You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt: II AKa 399/10

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 20 grudnia 2010 roku
Sąd Apelacyjny w Katowicach w II Wydziale Karnym w składzie:

Przewodniczący

SSA Helena Kubaty

Sędziowie

SSA Bożena Summer-Brason
SSA Michał Marzec (spr.)

Protokolant

Magdalena Baryła

przy udzialeProkuratora Prok. Apel. Janusza Konstantego
po rozpoznaniu w dniu 17 grudnia 2010 roku sprawy

1
M. G.s.B.iU.

ur. (...)wB.
oskarżonego zart. 197 § 3 k.k.iart. 189 § 1 k.k.w zw. zart. 11 § 2 k.k.,

2

R. O.s.Z.iI.

ur. (...)wO.
oskarżonego zart. 197 § 3 k.k.iart. 189 § 1 k.k.w zw. zart. 11 § 2 k.k.
na skutek apelacji obrońców
od wyroku Sądu Okręgowego w Bielsku – Białej
z dnia 1 września 2010 oku, sygn. akt. III K 76/09

1
zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że:

-

czyn przypisany oskarżonemuM. G.w punkcie1 wyroku kwalifikuje zart. 189 § 1 k.k.i zart. 197 § 3 pkt 1 k.k.w zw. zart. 11 § 2 k.k., a oskarżonemuR. O.zart. 189 § 1 k.k.i zart. 197 § 3 pkt 1 k.k.w zw. zart. 11 § 2 k.k.w zw. zart. 64 § 1 k.k.;

czyn przypisany oskarżonemuM. G.w punkcie2 wyroku kwalifikuje zart. 197 § 3 pkt 1 k.k;

2
w pozostałym zakresie zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy;

3
zasądza od Skarbu Państwa (Sąd Okręgowy w Bielsku - Białej) na rzecz adwokataA. H.– Kancelaria Adwokacka wG.kwotę732 (siedemset trzydzieści dwa) złote, w tym 22 % podatku VAT tytułem nieopłaconych kosztów obrony z urzędu udzielonej oskarżonemuR. O.w postępowaniu odwoławczym;

4
zwalnia oskarżonych od ponoszenia kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze obciążając nimi Skarb Państwa.

Sygn. akt II AKa 399/10

UZASADNIENIE

    Sąd Okręgowy w Bielsku-Białejwyrokiem z dnia 1 września 2010 roku uznał oskarżonych

M. G.iR. O.
za winnych tego, żew dniu 18 i 19 maja 2009 roku wB.,W.iC., grożąc pobiciem pozbawili wolnościM. M., a następnie w dniu 19 maja 2009 roku wB., przemocą polegającą na uderzaniu w tył głowy i twarz, wykręcaniu i przytrzymywaniu rąk, szarpaniu za odzież i włosy oraz grożąc pobiciem, doprowadzili dwukrotnieM. M.do obcowania płciowego, przy czymR. O.dopuścił się tego czynu w warunkach recydywy pierwotnej tj. przestępstwa zart. 189 § 1 kkiart. 197 § 3 kkw zw. zart. 11 § 2 kk, aR. O.także w związku zart. 60 § 1 kki za to na zasadzieart. 197 § 3 kkw zw. zart. 11 § 3 kkskazałR. O.na karę 5 lat pozbawienia wolności, aM. G.na karę 4 lat pozbawienia wolności.
M. G.za winnego tego, że w dniu 19 maja 2009 rokuwŻ., działając wspólnie i w porozumieniu z ustalonym sprawcą, grożąc pobiciem, doprowadził dwukrotnieJ. K.do obcowania płciowego tj. czynuzart. 197 § 3 kki za to na mocy tego przepisu skazał go na karę 3 lat pozbawienia wolności.
Na mocyart. 85 kkiart. 86 § 1 kkorzekł karę łączną wobec oskarżonegoM. G.w wysokości 5 lat pozbawienia wolności.
Na mocyart. 63 § 1 kkzaliczył na poczet orzeczonych kar: oskarżonemuM. G.okres rzeczywistego pozbawienia wolności od dnia 4 czerwca 2009 roku do dnia 31 marca 2010 roku, a oskarżonemuR. O.okres rzeczywistego pozbawienia wolności od dnia 4 czerwca 2009 roku do dnia 1 września 2010 roku
Apelacjęod tego wyroku wnieśli obrońcy oskarżonych.

