You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt II AKa 179/17

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 28 września 2017r.
Sąd Apelacyjny w Warszawie II Wydział Karny w składzie:
Przewodniczący: SSA – Marzanna A. Piekarska-Drążek (spr.)
Sędziowie: SA – Adam Wrzosek
SA – Ewa Jethon
Protokolant: – st. sekr. sąd. Łukasz Jachowicz
przy udziale Prokuratora Jacka Pergałowskiego
po rozpoznaniu w dniu 28 września 2017 r.
sprawy

1
P. M. (1), s.S.iH.,urodz. dnia (...)wW.

2
I. S., s.J.iS., urodz. dnia(...)wW.

oskarżonych zart. 310 § 1 k.k.w zb. zart. 286 § 1 k.k.w zw. zart. 11 § 2 k.k.iart. 12 k.k.
na skutek apelacji, wniesionych przez obrońców oskarżonych
od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie
z dnia 21 września 2016 r. sygn. akt  VIII K 332/12

1
zmienia zaskarżony wyrok w pkt I w odniesieniu do oskarżonegoP. M. (1)w ten sposób, że:

- z opisu przypisanego czynu eliminuje ustalenie o działaniu w krótkich odstępach czasu i w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, a z podstawy skazaniaart. 12 k.k.oraz przyjmuje, że oskarżony brał udział w podrobieniu 3 kart płatniczych,
- obniża wymierzonąP. M. (1)grzywnę do 20 stawek dziennych przyjmując wysokość jednej stawki na 10 złotych;

2
utrzymuje w mocy wyrok w pozostałej części dotyczącej oskarżonegoP. M. (1);

3
utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok w stosunku do oskarżonegoI. S.;

4
zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adwokatów:M. M. (1)orazD. P.z Kancelarii Adwokackich wW.kwoty po 738 (siedemset trzydzieści osiem) złotych, w tym 23% VAT, z tytułu nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu oskarżonym w postępowaniu apelacyjnym;

5
zwalnia oskarżonych od zapłaty na rzecz Skarbu Państwa wydatków postępowania odwoławczego, zaś obciąża opłatami:P. M. (1)w kwocie 460 złotych za obie instancje,I. S.w kwocie 780 złotych za II instancję.

UZASADNIENIE
Sąd Okręgowy w Warszawie, wyrokiem z dnia 21 września 2016 r., w sprawie sygn. akt VIII K 332/12, orzekając w sprawie 13 oskarżonych orzekł w odniesieniu do oskarżonegoP. M. (1):

I
uznał go za winnego tego, że w październiku 2010r. wW.iJ., działając w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z góry powziętego zamiaru oraz w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, a także wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, po uprzednim zakupieniu numerów kart płatniczych banków mających siedzibę wS. Z.
A. P.brał udział w podrobieniu kart płatniczych w ilości nie mniejszej niż 3 sztuk na swoje dane osobowe, przy czym wystawcą wyżej opisanych kart były banki mające siedzibę wS. Z.A. P., a następnie tak podrobioną kartą dokonał zakupów na kwotę ok. 200 złotych i za to na podstawieart. 310 § 1 k.k.w zb. zart. 286 § 1 k.k.w zw. zart. 11 § 2 k.k.w zw. zart. 12 k.k.skazał go, a na podstawieart. 310 § 1 k.k.w zw. zart. 11 § 3 k.k.przy zastosowaniuart. 60 § 2 i § 6 pkt 2 k.k.iart. 33 § 2 k.k.wymierzył mu karę 1 (jednego) roku i 8 (ośmiu) miesięcy pozbawienia wolności i karę grzywny w wysokości 80 (osiemdziesięciu) stawek dziennych po 10 (dziesięć) złotych każda z nich.

ObrońcaP. M. (1)zarzucił w apelacji:

1
mającą wpływ na treść orzeczenia obrazę przepisów postępowania tj.art. 7 k.p.k.poprzez uznanie za wiarygodne zeznańA. K. (1), także tych złożonych w postępowaniu przygotowawczym w dniu 28 października 2011r. i 8 listopada 2011r., w sytuacji gdy zeznania te są wewnętrznie sprzeczne, są sprzeczne z wcześniej złożonymi zeznaniami przezA. K. (1)oraz nie znajdują potwierdzenia w pozostałym materiale dowodowym, a w tym w szczególności są one sprzeczne z zeznaniami innych świadków w tymS. G. (1), który stwierdza iż „A. K. (1)mówi nieprawdę”, co w konsekwencji skutkowało błędnym ustaleniem stanu faktycznego w sprawie;

