You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt: VIII K 1073/12
3 Ds. 197/12

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 23 grudnia 2013 r.

Sąd Rejonowy w Legnicy VIII Wydział Karny
w składzie następującym:

Przewodniczący: SSR Jacek Seweryn
Protokolant: starszy sekretarz sądowy Ewelina Wojtachnio

w obecności Prokuratora Prokuratury Rejonowej w Legnicy Daniela Adamczyka
po rozpoznaniu dnia 23 grudnia 2013 r.
sprawy

1.M. W.
s.J.iK.
ur. (...)wS.

2.P. P.
s.M.iA.
ur. (...)wK.

oskarżonych o to, że:
w dniu 20 września 2012 r. wL.działając wspólnie i w porozumieniu, pobiliM. K., zadając mu uderzenia rękami oraz nogami po całym ciele, oraz zadając uderzenia gumowym fragmentem przewodu elektrycznego, powodując u niego obrażenia w okolicy jamy brzusznej, klatki piersiowej, pleców i głowy, narażając go na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia
tj. o czyn zart. 158 § 1 kk

I
uznaje oskarżonychM. W.iP. P.za winnych popełnienia zarzucanego im czynu opisanego w części wstępnej wyroku stanowiącego występek zart. 158 § 1 kki za to na podstawieart. 158 § 1 kkwymierza im kary po 2 (dwa) lata pozbawienia wolności;

II
na podstawieart. 69 § 1 i 2 kkiart. 70 § 1 pkt 1 kkwarunkowo zawiesza wykonanie orzeczonych kar pozbawienia wolności wobec oskarżonych na okres próby 3 (trzech) lat,

III
na podstawieart. 46 § 2 kkorzeka od oskarżonychM. W.iP. P.na rzecz pokrzywdzonejJ. W.nawiązki w kwocie po 2.000 (dwa tysiące) złotych od każdego z oskarżonych;

IV
na podstawieart. 44 § 2 kkorzeka przepadek na rzecz Skarbu Państwa dowodu rzeczowego w postaci pałki ujętego w wykazie dowodów rzeczowych k. 87 akt pod pozycją 1,

V
zwalnia oskarżonychM. W.iP. P.od ponoszenia kosztów sądowych i nie wymierza im opłat.

