You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt V .2 Ka 473/17

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia  12 grudnia 2017  r.

    Sąd Okręgowy w Gliwicach Ośrodek Zamiejscowy w Rybniku

Wydział V Karny Sekcja Odwoławcza
w składzie:
Przewodniczący:SSO Katarzyna Gozdawa-Grajewska
Protokolant:  Ewelina Grobelny
w obecności Anny Żak Prokuratora Prokuratury Rejonowej w Rybniku
po rozpoznaniu w dniu 30 listopada 2017 r.
sprawy:R. S. (1)/S./

synaZ.iL.

ur. (...)wR.

oskarżonego o przestępstwo zart.177 §1 kkw zw. zart. 178 § 1 kk
na skutek apelacji wniesionych przez prokuratora i obrońcę oskarżonego
od wyroku Sądu Rejonowego w Rybniku
z dnia 27 lipca 2017r. sygn. akt III K 538/17

I
zmienia zaskarżony wyrok w punkcie 1 w ten sposób, że uzupełnia opis czynu przypisanego oskarżonemu o to, że prowadził samochód znajdując się w stanie nietrzeźwości przy stwierdzonym stężeniu alkoholu w wydychanym powietrzu wynoszącym co najmniej 1 promil,

II
w pozostałej części zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy,

III
zasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa opłatę za II instancję w kwocie 480 (czterysta osiemdziesiąt) złotych i obciąża go wydatkami postępowania odwoławczego w kwocie 20 (dwadzieścia) złotych.

SSO Katarzyna Gozdawa-Grajewska
Sygn. akt V Ka 473/17

UZASADNIENIE
Prokuratura Rejonowa w Rybniku wniosła do Sądu Rejonowego akt oskarżenia przeciwkoR. S. (1)zarzucając mu popełnienie czynu zart. 177 § 1 k.k.w zw zart. 178 § 1 k.kpolegającego na tym, że:w dniu 7 czerwca 2015 r. wR.naul. (...)umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym, w ten sposób, że znajdując się w stanie nietrzeźwości przy stwierdzonym stężeniu alkoholu w wydychanym powietrzu wynoszącym co najmniej 1 promil , prowadząc samochód osobowy markiB.onr rej. (...)z nadmierną prędkością utracił nad nim panowanie wskutek czego wjechał w poruszająca się poboczem drogi grupę siedmiu pieszych, tj. trzech osób dorosłychA.szewczyka,M. S.iG. H.oraz czwórki małoletnich dzieci a toB. S.(lat 7),K. S.(lat5),J. H. (1)(lat 7) iJ. H. (2)(lat10)
Sąd Rejonowy w Rybniku, wyrokiem z dnia 27 lipca 2017 r. w sprawie o sygn. akt III K 538/ 17 uznał oskarżonegoR. S. (1)za winnego popełnienia występku zart. 177 § 1 k.k.w zw zart. 178 § 1 k.kw zw zart. 4 § 1 k.kpolegającego na tym, że: w dniu 7 czerwca 2015 r. wR.naul. (...)umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym, w ten sposób, ze prowadząc samochód osobowy markiB.onr rej. (...)z nadmierną prędkością utracił nad nim panowanie wskutek czego wjechał w poruszająca się poboczem drogi grupę siedmiu pieszych, tj. trzech osób dorosłychA.szewczyka,M. S.iG. H.oraz czwórki małoletnich dzieci a toB. S.(lat 7),K. S.(lat5),J. H. (1)(lat 7) iJ. H. (2)(lat10)i za to na mocyart. 177 § 1 k.k.w zw zart. 178 § 1 k.kw zw zart. 4 § 1 k.kw brzmieniu przed 1 lipca 2015r. wymierzył mu karę 10 miesięcy pozbawienia wolności. Wykonanie tej kary Sąd warunkowo zawiesił na okres próby 3 lat. Sąd orzekł wobec oskarżonego karę grzywny w wysokości 100 stawek dziennych przy przyjęciu że wysokość jednej stawki wynosi 30 zł. Na mocyart. 42 § 2 kkw zw zart. 4 § 1 kkorzekł wobec oskarżonego środek karny zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres 4 lat zaliczając na poczet orzeczonego środka karnego okres zatrzymania prawa jazdy od dnia 7 czerwca 2015r. do dnia 24 lipca 2017r. Na mocyart. 47 § 3 kkw zw zart. 47§ 4 kkw zw zart. 4 § 1 kkorzekł wobec oskarżonego środek karny w postaci nawiązki w kwocie 6000 zł na rzecz pokrzywdzonejM. B.. Nadto zasądził od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe, na które złożyły się wydatki w wysokości 3050 z,45 zł oraz opłata w wysokości 480 zł.
Apelację wniósł Prokurator. Zaskarżył powyższy wyrok na niekorzyść oskarżonegoR. S. (1). Wyrokowi zarzucił błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia mogący mieć wpływ na jego treść w zakresie dotyczącym niezasadnego wyeliminowania z opisu czynu przypisanego oskarżonemu stwierdzenia , że zarzucanego mu czynu dopuścił się „znajdując się w stanie nietrzeźwości przy stwierdzonym stężeniu alkoholu w wydychanym powietrzu wynoszącym 1 promil” podczas gdy w świetle zebranego materiału dowodowego, w szczególności z rozważanych łącznie treści pierwszych zeznań złożonych przez świadkaP. R.i treści wydanych w sprawie opinii biegłych z zakresu rachunku retrospektywnego jednoznacznie wynika, iżR. S. (1)w momencie spowodowania wypadku, który miał miejsce w dniu 7 czerwca 2015r. znajdował się pod wpływem alkoholu. Stawiając ten zarzut Prokurator wniósł o zmianę zaskarżonego orzeczenia poprzez uwzględnienie w opisie przypisanegoR. S. (1)czynu tego, że oskarżony doprowadził do wypadku znajdując się w stanie nietrzeźwości wynoszącym co najmniej 1 promil.
Apelację wniósł również obrońca oskarżonego i zaskarżył wyrok w całości. Orzeczeniu zarzucił:

