You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygnatura akt II Ca 1546/17

POSTANOWIENIE
Dnia 22 lutego 2018 r.
Sąd Okręgowy we Wrocławiu II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie następującym:
Przewodniczący: SSO Anna Kuczyńska
: SSO Monika Kuźniar (spr.)
SSR del. Paulina Kirczuk-Antończak
Protokolant: Wojciech Langer
po rozpoznaniu w dniu 22 lutego 2018 r. we Wrocławiu
na rozprawie
sprawy z wnioskuK. Ł.
przy udzialeB. B. (1)iT. P.
o stwierdzenie nabycia spadku
na skutek apelacji wnioskodawczyni i uczestniczki postępowaniaB. B. (1)
od postanowienia Sądu Rejonowego w Wołowie
z dnia 19 czerwca 2017 r.
sygn. akt I Ns 26/15
postanawia:

I
oddalić apelację;

II
zasądzić od wnioskodawczyniK. Ł.i uczestniczki postępowaniaB. B. (1)solidarnie na rzecz uczestniczki postępowaniaT. P.360 zł kosztów postępowania apelacyjnego.

SSO Monika Kuźniar SSO Anna Kuczyńska SSR del. Paulina Kirczuk-Antończak

UZASADNIENIE
Zaskarżonympostanowieniem Sąd Rejonowy w punkcie I stwierdził, że spadek poM. S. (1)zmarłej dnia 16 grudnia 2012 r. wH.ostatnio stale zamieszkałej wH.(Niemcy)na podstawie testamentu własnoręcznego z dnia 15 sierpnia 1985 r. nabyła córkaT. P.w całości; w punkcie II orzekł, że każdy z uczestników ponosi koszty postępowania związane ze swym udziałem w sprawie; w punkcie III nie obciążył stron wydatkami na opinie biegłego oraz na koszty dokumentacji geodezyjnej poniesionymi tymczasowo ze środków budżetowych Skarbu Państwa.
Powyższe rozstrzygnięcie zostało poprzedzone następującymi ustaleniami stanu faktycznego.
SpadkodawczyniM. S. (1)zmarła w dniu 16 grudnia 2012 r. wH., Niemcy. W chwili śmierci była wdową. Spadkodawczyni przed śmiercią ostatnio mieszkała wH.. Spadkodawczyni pozostawiła trzy córki:K. Ł.,B. B. (1)iT. P..
Bezspornym jest, że w skład spadku poM. S. (2)wchodzi nieruchomość zabudowana domem jednorodzinnym oraz budynkami gospodarczymi, stanowiącadziałkę gruntu nr (...), położona wW.przyul. (...). Na parterze powyższego domu znajdowały się 4 pokoje, weranda, kuchnia, łazienka, WC, zaś na poddaszu był jeden pokój oraz nieużywana przestrzeń, którą można było zaadoptować na mieszkanie.
Przed śmiercią spadkodawczyni wydzieliła z powyższej nieruchomościdziałkę budowlaną nr (...)o powierzchni 6,30 arów i w dniu 10 kwietnia 1980 r. darowała ją swojej córceT. P.. Uczestniczka postępowania zamierzała bowiem wybudować na niej dom. Ostatecznie jednak ze względu na wprowadzenie stanu wojennego, porzuciła ten zamiar.
W dniu 18 lipca 1980 r.M. S. (1)sporządziła testament, w którym oświadczyła, że jej wolną i nieprzymuszoną wolą jest aby po jej śmierci dom podarowany jej przez ojcaE. G.położony wW.przyul. (...)był własnością jej dwóch córekB. G.(obecnieB.) iK. Ł.. Spadkodawczyni wskazała, że mieszkanie położone na dole składające się z 4 pokoi, kuchni, łazienki, WC, korytarza i werandy wraz ze znajdującymi się w nich meblami mają przypaść córceB.zaś pomieszczenia na górze domu składające się z jednego pokoju, korytarza, spiżarki i powierzchni, która jest przeznaczona do rozbudowy mają przypaść najmłodszej córceK. Ł.. Spadkodawczyni zaznaczyła również, że strych i budynki gospodarcze znajdujące się w ogrodzie, córki mają podzielić między sobą.M. S. (1)wskazała przy tym, że najstarszej córceT. P.przepisała notarialnie 63 ary działki. Wyjaśniła również, że córceB.przeznaczyła większe mieszkanie w jej domu oraz jej własności osobiste, ponieważ ona od początku za swoje pieniądze pokrywała wspólnie ze spadkodawczynią wszystkie koszty związane z użytkowaniem domu. Bez narzekania opłacała rachunki za wodę, sprzątanie ulicy, podatki, spłacanie rat, itp. Spadkodawczyni poleciła również, że w przypadku, gdy jej córkiT.iK.po jej śmierci będą chciały mieć jakąś pamiątkę z rzeczy pozostawionych przez spadkodawczynię – meble, ubranie, bieliznę lub naczynia to prosi, aby jej córkaB.im to dała.M. S. (1)wskazała również, że jej ostatnią prośbą jest, aby jej trzy córki po jej śmierci żyły w zgodzie, nie kłóciły się i nie występowały przeciwko sobie w sądzie, a za pieniądze przeznaczone na sąd lepiej niech zamówią Mszę za swoich rodziców i przodków.
W 1985 r.B. B. (1)wraz z dziećmi wyjechała na stałe do Niemiec. Kilka miesięcy później do Niemiec wyjechała też spadkodawczyniM. S. (1)razem z wnuczkąM. G. (1), zaś za rok wyjechała równieżK. Ł.wraz z mężem. Uczestniczka PostępowaniaT. P.w tym czasie mieszkała wraz z rodziną wL.w mieszkaniu pracowniczym.
Do momentu wyjazdu do Niemiec spadkodawczyni mieszkała razem z córkąB. B. (1)orazK. Ł.i jej mężem w nieruchomości przyul. (...). Spadkodawczyni razem z córkąB.wspólnie ponosiły koszty utrzymania powyższej nieruchomości oraz spłacały hipotekę zaciągniętą w 1976 r. na kapitalny remont budynku mieszkalnego. Przed wyjazdem do NiemiecK. Ł.wyremontowała w domu swojej mamy kuchnię, odświeżyła ściany.
