You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt II K 210/16

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 25 lipca 2017r.
Sąd Okręgowy w Częstochowie II Wydział Karny w składzie :
Przewodniczący SSO Urszula Adamik
Ławnicy   Barbara Gonera
Zenon Chrząstek
Protokolant   Agnieszka Świtała
w obecności Prokuratora Prokuratury Rejonowej wZ.Zofii Zachariasz
po rozpoznaniu w dniach 02.02., 09.03., 11.04., 23.05., 13.06., 11.07.2017r.
sprawyM. S. (1)synaM.iW.zd.K.urodzonego w dniu (...)wB.
oskarżonego o to że:
W dniu 28.09.2013r. wZ., województwa(...), posługując się innym niebezpiecznym narzędziem w postaci młotka stosował przemoc na osobieK. D. (1), w ten sposób, że wskazanym narzędziem uderzał go po całym ciele i wielokrotnie w brzuch, a następnie usiłował dokonać zaboru samochodu m-kiF. (...), lecz zamierzonego celu nie osiągnął uwagi na przeszkody techniczne w jego uruchomieniu, przy czym na skutek pobicia pokrzywdzony doznał urazu wielomiejscowego, rozerwania wątroby, rozerwania krezki jelit, pourazowego wstrząsu krwotocznego, powierzchownych ran małżowiny usznej, które spowodowały jego zgon w dniu 06.01.2014 roku, przy czym zarzucanego mu czynu dopuścił się w ciągu 5 lat od odbycia łącznie co najmniej roku kary pozbawienia wolności orzeczonej wyrokami; Sądu Rejonowego w Zawierciu z dnia 27.08.2001r., sygn. II K 608/99 za czyn zart. 279§1 dkkw zw. zart. 64§2 dkkw rozmiarze 1 roku pozbawienia wolności odbytej w okresach(...)do(...)z zaliczeniem na poczet kary od(...)do(...).; Sądu Rejonowego w Zawierciu z dnia 26.01.2009r. sygn. VI K 1246/08, za czyn zart. 284§11 kkw zw. zart. 64§1 kk, w rozmiarze 6 miesięcy odbytej w okresach od(...)do(...)i od(...)do(...)
tj. o czyn zart. 13§1 kkw zw. zart. 280§2 kkw zw. zart. 156§3 kkprzy zastosowaniuart. 11§2 kki w zw. zart. 64§2 kk
orzeka

1
uznaje oskarżonegoM. S. (1)za winnego tego, że w dniu 28.09.2013r. wZ., wspólnie i w porozumieniu z inną osobą wziął udział w pobiciuK. D. (1), który w wyniku zadanych urazów doznał ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu w szczególności urazu jamy brzusznej z pęknięciem wątroby oraz rozerwaniem krezki jelita cienkiego i krwotokiem do jamy otrzewnej, stłuczenia głowy, rany tłuczonej wargi i otarcia skóry nosa tj. przestępstwa zart. 158 § 1 i § 2 kki za to przestępstwo na mocyart. 158 § 2 kkskazuje go na karę 5 (pięciu) lat pozbawienia wolności;

2
uznaje oskarżonegoM. S. (1)za winnego tego że w dniu 28.09.2013r. wZ., działając wspólnie i w porozumieniu z inną osobą, w wykonaniu z góry powziętego zamiaru i w krótkich odstępach czasu zabrał w celu przywłaszczenia na szkodęK. D. (1)telefon komórkowymarki N.o wartości około 100 złotych i usiłował zabrać w celu przywłaszczenia samochód markiF. (...)o wartości około 9.000 złotych, lecz zamierzonego celu nie osiągnął ponieważ nie zdołał uruchomić silnika, przy czym działał w warunkach recydywy albowiem wyrokiem Sądu Rejonowego w Zawierciu z dnia 27.08.2001r. w sprawie sygn. II K 608/99 został skazany za czyn zart. 279 § 1 kkna karę 1 roku pozbawienia wolności, którą odbył w okresach od(...)do(...). i od(...)do(...)– tj przestępstwa zart. 278 § 1 kkiart. 13 § 1 kkw zw. zart. 278 § 1 kkw zw. zart. 11 § 2 kkw zw. zart. 12 kkw zw. zart. 64 § 1 kki za to przestępstwo na mocyart. 278 § 1 kkw zw. zart. 11 § 3 kkskazuje go na karę 1 (jednego) roku pozbawienia wolności;

3
na mocyart. 85 § 1 i § 2 kk,art. 86 § 1 kkłączy wymierzone oskarżonemuM. S. (1)kary pozbawienia wolności i orzeka karę łączną pozbawienia wolności w wymiarze 5 (pięciu) lat;

4
na mocyart. 63 § 1 kkzalicza oskarżonemuM. S. (1)na poczet kary łącznej pozbawienia wolności okres tymczasowego aresztowania od dnia(...)do dnia(...)

5
na mocyart. 624 § 1 kpkzwania oskarżonegoM. S. (1)od kosztów sądowych i należnościami z tego tytułu obciąża Skarb Państwa

6
zasadza od Skarbu Państwa na rzecz adw.J. L.kwotę 1623,60 (jeden tysiąc sześćset dwadzieścia trzy złote sześćdziesiąt groszy) tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu wraz z sumą należnego podatku VAT.

Sygn. akt II K 210/16

UZASADNIENIE
Na podstawie przeprowadzonego postępowania dowodowego,
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

K. D. (1)mieszkał z żoną i niepełnosprawnym dzieckiem. W dniu 28 września 2013r. wieczorem, udał się do swojego garażu w celu przygotowania samochodu do planowanego na następny dzień wyjazdu na leczenie sanatoryjne. Przypadkowo spotkałM. B. (1), którego zaprosił na piwo. Po drodze mężczyźni kupili 4 butelki piwa, za które zapłaciłK. D. (1). Gdy doszli do garażu, pokrzywdzony otworzył drzwi swojego samochodu i włączył radio. W tym czasie doszedł do nichM. S. (1), który miał nadzieję na poczęstowanie go piwem. Nieproszony gość był znajomymM. B. (1)i wkrótce okazało się, że chce wykorzystać sytuację do zdobycia pieniędzy. Pokrzywdzony stanowczo sprzeciwił się żądaniom oskarżonego, przy czym zachowanieM. B. (1)pozwoliło mu stwierdzić, że obaj mężczyźni są w zmowie. Gdy pokrzywdzony odmówił wydania gotówki,M. S. (1)zażądał wydania kluczyków do samochodu. W pewnej chwili pokrzywdzony uderzyłM. S. (1)młotkiem w czoło, a ten wyrwał mu trzymany w ręku przedmiot i zadał nimK. D. (1)kilka uderzeń. Gdy pokrzywdzony upadł na ziemię, napastnik wziął duży młot i bił go tym przedmiotem. Mimo zaskoczenia zaistniałą sytuacją i bólu wywołanego zadawanymi mu urazami,K. D. (1)zaobserwował, że drugi z mężczyzn przyłączył się do napastnika. Oskarżony wszedł do samochodu i próbował uruchomić silnik, jednak podejmowane przez niego próby nie powiodły się. Po przeszukaniu kieszeni spodni zabrał pokrzywdzonemu telefon komórkowy markiN.o wartości około 100 zł, który przekazałM. B. (1).
