You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt II Ca 226/14

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 3 lipca 2014 roku
Sąd Okręgowy w Legnicy II Wydział Cywilny Odwoławczy
w składzie następującym:

Przewodniczący:

SSO Sylwia Kornatowicz (spraw.)

Sędziowie:

SO Robert Figurski
SO Elżbieta Hallada

Protokolant:

st. sekr. sąd. Roksana Babiarczyk

po rozpoznaniu w dniu 3 lipca 2014 roku w Legnicy
na rozprawie
sprawy z powództwaK. J.iE. J.
przeciwko pozwanymZ. Ś. (1)iZ. Ś. (2)
o wydanie nieruchomości
na skutek apelacji pozwanych
od wyroku Sądu Rejonowego w Głogowie
z dnia 20 listopada 2013 roku
sygn. akt I C 637/12

I
zmienia zaskarżony wyrok w całości w ten sposób, że:

1
w punkcie I oddala powództwo,

2
w punkcie II zasądza solidarnie od powodów na rzecz pozwanych solidarnie kwotę 77 zł tytułem zwrotu kosztów procesu;

II
zasądza solidarnie od powodów na rzecz pozwanych solidarnie kwotę 90 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.

Sygn. akt II Ca 226/14

UZASADNIENIE
Sąd Rejonowy w Głogowie wyrokiem z dnia 20.11.2013 r. w sprawie sygn. akt I C 637/12 uwzględnił powództwo windykacyjneK.iE.małżonkówJ.i nakazał pozwanymZ.iZ.małżonkomŚ., aby wydali powodom część nieruchomości gruntowej położonej wP.o numerze(...), a to od ogrodzenia do granicydziałek (...). Sąd ustalił, że powodowie są właścicielamidziałki nr (...), a pozwani – właścicielami sąsiedniejdziałki nr (...). W roku 1986 pozwany wykonał część ogrodzenia między tymi działkami, pozostawiając pozostałą część powodom, którzy wprowadzili się do swojego nowo wybudowanego domu 2 lata później i zwracali pozwanemu uwagę, że postawiony przez niego płot przesunięty jest na ich działkę. Pomimo toZ. Ś. (2)ukończył ogrodzenie w dotychczasowym usytuowaniu, a w czerwcu 2011 r. po dokonanym wznowieniu znaków granicznych między nieruchomościami stron potwierdzone zostało, że postawione przez pozwanego ogrodzenie nie przebiega po granicy tych działek, lecz jest o około 60 cm przesunięte na nieruchomość powodów. W takim stanie faktycznym Sąd Rejonowy uznał, że powodowie jako właściciele mogą skutecznie żądać wydania przedmiotu swojej własności na podstawieart. 222 § 1 k.c., tj. spornego pasa gruntu wzdłuż granicy działek stron. Sąd nie uwzględnił przy tym podniesionego przez pozwanych zarzutu zasiedzenia zart.172 k.c., uznając, że wprawdzie pozwani byli posiadaczami samoistnymi spornej częścidziałki (...), albowiem samodzielnie nią gospodarowali i decydowali o sposobie jej wykorzystania (założyli tam ogród), jednakże przypisać im należy złą wiarę (art. 7 k.c.), przez co termin potrzebny do nabycia własności przez zasiedzenie wynosi 30 lat i do daty wytoczenia powództwa w niniejszej sprawie jeszcze nie upłynął. W oparciu o zeznania powódki Sąd I instancji uznał, że pozwani mieli świadomość, że budując płot przesunęli go na działkę powodów, czego znamiennym wyrazem jest fakt, żeZ. Ś. (2)postawił całe ogrodzenie i nie żądał od powodów zwrotu połowy kosztów. W ocenie Sądu Rejonowego pozwany popełnił błąd, którego mógł uniknąć przy dochowaniu należytej staranności, polegającej na skorzystaniu z usług geodety przy stawianiu ogrodzenia, co pozwoliłoby usytuować go zgodnie z prawidłowym przebiegiem granicy.
Pozwani złożyli apelację od wyroku, zaskarżając go w całości w oparciu o zarzuty naruszenia prawa materialnego i procesowego, a toart. 6, 7 i 172 k.c.orazart. 233 i 234 k.p.c.poprzez nieprawidłowe i sprzeczne z zebranymi dowodami odmówienie pozwanym przymiotu dobrej wiary przy objęciu spornej nieruchomości w posiadanie, w sytuacji, gdy powodowie nie obalili w procesie domniemania prawnego dobrej wiary, a przy stawianiu płotu przez pozwanego nie zgłaszali żadnych obiekcji, przez co skarżący nie mieli podstaw do wzywania geodety, stawiając ogrodzenie zgodnie z istniejącymi wówczas znakami granicznymi. Pozwani wskazali również, że pisemne uzasadnienie wyroku nie odpowiada wymogom formalnym zart. 328 § 2 k.p.c.Skarżący wnieśli o zmianę tego orzeczenia poprzez oddalenie powództwa.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja jest zasadna.
