You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt II K 457/15

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 19 stycznia 2016 roku
Sąd Rejonowy II Wydział Karny wŚ.w składzie:
Przewodniczący SSR Joanna Zaganiacz
Protokolant Barbara Lesiak
przy udziale Asesora Prokuratora Rejonowego w ŚwidnicyT. B.
po rozpoznaniu w dniach 24.11.2015r., 17.12.2015r., 19.01.2016r. sprawy karnej

1
K. K. (1)

urodzonego (...)wŚ., synaG.iM.z domuH.
2.A. K.
urodzonego (...)wŚ., synaG.iM.z domuH.
3.P. K.
urodzonego (...)wŚ., synaG.iM.z domuH.
oskarżonych o to, że:
w nocy z 26/27 września 2014 roku wS.woj.(...)działając wspólnie i w porozumieniu oraz wspólnie i w porozumieniu z nieustalonymi osobami pobiliS. G., w ten sposób, że uderzając rękami w okolice głowy spowodowali u niego obrażenia ciała w postaci krwiaka i obrzęku powieki dolnej oka lewego, zasinienia i obrzęku okolicy skroniowej lewej, drobnego punktowego podbiegnięcia krwawego na karku, krwiaka 6X4 cm na wysokości obojczyka prawego, trzech krwiaków o średnicy 4 cm na wysokości ½ dalszej przedniej powierzchni ramienia lewego, które to obrażenia naruszyły czynności narządów ciałaS. G.na okres poniżej dni siedmiu, czym naraził go na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu

tj. o czyn zart.158 § 1 kkiart. 157 § 2 kkw zw. zart. 11 § 2 kk

I
oskarżonychK. K. (1),A. K.iP. K.uznaje za winnych popełnienia czynu opisanego w części wstępnej wyroku, tj. występku zart. 158 § 1 kkiart. 157 § 2 kkw zw. zart. 11 § 2 kki za to na podstawieart. 158 § 1 kkw zw. zart. 11 § 3 kkwymierza każdemu z oskarżonych karę 8 (ośmiu) miesięcy pozbawienia wolności;

II
na podstawieart. 69 § 1 kkiart. 70 § 1 kkwobec oskarżonychK. K. (1)iA. K., natomiast na podstawieart. 69 § 1 kkiart. 70 § 2 kkwobec oskarżonegoP. K.warunkowo zawiesza wykonanie kar pozbawienia wolności wymierzonych oskarżonym w pkt. I wyroku na okres próby lat 3 (trzech);

III
na podstawieart. 73 § 2 kkoddaje oskarżonegoP. K.w okresie próby pod dozór kuratora sądowego;

IV
na podstawieart. 72 § 1 pkt 2 kkzobowiązuje oskarżonychK. K. (1),A. K.iP. K.do przeproszenia na piśmie pokrzywdzonegoS. G.w terminie 2 (dwóch) tygodni od daty uprawomocnienia się wyroku;

V
zasądza od oskarżonychK. K. (1),A. K.iP. K.na rzecz Skarbu Państwa wydatki powstałe od chwili wszczęcia postępowania w kwotach po 126,70 zł (sto dwadzieścia sześć złotych siedemdziesiąt groszy) i zobowiązuje ich do uiszczenia po 180 (sto osiemdziesiąt) złotych tytułem opłat.

