You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt. VI K 217/17

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 8 maja 2018r.
Sąd Rejonowy w Lesku, Zamiejscowy Wydział VI Karny z siedzibą w Ustrzykach Dolnych w składzie:

Przewodniczący SSR Lidia Różycka-Sroka

Protokolant sekr.sądowy Izabela Malinowska
po rozpoznaniu w dniach 18.01.,13.03.,05.04.,08.05.2018r.w Ustrzykach Dolnych, na rozprawie
sprawy
P. P. (1)-s.J.iM. z domu R.,ur. (...)S., zam.(...), obywatelstwa polskiego, nie karanego,PESEL (...)

oskarżonego o to, że:

w dniu 6 sierpnia 2017r. wJ., gm.U., pow.(...), woj.(...)groziłM. P. (1)pozbawieniem życia przykładając jednocześnie trzymaną w ręce siekierę do przedramienia pokrzywdzonego i odpychając go tą siekierą spowodował u niego obrażenia ciała w postaci płytkiej rany okolicy wewnętrznej dalszego przedramienia prawego o długości około 6 cm i uraz łokcia prawego, skutkujące rozstrojem zdrowia i naruszeniem czynności narządu ruchu na okres poniżej dni siedmiu, przy czym groźba ta wzbudziła w pokrzywdzonym uzasadnioną obawę, że zostanie spełniona

tj. o czyn zart.190 §1 kkiart.157 §2 kkw zw. zart. 11 §2 kk

I
u z n a j eoskarżonegoP. P. (1)za winnego czynu zarzucanego mu aktem oskarżenia, a stanowiącego przestępstwo zart. 190 §1 kkiart. 157 §2 kkw zw. zart. 11 §2 kki za to na podstawieart. 190 §1 kkw zw. zart. 11 §3 kkw zw. zart. 33 §1 i §3 kk

s k a z u j e
go na karę grzywny w liczbie 50 (pięćdziesięciu) stawek dziennych ustalając wysokość jednej stawki dziennej na kwotę 40 (czterdziestu) złotych,

II
na podstawieart. 627 kpkoraz art. 17 ust. 1 ustawy „o opłatach w sprawach karnych” z dnia 23.06.1973 r. (Dz.U. z 1983r. Nr49, poz.223 z zm.)zasądzaod oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe w kwocie 248,94 ( dwieście czterdzieści osiem, 94/100) złotych i zwalnia od uiszczenia opłaty sądowej.

