You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt: II AKa 98/13

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 15 maja 2013 roku

Sąd Apelacyjny w Katowicach w II Wydziale Karnym w składzie:

Przewodniczący

SSA Wojciech Kopczyński

Sędziowie

SSA Wiesław Kosowski (spr.)
SSA Gwidon Jaworski

Protokolant

Magdalena Baryła

przy udzialeProkuratora Prok. Apel. Małgorzaty Bednarek
po rozpoznaniu w dniu 10 maja 2013 roku sprawy

Z. K.s.J.iI.
ur. (...)wC.

oskarżonego zart. 148 § 1 k.k.,art. 13 § 1 k.k.w zw. zart. 148 § 1 k.k.w zw.zart. 156 § 1 pkt 2 k.k.iart. 280 § 2 k.k.przy zastosowaniuart. 11 § 2 k.k.
na skutek apelacji obrońcy oskarżonego
od wyroku Sądu Okręgowego w Częstochowie
z dnia 26 listopada 2012 roku, sygn. akt II K 20/10

I
zmienia zaskarżony wyrok w punkcie 1 w ten sposób, że uniewinnia oskarżonegoZ. K.od popełnienia zarzucanego mu czynu zart. 148 § 1 k.k.kosztami postępowania obciążając w tym zakresie Skarb Państwa;

II
uchyla rozstrzygnięcia zawarte w punktach 3 i 4;

III
w pozostałym zakresie utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok;

IV
zasądza od Skarbu Państwa (Sąd Okręgowy w Częstochowie) na rzecz adwokataT. K.– Kancelaria Adwokacka wC.kwotę738 (siedemset trzydzieści osiem) złotych, w tym 23 % podatku VAT tytułem nieopłaconych kosztów obrony z urzędu udzielonej oskarżonemuZ. K.w postępowaniu odwoławczym;

V
zwalnia oskarżonego od ponoszenia kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze, obciążając nimi Skarb Państwa.

Sygn. akt II AKa 98/13

UZASADNIENIE
Sąd Okręgowy w Częstochowie wyrokiem z dnia 26 listopada 2012r. uznał oskarżonegoZ. K.za winnego tego, że w okresie pomiędzy listopadem 1999r.,a styczniem 2000r. wC., działając wspólnie i w porozumieniu z ustaloną osobą, w zamiarze bezpośrednim, pozbawienia życiaJ. K., w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, poprzez przejęcie należącego do niej mieszkania przyul. (...), zadawał jej ciosy narzędziem tępokrawędzistym w tułów, ramię, twarzi głowę, czym spowodował obrażenia ciała w postaci m.in. złamania kości czaszki, które skutkowały śmiercią pokrzywdzonej, to jest przestępstwa zart. 148 § 1 k.k.i za to na mocyart. 148 § 1 k.k.skazał go na karę 25 lat pozbawienia wolności.
Ponadto Sąd Okręgowy uznał oskarżonegoZ. K.za winnego tego, że w dniu18 grudnia 2002r. wC., działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, wspólnie i w porozumieniu z ustaloną osobą, która posługując się bronią palną w postaci pistoletu Parabellum kal. 9 mm dostarczoną jej przez oskarżonego, oddała dwukrotniew kierunkuJ. P.strzały, w wyniku czego doznała ona obrażeń w postaci przebicia powłok okolicy lędźwiowo-krzyżowej, a następnie przebicia nerki, ścian jelita grubegoi dwunastnicy oraz krezki okrężnicy i zabrał w celu przywłaszczenia torbę z zawartością 16.120 złotych na szkodęBanku (...) OddziałwC.oraz telefon komórkowyi dokumenty na szkodęJ. P., to jest przestępstwa zart. 280 § 2 k.k.i za to na mocyart. 280 § 2 k.k.skazał go na karę 8 lat pozbawienia wolności.
Na mocyart. 85 k.k.iart. 88 k.k.Sąd połączył orzeczone wpkt 1 i 2kary pozbawienia wolności i wymierzył oskarżonemuZ. K.karę łączną w wymiarze 25 lat pozbawienia wolności, a także na mocyart. 40 § 2 k.k.iart. 43 § 1 pkt 1 k.k.orzekł wobec oskarżonego środek karny w postaci pozbawienia praw publicznych na okres 5 lat.
Orzeczono również w przedmiotowym wyroku o nieopłaconych kosztach obrony z urzędu,a oskarżonego w oparciu o przepisart. 624 §1 k.p.k.zwolniono od ponoszenia kosztów i opłat sądowych, obciążając nimi Skarb Państwa.

