You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt I ACa 881/12

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 14 marca 2013 r.

Sąd Apelacyjny w Szczecinie I Wydział Cywilny
w składzie następującym:

Przewodniczący:

SSA Halina Zarzeczna (spr.)

Sędziowie:

SA Eugeniusz Skotarczak
SA Małgorzata Gawinek

Protokolant:

sekr.sądowy Magdalena Goltsche

po rozpoznaniu w dniu 14 marca 2013 r. na rozprawie w Szczecinie

sprawy z powództwaD. S. (1)
przeciwkoG. D.iJ. D.
o ustalenie
na skutek apelacji powoda
od wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie
z dnia 25 września 2012 r., sygn. akt I C 1310/09

I. oddala apelację,
II. zasądza od powoda na rzecz pozwanych solidarnie kwotę 5.400 (pięć tysięcy czterysta) złotych tytułem kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.

       Małgorzata Gawinek Halina Zarzeczna Eugeniusz Skotarczak

Sygn. akt I ACa 881/12

UZASADNIENIE
PowódD. S. (1)wystąpił przeciwko pozwanymG. D.iJ. D.z powództwem o stwierdzenie zawarcia umowy sprzedaży przezJ. D.iG. D.na rzeczD. S. (1)nieruchomości położonej wS., to jestlokalu mieszkalnego nr (...)składającego się z trzech pokoi, kuchni, łazienki, w.c. i przedpokoju o łącznej powierzchni 52,25 m2 położonego wbudynku nr (...)wS.przyul. (...)wraz z udziałem wynoszącym 5.230/222.420 części we własności wspólnych części budynku i takiego samego udziału w prawie wieczystego użytkowania gruntu pod budynkiem, dla którego to lokalu prowadzona jest w Sądzie Rejonowym w Szczecinie w Wydziale Ksiąg Wieczystychksięga wieczysta KW Nr (...), a dla gruntu ibudynku KW (...), na warunkach określonych w przedwstępnej notarialnej umowie sprzedaży z dnia 18 lutego 2009 roku zawartejS.(Repertorium A Numer(...)). W uzasadnieniu pozwu powód wskazał, że strony zawarły w formie aktu notarialnego przedwstępną umowę sprzedaży ww. nieruchomości i postanowiły, że umowa przyrzeczona zostanie zawarta do końca 15 marca 2009 roku. Za sprzedających działał pełnomocnik- zięć sprzedających-Ł. Z.. Powód podał, że pozwani uchylają się od zawarcia umowy przyrzeczonej. Powód po upływie terminu do zawarcia umowy wezwał do notariusza pełnomocnika pozwanych zawierającego z nim umowę przedwstępnąŁ. Z., jednak ten nie stawił się na wezwanie w dniu 1 kwietnia 2009 r., a notariusz sporządził protokół niestawiennictwa. Powód wezwał do zawarcia umowy zarówno mocodawców jak pełnomocnika, jednakże bezskutecznie, co potwierdza protokół niestawiennictwa z 7 lipca 2009 r. Następnie powód po raz kolejny wezwał pozwanych do zawarcia umowy przyrzeczonej, odpowiedział na ich pisma uznając uchylenie się od skutków oświadczenia za bezskuteczne i wezwał pozwanych do zawarcia umowy przyrzeczonej. Powód nie otrzymał odpowiedzi na żadne z tych pism, był jedynie wzywany na policję gdzie dowiedział się, że pełnomocnik nie rozliczył się ze swymi mocodawcami po zawarciu umowy przedwstępnej. Powód jako podstawę powództwa powołał przepisart. 390 § 2 k.c.
PozwaniG. D.iJ. D.w odpowiedzi na pozew wnieśli o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie na ich rzecz solidarnie kosztów procesu. Pozwani wskazali, że na przełomie sierpnia i września 2008 r. wraz ze swoim przyszłym zięciemŁ. Z.podjęli działania zmierzające do zakupu dwóch lokali mieszkalnych, korzystając z pośrednictwaM. W.. Ten ostatni już we wrześniu 2008 r. przedstawił pozwanym korzystne oferty kupna lokali. W lutym 2009 r.M. W.przedstawiłŁ. Z.konkurencyjną ofertę kupna lokalu.Ł. Z.i jego mocodawcy nie mieli jednak środków na zakup, więcW.zaproponował pożyczkę, której miał pozwanym udzielić jego znajomy. W tym celuM. W.uzyskał od pozwanych pełnomocnictwo dlaŁ. Z.do przeniesienia własności lokalu mieszkalnego pozwanych, w tym do zawarcia umowy przedwstępnej sprzedaży nieruchomości, która miała stanowić formę zabezpieczenia spłaty powyższej pożyczki. W dniu 12 lutego 2009 r.M. W.poinformowałŁ. Z., że powód, który zdecydował się udzielić pozwanym pożyczki, oczekuje u notariusza w celu zawarcia umowy zabezpieczającej zwrot pożyczki. NastępnieŁ. Z., przekonany, że dokonuje czynności mającej na celu jedynie zabezpieczenie terminowości zwrotu pożyczki, której kwota nigdy nie została ani przez powoda, ani przez inną osobę przekazana, jednak licząc na jej przekazanie, zawarł umowę przedwstępną. W związku z tym, że po zawarciu ww. umowy, kwota pożyczki nie została przekazana,Ł. Z.29 maja 2009 r. zawiadomił Prokuraturę o popełnieniu przestępstwa przezM. W.. Pozwani wskazali, że zawarcie umowy przedwstępnej było czynnością pozorną, dla osiągnięcia innego celu, a mianowicie dla zabezpieczenia wierzytelności pieniężnej powoda wobec pozwanych. Stąd też, zdaniem pozwanych, umowa przedwstępna jest bezwzględnie nieważna, a roszczenie powoda bezzasadne.
W piśmie z dnia 10 lutego 2011 r. pozwaniJ. D.iG. D.wnieśli o oddalenie powództwa w całości także ze względu na błędnie określone żądanie pozwu, które jest inne niż to, które wynikać by mogło z przedwstępnej umowy sprzedaży oraz ze względu na niewykonalność sformułowanego przez powoda żądania w związku z niemożnością stwierdzenia przez Sąd istnienia umowy, która de facto nie została zawarta jak również niemożności nakazania przez Sąd złożenia przez pozwanych oświadczenia woli na warunkach określonych w przedwstępnej umowie sprzedaży z dnia 18 lutego 2009 r., bez samodzielnego określenia tych warunków w pozwie.
Postanowieniem z dnia 24 lutego 2011 r. Sąd Okręgowy w Szczecinie zawiesił na podstawieart. 177 § 1 pkt 1 k.p.c.do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia sprawy prowadzonej przed Sądem Okręgowym w Szczecinie o sygn. I C 714/09.
Postanowieniem z dnia 21 marca 2012 r. Sąd Okręgowy podjął zawieszone postępowanie.
Wyrokiem z dnia 25 września 2012 roku Sąd Okręgowy w Szczecinie oddalił powództwo; zasądził od powodaD. S. (1)na rzecz pozwanychG. D.iJ. D.solidarnie kwotę 7.217 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.
Sąd Okręgowy ustalił, żeM. W.,R. Ł. (1)iS. M.są znajomymi. Wyżej wymienieni w porozumieniu podejmowali działania polegające na uzyskaniu pełnomocnictw od osób dysponujących tytułem prawnym do nieruchomości, a następnie zawierali w imieniu tych osób umowy przeniesienia własności nieruchomości, które rzekomo miały stanowić zabezpieczenie udzielanych umów kredytów i pożyczek, de facto jednak skutkowały przeniesieniem własności na nieruchomości na kupujących.
PowódD. S. (1)znał wcześniejM. W., który pośredniczył w transakcjach sprzedaży nieruchomości znajomego powoda -T. K..
PowódD. S. (1)iS. M.prowadzą każdy własną działalność gospodarczą, ale w tym samym miejscu przyul. (...)wS..
PozwaniJ. D.iG. D.nosili się z zamiarem zakupu dwóch mieszkań, jednego dla siebie, a drugiego dla swojej córki i jej konkubentaŁ. Z..
Pośrednictwa w znalezieniu odpowiedniego mieszkania podjął sięM. W., znajomyŁ. Z.. PonieważŁ. Z.nie dysponował środkami na zakup mieszkania,M. W.zaproponował mu pożyczkę, której pod zastaw mieszkania pozwanych przyul. (...)wS.miał udzielićŁ. Z.jego znajomy.
17 lutego 2009 r. pozwani małżonkowieJ. D.iG. D.udzieliliŁ. Z.pełnomocnictwa do sprzedaży czy też zamiany stanowiącego ich własność lokalu mieszkalnego położonego wS.przyul. (...).
18 lutego 2009 r.Ł. Z.wtowarzystwie (...)udał się do Kancelarii Notarialnej NotariuszaC. P..
Tego dnia w formie aktu notarialnego, doszło do zawarcia przedwstępnej umowy sprzedażylokalu mieszkalnego nr (...), składającego się z 3 pokoi, kuchni, łazienki, wc i przedpokoju o łącznej powierzchni 52,25 m2, położonego wbudynku nr (...)wS.przyul. (...). Z własnością lokalu związany był udział wynoszący 5.230/222.420 części we własności wspólnych części budynku i taki sam udział w prawie wieczystego użytkowania gruntu pod budynkiem. W powyższej umowieŁ. Z., działając jako pełnomocnikJ.iG. D., oświadczył, że zobowiązuje się sprzedać wyżej wskazany lokal wraz z prawami z nim związanymiD. S. (1), który oświadczył, że lokal ten i prawa zobowiązuje się kupić. W umowie przedwstępnej jej strony oświadczyły, że przyrzeczoną umowę sprzedaży zobowiązują się zawrzeć w terminie najdalej do 15 marca 2009 r. a także, że cena wynosi 280.000 zł, z czego kwota 250.000 zł została już zapłacona tytułem zaliczki, zaś resztę ceny w kwocie 30.000 zł kupujący zobowiązuje się zapłacić w dniu zawarcia przyrzeczonej umowy sprzedaży i wydanie przedmiotu umowy w posiadanie kupującego nastąpi w dniu zapłaty reszty ceny.
W trakcie podpisywania aktu notarialnegoŁ. Z.dopytywał się dlaczego zawierana jest umowa przedwstępna, gdyż był przekonany, że zawiera z powodem umowę pożyczki, której zabezpieczeniem jest lokal mieszkalny przyul. (...)wS.. WówczasM. W.wyjaśniłŁ. Z., że nie ma innej formy notarialnej zabezpieczenia umowy pożyczki.
D. S. (1)podczas zawierania wyżej wskazanej umowy przedwstępnej u notariusza przekazałM. W.pieniądze w kwocie 250.000 zł.Ł. Z.w dacie zawierania umowy przedwstępnej żadnych pieniędzy odD. S. (1)nie otrzymał.
Po podpisaniu umowy przedwstępnej,D. S. (1)iM. W.odjechali jednym samochodem.
M. W.proponował lokal mieszkalny wS.przyul. (...)do sprzedażyT. Z., która chciała sprzedać dom wL.i zakupić za uzyskane ze sprzedaży środki dwa mieszkania, gdyż rozwodziła się z mężem. MążT. Z.znał wcześniejM. W.i udzielił mu pełnomocnictwa do ww. transakcji. Na podstawie tego pełnomocnictwaM. W.sprzedał domT. S.M.. W związku z powyższym,T. Z.zawiadomiła Prokuraturę o popełnieniu przestępstwa na jej szkodę. W reakcji na powyższeS. M.postanowił spotkać się zT. Z., a na spotkanie to doG.S. M.przyjechał czarnymm.wraz zD. S. (1).T. Z.już wcześniej znała powodaD. S. (1), gdyż był on również zainteresowany kupnem jej domu wL..
Kiedy pozwaniG. D.iJ. D.zorientowali się, że zostali oszukani przezM. W., a co do ich mieszkania została zawarta przedwstępna umowa sprzedaży, złożyli w Prokuraturze zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przezM. W., który w dniu 18 lutego 2009 r. doprowadził ich do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w ten sposób, że wprowadził w błąd pełnomocnika pozwanychŁ. Z.co do faktycznych przyczyn zawarcia umowy sprzedaży lokalu mieszkalnego wskazując, że umowa ta stanowi zabezpieczenie kredytu bankowego, w wyniku czego pełnomocnik pozwanych zawarł z inną ustaloną osobą przedwstępną umowę sprzedaży lokalu mieszkalnego w formie aktu notarialnego Rep. A(...), zobowiązując się do przeniesienia własności nieruchomości lokalowej, o wartości 230.000 zł, tj. o czyn zart. 286 § 1 k.k.w zw. zart. 294 § 1 k.k.
Wyrokiem Sądu Okręgowego w Szczecinie Wydziału III Karnego z dnia 6 lipca 2012 r. (sygn. akt III K 137/12)M. W.został skazany za to, że w dniu 18 lutego 2009 r. warunkach recydywy, działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadziłŁ. Z.do niekorzystnego rozporządzenia mieniem znacznej wartości należącym doJ.iG. D.w kwocie 250.000 zł w ten sposób, że wprowadziłJ.iG. D.w błąd co do konieczności udzielenia pełnomocnictwaŁ. Z.celem uzyskania pożyczki na zakup mieszkania, a następnie wprowadził w błąd co do skutków umowy przedwstępnej sprzedaży lokalumieszkalnego oznaczonego numerem (...), położonego wbudynku numer (...)wS.,ul. (...), a także zamiaru zwrotu środków uzyskanych z tytułu ceny, w wyniku czego nakłoniłŁ. Z.do zawarcia jako pełnomocnikJ.iG. D.w formie aktu notarialnego przedwstępnej umowy sprzedaży aktu notarialnego przedwstępnej umowy sprzedaży lokalu mieszkalnego na rzeczD. S. (1)za kwotę 250.000 zł, a następnie przekazania mu całej uzyskanej odD. S. (1)tytułem ceny kwoty 250.000 zł, a więc mienia znacznej wartości, czym działał na szkodęJ.iG. D., tj. o czyn zart. 286 § 1 k.k.w zw. zart. 294 § 1 k.k.w zw. zart. 64 § 1 k.k.Powyższy wyrok uprawomocnił się 14 lipca 2012 r.
PowódD. S. (1)wzywał zarównoŁ. Z.jako pełnomocnika, jak i pozwanychJ. D.iG. D.do zawarcia umowy przyrzeczonej lokalu mieszkalnego położonego wS.przyul. (...), zgodnie z treścią aktu notarialnego- umowy przedwstępnej sprzedaży Rep. A(...)z dnia 18 lutego 2009 r. Powyższe wezwania pozostały bezskuteczne, gdyż ani pozwani, ani ich pełnomocnik nie stawiali się w wyznaczonych do zawarcia umowy przyrzeczonej terminach i nie reagowali na wezwania.