W 1987 r.T. P.za zezwoleniem swojej matki, przeprowadziła się do domu przyul. (...). Od tamtej pory koszty utrzymania domu ponosiła wyłącznie uczestniczkaT. P., opłacała podatki i przeprowadzała remonty.M. S. (1)już po wyjeździe do Niemiec wyraziła również zgodę na zameldowanie córkiT. P.w przedmiotowej nieruchomości.
M. S. (1)kilkukrotnie przyjeżdżała do Polski w odwiedziny doT. P.. Do Polski przyjeżdżały równieżB. B. (1)iK. Ł.wraz ze swoimi rodzinami. Zatrzymywały się wówczas w domu przyul. (...).
Do śmierci spadkodawczyni mieszkała z córkąB. B. (1).
W dniu 15 sierpnia 1985 r.M. S. (1)przewidując, że już nie wróci do Polski, nie odwołując poprzedniego testamentu z 18 lipca 1980 r. sporządziła nowy testament, w którym wskazała, że jej wolną i nieprzymuszoną wolą jest przekazanie z dniem sporządzenia powyższego testamentu domu jednorodzinnego z budynkiem gospodarczym, garażem i majątkiem, który znajduje się wW., woj.(...), przyul. (...), jej najstarszej córceT. P.. Wskazała, przy tym, że część swojego majątku już jej sądownie przepisała, zaś jej pozostałe córkiB. G.(obecnieB.) iK. Ł., mają w równych częściach prawo tylko wtedy, jeśliby mieszkały w Polsce, z tym zastrzeżeniem, że sądownie przepisany majątek jest wyłączną własnością córkiT..
B. B. (1)iK. Ł.wraz z rodzinami często przyjeżdżały na wakacje do Polski. Zatrzymywały się wówczas w domu przyul. (...). Spraszały wówczas gości, urządzały imprezy. Po pewnym czasieT. P.przestała ich wpuszczać do domu. Pomiędzy siostrami powstał konflikt o prawa do domu.
W 2000 r.M. S. (1)pokłóciła się z córkąT. P.o dom wW..T. P.chciała, żeby matka przepisała jej dom wW., na coM. S. (1)nie wyraziła zgody. Kilka lat później spadkodawczyni listownie wezwałaT. P.do wyprowadzenia się z domu wW..T. P.od 2000 r. nie odwiedzała matki, nie była również na jej pogrzebie. Często kontaktowała się z matką telefonicznie.
Wartość rynkowa nieruchomości zabudowanej położnej wW.przyul. (...), stanowiącejdziałkę nr (...)o powierzchni ogólnej 0,0884 ha wynosi 215.500 zł, wartość lokalu mieszkalnego położonego na parterze domu znajdującego się przyul. (...)wynosi 215.500 zł, zaś lokalu mieszkalnego położonego na poddaszu wynosi 33.200 zł
Niniejsze postępowanie było jedynym toczącym się po zmarłejM. S. (1), nikt nie składał oświadczenia o przyjęciu i odrzuceniu spadku po niej, nie toczyło się również postępowanie o uznanie któregoś spośród ich spadkobierców za niegodnego dziedziczenia. Uczestniczki postępowania nie zawierały ze spadkodawczynią żadnych umów spadkowych.
W tak ustalonym stanie faktycznym, Sąd Rejonowy uznał, iż dziedziczenie testamentowe w sprawie nastąpiło na podstawie testamentu własnoręcznego z dnia 15 sierpnia 1985 r. Zawiera on ostatnią wolę spadkodawczyni wyrażoną na wypadek jej śmierci, zgodnie z którą całość spadku ma przypaść jej córceT. P..
Sąd Rejonowy wskazał, że zgodnie z brzmieniem przepisuart. 922 § 1 k.c.prawa i obowiązki majątkowe zmarłego z chwilą jego śmierci przechodzą na jednego lub kilku spadkobierców ustawowych bądź testamentowych. Stosownie zaś doart. 925 k.c.spadkobiercy nabywają spadek z chwilą otwarcia spadku, tj. z chwilą śmierci spadkodawcy. Orzeczenie sądu stwierdzające nabycie spadku przez określonych spadkobierców ma charakter deklaratoryjny.
Jak zauważył Sąd Rejonowy, w polskim systemie prawnym istnieją dwa źródła powołania do dziedziczenia: powołanie do spadkobrania może wynikać z ustawy lub testamentu (art. 926 § 1 k.c.), z tym, że dziedziczenie ustawowe co do całości spadku następuje wtedy, gdy spadkodawca nie powołał spadkobiercy albo żadna z osób, które powołał, nie chce lub nie może być spadkobiercą (§ 2 art. 926 k.c.). Rozrządzić majątkiem na wypadek śmierci można jedynie przez testament (art. 941 k.c.). Jedną z form testamentu zwykłego jest testament sporządzony w całości pismem ręcznym, podpisany i opatrzony datą (art. 949 § 1 k.c.).
Sąd I instancji wskazał, że spadkodawczyniM. S. (1)sporządziła dwa testamenty w języku niemieckim, jeden w 1980 r. i drugi w 1985 r. W pierwszym do całości spadku powołała swoje córkiB. B. (1)iK. Ł., z kolei w drugim do całości spadku powołała swoją córkęT. P.. Jak wynika, z ustaleń poczynionych w toku sprawy testamenty te były jedynymi rozrządzeniami spadkodawczyni na wypadek jej śmierci.
Sąd Rejonowy wskazał, że testament jest czynnością jednostronną o charakterze osobistym, dokonaną w formie szczególnej, zawierającą rozrządzenia spadkodawcy na wypadek śmierci (mortis causa). Wola spadkodawcy wyrażona w formie ważnie sporządzonego testamentu wyprzedza ustawowy porządek dziedziczenia, stąd jeśli spełnione są wszystkie wymogi formalnej ważności testamentu, sąd zobowiązany jest stwierdzić nabycie praw do spadku na podstawie testamentu, choćby wola uczestników postępowania spadkowego – spadkobierców ustawowych – była inna
Sąd I instancji, w pierwszej kolejności, analizując kwestię skuteczności powyższych testamentów zaznaczył, że w dacie ich sporządzenia aktem prawnym obowiązującym w zakresie tzw. międzynarodowych norm kolizyjnych byłaustawa z dnia 12 listopada 1965 roku Prawo prywatne międzynarodowe(Dz. U. Nr 46, poz. 290 z późn. zm.), która została uchylona przepisemart. 80 ustawy z dnia 04 lutego 2011 r. Prawo prywatne międzynarodowe(Dz. U. Nr 80, poz. 432).
