You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt V Ca 476/18

POSTANOWIENIE
Dnia 7 czerwca 2018 r.
Sąd Okręgowy w Warszawie V Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie:

Przewodniczący:

SSO Magdalena Majewska

Sędziowie:

SSO Bogusława Jarmołowicz-Łochańska
SSR del. Artur Grajewski (spr.)

Protokolant:

sekr. sąd. Anna Kozłowska

po rozpoznaniu w dniu 7 czerwca 2018 r. w Warszawie
na rozprawie
sprawy z wnioskuJ. M.
z udziałemE. S.iD. M.
o podział majątku dorobkowego i dział spadku
na skutek apelacji wnioskodawcy
od postanowienia Sądu Rejonowego w Pruszkowie
z dnia 7 listopada 2017 r. sygn. akt I Ns 209/15
postanawia:

I
oddalić apelację;

II
przyznać adwokatowiŁ. G.ze Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Pruszkowie wynagrodzenie za świadczoną uczestniczce postępowania pomoc prawną z urzędu w postępowaniu odwoławczym w kwocie 1800 (jeden tysiąc osiemset) złotych powiększonej o należny podatek VAT.

Sygnatura akt V Ca 476/18

UZASADNIENIE
Sąd Rejonowy w Pruszkowie postanowieniem z 7 listopada 2017 r. sygn. I Ns 209/15:

I
ustalił, że w skład majątku dorobkowego małżonkówD. M.iZ. M.wchodziły na datę ustania wspólności majątkowej małżeńskiej, tj. na dzień(...)r.:

a
wierzytelność z tytułu wkładu mieszkaniowego związanego ze spółdzielczym lokatorskim prawem dolokalu mieszkalnego nr (...), położonym wP.przyul. (...), o powierzchni 35.60 m2, o wartości 5 780,30 zł;

b
prawo własności nieruchomości położonej w miejscowościS., składającej się zdziałki nr (...)o powierzchni 0,0991 ha, dla której Sąd Rejonowy w Pruszkowie prowadziksięgę wieczystą nr (...),o wartości 146 400 zł,

c
udział 2/64 części w prawie własności nieruchomości położonejw miejscowościS., składającej się zdziałki nr (...)o powierzchni 0,1354 ha, dla której Sąd Rejonowy w Pruszkowie prowadziksięgę wieczystą nr (...), o wartości 1 184 złote;

II
ustalił, że w skład spadku poZ. M., zmarłym(...)r., wchodziły na datę jego śmierci:

a
udział 1/2 części w wierzytelności z tytułu wkładu mieszkaniowego związanego ze spółdzielczym lokatorskim prawem dolokalu mieszkalnego nr (...), położonym wP.przyul. (...), o powierzchni 35,60 m2,o wartości 2 890,15 zł

b
udział 1/2 części w prawie własności nieruchomości położonejw miejscowościS., składającej się zdziałki nr (...)o powierzchni 0,0991 ha, dla której Sąd Rejonowy w Pruszkowie prowadziksięgę wieczystą nr (...), o wartości 73 200 złotych

c
udział 1/64 części w prawie własności nieruchomości położonejw miejscowościS., składającej się zdziałki nr (...)o powierzchni 0,1354 ha, dla której Sąd Rejonowy w Pruszkowie prowadzi księgę wieczystąnr(...), o wartości 592 złote;

III
dokonał podziału majątku dorobkowego małżonkówD. M.iZ. M.oraz działu spadku poZ. M.w ten sposób, że wszystkie składniki majątkowe opisane w pkt I i II postanowienia przyznał na wyłączną własnośćD. M.bez spłat i dopłat;

IV
przyznał adw.Ł. G.4 428 złotych, tytułem wynagrodzeniaza nieopłaconą pomoc prawną udzieloną z urzędu;

V
nakazał pobrać odJ. M.iD. M.na rzecz Skarbu Państwa -Sądu Rejonowego w Pruszkowie po 3 129,67 zł tytułem nie uiszczonych wydatków;

VI
nakazał pobrać odE. S.na rzecz Skarbu Państwa - Sądu RejonowegowP.3 129,66 zł tytułem nie uiszczonych wydatków;

VII
w pozostałym zakresie nie obciążył stron nieopłaconymi kosztami sądowymi, przejmując je na rachunek Skarbu Państwa;

VIII
ustalił, że wnioskodawca i uczestnicy ponoszą samodzielnie pozostałe koszty postępowania związane z ich udziałem w sprawie.