1
obrazę przepisów postępowania , mającą wpływ na treść orzeczenia tj.art. 170 par. 1 pkt. 5 kpkpoprzez niezasadne oddalenie przez Sad I instancji wniosku dowodowego obrońcy oskarżonego z dnia 25 stycznia 2016r. o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z uzupełniającej opinii kolejnego biegłego sądowego z zakresu medycyny na okoliczność obrażeń doznanych przez pokrzywdzonąM. S., a także czasookresu na jaki te obrażenia naruszyły czynności narządów ciała pokrzywdzonej w niniejszym postępowaniu oraz oparcie ustaleń na podstawie opinii biegłego, który nie posiadał wiadomości specjalnych w zakresie ortopedii,

2
mającą wpływ na treść wyroku naruszenieart. 5 par. 2 kpkw zw zart. 7 kpkw zw zart. 410 kpkiart. 424 par. 1 kpkpolegające na błędnej , dowolnej, sprzecznej z zasadąin dubio pro reoi nie odzwierciedlonej w uzasadnieniu wyroku analizie materiału dowodowego polegającej na:

a/ błędnym ustaleniu, że oskarżonyR. S. (1)zbiegł z miejsca zdarzenia skutkujące przypisaniem mu odpowiedzialności za występek zart. 177 par. 1w zw zart. 178 par. 1 kkw zw zart. 4 par. 1 kk,
b/ błędnym ustaleniu, że oskarżonyR. S. (1)na etapie postępowania przygotowawczego przyznał się do zarzucanego czynu.

3
obrazę przepisów postępowania mającą wpływ na treść orzeczenia , tj.art. 4 kpkw zw z art./ 167kpkorazart. 366 par. 1 kpkw zw zart. 193 par. 1 kpkpoprzez zaniechanie przez przewodniczącego inicjatywy dowodowej w celu wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy i niedopuszczenia dowodu z opinii biegłego na okoliczność tego, z jaką prędkością przed zdarzeniem poruszał się oskarżonyR. S. (1), oraz dokonanie powyższego ustalenia wyłącznie w oparciu o zeznania świadków pomimo, że stwierdzenie okoliczności istotnej dla rozstrzygnięcia sprawy wymagało powzięcia wiadomości specjalnych.

4
4. Obrazę przepisów postępowania mającą wpływ na treść orzeczenia tj.art. 415 par. 1 kpkw zw zart. 47 par. 3 kkw zw zart. 47 par. 4 kkpoprzez orzeczenie w pkt. 6 wyroku wobec oskarżonego środka karnego w postaci nawiązki w kwocie 6000 zł na rzecz pokrzywdzonejM. S., pomimo istnienia powagi rzeczy ugodzonej.