Sygn. akt. VI K 217/17

UZASADNIENIE
wyroku z dnia 8 maja 2018r.
Sąd ustalił następujący stan faktyczny sprawy:
W dniu 6 sierpnia 2017 roku ok. godz. 12:00 na teren posesji położonej wJ., stanowiącej własność zmarłegoJ. P.przybył jego bratP. P. (1)wraz zH. G. (1)iD. G. (1). Mężczyźni umówili się wcześniej na sprzedaż przyczepy ciągnikowej. Towarzyszył imW. D. (1), któregoG.prosili o pomoc w przetransportowaniu sprzętu orazE. M. (1)użyczający lawety. Na miejscu okazało się, iż z uwagi na stromy podjazd do drogi głównej nie jest możliwe przetransportowanie przyczepy ciągnikowej bezpośrednio z podwórka. Należało ją podciągnąć do drogi głównej, gdzie dopiero było możliwe jej załadowanie na lawetę. Konieczne stało się użycie ciągnika w celu doprowadzenia przyczepy do drogi głównej. Kupujący wraz zP. P. (1)udali się do jego domu, po czymP. P. (1)przyjechał na miejsce własnym ciągnikiem.E. M. (1)w miedzy czasie wyjechał lawetą z powrotem na drogę asfaltową. Następnie mężczyźni podpięli przyczepę do ciągnika łańcuchem, po czym kierowany przezP. P. (1)ciągnik ruszył w kierunku drogi głównej. Z tyłu za przyczepą szli i ją lekko popychaliH. G. (1),D. G. (1)orazW. D. (1). W tym czasie na drogę główną przyszedłM. P. (1), mieszkający nieopodal, który był bratankiemP. P. (1)oraz jego matkaS. P. (1), szwagierkaP. P. (1). Idąc z drogi głównej w stronę jadącego ciągnikaM. P. (1)zaczął robić zdjęciaP. P. (1), który ciągnikiem ciągnął przyczepę. Przyczepa będąca przedmiotem sprzedaży, należała do zmarłegoJ. P., a spadek po nim nie uległ jeszcze podziałowi, toteżP. P. (1)nie był uprawniony do swobodnego rozporządzania nią.M. P. (1)chciał udokumentować zachowanie wujka na wypadek ewentualnego postępowania przed sądem spadkowym. Widząc toP. P. (1)mocno się zdenerwował.Z.z ciągnika i skierował się w stronęM. P. (1). Zaczął wykrzykiwać w jego kierunku przekleństwa, a następnie po kilku krokach wrócił do ciągnika i ukradkiem wyciągnął z niego siekierę. W tym czasieM. P. (1)także zaczął pytać wujka dlaczego zabiera przyczepę skoro nie było jeszcze podziału majątku po nieżyjącymJ.. Doszło pomiędzy obydwoma mężczyznami do wymiany zdań na ten temat. Po czymP. P. (1)podszedł doM. P. (1)z trzymaną przy nodze siekierą, którą zasłaniał swoim ciałem. Następnie krzycząc, żeby stamtąd wypierdalał, bo go zbije, podniósł siekierę do góry.M. P. (1), który nie spodziewał się ataku zdążył jedynie zasłonić się ręką.P. P. (1)odepchnął stojącego przed nimM. P. (1), tak, że ostra część trzonka siekiery dotknęła wewnętrzną stronę jego prawego przedramienia. Atak ten spowodował uM. P. (1)płytką ranę o długości ok. 6 cm oraz uraz łokcia prawego. Obserwująca tą sytuację z drogi głównejS. P. (1)widząc, żeP. P. (1)zamachnął się siekierą na jej syna, zaczęła mocno krzyczeć, że zadzwoni po policję. Jej głośne zachowanie spowodowało, żeP. P. (1)trochę się uspokoił, machnął jeszcze kilka razy siekierą w powietrzu, po czym zawrócił do ciągnika. Wobec przebiegu całego zdarzenia obecni tam mężczyźni zrezygnowali z zakupu przyczepy, przeciągnęli ją z powrotem na podwórkoJ. P.i odpięli od ciągnika, po czym odjechali wraz zW. D. (1)iE. M. (1). Z miejsca zdarzenia oddalił się równieżP. P. (1). Odjeżdżając krzyczał jeszcze doM. P. (1), że go załatwi w lesie, że go zastrzeli. Przybyli na miejsce funkcjonariusze Policji zastali czekających na nich przy drodzeM. P. (1), jego matkęS. P. (1)oraz trzecią