Z wyrokiem tym nie zgodził się obrońca oskarżonegoZ. K.zaskarżając go na korzyść swojego klienta, przy czym w punkcie 1 i 4 w całości, natomiast w punkcie 2 w części dotyczącej kwalifikacji prawnej czynu. W wywiedzionej apelacji obrońca zarzucił:
1. w punkcie 1:
a) błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, żeZ. K.współdziałałw zabójstwieJ. K.pomimo, iż prawidłowe ustalenia powinny skutkować przyjęciem, że zabójstwaJ. K.samodzielnie dokonałZ. M.,
b) obrazę przepisów postępowania mogącą mieć wpływ na treść wyroku, tj.art. 7 k.p.k.poprzez dowolne przyjęcie, żeZ. M.iZ. K.doprowadzili do śmierciJ. K.w celu przejęcia należącego doJ. K.mieszkania pomimo, że prawidłowo oceniony i zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazuje, żeZ. K.wykorzystał jedynie śmierćJ. K.w celu dokończenia transakcji zamiany mieszkań,
c) obrazę przepisów postępowania mogącą mieć wpływ na treść wyroku, tj.art. 7 k.p.k.poprzez dowolne przyjęcie, że o motywach i sposobie działaniaZ. K.iZ. M.w stosunku doJ. K.może świadczyć ich działaniew stosunku doD. S., za zabójstwo któregoZ. K.został skazany wyrokiem Sądu Okręgowego w Częstochowie w sprawie sygn. akt II K 32/05 pomimo, że zabójstwoD. S.miało miejsce prawie rok po zabójstwieJ. K., a okoliczności śmierciD. S.były zupełnie inne niż okoliczności śmierciJ. K.,
d) błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że w sprawie nie zachodziły żadne okoliczności łagodzące pomimo, że prawidłowo ustalony stan faktyczny powinien wskazywać, że w przypadkuZ. K.zachodziła co najmniej jedna okoliczność łagodząca polegająca na współpracy z organami ścigania i na ujawnieniu przezZ. K.informacji o śmierciJ. K.i mechanizmach zacierania śladów zabójstwaJ. K.oraz wskazaniu prawdopodobnego miejsca, w którym zakopano zwłokiJ. K..
2. w punkcie 2:
a) obrazę przepisów postępowania mającą wpływ na treść wyroku tj.art. 7 k.p.k.polegającą na dowolnym przyjęciu, żeZ. K.obejmował swoją świadomością posłużenie się przezZ. M.bronią podczas dokonanego wspólnie rozboju, podczas gdy w tym zakresie wyjaśnienia oskarżonego nie zostały zakwestionowane pod względem wiarygodności żadnym dowodem przeprowadzonym w toku niniejszego postępowaniaa więc nie było podstaw, by odrzucić wersję podawaną przez oskarżonego, w której wyjaśnił że broń zobaczył dopiero w chwili gdyZ. M.zaczął strzelać doJ. P.,
b) błąd w ustaleniach faktycznych mający wpływ na treść wyroku polegający na braku ustalenia w jaki sposób i kiedy pistolet Parabellum, z którego strzelałZ. M.wszedł w jego posiadanie i czyZ. K.mógł mieć świadomość, żeZ. M.posłuży się w trakcie popełnienia przestępstwa rozboju przedmiotowym pistoletem co uniemożliwia odniesienie się do prawidłowości zastosowanej przez Sąd meriti kwalifikacji prawnej czynu,
c) błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że w sprawie nie zachodziły żadne okoliczności łagodzące, pomimo, że prawidłowo ustalony stan faktyczny powinien wskazywać, że w przypadkuZ. K.zachodziła okoliczność łagodząca polegająca na ujawnieniu przezZ. K.informacji o sprawcach rozboju dokonanego naJ. P.i ich roli w przestępstwie oraz że tylko dzięki współpracy z organami ścigania i wyjaśnieniom Z.K.możliwe było podjęcie postępowania przygotowawczegoi odtworzenie zdarzeń z dnia 18 grudnia 2002 roku.
W przypadku nie podzielenia przez Sąd odwoławczy zarzutów podniesionych w punkcie II.2.a),b),c) apelacji obrońca podniósł zarzut rażącej niewspółmierności kary pozbawienia wolności orzeczonej w rozmiarze 8 lat jako nieadekwatnej do roli jaką w rozboju odegrałZ. K.w szczególności w kontekście wniosków, jakie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku przedstawił Sąd pierwszej instancji wskazując, że porozumienieZ. K.iZ. M.obejmowało jedynie posłużenie się podczas napadu bronią palną, natomiast oddanie strzałów do pokrzywdzonej, było wyłącznie jednostronną decyzjąi działaniem wspólnika (Z. M.), co powinno skutkować orzeczeniem karyw dolnym zakresie ustawowego zagrożenia karą.
Podnosząc te zarzuty obrońca wniósł zmianę wyroku i uniewinnienie oskarżonego od zarzucanej mu zbrodni zabójstwa oraz o zmianę kwalifikacji prawnej czynu opisanegow punkcie 2 zaskarżonego wyroku i przyjęcie, że czyn oskarżonego wyczerpał znamiona przestępstwa opisanego w treściart. 280§1 k.k.Sformułował również wniosek alternatywnyo uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.

