You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt IV C 299/19

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 24 stycznia 2023 roku
Sąd Okręgowy w Warszawie IV Wydział Cywilny
w następującym składzie:
Przewodniczący: Sędzia SO Karol Smaga
Protokolant: starszy sekretarz sądowy Marzena Grajek
po rozpoznaniu w dniu 24 stycznia 2023 roku w Warszawie
na rozprawie
sprawy z powództwa(...) Bank Spółki AkcyjnejwW.
przeciwkoW. M.iA. M.
o zapłatę, ewentualnie o zapłatę

I
oddala powództwo główne o zapłatę kwoty 1.196.416,25 złotych (milion sto dziewięćdziesiąt sześć tysięcy czterysta szesnaście złotych dwadzieścia pięć groszy);

II
zasądza solidarnie odW. M.iA. M.na rzecz(...) Bank Spółki AkcyjnejwW.kwotę 945.558 (dziewięćset czterdzieści pięć tysięcy pięćset pięćdziesiąt osiem) złotych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 8 lutego 2023 roku do dnia zapłaty;

III
oddala powództwo w pozostałym zakresie;

IV
znosi wzajemnie między stronami koszty procesu;

V
nakazuje ścignąć od(...) Bank Spółki AkcyjnejwW.na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Warszawie kwotę 2.409,37 złotych (dwa tysiące czterysta dziewięć złotych trzydzieści siedem groszy) tytułem wydatków tymczasowo poniesionych przez Skarb Państwa.

Sygn. akt IV C 299/19

UZASADNIENIE
Pozwem z dnia 26 listopada 2018 roku skierowanym przeciwkoA. M.iW. M.powód(...) Bank Spółka AkcyjnawW.wniósł o zasądzenie solidarnie od pozwanych na rzecz powoda kwotę 1.196.416,25 złotych wraz z:

⚫

odsetkami umownymi za opóźnienie (karnymi) od kwoty 999.330,72 złotych od dnia 19 listopada 2018 roku do dnia zapłaty

odsetkami ustawowymi za opóźnienie od kwoty 204.261,77 złotych od dnia wytoczenia powództwa do dnia zapłaty,

Jednocześnie domagał się zasądzenia od pozwanych solidarnie na swoją rzecz kosztów postępowania wg norm przepisanych oraz kosztów notarialnego uwierzytelnienia dokumentów przedłożonych do sprawy w kwocie 196,80 złotych (k. 5-6).
W odpowiedzi na pozew pozwani wnieśli o oddalenie powództwa w całości jak również zasądzenie od powoda na swoją rzecz kosztów procesu w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych oraz opłaty skarbowej od udzielonego pełnomocnictwa (k. 136-173).
W piśmie procesowym z dnia 12 sierpnia 2021 roku powód zmodyfikował powództwo w ten sposób, że wniósł o zasądzenie solidarnie od pozwanych na rzecz powoda kwotę 1.196.416,25 złotych wraz z:

⚫

odsetkami umownymi za opóźnienie (karnymi) od kwoty 999.330,72 złotych od dnia 19 listopada 2018 roku do dnia zapłaty

odsetkami ustawowymi za opóźnienie od kwoty 204.261,77 złotych od dnia wytoczenia powództwa do dnia zapłaty,

ewentualnie o:
zasądzenie solidarnie od pozwanych na rzecz powoda kwoty 945.558 złotych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia wniesienia niniejszego pisma do dnia zapłaty
Jednocześnie domagał się zasądzenia od pozwanych solidarnie na swoją rzecz kosztów postępowania wg norm przepisanych oraz kosztów notarialnego uwierzytelnienia dokumentów przedłożonych do sprawy w kwocie 196,80 złotych (k. 516-527).
W odpowiedzi na modyfikację powództwa pozwani wnieśli o oddalenie powództwa w całości jak również zasądzenie od powoda na swoją rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych (k. 574-606).
W piśmie procesowym z dnia 30 grudnia 2021 roku powód zmodyfikował powództwo w ten sposób, że wniósł o zasądzenie solidarnie od pozwanych na rzecz powoda kwotę 1.196.416,25 złotych wraz z:

⚫

odsetkami umownymi za opóźnienie (karnymi) od kwoty 999.330,72 złotych od dnia 19 listopada 2018 roku do dnia zapłaty

odsetkami ustawowymi za opóźnienie od kwoty 204.261,77 złotych od dnia wytoczenia powództwa do dnia zapłaty,

ewentualnie o:
zasądzenie solidarnie od pozwanych na rzecz powoda kwoty 1.680.660,49 złotych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie:

⚫

od kwoty 945.558 złotych od dnia doręczenia pisma z 12 sierpnia 2020 roku do dnia zapłaty,

od kwoty 745.102,49 złotych od dnia doręczenia niniejszego pisma do dnia zapłaty,

ewentualnie o:
zasądzenie od pozwanych na rzecz powoda kwoty 1.680.660,49 złotych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie:

⚫

od kwoty 945.558 złotych od dnia doręczenia pisma z 12 sierpnia 2020 roku do dnia zapłaty,

od kwoty 745.102,49 złotych od dnia doręczenia niniejszego pisma do dnia zapłaty,

Jednocześnie domagał się zasądzenia od pozwanych solidarnie na swoją rzecz kosztów postępowania wg norm przepisanych oraz kosztów notarialnego uwierzytelnienia dokumentów przedłożonych do sprawy w kwocie 196,80 złotych (k. 621-626).
W odpowiedzi na modyfikację powództwa pozwani wnieśli o oddalenie powództwa w całości jak również zasądzenie od powoda na swoją rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych (k. 641-650).

Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:

W. M.iA. M.(dalej jako: Kredytobiorca) poszukiwali kredytu na cele mieszkaniowe. Wybrali indeksowaną ofertę pozwanego Banku z uwagi na bardzo atrakcyjne warunki kredytowe: niskie oprocentowanie i niskie raty kredytu. Do wzięcia kredytu w walucie franka szwajcarskiego zachęcał ich również pracownik Banku, który zapewniał o stabilności tej waluty. Nie przedstawiono im jednak żadnych wykresów obrazujących pełne ryzyko walutowe. Nie mieli możliwości negocjowania warunków umowy. Pozostawali jednocześnie w zaufaniu do Banku jako do instytucji zaufania publicznego. W dacie wnioskowania o kredytA. M.pozostawał zatrudniony na stanowisku prezesa zarządu(...)Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą wW., natomiastW. M.pozostawała zatrudniona na stanowisku doradcy w(...)Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą wW.(zeznania powoda- k. 354-356, 667v, zeznania powódki – k. 356, 667v-668, wniosek kredytowy - k. 308-310).
Podstawą zawarcia umowy był wniosek kredytowy z dnia 28 lutego 2005 roku. Wskazano w nim kwotę kredytu – 900.000 złotych oraz walutę kredytu – CHF. We wniosku nie sprecyzowano celu zaciąganego kredytu (wniosek kredytowy - k. 308-310).
W dniu 27 kwietnia 2005 rokuA. M.iW. M.zawarli następnie z(...) Bank Spółką AkcyjnąwK.(obecnie(...) Bank Spółka AkcyjnawW.) umowę kredytu hipotecznego nr(...)indeksowanego do CHF (umowa - k. 37-38).
Zgodnie z umową Bank udzielił Kredytobiorcom kredytu hipotecznego w kwocie 945.558 złotych indeksowanego kursem CHF. Spłata miała następować w 240 miesięcznych ratach równych kapitałowo-odsetkowych. Kredyt był przeznaczony w wysokości 900.000 złotych na dowolny cel konsumpcyjny, w wysokości 22.500 złotych na zapłatę prowizji od kredytu, w wysokości 5.058 złotych na uiszczenie opłaty z tytułu niskiego wkładu własnego oraz w wysokości 18.000 złotych z tytułu uczestnictwa w programie(...)(umowa - k. 37-38).
W dniu wypłaty kredytu lub każdej transzy kredytu kwota wypłaconych środków miała być przeliczana na walutę, do której indeksowany był kredyt według kursu kupna walut określonego w „Bankowej tabeli kursów walut dla kredytów dewizowych oraz indeksowanych kursem walut obcych” – obowiązującego w dniu uruchomienia środków (umowa - k. 37-38).
Spłata wszelkich zobowiązań z tytułu niniejszej umowy miała być dokonywana w złotych na rachunek pomocniczy określony w każdorazowym harmonogramie spłat Kredytu. Wysokość zobowiązania miała być ustalana jako równowartość wymaganej spłaty wyrażonej w walucie indeksacyjnej – po jej przeliczeniu według kursu sprzedaży walut określonego w „Bankowej tabeli kursów walut dla kredytów dewizowych oraz indeksowanych kursem walut obcych” do waluty wyrażonej w umowie – obowiązującego w dniu spłaty. Zawarto również w umowie oświadczenie Kredytobiorcy, który miał oświadczyć, że jest świadomy ryzyka kursowego, związanego ze zmianą kursu waluty indeksacyjnej w stosunku do złotego, w całym okresie kredytowania i akceptuje to ryzyko (umowa - k. 37-38).
Oprocentowanie kredytu było zmienne i na dzień sporządzenia umowy wynosiło 5,90 % w skali roku, na które składała się suma obowiązującej stawki DBCHF i stałej marży Banku, która wynosiła 5,15 % (umowa - k. 37-38).
Tytułem jednorazowej prowizji z tytułu udzielenia kredytu Bank pobierał 2,50 % kwoty kredytu pomniejszonej o kwotę kredytu przeznaczonego na uiszczenie prowizji, a także opłaty z tytułu niskiego wkładu własnego oraz składki z tytułu uczestnictwa w programie(...)tj. kwotę łącznie 22.500 złotych. Bank pobierał ponadto opłaty i prowizje za wykonanie czynności pozostających w związku z zawartą umową kredytową w wysokości obowiązującej w Tabeli Prowizji i Opłat obowiązującej w dniu dokonania czynności (umowa - k. 37-38).
Zabezpieczeniem spłaty kredytu były:

a
hipoteka kaucyjna na rzecz Banku w złotych do kwoty stanowiącej 170% kwoty Kredytu na nieruchomości dz. ew. nr(...), o pow. 810,00 m.kw., położonej wK.,ul. (...), nr KW:(...);

b
cesja na rzecz Banku wierzytelności z tytułu umowy ubezpieczenia:

- domu w trakcie budowy od ognia, powodzi i innych zdarzeń losowych na kwotę nie mniejszą niż kwota kredytu,
- domu na kwotę odpowiadającą wartości odtworzeniowej budynku lub na inna kwotę zaakceptowaną przez Bank od ognia, powodzi i innych zdarzeń losowych,

c
weksel in blanco wraz z deklaracją do czasu przedstawienia w Banku odpisu z KW nieruchomości zawierającego prawomocny wpis hipoteki na rzecz Banku, warunku zwolnienia zabezpieczenia wekslowego określa Regulamin,

d
cesja na Bank wierzytelności z tytułu umowy ubezpieczenia od ryzyka utraty stałego źródła dochodu do wysokości nie niższej niż 12-miesięczna suma rat kapitałowo odsetkowych lub umowa ubezpieczenia od ryzyka utraty stałego źródła dochodu w ramach bankowego programu ubezpieczenia od ryzyk utraty stałego źródła dochodu, którym objęci byliA. M.z sumą ubezpieczenia 43.200 złotych iW. M.z sumą ubezpieczenia 16.800 złotych (umowa - k. 37-38).

