You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt III K 26/16

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 31 stycznia 2017r.
Sąd Okręgowy we Wrocławiu w III Wydziale Karnymw składzie:
Przewodniczący SSO Mariusz Wiązek
Ławnicy: Maria Sękowska
Anna Ratajczyk
Protokolant Aleksandra Borowska
Prokurator Prok. Okręgowej we Wrocławiu Dorota Białkowska

po rozpoznaniu w dniach: 17 marca 2016 r, 4 kwietnia 2016 r., 26 kwietnia 2016 r., 10 maja 2016 r., 6 czerwca 2016 r., 25 lipca 2016 r., 15 września 2016 r., 13 października 2016 r., 28 listopada 2016 r., 19 grudnia 2016 r., 18 stycznia 2017 r., 27 stycznia 2017 r.
sprawy:
1.G. S.(S.)ur. (...)
weW.
synaL.iD. z domu M.
2.S. K.ur. (...)
weW.
synaJ.iM. z domu P.

oskarżonych o to, że:

I
w okresie od 27 marca 2015 roku do 29 marca 2015 roku wR.oraz weW., działając wspólnie i w porozumieniu zP. O., z góry podjętym zamiarem uzyskania okupu odM. M. (2), w krótkich odstępach czasu, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, realizując uprzednio ustalony plan, w dniu 27 marca 2015 roku wR., stosując wobecA. M. (1)przemoc fizyczną w postaci przytrzymywania za ramiona, zakładania na głowę foliowego worka, szarpania i popychania umieścili ją w samochodzie markiP. (...)nr rej. (...), kierowanym przezP. O.i udali się doW., kierując wobecA. M. (1)podczas jazdy samochodem doW., groźby uszkodzenia ciała oraz wywiezienia wbrew jej woli do agencji towarzyskiej wN., w przypadku niezapłacenia przez jej siostręM. M. (2)okupu w zamian za uwolnienie pokrzywdzonej, a następnie zgodnie z ustalonym wcześniej planem, udali się samochodem naulicę (...)weW., gdzie przetrzymywali pokrzywdzoną, wbrew jej woli jako zakładniczkę dla okupu w mieszkaniu przyulicy (...)weW., kierując wobec niej groźby uszkodzenia ciała oraz pozbawienia życia, a także krępując jej ręce plastikowymi kablami, czym spowodowali uA. M. (1)obrażenia ciała w postaci otarć naskórka w zakresie nadgarstka lewego i otarć naskórka nosa, które naruszyły czynności narządów ciała na czas trwający nie dłużej niż siedem dni, a następnie kierowali za pośrednictwem telefonu komórkowego wobecM. M. (2)groźby zamachu na życie i zdrowie i jej dwumiesięcznego dziecka oraz siostryA. M. (1)i w ten sposób usiłowali zmusić ją do przekazania pieniędzy w łącznej kwocie 20 000 złotych, w zamian za uwolnienieA. M. (1), lecz zamierzonego celu nie osiągnęli z uwagi na podjętą interwencję funkcjonariuszy policji i uwolnienieA. M. (1)w dniu 29 marca 2015 roku,

tj. o czyn zart. 252 § 1 k.k.iart. 13 § 1 k.k.w zw. zart. 282 k.k.iart. 157 § 2 k.k.w zw. zart. 11 § 2 k.k.w zw. zart. 12 k.k.
3.P. O.(O.)ur. (...)
weW.
synaW.iM. z domu B.

oskarżonego o to, że:

II
w okresie od 27 marca 2015 roku do 29 marca 2015 roku wR.oraz weW., działając wspólnie i w porozumieniu zeS. K.orazG. S., w krótkich odstępach czasu, z góry podjętym zamiarem uzyskania okupu odM. M. (2), w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, w ramach przyjętej roli, brał udział jako kierowca samochodu markiP. (...)nr rej. (...)w uprowadzeniuA. M. (1)przezG. S.orazS. K.zR.w dniu 27 marca 2015 roku, którzy stosując wobec pokrzywdzonej przemoc fizyczną, w postaci przytrzymywania za ramiona, zakładania na głowę foliowego worka, szarpania i popychania umieścili ją w samochodzie kierowanym przezP. O., a następnie podczas jazdy samochodem kierowali, w obecnościP. O., wobec pokrzywdzonej groźby uszkodzenia ciała oraz wywiezienia wbrew jej woli do agencji towarzyskiej wN., w przypadku niezapłacenia przez jej siostręM. M. (2)okupu, w zamian za uwolnienie pokrzywdzonej, a następnie zgodnie z ustalonym wcześniej planem, udali się samochodem naulicę (...)weW., gdzieG. S.iS. K.wraz zA. M. (1)udali się do mieszkania przyulicy (...)weW., gdzie przetrzymywaliA. M. (1), jako zakładniczkę dla okupu i kierowali za pośrednictwem telefonu komórkowego wobecM. M. (2)groźby zamachu na życie i zdrowie i jej dwumiesięcznego dziecka oraz siostryA. M. (1)i w ten sposób usiłowali zmusić ją do przekazania pieniędzy w łącznej kwocie 20 000 złotych w zamian za uwolnienieA. M. (1), lecz zamierzonego celu nie osiągnęli z uwagi na podjętą interwencję funkcjonariuszy policji i uwolnienieA. M. (1)w dniu 29 marca 2015 roku, czym spowodowali u pokrzywdzonej obrażenia ciała w postaci otarć naskórka w zakresie nadgarstka lewego i otarć naskórka nosa, które naruszyły czynności narządów ciała na czas trwający nie dłużej niż siedem dni,

tj. o czyn zart. 252 § 1 k.k.iart. 13 § 1 k.k.w zw. zart. 282 k.k.iart. 157 § 2 k.k.w zw. zart. 11 § 2 k.k.w zw. zart. 12 k.k.
……………………………………………………

I
uznaje oskarżonychG. S.iS. K.za winnych tego, że: w okresie od 27 marca 2015 roku do 29 marca 2015 roku wR.oraz weW., działając wspólnie i w porozumieniu, z góry podjętym zamiarem, w krótkich odstępach czasu, w celu wymuszenia zwrotu wierzytelności - wynikającej w ich przekonaniu z kradzieży pieniędzy w kwocie 20 000 zł z mieszkania położonego weW.przyul. (...), której miała dokonaćA. M. (1)wespół ze swoją siostrąM. M. (2)- realizując uprzednio ustalony plan, w dniu 27 marca 2015 roku wR., stosując wobecA. M. (1)przemoc fizyczną w postaci przytrzymywania, umieścili ją w samochodzie markiP. (...)nr rej. (...), prowadzonym przezP. O.i udali się doW., kierując wobecA. M. (1)podczas jazdy samochodem doW., groźby uszkodzenia ciała w przypadku braku oddania przez jej siostręM. M. (2)pieniędzy w kwocie 20 000 zł, a następnie zgodnie z ustalonym wcześniej planem, udali się samochodem naulicę (...)weW., gdzie w mieszkaniu przyulicy (...)weW.przetrzymywali pokrzywdzoną wbrew jej woli jako zakładniczkę, w celu zmuszeniaM. M. (2)do zwrotu pieniędzy we wskazanej wyżej kwocie, wypowiadając wobecA. M. (1)groźby uszkodzenia ciała oraz pozbawienia życia, jak też wywiezienia wbrew jej woli do agencji towarzyskiej wN., a także krępując jej ręce plastikowymi kablami, czym spowodowali uA. M. (1)obrażenia ciała w postaci otarć naskórka w zakresie nadgarstka lewego i otarć naskórka nosa, które naruszyły czynności narządów ciała na czas trwający nie dłużej niż siedem dni, a następnie kierowali za pośrednictwem telefonu komórkowego wobecM. M. (2)i jej dwumiesięcznego dziecka groźby zamachu na życie i zdrowie i chcąc w ten sposób zmusić ją do przekazania pieniędzy w łącznej kwocie 20 000 zł, lecz zamierzonego celu nie osiągnęli, z uwagi na podjętą interwencję funkcjonariuszy policji i uwolnienieA. M. (1)w dniu 29 marca 2015 roku, przy czym oskarżonyS. K.zarzucanego mu czynu dopuścił się działając w warunkach powrotu do przestępstwa, będąc uprzednio skazanym wyrokiem Sądu Rejonowego w Tczewie II Wydział Karny z dnia 23 czerwca 2009 roku, sygn. akt II K 217/08 za czyn zart. 158 § 1 k.k.w zw. zart. 57a § 1 k.k.na karę 10 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres 5 lat próby, której wykonanie zarządzono postanowieniem Sądu Rejonowego dla Wrocławia – Śródmieścia z dnia 22 lutego 2013 roku i którą to karę pozbawienia wolności odbył w okresie od 21 kwietnia 2014 roku do 21 lutego 2015 roku tj. popełnienia czynu przez oskarżonegoG. S.zart. 252 § 1 kkiart. 191 § 2 kkiart. 157 § 2 kkw zw. zart. 11 § 2 kki w zw. zart. 12 kk, oraz przez oskarżonegoS. K.czynu zart. 252 § 1 kkiart. 191 § 2 kkiart. 157 § 2 kkw zw. zart. 11 § 2 kkw zw. zart. 12 kki w zw. zart. 64 § 1 kki za to wymierza im kary: oskarżonemuG. S.na podstawieart. 252 § 1 kkw zw. zart. 11 § 3 kki w zw. zart. 60 § 2 i § 6 pkt 2 kk2 (dwóch) lat pozbawienia wolności, oraz oskarżonemuS. K.na podstawieart. 252 § 1 kkw zw. zart. 11 § 3 kkprzy zastosowaniuart. 60 § 2 i § 6 pkt 2 kkkarę 2 (dwóch) lat pozbawienia wolności;

II
uznaje oskarżonegoP. O.za winnego tego, że w dniu 27 marca 2015 roku wR.oraz weW.udzielił pomocyG. S.iS. K.w dokonaniu czynu zabronionego polegającego na tym, że w okresie od 27 marca 2015 roku do 29 marca 2015 roku wR.oraz weW., działając wspólnie i w porozumieniu, z góry podjętym zamiarem, w krótkich odstępach czasu, w celu wymuszenia zwrotu wierzytelności - wynikającej w ich przekonaniu z kradzieży pieniędzy w kwocie 20 000 zł z mieszkania położonego weW.przyul. (...), której miała dokonaćA. M. (1)wespół ze swoją siostrąM. M. (2)- realizując uprzednio ustalony plan, w dniu 27 marca 2015 roku wR., stosując wobecA. M. (1)przemoc fizyczną w postaci przytrzymywania, umieścili ją w samochodzie markiP. (...)nr rej. (...), prowadzonym przezP. O.i udali się doW., kierując wobecA. M. (1)podczas jazdy samochodem doW., groźby uszkodzenia ciała w przypadku braku oddania przez jej siostręM. M. (2)pieniędzy w kwocie 20 000 zł, a następnie zgodnie z ustalonym wcześniej planem, udali się samochodem naulicę (...)weW., gdzie w mieszkaniu przyulicy (...)weW.przetrzymywali pokrzywdzoną wbrew jej woli jako zakładniczkę, w celu zmuszeniaM. M. (2)do zwrotu pieniędzy we wskazanej wyżej kwocie, wypowiadając wobecA. M. (1)groźby uszkodzenia ciała oraz pozbawienia życia, jak też wywiezienia wbrew jej woli do agencji towarzyskiej wN., a także krępując jej ręce plastikowymi kablami, czym spowodowali uA. M. (1)obrażenia ciała w postaci otarć naskórka w zakresie nadgarstka lewego i otarć naskórka nosa, które naruszyły czynności narządów ciała na czas trwający nie dłużej niż siedem dni, a następnie kierowali za pośrednictwem telefonu komórkowego wobecM. M. (2)i jej dwumiesięcznego dziecka groźby zamachu na życie i zdrowie i chcąc w ten sposób zmusić ją do przekazania pieniędzy w łącznej kwocie 20 000 zł, lecz zamierzonego celu nie osiągnęli, z uwagi na podjętą interwencję funkcjonariuszy policji i uwolnienieA. M. (1)w dniu 29 marca 2015 roku – w ten sposób, że godząc się na dokonanie przezG. S.iS. K., wymienionego czynu zabronionego, kierował samochodem osobowym markiP. (...)nr rej. (...), zawożącG. S.iS. K.zW.doR.oraz przywożąc ich wraz zA. M. (1)z powrotem doW., tj. popełnienia czynu zart. 18 § 3 kkw zw. zart. 252 § 1 kkiart. 191 § 2 kkiart. 157 § 2 kkw zw. zart. 11 § 2 kkw zw. zart. 12 kki za to na podstawieart. 252 § 1 kkw zw. zart. 11 § 3 kki w zw. zart. 19 § 2 kkw zw. zart. 60 § 1 i § 6 pkt 2 kkwymierza mu karę 1 (jednego) roku pozbawienia wolności;

III
na podstawieart. 69 § 1 dkk. iart. 70 § 1 pkt 1 dkkiart. 4 § 1 kkwykonanie orzeczonych wobec oskarżonychG. S.,S. K.iP. O.kar pozbawienia wolności warunkowo zawiesza na okres próby lat 5 (pięciu);

IV
na podstawieart. 73 § 1 kkoskarżonychG. S.iS. K.oddaje w okresie próby pod dozór kuratora sądowego;

V
na podstawieart. 63 § 1 kkna poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności zalicza oskarżonemuG. S.okres jego zatrzymania i tymczasowego aresztowania od dnia 29 marca 2015 roku do dnia 26 kwietnia 2016 roku;

VI
na podstawieart. 63 § 1 kkna poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności zalicza oskarżonemuP. O.okres jego zatrzymania od dnia 9 kwietnia 2015 roku do dnia 10 kwietnia 2015 roku;

VII
na podstawieart. 230 § 2 k.p.k.zwraca oskarżonemuP. O.dowody rzeczowe opisane w pozycjach od 1 do 3 wykazu dowodów rzeczowych nr I/105/15/P (k. 1243, tom VII, zbiór A);

VIII
zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw. Jaśminy Kapko kwotę 2730,60 zł (dwa tysiące siedemset trzydzieści złotych sześćdziesiąt groszy) z VAT tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej oskarżonemuS. K.z urzędu;

IX
na podstawieart. 627 k.p.k.zasądza od oskarżonych na rzecz Skarbu Państwa zwrot kosztów postępowania w tym wymierza im opłaty: oskarżonymG. S.iS. K.po 300 zł, a oskarżonemuP. O.180 zł.