(wyjaśnienia i zeznaniaM. B. (1)k. 58 – 59,
k.84 – 86, k. 259 – 261, k. 426 – 427, k. 607 – 618;
częściowo wyjaśnienia oskarżonego k. 62 – 63,
k. 91 – 93, k. 97, k. 413 – 416, k. 529 – 532 oraz
zeznaniaI. D.k. 6 – 7, k. 43 – 44,
k. 134, k. 183; protokół oględzin miejsca
zdarzenia k. 8 -10).
M. B. (1)chciał zdobyć pieniądze na alkohol, w związku z czym zaczepił przypadkowo spotkanegoJ. W.oferując mu do sprzedaży telefon skradziony pokrzywdzonemu. Mężczyźni uzgodnili cenę na kwotę 5 zł.
(zeznaniaJ. W.
k. 37,k. 139 – 140).
ZarównoM. S. (1), jak iM. B. (1)nie byli zainteresowani udzieleniem pokrzywdzonemu pomocy. W późnych godzinach wieczornych w miejscu zdarzenia przypadkowo pojawił sięŁ. M., który zainteresował się leżącym na ziemi mężczyzną. Nawiązanie kontaktu z pokrzywdzonym było utrudnione, a ponieważ nosił ślady pobicia,Ł. M.telefonicznie wezwał Policję.
(zeznaniaŁ. M.
k. 18, k. 639 – 640).
K. D. (1)został przewieziony karetką doSzpitala (...)wZ., gdzie zaopatrzono rany powierzchowne małżowiny usznej. Po kilku godzinach doszło u pokrzywdzonego do udaru i zatrzymania krążenia, co skłoniło lekarzy do bardziej starannej diagnostyki. Po wykonaniu dodatkowych badań, w szczególności tomografii jamy brzusznej, stwierdzono uraz wątroby, który wymagał pilnie przeprowadzenia zabiegu operacyjnego w celu zatrzymania wewnętrznego krwotoku z uszkodzonych organów. Zwłoka w wykonaniu rzetelnej diagnostyki skutkowała dużym ubytkiem krwi, wywołanym pęknięciem wątroby i rozerwaniem krezki jelita cienkiego, a w konsekwencji doprowadziła do udaru mózgu i zatrzymania krążenia. W trakcie późniejszej hospitalizacji doszło u pokrzywdzonego do odleżyn i zakażenia organizmu bakterią gronkowca złocistego, co dodatkowo wpłynęło na osłabienie organizmu. W wyniku powikłań, wywiązało się u pokrzywdzonego ropne zapalenie płuc z niewydolnością oddechową i w dniu 6.01.2014r.K. D. (1)zmarł.
(historia chorobyK. D. (1)k. 34,
k. 143, k. 214, k. 224 – 234, k. 555;
opinia biegłegoM. C.
k. 74, k. 642 - 644; opinia biegłegoD.
K.k. 663 – 668, k. 697 – 701).
OskarżonyM. S. (1)nie przyznał się do winy.
Podczas pierwszego przesłuchania, przeprowadzonego w dniu 2.10.2013r.,M. S. (1)miał przedstawione zarzuty współudziału w rozboju na szkodęK. D. (1)i usiłowania kradzieży należącego do niego samochodu markiF. (...)(k. 62 – 63). Oskarżony potwierdził, że w dniu 28.09.2013r. wspólnie zM. B. (1)udali się do garażu nieznanego mu mężczyzny, który zaproponował im wspólne wypicie alkoholu. Będąc w ich towarzystwie, oskarżony na chwilę odwrócił od nich uwagę i w tym czasie niespodziewanie został uderzony w czoło jakimś twardym przedmiotem. Uciekł z tego miejsca i wrócił do domu. Następnego dniaB.mu powiedział, że napastnikiem był ten nieznany mężczyzna, który zaprosił ich do swojego garażu w celu wspólnego wypicia piwa – według twierdzeńB., napastnik uderzył go młotkiem. Jednocześnie oskarżony zasugerował, że już po jego oddaleniu się od garaży, doszło do zdarzenia, które wymagało obecności pogotowia i Policji – rzekomo tego rodzaju informacje przekazał muB., jednak nie sprecyzował okoliczności tego zdarzenia.
Składając wyjaśnienia kilka dni później przed prokuratorem,M. S. (1)podtrzymał wersję zdarzenia podaną podczas pierwszego przesłuchania, przy czym wzbogacił swoją relację o szczegóły, które jednoznacznie wskazywały na pokrzywdzonego, jako sprawcę który zaatakował go i uderzył młotkiem (k. 91 – 93). Aktualnie twierdził, że w pewnej chwiliK. D. (1)wszedł do swojego garażu i zaraz potem nieoczekiwanie go zaatakował. Będący świadkiem tej sytuacjiM. B. (1), odepchnął napastnika i kopnął go, przy czym oskarżony nie był w stanie podać żadnych szczegółów. Następnego dniaB.nawiązał do tej sytuacji, jednak nie podał żadnych informacji odnośnie pobicia pokrzywdzonego.
Na posiedzeniu w przedmiocie zastosowania tymczasowego aresztowania,M. S. (1)skorzystał z prawa odmowy składania wyjaśnień (k. 97).
