You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. aktII AKa 44/17

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 6 kwietnia 2017 r.
Sąd Apelacyjny w Szczecinie, II Wydział Karny w składzie:

Przewodniczący:

SSA Piotr Brodniak (spr.)

Sędziowie:

SA Grzegorz Chojnowski
SA Małgorzata Jankowska

Protokolant:

sekr. sądowy Aneta Maziarek

przy udziale prokuratora Prokuratury Rejonowej w Gorzowie Wlkp. Moniki Pytlińskiej
po rozpoznaniu w dniu 6 kwietnia 2017 r. sprawy
W. P.
oskarżonego zart. 284 § 1 kkw zw. zart. 294 § 1 kkw zb. zart. 272 kkw zw.zart. 11 § 2 kk
na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonego
od wyroku Sądu Okręgowego w Gorzowie Wlkp.
z dnia 24 listopada 2016 r., sygn. akt II K 53/16

I
zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy,

II
zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw.P. W.kwotę 738 (siedemset trzydzieści osiem) złotych z VAT, tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej oskarżonemu z urzędu w postępowaniu odwoławczym,

III
zasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa wydatki za postępowanie odwoławcze i wymierza mu za to postępowanie opłatę w kwocie 750 (siedmiuset pięćdziesięciu) złotych.

     Małgorzata Jankowska Piotr Brodniak Grzegorz Chojnowski

Sygn. akt II AKa 44/17

UZASADNIENIE

W. P.został oskarżony o to, że w dniu 26 stycznia 2015 rokuwG., woj.(...)podstępnie wprowadził w błąd funkcjonariusza publicznego w osobie notariuszaA. S., podczas sporządzania aktu notarialnego za repertorium(...)nr(...), poprzez przedłożenie wygasłego w dniu 10 lutego 2010 roku, odwołanego na piśmie przezŁ. P.pełnomocnictwa do samodzielnego rozporządzania nieruchomością położoną wD.na działce o nr ewidencyjnym(...)włącznie z jej zbyciem i oświadczenie, że postanowienia przedmiotowego pełnomocnictwa w dalszym ciągu obowiązują, potwierdzając złożenie takiego oświadczenia poprzez złożenie podpisu w akcie notarialnym, pomimo tego, iż jako sprzedający wiedział, że nie jest już pełnomocnikiem umocowanym do działania w imieniu i na rzeczŁ. P.w zakresie dysponowania wskazaną wyżej nieruchomością, przywłaszczając sobie w ten sposób cudze prawo majątkowe i wyłudzając poświadczenie nieprawdy w umowie sprzedaży sporządzonej w formie aktu notarialnego za repertorium(...)nr(...)dotyczącej sprzedaży nieruchomości gruntowej położonej w miejscowościD.na działceo nr ewidencyjnym(...)o powierzchni 0,1800 ha zabudowanej jednorodzinnym budynkiem mieszkalnym o wartości 350.000 zł na rzeczA. G., czym wyrządzono szkodę znacznej wartości w mieniuŁ. P.,
to jest o czyn zart. 284 § 1 kkw zw. zart. 294 § 1 kkw zb. zart. 272 kkw zw.zart. 11 § 2 kk.
Sąd Okręgowy w Koszalinie, wyrokiem z dnia 24 listopada 2016 r. wydanymw sprawie II K 53/16,W. P.uznał za winnego tego, że w dniu26 stycznia 2015 roku wG., woj.(...)wyłudził poprzez podstępne wprowadzenie w błąd funkcjonariusza publicznego w osobie notariuszaA. S.z Kancelarii Notarialnej wG.poświadczenie nieprawdy w akcie notarialnym Repertorium(...)nr(...)umowy sprzedaży, na mocy którejW. P.jako pełnomocnikŁ. P., w imieniu mocodawczyni sprzedałA. G.nieruchomość położoną wD.na działceo nr ewidencyjnym(...), zabudowaną jednorodzinnym budynkiem mieszkalnym,dla której Sąd Rejonowy w Gorzowie Wlkp. prowadziksięgę wieczystą Kw nr (...)w ten sposób, że oświadczył, że działa w imieniu i na rzeczswojej żonyŁ. P., na podstawie pełnomocnictwa do rozporządzeniawyżej wymienioną nieruchomością, zawartego w akcie notarialnym z dnia14 kwietnia 2008 r. sporządzonym przez notariuszaA. D.z Kancelarii Notarialnej wG.Repertorium(...)nr(...)i przedłożył wypistego pełnomocnictwa oraz oświadczył, że jego mocodawczyni udzielonego pełnomocnictwa nie zmieniła ani nie odwołała, podczas gdy w rzeczywistości