    Obrońca oskarżonegoR. O.zarzucił obrazę przepisów prawa procesowego, mającą wpływ na treść wyroku,art. 7 kpkpoprzez dokonanie wadliwej oceny materiału dowodowego będącej skutkiem przekroczenia zasady swobodnej oceny dowodów oraz będący tego skutkiem błąd w ustaleniach faktycznych, mający wpływ na treść orzeczenia, polegający na bezpodstawnym przyjęciu, że oskarżony pozbawił wolności i grożąc pobiciem doprowadził do obcowania płciowego pokrzywdzonąM. M... Wniósł o zmianę wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonego bądź uchylenie wyroku do ponownego rozpoznania.
Obrońca oskarżonegoM. G.zarzucił błąd w ustaleniach faktycznych polegający na bezpodstawnym przyjęciu, że oskarżony stosując przemoc doprowadził do obcowania płciowego pokrzywdzonąM. M., a grożąc pobiciem doprowadził do obcowania płciowegoJ. K., naruszenie przepisów prawa procesowego, mającą wpływ na treść wyroku,art. 7 kpkpoprzez przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów,art. 4 kpkpoprzez wybiórcze potraktowanie zeznań części świadków,art. 424 kpkpoprzez brak oceny zeznań części świadków oraz obrazę prawa materialnegoart. 189 § 1 kkpoprzez błędne przypisanie oskarżonemu popełnienia tego przestępstwa, w sytuacji gdy poczynione ustalenia faktyczne nie dawały ku temu podstaw. Wniósł o zmianę wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonego bądź uchylenie wyroku do ponownego rozpoznania.
Sąd Apelacyjnyzważył, co następuje:
Apelacje nie zasługiwały na uwzględnienie.
Ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd I instancji, nie tylko w zakresie wynikającym z wywodów apelacji, nie nasuwają zastrzeżeń. Są one bowiem oparte na wynikach przewodu sądowego i nie zawierają błędów logicznych czy faktycznych. Sąd Okręgowy przeprowadził pełne postępowanie dowodowe a zebrane dowody ocenił bez przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów określonej dyspozycjąart. 7 kpk. W efekcie Sąd I instancji słusznie uznał, iż oskarżeni popełnili czyny przypisane im w wyroku.
Sąd Okręgowy miał bezpośredni kontakt z przesłuchiwanymi osobamii pozostałymi dowodami na sali sądowej i dokonując oceny przeprowadzonego w ten sposób materiału dowodowego w sposób prawidłowy zwrócił uwagę, w pisemnym uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, na istotne dowody przesądzające winę oskarżonychM. G.iR. O.. Nie ma potrzeby w tym miejscu wszystkich argumentów szczegółowo powtarzać wystarczy tylko podnieść, iż materiał dowodowy na którym Sąd Okręgowy oparł swe ustalenia to w pierwszej kolejności zeznania pokrzywdzonychM. M.iJ. K.oraz wyjaśnienia osoby biorącej czynny udział w tych zdarzeniach współoskarżonegoS. H., a ponadto zeznania świadkówK. W.,Ł.G., którzy częściowo brali udział w ustalonych przez sąd I instancji zdarzeniach, pracownic MOPSJ. G.iK. B., któreM. M.poinformowała o dokonanym na niej gwałcie orazK. H., której przebieg zdarzeń opisała pokrzywdzonaJ. K.. Wbrew twierdzeniom apelacji zeznania pokrzywdzonych Sąd Okręgowy słusznie uznał za wiarygodne gdyż korespondowały ze wskazanymi wyżej dowodami jak i pozostałymi wskazanymw uzasadnieniu, przeprowadzonymi w sprawie dowodami.
Obrońcy tych wszystkich istotnych dowodów kompleksowo nie dostrzegają, skupiając się w apelacji jedynie na tych kwestiach, które ich zdaniem podważają wersję pokrzywdzonych. Z takim stanowiskiem zgodzić się nie można.
