You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygnatura akt VI Ka 887/14

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia16 stycznia 2015r.
Sąd Okręgowy w Gliwicach, Wydział VI Karny Odwoławczy w składzie:
Przewodniczący SSO Grzegorz Kiepura
Sędziowie SSO Arkadiusz Łata
SSO Krzysztof Ficek (spr.)
Protokolant Aleksandra Studniarz
przy udziale Bożeny Sosnowskiej
Prokuratora Prokuratury Okręgowej
po rozpoznaniu w dniu 16 stycznia 2015 r.
sprawyJ. G.synaE.iH.,
ur. (...)wR.
oskarżonego zart. 190§1 kkw zw. zart. 31§2 kk
na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonego
od wyroku Sądu Rejonowego w Gliwicach
z dnia 1 września 2014 r. sygnatura akt III K 481/14
na mocyart. 437 § 1 kpkiart. 624 § 1 kpk
1. utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok, uznając apelację za oczywiście bezzasadną;
2. zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw.Ł. F.kwotę 516,60 zł (pięćset szesnaście złotych i sześćdziesiąt groszy) obejmującą kwotę 96,60 zł (dziewięćdziesiąt sześć złotych i sześćdziesiąt groszy) podatku VAT, tytułem zwrotu nieuiszczonych kosztów obrony oskarżonego z urzędu w postępowaniu odwoławczym;
3. zwalnia oskarżonego od zapłaty kosztów sądowych postępowania odwoławczego, obciążając wydatkami Skarb Państwa.
Sygn. akt VI Ka 887/14

UZASADNIENIE
Od wyroku Sądu Rejonowego w Gliwicach z dnia 1 września 2014 roku sygn. akt III K 481/14 apelację wywiódł obrońca oskarżonegoJ. G.. Orzeczenie to zaskarżył w całości. Wyrokowi zarzucił:

1
naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na treść orzeczenia, tj.art.7 kpkpoprzez przekroczenie swobodnej granicy dowodów i ich ocenę niezgodną z zasadami prawidłowego rozumowania i doświadczenia życiowego, polegającą w szczególności na błędnej ocenie zeznań świadkówZ. P.iW. Ś.i przyznanie im wiary orazart.5 § 2 kpkpoprzez skazanie oskarżonego pomimo istniejących niedających się usunąć wątpliwości, które powinny być rozpatrzone na jego korzyść;

2
błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, który miał wpływ na treść wyroku, poprzez ustalenie, żeJ. G.kierował groźby karalne wobecH. C.i jego małoletniego syna oraz że wzbudził tym działaniem u pokrzywdzonych uzasadniona obawę ich spełnienia.