Sąd Apelacyjny zważył co następuje.

Apelacja obrońcyZ. K.w zakresie czynu przypisanego oskarżonemu w punkcie 1, okazała się o tyle skuteczna, że w jej wyniku koniecznym stało się dokonanie zmiany wyroku w tej części i uniewinnienie oskarżonego od zarzutu dokonania zabójstwaJ. K.. Nie sposób bowiem zaaprobować przedstawionej przez Sąd meriti,w pisemnych motywach orzeczenia argumentacji, a ponadto zgromadzony materiał dowodowy nie wykazał w sposób bezsprzeczny winyZ. K..
Niewątpliwie mamy do czynienia ze sprawą o rzadko spotykanym stopniu trudnościi skomplikowania. Materiał dowodowy jest niezwykle skąpy. W zasadzie mamy tylko jedno osobowe źródło dowodowe, to jest samego oskarżonego. On jednak nie przyznaje się do udziału w zabójstwie, konsekwentnie twierdząc, iż sprawcą tego czynu jest jego nieżyjący szwagierZ. M..
Sąd I instancji ustalając, iżZ. K.działając wspólnie i w porozumieniu zeZ. M., w zamiarze bezpośrednim pozbawienia życiaJ. K.,w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, poprzez przejęcie należącego do niej mieszkania przyul. (...), zadawał jej ciosy narzędziem tępokrawędzistymw tułów, ramię, twarz i głowę, czym spowodował obrażenia ciała w postaci m.in. złamania kości czaszki, które skutkowały śmiercią pokrzywdzonej, oparł się wyłącznie na poszlakach. Brak bowiem jakiegokolwiek dowodu bezpośredniego wskazującego na udział oskarżonego w dokonanym zabójstwie. Trzeba w tej sytuacji podkreślić z całą stanowczością, iż ustalenie winy w procesie poszlakowym wymaga szczególnie wnikliwej analizy zgromadzonych dowodów.
W sprawie poszlakowej zasada swobodnej oceny dowodów nabiera szczególnego znaczenia. Jest bowiem stosowana niejako na dwóch etapach. Po pierwsze ocenie podlegają przeprowadzone dowody i na ich podstawie ustala się fakty stanowiące poszlaki. Kolejny etap, to stwierdzenie, czy ustalone już fakty (poszlaki) dają podstawę do poczynienia dalszych ustaleń, co do faktu głównego.
Jak wynika z pisemnych motywów orzeczenia, poszlaki, które legły u podstaw uznania winyZ. K.to przede wszystkim przejęcie mieszkania po zmarłej i pobierania jej świadczenia rentowego, ale też posiadanie przez niego wiedzy o miejscu zakopania zwłokJ. K.. Ocena dwóch pierwszych elementów nie nastręczała poważniejszych trudności. W tym zakresie Sąd dysponował obszernym materiałem dowodowy w postaci zarówno zeznań świadków, zgromadzonej dokumentacji, jak też wyjaśnień samego oskarżonego, który potwierdzał, zarówno okoliczności związane z zamianą mieszkań po śmierci pokrzywdzonej, jak też założeniem konta bankowego i pobieraniem jej świadczenia rentowego. W tym zakresie ponadto zapadł prawomocny wyrok skazujący.
Kolejną poszlaką, której Sąd meriti nadał wyjątkowo doniosłe znaczenie, jest wiedza oskarżonego o miejscu ukrycia zwłokJ. K.. Na stronie 19 uzasadnienia czytamy: „Te okoliczności przemawiają za przyjęciem, że oskarżony nie tylko wiedziało śmierci pokrzywdzonej, ale współdziałał w pozbawieniu jej życia,na co wskazuje jego wiedza o miejscu ukrycia zwłok”.
W tej sytuacji należało w pierwszej kolejności dokonać wnikliwej, a wręcz drobiazgowej oceny dowodów w tym zakresie. Sąd I instancji nie sprostał temu zadaniu. Wyprowadzenie ze zgromadzonego materiału dowodowego wniosku, iżZ. K.znał miejsce ukrycia zwłokJ. K.i to m.in. ma świadczyć o tym, iż był współsprawcą jej zamordowania jest całkowicie nieuprawnione.
