You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt: II K 1155/13

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 18 maja 2015 r.
Sąd Rejonowy w Wołominie w II Wydziale Karnym w składzie:
Przewodniczący  – SSR Florian Szcześnik
Protokolant   – Małgorzata Olszewska
w obecności prokuratora Roberta Sakowicza
po rozpoznaniu na rozprawie w dniach: 29 października 2014 r., 9 stycznia 2015 r., 3 marca 2015 r. i 11 maja 2015 r.
sprawyM. D.,synaL.iI.,
ur. w dniu (...)wK.
oskarżonego o to, że:

1
w dniu 08 grudnia 2013 roku w miejscowościZ., pow.(...), woj.(...), przyul. (...), znieważył funkcjonariuszy Policji sierż. sztab.R. D.i st. sierż.J. C., w ten sposób, że wyzywał ich słowami wulgarnymi, obraźliwymi podczas i w związku z pełnieniem przez nich obowiązków służbowych,

tj. o czyn zart. 226  § 1 k.k.

2
w dniu 08 grudnia 2013 roku w miejscowościZ., pow.(...), woj.(...), przyul. (...)w budynku Komisariatu Policji wZ., znieważył funkcjonariuszy Policji sierż. sztab.R. D., st. sierż.J. C.i st. asp.J. S., w ten sposób, że wyzywał ich słowami wulgarnymi, obraźliwymi, podczas i w związku z pełnieniem przez nich obowiązków służbowych,

tj. o czyn zart. 226  § 1 k.k.

3
w dniu 08 grudnia 2013 roku w miejscowościZ., pow.(...), woj.(...), przyul. (...)w budynku Komisariatu Policji wZ., naruszył nietykalność cielesną podczas wykonywania obowiązków służbowych przez funkcjonariusza Policji sierż. sztab.R. D., w ten sposób, że usiłował uderzyć go ręką w twarz a następnie opluł jego mundur, szarpał go rękoma za mundur i odpychał,

tj. o czyn zart. 222  § 1 k.k.

4
w dniu 08 grudnia 2013 roku w miejscowościZ., pow.(...), woj.(...), przyul. (...)w budynku Komisariatu Policji wZ., podczas wykonywania obowiązków służbowych przez funkcjonariuszy Policji sierż. sztab.R. D., st. sierż.J. C.i st. asp.J. S., poprzez wystosowanie wobec nich gróźb karalnych polegających na pobiciu, „zajebaniu”, zwolnieniu z pracy, zmuszał ich do zaniechania wykonywania prawnych czynności służbowych,

tj. o czyn zart. 224  § 2 k.k.

orzeka:

I
oskarżonegoM. D.w ramach czynów zarzuconych mu w pkt 1 i 2 aktu oskarżenia, uznaje za winnego tego, że w dniu 8 grudnia 2013 roku w miejscowościZ., pow.(...), woj.(...), przyul. (...)oraz przyul. (...)w budynku Komisariatu Policji wZ., znieważył funkcjonariuszy Policji sierż. sztab.R. D.i st. sierż.J. C., w ten sposób, że wyzywał ich słowami wulgarnymi i obraźliwymi podczas i w związku z pełnieniem przez nich obowiązków służbowych, to jest popełnienia czynu zart. 226 § 1 k.k.w zw. zart. 12 k.k.i za to na powyższej podstawie skazuje go, zaś na podstawieart. 226 § 1 k.k.wymierza mu karę 4 (czterech) miesięcy pozbawienia wolności;

II
oskarżonegoM. D.w ramach czynu zarzuconego mu w pkt 2 aktu oskarżenia uznaje za winnego tego, że w dniu 8 grudnia 2013 roku w miejscowościZ., pow.(...), woj.(...), przyul. (...)w budynku Komisariatu Policji wZ., znieważył funkcjonariusza Policji st. asp.J. S., w ten sposób, że wyzywał go słowami wulgarnymi i obraźliwymi, podczas i w związku z pełnieniem przez niego obowiązków służbowych i za to na podstawieart. 226 § 1 k.k.skazuje go na karę 2 (dwóch) miesięcy pozbawienia wolności;

III
oskarżonegoM. D.w ramach czynów zarzuconych mu w pkt 3 i 4 aktu oskarżenia uznaje za winnego tego, że w dniu 8 grudnia 2013 roku w miejscowościZ., pow.(...), woj.(...), przyul. (...)w budynku Komisariatu Policji wZ., podczas i w związku z wykonywaniem obowiązków służbowych przez funkcjonariuszy Policji sierż. sztab.R. D., st. sierż.J. C.i st. asp.J. S., poprzez kierowanie pod ich adresem gróźb karalnych polegających na pobiciu oraz przez naruszenie nietykalności cielesnej sierż. sztab.R. D.poprzez oplucie jego munduru, szarpanie go rękoma za mundur i odpychanie, zmuszał wymienionych funkcjonariuszy do zaniechania wykonania prawnych czynności służbowych, to jest popełnienia czynu zart. 222 § 1 k.k.w zb. zart. 224 § 2 k.k.w zw. zart. 11 § 2 k.k.i za to na powyższej podstawie skazuje go, zaś na podstawieart. 224 § 2 k.k.w zw. zart. 11 § 3 k.k.wymierza mu karę 6 (sześciu) miesięcy pozbawienia wolności;