Bank zastrzegł sobie prawo do przeprowadzania kontroli wykorzystania i spłaty kredytu. W razie stwierdzenia przez Bank, że warunki udzielenia kredytu nie zostały dotrzymane, lub w razie zagrożenia terminowej spłaty kredytu z powodu złego stanu majątkowego kredytobiorcy, a w szczególności w przypadku niespłacenia dwóch rat odsetkowych lub odsetkowo-kapitałowych Bank mógł:

a
wypowiedzieć umowę kredytu w całości lub w części,

b
zażądać dodatkowego zabezpieczenia spłaty kredytu bądź przedstawienia w określonym terminie programu naprawczego i jego realizacji po zatwierdzeniu przez Bank.

Okres wypowiedzenia wynosił 30 dni, a w razie zagrożenia upadłością kredytobiorcy – 7 dni. Po upływie okresu wypowiedzenia umowy kredytu kredytobiorca był obowiązany do niezwłocznego zwrotu wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami należnymi Bankowi za okres korzystania z kredytu (umowa - k. 37-38).
W sprawach nieuregulowanych niniejszą umową stosowano przepisykodeksu cywilnego,prawa bankowegooraz „Regulaminu” stanowiącego integralną część niniejszej umowy. Wszelkie zmiany umowy wymagały pod rygorem nieważności formy pisemnej, w postaci aneksu do umowy, chyba że umowa oraz Regulamin stanowiły inaczej (umowa - k. 37-38).
Zgodnie z definicją zawartą w regulaminie kredytu hipotecznego(...)Bankowa Tabela kursów walut dla kredytów dewizowych oraz indeksowanych kursem walut, zwana Tabelą Kursów oznaczała sporządzaną przez merytoryczną komórkę Banku na podstawie kursów obowiązujących na rynku międzybankowym w chwili sporządzania tabeli i po ogłoszeniu kursów średnich przez NBP, tabela sporządzana była o godz. 16.00 każdego dnia roboczego i obowiązywała przez cały następny dzień roboczy (regulamin – k. 28-36).
Z kolei Libor 3 miesięczny dla CHF (LIBOR 3m) (London Interbank Offered Rate) oznaczało oprocentowanie na jakie banki skłonne były udzielić pożyczek w CHF innym bankom na rynku międzybankowym w LONDYNIE na okres trzech miesięcy (dane publikuje m.in. dziennik(...)(regulamin – k. 28-36).
Oprocentowanie kredytu udzielonego w złotych indeksowanego do waluty obcej jest zmienne i ulega zmianie w pierwszym dniu najbliższego miesiąca następującego po ostatniej zmianie indeksu DBD (dla kredytu indeksowanego do dolara amerykańskiego), DBF (dla kredytu indeksowanego do franka szwajcarskiego). Indeks DBD/DBF dla każdego kwartału kalendarzowego obliczało się jako arytmetyczną średnią stawek LIBOR 3m (dla lokat międzybankowych trzymiesięcznych), obowiązujących w dniach roboczych w okresie od 26 dnia miesiąca zamykającego kwartał poprzedzający ostatni kwartał kalendarzowy do 25 dnia miesiąca kończącego kwartał poprzedni Indeks DBD/DBF dla każdego miesiąca obliczało się jako średnią arytmetyczną stawek LIBOR 3m, obowiązujących w dniach roboczych w okresie liczonym od 26 dnia miesiąca, poprzedzającego miesiąc ostatni do 25 dnia miesiąca poprzedzającego zmianę. W przypadku, gdy 26 dzień miesiąca jest dniem wolnym od pracy, średnia stawek LIBOR 3m obliczana była od najbliższego dnia roboczego następującego po tym dniu. W przypadku, gdy 25 dzień miesiąca jest dniem wolny od pracy, średnia stawek LIBOR 3m obliczana była do najbliższego dnia roboczego, poprzedzającego ten dzień. Indeks DBCHF obliczany był do dwóch miejsc po przecinku. Indeks DBD/DBF ulegał zmianie zgodnie z następującymi zasadami:

a
indeks DBD/DBF ulegał zmianie w okresach kwartalnych, w przypadku, gdy bieżąca wartość indeksu była różna od obowiązującej poprzednio o przynajmniej 0,1 punktu procentowego i obowiązywała od 1 dnia kalendarzowego kwartału,

b
indeks DBD/DBF ulegał zmianie w okresach miesięcznych i obowiązywał od pierwszego dnia miesiąca, jeżeli wartość Indeksu była różna od obowiązującej stawki Indeksu DBD/DBF o przynajmniej 0,25 punktu procentowego,

c
w przypadkach określonych w pkt a) i b) indeks DBD/DBF przyjmował wartość obliczoną jako średnia arytmetyczna stawek LIBOR 3m dla ww. okresów,

d
w kwartałach, w których nastąpiła zmiana indeksu DBD/DBF w okresach krótszych niż kwartalne, sprawdzenie czy występuje konieczność zmiany indeksu na koniec kwartału kalendarzowego odbywała się poprzez porównanie średnich arytmetycznych stawek LIBOR 3m, obowiązujących w dniach roboczych w okresie od 26 dnia miesiąca, poprzedzającego ostatnią zmianę do 25 dnia miesiąca kończącego kwartał kalendarzowy (regulamin – k. 28-36).

W przypadku nie spłacenia przez Kredytobiorcę w terminie całości lub części raty spłaty wynikającej z umowy kredytu, niespłacona kwota stawała się zadłużeniem przeterminowanym. Bank naliczał od wymagalnego kapitału odsetki karne w wysokości podwojonego oprocentowania umownego. Jeżeli Kredytobiorca, mimo upływu okresu wypowiedzenia nie ureguluje należności, bank w dniu następnym wysyłał do Kredytobiorcy wezwanie do zapłaty. W przypadku kredytu indeksowanego do waluty obcej, Bank w następnym dniu po upływie terminu wymagalności całego kredytu, dokonywał przewalutowania całego wymagalnego zadłużenia na PLN, z zastosowaniem aktualnego kursu sprzedaży dewiz, określonego przez Bank w Tabeli Kursów. Od wymagalnego kapitału, wyrażonego w PLN Bank naliczał dalsze odsetki jak dla zobowiązań złotówkowych przeterminowanych (regulamin – k. 28-36).
W przypadku kredytu indeksowanego w walucie obcej, kwota raty spłaty obliczona była według kursu sprzedaży dewiz obowiązującym w Banku na podstawie obowiązującej w Banku Tabeli Kursów z dnia wpływu środków (regulamin – k. 28-36).
Kredytobiorca był uprawniony do wcześniejszej spłaty kredytu. W przypadku kredytu indeksowanego dl waluty obcej prowizja za wcześniejszą spłatę przeliczona była według kursu sprzedaży dewiz na podstawie obowiązującej w Banku Tabeli Kursów z dnia realizacji wcześniejszej spłaty (regulamin – k. 28-36).
Kredyt mógł zostać przewalutowany na wniosek kredytobiorcy pod warunkiem, iż saldo kredytu po przewalutowaniu spełniało warunki określone dla maksymalnej kwoty kredytu, w zakresie wartości rynkowej nieruchomości stanowiącej przedmiot zabezpieczeń. Przewalutowanie nie mogło być dokonane a) w okresie, w którym kredyt uruchamiany w transzach nie został wypłacony w całości, b) w okresie karencji w spłacie kapitału kredytu, c) w danym roku kalendarzowym, w którym dokonano już dwukrotnej zmiany waluty kredytu. Przewalutowanie następowało według kursów: 1. kupna dewiz z dnia złożenia wniosku o przewalutowanie na podstawie obowiązującej w Banku Tabeli Kursów w przypadku zmiany waluty z PLN na walutę obcą, 2. sprzedaży dewiz z dnia złożenia wniosku o przewalutowanie na podstawie obowiązującej w Banku Tabeli Kursów w przypadku zmiany waluty z waluty obcej na PLN. Bank pobierał prowizję za zmianę waluty kredytu w wysokości określonej w Tabeli Prowizji i Opłat obowiązującej w dniu złożenia wniosku o przewalutowanie. W przypadku kredytu w walucie obcej prowizja za przewalutowanie przeliczana jest według kursu sprzedaży dewiz na podstawie obowiązującej w Banku Tabeli Kursów z dnia dokonania przewalutowania (regulamin – k. 28-36).
W dniu 19 listopada 2009 roku doszło do podpisania między stronami aneksu nr 1 w ramach którego doprecyzowano zasady spłaty kredytu, jak również dodano klauzulę regulującą definicję pojęć tj. m.in. Libor 3 miesięczny dla CHF (aneks nr 1 do umowy – k. 42-43).
W dniu 26 sierpnia 2011 roku weszła w życieustawa z dnia 29 lipca 2011 roku o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw(Dz. U. Nr 165, poz. 984).
Kolejno w dniu 12 września 2014 roku strony podpisały aneks nr 2 w ramach którego potwierdzono wysokość zaległości oraz dokonano kapitalizacji wymagalnych wierzytelności (aneks nr 2 do umowy – k. 46-49).
Wezwaniem do zapłaty z dnia 10 października 2017 roku Bank wezwał kredytobiorców pod rygorem wypowiedzenia umowy do uregulowania narachunek numer (...)w terminie 14 dni roboczych od daty doręczenia niniejszego wezwania całości zaległości obejmującej na dzień sporządzenia niniejszego pisma następujące kwoty:
- 56.902,51 CHF tytułem należności kapitałowej,
- 26.333,24 CHF tytułem odsetek umownych,
- 4.501,03 CHF tytułem odsetek podwyższonych za opóźnienie w spłacie należności kapitałowej,
- 1.509,80 złotych + 3,54 złote tytułem kosztów i opłat za czynności Banku zgodnie z zapisami umownymi oraz Tabelą Opłat i Prowizji, na które składały się: opłaty za czynności windykacyjne 0,00 złotych + 3,54 złote, koszty ubezpieczenia 1.509,80 złotych, opłaty za zmianę warunków kredytowania 0,00 złotych, opłaty związane z bieżącą obsługą 0,00 złotych (wezwanie do zapłaty – k. 51-53).
Następnie z uwagi na brak spłaty Bank pismem z dnia 30 stycznia 2018 roku złożył kredytobiorcom oświadczenie o wypowiedzeniu umowy z zachowaniem 30-dniowego okresu wypowiedzenia liczonego od dnia doręczenia niniejszego pisma. W piśmie tym Bank wskazał, iż rozważy możliwość cofnięcia oświadczenia o wypowiedzeniu w przypadku uregulowania w okresie wypowiedzenia całości zaległości obejmującej na dzień sporządzenia niniejszego pisma następujące kwoty:
- 62.667,66 CHF tytułem należności kapitałowej,
- 28.633,36 CHF tytułem odsetek umownych,
- 6.134,08 CHF tytułem odsetek podwyższonych za opóźnienie w spłacie należności kapitałowej,
- 1.819,76 złotych tytułem kosztów i opłat za czynności Banku zgodnie z zapisami umownymi oraz Tabelą Opłat i Prowizji, na które składały się: opłaty za czynności windykacyjne 0,00 złotych, koszty ubezpieczenia 1.811,76 złotych, opłaty za zmianę warunków kredytowania 0,00 złotych, opłaty związane z bieżącą obsługą 8,00 złotych (oświadczenie Banku o wypowiedzeniu umowy – k. 54-61).
Ostatecznym wezwaniem do zapłaty z dnia 27 czerwca 2018 roku Bank wezwał kredytobiorców do zapłaty narachunek nr (...)w terminie 7 dni roboczych od daty doręczenia niniejszego wezwania całości zaległości obejmującej na dzień sporządzenia niniejszego pisma następujące kwoty:
- 990.330,72 złotych tytułem należności kapitałowej;
- 113.567,30 złotych tytułem odsetek umownych,
- 51.631,41 złotych tytułem odsetek podwyższonych za opóźnienie w spłacie należności kapitałowej,
- 1.823,76 złotych + 3,54 złote tytułem kosztów i opłat za czynności Banku zgodnie z zapisami umownymi oraz Tabelą Opłat i Prowizji, na które składały się: opłaty za czynności windykacyjne 0,00 złotych + 3,54 złote, koszty ubezpieczenia 1.811,76 złotych, opłaty za zmianę warunków kredytowania 0,00 złotych, opłaty związane z bieżącą obsługą 12,00 złotych (ostateczne wezwanie do zapłaty – k. 64).
Kredytobiorcy w związku z brakiem spłaty wszystkich zobowiązań określonych umową na dzień 19 listopada 2018 roku zalegali z uiszczeniem na rzecz Banku kwoty 1.196.416,25 złotych (wyciąg z ksiąg bankowych – k. 66-101, historia kredytu – k. 67-101).
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego w aktach niniejszej sprawy, a w szczególności na podstawie dokumentów wskazanych we wcześniejszej części uzasadnienia, opinii biegłego oraz na podstawie zeznań pozwanych.
Sąd dał wiarę załączonym do akt sprawy dokumentom, gdyż ich prawdziwość i wiarygodność w świetle wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego nie nasuwa żadnych wątpliwości i nie była kwestionowana przez żadną ze stron.
Sąd uznał za wiarygodne zeznania pozwanych, albowiem były logiczne i spójne z dokumentami zgromadzonymi w sprawie.
W odniesieniu do opinii biegłego oraz opinii uzupełniającej w ocenie Sądu stanowiły wartościowy materiał dowodowy w sprawie, jednakże z uwagi na przyjęcie nieważności umowy, wyliczenia biegłego nie były przydatne dla sprawy.
Sąd pominął dowód z opinii biegłego w zakresie wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z kapitału z uwagi na to, że nie ma on znaczenia dla rozstrzygnięcia wobec przyjęcia nieważności umowy.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje.

