You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt I C 1390/16

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 20 lutego 2018 r.
Sąd Rejonowy w Gliwicach Wydział I Cywilny w składzie:
Przewodniczący: SSR Łukasz Zamojski
Protokolant: Anna Klois
po rozpoznaniu w dniu 20 lutego 2018 roku w Gliwicach
na rozprawie sprawy z powództwaR. G. (1)
przeciwko(...) Spółce Akcyjnejz siedzibą wW.
o zapłatę

1
zasądza od pozwanej na rzecz powoda tytułem zadośćuczynienia kwotę 8.000 zł (osiem tysięcy złotych) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 24 lutego 2016 r. do dnia zapłaty;

2
w pozostałym zakresie powództwo oddala;

3
zasądza od powoda na rzecz pozwanej kwotę 763,44 zł (siedemset sześćdziesiąt trzy złote 44/100) tytułem zwrotu kosztów procesu.

SSR Łukasz Zamojski
Sygn. akt I C 1390/16

UZASADNIENIE
Pozwem wniesionym do tut. Sądu dnia 14 września 2016 r. powódR. G. (1)wniósł o zasądzenie od pozwanej(...) Spółki Akcyjnejz siedzibą wW.kwoty w wysokości 19.800 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 24 lutego 2016 r. do dnia zapłaty, tytułem roszczeń związanych z wypadkiem komunikacyjnym z dnia 10 kwietnia 2000 r. Nadto wniósł o zasądzenie od pozwanej na jego rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Uzasadniając swoje stanowisko, powód wskazał, że dnia 10 kwietnia 2000 r. wG.naul. (...)miał miejsce wypadek drogowy, w wyniku którego zginął brat powoda –P. G.. Sprawca wypadku –S. G.naruszył nieumyślnie zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym w ten sposób, że kierując samochodem osobowym markiO.onr rejestracyjnym (...)nie zachował należytej ostrożności zbliżając się do skrzyżowania oraz wyznaczonego przejścia dla pieszych i nie zmniejszył prędkości jazdy, potrącając przechodzącego przez jezdnię 10 metrów od wyznaczonego przejścia dla pieszych, małoletniegoP. G.. W następstwie tego zdarzenia 11 – letni brat powoda doznał ciężkich obrażeń ciała, w skutek których po dwóch dniach zmarł. Powód wskazał, że wyrokiem Sądu Rejonowego w Gliwicach z dnia 18 marca 2003 r. (sygn. akt III K 1712/00) sprawca został uznany za winnego zarzucanego mu czynu i skazany na karę 2 lat pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby 5 lat. Wyrokiem z dnia 09 stycznia 2004 r. (sygn. akt VI Ka 454/03) Sąd Okręgowy w Gliwicach zmniejszył orzeczoną karę do 1 roku pozbawienia wolności oraz skrócił okres próby do 3 lat. W dacie zdarzenia ochronę z tytułu szkód wyrządzonych przez sprawcę wypadku zapewniała pozwana, zgodnie z zawartą umową obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych. Pismem z dnia 02 listopada 2015 r. powód wezwał pozwaną do zapłaty odszkodowania i zadośćuczynienia za śmierćP. G.. W toku postępowania likwidacyjnego pozwana przyznała na rzecz powoda zadośćuczynienie w kwocie 6.000 zł, pomniejszając jego wysokości o 30% przyczynienia się poszkodowanego do powstania szkody, w efekcie czego powód otrzymał zadośćuczynienie w kwocie 4.200 zł oraz odmówiła wypłaty odszkodowania za znaczne pogorszenie się sytuacji życiowej powoda.
Powód podkreślił, że śmierć brata wpłynęła na rozwój jego życia. W chwili śmierci brata powód miał 4 lata, tak więc jego pamięć o bracie jest niewielka, natomiast jego wiedza i wspomnienia o starszym bracie zostały mu w dużej mierze przekazane przez rodzinę, na podstawie których zbudował obraz swojego brata.P. G.w chwili śmierci miał 11 lat i był dla powoda osobą najbliższą, przyjacielem i towarzyszem zabaw. Niespodziewana, przedwczesna strata osoby najbliższej jest jedną z największych tragedii. Śmierć brata zaburzyła funkcjonowanie szczęśliwej dotąd rodziny, stanowiła cios dla powoda jak i jego siostry i rodziców. Brak członka rodziny jest głęboko odczuwalny przy każdej okazji do spotkań i uroczystości a wspomnienie o zmarłym powoduje ból, żal, smutek i złość całej rodziny. Powód wskazał, że został wychowany w poczuciu, że rodzina jest największym dobrem, o które trzeba dbać. Powodowi została odebrana możliwość wspólnego przeżywania radości czy wsparcia od starszego brata, które jest bardzo ważne dla młodszego rodzeństwa. Powód wskazał, że dzieciństwo spędził w domu, w którym przeżywana była żałoba. Stałe wspominanie zmarłego, wracanie do wydarzeń z przeszłości, z jednej strony stanowi wyraz pamięci o nim, a z drugiej gloryfikowanie zmarłego, co niewątpliwie miało wpływ na rozwój powoda. Powód, będąc wówczas 4 – letnim dzieckiem, nie rozumiał co się dzieje, dlaczego nagle zabrakło brata. Co więcej, widok zmarłego brata wywołał u powoda konsternację. Poczucie doznanej przez powoda krzywdy przejawia się w głównej mierze w utracie szansy na nawiązanie emocjonalnych więzi z bratem, a także odebraniu szansy na szczęśliwie przeżyte dzieciństwo. Okres przeżywanej żałoby, cierpienie i rozpacz najbliższych członków rodziny wpłynęły negatywnie na