Oskarżony przebywał w izolacji do 31.10.2013r., gdy Sąd Okręgowy w Częstochowie uwzględnił zażalenie na postanowienie o zastosowaniu tymczasowego aresztowania (k. 127 – 128). Mimo świadomości prowadzonego postępowania karnego,M. S. (1)wyjechał z Polski i został zatrzymany dopiero w dniu 11.11.2016r. (k. 398). Podczas ostatniego przesłuchania w śledztwie, oskarżony w zasadniczej części potwierdził wcześniejsze wyjaśnienia, przy czym w odniesieniu do poszczególnych epizodów, często powoływał się na luki w pamięci (k. 413 – 416).
Na rozprawieM. S. (1)nawiązał do wyjaśnień złożonych w postępowaniu przygotowawczym, z tym że aktualnie starał się przydać waloru wiarygodności swojej wersji, dodając wątki nawiązujące do okoliczności stanu faktycznego ustalonego przez prokuratora. Mając na uwadze pierwsze wyjaśnienia oskarżonego, trudno znaleźć logiczne wyjaśnienie istotnych zmian wprowadzonych dopiero podczas ostatniego przesłuchania. Według twierdzeńM. S. (1), w trójkę udali się w miejsce wskazane przez pokrzywdzonego, a gdy po drodze oskarżony na chwilę oddalił się od nich, po powrocie zastał ich siedzących w samochodzie pokrzywdzonego, który stał w garażu. Oskarżony stwierdził, że nie widział przedmiotu, którym uderzył go pokrzywdzony, a dopiero następnego dniaB.powiedział mu, że był to młotek. Nic mu niewiadomo, by pokrzywdzonemu został zabrany telefon komórkowy i nie jest prawdą, by był w posiadaniu tego przedmiotu, jak również nie jest prawdą, iż rzekomo przekazał goB.. Mimo upływu ponad 3 lat od zdarzenia,M. S. (1)na rozprawie przypomniał sobie, że został zaatakowany przez pokrzywdzonego już po zakupieniu piwa przezB.. Wypytywany o szczegóły wersji dotyczącej agresywnego postępkuK. D. (1), oskarżony podał, że nie widział przedmiotu którym został uderzony, przy czym uraz był dla niego dolegliwy. Nie potrafił wytłumaczyć powodów przemilczenia przed żoną i matką okoliczności, w których doznał obrażeń twarzy („powiedziałem, że się po prostu przewróciłem” – k. 531). Po upływie 2 dni od spotkania dowiedział się od funkcjonariusza Policji, żeK. D. (1)przebywa w szpitalu, jednak nie wiedział z jakiego powodu jest hospitalizowany („Dowiedziałem się z akt sprawy” – k. 531).
Po ujawnieniu zeznań złożonych przed Sądem przezM. B. (1), oskarżony przypomniał sobie, że jego kolega kopnął pokrzywdzonego, przy czym nie zdecydował się wyjaśnić okoliczności wejścia w posiadanie telefonuK. D. (1), jak również swojego udziału w zdarzeniu (k. 633 – 634).
W początkowej fazie śledztwa prokurator przedstawiłM. B. (1)zarzut popełnienia przestępstwa zart. 158 § 1 kk, polegającego na tym, że w dniu 28.09.2013r. wspólnie zM. S. (1)pobiłK. D. (1)( postanowienie k. 83).
Przesłuchiwany w dniu 2.10.2013r.,M. B. (1)nie przyznał się do winy i przedstawił wersję zdarzenia znacznie odbiegającą od relacjiM. S. (1)(k. 58 – 59). Według jego twierdzeń, podczas przypadkowego spotkania na mieście, pokrzywdzony poprosił go o odprowadzenie do garażu tłumacząc, że jest pijany i nie będzie nocował w swoim domu. Po drodze kupili 4 piwa, za które zapłaciłK. D. (1), przy czym po jednym piwie wypili od razu, a pozostałe 2 butelki zabrali ze sobą do garażu. Zajęli miejsca na przednich fotelach samochodu pokrzywdzonego. Po chwiliK. D. (1)dałM. B. (1)20 zł z przeznaczeniem na zakup kolejnych 4 butelek piwa. W tym czasie dołączył do nichM. S. (1)i zaczął domagać się od pokrzywdzonego aby dał mu pieniądze na wódkę i kluczyki do jego samochodu, na co ten nie wyraził zgody. Nie widział dalszego przebiegu awantury, ponieważ poszedł kupić piwo. Po powrocie zobaczył, że mężczyźni szarpią się. Gdy oznajmił, że przyniósł piwo, jego znajomi uspokoili się. Pokrzywdzony nie poczęstował piwemS., jednak ten nie chciał opuścić ich towarzystwa i po pewnym czasie ponownie zaczął domagać się kluczyków do samochodu, co doprowadziło do kolejnej szamotaniny z pokrzywdzonym. Obaj przewrócili się na ziemię i wtedyD.chwycił młotek i uderzył nimS.w nos. Mężczyźni nie przerwali szamotaniny. W pewnej chwiliS.„usiadł naD.” i tym samym młotkiem uderzył go w nos, w brzuch i w kolano. W międzyczasie oskarżony rzuciłB.telefon komórkowy należący doD.i polecił by odszedł z tego miejsca. Oskarżony próbował uruchomić samochód stojący w garażu i w tym celu wyrwał jakieś kable. Podarowany telefonB.sprzedał swojemu znajomemu („Wziąłem telefon odS.z chęci zarobku” - k. 59v.).
Składając wyjaśnienia w tym samym dniu przed prokuratorem,M. B. (1)w istotny sposób zmodyfikował okoliczności zdarzenia (k. 84 – 86) . Aktualnie podał, że w poszukiwaniu kluczyków do samochodu oskarżony przeszukał kieszenie pokrzywdzonego i wtedy zabrał na jego szkodę telefon komórkowy – mimo wiedzy odnośnie okoliczności wejścia w posiadanie tego przedmiotu,B.był przekonany że stanowi własność oskarżonego. GdyS.natarczywie upominał się o kluczyki, pokrzywdzony „zdenerwował się”, podniósł młotek leżący nieopodal samochodu i uderzył nim oskarżonego w czoło. Doszło między nimi do szamotaniny, oskarżony wyrwałD.młotek i uderzył go w twarz, w wyniku czego ten upadł na ziemię. Wtedy oskarżony wziął większy młotek i uderzył nim pokrzywdzonego „w kolano z tyłu, w lewy bok i (…) centralnie w brzuch po środku”( k. 85). Mimo, żeD.prosił o pomoc,B.nie reagował uznając, że nie zdoła go podnieść z ziemi. W tym czasieS.wsiadł do samochodu i próbował go uruchomić. Według twierdzeńB., wziął od pokrzywdzonego 20 zł i poszedł kupić piwa. Gdy wrócił po 20 minutach,D.siedział przy garażu oparty plecami o ścianę, aS.zajął miejsce na fotelu w samochodzie. Mimo prośby pokrzywdzonego, by przegonił napastnika,B.postanowił zachować bierną postawę i poszedł do sklepu oddać puste butelki po piwie. W uzupełnieniu podał, że oskarżony wypił z nimi jedno piwo. Podniósł, że nie wtrącał się w poczynania oskarżonego w obawie o swoje bezpieczeństwo.