W odniesieniu do powództwa głównego.
Strona powodowa domagała się zasądzenia na swoją rzecz od pozwanych kwoty wymagalnej części nieuiszczonych przez pozwanych rat kapitałowo-odsetkowych kredytu, odsetek za opóźnienie oraz innych opłat i prowizji. Pozwani faktycznie przyznali, iż zaprzestali spłat kredytu, nie kwestionując wysokości zadłużenia wyliczonego przez Bank. Podnieśli jednak zarzut nieważności zawartej przez nich umowy.
Wspomniany zarzut Sąd uznał za zasadny. W ocenie Sądu bowiem umowa była nieważna w całości. Do tego samego wniosku prowadzi usunięcie z umowy klauzul waloryzacyjnych. Zdaniem Sądu, skutkiem niezwiązania konsumenta tymi postanowieniami jest nieważność umowy kredytu hipotecznego.
Odnosząc się do zarzutu nieważności umowy, powołanego przez powzwanych, Sąd w pierwszej kolejności dokonał oceny spornego stosunku prawnego pod kątem zgodności z ogólnymi zasadami prawa cywilnego, istotą (naturą) stosunku prawnego i zasadami współżycia społecznego.
Zgodnie zart. 69 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku Prawo bankowe, w brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia umowy pomiędzy stronami, przez umowę kredytu bankowego bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. W myślart. 69 ust. 2 Prawa bankowego, umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności: 1) strony umowy, 2) kwotę i walutę kredytu, 3) cel, na który kredyt został udzielony, 4) zasady i termin spłaty kredytu, 5) wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany, 6) sposób zabezpieczenia spłaty kredytu, 7) zakres uprawnień banku związanych z kontrolą wykorzystania i spłaty kredytu, 8) terminy i sposób postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych, 9) wysokość prowizji, jeżeli umowa ją przewiduje, 10) warunki dokonywania zmian i rozwiązania umowy.
Nieważna jest czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy (art. 58 § 1 kc). Nieważna jest również czynność sprzeczna z zasadami współżycia społecznego (art. 58 § 2 kc). Jeżeli nieważnością jest dotknięta tylko część czynności prawnej, czynność pozostaje w mocy co do pozostałych części, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana (art. 58 § 3 kc). Czynność prawna jest sprzeczna z ustawą, gdy jej treść jest formalnie i materialnie niezgodna z bezwzględnie obowiązującym przepisem prawa. Nieważność czynności prawnej może wynikać nie tylko z wyraźnej dyspozycji przepisu, ale także z natury zobowiązania.
Do przedmiotowej umowy nie ma zastosowaniaustawa o kredycie konsumenckim z dnia 20 lipca 2001 roku, albowiem zgodnie z przepisem art. 3 ust. 1 pkt 1 tej ustawy nie ma ona w ogóle zastosowania do umów o kredyt konsumencki o wysokości większej niż 80.000 złotych albo równowartości tej kwoty w innej walucie niż waluta polska.
W stanie prawnym obowiązującym w dacie zawarcia przedmiotowej umowy kredytu nie budziła wątpliwości dopuszczalność konstruowania zarówno umów kredytu indeksowanego (waloryzowanego) do waluty obcej, w których wysokość kwoty kredytu wyrażonej w złotych jest określana (indeksowana) według kursu danej waluty obcej w dniu wydania, jak i umów kredytu denominowanego w walucie obcej, w których wartość kwoty kredytu jest wyrażona w walucie obcej, ale jest uruchamiana w złotych po przyjętym kursie przeliczeniowym. Odwołać tu się należy do poglądu wyrażonego przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 22 stycznia 2016 roku (I CSK 1049/14), w którym Sąd Najwyższy stwierdził jednoznacznie dopuszczalność umowy kredytu bankowego indeksowanego. W szczególności wskazał, że jest to umowa, na podstawie której bank wydaje kredytobiorcy określoną sumę kredytową w złotych, przy czym jej wysokość jest określana (indeksowana) według kursu danej waluty w dniu wydania (indeksowanie do waluty obcej po cenie kupna). Ustalenie takie następuje też w celu określenia wysokości rat kredytowych, do których kredytobiorca będzie zobowiązany w okresie trwania stosunku kredytowego. W dniu płatności konkretnych rat taka rata jest przeliczana zgodnie z umową na złote stosownie do kursu danej waluty, tj. po kursie jej sprzedaży kontrahentowi banku. Tak ujęta umowa kredytu indeksowanego mieści się oczywiście w konstrukcji ogólnej umowy kredytu bankowego i stanowi jej możliwy wariant (art. 3531kcw związku zart. 69 Prawa bankowego). Nie ma zatem podstaw do twierdzenia, że w obrocie prawnym doszło do wykształcenia się jakiegoś odrębnego, oryginalnego typu umowy bankowej, powiązanej w sposób szczególny z kursem złotego do walut obcych w chwili wydania i zwrotu sumy kredytowej i tym samym zakładającej szczególny sposób określania wysokości zadłużenia kredytobiorcy w stosunku kredytowym.
Zaprezentowany wyżej pogląd, Sąd Najwyższy podtrzymał w wyroku z dnia 19 marca 2015 roku (IV CSK 362/14).
Z analizy zapisów umownych bezsprzecznie wynika, że zawarta przez strony umowa kredytu hipotecznego stanowi umowę kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej.
Należy zauważyć, że również w ocenie organów nadzorczych nad rynkiem finansowym nie ulegało wątpliwości, że kredyty indeksowane i denominowane to kredyty w walucie polskiej. Zgodnie ze stanowiskiem Narodowego Banku Polskiego z dnia 6 lipca 2011 roku wyrażonym w toku prac legislacyjnych nad tzw. ustawą antyspreadową: kredyt w walucie polskiej denominowany lub indeksowany w innej walucie niż polska jest kredytem w złotych.
Zwrócić trzeba nadto uwagę, że obowiązująca obecnie ustawa z 23 marca 2017 roku o kredycie hipotecznym oraz o nadzorze nad pośrednikami kredytu hipotecznego i agentami (Dz. U. z 2017 r., poz. 819) jednoznacznie dopuszcza - choć z pewnymi ograniczeniami - zawieranie umów kredytu hipotecznego indeksowanego do waluty obcej (art. 6 i art. 10 pkt 7 tejże ustawy) wraz ze wszystkimi konsekwencjami, jakie może to mieć dla ustalenia wysokości zobowiązania konsumenta. Oczywiście przepisy tej ustawy nie znajdują zastosowania do umów zawartych przez strony, jednakże pozwalają na ocenę dopuszczalności określonej konstrukcji w systemie prawa. W tej sytuacji stwierdzić należy, że wprowadzenie do umowy kredytu bankowego postanowień dotyczących indeksacji kwoty kredytu mieści się w granicach swobody umów i nie stanowi naruszeniaart. 69 Prawa bankowego. Przedmiotowa umowa zawiera wszystkie elementy przedmiotowo istotne umowy kredytu bankowego. Elementów konstrukcyjnych tej umowy poszukiwać należy w treściart. 69 ust. 1 Prawa bankowego, a zatem stanowią je zobowiązanie banku do wydania kredytobiorcy określonej sumy pieniężnej oraz zobowiązanie kredytobiorcy do zwrotu wykorzystanej sumy kredytu i zapłacenia odsetek kapitałowych (wyrok Sądu Najwyższego w wyroku z 22 stycznia 2016 roku, I CSK 1049/14).
Wymogi powyższe zostały spełnione w przypadku spornej umowy, albowiem zawiera ona wymienione wyżej elementy przedmiotowo istotne. Kredyt waloryzowany (indeksowany) kursem waluty obcej to kredyt udzielany w walucie polskiej, przy czym na dany dzień (najczęściej dzień uruchomienia kredytu), kwota kapitału kredytu (lub jej część) przeliczana jest na walutę obcą (według bieżącego kursu wymiany waluty), która to kwota stanowi następnie podstawę ustalania wysokości rat kapitałowo-odsetkowych. Wysokość kolejnych rat kapitałowo-odsetkowych określana jest zatem w walucie obcej, ale ich spłata dokonywana jest w walucie polskiej, po przeliczeniu według kursu wymiany walut na dany dzień (najczęściej na dzień spłaty).
Nie ulega przy tym wątpliwości, iż zawarta przez strony umowa kredytu nie jest umową kredytu walutowego (wyrok Sądu Najwyższego z 7 listopada 2019 roku, IV CSK 13/19).
Wskazać również należy, że indeksacja nie stanowi szczególnego instrumentu finansowego (swap walutowo – procentowy).
Tworzenie takiej konstrukcji jest zdaniem Sądu niecelowe dla analizy prawnej tego przypadku. Kredytobiorca zawierając umowę kredytu indeksowanego lub denominowanego do waluty obcej zawiera umowę kredytową oprocentowaną według ściśle określonej stopy procentowej z zastrzeżeniem, iż odsetki będą naliczane od kwoty wyrażonej w CHF stanowiącej równowartość pożyczonej mu kwoty w złotych. W rzeczywistości jedynym „tożsamym skutkiem” tych transakcji jest to że zarówno kredytobiorca jak i strona transakcji CIRS zobowiązana do zapłaty odsetek od waluty obcej wystawia się na ryzyko kursowe. W wypadku kredytu nie jest to jednakże wynikiem wymiany obowiązków zapłaty odsetek, a wynikiem określenia wysokości zobowiązania w walucie obcej. Nie ma tu zatem żadnej potrzeby doszukiwania się konstrukcji jakiegokolwiek instrumentu finansowego. Treść stosunku prawnego łączącego bank z kredytobiorcą określa treść zawartej umowy, ewentualnie zgodny zamiar stron, jeżeli umowa go nie odzwierciedlała. Wszelkie próby wywodzenia, wbrew treści umowy kredytu, iż jest to jakakolwiek inna umowa czy wręcz instrument finansowy nie są zatem uzasadnione (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 3 grudnia 2015 r., C-312/14 w sprawie(...)Zrt. przeciwkoM. L.iM. L.- Akapit 57 orzeczenia).
Ponadto w ocenie Sądu brak jest podstaw do przyjęcia, iż w ramach przyjętej konstrukcji kredytu doszło do naruszenia zasady walutowości i nominalizmu. Przepisart. 358 § 1 kcw brzmieniu obowiązującym w chwili zawarcia przez strony spornej umowy, stanowił, iż z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, zobowiązania pieniężne na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej mogą być wyrażone tylko w pieniądzu polskim. Uregulowanie to przewidywało, iż każde zobowiązanie pieniężne powinno być wyrażone w walucie polskiej, z wyjątkiem tych zobowiązań, dla których odmienną regulację wprowadzały ustawy szczególne. Aktem prawnym wprowadzającym takie regulacje była przede wszystkimustawa z 27 lipca 2002 roku Prawo dewizowe, która przewidywała w dacie zawarcia umowy łączącej strony - zasadę swobody dewizowej, a w szczególności jej art. 3 ust. 1 i 3. Pogląd ten znajduje pełne potwierdzenie w uchwale Sądu Najwyższego z 2 kwietnia 2004 roku (III CZP 10/04). Odstępstwa od zasady walutowości od dnia 01 października 2002 roku przewidywało także rozporządzenie Ministra Finansów w sprawie ogólnych zezwoleń dewizowych z 3 września 2002 roku (Dz. U. nr 154, poz. 1273). Zgodnie z § 12 tego aktu zezwala się na dokonywanie w kraju, między rezydentami, rozliczeń w euro i innych walutach wymienialnych, o ile jedną ze stron rozliczenia jest konsument w rozumieniuart. 221kc.
Bez znaczenia dla ważności umowy pozostaje zmiana administratora wskaźnika LIBOR. Pierwotnie oprocentowanie kredytu było określane w oparciu o stawkę LIBOR ustalaną i publikowaną przez(...)((...)) oraz że od lutego 2014 roku instytucja ta nie wyznacza już tej stawki, albowiem od tego dnia wyznacza ją inny podmiot –(...)((...)) z siedzibą wL.. W ocenie Sądu zmiana administratora wskaźnika LIBOR, dodatkowo dokonana na skutek interwencji brytyjskiego nadzoru finansowego nie oznacza niemożności wykonania zobowiązania, albowiem obliczenie wysokości w/w wskaźnika LIBOR jest nadal możliwe. Zmiana dotyczy tylko tego, że jest on zarządzany przez inny podmiot.
W ocenie Sądu źródła nieważności niniejszej umowy należy upatrywać w abuzywności niektórych postanowień umowy kredytu hipotecznego i jednocześnie braku możliwości wypełnienia luk w umowie spowodowanych niezwiązaniem stron niedozwolonymi postanowieniami umownymi.
Zgodnie zart. 3851§ 1 kcpostanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z§ 1tego artykułu nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie (art. 3851§ 2 kc). Nieuzgodnione indywidualnie są natomiast te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (art. 3851§ 3 kc). Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (art. 3851§ 4 kc). Z powyższego wynika, że aby określone postanowienie umowy mogło zostać uznane za niedozwolone, muszą zostać spełnione następujące przesłanki: 1) umowa została zawarta z konsumentem, 2) postanowienie umowy nie zostało uzgodnione indywidulanie, 3) postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, 4) postanowienie nie dotyczy głównych świadczeń stron o ile jest sformułowane w sposób jednoznaczny.
Zdaniem Sądu niedozwolony charakter mają następujące postanowienia:

1
§ 2 ust. 2 umowy,

2
§ 4 ust. 2 umowy,

3
§ 2 regulaminu,

4
§ 14 ust. 2 regulaminu,

5
§ 16 ust. 4 regulaminu,

6
§ 19 ust. 5 regulaminu,

7
§ 21 ust. 4 regulaminu,

8
§ 30 ust. 3 i 9 regulaminu.

Odnosząc się do pierwszej przesłanki, tj. pojęcia konsumenta, Sąd uznał, że strona pozwana działała niewątpliwie jako konsument zawierając sporną umowę. Zgodnie z treściąart. 221kcza konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową.
Strona pozwana w dacie zawierania spornej umowy kredytu była konsumentem, zaciągnęła przedmiotowe zobowiązanie celem zaspokojenia własnych potrzeb mieszkaniowych, bez bezpośredniego związku z działalnością gospodarczą lub zawodową (patrz omówienie definicji konsumenta przez Sąd Apelacyjny w Szczecinie w postanowieniu z dnia 28 sierpnia 2012 r., I ACz 399/12 i Sąd Apelacyjny w Gdańsku w wyroku z dnia 9 lutego 2012 r. V ACa 96/12).
Żadnego znaczenia nie ma również wykształcenie i zawód strony pozwanej. Zgodnie ze stanowiskiem orzecznictwa i doktryny bez znaczenia dla celów ustalenia, czy mamy do czynienia z konsumentem, jest wiedza danej osoby co do przysługujących jej praw lub co do materii, której dotyczy transakcja z przedsiębiorcą. Wyodrębnienie kategorii konsumentów jest bowiem dokonane ze względu na ich strukturalną słabość rynkową, nie zaś w zależności od stanu wiedzy lub świadomości konkretnych podmiotów (K. Osajda P. Mikłaszewicz, Kodeks cywilny. Komentarz, Legalis 2014 - Objaśnienia do art. 221kc, wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 3 września 2015 r., C-110/14).
W ocenie Sądu w przedmiotowej sprawie brak jest podstaw do wyłączenia spornych postanowień umownych spod kontroli przewidzianej wart. 3851kc.
Postanowienia umowne dotyczące klauzul waloryzacyjnych nie zostały z kredytobiorcą indywidualnie uzgodnione.Art. 3851§ 3 kcstanowi, że nie uzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta.
Brak indywidualnego uzgodnienia spornych postanowień umownych dotyczących indeksacji wynika z samego charakteru zawartej umowy – opartych o treść stosowanego przez bank wzorca umownego oraz regulaminu. Taki sposób zawierania umowy w zasadzie wyklucza możliwość indywidualnego wpływania przez konsumenta na treść powstałego stosunku prawnego, poza ustaleniem kwoty kredytu, ewentualnie wysokości oprocentowania, marży czy prowizji. Przy czym wpływ konsumenta musi mieć charakter realny, rzeczywiście zostać mu zaoferowany, a nie polegać na teoretycznej możliwości wystąpienia z wnioskiem o zmianę określonych postanowień umowy.
Nie stanowi też indywidualnego uzgodnienia dokonanie wyboru przez konsumenta jednego z rodzaju umowy przedstawionej przez przedsiębiorcy. Konsument nie może być postanowiony przed możliwością wyboru między jednym rodzajem umowy zawierającym postanowienia niedozwolone, a drugim, który takich postanowień nie zawiera.
Ponadto z art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13 jednoznacznie wynika, że warunki umowy zawsze zostaną uznane za niewynegocjowane indywidualnie, jeżeli zostały sporządzone wcześniej i konsument nie miał w związku z tym wpływu na ich treść, zwłaszcza jeśli zostały przedstawione konsumentowi w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej. Fakt, że niektóre aspekty warunku lub jeden szczególny warunek były negocjowane indywidualnie, nie wyłącza stosowania tego artykułu do pozostałej części umowy, jeżeli ogólna ocena umowy wskazuje na to, że została ona sporządzona w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej.
W konsekwencji należało przyjąć, że bank, mimo że zgodnie zart. 3851§ 4 kc, ciężar dowodu w tym zakresie spoczywał na nim, nie wykazał aby doszło do indywidualnego uzgadniania postanowień umowy lub jej wzorca dotyczących mechanizmu indeksacji. Bank w ogóle, poza wskazywaniem na dokonanie wyboru kredytu indeksowanego, nie przytoczył żadnych faktów, które wskazywałyby na prowadzenie między stronami jakichkolwiek uzgodnień co do treści poszczególnych postanowień umowy, a tym bardziej regulaminu, tj. nie przedstawił faktów, które wskazałyby na zgłaszanie przez stronę pozwaną propozycji dotyczących treści postanowień i prowadzenie uzgodnień.
Sąd uznał, że w niniejszej sprawie spełniony został wymóg rażącego naruszenia interesów konsumenta oraz sprzeczności z dobrymi obyczajami postanowień umownych odnoszących się do klauzul waloryzacyjnych.
Podkreślić trzeba, że sprzeczne z dobrymi obyczajami są przede wszystkim działania niezgodne z zasadą równorzędności stron kontraktujących. Rażącym naruszeniem interesów konsumenta jest z kolei nieusprawiedliwiona dysproporcja praw czy obowiązków na jego niekorzyść w stosunku obligacyjnym. Wspólną cechą wyżej wskazanych przesłanek jest nierównomierne rozłożenie praw, obowiązków czy ryzyka między stronami, prowadzące do zachwiania równowagi kontaktowej (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2005 r., I CK 832/04). Do dobrych obyczajów, uczciwości kupieckiej zalicza się przede wszystkim wymaganie od przedsiębiorcy wysokiego poziomu świadczonych usług oraz stosowania we wzorcach umownych takich zapisów, aby dla zwykłego konsumenta były one jasne, czytelne i proste, a ponadto by postanowienia umowne w zakresie łączącego konsumenta z przedsiębiorcą stosunku prawnego należycie zabezpieczały interesy konsumenta i odwzorowywały przysługujące mu uprawnienia wynikające z przepisów prawa. Działanie wbrew dobrym obyczajom, w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego, oznacza tworzenie przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową stron stosunku umownego. W stosunkach z konsumentami szczególne znaczenie mają te oceny zachowań podmiotów w świetle dobrych obyczajów, które odwołują się do takich wartości jak: szacunek wobec partnera, uczciwość, szczerość, zaufanie, lojalność, rzetelność i fachowość. Tym wartościom bowiem powinny odpowiadać zachowania stron stosunku zobowiązaniowego. Postanowienia umów, które kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z wyżej wymienionymi wartościami, kwalifikować należy zawsze jako sprzeczne z dobrymi obyczajami w rozumieniu przepisuart. 3851§ 1 kc.W szczególności dotyczy to wszelkich postanowień, które zmierzają do naruszenia równorzędności stron stosunku, nierównomiernie rozkładając uprawnienia i obowiązki między partnerami umowy. Co do zasady za sprzeczne z dobrymi obyczajami uznaje się reguły postępowania sprzeczne z etyką, moralnością i aprobowanymi społecznie obyczajami. Za sprzeczne z dobrymi obyczajami można uznać także działania zmierzające do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności, a więc działanie potocznie określane jako nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające od przyjętych standardów postępowania. Sąd jest zatem obowiązany do zbadania i oceny, czy konkretne klauzule umowne przekraczają granice rzetelności kontraktowej zakreślone przez ustawodawcę w odniesieniu do kształtowania praw i obowiązków stron konsumenckiego stosunku obligacyjnego (wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 27 listopada 2015 r., I CSK 945/14, z dnia 30 września 2015 r., I CSK 800/14, z dnia 13 sierpnia 2015 r., I CSK 611/14, a także Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 18 czerwca 2013 r., VI ACa 1698/12, z dnia 30 czerwca 2015 r., VI ACa 1046/14 i z dnia 11 czerwca 2015 r., VI ACa 1045/14).
Podkreślić należy, że stosownie doart. 3852kcoceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Ponadto zgodnie z brzmieniemart. 4dyrektywy 93/13, nadanym sprostowaniem z 13 października 2016 r. (Dz. Urz. UE. L z 2016 r. Nr 276, poz. 17), nieuczciwy charakter warunków umowy jest określany z uwzględnieniem rodzaju towarów lub usług, których umowa dotyczy i z odniesieniem, w momencie zawarcia umowy, do wszelkich okoliczności związanych z zawarciem umowy oraz do innych warunków tej umowy lub innej umowy, od której ta jest zależna. W rezultacie przy dokonywaniu oceny niedozwolonego charakteru określonego postanowienia umownego, w tym także oceny indywidualnej, nie ma żadnego znaczenia, w jaki sposób umowa była wykonywana przez strony. W szczególności nie ma znaczenia, czy przedsiębiorca rzeczywiście korzystał z możliwości, jakie wynikają dla niego z określonego brzmienia postanowień umownych. Istotne jest jedynie, że nie było żadnych przeszkód, aby z takich uprawnień, mogących naruszać interesy konsumenta, mógł skorzystać. Postanowienie umowne ma niedozwolony charakter nie dlatego, że jest w niewłaściwy sposób wykorzystywane przez przedsiębiorcę - tym bardziej, że jest to okoliczność, która w toku wykonywania umowy może się zmieniać. To samo postanowienie nie może być abuzywne bądź tracić taki charakter jedynie w wyniku przyjęcia przez jedną ze stron umowy określonego sposobu jej wykonania, korzystania bądź niekorzystania z wynikających z niego uprawnień. Postanowienie jest niedozwolone, jeśli daje kontrahentowi konsumenta możliwość działania w sposób rażąco naruszający interesy konsumenta.
W ocenie Sądu abuzywność spornych postanowień umownych przejawia się po pierwsze w tym, że klauzule te nie odwoływały się do ustalanego w sposób obiektywny kursu CHF, do obiektywnych wskaźników, na które żadna ze stron nie miała wpływu, lecz pozwalały w rzeczywistości pozwanemu kształtować ten kurs w sposób dowolny, wedle swej woli. Na mocy spornych postanowień to pozwany bank mógł jednostronnie i arbitralnie, a przy tym w sposób wiążący, modyfikować wskaźnik, według którego obliczana była wysokość zobowiązania kredytobiorcy, a tym samym mógł wpływać na wysokość świadczenia kredytobiorcy. Przyznanie sobie przez pozwanego prawa do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu poprzez wyznaczanie w tabelach kursowych kursu kupna oraz sprzedaży franka szwajcarskiego oraz wysokości tzw. spreadu (różnica między kursem sprzedaży i zakupu waluty obcej) przy pozbawieniu konsumenta jakiegokolwiek wpływu, bez wątpienia narusza jego interesy i jest sprzeczne z dobrymi obyczajami.
