You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt I ACa 699/17

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 4 czerwca 2018 r.
Sąd Apelacyjny w Warszawie I Wydział Cywilny w składzie następującym:
Przewodniczący:SSA Dorota Markiewicz
Sędziowie:SA Marzena Konsek- Bitkowska
SO del. Anna Strączyńska (spr.)
Protokolant: sekr. sądowy Marta Puszkarska
po rozpoznaniu w dniu 4 czerwca 2018 r. w Warszawie
na rozprawie
sprawy z powództwaE. S.
przeciwkoR. K.
o zapłatę
na skutek apelacji pozwanego
od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie
z dnia 1 lutego 2017 r., sygn. akt XXIV C 184/16

I
oddala apelację;

II
zasądza odR. K.na rzeczE. S.kwotę 675 zł (sześćset siedemdziesiąt pięć złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.

Anna Strączyńska Dorota Markiewicz Marzena Konsek – Bitkowska

Sygn. akt I ACa 699/17

UZASADNIENIE
Pozwem z dnia 10 października 2015 rokuE. T.(obecnieS.), wniosła o zasądzenie odR. K.kwoty 4.880 zł z odsetkami ustawowymi od 12 października 2013 r. do dnia zapłaty oraz zasądzenie kosztów postępowania. W uzasadnieniu powódka wskazała, że zajmuje się projektowaniem i wykonywaniem kostiumów, głównie na rzecz teatrów i podmiotów zajmujących się działalnością aktorską oraz charakteryzacją aktorów. W lipcu 2013 r. powódka zawarła ustną umowę o dzieło zR. K., w ramach której zobowiązała się do wykonania za wynagrodzeniem kostiumów do spektakli(...)i(...). Powódka zaznaczyła, że pozwany zakładał wówczas fundację „(...)”, w której zarządzie zasiada. Fundacja uczestniczyła w przygotowywaniu tych sztuk teatralnych. Dzieło zostało przez powódkę wykonane i oddane pozwanemu, jednakże z uwagi na trudności finansowe, premiery przedstawień nie odbyły się w planowanych terminach. Pozwany odmówił też zapłaty należnego wynagrodzenia, bez podania przyczyn, zaś w odpowiedzi na wezwanie do zapłaty z 14 maja 2015 r. zanegował istnienie umowy.
W odpowiedzi na pozewR. K.wniósł o oddalenie powództwa oraz zasądzenie kosztów postępowania. Pozwany podniósł zarzut braku legitymacji biernej w sprawie. Oświadczył, że nigdy nie prowadził w działalności kulturalnej w formie teatru(...)i nie był jego właścicielem ani współwłaścicielem. Działalność tę prowadziła wyłącznie(...) sp. z o.o.sp. k., która była jedynym właścicielem teatru. Pozwany nie był też producentem ani współproducentem utworów(...)i(...), a jedynie ich współtwórcą jako reżyser, na podstawie łączącej go ze spółką umowy zlecenia. Wyłącznym producentem była spółka, która zawierała wszelkie umowy i ponosiła koszty związane z realizacją i powstaniem utworów. Pozwany nigdy nie zawarł w powyższym zakresie jakiejkolwiek umowy we własnym imieniu. Powódka uczestniczyła we współtworzeniu przedstawień jako charakteryzator, w oparciu o umowę zlecenia, a ponadto nie wykonała dzieła, za które domagała się wynagrodzenia.
Wyrokiem z dnia 01 lutego 2017 r. Sąd Okręgowy w Warszawie zasądził odR. K.na rzeczE.s.kwotę 4.880 zł wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 12 października 2013 r. do dnia zapłaty oraz kwotę 861 zł jako koszty procesu.
Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w oparciu o następujące ustalenia i rozważania:
Teatr o nazwie(...)powstał z inicjatywyR. K.iA. K.i prowadzony był za pośrednictwem spółki. Początkowo była to(...)sp.k. wW., zaś później (w 2013 r.)(...) sp. z o.o.sp.k. wW., w której pozwany pełnił funkcję prezesa zarządu, uprawnionego do jej samodzielnej reprezentacji. Od 2013 r. pozwany faktycznie zarządzał teatrem, jak również reżyserował spektakle, zdarzało się też że występował w nich jako aktor.
Teatr skupiał osoby, które oprócz wspólnej pracy zawodowej łączyła osobista znajomość. Przykładowo jako aktorzy w przedstawieniach wystawianych przez teatr występowaliO. B.iW. M., którzy prywatnie byli znajomymi pozwanego. Osoby pracujące na rzecz teatru działały w zaufaniu do pozwanego, nie interesowały się kwestiami formalnymi związanymi z jego prowadzeniem. Często podstawą prac nad konkretnym spektaklem były umowy zawierane w formie ustnej, które finalnie mogły przybrać formę pisemną. Jedynie w przypadku cyklicznego świadczenia usług oraz w zakresie powierzenia osobie odtwórstwa roli w konkretnym spektaklu zawierano wcześniej pisemne umowy o dzieło.

E. T.(obecnieS.), w ramach(...)pracowała jako charakteryzator, makijażysta i kostiumolog, była również odpowiedzialna za rekwizyty. W przeszłości powódka współpracowała z pozwanym zawodowo (pierwszy raz w 2000 r. w ramach Teatru(...)), jak również znała go osobiście. W dniu 19 stycznia 2013 r. powódka zawarła zA. K., pełniącą funkcję dyrektora naczelnego teatru, reprezentującąspółkę (...)sp.k. wW.umowę o dzieło w postaci autorskich charakteryzacji aktorów do spektakli.
W prywatnej rozmowie, która miała miejsce podczas spotkania w lipcu 2013 r. w mieszkaniu pozwanego, powódka otrzymała propozycję wykonania kostiumów do przedstawień(...)oraz(...), które miały być wystawione w(...). Po ustaleniu wynagrodzenia na łączną kwotę 4.880 zł powódka przystała na propozycję.
Powódka wykonała zamówione dzieło i przekazała je do dyspozycji pozwanego 11 października 2013 r., przy czym już wcześniej kostiumy były wykorzystywane w czasie prób. Premiera spektaklu(...)przewidziana pierwotnie na 11 października 2013 r., była wielokrotnie przekładana - ostatecznie przedstawienie się nie odbyło. Z kolei spektakl(...), pierwotnie planowany na 18 października 2013 r., również przekładany, został wystawiony w późniejszym terminie. Powódka nie otrzymała umówionego wynagrodzenia.
(...)miał poważne problemy finansowe, co objawiało się m.in. zaległościami w zapłacie czynszu. Przedstawienia częściowo były współfinansowane przez osoby związane z teatrem - m.in. przezD. T.. W dniu 13 grudnia 2013 r. wynajmująca(...) sp. z o.o.wW.złożyła najemcy(...) sp. z o.o.sp.k. oświadczenie o warunkowym wypowiedzeniu umowy, domagając się zapłaty zaległego czynszu w terminie 3 dni. W dniu 16 grudnia 2013 r. część mienia ruchomego najemcy została wywieziona z przedmiotu najmu. Wynajmujący, postanowieniem z dnia 26 maja 2014 roku uzyskał zabezpieczenie roszczeń przeciwko najemcy na kwotę 434.559,21 zł poprzez zajęcie wierzytelności z rachunków bankowych spółki oraz mienia ruchomego, a następnie wystąpił z powództwem o zapłatę.
Pismem z dnia 14 maja 2015 r. powódka wezwała pozwanego do zapłaty kwoty 4.880 zł za wykonanie kostiumów na potrzeby spektakli(...)oraz(...). W odpowiedzi, pismem z dnia 22 maja 2015 r. pozwany odmówił zapłaty, stwierdzając, że roszczenie nie znajduje jakichkolwiek podstaw faktycznych i prawnych, zaś wierzytelność nie istnieje i nigdy nie powstała.