____________________________________________________________________
Sygn. akt VIII K 1073/12

UZASADNIENIE

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

W dniu 20 września 2012r. pokrzywdzonyM. K.spotkał się ze swoim znajomymS. K.. Do godziny 14.00 w/w spożywali alkohol, po czym pokrzywdzony oddalił się z mieszkania, w którym spożywali alkohol. Około godziny 16.00 pokrzywdzony przyszedł do swojej znajomejB. Ś., u której również spożywał alkohol. W obecnościB. Ś.pokrzywdzony telefonował do swojej byłej konkubinyR. S., a następnie zdenerwowany przebiegiem rozmowy, poinformowałB. Ś., że musi wyjść załatwić pewną sprawę. Około godziny 18.00 pokrzywdzony wyszedł odB. Ś.i udał się naulicę (...)wL., gdzie w mieszkaniu oskarżonegoP. P., w towarzystwie oskarżonychM. W.iP. P.orazM. L.przebywałaR. S.. Pokrzywdzony chciał porozmawiać zR. S.. Kiedy dotarł na miejsce okazało się, że w/w nie chce się z nim widzieć. Wtedy pokrzywdzony zaczął się zachowywać wulgarnie. Wykrzykiwał pod adresem osób zgromadzonych w mieszkaniu oskarżonegoP. P.wulgaryzmy, odgrażał się i nieustannie dzwonił domofonem. Ponieważ mimo upomnień zachowanie pokrzywdzonego nie zmieniało się,M. L.zawiadomiła Policję. Ponieważ mimo upływu czasu Policja nie podjęła interwencji, a pokrzywdzony nadal zachowywał się agresywnie, oskarżeniP. P.iM. W.postanowili wyjść na zewnątrz i uspokoić pokrzywdzonego. Kiedy wyszli przed budynek pokrzywdzony zaczął do nich krzyczeć i doszło między nimi do wulgarnej wymiany zdań. W końcu oskarżeniM. W.iP. P.złapali pokrzywdzonego za kurtkę i przeprowadzili go kilka metrów dalej. Ponieważ w trakcie tego zajęci oskarżonyM. W.uderzył pokrzywdzonego pięścią w plecy, pokrzywdzony poinformował ich, że zawiadomi Policję o pobiciu, po czym oddalił się. Oskarżeni udali się natomiast do pobliskiego sklepu, gdzie oskarżonyM. W.kupił piwo. Po kilkunastu minutach, kiedy obydwaj oskarżeni stali przed sklepem, wrócił pokrzywdzonyM. K.. Pokrzywdzony trzymał w ręku kawałek przewodu elektrycznego, przypominający wyglądem gumową pałkę i w miarę jak zbliżał się do oskarżonych, zaczął nim wymachiwać w ich kierunku, odgrażając się jednocześnie. OskarżonyP. P.wyrwał go pokrzywdzonemu i przekazał oskarżonemuM. W.. Wówczas ten zaczął uderzać pokrzywdzonego przewodem po całym ciele, a kiedy przewód wyleciał mu z reki, zaczął bić pokrzywdzonego rękoma i kopać. Doszło między nimi do szarpaniny, w trakcie której również i oskarżonyP. P.zadawał pokrzywdzonemu ciosy. W trakcie tej szarpaniny oskarżonyM. W.i pokrzywdzonyM. K.kilkakrotnie upadali na chodnik. W pewnym momencie w/w rozdzielili się i wówczas pokrzywdzony odszedł od oskarżonych i usiadł w pobliżu na chodniku. OskarżonyM. W.kupił mu wodę mineralna, po czym pokrzywdzony odszedł w swoją stroną a oskarżeni wrócili do mieszkania.
