You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt IIK 243/14

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia(...)r.
Sąd Okręgowy w Olsztynie w II Wydziale Karnym w składzie:
Przewodniczący:SSO Agnieszka Śmiecińska
Protokolant: Anna Joskowska
w obecności Prokuratora Prokuratury RejonowejO.-P.wO.M. S.
po rozpoznaniu w dniach(...),(...),(...),(...),(...)roku
sprawy

1

G. P.

urodzonego (...)wO.
synaW.iT.z domuB.

2

D. P.

urodzonego (...)wM.
synaR.iZ.z domuZ.
oskarżonych o to, że:

I
w okresie między(...)r. wO.iW., działając wspólnie i w porozumieniu ze sobą i innymi nieustalonymi osobami oraz w celu osiągnięcia korzyści majątkowej doprowadziliK. B.do niekorzystnego rozporządzenia jego mieniem znacznej wartości w kwocie 320.000 zł przez wprowadzenie w błąd co do tego, że kwota ta wypłacona w gotówce posłuży do sfinansowania przedsięwzięcia gospodarczego, gdy w rzeczywistości transakcja ta się nie odbyła, a pieniądze przejęła nieustalona osoba,

- tj. o przestępstwo zart. 286 § 1 k.k.w zw. zart. 294 § 1 k.k.

    a ponadtoG. P.o to, że:

II
w okresie od(...)r.wO.i innych miejscowościach, w zamiarze abyK. B.uzyskał dla siebie środki pieniężne pochodzące z kredytu mieszkaniowego, nakłaniał go orazD. B.,T. S.iD. P., aby przedłożyli w tym celu nierzetelne zaświadczenie o zatrudnieniu i zarobkachD. P., doprowadzając tym samym Bank SpółdzielczywS.do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 330.000 zł, poprzez wprowadzenie w błąd co do rzetelności tego zaświadczenia oraz prawdziwego celu tego kredytu,

- tj. o przestępstwo zart. 18 § 3 k.k.w zw. zart. 286 § 1 k.k.iart. 297 § 1 k.k.w zw. zart. 294 § 1 k.k.w zw. zart. 11 § 2 k.k.

III
w dniu(...)roku wO., działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, wprowadzając w błądW. S.iT. B.co do zamiaru sfinalizowania transakcji polegającej na dostarczeniu tucznikóww ilości 120 sztuk, których właścicielem byłT. B.domasarni (...)wB.prowadzonej przezW. S., doprowadził do niekorzystnego rozporządzenia mieniemW. S.w kwocie 51.765,50 złotych orazT. B.w kwocie 8.166,50 złotych,

- tj. o przestępstwo zart. 286 § 1 k.k.

ORZEKA:

I
oskarżonegoD. P.od dokonania zarzucanego mu czynu uniewinnia i na podstawieart. 632 pkt 2 k.p.k.kosztami postępowania w tym zakresie obciąża Skarb Państwa;

II
oskarżonegoG. P.w ramach zarzucanego mu w pkt I czynu uznaje za winnego tego, że w okresie od końca(...)r. do(...)r. wO.i wW., działając wspólnie i w porozumieniu z jedną ustaloną osobą i innymi nieustalonymi osobami oraz w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, za pomocą wprowadzenia w błądK. B.co do przeznaczenia wpłaconych przez niego pieniędzy na wkład w realizację wspólnego przedsięwzięcia gospodarczego, doprowadziłK. B.do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w postaci pieniędzy w kwocie 350.000 złotych, co stanowi mienie znacznej wartości, to jest czynu zart. 286 § 1 k.k.w zw. zart. 294 § 1 k.k.i za to na podstawie powołanych przepisów skazuje go a na podstawieart. 294 § 1 k.k.wymierza mu karę 2 (dwóch) lat i 6 (sześciu) miesięcy pozbawienia wolności;

III
oskarżonegoG. P.od dokonania zarzucanego mu wpkt IIczynu uniewinnia i na podstawieart. 630 k.p.k.kosztami postępowania w tym zakresie obciąża Skarb Państwa;

IV
oskarżonegoG. P.w ramach zarzucanego mu w pkt III czynu uznaje za winnego tego, że w dniu(...)r. wO.iB.działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej wprowadzając w błądW. S.co do zamiaru sprzedaży mu tuczników w ilości 120 sztuk oraz wprowadzając w błądT. B.co do zamiaru zapłaty mu za tuczniki w ilości 120 sztuk dostarczone domasarni (...)wB.doprowadziłW. S.do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w postaci pieniędzy w kwocie 51.765,50 złotych orazT. B.do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w wysokości 8.166,50 zł, to jest czynu zart. 286 § 1 k.k.i za to na podstawieart. 286 § 1 k.k.skazuje go i wymierza mu na karę 1 (jednego) roku pozbawienia wolności;

V
na podstawieart. 85 k.k.iart. 86 § 1 k.k.wymierza oskarżonemuG. P.karę łączną 3 (trzech) lat pozbawienia wolności;

VI
na podstawieart. 63 § 1 k.k.na poczet orzeczonej wobec oskarżonegoG. P.kary pozbawienia wolności zalicza okres rzeczywistego pozbawienia wolności od dnia(...)r. do dnia(...)r.;

VII
na podstawieart. 46 § 1 k.k.orzeka wobec oskarżonegoG. P.obowiązek naprawienia szkody poprzez zapłatę na rzeczK. B.kwoty 350.000 złotych, na rzeczW. S.kwoty 51.765,50 złotych oraz na rzeczE. B. (1)kwoty 8166,50 złotych;

VIII
na podstawieart. 627 k.p.k.zasądza od oskarżonegoG. P.na rzecz Skarbu Państwa opłatę w wysokości 400 (czterysta) złotych oraz na rzecz oskarżyciela posiłkowegoK. B.kwotę 4500 (czterech tysięcy pięciuset) złotych tytułem poniesionych przez niego kosztów zastępstwa procesowego, a na podstawieart. 624 § 1 k.p.k.zwalnia oskarżonego od zapłaty na rzecz Skarbu Państwa pozostałych kosztów sądowych.

Sygn. akt II K 243/14

UZASADNIENIE
Sąd ustalił następujący stan faktyczny.
W(...)r.R. K.poznał oskarżonegoG. P.. Ten przedstawił sięR. K.jakoM. K.i zaproponował mu wspólne robienie interesów w ramach firmy P.W.(...), którejR. K.był przedstawicielem. W związku z tym, iż nie doszedł do skutku pierwotny pomysłG. P.dotyczący handlu kosmetykami na rynku rosyjskim, zaproponował on R.K.działalność polegającą na pośrednictwie w handlu trzodą chlewną. W dniu(...)r. oskarżonyG. P., podając się za właściciela P.W.(...)M. K., skontaktował się telefonicznie z właścicielemmasarni (...)wB.i zaproponował mu zakup tuczników odfirmy (...).W. S.zgodził się na zakup 120-150 sztuk pod warunkiem dostarczenia ich do siedziby jego przedsiębiorstwa transportem sprzedającego. WówczasG. P., również przedstawiając się jakoM. K., zadzwonił doT. B.proponując, że zakupi od niego 120 sztuk tuczników. Wymienieni umówili się, żeT. B.dostarczy tuczniki na miejsce własnym transportem a ich rozładunek nastąpi po zapłacie gotówką. NastępnieG. P.zatelefonował doW. S.prosząc, aby ten przyjechał w dniu(...)r. o godzinie(...)doO.w celu rozliczenia się za tuczniki.W. S.zgodził się na spotkanie o godz.(...)w(...)przyul. (...)wO.. Na spotkanie przyjechał w towarzystwie swojego(...)
R. M.i. W trakcie spotkaniaW. S.otrzymał telefon od pracownika swojego zakładu, że transport z tucznikami przyjechał do masarni. Wówczas zapłaciłG. P.gotówką 51.765,50 zł.G. P., który był w posiadaniu blankietów faktur VAT z pieczątkami P.W.(...)i podpisem R.K., wypełnił jeden z blankietów potwierdzając, że nabywca zapłacił za tuczniki w ilości 120 sztuk kwotę 51.765,50 zł a pozostało mu do zapłaty 14.000 zł do dnia(...)r. Wypisaną fakturęG. P.wręczyłW. S..
Jednocześnie oskarżonyG. P.umówił się zT. B., że ten w dniu(...)r. przyjedzie na parking podO., gdzie będzie na niego czekał samochód osobowy, który doprowadzi go do miejsca rozładunku tuczników. Na umówione miejsce z dwugodzinnym opóźnieniem samochodemV. (...)przyjechałR. K.oraz drugi mężczyzna. Następnie oba pojazdy udały się doB.na terenMasarni (...). TamR. K.i jego towarzysz poinformowaliT. B., że jadą do banku po pieniądze na zapłatę za tuczniki i powrócą za 10 minut. W drodze otrzymali telefoniczną wiadomość od oskarżonegoG. P., że ten nie dostał za tuczniki żadnych pieniędzy i należy odstąpić od transakcji. W związku z powyższym mężczyźni nie powrócili do masarni aT. B., nie otrzymawszy zapłaty, odmówił rozładowania tuczników i wydania ich właścicielom zakładu. W wyniku tego zdarzeniaT. B.poniósł szkodę w wysokości 8166,50 zł, na którą złożyły się koszty transportu, spadek wagi tuczników i różnica ceny ich ostatecznej sprzedaży innemu nabywcy.
(dowód: zeznania śwd.W. S.k. 742-743, k. 774v., k. 1500v.-1501, śwd.R. M.k. 769v.-770, 1501v.-1502, śwd.T. B.k. 745-746, 784v.-787, śwd.P. W.k. 777v., k. 1607-1608, śwd. R.K.k. 779v.-780v., k.1502-1502v., informacja dotycząca przesyłki zwierząt k. 747-748, oryginał faktury VAT k. 1445 , opinia kryminalistyczna z zakresu badań dokumentów k. 1155-1162)

