You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn.akt III AUa 324/18

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 30 maja 2018 r.
Sąd Apelacyjny w Białymstoku, III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
w składzie:
Przewodniczący: SSA Teresa Suchcicka (spr.)
Sędziowie: SA Dorota Elżbieta Zarzecka
SO del. Danuta Zdzisława Poniatowska
Protokolant: Magda Małgorzata Gołaszewska
po rozpoznaniu na rozprawie 30 maja 2018 r. wB.
sprawy z odwołaniaE. P. (1)

przy udziale zainteresowanegoC. P.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział wB.
o podleganie obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym jako pracownik
na skutek apelacji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział wB.
od wyroku Sądu Okręgowego w Łomży III Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z 29 stycznia 2018 r. sygn. akt III U 253/17

I

zmienia zaskarżony wyrok i oddala odwołanie;

II

zasądza odE. P. (1)na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział wB.420 (czterysta dwadzieścia) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego za obie instancje.

SSO del. Danuta Zdzisława Poniatowska SSA Teresa Suchcicka SSA Dorota Elżbieta Zarzecka
Sygn. akt III AUa 324/18

UZASADNIENIE
Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział wB.Inspektorat wZ.decyzją z 13 czerwca 2017 r. stwierdził, żeE. P. (1)jako pracownik płatnika składek(...)C. P.nie podlega obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym (emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu) od 1 lutego 2017 r. Organ rentowy uznał, że umowa o pracę zawarta międzyE. P. (1)aC. P.jest nieważna na podstawieart. 83 § 1 Kodeksu cywilnegow związku zart. 300 Kodeksu pracy.
W odwołaniu od tej decyzji pełnomocnikE. P. (1)zaskarżył decyzję w całości. Pełnomocnik odwołującej wniósł o zmianę decyzji poprzez stwierdzenie, żeE. P. (1)jako pracownik płatnika składek(...)C. P.podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowemu, chorobowemu, wypadkowemu od 1 lutego 2017 r. Pełnomocnik odwołującej dodał, że odwołująca faktycznie wykonywała powierzone jej obowiązki pracownicze pracownika biurowego, a charakter tych prac co do zasady odpowiadał jej wykształceniu. Ponadto wniósł o zasądzenie od ZUS na rzecz odwołującej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przypisanych.
W odpowiedzi na odwołanie organ rentowy wniósł o oddalenie odwołania oraz zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Sąd Okręgowy w Łomży wyrokiem z 29 stycznia 2018 r. zmienił zaskarżoną decyzję i stwierdził, żeE. P. (1)jako pracownik u płatnika składek(...)C. P.podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowemu, chorobowemu oraz wypadkowemu od 1 lutego 2017 r. Sąd zasądził od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału wB.na rzeczE. P. (1)180 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.
Sąd Okręgowy ustalił, żeE. P. (1)(urodzona (...)) zawarła 30 stycznia 2017 r. pisemną umowę o pracę zC. P.prowadzącym działalność gospodarczą pod nazwą(...)C. P., zajmującą się m.in. pośrednictwem pieniężnym, ubezpieczeniami osobowymi oraz majątkowymi, działalnością agentów ubezpieczeniowych, poligrafią, wykonywaniem instalacji elektrycznych, wykonywaniem instalacji wodno-kanalizacyjnych, cieplnych, gazowych i klimatyzacyjnych, tynkowaniem, zakładaniem stolarki budowalnej. Na podstawie tej umowy została zatrudniona na czas określony do 31 stycznia 2018 r. w pełnym wymiarze czasu pracy jako pracownik biurowy z wynagrodzeniem miesięcznym w wysokości 3 000 zł brutto. Praca wykonywania była w godzinach od 8:00 do 16:00 w siedzibie firmy przyul. (...)wG.. Odwołująca przeszła wstępne szkolenie z zakresu bhp. Została zgłoszona z tytułu tego zatrudnienia do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia zdrowotnego. Nie miała ustalonego na piśmie zakresu obowiązków, ale do jej obowiązków należało zajmowanie się bieżącą działalnością biura pośrednictwa ubezpieczeniowego, w tym wyliczanie składek OC dla posiadaczy pojazdów mechanicznych, przedstawianie klientom najkorzystniejszych opcji ubezpieczenia, weryfikowanie danych klientów oraz przysługujących im zniżek, generowanie i kompletowanie dokumentów koniecznych celem zawarcia umów OC bądź ich przedłużenia, tworzenie i przeliczanie protokołów wykonywanych prac w placówkach Poczty Polskiej. Z uwagi na konieczność przyuczenia do wykonywanej pracy oraz na specyfikę usług świadczonych przez biuro pracowała pod bezpośrednim nadzorem pracodawcy, co miało ulec zmianie w późniejszym czasie, kiedy toE. P. (1)zdobędzie umiejętności pozwalające na samodzielne wykonywanie obowiązków.E. P. (1)nie była upoważniona do podpisywania dokumentów, gdyż nie posiadała statusu agenta ubezpieczeniowego, a więc uprawnień do podpisywania umów w imieniu firm ubezpieczeniowych. Przed zatrudnieniemE. P. (1), jak i podczas jej nieobecności w pracy, powierzone jej czynności wykonywał i nadal wykonuje płatnik składek osobiście.