PokrzywdzonyM. K.udał się natomiast doB. Ś., której opowiedział o tym, że został pobity przez oskarżonychP. P.iM. W.. Pokrzywdzony skarżył się na ból głowy i miał z tyłu głowy guza, dlatego też wezwali Pogotowie Ratunkowe. Z uwagi na zgłaszany przez pokrzywdzonego ból w miejscu urazu głowy, został on przewieziony naOddział (...)Wojewódzkiego Szpitala(...)wL.. Pokrzywdzony był przytomny i kontaktowy. Ponieważ uskarżał się na ból głowy został skierowany na RTG czaszki. Pokrzywdzony nie wrócił jednak z tego badania doOddziału (...), a samowolnie oddalił się ze szpitala. Około godziny 22.00 pokrzywdzonyM. K.zadzwonił do swojego znajomegoS. K., któremu powiedział, że jest ze znajomym w okolicy(...)i idą w kierunku autostrady. W dniu 21 września 2012r. pokrzywdzony został znaleziony wL.przyul. (...), tj. na terenie(...). Był przytomny, jednak splątany, nie można było nawiązać z nim kontaktu. Miał przy sobie zdjęcie RTG czaszki. Pokrzywdzony ponownie został przewieziony do Wojewódzkiego Szpitala(...)wL.. Mimo podjętych działań medycznych pokrzywdzony nie odzyskał przytomności, a w dniu 24 września 2012r. zmarł.

1

dowody:
- zeznania świadków:
-B. Ś.k. 2, 72 – 73, 199, 233,
- częściowoM. L.k. 20 – 21, 196,
-R. S.k. 81, 198,
-D. S.k. 23, 198,
-E. W.k. 31, 200,
-J. M.k. 40 – 41, 197,
-S. K.k. 83, 200,
-T. O.k. 79, 197,
-J. D.k. 80, 195,
-J. W.k. 102, 195,
- protokół z odtworzenia zapisu k. 85,
- protokół oględzin miejsca zdarzenia k. 17,
- protokół zatrzymania rzeczy k. 5 - 7,
- protokół oględzin rzeczy k. 42 – 43,
- materiał poglądowy k. 18 – 19, 44,
- dokumentacja medyczna k. 76a,
- karta informacyjna k. 76c,
- protokół oględzin i otwarcia zwłok k. 37,
- sprawozdanie z sądowo – lekarskich oględzin i sekcji zwłok k. 104 – 113,
- częściowo wyjaśnienia oskarżonegoM. W.k. 55 – 56, 193, 241 – 242,
- częściowo wyjaśnienia oskarżonegoP. P.k. 63 – 64, 194, 241.

U pokrzywdzonego stwierdzono podbiegnięcia krwawe na głowie i powłokach miękkich czaski, linijne złamanie łuski kości potylicznej oraz krwiak podczepcowy. Stwierdzono również, że obrażenia te mogły powstać w różnym czasie, od działania narzędzi tępych lub tępokrawędzistych. Mogły one powstać zarówno w wyniku uderzenia takim narzędziem, jak i w wyniku upadku i uderzenia o takie narzędzie. Stwierdzono także, że obrażenia czaszkowo – mózgowe, które zdeterminowały zgon pokrzywdzonego, powstały w krótkim czasie przed jego zgonem.

dowód:
- sprawozdanie z sądowo – lekarskich oględzin i sekcji zwłok k. 104 – 113.