Przesłuchiwany kolejny raz po upływie 7 miesięcy,M. B. (1)odniósł się do zmienionego zarzutu współudziału w dokonaniu rozboju przy użyciu niebezpiecznego narzędzia (wyjaśnienia k. 259 - 261, zarzut k. 257). Zaprzeczył, by w jakikolwiek sposób brał udział w przestępstwie popełnionym na szkodęK. D. (1)i konsekwentnie obciążył winą za to zdarzenieM. S. (1). Mimo upływu czasu, przypomniał sobie istotne okoliczności przebiegu zajścia, których nie podał podczas wcześniejszych przesłuchań. Według aktualnych jego twierdzeń, pokrzywdzony wyjawił mu, że pokłócił się z żoną i zaproponował aby razem poszli do jego garażu. Po drodzeK. D. (1)kupił 2 piwa, które od razu wypili. Gdy doszli do garażu, pokrzywdzony otworzył wpierw drzwi do tego pomieszczenia, a następnie drzwi swojego samochodu i wyjął z jego wnętrza pieniądze w kwocie 20 zł, które dałB.w celu zakupu piwa. Po zakupie 5 butelek, wrócił do garażu i razem zD.zaczęli pić piwo. Nagle pojawił się „debil i ćpun”M. S. (1)(k. 260) i nie pytając nikogo o zgodę wziął jedną z butelek z piwem stojących pod garażem. Pokrzywdzony zdenerwował się zaistniałą sytuacją, zaczął wyganiaćS., a po chwili wziął do ręki młotek i uderzył go tym przedmiotem. Oskarżony iD.zaczęli się szamotać i w efekcie obaj upadli na ziemię. Oskarżony szybko podniósł się do pozycji stojącej i zaczął skakać po pokrzywdzonym, a potem kopał go po całym ciele i bił pięściami, a w międzyczasie przeszukał mu kieszenie. Po chwili napastnik poszedł do garażu i usiłował uruchomić silnik samochodu, a nadto przeszukiwał jego wnętrze i demolował. Ponownie zaatakował pokrzywdzonego, zadając mu uderzenia 10 – kilogramowym młotkiem. GdyM. B. (1)postanowił uciec, oskarżony rzucił mu telefon komórkowy, który wcześniej zabrał z kieszeni pokrzywdzonego. Sprzedał telefon znajomemu, a gdy po pewnym czasie wrócił do garażu, zastał tam policjanta, z którym jednak nie starał się nawiązać rozmowy. Przyznał, że zabrał telefon, bo chciał mieć pieniądze na alkohol.
Postanowieniem z dnia 29.05.2014r. prokurator umorzył śledztwo w sprawie przeciwkoM. B. (1)uznając brak danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia przez niego przestępstwa (k. 275 – 277).
Przesłuchiwany jako świadek w dniu 5.12.2016r. (k. 426 – 427)M. B. (1)podjął próbę przedstawienia swojego udziału w zdarzeniu z pozycji osoby nie mającej nic wspólnego z oskarżonym i pokrzywdzonej jego agresywnym zachowaniem. Mimo, iż w dotychczasowych wyjaśnieniach jednoznacznie wskazywał naK. D. (1)jako ofiarę przestępczych poczynań oskarżonego, aktualnie starał się przedstawić swoją rolę jako uczestnika zdarzenia, który także czuł się zagrożony zaistniałą sytuacją. Według jego twierdzeń, oskarżony nieproszony dołączył do ich towarzystwa i od nich obu żądał pieniędzy. Gdy oskarżony zaczął przeszukiwać samochód pokrzywdzonego, ten uderzył go młotkiem w czoło. W odwecie oskarżony wziął duży młotek i uderzył nimK. D. (1)w nogę, a gdy pokrzywdzony upadł na ziemię, zadał mu jeszcze kilka uderzeń. W zaistniałej sytuacjiM. B. (1)poczuł się zagrożony i uciekł z garażu. W tym czasie poczuł jakieś uderzenie i okazało się, żeM. S. (1)rzucił w niego telefonem. Zaakcentował, że oskarżony chciał ukraść pokrzywdzonemu samochód i domagał się wydania mu kluczyków.
Ostatnie przesłuchanieM. B. (1)zostało przeprowadzone w dniu 6.04.2017r., a zatem po upływie kilku lat od zdarzenia (k. 607 – 618). Początkową fazę zajścia przedstawił zgodnie z wcześniejszymi wyjaśnieniami i zeznaniami, z tym że nie pamiętał nazwisk osób w nim uczestniczących. Potwierdził, że drzwi samochodu otworzył pokrzywdzony, by mogli wypić piwo przy włączonej muzyce. Podtrzymał twierdzenie, że pokrzywdzony pierwszy zaatakowałS., zadając mu uderzenie młotkiem w czoło. Przyznał również, iżS.domagał się od pokrzywdzonego wydania mu kluczyków do samochodu, a także wyrwał kable zainstalowane w tym aucie, przy czym zastrzegł, że nie znał powodu takiego zachowania oskarżonego. W trakcie przesłuchania nawiązał także do agresywnych poczynańS.względem pokrzywdzonego i obciążył go wyłączną winą za pobicieK. D. (1). Wypytywany na okoliczność rozbieżności między kolejnymi jego wyjaśnieniami i zeznaniami,M. B. (1)twierdził, że najlepiej pamiętał przebieg zdarzenia podczas pierwszego przesłuchania. Przed Sądem bronił się twierdzeniem, że przekazany mu przezS.telefon, początkowo zamierzał przekazać Policji, jednak nie uczynił tego ponieważ „spanikował”. Nie udzielił pokrzywdzonemu pomocy w obawie przedS..