E. P. (1)ukończyła studia inżynierskie I stopnia wW. (...)wŁ.na kierunku budownictwo o specjalności budownictwo ogólne. W 2016 r. ukończyła studia magisterskie II stopnia na Politechnice Białostockiej wB.na kierunku budownictwo o specjalności budownictwo komunikacyjne. Od 15 kwietnia 2017 r.E. P. (1)przebywała na zasiłku chorobowym w związku z niezdolnością do pracy związaną z ciążą i wystąpiła z wnioskiem o wypłatę zasiłku chorobowego. ZUS wszczął postępowanie wyjaśniające w sprawie ustalenia obowiązku podlegania ubezpieczeniom społecznym z tytułu zatrudnienia na umowę o pracę u płatnika(...)C. P.od 1 lutego 2017 r., a 13 czerwca 2017 r. wydał zaskarżoną decyzję.
Sąd Okręgowy odwołał się doart. 6 ust. 1 pkt 1, art. 11 ust. 1, art. 12 ust. 1 i art. 13 pkt 1 Ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych(tekst jedn. Dz.U. z 2017 r., poz. 1778), które określają przesłanki objęcia pracownika ubezpieczeniami emerytalnym, rentowymi, chorobowym i wypadkowym od dnia nawiązania stosunku pracy do dnia ustania tego stosunku. Przytoczył definicję pracownika, o której mowa wart. 2 Kodeksu pracy, oraz definicję stosunku pracy w rozumieniuart. 22 Kodeksu pracy. Sąd zaznaczył też, że pozorność oświadczenia woli, o jakiej mowa wart. 83 § 1 k.c., może zachodzić zarówno wtedy, gdy pod pozorowaną czynnością nie kryje się inna czynność prawna (pozorność zwykła), jak i wtedy, gdy pod oświadczeniem pozornym ukrywa się inna czynność prawna (pozorność kwalifikowana) – wyrok Sądu Najwyższego z 7 marca 2007 r. (II CSK 478/06). Sąd uznał, że w rozpoznawanej sprawie zachodzi pierwsza postać pozorności. Podkreślił też, że czynnością prawną podjętą w celu obejścia ustawy jest czynność, wprawdzie nie objęta zakazem prawnym, ale przedsięwzięta w celu osiągnięcia skutku zakazanego przez prawo. Sąd Najwyższy w wyroku z 25 listopada 2004 r. (I PK 42/04, OSNP 2005, nr 14, poz. 209) stwierdził, że czynności mające na celu obejście ustawy (in fraudem legis) zawierają jedynie pozór zgodności z ustawą. Czynność prawna mająca na celu obejście ustawy polega na takim ukształtowaniu jej treści, która z punktu widzenia formalnego (pozornie) nie sprzeciwia się ustawie, ale w rzeczywistości (w znaczeniu materialnym) zmierza do zrealizowania celu, którego osiągnięcie jest przez nią zakazane. Chodzi tu zatem o wywołanie skutku sprzecznego z prawem (wyrok Sądu Najwyższego z 25 stycznia 2005 r., II UK 141/04, OSNP 2005, nr 15, poz. 235; wyrok Sądu Najwyższego z 9 sierpnia 2005 r., III UK 89/05). Obejście ustawy to zachowanie podmiotu prawa, który napotykając prawny zakaz dokonania określonej czynności prawnej "obchodzi" go w ten sposób, że dokonuje innej niezakazanej formalnie czynności w celu osiągnięcia skutku związanego z czynnością zakazaną, a tym samym sprzecznego z prawem.
Sąd Okręgowy stanął na stanowisku, że skorzystanie z zasiłków z ubezpieczenia społecznego nie może być uznane za cel, którego osiągnięcie jest sprzeczne z prawem. Skorzystanie z ochrony gwarantowanej pracowniczym ubezpieczeniem społecznym jest legalnym celem zawierania umów o pracę. Może ono nawet być głównym motywem nawiązania stosunku pracy, zamiast wykonywania pracy na innych podstawach prawnych (wyrok Sądu Najwyższego z 9 sierpnia 2005 r., III UK 89/05). Zawierając umowy o pracę strony kierują się różnymi motywami indywidualnymi, które należy odróżnić od causae czynności prawnej (typowego celu czynności prawnej). Samo zawarcie umowy o pracę w okresie ciąży, nawet gdyby głównym motywem było uzyskanie zasiłku macierzyńskiego, nie jest naganne ani tym bardziej sprzeczne z prawem (wyroki Sądu Najwyższego: z 9 sierpnia 2005 r., III UK 89/05; z 6 lutego 2006 r., III UK 156/05). Podobnie takiego zarzutu nie można postawić umowie o pracę nienaruszającejart. 22 k.p., nawet gdy jej cel dyktowany był wyłącznie chęcią uzyskania świadczeń z ubezpieczenia społecznego (wyroki Sądu Najwyższego: z 25 stycznia 2005 r., II UK 141/04; z 9 sierpnia 2005 r., III UK 89/05). W szczególności trudno uznać, że dążenie kobiety ciężarnej do uzyskania takiej ochrony jest sprzeczne z prawem. Przeciwnie jest to zachowanie rozsądne i uzasadnione zarówno z osobistego, jak i społecznego punktu widzenia (wyrok Sądu Najwyższego z 9 sierpnia 2005 r., III UK 89/05). Jednakże podleganie ubezpieczeniu społecznemu wynika z prawdziwego zatrudnienia, a nie z samego faktu zawarcia umowy o pracę. Rzeczywisty charakter pracowniczego zatrudnienia wymaga ustaleń i oceny, że zostały spełnione formalne i realne warunki do podjęcia zatrudnienia, a następnie miało miejsce rzeczywiste wykonywanie obowiązków o cechach kreujących zobowiązanie pracownicze.
Sąd Okręgowy zaznaczył, żeE. P. (1)dopełniła czynności formalnych związanych z nawiązaniem stosunku pracy zC. P., m.in. posiadała aktualne zaświadczenie od lekarza medycyny pracy stwierdzające jej zdolność do wykonywania pracy i przeszła wstępne szkolenie bhp.E. P. (2)wyjaśniła, że w październiku 2016 r., po obronie pracy magisterskiej na Politechnice Białostockiej, uzyskała tytuł magistra budownictwa o specjalności budownictwo komunikacyjne. Szukała pracy w swoim zawodzie, składała CV, ale nie miała praktycznego doświadczenia i nie otrzymywała odpowiedzi. Praktyki odbyła tylko w czasie studiów. Pod koniec studiów pomagała teściowi przy kalkulacji dotyczącej ubezpieczeń komunikacyjnych przy protokołach prac remontowych wykonywanych na rzez Poczty Polskiej. W grudniu 2016 r.C. P.podpisał większy kontrakt i w styczniu 2017 r. zaproponował jej pracę. Umowę o pracę podpisali pod koniec stycznia. Odwołująca miała pracować w charakterze pracownika biurowego. Miała kalkulować ubezpieczenia komunikacyjne, pomagała przy protokołach, musiała sprzątać archiwum, segregować i układać dokumenty w biurze, wysłać korespondencję. Obowiązki wykonywała od 7:00 do 16:00 od poniedziałku do piątku. Czynności te wykonywała w biurze, które mieści się przyul. (...). Czasem obsługiwała 2 osoby dziennie, czasem 15, a czasem 20. Umów nie podpisywała, bo nie była agentem. Przygotowywała tylko kompletną dokumentację do podpisu dla teścia. Komunikowała się też z klientami, czy chcą nadal się u nich ubezpieczyć. W grudniu 2016 r. teść podpisał kontrakt z(...). W biurze przebywała razem z teściem. Gdy teść był w biurze razem z nią, to zajmował się swoją pracą, tzn. według odwołującej przygotowywał jakieś dokumenty w Excelu. Podpisując umowę o pracę, odwołująca wiedziała, że jest w ciąży, ale wówczas teść o tym nie