OskarżonyM. W.ma 42 lata. Jest kawalerem i nie ma nikogo na swoim utrzymaniu. Z zawodu jest kierowcą – mechanikiem. Oskarżony pracuje w zakładzie wulkanizacyjnym i otrzymuje wynagrodzenie w wysokości 1500 zł.
OskarżonyM. W.był dotychczas karany sądownie.
Oskarżony był zatrzymany do sprawy od dnia 03.10.2012r. do dnia 04.10.2012r.

dowody:
- dane osobopoznawcze k. 54, 193,
- karta karna k. 207,
- protokół zatrzymania k. 49.

OskarżonyM. W.przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu.
Wyjaśniając w toku postępowania przygotowawczego oskarżonyM. W.opisał dokładnie przebieg zdarzenia oraz okoliczności, w których do niego doszło. Oskarżony wyjaśnił, że znał z widzenia pokrzywdzonego, gdyż był on konkubentemR. S.. Oskarżony podał, iż nie miał z pokrzywdzonym żadnych zatargów, a przeciwnie, czasem nawet pili razem piwo.
Odnośnie przebiegu wydarzeń w dniu 20 września 2012r. oskarżony wyjaśnił, że togo dnia w godzinach popołudniowych był u swojego kolegi, tj. oskarżonegoP. P.. Byli tam również,R. S.,M. L.iD. S.. Wszyscy wspólnie spożywali alkohol. Wyjaśnił on, że po pewnym czasie pod oknem mieszkania oskarżonegoP. P.pojawił się pokrzywdzonyM. K.i chciał rozmawiać zR. S.. Ta nie chciała jednak rozmawiać z pokrzywdzonym i nie chciała by przyszedł on do mieszkania oskarżonegoP. P.. Oskarżony podał również, że kiedy pokrzywdzony zorientował się, że nie wpuszczą go do budynku, zaczął ich wulgarnie wyzywać i odgrażać się, że jak tylko uda mu się wejść do budynku pozabija ich. OskarżonyP. P.kilkakrotnie mówił pokrzywdzonemu, żeby się uspokoił i żeby sobie poszedł, gdyż nie wpuszczą go do mieszkania. Pokrzywdzony jednak w dalszym ciągu wykrzykiwał wulgaryzmy iM. L.postanowiła zadzwonić na Policję. Ponieważ Policja nie podjęła jednak interwencji, a pokrzywdzony nadal stał pod budynkiem i krzyczał, on razem z oskarżonymP. P.postanowili wyjść przed budynek i uspokoić pokrzywdzonego. Kiedy wyszli przed budynek pokrzywdzony zaczął ich wyzywać, pił piwo i zachowywał się wobec nich wulgarnie i agresywnie. Mówili pokrzywdzonemu aby sobie poszedł, jednak on nie reagował. Wówczas złapali go za kurtkę i w ten sposób zmusili do odejścia kilka metrów dalej. Pokrzywdzony cały czas się szarpał i wówczas on uderzył go z pięści w plecy. Jak podał sytuacja była bardzo nerwowa bo i oni wulgarnie wyrażali się do pokrzywdzonego by sobie poszedł, a i pokrzywdzony był wulgarny i agresywny. Oskarżony wyjaśnił, że po tym, jak uderzył pokrzywdzonego w plecy, ten powiedział do nich, że idzie zgłosić na Policję, że go pobili i odszedł w kierunkuulicy (...). Natomiast on z oskarżonymP. P.udali się do pobliskiego sklepu, kupił tam dwa piwa i stali przed tym sklepem w towarzystwie jeszcze jednego mężczyzny i pili piwo. Po około 20 minutach wrócił pokrzywdzony. Miał w ręku przedmiot przypominający gumową pałkę i wymachiwał nim w ich stronę krzycząc, że ich zabije. Pokrzywdzony uderzył go tą pałką w plecy i wówczas oskarżonyP. P.wyrwał mu ten przedmiot. On wziął wówczas tą pałkę od oskarżonegoP. P., złapał pokrzywdzonego za kurtkę i zaczął uderzać po nogach, plecach i brzuchu. Jak podał był wściekły na pokrzywdzonego i nawet nie jest w stanie sobie przypomnieć ile razy go uderzył. W pewnym momencie pałka wypadła mu z rąk i wówczas zaczął się szarpać z pokrzywdzonym. Uderzał go pięściami po całym ciele. Wyjaśnił również, że w trakcie tej szarpaniny kilkakrotnie obydwaj upadali na chodnik. W pewnym momencie rozdzielili się, on powiedział do pokrzywdzonego żeby sobie poszedł. Pokrzywdzony odszedł na bok i usiadł na chodniku. Oskarżony wyjaśnił, że nie widział aby pokrzywdzony miał jakieś zewnętrzne obrażenia, by krwawił. Oskarżony wyjaśnił ponadto, że powiedział do pokrzywdzonego, że już dość szarpania się i nawet kupił mu w sklepie wodę mineralną. Pokrzywdzony wziął wodę i odszedł, a on z oskarżonymP. P.wrócili do mieszkania.
Oskarżony podał również, że oskarżonyP. P.również uderzał pokrzywdzonego pięściami i krzyczał do niego żeby się wynosił. Wprawdzie on był bardziej agresywny, ponieważ wściekł się na pokrzywdzonego za to, że uderzył go pałką, ale oskarżonyP. P.również uderzał, nie stał biernie.
OskarżonyM. W.podał nadto, że jest mu bardzo przykro z powodu całego zajścia oraz śmierci pokrzywdzonego. Przyznał, że uderzał go i pięściami i pałką, że uderzali się i szarpali wzajemnie, upadali na chodnik. Jednak nie przewracał specjalnie pokrzywdzonego i jest mu przykro, że w trakcie tej szamotaniny, pokrzywdzony mógł upaść i doznać tak poważnych obrażeń.
Składając wyjaśnienia przed Sądem oskarżony przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu z tym, że zaprzeczył temu, aby uderzał pokrzywdzonego po głowie.
Ponadto oskarżony odmiennie, aniżeli w toku postępowania przygotowawczego podał, że oskarżonyP. P.pokrzywdzonego nie bił. Tylko on go bił.P. P.stał z boku i tylko ich rozdzielał i mówił do pokrzywdzonego, aby szedł do domu. Nie potrafił jednak wytłumaczyć dlaczego w toku postępowania przygotowawczego podawał odmiennie.

