You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt I C 443/20

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 22 września 2022 r.
Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim, Wydział I Cywilny w składzie następującym:

Przewodniczący

Sędzia SO Alina Gąsior

Protokolant

staż. Izabela Małgorzaciak

po rozpoznaniu w dniu 25 sipernia 2022 roku wP.
na rozprawie
sprawy z powództwaR. S.
przeciwko(...) S. A.wW.
o zadośćuczynienie

1
zasądza od pozwanego(...) S.A.wW.na rzecz powodaR. S.kwotę 25.000,00 (dwadzieścia pięć tysięcy 00/100) złotych tytułem zadośćuczynienia z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 1 lutego 2020 roku do dnia zapłaty;

2
oddala powództwo w pozostałej części;

3
zasądza od powodaR. S.na rzecz pozwanego(...) S.A.wW.kwotę 4.355,00 (cztery tysiące trzysta pięćdziesiąt pięć 00/100) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu;

4
nie obciąża powodaR. S.kosztami sądowymi od oddalonej części powództwa, przejmując je na rachunek Skarbu Państwa (Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim);

5
nakazuje ściągnąć od pozwanego(...) S.A.wW.na rzecz Skarbu Państwa (Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim) kwotę 1.250,00 (jeden tysiąc dwieście pięćdziesiąt 00/100) złotych tytułem kosztów sądowych od uwzględnionej części powództwa.

Sygn. akt I C443/20

UZASADNIENIE
Pozwem z dnia 24 marca 2020 roku powódR. S., reprezentowany przez pełnomocnika, wniósł przeciwko pozwanemu(...) SAz siedzibą wW.o:

1
zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty 150. 000 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 1 lutego 2020 r. do dnia zapłaty tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę;

2
zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych;

