You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygnatura akt II AKa 261/15

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 9 lutego 2016 r.
Sąd Apelacyjny w Łodzi II Wydział Karny w składzie:
Przewodnicząca:SSA Maria Wiatr
Sędziowie:SSA Sławomir Lerman
SSA Jarosław Papis (spr.)
Protokolant:st. sekr. sąd. Kamila Wasielczak
przy udziale: Krzysztofa Kowalczyka Prokuratora Prokuratury Apelacyjnej w Łodzi
po rozpoznaniu w dniu 28 stycznia 2016 roku
sprawyJ.F.oskarżonego zart. 158 § 1 kkw zbiegu zart. 158 § 1 i § 3 kkw związku zart. 11 § 2 kkw związku zart. 64 § 2 kk
J. R.oskarżonego zart. 158 § 1 kkw zbiegu zart. 158 § 1 i § 3 kkw związku zart. 11 § 2 kk

M.M.oskarżonego zart. 158 § 1 kkw zbiegu zart. 158 § 1 i § 3 kkw związku zart. 11 § 2 kk

K. W. (1)oskarżonego zart. 158 § 1 kkw zbiegu zart. 158 § 1 i § 3 kkw związku zart. 11 § 2 kk
M. W.oskarżonego zart. 158 § 1 kkw zbiegu zart. 158 § 1 i § 3 kkw związku zart. 11 § 2 kk
na skutek apelacji wniesionych przez obrońców oskarżonych
od wyroku Sądu Okręgowego w Płocku
z dnia 22 lipca 2015 r. sygn. akt II K 13/15

1
utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok;

2
zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw.M. K.– Kancelaria Adwokacka wP.i adw.A. C.– Kancelaria Adwokacka wP.kwoty po 738 (siedemset trzydzieści osiem) złotych tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej oskarżonymJ.
F.iM. W.z urzędu w postępowaniu odwoławczym oraz adw.M. P.– Kancelaria Adwokacka wP.kwoty 920,20 (dziewięćset dwadzieścia złotych dwadzieścia groszy) tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej oskarżonemuJ. R.z urzędu w postępowaniu odwoławczym wraz z kosztami dojazdu;

3
zwalnia oskarżonych od kosztów sądowych za drugą instancję.

SSA Maria Wiatr

SSA Sławomir Lerman  SSA Jarosław Papis
Sygn. akt II AKa 261/15

UZASADNIENIE

J.
F.,J. R.,M.M.,K. W. (1)iM. W.zostali oskarżeni o to, że:
w nocy z 8 na 9 czerwca 2014 roku w miejscowościP.gminaS.w okolicachulicy (...)działając wspólnie i w porozumieniu poprzez uderzanie pięściami po głowie i kopanie po całym ciele wzięli udział w pobiciu

M. S.iW.K., narażając w/wymienionych na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo wystąpienia skutku określonego wart. 156 § 1 lub art. 157 § 1 k.k., w wyniku czegoM. S.doznał obrażeń ciała w postaci krwiaka okularowego oczodołu prawego oka, obrzęku tkanek miękkich prawej połowy twarzy okolicy jarzmowej, policzkowej i częściowo czołowej, obrzęku nosa, drobnych otarć naskórka, podbiegnięć krwawych skóry czoła, policzka, powiek, okolicy jarzmowej po stronie prawej, krwiaka podspojówkowego oka prawego po stronie zewnętrznej oraz przyśrodkowej i ukruszenia powierzchni siecznej zęba - jedynki lewej górnej skutkujące rozstrojem zdrowia poniżej dni siedmiu, natomiastW.K.doznał obrażeń ciała w postaci rany tłuczonej z wylewem krwawym wargi dolnej, sińców i otarcia naskórka głowy, wylewów krwawych pod spojówką gałkową oka, podbiegnięcia krwawego w tkance podskórnej głowy i prawym mięśniu skroniowym, dwumiejscowego złamania żuchwy z przemieszczeniami odłamów, krwiaka podoponowego, wylewów krwawych i krwi w komorach bocznych mózgu, obrzęku mózgu, podbiegnięć krwawych w tkankach miękkich pleców, złamania dwóch lewych i jednego prawego żebra, otarcia naskórka kończyn dolnych, oraz sińca prawego uda w skutek, których to odniesionych obrażeń ciałaW.K.zmarł,
to jest o przestępstwo zart. 158 § 1 k.k.w zb. zart. 158 § 1 i 3 k.k.w zw. zart. 11 §2k.k.,
przy czymJ.F.czynu tego dopuścił się w ciągu pięciu lat po odbyciu kary w wymiarze przekraczającym jeden rok pozbawienia wolności będąc uprzednio skazanym za przestępstwo w warunkach określonych wart. 64 § 1 k.k.,