Odnosząc się do zarzutów obu apelacji, należy w pierwszej kolejności podnieść, iż nie można zasadnie stawiać zarzutu obrazy przepisuart. 5 § 2 kpk, podnosząc wątpliwości strony, co do treści ustaleń faktycznych lub co do sposobu interpretacji prawa. Dla oceny, czy nie został naruszony zakaz in dubio pro reo nie są bowiem miarodajne tego rodzaju wątpliwości zgłaszane przez stronę, ale jedynie to, czy orzekający w sprawie sąd rzeczywiście powziął wątpliwości co do treści ustaleń faktycznych lub wykładni prawa i wobec braku możliwości ich usunięcia rozstrzygnął je na niekorzyść oskarżonego, względnie to, czy w świetle realiów konkretnej sprawy wątpliwości takie powinien był powziąć. W wypadku, gdy pewne ustalenie faktyczne zależne jest od dania wiary tej lub innej grupie dowodów, czy też dania wiary lub jej odmówienia wyjaśnieniom oskarżonego, to nie można mówić o naruszeniu zasadyin dubio pro reo, a ewentualne zastrzeżenia co do oceny wiarygodności konkretnego dowodu, rozstrzygane być mogą jedynie na płaszczyźnie utrzymania się przez Sąd orzekający w granicach sędziowskiej swobody ocen, wynikającej z treściart. 7 k.p.k.W realiach niniejszej sprawy nie można stwierdzić także i tego, że sąd naruszył dyrektywęart. 7 k.p.k.Fakt, że przyjęte przez sąd I instancji założenia dowodowe nie odpowiadają preferencjom oskarżonych i ich obrońców, samo przez się nie uzasadnia naruszenia dyrektywyart. 7 k.p.k.Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem przekonanie sądu o wiarygodności jednych dowodów i niewiarygodności innych pozostaje pod ochronąart. 7 k.p.k.jeśli tylko jest poprzedzone ujawnieniem w toku rozprawy głównej całokształtu okoliczności sprawy, stanowi wyraz rozważenia wszystkich okoliczności przemawiających zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego oraz jest zgodne ze wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego, a nadto zostało wyczerpująco i logicznie uargumentowane w uzasadnieniu wyroku. Obrońcy nie wykazali w apelacji, aby którykolwiek z powyższych warunków nie zostałw prawomocnym wyroku dotrzymany, a zatem zarzut obrazyart. 7 k.p.k.nie mógłw realiach rozpoznawanej sprawy stanowić przyczyny wzruszenia prawomocnego orzeczenia.
Niezależnie od zarzutów apelacji zaskarżony wyrok należało zmienići poprawić błędną kwalifikację prawną czynów przypisanych oskarżonym. Sąd Okręgowy nie dostrzegł, iż w chwili wyrokowania przepisart. 197 § 3 kkpenalizował 3 odrębne typy kwalifikowane przestępstwa zgwałcenia określone znamionami opisanymi w 3 kolejnych punktach tego przepisu. Przypisanie oskarżonym popełnienia przestępstw tzw. gwałtu zbiorowego, popełnionego wspólnie z inną osobą, wymagało powołania w podstawie prawnej skazania przepisuart. 197 § 3 pkt 1 kk, gdyż zachowanie oskarżonych wyczerpywało tylko znamiona tego typu kwalifikowanego przestępstwa zart. 197 § 3 kk.
Wyrok musiał być także zmieniony w odniesieniu do czynu przypisanego oskarżonemuR. O., gdyż Sąd Okręgowy błędnie powołałw zaskarżonym wyroku jako podstawę prawną przypisanej oskarżonemu recydywy pierwotnej przepisart. 60 § 1 kk, a nieart. 64 § 1 kk, jak powinno być prawidłowo. Błąd ten Sąd Okręgowy dostrzegł dopiero na etapie sporządzania pisemnego uzasadnienia wyroku.