W uzasadnieniu pozwu powód wskazał, że w dniu 18 maja 2019 roku w miejscowościO.doszło do wypadku drogowego, w wyniku którego powód został potrącony na pasach przez kierującego pojazdem markiV., który naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym, czym doprowadził do powstania szkody osobowej.
Komenda Policji wO.prowadziła postępowanie wyjaśniające i powód został ukarany mandatem. Z miejsca zdarzenia powód został przewieziony karetką pogotowia do szpitala wO.. Poszkodowany doznał urazu wieloodłamowego złamania miednicy, złamania panewki stawu biodrowego prawego z centralnym zwichnięciem głowy kości udowej. Badanie CT miednicy wykazało jeszcze inne obrażenia.
Powód został wypisany ze szpitala z zaleceniem zakazu obciążania kończyny przez okres 6 tygodni. Zalecono też badania w(...), nie obciążanie kończyny ciężarem ciała przez okres 6 tygodni, wdrożono farmakoterapię przeciwbólową.
W związku z doznanymi obrażeniami u powoda występują bóle stawów biodrowych, powód porusza się na wózku inwalidzkim, nie może wykonywać czynności w obrębie gospodarstwa domowego. W dacie wnoszenia pozwu powód przebywał w Domu Pomocy Społecznej wN., gdyż wymaga całodobowej opieki.
Powód nie powróci do sprawności sprzed wypadku. W związku ze zdarzeniem pogorszeniu uległa także kondycja psychiczna powoda.
Po zgłoszeniu szkody decyzją z dnia 31 stycznia 2020 roku Ubezpieczyciel odmówił przyznania powodowi zadośćuczynienia.
Uzasadniając zgłoszone żądanie powód wskazał, że kierujący samochodem zobligowany był do bacznego obserwowania drogi przed pojazdem oraz jego otoczenia. Tymczasem sprawca nie dokonał właściwej obserwacji przedpola jazdy oraz nie ustąpił pierwszeństwa rowerzyście, który znajdował się na przejściu dla pieszych. Odpowiedzialność pozwanego opiera się na zasadzie ryzyka, dlatego też aby uwolnić się od odpowiedzialności pozwany musiałby udowodnić co najmniej jedną z przesłanek egzoneracyjnych wskazanych wart. 435 par. 1 k.c.
Jakakolwiek wina poszkodowanego nie wyłącza odpowiedzialności posiadacza samochodu, chyba że zawinione zachowanie poszkodowanego jest wyłączną przyczyną szkody. W każdym innym przypadku wina poszkodowanego może jedynie uzasadniać przyjęcie przyczynienie się do powstania szkody.
Powód podał, że w konsekwencji zdarzenia z dnia 18 maja 2019 roku,R. S.doznał zarówno obrażeń ciała, jak też ucierpiała jego kondycja psychiczna. Powód zmuszony jest poruszać się na wózku inwalidzkim, jest osobą niesamodzielną, poza tym stał się nerwowy, rozdrażniony, pozbawiony motywacji do działania. Powód stracił radość i chęć do życia. Urazy doznane w wyniku zdarzenia a także dolegliwości bólowe pozbawiły powoda wszelkiej aktywności. Biorąc pod uwagę rozmiar krzywdy doznanej przez powoda kwota zadośćuczynienia w wysokości 150.000 zł czyni zadość zasadzie umiarkowania wysokości zadośćuczynienia.
W odpowiedzi na pozew złożonej w dniu 9 czerwca 2020 roku pozwany reprezentowany przez pełnomocnika wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania według norm przepisanych.
Pozwany zakwestionował powództwo co do zasady i co do wysokości.
Pozwany po przeprowadzeniu postępowania likwidacyjnego stwierdził, że to poszkodowany ponosi wyłączną winę za spowodowanie przedmiotowego zdarzenia. Powód, poruszając się rowerem nie ustąpił pierwszeństwa pojazdowiV., za co został ukarany mandatem.
Pozwany podniósł zarzut wyłącznej winy powoda w powstaniu szkody, zaś z ostrożności procesowej pozwany podniósł, że powód przyczynił się do szkody w 99%.
Pozwany zakwestionował także wysokość roszczenia żądanego przez powoda, które zdaniem pozwanego jest nadmiernie wygórowane i nie uwzględnia przyczynienia się poszkodowanego do powstania szkody.
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
W dniu 18 maja 2029 roku, doszło do zdarzenia drogowego z udziałem powoda. Kierujący samochodem markiV.A. J.jechałulicą (...)i wykonywał manewr skrętu w lewo, wulicę (...), która jest ulicą podporządkowaną doulicy (...). Jadący samochodem poruszał się z prędkością około 10 km/h. Kiedy samochódV.znajdował się przy pasach naulicy (...), jadący rowerem powód poruszający się chodnikiem przyulicy (...)wjechał pod kołaV.. Powód przecinałulicę (...)na przejściu dla pieszych. Rowerzysta jechał z „góry”, w tym samym kierunku coA. J.. KierującyV.nie widział wcześniej rowerzysty, którego zasłaniały arkady znajdujące się przy budynku muzeum. Kierujący samochodem hamował, jednak powód uderzył w maskę samochodu. Kierowca zadzwonił na pogotowie i wezwał Policję. Po przyjeździe Policji powodowi został wystawiony mandat.
Przed skrętem wulicę (...)kierującyV.zatrzymał się, ponieważ z naprzeciwka jechał samochód.
Rower nie został uszkodzony i został odsunięty na bok, a następnie zabrany przez kierującego samochodem i pozostał u niego.
(dowód: zeznania świadkaA. J.– protokół k. 111v, 112)
Powód jechał rowerem po chodniku i wjechał bezpośrednio na pasy na przejściu dla pieszych. Powód nie widział samochodu. Jechał dość szybko, ponieważ poruszał się „z górki”.
(dowód: zeznania powoda – protokół k. 439)
Wypadek z udziałem powoda zdarzył się w dniu 18 maja 2019 roku około godziny 12:00. W miejscu zdarzeniaulica (...)jest dwukierunkowa z wyznaczonym przejściem dla pieszych. W miejscu zdarzenia nie było wyznaczonej ścieżki rowerowej.
Policjanci na miejscu zdarzenia sporządzili jedynie notatkę urzędową. Policja nie zabezpieczyła śladów, nie została też wykonana dokumentacja fotograficzna.
Uszkodzenia samochodu zgodnie z relacją właściciela obejmowały zarysowanie maski silnika z prawej strony oraz uszkodzenie owiewki. Rower podczas oględzin w dniu 13 listopada 2020 roku nie posiadał uszkodzeń powstałych w wyniku kolizji. Posiadał jedynie zarysowania powstałe w wyniku użytkowania, posiadał ślady korozji, był w złym stanie technicznym. Brak było manetek przy kierownicy, a rama kierownicy była zardzewiała. Rower nie posiadał oświetlenia, hamulce nie były w pełni sprawne.
Materiał dowodowy nie daje podstaw do przeprowadzenia pełnej i jednoznacznej rekonstrukcji przebiegu wypadku. Na miejscu zdarzenia nie zabezpieczono żadnych śladów pochodzących od kół pojazduV.. Nie da się ustalić toru ruchu tego pojazdu i jego prędkości metodami analitycznymi.
Z uwagi na okoliczność, że na lewym boku pojazduV.nie ma śladów odkształcenia po zderzeniu z rowerem, a zarysowaniu uległa jedynie pokrywa komory silnika i wygięła się owiewka pokrywy silnika, należy wnioskować, że rower, którym poruszał się powód, miał kontakt z przodem pojazduV.. Przy tak niewielkich uszkodzeniach pojazdu i praktycznie żadnych uszkodzeniach roweru najbardziej prawdopodobne jest, że w chwili zderzenia pojazdV.poruszał się z bardzo małą prędkością rzędu 5-10 km/h. Prędkość rowerzysty musiała być na tyle duża, że po kontakcie z pojazdem, rowerzysta upadając doznał złamania panewki prawego stawu biodrowego. W wyniku zadziałania impulsu siły pochodzącej od pojazduV.rowerzysta został wyrzucony z roweru na jezdnię z okolicy chodnika.
Taktyka jazdy kierującego samochodem markiV.podczas wypadku w dniu 18 maja 2019 roku była prawidłowa. Nie ma jednoznacznych przesłanek do tego, aby kierującemu pojazdem można przypisać błędy w taktyce lub technice jazdy. Kierujący pojazdem miał prawo oczekiwać, że inni uczestnicy ruchu drogowego postępują zgodnie z przepisami.
Nie można jednoznacznie ustalić odległości, z której kierujący samochodem mógł i powinien zauważyć zbliżającego się rowerzystę. Na podstawie oględzin miejsca zdarzenia i symulacji kinematycznej wypadku można oszacować, że kierujący pojazdem mógł i powinien zauważyć rowerzystę, gdy ten był oddalony od pojazdu około 5,8 m. W tej sytuacji kierujący samochodemV.nie miał żadnej możliwości uniknięcia zdarzenia. Dysponował zbyt krótkim czasem na podjęcie skutecznych manewrów obronnych.
Kierujący samochodem podjął próbę hamowania w chwili zauważenia rowerzysty. Nie miał możliwości wykonania innych manewrów obronnych.
Zasadniczą i zarazem jedyną przyczyną wystąpienia analizowanego wypadku drogowego było nieprawidłowe zachowanie rowerzysty. Kierujący rowerem jadąc na rowerze po chodniku i przejeżdżając po wyznaczonym przejściu dla pieszych przezulicę (...)popełnił błędy w taktyce jazdy polegające na poruszaniu się w miejscu nieprzeznaczonym dla ruchu rowerów oraz nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu kierującemu samochodemV.znajdującemu się na jezdni. Korzystając z przejścia dla pieszych rowerzysta miał obowiązek zejść z roweru. Wysoce prawdopodobne jest, że rowerzysta nie stosował się doart. 33 ust. 6 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Mianowicie nie zachował szczególnej ostrożności oraz obowiązku poruszania się powoli.
(dowód: opinia biegłego z zakresu rekonstrukcji zdarzeń drogowychB. W.– k. 179 – k. 191)
Czas reakcji jest indywidualną (osobniczą) cechą każdego człowieka- wynika nie tylko z wieku, stanu psycho- fizycznego ale i okoliczności zdarzenia- realnie rzecz biorąc nie można go wiązać z pojęciem „szczególnej ostrożności". Nie istnieją żadne ogólnie dostępne wyniki badań pozwalających wnioskować jaki może być czas reakcji: na skrzyżowaniu, przejściu dla pieszych czy podczas wykonywania manewru skrętu w lewo. Czas ten w porze dziennej, uwzględniając konieczność intensywnego obserwowania jezdniul. (...)i jednocześnie wjazdu naul. (...)przez kierującegoV., można było szacować na ok. 1 s. Odnośnie czasu reakcji kierujący rowerem-również miał obowiązek doboru prędkości swojego pojazdu do sytuacji na drodze- w tym faktu, że nie mógł on w świetle zasad ruchu drogowego przejeżdżać po przejściu dla pieszych.
Nie ma dowodów materialnych wskazujących kategorycznie na wykonywanie manewrów obronnych czy innych związanych np. ze zmianą toru jazdy przez kierującegoV., co nie oznacza w realiach zdarzeń drogowych, że takie manewry nie były wykonywane (zmniejszanie prędkości czy zmiana położenia kół kierowanych np. nie zawsze zostawia ślad na jezdni). W świetle zwykłego doświadczenia życiowego to, że rower nie został najechany przez samochód po kontakcie z samochodem (czy np. nie został odrzucony na znaczną odległość), że kierujący rowerem odniósł obrażenia relatywnie niewielkie jeżeli chodzi o skutki kontaktu pieszych czy rowerzystów z pojazdem o takim kształcie przedniej części nadwozia jakV. (...)(w tym nie doszło do uszkodzenia szyby czołowej) wskazuje na to, że prędkość kolizyjnaV.była niewielka- mogła wynikać z niewielkiej prędkości w trakcie wykonywania manewru zmiany kierunku jazdy lub manewru związanego ze zmniejszaniem prędkości w trakcie ww. manewru.
Co do zasady- nie podjęcie jakichkolwiek manewrów obronnych w sytuacji gdy kierujący pojazdem dysponuje drogą i czasem na takie manewry jest błędem w technice jazdy. W analizowanym przypadku realny i możliwy czas zagrożenia w ruchu drogowym wynikający z czasu od chwili wjazdu rowerzysty na przejście dla pieszych do chwili kontaktu z samochodem mógł być mniejszy od możliwego czasu reakcji kierowcy i czasu zadziałania układu hamulcowego- kierujący samochodemV.nie dysponował więc czasem na skuteczną (wcześniejszą) reakcję na ten stan zagrożenia.
Nie ma żadnych dowodów materialnych, na podstawie których można byłoby metodami analitycznymi (matematycznymi) określić prędkości przedkolizyjne rowerzysty i samochoduV..
Pojęcie drogi hamowania nie jest tożsame z drogą zatrzymania się pojazdu. Ustalenie drogi hamowania polega na zwymiarowaniu znaczonego śladu hamowania. W przypadku analiz okoliczności zdarzenia można analizować co najwyżej możliwą drogę zatrzymania się pojazdu, na którą wpływają odcinki związane z drogą jaką przebywa pojazd:

-

w czasie reakcji kierującego pojazdem,

w czasie zadziałania układu hamulcowego,

w czasie rozwijania się procesu tarcia opony o nawierzchnię jezdni.