UZASADNIENIE

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
W dniu 26 września 2014 rokuK. G.obchodził 18-te urodziny wrestauracji (...)wS.. W Imprezie organizowanej przez jego rodziców uczestniczyli jego znajomi oraz członkowie rodziny, w sumie ok. 50 osób. Zabawa przebiegała spokojnie od godz. 18.30 do ok. godz. 22.00. O tej porze ojciec solenizanta, pokrzywdzonyS. G.zauważył, że w okolicach wejścia do lokalu, na dworze, znajduje się kilku młodych mężczyzn: oskarżonyP. K.,K. P. (1),M. B.,M. Ś.,K. J.orazK. K. (2), który uczestniczył w imprezie. Wymienieni siedzieli na ławce przy restauracji i rozmawiali. Pokrzywdzony zwrócił im uwagę, żeby nie wchodzili do lokalu, gdyż odbywa się tam impreza zamknięta. Poprosił ich również żeby opuścili zajmowaną ławkę, ponieważ goście imprezy nie mają gdzie usiąść. Mężczyźni nie zareagowali, nie odeszli z tego miejsca i zaczęli się szyderczo śmiać. Po ok. 15 minutachS. G.ponownie podniesionym głosem zwrócił im uwagę, że mają nie wchodzić do lokalu i odejść spod restauracji, na co również początkowo nie zareagowali, zaczęli pokrzykiwać, pod adresem pokrzywdzonego padały wulgarne wypowiedzi, które zdenerwowałyK. G.. Podbiegł on doK. J.i odepchnął go. Po ponownym zwróceniu uwagi przez zdenerwowanego pokrzywdzonego cała grupka (z wyjątkiemK. K. (2), który wrócił na imprezę), odeszła spod lokalu i przeszła kilkanaście metrów dalej, w rejon pobliskiego zakładu kamieniarskiego. Podszedł do nich pokrzywdzony z synem i swoim bratem –J. G., po czym poniesionym głosem powiedział im, że mają nie podchodzić w okolice lokalu ani nie wchodzić do niego. Po krótkiej utarczce słownej grupka mężczyzn odeszła z tego miejsca i skierowała się w kierunkuAlei (...).
Dowody:
Zeznania świadków:
-S. G.– k. 176v.-177, 3-4, 81-82
-K. G.– k. 177v.-178, 9, 83-84
-J. G.– k. 204, 13-14
-J. E.– k. 178, 20
Częściowo zeznania świadków:
K. P. (1)– k. 178v.-179, 49
M. B.– k. 178, 51
M. Ś.– k. 179, 88
K. J.– k. 204v.
K. K. (2)– k. 178v.
Częściowo wyjaśnieniaP. K.– k. 175v.
W trakcie opisanego zajściaK. P. (1)dwukrotnie telefonował do oskarżonegoK. K. (1), brataP. K., który w tym czasie wspólnie z trzecim z braci –A. K.przebywał pozaS., gdzie wykonywali pracę.K. P. (1)informowałK. K. (1), gdzie się znajdują i że jacyś starsi od nich mężczyźni zaczepiają ich.K. K. (1)iA. K.zdecydowali, że po powrocie doS.podjadą w rejon(...), aby sprawdzić co się dzieje i udzielić bratu wsparcia.
Dowody:
Częściowo zeznania świadkaK. P. (1)– k. 178v.-179, 49
Częściowo wyjaśnieniaP. K.– k. 175v.
Częściowo wyjaśnieniaA. K.– k. 175v.-176, 76, 99-100
Częściowo wyjaśnieniaP. K.– k. 176, 73, 104
Po ok. godzinie pokrzywdzonyS. G.wyszedł z lokalu, aby zapalić papierosa. Stanął na rogu ulicy i zauważył wówczas, że od stronyAlei (...)nadchodzi grupa 8-10 mężczyzn, wśród których na czele idą trzej oskarżeni. Ze strony nadchodzących było słychać okrzyki kierowane w stronę pokrzywdzonego: „byłeś cwany do młodszych”.S. G.wyjął telefon komórkowy, aby zadzwonić na Policję i momencie, gdy oczekiwał na połączenie, oskarżeni podeszli do niego, po czym otrzymał on odA. K.cios pięścią w lewy policzek. Pokrzywdzony schylił się po uderzeniu, po czym otrzymywał ciosy w tułów, ramiona i głowę od wszystkich trzech oskarżonych oraz towarzyszących mu osób. Pochylony, starał się zasłaniać głowę rękami. W tym czasie na zewnątrz lokalu znajdował sięK. G., który widząc atak na ojca, podbiegł do niego i starał się odciągać napastników. Jednocześnie z restauracji wyszła grupka gości, w tym brat pokrzywdzonego –J. G., który również podbiegł do osób bijących pokrzywdzonego i odciągnął jednego z napastników. Mężczyzna ten po chwili zadał mu cios w szczękę, po którymJ. G.upadł na ziemię, uderzając głową o krawężnik, po czym stracił przytomność. Napastnicy rozbiegli się, gdy okazało się, że na miejsce nadjeżdża patrol Policji wezwany przez menadżerkęrestauracji (...).
