You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt II Ca 543/12

POSTANOWIENIE
Dnia 12 grudnia 2012 roku

Sąd Okręgowy w Legnicy II Wydział Cywilny Odwoławczy
w składzie
Przewodniczący: SSO Elżbieta Piotrowska
Sędziowie:   SO Sylwia Kornatowicz (spraw.)
SO Elżbieta Hallada
Protokolant:  st. sekr. Sądowy Klaudia Pasieczny

po rozpoznaniu w dniu 5 grudnia 2012 roku w Legnicy
na rozprawie sprawyz wnioskuK. S.iZ. S. (1)
z udziałem uczestników postępowaniaZ. L.,K. K.,J. L. (1)iB. C. (1)
o zasiedzenie
na skutek apelacji uczestnika postępowaniaZ. L.
od postanowienia Sądu Rejonowego w Jaworze
z dnia 22 czerwca 2012 roku
sygn. akt I Ns 665/11

p o s t a n a w i a:

I
oddalić apelację;

II
zasądzić od uczestnika postępowaniaZ. L.na rzecz wnioskodawców solidarnie kwotę 600 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.

Sygn. akt II Ca 543/12

UZASADNIENIE
Sąd Rejonowy w Jaworze postanowieniem z dnia 22.06.2012 r. w sprawie sygn. akt I Ns 665/11 uwzględnił wniosekK. S.iZ. S. (1), stwierdzając, że z dniem 14.06.2010 r. nabyli oni przez zasiedzenie – w miejsceG. L., na zasadzie wspólności majątkowej małżeńskiej, udział wynoszący ¼ w prawie własności zabudowanejdziałki gruntu nr (...), położonej we wsiP.gminyU., objętej księgą wieczystą o numerzeKw (...)(punkt I).
Sąd ustalił, że wskazana nieruchomość o powierzchni 51 arów stanowiła przedmiot współwłasności: w 1/4G. L., w 4/20 wnioskodawców, w 1/20 wnioskodawczyni oraz w 1/2 uczestnika postępowaniaK. K..G. L.zmarła w lipcu 1982 roku, pozostawiając dwóch synówL. L. (1)iJ. L. (2), którzy już obecnie nie żyją. Ich następcami prawnymi, a tym samym następcami prawnymiG. L.są uczestnicy postępowania:J. L. (1)jako wdowa poL.oraz dzieciJ.–Z. L.iB. C. (2), którzy wnosili o oddalenie wniosku.
Według ustaleń Sądu Rejonowego GenowefaL.zamieszkiwała w lokalu znajdującym się w budynku położonym nadziałce nr (...), skąd wyprowadziła się przed 25.03.1980 r. do mieszkającego wG.synaL.. W tym czasie wnioskodawcy, będący młodym małżeństwem spodziewającym się dziecka, mieszkali z ojcemK. S.. W dniu 25.03.1980 r. wuj wnioskodawczyniS. S.orazL. L. (1)zawarli w formie pisemnej umowę sprzedaży domu igospodarstwa (...)za cenę 100.000 zł, z której połowęS. S.przekazałL. L. (1), a ten dał nabywcy klucze do mieszkania. Nieruchomość kupujący przeznaczył dla wnioskodawców, którzy rozpoczęli tam gruntowny remont, a wprowadzili się z chwilą urodzenia synaR., tj. 14.06.1980 r. i mieszkają tam do chwili obecnej. Wnioskodawcy nie zwracali się doG. L.ani do jej następców prawnych o zgodę na prace remontowe. Pieniądze na pokrycie podatku od nieruchomości przekazywaliJ. L. (2)i jego żonie, a następnie ich synowiZ..
W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd I instancji uznał, żeK.iZ.małżonkowieS.posiadają przedmiotową nieruchomość jako posiadacze samoistni od 14.06.1980 r. Wynika to z przeprowadzonych w sprawie dowodów, w szczególności z zeznań wskazanych przez Sąd w uzasadnieniu świadków oraz z dokumentu w postaci nieformalnej umowy sprzedaży nieruchomości. Sąd nie podzielił stanowiska uczestników postępowania, jakoby wnioskodawcy byli jedynie posiadaczami zależnymi nieruchomości jako najemcy. Przeczy temu widoczny dla otoczenia sposób postępowania wnioskodawców z nieruchomością (remonty, opłacanie podatku) oraz fakt przekazania na poczet ceny sprzedaży jednorazowo 50.000 zł, czego nie można uznać za pokrycie na przyszłość czynszu najmu. Co do daty objęcia przez wnioskodawców nieruchomości w posiadanie Sąd Rejonowy podkreślił okoliczność, że gdybyG. L.w chwili zawarcia umowy z 25.03.1980 r. zamieszkiwała w swoim lokalu, to umowę tę podpisałaby osobiście. Jednocześnie Sąd I instancji przyjął, że wnioskodawcy pozostawali w złej wierze – zarówno w chwili objęcia nieruchomości w posiadanie, jak i przez cały okres jego trwania (ponad 30 lat), albowiem korzystając z niej jak ze swojej własności wiedzieli, że nie są właścicielami udziałuG. L..
W pisemnym uzasadnieniu postanowienia Sąd Rejonowy powołał przepisyart.336 i art.339 k.c.
Wpunktach II i IIIorzeczenia Sąd Rejonowy orzekł o kosztach postępowania, stosującart.520§2 k.p.c.i na tej podstawie obciążając uczestników zwrotem kosztów na rzecz wnioskodawców oraz na rzecz Skarbu Państwa.