Ł. P.skutecznie odwołała rzeczone pełnomocnictwo w dniu10 lutego 2010 roku, o czym oskarżony wiedział i kwalifikując ten czyn jako występek zart. 272 kk, za to, na podstawieart. 272 kkw zw. zart. 37a kk, wymierzył oskarżonemu karę grzywny w rozmiarze 150 stawek dziennych, określając wysokość jednej stawki dziennej na kwotę 50 złotych.
Nadto, Sąd Okręgowy zasądził od oskarżonego na rzecz oskarżycielki posiłkowejŁ. P.wydatki związane z jej zastępstwem procesowym, a także rozstrzygnął o kosztach sądowych oraz o wynagrodzeniu z tytułu nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej oskarżonemu z urzędu.
Apelację od wyroku wniósł obrońca oskarżonego i zarzucił mu:
I. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, mogącymieć wpływ na treść orzeczenia, poprzez przyjęcie, że oskarżony wiedział,iż pełnomocnictwo udzielone mu przez PaniąŁ. P.do rozporządzania nieruchomością (akt notarialny Rep.(...)nr(...)) zostało skutecznie wycofane przez mocodawczynię,
II. obrazę przepisów prawa materialnego poprzez zakwalifikowanie czynu jako przestępstwa zart. 272 kk, przy czym czyn popełniony przez oskarżonego nie wypełnia znamion przestępstwa określonego w w/w artykule, bowiem dla wypełnienia znamion strony przedmiotowej występku określonego wart. 272 kkkonieczne jest podstępne wprowadzenie w błąd, tj. podjęcie podstępnych zabiegów w celu wyłudzenia od osoby uprawnionej określonej treści dokumenty,
III. rażącą niewspółmierność kary tj. wymierzonej grzywny w rozmiarze 150 zł stawek dziennych z określeniem jednej stawki na kwotę 50 zł w sytuacji, gdy w niniejszym stanie faktycznym zachowanie pokrzywdzonej, okoliczności w jakich oskarżony miał rzekomo dopuścić się czynu potwierdzają, iż mógł on się czuć skrzywdzony przez pokrzywdzoną i traktować jej zachowanie jako nieuczciwe, co w oparciu o wiedzęŁ. P., iż jest ona fikcyjnym właścicielem nieruchomości nie spowodowało zagrożenia dla pewności obrotu, a tym samym i dla całego społeczeństwa,
IV. naruszenieart. 624 § 1 kpkalbowiem w niniejszej sprawie względy słuszności przemawiały za zwolnieniem oskarżonego od obowiązku ponoszenia kosztów postępowania.
Podnosząc te zarzuty, obrońcaW. P.wniósł o:
1) zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonego od zarzuconego mu czynu, ewentualnie,
2) uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania, ewentualnie,
3) wymierzenie oskarżonemu kary grzywny w rozmiarze 80 stawek dziennych określając wysokość stawki dziennej na kwotę 20 zł.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje.
Apelacja jest bezzasadna.
Dokonując instancyjnej kontroli zaskarżonego wyroku na wstępie stwierdzić należy, że Sąd Okręgowy rozpoznający przedmiotową sprawę zgromadził wszystkie dostępne mu dowody i co istotne, bezbłędnie je ocenił. Obrońca oskarżonego nie kwestionuje zresztą tej oceny, a jedynie podważa trafność ustalenia, które to jest kluczowe dla rozstrzygnięcia analizowanej sprawy, a które to sprowadza się do tezy, żeW. P.zbywając w dniu 26 stycznia 2015 r.A. G.nieruchomość położoną wD.wiedział, iż pełnomocnictwo do dokonania, między innymi, tej czynności, udzielone mu w dniu 14 kwietnia 2008 r. przez jego ówczesną żonę i właścicielkę nieruchomościŁ. P., zostało skutecznie przez nią odwołane. Natomiast