You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt II AKa 261/17

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 24 października 2017 r.
Sąd Apelacyjny w Gdańsku II Wydział Karny
w składzie:
Przewodniczący:  SSA Dariusz Malak
Sędziowie:   SSA Krzysztof Noskowicz (spr.)
SSO del. Iwona Błaszczyk-Sobczyk
Protokolant:   sekr. sądowy Katarzyna Pankowska
przy udziale Prokuratora Prokuratury RejonowejG.-W.wG.T. J.
po rozpoznaniu w dniach: 14 września 2017 r. i 10 października 2017 r.
sprawy
D. S. (1), s.S.,ur. (...)wG.
oskarżonego zart. 247 § 1 i 2 k.k.w zb. zart. 207 § 3 k.k.w zb. zart. 151 k.k.w zw.zart. 11 § 2 k.k.
R. C., s.M.,ur. (...)wG.
oskarżonego zart. 247 § 1 i 2 k.k.w zb. zart. 207 § 3 k.k.w zb. zart. 151 k.k.w zw.zart. 11 § 2 k.k.w zw. zart. 64 § 1 k.k.
Ł. N. (1)s.J.,ur. (...)wT.
oskarżonego zart. 18 § 3 k.k.w zw. zart. 151 k.k.
na skutek apelacji wniesionych przez obrońców oskarżonych
od wyroku Sądu Okręgowego w Gdańsku
z dnia 19 stycznia 2017 r., sygn. aktIV K 92/15

I
utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok,

II
zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adwokatów:B. F.,R. F.iM. L.– Kancelarie Adwokackie wG.kwotępo 885,60 (osiemset osiemdziesiąt pięć i 60/100) złotych brutto tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej oskarżonym z urzęduw postępowaniu odwoławczym,

III
zwalnia oskarżonych od ponoszenia kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze, a jego wydatkami obciąża Skarb Państwa.

UZASADNIENIE
D. S. (1)iR. C.zostali oskarżeni o to, że:
I. w okresie od 09 grudnia 2013 r. do 13 grudnia 2013 r. wG.działając wspólnie i w porozumieniu znęcali się psychicznie i fizycznie ze szczególnym okrucieństwem nad osobą prawnie pozbawioną wolności– odbywającą karę pozbawienia wolności –R. S. (1)w ten sposób, że używali w stosunku do niego słów wulgarnych i obraźliwych, wyśmiewali sięz jego wyglądu i poniżali, popychali i szarpali, bili rękoma i nogami po całym ciele, grozili uszkodzeniem ciała i pozbawieniem życia, uniemożliwiali sen poprzez uderzenia nogą w łóżko pokrzywdzonego oraz podpalanie prześcieradła, podpalali palce pokrzywdzonego zapalniczką, zmuszali do określonego zachowania poprzez zlizywanie rozlanej wody ze stołu, zaś w dniu 13 grudnia 2013 r. doprowadziliR. S. (1)do targnięcia się na własne życie w ten sposób, że wielokrotnie namawiali i przekonywali go do targnięcia się na własne życie oraz udzielali pomocy poprzez dyktowanie listu pożegnalnego, wykonanie pętli wisielczej, nałożenie jej pokrzywdzonemu wokół szyi i przywiązanie jej do ramy łóżka, w następstwie czego w dniu13 grudnia 2013 r.R. S. (1)targnął się na własne życie poprzez powieszenie, przy czymR. C.dopuścił się zarzucanego mu czynu w ciągu 5 lat po odbyciu w okresie od dnia 6 lipca 2011 r. do dnia 8 grudnia 2011r. oraz od 3 grudnia 2012 roku do dnia 30 grudnia 2014r. w całości kary2 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności orzeczonej wyrokiem Sądu Rejonowego Gdańsk – Południe II Wydział Karny z dnia 30 sierpnia 2012 r.w sprawie o sygn. akt II K 1355/11 za przestępstwo podobne zart. 13 § 1 k.k.w zw. zart. 280 § 1 k.k.w zb. zart. 275 § 1 k.k.w zb. zart. 278 § 1 i 5 k.k.w zw. zart. 11 § 2 k.k.,
to jest o przestępstwo zart. 247 § 1 i 2 k.k.w zb. zart. 207 § 3 k.k.w zb.zart. 151 k.k.w zw. zart. 11 § 2 k.k., zaś w stosunku doR. C.o przestępstwo zart. 247 § 1 i 2 k.k.w zb. zart. 207 § 3 k.k.w zb. zart. 151 k.k.w zw. zart. 11 § 2 k.k.w zw. zart. 64 § 1 k.k.;
Ł. N. (1)został oskarżony o to, że:
w dniu 13 grudnia 2013 r. wG.działając w zamiarze, abyD. S. (1)iR. C.dokonali czynu zabronionego polegającego na doprowadzeniu namową i udzieleniem pomocyR. S. (1)do targnięcia się na własne życie ułatwił swoim zachowaniem wyżej wymienionym popełnienie tego czynu w ten sposób, że na ich polecenie zasłonił wizjer celi wspólnie zamieszkiwanej, uniemożliwiając interwencję funkcjonariuszy Służby Więziennej Aresztu Śledczego wG.,
to jest o przestępstwo zart. 18 § 3 k.k.w zw. zart. 151 k.k.
Sąd Okręgowy w Gdańsku wyrokiem z dnia 19 stycznia 2017 r.w sprawie IV K 92/15 orzekł następująco:
- oskarżonychD. S. (1)iR. C.uznał za winnych popełnienia czynu zarzucanego im aktem oskarżenia, czyn ten kwalifikując wobecD. S. (1)zart. 247 § 1 i 2 k.k.w zb. zart. 207 § 3 k.k.w zb.zart. 151 k.k.w zw. zart. 11 § 2 k.k., zaś wobecR. C.jako przestępstwo zart. 247 § 1 i 2 k.k.w zb. zart. 207 § 3 k.k.w zb. zart. 151 k.k.w zw. zart. 11 § 2 k.k.w zw. zart. 64 § 1 k.k.i za to przy zastosowaniuart.11 § 3 k.k.na podstawieart. 207 § 3 k.k.wymierzył im kary po 8 lat pozbawienia wolności (pkt 1), z zaliczeniem - na podstawieart. 63 § 1 k.k.- na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności oskarżonemuR. C.okresu rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie od dnia 5 lutego 2015 r. do dnia 19 stycznia 2017 r. (pkt 2);
- oskarżonegoŁ. N. (1)uznał za winnego popełnienia czynu zarzucanego mu aktem oskarżenia i za to przy zastosowaniuart. 19 § 1 k.k., na podstawieart. 151 k.k.skazał go na karę 2 lat pozbawienia wolności (pkt 3);
- wyrok zawiera nadto rozstrzygnięcia w przedmiocie dowodów rzeczowych (pkt 4), zasądzenia kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej oskarżonymR. C.iŁ. N. (1)z urzędu (pkt 5) oraz o zwolnieniu oskarżonych od opłaty i pozostałych kosztów procesu (pkt 6).
Wyrok powyższy został zaskarżony przez obrońców oskarżonegoD. S. (1),R. C.iŁ. N. (1).