Oskarżony konsekwentnie twierdził, iż toZ. M.wskazał mu miejsce (przy czym w sposób nie w pełni precyzyjny), gdzie zakopał ciało pokrzywdzonej. Co więcej opisał również, w jakich miało to nastąpić okolicznościach. Mianowicie obaj spożywali alkohol,aZ. M.opowiadając o swych obawach co do poszukiwań na jego działce ciałaS. M., miał wskazać ręką, gdzie została zakopanaJ. K. (1). Brak jest w sprawie dowodów podważających twierdzenia oskarżonego w tym zakresie. Dodatkowo przedstawiona przez niego wersja wsparta jest również dowodami w postaci skierowanego przez niego doO.G.grypsu oraz zeznaniami tego świadka. Z dowodów tych wynika, że oskarżony decydując się na ujawnienie faktów związanych z okolicznościami śmierciJ. K.nie znał dokładnie miejsca, gdzie zakopane zostały jej zwłoki. W tej sytuacji nie sposób zgodzić się z przyjętym przez Sąd I instancji założeniem, iż właśnie wiedza na temat miejsca ukrycia zwłok pokrzywdzonej ma świadczyć o udziale oskarżonego w zabójstwie. Pomijając daleko idące uproszczenie w przyjęciu takiego toku rozumowania, to w pierwszej kolejności należy jeszcze raz podkreślić, iż nie wykazano oskarżonemu, iż wiedzę na temat miejsca zakopania zwłok posiadał, gdyż uczestniczył w ich grzebaniu. Ponadto nawet, gdyby założyć taką ewentualność, to w dalszym ciągu nie sposób na podstawie takiej poszlaki wnioskować o winie za zabicie człowieka z zamiarem bezpośrednim.
Podobnie kolejne poszlaki, na które wskazuje Sąd I instancji, wbrew jego twierdzeniom, nie świadczą o tym, żeZ. K.zaplanował i pozbawił życiaJ. K. (1). Owszem doszło po śmierci pokrzywdzonej do sfinalizowania zamiany mieszkań. Oskarżony w tym celu namówił, korzystając z pośrednictwa kolegi,A. S., by ta podała się za nieżyjącąJ. K. (1). Jednak nie można wykluczyć, iż taki pomysł zrodził sięu niego po uzyskaniu informacji o śmierci ofiary. Wówczas to mógł wykorzystać sposobność, co w cale nie dowodzi, iż zabójstwo wcześniej zaplanował i go dokonał.
Sąd I instancji popadł tu nawet w swego rodzaju niekonsekwencję. Z jednej strony ustala bowiem, iż zabójstwoJ. K.zostało przez oskarżonego zaplanowane, po to by przejąć należące do niej mieszkanie, z drugiej strony ustala, że dopiero po śmierci pokrzywdzonej rozpoczął on poszukiwania osoby, która podałaby się za zmarłą, celem załatwienia formalności. W przypadku planowanego działania uzasadniona byłaby kolejność odwrotna. Wpierw należałoby znaleźć odpowiednią osobę, która mogłaby uchodzić zaJ. K. (1)przed urzędnikami, a dopiero później dokonać morderstwa. Ustalenia, jakich dokonał Sąd meriti zdają się bardziej wspierać linię obrony oskarżonego, a mianowicie jego twierdzenia, iż gdy dowiedział się o zamordowaniu przez szwagraJ. K., postanowił wykorzystać ten fakt i po pierwsze przejąć jej mieszkanie, a następnie również po założeniu konta w banku pobierać jej świadczenia rentowe.
Trudno również zgodzić się z twierdzeniem zawartym na karcie 19 uzasadnienia, iż „na aktywną rolę oskarżonego w zabójstwie wskazuje szybkie podjęcie działań zmierzających do ostatecznej zamiany mieszkań przy pomocyA. S.”. Jak już była mowa powyżej nie można skutecznie podważyć linii obrony oskarżonego, iż na taki pomysł (z udziałemA. S.) wpadł po uzyskaniu informacji o śmierci właścicielki mieszkania. Wątpliwości budzi też „szybkie podjęcie działań”. Z ustaleń wynika bowiem, że śmierć ofiary nastąpiła pomiędzy listopadem 1999r., a styczniem 2000r. Czynności, które doprowadziły do zamiany mieszkań miały miejsce w drugiej połowie stycznia 2000r. Nie można więc wykluczyć, iż zgon pokrzywdzonej nastąpił w listopadzie 1999r., a oskarżony podjął stosowne działania dopiero w styczniu. To z kolei stanowiłoby potwierdzenia jego linii obrony.
Zgodzić również należy się z obrońcą, iż z faktu skazaniaZ. M.za zabójstwoD. S.nie mogą być wyciągane wnioski o winie oskarżonego za dokonanie zabójstwaJ. K.. Sposób działania w obu przypadkach nie jest tożsamy,a nadto do zabójstwaD. S.doszło prawie rok po tym, jak zginęłaJ. K. (1).