zmierzając do wykazania, że owo ustalenie jest błędne, autor apelacji przypomina, iż pomiędzy oskarżonym a jego byłą żoną wielokrotnie dochodziło do kłótni i sprzeczek, w trakcie których „(…) również padały podobne groźby i oskarżenia jak w rozmowie smsowej, stanowiącej dowód w przedmiotowej sprawie” (strona 4 apelacji). Nadto, apelujący stwierdza, że smsy „(…) pisane byływ gniewie w trakcie kłótni” (strona 4 apelacji), w związku z czym „niewłaściwejest (…) przyjęcie przez sąd faktu odwołania pełnomocnictwa w oparciu o treść smsów (…)” (strona 4 apelacji). W konsekwencji tej uwagi skarżący formułuje kolejną, a mianowicie, że „(…) uzasadnionym jest stwierdzenie, że oskarżonynie został w sposób należyty i przede wszystkim skuteczny poinformowanyo wygaśnięciu jego pełnomocnictwa tj. w świadomości oskarżonego był on nadal umocowany do działania w imieniuŁ. P.” (strona 4 apelacji).
Dla pełnego zobrazowania przytoczonych wyżej argumentów apelującego należy zaś przypomnieć, że wskazywane w nich wiadomości tekstowe sms,to wiadomości, które oskarżony, w dniu 30 grudnia 2014 r. wysłałŁ. P.,a ich treść jest następująca: „(…) uswiadom sobie wrescie to ze pozbawiając mnie pelnomocnictwa to tak jak bys ukradla dom”, „(…) nie ma tu nic twojego zwłaszcza dom. który ukradlas w momencie gdy pozbawilas mnie mojego pełnomocnictwa.i doskonale o tym wiesz. to było uciwe ? (…)” (k.12-14).
Ustosunkowując się do wspomnianych argumentów, w pierwszej kolejności wypada zauważyć, iż autor apelacji sugeruje w nich, że to dopiero w dniu30 grudnia 2014 r., to jest w trakcie wymiany wiadomości tekstowych sms zŁ. P., oskarżony dowiedział się o odwołaniu przez nią pełnomocnictwa.Z kolei emocjonalny charakter tych wiadomości, w powiązaniu z wcześniejszymi kłótniami do jakich dochodziło pomiędzy oskarżonym a jego byłą żoną, zdaniem skarżącego, uprawnioną czyni tezę, żeW. P.nie został należyciei skutecznie poinformowany o odwołaniu pełnomocnictwa. Rzecz jednak w tym,że w dowodowych i faktycznych realiach przedmiotowej sprawy jest zgoła inaczej.Z tej części zeznańŁ. P.(k.20-21, k.35-36, k.48-50, k.136-140i k.340-348), którą Sąd Okręgowy uznał za wiarygodną wynika bowiem, że w dniu,w którym wymieniona złożyła w kancelarii notarialnejJ. D.pisemne oświadczenie o odwołaniu pełnomocnictwa, a więc w dniu 10 lutego 2010 r., o fakcie tym poinformowała oskarżonego. Co więcej, jak dowodzą zeznaniaK. I.(k.171-172 i k.525-528) iA. P.(k.168-169i k.348-350), z tego właśnie powodu, pomiędzy małżonkami doszło wówczasdo kłótni. Czyniąc te spostrzeżenia należy jednocześnie podkreślić,że w konsekwencji takich, a nie innych uwarunkowań dowodowych, Sąd pierwszej instancji bezbłędnie ustalił, żeW. P.już w dniu 10 lutego 2010 r. posiadł wiedzę, żeŁ. P.odwołała udzielone mu wcześniej pełnomocnictwo do rozporządzania nieruchomością. Potwierdzeniem, że oskarżony miał świadomość istnienia takiego stanu rzeczy są zaś cytowane wcześniej wiadomości tekstowe sms, które w dniu 30 grudnia 2014 r. wymieniony wysłałdoŁ. P.. Ich treść jednoznacznie bowiem wskazuje, żeW. P.doskonale zdawał sobie sprawę z tego, iżŁ. P.odwołała udzielone mu pełnomocnictwo.