dowód:
- wyjaśnienia oskarżonegoM. W.k. 55 – 56, 193, 241 - 242.

OskarżonyP. P.ma 45 lat. Jest kawalerem i nie ma nikogo na swoim utrzymaniu. Posiada wykształcenie podstawowe. Oskarżony nie pracuje i utrzymuje się z zasiłków, które otrzymuje z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej.
OskarżonyP. P.był dotychczas karany sądownie.

dowody:
- dane osobopoznawcze k. 62, 193,
- karta karna k. 209 – 210.

OskarżonyP. P.nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Wyjaśnił on, że znał pokrzywdzonegoM. K., gdyż był on konkubentemR. S., która jest koleżanką jego konkubiny, tj.M. L.. Odnośnie dnia zdarzenia podał on, że w tym właśnie dniu wspólnie zM. L.,R. S.,D. S.i oskarżonymM. W.przebywali u niego w mieszkaniu i spożywali alkohol. W godzinach popołudniowych pod okno jego mieszkania przyszedł właśnie pokrzywdzonyM. K.i chciał się zobaczyć zR. S.. Ta jednak nie chciała z nim rozmawiać i nie chciała by pokrzywdzonego wpuszczono do mieszkania. Kiedy pokrzywdzony usłyszał, że go nie wpuszczą do mieszkania, zaczął się zachowywać wulgarnie, wyzywać ich słowami obelżywymi. Wówczas on podszedł do okna i powiedział pokrzywdzonemu, aby sobie poszedł.M. L.zadzwoniła na Policję, aD. S.do Straży Miejskiej, jednak nikt nie przyjechał na interwencję, a pokrzywdzony nadal zachowywał się głośno i wulgarnie. Dlatego też on i oskarżonym. W.wyszli na zewnątrz. Pokrzywdzony miał przy sobie piwo i zachowywał się wobec nich agresywnie i wulgarnie. Oni mówili do pokrzywdzonego, aby sobie poszedł, ale ten nie reagował, dlatego złapali go i przeprowadzili kilka metrów dalej. Po czym poszli z oskarżonymM. W.do pobliskiego sklepu, gdzie ten kupił sobie piwo i wrócili do mieszkania. Po krótkim czasie pokrzywdzony znowu przyszedł i krzyczał pod jego oknem. Ponownie on wraz z oskarżonymM. W.wyszli na zewnątrz z zamiarem wygonienia pokrzywdzonego. Zobaczyli wówczas, że pokrzywdzony ma w reku przedmiot przypominający gumową pałkę. Wymachiwał nim w ich stronę i krzyczał, że ich zabije. Pokrzywdzony zamachnął się tym przedmiotem na oskarżonegoM. W.i wówczas on wyrwał mu ten przedmiot z ręki. OskarżonyM. W.wziął od niego ten przedmiot i zaczął bić pokrzywdzonego. W pewnym momencie ten przedmiot mu wypadł z ręki i wtedy zaczął się szarpać z pokrzywdzonym. Pokrzywdzony się zasłaniał, a oskarżonyW.go uderzał. On sam stał z boku i krzyczał żeby przestali, aż w końcu oskarżonyM. W.przestał. Podał on również, że w trakcie tej szarpaniny kilkakrotnie upadali na chodnik, jednak on nie pamięta jak to dokładnie wyglądało. Wyjaśnił także, że kiedy w/w już przestali się szarpać, pokrzywdzony odszedł kawałek i usiadł na chodniku, a oskarżonyM. W.kupił mu wodę. Pokrzywdzony się napił i sobie poszedł. OskarżonyP. P.wyjaśnił również, że ani u oskarżonegoM. W., ani u pokrzywdzonego nie było widać śladów krwawienia.
Oskarżony zaprzeczył natomiast temu, że on sam brał udział w tej bójce. Jak bowiem podał, miał ochotę uderzyć pokrzywdzonego za jego zachowanie, ale tego nie zrobił. Twierdził on stanowczo, że tylko stał z boku i nawet nie dotknął pokrzywdzonego, że tylko i wyłącznie oskarżonyM. W.bił pokrzywdzonego, uderzał go i pałką i rękoma.

dowód:
- wyjaśnienia oskarżonegoP. P.k. 63 – 64, 194, 241.

Sąd zważył, co następuje:

Ustalając powyższy stan faktyczny Sąd opierał się na zeznaniach świadków przesłuchanych w toku sprawy, częściowo na wyjaśnieniach oskarżonychM. W.iP. P., jak również na dowodach zawnioskowanych w akcie oskarżenia do ujawnienia.
Sąd uwzględnił w ustaleniach faktycznych szczere, konsekwentne i korelujące z pozostałym zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym zaznaniaB. Ś.. Świadek ta opisała w sposób dokładny, co działo się z pokrzywdzonym nim udał się do mieszkania oskarżonegoP. P., jak i w jakim stanie do niej wrócił. Zeznała ona, że z relacji pokrzywdzonego wie, że został pobity przez oskarżonych, a na jego głownie – z tyłu widziała fioletowego guza, wielkości pięści. Z zeznań jej wynika również, iż pokrzywdzony uskarżał się na ból głowi i dlatego wezwał pogotowie. Świadek zeznała również, że kiedy była u pokrzywdzonego w szpitalu, w dniu 21 września 2012r. widziała krwiaka pod okiem, którego pokrzywdzony nie miał, gdy poprzedniego dnia zabierało go Pogotowie Ratunkowe.
Istotne dla poczynionych przez Sąd ustaleń faktycznych były również zeznaniaR. S.,M. L.iD. S., którzy byli w mieszkaniu oskarżonegoP. P., kiedy pod budynkiem pojawił się pokrzywdzony. Wszyscy w/w potwierdzili, że pokrzywdzony chciał się zobaczyć zR. S.. Potwierdzili także, ze był on wulgarny i agresywny. Wyzywał ich wulgarnie i odgrażał się. Zeznawali oni również Niemniej jednak, jak podawali, nie widzieli samego zajścia – bójki między pokrzywdzonym a oskarżonymi. Przy czym w tym miejscu Sąd pragnie nadmienić, że z dużą ostrożnością Sąd podszedł do zeznań złożonych przezM. L., która w pierwszej wersji podała, iż widziała dokładnie całe zajście i żaden z oskarżonych nie bił pokrzywdzonego, a on sam się przewracał. Po czym zeznając przed Sądem podawała odmiennie, że tak właściwie, to ona nie widziała zdarzenia. Powyższe wyraźnie wskazuje na to, że w tym zakresie zeznania świadka nie polegały na prawdzie zwłaszcza, że sami oskarżeni podawali, iż doszło do szarpaniny.
Na uwzględnienie zasługiwały również zeznania świadkówE. W., która jest sąsiadką oskarżonegoP. P.i potwierdziła, że w dniu zdarzenia słyszała awanturującego się mężczyznę orazJ. M., tj. ekspedientki w sklepie, obok którego doszło do bójki.J. M.wprawdzie nie widziała szarpaniny między pokrzywdzonym, a oskarżonymi, niemniej jednak potwierdziła ona, że słyszała dochodzące z zewnątrz wyzwiska, po czym do sklepu wszedł jeden z oskarżonych i poprosił o wezwanie pogotowia i kupił wodę mineralną. Podała ona również, że w tym samym czasie widziała, jak na zewnątrz drugi oskarżony podnosił z ziemi siwego mężczyznę. Nie wzywała jednak pogotowia, a gdy wyszła przed sklep nikogo już nie było.
Za wiarygodne Sąd uznał również zeznania świadkaS. K., który zeznał, że w dniu zdarzenia widział się z pokrzywdzonym, wspólnie spożywali alkohol. Podał on również, że tego samego dnia, około godziny 22.00 pokrzywdzony kontaktował się z nim telefonicznie i poinformował go, że z jakimś kolegą jest w okolicy(...)i udaje się w kierunku autostrady. Świadek nie był jednak w stanie podać, kim była osoba, która była wówczas z pokrzywdzonym.
Istotne dla poczynionych przez Sąd ustaleń faktycznych okazały się również zeznaniaT. O.iJ. D.. W/w odpowiednio w dniach 20 i 21 września 2012r., jako ratownicy Pogotowia Ratunkowego mieli kontakt z pokrzywdzonym. Ich zeznania były istotne dla ustalenia stanu zdrowia pokrzywdzonego.
Na uwzględnienie zasługiwały również zeznaniaJ. W., tj. siostry pokrzywdzonegoM. K.. W/w nie była świadkiem zdarzenia, do którego doszło między pokrzywdzonym a oskarżonymi. Opisała ona jednak w jakich okolicznościach dowiedziała się o stanie pokrzywdzonego, jak również opowiedziała o stanie, w jakim go widziała w szpitalu.
