You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt III AUa 1492/17

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 13 sierpnia 2018 r.
Sąd Apelacyjny w Łodzi III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie:
Przewodniczący: SSA Mirosław Godlewski
Sędziowie: SSA Anna Szczepaniak-Cicha (spr.)
SSA Dorota Rzeźniowiecka
Protokolant: sekr. sąd. Kamila Zientalak
po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 sierpnia 2018 r. wŁ.
sprawyA. K.
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych I Oddział wŁ.
o emeryturę
na skutek apelacji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych I Oddział wŁ.
od wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi
z dnia 11 października 2017 r. sygn. akt VIII U 223/17

1
oddala apelację;

2
zasądza od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych I Oddział wŁ.na rzeczA. K.kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.

Sygn. akt III AUa 1492/17

UZASADNIENIE
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 11 października 2017 r. Sąd Okręgowy w Łodzi zmienił zaskarżoną decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych I Oddziału wŁ.w ten sposób, iż przyznał odwołującemuA. K.prawo do emerytury od dnia 1 grudnia 2016 r. oraz zasądził od organu rentowego na jego rzecz koszty procesu.
Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:
A. K.urodził się w dniu (...)Wnioskodawcaw dniu (...) ukończył 16 rokżycia.
W dniu 29 listopada 2002 r.A. K.złożył wniosek o emeryturę z tytułu opieki nad niepełnosprawną córkąA.. Decyzją z dnia 18 grudnia 2002 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział wŁ.odmówił wnioskodawcy prawa do emerytury wcześniejszej z tytułu opieki nad dzieckiem wymagającym opieki, ponieważ nie udowodnił 25 lat okresów składkowych i nieskładkowych. Organ rentowy wskazał w uzasadnieniu decyzji, że nie zaliczył ubezpieczonemu do stażu pracy okresu pracy w gospodarstwie rolnym w okresie od 26 września 1971 r. do 8 lutego 1997 r. Odwołanie od tej decyzji złożył ubezpieczony i wyrokiem z dnia 26 maja 2003 r. Sąd Okręgowy w Łodzi w sprawie sygn. IX U 130/03 oddalił odwołanie. Apelację od wyroku Sądu Okręgowego złożyłA. K.i Sąd Apelacyjny w Łodzi wyrokiem z dnia 11 maja 2004 r., III AUa 1089/03, oddalił apelację ubezpieczonego.
A. K.w dniu 8 grudnia 2016 r. złożył wniosek o emeryturę z tytułu pracy w szczególnych warunkach. Zaskarżoną decyzją z dnia 9 stycznia 2017 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych I Oddział wŁ.odmówiłA. K.prawa do emerytury na podstawieart. 184 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznychz uwagi na to, że ubezpieczony na dzień 1 stycznia 1999 r. nie udowodnił wymaganego 25. letniego stażu pracy.
Sąd ustalił, że wnioskodawcaA. K.mieszkał w miejscowościK.nr 14, gminaK.od 26 września 1955 r. do dnia 24 listopada 1984 r. Na podstawie rejestru gruntów wsiK.gminaK.stwierdzono, że:
- w okresie od roku 1960 r. do 1974 r. jako władający gruntem o powierzchni 7,20 ha wykazany byłS. W.,
- w okresie od 1974 r. do 1987 r. jako właściciele w/w gospodarstwa rolnego wykazani byliH.iK.małżonkowieK.,
W okresie od 1960 r. do 1987 r.H. K.wykazany był jako właściciel gruntu o powierzchni 0,98 ha.
Nadto na podstawie rejestru gruntów wsiS.iD.GminaB.stwierdzono, że od 1962 r. do 1981 r.K. K. (3)wykazana była jako właścicielka gospodarstwa rolnego o powierzchni 2,72 ha.
A. K.w latach 1970 - 1976 uczęszczał do szkoły wK., w okresie od 1970 r. do 1973 r. do(...) Szkoły Zawodowej, a od 1973 r. do 1976 r. Technikum Mechanicznego. Do szkoły dojeżdżał codziennie z miejsca zamieszkania autobusem około 12 km w jedną stronę.
W gospodarstwie rolnym wnioskodawca mieszkał z rodzicami i czwórką rodzeństwa. Odwołujący był najstarszy z rodzeństwa. Już jako dziecko pomagał w gospodarstwie rodzicom. Będąc najstarszym z rodzeństwa najwięcej pracował w gospodarstwie rodziców. Gdy rozpoczął naukę w szkole średniej także pomagał rodzicom w gospodarstwie. Wstawał codziennie o 5.00 rano i przed pójściem do szkoły już pracował przy krowach. Po powrocie ze szkoły także pracował w gospodarstwie, gdyż zawsze było coś do roboty, jak nie w polu, to na podwórku. Do szkoły jechał około 7.00 i wracał około 15.00. Lekcje odrabiał wieczorami. W gospodarstwie były krowy i cielęta, w kojcach po 4 - 5 sztuk, prosiaki, warchlaki, konie. Zimą pomagał ojcu przy obrządku, przy młoceniu zboża. Wiosną pracował przy odkrywaniu ziemniaków z kopca, przebieraniu ich, a nadto przy bronowaniu i siewie w polu. Jesienią zajmował się orką. W gospodarstwie 80% ziemi było pod zasiew. Rodzice wnioskodawcy uprawiali ziemniaki, buraki, zboża Praca w gospodarstwie rolnym zajmowała ubezpieczonemu 4 - 6 godzin dziennie zimą, a latem na pewno 8 godzin dziennie. Nie wyjeżdżał na wakacje.
