You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt I Ca 198/15

POSTANOWIENIE
Dnia 8 lipca 2015 roku
Sąd Okręgowy w Sieradzu Wydział I Cywilny
w składzie:
Przewodniczący SSO Barbara Bojakowska
Sędziowie SO Elżbieta Zalewska-Statuch
SO Antoni Smus
Protokolant sekretarz sądowy Elwira Kosieniak
po rozpoznaniu w dniu 8 lipca 2015 roku w Sieradzu
na rozprawie sprawy
z wnioskuB. S.
z udziałemH. C. (1),K. D.,M. K.,A. L. (1),I. L.,J. L. (1),J. L. (2)iP. L.
o dział spadku
na skutek apelacji uczestniczki postępowaniaE. D.
od postanowienia wstępnego Sądu Rejonowego w Wieluniu
z dnia 5 marca 2015 roku, sygnatura akt VIII Ns 279/14
postanawia:
apelację oddalić.

UZASADNIENIE
Postanowieniem wstępnym z dnia 5 marca 2015 roku Sąd Rejonowy w Wieluniu oddalił wniosek uczestniczki postępowaniaE. D.o stwierdzenie nabycia nieruchomości w drodze zasiedzenia w sprawie z wnioskuB. S.z udziałemM. K.,E. D.,J. L. (1),A. L. (1),P. L.,J. L. (2),I. L.,H. C. (2)iK. D.o dział spadku.
Powyższe orzeczenie zapadło na podstawie następujących ustaleń i wniosków:
Rodzice wnioskodawczyniB. F.L.iA. L. (2)na podstawieustawy z dnia 26 października 1971 roku o uregulowaniu własności gospodarstw rolnychstali się z mocy prawa z dniem 4 listopada 1971 roku właścicielami nieruchomości oznaczonych w ewidencji gruntów obrębuB.numerami(...)(...),(...)(...),(...),(...)(...)o powierzchni 3,11 ha wrazz zabudowaniami. Nadziałce (...)posadowiony został budynek mieszkalny.
F. L.iA. L. (2)z dniem 4 listopada 1971 roku na mocy powołanej ustawy nabyli nadto własność nieruchomości położonej wK., stanowiącej działkęonumerze ewidencyjnym (...)i powierzchni 0,69 ha oraz własność nieruchomości położonej wB., stanowiącej działkę onumerze ewidencyjnym (...)i powierzchni 0,43 ha.
Działki onumerach ewidencyjnych (...)o powierzchni 2,26 ha, położone wB., objęte aktem własności ziemi ON(...), zostały włączone w kompleks scaleniowy części obrębuB.i jako ekwiwalent wydzielono działki onumerach ewidencyjnych (...)o powierzchni 2,2747 ha.
Działki oznaczonenumerami ewidencyjnymi (...), położonewB.wedle klasyfikacji użytków stanowią rolę, działki oznaczonenumerami ewidencyjnymi (...)wB.i 812 wK.stanowią rolę i łąki, działki oznaczonenumerami ewidencyjnymi (...)położone wB.stanowią lasy,działka (...), położona wB.stanowi łąkę, zaśdziałka (...), położona wB.– tereny zabudowane.
A. L. (2)zmarła w dniu 8 czerwca 1976 roku, aF. L.w dniu 3 września 1980 roku. Na mocy postanowienia Sądu Rejonowego w Wieluniu z dnia 30 sierpnia 2011 roku sygn. akt VIII Ns 324/10 spadek poA. L. (2)nabyli wprosti z mocy ustawy mąż spadkodawczyniF. L.w 4/16 częściach całości spadku oraz dzieci spadkodawczyni: córkaB. S.z domuL.i synowieJ. L. (3),T. L.orazP. L.po 3/16 części - spadku każde z nich na zasadach ogólnych, z tym że wchodzący w skład spadku udział w gospodarstwie rolnym nabyli wprost i z mocy ustawy mąż spadkodawczyniF. L.oraz dzieci spadkodawczyni: córkaB. S.z domuL.oraz synowieJ. L. (3)iT. L.po 1/4 części każde z nich. Spadek poF. L.nabyły wprost i z mocy ustawy dzieci spadkodawcy: córkaB. S.z domuL.oraz synowieJ. L. (3),T. L.iP. L.po 1/4 części całości spadku każde z nich na zasadach ogólnych, przy czym wchodzący w skład spadku udziałw gospodarstwie rolnym nabyli wprost oraz z mocy ustawy córkaB. S.z domuL.i synowieJ. L. (3)orazT. L.po 1/3 części każdez nich.
J. L. (3), synF.iA. L. (2)zmarł w dniu 16 sierpnia 1998 roku. Postanowieniem z dnia 27 czerwca 2000 roku Sąd Rejonowy w Częstochowie stwierdził, że spadek poJ. L. (3)na podstawie ustawy nabyła żonaM. L.i dzieciE. D.,J. L. (1)iM. K.po ¼ części całości spadku każde z nich.