Odnośnie apelacji obrońcy oskarżonegoR. O.:
Nie zasługują na akceptację zarzuty apelacji i wywody zawarte w jej pisemnym uzasadnieniu dotyczące pozbawienia wolności pokrzywdzonej w rozumieniuart. 189 § 1 kk. Przede wszystkim nie można zgodzić się z tezą apelacji, że wobec pokrzywdzonejM. M.w dniu 18 maja 2009 roku nie była stosowana żadna przemoc. Przecież Sąd Okręgowy jednoznacznie ustalił, iż oskarżonyG.najpierw uderzył pokrzywdzoną w tył głowy w lokalu wW., w którym zamówili alkohol i kazał go jej pić, mimo, że nie chciała. Dalej Sąd I instancji ustala, że w kolejnym lokalu, tym razem wB.oskarżeni także zachowywali się wobec niej agresywnie. Pokrzywdzona wtedy nie chciała przebywać z oskarżonymii wprost to mówiła. Jeśli do tego dodać, iż pokrzywdzona była następnie świadkiem tego jak oskarżeni dotkliwie pobiliŁ.G.pod domemK. W., gdzie nota bene przebywała córka pokrzywdzonej i gdzieM. M.chciała wysiąść z samochodu, lecz oskarżeni na to nie pozwolili, to trudno przyjąć, jak twierdzi apelacja, że pokrzywdzona dobrowolnie udała się z nimi na dalszą imprezę. Wobec pokrzywdzonej zarówno stosowano przemoc, jak i utrzymywano ciągły stan zagrożenia użycia tej przemocy, i mimo, że znajdowała się także w miejscach publicznych miała wyłączoną możliwość swobodnego poruszania. Oskarżeni poprzez swoje zachowanie doprowadzili pokrzywdzoną do przekonania o niemożności opuszczenia przez nią miejsc, w których się znajdowali. Tego typu sytuacja bezwzględnie wyczerpuje znamionaart. 189 § 1 kki kwestia ta jednoznacznie wynika z ustaleń sądu I instancji i ocen zawartych w pisemnym uzasadnieniu wyroku.
Fakt istnienia w niniejszej sprawie dwóch odmiennych wersji przebiegu zdarzeń wynikający z odmienności relacji podawanych przez oskarżonegoi pokrzywdzoną nie budzi wątpliwości. Nie jest to jednak wystarczający argument apelacyjny pozwalający na wzruszenie zaskarżonego wyroku i nie jest to nawet wystarczający argument na twierdzenie, iż w sprawie istniały wątpliwości, co sugeruje w apelacji obrońca. Jak już podniesiono wyżej to nie wątpliwości obrońcy znajdują się pod ochronąart. 5 § 2 kpk, ale sądu orzekającego w sprawie, w sytuacji gdy sąd ten rzeczywiście powziął takie wątpliwości co do treści ustaleń faktycznych. Tymczasem w mniejszej sprawie Sąd Okręgowy dostrzegając przecież te wszystkie kwestie podniesione przez apelację w postaci pewnych sprzeczności w zeznaniach pokrzywdzonej, czy też zmienności wyjaśnieńS. H./sąd wyraźnie stwierdza, iż daje wiarę tylko ostatecznej, jak to określa, wersji wyjaśnieńS. H./ i kwestii opuszczenie przez niego aresztu krótko po złożeniuwyjaśnień jak i zeznańD. T.iB. Ś., które uznaje za nieudolne próby podważenia wersjiH., bez wątpliwości daje wiarę pokrzywdzoneji wskazanemu wcześniej materiałowi dowodowemu. Sąd Okręgowy uczynił to po prawidłowym przeprowadzeniu wszystkich dowodów na rozprawie, po rozważeniu wszystkich okoliczności z nich wynikających, dokonaniu ocen zgodnie z treściąart. 7 kpki wydaniu wyrok, który prawidłowo uzasadnił. Sąd Apelacyjny nie znalazł podstaw by ten wyrok, w zaskarżonym zakresie, podważyć.