Jak zauważył Sąd Rejonowy, przepisart. 35 ustawy z dnia 12 listopada 1965 roku prawo prywatne międzynarodowe(w brzmieniu obowiązującym w dacie sporządzenia przedmiotowego testamentu), stanowił, że „o ważności testamentu i innych czynności prawnych na wypadek śmierci rozstrzyga prawo ojczyste spadkodawcy z chwili dokonywania tych czynności. Wystarcza jednak zachowanie formy przewidzianej przez prawo państwa, w którym czynność zostaje dokonana”. Jeszcze przed wejściem w życie nowejUstawy Prawo prywatne międzynarodowe(z dnia 04 lutego 2011 roku), zawierającej w przepisieart. 66 ust.1zapis normatywny treści: „Prawo właściwe dla formy testamentu i jego odwołania określaKonwencja dotycząca kolizji praw w przedmiocie formy rozporządzeń testamentowych, sporządzona w Hadze dnia 05 października 1961 r. (Dz. U. z 1969 r. Nr 34, poz. 284)”, Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 26 września 2001 roku, sygn. akt IV CKN 468/00 – LEX NR 52797 wskazał na to, że zastosowanie przepisuart. 35 Prawa prywatnego międzynarodowegostało się niemożliwe tj. wyłączone w wyniku przystąpienia przez Polskę w 1969 roku do sporządzonej w Hadze w dniu 05 października 1961 rokuKonwencji dotyczącej kolizji praw w przedmiocie formy rozporządzeń testamentowych. Zatem przepisy tej Konwencji, a nieart. 35 Prawa prywatnego międzynarodowegookreślają prawo właściwe dla oceny formy testamentu (tak też wcześniej SN w uzasadnieniu uchwały z dnia 31 maja 1975 r., sygn. III CZP 78/75 – OSNCP 1976, Nr 2, poz. 33). Wobec powyższego zgodnie zart. 1wskazanej wyżejKonwencji dotyczącej kolizji praw w przedmiocie formy rozporządzeń testamentowych, rozporządzenie testamentowe jest ważne pod względem formy, m in. wówczas, gdy jest ona zgodna z prawem wewnętrznym miejsca, w którym spadkodawca dokonał rozporządzenia.
Sąd Rejonowy uznał, że przedłożone w niniejszej sprawie testamenty zostały sporządzone wW.(na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej), co wynika z treści testamentów, zeznań świadkaR. P., przesłuchania uczestniczkiT. P.i wnioskodawczyniK. Ł.były one ważne i podlegały ocenie z punktu widzenia prawa polskiego.
Jak zauważył Sąd Rejonowy, w związku z tym, iż ustawodawca wkodeksie cywilnymprzewidział, iż aby dany dokument mógł być uznany za testament musi odpowiadać ściśle określonym przezkodeks cywilnywymaganiom, Sąd był zobowiązany zbadać czy przedstawione przez strony postępowania dokumenty są testamentami, a jeśli tak, to który z nich znajdzie zastosowanie przy orzekaniu o następstwie prawnym po spadkodawczyni.
Zdaniem Sądu I instancji, oba znajdujące się w aktach testamenty są dokumentami, sporządzonymi w całości w języku niemieckim, pismem ręcznym przez spadkodawczynię zgodnie zart. 949 k.c.Autentyczność pierwszego z testamentów nie była kwestionowana przez strony niniejszego postępowania, natomiast autentyczność drugiego z nich budziła wątpliwościB. B. (1)iK. Ł., które podnosiły najpierw, że nie został on sporządzony przez spadkodawczynię lecz jedną z jej sióstr, następnie zaś że nie stanowi on testamentu, gdyż nie zawiera on rozrządzeń na wypadek śmierci.
Sąd Rejonowy wskazał, że wątpliwości, co do autentyczności testamentu z 1985 r. rozwiała opinia biegłego z zakresu pisma ręcznego mgr inż.P. F., który w oparciu o materiał porównawczy przedłożony przez strony jednoznacznie stwierdził, że testament rozpoczynający się do słów” „Es ist mein (…) i kończący się słowami (…) meiner TochterT.”, datowany na 15 sierpnia 1985 r. został nakreślony przezM. S. (1). Oceniając powyższą opinię Sąd miał na uwadze wieloletnie doświadczenie biegłego oraz posiadaną przez niego wiedzę specjalną, w związku z czym sporządzoną przez niego opinię należało uznać za rzetelną, jednoznaczną i pełną. Powyższe potwierdza również fakt, że strony nie składały do powyższej opinii żadnych zastrzeżeń.