Po ukończeniu nauki w technikumA. K.podjął pracę wOdlewni (...) Spółka z o.o.od 21 czerwca 1976 r. Ubezpieczony nie jest członkiem Otwartego Funduszu Emerytalnego. W toku postępowania przed organem rentowym wnioskodawca wykazał na dzień 1 stycznia 1999 r. łączny staż pracy w wymiarze 22 lat 5 miesięcy i 7 dni okresów składkowych, w tym staż w szczególnych warunkach wynoszący 17 lat 11 miesięcy i 23 dni.
Dokonując ustaleń faktycznych Sąd Okręgowy opierał się przede wszystkim na zeznaniach odwołującego, świadka oraz zebranych w niniejszej sprawie dokumentach, których wiarygodności żadna ze stron nie kwestionowała. Sąd dał wiarę zeznaniom odwołującego oraz świadkowi co do faktu, żeA. K.pracował w gospodarstwie rolnym rodziców podczas nauki w Szkole Zawodowej wK.oraz w Technikum Mechanicznym wK.. Sąd dał wiarę zeznaniom świadka, albowiem jest to osoba obca w stosunku do wnioskującego, a zatem nie jest zainteresowana korzystnym rozstrzygnięciem dla którejkolwiek ze stron, a przy tym jest to sąsiad odwołującego, który zna go od dzieciństwa i w związku z tym ma stosowną wiedzę na temat pracy skarżącego w spornym okresie w gospodarstwie rolnym rodziców. Zeznania świadka zasługują w całości na wiarę co do faktu, że ubezpieczony przez cały dzień w czasie wakacji latem pracował w gospodarstwie w okresie nauki w szkole średniej, albowiem tworzą spójną, logiczną całość, dzięki czemu Sąd poczynił jednoznaczne i stanowcze ustalenia w niniejszej sprawie. W wakacje, czyli w miesiącach lipiec - sierpień w spornych latach 1971-1976, skarżący z uwagi na żniwa pracował od świtu od nocy, wykonując nawet z przekroczeniem pełnego wymiaru czasu pracy swoje obowiązki w gospodarstwie rolnym. Ubezpieczony był zmuszony do tak ciężkiej pracy z uwagi na sytuację rodzinną, był najstarszy z rodzeństwa. Sąd zważył nadto, że z racji bliskiej odległości szkoły, do której wnioskodawca dojeżdżał, nic nie stało na przeszkodzie, aby skarżący pomagał w gospodarstwie rolnym także w okresie jesienno-zimowym codziennie przez co najmniej 4 godziny.
W ustalonym stanie faktycznym Sąd uznał odwołanie za zasadne. Spór w niniejszej sprawie dotyczy prawa do emerytury przewidzianej wart. 184 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Stosownie do tego przepisu, ubezpieczonym urodzonym po dniu 31 grudnia 1948 r. przysługuje emerytura po osiągnięciu wieku przewidzianego w art. 32, 33, 39 i 40, jeżeli w dniu wejścia w życie ustawy osiągnęli:
1)okres zatrudnienia w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze wymaganym w przepisach dotychczasowych do nabycia prawa do emerytury w wieku niższym niż 60 lat - dla kobiet i 65 lat - dla mężczyzn oraz
2)okres składkowy i nieskładkowy, o którym mowa w art. 27.
Z kolei w myśl z art. 27 ustawy, ubezpieczonym urodzonym przed 1 stycznia 1949 r. przysługuje emerytura, jeżeli spełnili łącznie następujące warunki: osiągnęli wiek emerytalny wynoszący co najmniej 65 lat (dla mężczyzn) oraz mają okres składkowy i nieskładkowy wynoszący co najmniej 25 lat (dla mężczyzn). W myśl ust. 2 art. 184 ustawy, emerytura o której mowa w ust. 1 przysługuje pod warunkiem nieprzystąpienia do otwartego funduszu emerytalnego albo złożenia wniosku o przekazanie środków zgromadzonych na rachunku w otwartym funduszu emerytalnym za pośrednictwem Zakładu, na dochody budżetu Państwa.
Jak wynika z ustalonego stanu faktycznego, ubezpieczony wykazał 22 lata 5 miesięcy i 7 dni łącznego stażu pracy, a w niniejszym postępowaniu domagał się zaliczenia jako uzupełniającego okresu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców po ukończeniu 16 roku życia, tj. od 26 września 1971 r. do 20 czerwca 1976 r., a więc w trakcie nauki w szkole średniej wK..