    to jest o przestępstwo zart. 158 § 1 k.k.w zb. zart. 158 § 1 i 3 k.k.w zw. zart. 11 § 2 k.k.w zw. zart. 64 § 2 k.k.

Wyrokiem z dnia 22 lipca 2015 roku, sygn. akt II K 13/15 Sąd Okręgowy w Płocku orzekł:

I
oskarżonych

J.F.,J. R.,M.M.,K. W. (1)iM. W.w ramach zarzuconego im czynu uznaje za winnych tego, że w nocy z 8 na 9 czerwca 2014 roku wP.gminaS., działając wspólnie i w porozumieniu, poprzez uderzanie pięściami i kopanie po ciele wzięli udział w pobiciuM. S.iW.
K., narażając ich na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia, w wyniku czegoM. S.doznał obrażeń ciała w postaci krwiaka okularowego oczodołu prawego oka, obrzęku tkanek miękkich prawej połowy twarzy - okolicy jarzmowej, policzkowej i częściowo czołowej, obrzęku nosa, drobnych otarć naskórka, podbiegnięć krwawych skóry czoła, policzka, powiek, okolicy jarzmowej po stronie prawej, krwiaka podspojówkowego oka prawego po stronie zewnętrznej oraz przyśrodkowej i ukruszenia powierzchni siecznej zęba - jedynki lewej górnej, skutkujących rozstrojem jego zdrowia na okres poniżej dni siedmiu, natomiastW.
K.doznał obrażeń ciała w postaci rany tłuczonej z wylewem krwawym wargi dolnej, sińców i otarć naskórka głowy, wylewu krwawego pod spojówką gałkową prawego oka, podbiegnięć krwawych w tkance podskórnej głowy i prawym mięśniu skroniowym, dwumiejscowego złamania żuchwy z przemieszczeniami odłamów, krwiaka podoponowego, podpajęczynówkowych wylewów krwawych i obecności krwi w komorach bocznych mózgu, obrzęku mózgu, podbiegnięć krwawych w tkankach miękkich pleców, złamania dwóch lewych i jednego prawego żebra, otarć naskórka kończyn dolnych, sińca prawego uda, obrzęku płuc, a na skutek doznanych urazów głowy z wewnątrzczaszkowymi wylewami krwiW.K.zmarł, przy czymJ.F.czynu tego dopuścił się przed upływem pięciu lat po odbyciu kary w wymiarze przekraczającym jeden rok pozbawienia wolności będąc uprzednio skazanym za przestępstwo w warunkach określonych wart. 64 § 1 k.k., i za toJ. R.,M.M.,K. W. (1)iM. W.- na podstawieart. 158 § 1 k.k.w zb. zart. 158 § 3 k.k.w zw. zart. 11 § 2 k.k., zaśJ.F.- na podstawieart. 158 § 1 k.k.w zb. zart. 158 § 3 k.k.w zw. zart. 11 § 2 k.k.w zw. zart. 64 § 2 k.k.skazuje, zaś:

–

J. R.,M.M.iK. W. (1)na podstawieart. 158 § 3 k.k.w zw. zart. 11 § 3 k.k.wymierza kary po 5 (pięć) lat pozbawienia wolności,

