You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

sygn. akt: I C 750/19 upr

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 25 sierpnia 2021r.
Sąd Rejonowy w Kętrzynie I Wydział Cywilny
w składzie następującym:

Przewodniczący:

Sędzia Beata Bihuń

Protokolant:

starszy sekretarz sądowy Irena Ciborska

po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 sierpnia 2021 r. wK.
sprawy z powództwaB. B.
przeciwkoI. P.
zadośćuczynienie z tytułu uszkodzenia ciała lub uszczerbku na zdrowiu zasądzone na podstawie art.445k.c.

I
Zasądza od pozwanejI. P.na rzecz powódkiB. B.kwotę 10.000,00 zł (dziesięć tysięcy złotych) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 16 kwietnia 2019 r.do dnia zapłaty.

II
W pozostałej części powództwo oddala.

III
Koszty procesu pomiędzy stronami wzajemnie znosi.

IV
Nie obciąża pozwanej nieuiszczonymi kosztami sądowymi.

sygn. akt I C 750/19

UZASADNIENIE
PowódkaB. B.wniosła o zasądzenie od pozwanejI. P.kwoty 20.000,00 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 16 kwietnia 2019 r. do dnia zapłaty oraz kosztami procesu.
W uzasadnieniu powódka wskazała, że w dniu 11 grudnia 2017 r. około godziny 5.00 rano poślizgnęła się na nieodśnieżonych schodach, znajdujących się przed blokiem, w którym mieszkała i w wyniku tego zdarzenia doznała złamania kości udowej prawej. Po upadku powódka trafiła do szpitala, gdzie została poddana zabiegowi operacyjnemu, a po jego opuszczeniu prowadziła tryb życia fotelowo – łóżkowy. Powódka wyjaśniła, że do dnia wniesienia pozwu, pomimo odbycia rehabilitacji, nadal odczuwa nasilony ból i porusza się na wózku inwalidzkim. W ocenie powódki winę za wypadek ponosi pozwana, która na skutek łączącej ją zeSpółdzielnią Mieszkaniową (...)wK.umowy, zawodowo zajmowała się utrzymywaniem czystości i porządku na terenie osiedla, na którym doszło do zdarzenia. W ocenie powódki schody, na których upadła, były śliskie, pokryte warstwą świeżego śniegu, który przykrywał oblodzenie, a powódka mimo, że przemieszczała się wolnym krokiem i z zachowaniem ostrożności, nie była w stanie uniknąć upadku.
W odpowiedzi na pozew pozwanaI. P.wniosła o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powódki na jej rzecz kosztów procesu.
W uzasadnieniu odpowiedzi pozwana zakwestionowała powództwo co do zasady i wyjaśniła, że nie jest właścicielem terenu, na którym doszło do zdarzenia, a swoje obowiązki związane z jego sprzątaniem wykonuje w sposób prawidłowy. Pozwana powołała się na łączącą ją zeSpółdzielnią Mieszkaniową (...)wK.umowę nr (...)z dnia 16.04.1997 r., w szczególności na zapis, zgodnie z którym codzienne sprzątnie chodników, ulic, dojść, dojazdów, trawników i placów zabaw miało być wykonane w godzinach rannych najpóźniej do godz. 9.00, przy czym pozwana zwróciła uwagę, że do wypadku doszło przed godz. 5.00. Pozwana zakwestionowała także, aby w dniu poprzedzającym wypadek oraz w czasie wypadku na miejscu zdarzenia znajdował się jakikolwiek lód, śnieg lub niesprzątnięta nawierzchnia. Dalej pozwana wskazała, że w dniu, w którym doszło do zdarzenia, jej mąż, który pomagał jej w wykonywania obowiązków, rozpoczął pracę już o godz. 4.30 i na pewno do zakończenia sprzątania terenu doszłoby szybciej niż wynikało to z umowy ze Spółdzielnią. Pozwana podnosiła również, że powódka jeszcze przed wypadkiem poruszała się o kulach, co wymaga od niej zachowania zwiększonej ostrożności niż od osób bez tego rodzaju ograniczeń i przy wejściu do klatki powinna skorzystać ze specjalnego podejścia i poręczy, a nie ze schodków. Dodatkowo powódka miała ze sobą duży bagaż, co mogło mieć wpływ na utratę przez nią równowagi. W ocenie pozwanej do wypadku doszło wyłącznie wskutek nie zachowania przez powódkę należytej, koniecznej ostrożności. Ponadto nie jest jasne jaki jest rozmiar skutków zdrowotnych i cierpień powódki związanych z wypadkiem objętym pozew, a co jest skutkiem jej wcześniejszego stanu zdrowia.
