You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt II AKa 407/14

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 8 grudnia 2014r.
Sąd Apelacyjny w Warszawie II Wydział Karny w składzie:
Przewodniczący: SSA – Mirosława Strzelecka
Sędziowie: SA – Marek Czecharowski (spr.)
SO (del.) – Marek Celej
Protokolant: – st. sekr. sąd. Anna Grajber
przy udziale Prokuratora Leszka Woźniaka
po rozpoznaniu w dniu 8 grudnia 2014 r.
sprawyA. W. (1)
oskarżonego zart. 148 § 1 k.k.
na skutek apelacji, wniesionej przez obrońcę oskarżonego
od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie
z dnia 2 czerwca 2014 r. sygn. akt  XVIII K 17/12
zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że w ramach zarzuconego oskarżonemuA. W. (1)czynu uznaje go za winnego tego, że mając wiarygodną wiadomość o dokonanym w nocy z 19 na 20 listopada 2005 roku, w kompleksie leśnym w rejonie miejscowościM.zabójstwieŁ. W. (1)nie zawiadomił niezwłocznie organu powołanego do ścigania przestępstw tj. czynu zart. 240 § 1 k.k.i za to skazując go na podstawieart. 240 § 1 k.k.wymierza mu karę 3 (trzy) lata pozbawienia wolności;
zwalnia oskarżonego od ponoszenia kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze wydatkami z tego tytułu obciążając Skarb Państwa; zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw.S. Z.– Kancelaria Adwokacka wW.kwotę 738 (siedemset trzydzieści osiem) zł w tym 23% VAT za obronę z urzędu wykonywaną przed Sądem Apelacyjnym.

UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 2 czerwca 2014 r. (syn. akt XVIII K 17/12) Sąd Okręgowy w Warszawie uznał oskarżonegoA. W. (1)za winnego tego, że:
w nocy z 19 na 20 listopada 2005 r. w kompleksie leśnym w rejonie miejscowościM.działając wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami w zamiarze bezpośrednim pozbawienia życiaŁ. W. (1)ps. (...)przywiózł go do wskazanego kompleksu leśnego po czym zaciskając mu na szyi pętlę z sznura oraz zaciskając mu ręce na szyi udusił go powodując jego zgon
i eliminując z opisu czynu, działanie polegające na duszeniu szyi rękoma oraz kwalifikując czyn zart. 148 § 1 k.k.wymierzył oskarżonemuA. W. (1)karę 12 lat pozbawienia wolności;
na podstawieart. 618 § 1 pkt 11 k.p.k.zasądził od Skarbu Państwa z tytułu nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu na rzecz adwokataS. Z.kwotę 1240 złotych plus VAT;
na podstawieart. 624 § 1 k.p.k.zwolnił oskarżonegoA. W. (1)od kosztów procesu w sprawie, obciążając nimi Skarb Państwa.
Wyrok powyższy w całości na korzyść oskarżonegozaskarżył jego obrońcazarzucając błąd w ustaleniach faktycznych, który miał wpływ na treść zapadłego orzeczenia, polegający na wyrażeniu poglądu, iż dowody ujawnione na rozprawie i ustalone na ich podstawie okoliczności, w szczególności wyjaśnienia i zeznaniaD. M. (1)iA. C.są wystarczające do uznania za udowodniony fakt popełnienia przez oskarżonego czynu kwalifikowanego zart. 148 § 1 k.k., jakkolwiek dowody te i okoliczności, w szczególności wyjaśnienia oskarżonegoA. W. (1), wyjaśnienia i zeznaniaK. M. (1),R. P. (1)oraz dowody rzeczowe znalezione na ciele ofiary analizowanej we wzajemnym ze sobą powiązaniu nieodparcie prowadzą do wniosku, iż wina oskarżonegoA. W. (1)w zakresie stawianego mu zarzutu zart. 148 § 1 k.k.nie została udowodniona.
Wobec tego skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego orzeczenia i uniewinnienie oskarżonegoA. W. (1)od stawianego mu czynu zart. 148 § 1 k.k.
W uzasadnieniu skarżący zakwestionował wiarygodnośćśw. D. M., który składając wyjaśnienia a następnie, jako świadek w przedmiotowej sprawie, zeznania nie był konsekwentny. Zwrócił uwagę na opinię biegłego przeprowadzającego badanie wariograficzne, zdaniem którego świadek celowo wprowadzał organy ścigania w błąd. Przywołał bezsporne okoliczności (linka ujawniona na zwłokach pokrzywdzonego), które inaczej przedstawił świadek. Zwrócił uwagę zakres wiedzy oskarżonego na temat planów wobec ofiary zabójstwa. Wreszcie, na wątpliwości co do momentu zgonu pokrzywdzonego a zatem zasadność pytania czy wszyscy duszący go sprawcy mieli do czynienia z żyjącym jeszczeŁ. W..
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Nie można odmówić zasadności zarzutowi skarżącego, choć nie ma podstaw do podzielenia wniosku końcowego apelacji.
Na wstępie przypomnieć należy, iż sprawa oskarżonegoA. W.co do przedmiotowego zarzutu udziału w zabójstwie była rozpoznawana przez Sąd Okręgowy po raz wtóry, gdyż uzasadnienie pierwotnego rozstrzygnięcia nie pozwalało na kontrolę odwoławczą poprzedniego orzeczenia w zakresie tego czynu.
W toku obecnie ocenianego postępowania Sąd I instancji przesłuchał ponownie wszystkich świadków, których relacje mogły być przydatne dla dokonania ustaleń, ocenił je wyciągając wnioski, które zaprezentował w pisemnych motywach wyroku, dokonał subsumpcji i wymierzył karę której przesłanki omówił w uzasadnieniu. Upoważnia to do stwierdzenia, iż procedował w sprawie w sposób nie nasuwający zastrzeżeń.
Kwestią wymagającą pogłębionej oceny jest natomiast trafność dokonanych ustaleń w zakresie roli jaką w zdarzeniu, w wyniku którego doszło do zabójstwaŁ. W. (1)odegrał oskarżonyA. W. (1). Na temat ten wypowiadają się zatrzymani do tej sprawy oraz przesłuchani w toku postępowania przygotowawczego i w postępowaniach jurysdykcyjnych uczestnicy tego zdarzenia, a także inni członkowie grupy przestępczej kierowanej przezK. M. (1), a nadto inni świadkowie (również ze świata przestępczego jak Z.C.– skazany także za przedmiotowe zabójstwo).
W dodatku, świadkowie ci w postępowaniu przed Sądem I instancji, po uchyleniu pierwszego wyroku, słuchani byli dwukrotnie, bowiem choć postępowanie dowodowe było prawie zakończone, zostało ono przeprowadzone ponownie od początku w związku ze śmiercią ławnika i zmianą składu orzekającego.
W obydwu tych etapach zeznawali m.in. bracia:K.(ps. (...)) iD. M. (1),R. P. (1),A. B. (1), a więc osoby, które były obecne w lesie na miejscu uśmierceniaŁ. W.. W relacjach tych osób widoczna jest bardzo istotna różnica na temat osoby i zachowania we wspomnianym miejscu oskarżonegoA. W..
Nie stwierdza jakiejkolwiek aktywności oskarżonego –świadekR. P.(k. 5349), a w ujawnionych wyjaśnieniach wcześniejszego postępowania (k. 2640) nawet nie wspomina o obecności oskarżanegoW., zaś w ostatnich zeznaniach stwierdza m.in.„Po przyjeździe wyprowadziłem go(Ł. W.– przy. S.A.)z samochodu, podszedłB.uderzył go w twarz, krew trysła i zaczął być bity… na koniec podszedłB.założył mu chyba samochodową linkę na szyję i go zabił…A.W.nie uczestniczył w tym(podkreślenie S.A.),stał oparty o samochód, bo był takpijany”. Odnosząc się do ujawnionej i potwierdzonej relacji z k. 2640 dodał:„Nie wspomniałem o A.W., boA.był wtedy tak pijany że nie wiem, czy on z samochodu w ogóle wyszedł, nie wiem czy on kontaktował w ogóle co się dzieje”.
Św. A. B.(k. 5533) stwierdza:„OpróczK. M.nikt inny go(Ł. W.przyp. SA.)nie dusił… Na miejscu zdarzenia widziałem A.W., nie pamiętam co on tam robił”. Zaś zeznając po raz kolejny(k. 5943):„…nikt opróczK. M.nie dusił…W.był tam z nami, pamiętam, że był, ale nie pamiętam co robił”.
SamK. M.ps. (...)w kolejnych zeznaniach podaje: „D.(tj. A.W.– przy. S.A.)z tego co pamięta to on był tam, ale nie wiem co tam robił, w sensie fizycznym co robił(k. 5496),„Ja nie pamiętam co robiłW., był na miejscu, ale nie pamiętam, czy on był pijany, czy co…”(k. 5501), oraz„nieprawdą jest, co zeznałD. M. (1), że każdy podchodził doW.i pociągał za tą linkę samochodową…”(k. 5504).
W kolejnym postępowaniu przed Sądem zeznawał:„A.W.uczestniczył w tym zdarzeniu, tam gdzieś stał, ja nie pamiętam już dokładnie, to było tyle lat temu… nie pamiętam co on tam konkretnie robił” (k. 5937) oraz„A.W.wiedział co ma nastąpić po tej imprezie, ja już nie pamiętam jaka miała być jego rola w tym zdarzeniu, chyba stał i patrzył się”.
Jedynie