Sąd Rejonowy ustalił, żeZ. M.iD. M.pozostawali od 1975 r.w związku małżeńskim, w którym obowiązywał ustrój wspólności majątkowej. Każdyz małżonków posiadał dzieci pochodzące z poprzedniego związku.Z. M.miał problemy z alkoholem, którego nadużywał. W dniu 13 października 1976 roku została wydana decyzja wywłaszczeniowa nieruchomości stanowiącej własnośćD. M.i jej ojcaS. J.. W związku z tym zostało na ich rzecz przyznane odszkodowanie w wysokości 271 149 zł, uzupełnione następnie na mocy decyzji z 16 maja 1977 roku o kwotę 80 707 zł. Następnie 9 czerwca 1980 roku(...) Spółdzielnia Mieszkaniowawydała na nazwiskoD. M.przydział spółdzielczego lokatorskiego prawa dolokalu nr (...)znajdującego się w budynku przyul. (...)wP.. Składał się z 2 pokoi, kuchni, przedpokoju oraz łazienki z wc i posiadał 35,60 m2powierzchni użytkowej. W chwili przydziału tego prawa wymagany wkład mieszkaniowy wynosił 8,19%. Faktycznie został on pokryty w wysokości 8,49% ze środków stanowiących majątek osobistyD. M., pochodzących z odszkodowania za wywłaszczenie gruntu.Na przełomie lat 70-tych i 80-tych zaśD. M.weszła, na podstawie nieformalnej umowy sprzedaży, w posiadanie nieruchomości położonej w miejscowościS., składającej się zdziałki ewidencyjnej nr (...), o powierzchni 0,0991 ha. Nieruchomość ta nie była wówczas zabudowana, a jej właścicielami byli małżonkowieM.iW. T.. Cena nabycia została pokryta ze środków stanowiących majątek osobistyD. M., pochodzących z odszkodowania za wywłaszczenie gruntu. W dniu 15 lutego 1991r. doszło do podpisania notarialnej umowy sprzedaży, na mocy którejM. T.iW. T.zbyli na rzeczD.iZ. M., do ich majątku wspólnego, prawo własności nieruchomości położonej w miejscowościS., składającej sięzdziałki ewidencyjnej nr (...), o powierzchni 0,0991 ha wraz z udziałem 2/64 częściw prawie własnościdziałki nr (...), stanowiącej działkę drogową. W akcie notarialnym zawarte zostało oświadczenie, że cena nabycia została już w całości zapłacona. W latach80-tychD.iZ. M.wybudowali nadziałce nr (...)domek letniskowy. Środki na ten cel, jak również na ogrodzenie nieruchomości pochodziły ze wspólnych funduszy, w tym częściowo z pożyczek zaciąganych przezD. M.. W dniu 31 grudnia 1983 roku została wydana decyzja wywłaszczeniowa nieruchomości stanowiącej m.in. własnośćZ. M.. W związku z tym otrzymał on odszkodowanie.W 1985 r. przekazał dzieciomJ. M.iE. S.po 100 000 zł tytułem darowizny, które stanowią obecnie równowartość 21 098,18 zł.
W dniu(...)roku zmarłZ. M., a spadek po nim nabyła żonaD. M.oraz dzieci z poprzedniego związku:J. M.iE. S.w udziałach po 1/3 części.
Dla nieruchomości położonej w miejscowościS., składającej się zdziałki ewidencyjnej nr (...), o powierzchni 0,0991 ha prowadzona jest księga wieczystao nr(...). Wartość nieruchomości według stanu na datę śmierciZ. M.wynosi 146 400 zł, z czego wartość gruntu jest równa 106 872 zł, a wartość zabudowań - 39 528 zł. Dla nieruchomości położonej wS., składającej się z działki drogowej onumerze ewidencyjnym (...)prowadzona jest księga wieczystanr(...). Wartość udziału 2/64 części, należącego doD.iZ. M.wynosi 1 184 zł. Wierzytelność wobec Spółdzielni Mieszkaniowej z tytułu zwrotu wkładu mieszkaniowego według stanu na datę śmierciZ. M.wynosiła 5780,30 zł. Wkład ten w dacie śmierciZ. M.został pokryty w 50%. Po śmierciZ. M.,D. M.dokonała przekształcenia spółdzielczego lokatorskiego prawa dolokalu mieszkalnego nr (...)położonego w budynku przy
ul. (...)wP.w spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu.
WnioskodawcaJ. M.pozostaje w związku małżeńskim. Razem z żoną prowadzi wspólne gospodarstwo domowe. Utrzymuje się z emerytury i pracy dodatkowej,a małżonka prowadzi działalność gospodarczą. Nie ma nikogo na utrzymaniu. Wraz z żoną osiąga miesięczne dochody w wysokości około 12 000 zł. Posiada zobowiązanie kredytowez miesięczną ratą na poziomie 4 000 - 5 000 zł.E. S.nie pozostaje w związku małżeńskim. Utrzymuje się z emerytury nauczycielskiej i prac dodatkowych. Jej miesięczne dochody wynoszą 3 100 zł netto. Nie posiada żadnych zobowiązań. Pomaga finansowo synowi.D. M.jest wdową. Ma 82 lata. Utrzymuje się z emerytury w wysokości1 700 zł miesięcznie. Nie posiada zobowiązań poza stałymi kosztami wynikającymiz konieczności opłacenia czynszu (400 zł), zakupu leków (120 zł), pokrycia podatku od nieruchomości.
Odnosząc się do waloru dowodowego dowodu z dokumentu w postaci umowy sprzedaży z 25 września 1981 roku Sąd Rejonowy wskazał, że z racji braku podpisów osób sprzedających i uzgodnień co do ceny transakcji dokument ten nie mógł stanowić samodzielnej podstawy do ustaleń, że w dacie 25 września 1981 roku doszło do zawarcia nieformalnej umowy zbycia nieruchomości. Te braki jednak nie pozbawiają przedmiotowego dokumentu znaczenia. Wskazana w treści dokumentu jako świadek czynnościN. J.podczas złożonych na rozprawie zeznań potwierdziła, że doszło do zawarcia takiej umowy. Z kolei o korzystaniu z przedmiotowej nieruchomości przezD.iZ.małżonkówM.już od początku lat 80-tych świadczą zeznania pozostałych świadków, w tym również wnioskodawcy, który twierdził nawet, że w latach 70-tych byłz ojcem na tej nieruchomości. Pozwala to zdaniem Sądu Rejonowego na przyjęcie, żeD. M.znajdowała się w posiadaniu nieruchomości położonej wS.na długo przed podpisaniem aktu notarialnego z 1991 roku.
Sąd I instancji w całości dał wiarę zeznaniom świadków:N. J.,B. M.,S. R.iA. M.. Ich zeznania były spójne, a we wzajemnym zestawieniu tworzyły logiczną całość. Na ich podstawie Sąd ten poczynił ustalenia, że wkład mieszkaniowy został w całości pokryty ze środków pochodzącychz majątku osobistegoD. M.. Tę okoliczność potwierdziła w toku postępowania również uczestniczkaE. S.. Zeznania świadków pozwoliły ponadto Sądowi Rejonowemu na przyjęcie, że kwota nabycia działki wS.także pochodziłaze środkówD. M.. Okoliczność tę podkreślała w swych zeznaniachN. J., obecna przy zawieraniu umowy i miała wiedzę na temat majątkuZ. M., który był jej bratem. Tożsame zeznania złożyłS. R.. Taką wersję potwierdził również świadekA. M., który odZ. M.uzyskał ponadto informacje, że wkład mieszkaniowy i cena za działkę wS.zostały pokryte ze środkówD. M., pochodzących z odszkodowania.
Sąd Rejonowy nie znalazł podstaw by kwestionować wiarygodność ww. zeznań.W sprawie nie ujawnił się żaden dowód wskazujący na to, że okoliczności faktyczne przez nich przedstawiane nie są zgodne z faktycznym stanem rzeczy. W szczególności, zdaniem Sądu Rejonowego, podstawy do podważenia zeznań świadków nie mogły stanowić twierdzenia wnioskodawcyJ. M.i uczestniczkiE. S., którzy jak sami wskazali nie mieli w tym zakresie żadnej konkretnej wiedzy. Swe zeznania co do pokrycia ceny nabycia nieruchomości gruntowej ze środków wspólnych opierali na tym, że nikt im nie mówił, by toD. M.była głównym udziałowcem działki wS.oraz na fakcie otrzymania również przez spadkodawcę odszkodowania za wywłaszczenie gruntów. Jak jednak wynikało z zeznań wnioskodawcy, nie wiedział on, jaką kwotę ojciec otrzymałz tytułu odszkodowania, gdyż jak sam powiedział „co do pieniędzy za wywłaszczenie ojciec był bardzo powściągliwy". Wnioskodawca wyraził jednocześnie przypuszczenie,że pieniądze na wkład mieszkaniowy wyłożyłaD. M.. Sąd Rejonowy zwrócił uwagę, że decyzja administracyjna w przedmiocie wywłaszczenia nieruchomościZ. M.została wydana dopiero pod koniec 1983 roku, a potwierdzenie przekazania środków pieniężnych datowane jest na rok 1984. Wówczas jużD.iZ. M.znajdowali się w posiadaniu działki wS.. Co więcej, poczynili na niej inwestycjęw postaci budowy budynku letniskowego. Logicznym jest w ocenie Sądu I instancji, że bez zapłaty ceny w tej dacie nie podjęliby się inwestycji, która pochłania znaczne ilości środków. W ówczesnych czasach powszechnym było zawieranie umów sprzedaży bez zachowania formy notarialnej, a świadomość społeczna przejścia własności wiązała z zapłatą ceny nabycia.