IV
na podstawieart. 85 k.k.iart. 86 § 1 k.k.za przypisane oskarżonemu w pkt I, II i III wyroku przestępstwa wymierza karę łączną 8 (ośmiu) miesięcy pozbawienia wolności;

V
na podstawieart. 69 § 1 i 2 k.k.iart. 70 § 1 pkt 1 k.k.wykonanie orzeczonej kary łącznej pozbawienia wolności warunkowo zawiesza na okres 2 (dwóch) lat próby;

VI
na podstawieart. 71 § 1 k.k.wymierza oskarżonemu karę 80 (osiemdziesięciu) stawek dziennych grzywny ustalając wysokość jednej stawki na kwotę 20 (dwudziestu) złotych;

VII
na podstawieart. 72 § 1 pkt 2 k.k.zobowiązuje oskarżonego do przeproszenia każdego z pokrzywdzonych w formie pisemnej w terminie 2 (dwóch) miesięcy od uprawomocnienia się wyroku poprzez wysłanie indywidualnych listów z przeprosinami wobecJ. C.iJ. S.na adres Komisariatu Policji wZ., zaś wobecR. D.na adres Komendy Stołecznej Policji wW.z jednoczesnym obowiązkiem dostarczenia do Sądu kopii tych listów oraz dowodów potwierdzenia ich nadania przesyłką poleconą;

VIII
na podstawieart. 63 § 1 k.k.na poczet orzeczonej kary grzywny zalicza oskarżonemu okres rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie od dnia 8 grudnia 2013 r. do dnia 10 grudnia 2013 r., przyjmując, że jeden dzień pozbawienia wolności jest równoważny dwóm dziennym stawkom grzywny;

IX
na podstawieart. 627 k.p.k.zasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe w wysokości 460 (czterystu sześćdziesięciu) złotych, w tym opłatę w kwocie 340 (trzystu czterdziestu) złotych.

