You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt III Ca 523/18

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 8 listopada 2018 r.
Sąd Okręgowy w Gliwicach III Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie:
Przewodniczący - Sędzia SO Roman Troll (spr.)
Sędzia    SO Gabriela Sobczyk
SO Magdalena Hupa-Dębska
Protokolant    Marzena Makoś
po rozpoznaniu w dniu 8 listopada 2018 r. w Gliwicach
na rozprawie
sprawy z powództwa GminyG.
przeciwko(...) Spółce AkcyjnejwK.
o zapłatę
na skutek apelacji powódki
od wyroku Sądu Rejonowego w Gliwicach
z dnia 30 listopada 2017 r., sygn. akt I C 1218/17

1
oddala apelację;

2
zasądza od powódki na rzecz pozwanej 450 zł (czterysta pięćdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu odwoławczym.

SSO Magdalena Hupa - Dębska SSO Roman Troll SSO Gabriela Sobczyk
Sygn. akt III Ca 523/18

UZASADNIENIE
Pozwem z 10 maja 2017 r. powódka GminaG.wniosła o zasądzenie od pozwanej(...) Spółki AkcyjnejwK.Oddział wG.3293 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie (dochodziła odsetek od 89 zł za każdy miesiąc bezumownego korzystania z jej nieruchomości od 21 marca 2014 r., a następnie od tej kwoty od pierwszego dnia każdego miesiąca, ostatnich odsetek dochodziła od 1 kwietnia 2017 r.) oraz kosztami procesu.
19 lipca 2017 r. referendarz sądowy w Sądzie Rejonowym w Gliwicach wydał nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym orzekając zgodnie z żądaniem pozwu.
Pozwana złożyła sprzeciw od tego nakazu zapłaty wnosząc o oddalenie powództwa w całości ze względu na podniesiony zarzut zasiedzenia w dobrej wierze służebności przesyłu (względnie służebności gruntowej odpowiadającej w swej treści służebności przesyłu) stanowiącej dla pozwanej tytuł prawny do korzystania z nieruchomości będącej własnością powódki ewentualnie o oddalanie powództwa w całości ze względu na okoliczność, że pozwana jest posiadaczem takiej służebności w dobrej wierze, który nie jest zobowiązany do wynagrodzenia za korzystanie z rzeczy do chwili dowiedzenia się o wytoczeniu powództwa o wydanie rzeczy. Ponadto pozwana wniosła o zasądzenie od powódki na jej rzecz kosztów procesu.
Wyrokiem z 30 listopada 2017 r. Sąd Rejonowy w Gliwicach oddalił powództwo (pkt 1.) oraz zasądził od powódki na rzecz pozwanej 917 zł tytułem zwrotu kosztów procesu (pkt 2.).
Orzeczenie to zapadło przy następujących ustaleniach faktycznych: powódka jest właścicielem nieruchomości położonej wG., obręb(...), obejmującejdziałkę numer (...), dla której Sąd Rejonowy w Gliwicach prowadziksięgę wieczystą (...); ta nieruchomość stała się jej własnością z mocy prawa 27 maja 1990 r., a to na podstawie ustawy z 10 maja 1990 r. - Przepisy wprowadzające ustawę o samorządzie terytorialnym i ustawę o pracownikach samorządowych, co stwierdza decyzja Wojewody(...)z 12 grudnia 2012 r. Powódka nabyła własność tej nieruchomości w trybie komunalizacji. Wcześniej nieruchomość ta stanowiła własność Skarbu Państwa, a 27 maja 1990 r. w ewidencji gruntów jako władający nieruchomością ujawniony byłZakład (...). Na tej działce znajduje się budynkowa stacja transformatorowa(...)(wcześniej nr 407), która - wraz z połączonymi z nią liniami elektroenergetycznymi - zajmuje powierzchnię 41 m2; urządzenia te obecnie wchodzą w skład przedsiębiorstwa pozwanej.