M. L.z domuT., żonaJ. L. (3), zmarła dnia 4 października 2001. Postanowieniem z dnia 31 lipca 2014 roku Sąd Rejonowy w Wieluniuw sprawie sygn. akt VIII Ns 466/14 stwierdził, że spadek poM. L.z domuT., córceS.iG., ostatnio stale zamieszkałej wS.na podstawie ustawy nabyły dzieci spadkodawczyniJ. L. (1), synJ.iM.,E. D.z domuL., córkaJ.iM.iM. K.z domuL., córkaJ.iM.po 1/3 części całości spadku każde z nich. Tym samym postanowieniem uzupełniono postanowienie Sądu Rejonowego w Częstochowie z dnia 27 czerwca 2000 roku w sprawie o sygnaturze akt II Ns 2636/00, w ten sposób, że stwierdzono, że wchodzący w skład spadku poJ. L. (3), synuF.iA., zmarłym dnia 16 sierpnia 1998 roku wS., ostatnio stale zamieszkałym tamże udziałw gospodarstwie rolnym, na podstawie ustawy nabyli żona spadkodawcyM. L.z domuT., córkaS.iG.oraz dzieci spadkodawcyJ. L. (1), synJ.iM.,E. D.z domuL., córkaJ.iM.iM. K.z domuL., córkaJ.iM.po ¼ części każde z nich.
T. L., synF.iA. L. (2)zmarł w dniu 13 kwietnia 2000 roku. Postanowieniem z dnia 13 marca 2001 roku Sąd Rejonowy w Częstochowie stwierdził, że spadek poT. L.na podstawie ustawy nabyła żonaA. L. (1)i synowieP. L.iJ. L. (2)po 1/3 części, także w zakresie wchodzącego w skład spadku udziału w gospodarstwie rolnym.
W stanowiącym własnośćF. L.iA. L. (2)gospodarstwie rolnym jeszcze za życia rodziców pracowałJ. L. (3). W czasie nasilenia pracw gospodarstwie rolnym pomagała takżeB. S., która dojeżdżała doN.zB., gdzie zamieszkiwała po wyprowadzce na(...)koło roku 1970.
Po śmierciF. L.J. L. (3)oczekiwał na decyzję siostryB.i brataT.w kwestii gospodarstwa rolnego.B. S.mieszkała jednak wówczas wB., gdzie pracowała, aT. L.wraz z żonąA.prowadził gospodarstwo rolne i hodowle świń podC..Z uwagi na odległość od miejsca zamieszkania nie mieli możliwości prowadzenia stałych prac w gospodarstwie.
Gospodarstwo rolne, pozostałe po rodzicach zaczął uprawiaćJ. L. (3).
Początkowo w trakcie nasilenia prac polowych pomagała mu siostraB. S., która wraz z mężem przejeżdżała doN.zB., zatrzymując się w domu rodzinnym.Na ojcowiznę przyjeżdżał też raz lub dwa razy w miesiącuT. L..T. L.przywoził obornik, a z gospodarstwa brał ziemniaki, słomę, żyto po wymłóceniu.
Około roku 1982 – 1983 jedną z działekT. L.wraz z żonąA.obsadził ziemniakami, czemuJ. L. (3)się nie sprzeciwił, przystając na udostępnienie bratu części ziemi. Na potrzeby prowadzonej hodowli świńA. L. (1)wraz z mężemT.korzystała także z drewna z lasu, pozostałego poA.iF. L.. Pozyskanie drewna i jego przewóz organizowałT. L., czemuJ. L. (3)się nie sprzeciwiał, pomimo wiedzy o chęci dokonania przezT. L.przecinki.J. L. (3)przekazywał także na potrzeby prowadzonego przez małżonkówA.iT. L.gospodarstwa rolnego gotowe deski.
Z uwagi na chorobęJ. L. (3), w pracach polowych pomagała mu córkaE. D.z mężem.
B. S.po śmierci ojca zabrała klucze do domu rodzinnego, położonegowN., posadowionego na działce onumerze ewidencyjnym (...). Nieruchomość była ogrodzona, sąsiadowała zdziałką o numerze (...), która była przedłużeniem siedliska.
Nadziałkę (...)B. S.wraz z mężem nawiozła popiołu celem jej osuszenia, urządziła też mostek, gdyż przez działkę przebiegał rów, a teren był podmokły.
Działka onumerze ewidencyjnym (...)była też koszona przezJ. L. (3),a następnieE. D.z mężem, a trawa zabierana na potrzeby zwierząt hodowlanych.
Początkowo w czasie nieobecnościB. S.skoszenie trawy nadziałce (...)nie było możliwe, gdyż w czasie jej nieobecności brama na posesją była zamykana na klucz, a dojazd nadziałkę (...)odbywał się przez siedlisko. PóźniejB. S.uzgadniała z rodziną brataJ., kiedy przyjadą skosić trawę.
B. S.każdorazowo wiedziała, że ktoś z rodziny brataJ.przyjedzie po trawę.
E. D.,urodzona w dniu (...), związek małżeńskizK. D.zawarła w dniu 28 lutego 1981 roku.
Po zawarciu związku małżeńskiego na gospodarstwie rolnym pozostałym poF. L.iA. L. (2)pracowałaE. D.wraz z mężem.