W procesie poszlakowym ustalenie faktu głównego (winy oskarżonego) jest możliwe wtedy, gdy całokształt materiału dowodowego pozwala na stwierdzenie, że inna interpretacja przyjętych faktów ubocznych poszlak (poza ustaleniem faktu głównego) nie jest możliwa. Poszlaki należy uznać za niewystarczające do ustalenia faktu głównego, gdy nie wyłączają one wszelkich rozsądnych wątpliwości w tym względzie, czyli inaczej - gdy możliwa jest także inna, od zarzucanej oskarżonemu, wersja wydarzeń. Z taką sytuacją niewątpliwie mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Nie można wykluczyć, ani też podważyć wersji wydarzeń przedstawionej przezZ. K., a mianowicie, iż zwrócił się on do swojego szwagraZ. M., by ten podając się za komornika postraszył pokrzywdzoną i w ten sposób wpłynął na jej decyzję o zamianie mieszkań z dopłatą w wysokości 25 000 zł. W czasie gdyZ. M.w takim celu udał się do mieszkaniaJ. K., doszło do jej zabójstwa. Oskarżony jednak w tym nie uczestniczył, a o wszystkim dowiedział się już po feralnych wydarzeniach, od swojego szwagra. Po pewnym czasie, wiedząc że starsza kobieta nie żyje, a jednocześnie dysponując kluczami do jej mieszkania oraz znajdującymi się tam dokumentami wpadł na pomył dokonania zamiany mieszkań oraz wyłudzenia świadczeń rentowych. Brak jest nie tylko bezpośrednich dowodów podważających taki przebieg zdarzeń, ale też brak poszlak wskazujących, że oskarżonyK.był na miejscu zabójstwa w chwili, gdy czyn ten miał miejsce, a tym bardziej że go dokonał.
Jak wynika z pisemnych motywów orzeczenia, ustaleń, że w okresie pomiędzy listopadem 1999r., a styczniem 2000r.Z. K., działając wspólnie i w porozumieniu zeZ. M., pozbawił życiaJ. K. (1), poprzez zadawanie jej silnych ciosów narzędziem tępokrawędziastym w tułów, ramię, twarz i głowę, Sąd meriti dokonał, na podstawie zeznańM. D., wyjaśnień oskarżonegoZ. K., protokołu eksperymentu procesowego, protokołu oględzin miejsca ujawnienia szczątków ludzkich, protokołu oględzin ubrania na szczątkach ludzkich, protokołu oględzin zwłok, opinii IESo mechanizmie śmierciJ. K., opinii(...)z zakresu porównawczych badań genotypu. Żaden z tych dowodów nie wskazuje jednak zarówno na zamiar oskarżonego pozbawienia życiaJ. K., jak też na jego udział w tym zdarzeniu. Z całą stanowczością należy podkreślić, że wręcz koronnym dowodem dzięki, któremu udało sięw ogóle ustalić, iżJ. K. (1)poniosła śmierć, są wyjaśnienia oskarżonego. Sąd zresztą opiera na nich swe ustalenia, zdając się przy tym nie dostrzegać, iżZ. K.konsekwentnie nie przyznaje się od zabójstwa pokrzywdzonej, ani też do posiadania wiedzy, iżZ. M.udając się do jej mieszkania zamierzał pozbawić ją życia. Twierdzenia te nie zostały w żaden sposób podważone. Owszem Sąd odmawia wiarygodności części wyjaśnień oskarżonego, a mianowicie fragmentom dotyczącym, powodów dla którychZ. M.miał zabićJ. K. (1)(jej mieszkanie miało się bowiem spodobaćS. M.), tym niemniej nawet przy odmowie wiary temu fragmentowi wyjaśnień, nie sposób wywieść wniosków, iż oskarżony współuczestniczył w zabójstwie, ani też że pozostałe jego wyjaśnienia nie polegają na prawdzie.
Ponadto nawet całkowite odmówienie waloru wiarygodności wyjaśnieniom oskarżonego nie wpłynęłoby na zmianę obrazu sprawy. Dodatkowo tylko pomniejszyłoby możliwości poczynienia ustaleń, a nadto również musiałoby skutkować jego uniewinnieniem. Nie sposób bowiem byłoby tego faktu traktować, jako jedną z poszlak obciążających. W pełni bowiem należy zgodzić się ze stanowiskiem Sądu Apelacyjnego w Warszawie, iż odrzucenie wiarygodności wyjaśnień oskarżonego chronionego zasadami domniemania niewinności i in dubio pro reo samo w sobie nie może rodzić dla niego niekorzystnych skutków;w szczególności pozbawienie waloru wiarygodności jego alibi nie może być traktowane jako jedna z obciążających go poszlak. (wyrok s.apel. w Warszawie z dnia 24 sierpnia 2004r.,II AKa 236/04, Apel. W-Wa 2005/1/1).