(...)(...)powstała w 1979 r. i wówczas została oddana do eksploatacji; jest niezmiennie usytuowana w obrysiedziałki ewidencyjnej numer (...); została zbudowana przezZakład (...), wchodzący w składprzedsiębiorstwa państwowego Zakłady (...), a następnie eksploatowana przezZakład (...). Urządzenia zlokalizowane na tej nieruchomości służą zwiększeniu użyteczności przedsiębiorstwa pozwanej umożliwiając dalszą dystrybucję energii elektrycznej. Istnieje związek funkcjonalny między urządzeniami na działce powódki, a przedsiębiorstwem przesyłowym pozwanej. Pozwana jest następcą prawnym(...) S.A.wG., która 1 lipca 2007 r. weszła w prawa i obowiązki GórnośląskiegoZakładu (...)((...)), stając się jego następcą prawnym. Poprzednikiem prawnym spółki były następujące przedsiębiorstwa państwowe: od 25 listopada 1958 r. do 31 marca 1985 r.przedsiębiorstwo państwowe Zakłady (...)(przedsiębiorstwo to prowadziło zakłady, w tymZakład (...)wG.); od 1 kwietnia 1985 r. do 31 grudnia 1988 r.przedsiębiorstwo państwowe (...)wK.; od 1 stycznia 1989 r.przedsiębiorstwo państwowe Zakład (...)wG.. W 1993 r. doszło do przekształceniaprzedsiębiorstwa państwowego Zakład (...)wG.wSpółkę Akcyjną (...)((...)) wG.. W wyniku komercjalizacji przedsiębiorstwa państwowego pod nazwąZakład (...)na mocy aktu notarialnego z 12 lipca 1993 r. jego majątek stał się własnością(...) S.A.wG.((...) S.A.), która zawarła 1 lipca 2007 r. zespółką (...) S.A.wG.umowę o objęcie akcji i wniesienie wkładu niepieniężnego. Na podstawie tej umowy(...) S.A.wG.nabył zorganizowaną część przedsiębiorstwa wniesioną przez(...) S.A,. jako wkład niepieniężny, zaś w ramach aportu obejmującego zorganizowaną część przedsiębiorstwa na(...) S.A.wG.zostały przeniesione m.in.: własność urządzeń służących do dystrybucji energii elektrycznej; własność nieruchomości, w tym prawa odrębnej własność budynków i innych urządzeń; inne prawa i roszczenia majątkowe dotyczące korzystania z gruntów, budynków i ruchomości. 20 lutego 2012 r. dokonana została zmiana nazwyspółki (...) S.A.wG.na(...) S.A., a 1 października 2012 r. nastąpiło połączeniespółek (...) S.A.w(...) S.A.wK., w trybieart. 492 § 1 pkt 1 k.s.h.przez przeniesienie całego majątku spółki przejmowanej- (...) S.Ana spółkę przejmującą(...) S.A.wK..
Powódka wezwała pozwaną do zapłaty z tytułu opłaty za „bezumowne użytkowanie przedmiotowej nieruchomości”, powołując się na stawki określone w zarządzeniach Prezydenta MiastaG.. Wezwanie zostało powtórzone jednak okazało się bezskuteczne.
Sąd Rejonowy oddalił wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego rzeczoznawcy majątkowego, gdyż dowód ten w realiach sprawy nie był przydatny.
Przy tak dokonanych ustaleniach faktycznych Sąd Rejonowy uznał powództwo za niezasadne z uwagi na skuteczność podniesionego zarzutu zasiedzenia służebności gruntowej. Przywołał w tym zakresie stosowne orzecznictwo oraz regulacjeart. 7 k.c.,art. 336 k.c.,art. 352 § 1 k.c.,art. 128 k.c.(w brzmieniu obowiązującym od 1 lutego 1989 r.),art. 44 ustawy z 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym,art. 5 ust. 1 ustawy z 10 maja 1990 r. przepisy wprowadzające ustawę o samorządzie terytorialnym i ustawę o pracownikach samorządowych, art. 10 ustawy z dnia 28 lipca 1990 r. o zmianieustawy Kodeks cywilnyiart. 172 § 1 k.c.