kształtowanie osobowości powoda. Powód wskazał również, że pasja zmarłego brata – piłka nożna stała się również pasją powoda, jednakże w skutek wypadku nie będzie mu dane zagrać ze starszym bratem. Smutek i pustka, a także poczucie niesprawiedliwości towarzyszyć będą powodowi do końca jego życia. Powód wskazał, że poza swoim cierpieniem, obserwować musiał pogrążoną w rozpaczy rodzinę, w domu powoda panował smutek i ogromna żałoba, a święta stały się smutne i pełne łez.R. G. (1)wskazał również, że co najmniej raz w tygodniu stara się odwiedzić grób brata, przy którym może się pomodlić, zapalić znicz i złożyć kwiaty. W ocenie powoda zadośćuczynienie w wysokości 30.000 zł, pomniejszone o przyczynienie się poszkodowanego do powstania szkody w wysokości 20 % oraz pomniejszone o wypłaconą w toku postępowania likwidacyjnego kwotę 4.200 zł jest uzasadnione. Odnosząc się natomiast do przyczynienia się poszkodowanego do powstania szkody, powód nie zgadza się ze stanowiskiem pozwanej, która przyjęła 30% przyczynienie się.Zdaniem powoda przyczynienie winno wynosić 20%.Wprawdzie brat powoda przechodził prze jezdnię 10 metrów od wyznaczonego przejścia dla pieszych, jednakże jak wynika z wyroku Sądu Rejonowego w Gliwicach z dnia 18 marca 2003 r., winnym jest kierowca pojazdu. Co więcej, dziecku, ze względu na jego wiek, nie można przypisać winy. Zachowanie kierowcy było nieprawidłowe, bowiem nie dostosował on prędkości do sytuacji i nienależycie obserwował drogę, natomiast brat powoda nie miał świadomości łamania przepisów i ze względu na swoje niedoświadczenie życiowe i wiek miał prawo do nieuświadomienia sobie realnego niebezpieczeństwa.
W odpowiedzi na pozew pozwana wniosła o oddalenie powództwa oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanej kosztów powstępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Pozwana wskazała, że nie kwestionuje swojej odpowiedzialności za następstwa wypadku z dnia 10 kwietnia 2000 r. W ocenie pozwanej roszczenie o zadośćuczynienie jest wygórowane. Pozwana podkreśliła, że nie wystarczy wykazanie istnienia bliskich związków pokrewieństwa, koniecznym jest wykazanie, że relacje pomiędzy powodem i jego bratem były intensywne, a ich przerwanie spowodowało w jego życiu określone konsekwencje uzasadniające przyznanie dochodzonej kwoty. Przy szacowaniu wysokości zadośćuczynienia należy mieć również pod uwagę czynnik czasu, bowiem od śmierci poszkodowanego minęło 17 lat, co niewątpliwie zmieniło obraz żałobyR. G. (1), która z czasem ewoluuje i na ogół prowadzi do złagodzenia cierpień. Przyznanie zadośćuczynienia jest zasadne za ból, pewne utrudnienia życiowe, za konieczność odmiennego urządzenia sobie życia, czy za ograniczenie sfery przyjemności. W dalszej części odpowiedzi na pozew pozwana podniosła zarzut przyczynienia się poszkodowanego do powstania szkody, kwestionując jednocześnie przyjęte przez powoda przyczynienie się w wysokości 20%. Zdaniem pozwanej, przyczynienie się poszkodowanego wyniosło 30%, bowiemP. G.został potrącony przez samochód, kiedy przebiegał przez jezdnię poza wyznaczonym przejściem dla pieszych. Nadto wbiegł na jezdnię, pod samochód markiO.zza innego samochodu.

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
W dniu 10 kwietnia 2000 r. wG.na ul.(...)S. G.naruszył nieumyślnie zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, w ten sposób, że kierując samochodem osobowym markiO.onumerze rejestracyjnym (...)nie zachował należytej ostrożności zbliżając się do skrzyżowania oraz wyznaczonego przejścia dla pieszych i nie zmniejszył prędkości jazdy z jaką się poruszał i potrącił przebiegającego przez jezdnię poza wyznaczonym przejściem dla pieszych małoletniegoP. G., w wyniku czego ten ostatni doznał obrażeń, które spowodowały jego zgon w dniu 12 kwietnia 2000 r. Poszkodowany przyczynił się do zaistniałego wypadku.
Bezpośrednio przed zdarzeniem samochód prowadzony przezS. G.przejechał przez jedno z wyrysowanych przejść dla pieszych. W tym czasie z przeciwnego kierunku nadjechał samochód osobowy markiR. (...). Kiedy kierowcy obu samochodów wykonywali manewr wymijania zza samochoduR. (...)wybiegłP. G., który zamierzał przejść przez jezdnię około 10 metrów przed przejściem dla pieszych.
Wyrokiem Sądu Rejonowego w Gliwicach z dnia 18 marca 2003 r. (sygn. akt III K 1712/00)S. G.został uznany za winnego zarzucanego mu czynu i skazany na karę 2 lat pozbawienia wolności, z warunkowym zawieszeniem orzeczonej kary pozbawienia wolności na okres próby lat 5.
Wyrokiem Sądu Okręgowego w Gliwicach z dnia 09 stycznia 2004 r. (sygn. akt VI Ka 454/03) Sąd zmienił zaskarżony wyrok zmniejszając orzeczoną karę pozbawienia wolności do jednego roku oraz skrócił okres próby do lat 3.
W dacie zdarzenia samochód sprawcy posiadał obowiązkowe ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych u pozwanej.