Sygn. akt II K 1155/13

UZASADNIENIE
wyroku z dnia 18 maja 2015 roku
Na podstawie całokształtu okoliczności ujawnionych w toku rozprawy głównej Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
W grudniu 2013 r.M. D.wynajmował mieszkanie przyul. (...)wZ.. Mieszkał tam wówczas wspólnie ze współlokatorami, m.in. zI. P.(k. 66 - wyjaśnieniaM. D., k. 106 - zeznaniaI. P.). W dniu 8 grudnia 2013 r. współlokatorzyM. D.zorganizowali w mieszkaniu spotkanie towarzyskie, do którego dołączył równieżM. D.. Uczestnicy spotkania słuchali muzyki i spożywali dużą ilość alkoholu w postaci piwa i wódki (k. 68 - wyjaśnieniaM. D.).
Przed godziną 22:30 sąsiedziM. D.zgłosili u dyżurnego Komisariatu Policji wZ.fakt zakłócenia ciszy nocnej przez osoby przebywające wmieszkaniu nr (...)przyul. (...)wZ., z którego dobiegają krzyki i głośna muzyka. Na miejsce udał się patrol Policji w składzie st. sierż.J. C.i sierż. sztab.R. D.. Funkcjonariusze byli umundurowani(k. 20v, 86 - 88 - zeznaniaR. D., 21v, 85 - 86 - zeznaniaJ. C.).Po przybyciu na miejsce policjanci potwierdzili fakt zakłócania ciszy nocnej i udali się domieszkania nr (...)w którym zastanoR. K.,D. G.,I. P.iM. D.(k. 21v, 85 - 86 - zeznaniaJ. C.).M. D.znajdował się już pod znacznym wpływem działania alkoholu(k. 6 - protokół badania na zawartość alkoholu). Był wyraźnie niezadowolony z wizyty funkcjonariuszy Policji w mieszkaniu. Funkcjonariusze podali swoje nazwiska i stopnie służbowe a następnie zwrócili się doM. D.o podanie swoich danych i okazanie dowodu osobistego. WówczasM. D.oświadczył policjantom podniesionym głosem, że jest u siebie, zna swoje prawa i nie poda swoich danych bo nie musi im ich podawać (k. 20v, 86 - 88 - zeznaniaR. D., 21v, 85 - 86 - zeznaniaJ. C., k. 66 - częściowo wyjaśnieniaM. D.).NastępnieM. D.zwrócił się do funkcjonariuszy mówiąc podniesionym głosem, że są "cwelami", "pedałami" "skurwysynami", że są "tylko psami" i nie będzie z nimi rozmawiał (k. 20v, 86 - 88 - zeznaniaR. D., 21v, 85 - 86 - zeznaniaJ. C.).Z uwagi na to, żeM. D.ignorował polecenia funkcjonariuszy, w dalszym ciągu był wobec nich wulgarny i stał się agresywny,J. C.iR. D.postanowili go zatrzymać. W tym celu policjanci założyliM. D.kajdanki na ręce trzymane z tyłu, doprowadzili go do radiowozu i przewieźli na Komisariat Policji wZ.. W drodze na komisariatM. D.w dalszym ciągu używał wobec policjantów słów wulgarnych(k. 20v, 86 - 88 - zeznaniaR. D., 21v, 85 - 86 - zeznaniaJ. C.).
Po przybyciu na Komisariat Policji wZ.podczas gdyR. D.chciał zdjąćM. D.kajdanki, ten zamachnął się ręką próbując uderzyć funkcjonariusza w twarz, leczR. D.uchylił się i uniknął ciosu. NastępnieM. D.opluł mundurR. D., szarpał za jego mundur i odepchnął go. Wówczas do interweniujących policjantów dołączył dyżurny komisariatu - st. asp.J. S..M. D.stawał się coraz bardziej agresywny, szarpał się i wyzywał zarównoR. D.,J. C.jak iJ. S.zwracając się do nich słowami "cwele", "chuje", "kurwy", "dziwki", "pedały" i "psy". Groził również, że jak policjanci do niego podejdą to ich pobije oraz żądał aby go wypuścili (k. 20v, 86 - 88 - zeznaniaR. D., 21v, 85 - 86 - zeznaniaJ. C., k. 22v, 89 - 90 - zeznaniaJ. S.).
M. D.został osadzony w celi przejściowej na Komisariacie Policji wZ., a następnie po przeprowadzeniu badania lekarskiego został przewieziony i osadzony w Pomieszczeniu dla Osób Zatrzymanych wW.(k. 5 - zlecenie na badanie, k. 124 - 130 - książka ewidencji).
Za wykroczenie polegające na odmowie podania swoich danychM. D.został na podstawie art. 65 § 2 k.w. ukarany mandatem karnym w wysokości 200 złotych (k. 19 - kopia mandatu).
OskarżonyM. D.przesłuchany w charakterze podejrzanego przyznał się do popełnienia zarzuconych mu czynów i wyjaśnił, że był pijany i nie chciał podać policjantom swoich danych i zaczął ich wyzywać. Po przewiezieniu na komisariat opluł jednego z policjantów, szarpał się z nim aby utrudnić swoje zatrzymanie, wyzywał policjantów i chciał żeby puścili go wolno. Oświadczył również, że bardzo żałuje swojego czynu i chce dobrowolnie poddać się karze (k. 12v - wyjaśnieniaM. D.).
Podczas rozprawy oskarżony nie przyznał się do popełnienia zarzuconych mu czynów i wyjaśnił, że wyjaśnienia złożone na policji to nie były jego słowa. Wskazał, że w dniu objętym zarzutami w momencie gdy impreza już się kończyła do mieszkania weszło dwoje policjantów, zaś on był pijany i stwierdził, że nie wiedział czy są oni prawdziwymi policjantami. Przyznał, że odmówił podania swoich danych, bo uważał że została naruszona jego prywatność a policjanci bez "nakazu" nie mają prawa wejść do mieszkania. Zaprzeczył aby stawiał opór podczas zatrzymania, ale potwierdził że był pijany, zdenerwowany i mógł używać słów wulgarnych ale nie były one kierowane pod adresem funkcjonariuszy. Zaprzeczył również aby opluł któregoś z policjantów albo się z nim szarpał. Dodał nadto, że był źle traktowany przez policjantów. Nie zapewnili mu kontaktu ze znajomym prawnikiem, był zamknięty w zimnej celi bez toalety, nie miał ze sobą kurtki i skarpetek. Po przedstawieniu zarzutów komendant powiedział, że ma przyznać się do winy, a następnie napisał jego zeznania, kazał przeczytać i podpisać. Wyjaśnił także, że tylko częściowo przeczytał te wyjaśnienia bo chciał jak najszybciej stamtąd wyjść (k. 66 - 69-wyjaśnieniaM. D.).
