You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygnatura akt VI Ka 1353/16

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia9 marca 2017r.
Sąd Okręgowy w Gliwicach, Wydział VI Karny Odwoławczy w składzie:
Przewodniczący SSO Arkadiusz Łata
Protokolant Agata Lipke
po rozpoznaniu w dniu 3 marca 2017 r.
przy udzialeR. W.
Przedstawiciela Komendy Miejskiej Policji wG.
sprawyT. S.ur. (...)wZ.
synaA.iM.
obwinionego z art. 96§3 kw
na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę obwinionego
od wyroku Sądu Rejonowego w Gliwicach
z dnia 19 sierpnia 2016 r.    sygnatura akt IX W 1593/15
na mocyart. 437 § 1 kpkw zw. zart. 109 § 2 kpworazart. 636 § 1 kpkw zw.l zart. 119 kpw

1
Utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok;

2
Zasądza od obwinionego na rzecz Skarbu Państwa zryczałtowane wydatki postępowania odwoławczego w kwocie 50 zł (pięćdziesiąt złotych) oraz wymierza mu opłatę za II instancję w kwocie 30 zł (trzydzieści złotych)

Sygn. akt VI Ka 1353/16

UZASADNIENIE
Sąd Okręgowy stwierdził, co następuje.
Apelacja obrońcy nie jest zasadna i na uwzględnienie nie zasługuje. Sąd orzekający dokonał bowiem prawidłowych ustaleń faktycznych i nie naruszył w żadnym stopniu prawa procesowego, jak i prawa materialnego. Wątpliwości nie nasuwa też rozstrzygnięcie w kwestii sprawstwa i winyT. S., jak i prawnej kwalifikacji przypisanego mu wykroczenia. Także wymierzona kara grzywny za rażąco i niewspółmiernie surową uchodzić nie może.
Sąd merytoryczny starannie i w prawidłowy sposób przeprowadził postępowanie dowodowe, a wyczerpująco zgromadzony materiał dowodowy poddał następnie wszechstronnej i wnikliwej analizie oraz ocenie wyprowadzając trafne i logiczne wnioski końcowe. Tok rozumowania i sposób wnioskowania Sądu I instancji przedstawiony w pisemnych motywach zaskarżonego wyroku jest prawidłowy i zgodny ze wskazaniami wiedzy oraz doświadczenia życiowego. Nie przekroczono przy tym ram swobodnej oceny dowodów, jak i nie popełniono uchybień tego rodzaju, że mogłyby one spowodować konieczność uchylenia wyroku i przekazania sprawy do rozpoznania ponownego.
Sąd Rejonowy wskazał na jakich oparł się dowodach, dlaczego dał im wiarę oraz należycie wytłumaczył z jakich przyczyn odmówił wiary wyjaśnieniom obwinionego.
Sąd Okręgowy nie doszukał się najmniejszych podstaw do odmiennej aniżeli Sąd jurysdykcyjny oceny przeprowadzonego na rozprawie głównej materiału dowodowego, a nadto do podważenia ustaleń faktycznych i ocen prawnych poczynionych w postępowaniu rozpoznawczym.
Również część sprawozdawcza orzeczenia w pełni odpowiada wszelkim wymogom formalnym zakreślonym przez obowiązujące przepisy prawa, co umożliwia kontrolę instancyjną.
Dowody zgromadzone w sprawie uprawniały do przyjęcia, iżT. S.dopuścił się wykroczenia z art. 96 § 3 kw.
Wersja prezentowana przez obwinionego przedstawiała się następująco. Samochód z jakiego korzystał wymieniony pozostawiony został – niezamknięty na firmowym parkingu wewnętrznym z kluczykami w środku pojazdu (tj. w stacyjce lub na siedzeniu). We wnętrzu samochodu przechowywany był też (tzn. w podłokietniku) – dowód rejestracyjny. Sytuacja z daty 10 października 2014 r. stanowiła przy tym zwyczajową praktykę w firmie zatrudniającejT. S., stosowaną na wypadek konieczności przestawienia wozu w obrębie parkingu w związku z poruszaniem się po nim wielkich gabarytowo zestawów TIR. Obwiniony twierdził zarazem, że „ogłosił” kolegom z działu produkcji, iż każdy może skorzystać z jego auta, gdyby nie były dostępne służbowe (tj. firmowe) pojazdy.
Wedle relacji obwinionego pracownicy firmy do wyjazdów służbowych – w teren – wykorzystywali praktycznie wyłącznie wozy służbowe, co dotyczyło też jego osoby. Firma nie zwracała bowiem kosztów zużytego paliwa w samochodach prywatnych w razie wykorzystania ich do celów służbowych.
Równocześnie wątpliwości nie budziło, iż w dniu 10 października 2014 r., około godziny 14:40 doszło naulicy (...)wG.do niebezpiecznego zdarzenia drogowego z udziałem wozu należącego do obwinionego. Udział taki stwierdzono przy tym z całą pewnością, tak pod kątem marki i typu pojazdu, jak i barwy oraz numeru rejestracyjnego. Zatem – w godzinach pracyT. S., gdy - jak wynikało z danych dostarczonych przez jego pracodawcę – przebywał on w miejscu zatrudnienia.