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
PowódkaB. B.ma 61 lata i mieszka wR., w bloku przyul. (...). Teren osiedla pozostawał w zarządzie Spółdzielni Mieszkaniowej(...)wK., która na podstawieumowy nr (...)z dnia 16.04.1997 r. powierzyła pozwanejI. P., prowadzącej działalność gospodarczą pod nazwąZakład (...)–P. I., sprzątanie, należyte i estetyczne utrzymanie stanu sanitarno – porządkowego wg regulaminu sprzątaniabudynków nr (...), położonych wR.przyul. (...)oraz terenów do nich przyległych. Zgodnie z przywołanym w umowie regulaminem (załącznik nr 1 do umowy) pozwana w zakresie prac związanych z okresem zimowym miała obowiązek: systematycznie usuwać śnieg i lód z chodników, dojść do budynków, schodów, ciągów komunikacyjno – pieszych, dojść do śmietników oraz posypywanie ich piachem, stale utrzymywać drożność odpływu z chodników wody z topniejącego śniegu i lodu, czyścić kratki burzowe. Do umowy w późniejszych latach sporządzano aneksy, ale nie zmieniały one zakresu obowiązków pozwanej co do prac związanych z okresem zimowym.
W dniu 11.12.2017 r. przed godz. 5.00 rano powódka wybrała się samochodem ze znajomymJ. K.na wizytę lekarską doO.. Już po ruszeniu w trasę powódka przypomniała sobie, że nie zabrała z mieszkania całej dokumentacji lekarskiej i wróciła przed blok, w którym mieszkała, aJ. K.udał się do jej mieszkania po potrzebne dokumenty. Powódka ruszyła za nim. Do klatki schodowej, w której mieszkała powódka można było dostać się za pomocą dwóch schodków lub podjazdem dla wózków przy którym znajdowała się poręcz. Powódka weszła po schodach i na ich szczycie poślizgnęła się i upadła. Upadek widziałJ. K., który wezwał pogotowie. W tym samym czasie nadszedł mąż pozwanej –W. P., który rozpoczął już poranne sprzątanie na terenie przy innym bloku. O zdarzeniu poinformowano również pracownikówSpółdzielni Mieszkaniowej (...)wK., którzy przybyli na miejsce zdarzenia w godzinach późniejszych, już gdyW. P.uprzątnął chodni i schody na których doszło do zdarzenia.
Na stopniu, na którym powódka poślizgnęła się było ślisko i leżał świeży śnieg.
Zespół ratunkowy pogotowia, który przybył na miejsce zdarzenia, zdiagnozował u powódki uraz kończyny dolnej i powódkę odwieziono doSzpitala (...)wK., gdzie przebywała do dnia 18.12.2017 r. i w tym czasie została poddana leczeniu operacyjnemu: repozycji zamkniętej i zespolenia złamania trzonu kości udowej prawej. Do domu powódkę wypisano z zaleceniem fotelowo – łóżkowego trybu życia i próbą pionizacji z częściowym obciążeniem operowanej kończyny. Powódce nakazano zmianę opatrunków co 2 dni, usunięcie szwów w 14 dobie od zabiegu operacyjnym oraz kontrolę w poradni ortopedycznej. Wskazano pilną rehabilitację w warunkach szpitalnych (wydano skierowanie do oddziału rehabilitacji). Zaleconą rehabilitację powódka odbyła w okresie od dnia 15.02.2018 r. do dnia 15.03.2018 r. w trybie stacjonarnym wWojewódzkim Szpitalu (...)wG.. W wyniku rehabilitacji uzyskano poprawę zakresów ruchów biernych stawu biodrowego prawego oraz wzmocnienie siły mięśni obręczy biodrowych i kończyn dolnych. Powódka zaczęła samodzielnie wstawać i przesiadać się z wózka, a na krótkich dystansach chodziła przy pomocy dwóch kul, bez asysty innych osób.