Mianem spreadu określa się wynagrodzenie za wykonanie usługi wymiany waluty. Między stronami nie dochodziło do transakcji wymiany walut. Pobieranemu od strony pozwanej spreadowi nie odpowiadało żadne świadczenie banku. W istocie była to prowizja na rzecz banku, której wysokości strona pozwana nie mogła oszacować. Wysokość tej prowizji zależała wyłącznie od banku. Treść kwestionowanych postanowień umożliwiała bankowi jednostronne kształtowanie sytuacji konsumenta w zakresie wysokości jego zobowiązań wobec banku, przez co zakłócona została równowaga pomiędzy stronami przedmiotowej umowy. To powodowało, że postanowienia te były sprzeczne z dobrymi obyczajami oraz w sposób rażący naruszały interesy konsumentów.
Należy także zauważyć, że umowa kredytu, jak i regulamin, nie określały szczegółowego sposobu ustalania kursu CHF, przez kredytobiorca była zdany na arbitralne decyzje banku w tej kwestii. Nie może ulegać zaś wątpliwości, że klauzula waloryzacyjna może działać prawidłowo jedynie wówczas, gdy miernik wartości, według którego dokonywana jest waloryzacja, ustalany jest w sposób obiektywny, a więc przede wszystkim w sposób niezależny od woli którejkolwiek ze stron umowy.
Ponadto o abuzywności tych postanowień świadczy ich nietransparentność. Umowa kredytu nie przedstawiała w sposób przejrzysty konkretnych działań mechanizmu wymiany waluty obcej, tak aby kredytobiorca był w stanie samodzielnie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z umowy konsekwencje ekonomiczne. Strona pozwana nie znała sposobu, w jaki bank kształtował kurs CHF, zwiększając go bądź zmniejszając wedle swego uznania. Umowa nie dawała kredytobiorcy żadnego instrumentu pozwalającego bronić się przed decyzjami banku w zakresie wyznaczanego kursu CHF, czy też weryfikować je. Bank przy tym uwzględniał inny kurs CHF przy przeliczaniu wartości wypłaconego kredytu (kurs kupna) i inny przy obliczaniu wartości raty spłaty kredytu (kurs sprzedaży).
Pomiędzy stronami przedmiotowej umowy zakłócona została w ten sposób równowaga, treść kwestionowanych postanowień umożliwiała bowiem bankowi jednostronne kształtowanie sytuacji konsumenta w zakresie wysokości jego zobowiązań wobec banku. Waloryzacja rat kredytu udzielonego na podstawie umowy o kredyt hipoteczny odbywała się w oparciu o tabele kursowe sporządzane przez pozwanego, będące jego wewnętrznym dokumentem i to uprawnienie banku do określania wysokości kursu CHF nie doznawało żadnych formalnie uregulowanych ograniczeń. Umowa o kredyt hipoteczny nie precyzuje bowiem sposobu ustalania kursu wymiany walut wskazanego w tabeli kursów banku. W szczególności postanowienia przedmiotowej umowy nie przewidują wymogu, aby wysokość kursu ustalanego przez bank pozostawała w określonej relacji do aktualnego kursu CHF ukształtowanego przez rynek walutowy lub np. kursu średniego publikowanego przez Narodowy Bank Polski. Bank może wybrać dowolne kryteria ustalania kursów, niekoniecznie związanych z aktualnym kursem ukształtowanym przez rynek walutowy i ma możliwość uzyskania korzyści finansowych stanowiących dla kredytobiorcy dodatkowe koszty kredytu, których oszacowanie nie jest możliwe ze względu na brak oparcia zasad ustalania kursów wymiany o obiektywne i przejrzyste kryteria. Kursy wykorzystywane przez bank nie są kursami średnimi, lecz kursami kupna i sprzedaży, a więc z zasady zawierają wynagrodzenie - marżę banku za dokonanie transakcji kupna lub sprzedaży, której wysokość jest zależna tylko i wyłącznie od woli pozwanego.
Powyższe oznacza więc, że pozwanemu pozostawiona została dowolność w zakresie wyboru kryteriów ustalania kursu CHF w swoich tabelach kursowych, a przez to kształtowania wysokości zobowiązań klientów, których kredyty waloryzowane są kursem CHF.
Pozwany podnosił, że regulamin oraz umowa przewidywały możliwość spłaty rat kredytu w walucie waloryzacji. W tym zakresie stanowiły, że kredytobiorca mógł zastrzec w umowie kredytu, iż bank będzie pobierał ratę spłaty z rachunku w walucie, do jakiej kredyt był indeksowany, o ile ten rachunek był dostępny w aktualnej ofercie banku. Wskazać jednak należy, że bank nie informował kredytobiorcy o takiej możliwości przy zawarciu umowy, nie proponował założenia rachunku bankowego w walucie, przedstawił gotowy tekst umowy, w którym przewidziano spłatę kredytu w złotych polskich przy zastosowaniu mechanizmu indeksacji. Nadto nie wykazał, że w dacie zawarcia umowy rachunek w CHF był dostępny w ofercie banku.
Oczywistym jest, że celem klauzul waloryzacyjnych nie jest przysparzanie dochodów jednej ze stron umowy. Tymczasem stosowane przez bank klauzule waloryzacyjne umożliwiały mu stosowanie inaczej ustalanego kursu CHF przy przeliczaniu wypłaconej kredytobiorcy kwoty kredytu na CHF, inaczej zaś ustalanego przy obliczaniu wysokości rat kredytowych. Różnica pomiędzy tymi kursami stanowi dodatkowy, niczym nieuzasadniony dochód banku, zaś dla konsumentów dodatkowy koszt. Kwota kredytu wypłacona została w złotych polskich i spłata następowała również w tej walucie. Natomiast wartość franka szwajcarskiego przyjęta jest jedynie jako wskaźnik waloryzacji poszczególnych rat podlegających spłacie. Oznacza to, iż wszelkie operacje wykonywane były jedynie "na papierze", dla celów księgowych, natomiast do faktycznego transferu wartości dewizowych w którąkolwiek stronę nie dochodziło. W efekcie różnica pomiędzy kursem zakupu danej waluty a kursem sprzedaży tej waluty przez bank, ustalanych wyłącznie przez pozwanego, stanowi jego czysty dochód, zwiększający dodatkowo koszty kredytu dla klienta. W tym mechanizmie należy więc dostrzec również sprzeczność postanowienia z dobrymi obyczajami i rażące naruszenie interesów konsumenta, który nie ma nawet możliwości uprzedniej oceny własnej sytuacji - w tym wysokości wymagalnych rat kredytu - i jest zdany wyłącznie na arbitralne decyzje banku (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 7 maja 2013 r., VI ACa 441/13).
O zgodności z dobrymi obyczajami przedmiotowych postanowień nie świadczy to, że strona pozwana sama wybrała tę formę kredytowania, jako korzystniejszą ekonomicznie w chwili zawierania umowy. Oczywistym jest, że konsument decydujący się na zawarcie jakiejkolwiek umowy kieruje się swoim dobrem i chce wybrać jak najkorzystniejszą dla siebie ofertę i że za taką strona pozwana uznała ofertę pozwanego, skoro to właśnie z nim zawarła umowę o kredyt hipoteczny. W żadnym razie nie zmienia to jednak faktu, że klauzule waloryzacyjne są abuzywne i niezgodne z dobrymi obyczajami. Idąc tokiem rozumowania pozwanego, należałoby stwierdzić, że przesłanka naruszenia dobrych obyczajów nigdy nie zostanie spełniona, gdyż oczywistym jest, że ostateczna decyzja wyboru formy kredytowania i zawarcia umowy należy do konsumenta, co nie oznacza, że na nim spoczywają konsekwencje abuzywnych postanowień zawartych w umowie.
Ponadto informacja o ryzyku walutowym powinna zostać przedstawiona kredytobiorcy w sposób pełny i zrozumiały, a dodatkowo ponadstandardowy z uwagi na długoterminowy charakter kontraktu.
Dla wypełnienia przez bank obowiązków informacyjnych w zakresie obarczenia konsumenta ryzykiem kontraktowym nie jest wystarczające wskazanie w umowie, że ryzyko związane ze zmianą kursu waluty ponosi kredytobiorca oraz odebranie od strony pozwanej oświadczenia, zawartego we wniosku o udzielenie kredytu, o standardowej treści, że została poinformowana o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz przyjęła do wiadomości i akceptuje to ryzyko. Wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, na nabycie nieruchomości stanowiącej z reguły dorobek życia przeciętnego konsumenta, mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. Bank wystawiał bowiem na nieograniczone ryzyko kursowe kredytobiorców, którzy nie mieli zdolności kredytowej do zaciągnięcia kredytu złotówkowego, czego bank jako profesjonalista był świadom, oferując tego rodzaju produkt celem zwiększenia popytu na swoje usługi. W takim stanie rzeczy przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od uzyskanej w następstwie kredytu, mimo dokonywania regularnych spłat (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 r. II CSK 483/18). Przestawione w niniejszej sprawie dowody, w świetle twierdzeń strony pozwanej, nie dają podstaw do ustalenia, że bank wykonał obowiązek informacyjny w tym zakresie w sposób, jak wskazuje Sąd Najwyższy, ponadstandardowy, dający stronie pozwanej pełne rozeznanie co do istoty transakcji. Należy też zauważyć, że w zaleceniach Europejskiej Rady ds. Ryzyka Systemowego z dnia 21 września 2011 roku dotyczących kredytów walutowych wskazano, że nawet najbardziej staranny konsument nie był w stanie przewidzieć konsekwencji ekonomicznych kredytu hipotecznego we frankach szwajcarskich, który był proponowany przez banki, jako bezpieczny, bo oferowany „w najbardziej stabilnej walucie świata”. Z zeznań strony pozwanej wynikało, że pracownik banku przekazał informację o dużej stabilności franka szwajcarskiego. Powyższe okoliczności w pełni potwierdzają stanowisko co do abuzywności postanowień dotyczących indeksacji zawartych w przedmiotowej umowie. Sąd uznał, że mechanizm indeksacji jako złożony z postanowień umownych niedozwolonych w rozumieniuart. 385(