nieustaloną osobę. PolicjanciM. G.iM. W. (1)po wysłuchaniu wersji zdarzenia podanej przezM. P. (1)pojechali doP. P. (1), który w rozmowie z nimi zaprzeczył, aby groził swojemu bratankowi siekierą. W tym samym dnuM. P. (1)udał się na Komendę Policji wU., gdzie dokonał zgłoszenia o powyższym zdarzaniu jak również pokazał przyjmującemu zgłoszenie policjantowi ranę na prawym przedramieniu o długości ok. 6 cm. Policjant polecił mu, aby udał się do lekarza celem wykonania obdukcji lekarskiej.M. P. (1)udał się na pogotowie ratunkowe wU.gdzie lekarzR. O.wystawił mu obdukcję lekarską. Na podstawie powyższej obdukcji biegły lek.J. B.stwierdził, iżM. P. (1)w wyniku przedmiotowego zdarzenia doznał obrażeń ciała, które spowodowały u niego rozstrój zdrowia i naruszenie czynności narządu ruchu na okres poniżej dni siedmiu.
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie płyty DVD ze zdjęciami oraz wydrukowanych zdjęć wykonanych przezM. P.(k. 10,17,18), opinii biegłego (k. 33) oraz zeznań świadkaM. P. (1)(k. 78 - 79), a także w części na podstawie zeznań świadkówS. P. (1)(k. 79 – 79v),M. W. (1)(k. 80v),E. M. (1)(k. 92v - 93),W. D. (1)(k. 93- 94),H. G. (1)(k. 94 - 95),D. G. (1)(k. 95),W. M.(k.104v- 105),M. G.(k. 106v) oraz w części na podstawie wyjaśnień oskarżonegoP. P. (1)( k.76v-77).
Wiarygodność powyższych dowodów będzie przedmiotem rozważań w dalszej części niniejszego uzasadnienia.
OskarżonyP. P. (1)nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu aktem oskarżenia czynu. W swoich wyjaśnieniach podał, iż chciał sprzedaćG.przyczepę należącą do jego nieżyjącego brataJ., ponieważ upoważniła go do tego rodzina na pogrzebie. Wyjaśnił, że nie groziłM. P. (1)oraz nie zaatakował go siekierą i nie spowodował u niego obrażeń ciała, gdy ten pojawił się na drodze w czasie wywożenia z posesjiJ.przyczepy. Oskarżony podał, że gdy jechał do drogi głównej ciągnikiem z podpiętą przyczepą, to zatrzymał się i chciał ją odpiąć, jednak ta zaklinowała się. W związku z powyższym wyciągnął siekierę, by wybić bolec z łańcucha i odpiąć przyczepę, dlatego też z siekierą w ręku podszedł do stojącego na drodzeM. P. (1). Podał, że zrobił tak ponieważ chciał zapytać go po co tam przyszedł i dlaczego robił mu zdjęcia. ( wyjaśnienia oskarżonegoP. P.k. 76v.-77)
Sąd nie dał wiary wyjaśnieniom oskarżonego. Wyjaśnienia oskarżonego pozostają w sprzeczności ze zgromadzonym materiałem dowodowym, w tym w szczególności z zeznaniami pokrzywdzonegoM. P. (1), świadkówS. P. (1)iW. M.oraz zdjęciami z miejsca zdarzenia. Z dołączonych do akt sprawy wydrukowanych fotografii wynika, iż oskarżony miał ze sobą siekierę, którą idąc w stronę pokrzywdzonego zasłaniał swoją osobą. Wyjaśnienia oskarżonego jakoby siekiera miała mu posłużyć tylko w celu odpięcia przyczepy od ciągnika nie znalazły potwierdzenia w zeznaniach świadkówH. G. (1),D. G. (1)iW. D. (1). Ww. świadkowie zeznali, że sami dokonali odpięcia przyczepy, już po kłótni oskarżonego z pokrzywdzonym. W ocenie sądu oskarżony, który uczynił wiele starań, aby sprzedać przyczepę , mocno zdenerwował się zachowaniem bratanka, gdy ten usiłował w sprzedaży tej przyczepy przeszkodzić. Dlatego też podszedł do niego i groził mu, że go zabije, równocześnie odpychając go podniesioną do góry siekierą , którą ukradkiem wziął ze sobą. W tym zakresie sąd dał wiarę zeznaniom pokrzywdzonegoM. P. (1). Zeznania tego pokrzywdzonego korelują z