You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Warszawa, dnia 24 stycznia 2019 r.
Sygn. akt VI Ka 351/18

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie VI Wydział Karny Odwoławczy w składzie :
Przewodniczący: SSR del. Justyna Dołhy
protokolant: sekr. sądowy Paulina Sobota
przy udziale prokuratora Anety Ostromeckiej
po rozpoznaniu dnia 24 stycznia 2019 r.
sprawyM. P., synaJ.iM.,ur. (...)wC.
oskarżonego o przestępstwo zart. 177 § 1 k.k.
na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę
od wyroku Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi-Południe w Warszawie
z dnia 7 listopada 2017 r.    sygn. akt IV K 972/16
utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok; zasądza od oskarżonegoM. P.na rzecz oskarżyciela posiłkowegoT. M.poniesione przez niego koszty procesu tytułem ustanowienia pełnomocnika w instancji odwoławczej w kwocie 840 zł; zasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 100 zł tytułem opłaty za II instancję oraz obciąża go pozostałymi kosztami sądowymi w postępowaniu odwoławczym.
Sygn. akt VI Ka 318/18

UZASADNIENIE
Wyrokiem Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi – Południe w Warszawie z dnia 7 listopada 2017 r. w sprawie o sygn. akt IV K 972/16M. P.został uznany za winnego tego, że w dniu 18 maja 2016 roku wW.nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa określone wart. 3 ust. 1 i art. 22 ust. 1 i 4 Ustawy Prawo o ruchu drogowymw ten sposób, że kierując samochodem osobowym markiM.onr rej. (...)nie zachował szczególnej ostrożności i podczas zmiany pasa ruchu nie ustąpił pierwszeństwa pojazdowi znajdującemu się na pasie ruchu, na który zamierzał wjechać, na skutek czego potrącił kierującego motoroweremmarki K.onr rej. (...)T. M., który wykonywał manewr wyprzedzania, w wyniku czego nieumyślnie spowodował uT. M.obrażenia ciała w postaci złamania dwunastego kręgu piersiowego, skutkujących rozstrojem zdrowia na czas powyżej 7 dni w myślart. 157 § 1 k.k.przy czym wywołany przez oskarżonego stan zagrożenia wypadkowego mógł zostać uchylony przez kierującego motoroweremT. M.gdyby wykonał on manewr hamowania dwoma hamulcami jednocześnie utrzymując prostolinijny tor ruchu i zatrzymując się przed pojazdemM., a tym samymT. M.przyczynił się do zaistnienia niniejszego wypadku, tj. występku zart. 177 § 1 k.k.Sąd Rejonowy na podstawieart. 66 § 1 i 2 k.k.warunkowo umarzył postępowanie co do oskarżonego na okres roku próby zaś na podstawieart. 67 § 3 kkzobowiązał oskarżonego do zapłaty na rzecz pokrzywdzonegoT. M.kwoty 1000 zł tytułem częściowego zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Sąd orzekł również o kosztach postępowania obciążając nimi częściowo oskarżonego.
Od powyższego wyroku apelację wniósł obrońca oskarżonego, który zaskarżył wyrok na korzyść oskarżonego w całości.
Obrońca wyrokowi zarzucił błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku polegający na przyjęciu, że: oskarżony nie zachował należytej ostrożności nie upewniając się, czy ma możliwość wykonania manewru zmiany pasa ruchu, podczas gdy w rzeczywistości przed wykonaniem manewruM. P.spojrzał w lusterka i lewy pas ruchu był wolny; oskarżony rozpoczął wykonywanie manewru zawracania niemal równocześnie z włączeniem kierunkowskazu, podczas gdy w rzeczywistościM. P.odpowiednio wcześnie włączył kierunkowskaz i w odpowiednim czasie zasygnalizował manewr; oskarżony gwałtowanie wjechał na lewy pas ruchu, podczas gdy w rzeczywistościM. P.wjechał na ten pas z normalną prędkością i nie był to manewr gwałtowny.
Ponadto obrońca zarzucił obrazę przepisów postępowania w postaciart. 2 § 2 kpk,art. 4 kpk,art. 5 § 2 kpk,art. 410 kpk,art. 424 § 1 pkt 1 kpkpoprzez błędną ocenę dowodów, w szczególności bezkrytyczne danie wiary całości opinii biegłegoJ. K.oraz zeznaniom świadkówT. M.iM. K.oraz bezpodstawną odmowę uznania za wiarygodne wyjaśnieńM. P., co doprowadziło do ustaleń niezgodnych z zasadą prawdy, jak również poprzez uwzględnienie wyłącznie okoliczności przemawiających na niekorzyść oskarżonego i rozstrzygnięcie nie dających się usunąć wątpliwości na niekorzyść oskarżonego.
