You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt II K 750/15
1 Ds 963/2015

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 19 września 2016 roku
Sąd Rejonowy w Oleśnie II Wydział Karny w składzie:
Przewodniczący:SSR Wojciech Dorożyński
Protokolant:sekr.sądowy Katarzyna Kot
przy udziale asesora Prokuratury Rejonowej w Oleśnie Janusza Burczego
po rozpoznaniu na rozprawie w dniach 27 maja 2016 roku, 10 czerwca 2016 roku i 19 września 2016 roku sprawy:
F. H.(H.)s.P.iA.z domuG.ur. (...)wG.,
oskarżonego o to, że:
w dniu 20 sierpnia 2015 roku w miejscowościG.woj.(...)uderzając pięściami oraz kopiąc nogami po całym cieleH. S.spowodował u niego obrażenia ciała w postaci, krwiaka okularowego oka lewego z obrzękiem, ranę skóry powieki górnej i dolnej, lewego łokcia kolana prawego, złamanie dolno-przyśrodkowej ściany lewego oczodołu bez przemieszczenia, złamanie ściany przedniej zatoki szczękowej lewej bez przemieszczenia, stłuczenie tkanek miękkich twarzy po stronie lewej naruszając czynności narządów ciała i rozstrój zdrowia inny niż określony w art. 156§lkk, trwający dłużej niż dni 7 ( siedem),
-  to jest o przestępstwo zart. 157 §1 kk;

I
oskarżonegoF. H.uznaje za winnego dokonania czynu opisanego w części wstępnej wyroku, przyjmując, że działał umyślnie oraz, że zastosował sposób obrony przeciw bezprawnemu zamachowi ze stronyH. S.niewspółmierny do niebezpieczeństwa tego zamachu, to jest że działał w warunkach przekroczenia granicy obrony koniecznej, to jest czynu zart. 157§ 1 kki na podstawieart. 25 §2 kkodstępuje od wymierzenia mu kary;

II
na podstawieart. 47 §1 kkorzeka od oskarżonegoF. H.na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej świadczenie pieniężne w kwocie 600 (sześćset) złotych;

III
na podstawieart. 627 kpkorazart. 5 Ustawy z dnia 23 czerwca 1973 roku o opłatach w sprawach karnychzasądza od oskarżonegoF. H.na rzecz Skarbu Państwa kwotę 30 (trzydzieści) złotych tytułem opłaty oraz obciąża go wydatkami w kwocie 220 (dwieście dwadzieścia) złotych poniesionymi w toku postępowania przez Skarb Państwa, odstępując od obciążenia go kosztami biegłych za ich udział w rozprawie sądowej na zasadzieart. 624 §1 kpk.

Sygn. akt II K 750/15

UZASADNIENIE
Zwięzłe wskazanie udowodnionych faktów i dowodów, na których się oparto:
Na posesji w miejscowości(...)zamieszkująH. S.z żonąG.oraz małżeństwoW. B.iP. B. (1)z dziećmi. Własność nieruchomości z gospodarstwem rolnym została przeniesiona przezH. S.na rzecz córkiW. B.w roku 2007, ale po pewnym czasie zaczęły się spory między ojcem a córką na tle zarządzenia tą nieruchomością.H. S.zaczął się nosić nawet z zamiarem odwołania darowizny. /dowód: wyjaśnienia oskarżonegoF. H.k. 70,73v, zeznania świadkówW. B.k. 78v,H. S.k. 83v,84v,86v,87v akt/
W dniu 20 sierpnia 2015 rokuH. S.iG. S.odwiedzili sąsiedzi państwoK.. W trakcie tego spotkania towarzyskiegoH. S.spożywał alkohol w postaci piwa i wódki. /dowód: zeznania świadkaH. S.k. 83v,87,87v,W. B.k. 92 akt/
Wieczorem około godziny 20. na posesjęW. B.przyjechał roweremF. H., który był szwagremH. S.. Na placu przed budynkiem gospodarczym znajdował sięP. B. (1), który wykonywał prace przy maszynie rolniczej. Zaczęli oni między sobą rozmawiać. W pewnym momencie przyszedł tamH. S., który był wyraźnie pod wpływem alkoholu, miał chwiejny chód. Kiedy zobaczyłF. H.zaczął wyzywać go słowami obraźliwymi, mówił m.in. do niego ty Judaszu i używając słownictwa wulgarnego, kazał mu się wynieść z posesji. Słowa te ciągle powtarzał przechodząc obokF. H.od i w stronę stodoły. W pewnym momencieH. S.zaczął wjeżdżać samochodem do garażu. Potem znowu kazał wynosić się z posesjiF. H., który nie odpowiadał na słowne zaczepkiH. S.. Te słowa usłyszała będąca w domuW. B.. Wyszła ona na balkon i zaczęła mówić doH. S., żeF. H.przyjechał do jej męża i ma prawo pozostać na jej posesji.H. S.zaczął robić wulgarne uwagi, że on nie może być ojcemW. B., aleF. H.. W międzyczasie z domu wyszłaG. S., aby uspokoić męża i zabrać go do domu. Na słowa swej żonyH. S.nie reagował wręcz był coraz bardziej pobudzony i w pewnym momencie odepchnąłG. S., która się przewróciła. /dowód: zeznania świadkówP. B. (1)k. 92v-93,95v-96,W. B.k. 89-89v,91v-92, wyjaśnienia oskarżonegoF. H.k. 69v,70v-71 akt/