2.mającą wpływ na treść orzeczenia obrazę przepisów postępowania tj.art. 7 k.p.k.poprzez uznanie za wiarygodne zeznańS. G. (1)w zakresie ustalenia faktu wyrobienia na nazwiskoP. M. (1)3 kart płatniczych, w sytuacji gdy zeznania te są wewnętrznie sprzeczne jako żeS. G. (1)w swoich wcześniejszych depozycjach zaprzeczał by na takie dane wyrabiał karty i nieznane mu było nazwiskoM., a także ustalenie to nie znajduje potwierdzenia w pozostałym materiale dowodowym w szczególności wobec faktu iż nie odnaleziono nigdy kart na nazwiskoP. M. (1), w analizie wykonywanych połączeń telefonicznych nie widnieją żądne powiązania zP. M. (1)i nie ujawniono żadnych okoliczności które choćby mogłyby wskazywać żeP. M. (1)przekazał dane do wyrobienia kart płatniczych, co w konsekwencji skutkowało błędnym ustaleniem stanu faktycznego w sprawie;
3.mającą wpływ na treść orzeczenia obrazę przepisów postępowania tj.art. 410 k.p.k.poprzez wydanie wyroku w oparciu nie o całokształt, lecz o wybrane okoliczności i pominięcie istotnych okoliczności wynikających z materiału dowodowego uznanego w pełni za wiarygodny, iż:
a.A. K. (1)w postępowaniu przygotowawczym w zeznaniach złożonych najwcześniej (k. 616 - 618) wyjaśniał, iżP. M. (1)dano dwie karty płatnicze (nie na nazwiskoM.), lecz nie doszło do żadnej transakcji, jako że zdaniemA. K. (1)zachowanieP. M. (1)było niewłaściwe i z tej przyczyny nie brał on udziału w zakupach,
b.A. K. (1)na rozprawie w dniu 22 marca 2016 r. w toku swobodnej wypowiedzi, tj. przed rozpoczęciem odczytywania mu na rozprawie zeznań złożonych w postępowaniu przygotowawczym, potwierdził okoliczności opisane w lit. a. iż do zakupów nie doszło, bo oskarżony niestosownie się zachowywał, nie miał on pewności iżP. M. (1)przekazał mu swoje dane, a karty zostały skonfiskowane, zaśP. M. (1)nie otrzymał ani nie domagał się zapłaty żadnego wynagrodzenia,
c. z konfrontacjiS. G. (1)iA. K. (1)wynika, iżS. G. (1)zaprzecza późniejszej wersjiA. K. (1), żeP. M. (1)dokonał zakupów (wprost wskazując żeA. K. (1)kłamie) i wyjaśnia, iż do transakcjiP. M. (1)nie doszło, a ten nie kupił żadnego alkoholu, a także nie zabrał kart płatniczych,
co w konsekwencji skutkowało błędnym ustaleniem stanu faktycznego w sprawie,
4.mającą wpływ na treść orzeczenia obrazę przepisów postępowania tj.art. 410 k.p.k.poprzez oparcie rozstrzygnięcia na okolicznościach niewynikających z materiału dowodowego, a także przy jednoczesnym pominięciu istotnych rozbieżności w stanie faktycznym i nie usunięciu istotnych wątpliwości dotyczących zdarzenia historycznego oraz opisu czynu jak:
a.w jaki sposób, kiedy i komuP. M. (1)miałby przekazać swoje dane do wyrobienia kart płatniczych i że do wyrobienia tych kart w ogóle doszło - jako że żaden świadek nie wskazał, żeP. M. (1)się z nim kontaktował i nie odnaleziono żadnych dokumentów potwierdzających okoliczności przyjęte przez Sąd,
b.kiedy i w jaki sposóbP. M. (1)miałby zakupić numery do kart i że do zakupu tychże numerów w ogóle doszło - jako że z żadnego dokumentu czy dowodu osobowego nie wynika, by taki fakt miał w ogóle miejsce,
c.gdzieP. M. (1)miałyby dokonać zakupów - w sklepie naW.(jak twierdziS. G. (1)) czy naT.(jak twierdziA. K. (1)),
d.co miałby kupićP. M. (1)i za jaką kwotę - skoro zdaniem świadków i oskarżonego do transakcji nie doszło,
e.kto przebywał razem zP. M. (1)w sklepie,
f.jakie były ustalenia związane z tym zakupem,
g.czy i jaką korzyść miałby uzyskaćP. M. (1)w sytuacji dokonania zakupów
co w konsekwencji skutkowało błędnym ustaleniem stanu faktycznego w sprawie w szczególności nieuprawnione skazanie oskarżonego za czyn zakupu kart płatniczych w ilości 3 sztuk na swoje dane osobowe i dokonanie zakupu za kwotę ok. 200 zł oraz naruszeniem zasady domniemania niewinności oskarżonego;
5.mającą wpływ na treść orzeczenia obrazę przepisów postępowania tj.art. 7 k.p.k.poprzez uznanie za niewiarygodne wyjaśnień oskarżonegoP. M. (1)podczas gdy wyjaśnienia te korespondują z resztą zebranego w sprawie materiału dowodowego, iż do transakcji nie doszło,P. M. (1)nie brał najmniejszego udziału w podrabianiu kart, nie przekazywał danych do ich wyrobienia na jego dane, nie zostały mu przekazane karty płatnicze wyrobione na jego nazwisko a on żadnych kart nie podpisywał, a także że nie uzyskał i nie miał uzyskać żadnej korzyści z tego płynącej, co w konsekwencji skutkowało błędnym ustaleniem stanu faktycznego w sprawie,
6.mającą wpływ na treść orzeczenia obrazę przepisów postępowania tj.art. 7 k.p.k.poprzez dokonanie dowolnej oceny materiału dowodowego i pominięcie, iż oP. M. (1)jest mowa wyłącznie w kontekście sytuacji, w której do zakupów nie doszło, a karty nie były wystawione na nazwiskoP. M. (1), a także kiedyP. M. (1)był świadkiem sytuacji, kiedy kartami posługiwała się osoba trzecia i ta dokonywała zakupów, na coP. M. (1)nie miał żadnego wpływu, co w konsekwencji skutkowało błędnym ustaleniem stanu faktycznego w sprawie,
7.błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia, iżP. M. (1)dokonał zakupów za ok. 200 zł oraz posługiwał się trzema kartami płatniczymi wyrobionymi na jego nazwisko, zakupił numery do kart płatniczych, podczas gdy te okoliczności nie wynikają z materiału dowodowego i zostały przez Sąd dowolnie przyjęte,
8.naruszenie prawa materialnego tj.art. 12 k.k.poprzez jego błędne zastosowanie, tj. zastosowanie tego przepisu w sytuacji kiedy w niniejszej sprawieP. M. (1)bierze udział tylko w jednej sytuacji (co w uzasadnieniu Sądu nie jest kwestionowane), zatem w niniejszej sprawie ocenie podlegało tylko jedno zachowanie oskarżonego,
9.naruszenie prawa materialnego tj.art. 310 § 1 k.k.poprzez nieuprawnione przyjęcie iż czyn oskarżonegoP. M. (1)wypełnia znamiona tego przestępstwa, podczas gdyP. M. (1)nie działał z zamiarem podrobienia karty płatniczej, nie podawał swoich danych do wyrobienia karty, nie zamawiał numerów do karty płatniczej,