Zdaniem Sądu Rejonowego pozwana wykazała, że doszło do zasiedzenia służebności gruntowej o treści odpowiadającej służebności przesyłu, w zakresie wolnostojącej stacji transformatorowej numer(...)wraz z połączonymi z nią liniami elektroenergetycznymi, obciążającej nieruchomość powódki położoną wG., stanowiącądziałkę nr (...), a polegającej na prawie do pozostawienia wskazanych urządzeń na nieruchomości powódki w celu dystrybucji energii elektrycznej za pomocą tych urządzeń, w tym ich bieżącej eksploatacji związanej z koniecznością dokonywania przeglądów i konserwacji, a w miarę potrzeby napraw. To spowodowało niezasadność powództwa o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z nieruchomości powódki przez pozwaną za okres objęty pozwem, gdyż pozwanej przysługuje służebność powstała najpóźniej 27 maja 2010 r.(...)(...)((...)) umożliwia dystrybucję energii elektrycznej odbiorcom bezpośrednio zasilanym ze stacji, a od 1979 r. (kiedy stacja już na pewno funkcjonowała) przeprowadzano kontrolę, obchody i prace związane z funkcjonowaniem stacji, zatem służebność była wykonywana. Zaznaczył przy tym, że o istnieniu służebności można mówić od chwili kiedy jej posiadaczem stał się podmiot inny aniżeli właściciel nieruchomości, z której korzystano celem wykonywania służebności. W dacie wybudowania stacji transformatorowej właścicielem tego urządzenia, analogicznie jak nieruchomości, na której stacja została posadowiona, był Skarb Państwa, nie mógł więc działać on w tym zakresie w złej wierze, a jego działanie nie wymagało zgody jakichkolwiek podmiotów. Skarb Państwa zadysponował częścią swojej nieruchomości na cele energetyczne, wyrażając zgodę ówczesnemu przedsiębiorstwu państwowemu na użytkowanie stacji transformatorowej. Uprawnienia w zakresie korzystania z nieruchomości były zatem wykonywane w imieniu Skarbu Państwa początkowo przezZakład (...), wchodzący w składprzedsiębiorstwa państwowego Zakładów (...), a od 1 lutego 1989 r. już przez samodzielneprzedsiębiorstwo państwowe Zakład (...)wG..
Sąd Rejonowy wskazał także na pogląd Sądu Najwyższego, że jeżeli energetyczne przedsiębiorstwo państwowe zaczęło samodzielnie korzystać z urządzeń przesyłowych usytuowanych na danej działce gruntu przed 27 maja 1990 r., to bieg terminu zasiedzenia służebności gruntowej podobnej do przesyłu obciążającej nieruchomość, która do tego dnia była przedmiotem własności państwowej i z tym dniem z mocy prawa stała się mieniem komunalnym, rozpoczął się 27 maja 1990 r.
Mając na uwadze rolę Skarbu Państwa w tworzeniu czy wyposażaniu przedsiębiorstw państwowych Sąd Rejonowy uznał, że przedsiębiorstwo państwowe - poprzednik prawny pozwanej - nabyło posiadanie w dobrej wierze. Przy tym, o ile przedsiębiorstwo korzystało ze służebności już we wcześniejszym zakresie, to korzystanie to miało jedynie charakter dzierżenia w imieniu Skarbu Państwa. Ponadto zauważył, że komunalizacja w 1990 r. nie spowodowała podjęcia jakichkolwiek działań przez powódkę. Pierwotnie Skarb Państwa, a następnie powódka, znosząc obciążenia nieruchomości przez wiele lat bez zastrzeżeń, mimo oczywistości ingerencji, nie dały zatem podstaw do zmiany przeświadczenia o uprawnieniach do korzystania z niej. Świadomość przedsiębiorstw, że grunty nie były ich własnością, nie podważała uzasadnionego przekonania, że zakres posiadania służebności jest zgodny z wolą właściciela, który najpierw zezwolił na wybudowanie linii na własnych gruntach, udostępnił je pod budowę i akceptował ich wykorzystywanie, a następnie, będąc podmiotem zmian ustrojowych i własnościowych oraz uczestnicząc w przekształceniach, nie zgłaszał żadnych zastrzeżeń, roszczeń, czy woli zmiany istniejącego stanu rzeczy poprzez odmienne uregulowanie stosunków prawnych.
Domniemanie dobrej wiary nie zostało skutecznie podważone w toku postępowania przez powódkę.
Sąd Rejonowy wskazał też, że w orzecznictwie sądów i doktrynie istnieje kilka poglądów odnośnie daty, od której możliwy jest bieg terminu zasiedzenia służebności w układzie podmiotowym jak w tej sprawie, ale przyjmując nawet najbardziej radykalny z nich, a to wiążący rozpoczęcie biegu terminu zasiedzenia z datą 5 grudnia 1990 r., tj. chwilą wejścia w życiaustawy z 29 września 1990 r. o zmianie ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości, a zatem z datą uwłaszczenia przedsiębiorstw państwowych na majątku znajdującym się w ich zarządzie, nie budziło jego wątpliwości, iż w sprawie doszło do zasiedzenia służebności (przesyłu) 2 lutego 2009 r. (najpóźniej 5 grudnia 2010 r.). Uwzględnił też dobrą wiarę poprzedników prawnych pozwanej i przyjął dla liczenia biegu terminu zasiedzenia ten wynoszący 20 lat.