W ocenie Sądu Rejonowego, nie do końca spójne i konsekwentne zeznania uczestniczkiD. M.złożone na okoliczność daty nabycia nieruchomościwS.i przekazania środków pieniężnych zbywcom, a także na okoliczność źródła pochodzenia tych środków, nie mogły wpłynąć na zasadność ustaleń, że działkiwS.zostały zakupione za środki należące do majątku osobistegoD. M.. Podczas przesłuchania 14 września 2015 roku uczestniczka twierdziła, że nieruchomość gruntową zakupiła ze środków pochodzących z wywłaszczenia („domu po rodzicach"), a na pozostałe inwestycje na tej nieruchomości brała pożyczki („na resztę brałam pożyczki").W kolejnych zeznaniach złożonych 7 listopada 2016 rokuD. M.twierdziła na początku, że za środki z odszkodowania pokryła wkład mieszkaniowy i kupiła działkęwS., w dalszym fragmencie przesłuchania podała, że na pierwszą wpłatę za działkę wzięła pożyczkę, a resztę zapłaciła z odszkodowania. W końcu uczestniczka stwierdziła, że raczej pieniądze z wywłaszczenia wystarczyły również na zakup nieruchomości wS.. Rozbieżności w ocenie Sądu Rejonowego nie wynikały z chęci świadomego zniekształcenia przez uczestniczkę rzeczywistego przebiegu wydarzeń,a z upływu czasu, który działa niekorzystnie na proces zapamiętywania (uczestniczka miała 80 lat podczas pierwszego przesłuchania). Nie można było zatem wymagać odD. M., by w sposób precyzyjny i dokładny opisywała szczegóły wydarzeń, które miały miejsce blisko 40 lat wcześniej. Wszyscy świadkowie natomiast zgodnie twierdzili,że zarówno wkład mieszkaniowy, jak i nieruchomość gruntowa zostały nabyte ze środków pochodzących z majątku odrębnegoD. M.. Zresztą jak wskazywali świadkowieZ. M.nie miał wysokich dochodów, dodatkowo borykał się z problemami alkoholowymi, przeznaczając na alkohol znaczną część osiąganych dochodów. Sąd Rejonowy uznał jednocześnie, że twierdzeniaD. M.o pożyczkach dotyczyć musiały dalszych inwestycji czynionych na działce wS., a polegających na budowie domku letniskowego, budynku gospodarczego, ogrodzenia. Taki wniosek płynie bowiem z treści zeznań wnioskodawcyJ. M., podczas których twierdził,że odwożąc kiedyś ojca na działkę dowiedział się, że „ciociaD. M.wyłożyła główne pieniądze na działkę i mieszkanie".
Sąd Rejonowy w większości dał również wiarę twierdzeniom wnioskodawcyJ. M.i uczestniczkiE. S.. W szczególności w oparciu o te zeznania Sąd Rejonowy dokonał ustaleń co do otrzymanych darowizn odZ. M.w 1985r. w kwotach po 100 000 zł. Warto w tym miejscu podkreślić, że wnioskodawca nie ukrywał podczas składania dowodu z przesłuchania stron, że od 1976 roku nie miał częstych kontaktów z ojcem, że był z nim skłócony. Swe roszczenia związane z podziałem majątku opierał na tym, że nikt mu nie mówił, że zostali z siostrą spłaceni i nic więcej im się nie należy, że nie było jednoznacznych stwierdzeń, żeZ. M.nie wyłożył jakichkolwiek kwot na wkład mieszkaniowy i na zakup działki wS.. Takie twierdzenia, w kontekście całokształtu materiału dowodowego, nie były wystarczające zdaniem Sądu Rejonowego do ustalenia, żeZ. M.posiadał wkład finansowyw zakup nieruchomości i przydział spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu.
Sąd Rejonowy oparł ustalenia faktyczne w sprawie na opinii biegłego z zakresu wyceny nieruchomościJ. W.. W ocenie tego Sądu nie budzi wątpliwości ani przyjęta przez biegłego metoda szacowania, ani też dobór nieruchomości do porównania. Opinia jest logiczna, spójna i wykazuje cechy fachowości. Biegła jasno przedstawiła sposób wyliczenia wartości nieruchomości oraz wkładu mieszkaniowego. Wskazała w sposób precyzyjny na różnorakie czynniki mające wpływ na ostateczną jej wartość, uwzględniła też w sposób prawidłowy położenie nieruchomości, jej sąsiedztwo oraz charakter zabudowań. Biegła ponadto podczas składania ustnych wyjaśnień ustosunkowała się do zarzutów zgłoszonych głównie przez wnioskodawcę i zdołała je odeprzeć w sposób jasny i logiczny. Główne zarzuty, jakie zostały skierowane pod adresem opinii biegłej były wynikiem niezadowolenia strony z wartości nieruchomości.
Zdaniem Sądu Rejonowego prawidłowym były działania biegłej, która wyceniła wartość prawa do lokalu w wariancie odnoszącym się do obecnej jego wartości rynkowej, jak i w wariancie opartym na waloryzacji wkładu mieszkaniowego. Proces wyceny oparła na informacjach uzyskanych od Spółdzielni i na treści § 16 Statutu, którego treść zacytowaław opinii i który obowiązywał w dacie śmierciZ. M., a w konsekwencji był wyrazem obowiązujących wówczas przepisów. Biegła ponadto w sposób prawidłowyi zgodny z zasadami wyceny dokonała wyliczenia wartości nieruchomości położonychwS.. Biegła wyjaśniła, że opierała się na transakcjach nieruchomościami zabudowanymi budynkami letniskowymi oraz małymi domami mieszkalnymi. Uwzględniła stan zabudowań na datę śmierci spadkodawcy. Zwróciła uwagę na zasadę, że nieruchomości zabudowane budynkami małymi i zniszczonymi osiągają niższe ceny niż nieruchomości niezabudowane, mimo że zabudowania posiadają określoną wartość. Stanowią one zazwyczaj jednak ograniczenie w zagospodarowaniu działki w celach przeprowadzenia nowych inwestycji i de facto powodują obniżenie wartości nieruchomości, albowiem inwestor zmuszony jest ponieść dodatkowe koszty na usunięcie zbędnych zabudowań. W ocenie Sądu Rejonowego zarzuty kierowane pod adresem opinii biegłejJ. W.nie podważyły jej waloru dowodowego i stanowiły jedynie polemikę z prawidłowo dokonaną analizą rynkui wnioskami. W przedmiotowej opinii Sąd Rejonowy nie dopatrzył się żadnych uchybień, nieścisłości czy nieprawidłowości. Opinia była jednoznaczna i stanowcza. Brak było zatem podstaw by uwzględniać kolejny wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii innego biegłego. Dlatego też wniosekJ. M., zgłoszony w tym przedmiocie został oddalony.
Sąd Rejonowy wskazał, dowodzenie przy pomocy zeznań świadków pochodzenia środków na zakup nieruchomości wspólnej, nie podważało w żaden sposób treści oświadczeń woli złożonych w notarialnej umowie sprzedaży z 1991 roku, albowiem umowa ta w ogóle nie zawierała stwierdzeń dotyczących tego z jakich środków została pokryta cena zakupu. Nie jest to bowiem tożsame z oświadczeniem o tym, że zakup następuje do majątku wspólnego, albowiem nie przesądza skąd pochodziły środki na pokrycie ceny. Również zapis, że sprzedający otrzymali całą cenę sprzedaży od nabywców nie tworzy ograniczeń dowodowych, albowiem nie rozstrzyga o tym, że cena pochodziła z majątku wspólnego,a wskazuje jedynie, że została wspólnie przekazana. Ponadto zapis ten jest wyłącznie pokwitowaniem zapłaty należności.
Sąd Rejonowy słusznie zauważył, że zgodnie z treściąart. 689 k.p.c.jeżeli cały majątek spadkowy lub poszczególne rzeczy wchodzące w jego skład stanowią współwłasność z innego tytułu niż dziedziczenie, dział spadku i zniesienie współwłasności mogą być połączone w jednym postępowaniu. W stanie faktycznym, rozpoznawanymw niniejszej sprawie, udziały w składnikach majątkowych objętych podziałem w niniejszym postępowaniu wynikają wyłącznie z tytułu dziedziczenia oraz nabycia w ramach majątku wspólnego. Nie było zatem konieczności dokonywania w niniejszej sprawie również zniesienia współwłasności, albowiem wszystkie udziały w majątku spadkowym mają źródło w dziedziczeniu i majątku wspólnym. Zgodnie z treściąart. 567 § 3 k.p.c.do postępowaniao podział majątku wspólnego po ustaniu wspólności majątkowej między małżonkami stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące postępowania w przedmiocie działu spadku,a zatem m.in. równieżart. 684 k.p.c.Podobnie zatem, jak skład i wartość spadku, także skład i wartość majątku wspólnego byłych małżonków, ustala sąd. Identycznie też, jakw wypadku działu spadku, chwilą miarodajną dla określenia wartości wspólnego majątku byłych małżonków jest chwila dokonywania podziału tego majątku, tj. chwila zamknięcia sprawy (art. 316 § 1w zw. zart. 13 § 2 k.p.c).
Mając na uwadze powyższe przepisy Sąd I instancji stwierdził, iż w skład majątku wspólnegoD. M.iZ. M.w chwili ustania wspólności majątkowej, tj.(...)r., wchodziła wierzytelność z tytułu wpłaconego wkładu mieszkaniowego związanego ze spółdzielczym lokatorskim prawem dolokalu mieszkalnego nr (...)położonym wP.przyul. (...). Nie budziło bowiem wątpliwości Sądu Rejonowego to, że przydział dotyczący tego prawa został wydany w czasie trwania związku małżeńskiegoD.iZ. M., w którym obowiązywał ustrój wspólności majątkowej. Zgodnie natomiast z treścią uchwały Sądu Najwyższego z 24 maja 1985 r., wydanej w sprawie III CZP 20/85, spółdzielcze prawo do lokalu przyznane w czasie trwania wspólności majątkowej jednemu z małżonków w drodze przydziału uwzględniającego potrzeby rodziny stanowi przedmiot majątku wspólnego również wtedy, gdy małżonek ten zajmował do tego czasu lokal mieszkalny w domu rodziców, a na wkład budowlany (cały) przeznaczył środki pieniężne darowane mu przez rodziców, a pochodzące z odszkodowania za wywłaszczenie ich z tego budynku. Powyższe stanowisko przesądza o przynależności tego składnika majątkowego do majątku wspólnego. Przydział tego lokalu nastąpił zgodnie z ówcześnie obowiązującym zapisemart. 215 § 2 ustawy Prawo spółdzielcze z 16 września 1982 r., w myśl którego spółdzielcze prawo do lokalu przydzielone obojgu małżonkom lub jednemu z nich w czasie trwania związku małżeńskiego dla zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych rodziny należy wspólnie do obojga małżonków bez względu na obowiązujące między nimi stosunki majątkowe. W tej sytuacji Sąd zobligowany był do ustalenia, że wkład mieszkaniowy wszedł w skład majątku wspólnego, a w skład spadku poZ. M.wszedł udział 1/2 części przedmiotowego wkładu. Obecnie przedmiotem podziału nie można było uczynić ani samego wkładu, ani też spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu, albowiem ono już nie istnieje, gdyż zostało przekształcone przezD. M.w spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu. W judykaturze utrwalone jest stanowisko, iż gdy pozostały przy życiu małżonek uzyskał wspólne dotychczas spółdzielcze prawo do lokalu (co miało miejsce na gruncie niniejszej sprawy), dziedziczeniu - zgodnie z zasadą związania tego prawa z prawem do wkładu mieszkaniowego - podlega jedynie wierzytelność z tytułu wkładu, nie zaś sam wkład (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 maja 2009 roku, IV CSK 19/09). W tym stanie rzeczy, zdaniem Sądu Rejonowego, przedmiotem niniejszego postępowania winna być jedynie wierzytelność