Maria Sękowska SSO Mariusz Wiązek Anna Ratajczyk
Sygn. akt III K 26/16

UZASADNIENIE
A. M. (1)zamieszkiwała wraz z rodzicami, babcią i rodzeństwem wR.. Wielodzietna rodzinaM.znajdowała się w trudnej sytuacji finansowej. Zamieszkująca w tej samej miejscowości żona sołtysa -I. T., chcąc pomócA. M. (1), zatrudniała ją u siebie przy pracach domowych.A. M. (1)zorientowała się, w którym miejscu w mieszkaniuI. T.były przechowywane pieniądze i kradła kwoty od 100 do 200 zł, później zabrała kwotę 700 zł. Jednego dniaI. T.przyłapałaA. M. (1)na tym, jak wykradała pieniądze.I. T.nie zawiadamiała o tych wydarzeniach policji, nie chcąc psućA. M. (1)reputacji w wiosce. Rozmawiała natomiast z rodzicamiA. M. (1), którzy obiecali naprawić szkodę wyrządzoną przez ich córkę.
Dowód:
- zeznania świadkaI. T.– k. 281-283,
- zeznania świadkaE. M.– k. 208-211, 44, 45 zbiór C,
- częściowo zeznania świadkaA. M. (1)– k. 194-201, 341-342, k. 22, 23, 168, 20 zbiór C;
- częściowo wyjaśnienia oskarżonegoG. S.– k. 80-86 tom I zbiór A, k. 121-121 a tom I zbiór A, k. 418-427 tom III zbiór A, k.705-706 tom IV zbiór A, k. 1111-1114, tom VI zbiór A;
Przez trzy lataA. M. (1)pozostawała w związku zP. K. (1), który mieszkał niedalekoR.. Oboje przebywali częściowo u rodzicówA. M. (1), a częściowo u dziadkówP. K. (1). Relacje pomiędzyP. K. (1)aA. M. (1)nie układały się najlepiej i ich związek nie należał do stabilnych.P. K. (1)nie podobało się postępowanieA. M. (1), która nie informowała go, dokąd wychodzi, z kim chce się spotkać, jak długo nie będzie jej w domu. PonadtoA. M. (1)próbowała przed innymi odgrywać rolę osoby pokrzywdzonej przezP. K. (1). Raz miała miejsce sytuacja, w którejA. M. (1)kazała przyjechać po siebie swojej siostrzeM. M. (2), twierdząc, żeP. K. (1)ją popchnął, pobił i w wyniku tego spadła na nią lampka. KiedyM. M. (2)przyjechała ze swoim chłopakiem poA. M. (1), nie widziała u siostry żadnych śladów pobicia. Innym razemA. M. (1)potknęła się w obecnościP. K. (1)i oskarżyła go przed koleżankąK. F.o to, że ją uderzył.
Dowód:
- zeznania świadkaP. K. (1)– k. 254-255, 105,106,107 zbiór C,
- zeznania świadkaM. M. (2)– k. 203-208, k. 84,76,77,79,80.81,83,85 zbiór C,
- zeznania świadkaK. F.– k. 283-284, 90,91 zbiór C,
- zeznania świadkaE. M.– k. 208-211, 44, 45 zbiór C,
- zeznania świadkaK. M.– k. 211-213, 130,131 zbiór A,
- zeznania świadkaD. S.– k. 225-228, 61,62,63,65 zbiór C,
- zeznania świadkaJ. M.– k. 228-229, 154 zbiór C,
- częściowo zeznania świadkaA. M. (1)– k. 194-201, 341-342, k. 22, 23, 168, 20 zbiór C;
Latem 2014 rokuA. M. (1)weszła w kolejny związek, z pochodzącym zW.oskarżonymG. S., którego poznała przebywając u znajomych wS..A. M. (1)iG. S.najpierw przebywali przez kilka miesięcy wS.. PóźniejG. S.zabrałA. M. (1)do mieszkania swoich rodziców, położonego weW.przyul. (...), gdzie mieszkała jego matkaD. S., ojciecL. S.oraz prowadzący odrębne gospodarstwo domowe - bratP. S.z rodziną.L. S.często wyjeżdżał z uwagi na to, że pracował poza granicami kraju.
G. S.iA. M. (1)nie posiadali stałego zatrudnienia.A. M. (1)nie pracowała, aG. S.podejmował prace dorywcze na myjni samochodowej, przy roznoszeniu ulotek, przy obsłudze klientów na basenie. Oboje pozostawali w dużej części na utrzymaniu matkiG. S., tj.D. S., która nie akceptowała takiego stanu rzeczy. Gdy przyjeżdżał doP.L. S.podobnie jakD. S., tłumaczyłA. M. (1), że powinna się wyprowadzić z ich mieszkania, albo podjąć pracę.
Z uwagi na to, żeA. M. (1)nie uzyskiwała dochodów, zasypywała swoją matkęE. M.prośbami o przesłanie pieniędzy, podając różnorakie, niejednokrotnie nieprawdzie informacje, odnośnie celów przeznaczenia tych środków.E. M.wysyłała więc córce nieduże kwoty po 100-150 zł.A. M. (1)prosiła też o pieniądze swoją siostręM. M. (2), której partner życiowy -T. P. (1)posiadał gospodarstwo rolne i korzystał z dotacji unijnych. Na początku 2015 roku otrzymał on na konto bankowe dotację w wysokości ponad 15 000 zł.M. M. (2)nie chciała jednak udzielać pomocy finansowej swojej siostrze.A. M. (1)starała się również o uzyskanie kredytów od różnych instytucji finansowych, następnie przychodziła do niej korespondencja w sprawie zadłużeń.
RodzinaG. S.podejrzewałaA. M. (1)o to, że oddała do lombardu narzędzia, które były w mieszkaniu przyul. (...)weW.. W mieszkaniu tym bez zgodyD. S.A. M. (1)założyła(...)i nie regulowała rachunków za jego korzystanie. Nie oddała kwoty 100 zł, którą miała przekazaćD. S.od jej koleżanki. Próbowała aktywować kartę kodów należącą doD. S.. Latem 2014 rokuA. M. (1), próbując uzyskać od swojego byłego chłopakaP. K. (1)kwotę 50 zł, w rozmowie telefonicznej udawała, że jest porwana i przetrzymywana przez grupę chłopaków.P. K. (1)otrzymywał telefony odA. M. (1)i nieznanych mu mężczyzn, z żądaniem dostarczenia doS.kwoty od 50 do 100 zł w zamian za uwolnienieA. M. (1). Wyrokiem nakazowym Sądu Rejonowego dla Wrocławia – Śródmieścia z dnia 7 grudnia 2015 roku, sygn. akt VI W 5743/15A. M. (1)została skazana na karę grzywny w wysokości 500 zł za popełnienie wykroczenia z art. 119 § 1 k.w. polegającego na tym, że w dniu 18 lutego 2015 roku weW.naul. (...)dokonała kradzieży wiertarki marki(...)wartości 300 zł na szkodęD. S..
Jesienią 2014 rokuA. M. (1)razem zG. S.pojechali do wujka tego ostatniego w okoliceZ..D. S.była przeciwna temu, abyA. M. (1)jechała do jej brata razem z jej synem. Później dostała informację od brata, że nie był on zadowolony z pobytuA. M. (1), która chciała, aby przepisał on na nią swój pokój, w którym zamierzała mieszkać razem zG. S..A. M. (1)razem zG. S.wyjechali też doS., gdzie mieli pracować przy dojeniu krów.
A. M. (1), mieszkając weW., często przemieszczała się – jeździła między innymi doR., do miejsca pracy swojej matki - doW.. Na prośbęD. S.,A. M. (1)była zabierana przez rodziców do domu rodzinnego doR., po czym wracała do mieszkania przyul. (...)weW..
Związek (...)zA. M. (1)nie układał się harmonijnie.G. S.podejrzewałA. M. (1)o to, że go zdradzała z innymi mężczyznami, wobec czego dochodziło pomiędzy nimi do kłótni, wyzwisk i szarpaniny.
Dowód:
- częściowo wyjaśnienia oskarżonegoG. S.– k. 80-86 tom I zbiór A, k. 121-121 a tom I zbiór A, k. 418-427 tom III zbiór A, k.705-706 tom IV zbiór A, k. 1111-1114, tom VI zbiór A;
- zeznania świadkaD. S.– k. 225-228, 61,62,63,65 zbiór C,
- zeznania świadkaP. S.– k. 229-231, 70,71,72 zbiór C,
- zeznania świadkaM. M. (2)– k. 203-208, k. 2, 84,76,77,79,80,81,83,85 zbiór C,
- zeznania świadkaE. M.– k. 208-211, 44,45 zbiór C,
- zeznania świadkaK. M.– k. 211-213, 130,131 zbiór C,
-zeznania świadkaP. M.– k. 213-215,49 zbiór C,
- zeznania świadkaJ. M.– k. 228-229, 154 zbiór C,
- zeznania świadkaT. P. (1)– k. 231-233, 94,95,
- zeznania świadkaR.P.– k. 253-254, 38 zbiór C,
- zeznania świadkaP. K. (1)– k. 254-255, 105,106,107 zbiór C,
- częściowo zeznania świadkaA. M. (1)– k. 194-201, 341-342, k. 22, 23, 168, 20 zbiór C;
- częściowo wyjaśnienia oskarżonegoS. K.– k. 262-270, tom II, zbiór A, k. 711-712 tom IV zbiór A, k. 809-816 tom V zbiór A, k. 1111-114 tom VI, zbiór A, k. 1558-1559 tom VIII, zbiór A;
- wyrok nakazowy Sądu Rejonowego dla Wrocławia – Śródmieścia z dnia 7.12.2015 r., sygn. akt VI W 5743/15 – k. 249,
Na początku 2015 roku z mieszkania przyul. (...)weW.zginęła kwota 20 000 zł, które stanowiły oszczędnościD.iL. S.. Pieniądze były przechowywane w jednym z pokojów, w ogólnodostępnej szafie.G. S.iD. S.podejrzewali, że toA. M. (1), ukradła te pieniądze.A. M. (1)w dniu 4 marca 2015 r. podpisała oświadczenie, w którym przyznała się do kradzieży gotówki. Napisała, że dorobiła klucze do mieszkania i przekazała je swojej siostrzeM. M. (2), która z kolei wraz zK. F.dokonała zaboru pieniędzy. MatkaG. D.S.powstrzymała się od zgłoszenia na Policji faktu kradzieży, dającA. M. (1)czas na naprawienie szkody. Dzwoniła też w sprawie kradzieży doM. M. (2), która stanowczo zaprzeczała, aby miała mieć coś wspólnego z podobnym wydarzeniem. W lutym 2015 roku doM. M. (2)dzwonił równieżG. S.i mówił, że ma oddać skradzione pieniądze, bo jeśli nie, to nie zobaczy dziecka, które urodziła dnia 2 lutego 2015 roku.M. M. (2)nie wierzyła w realność tych gróźb. Nie wierzyła też swojej siostrzeA. M. (1), która w styczniu 2015 roku w rozmowie telefonicznej oświadczyła, że będzie miała obciętego palca, jeśli pieniądze nie zostaną przekazane.M. M. (2)otrzymywała także inne telefony odA. M. (1)z żądaniem zwrotu pieniędzy. NastępnieA. M. (1)tłumaczyła swoje zachowanie tym, że działała pod przymusem ze stronyG. S.. Po wydarzeniach związanych ze zniknięciem pieniędzy z mieszkania przyul. (...)weW., od stycznia 2015 rokuA. M. (1)nie mieszkała zG. S.i ich związek uległ rozluźnieniu.
Dowód:
- częściowo wyjaśnienia oskarżonegoG. S.– k. 80-86 tom I zbiór A, k. 121-121 a tom I zbiór A, k. 418-427 tom III zbiór A, k.705-706 tom IV zbiór A, k. 1111-1114, tom VI zbiór A;
- zeznania świadkaD. S.– k. 225-228, 61,62,63,65 zbiór C,
- zeznania świadkaM. M. (2)– k. 203-208, 2, 84,76,77,79,80,81,83,85 zbiór C,
- zeznania świadkaE. M.– k. 208-211, 44,45 zbiór C,
- zeznania świadkaK. M.– k. 211-213, 130,131 zbiór A,
-zeznania świadkaP. M.– k. 213-215,49 zbiór C,
- zeznania świadkaJ. M.– k. 228-229, 154 zbiór C,
- zeznania świadkaP. S.– k. 229-231, 70,71,72 zbiór C,
- zeznania świadkaT. P. (1)– k. 231-233, 94,95 zbiór C,
- częściowo zeznania świadkaA. M. (1)– k. 194-201, 341-342, k. 22, 23, 168, 20 zbiór C;
- protokół przeszukania lokalu mieszkalnego przyul. (...)weW.z dnia 29.03.2015 r. – k. 28-30,
- analiza połączeń telefonicznych – k. 1540-1548,
- oświadczenie z dnia 4.03.2015 r. – k.67 tom I zbiór C,
Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu prowadziła postepowanie w sprawie:
1.naruszenia w marcu 2015 roku weW.przezG. S.nietykalności cielesnejA. M. (1)poprzez dwukrotne uderzenie pokrzywdzonej w twarz z otwartej ręki oraz z pięści, czym działał na szkodęA. M. (1), tj. o czyn zart. 217 § 1 k.k.;
2.zmuszaniaA. M. (1)w marcu 2015 roku, w mieszkaniu przyulicy (...)weW., przezG. S., działającego wspólnie i w porozumieniu z dwoma nieustalonymi mężczyznami, do określonego zachowania polegającego na przyznaniu się do udziału w dokonaniu kradzieży pieniędzy w łącznej kwocie 20 000 zł na szkodęG. S., przy użyciu przemocy fizycznej w postaci wielokrotnego uderzenia pokrzywdzonej przezG. S.urwaną nogą od krzesła zakończoną metalowym gwoździem po głowie oraz klatce piersiowej oraz lewej ręce, a także kierowaniu wobec pokrzywdzonej gróźb pozbawienia jej życia, które wzbudziły uA. M. (1)uzasadnioną obawę ich spełnienia, czym działali na szkodęA. M. (1), tj. o zart. 191 § 1 k.k.;
3. spowodowania w nocy z 26 na 27 lutego 2015 roku weW., uA. M. (1)naruszenia czynności narządów ciała na skutek zadawania pokrzywdzonej przezG. S.uderzeń narzędziem tępym, względnie tępokrawędzistym w okolice głowy, prawej ręki oraz tułowia, w skutek czego doznała ona obrażeń w postaci powierzchniowego tępego urazu czaszki oraz złamania podstawy paliczka dalszego palca V, ręki prawej, nie naruszających czynności narządów ciała na czas powyżej dni siedmiu, czym działano na szkodęA. M. (1), tj. o czyn zart. 217 § 2 k.k.
P.w tej sprawie zostało umorzone.
Dowód:
- postanowienie z dnia 29.12.2015 roku, sygn. akt V Ds. 21/15 o wyłączeniu materiałów do odrębnego postępowania – k. 1389- 1393 tom VII zbiór A,
- częściowo zeznania świadkaA. M. (1)– k. 194-201, 341-342, k. 22, 23, 168, 20 zbiór C;
G. S.o problemach, jakie napotykał pozostając w związku zA. M. (1), opowiadał swojemu dobremu koledze –oskarżonemuS. K.. Obaj znali się od najmłodszych lat z uwagi na to, że blisko siebie zamieszkiwali i jako chłopcy bawili się na jednym podwórku.
Dowód:
- częściowo wyjaśnienia oskarżonegoS. K.– k. 262-270, tom II, zbiór A, k. 711-712 tom IV zbiór A, k. 809-816 tom V zbiór A, k. 1111-114 tom VI, zbiór A, k. 1558-1559 tom VIII, zbiór A;
- częściowo wyjaśnienia oskarżonegoG. S.– k. 80-86 tom I zbiór A, k. 121-121 a tom I zbiór A, k. 418-427 tom III zbiór A, k.705-706 tom IV zbiór A, k. 1111-1114, tom VI zbiór A;
W dniu 26 marca 2015 roku, wracając ze sklepu,S. K.spotkał naul. (...)weW.G. S., który poprosił go o rozmowę. Razem udali się na podwórko przyul. (...). GdyG. S.wypalił do końca lufkę z dopalaczem, powiedziałS. K., że ma problem, gdyżA. M. (1)ukradła z jego domu pieniądze w kwocie 20 000 zł.G. S.oświadczyłS. K., żeA. M. (1)dorobiła klucze do mieszkania i następnie przekazała je swojej siostrzeM. M. (2), która z kolei dokonała kradzieży pieniędzy pod nieobecność domowników. Obaj mężczyźni zaczęli się wówczas zastanawiać, w jaki sposób odzyskać pieniądze.S. K.proponowałG. S., aby pojechać doA. M. (1)i zająć się tą sprawą.G. S.przystał na tę propozycję, ale nie ustalił zeS. K.żadnych konkretów.
Dowód:
- częściowo wyjaśnienia oskarżonegoS. K.– k. 262-270, tom II, zbiór A, k. 711-712 tom IV zbiór A, k. 809-816 tom V zbiór A, k. 1111-114 tom VI, zbiór A, k. 1558-1559 tom VIII, zbiór A;
S. K.poszedł na popołudniową zmianę do pracy do piekarni. Później dnia 26 marca 2015 roku,G. S.zadzwonił doS. K.i poinformował go, że udało mu się zdobyć kwotę 600 zł. Wieczorem obaj się spotkali iG. S.poinformowałS. K.o problemie z zakupem samochodu od jednej osoby, która nie chciała go sprzedać.S. K.zG. S., planując ewentualne porwanieA. M. (1), ustalili to, czym dysponowali.G. S.miał pieniądze w kwocie 600 zł, a oskarżonyS. K.miał możliwość wejścia do mieszkania przyulicy (...)weW., gdzie można było się ukryć. Brakowało im wtedy tylko auta.
Dowód:
- częściowo wyjaśnienia oskarżonegoS. K.– k. 262-270, tom II, zbiór A, k. 711-712 tom IV zbiór A, k. 809-816 tom V zbiór A, k. 1111-114 tom VI, zbiór A, k. 1558-1559 tom VIII, zbiór A;
- analiza połączeń telefonicznych – k. 1540-1548,
S. K.udał się na noc do pracy. Nazajutrz, tj. dnia 27 marca 2015 rokuS. K.wrócił do swojego mieszkania i położył się spać. Popołudnie miał wolne. Spotkał się zG. S.i obaj zaczęli się zastanawiać, w jaki sposób znaleźć transport, aby pojechać doA. M. (1), doR..G. S.razem zeS. K.poszli podwórkiem przyul. (...)przySzkole Podstawowej Nr (...)weW.. Tam spotkali grupkę młodych chłopaków w wieku 16-19 lat, którzy palili marihuanę, stojąc obok samochodu markiP. (...)nr rej. (...)koloru ciemnoniebieskiego z włączoną głośno muzyką. Samochód ten należał dooskarżonegoP. O.,któregoS. K.znał z widzenia.G. S.razem zeS. K.wpadli wtedy na pomysł, aby porozmawiać zP. O.i zaproponować mu zapłatę za kurs w okoliceS.i z powrotem.P. O.zgodził się pojechać za kwotę 25 zł, stanowiącą równowartość paliwa.G. S.iS. K.powiedzieliP. O., że chcą pojechać po dziewczynę, bo nie ma ona jak dojechać doW.. Od stojących osóbG. S.iS. K.nabyli marihuanę, po czym ją zapalili.S. K.podszedł do jednego z chłopaków, w wieku 16 lat o imieniuK.i rozmawiał z nim na temat mieszkania przyulicy (...)weW.. Mieszkanie to stanowiło pustostan po zmarłymD. Z., który był znajomym ojcaS. K..G. S.przekazałP. O.kwotę 25 zł. NastępnieG. S.,S. K.iP. O.wsiedli do samochodu i ruszyli w kierunkuS..
Dowód:
- częściowo wyjaśnienia oskarżonegoS. K.– k. 262-270, tom II, zbiór A, k. 711-712 tom IV zbiór A, k. 809-816 tom V zbiór A, k. 1111-114 tom VI, zbiór A, k. 1558-1559 tom VIII, zbiór A;
- wyjaśnienia oskarżonegoP. O.– k. 213-228, tom II, zbiór A,
- częściowo wyjaśnienia oskarżonegoG. S.– k. 80-86 tom I zbiór A, k. 121-121 a tom I zbiór A, k. 418-427 tom III zbiór A, k.705-706 tom IV zbiór A, k. 1111-1114, tom VI zbiór A;
W trakcie jazdyG. S.iS. K.prowadzili zP. O.luźną rozmowę.G. S.mówił, że chce przywieźć dziewczynę doW., gdyż zamierza z nią coś wyjaśnić. Obaj mężczyźni zaczęli mówić, że wrzucąA. M. (1)do bagażnika, gdyby się nie zmieściła do środka.P. O.zapytał ich: „no co wy?”, na co oni odpowiedzieli, że żartują. W czasie podróżyG. S.otrzymał telefon z ofertą kupna samochodu markiF. (...)za kwotę 2000 zł
Dowód:
- wyjaśnienia oskarżonegoP. O.– k. 213-228, tom II, zbiór A,
Kierujący samochodemP. O., nie wiedział dokładnie, dokąd jedzie.G. S.iS. K.chcieli się zabezpieczyć i nie udzielać osobom postronnym zbyt wielu informacji, po to, by było jak najmniej świadków ich postępowania. Po drodze zatrzymali się wJ., gdzie wsklepie (...)kupili piwo, papierosy, napoje energetyczne oraz colę dla kierowcy. Później miał miejsce jeszcze jeden postój, gdyżG. S.iS. K.chcieli zapalić papierosy, aP. O.nie chciał, aby robili to wewnątrz auta.
Dowód:
- częściowo wyjaśnienia oskarżonegoS. K.– k. 262-270, tom II, zbiór A, k. 711-712 tom IV zbiór A, k. 809-816 tom V zbiór A, k. 1111-114 tom VI, zbiór A, k. 1558-1559 tom VIII, zbiór A;
- wyjaśnieniaP. O.– k. 213-228, tom II zbiór A;
- częściowo wyjaśnienia oskarżonegoG. S.– k. 80-86 tom I zbiór A, k. 121-121 a tom I zbiór A, k. 418-427 tom III zbiór A, k.705-706 tom IV zbiór A, k. 1111-1114, tom VI zbiór A;
Gdy minęliS.,S. K.iG. S.wskazywaliP. O.drogę, kierując go doR.. WówczasG. S.iS. K.zaczęli mówić przyP. O.oA. M. (1). Pytali sięP. O.jakby się czuł, gdyby ktoś mu ukradł pieniądze w kwocie 25 000 zł z domu.P. O.odpowiedział, że sobie takiej sytuacji nie wyobraża.G. S.zaczął opowiadać o tym, że spotykał się zA. M. (1)okazjonalnie w celu odbycia stosunków seksualnych, a ona ukradła mu pieniądze. W wulgarnych słowach powiedział, że sytuacjaA. M. (1)jest beznadziejna. Po drodze pokazał miejscowość, w której spotykał się zA. M. (1).G. S.iS. K.zaczęli rozmawiać między sobą, że trzeba zadzwonić doA. M. (1), aby ta wyszła z domu.G. S.powiedział, że jeśliA. M. (1)nie będzie chciała wsiąść do samochodu, to użyje wobec niej gazu pieprzowego.P. O.zaczął się wtedy domyślać, że mężczyźni, będą chcieli zmusićA. M. (1)do tego, aby weszła do samochodu. Rozważał powrót doW., ale bał się, że mężczyźni zabiorą mu samochód i zostawią go samego gdzieś na trasie.G. S.był zdenerwowany i agresywny, miał przy sobie gaz, aS. K.był odP. O.większy i dużo silniejszy.G. S.dzwonił doA. M. (1), która była wtedy w wiosce w barze wtowarzystwie (...)i jej brata.G. S.powiedziałA. M. (1), żeby przyszła na przystanek wR.. Powiedział jej też, że kupił samochód.A. M. (1)po otrzymaniu telefonu wyszła z baru, kierując się w stronę przystanku.
Dowód:
- częściowo wyjaśnienia oskarżonegoS. K.– k. 262-270, tom II, zbiór A, k. 711-712 tom IV zbiór A, k. 809-816 tom V zbiór A, k. 1111-114 tom VI, zbiór A, k. 1558-1559 tom VIII, zbiór A;
- wyjaśnienia oskarżonegoP. O.– k. 213-228, tom II zbiór A;
- zeznania świadkaR.P.– k. 253-254, 38 zbiór C;
- analiza połączeń telefonicznych – k. 1540-1548,
WR.,G. S.kazał zwolnić jazdę samochodemP. O., aby pokazać domA. M. (1). PytałS. K.iP. O., czy widzą samochód przed jej domem, sugerując, żeA. M. (1)kupiła go za skradzione pieniądze. Gdy samochód minął przystanek autobusowy,G. S.,S. K.iP. O.zatrzymali się na końcu miejscowości, aby zapalić papierosy.G. S.iS. K.rozmawiali ze sobą.G. S.pokazałP. O.gaz, który miał przy sobie. Prowadził zA. M. (1)rozmowy telefoniczne. Mówił, żeby przyszła na przystanek autobusowy. Następnie wszyscy trzej mężczyźni wsiedli do samochodu i udali się w kierunku przystanku. Po drodze minął ich oznakowany radiowóz policyjny, czym wystraszył sięS. K., aleG. S.uspokajał go, że to tylko patrol.
Dowód:
- wyjaśnienia oskarżonegoP. O.– k. 213-228, tom II zbiór A,
- częściowo wyjaśnienia oskarżonegoG. S.– k. 80-86 tom I zbiór A, k. 121-121 a tom I zbiór A, k. 418-427 tom III zbiór A, k.705-706 tom IV zbiór A, k. 1111-1114, tom VI zbiór A;
- analiza połączeń telefonicznych – k. 1540-1548,
W godzinach wieczornych dnia 27 marca 2015 roku oskarżeni zatrzymali się na przystanku autobusowym wR..S. K.razem zG. S.wysiedli na chwilę z samochodu i zapalili papierosy. PotemG. S.został na przystanku, aS. K.wrócił do auta.A. M. (1)przyszła na przystanek, trzymając w ręce piwo. Pocałowała się na przywitanie zG. S..G. S.przedstawiłA. M. (1)P. O.. Użył innego imienia niż rzeczywiście nosił, aleP. O.nie zareagował na to, obawiając się konsekwencji. Na początkuG. S.iA. M. (1)rozmawiali przy wiacie przystankowej obok samochodu.S. K.nie słyszał dokładnie treści rozmowy międzyG. S.aA. M. (1), bo oni się odsunęli.S. K.razem z kierowcą słyszeli tylko jakG. S.mówił o nowym samochodzie iP. O.był tym zdziwiony nie wiedząc, o co chodzi. NastępnieS. K.wysiadł z samochodu po tym, jakG. S.zapukał do niego w tylną szybę auta.G. S.przedstawiłA. M. (1)S. K.z imienia.P. O.też wysiadł z auta i poprosiłA. M. (1), aby go poczęstowała papierosem, wypił colę.G. S.iS. K.poszli wtedy razem zA. M. (1)do wiaty i zapalili papierosy.A. M. (1)też paliła, poczęstowała papierosemS. K..S. K.rozmawiając w wiacie, stał tyłem doA. M. (1)i miał na głowie kaptur, po to by nie mogła ona dokładnie zapamiętać jego twarzy.G. S.próbował namówićA. M. (1), żeby „wystawiła” jednego z kolegów zP., ale ona nie chciała tego zrobić. TymczasemP. O.skończył palić papierosa, poczęstowałS. K.colą i wsiadł do samochodu.
Dowód:
- częściowo wyjaśnienia oskarżonegoS. K.– k. 262-270, tom II, zbiór A, k. 711-712 tom IV zbiór A, k. 809-816 tom V zbiór A, k. 1111-114 tom VI, zbiór A, k. 1558-1559 tom VIII, zbiór A;
- wyjaśnienia oskarżonegoP. O.– k. 213-228, tom II zbiór A;
- częściowo wyjaśnienia oskarżonegoG. S.– k. 80-86 tom I zbiór A, k. 121-121 a tom I zbiór A, k. 418-427 tom III zbiór A, k.705-706 tom IV zbiór A, k. 1111-1114, tom VI zbiór A;
- zeznania świadkaE. M.– k. 208-211, 44,45 zbiór C,
- zeznania świadkaJ. M.– k. 228-229, 154 zbiór C,
- częściowo zeznania świadkaA. M. (1)– k. 194-201, 341-342, k. 22, 23, 168, 20 zbiór C;
- protokół oględzin wiaty przystanku autobusowego z dnia 29.03.2015 r. – k. 65-66, 1315-1317,
NastępnieG. S.iS. K.razem zA. M. (1)zbliżali się do auta.G. S.obejmowałA. M. (1)lewą ręką, przytrzymując za ramię.A. M. (1)mówiła, że nie chce nigdzie jechać, aleG. S.przekonywał ją mówiąc: „chodź, przejedziesz się”.A. M. (1)nie chciała jechać, ale wsiadła do samochodu, po tym, jakS. K.otworzył jej drzwi od strony pasażera.A. M. (1)zajęła miejsce z tyłu zaP. O., obok niej usiadłG. S., aS. K.z przodu.S. K., nie chcąc, abyA. M. (1)w przyszłości go rozpoznała, po tym jak wsiadła do samochodu, ubrał czapkę i kaptur. Następnie wszyscy ruszyli samochodem doW..
Dowód:
- częściowo wyjaśnienia oskarżonegoS. K.– k. 262-270, tom II, zbiór A, k. 711-712 tom IV zbiór A, k. 809-816 tom V zbiór A, k. 1111-114 tom VI, zbiór A, k. 1558-1559 tom VIII, zbiór A;
- wyjaśnienia oskarżonegoP. O.– k. 213-228, tom II zbiór A;
- częściowo wyjaśnienia oskarżonegoG. S.– k. 80-86 tom I zbiór A, k. 121-121 a tom I zbiór A, k. 418-427 tom III zbiór A, k.705-706 tom IV zbiór A, k. 1111-1114, tom VI zbiór A;
- częściowo zeznania świadkaA. M. (1)– k. 194-201, 341-342, k. 22, 23, 168, 20 zbiór C;
- zeznania świadkaE. M.– k. 208-211, 44,45 zbiór C,
- zeznania świadkaP. M.– k. 213-215, 49 zbiór C,
KiedyA. M. (1)wsiadła do samochodu, ostatecznie zapadła decyzja po stronieG. S.iS. K.o jej porwaniu.G. S.nachylił się doS. K.i w dosadnych słowach, tak, aby wszyscy słyszeli, powiedział, że sytuacjaA. M. (1)jest beznadziejna. Z koleiS. K.oznajmiłA. M. (1): „jedziesz w tym momencie doW.”.A. M. (1)nic nie odpowiedziała.G. S.powiedział doA. M. (1), aby oddała mu telefon, ale ona nie chciała tego zrobić. WtedyG. S., wyrwał jej telefon i powiedział, że odda goS. K.. Ten szybko zwrócił się doA. M. (1), aby na niego nie patrzyła, starając się szczelnie zasłonić głowę kapturem. W trakcie drogi zapytałA. M. (1), czy wie, po co jedzie doW.i ona powiedziała, że się domyśla.S. K.zaznaczył wówczas, że się przekona, jak dojedzie na miejsce. Widział, żeA. M. (1)się bała. Siedziała z tyłu zG. S.z utkwionym przed siebie wzrokiem, była bezradna. Więcej nie rozmawiali. Rozmowy z samochodu słyszałP. O.i domyślił się, żeA. M. (1)jest wieziona doW.wbrew swojej woli. PotemS. K.włączył głośno muzykę.
Dowód:
- częściowo wyjaśnienia oskarżonegoS. K.– k. 262-270, tom II, zbiór A, k. 711-712 tom IV zbiór A, k. 809-816 tom V zbiór A, k. 1111-114 tom VI, zbiór A, k. 1558-1559 tom VIII, zbiór A;
- częściowo zeznania świadkaA. M. (1)– k. 194-201, 341-342, k. 22, 23, 168, 20 zbiór C;
Następnie ok. godziny 21.00, zatrzymali się w drodze przysklepie (...)wB.przyul. (...).G. S.dałS. K.pieniądze w kwocie 100 zł, za któreS. K.kupił kartę do telefonu, papierosy i napój energetyczny. KiedyS. K.był w sklepie,A. M. (1)chciała załatwić potrzebę fizjologiczną, aleG. S.zabronił jej wyjść.A. M. (1)poprosiła wtedyP. O., aby wypuścił ją od strony kierowcy.P. O.odparł jej, że nie może tego zrobić, kłamiąc, że jego fotel jest zepsuty i się nie podnosi.G. S.zwrócił się wówczas doA. M. (1), że ma się uspokoić, gdyż on i tak jej nie wypuści, bo może ona uciec. KiedyA. M. (1)odpowiedziała: „chyba głupi jesteś”,G. S.zagroził jej użyciem gazu pieprzowego. Po tych słowachA. M. (1)skapitulowała. GdyS. K.wrócił ze sklepu, wszyscy ruszyli w dalszą drogę.
Dowód:
- częściowo wyjaśnienia oskarżonegoS. K.– k. 262-270, tom II, zbiór A, k. 711-712 tom IV zbiór A, k. 809-816 tom V zbiór A, k. 1111-114 tom VI, zbiór A, k. 1558-1559 tom VIII, zbiór A;
- wyjaśnienia oskarżonegoP. O.– k. 213-228, tom II zbiór A;
- częściowo wyjaśnienia oskarżonegoG. S.– k. 80-86 tom I zbiór A, k. 121-121 a tom I zbiór A, k. 418-427 tom III zbiór A, k.705-706 tom IV zbiór A, k. 1111-1114, tom VI zbiór A;
- częściowo zeznania świadkaA. M. (1)– k. 194-201, 341-342, k. 22, 23, 168, 20 zbiór C;
- zeznania świadkaE. M.– k. 208-211, 44,45 zbiór C,
- zeznania świadkaP. M.– k. 213-215, 49 zbiór C,
- zeznania świadkaJ. M.– k. 228-229, 154 zbiór C,
- protokół zatrzymania rzeczy z dnia 31.03.2015 r. – k. 432-435,
- protokół oględzin zapisu monitoringu z dnia 27 marca 2015 r., który znajdował się w sklepie wB.przyul. (...)– k. 436-504,
Podczas jazdy,S. K.zwrócił się doA. M. (1), aby powiedziała jak było z pieniędzmi.A. M. (1)opowiedziała wówczas o dorobieniu kluczy do mieszkania, które potem przekazała swojej siostrze, która następnie pod nieobecność domowników przeszukała mieszkanie. Przyznała, że specjalnie chciała, abyG. S.pojechał doW., aby jej siostra miała wolną rękę w mieszkaniu.G. S.iS. K.ciągle przerywaliA. M. (1)jej opowiadanie.G. S.pytał, jakim prawem zabrała pieniądze, aS. K.oświadczyłA. M. (1), aby się cieszyła, bo on ma dziś dobry humor. Zaczął wtedy krzyczeć naA. M. (1), domagając się od niej, aby zdradziła gdzie są skradzione pieniądze, na co ona odparła, że są one na rachunku bankowym chłopaka jej siostry i że oni nie oddadzą tych pieniędzy, bo zamierzają kupić za nie mieszkanie.S. K.zaznaczył wówczas, że za taką kwotę nie kupią mieszkania, chyba że więcej ukradli.G. S.śmiał się i mówił w wulgarnych słowach, że pewnie pieniądze już przepuścili.S. K., kontynuując rozmowę zA. M. (1), zapytał ją, czy siostra podzieliła się z nią skradzionymi pieniędzmi, na co ona odpowiedziała, że dostała tylko drobną kwotę na zakup butów.S. K.powiedziałA. M. (1), że weW.ma zadzwonić do siostry, żeby oddała pieniądze. Mówił też, że jeśli pieniądze nie zostaną oddane, toM. M. (2)zostanie przywieziona doW.. Podczas rozmowyA. M. (1)przyznała, że wie co jej grozi odG. S.iS. K.i że nie wróci zbyt szybko do domu. Z tego, co mówiliG. S.iS. K., wynikało, że będą przetrzymywaćA. M. (1).G. S.mówił, że będzie jej przynosić jedzenie. Słysząc te rozmowy,P. O.jechał z dużą prędkością, aby jak najszybciej dojechać doW.i uwolnić się odtowarzystwa (...).
Dowód:
- częściowo wyjaśnienia oskarżonegoS. K.– k. 262-270, tom II, zbiór A, k. 711-712 tom IV zbiór A, k. 809-816 tom V zbiór A, k. 1111-114 tom VI, zbiór A, k. 1558-1559 tom VIII, zbiór A;
- wyjaśnienia oskarżonegoP. O.– k. 213-228, tom II zbiór A;
- częściowo wyjaśnienia oskarżonegoG. S.– k. 80-86 tom I zbiór A, k. 121-121 a tom I zbiór A, k. 418-427 tom III zbiór A, k.705-706 tom IV zbiór A, k. 1111-1114, tom VI zbiór A;
- częściowo zeznania świadkaA. M. (1)– k. 194-201, 341-342, k. 22, 23, 168, 20 zbiór C;
Gdy byli już weW.,S. K.dzwonił do chłopaka o imieniuK., z którym wcześniej umawiał się na spotkanie przy przychodni, w celu przekazania kluczy do mieszkania przyulicy (...). NastępnieP. O.dojechał naskrzyżowanie ulic (...)i zatrzymał samochód w podwórku przy przychodni.G. S.iS. K.chcieli, abyP. O.został sam razem zA. M. (1)w aucie.P. O.nie zgodził się jednak na to, więcG. S.pozostał w samochodzie, aS. K.poszedł spotkać się z chłopakiem w sprawie mieszkania.S. K.wziął od tego chłopaka klucze i spytał o dokładny adres. Jeden z obecnych tam młodych mężczyzn udał się po marihuanę dlaS. K.i wrócił po około 15 minutach. W tym czasieP. O.rozmawiał z chłopakiem, który zajmował się sprawą mieszkania i był całą sytuacją bardzo zdenerwowany.S. K.chciał uzyskać odP. O.numer jego telefonu, aby wypłacić mu wynagrodzenie za pomoc w przywiezieniuA. M. (1)doW..P. O.jednak odmówił.
Dowód:
- częściowo wyjaśnienia oskarżonegoS. K.– k. 262-270, tom II, zbiór A, k. 711-712 tom IV zbiór A, k. 809-816 tom V zbiór A, k. 1111-114 tom VI, zbiór A, k. 1558-1559 tom VIII, zbiór A;
- wyjaśnienia oskarżonegoP. O.– k. 213-228, tom II zbiór A;
- częściowo wyjaśnienia oskarżonegoG. S.– k. 80-86 tom I zbiór A, k. 121-121 a tom I zbiór A, k. 418-427 tom III zbiór A, k.705-706 tom IV zbiór A, k. 1111-1114, tom VI zbiór A;
- częściowo zeznania świadkaA. M. (1)– k. 194-201, 341-342, k. 22, 23, 168, 20 zbiór C;
PotemP. O.podjechał samochodem bliżej miejsca, gdzie stała grupa mężczyzn.G. S.wysiadł z auta iA. M. (1)została sama na tylnym siedzeniu za kierowcą.
Dowód:
- wyjaśnienia oskarżonegoP. O.– k. 213-228, tom II zbiór A;
- częściowo wyjaśnienia oskarżonegoG. S.– k. 80-86 tom I zbiór A, k. 121-121 a tom I zbiór A, k. 418-427 tom III zbiór A, k.705-706 tom IV zbiór A, k. 1111-1114, tom VI zbiór A;
NastępnieS. K.iG. S.wsiedli razem zP. O.do samochodu. Mężczyźni powiedzieliP. O., aby jechał naulicę (...)weW..S. K.wskazałP. O.podwórko przy tej ulicy, gdzie ten zatrzymał auto.S. K.wysiadł z pojazdu i poszedł szukać mieszkania. Potem zadzwonił doG. S.i powiedział, aby podjechać samochodem do samego końca budynku. TamG. S.również wysiadł z auta, w którym został tylkoP. O.wraz zA. M. (1). Oboje siedzieli w milczeniu. GdyG. S.iS. K.wrócili,A. M. (1)wyszła z auta.S. K.miał twarz zasłoniętą szalikiem. PowiedziałP. O., że jest już wolny.A. M. (1)była bardzo wystraszona, nie próbowała uciekać, mężczyźni nie musieli jej przytrzymywać. Poszła zaS. K.na górę do mieszkania, a za nią szedłG. S..
Dowód:
- częściowo wyjaśnienia oskarżonegoS. K.– k. 262-270, tom II, zbiór A, k. 711-712 tom IV zbiór A, k. 809-816 tom V zbiór A, k. 1111-114 tom VI, zbiór A, k. 1558-1559 tom VIII, zbiór A;
- wyjaśnienia oskarżonegoP. O.– k. 213-228, tom II zbiór A;
- częściowo wyjaśnienia oskarżonegoG. S.– k. 80-86 tom I zbiór A, k. 121-121 a tom I zbiór A, k. 418-427 tom III zbiór A, k.705-706 tom IV zbiór A, k. 1111-1114, tom VI zbiór A;
- częściowo zeznania świadkaA. M. (1)– k. 194-201, 341-342, k. 22, 23, 168, 20 zbiór C;
- zeznania świadkaJ. M.– k. 228-229, 154 zbiór C,
- analiza połączeń telefonicznych – k. 1540-1548,
P. O.udał się do swojego przyjaciela. Nikomu nie powiedział o wydarzeniach, w których przyszło mu brać udział. Myślał o tym, aby zgłosić się na Policję, ale bojąc sięG. S.iS. K., zrezygnował z tego.
Dowód;
- wyjaśnienia oskarżonegoP. O.– k. 213-228, tom II zbiór A;
Mieszkanie przyul. (...)weW.było brudne i zaniedbane. Nie było w nim wody ani prądu.
Dowód:
- częściowo wyjaśnienia oskarżonegoS. K.– k. 262-270, tom II, zbiór A, k. 711-712 tom IV zbiór A, k. 809-816 tom V zbiór A, k. 1111-114 tom VI, zbiór A, k. 1558-1559 tom VIII, zbiór A;
- materiał poglądowy w postaci płyty CD-R z zapisem oględzin mieszkania przyul. (...)weW.z dnia 29.03.2015 r. – k. 275-278,
- częściowo zeznania świadkaA. M. (1)– k. 194-201, 341-342, k. 22, 23, 168, 20 zbiór C;
W mieszkaniu przyul. (...)weW.S. K.kazał usiąśćA. M. (1)na narożniku. Następnie, żeby uspokoićA. M. (1), nabił do lufki marihuanę, którą wszyscy razem palili.S. K.rozmawiał zG. S.na temat pieniędzy, aA. M. (1)słuchała. Potem poprosiła o papierosa. Odpowiadała na pytania związane z kradzieżą, aG. S.nagrywał jej słowa za pomocą telefonuS. K..S. K.zadawałA. M. (1)pytania, czy nic jej nie jest, po to by nie okazało się później, że jej oświadczenia były składane pod przymusem. Zapewniał ją też, że zostanie uwolniona, gdy odzyskają pieniądze. Tłumaczył teżA. M. (1), że połowa tych pieniędzy należała faktycznie do niego, bo wykonał jakieś prace uG. S..A. M. (1)mówiła, że pieniądze są u jej siostry.
Dowód:
- częściowo wyjaśnienia oskarżonegoS. K.– k. 262-270, tom II, zbiór A, k. 711-712 tom IV zbiór A, k. 809-816 tom V zbiór A, k. 1111-114 tom VI, zbiór A, k. 1558-1559 tom VIII, zbiór A;
- częściowo wyjaśnienia oskarżonegoG. S.– k. 80-86 tom I zbiór A, k. 121-121 a tom I zbiór A, k. 418-427 tom III zbiór A, k.705-706 tom IV zbiór A, k. 1111-1114, tom VI zbiór A;
- częściowo zeznania świadkaA. M. (1)– k. 194-201, 341-342, k. 22, 23, 168, 20 zbiór C;
W tym czasieM. M. (2), przebywała w szpitalu wB.ze swoim dwumiesięcznym dzieckiem, które miało chore płuca. Około godziny 20-21 dnia 27 marca 2015 roku,G. S.iS. K.postanowili zadzwonić z telefonu komórkowegoG. S., który wcześniej zastrzegł swój numer, doM. M. (2). Numer telefonuM. M. (2)wzięli z telefonu komórkowegoA. M. (1).G. S.zaczął dzwonić, ale zwątpił i się rozłączył. Wtedy razem zeS. K.zaczął się zastanawiać, co powiedziećM. M. (2). Ustalili, żeA. M. (1)powie, że nie wie gdzie jest i że dopóki pieniądze nie zostaną przelane na jej konto, to nie będzie mogła wrócić do domu. Postanowili zadzwonić kolejnego dnia. Jednak w nocy z 27 na 28 marca 2015 rokuM. M. (2)kilkukrotnie otrzymała połączenia z zastrzeżonego numeru, których jednak nie odebrała, gdyż na noc wyciszyła swój telefon.
Dowód:
- zeznania świadkaM. M. (2)– k. 203-208, k. 2, 84,76,77,79,80,81, 83,85 zbiór C,
- częściowo wyjaśnienia oskarżonegoS. K.– k. 262-270, tom II, zbiór A, k. 711-712 tom IV zbiór A, k. 809-816 tom V zbiór A, k. 1111-114 tom VI, zbiór A, k. 1558-1559 tom VIII, zbiór A;
- częściowo wyjaśnienia oskarżonegoG. S.– k. 80-86 tom I zbiór A, k. 121-121 a tom I zbiór A, k. 418-427 tom III zbiór A, k.705-706 tom IV zbiór A, k. 1111-1114, tom VI zbiór A;
- protokół oględzin telefonu komórkowegoM. M. (2)z dnia 28.03.2015 r. – k. 3-4,
- analiza połączeń telefonicznych – k. 1540-1548,
Wieczorem dnia 27 marca 2015 roku,S. K.wyszedł dosklepu (...)przyul. (...), gdzie kupił papierosy, pepsi i napój energetyczny. Potem wrócił do mieszkania, w którym razem zG. S.rozpalili w piecu. Około godziny 24.00S. K.poszedł do domu, a potem na godzinę 2.00 do pracy. W nocy z 27 na 28 marca 2015 rokuG. S.przywiązałA. M. (1)do siebie za rękę przy użyciu kabli od telefonów i linki koloru czerwonego, które znajdowały się w tamtym mieszkaniu.
Dowód:
- częściowo wyjaśnienia oskarżonegoS. K.– k. 262-270, tom II, zbiór A, k. 711-712 tom IV zbiór A, k. 809-816 tom V zbiór A, k. 1111-114 tom VI, zbiór A, k. 1558-1559 tom VIII, zbiór A;
- częściowo wyjaśnienia oskarżonegoG. S.– k. 80-86 tom I zbiór A, k. 121-121 a tom I zbiór A, k. 418-427 tom III zbiór A, k.705-706 tom IV zbiór A, k. 1111-1114, tom VI zbiór A;
- częściowo zeznania świadkaA. M. (1)– k. 194-201, 341-342, k. 22, 23, 168, 20 zbiór C;
- protokół przeszukania lokalu mieszkalnego przyul. (...)weW.w dniu 29.03.2015 r. – k. 42-43,
Rano 28 marca 2015 roku siostraA. P.M.razem ze swoim chłopakiemA. W., przebywając wR.zorientowali się, żeA. M. (1)nie wróciła do domu z baru, do którego poszła poprzedniego wieczoru.P. M.zadzwoniła doP. K. (1), bo to właśnie z nimA. M. (1)miała spotkać się w barze. Okazało się jednak, żeA. M. (1)odwołała to spotkanie, więc w ogóle nie przyjeżdżał on doR..
Dowód:
- zeznania świadkaP. M.– k. 213-215, 49, zbiór C,
- zeznania świadkaJ. M.– k. 228-229, 154 zbiór C,
- zeznania świadkaA. W.– k. 251-252, 158, 159 zbiór C,
- zeznania świadkaP. K. (1)– k. 254-255, 105, 106, 107 zbiór C,
W sobotę rano dnia 28 marca 2015 rokuS. K.przyszedł do mieszkania naulicy (...)weW.i zaniósłA. M. (1)iG. S.dwie bagietki oraz napój na śniadanie. Z kolei z rana dnia 28 marca 2015 rokuM. M. (2)zobaczyła nieodebrane połączenia z numeru zastrzeżonego. O godzinie 7.49 odebrała telefon i usłyszałaA. M. (1), która powiedziała: „G.wpłać pieniądze na moje konto”.A. M. (1)była bardzo zestresowana, telefon trzymał jej przy uchuG. S.. Gdy powiedziała to, co zostało ustalone,G. S.zabrał telefon i zakończył połączenie. PotemS. K.wrócił do domu i zasnął. Na godzinę 14 miał iść do pracy.
Dowód:
- zeznania świadkaM. M. (2)– k. 203-208, k. 2, 76,77, 79, 80, 81, 83, 85 zbiór C,
- częściowo wyjaśnienia oskarżonegoS. K.– k. 262-270, tom II, zbiór A, k. 711-712 tom IV zbiór A, k. 809-816 tom V zbiór A, k. 1111-114 tom VI, zbiór A, k. 1558-1559 tom VIII, zbiór A;
- częściowo wyjaśnienia oskarżonegoG. S.– k. 80-86 tom I zbiór A, k. 121-121 a tom I zbiór A, k. 418-427 tom III zbiór A, k.705-706 tom IV zbiór A, k. 1111-1114, tom VI zbiór A;
- częściowo zeznania świadkaA. M. (1)– k. 194-201, 341-342, k. 22, 23, 168, 20 zbiór C;
- protokół oględzin telefonu komórkowegoM. M. (2)z dnia 28.03.2015 r. – k. 3-4,
- analiza połączeń telefonicznych – k. 1540-1548,
Po otrzymaniu niepokojącego telefonu,M. M. (2)zadzwoniła do swojej matkiE. M.i dowiedziała się, żeA. M. (1)nie ma w domu. Powiedziała matce o dziwnym telefonie od siostry.E. M.powiedziała, że zaraz zgłosi na Policji zaginięcieA. M. (1).A. W.zawiózłE. M.iP. M.na Komisariat Policji doS., gdzie zostało zgłoszone zaginięcieA. M. (1). Tego samego dniaM. M. (2)dzwoniła doD. S.i pytała się ją, czy wie, gdzie jest jej siostra.
Dowód:
- zeznania świadkaM. M. (2)– k. 203-208, k. 2, 84, 76, 77, 79, 80, 81, 83,85 zbiór C,
- zeznania świadkaE. M.– k. 208-211,44, 45 zbiór C,
- zeznania świadkaK. M.– k. 211-213, 130, 131 zbiór A,
- zeznania świadkaP. M.– k. 213-215, 49 zbiór C,
- zeznania świadkaJ. M.– k. 228-229, 154 zbiór C,
- zeznania świadkaT. P. (1)– k. 231-233, 94,95 zbiór C,
- zeznania świadkaA. W.– k. 251-252, 158, 159 zbiór C,
- zeznania świadkaP. K. (1)– k. 254-255, 105, 106, 107 zbiór C,
- zawiadomienie o zaginięciu osobyA. M. (1)–k. 149-153,
- analiza połączeń telefonicznych – k. 1540-1548,
Dnia 28 marca 2015 roku o godzinie 9.39A. M. (1)zadzwoniła doM. M. (2)i zapłakana powiedziała: „wpłać pieniądze na moje konto do wieczora”.M. M. (2)spytałaA. M. (1), czy znowu pojechała doG. S., na coA. M. (1)odpowiedziała zapłakanym głosem: „nawet nie wiem, gdzie jestem”. Potem nagleG. S.zwrócił się doM. M. (2)ze słowami: „Halo, dzień dobry, dobrze się bawisz za moje pieniądze”, na co ona odpowiedziała: „jakie pieniądze, o co ci chodzi?”G. S.odparł na to „nie spodziewałaś się, że tak szybko złapiemy twoją siostrę”. Groził, żeA. M. (1)nie wróci do domu. Powiedział też, że „jeżeli chcesz, żeby twoja siostra i dziecko byli cali i zdrowi, to do wieczora wpłać pieniądze, bo co ty myślisz, że ja nie wiem gdzie jest szpital wB.i jak się wchodzi?”.M. M. (2)powiedziała, że nie zna numeru kontaA. M. (1), na który pieniądze miały być przekazane.G. S.powiedział, aby ustaliła u swojej matki i się rozłączył.M. M. (2)przestraszyła się, że może coś złego stać się jej dziecku, gdyż każdy mógł wejść na salę gdzie przebywało.
Dowód:
- zeznania świadkaM. M. (2)– k. 203-208, k. 2, 84, 76, 77, 79, 80, 81, 83, 85 zbiór C,
- zeznania świadkaE. M.– k. 208-211,44, 45 zbiór C,
- zeznania świadkaK. M.– k. 211-213, 130,131 zbiór A,
- zeznania świadkaP. M.– k. 213-215, 49 zbiór C,
- zeznania świadkaJ. M.– k. 228-229, 154 zbiór C,
- zeznania świadkaT. P. (1)– k. 231-233, 94,95 zbiór C,
- częściowo zeznania świadkaA. M. (1)– k. 194-201, 341-342, k. 22, 23, 168, 20 zbiór C;
- protokół oględzin telefonu komórkowegoM. M. (2)z dnia 28.03.2015 r. – k. 3-4,
- analiza połączeń telefonicznych – k. 1540-1548,
Po drugim telefonieM. M. (2)zadzwoniła jeszcze raz do matki, która oznajmiła jej, że już o wszystkim zawiadomiła Policję. Policjanci przesłuchaliM. M. (2)i polecili jej, aby dzwoniła doG. S..
Dowód:
- zeznania świadkaM. M. (2)– k. 203-208, k. 2, 84, 76, 77, 79, 80, 81,83, 85 zbiór C,
- zeznania świadkaE. M.– k. 208-211,44, 45 zbiór C,
- zeznania świadkaK. M.– k. 211-213, 130,131 zbiór A,
- zeznania świadkaP. M.– k. 213-215, 49 zbiór C,
- zeznania świadkaJ. M.– k. 228-229, 154 zbiór C,
- zeznania świadkaT. P. (1)– k. 231-233, 94,95 zbiór C,
Kiedy około 23.00 dnia 28 marca 2015 rokuS. K.wrócił z pracy do domu, zadzwonił do niegoG. S.i powiedział, żeby kupić mu papierosy. Ponadto chciał, abyS. K.wziął ze sobą taśmę klejącą, żeby związać niąA. M. (1).G. S.zamierzał bowiem udać się na jakiś czas do domu, aby zrobić sobie alibi.S. K.wziął ze swojego mieszkania taśmę klejącą izolacyjną koloru czarnego i udał się naul. (...).
Dowód:
- częściowo wyjaśnienia oskarżonegoS. K.– k. 262-270, tom II, zbiór A, k. 711-712 tom IV zbiór A, k. 809-816 tom V zbiór A, k. 1111-114 tom VI, zbiór A, k. 1558-1559 tom VIII, zbiór A;
- częściowo wyjaśnienia oskarżonegoG. S.– k. 80-86 tom I zbiór A, k. 121-121 a tom I zbiór A, k. 418-427 tom III zbiór A, k.705-706 tom IV zbiór A, k. 1111-1114, tom VI zbiór A;
TymczasemM. M. (2)w towarzystwie funkcjonariuszy Policji próbowała skontaktować się zG. S.. W końcu w godzinach nocnychG. S.odebrał telefon iM. M. (2)powiedziała mu, że ma przygotowane pieniądze i spytała się, gdzie ma je wpłacić, bo wszystkie banki były pozamykane z uwagi na weekend. Chciała też usłyszećA. M. (1).G. S.udawał, że nie wie, o co chodzi i się rozłączył.
Dowód:
- zeznania świadkaM. M. (2)– k. 203-208, k. 2, 84, 76,77,79,80,81,83,85 zbiór C,
- zeznania świadkaE. M.– k. 208-211,44, 45 zbiór C,
- zeznania świadkaK. M.– k. 211-213, 130,131 zbiór A,
- zeznania świadkaP. M.– k. 213-215, 49 zbiór C,
- zeznania świadkaJ. M.– k. 228-229, 154 zbiór C,
- zeznania świadkaT. P. (1)– k. 231-233, 94,95 zbiór C,
- analiza połączeń telefonicznych – k. 1540-1548,
W nocy z 28 na 29 marca 2015 rokuG. S.zabarykadował się w mieszkaniu, psując zamek w drzwiach wejściowych do mieszkania.S. K.został wpuszczony do środka po tym, jak wystukał palcem w drzwi hymn(...). Wewnątrz zastałG. S.razem zA. M. (1), która była zmęczona i obojętna. Nie była związana.G. S.powiedziałS. K., że po godzinie 24.00 zadzwoniła do niegoM. M. (2)i powiedziała, że pieniądze zostaną przelane w poniedziałek na konto bankoweA. M. (1), ponieważ banki nie pracują w niedzielę.S. K.wyraził swoje wątpliwości, co do prawdziwości tych zapewnień.G. S.pokazałS. K.cywilne radiowozy, które stały w pobliżu.G. S.zeS. K.zamierzali przy użyciu taśmy klejącej związaćA. M. (1)na noc z soboty na niedzielę po to, by zostawić ją samą w mieszkaniu, a oni tymczasem mogliby wrócić do swoich domów i zapewnić sobie alibi.G. S.mówiłS. K., że jak odzyskają pieniądze, to nie oddadzą ich jego rodzinie, tylko wyciągną od rodziny pokrzywdzonej drugie 20 000 zł.G. S., chcąc zastraszyćA. M. (1), odgrażał się też, że jeśli nie odzyska pieniędzy, to zostanie ona zawinięta do czarnego wora i wywieziona za granicę w celu sprzedaży do agencji towarzyskiej.
Dowód:
- częściowo wyjaśnienia oskarżonegoS. K.– k. 262-270, tom II, zbiór A, k. 711-712 tom IV zbiór A, k. 809-816 tom V zbiór A, k. 1111-114 tom VI, zbiór A, k. 1558-1559 tom VIII, zbiór A;
- częściowo wyjaśnienia oskarżonegoG. S.– k. 80-86 tom I zbiór A, k. 121-121 a tom I zbiór A, k. 418-427 tom III zbiór A, k.705-706 tom IV zbiór A, k. 1111-1114, tom VI zbiór A;
- częściowo zeznania świadkaA. M. (1)– k. 194-201, 341-342, k. 22, 23, 168, 20 zbiór C;
- zeznania świadkaE. M.– k. 208-211, 44, 45 zbiór C,
- zeznania świadkaK. M.– k. 211-213, 130,131 zbiór A,
- zeznania świadkaP. M.– k. 213-215, 49 zbiór C,
- zeznania świadkaJ. M.– k. 228-229, 154 zbiór C,
S. K.z soboty na niedzielę, tj. z 28 na 29 marca 2015 roku pozostał w mieszkaniu przyul. (...)na noc.G. S.tym razem nie wiązałA. M. (1), bo wiedział, że jakS. K.był w mieszkaniu, to nie ma ona możliwości ucieczki. Położyli się w trójkę na narożniku i zasnęli.
Dowód:
- częściowo wyjaśnienia oskarżonegoS. K.– k. 262-270, tom II, zbiór A, k. 711-712 tom IV zbiór A, k. 809-816 tom V zbiór A, k. 1111-114 tom VI, zbiór A, k. 1558-1559 tom VIII, zbiór A;
- częściowo wyjaśnienia oskarżonegoG. S.– k. 80-86 tom I zbiór A, k. 121-121 a tom I zbiór A, k. 418-427 tom III zbiór A, k.705-706 tom IV zbiór A, k. 1111-1114, tom VI zbiór A;
- częściowo zeznania świadkaA. M. (1)– k. 194-201, 341-342, k. 22, 23, 168, 20 zbiór C;
Na drugi dzień, tj. 29 marca 2015 roku, obudziły ich okrzyki funkcjonariuszy Policji, którzy interweniowali w mieszkaniu obok.G. S.chciał wziąć miedź z rozkręcanego wcześniej junkersa i zaczął hałasować, co usłyszeli funkcjonariusze stojący pod drzwiami, więc zaczęli pukać.S. K.otworzył drzwi, aG. S.zA. M. (1)uciekli do pokoju. Następnie wszyscy zostali zatrzymani.
Dowód:
- częściowo wyjaśnienia oskarżonegoS. K.– k. 262-270, tom II, zbiór A, k. 711-712 tom IV zbiór A, k. 809-816 tom V zbiór A, k. 1111-114 tom VI, zbiór A, k. 1558-1559 tom VIII, zbiór A;
- częściowo wyjaśnienia oskarżonegoG. S.– k. 80-86 tom I zbiór A, k. 121-121 a tom I zbiór A, k. 418-427 tom III zbiór A, k.705-706 tom IV zbiór A, k. 1111-1114, tom VI zbiór A;
- częściowo zeznania świadkaA. M. (1)– k. 194-201, 341-342, k. 22, 23, 168, 20 zbiór C;
- protokół zatrzymaniaG. S.z dnia 29.03.2015 r. – k. 68,
- potwierdzenie danych osobowychG. S.– k. 67,
-protokół przeszukaniaG. S.– k. 71-72,
- protokół zatrzymaniaS. K.– k. 88,
- zeznania świadkaJ. M.– k. 228-229, 154 zbiór C,