Zasiedzenie służebności przez pozwaną powoduje, że żądanie wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości podlegało oddaleniu w całości. Wynagrodzenie takie nie przysługuje bowiem za okres od daty zasiedzenia z uwagi na nabycie tytułu prawnego do korzystania z nieruchomości (zasiedzenie służebności), ale zgodnie ze stanowiskiem wyrażanym w orzecznictwie, upływ terminu zasiedzenia wyłącza możliwość dochodzenia wynagrodzenia także za korzystanie z cudzej nieruchomości w okresie jego biegu.
Ustosunkowując się do zarzutu powódki kwestionującego następstwo prawne pozwanej w stosunku do podmiotu wymienionego w protokole z 20 grudnia 1961 r. Sąd Rejonowy zarzut ten ocenił jako chybiony, gdyż pozwana złożyła szereg zarządzeń i dalszych aktów, w tym aktów notarialnych, z których wynika jej następstwo prawne w stosunku do wyodrębnionego przedsiębiorstwa państwowego, które z kolei wyposażono w majątek Skarbu Państwa.
O kosztach procesu Sąd Rejonowy orzekł na podstawieart. 98 k.p.c.
Apelację od tego orzeczenia złożyła powódka zaskarżając wyrok w całości i zarzucając mu: naruszenie prawa procesowego, a toart. 233 § 1 k.p.c.poprzez zaniechanie wszechstronnej analizy zebranego materiału dowodowego oraz sprzeczność istotnych ustaleń sądu z zebranym w sprawie materiałem dowodowym poprzez przyjęcie, że pozwana (jej poprzednik prawny) objęła posiadanie służebności w dobrej wierze, że wykazała, iż jej poprzednicy prawni dokonali na nią przeniesienia posiadania służebności przesyłu, a także, że wykazała, iż jest właścicielem urządzenia służącego do dystrybucji energii elektrycznej. Ponadto zarzuciła naruszenieart. 172 k.c.poprzez przyjęcie, że pozwana (jej poprzednik prawny) znajdowali się w dobrej wierze. Przy tak postawionych zarzutach wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez zasądzenie od pozwanej na rzecz powódki 3293 zł wraz ustawowymi odsetkami od kwot wskazanych w pozwie, a także zasądzenie kosztów postępowania za obie instancje, ewentualnie o uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania przy uwzględnieniu kosztów postępowania za obie instancje.
W odpowiedzi na apelację pozwana wniosła o jej oddalenie jako bezzasadnej i zasądzenie kosztów postępowania odwoławczego.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd Rejonowy są prawidłowe i jako takie Sąd Okręgowy uznaje za własne. Sąd Rejonowy dokonał prawidłowej analizy zebranego w sprawie materiału dowodowego oraz opisał w uzasadnieniu podstawy swojej decyzji, a także fakty, które uznał za wykazane.
W apelacji powódka nie wykazała sprzeczności w istotnych ustaleniach Sądu Rejonowego z zebranym w sprawie materiałem dowodowym. Natomiast ocena materiału dowodowego dokonana przez Sąd Rejonowy mieści się w granicach zakreślonychart. 233 § 1 k.p.c., nie została przekroczona granica swobodnej oceny dowodów, a wnioski co do faktów w sposób logiczny wynikają z treści dowodów zgromadzonych w sprawie. Równocześnie Sąd Rejonowy poddał ocenie w sposób kompleksowy i właściwy cały materiał dowodowy zebrany w sprawie, a skarżąca nie wykazała, aby uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, tymczasem tylko takie uchybienia mogą być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów, nie jest bowiem wystarczające samo przekonanie strony o innej niż przyjął sąd wadze poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie, niż ocena sądu.