z tytułu uiszczonego wkładu, a nie sam wkład.
Przynależność wkładu mieszkaniowego do majątku wspólnego nie oznacza jednak niemożności wyrównania stanu majątkowego poprzez rozliczenie nakładów. Zgodnie zart. 45 § 1 k.r.o.każdy z małżonków powinien zwrócić wydatki i nakłady poczynione z majątku wspólnego na jego majątek osobisty, z wyjątkiem wydatków i nakładów koniecznych na przedmioty majątkowe przynoszące dochód. Może żądać zwrotu wydatków i nakładów, które poczynił ze swojego majątku osobistego na majątek wspólny. Żądanie rozliczenia nakładu z majątku osobistego na majątek wspólny zostało przezD. M.zgłoszone w ramach niniejszego postępowania. Wkład mieszkaniowy związany ze spółdzielczym lokatorskim prawem dolokalu mieszkalnego nr (...)położonym wP.przyul. (...)został przezD. M.pokryty ze środków stanowiących jej majątek osobisty, a pochodzących z uzyskanego pod koniec lat 70-tych odszkodowania. W tym zakresie twierdzenia uczestniczek i zeznania wszystkich świadków były zbieżne. Jedynie wnioskodawca nie wypowiedział się w tej kwestii w sposób jednoznaczny, co w ocenie Sądu Rejonowego było wynikiem braku jakiejkolwiek wiedzy w tym przedmiocie. Wyraził jednak przypuszczenie, że środki na wkład mieszkaniowy pochodziły odD. M.. ZresztąZ. M.odszkodowanie za wywłaszczenie otrzymał dopiero w 1984 roku, kiedy to małżonkowie otrzymali już przydział spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu.
Na tle stosowaniaart. 45 k.r.o.ugruntował się w judykaturze pogląd, że nakłady (wydatki) z majątku odrębnego (osobistego) na majątek wspólny należy rozliczyć w ten sposób, iż trzeba ustalić stosunek ułamkowy (procentowy) ich wartości do wartości nabywanego składnika majątkowego w chwili nabycia i tą relację "przenieść" na chwilę dokonywania podziału dorobku (uchwały Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 1980 roku, III CZP 46/80, OSNCP 1981/11/206; z dnia 17 kwietnia 1989 roku, III CZP 31/89, "Biuletyn S\N" 1989/4/12 oraz z dnia 5 października 1990 roku, III CZP 55/90, OSNCP 1991/4/48). Zgodniez brzmieniem przepisuart. 218 § 4 ustawy Prawo Spółdzielczeobowiązującym(...)r. w razie wygaśnięcia lokatorskiego prawa do lokalu spółdzielnia zwraca osobie uprawnionej wkład mieszkaniowy. Należność z tego tytułu powinna stanowić taką samą część wartości lokalu zaktualizowanej w sposób przewidziany wart. 229 § 1, jaką część wartości lokalu stanowił wkład mieszkaniowyw dacie przydziałulokalu. Z koleiart. 229 § 1 ustawy Prawo spółdzielczestanowił, że w razie wygaśnięcia własnościowego prawa do lokalu po zamieszkaniu w nim przez członka, spółdzielnia obowiązana jest uiścić uprawnionemu równowartość tego prawa po potrąceniu należność z tytułu nie wniesionej części wkładu. Równowartość ustala się przyjmując za podstawę wkład budowlany,z uwzględnieniem: zwyżki lub zniżki kosztów budowy, przypadającej na dany lokal wartości zużycia budynku, zniszczenia lokalu przekraczającego normalne zużycie, innych okoliczności mających wpływ na obniżenie lub podwyższenie wartości użytkowej lokalu.
Zgodnie z poglądem, jaki wyraził Sąd Najwyższy w wyroku z 9 października 1997 r. wydanym w sprawie I CKN 254/97, waloryzacja jest punktem wyjścia do obliczenia wysokości wkładu mieszkaniowego, jaki należy zwrócić osobie uprawnionej w razie wygaśnięcia lokatorskiego prawa do lokalu. Ma być jednak - ogólnie rzecz biorąc - zachowana taka sama proporcja, tj. zwracana należność ma stanowić taką samą część wartości lokalu (po aktualizacji), jaką część wartości lokalu stanowił wkład mieszkaniowyw dacie przydziału (art. 218 § 4). Oznacza to, że za podstawę określenia wartości przyjmuje się wkład mieszkaniowy z uwzględnieniem: zwyżki lub zniżki kosztów budowy, przypadającej na dany lokal wartości zużycia budynku, zniszczenia lokalu przekraczającego normalne zużycie oraz innych okoliczności mających wpływ na obniżenie lub podwyższenie wartości użytkowej lokalu. Tylko takie znaczenie ma odesłanie doart. 229 § 1, zawartewart. 218 § 4, nie sposób zaś przypisywać mu innego znaczenia. Równowartość podlegającego zwrotowi prawa określonego wart. 229 § 1 ustawy Prawo spółdzielczeodnosi się do wkładu budowlanego, nie zaś do rynkowej wartości lokalu. Odniesienie do wartości rynkowej lokalu znalazło się w przepisachustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, która weszła jednak w życie w okresie późniejszym i nie ma zastosowania do realiów niniejszej sprawy. Powyżej zacytowane stanowisko Sądu Najwyższego rozstrzyga ponadto kwestię związaną z wysokością wkładu, który podlega zwrotowi. Jest to wkład mieszkaniowy w dacie przydziału, a nie w dacie ustania wspólności majątkowej.
Spółdzielnia wypłaciłaby zatem spadkobiercom zwaloryzowaną wartość wkładu wynoszącego 8,19%. Sposób takiego wyliczenia Spółdzielnia zresztą przedstawiła w piśmie do biegłego z 9 marca 2016 r. Polega on na ustaleniu iloczynu ceny 1 m2powierzchni budynku mieszkalnego oddanego do użytkowania (ustalonego według cen z daty orzekania) oraz powierzchni lokalu, a także stopnia umorzenia budynku i wysokości wymaganego wkładu mieszkaniowego. W oparciu o takie działanie należało ustalić wartość wkładu mieszkaniowego w niniejszej sprawie. Wyliczenia w tym zakresie znalazły sięw pisemnej opinii biegłegoJ. W.. Sąd Rejonowy zaakceptował wycenę uwzględniającą umorzenie budynku do 2017 r. (50,61%), nie zaś to obowiązujące na datę śmierci spadkodawcy (17,61%). Wynikało to z tego, że skoro cenę 1 m2powierzchni budynku mieszkalnego oddanego do użytkowania ustala się według cen z daty orzekania, to również obecne zużycie powinno zostać uwzględnione. Niezasadnym byłoby przyjęcie umorzeniaz roku 1995 roku, przy zastosowaniu wyższych obecnie cen odtworzeniowych budynku. Sąd Rejonowy zmodyfikował jedynie wyliczenia biegłej przyjmując cenę 1 m2powierzchni budynku mieszkalnego oddanego do użytkowania według ostatnich publikacji GUSw kwocie 4 014 za II kwartał 2017 r. Powyższa zmiana pozwoliła na ustalenie wartości wkładu mieszkaniowego na kwotę 5 780,30 zł (4 014 x 35,60 x(1-0,5061) x 8,19%).
W ocenie Sądu Rejonowego przyjęta na poziomie 5 780,30 zł równowartość wkładu mieszkalnego, w realiach niniejszej sprawy, nie powinna budzić wątpliwości. Sąd Najwyższy dopuścił (zgodnie z zacytowanym wyżej orzecznictwem) możliwość uwzględniania szczególnych okoliczności przy ustalaniu wartości tego prawa. W niniejszej sprawie wkład został pokryty ze środków stanowiących majątek osobisty uczestniczki, to na niej spoczywał główny ciężar utrzymania rodziny, borykała się z trudnościami związanymi z chorobą alkoholową męża, na którego nie mogła liczyć i który część uzyskanych środków przeznaczał na alkohol. Z drugiej strony wnioskodawca, który jako jedyny domagał się zasądzenia spłaty z tytułu spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu, jak sam oświadczył, od 1976 roku utrzymywał sporadyczny kontakt z ojcem, pozostawał z nimw konflikcie, nie wspierałD. M.w trudnościach życia wynikającychz nadużywania alkoholu przez spadkodawcę. O tych trudnościach zresztą w głosach końcowych wspomniała uczestniczkaE. S., rezygnując z jakichkolwiek spłat odD. M.związanych z wkładem mieszkaniowym.
Zdaniem Sądu Rejonowego, w związku z tym, żeD. M.pokryła wkład mieszkaniowy ze środków stanowiących jej majątek osobisty, a spadkobiercy mogą ubiegać się wyłącznie o zwrot wpłaconego w chwili przydziału wkładu, odpowiednio zwaloryzowanego, należało obecną wartość tego składnika majątkowego potraktowaćw całości jako nakładD. M.na majątek wspólny, a w konsekwencji odstąpić od obciążania uczestniczki obowiązkiem jakiejkolwiek spłaty na rzecz wnioskodawcy. Na tle stosowaniaart. 45 k.r.o.ugruntował się bowiem w judykaturze pogląd, że nakłady (wydatki) z majątku odrębnego (osobistego) na majątek wspólny należy rozliczyć w ten sposób, iż trzeba ustalić stosunek ułamkowy (procentowy) ich wartości do wartości nabywanego składnika majątkowego w chwili nabycia i tą relację "przenieść" na chwilę dokonywania podziału dorobku (uchwały Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 1980 roku, III CZP 46/80, OSNCP 1981/11/206; z dnia 17 kwietnia 1989 roku, III CZP 31/89, "Biuletyn SN" 1989/4/12 ora: z dnia 5 października 1990 roku, III CZP 55/90, OSNCP 1991/4/48). Warto w szczególności zacytować pogląd Sądu Najwyższego, wyrażony w uchwale z 5 października 1990 r.w sprawie III CZP 55/90, gdzie słusznie przyjęto, że wartość nakładu z majątku odrębnego jednego z małżonków na ich majątek wspólny, polegającego na wpłacie dokonanej przez tego małżonka na wkład mieszkaniowy związany ze spółdzielczym prawem do lokalu, odpowiada w chwili podziału tego majątku takiej części wartości spółdzielczego prawa do lokalu, jaką część stanowiła ta wpłata w stosunku do całego wkładu mieszkaniowego wpłaconego przez małżonków,od zgromadzenia którego uzależniony był przydział mieszkania. Na gruncie niniejszego sprawyD. M.wpłaciła kwotę wyższą od wymaganego wkładu (stanowiącą równowartość 8,49%), zatem z pewnością cały wkład potraktować należało jako nakład z majątku osobistego na majątek wspólny.