PokrzywdzonyK. D. (1)nie został przesłuchany mimo, że po przyjęciu do szpitala był w kontakcie słownym, co zgodnie potwierdzili jego żona i zięć. Mimo braku dowodu z zeznań pokrzywdzonego, należy uznać za istotne i miarodajne informacje, które podał podczas rozmowy z najbliższymi członkami rodziny. ŚwiadkowieI. D.iK. K. (3)zgodnie zeznali, że pokrzywdzony co prawda nie wskazał nazwisk sprawców jego pobicia, jednak wyraźnie uczynił zarzut pod adresem 2 mężczyzn.
I. D.osobiście uczestniczyła przy pierwszych czynnościach śledztwa. Podczas kolejnych przesłuchań nawiązała do ostatnich rozmów z mężem i skutków zdarzenia, którego był ofiarą (k. 6 -7, k. 43 – 44, k. 134, k. 183, k. 534 – 536). Według jej twierdzeń, podczas rozmowy następnego dnia po zdarzeniu, pokrzywdzony powiedział jej, że „został napadnięty przez dwóch nie takich młodych mężczyzn, którzy go pobili i zabrali mu telefon i portfel” (k. 7). Będąc w garażu stwierdziła wyrwane kable przy stacyjce w samochodzie. W dniu zdarzenia mąż udał się do garażu w zamiarze doładowania akumulatora przed planowanym na następny dzień wyjazdem całej rodziny do sanatorium. Według jej rozeznania, telefon komórkowy skradziony jej mężowi był wart około 100 zł , a samochód około 9.000 zł (k. 134v.). Telefon zabezpieczony uJ. W.rozpoznała jako własność pokrzywdzonego. Oglądając ubranie męża wydane jej w szpitalu, zauważyła uszkodzenia kurtki, a także poobrywane wszystkie kieszenie spodni (k. 183v.).
K. K. (3)został powiadomiony przez teściową o pobiciu pokrzywdzonego i na jej prośbę przyjechał na miejsce zdarzenia gdzie zastał funkcjonariuszy Policji (k. 17,538). Gdy wraz zI. D.udał się do szpitala, teść był przytomny i pamiętał okoliczności zdarzenia – „powiedział, że przy swoim garażu został zaatakowany przez dwóch nieznanych mu mężczyzn (…) powiedział, że nie były to takie młode osoby” (k. 17v.).
Pokrzywdzony został porzucony w ciężkim stanie i żaden z tych, którzy wcześniej korzystali z jego gościnności nie wykazał zainteresowania jego dalszym losem. Przypadek sprawił, żeŁ. M.przechodząculicą (...)zauważył mężczyznę leżącego przy wejściu do jednego z garaży (k. 18, k. 639 – 640). Na miejsce wezwał Policję ponieważ mężczyzna miał ślady pobicia, a przy tym trudno było nawiązać z nim kontakt. W garażu stał samochód z włączonymi światłami postojowymi, przy obudowie kierownicy były wyrwane przewody. Przed garażem znalazł radio zawinięte w jakąś szmatę.
W celu zweryfikowania wersji podanej przezM. B. (1), przeprowadzony został dowód z zeznańJ. W.(k. 37, 139 – 140, 582 – 583). Świadek potwierdził, że w dniu 28.09.2013r. kupił odM. B. (1)telefon komórkowy za kwotę 5 zł. Ujawnił, żeM. B. (1)oferując sprzedaż telefonu podał, iż pochodzi on „z wędki”, przy czym – jak twierdził – nie znał znaczenia tego zwrotu. Na rozprawie przypomniał sobie, żeM. B. (1)otrzymał ten telefon odM. S. (1). W późniejszym czasieB.wyjawił mu, że „popili, że coś się działo, tzn. że pobicie było tego pana” (k. 583), jednak nie podał szczegółów.
Kierując się potrzebą ustalenia okoliczności stanu faktycznego, Sąd dodatkowo przeprowadził dowód z zeznań funkcjonariuszy PolicjiJ. S.(k. 637) iŁ. K.(k. 636). Podane przez nich okoliczności nasuwają uzasadnione wątpliwości odnośnie rzetelności prowadzonych czynności, w szczególności odnośnie zabezpieczenia dowodów mogących przyczynić się do wyjaśnienia istotnych w sprawie okoliczności, m.in. zapisu monitoringu z kamery usytuowanej w sąsiedztwie miejsca zdarzenia.
ZeznaniaB. M.(k. 38, 632 – 633),A. P.(k. 141) iI. S.(k. 349 – 352, 632) nie wniosły do sprawy istotnych treści.
Z zapisów w protokole oględzin miejsca zdarzenia wynika, że prowadzone czynności koncentrowały się na poszukiwaniu śladów kryminalistycznych i mało uważnie potraktowany został problem uszkodzenia samochodu pokrzywdzonego oraz narzędzi, które mogły być użyte do popełnienia przestępstwa (k. 8 – 10). Wykonana podczas tych czynności dokumentacja fotograficzna pozwala uzyskać wiedzę odnośnie istotnych elementów miejsca przestępstwa (k. 702). Utrwalony na zdjęciach samochód markiF. (...)nosi ślady uszkodzeń świadczących o próbie uruchomienia silnika, co potwierdza zeznaniaM. B. (1).
Opinia kryminalistyczna z zakresu badań daktyloskopijnych wykazała zgodność z liniami papilarnymi oskarżonego odcisków palców zabezpieczonych na masce samochodu i na drzwiach od strony fotela kierowcy w okolicy klamki (opinia k. 206 - 208).
Wykonana została także ekspertyza kryminalistyczna z zakresu badań biologicznych (k. 266- 270), która miała na celu zbadanie pochodzenia zabezpieczonego materiału zawierającego próbki DNA. Przeprowadzona ekspertyza wykazała zgodność próbki oznaczonej nr 6 z profilem DNAM. S. (1)- wskazana próbka była plamą krwi , którą technicy kryminalistyczni ujawnili przy krawędzi dachu., nad lewymi przednimi drzwiami samochodu.