A. M. (1)oddała policjantom dwa telefony komórkowe – swój iG. S., które miała ukryte w biustonoszu. Telefony te to - czarnymarki N.z niebieskimi wstawkami (model(...)z numerem(...)), który należał doG. S.orazA. N.ze srebrnymi wstawkami (model(...)numer(...)). Telefony te poddano oględzinom. W telefonie o numerze(...)) –G. S.– ujawniono nieodebrane połączenia z numeru którym posługiwała sięM. M. (2). Telefon należący doA. M. (1)nie włączał się z powodu awarii technicznej.
Dowód:
- częściowo zeznania świadkaA. M. (1)– k. 194-201, 341-342, k. 22, 23, 168, 20 zbiór C;
- protokół zatrzymania rzeczy odA. M. (1)w dniu 29 marca 2015 r. – k. 20-22,
- protokół oględzin telefonów komórkowych ujawnionych przyA. M. (1)– k. 23-27,
- opinia biegłego z zakresu informatyki z dnia 7.05.2015 r. – k. 649-679,
W mieszkaniu przyul. (...)w dniu 29 marca 2015 r. ujawniono nadto telefon komórkowy należący doS. K.. Był to telefon komórkowy marki(...)bez tylnej klapki nr(...)(...)z kartą micro SD, kartą SIMO.nr(...)i pendriveG. S.. W pamięci karty w kataloguF./V.records telefonu(...)stwierdzono trzy pliki audio zawierające nagrania rozmów. Pliki te zarejestrowano na płycie(...). Na pendrivie stwierdzono pliki audio. Pliki audio stanowiły zapis dźwiękowy zarejestrowany w dniu 28 marca 2015 r. – głosy męskie (G. S.iS. K.) i głos kobiety (A. M. (1)).
Dowód:
- protokół przeszukania lokalu mieszkalnego przyul. (...)weW.– k. 33-37,
- opinia biegłego z zakresu informatyki z dnia 7.05.2015 r. wraz z płytamimarki E. (...)+R 4,7 GB z opisem E-25/15, płyta CD-R 700MB z opisem nagrania E-25/15– k. 649-679,
- protokół oględzin płyty DVD E-25/15 załącznik do opinii z zakresu informatyki z dnia 7.05.2015 r. – k. 844-956,
- opinia biegłego z zakresu badań odsłuchowych audiodokumentów z dnia 23.07.2015 r. – k. 1078-1087,
- opinia ustna biegłegoA. R. (2)– k. 372,
W dniu 29 marca 2015 roku w mieszkaniu przyul. (...)ujawniono ślady linii papilarnych oraz ślady biologiczne. W dniu 1 kwietnia 2015 roku w trakcie oględzin mieszkania przyul. (...)weW.ujawniono worki foliowe oraz kable telefoniczne.
Dowód:
- protokół przeszukania lokalu mieszkalnego przyul. (...)weW.w dniu 29.03.2015 r. – k. 42-43,
- protokół oględzin mieszkania przyul. (...)weW.z dnia 1.04.2015 r. – k. 161-166,
- materiał poglądowy w postaci dokumentacji fotograficznej z oględzin mieszkania przyul. (...)weW.z dnia 1.04.2015 r. – k. 364-369,
Na zabezpieczonych podczas oględzin mieszkania przyul. (...)weW.w dniu 1 kwietnia 2015 r. czarnych workach foliowych oraz taśmie izolacyjnej ujawniono ślady linii papilarnychG. S.. Na zabezpieczonym czarnym worku foliowym ujawniono ślady daktyloskopijneS. K..
Dowód:
- opinia biegłych z zakresu daktyloskopii z dnia 16.11.2015 r. – k. 1422-1434,
Na niedopałkach papierosów, kablach telefonicznych, lince z tworzywa sztucznego, a także workach foliowych zabezpieczonych w mieszkaniu przyul. (...)weW.ujawniono ślady DNA pochodzące odG. S.,S. K.orazA. M. (1).
Dowód:
- opinia biegłych z zakresu genetyki z dnia 15 stycznia 2015 r. – k. 1494-1522,
- protokół pobrania materiału porównawczego do badań biologicznych odG. S.w dniu 8 kwietnia 2015 r. – k. 177,
- protokół pobrania materiału porównawczego do badań biologicznych odA. M. (1)– k. 187,
W dniu 9 kwietnia 2015 roku został zatrzymanyP. O.. Dokonano przeszukania w jego miejscu zamieszkania, tj.W.,ul. (...)w wyniku którego ujawniono dwa telefony komórkoweI.koloru czarnego o nr(...)i telefonmarki S.o nr(...). Telefony te zostały poddane badaniu przez biegłego z zakresu informatyki. W dniu 10 kwietnia 2015 roku pobrano odP. O.materiał porównawczy do badań biologicznych.
Dowód:
- protokół zatrzymaniaP. O.– k. 189,
- protokół przeszukania mieszkania przyul. (...)– k. 191-195,
- opinia biegłego z zakresu informatyki z dnia 7.05.2015 r. – k. 713-719,
- protokół pobrania materiału porównawczego do badań biologicznych odP. O.– k. 280,
Zabezpieczono również samochód markiP. (...)nr rej. (...)wraz z dowodem rejestracyjnym i kluczykami. Samochód ten został poddany oględzinom, w wyniku którego ujawniono i zabezpieczono ślady biologiczne oraz osmologiczne.
Dowód;
- protokół zatrzymania rzeczy w postaci samochodu markiP. (...)nr rej. (...)– k. 196-198,
- dyspozycja usunięcia pojazdu w postaci samochodu markiP. (...)nr rej. (...)– k. 199-202,
- protokół oględzin samochodu markiP. (...)nr rej. (...)– k. 327-330,
W dniu 29 marca 2015 roku zabezpieczono telefony należące doD. S.iP. S.. Telefony te zostały poddane badaniom informatycznym.D. S.w dniach 27 marca 2015 r. do 29 marca 2015 roku kontaktowała się zG. S.ze swojego telefonumarki S. (...)wraz z kartą Sim w sieciP..
Dowód:
- opinia biegłego z zakresu informatyki z dnia 6.08.2015 r. – k. 1034-1075,
- protokół przeszukania osobyD. S.z dnia 29 marca 2015 r. – k. 48-50,
W wyniku zdarzeniaA. M. (1)doznała otarć naskórka w zakresie nadgarstka lewego oraz otarć naskórka nosa. Obrażenia te odpowiadały obrażeniom określonym wart. 157 § 2 k.k.
Dowód:
- wstępna opinia sądowo – lekarska z dnia 29.03.2015 r. – k. 47,
W dniu 1 kwietnia 2015 rokuD. S.po zatrzymaniuG. S.zgłosiła na Biurze Podawczym Prokuratur Rejonowych dla Wrocławia – Starego Miasta, dlaW., dlaW., dlaW., zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa kradzieży z włamaniem pieniędzy w kwocie 20 000 zł przezM. M. (2)iA. M. (1). Postępowanie przygotowawcze w tej sprawie było prowadzone przez Prokuraturę Rejonową dla Wrocławia – Śródmieścia pod sygnaturą akt 1 Ds. 964/15. W dniu 30 czerwca 2015 roku Prokurator Prokuratury Rejonowej dla Wrocławia – Śródmieścia umorzył dochodzenie o sygnaturze akt 1 Ds. 964/15 w sprawie dokonanego w okresie od 6 stycznia 2015 r. do 15 lutego 2015 roku weW.włamania do mieszkania należącego doD.iL. S., za pomocą dorobionego klucza, a następnie kradzieży pieniędzy w kwocie 20 000 zł na szkodęD.iL. S., tj. o czyn zart. 279 § 1 k.k.oraz w sprawie dokonanej od nieustalonego okresu czasu do dnia 18 lutego 2015 roku weW.z mieszkania należącego doD.iL. S.kradzieży mienia w postaci aparatu fotograficznegoO.wartości 500 zł, wiertarkimarki B.§D.wartości 200 zł i wyrzynarki wartości 150 zł, tj. mienia o łącznej wartości 850 zł na szkodęD.iL. S., tj. o czyn zart. 278 § 1 k.k.– wobec niewykrycia sprawcy przestępstwa. W sprawie tej (sygnatura akt PR 1 Ds. 13/201) został złożony subsydiarny akt oskarżenia. Postępowanie w tej sprawie toczy się przed Sądem Rejonowym dla Wrocławia – Śródmieścia pod sygnaturą akt II K 638/16.
Dowód:
- zeznania świadkaD. S.– k. 225-228, 61,62,63,65 zbiór C,
- protokół oględzin akt dochodzenia Prokuratury Rejonowej dla Wrocławia – Śródmieścia o sygnaturze 1 Ds. 964/15 – k. 784-802,
- odpis postanowienia z dnia 30.06.2015 r., sygn. akt 1 Ds. 964/15 – k. 1198-1199,
- akta Sądu Rejonowego dla Wrocławia – Śródmieścia o sygnaturze II K 638/16,
OskarżonyG. S.,ur. (...), posiada wykształcenie średnie, z zawodu jest lakiernikiem samochodowym, nie posiada nikogo na swoim utrzymaniu. Utrzymuje się z prac dorywczych. Po opuszczeniu Aresztu Śledczego ukończył dwumiesięczne szkolenie ratowników wodnych oraz kurs kwalifikowany pierwszej pomocy. Obecnie pracuje jako ratownik na basenie w ramach umowy zlecenia, uzyskując wynagrodzenie 10 zł/ h.
Dowód:
- oświadczenie oskarżonego, k. 24, 80-81,
- wywiad środowiskowy – k. 318-320,
- opinia o ratowniku wodnym z dnia 22.07.2016 r. – k. 381,
- zaświadczenie o ukończeniu szkolenia ratowników wodnych z dnia 7.06.2016 r. – k. 382- 383,
Biegli lekarze psychiatrzy w opinii z dnia 28 sierpnia 2015 r. stwierdzili, iż oskarżonyG. S.nie jest chory psychicznie obecnie i nie był chory psychicznie w krytycznym czasie, nie jest też upośledzony umysłowo. Wykluczyli również inne zakłócenia czynności psychicznych mogące mieć wpływ na ocenę poczytalności oskarżonego.
Nieharmonijny rozwój funkcji umysłowych w dzieciństwie, które skutkowały objęciem opieką przez psychologów, pedagoga i psychiatrę i orzeczeniem indywidulanego toku nauczania, jak również konsultacje psychiatryczne w wieku dorosłym z powodu dolegliwości o charakterze niepsychotycznym (nie chorobowym – rozpoznawano zaburzenia adaptacyjne i osobowości), a także przebyty uraz głowy z wstrząśnieniem mózgu (który nie pozostawił trwałych następstw psychopatologicznych) nie mają żadnego znaczenia orzeczniczego w niniejszej sprawie.
Działania opisane w zarzutach (mające charakter zborny, złożony, zorganizowany, planowany, ukierunkowany na osiągnięcie z góry założonego celu) nie były wynikiem jakichkolwiek zaburzeń chorobowych, chorobowej motywacji.
Biegli wskazali nadto, że podawany przez oskarżonego sposób zażywania środków psychoaktywnych nie nosi cech uzależnienia. Ewentualne uzależnienie oskarżonego od jednej z takich substancji nie miałoby znaczenia w ocenie jego poczytalności w niniejszej sprawie.
Reasumując biegli stwierdzili, iż w krytycznym czasie oskarżonyG. S.nie miał zniesionej ani ograniczonej w stopniu znacznym zdolności rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem – nie zachodziły warunki zart. 31 § 1 lub 2 k.k.
Dowód:
- opinia sądowo – psychiatryczna z dnia 28.08.2015 r. – k. 1170- 1182,
Oskarżony był karany sądownie.
Wyrokiem Sądu Rejonowego w Strzelinie z dnia 27 października 2010 roku, sygn. akt II K 481/10 za popełnienie czynu zart. 62 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 roku o przeciwdziałaniu narkomaniioskarżony został skazany na karę 100 stawek dziennych grzywny przy ustaleniu wysokości jednej stawki w kwocie 10 zł. Dnia 2 grudnia 2011 roku wykonano karę grzywny.
Wyrokiem Sądu Rejonowego dla Wrocławia – Śródmieścia z dnia 22 sierpnia 2012 r., sygn. akt II K 801/12 za popełnienie czynu zart. 278 § 1 k.k.oskarżony został skazany na karę 6 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres 4 lat próby.
Dowód:
- karta karna – k. 1487-1489,
- odpis wyroku Sądu Rejonowego w Strzelinie z dnia 27.10.2010 r., sygn. akt II K 481/10 – k. 413,
- odpis wyroku Sądu Rejonowego dla Wrocławia – Śródmieścia z dnia 22.08.2012r., sygn. akt II K 801/12 – k. 396-397,
OskarżonyS. K.,ur. (...), posiada wykształcenie średnie, z zawodu jest cukiernikiem. Jest rozwiedziony, ma syna w wieku sześciu lat. Jest zatrudniony w cukierni przyul. (...)weW.na stanowisku starszego cukiernika i uzyskuje wynagrodzenie w wysokości ok. 2000 zł miesięcznie.
Dowód:
- oświadczenie oskarżonego – k. 124, 93-94,
- wywiad środowiskowy – k. 314- 317,
Biegli lekarze psychiatrzy w opinii z dnia 28 sierpnia 2015 r. stwierdzili, iż oskarżonyS. K.nie jest chory psychicznie obecnie i nie był chory psychicznie w krytycznym czasie, nie jest też upośledzony umysłowo. Wykluczyli również inne zakłócenia czynności psychicznych mogące mieć wpływ na ocenę poczytalności oskarżonego. Biegli wskazali nadto, że podawany przez oskarżonego sposób zażywania środków psychoaktywnych nie nosi cech uzależnienia. Ewentualne uzależnienie oskarżonego od jednej z takich substancji nie miałoby znaczenia w ocenie jego poczytalności w niniejszej sprawie. Opisywane w zarzucie zachowanie nie było wynikiem zaburzeń chorobowych, chorobowej motywacji.
Reasumując biegli stwierdzili, iż w krytycznym czasie oskarżonyS. K.nie miał zniesionej ani ograniczonej w stopniu znacznym zdolności rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem – nie zachodziły warunki zart. 31 § 1 lub 2 k.k.
Dowód:
- opinia sądowo – psychiatryczna z dnia 28.08.2015 r. – k. 1160-1169,
- opinia sądowo – psychiatryczna uzupełniająca z dnia 15.01.2016 r. – k. 1471,
OskarżonyS. K.był karany sądownie.
Wyrokiem Sądu Rejonowego dla Wrocławia – Fabrycznej z dnia 19 stycznia 2009 r., sygn. akt XII K 952/08 oskarżony za popełnienie czynu zart. 278 § 1 k.k.został skazany na karę 1 roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres 3 lat próby oraz karę 40 stawek dziennych grzywny przy ustaleniu wysokości jednej stawki w kwocie 20 zł.
Wyrokiem Sądu Rejonowego w Tczewie z dnia 23 czerwca 2009 r., sygn. akt II K 217/08 oskarżony za popełnienie czynu zart. 158 § 1 k.k.w zw. zart. 57a § 1 k.k.został skazany na karę 10 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres 5 lat próby. Wykonanie tej kary zarządzono postanowieniem Sądu Rejonowego dla Wrocławia – Śródmieścia z dnia 22 lutego 2013 r. Karę tą oskarżony odbywał w okresie od 21 kwietnia 2014 r. do 21 lutego 2015 roku.
Wyrokiem Sądu Rejonowego dla Wrocławia – Fabrycznej z dnia 10 grudnia 2009 roku, sygn. akt XII K 859/09 oskarżony za popełnienie czynów zart. 278 § 1 k.k.w zw. zart. 12 k.k.został skazany na karę łączną 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres 3 lat próby.
Wyrokiem Sądu Rejonowego dla Wrocławia – Fabrycznej z dnia 8 października 2014 roku, sygn. akt XII K 502/13 oskarżony za popełnienie czynu zart. 279 § 1 k.k.został skazany na karę 3 miesięcy pozbawienia wolności.
W trakcie pobytu w Areszcie Śledczym we(...)od dnia 31 marca 2015 roku oskarżony zachowywał się poprawnie.
Dowód:
- odpis wyroku Sądu Rejonowego dla Wrocławia – Fabrycznej z dnia 19.01.2009 r., sygn. akt XII K 952/08 – k. 408-409,
- odpis wyroku Sądu Rejonowego w Tczewie z dnia 23.06.2009 r., sygn. akt II k 217/08 – k. 398-402,
- odpis wyroku Sądu Rejonowego dla Wrocławia – Fabrycznej z dnia 10.12.2009 r., sygn. akt XII K 859/09 – k. 406 – 407,
- odpis wyroku Sądu Rejonowego dla Wrocławia – Fabrycznej z dnia 8.10.2014 r., XII K 502/13 – k. 405,
- opinia o skazanym z dnia 20.01.2016 r. – k. 1563,
OskarżonyP. O.ur. (...), posiada wykształcenie w zawodzie technika mechanika. Jest bezdzietnym kawalerem. Pracuje na umowę zlecenia wfirmie (...)jako serwisant rowerów miejskich, uzyskując wynagrodzenie w wysokości 1900 zł miesięcznie.
Oskarżony nie był karany sądownie.
Dowód:
- oświadczenie oskarżonego – k. 174, 213-214,
- wywiad środowiskowy – k. 311-313,
- karta karna – k. 1472,
OskarżonyG. S.nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu.
W dniu 30 marca 2015 r. (k. 80-86, tom I zbiór A)oskarżony wyjaśnił, że zA. M. (1)był w związku przez około dwa lata. Mieszkali razem weW.przyul. (...)i prowadzili wspólne gospodarstwo domowe. Związek układał się w zasadzie poprawnie, nie było żadnych awantur ani kłótni.
Około stycznia 2015 rokuA. M. (1)powiedziała mu, że jej siostraM. M. (2)zabrała z mieszkania przyul. (...)pieniądze w kwocie około 20 000 zł. Pieniądze należały do matkiG. D.S., i pochodziły ze sprzedaży działki położonej w województwie(...). Działka została sprzedana za kwotę 24 000 zł, z czego 4 000 zostały przeznaczone na remont mieszkania. Oskarżony nie wiedział, gdzie matka chowała te pieniądze. Oskarżony podał, że po tym zdarzeniuA. M. (1)została zabrana przez swoich rodziców z powrotem doR..
Oskarżony wyjaśnił, że od stycznia 2015 r. nie mieszkał już zA. M. (1), ale utrzymywał z nią kontakt telefoniczny. W trakcie rozmów telefonicznychA. M. (1)cały czas twierdziła, że kradzieży pieniędzy dokonała jej siostraM. M. (2). Nie rozmawiał o tym zM. M. (2), nie do końca też wierzyłA. M. (1). Chciał wyjaśnić tę sytuację. Chciał, abyA. M. (1)przyjechała doW.i porozmawiała o tym z jego matką.
Przez okres stycznia i lutego 2015 roku spotykał się zA. M. (1)głównie wS., gdyż zarówno jej rodzice, jak i jego matka byli przeciwni temu związkowi.
Dalej oskarżony wyjaśnił, że w piątek dnia 27 marca 2015 roku zadzwonił doA. M. (1)i umówił się z nią wR.pod barem. DoR.przyjechał samochodem markiP. (...), które należało do kolegiS. K..(...)prowadził ten kolega, więc wR.byli w trójkę. Wskazał, że pod barem sam rozmawiał zA. M. (1), a po chwili doszedłS. K.i ten kolega. Gdy rozmawiał zA. M. (1), to razem pili piwo. Potem podeszli do nich koledzy i zapytali, co dalej będą robić. Oskarżony wyjaśnił, że wcześniej zA. M. (1)uzgodnił, że razem pojadą doW., więc powiedział kolegom, że tam się wszyscy udadzą. Byli na przystanku(...), który znajdował się w odległości około 500 metrów od baru, z którego wyszłaA. M. (1), trzymając piwo.
Wyjaśnił, że kiedy uzgodnili, że razem jadą doW., wszyscy poszli do samochodu. Było około godziny 19.00, i zaczęło się już ściemniać.A. M. (1)weszła do samochodu dobrowolnie, nikt jej nie zmuszał do jazdy doW.. Po drodze nigdzie się nie zatrzymywali.
WeW.udali się naulicę (...), do mieszkania, o którymS. K.mówił, że należy do jego wujka. KolegaS. K.odjechał, a oskarżony razem zeS. K.i zA. M. (1)poszli do tego mieszkania i byli tam około godziny czasu. Potem wszyscy w trójkę poszli dosklepu (...)przyul. (...), gdzie kupiliP., papierosy, napoje energetyzujące. Następnie wrócili do mieszkania. Po około dwóch godzinachS. K.poszedł do pracy, tj. do piekarni w(...). Oskarżony wyjaśnił, że został razem zA. M. (1)w mieszkaniu na noc, razem położyli się spać. Rano przyszedł z pracyS. K.i przyniósł śniadanie. Oskarżony podał, że namawiałA. M. (1), aby poszła z nim naul. (...), ale ona nie chciała tam iść. W tej sytuacji zostali w mieszkaniu przyul. (...)i nigdzie nie wychodzili. Razem z nimi byłS. K.. Przespali się z soboty na niedzielę. Rano w niedzielę chcieli wyjść z mieszkania. Oskarżony chciał udać się naulicę (...), aA. M. (1)nie zgadzała się na to. Kiedy zbierali się do wyjścia, zostali zatrzymani przez funkcjonariuszy Policji. Oskarżony wyjaśnił, że domyślił się, że to rodziceA. M. (1)zawiadomili Policję, bo nie wróciła ona na noc do domu. Dodał, że z tego, co pamięta, toA. M. (1)dzwoniła do swojej siostry, natomiast nie dzwoniła do rodziców.A. M. (1)chciała od swojej siostry połowy skradzionej kwoty pieniędzy. Mówiła oskarżonemu, że chciała w ten sposób zwrócić połowę zabranych pieniędzy jego matce.A. M. (1)mówiła siostrze przez telefon, że ma przelać połowę skradzionych pieniędzy na jej konto.A. M. (1)zapewniała, że zrobi wszystko, abyM. M. (2)się bała i oddała pieniądze. Po rozmowie telefonicznejA. M. (1)miała powiedzieć oskarżonemu, żeM. M. (2)wyraziła zgodę na przelanie tych pieniędzy. Ta rozmowa miała miejsce w sobotę po południu.
Oskarżony podkreślił, że niktA. M. (1)nie bił, do niczego nie zmuszał, nie doszło do jej porwania, nie była przetrzymywana, nie miała zakładanego worka na głowę. On sam nigdy jej nie uderzył, bo mu na niej zależało.S. K.też nigdy nie uderzyłA. M. (1).
W dniu 31 marca 2015 roku (k. 121v-121a, tom I zbiór A)podczas posiedzenia w przedmiocie tymczasowego aresztowania, oskarżonyG. S.zaznaczył, że nie porwał pokrzywdzonejA. M. (1). Nie umiał powiedzieć, dlaczego pokrzywdzona twierdzi inaczej. Podkreślił, że cały czas pozostawali w związku i pokrzywdzona mogła dalej z nim mieszkać.
Wyjaśnił, żeA. M. (1)poznał u znajomych wS.półtora roku wcześniej i razem z nią zamieszkał. Najpierw przebywali wS.przez około 4-5 miesięcy, a później pojechali doW., naul. (...)i tam pozostali przez okres około pół roku. Potem mieszkali u jego wujka zaZ..
Gdy byli weW.przyul. (...), widział jakA. M. (1)otwierała szafę, gdzie znajdował się pęk kluczy od mieszkania. PóźniejA. M. (1)miała mu się przyznać, że udostępniła te klucze swojej siostrzeM., czego bardzo żałowała. Wyjaśnił, żeA. M. (1)mówiła mu, że jej siostra ukradła jego matce pieniądze w kwocie 20 000 zł. Były to pieniądze uzyskane ze sprzedaży działki budowlanej. Oskarżony nie wiedział, gdzie matka przechowywała te pieniądze.A. M. (1)miała dorobić klucze do mieszkania. Oskarżony wyjaśnił, żeA. M. (1)powiedziała mu, że specjalnie zadzwoniła po niego, aby przyjechał doW., aby w mieszkaniu nikogo nie było. Miało to miejsce mniej więcej w styczniu 2015 roku.
Oskarżony wyjaśnił, że kiedy mieszkał razem zA. M. (1)wS.i weW., to przychodziły do pokrzywdzonej pisma z różnych instytucji finansowych, gdyż starała się o uzyskanie kredytu i nie chciała, aby rodzice się o tym dowiedzieli. Przychodziły też pisma z banków z informacjami o zadłużeniach, ale nie pamiętał, jakie to były kwoty. Słyszał, żeA. M. (1)miała kiedyś wcześniej okradaćI. T., która prowadziła sklep.
Oskarżony podał, iż zA. M. (1)przebywał też wS., gdzie zajmowali się dojeniem krów. Gdy mieszkali weW., to pokrzywdzona nic nie robiła, cały czas była w domu i matka przysyłała jej pieniądze.
Odnośnie zatrzymania, oskarżonyG. S.wskazał, że miało to miejsce w niedzielę w mieszkaniu, w którym wcześniej mieszkał wujek jego kolegiS. K.. Wyjaśnił, że razem zA. M. (1)nocował w tym mieszkaniu, a potem chcieli iść naul. (...). Kiedy chcieli wyjść, to drzwi otworzyłS. K., bo pukała Policja. Kiedy policjanci weszli do środka,A. M. (1)siedziała obok niego. Oskarżony podkreślił, że nieprawdą jest, że stosował przemoc wobecA. M. (1), w szczególności nie zakładał jej plastikowego worka na głowę, nie szarpał jej i nie popychał, nie wiązał jej rąk plastikowym kablem, nie spowodował też u niej żadnych obrażeń ciała i nie przetrzymywał jej przymusowo w mieszkaniu. Wyjaśnił, że chciał się spotkać zM. M. (2)i porozmawiać w sprawie wyjaśnienia kradzieży pieniędzy. Nie kontaktował się jednak zM. M. (2), lecz zA. M. (1).
Podał, żeA. M. (1)powiedziała mu, że jej siostraM.ma 20 tysięcy złotych, z czego pokrzywdzona dostała tylko 200 zł. Wyjaśnił, żeA. M. (1)chciała wyciągnąć te pieniądze odM.. Powiedziała mu, że chce, abyM.się bała, to znaczy by myślała że dokonano jej porwania i wobec tego zwróciła pieniądze. Oskarżony wyjaśnił, że nie wie, gdzie w czasie rozmowy telefonicznej byłaM. M. (2).
Wyjaśnił też, że na początku marca 2015 rokuA. M. (1)zadzwoniła do niego i powiedziała, że wR., gdy wychodziła z baru miała miejsce jakaś bitwa. Podobno pobił ją(...)i prosiła, aby oskarżony przyjechał. Ona była wtedy z bratemM., który się wystraszył i uciekł do domu. Oskarżony podał, że nie przyjechał wówczas do pokrzywdzonej, gdyż nie chciał się mieszać w tamtą sprawę.
OskarżonyG. S.przyznał też, żeA. M. (1)pisała oświadczenie, w którym chciała się przyznać do kradzieży, przy czym nie robiła tego pod dyktando jego matki. On siedział wtedy w kuchni.A. M. (1)była pobita przez mężczyznę o pseudonimie(...)już po napisaniu oświadczenia.
Oskarżony zaprzeczył, aby miał przebywać zA. M. (1)weW.przyul. (...). Podał, że nie znaR. M.. Nigdy nie bił pokrzywdzonej.
W dniu27 maja 2015 roku (k. 418-427, tom III, zbiór A)oskarżonyG. S.wyjaśnił, że pozostawał w związku zA. M. (1). Utrzymywał pokrzywdzoną, która nie pracowała. Oskarżony podał, że przeglądając historię logowań w komputerze dowiedział się, że pokrzywdzona zarabiała pieniądze jako prostytutka. Ujawnił ten proceder dopiero wtedy, kiedy zamieszkali weW.iA. M. (1)podłączyła(...).A. M. (1)miała też utrzymywać kontakty seksualne zR. C.i jego bratem. ZA. M. (1)mieszkał w swoim pokoju weW., potem wS., a pod koniec 2014 roku u jego wujka wK.H., po czym wrócili razem doW..
Oskarżony wyjaśnił, że nie akceptował tego, żeA. M. (1)utrzymywała kontakty seksualne z innymi mężczyznami, wobec czego dochodziło pomiędzy nimi do kłótni, wyzwisk i szarpaniny. Wskazał, że pokrzywdzona była od niego silniejsza. Rąbała drewno lepiej niż mężczyzna. Podał, że ważyła około 50 kg i sięgała mu do wysokości brody, a on ma 180 cm wzrostu i ważył 75 kg. Wyjaśnił, że gdy się szarpali, pokrzywdzona potrafiła go pobić. Nie były to poważne ciosy, ale trochę się bał. Pokrzywdzona miała mu opowiadać o swoich walkach z mężczyznami.
Gdy zamieszkali naul. (...)weW., jego matka nie była z tego faktu zadowolona, mówiła, że nie będzie utrzymywaćA. M. (1). Oskarżony wyjaśnił, że mówił matce, że będą zA. M. (1)pracować i dokładać się do utrzymania. Jednak pokrzywdzona w ogóle nie pracowała, a on był zatrudniony na myjni samochodowej, roznosił ulotki, obsługiwał klientów na basenie przyul. (...). Był zadowolony, żeA. M. (1)była w domu, przygotowywał jej posiłki do łóżka. Pierwszy raz mieszkał z dziewczyną.
Podał, że z tego, co wiedział,A. M. (1)w przeszłości wiele razy uciekała z domu. Zdarzało się, że dzwoniła do swojej matki i mówiła, że jeśli nie dostanie pieniędzy, to zrobi sobie krzywdę albo nie wróci do domu. Postępowała tak również w trakcie związku z oskarżonym, czego ten był świadkiem.
OskarżonyG. S.dalej wyjaśnił, że po powrocie od jego wujka przyłapałA. M. (1), jak przeglądała szafę ubraniową w pokoju jego brata, który w tamtym czasie zajmowała jego matka. W szafie tej były zapasowe klucze do mieszkania. Żądał, aby je oddała, ale ona twierdziła, że ich nie ma. Nie widział tych kluczy u pokrzywdzonej, ale po jej reakcji uznał, że musiała je zabrać. Dodał, że pokrzywdzonej zostawiał wspólne klucze do mieszkania, kiedy zostawała w nim sama. Była też taka sytuacja na przełomie stycznia/lutego 2015 roku, że ktoś zadzwonił do mieszkania iA. M. (1)poszła otworzyć. Coś tej osobie przekazywała i słyszał jakby dzwonienie kluczy. Pokrzywdzona mówiła, że był to bezdomny, który szukał pracy, ale on jej nie dowierzał.
Następnie około stycznia 2015 roku jego matkaD. S.powiedziała mu iA. M. (1), że zginęły jej pieniądze w kwocie 20 000 zł. Oni powiedzieli matce, że nic nie wiedzą na ten temat. Oskarżony wyjaśnił, że zarzucił wtedy pokrzywdzonej, że to ona ukradła pieniądze, ale ona zaprzeczyła. Oskarżył ją z uwagi na wcześniejsze wydarzenia. W tym czasie pokrzywdzona kupiła sobie adidasy za 200 zł i twierdziła, że dostała je od matki, ale oskarżony jej nie wierzył.
Na przełomie stycznia i lutego 2015 rokuA. M. (1)w trakcie rozmowy powiedziała mu, że to jej siostraM.ukradła jego matce pieniądze. Płakała, przepraszała go. Powiedziała, że dorobiła klucze do mieszkania i przekazała jeM., która zabrała pieniądze. Z opowiadaniaA. M. (1)wynikało, że w kradzieży brał udziałR. C.,ps. (...), który kierował samochodem markiO. (...), należącym doK. K. (2). Oskarżony wyjaśnił, że nie znaK. K. (2), tylkoR. C., który mógł mieć do niego pretensje o to, że zabrałA. M. (1)doW.. Oskarżony podał, że o wszystkim powiedział swojej matce, która nie mogła w to uwierzyć i chciała usłyszeć o kradzieży odA. M. (1). Pokrzywdzona powtórzyła wszystko jego matce, która chciała żeby zapisać to na kartce. Oskarżony wskazał, że miało to miejsce na przełomie stycznia/lutego 2015 roku, ale nie pamiętał dokładnie dat. Nie pamiętał, kiedy matka powiedziała mu o zaginięciu pieniędzy, ani w jakim okresie od momentu kiedy dowiedział się o ich zniknięciu,A. M. (1)przyznała się do kradzieży. Nie pamiętał też, kiedy pokrzywdzona pisała oświadczenie, które pisała bez żadnego przymusu. Świadkiem pisania tego oświadczenia był oskarżony, jego brat i matka. Było to późnym wieczorem, bo wcześniej był zA. M. (1)na mieście. W tym oświadczeniu pokrzywdzona napisała, że to ona dorobiła klucze i że przekazała je swojej siostrzeM., a ta wraz zK. K. (2)okradły mieszkanie. Matka chciała iść z tym oświadczeniem na Policję, ale dała pokrzywdzonej czas na to, aby doprowadziła do zwrotu tych pieniędzy przezM.. Pokrzywdzona przepraszała i obiecała zrobić wszystko, abyM.zwróciła te pieniądze. Przez kilka godzinA. M. (1)pozostała jeszcze w mieszkaniu, a potem pojechała do swoich rodziców. Później matka oskarżonego dzwoniła do matkiA. M. (1)i pytała czy pokrzywdzona dojechała i czy wszystko jest w porządku. Matka pokrzywdzonej mówiła, że wie, że toM.ukradła pieniądze, ale nie chce ich oddać. Pokrzywdzona miała mówić oskarżonemu przez telefon, żeM.zamierza za te pieniądze kupić mieszkanie.
Oskarżony wyjaśnił, że w okresie pomiędzy sporządzeniem oświadczenia a 27 marca 2015 roku był uA. M. (1)wS.razem zR., który ogłasza się na gumtree.pl jako taksówkarz. Za kurs zapłacił mu 80 zł.A. M. (1), z którą umówił się przy dworcu PKP doS.zawiózł jej kuzyn. Pokrzywdzona twierdziła, że żółtym samochodem markiP., ale oskarżony nie widział ani auta ani kuzyna. Na tym spotkaniu rozmawiali o pieniądzach. Pokrzywdzona obiecywała zrobić wszystko, żeby nakłonićM.do ich zwrotu, płakała i przepraszała. Potem kontaktował się z pokrzywdzoną telefonicznie.
Dalej oskarżony wyjaśnił, że spotkałS. K., którego zna od urodzenia i który zamieszkuje niedaleko od niego. PowiedziałS. K., żeA. M. (1)to jego dziewczyna, która razem ze swoją siostrą ukradły pieniądze. Oskarżony podał, że dnia 27 marca 2015 roku w piątek kontaktował się zA. M. (1), której powiedział, że przyjedzie po nią i zabierze na weekend doW., a potem do mieszkania jego matki. Razem z nim pojechałS. K., aby porozmawiać zA. M. (1)i jej siostrą i przekonać je, aby oddały pieniądze. Oskarżony wspominałS. K., żeA. M. (1)wcześniej latem 2014 roku, dzwoniła do swojego chłopakaP.i próbowała wyłudzić od niego kwotę 200 zł, symulując że jest porwana i nie może wyjść z domu, gdyż jest przetrzymywana przez grupę chłopaków.
Wracając do wątku wyjazdu poA. M. (1), oskarżony wyjaśnił, że razem zeS. K.przyszli pod przychodnię naul. (...)weW..S. K.twierdził, że może znaleźć kogoś, kto zawiezie ich doS.. Podeszli do grupy chłopaków i zapytali się, do kogo należał stojący obok samochód markiP.koloru niebieskiego. Okazało się, że auto było w posiadaniu chłopaka o imieniuP., który zgodził się pojechać doS.za kwotę 25 zł. Stojąc naulicy (...)kupił od jednego z chłopaków, którego oskarżony nie znał marihuanę, którą na miejscu wypalili. Był to ten sam chłopak, który miał załatwić mieszkanie.S. K.miał zorganizować mieszkanie dla oskarżonego iA. M. (1), gdyż pokrzywdzona nie chciała iść do mieszkania matki oskarżonego ze względu na skradzione pieniądze.S. K.załatwił to mieszkanie, ale klucze do niego mieli dostać po powrocie zR..
W czasie drogi zW.doR., zatrzymali się na trasie przy sklepie, oskarżony nie pamiętał miejscowości. Oskarżony razem zeS. K.kupili colę dla kierowcy – chłopaka o imieniuP., a dla siebie piwo i napój energetyzujący. Oskarżony nie był pewny, czy w czasie drogi doR.rozmawiali o celu swojej podróży.
Kiedy w trójkę przyjechali doR., oskarżony pokazał kierowcy domA. M. (1)i powiedział, że to dom jego dziewczyny. Zatrzymali się na końcuR.. Oskarżony wyjaśnił, że zadzwonił doA. M. (1), która znajdowała się w tym czasie w barze wR.. Umówił się z nią na przystanku autobusowym. Kiedy oskarżony razem zeS. K.iP.przyjechali na przystanek,A. M. (1)szła trzymając w ręce butelkę piwa. Oskarżony wysiadł z samochodu i przywitał się z nią pocałunkiem, po czym przedstawił jej kolegów. Kierowcę przedstawił jakoR., gdyż nie pamiętał jak w rzeczywistości miał on na imię. Mężczyźni również wyszli z samochodu, po czymA. M. (1)poczęstowała ich papierosem. Oskarżony wyjaśnił, że wtedy zapytał sięA. M. (1)oR. C.. Pokrzywdzona powiedziała, że to właśnie on zawiózł jej siostręM.doW., kiedy doszło do kradzieży. Miał on podzielić się zM.zdobytymi pieniędzmi, z czego pokrzywdzona miała dostać tylko 200 zł na zakup butów. Oskarżony chciał się dowiedzieć od pokrzywdzonej, gdzie mieszkaR. C., ale ona nie chciała mu tego powiedzieć.
Oskarżony podał, że zaproponowałA. M. (1), aby pojechała z nim doW.. Pokrzywdzona jednak nie chciała jechać, powiedziała, że zostanie wR.. Oskarżony zachęcał ją do wyjazdu mówiąc, że ma weW.załatwione mieszkanie na weekend. Powiedział, że poimprezują, popalą marihuanę i w niedzielę wróci do domu. Oskarżony zaznaczył, że wcześniej już kilka razy zabierałA. M. (1)doW., bez wiedzy jej rodziców. Pokrzywdzona wyłączała wtedy swój telefon, żeby rodzice nie mogli się z nią skontaktować. Tak było np. wtedy, gdy podjechali do jego wujka podS..
Według relacji oskarżonego, pokrzywdzona zgodziła się pojechać z nim iS. K.orazP.doW., po tym, jak ją przekonali. Wyjaśnił, że przekonali ją, jak jej powiedzieli, że popalą, poimprezują i że mają mieszkanie. Podkreślił, że pokrzywdzona lubiła marihuanę i dopalacze. Do auta wsiadła dobrowolnie. Usiadła za kierowcą.(...)było dwudrzwiowe. Oskarżonemu wydawało się, że z samochodu wysiadłS. K.i wpuścił pokrzywdzoną do środka. Odsunął fotel i do samochodu weszła pokrzywdzona razem z oskarżonym. Oskarżony usiadł zaS. K., aA. M. (1)za kierowcą.
W drodze doW.rozmawiali w samochodzie. W jednej miejscowości zatrzymali się przy sklepie. Oskarżony dałS. K.pieniądze w kwocie 100 zł, który poszedł kupić papierosy, dwa piwa i doładować swój telefon. Kiedy oskarżony został zA. M. (1)w samochodzie, pokrzywdzona chciała wyjść za potrzebą, ale oskarżony powiedział jej, żeby poczekała, aż dojadą na miejsce. Dodał, że zażartował, że pokrzywdzona może mu uciec, z czego ona miała się śmiać. KiedyS. K.wrócił ze sklepu, ruszyli w dalszą drogę.
WówczasS. K.poprosiłA. M. (1), żeby opowiedziała mu o kradzieży. Pokrzywdzona powiedziała, że dorobiła klucze, po czym dała jeM., a ta razem zR. C.pojechała doW.i z mieszkania oskarżonego ukradła pieniądze w kwocie 20 000 zł.S. K.pytał o szczegóły. Wszyscy razem rozmawiali, jak odzyskać te pieniądze. Atmosfera w samochodzie była przyjazna i normalna.
S. K.zapytałA. M. (1), czy jej siostra ją kocha i gdy pokrzywdzona potwierdziła, powiedział, że ma pomysł.A. M. (1)miała zadzwonić doM. M. (2), twierdząc że jest porwana i żeby wpłacić 20 000 zł, bo inaczej stanie się jej krzywda.S. K.powiedział, że jeśli ten plan się nie uda, to pojadą doM. M. (2).A. M. (1)zgodziła się na tę propozycję. Oskarżony zaznaczył, że on sam był obojętny i nie drążył tego tematu. Dodał, żeS. K.był wtedy trochę nietrzeźwy, był po 4-5 piwach. Kierowca w ogóle się nie odzywał. Pomysł wszystkim się spodobał.