Sąd zważył, co następuje.
Po dokonaniu dogłębnej analizy materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszej sprawie, Sąd doszedł do przekonania, iż materiał ten jest kompletny i pozwala na ustalenie, że oskarżonyM. D.dopuścił się wszystkich przypisanych mu występków.
Sąd dał wiarę wyjaśnieniom oskarżonego złożonym w toku postępowania przygotowawczego. W ocenie Sądu wyjaśnienia te były spontaniczne, szczere i w sposób rzeczywisty odzwierciedlały przebieg wydarzeń zaistniałych w dniu 8 grudnia 2013 r. Nie zasługiwała na uwzględnienie argumentacja oskarżonego, iż wskazane w protokole przesłuchania podejrzanego wyjaśnienia to nie są jego słowa, zostały samodzielnie napisane przez przesłuchującego i przedłożone mu tylko do podpisu. Wyjaśnienia te bowiem zawierają w swej treści takie okoliczności, o której osoba przesłuchująca nie mogła wiedzieć - np. od kiedy oskarżony mieszka naul. (...)wZ.oraz, że imprezę zorganizowali współlokatorzy, a nie on sam. Nadto wyjaśnienia te oskarżony jako zgodne z prawdą własnoręcznie podpisał. Wbrew stanowisku obrońcy oskarżony nie był już wówczas pod wpływem alkoholu ponieważ przesłuchanie w istocie miało miejsce w dniu 10 grudnia 2013 r. około godziny 11:00, zatem po upływie ponad 36 godzin od zakończenia spożywania przez niego alkoholu.
Jeśli chodzi o wyjaśnienia oskarżonego złożone w toku postępowania sądowego Sąd dał im wiarę jedynie w części, w jakiej opisał on okoliczności, które miały miejsce przed przybyciem do mieszkania funkcjonariuszy Policji. Bezspornym jest bowiem fakt, iż przedmiotowego dnia współlokatorzy oskarżonego urządzili w mieszkaniu tzw. imprezę podczas której spożywali alkohol oraz, że oskarżony również w niej uczestniczył. Nie ulega także wątpliwości, iż oskarżony wypił dużą ilość alkoholu w postaci piwa i wódki oraz odmówił funkcjonariuszom podania swoich danych. Nie zasługiwały na wiarę natomiast wyjaśnienia oskarżonego w tej części w jakiej kwestionował, że znieważał policjantów słowami powszechnie uważanymi za obelżywe oraz w jakiej zaprzeczył aby opluł któregoś z policjantów lub się z nim szarpał. Wyjaśnienia w tym zakresie pozostają w oczywistej sprzeczności z zeznaniami pokrzywdzonychJ. C.,R. D.iJ. S., jak również z jego wyjaśnieniami złożonymi w toku dochodzenia. Sprzeczne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego są twierdzenia oskarżonego jakoby funkcjonariusze policji zostali wezwani na miejsce zdarzenia bez powodu, następnie bez powodu podjęli interwencję, by wreszcie bezpodstawnie dokonać jego zatrzymania, przedłużając tym samym czynności w dość błahej sprawie dotyczącej zakłócania ciszy nocnej. Nieprawdopodobne jest również aby policjanci beż żadnego powodu użyli wobec "spokojnie zachowującego się" oskarżonego środków przymusu bezpośredniego w postaci kajdanek oraz dokonali jego zatrzymania. Oczywistym jest, iż podstawą zatrzymania nie była wyłącznie odmowa podania danych personalnych za co oskarżony został ukarany jedynie mandatem karnym lecz przede wszystkim jego agresywne i wulgarne zachowanie. Powyższe okoliczności nakazują podać w wątpliwość prawdziwość twierdzeń oskarżonego co do przyczyny i przebiegu zatrzymania oraz oprzeć się w tym względzie na logicznych i wzajemnie spójnych zeznaniach funkcjonariuszy Policji. Oskarżony nie kwestionował tego, że był pijany i zdenerwowany interwencją policji w mieszkaniu. Stopień wzburzenia podsycony dodatkowo działaniem dużej ilości spożytego alkoholu musiał się nasilić w momencie kiedy został przez policjantów zatrzymany i przewieziony na komisariat, gdzie doszło do kolejnego znieważania funkcjonariuszy Policji, w tym dodatkowo dyżurnegoJ. S., kierowania wobec funkcjonariuszy gróźb karalnych oraz naruszenia nietykalnościR. D..
Sąd w pełni dał wiarę zeznaniom świadkówJ. C.iR. D.. Zeznania tych świadków są logiczne, spójne, konsekwentne i wzajemnie się uzupełniają. Świadkowie ci w fazie swobodnych wypowiedzi nie pamiętali dokładnie wszystkich szczegółów interwencji. Pamiętali jednak, iż podczas interwencji oskarżony był pod znacznym wpływem alkoholu, zachowywał się wobec nich wulgarnie, nie wykonywał poleceń, wyzywał ich, obrażał i straszył. Świadkom utkwił w pamięci również fakt, iż oskarżony przebywając na komisariacie naruszył nietykalność cielesnąR. D.. Zrozumiałym jest, iżR. D.zapamiętał ten fakt bardziej dokładnie, gdyż atak był skierowany wobec jego osoby. Po odczytaniu zeznań świadkowie potwierdzili je w całości, w tym konkretne słowa jakimi oskarżony się do nich zwracał. W ocenie Sądu zeznania te w całości zasługują na wiarę, nie ma bowiem jakichkolwiek podstaw aby twierdzić, iż świadkowie celowo i bezpodstawnie starają się obciążyć swoimi zeznaniami oskarżonego.