NastępnieH. S.gwałtownie ruszył w stronęF. H., który uniósł rower do góry i rzucił nim w kierunkuH. S.. NastępnieH. S.przewrócił się na drzwi szopy.F. H.doskoczył do leżącegoH. S.i zaczął go uderzać pięściami po twarzy zadał co najmniej dziesięć ciosów.H. S.również próbował zdawać ciosy, chwytać, kopać przeciwnika, doszło do dalszego wzajemnego szarpania bicia i kopania się między nimi. W tym czasie z domu wybiegłaW. B.najpierw pomagała wstać matce, a potem wspólnie z nią starały się chwytać i odciągaćH. S.. W pewnym momencieF. H.skończył zadawać ciosy i odszedł odH. S., który jednak zabrał z garażu młotek i zaczął biec zaF. H..H. S.zamierzył się aby uderzyć od tyłuF. H.. W tym czasie jednakW. B.i jej syn okrzykiem ostrzegliF. H., który uchylił się przed ciosem. Krawędź młotka musnęła jedynie głowęF. H.. Między mężczyznami doszło ponownie do rękoczynów, zadawania sobie uderzeń.H. S.wówczas kopnąłF. H.w kroczę.F. H.miał jednak przewagę i udało mu się znowu oderwać od przeciwnika.H. S.poszedł do domu, przewracając się jeszcze na schodach. Kiedy na miejsce przyjechał patrol policjiF. H.był jeszcze obecny. Policjanci zadecydowali o wezwaniu pogotowania ratunkowego doH. S., który tego wieczoru został jeszcze przewieziony do szpitala doO.a następnie doPSZOZ(...)wO.Oddział Ratunkowy. / dowód: zeznania świadkaP. B. (1)k. 92v-93, częściowoW. B.k. 78v,89-90, świadkaH. S.k. 84-86, wyjaśnienia oskarżonegoF. H.k. 69v-70, 71-73, kopie historii choroby k. 2, 10-12 akt/
W wyniku zdarzeniaH. S.doznał: krwiaka okularowego oka lewego z obrzękiem powiek, ran skóry powieki górnej i dolnej, lewego łokcia oraz kolana prawego, złamania dolno-przyśrodkowej ściany lewego oczodołu bez przemieszczenia, złamania ściany przedniej zatoki szczękowej lewej bez przemieszczenia, stłuczenia tkanek miękkich twarzy po stronie lewej, które to obrażenia spowodowały naruszenie czynności narządów ciała i rozstrój zdrowia trwający dłużej niż siedem dni. / dowód: opinia sądowo-lekarska k. 26-27, zeznania świadkaH. S.k. 84 akt/
F. H.ma wykształcenie zawodowe- ślusarz, emeryt. Ma emeryturę w kwocie 2415 złotych, jego żona jest rencistką o wysokości świadczenia rentowego w kwocie 910 złotych. Ma dwoje dorosłych i samodzielnych dzieci. Nie był karany. Nie był leczony psychiatrycznie./ dane osobowe k. 69v, karta karna k. 68 akt/
Wskazanie dowodów, którym nie dano wiary:
Nie dano w części wiary wyjaśnieniom oskarżonego, że podejmował działania tylko obronne w zakresie niezbędnym do odparcia ataku ze stronyH. S.. Oskarżony mianowicie rzucił rowerem w kierunku pokrzywdzonego w początkowej fazie zajścia, kiedyH. S.skoczył w jego stronę, a nie tak jak podał, że tylko podniósł rower i się nim zasłonił. Te relacje oskarżonego nie są bowiem konsekwentne, sam przecież podał, że pokrzywdzony się wówczas przewrócił i upadł na drzwi od szopy, w okolicy zawiasu. Ten rodzaj upadku jak uczy doświadczenie życiowe jest wynikiem mechanizmu kierunkowego odrzucenia danej osoby z odpowiednią siłą a nie tylko zwykłego przewrócenia się na ziemię. W tym też zakresie wiarygodnie brzmią właśnie zeznaniaH. S., który zeznał, że oskarżony rzucił w niego rowerem i to uderzenie spowodowało, że będący pod wpływem alkoholu pokrzywdzony został odrzucony do tyłu i uderzył plecami w element drzwi budynku gospodarczego. Leżący w tej pozycji, oparty o