T. S.był zatrudniony przezfirmę (...)w charakterze kierownika parkingów przySzpitalu Wojewódzkim i Szpitalu (...)wO.. Jednym z podwykonawcówfirmy (...)byłafirma (...)należąca doD. B., która zajmowała się odśnieżaniem terenu wokół szpitali. Z racji tej współpracyT. S.poznałD. B.oraz jego brataK. B.. Ponieważ współpraca obu firm, trwająca kilka lat, przebiegała bez zarzutu, braciaB.darzyliT. S.zaufaniem.
W(...)r.T. S.poznał oskarżonegoG. P.. Ten zapytał go, czy zna osoby posiadające działki budowlane, którym będzie można przedstawić propozycję fikcyjnego biznesu polegającego na budowie domów z gotowych elementów, które rzekomo miał sprowadzać z krajówD.Wschodu.T. S.pomyślał wówczas oK. B., o którym jeszcze z okresu współpracy przy odśnieżaniu wiedział, że ma działki budowlane wS.iK..
Pod koniec(...)T. S.zadzwonił doK. B.mówiąc, że ma dla niego propozycję pracy. Zaproponował mu wejście do spółki z jego znajomymG. M.zW.. W tym celu umówił się z pokrzywdzonym w barze na stacjiS.wO.. Na spotkanieK. B.przyjechał z bratem aT. S.zG. P.. Oskarżony przedstawił się braciomB.jakoG. M.. Stwierdził, że ma firmę w Tajlandii produkującą elementy domów, chce rozwinąć działalność i poszukuje wspólnika. Zaproponował pokrzywdzonemu, że postawi domy na jego działkach wK., a pokrzywdzony otrzyma 120.000 zł ze sprzedaży każdej działki oraz procent ze sprzedaży domów. Pokrzywdzony wyraził zainteresowanie tym przedsięwzięciem i w ciągu następnych dwóch miesięcy odbył kilka spotkań zT. S.iG. P., na których omawiane były szczegóły przyszłej działalności. W czasie tych spotkań, odbywających się w hotelach i lokalach gastronomicznych wO.i okolicach, oskarżonyG. P.grał przed pokrzywdzonym rolę zamożnego biznesmena. W kontaktach pomiędzy pokrzywdzonym aG. P.zawsze pośredniczyłT. S., który twierdził, żeM.jest tak zajęty, że nie może się z pokrzywdzonym kontaktować osobiście.K. B.nie otrzymał numeru telefonu do swego przyszłego partnera biznesowego, nigdy też nie widział jego dokumentu tożsamości. Na jednym ze spotkańG. P.iT. S.pokazywaliK. B.prospekt z projektami domów. Twierdzili, że jest to nowa technologia i żeby nikomu o niej nie mówić, aby nikt jej nie podkradł. Zapewniali, że pokrzywdzony będzie miał udziały w spółce, która będzie rozszerzać działalność na terenie Polski. Na następnym spotkaniu oskarżony dał pokrzywdzonemu projekt umowy spółki. Przywiózł wówczas ze sobą mężczyznę, który był przedstawiony jako prawnik i twierdził, że umowa jest dla pokrzywdzonego korzystna. Kilka dni późniejK. B.otrzymał telefon odT. S., który chciał, aby spotkali się sprecyzować warunki umowy. Na tym spotkaniu oskarżonyG. P.stwierdził, że jest konieczne, aby ten wniósł do spółki gotówkę w wysokości 350.000 zł, która miała być przeznaczona na zakup domów.K. B.odpowiedział wówczas, że nie posiada takiej kwoty. WówczasT. S.zaproponował, żeby pokrzywdzony wziął kredyt hipoteczny pod zastaw działek. OskarżonyG. P.poparł propozycjęT. S..K. B.stwierdził, że nie ma zdolności kredytowej, aleT. S.naciskał na niego, aby uzyskał środki z banku. Zadzwonił do swego znajomego z banku, dowiedział się jednak, że sprawa nie jest do załatwienia od ręki i muszą czekać na informacje. W trakcie tego spotkaniaG. P.narzekał, że on ma pieniądze, pokrzywdzony ich nie ma, a chce z nim wchodzić w interes. Powiedział, żeT. S.jest od tego, aby pomóc pokrzywdzonemu załatwić kredyt. Spotkanie zakończyło się ustaleniami, żeT. S.zaczeka na odpowiedź banku i poinformuje o niej pokrzywdzonego i oskarżonego.
Następnego dniaT. S.poinformował pokrzywdzonego, że nie otrzyma on kredytu i zaproponował, aby pokrzywdzony sprzedał sklep wS., twierdząc że ma kupca chcącego zakupić tę nieruchomość. WcześniejT. S.zaproponował kupno sklepu swemu znajomemuD. P., który był zatrudniony wfirmie (...)jako dozorca przyszpitalnego parkingu. Zawiózł go doS.i pokazał mu należącą doK. B.działkę ze sklepem.D. P.zgodził się nabyć tę nieruchomość. WówczasT. S.poinformowałK. B., że znaleziony przez niego kupiec jest zainteresowany nieruchomością, ale nie ma zdolności kredytowej. Zaproponował, aby brat pokrzywdzonego fikcyjnie zatrudniłD. P.w swojej firmie, aby podwyższyć mu dochody.D. B.zgodził się na to rozwiązanie, albowiem w czasie spotkań biznesowych mówiono mu, że w spółce założonej przez jego brata iG. M.jego firma będzie wykonywać prace budowlane.

