You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt II K 902/13

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 15 marca 2016 r.
Sąd Rejonowy w Goleniowie w II Wydziale Karnym w składzie:
Przewodniczący: SSR Aleksandra Krukar – Leśniak
Protokolant: Magdalena Sapikowska
przy udziale Prokuratora: Małgorzaty Gruszeckiej
po rozpoznaniu na rozprawie w dniach 10.02.2015 r., 21.05.2015 r., 11.08.2015r., 29.09.2015 r., 12.11.2015 r., 14.01.206 r., 1.03.2016 r.
sprawy

1
P. A. (1)

synaZ.iM.z domuK.,ur. (...)wG., karanego

2
J. R.

córkiJ.iE.z domuR.,ur. (...)wG., karanej

oskarżonych o to, że:

I
w dniu 03 maja 2013 r. ok. godz. 12:30 wG.na posesji przyul. (...), działając wspólnie i w porozumieniu, dokonali napadu rabunkowego na osobieM. F.w ten sposób, żeP. A. (1)użył przemocy w postaci uderzeń rękoma z otwartej dłoni i dłonią zaciśniętą w pięść w twarz pokrzywdzonego a potem przewróciłM. F.na ziemię i kopał go po całym ciele a następnieJ. R.dokonała zaboru w celu przywłaszczenia pieniędzy w kwocie 85 zł i telefonu komórkowegomarki S.o wartości 50 zł wyciągając je z kieszeni pokrzywdzonego, czym działali na szkodęM. F., przy czymP. A. (1)czynu tego dopuścił się będąc uprzednio skazanym za umyśle przestępstwo podobne kwalifikowane zart. 278 § 1 kkwyrokiem Sądu Rejonowego w Goleniowie z dnia 05 marca 2009 r. sygn. VI K 58/09, zmienionego wyrokiem Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 29 lipca 2009 r. sygn. IV Ka 617/09 na karę 8 miesięcy pozbawienia wolności, którą odbył w okresie od dnia 17 listopada 2009 r. do dnia 18 czerwca 23 czerwca 2010 r., kiedy to został warunkowo przedterminowo zwolniony,

tj. o czyn zart. 280 § 15 k.k., zaś w stosunku doP. A. (1)o czyn zart. 280 § 1 k.k.w zw. zart. 64 § 1 k.k.

a nadtoJ. R.o to, że:

II
w okresie od dna 01 sierpnia 2012 r. do dnia 04 października 2012 r. w miejscowościZ.groziłaM. S.uszkodzeniem ciała i pozbawieniem życia, które to groźby wzbudziły uzasadnioną obawę ich spełnienia, czym działała na szkodęM. S.,

tj. o czyn zart. 190 § 1 k.k.

III
w okresie od dna 01 sierpnia 2012 r. do dnia 04 października 2012 r. w miejscowościZ.groziłaA. F.uszkodzeniem ciała i pozbawieniem życia, które to groźby wzbudziły uzasadnioną obawę ich spełnienia, czym działała na szkodęA. F.,

tj. o czyn zart. 190 § 1 k.k.

IV
w okresie od 19 do 20 listopada 2012 r., w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, w miejscowościZ.zlokalu mieszkalnego nr (...)dokonała zaboru w celu przywłaszczenia pieniędzy w kwocie 100 zł oraz karty bankomatowejBanku (...) S.A., a następnie wG.dokonała kradzieży pieniędzy w łącznej kwocie 1 050 zł z bankomatu posługując się wcześniej skradzioną kartą bankomatową, czym działała na szkodęM. K.,

tj. o czyn zart. 278 § 1 i 5 k.k.w zw. zart. 12 k.k.

a nadtoP. A. (1)o to, że:

V
w okresie od dna 01 sierpnia 2012 r. do dnia 04 października 2012 r. w miejscowościZ.groziłM. S.uszkodzeniem ciała i pozbawieniem życia, które to groźby wzbudziły uzasadnioną obawę ich spełnienia, czym działał na szkodęM. S.,

tj. o czyn zart. 190 § 1 k.k.

VI
w okresie od dna 01 sierpnia 2012 r. do dnia 04 października 2012 r. w miejscowościZ.groziłA. F.uszkodzeniem ciała i pozbawieniem życia, które to groźby wzbudziły uzasadnioną obawę ich spełnienia, czym działał na szkodęA. F.,

tj. o czyn zart. 190 § 1 k.k.

I
uznaje oskarżonegoP. A. (1)za winnego popełnienia zarzucanego mu w punkcie I części wstępnej wyroku czynu, tj. przestępstwa zart. 280 § 1 k.k.w zw. zart. 64 § 1 k.k.i za ten czyn na podstawieart. 280 § 1 k.k.skazuje go na karę 2 (dwóch) lat pozbawienia wolności;

II
uznaje oskarżonegoP. A. (1)za winnego popełnienia zarzucanych mu w punktach V-VI części wstępnej wyroku czynów, tj. przestępstw zart. 190 § 1 k.k.ustalając, że czyny te popełnił w krótkich odstępach czasu, z wykorzystaniem takiej samej sposobności, zanim zapadł pierwszy, chociażby nieprawomocny wyrok co do któregokolwiek z nich, tj. w ramach ciągu przestępstw zart. 91 § 1 k.k.i za te czyny na podstawieart. 190 § 1 k.k.przy zastosowaniuart. 91 § 1 k.k.skazuje go na karę 4 (czterech) miesięcy pozbawienia wolności;

III
na podstawieart. 91 § 2 k.k.łączy orzeczone oskarżonemuP. A. (1)kary pozbawienia wolności i orzeka wobec niego karę łączną 2 (dwóch) lat i 2 (dwóch) miesięcy pozbawienia wolności;

IV
uznaje oskarżonąJ. R.za winną popełnienia zarzucanego jej w punkcie I części wstępnej wyroku czynu, tj. przestępstwa aart. 280 § 1 k.k.i za ten czyn na podstawieart. 280 § 1 k.k.skazuje ją na karę 1 (jednego) roku i 10 (dziesięciu) miesięcy pozbawienia wolności;

V
uznaje oskarżonąJ. R.za winną popełnienia zarzucanych jej w punktach II-III części wstępnej wyroku czynów, tj. przestępstw zart. 190 § 1 k.k.ustalając, że czyny te popełniła w krótkich odstępach czasu, z wykorzystaniem takiej samej sposobności, zanim zapadł pierwszy, chociażby nieprawomocny wyrok co do któregokolwiek z nich, tj. w ramach ciągu przestępstw zart. 91 § 1 k.k.i za te czyny na podstawieart. 190 § 1 k.k.przy zastosowaniuart. 91 § 1 k.k.skazuje ją na karę 4 (czterech) miesięcy pozbawienia wolności;

VI
uznaje oskarżonąJ. R.za winną popełnienia zarzucanego jej w punkcie IV części wstępnej wyroku czynu, tj. przestępstwa aart. 278 § 1 k.k.w zw. zart. 278 § 5 k.k.i za ten czyn na podstawieart. 278 § 1 k.k.skazuje ją na karę 4 (czterech) miesięcy pozbawienia wolności;

VII
na podstawieart. 91 § 2 k.k.łączy orzeczone oskarżonejJ. R.kary pozbawienia wolności i orzeka wobec niej karę łączną 2 (dwóch) lat pozbawienia wolności;

VIII
na podstawieart. 69 § 1 i § 2 k.k.,art. 70 § 1 pkt 1 k.k.w zw. zart. 4 § 1 k.k.warunkowo zawiesza wykonanie orzeczonej oskarżonejJ. R.kary łącznej pozbawienia wolności na okres 5 (pięciu) lat próby i w tym okresie na podstawieart. 73 § 1 k.k.oddaje go pod dozór kuratora;

IX
na podstawieart. 63 § 1 k.k.na poczet orzeczonej oskarżonym kary pozbawienia wolności zalicza okres zatrzymania i tymczasowego aresztowania w sprawie w dniach:

-P. A. (1)od 3.05.2013 r. godz. 13:36 do 5.05.2013 r. godz. 11:15 oraz od 13.01.2015 r. do 10.02.2015 r. przyjmując, że jeden dzień rzeczywistego pozbawienia wolności równa się jednemu dniowi kary pozbawienia wolności;
-J. R.od 3.05.2013 r. godz. 13:36 do 5.05.2013 r. godz. 10:30 oraz od 12.12.2014 r. do 10.02.2015 r. przyjmując, że jeden dzień rzeczywistego pozbawienia wolności równa się jednemu dniowi kary pozbawienia wolności;

X
na podstawieart. 618 § 1 pkt 11 k.p.k.,§ 14 ust. 2 pkt 3w zw. z§ 16 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzęduprzyznaje od Skarbu Państwa adwokatowiK. B.kwotę 826 (ośmiuset dwudziestu sześciu) złotych i 56 (pięćdziesięciu sześciu) groszy, która obejmuje kwotę 154 (stu pięćdziesięciu czterech) złotych i 56 (pięćdziesięciu sześciu) groszy z tytułu podatku VAT – tytułem pomocy prawnej udzielonej oskarżonemuP. A. (1)z urzędu;

XI
na podstawieart. 618 § 1 pkt 11 k.p.k.,§ 14 ust. 2 pkt 3w zw. z§ 16 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzęduprzyznaje od Skarbu Państwa adwokatowiK. S.kwotę 826 (ośmiuset dwudziestu sześciu) złotych i 56 (pięćdziesięciu sześciu) groszy, która obejmuje kwotę 154 (stu pięćdziesięciu czterech) złotych i 56 (pięćdziesięciu sześciu) groszy z tytułu podatku VAT – tytułem pomocy prawnej udzielonej oskarżonejJ. R.z urzędu;

XII
na podstawieart. 624 § 1 k.p.k.zwalnia oskarżonych od ponoszenia kosztów sądowych w całości.

