You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt II AKa 356/16

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 10 stycznia 2017 r.
Sąd Apelacyjny w Gdańsku II Wydział Karny
w składzie:
Przewodniczący:  SSA Andrzej Czarnota
Sędziowie:   SSA Beata Fenska-Paciorek
SSA Sławomir Steinborn (spr.)
Protokolant:   sekr. sądowy Arkadiusz Wypych
przy udziale Prokuratora Prokuratury Regionalnej wG.delegowanego do Prokuratury KrajowejM. M.

po rozpoznaniu w dniu 10 stycznia 2017 r.
sprawy

A. K.,
oskarżonego zart. 18 § 1 k.k.w zw. zart. 56 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomaniiw zw. zart. 12 k.k.oraz zart. 18 § 1 k.k.w zw. zart. 55 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii,
na skutek apelacji wniesionej przez oskarżyciela publicznego
od wyroku Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 26 kwietnia 2016 r., sygn. aktXIV K 182/13,
na podstawieart. 437 § 1 i 2 k.p.k.uchyla rozstrzygnięcia zawarte w punktach I i II zaskarżonego wyroku oraz związane z nimi rozstrzygnięcie zawarte w punkcie VI tego wyroku i przekazuje w tym zakresie sprawę Sądowi Okręgowemu w Gdańsku do ponownego rozpoznania.

UZASADNIENIE
A. K.zarzucono w akcie oskarżenia popełnienie czterech czynów:

1
wpkt I– zart. 18 § 1 k.k.w zw. zart. 56 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii(tekst jedn. Dz.U. poz. 224 z późn. zm.) w zw. zart. 12 k.k.,

2
wpkt II– zart. 18 § 1 k.k.w zw. zart. 55 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii(tekst jedn. Dz.U. poz. 224 z późn. zm.),

3
wpkt III– zart. 18 § 1 k.k.w zw. zart. 56 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii(tekst jedn. Dz.U. poz. 224 z późn. zm.),

4
wpkt IV– zart. 18 § 1 k.k.w zw. zart. 56 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii(tekst jedn. Dz.U. poz. 224 z późn. zm.).

Wyrokiem z dnia 26 kwietnia 2016 r. Sąd Okręgowy w Gdańsku, sygn. XIV K 182/13, uniewinnił oskarżonego od popełnienia czynów zarzucanych mu w pkt I i II aktu oskarżenia, natomiast w ramach czynów zarzucanych w pkt III i IV aktu oskarżenia uznał oskarżonego za winnego czynu zart. 18 § 3 k.k.w zw. zart. 43 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 24 kwietnia 1997 r. o przeciwdziałaniu narkomanii(tekst jedn. Dz.U. z 2003 r. Nr 24, poz. 198), za co wymierzył mu karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz karę grzywny w wysokości 100 stawek dziennych po 50 zł każda stawka. W wyroku zawarto również rozstrzygnięcie o zaliczeniu okresu rzeczywistego pozbawienia wolności na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności, o nawiązce oraz rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów procesu.
Od powyższego wyroku apelację wniósł oskarżyciel publiczny. Zaskarżył on wyrok w części dotyczącej uniewinnienia od zarzutów popełnienia czynów opisanych w pkt I i II aktu oskarżenia, zarzucając mu błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, polegający na niesłusznym uznaniu, iż zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, a w szczególności zeznania świadkówM. P.iK. G., nie dały podstaw do uznania oskarżonegoA. K.za winnego popełnienia przestępstw zarzucanych mu w pkt I i II aktu oskarżenia.
Wpetitumapelacji skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy w tym zakresie sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja oskarżyciela publicznego okazała się trafna i zasługiwała na uwzględnienie.
Sąd Okręgowy zasadniczo w sposób prawidłowy zgromadził materiał dowodowy w sprawie, jednak dokonując jego oceny co do czynów zarzuconych oskarżonemu w pkt I i II aktu oskarżenia, nie zachował warunków, od których uzależnione jest uznanie, że ocena dowodów nie ma charakteru dowolnego. Przypomnieć tutaj należy, że w oparciu o dorobek orzecznictwa (zob. m.in. wyrok SN z dnia 16 grudnia 1974 r., Rw 618/74, OSNKW 1975, nr 3-4, poz. 47; wyrok SN z dnia 9 listopada 1990 r., WRN 149/90, OSNKW 1991, nr 7-9, poz. 41; wyrok SN z dnia 23 lipca 2003 r., V KK 375/02, OSN-Prok. i Pr. 2004, nr 1, poz. 6) można sformułować następujące wymagania, których łącznie spełnienie warunkuje uznanie, że w sprawie dokonano prawidłowej – odpowiadającej treściart. 7 k.p.k.– oceny dowodów:

1
Ocena dowodów powinna zostać poprzedzona ujawnieniem w toku rozprawy całokształtu okoliczności sprawy.

2
Ocenie podlegają wszystkie przeprowadzone dowody.

3
Okoliczności wynikające z dowodów powinny być ocenione i rozważone we wzajemnej relacji i powiązaniu.

4
Należy rozważyć wszystkie okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego.

5
Dokonana przez sąd ocena dowodów powinna zostać wyczerpująco i logicznie uargumentowana w uzasadnieniu orzeczenia.

Sąd Okręgowy – co trafnie zarzucił skarżący – dokonał oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, dotyczącego czynów zarzuconych oskarżonemu w pkt I i II aktu oskarżenia, w sposób wycinkowy, oceniając poszczególne dowody w dużej mierze w oderwaniu od siebie. W konsekwencji Sąd nie rozważył należycie wzajemnych relacji między tymi dowodami oraz okoliczności z nich wynikających, co doprowadziło do poczynienia błędnych ustaleń faktycznych.
Przechodząc do szczegółowej analizy rozstrzygnięcia uniewinniającego od zarzutu popełnienia czynu określonego w pkt I aktu oskarżenia, a więc zarzutu kierowania przezA. K.wykonaniem przez nieustaloną osobę czynu zabronionego polegającego na wprowadzeniu do obrotu poprzez przekazanieR. B. (1)znacznej ilości środka odurzającego w postaci co najmniej 10 kg kokainy, należy zauważyć, że trzon materiału dowodowego dotyczącego tego czynu stanowią zeznania świadkaM. P.. Sąd Okręgowy w uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia wskazał, że wypowiedzi tego świadka należało ocenić z pewną ostrożnością, mając na uwadze zakres informacji, jakie świadek ten posiadał, a które pochodziły wyłącznie z wypowiedzi innych osób, które z kolei w toku postępowania sądowego zakwestionowały okoliczności podawane przez tego świadka. Chodzi tutaj o zeznania świadkówT. D.iR. B. (1), którzy zaprzeczyli, aby mieli uzyskiwać narkotyki od oskarżonegoA. K.. Jednocześnie Sąd Okręgowy uznał, iż świadekG. K. (1)nie posiadał wiedzy na temat zdarzeń objętych aktem oskarżenia w przedmiotowej sprawie i z tego względu jego relacja nie miała pierwszorzędnego znaczenia dla poczynienia ustaleń w sprawie.
Wnikliwa analiza materiału dowodowego pozwala jednak na dostrzeżenie szeregu okoliczności, które pozostały poza polem widzenia Sądu Okręgowego. W pierwszej kolejności trzeba zauważyć, iż Sąd Okręgowy dokonując oceny materiału dowodowego skupił się na relacjach świadkaK. G., nieco na uboczu pozostawiając zeznania świadkaM. P.. Tymczasem w odniesieniu do czynu zarzuconego w pkt I aktu oskarżenia zeznaniaK. G.mają charakter w dużej mierze posiłkowy (wspierający), zaś dowodem o podstawowym znaczeniu są depozycjeM. P.. Sąd Okręgowy dokonując oceny dowodów potraktował zeznania tego świadka w taki sposób, jakby były to zeznania dotyczące okoliczności o pobocznym znaczeniu dla ustaleń faktycznych w sprawie.
Przypomnieć zatem należy, iż świadekM. P.w swoich zeznaniach szczegółowo wskazywał na źródła zaopatrzenia w narkotyki, z których korzystałR. B. (1). Podał, że w pierwszym okresieR. B.zaopatrywał się w kokainę u osoby nazywanej „R.”, następnie zaopatrywał się u oskarżonego, a potem w trzecim okresie uA., tj.A. B., (k. 40, 1916). Wskazał on pseudonimy, jakimi te osoby były określane, w tym również pseudonim oskarżonego, którego nazywano „Ż.” (k. 40) lub „W.” (k. 54). ŚwiadekM. P.podał też powody, dla którychR. B.zaczął zaopatrywać się w narkotyki u oskarżonego oraz dokładnie opisał sposób realizacji transakcji i dalszego postępowania z dostarczonymi narkotykami: „Gdy nie wypaliła ta sprawa kokainy odS.(z(...)),R.zaczął brać kokainę odŻ.. (…) Kokaina była droższa i gorsza niż ta odR.. Sposób płatności też był inny – połowa płatności była przy odbiorze, a druga połowa w ciągu tygodnia. Odbiór wyglądał w ten sposób, żeT. D.odbierał od jakiegoś człowieka od żołnierza ok. 3 gramy na próbę. Potem spotykaliśmy się w biurze serwisuS.naul. (...)wG., tj.R.,T., ja iG. K. (2)i tam odbywało się sprawdzanie jakości, czyli gotowanie na amoniaku. Tradycyjnie też sprawdzano organoleptycznie i próbowali tak wszyscy. Gdy było dobre, to następnego dniaT.odbierał od tej samej osoby od ok. 0,5 kg do 1 kg i zawoził do magazynu. W tym czasie magazyn mieścił się w mieszkaniu wynajmowanym wW.. Tam oczywiście robione były domieszki, aR.kazał mi za dwa, trzy dni wyjechać do(...). PieniądzeŻ.dawał alboT.po transakcji albo dawał mu jeR.. (…) Najpierw ta kokaina była mieszana i pakowana w wynajętym mieszkaniu naW., a potem w mieszkaniu naR. (...)wG.. Mieszkanie naR. (...)było od wiosny 2005 r.Ż.nigdy towaru nie dotykał, tak jakR..R.często spóźniał się z płatnością dlaż.i był wtedy przez niego ponaglany.Ż.nie naliczał mu żadnych odsetek karnych za spóźnianie jak np. robił toA.czyliA. B..” (k. 54-55). ŚwiadekM. P.wskazał również miejsca, gdzie poddawano narkotyki dalszej „obróbce” i jej sposób: „W mieszkaniuG. K. (1)ja zT.przygotowywaliśmy kokainę, tzn. mieszaliśmy to, co przywiózł z sobąT.z „uszlachetniaczami”, czyli z kofeiną i z takim specyfikiem, który z tego co wiem z rozmówT.zB., był kupowany uK.(W.) po 500 euro za 100 g. Powodował, że przy sprawdzaniu kokainy podnosił się jej stan procentowy.” (k. 144). ŚwiadekM. P.opisał również jedno zdarzenie, kiedy osobiście na polecenieR. B.przekazałA. K.pieniądze za narkotyki (k. 55).