      Po tak poczynionych ustaleniach Sąd Okręgowy po przytoczeniu treściart.390 § 2 k.c.wskazał, że powódD. S. (1)domagał się „stwierdzenia zawarcia umowy sprzedaży na jego rzecz przez pozwanychJ. D.iG. D., a dotyczącej nieruchomości położonej wS.to jestlokalu mieszkalnego nr (...)składającego się z trzech pokoi, kuchni, łazienki, WC i przedpokoju o łącznej powierzchni 52,25 m2 położonego wbudynku nr (...)wS.przyul. (...)wraz z udziałem wynoszącym 5.230/222.420 części we własności wspólnych części budynku i takiego samego udziału w prawie wieczystego użytkowania gruntu pod budynkiem, dla którego to lokalu prowadzona jest w Sądzie Rejonowym w Szczecinie w Wydziale Ksiąg Wieczystychksięga wieczysta KW Nr (...), a dla gruntu ibudynku KW (...), na warunkach określonych w przedwstępnej notarialnej umowie sprzedaży z dnia 18 lutego 2009 roku zawartejS.(Rep.A Nr(...))”.
W ocenie Sądu pierwszej instancji, powyższe żądanie, w tak zgłoszonym kształcie nie mogło zostać uwzględnione. Z treści umowy przedwstępnej z dnia 18 lutego 2009 r. wynika, żeŁ. Z.w imieniu pozwanych zobowiązuje się sprzedać wyżej opisany lokal powodowiD. S. (1)w terminie najdalej do 15 marca 2009 r., za 280.000 zł, z czego kwota 250.000 zł została zapłacona, zaś resztę ceny w kwocie 30.000 zł kupujący zapłaci w dniu zawarcia umowy przyrzeczonej sprzedaży, natomiast wydanie przedmiotu umowy w posiadanie kupującego nastąpi w dniu zapłaty reszty ceny.
Sąd Okręgowy wskazał, że funkcją umowy przedwstępnej jest przygotowanie do zawarcia umowy ostatecznej, a umowa ostateczna realizuje zamierzony cel gospodarczy. Inny jest przedmiot świadczenia w tych umowach. W umowie przedwstępnej świadczenie polega na złożeniu oświadczenia woli o treści niezbędnej do zawarcia umowy przyrzeczonej, ewentualnie umowa taka może zawierać także inne czynności, np. częściową zapłatę ceny. Z kolei w umowie definitywnej, świadczeniem jest zrealizowanie czynności realizujących cel gospodarczy, co w realiach rozpoznawanej sprawy oznaczałoby, że takimi czynnościami - świadczeniami, byłoby uiszczenie reszty kwoty tytułem ceny i wydanie przedmiotowego lokalu, a przede wszystkim - także oświadczenie o przeniesieniu własności lokalu, gdyż w umowie przedwstępnej sprzedający tylko zobowiązuje się do sprzedaży.
Sąd Okręgowy wskazał, że z umowy zawartej przez strony w dniu 18 lutego 2009 r. wprost wynikało, że pozwani zobowiązali się do zawarcia umowy sprzedaży za cenę w niej ustalonej, w określonym terminie. Pozwani jednakże nie złożyli oświadczenia, że sprzedają wskazaną w umowie nieruchomość, czy też, że przenoszą jej własność. W ocenie Sądu pierwszej instancji, zawarta przez strony umowa z dnia 18 lutego 2009 r. była tylko umową przedwstępną, a nie umową rozporządzającą. W takiej sytuacji Sąd przyjął, że powód w realiach rozpoznawanej sprawy, mógł wystąpić wyłącznie z powództwem o zobowiązanie pozwanych do złożenia oświadczenia woli o charakterze rozporządzającym, czyli takiego oświadczenia woli, gdzie wyrok uwzględniający powództwo zastępowałby oświadczenie woli pozwanych. Jednakże powód z takim powództwem w niniejszej sprawie nie wystąpił, wnosił natomiast o stwierdzenie zawarcia umowy, czyli stwierdzenie, że przedstawiona umowa to umowa sprzedaży wskazanej w niej nieruchomości. Tymczasem zawarcie umowy sprzedaży wymaga złożenia oświadczenia, że jedna ze stron tej umowy określoną rzecz sprzedaje, a druga strona ją kupuje i płaci jej cenę. Stwierdzenie w wyroku, że umowa jaką zawarły strony niniejszego postępowania jest umową sprzedaży, nadawałoby mu charakter deklaratywny. Takie orzeczenie musiałoby także stwierdzać, że cena nieruchomości została zapłacona tylko częściowo, zaś część nie została uiszczona. Sąd nie ma natomiast możliwości wywnioskowania i stwierdzenia w wyroku, kiedy powód miałby zapłacić pozwanym brakującą część ceny. Sąd jest związany granicami żądania określonymi w pozwie i poza te ramy nie może wykraczać, byłoby to bowiem niedozwolonym orzekaniem poza żądaniem pozwu. Gdyby Sąd uwzględnił żądanie pozwu w kształcie zgłoszonym przez powoda, musiałby w wyroku stwierdzić okoliczności, których stwierdzenia powód w pozwie wprost się nie domaga. W pozwie jest bowiem mowa tylko o tym, że Sąd ma stwierdzić zawarcie umowy między stronami, nie ma natomiast mowy o tym, co konkretnie ma zostać stwierdzone- czy że pozwani zapłacą brakującą część ceny, a jeśli tak, to kiedy czy też, że zapłacili brakującą cześć ceny, a jeśli tak, to kiedy.
Sąd Okręgowy uznał, że z powyższych względów powództwo nie mogło zostać uwzględnione i podlegało oddaleniu.
Sąd pierwszej instancji wskazał, że nawet gdyby, tak jak wywodzili pozwani, umowa z dnia 18 lutego 2009 r. była umową pozorną, zawartą dla ukrycia innej umowy zobowiązującej - tj. umowy pożyczki udzielonej faktycznie przez powodaD. M.W., to w tym zakresie Sąd nie dał wiary zeznaniom świadkaM. W., który zeznając w niniejszej sprawie zasłaniał się niepamięcią co do okoliczności zawarcia umowy przedwstępnej z dnia 18 lutego 2009 r. Co ma zaś kluczowe znaczenie,M. W.został prawomocnym wyrokiem karnym Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 6 lipca 2012 r. skazany m.in. za to, że wprowadził w błądŁ. Z.co do skutków umowy przedwstępnej sprzedaży lokalumieszkalnego oznaczonego numerem (...), położonego wbudynku numer (...)wS.,ul. (...), a także zamiaru zwrotu środków uzyskanych z tytułu ceny, w wyniku czego nakłoniłŁ. Z.do zawarcia jako pełnomocnikJ.iG. D.w formie aktu notarialnego przedwstępnej umowy sprzedaży aktu notarialnego przedwstępnej umowy sprzedaży lokalu mieszkalnego na rzeczD. S. (1)za kwotę 250.000 zł, a następnie przekazania mu całej uzyskanej odD. S. (1)tytułem ceny kwoty 250.000 zł. Sąd podkreśla, że niewiarygodne są zeznania powodaD. S. (1)złożone w sprawie I Ds. 861/12 w zakresie tego, że wcześniej nie znałM. W.i poznał go dopiero w dacie zawierania umowy przedwstępnej co do lokalu pozwanych w dniu 19 lutego 2009 r. Gdyby bowiem powód nie znałM. W., to z całą pewnością nie dowiedziałby się o możliwości zakupu mieszkania pozwanych. Zresztą sam powód w swoich zeznaniach złożonych w toku niniejszego procesu zeznał, żeM. W.poznał wcześniej, za pośrednictwem swojego kuzynaM., który z pomocąM. W.kupował mieszkanie. Ponadto, również z zeznańT.Z.wynika, że powód znał się wcześniej zM. W., gdyż obaj byli u niej wL., gdzie powód był zainteresowany kupnem jej domu, w którego sprzedaży pośredniczyłM. W..T.(1)Z.rozpoznała powoda, gdy przyjechał do niej doG.wraz zS. M.. Na marginesie już tylko Sąd zaznacza, że przesłuchani w sprawie świadkowie zeznawali bardzo obszernie, aczkolwiek ich zeznania dotyczyły innych okoliczności, takich, które nie miały większego znaczenia dla rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie. Okoliczności istotne to jedynie te, które wskazują na fakt iż powód iM. W.nawet jeśli nie byli dobrymi znajomymi, to jednak znali się i w świetle zeznań uznanych w tej części za wiarygodne, o czym mowa wyżej, Sąd ustalił iż powód wbrew twierdzeniom nie zawierał jednak umowy przedwstępnej sprzedaży, ale pod jej pozorem udzielił pożyczki w kwocie 250.000 złM. W., zabezpieczając się w sposób przedstawiony przezW.na lokalu osób trzecich. Pośrednio fakt ten można wnioskować też stąd, że w umowie przedwstępnej doszło do zapłacenia praktycznie prawie całej ceny sprzedaży, co zazwyczaj następuje dopiero w umowie sprzedaży. Stąd też przedmiotem uwagi Sądu były tylko okoliczności wskazujące na to, czy powód iM. W.znali się, bo to pozwalało na ocenę wiarygodności twierdzeń powoda i ustalenie pozorności zawartej umowy. Pozostałe informacje zawarte w zeznaniach świadków jako nie mające większego znaczenia dla sprawy zostały pominięte.
O kosztach postępowania Sąd Okręgowy orzekł w oparciu oart. 98 § 1 k.p.c.Mając na względzie, że powód przegrał niniejszy proces w całości, obowiązany jest zwrócić pozwanym jego koszty, na które złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika pozwanych- adwokata w kwocie 7.217 zł, obliczonej na podstawie§ 6 pkt 7 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu(7.200 zł + 17 zł- opłata skarbowa od pełnomocnictwa). W związku z powyższym, w punkcie II wyroku Sąd Okręgowy zasądził od powodaD. S. (1)na rzecz pozwanychG. D.iJ. D.solidarnie ww. kwotę tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.
Powyższe rozstrzygnięcie zaskarżył apelacją w całości powód, wnosząc o jego zmianę poprzez uwzględnienie powództwa w całości oraz o zasądzenie od pozwanych na rzecz powoda zwrotu kosztów procesu za obie instancje.
Zaskarżonemu orzeczeniu powód zarzucił:
- naruszenieart. 390 § 2 k.c.przez jego błędną wykładnię i w konsekwencji niezastosowanie w niniejszej sprawie;
- naruszenieart. 11 k.p.c.poprzez zignorowanie ustaleń co do popełnienia przestępstwa zawartych w wydanym w postępowaniu karnym prawomocnym wyroku w sprawie III K 137/12 Sądu Okręgowego w Szczecinie w zakresie niewątpliwego ustalenia wynikającego wprost z opisu czynu przypisanegoM. W., że działając na szkodęJ.iG. D.doprowadził onŁ. Z.do niekorzystnego rozporządzenia mieniem należącym do pozwanych, to jest pieniędzmi w kwocie 250.000 zł, którą to kwotęŁ. Z.uzyskał wcześniej od powodaD. S. (1);
- błędy w ustaleniach faktycznych mających wpływ na treść orzeczenia poprzez ustalenie, iżD. S. (1)nie zapłaciłŁ. Z.tylko przekazał pieniądzeM. W., iż M.W.,R. Ł.i S.M.w porozumieniu i wspólnie prowadzili jakąś działalność polegającą na