Pracował w nim również bratE. J.L.do czasu zawarcia związku małżeńskiego w 1991 roku oraz siostraE. M.K..
Do swej śmierciJ. L. (3)nie przekazałE. D.gospodarstwa rolnego.
J. L. (3)opłacał podatki od spadkowego gospodarstwa rolnego, zawierał umowę wieloletniej kontrakcji zbóż na lata 1986 – 1989 roku, płacił za usługi rolnicze. W 1982 rokuJ. L. (3)nabył pług 3 skibowy, w 1988 roku zakupił kultywator. Pracował też własnymi siłami w gospodarstwie.
W przeświadczeniu sąsiadów toJ. L. (3)był właścicielem gospodarstwa rolnego, pozostałe poF. L.iA. L. (2).
Około 3 – 4 lat po śmierciF. L.pomiędzyB. S.a jej bratemJ. L. (3)doszło do nieporozumień dotyczących pozostałego po rodzicach domu, do którego klucze zabrałaB. S.oraz budynku gospodarczego. Od tego czasu rodzeństwo nie utrzymywało ze sobą kontaktów, aJ. L. (3)sprzeciwiał się podejmowanych przez siostrę pracom remontowym na nieruchomości.
W wyniku interwencjiJ. L. (3)postanowieniem z dnia 1 października 1988 roku nakazanoH. S., mężowi wnioskodawczyni, wstrzymanie robót remontowych przy budynku gospodarczym.
Po śmierciJ. L. (3)atmosfera panująca pomiędzyB. S.a rodziną zmarłego brata uległa poprawie.
W tym czasie gospodarstwo rolne prowadziłaE. D.wraz z mężem przy pomocy dzieci.
E. D.poza gospodarstwem rolnym, jakie pozostało poF. L.iA. L. (2), uprawiała także grunty, jakie pozostały po rodzicach jej matki, a nadto grunty dzierżawione.
E. D.przebywała w odwiedzinach uB. S., która po przejściu jej męża na emeryturę zamieszkała na stałe w domu rodzinnym wN..
B. S.ponownie zaangażowała się wraz z mężem w prace polowew gospodarstwie rolnym, pozostałym po rodzicachF.iA. L. (2). Uczestniczyła w żniwach, wykopkach. Otrzymywała odE. D.ziemniaki w ilości przekraczającej jej potrzeby, drób, jaja, mleko i inne produkty.
Do czasu zainicjowania postępowań sądowych dotyczących uregulowania stanu majątku spadkowego nie pojawiały się spory dotyczące korzystania z nieruchomości, pozostałych w spadku poF. L.iA. L. (2).E. D.iB. S.korzystały z tych działek, które im odpowiadały. Tematy podziału majątku nie były poruszane w rozmowach rodzinnych.B. S.nie domagała się odE. D., by wydała jej uprawiane grunty, nie chciała też sama prowadzić gospodarstwa rolnego. Nie pojawiała się kwestia spłaty ani podziału majątku.B. S.nie posiadała maszyn rolniczych ani nie prowadziła hodowli zwierzęciej.
Nakłady na gospodarstwo rolne od śmierci ojca czyniła samodzielnieE. D.wraz z mężem przy pomocy dzieci. Nabywała maszyny rolnicze, środki niezbędne do uprawy. Opłacała podatki. Gospodarstwo rolne było jej źródłem utrzymania. Uzyskanymz prowadzenia gospodarstwa rolnego dochodem nie dzieliła się z pozostałymi spadkobiercami. Otrzymywali oni od niej wyłącznie produkty tego gospodarstwa.
Pomiędzy współwłaścicielami panowała zgoda co do tego, byE. D.prowadziła gospodarstwo rolne. Nikt nie domagał się od niej wydania ziemi ani opuszczenia gospodarstwa rolnego.
B. S.pożyczyłaE. D.iK. D.pieniądze na zakup sprzętu rolniczego.
Od kilku latE. D.nie korzysta zdziałki (...), z uwagi na zmniejszenie ilości zwierząt hodowlanych.
Podatek od nieruchomości, stanowiącejdziałki o numerach (...)opłacałaB. S., natomiast od dnia 26 września 2012 roku podatki od całej nieruchomości opłacająB. S.,A. L. (1)iE. D.po 1/3 części.
Na mocy postanowienia Sądu Okręgowego w Sieradzu z dnia 6 listopada 2013 roku w sprawie sygn. akt Ca 327/13 wnioskodawczyniB. S.nabyła wraz z mężemH. S.przez zasiedzenie z dniem 4 września 2010 roku - naprawach małżeńskiejwspólności ustawowej - należący do pozostałych spadkobierców dziedziczących gospodarstwo rolne poA. L. (2)iF. L.udział 2/3 we współwłasności zabudowanej nieruchomości położonej w miejscowościN., GminaB.oznaczonej numeremdziałki (...)o powierzchni 0,10 ha. WniosekB. S.o nabycie w drodze zasiedzeniadziałki o numerze (...)został prawomocnie oddalony.