Powyższy stan faktyczny Sąd Okręgowy ustalił w oparciu o złożone w sprawie dokumenty, które uznał za wiarygodne, gdyż ich prawdziwość nie była kwestionowana przez strony. Sąd oparł się także na zeznaniach świadkówO. B.iD. T.oraz złożonych w charakterze strony zeznaniach powódkiE. S., gdyż były one spójne i logiczne oraz znajdowały potwierdzenie w zgromadzonym materiale dowodowym. Za nieistotne dla rozstrzygnięcia Sąd uznał zeznania świadkaR. M., natomiast jako niewiarygodne Sąd ocenił zeznania świadkaA. K.i pozwanego, bowiem były niespójne i wewnętrznie sprzeczne – w szczególności co do okoliczności pobrania przez powódkę zaliczki na poczet wynagrodzenia za kostiumy.
Następnie Sąd Okręgowy wskazał, że podstawą prawną wyroku są przepisyart. 642 § 1 k.c.w zw. zart. 627 k.c., których treść przypomniał. Sąd nie miał też wątpliwości co do legitymacji biernej pozwanego, uznając, że z okoliczności sprawy wynikało, że wykonanie dzieła w postaci kostiumów do sztuk(...)oraz(...)zostało powódce zlecone w ramach prywatnej rozmowy pomiędzy stronami, do której doszło w mieszkaniu pozwanego. Na pytanie czy powódka jest zainteresowana przygotowaniem kostiumów udzieliła ona odpowiedzi twierdzącej. Po ustaleniu wynagrodzenia, które określono na łączną kwotę 4.880 zł powódka przystąpiła do realizacji umowy. Sąd I instancji podkreślił, że formalnie przedsięwzięcie(...)należało do(...)sp.k. wW., a następnie do(...) sp. z o.o.sp.k. wW., jednak nie było kwestią sporną usytuowanie pozwanego w całej strukturze, tj. pełnienie przez niego funkcji prezesa zarządu komplementariusza spółki, który był uprawniony do jednoosobowej reprezentacji. Pozwany był zatem formalnie umocowany do zawierania umów w imieniu teatru i jak wynikało z materiału dowodowego dokonywał tego typu czynności prawnych. W sprawie problemem było jednak nie to, w jakim charakterze pozwany w ogóle działał w związku z realizacją wspomnianych inscenizacji, ale w jakiej roli wystąpił w konkretnej sytuacji, a mianowicie przy zawarciu ustnej umowy zlecenia z powódką. Odnośnie tej kwestii Sąd Okręgowy stwierdził, że postępowanie dowodowe nie wykazało, by pozwany zastrzegł powódce, że nie działa we własnym imieniu, tylko jako prezes spółki. Zdaniem Sądu nie można było również przyjąć założenia, że powódka powinna była domniemywać, że pozwany występuje w imieniu spółki. Pozwany twierdził, że w przypadku poprzednich umów o dzieło na wykonanie kostiumów do innych spektakli, stroną była spółka, jednak z materiału dowodowego okoliczność taka nie wynikała. Do akt sprawy nie zostały złożone wcześniejsze umowy zawierane z powódką, dotyczące wykonania kostiumów do innych przedstawień. Sąd zauważył też, że umowa o dzieło z dnia 19 stycznia 2013 r. w przedmiocie charakteryzacji została zawarta przezA. K.- dyrektora naczelnego teatru, reprezentującą spółkę(...)sp.k. wW.. Poddaje to w wątpliwość twierdzenie pozwanego, jakoby powódka miała świadomość, że w rozmowie występował on jako prezes spółki zarządzającej teatrem. Z materiału dowodowego wynikało bowiem, że jeszcze parę miesięcy wcześniej przedsięwzięcie(...)od strony formalnej przedstawiało się zupełnie inaczej. Sąd wskazał też, że z okoliczności sprawy wynikało, iż teatr miał poważne trudności finansowe. Dla podtrzymania działalności poszukiwano środków z różnych źródeł, również od prywatnych osób. Przykładowo na premierę spektaklu(...)swoje środki finansowe przekazał brat powódki -D. T.. W takiej sytuacji powódka, do której pozwany zwrócił się z prośbą o wykonanie kostiumów mogła zakładać, że chce on w ten sposób prywatnie wspomóc teatr.