Obrońca oskarżonegoD. S. (1)zaskarżył wyrok co do niegow całości (pkt 1), zarzucając na podstawieart. 438 pkt 2-3 k.p.k.:
I. obrazę przepisów postępowania, która miała wpływ na treść orzeczenia, tj.art. 7 k.p.k.poprzez dokonanie przez Sąd I instancji dowolnej, a nie swobodnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w postaci:
a) wyjaśnień oskarżonegoD. S. (1), ponieważ Sąda quouznał,że nie zasługują one na przyznanie im waloru wiarygodności, podczasgdy wyjaśnienia oskarżonego były spójne, logiczne oraz konsekwentnew zakresie nieprzyznawania się do popełnienia zarzucanego mu przestępstwa oraz przebiegu zdarzenia z dnia 13 grudnia 2013 r., a także znajdowały potwierdzenie w licznym materiale dowodowym zgromadzonym na potrzeby postępowania, natomiast obciążające oskarżonego zeznania świadkaA. F.uznać należy za niespójne, niekonsekwentne oraz wewnętrznie sprzeczne; ponadto początkowe wyjaśnienia oskarżonegoR. C.są dowodem z pomówienia, stąd powinny być ocenione z daleko posuniętą ostrożnością, czego Sąd I instancji nie zrobił;
b) wyjaśnień oskarżonegoR. C., które Sąd I instancji uznał, że częściowo zasługiwały na wiarę, tj. w zakresie w jakim obciąża on oskarżonegoD. S. (1), podczas gdy Sąd ten zupełnie pominął, iżw późniejszym czasie oskarżonyR. C.odmówił ustosunkowania się do zarzutu, a także odmówił składania wyjaśnień oraz odpowiedzi na pytania; ponadto oskarżonyR. C.próbował pomówićD. S. (1)zrzucając na niego winę za zdarzenie z dnia 13 grudnia 2013 r., gdyż jako osoba wielokrotnie karana, a tym samym obeznana z mechanizmami postępowania karnego swoje wyjaśnienia ukierunkował na uzyskanie łagodniejszego wymiaru kary z uwagi na współpracę z organami ścigania, natomiast Sąd I instancji nie podszedł do dowodu z pomówienia z wystarczającą ostrożnością wymaganą w tego rodzaju dowodzie, który nie ma charakteru pełnowartościowego i powinien być oceniany rygorystycznie i wszechstronnie oraz znajdować potwierdzenie w innych dowodach;
c) zeznań świadkaA. F., ponieważ Sąda quoprzyznał im walor pełnej wiarygodności, uznając za w pełni wiarygodne, spójne, logicznei konsekwentne w toku całego postępowania, a także korespondującez pozostałym materiałem dowodowym, podczas gdy zupełnie pominął okoliczności istotne dla poczynienia prawidłowej oceny jego zeznań, gdyż wbrew twierdzeniom Sądu I instancji relacjonowany przez niego przebieg zdarzeń w postaci oświadczenia początkowo wyglądał odmiennie niżw pierwszych zeznaniach z dnia 21 marca 2014 r.; ponadto świadekw swoich zeznaniach wskazywał, że pokrzywdzonyR. S. (2)sam stwierdził, iż: „chce się powiesić”; jednocześnie wbrew twierdzeniom Sądu świadek mógł obawiać się toczącego się postępowania karnego i swojej roliw zdarzeniu z dnia 13 grudnia 2013 r., ponieważ ubiegał się o uzyskanie zgody na odbywanie kary pozbawienia wolności w systemie elektronicznego dozoru, tym samym postawa nakierowana na obciążanie współosadzonych miała na celu skoncentrowanie uwagi organów ścigania na oskarżonych, gdyż świadek sam wskazywał, że był gotów zrobić wszystko, by opuścić zakład karny; nadto zeznania świadka częściowo pokrywają się z relacją oskarżonych co do zdarzenia, co może świadczyć o tym, że świadek zmyślił część zeznań wskazujących na sprawstwo oskarżonegoD. S. (1); świadekA. F.składał wyjaśnienia pomimo poważnych zaburzeń psychicznych - choruje na depresję, ma stany lękowe oraz fobie, regularnie korzysta z pomocy psychiatry oraz przyjmuje silne leki powodujące otępienie jak relanium oraz fluoksetynę, które to leki mają zupełnie odmienny sposób działania, jednocześnie relacje świadka nie znajdują potwierdzenia w innym materiale dowodowym;
d) zeznań świadkaD. S. (2), ponieważ Sąda quonie przyznał im waloru wiarygodności, podczas gdy świadek jako osoba przebywająca w jednej celi z oskarżonymiD. S. (1)iR. C.musiała mieć informacje od oskarżonych dotyczące przebiegu zdarzenia z dnia 13 grudnia 2013 r., tym bardziej, że inni osadzeni przebywający w zakładzie karnym mieli rzekomo słyszeć, iż oskarżeni przechwalali się doprowadzeniem pokrzywdzonegoR. S. (1)do zamachu na własne życie, jednocześnie Sądmeritiw dowolny sposób dał wiarę innym świadkom, którzy zeznawali, iż słyszeli o udziale oskarżonego w samobójstwieR. S. (1);
e) zeznań świadkaZ. C., ponieważ Sąd I instancji przyznał im walor wiarygodności, podczas gdy zeznania świadka, który miał styczność z oskarżonymR. C.blisko rok po śmierci pokrzywdzonego, nie sposób uznać za wiarygodne z uwagi, iż oskarżony mógł konfabulować; zupełnie normalną sytuacją w warunkach izolacji jest wymyślanie historii w celu wzbudzenia posłuchu, strachu czy nawet podziwuu innych osadzonych ze względu na swoje czyny, zaś budowanie pozycjiw hierarchii więziennej polega na wykazaniu się aktami przemocy, cow przedmiotowej sytuacji z uwagi na poziom demoralizacji oskarżonegoR. C.jest bardzo prawdopodobne i tym samym budzi wątpliwości czy uzyskane przez świadka informacje mają jakikolwiek związek z prawdziwym przebiegiem zdarzenia;
II. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, mający wpływ na jego treść stanowiący konsekwencję obrazy przepisów postępowania wskazanej w pkt I, polegający na przypisaniu winy oskarżonemuD. S. (1)za zarzucany mu aktem oskarżenia czyn, podczas gdy zeznania kluczowego świadkaA. F.nie sposób uznać za wiarygodne wobec ich niespójności oraz nielogiczności, natomiast oskarżonyD. S. (1)wyjaśniał w sposób spójny i konsekwentny, zaś oskarżonyR. C.w wyjaśnieniach uznanych przez Sąda ąuoza wiarygodne pomawiałD. S. (1); tym samym poczynienie prawidłowych ustaleń faktycznych przez SądI instancji prowadzi do stwierdzenia, że nie można oskarżonemuD. S. (1)przypisać winy wobec istotnych rozbieżności, a nawet wykluczających się zeznań świadków, co prowadzi do konstatacji, że oskarżonyD. S. (1)nie popełnił zarzucanego mu czynu.
W konsekwencji obrońca wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonegoD. S. (1)od zarzucanego mu występku.
Obrońca oskarżonegoR. C.zaskarżył wyrok co do niego wpunktach I i II.Na podstawieart. 438 pkt 3 k.p.k.w zw. zart. 4 k.p.k.iart. 5 § 2 k.p.k.orazart. 7 k.p.k.iart. 424 § 4 pkt 1 k.p.k.wyrokowi zarzucił:
1. błąd w ustaleniach faktycznych, które miały wpływ na treść orzeczeniai przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów, w szczególności:

-

poprzez brak wszechstronnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego przy ocenie dowodów z zeznań świadkówA. F.iZ. C.,P. T.;

ustalanie stanu faktycznego w sposób wybiórczy, głównie na podstawie materiału zgromadzonego w postępowaniu przygotowawczym od świadkaA. F., który nie miał swobodnej możliwości obserwacji przebiegu zdarzenia oraz w postępowaniu sądowym od świadkaA. F.znajdującego się pod wpływem leków psychotropowych, które mogły wpływać na możliwości odtworzenia przez świadka przebiegu zdarzenia oraz prawidłowość opisu przez świadka udziału oskarżonegoR. C.w przebiegu zdarzenia.

uchybienia w uzasadnieniu orzeczenia poprzez niewskazanie, poza stwierdzeniem o przyjęciu przez oskarżonych określonej linii obrony, w jakiej części i z jakich powodów odmówiono wiarygodności wyjaśnieniom oskarżonegoR. C.,

pominięcie przy ustalaniu stanu faktycznego w całości okoliczności przemawiających za wykorzystaniem przez organy prowadzące postępowanie ograniczonej dyspozycji umysłowej podejrzanegoR. C.podczas składania wyjaśnień, co miało wpływ na treść wyjaśnień podejrzanego,

- bez uwzględnienia wszystkich okoliczności przemawiających na korzyść oskarżonegoR. C., wynikających również z zeznań świadkaA. F..