Sąd I instancji nie miał również wątpliwości, że powyższy dokument jest testamentem i zawiera rozrządzenia na wypadek śmierci. Testament własnoręczny (holograficzny), aby zachował swoją ważność, nie musi być nazwany w swej treści przez spadkodawcę testamentem, jeżeli jego forma odpowiada wymaganiomart. 949 § 1 k.c.Również okoliczność, że testament jest jednostronną czynnością prawną na wypadek śmierci nie musi wprost wynikać z zawartego w testamencie stwierdzenia, że zostaje on sporządzony na wypadek śmierci (mortis causa) (vide: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 28 września 1989 r., III CRN 292/89). Aby uznać dokument za testament holograficzny musi on być w całości napisany pismem ręcznym, podpisany i opatrzony datą, a więc dokument sporządzony przezM. S. (1)spełnia w całości powyższe warunki. Ponadto na fakt, że pismo spadkodawczyni z dnia 15 sierpnia 1985 r. jest testamentem wskazuje również fakt, że zaczyna się od słów „Jest moją wolną i nieprzymuszoną wolą (…)” czyli tak samo jak poprzedni testament, który nie był kwestionowany przez strony. Chybiony jest przy tym argument pełnomocnika wnioskodawczyni i uczestniczki postępowaniaB. B. (1), że sformułowanie „przekazuję z dniem dzisiejszym mój własny dom jednorodzinny (…)”, świadczy o tym, że woląM. S. (1)było dokonanie darowizny na rzeczT. P.. Należy wskazać, że spadkodawczyni doskonale zdawała sobie sprawę w jakiej formie należy zawrzeć umowę darowizny nieruchomości, skoro siedem lat wcześniej darowała swojej córce działkę budowlaną. Ponadto gdyby w dacie sporządzania pisma chciała darować swojej córce dom nie musiałaby zwracać się z pismem do Urzędu Stanu Cywilnego o zameldowanieT. P.w domu przyul. (...), zaśT. P.nie zwlekałaby prawie roku po wyjeździeM. S. (1)do Niemiec z przeprowadzką. Również z zeznań świadkaM. G. (2)wynika, że do końca spadkodawczyni twierdziła, że to jest jej nieruchomość i pozostałe córki oraz jej wnuki mają prawo tam jeździć. Przy badaniu treści testamentu niezbędne jest również uwzględnienie okoliczności w jakich testamenty zostały sporządzone. Pierwszy testament został sporządzony w tym samym roku, w którym spadkodawczyni darowałaT. P.działkę budowlaną. Chcąc podzielić córki po równo sporządziła więc testament z 1980 r. zapisującB. B. (1)iK. Ł.pozostałą nieruchomość. Sporządzając z kolei drugi z testamentów spadkodawczyni wiedziała, że wyjedzie do Niemiec, ze względu zaś na panującą sytuację polityczną panującą w Polsce (zakończenie stanu wojennego, komunizm) i w Europie (żelazna kurtyna, mur berliński) nie wiedziała czy jej powrót do kraju będzie możliwy. Wiedziała również, że w Niemczech zamierzają osiąść jej córkiB. B. (1), która wyjechała wcześniej orazK. Ł.. W Polsce miała zostać tylkoT. P.. Nie chcąc więc zostawić domu, który wybudował jej ojciec bez opieki sporządziła testament z 1985 r., zastrzegając przy tym, że pozostałe córki będą miały do niego równe prawa jeżeli będą mieszkać w Polsce. Mimo, że powyższe zastrzeżenie było nieważna na podstawieart. 962 k.c.ze względu na zawarty w nim warunek, to stanowił on przejaw woli spadkodawczyni dla równego podzielenia córek. Warto również zauważyć, że zarównoB. B. (1), jak iT. P.będąc w posiadaniu testamentów nie informowały się nawzajem ani o fakcie ich sporządzenia, ani o ich treści. Nawet w sytuacji, gdy doszło do konfliktu pomiędzy siostrami dotyczącego praw do domu i możliwości zatrzymania się w nim rodzinB. B. (1)iK. Ł.- siostry nie wskazywały, że po śmierci ich matki będą miały prawa do domu.
W ocenie Sądu Rejonowego dla ważności testamentu nie ma znaczenia również fakt, że być może później – po 1985 r. (zwłaszcza po kłótni z 2000 r.) spadkodawczyni zmieniła zdanie i nie chciała, żeby po jej śmierci dom i cały majątek odziedziczyła po niejT. P.. Istotne jest jedynie to, żeM. S. (1)nie uzewnętrzniła tego, sporządzając nowy testament lub odwołując poprzedni, mimo, że doskonale wiedziała w jakiej formie winno to nastąpić. Na marginesie należy zauważyć, że bez znaczenia jest przy tym, iż spadkodawczyni wezwała uczestniczkęT. P.do opuszczenia domu. Powyższe pismo zostało napisane na komputerze i jedynie podpisane przez spadkodawczynię, w swej treści zaś wskazywało, żeM. S. (1)zamierza sprzedać dom przyul. (...), więc powyższa nieruchomość nie przypadła by żadnej ze stron niniejszego postępowania.
Sąd Rejonowy podniósł, że o nieważności testamentu nie decyduje również fakt, że spadkodawczyni nie poinformowała córek o sporządzonych przez nią testamentach oraz o ich treści. Jak również bez znaczenia są oczekiwania samych spadkobierców.
Jak zauważył Sąd I instancji, stosownie doart. 943 k.c.spadkodawca może w każdej chwili odwołać zarówno cały testament, jak i jego poszczególne postanowienia. Odwołanie testamentu może nastąpić bądź w ten sposób, że spadkodawca sporządzi nowy testament, bądź też w ten sposób, że w zamiarze odwołania testament zniszczy lub pozbawi go cech, od których zależy jego ważność, bądź wreszcie w ten sposób, że dokona w testamencie zmian, z których wynika wola odwołania jego postanowień (art. 946 k.c.). Jeżeli spadkodawca sporządził nowy testament nie zaznaczając w nim, że poprzedni odwołuje, ulegają odwołaniu tylko te postanowienia poprzedniego testamentu, których nie można pogodzić z treścią nowego testamentu (art. 947 k.c.).
Jednocześnie Sąd Rejonowy zauważył, że powyższe wskazuje, że „odwołalność” stanowi jedną z podstawowych cech testamentu, a także istotny przejaw swobody testowania. Spadkodawca może aż do swojej śmierci, w każdej chwili, odwołać testament w całości lub w części, co oznacza że jego wola w omawianym zakresie, a więc także co do osoby spadkobiercy, może się zmieniać dowolnie i to wielokrotnie.
W ocenie Sądu Rejonowego należy wyciągnąć wniosek, iż na skutek sporządzenia przezM. S. (1)nowego testamentu w dniu 15 sierpnia 1985 r. odwołaniu uległ w całości testament z dnia 18 lipca 1980 r., wobec niemożności pogodzenia jego postanowień z treścią nowego testamentu. Ważne zostało jedynie polecenie sformułowane przez spadkodawczynię, która na końcu testamentu z dnia 18 lipca 1980 r. prosiła córki, aby po jej śmierci żyły w zgodzie i się nie kłóciły lub występowały przeciwko sobie w sądzie; „za pieniądze przeznaczone na sąd lepiej zaś by zamówiły mszę za swoich rodziców i przodków”, którego uczestniczki niniejszego postępowania nie wypełniły, czego dowodem jest przebieg niniejszego postępowania.
Sąd Rejonowy podniósł, że do takiego wniosku prowadzi porównanie treści obu testamentów, dokonane zgodnie z wytycznymi wynikającymi zart. 948 k.c., a więc formułującymi kryteria wykładni testamentów.