    1)kcjest bezskuteczny wobec kredytobiorcy. Klauzule kształtujące mechanizm indeksacji określają główne świadczenie kredytobiorcy. Wyeliminowanie tego mechanizmu z umowy, a zatem ryzyka kursowego powoduje zarazem stan rzeczy, w którym umowa kredytu nie może być dalej wykonywana. Należy przyjąć, że wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy uznać ją za umowę o odmiennej istocie i charakterze, mimo iż nadal jest to tylko wariant umowy kredytu. Oznacza to, że po wyeliminowaniu tego rodzaju postanowień umownych utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co prowadzi nieważności umowy w całości na podstawieart. 58 § 1 i 3 kcw zw. zart. 353(
    1)kc.Nie ulega wątpliwości, że strony nie zawarłyby umowy kredytu złotowego oprocentowanego według stawki LIBOR (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18).
Powyższe stanowisko znajduje również odzwierciadlenie w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Trybunał stoi na stanowisku, że w przypadku stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego, utrzymanie umowy nie jest możliwe z prawnego punktu widzenia, co dotyczy także klauzul przeliczeniowych przewidujących spread walutowy (wyroki: z dnia 14 marca 2019 r., C-118/17, z dnia 5 czerwca 2019 r., C-38/17, z dnia 3 października 2019 r. C-260/18 oraz z dnia 29 kwietnia 2021 r., C-19/20). Zdaniem Trybunału, jest tak zwłaszcza wówczas, gdy unieważnienie tych klauzul doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również - pośrednio - do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją przedmiotowego kredytu do waluty. Mając na uwadze powyższe poglądy Trybunału, Sąd Najwyższy uznał, że o zaniknięciu ryzyka kursowego można mówić w sytuacji, w której skutkiem eliminacji niedozwolonych klauzul kształtujących mechanizm indeksacji jest przekształcenie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej w zwykły (tzn. nieindeksowany) kredyt złotowy, oprocentowany według stawki powiązanej ze stawką LIBOR, ponadto wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (wyrok z dnia 11 grudnia 2019 r. V CSK 382/18).
Mając na względzie powyższe, Sąd podziela stanowisko, że skutkiem abuzywności wskazanych postanowień umowy stron wprowadzających zasadę indeksacji i określających jej mechanizm, jest upadek umowy ze skutkiem ex tunc.
Jedynie dodatkowo należy podnieść, że postanowienia zawartej przez strony umowy określające indeksację są nieważne jako sprzeczne zart. 3531k.c.Zgodnie z tym przepisem strony zawierające umowę mogą określić stosunek prawny według swojego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze stosunku), ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Zasadniczym elementem każdego zobowiązania umownego jest możliwość obiektywnego i dostatecznie dokładnego określenia świadczenia. Przy określeniu świadczenia możliwe jest odwołanie się do konkretnych podstaw jego ustalenia, możliwe jest również odwołanie się w tym zakresie do woli osoby trzeciej. Jednakże w każdym wypadku umowa będzie sprzeczna z naturą zobowiązania jako takiego, jeśli określenie świadczenia zostanie pozostawione woli wyłącznie jednej ze stron. W doktrynie prawa stwierdzenie to od dawna nie budzi wątpliwości (zob. R. Longchamps de Berier, Zobowiązania, Lwów 1938, s. 157). Gdyby oznaczenia miał dokonać dłużnik, według swego swobodnego uznania, nie byłoby żadnego zobowiązania. Gdyby zaś miał go dokonać wierzyciel, umowa byłaby niemoralna, gdyż dłużnik byłby zdany na łaskę i niełaskę wierzyciela). Należy zwrócić też uwagę na dwie uchwały Sądu Najwyższego, wydane na kanwie przepisów dotyczących czynności bankowych. W uchwale z 22 maja 1991 roku (III CZP 15/91) Sąd Najwyższy wskazał, że za sprzeczne z naturą umowy gospodarczej należy uznać pozostawienie w ręku jednej tylko strony możliwości dowolnej zmiany jej warunków, zaś sprzeczność ta występuje szczególnie wyraźnie zwłaszcza przy umowach zawieranych nie w oparciu o indywidualne pertraktacje, ale w oparciu o regulamin wydany przez profesjonalistę. Przyznanie sobie przez pozwanego prawa do jednostronnego wyznaczania salda kredytu i regulowania wysokości rat kredytu indeksowanego kursem CHF poprzez wyznaczanie w tabelach kursowych kursów kupna i sprzedaży franka szwajcarskiego, przy pozbawieniu kredytobiorcy jakiegokolwiek wpływu na to, wykracza poza zasadę swobody umów wyrażoną wart. 3531kc., pozostając w sprzeczności z naturą stosunku zobowiązaniowego, który winien być oparty na zasadzie równości stron, bez przyznawania którejkolwiek z nich władczych kompetencji do kształtowania wysokości świadczeń. Przywołane wyżej postanowienia umowy są sprzeczne z tym przepisem, a tym samym nieważne i prowadzą do nieważności całego kontraktu na podstawieart. 58 § 1 kc.
Zdaniem Sądu w miejsce postanowień uznanych za abuzywne nie wchodzą przepisy dyspozytywne, albowiem nie istnieją przepisy dyspozytywne wprost regulujące tę kwestię.
W orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej podkreśla się brak możliwości zastąpienia przez sąd postanowień umownych uznanych za abuzywne innymi postanowieniami. Z wyroku Trybunału z 3 października 2019 roku ( C-260/18) wynika jednoznacznie, że artykuł 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 stoi na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę. Trybunał, podkreślając, że możliwość zastąpienia nieuczciwych warunków stanowi wyjątek od ogólnej zasady, zgodnie z którą dana umowa pozostaje wiążąca dla stron tylko wtedy, gdy może ona nadal obowiązywać bez zawartych w niej nieuczciwych warunków, wskazał, że jest ona ograniczona do przepisów prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym lub mających zastosowanie, jeżeli strony wyrażą na to zgodę, i opiera się w szczególności na tym, że takie przepisy nie mają zawierać nieuczciwych warunków. Przepisy te mają bowiem odzwierciedlać równowagę, którą prawodawca krajowy starał się ustanowić między całością praw i obowiązków stron określonych umów na wypadek, gdyby strony albo nie odstąpiły od standardowej normy ustanowionej przez ustawodawcę krajowego dla danych umów, albo wyraźnie wybrały możliwość zastosowania normy wprowadzonej w tym celu przez ustawodawcę krajowego. Tymczasem regulacje odwołujące się do zasad współżycia społecznego czy zwyczajów nie były przedmiotem szczególnej analizy prawodawcy w celu określenia tej równowagi, a tym samym przepisy te nie korzystają z domniemania braku nieuczciwego charakteru.
W orzeczeniu zaś z dnia 30 kwietnia 2014 roku (C-26/13) Trybunał stwierdził natomiast, że „art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że w sytuacji takiej jak rozpatrywana w postępowaniu głównym, w której umowa zawarta między przedsiębiorcą a konsumentem nie może dalej obowiązywać po wyłączeniu z niej nieuczciwego warunku, przepis ten nie sprzeciwia się uregulowaniu krajowemu, które pozwala sądowi krajowemu zaradzić skutkom nieważności tego warunku poprzez zastąpienie go przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym". Zastosowanie przepisów dyspozytywnych prawa krajowego, w miejsce postanowień abuzywnych ograniczone zostało zatem do sytuacji, w której bez takiego uzupełnienia umowa nie mogłaby dalej obowiązywać - co jak podkreślił TSUE w uzasadnieniu byłoby niekorzystne dla konsumenta - „skutkiem czego osiągnięcie skutku odstraszającego wynikającego z unieważnienia umowy byłoby zagrożone". W przypadku, którego dotyczy niniejsza sprawa, brak jest jednak odpowiednich przepisów dyspozytywnych określających zasady waloryzacji walutowej w umowach kredytowych. W szczególności nie jest dopuszczalna waloryzacja świadczeń wynikających z umowy kredytowej według średniego kursu ustalanego przez Narodowy Bank Polski.
Jako chybione należy uznać stanowisko, iż prawidłowa wykładniaart. 3851§ 1 i 2 kcw zw. z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13/EWG prowadzi do wniosku, że w razie stwierdzenia abuzywności postanowień umownych, ich celem jest - obok utrzymania obowiązywania umowy - przywrócenie równowagi kontraktowej stron poprzez ingerencję sądu polegającą na wypełnieniu luki powstałej na skutek stwierdzenia abuzywności postanowień umowy w drodze wykładni oświadczeń woli złożonych przez strony w umowach bądź przez odwołanie się do przepisów innych ustaw stosowanych w drodze analogii, bądź zasad współżycia społecznego lub ustalonych zwyczajów, ewentualnie przez zastosowanieart. 358 § 1 i 2 kclub zastosowanieart. 41 ustawy prawo wekslowe.
Mając na uwadze powyższe, a przede wszystkim stanowisko wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej zawarte w wyroku z 3 października 2019 roku ( C-260/18) konieczne jest przyjęcie, że jeśli konsument stoi na stanowisku, że skutkiem wyeliminowania z umowy postanowień niedozwolonych jest nieważność umowy (bądź też jedynie godzi się na taki skutek), to ani druga strona sporu, ani sąd z urzędu nie mogą doprowadzić do zastąpienia nieuczciwych postanowień przepisem dyspozytywnym (o ile taka możliwość w ogóle istnieje). Możliwość zastępowania niedozwolonych postanowień umownych innymi regulacjami stanowi wyjątek, który może być stosowany wyłącznie na korzyść konsumenta, nie zaś w celu ochrony interesów przedsiębiorcy i nie może być stosowany wbrew woli konsumenta.
Sąd nie może też z urzędu chronić konsumenta przed skutkami nieważności umowy, utrzymując w mocy niedozwolone postanowienia, gdyż artykuł 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie utrzymywaniu w umowie nieuczciwych warunków, jeżeli ich usunięcie prowadziłoby do unieważnienia tej umowy, a sąd stoi na stanowisku, że takie unieważnienie wywołałoby niekorzystne skutki dla konsumenta, gdyby ten ostatni nie wyraził zgody na takie utrzymanie w mocy.