Z ostrożności procesowej w razie niepodzielenia powyższej argumentacji obrońca zarzucił rażącą niewspółmierność kary.
Podnosząc te zarzuty skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonego, ewentualnie o uchylenie orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
Sąd Okręgowy stwierdził, co następuje :
Wniesiona apelacja okazała się bezzasadna i to w stopniu oczywistym, gdyż sprowadza się do polemiki z logicznymi i stanowczymi ustaleniami Sądu I instancji.
Sąd Rejonowy przeprowadził pełne postępowanie, a następnie zebrane w sprawie dowody poddał ocenie, która w żadnym razie nie może uchodzić za dowolną. Jest to ocena należycie uwzględniająca zasady prawidłowego rozumowania oraz wskazania doświadczenia życiowego. Jednocześnie w sprawie nie pojawiły się wątpliwości, które wymagałyby tłumaczenia na korzyść oskarżonego. Przypomnieć trzeba niekwestionowane stanowisko judykatury, że każdą niejasność w dziedzinie ustaleń faktycznych (m.in. w przypadku kilku wersji wydarzeń) należy w pierwszym rzędzie redukować wszechstronną inicjatywą dowodową, a następnie wnikliwą analizą całokształtu materiału dowodowego zebranego w sprawie. Jeżeli zatem z materiału dowodowego wynikają różne wersje przebiegu zdarzenia objętego aktem oskarżenia, to nie jest to jeszcze jednoznaczne z zaistnieniem niedających się usunąć wątpliwości w rozumieniuart. 5 § 2 kpk(tak m.in. SN w postanowieniu z dnia 12 grudnia 2013 roku, sygn. akt III KK 420/13, LEX nr 1422119).
Przechodząc do szczegółów na samym początku zauważyć trzeba, że wersja oskarżonego jest odosobniona. Nie ma ona wsparcia w jakimkolwiek innym materiale dowodowym. Natomiast zeznania pokrzywdzonegoH. C.zostały potwierdzone bezpośrednio przez świadkówZ. P.iW. Ś.a pośrednio przez relacjeS. C.. Trafnie pisze Sąd I instancji, że pokrzywdzony i dwaj świadkowie dokładnie opisali jak doszło do zdarzenia. Wskazali też, gdzie znajdowali się w tym czasie, obalając tym samym twierdzenie oskarżonego, że nie było ich w pobliżu.
Z. P.iW. Ś., wbrew twierdzeniom skarżącego, zarówno w postępowaniu przygotowawczym i sądowym podali jakie słowa padły ze strony oskarżonego. Były to groźby zgwałcenia oraz uszkodzenia ciała i dotyczyłyH. C.i jego syna (k.8v., k.9v., k.74v.). Fakt, że świadkowie nie użyli dokładnie takich samych słów jak przekazał toH. C.przemawia na ich korzyść i przeczy tezie oskarżonego, że świadkowie są podstawieni, zaś pokrzywdzony zapłacił im wódką i papierosami. Dziwne byłoby, gdyby świadkowie w swych relacjach posłużyli się dokładnie takimi samymi sformułowaniami, gdyż sugerowałoby to ich „przygotowanie” do złożenia zeznań. Istotne jest, że w relacjach pokrzywdzonegoH. C.i dwóch w/w świadków zachowany jest tożsamy sens wypowiedzi oskarżonego („mnie i syna zgwałcą, pobiją” k.74, „H.wyrucha, syna wyrucha i jeszcze wpier… dostaną” k.74v., „że go zmolestuje, że go zgwałci”, „że naśle ludzi” k.74v.). Nie dostrzegł zatem Sąd odwoławczy w zeznaniach świadków rzekomy „wyraźny wpływ pokrzywdzonegoH. C.na postrzeganie zdarzenia”. Świadkowie znajdowali się w różnych miejscach, które jednak były bardzo blisko siebie.Z. P.zeznał, że stał przy garażu i do oskarżonego i pokrzywdzonego miał jakieś 10-12 metrów, zaśW. Ś.był na działce. Gdy usłyszał podniesione głosy podszedł zobaczyć co się dzieje. Nie ma w relacjach obu świadków wskazania w jakiej odległości znajdowali się od siebie oskarżony i pokrzywdzony. Nie jest to potrzebne skoroJ. G.iH. C., czemu nie przeczy oskarżony, mieli ze sobą kontakt w dniu zdarzenia. Skoro padły konkretne słowa, o których zeznają świadkowie, to jest oczywista bliska odległość pomiędzy oskarżonym a pokrzywdzonymH. C..
Oskarżony i pokrzywdzony obaj byli poddenerwowani i kłócili się – tak zeznawaliZ. P.iW. Ś.. Nie można jednak pominąć, że według tych świadków groźby padły wyłącznie ze strony oskarżonego. Nie była to zatem wyłącznie słowna sprzeczka. Natomiast nie ma wątpliwości co do tego jakich słów użył oskarżony. Ich treść należało uznać za groźby karalne w rozumieniuart.190 § 1 kk. Uzasadnione przy tym jest twierdzenieH. C., że obawia się o bezpieczeństwo swojego małoletniego syna. WprawdzieS. C.przebywa w Ośrodku Socjoterapii wO., ale co jakiś czas przyjeżdża do domu. Nadto nie można pominąć i tego, że wedługS. C.w ostatnim czasie oskarżony znowu mu groził (k.74-74v.).
W ocenie Sądu odwoławczego słowa, które wypowiedział oskarżony wywołały w odbiorze zagrożonych uzasadnioną obawę spełnienia, zaś z uwagi na okoliczności ich wypowiedzenia pokrzywdzeni mogli groźbę odebrać jako realną. W relacjach wszystkich świadków przewija się twierdzenie, że oskarżony jest osobą nieobliczalną. Dodatkowo, był już karany za przestępstwo przeciwko życiu i zdrowiu, o czym informację posiadałH. C.. Obaj pokrzywdzeni widzieli go też chodzącego z nożem. Nadto w badaniu psychiatrycznym stwierdzono u niego organiczne zaburzenia osobowości oraz od dłuższego czasu pozostaje on w konflikcie zH. C.. Również przytoczone słowa oskarżonego przemawiają za przyjęciem po stronie pokrzywdzonych uzasadnionej obawy ich spełnienia. W tych okolicznościach bez znaczenia jest, żeJ. G.ma 54 lata, jest chory na padaczkę, przeszedł zawał serca. Dodać jeszcze trzeba, że w wyjaśnieniach oskarżonego pojawiają się domysły dlaczegoH. C.go pomawia, które nie sposób uznać za przekonujące („możeC.ma złość, że ja wódki u niego nie kupuję”). Podkreślenia wymaga jeszcze, że pokrzywdzony nie zwlekał z zawiadomieniem policji, zaś w aktach sprawy nie ma potwierdzenia dla wyjaśnień oskarżonego, że to on dzwonił do dzielnicowego. Gdyby tak jednak było to dziwne jest, że oskarżony miał powiedzieć o grożeniu mu przezH. C., zaś żadnego postępowania nie wszczęto, a na drugi dzień dzielnicowy oświadczył mu, że to on groziłH. C.(k.73v.).
Nie jest zasadny również zarzut rażącej niewspółmierności kary. Okolicznością łagodzącą dla oskarżonego jest działanie w warunkach zart.31 § 2 kk. Wskazać przy tym trzeba, że oskarżony tempore criminis miał zachowaną zdolność rozpoznania znaczenia czynu, a ograniczoną w stopniu znacznym zdolność do pokierowania swoim postępowaniem. Natomiast występują też po stronie oskarżonego okoliczności obciążające. Przede wszystkim uprzednia karalność. Odbywanie kary pozbawienia wolności. Karalność za ciągi przestępstw zart.190 § 1 kk(k.99). Nie można też zapominać o popełnionym przestępstwie, które do błahych nie należy. Dlatego nie razi surowością kara 10 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby 4 lat. Trafne jest również oddanie oskarżonego pod dozór kuratora. Chodzi o kontrolę i dodatkowe motywowanieJ. G.do przestrzegania porządku prawnego.
Z tych wszystkich powodów Sąd Okręgowy zaskarżony wyrok utrzymał w mocy. Na rzecz obrońcy z urzędu zasądził kwotę 516,60 złotych, zaś oskarżonego, który utrzymuje się z niskiej renty socjalnej, zwolnił od zapłaty kosztów sądowych postępowania odwoławczego.

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy w Gliwicach
date: '2015-01-16'
department_name: VI Wydział Karny Odwoławczy
judges:
- Arkadiusz Łata
- Krzysztof Ficek
- Grzegorz Kiepura
legal_bases:
- art.190 § 1 kk
- art. 437 § 1 kpk
recorder: Aleksandra Studniarz
signature: VI Ka 887/14
```