Wymowa zaprezentowanych dowodów oraz wynikających z nich faktóww konsekwencji powoduje, że twierdzenie apelującego, iż oskarżony nie został poinformowany o odwołaniu pełnomocnictwa, jawi się jako bezzasadne i to w stopniu oczywistym. Trudno jednak o inną jego ocenę, skoro autor apelacji, interpretując treść wiadomości sms, w ogóle nie zważa na wynikającą z zeznańŁ. P.,K. I.iA. P.a ustaloną przez Sąd Okręgowy okoliczność, iż o fakcie odwołania pełnomocnictwa oskarżony dowiedział się jużw dniu 10 lutego 2010 r. W tej sytuacji i to niezależnie od uwarunkowań formalnych, na które zwraca uwagę apelujący, związanych ze zwrotem dokumentu pełnomocnictwa, czy formą jego odwołania, nie ulega wątpliwości, żeW. P., sprzedając jako pełnomocnikŁ. P.nieruchomość położonąwD., miał świadomość tego, że w rzeczywistości nie jest umocowanydo dokonania tej czynności. A zatem, skoro przed notariuszem realizującymtę czynność przedłożył pełnomocnictwo udzielone mu przezŁ. P.i nieprawdziwie oświadczył, że nie zostało ono odwołane, to tym samym podstępnie wprowadził tego notariusza w błąd, w konsekwencji czego doszło do sporządzenia aktu notarialnego odzwierciedlającego umowę kupna - sprzedaży wspomnianej nieruchomości. Takie, prawidłowo ustalone przez Sąd Okręgowy zachowanie oskarżonego, wbrew twierdzeniom apelującego, wyczerpuje zaś znamiona przestępstwa stypizowanego wart. 272 kk. Wyrażając w tej materii odmienny pogląd, autor apelacji zwraca uwagę, że dla bytu wskazanego przestępstwa nie jest wystarczające samo przedstawienie fałszywej informacji. Konieczne jest natomiast,by sprawca swoim zachowaniem utrudnił funkcjonariuszowi publicznemu lub innej osobie upoważnionej do wystawienia dokumentu dotarcie do prawdy. Czyniącte spostrzeżenia apelujący stwierdza jednocześnie, że „oskarżony w żadnej mierzenie utrudniał pani notariuszA. S.„poznania prawdy”, albowiem „nic nie stało na przeszkodzie, aby pani notariusz skontaktowała się z notariuszemD.i upewniła się, czy pełnomocnictwo, którym posłużył się oskarżony nie zostało zmienione lub nie zostało cofnięte” (strona 5 apelacji).
Odnosząc się do tych uwag, w pierwszej kolejności wypada powtórzyćw sposób syntetyczny to, co trafnie dostrzegł apelujący, a mianowicie, że podstępne wprowadzenie w błąd funkcjonariusza publicznego (między innymiart. 272 kk)jest kwalifikowaną formą działania wprowadzającego w błąd, a więc polega na działaniach przebiegłych, których wykrycie wymaga uwagi wychodzącej ponad miarę przeciętną, by nie paść ofiarą błędu. Samo fałszywe informowanie nie jest jeszcze podstępem (vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 8 marca 2001 r.,II AKa 33/01, KZS 2001/5/28). W pełni akceptując ten pogląd i zarazem odnoszącgo do realiów analizowanej sprawy nie można się już jednak zgodzić z kolejną sformułowaną przez skarżącego tezą, a mianowicie, że ustalenie przez notariusza,iż pełnomocnictwo, którym posłużył się oskarżony nie posiada mocy wiążącej,było, kolokwialnie rzecz ujmując, bardzo proste i nie wymagało przedsiębrania czynności wykraczających ponad miarę przeciętną. O tym, że w rzeczywistościbyło inaczej przekonuje bowiem postępowanie przeprowadzone w niniejszej sprawie. Jego celem było przecież, między innymi ustalenie, czy oskarżony faktycznie wiedział o tym, żeŁ. P.odwołała udzielone mu pełnomocnictwo. Dokonanie owego ustalenia wymagało zaś przeprowadzenia wielu czynności dowodowych.W tej sytuacji bezzasadnie więc brzmi twierdzenie skarżącego, że działanie zrealizowane przezW. P.nie posiadało charakteru podstępnegoi w konsekwencji było łatwe do zweryfikowania przez notariusza, przed którym wymieniony dokonywał czynności.
