You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt VI Ka 189/13

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 10 czerwca 2013 r.
Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze w VI Wydziale Karnym Odwoławczym w składzie:

Przewodniczący – Sędzia  SO Tomasz Skowron (spr.)
Sędziowie   SO Andrzej Tekieli
SO Andrzej Wieja
Protokolant Anna Potaczek
przy udziale Prokuratora Prokuratury Okręgowej Lesława Kwapiszewskiego
po rozpoznaniu w dniu 4 czerwca 2013 r.
sprawyN. S.iS. S.
oskarżonych zart. 288 § 1 kkiart. 190 § 1 kk
z powodu apelacji, wniesionych przez prokuratora, pełnomocnika oskarżycieli posiłkowych i obrońcę oskarżonych
od wyroku Sądu Rejonowego w Zgorzelcu
z dnia 31 grudnia 2012 r.   sygn. akt IIK 64/12

I
zmienia zaskarżony wyrok wobec oskarżonegoS. S.w pkt 4 w ten sposób, że uchyla rozstrzygnięcie uniewinniające go od popełnienia zarzucanego mu czynu zart. 288 § 1 kk(w pkt I części wstępnej zaskarżonego wyroku) i w tej części sprawę przekazuje do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Zgorzelcu,

II
zmienia zaskarżony wyrok wobecN. S.w tren sposób, że uchyla rozstrzygnięcie zpkt 7części dyspozytywnej o uniewinnieniu go od popełnienia zarzucanego mu czynu zart. 288 § 1 kki w tej części sprawę przekazuje do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Zgorzelcu,

III
w pozostałej części zaskarżony wyrok wobecS. S.iN. S.utrzymuje w mocy,

IV
zasądza od oskarżonychS. S.iN. S.na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe za postępowanie odwoławcze po 70 złotych.

Sygn. akt VI Ka 189/13

UZASADNIENIE
S. S.iN. S.zostali oskarżeni o to, że:

I
w dniu 17 maja 2011r. wZ.na tereniefirmy (...)działając wspólnie i w porozumieniu dokonali zniszczenia mienia w postaci 5 słupów stalowych o długości 220 cm, o wartości 60 zł. za sztukę oraz 6 przęseł ogrodzeniowych 250 x 175 cm, o wartości 110 zł. za sztukę, powodując straty na łączną kwotę 960 zł. działając na szkodęR. K.zam.(...),T.(...),

tj. o czyn zart. 288 § 1 kk
nadtoS. S.o to, że:

II
w tym samym czasie i miejscu jak w pkt I wypowiadał słownie groźby pozbawienia życia i zniszczenia mienia, wypowiadając w stosunku do pokrzywdzonegoR. K.groźby pozbawienia życia i zniszczenia mienia, przy czym groźby te wzbudziły u pokrzywdzonego uzasadnioną obawę, że zostaną spełnione

tj. o czyn zart. 190 § 1 kk

III
w dniu 30 sierpnia 2011r. około godziny 13.00 wZ., przyul. (...), na drodze dojazdowej doposesji nr (...), dokonał zniszczenia mienia w samochodzie osobowym markiM. (...)onr rej. (...)polegającego na wgnieceniu i uszkodzeniu powłoki lakierniczej drzwi przednich lewych poprzez uderzenie w nie kawałkiem gruzu betonowego o łącznej wartości 1500 zł. na szkodęA. S.

tj. o czyn zart. 288 § 1 kk
nadtoN. S.o to, że

IV
w dniu 30 kwietnia 2011r. za pośrednictwem telefonu komórkowego wypowiadał słownie groźby pozbawienia życia, wypowiadając w stosunku do pokrzywdzonegoR. K.groźby pozbawienia życia, przy czym groźby te wzbudziły u pokrzywdzonego uzasadnioną obawę, że zostaną spełnione

tj. o czyn zart. 190 § 1 kk

Sąd Rejonowy w Zgorzelcu wyrokiem z dnia 31 grudnia 2012r. w sprawie sygn. akt IIK 64/12:

1
oskarżonegoS. S.uznał za winnego tego, że w dniu 30 sierpnia 2011r. około godziny 13.00 wZ.przyul. (...), na drodze dojazdowej doposesji nr (...), dokonał uszkodzenia mienia w postaci samochodu osobowego markiM. (...)onr rej. (...), w ten sposób, że rzucił w niego odłamkiem betonowego gruzu, w wyniku czego nastąpiło wgniecenie i uszkodzenie powłoki lakierniczej drzwi przednich lewych, na łączną sumę strat 1170,79 zł., czym działał na szkodęA. S., tj. występku zart. 288 § 1 kki za to na podstawieart. 288 § 1 kkwymierzył mu karę 3 miesięcy pozbawienia wolności,

2
na podstawieart. 69 § 1 kkiart. 70 § 1 pkt 1 kkwykonanie orzeczonej wpkt 1wobec oskarżonegoS. S.kary pozbawienia wolności warunkowo zawiesił na okres 2 lat próby,

3
na podstawieart. 46 § 1 kkzobowiązał oskarżonegoS. S.do zapłaty na rzecz pokrzywdzonejA. S.kwoty 1170,79 zł. tytułem naprawienia szkody,

4
uniewinniłS. S.od zarzuconych mu czynów, opisanych w pkt I i II części wstępnej wyroku, stypizowanych odpowiednio jako występki zart. 288 § 1 kkiart. 190 § 1 kk,

5
ustalił, żeN. S.dopuścił się popełnienia czynu opisanego w pkt IV części wstępnej wyroku, tj. występku zart. 190 § 1 kki za to na podstawieart. 66 § 1 i 2 kkorazart. 67 § 1 kkpostępowanie karne wobec niego warunkowo umorzył na okres 2 lat próby,

6
na podstawieart. 67 § 3 kkorzekł od oskarżonegoN. S.świadczenie pieniężne w kwocie 300 zł. na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej,

7
uniewinniłN. S.od zarzuconego mu czynu opisanego w pkt I części wstępnej wyroku, stypizowanego jako występek zart. 288 § 1 kk,

8
na podstawieart. 627 kpkiart. 629 kpkzasądził solidarnie od oskarżonychS. S.iN. S.na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe po ½ od każdego z nich, w tym na podstawieart. 2 ust. 1 pkt 1 i art. 7 ustawy z dnia 23.06.1973r. o opłatach w sprawach karnych(Dz.U. nr 49, poz. 223 z 1983r. ze zm.) wymierzył im opłatę w wysokości po 60 zł. każdemu z nich,

9
na podstawieart. 627 kpkiart. 629 kpkzasądził solidarnie od oskarżonychS. S.iN. S.na rzeczR. K.kwotę 1008 zł. tytułem zastępstwa procesowego w sprawie sprawowanego przez adw.W. B.,

10
na podstawieart. 627 kpkiart. 629 kpkzasądził solidarnie od oskarżonychS. S.iN. S.na rzeczA. S.kwotę 1008 zł. tytułem zastępstwa procesowego w sprawie sprawowanego przez adw.W. B..