Powódka pozostawała pod opieką poradni ortopedycznej, skąd otrzymała kolejne skierowanie do szpitala na rehabilitację ogólnoustrojową, którą odbyła w okresie od 25.04.2018r. do 05.06.2018 r. wWojewódzkim Szpitalu (...)wK.. Powódkę wypisano z poprawą samopoczucia, mobilności i wydolności fizycznej.
Bezpośrednio po opuszczeniuSzpitala (...)wK.powódka zmuszona była do korzystania z pomocy sąsiadów oraz znajomejB. W. (1), ponieważ około miesiąca miała unieruchomioną kończynę dolną i była osoba leżącą. Powódka wymagała pomocy przy czynnościach higienicznych, w sprzątaniu, robieniu zakupów i przyjmowaniu leków. W miesiącach od 03.01.2018 r. do 11.02.2018 r., od 03.04.2018 r. do 31.12.2018 r. oraz od 05.03.2019 r. do 31.12.2019 r. powódka korzystała z usług opiekuńczych świadczonych przez MOPS wR.. Przez pierwsze trzy miesiące po wypadku powódka miała problem z obracaniem się na łóżku, brała leki przeciwbólowe, a ból w miarę upływu czasu zmniejszał się. Złamanie, które było skutkiem wypadku obecnie wygoiło się praktycznie bez powikłań.
Przed zdarzeniem z grudnia 2017 r. powódka również uległa wypadkowi w 1994r., w wyniku którego nastąpiło u niej porażenie stóp i uszkodzeniu kręgosłupa (ogon koński), doszło do wypadnięcia jądra miażdżystego L4-L5. Powódka przeszła zabieg operacyjny. Od tego czasu borykała się z nawracającym niedowładem nóg i poruszała się za pomocą kul i wózka inwalidzkiego. Co jakiś czas przebywała z szpitalach, gdzie zdiagnozowano u niej również inne jednostki chorobowe (choroba nerek, niedokrwistość, choroba nowotworowa dwunastnicy).
W dniu 06.02.2019 r. powódka upadła w swoim mieszkaniu i doznała złamania nasady dalszej kości promieniowej w kończynie górnej prawej. Znowu przeszła zabieg operacyjny repozycji złamania i założono jej gips i druty. W sierpniu 2019 r. zdiagnozowano u niej pourazowy zespół cieśni nadgarstka prawego oraz zrost nieprawidłowy kończyny prawej. Po złamaniu ręki powódka cały czas porusza się na wózku. Jej mieszkanie jest przystosowane do poruszania się po nim wózkiem w związku z wypadkiem z 1994 roku. Jeździ samochodem z ręcznym prowadzeniem. W późniejszym okresie tj. w marcu i kwietniu 2019 r. powódka ponownie przebywała w szpitalu z powodu innych chorób związanych z układem moczowym, pokarmowym oraz problemami ze stawami.
Początkowo powódka swoje roszczenia związane z wypadkiem kierowała do Spółdzielni Mieszkaniowej wK., która przekazała je ubezpieczycielowi– (...) S.A.. Po przeprowadzeniu postępowania likwidacyjnego, decyzją z dnia 01.08.2018 r. ubezpieczyciel odmówił powódce wypłaty odszkodowania wskazując m.in., że Spółdzielni Mieszkaniowej wK.nie można przypisać winy za wypadek, ponieważ w miejscu zdarzenia nie był ani śniegu ani oblodzenia. Decyzję podtrzymano po wniesieniu przez powódkę reklamacji.
Pismem z dnia 07.04.2019 r. powódka wystąpiła o wypłatę zadośćuczynienia do pozwanej, której wyznaczyła 5 dni na zapłatę kwoty 30.000 zł. Pismem z dnia 15.04.2019 r. pozwana odmówiła zapłaty żądanej kwoty.