Poszerzenie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego także nie może wpłynąć na treść rozstrzygnięcia. Jakkolwiek nie zostały przesłuchane osoby zamieszkującew sąsiedztwieJ. K., to jednak nie wniosłyby one do sprawy żadnych informacji, które mogłyby się przyczynić do jej wyjaśnienia. Trzeba pamiętać, iż wydarzenia rozegrały się 13 lat temu. Osoby te rozpytywane przez funkcjonariuszy policji w marcu 2006r. (k.1129 akt) nie potrafiły wskazać, kiedyJ. K. (1)miała się wyprowadzić. Tym bardziej więc precyzyjne ustalenia tych okoliczności nie wydają się możliwe na chwilę obecną, gdy upłynęło jeszcze więcej czasu od tych wydarzeń. Ponadto nawet dokładne ustalenie daty, kiedy pokrzywdzona przestała być widywana, a więc tym samym kiedy miała nastąpić jej śmierć, nic nie wniesie do ustaleń w aspekcie udziałuZ. K.w jej zamordowaniu. Nadal bowiem nie będzie możliwa do wykluczenia wersja, iż zabójstwa dokonał jego szwagier, który udał się doJ. K., by ją postraszyć eksmisją. Jego dalsze działania, które doprowadziły do zabicia kobiety stanowiły jednakże eksces, i nie tylko nie były uzgodnione, ani tym bardziej nie były akceptowane przezZ. K..
Sąd odwoławczy rozważał również, czy zgromadzony materiał dowodowy nie pozwala na przypisanie oskarżonemu innego czynu przestępczego. Sam bowiem w swych wyjaśnieniach przyznał, iż namawiałZ. M., by ten udał się doJ.K.celem jej postraszenia. Nie sposób jednak wnioskować, iż chodziło o podżeganie do gróźb karalnych.Z. M.miał bowiem podawać się za komornika i straszyć eksmisją, co przy uwzględnieniu zadłużenia pokrzywdzonej w spółdzielni miało skłonić ją do zamiany mieszkania na wcześniej ustalonych warunkach. Jednak szczegółowe rozważania odnośnie tej problematyki nie wydają się celowe, z uwagi na granice aktu oskarżenia. Trudno bowiem byłoby uznać, że przy tak daleko idącej zmianie opisu czynu mielibyśmy do czynienia z tym samym zdarzeniem. Na marginesie należy zauważyć, iż nawet przy założeniu, iż takowe przestępstwo (podżeganie do czynu zart. 190 §1 kk) miało miejsce to na dzień dzisiejszy uległo ono przedawnieniu.
Podobnie przestawia się sytuacja w zakresie poplecznictwa. Tu również zmiana opisu czynu, jaka musiałaby mieć miejsce powodowałaby wyjście poza granice zakreślone aktem oskarżenia. Ponadto zgromadzone dowody (przede wszystkim wyjaśnienia oskarżonego) pozwalałyby na czynienie rozważań co do wyczerpania przez niego znamion występku zart. 240 §1 kk. Jednak nie powiadomienie o popełnieniu przestępstwa odnosiłoby się w tym przypadku do osoby mieszczącej się w ustawowym kręgu osób dla niego najbliższych – brata swojej żony.
Reasumując powyższe rozważania, stwierdzić należy, iż nie sposób wykluczyć wersji wydarzeń, iż toZ. M.wysłany do mieszkaniaJ. K., aby podając się za komornika skłonił ją do zamiany mieszkań, bez wiedzy i przyzwolenia oskarżonego dokonał jej zabójstwa. Bezsprzecznie zaś warunkiem sine qua non poprawności dowodzenia pośredniego jest wyłączenie innej wersji, czyli konkurencyjnej hipotezy, co do przebiegu zdarzenia będącego przedmiotem rozpoznania. Od tego wymagania nie można odstąpić w sferze dokonywania ustaleń faktycznych na niekorzyść oskarżonego. Nie można bowiem opierać wyroku skazującego na takich poszlakach, z których wynika tylko prawdopodobieństwo popełnienia przez oskarżonego zarzuconego mu czynu.
W tej sytuacji jedynym możliwym rozstrzygnięciem było dokonanie zmiany zaskarżonego wyroku w punkcie 1 i uniewinnienie oskarżonegoZ. M.od zarzutu popełnienia przestępstwa zabójstwaJ. K.. Kosztami postępowania, stosowanie do treściart. 632 pkt 2 kpk, obciążony został w tej części Skarb Państwa.