Z powyższym wyrokiem nie zgodził się prokurator, zaskarżonemu
orzeczeniu zarzucając:

1
błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, mający wpływ na jego treść, polegający na uniewinnieniu oskarżonych od popełnienia zarzucanego im czynu, podczas gdy z oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności zeznańR. K.,H. P., oświadczeniaA. K. (1), a także wyjaśnieńS. S.zgodnie z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, nakazuje przyjąć, że oskarżeni, realizując znamiona czynu zabronionego zart. 288 § 1 kk, działali w pełnej świadomości jego bezprawności,

2
obrazę przepisów postępowania, mogącą mieć wpływ na treść orzeczenia w postaciart. 14 § 1 kpkorazart. 413 § 1 kpk, polegającą na uznaniu, iż zachowanie oskarżonegoS. S.realizujące znamiona czynu zart. 190 § 1 kkz uwagi na brak dowodów potwierdzających jego popełnienie we wskazanym w akcie oskarżenia czasie, stanowi wyjście poza granice oskarżenia i w konsekwencji uniewinnienie oskarżonego od zarzucanego mu czynu.

Stawiając powyższe zarzuty prokurator wniósł o uchylenie zaskarżonego
orzeczenia w powyższym zakresie oraz przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.
Pełnomocnik oskarżyciela posiłkowegoR. K.zaskarżonemu wyrokowi zarzucił:

1
obrazę przepisów prawa materialnego (art. 438 pkt 1 kpk) a mianowicieart. 30 kk, polegającą na jego błędnej wykładni, wyrażającej się w przyjęciu, iż zachowanie oskarżonych polegające na realizacji uprawnienia wynikającego z przepisów prawa cywilnego w zakresie przywrócenia naruszonego posiadania stanowiło jednocześnie o ich usprawiedliwionej nieświadomości bezprawności kryminalnej podjętego działania,

2
obrazę przepisów prawa materialnego (art. 438 pkt 1 kpk) a mianowicieart. 115 § 2 kkpolegającą na jego niezastosowaniu i w konsekwencji pominięciu przy ocenie stopnia społecznej szkodliwości czynu przesłanek i okoliczności wymienionych w ww. przepisie.

Podnosząc powyższe zarzuty pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego wniósł o
uchylenie zaskarżonego wyroku:

I
w pkt 4 części dyspozytywnej wyroku co do czynu opisanego w pkt I części wstępnej wyroku,

II
w pkt 7 części dyspozytywnej wyroku

III
w pkt 5 i pkt 6 części dyspozytywnej wyroku

i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Zgorzelcu.
Z wyrokiem nie zgodzili się również oskarżeni. Obrońca oskarżonych w wywiedzionej w ich imieniu apelacji zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił:

1
błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, który miał wpływ na jego treść poprzez przyjęcie, iż oskarżonyN. S.kierował wobec pokrzywdzonegoR. K.groźby karalne, mimo iż powyższe ustalenie opiera się na sprzecznych zeznaniach pokrzywdzonego oraz jego żonyK. K. (1)a nadto, iż wskazane przez Sąd groźby mogły wzbudzić u pokrzywdzonego usprawiedliwioną obawę jej spełnienia, mimo, iż z uwagi na poważny konflikt między rodzinamiS.iK.strony nie były sobie dłużne wzajemnych nieprzyjaznych zachowań, które nie wykraczały poza chęć dokuczenia drugiej stronie i zademonstrowania swoich racji,

2
błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, który miał wpływ na jego treść poprzez przyjęcie, iż oskarżonyS. S.dopuścił się uszkodzenia samochodu osobowego markiM. (...)onr rej. (...), mimo, iż ustalenia te opierają się wyłącznie na sprzecznych zeznaniach zainteresowanych wynikiem postępowania i skonfliktowanych z oskarżonym pokrzywdzonejA. S.i jej ojcaK. K. (3)przy jednoczesnym braku jakichkolwiek dowodów wskazujących, iż przed przyjazdem na miejsce licytacji samochód ten nie był już uszkodzony,

3
obrazę przepisów postępowania, która miała wpływ na treść wyroku, a mianowicieart. 7 kpkuznanie za wiarygodne zeznań pokrzywdzonychR. K.iA. S.oraz świadkówK. K. (1)iK. K. (3), mimo, iż są wybitnie zainteresowani wynikiem postępowania oraz zeznają w sposób sprzeczny i niespójny.