zeznaniami świadkówS. P. (1)iW. M., a przede wszystkim zostały potwierdzone wykonanymi na miejscu zdarzania zdjęciami. Z materiału fotograficznego (k- 17,18) dołączonego do akt sprawy wynika, że oskarżony idąc w stronę pokrzywdzonego ukrył za swoim ciałem siekierę, co świadczy również o tym, iż to oskarżony był stroną atakującą, a ponadto to w jego interesie było wywiezienie przyczepy na drogę asfaltową i załadowanie jej na lawetę czemu przeszkodziłM. P. (1). Sąd dał wiarę pokrzywdzonemu także odnośnie tego, iż został draśnięty siekierą przez oskarżonego w wyniku czego odniósł obrażenia w postaci przecięcia naskórka oraz urazu łokcia prawego. Świadczą o tym konsekwentne zeznania pokrzywdzonego, który po tym jak w sposób spontaniczny opowiedział przybyłym doJ.policjantom o przebiegu zdarzenia, akcentując głównie groźbę z użyciem siekiery, udał się na Komendę Policji wU.. Tam przyjmującemu zgłoszenie policjantowi okazał ranę ciętą przedramienia prawego o długości ok. 6 cm, która została opisana w protokole, a następnie udał się na pogotowie wU., gdzie uzyskał obdukcje lekarską. Wprawdzie przybyli na miejsce zdarzania policjanciM. G.iM. W. (1)zeznali, iż pokrzywdzony nie powiedział do nich, że potrzebuje pomocy medycznej, jak również nie mówił, aby doznał jakiś obrażeń ciała. (zeznania świadków. MG.k-106v,M. W.k-80v). Zapewne pokrzywdzony był wówczas wzburzony całą sytuacją i w tym zdenerwowaniu mógł nie odczuwać bólu łokcia prawego, jak również nie zwracać uwagi na niewielkie zranienie na prawym przedramieniu. A dopiero składając zawiadomienie na policji około dwie godziny później, gdy emocje już opadły ze szczegółami opowiedział o przebiegi zdarzenia, podając również, iż został zraniony siekierą, gdy był odpychany przez oskarżonego. ( zeznania pokrzywdzonegoM. P.k-1,2,78,79) Fakt ten potwierdziła również matka oskarżonegoS. P. (1). Wprawdzie świadek ten przed sądem zeznała, iż synowi lała się krew z rany. ( zeznania świadkaS. P.k- 79,80v). Nie miało to jednak miejsca, a świadek ten chciała niepotrzebnie podkreślić obiektywnie przyjmując niewielkie obrażenia jakich doznał pokrzywdzony w wyniku tego zdarzania.
Zeznaniom świadkówM. P. (1)iS. P. (1)sąd dał wiarę w całości. Świadkowie ci przedstawili przebieg zdarzenia w sposób szczegółowy, zachowując chronologię wydarzeń oraz relacjonując zachowania poszczególnych jego uczestników. Ich zeznania są jasne, spójne i logiczne, jak również nie zawierają sprzeczności, które dyskredytowałyby ich moc dowodową.
Sąd w części dał wiarę zeznaniom świadkówE. M. (1),W. D. (1),H. G. (1)iD. G. (1). Ww. świadków są znajomymi oskarżonego i zapewne nie chcieli podać w swoich zeznaniach okoliczności, które ich zdaniem mogłyby mu zaszkodzić, przez to ich relacje w wielu kwestiach są sprzeczne. I tak świadekE. M. (1)zeznał, iż słyszał jedynie głośną rozmowę pomiędzy oskarżonym i pokrzywdzonym o „ojcowiznę”. Natomiast zeznał, iż nie słyszał aby kobieta , która przyszła z pokrzywdzonym mówiła coś do oskarżonego, podając iż ona na pewno nic nie mówiła. ( zeznania świadkaE. M.k 92v,93). Gdy z relacji pozostałych świadków zdarzania wynika, iżS. P. (1)mocno krzyczała do oskarżonego, a wręcz jak zeznał świadekW. M.