You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygnatura akt VI Ka 883/16

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia25 października 2016r.
Sąd Okręgowy w Gliwicach, Wydział VI Karny Odwoławczy w składzie:
Przewodniczący SSO Marcin Schoenborn
Protokolant Barbara Szkabarnicka
po rozpoznaniu w dniu 25 października 2016 r.
sprawyK. L.ur. (...)wP.
synaM.iD.
obwinionego zart. 97kw w zw. zart. 39 ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym
na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę obwinionego
od wyroku Sądu Rejonowego w Tarnowskich Górach
z dnia 7 czerwca 2016 r. sygnatura akt II W 584/15
na mocyart. 437 § 1 kpkw zw. zart. 109 § 2 kpw,art. 624 § 1 kpkw zw. zart. 119 kpw

1
utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok;

2
zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adwokataM.P.kwotę 516,60 zł (pięćset szesnaście złotych i sześćdziesiąt groszy) obejmującą kwotę 96,60 zł (dziewięćdziesiąt sześć złotych i sześćdziesiąt groszy) podatku VAT, tytułem zwrotu nieuiszczonych kosztów obrony z urzędu obwinionego w postępowaniu odwoławczym;

3
zwalnia obwinionego od zapłaty kosztów postępowania odwoławczego, wydatkami obciążając Skarb Państwa.

Sygn. akt VI Ka 883/16

UZASADNIENIE

wyroku Sądu Okręgowego w Gliwicach z dnia 25 października 2016 r. sporządzone w całości na wniosek obrońcy

Komenda Powiatowa Policji wT.skierował do Sądu Rejonowego w Tarnowskich Górach wniosek o ukaranieK. L.obwiniając go o popełnienie wykroczenia zart. 97kw w zw. zart. 39 ust. 1 ustawy – Prawo o ruchu drogowympolegającego na tym, że wT.naul. (...)w dniu 22 lutego 2015 r. o godz. 11:15 kierując samochodem markiP. (...)onr rej. (...)wbrew obowiązkowi nie korzystał z pasa bezpieczeństwa podczas jazdy.
Po wszczęciu postępowania o ten czyn w dniu 21 maja 2015 r. i ostatecznie przeprowadzeniu rozprawy głównej, Sąd Rejonowy w Tarnowskich Górach wyrokiem z dnia 7 czerwca 2016 roku sygn. akt II W 584/15 uznał obwinionego za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu wyczerpującego znamiona wykroczenia zart. 97kw w zw. zart. 39 ust. 1 ustawy – Prawo o ruchu drogowymi za to na mocyart. 97kw wymierzył mu karę nagany. Kolejno przyznał obrońcy stosowną kwotę tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonejK. L.z urzędu. Natomiast samego obwinionego zwolnił od opłaty i wydatków w oparciu oart. 17 ust. 1 ustawy o opłatach w sprawach karnychiart. 624 § 1 kpkw zw. zart. 119 kpw.
Apelację od tego wyroku złożyła obrońca obwinionego. Zaskarżyła orzeczenie w całości na korzyść obwinionego zarzucając mu:

4
błąd w ustaleniach faktycznych mający wpływ na treść orzeczenia polegający na uznaniu, że obwiniony jechał bez zapiętych pasów, podczas gdy jego wyjaśnienia, jego postawa oraz warunki techniczne pojazdu, którym się poruszał, prowadzą do wniosków przeciwnych,

5
rażącą obrazę przepisów prawa procesowego, w szczególności przez naruszenie:

-

zasady swobodnej oceny dowodów, tj.art. 7 kpkw zw. zart. 8 kpkpoprzez dowolną ocenę przeprowadzonych dowodów, a w konsekwencji bezkrytyczne nadanie waloru wiarygodności zeznaniom funkcjonariuszom Policji, przy jednoczesnym bezpodstawnym podważaniu wiarygodności wyjaśnień obwinionego, uznając je jedynie jako linię obrony,

zasady domniemania niewinności i in dubio pro reo, tj.art. 5 kpkw zw. zart. 8 kpk,

6
obrazę przepisów postępowania mającą istotny wpływ na treść orzeczenia, a toart. 39 § 1 kpwiart. 366 kpkw zw. zart. 70 § 5 kpwpoprzez oddalenie wniosku o przeprowadzenie dowodu z eksperymentu procesowego mającego na celu wykazanie, iż pojazd którym poruszał się obwiniony ma zabezpieczenia techniczne, które ograniczają możliwość jazdy bez zapiętych pasów.