Obwiniony stanowczo przeczył, by dnia 10 października 2014 r. kierował wspomnianym pojazdem naulicy (...)wG.– około godziny 14:40. Podnosił, że nie jest w stanie wskazać jaka konkretnie osoba korzystała wówczas z jego samochodu. Całkowicie wykluczał tu siebie samego, gdyż – o czym była już mowa – do wyjazdów służbowych wykorzystywał wyłącznie firmowe auta, firma za paliwo w wozach prywatnych nie zwracała, a jego samochód dużo pali.
Z wyjaśnieńT. S.wynikało tym samym, że kierować wtedy jego pojazdem mógł któryś z pracowników firmy – zgodnie z owym ogólnie udzielonym przez obwinionego upoważnieniem do korzystania z tego wozu – jakiej to osoby nie potrafi precyzyjnie wytypować.
Tak właśnieS.wypowiedział się w dniu 15 kwietnia 2015 r., gdy wezwany był przez policję do określenia komu powierzył swe auto w dacie 10 października 2014 r.
Linia obrony prezentowana przez obwinionego w sprawie o wykroczenie z art. 96 § 3 kw nie pozwalała się zaakceptować. Nade wszystko kompletnie nielogiczne – w realiach pracy firmy zatrudniającejT. S.– było udzielenie przezeń „ogólnej” zgody pracownikom działu produkcji na używanie jego wozu – na wypadek braku dostępu do samochodów służbowych. Firma nie dokonałaby zwrotu kosztów zużytego paliwa.
Po wtóre, kluczyki w samochodach prywatnych parkowanych na terenie firmy pozostawiane było – o czym relacjonowali występujący w sprawie jako świadkowie pracownicy ochrony – wyłącznie na potrzebę ewentualnego przestawiania tych aut w obrębie parkingu, w żadnym zaś wypadku dla używania ich przez osoby inne aniżeli właściciele do celów służbowych. Według przesłuchanych ochroniarzy nigdy dosłownie nie zdarzało się, by z prywatnych samochodów znajdujących się na parkingu firmowym korzystał ktokolwiek (tzn. tak właściciele, jak i osoby trzecie) w celach służbowych.
Gdyby nawet jednak hipotetycznie założyć podobną sytuację (czy nawet użycie auta obwinionego przez innego pracownika w godzinach pracy dla celów prywatnych), to elementarne zasady doświadczenia życiowego podpowiadają, iż informacja o tym dotarłaby do obwinionego. Osoba chcąca skorzystać z przedmiotowego auta – np. kolegaT. S.(a tym bardziej ktoś mu obcy – pracownik firmy nie będący jego kolegą) zwyczajnie powiadomiłby go o tym, że zamierza skorzystać z auta, nie zaś brał wóz „bez pytania”. Używanie wozu obwinionego odbywałoby się przecież na zasadzie czysto grzecznościowej. Zwłaszcza, iż firma nie zwróciłaby kosztów paliwa, jeśli by miało chodzić o wyjazd służbowy. W grę wchodziło zatem również wzajemne rozliczanie kosztów powyższych pomiędzy obwinionym, a użytkownikiem. Identycznie, gdyby wyjazd miał charakter prywatny.
Także wtedy, choćby ex postT. S.dowiedziałby się o osobie korzystającej z jego wozu.
W każdym zatem z nasuwających się racjonalnie, potencjalnie możliwych wariantów użycia samochodu przez innego pracownika firmy (w granicach wersji obwinionego) personalia kierującego wozem w dniu 10 października 2014 r. byłybyT. S.znane.
W konsekwencji nie do przyjęcia pozostawała teza, iż nie był on w stanie wskazać komu wóz powierzył we wspomnianej dacie. Tym samym słusznie przyjęto, że dnia 15 kwietnia 2015 r. nie mówił w tej kwestii prawdy. Nie za brak wiedzy został zatem ukarany – jak bezpodstawnie utrzymuje obrońca.
Sąd Rejonowy prawidłowo też ustalił, wskazał oraz ocenił okoliczności mające wpływ na wymiar kary. Uwzględnia ona stopień zawinieniaT. S.i stopień szkodliwości społecznej popełnionego przezeń czynu. Wymierzona grzywna mieści się też w zakresie finansowych i majątkowych możliwości obwinionego. Orzeczona kara spełni zatem swe cele zapobiegawcze, wychowawcze i w sferze kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa.
Mając to wszystko na uwadze utrzymano zaskarżony wyrok w mocy. O wydatkach postępowania odwoławczego i opłacie za II instancję orzeczono jak w pkt. 2 wyroku niniejszego.

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy w Gliwicach
date: '2017-03-09'
department_name: VI Wydział Karny Odwoławczy
judges:
- Arkadiusz Łata
legal_bases:
- art. 437 § 1 kpk
- art. 109 § 2 kpw
recorder: Agata Lipke
signature: VI Ka 1353/16
```