Sygn. akt II K 902/13

UZASADNIENIE
W 2012 r.P. A. (1)iJ. R.mieszkali wZ.w mieszkaniu należącym do brataP. A. (1), który w tym czasie przebywał w więzieniu. Oboje nadużywali alkoholu, pod wpływem którego zachowywali się agresywnie wobec innych osób i zakłócali ciszę nocną sąsiadom. Na przełomie czerwca i lipca 2012 r. o ich nagannym zachowaniuA. F.zawiadomiła Policję. GdyP. A. (1)iJ. R.dowiedzieli się o tym na początki sierpnia 2012 r. zaczęli z tego powodu wyzywaćA. F.oraz grozić jej uszkodzeniem ciała i pozbawieniem życia. Tak samo zaczęli się również zachowywać wobecM. S., gdyż uważali, że również ona nasyła na nich Policję i donosi na nich do różnych instytucji. Do gróźb kierowanych przezP. A. (1)iJ. R.pod adresemA. F.iM. S.dochodziło wielokrotnie, ostatni raz w dniu 4 października 2012 r. ZarównoA. F., jak iM. S.obawiały się spełnienia tych gróźb, gdyż wiedziały, że pod wpływem alkoholu zarównoP. A. (1), jak iJ. R.są agresywni i zachowują się nieobliczalnie.
Dowód: - częściowo wyjaśnieniaP. A. (1)k. 29-30, 49-50, 308, 570

-

częściowo wyjaśnieniaJ. R.k. 24-25, 44-45, 162-163, 166-167, 303-304, 571

zeznaniaM. S.k. 131-133, 144, 604-605

zeznaniaA. F.k. 134-135, 145, 745-755

Świadkami agresywnego zachowaniaP. A. (1)iJ. R.wobecA. F.byłyT. K.iA. S., które w dniu 25 października 2012 r. miały przeprowadzić wywiad środowiskowy w miejscu zamieszkaniaA. F..
Dowód: - zeznaniaA. F.k. 134-135, 145, 745-755

-

zeznaniaT. K.k. 146, 633

zeznaniaA. S.k. 147, 786-787

Po opuszczeniu więzienia przez brataP. A. (1),P. A. (1)wraz zJ. R.wyprowadzili się z należącego do jego brata mieszkania i czasowo zamieszkali uM. K.. Potem wyprowadzili się na wynajętą wG.stancji. Po pewnym czasie ponownie poprosili jednakM. K., aby mogli u niej czasowo zamieszkać, na co ona wyraziła zgodę.P. A. (1)iJ. R.wiedzieli, żeM. K.ma pieniądze, które otrzymała z odszkodowania za wypadek, któremu uległa i namawiali ją, aby kupowała dla nich alkohol, który później wspólnie spożywali.
Dowód: - częściowo wyjaśnieniaP. A. (1)k. 29-30, 49-50, 308, 570

-

częściowo wyjaśnieniaJ. R.k. 24-25, 44-45, 162-163, 166-167, 303-304, 571

zeznaniaM. K.k. 151-153, 708-709

W dniu 19 listopada 2012 r. podczas wspólnego spożywania alkoholuM. K.powiedziała doP. A. (1)iJ. R., że następnego dnia mają się od niej wyprowadzić.P. A. (1)iJ. R.zaczęli wówczas szarpaćM. K.i połamali jej telefon, za pomocą którego chciała ona zawiadomić Policję.M. K.schowała wówczas pod pościel do szafy swoją torebkę, w której znajdował się jej portfel wraz z kartą bankomatową oraz stary dowód osobisty, gdzie miała zapisany numer PIN do karty i udała się do mieszkaniaT. Z. (1). Podczas jej nieobecnościJ. R.zabrała z jej torebki pieniądze w kwocie 100 złotych oraz kartę bankomatową. Potem obudziłaP. A. (1)i wraz nim udała się taksówką doG.. Na miejscu poszła sama do bankomatu znajdującego się wG.przyulicy (...)M., skąd wypłaciła pieniądze w łącznej kwocie 1.050 złotych, na którą składały się dwie wypłaty dokonane w nocy z 19 na 20 listopada 2012 r. Pierwsza wypłata została dokonana przezJ. R.o godzinie o godzinie 2:38 i była ona na kwotę 1.000 złotych. Natomiast drugiej wypłaty dokonała ona o godzinie 2:40 na kwotę 50 złotych.
Dowód: - wyjaśnieniaJ. R.k. 24-25, 44-45, 162-163, 166-167, 303-304, 571

-

zeznaniaM. K.k. 151-153, 708-709

informacja z banku k. 155

protokół zatrzymaniaJ. R.k. 159

protokół oględzin monitoringu wraz zapisem na płycie k. 232-238, 239

GdyM. K.wróciła nad ranem do swojego mieszkania, zauważyła, że nikogo nie ma, a jej torebka leży na segmencie i że brakuje w niej pieniędzy w kwocie 100 złotych oraz karty bankomatowej. Skontaktowała się więc z bankiem, aby zablokować jej kartę, która jak się okazało była już używana.
Dowód: - zeznaniaM. K.k. 151-153, 708-709

-

informacja z banku k. 155

protokół zatrzymaniaJ. R.k. 159

protokół oględzin monitoringu wraz zapisem na płycie k. 232-238, 239

W dniu 2 maja 2013 r.M. F.pił piwo i sprzątał przy usytuowanym przyulicy (...)wG.budynku, w którym znajduje sięrestauracja (...). Około godziny 11:00 podeszli do niegoP. A. (1)iJ. R., którzy mieli ze sobą swoją nalewkę i zaczęli razem spożywać swoje alkohole. Początkowo był z nimi jeszczeT. Z. (2), ale po chwili od nich odszedł.
Dowód: - częściowo wyjaśnieniaP. A. (1)k. 29-30, 49-50, 308, 570

-

częściowo wyjaśnieniaJ. R.k. 24-25, 44-45, 162-163, 166-167, 303-304, 571

zeznaniaM. F.k. 3-5, 105-106, 314, 605-606

zeznaniaT. Z. (2)k. 339-340

W pewnym momencieJ. R.powiedziała doM. F., aby postawił im jedną nalewkę.M. F.odmówił jej i powiedział, że nie ma pieniędzy. WtedyJ. R.powiedziała do niego, aby wziął alkohol na tzw. „krechę”.M. F.ponownie jej odmówił.J. R.dała więcM. F.4 złote na alkohol.M. F.wziął te pieniądze i poszedł dosklepu (...), w którym pracowały w tym dniuA. T.iD. B.. W sklepie kupił nalewkę, za którą częściowo zapłacił pieniędzmi, które otrzymał odJ. R., a częściowo swoimi. Po wyjściu zesklepu (...)dał kupioną nalewkęJ. R.iP. A. (1), którzy zaczęli ją pić. NatomiastM. F.dalej spożywał swoje kolejne piwo, które miał ze sobą.
Dowód: - częściowo wyjaśnieniaP. A. (1)k. 29-30, 49-50, 308, 570