W zakresie przestępstwa zart. 280 §2 kkprzypisanego oskarżonemuZ. K.w punkcie 2 zaskarżonego wyroku Sąd I instancji dokonał pełnych i w pełni prawidłowych ustaleń. Brak jest podstaw do kwestionowania rozstrzygnięcia w tej części. Apelujący przede wszystkim kwestionuje okoliczność, iżZ. K.miał świadomość, że w trakcie napadu jego szwagier posługiwał się bronią palną. Zarzuty podniesionew apelacji obrońcy oskarżonego okazały się w tym zakresie chybione. Nie miała bowiem miejsca ani obrazaart. 7 kpk, ani też nie doszło do błędu w ustaleniach faktycznych. W pełni prawidłowo ustalono, iż toZ. K.wspólnie zeZ. M.zaplanowali dokonanie napadu naJ. P.. Oskarżony będąc w posiadaniu pistoletu Parabellum przekazał go szwagrowi. Broń miała zostać użyta do zastraszenia przenoszącej pieniądze kobiety.
Podkreślenia wymaga, iż oskarżonyZ. K.de facto nie kwestionował swojego udziału w dokonanym rozboju. Nawet w przypadkach, gdy nie przyznawał się do stawianych mu zarzutów, podtrzymywał swe wyjaśnienia, w których twierdził, iż toZ. M.nakłaniał go do udziału w napadzie naJ. P., który zaplanował. Twierdził również, że nie wiedział, iż jego szwagier wziął ze sobą pistolet, a przekonał się o tym dopierow trakcie zdarzenia. Broń miała mu być następnie przekazana po całym zajściu i dopiero wówczas miał z nią kontakt. Sąd I instancji szczegółowo odniósł się do wyjaśnień oskarżonego. Dokonał ich analizy i oceny, która wbrew twierdzeniom obrońcy w pełni odpowiada dyspozycjom zawartym wart. 7 k.p.k.Podzielić należy stanowisko, że okoliczności sprawy jednoznacznie przemawiają za tym, iżZ. K.wspólnie ze sowim szwagrem planowali do konanie napadu naJ. P.. To oskarżony, a nieZ. M., z racji pracy w charakterze ochroniarza doskonale orientował sięw procedurach i sposobie przenoszenia pieniędzy przez pracownicę bankuJ. P.. Zresztą, jak sam przyznał, znał tę osobę, co było powodem, iż bezpośrednim wykonawcą napadu miał byćZ. M.. On natomiast miał go zawieść w rejon, gdzie przechodziła pokrzywdzona, a następnie odebrać po zdarzeniu. Tak też się stało. Słusznie też zwrócono uwagę w pisemnych motywach orzeczenia, iż o dominującej roli oskarżonegow tym napadzie świadczą jego późniejsze działania. On bowiem płacił za zakupy, jakich dokonały obie rodziny w hipermarkecieT., przejął też większą część pieniędzy, pochodzących z napadu, za które wyremontował swój samochód i pojechał z żoną doC.. Zaprezentowane przez niego linia obrony, jakoby płacił za zakupy, gdyżZ. M.nie chciał przed rodziną ujawniać posiadanych pieniędzy z logicznego punktu widzenia nie jest do przyjęcia. Zarówno bowiemZ. K., jak iZ. M.pozostawali wówczas bez pracy i sytuacji finansowa obu była zła. Bez znaczenia pozostaje więc, któryz nich płacić miał znaczne sumy za zakupy, w obu przypadkach bowiem musiało to wzbudzić zainteresowanie rodzin.
Nie można zgodzić się z obrońcą, iż w sposób dowolny Sąd meriti przyjął, żeZ. K.obejmował swoją świadomością posłużenie się przezZ. M.bronią podczas dokonanego wspólnie rozboju, podczas gdy w tym zakresie wyjaśnienia oskarżonego nie zostały zakwestionowane pod względem wiarygodności żadnym dowodem przeprowadzonym w toku niniejszego postępowania a więc nie było podstaw, by odrzucić wersję podawaną przez oskarżonego, w której wyjaśnił ze broń zobaczył dopiero w chwili gdyZ. M.zaczął strzelać doJ. P.. Jak już zaznaczono Sąd meriti dokonał oceny wyjaśnień oskarżonego i wskazał, dlaczego nie daje im wiary. Ponadto nie można zasadnie twierdzić, iż brak jest dowodów na podstawie, których można zakwestionować linię obrony oskarżonego w tym zakresie. Otóż dowodami takimi są zarówno zeznaniaA. W., ale teżH. O.i akta sprawy Sądu Okręgowego w Częstochowie II K 32/05. WprawdzieA. W.miał udać się do mieszkaniaZ. K.i zabrać stamtąd m.in. pistolet Parabellum, który wykorzystany został do dokonania napadu naJ. P.w kilka lat po zaistniałym zdarzeniu, jednak w powiązaniu z pozostałymi dowodami okoliczność ta świadczy, iż to właśnie oskarżony dostarczył broń.H. O.w 2000r. sprzedał mu bowiem pistolet Parabellum oraz 50 sztuk naboi. Za ten występekZ. K.został skazany prawomocnym wyrokiem Sądu Okręgowego w Częstochowie z dnia 5 kwietnia 2006r., sygn. akt II K 32/05.