Majątek wspólnyD.iZ. M.tworzyła również nieruchomość położona wS., składająca się zdziałki o nr (...)o powierzchni 0,0991 ha,dla której Sąd Rejonowy w Pruszkowie prowadziksięgę wieczystą nr (...)oraz udział wynoszący 2/64 części w prawie własności działki drogowej o nr(...)o powierzchni 0,1354 ha, dla której Sąd Rejonowy w Pruszkowie prowadziksięgę wieczystą nr (...). Również w tym przypadku, niezależnie od tego z jakich środków pokryta została cena nabycia, przynależność tego składnika do majątku wspólnego wynikaz oświadczeniaD. M.iZ. M.złożonego przy zakupie działki. Wartość tych składników majątkowych Sąd ustalił odpowiednio na kwoty 146 400 zł i 1 184 zł, w oparciu o opinię biegłego ds. wyceny nieruchomości. Z kolei w skład spadku poZ. M.wszedł udział wynoszący 1/2 części wdziałce (...)i udział 1/64w działce drogowej, w związku z zasadą równych udziałów małżonków w majątku wspólnym, wyrażoną w treściart. 43 § 1 k.r.o.
Na gruncie niniejszej sprawy nie było sporu między współwłaścicielami co do sposobu działu spadku i podziału majątku wspólnego. Zarówno wnioskodawca, jaki uczestniczki były zgodne co do tego, że wszystkie składniki majątkowe mają zostać przyznaneD. M.. Sąd Rejonowy nie dopatrzył się żadnych okoliczności wskazujących na niezasadność takiego podziału.
Sporna była między wnioskodawcą i uczestniczkami kwestia wysokości spłaty.D. M.wnosiła o przyznanie jej składników majątkowych bez spłat i dopłat,a uczestnicy żądali zasądzenia na swoją rzecz spłaty.
Przedmiotem rozliczeń w pierwszej kolejności Sąd Rejonowy uczynił nieruchomości położone wS., tj.działkę nr (...)o wartości 146 400 zł oraz udział w działce drogowej o wartości 1 184 zł. W ocenie Sądu I instancji w zakresie równowartości obu nieruchomości położonych wS.zaszła konieczność modyfikacji kwoty podlegającej uwzględnieniu przy ustalaniu wysokości spłaty, albowiem z dokonanych ustaleń faktycznych wynikało, że środki na zakup gruntu wS.pochodziłyz majątku osobistegoD. M., tj. z otrzymanego odszkodowania za wywłaszczenie. Skoro grunt został nabyty przezD. M.za środki pochodzące z jej majątku osobistego, nie powinien być wliczany do podstawy ustalenia spłaty za otrzymanyw wyniku podziału majątek. Biegła wyceniła osobno wartość gruntu (106 872 zł) i wartość zabudowań znajdujących się nadziałce nr (...)(39 528 zł). Zatem jedynie kwota zabudowań o wartości 39 528 zł jako pokryta ze środków stanowiących majątek wspólnyD. M.iZ. M.winna stanowić, zdaniem Sądu Rejonowego, podstawę ustalenia spłaty. Biorąc pod uwagę to, że udziałyJ. M.iE. S.w prawie własności nieruchomości (w tym również zabudowań) wynoszą po 1/6 części, przypadająca im wysokość spłaty wynosić winna zdaniem Sądu I instancji, po 6 588 zł. Biorąc jednak pod uwagę fakt otrzymania przezJ. M.iE. S.darowizn od spadkodawcy, w ocenie Sądu Rejonowego zasadnym stało się zaliczenie otrzymanych kwot darowizn na poczet schedy spadkowej.
Zgodnie z treściąart. 1039 § 1 k.c.jeżeli w razie dziedziczenia ustawowego dział spadku następuje między zstępnymi albo między zstępnymi i małżonkiem, spadkobiercy ci są wzajemnie zobowiązani do zaliczenia na schedę spadkową otrzymanych od spadkodawcy darowizn oraz zapisów windykacyjnych, chyba że z oświadczenia spadkodawcy lub z okoliczności wynika, że darowizna lub zapis windykacyjny zostały dokonane ze zwolnieniem od obowiązku zaliczenia. Scheda spadkowa jest to więc wyrażona w jednostkach pieniężnych wartość majątku spadkowego przypadającego danemu spadkobiercy. Schedę spadkową oblicza się, mnożąc wartość majątku spadkowego lub jego część ulegającą podziałowi przez wyrażony ułamkiem zwykłym udział spadkobiercy. Jeżeli zatem dział spadku następuje między zstępnymi albo zstępnymi i małżonkiem spadkodawcy, którzy to dziedziczą z ustawy, istnieje obowiązek zaliczenia na schedy spadkowe otrzymanych od spadkodawcy darowizn i zapisów windykacyjnych. Zaliczenie wskazanych przysporzeń następuje w ten sposób, iż wartość darowizn lub zapisów windykacyjnych dolicza się do spadku lub do części spadku, która ulega podziałowi między spadkobierców obowiązanych wzajemnie do zaliczenia, po czym oblicza się schedę spadkową każdego z tych spadkobierców, a następnie każdemu z nich zalicza się na poczet jego schedy wartość darowizny lub zapisu windykacyjnego podlegających zaliczeniu (art. 1042 § 1 k.c.). W realiach niniejszej sprawy nie budziło w ocenie Sądu Rejonowego wątpliwości to, że kwoty otrzymane przezJ. M.iE. S.odZ. M.stanowiły darowizny podlegające zaliczeniu na poczet schedy spadkowej. Wprawdzie wnioskodawca negował fakt, iż otrzymana przez niego kwota 100 000 zł była darowizną, twierdząc, że stanowiła ona realizację obowiązku alimentacyjnego. Taka argumentacja nie zasługiwała jednak zdniaem Sądu Rejonowego na uwzględnienie. Przede wszystkim wnioskodawca nie udowodnił, by spadkodawca posiadał wobec niego jakiekolwiek zaległości alimentacyjne. Ponadto w chwili przekazania tych środkówJ. M.był już osobą dorosłą, posiadającą wysokie zarobki. Trudno było w takiej sytuacji budować jakiekolwiek tezy o istnieniu po stronie spadkodawcy obowiązku alimentacyjnego. Przeciwnie, toZ. M.był osobą ubogą, utrzymującą się z renty, borykającą się dodatkowo z chorobą alkoholową. Wnioskodawca nie kwestionował otrzymanej kwoty. Również uczestniczkaE. S.temu nie zaprzeczyła, na rozprawie 7 listopada 2016 r., podczas przesłuchania, wnioskodawca i uczestniczkaE. S.wprost potwierdzili pochodzenie pieniędzy od ojca.
Zgodnie z przepisemart. 1042 § 2 k.c.wartość przedmiotu darowizny oblicza się według stanu z chwili jej dokonania, a według cen z chwili działu spadku. W przypadku, gdy przedmiotem darowizny jest suma pieniężna zasadniczo dokonuje się doliczenia do spadku według wartości nominalnej. Jednakże, gdy pomiędzy dokonaniem darowizny,a ustalaniem spłat upłynął znaczny czas takie postępowanie może być krzywdzące i tak jest w tej sprawie. Ustalenie realnej wartości przedmiotu darowizny służyć ma bowiem sprawiedliwemu rozłożeniu ciężaru wynikającego z obowiązku podziału majątku spadkowego. Chodzi o przywrócenie w ostatecznym wyniku gospodarczym proporcji naruszonych w wyniku tego, że jeden lub kilku spadkobierców otrzymali za życia spadkodawcy przysporzenie majątkowe w formie darowizny. Rzeczą Sądu jest wyważenie tych interesów poprzez dobór odpowiedniego sposobu waloryzacji. W ocenie Sądu Rejonowego waloryzacja oparta na porównaniu przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w dacie dokonywania darowizn i w dacie orzekania jest jak najbardziej sprawiedliwai przystająca do okoliczności tej sprawy. Takie też stanowisko zgodnie prezentowali wnioskodawca i uczestniczkaD. M.. Biorąc zatem pod uwagę to, że darowizna środków miała miejsce w 1985 roku, kiedy przeciętne miesięczne wynagrodzenie wynosiło 20 005 zł, a obecnie wynosi 4 220,69 zł (II kwartał), należało ustalić stosunek procentowy kwoty darowizny do przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia z 1985 roku i wynik takiego działania pomnożyć przez obecną kwotę miesięcznego przeciętnego wynagrodzenia (100 000 / 20 005 x 4 220.69). Działanie daje wynik 21 098.18 zł i stanowi obecną wartość darowizny podlegającą zaliczeniu na poczet schedy spadkowej.
Sąd Rejonowy uznał zatem, że skoro w skład schedy spadkowej wchodzi jedynie połowa wartości zabudowań nadziałce nr (...)o wartości 19 764 zł (39 528 / 2), to po doliczeniu darowizn (2 x 21 098,18 zł) wynosi ona 61 960,36 zł. Z tej kwoty na wnioskodawcę i uczestniczkęE. S.przypada kwota po 20 653,45 zł, która w całości została pokryta otrzymanymi darowiznami.
Mając na uwadze powyższe, Sąd Rejonowy dokonał podziału majątku wspólnegoi działu spadku poZ. M.w ten sposób, że wszystkie składniki majątkowe opisane w pkt I i II postanowienia przyznał na wyłączną własnośćD. M., bez spłat i dopłat.
Z uwagi na fakt, iżD. M.korzystała z pomocy prawnej udzielonejz urzędu Sąd Rejonowy przyznał wynagrodzenie za reprezentowanie uczestniczkiw niniejszym postępowaniu. O kosztach Sąd orzekł na podstawieart. 520 § 1 k.p.c.
Apelację od przedmiotowego postanowienia wystosował wnioskodawca. Zaskarżając orzeczenie Sądu Rejonowego w całości, zarzucił mu:

1
naruszenie przepisuart. 32 k.r.o.w zw. zart. 33 k.r.o.w brzmieniu obowiązującymw chwili wydania decyzji wywłaszczeniowej z 13 października 1976 r. oraz decyzjiz 16 maja 1977 r. poprzez ich błędne niezastosowanie i przyjęcie, że odszkodowanie uzyskane na podstawie powyższych decyzji stanowi składnik majątku odrębnegoD. M., podczas gdy środki uzyskane z odszkodowania za wywłaszczenie stanowiły składnik majątku wspólnego małżonków, zgodnie z ww. przepisamikodeksu rodzinnego i opiekuńczego;

2
naruszenie przepisów postępowania tj.art. 217 § 1 i 3 k.p.c.w zw. zart. 162 k.p.c.w zw. zart. 13 § 2 k.p.c.poprzez wadliwe ich zastosowanie i niedopuszczenie przez Sąd dowodu z opinii innego biegłego, podczas gdy przedstawione w sprawie opinie biegłejJ. W.budziły liczne wątpliwości i zastrzeżenia a okoliczności, na które miała być przygotowana opinia miały istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia, co w konsekwencji doprowadziło do wydania orzeczenia przez Sąd i instancji w oparciu o dowód nieprzydatny w postępowaniu;