Szereg okoliczności podanych przez świadkaM. P.znajduje potwierdzenie w zeznaniach innych świadków. Trzeba tu wskazać zwłaszcza na zeznaniaK. G.iG. K. (1). Pierwszy świadek zeznał, iż z tego co mu jest wiadome, toR. B.brał narkotyki nie tylko odA. B., ale również odŻ., czyliA. K.(k. 138). W zeznaniach opisał też pochodzenie pseudonimu „W.”, jakimR. B.określałA. K.: „NaK.K.mówiłW.. A mówił tak, gdyż uważał, żeA.za dużo gada przez telefony i dlatego uważał go za wariata. Mówił mi że np. musi szybko odebrać odA.towar zanim ten go wymiesza. Z tego co powiedziałK., musiał razA.zwrócić towar, bo tak był wymieszany.” (k. 138).
Z kolei zeznania świadkaG. K. (1)potwierdzają, że udostępniał onR. B. (1)pomieszczenia w swoim warsztacie (k. 180, 2034) oraz jego mieszkanie wG.(k. 181). Zeznał on również, żeT. D.przywoził narkotyki doR. B. (1), który sprawdzał ich jakość: „To polegało na tym, żeR. B. (1)na łyżkę nasypywał białego proszku, który polewał amoniakiem i podgrzewał. (…) Robił to w biurzeS., ale ponieważ strasznie przy tym śmierdziało powiedziałem mu, że ma to robić w toalecie. W ten sposób sprawdzał jakość kokainy. Robił to u mnie ws.S.wG.przyul. (...). Ważył też kokainę na elektronicznej wadze.” (k. 180). ŚwiadekG. K. (1)wyraźnie też zeznał, iżT. D.przywoził narkotyki od osoby o pseudonimie „A.”, „S.” oraz od osoby o pseudonimie „W.” (k. 180). Podczas przesłuchania w postępowaniu sądowym świadekG. K.wskazywał, że wydaje mu się, że „W.” to ta sama osoba, co „A.” i „S.” (k. 2035), trudno jednak uznać te twierdzenia za przekonujące, skoro inni świadkowie wyraźnie odróżniali pseudonimy, jakimi określani byliA. B.iA. K.(M. P.– k. 54, 144;K. G.– k. 138), a sposób ujęcia wypowiedziG. K.podczas przesłuchania w postępowaniu przygotowawczym również wskazuje, że miał on wówczas na myśli różne osoby.
Przy ocenie dowodów dotyczących czynu zarzuconego w pkt I aktu oskarżenia nie można oczywiście pominąć faktu, że z kolei świadkowieR. B. (1)(k. 1951) iT. D.(k. 1903-1904) wprawdzie przyznali, że znają oskarżonegoA. K., jednak konsekwentnie zaprzeczyli, jakoby uczestniczyli w jakichkolwiek transakcjach z nim zawieranych. Wskazywali również, że nie znają pseudonimu „W.”, który miał używany w stosunku do oskarżonego. Fakt, że zaprzeczyli oni informacjom podanym przez świadkówm. P.iK. G.oraz potwierdzili częściowo wyjaśnienia oskarżonego nie może jednak jeszcze uzasadniać uznania tych zeznań za wiarygodne. Konieczne jest bowiem skonfrontowanie ich z pozostałym materiałem dowodowym.
Ocena depozycji świadkaM. P.wymaga uwzględnienia, że częściowo jest to tzw. pomówienie, czyli obciążanie w złożonych wyjaśnieniach innej osoby odpowiedzialnością za przestępstwo. Świadek ten przekazywał bowiem swoje relacje w toku postępowania przygotowawczego podczas przesłuchań w charakterze podejrzanego. W orzecznictwie przyjmuje się, że w ujęciu prawa karnego procesowego jest to dowód podlegający swobodnej ocenie na równi z innymi dowodami (zob. wyrok SN z dnia 12 stycznia 2006 r., II KK 29/05, OSNKW 2006, nr 4, poz. 41). Utrwalone jest w orzecznictwie stanowisko, że dowód z wyjaśnień oskarżonego zawierających pomówienia jest jednak dowodem szczególnym i dlatego powinien podlegać ocenie ze szczególną wnikliwością i ostrożnością. Dla przyjęcia pomówienia za podstawę ustaleń faktycznych trzeba przede wszystkim, aby wyjaśnienia te były nie tylko logiczne, konsekwentne, cechowały się brakiem chwiejności, ale również wsparte innymi dowodami, które bezpośrednio lub choćby pośrednio potwierdzałyby wyjaśnienia pomawiającego (zob. m.in. wyrok SN z dnia 6 lutego 1970 r., IV KR 249/69, OSNKW 1970, nr 4-5, poz. 46; wyrok SN z dnia 13 listopada 2007 r., WA 45/07, OSNKW-R 2007, poz. 2584). Wskazuje się, że dokonując oceny tego dowodu, należy zwrócić uwagę, czy: 1) informacje uzyskane tą drogą są przyznawane przez pomówionego, 2) są one, choćby w części, potwierdzone innymi dowodami, 3) są spontaniczne, zwłaszcza złożone wkrótce po przeżyciu objętych nimi zaszłości, czy też po upływie czasu umożliwiającego przygotowanie określonej wersji, 4) pochodzą od osoby bezstronnej czy też zainteresowanej obciążeniem pomówionego, 5) są konsekwentne i zgodne co do zasady oraz szczegółów w kolejnych relacjach składanych w różnych fazach postępowania czy też zawierają informacje sprzeczne, wzajemnie się wykluczające bądź inne niekonsekwencje, 6) pochodzą od osoby nieposzlakowanej czy też przestępcy, zwłaszcza obeznanego z mechanizmami procesu karnego, 7) pomawiający sam siebie obciąża czy też tylko przerzuca odpowiedzialność na inną osobę, by siebie uchronić przed odpowiedzialnością (zob. wyrok SA w Krakowie z dnia 24 listopada 2011 r., II AKa 189/11, KZS 2012, z. 2, poz. 39; wyrok SA w Krakowie z dnia 7 października 1998 r., II AKa 187/98, KZS 1998, z. 11, poz. 37; wyrok SA w Poznaniu z dnia 6 listopada 2000 r., II AKa 431/00, LEX nr 535063; wyrok SA w Katowicach z dnia 17 lutego 2005 r., II AKa 411/04, LEX nr 151786).
Sąd Okręgowy te wskazania i uwarunkowania dostrzegł, jednak zastosował je wyłącznie w odniesieniu do oceny depozycjiK. G.(s. 11-15 uzasadnienia). Z kolei odnosząc się do zeznańM. P.Sąd