Sąd Okręgowy nie podzielił stanowiska pozwanego, że skierowanie żądania przeciwko niemu było niezrozumiałe, gdyż jako reżyser był tylko jednym ze współtwórców wspomnianych przedstawień. Z zeznań przesłuchanych w sprawie świadków jasno wynikało, że to pozwany był pomysłodawcą i organizatorem całego(...). W procesie powstawania kolejnych przedstawień pełnił rolę faktycznego i ekonomicznego producenta. Dodatkowo sam w niektórych przedstawieniach występował i je reżyserował. Powódka zatem nie miała podstaw zakładać, że zamawiając u niej kostiumy nie działa w imieniu własnym, a w imieniu jednej ze spółek, które wykorzystywał do sformalizowania prowadzonej działalności.
Podsumowując kwestię legitymacji, Sąd uznał, że ani z wyraźnego oświadczenia pozwanego, ani też z okoliczności (oferta złożona w formie prośby w trakcie nieformalnej rozmowy, która odbyła się w trakcie spotkania towarzyskiego w mieszkaniu pozwanego) nie wynikało, żeR. K.działał w imieniu(...) sp. z o.o.sp.k., czy też innej osoby prawnej. Tym samym Sąd nie zgodził się z zarzutem, że powódka powinna była się domyślić, w jakiej roli występował pozwany, przez co Sąd przyjął, że powódka zawarła przedmiotową umowę z pozwanym jako osobą fizyczną.
Następnie organ I instancji wskazał, że dalsze stanowisko pozwanego zmieniało się wraz ze zmianą okoliczności. Początkowo twierdził on, że powódka w ogóle nie wykonała zleconych jej kostiumów, później zaś zeznawał, że powódka nie wykonała części kostiumów do spektaklu(...). Podobnie było w przypadku sztuki(...), dlatego aktorzy byli zmuszeni wykorzystać własne elementy garderoby. Mając na uwadze sprzeczności pomiędzy stanowiskiem pozwanego oraz jego zeznaniami i zeznaniami świadkaA. K., Sąd doszedł do przekonania, że zarzuty były gołosłowne. Stanowisko pozwanego pozostawało również w sprzeczności z pozostałym materiałem dowodowym. ŚwiadekO. B.nie potwierdziła wersji pozwanego.
Sąd nie przyjął też, że powódka pobrała na poczet wykonania dzieł zaliczki w kwotach po 2.000 zł, z których się nie rozliczyła. Wątpliwe było udzielanie tak dużych zaliczek przy znacznych trudnościach finansowych spółki, a po drugie poza zeznaniami pozwanego i świadkaA. K.brak było innego dowodu dla potwierdzenia tego faktu. W konkluzji Sąd stwierdził, że okoliczności sprawy dawały podstawy do przyjęcia, że powódka wykonała oba zlecone dzieła i nie otrzymała za nie należnego wynagrodzenia. Dochodzone w ramach przedmiotowego postępowania roszczenie było zatem zasadne, dlatego też należało zasądzono od pozwanego na rzecz powódki kwotę 4.880 zł.
W zakresie roszczenia odsetkowego podstawę rozstrzygnięcia stanowiłart. 481 § 1 k.c.
Sąd nie uwzględnił też wniosku pozwanego o wezwanie do wzięcia udziału w sprawie w charakterze pozwanego(...) Akademii sp. z o.o.sp.k.
O kosztach procesu Sąd Okręgowy orzekł na podstawieart. 98 k.p.c.