M. W.na podstawieart. 158 § 3 k.k.w zw. zart. 11 § 3 k.k.wymierza karę 2 (dwóch) lat i 6 (sześciu) miesięcy pozbawienia wolności,

J.F.na podstawieart. 158 § 3 k.k.w zw. zart. 11 § 3 k.k.w zw. zart. 64 § 2 k.k.wymierza karę 8 (ośmiu) lat pozbawienia wolności;

I
na podstawieart. 63 § 1 k.k.na poczet orzeczonych kar pozbawienia wolności zalicza okresy rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie:

•

J.F.w okresie od dnia 9 czerwca 2014r. do dnia 20 października 2014r.,

J. R.,M.M.,K. W. (1)w okresie od dnia 9 czerwca 2014r.,

M. W.w okresie od dnia 9 czerwca 2014r. do dnia 22 lipca 2015r.;

I
na podstawieart. 46 § 1 k.k.zasądza solidarnie od oskarżonychJ.
F.,J. R.,M.M.,K. W. (1)iM. W.tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę kwoty:

–

50.000 (pięćdziesiąt tysięcy) złotych na rzeczA. K.,

50.000 (pięćdziesiąt tysięcy) złotych na rzeczT. K.;

Ponadto wyrok ten zawiera rozstrzygnięcia o wynagrodzeniu dla obrońców za nieopłaconą pomoc prawną udzieloną z urzędu, o dowodach rzeczowych, o przechowywaniu zabezpieczonych w sprawie załączników oraz o kosztach sądowych.
Apelacje od powyższego wyroku wnieśli obrońcy oskarżonychJ.F.,J. R.,M.M.,K. W. (1)iM. W..
Wobec tego, że Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 9 lutego 2016 r. utrzymał w mocy zaskarżony wyrok, a wniosek o sporządzenie uzasadnienia w ustawowym czasie złożyli jedynieK. W. (1)oraz obrońcyJ.F.iJ. R., niniejsze uzasadnienie zostało ograniczone do omówienia zarówno wyroku jak i środków odwoławczych w części dotyczącej tych oskarżonych.
Obrońca

J.F.zaskarżył wyrok w części dotyczącej tego oskarżonego ( pkt I, II i III ) zarzucając mu:

1
błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia a mający wpływ na jego treść tj. przyjęcie przez Sąd Okręgowy , ponad wszelką wątpliwość , w oparciu o zeznaniaD. B.i częściowo o wyjaśnienia współoskarżonegoM. W., iż oskarżonyJ.
F.przebywał w nocy z 08 na 09 czerwca 2014 r. wS.i brał udział w pobiciuW.K.iM. S.,

2
błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia a mający wpływ na jego treść polegający na przyjęciu za wiarygodne zeznania świadkaD. B., iż nie ustalał wspólnej wersji zdarzeń zM. W.albowiem obie w/w osoby nie miały ani motywu ani sposobności umawiania wspólnej relacji zdarzeń i obciążaniaJ.F.odpowiedzialnością za pobicie pokrzywdzonych podczas gdy z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika przeciwne .

Mając powyższe zarzuty na uwadze , na podstawieart. 427 § 1 k.p.k.iart. 437 § 1 k.p.k.obrońca wniósł o :

1
zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonegoJ.F.od zarzucanego mu czynu ,

ewentualnie

2
uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Płocku .