Sąd dał wiarę również zeznaniomJ. S.złożonym w toku postępowania przygotowawczego, albowiem świadek ten w fazie swobodnej wypowiedzi nie pamiętał już ani osoby oskarżonego ani przebiegu interwencji z jego udziałem. Jest to jednak usprawiedliwione znacznym upływem czasu od zdarzenia, rodzajem wykonywanej przez niego funkcji (oficer dyżurny Komisariatu), mnogością tego typu interwencji oraz faktem, iż świadek tylko chwilowo asystował w czynnościach przeprowadzonych z oskarżonym. Świadek ten potwierdził jednak w całości treść złożonych przez siebie zeznań podczas przesłuchania w dniu 11 grudnia 2013 r. oraz przekazał istotne informacje pozwalające wyjaśnić rozbieżności wynikające z protokołu zatrzymania i badania na zawartość alkoholu.
ŚwiadekI. P.nie pamiętała szczegółów interwencji funkcjonariuszy policji w mieszkaniu, które wynajmowała wspólnie z oskarżonym. Pamiętała jedynie fakt, iż interwencja miała miejsce w grudniu, było zamieszanie i oskarżony został zabrany przez policję. Sąd dał wiarę tym zeznaniom, aczkolwiek zauważył brak zainteresowania i obojętność świadka wobec zaistniałego zdarzenia.
Brak było podstaw aby kwestionować wiarygodność zeznań świadkaJ. P.. Bezspornym był bowiem fakt, że w trakcie trwania zatrzymania oskarżonego świadek dostarczył na komisariat policji jego dowód osobisty i był zainteresowany jego losem. Zeznania te nie posłużyły jednak do odtworzenia rzeczywistego przebiegu wydarzeń w dniu 8 grudnia 2013 r., albowiemJ. P.nie był ich naocznym świadkiem, a informacje o tych wydarzeniach czerpał wyłącznie z niezbyt szczegółowego przekazu oskarżonego. Sąd zauważył również, iż świadek stara się przedstawić oskarżonego w korzystnym świetle podkreślając jego nienaganną postawę wobec funkcjonariuszy Policji podczas innych interwencji, eksponując jego spokojny (potulny) charakter oraz wyrażając własne opinie i oceny, iż oskarżony nie ma warunków fizycznych do tego, żeby się komuś stawiać.
Na wiarę zasługiwały zeznaniaP. O., które znajdują nadto potwierdzenia w zeznaniachJ. P.. Świadek pomylił wprawdzie siedzibę komisariatu, do którego udał się po informację na temat zatrzymania oskarżonego, nie może to jednak przekreślać prawdziwości jego przekazu, zwłaszcza, że świadek mieszka na stałe wW.i nazwy miejscowości(...)mogły mu się pomylić. Świadek przyznał, że przedstawił się na komisariacie jako aplikant adwokacki i pozostawił własny numer telefonu z prośbą o kontakt. Brak jest podstaw aby kwestionować wiarygodność tego świadka.
Sąd dał również wiarę zeznaniomD. T., aczkolwiek jego zeznania nie przyczyniły się w sposób istotny do wyjaśnienia sprawy albowiem świadek przebywał z oskarżonym we wspólnej celi zaledwie kilka godzin i rozmawiali ze sobą zaledwie przez krótką chwilę.
Autentyczność zgromadzonych w sprawie pozostałych dowodów nieosobowych (protokołu zatrzymania osoby – k. 3-4, zlecenia przeprowadzenia badań - k.5, protokołu badania na zawartość alkoholu ze świadectwem wzorcowania - k. 6-7, kopia mandatu - 19, danych o karalności - 118, kopii książki ewidencyjnej - k. 124 - 130) nie wzbudziła żadnych wątpliwości Sądu. W toku postępowania podniesiono wprawdzie zarzut dotyczący rzetelności protokołu zatrzymania oskarżonego sporządzonego o godzinie 23:30, w którym zawarte są wyniki badania oskarżonego na zawartość alkoholu, które zgodnie z protokołem badania miały zostać przeprowadzone dopiero o godzinie 0:26. ŚwiadekJ. S.w sposób logiczny wyjaśnił te rozbieżności wskazując, że funkcjonariusze nie ingerują w ustawienia urządzenia kontrolno-pomiarowego, który nie przestawia automatycznie godziny w razie zmiany czasu z letniego na zimowy lub odwrotnie. Brak jest natomiast jakichkolwiek uzasadnionych podstaw aby zarzucać policjantom wykonującym te czynności nierzetelność czy zamierzone działanie mające na celu zafałszowanie godzin badania oskarżonego.
Mając na względzie powyższe rozważania w kontekście dogłębnej analizy materiału dowodowego ocenianego swobodnie, Sąd doszedł do przekonania, że sprawstwo i wina oskarżonego nie budzą jakichkolwiek wątpliwości.