10.naruszenie prawa materialnego tj.art. 286 § 1 k.k.poprzez nieuprawnione przyjęcie iż czyn oskarżonegoP. M. (1)wypełnia znamiona tego przestępstwa, podczas gdyP. M. (1)nie działał z zamiarem bezpośrednim kierunkowym, nie dokonał zakupów przy użyciu podrobionej karty kredytowej, a z uwagi na fakt iż przestępstwo to jest przestępstwem skutkowym nie ma wątpliwości, iż wobec braku skutku nie doszło do wypełnienia znamion tego przestępstwa.
Z ostrożności procesowej na wypadek nieuwzględnienia ww. zarzutów co do winy oskarżonego, na podstawieart. 438 § 4 k.p.k.zaskarżanemu wyrokowi zarzucił nadto rażącą niewspółmierność kary poprzez orzeczenie kary pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia jej wykonania, wynikającą z uwzględnienia wyłącznie dotychczasowej karalności oskarżonego przy jednoczesnym pominięciu okoliczności przemawiających na jego korzyść, co spowodowało że orzeczona kara przekracza stopień winy oskarżonego wbrew dyrektywom kary określonym wart. 53 § 1 - 3 k.k.
Wobec powyższego, na podstawieart. 427 § 1 k.p.k.iart. 437 § 1 k.p.k.wniósł o:
1.zmianę zaskarżonego wyroku w całości i uniewinnienie oskarżonego od popełnienia zarzucanych mu czynów;
2.w razie nieuwzględnienia zarzutów co do winy oskarżonego, wnoszę o zmianę wyroku w części co do kary i wymierzenie oskarżonemu kary z warunkowym zawieszeniem jej wykonania.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja obrońcy oskarżonegoP. M. (1)jest bezzasadna, za wyjątkiem zarzutu naruszeniaart. 12 k.k.
ObrońcaP. M. (1)wykorzystał w apelacji wszystkie podstawy odwoławcze zart. 438 k.p.k.rozczłonkowując zarzuty na 11 punktów i 10 podpunktów, powielając treść części zarzutów, zmieniając jedynie naruszony rzekomo przepis prawa. Zarzucając w pkt 7 błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia, skarżący w pkt 9 i 10 zarzuca błąd prawa materialnego polegający na zastosowaniu kwalifikacji prawnej czynu zart. 310 § 1 k.k.iart. 286 § 1 k.k., co w sposób oczywisty zachwiało logiką środka odwoławczego. Błąd prawa materialnego, tego typu jak zarzuca skarżący, może być skutecznie zarzucony, tylko wówczas, gdy akceptuje się w całości ustalenia faktyczne. Uzasadniony zarzut błędu w ustaleniach faktycznych prowadzi zaś wprost do wniosku o braku znamion danego przestępstwa, a więc równoczesne zgłoszenie takich zarzutów jest wewnętrznie sprzeczne. Powszechną praktykę stanowią jednak takie konstrukcje apelacji, które poprzez wielość zarzutów, nawet wykluczających się, pozorują mnogość błędów zawartych w zaskarżonym wyroku.
Zasadniczymi zarzutami apelacji obrońcy oskarżonegoP. M. (1)są zarzuty naruszeniaart. 7 k.p.k.orazart. 410 k.p.k.Zarzuty te stawiane są naprzemiennie, wpkt 1 – 6i dotyczą oceny depozycji trzech osób, tj. świadkówA. K. (1)iS. G. (1), którzy w innym postępowaniu zostali prawomocnie skazani za współsprawstwo w przestępstwie przypisanymP. M. (1)oraz oceny wyjaśnień tegoż oskarżonego.
Skarżący twierdzi, że Sąd Okręgowy naruszył zasadę swobodnej oceny dowodów ustalając przebieg przestępstwa w oparciu o zeznaniaA. K. (1)iS. G. (1), które określa wewnętrznie sprzecznymi, nie znajdującymi potwierdzenia w żadnym innym dowodzie. W ocenie skarżącego zmienne zeznania ww. świadków nie mogą stanowić wartościowego dowodu w sytuacji, gdy nie odnaleziono kart płatniczych na nazwisko oskarżonego, nie wykazano, że brał on udział w podrobieniu kart, nie udowodniono, że wiedział jak funkcjonuje proceder produkcji i wykorzystania fałszywych kart, nie ustalono, że oskarżony przekazał swoje dane osobowe fałszerzom, zakupił numery do kart, dokonał transakcji zakupu podrobioną kartą i uzyskał korzyść majątkową. Zdaniem obrońcy brak wiarygodnych źródeł osobowych oraz dowodów rzeczowych uniemożliwiał ustalenie znamion przestępstwa. Należy przy tym zauważyć, że sformułowane w pkt 3 i 4 apelacji zarzuty naruszeniaart. 410 k.p.k.wskazują na niezrozumienie istoty tego przepisu. Skuteczne zarzucenie jego naruszenia wymaga wykazania, że wyrok oparto na części okoliczności ujawnionych w postępowaniu lub nie ujawniono określonych, istotnych dla rozstrzygnięcia okoliczności, albo, że ujawniono je niezgodnie z procedurą, naruszając ją w takim stopniu, że miało to wpływ na rozstrzygnięcie. Zarzuty naruszeniaart. 410 k.p.k.w apelacji obrońcyP. M.w ogóle nie roztrząsają tych kwestii, stanowią zaś ponowną polemikę z ustaleniami faktycznymi i kwestionują sądową ocenę dowodów, a nawet wspomina się tam o„nie usunięciu istotnych wątpliwości”(pkt 4), co sugeruje naruszenie zasadyin dubio pro reo.Jest to zabieg opisany na wstępie, pozorujący istnienie wielu uchybień, podczas, gdy wszystkie zarzuty służą polemice z oceną dowodów, której dokonał Sąd i wynikłymi stąd ustaleniami faktycznymi.
Wracając do koronnego zarzutu apelacji, tj. naruszeniaart. 7 k.p.k.przy ocenie zeznań i wyjaśnień, należy stwierdzić, że tezy skarżącego powtarzającego wielokroć, że ocena sądowa jest nieobiektywna i dowolna, stają się nieprzekonujące wskutek skrajnego subiektywizmu jaki w ocenie tych dowodów prezentuje autor tej krytyki. Zarzuca bowiem sprzeczności w zeznaniachA. K.iS. G.oraz brak dowodów mogących zweryfikować ich depozycje, podczas gdy sam takowe dowody pomija. Obiektywizm i rzetelność w prezentowaniu stanu dowodowego sprawy przez obrońcę podważa przede wszystkim pominięcie obciążających części wyjaśnień oskarżonego, szeregu dowodów pośrednich na jego udział w przestępstwie oraz dużego zbioru zeznań osób skazanych za udział w procederze produkcji i używania fałszywych kart płatniczych, a także dowodów rzeczowych i wyników przeszukań, oględzin, ekspertyz itp., które pozwoliły na stanowcze potwierdzenie mechanizmu przestępczego opracowanego przezS. G. (1),A. D. (1)iR. G.. Nie ulega wątpliwości, że osoby te zorganizowały produkcję fałszywych kart płatniczych zakupując nielegalnie numery kart wydanych na posiadaczy kont w bankach amerykańskich i początkowo w małym, a potem coraz większym, gronie osób wtajemniczonych wykorzystywali te karty do zakupów sklepowych w różnych miejscach wP.. Utworzyli siatkę osób realizujących tak oszustwa na szkodę banków, z podziałem na role (kierowcy, szkolący nowe osoby, dokonujący zakupów, paserzy), określając zyski poszczególnych wykonawców. Powiększanie się tej grupy spowodowało, że osoby kupujące towary nie znały często organizatorów przestępstwa, tylko osoby, którym oni powierzyli tę część działalności. W ten sposóbP. M.został nakłoniony do przestępstwa przez swojego znajomegoK. I. (1).