D. B.iD. P.podpisali umowę o pracę , z której wynikało, żeD. P.od(...)r. jest zatrudniony wfirmie (...)na stanowisku kierownika do spraw projektów z wynagrodzeniem 7200 zł brutto. Dokument ten oraz listy płac poświadczające rzekome wypłaty wynagrodzenia dlaD. P.za(...)r. zostały dołączone do wniosku kredytowego złożonego w Banku Spółdzielczym wS.Filia wO.. W oparciu o te dokumentyD. P.otrzymał kredyt mieszkaniowy(...) nr (...)
(...)w wysokości 330.000 zł na zakup nieruchomości wS.odK.B.. Po podpisaniu umowyK. B.dałT. S.10.000 zł dlaD. P.za to, że ten zgodził się na wzięcie kredytu. Kwotę kredytu bank przelał na konto żonyK. B.w dniu(...)r. Następnego dniaK. B.wypłacił kwotę 320.000 zł, albowiem od razu miał udać się doW.w celu podpisania umowy spółki zG. M.. Do wyjazdu jednak nie doszło, gdyżT. S.telefonicznie przełożył spotkanie na(...)r.
Tego dniaK.iD.B.wraz zT. S.pojechali doW.na spotkanie zG. P.wHotelu (...), gdzieT. S.wynajął pokój.K. B.miał ze sobą walizkę z pieniędzmi w kwocie 350.000 zł. Na spotkaniu zG. P.pokrzywdzony powiedział, że przekaże pieniądze jeżeli dostanie zabezpieczenie. Oskarżony odpowiedział wówczas, że przed hotelem stoi samochódP., który może być oddany w zastaw. Ponadto wyjął woreczek z kamieniem mówiąc, że to diament. Woreczek ten przekazałT. S..K. B.zabrał z pokoju walizkę z pieniędzmi i wtowarzystwie (...)zjechał na dół do holu hotelu. Tam oskarżonyG. P.podyktował mu treść oświadczenia o oddaniu w zastaw samochodu oraz okazał amerykańskie dokumenty auta, którego numery pokrzywdzony wpisał do oświadczenia.K. B.chciał również wpisać do oświadczenia dane oskarżonegoG. P., ten oświadczył jednak, że nie posiada przy sobie dokumentów. Wówczas oskarżonego wsparłT. S.mówiąc do pokrzywdzonego, że samochód stoi przed hotelem i będzie dla niego pojazdem służbowym. Wyszli wówczas przed hotel, gdzie stał samochódP., w którym siedziało dwóch mężczyzn określonych przezG. P.jako jego ochroniarz i kierowca. Oskarżony wziął od pokrzywdzonego walizkę z pieniędzmi mówiąc, że wróci za godzinę, po czym wsiadł do samochodu i odjechał.K. B.iT. S.wrócili do pokoju w hotelu. W pokojuT. S.oddał pokrzywdzonemu woreczek z kamieniem mówiąc, że teraz to już jest jego własność. Na prośbę pokrzywdzonego wykonywał telefony doM.uspokajając, że ten za chwilę wróci. Po dwóch godzinach oczekiwaniaK. B., jego brat iT. S.wyszli do pizzerii. TamT. S.otrzymał telefon, po którym powiedział im, żeM.już jest. Gdy szli do wejścia do hotelu podszedł do nich mężczyzna przedstawiony jako ochroniarzM.i powiedział, żeM.zatrzymała Policja i żebyT. S.szybko z nim jechał załatwiać adwokata oraz dokumenty.T. S.kazałK. B.i jego bratu czekać w hotelu a sam wsiadł z przybyłym mężczyzną do taksówki i odjechał. Po powrocie do hotelu pokrzywdzony otrzymał jeszcze dwukrotnie telefon odT. S., że wszystko jest w porządku i ma czekać. Gdy odpowiedział, że wraca doO.,T. S.powiedział mu, że odezwie się do niego następnego dnia.
Następnego dniaT. S.nie odbierał telefonów od pokrzywdzonego. Ten udał się wraz z bratem na parking doD. P.. Powiedział mu, że został oszukany przezT. S.iG. M.. PoprosiłD. P., żeby ten zawiadomiłT. S., że czeka na wyjaśnienia do następnego dnia, w przeciwnym razie zawiadomi policję. Następnego dnia rano zadzwonił do niegoT. S.i zagroził mu, żeby nie chodził i nie opowiadał, że został oszukany, bo będzie miał problemy. Mówił, że załatwi jego i jego brata, ponieważ ma dokumenty dotyczące nieprawdziwego zaświadczenia o zarobkach i zgłosi to na policję. Ponadto mówił, aby pokrzywdzony uważał na swoją rodzinę. Po tym telefonie kontaktK. B.zT. S.się urwał a w dniu(...)r.K. B.złożył na policji zawiadomienie o popełnionym na swoją szkodę przestępstwie.
(dowód: zeznania śwd.K. B.k. 2-3, 13v.-14, 21-24, 134, 380v.-384v., 385-387, 1458v.-1463, 1495-1496, śwd.D. B.k. 28v.-29v., k.1496v.-1499, śwd.P. S.k. 572-576, 1499v.-1500v., śwd.A. O.k. 1499v., kserokopia oświadczenia o zastawie samochoduP. (...)k. 4, informacja z ZUS dot.D. P.k. 16, kopia aktu notarialnego(...)k. 37-39, wydruk zupełny treści księgi wieczystej k. 50-57, k. 125-130, informacja zHotelu (...)wW.k. 59, informacja zHotelu (...)wO.k. 68, potwierdzenie przelewu na kontoE. B. (2)i potwierdzenie wypłaty z tego konta k. 131, 132, protokół zatrzymania rzeczy k. 164-166, protokół przeszukania k. 167-169, kopia dokumentacji dotyczącej kredytu mieszkaniowego(...) nr (...)(...)k. 201-305, wykazy połączeń telefonicznych k. 60-61, 76-89, 484-485, 62-64, 90-105, 325-329,340-342, 482, 483, 74-75, 106-122, 348-351, 346-347, 404-416, 474-475)
OskarżonyG. P.nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów.
W postępowaniu przygotowawczym oskarżony odmówił złożenia wyjaśnień. Na rozprawie wyjaśnił, że nie przyznaje się do przyjęcia kwoty 320.000 zł, natomiast częściowo przyznaje się do wprowadzenia w błądK. B.co do wspólnego przedsięwzięcia gospodarczego. Podał, że został w to wciągnięty przezT. S., który zaproponował mu drobne pieniądze za przedstawienie pokrzywdzonemu „kolorystycznego obrazu” wymyślonego przezT. S.. Wskazał, że na początku nie było mowy o oszustwie lecz były rozmowy na temat możliwości biznesowych. Biznes miał polegać na wybudowaniu i sprzedaży domów na działkach budowlanychK. B., przy wykorzystaniu technologii i materiałów, do których miał dostęp oskarżony. Zaznaczył jednak, że mówiłT. S., że biznes nie wyjdzie, gdyż trzeba uzyskać homologację materiałową. WówczasT. S.stwierdził, żeK. B.i tak „łyknie temat” i można na tym zrobić pieniądze. Stwierdził, że dał się wciągnąć w manipulacjeT. S.i zaczęli grać role, że będą taki biznes prowadzić. Wskazał, że równolegleT. S.załatwiał zK. B.sprawę bankową związaną ze sprzedażą domu, albowiem pieniądze ze sprzedaży domuK. B.chciał włożyć w oferowane mu przez oskarżonego przedsięwzięcie gospodarcze. Podniósł, że w sprawie wzięcia kredytu nie brał udziału, a nawet odradzałB.wzięcie kredytu załatwianego przezT. S.. Oskarżony wyjaśnił, że na prośbęT. S.i na jego nazwisko wynajął pokój wHotelu (...)wW., dokąd miał przyjechaćK. B.z pieniędzmi na materiały do budowy domów.K. B.zażądał zabezpieczenia i wówczasT. S.załatwił znajomego z samochodemP. (...). Oskarżony podał, że nie znał tego człowieka, podobnie jak innego znajomegoT. S., który miał samochódA. (...)i grał przedK. B.rolę kierowcy oskarżonego, żeby stworzyć pozory, że jest on kimś ważnym. Wyjaśnił, że od kierowcyP. (...)dostał jakieś dokumenty, którymi miał się posłużyć w celu ustanowienia zastawu. Ponadto dostał odT. S.woreczek z kryształem, czyli tzw. diamentem, który następnie w hotelu oddałS.jako zastaw dla pokrzywdzonego. Na dole w hotelu spisali na szybko umowę zastawu samochodu pomiędzy nim a pokrzywdzonym, z tym, że on posługiwał się nazwiskiemM..K. B.oddał walizkę z pieniędzmi jakiemuś mężczyźnie z samochodu. Oskarżony wskazał, że został odwieziony do motelu i kazano mu czekać naT. S..T. S.pojawił się po jakimś czasie, wręczył mu 10.000 zł i powiedział, że sprawa jest załatwiona. Oskarżony oświadczył, że nie wie co stało się z resztą pieniędzy. Podniósł, że na kwotę 10.000 zł umówił się zT. S.za swój „występ teatralny”. Wskazał, że namową został wciągnięty w oszukanieK. B.i robił to, co mówił muT. S., jak ma się zachowywać i co robić, aby wywrzeć wrażenie na pokrzywdzonym.
Co do zarzutu dotyczącego sprzedaży tucznikówG. P.wyjaśnił, że ich sprzedaż miała nastąpić miedzyT. B.aW. S.. Stwierdził, że w tej transakcji był pośrednikiem, który miał ustną umowę zW. S.i miał otrzymać od niego prowizję za załatwienie mu towaru za korzystną cenę. Wskazał, że nabywca tuczników przyjechał na spotkanie wT.wO.i powiedział, że nie ma pieniędzy na realizację transakcji. Zapłacił oskarżonemu 8 czy 11 tysięcy zł prowizji, ale nie zapłacił za tuczniki. Po upływie pół godziny zadzwonił i powiedział oskarżonemu, że nie będzie odbierał tuczników za taką cenę. Oskarżony stwierdził, że wówczas pod zakładem nabywcy stał już dostawca tuczników i czekał na rozładunek, ale on powiedział mu, żeby nie wyprowadzał świń dopóki nie dostanie pieniędzy. Wyjaśnił, że dostawcy miał zapłacić nabywca, ale się rozmyślił i nie chciał kupić świń za uzgodnioną cenę. Podniósł, że nie pamięta, czy na spotkaniu wT.były podpisywane jakieś dokumenty. Podał, że mógł jedynie kwitować odbiór prowizji. Oskarżony przyznał, że przedstawiał się wówczas jakoM. K., ponieważ sprzedaż świń odbywała się za pośrednictwemfirmy (...), który znał go pod fałszywym imieniem i nazwiskiem. Oskarżony zaprzeczył, aby otrzymał odW. S.kwotę 51 tys. zł. (wyjaśnienia oskarżonego k. 1454v.-1458)