2. z ostrożności procesowej, w przypadku niepodzielenia zasadności zarzutów co do braku winy oskarżonegoR. C., na podstawieart. 438 pkt 4 k.p.k.orazart. 424 § 1 i § 2 k.p.k.: błąd w ustaleniach faktycznych, które miały wpływ na treść orzeczenia i prowadziły do orzeczenia rażąco surowej kary pozbawienia wolności oraz niewystarczające dla prawidłowego wymiaru kary uwzględnienie okoliczności przemawiających na korzyść oskarżonego.
W konsekwencji obrońca wniósł o zmianę zaskarżonego wyrokuw całości i uniewinnienie oskarżonego, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, ewentualniez ostrożności procesowej, ze względu na rażącą surowość kary pozbawienia wolności o jej zmianę i orzeczenie jej w niższym wymiarze.
Obrońca oskarżonegoŁ. N. (1)zaskarżył wyrok co do niegowpunkcie III.Na podstawieart. 427 § 1 i 438 pkt 3 k.p.k.wyrokowi zarzucił błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia mający wpływ na jego treść, polegający na dokonaniu błędnego ustalenia, że:
- oskarżonyŁ. N.poprzez zasłonięcie wizjera w celi ułatwił pozostałym oskarżonym popełnienie przestępstwa na szkodę pokrzywdzonego, skoro tuż przed zdarzeniem nie był przeprowadzany obchód mający na celu sprawdzenie porządku w celi,
- oskarżonyŁ. N.działał z zamiarem popełnienia przypisanego mu czynu, skoro w rzeczywistości zachowanie oskarżonegoŁ. N.nie mogło ułatwić popełnienia przestępstwa przez pozostałych oskarżonych, a wręcz przeciwnie, mogło je uniemożliwić.
W konsekwencji obrońca wniósł o zmianę wyroku w zaskarżonej części poprzez uniewinnienie oskarżonego od popełnienia zarzucanego mu czynu.

Sąd Apelacyjny zważył co następuje:
Apelacje obrońców oskarżonych na uwzględnienie nie zasługiwały.
Odnośnie do apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonegoR. C.zarazem należy stwierdzić, że co do tego oskarżonego nie został złożony wniosek o sporządzenie uzasadnienia wyroku, stąd też Sąd odwoławczy nie był zobligowany do przedstawienia motywów wyroku w zakresie dotyczącym tej apelacji (art. 423 § 1a k.p.k.w zw. zart. 457 § 2 k.p.k.).W konsekwencji zakres uzasadnienia została ograniczony do tych części wyroku, do których odnoszą się apelacje wywiedzione przez obrońców oskarżonychD. S. (1)iŁ. N. (1). Z uwagi jednak na istniejące wzajemne powiązania i sformułowane zarzuty, częstokroć nie można było się obejść bez odniesienia się również do kwestii dotyczących oskarżonegoR. C..
Przeprowadzona kontrola odwoławcza zaskarżonego wyroku upoważnia do stwierdzenia, że Sąd Okręgowy wykonał dwa zasadnicze obowiązki orzecznicze. Pierwszy, który dotyczy przeprowadzenia postępowania dowodowego, zgodnie z przepisami postępowania karnego, czyli związanyz koniecznością przeprowadzenia dowodów zarówno zawnioskowanych przez strony, jak i z urzędu (art. 167 k.p.k.), przy uwzględnieniu podczas gromadzenia materiału dowodowego okoliczności, przemawiających zarówno na niekorzyść, jak i na korzyść oskarżonego (art. 4 k.p.k.), oraz drugi, który polega na przeprowadzeniu prawidłowej oceny całokształtu okoliczności ujawnionychw toku rozprawy głównej, z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego (art. 7 k.p.k.).
Zarzuty skarżących odnoszą się w istocie do nieprawidłowego wykonania tego drugiego obowiązku i związanych z tym następstw. Wobec tego przejść teraz należy do omówienia przyczyn, dla których zarzuty te Sąd Apelacyjny uznał za chybione.
Trzeba jednocześnie wskazać, że obrońca oskarżonegoD. S. (1)przywołane zarzuty łączy z zarzutem dokonania błędnych ustaleń faktycznych, nadając im w ten sposób charakter mieszany. Poprawnie jednak zarzut powinien dotyczyć wyłącznie uchybienia o charakterze pierwotnym (w tym przypadku obrazy prawa procesowego –art. 7 k.p.k.), natomiast nie stawia się dodatkowo zarzutu w stosunku do jego następstw, czyli dalszych uchybień (uchybienia wtórne). Te zaś powinny zostać wykorzystane przez skarżącego jako podstawa do wykazania, że zarzucane uchybienie pierwotne mogło mieć wpływ na treść wyroku (por.: D. Świecki (w:) B. Augustyniak, K. Eichstadt, M. Kurowski, D. Świecki (red.), Kodeks postępowania karnego, Komentarz. Tom II, Warszawa 2015, s. 117-118; D. Świecki, Komentarz do art. 438 Kodeksu postępowania karnego, LEX 2016).
Tym niemniej wypada już w tym miejscu podkreślić, że Sąd Apelacyjny konsekwentnie stoi na stanowisku, że zanegowanie trafności ustaleń sądu orzekającego poprzez wyrażenie tylko odmiennego poglądu w tej materii nie może być uznane za wystarczające do wnioskowania o dokonaniu przez ten sąd błędu w ustaleniach faktycznych (zob. wyrok SA w Gdańsku z dnia 11 września 2014 r., II AKa 263/14,(...)2015/1/7 i przywołane w jego uzasadnieniu orzecznictwo).
Przechodząc do zarzutów naruszeniaart. 7 k.p.k.trzeba stwierdzić, że sąda quonie uchybił w przeprowadzonej przez siebie ocenie dowodów regułom określonym w tym przepisie. Zarzuty obrońcy oskarżonegoD. S. (1)skarżących są w tym zakresie jedynie subiektywną jego oceną związanąz jednostronnym podejściem do przeprowadzonych w sprawie dowodów, niedostrzeganiem ich wzajemnych powiązań i eksponowaniem tylko korzystnej dla tego oskarżonego ich wymowy. Natomiast Sąd Okręgowy oceniał dowody zarówno z osobna, jak i we wzajemnych powiązaniach, a zatem dokonał ich zobiektywizowanej oceny, która nie nosi cech zarzucalnej dowolności.
Należy w związku z tym przypomnieć, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem w omawianej materii, przekonanie sądu o wiarygodności jednych dowodów i niewiarygodności innych pozostaje pod ochroną przepisuart. 7 k.p.k., jeśli tylko:
- jest poprzedzone ujawnieniem w toku rozprawy głównej całokształtu okoliczności sprawy,
- stanowi wyraz rozważenia wszystkich okoliczności przemawiających zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego,
- jest zgodne ze wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego, a nadto zostało wyczerpująco i logicznie uargumentowane w uzasadnieniu wyroku (zob. postanowienie SN z dnia 1.09.2010 r., IV KK 78/10, OSNwSK 2010/1/1653).
Przy rozpoznawaniu zarzutów stawianych zaskarżonemu wyrokowi przez obrońców oskarżonych istotne jest jeszcze wyeksponowanie uwagi poczynionej przez Sąd Okręgowy, a mianowicie że inkryminowane zdarzenia miały miejscew kręgu osadzonych w celi nr 14 oddziału III pawilonu Centralnego Aresztu Śledczego wG., stąd najistotniejsze znaczenie da rozstrzygnięcia miały wyjaśnienia osadzonych w niej oskarżonych oraz zeznania (współosadzonego– przypis SA) świadkaA. F.(s. 16 uzasadnienia). Takie założenie jest jak najbardziej racjonalne i uzasadnione zarówno wskazaniami wiedzy jaki z życiowego punktu widzenia.