wiedział. Nie mówiła mu, bo do trzeciego miesiąca ciąży chciała ukryć ten fakt, żeby nie zapeszyć. Odwołująca miała nadzieję, że będzie dobrze się czuć i będzie mogła bez przeszkód pracować, tym bardziej, że nie była to ciężka praca. Z uwagi na złe samopoczucie i zapalenie pęcherza moczowego odwołująca trafiła 28 lutego 2017 r. do szpitala. Gdy wyszła 6 marca 2017 r., to powróciła do pracy, ale przepracowała tylko tydzień. Od 13 marca 2017 r. przebywała już na zwolnieniach lekarskich do końca ciąży. W czerwcu pojawiła się również wysypka i nasiliły się dolegliwości związane z astmą, Z uwagi na duszności odwołująca musiała brać częściej leki od astmy. Przed jej przyjęciem do pracy teść szukał pracowników do pracy, nawet przez urząd pracy, ale nikt się nie zgłosił. Jak odwołująca pracowała u teścia, to miała dostęp do pieniędzy, gdyż fizycznie pobierała opłaty za ubezpieczenie, choć najczęściej robił to teść. Jak poszła pierwszy raz na zwolnienie, to powiedziała teściowi, że jest w ciąży i idzie do szpitala. Ale jako takiego zwolnienia nie brała, bo myślała że będzie się już dobrze czuła i odpracuje w soboty. W zasadzie odwołująca odpracowała tylko jeden dzień nieobecności w pracy. W momencie przyjęcia jej do pracy, nie pytano jej, gdzie pracuje. W pracy kalkulowała wysokość ubezpieczeń, wchodziła na stronę internetową unilink.pl i wchodziła na strefę agenta. Głównie korzystała ze strefy(...). Tam wpisywała dane osoby, która jest właścicielem samochodu i od jakiego roku ma prawo jazdy. Tam naliczano, ile klient ma zniżek. Odwołująca wybierała opcję OC, AC czy ubezpieczenie szyby. Protokoły z kontraktu z(...), według wyjaśnień odwołującej, dotyczyły wykonywania prac na rzecz Poczty Polskiej. W związku z tym, że nie mogła ona jeździć w teren, by pozyskiwać klientów, nie skończyła kursu na agenta ubezpieczeniowego. Jak pomagała teściowi wcześniej przed zawarciem umowy, to zajmowała się przepisywaniem protokołów do komputera. W okresie, gdy pomagała teściowi w biurze, to mieszkała u rodziców. Biuro teścia to jedno pomieszczenie, w którym mieszczą się dwa biurka. Odwołująca pracowała przy stacjonarnym komputerze, a teść na laptopie.
ZainteresowanyC. P.wskazał, że odwołująca jest jego synową. Zainteresowany prowadzi działalność gospodarczą w zakresie ubezpieczeń, w tym komunikacyjnych i prac budowalnych. Wykonuje też prace konserwacyjne na rzecz Poczty Polskiej, z którą ma podpisaną umowę. W chwili obecnej nie jest w stanie wykonywać innych usług jak naprawy dachów. Nigdy nie stawiał całych obiektów. Ostatnio zatrudniał pracowników 6 lat temu. Prace konserwacyjne wykonuje osobiście. Dorywczo zatrudnia 2 emerytów, którzy mu pomagają, ale nie podpisuje z nimi umowy. Prace konserwacyjne zainteresowany wykonuje na terenie województwa(...)i(...), zaś usługi w zakresie ubezpieczeń wykonuje głównie na terenieG.. WG.przyul. (...)ma swoje biuro. Jest to dawny budynek Ruch. Zainteresowany wynajmuje lokal o powierzchni ponad 20 metrów należący doM. C.. Lokal wynajmuje od 2007 r. W lokalu znajduje się jeden komputer, dwa biurka, drukarka i komputer przenośny laptop. Dopiero pod koniec ubiegłego roku zainteresowany podpisał większe umowy z(...), dlatego od nowego roku rzadko był wG.. W związku z jego częstą nieobecnością działalność w zakresie ubezpieczeń zaczęła podupadać. Od października 2016 r. zatrudnia na podstawie umowy zlecenieK., która ma uprawnienia do podpisywania umów ubezpieczenia. Zainteresowany podpisuje umowy w imieniu:A., Hestii,G.,(...),U.,T.,G.,G.. Zgodnie ze stanowiskiem zainteresowanego odwołująca po skończeniu studiów zaczęła szukać pracy, ale nie mogła znaleźć, a że od ponad roku pomagała zainteresowanemu bez umowy w sprawach pocztowych i nie raz też była w biurze, to zaproponował jej pracę. W zakresie ubezpieczeń musiała przyjąć klienta, przeliczyć mu składkę i ewentualnie kierować go, aby podpisał umowę, jak będzie w biurze zainteresowany. W sprawach pocztowych robiła zestawienie miesięczne. Przedstawiała je zainteresowanemu w formie wydruków. PaniK.pracuje nadal i pracowała wówczas, gdy zainteresowany zatrudniał odwołującą, choć nie zawsze. Zainteresowany nie narzucał paniK.ram czasowych pracy. Miała ona przyjść i przygotować polisy do podpisania, ale nie posiadała ona dostępu do wszystkich umów z firmami. Jak był zainteresowany, to przychodzili klienci. Od stycznia, jak zainteresowanego nie było wG., to paniK.musiała być w biurze, ale nie wiązało się to ze zmianą umowy zlecenia. Zainteresowany nie umiał powiedzieć ilu klientów miał w poszczególnych miesiącach. Do zakresu obowiązków odwołującej należało też przeliczanie składek, pozyskiwanie klientów i praca w terenie (tu chodziło o rolników). Musiała jechać do każdej osoby w wyznaczonym terenie i oferować umowy. Zainteresowany – jak twierdził – nie wiedział o ciąży odwołującej w momencie podpisywania z nią umowy. O ciąży odwołującej zainteresowany dowiedział się pod koniec lutego, kiedy poszła do szpitala. Odwołująca miała uprawnienia do prowadzenia pojazdów mechanicznych i miała jeździć swoim samochodem, a wyjazdy miały być wliczone w wynagrodzenie. Dodatkowych rozliczeń nie przewidywali. Umowa z odwołującą została zawarta na czas określony do 2018 r. Przez pierwszy miesiąc odwołująca była w biurze przez 8 godzin każdego dnia. Zanim zatrudnił odwołującą, to starał się zatrudnić jakiegoś zaufanego pracownika. Odwołująca nie przechodziła żadnego kursu. Zainteresowany chciał ją zapisać na 150 godzinny kurs dla agentów, ale w tamtym okresie jeszcze nie było takiego kursu. Po takim kursie odwołująca mogłaby podpisywać sama umowy w zakresie firmy zainteresowanego. W firmie codziennie mogło być 5-6 osób i odwołująca jako pracownik mogła mieć z nimi styczność. Poza obowiązkami związanymi z ubezpieczeniami i robieniem zestawów miesięcznych pocztowych, odwołująca nie miała innych obowiązków. Z uwagi zaś na porę roku jeszcze nie zdążyła zrealizować wyjazdów w teren. Gdy odwołująca zachorowała, to obowiązki wykonywał zainteresowany wraz z paniąK.. Zainteresowany szukał pracowników w 2016 r. poprzez urząd pracy, w którym złożył zgłoszenie. Kilka osób odpowiedziało na ofertę, ale żadna z tych osób nie kwalifikowała się do pracy. PaniK.miała 1-2-letnią przerwę pomiędzy zatrudnieniem na podstawie umowy o pracę a umowy zlecenia, zaś obie umowy różniły się tylko wymiarem czasu pracy. Na podstawie umowy o pracę PaniK.pracowała po 8 godzin dziennie w pracy. Do czerwca paniK.była cały