Część okoliczności podniesionych w apelacji w ogóle nie może mieć znaczenia dla zasadności podnoszonych zarzutów. Kwestia wcześniejszej znajomości między pokrzywdzoną a oskarżonym i ich ewentualne wcześniejsze stałe współżycie, czemu pokrzywdzona przecież zaprzecza, nie może mieć znaczenia dla oceny czy w dniach 18-19 maja 2009 roku mogło dojść i doszło do gwałtu. Przedmiotem ochronyw przestępstwie zgwałcenia zart. 197 kkjest wolność seksualna rozumiana jako wolność od przymusu w sferze czynności seksualnych i wolność ta obejmuje wszystkie osoby niezależnie od tego czy są znajomymi sprawców czy też nie, czy odbywały wcześniej z nimi dobrowolnie stosunki czy też nie. Także kwestia istnienia długu jako motywu ewentualnego fałszywego pomówienia oskarżonego przez pokrzywdzoną nie może mieć wpływu na sposób oceny zeznańM. M., gdyż nawet hipotetyczne istnienie tego długu, nie może mieć wpływu na dokonaną ocenę zeznań pokrzywdzonej. Kwestia upływu czasu jaki minął od dokonania czynua jego zgłoszeniem organom ścigania także nie mogło mieć wpływu na poczynione ustalenia. Nie ulega wątpliwości, że niezwłoczne zgłoszenie dokonanego gwałtu pozwala często na zabezpieczenia istotnych śladów dowodowych potwierdzających sprawstwo dokonujących go osób i z reguły ułatwia pełne wyjaśnienie sprawy, Nie oznacza to jednak, iż odwrotna sytuacja, czyli zgłoszenie gwałtu z kilku dniowym opóźnieniem, może mieć negatywne konsekwencje dla pokrzywdzonej i wpływ na ocenę winy ustalonych sprawców. Istota sprowadza się do tego czy zgromadzony materiał dowodowy jest wystarczający do czynienia ustaleń w przedmiocie winy oskarżonych, a nie czy mógłby on być bardziej obszerny. Faktem notoryjnym jest, że zgwałcone kobiety często nie przekazują otoczeniu, nawet najbliższym, informacji o dokonanym na nich przestępstwie i wszelkie próby podważenia zeznań pokrzywdzonej dlatego, że nie powiedziała ginekologowi o gwałcie 2 dni po zdarzeniu, czy też nie podanie pełnego opisu przebiegu zdarzeń pracownicom MOPS-u nie może mieć wpływu, zdaniem Sądu Apelacyjnego, na dokonane ustalenia. Sugestie zawarte w końcowej części uzasadnienia dotyczące 3-dniowego porzucenia córki przez pokrzywdzoną nie wynikają ze zgromadzonego materiału dowodowego.
Odnośnie apelacji obrońcy oskarżonegoM. G.:
apelacja polemikę z oceną dowodów dokonaną przez Sąd Okręgowy sprowadza do jej prostego zanegowania i wskazania, że podstawą wyroku nie powinny być ustalenia faktyczne wynikające z zeznań pokrzywdzonych i korespondującego z nimi pozostałego materiału dowodowego. Apelacja nie stara się nawet dokonać merytorycznej oceny tej części materiału dowodowego, na której oparł się SądI instancji, swoje zastrzeżenia sprowadzając do kwestii ubocznych. Zdaniem apelacji materiał dowodowy potwierdzający zeznania pokrzywdzonychM.iK.nie jest wystarczający do potwierdzenia ich wersji, gdyż nie było naocznych świadków zdarzeń. Co prawda apelacja dostrzega, żeS.H.składał wyjaśnienia obciążające oskarżonych i był bezpośrednim uczestnikiem zdarzeń jednak uznaje je za niewiarygodne, gdyż jego wersja w toku postępowania była zmienna i początkowo nie obciążał oskarżonych. W sytuacji gdy Sąd Okręgowy dostrzegając zmienność wersjiS. H., ze wskazanych w uzasadnieniu powodów dał wiarę jego ostatnim złożonym wyjaśnieniom z dnia 6 czerwca 2009 roku, argument o zmienności tych wyjaśnień nie jest wystarczający do podważenia ustaleń stanu faktycznego. Obrońca nie dostrzega, żeŁ.