Z powołaniem się zaś na te zarzuty obrońca wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie obwinionego od zarzucanego jej czynu, ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji.
Sąd Okręgowy w Gliwicach zważył, co następuje.
Apelacja obrońcy nie była zasadną, toteż nie mogła być uwzględnioną.
Wbrew przekonaniu skarżącego sąd merytoryczny w prawidłowy sposób przeprowadził postępowanie dowodowe, a zgromadzony materiał dowodowy poddał następnie rzetelnej ocenie, wyprowadzając z niego trafne wnioski końcowe. Tok rozumowania i sposób wnioskowania Sądu Rejonowego przedstawiony w pisemnych motywach zaskarżonego wyroku jest jak najbardziej prawidłowy pod względem logicznym i zgodny ze wskazaniami wiedzy oraz doświadczenia życiowego. Sąd odwoławczy nie doszukał się najmniejszych podstaw do odmiennej od dokonanej przez Sąd pierwszej instancji oceny dowodów, ani też do zakwestionowania trafności jego istotnych dla rozstrzygnięcia ustaleń faktycznych. Sąd Rejonowy dochodząc do ostatecznych wniosków nie przekroczył bowiem ram swobodnej oceny dowodów, jak i nie popełnił innych uchybień prawa procesowego, które mogłyby rzutować na treść wydanego przez niego merytorycznego rozstrzygnięcia. Prawidłową była również ocena prawna czynu przypisanego obwinionemu przez Sąd pierwszej instancji.
Nieodpartym jest zaś wrażenie, iż skarżący w swym rozumowaniu nie uwzględnia, że regulacjeart. 7 kpkiart. 5 § 2 kpkmają charakter rozłączny. Problem wiarygodności danego dowodu musi być stanowczo rozstrzygnięty na płaszczyźnieart. 7 kpk, zaś stosowanie regułyin dubio pro reo(art. 5 § 2 kpk) powinno odnosić się tylko do niedających się usunąć wątpliwości w sferze faktów. Tego rodzaju wątpliwości nie mogą się zaś wiązać z kwestią oceny wiarygodności określonego dowodu (por. wyrok SA w Gdańsku, II AKa 90/10, POSAG 2011/1/100-122). Wyrażony wart. 5 § 2 kpkzakaz rozstrzygania niedających się usunąć wątpliwości na niekorzyść obwinionego nie ma zatem zastosowania do sytuacji, gdy sąd opierając się na prawidłowo przeprowadzonych i ocenionych dowodach wybrał jedną z dwóch wersji, przedstawiając przekonującą argumentację przemawiającą za takim stanowiskiem.
Nieporozumieniem jest też twierdzić, iż Sąd Rejonowy obraziłart. 5 § 1 kpknaruszając wynikającą z niego zasadę domniemania niewinności dlatego, iż na podstawie przeprowadzonych i ocenionych dowodów ustalił stan faktyczny, wedle którego obwiniony dopuścił się zarzucanego mu czynu stanowiącego wykroczenie zart. 97kw w zw. zart. 39 ust. 1 ustawy – Prawo o ruchu drogowymdlatego, iż w krytycznym czasie i miejscu kierował po drodze publicznej pojazdem mechanicznym bez zapiętych pasów bezpieczeństwa w okolicznościach, w których ciążył na nim obowiązek korzystania z nich. Skarżący zdaje się w ogóle nie rozumieć istoty uregulowania zawartego wart. 5 § 1 kpk, które przecież nie może stanowić przeszkody (tamy) w procesie dowodzenia winy obwinionemu zgodnie z materialnym ciężarem spoczywającym na oskarżycielu, nie wyłączającym jednak również po stronie sądu prawa do aktywności dowodowej zmierzającej do wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy (por.art. 167 kpkw brzmieniu obowiązującym do 30 czerwca 2015 r. w zw. zart. 39 § 1 kpw, a takżeart. 366 § 1 kpkw brzmieniu obowiązującym do 30 czerwca 2015 r. w zw. zart. 70 § 5 kpw, wszystkie w kontekście art. 36 pkt 2 oraz art. 44 ustawy z dnia 27 listopada 2013 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw).