Droga hamowania pojazdu (wynikająca z chwili pełnego zablokowania ruchu koła i zatrzymania się na skutek tarcia opon o nawierzchnię jezdni) z prędkości 10- 20 km/godz przy założeniu, że nawierzchnia jezdni była asfaltowa, sucha i czysta mogła w analizowanym przypadku wynieść: od ok. 0,5 m do ok. 1,9 m. Nie ma żadnego dowodu materialnego (wymiarowanych np. położeń pokolizyjnych obiektów uczestniczących w zdarzeniu, śladów związanych z miejscem ich kontaktu) związanego z ruchem i położeniami pojazdów w trakcie i po zdarzeniu.
Wypowiadanie się kategorycznie co do długości drogi zatrzymania się czy hamowaniaV.byłoby naruszeniem zasad związanych z analizą i rekonstrukcją zdarzeń drogowych.
Przejście dla pieszych w świetle nie tylko zasad ruchu drogowego ale i realiów takiego ruchu jest miejscem o możliwych dodatkowych zagrożeniach. Kierujący pojazdem nie ma jednak w świetle ww zasad obowiązku przewidywania zachowań nieracjonalnych i niezgodnych z tymi zasadami przez innych uczestników ruchu- w tym tych przekraczających przejście dla pieszych.
Zwykła obserwacja samego przejścia dla pieszych (związana z kierowaniem pojazdu) i najbliższego otoczenia w rejonie łączenia się tego przejścia z chodnikiem- obiektów zbliżających się do tego przejścia powinna być wystarczająca dla oceny możliwego zagrożenia jaki ruch tych obiektów może stworzyć dla ruchu pojazdu. Jednak prędkość przemieszczania się tych obiektów oraz sposób realizacji swoich praw do wkroczenia na przejście i przekroczenia jezdni przez ww obiekty może utrudniać lub uniemożliwiać ocenę przez kierującego pojazdem czy ich ruch stanowić będzie dla niego zagrożenie czy nie.
W przypadku kierujących rowerami winni oni przed przejściem dla pieszych zatrzymać się, zejść z roweru i przekroczyć jezdnię prowadząc ten rower. Kierujący pojazdem w świetle zasad ruchu drogowego musi zakładać, że inni uczestnicy tego ruchu będą przestrzegać zasad w nim obowiązujących- w analizowanym przypadku, że kierujący rowerem nie wjedzie na przejście dla pieszych.
Uczestnicy ruchu drogowego w świetle zasad obowiązujących w tym ruchu nie mają obowiązku przewidywania, że inni jego uczestnicy będą naruszać ww. zasady. Okoliczności zdarzenia, zakres obrażeń kierującego rowerem (relatywnie niewielki dla podobnych zdarzeń) nie dają podstaw technicznych czy wynikających z doświadczenia w kierowaniu pojazdami do twierdzenia, że kierujący samochodemV.miał możliwość skutecznego przewidzenia i uniknięcia kontaktu z rowerzystą.
Do zdarzenia doszło w porze dziennej, naul. (...)za skrzyżowaniem zul. (...).B.-Z.. Jezdniaul. (...)w chwili wypadku: asfaltowa, prosty odcinek opadający w kierunku wschodnim. Do zdarzenia doszło w rejonie zabudowanym.V.zbliżał się do skrzyżowaniaulicą (...).B.- Załęskiego od strony północnej z zamiarem skrętu w lewo- wul. (...)jechał północnym chodnikiem przy jezdniul. (...).B.- Załęskiego w kierunkuul. (...)(możliwe, że pod arkadami(...)), Do kontaktu rowerzysty iV.doszło na lub w rejonie przejścia dla pieszych naul. (...). U kierującego rowerem zdiagnozowano chorobę psychiczną- schizofrenię.
W udostępnionych dokumentach nie było żadnego materiału dowodowego pozwalającego przyjąć za pewne i potwierdzone dowodami obiektywnymi parametry ruchu pojazdów. Brak zdjęć z pomiarami pojazdów, brak udokumentowanych np. śladów hamowania- ich długości, głębokości deformacji nadwoziaV.czy położenia pokolizyjnego pojazdów uniemożliwiał wiarygodne odtworzenie przebiegu zdarzenia przy zastosowaniu np. metod obliczeniowych czy symulacyjnych.
Ze względu na praktycznie nie istniejący- prawidłowo zebrany i sporządzony materiał dowodowy nie jest możliwe również wykonanie wiarygodnej symulacji kolizji w programach symulacyjnych. Symulacja taka obciążona byłaby błędem wynikającym z hipotetycznego położenia pojazdów lub ich prędkości w chwili kolizji.
Nie ma dowodu na to, że mierzono fizycznie głębokość deformacji nadwoziaV.lub próbowano w ogóle ustalić ten parametr. Sposób, w jaki ustala się dane do tego parametru podany jest np. w opracowaniuJ. W.„Analiza deformacji samochodu według standardu crash 3."
Również nie ma żadnych dowodów na analizę wiarygodności oceny np. prędkości pojazdów przed kolizją.
W świetle zwykłego doświadczenia życiowego ale i standardów rekonstrukcji zdarzeń drogowych w przedmiotowej sprawie czas zagrożenia to czas od chwili kiedy rowerzysta zjechał na przejście dla pieszych do chwili kontaktu zV..
Przy braku dowodów materialnych zabezpieczonych na miejscu zdarzenia można jedynie hipotetycznie przyjąć, że do kontaktu rowerzysty iV.doszło na przejściu dla pieszychul. (...)(lub w jego rejonie)- na zachodniej części tej ulicy.
W takim przypadku rowerzysta miałby do pokonania od wschodniej krawędzi tej jezdni do mniej więcej środka zachodniej jej części drogę ok. 5 m.
Uwzględniając, że rower przed wjazdem na przejście dla pieszych poruszał się po nachylonym w kierunkuul. (...)chodniku (w świetle przywołanych wcześniej wyników badań) nie można wykluczyć, że jego prędkość była na poziomie 4 m/s.
W takim przypadku czas w jakim rowerzysta mógł pokonać odcinek drogi od krawędzi jezdni do możliwego miejsca kontaktu zV.wyniósłby 1,25 s.
Zagadnienie czasu reakcji kierujących pojazdami
Wg badań czas reakcji kierowcy może zawierać się w przedziale:

•

w porze dziennej 0,35^- 1,2 s

w porze nocnej 0,40 + 1,8 s

Zgodnie z publikowanymi opracowaniami (np. J.U.;(...); „Czas reakcji kierowcy -standardy i rzeczywistość"; publikacja w czasopiśmie „Paragraf na drodze" 6,7/99), czas reakcji kierowców w sytuacjach drogowych może kształtować się następująco:

•

czas reakcji na prosty sygnał 0,7 + 0,85 s

czas reakcji na bodziec sytuacyjny, oczekiwany 1 1,15 s

czas reakcji na bodziec sytuacyjny, niespodziewany 1,3 1,5 s

W przedmiotowym przypadku (V. (...)) czas zadziałania układu hamulcowego samochodu mógł wynosić ok. 0,3 s.
Uwzględniając sytuację drogową w chwili powstania zagrożenia (wjazd na przejście dla pieszych rowerzysty w sytuacji gdy taki manewr był niedozwolony w świetle zasad ruchu drogowego) czas reakcji kierowcyV.w takiej sytuacji można byłoby przyjąć na poziomie 1s.
Z powyższych analiz wynika, że kierującyV.mógł nie dysponować czasem na skuteczną wcześniejszą reakcję na stan zagrożenia jaki stworzył na jezdni ruch roweru po przejściu dla pieszych.
Nie ma żadnych dowodów materialnych, na podstawie których w świetle standardów rekonstrukcji zdarzeń drogowych można byłoby określić prędkośćV.przed zdarzeniem.
Jedynie fakt, że nie doszło do najechaniaV.na rower a kierujący tym rowerem odniósł relatywnie niewielkie obrażenia i np. nie miał kontaktu z szybą czołową tego pojazdu można wnioskować, że prędkość ta była „niewielka"- nie można jej określić żadną wielkością liczbową.
W świetle zasad i standardów rekonstrukcji zdarzeń drogowych droga hamowania to odcinek drogi w jakim ogumione koło jest w pełni blokowane i może znaczyć ślad takiego blokowania. W przedmiotowym przypadku nie zmierzono długości takiego śladu bo go nie ujawniono.
Sama droga hamowania (pełnego tarcia opony o jezdnię) mogła wynosić od ok. 0,5 m do ok. 1,9 m (w zależności od prędkości początkowej pojazdu na poziomie 10- 20 km/godz).
W przedmiotowej sprawie bezspornym było, że rowerzysta wjechał na przejście dla pieszych chociaż zasady ruchu drogowego nie pozwalały na taki sposób przekraczania przejścia dla pieszych.
Interweniujący na miejscu zdarzenia funkcjonariusze policji nie zabezpieczyli na miejscu zdarzenia żadnych śladów materialnych związanych z tym zdarzeniem.
Z akt sprawy wynika, że u kierującego rowerem zdiagnozowano schizofrenię ale nie ma żadnych analiz jak taka choroba mogła wpływać na jego zachowania- w tym podejmowane przez niego decyzje co do sposobu ruchu roweru.
W takim stanie rzeczy przebieg i skutki zdarzenia można było analizować wyłącznie pod kątem określenia sposobu zachowania się kierujących pojazdami w świetle zasad ruchu drogowego.
(dowód: opinia biegłego z zakresu analizy i rekonstrukcji wypadków drogowychP. K.– k. 248 – k. 264)
Powód bezpośrednio po wypadku przetransportowany został karetką pogotowia ratunkowego doSzpitala (...)wO.. Po wykonaniu badań diagnostycznych stwierdzono, że w wypadku powód doznał: wieloodłamowego złamania miednicy ze złamaniem panewki stawu biodrowego prawego i z centralnym zwichnięciem głowy kości udowej.
Powoda przyjęto doOddziału (...)Urazowo-Ortopedycznej. Złamanie leczone było wyciągiem bezpośrednim. Powód przebywał w szpitalu do 18.07.2019r. Wypisany ze szpitala do Domu Opieki Społecznej wN.z zaleceniem zakazu obciążania złamanej kończyny przez 8 tygodni, po tym czasie kontrola w(...). Poinformowany został o możliwości wykonania endoprotezoplastyki w trybie odroczonym.
W dniu 26.06.2020 r. powoda przyjęto do Oddziału Uszkodzeń i Patologii Miednicy szpitala wO.z powodu pourazowych zmian zwyrodnieniowych prawego stawu biodrowego oraz braku zrostu po złamaniu panewki prawego stawu biodrowego. W dniu 1.07.2019 r. powoda poddano leczeniu operacyjnemu - wykonano resekcję głowy kości udowej prawej i pobrano materiał do badania bakteriologicznego i histopatologicznego. Przebieg pooperacyjny bez powikłań. Wypisany ze szpitala w dniu 15.07.2020 r. z zaleceniem kontroli w(...)za 8 tygodni i chodzenia o kulach z częściowym obciążaniem operowanej kończyny.
Po raz drugi leczony był w Oddziale Uszkodzeń i Patologii Miednicy szpitala wO.w dniach 14.01.- 10.02.2021 r. W trakcie pobytu operowany - wykonano otwarte nastawienie i zespolenie braku zrostu po złamaniu obu kolumn panewki stawu biodrowego prawego z dojścia IP za pomocą płyty nadgrzebieniowej, przeszczepy kostne allogeniczne w okolicę szczeliny między odłamami. Wczesny okres pooperacyjny bez powikłań. Wypisany z zaleceniem dalszej opieki w(...)i dalszej pionizacji pod kontrola fizjoterapeuty, chodzenia o balkoniku a następnie kulach łokciowych z odciążaniem kończyny dolnej prawej.
Po raz trzeci hospitalizowany był w Oddziale Uszkodzeń i Patologii Miednicy szpitala wO.w dniach 08.04 - 10.05.2021r.z powodu braku zrostu i obluzowania instrumentarium w wyniku zapalenia wokół zespolenia po złamaniu obu kolumn panewki stawu biodrowego prawego. W trakcie pobytu wykonano rewizję zespolenia - usunięto obluzowaną płytę nadgrzebieniową z dojścia IP, rewizję stawu biodrowego z dojścia tylno-bocznego, usunięcie ściany zbiornika płynowego, implantację gąbki gentamycynowej. Rana operacyjna zagoiła się prawidłowo.
W dniach 11-17.08.2021 powód był hospitalizowany w Oddziale(...)Ogólnej szpitala wK.z powodu przepukliny brzusznej w bliźnie pooperacyjnej (po operacji wO.).
W trakcie pobytu był operowany - wykonano plastykę przepukliny z użyciem siatki. Przebieg pooperacyjny powikłany krwiakiem i zakażeniem w ranie operacyjnej. Po raz drugi z tego powodu leczony był w szpitalu wK.w okresie 20.08 -1.09.2021.
Powód leczony jest również z powodu choroby niedokrwiennej serca oraz schizofrenii.
Obecnie główne dolegliwości powoda wynikają z braku możliwości poruszania się, utrzymującej się przetoki w ranie po operacji przepukliny. Powód skarży się również na oszpecenie spowodowane bliznami pooperacyjnymi.
Aktualnie w podbrzuszu, pomiędzy pępkiem a spojeniem łonowym, widoczna jest rozległa blizna pooperacyjna ( po operacji ortopedycznej i po operacji przepukliny). Blizna rozpoczyna się poniżej pępka w linii pośrodkowej i następnie zbacza na stronę lewą i ponownie wraca do linii pośrodkowej w okolicy spojenia łonowego. Blizna o długości 20 cm i szerokości 5-15mm z widocznymi poprzecznymi bliznami w miejscach zakładanych szwów, co powoduje, że łączna szerokość blizny wynosi do 3 cm. Blizna zaczerwieniona w części środkowej. W pozostałych odcinkach blada. W dolnej 1/4 blizny stwierdza się punktową przetokę z której wydobywa się treść surowiczo-ropna.
Na bocznej powierzchni prawego biodra widoczna jest przebiegająca wzdłuż długiej osi kończyny, blizna pooperacyjna o długości 20 cm i szerokości 1-1,5 cm z punktowymi bliznami w miejscach zakładanych szwów co powoduje, że łączna szerokość blizny wynosi do 2 cm. Blizna zanikowa (hypotroficzna), zagłębiona poniżej poziomu otaczającej zdrowej skóry. Blizna nieznacznie ciemniejsza od otaczającej skóry, miękka, niebolesna.
W wypadku powód doznał: wieloodłamowego złamania miednicy ze złamaniem panewki stawu biodrowego prawego i z centralnym zwichnięciem głowy kości udowej. Złamania wymagały leczenia operacyjnego. W bliźnie po operacji ortopedycznej powstała rozległa przepuklina, która również wymagała leczenia operacyjnego. Następstwem koniecznego leczenia operacyjnego skutków wypadku są blizny pooperacyjne powodujące trwałe oszpecenie powoda.
Na podstawie badania i dokumentacji lekarskiej u powodaR. S.stwierdza się.

•

pooperacyjną bliznę brzucha z przetoką

Stały uszczerbek na zdrowiu będący wynikiem istniejących zniekształceń bliznowatych brzucha wynosi10 %-pkt 65- uszkodzenia powłok jamy brzusznej (przepukliny urazowe, wysiłkowe, przetoki) (5-30%) w zależności od umiejscowienia i rozmiarów uszkodzenia - wrozporządzeniu Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 18 grudnia 2002 r.DZ.U.234.