D. M. (1)
zeznaje odmiennie, choć najpierw mówi tylko ogólnikowo:

    „D.położyli tak na skraju lasu, wyciągnęli linkę i zaczęli go dusić. Ja też podszedłem pociągnąłem, mój brat też. PanW.też podchodził i pociągnął za linkę. Później wzięliśmy go i zanieśliśmy w głąb lasu, gdzie przygotowany był dół. Wrzuciliśmy go do tego dołu”(k. 5420).

    „Jestem pewien, żeA. W.p.s.D.podszedł do pokrzywdzonego i go dusił jak inni”(k. 5429).

    „K.(ps. (...)– przyp. SA.)

    wyciągnął linkę założyłD.na szyję i zaczęli go dusić. Potem każdy po kolei podchodził i zaciskał. Wszyscy podchodzili i zaciskali tę linkę… ja podszedłem i też zacisnąłem….W.brał udziałw

    duszeniu…”(k. 5831).
Świadkowi w obu etapach ponownego postępowania ujawniono początkowe jego wyjaśnienia, w których nie wspominał oW.. Potwierdził ich treść wyjaśniając, że nie chciał początkowo ujawniać udziału oskarżonegoA. W., a na k. 5426 sprecyzował:„A.W.się ukrywał i póki się ukrywał na jego temat nic nie mówiłem”. Ujawniono też wyjaśnienia z k. 3985, gdzie stwierdził:„…prawie(podkreślenie S.A.)wszyscy go dusili z tych, co tam byli – wszyscy go dusili”.
Sąd Okręgowy odniósł się także do informacji, która po raz pierwszy i jedyny pojawiła się w zeznaniachśw. A. C.podczas przesłuchania przed Sądem w pierwszym, po uchyleniu wyroku, postępowaniu a mianowicie, że oskarżonyA. W.podczas imprezy w(...)(poprzedzającej zabójstwo) pokazał mu posiadaną buteleczkę z chloroformem (k. 5699). Sąd uznał zeznania w tej kwestii za wiarygodne, bowiem nie są „dowodem bezpośrednio obciążającymA. W. (1)” (str. 26 uzasadnienia).
Sumując powyższe relacje stwierdzić należy, iż w zdecydowanej większości (pomijając odosobnione depozycjeśw. D. M.) nie dają one podstaw do przypisania oskarżonemuA. W. (1)aktywnego udziału w zabójstwieŁ. W.. Jedynie relacjaD. M. (1)stawia go w gronie osób podejmujących czynności mogące niewątpliwie prowadzić do śmierci osoby wobec której są podejmowane (duszenie linką założoną na szyję ofiary). Należy jednak zwrócić uwagę na fakt, iż depozycje świadka nie są konsekwentne, a tłumaczenie ich zmiany nie w pełni przekonywujące. Osobom mającym bezpośredni kontakt z oskarżonymA. W.(także członkom składu orzekającego), a przede wszystkim wg relacji wyżej cytowanych i innych świadków w sprawie trudno byłoby określić oskarżonego (w ślad zaD. M.) jako płatnego zabójcę, w jakiej to roli miał przystać do grupy przestępczej kierowanej przezB.tj.K. M. (1). Nikt (poza św.D. M. (1)) okoliczności tej nie podnosi. Z relacji tych jednocześnie wynika, że w działaniach grupy oskarżony odgrywał marginesową rolę, bowiem ze względu na stan zdrowia oraz alkoholizm nie nadawał się, w przestępnych poczynaniach, do udziału w gronie dokonujących napadu, ani też w gronie tzw. ładowaczy, a więc zabierających uzyskany w wyniku napadu towar.
Nie można więc odmówić zasadności stwierdzeniu apelacji, że teza o zagrożeniu dla swojej rodziny jakie w osobie A.W.widziałD. M.(czym tłumaczył początkową wstrzemięźliwość wyjaśnień na temat oskarżonego) jest co najmniej wątpliwa.
Jednocześnie późniejsza aktywność świadka obciążającego oskarżonego budzi wątpliwości z powodu odosobnienia takiej relacji, a także w świetle opinii biegłego z zakresu poligrafii oceniającegośw. D. M.jako osobę, która celowo wprowadza w błąd organa ścigania. Niebagatelne znaczenie ma też stanowisko jego brata kierującego grupą, który neguje twierdzeniaD. M..