Z dużą ostrożnością Sąd podszedł natomiast do zeznań złożonych przez świadkaJ. L.. Z zeznań złożonych przezB. Ś.wynikało bowiem, iż w/w widział zajście między pokrzywdzonym a oskarżonymi i opowiedziałB. Ś., że widział jak obydwaj oskarżeni bili się z pokrzywdzonym. W ocenie Sądu brak jest jakichkolwiek podstaw ku temu, aby świadekB. Ś.miała podawać nieprawdę w tym zakresie i wskazywać naJ. L., jako na świadka zdarzenia, gdyby ten wcześniej z nią na ten temat nie rozmawiał. Ponadto nie mogło również umknąć uwadze Sądu i to, że zeznania w/w były niekonsekwentne. Podczas pierwszego przesłuchania podał on bowiem, że nie był świadkiem żadnego zdarzenia. Natomiast już w trakcie konfrontacji zB. Ś.podał, że widział jedynie samego pokrzywdzonego i pomagał mu wstać, a oskarżonegoP. P.nie było na miejscu zdarzenia. Tymczasem sami oskarżeni podawali, że byli na miejscu zdarzenia obydwaj, aż do momentu, kiedy pokrzywdzony poszedł w swoją stronę. Powyższe jednoznacznie wskazuje na to, że zeznania złożone przez w/w nie polegają na prawdzie.
Sąd uwzględnił w ustaleniach faktycznych również informacje zawarte w protokołach oględzin: miejsca, rzeczy i zwłok, w materiale poglądowym oraz zabezpieczonej w sprawie dokumentacji medycznej.
Obrażenia, jakich doznał pokrzywdzony, a także okoliczności, w jakich mogło do nich dojść, jak również przyczynę zgonu pokrzywdzonego Sąd ustalił na podstawie sprawozdanie z sądowo – lekarskich oględzin i sekcji zwłok.
Odnosząc się do wyjaśnień złożonych przez oskarżonychM. W.iP. P.Sąd uznał, iż wyjaśnienia złożone przez oskarżonych zasługują na uwzględnienie jedynie częściowo.
I tak odnosząc się do wyjaśnień złożonych przez oskarżonegoM. W.Sąd przyjął, że wyjaśnienia złożone przez tegoż oskarżonego, złożone podczas pierwszego przesłuchania były szczere, logiczne i korespondowały z pozostałym zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym. Podczas pierwszego przesłuchania oskarżonyM. W.złożył bowiem obszerne wyjaśnienia, w których w sposób bardzo dokładny opisał przebieg wydarzeń. Opisał zarówno zachowanie samego pokrzywdzonego, jak i swoje zachowanie, a także zachowanie oskarżonegoP. P.. Sąd uznał, iż opisany przez oskarżonego wówczas przebieg zdarzeń odpowiadał rzeczywistości. Oskarżony był szczery, w żaden sposób nie umniejszał swojej roli, w żaden sposób nie starał się przerzucać odpowiedzialności na współoskarżonego, niemniej jednak podał, iż również i oskarżonyP. P.uderzał pokrzywdzonego.
Sąd nie dał natomiast wiary wyjaśnieniom oskarżonego, złożonym przed Sądem, w których oskarżony zaprzeczył temu, że oskarżonyP. P.brał udział w bójce, a jak podał jedynie stał z boku. Oskarżony w żaden sposób nie potrafił bowiem wyjaśnić, dlaczego w toku postępowania podawał odmiennie. Sąd nie dał wiary twierdzeniom oskarżonego, iż nie wie on dlaczego takowa treść została zapisana w protokole jego przesłuchania, skoro on nie składał takowych wyjaśnień. W ocenie Sądu tłumaczenia oskarżonego, jakoby w protokole jego przesłuchania zaprotokołowano treści, których nie podawał są niewiarygodne i graniczą z naiwnością. Oskarżony złożył swój podpis, potwierdzając tym samym, że to, co zostało zaprotokołowane jest zgodne z jego wyjaśnieniami.
Odnosząc się natomiast do wyjaśnień oskarżonegoP. P.Sąd uznał, iż wyjaśnieniom w/w należy dać wiarę wyłącznie w zakresie w jakim znajdują one potwierdzenie w pozostałym zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym. Oskarżony przedstawił bowiem przebieg wydarzeń w sposób korelujący z zeznaniami przesłuchanych w sprawie świadków. Nie należało jednak dać wiary tej części wyjaśnień, w której zaprzeczył on temu, że brał udział w bójce. Jak bowiem wynika z wyjaśnień złożonych przez oskarżonegoM. W., również i oskarżonyP. P.bił pokrzywdzonego. OskarżonyM. W.od samego początku podawał, iż to on sam był bardziej agresywny, nie starał się fałszywie przerzucać odpowiedzialności. Dlatego też Sąd uznał, iż w zakresie udziału oskarżonegoP. P.w bójce, to właśnie wersja opisana przez oskarżonegoM. W.podczas pierwszego przesłuchania odpowiada prawdzie.