Analizując dowód z protokołu sekcji zwłokK. D. (1), należy mieć na względzie, iż pokrzywdzony zmarł po ponad 3 miesięcznej hospitalizacji, a zatem przeprowadzone oględziny nie mogły wykazać obrażeń zewnętrznych, które uległy już zagojeniu (protokół k. 239 – 247). W toku otwarcia zwłok pokrzywdzonego biegły stwierdził jamy poudarowe w mózgu, ogniska rozmiękania białego mózgu, obustronne ropne zapalenie płuc. Badanie sekcyjne wykazało, że bezpośrednią przyczyną zgonuK. D. (1)była zaostrzająca się niewydolność krążeniowo - oddechowa w przebiegu wstrząsu septycznego, spowodowana obustronnym ropnym zapaleniem płuc, będąca powikłaniem leczenia urazu jamy brzusznej.
Prokurator powołał biegłego z zakresu chirurgii i medycyny ratunkowej w celu uzyskania opinii odnośnie rodzaju i rozmiaru obrażeń ciała doznanych przezK. D. (1)w wyniku zdarzenia zaistniałego w dniu 28.09.2013r. BiegłyM. C.sporządził opinię w dniu 2.10.2013r., przy czym oparł swoje wnioski wyłącznie na danych zawartych w karcie informacyjnej leczenia na Oddziale Anestezjologii i Intensywnej Terapii szpitala wZ., natomiast nie uznał za uzasadnione przeprowadzenie bezpośredniego badania pokrzywdzonego. W pisemnej opinii biegły stwierdził, żeK. D. (1)doznał urazu wielomiejscowego, rozerwania wątroby, rozerwania krezki jelit, pourazowego wstrząsu krwotocznego i powierzchownych ran małżowiny usznej. W jego ocenie, stwierdzone u pokrzywdzonego obrażenia ciała skutkowały ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu (opinia k. 74).
Pisemna opinia zawierała nieprecyzyjne treści, w związku z czym Sąd zdecydował o potrzebie uzyskania opinii uzupełniającej (k. 642 – 644). Biegły potwierdził wydaną opinię i dodatkowo podał, że obrażenia zewnętrzne pokrzywdzonego nie zagrażały życiu pokrzywdzonego, natomiast obrażenia wewnętrzne, w szczególności rozerwanie krezki jelita spowodowały chorobę realnie zagrażającą życiu. W jego ocenie obrażenia powstały od kilku urazów, przy czym spowodowanie uszkodzeń w obrębie jamy brzusznej było skutkiem użycia dużej siły. Biegły wydał pisemną opinię kilka dni po przyjęciu pokrzywdzonego do szpitala i nie miał okazji zapoznać się z przebiegiem jego późniejszego leczenia. Składając opinię uzupełniającą zapoznał się z dokumentacją hospitalizacjiK. D. (1)i jego zdaniem zapalenie płuc, które skutkowało zgonem pokrzywdzonego, było wynikiem powikłań w przebiegu leczenia.
Z uwagi na wątpliwości odnośnie właściwej oceny charakteru obrażeń i przebiegu leczenia pokrzywdzonego, Sąd zdecydował o potrzebie przeprowadzenia dodatkowo dowodu z opinii biegłego z zakresu chirurgii urazowej i ortopediiD. K.(k. 663 – 668, 697 – 700). W pisemnej opinii biegły podał, że wyniku zdarzenia zaistniałego w dniu 28.09.2013r.,K. D. (1)doznał obrażeń ciała w postaci stłuczenia głowy, rany tłuczonej wargi, otarcia skóry nosa, rany tłuczonej skóry małżowiny usznej prawej, urazu jamy brzusznej z pęknięciem wątroby oraz rozerwaniem krezki jelita cienkiego i krwotokiem do jamy otrzewnej, wstrząsu hypowolemicznego i nagłego zatrzymania krążenia oraz udaru niedokrwiennego mózgu w płacie potylicznym prawym, przy czym bezpośrednią przyczyną jego zgonu była zaostrzająca się niewydolność krążeniowo – oddechowa w przebiegu wstrząsu septycznego spowodowanego obustronnym ropnym zapaleniem płuc, prowadzącym do uogólnionego zakażenia organizmu.
Pisemna opinia nasuwała wątpliwości odnośnie obrażeń ciała będących bezpośrednim skutkiem pobicia, a także odnośnie przyczyny ropnego zapalenia płuc. W opinii uzupełniającej biegłyD. K.sprecyzował, że wstrząs hypowolemiczny, zatrzymanie krążenia i udar niedokrwienny mózgu zaistniały już w przebiegu leczenia i nie były bezpośrednim skutkiem obrażeń, których pokrzywdzony doznał w dniu 28.09.2013r. Na podstawie dokumentacji leczeniaK. D. (1)biegły stwierdził, że bezpośrednio po przyjęciu do szpitala nie wykonano badań jamy brzusznej i w efekcie nie zdiagnozowano krwotoku spowodowanego pęknięciem wątroby i rozerwaniem krezki jelita cienkiego. W wyniku krwotoku do jamy otrzewnej, doszło po kilku godzinach do udaru mózgu i zatrzymania krążenia. Podjęte czynności medyczne przywróciły u pacjenta funkcje życiowe, jednak przebyty udar miał wpływ na dalszy przebieg leczenia. Po wykonaniu badań, ujawniona została przyczyna pogorszenia stanu zdrowia i po prawie 12 godzinach od przyjęcia pacjenta do szpitala przeprowadzono zabieg operacyjny ratujący mu życie, a polegający na usunięciu skrzepów krwi, zszyciu krezki jelita cienkiego i zaopatrzenia krwotoku z wątroby. Z dokumentacji medycznej wynika, że obrażenia wewnętrzne leczyły się prawidłowo, jednak doszło u pokrzywdzonego do zakażenia bakterią gronkowca, co miało wpływ na zainfekowanie rany pooperacyjnej. W wyniku zaniedbań doszło także do odleżyn, które przyczyniły się do zakażenia bakterią całego organizmu, co skutkowało posocznicą i ropnym zapaleniem płuc, a w konsekwencji zgonem pacjenta. W większości przypadków tego rodzaju obrażenia, które stwierdzono u pokrzywdzonego, goją się bez żadnych powikłań i w przeciągu miesiąca pacjent opuszcza szpital. Zgon pokrzywdzonego był wynikiem powikłań w leczeniu, przy czym szczególne znaczenie dla zdrowia pacjenta miały zdarzenia zaistniałe już w czasie jego hospitalizacji, w szczególności zwłoka w przeprowadzeniu niezbędnych badań, zwłoka z wykonaniem zabiegu operacyjnego, dopuszczenie do powstania odleżyn i zakażenie gronkowcem. Zaistniałe w wyniku zdarzenia obrażenia wewnętrzne spowodowały ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu, przy czym nie były bezpośrednią przyczyną zgonu pokrzywdzonego. Obrażenia w obrębie jamy brzusznej były wynikiem kilku urazów zadanych narzędziem twardym tępym lub tępokrawędzistym, a przy tym zadanych z dużą siłą, np. od kopania obutą stopą, od uderzenia ciężkim przedmiotem. Należy uznać za najbardziej prawdopodobne, iż w chwili zadania tych urazów pokrzywdzony leżał lub opierał się plecami ścianę. Obrażenia zewnętrzne także zostały zadane narzędziem twardym tępym lub tępokrawędzistym, skutkowały uszkodzeniem ciała pokrzywdzonego na czas do 7 dni.
