You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt I ACa 176/18

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 4 października 2018 r.
Sąd Apelacyjny w Katowicach I Wydział Cywilny
w składzie:

Przewodniczący :

SSA Piotr Wójtowicz (spr.)

Sędziowie :

SA Lucyna Świderska-Pilis
SA Ewa Jastrzębska

Protokolant :

Barbara Białożyt

po rozpoznaniu w dniu 4 października 2018 r. w Katowicach
na rozprawie
sprawy z powództwaD. S.
przeciwkoTowarzystwu (...) Spółce AkcyjnejwW.
o zapłatę
na skutek apelacji powódki
od wyroku Sądu Okręgowego w Katowicach
z dnia 20 listopada 2017 r., sygn. akt I C 465/16,

1
zmienia zaskarżony wyrok w punkcie 2. o tyle, że odsetki ustawowe za opóźnienie od przyznanej powódce w punkcie 1. sumy zasądza od dnia6 kwietnia 2016 r.;

2
w pozostałej części apelację oddala;

3
zasądza od pozwanej na rzecz powódki 1 466 (tysiąc czterysta sześćdziesiąt sześć) złotych z tytułu kosztów postępowania apelacyjnego.

SSA Ewa Jastrzębska

SSA Piotr Wójtowicz

SSA Lucyna Świderska-Pilis

Sygn. akt I ACa 176/18

UZASADNIENIE
Powódka wniosła o zasądzenie na jej rzecz od pozwanej 100000,-zł zadośćuczynienia za krzywdę, jakiej doznała wskutek śmierci ojca, z odsetkami od 6 kwietnia 2016 r.; wniosła nadto o zasądzenie od niej na jej rzecz kosztów procesu.
Pozwana wniosła o oddalenie powództwa i o zasądzenie na jej rzecz od powódki kosztów procesu.
Zaskarżonym wyrokiem Sąd Okręgowy zasądził od pozwanej na rzecz powódki 44000,-zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 20 listopada 2017 r., w pozostałej części powództwo oddalił i zniósł wzajemnie koszty procesu. Przytoczył Sąd następujące motywy swego rozstrzygnięcia:
W dniu 7 marca 2015 r. kierujący samochodem osobowym markiF. (...)nr rej. (...)nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym w ten sposób, że jadąc z nadmierną prędkością potrącił wykonującego manewr skrętu w lewo rowerzystęL. W., który wskutek doznanych obrażeń ciała zmarł.
L. W., dojeżdżając do skrzyżowania ulic, najpierw zjechał rowerem do środka jezdni, a następnie wykonał manewr skrętu w lewo. Gdy znajdował się już na lewym pasie ruchu, w prostopadle do osi jezdni, doszło do jego potrącenia.
Z opinii biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków wynika, żeL. W.manewr skrętu w lewo wykonał prawidłowo. Już samo zbliżanie się przezeń do środka jezdni powinno u kierującego samochodem wzbudzić czujność i spowodować podjęcie manewrów w celu uniknięcia zderzenia, tymczasem kierujący jechał z prędkością 85 km/h, a nadto wyprzedzał rowerzystę z jego lewej strony, co było sprzeczne z przepisami ruchu drogowego.
Pojazd sprawcy wypadku był w dacie zdarzenia objęty obowiązkowym ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów u pozwanej.
Powódka jest córką zmarłego w wyniku wypadkuL. W..
L. W.w dacie wypadku miał 87 lat. Był wdowcem, mieszkał sam. Był samodzielny, aktywny i pogodny, utrzymywał dobre relacje z sąsiadami. Regularni jeździł na rowerze. Chorował na cukrzycę, brał insulinę. Miał dwie córki, ale kontakt utrzymywał jedynie z powódką.
Powódka ma 55 lat, pracuje jako kasjerka i zarabia około 2500,-zł netto miesięcznie. Jest mężatką, nie ma dzieci, wychowywała jednak córki swojej siostry. Po uzyskaniu informacji o wypadku była na miejscu zdarzenia. Była bardzo roztrzęsiona. Nie leczy się psychiatrycznie, nie korzysta z pomocy psychologa. Zażywa relanium przepisywane przez znajomego lekarza. Nadal odczuwa smutek po stracie ojca, odwiedza jego grób. Jej relacje z ojcem były bardzo dobre. Powódka z mężem regularnie go odwiedzała; pomagała mu w codziennych sprawach; gotowała, sprzątała, prała. Powódka kochała ojca, a ten ustanowił w ją swoim jedynym spadkobiercą.
W dniu 9 marca 2016 r. powódka zgłosiła pozwanej szkodę i wezwała ją do zapłaty 150000,-zł zadośćuczynienia. W dniu 5 kwietnia 2016 r. pozwana ustaliła wysokość zadośćuczynienia na 12000,-zł i – uznając, żeL. W.przyczynił się do wypadku w 50% – wypłaciła powódce 6000,-zł.
W świetle opinii biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków wykluczyć należało przyczynienie się poszkodowanego do zaistnienia wypadku.
Po dokonanej ustawą z dnia 30 maja 2008 r. nowelizacjikodeksu cywilnegonajbliżsi członkowie rodziny zmarłego mogą na podstawieart. 446§4 k.c.żądać zadośćuczynienie za doznaną wskutek śmierci bliskiego krzywdę.