Na podstawieart. 427 § 1 kpkobrońca oskarżonych wniósł o zmianę wyroku w zaskarżonej części i uniewinnienie oskarżonegoS. S.od popełnienia czynu opisanego w pkt III części wstępnej wyroku oraz uniewinnienie oskarżonegoN. S.od popełnienia czynu opisanego w pkt IV części wstępnej wyroku, zasądzenie od Skarbu Państwa na rzecz oskarżonegoS. S.kwotę 1008 zł. tytułem kosztów zastępstwa adwokackiego przed Sądem I instancji oraz przed Sądem II instancji według norm przepisanych iN. S.kwotę 1008 zł. tytułem kosztów zastępstwa adwokackiego przed Sądem I instancji oraz przed Sądem II instancji według norm przepisanych.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Na częściowe uwzględnienie zasługiwała apelacja prokuratora i pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego.
Rację mają ci skarżący, gdy – ogólnie rzecz ujmując – kwestionują ustalenia i ocenę prawną czynu opisanego w punkcie 1 części wstępnej wyroku, jakiej dokonał Sąd orzekający uznając, iż działanie oskarżonychS. S.iN. S., jakie podjęli oni – w ich przeświadczeniu – w ramach dozwolonej samopomocy, o jakiej mowa wart. 343 k.c.było działaniem w usprawiedliwionej nieświadomości bezprawności czynu zabronionego (art. 30 k.k.).
Zdaniem Sądu Okręgowego wydanie takiego, jak uczynił to Sądmeritirozstrzygnięcia i uniewinnienie oskarżonych od zarzucanego im występku stypizowanego wart. 288 § 1 k.k.było następstwem braku dokonania właściwych i wyczerpujących ustaleń faktycznych, o czym świadczy treść pisemnych motywów wyroku. Zdaniem Sądu Odwoławczego, gdyby Sąd pierwszej instancji w sposób gruntowny zrekonstruował stan faktyczny przedmiotowej sprawy w tej materii, a więc ustalił wszystkie istotne jej okoliczności, to wówczas przełożyło by się to na prawidłową prawną ocenę czynu, jaki został zarzuconyS. S.iN. S.w punkcie 1 części wstępnej wyroku. Takowe pozostawało istotne, albowiem dla podjęcia decyzji o zastosowaniu kontratypu, o jakim mowa wart. 30 k.k., koniecznym jest uprzednie dokonanie zindywidualizowanej oceny tego, czy konkretny sprawca, w konkretnych okolicznościach, mógł sobie uświadomić bezprawność przedsięwziętego czynu. Tymczasem, jak wspomniano wyżej, Sąd Rejonowy nie dokonał obszernych ustaleń faktycznych nie wyprowadzając z nich – co oczywiste – należytych wniosków.
Analizując treść zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wskazać zatem należy – co pozostało poza polem zainteresowania ze strony Sądumeritiprzy budowaniu stanu faktycznego–iż, co jawi się, jako najistotniejsze,działka nr (...)stanowi przedmiot użytkowania wieczystego przysługującegoR. K.(vide: akt notarialny repertorium A nr 5671/2004 z dnia 22 kwietnia 2004 roku, k.23-24, wypis z rejestru gruntów, k.25-26). Idąc dalej, z treści zeznańR. K.(k.121v, k.336-336v),M. M.(k.128v), czyW. W.(k.135) wynika, iż do 2004 rokudziałka nr (...)była odgrodzona płotem od terenu graniczącego z działką należącą do oskarżonegoS. S., które do ogrodzenie zostało usunięte samowolnie, bez zgodyR. K., przez oskarżonychS. S.iN. S.. Z uwagi na powiązania rodzinne, tj. małżeństwoN. S.z siostrąR. K.,A. K. (2), pokrzywdzony „nie robił problemów PanuS.z tego powodu” (vide: zeznaniaM. M., k.128v). Wskazać przy tym trzeba, iżS. S.deklarowałR. K., że wydzierżawi lub odkupi przedmiotową działkę w momencie, gdy będzie miał wolne środki pieniężne. Do maja 2011 roku, kiedy toR. K.zdecydował się na nowo postawić płot graniczny nadziałce nr (...), co było konsekwencją konfliktów rodzinnych i majątkowych powstałych, wobec rozpadu małżeństwa, pomiędzyA. S.iN. S., w który zaangażowały się czynnie obie rodziny, z owej działki – co akurat ustalił Sąd Rejonowy – korzystały wspólnie obie strony. Znamiennym pozostaje – co należy jaskrawo uwypuklić – iż w okresie od 2004 do 2011 roku opłaty za użytkowanie wieczyste spornej działki oraz obowiązki podatkowe obciążały tylko i wyłącznie pokrzywdzonegoR. K..
W świetle takiego stanu rzeczy, który – co raz jeszcze należy podkreślić – winien być „owocem” należytej weryfikacji materiału dowodowego w postępowaniu pierwszoinstancyjnym, czego jednak zaniechał Sądmeriti, nie czyniąc wyczerpujących ustaleń faktycznych, należało wyprowadzić kilka istotnych konkluzji. Po pierwsze, mając powyższe na uwadze i kierując się zasadami prawidłowego rozumowania (art. 7 k.p.k.) oskarżeniS. S.iN. S.mieli pełną świadomość tego, iż sporny (wedle ich mniemania) teren oznaczony, jakodziałka nr (...)nigdy nie był w ich samodzielnym władaniu i nie mieli do niego żadnych praw. AniS. S., aniN. S.nigdy nie byli posiadaczami owej nieruchomości. Zważyć przy tym trzeba, iż przedstawione wyżej, a mające oparcie w dowodach, okoliczności sprawy, nie dają żadnych prawnych przesłanek ku twierdzeniu, iż mamy do czynienia z posiadaniem samoistnym (dla przyjęcia samoistności posiadania konieczne jest wykonywanie przez posiadacza czynności faktycznych wskazujących na samodzielny, rzeczywisty i niezależny od woli innej osoby stan władztwa –in concretostrony korzystały z owej działki wspólnie, oskarżeni nie ponosili ciężarów podatkowych i opłat związanych z użytkowaniem wieczystym), czy też posiadaniem zależnym (brak jakiegokolwiek stosunku prawnego pomiędzy stronami wynikającego np. z umowy najmu, użyczenia, dzierżawy etc.) w rozumieniuart. 336 k.c.Po drugie, przedstawione wyżej ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego bezsprzecznie dowodzą, iż korzystanie przez oskarżonych zdziałki nr (...)oparte było nie na prawnym, ale na faktycznym stosunku określanym na gruncie cywilnym, jakoprecarium(władztwo prekaryjne), które w niniejszym przypadku wynikało ze relacji rodzinnych i „dobrej woli” (szczodrości) pokrzywdzonegoR. K., jako użytkownika wieczystegodziałki nr (...), który umożliwił wspólne używanie terenu oskarżonym będącym wówczas, tj. na przestrzeni lat 2004 – 2011 (bądź co bądź) członkami rodziny.