Ponadto obrońca zaskarżył zawarte w pkt. 7 wyroku rozstrzygnięcie o obciążeniu oskarżonego kosztami postępowania. Zaskarżonemu postanowieniu zarzucił obrazę przepisów postępowania mającą wpływ na treść orzeczenia tj.art. 627 kpkiart. 2 ust. 1 pkt. 3 oraz art. 3 ust. 2 ustawy o opłatach w sprawach karnych, polegającą na błędnym zastosowaniu, skutkującym obciążeniem oskarżonego kosztami postępowania w tym kosztami opinii biegłych w zakresie zachowania, wyeliminowanego z opisu czynu zarzucanego oskarżonemu.
Wskazując na powyższe obrońca wniósł o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku Sądu Rejonowego w Rybniku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. Ewentualnie na wypadek nieuwzględnienia powyższego żądania orzeczenie o zmianie zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonego od zarzucanego mu czynu a także o zmianę postanowienia o kosztach procesu w zakresie obciążenia oskarżonego kosztami opinii biegłego.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja obrońcy oskarżonego nie zasługuje na uwzględnienie, a stawiane w niej zarzuty są w sposób oczywisty bezzasadne.
Poza ustaleniami w zakresie tego czy oskarżony w chwili zdarzenia znajdował się pod wpływem alkoholu ( o czym będzie mowa w drugiej części uzasadnienia) Sąd Rejonowy – wbrew twierdzeniom skarżącego - przy ocenie dowodów nie naruszył w żadnym razie dyspozycjiart.7czy też 4k.p.k.Analiza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie nasuwa najmniejszych zastrzeżeń co do jej prawidłowości. Sąd Rejonowy skrupulatnie i szczegółowo rozważał nad zeznaniami pokrzywdzonej, a także pozostałych świadków przesłuchanych w niniejszej sprawie. Miał Sąd Rejonowy w polu widzenia także wyjaśnienia oskarżonego i zeznania świadkaP. R., który był pasażerem pojazdu kierowanego przez oskarżonego w chwili gdy doszło do wypadku i obserwował jego zachowanie w czasie miedzy potrąceniem pieszych, a przyjazdem funkcjonariuszy policji.
Jak trafnie zauważa Sąd I instancji wartość dowodowa zeznań składanych przez świadkaP. R.była bardzo istotna. Potwierdził on bowiem fakt, iż oskarżony jechał z nadmierną prędkością, o czym zeznawali również pozostali świadkowie zdarzenia:M. S.,J. H. (3),A. S. (1). Wszyscy Ci świadkowie zgodnie i konsekwentnie podawali, że oskarżonyR. S. (1)tuż przed wypadkiem jechał bardzo szybko.M. S.na k. 121 porównała prędkość samochodu do samolotu. Oczywiście była to przenośnia. ŚwiadekJ. H. (4)zeznała na k. 122:”ten samochód jechał tak szybko , to było jak przewinienie wiatrem, widziałam jak zarzuciło ten samochód”.RównieżA. S. (1)wskazał na k. 123„prędkość z jaką poruszał się oskarżony to na pewno powyżej 1000 km/h. Ja mam długo prawo jazdy”TakżeP. R.– zawodowy kierowca, który siedział obok oskarżonego na miejscu pasażera gdy ten jechałulicą (...)zeznał, że oskarżony jechał powyżej 100 km/h. Przy tak spójnych zeznaniach świadków zarzut obrońcy oskarżonego że Sąd I instancji powinien był dopuścić dowód z opinii biegłego na okoliczność z jaką prędkością jechał oskarżony jawi się wręcz jako kuriozalny. Sąd ma obowiązek dopuszczać dowody z opinii biegłych gdy zagadnienie, które podlega rozstrzygnięciu wymaga wiadomości specjalnych, którymi nie dysponuje organ orzekający. W innych wypadkach stan faktyczny ustala się na podstawie przeprowadzonych w sprawie dowodów. W tej sprawie w niebudzący wątpliwości sposób czterech bezpośrednich świadków zdarzenia - w tym pasażer pojazdu - zgodnie wskazali, iż oskarżony jechał bardzo szybko z prędkością około 100 km/h. Prawidłowym było uznanie Sądu Rejonowego tych zeznań jako miarodajnych i mogących stanowić podstawę do czynienia ustaleń faktycznych w tym zakresie. Opinia biegłego ds. rekonstrukcji wypadków samochodowych powoływana na tą okoliczność byłaby zupełnie zbyteczna, narażała strony na przewlekłość postępowania i dodatkowe nieuzasadnione koszty. Nadto niewiadomo na czym miałby się oprzeć biegły ustalając prędkość pojazdu. Kwestia precyzyjnego ustalenia prędkości pojazdu, nie powinna mieć znaczenia dla możliwości dokonania ustaleń w zakresie winy, co do omawianego naruszenia zasad ruchu drogowego. Stąd też Sąd Okręgowy stoi na stanowisku, że nie doszło do obrazy przepisów postępowania wskazanych w zarzucie III apelacji obrońcy a toart. 167 kpk,366 par. 1 kpkw zw zart. 193par. 1 kpk.