Sąd Rejonowy wskazał, że pierwszy z testamentów, sporządzony w dniu 18 lipca 1980 r. zmierzał do powołania do spadku dwóch spośród trzech córek spadkodawczyni tj.B. B. (1)iK. Ł.przy czymK. Ł.otrzymałaby na jego podstawie poddasze w domu położonym przyul. (...)oraz dostęp do pomieszczeń gospodarczych, zaśB. B. (1)parter domu wraz z meblami oraz dostęp do pomieszczeń gospodarczych. Świadczy o tym nie budzące wątpliwości sformułowanie testamentu, z którego wynika, że wolą spadkodawczyni było, żeby mieszkania położone na dole domu, 4 pokoje, kuchnia, łazienka, WC, korytarz i weranda wraz z meblami, które znajdują się w tych pomieszczeniach należały do córkiB., zaś pomieszczenia na górze domu: jeden pokój, korytarz, spiżarka i powierzchnia przeznaczona do rozbudowy należały do najmłodszej córkiK. Ł.. Strych oraz budynki gospodarcze znajdujące się w ogrodzie i sam ogród córki miały podzielić między sobą. Spadkodawczyni wyjaśniła przy tym, że pominięcieT. P.w testamencie wynikało z tego, że już wcześniej otrzymała od niej działkę budowlaną. Zgodnie zart. 961 k.c.jeżeli spadkodawca przeznaczył oznaczonej osobie w testamencie poszczególne przedmioty majątkowe, które wyczerpują prawie cały spadek, osobę tę poczytuje się w razie wątpliwości nie za zapisobiercę, lecz za spadkobiercę powołanego do całego spadku. Jeżeli takie rozrządzenie testamentowe zostało dokonane na rzecz kilku osób, osoby te poczytuje się w razie wątpliwości za powołane do całego spadku w częściach ułamkowych odpowiadających stosunkowi wartości przeznaczonych im przedmiotów.
Jak zauważył Sąd Rejonowy, drugi testament wskazuje, że spadkodawczyni zmieniła zdanie odnośnie uczestniczenia swoich dzieci w spadku po niej. W testamencie znajduje się sformułowanie „jest moją wolną i nieprzymuszoną wolą, że przekazuję z dniem dzisiejszym mój własny dom jednorodzinny z budynkiem gospodarczym, garażem i majątkiem, który znajduje się tutaj wW., woj.(...), przy ul.(...), mojej najstarszej córceT. P.z domuS.”, z którego wynika że wolą testatorki było powołanie do spadku po sobie jedynie jej najstarszej córki. Zastrzegła przy tym, że jej pozostałe córkiB. G.iK. Ł., mają w równych częściach prawo tylko wtedy, jeśli mieszkałyby w Polsce. Mimo, że powyższe zastrzeżenie należy uznać za nieistniejące, gdyż zastrzeżenie warunku lub terminu, uczynione przy powołaniu spadkobiercy testamentowego, uważane jest za nieistniejące (art. 962 k.c.) to nie ma ono wpływu na powołanie do całego spadkuT. P..
Zdaniem Sądu Rejonowego, pomimo tego, że spadkodawczyni wyraźnie nie zaznaczyła w testamencie z 15 sierpnia 1985 r., że odwołuje testament z 18 lipca 1980 r., to jednak wobec niemożności pogodzenia treści pierwszego z drugim (wobec zmiany woli spadkodawczyni co do ilości i tożsamości osób uczestniczących w spadku po niej) postanowienia pierwszego z testamentów uległy odwołaniu na skutek sporządzenia drugiego z nich. Dla rozstrzygnięcia kolizji testamentów znaczenie ma natomiast okoliczność, że spadkodawczyni swoją świadomością i wolą obejmowała cały swój majątek, na co niezbicie wskazuje zawarte w obu dokumentach, wcześniej już zacytowane sformułowanie.
Sąd Rejonowy nadmienił, że zgodnie zart. 985 k.c.wykonania polecenia może żądać każdy ze spadkobierców, jak również wykonawca testamentu, chyba że polecenie ma wyłącznie na celu korzyść obciążonego poleceniem. Jeżeli polecenie ma na względzie interes społeczny, wykonania polecenia może żądać także właściwy organ państwowy. Biorąc pod uwagę, że polecenieM. S. (1)włożone na uczestniczki niniejszego postępowania ma na celu jedynie ich korzyść, albowiem miało zapewnić utrzymanie pomiędzy nimi prawidłowych relacji rodzinnych, uniknięcie niepotrzebnych waśni i sporów oraz zachowanie czystego sumienia zarówno wobec siebie, jak i zmarłych przodków, Sąd nie może ingerować w jego wykonanie. Jednakże jego niewypełnienie przezK. Ł.,B. B. (1)iT. P.stanowi nieuszanowanie ostatniej woli ich matki.
O kosztach postępowania Sąd Rejonowy orzekł na podstawieart. 520 § 1 k.p.c.
Apelacjęod powyższego postanowienia wywiodły wnioskodawczyni i uczestniczka postępowania, zaskarżając je w całości.
Skarżące zarzuciły:

1
naruszenie prawa materialnego, a to przez błędną wykładnieart. 941 k.c.poprzez uznanie, że pismo z dnia 15.08.1985 r. stanowi testament, podczas gdy pismo to nie zostało sporządzone na wypadek śmierci i jako takie nie zawiera ostatniej woli spadkodawczyni;

2
naruszenie przepisów postępowania mających wpływ na wynik sprawy, a toart. 233 k.p.c.poprzez wybiórcze i jednostronne przeanalizowanie zebranego w sprawie materiału dowodowego, a to nie uwzględnienie – przy rozpoznaniu sprawy – zeznań świadków:M. Ł.,Z. H.,M. G. (2),M. P.oraz nieuwzględnieniu podstawowych dowodów z dokumentów, a to wezwania z dnia 01.07.2009 r. i pisma z dnia 31.03.1990 r, w konsekwencji nierzetelne ustalenie stanu faktycznego w zakresie rzeczywistej woli wnioskodawczyni.

W oparciu o powyższe, wnioskodawczyni i uczestniczka postępowania wniosły o zmianę postanowienia Sądu I instancji poprzez uznanie, że spadkodawczyniM. S. (1)pozostawiła jeden ważny testament z dnia 18.07.1980 r. i w konsekwencji stwierdzenie, że spadkobierczyniami testamentowymi po w/w zmarłej są:B. B. (1)iK. Ł., ewentualnie o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy Sądowi I instancji celem ponownego rozpoznania.