•

pooperacyjną bliznę prawego uda

Stały uszczerbek na zdrowiu będący wynikiem istniejących zniekształceń bliznowatych uda wynosi3%-punkt 149uszkodzenie skóry, mięśni, ścięgien uda w zależności od zaburzeń funkcji 5-20 % wrozporządzeniu Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 18 grudnia 2002 r.DZ.U.234.
Orzeczony uszczerbek ustalono poniżej dolnej granicy dla punktu 149, ponieważ uszkodzenie tkanek miękkich uda dotyczy tylko skóry i nie powoduje zaburzeń czynnościowych, a jedynie defekt estetyczny, który został wzięty pod uwagę przy ocenie uszczerbku na zdrowiu. Blizna w miejscu mało eksponowanym.
Ponieważ uraz miał charakter głównie ortopedyczny i powód był leczony przez lekarzy tej specjalności dokładne określenie zakresu cierpień fizyczny i niezbędnej pomocy osób trzecich leży w gestii biegłego z zakresu ortopedii.
Opisane u powoda blizny nie były i nie są przyczyną zgłaszanych dolegliwości.
Powód nie stosował żadnych preparatów w celu pielęgnacji blizn pooperacyjnych. Obecnie powód wymaga 2 x dziennie zmiany opatrunku w miejscu przetoki na brzuchu po wypisie ze szpitala w dniu 1.09.2021.
Powód po wypadku jest osobą niepełnosprawną, nie może samodzielnie się poruszać, Porusza się tylko na wózku inwalidzkim.
Z punktu widzenia chirurgii plastycznej skutkiem wypadku jest umiarkowanego stopnia oszpecenie powoda bliznami pooperacyjnymi, co wzięto pod uwagę przy ocenie uszczerbku na zdrowiu.
Z punktu widzenia chirurgii plastycznej powód rehabilitacji nie wymaga.
Opisane blizny powodują trwałe, umiarkowanego stopnia oszpecenie powoda.. Nie jest możliwe całkowite usunięcie istniejących blizn ani w drodze operacji plastycznej ani poprzez leczenie zachowawcze. Niepewne jest rokowanie co do wygojenia się przetoki w bliźnie po operacji przepukliny. Przetoka powstała wokół ciała obcego jakim jest siatka użyta do wzmocnienia ściany brzucha.
Powód wymaga stałej opieki osób trzecich, ponieważ nie może samodzielnie się poruszać. Zakres tej opieki powinien być określony przez biegłego ortopedę. Z punktu widzenia chirurgii plastycznej (blizny pooperacyjne) nie wymaga dodatkowej pomocy osób trzecich.
(dowód: opinia biegłego z zakresu chirurgii plastycznejT. Z.– k. 317 – k. 320)
Powód był leczony psychiatrycznie z powodu choroby afektywnej dwubiegunowej na wiele lat przed wypadkiem. W konsultacji psychiatrycznej z dnia 01.06.2018r, kiedy badany przebywał w Oddziale Zakaźnym z powodu WZW B zaznaczono, że powód był wcześniej pięciokrotnie hospitalizowany psychiatrycznie. Badany był również konsultowany trzykrotnie w trakcie pobytu w Oddziale(...)Urazowo-Ortopedycznej SP ZOZSzpitala (...)wO., gdzie był hospitalizowany bezpośrednio po wypadku. W trakcie pierwszej konsultacji (22.05.2019r.) rozpoznano schizofrenię rezydualną opisując u powoda pełną orientację, brak pobudzenia psychoruchowego, brak objawów wytwórczych, zauważalna drażliwość. Utrzymano leczenie, które badany podał jako aktualnie stosowane. Podczas kolejnego badania (27.06.2019r.) rozpoznano CHAD oraz zaburzenia adaptacyjne, badany był spokojny podporządkowany, współpracował w leczeniu.
Ostatnia konsultacja została przeprowadzona w dniu 10.07.2019 roku, zdiagnozowano jedynie CHAD, badany bez objawów wytwórczych, drażliwy, impulsywny. Zauważono występujący u badanego smutek związany z koniecznością ubiegania się o pobyt w(...).
Powód był regularnie leczony ambulatoryjnie przynajmniej od 2012 roku - wtedy został zarejestrowany wPZPz rozpoznaniem F 31 - CHAD, wizyty obejmują okres od 2014 roku do maja 2020 roku. Przed wypadkiem pacjent okresowo był drażliwy, napięty, inicjował konflikty z żoną, z dokumentacji wynika, że w domu powoda były interwencje policji. W okresach wzmożonego nastroju był wielkościowy, przejawiał zaburzenia krytycyzmu, miał zaburzenia snu. Z powodu w/w objawów był kierowany do szpitala.
W styczniu 2019 roku - ostatnia wizyta przed wypadkiem, miał nastrój depresyjny, był drażliwy, inicjował konflikty, miał przyspieszony tok wypowiedzi, był negatywnie nastawiony do hospitalizacji - lekarz ponownie wystawił skierowanie do szpitala.
Kolejna wizyta psychiatryczna odbyła się już po wypadku - 02.08.2019r. Przebywał już w(...), według personelu był niespokojny, jednak sam nie zgłaszał dolegliwości, miał dobre samopoczucie, nie ujawniał objawów wytwórczych, negował myśli samobójcze, zgłaszał jedynie okresowe zaburzenia snu, które wcześniej również występowały u powoda. W trakcie kolejnej wizyty w dniu 17.10.2019r badany zgłaszał obojętny nastrój, trudności z zaakceptowaniem konieczności pobytu w(...), podkreślając, że „w(...)czuje się źle i chciałby wrócić do domu i społeczeństwa". W dniu
Na podstawie przytoczonej dokumentacji można stwierdzić, że badany doświadczał w trakcie trwania choroby psychicznej - choroby afektywnej dwubiegunowej, charakterystycznych dla tej choroby, występujących okresowo, objawów podwyższonego i obniżonego nastroju, ze zmianami z zakresie napędu, krytycyzmu i poziomu funkcjonowania, kilkukrotnie wymagających leczenia szpitalnego. Powód był objęty regularną opieką psychiatryczną, był również konsultowany psychiatrycznie w trakcie pobytu w Oddziale chirurgii urazowej wO., gdzie został przewieziony po wypadku. W trakcie pobytu wKlinice (...)wO.konsultacji nie wymagał. Jedynie w trakcie drugiej konsultacji psychiatrycznej, która odbyła się wO., lekarz psychiatra oprócz CHAD rozpoznała zburzenia adaptacyjne, w kolejnej ostatniej konsultacji nie podtrzymała tego rozpoznania, rozpoznając CHAD, zaznaczając jednak, że powód był przygnębiony perspektywą konieczności pobytu w(...). Po wypadku powód był badany psychiatrycznie trzykrotnie przez lekarza psychiatrę, który również wcześniej prowadził jego leczenie. Z opisu wizyt wynika, że powód ma przeważająco dobre samopoczucie, jest mu jednak trudno zaakceptować konieczność przebywania w(...), chciałby wrócić do domu i do „społeczeństwa". Z dokumentacji wynika, że badany nie przejawiał objawów zaburzeń adaptacyjnych związanych z wypadkiem i doznanym w jego wyniku urazu.
W zakresie specjalizacji biegłego powód w pierwszych dniach po urazie przejawiał krótkotrwałe zaburzenia adaptacyjne pod postacią drażliwości, niepokoju, obniżonego nastroju. Objawy te utrzymywały się kilka dni i ustąpiły.
Z zakresu specjalizacji biegłego powód nie doznał trwałego ani długotrwałego uszczerbku na zdrowiu, nie istnieje konieczność stosowania dodatkowych leków, poza tymi stosowanymi w leczenie CHAD.
W zakresie specjalizacji biegłego powód nie doświadcza dodatkowych ograniczeń życia codziennego poza tymi, będącymi konsekwencjami wypadku badanymi przez biegłych innych specjalności. Powód nie wymagał i nie będzie wymagał rehabilitacji z powodu przebytego wypadku.
W zakresie specjalizacji biegłego powód nie wymaga dodatkowego leczenia i rehabilitacji, ani też nie wymagał dodatkowej opieki osób trzecich.
(dowód: opinia biegłego psychiatryK. C.– k. 335 – k. 340v)
W wyniku wypadku z dnia 18.05.2019 roku powód doznał:

1
złamanie wieloodłamowe miednicy.

2
złamanie panewki prawego stawu biodrowego z centralnym zwichnięciem głowy kości udowej.