zawieraniu umów pod rzekomy „zastaw” nieruchomości a przede wszystkim na ustaleniu, iż przedwstępna umowa, której dotyczy pozew jest umową pozorną;
- naruszenieart. 321 § 1 k.p.c.poprzez przyjęcie, że redakcja żądania powoda zawarta w pozwie uniemożliwiała uwzględnienie powództwa w wypadku uznania jego słuszności, gdyż Sąd mógłby co najwyżej wydać wyrok zobowiązujący pozwanych do złożenia oświadczenia woli co stanowiłoby z kolei orzekanie ponad żądanie.
W uzasadnieniu apelacji apelujący podniósł, że wystąpił z powództwem opartym na uprawnieniu jakie daje mu przepisart. 390 § 2 k.c.Zdaniem powoda skoro zawarcie umowy następuje przez złożenie oświadczeń woli przez obie strony to orzeczenie uwzględniające powództwo o zawarcie umowy zastępuje oba te oświadczenia i zawiera w sobie stwierdzenie obowiązku obu stron. Treścią wyroku jest wtedy stwierdzenie zawarcia umowy sprzedaży. Według apelującego z żądania pozwu jasno wynika czego powód domaga się od pozwanego. Obowiązek pozwanego wynika z treści umowy przedwstępnej i jego istnienie przesądza o dopuszczalności powództwa. Powód precyzyjnie opisał żądanie wnosząc o stwierdzenie zawarcia umowy sprzedaży na warunkach określonych w umowie przedwstępnej. Zdaniem powoda Sąd orzekający nie musiałby stwierdzać żadnych okoliczności, których stwierdzenia powód w pozwie wprost się nie domaga.
Według skarżącego z tych wszystkich względów nie sposób przyjąć, iż redakcja żądania uniemożliwia uwzględnienie powództwa, gdyż uprawnienia zawartego wart. 390 § 2 k.c.dochodzi się właśnie w taki sposób w jaki czyni to powód.
Zdaniem powoda Sąd nie naruszyłbyart. 321 § 1 k.p.c.gdyby zmodyfikował nawet treść rozstrzygnięcia w stosunku do treści żądania dostrzegając konieczność innej niż określona przez powoda treści wyroku uwzględniającego roszczenie zart. 390 § 2 k.c.Z wywodów Sądu nie wynika dlaczego ewentualne orzeczenie o zobowiązaniu pozwanych do złożenia oświadczenia woli byłoby orzekaniem ponad żądanie. Zdaniem apelującego wydaje się, że powód żądał więcej i orzeczenie zastępujące oświadczenie woli pozwanych w całości mieściłoby się w żądaniu tak, jak orzeczenie zasądzające kwotę mniejszą mieści się w żądaniu zasądzenia kwoty większej jeżeli oparte jest na tej samej podstawie faktycznej.
Powód wskazał, że działaniaM. W.wobecŁ. Z.a w konsekwencji wobecJ.iG. D.związane z zawarciem umowy przedwstępnej z 18 lutego 2009r. zostały przez sąd karny uznane za oszustwo. Sąd Okręgowy w Szczecinie w sprawie III 137/12 wyrokiem z dnia 6 lipca 2012 roku (prawomocnym) uznałM. W.za winnego oszustwa na szkodęJ.iG. D.. Mimo zawiłego opisu sposobu popełnienia przestępstwa nie może budzić wątpliwości, że przypisany oskarżonemu czyn polegał na nakłonieniuŁ. Z.do zawarcia umowy przedwstępnej a następnie do przekazania całej uzyskanej od kupującego cenyM. W.. Ta ostatnia czynność została uznana jako spełnienie znamienia doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniemJ.iG. D.przy czym mienie to stanowią pieniądze w kwocie 250.000 zł. Według apelującego, skoro Sąd karny ustalił, iż zapłacone przezD. S. (1)pieniądze należały sięJ.iG. D.to jest oczywistym, że tytułem powstania tej należności jest zawarta przez nich (za pośrednictwem pełnomocnika) umowa zD. S. (1). Sąd cywilny był związany tym ustaleniem, gdyż jest to ustalenie co do popełnienia przestępstwa. Zdaniem powoda niezastosowanie się do treściart. 11 k.p.c.doprowadziło sytuacji, że powództwo w niniejszej sprawie zostało oddalone i własność mieszkania pozostała przy pozwanych. Jednocześnie pozwani mają otrzymać 250.000 zł co zostało prawomocnie orzeczone w pkt. II wyroku sądu karnego w postaci obowiązku naprawienia szkody.
W ocenie apelującego Sąd Okręgowy błędnie ustalił, żeD. S. (1)wiedział, że jest to pożyczka, którąW.udzielaZ.pod zastaw mieszkaniaD.. Żadna z tych okoliczności nie wynika z materiału dowodowego. Według skarżącego nieprawidłowe jest ustalenie, iż przedwstępna umowa sprzedaży z 18 lutego 2009 roku była umową pozorną.
Według powoda nie da się obronić poglądu, że pod pozorem przedwstępnej umowy sprzedaży z pozwanymi powód udzielił pożyczkiM. W.. Przepisart. 82 § 2 k.c.wskazuje, iż pozorną jest umowa, w której oświadczenie woli jednej strony zostało złożone drugiej stronie za jej zgodą dla pozoru. W żadnym razie oświadczenie złożone przez sprzedających nie było złożone powodowi za jego zgodą dla pozoru. Jeżeli byłoby nawet tak, że przedwstępna umowa sprzedaży stanowiła zabezpieczenie zwrotu jakiejś pożyczki to oświadczenie sprzedających nie mogło być złożone dla pozoru za zgodą kupującego. Drugie zdanie przepisuart. 82 § 1 kcrównież nie może mieć w niniejszej sprawie zastosowania. Chodzi w nim o takie oświadczenie, jakie opisano wzdaniu pierwszym, a więc o pozorne oświadczenie złożone drugiej stronie za jej zgodą. Ponadto nie ma mowy o ukryciu innej czynności prawnej, a co najwyżej o zabezpieczeniu roszczeń z innej umowy roszczeniem kupującego wobec sprzedających z umowy przedwstępnej. Jeżeli zatem właściciel nieruchomości zgadza się dla zabezpieczenia zwrotu pożyczki zawrzeć przedwstępną umowę sprzedaży nieruchomości a pożyczkodawca tego oczekuje i od tego uzależnia udzielne pożyczki to w żadnym razie nie można przyjąć, iż oświadczenie woli zawarte w umowie przedwstępnej przez sprzedających złożone jest kupującemu dla pozoru. Zdaniem powoda przedwstępna umowa sprzedaży była umową zamierzoną przez strony a jeśli motywem powoda było zabezpieczenie spłaty pożyczki, to motyw ten w żadnym razie nie zmieniał charakteru umowy przedwstępnej, a wręcz stanowił powód jej zawarcia. Z tych wszystkich względów w ocenie skarżącego ustalenie Sądu, iż mamy do czynienia z pozorną umową przedwstępną jest oczywiście chybione.
W odpowiedzi na apelację pozwani wnieśli o jej oddalenie oraz zasądzenie od powoda solidarnie na rzecz pozwanych kosztów postępowania odwoławczego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja powoda okazała się bezzasadna, a argumentacja w niej zaprezentowana nie mogła prowadzić do wydania orzeczenia w postulowanym przez skarżącego kierunku.
Wobec postawienia w apelacji zarówno zarzutów naruszenia prawa materialnego jak i procesowego zauważyć trzeba, że prawidłowość zastosowania lub wykładni prawa materialnego może być właściwie oceniona jedynie na kanwie niewadliwie ustalonej podstawy faktycznej rozstrzygnięcia. Skuteczne, zatem zgłoszenie zarzutu dotyczącego naruszenia prawa materialnego wchodzi zasadniczo w rachubę tylko wtedy, gdy ustalony przez sąd pierwszej instancji stan faktyczny, będący podstawą zaskarżonego wyroku, nie budzi zastrzeżeń (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 marca 1997 r. II CKN 60/97 - OSNC 1997/9/128). Powyższe rodzi konieczność rozpoznania w pierwszym rzędzie zmierzających do zakwestionowania stanu faktycznego zarzutów naruszenia prawa procesowego (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 marca 1997 r. II CKN 18/97 – OSNC 1997/8/112).
Ponadto zgodnie z utrwalonymi poglądami doktryny i orzecznictwa, by podstawa naruszenia prawa procesowego nadawała się do rozpoznania, skarżący powinien określić działanie (zaniechanie) sądu naruszające konkretny przepis postępowania i wskazywać - w nawiązaniu do hipotezy tego przepisu - na czym polegało jego naruszenie a także wpływ tego naruszenia na rozstrzygnięcie.
Przed ustosunkowaniem się do kolejnych zarzutów apelacji, odnosząc się do kwestionowanej na łamach całej apelacji formy uzasadnienia wyroku Sądu pierwszej instancji, wskazać należy, że apelujący krytykując - w wielu miejscach - sposób argumentowania podanych przez Sąd Okręgowy motywów jego orzeczenia, zdaje się nadawać temu pismu znaczenie decydujące i niejako przesądzające o niesłuszności - jego zdaniem - rozstrzygnięć zawartych w sentencji orzeczenia. Stwierdzić należy, że Sąd Apelacyjny dokonuje kontroli instancyjnej wyroku nie tylko na podstawie samego jego uzasadnienia, ale również - a właściwie przede wszystkim - w oparciu o analizę materiału dowodowego i analizę dowodów tam zebranych. Uzasadnienie wyroku służy natomiast skontrolowaniu prawidłowości rozumowania Sądu I instancji i nawet jeśli znajdują się tam określone błędy czy luki to nie oznacza jeszcze, że sam wyrok jest wadliwy i musi ulec uchyleniu.
Zgodnie zart. 328 § 2 k.p.c.uzasadnienie wyroku powinno zawierać wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, a mianowicie: przedstawienie faktów, które sąd uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, przyczyn dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Musi tu być wskazany tok rozumowania sądu i to w taki sposób, żeby można było skontrolować słuszność tego rozumowania i jego zgodność z materiałem dowodowym. Powinno ono zawierać wyjaśnienie podstawy prawnej zapadłego w sprawie rozstrzygnięcia z przytoczeniem przepisów prawa i wskazywać, dlaczego dany pogląd prawny uznaje Sąd za trafny i z jakich powodów, a dlaczego odrzucił inne możliwości zakwalifikowania danego stanu faktycznego w odniesieniu do innego przepisu albo przepisów. Uzasadnienie wyroku ma bowiem dać wyczerpującą i logiczną odpowiedź na pytanie dlaczego właśnie taki, a nie inny wyrok został wydany.