W odpowiedzi na apelację, uczestniczka postępowaniaT. P.wniosła o oddalenie apelacji w całości oraz zasądzenie od wnioskodawczyni oraz uczestniczki ad. 1 solidarnie na rzecz uczestniczki ad. 2 kosztów postępowania apelacyjnego.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja wnioskodawczyni i uczestniczki postępowania nie zasługiwała na uwzględnienie.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się, że jeżeli sąd drugiej instancji w pełni podziela ocenę dowodów, jakiej dokonał sąd pierwszej instancji, to nie ma obowiązku ponownego przytaczania w uzasadnieniu wydanego orzeczenia przyczyn, dla których określonym dowodom odmówiono wiarygodności i mocy dowodowej. Wystarczy wówczas stwierdzenie sądu drugiej instancji, że podziela argumentację zamieszczoną w uzasadnieniu wyroku sądu pierwszej instancji, w którym poszczególne dowody zostały wyczerpująco omówione, a także, iż traktuje ustalenia tego sądu jako własne. Nie ma również przeszkód, by sąd drugiej instancji odwołał się nawet do oceny prawnej sądu pierwszej instancji, jeżeli w pełni ją akceptuje i uznaje za wystarczającą (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 czerwca 2013 r. I CSK 639/12 LEX nr 1360162).
Powyższe upoważnia Sąd Okręgowy do stwierdzenia, że Sąd Rejonowy dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych po dokładnym przeprowadzeniu postępowania dowodowego, które poddał szczegółowej i wszechstronnej analizie, jak również trafnie wyjaśnił podstawę prawną orzeczenia z przytoczeniem prawidłowych przepisów prawa. Zatem ustalenia w tym zakresie Sąd Okręgowy przyjął za własne (art. 382 k.p.c.).
W pierwszej kolejności należało się odnieść się do zarzutu naruszenia przepisów postępowaniaart. 233 k.p.c.i nieuwzględnienia przez Sąd Rejonowy dowodów z zeznań świadkówM. Ł.,Z. H.,M. G. (2),M. P.oraz z dokumentów w postaci pisma z dnia 31 marca 1990 r. oraz wezwania z dnia 1 lipca 2009 r.
W ocenie Sądu Okręgowego zeznania powyższych osób nie wniosły do sprawy wyjaśnienia istotnych okoliczności. Zarówno świadekM. Ł., jak iZ. H.orazM. G. (2)wskazywali, że mieli wiedzę o istnieniu tylko jednego testamentu, z dnia 18 lipca 1980 r., natomiast świadekM. P.wskazywał, że był przekonany, że jest jeden testament sporządzony przez spadkodawczynię dnia 15 sierpnia 1985 r. Fakt, że córki spadkodawczyni oraz świadkowie nie wiedzieli, żeM. S. (1)sporządziła dwa testamenty nie miał wpływu na ważność obu dokumentów. W odniesieniu zaś do zarzutu nieuwzględnienia w przeprowadzonym postępowaniu dowodowym dokumentów w postaci pism z 31 marca 1990 r. oraz wezwania z 1 lipca 2009 r., to wbrew twierdzeniom skarżących, w ocenie Sądu II instancji dokumenty te nie wskazują, że wnioskodawczyni miała brak woli rozporządzenia nieruchomością na rzecz uczestniczkiT. P., a uprawdopodabniają jedynie okoliczność, że spadkodawczyni miała świadomość, że jest właścicielką nieruchomości położonej przyulicy (...)wW., co również potwierdzały zeznania wymienionym powyżej świadków.
Sąd Okręgowy wskazuje, że gdyby wolą wnioskodawczyni było odwołanie testamentu z dnia 15 sierpnia 1985 r. to mogła to w każdym czasie uczynić. Jedną z podstawowych cech testamentu jest jego odwołalność. Przepisu kodeksu przewidują możliwość odwołania w każdym czasie sporządzonego już testamentu w całości lub w części. Natomiast zgodnie zart. 946 k.c.odwołanie testamentu może nastąpić bądź w ten sposób, że spadkodawca sporządzi nowy testament, bądź też w ten sposób, że w zamiarze odwołania testament zniszczy lub pozbawi go cech, od których zależy jego ważność, bądź wreszcie w ten sposób, że dokona w testamencie zmian, z których wynika wola odwołania jego postanowień. Spadkodawczyni testament z 15 sierpnia 1985 r. pozostawiła w kraju, sama natomiast wyjechała do Niemiec, tym samym nie miała możliwości dokonania zmian w tym dokumencie, natomiast nic nie stało na przeszkodzie aby sporządziła kolejny testament, w którym odmiennie rozporządziłaby pozostawioną po jej śmierci nieruchomością. Skoro spadkodawczyni tego nie uczyniła, należało przyjąć, że jej ostatnia wola została wyrażona w testamencie z dnia 15 sierpnia 1985 r.
Biorąc pod uwagę powyższe Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że Sąd I instancji prawidłowo ocenił materiał dowodowy zgromadzony w sprawie, a ocena ta doprowadziła do słusznych wniosków. Zgodnie zart. 233 § 1 k.p.c.Sąd ocenia wiarogodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia całości zebranego materiału. Zarzut dokonania błędnych ustaleń faktycznych w sprawie wymaga wskazania, które zasady oceny dowodów zostały naruszone i w jaki sposób oraz jaki miało to wpływ na rozstrzygniecie sprawy. Jedynie wykazanie istotnych błędów logicznego rozumowania, sprzeczności z doświadczeniem życiowym lub pominięcia dowodów prowadzących do odmiennych wniosków może doprowadzić do oceny naruszenia przez Sądart. 233 k.p.c.(por. wyrok Sądu Najwyższego z 22 września 2005 r., sygn. akt IV CK 86/05, Lex nr 187100). Za niewystarczające dla odniesienia oczekiwanego skutku, uznać należy oparcie zarzutów apelacji na własnym przekonaniu strony o innej, niż przyjął Sąd rozpoznający sprawę wadze i doniosłości poszczególnych dowodów oraz ich odmiennej ocenie niż ocena Sądu (por. wyrok Sądu Najwyższego z 6. 11.1998 r., II CKN 4/98, Lex nr 322031).