te drzwi, pokrzywdzony w tym momencie nie był stroną aktywną. To że doszło do dalszego wzajemnego zadawania sobie uderzeń, jak to określił oskarżony policzkowania, było wówczas bezpośrednio wynikiem tego, że to on podjął działania zaczepne, podszedł do leżącego pokrzywdzonego i zaczął mu zdawać ciosy, uderzenia w twarz pięściami, jak wyjaśnił sam mógł zadać wówczas około 10 uderzeń k.72v. Miał wówczas przewagę, gdyż był pochylony nad pokrzywdzonym. To zachowanie oskarżonego uwikłało go następnie w dalszą akcję wzajemną, gdzie obaj mężczyźni jak zeznał świadekP. B. (1), bili się przez parę minut. Pokrzywdzony również był nieustępliwy. O tym, że jednak oskarżony miał przewagę nad pokrzywdzonym i to on zadał silniejsze uderzenia, świadczą obrażenia u pokrzywdzonego, które mają znaczne nasilenie, natomiast oskarżony wyraźnych obrażeń ciała w okolicy twarzy nie doznał. Trudno uznać, że w okolicznościach obecnej sprawy, gdy była wezwana na miejsce policja, a pokrzywdzony był zabrany karetką pogotowania do szpitala, oskarżony nie podjąłby żadnych odpowiednich starań o uzyskanie lekarskiego potwierdzenia swoich obrażeń, gdyby one faktycznie wystąpiły. Z opinii biegłych lekarzy wynika, że obrażenia u pokrzywdzonego były zlokalizowane na dużej powierzchni lewej strony w okolicy oka, powiek, oczodołu zatoki szczękowej. Jak wynika z ustnej opinii biegłych na rozprawie w dniu 19 września 2016 rokuJ. M.iD. K.tego rodzaju obrażenia nie mogły powstać w wyniku jednorazowego urazu, czyli podczas tylko upadku na schodach, co sugerowali oskarżony oraz świadekW. B.. Nie jest też prawdą, co sugerował oskarżony, że obrażenia te były wcześniejsze, a pokrzywdzony teraz chce go za nie obwinić. Zaprzeczył temu biegłyJ. M.wskazując, że nie było tam obrażeń wykazujących cechy gojenia się, czy też cech, które wskazywałyby na ich powstanie w odleglejszym czasie k. 104v. W tej sprawie była zebrana dość bogata dokumentacja lekarska, bo ze szpitala wO.orazO.. Miał pokrzywdzony też przeprowadzone specjalistyczne badanie głowy tomografem komputerowym. Biegli wydający opinie w obecnej sprawie dysponowali zatem bardzo miarodajnym materiałem dla oceny stanu pokrzywdzonego i wysnucia trafnych wniosków. Opinii pisemnej i ustnej biegłych na rozprawie należało zatem dać w tej sprawie wiarę. Również sam oskarżony w swych wyjaśnieniach w istocie wyrażał przekonanie o tym, że zastosował nadmiernie silne i intensywne środki w stosunku możliwości, jakim dysponował pokrzywdzony, aby wyrządzić mu krzywdę. W pewnym bowiem momencie, kiedy mówił, że się bronił wyraził przeświadczenie, że też może przekroczył granicę tej obrony k. 73. Oskarżony urwał tę myśl, ale koresponduje ona z jego tłumaczeniami, dlaczego na etapie dochodzenia przyznał się do zarzucanego czynu i wyraził zgodę na poddanie się karze a potem się z tego wycofał. Jak wynika z jego wyjaśnień nie wycofał się z tego przyznania faktu, dlatego że przeanalizował sprawę i doszedł do wniosku, że nie jest winny, ale nastąpiło to pod wpływem perswazji najbliższych członków rodzinny, którzy przekonywali go, że takie przyznanie pociągnie dla niego niekorzystne skutki, bo będzie podstawą dlaH. S.do dalszego mu szkodzenia, dochodzenia odszkodowania k. 73v-74. Oskarżony zatem wystraszył się konsekwencji skazania oraz nie chciał po prostu dać satysfakcjiH. S.. Oskarżony więc doskonale zdawał sobie od razu sprawę, że jego agresja i zadawanie ciosów przekraczały aktualną potrzebę odparcia napaściH. S., i że jest sprawcą obrażeń ciała. O tym, że mimo agresywnej postawy pokrzywdzonego oskarżony miał jednak kontrolę nad zdarzeniem i przewagę fizyczną, przekonują też inne wyjaśnienia oskarżonego, z których to wynika, że poszczególne fazy zdarzenia ustawały kiedy on kończył zadawanie ciosów i zaczął odchodzić k. 72v.