-

częściowo wyjaśnieniaJ. R.k. 24-25, 44-45, 162-163, 166-167, 303-304, 571

zeznaniaM. F.k. 3-5, 105-106, 314, 605-606

zeznaniaD. B.k. 86, 633

zeznaniaA. T.k. 76-77, 633-634

Około godziny 11:30 cała trójka udała się naulicę (...)wG.. Stanęli na podwórku znajdującego się przy tej ulicybudynku numer (...). W pewnym momencieJ. R.powiedziała doM. F., aby dał jej papierosy.M. F.odpowiedział jej, że nie ma papierosów. WtedyJ. R.powiedziała do niego, aby dał jej pieniądze na papierosy.M. F.odmówił jej i powiedział, że nie ma pieniędzy.J. R.zaczęła wówczas wyzywaćM. F.i mówić, że na pewno ma pieniądze, tylko nie chce jej dać. Po chwiliP. A. (1)dwukrotnie uderzyłM. F.w twarz, najpierw z otwartej dłoni, a potem pięścią. W twarz z otwartej dłoni uderzyłaM. F.równieżJ. R.. NastępnieP. A. (1)zaczął szarpaćM. F., wskutek czegoM. F.przewrócił się na ziemię. GdyM. F.leżał na ziemi,P. A. (1)zaczął go kopać po tułowiu, aJ. R.wyciągnęła z kieszeni jego spodni telefonmarki S.o wartości 50 złotych i pieniądze w kwocie 85 złotych. Po chwiliM. F.stracił przytomność.
Dowód: - częściowo wyjaśnieniaP. A. (1)k. 29-30, 49-50, 308, 570

-

częściowo wyjaśnieniaJ. R.k. 24-25, 44-45, 162-163, 166-167, 303-304, 571

zeznaniaM. F.k. 3-5, 105-106, 314, 605-606

Akurat w tym czasie mieszkającabudynku numer (...)przyulicy (...), wyszła ze swojego mieszkania i udała się do kotłowni, gdzie spojrzała przez wychodzące na podwórko okno. Zobaczyła wówczas jakP. A. (1)nachylił się nadM. F.i zaczął coś do niego mówić. Następnie kopnął leżącego na ziemiM. F..B. A.krzyknęła wtedy doP. A. (1)przez okno, a gdy on nie zareagował i odszedł z tego miejsca wrazJ. R., wybiegała za nimi na ulicę i ponownie zaczęła krzyczeć, że wszystko widziała. W jej kierunku odwróciła się wówczasJ. R.i zapytała ją co widziała, na coB. A.odpowiedziała, że wszystko. Po tymJ. R.iP. A. (1)odeszli, aB. A.wróciła do swojego mieszkania. Idąc po klatce schodowej dowiedziała, że jej sąsiadR. K., który usłyszał wołanie o pomocM. F.wezwał Pogotowie Ratunkowe.M. F.poprosił córkę,R. K., która podeszła do niego wraz z ojcem, aby sprawdziła, czy ma w kieszeni telefon. Po sprawdzeniu okazało się, że nie ma w kieszeni telefonu.R. K.zadzwonił wtedy na podany przezM. F.numer, ale telefon został już wyłączony.
Dowód: - zeznaniaM. F.k. 3-5, 105-106, 314, 605-606

-

zeznaniaB. A.k. 18-19, 678

zeznaniaR. K.k. 20-21, 755

Po chwili na miejsce przyjechała karetka.M. F.był oszołomiony i zdezorientowany. Po chwili powiedział jednak udzielającemu mu pomocy medycznej lekarzowiM. P., że został uderzony. Nie zgodził się jednak na zabranie do szpitala, gdyż nie pozwolono mu na zabranie ze sobą dwóch psów.
Dowód: - zeznaniaM. F.k. 3-5, 105-106, 314, 605-606

-

zeznaniaB. A.k. 18-19, 678

zeznaniaR. K.k. 20-21, 755

zeznaniaM. P.k. 69, 632-633

Na skutek zaistniałego zdarzeniaM. F.doznał urazów głowy i tułowia, bez widocznych śladów obrażeń, które spowodowały naruszenie jego nietykalności cielesnej w rozumieniuart. 217 § 1 k.k.
Dowód: - zeznaniaM. F.k. 3-5, 105-106, 314, 605-606

-

opinia sądowo – lekarska k. 80-84a

Na miejsce przyjechał też patrol Policji w składzie: st. sierż.N. S.i sierż.Ł. K.. W rozmowie z policjantamiM. F.powiedział im, żeP. A. (1)iJ. R.zabrali mu telefonmarki N.i pieniądze w kwocie 30 złotych. Zaznaczył jednak, że boi sięP. A. (1)i że będzie się on na nim mścił, za to, co powiedział funkcjonariuszom Policji.P. A. (1)iJ. R.zostali zatrzymani o godzinie 13:36. Oboje znajdowali się wówczas w stanie nietrzeźwości. Nie mieli już przy sobie zabranychM. F.pieniędzy, ani telefonu, który sprzedaliJ. L.. Ona z kolei oddała go w późniejszym czasie swojemu synowiR. L..
Dowód: - zeznaniaM. F.k. 3-5, 105-106, 314, 605-606

-

zeznaniaN. S.k. 85, 677-678

zeznaniaJ. L.k. 313, 678

zeznaniaR. L.k. 344, 678-679

protokół zatrzymaniaJ. R.k. 6

protokół zatrzymaniaP. A. (1)k. 7

protokół z przebiegu badania stanu trzeźwościP. A. (1)k. 8

protokół z przebiegu badania stanu trzeźwościJ. R.k. 9

protokół przeszukaniaJ. R.k. 10-11

protokół przeszukaniaP. A. (1)k. 12-13

protokół przeszukania mieszkania k. 37-38

wykaz połączeń i danych abonentów k. 116-119, 278, 279-281, 282, 312

P. A. (1)ma obecnie(...). Jest kawalerem. Ma jedno dziecko w wieku 9 lat. Ma wykształcenie podstawowe, ukończył kurs stolarzem. Przed osadzeniem w zakładzie karnym utrzymywał się z prac dorywczych, z których osiągał dochód w wysokości około 2.000 złotych. Był wcześniej wielokrotnie karany.
Dowód: - wyjaśnieniaP. A. (1)k. 29-30, 49-50, 308, 570

-

dane o osobie k. 31

dane o karalności k. 33-34, 61-62, 89-90, 91-92, 108, 109, 110, 246, 399-400, 464-465, 723-724

odpisy orzeczeń k. 71, 72, 73, 74, 75

opinia z ZK k. 168

J. R.ma obecnie(...). Jest panną. Ma dwoje dzieci w wieku 7 oraz 2 lat, które przebywają w rodzinie zastępczej. Ma wykształcenie gimnazjalne, nie ma wyuczonego żadnego zawodu. Nie pracuje i nie posiada żadnego majątku. Wcześniej utrzymywała się z prac dorywczych, z których osiągała dochód w wysokości około 400 złotych. Była wcześniej karana.
Dowód: - wyjaśnieniaJ. R.k. 24-25, 44-45, 162-163, 166-167, 303-304, 571

-

dane o osobie k. 26, 164

dane o karalności k. 36, 59, 249, 397, 467, 721

odpisy orzeczeń k. 67, 68, 111, 112,

Z uwagi na wątpliwości odnośnie poczytalnościJ. R.została ona poddana dwukrotnie badaniu sądowo – psychiatrycznemu. W wydanych opiniach biegli nie stwierdzili uJ. R.choroby psychicznej, ani upośledzenia umysłowego. W oparciu o wyniki przeprowadzonych badań biegli uznali, że tempore criminis nie miała ona z przyczyn chorobowych zniesionej, ani znacznie ograniczonej zdolności rozpoznawania znaczenia czynów i kierowania swoim postępowaniem.
Dowód: - opinie sądowo – psychiatryczneJ. R.k. 269-271, 329