Zanim Sąd Apelacyjny odniesienie się do twierdzeń obrońcy oskarżonego o niewiarygodności zeznańA. K.iS. G.należy przypomnieć, że sprawaP. M.wiąże się z grupą 12 innych oskarżonych i skazanych tym samym wyrokiem, a podstawą ustaleń faktycznych stały się nie tylko zeznania ww. świadków ale odpowiadające ich zeznaniom wyjaśnienia części oskarżonych. Oskarżeni:A. D. (1),J. L.,M. Ł.,M. J. (1),I. S.i inni (za wyjątkiemP. K.) przyznali się do przestępstwa oszustwa (zakupów) dokonywanych za pomocą sfałszowanych kart płatniczych, a mechanizm ten opisali zgodnie z zeznaniamiS. G.,A. K.i innych organizatorów przestępstwa.
Skarżący pomija ten zgodny zbiór dowodów, ale przede wszystkim przemilcza wyjaśnieniaP. M. (1), które powielają schemat działań tej grupy sprawców.
Podczas pierwszego przesłuchania w dniu 27 kwietnia 2011 r., po przedstawieniu zarzutu zart. 310 § 2 k.k.,P. M.oświadczył, że przyznaje się do przestępstwa i wyjaśnił, że zgodził się„odpracować”dług„robiąc zakupy podrobionymi kartami”(k. 836). Opisał jak na przełomie września i października 2010 r. pojechał z(...)(podał nazwiskoP., gdy niewątpliwie był toK. I.) i innym mężczyzną (nie ujawnił wówczasG.iK.) do sklepu naT., gdzie miał zapłacić kartą za trzy butelki whisky. Opisał też drugą wyprawę w podobnym celu, kiedy to(...)zrobił zakupy żywnościowe płacąc kartą,„zobaczyłem wtedy w jego ręku trzy lub cztery karty na moje imię i nazwisko”(k. 837).
P. M.został ponownie przesłuchany po półtora roku, w dniu 26 października 2012 r., po przedstawieniu mu zarzutu w obecnym kształcie, oświadczył„przyznaję się do popełnienia zarzucanego mi czynu”(k. 3620), po czym odmówił składania wyjaśnień.
Podczas rozprawy, dnia 15 kwietnia 2015 r., nie przyznał się i próbując wybrnąć z pytań o zmianę wyjaśnień, odwoływał się do tego, że ma tyle spraw w toku, że mogło mu się coś pomieszać. Przyznał jednak, że był w sklepie zK., miał jedną kartę ale nie zrobił zakupów, bo nie było na niej środków. Dystansował się od podrobienia kart (k. 4308).
W przeciwieństwie do apelującego, który zarzuca Sądowi Okręgowemu wybiórczość przy ocenie dowodów, to właśnie Sąd poddał analizie wszystkie wyjaśnienia oskarżonego, zauważając znaczną zbieżność, czasu, miejsc i działań tam opisanych z zeznaniamiS. G.iA. K.. Oskarżony wprawdzie minimalizował swoją aktywność (osobiste robienie zakupów) i unikał wyjawienia współsprawców ale przyznał podstawowe fakty, a mianowicie to, że w określonym czasie brał udział w zakupach przy użyciu fałszywych kart na jego nazwisko. W pierwszym wypadku, według niego, nie zapłacił kartą, bo„terminal nie akceptował kart”(k. 836), a w drugim to(...)zrobił zakupy przy użyciu kart z danymi oskarżonego. W ten sposób oskarżony dystansował się jedynie od faktu osobistej – skutecznej zapłaty za te dwukrotne zakupy sfałszowaną kartą. Uznał, że taka linia obrony podważa realizację znamion oszustwa oraz uczyni go nieudolnym i bezwolnym „narzędziem” w planie przestępczym innych osób. Przemilczał przy tym kwestię świadomości posługiwania się kartami płatniczymi, o których wiedział, że nie mogą należeć do niego i braku reakcji na to, że jego kolega dokonał zakupu przy użyciu fałszywych kart z jego danymi. Okoliczności opisane przezP. M., choć bardzo oględnie oddające zdarzenia i osoby, byłyby wystarczające do wnioskowania o jego udziale w fałszerstwie kart i oszustwie, to jeszcze zyskały takie wsparcie na niekorzyść oskarżonego w zeznaniach współsprawców, że łącznie stały się niepodważalnymi dowodami jego winy.
Zarzut naruszeniaart. 7 k.p.k.w stosunku do oceny wyjaśnieńP. M.z pkt 5 apelacji jest gołosłowny. Skarżący eksponuje tylko to czego nie opisał oskarżony (przekazanie danych osobowych, podopisywanie kart) i akcentowanie przez oskarżonego tego, że ostatecznie to nie on zapłacił fałszywymi kartami za zakupy.
Sąd orzekający natomiast przeanalizował całość wyjaśnień, w tym dwukrotne przyznanie się do winy, a ponadto ocenił te wyjaśnienia w konfrontacji z pozostałymi dowodami, po czym doszedł do słusznego wniosku, że wyjaśnienia złożone podczas śledztwa były w istotnej części wiarygodne, a ich zmiana podczas rozprawy motywowana aktualizacją linii obrony.
W tym miejscu należy przejść do zarzutów apelacji opartych na fragmentarycznym postrzeganiu dowodów i ogólnikach mających na celu zdyskredytowanie obciążającychP. M.zeznańA. K.iS. G..