Odpowiedzialności karnej za występek opisany wart. 226 § 1 k.k.podlega ten kto znieważa funkcjonariusza publicznego podczas i w związku z pełnieniem obowiązków służbowych. W ocenie Sądu oskarżonyM. D.swoim zachowaniem zrealizował wszystkie znamiona, zarówno podmiotowe jak i przedmiotowe, zarzucanych mu występków zart. 226 § 1 k.k.Zgodnie z utrwalonym w doktrynie i judykaturze poglądem, znieważenie polega na takim zachowaniu, które wyraża pogardę dla godności drugiego człowieka. Może ono przybrać postać lżenia, wyszydzania a nawet lekceważenia drugiej osoby(Kodeks Karny, Komentarz, tom. II, red. A. Zoll, Kraków 2006, s. 828).W niniejszej sprawie oskarżony dopuścił się zniewagi słownej, poprzez wypowiadanie wobec policjantów słów wulgarnych (przytoczonych w stanie faktycznym uzasadnienia), które nie dość, że są uwłaczające z punktu widzenia norm obyczajowych to także w sposób szczególny godzą w autorytet i powagę instytucji Policji i jej funkcjonariuszy (określenie: „jesteście tylko psami").. Sąd nie ma również jakichkolwiek wątpliwości, iż oskarżony miał pełną świadomość, że ma do czynienia z policjantami. Świadczy o tym bezsprzecznie analiza wypowiadanych przez niego słów oraz fakt, iż funkcjonariusze podejmowali interwencję umundurowani. Nie ulega także wątpliwości, iż oskarżony przejawiał wolę (chęć) znieważenia policjantów, zatem dopuścił się swego czynu umyślnie z zamiarem bezpośrednim. Sąd przypisując oskarżonemu czyny polegające na znieważeniu funkcjonariuszy dokonał koniecznych modyfikacji. Należało uznać bowiem, że zachowania polegające na znieważeniuJ. C.iR. D.dokonane zarówno w mieszkaniu przyul. (...)wZ.jak i w siedzibie Komisariatu Policji wZ.zostały podjęte przez oskarżonego w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z góry powziętego zamiaru znieważania, stanowiły zatem jeden czyn zabroniony w rozumieniuart. 12 k.k.Zachowanie polegające na znieważeniuJ. S.nie spełniało już wymogów czynu ciągłego opisanego w powyższym artykule, albowiem dla uznania wielości zachowań za jeden czyn zabroniony w przypadku zamachu na dobro osobiste (godność, cześć osoby znieważanej) jest tożsamość pokrzywdzonych, która w tym przypadku nie została zachowana. Z uwagi na powyższe znieważenieJ. S.Sąd potraktował jako odrębny czyn zabroniony.
Przechodząc do analizy okoliczności modalnych stanowiących znamiona strony przedmiotowej przypisanych oskarżonemu przestępstw zart. 226 § 1 k.k., należy stwierdzić, iż błędne jest stanowisko obrońcy, że do znamion tych należy również "publiczność" zachowania się sprawcy. Sąd Najwyższy niejednokrotnie wyjaśniał w swoich orzeczeniach, iż typ czynu zabronionego zart. 226 § 1 k.k.w brzmieniu nadanym nowelizacjąKodeksu karnego, która weszła w życie w dniu 25 lipca 2008 r., nie zawiera znamienia publicznego charakteru działania sprawcy jako konstytutywnego elementu stanu faktycznego (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5.12.2012r., sygn. akt III KK 137/12, Legalis nr 572231, uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2012 r.,I KZP 8/12, OSNKW 2012 z. 7, poz. 71, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 października 2011 r.,II KK 84/11, OSNKW 2011 r., z. 12, poz. 109, z dnia 8 listopada 2011 r.,II KK 93/11, R-OSNKW 2011, poz. 2023, oraz z dnia 10 stycznia 2012 r.,II KK 215/11).
Co więcej na sugerowaną przez oobrońcę interpretację nie pozwalał również powoływany wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 października 2006 r. w sprawie o sygn. akt P 3/2006 (Lex nr 210809). Uważna lektura uzasadnienia tegoż wyroku nie pozostawia wątpliwości, że Trybunał Konstytucyjny rozważał konstytucyjnośćart. 226 § 1 k.k.w odniesieniu do trzech możliwych do wystąpienia na gruncie tego przepisu sytuacji, mianowicie gdy znieważenie funkcjonariusza następuje i podczas i w związku z pełnieniem przez niego czynności służbowych, tylko podczas pełnienia czynności służbowych i wreszcie tylko w związku z pełnieniem czynności służbowych. W konsekwencji Trybunał uznałart. 226 § 1 k.k.za niekonstytucyjny wyłącznie w tej części w jakiej wprowadza odpowiedzialność karną za znieważenie funkcjonariusza publicznego tylko w związku z pełnieniem przez niego obowiązków służbowych (bez względu na to czy nastąpiło ono publicznie czy niepublicznie). Nadal aktualna w obowiązującym wówczas stanie prawnym pozostała zaś odpowiedzialność karna sprawcy znieważenia funkcjonariusza publicznego uczynionego podczas pełnienia przez niego obowiązków służbowych, a tym bardziej i podczas i w związku z pełnieniem tych czynności, bez znaczenia czy znieważenie zostało dokonane publicznie czy niepublicznie). O interpretacji obowiązującego brzmieniaart. 226 § 1 k.k., które nie zawiera znamienia "publiczności" działania sprawcy dobitnie wypowiedział się natomiast Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 15 lutego 2015 r. stwierdzając, że"Art. 226 § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny(Dz.U. Nr 88, poz. 553, ze zm.) w zakresie, w jakim penalizuje znieważenie funkcjonariusza publicznego dokonane niepublicznie, jest zgodny zart. 54 ust. 1w związku zart. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej" (Legalis nr 1182730).