Jednostronnie i tylko polemicznie odnosi się obrońca oskarżonegoD. S. (1), gdy utrzymuje, że wyjaśnienia tego oskarżonego były spójne, logiczne i konsekwentne w zakresie nieprzyznawana się do popełnienia zarzucanego mu przestępstwa oraz przebiegu zdarzenia z 13 grudnia 2013 r.,i że z tego powodu sąda quopowinien dać im wiarę. W sposób bowiem oczywisty skarżący abstrahuje od tego, że nie był to jedyny dowód w sprawie. Konsekwencja co do nieprzyznawania się do winy w sytuacji, gdy istniejąw sprawie inne dowody, wymaga zaś skonfrontowania tego rodzaju wyjaśnieńz wymową tych właśnie innych dowodów. Tak też postąpiłsąd meriti. Sąd Apelacyjny, odmiennie niż skarżący, nie widzi niczego procesowo niedozwolonego w stwierdzeniu Sądu Okręgowego, że wyjaśnienia oskarżonegoD. S. (1)stanową przyjętą przez niego linię obrony, która w kontekście zebranego w sprawie materiału dowodowego nie może się ostać. Dokonując oceny wyjaśnień tego oskarżonego (s. 16 i n. uzasadnienia) sąda quowskazał na te ich fragmenty, w których oskarżony starał się przedstawiać siebie tylkow korzystnym świetle, jako wręcz „dobrodzieja” dla pokrzywdzonegoR. S. (1), który najczęściej z nim rozmawiał, bawił się, a końcowo nawet ratował mu życie. Na aprobatę zasługuje ocena tego sądu, że wyjaśnieniom tym nie dał wiary - wobec wiarygodnych relacji świadkaA. F., który kwestie te przedstawiał zupełnie odmiennie. Trafnie sądmeritiprzyjął, że oskarżony wykorzystując pretekst dotyczący posiadania przez pokrzywdzonego „uniwersalnego kluczyka” zapoczątkował wobec niego bezprawne działania.
Trafnie też została oceniona postawa tego oskarżonego i związane z tym wyjaśnienia, który w toku postępowania wyjaśniającego (w rozmowiez funkcjonariuszem Służby WięziennejM. C., a następnie w rozmowie z psychologiemA. D.) próbował przerzucić odpowiedzialność na oskarżonegoR. C.. Twierdząc zaś, że to ww. psycholog zmuszała go, żeby na kogoś powiedział, próbował następniew ten sposób „uratować twarz” przed oskarżonymR. C.. Zasadnie też za gołosłowne sąda quouznał i to twierdzenie oskarżonegoD. S. (1), że obciążył oskarżonegoR. C., bo wziął on jego kawę i papierosy, ponieważ nie potrafił podać żadnych szczegółów zaistnienia tej sytuacji. Na aprobatę zasługuje więc konstatacja, że wszystko to stanowiło tylko nieudolną próbę wybrnięcia przez oskarżonego z niezręcznej dla niego sytuacji - nielojalności wobec oskarżonegoR. C..
W tych uwarunkowaniach specyficzny wydźwięk ma więc zarzut obrońcy oskarżonegoD. S. (1), że to oskarżonyR. C.pomawiał tego oskarżonego i że to pomówienie nie zostało należycie zweryfikowane. Jak należy wnosić z treści zarzutu, obrońcy chodziło w tym wypadku o pierwsze wyjaśnienia oskarżonegoR. C.z 21.05.2014 r. (k. 263-266),w których przyznał się on do popełnienia zarzucanego mu czynu, choć niew całości.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego sąda quonie popełnił błędu dowolnościw ocenie wyjaśnień oskarżonegoR. C.. Przede wszystkim wskazać trzeba na to, że dostrzegał, iż całościowo nie były to wyjaśnienia jednorodne i podlegały swoistej ewolucji (s. 17 i n. uzasadnienia). Po drugie wyjaśnieniom z dnia 21.05.2014 r. dał wiarę tylko częściowo, bo słusznie należało je oceniać przez pryzmat zeznań świadkaA. F.. Oskarżony przedstawił wówczas działania, które podejmował wobec pokrzywdzonego oskarżonyD. S. (1), obciążając go tym, a swoje minimalizując. Zaś odnośnie do przebiegu zdarzenia z dnia 13.12.2013 r. przedstawił lakoniczną wersję korespondującą już w istocie z wersjąD. S. (1). W toku kolejnego przesłuchania w dniu 22.05.2014 r. (k. 305) oskarżony przyznał się do zarzucanego czynu w całości i odmówił składania wyjaśnień. Finalnie, na rozprawie w dniu 9.09.2015 r. nie przyznał się do stawianego mu zarzutu, odmówił składania wyjaśnień i odpowiedzi na pytania, nie potwierdził odczytanych mu wyjaśnień, odmawiając podania z jakich przyczyn, potwierdził natomiast, że taki był przebieg przesłuchań (k. 1403). Nie oznacza to, że tak postępując unicestwił swoje pierwotne wyjaśnienia, bowiem dowód ten podlegał ocenie tak jak każdy inny. Sąd Apelacyjny zwraca zarazem uwagę na to, żew trakcie składania tych wyjaśnień na rozprawie, co wynika z jej protokołu, oskarżeniC.iS.porozumiewali się za pomocą notatek, co doprowadziło do zarządzenia o ich rozsadzeniu (k. 1409).
Skarżący nie sprecyzował, czy ewentualne pomówienie dotyczyło tylko faktów znęcania się oskarżonegoD. S. (1)nad pokrzywdzonym, a zatem nie różnicował jego treści w ramach postawionego ogólnie zarzutu. Zwrócenia uwagi wymaga to, że oskarżonyS.pomawiał oskarżonegoC.(w czasie rozmowy z psychologiemA. D.), a oskarżonyC.w swoich wyjaśnieniach oskarżonegoS.o takie działania wobec pokrzywdzonegoR. S. (1), które znajdują potwierdzeniew relacji głównego świadkaA. F.. Takie powiązania dowodowe racjonalnie przeczą sugerowanej przez autora apelacji możliwości wymyślenia ich sobie przez świadkaA. F.. Jest to zatem ważki argument, że aniw jednym ani w drugim przypadku nie doszło do bezpodstawnego obciążania drugiej osoby. Zarazem też stanowi to zasadniczy powód dla wnioskowania,że zeznania świadkaA. F.znajdują częściowo potwierdzenie właśniew wyjaśnieniach ww. oskarżonych, co przekłada się całościowo na trafną ocenę wiarygodności tych zeznań. Nie ma zatem racji skarżący, że co do tego pomawiającego fragmentu wyjaśnień oskarżonegoR. C.brak jest innych dowodów bezpośrednich, ponieważ właśnie takim dowodem je potwierdzającym są zeznania świadkaA. F.. Nie jest też tak, że pozostałe dowody, mające charakter pośredni, opierają się na rzekomych informacjach m. in. od tego świadka. Z uwagi na treść wyjaśnień zarówno oskarżonegoC.jak i oskarżonegoS.stwierdzić trzeba, że również oskarżonyS.był zainteresowany przyjęciem jego wersji wydarzeń. Natomiast zupełnie nie ma racji jego obrońca, że taki cel przyświecał świadkowiA. F., o czym dalej. Nie ma wreszcie racji skarżący, że oskarżonyR. C.ukierunkował treść swoich wyjaśnień, aby zrzucić z siebie odpowiedzialność lub ją zminimalizować, licząc na łagodniejsze potraktowanie, bo nie znalazło to żadnego procesowego odzwierciedlenia, gdyż nie wynikało to z dalszej jego postawy. Niekwestionowane jest jednocześnie to, że oskarżony ten początkowo przyznał się częściowo do popełnienia czynu,a zatem obciążał również siebie. Ostatecznie też ze swoich wyjaśnień w sposób wyraźny i przekonywujący nie wycofał się. Nie jest zatem i tak, że jego pierwotne wyjaśnienia stanowiły próbę przeniesienia pełnej odpowiedzialności na oskarżonegoD. S. (1), jak utrzymuje to apelujący.