OskarżonyD. P.nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Na rozprawie potwierdził wyjaśnienia z postępowania przygotowawczego, w których początkowo podał, że w(...)r., otrzymał od znajomegoT. S.,D. B.propozycję pracy w jego firmie w charakterze kierownika do spraw projektów z wynagrodzeniem 7800 zł brutto. Umowę podpisał w połowie(...)r., ale wynikało z niej, że jest zatrudniony od(...)r. Wyjaśnił, że jego zatrudnienie wyglądało dziwnie, nie do końca jak praca. Podał, żeD. B.co jakiś czas przyjeżdżał po niego na stancję i zabierał go ze sobą doS., gdzie mówił mu czym się zajmuje jego firma i jakie będą przyszłe inwestycje. Następnie przez okres około trzech miesięcy oskarżony nie jeździł do pracy, aleD. B.przywoził mu do podpisu listy płac. Od(...)D. B.polecił mu, żeby nadzorował budowę buspasów. Powiedział mu, żeby czasem poszedł i popatrzył, jak to jest robione z uwagi na to, że mieszka blisko. Oskarżony zaznaczył, żeD. B.przez cały czas nie płacił mu wynagrodzenia. Następnie oskarżony podał, że w(...)D. B.złożył mu ofertę zakupu na kredyt mieszkania jego brataK. B.wS.. Z wypowiedziD. B.wynikało, że on wykaże, że oskarżony ma odpowiednie dochody. DodatkowoK. B.zaoferował mu 30.000 zł za kupno tego mieszkania. Pokazał mu mieszkanie i powiedział, że zostawi mu też sklep z wyposażeniem wartym około 20.000 zł.D. P.wyjaśnił, że był zK. B.w banku, gdzie dowiedzieli się, że nabywca musi mieć 90.000 zł wkładu własnego. W umowie przedwstępnej zamieścili więc zapis, że oskarżony zapłaciłK. B.90.000 zł, co nie miało miejsca. Zanieśli też do banku zaświadczenia o dochodach oskarżonego za ostatnie 3 miesiące, które wystawiła księgowaD. B.. Oskarżony opisał procedurę przyznania mu kredytu, który został przelany na kontoK. B.. Podniósł, że wszystko odbyło się szybko, ponieważ było widoczne, żeK. B.potrzebował pieniędzy. Oskarżony wyjaśnił, że po upływie około tygodnia od podpisania umowy przyszli do niego na parkingD. B.iK. B.z żoną i powiedzieli, żeT. S.ich okradł. Mówili mu, że nie dostanie od nich żadnych pieniędzy i ma sobie radzić sam i spłacać nieruchomość, mimo że wcześniejsze ustalenia były takie, że to oni będą ją spłacać. Oskarżony podał, że był w szoku, bo nie wiedział, że wyjdzie taka sytuacja, ale po kilku dniach zadzwonił doK. B., powiedział, że umawiali się inaczej i zagroził, że zgłosi sprawę na policję, bo to jest oszustwo.K. B.odpowiedział mu wówczas, że może iść na policję i że prawdopodobnie współdziałał zT. S..D. P.wyjaśnił, że spłaca kredyt z własnych pieniędzy. Podał, żeK. B.nie dał mu kluczy do domu a on nie podejmował dotychczas żadnych kroków aby otrzymać te klucze i wyegzekwować swoje prawo do nieruchomości. Następnie w toku tego samego przesłuchania oskarżony podał, że chciałby sprostować swoje wyjaśnienia. Wyjaśnił, że we(...)T. S.zapytał go, czy nie chciałby sobie dorobić. Powiedział, że zna kogoś, kto chciałby sprzedać nieruchomość. Następnie przyjechał do niegoK. B.i powiedział, że potrzebuje pieniędzy. Zaoferował, że sprzeda mu swoją nieruchomość, a jego brat „zrobi” mu zarobki w swojej firmie.K. B.stwierdził, że będzie spłacał tę nieruchomość, a oskarżony będzie mógł tam mieszkać, prowadzić sklep i jeszcze dostanie za to 30000 zł ekstra. Oskarżony wskazał, że obejrzał nieruchomość i wyglądało to dla niego na interes życia. Podał, że niepokoiła go tylko kwestia prawnych stosunków, aleK. B.uspokoił go, że ma znajomego w skarbówce i szybko załatwi mu dochody.D. P.podał, że rolaT. S.polegała tylko na tym, że skontaktował go zK. B.i brał za niego zastępstwa na parkingu, jak jeździł załatwiać formalności. PotemT. S.dopytywał się go, czy dostał 30.000 zł, gdyż znał jego trudną sytuację.D. P.podał, że mówiłT. S., co się później stało i żeB.nie chcą spłacać kredytu, aleT. S.odpowiedział mu, żeby się nie przejmował. Dodał, żeT. S.nie proponował mu innych interesów i nie widywał go nigdy w towarzystwie innych osób. (wyjaśnienia oskarżonego k. 193-195v.)
Podczas przesłuchania w dniu(...)r. oskarżonyD. P.wyjaśnił ponadto, że znalazł w domu teczkę z dokumentami, na których są podpisyD. B.. Podał, że dotyczą one jego iM. Z.. Wskazał, żeM. Z.poznał w jakimś klubie, ale nie utrzymuje z nim znajomości. Oskarżony okazał umowę o pracę zawartą pomiędzy nim aD. B.i wyjaśnił, że nie była ona podpisana w dniu(...)r., ale - jak mu się wydaje – po tym, jakD. B.przyjechał do niego na parking i powiedział mu, że wspólnie zeS.okradli jego brata. Okazał ponadto dziewięć szczegółowych list płac za(...)r. i podał, że listy te podpisał na polecenieD. B.w tym samym czasie, co umowę. Dalej oskarżony podał, żeM.widział jedynie raz, gdy przyjechał na parking samochodemA. (...)w towarzystwie K.B.. Mężczyźni rozmawiali z nim o tym, żeby wziął kredyt, to dostanie 30.000 zł. Mówili, żeB.potrzebuje gotówki i będzie spłacał to mieszkanie. Oskarżony zaznaczył, że w rozmowie tej nie brał udziałuT. S., który usiadł za niego w budce podczas gdy on rozmawiał zB.iM.w samochodzie. Wskazał, że więcejM.nie widywał. (wyjaśnienia oskarżonego k. 446-447)
Sąd zważył, co następuje.
Wyjaśnienia oskarżonegoG. P.odnośnie oszustwa dokonanego na szkodęK. B.nie zasługują na wiarę. Stanowią one wyłącznie linię obrony oskarżonego mającą na celu zmniejszyć stopień jego winy i zakres jego odpowiedzialności poprzez przerzucenie jej na inne osoby, w szczególności naT. S., który według oskarżonego miał być głównym pomysłodawcą, wykonawcą i beneficjentem tego przedsięwzięcia.
Twierdzeniom oskarżonegoG. P., iż miał być jedynie wykonawcą poleceń autora przestępczego planuT. S., przeczą zeznania K. iD. B.a także częściowo wyjaśnieniaT. S., w tych fragmentach, w których korespondują z zeznaniami wymienionych świadków.
Przede wszystkim bowiem wskazać należy, że wbrew twierdzeniom oskarżonegoG. P., z zeznańK. B.i wyjaśnieńT. S.wynika zgodnie, że to nieK. B.był zainteresowany nawiązaniem współpracy biznesowej z oskarżonym, ale odwrotnie,G. P.poszukiwał osób posiadających działki budowlane, którym można byłoby przedstawić ofertę współpracy polegającej na budowie domów w nowej, ściśle tajnej technologii, do której dostęp rzekomo miał oskarżony. Podkreślić należy, że przeciwne twierdzenia oskarżonego sugerujące, że pomysłodawcą tego przedsięwzięcia byłT. S.pozbawione są logiki. Gdyby istotnieT. S.powziął zamiar dokonania oszustwa na szkodęK. B.przy wykorzystaniu faktu, że jest on właścicielem działek budowlanych, to nie musiałby z tym zwlekać kilka lat od zakończenia współpracy z braćmiB., albowiem już w okresie tej współpracy wiedział, że mają oni działki oraz nie potrzebowałby do tego celu akurat oskarżonegoG. P.. Ponadto rażą brakiem racjonalności i spójności twierdzenia oskarżonego, że początkowe rozmowy z pokrzywdzonym dotyczyły realnych planów biznesowych związanych z budową domów na działkachK. B., skoro jednocześnie podał on, że nie było możliwości zrealizowania tego przedsięwzięcia z powodu braku homologacji materiałowej. Natomiast w przeciwieństwie do wyjaśnień oskarżonego wiarygodnie brzmią twierdzeniaT. S., że toG. P., zawierając z nim znajomość, dopytywał się o jego kontakty z osobami posiadającymi działki budowlane, którym można by przedstawić ofertę zawiązania spółki. WyjaśnieniaT. S.w tej mierze korespondują z zeznaniamiK. B.i logicznie tłumaczą sytuację, w którejT. S., po kilku latach od zakończenia współpracy z braćmiB., nagle zdecydował się odnowić znajomość z pokrzywdzonym i zadzwonił do niego z propozycją wspólnego projektu biznesowego.