    a quow podstawowym nawet stopniu nie rozważył wskazanych okoliczności i kryteriów, a jedynie poprzestał na tezie o potrzebie zachowania ostrożności (s. 19 uzasadnienia). Trudno zatem uznać, aby w gruncie rzeczy zeznania tego świadka zostały poddane głębszej ocenie przez Sąd

    a quo. Sąd skupił się na fakcie, że wiedzaK. G.o pochodzeniu narkotyków, którymi handlowałR. B., była wiedzą ze słyszenia, jak również, żeM. P.wskazywał, że nie był świadkiem przekazywania narkotyków przezA. K.(s. 11 uzasadnienia). Tymczasem źródło pochodzenia wiedzy świadków nie pozostaje oczywiście bez znaczenia dla oceny ich wiarygodności, jednak fakt, że część tej wiedzy pochodzi ze słyszenia nie może stanowić prostej podstawy do dyskwalifikacji takich zeznań. Należy bowiem dokonać weryfikacji takich zeznań przez pryzmat pozostałego materiału dowodowego. Trzeba zaś zauważyć, że świadekM. P.nie ukrywał w swoich zeznaniach, że jego wiedza dotycząca m.in. oskarżonego pochodzi ze słyszenia odR. B. (1)i osób należących do jego grupy, a jednocześnie wskazał, że dużo przebywał w towarzystwieR. B. (1)i słyszał różne rozmowy (k. 40). Biorąc pod uwagę stopień szczegółowości tych zeznań oraz częściowe potwierdzenie ich w treści zeznań innych świadków, trudno racjonalnie uznać, aby mogły one być wytworem fantazji świadkaM. P.. Trzeba również zauważyć, że relacje tego świadka nie są wyłącznie oparte na wiedzy uzyskanej ze słyszenia, a sam świadek nie jest osobą całkowicie postronną względem zdarzeń, co do których zeznawał. Wprawdzie część informacjiM. P.pozyskał odR. B.i członków jego grupy, jednak świadek ten również sam osobiście uczestniczył we wielu zdarzeniach, o których zeznawał, w tym w codziennej działalności tej grupy przestępczej. Wiedza świadka opiera się zatem nie tylko na informacjach zasłyszanych, a przy tym informacje te doznawały bezpośrednio lub pośrednio potwierdzenia w zdarzeniach, w których ten świadek brał udział. Nie można zatem tego świadka traktować jako typowego świadka przekazującego wiedzę uzyskaną ze słyszenia, czyli osoby całkowicie „zewnętrznej”, niemającej żadnego związku ze zdarzeniami, które relacjonuje.
Należy mieć na względzie, żeM. P.szereg informacji przekazał w postępowaniu przygotowawczym występując w roli podejrzanego. Jednak w postępowaniu sądowym zeznawał już jako świadek. Będąc uprzedzonym o odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania, świadek ten potwierdził swoje dotychczasowe wyjaśnienia i zeznania. Są one szczegółowe, świadek szeroko obciążył siebie samego, opowiadał o roli poszczególnych osób, kontaktach, powiązaniach, źródłach znajomości. Świadek składał je konsekwentnie w toku całego postępowania i nie wycofywał się ze swoich twierdzeń. Podzielić należy zaprezentowaną w apelacji ocenę skarżącego, że świadek konsekwentnie prezentował dość jednolity i spójny przekaz informacji. Drobne rozbieżności należy traktować jako nieuchronną konsekwencję upływu dłuższego czasu od przedmiotowych zdarzeń i wynikającej z tego niepamięci. Co istotne, pomawianie innych osób następowało poprzez relacjonowanie własnego udziału w przestępstwach, za które ostatecznieM. P.został skazany w odrębnym postępowaniu karnym (sprawa IV K 185/07 Sądu Okręgowego w Gdańsku). Świadek nie pomniejszał własnego udziału i odpowiedzialności, ani nie traktował tych pomówień jako okazji do przerzucenia odpowiedzialności na inne osoby, czy też umniejszenia własnej odpowiedzialności.
Informacje przekazywane przezM. P.znajdują potwierdzenie w zeznaniach świadkaG. K.. Warto tutaj zauważyć, że wprawdzie zeznaniaG. K.tylko w drobnej części dotyczą bezpośrednio relacji międzyA. K.aR. B., jednak co do szeregu innych okoliczności korespondują z zeznaniamiM. P., a tym samym uprawdopodobniają jego depozycje dotyczące działalności grupyR. B.. ŚwiadekG. K.miał również wiedzę dotyczącą działalności przemytniczej do Rosji, jaką na zlecenieR. B.prowadziłM. P., co dodatkowo uwiarygadnia twierdzeniaM. P.. Należy więc uznać, że zeznaniaG. K.iM. P.wzajemnie się potwierdzają. Materiały zgromadzone w sprawie nie dają zaś podstaw do uznania, że świadkowie ci pozostają ze sobą w bliższych kontaktach i ich zeznania są efektem uzgodnienia.