W ocenie Sądu Apelacyjnego treść uzasadnienia wyroku Sądu pierwszej instancji wskazuje, iż wyżej przedstawione wymogi pozwalające uznać zapadłe orzeczenie za odpowiadające prawu w kontekście podstawy faktycznej roszczenia wskazanej w pozwie, w przedmiotowej sprawie zostały spełnione. W orzecznictwie podkreśla się, że naruszenieart. 328 § 2 k.p.c.nie ma z reguły bezpośredniego wpływu na treść wyroku, gdyż uzasadnienie sporządzane jest po jego wydaniu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 września 2001 r., I PKN 615/00 OSNP 2003, Nr 15, poz. 352). Ponadto zarzut obrazyart. 328 § 2 k.p.c.wymaga, wykazania wpływu tego uchybienia na wynik sprawy, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca.
Po tych wstępnych uwagach, odnosząc się do pozostałych zarzutów natury procesowej, stwierdzić należy, że nie znajduje podstaw zarzut dokonania w sprawie błędnych ustaleń faktycznych i naruszenia swobodnej oceny dowodów.
Argumentacja przedstawiona w uzasadnieniu apelacji, wskazane w niej uchybienia i zarzuty wobec oceny dowodów przeprowadzonej przez Sąd I instancji nie zasługują na uwzględnienie.
Wskazać przy tym należy, że Sąd Odwoławczy, niezależnie od tego, czy prowadzi sam postępowanie dowodowe, czy jedynie weryfikuje ustalenia faktyczne dokonane przez sąd pierwszej instancji, ma obowiązek samodzielnej oceny materiału dowodowego zebranego w sprawie. Jednakże - jak wielokrotnie wyjaśniano w orzecznictwie Sądu Najwyższego - zarzut naruszeniaart. 233 § 1 k.p.c.może być uznany za zasadny jedynie w wypadku wykazania, że ocena materiału dowodowego jest rażąco wadliwa czy w sposób oczywisty błędna, dokonana z przekroczeniem granic swobodnego przekonania sędziowskiego, wyznaczonych w tym przepisie. Sąd drugiej instancji ocenia bowiem legalność oceny dokonanej przez Sąd Okręgowy, czyli bada czy zostały zachowane kryteria określone wart. 233 § 1 k.p.c.Należy zatem mieć na uwadze, że - co do zasady - Sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału, dokonując wyboru określonych środków dowodowych. Jeżeli z danego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena Sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona tylko wtedy, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub, gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo – skutkowych (postanowienie z dnia 11 stycznia 2001 r., I CKN 1072/99, Prok. i Pr. 2001 r., nr 5, poz. 33, postanowienie z dnia 17 maja 2000 r., I CKN 1114/99, nie publ., wyrok z dnia 14 stycznia 2000 r., I CKN 1169/99, OSNC 2000 r., nr 7-8, poz. 139).
Postawione przez apelującego zarzuty naruszenia przepisów prawa procesowego, sprowadzały się w istocie do kwestii przekroczenia przez Sąd pierwszej instancji zasady swobodnej oceny dowodów i dokonania przez Sąd Okręgowy ustaleń faktycznych sprzecznych z treścią zebranego w sprawie materiału.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego, wbrew odmiennej argumentacji pozwanej, ocena dowodów dokonana przez Sąd pierwszej instancji w przedmiotowej sprawie, nie narusza ani reguł logicznego myślenia, ani zasad doświadczenia życiowego, czy właściwego kojarzenia faktów. Sąd Okręgowy starannie zebrał i rozważył dowody oraz ocenił je w sposób nie naruszający swobodnej oceny dowodów, uwzględniając w ramach tejże oceny zasady logiki i wskazania doświadczenia życiowego. Wobec tego nie sposób jest podważać adekwatności dokonanych przez Sąd Okręgowy ustaleń do treści przeprowadzonych dowodów.
Przypomnieć w tym miejscu należy, że zwalczanie ustaleń faktycznych Sądu i związanej z tym oceny materiału dowodowego może następować tylko poprzez argumenty natury jurydycznej, wykazanie, jakie kryteria oceny naruszył Sąd przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności lub mocy dowodowej lub niesłusznie im ją przyznając, a takowych apelacja nie zawiera.
Sąd Apelacyjny nie znalazł podstaw do uwzględnienia zarzutu apelującego wskazującego na dowolną interpretację zebranego materiału dowodowego oraz sprzeczność ustaleń faktycznych poczynionych przez Sąd pierwszej instancji w oparciu o zebrany w toku postępowania materiał dowodowy. Zarzuty tak sformułowane są bezzasadne w badanej sprawie, nie zawierają także konkretnej argumentacji jurydycznej. Nie można zatem mówić w rozpoznawanej sprawie o przekroczeniu przez Sąd Okręgowy zasady swobodnej oceny dowodów określonej wart. 233 § 1 k.p.c.
Podkreślić w tym miejscu należy, że zarzut wobec oceny dowodów przeprowadzonej przez Sąd I instancji nie jest uzasadniony, jeżeli Sąd I instancji oprze się na pewnej grupie dowodów, a innym dowodom wiarygodności odmówi. Jeśli bowiem w sprawie są dwa stanowiska i dwie grupy przeciwstawnych dowodów, Sąd daje wiarę tej grupie dowodów, która jest bardziej prawdopodobna, spójna i uzasadniona okolicznościami sprawy. Jeżeli Sąd swoje stanowisko przekonywująco i w pełny sposób uzasadni w motywach pisemnych zaskarżonego orzeczenia, to nie może być mowy o sprzeczności istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego.
Powtórzyć należy, że dla skutecznego postawienia zarzutu naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów, nie jest wystarczające wskazanie przez stronę innego, alternatywnego stanu faktycznego, możliwego do wyprowadzenia z dowodów, które zostały zgromadzone w sprawie, jeśli jednocześnie skarżący nie podważy skutecznie toku myślenia przedstawionego przez Sąd pierwszej instancji. W ocenie Sądu Apelacyjnego taka sytuacja ma miejsce w niniejszej sprawie, bowiem Sąd Okręgowy w sposób kompletny odniósł się do wszystkich przeprowadzonych dowodów, wskazał w sposób zgodny z brzmieniemart. 328 k.p.c.którym dowodom i z jakich przyczyn dał wiarę, a którym i z jakich przyczyn wiarygodności odmówił.
W ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd pierwszej instancji przekonująco, na podstawie powołanych dowodów, wskazał dlaczego uznał za wiarygodny przebieg wydarzeń przedstawiony przez pozwanych, nie zaś wersję wydarzeń zaprezentowaną przez powoda.
Trudno również zgodzić się ze skarżącym co do zarzutu obrazyart. 11 k.p.c.poprzez zignorowanie ustaleń co do popełnienia przestępstwa zawartych w wydanym w postępowaniu karnym prawomocnym wyroku w sprawie III K 137/12 Sądu Okręgowego w Szczecinie w zakresie ustalenia wynikającego z opisu czynu przypisanegoM. W., że działając na szkodęJ.iG. D.doprowadził onŁ. Z.do niekorzystnego rozporządzenia mieniem należącym do pozwanych, to jest pieniędzmi w kwocie 250.000 zł, którą to kwotęŁ. Z.uzyskał wcześniej od powodaD. S. (1).
W rozpoznawanej sprawie nie miała miejsca sytuacja opisana przez skarżącego. Sąd pierwszej instancji uznał się związanym wyrokiem Sądu Okręgowego w Szczecinie Wydziału III Karnego z dnia 6 lipca 2012 r. (sygn. akt III K 137/12) oraz ustaleniem, żeM. W.działał z zamiarem pokrzywdzenia pozwanych, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.
Co się zaś tyczy zawartego w wyroku karnym ustalenia dotyczącego uzyskania przezŁ. Z.odM. W.kwoty 250.000 zł, podkreślenia wymaga, że związanie dotyczy, ustalonych w sentencji wyroku, znamion przestępstwa, a także okoliczności jego popełnienia, dotyczących czasu, miejsca, poczytalności sprawcy itp. Wszelkie inne ustalenia prawomocnego, skazującego wyroku karnego, wykraczające poza elementy stanu faktycznego przestępstwa, nie mają mocy wiążącej dla sądu cywilnego, nawet jeśli są zawarte w sentencji wyroku. Nie są wiążące okoliczności powołane w uzasadnieniu wyroku. Sąd cywilny może więc czynić własne ustalenia w zakresie okoliczności, które nie dotyczą popełnienia przestępstwa, mimo że pozostają w związku z przestępstwem. Ustalenia te mogą różnić się od tych, których dokonał sąd karny (wyrok SN z dnia 17 czerwca 2005 r. w sprawie III CK 642/04, publik. LEX nr 177207).
Wyrok skazujący z reguły nie wiąże sądu cywilnego w zakresie wysokości wskazanej przez sąd karny szkody, a wyjątek od tej zasady stanowią wypadki dotyczące prawomocnego skazania w postępowaniu karnym za zabór mienia w celu przywłaszczenia lub za przywłaszczenie konkretnej rzeczy. Wówczas określona w wyroku karnym wartość rzeczy będącej przedmiotem zagarnięcia lub przywłaszczenia staje się elementem istoty przypisanego sprawcy przestępstwa i jako taka wiąże sąd cywilny (por. wyrok SN z dnia 18 sierpnia 2009 r. w sprawie I PK 60/09, publik. LEX nr 550992).
Według poczynionych w przedmiotowej sprawie ustaleń faktycznychM. W.został skazany prawomocnym wyrokiem Sądu Okręgowego w Szczecinie Wydziału III Karnego z dnia 6 lipca 2012 r. (sygn. akt III K 137/12) za to, że w dniu 18 lutego 2009 r. w warunkach recydywy, działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadziłŁ. Z.do niekorzystnego rozporządzenia mieniem znacznej wartości należącym doJ.iG. D.w kwocie 250.000 zł w ten sposób, że wprowadziłJ.iG. D.w błąd co do konieczności udzielenia pełnomocnictwaŁ. Z.celem uzyskania pożyczki na zakup mieszkania, a następnie wprowadził w błąd co do skutków umowy przedwstępnej sprzedaży lokalumieszkalnego oznaczonego numerem (...), położonego wbudynku numer (...)wS.,ul. (...), a także zamiaru zwrotu środków uzyskanych z tytułu ceny, w wyniku czego nakłoniłŁ. Z.do zawarcia jako pełnomocnikJ.iG. D.w formie aktu notarialnego przedwstępnej umowy sprzedaży aktu notarialnego przedwstępnej umowy sprzedaży lokalu mieszkalnego na rzeczD. S. (1)za kwotę 250.000 zł, a następnie przekazania mu całej uzyskanej odD. S. (1)tytułem ceny kwoty 250.000 zł, a więc mienia znacznej wartości, czym działał na szkodęJ.iG. D., tj. o czyn zart. 286 § 1 k.k.w zw. zart. 294 § 1 k.k.w zw. zart. 64 § 1 k.k.