Z kolei twierdzenia oskarżonego, że był wykonawcą poleceńT. S.nie mogą się ostać jeśli się zważy choćby okoliczność, że toG. P.zdecydował o dacie spotkania mającego na celu przekazanie przez pokrzywdzonego gotówki. Powyższe wynika nie tylko z jasnych i detalicznych zeznańK. B., ale także z informacji zHotelu (...), z której wynika, że pierwotnie rezerwacja w tym hotelu była dokonana przezT. S.na pobyt od(...)r. Powyższe oznacza, że nieT. S.aleG. P.decydował o dacie przejęcia gotówki od pokrzywdzonego, albowiem gdyby decyzję w tym przedmiocie podejmowałT. S.nie rezerwowałby w hotelu pobytu, który nie doszedł do skutku. Nie sposób podzielić również twierdzeń oskarżonego, że za swój udział w oszustwie na szkodęK. B.otrzymał odT. S.jedynie kwotę 10.000 zł, w sytuacji, gdy ze zgodnych twierdzeńK. B.,D. B.iT. S.wynika, iż to oskarżony wziął od pokrzywdzonego walizkę z pieniędzmi w kwocie 350.000 zł i oddalił się z nią w nieznanym kierunku.
Nie zasługują natomiast na podzielenie te twierdzeniaT. S., z których wynika, że był przekonany o prawdziwości oferty biznesowej prezentowanejK. B.przez oskarżonego posługującego się nazwiskiemM.. W tym zakresie wyjaśnienia oskarżonego, iż dawał przed pokrzywdzonym „występ teatralny” zasługują na podzielenie z wyłączeniem jednak okoliczności, iż czynił tak na polecenieT. S..
Z jasnych i konsekwentnych zeznań pokrzywdzonegoK. B.oraz jego brataD. B.jednoznacznie wynika, iż działaniaG. P.iT. S.mające na celu wprowadzenieK. B.w błąd co do prawdziwości zaproponowanego mu przedsięwzięcia gospodarczego i przeznaczenia na nie wpłaconych przez niego pieniędzy, podejmowane były przez sprawców wspólnie i w porozumieniu i wzajemnie się wspierały i uzupełniały. Świadczą o tym w szczególności te fragmenty zeznań pokrzywdzonego, w których mowa jest o tym, że nawzajem wspomagali się oni w sytuacjach mogących nasuwać wątpliwości co do ich szczerości. Tytułem przykładu wskazać tutaj można ten fragment zeznańK. B., w którym podał, żeT. S.tłumaczył mu, żeG. M.jest bardzo zajęty i dlatego nie kontaktuje się z pokrzywdzonym osobiście, lecz za jego pośrednictwem. Pokrzywdzony wskazał też, że gdy wHotelu (...)chciał obejrzeć dokument tożsamościM., aby jego dane wpisać do umowy zastawu, to właśnieT. S.odwiódł go od tego i stanął w obronie oskarżonego. Charakterystyczne jest przy tym, żeT. S.osiągnął swój cel powołując się na fakt wieloletniej znajomości z pokrzywdzonym i wynikającego stąd zaufania jakim pokrzywdzony winien go obdarzać. Z kolei ten fragment zeznańK. B., w którym podał on, że gdy powiedział, że nie ma gotówki na wkład, jakiego nagle zaczął wymagać oskarżony, ten zwrócił się z pretensją doT. S., że znalazł mu wspólnika bez gotówki, podczas gdy on sam taką gotówką dysponuje, świadczy o tym, jakG. P.iT. S.odgrywali rzekome wzajemne animozje w celu przekonania pokrzywdzonego co do swojej wiarygodności.
Całokształt zeznańK. B.iD. B.wskazuje wprost, że sposobem działania oskarżonegoG. P.,T. S.i innych współdziałających z nimi osób było odgrywanie przed braćmiB.wyznaczonych im ról: biznesmenaM., jego prawej rękiT. S., kierowcy, ochroniarza, prawnika, w celu wywołania u braci, a w szczególności uK. B.przeświadczenia, że oskarżonyG. P.jest prawdziwym przedsiębiorcą i prawdziwe jest przedsięwzięcie gospodarcze, z którym związane jest wniesienie wkładu pieniężnego przez pokrzywdzonego.
W ocenie Sądu zeznaniaK. B.iD. B.w zakresie w jakim opisują przebieg wydarzeń co do zasady zasługują na podzielenie. Zeznania te są bowiem jasne, szczegółowe i zgodne ze sobą nawzajem. Istniejące różnice pomiędzy zeznaniami składanymi przez wymienionych na różnych etapach postępowania nie dotyczą okoliczności o pierwszoplanowym znaczeniu i nie podważają ogólnej wiarygodności braciB.jako świadków. Widoczne jest jednak, że zeznania K. iD. B.z rozprawy obarczone są dodatkowo ich interpretacjami pewnych faktów, czego nie zawierały zeznania składane przez nich na etapie postępowania przygotowawczego i dlatego w pierwszej kolejności to zeznania tych świadków z postępowania przygotowawczego zasługują na podzielenie. Za szczerością relacji braciB.przemawia fakt, iż nie taili oni ani nie umniejszali okoliczności dla siebie niekorzystnych, związanych ich udziałem w wyłudzeniu kredytu hipotecznego na szkodę banku finansującego zakup nieruchomości przezD. P..
W szczególności Sąd podzielił zeznania K. iD. B., że pokrzywdzony przekazał oskarżonemu pieniądze w kwocie 350.000 zł, a nie 320.000 zł jak widnieje w zarzucie aktu oskarżenia. Podkreślić należy, że pokrzywdzony kwotę 350.000 zł szkody podawał konsekwentnie w toku całego postępowania i taką samą kwotę wskazywał niezmiennie jego brat, a co za tym idzie ich zeznania w tej mierze zasługują na wiarę. Nie ma przy tym znaczenia, że K. iD. B.różnie wskazywali skąd pochodziły pieniądze stanowiące różnicę 30.000 zł pomiędzy przekazaną kwotą a kwotą uzyskaną ze sprzedaży sklepu w wysokości 320.000 zł, albowiem kwestia, czyK. B.brakującą kwotę pożyczył od brata, czy dołożył własne oszczędności nie ma w sprawie większego znaczenia. Znaczenie ma natomiast okoliczność, że równieżT. S.w swoich wyjaśnieniach wskazywał, że wW.miała zostać przekazana przez pokrzywdzonego kwota 350.000 zł, gdyż taką samą kwotę miał włożyć dospółki (...). Jedynie twierdzeniaT. S., że dołożył pokrzywdzonemu swoje 50.000 zł nie zasługują na wiarę i w kontekście całokształtu zeznań braciB.nie mogą być potraktowane inaczej jak wyraz sposobu obronyT. S.mającego uczynić z niego ofiarę a nie wspólnika oskarżonegoG. P.. Tak samo, w ocenie Sądu, należy ocenić wyjaśnieniaT. S., że nie uczestniczył w spotkaniachK. B.zM., że był odsuwany od ich planów, pomijany, wysyłany po drinki, aK. B.kontaktował się zM.bezpośrednio, gdyż na pierwszym spotkaniu dostał od niego wizytówkę. W sprzeczności z tymi wyjaśnieniami stoją nie tylko prawdomówne zeznania K. iD. B., którzy nie mieli przecież żadnego powodu, aby zatajać przed organami ścigania fakty wynikające chociażby z treści wspomnianej przezT. S.wizytówki, mogącej pomóc w wykryciu sprawcy zgłaszanego przez nich przestępstwa, ale także wykazy połączeń telefonicznych wskazujące w szczególności na liczne kontakty telefoniczneT. S.zK. B.w inkryminowanym okresie. Okoliczność ta dodatkowo potwierdza niezmienne wyjaśnieniaK. B., że wszystkie jego kontakty i spotkania zM.odbywały się za pośrednictwemT. S..
Natomiast w ocenie Sądu zeznania pokrzywdzonego oraz jego brata nie wskazują w sposób nie budzący wątpliwości na działanie oskarżonegoG. P.polegające na nakłanianiuK. B.,D. B.,T. S.iD. P.do tego, aby w celu uzyskania przezK. B.środków pieniężnych pochodzących z kredytu mieszkaniowego, przedłożyli w banku nierzetelne zaświadczenie o zatrudnieniu i zarobkachD. P.. Z zeznańK. B.z k. 380-384 wynika szczegółowa chronologia działań związanych z uzyskaniem środków z tego kredytu.K. B.podał, że na spotkaniu wHotelu (...)w obecności oskarżonego była mowa tylko o pomyśle uzyskania przez pokrzywdzonego kredytu hipotecznego pod zastaw posiadanych przez niego nieruchomości, a nie pomyśle związanym z uzyskaniem przez osobę trzecią kredytu na zakup sklepu należącego do pokrzywdzonego.K. B.w omawianych zeznaniach wyraźnie podał, że na spotkaniu z G.M.nie było mowy o wariancie związanym ze sprzedażą sklepu, a koncepcja ta pojawiła się dopiero w jego rozmowie zT. S., po tym jak ten otrzymał informację z banku o braku zdolności kredytowej pokrzywdzonego. Z kolei w zeznaniach z k. 13-14 poświęconych w całości uzyskaniu przezD. P.kredytu mieszkaniowegoK. B.określił, że wyłącznieT. S.pomagał mu w sprawach związanych ze sprzedażą sklepu aM.w ogóle nie brał w tym udziału. Dalej w tych zeznaniachK. B.podał szczegółowo, że wszystkie czynności jakie były w tym zakresie podejmowane określałT. S.: mówił pokrzywdzonemu i jego bratu, co należy robić, wskazał kupca na sklep, powiedział, że trzeba załatwić dokumenty o zatrudnieniu do kredytu dlaP., on podawał dane do umowy o pracę, on też zapewniał brata pokrzywdzonego, że dzięki temu dostanie zlecenia na wykonywanie prac budowlanych. Z zeznańK. B.nie wynika zatem, aby oskarżonyG. P.nakłaniał go do załatwieniaD. P.kredytu przy pomocy dokumentów poświadczających nieprawdę o jego zatrudnieniu i zarobkach. Nie sposób natomiast takich ustaleń wywodzić z samej tylko okoliczności , że uzyskanie takiego kredytu pozostawało w interesie i w zgodzie z planem oskarżonego. Równie dobrze można bowiem twierdzić, że w zgodzie z planem oskarżonego pozostawało uzyskanie przezK. B.