ZeznaniaM. P.odnośnie grupyR. B.korespondują również z zeznaniami świadkaK. G..M. P.podawał informacje dotyczące osobyK. G.ivice versa. Świadkowie ci przekazali w swoich zeznaniach informacje dotyczące tych samych zdarzeń (np. dostarczenie na motorach narkotyków podO., wykorzystywanie(...)S.) i w głównych ramach ich depozycje są zbieżne. Nawet jeżeli zatem tylko częściowo pokrywają się ramy wydarzeń, co do których świadkowie ci zeznawali, to fakt, że ich zeznania są zbieżne co do części zdarzeń, może być uznany za argument przemawiający za daniem im wiary co do zdarzeń, o których mówił wyłącznie jeden ze świadków. Świadkowie ci bowiem sobie wzajemnie nie zaprzeczali, a różne zakresy wydarzeń, które relacjonowali, są konsekwencją tego, że co do niektórych jeden z nich nie miał po prostu wiedzy.
W świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego zeznania świadkówR. B.iT. D.nie jawią się w ocenie Sądu Apelacyjnego jako przekonujące. Nie sposób pominąć, że sami świadkowie nie zaprzeczali, aby w przeszłości trudnili się handlem narkotykami i zostali prawomocnie za taką działalność skazani. Wprawdzie należy mieć na względzie, że świadekR. B.potwierdził wyjaśnieniaA. K., iż pieniądze, jakie odR. B.miał mu przekazać świadekM. P., były w rzeczywistości należnością za samochódM., któryR. B.kupił od ojcaA. K., to jednak ani oskarżyciel publiczny, ani też Sąd Okręgowy nawet nie podjęli próby zweryfikowania prawdziwości tych twierdzeń, choćby poprzez ustalenie na podstawie danych znajdujących się w odpowiednim wydziale komunikacji, czy rzeczywiście taka transakcja miała miejsce w okresie, którego dotyczy zarzut. Nawet jednak gdyby informacje te znalazły potwierdzenie, nie musiałoby to oznaczać niewiarygodności zeznańM. P.. Fakt ten powinien bowiem zostać poddany ocenie razem z pozostałym materiałem dowodowym.
Wskazane powyżej okoliczności pozostały całkowicie poza polem widzenia Sądu Okręgowego. W konsekwencji nie można uznać za prawidłową ocenę zeznań świadkaM. P.. Przekroczone ona bowiem zostały granice oceny swobodnej – ocena ta nosi cechy oceny niepełnej, a przez to dowolnej.
Przechodząc do analizy materiału dowodowego zgromadzonego w odniesieniu do czynu zarzuconego oskarżonemu w pkt II aktu oskarżenia, polegającego na kierowaniu przezA. K., działającego wbrew przepisom ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, wykonaniem czynu zabronionego przezK. Ż.,R. B. (2),K. G.iJ. G., polegającego na przywiezieniu w dniu 23 listopada 2004 r. z Holandii do Polski znacznej ilości środka odurzającego w postaci 995 gramów kokainy, należy wskazać, że zasadniczym dowodem, na jakim oskarżenie oparło ten zarzut są relacje świadkaK. G.. W toku postępowania przygotowawczego świadek ten, składając wówczas wyjaśnienia w charakterze podejrzanego, wskazał, że kiedy otrzymał od Rosjanina o imieniuA.zlecenie na kilogram kokainy, zwrócił się o pomoc w jego realizacji doA. K.,ps.Ż., gdyż wiedział, że ten ma możliwości załatwienia takiej ilości kokainy, aR. B. (1)w tym czasie nie dysponował taką ilością narkotyków. Wedle depozycjiK. G.oskarżony miał się na to zgodzić, ale jednakK. G.sam miał zorganizować przywóz tej kokainy z zagranicy, gdyżA. K.wyjeżdżał na wakacje za granicę i nie mógł się tym zająć.A. K.skierowałK. G.do swojego człowieka, na którego mówiłJ., czyliJ. G.(k. 150). NastępnieK. G.szczegółowo opisał, jak przebiegało całe zdarzenie oraz powrócił do osobyA. K.wskazując, że po zatrzymaniuK. Ż.iR. B.przez policję spotkał się z oskarżonym, który wyrażał obawy, czy jego udział w sprawie nie zostanie przez zatrzymanych ujawniony organom ścigania (k. 151). Podczas przesłuchania w postępowaniu sądowym świadekK. G.potwierdził swoje wcześniejsze depozycje, z tym tylko wyjątkiem, że zaprzeczył, jakoby w zdarzeniu miał brać udział oskarżonyA. K.(k. 2375-2378). Tłumaczył to w ten sposób, że funkcjonariusz CBŚJ. S.miał żądać dostarczenia informacji pozwalających na pociągnięcie do odpowiedzialnościA. K.(k. 2378-2379).