Ustawowe znamię, stanowiące skutek przestępstwa oszustwa, określonego wart. 286 § 1 k.k., wypełnione zostaje wtedy, gdy sprawca, działając w sposób opisany w tym przepisie, doprowadza inną osobę do rozporządzenia mieniem, które jest niekorzystne z punktu widzenia interesów tej osoby lub innej osoby pokrzywdzonej. Powstanie szkody w mieniu nie jest koniecznym warunkiem do przyjęcia, że doszło do tak pojmowanego niekorzystnego rozporządzenia. Pojęcie korzyści majątkowej, konkretyzującej cel działania sprawcy (animus lucri faciendi) w wykładni prawa karnego zawsze było rozumiane szeroko, jako współczesne i przyszłe przysporzenie mienia, spodziewane korzyści majątkowe, ogólne polepszenie sytuacji majątkowej (J. Bednarzak: Przestępstwo oszustwa w polskim prawie karnym, Warszawa 1971, s. 85). Korzyść majątkowa jest zatem pojęciem szerszym niż przywłaszczenie mienia, stanowiące cel działania sprawcy (animus rem sibi habendi) przy popełnieniu innych przestępstw przeciwko mieniu (kradzież, przywłaszczanie). Dlatego też, dla realizacji znamienia działania w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, sprawca wcale nie musi dążyć do przywłaszczenia mienia stanowiącego przedmiot oszukańczych zabiegów. Może on nawet zakładać zwrot mienia pokrzywdzonemu, zamierzając jednak osiągnąć korzyść majątkową płynącą z rozporządzenia mieniem, przejawiającą się w każdej innej postaci, niż jego przywłaszczenie (por. wyrok SN z dnia 30 sierpnia 2000 r., V KKN 267/00, OSNKW 2000/9-10/85).
Konfrontując powyższe stwierdzenia z faktami, które legły u podstaw wyroku skazującego, należy zauważyć, że sam fakt, że w opisie czynu wskazano, żeM. W.przekazałŁ. Z.uzyskaną odD. S. (1)kwotę 250.000 zł nie oznacza, że Sąd cywilny w niniejszym postępowaniu nie mógł poczynić odmiennego ustalenia w powyższym zakresie, jak już bowiem wspomniano ustawowymi znamieniem przestępstwa oszustwa zart. 286 § 1 k.k.jest doprowadzenie innej osoby do rozporządzenia mieniem, natomiast powstanie szkody w mieniu nie jest koniecznym warunkiem do przyjęcia, że doszło do niekorzystnego rozporządzenia mieniem.
Sąd nie był również związany zawartym w wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie Wydziału III Karnego z dnia 6 lipca 2012 r. (sygn. akt III K 137/12) rozstrzygnięciem w przedmiocie obowiązku naprawienia szkody na rzecz pozwanych. Jeśli chodzi o wysokość szkody dominuje pogląd, że jeżeli określenie wysokości szkody przez sąd karny ma charakter ocenny i stanowi ustalenie posiłkowe, nie wiąże sądu cywilnego.
W następnej kolejności przypomnieć należy, że Sąd Okręgowy oddalił powództwo oparte o treśćart. 390 § 2 k.c.z kilku przyczyn.
W ocenie Sądu I instancji żądanie powoda „stwierdzenia zawarcia umowy sprzedaży na jego rzecz przez pozwanychJ. D.iG. D., a dotyczącej nieruchomości położonej wS.to jestlokalu mieszkalnego nr (...)składającego się z trzech pokoi, kuchni, łazienki, WC i przedpokoju o łącznej powierzchni 52,25 m2 położonego wbudynku nr (...)wS.przyul. (...)wraz z udziałem wynoszącym 5.230/222.420 części we własności wspólnych części budynku i takiego samego udziału w prawie wieczystego użytkowania gruntu pod budynkiem, dla którego to lokalu prowadzona jest w Sądzie Rejonowym w Szczecinie w Wydziale Ksiąg Wieczystychksięga wieczysta KW Nr (...), a dla gruntu ibudynku KW (...), na warunkach określonych w przedwstępnej notarialnej umowie sprzedaży z dnia 18 lutego 2009 roku zawartej wS.(Rep. A Nr(...))” nie mogło zostać uwzględnione, gdyż w realiach rozpoznawanej sprawy powód mógł wystąpić wyłącznie z powództwem o zobowiązanie pozwanych do złożenia oświadczenia woli o charakterze rozporządzającym, czyli takiego oświadczenia woli, gdzie wyrok uwzględniający powództwo zastępowałby oświadczenie woli pozwanych, nie zaś o „stwierdzenie zawarcia umowy sprzedaży”.
Ponadto Sąd Okręgowy uznał, że badana umowa przedwstępna była umową pozorną, a wolą stron nie było zawarcie przedwstępnej umowy sprzedaży nieruchomości, lecz zabezpieczenie roszczenia powoda o zwrot pożyczki, której miał on udzielićŁ. Z., w celu zakupu mieszkania, do udzielenia której czego jednak ostatecznie do doszło.
Sąd pierwszej instancji ocenił, że powód wbrew swoim twierdzeniom, nie zawierał umowy przedwstępnej sprzedaży, ale pod jej pozorem udzielił pożyczki w kwocie 250.000 złM. W., zabezpieczając się na lokalu pozwanych. Na powyższe według Sądu wskazywało to, że powód iM. W.się znali.
Z uwagi na powyższe okoliczności Sąd Okręgowy uznał, że czynność prawna - zgodnie zart. 83 k.c.- okazała się nieważna, co oznacza, że powód nie mógł domagać się zawarcia umowy przyrzeczonej.
Odnosząc się w tym miejscu do zarzutów apelującego dotyczących naruszeniaart. 390 § 2 k.c.przez jego błędną wykładnię i niezastosowanie w niniejszej sprawie orazart. 321 § 1 k.p.c.poprzez przyjęcie, że redakcja żądania powoda zawarta w pozwie, uniemożliwiała uwzględnienie powództwa w wypadku uznania jego słuszności, Sąd Apelacyjny podzielił ocenę Sądu pierwszej instancji, że powództwo nie mogło zostać uwzględnione, z uwagi na brak należycie określonego żądania. W pozwie nie zawarto bowiem żądania nakazania pozwanym złożenia oznaczonego oświadczenia woli, w oparciu o treśćart. 64 k.c.w zw. zart. 1047 k.p.c.
Podkreślić należy, że zobowiązanie wynikające z umowy przedwstępnej (przedmiot świadczenia) polega na złożeniu przez zobowiązanego oświadczenia woli o zawarciu umowy przyrzeczonej na warunkach określonych w umowie przedwstępnej. Jeżeli strona zobowiązana z umowy przedwstępnej uchyla się od złożenia oświadczenia woli o zawarciu umowy przyrzeczonej, drugiej stronie przysługują roszczenia określone wart. 390 § 1 i 2 k.c.
W sytuacji, gdy umowa przedwstępna czyni zadość wszystkim wymaganiom, od których zależy ważność umowy przyrzeczonej, strona uprawniona może dochodzić złożenia oświadczenia wyrażającego wolę zawarcia umowy przyrzeczonej. W ten sposób strona uprawniona może doprowadzić do zrealizowania silniejszego skutku umowy przedwstępnej (art. 390 § 2 k.c.), polegającego na zawarciu umowy przyrzeczonej, bowiem, jak już wspomniano, prawomocny wyrok sądu stwierdzający obowiązek strony złożenia oznaczonego oświadczenia woli zastępuje to oświadczenie (art. 64 k.c.iart. 1047 § 1 k.p.c.; wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 19 września 2012 r. I ACa 453/12).
Nieuzasadnione są jednak wywody skarżącego, że zgłoszone przez niego roszczenie powinno zostać uwzględnione, gdyż powód precyzyjnie opisał żądanie wnosząc o stwierdzenie zawarcia umowy sprzedaży na warunkach określonych w umowie przedwstępnej.
Wbrew twierdzeniom powoda, ma znaczenie czy powód zawarł w pozwie żądanie nakazania pozwanym złożenia oświadczenia woli o oznaczonej treści, gdyż sentencja rozstrzygnięcia zapadłego w sprawie o zawarcie umowy przyrzeczonej, musi zawierać dokładną treść oświadczenia woli, w którego złożeniu orzeczenie zastępuje pozwanego.
Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w mającej moc zasady prawnej uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 7 stycznia 1967 r. (III CZP 32/66, OSNCP 1968/12/199) prawomocne orzeczenie sądu stwierdzające obowiązek strony do złożenia oznaczonego oświadczenia woli zastępuje to oświadczenie (art. 64 k.c.orazart. 1047 k.p.c.). Jeżeli więc oświadczenie to ma stanowić składnik umowy, jaka ma być zawarta pomiędzy stronami, do zawarcia tej umowy konieczne jest złożenie odpowiedniego oświadczenia woli przez drugą stronę z zachowaniem wymaganej formy.
W uzasadnieniu powyższej uchwały Sąd Najwyższy wskazał, że charakterystyczną cechą stosunku prawnego łączącego kontrahentów umowy przedwstępnej jest to, że istotne postanowienia umowy przyrzeczonej są ustalone w umowie przedwstępnej. Zawarcie umowy następuje przez złożenie oświadczeń woli przez obie strony. Orzeczenie zatem uwzględniające powództwo o zawarcie umowy zastępuje nie jedno, lecz dwa oświadczenia woli obu stron. Zawiera ono w istocie stwierdzenie obowiązku obu stron do złożenia oznaczonych oświadczeń woli, których treść została w sposób wiążący ustalona w umowie przedwstępnej. Stwierdzenie obowiązku obu stron następuje na wniosek powoda. Obowiązek pozwanego musi wynikać z treści umowy przedwstępnej i jego istnienie stanowi konieczną przesłankę dopuszczalności powództwa o zawarcie umowy (art. 390 § 1 i 2w związku zart. 389 k.c.).
Powód uzasadniając swoje stanowisko co do określenia żądania, powołuje się w apelacji na powyższą uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 7 stycznia 1967 r. (III CZP 32/66, OSNCP 1968/12/199), twierdząc że uprawnienia zawartego wart. 390 § 2 k.c.dochodzi się w taki sposób w jaki czyni to powód. Jest to o tyle nietrafne, że z powołanej uchwały Sądu Najwyższego nie wynika, że w procesie, którego przedmiotem jest realizacja roszczenia o zawarcie umowy przyrzeczonej, zbędnym jest dochodzenie złożenia przez pozwanego oświadczenia woli o zawarciu umowy przyrzeczonej oraz, że strona powodowa może poprzestać jedynie na żądaniu stwierdzenia zawarcia umowy.
Dla wywołania skutków prawnych równoznacznych z zawarciem przez strony umowy, konieczne jest bowiem orzeczenie sądu stwierdzające obowiązek strony do złożenia oznaczonego oświadczenia woli (art. 64 k.c.w zw. zart. 1047 k.p.c.).