ObrońcaJ. R.powyższy wyrok zaskarżył w całości (tj. w pkt. I i III ) i zarzucił:

1
na podstawieart. 438 pkt. 2 kodeksu postępowania karnegoobrazę przepisów postępowania mającą wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia, tj.art. 7 k.p.k.iart. 5§2 k.p.k.poprzez:

a
odmowę waloru wiarygodności wyjaśnieniom oskarżonegoJ. R.w części w której nie przyznał się on do popełnienia zarzucanego aktem oskarżenia czynu i podał, iż jego udział w zdarzeniu objętym aktem oskarżenia polegał jedynie na tym, iż był kierowcą samochodu osobowego markiO. (...),nr rejestracyjny (...), w czasie zdarzenia nie wysiadał z samochodu, a współoskarżonegoJ.F.w ogóle na miejscu zdarzenia nie było w sytuacji, gdy przedmiotowe wyjaśnienia znajdują potwierdzenie w wyjaśnieniach zarówno tego ostatniego oskarżonego, jak równieżM. W.złożonych w toku postępowania przygotowawczego w dniach 03 i 23 grudnia 2014 roku oraz na rozprawie, nie przeczą im także wyjaśnienia pozostałych współoskarżonych oraz pozostałe dowody przeprowadzone w sprawie, w szczególności opinia wydana na podstawie ekspertyzy kryminalistycznej z zakresu badań genetycznych (k 964 - 980 akt sprawy);

b
odmowę waloru wiarygodności wyjaśnieniomJ.F.iM. W.złożonych w toku postępowania przygotowawczego w dniach 03 i 23 grudnia 2014 roku oraz na rozprawie, w sytuacji, gdy obecności tego pierwszego na pętli autobusowej w żaden sposób nie potwierdza zapis monitoringu, a drugi z w/w oskarżonych motywy zmiany wyjaśnień w zakresie przebiegu zdarzenia i udziału w nim oskarżonegoJ. R.wyjaśnił w sposób logiczny i przekonujący;

c
uznaniu w sposób bezkrytyczny za wiarygodne zeznań świadkaD. B., w sytuacji, gdy kluczowy świadek oskarżenia przesłuchiwany wielokrotnie zarówno w toku postępowania przygotowawczego, jak również przed Sądem za każdym razem przedstawiał odmienne wersje zdarzenia i swojego w nim udziału i oskarżonych w sprawie, w/w miał motyw aby podawać nieprawdę w postępowaniu przygotowawczym i przed Sądem, przerzucając w ten sposób odpowiedzialność na oskarżonych i umniejszając swój udział w zdarzeniu, w/w w czasie zdarzenia był pod wpływem alkoholu i bliżej nieokreślonej substancji w postaci marihuany, bądź dopalaczy, a przesłuchiwany w dniu 30.03.2015 roku wprost przyznał przed Sądem, iż w toku postępowania podawał nieprawdę, co spotkało się z wnioskiem oskarżyciela publicznego o wykonanie kserokopii protokołów zeznań w/w świadka celem rozważenia możliwości wszczęcia postępowania przeciwko w/w w kierunkuart. 233 §1 k.k.

1

    na podstawieart 438 pkt. 3 kodeksu postępowania karnegobłąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego orzeczenia,polegający na uznaniu, że oskarżonyJ. R.działając wspólnie i w porozumieniu z pozostałymi oskarżonymi poprzez uderzanie pięściami i kopanie po ciele wziął udział w pobiciuM. S.iW.
K., narażając ich na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia, w wyniku czegoM. S.doznał obrażeń ciała w postaci krwiaka okularowego oczodołu prawego oka, obrzęku tkanek miękkich prawej połowy twarzy - okolicy jarzmowej, policzkowej i częściowo czołowej, obrzęku nosa, drobnych otarć naskórka, podbiegnięć krwawych skóry czoła, policzka, powiek, okolicy jarzmowej po stronie prawej, krwiaka podspojówkowego oka prawego po stronie zewnętrznej oraz przyśrodkowej i ukruszenia powierzchni siecznej zęba - jedynki lewej górnej, skutkujących rozstrojem jego zdrowia na okres poniżej dni siedmiu, natomiastW.
K.doznał obrażeń ciała w postaci rany tłuczonej z wylewem krwawym wargi dolnej, sińców i otarć naskórka głowy, wylewu krwawego pod spojówką gałkową prawego oka, podbiegnięć krwawych w tkance podskórnej głowy i prawym mięśniu skroniowym, dwumiejscowego złamania żuchwy z przemieszczeniami odłamów, krwiaka podoponowego, podpajęczynówkowych wylewów krwawych i obecności krwi w komorach bocznych mózgu, obrzęku mózgu, podbiegnięć krwawych w tkankach mięśni pleców, złamania dwóch lewych i jednego prawego żebra, otarć naskórka kończyn dolnych, sińca prawego uda, obrzęku płuc, w konsekwencji czego na skutek doznanych urazów głowy z wewnątrzczaszkowymi wylewami krwiW.
K.zmarł, w sytuacji, gdy prawidłowa ocena zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego prowadzi do ustalenia, iż oskarżonyJ. R.był jedynie kierowcą samochodu osobowego markiO. (...),nr rejestracyjny (...), w czasie zdarzenia nie wysiadał z samochodu i nie brał w nim (podobnie jak współoskarżonyJ.F., którego na miejscu zdarzenia w ogóle nie było) żadnego udziału.