Z drugiej strony nie dano wiary zeznaniom świadkaH. S., że nie prowokowałF. H., kiedy ten przybył na posesję, każąc mu się wynosić z jego posesji, używając przy tym określeń bardzo wulgarnych oraz że nie odepchnął swej żonyG. S.. Przeczą temu bowiem zgodne zeznania świadkówP. B. (2),W. B.oraz wyjaśnienia oskarżonegoF. H.. W szczególności bardzo realistyczne i dobrze oddające zachowanie się pokrzywdzonego są tu zeznania świadkaP. B. (1)k. 96, który wskazuje na powtarzalność zachowań pokrzywdzonego, która jest tak charakterystyczna właśnie dla osób będących pod wpływem alkoholu. Również nie są wiarygodne zeznaniaH. S., który zaprzeczył, aby po pierwszej fazie zajścia, gdyF. H.odchodził, zaatakował go od tyłu młotkiem. Znowu tę okoliczność potwierdzają tu zgodnie świadkowieP.iW.małżonkowieB.oraz oskarżonyF. H.. Opis sytuacyjny jest tu zbieżny, a świadekP. B. (1)wskazuje nawet skąd pokrzywdzony ten młotek zabrał k. 92v,94.
Dokonane ustalenia faktyczne uzasadniały przypisanie oskarżonemu popełnienie zarzucanego mu przestępstwa zart. 157 § 1 kkalbowiem zadając uderzenia po cieleH. S.spowodował u niego obrażenia ciała w postaci krwiaka okularowego oka lewego z obrzękiem powiek, ran skóry powieki górnej i dolnej, lewego łokcia oraz kolana prawego, złamania dolno-przyśrodkowej ściany lewego oczodołu bez przemieszczenia, złamania ściany przedniej zatoki szczękowej lewej bez przemieszczenia, stłuczenia tkanek miękkich twarzy po stronie lewej, które to obrażenia spowodowały naruszenie czynności narządów ciała i rozstrój zdrowia u pokrzywdzonego na okres przekraczający siedem dni. Oskarżony działał umyślnie zadając bowiem silne uderzenia pięściami po twarzy pokrzywdzonego wiedział, że naturalną ich konsekwencją są stłuczenia, złamania kości twarzoczaszki, krwiaki w okolicach oczu, a mimo to w te wrażliwe okolice twarzy kierował swe ciosy. Chciał więc tego typu obrażenia spowodować a nie tylko się z nimi godził. Obrażenia te zresztą były widoczne, także w postaci krwawej rany.