czas w pracy, a po tym miesiącu, gdy zainteresowany zakończył niektóre umowy, to on był częściej. Przed podpisaniem umowy z(...)wykonywał swoje zadania konserwacyjne częściowo w województwie(...), a częściowo na miejscu. Od sierpnia 2016 r. zainteresowany nie miał zawartych żadnych umów na terenie województwa(...). Odwołująca pomagała mu w zestawieniach pocztowych. Ponadto przychodziła do biura, żeby zobaczyć i nauczyć się, aby czasami zainteresowanego zastąpić, bo nie mógł on zawsze być na miejscu. Między okresem, w którym odwołująca tylko pomagała zainteresowanemu, a jej faktycznym zatrudnieniem, była przerwa według zainteresowanego może dwumiesięczna (w okresie świątecznym). Przez pierwsze 1,5 miesiąca odwołująca nie zgłaszała problemów zdrowotnych, poza tym, gdy była w szpitalu. Zainteresowany nie wiedział, z czego wynika podział dochodu na dwie części (w dokumentach księgowych), ani dlaczego poszczególne pozycje przychodów kosztów i dochodów dzielone są w każdym miesiącu. Obsługę księgową prowadzi mu kolegaK. Z.. Zainteresowany nie zawiesił działalności od sierpnia 2017 r., nadal pracuje i nadal prowadzi działalność.
ŚwiadekB. B. (2)zna odwołującą. Odwołująca pomagała jej córce z fizyki w ramach koleżeńskiej pomocy. Świadek wiedziała, że odwołująca pracowała w firmie ubezpieczeniowej wG.przyul. (...). Pod koniec lutego świadek była w tej firmie przed godziną 10:00. Wówczas odwołująca wyliczyła jej składkę na kwotę ponad 500 zł, ale w(...), którym świadek wykupiła m.in. ubezpieczenie nieruchomości, miała zniżkę. Umowa z(...)kończyła się jej na przełomie marca i kwietnia.
ŚwiadekM. D.zna odwołującą ze szkoły. Wiedział, że w marcu odwołująca pracowała w firmie ubezpieczeniowej wG.przyul. (...). Był u odwołującej w biurze w połowie marca. Był do niej skierowany przez męża odwołującej. W marcu świadek chciał kupić samochód z komisu męża odwołującej, dlatego spotkał się z odwołującą, aby wyliczyła mu składkę ubezpieczeniową. Musiał pokazać ksero dowodu auta, które chciał nabyć. Zdaniem świadka odwołująca dobrze obsługiwała i szybko pisała na komputerze. Oprócz świadka, nikogo nie było w lokalu. Nie było też innych pracowników. Świadek i odwołująca nie podejmowali rozmów na prywatne tematy. Świadek był w tym biurze dwa lata wcześniej w grudniu wraz z bratem, bo brat ma ubezpieczony samochód w tej firmie.
ŚwiadekM. W.poznała odwołującą wZakładzie (...). Odwołująca przychodziła u niej na kurs w marcu, kwietniu i w maju 2016 r. Były to kursy: kadry i płace oraz księgowość wspomagania komputerem. Kursy skończyły się zaświadczeniem o posiadaniu takich umiejętności. Oba kursy odwołująca skończyła i uzyskała zaświadczenie. W sobotę na początku marca bieżącego roku świadek weszła do biura i zobaczyła, że odwołująca pracuje. Świadek uzyskała informację, jakiej wysokości będzie składka ubezpieczenia na samochód. Odwołująca wyceniła świadkowi wysokość składki na podstawie danych męża świadka na kwotę około 580 zł. Mąż świadka poszedł innego dnia i podpisał umowę, ale z wiedzy świadka wynika, że wówczas odwołującej już nie było w biurze, a ktoś inny obsługiwał męża świadka. Świadek w tym biurze była raz i nie pamiętała, czy byli inni klienci, ale wiedziała, że na pewno odwołująca odbierała telefony. Innych pracowników nie było. Według świadka usługa była wykonana profesjonalnie. Świadek była zadowolona. Świadek była w biurze w sobotę, a jej mąż – w poniedziałek lub wtorek. Świadek była też w innym biurze w związku z ubezpieczeniem samochodu i też w sobotę. Ubezpieczyli samochód w(...)–(...).
ŚwiadekW. W.nie znał odwołującej. Raz spotkał ją w biurze ubezpieczeniowymfirmy (...)wG.. 13 lutego 2017 r. zatelefonował, żeby przygotowano mu ofertę ubezpieczeniową. Rozmawiał wówczas z zainteresowanymC. P.. Umowę odebrał po 3-4 dniach w biurze od odwołującej. Przy świadku innych klientów nie było. Odwołująca przyjęła od świadka zapłatę, a świadek popisał umowę. Świadek był zadowolony z usługi i nadal jest. Wcześniej ubezpieczał w tym biurze budynki, 2 ciągniki rolnicze i przyczepę. Wcześniejszą umowę na ubezpieczenie budynków sporządzał zainteresowanyC. P.. Według świadka biuro jest czynne od 9:00 do 15:00. Świadek ma ubezpieczone budynki od 1 stycznia. pod koniec roku (30-31 grudnia) podpisuje umowę. Świadek zawsze stara się być 1-2 dni wcześniej przed końcem umowy.
ŚwiadekK. F.nie zna osobiście odwołującej się. Zna ją tylko z w wizyty w biurze ubezpieczeniowym na początku lutego. Na początku lutego bieżącego roku chciał zrobić symulację ubezpieczenia. Odwołująca sprawdziła jego dokumenty i dane, wyliczyła składkę. Było to w biurze na górze na pierwszym piętrze w dawnym budynku Ruch. Świadek był tam raz. Było to po 15:00, około 15:30. Nie wówczas innych klientów. Świadek nie wiedział, do której biuro pracowało. Informacja, jaką otrzymał od odwołującej, była fachowa i rzetelna. Odwołująca zapytała go o numer dowodu i sprawdziła dowód rejestracyjny. O podwyżce ubezpieczeń słyszał w pracy i z mediów. Koniec umowy na ubezpieczenie jego samochodu miał być w lipcu. Świadek był też w innych biurach. Wiedział o jeszcze jednym biurze ubezpieczeniowym. Odwołująca nie proponowała mu ubezpieczenia w(...), bo już miał tam ubezpieczenie.
ŚwiadekM. K.zna odwołującą się od roku. Świadek jest pracownikiem zainteresowanegoC. P., a odwołująca – jego synową. Świadek jest pracownikiem od października 2016 r. i pracuje na podstawie umowy zlecenia. Świadek przygotowuje kalkulacje ubezpieczeniowe i polisy ubezpieczeniowe. Świadek tylko przygotowuje umowy. Nie podpisuje ich, mimo posiadania takich uprawnień. Umowy podpisuje zainteresowanyC. P.. Świadek w ciągu miesiąca pracuje 20-21 godzin, a dziennie około 2 godzin w biurze w zależności od potrzeb. W styczniu i lutym pracowała średnio też po 2 godziny dziennie. W styczniu i lutym jest więcej pracy. Świadek stara się być w biurze codziennie. Biuro pracuje od 8:00 do 16:00. Świadek pracowała razem z odwołującą, która pracowała od 1 lutego 2017 r. Według świadka praca odwołującej polegała na przygotowywaniu kalkulacji dla klientów. Odwołująca musiała nauczyć się, gdzie dany samochód umieścić. Lokal otwierał i zamykał zainteresowanyC. P.albo odwołująca. Odwołująca pracowała po 8 godzin dziennie i była w godzinach pracy świadka. Odwołująca była przyuczana do robienia kalkulacji przez zainteresowanegoC. P.lub przez świadka. Jeszcze przed zatrudnieniem odwołująca była parę razy w biurze i przyuczała się do robienia