Kolejnym zarzutem sformułowanym w apelacji jest naruszenie przez Sąd I instancji prawa materialnego w postaciart. 3 ust. 1 i art. 22 ust. 1 i 4 ustawy Prawo o ruchu drogowym, poprzez błędną ocenę, że oskarżony naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym wynikające z tych przepisów, podczas gdy manewrM. P.był prawidłowy, a zagrożenie stworzyłT. M.orazart. 177 § 1 kkw zw. zart. 157 § 1 kkpoprzez uznanie, że to działanieM. P.spowodowało u pokrzywdzonego obrażenia ciała, podczas gdy są one skutkiem niebezpiecznego manewru wyprzedzania przezT. M.oraz nieprawidłowego hamowania.
Podnosząc powyższe zarzuty obrońca wniósł o zmianę wyroku i uniewinnienie oskarżonego ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd I instancji.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje.
Analizując treść orzeczenia przez pryzmat zarzutów podniesionych w apelacji obrońcy oskarżonego stwierdzić należało, że nie zasługiwały one na uwzględnienie, bowiem kontrola instancyjna zaskarżonego orzeczenia wykazała, iż Sąd Rejonowy prawidłowo przeprowadził postępowanie w sprawie. Ustalenia faktyczne zostały poczynione na podstawie całokształtu materiału dowodowego ujawnionego w toku rozprawy głównej, ocenionego w sposób wszechstronny, z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania, wskazań wiedzy oraz doświadczenia życiowego. Sąd Rejonowy wywiódł prawidłowy wniosek w przedmiocie winy oskarżonego. Wbrew stanowisku obrońcy, Sąd oceniając materiał dowodowy nie naruszył norm przepisów powołanych w treści środka odwoławczego, a stanowisko skarżącego sprowadza się w istocie rzeczy do polemiki z przeprowadzoną przez Sąd I instancji oceną dowodów i wyprowadzonymi na jej podstawie ustaleniami faktycznymi, polemiki opartej na wybiórczym podejściu do ujawnionych okoliczności sprawy i rozpatrywaniu poszczególnych faktów w oderwaniu od pozostałych.
Nie można podzielić sformułowanego w apelacji zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych, skutkującego wpływem na treść rozstrzygnięcia. Taki zarzut jest trafny wówczas, gdy zasadność ocen i wniosków wyprowadzonych przez sąd orzekający nie odpowiada prawidłowości logicznego rozumowania oraz gdy błąd ten mógł mieć wpływ na treść orzeczenia. Zarzut w zakresie błędu w ustaleniach faktycznych nie może się przy tym sprowadzać do samego tylko zakwestionowania stanowiska sądu czy też do samej tylko nieuzasadnionej właściwą oceną dowodów polemiki z ustaleniami sądu, lecz powinien wskazywać nieprawidłowości w rozumowaniu sądu odnośnie do oceny okoliczności sprawy. Sama możliwość przeciwstawienia ustaleniom sądu odmiennego poglądu, nie może natomiast prowadzić do wniosku o dokonaniu przez sąd błędu w ustaleniach faktycznych (vide wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 3 grudnia 2014 r. w sprawie II Ka 192/14). W niniejszej sprawie Sąd I instancji ustalenia faktyczne poczynił na podstawie materiału dowodowego ocenionego zgodnie z wymogamiart. 