Z powyższym rozstrzygnięciem nie zgodził się powód, który w apelacji od całego wyroku zarzucił:
- błędy w ustaleniach stanu faktycznego, polegające na przyjęciu: że pozwany był stroną umowy, współproducentem spektakli teatralnych, współprowadził teatr i że powódka nie przyjęła zaliczki,
- sprzeczność ustaleń z zebranym materiałem dowodowym i naruszenieart. 233 § 1 kpcpoprzez dokonanie dowolnej oceny materiału dowodowego przez nieuwzględnienie sprzeczności występujących w dowodach uznanych w całości za wiarygodne i oparcie ustaleń faktycznych na tych dowodach z pominięciem dowodów uznanych w sposób dowolny za niewiarygodne,
- naruszenie przepisuart. 6 kcprzez ustalenie, że pozwany był stroną umowy, pomimo nieudowodnienia tego faktu,
- naruszenieart. 194 § 1 kpcprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że dopozwanie może być dokonane tylko na wniosek powoda,
- naruszenieart. 194 § 1 kpcw zw. zart. 227 kpcprzez niedopuszczenie dowodu na istotne okoliczności polegające na uniemożliwieniu przesłuchania w charakterze strony właściciela teatru i producenta spektakli,
- naruszenieart. 56 kcprzez przyjęcie, że o treści czynności prawnej decyduje nie treść oświadczenia woli, ale mylne wyobrażenie co do treści,
- naruszenieart. 15 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnychprzez pominięcie domniemania wynikającego z tego przepisu,
- naruszenieart. 95 § 2 kcprzez obciążenie skutkami czynności prawnej pozwanego, dokonującego czynności jako przedstawiciel.
W związku z powyższymi zarzutami pozwany wniósł o zmianę wyroku i oddalenie powództwa oraz zasądzenie kosztów postępowania za obie instancje.
Powódka wnosiła o oddalenie apelacji.

Sąd Apelacyjny zważył co następuje:

Apelacja wniesiona przez pozwanego jest bezzasadna i podlegała oddaleniu.
Przede wszystkim nietrafny jest zarzut naruszenia przepisuart. 233 § 1 kpcpoprzez sprzeczność ustaleń z treścią zebranego materiału dowodowego. W sprawie zaprezentowane zostały dwie odmienne wersje – jedna przez powódkę, a druga przez pozwanego i uznać należy, że powódka przedstawiła dowody na poparcie swoich twierdzeń, a koncepcja lansowana przez pozwanego nie odpowiada rzeczywistości.
Sąd Apelacyjny przyjmuje za swoje całość ustaleń faktycznych poczynionych przez Sąd Okręgowy, jak również oparte na nich rozważania prawne, które są pełne, logiczne, spójne i odpowiadają prawu. Również ocena zebranego materiału dowodowego była trafna – zgodna z logiką, doświadczeniem życiowym i przepisami obowiązującego prawa. Sąd Okręgowy należycie i szeroko uzasadnił dlaczego i jakim dowodom dał wiarę, które pominął, a które uznał za nieprawdziwe. Z tą oceną Sąd Apelacyjny zgadza się i nie widzi potrzeby jej powtarzania.
Również zarzuty podnoszone w apelacji co do poczynienia błędnych ustaleń są nietrafione. Sąd Okręgowy prawidłowo przyjął, że to pozwany jest stroną umowy – z zeznań świadków wynikało, że to on przede wszystkim zajmował się wszelkimi kwestiami organizacyjnymi w teatrze, był nie tylko reżyserem, ale uważano go powszechnie za producenta i osobę odpowiedzialną za podejmowane działania zarówno na niwie artystycznej, jak i organizacyjnej. To właśnie pozwany prowadził wcześniej wielokrotnie podobne negocjacje i zawierał umowy odnośnie kostiumów, w tym również czynił to ustnie, tyle, że wcześniej wywiązywał się ze swoich zobowiązań i uiszczał na rzecz osób, z którymi zawarł kontrakty, wynagrodzenie.