Całkowicie niezasadnym jest również zarzut obrońcy, iż Sąd Rejonowy dopuścił się obrazyart. 170 par. 1 pkt. 5 kpkoddalając wniosek dowodowy obrońcy o kolejnego biegłego sądowego z zakresu medycyny na okoliczność obrażeń doznanych przez pokrzywdzonąM. S.a także czasookresu tych obrażeń. Zastrzeżenia obrońcy budzi opinia biegłego lekarza chirurga zarzucając iż biegły tej specjalności nie posiadał odpowiedniej wiedzy do wydania opinii. Wersja lansowana przez obrońcę jest zupełnie niezrozumiała. Przecież opinię wydawał wpisany na listę biegłych sądowych lekarz o specjalności chirurg. Nie wydawał tej opinii okulista czy psychiatra. Chirurg posiada odpowiednie wykształcenie , wiedzę i doświadczenie zawodowe, by wydać jednoznaczną opinię na temat tego na jak długi okres czasu obrażenia ciała, które wystąpiły u pokrzywdzonej naruszyły czynności narządów jej organizmu. Kwestionowanie kompetencji lekarza chirurga – biegłego sądowego do wydania prostej i nieskomplikowanej opinii jest nadużywaniem uprawnień i zmierzaniem do przewlekłości postępowania. Jest oczywistym, że biegli nie wypowiadają się w kategoryczny sposób. To należy do Sądu. Użyte przez biegłego określenie „nieznacznie” dłużej niż 7 dni jest powszechnie używane przez biegłych lekarzy wydających opinie w sprawach karnych. Jest to określenie zarazem wystarczające dla Prokuratora i Sądu, by przyporządkować właściwą kwalifikacje prawną do czynu stawianemu sprawcy. Nie ulega wątpliwości, że długość okresu naruszenia czynności narządów ciała rzutuje bezpośrednio na kwalifikację prawną czynu. Jednakże ustawodawca nie wymaga od Sądu i od biegłych ustalenia tego okresu co do dnia. Wystarczy, że ustalone zostanie, czy okres ten przekraczał siedem dni czy też tych siedmiu dni nie przekraczał. Opinia biegłegoG. G.jest jednoznaczna, a zarzuty obrońcy należy uznać za niczym niepoparte insynuacje. Na marginesie należy tylko wskazać, że fakt iż bóle kręgosłupa szyjnego po skręceniu, czy naderwaniu pojawiają się nawet dopiero po kilku dniach od wypadku czy kolizji jest oczywistością powszechnie znaną.
Skarżący zarzuca nadto, że Sąd błędnie ustalił wbrew zasadziein dubio proR.,że oskarżonyR. S. (1), zbiegł z miejsca zdarzenia. Twierdzenia te jednakże w żaden sposób nie przystają do prawidłowych ustaleń dokonanych przez Sąd I instancji , z których przecież w sposób bezsporny wynika, że oskarżony zbiegł z miejsca zdarzenia. Zbiegnięcie z miejsca zdarzenia, w rozumieniuart. 178 § 1 k.k., jest oczywiście zachowaniem intencjonalnym sprawcy, ukierunkowanym na uniknięcie odpowiedzialności karnej [G. B.(w:) Komentarz doKodeksu karnegopod red.A. Z., Część szczególna. T. II,K.2006, s. 479; R.A. S.: Wypadek w komunikacji jako przestępstwo w nowymKodeksie karnym, Prok. i Pr. 1998, nr 10; wyrok SN z dnia 27 marca 2001 r., IV KKN 175/00, LEX nr 51400; postanowienie SN z dnia 28 czerwca 2006 r., II KK 285/05, LEX nr 193050]. Dla przyjęcia kwalifikacji prawnej obejmującej przepisart. 