Dla wyczerpania omawianej tematyki, to jest tematyki związanej z oceną prawną czynu przypisanego oskarżonemu, należy jeszcze przytoczyć, zasługującyna pełną akceptację i niemalże idealnie wpisujący się także w realia rozpoznawanej sprawy, pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w uzasadnieniu postanowienia z dnia4 stycznia 2005 r., III KK 286/04 (LEX nr 146226). Ów pogląd, który to należy traktować jako kwintesencję zaprezentowanych w tym miejscu rozważań, sprowadza się zaś do następującej tezy: „wprowadzenie do treści aktu notarialnego nieprawdziwych elementów, i to w części decydującej o skuteczności zawieranej umowy, prowadzi nie tylko do uzyskania potwierdzenia tych okoliczności,ale wywołuje dalej idący rezultat w postaci potwierdzenia jako ważnej (a nawet wprowadzenia do obrotu prawnego) umowy, która w istocie nie została skutecznie zawarta. W ten sposób akt notarialny, który zawiera nieprawdziwe oświadczenia stron co do okoliczności mających istotne znaczenie z punktu widzenia przeprowadzanej czynności, stanowi wyłudzenie potwierdzenia nieprawdy - co najmniej w odniesieniu do sytuacji, gdy ważność czynności zależy od zachowania formy notarialnej”.
Jeśli zaś chodzi o wyrażone w zaskarżonym wyroku rozstrzygnięcie kształtujące rodzaj oraz wymiar kary orzeczonej wobec oskarżonego, to wbrew twierdzeniom apelującego, nie jest ono dotknięte uchybieniem, o którym mowawart. 438 pkt 4 kpk. Z uzasadnienia kwestionowanego orzeczenia wynika bowiem,że Sąd Okręgowy, podejmując to rozstrzygnięcie nie tylko uwzględnił, ale również prawidłowo ocenił wszystkie, a więc zarówno podmiotowe, jak i przedmiotowe okoliczności przestępstwa dokonanego przez oskarżonego. W tej sytuacji zbędnym jest więc ponowne ich przytaczanie, aczkolwiek spośród nich, wymagającym podkreślenia jest to, że czyn będący przedmiotem niniejszej sprawy, należy postrzegać w szerszej, niż prezentowana przez apelującego, perspektywie, a to z kolei, wbrew twierdzeniom skarżącego, prowadzi do takiego wniosku jaki sformułował Sąd Okręgowy, to znaczy, że ów czyn, poprzez wprowadzenie do obrotu prawnego aktu notarialnego z dnia 26 stycznia 2015 r., godził w pewność tego obrotu.
O kosztach sądowych związanych z postępowaniem odwoławczym Sąd Apelacyjny orzekł na podstawieart. 636 § 1 kpkorazart. 3 ust. 1 i art. 8 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych(Dz. U. z 1983 r. Nr 49, poz. 223z późn. zm.). Podejmując decyzję w tym zakresie Sąd odwoławczy nie znalazł jednocześnie podstaw do zwolnienia oskarżonego od obowiązku ponoszenia tych kosztów. Z materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszej sprawie wynika bowiem, iż stan majątkowyW. P.w rzeczywistości jest taki,że gwarantuje, iż wymieniony uiści zarówno orzeczoną wobec niego karę grzywny, jak również koszty sądowe związane z postępowaniem pierwszo oraz drugo instancyjnym. Formułując tę konkluzję stwierdzić więc należy, że chybiony jest także podniesiony w apelacji zarzut obrazyart. 624 § 1 kpk.
Rozstrzygnięcie w przedmiocie wynagrodzenia z tytułu nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej oskarżonemu z urzędu w postępowaniu odwoławczym zapadłona podstawie § 4 ust. 1 i 3 oraz § 17 ust. 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz. U. z 2016 r., poz. 1714).

    Małgorzata Jankowska Piotr Brodniak Grzegorz Chojnowski

```yaml
court_name: Sąd Apelacyjnyw Szczecinie
date: '2017-04-06'
department_name: II Wydział Karny
judges:
- Małgorzata Jankowska
- Grzegorz Chojnowski
- Piotr Brodniak
legal_bases:
- art. 284 § 1 kk
- art. 438 pkt 4 kpk
- art. 3 ust. 1 i art. 8 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych
recorder: sekr. sądowy Aneta Maziarek
signature: II AKa 44/17
```