/okoliczności bezsporne, a nadto: odpis skrócony aktu zgonu (k. 17), wyrok Sądu Rejonowego z dnia 18.03.2003 r. wraz z uzasadnieniem (k. 18-25), wyrok Sądu Okręgowego w dnia 09.01.2004 r. (k. 26-27)/.
Tragicznie zmarłyP. G.był bratemR. G. (1). Rodzeństwo miało jeszcze starszą siostręM..P. G.bardzo lubił grać w piłkę nożną, trenował piłkę nożną w(...)Ł.i często na treningi zabierał ze sobą młodszego brata –R.. Dzieci spędzały ze sobą bardzo dużo wolnego czasu spacerując, bawiąc się i grając w gry. Powód dzielił wówczas pokój ze swoim starszym bratem. W dzieciństwie siostra powoda –M. G.opiekowała się swoimi młodszymi braćmi. Rodzina powoda była bardzo ze sobą zżyta, często wyjeżdżali na wycieczki oraz na wczasy.
W chwili śmierciP. G.powód miał zaledwie 4 lata i uczęszczał do przedszkola, natomiast siostra powodaM. G.miała 17 lat. Powód był w tym czasie zagubiony i nie zdawał sobie sprawy z tego co się wydarzyło, zachowywał się normalnie, dopiero na pogrzebie wytłumaczono mu że stracił brata. Po śmierci starszego brata powód zamknął się w sobie, przez parę miesięcy nie chciał wychodzić na dwór ani bawić się z dziećmi, przebywał wówczas u swojej babci, która zachęcała go do kontaktu z rówieśnikami. Po śmierci brata powód w piłkę nożną grał sam, po czym zapisał się do klubu piłkarskiego do którego uczęszczał jego zmarły brat. Po tragicznym zdarzeniu rodzina pogrążyła się w żałobie, jednakże rodzice powoda chcąc zapewnić pozostałym dzieciom jak najlepsze warunki, starali się jeździć na wakacje jak dawniej, odwiedzając cmentarz zarówno przed wyjazdem jak i po przyjeździe.R. G. (1)ma niewiele wspomnień z tego okresu, a większość z nich przekazali mu jego rodzice, siostra oraz babcia. Powód pamięta brata ze zdjęć, nie ma samodzielnych wspomnień dotyczących zdarzeń z nim związanych. Powód do dnia dzisiejszego bardzo często zazdrości kolegom, którzy mają braci. Gdy rodzina powoda mieszkała wŁ., bardzo często odwiedzała gróbP. G., obecnie mieszkając wŚ.powód stara się odwiedzać cmentarz co najmniej dwa razy w miesiącu. Powód czasami zastanawia się, jak potoczyłoby się jego życie gdybyP. G.żył, brakuje mu pomocy oraz wsparcia starszego brata. Rodzina bardzo często wspominaP. G..R. G. (1)nie korzystał z pomocy psychologa ani psychiatry, nie ma i nie miał problemów zdrowotnych.
Powód nie miał kłopotów z nauką, nie sprawiał również trudności wychowawczych. Ukończył bez problemów szkołę podstawową, gimnazjum oraz zawodową szkołę kucharską, obecnie pracuje w wyuczonym zawodzie.
Obecny rozwój intelektualny powoda jest prawidłowy, ma on zdrową strukturę osobowości i pogodził się ze śmiercią brata w sposób adaptacyjny, wspomnienia i pamięć o bracie nie powodują rozpadu jego funkcjonowania emocjonalnego ani psychicznego.
/dowody: opinia biegłego sądowego z dnia12.07.2017 r. (k. 65-65v), zeznania świadkaI. W. (1)(k. 59v-60), zeznania świadkaR. G. (2)(k. 60-60v), zeznania powodaR. G. (1)(k. 60v)/.
Pismem z dnia 02 listopada 2015 r.R. G. (1)zgłosił powstałą szkodę pozwanej, wnosząc o wypłatę jednorazowego odszkodowania w kwocie 20.000 zł w oparciu oart. 446 § 3 k.c.oraz kwoty w wysokości 60.000 zł tytułem zadośćuczynienia za śmierć brataP. G.. Szkoda została zarejestrowana pod numerem(...). W piśmie z dnia 01 grudnia 2015 r. pozwana wskazała, że brak jest przesłanek do przyznania odszkodowania z tytułu znacznego pogorszenia sytuacji życiowej po śmierci osoby najbliższej na rzecz powoda. Pozwana przyznała na rzecz powoda zadośćuczynienie w kwocie 6.000 zł, jednakże po przyjęciu 30% przyczynienia się poszkodowanego do powstania szkody i finalnie wypłaciła na rzecz powoda kwotę zadośćuczynienia w wysokości 4.200 zł. Powód bezskutecznie zaproponował ugodowe zakończenie sprawy, poprzez dopłatę przez pozwaną kwoty 30.000 zł.
/okoliczności bezsporna, a nadto: pismo powoda z dnia 02.11.2015 r. (k. 28-30), pismo z dnia 01.12.2015 r. (k. 31-32), korespondencja mailowa stron (k. 35-37)/.
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w przeważającej części jako bezsporny, natomiast w pozostałym zakresie oparł się o wymienione powyżej dowody z dokumentów oraz zeznania świadków i powoda.
Zarówno treść jak i autentyczność dokumentów przedłożonych przez strony postępowania nie była kwestionowana przez żadną ze stron, a i Sąd nie znalazł podstaw, by czynić to z urzędu. W konsekwencji, Sąd uznał ww. dokumenty ten za wiarygodne.