Biorąc pod uwagę powyższe rozważania stwierdzić zatem należało, iż oskarżeni nie mając statusu posiadaczy nie byli uprawnieni do zastosowania środków ochrony własnej posiadania wymienionych wart. 343 k.c., a więc zarówno obrony koniecznej (co ustaliłde factoSąd Rejonowy), jak i również tzw. dozwolonej samopomocy.
Abstrahując od uprzedniego, gwoli uzupełnienia zważyć stanowczo trzeba, iż nawet jeśli oskarżeniS. S.iN. S.byliby posiadaczami owej działki, to nie tylko obrona konieczna, ale również dozwolona samopomoc była zrealizowana za późno i tym samym oskarżeni nie mogli skorzystać z uprawnień uregulowanych wart. 343 k.c.Z prawidłowo dokonanych i nie kwestionowanych ustaleń faktycznych wprost wynika, iżS. S.wspólnie zN. S.w dniu 16 maja 2011 roku w celu usunięcia postawionego nadziałce nr (...)ogrodzenia wycięli jego elementy w postaci 5 słupków stalowych oraz 6 przęseł ogrodzeniowych. Oskarżeni uczynili to po tym, jak owo ogrodzenie zostało w całości już postawione przez pracownikówR. K., co miało miejsce w dniach pomiędzy 12, a 16 maja 2011 roku (prace zakończono około godziny 11.00, zaś czyn miał miejsce po godzinie 15.00). Podkreślić również należy, iż w trakcie pracS. S.wielokrotnie oznajmiał pracownikom pokrzywdzonego, iż ogrodzenie zostanie przezeń zlikwidowane, a nadtoS. S.w związku z wykonywanymi pracami groziłR. K.pozbawieniem życia (vide: zeznaniaT. Ż., k.164v, k.421-421v, k.509;J. G., k.165v, k.421v-422; zeznaniaR. K., k.18-19, k.336v). Tymczasem podnieść należy, iż przywrócenie w drodze samopomocy posiadania nieruchomości może nastąpić jedynie niezwłocznie po jego samowolnym naruszeniu. Nie musi być to zatem działanie natychmiastowe, ale podjęte w krótkim czasie, nie może być spóźnione (bez nieuzasadnionej zwłoki), stosownie do okoliczności konkretnego wypadku. Oznacza to, iż działanie podjęte przez oskarżonych we wskazanych wyżej okolicznościach niniejszej sprawy uchybiało wymogowi niezwłoczności samopomocy. Co więcej, należy jaskrawo podkreślić, iż w obowiązującej doktrynie i judykaturze dopuszcza się możliwość stosowania samopomocy jedynie w wyjątkowych przypadkach i nakazuje się wykazaniem znacznej wstrzemięźliwości przy stosowaniu środków ochrony własnej posiadania. W realiach przedmiotowej sprawy nie można natomiast nie dostrzec po stronie oskarżonych złośliwości (złej woli) ich działania, które miało swoje podłoże w istniejącym konflikcie stron, czym trudno uzasadniać zastosowanie tych wyjątkowych środków ochrony stanu posiadania. Na koniec zważyć trzeba, iż – wykluczając możliwość zastosowaniaart. 343 k.c.– w omawianym wypadku jedynym prawnym i dozwolonym środkiem, jaki mógłby być zastosowany przez oskarżonych w ramach ochrony posiadania (gdyby byli posiadaczami) byłoby wystąpienie z roszczeniem posesoryjnym (art. 344 § 1 k.c.).
Konkludując, powyższe rozważania Sądu Odwoławczego oraz to, iż mamy do czynienia z sytuacją procesową, o jakiej mowa wart. 454 § 1 k.p.k.i ograniczeniem, co do możliwości ingerowania w rozstrzygnięcie Sądu I instancji z uwagi na zakazne peius, skutkowały zmianą zaskarżonego wyroku wobec oskarżonychS. S.iN. S.poprzez uchylenie rozstrzygnięć z pkt 4 i 7 części dyspozytywnej wyroku o uniewinnieniu oskarżonych od popełnienia czynu zart. 288 § 1 k.k.i przekazaniem w tej części sprawy Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania.
Ustosunkowując się do zarzutu zawartego w apelacji oskarżyciela publicznego w ocenie którego, Sąd I instancji uniewinniając oskarżonegoS. S.od czynu opisanego w pkt II części wstępnej wyroku, tj. występku zart. 190 § 1 k.k.naruszył przepisy postępowania, a toart. 14 § 1 k.p.k.orazart. 413 § 1 k.p.k., zważyć trzeba, iż ów zarzut okazał się być bezzasadny.
Zgodnie z zasadą skargowości (art. 14 § 1 k.p.k.), ramy postępowania jurysdykcyjnego są określone przez zdarzenie historyczne opisane w akcie oskarżenia. Za elementy wyznaczające tożsamość zdarzenia historycznego należyin concretoprzyjąć: identyczność przedmiotu zamachu, identyczność kręgu podmiotów oskarżonych o udział w zdarzeniu, tożsamość miejsca i czasu zdarzenia, jak też zachowanie, choćby części wspólnych, znamion w opisie czynu zarzuconego i przypisanego, które winny się ze sobą pokrywać, mając jakiś obszar wspólny.
W rozpoznawanej sprawie, Sąd Rejonowy słusznie wywiódł, iż ustalenia faktyczne oparte na zebranych dowodach nie dają podstaw do przypisania oskarżonemuS. S.czynu opisanego w pkt II aktu oskarżenia, jakiego ów oskarżony miałby się dopuścił w dniu 17 maja 2011 roku. Zbieżność, co do miejsca popełnienia czynu, tożsamości pokrzywdzonego oraz sposobu działania i przedmiotu ochrony, nie mogły w tym przypadku determinować rozstrzygnięcia w kierunku pożądanym przez prokuratora, albowiem brak owej tożsamości, co do daty (czasu) czynu oznacza, iż modyfikacja w tym zakresie czynu zarzucanego oskarżonemuS. S.skutkowałaby naruszeniem granic oskarżenia, skoro nie wszystkie elementy ewentualnego nowego opisu mieściłyby się w ramach tego samego zdarzenia historycznego. Orzeczenie Sądu I instancji wyszłoby więc poza granice zdarzenia faktycznego, które było podstawą aktu oskarżenia i które miał na myśli oskarżyciel, dopatrując się w nim czynu zabronionego.