DostarczającZ. M.pistolet, by ten zastraszył nimJ.niewątpliwie miał świadomość, że broń ta zostanie użyta w dokonywanym przestępstwie rozboju. Nie mógł tylko przewidzieć, że jego szwagier zancznie strzelać do ofiary powodując rozległe obrażenia. Dlatego też skazany został za czyn zart. 280 §2 k.k.i takie rozstrzygnięcie należy uznać za w pełni prawidłowe.
Podobnie wymierzona za ten czyn oskarżonemu kara 8 lat pozbawienia wolności nie może zostać uznana za nadmiernie surową. Przypomnieć należy, iż o rażącej niewspółmierności kary może być mowa tylko wówczas, gdy kara jakkolwiek mieści się w granicach ustawowego zagrożenia, to nie uwzględnia w sposób właściwy zarówno okoliczności popełnienia przestępstwa, jak i osobowości sprawcy, czyli gdy jest w społecznym odczuciu karą niesprawiedliwą.
Na gruncieart. 438 pkt 4 k.p.k.nie chodzi o każdą ewentualną różnicę w ocenach co do wymiaru kary, ale o różnicę ocen tak zasadniczej natury, iż kara dotychczas wymierzona jest niewspółmierna w stopniu niedającym się wręcz zaakceptować i jest zatem równieżw odczuciu społecznym "karą niesprawiedliwą".
Z taką sytuacją nie mamy do czynienia na kanwie niniejszej sprawy. Sąd I instancji wziął pod rozwagę, wymierzającZ. K.za czyn zart. 280 §2 k.k.karę 8 lat pozbawienia wolności, wszystkie okoliczności wpływające na jej wymiar. Podkreślenia wymaga, że wprawdzie uznano, że oddanie strzałów przezZ. M.doJ. P.i spowodowanie u niej bardzo poważnych obrażeń w postaci przebicia powłok okolicy lędźwiowo-krzyżowej, a następnie przebicia nerki, ścian jelita grubego i dwunastnicy oraz krezki okrężnicy stanowiło eksces, za który oskarżony nie może ponosić odpowiedzialności, tym niemniej, to on zaplanował dokonanie napadu z bronią i to on broń tę dostarczył. Niewątpliwie są to istotne okoliczności obciążające, podobnie, jak działanie z niskich pobudek – chęć łatwego wzbogacenia się. Słusznie również przyjęto, iż okolicznościami obciążającymi jest głęboka demoralizacja sprawcy i jego wcześniejsza karalność.
W tej sytuacji uznać należy, że wymierzona oskarżonemu kara nie jest karą rażąco niewspółmierną. Wobec powyższego w tym zakresie zaskarżony wyrok został utrzymanyw mocy.
Konsekwencją zmiany zaskarżonego wyroku w punkcie 1 i uniewinnienia oskarżonegoZ. K.od zarzutu dokonania zabójstwaJ. K.oraz utrzymaniaw mocy wyroku w zakresie skazania oskarżonego za czyn zart. 280 §2 k.k.było uchylenie rozstrzygnięć zawartych w punktach 3 i 4, to jest uchylenie rozstrzygnięcia o karze łącznej pozbawienia wolności, a także o środku karnym pozbawienia praw publicznych.
Sąd odwoławczy zasądził także na rzecz obrońcy z urzędu adw.T. K.kwoty 738 zł, w tym 23 % podatku VAT tytułem nieopłaconych kosztów obrony z urzędu udzielonejZ. K.w postępowaniu odwoławczym,a uwzględniając sytuację materialną oskarżonego i wieloletnią karę pozbawienia wolności, którą odbywa, na podstawiart. 624 §1 k.p.k.zwolnił go od ponoszenia kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze, obciążając nimi Skarb Państwa.

```yaml
court_name: Sąd Apelacyjny w Katowicach
date: '2013-05-15'
department_name: II Wydział Karny
judges:
- Gwidon Jaworski
- Wiesław Kosowski
- Wojciech Kopczyński
legal_bases:
- art. 156 § 1 pkt 2 k.k.
- art. 438 pkt 4 k.p.k.
recorder: Magdalena Baryła
signature: II AKa 98/13
```