W dniu 10.12.2017r. w miejscowościR.występowały przelotne opady śniegu, średnia dobowa temperatura powietrza wynosiła 0,30C, a grunt był zamarznięty. W dniu 11.12.2017 r. o godz. 7.00 stan gruntu był zamarznięty ze śladami pokrywy śnieżnej, a o godz. 5.00 rano temperatura powietrza wynosiła -0,40C.
.
Powyższy stan faktyczny sąd ustalił w oparciu o: dokumentację medyczną k. 15 – 27, pismok. 28, dokumenty znajdujące się w aktach szkody nr U/071444/2018 k.29 – 50 oraz k. 81 – 140, wydruk z(...)k. 45, pismo z dnia 7.04.2019 r. wraz z dowodem nadania k. 51 – 55, pismo z dnia 15.04.2019 r. k. 56, zdjęcia k. 146 – 147, umowę z dnia 16.04.1997 r. wraz z aneksami i rachunkami k. 160 - 214, zeznania świadkówJ. K.k. 224 i 332 orazB. W. (2)k. 225, dokumentację medyczną k. 230 – 265, zeznań świadkaA. P.k. 330,W. P.k. 330 – 331K. W.k. 331,T. Z., decyzji k. 336 -338, informacji z(...)k. 345-346, częściowo zeznania świadkaB. M.k. 353, zeznania stron k. 353-354, opinii biegłego k. 401, 426.
Sąd zważył, co następuje:
Powództwo zasługiwało na uwzględnienie w części.
Bezsporne w sprawie było, iż powódka uległa wypadkowi, w wyniku którego doznała obrażeń skutkujących koniecznością leczenia operacyjnego, a następnie rehabilitacją. Sąd dał wiarę wszystkim przedłożonym przez strony dokumentom, których wiarygodności żądna z nich również nie kwestionowała. Dodatkowo sąd dał wiarę zeznaniom samych stron jak i większości przesłuchanych w sprawie świadków, za wyjątkiem częściowo świadkaB. M., która zeznała, że w dniu zdarzenia teren osiedla był posypany piaskiem podczas gdy świadekW. P.wskazywał, że po zdarzeniu posprzątał jedynie śnieg ze schodów, a sama pozwana wyjaśniała, że dzień przed zdarzeniem nie było potrzeby posypywania piaskiem terenu.
Powództwo w niniejszej sprawie opiera się na treściart. 415 kcw zw. zart.444 kcorazart. 445 § 1 kc.
Na wstępie zauważyć należy, że aby można było mówić o jakiejkolwiek odpowiedzialności wobec powódki, wystąpić muszą łącznie trzy przesłanki: zdarzenie, które spowodowało szkodę, wystąpienie samej szkody oraz związek przyczynowy pomiędzy zdarzeniem a wystąpieniem szkody.
W ocenie sądu powódka wykazała wszystkie wskazane wyżej okoliczności
tj. że miało miejsce zdarzenie z dnia 11.12.2017 r., że powódka doznała złamania oraz, że złamanie to było bezpośrednim skutkiem upadku powódki w w/w dniu.
Odpowiedzialność odszkodowawcza wynikająca zart. 415 k.c.oparta jest na zasadzie winy. Oznacza to, że roszczenie o zadośćuczynienie powstanie jedynie wówczas, gdy owo wywołanie rozstroju zdrowia lub uszkodzenie ciała nastąpiło z winy zobowiązanego. Z zawinionym działaniem mamy do czynienia wówczas, gdy pozostaje ono obiektywnie bezprawne tj. sprzeczne z normami prawnymi lub ogólnie przyjętymi normami społecznymi, a także gdy występuje jeden ze stopni winy subiektywnej (chociażby w postaci niedbalstwa, czy braku należytej staranności).