Sąd dał wiarę zeznaniom świadkówI. W. (1),R. G. (2)oraz powodaR. G. (1), gdyż były one ze sobą spójne, w sposób rzeczowy opisywały zarówno charakter relacji łączącej powoda ze zmarłym jak i skutki jego śmierci w życiu powoda. Treść tych zeznań nie była kwestionowana przez żadną ze stron reprezentowanych przez profesjonalnych pełnomocników.
Sąd nie dał wiary w części zeznaniom świadkaI. W. (2), albowiem ich treść nie korelowała z treścią pozostałych zeznań świadków, złożonych na rozprawie w dniu 21 lutego 2017 r. w zakresie w jakim świadek ta podkreślała, że po śmierciP. G.rodzina powoda zaprzestała wyjeżdżać na wakacje i dzieje się tak do dziś. Taka relacja jest sprzeczna z zeznaniemI. W. (1), której Sąd dał wiarę.
Ustalając rozmiar traumatycznych przeżyć powoda spowodowanych śmiercią brataP. G., Sąd oparł się na opinii biegłej sądowej z zakresu psychologiiH. L.. W ocenie Sądu opinia sporządzona przez biegłą była fachowa, jasna i rzetelna, a wiedza i doświadczenie biegłej sądowej nie budził wątpliwości Sądu. Co więcej, opinia nie była kwestionowana przez strony postępowania, reprezentowane przez profesjonalnych pełnomocników.W treści opinii oprócz oceny stanu zdrowia powoda biegła jednoznacznie wskazała, że nie jest możliwym dokładne zmierzenie narzędziami badawczymi stanu emocjonalnego i psychicznego oraz rozmiaru przeżyć traumatycznych sprzed 17 lat.

Sąd zważył, co następuje:
Powództwo zasługiwało na częściowe uwzględnienie.
Bezspornym w przedmiotowej sprawie był fakt, że w dniu 10 kwietnia 2000 r. wG.naul. (...)w wyniku wypadku drogowego śmierć poniósłP. G.– brat powodaR. G. (1).
Ponadto bezsporny był fakt, że strona pozwana jako ubezpieczyciel sprawcy przedmiotowego wypadku w zakresie jego odpowiedzialności cywilnej ponosiła, co do zasady, odpowiedzialność za szkody będące następstwem tego zdarzenia.
Spór między stronami dotyczył natomiast wysokości należnego powodowi zadośćuczynienia, jak i wysokości przyczynienia się poszkodowanego do powstania szkody.
Strona pozwana nie kwestionowała istnienia podstawy prawnej dla takiego żądania, mimo że w dniu wypadku nie obowiązywał jeszczeart. 446 § 4 k.c.pozwalający wprost żądać zadośćuczynienia za szkodę wywołaną śmiercią osoby bliskiej i dopuściła możność powoływania się przez powoda w tym zakresie na przepisyart. 448 k.c.w zw. zart. 23 i 24 § 1 k.c
Rolą Sądu było zatem ustalenie, czy podniesione przez powoda okoliczności faktyczne rzeczywiście świadczą o tym, iż śmierć starszego brata spowodowała po jego stronie naruszenie dóbr osobistych, a jeśli tak, to jakich i w jakim rozmiarze.
Na wstępie omówić należy podstawę prawną dochodzenia roszczeń o zadośćuczynienie za doznaną krzywdę wywołaną naruszeniem dóbr osobistych w związku ze śmiercią osoby bliskiej w przypadku, kiedy owa śmierć nastąpiła przed datą 03 sierpnia 2008 r.
Paragraf 4dodany doart. 446 k.c.w wyniku nowelizacjikodeksu cywilnego z dnia 30 maja 2008 r.przewiduje możliwość domagania się przez najbliższych członków rodziny zmarłego odpowiedniej sumy pieniężnej tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Faktem jest, że przepis ten w brzmieniu po nowelizacji nie ma zastosowania do krzywd powstałych na skutek zdarzeń mających miejsce przed dniem 03 sierpnia 2008 r. Jednocześnie jednak w orzecznictwie sądów i doktrynie prawnej w sposób wyraźny i stanowczy wskazano, że krzywda, której doznali członkowie rodziny zmarłego przed tą datą, również podlega ochronie prawnej.
Zgodnie zart. 448 k.c., w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Natomiast stosownie doart. 24 § 1 k.c., ten czyje dobro osobiste zostało naruszone cudzym działaniem może żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególnościaby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może również żądać zadośćuczynienia pieniężnego. Należy przy tym podkreślić, żeart. 23 k.c.zawiera otwarty katalog dóbr osobistych podlegających ochronie. Powyższe oznacza, że przepisemart. 24 k.c.objęte są wszystkie dobra osobiste rozumiane jako pewne wartości niematerialne związane z istnieniem i funkcjonowaniem podmiotów prawa cywilnego, które w życiu społecznym są uznawane za doniosłe i zasługują z tego względu na ochronę. W judykaturze przyjmuje się, że do katalogu dóbr osobistych należy np. prawo do prywatności, płeć człowieka, tradycja rodzinna oraz pamięć o osobie zmarłej. Do dóbr osobistych niewątpliwie zaliczają się także więzi rodzinne, które są fundamentem i podstawą prawidłowego funkcjonowania rodziny i podlegają ochronie prawnej na podstawie przepisówKonstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Przyjąć zatem należy, że szczególna więź emocjonalna między członkami rodziny pozostaje pod ochroną przewidzianą wart. 23 i 24 k.c.