-

dokumentacja medycznaJ. R.k. 175-215

Przesłuchany w charakterze podejrzanego po raz pierwszyP. A. (1)nie przyznał się do dokonania rozboju naM. F.. Wyjaśnił, że od kilku lat zna osobiścieM. F., zamieszkałego wG., który kiedyś mieszkał naulicy (...). Czasem spotyka się zM.i wtedy razem piją alkohol. We wskazanym w zarzucie dniu idąc zJ. R.spotkali się zM.podsklepem (...)znajdującym się wG.przyulicy (...). Dokładnie przebiegu tego dnia nie pamięta ponieważ był pijany. Wsklepie (...)kupił na tzw. kreskę nalewkę w plastikowej butelce. Pozostały alkohol, który pili razem kupiła jużJ.wsklepie (...), który znajduje się w rejonie fontanny przyulicy (...). Nie widział, żebyF.miał przy sobie jakiekolwiek pieniądze. Nie widział również, żeby miał przy sobie telefon komórkowy.J.pieniądze miała, ponieważ tego dnia był u niej klient, któremu świadczyła usługi seksualne i zarobiła prawdopodobnie około 100 złotych. Na początku zF.pili alkohol zasklepem (...), a później poszli w trójkę naulicę (...)wG., gdzie wypili chyba po jednym winie, z tym, żeJ.piła chyba tylko piwo. NaW.doszło do kłótni pomiędzy nim aF.. Nie pamięta o co mogli się pokłócić. W trakcie kłótniM.uderzył go pięścią w twarz. On mu nie oddał i nie uderzył go.J.również go nie biła. Z cała pewnością mu nie zabierał żadnego telefonu czy pieniędzy. W jego ocenie mógł on telefon zgubić a pieniędzy raczej nie posiadał przy sobie ponieważ wcześniej kupował alkohol na kreskę w sklepie. W trakcie zdarzeniaF.był mocno pijany i doszło do tego, że spał nawet na trawie.
Podczas kolejnego przesłuchaniaP. A. (1)podtrzymał swoje wcześniejsze wyjaśnienia. Oświadczył, że był tamtego dnia pijany, tzn. wypił wino, ale ile dokładnie to nie pamięta. Dzień wcześniej też pił i z rana do południa.F.nie miał pieniędzy, bo akurat brał nalewkę wT. F.. To akurat pamięta. Nie pamięta czyF.rozmawiał w sprawie pieniędzy z szefemO.. Nie widział, żeby miał telefon. W sumieZ.to nie pamięta czy z nimi był, tzn. szedł z rana z nimi po nalewkę do Promila koło fontanny.F.wtedy był koło(...). Zapytał go czy chce wypić. Chciał się napić. Najpierw pili ich alkohol, a potem tę jego wziętą na krechę nalewkę za(...), a później naW., ale dokładnie nie pamięta.J.piła piwo.M. F.zasnął na trawie i jeśli miał telefon to mógł mu wtedy wypaść. Może pomyślał, że oni mu zabrali, a to nieprawda. Nie ma zF.żadnego konfliktu. Dobrze nie pamięta co się działo. Pamięta, żeF.spał na trawie, a potem poszli. Na miejscu nie było szarpaniny. TylkoF.do niego skoczył, coś mu odwaliło i go pobił. Uderzył goF.pięścią w lewe oko. Ma też strupy na głowie, może się przewrócił. To zresztą widać. Nie pamięta dlaczegoF.do niego skoczył. Coś kojarzy, że się pokłócili, ale o co to nie wie. Nie bił się zF., był pijany, aJ.zabrała go zaraz do domu.F.nie miał obrażeń ciała. Nie widział, by ktoś go uderzał czy kopał. Jego dziewczyna raczej była przy tym jakF.go pobił. Ona nie włączała się w to, nie uderzała go po twarzy. Nic takiego nie pamięta. Żadnego telefonu nie zabierał. Nawet go nie widział.F.nie miał pieniędzy, bo brał wino na kreskę. Wiadomo, że nikt w sklepie nie powie, że dali komuś na kreskę. Nie wie gdzie mieszkaF.. Kiedyś mieszkał naW.. Z tego co pamięta to on od rana sprzątał uJ. P.. On u niego codziennie sprząta.
Przesłuchany ponownieP. A. (1)podtrzymał wcześniejsze wyjaśnienia. Dodał, żeM. F.nikt nic nie zabierał. Nawet rozmawiał z nim iF.powiedział, że znalazł ten telefon, który mu niby zabrali w trawie. Natomiast odnośnie zarzutu gróźb karalnych wyjaśnił, że faktem jest, że z paniąS.iF.nie żyją dobrze, ale nie groził tym osobom. W sumie nie kłócił się z nimi. Raz zakłócił ciszę nocną i odsiedział za to 15 dni w areszcie. Nie był agresywny wobec tych kobiet. One po prostu nie lubią jego iJ.coś nawymyślały. One zresztą też na wymyślały inne rzeczy na inne osoby, ciągały się po sądach. Dodał, że nic nie wie na temat tego, żeby jego konkubina zabrała kartę bankomatową i pieniądze. Mówiła mu tylko, że się do tego przyznała.
Na rozprawie przed SądemP. A. (1)oświadczył, że przyznaje się częściowo do popełnienia zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień. Podał jedynie, że zabrał pokrzywdzonemu telefon, bo się szarpali i telefon mu wypadł i on go zabrał. To był jego błąd. Do gróźb się nie przyznał. Po odczytaniu jego wyjaśnień składanych na etapie postępowania przygotowawczego oświadczył, że ich nie podtrzymuje, bo on przypadkowo zabrał pokrzywdzonemu telefon, nie widział żadnych pieniędzy. Dodał, że to on zabrał telefon. Sprzedał ten telefon paniL.za 40 złotych, ale nie było przy tymJ.,J.nie wiedziała o tym, że zabrał i sprzedał telefon. Mówił jej, że pożyczył pieniądze od sąsiadki. Wcześniej o tym nie mówił, bo bał się konsekwencji.
Dowód: - wyjaśnieniaP. A. (1)k. 29-30, 49-50, 308, 570
Przesłuchana w charakterze podejrzanej po raz pierwszyJ. R.nie przyznała się do dokonania rozboju naM. F.. Wyjaśniła, że od około czterech lat zna osobiścieM. F.. ZM.czasem spożywała alkohol, lecz nie miało to często miejsca, w jej ocenie raz na pól roku. W dniu zdarzenia zatelefonowała doM.z pytaniem czy może jej pożyczyć kwotę 5 złotych. On jej odpowiedział, że jeszcze nie ma, ale czeka na swojego szefa, który może mu dać pieniądze. Umówili się przysklepie (...), który znajdującym się wG.przyulicy (...). Przy sklepie spotkali się rano. Nie pamięta która dokładanie to była godzina. W tym czasie towarzyszył jej chłopakP. A. (1). Pod sklepem czekali do godziny 10 rano kiedy sklep jest otwierany. NastępnieM.poszedł do sklepu gdzie na tzw. kreskę kupił dwa papierosy oraz nalewkę.M.brał na kreskę ponieważ okazało się, że szef nie przywiezie mu pieniędzy. Razem w trójkę poszli naulicę (...), gdzie wypili nalewkę. Ona na chwilę poszła naulice (...)gdzie mieszka i tam też podjechał mężczyzna, któremu czasem świadczy usługi seksualne. Z mężczyzną tym pojechali w kierunkuL.gdzie doszło do zbliżenia seksualnego w wyniku czego zarobiła 80 złotych. Następnie wróciła doP.iM.a za uzyskane pieniądze kupiła alkohol, tj. jedno wino i jedno piwo. Pozostałe pieniądze zostały w jej reklamówce.P.zM.pili wino, a ona piwo. Po wypiciu winaM.położył się na ziemi i usnął, a ona dopijała piwo. Po pewnym czasieM.uderzyłP.otwartą dłonią co zdenerwowałoP.i w wyniku czego doszło do szarpaniny między nimi. Ona nie uczestniczyła w tej szarpaninie i w żaden sposób nie uderzyłaM.. Widziała, że marek miał przy sobie telefon komórkowy, chyba była toN.. UM.nie wdziała żadnych pieniędzy i raczej ich nie miał ponieważ w sklepie miał kupować na tzw. kreskę. OnaM.żadnych pieniędzy nie zabierała. Nie widziała też żebyP.mógł mu zabrać ten telefon czy też pieniądze.
Podczas kolejnego przesłuchaniaJ. R.oświadczyła, że przyznaje się do tego, ze uderzyłaM. F.w twarz dwa razy z otwartej ręki, natomiast zaprzeczyła aby zabrał mu telefon komórkowy i pieniądze. Podtrzymała wcześniejsze wyjaśnienia. Oświadczyła, że wszystko co mówił było prawdą, prócz tego, że nie powiedziała, żeF.uderzyła. Była wypita i musiał ją zdenerwować. Żadnych pieniędzy mu nie zabrała, boF.nic nie miał. Wcześniej robił zakupy na kreskę. Telefonu nie widziała. Z tego co pamięta to z samego rana do niego dzwoniła, ale jego numeru nie pamięta. Ma go zapisany w swoim telefonie. Pamięta, żeF.miałN., tak jej się przynajmniej wydawało.M.iP.pili nalewkę, a ona piła piwo.M.położył się na ziemi, bo taki był pijany. To trwało z 3 minuty.P.dopił z nią piwo.M.podnosił się, powiedział coś, o coś poszło i dlatego zaczęli się szarpać. To była szarpanina, a nie bicie się. Uderzyła go ze dwa razy ręką w twarz.P.też coś tam się z nim szarpał. Oni raczej się szarpali, a nie bili. Tam nie było kopania. Odeszła od nich na początek wjazdu na podwórko.P.do niej zdążył podejść i wtedy wyszła taka kobieta, która powiedziała, że będzie dzwonić na Policję, że wszystko widziała, a ona na to co widziałaś, poszarpaliśmy się i poszli do domu naC.. Tam trochę posprzątali, a później wyszła do sklepu kupić tytoń i gilzy. Zatrzymani zostali z półtorej godziny po tym zajściu.M. F.ma prawo być zły, że się poszarpali, ale telefonu mu nie zabrali. Jak odchodzili on siedział na ziemi. Nie wie czy on miał jakieś obrażenia ciała. Był przytomny. Stała już koło ulicy i nie widziała jego twarzy. Odeszła, boP.zaczął się drzeć, zaczęli się przekrzykiwać, wyzywać. Wcześniej siedzieli i razem pili. Jednak żadnego telefonu mu nie zabrali.M.sprząta teren kołoO.i robi w piekarni uH..M.nie miał pieniędzy, bo szefO.powiedział przez telefon, że mu nie da, bo pojechał do Irlandii.M.brał na kreskę.M.powiedział coś co ją wkurzyło i dlatego go uderzyła, a oni zaczęli się szarpać. Ona się nie szarpała. Dodała, że jest w stanie oddaćM.za ten niby telefon, żeby tylko wycofał sprawę.