Pamiętając o tym, żeR. K.prowadzi działalność gospodarczą, Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku, że pozwany powinien jako profesjonalista znać i stosować przepisyart. 95 - 109 kci uprzedzać w związku z powyższym osoby, z którymi zawiera kontrakty o tym, że nie działa we własnym imieniu. Dodatkowym utrudnieniem dla powódki i innych osób, zeznających jako świadkowie w sprawie było to, że pozwany wraz z siostrą prowadzili działalność w różnych formach organizacyjnych – i jako osoby fizyczne, jako co najmniej dwie spółki z o.o., spółka z o.o. spółka komandytowa oraz fundacja. Takie zmiany powodowały zamieszanie i tym bardziejR. K.powinien oświadczać swoim kontrahentom w czyim imieniu działa i jaki podmiot konkretnie jest odpowiedzialny za zobowiązania z danej umowy. Choćby dlatego, że umowy z aktorami zawierał jeden podmiot, a umowę o charakteryzację inna spółka. Ponieważ w przypadku niniejszej sprawy pozwany nie skonkretyzował, że działa w innym imieniu niż własne, powódka słusznie przyjęła, że to on powinien być legitymowany biernie i to on powinien ponieść odpowiedzialność za zapłatę wynagrodzenia z umowy za kostiumy. Nie ma zatem mowy o naruszeniu przepisuart. 95 § 2 kc.
Powyższe rozważania dotyczą również współprodukcji przedstawień i współprowadzenia teatru. W ocenie wszystkich świadków, poza siostrą pozwanego, toR. K.był powszechnie uważany za osobę odpowiedzialną za funkcjonowanie sceny teatralnej i zawieranie umów. W prawie cywilnym nie jest tak, że strona kontraktu ma się domyślać z kim zawiera umowę, od początku powinno się jasno i wyraźnie oświadczyć czy działa się w imieniu innego podmiotu. Takich oświadczeń pozwany nie składał, a zatem sąd słusznie przyjął, żeR. K.działał we własnym imieniu, czyli ma legitymację bierną do wystąpienia w sprawie. Pozwany podkreślał też, że świadekD. T.zeznawał, że pozwany zawierał ustne umowy, ale nie mówił w czyim imieniu działa. Tym bardziej zatem zeznania takie potwierdzają, żeR. K.działał we własnym imieniu, właśnie dlatego, że nie wskazywał, iż działa w czyimkolwiek imieniu.
Prawidłowe są również ustalenia Sądu Okręgowego, że powódka nie przyjęła zaliczki. Skoro pozwany tak twierdzi, a druga strona temu zaprzecza, to zgodnie z przepisemart. 6 kc, ktoś kto się powołuje na określony fakt, powinien go udowodnić.R. K.nie przedstawił dowodu dla udowodnienia powoływanego przez siebie faktu, a powódka wyraźnie okoliczności tej zaprzeczała. Zeznania jedynie pozwanego i siostry, niepotwierdzone innymi dowodami, zostały uznane za niewiarygodne, tym bardziej zresztą, że kwestia zaliczki pojawiła się na dalszym etapie postępowania i nie była podnoszona od początku, czyli przy przedstawianiu stanowiska przez pozwanego, choćby w odpowiedzi na pozew.
Sąd Apelacyjny uznaje również, że nie ma mowy o naruszeniu przepisuart. 194 § 1 kpc. Sąd słusznie uznał, że powódka nigdy nie chciała, aby stroną umowy był też inny podmiot. Natomiast jeśli pozwany będzie twierdził, że zapłacił cudze zobowiązanie może to wykazać i wystąpić z regresem do podmiotu odpowiedzialnego. Nie ma mowy o naruszeniu tego przepisu również w kontekście zart. 227 kpc– pozwany nie wskazuje kto miałby być przesłuchiwany jako strona będąca właścicielem teatru i producentem spektakli. W sprawie zeznawał zarówno pozwany, jak i jego siostra i okoliczności te mogły być wyjaśnione ich zeznaniami. Apelacja nie zawiera też wniosku dowodowego o przesłuchanie takiej osoby i nie wiadomo zresztą kto nią jest.