Z rozstrzygnięciem Sądu Rejonowego nie zgodził się uczestnikZ. L., który w złożonej apelacji zarzucił błąd w ustaleniach faktycznych, brak wszechstronnego rozważenia dowodów i ich nieprawidłową ocenę, sprzeczność materiału dowodowego z wyprowadzonymi z niego wnioskami oraz obrazęart.5 i 6 k.c.– a to poprzez niesłuszne uznanie, że wnioskodawcy wykazali przesłanki zasiedzenia udziału w nieruchomości, przy sprzeczności ich postępowania z zasadami współżycia społecznego. Zdaniem skarżącego zgromadzone w sprawie dowody nie uzasadniają przyjęcia, żeK.iZ. S. (2)posiadali nieruchomość samoistnie i to od 1980 roku – przeciwnie, w świetle tych dowodów należy uznać, iż wnioskodawcy otrzymali nieruchomość w użytkowanie, do czasu opłacenia całej wynikającej z umowy kwoty, co nie nastąpiło. Wnioskodawcy byli zatem posiadaczami zależnymi, opłacają czynsz i podatek, toteż nie mogli nabyć własności przez zasiedzenie, które – o ile w ogóle rozpoczęło bieg – można by liczyć najwcześniej od śmierciG. L.. Uczestnik postępowania podniósł także, iż Sąd nie ustalił w sposób niebudzący wątpliwości, czy świadkowie zeznawali w sprawie o mieszkaniuG. L., czy o położonym po sąsiedzku lokalu ojca wnioskodawczyni, który zmarł w 1989 roku.
Z. L.zawarł w apelacji wniosek o przesłuchanie w charakterze świadkaZ. P.na okoliczność daty zamieszkania wnioskodawców w spornej nieruchomości, wskazując, że dopiero po wydaniu zaskarżonego postanowienia rozmawiał z tą osobą, obcą dla stron, która powiedziała mu, że wnioskodawcy nie wprowadzili się do nieruchomości w 1981 roku. Zdaniem skarżącego dowód z zeznańZ. P.ma dla sprawy kluczowe znaczenie.
Z. L.wniósł w apelacji o zmianę zaskarżonego postanowienia przez oddalenie wniosku, ewentualnie o jego uchylenie celem ponownego rozpoznania sprawy.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja nie podlega uwzględnieniu.
Sąd Rejonowy przeprowadził postępowanie dowodowe o właściwym dla przedmiotu sprawy kierunku i zakresie, a ze zgromadzonych dowodów wysnuł trafne wnioski, dokonując w efekcie prawidłowych ustaleń faktycznych. Ustalenia te Sąd odwoławczy akceptuje i przyjmuje za własne, czyniąc je podstawą również swojego rozstrzygnięcia.
Sąd I instancji prawidłowo zastosował również prawo materialne, w szczególnościart.172 k.c., mimo że wprost nie powołał go w pisemnym uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia. Zgodnie z tym przepisem posiadacz nieruchomości, niebędący jej właścicielem, nabywa własność tej nieruchomości, jeśli posiada ją nieprzerwanie od 30 lat jako posiadacz samoistny, choćby posiadanie to uzyskał w złej wierze. Sąd Rejonowy słusznie uznał, żeK.iZ.małżonkowieS.spełnili wszystkie wskazane w tym przepisie przesłanki zasiedzenia nieruchomości, co ma zastosowanie także do ułamkowego udziału w nieruchomości. Do konkluzji takiej uprawniają wyniki przeprowadzonych dowodów, uwzględnione we wzajemnym powiązaniu. Sąd Rejonowy przedstawił na piśmie swoją ocenę dowodów i nie jest ona dowolna, nie świadczy też o zarzucanym w apelacji braku wszechstronnego rozważenia zgromadzonego materiału. Nie doszło zatem w niniejszej sprawie do uchybieniaart.233 k.p.c.