W przedmiotowej sprawie bezspornym jest to, że odwołujący posiada okres zatrudnienia w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze w wymiarze wymaganym w przepisach regulujących nabycie prawa do emerytury w wieku niższym niż 65 lat - dla mężczyzn. Na wymagane w§ 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 roku w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze(Dz. U. Nr 8, poz. 43 ze zm.) 15 lat pracy w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze wnioskodawca wykazał staż w wymiarze aż 17 lat 11 miesięcy i 23 dni.
Sąd zważył, że możliwość zaliczenia pracy w gospodarstwie rolnym przewiduje art. 10 ustawy emerytalnej. Stosownie do treści art. 10 ust. 1 ustawy emerytalnej przy ustalaniu prawa do emerytury oraz przy obliczaniu jej wysokości uwzględnia się również, traktując je jako okresy składkowe:
1) okresy ubezpieczenia społecznego rolników, za które opłacono przewidziane w odrębnych przepisach składki,
2) przypadające przed dniem 1 lipca 1977 r. okresy prowadzenia gospodarstwa rolnego po ukończeniu 16 roku życia,
3) przypadające przed dniem 1 stycznia 1983 r. okresy pracy w gospodarstwie rolnym po ukończeniu 16 roku życia,
jeżeli okresy składkowe i nieskładkowe, ustalone na zasadach określonych w art. 5-7, są krótsze od okresu wymaganego do przyznania emerytury, w zakresie niezbędnym do uzupełnienia tego okresu.
Powyższa regulacja wprost nie stawia innych wymagań, jakie należy spełnić w zakresie warunków pracy w gospodarstwie rolnym. Przede wszystkim przepis ten nie wyznacza rozmiaru świadczonej pracy, podczas gdyart. 6 ust. 2 pkt. 1 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznychdo uwzględnienia okresów pracy przed dniem 15 listopada 1991 r. wymaga, aby praca wykonywana była w wymiarze, co najmniej połowy pełnego wymiaru czasu pracy. Wątpliwości odnośnie interpretacji przepisuart. 10 ust. 1zostały usunięte licznymi orzeczeniami Sądu Najwyższego, w których jako przesłankę zaliczenia okresu pracy w gospodarstwie rolnym po ukończeniu 16 .go roku życia przyjmowano wymiar pracy przekraczający 4 godziny dziennie. W orzecznictwie sądowym wątpliwości budziło także zaliczenie pracy w gospodarstwie rolnym uczniowi, który nie spełnia kryteriów pojęcia „domownika” zart. 6 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników. W judykaturze wykształcił się pogląd, iż o uwzględnieniu przy ustalaniu prawa do świadczeń emerytalno-rentowych okresów pracy w gospodarstwie rolnym sprzed objęcia rolników obowiązkiem opłacania składki na rolnicze ubezpieczenie społeczne domowników (tj. przed dniem 1 stycznia 1983 r.) przesądza wystąpienie dwóch okoliczności:
1) wykonywanie czynności rolniczych powinno odbywać się zgodnie z warunkami określonymi w definicji legalnej „domownika” z art. 6 pkt 2 ustawy o u.s.r. oraz
2) czynności te muszą być wykonywane w wymiarze nie niższym niż połowa ustawowego czasu pracy, tj. minimum 4 godziny dziennie.
W orzecznictwie przyjmuje się, że za stałą pracę w gospodarstwie rolnym nie można uznawać jedynie doraźnej pomocy w wykonywaniu typowych obowiązków domowych, zwyczajowo wymaganych od dzieci jako członków rodziny rolnika. Wskazany przepis art. 10 ustawy emerytalnej nie został wprowadzony w oderwaniu od przepisów szeroko rozumianego systemu ubezpieczeń społecznych, w tym przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników. Przed dniem 1 stycznia 1983 r. nie istniał obowiązek opłacania składek na ubezpieczenie społeczne rolników za domownika. Ubezpieczenie to zostało wprowadzone od dnia 1 stycznia 1983 r. wustawie o ubezpieczeniu społecznym rolnikówindywidualnych i dotyczyło domowników, czyli osób bliskich rolnikowi, pracujących w jego gospodarstwie i dla których praca ta stanowiła główne źródło utrzymania. Ustawodawca chcąc zrównać szanse osób wykonujących realnie pracę rolnika czy domownika, przed okresami wymienionymi w przepisie art. 10 ustawy, z tą samą pracą rolnika, który wykonywał prace rolnicze po 1 lipca 1977 r. i domownika, który wykonywał pracę po 1 stycznia 1983 r., w zakresie możliwości zaliczenia tych okresów do okresów składkowych uprawniających do nabycia prawa do emerytury, wprowadził zapisy art. 10 ustawy. Nie można też rozpatrywać wskazanego przepisu w całkowitym oderwaniu jego treści od całego systemu ubezpieczeń społecznych, w tym również regulacji dotyczącej ubezpieczeń społecznych rolników, przy czym oczywiste jest, że zarówno możliwość traktowania okresów prowadzenia gospodarstwa rolnego, jak i pracy w gospodarstwie rolnym jako okresów składkowych w ramach ubezpieczenia pracowniczego powinna być interpretowana i stosowana w sposób restryktywny.