W okolicznościach sprawy niniejszej za zadośćuczynienie odpowiednie uznać należało 50000,-zł. Wobec wypłacenia przez pozwaną 6000,-zł należało na rzecz powódki zasądzić dalsze 44000,-zł i oddalić powództwo w pozostałym zakresie.
W utrwalonym obecnie orzecznictwie przyjmuje się, że wymagalność roszczenia o zadośćuczynienie za krzywdę, a tym samym początkowy termin naliczania odsetek za opóźnienie w jego zapłacie należnego, może kształtować się różnie.
W sprawie niniejszej uznać należało, że odsetki za opóźnienie od zasądzonej tytułem zadośćuczynienia kwoty należne są powódce dopiero od dnia wyrokowania. Nie było podstaw do tego, by uznać, że pozwany opóźniał się w zapłacie odpowiedniego zadośćuczynienia już od dnia następującego po przyznaniu powódce 6000,-zł, a to ze względu na sporną na etapie przedsądowym kwestię przyczynienia się. Skoro pozwana nie miała na tym etapie możliwości ustalenia wysokości zadośćuczynienia, to nie popadła w opóźnienie w jego zapłacie. Ostateczna wysokość świadczenia ustalona została dopiero w wyroku i dopiero od daty jego wydania pozwana znajduje się w opóźnieniu. W konsekwencji od zasądzonej na rzecz powódki kwoty przyznać jej należało na podstawieart. 481 k.c.odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia 20 listopada 2017 r. i oddalić żądanie odsetek w pozostałym zakresie.
Jako podstawę rozstrzygnięcia o kosztach przywołał Sądart. 100 k.p.c.
W apelacji od opisanego wyżej wyroku powódka zarzuciła obrazęart. 455 k.c.w związku zart. 481§1 k.c.iart. 100 k.p.c.oraz wadliwość ustalenia, że strony poniosły w sprawie koszty w porównywalnej wysokości. W oparciu o te zarzuty wniosła o zmianę wyroku przez zasądzenie na jej rzecz od pozwanej odsetek ustawowych od należnego świadczenia od dnia 6 kwietnia 2016 r. oraz przez zasądzenie od pozwanej kosztów procesu, a także o zasądzenie na jej rzecz od pozwanej kosztów postępowania apelacyjnego.
Pozwana wniosła o oddalenie apelacji i o zasądzenie na jej rzecz od powódki kosztów postępowania apelacyjnego.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja zasługuje na uwzględnienie częściowo, a mianowicie w tym zakresie, w jakim zmierza do zmiany rozstrzygnięcia w przedmiocie odsetek za opóźnienie, w tym zakresie bowiem zarzuty apelującej są nie do odparcia.
Zgodzić się przyjdzie, co do zasady, z Sądem Okręgowym, że w przypadku zadośćuczynienia termin wymagalności roszczenia nie jest jednoznacznie określony i że ustalenie go uzależnione jest od okoliczności konkretnej sprawy. Taki pogląd, przyjęty i powszechnie w orzecznictwie stosowany, nie może jednak prowadzić do zanegowania płynącej zart. 455 k.c.zasady, w myśl której jeżeli termin świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie winno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania.
Odstępstwo od tej zasady możliwe jest tylko w szczególnych wypadkach, gdy dłużnik z przyczyn nie leżących po jego stronie pozbawiony był możliwości spełnienia świadczenia. Dla przyjęcia, że taki wypadek zaistniał nie jest jednak wystarczające to, że sporna była wysokość roszczenia lub nawet to, że spór dotyczył samej zasady odpowiedzialności (co w sprawie niniejszej nie wystąpiło), istotne bowiem jest to tylko, czy wstrzymywanie się przez dłużnika ze spełnieniem świadczenia znajdowało usprawiedliwienie czy to w umowie stron, czy to w przepisach prawa.
W tym kontekście, wobec oczywistego braku umowy stron, wypadnie dokonać analizy przepisów regulujących obowiązki ubezpieczyciela w zakresie jego odpowiedzialności cywilnej za sprawcę rodzącego szeroko rozumiane roszczenia odszkodowawcze zdarzenia.