Przy tak ustalonym stanie faktycznym i ocenionych dowodach Sąd uznał, że zebrany w sprawie materiał dowodowy potwierdza sprawstwo i winę oskarżonychM. W.iP. P.w zakresie zarzucanego im wyrokiem czynu.
Nie budzi bowiem wątpliwości fakt, że w dniu 20 września 2012r. obydwaj oskarżeni wyszli przed budynek, gdzie będący co najmniej w stanie po spożyciu alkoholu pokrzywdzonyM. K.wykrzykiwał wulgaryzmy pod ich adresem. Obydwaj oskarżeni zgodnie podawali, że pokrzywdzony był agresywny, sam „stawiał się” do bicia, swoim zachowaniem prowokował ich niejako. Obydwaj oskarżeni przyznali, że po tym jak siłą odprowadzili pokrzywdzonego na bok i po tym, jak w/w oddalił się, po kilku minutach wrócił z przedmiotem przypominającym gumową pałkę. Obydwaj potwierdzili również, że pokrzywdzony był jeszcze bardziej wulgarny i agresywny, że sam prowokował ich do bójki, wymachując w ich kierunku w/w przedmiotem, aż w końcu zaczęli się bić. OskarżonyM. W.bardzo szczegółowo opisał, jaki był przebieg tej bójki, jak i czym obydwaj oskarżeniu uderzali pokrzywdzonego. Oskarżony konsekwentnie podawał, że najpierw bił pokrzywdzonego ową gumową pałką po plecach, po brzuchu, po nogach, a kiedy ów przedmiot mu wypadł, bił go i rękoma i nogami. Przyznał także, iż również i oskarżonyP.zadawał ciosy, przy czym z uwagi na dynamiczny przebieg zdarzenia, nie był w stanie podać dokładnie w jaki sposób. Nie może zatem budzić wątpliwości Sądu zatem to, że to oskarżeni swoim zachowaniem spowodowali u pokrzywdzonego obrażenia ciała, których charakter i rozmiar wynika wprost z dołączonej do sprawy dokumentacji medycznej oraz wyników sekcji zwłok pokrzywdzonego. Mając na uwadze również właśnie treść protokołu sekcji zwłok, wprawdzie nie sposób jednoznacznie przyjąć, iż to właśnie w wyniku zachowania tylko i wyłącznie oskarżonych pokrzywdzony doznał obrażeń skutkujących śmiercią, a to z uwagi na zaistniałą lukę czasową, to jednak nie ulega wątpliwości również to, że zachowaniem swoim oskarżeni narazili pokrzywdzonego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia, czym wyczerpali znamiona występku zart. 158 § 1 kk.
Niewątpliwym jest bowiem, co wynika wprost ze sporządzonej w niniejszej sprawie opinii z zakresu medycyny sądowej, że zadając pokrzywdzonemu ciosy, oskarżeni spowodowali u niego obrażenia, które spowodowały obrażenia realnie zagrażające jego życiu.
Wymierzając oskarżonymM. W.iP. P.kary za czyn, którego się dopuścili, Sąd wziął pod uwagę rozmiar obrażeń jakie spowodowali u pokrzywdzonego, a także sposób działania oskarżonych. Niemniej jednak przy rozważaniach odnośnie kary, uwadze Sądu nie mogła umknąć okoliczność, że i sam pokrzywdzony w znacznej mierze przyczynił się do zdarzenia. Pokrzywdzony był bowiem wulgarny i agresywny, odgrażał się oskarżonym i sam wręcz prowokował ich do bójki.
Mając zatem na uwadze okoliczności dotyczące czynu zarzucanego oskarżonym Sąd uznał, że odpowiednie do stopnia winy, uwzględniające stopień społecznej szkodliwości, wychowawcze i dostatecznie surowe będą kary pozbawienia wolności w wymiarze orzeczonym jak w punktach I części dyspozytywnej wyroku.
Jednocześnie Sąd uznał również, iż wobec oskarżonych nie ma aktualnie potrzeby, aby orzeczone wobec nich kary zostały wykonane i zawiesił warunkowo wykonanie kar na okres próby wynoszący trzy lata. Biorąc bowiem pod uwagę właściwości i warunki osobiste oskarżonych, ich wiek, jak i fakt, że cała zdarzenia było w znacznej mierze sprowokowane zachowaniem pokrzywdzonego, Sąd uznał, iż po stronie oskarżonych istnieje pozytywna prognoza kryminologiczna, która uzasadnia zastosowanie wobec nich dobrodziejstwa warunkowego zawieszenia wykonania kary pozbawienia wolności. Sąd przy wymiarze kary kierował się także dyspozycjąart. 58 § 1 kknakazującą wymierzenie sprawcy przestępstwa kary pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia jej wykonania tylko wtedy, gdy jest to ostatecznością i jedynym środkiem pozwalającym na realizację celów kary, co w przekonaniu organu orzekającego nie było niezbędne w niniejszej sprawie.
Ponadto, Sąd w celu zadośćuczynienia za doznaną krzywdę i straty moralne, będące następstwem czynu oskarżonych, na podstawieart. 46 § 2 kkorzekł od oskarżonych na rzecz oskarżycielki posiłkowejJ. W.nawiązkę w kwocie 2000 zł.
Orzeczenie w przedmiocie dowodów rzeczowych Sąd wydał w oparciu o przepisy powołane w pkt IV części dyspozytywnej wyroku, po uprzednim stwierdzeniu ich zbędności dla dalszego toku postępowania.
Sąd zwolnił oskarżonych od ponoszenia kosztów sądowych i odstąpił od wymierzania im opłat sądowych uznając, że uiszczenie w/w należności będzie dla nich zbyt uciążliwe ze względu na sytuację rodzinną i majątkową.

```yaml
court_name: Sąd Rejonowy w Legnicy
date: '2013-12-23'
department_name: VIII Wydział Karny
judges:
- Jacek Seweryn
legal_bases:
- art. 70 § 1 pkt 1 kk
recorder: starszy sekretarz sądowy Ewelina Wojtachnio
signature: VIII K 1073/12
```