W konsekwencji powyższego Sąd nie podzielił poglądu zaprezentowanego w orzecznictwie Sądu Najwyższego polegającego na twierdzeniu, że zachodzi konieczność wypełnienia luki w przypadku wyeliminowania z umowy klauzuli waloryzacyjnej oraz że ustalenie kursu spłaty zobowiązania może nastąpić na podstawieprawa wekslowego(wyrok Sądu Najwyższego z 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16).
Mając na uwadze powyższe Sąd uznał, że w przedmiotowej umowie zawartej z konsumentem znajdują się nieuczciwe postanowienia i w rezultacie uznał, że umowa kredytu hipotecznego nr(...)jest nieważna.
Powyższe powoduje, że dokonane przez Bank wypowiedzenie umowy mimo złożonego oświadczenia woli nie wywarło również żadnych skutków prawnych, gdyż nie jest możliwe rozwiązanie umowy nieistniejącej w obrocie prawnym. W związku z powyższym żądanie powodowego Banku podnoszone w powództwie głównym nie było zasadne. Sąd bowiem uznał, iż z uwagi na nieważność umowy, nie można było na jej zasadzie domagać się spełnienia zobowiązania.
Odnośnie do żądania ewentualnego.
Powodowy Bank w powództwie ewentualnym na wypadek uznania przez Sąd zarzutu nieważności umowy za zasadny, domagał się zapłaty kwoty tytułem udostępnionego pozwanym kapitału w kwocie 945.558 złotych oraz tytułem wynagrodzenia za korzystanie z kapitału za okres od dnia udostępnienia kapitału do dnia wyliczenia tj. kwoty 735.102,49 złotych.
W odniesieniu do zasadności roszczenia powoda należało podnieść, iż w związku z uznaniem, że w/w umowa była nieważna od samego początku stronie powodowej należy się zwrot wszystkich świadczeń spełnionych w jej wykonaniu, do których należał udostępniony pozwanym kapitał w kwocie 945.558 złotych.
Zgodnie z przepisemart. 405 kc, kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Przepis ten stosuje się w szczególności do świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 kc). Świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia.
W niniejszej sprawie mamy do czynienia z nieważnością umowy kredytu, przy czym świadczenia stron miały charakter jednorodzajowy (pieniężny). Po zawarciu umowy bank wypłacił wskazaną w umowie kwotę kredytu. Następnie kredytobiorca spełniał świadczenia odpowiadające określonym w umowie ratom kapitałowo-odsetkowym i innym należnościom kredytowym. Tego rodzaju sytuacja nakazuje rozważenie, czy kredytobiorca jest zubożony, a bank bezpodstawnie wzbogacony kosztem kredytobiorcy. W tym celu należy zastanowić się, czy roszczenia stron o zwrot świadczeń z tytułu nieważnej umowy należy rozpatrywać zupełnie od siebie niezależnie, czy też świadczenie wzajemne należy brać pod uwagę jako element stanu majątkowego strony wpływający na wysokość wzbogacenia. W doktrynie problem ten jest dostrzegany jako spór pomiędzy zwolennikami tzw. teorii dwóch kondykcji (nakazującej niezależne rozliczenia roszczeń) i tzw. teorii salda (uznającej, że w razie świadczeń wzajemnych istnieje tylko roszczenie wobec tego podmiotu, który uzyskał korzyść o większej wartości). Sąd opowiada się za teorią dwóch kondykcji stojąc na stanowisku, że stronie, która w wykonaniu umowy kredytu, dotkniętej nieważnością, spłacała kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego (art. 410 § 1w związku zart. 405 kc) niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu. Stanowisko to zostało wyrażone w uchwale Sądu Najwyższego w składzie 7 sędziów z dnia 7 maja 2021 roku (III CZP 6/21), której nadana została moc zasady prawnej. Sąd stwierdził, że jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1w związku zart. 405 kc).
Uwzględnieniu żądania o zwrot świadczeń nie sprzeciwia sięart. 411 pkt 2 kc, w myśl którego nie można żądać zwrotu świadczenia, jeżeli spełnienie świadczenia czyni zadość zasadom współżycia społecznego. Zwrócić należy uwagę, że tego rodzaju świadczeniami, które czynią zadość zasadom współżycia społecznego są z reguły świadczenia alimentacyjne (alimenty, renty, świadczenia przekazywane na cele związane z utrzymaniem określonej osoby), oraz że za takie świadczenia należy uznawać generalnie świadczenia dokonywane na rzecz osób fizycznych. Zupełnie wyjątkowo świadczenie nienależne na rzecz osoby prawnej mogłoby zostać uznane za czyniące zadość zasadom współżycia społecznego. Sąd stoi na stanowisku, że brak jest możliwości uznania za odpowiadające zasadom współżycia społecznego świadczenia konsumenta na rzecz przedsiębiorcy (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 14 października 2019 roku, VI ACa 264/19). Świadczenia spełniane przez stronę pozwaną na rzecz powoda nie mogą być zatem traktowane jako czyniące zadość zasadom współżycia społecznego.
Tym samym roszczenie powoda o zwrot udostępnionego pozwanym kapitału w kwocie 945.558 złotych było zasadne.
Wbrew twierdzeniom pozwanych przedmiotowe żądanie Banku co do wspomnianej powyżej kwoty nie uległo przedawnieniu, gdyż aktualizacja obowiązku zwrotu w związku z nieważnością Umowy kredytu nastąpiła dopiero w trakcie niniejszego postępowania, w którym nastąpiło ustalenie zaistnienia skutku nieważności przedmiotowej Umowy.
Przepisart. 117 § 1 kcstanowi, że z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, roszczenia majątkowe ulegają przedawnieniu. Po upływie terminu przedawnienia ten, przeciwko komu przysługuje roszczenie, może uchylić się od jego zaspokojenia, chyba że zrzeka się korzystania z zarzutu przedawnienia. Jednakże zrzeczenie się zarzutu przedawnienia przed upływem terminu jest nieważne, co wynika z§ 2cytowanego przepisu. Bieg przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne (art. 120 § 1 kc). Obowiązujące przepisy wprawdzie nie definiują wymagalności, ale w orzecznictwie przyjmuje się, że jest to stan, w którym wierzyciel uzyskuje możność żądania zaspokojenia, a dłużnik jest obarczony obowiązkiem jego spełnienia.
Podstawowym, niemal klasycznym skutkiem przedawnienia jest przekształcenie się zobowiązania cywilnego (obligatio civilis) w zobowiązanie naturalne, niezupełne (obligatio naturalis).
Artykuł 118 kcprzewiduje, że jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi sześć lat, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej - trzy lata. Jednakże koniec terminu przedawnienia przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego, chyba że termin przedawnienia jest krótszy niż dwa lata. Natomiast na datę zawarcia umowy, ogólny termin przedawnienia wynosił 10 lat, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej - trzy lata.
Jak już wskazano w niniejszej sprawie roszczenie ewentualne powodowego Banku było wywodzone na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu, którego szczególnym przypadkiem jest nienależne świadczenie. Każdy przypadek nienależnego świadczenia powoduje bezpodstawne wzbogacenie, choć nie w każdym przypadku bezpodstawnego wzbogacenia jest ono wynikiem nienależnego świadczenia.
W orzecznictwie utrwalone jest stanowisko, że zobowiązanie do zwrotu nienależnego świadczenia ma charakter bezterminowy. W odniesieniu do roszczeń wynikających z abuzywnego charakteru klauzul umownych początku biegu terminu ich przedawnienia nie reguluje przepis szczególny. Z tego względu, początek biegu terminu przedawnienia należy wyznaczyć wedługart. 120 § 1 kc.
Oceniając kwestię przedawnienia roszczenia, zasygnalizować należy tezę wyroku Trybunału Sprawiedliwości z dnia 9 lipca 2020 roku wydanego w sprawie C-698/18 wskazującego, iż początek w/w terminu w zakresie zwrotu kwot nienależnie zapłaconych na podstawie nieuczciwego warunku w umowie zawartej między konsumentem a przedsiębiorcą zaczyna biec od dnia pełnego wykonania umowy, w przypadku gdy można założyć, bez potrzeby weryfikacji, że w tym dniu konsument powinien był powziąć wiedzę o nieuczciwym charakterze spornego warunku, lub w przypadku gdy w odniesieniu do podobnych powództw w prawie krajowym termin ten zaczyna biec od dnia ustalenia przez sąd okoliczności stanowiącej podstawę tych powództw.
Powyższe zostało następnie powtórzone przez Trybunał Sprawiedliwości w wyroku z 29 kwietnia 2021 roku w sprawie C-19/20, natomiast w ostatnim z wydanych orzeczeń w sprawie C-776/19 i C-782/19 (wyrok z dnia 10 czerwca 2021 roku) Trybunał Sprawiedliwości wskazał, iż roszczenie konsumenta w zakresie zwrotu świadczeń spełnionych na podstawie nieuczciwego warunku, nie może ulec przedawnieniu.
Mimo iż powyższe orzeczenia dotyczą bezpośrednio konsumentów bieg przedawnienia roszczenia Banku o zwrot wypłaconych świadczeń na rzecz kredytobiorców znajduje oparcie na tej samej podstawie prawnej. Nie ma jednocześnie żadnego znaczenia fakt, że Bank działał w charakterze przedsiębiorcy, gdyż jak już zostało wspomniane, terminy przedawnienia mogą dopiero upłynąć od dnia ustalenia przez Sąd okoliczności stanowiących podstawę wnoszonych powództw. Dla początku biegu terminu przedawnienia roszczeń przedsiębiorcy wynikających z trwale bezskutecznej (nieważnej) Umowy łączącej Bank z konsumentem istotny jest bowiem moment podjęcia przez konsumenta wiążącej decyzji o akceptacji skutków upadku Umowy Warunkiem skuteczności zgody konsumenta jest zaś należyte, uprzednie poinformowanie go o wszystkich, choćby hipotetycznych skutkach tego rodzaju Tym samym bieg przedawnienia roszczeń przedsiębiorcy nie może rozpocząć się przed dniem, w którym dochodzenie tych roszczeń stało się dopiero możliwe i zasadne, a więc, gdy umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna) (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 roku, III CZP 6/21, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18 oraz uchwała Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 2021 roku, III CZP 11/20) W niniejszej sprawie Sąd dopiero w trakcie postepowania ustalił, że przedmiotowa Umowa była opatrzona wadami kwalifikowanymi powodującymi jej nieważność, dlatego też roszczenie Banku nie uległo przedawnieniu.