178 § 1 k.k.z powodu zbiegnięcia z miejsca zdarzenia niezbędne jest przypisanie sprawcy umyślności co do tego, że przez zbiegnięcie zmierzał on do uniknięcia odpowiedzialności za zachowanie, które wyczerpało znamiona ustawowe przestępstw stypizowanych wart. 177 k.k.Zatem Sąd orzekający w sprawie musiał wykazać, że oskarżony świadomie oddalił się z miejsca wypadku po to, by uniknąć odpowiedzialności karnej. Powyższe – zdaniem Sądu Odwoławczego- w stanowczy sposób zostało udowodnione i nie może budzić żadnych wątpliwości.  Słusznie Sąd Rejonowy nie dał wiary oskarżonemu w tym zakresie, że nie wiedział co się stało, bo nie zauważył potrącenia pieszych. Wyjaśnienia oskarżonego są nielogiczne, a całokształt jego postępowania po zdarzeniu przeczy jego własnej wersji. Z uznanych za wiarygodne zeznańP. R.składanych bezpośrednio po zdarzeniu ( w dniu 8 czerwca 2017r.) wynika, że on sam zauważył potracenie na poboczu pieszych, mówił o tym oskarżonemu, wręcz krzyczał do niego, by się zatrzymał. Świadek wskazał, że oskarżony nawet nie przyhamował, nie słuchał, nie zareagował na to co on do niego mówił, powtarzał, że ma być cicho. Znamienne jest także jak oskarżony zachował się po przyjeździe na swoją posesję. Świadek zeznał, że oskarżony w pośpiechu wjechał do garażu zamknął bramę, a następnie próbował usunąć wgniecenie na tylnym prawym błotniku samochodu.P. R.zeznał o tym w sposób szczery nie mógł wówczas uzgadniać zeznań z oskarżonym gdyż ten był zatrzymany. Świadek wskazał nadto, że cały czas powtarzał oskarżonemu , że ma jechać z powrotem na miejsce wypadku. Zarówno zeznania świadkaR.jak i zachowanie oskarżonego nakierowane na ukrycie pojazdu i usunięcie śladów wypadku na karoserii auta świadczy dobitnie, że doskonale zdawał sobie sprawę, że podczas jazdyO. P.na wysokości marketu potracił stojących na poboczu ludzi. Wersja obrońcy, że oskarżony nie zdawał sobie sprawy, że potrącił pieszych jest wyłącznie polemiką z prawidłową oceną tej części materiału dowodowego zaprezentowaną przez Sąd I instancji. Skarżący prezentuje wyłącznie własny pogląd na rzecz tak istotną jak oddalenie się z miejsca wypadku przez kierowcę. Z niewiarygodnych i pokrętnych wyjaśnień oskarżonego na dodatek odosobnionych i sprzecznych z zeznaniami bezpośredniego świadka nie można przecież wywodzić tak, jak czyni to skarżący, o nieświadomości oskarżonego co do potrącenia pieszych. Sąd Rejonowy bynajmniej w tym zakresie nie naruszył normyart. 5 par. 2 kpkani też atrt. 7kpk. Wykluczona została także wersja zaprezentowana przez oskarżonego i Sąd I instancji – wbrew twierdzeniom skarżącego - dał wyraz powodom, dla których tak uczynił. Uzasadnienie Sądu Rejonowego w tym zakresie spełnia wszystkie wymogi, o jakich mowa w treściart.424 k.p.k.
Nie jest także zasadny zarzut oparcia się w rozstrzygnięciu wyłącznie na dowodach dla oskarżonego niekorzystnych. Dowody te były po prostu dowodami wiarygodnymi, nie zawierały żadnych wewnętrznych sprzeczności i były spójne i logiczne, w przeciwieństwie do twierdzeń oskarżonego. Ocena zgromadzonych w sprawie dowodów nie budzi najmniejszych zastrzeżeń Sądu odwoławczego. Jest oceną rzeczową i rzetelną i dokonana została zgodnie z wymogami stawianymi w treściart.7 k.p.k.Sąd Rejonowy w pisemnych motywach zaskarżonego orzeczenia w sposób wnikliwy i szczegółowy dał wyraz temu na jakich dowodach oparł swe rozstrzygnięcie, jakie dowody odrzucił, w jakim zakresie i wskazał na powody swojej decyzji .