Wbrew stanowisku obrońcy i oskarżonego nie można było przyjąć, że zachodziła po stronie oskarżonego okoliczność wyłączająca bezprawność jego zachowania w postaci obrony koniecznej. Przesłanki tego kontratypu wynikają łącznie z przepisówart. 25§ 1 i 2 kk. Stosownie do tych regulacji nie popełnia przestępstwa, kto w obronie koniecznej odpiera bezpośredni, bezprawny zamach na jakiekolwiek dobro chronione prawem. W razie przekroczenia granic obrony koniecznej, w szczególności gdy sprawca zastosował sposób obrony niewspółmierny do niebezpieczeństwa zamachu, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia. Warunkiem zatem uniknięcia odpowiedzialności za skutki, których doznał napastnik wskutek zastosowanej obrony jest to, aby zachowanie się sprawcy poległo na odpieraniu bezprawnego, bezpośredniego zamachu, a zastosowane środki obrony były konieczne, aby skutecznie taką obronę przeprowadzić. Zastosowanie więc przemocy zbyt wcześnie lub za późno, bądź też zbyt intensywnej, niewspółmiernej do niebezpieczeństwa zamachu powoduje, że działanie takiego sprawcy jest jednak obiektywnie bezprawne. Tak było oczywiście w niniejszej sprawie. To pokrzywdzony gwałtownie doskoczył do oskarżonegoF. H., po tym jak wcześniej przewróciłG. S.. Oskarżony miał zatem prawo odebrać to zachowanie się pokrzywdzonego jako atak na jego osobę i instynktownie zareagował obronnie, zasłonił się rowerem następnie rzucił go w stronę napastnikaH. S., który wówczas przewrócił się do tyłu upadając na drzwi do szopy. W tym momencieH. S.nie był aktywny, natomiast to oskarżony przystąpił do zadawania ciosów pięściami w twarz leżącego pokrzywdzonego. To zachowanie rażąco było nieadekwatne do stanu niebezpieczeństwa, jakie mogło grozić oskarżonemu ze strony pokrzywdzonego. W istocie nie była to obrona ale atak odwetowy. Pokrzywdzony był pod działaniem alkoholu, jak wyjaśnił oskarżony, pokrzywdzony chwiał się na nogach. Nie był to zatem przeciwnik realnie silny i stabilny, który mógłby uzyskać przewagę nad oskarżonym. Zastosowane więc przez oskarżonego przy szopie środki w postaci zadawania silnych ciosów pięścią w twarz pokrzywdzonego były ewidentnie niewspółmierne do występującego wówczas niebezpieczeństwa zamachu ze strony pokrzywdzonego. Co więcej ta rekcja oskarżonego jeszcze bardziej pobudziła pokrzywdzonego do dalszej walki i nieustępliwości, chciał się on też zrewanżować oskarżonemu i stąd późniejsza szarpanina, wzajemne uderzenia a wreszcie atak młotkiem na odchodzącegoF. H.. Dlatego należało zakwalifikować działanie oskarżonego jako przekroczenie granic obrony koniecznej zart. 25 § 2 kki na podstawie tego przepisu odstąpić od wymierzenia kary. Za odstąpieniem kary przemawia tu fakt, że oskarżony nie był dotychczas karany oraz zachowanie się podczas całego zajścia pokrzywdzonego, który zainicjował całą tę konfliktową sytuację, najpierw wulgarnie wyzywając oskarżonego a potem go atakując fizycznie, w dalszej części zajścia ten atak pokrzywdzonego nastąpił przy użyciu niebezpiecznego narzędzia –młotka. W realiach tej sprawy nie jest zatem zasadne wymierzane oskarżonemu kary. Wystarczające będzie, aby uzmysłowić mu naganność jego postępku orzeczenie świadczenia pieniężnego w kwocie 600 złotych na podstawieart. 47 § 1 kk. Oskarżony ma stałe świadczenie emerytalne w kwocie 2415 złotych netto miesięcznie, nie posiada dzieci na utrzymaniu, a żona ma własną rentę. Kwota świadczenia pieniężnego pozostaje zatem w granicach możliwości majątkowych oskarżonego, ale nie traci też potrzebnego stopnia dolegliwości, koniecznego, aby oskarżony zrozumiał, że obrona przed agresywnymi zachowaniami innych osób też musi być miarkowana i nie może być tylko ślepym stosowaniem przemocy.
Koszty procesu zasądzono od oskarżonego na podstawieart. 627 kpk.

```yaml
court_name: Sąd Rejonowy w Oleśnie
date: '2016-09-19'
department_name: II Wydział Karny
judges:
- Wojciech Dorożyński
legal_bases:
- art. 25§ 1 i 2 kk
- art. 624 §1 kpk
- art. 5 Ustawy z dnia 23 czerwca 1973 roku o opłatach w sprawach karnych
recorder: sekr.sądowy Katarzyna Kot
signature: II K 750/15
```