kalkulacji. Świadek zeznała również, żeC. P.chciał rozwinąć działalność, dlatego zatrudnił odwołującą, bo świadek pracuje tylko na umowę zlecenie. Z wiedzy świadka wynika, żeC. P.szukał pracowników. Zamierzał utworzyć dodatkowe stanowisko pracy. Stosunki świadka z odwołującą są na stopie zawodowej. Nie było rozmów na temat tego, czy odwołująca spodziewa się dziecka, choć w lutym mówiła już, że źle się czuła. W połowie marca odwołująca też źle się czuła. Odwołującą odeszła z pracy w połowie marca. Świadek pracuje tak jak pracowała, a resztę obowiązków przejąłC. P.. Codziennie ktoś jest w biurze w związku z przeliczeniem składki, przedłużeniem ubezpieczenia albo rozwiązaniem umowy. Do obowiązków odwołującej należało sporządzanie kalkulacji, wprowadzanie umów kupna sprzedaży do systemu.C. P.obsługuje 10 firm i każda ma swój system. Świadek przygotowuje przede wszystkim wznowienia, a jak przygotowuje umowę, to dzwoni do klienta. Świadek była zatrudniona uC. P.na podstawie umowę o pracę przez rok w latach 2010-2011 i przez 3 miesiące w 2012 r. Świadek mieszka razem z teściami. Teściowa jest chora na padaczkę i nie może zostać sama w domu, więc świadek nie może pracować w pełnym wymiarze czasu pracy. Gdy świadek nie pracowała u zainteresowanego, to nigdzie nie świadczyła pracy. Pracodawca określał, kiedy była potrzebna w pracy. Wynikało to z harmonogramu wznowień, ale też z tego, że np. klient zostawiał dokumenty i potrzebował szerszej kalkulacji. Gdy świadek była zatrudniona na podstawie umowy o pracę, to wynagrodzenie otrzymywała do ręki. Obecnie też otrzymuje wynagrodzenie do ręki. Korespondencję pocztową odbierała odwołująca, a jak jej nie było, to świadek. W lutym i marcu, gdy odwołująca była w szpitalu, korespondencję odbierał zainteresowanyC. P..
Sąd Okręgowy uznał, że zeznania świadków są wiarygodne i potwierdziły okoliczności wskazywane przez odwołującą oraz zainteresowanego. Wynikało z nich, że od 1 lutego 2017 r.E. P. (1)została zatrudniona przezC. P.w(...)C. P.jako pracownik biurowy. W biurze mieszczącym się w lokalu przyul. (...)wG.zajmowała się obsługą klientów, w tym kalkulacją ubezpieczeń, przygotowywaniem dokumentacji, odbieraniem poczty. Na podstawie dokumentacji pracowniczej Sąd stwierdził, że odwołująca nie miała pisemnego zakresu obowiązków. Miała natomiast potwierdzoną na liście obecność w pracy. W ocenie Sądu odwołująca wykonywała w biurze czynności ustnie zlecone przez pracodawcę i sprowadzające się do faktycznej obsługi klientów w zakresie ubezpieczeń, czyli przyjmowania dokumentów, wyjaśniania powstałych wątpliwości dotyczących przyjętych dokumentów, dokonywania wstępnej kalkulacji ubezpieczeń, przedstawiania umów do podpisu.E. P. (1)nie była upoważniona do podpisywania umów ubezpieczeniowych. Zdaniem Sądu zgromadzone w sprawie dowody świadczą o tym, że odwołująca przyjeżdżała do biura i wykonywała czynności wynikające z umowy. Istniała również potrzeba gospodarcza w jej zatrudnieniu w pełnym wymiarze czasu pracy na stanowisku pracownika biurowego. Wprawdzie bezpośrednio przed zatrudnieniemE. P. (1)wszystkie sprawy związane z obsługą biurową wykonywał sam właściciel firmy. Jednakże w świetle innych okoliczności ujawnionych w sprawie Sąd uznał, że stan taki nie mógł istnieć stale.C. P.od dłuższego czasu szukał pracownika na to stanowisko z uwagi na podpisanie nowych kontraktów, ale żaden nie posiadał odpowiednich kwalifikacji, zaś odwołująca dzięki studiom i odbytym szkoleniom i niejako udzielaniu wcześniej już pomocy spełniała wymagania określone na tym stanowisku pracy.
Wysokość uzyskanego przezC. P.przychodu z prowadzeniafirmy (...), w ocenie Sądu, uzasadniała zatrudnienie pracownika z wynagrodzeniem 3000 zł brutto. Nie nastąpiło nadmierne obciążanie pracodawcy kosztami posiadania pracownika (w porównaniu do przychodów). Poza tym decyzja o zatrudnieniu pracownika została podjęta w okresie zwiększonych obowiązków. Koszt zatrudnienia pracownika pokryły w całości zwiększone przychody. Sąd uznał, że prowadzenie osobiście biura firmy po zdobyciu nowych kontraktów stało się uciążliwe dlaC. P.i w związku z zobowiązaniami nie mógł on codziennie przebywać w biurze.
Sąd zaznaczył również, żeE. P. (1)w dniu przyjęcia do pracy była już w ciąży. Odwołująca wskazywała, iż wówczas uważała że jej stan pozwoli na podjęcie pracy bez przeszkód, tym bardziej, że miała aktualne badania z medycyny pracy nie wskazujące na jakiekolwiek przeszkody w podjęciu zatrudnienia Pracodawca przy zatrudnieniu jej oparł się na tych właśnie badaniach, nie mając wiedzy na temat ciąży.
Zdaniem Sądu sporna umowa o pracę nie była pozorna w rozumieniuart. 83 § 1 k.c.E. P. (1)pracowała w biurze wG., a celem zawarcia umowy nie było jedynie uzyskanie przez odwołującą świadczeń z ubezpieczenia społecznego. Interes w zawiązaniu i realizacji tego stosunku prawnego miały obie strony umowy, przy czym interesE. P. (1)realizował się poprzez nabycie praktycznych umiejętności związanych z nowo nabytym wykształceniem. Sąd podkreślił, że prawo nie zakazuje zatrudniania kobiet w ciąży. Przeciwnie, odmowa zatrudnienia kobiety tylko z tej przyczyny, że jest w ciąży, byłaby uznana za dyskryminację (art. 183a§ 1 i art. 183b§ 1 pkt 1 k.p.; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 stycznia 2006 r., II UK 51/05). Jednakże fakt nawiązania stosunku pracy bez wypełniania lub okazjonalnego wypełniania obowiązków pracowniczych może być poczytany jako fikcyjne zawarcie umowy, która nie może jako nieprawdziwa powołać do życia stosunku ubezpieczeniowego. Warunkiem objęcia pracowniczym ubezpieczeniem społecznym jest bowiem nie tylko fakt zawarcia stosunku pracy, ale także zamiar stron wypełniania przyjętych przez siebie obowiązków, a przede wszystkim jego rzeczywista realizacja.
Sąd Okręgowy uznał, że sporna umowa o pracę była realizowana, dlatego od 1 lutego 2017 r.E. P. (1)powinna podlegać obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowemu, chorobowemu i wypadkowemu na podstawieart. 6 ust. 1 pkt 1, art. 11 ust. 1 i art. 12 ust. 1 Ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych. Z tego względu Sąd orzekł zgodnie zart. 47714§ 2 k.p.c.O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawieart. 98 k.p.c.w zw. z § 9 ust. 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2017 r., poz. 1797 ze zm.).
Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział wB.złożył apelację od wyroku Sądu Okręgowego, zaskarżając wyrok w całości i zarzucając:

1
naruszenie przepisów prawa materialnego:

a
art. 22 § 1 Kodeksu pracypoprzez przyjęcie przez Sąd, że praca wykonywana przez ubezpieczoną wykazuje cechy stosunku pracy w rozumieniu przepisówKodeksu pracy, podczas gdy jakiekolwiek czynności wykonywane przezE. P. (1)na rzeczC. P.stanowiły pomoc rodzinną przy wykonywaniu działalności gospodarczej,

b
art. 6 ust 1 pkt 1 Ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych(Dz.U. z 2017 r., poz. 1778 z póź. zm.) poprzez objęcie odwołującej obowiązkowym ubezpieczeniem społecznym jako pracownika, w sytuacji gdy nie wykonywała ona obowiązków o cechach kreujących zobowiązanie pracownicze,

c
art. 83 § 1 k.c.poprzez przyjęcie, że umowa o pracę pomiędzyC. P.aE. P. (1)nie została zawarta dla pozoru;

2
naruszenie prawa procesowego, tj. art. 233 § 1 w zw. zart. 328 § 2 Kodeksu postępowania cywilnegopoprzez:

a
przeprowadzenie dowolnej, w miejsce swobodnej, oceny dowodów i uznanie, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy pozwala przyjąć, że łączący strony stosunek prawny jest stosunkiem pracy w rozumieniu przepisówKodeksu pracy, pomimo braku podstawowych elementów charakterystycznych dla stosunku pracy,

b
uznanie przez Sąd za w pełni wiarygodne zeznania odwołującej oraz płatnika składek, a także zeznań świadków w zakresie potrzeby tworzenia nowego stanowiska pracy, świadczenia pracy w reżimie pracowniczym przezE. P. (1);

3
naruszenieart. 6 Kodeksu cywilnegopoprzez uznanie za udowodnione twierdzeń odwołującej, że istniała faktyczna potrzeba pracodawcy w przedmiocie zatrudnienia nowego pracownika.

Organ rentowy wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie odwołania oraz zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego za obie instancje według norm przepisanych.