W przedmiotowej sprawie skarżący w spornym okresie był dzieckiem rolnika i na stałe mieszkał z rodzicami w ich gospodarstwie rolnym. Wykonywanie stałej pracy w gospodarstwie rolnym, w którym dana osoba zamieszkuje lub ma możliwość codziennego wykonywania prac związanych z prowadzoną działalnością rolniczą w wymiarze nie krótszym niż połowa pełnego wymiaru czasu pracy, pozwala na stwierdzenie spełnienia przesłanek z art. 10 ust. 1 pkt 3 ustawy emerytalnej. Można zatem przyjąć, że skarżący stale i w pełnym wymiarze czasu pracy pracował w gospodarstwie rolnym rodziców przede wszystkim w okresie wakacji szkolnych, w tym bowiem czasie można mówić o jego pełnej dyspozycyjności, nadto w lecie zwykle jest więcej prac do wykonania w gospodarstwie rolnym, np. w okresie żniw. Natomiast w trakcie roku szkolnego ubezpieczony miał możliwość pogodzenia obowiązków ucznia z wykonywaną pracą, ale już w mniejszym zakresie, wynoszącym jednak co najmniej 4 godziny dziennie. Sąd podkreślił, że już samo zaliczenie okresu wakacyjnego z lat 1970 -1974 (do 7 lipca 1974 r.) jest wystarczające do uwzględnienia odwołania, skoro przed organem rentowym wnioskodawca wykazał jako bezsporny ogólny staż pracy w wymiarze 24 lat 5 miesięcy i 7 dni. Skoro wnioskodawca w niniejszym postępowaniu wykazał, że posiada ogólny staż pracy wynoszący co najmniej 25 lat, gdyż w spornym okresie od 26 września 1971 r. do 21 czerwca 1976 r. wykonywał pracę w gospodarstwie rolnym rodziców w wymiarze co najmniej 4 godziny dziennie, to nabył prawo do emerytury w obniżonym wieku z tytułu pracy w szczególnych warunkach, gdyż pozostałe przesłanki spełnił niespornie.
Mając powyższe na uwadze Sąd Okręgowy, na podstawieart. 47714§ 2 k.p.c., orzekł jak w punkcie 1. Wyroku, tj. zmienił zaskarżoną decyzję przyznając odwołującemu prawo do emerytury poczynając od dnia 1 grudnia 2016 r. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawieart. 98 § 1 i § 3 k.p.c.w związku z § 9 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie i zasądził od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych I Oddziału wŁ.na rzecz wnioskodawcy kwotę 180 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.
Od powyższego wyroku w całości apelację wywiódł Zakład Ubezpieczeń Społecznych I Oddział wŁ..
Organ rentowy sformułował zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego, tj. art. 184 w związku zart. 10 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznychprzez ustalenie, że odwołujący się udowodnił dwudziestopięcioletni okres zatrudnienia uprawniający do przejścia na emeryturę w powyższym trybie oraz zarzut naruszenia prawa procesowego -art. 233 k.p.c.wskutek przekroczenia zasad swobodnej oceny dowodów poprzez dokonanie ustaleń na mających faktycznego uzasadnienia w zebranym materiale dowodowym.
Wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie odwołania ewentualnie o uchylenie wyroku Sądu pierwszej instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
Zdaniem apelującego, udzielanie przez wnioskodawcę sporadycznej pomocy w gospodarstwie rolnym rodziców nie jest pracą w rozumieniu art. 10 ust. 1 pkt 3 ustawy emerytalnej. Sąd z zebranego materiału nie wyprowadził wniosków logicznie prawidłowych. Ustalenia opierają się na zeznaniach wnioskodawcy, mającego interes prawny w pozytywnym dla siebie rozstrzygnięciu oraz zeznaniach świadka, który ze względu na upływ czasu nie jest w stanie dokładnie odtworzyć faktów. Organ rentowy odmówił zaliczenia do okresów składkowych pracy w gospodarstwie rolnym w okresie od 26 września 1971 r. do 8 lutego 1976 r., gdyż w tym czasie wnioskodawca uczęszczał do technikum w miejscowości oddalonej o 15 km od miejsca zamieszkania. Jego praca w tym gospodarstwie nie mogła wynosić co najmniej 4 godz. dziennie, gdyż notoryjnie wiadomo, że rolnicy nie wykonywali stałych, pełnozakresowych czynności w okresie zimowym, a codzienny obrządek rozkładał się na wszystkich członków rodziny. Rodzice wnioskodawcy z całą pewnością radzili sobie z tymi pracami samodzielnie, gdy nie było robót polowych, a udział dzieci mógł się ograniczać do pomocy, a nie do pracy. Nie jest możliwe, aby odwołujący każdego dnia obrządzał zwierzęta w okresie zimowym kilka godzin. Świadek, który zeznawał o stałej pracy jest wprawdzie osobą obcą, ale liczy sobie 76 lat i trudno przyjąć, żeby po upływie 40 lat pamiętał godziny pracy i poszczególne czynności wykonywane przez wnioskodawcę. Wiedza i doświadczenie życiowe pokazują, że prac w gospodarstwie w rozmiarze wyższym, niż połowa 8. godzinnego czasu pracy, było dla wnioskodawcy przez okres 4 - 5 miesięcy w roku. Sąd Okręgowy nie odniósł się także do faktu, że charakter pomocy ubezpieczonego w gospodarstwie był już rozpatrywany w sprawie o emeryturę z tytułu opieki nad dzieckiem. Okoliczności sprawy nie zmieniły się, a zeznania świadka nie wniosły do sprawy nic nowego w odniesieniu do postępowania sądowego z 2003 r. Zdaniem apelującego, przedmiotowy wyrok narusza przepisart. 233 k.p.c., gdyż zgromadzony materiał został oceniony w sposób całkowicie dowolny i niezgodny z zasadami logicznego rozumowania.