Z jednej strony (pkt 1) skarżący krytykuje pomówieniaA. K., podpierając się oceną wyrażoną przezS. G.:„A. K. (1)mówił nieprawdę”,a z drugiej, zarzuca uznanie za wiarygodne zeznańS. G.(pkt 2). Ten brak logiki wynika właśnie z wybiórczego traktowania dowodów, co obrońca kontynuuje w kolejnych punktach apelacji. W pkt 2 wyraża pogląd, że za niewiarygodnościąS. G.przemawia to, jakoby„we wcześniejszych depozycjach zaprzeczał, że wyrabiał karty na nazwiskoM.”,to, że„nie odnaleziono kart na nazwiskoP. M.”oraz niezarejestrowano połączeń międzyG.aM.. Dwie ostatnie okoliczności są faktem, jednak udział ich obydwu w przestępstwie wykazano bezpośrednio źródłami osobowymi i nie wymagał on telefonicznych kontaktów, zaś faktu istnienia kart z danymi oskarżonego nie da się podważyć choćby z powodu treści jego pierwszych wyjaśnień, kiedy stwierdził, że widział 3 – 4 karty ze swoim danymi. Ponadto z wyjaśnieńS. G.i wielu innych współsprawców wynika jasno, że dane fałszywych użytkowników kont pozyskiwał najpierw sam od znajomych, ale gdy działalność się rozszerzyła i potrzebował dziesiątków albo setek danych, zdobywały je osoby zaufane, które tworzyły podgrupy współdziałających sprawców. Na tej zasadzieP. M.działał na zalecenieK. I. (1), opisywanego jako(...)i usprawiedliwiał swoje zachowanie chęcią „odrobienia” mu długu. Wyjaśnił o tym m. in.S. G.w dniu 19 listopada 2015 r.:„M.to był chłopak odI.”(k. 4634) orazA. K.:„Te osoby wciągnąłK. I. (3)…”(k. 2062), wymieniając m. in.P. M. (1). Nie było więc powodów do kontaktów telefonicznych z wykonawcą kartS. G., aninikt nie formalizował przestępnego aktu przekazywania danych osobowych. Metody współsprawców oparte były na zaufaniu i dyskrecji gwarantujących wspólne zyski. Przyjmując nawet, że np.K. I.lub ktoś inny pozyskał dane oskarżonego przy innej okazji, czego nie twierdzi nawet skarżący, to moment, kiedy oskarżony widział kilka kart ze swoimi danymi, za które dokonywane są zakupy, świadczy o akceptacji tego fałszerstwa i wspólnej realizacji oszustwa, z pełną świadomością tej metody. Należy przy tym wykluczyć, by oskarżony poszedł do sklepu pierwszy raz z kartą na inne nazwisko, jak twierdził w wyjaśnieniach, bowiem organizatorzy przestępstwa zgodnie zeznali, że warunkiem powodzenia (dokonania zakupów) była zgodność podpisu posiadacza karty z tym jakiego żądano przy jej akceptacji w sklepie. Kartę przekazywano więc osobie, która udostępniła swoje dane, osoba ta musiała nanieść swój oryginały podpis, była instruowana, żeby taki sam złożyć w sklepie. Dzięki tej swoistej staranności przestępstwo trwało długo, przynosiło organizatorom duże zyski, z czego dla oszustów, którzy dokonywali zakupy zostawało do 20%.
S. G.iA. K.zgodnie zeznali jak pozyskiwano nowych, fałszywych posiadaczy kart i jak ich szkolono.S. G.określił to wprost„rozmowami rekrutacyjnymi … to była rozmowa z łebkiem czy udostępni dane i pójdzie kupować”(k. 4634).
A. K.opisał tę procedurę w przypadku m. in.P. M.:„Na parkingu byłK.i chłopak, którego nazywali(...)(kilka osób przypisuje ten pseudonimP. M.i rozpoznaje go – przyp. wł.).Ja mu powiedziałem z grubsza o co w tym wszystkim chodzi i poszliśmy do sklepu.S.dał mu 2 karty”(wyjaśn. z dnia 6 kwietnia 2011 r. – k. 617). W kolejnym przesłuchaniu, dnia 28 października 2011 r. (k. 2059 – 2062)A. K.uściślił tę fazę przestępstwa, mówiąc:„Ostatnim mężczyzną, z którym poznałem się przezK.byłP. M. (1)ps. (...). Był październik 2010 r. … przedsklepem (...)naG.wytłumaczyłemM.o co chodzi w robieniu zakupów przy użyciu fałszywych kart płatniczych, po czym pojechaliśmy do sklepu nocnego. Widziałem jakS.dajeP.trzy karty wyrobione na jego dane osobowe. Tam równieżP. M.podpisał te karty swoim nazwiskiem i ja udałem się z nim do sklepu …”. Opis udziału oskarżonego w fałszerstwie kart płatniczych jest w wyjaśnieniach ww. tak zgodny i konsekwentny, że przeczy twierdzeniom obrońcy o braku zgody na posłużenie się danymi oskarżonego do fałszerstwa kart w celu wyłudzenia zakupów. Opisany moment tzw. rekrutacji i składania podpisu na karcie, warunkujący uwiarygodnienie się wobec sprzedawców i udanie się do sklepu by dokonać zleconych zakupów, jest oczywistym dowodem realizacji zbrodni zart. 310 § 1 k.k., polegającej w tym wypadku na udziale w podrobieniu środków płatniczych, w postaci kart płatniczych. Sąd Okręgowy odniósł się obszernie i rzeczowo do znamion tego przestępstwa powołując się na orzecznictwo definiujące środki płatnicze oraz zachowania takie same jak w niniejszej sprawie - złożenie podpisu na karcie sfałszowanej na dane podpisującego w celu dokonania zakupów (str. 29 – 31 uzasadnienia).
Twierdzenia skarżącego o tym, że nie udowodniono faktu (czasu i sposobu) przekazania danych oskarżonego są więc bez znaczenia, skoro pomija on moment podpisania karty i przyjęcia jej w celu oszustwa – równoznaczny ze świadomością udziału w przestępstwie. Tak więc sformułowany, m. in. w pkt 5 apelacji oraz pkt 4 a, zarzut braku ustalenia w jaki sposób doszło do przekazania danychP. M.jest nieuzasadniony.
Również próba podważenia zgody oskarżonego na wykorzystanie jego danych, którą obrońca podejmuje w pkt 9 apelacji, w formie zarzutu naruszeniaart. 310 § 1 k.p.k.jest bezskuteczna z powodów, które wskazano na wstępie (wykluczające się zarzuty zart. 438 pkt 1 i 3 k.p.k.).Obrońca domaga się także wykazania oskarżonemu„kiedy i w jaki sposób miałby zakupić numery kart”,podczas gdy oskarżonemu zarzucano działanie wspólne i w porozumieniu z innymi osobami, a w ustaleniach faktycznych Sąd Okręgowy wskazał na role poszczególnych osób, w tymS. G.– kupującego przez internet takie dane. Nie przypisano więc oskarżonemu wszystkich ról przestępnych poprzedzających jego dołączenie do tej grupy sprawców ale świadomość uczestnictwa w oszustwie przy pomocy fałszywych i fałszowanych z jego udziałem kart płatniczych. Nie jest konieczne udowodnienie oskarżonemu znajomości całego mechanizmu fałszerstwa ale moment akceptacji wytworzenia kart z jego danymi, podpisania ich i przyjęcia w celu zakupu towarów, a następnie dokonania ich wspólnie z innymi osobami.