Na podstawieart. 448 k.c.kompensowana jest krzywda wywołana naruszeniem dobra osobistego polegająca na fizycznych dolegliwościach i psychicznych cierpieniach. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 16.01.1976 r. (sygn. akt II CR 692/75) stwierdził, że przy naruszeniu dobra osobistego należy uwzględniać zarówno subiektywne odczucia osoby żądającej ochrony, jak i obiektywną reakcję społeczeństwa. Ponadto dobra osobiste należy rozpatrywać w kategoriach stanów rzeczy, a zarazem atrybutów osoby stanowiących wartości szczególnie wysoko cenione przez system prawny, co podkreśla normatywny charakter tych dóbr (por. Z. Radwański, Prawo cywilne 2004, s. 156 i nast.). Sąd Najwyższy również w uzasadnieniu wyroku z dnia 14.01.2010 r. (sygn. akt IV CK 307/09) zauważył, że spowodowanie śmierci osoby bliskiej może stanowić naruszenie dóbr osobistych członków rodziny zmarłego i uzasadniać przyznanie im zadośćuczynienia na podstawieart. 448 k.c.Prawo do życia rodzinnego i utrzymywania tego rodzaju więzi stanowi zatem niewątpliwie dobro osobiste podlegające ochronie na podstawieart. 23 i 24 k.c., a tym samym roszczenie powoda znajduje swoje uzasadnienie prawne.
Chociaż więc bezspornie przepisart. 446 § 4 k.c.zaczął obowiązywać dopiero po śmierciP. G.i nie mógł stanowić podstawy rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie, to w tamtej dacie istniały przepisy, na podstawie których osoby uprawnione – a w tym konkretnym przypadku powód – mogą dochodzić swoich roszczeń wobec ubezpieczyciela. Powyższe stanowisko znalazło odzwierciedlenie w ugruntowanym orzecznictwie Sądu Najwyższego, który w uchwale z dnia 22.10.2010 r. (sygn. akt III CZP 76/10), a następnie w wyroku z dnia 11.05.2011 r. (sygn. akt I CSK 621/10) wprost stwierdził, że najbliższemu członkowi rodziny zmarłego przysługuje na podstawieart. 448 k.c.w zw. zart. 24 § 1 k.c.zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę, gdy śmierć nastąpiła na skutek deliktu, który miał miejsce przed dniem 03.08.2008 r. Wprowadzenieart. 446 § 4 k.c.doprowadziło bowiem jedynie do zmiany w sposobie realizacji roszczenia przez skonkretyzowanie osób uprawnionych do jego dochodzenia oraz przesłanek jego stosowania.
Tym samym niewątpliwie istnieje i istniała w przeszłości możliwość dochodzenia zadośćuczynienia za krzywdę doznaną przed dniem 03.08.2008 r., w następstwie naruszenia na skutek śmierci osoby najbliższej dobra osobistego w postaci utraty szczególnej więzi rodzinnej łączącej osobę zainteresowaną ze zmarłym na podstawie przepisuart. 448 k.c.w zw. zart. 23 i 24 § 1 k.c.Orzecznictwo sądów powszechnych i Sądu Najwyższego nie stanowi oczywiście źródła prawa powszechnie obowiązującego, ale wykładnia dokonywana w orzeczeniach sądów w konkretnych sprawach, zwłaszcza jeżeli stanowi stałą, spójną i ugruntowaną linię, jest oczywistą wskazówką interpretacyjną w innych analogicznych sprawach (H. Mądrzak (red.) E. Marszałkowska-Krześ, Postępowanie cywilne, wyd. 4, Warszawa 2003 r.). Dlatego też należało stanąć w niniejszej sprawie na stanowisku, że przyznanie zadośćuczynienia na rzecz powoda w pełni uzasadniają powołane wyżej przepisy prawa.
Podstawę odpowiedzialności strony pozwanej jako ubezpieczyciela odpowiedzialności cywilnej sprawcy wypadku stanowi przy tym równieżart. 34 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. Przepis ten stanowi, że z ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem mechanicznym są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, będącą następstwem śmierci, uszkodzenia ciała, rozstroju zdrowia bądź też utraty, zniszczenia lub uszkodzenia mienia. Podkreślenia wymaga, że wynikający z tego przepisu zakres odpowiedzialności ubezpieczyciela nie jest ograniczony jedynie do obowiązku wypłaty odszkodowania, z wyłączeniem wypłaty zadośćuczynienia za krzywdę. Uregulowanie to ogranicza odpowiedzialność ubezpieczyciela do szkód, których następstwem jest śmierć, uszkodzenie ciała, rozstrój zdrowia bądź tez utrata, zniszczenie lub uszkodzenie mienia. Jednakże zadośćuczynienie nie jest przeciwieństwem odszkodowania, a jego uzupełnieniem, służy bowiem naprawieniu specyficznego rodzaju szkody – szkody niemajątkowej nazywanej krzywdą. Zgodnie z ustaloną w tej mierze praktyką i orzecznictwem przyjąć zatem należy, że pomimo posługiwania się przez ustawodawcę w tym przepisie terminem „odszkodowanie” jego zakresem objęte są również świadczenia mające charakter zadośćuczynienia (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 24.07.2014 r., sygn. akt I ACa 134/14, LEX nr 1498945).
W rezultacie uznać należało, że strona pozwana jako ubezpieczyciel sprawcy wypadku, w wyniku którego śmierć poniósłP. G., ponosi także odpowiedzialność za niemajątkowe skutki tego zdarzenia, w tym za zapłatę zadośćuczynienia z tytułu naruszenia dóbr osobistych osób dla zmarłego najbliższych, do kręgu których powód niewątpliwie należy.