Jeśli idzie o rzekome naruszenie zasady in dubio pro reo to i ten zarzut uznać należy za bezzasadny, bowiem wątpliwości powstać muszą po stronie organu procesowego, dlatego też nie są miarodajne wątpliwości podnoszone przez strony czy obrońcę. Dla oceny, czy został naruszony zakaz wynikający zart. 5 § 2 k.p.k., nie są istotne wątpliwości tego rodzaju zgłaszane w apelacji, ale wyłącznie to, czy Sąd meriti rzeczywiście powziął wątpliwość co do treści ustaleń faktycznych i wobec braku możliwości jej usunięcia rozstrzygnął je na niekorzyść oskarżonego, albo też czy w świetle materiału dowodowego danej sprawy wątpliwość taką powinien powziąć. W niniejszej sprawie nie tylko, że Sąd pierwszej instancji takich wątpliwości nie miał, ale nie dostrzegł ich również Sąd odwoławczy, zatem ich istnienie pozostaje jedynie w sferze niczym nieuzasadnionych domniemań wnoszącego środek odwoławczy. W tym miejscu należy przywołać jednoznaczne orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 21 października 2009r. V KK 176/09 , które Sad II instancji w całości podziela: „ Skoro bowiem z ustaleń dokonanych przez Sąd pierwszej instancji, zaakceptowanych następnie przez Sąd odwoławczy wynika, że skazany oddalił się z miejsca w wypadku po to, aby utrudnić identyfikację jego osoby, to twierdzenie, że zachowanie jego nie wyczerpuje znamion przestępstwa określonego wart. 178 § 1 k.k.musi być uznane za oczywiście nieuzasadnione.”LEX nr 529609, Prok.i Pr.-wkł. 2010/3/4, Biul.PK 2009/9/42
Jeżeli chodzi o zarzut obrazyart. 415 par. 1 kpkw zw zart. 47 par. 3 kkw zw zart. 47 par. 4 kk. To również nie zasługuje on na uwzględnienie. Sąd w prawidłowy sposób zasądził na rzecz pokrzywdzonej obligatoryjny środek karny ustalając jego wysokość na kwotę 6000 zł. Wspomniany środek karny (od 1 lipca 2015r. środek kompensacyjny) ma charakter penalno - kompensacyjny . Wynika to z faktu, że nawiązka orzekana jest w związku ze skazaniem sprawcy za określony typ przestępstwa na rzecz pokrzywdzonego lub osób mu bliskich. Zgodnie z komentarzem doKodeksu Karnegopod red.K.-W.pokrzywdzony w ramach ugody zawartej ze sprawcą nie może się zrzec nawiązki, o której mowa wart. 47 par. 3 kk. Może się wyłącznie zrzec całości lub części swoich roszczeń. W stosunku do pokrzywdzonego nawiązka ma być zasadzona co do zasady bez względu na rozmiar szkody i krzywdy jakich pokrzywdzony doznał. Zatem powaga rzeczy ugodzonej do której odwołuje się obrońca nie stanowiła przeszkody w zasądzeniu od oskarżonego nawiązki w trybieart. 47 par. 3 kk. Przepisart. 415 par. 1 kpknie będzie miał tu zastosowania zwłaszcza że nie odnosi się on do ugód, a tylko do orzeczeń sądowych. (ugoda nie jest orzeczeniem sadowym) Ponieważ oskarżony zawarł ugodę z pokrzywdzoną zapłacił jej kwotę 4000 zł obligatoryjną nawiązkę w kwocie 10000 zł należało obniżyć o uiszczone 4000 zł i w efekcie zasądzona różnica odpowiada przepisom prawa a toart. 47 par. 3 i 4 kk. Zarazem rozstrzygnięcie to nie narusza normyart. 415 par. 1 kpk.
Mając powyższe na uwadze, Sąd Okręgowy nie znalazł podstaw do zmiany zaskarżonego wyroku w zakresie winy, ani też podstaw do jego uchylenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania o co wnioskował obrońca.
Odnosząc się natomiast do apelacji Prokuratora to należało uznać, że była ona zasadna, a jej wniosek o zmianę wyroku i uzupełnienie opisu czynu zgodnie z zarzutem aktu oskarżenia wymagał uwzględnienia. Ocena dowodów, która doprowadziła Sąd I instancji do eliminacji z opisu czynu przypisanego oskarżonemu znamienia jazdy w stanie nietrzeźwości narusza reguły określone wart. 7 kpki jako taka jest oceną dowolną. Nadto Sąd I instancji nieprawidłowo w tym zakresie zastosował normęart. 5 par. 2 kpkuznając, że w sprawie są na tyle istotne wątpliwości, że należy je rozstrzygnąć na korzyść oskarżonego. Nieprawidłowym było oparcie ustaleń w zakresie stanu nietrzeźwości oskarżonego w chwili wypadku wyłącznie na treści ostatniej wydanej na potrzeby postępowania opinii biegłego z zakresu rachunku retrospektywnego -A. O. (1). Sąd Rejonowy w zasadzie nie podał w pisemnych motywach wyroku dlaczego odrzucił dwie poprzednie opinie z jakich powodów je pominął i dlaczego uwzględnił tylko opinięA. O. (1). Nawet zaś przy uznaniu, że opiniaA. O. (1)mogła samodzielnie stanowić podstawę ustaleń