Trzeba także zaznaczyć, że apelacja opiera się na twierdzeniu, że poprzednik prawny pozwanej, a co za tym idzie także pozwana nie nabyła służebność w dobrej wierze, albowiem musiała być złej wierze gdy dochodziło do komunalizacji, bo dopiero wtedy mogła nabyć posiadanie służebności. Tak postawiona teza apelującej pozostaje w zupełnej sprzeczności z zebranym w sprawie materiałem dowodowym, który wskazuje na to, że w chwili komunalizacji poprzednik prawny pozwanej korzystał już z urządzeń zlokalizowanych na nieruchomości, a wcześniej były one wybudowane za zgodą poprzedniego właściciela na obecnej nieruchomości powódki. Niemożliwość liczenia terminu do zasiedzenia służebności przesyłu od końca lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku była spowodowana tylko tym, że zarówno nieruchomość, jak i urządzenia przesyłowe należały wówczas do tego samego właściciela. Od tej okoliczności w żaden sposób nie można abstrahować w toku tego postępowania, albowiem jest ona ściśle związana z powstaniem tych urządzeń na nieruchomości właściciela za jego zgodą, a następujące potem przeniesienie w drodze komunalizacji tej nieruchomości na rzecz powódki w żaden sposób nie mogło spowodować ustalenia, że pozwana pozostaje w złej wierze w zakresie korzystania ze służebności przesyłu. Nie można bowiem pomijać tego, że urządzenia były wybudowane już wcześniej, a pozwana w żaden sposób, po przeniesieniu własności, nie weszła na cudzy grunt i nie budowała tych urządzeń, a jedynie korzystała z nich tak jak w okresie poprzedzającym.
Jeżeli ustawa uzależnia skutki prawne od dobrej lub złej wiary domniemywa się istnienie dobrej wiary (art. 7 k.c.). Jednocześnie ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która wywodzi z niego skutki prawne (art. 6 k.c.). To powódka musi więc wykazać po stronie pozwanej istnienie złej wiary, a na skutek wskazanych wyżej okoliczności faktycznych nie jest w stanie tego uczynić, gdyż urządzenia przesyłowe istniały 11 lat wcześniej niż przeniesienie z mocy prawa własności nieruchomości na powódkę.
Dobrej wiary zasiadującego służebność nie wyłącza wiedza o prawie własności nieruchomości przysługującym osobie trzeciej, a występuje ona wówczas, gdy ingerowanie w cudzą własność w zakresie odpowiadającym służebności rozpoczęło się w okolicznościach, które usprawiedliwiały przekonanie posiadacza, że nie narusza cudzego prawa. Decyduje o niej chwila objęcia nieruchomości w posiadanie w zakresie odpowiadającym korzystaniu z trwałego i widocznego urządzenia (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 9 stycznia 2014 r., sygn. akt V CSK 87/13, Lex nr 1448336). Posiadanie służebności jest odrębną postacią posiadania niż posiadanie rzeczy, nie obejmuje ono władania rzeczą, ale faktyczne korzystanie z cudzej nieruchomości w zakresie odpowiadającym treści służebności. Skoro pozwana twierdzi, że posiadała określoną służebność, to oceny dobrej lub złej wiary tego posiadania należało dokonać w oderwaniu od prawa własności nieruchomości. Istotnymi są natomiast okoliczności w jakich doszło do objęcia posiadania służebności. Oceny wymagało czy obejmując służebność w posiadanie poprzednik prawny pozwanej mógł pozostawać w usprawiedliwionym przekonaniu, że nie narusza cudzego prawa to jest, że realizując inwestycję czynił to bez sprzeciwu właścicieli gruntu. W odniesieniu do posiadania prowadzącego do zasiedzenia o rodzaju wiary posiadacza, a w następstwie o długości terminu niezbędnego do nabycia własności prawa nieruchomości przez zasiedzenie, decyduje wyłącznie chwila objęcia jej w samoistne posiadanie. Zasada mala fides superveniens non nocet wynika wprost z wykładni językowejart. 172 k.c.(„uzyskał posiadanie”) i na mocyart. 176 k.c.ma zastosowanie do następców pierwotnego posiadacza przy doliczaniu posiadania poprzednika („jeżeli poprzedni posiadacz uzyskał posiadanie nieruchomości w złej wierze”). Domniemanie dobrej wiary posiadacza (art. 7 k.c.) wzruszyć może zatem jedynie dowód, że posiadacz w chwili rozpoczęcia posiadania w zakresie odpowiadającym służebności przesyłu wiedział lub mógł się dowiedzieć o tym, że narusza to prawo innej osoby. Oznacza to konsekwentnie, że późniejsze dowiedzenie się przez posiadacza lub jego poprzednika o stanie rzeczy skutkującym zmianą dotychczasowego przekonania, że posiadaniem niczyjego prawa nie narusza lub narusza (dobrej na złą wiarę lub odwrotnie) dla biegu terminu zasiedzenia nieruchomości jest okolicznością irrelewantną (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z 10 lipca 2013 r., sygn. akt V CSK 320/12, Lex 1391372). Trzeba tu podkreślić, że powódka nie kwestionuje, że decyzja komunalizacyjna została wydana 12 grudnia 2012 r., a co za tym idzie w chwili komunalizacji (27 maja 1990 r.) nie była nawet świadoma, że działka będąca przedmiotem sprawy jest jej własnością, tym bardziej więc poprzednicy prawni pozwanej nie mogli o tym wiedzieć. Niczego innego nie wykazano (art. 6 k.c.). Warto również podkreślić, że świadekJ. K.wyraźnie wskazał, iż o stacji transformatorowej na tej działce powódka dowiedziała się w 2014 r., a wcześniej nie wykonywała nawet jej inwentaryzacji /k. 149-149v./.