Trudno też podzielić zarzut, że oskarżonyR. C.był osobą obeznaną z mechanizmami postępowania karnego, aD. S. (1)nie,także w świetle jego karalności. Bezkrytycznie też autor apelacji podnosi, że wyjaśnienia te nie znajdują potwierdzenia w innym materiale dowodowym, oprócz zeznań świadkaA. F., „które tylko częściowo są zgodne, ale zachodzi poważna wątpliwość co do ich poczytalności”. Przywołany przez skarżącego judykat (wyrok SA w Łodzi z 6.12.2012 r., II AKa 246/12, OSAŁ 2013/2/20) nie przystaje do tej sytuacji, ponieważ dotyczy możliwości oparcia ustaleń faktycznych tylko na jednym dowodzie. W sprawie zaś ustalenia faktyczne nie zostały oparte ani tylko na wyjaśnieniach oskarżonegoR. C.ani tylko na zeznaniach świadkaA. F..
Ponieważ autor apelacji podnosił zarzut nieprawidłowego rozliczenia pomówienia oskarżonegoD. S. (1)przez oskarżonegoR. C.Sąd Apelacyjny prześledził tok rozumowania Sądu Okręgowego mając na względzie funkcjonujące w orzecznictwie kryteria oceny dowoduz pomówienia (zob. wyrok SA w Gdańsku z dnia 6.04.2016 r., II AKa 356/15, LEX nr 2295203; wyrok SA w Łodzi z 5.12.2012 r., II AKa 199/12, OSAŁ 2013/1/9). Przedstawione wyniki wskazują na prawidłową ocenę tych wyjaśnień przez sądmeriti. Nie można abstrahować w tej ocenie od tego, czego obrońca nie traktuje kompleksowo, że podstawowym dowodem dla rozstrzygnięcia winy oskarżonych były zeznania świadkaA. F.. W realiach sprawy przywołane pomówienie miało zdecydowanie mniejsze znaczenie niż nadane mu przez skarżącego, a sąda quonie uchybił regułom prawidłowej oceny pomawiających wyjaśnień.
Bezsprzecznie, najpoważniejszy zarzut wiąże się z oceną zeznań świadkaA. F.. Skarżący jednak bezkrytycznie stara się dezawuować zeznania tego kluczowego świadka sugerując przede wszystkim, że na przeszkodzie uznaniu za wiarygodne jego zeznań stoją jego problemy ze zdrowiem psychicznym.
Ponownego podkreślenia wymaga to, że Sąd Okręgowy dokonującw sprawie ustaleń faktycznych opierał się na zeznaniach świadkaA. F., wówczas współosadzonego w celi, w której doszło do inkryminowanego zdarzenia, ale również częściowo na wyjaśnieniach oskarżonegoR. C., jak i oskarżonegoD. S. (1), które te zeznania potwierdzały. Słusznie uznał zeznania świadkaA. F.jako najbardziej istotne dla odtworzenia przebiegu zdarzenia, a w konsekwencji jako podstawowy dowód dla rozstrzygnięcia kwestii odpowiedzialności karnej oskarżonych. Zarazem podszedł do oceny tych zeznań z wymaganą szczegółowością i wnikliwością. Analizował je w przebiegu całego postępowania i trafnie wskazał, że są one w pełni wiarygodne, bo są spójnei logiczne oraz konsekwentne. Co ważne, korespondują one z pozostałymi dowodami, które stanowiły podstawę dla dokonania ustaleń faktycznychw sprawie.
Sąd Okręgowy miał na uwadze i uwzględnił to w dokonanych ustaleniach, (s. 6 uzasadnienia), że świadekA. F.złożył początkowo w postępowaniu wyjaśniającym zdarzenie nadzwyczajne w Areszcie Śledczym wG.w dniu 13.12.2013 r. przywoływane przez skarżącego oświadczenie (k. 23)w uzgodnieniu wspólnej wersji, z którego wynikało, że próba samobójczaR. S. (1)nie była spowodowana ingerencją osób trzecich. W swoich zeznaniach kwestie te jednak wyjaśnił przekonywująco (k. 133, 156-157, 1424) i był co do tego już konsekwentny. Gwoli ścisłości trzeba też wskazać na to, że oskarżonyD. S. (1)także wycofał się ze swojego pierwotnego oświadczenia (k. 23v), składając kolejne (k. 56), z którego wynika, że poprzednie było niezgodne z prawdą i zostało napisane „pod namowąR. C.”.
Z kolei to, że świadekA. F.w swoich zeznaniach wskazywał, że pokrzywdzonyR. S. (1)sam stwierdził, że „chce się powiesić”, nie może być wyrywane, tak jak czyni to skarżący, z kontekstu okoliczności towarzyszących tej wypowiedzi. W sprawie niekwestionowane jest zaśw świetle opinii sądowo-lekarskiej to, że w omawianym przypadku doszło do samobójczego powieszenia (s. 6-7 uzasadnienia). Sąd Okręgowy trafnie ustalił, że „R. S. (1)sam się opuścił i zawisnął” (s. 4 uzasadnienia). Odmienna jest jednak istota stawianego oskarżonym zarzutu.
Wskazywane przez skarżącego w uzasadnieniu apelacji „liczne sprzeczności’, a nawet „mijanie się z prawdą” w zeznaniach świadkaA. F.są nadinterpretowane. Nie dotyczy to kwestii o zasadniczym znaczeniu dla rozstrzygnięcia sprawy. Pewne nieścisłości w relacjach świadka wynikają choćby z upływu czasu, były korygowane i należy je postrzegać przez pryzmat ustaleń dokonanych finalnie przez sąda quo.Brak potwierdzenia wzmiankowanych przez świadka obrażeń uR. S. (1)podczas jego sekcji zwłok przedstawia się dość oczywiście, skoro zgon pokrzywdzonego nastąpił w dniu 6.03.2014 r. Niewykazanie śladów dłoni oskarżonegoS.na workach foliowych wcale nie zaprzecza wersji podawanej przez świadka. Natomiast dane dotyczące sporządzania „listu pożegnalnego” wiązać się mogąz indywidualnym odczuwaniem czasu. Nie negują ustaleń biegłego z zakresu badania pisma ręcznego ani też trafnych uwag sądumeriti, że wnioski wynikające z rzeczonej opinii biegłego potwierdzają wiarygodność świadkaA. F.(s. 26 uzasadnienia), co autor apelacji już pomija w swojej argumentacji.
W przeprowadzonej ocenie sąda quozasadnie wskazał, że sytuacja,w jakiej świadekA. F.się znalazł była trudna. Trafił bowiem do celi nr 14 z młodocianymi o znacznym stopniu społecznej demoralizacji, jako tzw. osoba kształtująca. Było to po rozmowie z psychologiem, bo ubiegał się o dozór elektroniczny. Nie przyłączył się do znęcania się nad pokrzywdzonym i mówił im, żeby nie dokuczali R.(...). Jednocześnie rozmawiał z nim, aby nie dał sobą pomiatać.
Sąd Okręgowy miał też na uwadze to, że świadek orientując się, że oskarżeniR. C.iD. S. (1)są osobami agresywnymi, obawiał się ich, a tylko pod wpływem gróźb z ich strony zgodził się na wspólną wersję „oświadczenia” co do samobójczej śmierciR. S. (1).
Jakkolwiek sądmeritiprzyjął, że ta obawa przed oskarżonymi, wobec ostrzeżeniaR. C., że zabije kogoś, kto go sprzeda spowodowała złożenie zeznań obciążających oskarżonych (w dniu 21.03.2014 r.), to jednak wskazał trafnie na to, że świadek z uwagi na swoje zachowanie nie musiał obawiać się skierowania postępowania karnego przeciwko niemu, nie miał żadnego interesu w pomawianiu oskarżonych, bo nie był w konflikcie z żadnym z nich, a żaden z oskarżonych nie obciążał go zarzutami. Tylko zatem nieuprawnioną sugestią ze strony skarżącego jest utrzymywanie, że „zeznania obciążające oskarżonegoD. S. (1)mogły powstać z chęci odwetu”.