faktycznych to została ona nieprawidłowo zinterpretowana przez Sąd Rejonowy bez odniesienia się do pozostałych dowodów zgromadzonych w sprawie – takich jak chociażby zeznania świadkaP. R., które Sąd Rejonowy z niewiadomych przyczyn pominął. A przecież należy zwrócić uwagę na pierwsze złożone w dniu 8 czerwca 2015r. (następnego dnia po zdarzeniu) zeznaniaP. R.. Świadek bez cienia wątpliwości stwierdził wówczas , mając na myśli oskarżonego, że „…on po całym zdarzeniu na pewno nie spożywał alkoholu, wcześniej również nie spożywał alkoholu…”Co więcej zeznania teP. R.składał w czasie kiedyR. S. (1)był osoba zatrzymaną i tym samym nie mieli oni możliwości porozumienia się ze sobą i uzgodnienia linii obrony oskarżonego. Dopiero w czasie kolejnych zeznańP. R.zaczął wycofywać się ze swoich słów, stwierdzając, że nie miał oskarżonego cały czas „na oku” i nie pilnował go. Z pola widzenia nie można stracić natomiast tego, że wyjaśnienia oskarżonego nie pokrywały się z zeznaniami świadkaR.tak tymi pierwszymi jak i tymi następnymi. Ich wersje różniły się co do miejsca, czasu i ilości spożytego alkoholu. Nie potrafili też wyjaśnić wzajemnych rozbieżności. Rolą Sądu I instancji jest przeprowadzenie oceny zgromadzonych w sprawie dowodów w oparciu o zasady logicznego rozumowania i zasady wiedzy oraz doświadczenia życiowego. W tym zakresie oceny zeznańP. R.zgodnie ze wspomnianymi regułami zabrakło. Tym samym to Sąd II instancji przeanalizował w wspomniane dowody i doszedł do przekonania, że to pierwsze zeznaniaP. R.są prawdziwe. Świadek nie uzgodnił jeszcze stanowiska z oskarżonym gdyż ten przebywał na izbie zatrzymań. Jego zeznania były wówczas dokładne, szczegółowe, ułożone chronologiczne. Świadek dokładnie opisywał przebieg jazdy oskarżonego, jego zachowanie, swoje reakcje i reakcje oskarżonego. Szczegółowo również opisał jakR. S. (1)zachowywał się po wjechaniu na swoją posesję , jak szukał młotka po to, by wyklepać uszkodzoną karoserię. Świadek ten wówczas był pewny, że po zdarzeniu oskarżony nie spożywał alkoholu. Te zeznania należy uznać za wiarygodne bowiem są logiczne i szczegółowe a nadto nieuzgodnione z oskarżonym. Nadto należy zwrócić uwagę, że policja przyjechała w bardzo krótkim czasie pod dom oskarżonego, zatem miał on bardzo mało czasu na spożycie 400 ml. (czyli prawie pół litra) wódki. Pytanie po co to by robił i to w takim tempie, skoro jak twierdził „nic się nie stało” a on sam nie zauważył, by kogoś potracił? Nadto nie można pominąć także tego, że świadekR.w kolejnych zeznaniach wcale nie twierdził, że widział jak oskarżony spożywał wódkę po wypadku, tylko asekuracyjnie wycofał się ze stwierdzenia, że cały czas „miał na oku” oskarżonego. Uznając za wiarygodne zeznaniaP. R.(z przyczyn podanych wyżej) wyjaśnienia oskarżonego należy uznać za kłamliwe, zmierzające jedynie do uniknięcia odpowiedzialności karnej. Przyjęcie takiej oceny dowodów powoduje, że rzetelną i miarodajną staje się opinia retrospektywna wydana przezK. P. (1)oraz opinia biegłegoA. O. (1). Ci biegli bowiem odnosili się do wariantu, że oskarżony nie spożywał alkoholu po wypadku, a ujawniony w jego organizmie alkoholzostał spożyty przed zdarzeniem tego samego dnia w godzinach rannych. Te opinie nie pozostawiają cienia wątpliwości żeR. S. (1)w chwili spowodowania wypadku (przed godziną 12 ; 00) był nietrzeźwy. Tym samym opiniaR. S. (2)nie jest rozbieżna z opiniamiK. P. (1)iA. O. (1)tylko uwzględnia inne okoliczności. Biegły ten bowiem wypowiadał się na temat stanu nietrzeźwości oskarżonego przy założeniu, że alkohol spożył oskarżony bezpośrednio po wypadku. Zatem jego opinia uwzględnia inne parametry i odnosiła się do innych faktów – mianowicie tych które podawał oskarżony w ramach przyjętej linii obrony. Opinia ta jedynie