Wobec powyższego Sąd Okręgowy zasadnie przyjął, że roszczenie o stwierdzenie zawarcia umowy sprzedaży zostało przez powoda sformułowane nieprecyzyjnie. W sytuacji gdy powód domagał się realizacji silniejszego skutku umowy przedwstępnej (art. 390 § 2 k.c.), polegającego na zawarciu umowy przyrzeczonej, to powinien doprecyzować dokładną treść oświadczenia woli, w którego złożeniu orzeczenie zastępuje pozwanych.
Uwzględnienie powództwa poprzez zobowiązanie pozwanych do złożenia oświadczenia woli stanowiłoby w niniejszej sprawie wyrokowanie co do przedmiotu, który nie był objęty żądaniem, co jest niedopuszczalne w świetleart. 321 § 1 k.p.c.Zgodnie z treścią powołanego przepisu sąd nie może wyrokować co do przedmiotu, który nie był objęty żądaniem ani zasądzić ponad żądanie. W judykaturze podkreśla się, że przepis ten daje wyraz tradycyjnej zasadzie wyrokowania statuującej zakaz orzekania ponad żądanie, a także zasadzie dyspozycyjności, która przejawia się w tym, że sąd jest związany granicami żądania powództwa i nie może w tym wypadku dysponować przedmiotem procesu przez określenie jego granic niezależnie od zakresu żądania ochrony przez powoda. Zgodnie zart. 321 § 1 k.p.c.sąd ma obowiązek orzec bądź to negatywnie, bądź to pozytywnie o całym przedmiocie sporu (żądania). Samo pojęcie żądania określaart. 187 § 1 k.p.c., stanowiąc, że pozew powinien m.in. zawierać dokładnie określone żądanie oraz przytoczenie okoliczności faktycznych uzasadniających żądanie. Nie budzi wątpliwości wyrażony wart. 321 § 1 k.p.c.zakaz orzekania ponad żądanie. Oznacza to, że sąd nie może wyrokować co do rzeczy, która nie była przedmiotem żądania, czyli zasądzić coś innego niż strona żądała.  Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy podkreślić należy, że przedmiotem rozpoznania przez Sąd w niniejszym postępowaniu może być zatem tylko to roszczenie, które zostało zgłoszone przez powoda.
W wyniku powyższych rozważań należy dojść do wniosku, że zarzuty naruszeniaart. 390 § 2 k.c.iart. 321 k.p.c.okazały się niezasadne.
Przechodząc do oceny zarzutów kwestionujących ustalenie, że zawarcie przez powoda iŁ. Z.jako pełnomocnika pozwanych umowy przedwstępnej umowy sprzedażylokalu mieszkalnego nr (...), przyul. (...)wS.z dnia 18 lutego 2009 roku miało na celu zabezpieczenie roszczenia powoda o zwrot pożyczki, stwierdzić należy, że zarzuty te również okazały się nieuzasadnione.
Zgodnie z treściąart. 83 § 1 k.c.nieważne jest oświadczenie woli złożone drugiej stronie za jej zgodą dla pozoru. Pozorność wyraża się w braku zamiaru wywołania skutków prawnych i jednoczesnym zamiarze stworzenia okoliczności mających na celu zmylenie osób trzecich. Istotne znaczenie ma niezgodność między aktem woli a jego uzewnętrznieniem. Pozorność czynności prawnej, czyli tzw. czynności prawnej dyssymulowanej, istnieje wtedy, gdy strony stwarzają pozór dokonania jednej czynności prawnej, podczas gdy w rzeczywistości dokonują innej czynności. Istnieje zatem taka sytuacja, w której element ujawniony stanowi inny typ umowy, niż element ukryty.
Przewidzianąart. 83 § 1 k.c.wadę pozorności oświadczenia woli wyznaczają, zachodzące łącznie elementy, obejmujące oświadczenie woli złożone drugiej stronie jedynie dla pozoru oraz zgodę odbiorcy tego oświadczenia. Istotą pozorności oświadczenia woli jest brak konstytutywnej cechy, z jaką wiąże się każde oświadczenie woli, w postaci zamiaru wywołania skutków prawnych, wynikających z podejmowanej czynności prawnej. Pozorność może zachodzić zarówno wtedy, gdy pod pozorowaną czynnością nie kryje się inna czynność, jak i wtedy, gdy pod pozornym oświadczeniem ukrywa się inna czynność prawna (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 września 2011 r. III CSK 349/10 Lex nr 1044016).
Sąd Apelacyjny podziela pogląd Sąd Najwyższego, w świetle którego jeżeli strony nie zamierzały osiągnąć skutków wynikających z umowy, umowa taka jest pozorna -art. 83 k.c.(wyrok z dnia 18 maja 2006 r., II UK 164/05, PiZS 2006/9/33).
W świetle ustaleń poczynionych w niniejszej sprawie przedwstępna umowa sprzedażylokalu mieszkalnego nr (...), przyul. (...)wS.z dnia 18 lutego 2009 roku była dotknięta nieważnością, bowiem oświadczenia stron ją zawierających zostały złożone dla pozoru -art. 83 § 1 k.c.Przy ich składaniu obie strony tej umowy nie zamierzały osiągnąć skutków wynikających z umowy. Strony miały świadomość, że pozwani nie zobowiązali się do zawarcia umowy sprzedaży powyższej nieruchomości. Sam fakt, że oświadczenia stron umowy zawierają formalne elementy przedwstępnej umowy sprzedaży lokalu mieszkalnego nie oznacza jednak, że umowa taka jest ważna.
W ocenie Sądu Apelacyjnego na pozorność umowy z dnia 18 lutego 2009 roku jednoznacznie wskazuje fakt, że stronom faktycznie nie zależało na realizacji zawartej pomiędzy nimi umowy zgodnie z treścią jej postanowień. Ani powód ani pozwani nie byli zainteresowani sprzedażą nieruchomości opisanej w umowie stron, co doprowadziło Sąd Okręgowy do słusznej konkluzji, że zawarcie formalnej przedwstępnej umowy sprzedaży nie miało na celu rzeczywistej realizacji wynikających z niej zobowiązań, ale było nakierowane wyłącznie na uzyskanie przezŁ. Z.– przyszłego zięcia pozwanych pożyczki w celu zakupu lokalu mieszkalnego, w którym miał on zamieszkać razem z córką pozwanych. Zawarcie przedwstępnej umowy sprzedaży z dnia 18 lutego 2009 roku miało na celu zabezpieczenie wierzytelności powoda z tytułu udzielonej pożyczki.
W ocenie Sądu Apelacyjnego przeciwne twierdzenia powoda, są całkowicie niewiarygodne, gdyż nie znajdują żadnego potwierdzenia w zebranym w sprawie materiale dowodowym.
Zdaniem Sądu Odwoławczego nie można zgodzić się z podniesionymi w apelacji zarzutami kwestionującymi prawidłowość ustalenia, że przedwstępna umowa, której dotyczy pozew jest umową
pozorną.
Również w ocenie Sądu drugiej instancji, przeprowadzone w sprawie dowody potwierdzające stanowisko pozwanych, tworzą kompletną całość, tak jak prawidłowo wskazał to Sąd pierwszej instancji. Sąd Apelacyjny miał na uwadze, że pozaŁ. Z.przyszłym zięciem pozwanych, również obcy dla stron świadkowieT. Z.orazM. T.potwierdziły fakty w sposób jednoznacznie świadczące o wcześniejszej znajomości powoda zM. W., a także o sposobie działaniaM. W.w zakresie pośrednictwa w obrocie nieruchomościami oraz uzyskiwania pożyczek i zabezpieczania wierzytelności o zwrot pożyczki, co ma istotne znaczenie dla oceny wiarygodności powoda, a także dla ustalenia rzeczywistego celu zawarcia umowy z dnia 18 lutego 2009 roku, jakim było zabezpieczenie umowy pożyczki, wbrew temu co w toku postępowania wskazywał powód.
Sąd Apelacyjny uznał za wiarygodne zeznania pozwanych co do celu zawarcia umowy, gdyż znajdują one potwierdzenie w zebranym w sprawie materiale dowodowym, przede wszystkim zaś w zeznaniach świadków –T. Z.orazM. T.- osób uczestniczących w działaniach podejmowanych przezM. W., w tym również z udziałem powoda.
W odniesieniu do zarzutów apelującego dotyczących błędnego ustalenia przez Sąd I instancji, że pomiędzy stronami doszło do zawarcia umowy w celu zabezpieczenia pożyczki, oraz uznania za niewiarygodne twierdzeń powoda, że strony zawarły umowę w celu przeniesienia własności nieruchomości pozwanych wskazać należy na treść zeznań świadkówŁ. Z.,T. Z.,M. T.częściowoS. M.oraz pozwanych, z których wynika, że zarzuty powoda są w tym zakresie chybione.
Według świadkaŁ. Z.powód iM. W.zdecydowanie się znali.Ł. Z.zeznał, że nie miał zdolności kredytowej ani pieniędzy na zakup mieszkania oraz, żeM.powiedział mu, żeD. S. (1)jest jego kolegą, który może zaciągnąć stosowne zobowiązanie w banku i udzielić mu pożyczki. Pieniądze, które miały być uzyskane z pożyczki od powoda miały służyć do zakupu nieruchomości.Ł. Z.miał spłacić pożyczkę uzyskaną odD. S. (1)z kredytu zaciągniętego pod zakupioną przez niego nieruchomość.Ł. Z.wskazał, że w dniu podpisania umowy, kiedy był on w pracy przyjechał do niegoM. W., który powiedział mu, że u notariusza czeka człowiek, który ma pomóc w zdobyciu kredytu. Z zeznańŁ. Z.wynika, żeD. S. (1)był już u notariusza oraz, żeM. W.zwrócił się do notariusza słowami „tak jak wczoraj ustaliliśmy”, następnie notariusz przyniósł dokument, który odczytał. W tym momencieŁ. Z.zapytałM. W., dlaczego pożyczka zabezpieczona jest umową przedwstępną sprzedaży, na coM. W.odpowiedział, że nie ma innej formy notarialnej na zabezpieczenie pożyczki. Według świadkaD. S. (1)słyszał to pytanie i odpowiedź, ale nie odniósł się do tego, nic nie mówił.Ł. Z.w kancelarii notarialnej nie rozmawiał zD. S. (1).Ł. Z.zeznał, że u notariusza nie doszło do udzielenia mu pożyczki, że nie otrzymał on żadnych pieniędzy odD. S. (1)oraz, żeM. W.mówił, że pożyczka miała być udzielona w ciągu najbliższych 4 dni.Ł. Z.nie widział również, abyD. S. (1)przekazywał pieniądzeM. W..
Po wyjściu zkancelarii (...)pojechał sam, aM. W.iD. S. (2)pojechali razem. Po upływie tygodnia lub dwóch tygodni od zawarcia umowyŁ. Z.spotkał się zD. S. (1)na stacji Orlen, gdyż chciał się dowiedzieć od powoda co dalej z pożyczką i wtedy dowiedział się, żeD. S. (1)pożyczył kwotę 250.000 złM. W., który przyprowadziłŁ. Z.w celu zabezpieczenia tej pożyczki.Ł. Z.uzyskał numer telefonu doD. S. (1)odR. Ł. (1)– kolegiM. W..
Z zeznań świadkaT. Z.wynika, żeD. S. (1),M. W.iR. Ł. (1)dobrze się znali, gdyż w 2009 rokuM. W.oprowadzałD. S. (1)po jej domu wL., jako klienta zainteresowanego kupnem tego domu. Ponadto z zeznań świadkaT. Z.wynika, żeD. S. (1)przyjechał razem zS. M.na rozmowę doG..