Dowody:
Zeznania świadków:
-S. G.– k. 176v.-177, 3-4, 81-82
-K. G.– k. 177v.-178, 9, 83-84
-J. G.– k. 204, 13-14
-J. E.– k. 178, 20
-E. J.– k.213
Wskutek pobiciaS. G.doznał obrażeń ciała w postaci krwiaka i obrzęku powieki dolnej lewego oka, zasinienia i obrzęku okolicy skroniowej lewej, drobnego punktowego podbiegnięcia krwawego na karku, krwiaka o rozmiarach 6x4 cm na wysokości obojczyka prawego, trzech krwiaków o średnicy 4 cm na wysokości 1/2 dalszej przedniej części ramienia lewego, które naruszyły czynności narządów jego ciała na czas nieprzekraczający 7 dni.
Dowody:
Informacja z leczenia szpitalnego – k. 6
Protokół oględzin lekarskich – k. 25
OskarżeniP. K..K. K. (1)iA. K.nie przyznali się do popełnienia zarzucanego im występku.
P. K.w toku postępowania przygotowawczego odmówił składania wyjaśnień. Na rozprawie (k. 175v.) wyjaśnił, że nie uderzył pokrzywdzonego i nie uczestniczył w żadnym pobiciu, stwierdził, że widział jakąś bójkę z daleka, będąc wówczas obok zakładu kamieniarskiego, ale nie wie kto w niej uczestniczył. Oskarżony wskazał, że był przy(...)wspólnie zK. P. (1),M. B.,M. Ś.,K. J.orazK. K. (2), który uczestniczył w imprezie mającej miejsce w lokalu. Wyjaśnił, że pokrzywdzonyS. G.kilkakrotnie podchodził i krzyczał na nich, aby odeszli stamtąd, mimo, że nic złego nie robili. Pokrzywdzony miał poszarpać go za ubranie i zrzucić z ławki, na której siedzieli. Po pewnym czasie oskarżony i towarzyszący mu koledzy odeszli spod restauracji i przenieśli się na ławkę przy zakładzie kamieniarskim, gdzie siedzieli ok. godziny, po czym oskarżony miał udać się do domu. Wyjaśnił, że tej nocy widział swoich braci jadących samochodemAleją (...)w stronę(...). Stwierdził, że nie wie skąd w tym miejscu wzięli się jego bracia i że nie pamięta, aby on sam lub któryś z jego kolegów dzwonił do nich po pomoc w związku z incydentem z udziałem pokrzywdzonego.
OskarżonyA. K.słuchany po raz pierwszy w toku postępowania przygotowawczego (k. 76) wyjaśnił, że w dniu zdarzenia przebywał wraz z bratemK.w pracy pozaS., gdy zadzwoniłP.i powiedział, że przy pubie naAlei (...)trwa jakaś przepychanka, prosząc aby go stamtąd zabrali do domu. Razem zK. K. (1)oskarżony przyjechał tam i zabrali stamtądP.. Wskazał, że na miejscu trwała przepychanka i wyzywali się uczestnicy mającej tam miejsce imprezy. Stwierdził, że razem z bratem nie wysiadali w ogóle z samochodu, a kiedy podjechali na miejsce,P.skierował się w ich stronę. Zaprzeczył, aby uderzyłS. G.i wyjaśnił, że na miejscu zdarzenia nie było żadnej bójki.
Wyjaśniając ponownie (k. 99) stwierdził, że gdy przyjechali na miejsce, wysiadł z samochodu i poszedł poP., który był w grupie awanturujących się osób.