Sąd Okręgowy uznał, iż brak jest podstaw do zdeprecjonowania depozycji tego świadka w zakresie, w jakim zmienił on swoje wcześniejsze twierdzenia złożone w postępowaniu przygotowawczym i zaprzeczył udziałowiA. K.w zdarzeniu opisanym w pkt II aktu oskarżenia. Sąd Okręgowy wskazał, że udziałowi oskarżonego w tym zdarzeniu przeczą nie tylko wypowiedzi świadkówK. Ż.,R. B., J.G., ale również brak jest potwierdzenia tego faktu w zeznaniach policjantówD. U.iK. M..
W przekonaniu Sądu Apelacyjnego ocena wyjaśnień i zeznańK. G.została dokonana przez Sąd Okręgowy w sposób powierzchowny i nie uwzględnia wniosków, jakie można wyprowadzić z całościowej analizy materiału dowodowego dotyczącego czynu zarzuconego oskarżonemu w pkt II aktu oskarżenia. Sąd Okręgowy – nie będąc przekonanym co do wiarygodności w tym zakresie świadkaK. G.– nie wykorzystał również wszystkich dostępnych możliwości zweryfikowania prawdziwości jego zeznań.
Należy zwrócić uwagę, że w wyjaśnieniach złożonych przezK. G.w postępowaniu przygotowawczym kilkukrotnie wspominał on o udzialeA. K.w przemycie narkotyków z Holandii do Polski. Przywołanie osoby oskarżonego nie było jednorazowe i wtłoczone na siłę w relację świadka, ale ma logiczne powiązanie z etapami relacjonowanego zdarzenia. Co istotne,K. G.informacje dotyczące udziału jego,A. K.i J.G.w przemycie dostarczył organom ścigania w sposób spontaniczny. W tym czasie sprawa ta była dla organów ścigania zamknięta, gdyż udało się im ustalić fakt udziału w tym przemycie wyłącznieK. Ż.iR. B..K. G.mógł zatem wiedzę dotyczącą tego zdarzenia zachować dla siebie i w ogóle o tym nie mówić podczas przesłuchania. Tymczasem zdecydował się on na złożenie wyjaśnień co do tego zdarzenia, jednak obciążał w nich nie tylkoA. K.i J.G., ale także siebie, czego konsekwencją było oskarżenie go o udział w tym przemycie i prawomocne skazanie. Nasuwa się zatem wniosek, że gdybyK. G.chciał fałszywie obciążyćA. K.i J.G., to pominąłby swój udział w tym zdarzeniu. Nie może zaś ulegać wątpliwości, żeK. G.w tym zdarzeniu osobiście uczestniczył. Treść jego depozycji jasno wskazuje, że zna on takie szczegóły przemytu, których nie mógłby poznać, gdyby bezpośrednio nie uczestniczył w tym zdarzeniu, na co również trafnie oskarżyciel publiczny zwrócił uwagę w apelacji. O tym, że świadekK. G.w tym przemycie uczestniczył, świadczą również zeznaniaA. Ż.(żonyK. Ż.), która podała, żeK. G.dzwonił do niej i dopytywał o jej męża w dniu, gdy ten został zatrzymany w związku z przemytem narkotyków (k. 318).
Trudno jako przekonujące argumenty na rzecz tezy o braku udziału oskarżonego w zarzuconym mu czynie uznać fakt, że funkcjonariusze Policji, którzy dokonali zatrzymaniaK. Ż.iR. B., nie potwierdzili informacji o roli oskarżonego w tym zdarzeniu. Brak takiej wiedzy jest zrozumiały, skoro z materiału dowodowego dotyczącego tamtego zdarzenia, jaki wówczas zgromadzono, jasno wynika, że na ówczesnym etapie organy ścigania żadnej wiedzy o udzialeA. K.w tym przemycie nie miały, tak jak nie miały jej w odniesieniu doK. G.i J.G.. Wiedzę tę uzyskały bowiem dopiero odK. G.. Także fakt, żeK. Ż.iR. B.zeznali, iż nie znająA. K., nie podważa w żadnym razie depozycjiK. G., gdyż od samego początku świadek ten jasno wskazywał, że w rozmowach zA. K., dotyczących przemytu, uczestniczyli wyłącznieK. G.iJ. G.. Oczywiście brak wiedzy u wskazanych świadków o udziale oskarżonego w tych zdarzeniach nie może być uznany za dowód na to, że oskarżony dopuścił się zarzucanego mu czynu, jednak z pewnością z uwagi na wskazane wyżej okoliczności nie można uznać, że brak wskazania osoby oskarżonego w zeznaniach tych świadków nakazuje odmowę przyznania wiarygodności depozycjomK. G..