Sąd Apelacyjny w Łodzi zważył, co następuje:
Apelacja organu rentowego nie jest zasadna.
Sąd Okręgowy trafnie wskazał na przepisart. 184 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych(t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 1270), który przewiduje, że ubezpieczeni urodzeni po dniu 31 grudnia 1948 r. uzyskują prawo do emerytury po osiągnięciu wieku przewidzianego w art. 32 ustawy, jeżeli w dniu wejścia w życie ustawy osiągnęli okres zatrudnienia w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze wymagany w przepisach dotychczasowych do nabycia prawa do emerytury w wieku niższym oraz mają niezbędny okres składkowy i nieskładkowy o którym mowa w art. 27 ustawy (tj. 25 lat dla mężczyzn). Warunek odpowiednio długiego okresu pracy w warunkach szczególnych określony został w§ 4 rozporządzenia Rady Ministrów z 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze(Dz.U. Nr 8, poz. 43 ze zm.), okres ten winien wynosić co najmniej 15 lat, a sama praca musi być wymieniona w wykazie A, stanowiącym załącznik do przedmiotowego rozporządzenia, prócz tego ma być wykonywana stale i w pełnym wymiarze czasu pracy (§ 2 ust. 1). Emerytura ta przysługuje pod warunkiem nieprzystąpienia do otwartego funduszu emerytalnego albo złożenia wniosku o przekazanie środków zgromadzonych na rachunku w otwartym funduszu emerytalnym na dochody budżetu państwa.
Sąd Okręgowy, przywołując wyżej wskazane prawo materialne uzasadnił, z jakich względów odwołujący odpowiada warunkom nabycia prawa do emerytury w obniżonym wieku.A. K.ukończył 60 lat, nie przystąpił do OFE, posiada ponad 15. letni okres zatrudnienia w warunkach szczególnych, a nadto wykazał łączne ubezpieczenie na dzień 1 stycznia 1999 r. w wymiarze co najmniej 25 lat, przy uwzględnieniu okresów pracy w gospodarstwie rolnym rodziców. Stanowisko to Sąd drugiej instancji podziela.
Stosownie do treściart. 10 ust. 1 pkt 3 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, przy ustalaniu prawa do emerytury oraz przy obliczaniu jej wysokości uwzględnia się również przypadające przed dniem 1 stycznia 1983 r. okresy pracy w gospodarstwie rolnym po ukończeniu 16 roku życia, jeżeli okresy składkowe i nieskładkowe, ustalone na zasadach określonych wart. 5 - 7, są krótsze od okresu wymaganego do przyznania emerytury, w zakresie niezbędnym do uzupełnienia tego okresu. Słusznie Sąd pierwszej instancji podniósł, iż utrwalony jest pogląd, że aby praca w gospodarstwie rolnym była uwzględniona do uprawnień emerytalno-rentowych jako okres składkowy niezbędne jest jej wykonywanie w rozmiarze nie niższym, niż połowa ustawowego wymiaru czasu pracy (tak Sąd Najwyższy m.in. w wyrokach z dnia 28 lutego 1997 r., II UKN 96/96, OSNP 1997 nr 23, poz. 473, z dnia 19 grudnia 2000 r., II UKN 155/00, OSNP 2002 nr 16, poz. 394, z dnia 4 października 2006 r., II UK 42/06, OSNP 2007 nr 19-20, poz. 292, z dnia 8 marca 2011 r., II UK 305/10, LEX nr 852557). Wymóg ten koreluje z treścią art. 6 ust. 2 pkt 1 lit. a ustawy o emeryturach i rentach z FUS, który stanowi, że za okresy składkowe uważa się okresy, za które opłacono składki na ubezpieczenia społeczne lub za które nie było takiego obowiązku, w tym zatrudnienia po ukończeniu 15 lat życia na obszarze Państwa Polskiego w wymiarze nie niższym niż połowa pełnego wymiaru czasu pracy.