Rozstrzygając zaistniały spór, Sąd Rejonowy stosownie doart. 618 § 1 zd. 2 k.p.c.w zw. zart. 688 k.p.c.wydał w sprawie postępowanie wstępne po uprzednim ograniczeniu rozprawy do rozpoznania zarzutu zasiedzenia.
Następnie Sąd pierwszej instancji omówił przesłanki zasiedzenia nieruchomości (art. 172 k.c.w zw. zart. 336 k.c.), mając na uwadze terminy zasiedzenia wprowadzoneustawąz 28 lipca 1990 r. o zmianie ustawy - kodeks cywilny(Dz. U. nr 55, poz. 321).
Sąd powołując się naart. 206 k.c., stwierdził m.in., że powołanie się na faktyczne władztwo nad nieruchomością nie jest wystarczające w sytuacji, gdy przedmiotem zasiedzenia jest udział pozostałych współwłaścicieli w prawie własności nieruchomości.
Dlatego Sąd nie podzielił stanowiskaE. D., która uważa, że sam fakt posiadania nieruchomości i zarządzania nią bez sprzeciwu pozostałych współwłaścicieli wystarczy do wykazania przesłanek zasiedzenia udziału innego współwłaściciela w tej nieruchomości. Koniecznym jest wskazanie konkretnych okoliczności, które przemawiają za wykroczeniem ponad uprawnienia wynikające z udziału w prawie współwłasnościJ. L. (3), a następnieE. D., wobec poczynionych ustaleń, że toJ. L. (3)do swej śmierci prowadził przedmiotowe gospodarstwo rolne. Pozostali współwłaściciele godzili się na korzystanie przezJ. L. (3)z nieruchomości wspólnej mając na uwadze, to, że mieszkał w pobliżu, zaś żadne z pozostałego rodzeństwa nie było w stanie samodzielnie i na bieżąco zająć się prowadzeniem gospodarstwa rolnego. Skoro zaś o samoistnym posiadaniu przezE. D.ułamkowych udziałów innych współwłaścicieli, mogącym prowadzić do ich zasiedzenia, można więc mówić poczynając od 1998 r. a przed tą datą jedynie o samoistnym posiadaniuJ. L. (3), wymagane jest wykazanie przez nią jak i jej poprzednika prawnego aktywności potwierdzającej wolę wyłączenia innych współwłaścicieli od posiadania, co wymaga przeprowadzenia dowodu, a nie powołania się na domniemanie prawne.
W ocenie Sądu brak podstaw do stwierdzenia, że po śmierciF. L.z posiadania wyzuci zostaliB. S.iT. L..E. D.nie wykazała bowiem, by samoistność posiadania po śmierciF. L.zamanifestowała ona lub jej ojciec nie tylko wobec osób trzecich, ale przede wszystkim wobec współspadkobierców.
Zdaniem Sądu niewątpliwieJ. L. (3), a następnieE. D.prowadzili gospodarstwo rolne pozostałe poF.iA. L. (2). Sąd uwzględnił jednak okoliczność, że praca przezJ. L. (3)w spadkowym gospodarstwie rolnym podjęta została jeszcze za życia spadkodawców i – jak można wnioskować - za ich zgodą. Tym samym działanie to nie miało charakteru posiadania samoistnego, lecz posiadania zależnego.
Po śmierciA. L. (2), a następnieF. L.J. L. (3),T. L.iB. S.stali się współwłaścicielami gospodarstwa rolnego. Jakkolwiek zasadnicza część gospodarstwa rolnego była wykorzystywana rolniczo przezJ. L. (3), a aktywność pozostałych współwłaścicieli była ograniczona, w ocenie Sądu doszło tu do utrzymania stanu rzeczy ukształtowanego za zgodą spadkodawców (posiadania zależnego), której skutki prawne przeszły na innych ich spadkobierców, czyli pozostałych współwłaścicieli tej działki.
Stan taki został utrzymany po śmierciF.iA. L. (2)i akceptowany przez pozostałych spadkobierców.B. S.pomagała w pracach polowych, dostawała odE. D.płody rolne, podobnie jakT. L., który wraz z żoną na własne potrzeby wycinał drzewo z lasu. Bezkonfliktowe współkorzystanie z gospodarstwai jego płodów miało miejsce do czasu zainicjowania postępowań sądowych w przedmiocie uregulowania stanu majątku spadkowego. Jakkolwiek przez okres kilkunastu lat relacje pomiędzyB. S.iJ. L. (3)zostały zaburzone, po jego śmierci stosunki panujące pomiędzy współuprawnionymi powróciły do uprzedniego stanu, zaś powyższy okres nie był wystarczający do przyjęcia, że upływ terminów zasiedzenia nastąpił.
Pomimo istniejącego domniemania (art. 7 k.c.) w ocenie Sądu brak jest podstaw do przyjęcia, byE. D.czyJ. L. (3)byli posiadaczami w dobrej wierze. Żadne przywołane okoliczności nie wskazują zdaniem Sądu na to, by ojciecE. D.czy też ona sama była przeświadczona o przysługującym prawie własności obejmując posiadanie gospodarstwa rolnego bez zachowania formy aktu notarialnego.