NastępnieS. K.telefonicznie umówił się z chłopakiem, który miał klucze do mieszkania, na ich odbiór. WeW.zatrzymali się naul. (...), gdzie stała grupa mężczyzn.S. K.poszedł po klucze, oskarżony też wyszedł z auta. Kierowca również opuścił samochód.A. M. (1)została sama w otwartym aucie, paliła papierosa. Gdy wróciłS. K.wszyscy wsiedli do samochodu i udali się w stronę mieszkania. Drogę wskazywałS. K..
Dojechali naulicę (...).S. K.poszedł zobaczyć to mieszkanie. Przez telefon podał adres –(...). Oskarżony poszedł zobaczyć mieszkanie, aA. M. (1)została w samochodzie tylko z kierowcą. Okazało się, że w mieszkaniu nie było wody, prądu, toaleta była na klatce schodowej, ale oskarżony stwierdził, że wystarczy na dwudniowy pobyt. Następnie zeS. K.poszli poA. M. (1)i pożegnali się z kierowcą.
Razem w trójkę udali się do mieszkania. Tam siedzieli, rozmawiali, oskarżony z pokrzywdzoną posprzątali.S. K.stwierdził, że trzeba będzie spróbować zrealizować ustalony plan. W mieszkaniu rozmawiali o tym planie jeszcze raz.A. M. (1)miała zadzwonić doM.i powiedzieć, że ma wpłacić 20 000 zł na konto, bo inaczej ona nie wróci do domu. W mieszkaniu wszyscy palili marihuanę, którąS. K.kupił drugi raz, gdy odbierał klucze do mieszkania.
A. M. (1)zaczęła dzwonić doM. M. (2)z telefonu komórkowegoS. K.. Dwa razy wybrała numer i się rozłączyła, gdyż nie była w stanie powiedzieć siostrze ustalonych wcześniej słów. PotemS. K.dzwonił doM., ale ona nie odebrała. Wobec tego postanowili zadzwonić na następny dzień. Wydarzenia te miały miejsce w piątek, około godziny 22.00.S. K.wyszedł z mieszkania, ale oskarżony nie pamiętał dokładnie kiedy.
Oskarżony wyjaśnił, że został zA. M. (1)sam w mieszkaniu. Poszli spać w jednym łóżku. Zaznaczył, że nie wiązał pokrzywdzonej, gdyż i tak nie była w stanie wrócić do domu, bo nie miała pieniędzy na bilet.
Na drugi dzień obudzili się około godziny 8.00. PrzyszedłS. K.. Przyniósł bułki, picie, papierosy.A. M. (1)wzięła telefon komórkowyS. K.i zaczęła dzwonić do siostry. GdyM.się zgłosiła, pokrzywdzona powiedziała, że ma do wieczora wpłacić pieniądze na jej konto, bo inaczej stanie się jej krzywda i rozłączyła się. Po tej rozmowie wszyscy zorientowali się, że pokrzywdzona nie podała kwoty ani numeru konta.A. M. (1)stwierdziła, że nie pamięta numeru swojego konta, ale zna go jej matka. Powiedziała też, żeM.jest w szpitalu. Oskarżony nie pamiętał, z jakiego powoduM.była w szpitalu.
Około godziny 9.30A. M. (1)zadzwoniła znowu doM.i udając płacz powiedziała: „G., wpłać 20 000 zł do wieczora, bo inaczej nie wrócę do domu żywa.” W tym momencieS. K.wyszarpnął pokrzywdzonej telefon z ręki i powiedział doM.: „Wpłać 20 000 zł na kontoA., jeśli chcesz żebyA.i twoje dziecko było całe i zdrowe”.S. K.miał wiedzieć, żeM.ma dziecko odA..S. K.powiedział teżM., że numer konta, na który ma wpłacić pieniądze, zna jej matka. Oskarżony nie pamiętał, jaka była reakcjaM., bo ona chyba się rozłączyła.
Oskarżony dalej wyjaśnił, że próbował przekonaćA. M. (1), aby razem poszli do jego matki naul. (...). Była sobota rano.S. K.poszedł do pracy, a oskarżony razem z pokrzywdzoną został w mieszkaniu. Oskarżony zajął się rozkręcaniem junkersa, po to by sprzedać go na złom.
Po południu przyszedłS. K.. W trójkę palili marihuanę. Oskarżony nie umiał wytłumaczyć, dlaczego nie wychodzili z mieszkania.
Po tamtych telefonachA. M. (1)stała przy oknie. Zastanawiali się, dlaczego w okolicy było tak dużo policjantów. Widzieli ich jak siedzieli w nieoznakowanych radiowozach i patrzyli w okna.
A. M. (1)chciała, aby oskarżony poszedł do domu, chcąc zostać sama zeS. K.. Oskarżony jednak został. Stwierdził, że chyba już później nie było telefonów doM. M. (2). Wszyscy palili marihuanę. Pokrzywdzona zachowywała się normalnie, nie miała napadów epilepsji.
Oskarżony wyjaśnił, że kiedy naprawiał junkers, toA. M. (1)iS. K.leżeli razem w łóżku. Nie chciał wnikać, co oni tam robili. Byli przykryci kocem. W jego ocenie zachowywali się tak, jakby chcieli ze sobą współżyć, ale oskarżony nie wyszedł, więc do niczego nie doszło. Oskarżony położył się obokS. K.i zasnął.
Obudzili się w trójkę w niedzielę rano. Usłyszeli, że w mieszkaniu obok wtargnęła policja.A. M. (1)powiedziała, żeby być cicho. Tamta interwencja zakończyła się, przez okno było widać jak funkcjonariusze wyprowadzili jakiegoś mężczyznę. Oskarżony, pokrzywdzona iS. K.postanowili wyjść. Spakowali junkers. Kiedy otworzyli drzwi, zostali zatrzymani przez czterech policjantów. Drzwi otworzyłS. K.. Po około pięciu minutach pojawili się także antyterroryści.A. M. (1)oddała policjantom dwa telefony komórkowe – swój i oskarżonego, które miała ukryte w biustonoszu.
Oskarżony dodał, że gdy był w mieszkaniu przyul. (...)to dwa lub trzy razy zadzwoniła do niego jego matka.
Wyjaśnił, że pierwszy raz spotkał się z matkąA. M. (1)wR.i przedstawił się jakoG..
Oskarżony zaprzeczył temu, aby kiedykolwiek miał stosować przemoc wobec pokrzywdzonej. Nigdy jej nie groził, nie mówił, że wsadzi ja do czarnego wora. Stwierdził, że w żartach pokrzywdzona powiedziała, że jeśliM.nie odda pieniędzy, to ona odrobi to w agencji towarzyskiej, ale nie mówiła gdzie.
Oskarżony zaznaczył, że pokrzywdzona kłamie, że została porwana. Jego zdaniem to ona powinna być aresztowana za kradzież pieniędzy a nie on za porwanie.
Na koniec uściślił, że jego brataP. S.nie było podczas pisania oświadczenia przezA. M. (1), ale mógł on słyszeć jak pokrzywdzona opowiadała o kradzieży przed sporządzeniem oświadczenia.
W dniu8 czerwca 2015 roku (k. 705-706, tom IV zbiór A)oskarżonyG. S.nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Podtrzymał wcześniejsze wyjaśnienia i oświadczył, że nie jest prawdą, że pokrzywdzonej był założony worek na głowę. Zaznaczył, że nikt pokrzywdzonej nie przetrzymywał, nie była krępowana kablem. Oskarżony zaprzeczył też temu, aby miał mieć przy sobie gaz pieprzowy, wówczas gdy udał się doA. M. (1)w dniu 27 marca 2015 roku razem zeS. K..
Podczas konfrontacji z oskarżonymS. K.w dniu17 sierpnia 2015 roku (k. 1111-1114, tom VI zbiór A)oskarżonyG. S.podtrzymał wszystkie wcześniej złożone wyjaśnienia. Dodał, że wyjaśnieniaS. K.są nieprawdziwe. Oskarżony jeszcze raz wyjaśnił, że opowiedział wcześniejS. K.historię zA. M. (1), która dzwoniła zeS.doP. K. (1)i nabrała go, że niby jest porwana, żeby ten wpłacił kwotę 200 zł. Zaznaczył, żeS. K.mówił nieprawdę, że to on miał wiązaćA. M. (1). Oskarżony wyjaśnił, że nie zażywa narkotyków od 10 lat i toS. K.jest agresywny i uchodzi za takiego na dzielnicy. Ponadto kłamstwem jest, że oskarżony nie chciał oddać pieniędzy rodzicom. Wcześniej nie było mowy o tym, że to były pieniądze brata, tylko że rodziców. Oskarżony zaznaczył, że w rozmowie z jego matką nie było tematu porwania. Miał przy sobie kwotę 100 zł, a nie 600 zł jak mówiłS. K.. Odnośnie taśmy klejącej oskarżony wyjaśnił, że kiedy powiedziałS. K., że chce iść zapytać swoją matkę, czyA. M. (1)może znowu zamieszkać przyul. (...)weW., ten powiedział, że zwiąże pokrzywdzoną taśmą.
Na rozprawie w dniu 17 marca 2016 r. (k. 174-175)oskarżonyG. S.nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i odmówił składania wyjaśnień i odpowiedzi na pytania. Nie chciał się wypowiadać w zakresie wyjaśnień złożonych w toku postepowania przygotowawczego.
OskarżonyS. K.częściowo przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu.
W dniu30 marca 2015 roku (k. 93-96, tom I zbiór A)oskarżony przyznał, że był poA. M. (1)wR., ale ona sama grzecznie, bez przymusu wsiadła do samochodu, a potem sama dobrowolnie przebywała w mieszkaniu przyul. (...)weW.. Oskarżony nie przyznał się do gróźb, zastraszania, bicia, przemocy oraz wymuszania. Zaprzeczył też temu, aby miał dzwonić do rodziny pokrzywdzonej.
Oskarżony wyjaśnił, żeG. S.zna praktycznie od dziecka, gdyż wychowali się na jednym podwórku. Kilka dni przed wyjazdem doR., wiedział, żeG. S.chce spotkać się ze swoją dziewczynąA. M. (1), którą on widział wcześniej tylko raz na przełomie 2014 i 2015 roku, kiedy mieszkała uG. S.. Oskarżony nie znał nazwiska tej dziewczyny. Podał, żeG. S.poprosił go o zorganizowanie transportu, bo chciał pojechać do pokrzywdzonej, która nie mieszkała weW.. Oskarżony podkreślił, że nie wiedział, że będą brać jakiegoś zakładnika.G. S.umawiał się zA. M. (1), że przyjedzie po nią i zabierze ją doW.. W dniu 27 marca 2015 roku oskarżony razem zG. S.pojechał poA. M. (1)doR.zaS., samochodemmarki P., należącym do chłopaka, którego oskarżony znał z osiedla. Chłopak ten zgodził się pojechać doR.za pieniądze. Oskarżony powiedział temu chłopakowi, że jedzie z kolegą po dziewczynę. Wyjaśnił, że był potrzebnyG. S., bo miał klucze do mieszkania, gdzie on mógł przebywać ze swoją dziewczyną. W sumie to razem zG. S.załatwili transport u tamtego chłopaka. W trójkę pojechali doR..
Kiedy dojechali na miejsce,G. S.zadzwonił do pokrzywdzonej, aby przyszła na przystanek autobusowy, gdzie zaparkowali samochód. Oskarżony wyjaśnił, że ani on ani kierowca nie wysiadali z samochodu. Wysiadł tylkoG. S.i tylko on rozmawiał zA. M. (1). Oskarżony nie wiedział, o czym rozmawiali, ale wszystko wyglądało normalnie. Widział jak pocałowali się na przywitanie. Oskarżony wysiadł na chwilę tylko po to, aby wpuścićA. M. (1)do samochodu, który był dwudrzwiowy – oskarżony siedział z przodu na miejscu pasażera. Pokrzywdzona sama wsiadła do samochodu, nikt nie stosował wobec niej przemocy, czy groźby. WR.byli około 10 minut, po czym pojechali doW..
WeW.najpierw pojechali do oskarżonego naulicę (...), skąd wziął klucze, a potem naulicę (...). Miało to miejsce około godziny 20.00.
Oskarżony wyjaśnił, że w trakcie jazdy grała w samochodzie głośno muzyka.G. S.iA. M. (1)siedzieli z tyłu, więc oskarżony nie słyszał, o czym rozmawiali. W każdym razie nie było nic, co by wskazywało, że pomiędzyG. S.a pokrzywdzoną były złe relacje.
Po przyjechaniu naulicę (...), weszli w trójkę do mieszkania, a kierowca odjechał.A. M. (1)poszła do mieszkania dobrowolnie. Oskarżony podał, że tamto mieszkanie to pustostan bez prądu, ale mieli latarkę w telefonie. W lokalu tym mieszkał kiedyś dobry kolega ojca oskarżonego, który zmarł. W mieszkaniu w trójkę spalili marihuanę. Następnie oskarżony wyszedł, zostawiającG. S.klucze. Oskarżony nie wiedział, coG. S.miał z pokrzywdzoną robić w tym mieszkaniu. On sam pojechał najpierw na urodziny do kolegi doS., a potem na godzinę 2.00 do pracy do piekarni.
Po skończonej pracy o godzinie 8.00, oskarżony pojechał na chwilę do siebie do mieszkania, a potem naul. (...), żeby zobaczyć, czy wszystko w porządku z mieszkaniem. Zapukał i do środka wpuścił goG. S.. Wszystko wyglądało normalnie, nie widział, abyA. M. (1)była wystraszona. Przyniósł ze sobą bagietkę, a potem poszedł kupić jeszcze pepsi i papierosy. Robił te zakupy, boG. S.mówił, że nie chce mu się wychodzić z mieszkania.
Oskarżony wyjaśnił, że posiedział może z 30 minut, po czym pojechał do siebie się przespać. Następnie na godzinę 14.00, ponownie pojechał do pracy, gdzie przebywał do godziny 23.00, a potem wrócił do domu. Około godziny 5.00 rano pojechał doG. S.iA. M. (1). Tym razem nie robił im żadnych zakupów, miał tylko wziąć klucze.G. S.zA. M. (1)mieli być w tamtym mieszkaniu tylko przez dwa dni. Oskarżony wskazał, że wszystko wyglądało normalnie. Wszyscy rozmawiali ze sobą, nie było jakiegoś szczególnego tematu. Nawet na chwilę zasnął i zbudziła go akcja Policji, która miała miejsce w mieszkaniu obok. W trójkę patrzyli przez okno i widzieli antyterrorystów, przy czym nie spodziewali się, że to oni są poszukiwani, gdyż nic złego nie zrobili. Nasłuchiwali, co się dzieje, ale bardziej z ciekawości. W mieszkaniu, gdzie przebywali, drzwi zamykały się „na słowo honoru”, a w wizjerze była wata, więc wszystko było słychać. Oskarżony podał, że gdy Policja odjechała, czekali jeszcze do wygaśnięcia pieca i szykowali się do wyjścia. Wtedy ponownie pojawiła się Policja i zostali zatrzymani.
OskarżonyS. K.podkreślił, że nie miał zamiaru porywaćA. M. (1). Gdyby chciał to zrobić to postarałby się o lepsze alibi i kryjówkę, a pokrzywdzona nie siedziałaby w mieszkaniu grzecznie, tylko na pewno byłaby powiązana.A. M. (1)była spokojna, nie krzyczała, normalnie, dobrowolnie pojechała doW., a potem przebywała w mieszkaniu, gdzie nie była związana.
Zaprzeczył temu, aby miał stosować wobec pokrzywdzonej groźby, czy przemoc. Nie wiedział też nic o tym, aby ktoś inny zachowywał się w ten sposób wobecA. M. (1). Wyjaśnił, że nie miał nadto wiedzy o żadnym okupie, co najwyżejG. S.mówił doA. M. (1)podniesionym głosem o sprawie pieniędzy, ale wszystko było w porządku.
Telefon miał cały czas przy sobie, nie zostawiał go.
Oskarżony wyjaśnił ponadto, że około trzech tygodni wcześniejG. S.powiedział mu, że siostraA. M. (1)okradła go na kwotę około 30 tysięcy złotych. Konkretnie pieniądze te miały należeć do brataG. P.S.. Siostra pokrzywdzonej miała mieć dorobione klucze do mieszkania.A. M. (1)miała się przyznaćG. S., że to jej siostra ukradła pieniądze i nie chce ich oddać, zamierzając kupić sobie za nie mieszkanie.G. S.chciał odzyskać te pieniądze. Chciał nagrać jakA. M. (1)opowiada o tej kradzieży. Tak też się stało –A. M. (1)przyznała się, co zostało nagrane na telefonie oskarżonego. Pokrzywdzona przyznała, że jak mieszkała uG. S., to dorobiła klucze do mieszkania i przekazała je siostrze, jednocześnie wyciągającG. S.z domu.
Oskarżony zaznaczył, że nie obiecywałG. S., że będzie z nim razem coś robił w celu odzyskania pieniędzy. Wyjaśnił też, że nie widział u pokrzywdzonej żadnych obrażeń, miała ona tylko niewielkiego strupa na nosie, ale nie wiedział, w jakich okolicznościach powstało to skaleczenie.
W dniu31 marca 2015 roku (k. 117 tom I zbiór A)w trakcie posiedzenia w przedmiocie zastosowania tymczasowego aresztowania, oskarżonyS. K.wyjaśnił, że pokrzywdzonaA. M. (1)przebywała razem z nim i z jego kolegąG. S.w mieszkaniu przyul. (...), dobrowolnie, bez żadnego przymusu. Wspólnie z nimi zażywała narkotyki i piła alkohol. Oskarżony wskazał, że więcej w tym czasie przebywał w pracy, tj. piekarni przyul. (...)weW.niż razem zG. S.i jego dziewczyną. Podkreślił, że nie wyrządził pokrzywdzonej żadnej krzywdy, do niczego jej nie zmuszał. Nie dzwonił również do członków jej rodziny z żądaniami okupu, gdyż pokrzywdzona nie była mu nic winna.
W dniu2 kwietnia 2015 roku (k. 134-135 tom I zbiór A)oskarżony nie przyznając się do popełnienia zarzucanego mu czynu, odmówił składania wyjaśnień.
Następniednia 2 kwietnia 2015 roku (k. 262-270 tom II zbiór A)oskarżonyS. K.przyznał się do faktu porwaniaA. M. (1)dla okupu w wysokości 20 000 zł. Zaprzeczył natomiast temu, aby pokrzywdzona miała być przez niego w sposób szczególny dręczona w czasie jej bezprawnego pozbawienia wolności.
Oskarżony wyjaśnił, że znaG. S.od najmłodszych lat, ze wspólnego podwórka.G. S.od około 10 lat zażywa różne narkotyki – marihuanę, amfetaminę, od jakiegoś czasu też dopalacze. Oskarżony dodał, żeG. S.zawsze był agresywny.
Oskarżony wyjaśnił, że wiedział o tym, żeG. S.zA. M. (1)byli parą na przełomie 2014/2015 roku. Pokrzywdzona mieszkała uG. S.weW.przyul. (...). Oskarżony określiłA. M. (1)jako „wystrzałową dziewczynę”, która lubiła spotykać się z innymi mężczyznami i dokonywać kradzieży. Oskarżony wskazał, żeG. S.mówił mu, żeA. M. (1)chciała ukraść pieniądze jego matce. Z relacjiG. S.oskarżony wiedział, żeA. M. (1)czasami zdradzała go.G. S.mówił o tym płacząc. Oskarżony wierzyłG. S.. Wierzył też w to, żeA. M. (1)okradła brataG. S.na kwotę 20 000 złotych, pochodzącą ze sprzedaży działki budowlanej.G. S.miał mówić oskarżonemu, żeA. M. (1)dorobiła klucze do części mieszkania zajmowanej przezP. S.i przekazać je siostrze, która dokonała kradzieży pieniędzy. Oskarżony nadmienił, że nie do końca wierzyłG. S., ale stwierdził, że jednak było coś na rzeczy.G. S.nie miał powodów, by go okłamywać. Raz teżG. S.mówił mu, żeA. M. (1)nie może mieszkać u niego, gdyż jego matka „jest na nią cięta”.G. S.też lubił wynosić z domu różne rzeczy i zastawiać je w lombardzie. W obecności oskarżonegoG. S.nigdy nie uderzyłA. M. (1).
Dalej oskarżonyS. K.wyjaśnił, że temat porwania wyniknął dnia 26 marca 2015 roku, dzień przed zabraniemA. M. (1)zR.doW.. Oskarżony podał, że wracał ze sklepu i spotkałG. S., który powiedział mu, żeA. M. (1)ukradła pieniądze jego bratuP..G. S.oświadczył, że jak odzyska te pieniądze, to „opodatkuje” rodzinę pokrzywdzonej. Oskarżony zrozumiał słowaG. S., w ten sposób, że odzyskane pieniądze w kwocie 20 000 zł zatrzyma dla siebie, a potem zażąda kolejnych 20 000 zł, które następnie odda swojej rodzinie. Oskarżony dodał, że myślał, żeG. S.faktycznie zatrzyma sobie tylko kwotę 2 000 zł i razem poimprezują.
Oskarżony wskazał, że pomysł porwania wyszedł odG. S.. Spotkali się naul. (...)weW.. TamG. S.powiedział mu, że ma coś do palenia, a nadto, że ma do niego ważny interes. Razem udali się na podwórko przyul. (...). GdyG. S.wypalił do końca lufkę z dopalaczem, powiedział, że ma problem, gdyżA. M. (1)okradła mu dom z pieniędzy. Oskarżony wyjaśnił, że zaczęli wówczas wspólnie debatować, szukając pomysłu jak odzyskać pieniądze, po czym rozeszli się. Oskarżony proponowałG. S., aby pojechać razem doA. M. (1)i spróbować wyciągnąć od niej pieniądze.G. S.się zgodził, ale nie ustalili konkretnego terminu wyjazdu.
Oskarżony podał, że poszedł na popołudnie do pracy, ale nic nie wymyślił.G. S.miał zorganizować jakieś pieniądze.G. S.potem zadzwonił do oskarżonego i poinformował go, że ma kwotę 600 zł. Wieczorem oskarżony spotkał się zG. S., który potwierdził, że ma 600 zł i powiedział, że chce kupić samochód, ale jakiś człowiek nie chciał go sprzedać. Oskarżony na noc poszedł do pracy do piekarni.
Na drugi dzień wrócił do domu i położył się spać, popołudnie miał wolne. W piątek 27 marca 2015 roku była żona oskarżonegoP. K. (2)zabrała pięcioletniego syna do siebie do domu. Oskarżony wyjaśnił, że spotkał się zG. S.i zaczęli kombinować jak znaleźć transport, aby pojechać doA. M. (1). Chcieli porozmawiać z pokrzywdzoną i dowiedzieć się, gdzie są pieniądze. Oskarżony chciał też upewnić się, czyA. M. (1)faktycznie dokonała kradzieży, o której mówiłG. S..
Oskarżony razem zG. S.poszli podwórkiem przyul. (...)przySzkole Podstawowej Nr (...)weW.. Tam spotkali grupkę młodych chłopaków w wieku 18-19 lat, którzy palili marihuanę, stojąc obok samochodu markiP. (...)koloru ciemnoniebieskiego z włączoną głośno muzyką. Oskarżony wyjaśnił, że wówczas razem zG. S.wpadli na pomysł, aby porozmawiać z jednym z chłopaków i zaproponować mu zapłatę za przewiezienie dziewczyny z okolicS.doW.. Właściciel samochodu zgodził się pojechać za kwotę 30 zł. Oskarżony podał, że znał z widzenia tego chłopaka – miał 18-19 lat, 180 cm wzrostu, był chudy, z czarnymi krótkimi włosami ściętymi na tzw. „grzybka”, był ubrany w szarą bluzę z kapturem. Samochód tego chłopaka często stał na podwórku. Ten chłopak był przeświadczony, że jedzie po dziewczynęG. S., bo nie ma ona jak przyjechać doW.. Oskarżony natomiast razem zG. S.wiedzieli, że jadą po to, by windykować dług. Chłopak ten nic nie wiedział o tych planach.
W trakcie jazdy zW.,G. S.powiedział do oskarżonego w wulgarnych słowach, że sytuacja pokrzywdzonej jest beznadziejna. OskarżonyS. K.zaznaczył, że już z tej wypowiedzi chłopak, który prowadził samochód mógł wnioskować, że nie jadą do pokrzywdzonej z towarzyską wizytą. Oskarżony dodał, że domyślał się, żeG. S.nie chciał sam jechać doA. M. (1), gdyż mógł się obawiać, że zostanie pobity przez jej znajomych. Z akt sprawy oskarżony dowiedział się, żeG. S.wcześniej bił pokrzywdzoną, dlatego też potrzebował jego towarzystwa i samochodu, aby czuć się bezpiecznie.
Chłopak kierujący samochodem, nie wiedział gdzie jedzie. Oskarżony podkreślił, że razem zG. S.chcieli się zabezpieczyć i nie wiązać ludzi. Chodziło o to, by było jak najmniej świadków. Po drodze zatrzymali się w sklepie wJ., gdzie kupili papierosy i napoje energtyzujące oraz colę dla kierowcy. W trakcie jazdyG. S.zadzwonił doA. M. (1)i powiedział jej, że kupił samochód.
WR.zatrzymali się przy przystanku autobusowym. Oskarżony razem zG. S.wysiedli na chwilę i zapalili papierosy. PotemG. S.został na przystanku, a oskarżony wrócił do samochodu. Oskarżony nie słyszał dokładnie treści rozmowy międzyG. S.aA. M. (1), bo oni się odsunęli. Oskarżony razem z kierowcą słyszeli tylko jakG. S.mówił o nowym samochodzie i kierowca był zdziwiony nie wiedząc, o co chodzi.
G. S.wcześniej, po 18.00 dzwonił do pokrzywdzonej i powiedział, żeby przyszła na przystanek. Pokrzywdzona w trakcie tej rozmowy była w wiosce w barze.
Oskarżony widział, jak pokrzywdzona szła drogą doG. S., pocałowali się na przywitanie.A. M. (1)nie zachowywała się tak, jakby się bałaG. S.. Na początkuG. S.zA. M. (1)rozmawiali przy wiacie przystankowej obok samochodu. Następnie oskarżony wysiadł z samochodu po tym, jakG. S.zapukał do niego w tylną szybę auta. Wszyscy w trójkę poszli wtedy do wiaty i zapalili papierosy, pokrzywdzona też paliła, poczęstowała nawet nimi oskarżonego.G. S.przedstawił oskarżonego z imienia. Oskarżony wyjaśnił, żeG. S.próbował namówićA. M. (1), żeby „wystawiła” jakiegoś chłopaka zP.i ona z początku nie chciała, ale potem dała się przekonać. Pokrzywdzona wsiadła do samochodu dobrowolnie, oskarżony otworzył jej drzwi i usiadła na tylnym siedzeniu. OskarżonyS. K.podkreślił, że jest pewny, iż nikt nie stosował wobec pokrzywdzonej przemocy fizycznej, nikt nie zakładał jej worka na głowę, zresztą nikt nie miał przy sobie żadnych worków foliowych.
Następnie ruszyli samochodem doW.. Z tyłu siedziałaA. M. (1)zG. S., a z przodu oskarżony z kierowcą. Oskarżony wskazał, że nie chciał, aby pokrzywdzona go rozpoznała, więc po tym jak ona wsiadła do samochodu, ubrał czapkę i kaptur. Podobnie, gdy rozmawiał w wiacie, to stał tyłem do pokrzywdzonej i miał na głowie kaptur. Nie chciał za bardzo pokazywać swojej twarzy, żeby w razie „wpadki” nie być rozpoznanym.
Oskarżony wskazał, iż decyzja o porwaniu pokrzywdzonej zapadła w tym momencie, kiedy wsiadła ona do samochodu. Podał, że potemG. S.nachylił się do niego i w dosadnych słowach powiedział, że sytuacja pokrzywdzonej jest beznadziejna. Wszyscy słyszeli to, co powiedziałG. S.iA. M. (1)mogła wówczas się domyślać, że została porwana. Oskarżony wyjaśnił, że powiedział pokrzywdzonej: „jedziesz w tym momencie doW.”.A. M. (1)nic nie odpowiedziała. Była ubrana w bluzę z kapturem wykończoną kożuchem oraz jeansy. Miała przy sobie telefon komórkowy.G. S.powiedział doA. M. (1), aby oddała mu telefon, ale ona nie chciała tego zrobić. WtedyG. S., chciał wyrwać telefon pokrzywdzonej i powiedział, że odda go oskarżonemu. OskarżonyS. K.wyjaśnił, że wówczas zwrócił się do pokrzywdzonej, aby na niego nie patrzyła, starając się szczelnie zasłonić głowę kapturem.
Wyjaśnił, że zG. S.zrezygnowali z planu porozmawiania zA. M. (1)na temat zwrotu pieniędzy, gdyż obawiali się, że ktoś z wioski ich zobaczy i wezwie Policję. W trakcie drogi zapytał się pokrzywdzoną, czy wie, po co jedzie doW.i ona powiedziała, że się domyśla. Oskarżony zaznaczył wówczas, że się przekona, jak dojedzie na miejsce. Widział, że pokrzywdzona się bała. Siedziała z tyłu zG. S.z utkwionym przed siebie wzrokiem, wyglądała na bezsilną i bezradną. Więcej nie rozmawiali. Rozmowy z samochodu słyszał kierowca i mógł się domyślać, żeA. M. (1)jest wieziona doW.wbrew swojej woli. Potem oskarżony włączył głośno muzykę.
Następnie zatrzymali się w drodze przy sklepie wB., gdzie oskarżony kupił kartę do telefonu, papierosy i napój energetyzujący.
Oskarżony wskazał też, że podczas jazdy zapytał się pokrzywdzoną jak było z pieniędzmi i ona opowiedziała o dorobieniu kluczy do mieszkania, które potem przekazała swojej siostrze, która następnie pod nieobecność domowników przeszukała mieszkanie. Przyznała, że specjalnie chciała, abyG. S.pojechał doW., aby jej siostra miała wolną rękę w mieszkaniu. Oskarżony wyjaśnił, że zaczął wówczas krzyczeć na pokrzywdzoną, domagając się od niej, aby zdradziła gdzie są skradzione pieniądze, na co ona odparła, że są one na rachunku bankowym chłopaka jej siostry i że oni nie oddadzą tych pieniędzy, bo zamierzają kupić za nie mieszkanie. Oskarżony zaznaczył wówczas, że za taką kwotę nie kupią mieszkania, chyba że więcej ukradli.G. S.śmiał się i mówił w wulgarnych słowach, że pewnie pieniądze już przepuścili. Oskarżony kontynuując rozmowę z pokrzywdzoną, zapytał ją, czy siostra podzieliła się z nią skradzionymi pieniędzmi, na co ona odpowiedziała, że dostała tylko drobną kwotę na zakup butów. Wtedy razem zG. S.wpadli na pomysł, aby zadzwonić doM. M. (2)i upomnieć się o pieniądze.
Oskarżony wyjaśniając podał też, że kiedy jechali doR., powiedziałG. S., że ma do dyspozycji mieszkanie przyul. (...), gdzie można byłoby ukryćA. M. (1). Jeszcze przed wyjazdem po pokrzywdzoną, ustalili zG. S., co mieli.G. S.miał pieniądze w kwocie 600 zł, a oskarżony dojście do mieszkania przyulicy (...)weW., gdzie można było się ukryć. Brakowało wtedy tylko auta. Już wtedy planowali ewentualne porwanie lub słowną windykację długu. GdyA. M. (1)weszła dobrowolnie do samochodu, wersja o porwaniu przeważyła.
Oskarżony podkreślił, że w drodze odR.doW.,A. M. (1)nie była bita, popychana, nikt jej nie zakładał worka na głowę. Zależało im na tym, aby pokrzywdzona dobrowolnie wsiadła do samochodu, nie zwracając niczyjej uwagi. Przyznał, że samochód był trzydrzwiowy, więc kiedy oskarżony wsiadł do środka, pokrzywdzona nie miała już możliwości opuszczenia auta.
WeW.naulicy (...)oskarżony odebrał klucze do mieszkania przyul. (...). Mieszkanie to stanowiło pustostan, po zmarłymD. Z.. Kierowca zawiózł ich do tego mieszkania, po czym odjechał. Przedtem oskarżony poszedł otworzyć mieszkanie, po czym wrócił do auta poG. S.iA. M. (1). Pokrzywdzona była tak wystraszona, że nie próbowała uciekać, nie trzeba było jej przytrzymywać. Szła za oskarżonym, a za nią szedłG. S..
W mieszkaniu oskarżony kazał usiąść pokrzywdzonej na narożniku. Następnie, żeby uspokoić atmosferę, nabił do lufki marihuanę, którą wszyscy razem palili. Oskarżony rozmawiał zG. S.na temat pieniędzy, a pokrzywdzona słuchała. Potem poprosiła o papierosa. Odpowiadała na pytania związane z kradzieżą, aG. S.nagrywał jej słowa za pomocą telefonu oskarżonego. Oskarżony zadawał też pokrzywdzonej pytania, czy nic jej nie jest, po to by nie okazało się później, że jej oświadczenia były składane pod przymusem. Zapewniał ją też, że zostanie uwolniona, gdy odzyskają pieniądze. Mówił też pokrzywdzonej, że połowa tych pieniędzy należała faktycznie do niego, bo wykonał jakieś prace uG. S.. Pokrzywdzona mówiła, że pieniądze są u jej siostry.
Oskarżony wyjaśnił, że około godziny 20-21 postanowili zadzwonić z telefonu komórkowegoG. S., który wcześniej zastrzegł swój numer doM. M. (2). Numer telefonu wzięli z telefonu komórkowegoA. M. (1). GdyG. S.usłyszał głosM. M. (2), to zwątpił i się rozłączył. Wtedy zaczęli się zastanawiać, co powiedziećM. M. (2). Ustalili, żeA. M. (1)powie, że nie wie gdzie jest i że dopóki pieniądze nie zostaną przelane na jej konto, to nie będzie mogła wrócić do domu. Pokrzywdzona była bardzo zestresowana, telefon trzymał jej przy uchuG. S.. Gdy powiedziała to, co zostało ustalone,G. S.zabrał telefon i się wyłączył. Następnie postanowili zadzwonić kolejnego dnia, aby nie robić niepotrzebnych problemów.
Oskarżony wyszedł dosklepu (...)przyul. (...), gdzie kupił papierosy, pepsi i napój energetyczny. W mieszkaniu nie było czynnej toalety ani prądu. Potrzeby fizjologiczne załatwiali do ścieku, korzystali z latarki z telefonu komórkowego. Napalili w piecu.
Następnie oskarżony około godziny 24.00 poszedł do domu, a potem na godzinę 2.00 do pracy. W sobotę dnia 28 marca 2015 roku około godziny 9.00 przyszedł do mieszkania naulicy (...)i zaniósłA. M. (1)iG. S.dwie bagietki oraz napój na śniadanie. Około godziny 10-11 wrócił do domu i zasnął. Potem poszedł na godzinę 14.00 do pracy, gdzie był do godziny 23.00. Kiedy był w domu, zadzwonił do niegoG. S.i powiedział, żeby oskarżony kupił mu papierosy i wziął ze sobą taśmę klejącą, żeby związaćA. M. (1).G. S.chciał pójść bowiem do domu, aby zrobić sobie alibi. Oskarżony wziął z domu taśmę klejącą izolacyjną koloru czarnego i udał się do mieszkania przyul. (...).
Na miejscu zastałG. S.razem zA. M. (1), która była brudna, przepocona i obojętna.G. S.powiedział oskarżonemu, że po godzinie 24.00 zadzwoniła do niegoM. M. (2)i powiedziała, że pieniądze zostaną przelane w poniedziałek na konto bankoweA. M. (1), ponieważ banki nie pracują w niedzielę. Oskarżony wyraził swoje wątpliwości, co do prawdziwości tych zapewnień.G. S.pokazał mu też cywilne radiowozy, które stały w pobliżu.G. S.zepsuł zamek w drzwiach i zabarykadował się w mieszkaniu. Oskarżony wszedł do środka wystukując palcem w drzwi hymn(...).A. M. (1)nie była związana. OdG. S.oskarżony dowiedział się, że w nocy pokrzywdzona była do niego przywiązana za rękę i nogę przy użyciu kabli od telefonów i linki koloru czerwonego, które znajdowały się w tamtym mieszkaniu, podobnie jak czarne worki na śmieci. Oskarżony wyjaśnił, że przy użyciu taśmy klejącej, którą przyniósł ze sobą, zamierzali związaćA. M. (1)na noc z soboty na niedzielę po to by zostawić ją samą w mieszkaniu, a oni tymczasem mogliby wrócić do swoich domów i zrobić sobie alibi.G. S.mówił też, że jak odzyskają pieniądze, to nie oddadzą ichP. S., tylko wyciągną od rodziny pokrzywdzonej drugie 20 000 zł.G. S.chcąc zastraszyć pokrzywdzoną, odgrażał się też, że jeśli nie odzyskają pieniędzy, to wywiozą pokrzywdzoną do(...)lub(...)i sprzedadzą ją do agencji towarzyskiej. Mówił, między innymi, że zawiną pokrzywdzoną do czarnego wora i wywiozą doB.do agencji towarzyskiej. W rzeczywistości jednak nie mieli realnych możliwości spełnienia tych gróźb.
Ponadto oskarżonyS. K.wyjaśnił, że w jego obecności nie było żadnych telefonów od rodzinyA. M. (2). Wielokrotnie natomiast doG. S.dzwoniła jego matka, ale on nie chciał z nią rozmawiać. Oskarżony stwierdził, że nie był świadkiem tego, jakG. S.miał grozić, że pojedzie do szpitala wB., gdzie przybywałaM. M. (2)na oddziale położniczym ze swoim dwumiesięcznym dzieckiem.G. S.nie mówił mu też o takiej sytuacji. Oskarżony przyznał, że sam dzwonił doM. M. (2)w piątek około godziny 22.00-23.00 i pytał się ją, czy dobrze się bawi za jego pieniądze. Gdy powiedziała, że nie wie, o co chodzi, zakomunikował jej, że jeśli do poniedziałku nie będzie pieniędzy „to zobaczy”.
Oskarżony podał, że gdy przebywali w domu w sobotę, to obserwowali otoczenie. Został w tym mieszkaniu na noc.G. S.demontował junkers, aby zabrać miedź, a następnie ją sprzedać i uzyskać w ten sposób pieniądze.G. S.nie wiązał pokrzywdzonej, bo wiedział, że jak oskarżony był w mieszkaniu, to pokrzywdzona nie ucieknie. Położyli się w trójkę na narożniku i zasnęli. Obudziły ich krzyki Policji. Policjanci interweniowali w mieszkaniu obok.G. S.chciał wziąć miedź i zaczął hałasować, co usłyszeli funkcjonariusze stojący pod drzwiami, więc zaczęli pukać. Oskarżony otworzył drzwi, aG. S.z pokrzywdzoną uciekli do pokoju. Następnie wszyscy zostali zatrzymani.
W dniu8 czerwca 2015 roku(k. 711-712 tom IV zbiór A)oskarżonyS. K.przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu, podtrzymał swoje wcześniejsze wyjaśnienia i skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień.
W dniu 16 czerwca 2016 roku (k. 809-816, tom V zbiór A)oskarżony przyznając się do popełnienia zarzucanego mu czynu, w całości podtrzymał swoje wcześniej złożone wyjaśnienia. Ponadto podkreślił, że w trakcie tamtych wydarzeń nie kierował wobecA. M. (1)aniM. M. (2)żadnych gróźb, nie zakładał pokrzywdzonej worka na głowę, nie szarpał jej, nie popychał, nie wiązał kablem, nie stosował wobec niej przemocy fizycznej w jakiejkolwiek formie. W żaden sposób nie naruszył nietykalności cielesnej pokrzywdzonej, gdyż nie było takiej potrzeby. Dodał, że jego działania miały bardziej na celu odzyskanie długu na rzeczG. S., z czego on miał otrzymać kwotę 2000 zł, gdyż taką właśnie sumę pożyczył mu wcześniej.
Oskarżony nadto wyjaśnił, że nie widział, czy w dniu 27 marca 2015 rokuG. S.miał przy sobie gaz pieprzowy.G. S.faktycznie mówił natomiast, że użyje tego gazu wobecA. M. (1), jeśli nie będzie chciała wsiąść do samochodu, ale oskarżony odebrał to jako żart. Później widział gaz w szafce znajdującej się w mieszkaniu przyul. (...), wydawało mu się, że gaz ten przyniósłG. S.. Oskarżony rozpoznał na tablicy poglądowej, iż był to gaz pieprzowy marki(...). Podkreślił, że razem zG. S.nie umawiali się, co do użycia tego gazu. Żartem też było to, jakoby mieli zamiar umieścić pokrzywdzoną w bagażniku samochodu.
Oprócz tego oskarżony podał, że młody chłopak w wieku około 16 lat, który załatwiał klucze do mieszkania, miał na imięK.,ps.(...). Chłopaka tego często widywał przy przychodni, nie wiedział gdzie on mieszka, a numer jego telefonu wykasował. Chłopak ten przekazał oskarżonemu klucze i udostępnił samo mieszkanie, za co nie otrzymał żadnego wynagrodzenia.