środków pieniężnych z jakiegokolwiek źródła, chociażby z pożyczki wziętej osobiście przez pokrzywdzonego, albo jego brata, albo z pożyczki od osoby prywatnej, o których to pomysłach również zeznawali K. iD. B.. W sytuacji zatem, gdy w przytoczonych zeznaniachK. B.nie ma mowy o tym, aby oskarżonyG. P.nakłaniał jego i jego brata do złożenia fałszywych zaświadczeń, w celu uzyskania przezD. P.kredytu mieszkaniowego, nie sposób przypisać oskarżonemu sprawstwa tego czynu. W ocenie Sądu nie można takiej okoliczności jedynie się domyślać, albo wywodzić ją z faktu działania oskarżonego wspólnie i w porozumieniu zT. S.. Nie da się bowiem wykluczyć, że oskarżony, jak w cytowanych zeznaniach pokrzywdzonego, jedynie ogólnie określił zadanieT. S.polegające na pomocyK. B.w uzyskaniu kredytu, a szczegółowa realizacja tego planu, obejmująca uzyskanie kredytu przy pomocy stwierdzających nieprawdę dokumentów, nie była z nim uzgadniana, a co za tym idzie nie była objęta jego wiedzą i wolą. Z tych przyczyn nie zasługują na podzielenie te zeznaniaK. B.z rozprawy, w których ustosunkowując się do odczytywanych mu zeznań z postępowania przygotowawczego zmieniał je twierdząc, żeM.brał udział w uzyskaniu kredytu przezD. P., ponieważ „cały czas był na telefonie” oraz „mówił cośS.i ten miał to wypełnić” (k. 1463). W ocenie Sądu przytoczone zeznania pokrzywdzonego nie mogą podważyć okoliczności, które precyzyjnie, szczegółowo i niezmiennie podawał on w postępowaniu przygotowawczym, a jedynie są wyrazem jego domysłów, przypuszczeń i przemyśleń, nie popartych jednak żadnymi konkretnymi faktami. Podobnie nie zasługują na wiarę zeznaniaD. B.złożone na rozprawie, w których podał, żeT. S.iG. P.wspólnie znaleźli kupca nieruchomości w osobieD. P.oraz wspólnie nakłonili go do wystawienia fałszywego zaświadczenia o zatrudnieniu i zarobkachD. P.. W sprzeczności z nimi stoją bowiem omówione powyżej precyzyjne, uporządkowane i szczegółowe zeznaniaK. B.z postępowania przygotowawczego. Ponadto stwierdzić trzeba , że zeznaniaD. B.z rozprawy, podobnie jak zeznania jego brata, są nacechowane ocenami nie mającymi poparcia w faktach podawanych przez świadka w toku śledztwa, a zatem w krótkim czasie od opisywanych zdarzeń. O ocennym charakterze zeznańD. B.z rozprawy świadczą takie sformułowania świadka jak: „ja myślę, że oni w jedności działali”, „nie wiem jaki był udziałP.w załatwieniu kredytu, musiał mieć jakiś udział, to była zorganizowana grupa” (k.1497v.). Tymczasem w postępowaniu przygotowawczymD. B.zeznał jedynie, że po wejściu brata w spółkę miał swoimi maszynami wykonywać prace budowlane i to go skłoniło do ułatwieniaD. P.wzięcia kredytu, a ponadto w zgodzie z twierdzeniami brata podał, że wszystkie informacje z banku przechodziły przezT. S.(k. 28v.)
W ocenie Sądu nie są również dowodem sprawstwa oskarżonego w zakresie drugiego z zarzucanych mu czynów wyjaśnienia oskarżonegoD. P., w których opisał swoje jedyne spotkanie zM., mówiąc, że ten przyjechał do niego na parking zK. B.i wymienieni wspólnie nakłaniali go do wzięcia kredytu na mieszkanie zakupione odK. B.obiecując mu za to 30.000 zł i twierdząc, żeK. B.będzie spłacał to mieszkanie. Wyjaśnienia te nie mogą być bowiem uznane za wiarygodne, albowiem pozostają w oderwaniu od pozostałego materiału dowodowego. Na etapie postępowania przygotowawczego nie zostały potwierdzone żadnym innym dowodem, a na rozprawie zaprzeczyli im zarównoG. P., jak iK. B.. W szczególności pokrzywdzony nie tylko jasno i stanowczo zaprzeczył, aby takie spotkanie miało miejsce (k.1460v., 1690v.), ale również podważył jako nielogiczne twierdzeniaD. P., jakoby umawiał się z nim, że będzie za niego spłacał kredyt, jaki ten zaciągnął na nieruchomość zakupioną od pokrzywdzonego. W ocenie Sądu zasady logiki i doświadczenia życiowego jednoznacznie przemawiają za przyjęciem jako wiarygodnej wersjiK. B.z jednoczesnym odrzuceniem twierdzeńD. P.. Nie sposób bowiem przyjąć, żeby pokrzywdzony zgodził się na rozwiązanie tak skrajnie dla niego niekorzystne, że nie tylko wyzbywa się własności nieruchomości, ale jeszcze spłaca kilkusettysięczny kredyt za nabywcę. W tej bowiem sytuacji nawet zysk ze sprzedaży domów w spółce zM.nie rekompensowałby pokrzywdzonemu poniesionych kosztów.
Jednocześnie jednak zebrany w sprawie materiał dowodowy a w szczególności zeznania pokrzywdzonego i jego brata nie pozwalają na przypisanie oskarżonemuD. P.współsprawstwa w popełnieniu oszustwa na szkodęK. B.. Obszerne, szczegółowe i konsekwentne zeznania pokrzywdzonego oraz korespondujące z nimi zeznania jego brataD. B.(za wyjątkiem pewnych fragmentów zeznań złożonych na rozprawie) nie opisują takich zachowańD. P., które mogłyby wskazywać na współudział tego oskarżonego w działaniach podejmowanych przezG. P.,T. S.i inne współpracujące z nimi osoby, zmierzających do wprowadzenia pokrzywdzonego w błąd co do przeznaczenia wpłaconych przez niego pieniędzy na rzeczywiste przedsięwzięcie gospodarcze. Z zeznań braciB.nie wynika, abyD. P.w jakikolwiek sposób uczestniczył w opisanych przez nich działaniach sprawców, polegających na spotkaniach, imprezach, rozmowach, uzgodnieniach, prezentacjach, których celem i efektem było wytworzenie w świadomościK. B.błędnego przeświadczenia, że oskarżonyG. P.jest prawdziwym przedsiębiorcą mającym zamiar wejść z pokrzywdzonym w spółkę i prowadzić z nim działalność w zakresie budowy domów. Obydwaj braciaB.zgodnie zeznali, że oskarżonyD. P.uczestniczył w opisywanych przez nich wydarzeniach jedynie jako kredytobiorca i kupiec nieruchomości odK. B.. Natomiast sam fakt, że środki z tego kredytu miały być wkładem pokrzywdzonego do rzekomej spółki nie świadczy, że udziałD. P.jako kredytobiorcy był objęty planemG. P.iT. S.podjętym w celu oszukaniaK. B.i co za tym idzieD. P.w ramach uzgodnionego podziału ról współdziałał z wymienionymi. Podkreślić bowiem należy, o czym była już mowa powyżej, że opisywana przez K. iD. B.chronologia wydarzeń nie wskazywała, aby planG. P.iT. S.przewidywał w ich działaniu, trafnie określonym przez oskarżonegoG. P.jako „występ teatralny”, rolęD. P.. Jak już bowiem podnoszono nic nie przemawia za przyjęciem, aby w ramach uzgodnionego scenariuszaG. P.iT. S.zależało w szczególny sposób, aby środki wpłacone na rzekome przedsięwzięcie gospodarcze pochodziły konkretnie i wyłącznie z kredytu udzielonegoD. P.przy wykorzystaniu poświadczających nieprawdę zaświadczeń wystawionych przez brata pokrzywdzonego. Takiemu ustaleniu przeczą przywoływane wcześniej zeznania braciB., iż wkład do spółki miał początkowo pochodzić z kredytu wziętego przez jednego z nich pod zastaw nieruchomości, kolejnym zaś sposobem uzyskania środków dlaM.była pożyczka, jakiej miał udzielić pokrzywdzonemu mężczyzna o imieniuM., podobnie jakD. P.wskazanyK. B.przezT. S., który wycofał się z uwagi na fakt, że działki mające być zabezpieczeniem pożyczki były obciążone hipoteką.
Na podzielenie zasługują twierdzeniaD. P., iż nie wiedział, na co były pokrzywdzonemu potrzebne środki z uzyskanego przez niego kredytu, albowiem nie zostały one podważone wiarygodnym materiałem dowodowym. Nie zasługują bowiem na wiarę niekonsekwentne i niejasne zeznaniaK. B.z rozprawy, w których raz mówił, żeP.wiedział na co są mu potrzebne pieniądze, albowiem słyszał rozmowę prowadzoną pomiędzy nim aT. S.na temat zakładanej spółki, następnie zaś podawał, że z rozmowy tej nie wynikało, że pieniądze ze sprzedaży sklepu miały być przeznaczone na ten interes (k. 1459v.). Z kolei z zeznańK. B.składanych w postępowaniu przygotowawczym wynika, że w pierwszych dniach po utracie pieniędzy, on i jego brat nie uważaliD. P.za osobę współdziałającą zT. S.iM.. Świadczy o tym dobitnie ten fragment zeznańK. B., w którym relacjonując telefoniczną rozmowę zT. S.przytoczył jego słowa, iż jak pokrzywdzony będzie dalej mówił, żeT. S.z G.M.go oszukali - tak jak powiedziałP.– i jak pójdzie na policję, to będzie miał problemy. Oznacza to, żeK. B., udając się następnego dnia po odebraniu mu pieniędzy na parking doD. P., był przekonany, że został oszukany przezG. P.iT. S., a nie przezD. P.. Zresztą późniejsze wypowiedziK. B.wyraźnie wskazują na jakiej podstawie zmienił zdanie w tym przedmiocie i zaczął uważaćD. P.za wspólnikaT. S.iM.. Na rozprawieK. B.podał, że uważałD. P.za wspólnikaT. S., gdyż ten po rozmowie pokrzywdzonego zD. P.od razu do niego odzwonił, a wcześniej nie odbierał jego telefonów. W ocenie Sądu nie jest to jednak okoliczność mogąca miarodajnie świadczyć o współdziałaniuD. P.zT. S.w dokonanym na szkodę pokrzywdzonego oszustwie. Sam fakt, żeT. S.nie odbierał telefonów od pokrzywdzonego, na szkodę którego dopuścił się przestępstwa a odebrał telefon odD. P., któremu nie wyrządził żadnej krzywdy nie jest niczym dziwnym i nie sposób wyprowadzać z niego takich wniosków, jakie wysnuł pokrzywdzony. Zapewne w tym czasie, kiedyT. S.unikał kontaktu zK. B.odbierał telefony od wielu innych osób, z czego jednak nie wypływa wniosek, że osoby te współdziałały zT. S.w oszustwie. Nie sposób też pominąć okoliczności, iżD. P.telefonując doT. S.po spotkaniu zK. B.w istocie ściśle wypełnił polecenie pokrzywdzonego. Z zeznań pokrzywdzonego na k. 2-3 wynika bowiem, że powiedziałD. P., aby przekazałT. S., że o ile ten nie odezwie się do pokrzywdzonego w wyznaczonym czasie, to pójdzie na policję. Nie jest zatem logiczne, że zeznając na rozprawieK. B.czyniłD. P.zarzuty z powodu wykonania własnego polecenia i wywodził na tej podstawie wniosek o współdziałaniu tego oskarżonego z pozostałymi sprawcami oszustwa na swoją szkodę.