Sąd zważył, co następuje:
Oskarżony nie przyznał się do winy i przedstawił wersję zdarzenia sprzecznie z zeznanimi złożonymi przezM. B. (1). Okoliczności stanu faktycznego podane przezM. S. (1)zawierają przekłamania i niespójności, które jednoznacznie pozbawiają ich waloru wiarygodności. Zwraca uwagę, iż w przeciwieństwie doM. B. (1), oskarżony starał się zaakcentować swoją obecność już w pierwszej fazie zdarzenia, gdy pokrzywdzony wystąpił z propozycją wspólnego wypicia piwa w jego garażu. Nie ulega wątpliwości, że musiał zaistnieć szczególny powód, który skłoniłK. D. (1)do uderzenia oskarżonego w nos i niewątpliwieM. S. (1)miał interes, by ten powód ukryć i zasłaniać się niewiedzą odnośnie istotnych okoliczności tego epizodu. Według twierdzeńM. B. (1), pokrzywdzony zaatakował oskarżonego ponieważ ten natarczywie domagał się pieniędzy i kluczyków do samochodu. Tego rodzaju uzasadnienie zachowania pokrzywdzonego zasługuje na wiarę, a wsparciem zeznańM. B. (1)w tej części są zeznaniaI. D.i ustalenia poczynione przez Policję na miejscu zdarzenia, w szczególności dotyczące uszkodzeń samochodu pokrzywdzonego. Zwraca uwagę, że oskarżony wyparł się nie tylko pobicia pokrzywdzonego i zamachu na jego mienie, ale także jakiejkolwiek reakcji na atakK. D. (1)w wyniku którego doznał obrażeń nosa. JakkolwiekM. B. (1)starał się przenieść cały ciężar odpowiedzialności na oskarżonego, to jednak faktem pozostaje, że w opinii pokrzywdzonego był wspólnikiemM. S. (1), a nadto uzyskał korzyść w postaci jego telefonu.
W niniejszej sprawie należy przyjąć za bezsporne ustalenie, że wieczorem 28.09.2013r. doszło do przypadkowego spotkaniaK. D. (1),M. S. (1)iM. B. (1), którego wynikiem było pobicie pokrzywdzonego, kradzież jego telefonu komórkowego i próba kradzieży samochodu. Według zgodnych twierdzeń żony i zięciaK. D. (1), pokrzywdzony jednoznacznie wskazał na współudział w przestępstwie 2 mężczyzn. Nawet jeśliM. B. (1)starał się przenieść cały ciężar winy na swojego kolegę, to przecież nie uzyskałby korzyści w postaci telefonu, gdyby nie miał udziału w przebiegu zdarzenia.
Prokurator nie przedstawił żadnego miarodajnego dowodu na potwierdzenie słuszności umorzenia postępowania w części dotyczącejM. B. (1), jak również nie ustalił postronnych świadków zdarzenia.
PrzedstawienieM. S. (1)zarzutu usiłowania rozboju na szkodęK. D. (1)opiera się na bezkrytycznym przyjęciu depozycjiM. B. (1)za podstawę ustaleń stanu faktycznego mimo, iż przedstawiona przez niego wersja powinna być oceniona z dużą dozą ostrożności. Pomijając ewentualny udział w zdarzeniuM. B. (1), podana przez niego relacja nie potwierdza zarzutu rozboju, ani usiłowania rozboju, zgodnie z oceną dokonaną przez prokuratora. Trudno jednoznacznie stwierdzić, czy sformułowanie zarzutu jest obarczone jedynie mało starannym opisem okoliczności ustalonych przez prokuratora, jednak faktem jest, że nie zawiera istotnych znamion przestępstwa usiłowania rozboju - jeśli przyjąć, zgodnie z treścią zarzutu, że sprawca pobił pokrzywdzonego, a następnie usiłował dokonać zaboru jego mienia, nie można uznać takiego zachowania za przestępstwo rozboju. W tym miejscu wypada przypomnieć, że według twierdzeńM. B. (1), oskarżony zastosował przemoc w formie odwetu na pokrzywdzonym, który chciał pozbyć się intruza uporczywie domagającego się wydania mu pieniędzy i kluczyków do samochodu. Jeśli uznać twierdzeniaM. B. (1)w tej części za wiarygodne i z braku innych dowodów, uprawniona jest teza, żeM. S. (1)podejmując zabiegi w celu uzyskania korzyści majątkowej ograniczył się do natarczywego nagabywania pokrzywdzonego by wydał mu pieniądze i kluczyki do samochodu, który planował sprzedać, jednak nie podjął żadnych działań mających na celu doprowadzenie go do stanu nieprzytomności lub bezbronności, jak również nie zastosował przemocy ani groźby jej natychmiastowego użycia w zamiarze przysporzenia sobie korzyści.
Rozbój jest przestępstwem złożonym, sprawca bowiem zmierza do dokonania kradzieży stosując wobec pokrzywdzonego przemoc fizyczną lub groźbę jej użycia, albo doprowadzając go do stanu nieprzytomności lub bezbronności. Zachowanie sprawcy musi więc polegać na zaborze cudzej rzeczy w celu przywłaszczenia przy zastosowaniu jednego z wyliczonych taksatywnie w tym przepisie sposobów działania, a zatem nie wypełnia znamion tego przestępstwa działanie polegające na podejmowaniu czynności zmierzających do kradzieży mienia i niezależnie od tego zastosowanie wobec pokrzywdzonego przemocy w formie odwetu za zadany uraz. Nawet jeśli po pobiciu ofiary, napastnik kontynuował czynności mające na celu uzyskanie korzyści majątkowej, to wcześniejszy atak na pokrzywdzonego nie uzasadnia przyjęcia rozboju, ponieważ był podjęty w celu innym, niż uzyskanie dóbr materialnych.