3
naruszenia przepisów postępowania tj.art. 247 k.p.c.w zw. zart. 162 k.p.c.wzw.zart. 13 § 2 k.p.c.poprzez dopuszczenie dowodu z zeznań świadków ponad osnowę dokumentu w postaci aktu notarialnego z dnia 15 lutego 1991 r., rep.(...)i przyjęcie wbrew literalnej treści aktu notarialnego i woli stron umowy sprzedaży,że nieruchomości wS.zostały nabyte w całości ze środków pochodzący majątku osobistegoD. M., a nie z majątku wspólnego stron;

4
naruszenie przepisów postępowania tj.art. 684 k.p.c.w zw. zart. 924 k.c.poprzez błędne przyjęcie wartości składnika majątku spadkowego w postaci wierzytelnościz tytułu wkładu mieszkaniowego wymaganego w dacie przydziału a nie wartość składnika w chwili śmierci spadkodawcy;

5
naruszenie przepisów postępowania, tj. 233§ 1 k.p.c.w zw. zart. 227 k.p.c.w zw.zart. 13 § 2 k.p.c.poprzez dokonanie dowolnej, sprzecznej z zasadami doświadczenia życiowego i wskazaniami wiedzy, ocenie materiału dowodowego co doprowadziło do błędnych ustaleń faktycznych w zakresie pochodzenia pieniędzy przeznaczonych na sfinansowanie nabycia nieruchomości wS.oraz pokrycia wkładu mieszkaniowego przyjmując bez żadnej podstawy dowodowej, iż były to pieniądze pochodzące z odszkodowania za wywłaszczenie lub inne stanowiące majątek osobistyD. M.i przyjęcie w sposób nielogiczny i nieprawdopodobny,żeD. M.pokryła w całości wkład mieszkaniowy oraz zakupiła nieruchomość wS.wyłącznie z pieniędzy pochodzących z majątku osobistego Uczestniczki;

6
naruszenie przepisów postępowania, tj. 233§ 1 k.p.c.w zw. zart. 227 k.p.c.w zw.zart. 13 § 2 k.p.c.poprzez dokonanie dowolnej, sprzecznej z zasadami doświadczenia życiowego i wskazaniami wiedzy, ocenie materiału dowodowego co doprowadziło do dokonania błędnych ustaleń faktycznych, iż wnioskodawca uzyskał odZ. M.darowiznę w wysokości 100 000,00 zł, podczas gdy zgodnie z zeznaniami wnioskodawcy należy to świadczenie traktować jako świadczenie alimentacyjne;

7
naruszenie przepisów postępowania, tj. 233§ 1 k.p.c.w zw. zart. 227 k.p.c.w zw.zart. 13 § 2 k.p.c.poprzez dokonanie dowolnej, sprzecznej z zasadami doświadczenia życiowego i wskazaniami wiedzy, ocenie materiału dowodowego co doprowadziło do błędnych ustaleń faktycznych w zakresie nakładów poczynionych z majątku odrębnego na majątek wspólny w zakresie sfinansowania nabycia nieruchomościwS.w sytuacji gdy z treści umowy sprzedaży nieruchomości położonejwS.wynika wprost, iż nieruchomość jest nabywana do majątku wspólnego, a zatem - w przypadku uznania, iż środki pochodziły z majątku odrębnegoD. M.- to składając takie oświadczenieD. M.musiała dokonać uprzedniego przesunięcia majątkowego do majątku wspólnego małżeńskiego środków pieniężnych, z których następnie została nabyta nieruchomość wS..