W tej ostatniej kwestii obrońca oskarżonego zgłasza szereg wątpliwości; gdzie z kim, co, za ile i z jaką korzyścią miałby zakupićP. M.– pkt 4c – g apelacji. Twierdzi, że ustalenie o wytworzeniu na nazwisko oskarżonego 3 kart płatniczych i zakupie artykułów za 200 zł zostało dokonane z pogwałceniem zasady domniemania niewinności. Powtarza tę kwestię, tj., że do zakupów nie doszło, w nieomal każdym z zarzutów apelacji – pkt 3, 4, 5, 6, 7, 10, rozwijając prawie całą paletę względnych podstaw odwoławczych – naruszenia prawa procesowego – art. 7, 410 i w domyśleart. 5 § 2 k.p.k., błędu w ustaleniach faktycznych, aż po zarzut naruszeniaart. 286 § 1 k.k.
Pierwotnej przyczyny tychże błędów upatruje skarżący w uznaniu za wiarygodne zeznańA. K.iS. G., co zarzuca w pkt 1 – 3 apelacji, twierdząc, że przypisanieP. M.przestępstwa wynikało z wybiórczego traktowania przez Sąd Okręgowy depozycji tych świadków, podczas gdy ich całościowa analiza wskazuje na sprzeczność wewnętrzną zeznań każdego z nich i niezgodność opisów przekazanych przez każdego z osobna. Przyglądając się jednak eksponowanym w apelacji fragmentom zeznań ww. świadków dochodzi się do wniosku, że to właśnie skarżący wybrał niewielkie części spośród licznych ich przesłuchań, by wielokrotnie powtarzać, że do zakupów przezP. M.nie doszło, nie wiadomo czy i ile było kart z jego danymi, nie przekazywał swoich danych i nie osiągnął korzyści z przestępstwa, a więc nie wypełnił znamion przestępstwa zart. 286 § 1 k.k.w zw. zart. 310 § 1 k.k.
Wybiórczość, tj. naruszenieart. 7 k.p.k., zarzucane przez obrońcę oskarżonego Sądowimeriti,jest najwyraźniejszą cechą apelacji, gdyż za pomocą zaledwie trzech protokołów przesłuchańA. K.iS. G., z pominięciem przyznania sięP. M.oraz szeregu dowodów pośrednich, obrońca zamierza wykazać, że oparcie się na zeznaniach ww. świadków było błędem. Należy w tym miejscu podkreślić, że w aktach tej sprawy znajduje się 21 protokołów przesłuchańA. K. (1)i 18 protokołówS. G. (1), przy czym nie wszystkie odnoszą się do działalnościP. M., gdyż jest to jedna z co najmniej kilku spraw grupy oskarżonych o udział w przestępstwie zorganizowanym, m. in. przezS. G.. Jest oczywistym, że posiada on najszerszą wiedzę o mechanizmie przestępczym, aczkolwiek powiększając znacznie grupę osób robiących zakupy fałszywymi kartami nie nadzorował bezpośrednio ich wszystkich. W związku z tym przybierał do pomocy takie osoby jakA. K., organizujący nowych „chłopaków” z danymi do kont i szkolący ich, jak mają się zachować (podpisać kartę, zrobić zlecone zakupy, oddać w zamian za ok. 10 – 20%), czyK. I. (1), który zaangażowałA. C. (1),P. K.,I. S.iP. M. (1). Zanim Sąd Apelacyjny przejdzie do omówienia się rzekomo sprzecznych i wyłączających ustalenia o winie oskarżonego zeznańA. K.iS. G., wskaże na istnienie innych dowodów pośrednio potwierdzających zaangażowanieP. M.jako jednego z trybów mechanizmu przestępczego zorganizowanego przezS. G.. Na przykład jego zeznania o fałszerstwie i oszustwie, o tym, że tzw. ochronę dla tego interesu świadczyłK. I.znalazły potwierdzenie w zeznaniach tej osoby. WprawdzieK. I.uchylił się, na podstawieart. 182 § 3 k.p.k., od złożenia zeznań w sprawieP. M.i nie przyznał się do udziału w oszustwach ale w dniu 4 listopada 2011 r. (k. 140) wyjaśnił:„pod koniec września 2010 r. zaproponowałem, że zajmę się ochroną. Powiedzieli mi, że produkują karty … . Zażądałem od nich 2000 USD. Wiedziałem wszystko o produkcji kart … . Od września do grudnia dostałem do nich ok. 50.000 zł za ochronę …”.W późniejszym przesłuchaniu (k. 172) nadmienił, żeG.mówił, że nie dajeK.kart, bo go oszukuje przy zakupach oraz, że na wyłudzane towary mają pasera.
ObrońcaP. M.pomija także, żeI. S.przyznał się w niniejszej sprawie do takiego samego przestępstwa coP. M.i inni oskarżeni (skazani), rozpoznał(...)–K. I., od którego otrzymał karty, by robić zakupy, rozpoznał „kolegęK.” –A. K., który z nim jeździł i nadzorował robienie zakupów. Ten sam mechanizm (z udziałemA. K.) potwierdziłM. J., P.K.- opisujący to jak(...)dał mu karty, kazał podpisać i woził na zakupy.
Należy w tym miejscu przypomnieć, żeP. M.także mówił o(...)w pierwszych wyjaśnieniach, podając tylko inne nazwisko (nie ujawnił teżG.iK., nazywając goP.). Oskarżony zaangażował się w zakupy za fałszywe karty, gdyż chciał„odpracować pieniądze”, które był winienK., za samochódK., który miał w swojej wypożyczalni, a który mu„zabrano”(k. 836).
Do depozycji wymienionych już osób należy dodać zeznaniaA. C. (1), który robił zakupy w grupie i pod nadzoremK. I..A. C.zeznał, że„w czasie gdy ja robiłem dlaK.zakupy, zakupy miał również robić nasz wspólny znajomyP. M. (1)ps. (...)… miał odrobićK.dług”(k. 2028 t. XI).A. C.rozpoznał ze zdjęćA. K.,A. D.iK. I.jako współsprawców przestępstwa.
Powyższy zbiór dowodów, zgodnie oddający role przestępczeS. G.,A. K.,K. I.i pośrednioP. M., pomija w swej apelacji obrońca oskarżonego, co już czyni jego oceny niepełnymi, wybiórczymi i subiektywnymi tak dalece, że podważa zarzuty naruszeniaart. 7 i 410 k.p.k.Dowody te są o tyle istotne, że uwiarygodniają zeznaniaS. G.iA. K.co do mechanizmu przestępczego, podziału ról, powtarzalności schematu pozyskiwania nowych osób, które udostępnią dane do fałszywych kart i udadzą się z nimi na zakupy. Potwierdzają też w szczególności, poprzez wyjaśnieniaP. M.złożone w śledztwie, a pośrednio przez zeznaniaA. C., że należał on do takiej grupy, pod nadzoremK. I., instruowany przezA. K.. Nie jest przy tym istotne z punktu widzenia znamion oszustwa –art. 286 § 1 k.k., czy otrzymał, jak inni, procent od wartości zakupów tak wyłudzanych, czy odrabiał długK. I., gdyż korzyść majątkowa odkreślona w tym przepisie może być uzyskana dla sprawcy lub innej osoby, może też obejmować zmniejszenie długu, co także wpływa korzystnie na sytuację majątkową sprawcy.
Przechodząc na koniec do zasadniczych i bezpośrednich dowodów winyP. M., które wyizolował w apelacji z całokształtu dowodów jego obrońca, należy stanowczo stwierdzić, że zeznaniaA. K.iS. G.nie zawierają takich sprzeczności, które podważałyby wiarygodność tych świadków (skazanych), albo ekskulpowały oskarżonego.