SamaE. D.przyznała, że pozostali pracowali w gospodarstwie rolnym, otrzymywali płody rolne z tego gospodarstwa, nie płacili za to co otrzymywali.  Sąd podkreślił, że trudno wymagać odB. S.iT. L., którzy mieszkali pozaN., aby czynnie uczestniczyli całorocznie w prowadzeniu gospodarstwa.J. L. (3)pozostał w rodzinnej miejscowości i z tego tytułu bardziej angażował się w prowadzenie gospodarstwa, czerpiąc z niego większe dochody. Następnie gospodarstwo rolne objęła jego córkaE. D., dla której było to główne źródło utrzymania.
Nie było zasadniczo sporu co do tego, że całe władztwo - corpus, faktycznie, poza niewielkimi przejawami aktywności innych członków rodziny, związane było zJ. L. (3)iE. D.. Rzecz w tym, czy z fizycznymi przejawami władztwa, połączone było wewnętrzne przekonanie - animus, a zwłaszcza, czy zmianę nastawienia z zależnego - administrowania, zarządzania na rzecz pozostałych spadkobierców, na samoistne - dostatecznie jasno zostało zamanifestowane i to w sposób mogący rodzić w nich obawę, że utracą własność nieruchomości.
Sąd podkreślił, że dopuszczalna jest zmiana przez posiadacza w czasie posiadania tytułu i rodzaju posiadania. Zmiana taka wymaga jednakże wyraźnego i jednoznacznego zamanifestowania na zewnątrz przede wszystkim wobec współspadkobierców, bo to przeciwko nim biegnie termin zasiedzenia ich udziałów.
Pozostali spadkobiercyF.iA. L. (2)nie musieli po ich śmierci manifestować wejścia w posiadanie nieruchomości, gdyż przechodziło ono na nich z mocy prawa. Z przywołanych przezE. D.dowodów, nie wynika przy tym czy, a jeśli tak, to kiedy, w jakiej formie i poprzez jakie czynności nastąpiła zmiana - animus. Sąd podniósł, że nie broni się forsowane twierdzenie, że automatycznie można to wiązać z otwarciem spadku poF. L.. Takie proste przełożenie z zebranego materiału dowodowego nie wynika, zwłaszcza że w zeznaniach zawnioskowanych przez nią świadków nie ma rozróżnienia pomiędzy prowadzeniem gospodarstwa jako zarządca i jako wyłączny samoistny posiadacz. W sytuacjach zaobserwowanych powierzchownie przez świadków bez bliższej rozmowy i rozeznania w kwestiach majątkowych nie było to nawet możliwe.
Skoro manifestacja samoistności wedługE. D.miała nastąpić bezpośrednio po otwarciu spadku poF. L., a zatem nie nastąpiło później żadne zdarzenieo równie doniosłym charakterze, to już powyższe w ocenie Sądu podważa tezęo samoistności posiadania udziałów pozostałych spadkobierców.
Zdaniem Sądu okoliczności niniejszej sprawy nie pozwalają na uznanie, że uczestniczka postępowaniaE. D., a wcześniej jej ojciec w jakikolwiek sposób zamanifestowali wobec pozostałych spadkobierców wolę przejęcia przysługujących im udziałów w nieruchomości, objętej wnioskiem.
Według Sądu nie przedstawiono w sprawie żadnego dowodu, że w związku ze śmierciąF. L.J. L. (3)podjął jakiekolwiek działania pozwalające na uznanie, że wyraził wolę przejęcia udziałów pozostałych spadkobierców w spornych nieruchomościach.
Niekwestionowana nawet przezB. S.okoliczność, że w chwili obecnej gospodarstwo rolne, pozostałe poF.iA. L. (2)prowadziE. D., podobnie jak i to, że toE. D.wraz z mężem czyni nakłady finansowe, polegające na zakupie sprzętu rolniczego i środków do produkcji rolnej, nie może stanowić o wyzuciuz posiadania pozostałych spadkobierców i ich następców prawnych. Skoro bowiem gospodarstwo rolne stanowiło warsztat pracyE. D.i źródło utrzymania głównie jej rodziny, trudno wymagać, by pozostali zainteresowani łożyli na utrzymanie członków rodzinyE. D.poprzez czynienie nakładów na prowadzone przez nią gospodarstwo rolne.
Ta okoliczność, że po śmierciF. L.gospodarstwo rolne prowadziłJ. L. (3), a następnie jego córkaE. D.wraz z mężem, w świetle przytoczonych wyżej poglądów nie jest wystarczająca do uznania, żeB. S.iT. L.(pozostali współwłaściciele nieruchomości) utracili w wyniku zasiedzenia przysługujący im udziałw nieruchomości. Ponownie należy podkreślić, że współwłaściciel nie ma obowiązku posiadania nieruchomości, a jeżeli posiada całą nieruchomość to wykonuje przysługujące mu uprawnienie zart. 206 k.c., co jednak nie oznacza, że jest samoistnym posiadaczem również udziału innego współwłaściciela.