7 kpk. Przede wszystkim stwierdzić należy, że słusznie Sąd nie dał wiary twierdzeniom oskarżonego jakoby zachował należytą ostrożność przy wykonywaniu manewru zmiany pasa ruchu i nie wjechał pojazdem na przeciwległy pas ruchu, ponieważ wyjaśnienia w tym zakresie są ewidentnie sprzeczne ze spójnymi i konsekwentnymi zeznaniami pokrzywdzonegoT. M.oraz świadkaM. K.jak i śladami materialnymi, które pozostały zarówno na jezdni jak i pojeździe oskarżonego. Trafnie Sąd wskazał, że świadekM. K.jest osobą obcą dla stron, zupełnie niezaangażowaną w wynik niniejszego postępowania i mógł bez przeszkód obserwować przebieg zdarzenia jako, że znajdował się on zaraz za pojazdem oskarżonego. Z zeznań tej osoby jednoznacznie wynika, że oskarżony manewr wykonał gwałtownie, nie sygnalizując go zawczasu i nie upewniając się, że może go wykonać w bezpieczny sposób. Tak więc zeznania pokrzywdzonego, pomimo tego, że jako strona postępowania może być on zainteresowany wynikiem rozstrzygnięcia potwierdzone przez zeznania postronnego świadka i ślady materialne w pełni zasługiwały na uwzględnienie jako rzeczowe i obiektywne. Co więcej, należy podzielić uwagę Sądu I instancji, iż zeznania pokrzywdzonego były szczere i obiektywne, ponieważ nie starał się w ogóle dopasowywać ich do przebiegu zdarzenia, a jedynie podawał fakty, których był pewien i nie starał się na siłę obciążać oskarżonego podając, że nie pamięta, czy jechał z włączonym kierunkowskazem. Sąd Rejonowy słusznie i trafnie podał jakie ślady materialne przeczą wersji podawanej przez oskarżonego i ocenę tę należy w pełni podzielić. Gdyby oskarżony nie przekroczył osi jezdni i nie wjechał na przeciwległy pas ruchu to jego samochód nie uległby uszkodzeniu na wysokości progu po lewej stronie auta w jego tylnej części. Trudno odnieść się do zarzutu błędnej oceny dowodu z opinii biegłegoJ. K., ponieważ w apelacji nie zostały sformułowane konkretne uchybienia co do tej części oceny materiału dowodowego. Niemniej jednak należy w pełni podzielić ocenę tego dowodu dokonaną przez Sąd I instancji. Kompleksowa i drobiazgowo przedstawiona w pisemnych motywach wyroku ocena wskazanych dowodów pozwoliła Sądowi na celną ocenę wiarygodności depozycji oskarżonego oraz świadków jak i pozostałych dowodów.
Mając na uwadze powyższe, w niniejszej sprawie nie może być mowy o istnieniu nie dających się usunąć wątpliwości. Zarzut podniesiony w apelacji w tym zakresie był nie tylko chybiony, ale również skonstruowany niewłaściwie. W świetle bogatego orzecznictwa i dorobku doktryny nie może budzić wątpliwości, że zastrzeżenia tyczące nieprawidłowej oceny materiału dowodowego, a więc naruszenie kryteriów wskazanych wart. 7 k.p.k.i tym samym wykroczenie poza granice sędziowskiej swobody ocen, wykluczają jednoczesne sygnalizowanie obrazyart. 5 § 2 k.p.k.Nie można mówić o naruszeniu reguły in dubio pro reo w sytuacji, gdy ustalenia faktyczne zależne są od dania wiary tej lub innej grupie dowodów, bowiem jedną z podstawowych prerogatyw sądu orzekającego jest swobodna ocena dowodów. Stwierdzenie istnienia „nie dających się usunąć wątpliwości" w oparciu jedynie o subiektywne oceny i przekonanie skarżącego, wyłącznie w celu wsparcia tym stwierdzeniem polemiki z ustaleniami faktycznymi sądu, nie stwarza stanu nie dających się usunąć wątpliwości (patrz: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 23 marca 2016r., sygn. akt IV KK 43/16). Inaczej mówiąc – bezskuteczny jest zarzut nie respektowania zasady in dubio pro reo, jeśli skarżący wywodzi go z uznania za wiarygodne części dowodów (np. wyjaśnień oskarżonego) przy jednoczesnym zanegowaniu przez Sąd pozostałych – na przykład zeznań świadków. Jest to bowiem kwestia wiążąca się wyłącznie z prawidłowością oceny materiału dowodowego, a jej podważanie nastąpić może tylko poprzez zarzucanie obrazyart. 7 k.p.k.W realiach niniejszej sprawy, jak to już wykazano, do takiej obrazy nie doszło.