Przesłuchiwany w trakcie rozprawy (k. 175v.-176) wyjaśnił, że tej nocy, gdy wracał zK.z pracy, zadzwonił doK. P. (2), informując, że pod zakładem kamieniarskim szarpiąP..K.kazał rozmówcy zabrać stamtądP.do domu. Po pewnym czasieK. P. (1)zadzwonił ponownie, mówiąc, że nadal trwają przepychanki i żeS. G.czepia się chłopaków. Wracając do domu oskarżony razem z towarzyszącym mu bratem podjechali w miejsce, które wskazałP., jednakP.tam nie zastali. Ponieważ nic się nie działo, udali się w stronę samochodu i w tym czasie zauważyliP.idącego w stronę domu. Oskarżony wyjaśnił, że słyszał jakieś krzyki i wyzwiska kierowane w ich stronę, na które jednak nie reagowali. Wskazał, że widział na miejscu pokrzywdzonego szarpiącego się z jakimiś chłopakami. Stwierdził, że gdy zorientowali się, że w grupie szarpiących się nie ma ich brata, zawrócili w stronę samochodu, a następnie pojechali do domu. Podtrzymał odczytane mu pierwotnie złożone wyjaśnienia, dodatkowo stwierdził, żeP.wsiadł do samochodu. Nie potrafił wyjaśnić, dlaczego poprzednio utrzymywał, że wraz zK.nie wysiadali w ogóle z samochodu. Po odczytaniu drugich z rzędu wyjaśnień złożonych w postępowaniu przygotowawczym również je podtrzymał, z wyjątkiem stwierdzenia, żeP.był w grupie awanturujących się osób, nie potrafił jednak uzasadnić zmiany swojej relacji w tym zakresie.
OskarżonyK. K. (1)składając po raz pierwszy wyjaśnienia w postępowaniu przygotowawczym (k. 73) wskazał, że gdy wspólnie ze swoim bratemA.wrócił z pracy, otrzymali telefon odP., informującego, że został uderzony i poszarpany, na co polecili mu uciekać z miejsca, gdzie się to stało. Wyjaśnił, że po chwili zadzwonił ponownie kolega brata –K. P. (1), mówiąc, że ktoś czepia sięP.i jego kolegów. Wspólnie zA.udali się na miejsce zdarzenia, gdzie zastali grupę ok. 15 osób, w tym swojego brata –P.szarpiącego się zS. G.. Wspólnie z bratem odciągnęli stamtądP., odpychając pokrzywdzonego. Stwierdził, że na miejscu było duże zamieszanie i nie pamięta czy mogli uderzyć pokrzywdzonego, jednak wyklucza, aby uczynił to umyślnie. Wskazał, że pokrzywdzony był nietrzeźwy, agresywny i odgrażał im się, wypowiadał się wulgarnie, szarpał się za ubranie zP..
Wyjaśniając ponownie w trakcie konfrontacji z pokrzywdzonym (k. 104) ponownie stwierdził, że na miejscu zdarzenia zastał swojego młodszego brata szarpiącego się z pokrzywdzony, że zabrał stamtąd brata. Wyjaśnił, że nikogo nie bił.