Mając na uwadze powyższe wniósł o uchylenie w całości postanowienia Sądu Rejonowego w Pruszkowie, I Wydział Cywilny z 7 listopada 2017 r., wydanego w sprawie sygn. akt I Ns 209/15 i przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu w Pruszkowie w całości do ponownego rozpoznania.
Sąd Okręgowy zważył co następuje:
Apelacja wnioskodawcy okazała się bezzasadna i jako taka nie mogła spowodować korzystnego dla niego rozstrzygnięcia, podlegając oddaleniu w całości.
W ocenie Sądu ad quem, Sąd I instancji w sposób nad wyraz wnikliwyi wszechstronny rozważył wszystkie dowody i okoliczności ujawnione w toku całego postępowania dowodowego, a na ich podstawie poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne. Sąd Rejonowy przeprowadził postępowanie dowodowe w sposób dokładny i skrupulatny,a zgromadzony w sprawie materiał dowodowy ocenił zgodnie z zasadami prawidłowego rozumowania, wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego wyciągając trafne wnioski w przedmiocie istnienia podstaw do przyznania wszystkich składników majątkowych na rzecz uczestniczki postępowania bez spłat na rzecz wnioskodawcy i drugiej uczestniczki. Poprawnie Sąd pierwszej instancji zinterpretował treść oraz znaczenie zastosowanych przepisów. Ocena materiału dowodowego przez Sąd Rejonowy nie wykazuje błędów logicznych i nie wykracza poza ramy swobodnej oceny dowodów chronionej dyspozycjąart. 233 k.p.c.Uzasadnienie postanowienia odpowiada w pełni wymogomart. 328 § 2 k.p.c.i pozwala na kontrolę rozstrzygnięcia przez Sąd Odwoławczy. Ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd I instancji Sąd Okręgowy uznał w związku z powyższym za prawidłowe i poczytał je za własne.
Sąd pierwszej instancji, przesądzając sporne kwestie na niekorzyść apelującego, przedstawił obszerną ocenę dowodów i wyjaśnił, dlaczego jego żądania nie mogły zostać uwzględnione. Ocena dowodów, mimo zarzutów apelacji, uzyskała aprobatę Sądu drugiej instancji. Sąd Rejonowy nie naruszył granic swobodnej oceny dowodów określonej wart. 233 § 1 k.p.c., albowiem ich wiarygodność i moc ocenił według własnego przekonania,na podstawie "wszechstronnego rozważenia zebranego materiału", a zatem, jak podkreśla się w orzecznictwie, z uwzględnieniem wszystkich dowodów przeprowadzonychw postępowaniu, jak również wszelkich okoliczności towarzyszących przeprowadzaniu poszczególnych dowodów i mających znaczenie dla oceny ich mocy i wiarygodności (por. orzeczenie SN z 17.11.1966 r., sygn. akt II CR 423/66, niepubl.; uzasadnienie orzeczenia SNz 24.03.1999 r., sygn. akt I PKN 632/98, publ. OSNAPiUS 2000/10/382; uzasadnienie orzeczenia SN z 11.07.2002 r., sygn. akt IV CKN 1218/00, niepubl.; uzasadnienie orzeczenia SN z 18.07.2002 r., sygn. akt IV CKN 1256/00, niepubl.). Ramy swobodnej oceny dowodów muszą być zakreślone wymaganiami prawa procesowego, doświadczenia życiowego, regułami logicznego myślenia oraz pewnego poziomu świadomości prawnej, według których sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy jako całość, dokonuje wyboru określonych środków dowodowych i ważąc ich moc oraz wiarygodność odnosi je do pozostałego materiału dowodowego. Ustalenia faktyczne dokonane w oparciu o tak ocenione dowody nie mogą wykazywać błędów tak faktycznych, tzn. nie mogą być sprzeczne z treścią dowodów, jak i logicznych (błędności rozumowaniai wnioskowania). Należy pamiętać, że wiarygodność i moc poszczególnych dowodów nie podlega klasyfikacji parametrycznej, stąd przekonanie stron może być odmienne od przekonania składu orzekającego. Rozwiązanie pozornej sprzeczności istnienia dwóch usprawiedliwionych sądów (mniemań) tkwi w ustawowym przyznaniu kompetencji składowi orzekającemu ustalenia według swobodnego uznania, którą spośród prawdopodobnych wersji uznaje za prawdziwą (por. orzeczenie SN z 9.01.2004 r., sygn. akt IV CK 339/02, niepubl.). Jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadził wnioski logicznie poprawne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego, to taka ocena dowodów nie narusza zasady swobodnej oceny dowodów przewidzianej wart. 233 k.p.c., choćby dowiedzione zostało, że z tego samego materiału dałoby się wysnuć równie logiczne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego wnioski odmienne (tak SN m.in. w wyrokuz 27.09.2002 r., sygn. akt IV CKN 1316/00, niepubl.).
Mając powyższe na uwadze, Sąd Okręgowy nie musiał ponawiać oceny dowodówi dokonywać ustaleń faktycznych, skoro uznał za prawidłowe postępowanie dowodowei ustalenia stanu faktycznego Sądu pierwszej instancji. Pozostawało jedynie odniesienie się do sformułowanych w apelacji zarzutów (por. wyrok SN z 19.10.2017 r., sygn. akt II PK 292/16, postanowienie SN z 6.12.2017 r., sygn. akt I CSK 136/17).
W ocenie Sądu Okręgowego, wbrew zarzutom apelacji, Sąd Rejonowy nie dopuścił się naruszeniaart. 32w zw. zart. 33 k.r.o.w brzmieniu obowiązującym w okresie, w którymD. M.uzyskała odszkodowanie w związku z dokonanym wywłaszczeniem (13 października 1976 – 16 maja 1977 r.). Nie było sporu co do tego, że wywłaszczona nieruchomość stanowiła z mocyart. 33 pkt 1 k.r.o.majątek odrębny uczestniczki postępowania. Stąd też oczywistym jest, że otrzymane przez nią odszkodowanie w związku z wywłaszczeniem weszło do jej majątku odrębnego, mimo pozostawania przez nią wówczas w związku małżeńskim, a to z mocy wyraźnej normyart. 33 pkt 3 k.r.o.Powoływanie się przez wnioskodawcę naart. 33 pkt 7 k.r.o.jest o tyle bezcelowe, że wejście do majątku odrębnego środków pieniężnych nie wiązało się z samym faktem wypłaty odszkodowania, a z surogacją, ustanowioną normąart. 33 pkt 3 k.r.o.
Zarzut naruszenie przepisów postępowania tj.art. 217 § 1 i 3 k.p.c.poprzez odmowę dopuszczenia dowodu z opinii innego biegłego, został wadliwie sformułowany.Artykuł 217 § 1 k.p.c., który dotyczy postępowania stron, określając ich uprawnienia i obowiązkiw postępowaniu dowodowym oraz nakładając na nie, między innymi obowiązek przytaczania okoliczności faktycznych i dowodów w określonym czasie i pod określonymi rygorami procesowymi, nie odnosi się do sądu i nie określa jego uprawnień ani obowiązków, w konsekwencji nie może być więc przez sąd naruszony (por. wyrok SA w Lublinie z 12.10.2017 r., sygn. akt I ACa 229/17). Skarżący winien sformułować zarzut naruszeniaart. 286 k.p.c.Gdyby jednak nawet takowy podniósł, w ocenie Sądu Okręgowego nie byłby on skuteczny. Dowód w postaci opinii biegłych podlega ocenie na podstawie właściwych dla jej przedmiotu kryteriów zgodności z zasadami logiki i wiedzy powszechnej, poziomu wiedzy biegłego, podstaw teoretycznych, a także sposobu motywowania oraz stopnia stanowczości wyrażonych we wnioskach. Opinia biegłych nie podlega, jak dowód na stwierdzenie faktów, weryfikacji w oparciu o kryterium prawdy i fałszu, lecz poprzez pozytywne lub negatywne uznanie wartości rozumowania zawartego w opinii. Zatem, jeśli opinia biegłego nie zawiera niejasności, wewnętrznych sprzeczności ani luk, oparta została na materiale dowodowym zgromadzonym w sprawie, biegły w sposób należyty uzasadnił swoje wnioski (tj. w szczególności przedstawił tok swego rozumowania w sposób poddający się kontroli pod względem logiki), a konkluzje opinii są konkretne i przekonujące oraz wynikają z przeprowadzonych przez biegłego czynności (np. badań) oraz toku rozumowania, to brak jest podstaw do uznania takiej opinii za nieprzydatną dla rozstrzygnięcia sprawy i przeprowadzania na podstawieart. 286 k.p.c.dodatkowego dowodu z opinii innych biegłych lub uzupełniającej opinii przez tego samego biegłego tylko z tej przyczyny, że strona postępowania nie zgadza się z treścią opinii. Jednocześnie wskazać należy, że to strona winna wykazać się niezbędną aktywnością i wykazać błędy, sprzeczności lub inne wady w opiniach biegłych, które dyskwalifikują istniejące opinie ewentualnie uzasadniają powołanie dodatkowych opinii. Sąd Okręgowy podziela w tym względzie ocenę Sądu Rejonowego, że opinie biegłej nie zawierają wad je dyskwalifikujących, w związku z czym nie istniały powody, aby dopuszczać kolejne dowody na tożsame okoliczności tylko dlatego, że nie odpowiadały w swej treści założeniom wnioskodawcy, który ponadto nie zdołał wykazać błędów, sprzeczności, czy też innych wad, które by owe opinie dyskwalifikowały lub powodowały konieczność powołania dodatkowych biegłych.
Zarzut ten jawił się również jako bezzasadny w zakresie ustalenia wartości wierzytelności z tytułu wkładu mieszkaniowego o tyle, że ostatecznie ustalenie tejże wartości nie miało wpływu na treść rozstrzygnięcia. W świetle prawidłowo ustalonego, wbrew zarzutom apelacji, stanowi faktycznemu w sprawie, środki na pokrycie wkładuw spółdzielni mieszkaniowej pochodziły z pieniędzy uzyskanych przez uczestniczkę za wywłaszczoną nieruchomość. Tym samym należało przyjąć, że stanowiły one nakładz majątku odrębnego na majątek objęty wspólnością majątkową. Rozliczenia takiego nakładu uczestniczka miała prawo domagać się na podstawieart. 45 § 1 i 2 k.r.o.w zw. zart. 567 § 1 k.p.c.Sąd Rejonowy całkowicie prawidłowo ustalił, że skoro uczestniczka poniosłaz majątku odrębnego cały koszt związany z wkładem mieszkaniowym, od którego zależało otrzymanie przez małżonków spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu, to przy rozliczeniu tego składnika majątku wspólnego należało uznać, że nakład ten wynosi 100%,
a w konsekwencji jego przyznanie na rzecz uczestniczki nie wiązało się z zasądzeniem jakichkolwiek spłat.
W świetle powyższego całkowicie chybiony okazał się zarzut naruszeniaart. 684 k.p.c.w zw. zart. 924 k.c.poprzez błędne przyjęcie wartości składnika majątku spadkowego w postaci wierzytelności z tytułu wkładu mieszkaniowego wymaganego w dacie przydziału a nie wartość składnika chwili śmierci spadkodawcy. Po pierwsze w ocenie Sądu Okręgowego, Sąd I instancji dokonał w tym zakresie trafnych ustaleń. Po wtóre,w kontekście wcześniejszych rozważań, ewentualne uchybienia w tym zakresie i tak nie miałyby wpływu na treść rozstrzygnięcia.
W ocenie Sądu Okręgowego, Sąd I instancji nie dopuścił się zarzucanych mu uchybień ustalając pochodzenie środków na nabycie nieruchomości wS.. Trafnie uznał, że treść aktu notarialnego sprzedaży nieruchomości nie wykluczała dopuszczenia dowodu ze świadków na powyższą okoliczność, albowiem nie zawierał on takowej informacji. Stąd zarzut naruszeniaart. 247 k.p.c.jawi się jako oczywiście bezzasadny. Zgromadzony w tym zakresie materiał dowodowy w sposób nie budzący żadnych wątpliwości nakazuje przyjąć, że środki na zakup tejże nieruchomości pochodziły z majątku odrębnego uczestniczki postępowania. Cena za nieruchomość została bowiem uiszczona właśnie w czasie, gdy uczestniczka rzeczone odszkodowanie otrzymała, natomiast ojciec wnioskodawcy nie dysponował jeszcze środkami z wywłaszczenia jego nieruchomości, sam będąc osobą uzależnioną od alkoholu i nie posiadającą majątku. Cena wskazana w akcie notarialnym stanowiła zwaloryzowaną na dzień sporządzania aktu kwotę, jaką otrzymali sprzedawcy 10 lat wcześniej. O jakichkolwiek przesunięciach majątkowych środków pieniężnych uzyskanych przez uczestniczkę – z jej majątku odrębnego do wspólnego –w świetle prawidłowo ustalonego przez Sąd Rejonowy stanu faktycznego, nie może być mowy.
Zakup przedmiotowej nieruchomości położonej wS.do majątku wspólnego nie uniemożliwiał, tak jak miało to miejsce w przypadku wkładu mieszkaniowego, rozliczenia nakładu dokonanego przez uczestniczkę na zakup tego składnika majątku wspólnego na podstawie powoływanych już przepisówart. 45 § 1 i 2 k.r.o.w zw. zart. 567 § 1 k.p.c.Ponownie należy zatem wskazać, że z uwagi na 100% nakład uczestniczki z majątku odrębnego na wspólny, wobec przyznania własności tejże nieruchomości na jej wyłączną własność, nie było konieczności zasądzania na rzecz pozostałym spadkobierców jej byłego męża jakichkolwiek spłat z tego tytułu (w zakresie ustalonej wartości gruntu).
Sąd Rejonowy zasadnie również uznał, że dokonane przezS. M.darowizny na rzecz jego dzieci podlegały zaliczeniu na schedę spadkową zgodnie zart. 1039 k.c.Sąd I instancji dokonał owego zaliczenia w sposób wynikający zart. 1042 § 1 i 2 k.c., waloryzując uzyskane wówczas przez wnioskodawcę i jego siostrę kwoty (por. w tym względzie uchwałę SN z 1.08.1986 r. sygn. akt III CZP 34/86, OSNC 1987/7/93). Brak było jakichkolwiek przesłanek do uznania kwoty przekazanej wówczas przez ojca dorosłemu synowi, jako należności alimentacyjnych, a twierdzenia wnioskodawcy w tym zakresie stanowiły jedynie nieudaną próbę polepszenia jego sytuacji procesowej. Rozliczenie darowizny i należnej wnioskodawcy spłaty związanej z zabudowaniami na działce położonej wS., doprowadziły Sąd I instancji do słusznej konstatacji, że żadne spłaty również w tym przypadku nie są mu należne.
Mając na uwadze powyższe Sąd Okręgowy uznał zaskarżone postanowienie za prawidłowe i na mocyart. 385 k.p.c.oddalił apelację.
O wynagrodzeniu pełnomocnika uczestniczki świadczącego pomoc prawnąz urzędu, orzeczono na podstawie § 12 pkt 3 w zw. z § 8 pkt 6 w zw. z § 16 ust. 1 pkt 1 w zw. z § 4 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 3.10.2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokataz urzędu (Dz. U. poz. 1714).

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy w Warszawie
date: '2018-06-07'
department_name: V Wydział Cywilny Odwoławczy
judges:
- Magdalena Majewska
- Bogusława Jarmołowicz-Łochańska
- Artur Grajewski
legal_bases:
- art. 217 § 1 i 3 k.p.c.
- art. 215 § 2 ustawy Prawo spółdzielcze z 16 września 1982 r.
- art. 45 § 1 i 2 k.r.o.
- art. 1042 § 1 i 2 k.c.
recorder: sekr. sąd. Anna Kozłowska
signature: V Ca 476/18
```