M. W.proponowałT. Z.mieszkanie naZ.. Ponadto z zeznań świadkaT. Z.wynika, żeD. S. (1)przyjechał zS. M.na rozmowę doG..
Z kolei z zeznań świadkaM. T.wynika, żeM. W.mówił, jej, że za jego pośrednictwem można tanio kupować nieruchomości.M. T.zeznała, że miała zabezpieczyć pożyczkę w kwocie 200.000 zł udzielonąM. W.swoim apartamentem znajdującym się wM.na okres 2-3 dni. W tym celu pojechałam do notariusza, u którego czekał jużS. M., który pożyczał pieniądzeM. W..S. M.powiedziałM. T., że już wcześniej praktykował tę formę zabezpieczenia na innych pożyczkach i że to będzie umowa przedsprzedaży jej apartamentu, dla pozoru, fikcyjna.S. M.powiedział, że wcześniej już takie umowy zawierał zM. W.iR. Ł. (1). Natomiast kiedyS. M.był uM. T.w domu już po podpisaniu umowy, wówczas powiedział jej, że wcześniej pożyczał pieniądzeM. W.ze swoim współpracownikiem lub wspólnikiem zsalonu (...)o imieniuD.i że już wtedy mieli problemy z odzyskaniem pieniędzy odW..
ŚwiadekS. M.zeznał, że wie doD. S. (1), że poznał onM. W.zanim poznał goS. M.oraz potwierdził, żeD. S. (1)pojechał z nim doG., kiedy był on umówiony na rozmowę wT. Z..
W ocenie Sądu Odwoławczego powyższe zeznania świadkówŁ. Z.,T. Z.,M. T.orazS. M.pozwoliły ustalić - kluczową dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy kwestię - a mianowicie, żeD. S. (1)przed zawarciem umowy z pozwanymi znał się zM. W., który w porozumieniu zR. Ł. (1)iS. M.podejmował działania polegające na pośrednictwie w zawieraniu umów przeniesienia własności nieruchomości, które miały stanowić zabezpieczenie udzielanych umów kredytów i pożyczek.
W ocenie Sądu powódD. S. (1)działając w porozumieniu zM. W., występującym w roli pośrednika w zawarciu umowy pożyczki, wykorzystał mechanizm działaniaM. W.polegający na pozorowaniu obrotu nieruchomościami i uzyskaniu pożyczki dla siebie.
Treść powyższych zeznań świadkówŁ. Z.,T. Z.,M. T.orazS. M.przeczy zarzutom powoda dotyczącym poczynienia przez Sąd Okręgowy błędnych ustaleń faktycznych w zakresie przekazania przezD. S. (1)pieniędzyM. W., żeM. W.w porozumieniu zR. Ł. (1)iS. M.podejmował działania polegające na pośrednictwie w zawieraniu umów przeniesienia własności nieruchomości, które miały stanowić zabezpieczenie udzielanych umów kredytów i pożyczek oraz, że przedwstępna umowa sprzedaży z dnia 18 lutego 2009 roku jest umową pozorną, gdyż w rzeczywistości zawarcie tej umowy miało na celu zabezpieczenie wierzytelności powoda z tytułu pożyczki, która miała zostać udzielonaŁ. Z., do czego jednak nie doszło.
Przeciwne twierdzenia powoda nie znajdują żadnego potwierdzenia w zebranym w sprawie materiale dowodowym.
Sąd drugiej instancji dał w tym zakresie wiarę zeznaniom pozwanych popartym zeznaniami świadkaŁ. Z.oraz świadkówT. Z.,M. T., które opisały mechanizm działaniaM. W., który następnie został wykorzystany przezD. S. (1)przy zawieraniu umowy z pozwanymi.
ŚwiadkowieT. Z.iM. T.są osobami obcymi dla stron. Zeznania w powyższych świadków są zgodne z ustaleniami faktycznymi Sądu opartymi na całokształcie materiału dowodowego, są one konkretne, spójne, logiczne, wzajemnie się uzupełniają.
Sąd uznał za wiarygodne zeznaniaŁ. Z.przyszłego zięcia pozwanych, ponieważ były one konsekwentne, spójne, logiczne oraz zgodne z zeznaniami złożonymi przezŁ. Z.w postępowaniu karnym.
W kontekście powołanych powyżej dowodów Sąd Apelacyjny nie dał wiary powodowi, że między stronami została zawarta przedwstępna umowa sprzedaży nieruchomości, gdyż nie korespondują z dowodami z zeznań wskazanych powyżej świadków oraz z całokształtem okoliczności w jakich doszło do zawarcia spornej umowy.
Zauważyć należy, że powód formułując zarzut sprzeczności ustaleń poczynionych przez Sąd pierwszej instancji z zebranym w sprawie materiałem dowodowym, nie przedstawił argumentacji wskazującej na błędne stanowisko Sądu pierwszej instancji odnośnie oceny mocy dowodów z przesłuchania świadkówT. Z.,M. T.,Ł. Z..
Istotnym jest, że powód poza sformułowaniem zarzutu dotyczącego pominięcia ustalenia w wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 6 lipca 2012 roku, w sprawie III K 137/12, żeŁ. Z.uzyskał od powodaD. S. (1)kwotę 250.000 zł, nie podniósł żadnych innych konkretnych zarzutów kwestionujących wiarygodność zeznań świadkaŁ. Z..
Jak już wcześniej wspomniano sam fakt, że w opisie czynu wskazano, żeM. W.przekazałŁ. Z.uzyskaną odD. S. (1)kwotę 250.000 zł nie oznacza, że Sąd cywilny w niniejszym postępowaniu nie mógł poczynić odmiennego ustalenia w powyższym zakresie i nie świadczy jeszcze o braku wiarygodności zeznańŁ. Z., tym bardziej, żeŁ. Z.zarówno w toku postępowania karnego, jak i w niniejszym procesie, konsekwentnie twierdził, że nie otrzymał on żadnych pieniędzy odD. S. (1).
W ocenie Sądu Apelacyjnego zeznania świadkaŁ. Z., że nie otrzymał on żadnych pieniędzy odD. S. (1)oraz, że o udzieleniu przez powoda pożyczkiM. W.dowiedział się po podpisaniu aktu, podczas spotkania zD. S. (1)na stacji benzynowej są wiarygodne.
Skoro bowiem umowa z dnia 18 lutego 2009 roku miała zabezpieczać pożyczkę, która jak wynika z zeznańŁ. Z., miała zostać mu udzielona przez powoda kilka dni po podpisaniu aktu notarialnego, to nieprawdopodobnym jest abyŁ. Z.w żaden sposób nie zareagował na fakt przekazania u notariusza pieniędzy przez powodaM. W..
Ponadto gdyby rzeczywiście powód miał zamiar kupić nieruchomość stanowiącą przedmiot umowy z dnia 18 lutego 2009 roku, to wówczas z pewnością nie przekazałby pieniędzy tytułem zapłaty ceny sprzedażyM. W., który nie był stroną umowy.
TymczasemD. S. (1)w postępowaniu karnym w dniu 23 lipca 2009 zeznał: „u notariuszaW.zapytał się mnie czy gdyby do 15.03.2009 r. oddałby mi 250.000 zł i jeszcze dołożył 15 tys. to czy bym odstąpił od końcowego aktu kupna mieszkania. Wtedy ja powiedziałem, że może by była taka możliwość.Z.był obecny przy tej rozmowie. Po tym jak notariusz odczytał akt wyszedł a ja wtedy przekazałemW.iZ.250 tys. w gotówce. Przypominam sobie, że te pieniądze chowałW.” (k. 33-34).
Z kolei podczas konfrontacji zM. W.w postępowaniu karnym w dniu 24 kwietnia 2012 rokuD. S. (1)twierdził, że przekazał pieniądze u notariusza w kwocie 250.000 zł oraz, że całość pieniędzy wziąłM. W.(k. 238). Z powyższych zeznań wynika zatem, że sam powód przyznał, że nie przekazał pieniędzyŁ. Z., tylkoM. W.. Natomiast w niniejszym postępowaniu powód zeznał, że nie pytał dlaczegoW.chowa pieniądze.
RównieżM. W.podczas wyjaśnień w postępowaniu karnym w dniu 24 kwietnia 2012 roku potwierdził przebieg zdarzeń przedstawiony przezŁ. Z.oraz wskazał, że w dniu podpisania aktu notarialnego dostał kwotę 250.000 zł odD. S. (1)i nie przekazał jejŁ. Z.aniG. D.(k. 236v). Również podczas konfrontacji zD. M.W.stwierdził, że zabrał pieniądze u notariusza (k. 238).
Ponadto oceniając wiarygodność zeznań powoda nie można również pominąć, że nie potrafił on określić, z którego banku i w jakiej kwocie pobrał pieniądze w celu zapłaty ceny sprzedaży.
Znamiennym jest, że reakcji powoda nie wzbudził również fakt, że u notariusza okazało się, że mieszkanie nie należy do powoda tylko do pozwanych, pomimo tego, że jak sam zeznałM. W.od samego początku mówił, że to jego mieszkanie.
W ocenie Sądu Apelacyjnego również zmienne i niekonsekwentne stanowisko powoda, który z jednej strony twierdził, że przekazał pieniądzeM. W., następnie zaś twierdził, żeM. W.nakłoniłŁ. Z.do przekazania mu kwoty uzyskanej od powoda, stanowi kolejny argument świadczący o niewiarygodności twierdzeń powoda kwestionujących ustalenie, że celem umowy z dnia 18 lutego 2009 roku było zabezpieczenie roszczenia o zwrot pożyczki, której powód miał udzielićŁ. Z., czego jednak nie uczynił.
O niewiarygodności powoda świadczy również fakt, że jak sam twierdził, przyjął on propozycję sformułowaną przezM. W.u notariusza odstąpienia od zawarcia umowy przyrzeczonej pod warunkiem spłaty pożyczonej kwoty pieniędzy do 15 marca 2009 roku oraz brak reakcji powoda na pytanieŁ. Z.dlaczego pożyczka zabezpieczona jest umową przedwstępną sprzedaży.
Na fakt, że powód nie zamierzał nabyć nieruchomości stanowiącej przedmiot umowy z dnia 18 lutego 2009 roku wskazuje okoliczność, że uprzednio nie oglądał on nieruchomości oraz, że podczas spotkania u notariusza nie rozmawiał zŁ. Z.. Gdyby powód w rzeczywistości zamierzał nabyć nieruchomość, to z pewnością miałby pytania do pełnomocnika sprzedających. A zatem niewiarygodne jest, aby w istocieD. S. (1)był zainteresowany jej nabyciem, tym bardziej, że sam przyznał, że wcześniej kiedy kupował mieszkanie oglądał je.
Podkreślić należy, że powód nie kwestionował, żeŁ. Z.działając jako pełnomocnik pozwanych podejmował działania w niniejszej sprawie na skutek namowyM. W.. Oceniając wiarygodność powoda nie można również pominąć, że znał onR. Ł. (1), działającego w porozumieniu zM. W., gdyż toR. Ł. (1)przekazał numer telefonu powodaŁ. Z..
PonadtoD. S. (1)był wieloletnim znajomymS. M., który również uczestniczył w działaniach podejmowanych przezM. W.w zakresie obrotu nieruchomościami i pozyskiwaniu pożyczek. Z zeznańS. M.wynika, żeD. S. (1)poznałM. W.wcześniej niżS. M.oraz, żeD. S. (1)uczestniczył w spotkaniuS. M.zT. Z.wG..
NatomiastM. T.zeznała, żeS. M.powiedział jej, że wcześniej pożyczał pieniądzeM. W.ze swoim współpracownikiem lub wspólnikiem zsalonu (...)o imieniuD., czyli z powodem. Z zeznań powoda wynika bowiem, że znaS. M.od 10 lat, że pracował on u powoda jako kierownik oraz, że prowadzi on(...)(...)blisko serwisu powoda.
Podczas przesłuchania w postępowaniu karnym w dniu 5 października 2010 roku (k. 248)D. S. (1)wskazał, że zS. M.się przyjaźni, znają się od 10 lat oraz, że prowadzi on działalność gospodarczą pod tym samym adresem co salon powoda.