Składając wyjaśnienia na rozprawie (k. 176) oskarżony wyjaśnił, że gdy był razem zA.w pracy, odebrali telefon odP.lub jego kolegi z informacją, że są jakieś zamieszki aP.został poszarpany lub uderzony. Stwierdził, że kazałP.wrócić do domu. Po pewnym czasie miał miejsce drugi telefon, była mowa o tym, że jacyś starsi panowie awanturują się do młodych chłopaków w okolicyrestauracji (...)i zakładu kamieniarskiego. Postanowili z bratem pojechać tam i zobaczyć co się dzieje. Na miejscu zastali grupę ok. 10 osób, wśród których byli pokrzywdzony i jego syn, a takżeP. K., który już szedł w ich stronę. Powiedział, żeS. G.się do niego awanturował. Oskarżony stwierdził, że na miejscu nie było żadnej szarpaniny, on sam nikogo nie uderzył. Wskazał, że podszedł do tej grupy na tyle blisko, że miał kontakt wzrokowy z pokrzywdzonym, który wyzywał ich, miała miejsce jakaś wymiana zdań. Stwierdził, że zabrali stamtąd brata i pojechali do domu. Wyjaśnił, że nie widział, abyP.szarpał się z kimś. Po odczytaniu pierwotnie złożonych wyjaśnień, oświadczył, że je podtrzymuje, jednak nie pamięta czy istotnieP.szarpał się z kimś i musieli go odciągać, ale skoro tak wcześniej stwierdził, że musiało tak być, ponieważ lepiej pamiętał te okoliczności, gdy składał odczytane wyjaśnienia.
Żaden z oskarżonych nie był dotychczas karany sądownie.
Informacje zK.– k. 37, 45, 116

Nadto Sąd zważył:
Konstruując opisany wyżej stan faktyczny Sad oparł się przede wszystkim na zeznaniach pokrzywdzonegoS. G.,K. G.,J. G.,E. J.,J. E., którzy opisali okoliczności pobicia pokrzywdzonego. Wymienione osoby wprawdzie w różnym zakresie zaobserwowały przebieg całego zdarzenia, które miało charakter wieloetapowy, jednak ich relacje uzupełniają się nawzajem, tworząc spójny i przekonujący obraz okoliczności tego zajścia. Zeznania pokrzywdzonego i pozostałych świadków korespondują ze sobą, są one konsekwentne w toku całego procesu. Należy równocześnie wskazać, że wymienieni świadkowie jednoznacznie wskazali na sprawstwo oskarżonych w zakresie pobicia pokrzywdzonego, gdyż akurat tą część zdarzenia widzieli i zrelacjonowali w swych zeznaniach. Wobec opisanej spójności i konsekwencji zeznań powołanych wyżej świadków Sąd uznał ich zeznania za wiarygodne i nie znalazł podstaw do zakwestionowania ich wartości dowodowej. Sąd nie dopatrzył się w szczególności żadnych przesłanek uzasadniających stwierdzenie, że pokrzywdzony i pozostali wymienieni wyżej świadkowie bezpodstawnie pomawiają oskarżonych o zachowanie, które faktycznie nie miałoby miejsca. Świadkowie – zwłaszcza pokrzywdzony – i oskarżeni nie byli wcześniej skonfliktowani, są w stosunku do siebie osobami obcymi, powiązanymi ze sobą wyłącznie poprzez to jedno zdarzenie, które jest przedmiotem sprawy.
Zeznania wymienionych wyżej osób korespondują z opinią lekarską odnośnie charakteru i zakresu obrażeń ciała doznanych przezS. G.wskutek pobicia. Dokumentacja lekarska potwierdza, że pokrzywdzony otrzymał szereg ciosów w okolice głowy i tułowia, tak jak to wynika z osobowych źródeł dowodowych.