Oskarżony przyznał też, że prawdopodobnie wykasował wiadomości SMS i połączenia telefoniczne za okres 26-27 marca 2016 roku, nie potrafił jednak wytłumaczyć, w jakim celu to zrobił.
Potwierdził, że to on był osobą ujawnioną na zapisie monitoringu zesklepu (...)wB.przyul. (...). Wyjaśnił, że samochód, którym się poruszali został zaparkowany w wąskiej uliczce znajdującej się na zapleczu wymienionego sklepu, ponieważ było to lepsze miejsce. Do sklepu poszedł sam, ponieważ nie potrzeba było „robić procesji”. Dodał, że w sumie nie wie, dlaczego samochód został zaparkowany w tamtym miejscu. Gdy wrócił ze sklepu wszyscy siedzieli w aucie.
Podczas konfrontacji z oskarżonymG. S.w dniu 17 sierpnia 2015 roku (k. 1111 – 1114, tom VI, zbiór A)oskarżonyS. K.przyznał się do zarzucanego mu czynu w takim zakresie, w jakim złożył wcześniej wyjaśnienia. Nie przyznał się do tego, że chciał wziąć okup. Zaznaczył, że chciał pomócG. S.w odzyskaniu pieniędzy skradzionych przez pokrzywdzoną. W jego ocenie czyn, którego dokonał, to nie porwanie, ale zatrzymanie w celu windykowania długu. Podkreślił też, żeG. S.przestał być jego kolegą w związku z przedmiotowym postępowaniem. Wmieszał go w tę sprawę, przez co oskarżony stracił dziecko.
Oskarżony zaprzeczył wyjaśnieniom oskarżonegoG. S.. Zaznaczył, że nie dzwonił doM. M. (2), i nikt nie dzwonił do niej z jego telefonu. Nie kierował gróźb wobecM. M. (2)i jej dziecka. Nie zrobił krzywdyA. M. (1). Nie namawiałA. M. (1), aby dzwoniła do swojej siostry i mówiła jej, że jest porwana, w celu wymuszenia okupu, nie miał takiego pomysłu.
Podtrzymał swoje wyjaśnienia z dnia 2 kwietnia 2015 roku poza tym, co odnosiło się do okupu i porwania. Nie przypominał też sobie, aby dzwonił w piątek doM. M. (2).
W dniu 25 stycznia 2016 roku (k. 1558-1559, tom VIII, zbiór A)oskarżonyS. K.nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Podtrzymał wcześniejsze wyjaśnienia i odmówił złożenia kolejnych wyjaśnień.
Na rozprawie w dniu 17 marca 2016 r. (k. 175-176)oskarżonyS. K.odmówił udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy się przyznaje, czy też nie do popełnienia zarzucanego mu czynu. Odmówił składania wyjaśnień i nie chciał się ustosunkowywać do odczytanych wyjaśnień złożonych przez niego w toku postępowania przygotowawczego.
OskarżonyP. O.nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu.
W dniu 10 kwietnia 2015 roku (k. 213-228, tom II zbiór A)wyjaśnił, że dnia 27 marca 2015 roku stał na parkingu przy przychodni przyulicy (...)weW.obok swojego samochodu markiP.koloru niebieskiego razem z kolegami, tj.M. N.i innymi o pseudonimach(...)i(...). Był tam również jeden chłopak w wieku 17-18 lat oraz inny w wieku 16 lat.
W pewnym momencie podeszło do nich dwóch mężczyzn w wieku około 24 i 25 lat, jeden był gruby, a drugi chudy. Mężczyźni ci przywitali się ze wszystkimi, na pewno znał ich ten chłopak w wieku 16 lat. Inni kojarzyli tych mężczyzn z widzenia. Oskarżony widział ich natomiast po raz pierwszy. Mężczyźni zapytali się, do kogo należał samochód. Gdy oskarżony odpowiedział, że do niego, mężczyźni spytali się go, za jaką cenę zabrałby ich doS.i z powrotem doW.. Oskarżony wyjaśnił, że zgodził się pojechać, jeśli zwrócą mu pieniądze za paliwo. Mężczyźni mówili, że chcą przywieźć koleżankę lub dziewczynę jednego z nich doW.. Od stojących osób załatwili marihuanę i zaczęli ją palić. Szczupły mężczyzna zapłacił oskarżonemu kwotę 25 zł, którą oskarżony wyliczył jako równowartość paliwa potrzebnego na podróż.
Oskarżony wskazał, że do chłopaka w wieku 16 lat podszedł ten gruby mężczyzna i rozmawiał z nim na temat jakiegoś mieszkania. Pytał się, czy jest tam spokojnie. Oskarżony wyjaśnił, że nie słyszał całej rozmowy, bo odszedł na bok.
Potem wsiedli w trójkę do samochodu i udali się w kierunkuS.. W obecności oskarżonego mężczyźni żartowali, że wrzucą dziewczynę do bagażnika, gdyby się nie zmieściła do środka. Oskarżony podał, że zapytał ich wtedy: „no co wy?”, a oni odpowiedzieli że żartują. Zaznaczył, że wówczas nie podejrzewał ich o złe zamiary. Ten szczupły mężczyzna powiedział, że chce przywieźć dziewczynę doW., bo chce z nią coś wyjaśnić. Mężczyźni zachowywali się spokojnie, w trakcie jazdy w trójkę rozmawiali o dzielnicy, o tym co robi oskarżony, czy się uczy.
Podczas drogi szczupły mężczyzna otrzymał telefon z ofertą kupna samochodu markiF. (...)za kwotę 2000 zł. Ponadto zatrzymali się przy sklepie, gdzie mężczyźni kupili piwo oraz napój energetyczny, a oskarżonemu colę. Później jeszcze zatrzymali się, gdyż mężczyźni chcieli zapalić papierosa, a oskarżony nie pozwolił im palić w samochodzie.
Oskarżony wyjaśnił, że doS., mężczyźni nic nie mówili o dziewczynie, po którą jechali. Zaczęli o niej rozmawiać zaS.. Pytali się oskarżonego „jak to jest ukraść komuś 25 000 zł z domu”. Oskarżony odpowiedział, że sobie tego nie wyobraża. Szczupły mężczyzna mówił, że spotykał się z tą dziewczyną okazjonalnie na seks i ona ukradła mu pieniądze. Po drodze pokazał jakąś miejscowość, w której miał spotykać się z tą dziewczyną. ZaS.mężczyźni kierowali go do jednej miejscowości, której nazwy oskarżony nie pamiętał. Mężczyźni rozmawiali między sobą, że ten chudy musi zadzwonić do tej dziewczyny, żeby wyszła z domu albo z baru. Chudy mężczyzna powiedział, że jeśli nie będzie chciała wsiąść do samochodu to psiknie jej gazem po oczach. Oskarżony wyjaśnił, że zaczął się powoli domyślać, że mężczyźni będą chcieli zmusić dziewczynę do wejścia do samochodu. Rozważał możliwość powrotu doW., ale widział, że jeden z mężczyzn miał przy sobie gaz, obaj umieli prowadzić samochód, a oskarżony był sam jeden. Bał się, że jeśli odmówi dalszej jazdy, to mężczyźni zabiorą mu auto i zostawią bez żadnej pomocy. Gruby mężczyzna był w miarę spokojny, natomiast ten szczupły był zdenerwowany i agresywny, miał gaz, cały czas się poruszał. Oskarżony ocenił, że ten gruby mężczyzna był od niego większy i dużo silniejszy, a po tym chudym było widać, że umiał się bić, a poza tym „był mocny w gębie”.
Gdy dojechali do miejscowości, gdzie miała mieszkać tamta dziewczyna, chudy mężczyzna kazał zwolnić oskarżonemu przed jej domem i pytał się czy widzą przed budynkiem auto, które pewnie kupiła sobie za skradzione pieniądze. Potem minęli przystanek autobusowy i zatrzymali się na końcu miejscowości, aby zapalić papierosy. Oskarżony dodał, że wykonywał wszystkie polecenia tamtych mężczyzn, bo gdyby się im przeciwstawił, z pewnością miałby kłopoty i nie wróciłby spokojnie do domu. Poczęstował grubego mężczyznę swoimi papierosami, chudy miał swoje. Szczupły mężczyzna był zdenerwowany i widać było, że był zadowolony. Mężczyźni rozmawiali ze sobą, ale oskarżony nie słyszał, o czym, bo stał przy aucie. Wtedy też szczupły mężczyzna pokazał oskarżonemu gaz. Mówił, że mało go zostało, bo już użył go wobec kogoś innego. W międzyczasie chudy mężczyzna wydzwaniał do tej dziewczyny i z nią rozmawiał, ale oskarżony nie słyszał co mówił, bo miał w samochodzie włączone radio. Po spaleniu papierosów wsiedli do samochodu i udali się w kierunku przystanku autobusowego. Po drodze minął ich oznakowany patrol policji i gruby mężczyzna się wystraszył, ale szczupły uspokajał go, że to tylko patrol.
Oskarżony wyjaśnił, że około godziny 21.00 zaparkował obok wiaty przystanku. Na przystanek przyszła z baru ta dziewczyna, kiedy szła piła piwo. Szczupły mężczyzna wyszedł z samochodu i na nią czekał. Oskarżony nie zwrócił uwagi na to, w jaki sposób chudy mężczyzna przywitał się z dziewczyną. Razem podeszli do samochodu. Dziewczyna nie wyglądała na wystraszoną. Szczupły mężczyzna przedstawił oskarżonego innym imieniem niż jego prawdziwe, ale oskarżony nie pamiętał jakim. Oskarżony był tym zdziwiony, ale wolał się nie odzywać. Potem z samochodu wysiadł gruby mężczyzna i został przedstawiony pokrzywdzonej. Oskarżony wyjaśnił, że on też wysiadł z samochodu i poprosił dziewczynę, aby go poczęstowała papierosem, wypił colę. Mężczyźni rozmawiali z pokrzywdzoną o jakimś chłopaku, którego chcieli pobić, a ona miała go im wystawić. Rozmowa była spokojna. Pokrzywdzona nie chciała zrobić tego, co oczekiwali od niej tamci mężczyźni.
Dalej oskarżony podał, że kiedy skończył palić papierosa, poczęstował grubego mężczyznę colą i wsiadł do samochodu. Siedząc w aucie widział jak obaj mężczyźni szli z pokrzywdzoną do samochodu. Szczupły mężczyzna obejmował ją lewą ręką za ramię – tak jak chłopak dziewczynę, natomiast co robił z prawą ręką oskarżony nie widział, gdyż było ciemno. Oskarżony słyszał, jak pokrzywdzona mówiła, że nie chce jechać, a szczupły mężczyzna przekonywał ją mówiąc: „choć przejedziesz się”. Nie chciała jechać, ale wsiadła do samochodu, po tym, jak szczupły mężczyzna otworzył jej drzwi od strony pasażera. Oskarżony zaznaczył, że w jego obecności nikt nie stosował wobec pokrzywdzonej siły, aby umieścić ją w samochodzie. Nikt nie zakładał jej też foliowego worka na głowę. W jego ocenie dziewczyna weszła do samochodu pod presją szczupłego mężczyzny, który ją do tego namawiał, a ona nie umiała mu się przeciwstawić. Dziewczyna usiadła za miejscem kierowcy, obok niej usiadł chudy mężczyzna, a gruby z przodu obok oskarżonego.
Po tym, jak ruszyli, za bardzo nikt nie rozmawiał. Dojechali do jednej miejscowości, gdzie zatrzymali się przy sklepie. Chudy mężczyzna dał grubemu pieniądze w kwocie 100 zł, które wyciągnął ze skarpetki. Gruby mężczyzna poszedł do sklepu, gdzie kupił doładowanie do telefonu, papierosy i piwo. Gdy gruby mężczyzna był w sklepie, pokrzywdzona chciała załatwić potrzebę fizjologiczną, ale chudy mężczyzna powiedział jej, że nie może wyjść. Oskarżony wyjaśnił, że pokrzywdzona poprosiła go wtedy, aby wypuścił ją od strony kierowcy. Oskarżony odpowiedział jej, że nie może tego zrobić, ponieważ fotel jest zepsuty i się nie podnosi. Potem chudy mężczyzna powiedział pokrzywdzonej, że ma się uspokoić, bo i tak jej nie wypuści, bo może mu uciec. Dziewczyna odpowiedziała mężczyźnie: „ chyba głupi jesteś”. Chudy mężczyzna zagroził jej wówczas, że jak się nie uspokoi, to psiknie jej gazem po oczach. Dziewczyna się uspokoiła, a potem wrócił ze sklepu grubszy mężczyzna i wszyscy ruszyli w dalszą drogę.
Oskarżony wyjaśnił, że nie próbował z nikim rozmawiać, bo był całą sytuacją bardzo wystraszony. Potem jak mężczyźni rozmawiali z pokrzywdzoną, to kazali mu ściszyć muzykę, więc słyszał co mówili. Gruby mężczyzna odwrócił się do dziewczyny i chudego mężczyzny i zapytał: „to jak było koleżanko z tymi pieniędzmi?” Pokrzywdzona zaczęła wtedy mówić o tym, jak podrobiła klucze do mieszkania, gdzie były te pieniądze i jej siostra przyszła do tego mieszkania podczas nieobecności domowników i ukradła kwotę 25 000 zł lub 27 000 zł. Mężczyźni cały czas przerywali dziewczynie jej opowiadanie i próbowali się dowiedzieć, kto dał pozwolenie pokrzywdzonej i jej siostrze na dokonanie kradzieży. Chudy mężczyzna pytał, jakim prawem zabrała pieniądze, a gruby oświadczył, że ma się cieszyć, bo on ma dziś dobry humor. Rozmowę prowadził głównie gruby mężczyzna. Chudy mężczyzna zabrał pokrzywdzonej telefon komórkowy, żeby nie mogła z niego korzystać. Gruby mężczyzna powiedział, że kiedy będą już weW., pokrzywdzona ma zadzwonić do siostry, żeby oddała pieniądze, które będą okupem. Oskarżony zaznaczył, że słyszał to, ale bojąc się tych mężczyzn, musiał jechać dalej. Chciał dojechać doW.i nie mieć już nic do czynienia z tymi ludźmi. Dziewczyna w rozmowie przyznała, że wie, co jej grozi od tych mężczyzn i że nie wróci tak szybko do domu. Gruby mężczyzna powiedział, że jeśli pieniądze nie zostaną oddane, to przywiozą doW.siostrę dziewczyny. Oskarżony wyjaśnił, że jechał z dużą prędkością 80-100 km na godzinę, aby jak najszybciej dojechać na miejsce.
Gdy przejeżdżali już przezW., gruby mężczyzna dzwonił do młodego chłopaka, z którym wcześniej rozmawiał, i umawiał się na spotkanie przy przychodni w celu przekazania kluczy do jakiegoś mieszkania. Dojechali naskrzyżowanie ulic (...). Zatrzymali się w podwórku przy przychodni. Mężczyźni powiedzieli oskarżonemu, aby został z pokrzywdzoną. Oskarżony nie chciał, wobec tego chudy mężczyzna został, a gruby poszedł na spotkanie z chłopakiem od mieszkania. Oskarżony widział to spotkanie, bo palił papierosa w pobliżu. Gruby mężczyzna wziął od chłopaka klucze i pytał o adres, bo nie wiedział gdzie to jest. Chciał jeszcze załatwić marihuanę. Jakiś jeszcze inny chłopak poszedł po ziele i wszyscy czekali na tego chłopaka jakieś 15 minut. Oskarżony wyjaśnił, że w tym czasie rozmawiał z chłopakiem od mieszkania, który był całą sytuacją zdenerwowany i mówił: „po co mi to było”. W dalszej części wyjaśnień oskarżony przypomniał sobie, że osobami, które były obecne podczas spotkania tamtych mężczyzn z chłopakiem od mieszkania, byli znajomi oskarżonego o pseudonimyS.i(...).
Potem oskarżony podjechał samochodem bliżej miejsca, gdzie wszyscy stali. Chudy mężczyzna wysiadł z samochodu i dziewczyna została sama na tylnym siedzeniu za kierowcą. Miała spuszczoną szybę i paliła papierosa. Mężczyźni stali w odległości 2-3 metrów od samochodu, który był otwarty. Gdyby pokrzywdzona przeszła przez otwarty fotel i uchyliła drzwi, to w ocenie oskarżonego mogłaby uciec. Nie zrobiła tego jednak. Pokrzywdzona bezwolnie robiła to, co kazali jej tamci mężczyźni i była spokojna.
Gdy mężczyźni załatwili marihuanę i ustalili z chłopakiem od mieszkania, gdzie się ono znajduje, wraz z oskarżonym wsiedli do jego samochodu. Mężczyźni podali oskarżonemu nazwę ulicy, na którą chcieli się dostać. Oskarżony wyjaśnił, że jechał samochodemulicą (...), a następnie w stronę E.L.do ulicy przy(...)oskarżony nie pamiętał nazwy tej ulicy. Gruby mężczyzna wskazał oskarżonemu podwórko przy tej ulicy, gdzie oskarżony zatrzymał samochód. Gruby mężczyzna wysiadł i poszedł szukać mieszkania. Potem zadzwonił do chudego mężczyzny i pokazał za jego pośrednictwem oskarżonemu, aby podjechać do samego końca budynku. Wtedy chudy mężczyzna też wysiadł z samochodu i oskarżony został w aucie sam z pokrzywdzoną przez czas około 5 minut. Oskarżony wskazał, że w jego ocenie pokrzywdzona mogła wtedy uciec i on na pewno by jej nie zatrzymywał. Pokrzywdzona nie odzywała się do niego. Potem wrócili obaj mężczyźni. Gruby mężczyzna miał twarz zasłoniętą szalikiem. Pokrzywdzona wysiadła i poszła z mężczyznami na górę. Gruby mężczyzna powiedział oskarżonemu, że może już odjechać.
OskarżonyP. O.wyjaśnił, że udał się do swojego przyjaciela. Nikomu nie powiedział o tym, co się wydarzyło. Nie słyszał potem też nigdzie w radiu ani na dzielnicy o żadnym porwaniu ani o zatrzymaniu mężczyzn, którzy mieli dokonać porwania dziewczyny. Przyznał, że miał taki pomysł, aby zgłosić się na Policję, ale nie zrobił tego, bo się bał. Później dowiedział się, żeS. K.ma młodszego brata, którego zna z widzenia i że on ma powiązania z mafią. Oskarżony wyjaśnił, że wystraszył się i uznał, że sprawa „rozejdzie się po kościach”.
Oskarżony dodał, że gdy był razem z opisanymi wyżej mężczyznami oraz z pokrzywdzoną koło przychodni weW., to gruby mężczyzna chciał od niego numer telefonu. Na pytanie oskarżonego, w jakim celu, gruby mężczyzna odpowiedział, że chce mu wypłacić wynagrodzenie. Oskarżony odmówił.
OskarżonyP. O.na tablicach poglądowych rozpoznał na zdjęciach oskarżonegoS. K.orazG. S., których określał w swoich wyjaśnieniach odpowiednio jako „grubego” i „chudego” mężczyznę.
Przyznał nadto, ze okłamał dziewczynę, która chciała wyjść z samochodu, że fotel w aucie był zepsuty, bo obawiał się reakcji chudego mężczyzny. Wyjaśnił, że z tego co mówił ten mężczyzna, wiedział, że mężczyźni będą przetrzymywać pokrzywdzoną, ale oni nie mówili, że będą ją bili. Chudy mężczyzna mówił, że będzie jej przynosił jedzenie. Oskarżony przyznał, że gdy był sam z pokrzywdzoną, to tylko milczał i nie zrobił nic żeby jej pomóc. Chudy mężczyzna dał mu 20 zł za paliwo i oskarżony nie był pewny, czy otrzymał od niego jeszcze 5 zł, czy też nie. Zwrócił uwagę grubemu mężczyźnie, że za 25 000 zł nie można kupić mieszkania. Nie myślał o tym, że wzięcie do samochodu tamtych dwóch nieznanych mu mężczyzn, może być niebezpieczne.
Na rozprawie w dniu 17 marca 2016 roku (k. 176)oskarżonyP. O.nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Odmówił ustosunkowania się do odczytanych mu wyjaśnień, które złożył w toku postępowania przygotowawczego.
W oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy Sąd doszedł do przekonania, że zarówno sprawstwo jak i wina oskarżonychG. S.,S. K.iP. O.w zakresie zarzucanych im czynów – po zmianie ich opisu i kwalifikacji prawnej – nie budziły najmniejszych wątpliwości.
Ustaleń faktycznych w niniejszej sprawie Sąd dokonał przede wszystkim na podstawie wyjaśnień samych oskarżonych, tj. zwłaszczaP. O., po częściS. K., a także w ograniczonym zakresieG. S.. OskarżonyP. O., którego z oskarżonymiG. S.iS. K.nie łączyły żadne relacje, złożył szczere i konsekwentne wyjaśnienia, w których opisał przebieg wydarzeń z dnia 27 marca 2015 roku, w których uczestniczył jako kierowca samochodu markiP., tj. od momentu spotkania oskarżonychG. S.iS. K.do chwili przywiezienia ich wraz zA. M. (1)pod budynek przyul. (...)weW.. Z kolei oskarżonyS. K.w szczególności składając wyjaśnienia w dniu 2 kwietnia 2015 roku (k.262-270 tom II zbiór A) w obszerny sposób opisał wszystkie działania, jakie podjął wspólnie z oskarżonymG. S.w celu sprowadzeniaA. M. (1)doW., jak też podał istotne okoliczności, co do zdarzeń, które miały miejsce już po umieszczeniuA. M. (1)w mieszkaniu przyul. (...)weW.. Relacja oskarżonegoS. K.dotycząca okresu czasu od wyjazdu z podwórka przyul. (...)weW.doR.do chwili, kiedy oskarżonyP. O.oddalił się zulicy (...)weW., pokrywała się z tą, którą przedstawił oskarżonyP. O.. Natomiast wersja zdarzeń wyłaniająca się z wyjaśnień oskarżonegoG. S.w znacznej części odbiegała od tej, która wynikała z wyjaśnień oskarżonychS. K.iP. O.. WyjaśnieniaG. S.Sąd uznał zatem za wiarygodne tylko w części, w której nie stały one w sprzeczności z wyjaśnieniami pozostałych oskarżonych. Podobnie Sąd uznał, iż zeznania pokrzywdzonejA. M. (1)polegały na prawdzie jedynie w zakresie, w jakim korespondowały z pozostałym zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, gdyż pokrzywdzona ta, podając niejednokrotnie nieprawdziwe i sprzeczne ze sobą informacje, nie stanowiła wiarygodnego źródła dowodowego. Przy dokonywaniu rekonstrukcji stanu faktycznego w sprawie niezwykle ważne były zeznania drugiej pokrzywdzonej, tj.M. M. (2), która opisała dokładnie zwłaszcza okoliczności dotyczące rozmów telefonicznych, jakie odbyła w okresie przetrzymywania jej siostryA. M. (1)w mieszkaniu przyul. (...). ŚwiadekM. M. (2)w swoich zeznaniach odniosła się też do trybu życia pokrzywdzonejA. M. (1)przed uprowadzeniem jej doW., co miało istotne znaczenie dla oceny wiarygodności pokrzywdzonej, a także dla ustalenia prawnokarnych konsekwencji późniejszych zachowań oskarżonych względemA. M. (1). Cennych informacji na temat życia pokrzywdzonej i podejmowanych przez nią działań w różnorakich sytuacjach, dostarczyły zeznania świadków znajdujących się w kręgu jej najbliższej rodziny, tj. rodziców –E.iK. M., siostryP. M., babciJ.M., partneraM. T.P., partneraP. A.W., a także w kręgu bliższych i dalszych znajomych –P. K. (1),K. F.,R.P.iI. T.. Świadkowie będący krewnymi pokrzywdzonejA. M. (1)zrelacjonowali też to, jak pokrzywdzona zachowywała się po uwolnieniu jej przez funkcjonariuszy Policji w dniu 29 marca 2015 roku oraz to, jak opisywała zdarzenia, w których przyszło jej brać udział. Z kolei świadkowieD. S.– matka oskarżonegoG. S.orazP. S.– brat wymienionego oskarżonego, w swoich zeznaniach wyrazili własne spostrzeżenia co do osoby pokrzywdzonejA. M. (1), która przez kilka miesięcy zamieszkiwała razem z nimi weW.przyul. (...). Negatywną ocenę, jaką świadkowieD. S.iP. S.wystawili pokrzywdzonejA. M. (1)można byłoby tłumaczyć ich osobistymi więzami z oskarżonymG. S., jednak znamienne było to, że przedstawione przez nich wnioski znajdowały potwierdzenie w innych zgromadzonych w sprawie dowodach, w tym zeznaniach innych wymienionych wyżej świadków.
Dokonując ustaleń w niniejszej sprawie Sąd oparł się nadto na licznych dowodach z dokumentów w postaci protokołów przeszukań, oględzin, zatrzymań osób i rzeczy, protokołu oględzin akt, odpisów orzeczeń, oświadczenia z dnia 4 marca 2015 roku, zawiadomienia o zaginięciu osoby, dyspozycji usunięcia pojazdu, analizy połączeń telefonicznych. Sąd nie znalazł podstaw, aby dokumentom tym odmówić przymiotu wiarygodności. Podstawę ustaleń faktycznych były także opinie sporządzone przez biegłych z zakresu informatyki, badań odsłuchowych audiodokumentów, z zakresu daktyloskopii i genetyki. Opinie te, których rzetelność nie była kwestionowana przez żadną ze stron - Sąd uznał, za jasne, spójne i logiczne. Zakres obrażeń jakich doznała pokrzywdzonaA. M. (1)w wyniku zdarzeń, mających miejsce w okresie od 27 marca do 29 marca 2015 roku, Sąd ustalił na podstawie wstępnej opinii sądowo – lekarskiej z dnia 29 marca 2015 roku sporządzonej przez biegłegoW. D.. Sąd nie miał wątpliwości, że opinia ta – choć spisana w krótki, lakoniczny sposób – była w pełni wiarygodna.
Odnośnie sytuacji rodzinnej i majątkowej oskarżonych oraz ich dotychczasowego trybu życia, Sąd oparł się na wywiadach środowiskowych, informacjach z Krajowego Rejestru Karnego, odpisach wyroków, opiniach i zaświadczeniach oraz oświadczeniach samych oskarżonych. Sąd dał wiarę wymienionym dowodom, nie znajdując żadnych podstaw do podważenia ich wiarygodności.
Ustalając z kolei stan poczytalności oskarżonychG. S.iS. K., Sąd opierał się na rzetelnych i profesjonalnych opiniach sądowo – psychiatrycznych sporządzonych przez biegłychN. B.iC. P..
Sąd pominął natomiast przy rekonstrukcji stanu faktycznego wnioskowane w akcie oskarżenia przez Prokuratora dowody w postaci - protokołu oględzin drzwi wejściowych lokalu mieszkalnego przyul. (...)weW.z dnia 29.03.2015 r. (k. 31-32), materiału poglądowego w postaci płyty CD z zapisanymi zdjęciami wyglądu drzwi wejściowych do mieszkania przyul. (...)weW.(k. 170-171), zawiadomienia o dokonaniu wpłaty kwoty 10 000 zł przezW. O.na konto sum depozytowych Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu tytułem poręczenia majątkowego (k. 294), dokumentacji medycznej dotyczącejG. S.(k. 312, 640-641), protokołu przyjęcia poręczenia majątkowego z dnia 17.04.2015 roku (k. 316-318), protokołu przyjęcia paszportu z dnia 17.04.2015 roku (k. 319), protokołu oględzin akt postepowania sądowego Sądu Rejonowego w Strzelinie, sygn. akt II K 481/10 z dnia 29.05.2015 r. prowadzonego przeciwkoG. S.(k. 506-639), protokołu zatrzymania rzeczy z dnia 9.09.2015 r. (k. 1200-1204), jak też dowód przedstawiony w toku postępowania sądowego w postaci – kserokopii wyroku Sądu Rejonowego w Strzelinie, sygn. akt II K 6/16 (k. 384- 393). Dowody te zostały powołane w celu wykazania okoliczności, które nie były bezpośrednio związane z przedmiotem niniejszego postępowania lub nie miały dla niego większego znaczenia.
Przechodząc do szczegółowej analizy zgromadzonego materiału dowodowego, stwierdzić należało, że osobą, która z pewnością mogłaby udzielić wyczerpujących informacji na temat większości zdarzeń z okresu od dnia 27 marca do 29 marca 2015 roku, była pokrzywdzonaA. M. (1). Jednak zeznaniaA. M. (1)nie zasługiwały na wiarę i za polegające na prawdzie Sąd uznał je tylko w tej części, w jakiej korespondowały z pozostałym materiałem dowodowym. PokrzywdzonaA. M. (1), składając bowiem zeznania na temat różnych sytuacji ze swojego życia, podawała informacje, które pozostawały w jaskrawej sprzeczności z szeregiem innych – w ocenie Sądu w pełni wiarygodnych – dowodów, bądź też zmieniała treść swoich zeznań. Niezgodności te dyskwalifikowały pokrzywdzonąA. M. (1)jako wiarygodne źródło informacji w zakresie zdarzeń dotyczących już ściśle samego jej uprowadzenia.
I tak pokrzywdzonaA. M. (1)na rozprawie w dniu 4 kwietnia 2016 roku podkreślała, że nigdy niczego nie ukradła (k. 198), że nie wyniosła niczego z mieszkania przyul. (...)(k. 201) Tymczasem jak wynika z prawomocnego wyroku nakazowego Sądu Rejonowego dla Wrocławia – Śródmieścia z dnia 7 grudnia 2015 roku, sygn. akt VI W 5743/15 (k. 249) pokrzywdzonaA. M. (1)w dniu 18 lutego 2015 roku z mieszkania przyul. (...)weW.dokonała kradzieży wiertarki marki(...)wartości 300 zł na szkodęD. S.. O fakcie wynoszenia przez pokrzywdzoną różnych narzędzi z wymienionego mieszkania wspominała też w swoich zeznaniach świadkowieD. S.iP. S., wskazując, iż w sprawach tych toczą się odrębne postępowania.
Ponadto twierdzenia pokrzywdzonej, co do tego, że nie dokonała żadnej kradzieży kłóciły się z zeznaniami świadkaI. T.. ŚwiadekI. T.wskazała, że chcąc pomóc pokrzywdzonej zatrudniała ją przy pracach domowych. Później świadek zaczęła podejrzewać, że pokrzywdzona kradła jej pieniądze w kwotach 100-200 zł, potem zniknęła też kwota 700 zł. Z relacji świadka wynikało nadto, że przyłapała pokrzywdzonąA. M. (1)na „gorącym uczynku”, jak wyciągnęła pieniądze i chowała je w odzieży. Pokrzywdzona miała wówczas przepraszać i obiecać zwrot pieniędzy. Świadek zeznała, że po tym incydencie pojechała do rodzicówA. M. (1)i powiadomiła ich o zaistniałej sytuacji. Obecna przy tej rozmowie pokrzywdzona nie zaprzeczała dokonanym kradzieżom. Rodzice pokrzywdzonej obiecali naprawić szkodę. Świadek nadto dodała, że nie powiadamiała organów ścigania o wymienionych wydarzeniach, gdyż nie chciała psućA. M. (1)opinii. Sąd uznał, że zeznania świadkaI. T.były w pełni wiarygodne. Świadek, będąc tak naprawdę osobą obcą dla pokrzywdzonej nie miała interesu w tym, by przedstawiać jej osobę w niekorzystnym świetle. Można było nawet zauważyć, że wręcz przeciwnie, pomimo tego, że pokrzywdzona nadużyła jej zaufania, świadekI. T.zrezygnowała ze ścigania pokrzywdzonej za popełnione przez nią czyny. W ocenie Sądu, świadek składając zeznania na rozprawie przedstawiła wydarzenia, które miały miejsce w rzeczywistości. Znamienne było też to, że z zeznaniami świadkaI. T.korespondowały zeznania świadkaE. M.– matki pokrzywdzonejA. M. (1). ŚwiadekE. M.potwierdziła, że była taka sytuacja, że żona sołtysaI. T.przyszła do niej i oskarżyła pokrzywdzonąA. M. (1)o kradzież pieniędzy. Podała, żeA. M. (1)przyznała się wówczas do winy. Kwestią drugorzędną było już tutaj zdaniem Sądu to, czy faktycznie rodzice pokrzywdzonej zwróciliI. T.skradzioną jej kwotę. ŚwiadekE. M.twierdziła, że tak się stało, a świadekI. T., że nie. ŚwiadkowieI. T.iE. M.były zgodne jednak, co do najważniejszej kwestii, tj. tego, że pokrzywdzonaA. M. (1)w ich obecności swoją postawą potwierdziła, że dopuściła się kradzieży pieniędzy. Do zeznań świadkówI. T.iE. M.nijak miały się zatem zeznania pokrzywdzonejA. M. (1), która na rozprawie zapytana o sprawę kradzieży na szkodęI. T., stwierdziła że była oskarżona o kradzież, ale sprawa się później wyjaśniła, bo na drugi dzień synI. T.powiadomił ją, że pieniądze się znalazły. Pokrzywdzona zaznaczyła też, że jej rodzice nie zwracali żadnych pieniędzyI. T..
PokrzywdzonaA. M. (1)zeznała także, że ani ona ani oskarżonyG. S., nie zwracali się o pożyczenie pieniędzy doM. M. (2)lub jej partneraT. P. (1). Jednak przesłuchani w charakterze świadkówM. M. (2)iT. P. (1), twierdzili coś wręcz przeciwnego. ŚwiadekM. M. (2)wskazała, że kiedy pokrzywdzonaA. M. (1)wraz z oskarżonymG. S.byli wZ., to dzwonili do niej, aby im pożyczyć pieniądze w kwocie 100 zł. Chcieli, aby przelała je na konto bankoweA. M. (1)i w tym celu wysłali jej wiadomość SMS z numerem tego rachunku. Ponadto też w innych sytuacjachA. M. (1)iG. S.chcieli od niej uzyskać kwoty od 50-100 zł. ŚwiadekM. M. (2)nie chciała jednak przekazywać siostrze i jej chłopakowi żadnych pieniędzy (k. 203, 206 k. 77 zbiór C). Podobnie świadekT. P. (1)– partnerM. M. (2)zeznał, że pokrzywdzonaA. M. (1)w rozmowach telefonicznych zwracała się o pożyczenie kwot od 100 do 200 zł, jednak on nie przychylał się do tych próśb (k. 231). W toku postępowania przygotowawczego (k. 95 zbiór C) również wskazał, że były kilkukrotnie takie sytuacje, w którychA. M. (1)chciała pożyczyć pieniądze w kwotach 50 lub 100 zł.
Z zeznań pokrzywdzonejA. M. (1)wynikało, jakoby nic nie wiedziała na temat tego, czyT. P. (1)otrzymywał dotacje unijne w związku z prowadzeniem gospodarstwa rolnego (k. 198). Pokrzywdzona zeznała też, że nigdy nie słyszała, aby jej siostraM. M. (2)mówiła o tych dotacjach (k. 199). Tymczasem świadekM. M. (2)wskazała, że mówiła w domu przyA. M. (1), że jej chłopakT. P. (2)dostał na początku 2015 roku na konto bankowe kwotę kilkudziesięciu tysięcy zł z tytułu dotacji unijnych (k. 79) Także na rozprawie (k. 206) świadekM. M. (2)wyraźnie zaznaczyła, że mówiła o tych pieniądzach rodzicom i przy tej rozmowie była obecnaA. M. (1)i wszystko słyszała. Zeznała: „Rodzice się śmiali i cieszyli, że będziemy bogaci. Ania wszystko to słyszała”. Podobnie świadekT. P. (1)(k.231, 95 zbiór C) zeznał, że wszyscy w rodzinieM.wiedzieli o tym, że dostaje on corocznie dotacje unijne, a nadtoM. M. (2)mogła powiedzieć w domu, że w styczniu 2015 roku otrzymał on taką dotację w kwocie 15 000 zł. ŚwiadekP. M.potwierdziła, żeM. M. (2)mówiła w domu o tym, jakąT. P. (1)miał dostać dotację (k. 215) Tak samo ojciec pokrzywdzonejA. K.M.podał, iż wszyscy w jego rodzinie wiedzieli o dopłatach unijnych, które otrzymywałT. P. (1)(k. 211). Z powyższego wynikało, że wbrew temu, co twierdziła pokrzywdzonaA. M. (1), musiała mieć wiedzę co do otrzymywania przez partnera jej siostryM. T.P.środków finansowych z tytułu dopłat unijnych.
PokrzywdzonaA. M. (1)stanowczo zaprzeczała też temu, aby była taka sytuacja, w której dzwoniła do siostryM. M. (2), aby ta przekazała jej pieniądze, bo inaczej pokrzywdzona będzie miała obciętego palca (k. 198). Twierdzenia te sprzeczne były z zeznaniami świadkaM. M. (2), która wskazała, że w grudniu 2014 roku lub w styczniu 2015 rokuA. M. (1)mówiła jej przez telefon, że jeśli nie da jej pieniędzy w kwocie 25 000 zł, to pokrzywdzona będzie miała obciętego palca (k. 206, 208). ŚwiadekM. M. (2)zeznała, że nie uwierzyła wtedy siostrze i nie przekazywała jej żadnych pieniędzy. Zignorowała to wydarzenie, gdyż był to już nie pierwszy raz, kiedyA. M. (1)chciała od niej wyłudzić pieniądze. Zeznania świadkaM. M. (2)korespondowały w tym zakresie z zeznaniami świadkaT. P. (1), który potwierdził, że jego dziewczyna otrzymała telefon z groźbą, że jeśli nie odda jakiejś kwoty pieniędzy, to jej siostrzeA. M. (1)G. S.poobcina palce (k. 231). Tak samo świadekP. M.podała, żeM. M. (2)opowiadała jej, jakA. M. (1)dzwoniła do niej i prosiła o przelanie na jej konto bankowe pieniędzy w kwocie 25 000 zł, „bo odcięli jej jednego palca, a jak nie dostaną pieniędzy to utną jej kolejne palce” (k. 49)
Na rozprawie pokrzywdzonaA. M. (1)zaznaczyła, że w dniu pisania oświadczenia, w którym przyznała się do kradzieży pieniędzy na szkodę rodzinyS., została pobita przez oskarżonegoG. S.. Podała, że w wyniku tego pobicia miała między innymi złamanego małego palca prawej ręki. Jak wynika z dołączonego do akt wymienionego przez pokrzywdzoną oświadczenia, zostało ono opatrzone datą 4 marca 2015 roku. Tymczasem z dokumentacji medycznej (k. 477) wynikało, że złamanie małego palca prawej ręki pokrzywdzonejA. M. (1), stwierdzono już dnia 27 lutego 2015 roku.
PokrzywdzonaA. M. (1)nie była nadto konsekwentna w podawaniu okoliczności, w jakich prosiła swojego poprzedniego partnera –P. K. (1)o przekazanie jej pieniędzy. W toku postępowania przygotowawczego pokrzywdzona zeznała, że będąc razem z oskarżonymG. S.wS., ten poprosił ją, aby zadzwoniła doP. K. (1)i poprosiła go o pożyczenie pieniędzy w kwocie 500 zł na wyjazd doW..P. K. (1)miał odpowiedzieć, że nie pożyczy pieniędzy i się rozłączyć. Pokrzywdzona stanowczo wówczas podkreśliła, że nie było wtedy mowy o jej porwaniu (k. 168) Z kolei na rozprawie pokrzywdzona podała, że była taka sytuacja, że będąc z oskarżonymG. S.wS.zadzwoniła doP. K. (1), aby zapłacił za nią okup, przy czym nie była ona wtedy faktycznie porwana (k. 196,198). Przesłuchany w charakterze świadkaP. K. (1)potwierdził prawdziwość wersji o rzekomym porwaniu pokrzywdzonejA. M. (1)(k. 254-255).