Przesłuchana ponownieJ. R.nie przyznała się dokonania rozboju naM. F., ani do kierowania gróźb karalnych. Oświadczyła, że pomiędzy nią aM. S.iA. F.dochodziło do kłótni i do wyzwisk. Padały z jej strony różne stwierdzenia, ale nie miała na celu ich zabić czy pobić. Osobiście nie słyszała jakP. A. (1)groził. Kiedy jest trzeźwy siedział w domu i nie wychodził. Kiedy był pod wpływem alkoholu zdarzało mu się pyskować do tych kobiet. Przyznała się natomiast do popełnienia kradzieży pieniędzy i kart bankomatowej. Wyjaśniła, że dokonała tego sama. To było w nocy, pili.P. A. (2)spał.M.nie było w domu. Kiedy zabrała kartę, pieniędzy w kwocie 100 złotych nie brała, obudziłaP. A. (1)i taksówką zZ.pojechali doG.. Taksówką zatrzymali się przy targowisku.P.został z taksówkarzem, a ona powiedziała, że idzie do sklepu. Tak naprawdę poszła do bankomatu, gdzie za pomocą karty bankomatowej i PINu wypłaciła pieniądze w kwocie 1050 złotych. 200 złotych nie wypłaciła. Tę kwotę wypłaciłaM. K.kiedy byli wcześniej wG.zP.iM.. Wtedy też przyjechali taksówką. Nie pamięta numerów taksówek ani marek pojazdów.M.wypłaciła 200 złotych, później z tych pieniędzy kupowała alkohol, który pili po powrocie do jej mieszkania. Dopiero wtedy postanowiła ukraść kartę bankomatową. 100 złotych na pewno nie brała.P. A. (1)na pewno nie brał udziału w tej kradzieży
Podczas następnego przesłuchaniaJ. R.podtrzymała swoje wcześniejsze wyjaśnienia. Dodała, że kłóciła się z sąsiadkami, doszło do wymiany zdań, ale to była taka podwórkowa kłótnia. Wyzywały się wzajemnie, ale nie padały żadne groźby, tylko określenia „taka czy owaka”. Nikt nie mówił, że mówił, że kogoś zabije.P.raz tylko stanął w jej obronie i powiedziałS., żeby się uspokoiła. W żaden sposób jej nie groził, między nimi relacje były dobre, tylko ona nie mogła się z nią dogadać. W kradzieży karty i pieniędzy nie brał udziałuP.. Rozmawiała zM. F., widziała go parę razy i on powiedział, że znalazł telefon, ale nie wie w jaki sposób, tylko tych pieniędzy nie znalazł. Przeprosił ich za ten telefon i powiedział, że nie ma do nich żadnych pretensji, a ona przeprosiła go za to, że go uderzyła w twarz.
Na rozprawie przed SądemJ. R.oświadczyła, że przyznaje się tylko do zarzutu IV, do przywłaszczenia pieniędzy i karty oraz kradzieży pieniędzy z bankomatu, a do pozostałych zarzucanych jej czynów się nie przyznaje i odmówiła składania wyjaśnień. Oświadczyła jedynie, że nic nie zrobiłM. F., ani nic mu nie zabrała, ona go tylko uderzył w twarz dłonią oraz, że nie było gróźb, to były takie wyzywanki jak to między babami. Po odczytaniu jej wyjaśnień składanych na etapie postępowania przygotowawczego oświadczyła, że je podtrzymuje i dodała, że gadała zM. K., która zgodziła się, że ona jej spłaci te pieniądze.
Dowód: - wyjaśnieniaJ. R.k. 24-25, 44-45, 162-163, 166-167, 303-304, 571
Sąd zważył, co następuje:
W świetle zebranego w sprawie materiału dowodowego sprawstwo i wina oskarżonych nie budzą wątpliwości.
P. A. (1)częściowo przyznał się do pierwszego z zarzucanych mu czynów, natomiast nie przyznał się do popełnienia dwóch pozostałych zarzucanych mu czynów.
Oskarżony nie kwestionował faktu, że we wskazanym w pierwszym z zarzucanych mu czynów dniu i miejscu był wraz zM. F.iJ. R.. Przyznał też, że uderzył pokrzywdzonego i ostatecznie potwierdził też, że został mu zabrany telefon. W tym zakresie z jego wyjaśnieniami korespondowały zaś zarówno zeznaniaM. F., jak i wyjaśnieniaJ. R., wobec czego zostały one uznane przez Sąd za wiarygodne. Odmiennie niż pokrzywdzonyP. A. (1)twierdził natomiast, że to on zabrał telefonM. F., a nieJ. R.i że ten telefon wypadł pokrzywdzonemu podczas szarpaniny, do której doszło pomiędzy nimi. Dodał, żeJ. R.nic o tym nie wiedziała. Zaprzeczał też, aby zabrałM. F.jakieś pieniądze. WprawdzieJ. R.potwierdziła te okoliczności, tej części wyjaśnień oskarżonego nie sposób jednak uznać za wiarygodne. Po pierwsze przeczą im logiczne i konsekwentne zeznania pokrzywdzonego, który składając zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa szczegółowo opisywał przebieg zdarzenia, tj. że był uderzany przez oboje oskarżonych i kopany przez oskarżonego oraz, że oskarżona wyciągnęła mu z kieszeni spodni telefon i pieniądze. Z jego zeznaniami w tym zakresie korespondują zaś zeznaniaB. A., która widziała końcową część zdarzenia oraz świadków, którzy mieli z pokrzywdzonym kontakt bezpośrednio po zdarzeniu i którym mówił, co się wydarzyło, a w szczególności co zostało mu zabrane. Należy zauważyć, żeP. A. (1)początkowo kategorycznie zaprzeczał, aby on alboJ. R.zabraliM. F.telefon komórkowy, czy też pieniądze, do zabrania pokrzywdzonemu telefonu przyznał się zaś dopiero wtedy, gdy ustalono, że został on przez nich sprzedany innej osobie. W dodatku, choć ostatecznie przyznał się do zabraniaM. F.telefonu, to twierdził, że zabrał go gdy on wypadł pokrzywdzonemu z kieszeni podczas szarpaniny, choć wcześniej podawał, że nie pamięta co dokładanie wydarzyło się w tym dniu, bo był pijany. Nie potrafił też podać żadnego powodu, dla którego pomiędzy nim aM. F.miałby dojść do kłótni. Pokrzywdzony podał zaś co było powodem takiego zachowania oskarżonych wobec jego osoby. Zeznał, że najpierwJ. R.domagała się od niego pieniędzy na alkohol i papierosy, a gdy jej odmówił, zaczęli go bić i szarpać oraz zabrali mu telefon i pieniądze. Oskarżony zaprzeczał też temu, aby kopałM. F.. Twierdził, ze jedynie go uderzył. Tymczasem zeznania pokrzywdzonego w tym zakresie potwierdziłaB. A., która widziała końcową część zdarzenia, w tym to jakP. A. (1)go kopnął. Mając na uwadze powyższe, Sąd nie dał wiary wyjaśnieniom oskarżanego w tej części w jakiej twierdził, że to on zabrałM. F.telefon komórkowy, gdy on wypadł mu podczas szarpaniny pomiędzy nimi oraz zaprzeczał, by z oskarżoną zabrali pokrzywdzonemu pieniądze, uznając, że stanowią one jedynie konsekwencję przyjętej przez niego linii obrony.
Podobnie Sąd ocenił tę część wyjaśnieńP. A. (1)i uznał ją za niewiarygodną, w której zaprzeczał, aby groziłM. S.iA. F.. Oskarżony twierdził, że nie był agresywny wobec tych kobiet, ani w sumie się z nimi nie kłócił, a one po prostu nie lubią jego iJ. R.i to nawymyślały. Okoliczności te potwierdziła oskarżona, która również zaprzeczała, aby jej konkubent groził pokrzywdzonym. Ich wyjaśnieniom przeczyły jednak nie tylko wzajemnie ze sobą korespondujące zeznaniaM. S.iA. F., ale również zeznania pracowników opieki społecznej, które były bezpośrednimi świadkami agresji słownejP. A. (1)wobecA. F.. Pokrzywdzone podały, że obawiały się oskarżonego i tego że może spełnić swoje groźby, tym bardziej, że najczęściej znajdował się on wówczas pod wpływem alkoholu.
W tym stanie rzeczy wyjaśnieniaP. A. (1)Sąd uznał za wiarygodne tylko w tym zakresie, a jakim korespondowały one z poczynionymi przez Sąd ustaleniami stanu faktycznego, w pozostałym zaś zakresie odmówił im wiarygodności uznając, że stanowią one jedynie konsekwencje przyjętej przez oskarżonego linii obrony mającej na celu umniejszenie jego winy.
W większości za niewiarygodne Sąd uznał również wyjaśnieniaJ. R., która nie przyznała się ani do dokonania rozboju naM. F., ani do kierowania gróźb karalnych wobecM. S.iA. F..