W ocenie Sądu nie są również okolicznościami świadczącymi o współdziałaniuD. P.zG. P.iT. S.przytoczone przez K. iD. B.wypowiedziD. P., iż ten dopuszczał się wobec nich szantażu, grożąc im, że zgłosi na policję sprawę wystawienia fałszywych zaświadczeń, o ile nie otrzyma wypłaty rzekomego wynagrodzenia lub pokrzywdzony nie wywiąże się z obietnicy pomocy mu w prowadzeniu sklepu. W ocenie Sądu takie wypowiedziD. P.same przez się nie świadczą, że był on współsprawcą oszustwa na szkodę pokrzywdzonego, a jedynie wskazują na jego wiedzę na temat sytuacji braciB., o której oni sami go informowali i chęci wykorzystania tej sytuacji na swoją korzyść. Podkreślić należy, że w interesie oskarżonego również leżało powstrzymanie K. iD. B.od zgłoszenia sprawy na policję, albowiem oznaczało to ujawnienie roli oskarżonego w wyłudzeniu kredytu.
Nie jest również trafna i zasługująca na podzielenie argumentacjaK. B.z rozprawy mająca przekonywać o winieD. P., żeD. P.o wszystkim wiedział i był w gronie osób, które przejęły jego pieniądze, albowiem to z tych pieniędzy spłacany jest kredyt na sklep pokrzywdzonego. Nie sposób bowiem nie zauważyć, że twierdzeniom pokrzywdzonego, będącym znów jedynie wyrazami jego ocen i przekonań, a nie wiedzy o faktach, brakuje elementarnej logiki. Nie sposób bowiem twierdzić, że sprawcy przeprowadzili całą operację związaną z wprowadzeniem w błąd pokrzywdzonego po to, aby przekazaną przez niego gotówkę przeznaczyć na jego sklep, ten bowiem nie był im do niczego potrzebny. Poza tym dokument w postaci harmonogramu spłaty kredytu (k. 208-210) pokazuje, że kwota 350.000 zł stanowi zaledwie połowę całkowitej kwoty spłaty, jaką w okresie kredytowania musi uiścić kredytobiorca. W ocenie Sądu, odwrotnie do argumentacjiK. B., okoliczność iż kwota kredytu obciąża wyłącznieD. P.świadczy przeciwko przyjęciu, że działał on w zmowie zT. S.iG. P.. Podkreślić należy, że twierdzeniaD. P., iż z trudnościami spłaca kredyt z własnych pieniędzy zostały poparte zeznaniami śwd.P. S., który podał, że oskarżony w pewnym okresie zaprzestał spłaty kredytu i konieczne stało się aneksowanie umowy, aby mógł obsługiwać kredyt (k.1499v.). Powyższe oznacza, żeD. P.w żaden sposób nie może być uznany za beneficjenta oszustwa popełnionego na szkodęD. B., lecz przeciwnie, jest ofiarą własnej lekkomyślności i pazerności. W ocenie SąduD. P.zdecydował się bowiem na wzięcie tego kredytu skuszony wynagrodzeniem 10.000 zł zapłaconym mu przez pokrzywdzonego i naiwnym przekonaniem, wynikającym z jego własnych wyjaśnień, że pozbędzie się kredytu, gdy sprzeda mieszkanie albo bank mu je odbierze (k. 193).
W ocenie Sądu o udzialeD. P.w oszustwie dokonanym na szkodęK. B.nie przekonują także wyjaśnieniaT. S., jakie złożył on we własnej sprawie (k. 1685v.). Podkreślić bowiem należy, że w toku postępowania przygotowawczegoT. S.nie przedstawiał twierdzeń, z których wynikałoby, żeD. P.został wprowadzony w plan dotyczący przedstawieniaK. B.rzekomego biznesu lecz wyjaśnił o tym dopiero na rozprawie we własnej sprawie, podnosząc, żeD. P.rozmawiał i kontaktował się zM., w tym także z pominięciem jego osoby. Sąd nie dał wiary tym wyjaśnieniomT. S., albowiem nie znajdują one oparcia w pozostałym materiale dowodowym. W ocenie SąduT. S., który jedynie w tym wąskim zakresie, dotyczącym udziałuD. P., zmienił swoje wcześniejsze wyjaśnienia, realizuje tymi wyjaśnieniami swój prywatny, finansowy interes. Pomówienie bowiemD. P.o współdziałanie w oszustwieK. B.oznacza, że naprawienie szkody spocznie na trzech a nie dwóch osobach, a co za tym idzie udział oskarżonego w obowiązku naprawienia pokrzywdzonemu szkody będzie mniejszy, aniżeli w sytuacji, gdy ustalonych sprawców tej szkody będzie tylko dwóch.
Sąd dał natomiast wiarę zeznaniom śwd.A. O., która potwierdziła okoliczność ustaloną wcześniej przez samegoK. B., iż przekazany mu w ramach zabezpieczenia „diament” jest w rzeczywistości kryształem górskim nie posiadającym większej wartości, a w szczególności wartości adekwatnej do kwoty, którą wyłudzono od pokrzywdzonego.
Sąd nie podzielił wyjaśnień oskarżonegoG. P.w zakresie czynu popełnionego na szkodęW. S.iT. B., albowiem pozostają one w sprzeczności z całym pozostałym materiałem dowodowym odnoszącym się do przedmiotowego zdarzenia.
W szczególności twierdzenia oskarżonego, iż sprzedaż tuczników miała nastąpić pomiędzyW. S.iT. B.podważają zeznania samych pokrzywdzonych. ŚwiadekW. S.jasno i stanowczo zeznał, że tuczniki miał kupić od oskarżonego jako właścicielafirmy (...)i nie miał wątpliwości, że oskarżony jest właścicielem tuczników a nie tylko pośrednikiem przy ich sprzedaży. Świadek zeznał też, że z tego powodu traktowałT. B.jako przedstawiciela firmy transportowej, albowiem dostawa tuczników do masarni na koszt sprzedającego była warunkiem zawarcia przez niego transakcji. Z koleiT. B.podał, że również dla niego stroną transakcji nie był właściciel zakładu, do którego dowiózł tuczniki, ale osoba przedstawiająca się jakoM. K.i to od jego współpracowników, po dowiezieniu tuczników na miejsce docelowe, miał otrzymać należność, za sprzedane przez siebie świnie. Sąd dał wiarę zeznaniom pokrzywdzonych albowiem są one jasne, spójne, stanowcze i konsekwentne, a przy tym nawzajem się potwierdzają i uzupełniają.W. S.przytaczając odbytą przez siebie rozmowę zT. B.potwierdził jego zeznania, iż osoby, które go konwojowały miały po przyjeździe do masarni udać się do banku po pieniądze na zapłatę za tuczniki, a z koleiT. B.relacjonując swoją rozmowę zW. S.potwierdził zeznania tego pokrzywdzonego, iż domagał się on wyładunku tuczników podnosząc, że zapłacił za nieM. K.. Ponadto omawiane zeznania pokrzywdzonych ściśle korespondują z zeznaniami śwd. R.K., który w całości potwierdził taki przebieg transakcji, jaki wynikał z wersji pokrzywdzonych, nie zaś z wyjaśnień oskarżonego. W szczególności R.K.podał, że w czasie gdy on konwojował transport świń doB.,G. P.miał spotkać się z właścicielem masarni i dokonać rozliczenia. Gdy natomiast po dojeździe na miejsce udał się do banku po pieniądze dla właściciela tuczników, w drodze otrzymał wiadomość odG. P., że właściciel masarni dał mu tylko 14.000 zł i żeby się stamtąd „zawijał”. Z kolei z zeznaniamiW. S.korespondują i potwierdzają je zeznania jego szwagraR. M., który poparł twierdzenia pokrzywdzonego, że przedmiotem jego spotkania wO.zG. P.było rozliczenie za transport świń, które miały być dostarczone doB..R. M.ponadto zaprzeczył wyjaśnieniom oskarżonego, że w czasie tego spotkania doszło do kłótni pomiędzyW. S.a oskarżonym dotyczącej ceny tuczników i że mężczyźni rozstali się w gniewie, wskazując na okoliczność, że gdyby tak było, to po spotkaniu nie popychaliby ze szwagrem szwankującego samochodu oskarżonego. Świadek podał, że kłótnia dotyczyła telefonów, które miały miejsce po odjeździe oskarżonego, związanych z sytuacją, że dostawca świń nie chciał ich rozładować. Zaznaczyć należy, żeR. M.w zgodzie z twierdzeniami pokrzywdzonych opisał na czym polegał sposób działania oskarżonego podnosząc, że „dostawca oczekiwał zapłaty na miejscu, a szwagier zapłacił komu innemu”. W ocenie Sądu na podzielenie nie zasługuje jedynie ten fragment zeznańR. M., gdzie podał, zastrzegając zresztą, że nie pamięta szczegółów, iżW. S.mówił mu, że transakcja opiewa na 10-12 tys. złotych. Zeznania te stoją w sprzeczności nie tylko ze stanowczymi i konsekwentnymi twierdzeniami pokrzywdzonego odnośnie kwoty jaką zapłaciłG. P., ale też kłócą się z tym coR. M.zeznał w postępowaniu przygotowawczym, bezpośrednio po zdarzeniu, gdy stwierdził, że nie wie jaką kwotę pieniędzy jego szwagier przekazał kontrahentowi. WersjęW. S.potwierdzają ponadto zeznania śwd.P. W., za pośrednictwem którego, czego nie kwestionuje oskarżony, pokrzywdzony i oskarżony się poznali, a który podał, że po pewnym czasie od spotkania z oskarżonymW. S.powiedział mu, że ten mężczyzna go oszukał, gdyż pokrzywdzony zapłacił mu za tuczniki, które właściciel zabrał z jego masarni.