Wyżej wykazane sprzeczności pomiędzy tym, co podawała pokrzywdzonaA. M. (1)a innymi przeprowadzonymi w sprawie dowodami, spowodowały, że zeznań wymienionej pokrzywdzonej nie można było uznać za rzetelne i wiarygodne źródło ustaleń faktycznych. Zeznania pokrzywdzonej nie mogły stanowić punktu wyjścia dla ustaleń faktycznych w sprawie, a co najwyżej mogły jedynie potwierdzać okoliczności, które wynikały z innych, uznanych przez Sąd za wiarygodne dowodów. Uczestnicząca w przesłuchaniu pokrzywdzonejA. M. (1)biegła psychologM. A.zarówno w swojej ustnej, jak i pisemnej opinii, stwierdziła – ogólnie rzecz ujmując – że pokrzywdzona jest wiarygodna psychologicznie. Pojawiające się w jej zeznaniach nieścisłości tłumaczyła stresem związanym ze zdarzeniami, w których brała udział, jak również lekko obniżonymi zdolnościami poznawczymi, kalkulacyjnymi i językowymi. W ocenie Sądu jednak niezgodność tego, co zeznała pokrzywdzona z twierdzeniami innych świadków, jest na tyle jaskrawa, że nie można uznać tych zeznań za w pełni wiarygodne i czynić tylko na ich podstawie rzetelnej rekonstrukcji stanu faktycznego. Z pewnością nie można było zwłaszcza tylko w oparciu o zeznania pokrzywdzonej czynić ustaleń, co do przebiegu zdarzeń związanych bezpośrednio z jej uprowadzeniem doW.w dniach 27-29 marca 2015 roku.
Z uwagi na to, że świadkowie będący członkami rodziny pokrzywdzonejA. M. (1)lub też jej bliższymi lub dalszymi znajomymi, znali okoliczności jej porwania jedynie z relacji pokrzywdzonej, ich zeznania w tym zakresie nie przedstawiały zbyt wielkiej wartości dowodowej. Jednak wymienieni świadkowie przedstawili informacje, które pozwoliły dokonać charakterystyki funkcjonowaniaA. M. (1)i jej związku z oskarżonymG. S.przed krytycznymi wydarzeniami z okresu 27-29 marca 2015 roku. Charakterystyka ta pozostawała nie bez wpływu na ocenę prawnokarną czynów popełnionych przez oskarżonychG. S.,S. K.iP. O.na szkodęA.iM. M. (2).
Z zeznań świadkaE. M.– matki pokrzywdzonejA. M. (1)wynikało, że na początku oskarżonyG. S.zrobił na niej dobre wrażenie, przy czym zaznaczyła, że przedstawił się imieniem(...). Później świadek dowiedziała się, że tak naprawdę oskarżony miał na imięG., a podaje się za swojego brata. Świadek zeznała, że kiedy jej córka przebywała z oskarżonym weW., a także podZ., cały czas dzwoniła do niej prosząc o przesłanie pieniędzy na życie. Świadek podała, że nie podobało jej się, że nie mogła swobodnie porozmawiać przez telefon zA. M. (1), bo oskarżony zawsze był obok niej. Potem zaczęły się telefony od matki oskarżonego –D. S., która usilnie prosiła, aby zabraćA. M. (1)do domu.D. S.nie chciała bowiem utrzymywaćA. M. (1), a nadto skarżyła się, że pomiędzy pokrzywdzoną a oskarżonymG. S.dochodzi do awantur, podczas których szarpią się i biją.A. M. (1)była zabierana do domu, po czym wracała doG. S.. Raz była taka sytuacja, że jak pokrzywdzona z oskarżonym dowiedzieli się, że rodziceA. M. (1)jadą po nią doW., to uciekli razem z samochodu prowadzonego przezP. S., korzystając z sytuacji, że auto stało na czerwonym świetle. Z zeznań świadkaE. M.wynikało, że nie ufała córce. Zeznała, że zabrałaA. M. (1)dowód osobisty, bojąc się, że przy jego użyciu może narobić problemów. Słyszała, że jak córka z oskarżonym byli wZ.to kupili auto, ale nie wiedziała skąd mieliby mieć na to pieniądze. Pokrzywdzona założyła też na siebie(...)i później przychodziły niezapłacone rachunki za jego korzystanie.
Zeznania świadkaK. M.– ojca pokrzywdzonejA. M. (1)również wskazywały na to, że oskarżonyG. S.i pokrzywdzona pozostając w związku ciągle prosili o pieniądze. Ponadto się kłócili, dochodziło do rękoczynów.
Podobnie siostraA. P.M.podała, że związek pokrzywdzonej z oskarżonymG. S.nie należał do zgodnych. Ponadto matka oskarżonegoD. S.zarzucała synowi iA. M. (1), że nie pracują i musi ich utrzymywać. ŚwiadekP. M.miała za złe siostrzeA. M. (1), że ta oskarżyła ją, iż kupiła sobie kurtkę za skradzione pieniądze. Zeznała, żeA. M. (1)dwukrotnie wróciła do domu z widocznymi śladami pobicia. Świadek z tego co mówiła siostra wnioskowała, że pobił ją oskarżonyG. S.i jego bratP. S..
Z kolei świadekA. W.– chłopakP. M.nie dysponował szczegółową wiedzą na temat życiaA. M. (1), gdyż zamieszkał on w domuM.dopiero po wydarzeniach z okresu 27-29 marca 2015 roku. Świadek zeznał jednak, że w rodzinieM.mówiło się o chłopakuA. M. (1)- oskarżonymG. S., „że jest to kombinator, że nie jest stworzony do ciężkiej pracy, że ją bił”.
Negatywny stosunek do pokrzywdzonejA. M. (1)wyraziła w swoich zeznaniach jej siostraM. M. (2). ŚwiadkowiM. M. (2)nie podobało się to, że siostra, będąc z oskarżonymG. S.nieustannie zwracała się do niej o pożyczki pieniędzy. Nadto świadek potwierdziła, że prawie codziennieA. M. (1)z oskarżonymG. S.dzwonili doE. M.prosząc o pieniądze, jak to świadek określiła: „to na papierosy, to na jedzenie”. Świadek widziała też jak siostra wróciła do domu pobita i pokrzywdzona mówiła, że niby to oskarżonyG. S.ją pobił.M. M. (2)stwierdziła, że jej siostraA. M. (1)zG. S.ciągle coś „kombinowali”. Od matkiG. S.wiedziała, że będąc u niej w mieszkaniu bili się i szarpali. Świadek nawiązała też do epizodu, o którym wspominała świadekE. M., kiedy toA. M. (1)zG. S.uciekli przed rodzicami pokrzywdzonej z samochodu stojącego na światłach. Świadek podała też, żeA. M. (1)pozostając w związku zP. K. (1), oskarżyła go, że ją uderzył i poprosiła, żeby po nią przyjechać. Kiedy świadek była na miejscu nie zauważyła u siostry żadnych śladów pobicia.
Z zeznaniami świadkaM. M. (2)w omawianym zakresie korespondowały zeznania jej partnera życiowego – świadkaT. P. (1). Świadek ten potwierdził, żeA. M. (1)niejednokrotnie chciała pożyczyć od niego iM. M. (2)pieniądze, na co oni konsekwentnie się nie zgadzali. Zeznał, że rodziceA. M. (1)martwili się o nią, często nie wiedzieli gdzie jest, gdyż często z oskarżonymG.się przemieszczali. Słyszał też o ucieczce pokrzywdzonej i oskarżonego z samochodu w obawie przed rodzicamiA. M. (1).
Mniej na temat relacji pomiędzy pokrzywdzonąA. M. (1)a oskarżonymG. S.mówiła w swoich zeznaniach babcia pokrzywdzonej –J. M.. ŚwiadekJ. M.potwierdziła jedynie, że któregoś razu jej wnuczka wróciła pobita zW., ale nie chciała powiedzieć, co się stało. Świadek wyraziła też w swoich zeznaniach brak zaufania do oskarżonegoG. S., który nie przyjął odE. M.propozycji pracy. Zeznała, że „wyciągnął do niej ręce, pokazał dłonie i powiedział, że to nie dla niego, bo ma za delikatne ręce do pracy”.
KoleżankaA. M. (1)- świadekR. P.z kolei zeznała, że od matki pokrzywdzonej –E. M.słyszała, że pokrzywdzona znikała na kilka dni, udając się do swojego chłopaka. Pokrzywdzona uzależniała następnie swój powrót do domu od przesłania jej przez matkę pieniędzy. Także inna koleżanka pokrzywdzonej –K. F.stwierdziła w swoich zeznaniach, że wśród znajomychA. M. (1)nie miała dobrej opinii. Zeznała, że „nocowała co chwilę u innego chłopaka i balowała, do dzisiaj nic się nie zmieniło”.
ŚwiadekP. K. (1)przedstawił natomiast w swoich zeznaniach relację łączącą go zA. M. (1)przed tym, jak związała się ona z oskarżonymG. S.. Świadek wskazał, że nie odpowiadało mu to, żeA. M. (1), będąc jego dziewczyną, kontaktowała się z innymi osobami, często gdzieś wychodziła. Niejednokrotnie czuł się przez nią okłamywany i oszukiwany. Przytoczył sytuację, w którejA. M. (1)żądała od niego pieniędzy, twierdząc że jest rzekomo porwana. Wskazał też, że był taki incydent, żeA. M. (1)potknęła się, otarła o niego, po czym posądziła go o to, że ją uderzył. Do zdarzenia tego nawiązała w swoich zeznaniach również świadekK. F., która była wówczas obecna i była pewna, że ze stronyP. K. (1)nie doszło wtedy do żadnych aktów agresji wobec pokrzywdzonejA. M. (1).
Obszernych informacji na temat trybu życia pokrzywdzonejA. M. (1)i oskarżonegoG. S.dostarczyły zeznania matki tego ostatniego, tj. świadkaD. S.. ŚwiadekD. S.poznałaA. M. (1)dopiero wtedy, gdy przyjechała ona razem z jej synem do mieszkania przyul. (...)weW.. Świadek nie była uprzedzona do osobyA. M. (1), jednak z zeznań świadka wynikało, że pokrzywdzona szybko dała się poznać jako osoba nieodpowiedzialna, zdolna do oszustw i kłamstw. ŚwiadekD. S.wskazała przykładowo, że pokrzywdzonaA. M. (1)powiedziała jej, że jechała z okolicR.doW.osiem godzin. Nadto pokrzywdzona nie rozumiała tego, że nie może mieszkać uD. S., nie uzyskując żadnych dochodów. Wbrew woliD. S.pojechała razem z oskarżonymG. S.do jego wujka podZ.i później nie chciała stamtąd wracać. Zaciągała pożyczki w różnych instytucjach finansowych, bez zgodyD. S.założyła(...). Świadek podejrzewała, że pokrzywdzona wynosiła z mieszkania narzędzia i zastawiała je w lombardzie, nadto, że nie przekazała jej kwoty 100 zł, którą za pośrednictwem pokrzywdzonej chciała oddaćD. S.jej koleżanka. Świadek opisała też sytuację, w której pokrzywdzonaA. M. (1)przyznała się, że zdrapała kod z jej karty kodów i próbowała aktywować tę kartę. Z zeznań świadkaD. S.wynikało nadto, że pokrzywdzonaA. M. (1)mieszkając weW., często zmieniała miejsce pobytu, raz była w mieszkaniu przyul. (...), innym razem u rodziców wR., u koleżanki wS., w miejscu pracy matki wW.. Świadek potwierdziła, że pokrzywdzona była zabierana zW.przez rodziców i przytoczyła też przywoływaną przez innych świadków sytuację, w której pokrzywdzona razem zG. S.uciekła z samochodu na światłach, nie chcąc wracać doR..
W negatywny sposób o pokrzywdzonejA. M. (1)wypowiadał się także brat oskarżonegoG. S.– świadekP. S.. Świadek podobnie jak jego matkaD. S.podejrzewał, że pokrzywdzonaA. M. (1)wynosiła z mieszkania przyul. (...).10 weW.narzędzia budowlane i zastawiała je w lombardzie, przy czym świadek podał też okoliczności, które jego zdaniem wysoce uprawdopodabniały słuszność tych podejrzeń. Wskazał też, żeA. M. (1)przyznała mu się, że za pomocą kartyD. S., chciała z jej konta ukraść pieniądze. Słyszał też, jak pokrzywdzona podczas rozmów telefonicznych z rodzicami, wymyślała różne nieprawdziwe okoliczności, aby tylko przekazali jej pieniądze. Potwierdził ucieczkę pokrzywdzonej razem z oskarżonymG. S.z samochodu w obawie przed jej rodzicami.
Dokonując oceny zeznań wyżej wymienionych świadków, którzy wypowiadali się na temat sposobu postępowania pokrzywdzonejA. M. (1), a także charakteru jej związku z oskarżonymG. S., stwierdzić należało, że choć świadkowie ci pozostawali w różnych relacjach zarówno do pokrzywdzonej jak i oskarżonego, to jednak przedstawili jeden, w ogólnym zarysie spójny obraz funkcjonowania pokrzywdzonej, a także oskarżonego. Zaznaczyć w tym miejscu też należy, że w niniejszej sprawie świadkowie bardziej skupiali się na osobie pokrzywdzonejA. M. (1)niż oskarżonegoG. S.. Samo postępowanie dowodowe było także w taki sposób ukierunkowane, co zdaniem Sądu było uzasadnione tym, iż to właśnie pokrzywdzona była podejrzewana przez oskarżonegoG. S.i jego rodzinę o kradzież pieniędzy w kwocie 20 000 zł z mieszkania przyul. (...), które to podejrzenie stało się następnie początkiem ciągu zdarzeń, stanowiących główny przedmiot niniejszego postępowania. Sąd musiał dokonać oceny, czy oskarżonyG. S.i jego krewni mieli podstawy do tego, by przypuszczać, że pokrzywdzonaA. M. (1)dopuściła się wymienionej wyżej kradzieży i Sąd mógł to uczynić jedynie analizując sposób postępowania pokrzywdzonej przed tym jak w dniu 27 marca 2015 roku znalazła się weW.w towarzystwie oskarżonychG. S.,S. K.iP. O..
Tak więc z zeznań przywołanych wyżej świadków wynikało, że zarówno pokrzywdzonaA. M. (1), jak i oskarżonyG. S.pozostając w związku, zachowywali się nieodpowiedzialnie. Nie mieli zamiaru podjąć stałej pracy, faktycznie pozostawali na utrzymaniu rodziców. PokrzywdzonaA. M. (1)wciąż zwracała się o pieniądze do swojej matki oraz do siostryM. M. (2)i jej partneraT. P. (1), nie wahając się przy tym podawać nieprawdy, na co jej te środki będą potrzebne. Decydowała się także na dokonywanie kradzieży. Potrafiła bezpodstawnie oskarżać, tak jak miało to miejsce w przypadkuP. K. (1), któremu zarzucała że miał ją uderzyć. Wspólnie z oskarżonymG. S.próbowała zdobyć odP. K. (1)pieniądze, symulując swoje porwanie. O poziomie dojrzałości pokrzywdzonej i oskarżonegoG. S.świadczył też wielokrotnie przytaczany przez świadków epizod, kiedy to razem wyskoczyli z samochodu stojącego na światłach, nie chcąc spotkać się z rodzicamiA. M. (1). Pomiędzy pokrzywdzonąA. M. (1)a oskarżonymG. S.nie było jedności – niejednokrotnie dochodziło między nimi do kłótni i szarpaniny.
W ocenie Sądu naturalne było to, że świadkowie będący związani z osobą pokrzywdzonej mocniej akcentowali negatywne cechy oskarżonegoG. S., a powiązani z wymienionym oskarżonym – negatywne cechy pokrzywdzonejA. M. (1). Świadkowie stanowiący krąg najbliższej rodziny pokrzywdzonejA. M. (1), podkreślali, że oskarżonyG. S.nie wykazywał chęci do pracy, w ich ocenie stosował przemoc wobec pokrzywdzonej. Znamienne było jednak to, że nie wypowiadali się też pozytywnie o pokrzywdzonejA. M. (1). Zwłaszcza z zeznańP. M.iM. M. (2)można było wnioskować, że uważały one swoją siostrę za osobę, która manipuluje innymi, potrafi w nieuczciwy sposób dążyć do obranych celów. Nadto świadkowie związani z pokrzywdzoną oceniali, że to oskarżonyG. S.miał na nią zły wpływ i pokrzywdzona we wszystkim mu ulegała. Z kolei świadkowieD. S.iP. S.twierdzili, że to właśnie oskarżonyG. S.został zdominowany przez pokrzywdzonąA. M. (1), która była zdolna do oszustw i kradzieży. Zdaniem Sądu zeznania świadków zarówno powiązanych personalnie z osobą pokrzywdzonejA. M. (1), jak i z osobą oskarżonegoG. S., zasługiwały na wiarę. Każdy ze świadków przedstawił swoje spostrzeżenia, które z oczywistych powodów nie mogły być całkowicie obiektywne.
Sama pokrzywdzonaA. M. (1)zaprzeczała wielu okolicznościom, które wynikały z zeznań innych świadków, starając się przedstawić swoją osobę w jak najkorzystniejszym świetle, jednak jej zeznań – jak to zostało wyżej wykazane – nie można było uznać za wiarygodne. Świadek potwierdziła jednak to, że oboje z oskarżonymG. S.nie mieli stałej pracy i w pewnym momencieD. S.oświadczyła im: „że nie będzie ich utrzymywać, że są nierobami i całymi dniami śpią”. Z ostrożnością należało też podejść do wyjaśnień oskarżonegoG. S.w zakresie, w jakim przedstawiał on osobę pokrzywdzonejA. M. (1)z uwagi na rysujący się między nimi konflikt związany ze sprawą zniknięcia pieniędzy z mieszkania przyul. (...)weW.. Wyjaśnienia oskarżonego w omawianym zakresie korespondowały jednak z pozostałym – wyżej przedstawionym materiałem dowodowym. Oskarżony nadto przyznał, że powodem kłótni, jakie miały miejsce pomiędzy nim a pokrzywdzoną, w trakcie których dochodziło do wyzwisk i szarpaniny, było to, że podejrzewał pokrzywdzoną o zdrady z innymi mężczyznami.
W tak rysujący się stan faktyczny, dotyczący związku pokrzywdzonejA. M. (1)z oskarżonymG. S.wpisało się wydarzenie, polegające na zniknięciu na początku 2015 roku z mieszkania przyul. (...)weW.pieniędzy w kwocie 20 000 zł stanowiących oszczędnościD.iL. S.. Sąd ustalił, że była to kwota 20 000 zł, gdyż taką kwotę w sposób kategoryczny i jednoznaczny wskazała w swoich zeznaniach świadekD. S.. W tym miejscu zaznaczyć należy, że w niniejszym postępowaniu rolą Sądu absolutnie nie było to, aby ustalić, czy faktycznie pokrzywdzonaA. M. (1)dokonała kradzieży wymienionych pieniędzy lub też pomogła do tej kradzieży. W sprawie tej toczy się odrębne postępowanie przed Sądem Rejonowym dla Wrocławia – Śródmieścia. Istotne natomiast w niniejszej sprawie było to, czy oskarżonyG. S.i jego bliscy mogli przypuszczać, że pokrzywdzonaA. M. (1)miała coś wspólnego z zaginięciem tych pieniędzy. Sąd uznał, że wymienione osoby miały takie podstawy.
Przede wszystkim wskazać należało na to, że pokrzywdzonaA. M. (1)była osobą, która była zdolna do kradzieży i takich czynów się w rzeczywistości dopuszczała. Prawomocnym wyrokiem nakazowym Sądu Rejonowego dla Wrocławia – Śródmieścia z dnia 7 grudnia 2015 roku, sygn. akt VI W 5743/15A. M. (1)została skazana na karę grzywny w wysokości 500 zł za popełnienie wykroczenia z art. 119 § 1 k.w. polegającego na tym, że w dniu 18 lutego 2015 roku weW.naul. (...)dokonała kradzieży wiertarki marki(...)wartości 300 zł na szkodęD. S.. Ponadto – jak wynikało z nie budzących wątpliwości zeznań świadkaI. T., pokrzywdzona dokonywała na szkodę wymienionego świadka zaboru różnych kwot pieniędzy. Pokrzywdzona próbowała też uzyskać dostęp do konta bankowegoD. S.. Okoliczności te w powiązaniu z innymi wskazującymi na brak uczciwości pokrzywdzonej w różnorakich sytuacjach, zdaniem Sądu powodowały, że pokrzywdzona mogła być uznana przez oskarżonegoG. S.i jego matkę za potencjalnego sprawcę kradzieży pieniędzy w kwocie 20 000 zł.
Do wzmocnienia tych podejrzeń zdaniem Sądu przyczyniła się również postawa samej pokrzywdzonejA. M. (1), która przyznawała się oskarżonemuG. S.i jego matce do udziału w tej kradzieży, a później twierdziła, że oświadczenia te czyniła pod przymusem. Pokrzywdzona sporządziła w dniu 4 marca 2015 roku oświadczenie, w którym stwierdziła, że dorobiła klucze do mieszkania i przekazała je swojej siostrzeM. M. (2), która z kolei wraz zK. F.dokonała zaboru pieniędzy. Nadto – jak wynikało z zeznań świadkaM. M. (2)i świadkaT. P. (1)- pokrzywdzona wykonywała telefony do swojej siostryM. M. (2), żądając od niej aby zwróciła skradzione pieniądze. Pokrzywdzona twierdziła nawet, że w przeciwnym wypadku, będzie miała obciętego palca. Później pokrzywdzonaA. M. (1)tłumaczyła, że wszystkie te działania podejmowała, będąc przymuszoną przez oskarżonegoG. S.. Jednej z rozmów telefonicznych, w której pokrzywdzona przyznała sięD. S.do kradzieży, dotyczyło sprawozdanie z przeprowadzonych badań fonoskopijnych z dnia 31 sierpnia 2016 roku (k. 332- 340) Jak już wyżej wskazano Sąd nie był władny ustalać w niniejszym postępowaniu, jak było w rzeczywistości, to jest, czy doszło w ogóle do kradzieży pieniądzy z mieszkania rodziców oskarżonegoG. S.. Ważne było jednak to, że pokrzywdzona swoimi oświadczeniami – niezależnie od tego, w jakich okolicznościach były składane - utwierdzała oskarżonegoG. S.i jego rodzinę w przekonaniu, że faktycznie ona sama, jak też jej siostra dokonały na ich szkodę przestępstwa kradzieży.
W tej sytuacji oskarżonyG. S.zdecydował się najpierw telefonicznie grozićM. M. (2). Wymieniona zeznała – co też potwierdził świadekT. P. (1), że w lutym 2015 roku zadzwonił do niej oskarżonyG. S.i powiedział, że ma oddać skradzione pieniądze, bo jeśli nie, to nie zobaczy dziecka, które urodziła dnia 2 lutego 2015 roku. Świadek zeznała, że nie wierzyła w realność tych gróźb, gdyż wielokrotnie jej siostraA. M. (1)jak i oskarżonyG. S.prosili ją o pieniądze pod różnorakimi pretekstami.
Wobec tego oskarżonyG. S.postanowił podjąć bardziej kategoryczne kroki w celu wyegzekwowania od pokrzywdzonejA. M. (1)i jej rodziny skradzionej w jego przekonaniu przez pokrzywdzoną i jej siostrę kwoty 20 000 zł.
Wiarygodnych informacji na temat tego, jak doszło do uprowadzenia pokrzywdzonejA. M. (1)w dniach 27-29 marca 2015 roku, dostarczyły wyjaśnienia oskarżonegoS. K., w szczególności te, które złożył w dniu 2 kwietnia 2015 roku.
Wyjaśnienia oskarżonegoS. K.złożone w początkowej fazie postępowania przygotowawczego, tj. z dnia 30 marca 2015 roku i 31 marca 2015 roku, nie zasługiwały na wiarę. Z wyjaśnień tych wynikało, że oskarżony razem z oskarżonymG. S.pojechał po pokrzywdzonąA. M. (1)doR., gdyżG. S.umawiał się tak z nią wcześniej. DoR.zawiózł ich oskarżonyP. O., którego spotkali na podwórku. WR.na przystanku autobusowym oskarżonyG. S.rozmawiał chwilę z pokrzywdzoną, po czym wsiedli do samochodu. Następnie po przyjeździe doW.oskarżonyS. K.wziął ze swojego domu klucze do mieszkania przyul. (...), gdzie oskarżonyG. S.chciał przebywać razem ze swoją dziewczyną. Po odwiezieniu ich do tego mieszkania, oskarżonyP. O.odjechał, a oni w trójkę weszli do wymienionego lokalu. Tam palili marihuanę. OskarżonyS. K.wyjaśnił, że potem udał się do pracy i nazajutrz o godzinie 8.00 pojechał do mieszkania przyul. (...)i przyniósł oskarżonemuG. S.i pokrzywdzonejA. M. (1)jedzenie. Potem udał się do swojego miejsca zamieszkania i znów do pracy. Do lokalu przyul. (...)przyszedł ponownie dnia 29 marca 2015 roku około godziny 5.00, gdyż miał odebrać od oskarżonegoG. S.klucze do lokalu. Rozmawiali przez jakiś czas, po czym zostali zatrzymani przez Policję. Oskarżony zaprzeczał temu, aby miał się umawiać z oskarżonymG. S.na windykację pieniędzy od pokrzywdzonej. Przyznał, że oskarżonyG. S.mówił mu o tym, że pokrzywdzona przyznała mu się, że razem ze swoją siostrą ukradła z jego domu pieniądze i oskarżonyG. S.chciał jej wypowiedź nagrać na telefon komórkowy, co też się stało. Oceniając tę wstępnie przedstawioną przez oskarżonegoS. K.wersję wydarzeń, należało uznać ją za dość mało prawdopodobną. Dziwne było to, że oskarżonyG. S.chciał przebywać z pokrzywdzoną przez weekend w brudnym, opuszczonym mieszkaniu, z którego nie chciał wychodzić i oskarżonyS. K.przynosił do tego lokalu jedzenie. Nadto do zwykłego, spokojnego wyjazdu oskarżonegoG. S.z pokrzywdzonąA. M. (1)doW.– jakim go przedstawiał oskarżonyS. K.– nie pasowało to, że oskarżonyG. S.chciał nagrywać na telefon słowa pokrzywdzonej, w których przyznaje się ona do kradzieży pieniędzy.
W sposób zupełnie odmienny oskarżonyS. K.zrelacjonował przebieg zdarzeń z okresu 27-29 marca 2015 roku, składając wyjaśnienia w dniu 2 kwietnia 2015 roku (k.262-270, tom II zbiór A). Sąd uznał, że wyjaśnienia te polegały na prawdzie. Należało bowiem mieć na uwadze, że w tym fragmencie, w którym oskarżony opowiadał o wydarzeniach od momentu wyjazdu zW.doR.do momentu przyjazdu wraz z pokrzywdzoną do mieszkania położonego weW.przyul. (...), jego wyjaśnienia pokrywały się z tym, co wyjaśnił oskarżonyP. O.. Wyjaśnienia tego ostatniego oskarżonego, który był osobą tak naprawdę przez przypadek biorącą udział w wydarzeniach z dnia 27 marca 2015 roku jako kierowca samochoduP. (...), Sąd uznał za w pełni wiarygodne. OskarżonyP. O.przed krytycznymi wydarzeniami z marca 2015 roku, nie znał oskarżonychS. K.iG. S., byli oni dla niego osobami zupełnie obcymi i nie miał on żadnego interesu w tym by wyjaśniać na ich niekorzyść. Skoro zatem wyjaśnienia oskarżonegoS. K.były zgodne w jednym fragmencie z wiarygodnymi wyjaśnieniami oskarżonegoP. O., należało konsekwentnie uznać iż w dniu 2 kwietnia 2015 roku, oskarżonyS. K.mówił prawdę także i w pozostałym zakresie. Z kolei wyjaśnienia oskarżonegoG. S.nie korespondowały z wyjaśnieniami oskarżonegoS. K.z dnia 2 kwietnia 2015 roku oraz oskarżonegoP. O.. OskarżonyG. S.przedstawiając wydarzenia z okresu 27-29 marca 2015 roku pomijał lub bagatelizował wszystkie te okoliczności, które mogłyby świadczyć o dokonaniu przez niego przestępstwa na szkodęA. M. (1)iM. M. (2).
I tak oskarżonyS. K.w dniu 2 kwietnia 2015 roku wskazał, że dnia 26 marca 2015 roku spotkał oskarżonegoG. S., który chciał z nim porozmawiać. Kiedy udali się na podwórko przyul. (...)oskarżonyG. S.powiedział mu, że jego dziewczynaA. M. (1)ukradła z mieszkania pieniądze. Oskarżony wyjaśnił, że zaczęli wówczas z oskarżonymG. S.debatować w jaki sposób odzyskać te pieniądze. Oskarżony przyznał, że zaproponował, aby pojechać doA. M. (1), na co oskarżonyG. S.się zgodził, przy czym nie ustalili konkretnego terminu wyjazdu. Z wyjaśnień oskarżonegoS. K.wynikało, że oskarżonyG. S.zajął się organizacją pieniędzy, próbował też kupić samochód. Później ustalili to, czym dysponowali – oskarżonyG. S.posiadał kwotę 600 zł, a oskarżonyS. K.miał dostęp do opuszczonego mieszkania przyul. (...)weW., gdzie można było się ukryć. OskarżonyS. K.przyznał wyraźnie, że już na tym etapie razem z oskarżonymG. S.planowali ewentualne porwanie pokrzywdzonejA. M. (1). Z kolei oskarżonyG. S.w swoich wyjaśnieniach przyznał, że powiedział oskarżonemuS. K.o tym, że pokrzywdzonaA. M. (1)ze swoją siostrą okradły jego mieszkanie. Wyjaśnił, że chciał, abyA. M. (1)przyjechała doW.i porozmawiała z jego matką. W ogóle nie wspominał natomiast o tym, że razem z oskarżonymS. K.planowali ewentualne porwanie pokrzywdzonej.
W dalszej części wyjaśnień oskarżonyS. K.zrelacjonował wydarzenia związane z wejściem w porozumienie z oskarżonymP. O.w kwestii zawiezienia go razem z oskarżonymG. S.doR., w celu sprowadzenia pokrzywdzonejA. M. (1)doW.. Oskarżony wskazał, że razem z oskarżonymG. S.na podwórku przyul. (...)zobaczyli wśród grupy młodych chłopaków oskarżonegoP. O., który okazał się być właścicielem stojącego opodal samochodu markiP. (...). OskarżonyS. K.znał oskarżonegoP. O.tylko z widzenia. OskarżonyS. K.wyjaśnił, że oskarżonyP. O.zgodził się pojechać za uzgodnioną kwotę pieniędzy. Z wyjaśnień oskarżonegoS. K.wynikało wyraźnie, że razem z oskarżonymG. S.już wtedy dążyli do tego, aby przywieźćA. M. (1)doW., a nie tylko z nią porozmawiać. Oskarżony ten podał, że powiedzieli z oskarżonymG. S.oskarżonemuP. O., że chcą przywieźćA. M. (1)doW., gdyż nie ma ona jak się tam dostać ze swojego miejsca zamieszkania. OskarżonyS. K.zaznaczył też, że oskarżonyP. O.nic nie wiedział na temat planów związanych z windykacją długu. Wyjaśnienia oskarżonegoS. K.w omawianej części korespondowały z wyjaśnieniami oskarżonegoP. O.. Jedyna różnica, to kwota, za jaką oskarżonyP. O.zgodził się pojechać doR.– oskarżonyS. K.mówił o 30 zł, a oskarżonyP. O.o 25 zł. Sąd uznał, że była to kwota 25 zł, gdyż z pewnością oskarżonyP. O., będąc zainteresowany zwrotem pieniędzy, lepiej pamiętał tę okoliczność, która zresztą nie była w niniejszej sprawie zbyt istotna. Nadto oskarżonyG. S.również mówił o kwocie 25 zł. Z relacji oskarżonegoP. O.wynikało nadto, że na podwórku przyul. (...)oskarżonyS. K.(którego oskarżonyP. O.określał jako „grubego mężczyznę”) rozmawiał z chłopakiem w wieku 16 lat na temat jakiegoś mieszkania. OskarżonyS. K.pominął w swoich wyjaśnieniach tę okoliczność, ale z dalszej części jego wyjaśnień, wynikało, że załatwiał on klucze do mieszkania przyul. (...)weW.. Także oskarżonyG. S.wyjaśnił, że oskarżonyS. K.zorganizował mieszkanie, ale klucze do niego mieli otrzymać po powrocie zR.. OskarżonyG. S.inaczej też niż oskarżonyS. K.wskazywał cel, w jakim uzyskali dostęp do tamtego lokalu, tłumacząc, że pokrzywdzonaA. M. (1)nie chciała iść do mieszkania przyul. (...)w obawie przedD. S., której miała ukraść pieniądze.
O tym, co działo się od momentu wyjazdu oskarżonychG. S.,S. K.iP. O.zW.doR., aż do chwili ich przyjazdu wraz z pokrzywdzonąA. M. (1)naul. (...)weW., wiarygodnych informacji udzielił ostatni z wymienionych oskarżonych. Z relacji oskarżonegoP. O.wynikało, że w drodze doR.w samochodzie nie działo się początkowo nic szczególnego. Wszyscy prowadzili luźną rozmowę, przy czym oskarżeniG. S.iS. K.żartowali, że wrzucą pokrzywdzonąA. M. (1)do bagażnika, gdyby się nie zmieściła do auta. Po drodze zatrzymali się w sklepie i zaS.oskarżeniS. K.iG. S.zaczęli mówić o pokrzywdzonejA. M. (1), zarzucając jej, że ukradła pieniądze. Ustalili, że oskarżonyG. S.musi zadzwonić poA. M. (1), aby do nich wyszła. OskarżonyG. S.powiedział też, że jeśli pokrzywdzona nie będzie chciała wsiąść do samochodu, to użyje wobec niej gazu. OskarżonyP. O.zrozumiał wówczas, że mężczyźni będą chcieli zmusić pokrzywdzonąA. M. (1)do wejścia do samochodu. Bał się przeciwstawić oskarżonymG. S.iS. K.. Podobnie, choć mniej obszernie wyjaśnił oskarżonyS. K., który potwierdził, że w trakcie jazdy zatrzymali się przy sklepie wJ., a oskarżonyP. O.nie wiedział dokładnie dokąd jedzie, gdyż razem zG. S.nie chcieli mieć zbyt wielu świadków swoich poczynań. OskarżonyS. K.dodał też, że w trakcie jazdy oskarżonyG. S.powiedział głośno, w wulgarnych słowach, że pokrzywdzonaA. M. (1)jest w sytuacji nie do pozazdroszczenia, co słyszał oskarżonyP. O.i mógł się domyślać, że nie jadą do tej dziewczyny „z towarzyską wizytą”. W dalszych wyjaśnieniach w dniu 16 czerwca 2015 roku oskarżonyS. K.przyznał, że oskarżonyG. S.faktycznie mówił, że użyje gazu wobecA. M. (1), jeśli nie będzie chciała wsiąść do samochodu, ale on odebrał to jako żart. Oskarżony dodał, że oskarżonyG. S.zadzwonił doA. M. (2)i powiedział jej, że kupił samochód. OskarżonyG. S.potwierdził, że podczas podróży doR.miał miejsce postój przy sklepie. Wyjaśnił natomiast, że nie jest pewny, czy w czasie drogi doR.były prowadzone rozmowy, co do celu ich wyjazdu.
Z wyjaśnień oskarżonegoP. O.wynikało, że kiedy dojechali doR., oskarżonyG. S.pokazał dom, w którym mieszkała pokrzywdzona, po czym zatrzymali się na końcu miejscowości, gdzie wszyscy zapalili papierosy. Tam oskarżonyG. S.pokazał oskarżonemuP. O.gaz, a nadto rozmawiał przez telefon zA. M. (1). OskarżonyP. O.dodał, że kiedy ruszyli w kierunku przystanku autobusowego, minął ich oznakowany patrol Policji, czego wystraszył się oskarżonyS. K., a oskarżonyG. S.go uspokajał. OskarżonyS. K.pominął w swoich wyjaśnieniach fakt zatrzymania się na końcu miejscowościR.. OskarżonyG. S.potwierdził natomiast tą okoliczność. Wyjaśnił – tak jak wskazał oskarżonyP. O.–że zadzwonił wtedy doA. M. (1), która była w tamtym momencie w wiosce w barze i powiedział, żeby przyszła do wiaty przystanku autobusowego. OskarżonyG. S.pominął okoliczność, o której mówił oskarżonyP. O., tj. że pokazał wtedy, że ma przy sobie gaz. OskarżonyG. S.składając wyjaśnienia w dniu 8 czerwca 2015 roku wprost zaprzeczył temu, aby miał mieć przy sobie gaz w dniu 27 marca 2015 roku, kiedy pojechał do pokrzywdzonejA. M. (1). Fakt przybywania pokrzywdzonejA. M. (1)w barze w momencie kiedy skontaktował się z nią oskarżonyG. S.wynikał w sposób nie budzący wątpliwości z zeznań świadkaR.P., która była obecna w barze, w chwili gdy pokrzywdzona po otrzymaniu telefonu, wyszła na zewnątrz.
OskarżonyP. O.wskazał, że kiedy zaparkował przy wiacie przystankowej, zobaczył pokrzywdzoną jak szła trzymając w ręce piwo. OskarżonyG. S.wysiadł i przedstawił oskarżonego innym imieniem niż rzeczywiście nosił. Potem z samochodu wysiadł również oskarżonyS. K.i także został przedstawiony pokrzywdzonejA. M. (1). OskarżonyP. O.wyjaśnił, że on sam też wysiadł i poprosił pokrzywdzoną, aby poczęstowała go papierosem.P.colę, a oskarżeniG. S.iS. K.rozmawiali z pokrzywdzoną próbując ją namówić, aby „wystawiła” im jakiegoś kolegę, którego chcieli pobić. OskarżonyP. O.dalej wyjaśnił, że kiedy skończył palić papierosa, poczęstował oskarżonegoS. K.colą i wsiadł do samochodu. Widział jak obaj oskarżeni szli z pokrzywdzoną do auta. OskarżonyG. S.obejmował ją lewą ręką. OskarżonyP. O.nie widział natomiast, co robił z prawą ręką, bo było ciemno. Słyszał jak oskarżonyG. S.mówił do niej: „chodź przejedziesz się”. Pokrzywdzona nie chciała, ale wsiadła do auta. Razem z nią z tyłu usiadł oskarżonyG. S., a oskarżonyS. K.z przodu pojazdu. Tak samo wydarzenia z wiaty przedstawił w swoich wyjaśnieniach oskarżonyS. K., z tym, iż uzupełnił, że na samym początku, jeszcze zanim przyszła pokrzywdzonaA. M. (1), to on razem z oskarżonymG. S.wysiedli na chwilę, aby zapalić papierosa. Potem on sam wsiadł do auta, a oskarżonyG. S.został na zewnątrz i przywitał się z pokrzywdzoną pocałunkiem. Wyjaśnił też, że nie słyszał wtedy dokładnie o czym mówili ze sobą oskarżonyG. S.i pokrzywdzona, ale doszło do niego to, jak oskarżonyG. S.mówił że kupił nowy samochód i oskarżonyP. O.dziwił się nie wiedząc o co chodzi. OskarżonyS. K.podał, że potem wysiadł z auta, jak zapukał do niego w szybę oskarżonyG. S.. RelacjaS. K.w dalszej części pokrywała się z tym co wyjaśnił oskarżonyP. O.. Charakterystyczne było to, że oskarżonyS. K.zaznaczył, że w wiacie starał się stać tyłem do pokrzywdzonej i miał na głowie założony kaptur, nie chcąc być w razie czego rozpoznanym przezA. M. (1). Podobnie po wejściu do samochodu, w tym samym celu ubrał czapkę i kaptur. OskarżonyG. S.natomiast odnosząc się do zdarzeń mających miejsce pod wiatą przystankową w dniu 30 marca 2015 roku wskazał, że wcześniej uzgodnił z pokrzywdzonąA. M. (1), że zabierze ją doW., więc spokojnie wsiadła do samochodu. Jednak wyjaśniając w dniu 27 maja 2015 roku oskarżonyG. S.wskazał już inną wersję, w której pokrzywdzona najpierw nie chciała podać mu gdzie mieszkałR. C., mający brać udział w kradzieży pieniędzy na szkodęD. S., a następnie nie chciała jechać doW.. Oskarżony wyjaśnił, że ostatecznie się zdecydowała po tym, jak jej powiedział, że ma załatwione mieszkanie na weekend i razem poimprezują.