W ocenie Sądu Okręgowego również zarzut naruszeniaart. 941 k.c.okazał się niezasadny. Skarżące wskazywały, że pismo spadkodawczyni z dnia 15 sierpnia 1985 r. nie stanowiło testamentu, gdyż nie zostało ono sporządzone na wypadek śmierci i nie zawiera ostatniej woli spadkodawczyni.
Zgodnie z utrwalonym już w orzecznictwie Sądu Najwyższego poglądem testament holograficzny, aby zachował swoją ważność, nie musi być nazwany w swej treści przez spadkodawcę testamentem, jeżeli jego forma odpowiada wymaganiomart. 949 § 1 k.c., a okoliczność, że testament jest jednostronną czynnością prawną na wypadek śmierci nie musi wprost wynikać z zawartego w testamencie stwierdzenia, że zostaje on sporządzony na wypadek śmierci (mortis causa). Decydują o tym motywy, wola i świadomość, którymi kieruje się spadkodawca dokonując rozrządzeń swoim majątkiem ( por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 28 września 1989 r. III CRN 292/89, Lex nr 1112060)
Testament jest aktem sformalizowanym i musi spełniać warunki ustawowe, jeśli jest testamentem własnoręcznym, to musi go sporządzić własną ręką w całości spadkodawca indywidualnie, podpisać i opatrzeć datą. Jako wyraz woli spadkodawcy musi zawierać oświadczenie jednostronne, nieskierowane do konkretnego adresata, zawierające rozrządzenie majątkiem na wypadek śmierci, powołujące do całego lub do części spadku jednego lub więcej spadkobierców (art. 942, art. 949 i art. 959 k.c.).
Sąd Okręgowy nie miał wątpliwości, że pismo wnioskodawczyni z dnia 15 sierpnia 1985 r. zawierało wszystkie wymagania ustawowe: zostało własnoręcznie spisane przez testatorkę, co wobec wątpliwości wnioskodawczyni i uczestniczki postępowania było przedmiotem badania i zostało ostatecznie stwierdzone przez biegłego sądowego. Spadkodawczyni pismo to również opatrzyła własnoręcznym podpisem oraz datą.
Zarzuty apelacyjne sprowadzały się jednak do tego, że pismo z dnia 15 sierpnia 1985 r., że nie zawierało w sobie wskazania, że stanowi ostatnią wolęM. S. (1)na wypadek śmierci. Argument wskazywany przez skarżące, sprowadzał się do podniesienia zarzutu, że w testamencie z dnia 15 lipca 1980 r. wnioskodawczyni użyła stwierdzenia „po mojej śmierci”, natomiast w piśmie z 15 sierpnia 1985 r. zawarła zwrot „przekazuje z dniem dzisiejszym” , co zdaniem skarżących należałoby rozpatrywać w kategorii darowizny, dotkniętej sankcją nieważności.
Ustalenie, czy dokument został sporządzony przez spadkodawcę z wolą nadania mu charakteru testamentu balansuje na granicy ustaleń faktycznych i wniosków prawnych. Do sfery ustaleń faktycznych zaliczyć należy sprecyzowanie formy i treści dokumentu oraz okoliczności jego powstania, stanowiących przesłanki oceny prawnej, czy dokument ten jest, czy nie jest testamentem. Elementem oceny prawnej jest wnioskowanie z poczynionych ustaleń o woli autora dokumentu w momencie jego sporządzania (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 4 września 2008 r. IV CSK 190/08, Lex nr 465601)
Sąd Najwyższy wskazał, że ocena, czy testator złożył oświadczenie woli będące testamentem, musi być wynikiem wykładni. O woli testowania może zaś świadczyć zarówno sama treść oświadczenia i użyte do jej wyrażenia sformułowania, jak i okoliczności złożenia tego oświadczenia (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 21 października 2016 r. , IV CSK 837/15, Lex nr 2148635). W ocenie Sądu Okręgowego okolicznością wskazującą, że pismo z dnia 15 sierpnia 1985r. stanowi testament, jest nadanie mu przez wnioskodawczynię uroczystej formy poprzez użycie słów „ Jest moją wolną i nieprzymuszoną wolą…”, identycznych jak w testamencie z 18 lipca 1980 r.. Zwrot ten stosowany jest praktycznie jedynie dla wyrażenia woli testowania, na uwagę zasługuje również fakt, że spadkodawczyni zadbała o obecność świadków przy dokonaniu tej czynności. Tym samym należało uznać, że miała świadomość doniosłości prawnej sporządzonego dokumentu.
Sąd Okręgowy nie miał też wątpliwości, że pismo z dnia 15 sierpnia 1985 r. zawierało rozporządzenie „na przyszłość”, a nie jak wskazywały wnioskodawczyniK. Ł.i uczestnika postępowaniaB. B. (1)wyrażało wolę wnioskodawczyni na dzień jego sporządzenia.
Przede wszystkim należało zauważyć, że spadkodawczyni była osobą, która posiadała świadomość prawną, o czym świadczyły sporządzane przez nią pisma i umiejętność sprawnego załatwiania spraw urzędowych. Jak trafnie zauważył Sąd Rejonowy, gdyby rzeczywiście pismo z dnia 15 sierpnia 1985 r. stanowić miało darowiznę, to zostałoby sporządzone w odpowiedniej formie, bowiemM. S. (1)dokonała w 1980 roku darowizny działki na rzecz swojej córkiT. P., zachowując wymaganą prawem formę.
W postanowieniu z dnia 29 czerwca 2010 r. Sąd Najwyższy wskazał, że w przypadku zakwestionowania woli testowania, na ustalenie, czy spadkodawca miał animus testandi może mieć wpływ zachowanie się spadkodawcy po sporządzeniu własnoręcznego oświadczenia, które ma być uznane za testament (III CSK 293/09, Lex nr 852668). Jak wynika z materiału dowodowego, po sporządzeniu spornego testamentu spadkodawczyni cały czas czuła się właścicielką nieruchomości przyulicy (...)wW.. Wskazują na to zarówno zeznania stron postępowania, świadków, jak również dokumenty sporządzone przez samą spadkodawczynię w postaci prośby o zameldowanie córkiT. P.skierowanej do Urzędu Miasta i Gminy wW.z dnia 20 sierpnia 1987 r. oraz pisma do Zarządu MiastaD.z dnia 31 marca 1990 r.