Zgodnie zart. 5 ust. 1 punkt 4 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach z dnia 13 września 1996 r.właściciele nieruchomości zapewniają utrzymanie czystości i porządku przez uprzątnięcie błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń z chodników położonych wzdłuż nieruchomości. Natomiast w myślart. 1 ust. 3 ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowychspółdzielnia ma obowiązek zarządzania nieruchomościami stanowiącymi jej mienie lub nabyte na podstawie ustawy mienie jej członków. Przepis ten ustanawia ze spółdzielni mieszkaniowej zarządcę nieruchomości, który zarządza nieruchomościami własnymi i swoich członków na podstawie ustawy. W przypadku lokali spółdzielczych spółdzielnia spełnia rolę podwójną - właściciela i zarządcy. Tym samym to na właścicielu posesji ciąży obowiązek odśnieżenia chodnika przyległego bezpośrednio do posesji, w tym schodów prowadzących do klatek schodowych. W sprawie bezspornym jest, że toSpółdzielnia Mieszkaniowa (...)jest właścicielem posesji przyul. (...)wR., jest również zarządcą tej posesji. W związku z tym to do obowiązków Spółdzielni lub do osób, którym zleciła te czynności, należało odśnieżanie chodnika, na którym poślizgnęła się powódka.
W niniejszej sprawie pozew został skierowany słusznie nie przeciwkoSpółdzielni Mieszkaniowej (...)wK., ale przeciwko pozwanej, która prowadzi działalność gospodarczą w zakresie sprzątania, a której Spółdzielnia poleciła dbanie o czystość i porządek na osiedlu, na którym mieszka powódka. Jak wynika z treściart. 429 kckto powierza wykonanie czynności drugiemu, ten jest odpowiedzialny za szkodę wyrządzoną przez sprawcę przy wykonywaniu powierzonej mu czynności, chyba że nie ponosi winy w wyborze albo że wykonanie czynności powierzył osobie, przedsiębiorstwu lub zakładowi, które w zakresie swej działalności zawodowej trudnią się wykonywaniem takich czynności.
Treśćart. 429 kczwalnia z odpowiedzialności Spółdzielnię, ponieważ pozwana to przedsiębiorca, który w zakresie prowadzonej przez siebie działalności świadczy właśnie usługi sprzątania. Bez znaczenia dla rozstrzygnięcia jest fakt, że pozwana prowadzi jednoosobową działalność gospodarczą oraz to, że usługi wykonuje jedynie na rzeczSpółdzielni Mieszkaniowej (...)wK.. Okoliczności te nie pozbawiają pozwanej przymiotu przedsiębiorcy, którego dotyczy treśćart.429 kc, w przepisie tym nie ma włączeń dla osób prowadzących działalność w taki sposób jak pozwana.
Odnosząc się do samej odpowiedzialności pozwanej, w ocenie sądu nie dołożyła ona należytej ostrożności i nie zadbała właściwie o stan schodów prowadzących do klatki powódki. Jak pozwana sama wskazała, sprząta jedynie do godz. 9.00 i nie ma obowiązku wchodzić później, a dzień przed zdarzeniem nie posypywała terenu piaskiem. Tymczasem jak wynika z informacji z(...)w dniu 10.12.2017 r. temperatura powietrz była bliska zeru, miały miejsce przelotne opady, a stan gruntu był zamarznięty. W związku z tym można było przypuszczać, że ciągi piesze mogą być śliskie i należało zabezpieczyć je w taki sposób, aby nie dochodziło na nich do poślizgów. Gdyby pozwana posypała piaskiem schody przed klatkami, powódka prawdopodobnie nie poślizgnęłaby się na świeżym śniegu, bo leżący pod nim piach zatrzymałby poślizg. Dodatkowo zauważyć należy, że wbrew twierdzeniom pozwanej, z umowy łączącej ją ze Spółdzielnią nie wynika, aby obowiązki w okresie zimowym miała wykonywać jedynie do godz. 9.00. Przeciwnie w regulaminie stanowiącym załącznik do umowy jasno wskazano, że pozwana w zakresie prac związanych z okresem zimowym miała obowiązek systematycznie usuwać śnieg i lód z chodników, dojść do budynków, schodów, ciągów komunikacyjno – pieszych, dojść do śmietników oraz posypywanie ich piachem, stale utrzymywać drożność odpływu z chodników wody z topniejącego śniegu i lodu, czyścić kratki burzowe.