potwierdzała że możliwa jest -jako jedna z wielu - wersja oskarżonego, że alkohol wypił po zdarzeniu w domu przed przybyciem policji w ilości 300-400 ml. Jednakże zarówno opinia biegłejK. P.jak i biegłegoA. O.wskazują że gdyby oskarżony pił alkohol rano przed wypadkiem drogowym to stężenie alkoholu w jego krwi oscylowałoby w przedziale 2-2,1 promili. (opinia dr n. farm.A. O. (1)) . BiegłaK. P.rozróżnia dwie sytuacje: alkohol spożyty na pusty żołądek i alkohol spożyty po zjedzeniu śniadania. W obu sytuacjach – stwierdza biegła - oskarżony w chwili wypadku musiał być w stanie nietrzeźwości, a stężenie alkoholu w jego organizmie było rzędu 1,0 promila. BiegłaK. P.w uzupełniającej opinii podtrzymała swoje pierwotne wnioski ustosunkowując się zarazem do opinii biegłegoR. S. (2).
Opinia biegłego jest jednym z wielu dowodów podlegających ocenie przez Sąd. Zawsze musi być ona oceniana w zestawieniu z innymi wiarygodnymi dowodami zgromadzonymi w sprawie. Nigdy nie można całkowicie się na niej opierać w oderwaniu od pozostałego materiału dowodowego. Skoro jak wykazano wyżej za wiarygodne uznano pierwotne zeznania świadkaP. R.wskazujące, iż oskarżony po wypadku nie spożywał alkoholu zatem alkohol ten musiał wypić wcześniej w godzinach rannych i w chwili wypadku jechał pod wpływem alkoholu. Stężenie alkoholu na poziom 1 promila ustalono na podstawie opinii biegłejK. P. (1)zgodnie z nakazem określonym wart. 5 par. 2 kpk– jako korzystniejszej dla oskarżonego.
Mając na uwadze powyższe Sąd Okręgowy zmienił zaskarżony wyrok w zakresie opisu czynu przypisanego oskarżonemu gdyż ustalenia faktyczne dokonane w sprawie na podstawie wskazanych wyżej dowodów pozwalają z całą pewnością stwierdzić, iżR. S. (1)w chwili spowodowania wypadku drogowego był w stanie nietrzeźwym co najmniej 1 promil alkoholu w wydychanym powietrzu. Zmiana opisu czynu nie powoduje zarazem zmiany kwalifikacji prawnej przyjętej przez Sąd I instancji.
Odnosząc się - zważywszy na kwestionowanie w apelacji winy oskarżonego i brzmienia przepisuart. 447 § 1 k.p.k.- do orzeczonej kary należy przyjąć, że wymierzona została po prawidłowym ustaleniu przez Sąd pierwszej instancji zarówno stopnia zawinienia a także stopnia społecznej szkodliwości czynu i nie można uznać jej za rażąco surową, Zakaz prowadzenia pojazdów orzeczony przez Sąd Rejonowy w wyroku jest obligatoryjny , zatem Sąd nie mógł od środka tego odstąpić. Określenie czasokresu tego środka karnego zostało w prawidłowy sposób uzasadnione przez Sąd Rejonowy i z pewością nie razi surowością, a tylko wtedy Sąd Okręgowy w ramach kontroli odwoławczej mógłby ingerować w wymiar kary . Dlatego w tej części brak jest podstaw do zmiany zaskarżonego wyroku.
Jeżeli chodzi o zarzut obrońcy, iż Sąd Rejonowy niesłusznie obciążył oskarżonego kosztami opinii biegłych to stał się on bezprzedmiotowy skoro Sąd II instancji zmienił opis czynu przypisanego oskarżonemu i uznał, że spowodował on wypadek samochodowy w stanie nietrzeźwości. Tym samym oskarżony ma obowiązek ponieść wszystkie koszty procesu także koszty wydania opinii przez biegłych z zakresu rachunku retrospektywnego o których powołanie zresztą wnosił jego obrońca.
O kosztach sądowych orzeczono po myśliart. 636 § 1 k.p.k., obciążając nimi oskarżonego, jako że wniesiony w jego imieniu środek odwoławczy nie zostały uwzględniony.

SSO Katarzyna Gozdawa-Grajewska

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy w Gliwicach
date: '2017-12-12'
department_name: V Zamiejscowy Wydział Karny. Sekcja Odwoławcza
judges:
- Katarzyna Gozdawa-Grajewska
legal_bases:
- art. 47 par. 3 i 4 kk
- art. 170 par. 1 pkt. 5 kpk
- art. 2 ust. 1 pkt. 3 oraz art. 3 ust. 2 ustawy o opłatach w sprawach karnych
recorder: Ewelina Grobelny
signature: V Ka 473/17
```