W odpowiedzi na zarzuty apelacji wyeksponowania wymagają zeznania świadkówK. H.iD. S., które nie są członkami rodziny wnioskodawców i uczestników, mogącymi wykazywać własne zainteresowanie wynikiem sprawy. Osoby te stanowczo, spójnie i wzajemnie zbieżnie wskazały moment, w którym małżonkowieS.zamieszkali w mieszkaniuG. L., odnosząc to w czasie wiarygodnie do chwili urodzenia dzieci. Treść zeznań tych świadków, jak również innych przesłuchanych w sprawie, nie pozostawia przy tym wątpliwości, że chodziło o ten właśnie lokal, a nie o położone obok mieszkanie ojca wnioskodawczyni. Jest zatem zupełnie chybiony argument apelacji, iż Sąd Rejonowy nie zwrócił na to odpowiedniej uwagi. Uczestnicy postępowania nie przedstawili przekonującego przeciwdowodu, a jedynie własne zeznania oraz zeznaniami mężaB. C. (1). Jednocześnie istotnym argumentem, przemawiającym na korzyść stanowiska wnioskodawców i za wiarygodnością wskazanych przez nich świadków, jest niesporny w sprawie fakt, że współwłaścicielkaG. L.nie podpisała nieformalnej umowy z 25.03.1980 r., zawieranej wP.. Jak trafnie zauważył Sąd Rejonowy, pozwala to przyjąć, że w tej dacieG. L.nie przebywała już na wsi, lecz u synaL.wG., w przeciwnym razie logicznym jest, że sama zawarłaby przedmiotową umowę.
Z uwagi na charakter niniejszej sprawy, której wynikiem jest stwierdzenie utraty prawa do nieruchomości przez dotychczasowych właścicieli, Sąd Okręgowy zdecydował o dopuszczeniu nowego dowodu w instancji odwoławczej, która pozostaje postępowaniem merytorycznym, służącym rzetelnemu rozpoznaniu istoty sporu (art.380 k.p.c.). Dlatego na rozprawie apelacyjnej przesłuchany został zawnioskowany przez skarżącego świadekZ. P.na okoliczność daty zamieszkania przez małżonkówS.w mieszkaniu zajmowanym wcześniej przezG. L.w ramach jej udziału we współwłasności nieruchomości. Zeznania tego świadka nie okazały się jednak wiarygodne z uwagi na brak wewnętrznej spójności.Z. P.powiedziała mianowicie, żeG. L.zmarła w lipcu 1982 roku, po 1,5-2 miesiącach zamieszkiwania u swojego synaL.. Taki przedział czasowy wskazała dwukrotnie, nie mając co do tego wątpliwości. Oznaczałoby to, że zP.wyjechałaG. L.w maju bądź czerwcu 1982 roku, co z kolei sprzeczne jest z innym fragmentem zeznań świadka, w którym mówił, żeG. L.opuszczała wieś w czasie stanu wojennego, gdy było już zimno – co sugerowałoby przełom lat 1981 i 1982. Taka niezgodność czasowa dyskredytuje wiarygodność omawianego dowodu, dopuszczonego na tę dokładnie okoliczność – tym bardziej, że zachodzi też sprzeczność między nim a zeznaniami uczestniczkiJ. L. (1), wdowy poL. L. (1), u których to małżonkówG. L.zamieszkała po opuszczeniuP.. Uczestniczka ta podawała, że teściowa przebywała u nich przed śmiercią przez półtora roku, czyli od początku 1981 roku, a nie od jego końca czy też od wiosny 1982 roku.
W apelacji zawarte zostało stwierdzenie, że początek biegu zasiedzenia – zakładając, że w ogóle się rozpoczął – mógł nastąpić dopiero z chwilą śmierciG. L., co miałoby korespondować z zeznaniami uczestników, iż jeszcze w lipcu 1982 roku mieszkanie po zmarłej nie było zamieszkałe. Gdyby nawet, w oderwaniu od pozostałych dowodów, przyjąć taką koncepcję, to w jej rezultacie 30-letni termin zasiedzenia upłynąłby dla wnioskodawców w okresie lipca - sierpnia 2012 roku. Zauważyć bowiem należy, że do tego momentu nie doszło do przerwania biegu terminu zasiedzenia, zgodnie zart.175 k.c., który przewiduje odpowiednie stosowanie przepisów o biegu przedawnienia roszczeń, w tymart.123 k.c.Oznacza to, że bieg terminu zasiedzenia przerywa każda czynność przed sądem lub innym właściwym organem, przedsięwzięta bezpośrednio w celu dochodzenia, ustalenia, zaspokojenia lub zabezpieczenia prawa własności. Musi to być celowa czynność procesowa właściciela, a więc jego „akcja zaczepna” w postaci np. powództwa windykacyjnego czy wniosku o jego zabezpieczenie albo w postaci powództwa o ustalenie prawa własności rzeczy. Nie przerywają natomiast biegu zasiedzenia czynności obronne