W wersji podanej przezM. B. (1)daje się zauważyć odrębność zachowań oskarżonego ukierunkowanych na zabór mienia i zdarzenia zaistniałego niejako przy okazji tych poczynań, które zostało zainicjowane przez pokrzywdzonego i skutkowało akcją odwetową. Według twierdzeńM. B. (1), oskarżony nie użył przemocy ani groźby do chwili gdy pokrzywdzony zaatakował go młotkiem. W jego odczuciu takie zachowanieK. D. (1)było wywołane zdenerwowaniem na uporczywe nagabywanie go przez oskarżonego o pieniądze i kluczyki do samochodu, a zatem w tej fazie zajściaM. S. (1)mógł być uznany jedynie za osobę natarczywą, która uparcie dąży do uzyskania korzyści. Jeśli zatem pobicieK. D. (1)nie miało na celu pokonanie jego oporu i w konsekwencji uzyskanie dostępu do jego mienia, nie można zachowania napastnika (napastników) oceniać w kategoriach przestępstwa rozboju – w zależności od liczby napastników takie zdarzenie powinno podlegać zakwalifikowaniu wedługart. 156 § 1 pkt 2 kkalboart. 158 § 1 i 2 kk.
W realiach niniejszej sprawy, z braku miarodajnych dowodów, nie jest możliwe precyzyjne ustalenie udziału w zdarzeniuM. B. (1), jednak zeznania żony i zięcia pokrzywdzonego stanowią świadectwo osąduK. D. (1), który wskazał na współudział obu mężczyzn. Nie ma powodu, by informacje udzielone przez pokrzywdzonego najbliższym członkom jego rodziny uznać za kłamliwe, a w konsekwencji nie można całej winy przypisaćM. S. (1). W ocenie Sądu, uzasadnione będzie zatem przypisanie oskarżonemu udziału w przestępstwie pobicia wedługart. 158 § 1 i 2 kkoraz kradzieży telefonu komórkowego i usiłowania kradzieży samochodu, popełnionych wspólnie z inną osobą.
Z opinii biegłych lekarzy psychiatrów wynika, żeM. B. (1)nie wykazuje objawów choroby psychicznej ani upośledzenia umysłowego, jednak występują u niego ubytki zdrowia psychicznego w postaci pierwotnego obniżenia sprawności funkcji psychicznych do poziomu granicznego pomiędzy normą a upośledzeniem umysłowym lekkim (opinia k. 186 – 188). W ocenie biegłych,M. B. (1)cechuje chwiejność uczuciowa, impulsywność, obniżenie sfery wolicjonalnej, powierzchowność sądów. Badanie wykazało uzależnienie od alkoholu z cechami psychodegradacji.
Biegła psycholog, obecna przy przesłuchaniuM. B. (1), stwierdziła zachowane sprawności poznawcze i łagodnie osłabione sprawności związane z zapamiętywaniem i odtwarzaniem rzeczywistości (opinia k. 675 – 676).
Badaniom psychiatrycznym został poddany takżeM. S. (1)(opinia k. 193 – 196). W ocenie biegłych, oskarżony nie wykazuje zaburzeń psychicznych i tempore criminis miał zachowaną zdolność rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem. Oskarżony jest uzależniony od alkoholu, ma osobowość socjopatyczną.
W ocenie biegłego psychologa, uczestniczącego przy przesłuchaniuM. S. (1), jest on osobą o przeciętnym poziomie sprawności intelektualnej, zdradza cechy osobowości dyssocjalnej m.in. egocentryzm, brak krytycyzmu wobec swojego postępowania, tendencje do drażliwości, brak poczucia winy (opinia k. 573 – 575). Oskarżony ma zachowaną w granicach normy zdolność postrzegania, zapamiętywania i odtwarzania rzeczywistości. Nie wykazuje skłonności do konfabulacji.

M. S. (1)ma aktualnie 43 lata, jest ojcem 5 dzieci, przed aresztowaniem nie miał stałego miejsca zameldowania, utrzymywał się z prac dorywczych. Oskarżony był w przeszłości wielokrotnie karany i przestępstwa zart. 278 § 1 kkw zw. zart. 13 § 1 kkw zw. zart. 278 § 1 kkw zw. zart. 12 kkdopuścił się w warunkach recydywy zart. 64 § 1 kk, albowiem wyrokiem Sądu Rejonowego w Zawierciu z dnia 27.08.2001r. w sprawie sygn. II K 608/99 został skazany za czyn zart. 279 § 1 kkna karę 1 roku pozbawienia wolności, którą odbył w okresach od(...)do(...). i od(...)do(...)(k. 155).
WymierzającM. S. (1)kary Sąd miał na uwadze rodzaj i okoliczności popełnienia przestępstw, w szczególności skutki pobicia pokrzywdzonego zagrażające jego życiu, a nadto uwzględnił dotychczasowy tryb życia oskarżonego oraz jego warunki i właściwości osobiste. Oskarżony oddalił się z miejsca zdarzenia pozostawiając pokrzywdzonego w stanie, który bez udzielenia pomocy mógł skutkować jego zgonem. Dotychczasowa karalność i brak krytycznego wglądu w swoje postępki uzasadnia negatywną prognozę jego resocjalizacji.
Oskarżony nie posiada majątku i został skazany na długoterminową karę izolacyjną, w związku z czym Sąd zwolnił go od należności z tytułu kosztów sądowych.
Wynagrodzenie dla obrońcy z urzędu zostało ustalone zgodnie z zasadami określonymi w § 17 ust. 2 pkt 5 § 20 i § 4 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 3.10.2016r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu.

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy w Częstochowie
date: '2017-07-25'
department_name: II Wydział Karny
judges:
- Urszula Adamik
- Zenon Chrząstek
- Barbara Gonera
legal_bases:
- art. 279§1 dkk
- art. 158 § 1 i § 2 kk
- art. 624 § 1 kpk
recorder: Agnieszka Świtała
signature: II K 210/16
```