Jak już wspomniano skarżący przywołał w pkt 1 – 3 apelacji trzy protokoły przesłuchaniaA. K., posługując się w dwóch tylko ich datą, co w przypadku 21 przesłuchań znacznie przedłuża kontrolę odwoławczą. Powołał się nadto na protokół konfrontacjiA. K.iS. G.oraz stwierdził ogólnie, żeS. G.w jakichś „wcześniejszych” zeznaniach nie potwierdzał wyrabiania kart na nazwiskoP. M.. Skarżący nie posłużył się przy tym żadnym fragmentem z przywołanych przesłuchań, wywodząc z nich jedynie wniosek, że oskarżony nie zrobił zakupów i nie przekazał swoich danych.
Wniosek taki jest oczywiście sprzeczny z treścią zeznańA. K.iS. G..
Wychodząc od zarzutu rzekomego zaprzeczenia „we wcześniejszych” zeznaniachS. G.wyrobieniu kart na nazwisko oskarżonego, nigdzie w 18 protokołach przesłuchań skazanegoG., takiego zaprzeczenia nie ma, można natomiast stwierdzić, że większość przesłuchań nie dotyczyłaP. M., aS. G., w miarę postępu śledztwa przekazywał coraz więcej informacji o osobach współdziałających w przestępstwie, przy czym nie znał wszystkich osobiście. Trudno jednak zarzucićS. G.celowe kłamstwa lub manipulowanie faktami w sprawie produkcji kart i oszustw, choć jego depozycje różniły się odA. K.w kwestii zakupu narkotyków i innych wątków ich działalności przestępczej oraz tego, co próbowano wyjaśnić podczas konfrontacji – kto zabrał karty na nazwisko p.M.po początkowych zakupach. W sprawieP. M., jedynie ten wątek przedstawiony jest inaczej przez ww. osoby, a nawet w zeznaniach samegoA. K..
Podczas przesłuchania w dniu 28 października 2011 r.A. K.powiedział, że pojechali zP. M.zrobić zakupy w sklepie nocnym przy(...)(przyjechałG.), cyt.:„Widziałem jakS.dajeP. M. (1)trzy karty płatnicze wyrobione na jego dane osobowe. Tam równieżM.podpisał te karty swoim nazwiskiem i ja udałem się z nim do sklepu,M.użył jednej z kart dokonał zakupu alkoholu i papierosów za ok. 300 zł … nie zwrócił kart”(k. 2059 – 62). Podczas konfrontacji zS. G.w dniu 8 listopada 2011 r.A. K.utrzymywał, że po zakupie alkoholu i papierosówP. M.„zabrał pozostałe karty i pojechał razem z K.I.robić dalej zakupy”(k. 2097 i nast.). Z taką relacją nie zgodził sięS. G., twierdząc:„ToK.zabrał te karty …”(konfrontacja j.w.). Podczas przesłuchania na rozprawieA. K.zeznał, że:„… karty skonfiskowaliśmy odM.i wykorzystaliśmy w innych sklepach”(k. 4790). Wynika stąd, że ostatecznieA. K.przyjął wersjęS. G., sprzyjającą linii obronyP. M.przyjętej w postępowaniu sądowym, a sprzecznej z jego pierwszymi wyjaśnieniami, w których podał, że po pierwszych zakupach:„Kilka dni potem pojechałem zK.iP.do sklepu naT.…”(k. 837).
Ponieważ jednak powstały rozbieżności pomiędzy liczbą zakupów z udziałem oskarżonego, jakie podawali:A. K.iS. G., a Sąd Okręgowy przypisałP. M.w pkt I zakupy za ok. 200 zł i posłużenie się jedną z trzech wyrobionych na jego dane kart, Sąd Apelacyjny uznał, że nie można stanowczo uznać, że oskarżony dokonał więcej niż jednego zakupu, który wynika z łącznej analizy powyższych dowodów. Tylko jeden z zakupów został stanowczo opisany łącznie przezA. K.iS. G.natomiast dalsze losy sfałszowanych na nazwiskoP. M.kart są przezA. K.podawane odmiennie, włącznie z odmiennymi zeznaniami na rozprawie, kiedy to raz mówił, że kartyM.„skonfiskowaliśmy”(k. 4790), podobnie jakS. G.podczas konfrontacji, a potem„jestem pewien, żeM.nie zwrócił mi kart”.
Wprawdzie skarżący nie poddał ww. zeznań tak wnikliwej analizie ale była ona obowiązkiem Sądu odwoławczego, a wnioski zeń wynikające nakazywały zastosować zasadęin dubio pro reodo tego fragmentu opisu przypisanego czynu, który wskazuje na powtarzalność robienia zakupów przezP. M.. W związku z powyższym, bazując na niezmiennej części zeznańA. K.i obecnościS. G.tylko podczas pierwszych zakupówP. M., Sąd Apelacyjny przyjął ustalenie o fałszerstwie 3 kart z danymi oskarżonego (w wyroku Sądu Okręgowego„nie mniej niż 3 sztuki”) oraz wyeliminował znamiona przestępstwa ciągłego –art. 12 k.k.W tym zakresie należało się zgodzić z zarzutem 8 apelacji, że trudno mówić o działaniach powtarzalnych, jeśli przyjmie się za podstawę ustaleń elementy stałe w zeznaniachS. G.iA. K.. Paradoksalnie dla skarżącego, dostrzegając takie elementy w zeznaniach ww. świadków, zaprzecza on swojej głównej tezie o ich niewiarygodności i niemożności czynienia ustaleń faktycznych w oparciu o te zeznania. Wbrew temu stanowisku Sąd Apelacyjny podkreśla, że zeznaniaA. K.iS. G.są zgodne w zakresie co najmniej pierwszych zakupów zleconych oskarżonemu. W tym względnie, najbardziej miarodajne były pierwsze zeznania (wyjaśnienia)A. K.złożone w dniu 6 kwietnia 2011 r., w których identyfikował oskarżonego podpseudonimem (...). Zeznał, że poinstruował oskarżonego„o co w tym wszystkim chodzi …S.dał mu 2 karty”(k. 617) i weszli do nocnego sklepu monopolowego po zakupy. W tym momencie wersjaA. K.przybiera dwie postacie, tj. tę, że„P.zaczął wstawiać sprzedawcy takie teksty … było mi wstyd … wziąłem od niego te karty kupiłem kilka butelek whisky i papierosy … za 200 zł”(k. 617). Druga wersja wynika z późniejszych zeznańA. K.z dnia 28 października 2011 r., że po wytłumaczeniuM.jak zrobić zakupy (fragment cytowany wcześniej z k. 2059 – 2062) i przekazaniu mu przezG.3 kart na dane oskarżonego oraz podpisaniu przez niego kart„udałem się z nim do sklepu monopolowego …M.użył jednej z kart, dokonał zakupów papierosów i alkoholu za ok. 300 zł …”(k. 2061). Tę wersjęA. K.podtrzymał podczas konfrontacji zS. G.w dniu 8 listopada 2011 r. (k. 2079 i nast.) i temu nie zaprzeczyłS. G.. Natomiast oświadczenieG., które cytuje apelując:„A. K. (1)mówi nieprawdę”, padło podczas tej konfrontacji w odniesieniu do zeznaniaA. K.o zakupie narkotyków i o tym, kto po zakupie alkoholu dysponował dalej kartami płatniczymi na nazwiskoP. M..