Strona pozwana podniosła zarzut przyczynienia się powódki do powstania szkody, wskazując, iż wypadek zdarzył się wyłącznie na skutek jej lekkomyślności, przejawiającej się skorzystaniem ze schodów a nie z podjazdu dla niepełnosprawnych, przy którym znajdowała się poręcz. Zarzut ten uznać należy za całkowicie niezasadny.
W orzecznictwie wskazuje się, że rozważając zasadność zarzutu przyczynienia się poszkodowanego do powstania szkody, nie można jego zachowania ujmować w sposób stricte kauzalny. Ma być ono - bez względu na świadomość – ukierunkowane, tzn. nastawione na wywołanie szkody. To dopiero pozwala uznać, że miał miejsce adekwatny związek przyczynowy między zachowaniem poszkodowanego a szkodą, zastosowanieart. 362 k.c.(vide: orzeczenia Sądu Najwyższego z 16 sierpnia 1956r. sygn. IV CR 481/59, orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 29 stycznia 1964r., sygn. II CR 351/63).
W ocenie Sądu taki związek przyczynowy nie miał miejsca. Powódka idąc po schodach dochowała bowiem ostrożności wymaganej w tego rodzaju wypadkach. Powódka wykazała, iż wchodziła po schodach, bo tak było jej wygodnie. W jej odczuciu była to dla niej droga bezpieczniejsza niż podjazd. Sąd podziela stanowisko powódki w całości. Doświadczenie życiowe wskazuje, iż w okresie zimowym, kiedy nawierzchnia chodnika jest śliska, nawet dla osoby bez kul, łatwej wejść po dwóch schodach niż po dłuższej powierzchni pochyłej, jaką niewątpliwie był podjazd dla wózków przy klatce powódki. W ocenie sądu, wbrew stanowisku pozwanej, powódka wykazała się nie lekkomyślnością, ale daleko idącą ostrożnością wybierając schody, a nie poręczę przy podjeździe, aby wejść do klatki, ponieważ na podjeździe była bardziej narażona na poślizgnięcie niż na schodach.
Dla rozstrzygnięcia w sprawie bez znaczenie jest, w jakim celu powódka opuściła swoje mieszkania w dniu zdarzenia, ponieważ nie miało to żadnego wpływu na przebieg zajścia. Sąd nie dał wiary zeznaniom świadkaW. P., że powódka wybierała się do Rosji i w związku z tym miała ze sobą dwie torby. Jak sam świadek wskazał, powódka nie przekroczyła granicy, w związku z czym nie mogła mieć jakichkolwiek toreb, ponieważ nie zrobiła zakupów, a jeśli miała torby, to były one puste.
Przechodząc do wysokości żądanej przez powódkę kwoty wskazać należy, że podstawą prawną roszczenia o zadośćuczynienie jestart. 445 §1 kc, który stanowi, że w wypadkach przewidzianych wart. 444 kc, tzn. w razie w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Należy zauważyć, że przyznanie zadośćuczynienia 445§ 1 k.c.jest fakultatywne i zależy od uznania i oceny Sądu (vide: G. Bieniek [w:] Komentarz do Kodeksu cywilnego. Księga trzecia – Zobowiązania. Tom 1, Warszawa 1999, s. 406-407).
Przez krzywdę należy rozumieć cierpienie fizyczne (ból i inne dolegliwości), cierpienia psychiczne (ujemne uczucia przezywane w związku z cierpieniami fizycznymi lub następstwami uszkodzenia ciała albo rozstroju zdrowia w postaci np. zeszpecenia, niemożności uprawiania określonej działalności, wyłączenia z normalnego życia, itp. (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 lipca 2000r., sygn. akt II CKN 1119/98). W doktrynie wskazano, że zadośćuczynienie pieniężne obejmuje zarówno cierpienia już doznane, jak i te które zapewne wystąpią w przyszłości (vide: G. Bieniek, jw., s. 408; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 lutego 2000r., sygn. akt I CKN 969/98). Rozmiary krzywdy wywołanej uszkodzeniem ciała lub rozstroju zdrowia mogą podlegać wahaniom - krzywda może się „rozrastać”. Ustalając całościowo wielkość krzywdy należy przewidzieć jej skutki, których granice zakreśla przewidywanie przeciętne na podstawie logicznego rozumowania (vide: uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 21 listopada 1967 r., sygn. akt III PZP 37/67).