W wyniku złamania miednicy i zwichnięcia centralnego w prawym stawie biodrowym doszło do jałowej martwicy głowy kości udowej wymagającej resekcji.
Po wielokrotnych operacjach stawu biodrowego prawego - obecnie biodro wiszące prawe.
Rozległa przepuklina pooperacyjna w podbrzuszu po operacjach ortopedycznych, które wykonano z dostępu brzusznego, która w przyszłości będzie wymagała operacji naprawczej z siatką. Wszystkie obrażenia z dnia 18.05.2019 roku spowodowały, że powód na dzień dzisiejszy jest kaleką . Nie może chodzić z powodu biodra prawego wiszącego.
Cierpienia poważne fizyczne powód odczuwał przede wszystkim ból zaraz po wypadku Powód przez 6 tyg. leżał w szpitalu na wyciągu bezpośrednim. Każdy ruch sprawiał mu ból. Przez następne 6 tyg. nie mógł chodzić z obciążaniem prawej kończyny dolnej. Kolejne operacje wO., do momentu obecnego, gdzie jest biodro wiszące i powód dalej nie chodzi - jest to stres i potęgowanie zaburzeń w sferze psychicznej, które wcześniej istniały przed wypadkiem.
Uszczerbek na zdrowiu -kalectwo trwałe, które powstało w wyniku zdarzenia z dnia 18.05.2019 r.
Uszczerbek na zdrowiu wynika z przepukliny brzusznej w bliźnie pooperacyjnej w podbrzuszu paragraf 65 pkt l0 % (dziesięć %).
Złamanie miednicy talerz biodrowy i kość łonowa prawa 10 %(dziesięć %)- paragraf 98. Paragraf 97 pkt b 40 % (czterdzieści % ). Paragraf l49 - 5% (pięć%.).
W związku z zaistniałym zdarzeniem powód wymagał wysoce specjalistycznego leczenia w Centrum Ortopedycznym wO.. Wszelkie próby nareperowania uszkodzonego prawego stawu biodrowego nie przyniosły zamierzonego efektu.
Obecnie wymaga opatrunków na przetokę skórną w podbrzuszu, okresowych kontroli w(...).
Aktualnie żaden zabieg nie wniesie poprawy do jakości życia powoda. Wiąże się to z odrzuceniem metalu i przetok ropnych. Jedyną alternatywą dla powoda jest wykonanie totalnej alloplastyki prawego stawu biodrowego, jeśli organizm powoda nie odrzuci protezy prawego stawu biodrowego.
W przypadku przyjęcia protezy, powód będzie wymagał pilnej rehabilitacji i nauki chodzenia od nowa.
Wypadek spowodował u powoda obecnie trwałe kalectwo i znacząco ograniczył jego aktywność życiowa. Poruszanie się tylko przy pomocy wózka inwalidzkiego.
Od początku wypadku , a więc od dnia 18.05.2019 roku wymagał opieki osoby trzeciej. Do 10.07.2019 przebywał w szpitalu wO., późnej w Domu Pomocy Społecznej wymagał opieki osoby trzeciej ciągle. W okresie pomiędzy szpitalami wymagał opieki 4-6 godzin dziennie. W codziennej toalecie, w czynnościach fizjologicznych, przygotowaniu posiłków, ubrania się, transportu i dostarczenia do(...)i do(...). Posprzątaniu mieszkania , zrobienia zakupów itd.
(dowód: opinia biegłego specjalisty chirurgii ogólnejS. N.– k. 376 – k. 378)
Powód, po wyjściu ze szpitala przebywał w Domu Pomocy Społecznej, ponieważ wymagał opieki, a wówczas mieszkał sam. Powód był wówczas po rozwodzie, przy czym miał kontakt z żoną, z którą ponownie ożenił się i aktualnie powód mieszka wraz z żoną. Powód wymaga całodobowej opieki. Zdarza się, że zostaje sam w domu, kiedy żona musi wyjść. Powód jest ciągle rehabilitowany i rehabilitant przychodzi do domu 1, 2 razy w tygodniu.
Powód porusza się na wózku inwalidzkim i nie wrócił do poprzedniej sprawności. Przed wypadkiem powód był aktywny fizycznie, pływał, biegał, co aktualnie jest niemożliwe.
(dowód: zeznania świadkaK. S.– protokół k. 438v, 439, zeznania powoda – protokół k. 439, 439v)
W piśmie z dnia 30 grudnia 2019 roku powód reprezentowany przez pełnomocnika zgłosił szkodę w(...), wnosząc o zasądzenie na swoją rzecz zadośćuczynienia oraz odszkodowania. Ubezpieczyciel w piśmie z dnia 31 stycznia 2020 roku odmówił wypłaty świadczeń.
(dowód: zgłoszenie szkody – k. 74, 75, 76, pismo(...)z dnia 31.01.2020 r – k. 78)
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie wskazanych dowodów.