Chybionym był również zarzut podnoszący niezasadne oddalenie wniosku dowodowego o przeprowadzenie eksperymentu procesowego. Zgodzić się trzeba z Sądem Rejonowym, iż był on w okolicznościach sprawy nieprzydatny do stwierdzenia, czy w krytycznym czasie i miejscu obwiniony miał zapięte pasy bezpieczeństwa. Wedle skarżącego musiał obwiniony mieć je zapięte z powodu rozwiązań technicznych zastosowanych w kierowanym przez niego pojeździe, choć jednocześnie przyznawał, że było możliwym prowadzenie pojazdu bez ich użycia przy prędkości rzędu 10-20 km/h. Tego rodzaju stwierdzenie było zaś kluczowym w kontekście zeznań świadkaC. M.– funkcjonariusza Policji kontrolującego w krytycznym czasie i miejscu kierujących pod kątem stanu trzeźwości, który dostrzegł obwinionego za kierownicą prowadzonego pojazdu bez zapiętych pasów bezpieczeństwa. Opisany przez tego świadka sposób kontroli stanu trzeźwości kierujących wskazywał zaś, iż postać obwinionego bez zapiętych pasów bezpieczeństwa dostrzegł, gdy kierowanym pojazdem miał zbliżać się do niego jako funkcjonariusza Policji znajdującego się na środku jezdni z prędkością umożliwiającą przeprowadzenie badania, zapewne jako jeden z kolejnych kontrolowanych pojazdów, a niewykluczone przy tym, iż dopiero w owym czasie zdecydował się on też zwolnić używane wcześniej pasy bezpieczeństwa. Musiał zatem poruszać się z niewielką prędkością. Co przy tym istotne, świadekM.wyłącznie z tym momentem wiązał zaobserwowany fakt niekorzystania przez obwinionego z pasów bezpieczeństwa, z tego też konkretnie powodu nie zamierzał poprzestać na zbadaniu jego stanu trzeźwości i nakazał mu zatrzymanie pojazdu w warunkach nieutrudniających ruchu. W tych okolicznościach kwestia rozwiązań technicznych zastosowanych w pojeździe kierowanym przez obwinionego nie mogła mieć zatem najmniejszego znaczenia dla weryfikacji tych depozycji świadkaM., z których wynikało, że widziałK. L.kierującego pojazdem bez zapiętych pasów bezpieczeństwa. Natomiast gabaryty pojazdu, umiejscowienie w nim kierującego oraz jego widoczność przez przednią szybę stanowią okoliczności, w których rozeznanie się nie wymagało bezpośredniego zetknięcia się z przedmiotowym autem i warunkami ruchu panującymi w krytycznym czasie i miejscu. Wystarczało sięgnąć po wiadomości wynikające z wiedzy ogólnej oraz wykorzystać doświadczenie życiowe. Tym samym nie było co sprawdzać w drodze eksperymentu procesowego (por.art. 211 kpkw zw. zart. 43 kpw).
Nie stanowiło natomiast dowolnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego obdarzenie przez Sąd Rejonowy wiarą zeznańC. M.i korespondujących z nimi wypowiedzi świadkaP. K.oraz zdyskredytowanie sprzecznych z nimi w zakresie odnoszącym się do kwestii korzystania z pasów bezpieczeństwa wyjaśnień obwinionego. Wręcz przeciwnie, zgodnie z istotą swobodnej oceny dowodów, stanowisko to wprawdzie oparte było o własne przekonanie organu orzekającego, nie mniej uwzględniało wszystkie przeprowadzone dowody ocenione zgodnie z zasadami prawidłowego rozumowania oraz wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego.