Zgodnie zart. 817§1 k.c.i z (jednobrzmiącym z nim)art. 14 ust 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnychzakład ubezpieczeń wypłaca odszkodowanie w ciągu 30 dni od daty otrzymania zawiadomienia o objętym ubezpieczeniem wypadku. Odstępstwa od tej zasady przewidziane zostały wart. 817§2 k.c.i wart. 14 ust. 2przywołanej wyżej ustawy, w myśl których ów trzydziestodniowy termin może zostać przedłużony, jeśli wyjaśnienie w tym czasie wszystkich okoliczności koniecznych dla ustalenia odpowiedzialności ubezpieczyciela albo wysokości świadczenia okazało się niemożliwe. Przewidziany w tych normach obowiązek wyjaśnienia wszystkich okoliczności odczytywany być musi w kontekście przywołanego w nich obowiązku dochowania przez ubezpieczyciela należytej staranności oraz w kontekścieart. 805§1 k.c.(mówiącego ubezpieczycielu jako o osobie działającej w zakresie swego przedsiębiorstwa) iart. 355§2 k.c., który wymaga od profesjonalisty podwyższonej staranności. Normy te jednoznacznie nakazują ubezpieczycielowi należyte (to znaczy nie tylko we własnym interesie) wyjaśnienie okoliczności objętego ubezpieczeniem zdarzenia, nie może się on zatem przez skutkami opóźnienia w spełnieniu świadczenia bronić zarzutem, że pewne kwestie wyjaśnione zostały dopiero w toku postępowania sądowego, chyba że byłyby okoliczności, których wcześniej znać nie mógł. W szczególności przed skutkami niespełnienia świadczenia w terminie wynikającym z wezwania go do zapłaty (oczywiście, przy uwzględnieniu modyfikacji wynikających z udzielenia mu przez ustawodawcę czasu na wyjaśnienie istotnych okoliczności) wadliwe uznanie przezeń, że poszkodowany przyczynił się do zaistnienia zdarzenia, lub wadliwe w świetle prawa materialnego określenie przezeń wysokości świadczenia.
Z rozważań powyższych wypływa jednoznacznie wniosek, że świadczenie w wymiarze ostatecznie w zaskarżonym wyroku ustalonym przez Sąd Okręgowy pozwana winna była spełnić w dniu, w którym dokonała likwidacji szkody (uznając tym samym, że istotne okoliczności zostały należycie wyjaśnione). Z tej przyczyny uznać należało, że w opóźnieniu znalazła się ona w dniu 6 kwietnia 2016 r., od tego dnia zatem winna ona od dłużnej kwoty zapłacić powódce ustawowe odsetki, o jakich mowa wart. 481§1 i §2 k.c.
Nie zasługiwała natomiast na uwzględnienie apelacja (a właściwie zawarte w niej zażalenie) skierowana przeciwko orzeczeniu o kosztach procesu.
Przede wszystkim nie było żadnych podstaw do zastosowania w sprawie normyzdania drugiego art. 100 k.p.c.Wprawdzie określenie należnej powódce od pozwanej sumy istotnie zależało od oceny sądu orzekającego, w sytuacji jednak, gdy suma ta okazała się być o ponad połowę niższa od żądanej, nie sposób przyjąć, że zaistniała przesłanka włożenia na pozwaną obowiązku zwrotu powódce wszystkich poniesionych przez nią kosztów. Zwrócić w tym zakresie przyjdzie nadto uwagę na to, że owa norma nie nakłada na sąd orzekający obowiązku takiego rozstrzygnięcia, daje mu jedynie taką możliwość w sytuacji, gdy na jego celowość wskazują jakieś istotne względy, których w sprawie niniejszej brak.
Oznacza to, że należało w sprawie zastosować którąś z normzdania pierwszego art. 100 k.p.c.i albo koszty wzajemnie znieść, albo je stosunkowo rozdzielić. Sąd Okręgowy z tych dwóch możliwości trafnie wybrał pierwszą, acz uzasadnienie jego rozstrzygnięcia sugerowałoby raczej stosunkowe rozdzielenie kosztów, w świetle zaprezentowanego w nim rozliczenia bowiem rzeczywiście powódce zwrot części kosztów by przysługiwał. Rzecz w tym, że rozliczenie to nie uwzględnia wszystkich poniesionych przez pozwaną w toku postępowania wydatków. Uszło uwagi Sądu Okręgowego, że oprócz wskazanych w motywach wyroku 700,-zł pozwana wpłaciła kolejną zaliczkę, tym razem w wysokości 3012,-zł (k. 333), łącznie zatem wydatkowała 3712,-zł.
Przy takich kosztach stron po ewentualnym, adekwatnym do wyniku procesu stosunkowym ich rozdzieleniu to powódka winna zwrócić pozwanej kilkaset złotych. Jeśli weźmie się jednak pod uwagę i nikłość tej różnicy, i – nade wszystko – skutkujący zakazemreformationis in peiuskierunek zaskarżenia, wzajemne zniesienie kosztów uznać należy nie tylko za niewzruszalne, ale i za prawidłowe.
Z powyższych względów na podstawieart. 386§1 k.p.c.iart. 385 k.p.c.Sąd Apelacyjny orzekł jak w sentencji.
Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego podstawę swą znajduje w normiezdania pierwszegoin fineart. 100 k.p.c.

SSA Ewa Jastrzębska   SSA Piotr Wójtowicz  SSA Lucyna Świderska-Pilis

```yaml
court_name: Sąd Apelacyjny w Katowicach
date: '2018-10-04'
department_name: I Wydział Cywilny
judges:
- Piotr Wójtowicz
- Lucyna Świderska-Pilis
- Ewa Jastrzębska
legal_bases:
- art. 481§1 i §2 k.c.
- zdania pierwszego art. 100 k.p.c.
- art. 14 ust 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym
  Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych
recorder: Barbara Białożyt
signature: I ACa 176/18
```