W ocenie Sądu,R. G. (1)należycie wykazał, że na skutek śmierci brata naruszone zostały jego dobra osobiste w stopniu uzasadniającym przyznanie mu zadośćuczynienia. Co do zasady wytoczone przez niego powództwo podlegało zatem uwzględnieniu, chociaż w rozmiarze mniejszym aniżeli powód tego żądał.
Dobro osobiste w postaci więzi rodzinnej odgrywa w życiu człowieka doniosłą rolę, zapewniając członkom rodziny m.in. poczucie stabilizacji, wzajemne wsparcie obejmujące sferę materialną i niematerialną oraz gwarantując wzajemną pomoc. Nie można również kwestionować faktu, że ten sam czyn niedozwolony może wyrządzać krzywdę kilku różnym osobom. Źródłem krzywdy jest ten sam czyn niedozwolony, którego następstwem jest śmierć osoby bliskiej. Krzywdą wyrządzoną osobom bliskim zmarłego jest natomiast naruszenie dobra osobistego poprzez zerwanie więzi emocjonalnej, szczególnie bliskiej w relacjach rodzinnych. Dlatego też osoba dochodząca ochrony na podstawieart. 448 k.c.może być poszkodowana bezpośrednio i dochodzić naprawienia własnej krzywdy doznanej poprzez naruszenie jej własnego dobra osobistego. Na podstawie tego przepisu kompensowana jest krzywda wywołana naruszeniem dobra osobistego, polegająca na fizycznych dolegliwościach i psychicznych cierpieniach pokrzywdzonego.
Z oczywistych względów ustalenie zakresu krzywdy ma podstawowe znaczenie dla określenia odpowiedniej sumy, która miałaby stanowić jej pieniężną kompensatę (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 05.10.2005 r., sygn. akt I PK 47/05). Przy oznaczeniu tego zakresu konieczne jest uwzględnienie rodzaju naruszonego dobra, natężenia i czasu trwania naruszenia, trwałości skutków naruszenia, stopnia ich uciążliwości, a także stopnia winy sprawcy i jego zachowania po dokonaniu naruszenia (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 20.04.2006 r., sygn. akt IV CSK 99/05, z dnia 01.04.2004 r., sygn. akt II CK 131/03, z dnia 19.08.1980 r., sygn. akt IV CR 283/80 oraz z dnia 09.01.1978 r., sygn. akt IV CR 510/77). Zadośćuczynienie za śmierć osoby bliskiej rekompensuje fakt wcześniejszej utraty członka rodziny, jednak należy brać pod uwagę nie sam fakt śmierci, a okoliczność przerwania tym samym więzi emocjonalnej łączącej powoda z poszkodowanym. Na rozmiar zadośćuczynienia w efekcie ma wpływ intensywność więzi emocjonalnej przerwanej na skutek tragicznego zdarzenia, która w istocie przekłada się ostatecznie na poczucie krzywdy i straty powoda po śmierci osoby bliskiej.
Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy należy zauważyć, iż powód – młodszy brat zmarłegoP. G.niezaprzeczalnie do końca życia będzie miał w pamięci stratę swojego brata. Z doświadczenia życiowego wynika, że w sytuacji prawidłowo funkcjonującej rodziny, do jakich rodzina powoda należy, utrata jednego z jej członków niesie ze sobą dla pozostałych długotrwałe, bolesne, negatywne skutki w zasadzie we wszystkich aspektach życia. Naruszenie tego dobra stanowi bez wątpienia istotną dolegliwość psychiczną dla członka rodziny zmarłego, a jego skutki rozciągają się zwykle na długi czas a nieraz na całe życie osób bliskich. Zgodnie ze stanowiskiem judykatury, roszczenie o zadośćuczynienie jest roszczeniem o charakterze majątkowym, mającym za zadanie kompensację doznanej krzywdy. Roszczenie to nie ma na celu wyrównania straty poniesionej przez członków rodziny zmarłego, lecz ma pomóc dostosować się do nowej rzeczywistości. Ponadto wypłacona z tego tytułu kwota pieniężna ma złagodzić cierpienie wywołane utratą osoby bliskiej. Okoliczności wpływające na wysokość tego świadczenia to m.in. dramatyzm doznań osób bliskich zmarłego, poczucie osamotnienia, cierpienia moralne i wstrząs psychiczny wywołany śmiercią osoby najbliższej, rola, jaką w rodzinie pełniła osoba zmarła, charakter i rodzaj zaburzeń w prawidłowym funkcjonowaniu pozostałych członków rodziny, stopień, w jakim będą oni umieli odnaleźć się w nowej rzeczywistości i na ile zdolni są do radzenia sobie w trudnej sytuacji, proces leczenia doznanej traumy mający na celu pomoc w odbudowie struktury rodziny i przywrócenie znaczenia każdego z jej członków.
Określenie adekwatnej wysokości świadczenia związanego z bólem, rozpaczą, cierpieniem czy też utratą prawa do życia w rodzinie jest wyjątkowo trudne tym bardziej, że nie da się ustalić uniwersalnego miernika tych stanów, a każdy przypadek powinien być rozpatrywany indywidualnie i odrębnie, przy uwzględnieniu wszystkich istotnych elementów dla danej sprawy. Sąd musiał zatem wziąć pod uwagę, że sprawca swoim zachowaniem naruszył jedno z najistotniejszych dóbr osobistych, jakim jest prawo do życia rodzinnego i utrzymywania więzi rodzinnych, powodując tym samym nieodwracalne konsekwencje w sferze osobistej powoda.