Przypomnieć należy, że przekonanie sądu o wiarygodności lub niewiarygodności określonych dowodów pozostaje pod ochroną zasady wyrażonej wart. 7 kpkwtedy tylko, kiedy spełnione są warunki ujawnienia całokształtu okoliczności sprawy (art. 410 kpk), rozważenia wszystkich okoliczności zgodnie z zasadą określoną wart. 4 kpkoraz wyczerpującego i logicznego z uwzględnieniem wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego uzasadnienia przekonania sądu, a nadto zostało wyczerpująco i logicznie uargumentowane w uzasadnieniu wyroku (art. 424 § 1 pkt 1 kpk)(por. wyrok SN z 20 września 2007 r., SNO 57/07, LEX nr 471827; wyrok SN z 13 maja 2008 r., V KK 435/07, LEX 398541; wyrok SA Łódź z 13 listopada 2008 r., II AKa 176/03). Zarzut naruszeniaart. 7 kpknie może ograniczać się zaś do wskazania wadliwości sędziowskiego przekonania o wiarygodności jednych, a niewiarygodności innych źródeł czy środków dowodowych, lecz powinien wykazywać konkretne błędy w samym sposobie dochodzenia do określonych ocen, przemawiające w zasadniczy sposób przeciwko dokonanemu rozstrzygnięciu. W grę może wchodzić np. pominięcie istotnych środków dowodowych, niedostrzeżenie ważnych rozbieżności, uchylenie się od oceny wewnętrznych czy wzajemnych sprzeczności (por. postanowienie SN z 26 lipca 2007 r., IV KK 175/07, OSNwSK 2007/1/1738; wyrok SA Katowice z 20 grudnia 2007 r., II AKa 381/07, Prok.i Pr.-wkł. 2008/9/31). W procesie nie chodzi bowiem o to, czy zeznania są nieprzekonujące dla strony, lecz o to, czy są one przekonujące lub nie dla sądu w kontekście całokształtu materiału dowodowego. Sama odmienność przekonania obrońcy w danej kwestii nie jest zaś obrazą prawa (por. postanowienie SN z 13 listopada 2007 r., V KK 257/07, LEX nr 332945).
Naruszenia powołanych wyżej zasad nie sposób dopatrzeć się analizując przebieg postępowania, zapadły wyrok oraz pisemne motywy zaskarżonego orzeczenia w zakresie ustaleń i opartego na nim rozstrzygnięcia.
Obrońca nie przedstawił przy tym żadnych przekonujących argumentów, które dokonaną przez Sąd orzekający ocenę dowodów nakazywałyby uznać za wykraczającą poza ramy oceny swobodnej pozostającej pod ochronąart. 7 kpk, w szczególności poprzez wnioskowanie nielogiczne, sprzeczne z zasadami doświadczenia życiowego i wskazaniami wiedzy. Stąd nie można się było zgodzić ze skarżącym w tym, że błędnym było ustalenie niezbicie wynikające z dowodów przez Sąd Rejonowy uznanych za wiarygodne, iż obwiniony wT.naul. (...)w dniu 22 lutego 2015 r. o godz. 11:15 kierując samochodem markiP. (...)onr rej. (...)wbrew obowiązkowi nie korzystał z pasa bezpieczeństwa podczas jazdy.
Analiza apelacji wskazuje wręcz, iż argumentacja przywołana przez skarżącego na uzasadnienie podniesionych zarzutów, ogranicza się li tylko do polemiki ze stanowczymi ustaleniami Sądu pierwszej instancji. Ten zaś uprawniony był do obdarzenia wiarą zeznań policjantów, przede wszystkimC. M., a w konsekwencji oparcia na nich ustaleń faktycznych, z czym musiało się immanentnie wiązać odrzucenie jako niewiarygodnych, sprzecznych z nimi wyjaśnień obwinionego.
Drobne rozbieżności nie dyskwalifikowały zeznań policjantów. Za takowe należało uznać pewne różnice odnośnie użycia kajdanek służbowych wobec obwinionego. W ocenie Sądu Okręgowego upływ czasu miał prawo zatrzeć w ich pamięci taki szczegół przedmiotowej kontroli drogowej. Poza tym była to okoliczność drugorzędna. Kluczowym było, to co dostrzegł świadekM.i jak na to zareagował. W tym zakresie zeznania funkcjonariuszy były spójne i konsekwentne. Nie mniej zauważenia wymaga, iż świadekK.wcale nie wykluczył użycia kajdanek, na które naprowadzały nawet nie tyle zeznaniaC. M., co zapisy z jego notatnika służbowego, do których się odwoływał.P. K.nie kojarzył jedynie w pamiętanych okolicznościach kontroli podstaw do ich użycia.