Zdaniem Sądu Okręgowego, gdyby pismo z dnia 15 sierpnia 1985 r. rzeczywiście miało stanowić darowiznę nieruchomości, jak twierdzą apelujące, wówczas spadkodawczyni nie uważałaby się za właścicielkę tej nieruchomości i nie umieściłaby w treści pisma zastrzeżenia warunku, że jeżeli jej córkiK. Ł.iB. B. (1)zdecydowałyby się na powrót do Polski, będą mieć prawo do domu w częściach równych. Zgodnie zart. 962 k.c.zastrzeżenie warunku lub terminu, uczynione przy powołaniu spadkobiercy testamentowego, uważane jest za nieistniejące. Pomimo nieważności zastrzeżenia umieszczonego w testamencie z dnia 15 sierpnia 1985 r., uczynienie takiego zapisu również wskazuje, że poczynione w omawianym testamencie rozporządzenia są wyrażeniem woli spadkodawczyni na wypadek śmierci, a nie dotyczą aktualnych rozporządzeń majątkiem.
W ocenie Sądu Okręgowego przy ocenie charakteru spornego rozrządzenia woli, należało też wziąć pod uwagę okoliczności towarzyszące sporządzeniu testamentu w 15 sierpnia 1985 r., w tym sytuację polityczna w Polsce i Europie. Pierwszy testamentM. S. (1)napisała w roku 1980 r., już po uczynieniu darowizny wydzielonej działki na rzecz najstarszej córkiT. P.. Wówczas testatorka wskazała, że pozostała w jej własności część nieruchomości, w tym dom rodzinny, ma przypaść w udziale dwóm pozostałym córkomK. Ł.orazB. B. (1). Spadkodawczyni podzieliła dom znajdujący się przy(...)wW.na dwie części, dolna kondygnacja budynku miała przypaść po jej śmierci córceB., natomiast górna część - córceK.. Testatorka wskazała również, że najstarsza córkaT.już otrzymała w formie darowizny wydzieloną działkę, na której to miała wybudować własny dom.
Następnie, uczestniczka postępowaniaB. B. (1), spadkodawczyniM. S. (1)oraz wnioskodawczyniK. Ł.wraz z całymi rodzinami zdecydowały się na wyjazd do Niemiec i osiedlenie się tam. Był to okres po stanie wojennym, w Polsce trwał komunizm, a(...)była podzielona żelazną kurtyną. Spadkodawczyni w 1985 r. miała świadomość, że po wyjeździe do Niemiec może już nigdy nie wrócić do Polski. Zarówno ona, jak i jej córki były przekonane, że za zachodnią granicą będą w stanie zapewnić sobie lepsze życie. Tym samym,M. S. (1)przed opuszczeniem kraju, miała świadomość, że pozostawi tutaj swój dom rodzinny, który zawsze darzyła sentymentem. Musiała więc podjąć konkretne decyzje odnośnie tej nieruchomości, co też uczyniła.
Przyjmuje się, że testator musi obejmować swoją świadomością fakt regulowania losów majątku na czas po swojej śmierci. Sąd Okręgowy nie miał wątpliwości, że właśnie testament z dnia 15 sierpnia 1985 r. wyrażał właśnie świadome rozporządzenie pozostałym w Polsce majątkiem przezM. S. (1). Nie chciała ona, aby dom przeszedł w obce ręce, dlatego spadkobierczynią domu rodzinnego wW.uczyniła tę córkę, która zdecydowała się jako jedyna w nim pozostać. Decydujący motywem dla spadkodawczyni było niewątpliwie zamieszkiwanie córkiT.w Polsce.
Zważyć należy, że w treści testamentu z dnia 15 sierpnia 1985 r. spadkodawczyni nie odwołała testamentu sporządzonego 5 lat wcześniej, z dnia 18 lipca 1980 r., w którym to dom po swojej śmierci zapisała córkomB. G.(obecnieB.) orazK. Ł.. Skoro jednak treści obu testamentów nie można ze sobą pogodzić, to należało uznać, że ostatnia wolaM. S. (1)została wyrażona w testamencie późniejszym, z dnia 15 sierpnia 1985 r., w którym to spadkodawczyni powołała do spadku córkęT. P..
W tym stanie rzeczy Sąd Okręgowy stwierdził, że orzeczenie Sądu Rejonowego jest prawidłowe, co skutkowało oddaleniem na podstawieart. 385 k.p.c.apelacji wnioskodawczyni i uczestniczki postępowania jako bezzasadnej, o czym orzeczono jak w punkcie I sentencji.
Nie ulega wątpliwości, że interesy stron w postępowaniu apelacyjnym były sprzeczne co do zasady. Powyższe obligowało Sąd do przyjęcia, jako podstawy orzeczenia o kosztach postępowaniaart. 520 § 3 k.p.c.Zgodnie z treścią tej regulacji, jeżeli interesy uczestników są sprzeczne, sąd może włożyć na uczestnika, którego wnioski zostały oddalone lub odrzucone, obowiązek zwrotu kosztów postępowania poniesionych przez innego uczestnika. Sąd Okręgowy w punkcie II zasądził zatem od wnioskodawczyniK. Ł.i uczestniczki postępowaniaB. B. (1)solidarnie na rzecz uczestniczki postępowaniaT. P.kwotę 360 zł tytułem kosztów zastępstwa prawnego w postępowaniu apelacyjnym, ustalone w oparciu o § 6 pkt 2 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie.
SSO Monika Kuźniar  SSO Anna Kuczyńska  SSR del. Paulina Kirczuk-Antończak

ZARZĄDZENIE

1
odnotować;

2
odpis wyroku wraz z uzasadnieniem doręczyć pełnomocnikowi wnioskodawczyni i uczestniczki postępowania - adw.K. A..

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy we Wrocławiu
date: '2018-02-22'
department_name: II Wydział Cywilny Odwoławczy
judges:
- Paulina Kirczuk-Antończak
- Anna Kuczyńska
legal_bases:
- art. 942, art. 949 i art. 959 k.c.
- art. 80 ustawy z dnia 04 lutego 2011 r. Prawo prywatne międzynarodowe
- art. 35 ustawy z dnia 12 listopada 1965 roku prawo prywatne międzynarodowe
- art. 66 ust.1
- art. 520 § 1 k.p.c.
recorder: Wojciech Langer
signature: II Ca 1546/17
```