Jednakże w rozpoznawanej sprawie znaczenie miał również fakt, że powód w chwili śmierci brata miał zaledwie 4 lata, nie miał więc istotnych i poukładanych własnych wspomnień i emocji na temat brata, o którym po wypadku często opowiadali mu rodzice, starsza siostra oraz babcia. Powód jak sam wskazuje w swoich zeznaniach nie zdawał sobie sprawy z nieodwracanych konsekwencji zdarzenia z dnia 10 kwietnia 2000 r. - „nie wiedział o co chodzi”. Wprawdzie po wypadku przez pewien okres powód zamknął się w sobie i nie chciał bawić się z innymi dziećmi, jednakże w miarę upływu czasu wszystko się uspokoiło, rozwijał się dobrze, na co wskazywał również ojciec powoda.R. G. (1)w związku z wypadkiem brata nie leczył się również u psychiatry ani u psychologa, nie miał kłopotów z nauką, nie sprawiał również trudności wychowawczych. Obecny rozwój intelektualny powoda jest prawidłowy, ma on zdrową strukturę osobowości i pogodził się ze śmiercią brata w sposób adaptacyjny, wspomnienia i pamięć o bracie nie powodują rozpadu jego funkcjonowania emocjonalnego ani psychicznego. Nie bez znaczenia dla sprawy jest również okoliczność, że powód po śmierci brata nie został jedynakiem tylko wciąż mógł liczyć na opiekę starszej siostry. Rodzice powoda starali się dla dobra pozostałych dzieci by rodzina w miarę możliwości funkcjonowała w miarę prawidłowo między innymi poprzez spędzanie wspólnie wolnego czasu podczas wakacji (por. zeznanie świadkaI. W.).
Zakres negatywnych konsekwencji śmierciP. G.dla powoda, w kontekście zasad związanych z funkcjonowaniem jego rodziny, świadczonej ze strony starszego brata pomocy i opieki, wspólnych spacerów, zabaw, gry w piłkę i spędzania czasu wolnego, wobec nagłej straty osoby bliskiej powoda, znalazł odzwierciedlenie w uznaniu roszczenia zgłoszonego w pozwie co do zasady za uzasadnione. Zawinione przez sprawcę wypadku naruszenie prawa powoda do życia rodzinnego i utrzymywania więzi rodzinnych z bratem musi rodzić obowiązek zapłaty zadośćuczynienia rekompensującego doznaną krzywdę. Podnieść należy, że wysokość zadośćuczynienia jest z zasady kwestią oceny, nie istnieją bowiem dokładne ilościowe i jakościowe kryteria oceny skutków w sferze dóbr osobistych. Szkoda na osobie jest o wiele bardziej dotkliwa i w istocie nigdy nie podlega naprawie wobec niemożności przywrócenia stanu poprzedniego. W pewnej mierze zależne jest to od wrażliwości osób pokrzywdzonych, ale generalnie w każdym przypadku trzeba uznać, że śmierć osoby bliskiej jest dla członków jej rodziny przeżyciem bolesnym i ciosem przeżywanym nie tylko w momencie powzięcia o niej wiadomości, lecz o wiele dłużej.
W ocenie Sądu,R. G. (1), który w dacie śmierciP. G.miał zaledwie 4 lata, mógł z całą pewnością liczyć w przyszłości na wsparcie swojego starszego brata, zwłaszcza psychiczne. W wyniku przedwczesnej śmierci poszkodowanego sytuacja życiowa powoda niewątpliwie przeszła negatywną przemianę.P. G.spędzał z młodszym bratem bardzo dużo czasu wolnego.
W ocenie Sądu ustalone w sprawie okoliczności przemawiały za przyjęciem, że adekwatną kwotą zadośćuczynienia pieniężnego dla powoda w rozpoznawanej sprawie jest kwota 8000 zł, po uwzględnieniu 20% stopnia przyczynienia się poszkodowanego do zaistnienia wypadku oraz dotychczas wypłaconej kwoty zadośćuczynienia.
W przedmiotowej sprawie poza sporem był fakt przyczynienia się poszkodowanego do powstania szkody. Spór sprowadzał się natomiast do ustalenia wysokości przyczynienia. Bezsporna była bowiem okoliczność, że podczas wymijania się samochodu sprawy oraz samochoduR. (...)zza samochoduR. (...)wyszedłP. G., który zamierzał przejść przez jezdnię około 10 metrów przed przejściem dla pieszych.