OskarżonyP. O.wskazał, że atmosfera w samochodzie w trakcie jazdy doW.była bardzo ciężka i chciał jak najszybciej dojechać na miejsce i pozbyć się niechcianych pasażerów. Z wyjaśnień oskarżonegoP. O.wynikało, że oskarżonyS. K.zaczął przepytywać pokrzywdzonąA. M. (1), co do okoliczności kradzieży pieniędzy z mieszkania przyul. (...)i ona się przyznała. Jej wypowiedzi były ciągle przerywane przez oskarżonychG. S.iS. K., który oświadczył pokrzywdzonej, że ma się cieszyć, bo on ma dziś dobry humor. OskarżonyS. K.powiedział pokrzywdzonej, że jak będą weW.ma zadzwonić do siostry, aby oddała pieniądze, mówił też, że jeśli to nie nastąpiM. M. (2)też będzie przywieziona doW.. Pokrzywdzona przyznała, że wie co jej grozi i że nie wróci tak szybko do domu. OskarżonyG. S.mówił, że będzie jej przynosił jedzenie. Zabrał też pokrzywdzonej telefon komórkowy. Z wyjaśnieniami oskarżonegoP. O.korespondowały wyjaśnienia oskarżonegoS. K., który w podobnym duchu wypowiadał się o tym, co działo się w aucie po tym, jak wsiadła do niego pokrzywdzonaA. M. (1). Przyznał, że oświadczył pokrzywdzonej, że jedzie właśnie doW., pytał czy wie, po co tam jedzie i że się przekona na miejscu. Potwierdził, że krzyczał na nią, kiedy odpowiadała na jego pytania dotyczące kradzieży pieniędzy. Wyjaśnił, że wtedy razem z oskarżonymG. S.wpadli na pomysł, aby zadzwonić doM. M. (2)i upomnieć się o pieniądze. OskarżonyS. K.podał też, że oskarżonyG. S.nachylił się do niego i w dosadnych słowach powiedział, że sytuacja pokrzywdzonej jest beznadziejna, nadto zabrał pokrzywdzonej telefon komórkowy. Także wówczas oskarżonyS. K.starał się szczelnie zasłaniać głowę kapturem, aby pokrzywdzona nie mogła zapamiętać jego twarzy. OskarżonyS. K.wyjaśnił nadto, że właśnie w tym momencie, kiedy pokrzywdzona wsiadła do samochodu, ostatecznie zapadła decyzja o jej porwaniu. Relacja oskarżonegoS. K.różniła się w szczegółach od relacji oskarżonegoP. O., co było uzasadnione dynamizmem sytuacji oraz tym, że oskarżonyP. O.musiał mimo wszystko skupiać się na kierowaniu samochodem. Wyjaśnienia obu oskarżonych były jednak zgodne, co do tego, że pokrzywdzonaA. M. (1)czuła się osaczona i zagrożona zaistniałą sytuacją. Z kolei oskarżonyG. S.w swoich pierwszych wyjaśnieniach w dniu 30 marca 2015 roku w ogóle nie odnosił się do tego, co działo się w samochodzie oskarżonegoP. O.. Następnie w dniu 27 maja 2015 roku oskarżonyG. S.złożył wyjaśnienia, które stały w wyraźnej sprzeczności z wyżej przedstawionymi wyjaśnieniami oskarżonychP. O.iS. K.. W przeciwieństwie do wymienionych oskarżonych wyjaśnił, że atmosfera w aucie była przyjazna i normalna. Wskazał, że pokrzywdzona opowiedziała oskarżonemuS. K.o kradzieży pieniędzy i wszyscy rozmawiali o tym, jak je odzyskać. Według oskarżonegoG. S.to sam oskarżonyS. K.miał wpaść na pomysł, abyA. M. (1)zadzwoniła doM. M. (2)i zażądała pieniędzy, twierdząc że jest porwana. OskarżonyS. K.miał powiedzieć, że jeśli ten plan się nie uda, to pojadą doM. M. (2). Wszyscy mieli zaakceptować tę propozycję, łącznie z pokrzywdzonąA. M. (1). OskarżonyG. S.zaznaczył też, że on sam był obojętny i nie drążył tego tematu. W ocenie Sądu wyjaśnienia oskarżonegoG. S.nie były wiarygodne i stanowiły jedynie próbę przerzucenia odpowiedzialności za wydarzenia z dni 27 -29 marca 2015 roku na oskarżonegoS. K..
OskarżonyP. O.nawiązał w swoich wyjaśnieniach do sytuacji, kiedy w drodze doW.zatrzymał samochód przy sklepie wB.. Oskarżony wyjaśnił, że kiedy oskarżonyS. K.poszedł do tego sklepu, pokrzywdzona chciała wyjść załatwić potrzebę fizjologiczną, ale oskarżonyG. S.jej zabronił. OskarżonyP. O.przyznał, że on też odmówił wypuszczenia pokrzywdzonej z pojazdu od swojej strony, okłamując ją, że jego fotel się nie podnosi. Opisał też agresywne zachowanie oskarżonegoG. S., który w obawie, że pokrzywdzona może mu uciec, zagroził jej, że jeśli się nie uspokoi, to użyje wobec niej gazu. OskarżonyS. K.z oczywistego powodu, że był w tym czasie w sklepie nie wspominał nic o tym epizodzie. Z kolei oskarżonyG. S.w swoich pierwszych wyjaśnieniach z dnia 30 marca 2015 roku stwierdził, że w czasie podróży zR.doW., w ogóle nigdzie się nie zatrzymywali. Natomiast składając wyjaśnienia w dniu 27 maja 2015 roku odnosząc się do tej sytuacji, próbował ją bagatelizować. Wyjaśnił, że nie spełnił prośby pokrzywdzonej i nie wypuścił jej z samochodu, żartując że może mu ona uciec. Pokrzywdzona miała się śmiać z jego słów. Fakt pobytu oskarżonych z pokrzywdzoną podsklepem (...)wB.przyul. (...)oraz okoliczność dokonania zakupów w tym sklepie przez oskarżonegoS. K.wynikał też bezpośrednio z nagrania z monitoringu.
W dalszej części swoich wyjaśnień oskarżonyP. O.wyjaśnił, że już weW.dojechali na podwórko przy przychodni lekarskiej przyul. (...). Oskarżony nie chciał sam zostać w samochodzie z pokrzywdzonąA. M. (1), więc został z nią oskarżonyG. S.. Z kolei oskarżonyS. K.odebrał od chłopaka, z którym się wcześniej umawiał, klucze do mieszkania przyul. (...), kupił też marihuanę. OskarżonyP. O.wskazał, że rozmawiał też przez chwilę z chłopakiem, który dał klucze do mieszkania i był on bardzo zdenerwowany. Oskarżony opisał także sytuację, w której pokrzywdzonaA. M. (1)sama pozostała w samochodzie i paliła papierosa. W jego ocenie nie skorzystała z okazji do ucieczki, bezwolnie robiła to, co kazali jej oskarżeniG. S.iS. K.. OskarżonyS. K.nie rozwijał wątku dotyczącego jego pobytu wraz z pozostałymi oskarżonymi i pokrzywdzoną na podwórku przyul. (...). Lakonicznie tylko stwierdził, że odebrał tam klucze do mieszkania przyul. (...). Fakt pozostawienia pokrzywdzonej samej przez dłuższą chwilę w otwartym samochodzie przywołał także w swoich wyjaśnieniach oskarżonyG. S..
Z powyższego porównania wyjaśnień wszystkich trzech oskarżonych wynikało jasno, że wersja zdarzeń przedstawiana przez oskarżonegoG. S.w wielu istotnych momentach odbiegała od tej, która wynikała z wyjaśnień oskarżonychP. O.iS. K.. OskarżonyG. S.starał się całą sytuację opisać w taki sposób, by wywołać wrażenie, że pokrzywdzona z własnej nieprzymuszonej woli wsiadła do samochodu i pojechała razem z nim i jego kolegami doW., a nadto w pełni akceptowała pomysł uzyskania odM. M. (2)okupu. Jednak twierdzenia oskarżonegoG. S.kłóciły się z ze spójnymi ze sobą wyjaśnieniami oskarżonychP. O.iS. K.. Z tych powodów Sąd uznał wyjaśnienia oskarżonegoG. S.za nie polegające na prawdzie.
Dokonując ustaleń na temat tego, co działo się w mieszkaniu przyul. (...)weW., Sąd dysponował w zasadzie tylko wyjaśnieniami oskarżonegoS. K., który nadto – jak wynikało z jego relacji – nie przebywał w tym lokalu przez cały czas. OskarżonyG. S.nie był wiarygodnym źródłem dowodowym, co zostało wykazane powyżej. Podobnie twierdzenia pokrzywdzonejA. M. (1)nie mogły stanowić same w sobie podstawy wiarygodnych ustaleń, co zostało szeroko uargumentowane we wcześniejszej części niniejszego uzasadnienia.
OskarżonyS. K.w swoich wyjaśnieniach z dnia 2 kwietnia 2015 roku podał, w których momentach był obecny w mieszkaniu przyul. (...)i co się wówczas wydarzyło. Wyjaśnił, że wieczorem dnia 27 marca 2015 roku, kiedy pokrzywdzonaA. M. (1)została wprowadzona do wymienionego lokalu, wszyscy razem, tj. on, oskarżonyG. S.i pokrzywdzona – zapalili dla rozluźnienia marihuanę. Następnie oskarżony nagrywał przy pomocy swojego telefonu komórkowego wypowiedzi pokrzywdzonejA. M. (1), która odpowiadała na pytania związane z kradzieżą pieniędzy z mieszkania przyul. (...). OskarżonyS. K.przyznał, że pytał się też pokrzywdzoną czy nic jej nie jest, po to by później nie kwestionowano jej oświadczeń, powołując się na to, że zostały złożone pod przymusem. Zapewniał też pokrzywdzoną, że zostanie uwolniona, kiedy tylko razem z oskarżonymG. S.odzyskają pieniądze. Z wyjaśnień oskarżonegoS. K.wynikało, że tego wieczora zrobił zakupy wsklepie (...)przyul. (...)weW., a następnie późnym wieczorem wyszedł z lokalu przyul. (...)i udał się do swojego domu, a potem do pracy. Do lokalu przyul. (...)wrócił nazajutrz, tj. dnia 28 marca 2015 roku i przyniósł oskarżonemuG. S.i pokrzywdzonejA. M. (1)jedzenie, po czym około godziny 10-11 wrócił do domu, a następnie udał się do pracy. Do mieszkania przyul. (...)ponownie przyszedł po północy i na prośbę oskarżonegoG. S.wziął ze sobą taśmę klejącą koloru czarnego. Wyjaśnił, że zamierzali bowiem z oskarżonymG. S.związać pokrzywdzonąA. M. (1)i zostawić ją w lokalu przyul. (...), po to, aby oni sami mogli udać się do swoich domów, w celu wyrobienia sobie alibi. Gdy wszedł do tego mieszkania, pokrzywdzona nie była związana. OskarżonyG. S.mówił mu, że w nocy przywiązał do siebie pokrzywdzoną za rękę i nogę przy użyciu kabli od telefonów i czerwonej linki, aby uniemożliwić jej ucieczkę. OskarżonyS. K.przyznał nadto, że wobec pokrzywdzonejA. M. (1)były kierowane groźby, że w przypadku braku odzyskania pieniędzy, zostanie ona „zawinięta do czarnego wora” i wywieziona za granicę do agencji towarzyskiej. Wskazał, że w nocy z 28 na 29 marca 2015 roku pokrzywdzona nie była jednak związana i rano wszyscy zostali zatrzymani przez funkcjonariuszy Policji.
W tym miejscu wskazać należy, że fakt nagrywania przez oskarżonegoS. K.słów pokrzywdzonej, która mówiła o kradzieży pieniędzy został potwierdzony dowodami w postaci opinii biegłego z zakresu informatyki z dnia 7.05.2015 r. (k. 649-679), protokołu oględzin płyty DVD E-25/15 stanowiącej załącznik do opinii z zakresu informatyki z dnia 7.05.2015 roku (k. 844-956), jak też pisemnej i ustnej opinii biegłego z zakresu badań odsłuchowych audiodokumentówA. R. (2)(k. 1078-1087, 372). Z kolei na okoliczność wiązania pokrzywdzonejA. M. (1)kablami wskazywała opinia biegłych z zakresu genetyki z 15.01.2015 r. (k. 1494-1522) Z opinii tej wynikało, że między innymi na kablach telefonicznych, lince z tworzywa sztucznego, zabezpieczonych w mieszkaniu przyul. (...)weW.ujawniono ślady DNA pochodzące odG. S.,S. K.orazA. M. (1). Nadto z opinii sądowo – lekarskiej wynikało, że pokrzywdzona doznała obrażeń w zakresie nadgarstków, co odpowiadało użyciu wobec niej kabla lub linki.
Odmienną od oskarżonegoS. K.wersję zdarzeń z mieszkania przyul. (...)weW., przedstawił oskarżonyG. S.. Oskarżony podkreślał, żeA. M. (1)w mieszkaniu przyul. (...)przebywała dobrowolnie, wskazał nawet – inaczej od oskarżonegoS. K.– że wszyscy w trójkę wyszli z tego lokalu i robili zakupy wsklepie (...). Wyjaśnił, że cały czas przebywał z pokrzywdzonąA. M. (1)w mieszkaniu przyul. (...), gdyż nie chciała ona udać się z nim do mieszkania jego matki przyul. (...)weW.. Zaprzeczał stanowczo, aby miał wiązać pokrzywdzoną kablem i w jakikolwiek sposób jej grozić. Tłumaczył, że w żartach pokrzywdzona miała powiedzieć, że jeśli jej siostra nie odda pieniędzy, to ona odrobi to w agencji towarzyskiej, ale nie mówiła gdzie. OskarżonyG. S.próbował też całą odpowiedzialnością za plan związania pokrzywdzonej taśmą zrzucić na oskarżonegoS. K.. Oskarżony ten rzekomo sam miał wyrażać chęć skrępowania pokrzywdzonej kiedy oskarżonyG. S.miał udać się do mieszkania przyul. (...).
Sąd uznał, że to wyjaśnienia oskarżonegoS. K.w omawianym zakresie zasługiwały na wiarę, a nie wyjaśnienia oskarżonegoG. S.. OskarżonyS. K.został uznany przez Sąd za osobę wiarygodną w tej części, w jakiej odnosił się do wydarzeń mających miejsce przed przybyciem oskarżonych i pokrzywdzonej do mieszkania przyul. (...)i nie było powodów, aby uznać, że złożył nieprawdziwe wyjaśnienia w pozostałym zakresie. Z kolei oskarżonyG. S.starał się umniejszyć swoją rolę w popełnionym przestępstwie.
Obaj oskarżeni w swoich wyjaśnieniach wypowiedzieli się w kwestii wykonywanych telefonów do siostryA. M. (3)M..
Z relacji oskarżonegoS. K.wynikało, że już dnia 27 marca 2015 roku wieczorem, oskarżonyG. S.dzwonił ze swojego telefonu doM. M. (2), ale gdy usłyszał jej głos, to się rozłączył. Następnie pokrzywdzonaA. M. (1)miała powiedzieć siostrze przez telefon, że nie wie gdzie jest i dopóki pieniądze nie zostaną przelane na jej konto, nie będzie mogła wrócić do domu, telefon trzymał jej przy uchu oskarżonyG. S.. OskarżonyS. K.wyjaśnił, że później od oskarżonegoG. S.dowiedział się, że po godzinie 24.00 z 28 na 29 marca 2015 rokuM. M. (2)w rozmowie telefonicznej oświadczyła, że pieniądze zostaną przekazane. OskarżonyS. K.zaprzeczał temu, aby w jego obecności oskarżonyG. S.groziłM. M. (2), która przebywała w tym czasie w szpitalu ze swoim dwumiesięcznym dzieckiem. OskarżonyS. K.na początku też twierdził że sam dzwonił doM. M. (2), ale w kolejnych wyjaśnieniach okoliczności tej zaprzeczył.
Z kolei oskarżonyG. S.przedstawił w sposób odmienny okoliczności wykonywania telefonów doM. M. (2). W swoich wyjaśnieniach z dnia 30 i 31 marca 2015 roku wskazał, że w sobotę po południu, tj. 28 marca 2015 roku pokrzywdzonaA. M. (1)dzwoniła do swojej siostryM. M. (2)i chciała, aby przelała jej na konto połowę skradzionych pieniędzy iM. M. (2)miała wyrazić na to zgodę. PokrzywdzonaA. M. (1)miała też zapewniać oskarżonegoG. S., że zrobi wszystko, abyM. M. (2)się bała i myślała, że miało miejsce porwanie jej siostry. W toku kolejnego przesłuchania w dniu 27 maja 2015 roku oskarżonyG. S.wskazał, że już wieczorem dnia 27 marca 2015 roku pokrzywdzonaA. M. (1)miała podjąć próby kontaktu zM. M. (2)w ramach wspólnego planu uzyskania od niej okupu.A. M. (1)miała z telefonu oskarżonegoS. K.dwukrotnie dzwonić do siostry i z uwagi na duży stres rezygnować z połączenia. Sam oskarżonyS. K.też miał dzwonić doM. M. (2), ale ona nie odbierała telefonu. Następnie na drugi dzień, tj. 28 marca 2015 roku, gdy przyszedł oskarżonyS. K., pokrzywdzona miała wziąć od niego telefon i zadzwonić doM. M. (2). Pokrzywdzona miała powiedziećM. M. (2), aby wpłaciła na jej konto pieniądze, bo inaczej stanie się jej krzywda. Później około godziny 9.30 pokrzywdzona miała powtórzyć swoje żądanieM. M. (2). OskarżonyG. S.wyjaśnił, że w trakcie tej rozmowy, oskarżonyS. K.miał wyszarpnąć słuchawkę pokrzywdzonej i zacząć grozićM. M. (2)i jej dziecku.
Wiarygodnym źródłem informacji na temat kontaktów telefonicznych oskarżonych i pokrzywdzonejA. M. (1)z jej siostrą, była sama pokrzywdzonaM. M. (2), która w tej kwestii złożyła jasne i konsekwentne zeznania. Z relacji pokrzywdzonejM. M. (2)wynikało, że kiedy była w szpitalu wB.w nocy z 27 na 28 marca 2015 roku wielokrotnie próbowano się z nią połączyć z zastrzeżonego numeru, ale ona nie odbierała telefonu, gdyż był on wyciszony. Następnie koło 7.00 rano odebrała telefon i usłyszała głosA. M. (1), która powiedziała jej, że ma wpłacić pieniądze na konto. Następnie kiedy pokrzywdzonaM. M. (2)upewniła się, że jej siostry nie ma w domu, otrzymała drugi telefon iA. M. (1)ponownie kazała jej przelać pieniądze na konto. Do rozmowy tej dołączył się oskarżonyG. S., który powiedział pokrzywdzonej, że dobrze się bawi za jego pieniądze i że się pewnie nie spodziewała, że tak szybko jej siostra będzie złapana. Z jego wypowiedzi wynikało, że jeśli pieniądze nie zostaną wpłacone,A. M. (1)nie wróci do domu, a nadto dobrze on wie, gdzie jest szpital i że może zagrażać dzieckuM. M. (2). Dokładnie słowaG. S.pokrzywdzona cytowała będąc przesłuchiwaną w toku postępowania przygotowawczego. Podała wówczas też szczegółowo godziny połączeń. Pierwsza rozmowa miała miejsce o godzinie 7.49 dnia 28 marca 2015 roku, a druga o godzinie 9.39 tego samego dnia. Nadto pokrzywdzona wskazała, że jeszcze wcześniej w dniu 27 marca 2015 roku późnym wieczorem odebrała dwa głuche telefony z numeru zastrzeżonego. PokrzywdzonaM. M. (2)zeznała, że była pewna, że mężczyzną, z którym rozmawiała był oskarżonyG. S., gdyż dobrze znała jego głos z innych rozmów telefonicznych, a nadto kiedy zwróciła się do niego po imieniu, nie twierdził on, że jest inną osobą. Pokrzywdzona kategorycznie zaprzeczyła też temu, aby miała w okresie od 27 do 29 marca 2015 roku rozmawiać z obcym mężczyzną na temat zwrotu pieniędzy. PokrzywdzonaM. M. (2)zeznała, że następnie w obecności policjantów udało jej się w nocy z 28 na 29 marca 2015 roku dodzwonić do oskarżonegoG. S.i powiedziała tak jak jej przykazano, że ma przygotowane pieniądze, ale oskarżony udawał, że nie wie o co chodzi.
Pokrzywdzona zaznaczyła, że po telefonie od oskarżonegoG. S.bała się o zdrowie i życie dziecka, gdyż każdy mógł swobodnie wejść do szpitala. Podkreśliła, że była to inna sytuacja od dotychczasowych, kiedy to siostra pod różnymi pretekstami chciała od niej pieniądze. Tym razem siostra nie wróciła z baru na noc do domu i nie było wiadomo, co się z nią stało. PrzedtemA. M. (2)zG. S.chcieli od niej nieduże kwoty, a tym razem chodziło o pieniądze w tysiącach złotych. PokrzywdzonaM. M. (2)faktycznie obawiała się gróźb oskarżonegoG. S., choć wcześniej myślała, że to tylko kolejna próba wyłudzenia od niej pieniędzy przez jej siostrę współpracującą z oskarżonym.
Z zeznaniami pokrzywdzonej korespondowały dowody z dokumentów w postaci– protokołu oględzin telefonuM. M. (2)(k. 3-4), protokołu oględzin telefonu oskarżonegoG. S.(k. 23-27), opinii wydanej na podstawie ekspertyzy kryminalistycznej z dnia 7 maja 2015 roku (k. 649-679). Z tej ostatniej opinii (k. 666) wynikało, że oskarżonyG. S.odebrał w dniu 29 marca 2015 roku pół godziny po północy telefon odM. M. (2)(numer(...)), a wcześniej nie odbierał połączeń z tego numeru (k. 659). Z kolei historia wybieranych numerów w telefonie oskarżonegoG. S.nie została odczytana. Nie odczytano również historii połączeń z telefonu użytkowanego przez oskarżonegoS. K.iA. M. (1).
Z powyższego wynikało, że wyjaśnienia oskarżonegoG. S.sprzeczne były z tym, co zeznała pokrzywdzonaM. M. (2). Oskarżony zaprzeczał, że to on rozmawiał z nią bezpośrednio i wyrażał wobec niej groźby popełnienia przestępstwa na szkodę jej najbliższych. Pokrzywdzona była natomiast absolutnie pewna, że rozmawiała właśnie z oskarżonymG. S.. Z jej zeznań wynikało też, że w ogóle nie rozmawiała z oskarżonymS. K.. Wbrew temu, co twierdził oskarżonyG. S., pokrzywdzonaM. M. (2)nie miała w sobotę po południu, tj. 28 marca 2015 roku telefonu od swojej siostryA. M. (1)z prośbą o przekazanie połowy kwoty pieniędzy, którą miała ukraść z mieszkania przyul. (...). Brak też było dowodów na to, że połączenia nie odebrane przezM. M. (2)w dniu 27 marca 2015 roku, jak też z kolejnego dnia, miały być wykonywane z telefonu oskarżonegoS. K.. Zeznania pokrzywdzonejM. M. (2)korespondowały natomiast z wyjaśnieniami oskarżonegoS. K.. Nie zgadzało się jedynie to, że z kontekstu wyjaśnień tego oskarżonego wynikało, jakoby pierwsza rozmowa pokrzywdzonejA. M. (1)z siostrąM. M. (2)miała mieć miejsce już dnia 27 marca 2015 roku wieczorem, natomiast z zeznańM. M. (2), jak też z dowodów z wyżej wymienionych dokumentów bezspornie wynikało, że rozmowa ta odbyła się rano dnia 28 marca 2015 roku. Sąd uznał, że niezgodność ta nie podważała wiarygodności wyjaśnień oskarżonegoS. K., który mógł się po prostu pomylić. Sąd uznał też za polegające na prawdzie twierdzenia oskarżonegoS. K., że nie był on obecny w mieszkaniu przyul. (...)weW., kiedy to oskarżonyG. S.sam bezpośrednio groził przez telefon pokrzywdzonejM. M. (2), gdyż brak było dowodów przeciwnych. Sąd uznał, że fakt ten miał miejsce wtedy, gdy oskarżonyS. K.dnia 28 marca 2015 roku wyszedł już z lokalu przyul. (...).
Mając na uwadze przedstawioną wyżej analizę materiału dowodowego, zwłaszcza w postaci wyjaśnień oskarżonegoP. O., wyjaśnień oskarżonegoS. K.z dnia 2 kwietnia 2015 roku oraz zeznań pokrzywdzonejM. M. (2), stwierdzić należało, że z dowodów tych wyłaniał się spójny i logiczny ciąg zdarzeń z okresu 27-29 marca 2015 roku, w których brały udział wyżej wymienione osoby oraz oskarżonyG. S.i pokrzywdzonaA. M. (1). Z materiału tego wynikało zdaniem Sądu w sposób nie budzący wątpliwości, że pokrzywdzonaA. M. (1)w dniu 27 marca 2015 roku wR., nie wsiadła do samochodu należącego do oskarżonegoP. O.dobrowolnie, lecz została do tego przymuszona przez oskarżonychG. S.iS. K.i następnie została przewieziona doW.wbrew własnej woli. OskarżeniG. S.iS. K.chcieli poprzez przetrzymywanie pokrzywdzonejA. M. (1), uzyskać zwrot pieniędzy, które w ich przekonaniu pokrzywdzona miała wraz ze swoją siostrą ukraść z mieszkania przyul. (...)weW.. Sąd uznał, iż w niniejszej sprawie nie można było uznać, że pokrzywdzonaA. M. (1)działała wspólnie i w porozumieniu z oskarżonymiG. S.iS. K.w celu uzyskania pieniędzy od pokrzywdzonejM. M. (2). Przeczyły temu wyjaśnienia oskarżonegoP. O.i oskarżonegoS. K.(w szczególności te z 2 kwietnia 2015 roku). Jedynie oskarżonyG. S.forsował tezę, że pokrzywdzonaA. M. (2)w pełni akceptowała plan zdobycia pieniędzy od pokrzywdzonejM. M. (2)poprzez upozorowanie swojego porwania. Prawdą jest, że początkowoM. M. (2)i nawet matka pokrzywdzonych –E. M.myślały, żeA. M. (1)razem z oskarżonymG. S.kolejny raz próbowała za wszelką cenę zdobyć pieniądze, ale szybko zorientowały się, że były w błędzie. Za tym, że pokrzywdzonaA. M. (1)nie działała w porozumieniu z oskarżonymi, przemawiały zwłaszcza wypowiedzi oskarżonychG. S.iS. K.kierowane do pokrzywdzonej podczas podróży zR.doW.oraz w mieszkaniu przyul. (...), jak też skrępowanie pokrzywdzonej w tym lokalu na noc z 27 na 28 marca 2015 roku oraz zachowanie oskarżonegoS. K., który starał się zasłaniać twarz przed pokrzywdzoną, aby nie mogła go w przyszłości rozpoznać. Brak też było okoliczności wskazujących na współdziałanie pokrzywdzonej z oskarżonymi. Pokrzywdzona obawiając się o swoje zdrowie i życie wykonywała wszystkie polecenia oskarżonychG. S.iS. K..
Odnosząc się w tym miejscu jeszcze raz do zeznań pokrzywdzonejA. M. (1), Sąd uznał, że jakkolwiek nie mogły one stanowić same w sobie punktu wyjścia dla prawdziwych ustaleń w niniejszej sprawie z powodu niewiarygodności pokrzywdzonej, to jednak zeznania te częściowo pokrywały się z tym, co wynikało z innych dowodów. Sąd uznał zatem twierdzenia pokrzywdzonej w tej części za polegające na prawdzie. Za niezgodne z rzeczywistością Sąd uznał natomiast te okoliczności wynikające z zeznań pokrzywdzonej, które nie znalazły potwierdzenia w pozostałym materiale dowodowym. Odnosi się to zwłaszcza do charakterystycznego szczegółu związanego z rzekomym zakładaniem pokrzywdzonej worka na głowę bezpośrednio przed jej odjazdem zR.doW.. Ważne było tu przede wszystkim to, że oskarżonyP. O., którego wyjaśnienia Sąd uznał za w pełni wiarygodne – stanowczo zaprzeczył wystąpieniu takiej okoliczności. Nadto oskarżonyS. K.logicznie argumentował, że zakładanie worka na głowę pokrzywdzonej, mogłoby wzbudzić zainteresowanie osób postronnych, czego oskarżeni chcieli uniknąć. Oprócz tego zdaniem Sądu zakładanie worka nie miało żadnego sensu, gdyż pokrzywdzona doskonale zdawała sobie sprawę kim są oskarżeni, z którymi rozmawiała przy wiacie przystanku autobusowego. Wyjaśnienia oskarżonych nie wskazywały też na to, aby pokrzywdzona przy wsiadaniu do samochodu miała być szarpana, czy popychana.
Jak już wcześniej wskazano, mało przydatne przy rekonstruowaniu stanu faktycznego sprawy były zeznania świadków będących osobami z kręgu najbliższej rodzinyA. M. (1), gdyż wiedzę o szczegółach dotyczących jej porwania uzyskali oni tylko na podstawie tego co ona sama im opowiedziała. Niemniej jednak w takim zakresie w jakim zeznania te pokrywały się z tym, co wynikało z innych dowodów, stanowiły one wtórną podstawę ustaleń faktycznych. Z drugiej strony świadkowie ci wiernie opisali okoliczności w których zorientowali się, że pokrzywdzonaA. M. (1)nie wróciła do domu na noc oraz kroki jakie podjęli, aby wyjaśnić tę sytuację. Opisali też zachowanie pokrzywdzonejA. M. (1)po powrocie do domu, które wskazywało na to, że bardzo mocno przeżyła wydarzenia z okresu 27-29 marca 2015 roku. Podali, iż pokrzywdzona bała się zostać sama, nie wychodziła z domu, na próby prowadzenia z nią rozmów o tym, co się stało, reagowała płaczem. O skutkach psychicznych doznanych przez pokrzywdzoną w wyniku zdarzenia, w sposób fachowy wypowiedziała się biegłaM. A.w opinii sądowo – psychologicznej z dnia 14 października 2015 roku. Biegła stwierdziła, że na skutek uprowadzenia pokrzywdzona doznała urazu psychicznego. Utrzymujące się objawy w postaci lęku, trudności ze snem, drażliwości, słabej koncentracji uwagi, nadmiernej czujności, nadmiernie silnej reakcji na niespodziewane bodźce, niepokój ruchowy uzasadniały przyjęcie, iż w przypadku pokrzywdzonej spełnione zostały kryteria stresu pourazowego ((...)).
Mając na uwadze powyższe, Sąd dokonał zmiany opisu czynów przypisanych oskarżonym, jak też ich kwalifikacji prawnej w porównaniu z tą, którą wskazał w akcie oskarżenia Prokurator. Sąd przyjął, że zachowanie oskarżonegoG. S.wyczerpało znamiona czynu zabronionego zart. 252 § 1 k.k.iart. 191 § 2 k.k.iart. 157 § 2 k.k.w zw. zart. 11 § 2 k.k.i w zw. zart. 12 k.k., oskarżonegoS. K.zart. 252 § 1 k.k.iart. 191 § 2 k.k.iart. 157 § 2 k.k.w zw. zart. 11 § 2 k.k.i w zw. zart. 12 k.k.i w zw. zart. 64 § 1 k.k., a oskarżonegoP. O.zart. 18 § 3 k.k.w zw. zart. 252 § 1 k.k.iart. 191 § 2 k.k.iart. 157 § 2 k.k.w zw. zart. 11 § 2 k.k.i w zw. zart. 12 k.k., a nie jak wskazał Prokurator w przypadku każdego z oskarżonych - zart. 252 § 1 k.k.iart. 13 § 1 k.k.w zw. zart. 282 k.k.iart. 157 § 2 k.k.w zw. zart. 11 § 2 k.k.w zw. zart. 12 k.k.
W pierwszej kolejności wskazać należy, że Sąd przyjął, że zachowanie oskarżonychG. S.iS. K.wypełniło między innymi dyspozycjęart. 191 § 2 k.k., a nieart. 13 § 1 k.k.w zw. zart. 282 k.k.
Czynu zabronionego zart. 282 k.k.dopuszcza się ten, kto w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, przemocą, groźbą zamachu na życie lub zdrowie albo gwałtownego zamachu na mienie, doprowadza inną osobę do rozporządzenia mieniem własnym lub cudzym albo do zaprzestania działalności gospodarczej. Prokurator w niniejszej sprawie przyjął, że działania oskarżonych podjęte w okresie od 27 do 29 marca 2015 roku wobec pokrzywdzonychA. M. (1)iM. M. (2)zmierzały do uzyskania od tej ostatniej okupu w postaci kwoty 20 000 zł. Sąd uznał natomiast, że działania te miały na celu wyegzekwowanie zwrotu wierzytelności.
Czynu zart. 191 § 2 k.k.dopuszcza się ten, kto stosuje przemoc wobec osoby lub groźbę bezprawną w celu wymuszenia zwrotu wierzytelności. Przedmiotem ochrony przestępstw określonych wart. 191 § 1 i 2 k.k.jest wolność decyzyjna człowieka, rozumiana jako wolność od niedozwolonego odziaływania innych ludzi na swobodę i integralność procesu podejmowania decyzji, a następnie realizowania przez jednostkę określonego postępowania. Chodzi o atak na wolność wyboru postępowania przez zmuszanie innej osoby do zachowania narzuconego przez sprawcę. Przestępstwa określone wart. 191 k.k.mają charakter przestępstw kierunkowych. Warunkiem odpowiedzialności jest działanie sprawcy w celu zmuszenia innej osoby do określonego działania, zaniechania lub znoszenia (art. 191 § 1 k.k.), względnie w celu wymuszenia zwrotu wierzytelności (art. 191 § 2 k.k.) Stosowana przemoc wobec osoby lub groźba bezprawna są jedynie środkami do osiągnięcia tych celów. Oba typy przestępne mogą być zrealizowane tylko z zamiarem bezpośrednim o szczególnym zabarwieniu (dolus directus coloratus). Przemoc, o której mowa wart. 191może być skierowana albo bezpośrednio przeciwko pokrzywdzonemu, albo przeciwko osobom trzecim, np. osobom pozostającym w takim stosunku z pokrzywdzonym, że zamach na nie wpływa na pokrzywdzonego. Przestępstwo ma charakter formalny. Zostaje ono dokonane już z chwilą użycia przemocy lub groźby, nie zaś dopiero z chwilą podporządkowania się zmuszonego woli zmuszającego. Ratio legis wprowadzenia kwalifikowanego typu przestępstwa zmuszania (art. 191 § 2 k.k.) sprowadzało się do konieczności przeciwdziałania występującemu w praktyce zjawisku samosądów, które polega na stosowaniu przemocy lub groźby bezprawnej w celu zwrotu wierzytelności z ominięciem przewidzianej w tym celu drogi prawnej. (por. Kodeks karny. Komentarz, red. Prof. Dr. Hab. Ryszard A. Stefański, rok wydania 2015, Wydawnictwo C.H.Beck Wydanie 2, komentarz do art. 191 k.k.)
W doktrynie i orzecznictwie nie zostało jednoznacznie rozstrzygnięte, czy dla wypełnienia znamion przestępstwa zart. 191 § 2 k.k.wystarczające jest subiektywne przekonanie sprawcy o istnieniu wierzytelności, czy też konieczne jest jej rzeczywiste istnienie. Sąd opowiada się za pierwszym stanowiskiem, zgodnie z którym dla wypełnienia znamion przestępstwa stosowania przemocy lub groźby bezprawnej w celu wymuszenia zwrotu wierzytelności (jak ujmuje to przepisart. 191 § 2 k.k.) wystarczy subiektywne przekonanie sprawcy, że wierzytelność faktycznie istnieje, a osoba, wobec której stosuje wymienione wart. 191 § 1k.k. środki, choćby pośrednio, jest osobą która ma zdolność (możliwość, obowiązek itp.) spełnienia świadczenia, tzn. wydania rzeczy, zwrotu pieniędzy, zapłaty odsetek itp. (por. postanowienie SN z dnia 5.03.2003 r. III KKN 195/01, OSNKW rok 2003, nr 5-6, poz. 55). Sąd nie podziela stanowiska przeciwnego, wyrażonego między innymi przez Sąd Apelacyjny we Wrocławiu (wyrok z 17.10.2013 r., II AKa 224/13), w myśl którego dla wypełnienia znamion zart. 191 § 2 k.k.niezbędne jest wprawdzie subiektywne przekonanie sprawcy, że wierzytelność faktycznie istnieje, ale nadto wymagane jest spełnienie warunku aby osoba, wobec której sprawca stosuje wymienione w tym przepisie działania była osobą mającą obiektywny, rzeczywisty obowiązek spełnienia takiego świadczenia. Zdaniem Sądu przepisart. 191 § 2 k.k.w żaden sposób nie określa, by warunkiem odpowiedzialności było istnienie między sprawcą przestępstwa a pokrzywdzonym jakiegokolwiek stosunku cywilnoprawnego, rodzącego istnienie wierzytelności.
Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy, stwierdzić należało, że oskarżonyG. S.na podstawie wcześniejszych zachowań pokrzywdzonejA. M. (1)mógł przypuszczać, że faktycznie dokonała ona z mieszkania jego rodziców przyul. (...)kradzieży pieniędzy w kwocie 20 000 zł. Argumentację co do zasadności tych przypuszczeń Sąd przedstawił we wcześniejszej części uzasadnienia. Co więcej, na podstawie twierdzeń pokrzywdzonejA. M. (1)mógł podejrzewać, że jakiś udział w tym przestępstwie miała jej siostraM. M. (2), która z kolei znajdowała się w takiej sytuacji finansowej, która pozwalała jej zorganizować sporną kwotę 20 000 zł, co potwierdziły zwłaszcza zeznania jej partnera życiowegoT. P. (1). Podobnie oskarżonyS. K.nie miał powodów by nie wierzyć słowom swojego wieloletniego kolegi - oskarżonegoG. S., który opowiedział mu o swoich podejrzeniach o kradzieży. Nadto oskarżonyS. K.sam usłyszał oświadczenia pokrzywdzonejA. M. (1), w których przyznała się do winy, abstrahując już od okoliczności składania tych oświadczeń. Sąd uznał zatem, że obaj oskarżeni podejmując szereg działań w okresie od 27-29 marca 2015 roku mieli na celu uzyskanie odA. M. (1)iM. M. (2)zwrotu wierzytelności wynikającej w ich przekonaniu z kradzieży pieniędzy w kwocie 20 000 zł na szkodęD.iL. S..
OskarżeniG. S.iS. K.stosowali wobec pokrzywdzonejA. M. (1)przemoc fizyczną. W trakcie wsiadania do samochodu na przystanku autobusowym wR.A. M. (1)była przytrzymywana przez oskarżonegoG. S.i nie miała ona faktycznej możliwości przeciwstawienia mu się, zwłaszcza że towarzyszyło mu dwóch innych, nieznanych jej mężczyzn. Nadto już w mieszkaniu przyul. (...)oskarżonyG. S.krępował pokrzywdzonąA. M. (1)przy użyciu plastikowych kabli. Oprócz tego w samochodzie podczas jazdy zR.doW.oskarżeni kierowali wobec pokrzywdzonejA. M. (1)wypowiedzi, które należało zakwalifikować jako groźby uszkodzenia jej ciała. OskarżonyS. K.pytał w znaczący sposób pokrzywdzoną, czy wie, po co jedzie doW.i oświadczył jej, że się dowie, jak dojedzie na miejsce, mówił, żeby się cieszyła, bo ma dziś dobry humor. OskarżonyG. S.w wulgarnych słowach powiedział w samochodzie, że sytuacja pokrzywdzonej jest beznadziejna. W trakcie postoju przy sklepie wB.oskarżonyG. S.groził pokrzywdzonej użyciem gazu, jeśli nie zaprzestanie prób opuszczenia samochodu. Pokrzywdzona słysząc takie słowa, zwłaszcza biorąc pod uwagę kontekst sytuacyjny (znalazła się wbrew swojej woli sama w samochodzie z trzema mężczyznami, którzy w porze wieczornej wieźli ją doW.) – z pewnością mogła się obawiać o to, co się z nią dalej stanie. Nadto z samych wyjaśnień oskarżonegoS. K.iP. O.wynikało, że widzieli oni, że pokrzywdzona się bała. Ponadto w mieszkaniu przyul. (...)oskarżonyG. S.wypowiadał wobec pokrzywdzonejA. M. (1)groźby, że jeśli nie odzyska pieniędzy, to zostanie ona zawinięta do czarnego wora i wywieziona za granicę w celu sprzedaży do agencji towarzyskiej. Z tej wypowiedzi pokrzywdzona mogła wnioskować, że jej życie i zdrowie są zagrożone. OskarżonyG. S.kierował też groźby do pokrzywdzonejM. M. (2)podczas rozmowy telefonicznej. Groził, żeA. M. (1)nie wróci do domu. Powiedział też doM. M. (2)„jeżeli chcesz, żeby twoja siostra i dziecko byli cali i zdrowi, to do wieczora wpłać pieniądze, bo co ty myślisz, że ja nie wiem gdzie jest szpital wB.i jak się wchodzi?” W tym miejscu zaznaczyć też należy, że jakkolwiek oskarżonyS. K.sam nie podejmował wszystkich wymienionych wyżej działań i nie był nawet przy nich wszystkich obecny, to jednak w pełni akceptował wszystkie poczynione przez oskarżonegoG. S.zachowania względem pokrzywdzonejA. M. (1). Wobec tego, choć nie realizował sam wszystkich znamion czynu zabronionego, to tak samo jak oskarżonyG. S.popełnił czyn zart. 191 § 2 k.k.
Ponadto nie ulegało wątpliwości, że zachowanie oskarżonychG. S.iS. K.wypełniło dyspozycjęart. 252 § 1 k.k.Dyspozycję wymienionego przepisu wypełnia ten, kto bierze lub przetrzymuje zakładnika w celu zmuszenia organu państwowego lub samorządowego, instytucji, organizacji, osoby fizycznej lub prawnej albo grupy osób do określonego zachowania się. Przestępstwo to może być popełnione tylko umyślnie i w zamiarze bezpośrednim kierunkowym (dolus coloratus). Celem sprawcy jest zmuszenie do określonego zachowania się podmiotów wskazanych wart. 252.(...)zakładnika polega na pozbawieniu wolności osoby trzeciej wbrew jej woli. Może to być zarówno wzięcie zakładnika przemocą, jak i zatrzymanie go w sytuacji, gdy nie stawia żadnego oporu, a także użycie innych środków np. podstępu.(...)zakładnika to utrzymywanie stanu bezprawnego pozbawienia wolności wziętego już zakładnika (por. Kodeks karny. Komentarz, red. Prof. Dr. Hab. Ryszard A. Stefański, rok wydania 2015, Wydawnictwo C.H.Beck Wydanie 2, komentarz do art. 191 k.k.)