Rozstrzygając w przedmiocie odpowiedzialności karnej za czyny zarzuconeM. D.w pkt 3 i 4 aktu oskarżenia Sąd również dokonał koniecznych modyfikacji i uznał, iż zachowania opisane w tych zarzutach stanowiły w istocie jeden czyn zabroniony w rozumieniuart. 11 § 2 k.k.
Odpowiedzialności karnej za występek opisany wart. 222 § 1 k.k.podlega ten kto narusza nietykalność cielesną funkcjonariusza publicznego podczas lub w związku z pełnieniem obowiązków służbowych. Naruszenie nietykalności cielesnej jest natomiast zachowaniem będącym formą fizycznego oddziaływania na ciało człowieka, które nie jest przez niego akceptowane. Oprócz uderzenia może to być przykładowo zachowanie polegające na szarpaniu, popychaniu, przytrzymywaniu, szczypaniu, ciągnięciu za włosy, uciskaniu, kłuciu, potrącaniu łokciem, polewaniu wodą albo opluciu. Nie ulega wątpliwości, że oskarżony szarpiącR. D., odpychając go i plując na jego mundur wyczerpał wszystkie znamiona przedmiotowe przypisanego mu czynu zart. 222 § 1 k.k.Sąd wyeliminował jednocześnie z opisu czynu działanie polegające na próbie uderzenia rękąR. D.uznając, że zachowanie to zakończone w formie stadialnej usiłowania zostało skonsumowane przez czynności, które rzeczywiście naruszyły nietykalność cielesną funkcjonariusza Policji.
Odpowiedzialności karnej za czyn zart. 224 § 2 k.k.podlega natomiast ten kto stosuje przemoc lub groźbę bezprawną w celu zmuszeniafunkcjonariuszapublicznego albo osoby do pomocy mu przybranej do przedsięwzięcia lub zaniechania prawnej czynności służbowej. W ocenie SąduM. D.naruszając nietykalność cielesnąR. D.oraz grożąc wszystkim pokrzywdzonym funkcjonariuszom pobiciem wyczerpał znamiona występku opisanego w tym przepisie. Przypomnieć należy, że chociaż przepisart. 224 § 2 k.k., inaczej niżart. 190 § 1 k.k., jako znamienia przestępstwa nie traktuje zaistnienia u adresata groźby obawy jej spełnienia, to po uprzednim zachowaniu oskarżonego w stosunku doR. D.uzasadnione było przypuszczenie, że oskarżony spełni, albo przynajmniej będzie usiłował spełnić swoje groźby. Sąd wyeliminował jednocześnie z opisu czynu zachowanie polegające na "groźbie" zwolnienia pokrzywdzonych z pracy, albowiem zachowanie to nie spełnia znamion groźby bezprawnej, jak również niecenzuralne określenie czynności pozbawienia życia, które nie dość że w świetle ustalonego stanu faktycznego nie padło z ust oskarżonego to bacząc na powagę Sądu i konieczność przytoczenia tego sformułowania w treści wyroku - nigdy nie powinno pojawić się w zarzucie.
W przekonaniu Sądu celem czynności sprawczych, który przyświecał oskarżonemu podczas naruszenia nietykalnościR. D.jak i podczas grożenia policjantom pobiciem było przede wszystkim to aby funkcjonariusze zaprzestali wykonywania czynności związanych z jego zatrzymaniem i puścili go wolno, co zresztą wprost wyartykułował. Z uwagi na powyższe oba zachowania oskarżonego zarzucone oskarżonemu w pkt 3 i 4 aktu oskarżenia Sąd uznał za jeden czyn zabroniony kwalifikowany zart. 222 § 1 k.k.w zb. zart. 224 § 2 k.k.w zw. zart. 11 § 2 k.k
Odnosząc się natomiast do uchybień proceduralnych w toku postępowania przygotowawczego zgłaszanych przez obrońcę stwierdzić należy, że postępowanie karne nie przewiduje instytucji "nieważności czynności procesowych", zaś Sąd przeprowadza dowody na rozprawie zgodnie z zasadą bezpośredniości i ocenia je zgodnie zart. 7 k.p.k.Nadto jak wykazało postępowanie dowodowe na komisariat Policji zgłosił się nie adwokat a aplikant adwokacki wskazując numer telefonu do siebie, zaś oskarżony jak sam wyjaśnił w trakcie swojego przesłuchania w charakterze podejrzanego nie żądał kontaktu z adwokatem ponieważ chciał jak najszybciej opuścić komisariat.
Uznając, że wina oskarżonego w zakresie wszystkich przypisanych mu czynów nie budzi wątpliwości Sąd za czyn polegający na znieważeniuR. D.iJ. C.wymierzył oskarżonemu karę 4 miesięcy pozbawienia wolności, zaś za czyn polegający na znieważeniuJ. S.karę 2 miesięcy pozbawienia wolności. W ocenie Sądu kary te są adekwatne zarówno do stopnia zawinienia sprawcy jak i stopnia społecznej szkodliwości popełnionych czynów. Zdaniem Sądu wymiar kar, które oscylują w dolnej granicy ustawowego zagrożenia, jest wystarczający dla realizacji celów kary, a w szczególności zapobiegnie popełnieniu przez oskarżonego innych przestępstw w przyszłości. Nadto, orzeczone kary osiągną swoje cele w zakresie społecznego oddziaływania, poprzez stworzenie wśród obywateli świadomości nieopłacalności popełniania przestępstw naruszających godność funkcjonariuszy publicznych pełniących obowiązki służbowe oraz nieuchronności poniesienia odpowiedzialności karnej grożącej za ich popełnienie. Jako okoliczności łagodzącą Sąd uwzględnił przede wszystkim fakt, iż oskarżony nie był dotychczas karany (k. 118) jak również okoliczność, iż w toku postępowania przygotowawczego wyraził skruchę. Sąd nie uwzględnił natomiast na korzyść