Nie można też pominąć wyrażanego w orzecznictwie poglądu, że państwowe osoby prawne, które w okresie przed 31 stycznia 1989 r., w wyniku realizacji inwestycji przesyłowych, przebiegających przez nieruchomości nienależące do przedsiębiorstwa przesyłowego, co do których wydane były decyzje administracyjne o przebiegu linii przesyłowej i pozwolenia budowlane, objęły w dobrej wierze posiadanie służebności, jako korzystanie z cudzej nieruchomości w zakresie odpowiadającym treści tej służebności (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 14 listopada 2012 r., sygn. akt II CSK 120/12, Lex nr 1267161). W późniejszym orzecznictwie wyrażono też pogląd, że stanowisko to znajduje zastosowanie również do kwestii zgody właściciela nieruchomości na przeprowadzenie linii energetycznej, także przez jego nieruchomość (por. uzasadnienie cytowanego już postanowienia Sądu Najwyższego z 9 stycznia 2014 r., sygn. akt V CSK 87/13). To musi prowadzić do wniosku, że przeciwne okoliczności związane ze złą wiarą poprzednika prawnego pozwanej musi udowodnić powódka (art. 6 k.c.).
Kolejny zarzut apelacji związany jest z tym, że wg apelującej urządzenia znajdujące się na tej nieruchomości nie stanowią własności pozwanej. Ten zarzut mógłby być w pełni skuteczny w sytuacji prowadzenia sprawy o stwierdzenie zasiedzenia, natomiast apelująca zapomina, że rozpoznawana sprawa dotyczy wynagrodzenia za bezumowne korzystanie. Jeżeli powódka uważa, że urządzenia znajdujące się na jej nieruchomości nie należą do pozwanej, to niezasadnie dochodzi od niej należności - co winno skutkować oddaleniem powództwa. Dlatego też ten argument jest zupełnie nieracjonalny, dodać tylko należy, że urządzenia przesyłowe stanowią własność pozwanej, a pierwotnie były wybudowane przezZakład (...)wG., na bazie którego powstały poprzedniczki prawne pozwanej. W trakcie eksploatacji linii dochodziło do przeniesienia posiadania spornej infrastruktury. Nie ulega bowiem wątpliwości, że każde kolejne przedsiębiorstwo przesyłowe dysponowało tymi urządzeniami po przekazaniu ich we władanie przez poprzednika (art. 348 k.c.) – skoro przesył energii dokonywany był przez cały czas, a przekształcenia związane z tym poprzednikiem prawnym pozwanej prowadziły ostatecznie do komercjalizacji w 1993 roku, gdy majątek stał się własnością(...) Spółki AkcyjnejwG., a kolejne przekształcenia doprowadziły do pozwanej.