właściciela, a więc np. zarzuty podnoszone przez niego wobec posiadacza w sprawie o stwierdzenie nabycia własności przez zasiedzenie. Uczestnicy niniejszego postępowania – następcy prawniG. L.podnieśli takie właśnie zarzuty, nie wystąpili natomiast przed upływem terminu zasiedzenia na drogę sądową z własną akcją zaczepną. Stosowne żądanie zgłosili najwcześniej w październiku 2012 roku – tak wynika z oświadczenia pełnomocnikaZ. L., jakkolwiek nie zostało ono choćby uwiarygodnione. Nie zmienia to faktu, że do jesieni 2012 roku bieg terminu zasiedzenia przez wnioskodawców udziału w nieruchomości poG. L.nie został skutecznie przerwany, przez co zakończył się korzystnie dlaK.iZ.małżonkówS.. Sąd Okręgowy aprobuje ustalony w pierwszej instancji termin 14.06.2010 r. jako mający oparcie w przeprowadzonych dowodach. Gdyby jednak nawet, zgodnie z sugestiami uczestników, przyjąć termin późniejszy, to byłby to najwyżej koniec lata 2012 roku i on również nie został przerwany.
Wbrew zarzutowi apelacji, wnioskodawcy udowodnili, że w czasie biegu terminu zasiedzenia byli samoistnymi posiadaczami udziału w nieruchomości. Sąd Rejonowy prawidłowo rozważył tę przesłankę w okolicznościach niniejszej sprawy, co Sąd II instancji w pełni aprobuje. Nie jest absolutnie wiarygodna wersja, by kwota 50.000 zł, stanowiąca aż połowę umówionej ceny sprzedaży udziału w nieruchomości, była jedynie zaliczką na poczet wieloletniego czynszu najmu lokalu. Jest to tym bardziej nielogiczne, że całą uzyskaną tak sumę pieniędzyZ. L.przeznaczył na potrzeby swojego mieszkania, co świadczyło o zamiarze trwałego usankcjonowania sytuacji, w której wnioskodawcy weszli w posiadanie mieszkania. Nie zostało też obalone twierdzenie małżonkówS., że przez cały okres posiadania płacili oniJ. L. (2)i jego żonie, a następnie ich synowi, tylko podatek od nieruchomości, nie uiszczali natomiast żadnego czynszu najmu. Bardzo ważna jest również okoliczność, że przez tak długi czas nikt z rodzinyG. L.nie ingerował w posiadanie wnioskodawców, w szczególności nie sprzeciwiał się poważnym remontom i nie żądał zwrotu nieruchomości, choć każdy z uprawnionych miał taką realną możliwość. Jednocześnie wnioskodawcy w żadnym momencie trwania posiadania, jak też w toku postępowania sądowego nie dali wyrazu temu, by czuli się jedynie najemcami czy użytkownikami nieruchomości, a więc jej posiadaczami zależnymi. Ich zachowanie względem tej nieruchomości, manifestowane na zewnątrz i widoczne dla otoczenia, wskazywało na samoistne posiadanie rzeczy.
W wyniku przytoczonych rozważań, po wnikliwej analizie stanu sprawy i po uzupełnieniu postępowania dowodowego Sąd Okręgowy uznał trafność zaskarżonego rozstrzygnięcia. Apelacja uczestnika postępowania okazała się niezasadna, toteż oddalono ją na mocyart.385 k.p.c.w zw. zart.13§2 k.p.c.
Orzeczenie o kosztach instancji odwoławczej zapadło na podstawieart.520§2 k.p.c., przy uznaniu oczywiście sprzecznych interesów stron. Skarżący przegrał sprawę w postępowaniu apelacyjnym, wnioskodawcy ją natomiast wygrali, dlatego przysługuje im od uczestnika zwrot poniesionych kosztów zastępstwa prawnego w kwocie 600 zł, ustalonej zgodnie z §6 pkt 5, §8 pkt 1 i §13 ust.1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie (..).

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy w Legnicy
date: '2012-12-12'
department_name: II Wydział Cywilny Odwoławczy
judges:
- Elżbieta Hallada
- Elżbieta Piotrowska
- Sylwia Kornatowicz
legal_bases:
- art.336 i art.339 k.c.
- punktach II i III
recorder: st. sekr. Sądowy Klaudia Pasieczny
signature: II Ca 543/12
```