„ darła się” . Z kolei świadkowieW. D. (1),H. G. (1)iD. G. (1)zeznali, iż oskarżony nie zbliżał się doM. P. (1)z siekierą w ręku i nie kierował w stosunku do niego żadnych gróźb ani wyzwisk. Pozostaje to w sprzeczności nie tylko z zeznaniami pokrzywdzonego, ale również z wyjaśnieniami oskarżonego oraz zdjęciami z miejsca zdarzenia. Świadkowie ci podczas zdarzania znajdowali się za przyczepą, skąd nie było dokładnie widać zajścia między mężczyznami. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie pozwala dokładnie ustalić, jaka była odległości tych świadków od oskarżonego i pokrzywdzonego, a co za tym idzie czy mogli dokładnie słyszeć wypowiadane przez oskarżonego do pokrzywdzonego słowa. Tym bardziej, że jak podał oskarżony w swoich wyjaśnieniach w tym czasie ślinik w ciągniku był na „ chodzie’, co również mogło w pewnym stopniu zakłócić odgłosy wymiany zdań do jakiej doszło pomiędzy oskarżonym a pokrzywdzonym. Niemnie jednak ww. świadkowie potwierdzali, iż schodząca z drogi głównej kobieta w pewnym momencie zaczęła mocno krzyczeć na oskarżonego. Zdaniem sądu potwierdza to fakt zaatakowaniaM. P. (1)przez oskarżanego, który wywołał gwałtowną reakcja matki pokrzywdzonegoS. P. (1). Również z uwagi na to, iż świadkowieW. D. (1),H. G. (1)iD. G. (1)stali za przyczepą i praktycznie widzieli oskarżonego i pokrzywdzonego jedynie od pasa w górę, nie można jednoznacznie stwierdzić czy widzieli, że oskarżony trzymał w ręku siekierę, bowiem jak wynika z zeznań pokrzywdzonego i materiału fotograficznego oskarżony skutecznie starł się tą siekierę ukryć. Niemniej jednak świadkowie ci zgodnie zeznali, iż pomiędzy oskarżonym i pokrzywdzonym doszło do kłótni na tle majątkowym związanym ze sprzedażą przewożonej przyczepy. ( zeznania świadkówW. D.k- 93,94,H. G.k- 94, 95,D. G.k. 95)
ŚwiadekW. M.(k-104v,105), jak wynika z jego zeznań obserwował całe zdarzenie z terenu swojej posesji, położonej nieopodal. Zeznał, że widział, jak oskarżony kłócił się o coś z pokrzywdzonym, a w pewnych momencie udał się do ciągnika i coś z niego zabrał, po czym powrócił doM. P. (1)i wymachiwał w jego kierunku jakimś przedmiotem. Świadek ten nie potrafił jednak stwierdzić czy tym przedmiotem była siekiera. Zeznania świadkaW. M.korelują z zeznani pokrzywdzonego i jego matkiS. P. (1). W ocenie sądu są konsekwentne, spójne i logiczne, sąd dał im wiarę w całości.
ŚwiadekA. M.(k- 79v,80) zeznawała na okoliczność relacji panujących w rodzinieP., przede wszystkim między jej bratemP.i bratankiemM.oraz konfliktu wokół spadku poJ. P.. Nie była ona świadkiem zajścia między pokrzywdzonym i oskarżonym, a sprawę znała tylko z relacjiP. P. (1). Sąd nie znalazł powodu, by odmówić wiarygodności zeznaniom świadkaA. M..
ŚwiadkowieM. W. (1)( k-80v) iM. G.(k-106v) są funkcjonariuszami Policji, którzy pełnili służbę w dniu zdarzenia i zostali zadysponowani na miejsce, celem przeprowadzenia interwencji. Sąd uznał ich zeznania za spójne, logiczne i jako takim należało dać im wiarę w całości. Relacje tych świadków są zgodne ze znajdującymi się w aktach notatkami służbowymi.
Dowodom z dokumentów, w szczególności w postaci fotografii z miejsca zdarzenia (k- 17,18), wykonanym przezM. P. (1)oraz zaświadczenia lekarskiego (k- 7) i opinii biegłego (k-33) w zakresie obrażeń jakich doznał pokrzywdzony, Sąd dał wiarę w całości. Na zdjęciach uchwycono wyraźnie moment, w którym oskarżony wyciąga siekierę z ciągnika i chowając ją początkowo za plecami, zbliża się do wykonującego zdjęciaM. P. (1). Widać również przyczepkę podpiętą do ciągnika oraz znajdujących się wówczas za niąW. D. (1),H. G. (1)iD. G. (1). Ww. dokumenty stanowią istotny dowód w sprawie. Z uwagi na fakt, iż poprawność ich wykonania oraz prawdziwość i rzetelność danych w nich zawartych nie były kwestionowane na etapie postępowania dowodowego, Sąd uznał je za wiarygodne w całości.