Jeśli chodzi natomiast o zarzut dotyczący przypisania oskarżonemu skutków zdarzenia to należy stwierdzić, że okoliczność ta została prawidłowo ustalona, a następnie oceniona przez Sąd I instancji przy formułowaniu orzeczenia przy przyjęciu przyczynienia się pokrzywdzonego. To bowiem oskarżony spowodował swoim zachowaniem stan zagrożenia na drodze, na który pokrzywdzony musiał reagować odruchowo i nagle, zatem gdyby nie nagłe i gwałtowne zachowanie oskarżonego do wypadku nie doszłoby. Do znamion przedmiotowej strony przestępstwa spowodowania wypadku w komunikacji zart. 177 § 1 i § 2 k.k.należy naruszenie obowiązujących w ruchu lądowym zasad bezpieczeństwa, którego skutkiem jest spowodowanie wypadku, w którym inna niż sprawca osoba doznała obrażeń ciała opisanych wart. 157 § 1 k.k.,156 § 1 k.k.lub poniosła śmierć. Występek ten ma charakter skutkowy, co oznacza, że do jego popełnienia nie wystarczy samo naruszenie reguł bezpieczeństwa w ruchu, lecz konieczne jest także wystąpienie wskazanych w tej regulacji skutków w postaci spowodowania wypadku komunikacyjnego, w którym inne aniżeli sam sprawca osoby odniosą określone obrażenia ciała. Przy czym, jak podkreślił Sąd Najwyższy w wyroku z 4.11.1998 r., V KKN 303/97, pomiędzy naruszeniem przepisów a wypadkiem drogowym zachodzić musi związek przyczynowy, rozumiany, jako następstwo rzeczowe skutku, w postaci wypadku drogowego, z poprzedzającym go naruszeniem przez oskarżonego przepisów o ruchu drogowym. Taki związek przyczynowy w niniejszej sprawie zachodził, ponieważ pomiędzy postępowaniem oskarżonego polegającym na naruszeniu zasad ruchu drogowego wskazanych w opisie występku przypisanego mu w zaskarżonym wyroku a potrąceniem kierującego skuterem pokrzywdzonego zachodzi adekwatny związek przyczynowy, stanowiący zależność tego typu, że przestrzeganie tych zasad przez oskarżonego zapobiegłoby zdarzeniu. Naruszenie przypisanych przez Sąd Rejonowy reguł bezpieczeństwa przez oskarżonego w sposób bezpośredni doprowadziło do spowodowania wypadku drogowego.
Mając na uwadze powyższe, nie podzielając żadnego z zarzutów apelacyjnych, Sąd Okręgowy zaskarżony wyrok utrzymał w mocy stwierdzając ponadto, że nie jest on dotknięty innymi wadami, które powinny być brane przez sąd odwoławczy z urzędu.
Nie zasługiwał na uwzględnienie również wniosek zawarty w apelacji, a dotyczący zwolnienia oskarżonego od obowiązku ponoszenia kosztów postępowania w całości. Należy bowiem zauważyć, że oskarżony został obciążony nimi przez Sąd Rejonowy tylko w części, a jest osobą zdrową, prowadzącą działalność gospodarczą i uzyskującą znaczne dochody. Kwota zasądzonego zadośćuczynienia nie jest kwotą dużą zaś kwestia naprawy jego samochodu pozostaje bez wpływu na orzeczenie w kwestii kosztów, których obowiązek ponoszenia jest konsekwencją zachowania sprzecznego z prawem powodującego konieczność i obowiązek poniesienia kosztów przeprowadzonego postępowania.
Uwzględniając sytuację materialną oskarżonego, który uzyskuje stałe dochody, na podstawieart. 634 kpkiart. 627 kpkorazart. 7 i art. 8 Ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych(Dz. U. z 1983 r. Nr 49, poz. 223 z późn. zm.) sąd odwoławczy obciążył oskarżonego opłatą za II instancję w wysokości 100 zł oraz pozostałymi kosztami sądowymi za postępowanie odwoławcze. Uwzględniając wniosek pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego Sąd natomiast zasądził od oskarżonego na rzeczT. M.poniesione przez niego koszty procesu w zakresie ustanowienia pełnomocnika w instancji odwoławczej w kwocie 840 zł.
SSR del. Justyna Dołhy

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie
date: '2019-02-21'
department_name: VI Wydział Karny Odwoławczy
judges:
- Justyna Dołhy
legal_bases:
- art. 177 § 1 i § 2 k.k.
- art. 3 ust. 1 i art. 22 ust. 1 i 4 Ustawy Prawo o ruchu drogowym
- art. 424 § 1 pkt 1 kpk
- art. 7 i art. 8 Ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych
recorder: sekr. sądowy Paulina Sobota
signature: VI Ka 351/18
```