Art. 340 k.c.uprawnia do wniosku, że podmiot, który posiadał rzecz w różnych momentach, posiadał ją przez cały czas między datami granicznymi, nie uprawnia natomiast do wniosku, że jeśli później nieruchomość tę posiada ktoś inny, to jego posiadanie jest kontynuacją posiadania poprzednika. Formy, w jakich może nastąpić przeniesienie posiadania, stanowiące o zachowaniu jego ciągłości przewidująart. 348-351 k.c.(por. postanowienie Sądu Najwyższego z 24 maja 2013 r., sygn. akt V CSK 269/12, Lex nr 1365760). W rozpoznawanej sprawie inwestycję prowadziłZakład (...)wG., który zarządzeniem z 18 lutego 1971 r. Ministra Górnictwa i Energetyki /k. 100-101/ wchodził w skład przedsiębiorstwa państwowego pod nazwąZakłady (...), następnie zarządzeniem tegoż Ministra z 31 grudnia 1971 r. to przedsiębiorstwo państwowe objęło obszarem działania także województwa:(...),(...)oraz(...)/k. 102-103/. Kolejne zmiany zarządzenia Ministra wskazywały na to, że w skład tego przedsiębiorstwa państwowego wchodziłZakład (...)wG./k. 104-109/. Zarządzeniem Ministra Górnictwa i Energetyki z 22 kwietnia 1985 r. utworzono przedsiębiorstwo państwowe pod nazwą PołudniowyO.Energetyczny wK., w skład którego również wszedłZakład (...)wG./k. 110-112/. Jednocześnie zarządzeniem Ministra Przemysłu z 16 stycznia 1989 r. /k. 113-114/ utworzono przedsiębiorstwo państwowe pod nazwąZakład (...)wG.powstały w wyniku podziału przedsiębiorstwa państwowego pod nazwą PołudniowyO.Energetyczny wK.na bazieZakładu (...)wG.. Okoliczność, żeZakład (...)wG.wybudował urządzenia przesyłowe wskazuje na to, iż wchodziły one w skład tego zakładu. Logiczną implikacją tego jest to, że zakład ten wówczas był w ich posiadaniu, które wykonywał w imieniu Skarbu Państwa – wskazują na to także dokumenty dołączone do sprzeciwu /k. 45-92/, a przecież gdyby nie przekazano posiadania pozwanej nie dysponowałaby tymi dokumentami ściśle związanymi z tą konkretną linią.
Na aprobatę zasługuje pogląd znajdujący poparcie w zasadzie jednolitym i ugruntowanym stanowisku orzecznictwa wyrażonym przez Sąd Najwyższy w szeregu orzeczeń, w tym w postanowieniu z 8 września 2006 r., II CSK 112/06 (Lex nr 193240, M. Prawn. 2006, nr 19), uchwale z 7 października 2008 r., III CZP 89/08 (Biul. SN 2008, Nr 10, poz. 7), wyroku z 12 grudnia 2008 r., II CSK 389/2008 (Lex nr 484715), postanowieniach z 5 czerwca 2009 r., I CSK 392/08 (Lex nr 578032), z 22 lipca 2010 r., I CSK 606/09 (Lex nr 737248), z 5 lipca 2012 r., IV CSK 606/11 (Lex nr 1218193), z 19 grudnia 2012 r., II CSK 218/12 (Lex nr 1288630), z 16 stycznia 2013 r., II CSK 289/12 (Lex nr 1288634), z 6 lutego 2013 r., V CSK 129/12 (Lex nr 1294483) i z 14 czerwca 2013 roku, V CSK 321/13 (Lex 1381040) dopuszczający możliwość ustanowienia służebności gruntowej o treści odpowiadającej służebności przesyłu bez wskazywania nieruchomości władnącej. Istotnym argumentem za przyjęciem takiej możliwości jest cel służebności przesyłu, a więc zwiększenie użyteczności przedsiębiorstwa i specyfikę sieci przesyłowych. Uwzględnia się tu również pojęcie przedsiębiorstwa i oczywistość dysponowania przez przedsiębiorstwo nieruchomościami wchodzącymi w jego skład, a także fakt, że ułatwienie funkcjonowania przedsiębiorstwa zwiększa użyteczność wchodzących w jego skład nieruchomości, przy czym określenie konkretnej nieruchomości wchodzącej w skład przedsiębiorstwa nie jest konieczne. Trzeba zwrócić uwagę, że w skład przedsiębiorstwa przesyłowego wchodzą zarówno nieruchomości, jak i sieci oraz inne urządzenia przesyłowe.L.energetyczne stanowią zatem składnik przedsiębiorstwa i stają się elementem połączonego z nim systemu sieci, mają więc oczywisty funkcjonalny związek z innymi urządzeniami tej samej sieci, posadowionymi na innej nieruchomości, bez względu na jej umiejscowienie względem nieruchomości obciążonej. Właśnie ten funkcjonalny związek urządzeń przesyłowych z siecią przesyłową, wchodzącą w skład przedsiębiorstwa, a tym samym z nieruchomością wchodzącą również w skład przedsiębiorstwa, pozwala na stosowanieart. 285 k.c.iart. 292 k.c.przez analogię, umożliwiającą ustanowienie służebności odpowiadającej treścią służebności przesyłu, na rzecz przedsiębiorstwa, bez potrzeby wskazywania i określania w orzeczeniu nieruchomości władnącej. Podkreślić należy bowiem, że celem ustanowienia takiej służebności jest zwiększenie użyteczności właśnie przedsiębiorstwa, a nie jego konkretnie oznaczonej nieruchomości (por. uzasadnienie cytowanego postanowienia Sądu Najwyższego z 14 czerwca 2013 r.,V CSK 321/13).