W niniejszej sprawie oskarżeniG. S.iS. K.wbrew woli pokrzywdzonejA. M. (1)umieścili ją w samochodzie markiP. (...)n rej.(...), a następnie przetrzymywali w okresie od 27 do 29 marca 2015 roku w mieszkaniu przyul. (...)weW.w celu zmuszeniaM. M. (2)do zwrotu pieniędzy w kwocie 20 000 zł.
PokrzywdzonaA. M. (1)w wyniku zdarzeń z dnia 27-29 marca 2015 roku doznała obrażeń ciała w postaci otarć naskórka w zakresie nadgarstka lewego i otarć naskórka nosa, które naruszyły czynności narządów ciała na czas trwający nie dłużej niż siedem dni. Działanie oskarżonychG. S.iS. K.wypełniło zatem znamiona czynu zabronionego zart. 157 § 2 k.k.
W doktrynie i orzecznictwie nie ma zgody, co do tego, czy pomiędzyart. 252 § 1 k.k.aart. 191może zachodzić właściwy zbieg przepisów. Sąd podziela stanowisko wyrażone przez Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w wyroku z dnia 19 września 2013 roku, II AKa 270/13, LEX nr 1375923, zgodnie z którym jeżeli sprawcy biorą zakładnika posługując się przemocą albo groźbą, wówczas dochodzi do kumulatywnego zbiegu przepisów zart. 190 k.k.lub 191k.k.zart. 252 § 1 k.k.W niniejszej sprawie oskarżeniG. S.iS. K.nie tylko przetrzymywali pokrzywdzonąA. M. (1)jako zakładnika w celu uzyskania zwrotu wierzytelności, ale nadto posługiwali się groźbami bezprawnymi i przemocą, zatem przyjęcie kumulatywnej kwalifikacji prawnej zart. 252 § 1 k.k.iart. 191 § 2 k.k.było uzasadnione celem odzwierciedlenia całej zawartości kryminalnej zdarzenia.
Z uwagi na to, że oskarżeni podjęli szereg zachowań w krótkich odstępach czasu, w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, Sąd przyjął, że działania te stanowiły jeden czyn zabroniony – czyn ciągły, o którym stanowiart. 12 k.k.
Ponadto oskarżonyS. K.przypisanego mu czynu dopuścił się w warunkach powrotu do przestępstwa, o jakim stanowiart. 64 § 1 k.k.Przepis ten znajduje zastosowanie do sprawcy skazanego za przestępstwo umyślne na karę pozbawienia wolności, popełniającego w ciągu 5 lat po odbyciu co najmniej 6 miesięcy kary umyślne przestępstwo podobne do przestępstwa, za które był już skazany. Przestępstwami podobnymi są przestępstwa tego samego rodzaju. Przy ocenie podobieństwa przestępstw decydujące znaczenie ma ustalenie, czy analizowane czyny godzą w dobra tego samego rodzaju (np. życie, zdrowie, mienie, wolność jednostki), przy czym najczęściej, wskazuje na to systematyka przyjęta wkodeksie karnym.
OskarżonyS. K.był uprzednio skazany wyrokiem Sądu Rejonowego w Tczewie z dnia 23 czerwca 2009 roku, sygnatura akt II K 217/08 za popełnienie czynu zart. 158 § 1 k.k.w zw. zart. 57a § 1 k.k.na karę 10 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres 5 lat próby, której wykonanie zarządzono postanowieniem Sądu Rejonowego dla Wrocławia – Śródmieścia z dnia 22 lutego 2013 roku. Karę tą oskarżony odbył w okresie od 21 kwietnia 2014 roku do 21 lutego 2015 roku. Zaledwie zatem po upływie miesiąca i kilku dni oskarżony popełnił przestępstwo zakwalifikowane między innymi zart. 157 § 2 k.k.., które tak samo jak wyżej wymieniony czyn, skierowane było przeciwko życiu i zdrowiu. Oskarżony popełnił zatem przestępstwo podobne do tego, za które był już skazany.
Sąd uznał więc, że oskarżeniG. S.iS. K.dopuścili się czynu zabronionego polegającego na tym, że: w okresie od 27 marca 2015 roku do 29 marca 2015 roku wR.oraz weW., działając wspólnie i w porozumieniu, z góry podjętym zamiarem, w krótkich odstępach czasu, w celu wymuszenia zwrotu wierzytelności - wynikającej w ich przekonaniu z kradzieży pieniędzy w kwocie 20 000 zł z mieszkania położonego weW.przyul. (...), której miała dokonaćA. M. (1)wespół ze swoją siostrąM. M. (2)- realizując uprzednio ustalony plan, w dniu 27 marca 2015 roku wR., stosując wobecA. M. (1)przemoc fizyczną w postaci przytrzymywania, umieścili ją w samochodzie markiP. (...)nr rej. (...), prowadzonym przezP. O.i udali się doW., kierując wobecA. M. (1)podczas jazdy samochodem doW., groźby uszkodzenia ciała w przypadku braku oddania przez jej siostręM. M. (2)pieniędzy w kwocie 20 000 zł, a następnie zgodnie z ustalonym wcześniej planem, udali się samochodem naulicę (...)weW., gdzie w mieszkaniu przyulicy (...)weW.przetrzymywali pokrzywdzoną wbrew jej woli jako zakładniczkę, w celu zmuszeniaM. M. (2)do zwrotu pieniędzy we wskazanej wyżej kwocie, wypowiadając wobecA. M. (1)groźby uszkodzenia ciała oraz pozbawienia życia, jak też wywiezienia wbrew jej woli do agencji towarzyskiej wN., a także krępując jej ręce plastikowymi kablami, czym spowodowali uA. M. (1)obrażenia ciała w postaci otarć naskórka w zakresie nadgarstka lewego i otarć naskórka nosa, które naruszyły czynności narządów ciała na czas trwający nie dłużej niż siedem dni, a następnie kierowali za pośrednictwem telefonu komórkowego wobecM. M. (2)i jej dwumiesięcznego dziecka groźby zamachu na życie i zdrowie i chcąc w ten sposób zmusić ją do przekazania pieniędzy w łącznej kwocie 20 000 zł, lecz zamierzonego celu nie osiągnęli, z uwagi na podjętą interwencję funkcjonariuszy policji i uwolnienieA. M. (1)w dniu 29 marca 2015 roku, przy czym oskarżonyS. K.zarzucanego mu czynu dopuścił się działając w warunkach powrotu do przestępstwa, będąc uprzednio skazanym wyrokiem Sądu Rejonowego w Tczewie II Wydział Karny z dnia 23 czerwca 2009 roku, sygn. akt II K 217/08 za czyn zart. 158 § 1 k.k.w zw. zart. 57a § 1 k.k.na karę 10 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres 5 lat próby, której wykonanie zarządzono postanowieniem Sądu Rejonowego dla Wrocławia – Śródmieścia z dnia 22 lutego 2013 roku i którą to karę pozbawienia wolności odbył w okresie od 21 kwietnia 2014 roku do 21 lutego 2015 roku tj. popełnienia czynu przez oskarżonegoG. S.zart. 252 § 1 kkiart. 191 § 2 kkiart. 157 § 2 kkw zw. zart. 11 § 2 kki w zw. zart. 12 kk, oraz przez oskarżonegoS. K.czynu zart. 252 § 1 kkiart. 191 § 2 kkiart. 157 § 2 kkw zw. zart. 11 § 2 kkw zw. zart. 12 kki w zw. zart. 64 § 1 kk.
Z kolei zachowanie oskarżonegoP. O.wyczerpało znamiona przestępstwa zart. 18 § 3 k.k.w zw. zart. 252 § 1 k.k.iart. 191 § 2 k.k.iart. 157 § 2 k.k.w zw. zart. 11 § 2 k.k.w zw. zart. 12 k.k.Sąd uznał bowiem, że oskarżonyP. O.nie był współsprawcą czynu popełnionego przez oskarżonychG. S.iS. K., lecz jedynie ich pomocnikiem.
Współsprawstwo polega na wykonaniu czynu zabronionego wspólnie i w porozumieniu z inną osobą. Na sprawstwo składają się porozumienie (element podmiotowy) i wykonanie czynu wspólnie z inną osobą (element przedmiotowy). Elementy te muszą wystąpić kumulatywnie. Zachowanie współsprawcy polega na tym, że działa on z zamiarem wspólnej realizacji znamion czynu, na wspólny rachunek, zgodnie z przyjętym podziałem ról. Porozumienie może być wyraźne lub konkludentne. W porozumieniu istotną rolę odgrywa zamiar. Dla przyjęcia współsprawstwa nie jest konieczne ustalenie istnienia uprzedniej zmowy sprawców, ale wystarcza ustalenie porozumienia osiągniętego – chociażby w sposób dorozumiany i najpóźniej w momencie realizacji działań sprawczych – w czasie wykonywania czynu wspólnymi siłami oraz świadome współdziałanie współsprawców w realizacji znamion przestępstwa. Porozumienie musi istnieć przed popełnieniem czynu lub w trakcie jego realizacji.
W niniejszej sprawie oskarżonyP. O.nie działał w porozumieniu z oskarżonymiG. S.iS. K.. Był przypadkową osobą, którą oskarżeni poprosili o podwiezienie ich doR.. Wsiadając do swojego samochodu i udając się w kierunkuR., nie wiedział o tym, że dziewczyna, po którą jechał – pokrzywdzonaA. M. (1)– zostanie sprowadzona doW., w celu przetrzymywania jej jako zakładnika. Jak wynikało z jego wyjaśnień, jak też wyjaśnień oskarżonychS. K.iG. S., nic nie wiedział o tych planach. Nie można było też w ocenie Sądu uznać, że oskarżonyP. O.wszedł z oskarżonymiG. S.iS. K.w porozumienie co do popełnienia przestępstwa w sposób dorozumiany w trakcie ich wspólnej podróży. Jak wynikało z analizy materiału dowodowego, oskarżonyP. O.na podstawie zachowań oskarżonych nabrał pewności, że zamierzają oni popełnić przestępstwo na szkodę pokrzywdzonejA. M. (1), tj., że chcą ją wbrew jej woli zawieźć doW.i przetrzymywać jako zakładniczkę w celu odzyskania długu. Jednak w czasie wydarzeń, w których brał udział oskarżonyP. O., nie było takiej sytuacji, w której oskarżeniG. S.lubS. K.ujawniliby mu w sposób otwarty swoje plany i oczekiwaliby od niego akceptacji swoich zamierzeń. OskarżonegoP. O.traktowali tylko jako kierowcę i nie zdradzali mu swoich planów. Znamienne było to, że nawet nie powiedzieli mu nazwy miejscowości, w której mieszkała pokrzywdzonaA. M. (1), tylko już zaS.wskazywali mu drogę. Nawet sam oskarżonyS. K.wyjaśnił, że razem z oskarżonymG. S.nie chcieli zbyt wiele mówić oskarżonemuP. O., aby było jak najmniej świadków ich poczynań. Wynikało z tego, że oskarżonyP. O.nie był traktowany przez oskarżonychG. S.iS. K.jako równorzędny partner. Ponadto oskarżonyP. O., tak naprawdę nie chciał uczestniczyć w działaniach podejmowanych przez oskarżonychG. S.iS. K., a jedynie powodowany strachem, wykonywał to, czego od niego oczekiwali. Nadto dystansował się od tego, co robili. Po przyjeździe doW.na podwórko przyul. (...), nie chciał zostać sam w samochodzie z pokrzywdzonąA. M. (1). Odmówił też podania swojego numeru telefonu oskarżonemuS. K., który chciał w przyszłości skontaktować się z oskarżonym i wypłacić mu wynagrodzenie za wykonaną przysługę.
Z drugiej strony – jak już wyżej wskazano - oskarżonyP. O., słuchając rozmów oskarżonychG. S.iS. K., jak też obserwując ich zachowanie, nabrał pewności, że chcą oni dopuścić się czynu niezgodnego z prawem. OskarżonyP. O.przyznał w swoich wyjaśnieniach, że już w drodze doR., zorientował się, że oskarżeniG. S.iS. K.będą dążyli do umieszczenia pokrzywdzonejA. M. (1)w samochodzie, nawet przy użyciu wobec niej siły. Z wyjaśnień oskarżonegoP. O.wynikało, że był całą sytuacją bardzo wystraszony i rozważał wycofanie się z zawartej z oskarżonymiG. S.iS. K.umowy zawiezienia ich zW.doR.i z powrotem. Pomimo tego oskarżonyP. O.zdecydował się jednak wykonać zawartą z oskarżonymi umowę do końca, zdając sobie doskonale sprawę, że tym samym przyczyni się do popełnienia przestępstwa przez oskarżonychG. S.iS. K.. Zgodził się z tym, że jego działanie polegające na przewiezieniu oskarżonychG. S.iS. K.zW.doR., a następnie na zawiezieniu ich wraz z pokrzywdzonąA. M. (1)z powrotem doW., doprowadzi do dokonania przez oskarżonychG. S.iS. K.przestępstwa na szkodę pokrzywdzonejA. M. (1).
Zachowanie oskarżonegoP. O.należało w ocenie Sądu zakwalifikować jako pomocnictwo. Zgodnie z treściąart. 18 § 3 k.k.odpowiada za pomocnictwo, kto w zamiarze, aby inna osoba dokonała czynu zabronionego, swoim zachowaniem ułatwia jego popełnienie, w szczególności dostarczając narzędzie, środek przewozu, udzielając rady lub informacji; odpowiada za pomocnictwo także ten, kto wbrew prawnemu, szczególnemu obowiązkowi niedopuszczenia do popełnienia czynu zabronionego swoim zaniechaniem ułatwia innej osobie jego popełnienie. Pomocnictwo polega na ułatwieniu popełnienia czynu zabronionego. Na pomocnictwo składa się: zamiar ułatwienia innej osobie dokonania czynu zabronionego, a tym samym także zamiar, by osoba ta dokonała czynu zabronionego (element podmiotowy); nadto ułatwienie popełnienia czynu zabronionego (element przedmiotowy). Przy pomocnictwie wymagany jest zamiar bezpośredni lub ewentualny. „Do pomocnictwa wystarcza, aby sprawca swym zachowaniem obiektywnie ułatwił innej osobie popełnienie czynu zabronionego i aby mając tego świadomość, co najmniej godził się na to” (wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z 29.06.2011 r., II AKa 150/11, Prok. i Pr. 2013, Nr 5, poz. 32).
W niniejszej sprawie oskarżonyP. O.niewątpliwie ułatwił oskarżonymG. S.iS. K.popełnienie przestępstwa na szkodęA.iM. M. (2). Kierował samochodem markiP. (...)nr rej. (...), zawożąc oskarżonychG. S.iS. K.zW.doR., a następnie przywożąc ich wraz zA. M. (1)z powrotem doW.. Obserwując zachowanie oskarżonych, oskarżonyP. O.nabrał pewności, że oskarżeniG. S.iS. K.postępowali wbrew prawu. Mając tę świadomość, oskarżonyP. O., choć sam nie chciał uczestniczyć w przestępczym przedsięwzięciu, to jednak zgodził się z tym, że jego rola ułatwi oskarżonymG. S.iS. K.popełnienie czynu zabronionego. Ostatecznie nie przezwyciężył strachu i w żaden sposób nie przeciwstawił się oskarżonym, akceptując rolę kierowcy. Nadto już po wydarzeniach z dnia 27 marca 2015 roku, oskarżonyP. O.nie zawiadomił o nich organów ścigania. Pozostał obojętny na los pokrzywdzonejA. M. (1), która w towarzystwie oskarżonychG. S.iS. K.poszła do mieszkania przyul. (...)weW..
W związku z powyższym, Sąd uznał, że oskarżonyP. O.dopuścił się popełnienia czynu zabronionego polegającego na tym, że w dniu 27 marca 2015 roku wR.oraz weW.udzielił pomocyG. S.iS. K.w dokonaniu czynu zabronionego polegającego na tym, że w okresie od 27 marca 2015 roku do 29 marca 2015 roku wR.oraz weW., działając wspólnie i w porozumieniu, z góry podjętym zamiarem, w krótkich odstępach czasu, w celu wymuszenia zwrotu wierzytelności - wynikającej w ich przekonaniu z kradzieży pieniędzy w kwocie 20 000 zł z mieszkania położonego weW.przyul. (...), której miała dokonaćA. M. (1)wespół ze swoją siostrąM. M. (2)- realizując uprzednio ustalony plan, w dniu 27 marca 2015 roku wR., stosując wobecA. M. (1)przemoc fizyczną w postaci przytrzymywania, umieścili ją w samochodzie markiP. (...)nr rej. (...), prowadzonym przezP. O.i udali się doW., kierując wobecA. M. (1)podczas jazdy samochodem doW., groźby uszkodzenia ciała w przypadku braku oddania przez jej siostręM. M. (2)pieniędzy w kwocie 20 000 zł, a następnie zgodnie z ustalonym wcześniej planem, udali się samochodem naulicę (...)weW., gdzie w mieszkaniu przyulicy (...)weW.przetrzymywali pokrzywdzoną wbrew jej woli jako zakładniczkę, w celu zmuszeniaM. M. (2)do zwrotu pieniędzy we wskazanej wyżej kwocie, wypowiadając wobecA. M. (1)groźby uszkodzenia ciała oraz pozbawienia życia, jak też wywiezienia wbrew jej woli do agencji towarzyskiej wN., a także krępując jej ręce plastikowymi kablami, czym spowodowali uA. M. (1)obrażenia ciała w postaci otarć naskórka w zakresie nadgarstka lewego i otarć naskórka nosa, które naruszyły czynności narządów ciała na czas trwający nie dłużej niż siedem dni, a następnie kierowali za pośrednictwem telefonu komórkowego wobecM. M. (2)i jej dwumiesięcznego dziecka groźby zamachu na życie i zdrowie i chcąc w ten sposób zmusić ją do przekazania pieniędzy w łącznej kwocie 20 000 zł, lecz zamierzonego celu nie osiągnęli, z uwagi na podjętą interwencję funkcjonariuszy policji i uwolnienieA. M. (1)w dniu 29 marca 2015 roku – w ten sposób, że godząc się na dokonanie przezG. S.iS. K., wymienionego czynu zabronionego, kierował samochodem osobowym markiP. (...),nr rej. (...), zawożącG. S.iS. K.zW.doR.oraz przywożąc ich wraz zA. M. (1)z powrotem doW., tj. popełnienia czynu zart. 18 § 3 k.k.w zw. zart. 252 § 1 k.k.iart. 191 § 2 k.k.iart. 157 § 2 k.k.w zw.art. 11 § 2 k.k.w zw. zart. 12 k.k.
Wina oskarżonychG. S.,S. K.iP. O.w zakresie przypisanych im czynów nie budziła żadnych wątpliwości. OskarżeniG. S.iS. K.byli w pełni świadomi bezprawności przedsiębranego czynu, a mimo to zdecydowali się na jego popełnienie. Zdawali sobie sprawę, że ich postępowanie polegające na dążeniu do wyegzekwowania wierzytelności - wynikającej w ich przekonaniu z kradzieży pieniędzy w kwocie 20 000 zł przezA. M. (1)i jej siostręM. M. (2)- za pomocą wzięcia pokrzywdzonejA. M. (1)jako zakładnika oraz kierowania gróźb bezprawnych oraz przemocy, jest niezgodne z prawem. Nie zawahali się jednak sami – z pominięciem instytucji państwowych – dochodzić swoich racji, gwałcąc obowiązujące normy prawne. Z kolei wina oskarżonegoP. O.polegała na tym, że wiedząc o tym, że oskarżeniG. S.iS. K.zamierzają popełnić przestępstwo, zaakceptował swoją rolę kierowcy i tym samym pomógł im w wykonaniu przestępczego przedsięwzięcia. Nie przezwyciężył strachu i w żaden sposób, nie starał się pomóc pokrzywdzonej, chociażby wówczas gdy został z nią sam w aucie naul. (...)weW.. Następnie po tym, jak odjechał już zulicy (...), nie zareagował w sposób odpowiadający normom społecznym i prawnym na sytuację świadczącą o popełnieniu przestępstwa na szkodę pokrzywdzonejA. M. (1). Kiedy nic już mu nie groziło, nie zawiadomił Policji o tym, że pokrzywdzonaA. M. (1)może znajdować się w niebezpieczeństwie. Nie usprawiedliwiała go okoliczność, że obawiał się zemsty ze strony oskarżonychG. S.iS. K..
Sąd wymierzył na podstawieart. 252 § 1 k.k.w zw. zart. 11 § 3 k.k.i w zw. zart. 60 § 2 i § 6 pkt 2 k.k.oskarżonymG. S.iS. K.kary pozbawienia wolności w wymiarze wskazanym w punkcie I wyroku.
Wymierzając oskarżonymG. S.iS. K.karę pozbawienia wolności za przypisane im przestępstwo Sąd baczył, aby jej dolegliwość nie przekraczała stopnia winy oraz społecznej szkodliwości popełnionego przez nich czynu. Sąd uznał, że wymierzona kara pozbawienia wolności będzie adekwatna do stopnia zawinienia oraz społecznej szkodliwości czynu oraz uczyni zadość wymaganiomart. 53 § 1 i § 2 k.k.W przekonaniu Sądu kara pozbawienia wolności w orzeczonym wymiarze, spełni stawiane jej cele zapobiegawcze i wychowawcze w odniesieniu do oskarżonych. Winna ona unaocznić oskarżonym naganność ich zachowania, oraz zapobiec powrotowi do naruszania przez nich porządku prawnego. Natomiast w ramach prewencji ogólnej wymierzona oskarżonym kara z jednej strony powinna odstraszać potencjalnych sprawców tego rodzaju przestępstw, a z drugiej ukazując naganność tego rodzaju zachowań oraz nieuchronność kary, winna pozytywnie kształtować świadomość prawną społeczeństwa. Sąd jednocześnie wymierzając karę oskarżonymG. S.iS. K.zastosował nadzwyczajne jej złagodzenie, uznając że najniższa kara przewidziana za przestępstwo zart. 252 § 1 k.k., tj. kara 3 lat pozbawienia wolności, byłaby w okolicznościach niniejszej sprawy, niewspółmiernie surowa.
Oceniając stopień winy obu oskarżonych, Sąd uznał, że oskarżonyG. S.ponosił większą winę za popełnione przestępstwo niżS. K.. To oskarżonyG. S.był osobą, której zależało na odzyskaniu pieniędzy, które w jego przekonaniu zostały skradzione z inicjatywy pokrzywdzonejA. M. (1)i to on przez cały czas przebywał z pokrzywdzoną w mieszkaniu przyul. (...), krępował ją na noc, także kierował przez telefon groźby wobec pokrzywdzonejM. M. (2). Z kolei oskarżonyS. K.uczestniczył w przestępstwie jako całości, wspierając oskarżonegoG. S.w jego poczynaniach i w pełni je akceptując. Na korzyść oskarżonegoS. K.przemawiało także to, że swoimi wyjaśnieniami przyczynił się w dużym stopniu do ustalenia rzeczywistego przebiegu zdarzeń z okresu 27-29 marca 2015 roku. Sąd wymierzył jednak oskarżonemuS. K.karę pozbawienia wolności w wymiarze tożsamym, co w przypadku oskarżonegoG. S.. Sąd miał bowiem na uwadze, że oskarżonyS. K.dopuścił się przypisanego mu czynu w warunkach powrotu do przestępstwa zart. 64 § 1 k.k.
Sąd z uwagi na szczególne okoliczności niniejszej sprawy zdecydował o zastosowaniu wobec oskarżonych nadzwyczajnego złagodzenia kary. Przede wszystkim wskazać należało , iż przed krytycznymi zdarzeniami z okresu 27-29 marca 2015 roku pokrzywdzonaA. M. (1)i oskarżonyG. S.pozostawali ze sobą w związku. Pokrzywdzona znała oskarżonegoG. S.i wiedziała, czego mogła się po nim spodziewać. Nadto już po stwierdzeniu zniknięcia pieniędzy z mieszkania przyul. (...)weW., pokrzywdzona uczestniczyła w takich sytuacjach, w których – jak zeznała – oskarżonyG. S.przymuszał ją do podjęcia prób ich odzyskania. Chodziło tu zwłaszcza o telefon doM. M. (2), kiedy to pokrzywdzonaA. M. (1)kazała siostrze oddać pieniądze, bo w przeciwnym wypadku będzie miała obciętego palca. Zatem dla pokrzywdzonej sytuacja, kiedy będąc już w mieszkaniu przyul. (...)musiała dzwonić do siostry w sprawie zwrotu pieniędzy, nie była tak naprawdę nowa. Ponadto należało mieć na uwadze, że wobec pokrzywdzonejA. M. (1)w okresie 27-29 marca 2015 roku nie była stosowana w sposób intensywny przemoc fizyczna. Przemoc ta sprowadzała się do przytrzymania jej w momencie wsiadania do samochodu, a następnie już w mieszkaniu przyul. (...)skrępowania jej rąk kablem na jedną noc. Ponadto pokrzywdzona zarówno w samochodzie, jak i w wymienionym mieszkaniu nie była przez oskarżonych wiązana. Jedynymi obrażeniami ciała, jakich doznała w wyniku zdarzenia, były otarcia naskórka w zakresie lewego nadgarstka i otarcia naskórka nosa, które naruszyły czynności narządów jej ciała na czas trwający nie dłużej niż siedem dni. Pokrzywdzona nie wykazywała też w trakcie zdarzeń z okresu 27-29 marca 2015 roku zachowań, w których wyraźnie sprzeciwiałaby się działaniom oskarżonych. Z pewnością bała się oskarżonych i dlatego wykonywała wszystko, co jej kazali, jednak w ocenie Sądu dość szybko odnalazła się w roli ofiary. Przykładowo nie podjęła próby ucieczki z samochodu, kiedy pozostała w nim sama na podwórku przyul. (...), po przyjeździe doW.. Nie próbowała też poprosić o pomoc oskarżonegoP. O., kiedy tylko on pozostał z nią w pojeździe naul. (...), widząc że nie identyfikował się on z tym, co robili oskarżeniG. S.iS. K.. Ponadto wymierzając oskarżonymG. S.iS. K.karę, Sąd miał na uwadze, że jakkolwiek oskarżeni działali według ustalonego planu, to jednak plan ten był niedoprecyzowany i nieprzemyślany. Oskarżeni na początku nie byli pewni, czy w ogóle pokrzywdzona wsiądzie do samochodu kierowanego przez oskarżonegoP. O.. Kiedy tak się jednak stało, to poza tym, że mieli zapewniony dostęp do mieszkania przyul. (...), nie mieli ustalonego dalszego sposobu działania i ich kolejne decyzje były dość spontaniczne. Oskarżeni nie wiedzieli, czy pokrzywdzonaA. M. (1)na pewno dysponuje kontem bankowym, na któreM. M. (2)miała wpłacić pieniądze, nie znali numeru tego konta, nie wiedzieli, czyA. M. (1)ma przy sobie instrumenty niezbędne do dokonania ewentualnej wypłaty pieniędzy – nie wiedzieli czy ma przy sobie np. kartę bankomatową albo dowód osobisty. Oskarżeni mieli włączone telefony komórkowe, co pozwoliło organom ścigania na ustalenie ich miejsca pobytu. Nadto oskarżonyG. S.w rozmowie zM. M. (2), nie krył się z tym, kim jest i natychmiast został rozpoznany przez wymienioną pokrzywdzoną. Te ostatnie okoliczności świadczyły o tym, że oskarżeni od początku musieli zdawać sobie sprawę, że zostaną ujęci. Należało też odnieść się tutaj do motywów, z jakich działał oskarżonyG. S.i oskarżonyS. K.. Oskarżeni nie chcieli uzyskać odM. M. (2)okupu w wysokości 20 000 zł, lecz w ich przeświadczeniu dążyli do wyegzekwowania zwrotu skradzionych przezA. M. (1)i jej siostrę pieniędzy, przy czym w ocenie Sądu mieli podstawy by podejrzewać pokrzywdzonąA. M. (1)o udział w tej kradzieży. OskarżonyG. S.kierując się negatywnymi emocjami posunął się do uprowadzenia pokrzywdzonej, a następnie za pomocą gróźb zamachu na życie i zdrowie, kierowanych do niej samej, jak i do jej siostry oraz jej dwumiesięcznego dziecka próbował za wszelką cenę doprowadzić do odzyskania pieniędzy utraconych przez jego rodziców. OskarżonyS. K.wiernie oskarżonemuG. S.we wszystkim towarzyszył. Czyn popełniony przez oskarżonych z pewnością był karygodny, ale nie na tyle by wymierzyć im karę pozbawienia wolności w wymiarze lat 3. Zdaniem Sądu kara pozbawienia wolności w wymiarze lat 2 w pełni spełni cele stawiane jej wart. 53 k.k.
Sąd wymierzył na podstawieart. 252 § 1 k.k.w zw. zart. 11 § 3 k.k.i w zw. zart.19 § 2 k.k.w zw. zart. 60 § 1 i § 6 pkt 2 k.k.oskarżonemuP. O.karę pozbawienia wolności w wymiarze wskazanym w punkcie II wyroku.
Przy wymiarze kary oskarżonemuP. O.Sąd kierował się treściąart. 53 § 1 i § 2 k.k.W przekonaniu Sądu kara pozbawienia wolności w orzeczonym w punkcie II wyroku wymiarze będzie adekwatna do winy i społecznej szkodliwości popełnionego przez oskarżonego czynu, a także spełni stawiane jej cele zapobiegawcze i wychowawcze w odniesieniu do oskarżonego, jak też cele prewencji ogólnej, tj. spełni potrzeby w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa. Sąd podobnie jak w przypadku oskarżonychG. S.iS. K., również wymierzając oskarżonemuP. O.karę za popełniony czyn zastosował jej nadzwyczajne złagodzenie.
Wymierzając karę oskarżonemuP. O.Sąd wziął pod uwagę to, że był on jedynie pomocnikiem oskarżonychG. S.iS. K.i jego rola sprowadzała się do kierowania samochodem markiP. (...)w drodze zW.doR.i z powrotem. Na korzyść oskarżonego przemawiało także to, że dotychczas nie był karany sądownie, a nadto złożył konsekwentne wyjaśnienia, pozwalające na dokonanie rekonstrukcji stanu faktycznego w niniejszej sprawie. Z drugiej strony czyn popełniony przez oskarżonego był społecznie szkodliwy w dość dużym stopniu. Oskarżony choć niechętnie, ale jednak przyjął rolę pomocnika oskarżonychG. S.iS. K.w ich przestępczym przedsięwzięciu. Wprawdzie podczas wydarzeń z dnia 27 marca 2015 roku z pewnością miał prawo obawiać się o swoje zdrowie i życie w przypadku jego przeciwstawienia się oskarżonymG. S.iS. K., to jednak nie zrobił nic, by pomóc pokrzywdzonejA. M. (1). Nadto nie zawiadomił organów ścigania o możliwości popełnienia przez wymienionych oskarżonych przestępstwa na szkodęA. M. (1), pozwalając by strach przed oskarżonymi wziął nad nim górę.
Sąd mając na uwadze całokształt okoliczności niniejszej sprawy uznał, że oskarżeniG. S.,S. K.iP. O.zasługiwali na to, by wykonanie orzeczonych wobec nich kar pozbawienia wolności, zostało warunkowo zawieszone. Sąd przyjął bowiem, że prognoza kryminologiczna oskarżonych jest pozytywna.
Sąd nie tracił z pola widzenia faktu, iż oskarżeniG. S.iS. K.byli już karani sądownie – oskarżonyG. S.za posiadanie wbrew przepisom ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii substancji psychotropowych oraz substancji odurzających oraz za przestępstwo kradzieży, a oskarżonyS. K.za przestępstwa kradzieży i kradzieży z włamaniem oraz za udział w bójce. Uprzednia karalność oskarżonych z pewnością przemawiała przeciwko daniu oskarżonym szansy i zastosowaniu wobec nich instytucji warunkowego zawieszenia wykonania kary, zwłaszcza że dopuścili się poważnego przestępstwa – w tym wypełniającego znamiona zbrodni zart. 252 § 1 k.k.OskarżonyS. K.nadto popełnił wymieniony czyn zabroniony w warunkach powrotu do przestępstwa zart. 64 § 1 k.k.Jednak zdaniem Sądu należało mieć na uwadze wyjątkowy charakter czynu zabronionego, będącego przedmiotem niniejszego postępowania. OskarżonyG. S.mając podstawy, by podejrzewać pokrzywdzonąA. M. (1)o kradzież pieniędzy należących do jego rodziców, dążył do tego, by je odzyskać. Sama pokrzywdzona swoim postępowaniem utwierdzała oskarżonego w przekonaniu, że to właśnie ona doprowadziła do kradzieży tych pieniędzy – niejednokrotnie przyznając się do winy. OskarżonyG. S.od momentu zaginięcia pieniędzy do krytycznych wydarzeń z okresu 27-29 marca 2015 roku podejmował różnorakie próby odzyskania pieniędzy - w jego przekonaniu skradzionych przez pokrzywdzoną - i jego starania zakończyły się niepowodzeniem. Doprowadzony do ostateczności, zdecydował się na zorganizowanie porwania pokrzywdzonej w celu wyegzekwowania spłaty wierzytelności jego rodziców. Należało też mieć tu na względzie, iż oskarżonyG. S., jak też oskarżonyS. K., planując porwanie zrobili to w sposób mało przemyślany – o czym była też już mowa wcześniej. Ich działanie było efektem decyzji podejmowanych na fali negatywnych emocji. Na uwagę zasługiwała też okoliczność, że oskarżonyG. S., przebywając z pokrzywdzoną w mieszkaniu przyul. (...)nie stosował wobec pokrzywdzonejA. M. (1)przemocy w szczególnej formie, przemoc ta sprowadzała się do skrępowania pokrzywdzonej na jedną noc. Podobnie w trakcie podróży doW.oskarżeni nie naruszyli nietykalności cielesnej pokrzywdzonej, jedynie została przytrzymana w czasie wsiadania do samochodu. Pokrzywdzona w czasie wydarzeń z 27-29 marca 2015 roku – poza kierowaniem wobec niej gróźb w celu jej zastraszenia – nie była traktowana przez oskarżonych w sposób szczególnie okrutny.
Dokonując oceny zachowania oskarżonegoS. K., należało nadto mieć na względzie, że był on osobą która wzięła udział w przestępstwie jedynie z uwagi na przyjaźń łączącą go z oskarżonymG. S.. Rola oskarżonegoS. K.nie była w całości podejmowanych działań przestępczych wiodąca. Znamienne było też to, że po popełnieniu czynu zabronionego obaj oskarżeni pozostawali w konflikcie. OskarżonyS. K.miał za złe oskarżonemuG. S., że ten uwikłał go w sprawę porwania pokrzywdzonejA. M. (1).
Z kolei oskarżonyP. O.nie był dotychczas karany sądownie. Przez przypadek stał się uczestnikiem zdarzeń z dnia 27 marca 2015 roku. Był jedynie pomocnikiem oskarżonychG. S.iS. K.w ich przestępczych działaniach.
Reasumując, Sąd warunkowo zawiesił wykonanie orzeczonych wobec oskarżonych kar pozbawienia wolności, uznając iż jest to wystarczające dla osiągnięcia wobec oskarżonych celów kary, w szczególności zapobieżenia ich powrotowi do przestępstwa. Sąd zawiesił oskarżonym wykonanie orzeczonych kar pozbawienia wolności na długi - pięcioletni okres próby. W ocenie Sądu jest to okres potrzebny na zapewnienie prewencyjnego oddziaływania na oskarżonych, jak i dla weryfikacji postawionej prognozy kryminologicznej.
Warunkowo zawieszając wykonanie kary pozbawienia wolności wobec oskarżonych, Sąd zastosował przepisart. 69 § 1 k.k.iart. 70 § 1 pkt 1 k.k.w brzmieniu sprzed nowelizacji wprowadzonej ustawą z dnia 20 lutego 2015 roku o zmianie ustawy - Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw, gdyż przepis ten był względniejszy dla oskarżonych. Zgodnie bowiem z obecnie obowiązującymart. 69 § 1 k.k.Sąd może warunkowo zawiesić wykonanie kary pozbawienia wolności orzeczonej w wymiarze nieprzekraczającym roku, jeżeli sprawca w czasie popełnienia przestępstwa nie był skazany na karę pozbawienia wolności i jest to wystarczające dla osiągnięcia wobec niego celów kary, a w szczególności zapobieżenia powrotowi do przestępstwa. Wobec tego Sąd w obecnym stanie prawnym nie miałby możliwości warunkowego zawieszenia wykonania wymierzonych oskarżonym kar, które przekraczały 1 rok pozbawienia wolności. Przepisart. 69 § 1 k.k.przed jego zmianą, dawał natomiast Sądowi możliwość warunkowego zawieszenia wykonania kary do 2 lat pozbawienia wolności i to niezależnie od uprzedniego skazania na karę pozbawienia wolności. Wobec tego, Sąd na mocyart. 4 § 1 k.k., zastosował przepisy względniejsze dla oskarżonych – tj. te, które obowiązywały w chwili popełnienia przez nich czynów – a nie te, które obowiązywały w chwili orzekania.
Dodatkowo Sąd w okresie próby oddał oskarżonychG. S.iS. K.pod dozór kuratora sądowego, co zmusi tych oskarżonych, którzy byli już karani sądownie do zwiększenia samokontroli i dyscypliny.
Na podstawieart. 63 § 1 k.k.Sąd na poczet orzeczonych wobec oskarżonegoG. S.iP. O.kar pozbawienia wolności zaliczył okresy ich zatrzymania i tymczasowego aresztowania.
Kierując się treściąart. 230 § 2 k.p.k.Sąd zwrócił oskarżonemuP. O.dowody rzeczowe opisane w pozycjach od 1 do 3 wykazu dowodów rzeczowych nr I/105/15/P (k. 1243, tom VII, zbiór A), tj. samochód markiP. (...)nr rej. (...), dowód rejestracyjny oraz kluczyki do wymienionego pojazdu.
W związku z ustanowieniem dla oskarżonegoS. K.w niniejszym postępowaniu obrońcy z urzędu, Sąd w oparciu oart. 29 ust. 1 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. Prawo o adwokaturzeoraz§ 14 ust. 1 pkt 2 i § 14 ust. 2 pkt 5 oraz § 2 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzęduzasądził od Skarbu Państwa na rzecz adw. Jaśminy Kapko kwotę 2 730,60 zł (z VAT) tytułem nie opłaconej pomocy prawnej udzielonej oskarżonemu z urzędu.
W oparciu oart. 627 k.p.k.orazart. 2 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o opłatach w sprawach karnychSąd zasądził od oskarżonych na rzecz Skarbu Państwa zwrot kosztów postępowania i wymierzył im opłaty: oskarżonymG. S.iS. K.po 300 zł, a oskarżonemuP. O.180 zł.

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy we Wrocławiu
date: '2017-01-31'
department_name: III Wydział Karny
judges:
- Mariusz Wiązek
legal_bases:
- art. 60 § 2 i § 6 pkt 2 k.k.
- art. 70 § 1 pkt 1 dkk
- art. 230 § 2 k.p.k.
- art. 62 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 roku o przeciwdziałaniu narkomanii
- art. 29 ust. 1 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. Prawo o adwokaturze
- § 14 ust. 1 pkt 2 i § 14 ust. 2 pkt 5 oraz § 2 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości
  z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia
  przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu
- art. 2 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o opłatach w sprawach karnych
recorder: Aleksandra Borowska
signature: III K 26/16
```