Oskarżona podobnie jak jej konkubent przyznawała się jedynie do tego, że uderzyłaM. F.. Zaprzeczała natomiast, aby zabrała mu pieniądze lub telefon. Twierdziła też, że nic nie wiedziała o tym, że zabrał goP. A. (1), mimo iż w swoich wyjaśnieniach dokładnie opisywała przebieg szarpaniny pomiędzy jej konkubentem a pokrzywdzonym. Nic nie wspomniała natomiast o tym, aby wówczasM. F.wypadł telefon i by jej konkubent go zabrał. Jej wyjaśnienia w tym zakresie były zatem nie tylko sprzeczne z tym co podawał pokrzywdzony, ale również z tym co wyjaśniłP. A. (1). W dodatku były one niekonsekwentne i nielogiczne.J. R., podobnie zresztą jak i oskarżony, po porostu dostosowywała ich treść do poczynionych przez organa ścigania ustaleń. Tym samym wyjaśnień oskarżonej w zakresie w jakim zaprzeczała, aby wyciągnęła z kieszeni spodniM. F.telefon i pieniądze nie sposób było uznać za wiarygodne. W ocenie Sądu stanowiły one po prostu konsekwencję przyjętej linii obrony.
Podobnie Sąd ocenił tę część wyjaśnieńJ. R.i uznał ją za niewiarygodną, w której zaprzeczała, aby groziłaM. S.iA. F.. Oskarżona twierdziła, że pomiędzy nią a sąsiadkami dochodziło jedynie do wzajemnych wyzwisk, nigdy natomiast im nie groziła. Twierdziła też, że nigdy nie zamierzała zabić czy pobić swoich sąsiadek. Jak już jednak wskazywano powyżej wyjaśnieniom jej i jej konkubenta w tym zakresie przeczyły nie tylko wzajemnie ze sobą korespondujące zeznaniaM. S.iA. F., ale również zeznania pracowników opieki społecznej, które były bezpośrednimi świadkami agresji słownej zarównoP. A. (1)jak iJ. R.wobecA. F.. Pokrzywdzone podały, że obawiały się także oskarżonej, gdy była w towarzystwie swojego konkubenta i tego że mogą spełnić swoje groźby, tym bardziej, że najczęściej znajdowała się ona wówczas, tak jak jej konkubent, pod wpływem alkoholu. Przytoczyły też słowa za pomocą którychP. A. (1)iJ. R.im grozili. Słowa te jak np. „zajebie” nie tylko są wulgarne, ale niewątpliwie mogły być odebrane przezM. S.iA. F.jako groźby, tym bardziej w kontekście zaistniałych okoliczności tj. wypowiadania ich przez osoby najczęściej znajdujące się pod wpływem alkoholu. W tym stanie rzeczy wyjaśnienia oskarżonej Sąd uznał za wiarygodne tylko w tym zakresie, a jakim korespondowały one z poczynionymi przez Sąd ustaleniami stanu faktycznego, w pozostałym zaś zakresie odmówił im wiarygodności uznając, że stanowią one jedynie konsekwencje przyjętej linii obrony mającej na celu umniejszenie jej winy.
Za wiarygodną Sąd uznał natomiast tę część wyjaśnieńJ. R., w której ostatecznie przyznała się ona zarówno do kradzieży karty bankomatowej, jak i pieniędzy. W tym zakresie z jej wyjaśnieniami korespondowały bowiem zarówno zeznaniaM. K., jak i dowody z dokumentów w postaci rejestru dokonanych transakcji, czy zapisu monitoringu spod bankomatu. Ta część wyjaśnień oskarżonej znajdowała zatem w pełni oparcie w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym.
W większości za wiarygodne Sąd uznał natomiast zeznaniaM. F.. Pokrzywdzony w złożonym zawiadomieniu opisał szczegółowo, jaki przebieg miało całe zdarzenie i wymienił, jakie rzeczy zostały mu zabrane. Oceniając zeznania tego pokrzywdzonego Sąd miał na uwadze, że w chwili zdarzenia, podobnie jak i oskarżeni, znajdował się on pod wpływem alkoholu oraz że na skutek zadanych mu ciosów był oszołomiony i zdezorientowany, co zdaniem Sądu tłumaczyło fakt początkowego pomylenia marki telefonu komórkowego, czy ilości pieniędzy, które zostały mu zabrane. W dodatku z czasem nie pamiętał on już dokładanie przebiegu zdarzenia, po odczytaniu mu jednak wcześniejszych zeznań w pełni je podtrzymał. Tym samym brak było podstaw, by jego zeznaniom odmówić wiarygodności, tym bardziej, że jak już wyżej wspomniano korespondowały z nimi zeznaniaB. A., która widziała końcową część zdarzenia oraz świadków, którzy mieli z pokrzywdzonym kontakt bezpośrednio po zdarzeniu i którym mówił, co się wydarzyło, a w szczególności co zostało mu zabrane.
Za wiarygodne Sąd uznał też zeznaniaB. A.iR. K., którzy mieszkają w budynku, przy którym znajduje się podwórko, gdzie oskarżeni dokonali rozboju naM. F., które w pełni korespondowały z tym co podawał w swoich zeznaniach pokrzywdzony.
B. A.zeznała, że widziała jak jakiś mężczyzna nachyla się na innym leżącym na ziemi, a potem go kopie i odchodzi z jakąś kobietą.
Z koleiR. K.podał, że pokrzywdzony od razu po zdarzeniu prosił, aby jego córka sprawdziła, czy ma telefon i że on nawet dzwonił na podany przezM. F.numer, tyle że był on już wyłączony.
Żadnych wątpliwości co do wiarygodności nie budziły też zeznania przybyłego na miejsce lekarza oraz jednego z funkcjonariuszy Policji.
M. P.wskazał, że pokrzywdzony był oszołomiony i zdezorientowany, ale w pewnym momencie podał, że został uderzony.
Z koleiN. S.podała, że w przeprowadzonym przez nią rozpytaniu na temat okoliczności zdarzeniaM. F.powiedział, że został pobity przezP. A. (1)iJ. R.oraz, że zabrali mu oni telefon komórkowy i pieniądze.
Za wiarygodne Sąd uznał także zeznania pracownicsklepu (...)oraz osoby, którym oskarżeni sprzedali zabrany pokrzywdzonemu telefon i jej syna.
D. B.iA. T.zaprzeczyły, aby w sklepie w którym pracują była możliwość sprzedaży towaru na tzw. krechę, co przeczyło twierdzeniom oskarżonych, żeM. F.podczas zdarzenia nie miał żadnych pieniędzy, skoro miał kupić alkohol na tzw. krechę. PonadtoD. B.podała, że po zdarzeniu przez kilka dni nie widziała pokrzywdzonego i że potem opowiadał on jej co się wydarzyło.
Z koleiJ. L.podała, że oskarżeni sprzedali jej telefon, o którym nie wiedziała, że został on przez nich zabranyM. F.i że w późniejszym czasie dała go swojemu synowi.R. L.w pełni zaś potwierdził to co zeznała jego matka.
Za wiarygodne, tyle że nie wnoszące nic istotnego do sprawy Sąd uznał z kolei zeznaniaT. Z. (2), który ani nie był świadkiem zdarzenia, ani też nie posiadał żadnej wiedzy na ten temat.
Za wiarygodne Sąd uznał również zeznania pokrzywdzonychM. S.iA. F., które wzajemnie ze sobą korespondowały oraz znajdowały oparcie w pozostałym materiale dowodowym. Obie pokrzywdzone podały jakimi słowami grozili im oskarżeni i w jakich okolicznościach do tego dochodziło oraz co było tego powodem. Zeznały też, że obawiały się spełnienia tych gróźb w momencie gdy były wypowiadane.M. S.zeznała ponadto, że do tej pory oskarżeni zachowują się wobec niej niewłaściwie i ona dalej obawia się spełnienia tych gróźb. NatomiastA. F.zeznała, że obecnie pogodziła się z oskarżonymi i już się ich nie obawia. Chciała nawet wycofać swój wniosek o ściganie oskarżonych. Przyznała jednak, że wcześniej ich się obawiała, że spełnią swoje groźby, gdy byli razem i jej grozili.
W pełni za wiarygodne Sąd uznał też zeznania pracownic opieki społecznej, które potwierdziły fakt kierowania przez oskarżonych agresji słownej wobecA. F., co korespondowało z treścią zeznańM. S.iA. F.odnośnie agresywnego zachowania oskarżonych wobec nich.
Brak było także podstaw by odmówić wiarygodności zeznaniomM. K., którym nie zaprzeczała sama oskarżona jako, że w pełni przyznawała się ona do popełnienia czynu na szkodę tej pokrzywdzonej. W dodatku z zeznaniamiM. K.korespondowały dowody o charakterze rzeczowym w postaci wydruku dokonanych operacji bankowych oraz zapisu z umieszczonej przy bankomacie kamery monitoringu.
Za wiarygodne Sąd uznał również dowody z dokumentów, w tym w szczególności w postaci protokołów oględzin i przeszukania, dokumentacji medycznej i opinii sądowo – lekarskiej dotyczącej pokrzywdzonego oraz opinii sądowo – psychiatrycznejJ. R.. Wydane w sprawie opinie zostały sporządzone w sposób jasny i zgodny z obowiązującymi w tej mierze procedurami. Opinie te, podobnie jak i pozostałe dowody z dokumentów nie były kwestionowane przez żadną ze stron, a Sąd nie znalazł żadnych okoliczności, które by uzasadniały wątpliwości, co do ich wiarygodności.
Reasumując należy stwierdzić, że analiza całokształtu zebranego w sprawie materiału dowodowego wykazała sprawstwo oskarżonych w zakresie zarzucanych im czynów.
Przestępstwo kwalifikowane zart. 280 § 1 k.k.polega na kradzieży popełnionej przy użyciu przemocy wobec osoby lub groźby natychmiastowego jej użycia albo przez doprowadzenie człowieka do stanu nieprzytomności lub bezbronności.