G.był bezpośrednim uczestnikiem zdarzeń i jego zeznania w kwestii przebiegu tych zdarzeń pod domemK.W., późniejszej jazdy w samochodzie i dojazdu pod mieszkanieR. O., gdzie doszło do gwałtu, korespondują z wersją pokrzywdzonej. Nie można się zgodzić z tezą, że zeznaniaJ. G.podważają ustalenia sądu. Z zeznań tych wynika, żeM.opowiadała jej oR. O.i wtedy powiedziała, że ją zgwałcił. Nie mówiła o innych osobach, ani nie mówiła szczegółowo o przebiegu zdarzeń /k-19-20/. Mówiła wtedy, że bała się wychodzić z domu, bała sięO./k-542/. Także z zeznańK. B.wynikało, że kiedy mówiła o wykorzystaniu seksualnym widać była po niej duże napięcie i lęki. Obawiała się realnieO., który ją zastraszał /k-518/. Trudno się dziwić, że rozmawiając wtedy z pracownicami MOPS mówiła tylkooO., gdyż z nim wiązała istniejące dla niej nadal zagrożenie. Gdy składała zeznania w trybie procesowym mówiła od razu o współudzialeM. G.. Apelujący obrońca pisze, że do zeznań tych osób /i wyjaśnieńH./ należało podchodzić z dużą ostrożnością i tak w rzeczywistości uczyniłsąd I instancji. Sąd ten ocenił ten materiał dowodowy kompleksowo i dlatego Sąd Apelacyjny nie znalazł podstaw by tę ocenę podważyć. Obrońca kwestionując ocenę sądu I instancji, iż wcześniejsza zażyłość między oskarżonymO.iM. M.nie była istotna dla rozstrzygnięcia sprawy, nie wskazuje powodów dla których miałaby to być ocena błędna. Nie jest faktem notoryjnie znanym by osoby, które pozostawały wcześniej w zażyłym pożyciu i dobrowolnie ze sobą współżyły, miały się potem fałszywie oskarżać o popełnienie przestępstwa.
Kwestia zgłoszenia popełnienia gwałtu i złożenie przez pokrzywdzone zeznań kilkanaście dni po zdarzeniach, po ich zatrzymaniu do innej sprawy, wynika jednoznacznie z akt. Wbrew sugestiom apelacji nie ujawniły się żadne okoliczności pozwalające na bezpośrednie przełożenia tego faktu na wiarygodność przeprowadzonych w sprawie dowodów. Jak już podniesiono przy omawianiu zarzutów apelacjiR. O.kwestia upływu czasu jaki minął od dokonania czynu a jego zgłoszeniem organom ścigania nie może mieć decydującego wpływu na poczynione ustalenia. Jeśli chodzi o wystąpienie ojca pokrzywdzonej o ograniczenie władzy rodzicielskiej to faktycznie okoliczność ta była bezpośrednim powodem wizytyM. M.w MOPS. To dzięki rozmowie z pracownicami MOPS doszło pośrednio do ujawnienia sprawy. Sugestie zawarte w apelacji dotyczące 3-dniowego porzucenia córki przez pokrzywdzoną nie mają związku ze zgromadzonym materiałem dowodowym.
Nie można zgodzić się z wynikającą z apelacji oceną zeznańM. M.w części dotyczącejS. H.. Faktycznie pokrzywdzona zmieniła częściowo swe zeznania w zakresie dotyczącym udziałuS. H.w tym zdarzeniu. Tyle, że zawsze twierdziła, że została zgwałcona przezR. O.iM. G.. W pierwszych swych zeznaniach twierdziła, że obecnośćS. H.ograniczała do pomocy w jej rozbieraniu.M. M.przesłuchiwana w dniu 5.06. 2009 roku zeznała, że została zgwałcona przezO., który wraz ze swoimi kolegami(...)–M.i(...)–S., najpierw siłą mnie rozebrali, a następnieO.siłą wspólnie z Metalem zmusili ją do obcowania płciowego /k-3/. Dalej precyzuje(...)trzymał mnie jedną ręką gdy zaczęłam krzyczeć.