Pojęcie „sumy odpowiedniej” użyte wart. 445 § 1 k.c.w istocie ma charakter niedookreślony. W judykaturze i doktrynie wskazuje się przykładowe kryteria, którymi należy się kierować przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia: wiek poszkodowanego, nasilenie cierpień i czas ich trwania, długotrwałość choroby i leczenia (pobyt w szpitalu, bolesność zabiegów, dokonywane operacje, rozmiar i trwałe następstwa zdarzenia, konsekwencje uszczerbku na zdrowiu w życiu osobistym i społecznym, zmiana jego sytuacji życiowej (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 czerwca 1999r., sygn. akt II UKN 681/98). W uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z dnia 9 listopada 2007r. sygn. akt VCSK 245/07 wskazano, iż ze względu na kompensacyjny charakter zadośćuczynienia jego wysokość musi przedstawiać odczuwalną wartość ekonomiczną adekwatną do warunków gospodarki rynkowej.
Rozważając kwestię wysokości zadośćuczynienia należnego Sąd oparł się przede wszystkim na opinii biegłego z zakresu ortopedii, dokumentacji medycznej oraz przesłuchaniu powódki. Sąd wziął pod uwagę konieczność poddania się przez powódkę zabiegowi operacyjnemu i dalszej rehabilitacji oraz brak możliwości opuszczania mieszkania przez pierwsze miesiące po zdarzeniu i doznane przez nią cierpienia.
Biegły ortopeda wskazał, że złamanie do którego doszło wskutek zdarzenia zostało całkowicie wyleczone, a wypadek z dnia 11.12.2017 r. nie spowodował istotnego pogorszenia stanu zdrowia powódki. Biegły dodał, że powodem braku powrotu do zdrowia sprzed wypadku jest pourazowa deformacja nadgarstka prawego powódki. Również powódka przyznała, że obecnie na wózku porusza się z uwagi na wypadek z 2019 r. W ocenie biegłego skutkiem wypadku był trwały uszczerbek na zdrowiu powódki w wysokości 6%.Fachowość i bezstronność biegłego nie budziły wątpliwości sądu, a wnioski opinii były spójne, logiczne i stanowcze. Swój tok rozumowania biegły wyjaśnił w sposób przystępny i logiczny.
Powódka nie zgadzała się z wysokości przyznanego jej trwałego uszczerbku na zdrowiu, wskazując, że lekarz orzeczenie(...)przyznał jej 12%. Zauważyć jednak należy, że obie opinie były wydawane w różnym czasie, a sąd nie dysponuje uzasadnieniem opinii orzecznika(...). Dodatkowo, w ocenie sądu, biegły w sposób przekonywujący w opinii uzupełniającej wyjaśnił przyznania powódce 6% trwałego uszczerbku na zdrowiu.