W ocenie Sądu Apelacyjnego nie przekonują twierdzenia świadkaK. G.dotyczące nacisków funkcjonariuszy CBŚ, aby obciążył on oskarżonego (Ż.). Nie zostały one potwierdzone nie tylko przez świadkaJ. S., co jest zrozumiałe i nie musi jeszcze o niczym świadczyć, ale również nic o takich praktykach nie mówił świadekM. P., który był przesłuchiwany kilka miesięcy wcześniej – w 2006 r. Jeśli funkcjonariusze Policji chcieliby uzyskać materiał obciążającyA. K., to wskazywane przezK. G.działania podjęliby już wcześniej, gdy przesłuchiwanoM. P..K. G.składał wyjaśnienia w 2007 r., a więc w czasie, gdy Policja już dysponowała materiałem obciążającymA. K.dostarczonym przezM. P.. Potrzeba uzyskania materiału obciążającegoA. K.była zatem mniejsza. Zauważyć również trzeba, że przesłuchaniaK. G.przeprowadzał funkcjonariusz PolicjiJ. C., a nieJ. S., przy czym z protokołów nie wynika również, abyJ. S.był obecny przy tych przesłuchaniach.
Nie sposób nie zauważyć, że świadekK. G.wycofał się ze swoich wcześniejszych wyjaśnień wyłącznie w odniesieniu do udziału oskarżonegoA. K.w przemycie objętym zarzutem z pkt II aktu oskarżenia. W pozostałym zakresie jego wyjaśnienia i zeznania są konsekwentne i spójne, a drobne rozbieżności są efektem upływu znacznego czasu od przedmiotowego zdarzenia. Świadek wyraźnie wskazywał istotne elementy zdarzenia, opisywał rolę poszczególnych osób (swoją, J.G.,K. Ż.,R. B.), w tym również rolę oskarżonego, przedstawiał dalsze konsekwencje zdarzenia. W toku całego postępowaniaK. G.przedstawił wyłącznie jedną wersję przedmiotowego zdarzenia. Trzeba w tym kontekście podkreślić, że świadek przedstawiając role poszczególnych osób był w tym konsekwentny i nie modyfikował swoich depozycji. Trudno zatem uznać za wiarygodną nagłą zmianę zeznań wyłącznie w zakresie roli oskarżonego w zdarzeniu, zwłaszcza że była to pierwsza sytuacja, gdy świadek odnosząc się do przedmiotowego zdarzenia musiał skonfrontować się osobiście z oskarżonym. Trudności, jakie musiał pokonać Sąd Okręgowy, aby doprowadzić do bezpośredniego przesłuchania tego świadka również wskazują, żeK. G.dążył do uniknięcia takiego bezpośredniego spotkania z oskarżonym. Trzeba tu mieć na uwadze również fakt, że w opinii psychiatryczno-psychologicznej biegli wyraźnie wskazali, że na składanie przez świadkaK. G.zeznań ma wpływ przyjmowana przez niego postawa obronna, która warunkuje skłonność świadka do niskiego zaangażowania i powierzchownego podejścia do czynności proceduralnych (k. 2400-2405).
Relacje świadkaK. G.znajdują pośrednie potwierdzenie w wyjaśnieniach i zeznaniachM. P., który wprawdzie nie odnosił się do zdarzenia opisanego w pkt II aktu oskarżenia, jednak podał szereg tych samych informacji co do innych zdarzeń, które przekazał równieżK. G.. Świadkowie ci byli zaś przesłuchiwani w postępowaniu przygotowawczym w różnym czasie i nie mieli ze sobą kontaktu. Świadczy to o tym, że opisywali oni wydarzenia autentyczne.
Trzeba w końcu wskazać, że Sąd Okręgowy nie wyczerpał wszystkich możliwości weryfikacji wiarygodności zeznańK. G.. Świadek ten był bowiem przesłuchiwany w toku postępowania, jakie toczyło się przed Sądem Okręgowym w Gdańsku w sprawie XIV K 212/10, w którejJ. G.zarzucono współudział w przemycie narkotyków objętym zarzutem z pkt II aktu oskarżenia w przedmiotowej sprawie przeciwkoA. K.. Jak wynika z lektury znajdującego się w aktach sprawy uzasadnienia wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku (k. 1603-1612v), składając wówczas zeznania świadekK. G.wprost mówił nie tylko o udziale w tym przemycie narkotyków oskarżonego w tamtej sprawieJ. G., ale również o udzialeA. K., przy czym na żadnym etapie tamtego postępowania tego faktu nie kwestionował. Już ten tylko argument w sposób istotny wskazuje, że wycofanie sięK. G.w toku przesłuchania przed sądem w przedmiotowej sprawie z obciążania oskarżonegoA. K.mogło mieć taktyczny charakter lub być podyktowane obawą przed oskarżonym. Sąd Okręgowy nie sięgnął do protokołów zeznań świadkaK. G.złożonych w postępowaniu o sygn. XIV K 212/10. Tymczasem odczytanie świadkowiK. G.tych jego zeznań jawi się jako konieczne wobec tak istotnej zmiany treści jego zeznań w przedmiotowym postępowaniu. Zapoznanie się z tymi protokołami umożliwiłoby również ustalenie, czy podczas przesłuchania w tamtym postępowaniu świadekK. G.mówił o naciskach, jakie mieli na niego wywierać funkcjonariusze CBŚ, aby obciążyłA. K.. Okoliczność ta miałaby zatem istotne znaczenie dla oceny wiarygodności takich twierdzeń podniesionych przez świadka w niniejszym postępowaniu.