Sąd Apelacyjny ustalił i zważył:
Apelacja zasługuje na uwzględnienie.
Sąd Apelacyjny nie podziela stanowiska Sądu Okręgowego, że od dnia 1 lutego 2017 r.E. P. (1)powinna podlegać (na podstawieart. 6 ust. 1 pkt 1, art. 8 ust. 1, art. 11 ust. 1, art. 12 ust. 1 i art. 13 pkt 1 Ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych; tekst jedn. Dz. z 2016 r., poz. 963 ze zm., zwanej dalej „u.s.u.s.”) obowiązkowym ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o pracę zawartej zC. P., prowadzącym pozarolniczą działalność gospodarczą pod nazwą(...)C. P.. Zgodnie zart. 8 ust. 1u.s.u.s. pracownikiem jest osoba pozostająca w stosunku pracy, przez nawiązanie którego, w myślart. 22 § 1 Kodeksu pracy(zwanego dalej „k.p.”) pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca do zatrudnienia pracownika za wynagrodzeniem. Praca w ramach stosunku pracy jest wykonywana w ścisłym reżimie pracowniczym, którego cechy, zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Sądu Najwyższego, są następujące: 1) pracownikiem jest osoba fizyczna, która zobowiązuje się do pracy w zamian za wynagrodzenie; 2) przedmiotem umowy ze strony pracownika jest samo pełnienie (wykonywanie) pracy; 3) przy której wykonywaniu nie jest on obciążony ryzykiem realizacji zobowiązania; 4) pracownik obowiązany jest świadczyć pracę osobiście; 5) będąc w realizacji zobowiązania podporządkowanym pracodawcy (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 maja 2006 r., II UK 164/05).
Za ugruntowany w judykaturze i doktrynie należy uznać pogląd, że nie podlega pracowniczemu ubezpieczeniu społecznemu osoba, która zawarła umowę o pracę dla pozoru. Pozorność umowy wzajemnej w rozumieniuart. 83 § 1 Kodeksu cywilnego(zwanego dalej „k.c.”) występuje wówczas, gdy strony umowy, składając oświadczenia woli, nie zamierzają osiągnąć skutków, jakie prawo wiąże z wykonywaniem tej umowy, a więc w sytuacji, gdy przy składaniu oświadczeń woli obie strony mają świadomość, że osoba określona w umowie o pracę, jako pracownik nie będzie świadczyć pracy, a osoba wskazana, jako pracodawca nie będzie korzystać z jej pracy. O tym jednak, czy strony istotnie nawiązały umowę o pracę nie decyduje formalne zawarcie (podpisanie) umowy nazwanej umową o pracę, zgłoszenie do ubezpieczenia społecznego, opłacanie składek na ubezpieczenie społeczne, wypłata wynagrodzenia, podpisywanie listy obecności, lecz faktyczne i rzeczywiste realizowanie jej na podstawie elementów charakterystycznych dla stosunku pracy, a przede wszystkim świadczenie pracy przez pracownika z zamiarem wykonywania obowiązków pracowniczych. W odniesieniu do umowy o pracę pozorność polega na tym, że strony nie zamierzają osiągnąć skutków wynikających z tej umowy, które określaart. 22 k.p.(por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 stycznia 2008 r., I UK 223/07; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 października 2006 r., I UK 120/06; M. Raczkowski, Pozorność w umownych stosunkach pracy, LexisNexis, Warszawa 2010, s. 200-202).
NiewątpliweE. P. (1)wypełniła formalne warunki nawiązania stosunku pracy, bo zawarła na piśmie umowę o pracę, posiadała zaświadczenie o braku przeciwskazań do wykonywania pracy na stanowisku pracownika biurowego, przeszła szkolenie bhp, przedstawiła podpisaną prze nią listę obecności. O tym jednak, że nie miało miejsce świadczenie przez odwołującą pracy na podstawie stosunku pracy, świadczą pozostałe okoliczności sprawy.
Należy zgodzić się z organem rentowym, że zgromadzone w sprawie dowody nie potwierdziły, że odwołująca świadczyła pracę w reżimie pracowniczym. Zeznania odwołującejE. P. (1)i płatnika składekC. P.pozostają sprzeczne z pozostałym materiałem dowodowym. Rozbieżności dotyczą m.in. tego, kiedy odwołująca faktycznie pracowała. Z listy obecności wynika bowiem, że przed 13 marca 2017 r. odwołująca nie była niezdolna do pracy. Z dokumentacji medycznej odwołującej wynikają jednak okoliczności przeciwne. Należy podkreślić, że 27 lutego 2017 r. odwołująca otrzymała skierowanie na leczenie szpitalne. Została przyjęta do szpitala wG.28 lutego 2017 r. o 8:00. Data widniejąca na karcie wypisu ze szpitala jako data przyjęcia jest jednak datą zarejestrowania pacjenta, dlatego faktycznie odwołująca pojawiła się w tym szpitalu przed tą godziną. W tej sytuacji nie mogła stawić się w pracy 28 lutego 2017 r. o 8:00, jak to wynika z listy obecności.
Ponadto zgodnie z dokumentacją szpitalną odwołująca przebywała w tym szpitalu 6 dni i została wypisana dopiero 6 marca 2017 r. o 11:00. Okres pobytu w szpitalu nie został odnotowany na listach obecności jako nieobecność spowodowana niezdolnością odwołującej do pracy. Na listach obecności z okresu od 28 lutego 2017 r. do 6 marca 2017 r. widnieją podpisy, które miały potwierdzić obecność odwołującej w pracy i świadczenie przez nią pracy. Odwołująca potwierdziła w zeznaniach, że nie była w pracy w okresie leczenia szpitalnego, ale zamierzała odpracować nieobecność w pracy w soboty. Z list obecności wynika jednak, że odwołująca nie pracowała w żadną sobotę.
Co więcej, sama odwołująca twierdziła, że biurofirmy (...)było otwarte od poniedziałku do piątku i w tych dniach pracowała. Tymczasem z zeznańM. W.wynika, że odwołująca spotkała się z nią w biurze ubezpieczeniowymC. P.w sobotę na początku marca. Budzi wątpliwość to, czy odwołująca faktycznie spotkała się ze świadkiem w sobotę na początku marca, skoro do 6 marca 2017 r. odwołująca była w szpitalu.
Nie można również uznać za wiarygodne zeznań świadkaM. D., który twierdził, że spotkał się z odwołującą w biurze ubezpieczeniowym płatnika składek w połowie marca 2017 r. Jak wynika z akt sprawy, po wyjściu ze szpitala odwołująca ponownie stała się niezdolna do pracy już 13 marca 2017 r. Mogła być zatem w pracy jedynie w okresie od 7 do 10 marca 2017 r.
Należy także zauważyć, że treść księgi przychodów i rozchodów pozostaje w sprzeczności z zeznaniami świadkaW. W.i umową ubezpieczenia komunikacyjnego zawartą z tym świadkiem. Świadek twierdził, że 13 lutego 2017 r. rozmawiał zC. P.w sprawie przygotowania mu oferty ubezpieczeniowej, a po 3-4 dniach odebrał od odwołującej umowę ubezpieczenia i zapłacił składkę. Tymczasem z treści umowy wynika, że została ona podpisana 13 lutego 2017 r. W tej samej dacie miała być również zapłacona składka ubezpieczeniowa. Wątpliwości budzi jednak to, czy ta umowa została faktycznie zawarta. Z księgi przychodów i rozchodów wynika bowiem, że od 13 do 17 lutego 2017 r. (czyli w okresie, w którym świadek – jak twierdził – kontaktował się w sprawie ubezpieczenia) nie miały miejsca żadne zdarzenia gospodarcze, poza zakupem pamięci za 121,95 zł.