Wprawdzie wielkość długotrwałego uszczerbku na zdrowiu powódki nie mogła pozostać bez wpływu na wysokość zadośćuczynienia, ponieważ w praktyce sądowej krzywda wiązana jest często ze stopniem tego uszczerbku i z pewnością jest to jedna z okoliczności, które powinny być brane pod uwagę przy ustalaniu wielkości zadośćuczynienia (vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 18 lutego 1998r., sygn. I ACa 715/97), albowiem doświadczenie życiowe podpowiada, że im większy jest stopień uszczerbku na zdrowiu (rozstrój zdrowia) tym większe cierpienia poszkodowanego. Z drugiej strony możliwe jest żądanie zadośćuczynienia nawet przy braku trwałego uszczerbku na zdrowiu (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 2000r., sygn. II UKN 416/99). Na wysokość zadośćuczynienia wpływają cierpienia pokrzywdzonego, tak fizyczne, jak i psychiczne, których rodzaj, czas trwania i natężenie należy każdorazowo określić w kontekście materiału dowodowego sprawy. Zgodnie z utrwaloną linią orzeczniczą przyjęty przez biegłych procentowy uszczerbek na zdrowiu stanowi jedynie jeden z elementów, jaki wpływa na wysokość przyznanego świadczenia. Ustalony stopień utraty zdrowia nie jest bowiem równoznaczny z rozmiarem krzywdy i tym samym wielkością należnego zadośćuczynienia. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 05 października 2005 r. w sprawie I PK 47/05, stwierdził, że procentowo określony uszczerbek służy tylko jako pomocniczy środek ustalania rozmiaru odpowiedniego zadośćuczynienia. Należne poszkodowanemu zadośćuczynienie nie może być mechanicznie mierzone przy zastosowaniu stwierdzonego procentu uszczerbku na zdrowiu. Procentowy uszczerbek na zdrowiu w żaden sposób nie świadczy o wielkości doznanej krzywdy ani w wymiarze czasowym, ani w wymiarze doznanych cierpień. Nawet niewielki uszczerbek na zdrowiu może powodować znaczne cierpienia, a co za tym idzie może wpływać na rozmiar krzywdy.
W przypadku powódki przyczyną cierpień fizycznych i psychicznych był niewątpliwie sam wypadek. Na skutek złamania biodra powódka odczuwała bardzo silny ból. Przez okres kilku tygodni nosiła opatrunek gipsowy, a przez okres kilku miesięcy nie opuszczała mieszkania. Następnie korzystała z zabiegów rehabilitacyjnych i początkowo przyjmowała leki przeciwbólowe.
Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że przed wypadkiem powódka była już osobą niepełnosprawną i poruszała się o kulach z powodu niedowładu nóg. Wypadek nie spowodował również, że powódka w chwili obecnej porusza się praktycznie na wózku inwalidzkim, albowiem ta okoliczność jest związana z inną chorobą. Częste wizyty w szpitalu po wypadku również związane były z innymi schorzeniami, na które cierpi powódka.
Podkreślić należy, że przy ustaleniu zadośćuczynienia winno się także uwzględnić cierpienia psychiczne. Tylko tak ustalone zadośćuczynienie obejmuje wszelkie krzywdy – w tym także te, które ujawnią się dopiero później. Powódka cierpień takich z całą pewnością doznała, wspomniał o nich również świadekJ. K., który odwiedziła ją po wypadku.
Reasumując powyższe rozważania, mając na względzie rozmiar uszczerbku na zdrowiu powódki oraz jej cierpienia fizyczne i psychiczne, Sąd doszedł do przekonania, że kwota 10.000 zł będzie odpowiednia w rozumieniuart. 455 § 1 k.c.i taką też kwotę tytułem zadośćuczynienie Sąd zasądził od pozwanej na rzecz powódki. W ocenie Sądu przyznana kwota w pełni rekompensuje wszelkie niedogodności, doznany ból i stanowią słuszne i adekwatne zadośćuczynienie dla powódki z tytułu doznanych obrażeń oraz skutków tego zdarzenia. W związku z tym Sąd w pozostałej części oddalił powództwo.
O odsetkach Sąd orzekł zgodnie z żądaniem pozwu, a o kosztach procesu orzeczono na podstawieart. 100 kpc.
O kosztach sądowych tj. wydatkach w sprawie, orzeczono na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r., o kosztach sądowych w sprawach cywilnych w zw. zart. 100 kpci nie obciążył pozwanej kosztami sporządzonej w sprawie opinii.

```yaml
court_name: Sąd Rejonowy w Kętrzynie
date: '2021-08-25'
department_name: I Wydział Cywilny
judges:
- Sędzia Beata Bihuń
legal_bases:
- art. 445 § 1 k.c.
- art. 5 ust. 1 punkt 4 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach z dnia
  13 września 1996 r.
- art. 1 ust. 3 ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych
- art. 100 kpc
recorder: starszy sekretarz sądowy Irena Ciborska
signature: I C 750/19
```