Co się tyczy apelacji wywiedzionej przez obrońcę oskarżonychS. S.iN. S..
W treści apelacji ów skarżący kwestionuje ocenę dowodów, dopatrując się obrazyart. 7 k.p.k.oraz wyprowadzone na kanwie tejże oceny ustalenia faktyczne Sądu orzekającego, które stanowiły asumpt do przypisaniaS. S.występku opisanego w pkt 1 części dyspozytywnej wyroku, tj. czynu zart. 288 § 1 k.k., zaśN. S.występku opisanego w pkt IV części wstępnej wyroku, a przypisanego w pkt 5 części dyspozytywnej wyroku, tj. czynu zart. 190 § 1 k.k.
Sąd Okręgowy nie podzielił stanowiska autora tejże apelacji.
Wobec zarzutu naruszeniaart. 7 k.p.k., wskazać w pierwszym rzędzie trzeba, iż nie można mówić o naruszeniu normy prawnej wynikającej z tego przepisu (w zakresie oceny dowodów dokonanej przez Sąd orzekający) tylko z tego powodu, że skarżący w tym względzie wyraża zdanie całkowicie odmienne. Apelujący poza sformułowaniem tego zarzutu nie był w stanie wykazać w sposób przekonujący dla Sadu Okręgowego, iż Sądmeritinie respektował w toku wyrokowania (przy ocenie poszczególnych dowodów) zasady prawidłowego (logicznego) rozumowania. Oznacza to, iż można zatem skutecznie podnieść zarzut obrazy tego przepisu tylko wtedy, gdy równocześnie wykaże się (z przywołaniem konkretnej argumentacji), że sąd orzekający w sprawie postąpił wbrew którejkolwiek z tych przesłanek, co uczyniło dokonaną w ten sposób przez niego ocenę dowodów dowolną (nie zaś swobodną). Tymczasem autor omawianej apelacji tego nie uczynił, zaś wbrew jego twierdzeniom, Sąd Rejonowy poddając analizie całokształt zebranego w sprawie materiału dowodowego działał w omawianym zakresie w pełnej zgodzie z regułami określonymi wart. 7 k.p.k., czego wyrazem jest logiczne i przekonujące uzasadnienie zaskarżonego wyroku. Wobec podniesienia przez obrońcę oskarżonych zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych, warto również podnieść, iż zarzut takiego błędu nie jest uzasadniony, gdy sprowadza się li tylko do samego zakwestionowania stanowiska sądu czy do polemiki z ustaleniami sądu, a do takich wniosków prowadzi w istocie treść wywiedzionej przez tego skarżącego apelacji. Sama zatem możliwość przeciwstawienia ustaleniom sądu odmiennego poglądu nie wystarcza do wniosku o popełnieniu przez sąd istotnego błędu ustaleń –wszak odmienna ocena jest naturalnie prawem apelującego. Zarzut taki powinien wskazywać nieprawidłowości w rozumowaniu sądu w zakresie istotnych ustaleń, czego zdaniem Sądu II instancji, Sąd Rejonowy nie uczynił. Ów zarzut nie może ograniczać się do wskazania wadliwości sędziowskiego przekonania o wiarygodności jednych, a niewiary godności innych źródeł czy środków dowodowych, lecz powinien wykazywać konkretne wady w samym sposobie dochodzenia do określonych ocen, przemawiające w zasadniczy sposób przeciwko dokonanemu rozstrzygnięciu. Podkreślić również należy, iż odwołanie od orzeczenia zapadłego w I instancji nie powinno polegać jedynie na ponownym przedstawieniu faktów i motywów rozważonych już przez Sąd Rejonowy, bo w takim wypadku nie byłoby to rozpoznawanie odwołania od zapadłego wyroku, a ponowne rozstrzyganie sprawy przez inny sąd, kolejna próba uzyskania orzeczenia pożądanej treści. Apelujący obrońca nie przedstawił żadnych merytorycznych i przekonujących argumentów, które skutecznie mogły podważyć trafne ustalenia Sądu Rejonowego w kwestionowane przezeń materii, zaś podnoszona przez skarżącego argumentacja stanowi jedynie wyraz subiektywnego przekonania autora apelacji, nie znajdującego odzwierciedlenia w materiale dowodowym sprawy.
Odnośnie czyny przypisanego oskarżonemuS. S.w pkt 1 części dyspozytywnej wyroku.
Czyniąc ustalenia faktyczne, co do zdarzenia, jakie miało miejsce w dniu 30 sierpnia 2011 roku, Sąd Rejonowy poddał wnikliwej ocenie zarówno wyjaśnienia oskarżonegoS. S., wykazując w sposób szczegółowy i przekonujący dlaczego i w jakim zakresie ocenił je, jako niewiarygodne, jak i te dowody, które zarówno wspierały przyjętą przezeń linię obrony (zeznaniaM. F., k.255 iA. J., k.254) oraz te dowody, które przemawiały przeciwko oskarżonemu, wskazując na jego sprawstwo odnośnie czynu zart. 288 § 1 k.k., a toin concretozeznania pokrzywdzonejA. S.(k.223-224, k.253v, k.339) zeznaniaK. K. (3)(k.252v, k.341), zeznaniaD. S.(k.453v-454), protokół oględzin auta (k.225-226), opinia techniczna dotycząca uszkodzeń pojazdu (k.382-385), opinia biegłegoW. C.