Analizując zeznania pozostałych przesłuchanych w sprawie świadków, tj.M. B.,K. P. (1),M. Ś.iK. J., Sąd stwierdził, że jedynie częściowo mogły one być podstawą przekonujących ustaleń faktycznych w niniejszej sprawie, mianowicie w zakresie obecności świadków i oskarżonegoP. K.w okolicyrestauracji (...)oraz podejmowania w związku z tym interwencji przez pokrzywdzonego, który nie życzył sobie tej obecności i starał się wyprosić wymienionych stamtąd. Odnośnie pozostałych okoliczności zdarzenia Sąd uznał zeznania świadków za niewiarygodne. Wymienieni świadkowie zaprzeczali zaistnieniu jakiegokolwiek incydentu mającego związek z pobiciemS. G., stwierdzali, że nie zaobserwowali takiej sytuacji, zaprzeczali swojej obecności w rejonie miejsca zdarzenia po tym, jak wspólnie z oskarżonymP. K.opuścili okolicerestauracji (...). Świadkowie natomiast w swoich zeznaniach eksponowali spór, jaki z udziałem pokrzywdzonego wywiązał się na tle ich obecności przy restauracji i wskazywali, że pokrzywdzony zgłaszał wobec nich nieuzasadnione pretensje, chciał aby opuścili to miejsce, mimo, że – ich zdaniem – nie zakłócali w żaden sposób odbywającej się tam imprezy, że zachowywał się wobec nich agresywnie. Okolicznościom tego rodzaju pokrzywdzony zaprzeczał (podobnie jak świadkowieK. G.iS. G., którzy częściowo uczestniczyli w interwencjach przeprowadzanych przez pokrzywdzonego), a dodatkowo miały one drugorzędne znaczenie w kontekście dalszego rozwoju sytuacji w kierunku pobiciaS. G., a ten incydent jest przecież zasadniczym przedmiotem niniejszej sprawy. Nie można również przy ocenie zeznań wymienionych świadków tracić z pola widzenia, że są oni osobami powiązanymi towarzysko z oskarżonymi, zwłaszcza zP. K.. Nadto w świetle ocenionych jako wiarygodne relacji pokrzywdzonego i świadków:K. G.,J. G.,E. J.iJ. E., którzy wskazywali, że oskarżonym w chwili napaści na pokrzywdzonego towarzyszyła większa grupa młodych mężczyzn, ich twierdzenia, że nie wiedzą nic na temat pobiciaS. G., należy ocenić jako niewiarygodne. Zdaniem Sądu świadkowie z dużym prawdopodobieństwem nie tylko mają wiedzę na temat tych okoliczności i jedynie odmawiają jej ujawnienia, aby nie obciążać swoimi zeznaniami oskarżonych, ale nawet mogli czynnie uczestniczyć w tym zdarzeniu, współdziałając z oskarżonymi. W tym kontekście jako budzące szczególne wątpliwości należy wskazać zeznaniaK. P. (1), który przyznając, że w trakcie kilkakrotnych interwencji pokrzywdzonego, domagającego się od grupy towarzyszącejP. K.opuszczenia rejonurestauracji (...), telefonował doK. K. (1), informując go o przebiegu zdarzenia. Świadek podkreślał w swych zeznaniach, że te rozmowy miały wyłącznie informacyjny charakter i zaprzeczał, aby prosili braciP. K.o wsparcie, jednak takie wyjaśnienie opisanych kontaktów wydaje się wątpliwe z punktu widzenia logiki i doświadczenia życiowego, zwłaszcza, że faktycznie takie „wsparcie” zostało im przez braci oskarżonego udzielone, na co wskazują zeznania pokrzywdzonego i korespondujące z nimi relacje wspierających go świadków, z których jednoznacznie wynika, że pobiciaS. G.dokonali wszyscy trzej oskarżeni, a pierwszy cios zadałA. K..