Sąd zaakcentował, że w niniejszej sprawie nie zostały przedstawione okoliczności, które pozwalałyby przyjąć, że zamanifestowano wobecB. S.iT. L.wolę przejęcia tych udziałów w nieruchomości. Z twierdzeńE. D.nie wynika przy tym, by ona sama lub jej ojciec prowadzili z pozostałymi spadkobiercami jakiekolwiek rozmowy na ten temat, a wręcz wskazała, że rozmów takich nie było, nie było też sytuacji, by pozostali spadkobiercy usiłowali wejść na tę nieruchomość a ich nie wpuszczano, czy też miało miejsce jakieś inne zdarzenie, które w ich świadomości mogło być odczytane jako przejaw woli wyzucia ich z przysługującego prawa do nieruchomości.
Według Sądu ten brak manifestacji rozszerzenia animusu posiadania na udział pozostałych współwłaścicieli oznacza, że nawet jeżeli poprzednik uczestniczki postępowania, a następnie ona sama uprawiała działki w przekonaniu, że są ich wyłącznymi właścicielami, to nie wywołało to żadnego skutku prawnego. Sąd zwrócił uwagę, że powoływanie się wobec pozostałych uprawnionych na rzekomą wolęF. L.przezE. D.nastąpiło dopiero w toku prowadzonych z udziałem zainteresowanych postępowań sądowych, to zaś nie pozwala na przyjęcie, by od tej daty upłynął czas niezbędny do nabycia nieruchomości w drodze zasiedzenia i to w złej wierze.
Sąd podał, że okres kilkunastoletni, w jakimB. S.nie utrzymywała kontaktów z bratemJ.i nie angażowała się w prace polowe w gospodarstwie był zbyt krótki, nawet przy przyjęciu, że w tym czasie została wyzuta z posiadania, by doszło do zasiedzenia jej udziałów w prawie współwłasności. Po roku 1998 pomiędzy współwłaścicielami przywrócone zostały poprzednie relacje, w których posiadanie gospodarstwa rolnego przezE. D.iJ. L. (3)odbywało się za zgodą pozostałych uprawnionych, o czym świadczy ta okoliczność, iż zaangażowali się oniw pomoc w pracach w tym gospodarstwie, czy korzystali z płodów rolnych.
Co zaś się tyczydziałki (...)z samych wyjaśnieńE. D.wynika, że działka ta była współwykorzystywana przezB. S., zatem tym bardziej w tym zakresie brak jest jakichkolwiek podstaw do twierdzenia, żeE. D.wyzuła spadkobiercówz posiadania przedmiotowej nieruchomości.
Sąd na marginesie wskazał, że jeśliE. D.weszła w posiadanie nieruchomości po śmierciJ. L. (3), to nawet przy przyjęciu, że on sam objął w posiadanie udziały pozostałych spadkobierców poF.iA. L. (2), toE. D., na podstawieart. 176 § 2 k.c.mogła doliczyć do okresu własnego posiadania okres posiadania poprzednika tylko w zakresie przypadającego jej udziału w spadku.
Konkludując, Sąd stwierdził, żeE. D.zobowiązana była do wykazania, że przez okres 30 lat ona i jej poprzednik prawny posiadała nieruchomość w zakresie udziałów pozostałych współwłaścicieli z zamiarem wyzucia ich z posiadania. Brak przeprowadzenia dowodu na powyższą okoliczność skutkował oddaleniem wniosku.
Apelacjęod powyższego postanowienia wniosła uczestniczkaE. D., która zarzuciła przedmiotowemu rozstrzygnięciu naruszenie:
-art. 233 k.p.c.poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów, a polegające na wyprowadzeniu z materiału dowodowego wniosków niepoprawnych logicznie i nie znajdujących pokrycia w tym materiale, dokonaniu wybiórczej i jednostronnej oceny materiału dowodowego, co w konsekwencji doprowadziło do sprzeczności istotnych ustaleń z treścią materiału dowodowego zebranego w sprawie skutkującej przyjęciem,iż uczestniczka postępowaniaE. D.nie wyrażała wyraźnie na zewnątrz woli posiadania całej nieruchomości oraz że nie doszło do skutecznego przeniesienia na nią posiadania całej nieruchomości przez poprzednika prawnego, co implikowało brakiem spełnienia przesłanek warunkujących nabycie w drodze zasiedzenia własności nieruchomości;
-art. 336 k.c.poprzez błędną wykładnię ogólnego pojęcia prawnego samoistności posiadania;
-art. 172 k.c.w zw. zart. 206 k.c.poprzez ich błędną wykładnię skutkującą przyjęciem, iż nie zostały spełnione przesłanki zasiedzenia.
W konkluzji skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonego postanowienia poprzez uwzględnienie wniosku uczestniczkiE. D.o stwierdzenie nabycia własności nieruchomości w drodze zasiedzenia w zakresie udziałów przysługujących pozostałym współwłaścicielom,  ewentualnie o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji.
W odpowiedzi na apelacjęB. S.wniosła o oddalenie apelacji orazo zasądzenie od uczestniczkiE. D.na rzecz wnioskodawczyni kosztów zastępstwa adwokackiego w postępowaniu odwoławczym.