(k.514-522). Ocena dowodów oraz wyprowadzone na kanwie tejże oceny ustalenia faktyczne i zaprezentowany w pisemnych motywach wyroku sposób dojścia do prawdy materialnej (art. 2 § 2 k.p.k.) w pełni aprobuje Sad Okręgowy, przyjmując wywody Sądu I instancji w tej materii, jako własne, code factoczyni zbędnym ich powielanie (vide: strona 9-11 uzasadnienia wyroku). Ustosunkowując się jednakże do treści apelacji obrońcy w omawianym zakresie, podnieść trzeba, iż autor apelacji dążąc do zdyskredytowania waloru wiarygodności zeznańA. S.iK. K. (3), na których w głównej mierze oparł Sąd I instancji swe rozstrzygnięcie odnośnie czynu opisanego w pkt IV części wstępnej wyroku, a zarzucanegoS. S.przytaczając wybiórczo fragmenty zeznań tychże świadków, skoncentrował swą uwagę na okolicznościach ubocznych z punktu widzenia przesądzenia o sprawstwie tego oskarżonego. Nie sposób bowiem uznać za istotne, żeA. S.nie wspomniała w swych zeznaniach o tym, iżS. S.w chwili zdarzenia miał mieć w ręku łom, o czym zeznał z koleiK. K. (3), czy to że wymienieni świadkowie byli rozbieżni w złożonych zeznaniach, co do tego, czy brama wjazdowa na teren posesji oskarżonego była zamknięta czy też nie. Skupiając się na takich okolicznościach być może skarżący obrońca nie dostrzegł (w każdym razie nie kwestionował) fundamentalnej kwestii, a mianowicie tego, iżA. S.iK. K. (3)byli stanowczy i konsekwentni, co do tego, iżS. S.rzucał w ich kierunku gruzem, którego fragment uderzył w samochód markiM.będący własnością pokrzywdzonej, powodując określone uszkodzenia, składając w tej materii zbieżne pomiędzy sobą zeznania. Po wtóre, apelujący obrońca zasugerował w treści apelacji, iż „brak jest dowodów, które wskazywałyby, iż uszkodzenia, które posiadał samochód pokrzywdzonej pochodziły od uderzenia kawałkiem gruzu”. Tymczasem z treści opinii technicznej(...)z dnia 24 kwietnia 2012 roku sporządzonej w celu ustalenia zakresu uszkodzeń pojazduM. (...)onr rej. (...)wprost wynika, iż „po oględzinach pojazdu stwierdzono punktowy ślad uderzenia drzwi przednich lewych w środkowej części owalnym przedmiotem – kamieniem lub kawałkiem gruzu, na co wskazują uszkodzenia lakieru na zgnieceniu. Charakter uderzenia jednoznacznie wskazuje, że uszkodzenie nie było wynikiem odprysku przedmiotu podczas jazdy lub też spowodowane nieuważną jazdą kierowcy czy uderzeniem drugiego pojazdu” (k.383). Wracając raz jeszcze do owych rozbieżności, co do przedstawienia relacji ze zdarzenia z dnia 30 sierpnia 2011 roku poddanego osądowi w niniejszej sprawie, w ocenie Sądu Okręgowego, nie może budzić wątpliwości fakt, iż wobec dynamizmu całego zdarzenia, zapamiętanie czy zarejestrowanie jego wszystkich szczegółów oraz zdolność postrzegania każdego z jego uczestników jest odmienna. Obrońca oskarżonych centralizując swą uwagę na braku pełnej korelacji pomiędzy zeznaniami wskazanych wyżej świadków doszukuje się w ten sposób podstaw do obalenia przyznanego przez Sądmeritiprzymiotu wiarygodności tychże dowodów, gdy tymczasem, owe nieścisłości nie tylko nie rzutują w tym przypadku negatywnie na ocenę tych dowodów, ale wręcz dowodzą, iż każdy ze świadków chciał rzetelnie przedstawić przebieg i szczegóły zdarzenia w sposób przez siebie zapamiętany i zarejestrowany w pamięci. Idąc dalej, podkreślić należy, iż czyniąc powyższe rozważania Sąd II instancji miał na uwadze, podobnie, jak i Sąd I instancji, długotrwały konflikt pomiędzy członkami zwaśnionych rodzinS.iK.panujący w czasie tego zdarzenia, jak i pozostałych zdarzeń będących przedmiotem postępowania. Warto zatem w tym miejscu podnieść, iż Sądmeritirozpoznając przedmiotową sprawę kierował się zasadą bezpośredniości. Dążąc do poczynienia prawdziwych ustaleń, Sąd Rejonowy wszystkie kluczowe dla rozstrzygnięcia sprawy dowody osobowe przeprowadził zatem bezpośrednio na rozprawie głównej, miał bezpośredni z nimi kontakt w toku realizacji czynności dowodowych, oceniał złożone przez oskarżonych wyjaśnienia (oraz zeznania świadków) kierując się zarówno ich treścią, jak też własnymi spostrzeżeniami i wrażeniami wynikającymi z zachowania się osób przesłuchiwanych, ich reakcji mentalnych na zadawane pytania, postawy w toku realizowanej czynności przesłuchania i stosunku do tej czynności. Gdyby zatem Sąd orzekający – korzystając z owej zasady – dostrzegł jakiekolwiek działania ze strony którejkolwiek z przesłuchiwanych osób, które nosiłoby cechy bezpodstawnego pomówienia (co sugerować może treść apelacji obrońcy), to przełożyłoby się w dalszej kolejności na ocenę wiarygodności tego źródła dowodowego i znalazłoby odzwierciedlenie tak w wyroku, jak i jego pisemnym uzasadnieniu.
Co się tyczy czynu przypisanego oskarżonemuN. S.w pkt 5 części dyspozytywnej wyroku, a opisanego w pkt IV części wstępnej orzeczenia, tj. występku zart. 190 § 1 k.k., również i w tym przypadku Sąd Odwoławczy nie znalazł żadnych podstaw do ingerowania w tę część rozstrzygnięcia pierwszoinstancyjnego. Autor omawianej apelacji uzasadniając postawiony zarzut, który miał doprowadzić do zmiany zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienieN. S.od występku zart. 190 § 1 k.k.podjął się (podobnie, jak w przypadku poprzedniego, omówionego wyżej zarzutu) li tylko polemiki z pisemnym uzasadnieniem wyroku. Przypisując oskarżonemuN. S.popełnienie przestępstwa polegającego na kierowaniu gróźb pozbawienia życia wobec pokrzywdzonegoR. K., Sądmeritidokonał właściwej oceny dowodów w sposób respektujący reguły prawidłowego rozumowania (art. 7 k.p.k.), nie dostrzegając żadnych przesłanek ku temu, aby dowodom w postaci zeznańR. K.iK. K. (1)odmówić waloru wiarygodności. Obrońca oskarżonego również i w tym przypadku skoncentrował się na okolicznościach, które nie miały decydującego znaczenia dla wydania ostatecznego