Sąd zważył, co następuje:
Powództwo zasługiwało na uwzględnienie jedynie w części.
W niniejszej sprawie powód dochodził zadośćuczynienia za krzywdę doznaną w wyniku obrażeń powstałych w trakcie zdarzenia w dniu 18 maja 2019 roku. Jako podstawę odpowiedzialności Ubezpieczyciela powód wskazał przepisart. 445 k.c.iart. 436 § 1 k.c.w związku zart. 435 § 1 k.c.w zw. zart. 35 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych.
Pozwany zakwestionował roszczenie zarówno co do zasady i co do wysokości.
W niniejszej sprawie odpowiedzialność samoistnego posiadacza samochodu opiera się na zasadzie ryzyka (art. 436 § 1 kcw zw. zart. 435 § 1 kc).
Poszkodowany dochodzi zadośćuczynienia za doznany uszczerbek na zdrowiu na podstawieart. 445 kci przesłanką odpowiedzialności sprawcy jest zasada ryzyka.
Z brzmieniaart. 436 § 1 kcwynika, że dla powołania się na odpowiedzialność uregulowaną w tym przepisie poszkodowany musi jedynie wykazać występowanie związku przyczynowego między ruchem pojazdu mechanicznego a doznaną przez siebie szkodą. W takiej sytuacji posiadacz może się uchylić od odpowiedzialności wyłącznie poprzez udowodnienie, że wystąpiła jedna z trzech okoliczności zwalniających (art. 436 § 1w zw. zart. 435 kc).
O odpowiedzialności deliktowej na zasadzie ryzyka kierującego samochodemA. J.przesądza okoliczność, że kierując samochodem potrącił on powodaR. S., na skutek czego rowerzysta poniósł szkodę w postaci obrażeń ciała.
Z przeprowadzonych w sprawie opinii biegłych z zakresu ruchu drogowego wynika, że zasadniczą przyczyną wypadku drogowego w dniu 18 maja 2019 roku było zachowanie rowerzysty, który stworzył zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym.
Jednakże nawet dowód braku winy nie zwalnia posiadacza pojazdu z odpowiedzialności. Wskazać bowiem należy, że ryzyko związane z prowadzeniem pojazdu oznacza również konieczność naprawienia szkód, których powstanie było nie tylko niezawinione, ale nawet kiedy zachowanie prowadzącego nie było bezprawne. W konsekwencji posiadacz pojazdu odpowiadać będzie na zasadzie ryzyka także za szkodę, do której powstania doszło w wyniku tzw. nieszczęśliwego splotu okoliczności lub niedającej się przewidzieć awarii należycie utrzymanego pojazdu. O oparciu odpowiedzialności posiadacza pojazdu na obostrzonych zasadach decyduje samo tylko podwyższone niebezpieczeństwo, jakie stwarza ruch pojazdu.
Odpowiedzialność pozwanego zakładu ubezpieczeń z tytułu ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów ma natomiast charakter pochodny wobec odpowiedzialności posiadacza lub kierującego pojazdem. Przy czym podstawą odpowiedzialności pozwanego za skutki zdarzenia z 18 maja 2019 roku jest umowa ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej zawarta z samoistnym posiadaczem pojazdu, przez którą pozwany zobowiązał się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, względem których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający.
Stosownie do treściart. 822 kcw zw. zart. 34 ust. 1, art. 35 i art. 36 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnychz ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem mechanicznym są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, której następstwem jest śmierć, uszkodzenie ciała, rozstrój zdrowia bądź też utrata, zniszczenie lub uszkodzenie mienia. Ubezpieczeniem OC posiadaczy pojazdów mechanicznych jest objęta odpowiedzialność cywilna każdej osoby, która kierując pojazdem mechanicznym w okresie trwania odpowiedzialności ubezpieczeniowej, wyrządziła szkodę w związku z ruchem tego pojazdu. Odszkodowanie ustala się i wypłaca w granicach odpowiedzialności cywilnej posiadacza lub kierującego pojazdem mechanicznym, najwyżej jednak do ustalonej w umowie ubezpieczenia sumy gwarancyjnej.
W ocenie Sądu wszystkie te okoliczności uzasadniają żądanie powoda co do zasady w zakresie zasądzenia zadośćuczynienia za doznaną krzywdę.
W toku postępowania pozwany podniósł wystąpienie okoliczności egzoneracyjnej w postaci wyłącznej winy poszkodowanego.
Posiadacz mechanicznego środka komunikacji może uwolnić się od odpowiedzialności tylko wtedy, gdy wina poszkodowanego była wyłączną przyczyną zaistnienia szkody. Przy odpowiedzialności zart. 436 kcwyłączność winy poszkodowanego oceniana być musi w kontekście generalnej zasady ograniczonego zaufania do innych uczestników ruchu.
Nie dojdzie do wyłączenia odpowiedzialności na zasadzie ryzyka, jeśli szkoda była wprawdzie następstwem zawinionego działania samego poszkodowanego, ale posiadaczowi pojazdu będzie można postawić zarzut naruszenia przepisów ruchu drogowego. Dla odrzucenia wyłącznej winy poszkodowanego związanej z ruchem pojazdu mechanicznego nie jest więc konieczne stwierdzenie, że doszło do niego z winy kierowcy, gdyż wystarczy stwierdzenie, że jedną z przyczyn wypadku było jakiekolwiek inne zdarzenie, które temu zdarzeniu towarzyszy. Zawinione zachowanie poszkodowanego stanowi przesłankę egzoneracyjną tylko wtedy, gdy pozbawia związek przyczynowy między ruchem pojazdu mechanicznego a szkodą charakteru normalnego. Oznacza to, że zachowanie to musi „usuwać w cień” znaczenie ruchu pojazdu mechanicznego i pozbawiać ten ruch roli przyczynowej dla wypadku. Użyty wart. 435 § 1 kczwrot „z wyłącznej winy” należy odnieść do przyczyny, a nie winy. Ocena winy poszkodowanego jako okoliczności egzoneracyjnej jest dokonywana w kategoriach adekwatnego związku przyczynowego, a więc wyłączna wina w spowodowaniu szkody występuje jedynie wtedy, gdy zawinione zachowanie poszkodowanego było jedyną jej przyczyną(tak: wyrok SA w Łodzi z dnia 10 grudnia 2015 r., I ACa 850/15,L.).
Z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika, że do zdarzenia doszło w porze dziennej, w rejonie zabudowanym, w rejonie przejścia dla pieszych. Rowerzysta wjechał na przejście dla pieszych, chociaż zasady ruchu drogowego nie pozwalały na taki sposób przekraczania przejścia. Funkcjonariusze Policji nie zabezpieczyli na miejscu żadnych śladów związanych ze zdarzeniem.
Jak wskazali biegli, kierujący pojazdem w świetle zasad ruchu drogowego musi zakładać, że inni uczestnicy tego ruchu będą przestrzegać zasad w nim obowiązujących - w analizowanym przypadku, że kierujący rowerem nie wjedzie na przejście dla pieszych.
Uczestnicy ruchu drogowego w świetle zasad obowiązujących w tym ruchu nie mają obowiązku przewidywania, że inni jego uczestnicy będą naruszać ww. zasady. Jednocześnie biegłyP. K.stwierdził, że okoliczności zdarzenia, zakres obrażeń kierującego rowerem (relatywnie niewielki dla podobnych zdarzeń) nie dają podstaw technicznych czy wynikających z doświadczenia w kierowaniu pojazdami do twierdzenia, że kierujący samochodemV.miał możliwość skutecznego przewidzenia i uniknięcia kontaktu z rowerzystą.
W przedmiotowej sprawie nie ma możliwości skonstruowania jednoznacznego przebiegu zdarzenia w dniu 19 maja 2019 roku z powodu wielu braków w zgromadzonym przez funkcjonariuszy materiale dowodowym bezpośrednio po zdarzeniu. W związku z powyższym nie można też wysnuć jednoznacznego wniosku, że zaistniała okoliczność egzoneracyjna wyłączająca odpowiedzialność pozwanego w postaci wyłącznej winy poszkodowanego.
Nie można uznać, że odniesiona przez powoda szkoda jest wynikiem wyłącznie jego zachowania.
Należy wskazać, że kierowca zobowiązany jest do prowadzenia samochodu z należytą ostrożnością, do przedsięwzięcia takich czynności, które zgodnie ze sztuką i techniką prowadzenia pojazdów samochodowych są niezbędne do zapewnienia bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Niewątpliwym jest, że kierowca powinien bacznie obserwować zarówno jezdnię, jak tez jej otoczenie i dostosować prędkość do widoczności i warunków na drodze.
W niniejszej sprawie z uwagi na brak zabezpieczonych dowodów w miejscu zdarzenia, nie jest możliwe wykonanie wiarygodnej symulacji kolizji. W konsekwencji moc dowodowa opinii biegłych nie jest wystarczająca dla ustalenia wyłącznej winy powoda.
Z zeznań świadkaA. J.oraz samego pokrzywdzonego wynika, że powód wjechał na pasy na przejściu dla pieszych w sytuacji, gdy znajdował się tam jadący samochódV.. Jak zeznał kierujący pojazdemV., jadąculicą (...), a następnie wykonując manewr skrętu w lewo wulicę (...), kierowca nie widział jadącego chodnikiem rowerzysty.
Jak wskazała biegłaB. W., aby kierujący pojazdem mógł bezpiecznie przejechać przez przejście dla pieszych powinien obserwować obszar przejścia dla pieszych z jego lewej i prawej strony.
W ocenie Sądu, baczne obserwowanie zarówno przedpola jazdy, jak też zachowanie szczególnej ostrożności przy przejściu dla pieszych skutkować powinno zauważeniem rowerzysty, co pozwoliłoby na podjęcie bardziej skutecznych manewrów obronnych.
Faktem jest, że wjazd rowerem na przejście dla pieszych jest niedozwolony w świetle przepisówPrawa o ruchu drogowym, jednak doświadczenie życiowe, zwłaszcza osób kierujących pojazdami, pozwala na wysnucie wniosku, że do takich sytuacji dochodzi stosunkowo często, co już powinno u kierowcy wzbudzić dodatkową „czujność” w świetle zasady ograniczonego zaufania.
Zdaniem Sądu, zebrany w sprawie materiał dowodowy, zwłaszcza zeznania kierującego samochodem, pokrzywdzonego oraz opinie biegłych z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych, przy jednoczesnym braku dowodów zabezpieczonych na miejscu zdarzenia, nie pozwalają na przyjęcie wyłącznej winy powoda za spowodowanie wypadku z dnia 18 maja 2019 roku.