Z ostrożności procesowej:
3.na podstawieart. 438 pkt. 4 kodeksu postępowania karnegorażącą niewspółmierność karypolegającą na wymierzeniu oskarżonemuJ. R.kary 5 (pięciu) lat pozbawienia wolności w sytuacji, gdy dotychczasowy tryb życia oskarżonego i jego sytuacja osobista, jak również motywacja i sposób zachowania tego oskarżonego przemawiały za jego łagodniejszym potraktowaniem.
Stawiając powyższe zarzuty, obrońca wniósł o:

1
zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonegoJ. R.od popełnienia zarzucanego aktem oskarżenia czynu;

ewentualnie
zmianę zaskarżonego wyroku w zakresie rozstrzygnięcia o karze i wymierzenie oskarżonemuJ. R.kary pozbawienia wolności w niższym wymiarze.
Obrońca oskarżonegoK. W. (1)zaskarżyła wyrok w zakresie dotyczącym tego oskarżonego w całości i zarzuciła:

obrazęart. 7 k.p.k.

- poprzez dokonanie jednostronnej i dowolnej oceny materiału dowodowego w części dotyczącej oskarżonegoK. W. (1)a w szczególności: zeznańD. B.i wybranie z zeznań w/w świadka, który podawał całkowicie odmienne wersje zeznając dwukrotnie na policji: w dniu 09.06.2014 roku od godz. 06.00 rano, drugi raz również w dniu 09.06.2014 roku od godz. 10.15, trzeci raz podczas przesłuchania przez Prokuratora 14.11.2014 roku i czwarty raz zeznając na rozprawie - przy czym każda z tych wersji była absolutnie rozbieżna, Sąd przyjął w uzasadnieniu wyroku, iż wszyscy oskarżeni kilka razy przemieszczali się i przebiegali między pokrzywdzonymi gdy tymczasem składając zeznania przez Sądem świadekD. B.podając kolejną wersję zdarzenia na rozprawie (k.l413v) zeznał, iż:

      chyba mówiłem wcześniej, że sprawcy się zamieniali w biciu obu pokrzywdzonych
.

      Chyba tak było, że oni się zamieniali. Wydaje mi się teraz, że się zamieniali i ale, żeM.cały czas był z tamtej strony samochodu uW.

.

      Chyba się zamieniali. Teraz przypominam sobie, że chyba sięK.i tenJ.poszli też za samochód, gdzie byłW.K.”