rozstrzygnięcia o sprawstwie oskarżonegoN. S., podejmując się choćby dywagacji odnośnie sposobu odebrania telefonu przez pokrzywdzonego i włączenia systemu głośnomówiącego przezR. K.. Idąc dalej, wobec odmiennego przedstawiania okoliczności zdarzenia z dnia 30 kwietnia 2011 roku przez oskarżonegoN. S.z jednej strony oraz pokrzywdzonego i jego małżonkęK. K. (1)z drugiej strony, Sądmerititrafnie posiłkował się dowodami obiektywnymi.In concretoz zeznańK. K. (1)wynika, iż „rozmowa była króciutka, dosłownie kilka sekund” (k.133v). Taki stan rzeczy znalazł potwierdzenie w dowodzie z bilingu połączeń telefonicznych, z którego wynika, iż rozmowa ta trwała 8 sekund (k.158). Mając na uwadze treść słów, jakie miały paść ze strony oskarżonego pod adresemR. K., o których zbieżnie zeznali pokrzywdzony i jego żona, uznać trzeba, w świetle zasad prawidłowego rozumowania, iż był to faktycznie krótki czas trwania rozmowy. Słusznie natomiast Sąd Rejonowy wywiódł, iż okoliczności poprzedzające ową rozmowę telefoniczną, a związane z uregulowaniem kontaktów oskarżonegoN. S.z dzieckiem, kiedy to oskarżony był wzburzony (czemu nie zaprzeczył), dają asumpt do stwierdzenia, iż faktycznie oskarżony w sposób agresywny, używając słów, które noszą cechy gróźb karalnych zwrócił się do pokrzywdzonego telefonicznie. Trudno zatem dać wiarę tej treści wyjaśnieniom oskarżonego, iż: „zadzwoniłem do niego i powiedziałem, żeby nie robił takich scen z udziałem mojego dziecka” (k.251), co miałoby sugerować inny charakter i treść rozmowy, tym bardziej, iż w przeszłościN. S.wielokrotnie prezentował postawę napastliwą i zaczepną, tak wobecR. K., jak i innych członków rodziny pokrzywdzonego (vide: zeznaniaA. S., k.84v; zeznaniaR. K., k.6-6v,k.55v; zeznaniaK. K. (1), k.189; zeznaniaK. K. (3), k.341), co pośrednio także potwierdza ustalony przez Sąd I instancji stan faktyczny tegoż zdarzenia. Niejako na marginesie zwrócić należy uwagę, iż oskarżony dał wyraz swojej arogancji i kłótliwej postawy wobec członków rodzinyK.także bezpośrednio przed Sądem I instancji, w trakcie prowadzonej rozprawy, nie reagując na uwagi kierowane doń przez Przewodniczącego i naruszając powagę Sądu (k.338v). Wreszcie, Sąd Okręgowy w pełni aprobuje te ustalenia i prawną ocenę Sądu orzekającego odnośnie ziszczenia się znamienia występku zart. 190 § 1 k.k., tj. wzbudzenia po stronie pokrzywdzonegoR. K.uzasadnionej obawy spełnienia groźby. Zgodzić się bowiem trzeba z oceną Sądumeriti, iż wobec wcześniejszych zdarzeń i agresywnych zachowań oskarżonegoN. S.wobec pokrzywdzonego i jego najbliższych,R. K.mógł mieć podstawy do uznania, iż owe groźby zostaną spełnione. Podkreślić trzeba, iż dla bytu tego przestępstwa nie jest wymagane, aby sprawca miał rzeczywiście zamiar wykonać groźbę, ani też aby istniały obiektywne okoliczności jej realizacji, a wystarczy, aby z punktu widzenia pokrzywdzonego, w subiektywnym jego odczuciu, groźba ta wywoływała przekonanie, że jest poważna oraz, że może zostać spełniona. Gdy zważyć na okoliczności sprawy niewątpliwym pozostaje, iżR. K.miał prawo mieć obawy spełnienia kierowanych doń gróźb.
Konkludując, gdyby chcieć w sposób ogólny spuentować apelację obrońcy oskarżonychS. S.iN. S.pokusić należałoby się o konkluzję, iż można stworzyć wiele hipotetycznych wersji przebiegu zdarzenia i zależnie od subiektywnie przyjmowanych założeń logicznych i kryteriów oceny, wzajemnie je przeciwstawiać lub wykazywać ich odmienny stopień wiarygodności i tak właśnie uczynił autor apelacji. Rzecz jednak nie w tym, aby taką abstrakcyjną, czy hipotetyczną wersję skonstruować (nawet w powiązaniu z konkretnymi okolicznościami sprawy), a następnie w oparciu o nią wykazywać, że skoro i taka wersja jest możliwa, to dokonana przez sąd ocena dowodów i oparte na nich ustalenia włączone do podstawy wyroku noszą cechę dowolności. Błąd takiego rozumowania polega na ignorowaniu dyrektyw zasady swobodnej oceny dowodów. Ocena dowodów i dokonane w jej rezultacie ustalenia faktyczne dokonane przez sądmeritiw toku rozprawy głównej, mogą być skutecznie zakwestionowane, a ich poprawność zdyskwalifikowana, wtedy dopiero, gdyby w procedurze dochodzenia do nich sąd rzeczywiście uchybił dyrektywomart. 7 k.p.k.Skoro z taką sytuacją nie mamy do czynienia, to apelacja skarżącego obrońcy nie mogła zasługiwać na uwzględnienie.
Odnosząc się do zarzutów dotyczących reakcji karnoprawnej na przypisane oskarżonemuN. S.przestępstwa, jakie zostały podniesione w apelacji pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego podkreślić należy, że argumentacja skarżącego całkowicie pomija istotę sędziowskiego wymiaru kary. Z przepisuart. 53 § 1 k.k.wynika bowiem, iż rozstrzygnięcie w tej materii winno być objęte ową zasadą swobodnego uznania sądu, oczywiście w granicach wynikających zart. 7 k.p.k.iart. 53 k.k.( i nast.) Jeżeli więc Sąd I instancji, co ma miejsce w niniejszej sprawie, przedstawił przyczyny wyboru rodzaju konkretnej sankcji karnej i rozumowanie to nie na nasuwa żadnych wątpliwości, co do zgodności z zasadami prawidłowego rozumowania, to brak jest uzasadnionych podstaw do kwestionowania stanowiska Sądu I instancji w toku postępowania odwoławczego. Zarzuty wskazanej apelacji podważają rozstrzygnięcie Sądu Rejonowegoin concretow zakresie ustaleń, co do stopnia społecznej szkodliwości i stopnia zawinienia, co w dalszej kolejności przełożyło się na zastosowanie środka probacyjnego zart. 66 k.k.Ustalenia te, w świetle okoliczności towarzyszących zdarzeniu poddanego osądowi, które wyeksponował Sądmeriti(vide: strona 8 uzasadnienia wyroku), nie budzą jednakże zastrzeżeń po stronie Sądu Okręgowego, który przyjmuje je, jako własne, co czyni zbędnym ich powielanie i omawianie. Wywody autora apelacji w tym zakresie, nieprzekonujące dla Sądu Odwoławczego, są niczym innym, jak próbą podważenia stanowiska zajętego i wyrażonego przez Sąd pierwszej instancji, która sprowadza się jednakże li tylko do polemiki, nie zaś rzeczowej dyskusji z pisemnym uzasadnieniem skarżonego wyroku.