Przede wszystkim stwierdzić należy naruszenie przez Sąd Rejonowyart. 7 k.c., ustanawiającego domniemanie prawne dobrej wiary, z którego w niniejszej sprawie korzystali pozwani z racji podniesionego zarzutu zasiedzenia zart. 172 §1 k.c.W oparciu o ten zarzut i wskazane domniemanie należało przyjąć, żeZ.iZ.małżonkowieŚ., stawiając ogrodzenie w 1986 r. i w ten sposób obejmując w posiadanie samoistne sporną część nieruchomości powodów, znajdowali się w dobrej wierze, czyli pozostawali w błędnym, ale usprawiedliwionym okolicznościami przekonaniu, że do tego gruntu przysługuje im prawo własności. Podkreślić w tym miejscu należy, na co słusznie wskazuje apelacja, że o istnieniu dobrej wiary w rozumieniu przepisów o zasiedzeniu decyduje moment objęcia rzeczy w posiadanie i dla osiągnięcia skutku zasiedzenia w postaci przejścia prawa własności nie jest konieczne istnienie dobrej wiary przez cały okres posiadania. Tymczasem z zeznań samej powódki zdaje się wynikać, że o nieprawidłowym przebiegu ogrodzenia mieli powodowie mówić pozwanemu dopiero po około 2 latach od jego posadowienia w pierwszej części, które było jednoczesnym objęciem w posiadanie gruntu powodów. Zatem przyjmując nawet kwestionowaną przez pozwanych wersję powodów należy stwierdzić, że przymiot dobrej wiary skarżący utraciliby dopiero w trakcie posiadania samoistnego, co nie skutkowałoby wydłużeniem 20-letniego terminu zasiedzenia.
Przede wszystkim jednak Sąd odwoławczy podziela zarzut apelacji, że powodowie nie obalili w niniejszym procesie chroniącego pozwanych domniemania dobrej wiary. MałżonkowieŚ.konsekwentnie zaprzeczali, by przy stawianiu ogrodzenia mieli świadomość jego niezgodnego z granicą przebiegu, a potwierdzeniem wiarygodności takiego stanowiska pozwanych jest brak reakcji powodów na istniejący płot przez cały okres od 1986 r. do 2011 r. ZeznaniaK. J.nie są wystarczające, a to z uwagi na sprzeczne z nimi zeznania pozwanych oraz świadkaK. Ś.i brak jakiegokolwiek dokumentu prywatnego bądź urzędowego, z którego można by wnioskować o świadomości pozwanych co do nieprawidłowego posadowienia ogrodzenia. Fakt, że małżonkowieŚ., pomimo takiego uprawnienia, nie żądali od powodów zwrotu połowy kosztów budowy płotu, również nie stanowi o złej wierze w momencie jego stawiania, a rezygnacja z takiego rozliczenia nie jest w stosunkach sąsiedzkich rzadkością. Na niekorzyść pozwanych nie świadczy również nieskorzystanie z usług geodety przy budowaniu ogrodzenia. Wezwanie geodety w takich sytuacjach nie jest bowiem obowiązkiem prawnym, nie jest też powszechną praktyką, co wynika z zeznań przesłuchanego w niniejszej sprawie jako świadka geodetyR. L.. Oczywiście pozwani winni byli usytuować płot dokładnie na granicy działek – i jak wynika z ich zeznań, w dacie jego stawiania pozostawali w przekonaniu, że tak właśnie czynią, a potwierdzeniem usprawiedliwienia takiego przeświadczenia skarżących jest przede wszystkim postawa samych powodów, którzy widzieli budowę ogrodzenia i nie zgłaszali zastrzeżeń do jego usytuowania - nie tylko w momencie stawiania płotu, ale przez następne 25 lat. Obie więc strony miały przekonanie, że ogrodzenie przebiega wzdłuż granicy działek i nie widziały potrzeby potwierdzania tego faktu przez geodetę.
W wyniku przedstawionego rozumowania Sąd odwoławczy uznał za błędne ustalenie faktyczne poczynione w pierwszej instancji, jakoby przed 2011 r. pozwani wiedzieli o niezgodnym z granicą posadowieniu ogrodzenia. Pozostałe ustalenia faktyczne Sądu Rejonowego Sąd Okręgowy akceptuje jako poprawne i przyjmuje za własne. Konsekwencją błędu w ustaleniach faktycznych, wynikającego z nieprawidłowej oceny omówionych wyżej dowodów i okoliczności, jest naruszenie przez Sąd I instancji wskazanych w apelacji przepisów prawa materialnego i procesowego - za wyjątkiemart. 328 § 2 k.p.c., któremu uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie uchybia. Wskazane naruszenia doprowadziły do błędnego rozstrzygnięcie sprawy, po nietrafnym nieuwzględnieniu zarzutu zasiedzenia przez pozwanych spornego pasa gruntu.Z.iZ. Ś. (2)objęli go w posiadanie w 1986 r., a posiadanie to miało bez wątpienia charakter samoistny, co słusznie stwierdził Sąd Rejonowy. Z upływem 20 lat, czyli w roku 2006 pozwani nabyli przez zasiedzenie własność spornej częścidziałki (...), a powodowie w ten sposób własność tego pasa nieruchomości utracili. Dlatego wytoczone dopiero w 2012 r. powództwo windykacyjne nie mogło zostać uwzględnione, lecz podlegało oddaleniu jako niezasadne, bo skierowane przeciwko właścicielom spornej nieruchomości.
W takim stanie rzeczy zaskarżony wyrok podlegał stosownej zmianie, o czym Sąd Okręgowy orzekł na mocyart. 386 § 1 k.p.c.
Pozwanym jako wygrywającym sprawę przysługuje od powodów zwrot kosztów procesu za obie instancje, zgodnie zart. 98 k.p.c.Koszty te obejmują wynagrodzenie pełnomocnika pozwanych na podstawie § 6 pkt 1 i § 12 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28.09.2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (..), opłatę skarbową od pełnomocnictwa oraz opłatę sądową od apelacji.

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy w Legnicy
date: '2014-07-03'
department_name: II Wydział Cywilny Odwoławczy
judges:
- Elżbieta Hallada
- Robert Figurski
- Sylwia Kornatowicz
legal_bases:
- art. 6, 7 i 172 k.c.
- art. 233 i 234 k.p.c.
recorder: st. sekr. sąd. Roksana Babiarczyk
signature: II Ca 226/14
```