(...)chwycił mnie za rękę i wykręcił ją.R.zatykał mi usta, a(...)trzymał mnie, szarpał za włosy. Bałam się, że zostanę pobita i rozebrałam się sama. Jak byłam naga to(...)wyszedł /k-4/. Pokrzywdzona w dniu 19.06.2009 zmieniła swe zeznania w zakresie udziałuS. H.twierdząc, że nie był wówczas obecnyw mieszkaniu. Zmianę zeznań tłumaczyła zdenerwowaniem /k-108 odwrót/. Sąd Okręgowy tej zmienionej wersji dał wiarę i Sąd Apelacyjny nie znalazł podstaw by tę ocenę podważyć.
Obrońca dokonuje oceny zeznań świadkaA. F.także w sposób sprzeczny z faktyczną treścią zeznań tego świadka. Przypomnieć należy, iż lekarz ginekologA. F.badająca pokrzywdzoną krótko po zdarzeniu powiedziała, że nie pamięta tego badania gdyż ma wiele pacjentek, a w oparciuo dokumentację, nie jest w stanie sobie przypomnieć czy na jej ciele były jakieś obrażenia, nie może potwierdzić ani wykluczyć takiej możliwości /k-133 odwrót/.
Jeżeli chodzi o zeznaniaD.K.iS.S.to Sąd Okręgowy ocenił je wnikliwe, o czym świadczy treść pisemnego uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Sąd Okręgowy nie oparł się na tych dowodach nie dlatego, że były korzystne dla oskarżonych ale dlatego, że były wewnętrznie sprzeczne bądź zmierzały do uniknięcie negatywnych dla siebie konsekwencji związanych z udziałem w zdarzeniach sprzecznych z prawem.
Apelujący stawiając zarzut błędu w ustaleniach faktach dotyczących czynuzart. 189 § 1 kkskupia się na wybiórczej analizie ustalonego stanu faktycznego i nie dostrzega tego co świadczy o popełnienie przez oskarżonego także tego przestępstwa /w kumulatywnym zbiegu zart. 197 § 3 pkt 1 kk/. Przecież Sąd Okręgowy jednoznacznie ustalił, iż oskarżonyG.uderzył pokrzywdzoną w tył głowyw lokalu wW., w którym zamówili alkohol i kazał go jej pić, mimo, że nie chciała. Dalej Sąd I instancji ustala, że w kolejnym lokalu, tym razem wB.oskarżeni dalej zachowywali się wobec niej agresywnie. Pokrzywdzona wtedy nie chciała przebywać z oskarżonymi i wprost to mówiła. Jeśli do tego dodać, iż pokrzywdzona była następnie świadkiem tego jak oskarżeni dotkliwie pobiliŁ.G.pod domemK. W., gdzie nota bene przebywała córka pokrzywdzonej i gdzieM. M.chciała wysiąść z samochodu, lecz oskarżeni na to nie pozwolili, to trudno przyjąć, jak twierdzi apelacja, że pokrzywdzona dobrowolnie udała się z nimi na dalszą imprezę. Wobec pokrzywdzonej zarówno stosowano przemoc, jak i utrzymywano ciągły stan zagrożenia użycia tej przemocy, i mimo, że znajdowała się także w miejscach publicznych miała wyłączoną możliwość swobodnego poruszania. Oskarżeni poprzez swoje zachowanie doprowadzili pokrzywdzoną do przekonania o niemożności opuszczenia przez nią miejsc, w których się znajdowali. Tego typu sytuacja bezwzględnie wyczerpuje znamionaart. 189 § 1 kki kwestia ta jednoznacznie wynika z ustaleń sądu I instancji i ocen zawartych w pisemnym uzasadnieniu wyroku.
Nie jest prawdą, iż Sąd Okręgowy z obraząart. 424 kpkpominąłw uzasadnieniu ocenę zeznańD.T.. Sąd Okręgowy uznał jego zeznania za niewiarygodne i wskazał w pisemnym uzasadnieniu powody, dla których tak uczynił. Z kolei zeznania św.U. S.uznał za nic nie wnoszące do sprawy w zakresie dotyczącym przebiegu zdarzeń i dlatego nie odniósł się do nich szczegółowo. Zdaniem Sądu Apelacyjnego nie można w wypadku zaprezentowanej oceny zeznań tych świadków w uzasadnieniu wyroku, mówić o obrazieart. 424 § 1 kpki to w stopniu mającym wpływ na treść wyroku.