Nie istniała natomiast podstawa do uznania za zasadne roszczenia Banku w zakresie wynagrodzenia za korzystanie z kapitału za okres od dnia udostępnienia kapitału do dnia wyliczenia tj. kwoty 735.102,49 złotych. Dla uzasadnienia swojego stanowiska Bank wskazywał, że żądana kwota wynika z konieczności zwrotu wartości usługi świadczonej przez Bank w naturze tj. zwrot wartości finansowej świadczonej przez Bank, jak również z konieczności zwrotu korzyści majątkowej uzyskanej przez kredytobiorcę, który miał wzbogacić się w związku z możliwością korzystania z kapitału do czasu jego pełnego zwrotu. Co więcej Bank wskazał, iż jego żądanie obejmuje waloryzację z uwagi na zmianę siły nabywczej złotówki.
Zdaniem Sądu, stronie powodowej nie przysługuje roszczenie o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z kapitału. Formułowanie tego rodzaju roszczenia zgodnie z przepisemart. 224 § 2 kc, 225 iart. 461 § 1 kcjest uzasadnione jedynie w przypadku bezumownego korzystania z rzeczy. Tymczasem środki finansowe nie stanowią rzeczy w rozumieniuart. 45 kc.
Jednocześnie nawet gdyby uznać, iż przepisart. 224 § 2 kc,225 kcmógłby znaleźć analogiczne zastosowanie do środków finansowych, to żądanie strony powodowej z tego tytułu było sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i jako takie stanowiłoby nadużycie prawa podmiotowego w rozumieniuart. 5 kc, albowiem przekazanie przedmiotowych środków kredytowych stronie pozwanej stanowiło następstwo bezprawnego wyżej opisanego zachowania banku. Stan bezprawności został wywołany wyłącznie przez Bank. W takiej sytuacji dalekim od zasad uczciwości było obciążanie strony pozwanej kosztami bezprawnego zachowania Banku ponad konieczność zwrotu przez kredytobiorcę tego co wykonaniu nieważnych umów otrzymał od Banku.
Nadto podnieść należy, że roszczenia wysuwane przez kredytobiorcę względem banku udzielającego kredytu uzasadnienie swoje znajdują nie tylko w prawie krajowym, ale wynikają także z dyrektyw europejskich. W związku z tym domaganie się przez Bank wynagrodzenia za korzystanie z kredytu w przypadku unieważnienia Umowy kredytowej stoi w sprzeczności z charakterem zapisów dyrektywy 13/93, tj. art. 7 ust. 1 dyrektywy. Zgodnie bowiem z art. 6 ust. 1 przywołanej dyrektywy nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta a umowa w pozostałej części będzie obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. Z regulacji tej wynika, że to przedsiębiorca stosujący w umowach niedozwolone klauzule ponosi ryzyko związane z ich wyeliminowaniem i musi się wystrzegać takich zapisów. Gdyby uznać, że Bankowi należy się wynagrodzenie za korzystanie z kapitału przez kredytobiorcę, choć nieważność zawartej umowy wynika z działania Banku, bo to Bank wzorce umów przygotował, doszłoby do sytuacji, w której bankowi opłacałoby się zawierać umowy niezgodne z prawem, na których mógłby się wzbogacać. W takim ujęciu bank zarabiałby albo poprzez stosowanie klauzul niedozwolonych, albo otrzymałby wynagrodzenie, gdyby umowa została unieważniona, a kredytobiorca w żadnej z tych sytuacji nie byłby chroniony.
Nadto Sąd orzekający podziela pogląd prawny wyrażony przez Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z dnia 20 lutego 2020 roku w sprawie I ACa 635/19, że brak jest podstaw do tego, aby kredytobiorca w ramach rozliczenia nieważnej umowy na podstawie przepisów o nienależnym świadczeniu "płacił za korzystanie z pieniędzy". Wywodząc roszczenie o zapłatę wynagrodzenia za udostępnienie kapitału i bezumowne korzystanie z niego de facto bank domaga się zapłaty odsetek od wypłaconej kwoty, w stawkach, które nie były stosowane w przedmiotowej Umowie, a więc swobodnie przyjętych wyliczeniach.
W związku z powyższym stwierdzić należy, że aktualnie powodowy Bank nie może domagać się od pozwanych wynagrodzenia i to wyliczonego w oparciu o stawkę, która nie odnosiła się do łączącej strony umowy. W przeciwnym wypadku dochodziłoby po raz kolejny do bezpodstawnego wzbogacenia po stronie powodowego Banku. Kolejno Sąd zwraca uwagę, że w doktrynie wskazuje się również, że roszczenie restytucyjne nie jest "czystym" zobowiązaniem pieniężnym i odsetki nie wchodzą tutaj w grę, a zobowiązania do zwrotu świadczenia obu stron powstają i stają się wymagalne z momentem orzeczenia nieważności umowy. Nadto roszczenie banku o wynagrodzenie za korzystanie z kapitału można również ocenić na podstawieart. 224 kc, który stanowi, że samoistny posiadacz w dobrej wierze nie jest zobowiązany do wynagrodzenia za korzystanie z rzeczy. Pozwani w momencie zawierania umowy kredytowej nie mogli bowiem przypuszczać, że umowa ta jest nieważna, czyli należało przyjąć, że uzyskali środki z kredytu w dobrej wierze, dlatego też roszczenie Banku nie miało uzasadnienia prawnego (wyrok Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 24 listopada 2021 roku, I C 843/21). Tym samym żądanie Banku w zakresie pozostałej kwoty przewyższającej kwotę 945.558 złotych należało oddalić.
W odniesieniu do podniesionego zarzutu konieczności sądowej waloryzacji, zgodnie z treściąart. 3581§ 3 kcw razie istotnej zmiany siły nabywczej pieniądza po powstaniu zobowiązania, sąd może po rozważeniu interesów stron, zgodnie z zasadami współżycia społecznego, zmienić wysokość lub sposób spełnienia świadczenia pieniężnego, chociażby były ustalone w orzeczeniu lub umowie.
W ocenie Sądu w niniejszej sprawie nie wystąpiły okoliczności związane z istotną zmianą siły nabywczej pieniądza. Zmiana siły nabywczej pieniądza po powstaniu zobowiązania powinna być „istotna”, nie może zatem mieścić się w granicach zwykłego ryzyka kontraktowego. Przy stosowaniu omawianej instytucji należy odwołać się do kryteriów niezależnych od stron zobowiązania, takich jak: wzrost wartości określonych dóbr, wskaźnik inflacji, zmiany wysokości przeciętnych zarobków, zmiana kursu złotego w stosunku do innych walut (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 września 1993 roku, I CRN 131/93). Przywołany przepis pozostawia jednocześnie w dyspozycji Sądu ocenę spełnienia jego przesłanek tj. udowodnienia istotnej zmiany siły nabywczej pieniądza oraz zgodność waloryzacji z zasadami współżycia społecznego.
Wskazania wymaga, iż strona powodowa nie udowodniła zaistnienie takich okoliczności, które by pozwalały na przyjęcie wyjątkowych okoliczności, które znacząco wpłynęłyby na wartość złotego polskiego w przeciągu okresu zawarcia przez strony przedmiotowej umowy. Faktem jest, iż fluktuacje związane z inflacją stanowią zjawisko nieustannie towarzyszące gospodarce rynkowej, a w związku z czym są zjawiskiem naturalnym, niemieszczącym się w ramach istotnej zmiany siły nabywczej pieniądza. W ocenie Sądu dopiero bowiem w przypadku zaistnienia okoliczności nietypowych takich jak przykładowo zjawisko hiperinflacji, prowadzących do znacznego zubożenia danej strony sytuacją rynkową, potrzeba waloryzacji sądowej spełniałaby kryterium zasadności, spełniając również przesłankę zasad współżycia społecznego.
O odsetkach Sąd orzekł na podstawieart. 481 § 1 kc, zgodnie z którym jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi.
Zobowiązanie do zwrotu nienależnego świadczenia ma charakter bezterminowy (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 grudnia 1976 r., III CRN 289/76). Oznacza to, że termin spełnienia takiego świadczenia musi być wyznaczony zgodnie zart. 455 kc, a więc niezwłocznie po wezwaniu skierowanym przez zubożonego. Sąd Najwyższy, w uchwale z dnia 7 maja 2021 roku (III CZP 6/21) podkreślił, że do czasu zajęcie stanowiska przez konsumenta jego kontrahent pozostaje w niepewności, sam nie może podjąć wiążącej decyzji co do dalszych losów umowy. Dopiero zatem od zakomunikowania przez konsumenta swej woli, Bank musi się liczyć z koniecznością zwrotu świadczenia, z konsekwencjami co do opóźnienia.
Powyższe oświadczenie pozwani wyrazili na rozprawie w dniu 24 stycznia 2023 roku. Tym samym Sąd przyjął, że powinni byli spełnić świadczenie w terminie 14 dni od zajęcia stanowiska i dlatego odsetki zasądził od dnia 8 lutego 2023 roku.
W tym stanie rzeczy Sąd na podstawie ww. przepisów orzekł jak w punktach I-III wyroku.
O kosztach Sąd orzekł w pkt IV wyroku na podstawieart. 100 zd. 1 kpc. Zgodnie z tym przepisem w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań, koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone. W związku z tym, że Sąd uwzględnił roszczenie Banku w części Sąd zniósł wzajemnie między stronami koszty procesu.
W pkt V wyroku Sąd na podstawie art. 83 ust. 2 uksc w zw. z art. 113 uksc Sąd orzekł o poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa wydatkach na poczet wynagrodzenia biegłego w nieuiszczonej kwocie 2.409,37 złotych.

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy w Warszawie
date: '2023-01-24'
department_name: IV Wydział Cywilny
judges:
- Karol Smaga
legal_bases:
- art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku Prawo bankowe
- art. 358 § 1 i 2 kc
- art. 41 ustawy prawo wekslowe
- art. 100 zd. 1 kpc
recorder: starszy sekretarz sądowy Marzena Grajek
signature: IV C 299/19
```