Kolejny zarzut dotyczy naruszenia przepisuart. 56 kc.Sąd Okręgowy prawidłowo ustalił treść zawartej pomiędzy stronami umowy i uczynił to na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, a pozwany nie wskazał czego konkretnie zarzut ten dotyczy. Twierdzenie, że sąd naruszył ten przepis, gdyż przyjął, że o treści czynności prawnej decyduje nie treść oświadczenia woli strony dokonującej tej czynności, lecz mylne wyobrażenie co do treści jest niezrozumiałe. Sąd I instancji nie powoływał się w uzasadnieniu ani na zwyczaje ani zasady współżycia społecznego. Ani strony ani sąd nie kwestionowały w postępowaniu pierwszoinstancyjnym treści umowy, nie wskazywały na to, że poza standardowymi oświadczeniami dotyczącymi praw i obowiązków miałaby ona zawierać jeszcze jakiś dodatkowy kontekst lub wywrzeć skutki w niej nieprzewidziane, a wynikające z ustawy czy zasad współżycia społecznego lub zwyczajów. Nie można zatem uznać, by przepis prawa materialnego był zastosowany nieprawidłowo.
Ostatni zarzut dotyczy naruszenia prawa autorskiego, a konkretnie przepisuart. 15 ustawy z dnia 04 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnychprzez pominięcie domniemania wynikającego z tego przepisu. Przepisart. 15stanowi, że domniemywa się, że producentem lub wydawcą jest osoba, której nazwisko lub nazwę uwidoczniono w tym charakterze na przedmiotach, na których utwór utrwalono, albo podano do publicznej wiadomości w jakikolwiek sposób w związku z rozpowszechnianiem utworu. Z żadnego dowodu przedstawionego do akt nie wynika, że kiedykolwiek wymieniono podmiot odpowiedzialny za produkcję spektakli(...)i(...). Z umowy o charakteryzację zawartej pomiędzy pozwaną aspółką (...)sp. k. wW.nie wynika, że ten podmiot jest producentem. Nota bene jest to kolejna osoba prawna, która mogłaby być potencjalnie stroną umowy lub podmiotem legitymowanym biernie. Warto też podkreślić, że pozwany nie tę spółkę komandytową wskazywał początkowo jako producenta spektakli. W związku z powyższym nie ma również mowy o naruszeniu tego przepisu.
Sąd Apelacyjny podkreśla, że wielość podmiotów mogła wprowadzać kontrahentów pozwanego w błąd, a skoro on sam nie informował w jakim charakterze działa – czy jako osoba fizyczna czy przedstawiciel osoby prawnej, musi obecnie ponieść konsekwencję niedoinformowania osób, z którymi zawierał umowy.
Mając na uwadze powyższe rozważania, apelacja jako bezzasadna została oddalona, o czym orzeczono na podstawie przepisuart. 385 kpc.
Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania jest konsekwencją przegrania sprawy w instancji odwoławczej. Na zasądzone koszty złożyła się kwota stanowiąca 3/4 stawki wynagrodzenia pełnomocnika zawodowego w tego rodzaju sprawie, ustalona w oparciu o rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości obowiązujące w dacie wniesienia apelacji.
SSO (del) Anna Strączyńska SSA Dorota Markiewicz SSA Marzena Konsek-Bitkowska

```yaml
court_name: Sąd Apelacyjnyw Warszawie
date: '2018-06-04'
department_name: I Wydział Cywilny
judges:
- Dorota Markiewicz
- Anna Strączyńska
- Marzena Konsek-Bitkowska
legal_bases:
- art. 642 § 1 k.c.
- art. 233 § 1 kpc
- art. 15 ustawy z dnia 04 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych
recorder: sekr. sądowy Marta Puszkarska
signature: I ACa 699/17
```