Nigdy nie było też sporu co do rodzaju pojazdu, jakim poruszał się w krytycznym czasie i miejscu obwiniony. Kwestia, czy był to pojazd duży, czy mały stanowi ocenę, natomiast każdy choć odrobinę rozeznany w motoryzacji wie, jak wyglądaP. (...)i że bez najmniejszego trudu przez jego przednią szybę z miejsca i odległości, z jakiej postrzegać miał świadekM., jest możliwym dostrzeżenie kierującego oraz stwierdzenie, czy miał zapięte pasy bezpieczeństwa, czy też nie.
Błąd co do daty zdarzenia ujawnił się wyłącznie w protokole przesłuchaniaC. M.w toku czynności wyjaśniających. Bacząc na treść notatki urzędowej dokumentującej czynności z obwinionym na miejscu zdarzenia, a także zapisy w notatnikach służbowych policjantów, wręcz oczywistym stawało się, iż rzeczony mankament protokołu przesłuchania stanowił omyłkę redakcyjną niedostrzeżoną przez nikogo przed jego podpisaniem. Zdaje się z tym w istocie zgadzać również apelujący, skoro przyznaje, iż data zdarzenia nie budziła wątpliwości. Nadużyciem jest zatem twierdzić, iż w tym zakresie świadekM.popadł w sprzeczność.
Wynik badania krwi pobranej od obwinionego po niemal godzinie od momentu, gdy nie chciał się on poddać badaniu na jakimkolwiek urządzeniu przenośnym, wcale nie musiał dowodzić, że w czasie kontroli drogowej funkcjonariuszC. M.nie mógł wyczuć odK. L.woni alkoholu. Pomiędzy godz. 11:15 a godz. 12:00 alkohol z organizmu obwinionego mógł zostać przecież wydalony. Woń alkoholu nie musi się zaś wcale wiązać z uprzednim jego spożyciem w takiej ilości, która czyniłaby niemożliwym jego wydalenie z organizmu w przeciągu ok. godziny. Z doświadczenia życiowego wiadomo, że po ok. godzinie po spożyciu 0,5 litra piwa może nie być po nim śladu w organizmie, a wcześniej pozostawia przez pewien czas specyficzny (charakterystyczny) zapach w wydychanym powietrzu.
Także konsekwencja i stanowczość obwinionego co do tego, iż miał w krytycznym czasie i miejscu zapięte pasy bezpieczeństwa, a odpiął je dopiero po zatrzymaniu pojazdu w miejscu nie utrudniającym ruchu, nałożona na całą jego postawę procesową wyrażającą się negowaniem sprawstwa i brakiem zgody nawet na karę nagany wymierzoną mu po raz pierwszy nieprawomocnie wyrokiem nakazowym, wcale nie muszą świadczyć w zgodzie z logiką i doświadczeniem życiowym o tym, że został fałszywie pomówiony przezC. M.o kierowanie pojazdem bez zapiętych pasów bezpieczeństwa. Równie dobrze wszystko to może wskazywać na bezmyślny upór, stanowiący choćby przejaw kontestowania za wszelką cenę działań Policji. Takie przypadki wśród kierujących niestety nie pozostają odosobnionymi. Odmowa poddania się przez obwinionego badaniu na urządzeniu przenośnym służącym do analizy wydychanego powietrza wręcz silnie przemawiała za zaliczeniemK. L.do kręgu tego typu osób. Przecież miał odmówić badania na jakimkolwiek takim urządzeniu, a więc również takim, które nie wymagałoby od niego wzięcia do ust, jak twierdził, klejącego i brudnego ustnika. Niekorzystny wynik takiego badania miałby zaś prawo zakwestionować domagając się jego weryfikacji badaniem krwi, o czym świadczą powszechnie wiadome standardy badań stanu trzeźwości kierujących stosowane przez Policję. Nigdy nie twierdził natomiast, iż zostałoby mu to uniemożliwione.