Skarżący więc tylko spekuluje w tych warunkach, że postawa nakierowana na obciążanie oskarżonych miała na celu skoncentrowanie uwagi organów ścigania na oskarżonych, bo świadek ubiegał się o odbywanie kary pozbawienia wolności w systemie dozoru elektronicznego. To, że świadek nie negował tego, że gotów był zrobić wszystko, żeby opuścić zakład karny, autor apelacji tendencyjnie próbuje łączyć z sugestią, że obejmowałoby to niezasadne obciążanie oskarżonych. To, że świadek „już kilka dni później przebywał na wolności” nie pozostaje z tą sugestią w jakimkolwiek racjonalnie pojmowanym związku przyczynowym. Podobnie bezkrytyczne jest wnioskowanie, co już wyżej sygnalizowano, że skoro zeznania świadka częściowo pokrywają sięz relacją oskarżonych, to może świadczyć to o tym, że zmyślił on tę część, która wskazuje na sprawstwo oskarżonegoD. S. (1). Apelujący zapomniałjakby w tym momencie o tym, że wynika to również z relacji oskarżonegoR. C., obciążającegoD. S. (1). Sąd Okręgowy natomiast trafnie przyjął, że relacje świadka znajdują wsparcie m. in. częściowo w wyjaśnieniach oskarżonychC.iS., a zatem nie uciekał się w tej mierze do spekulacji. Mija się zatem również z prawdą skarżący, gdy utrzymuje, że relacje świadkaA. F.nie znajdują potwierdzeniaw innym materiale dowodowym.
W konsekwencji na aprobatę zasługuje stwierdzenie, że do ujawnienia rzeczywistego przebiegu zdarzeń krytycznego dnia w celi nr 14, skłoniła świadkaA. F.sytuacja pastwienia się oskarżonych nad słabym fizycznie i psychicznie młodym człowiekiem, któremu wobec przewagi fizycznej napastników nie był w stanie pomóc. Trzeba mieć bowiem nadto na uwadze i to, że to właśnie wskutek zadziałania świadka doszło do ujawnienia zdarzenia. To on zadzwonił na alarm, ściągał pokrzywdzonego z pętlii próbował go reanimować do czasu przybycia funkcjonariuszy Służby Więziennej. O wrażliwości świadkaA. F.świadczy też wskazywana przez sąda quosytuacja, że w czasie składania zeznań na rozprawie świadek płakał.
Wbrew temu na co wskazuje autor apelacji sąd a quo miał na uwadze, że świadekA. F.leczył się psychiatrycznie, a zatem brał pod uwagę sygnalizowane przez skarżącego mankamenty psychiczne.
Sąd Okręgowy zasadnie wskazał, że fakt, iż świadek leczył się psychiatrycznie nie jest okolicznością dyskredytującą jego wiarygodność, ponieważ jego zeznania znalazły potwierdzenie w innym materiale dowodowym – wyjaśnieniach oskarżonegoR. C.z 21.05.2014 r. Świadczy to o ostrożnym podejściu do jego zeznań i poszukiwaniu dowodów potwierdzających przekazywane fakty. Niezależnie od tego Sąd ten postąpił słusznie, stosownie do treściart. 390 § 2 k.k.przesłuchującA. F.na rozprawie z udziałem biegłego psychologa. Skarżący nie zakwestionował skutecznie trafności opinii biegłego psychologa, a zarzucaną dowolnośćw ocenie zeznań świadka wysuwa tylko z faktu przywołanych przez niego zaburzeń psychicznych, co nie spełnia wymogów rzeczowej krytyki.
Sąd Okręgowy dokonał prawidłowej oceny opinii biegłej psycholog,z której wynika, że poziom rozwoju intelektualnego świadka i funkcjonowanie procesów poznawczych jest w normie. Świadek prawidłowo postrzega, zapamiętuje i odtwarza spostrzeżenia, a jego wypowiedzi są płynne, przedstawiane w sposób logiczny i spójny. Biegła dostrzegała zaangażowanie emocjonalne świadka, ale stwierdziła, że nie wykazuje on podatności na sugestię czy skłonności do fantazjowania. Jego zeznania spełniają psychologiczne kryteria wiarygodności (k. 1131-1132, 1477-1478 – s. 20 uzasadnienia).
Słusznie zatem posiłkując się tą opinią sąda quodał całościowo wiarę zeznaniom świadkaA. F..
Reasumując, stwierdzić trzeba, że skarżący w sposób chybiony utrzymuje, że sąda quopominął przy ocenie zeznań omawianego świadka „okoliczności istotne dla poczynienia prawidłowej oceny”. Nieuprawnione jest więc stwierdzenie skarżącego, że „przebieg zdarzenia z dnia 13 grudnia 2013 roku mógł zostać zupełnie zniekształcony przez świadkaA. F.”.
Chybione są starania autora apelacji, który przeciwstawia temu dowodowi zeznania świadków drugorzędnych, tzw. „ze słyszenia”, które jego zdaniem potwierdzają wersję oskarżonegoD. S. (1). Trzeba mieć przy tym na uwadze, czego skarżący również nie dostrzega, że przywołani przez niego świadkowie wypowiadają się tylko co do tego, co usłyszeli od tego oskarżonego oraz od oskarżonegoC., bądź też na temat tego, co mówionoo zdarzeniu w zakładzie karnym, w którym przebywali, czy też podejmowali się własnej oceny osoby oskarżonego w kontekście swojej wiedzy o zaistniałym zdarzeniu.
I tak, świadekS. C.zrelacjonował to, co powiedzieli mu oskarżeniC.iS., że była próba samobójcza chłopakaw celi. ŚwiadekM. W.przytaczał okoliczności, które miały miejsce przed inkryminowanym zdarzeniem, gdy przebywał z oskarżonymiw październiku/listopadzie 2013 r. Opisywał ich jako spokojnych, którzy nic nie mówili o tym, aby się nad kimś znęcali. W grudniu 2013 r. słyszał zaś tylko, że na sali gdzie kiedyś był, jakiś chłopak się powiesił, ale nic na temat tej śmierci nie był w stanie powiedzieć. ŚwiadekA. K.o zdarzeniu usłyszał dopiero w lipcu 2014 r. Ktoś opowiadał o tym na spacerze, że na celi nikt się nad nim nie znęcał, tylko zwyczajnie coś mu odbiło i sam się powiesił. ŚwiadekM. S., który przez dwa dni po śmierci pokrzywdzonego przebywał w celi z oskarżonymi przekazał informacje, które od nich usłyszał. Powiedzieli, że do samobójstwa doszło z uwagi na problemy tego mężczyznyz dziewczyną. ŚwiadekD. G.z jednej strony wskazał na to, żew areszcie mówili, że to rzekomo współosadzeni namówili pokrzywdzonego do targnięcia się na własne życie, a z drugiej stwierdził, że z tego co słyszał, to cała sprawa miała być zrzucona naD. S. (1). ŚwiadekA. E., odpowiadając na pytania oskarżonegoS.przedstawiał go jedyniew dobrym świetle, tak że sąda quow pełni uprawnienie stwierdził, że wystawiona mu „laurka” dotycząca jego osoby jest całkowicie odmienna od ustaleń dokonanych w sprawie. W konsekwencji nie było zatem żadnych powodów, aby przeceniać wartość dowodową zeznań przywołanych świadków, a zatem do postąpienia inaczej niż uczynił to sądmeriti.
Jeżeli chodzi o zeznania świadkaM. C.zeznawał onm. in. na okoliczność zdarzenia w areszcie z dnia 26.12.2013 r. i sporządzonejw związku z tym notatki. Wskazał też na to, że oskarżonyS.w rozmowiez nim zasugerował, że ktoś pomógł(...)się powiesić (k. 207-209). Skarżący nie wskazał jednak w jaki sposób miałoby to przekładać się na potwierdzenie wersji wydarzeń podawanej przez oskarżonegoS.ponad to, co wynika z obiektywnie podanych przez ww. świadka faktów.