Tym samym zarzut pozwanego co do wyłącznej winy poszkodowanego nie zasługiwał na uwzględnienie.
W konsekwencji uznać należało, że pozwany subsydiarnie ponosi odpowiedzialność za skutki zdarzenia z dnia 18 maja 2019 r.
Jednocześnie, mając na uwadze zachowanie powoda w trakcie zdarzenia, do którego doszło w dniu 18 maja 2019 roku Sąd przyjął przyczynienie się poszkodowanego do powstania szkody.
Zgodnie z treściąart. 362 kcjeżeli poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody, obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemu zmniejszeniu stosownie do okoliczności, a zwłaszcza do stopnia winy obu stron. Przy odpowiedzialności na zasadzie ryzyka, obok wymagania adekwatnego związku przyczynowego, do zastosowaniaart. 362 kcwystarczy obiektywna nieprawidłowość zachowania się poszkodowanego (por. wyrok Sądu Najwyższego z 17.4.2015 r., I CSK 216/14,L.). Przy czym przyczynienie się poszkodowanego do powstania lub zwiększenia szkody nie może prowadzić do całkowitego zniesienia obowiązku zapłaty odszkodowania.
W ocenie Sądu przyczynienie poszkodowanego winno wynosić około 90%, co uzasadnia obniżenie należnego powodowi zadośćuczynienia.
Mianowicie, to powód, jadący rowerem poruszał się po chodniku, wjeżdżając na przejście dla pieszych nie ustąpił pierwszeństwa pojazdowi markiV.i doprowadził do zderzenia z tym pojazdem. Powód nie zachował należytej ostrożności podczas przejazdu przez ulicę na pasach. Z opinii biegłych z zakresu rekonstrukcji zdarzeń drogowych wynika, że to nieprawidłowe zachowanie rowerzysty było zasadniczą przyczyną wystąpienia wypadku zaistniałego w dniu 18 maja 2019 roku. Powód, jadąc na rowerze po chodniku i przejeżdżając po wyznaczonym przejściu dla pieszych popełnił błędy w taktyce jazdy polegające na poruszaniu się w miejscu nieprzeznaczonym dla ruchu rowerów oraz nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu kierującemuV., który znajdował się na jezdni. Rowerzysta, korzystając z przejścia dla pieszych miał obowiązek zejść z roweru, czego powód nie uczynił.
Powód sam zeznał, że jechał szybko, ponieważ jechał „z górki”, co tym bardziej było niebezpieczne podczas wjazdu na ulicę na przejściu dla pieszych.
W konsekwencji Sąd uznał, że powód przyczynił się do powstania szkody w około 90%.
Odnosząc się do żądanegozadośćuczynienia, Sąd miał na uwadze przepisart. 445 § 1 kc, zgodnie z którym Sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę w wypadku uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia.
Celem zadośćuczynienia jest zrekompensowanie osobie poszkodowanej krzywdy doznanej wskutek cierpień fizycznych (bólu i innych dolegliwości) oraz cierpień psychicznych (ujemnych uczuć przeżywanych w związku z doznanymi cierpieniami fizycznymi lub następstwami uszkodzenia ciała albo rozstroju zdrowia). Zadośćuczynienie ponadto powinno być stosowne do doznanej krzywdy oraz uwzględniać wszystkie zachodzące okoliczności, w szczególności nasilenie cierpień, długotrwałość choroby, rozmiar kalectwa, następstwa zdarzenia, w tym także przemijające zaburzenia w funkcjonowaniu organizmu polegające na znoszeniu cierpień psychicznych.
W wyniku wypadku z dnia 18 maja 2019 roku powód doznał złamania wieloodłamowego miednicy i złamania panewki prawego stawu biodrowego z centralnym zwichnięciem głowy kości udowej.
W wyniku złamania miednicy i zwichnięcia centralnego w prawym stawie biodrowym doszło do jałowej martwicy głowy kości udowej wymagającej resekcji.
Po wielokrotnych operacjach stawu biodrowego prawego powód nie odzyskał dawnej sprawności.
U powoda występuje rozległa przepuklina pooperacyjna w podbrzuszu po operacjach ortopedycznych, która w przyszłości będzie wymagała operacji naprawczej z siatką. Wszystkie obrażenia z dnia 18.05.2019 roku spowodowały, że powód na dzień dzisiejszy jest kaleką. Nie może chodzić z powodu biodra prawego wiszącego.
Poważne cierpienia fizyczne powód odczuwał przede wszystkim bezpośrednio po wypadku. Powód przez 6 tyg. leżał w szpitalu na wyciągu bezpośrednim. Każdy ruch sprawiał mu ból. Przez następne 6 tyg. nie mógł chodzić z obciążaniem prawej kończyny dolnej. Powód nie odzyskał i nie odzyska dawnej sprawności, ciągle porusza się na wózku i wymaga pomocy innych osób.
Zarówno bezpośrednio po wypadku, jak również w późniejszym okresie powód musiał przejść kilka operacji, co wiązało się z kolejnym stresem i postępowaniem zaburzeń w sferze psychicznej powoda, które istniały przed wypadkiem.
Jak wskazał biegły chirurg aktualnie żaden zabieg nie wniesie poprawy jakości życia powoda. Wiąże się to z odrzuceniem metalu i przetok ropnych. Jedyną alternatywą dla powoda jest wykonanie totalnej alloplastyki prawego stawu biodrowego, jeśli organizm powoda nie odrzuci protezę prawego stawu biodrowego.
W przypadku przyjęcia protezy, powód będzie wymagał pilnej rehabilitacji i nauki chodzenia od nowa.
Wypadek spowodował u powoda obecnie trwałe kalectwo i znacząco ograniczył jego aktywność życiowa.
Ustalając uszczerbek na zdrowiu powoda, Sąd miał na uwadze dokumentację lekarską, opinie biegłych lekarzy, zwłaszcza chirurga i chirurga plastyka, którzy uznali, że powód doznał trwałego uszczerbku na zdrowiu w wysokości 68% (13% uszczerbek oceniony przez chirurga plastyka i 55% uszczerbek przyznany przez biegłego chirurga obejmujący również uszczerbek ortopedyczny). Biegły chirurg uznał, iż powód doznał trwałego uszczerbku na zdrowiu w łącznej wysokości 65%, jednak obejmował on jednocześnie przyznany z tej samej pozycji uszczerbek oceniony już przez biegłego neurologa (poz. 65), dlatego też uszczerbki w tym zakresie nie podlegały sumowaniu.
Przy ocenie wysokości należnego powodowi zadośćuczynienia Sąd uwzględnił wszystkie okoliczności sprawy, mających wpływ na jego wysokość, a więc nie tylko procentowy rozmiar uszkodzeń ciała, ale również wiek poszkodowanego, nasilenie i długotrwałość cierpień oraz następstwa zdarzenia w sferze życiowej.
W chwili wypadku powód był osobą sprawną fizycznie, był samodzielny, wykazywał aktywność, pływał, jeździł na rowerze, natomiast po wypadku jego życie uległo diametralnej zmianie. Po wyjściu ze szpitala powód przebywał w Domu Opieki Społecznej, ponieważ wymagał całodobowej opieki, natomiast aktualnie mieszka z żoną, która na co dzień zajmuje się powodem.
Z opinii biegłych lekarzy wynika, że stan zdrowia powoda właściwie nie ulegnie poprawie, a kolejne zabiegi operacyjne będą się wiązały ze stresem i niepewnością. Poza tym powód ciągle korzysta z rehabilitacji, a stan zdrowia spowodował, że właściwie nie opuszcza domu.
Mając na uwadze przytoczone powyżej rozważania Sąd uznał, że należne powodowi zadośćuczynienie winno obejmować kwotę rzędu 240.000 zł. Zadośćuczynienie w tej wysokości byłoby świadczeniem na tyle wymiernym ekonomicznie, aby zrekompensować powodowi krzywdę.
Jednocześnie, z uwagi na przyjęte przyczynienie się powoda do powstania szkody na poziomie około 90%, powyższą kwotę zadośćuczynienia Sąd obniżył do kwoty 25.000 zł.
Ustawowe odsetki za opóźnienie od kwoty zasądzonej tytułem zadośćuczynienia Sąd zasądził na podstawieart. 481 § 1 k.c.od dnia 1 lutego 2020 roku, tj. od następnego dnia po wydaniu przez pozwanego decyzji odmawiającej przyznanie zadośćuczynienia.
Jednocześnie Sąd oddalił powództwo w pozostałym zakresie jako niezasadne.
O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawieart. 100 k.p.c., zgodnie z zasadą stosunkowego rozdzielenia kosztów. Powództwo zostało uwzględnione w około 16% i w takim zakresie pozwanego obciążają koszty procesu, natomiast powoda obciążają koszty w 84%.
Łączne koszty poniesione przez obie strony wyniosły 11.634 zł, z czego powód poniósł koszty w wysokości 5.417 zł (koszty zastępstwa procesowego wraz z opłatą skarbową), a pozwany poniósł koszty w wysokości 6.217 zł (koszty zastępstwa procesowego wraz z opłatą skarbową i zaliczka na poczet wynagrodzenia biegłego – 800 zł)
Odnosząc procent „przegranej” sprawy do poniesionych kosztów Sąd zasądził od powoda na rzecz pozwanego koszty procesu w wysokości 4.355 zł (11.634 zł x 84% - 5.417 zł).
Na podstawieart. 102 k.p.c.Sąd nie obciążył powoda kosztami sądowymi od oddalonej części powództwa. Sąd miał na uwadze charakter dochodzonego roszczenia oraz sytuację majątkową, zdrowotną i rodzinną powoda.
Jednocześnie na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w zw. zart. 100 zd. 1 k.p.c., Sąd nakazał ściągnąć od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w Piotrkowie Tryb. kwotę 1.250 zł tytułem kosztów sądowych (opłaty sądowej) od uwzględnionej części powództwa.
Sędzia SO Alina Gąsior

z/ odpisy doręczyć pełnomocnikom stron

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim
date: '2022-09-22'
department_name: I Wydział Cywilny
judges:
- Alina Gąsior
legal_bases:
- art. 435 par. 1 k.c.
- art. 33 ust. 6 ustawy Prawo o ruchu drogowym
- punkt 149
- art. 34 ust. 1, art. 35 i art. 36 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach
  obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli
  Komunikacyjnych
- art. 100 zd. 1 k.p.c.
recorder: staż. Izabela Małgorzaciak
signature: I C 443/20
```