Do komunalizacji doszło 27 maja 1990 r. Dopiero więc od tego dnia można rozpocząć liczyć biegnący do stwierdzenia zasiedzenia służebności termin, albowiem właścicielem nieruchomości stał się wówczas inny podmiot niż Skarb Państwa, ale z uwagi na zbudowanie urządzeń umożliwiających korzystanie z linii przesyłowej we wcześniejszym okresie, gdy był jeden właściciel mienia ogólnonarodowego trzeba uznać, że termin biegu zasiedzenia tej służebności musi być ustalany biorąc pod uwagę dobrą wiarę korzystającego z niej. Urządzenia te były bowiem wybudowane przez poprzedniego właściciela całości. W tym przypadku zmiana właściciela spowodowała konieczność rozpoczęcia naliczania terminu do stwierdzenia zasiedzenia służebności, ale nie mogła spowodować określenia złej wiary przy wejściu w posiadanie służebności, gdyż wybudowano urządzenia przez poprzedniego jednego właściciela zarówno nieruchomości, jak i przedsiębiorstwa przesyłowego. Dodatkowo istnieje domniemanie dobrej wiary, które nie zostało obalone (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 4 lipca 2014 roku, sygn. akt II CSK 551/13, LEX 1504752;art. 7 k.c.). Termin ten upłynął 28 maja 2010 r.
Przepisyart. 224 § 1 i 2 k.c.w związku zart. 225 k.c.(regulujące wynagrodzenie za korzystanie z cudzej rzeczy) nie mogły doprowadzić do uwzględnienia powództwa w tak ustalonym stanie faktycznym. Sąd Rejonowy wprost tych regulacji nie powołuje, natomiast nie ulega żadnej wątpliwości, że gdyby nie skutecznie podniesiony zarzut zasiedzenia służebności przesyłu to one stanowiłyby podstawę prawną zasądzenia żądanej przez powódkę należności.
Dlatego też apelacja powódki jest bezzasadna.
Mając powyższe na uwadze, w oparciu oart. 385 k.p.c., należało orzec ja w punkcie 1. sentencji.
O kosztach postępowania odwoławczego orzeczono na podstawieart. 98 § 1 i 3 k.p.c.,art. 99 k.p.c., § 2 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2018 r., poz. 265) oraz § 10 ust. 1 pkt 1 tego rozporządzenia, albowiem powódka przegrał sprawę i powinna zwrócić pozwanej koszty zastępstwa procesowego w postępowaniu odwoławczym.
SSO Magdalena Hupa-Dębska   SSO Roman Troll  SSO Gabriela Sobczyk

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy w Gliwicach
date: '2018-11-08'
department_name: III Wydział Cywilny Odwoławczy
judges:
- Roman Troll
- Gabriela Sobczyk
- Magdalena Hupa-Dębska
legal_bases:
- art. 492 § 1 pkt 1 k.s.h.
- art. 224 § 1 i 2 k.c.
- art. 44 ustawy z 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym
- art. 5 ust. 1 ustawy z 10 maja 1990 r. przepisy wprowadzające ustawę o samorządzie
  terytorialnym i ustawę o pracownikach samorządowych
- art. 98 § 1 i 3 k.p.c.
recorder: Marzena Makoś
signature: III Ca 523/18
```