Trzeba też zauważyć, iż jakkolwiek pierwsze zeznanie świadkaM.wspominające nie tylko o podejrzeniu kierowania pojazdem przez obwinionego pod wpływem alkoholu, ale również bez zapiętych pasów bezpieczeństwa, pochodzą z 25 marca 2015 r., to na okoliczności te naprowadzały również wcześniejsze notatka urzędowa z 22 lutego 2015 r. i z tejże daty zapisy z notatnikach służbowych policjantów. Wówczas nie mogli oni wiedzieć, jaki będzie wynik badania krwi pobranej od obwinionego. Te znane są od 16 marca 2015 r., a do Komendy Powiatowej Policji wT.dotarły nawet dopiero 20 marca 2015 r. (k. 151).
Nie ma zatem podstaw, by przyjmować, iż policjanci oskarżeniem o kierowanie pojazdem bez zapiętych pasów bezpieczeństwa zrewanżowali się obwinionemu za niepowodzenie w dowiedzeniu mu, iż znajdował się wówczas pod wpływem alkoholu.
Podkreślenia natomiast wymaga, iż byli oni dla obwinionego zupełnie obcymi, a więc nie mieli osobistego interesu w pomawianiu go o popełnienie wykroczenie, które ostatecznie zostało mu przypisane.
W tym kontekście nie mogło być więc mowy o błędnych ustaleniach faktycznych, jak też naruszeniu wskazywanych w apelacji przepisów prawa procesowego, które miałoby wpływ na treść zaskarżonego wyroku.
Stąd w pełni należało zaakceptować rozstrzygnięcie o winie.
W pełni zaaprobować należało też zawarte w zaskarżonym wyroku rozstrzygnięcie o karze. Sąd Rejonowy prawidłowo ustalił i wskazał okoliczności, które przemawiały jego zdaniem za wymierzeniem obwinionemu kary nagany. Kary też nie można uznać za karę rażąco niewspółmiernie surową, a więc taką, której poczucie sprawiedliwości w żadnym razie nie pozwalałoby zaakceptować. Wymierzona została przecież obwinionemu najłagodniejsza kara, z którą nie wiążą się dla niego żadne bezpośrednie dolegliwości choćby natury finansowej.
Nie znajdując więc innych uchybień, w szczególności tych podlegających uwzględnieniu niezależnie od kierunku i granic zaskarżenia orzeczenia, Sąd odwoławczy zaskarżony wyrok utrzymał w mocy.
Zasądzając koszty obrony z urzędu w postępowaniu odwoławczym, wobec ich nieopłacenia przez obwinionego i złożenia stosownego wniosku przez jego obrońcę, Sąd odwoławczy kierował się uregulowaniamiart. 29 ust. 1 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. - Prawo o adwokaturzeoraz przepisami rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz.U. z 2015 r. poz. 1801). W konsekwencji objęły one opłatę w wysokości ½ opłaty maksymalnej należnej za obronę przed Sądem Okręgowym jako Sądem II instancji podwyższonej o stawkę podatku VAT obowiązującą w dacie orzekania.
Zwalniając z kolei obwinionego od ponoszenia kosztów postępowania drugoinstancyjnego Sąd odwoławczy miał na względzie jego sytuację materialną, determinowaną stanem zdrowia oraz źródłem i wysokością uzyskiwanego dochodu.
Z tych wszystkich względów Sąd Okręgowy orzekł, jak w swym wyroku.

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy w Gliwicach
date: '2016-10-25'
department_name: VI Wydział Karny Odwoławczy
judges:
- Marcin Schoenborn
legal_bases:
- art. 39 ust. 1 ustawy – Prawo o ruchu drogowym
- art. 424 § 1 pkt 1 kpk
- art. 109 § 2 kpw
- art. 17 ust. 1 ustawy o opłatach w sprawach karnych
- art. 29 ust. 1 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. - Prawo o adwokaturze
recorder: Barbara Szkabarnicka
signature: VI Ka 883/16
```