D. S. (1)pojawił się również w domuM. T.w towarzystwieM. W.jako osoba zainteresowana kupnem domu.
Powyższe okoliczności świadczą o tym, że powód znał mechanizm działaniaM. W.i zawarł umowę przedwstępną sprzedaży w celu zabezpieczenia pożyczki udzielonejM. W..
Powód sam przyznał, żeS. M.jego współpracownik kupił dom wL.w tym samym czasie kiedy powód zawarł umowę z dnia 18 lutego 2009 roku oraz, że był na spotkaniu wG.razem zS. M..
Jak słusznie wskazał Sąd pierwszej instancji, o niewiarygodności powoda świadczy również zmienność w podawaniu dat poznaniaM. W..
Zeznając w postępowaniu karnymD. S. (1)twierdził, że znaM. W.bardzo dobrze przez znajomego, któremuM.sprzedawał mieszkanie, następnie wskazał, żeM. W.poznał 3 tygodnie przed podpisaniem aktu, koniec stycznia 2009, następnie, żeM. W.poznał pod koniec 2008, może miesiąc przed aktem. Z kolei podczas zeznań w niniejszym postępowaniu powód twierdził, żeM. W.pojawił się w firmie powoda w styczniu 2009 roku.
Z koleiM. W.zeznał, że znaD. S. (1)z miasta – z dyskotek, lokali oraz, sprzedawał mieszkanie jego kuzynowi.
W ocenie Sądu Apelacyjnego gdyby powód znałM. W.od trzech tygodni, to z pewnością nie pożyczyłby mu tak znacznej kwoty 250.000 zł, tymczasem, w rozmowie zŁ. Z.sam przyznał, że pożyczyłM. W.taką kwotę.
Ponadto zeznając w postępowaniu karnymD. S. (1)z jednej strony twierdził, że miał zŁ. Z.kontakt telefoniczny, z drugiej strony twierdząc, że nie miał telefonu doŁ. Z.oraz, że kontaktował się tylko przezM. W..
W ocenie Sądu Apelacyjnego twierdzenia powoda, że zawarł z pozwanymi przedwstępną umowę sprzedaży w celu nabycia nieruchomości celem lokaty kapitału nie znajdują żadnego potwierdzenia w zebranym w sprawie materiale dowodowym.
Ponownie podkreślić należy, że z zeznań pozwanych orazŁ. Z.zgodnie i jednoznacznie wynika, że zamiarem stron spornej umowy było zabezpieczenie pożyczki, którą powód miał udzielićŁ. Z.w celu nabycia przez niego mieszkania.
W ocenie Sądu Apelacyjnego w świetle powyższych okoliczności, zasad doświadczenia życiowego oraz mając na uwadze fakt, że powód znałM. W.oraz działających z nim w porozumieniuR. Ł. (1)iS. M.nieprawdopodobne jest, aby zgodną wolą stron objęty był zamiar zawarcia umowy przedwstępnej sprzedaży nieruchomości w celu przeniesienia na powoda własności nieruchomości, jak wywodził powód.
Sąd Odwoławczy nie dał wiary zeznaniom świadkaM. W., w zakresie w jakim negował on, że celem zawarcia umowy z dnia 18 lutego 2009 roku było zabezpieczenie wierzytelności powoda o zwrot pożyczki, która miała zostać udzielonaŁ. Z., gdyż to zeznania świadkaM. W.są zmienne, niekonsekwentne, lakoniczne, ogólnikowe i sprzeczne z wyjaśnieniami złożonymi przez niego w postępowaniu karnym, w których potwierdzał wersję prezentowaną przezŁ. Z..
W ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd pierwszej instancji w sposób prawidłowy wyciągnął wnioski, że zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwala na przyjęcie, że zawartą przez strony umowę cechowała pozorność, to zaś czyniło ją nieważną.
Nie ma racji apelujący argumentując, że jeżeli byłoby tak, że przedwstępna umowa sprzedaży stanowiła zabezpieczenie zwrotu pożyczki, a motywemD. S. (1)było zabezpieczenie spłaty pożyczki, to motyw ten nie zmieniał charakteru umowy przedwstępnej, a wręcz stanowił powód jej zawarcia.
W konsekwencji ustalenia, że rzeczywistym zamiarem stron umowy z dnia 18 lutego 2009 roku było zabezpieczenie wierzytelności powoda o zwrot pożyczki udzielonejŁ. Z., co jednakże nie miało miejsca, uznać należało, że umowa ta jest nieważna, z uwagi na nieistnienie wierzytelności o zwrot pożyczki, którą miała zabezpieczać.
Za dowolne i niczym niepoparte należy uznać przeciwne tezy skarżącego, gdyż nie znajdują żadnego oparcia w zebranym w sprawie materiale dowodowym. Apelacja powoda ma w istocie charakter polemiczny, kwestionuje dokonaną przez Sąd Okręgowy ocenę dowodów, przedstawiając własną wersję zdarzeń, ocenę dowodów opartą na subiektywnym przeświadczeniu skarżącego o wadze i doniosłości poszczególnych dowodów, co nie może odnieść oczekiwanego skutku.
W odniesieniu do zarzutu apelującego dotyczącego błędnego ustalenia, żeS. M.iD. S. (1)to kuzyni, zauważyć należy, że sam powód wskazał, że nie miało to żadnego znaczenia dla sprawy. Wbrew zarzutowi powoda z poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych nie wynika, żeS. M.podejmował działania polegające na uzyskiwaniu pełnomocnictw, a następnie zawieraniu umów rzekomo zabezpieczających kredyty i pożyczki. Sąd pierwszej instancji ustalił bowiem, że powyższe działania były podejmowane przezM. W.w porozumieniu zR. Ł. (1)iS. M..
Reasumując, Sąd Apelacyjny wyraża pogląd, iż zapadły w sprawie wyrok nie poddaje się krytyce zaprezentowanej w apelacji, a argumenty skarżącego, w żaden sposób nie zmieniają oceny tego rozstrzygnięcia, jako odpowiadającego prawu.
Mając na uwadze powyższe rozważania Sąd Apelacyjny na podstawie przepisuart. 385 k.p.c.oddalił apelację jako bezzasadną.
O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Odwoławczy orzekł na podstawieart. 98 § 1 k.p.c.,art. 108w zw. z§ 6 pkt 7w zw. z§ 13 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu(Dz. U. Nr 163, poz. 1348 z 2002 r. z późn. zm.).

SSA Małgorzata Gawinek  SSA Halina Zarzeczna SSA Eugeniusz Skotarczak

```yaml
court_name: Sąd Apelacyjnyw Szczecinie
date: '2013-03-14'
department_name: I Wydział Cywilny
judges:
- Halina Zarzeczna
- Małgorzata Gawinek
- Eugeniusz Skotarczak
legal_bases:
- art. 390 § 1 i 2 k.c.
- art. 177 § 1 pkt 1 k.p.c.
- art. 286 § 1 k.k.
- § 13 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002
  roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa
  kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu
recorder: sekr.sądowy Magdalena Goltsche
signature: I ACa 881/12
```