Poza podzielonymi przez Sąd zeznaniami pokrzywdzonych oraz wymienionych świadków wyjaśnienia oskarżonego podważa treść złożonej przezW. S.faktury VAT nr (...)z(...)r. i dotycząca jej opinia kryminalistyczna z zakresu badań dokumentów wykonana przez Laboratorium Kryminalistyczne KWP wO.. Treść faktury bowiem potwierdza zapłatę przezW. S.kwoty 51765,50 zł za 120 sztuk tuczników, a wnioski powołanej opinii kryminalistycznej w sposób jasny i stanowczy wskazują, że zapisy na fakturze, za wyjątkiem jedynie podpisu wystawcy, zostały nakreślone przez oskarżonego. W ocenie Sądu zarówno prawdziwość złożonej przezW. S.faktury, jak i prawidłowość i rzetelność odnoszącej się do niej opinii kryminalistycznej nie budzą wątpliwości. Z obu tych dokumentów ocenianych w powiązaniu ze sobą oraz w powiązaniu z treścią zeznańW. S.i R.K.wynika w sposób stanowczy, że oskarżonyG. P.potwierdziłW. S.przyjęcie od niego kwoty 51765,50 zł tytułem zapłaty za tuczniki. Brak jest bowiem podstaw do twierdzenia, że oskarżony wystawił pokrzywdzonemu taki dokument w sytuacji, gdy otrzymał od niego jedynie 8 albo 11 tysięcy złotych tytułem prowizji.
Sąd dał ponadto wiarę innym zgromadzonym w aktach dokumentom, albowiem ich autentyczność i treść nie budzi wątpliwości i nie była kwestionowana przez strony.
Ponadto Sąd podzielił treść opinii sądowo-psychiatrycznej dotyczącej oskarżonegoG. P., albowiem jest ona jasna, wyczerpująca, rzetelna i fachowa a wypływające z niej wnioski, iż tempore criminis oskarżony miał zachowaną zdolność rozpoznania znaczenia swych czynów i pokierowania swoim postępowaniem, nie nasuwają uwag co do ich prawidłowości.
Mając na uwadze omówiony materiał dowodowy Sąd uznał, że nie pozwala on na przypisanie oskarżonemuD. P.czynu zarzucanego mu w pkt I a oskarżonemuG. P.czynu zarzucanego mu w pkt II i dlatego uniewinnił oskarżonych od ich popełnienia, kosztami postępowania w tym zakresie obciążając Skarb Państwa.
Natomiast wskazane wyżej dowody uzasadniają przyjęcie, że oskarżonyG. P.dopuścił się czynów zarzucanych mu w pkt I i III, które według ustaleń Sądu polegały na tym, że:
- w okresie od końca(...)r. do(...)r. wO.iW., działając wspólnie i w porozumieniu z jedną ustaloną osobą oraz innymi nieustalonymi osobami oraz w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, za pomocą wprowadzenia w błądK. B.co do przeznaczenia wpłaconych przez niego pieniędzy na wkład w realizację wspólnego przedsięwzięcia gospodarczego, doprowadziłK. B.do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w postaci pieniędzy w kwocie 350.000 zł, co stanowi mienie znacznej wartości, czym wyczerpał dyspozycjęart. 286 § 1 k.k.w zw. zart. 294 § 1 k.k.,
- w dniu(...)r. wO.iB.działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, wprowadzając w błądW. S.co do zamiaru sprzedaży mu tuczników w ilości 120 sztuk oraz wprowadzając w błądT. B.co do zamiaru zapłaty mu za tuczniki w ilości 120 sztuk dostarczone domasarni (...)wB.doprowadziłW. S.do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w postaci pieniędzy w kwocie 51765,60 zł orazT. B.do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w wysokości 8166,50 zł, czym wyczerpał dyspozycjęart. 286 § 1 k.k.
Sąd zmienił opis pierwszego z przypisanych oskarżonemu czynów w stosunku do zarzutu aktu oskarżenia przyjmując w ślad za pierwotnymi zeznaniamiK. B., że przestępcze działanie oskarżonego rozpoczęło się od ich spotkania, jakie miało miejsce pod koniec(...)r. Ponadto w oparciu o zeznania K. iD. B.Sąd przyjął, że kwota szkody wynosi 350.000 zł. Sąd dokonał także korekty opisu związanej z faktem, że wyrok co doT. S.ustalający jego współsprawstwo w działaniu na szkodęK. B.nie jest prawomocny a ponadto Sąd pominął w opisie czynu fragment, że pieniądze pokrzywdzonego przejęła nieustalona osoba, skoro z zeznańK. B.jednoznacznie wynika, że walizkę z pieniędzmi zabrał oskarżonyG. P..
Jeżeli chodzi o zmianę opisu drugiego z przypisanych oskarżonemu czynów, to wynika ona stąd, że oskarżonyG. P.wprowadził każdego z pokrzywdzonych w błąd osobno i co do innej okoliczności.
Uznając oskarżonegoG. P.za winnego popełnienia opisanych wyżej czynów Sąd wymierzył mu kary jednostkowe oraz karę łączną pozbawienia wolności, jak w części dyspozytywnej wyroku.
Jako okoliczności obciążające przy wymiarze kary Sąd przyjął wysoki stopień szkodliwości obu popełnionych przez oskarżonego czynów wyrażający się w działaniu przemyślanym, zaplanowanym i przygotowanym oraz w działaniu z chęci zysku. Za przyjęciem wysokiego stopnia społecznej szkodliwości pierwszego z przypisanych oskarżonemu czynów przemawia ponadto okoliczność, że działanie oskarżonego było podjęte we współdziałaniu z licznymi innymi osobami, było rozciągnięte w czasie i wyrządziło pokrzywdzonemu znaczną szkodę wyrażającą się nie tylko w utraconych pieniądzach ale także w wyzbyciu się sklepu, który był miejscem pracy jego żony. Na niekorzyść oskarżonego sąd potraktował również okoliczność, że chociaż przyznał się on częściowo do wprowadzenia w błądK. B., nie wyraził z tego powodu żadnej skruchy, a wręcz przeciwnie, w swoich wyjaśnieniach wykpiwał łatwowierność pokrzywdzonego. Ponadto pomimo przyznania sięG. P.do otrzymania za udział w tym przestępstwie kwoty 10.000 zł, nie czynił on żadnych starań, aby choć w takim stopniu naprawić szkodę wyrządzoną pokrzywdzonemu.
Na korzyść oskarżonego Sąd uwzględnił natomiast okoliczność, iż w czasie popełnienia obu przypisanych mu przestępstw był on osobą niekaraną (k. 1620-1621). Tak samo Sąd potraktował pozytywną opinię oskarżonego z okresu pobytu w areszcie (k.1316).
Wymierzając karę łączną na zasadzie asperacji Sąd miał na uwadze z jednej strony tożsamość rodzajową przestępstw przypisanych oskarżonemu, ale z drugiej strony ich znaczną rozpiętość w czasie, gdyż zostały popełnione w odstępie ponad czterech lat.
W tych warunkach wymierzone kary jednostkowe oraz kara łączna pozbawienia wolności są, w przekonaniu Sądu, współmierne do stopnia społecznej szkodliwości przypisanych oskarżonemu czynów i stopnia jego zawinienia i jako takie spełnią swe cele wobec oskarżonego uświadamiając mu nieopłacalność podejmowania tego rodzaju zachowań, jak też zrealizują cele w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa.
Na poczet kary łącznej pozbawienia wolności Sąd zaliczył oskarżonemu okres jego tymczasowego aresztowania, począwszy od dnia jego zatrzymania.
Uwzględniając złożone wnioski oraz z urzędu na podstawieart. 46 § 1 k.k.Sąd nałożył na oskarżonego obowiązek naprawienia szkody poprzez zapłatę odpowiednich kwot na rzecz pokrzywdzonychK. B.iW. S.oraz na rzecz wykonującej prawa zmarłego pokrzywdzonegoT. B.jego żonyE. B. (1).
O kosztach postepowania Sąd rozstrzygnął w ten sposób, że zasądził od oskarżonego opłatę na rzecz Skarbu Państwa oraz na rzecz oskarżyciela posiłkowegoK. B.poniesione przez niego koszty zastępstwa procesowego w wysokości adekwatnej do liczby terminów rozprawy, natomiast zwolnił oskarżonego od zapłaty pozostałych kosztów sądowych mając na uwadze, że ostatnio przez okres ponad roku oskarżony przebywał w zakładzie karnym, gdzie nie osiągał dochodów.

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy w Olsztynie
date: '2015-12-01'
department_name: II Wydział Karny
judges:
- Agnieszka Śmiecińska
legal_bases:
- art. 286 § 1 k.k.
- art. 632 pkt 2 k.p.k.
recorder: Anna Joskowska
signature: II K 243/14
```