Nie ma również racji skarżący zarzucając sądowi
    a quodowolnośćw ocenie zeznań świadkaD. S. (2), którego zeznaniom sąd ten nie dał wiary. Świadek po zdarzeniu przebywał w celi z oskarżonymiD. S. (1)iR. C.i zrelacjonował to, co sam sądzio zdarzeniu na podstawie tego, co od nich usłyszał. Dlatego też jego stwierdzenie, iż uważa, że oskarżeni nie przyczynili się w żaden sposób do samobójstwa(...), bo gdy(...)się powiesił, to oni spali i przypadkowo ktoś się obudził alarmując wszystkich o zdarzeniu, również zdaniem Sądu Apelacyjnego brzmi tendencyjnie. Zasadne jest zatem przyjęcie za sądem
    meriti, że świadek tylko wspierał w ten sposób linię obrony oskarżonych, któraw świetle ustalonego stanu faktycznego nie może się ostać.
Obrońca oskarżonego swoją tezę formułuje przy bezkrytycznym założeniu, że świadekD. S. (2), jako osoba przebywająca w celi razemz oskarżonymi musiał mieć jakieś informacje od nich o przebiegu zdarzeniaz dnia 13.12.2013 r. i że jest to z założenia wiarygodne. Pomijając już kwestię, że skarżący usiłuje odtwarzać zdarzenie na podstawie dowodów „ze słyszenia”, a kwestionuje relacje bezpośredniego obserwatora tego zdarzenia. Nie jest zarazem skutecznym kontrargumentem to, że sąda quodał wiarę innym osadzonym co do przechwalania się oskarżonych doprowadzeniem R.(...)do zamachu na własne życie. Nie popełnił bowiem błędu dowolności w ocenie tych relacji świadków-osadzonych, którzy zeznawali, iż słyszeli o udziale oskarżonego w samobójstwieR. S. (1). Sąd ten konfrontował przekazywane przez nich relacje z ustalonym stanem faktycznym i miało to znaczenie jedynie dopełniające.
Autor apelacji kwestionuje również prawidłowość oceny zeznań świadkaZ. C.. Także jednak i w tym przypadku swoje argumenty przytacza w oderwaniu od ustalonego stanu faktycznego. Skarżący bardziej nawiązuje w tym przypadku do wiarygodności wyjaśnień oskarżonegoR. C.niż do relacji omawianego świadka. ŚwiadekZ. C.przekazał to, co mówił, a konkretniej, czym przechwalał sięR. C.(s. 24 uzasadnienia). Nie forsował własnego osądu i nie zabarwiał tego własną oceną (jak świadekD. S.). Sąd Okręgowy posiłkował się przy ocenie jego zeznań również opinią biegłej psycholog (k. 2046-2049). Treść tej opinii i spójność relacji z ustalonym stanem faktycznym słusznie spowodowały, że zeznania tego świadka Sąd ten uznał za wiarygodne. Zasługuje tow konsekwencji na akceptację.
Twierdzenia skarżącego, że upływ czasu oraz to, że oskarżonyR. C.mógł konfabulować, wymyślać historie dla budowania swojej pozycji w hierarchii więziennej, wykazując się aktami przemocy, co z uwagi na poziom jego demoralizacji jest bardzo prawdopodobne, a tym samym budzi wątpliwości czy uzyskane przez świadka informacje mają jakikolwiek związekz prawdziwym przebiegiem zdarzenia, dotyczą ewentualnej wiarygodności relacji przekazywanej świadkowi przez oskarżonegoR. C.,a nie są argumentami, które mogłyby podważyć wiarygodność zeznań omawianego świadka. Również i w tym przypadku wskazać trzeba, że zeznania świadka miały znaczenie tylko dopełniające dla oceny wiarygodności wyjaśnień oskarżonegoR. C..
W konsekwencji nie ma racji skarżący, ponieważ przeprowadził tylko jednostronne rozumowanie, że w sprawie wskutek naruszeniaart. 7 k.p.k.doszło do popełnienia błędu w ustaleniach faktycznych, polegającego na przypisaniu winy oskarżonemuD. S. (1). To zaś z kolei przeczy możliwości postąpienia zgodnie z postulowanymi w apelacji wnioskiem o jego uniewinnienie.
Przechodząc do zarzutów apelacji obrońcy oskarżonegoŁ. N. (1)należy twierdzić, że postawiona teza, iż w rzeczywistości zachowanie oskarżonego nie mogło ułatwić popełnienia przestępstwa, a wręcz przeciwnie mogło je uniemożliwić, jest bezkrytyczna. Skarżący jednostronnie i dowolnie przytacza fakt wynikający z zeznań funkcjonariuszy SW, że podczas obchodu dochodzi do sprawdzania przez znajdujące się w celach wizjery, co dzieje sięw środku pomieszczeń, a jeśli nie można tego sprawdzić z uwagi na zasłonięcie wizjera, to musi dojść do kontroli w celi. Konkluduje następnie, że zachowanie oskarżonego polegające na zasłonięciu wizjera „nie tyle mogło ułatwić pozostałym oskarżonym popełnienie przestępstwa, lecz raczej je uniemożliwić, skoro zasłonięcie wizjera podczas obchodu musiało skutkować interwencją funkcjonariuszy Służby Więziennej”. Użyte słowa „raczej” wskazuje już samo przez się na brak pewności w dowodzeniu postawionej tezy.
Bezsprzecznie, przedstawione rozumowanie tylko pozornie odpowiada zasadom logicznego rozumowania, a to z uwagi na łączenie zasłonięcia wizjera tylko z przeprowadzanym obchodem. Rzecz przecież nie sprowadza się do uniemożliwienia kontroli w czasie obchodu. W realiach sprawy takie zawężenie rozumowania nie przystaje do zasad wiedzy i doświadczenia życiowego, w tym zawodowego.