Te same spostrzeżenia odnoszą się do umowy ubezpieczenia, która została zawarta zJ. W.13 marca 2017 r. Zgodnie z treścią tej umowy składka ubezpieczeniowa została zapłacona w dniu podpisania umowy, ale w księdze przychodów i rozchodów nie odnotowano przychodu z tego tytułu. W tej sytuacji istnieje wątpliwość, czy również ta umowa została faktycznie zawarta.
Ponadto trudno uznać za wiarygodne zeznania świadkaK. F., który – jak zeznał – widział wówczas odwołującą w pracy, gdy był w firmie ubezpieczeniowej płatnika składek na początku lutego, aby zrobić symulację składki ubezpieczeniowej samochodu, którego polisa kończyła się w lipcu. Należy podzielić spostrzeżenie organu rentowego, że zazwyczaj nie sprawdza się składki ubezpieczeniowej na kilka miesięcy przed końcem obowiązywania umowy ubezpieczenia, ale pod koniec jej obowiązywania.
Poza tym świadkami widziała odwołującą w pracy również świadekB. B. (2). Pod koniec lutego 2017 r. odwołująca miała wyliczyć jej składkę ubezpieczeniową. Nawet jeżeli odwołująca faktycznie obsługiwałaB. B. (3), czy też wcześniej wspomnianych świadków, to niewątpliwie świadkowie ci potwierdzili jedynie jednorazowe czynności wykonywane przez odwołującą w biurze firmy płatnika składek. Poza dowodami z zeznań świadków odwołująca nie przedstawiła żadnej dokumentacji, która mogłaby potwierdzić wykonywanie przez nią czynności biurowych w ramach stosunku pracy w spornym okresie.
Nie można uznać za wiarygodne twierdzeńC. P.o potrzebie zatrudnienia odwołującej. Jak wynika z jego wyjaśnień, w grudniu 2016 r. podpisał kontrakt z(...), w ramach którego wykonywał prace konserwacyjne na terenie województwa(...)i(...). Rzadko zatem był w biurze ubezpieczeniowymG.. Należy jednak zwrócić uwagę, że płatnik składek zatrudnia świadkaM. K., która posiada uprawnienia agenta. Zajmuje się ona przygotowywaniem kalkulacji ubezpieczeniowych i pracuje 20-21 godzin średniomiesięcznie. Z zeznań świadkaM. K.wynika, że to płatnik składek określał jej liczbę godzin pracy, a ta wynikała z harmonogramu wznowień ubezpieczeń i liczby klientów, którzy zostawili dokumenty do wycen. Świadek zeznała też, że codziennie ktoś przychodził do biura, bo chciał przedłużyć umowę, rozwiązać umowę lub przeliczyć składkę. Można zatem podzielić twierdzenie organu rentowego, że faktycznie to świadekM. K.codziennie zajmowała się i nadal zajmuje się sprawami ubezpieczeniowymi.
JeżeliM. K.faktycznie pracowała na podstawie umowy zlecenia zaledwie 2 godziny dziennie i w tym czasie była w stanie przygotować kalkulacje i wyceny oraz skontaktować się z klientami, to niewiarygodne są zeznaniaC. P.o istotnej potrzebie zatrudnienia dodatkowej osoby do pracy. Nawet jeżeli taka potrzeba istniała, to późniejsze zachowanie płatnika składek jest niezrozumiałe. Nie zatrudnił na miejsce odwołującej żadnego nowego pracownika nawet na okres jej zastępstwa, choć ta po upływie nieco ponadto miesiąca przeszła na ciągłe zwolnienie lekarskie. Można zatem uznać, że w istocie płatnik składek nie miał potrzeby w utworzeniu dodatkowego stanowiska pracy.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego odwołująca mogła być widywana w biurze i wykonywać pewne czynności okazjonalnie, w ramach pomocy rodzinnej. Wskazują na to zeznaniaM. K., która potwierdziła, że odwołująca przychodziła kilka razy do biura przed zatrudnieniem. Należy jednak zgodzić się z organem rentowym, że niewiarygodne wydaje się, aby płatnik składek pozostawił odwołującej do zrobienia wyceny i kalkulacje, pomimo że nie miała ona żadnej wiedzy i doświadczenia w branży ubezpieczeniowej. Co więcej, odwołująca nawet nie wiedziała dokładnie w jakich godzinach jest czynne biuro. Twierdziła, że biuro jest czynne od 7:00 do 16:00, natomiast świadekM. K.iC. P.wskazali, że biuro jest czynne od 8:00 do 16:00. Znamienny jest również fakt, iż w dniu przyjęcia doSzpitala (...)wG.w dniu 28 lutego 2017 r. wnioskodawczyni nie wskazała swojego miejsca pracy, co wynika wprost z pustej rubryki w historii choroby, podczas gdy inne dane pozostałe dane zostały precyzyjnie wskazane. Gdyby zatem wnioskodawczyni była zatrudniona od 1 lutego 2017 r. – jak utrzymuje, zapewne wskazałaby swoje miejsce pracy (k. 77 historia choroby).
W świetle rozbieżności w zeznaniach odwołującej i nieracjonalność zachowań płatnika składek, a także braku dowodów, które w sposób precyzyjny i konkretny pozwalałyby na ustalenie, że w określonych datach odwołująca wykonywała określone czynności, to zeznania świadków i wskazane dokumenty nie mogą stanowić miarodajnych dowodów istnienia stosunku pracy pomiędzyC. P.aE. P. (1)w okresie od 1 lutego 2017 r. do 12 marca 2017 r. Wszystkie te okoliczności prowadzą do wniosku, żeE. P. (1)iC. P.próbowali uprawdopodobnić nawiązanie stosunku pracy po to, aby stworzyć podstawy do objęciaE. P. (1)pracowniczym ubezpieczeniem społecznym i w krótkim czasie uzyskać świadczenia z ubezpieczenia chorobowego. W tej sytuacji należy podzielić stanowisko organu rentowego, że zawarta umowa o pracę była pozorna w rozumieniuart. 83 § 1 k.c.w zw. zart. 300 k.p.iart. 22 k.p., a odwołująca nie powinna podlegać od 1 lutego 2017 r. pracowniczemu ubezpieczeniu społecznemu na podstawieart. 6 ust. 1 pkt 1, art. 8 ust. 1, art. 11 ust. 1, art. 12 ust. 1 i art. 13 pkt 1 Ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznychw zw. zart. 22 k.p.
Mając powyższe na uwadze, zmieniono zaskarżony wyrok i oddalono odwołanie zgodnie zart. 386 § 1 k.p.c.(pkt I sentencji wyroku).
O kosztach procesu w postępowaniu przed Sądem Okręgowym orzeczono na podstawieart. 98 i art. 99 k.p.c.oraz § 9 ust. 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych, w brzmieniu obowiązującym od 27 października 2016 r. (Dz.U. z 2015 r., poz. 1804 ze zm.), zasądzając kwotę 180 zł. O kosztach procesu w postępowaniu przed Sądem drugiej instancji orzeczono wedługart. 98 i art. 99 k.p.c.oraz§ 10 ust. 1 pkt 2w zw. z § 9 ust. 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych, w brzmieniu obowiązującym od 30 stycznia 2018 r. (Dz.U. z 2015 r., poz. 1804 ze zm.), zasadzając kwotę 240 zł.
SSO del. Danuta Zdzisława Poniatowska SSA Teresa Suchcicka SSA Dorota Elżbieta Zarzecka

```yaml
court_name: Sąd Apelacyjnyw Białymstoku
date: '2018-05-30'
department_name: III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
judges:
- Dorota Elżbieta Zarzecka
- Teresa Suchcicka
- Danuta Zdzisława Poniatowska
legal_bases:
- art. 83 § 1 Kodeksu cywilnego
- art. 22 § 1 Kodeksu pracy
- art. 6 ust. 1 pkt 1, art. 8 ust. 1, art. 11 ust. 1, art. 12 ust. 1 i art. 13 pkt
  1 Ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych
- art. 328 § 2 Kodeksu postępowania cywilnego
recorder: Magda Małgorzata Gołaszewska
signature: III AUa 324/18
```