A
K.pytany przez Sąd o rozbieżności w opisie sceny w sklepie monopolowym, nie pamiętał w ogóle czy wszedł do sklepu, stwierdził, że kartaM.„nie zadziałała”(k. 4794v), a równocześnie zeznał, że„do transakcji nie doszło, bo chyba się niestosownie zachowywał”(k. 4791v). Twierdził natomiast stanowczo, że„PanM.podpisał kartę w samochodzie”i poszli razem w celu zrobienia zakupów. Dodał, że podpisywanie kart było„standardowe”,bo sprzedawcy wielokrotnie sprawdzali podpis na paragonie i dowód osobisty. Wobec powyższegoA. K.w śledztwie dwukrotnie stwierdził stanowczo, że zakupów dokonał osobiście oskarżony, raz że zrobił to świadek w obecnościP. M., bo oskarżony dziwnie się zachowywał. Przed Sądem podtrzymywał każdą z tych wersji i nie potrafił ich doprecyzować.

Z pierwszych z wyjaśnieńP. M.wynika zaś, że nie zapłacił kartą, bo terminal jej nie zaakceptował, przy czym pomija to, czy ostatecznie zrobili zakupy. Nie można ufać wersji oskarżonego, skoro nawet przyznając się do zarzutu nie ujawniłG.iK., którzy byli z nim ponad wszelką wątpliwość (G.czekał przed sklepem), a ponadto zmienił nazwiskoI., którego znał ze wspólnych interesów. Oskarżony ewidentnie marginalizuje swoją rolę, unikając stwierdzenia, że osobiście robił zakupy. Opisując drugi wypadek, także przypisywał tę czynność(...), który płacił kartami na nazwisko oskarżonego. Ta linia obrony ma na celu wytworzenie przekonania, że brak osobistej zapłaty fałszywymi kartami wyklucza przypisanie udziału w oszustwie, gdy tymczasem nawet z tej minimalistycznej wersji oskarżonego i najbardziej korzystnej dla niego wersjiA. K.wynika, że weszli obaj do sklepu z konkretnym planem – zrobienia zakupów za sfałszowane karty – i ten cel został wykonany, niezależnie od tego, czy kartą zapłacił ostatecznieP. M., czyA. K.. Oskarżony został wyposażony w 3 fałszywe karty. Sam przyznał, że użył jednej z nich, tylko terminal ją kwestionował, a więc musiał to zrobić po podejściu do kasy z alkoholem i użyć karty. Jeśli nawet tak było, a nie tak jak w dniu 28 października 2011 r. zeznałA. K.:„M.użył karty i dokonał zakupów”i dokończył tę transakcjęA. K.dysponujący wspólnie z oskarżonym innymi kartami, to współsprawstwo oskarżonego, przy pełnej świadomości celu ich działań, jest oczywiste.
Na te okoliczności zeznał takżeS. G.w przesłuchaniu z dnia 2 listopada 2011 r. pominiętym w apelacji obrońcy, podobnie jak przyznanie się do winy oskarżonego.
S. G.nie był z oskarżonym iK.w sklepie ale zeznał:„Ostatnim mężczyzną, którego dał namK.byłP. M. (1). Na jego dane wyrobiłem 3 karty płatnicze … Ja zA.pojechałem pod sklep …. gdzie czekałK.zM.… dałem temuM.te 3 karty, żeby zrobił zakupy”.Następnie, gdy wrócili że sklepu oskarżony powiedział, że karty się nie nadają, jednak okazało się, żeA. K.zrobił za nie zakupy, mówiąc, że„są dobre”.Inny niż uA. K.zakres sytuacji w przytoczonych zeznaniach wynika z tego, żeS. G.nie uczestniczył w zakupach, tylko czekał w samochodzie. Nie wiedział więc, w jaki sposób postąpili wykonawcy, ale cel został osiągnięty, skoro wrócili z zakupami. WiedzaS. G.iA. K.jest obecnie szczątkowa z uwagi na powtarzalność tych sytuacji i duży krąg osób biorących udział w robieniu zakupów na terenie całego kraju. Zapamiętanie więc pojedynczego przypadku, w dodatku niewielkich zakupów przez chłopaka znanego tylko z pseudonimu, widzianego krótko, jest fragmentaryczna, do czego dochodzą też animozje między świadkami (pretensje o nielojalność) i różne interesy procesowe.S. G.na rozprawie stwierdził jedynie, że „M.to był chłopak odI.” (k. 4634) i że zawsze umieszczał dane oskarżonych za ich zgodą, przechodzili oni „rozmowy rekrutacyjne”.
Mimo detali różniących zeznania świadków oraz zmiany wyjaśnień przez oskarżonego, dowody te, jak też zeznaniaA. C., świadczą o tym, żeP. M.przynajmniej raz brał udział razem zA. K.w zakupie alkoholu, po otrzymaniu tuż przed tym 3 kart sfałszowanych na jego nazwisko. Sąd Apelacyjny doprecyzował tę liczbę, gdyż w przypisanym czynie użyto określenia„nie mniej niż ...”,zaśS. G., który je wytworzył zeznał stanowczo o trzech.
Oskarżony wprawdzie przyznał się do dwóch zdarzeń, przy czym podczas drugiego widział„trzy lub cztery karty”na swoje nazwisko w rękach(...), jednak stanowcze zeznaniaA. K., że brał udział raz w zakupach z oskarżonym i milczenie w tej kwestiiK. I. (1)nakazywały posłużenie się zasadąin dubio pro reoi odstąpienie od znamionart. 12 k.k.Kwota - cena zakupów ustalona przez Sąd Okręgowy oraz sformułowanie„dokonał”wskazywało na to, że przypisany czyn dotyczy jednego zdarzenia. Użyte na str. 4 uzasadnienia określenie„na kwotę nie mniejszą niż 200 zł”, jest niewłaściwe, gdyż nie odpowiada ściśle temu użytemu w wyroku –„ok. 200 zł”. Na stronie zaś 31 uzasadnienia Sąd powrócił do właściwego określenia kwoty zakupów.
Odnosząc się na koniec omawiania zarzutów procesowych apelacji dotyczących wiarygodności świadków należy przypomnieć, że ich zeznania stały się podstawą ustaleń faktycznych w sprawach wielu współsprawców i na przestrzeni kilku lat nie uległy istotnym zmianom, zaś inne mogą wynikać tylko z upływu czasu i liczby przestępstw.
Nie można zgodzić się z zarzutem, żeS. G.zaprzeczał udziałowiP. M.w fałszerstwie i oszustwie. To, że świadek (wówczas podejrzany) przypomniał sobie oP. M.w trakcie jednego z wielu kolejnych przesłuchań, najpełniej w dniu 2 listopada 2011 r. (k. 2071v), nie jest tożsame z rzekomym wykluczaniem jego udziału. Jak już wspomnianoS. G.zeznawał 18 razy. Rozpoczął wyjaśniać po dniu 20 grudnia 2010 r., kiedy to podczas przeszukania jego pomieszczeń ujawniono liczne dowody przestępstwa, w tym sfałszowane karty płatnicze, m. in. na nazwiskoA. K., zapiski dotyczące transakcji wynikających z oszustw, dane w komputerze itp. (k. 34 i nast.).S. G.od początku nie krył kulisów swej działalności przestępczej ale w pierwszej kolejności odnosił się do zabezpieczonych dowodów i ujawniał role osób najbliżej z nim współpracujących, które są już prawomocnie skazane. Składał obszerne wyjaśnienia dotyczące kontaktów przestępczych w różnych dziedzinach, znajomości z członkami zorganizowanych grup przestępczych, tzw. ochrony, odnosił się do dowodów zbieranych w międzyczasie przez policję. Ta zaś przesłuchałaA. K., który w dniach 6 kwietnia 2011 r. i 28 października 2011 r. wskazał naP. M.znanego mu tylko zps. (...), ale rozpoznanego wśród kilkudziesięciu zdjęć. Dopiero wówczasS. G.potwierdził udział oskarżonego w przestępstwie i mogło to wynikać ze zwykłego zapomnienia. Nie ma więc sprzeczności pomiędzy początkowymi zeznaniami świadka, a składanymi od dnia 2 listopada 2011 r. Nie ma też istotnych zmian co do podstawowych czynności oskarżonego warunkujących przypisanie mu przestępstwa, zwłaszcza w kontekście współsprawstwa, które kładzie akcent na psychiczny proces akceptacji zachowań osób realizujących wspólny plan.
Ustalając przebieg przestępstwa w oparciu o powyższe dowody i nadając im walor wiarygodności, Sąd Okręgowy nie dopuścił się uchybień zarzucanych w pkt 7 apelacji i częściowo w każdym poprzedzającym, za wyjątkiem ustalenia o powtarzalności czynu, co z kolei przypisał tylko w opisie czynu, nie uzasadniając tego w stanie faktycznym sprawy.
W związku z powyższym na uznanie zasługuje jedynie zarzut naruszeniaart. 12 k.k., który skutkował zmianą opisu przypisanego czynu na korzyść oskarżonego.
Sąd Okręgowy przekonująco uzasadnił kumulatywną kwalifikację prawną przestępstw, do czego odnoszono się w tym uzasadnieniu stwierdzając, że fakt podpisania fałszywej karty płatniczej (skoro oskarżany wiedział, że nie posiada żadnej legalnej karty, ani środków) jest tożsamy ze zgodą na jej fałszerstwo przy użyciu jego danych. Oskarżony poinstruowany przezA. K.i gotów odrabiać długK. I.udał się z fałszywymi kartami w celu wyłudzenia zakupów. Wiedział przy tym, że działa w grupie współsprawców i bez względu na to czy sam uruchomi kartę w terminalu czy zrobi toA. K., czy posłużą się inną ze sfałszowanych kart, to działają zgodnie w celu wprowadzenia w błąd właściciela towarów co do rzeczywistego posiadania środków na które opiewała karta, działając na szkodę banków. Oskarżony wziął udział w takim zakupie alkoholu.
Nie ulega zatem wątpliwości, że dopuścił się przestępstwa zart. 286 § 1 k.k.w zw. zart. 310 § 1 k.k.w zw. zart. 11 § 3 k.k.
Odnosząc się do ostatniego zarzutu apelacji tj. rażącej surowości kary należy przypomnieć, że zbrodnia zart. 310 § 2 k.k.zagrożona jest karą od 5 lat pozbawienia wolności, a nadzwyczajne złagodzenie, które zastosował Sąd Okręgowy, zgodnie zart. 60 § 2 i § 6 pkt 2 k.k., pozwala obniżyć tę dolną granicę do minimum roku i 8 miesięcy pozbawienia wolności, które wymierzonoP. M.. Trudno dociec jakie jeszcze możliwości widzi skarżący, wnosząc o warunkowe zawieszenie tej kary, w sytuacji wielokrotnej karalności oskarżonego za podobne przestępstwa. Cztery wyrokiP. M., które zapadły od 2010 r. obejmują kilkakrotne skazania zart. 284 § 1 k.k.oraz skazanie zart. 286 § 1 k.k.w zw. zart. 270 § 1 k.k.,art. 297 § 1 k.k., a ponadto kilka skazań zart. 233 k.k.(k. 4080 – 81). Dotychczas orzekane kary z warunkowym zawieszeniem wykonania nie wychowały oskarżonego, przeciwnie wyrobiły w nim poczucie bezkarności, dlatego bez oporu przyłączył się do kolejnego oszustwa i kwalifikowanego fałszerstwa.
Oskarżony nie okazał skruchy, nie naprawił szkody, zaś w zarzucie dotyczącym kary, jego obrońca nadal polemizuje z ustaleniami faktycznymi i nie przedstawia żadnych argumentów na korzyść oskarżonego.
Zmiana opisu czynu przez wyeliminowanie znamionart. 12 k.k.nie mogła wpłynąć na obniżenie kary pozbawienia wolności, gdyż naruszyłoby toart. 60 § 6 pkt 2 k.k.a nie poprawiło to na tyle sytuacji prawnej oskarżonego, by orzec o warunkowym zawieszeniu kary.
Obrońcy z urzędu przyznano wynagrodzenie wynikające z przepisów, nie obciążając jego zwrotem na rzecz Skarbu Państwa oskarżonego.

```yaml
court_name: Sąd Apelacyjnyw Warszawie
date: '2017-09-28'
department_name: II Wydział Karny
judges:
- Adam Wrzosek
- Marzanna A. Piekarska-Drążek
- Ewa Jethon
legal_bases:
- art. 60 § 2 i § 6 pkt 2 k.k.
- art. 438 pkt 1 i 3 k.p.k.
recorder: st. sekr. sąd. Łukasz Jachowicz
signature: II AKa 179/17
```