Za pracę w gospodarstwie rolnym rodziców nie jest uznawana pomoc rodzinna, jaką dzieci zwyczajowo na wsi świadczyły, wypełniając w ten sposób obowiązek pomocy we wspólnym gospodarstwie, wynikający zart. 91 § 2 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego(por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 maja 2000 r., II UKN 535/99, OSNP 2001 nr 21, poz. 650, wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 28 stycznia 2014 r., III AUa 575/13, LEX nr 1428158). Innymi słowy, przy ustalaniu prawa do emerytury o zaliczeniu okresów pracy w gospodarstwie rolnym sprzed daty objęcia rolników obowiązkiem opłacania składek na rolnicze ubezpieczenie społeczne domowników (1 stycznia 1983 r.) przesądza wystąpienie dwóch okoliczności: wykonywanie czynności w wymiarze nie niższym niż połowa ustawowego czasu wymiaru czasu pracy oraz wykonywanie tych czynności w sposób stały.
Warunek stałości oznacza przede wszystkim nastawienie ubezpieczonego na stałe świadczenie pracy w gospodarstwie rolnym (gotowość, dyspozycyjność) i odpowiadającą temu nastawieniu możliwość skorzystania przez rolnika z jego pracy. Przesłanką negatywną jest doraźna pomoc oraz wykonywanie w gospodarstwie prac o charakterze dorywczym i w wymiarze niższym, niż połowa pełnego wymiaru czasu pracy. Sąd Apelacyjny akceptuje niejednokrotnie wyrażane w judykaturze zapatrywania, że należy zachować pewną ostrożność w przenoszeniu kryteriów objęcia domowników rolnika ubezpieczeniem społecznym na podstawieart. 6 ust. 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników(t.j. Dz.U z 2015 r. poz. 704) na regulację zawartą w art. 10 ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach z FUS (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 września 2014 r., I UK 17/14, Legalis nr 1092034, z dnia 3 czerwca 2014 r. III UK 180/13, LEX nr 1483963). Przepis art. 10 ust. 1 pkt 3 ustawy nie jest bowiem adresowany wprost do domowników ani do osób zatrudnionych w gospodarstwie rolnym w charakterze pracowników, lecz odnosi się do stażu emerytalnego wymaganego od innych ubezpieczonych, niż rolnicy. Prawidłowa wykładnia art. 10 ust. 1 pkt 3 ustawy o emeryturach i rentach wymaga dyspozycyjności do wykonywania pracy w gospodarstwie w wyżej rozumianym znaczeniu. Z tego powodu za dopuszczalne uznaje się przede wszystkim uwzględnianie jako okresów składkowych wykonywania pracy w czasie przerw wakacyjnych, podczas których, z uwagi na długi, ciągły i ustabilizowany czasy wykonywania pracy spełnione są kryteria uwzględnienia tej pracy w stażu emerytalnym (vide wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 grudnia 2000 r., II UKN 155/00, OSNP 2002 nr 16, poz. 394).
Jednakże każdy przypadek pracy w gospodarstwie rolnym wymaga oceny indywidualnej w kontekście wszelkich towarzyszących faktów, przede wszystkim charakteru i rozmiaru gospodarstwa, ilości domowników, innych obowiązków, w tym realizacji obowiązku szkolnego itp. (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie z dnia 21 lutego 1995r., III AUr 3/95, OSA 1997 nr 3, poz. 8, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 22 lipca 2004 r., I UK 111/04, LEX nr 970135). W praktyce orzeczniczej Sądu Apelacyjnego w Łodzi do zaliczenia do stażu emerytalnego okresów pracy w gospodarstwie uczącego się dziecka rolnika dochodzi w przypadkach uzasadnionych indywidualnymi okolicznościami, w których spełniony jest warunek stałości i odpowiedniego rozmiaru czasu pracy. Taki przypadek zachodzi w rozpatrywanej sprawie.
Z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynika, iżA. K.mieszkał z rodzicami, a zatem nastawienie na stałe świadczenie pracy w gospodarstwie rolnym, poza czasem spędzonym w szkole, nie budzi wątpliwości. Apelujący powyższego nie zakwestionował, skoncentrował się na braku realnej możliwości wykonywania pracy przez odwołującego w wymiarze co najmniej 4 godz. dziennie w gospodarstwie rolnym rodziców w latach 1971 - 1976, a to ze względu na pobieranie nauki i dojazdy oraz zaangażowanie rodziców w prowadzenie gospodarstwa, twierdząc, że dzieci mogły co najwyżej pomagać rodzicom w gospodarstwie.
Sąd Okręgowy ustalił, że obowiązki ubezpieczonego w gospodarstwie zajmowały mu co najmniej cztery godziny dziennie, opisał sytuację rodzinną i wywiódł w motywach, dlaczego sytuacja ta była na tyle wyjątkowa, że uzasadnia zaliczenie okresu pracy w gospodarstwie jako składkowego do uprawnień emerytalnych. Wprawdzie w rozważania prawne wkradł się błąd, iż wnioskodawca wykazał 24 lata 5 miesięcy i 7 dni stażu, ale ustalenia faktyczne Sąd poczynił prawidłowo wskazując, że w postępowaniu przed organem rentowym odwołujący udowodnił 22 lata 5 miesięcy i 7 dni okresów składkowych i nieskładkowych.