Symptomatyczne jest, że mimo postawienia zarzutu błędu w ustaleniach faktycznym dotyczącym czynu popełnionego na szkodęJ. K.apelacja w swym pisemnym uzasadnienie, nie odnosi się szczegółowo do tego zarzutu. Wystarczy zatem podnieść, iż prawidłowe ustalenia w tym zakresie zostały poczynione przez Sąd Okręgowy w oparcie o, słusznie uznane za wiarygodne zeznaniaJ. K., wyjaśnieniaS. H.złożone w dniu 6 czerwca 2009 roku i zeznania św.K. H.. Twierdzenia oskarżonegoG.przyznającego się do dobrowolnego stosunku oralnego z pokrzywdzoną, są sprzeczne z tym materiałem dowodowym i dlatego niewiarygodne. Z zeznańJ. K.jednoznacznie wynika, iż nie godziła się dobrowolnie na seks z oskarżonym. TakżeS.H.w wyjaśnieniach z dnia 6 czerwca 2009 roku, które stały się podstawą ustaleń faktycznych podał, żeG.już w pizzerii zmuszał pokrzywdzoną do seksu oralnego, już tam pokrzywdzona byłą przestraszona. Opierała sięG.i płakała. Płakała w samochodzie także w czasie powrotu. Z jej strony nie było najmniejszego sygnału, że się na to godzi /k-71 akt/. Skoro Sąd Okręgowy dysponował korespondującymi ze sobą zeznaniami dwóch bezpośrednich uczestników zdarzeń, to trudno się dziwić, że dał im wiarę.
Zdaniem Sądu Odwoławczego orzeczone kary wobec oskarżonych, w tymkara łączna wobec oskarżonegoG.nie noszą znamion rażącej niewspółmierności. Sąd Okręgowy wskazał w pisemnym uzasadnieniu zaskarżonego wyroku jakie okoliczności obciążające i łagodzące uwzględnił przy wymiarze kary. Obrońcy w apelacji z tymi okolicznościami nie dyskutują. Sposób postępowania oskarżonych świadczy o braku poszanowania godności innego człowieka. Pokrzywdzone były traktowane przez nich jako przedmioty mający zaspokoić ich potrzeby seksulane. W wypadku oskarżonegoO.należy zwrócić uwagę,iż przypisanych mu czynów, które popełnił w warunkach recydywy pierwotnej, dopuścił się niespełna 2 miesiące po odbyciu poprzedniej kary. W wypadku oskarżonegoG.mamy do czynienia z dwoma zbrodniami popełnionymiw odstępie jednego dnia. Przemawia to za surowością kar jednostkowych, jak i kary łącznej wobec oskarżonegoG.jako, że funkcja represyjna winna byćw wypadku tych oskarżonych pierwszoplanowa. Sąd Apelacyjny w całości podziela stanowisko Sądu Okręgowego w zakresie wymiaru orzeczonej kary pozbawienia wolności. Kara orzeczona w takich przypadkach winna unaoczniać sprawcom bezsensowność i zupełną nieopłacalność tego rodzaju zachowań.
Dlatego kary w wymiarze 5 lat pozbawienia wolności dla oskarżonegoO.i kara łączna w wysokości 5 lat dla oskarżonegoG.,w kontekście podniesionych okoliczności, nie można uznać za rażąco surowe.
Mając na uwadze powyższe okoliczności zaskarżony wyrok należało orzec jak w wyroku.
Orzeczenie o kosztach sądowych opiera się naart. 624 § 2 kpki jest konsekwencją braku możliwości finansowych oskarżonych.

```yaml
court_name: Sąd Apelacyjny w Katowicach
date: '2010-12-20'
department_name: II Wydział Karny
judges:
- Helena Kubaty
- Michał Marzec
- Bożena Summer-Brason
legal_bases:
- art. 197 § 3 pkt 1 k.k.
- art. 424 § 1 kpk
recorder: Magdalena Baryła
signature: II AKa 399/10
```