UczestnicyA. L. (1),J. L. (2)iP. L.również wnieśli o oddalenie apelacji.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja nie zasługuje na uwzględnienie.
W pierwszej kolejności należało odnieść się do zarzutów błędnej oceny materiału dowodowego, ponieważ tylko właściwie przeprowadzone postępowanie dowodowe mogło posłużyć do poczynienia prawidłowych ustaleń faktycznych i w rezultacie do poprawnego zastosowania norm prawa materialnego.
Wypada zaznaczyć, że prawidłowe i skuteczne sformułowanie zarzutu naruszeniaart. 233 § 1 k.p.c.powinno polegać na wskazaniu dowodów, których zarzut dotyczy oraz przytoczeniu okoliczności, które świadczą o tym, że sąd uznał te dowody za wiarygodne mimo, iż nie powinien tego uczynić. Przy czym naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów nie może polegać na przedstawieniu jedynie odmiennego, alternatywnego stanu faktycznego, a tylko na podważeniu podstaw tej oceny z wykazaniem, że jest ona rażąco wadliwa lub oczywiście błędna(vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 kwietnia 2004 r., IV CK 274/03).
W ocenie Sądu Okręgowego ustalenia Sądu a quo nie zostały dokonanez przekroczeniem granic swobodnej oceny dowodów, o jakich mowa w wymienionym przepisie.
Trzeba zaznaczyć, że nietrafne są wywody apelacji o tym, że po zawarciu związku małżeńskiego w 1981 roku przezK. D.iE. D.w spadkowym gospodarstwie rolnym pracowali wyłącznie apelująca ze swoim mężem. Przeczą temu nie tylko umowa kontraktacji zawarta przezJ. L. (3)na lata 1986-1989, lecz przede wszystkim zeznaniaK. D., który wskazał, że jego teść zajmował się gospodarstwem do swojej choroby, tj. do 1998 roku (k. 243). Należy uznać, że mąż apelującej z pewnością miał pełną wiedzę na temat stosunków panujących w jego rodzinie,a jednocześnie w ocenie Sądu Odwoławczego nie miał on interesu w tym, aby przez niezgodne z prawdą zeznania szkodzić swojej małżonce. W konsekwencji Sąd Rejonowy doszedł do prawidłowego wniosku, żeE. D.nie wykazała, że posiadała działki już od 1981 roku.
W dalszej kolejności trzeba podkreślić, że z materiału dowodowego nie wynika, abyJ. L. (3)bądź po jego śmierciE. D.zamanifestowali wobec pozostałych współwłaścicieli wolę posiadania dla siebie spornych gruntów z wyłączeniem pozostałych współwłaścicieli. W tym zakresie na szczególną uwagę zasługują wiarygodne zeznania świadkówJ. L. (1)(k. 293-293v., 325-326) – brata skarżącej orazK. D.(k. 242). W szczególnościK. D.podniósł, żeF. L.umarł i nie przekazał tych działekJ. L. (3). Z koleiJ. L. (1)zeznał, że „nie pamięta, żeby były w rodzinie rozmowy, co się stanie z majątkiem spadkowym; z tego tak wyszło, że skoro to tata (J. L. (3)) mieszkał blisko na wsi, to się tym wszystkim opiekował całą ziemią”,a ponadto wskazał, że „nie pamięta, żeby ojciec mówił rodzeństwu, że to jest jego i że nie mają oczekiwać podziału majątku”. W świetle doświadczenia życiowego należy uznać, że gdybyJ. L. (3)lubE. D.czuli się wyłącznymi właścicielami spornych areałów, wówczas z pewnością problem prawnego uregulowania zajmowanych gruntów pojawiłby się chociażby w ramach dyskusji rodzinnej w gronie najbliższych. Brak tego rodzaju ustaleń oznacza, że władanie skarżącej, a wcześniej jej ojca, odbywało się w ramach współposiadania majątku spadkowego za dorozumianą zgodą pozostałych spadkobierców, którzy mieszkali zbyt daleko od przedmiotowych działek, ażeby z nich korzystać, względnie doglądać.
Fakt, że toE. D.od czasu swojego zamążpójścia, a zwłaszcza po śmierci swojego ojca prowadziła gospodarstwo rolne, nie oznacza jeszcze, że posiadała samoistnie także udziały pozostałych współwłaścicieli majątku spadkowego. Na terenie gospodarstwa zaraz po śmierciJ. L. (3)pojawiali się wnioskodawczyni i jej mąż celem udzielania pomocy przy pracy na roli, za którą otrzymywali wynagrodzenie w naturze. W ocenie Sądu Okręgowego ta okoliczność świadczy również o zainteresowaniu pozostałych współwłaścicieli majątkiem spadkowym, co przeczy twierdzeniom apelującej o samoistnym charakterze jej posiadania. Nie zmienia tego fakt inwestowania przez apelującą w sporne gospodarstwo – może to stanowić co najwyżej argument na rzecz przyznania określonej części gruntów rolnych na rzecz skarżącej w ramach postępowania działowego. Co się tyczy uzyskiwania zgodyJ. L. (3)na pozyskiwanie drewna z lasu, trzeba zaznaczyć, że brakuje w okolicznościach sprawy dowodów na to, że zgoda ta była wymagana przy każdorazowej wycince – w materiale procesowym występują jedynie zeznaniaA. L. (1), iż „uzgadniała” pozyskiwanie drewna zF. L.oraz zJ. L. (3),a następnie uzyskała „podtrzymanie decyzji” o wycince. Trudno więc jednoznacznie przesądzić o samoistnym posiadaniu terenów leśnych przezE. D.względnie jej poprzednika prawnego, a następnie rozciągać incydentalne uzgodnienia na obszar całego spadkowego gospodarstwa.