Przypomnienia wymaga, żeA. K.była najstarszym z piątki dzieciK.iH.małż.K.. Najmłodsza siostraD.urodziła się w (...)r., a więc w 1971 r. miała 10 lat. Rację ma organ rentowy, że wykonywanie czynności w gospodarstwie rolnym przez dzieci uczęszczające do szkoły podstawowej mogło mieć charakter wyłącznie zwyczajowej pomocy, jakiej dzieci udzielały swym rodzicom rolnikom. Okoliczności rozpatrywanej sprawy świadczą, że odmienny charakter miały obowiązki wnioskodawcy w tym gospodarstwie od ukończenia przez niego 16 lat, gdyż ze względu na wiek, zaangażowanie matki w prowadzenie domu i wychowywanie dzieci, to on był podporą dla ojca w prowadzeniu gospodarstwa rolnego, choć uczęszczał wówczas do szkoły zawodowej, a następnie do technikum. Zauważyć należy, za Sądem Okręgowym, że wnioskodawca dojeżdżał do szkoły około 15 km, wyjeżdżał o godzinie 7.00, a wracał około 15.00, a zatem dojazdy do szkoły nie były na tyle uciążliwe, aby nie mógł pracować po cztery godziny dziennie. Gospodarstwo było dość duże - łącznie około 10 ha, rodzice nie mieli ciągnika. MałżonkowieK.posiadali 2 konie i podstawowe maszyny konne: siewnik, pług, brony, zgrabiarkę, kosiarkę. Cała ziemia była obrabiana, 1 ha zajmowały łąki, poza tym uprawiano zboża, ziemniaki, buraki i kończynę. Kończyna była kontraktowana, jej młócenie odbywało się zimą. Hodowali krowy, cielęta, prosiaki, warchlaki, drób. W tych okolicznościach, potwierdzonych dokumentami i zeznaniami świadka, Sąd Okręgowy miał dostateczne podstawy, aby ustalić, żeA. K.od ukończenia 16 lat pracował w gospodarstwie rodziców jako domownik. Apelujący ZUS skupił swe wywody głównie na tym, że w okresach zimowych nie było tyle obowiązków w gospodarstwie, aby wnioskodawca wykonywał pracę przez cztery godziny dziennie.A. K.na rozprawie apelacyjnej wyjaśnił, że zimą było dużo pracy przy młóceniu kończyny, która była przez rodziców kontraktowana i było to jedyne zboże przynoszące profity. Jednakże zważyć należy, że ze względu na posiadany niespornie staż ogólny w wymiarze 22 lat 5 miesięcy i 7 dni wystarczające jest, jeśli z lat 1971 - 1976 przyjmie się do stażu ogólnego okresy roczne pomniejszone o 4 miesiące zimowe każdego roku, a okresy składkowe i nieskładkowe, uzupełnione pracą w gospodarstwie, wynoszą 25 lat na dzień 1 stycznia 1999 r.
Chybiony jest apelacyjny zarzut obrazyart. 233 k.p.c.W judykaturze nie ma rozbieżności co do tego, że dla skuteczności postawienia zarzutu naruszenia przepisuart. 233 § 1 k.p.c.niezbędne jest wykazanie, przy użyciu argumentów jurydycznych, że sąd pierwszej instancji naruszył zasady oceny materiału dowodowego uchybiając podstawowym regułom logicznego myślenia, doświadczenia życiowego i właściwego kojarzenia faktów. Zmiana ustaleń przez sąd odwoławczy nastąpić może zupełnie wyjątkowo, w razie oczywistej błędności oceny materiału mającego jednoznaczną wymowę (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 listopada 2003 r., IV CK 183/02, LEX nr 164006). Taka sytuacja nie wystąpiła w sprawie niniejszej. Sąd pierwszej instancji miał dostateczne oparcie w zebranym materiale dla poczynienia miarodajnych ustaleń co do zakresu i charakteru obowiązków ubezpieczonego w gospodarstwie rolnym oraz ich wymiaru. Nietrafny jest zarzut, iż zeznania świadka ocenione zostały w sposób dowolny, ponieważ świadek ma 76 lat i nie może dobrze pamiętać zdarzeń sprzed 40 lat. Osoby wiekowe często cechują się bowiem bardzo dobrą pamięcią co do zdarzeń odległych. Nadto z uwagi na upływ wielu lat od okresu spornego w zasadzie każdy świadek tamtych zdarzeń jest już osobą w wieku starszym. Gdyby podzielić tok rozumowania apelującego, to a priori należałoby zdyskwalifikować zeznania wszystkich świadków z uwagi na wiek. Tymczasem z protokołu rozprawy w wersji audio wynika, że świadek zeznawał w sposób zdecydowany, pewny i stanowczy. Świadek podał, że pamięta sytuację u rodziców wnioskodawcy nie tylko z racji sąsiedztwa, ale bycia przez 24 lata sołtysem. Przywołał własne doświadczenie i zeznał że na swoich 9 ha pracował od świtu do nocy, gdyż przy braku mechanizacji jedna osoba nie była w stanie dać sobie rady ze wszystkimi obowiązkami. Najstarszy syn z reguły pracował z ojcem, a wnioskodawca pracował zarówno w obejściu, jak i w polu. W okresie nasilonych prac polowych, np. przy wykopkach, czasem nie szedł do szkoły, gdyż takie były zwyczaje, że dzieci