Jak wynika z poczynionych przez Sad ustaleńJ. R.najpierw zażądała odM. F.pieniędzy, a gdy ich nie otrzymała wraz zP. A. (1)zaczęli go uderzać po twarzy, po czymP. A. (1)zaczął kopać pokrzywdzonego, aJ. R.wyciągnęła z kieszeni jego spodni telefon komórkowy i pieniądze. Stosowanie przez oskarżonych przemocy wobecM. F.ukierunkowane było na uzyskanie od niego korzyści majątkowych, którychJ. R.już wcześniej się od niego domagała. Nie było natomiast tak jak to zaprezentował w swoim stanowisku wyrażonym w głosach stron obrońca oskarżonego, tj. że najpierw pomiędzyP. A. (1)a pokrzywdzonym doszło do szarpaniny, podczas którejM. F.wypadł telefon i że dopiero wówczas u oskarżonego powstał zamiar jego zaboru.
Bezspornym w ocenie Sądu było więc, że zarównoP. A. (1)jak iJ. R.dopuścili się pierwszego z zarzucanych im czynów tj. przestępstwa kwalifikowanego zart. 280 § 1 k.k.
Zgodnie z treścią przepisuart. 18 § 1 k.k.odpowiada za sprawstwo także ten, kto wykonuje czyn zabroniony wspólnie i w porozumieniu z inną osobą. Współsprawstwo zachodzi zaś wówczas, gdy dwie lub więcej osób, działając w porozumieniu wspólnie dokonują czynu zabronionego. Konstrukcja współsprawstwa zakłada przy tym, że każdy ze współsprawców ponosi odpowiedzialność za całość popełnionego przestępstwa, a więc także i w tej części, w której znamiona czynu zabronionego zostały wypełnione zachowaniem innego współsprawcy.
Na gruncie niniejszej sprawy nie tylkoP. A. (1), ale równieżJ. R., wbrew stanowisku jej obrońcy zaprezentowanemu w głosach stron, brali czynny udział w popełnionym przestępstwie. Nie działali oni jednak indywidualnie, tylko wspólnie. Razem używali wobec pokrzywdzonego przemocy uderzając go w twarz. Ponadto ich zachowania były ze sobą skoordynowane. Jak wynika z zeznań pokrzywdzonego, gdyP. A. (1)go kopał,J. R.w tym czasie zabierała mu rzeczy. Oczywistym jest więc, że przez cały czas istniało pomiędzy nimi porozumienie.
Mając na uwadze powyższe, Sąd przyjął, żeP. A. (1)wraz zJ. R.pierwszego z zarzucanych im czynów dopuścili się wspólnie i w porozumieniu.
Sąd przyjął ponadto, że oskarżony popełnił pierwszy z zarzucanych mu czynów w warunkach powrotu do przestępstwa opisanych wart. 64 § 1 k.k., a więc w warunkach recydywy zwykłej. Zgodnie z treścią przepisuart. 64 § 1 k.k., jeżeli sprawca skazany za przestępstwo umyślne na karę pozbawienia wolności popełnia w ciągu 5 lat po odbyciu co najmniej 6 miesięcy kary umyślne przestępstwo podobne do przestępstwa, za które był już skazany, Sąd może wymierzyć karę przewidzianą za przypisane sprawcy przestępstwo w wysokości do górnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonego o połowę.
P. A. (1)był uprzednio karany wyrokiem Sądu Rejonowego w Goleniowie z dnia 5 marca 2009 r. (sygn. akt VI K 58/09) za czyn kwalifikowany zart. 278 § 1 k.k.(a więc za umyślne przestępstwo podobne do obecnie mu zarzucanego) na karę 8 miesięcy pozbawienia wolności, którą odbył w okresie od 17.11.2009 r. do 18.06.2010 r., kiedy został przedterminowo warunkowo zwolniony.
W konsekwencji powyższego Sąd zakwalifikował pierwszy z zarzucanych mu czynów zart. 280 § 1 k.k.w zw. zart. 64 § 1 k.k.
Bezspornym zdaniem Sądu było również, żeP. A. (1)iJ. R.swoim zachowaniem wyczerpali także znamiona przestępstwa kwalifikowanego zart. 190 § 1 k.k., które polega na grożeniu innej osobie popełnieniem przestępstwa na jej szkodę lub szkodę osoby najbliższej, przy czym groźba ta musi wzbudzać w zagrożonym uzasadnioną obawę, że zostanie spełniona.
Jak wynika z poczynionych przez Sąd ustaleń zarównoP. A. (1), jak iJ. R.przy użyciu wulgarnych słów groziłM. S.iA. F.pozbawieniem życia i uszkodzeniem ciała. Obie pokrzywdzone podały też, że w chwili wypowiadania tych gróźb obawiały się ich spełnienia, zwłaszcza, że zazwyczaj wypowiadane były, gdy oskarżeni znajdowali się pod wpływem alkoholu. W tych warunkach odczuwana przez pokrzywdzone obawa, że kierowane pod ich adresem groźby mogą zostać spełnione, niewątpliwie była uzasadniona. Bez znaczenia dla przyjęcia sprawstwa oskarżonych była natomiast okoliczność, że aktualnie pojednali się oni z jedną z pokrzywdzonych, jak również to, czy faktycznie zamierzali oni zrealizować swoje groźby. Wystarczającym w tym zakresie było ustalenie, że groźby oskarżonych kierowane do pokrzywdzonych, w chwili gdy były wypowiadane wzbudziły w nich uzasadnioną obawę, że mogą zostać spełnione.
Oczywistym jest zatem, żeP. A. (1)iJ. R.swoim zachowaniem dwukrotnie wyczerpali znamiona przestępstwa stypizowanego wart. 190 § 1 k.k.popełniając wyżej wymienione czyny zabronione na szkodę dwóch pokrzywdzonych (M. S.iA. F.).
Ponadto Sąd ustalił, że zarzucanych im czynów oskarżeni dopuścili się w ramach ciągu przestępstw opisanego w przepisieart. 91 § 1 k.k.Stosownie do jego treści o ciągu przestępstw można mówić, jeżeli sprawca popełnia z wykorzystaniem takiej samej sposobności, w krótkich odstępach czasu, dwa lub więcej przestępstw, zanim zapadł pierwszy wyrok, chociażby nieprawomocny, co do któregokolwiek z tych przestępstw. Na gruncie rozpoznawanej sprawy warunki te bezspornie zaistniały, co obligowało Sąd do przyjęcia, że piątego i szóstego z zarzucanychP. A. (1)czynów oraz drugiego i trzeciego z zarzucanychJ. R.czynów dopuścili się oni w warunkach ciągu przestępstw.
Z kolei przestępstwo kwalifikowane zart. 278 § 1 k.k., a więc przestępstwo kradzieży polega na zaborze w celu przywłaszczenia cudzej rzeczy ruchomej. Przedmiotem ochrony jest własność i posiadanie takiej rzeczy. Przepis ten stosownie do dyspozycji § 5 stosuje się odpowiednio do kradzieży karty uprawniającej do podjęcia pieniędzy z automatu bankowego.
J. R.jak sama przyznała zabrała pieniądze należące doM. K.oraz jej kartę bankomatową, przy użyciu której dokonała wypłaty z bankomatu kolejnych pieniędzy.
Bezspornym jest więc, że wyczerpała ona swoim zachowaniem znamiona czwartego z zarzucanych jej czynów, tj. przestępstwa stypizowanego wart. 278 § 1 k.k.w zw. zart. 278 § 5 k.k.
Dla oddania pełnej kryminalnej zawartości czwartego z zarzucanychJ. R.czynów należało jednak dodatkowo przywołać jeszcze przepisart. 12 k.k.Podejmowane przez oskarżoną zachowania polegające na kradzieży pieniędzy, a następnie wypłaceniu z bankomatu pieniędzy przy użyciu uprzednio skradzionej karty bankomatowej należy uznać za jeden czyn zabroniony albowiem były one podejmowane przez nią w krótkich odstępach czasu, w wykonaniu z góry powziętego zamiaru.
WymierzającP. A. (1)iJ. R.karę Sąd kierował się dyrektywami wymiaru kary określonymi wart. 53i następnychk.k.
Przy określaniu wymiaru kar za poszczególne przestępstwa przypisane oskarżonym, Sąd wziął pod uwagę stopień ich winy i społecznej szkodliwości popełnionych przez nich czynów. Sąd nie znalazł żadnych okoliczności wyłączających, ani ograniczających ich winę. Przeprowadzone w toku postępowania badanie sądowo – psychiatryczneJ. R.nie wykazało, aby w chwili popełniania zarzucanych jej czynów miała zniesioną, bądź znacznie ograniczoną poczytalność. Również wobecP. A. (1)nie istniały żadne wątpliwości, co do jego poczytalności w chwili zarzucanych mu czynów.
Sąd uznał, że zarówno wina oskarżonych, jak i społeczna szkodliwość popełnionych przez nich przestępstw była bardzo duża.P. A. (1)iJ. R.dopuścili się ich działając z zamiarem bezpośrednim. Na uwzględnienie nie zasługiwały przy tym ani okoliczności ich popełnienia, ani sposób działaniaP. A. (1)iJ. R.. Oskarżeni w chwili popełnienia zarzucanych im przestępstw znajdowali się pod wpływem alkoholu, w który to stan wprowadzili się dobrowolnie. W dodatku ich działania były bardzo agresywne czy to słownie, czy fizycznie. Ponadto uzyskane z popełnionych przestępstw pieniądze zamierzali przeznaczyć na alkohol. Również zatem motywacja, jaka kierowała oskarżonymi zasługiwała na dezaprobatę.
Ponadto Sąd miał również na uwadze właściwości i warunki osobiste oskarżonych. Na ich niekorzyść należało uwzględnić ich wcześniejszą karalność, w przypadku oskarżonego wielokrotną. Z kolei jako okoliczność dla nich korzystną należało uwzględnić to, że częściowo przyznali się oni do popełnienia zarzucanych im czynów i starali się pojednać z pokrzywdzonymi.
Mając na uwadze powyższe okoliczności Sąd uznał, że karą odpowiednią dla:

1
P. A. (1)za:

- czyn I będzie kara 2 lat pozbawienia wolności,
- popełnione w ramach ciągu przestępstw czyny V i VI będzie kara 4 miesięcy pozbawienia wolności,

2
J. R.za:

- czyn I będzie kara 1 roku i 10 miesięcy pozbawienia wolności,
- popełnione w ramach ciągu przestępstw czyny II i III będzie kara 4 miesięcy pozbawienia wolności,
- czyn IV będzie kara 4 miesięcy pozbawienia wolności,
Na różnicę w wysokości wymierzonejP. A. (1)kary za pierwszy z zarzucanych mu czynów w porównaniu do kary wymierzonej za ten czynJ. R.wpływ miały przede wszystkim role, jakie oskarżeni odegrali w popełnionym przestępstwie. Jak bowiem wynikało z zeznań pokrzywdzonych, choćJ. R.tak samo jak iP. A. (1)uderzała go, to jednak była ona mniej agresywna niżP. A. (1).
Sąd połączył orzeczoneP. A. (1)iJ. R.kary i wymierzył im kary łączne. Ustalając wysokość wymierzonych kar łącznych Sąd miał na uwadze, że zarzucaneP. A. (1)iJ. R.czyny, choć godzą w różne dobra chronione prawem, to jednak zostały one popełnione w bliskim związku czasowym. Mając na uwadze powyższe Sąd określił wysokość wymierzonejP. A. (1)kary łącznej na 2 lata i 2 miesięce pozbawienia wolności, aJ. R.na 2 lata pozbawienia wolności.
Zdaniem Sądu orzeczone w tej wysokości wobec oskarżonych kary, powinny spełnić swe cele wychowawcze oraz uświadomić oskarżonym naganność ich zachowania.
Rozważając kwestię ewentualnego warunkowego zawieszenia orzeczonej wobecJ. R.kary łącznej pozbawienia wolności Sąd rozstrzygając kolizję obowiązujących ustaw stosownie do dyspozycjiart. 4 § 1 k.k.zastosował poprzednio obowiązujące brzmienieart. 69 §1 k.k., które dopuszczało warunkowe zawieszenie kary pozbawienia wolności orzeczonej w wysokości do 2 lat (w obecnym brzmieniu tego przepisu możliwości taka istnieje tylko w przypadku kar pozbawienia wolności orzeczonych w wymiarze do 1 roku), jako korzystniejsze dla oskarżonej. Po wnikliwej analizie przesłanek wymienionych w przepisieart. 69 § 1 i § 2 k.k.(w poprzednim brzmieniu) Sąd uznał, że dla osiągnięcia celów kary wobecJ. R.nie będzie konieczne natychmiastowe jej wykonanie i warunkowo zawiesił wykonanie orzeczonej jej kary łącznej pozbawienia wolności na maksymalny okres 5 lat próby. Decydując się na skorzystanie z instytucji warunkowego zawieszenia wykonania kary Sąd wziął pod uwagę przede wszystkim dotychczasowy tryb życia oraz właściwości i warunki osobiste oskarżonej. Wprawdzie była ona już karana, jednak czyniła starania by pojednać się z pokrzywdzonymi i naprawić im wyrządzoną szkodę. Zdaniem Sądu uzasadnia to przekonanie, że pomimo warunkowego zawieszenia wykonania kary pozbawienia wolności w przyszłości będzie ona przestrzegała porządku prawnego i nie popełni więcej przestępstwa. Orzeczenie maksymalnego przewidzianego w przepisach (w poprzednim brzmieniu) okresu próby podyktowane było faktem, żeJ. R.mimo stosunkowo młodego wieku była już karana, a obecnie dopuściła się kilku przestępstw. W tej sytuacji, w ocenie Sądu koniecznym było zapewnienie możliwości kontrolowania jej zachowania na przestrzeni dłuższego czasookresu. Ponadto, w celu dodatkowego zabezpieczenie prawidłowego przebiegu próby i wzmocnienia roli wychowawczego oddziaływania kary naJ. R.Sąd orzekł wobec niej środek karny w postaci dozoru kuratora.
Zgodnie z treściąart. 63 § 1 k.k.Sąd zaliczył oskarżonym na poczet wymierzonych im kar pozbawienia wolności okresy zatrzymania i tymczasowego aresztowania w sprawie.
Na podstawieart. 618 §1 pkt 11 k.p.k.oraz§ 14 ust. 2 pkt 3w zw.§ 16 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzęduSąd przyznał od Skarbu Państwa na rzecz adw.K. B.oraz adw.K. S.kwoty po 826,56 złotych tytułem kosztów obrony udzielonej oskarżonym z urzędu.
O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawieart. 624 §1 k.p.k.zwalniając oskarżonych od ich ponoszenia w całości z uwagi na ich obecną sytuację materialną, w tym pobytP. A. (1)w zakładzie karnym, uznając, że poniesienie tych kosztów przez oskarżonych zdaniem Sądu byłoby dla nich zbyt uciążliwe.

```yaml
court_name: Sąd Rejonowy w Goleniowie
date: '2016-03-15'
department_name: II Wydział Karny
judges:
- Aleksandra Krukar – Leśniak
legal_bases:
- art. 69 § 1 i § 2 k.k.
- art. 618 § 1 pkt 11 k.p.k.
- § 16 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie
  opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej
  pomocy prawnej udzielonej z urzędu
recorder: Magdalena Sapikowska
signature: II K 902/13
```