Choć więc zeznania świadków – uczestników wydarzeń w miejscu zabójstwaŁ. W.różnią się w sposób istotny, bowiem część stara się pomniejszyć swój udział w zdarzeniu (A. B.,R. P.) lub bierze w większej lub mniejszej mierze winę na siebie (D.iK. M. (1)– choć czynią to odmiennie) to w zdecydowanej większości eliminują niejako oskarżonegoA. W.z grona aktywnych jego uczestników.
Jako dowód przeciwny pozostają zeznaniaD. M., jak wyżej zrelacjonowano, niekonsekwentnie i budzące wątpliwości co do rzetelności.
W tak zarysowującej się sytuacji – zdaniem Sądu Apelacyjnego – brak jest przekonywujących dowodów pozwalających przypisać oskarżonemuA. W.współdziałania w zabójstwieŁ. W..
Nie można również ocenić w kategorii współuczestniczenia w przestępstwie zabójstwa obecności oskarżonego na miejscu zdarzenia np. poprzez spotęgowanie (ze względu na liczbę napastników) uczucia zagrożenia pokrzywdzonego, bowiem stan alkoholowego upojenia tego ostatniego wykluczał taki odbiór. Nie można też uznać, że obecność oskarżonego stanowiła psychologiczne wsparcie aktywnych uczestników wydarzeń, gdyż z relacji ich samych wynika nie tylko marginalne znaczenie tej obecności, ale w ogóle marginalizowanie osoby oskarżonego w tym środowisku.
Wobec faktu, iż przepisy dotyczące zbrodni zabójstwa nie przewidują odpowiedzialności za przygotowanie (art. 16 § 2 k.k.), fakt wiedzy i świadomości oskarżonegoA. W.o planowanym zabójstwie nie daje podstaw do ukarania go za brak reakcji dla przeciwdziałania temu czynowi.
Niewątpliwie natomiast, istnieją podstawy do przypisania oskarżonemu przestępstwa zart. 240 § 1 k.k., a więc czynu polegającego na niezawiadomieniu organów ścigania o przestępstwie na osobieŁ. W., którego oskarżonyA. W.był obserwatorem.
Nie ma przy tym podstaw do ekskulpowania go w oparciu o przepis§ 3 art. 240 k.k., bowiem będąc - co konsekwentnie utrzymuje – biernym uczestnikiem przedmiotowego zdarzenia nie miał powodów do obaw, że zostanie pociągnięty do odpowiedzialności karnej. Nic też nie stało na przeszkodzie choćby anonimowemu powiadomieniu właściwych organów o przestępstwie wobecŁ. W..
Konkludując – zdaniem Sądu Apelacyjnego – uzasadnione jest przypisanie oskarżonemu czynu polegającego na niezawiadomieniu o przestępstwie organów ścigania w sytuacji posiadania wiarygodnej wiadomości o dokonanym w nocy z 19 na 20 listopada 2005 r. zabójstwieŁ. W. (1). Przypisując powyższy czyn oskarżonemu Sąd Apelacyjny wymierzył mu maksymalną karę przewidzianą jako sankcja za tego rodzaju czyn, biorąc pod uwagę okoliczności obciążające (wyeksponowane w uzasadnieniu Sądu I instancji), a przede wszystkim wielokrotną karalność.
Sąd nie dopatrzył się przy tym żadnych okoliczności łagodzących.
Mając powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny orzekł jak w wyroku, a wobec faktu, że oskarżony nie posiada majątku i odbywa karę długoletniego pozbawienia wolności zwolnił go od ponoszenia kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze obciążając nimi Skarb Państwa.
Zasądził natomiast od Skarbu Państwa na rzecz obrońcy oskarżonego, występującego z urzędu w postępowaniu odwoławczym, należne honorarium.

```yaml
court_name: Sąd Apelacyjnyw Warszawie
date: '2014-12-08'
department_name: II Wydział Karny
judges:
- Marek Celej
- Mirosława Strzelecka
- Marek Czecharowski
legal_bases:
- art. 148 § 1 k.k.
- art. 618 § 1 pkt 11 k.p.k.
recorder: st. sekr. sąd. Anna Grajber
signature: II AKa 407/14
```