musiały pracować w gospodarstwie, a w wakacje nigdzie nie wyjeżdżały. Nie ma racjonalnych względów, aby zeznaniom tym nie dać wiary przez pryzmat kryteriów zart. 233 § 1 k.p.c.oraz aby podważać ustalenia z tego powodu, że pracę odwołującego potwierdził tylko jeden świadek. Sąd drugiej instancji nie stracił z pola widzenia, żeA. K.zgłosił w odwołaniu wniosek o przesłuchanie dwóch świadków na okoliczność pracy w gospodarstwie. Na rozprawie apelacyjnej wnioskodawca wyjaśnił, że drugi świadek doznał udaru tydzień przed rozprawą w postępowaniu pierwszoinstancyjnym i nie będzie mógł złożyć zeznań. Zeznania świadkaK. L.były na tyle rzeczowe i przekonujące, że w połączeniu z pozostałym materiałem dowodowym, w szczególności potwierdzającym wielkość gospodarstwa oraz okolicznościami niespornymi takimi jak: ilość rodzeństwa i ich wiek, odległość do szkoły z miejsca zamieszkania wnioskodawcy itp., Sąd Okręgowy miał dostateczne podstawy, aby poczynić ustalenia, które zasługują na ochronę, a wywody skarżącego stanowią tylko niedopuszczalną polemikę z podstawą faktyczną, podjętą przez stronę, która proces przegrała. Raz jeszcze podkreślenia wymaga, że sąd rozstrzyga kwestie sporne na podstawie własnego przekonania przy uwzględnieniu całokształtu zebranego materiału w oparciu o zasadę swobodnej oceny dowodów -art. 233 § 1 k.p.c., a uprawnienia sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów mogą zostać podważone jedynie w sytuacji wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej wadze poszczególnych dowodów, niż ta przyjęta przez sąd lub ich odmiennej ocenie (tak Sąd Najwyższy m.in. w wyroku z dnia 6 listopada 1998 r., II CKN 4/98, LEX nr 322031).
Sąd Okręgowy w podstawie faktycznej rozstrzygnięcia przywołał fakt, że decyzją z dnia 18 grudnia 2002 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych odmówiłA. K.prawa do emerytury i że odwołanie od tej decyzji oraz apelacja ubezpieczonego zostały oddalone. Decyzja dotyczyła prawa do emerytury z tytułu opieki nad dzieckiem wymagającym opieki, a organ rentowy odmówił wnioskodawcy prawa do świadczenia z uwagi na nieudowodnienie 25 lat okresów składkowych i nieskładkowych, przy czym nie zaliczono do stażu okresu pracy w gospodarstwie rolnym od 26 września 1971 r. do 20 czerwca 1976 r.A. K.dochodził w tym postępowaniu innego rodzajowo świadczenia, zatem powaga rzeczy osądzonej w rozumieniuart. 366 k.p.c.nie występuje. Nadto żadne dowody z zeznań świadków nie zostały wówczas w postępowaniu odwoławczym przeprowadzone. Zważyć należy, że w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych strona ma możliwość niejednokrotnie występować o stwierdzenie, że nabyła ipso iure prawo do świadczenia, jeżeli przedstawi nowe dowody, które nie były znane w poprzednim postępowaniu. Materiał dowodowy zaoferowany w sprawie niniejszej pozwolił na pełną ocenę charakteru pracy wnioskodawcy w gospodarstwie rolnym rodziców w latach 1971 - 1976. Zachodzą dostateczne podstawy, aby pracę tę uznać za okres uzupełniający w rozumieniu art. 10 ust. 1 pkt 3 ustawy o emeryturach i rentach z FUS. Sąd Okręgowy z dokonanych ustaleń faktycznych, które Sąd drugiej instancji przyjął za własne, wyprowadził wnioski jurydycznie uprawnione.
Mając powyższe na względzie Sąd Apelacyjny nie znalazł podstaw do uwzględnienia apelacji organu rentowego i na podstawieart. 385 k.p.c.oddalił apelację, jako bezzasadną. O kosztach zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym Sąd drugiej instancji orzekł z mocyart. 98 § 1 i 3 k.p.c.w związku z§ 10 ust. 1 pkt 2w związku z § 9 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynność i adwokackie (Dz.U. z 2015 r. poz. 1800 ze zm.).

```yaml
court_name: Sąd Apelacyjny w Łodzi
date: '2018-08-13'
department_name: III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
judges:
- Anna Szczepaniak-Cicha
- Dorota Rzeźniowiecka
- Mirosław Godlewski
legal_bases:
- art. 184 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń
  Społecznych
- § 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 roku w sprawie wieku emerytalnego
  pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze
- art. 6 ust. 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników
- art. 98 § 1 i § 3 k.p.c.
- art. 91 § 2 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego
recorder: sekr. sąd. Kamila Zientalak
signature: III AUa 1492/17
```