argumentacji oskarżonego, iż policjanci podjęli interwencję bez powodu i naruszyli jego prywatność. Interwencja funkcjonariuszy policji była jak najbardziej uzasadniona zaś, jeśli chodzi o ochronę prywatności należy pamiętać, że zagwarantowane w szczególności wart. 41 i 47 Konstytucji RPprawo do wolności, prywatności i nienaruszalności mieszkania nie jest prawem absolutnym oraz bezwzględnym i doznaje ograniczeń. Na każdym obywatelu spoczywają również obowiązki między innymi podporządkowania się poleceniom funkcjonariuszy Policji oraz podanie danych personalnych oraz okazanie dokumentu tożsamości, które to obowiązki skorelowane są z uprawnieniami Policji zawartymi wart. 15 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji. Jako okoliczność obciążającą Sąd uwzględnił fakt, iż oskarżony podczas popełnienia czynów znajdował się pod znacznym wpływem alkoholu (1,16 mg/l i 1,19 mg/l w wydychanym powietrzu). Na niekorzyść Sąd uwzględnił także rodzaj użytych słów służących do znieważenia funkcjonariuszy i natężenie ich wypowiadania oraz zachowanie się sprawcy po popełnieniu przestępstwa.
Jeśli chodzi o występek przypisany w pkt III. wyroku Sąd wymierzył oskarżonemu za ten czyn karę 6 miesięcy pozbawienia wolności, jako najbardziej adekwatną zarówno do stopnia winy jak i stopnia społecznej szkodliwości, który jawi się jako wysoki z uwagi na sposób zachowania się oskarżonego. Oskarżony nie dość, że używał przemocy wobec funkcjonariusza policji szarpiąc go i odpychając, to dodatkowo jednoznacznie wyraził pogardę zarówno dla jego osoby jak również wykonywanego zawodu opluwając jego mundur. Groził również policjantom pobiciem, w tym funkcjonariuszce, wszystko po to aby policjanci z naruszeniem prawa odstąpili od swoich czynności służbowych i wypuścili go. Również i w tym przypadku jako okoliczności wpływające limitująco na wymiar kary Sąd uwzględnił dotychczasową niekaralność oskarżonego oraz ubolewanie jakie wyraził w związku ze swoim zachowaniem składając wyjaśnienia w trakcie pierwszego przesłuchania. Za okoliczność obciążającą Sąd uznał zaś znaczny stopnień jego nietrzeźwości.
Uwzględniając fakt, iż czyny których oskarżony się dopuścił zostały popełnione na przestrzeni zaledwie jednej godziny przy zachowaniu częściowej tożsamości osób pokrzywdzonych jako karę łączną Sąd przy zastosowaniu zasady częściowej absorpcji wymierzył oskarżonemu karę 8 miesięcy pozbawienia wolności.
W ostatecznym rozrachunku Sąd uznał, iż w przypadku oskarżonego zachodzą przesłanki do przyjęcia pozytywnej prognozy kryminologicznej dlatego warunkowo zawiesił wykonanie orzeczonej kary pozbawienia wolności na okres 2 lat próby. Sąd uznał, że dwuletni okres próby umożliwi oskarżonemu poprawę oraz przemyślenie swego postępowania, a Sądowi pozwoli na kontrolowanie jego zachowania w zakresie przestrzegania porządku prawnego oraz na zweryfikowanie założonej pozytywnej prognozy kryminologicznej. Ponadto Sąd uznał za zasadne wymierzenie oskarżonemu na podstawieart. 71 § 1 k.k.również kary grzywny w wysokości 80 stawek dziennych określając wysokość jednej stawki na kwotę 20 złotych co będzie stanowiło realną dolegliwość dla oskarżonego. Oskarżony jest informatykiem i prowadzi własną działalność gospodarczą, wobec czego uiszczenie grzywny w orzeczonym wymiarze nie będzie stanowiło dla niego zbytniej uciążliwości.
Na poczet efektywnie wykonywanej kary Sąd zaliczył oskarżonemu okres jego rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie w okresie od dnia 8 grudnia 2013 r. do dnia 10 grudnia 2013 r., przyjmując, że jeden dzień pozbawienia wolności jest równoważny dwóm dziennym stawkom grzywny.
Mając na uwadze cel wychowawczy jaki kara powinna osiągnąć wobec oskarżonego jak również w celu zapewnienia pokrzywdzonym przynajmniej częściowej satysfakcji moralnej Sąd zobowiązał oskarżonego na podstawieart. 72 § 1 pkt 2 k.p.k.do przeproszenia każdego z pokrzywdzonych w formie pisemnej w terminie 2 miesięcy od uprawomocnienia się wyroku z jednoczesnym obowiązkiem dostarczenia do Sądu kopii listów oraz dowodów potwierdzenia ich nadanie przesyłką poleconą.
Nie znajdując podstaw do zwolnienia oskarżonego od obowiązku ponoszenia kosztów sądowych, Sąd na podstawieart. 627 k.p.k.zasądził od niego na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe w wysokości 120 złotych oraz opłatę w kwocie 340 złotych.
Z uwagi na powyższe, Sąd orzekł jak w sentencji wyroku.

```yaml
court_name: Sąd Rejonowy w Wołominie
date: '2015-05-18'
department_name: II Wydział Karny
judges:
- Florian Szcześnik
legal_bases:
- Art. 226 § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny
- art. 72 § 1 pkt 2 k.p.k.
- art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej
- art. 15 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji
recorder: Małgorzata Olszewska
signature: II K 1155/13
```