Mając na uwadze zgromadzony w sprawie materiał dowodowy stwierdzić należy, iż oskarżony swoim zachowaniem wyczerpał znamiona czynu zart. 190 §1 kkiart. 157 §2 kkw zw. zart. 11 §2 kk.
Przestępstwo zart. 190 §1 kkpopełnia ten, kto grozi innej osobie popełnieniem przestępstwa na jej szkodę lub szkodę osoby najbliższej, jeżeli groźba wzbudza w zagrożonym uzasadnioną obawę, że będzie spełniona. Przedmiot ochrony stanowi w tym przypadku wolność człowieka od strachu i obawy przed popełnieniem przestępstwa. Treścią groźny jest zatem zapowiedź popełnienia przestępstwa, a ona sama musi oddziaływać na psychikę zagrożonego, tak by mógł się obawiać, że zostanie spełniona.
Z kolei przestępstwo zart. 157 §2 kkchroni dobro jakim jest zdrowie człowieka. Popełnia je ten, kto powoduje naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia trwające nie dłużej niż siedem dni. Jest to tzw. lekki uszczerbek na zdrowiu, stanowiący pewną dysfunkcję organizmu człowieka, której czas trwania nie jest dłuższy niż siedem dni.
W niniejszej sprawie nie ulega wątpliwości, iż oskarżony swoim zachowaniem wypełnił znamiona wskazanych powyżej przepisów. GroziłM. P. (1)pozbawieniem życia i jednocześnie przykładał mu do przedramienia siekierę. Odepchnięcie ostrym narzędziem spowodowało u pokrzywdzonego obrażenia ciała w postaci płytkiej rany okolicy wewnętrznej dalszej przedramienia prawego o długości ok. 6 cm i uraz łokcia prawego, co stanowiło naruszenie czynności narządu ruchu oraz rozstrój zdrowia trwające nie dłużej niż siedem dni. Groźba pozbawienia życia wypowiedziana w takich okolicznościach wywołała realną i uzasadnioną obawę, że zostanie spełniona.
Mając powyższe na uwadze Sąd uznał oskarżonegoP. P. (1)za winnego popełnienia czynu zarzucanego mu aktem oskarżenia a stanowiącego przestępstwo zart. 190 § 1 kkiart. 157 § 2 kkw zw. zart. 11 § 2 kki za to na podstawieart. 190 § 1 kkw zw. zart. 11 § 3 kkw zw. zart. 33 §1 i §3 kkskazał go na karę grzywny w liczbie 50 stawek dziennych ustalając wysokość jednej stawki dziennej na kwotę 40 złotych.
Zdaniem Sądu kara wymierzona oskarżonemu jest adekwatna do winy i stopnia społecznej szkodliwości czynu jakiego się dopuścił, a przede wszystkim spełni wobec niego cele zapobiegawcze i wychowawcze.
OskarżonyP. P. (1)jest emerytem. Miesięcznie osiąga dochód w granicach 1.500,00 złotych. Jest zatem w stanie uiścić grzywnę w kwocie 2 tyś. złotych , chociażby w ratach.
Jako okoliczność łagodzącą przy wymierzaniu kary Sąd przyjął to, iż oskarżony nie był dotychczas karany (k-53) .
Jako okoliczność obciążającą przy wymierzeniu kary Sąd przyjął to, że oskarżony jest osobą bezkrytyczną i w dalszym ciągu nie widzi nic niewłaściwego we własnym postępowaniu, szukając zawinienia w postępowaniu innych uczestników zdarzenia.
Orzeczenie o kosztach sądowych i opłacie sądowej oparto na powołanych w pkt. II wyroku przepisach prawa.

```yaml
court_name: Sąd Rejonowy w Lesku
date: '2018-05-08'
department_name: VI Zamiejscowy Wydział Karny z siedzibą w Ustrzykach Dolnych
judges:
- Lidia Różycka-Sroka
legal_bases:
- art. 33 §1 i §3 kk
- art. 627 kpk
recorder: sekr.sądowy Izabela Malinowska
signature: VI K 217/17
```