Jakkolwiek oskarżony nie złożył w toku postępowania żadnych wyjaśnień, to nie jest tak, jak utrzymuje to obrońca, iż „nie sposób poznać bliżej czym kierował się zasłaniając wizjer”. Nie można bowiem abstrahować od okoliczności towarzyszących i związanych z takim postąpieniem, które ustalone zostały na podstawie innych dowodów. W tym miejscu należy wskazać, że sąda quozasadnie przyjął, iż wiarygodność świadkaA. F.rozciąga się na zeznania dotyczące wszystkich oskarżonych, w tym także na jego zeznania dotyczące oskarżonegoŁ. N. (1)(s. 20 uzasadnienia). Z dokonanych ustaleń wynika, że oskarżony ten był wtajemniczony w planowane działania. Wcześniej uczestniczył z oskarżonymiC.iS.w rzuceniu koca naA. F., rzuceniu go na łóżko i poszturchiwaniu, a po zakończeniu tej akcji kazali mu stanąć tak, aby zasłonił wizjer, na coA. F.się nie zgodził.Ł. N. (1)był obserwatorem zdarzeń polegających na znęcaniu się nad pokrzywdzonym, nie reagował tak jak choćby próbował czynić to świadekA. F., który m.in. powiedział doR. S., by nie ważył się popełnić samobójstwa i upominał także oskarżonych, co spotkało sięz reprymendą ze strony oskarżonegoC., czego się przestraszył. Gdy zaś któryś z oskarżonych powiedział do oskarżonegoN., żeby poszedł zasłonić wizjer ten uczynił to i stanął przy wizjerze. Polecenia takiego nie wykonałA. F.. OskarżonyŁ. N. (1)stał przy wizjerze, gdyR. S. (1)wyrażał wolę, żeby targnąć się na własne życie i gdy był katowany. Miał ogląd tego wszystkiego co następnie nastąpiło, a co wynika z dokonanych ustaleń faktycznych (s. 54 uzasadnienia). Wskazać trzeba nadto na to, żew pewnym momencie oskarżonyN.chciał, żebyA. F.zastąpił go przy wizjerze, na co ten także się nie zgodził. Rozsądnie rzecz ujmując, wszystko to przeczy temu, aby oskarżonemuŁ. N. (1), zasłaniającemu wizjer przyświecał cel wskazany przez jego obrońcę. Trzeba też stwierdzić, że zaproponowane przez autora apelacji rozwiązanie jest nielogiczne i z tego względu, że oskarżeni wydając to polecenie, nie mieli przecież na myśli, żeby wszystko to się wydało, żeby została otwarta cela. O utożsamianiu się oskarżonegoŁ. N. (1)z tym, co się wówczas stało świadczy też to, że gdy świadekA. F.wstał z łóżka i zadzwonił na alarm, to pozostali współosadzeni zaczęli ze sobą rozmawiać, co mają mówić jak przyjdzie „klawisz”. Trzeba też podkreślić, żeŁ. N. (1)nie był nowicjuszem penitencjarnym, na co w innym jednak kontekście zwraca uwagę jego obrońca, a zatem również i z tego powodu miał świadomość jakie rzeczywiste konsekwencje ma zasłonięcie wizjera. Z pewnością chodziło o uniemożliwienie interwencji funkcjonariuszy Służby Więziennej. Miało na celu uniemożliwienie zobaczenia im tego, co się w celi dzieje, bo to przyspieszyłoby uruchomienie procedury otwarcia celi. Przy zasłoniętym wizjerze ustalenie, co się w niej działo dawało szansę na zatarcie śladów działania. Zarazem też trzeba zwrócić uwagę na to, że oskarżonyN.uniemożliwiałA. F.dostęp do wizjera, gdy ten chciał wezwać pomoc. Świadczy to wymownie o intencjach, które mu przyświecały, zupełnie odmiennych od tych, które próbuje przypisać mu jego obrońca.
Trafnie Sąd Okręgowy w konsekwencji przyjął, że oskarżonyŁ. N. (1)doskonale wiedział, że swoją postawą ułatwia współoskarżonymD. S. (1)iR. C.realizację przestępstwazart. 151 k.k.Sąd Apelacyjny w pełni podziela również to rozumowanie, że na niewielkiej powierzchni celi odległości pomiędzy poszczególnymi osobamibyły niewielkie i wszelkie zachowania były doskonale widoczne. Zachowanie oskarżonegoN.polegające na „pilnowaniu wizjera” było niezbędne, aby oskarżeniD. S. (1)iR. C.mogli „bezpiecznie” - jak ujął to sąda quo- realizować swój przestępczy plan. Sprawdzanie wizjera odbywało się bowiem nieregularnie. OskarżonyŁ. N. (1)pilnował zatem, aby niespodziewana kontrola wizjera przez funkcjonariusza nie zepsuła im „zabawy”. Wprawdzie to określenie, użyte przez sądmeriti, może wydawać się nieco nie na miejscu z obiektywnego punktu widzenia, to jednak w niczymnie obniża tragizmu zdarzenia, a tym bardziej nie usprawiedliwia działania oskarżonego. Jednocześnie zwrócić trzeba uwagę na to, że choć oskarżonyŁ. N. (1)uczestniczył w naruszaniu nietykalności pokrzywdzonego, kopiąc go i szturchając, to jednak nie było to na tyle intensywne, żeby postawiono mu zarzut znęcania się.
Końcowo stwierdzić trzeba, że w świetle przeprowadzonych rozważań chybione jest utrzymywanie przez autora apelacji, że zasłonięcie wizjera przez oskarżonegoŁ. N. (1)nie miało żadnego wpływu na to, co się wydarzyło w celi. W konsekwencji sąda quozasadnie przypisał mu popełnienie przestępstwa zart. 18 § 3 k.k.w zw. zart. 151 k.k.Powoduje to zarazem brak możliwości postąpienia zgodnie z wnioskiem zawartym w apelacji jego obrońcy.
Reasumując stwierdzić trzeba, że ustalenia co do zawinienia oskarżonychD. S. (4), (R. C.) iŁ. N. (1), jak i też co do przyjętej kwalifikacji prawnej przypisanego każdemu z nich czynu są prawidłowe. Rozważania w tym zakresie (s. 27 i n. uzasadnienia) są przekonujące, stąd też na aprobatę ze strony sądu odwoławczego zasługują. Równie zasadnie przedstawiają się kary każdemu z nich wymierzone, przy ustaleniu wyczerpująco okoliczności łagodzących i obciążających (s. 30 i n. uzasadnienia). Zasadnie też przedstawia się wymierzenie oskarżonymD. S. (1)iR. C.kar pozbawienia wolności w tym samym wymiarze. Uzyskanie przez Sąd Apelacyjny w postępowaniu odwoławczym aktualnych danych osobopoznawczych, w tym wywiaduo oskarżonymR. C.(k. 2416) oraz opinii o nim i oskarżonymD. S. (1)z jednostek penitencjarnych (k. 2496-2500, 2520-2522), nie spowodowało konieczności modyfikacji orzeczonych kar. Również uzyskanie wywiadu o oskarżonymŁ. N. (1)(k. 2476-2478) i opinii o nim z ZKwM.(k. 2491-2494) nie implikowało konieczności modyfikacji wymierzonej mu kary 2 lat pozbawienia wolności.
Bezsprzecznie, każdy z oskarżonych miał status młodocianego. Sąd Apelacyjny konsekwentnie stoi na stanowisku, że przepisart. 54 § 1 k.k.nie eliminuje zasad wymiaru kary określonych wart. 53 k.k., a jedynie na pierwszym miejscu spośród wymienionych w tym przepisie dyrektyw stawia względy wychowawcze. Z kolei zaś przepisart. 60 § 1 k.k.przewiduje jedynie możliwość zastosowania nadzwyczajnego złagodzenia kary w stosunku do młodocianego, jeżeli przemawiają za tym względy określone wart. 54 § 1 k.k.W rezultacie "młodocianość" i "względy wychowawcze" nie mają samodzielnego bytu jako podstawa nadzwyczajnego złagodzenia kary,a stanowią jedynie punkt wyjściowy i muszą być zestawione z pozostałymi okolicznościami podmiotowymi i przedmiotowymi, mającymi znaczenie dla wymiaru kary (por. wyrok SA w Gdańsku z 29.09.2014 r., II AKa 316/14, LEX nr 1665766). Sąd Okręgowy z tego punktu widzenia błędu nie popełnił. Kary zaś wymierzone każdemu z oskarżonych spełniają kryteria kar sprawiedliwych.
Nie podzielając zatem zarzutów zawartych w wywiedzionych apelacjach ani też nie dopatrując się zaistnienia uchybień, które należałoby brać pod uwagę z urzędu (art. 439 k.p.k.iart. 440 k.p.k.), Sąd Apelacyjny utrzymał w mocy zaskarżony wyrok.
O kosztach nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej oskarżonymz urzędu w postępowaniu odwoławczym orzeczono na mocy § 4 ust. 1 i 3 oraz§ 17 ust. 2 pkt 5 i § 20 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3.10.2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz. U. 2016, poz.1714).
Na podstawieart. 624 § 1 k.p.k.w zw. zart. 634 k.p.k.- z uwagi na sytuację materialną każdego z oskarżonych zwolniono ich od ponoszenia kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze, a wydatkami tego postępowania obciążono Skarb Państwa.

```yaml
court_name: Sąd Apelacyjny w Gdańsku
date: '2017-10-24'
department_name: II Wydział Karny
judges:
- Dariusz Malak
- Krzysztof Noskowicz
- Iwona Błaszczyk-Sobczyk
legal_bases:
- art. 247 § 1 i 2 k.k.
- art. 427 § 1 i 438 pkt 3 k.p.k.
recorder: sekr. sądowy Katarzyna Pankowska
signature: II AKa 261/17
```