Konkludując, kierując się potrzebą wychowawczego oddziaływania, Sąd Rejonowy słusznie zamiast kary, zastosował wobec oskarżonegoN. S.za czyn przypisany mu w pkt 5 części dyspozytywnej wyroku środek probacyjny przewidziany wart. 66 k.k.(i nast.) w postaci warunkowego umorzenia postępowania. Zdaniem Sądu Odwoławczego takie rozstrzygnięcie o karze jest wystarczające i adekwatne z punktu widzenia okoliczności przedmiotowej sprawy, ale – co ważniejsze – celowe z punktu widzenia prewencji indywidualnej. Pomimo nie wymierzenia kary oskarżonemu za ów występek, wedle Sądu II instancji, oskarżony w należyty sposób zrozumie naganność swego postępowania i nie będzie w przyszłości wchodzić w konflikt z prawem. Przewidziany wart. 67 § 1 k.k.okres próby w wymiarze 1 roku jawi się, jako niezbędny i wystarczający do zweryfikowania przyjętej pozytywnej prognozy kryminologicznej wobec oskarżonegoN. S.. Dla wzmocnienia efektów wychowawczych (jak i zapobiegawczych) probacyjnego charakteru warunkowego umorzenia, Sąd I instancji słusznie w oparciu o treśćart. 67 § 3 k.k.orzekł świadczenie pieniężne w kwocie 300 złotych.
Co się tyczy kary orzeczonej wobec oskarżonegoS. S.za czyn przypisany mu w pkt 1 części dyspozytywnej wyroku, w pierwszej kolejności przypomnieć należało, iż aby kara wymierzona za przypisane przestępstwo nie była karą rażąco niewspółmierną (rażąco łagodną lub rażąco surową) w rozumieniuart. 438 pkt 4 k.p.k.musi istnieć przekonanie, iż orzeczona kara stanowi sankcję sprawiedliwą, nie wykraczającą poza rzeczywistą potrzebę, właściwą reakcję karną i celową, uwzględniająca wszystkie elementy decydujące o jej rodzaju i wymiarze, sprawiedliwą i akceptowaną społecznie – przy wymiarze kary uwzględnić należy w sposób właściwy kryteria określone wart. 53 k.k., mając również na uwadze okoliczności przedmiotowe, jak i podmiotowe inkryminowanego zdarzenia. Przypomnieć wreszcie trzeba także, iż cele prewencji indywidualnej – wychowawcze i zapobiegawcze – które kara ma osiągnąć w stosunku do skazanego mają zwykle prymat przed innymi, zwłaszcza negatywną prewencją generalną polegającą na wymierzaniu nadmiernie surowych sankcji. Lektura pisemnych motywów wyroku mających wykazać trafność rozstrzygnięcia o karze wymierzonej wobecS. S.za czyn kwalifikowany zart. 288 § 1 k.k.nie budzi wątpliwości Sądu Okręgowego, który argumentację Sądu I instancji w tej materii przyjmuje za własną, co czyni zbędnym jej powielanie (vide: strona 11 uzasadnienia wyroku). W świetle uwypuklonych w pisemnych motywach wyroku okoliczności przedmiotowych, jak i podmiotowych czyn przypisanego temu oskarżonemu, orzeczenie przez Sąd Rejonowy kary 3 miesięcy pozbawienia wolności, a więc w dolnej granicy ustawowego zagrożenia i przy zastosowaniu środka probacyjnego zart. 69 k.k.powoduje, iż nie mamy do czynienia z karą, o jakiej mowa we wspomnianymart. 438 pkt 4 k.p.k.To z kolei sprawia, iż Sąd Okręgowy nie jest uprawniony do ingerencji w tę część zaskarżonego wyroku.
Sąd II instancji zaskarżony wyrok w pozostałym zakresie, jako trafny i prawidłowy utrzymał w mocy.
Sad Okręgowy zasądził od oskarżonychS. S.(na podstawieart. 627 k.p.k.w zw. zart. 634 k.p.k.orazart. 2 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 roku o opłatach w sprawach karnychi§ 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 18 czerwca 2003 roku w sprawie wysokości i sposobu obliczania wydatków Skarbu Państwa w postępowaniu karnym) iN. S.(na podstawieart. 627 k.p.k.w zw. zart. 634 k.p.k.orazart. 7 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 roku o opłatach w sprawach karnych§ 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 18 czerwca 2003 roku w sprawie wysokości i sposobu obliczania wydatków Skarbu Państwa w postępowaniu karnym) na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe za postępowanie odwoławcze po 70 złotych, na które składają się opłaty w kwocie po 60 złotych oraz ½ z kwoty 20 złotych stanowiącej ryczałt za doręczenie wezwań i innych pism w postępowaniu sądowym.

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze
date: '2013-06-10'
department_name: VI Wydział Karny Odwoławczy
judges:
- Tomasz Skowron
- Andrzej Wieja
- Andrzej Tekieli
legal_bases:
- art. 70 § 1 pkt 1 kk
- art. 438 pkt 4 k.p.k.
- art. 2 ust. 1 pkt 1 i art. 7 ustawy z dnia 23.06.1973r. o opłatach w sprawach karnych
- art. 344 § 1 k.c.
- § 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 18 czerwca 2003 roku w sprawie
  wysokości i sposobu obliczania wydatków Skarbu Państwa w postępowaniu karnym
recorder: Anna Potaczek
signature: VI Ka 189/13
```