Pieszy przekraczał jezdnię w miejscu do tego nie przystosowanym, a w takim przypadku winien przestrzegać przepisówPrawa o ruchu drogowym, a w szczególnościart. 13 ust. 1 i 2, zgodnie z którym, pieszy przechodząc przez jezdnię jest obowiązany zachować szczególną ostrożność, a przechodzenie przez jezdnię poza przejściem dla pieszych jest dozwolone tylko pod warunkiem, że nie spowoduje zagrożenia bezpieczeństwa ruchu lub utrudnienia ruchu pojazdów; pieszy obowiązany jest ustąpić pierwszeństwa pojazdom. Zgodnie zart. 14 ust. 4 Prawa o ruchu drogowym, zabrania się przebiegania przez jezdnię. Tak więc wkraczając na obszar jezdni pieszy winien upewnić się, że drogą nie nadjeżdża żaden pojazd, a jeśli takowy będzie - winien ustąpić mu pierwszeństwa przejazdu. Nie dopełniając tego obowiązku pieszy stworzył sytuację zagrożenia w ruchu drogowym, której skutkiem był rozpatrywany wypadek, a do tego poruszał się po jezdni biegiem, co jest zabronione. Z ustaleń Sądu wynika, że zachowanie obu uczestników zdarzenia nie było prawidłowe. Kierujący pojazdem poruszał się z prędkością przekraczającą dopuszczalną na tym odcinku, zaśP. G.wkraczając na jezdnię nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu pojazdom znajdującym się w ruchu. W ocenie Sądu, gdyby pieszy był pełnoletni, jego przyczynienie do wypadku stanowiące współprzyczynę szkody oceniane byłoby na wyższym poziomie. Na etapie miarkowania odszkodowania należy jednak uwzględnić nie tylko elementy obiektywne, ale też subiektywne związane ze stopniem winy stron. Biorąc pod uwagę, iżP. G.w dacie zdarzenia był 11 - letnim dzieckiem, działającym z rozeznaniem i wyobraźnią właściwą dla tego wieku, a z drugiej strony uczestnikiem zdarzenia była osoba dorosła, która odpowiadając na zasadzie ryzyka prowadziła samochód w terenie zabudowanym z przekroczeniem prędkości dozwolonej, co uniemożliwiło podjęcie skutecznego manewru hamowania, a także uwzględniając olbrzymie negatywne skutki wypadku, Sąd w konsekwencji uznał, że zasadne będzie miarkowanie należnego powodowi zadośćuczynienia o 20%, którą to wysokość przyjęła strona powodowa. Pozwana zaś wbrew ciążącemu na niej obowiązkowi wynikającemu zart. 6 k.c.w żaden sposób nie wykazała, by stopień przyczynienia się poszkodowanego był większy – wskazywany przez nią na 30%. Obie strony postępowania były reprezentowane przez profesjonalnych pełnomocników, jednak żadna z nich nie złożyła wniosku dowodowego o przeprowadzenie na potrzeby niniejszego postępowania dowodu z opinii biegłego do spraw rekonstrukcji wypadków drogowych, który mógłby określić stopień przyczynienia się małoletniegoP. G.do wypadku. Żądanie pełnomocnika pozwanej przyjęcia stopnia przyczynienia się na podstawie opinii biegłego sporządzonej w sprawie karnej nie przystaje do obowiązującej w postępowaniu cywilnym zasady bezpośredniości.
Reasumując, kwota wypłacona bezspornie przed procesem oraz suma przyznana w niniejszej sprawie bez pomniejszenia o 20% tytułem przyczynienia się dałyby łącznie 15250 zł zadośćuczynienia, którą Sąd uznaje za odpowiednią biorąc pod uwagę wszystkie wyżej poruszone aspekty sprawy. Biorąc pod uwagę powyższe, Sąd orzekł jak w punckie 1 wyroku
O odsetkach Sąd orzekł na podstawieart. 481 § 1 i 2 k.c.Przy czym należy w tym miejscu zwrócić uwagę na stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone choćby w wyroku z dnia 18.02.2010 r. (sygn. akt II CSK 434/09), gdzie stwierdzono, że zasadą jest, iż zarówno odszkodowanie, jak i zadośćuczynienie za krzywdę stają się wymagalne po wezwaniu ubezpieczyciela przez pokrzywdzonego do spełnienia świadczenia odszkodowawczego (art. 455 § 1 k.c.). Jeżeli pozwany nie spełni świadczenia w terminie wymaganym przez ustawę (30 dni licząc od dnia złożenia zawiadomienia o szkodzie, ewentualnie w terminie nie później niż 90 dni od dnia złożenia zawiadomienia o szkodzie w przypadku braku możliwości wyjaśnienia wszelkich okoliczności zdarzenia w krótszym terminie) istnieje już od tego momentu prawu naliczania odsetek. W przedmiotowej sprawie wezwanie nastąpiło w dniu 02 listopada 2015 r., biorąc zatem pod uwagę powyższe, uzasadnione było naliczenie odsetek od dnia 24 lutego 2016 r. tj. po upływie 90 dni od zgłoszenia.
W pozostałym zakresie powództwo jako bezzasadne podlegało oddaleniu, o czym Sąd orzekł w punkcie 2 wyroku.
O kosztach procesu orzeczono na podstawieart. 100 zd. 1 k.p.c., zgodnie z którymw razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone. Jako że powód wygrał proces w około 40 %, winien zostać obciążony 60% kosztów postępowania, a pozwana 40%. Na koszty powoda składa się: opłata od pozwu w wysokości 990 zł, wynagrodzenie pełnomocnika powódki w wysokości 4800 zł oraz opłata od udzielonego pełnomocnictwa w wysokości 17 zł. Na koszty pozwanej składa się: wynagrodzenie pełnomocnika pozwanej w wysokości 4800 zł, opłata od udzielonego pełnomocnictwa w wysokości 17 zł oraz wynagrodzenie biegłej sądowej w wysokości 326,74 zł. Razem poniesione koszty dały kwotę 10.950,74 zł. Powód przegrał sprawę w 60 %, winien więc pokryć 60 % kosztów procesu (60% x 10.950,74 = 6.570,44 zł). Biorąc pod uwagę fakt, ze powód poniósł w toku postępowania koszty w łącznej wysokości 5.807 zł, należało zasądzić od powoda na rzecz pozwanej kwotę 763,44 zł (6.570,44 zł – 5.807 zł).
SSR Łukasz Zamojski

```yaml
court_name: Sąd Rejonowy w Gliwicach
date: '2018-02-20'
department_name: I Wydział Cywilny
judges:
- Łukasz Zamojski
legal_bases:
- art. 23 i 24 § 1 k.c.
- art. 34 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu
  Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych
- art. 14 ust. 4 Prawa o ruchu drogowym
- art. 100 zd. 1 k.p.c.
recorder: Anna Klois
signature: I C 1390/16
```