Całkowicie Sąd odmówił wiary wyjaśnieniom oskarżonych, którzy zaprzeczali dokonania przestępstwa będącego przedmiotem sprawy. Sąd zważył, że wersje przedstawione przez poszczególnych oskarżonych są nie tylko wzajemnie sprzeczne, ale też wewnętrznie niespójne. OskarżonyP. K.i jego bracia w rozbieżny sposób prezentowali okoliczności związane z przybyciemA. K.iK. K. (1)na miejsce zdarzenia, odmiennie wyjaśniając, gdzie się wówczas znajdowałP. K., czy doszło do spotkania pomiędzy nimi, czy w uczestniczyli w jakikolwiek sposób w jakiejś sytuacji konfliktowej z udziałem pokrzywdzonego. Ich poszczególne relacje w tym zakresie nie tylko różniły się pomiędzy sobą, ale były również sprzeczne z tym, jak daną sytuację oskarżeniA. K.iK. K. (1)opisywali na etapie postępowania przygotowawczego. Przedstawione przez oskarżonych kolejne wersje zdarzenia Sąd szczegółowo omówił w wstępnej części uzasadnienia, wobec czego ich ponowne relacjonowanie wydaje się w tym miejscu zbędne. Wewnętrzna niespójność tych wypowiedzi rzuca się w oczy i jest wręcz oczywista, zaś oskarżeni nie potrafili w przekonujący sposób uzasadnić zmiany swych wyjaśnień, zasłaniając się w tym zakresie niepamięcią lub zdenerwowaniem podczas przesłuchania. Tego rodzaju wytłumaczenie nie mogło być uwzględnione i zdaniem Sądu oskarżeni zaprzeczając swojemu udziałowi w przedmiotowym zdarzeniu, jedynie realizują w ten sposób przyjętą linię obrony, ukierunkowaną na uniknięcie odpowiedzialności karnej. Jeszcze raz należy w tym miejscu podkreślić, że zeznania pokrzywdzonego i wspierających go świadków co do sprawstwa oskarżonych, były jednoznaczne, a identyfikacja oskarżonych jako sprawców pobicia nie budziła żadnych wątpliwości ani zastrzeżeń.
Opisane wyżej ustalenia prowadziły do przypisania oskarżonymP. K.,A. K.iK. K. (1)sprawstwa i winy w zakresie zarzucanego im przestępstwa. Oskarżeni działając wspólnie i w ramach powziętego porozumienia pobili pokrzywdzonego, razem zadając mu ciosy w okolice głowy i tułowia, powodując u niego opisane w zarzucie obrażenia ciała. Zarówno opis zarzucanego im czynu, jak i jego kwalifikacja prawna, przyjęta w akcie oskarżenia, nie budziły zastrzeżeń i zostały zaakceptowane w całości przez Sąd, który uznał w świetle przeprowadzonych dowodów, że oskarżeni zrealizowali swoim zachowaniem ustawowe znamiona przestępstwa kwalifikowanego kumulatywnie zart. 158 § 1 kkiart. 157 § 2 kk.
Za przypisane im przestępstwo Sąd wymierzył oskarżonym kary 8 miesięcy pozbawienia wolności, warunkowo zawieszając ich wykonania na okresy próby wynoszące po 3 lata. Zdaniem Sądu kary orzeczone w tej postaci i wymiarze są w pełni proporcjonalne do stopnia zawinienia oskarżonych i społecznej szkodliwości ich czynu. Oczywistym jest dla Sądu, że agresja oskarżonych nie była uzasadniona okolicznościami, a ich brutalne zachowanie zasługuje na potępienie i stosowną reakcję karną. Wymierzone im kary oscylują w dolnych granicach ustawowego zagrożenia, wobec czego w żadnym razie nie mogą być uznane za rażąco surowe. Zdaniem Sądu poddanie oskarżonych próbie znajduje uzasadnienie w ich dotychczasowej niekaralności i pozytywnej opinii środowiskowej, które pozwalają przypuszczać, że zdarzenie będące przedmiotem sprawy było jednorazowym incydentem i że w przyszłości oskarżeni będą przestrzegać porządku prawnego. Wzmocnieniu prewencyjnej i wychowawczej funkcji kary posłuży również oddanieP. K., jako sprawcy młodocianego, pod dozór kuratora sądowego, a także zobowiązanie wszystkich trzech oskarżonych do pisemnego przeproszenia pokrzywdzonego.
Rozstrzygniecie o kosztach procesu znajduje podstawę prawną w treściart. 627 kpkiart. 633 kpki jest uzasadnione sytuacją majątkową oskarżonych, którzy osiągają z pracy zarobkowej dochody umożliwiające poniesienie przez nich kosztów sądowych.

```yaml
court_name: Sąd Rejonowy w Świdnicy
date: '2016-01-19'
department_name: II Wydział Karny
judges:
- Joanna Zaganiacz
legal_bases:
- art. 72 § 1 pkt 2 kk
- art. 627 kpk
recorder: Barbara Lesiak
signature: II K 457/15
```