W zgromadzonym materiale procesowym nie ma wiarygodnych dowodów na to, że przedmiotowe nieruchomości były władane w całości przez skarżącą z zamiarem ich objęcia na własność z wyłączeniem pozostałych spadkobierców.
Nie można także zgodzić się z argumentem skarżącej, że zaskarżone orzeczenie pozostaje w sprzeczności z rozstrzygnięciem, jakie zapadło w sprawie o sygn. akt I Ca 372/13. Trzeba zauważyć, że przytoczona sprawa, która zakończyła się częściowym uwzględnieniem wnioskuB. S.o stwierdzenie nabycia nieruchomości przez zasiedzenie, nie jest tożsama pod względem faktycznym z niniejszą sprawą. W tamtym postępowaniuB. S.dysponowała na wyłączność kluczami do budynku położonego wN.na działce o nr. ewidencyjnym 952, przez co zamanifestowała wobec otoczenia swą wolę przejęcia na własność udziałów pozostałych spadkobierców we współwłasności przedmiotowego gruntu. Z kolei w niniejszej sprawie, jak już zostało to wyżej zauważone, nie można stwierdzić podobnych przejawów woli samoistnego posiadania spadkowego gospodarstwa rolnego po stronieJ. L. (3)bądźE. D..
Należy więc podkreślić, że Sąd Rejonowy poczynił prawidłowe, znajdujące potwierdzenie w zebranym w sprawie materiale dowodowym ustalenia faktyczne. Ustalenia te Sąd Okręgowy podziela i uznaje za własne.
Przechodząc do zarzutów prawa materialnego, trzeba stwierdzić, iż Sąd pierwszej instancji dokonał prawidłowej wykładni pojęcia samoistnego posiadania, o którym mowawart. 336 k.c.Sąd Rejonowy, powołując się na dorobek judykatury, wyczerpująco omówił szczególne wymogi stawiane współwłaścicielowi, który chce wykazać, że objął w samoistne posiadanie także udziały pozostałych współwłaścicieli. Sąd Odwoławczy podziela w całości te rozważania - godzi się tylko przypomnieć, że nie wystarczy powołać się na fakt władania całą masą spadkową, lecz konieczne jest także wykazanie, że odbywa się to z wyłączeniem pozostałych współwłaścicieli.
Należy także uznać, że Sąd Rejonowy właściwie zastosował normyart. 172 k.c.w zw. zart. 206 k.c.– nie zostały bowiem spełnione przesłanki samoistności posiadania udziałów pozostałych współwłaścicieli zarówno przezJ. L. (3), jak i przez apelującą. Nie sposób mówić o wyłączeniu pozostałych spadkobierców od posiadania spornych gruntów, skoro korzystali oni z płodów rolnych, a ponadto nigdy nie było stanowczych uzgodnień co do podziału masy spadkowej. Skarżąca błędnie interpretuje przyjęty podziałw korzystaniu ze współwłasności z milczącą zgodą na objęcie na własność gospodarstwa rolnego. Nie można zaaprobować poglądu, jakoby pozostali współwłaściciele musieli aktywnie uprawiać rolę bądź jawnie kontestować władztwo apelującej w celu obalenia samoistności posiadania. Sprzeciwia się temu konstytucyjna zasada nienaruszalności prawa własności, która nakazuje rozstrzygać wątpliwości na korzyść ochrony prawa własności. Czasami bowiem jest tak, że współwłaściciel ma potencjalną możliwość posiadania rzeczy, lecz nie realizuje tego z uwagi na praktyczne niedogodności i godzi się na używanie rzeczy przez pozostałych współwłaścicieli. Należy więc uznać, że każdy ze współwłaścicieli posiadał spadkowe gospodarstwo w zakresie swojego udziału, a więc Sąd a quo doszedł do prawidłowego wniosku, że nie zostały spełnione przesłanki zasiedzenia nieruchomości,o których mowa wart. 172 k.c.
Mając na uwadze powyższe, Sąd Okręgowy oddalił apelację na podstawieart. 385 k.p.c.w zw. zart. 13 § 2 k.p.c.

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy w Sieradzu
date: '2015-07-08'
department_name: I Wydział Cywilny
judges:
- Elżbieta Zalewska-Statuch
- Antoni Smus
- Barbara Bojakowska
legal_bases:
- art. 618 § 1 zd. 2 k.p.c.
- art. 176 § 2 k.c.
recorder: sekretarz sądowy Elwira Kosieniak
signature: I Ca 198/15
```