Mając na uwadze powyższe rozważania, należało zatem podzielić stanowisko skarżącego, że ocena materiału dowodowego dokonana przez Sąd Okręgowy obarczona jest istotnym błędem, polegającym przede wszystkim na dokonaniu tej oceny w uproszczony sposób, przy braku rozważenia szeregu wskazanych wyżej istotnych okoliczności.
Z uwagi na treść przepisuart. 454 § 1 k.p.k.wyłączona jest w przedmiotowej sprawie możliwość reformatoryjnego orzekania przez sąd odwoławczy, a konieczne stało się uchylenie rozstrzygnięć zawartych w pkt I i II zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy w tym zakresie Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania. Jednocześnie Sąd Apelacyjny uchylił zawarte w punkcie VI zaskarżonego wyroku rozstrzygnięcie o zwolnieniu oskarżonego od kosztów procesu w zakresie uniewinnienia, gdyż wskutek uchylenia rozstrzygnięć uniewinniających oskarżonego straciło ono rację bytu.
W postępowaniu ponownym Sąd Okręgowy przeprowadzi ponownie postępowanie dowodowe w zakresie czynów zarzuconych oskarżonemu w pkt I i II aktu oskarżenia, w tym przede wszystkim przesłucha świadkaK. G., odczytując w razie zaistnienia przesłanek zart. 391 § 1 k.p.k.także protokoły jego zeznań złożonych w postępowaniu, jakie toczyło się przed Sądem Okręgowym w Gdańsku w sprawie XIV K 212/10.
Sąd Apelacyjny pragnie jednak zwrócić Sądowi Okręgowemu uwagę na treśćart. 442 § 2 k.p.k., zgodnie z którym w wypadku przekazania sprawy do ponownego rozpoznania sąd orzekający w pierwszej instancji, przeprowadzając postępowanie w zakresie dowodów, które nie miały wpływu na uchylenie wyroku, może poprzestać na ich ujawnieniu. Przepis ten może mieć zastosowanie do szeregu dowodów przeprowadzonych w dotychczasowym postępowaniu, jako że stwierdzone przez Sąd Apelacyjny uchybienia dotyczyły przede wszystkim oceny materiału dowodowego, a nie samego jego zgromadzenia i przeprowadzenia w postępowaniu sądowym.
Sąd Okręgowy podejmie w postępowaniu ponownym również działania mające na celu zweryfikowanie twierdzeń oskarżonegoA. K.dotyczących faktu sprzedażyR. B. (1)samochodu należącego do jego ojca. Sąd Okręgowy powinien również zwrócić szczególną uwagę w toku postępowania dowodowego na kwestię ustalenia, jaką dokładnie ilość narkotykówA. K.miał sprzedaćR. B. (1).
Po przeprowadzeniu postępowania dowodowego Sąd Okręgowy dokona wnikliwej analizy zgromadzonego materiału dowodowego, uwzględniając przywołane powyżej wypracowane w orzecznictwie reguły swobodnej oceny dowodów, w tym również dowodów z tzw. pomówienia. Jeżeli Sąd Okręgowy w oparciu o materiał dowodowy dojdzie do wniosku, iż należałoby przypisaćA. K.popełnienie czynu z pkt II aktu oskarżenia, powinien wnikliwie rozważyć kwestię formy zjawiskowej przestępstwa, w jakiejA. K.miałby dopuścić się zarzucanego mu czynu, w szczególności, czy materiał dowodowy daje wystarczającą podstawę do uznania, że oskarżony był sprawcą kierowniczym, czy też mógł dopuścić się zarzuconego mu czynu w innej formie zjawiskowej.

```yaml
court_name: Sąd Apelacyjny w Gdańsku
date: '2017-01-10'
department_name: II Wydział Karny
judges:
- Beata Fenska-Paciorek
- Sławomir Steinborn
- Andrzej Czarnota
legal_bases:
- art. 18 § 1 k.k.
- art. 56 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii
- art. 437 § 1 i 2 k.p.k.
- art. 43 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 24 kwietnia 1997 r. o przeciwdziałaniu narkomanii
recorder: sekr. sądowy Arkadiusz Wypych
signature: II AKa 356/16
```