-oraz wyjaśnieńM. W., który złożył całkowicie inne wyjaśnienia pierwszy raz na etapie śledztwa (k.l69v-172, k.238). Następnie wyjaśnił co innego w dniu 03.12.201 roku w trakcie kolejnego przesłuchania (k.804-805), następnie złożył wyjaśnienia na rozprawie (k. 1398v-1399v) gdzie odmówił złożenia wyjaśnień
co doprowadziło do błędów w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia mających wpływ na podstawę zaskarżonego orzeczenia co skutkowało uznaniem

K. W. (1),
J.
F.,J. R.,M.
M.iM. W.za winnych tego, iż w ramach zarzucanego im czynu w nocy z 8 na 9 czerwca 2014 roku wP.gminaS., działając wspólnie i w porozumieniu, poprzez uderzanie pięściami i kopanie po ciele wzięli udział w pobiciuM. S.iW.
K., narażając ich na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia, w wyniku czegoM. S.doznał obrażeń ciała w postaci krwiaka okularowego oczodołu prawego oka, obrzęku tkanek miękkich prawej połowy twarzy - okolicy jarzmowej, policzkowej i częściowo czołowej, obrzęku nosa, drobnych otarć naskórka, podbiegnięć krwawych skóry czoła, policzka, powiek, okolicy jarzmowej po stronie prawej, krwiaka podspojówkowego oka prawego po stronie zewnętrznej oraz przyśrodkowej i ukruszenia powierzchni siecznej zęba - jedynki lewej górnej, skutkujących rozstrojem jego zdrowia na okres poniżej dni siedmiu, natomiast pokrzywdzonyW.
K.doznał obrażeń ciała w postaci rany tłuczonej z wylewem krwawym wargi dolnej, sińców i otarć naskórka głowy, wylewu krwawego pod spojówką gałkową prawego oka, podbiegnięć krwawych w tkance podskórnej głowy i prawym mięśniu skroniowym, dwumiejscowego złamania żuchwy z przemieszczeniami odłamów, krwiaka podoponowego, podpajęczynówkowych wylewów krwawych i obecności krwi w komorach bocznych mózgu, obrzęku mózgu, podbiegnięć krwawych w tkankach miękkich pleców, złamania dwóch lewych i jednego prawego żebra, otarć naskórka kończyn dolnych, sińca prawego uda, obrzęku płuc, a na skutek doznanych urazów głowy z wewnątrzczaszkowymi wylewami krwiW.
K.zmarł, w sytuacji gdy przebieg zdarzenia miał charakter niezwykle dynamiczny, trwał w sumie około 2 minut, zdarzenie przebiegało w nocy ok. godz.23.40 w całkowitej ciemności co doprowadziło Sąd orzekający do błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, mających wpływ na podstawę zaskarżonego orzeczenia - gdy tymczasem ocena zgromadzonych dowodów w zakresie tego czynu dokonana w sposób swobodny z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania oraz doświadczenia życiowego prowadzić winna do wniosku, iż przedmiotowe zajście tj. pobicie w nocy z 8/9 czerwca 2014 rokuM. S.iW.K.jest wysoce prawdopodobne, iż stanowiły dwa odrębne czyny:

1
pobicie w nocy z 8/9 czerwca 2014 rokuM. S.stanowiło odrębny czyn, którego sprawcami był oskarżonyK. W. (1)i oskarżonyJ. R.i pobicie to miało miejsce z prawej strony drzwi samochodu - z tym, iż oskarżonyK. W. (1)wyciągnął z samochoduM. S.

2
pobicieW.
K., który był wtedy kierowcąH.nastąpiło z drugiej strony samochodu od strony drzwi kierowcy - w którym to pobiciu brał udział:M.
M.,J.
F.iM. W., przy czymW.K.został wyciągnięty z miejsca kierowcy samochoduH., przewrócony na ziemię, bity i kopany po ciele.

Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono również obrazęart. 5 § 2 k.p.k.stanowiącego, iż wątpliwości, których nie usunięto w postępowaniu dowodowym, rozstrzyga się na korzyść oskarżonego. Zdaniem obrońcy oskarżonego nie ulega żadnej wątpliwości, iż w postępowaniu dowodowym zarówno na etapie postępowania przygotowawczego jak i przed Sądem nie zdołano usunąć wątpliwości odnośnie tego czy faktycznie w trakcie dynamicznego, trwającego 2 minuty zajścia w nocy z 8/9 czerwca 2014 roku, które rozpoczęło się w ten sposób, iż 5 oskarżonych:J.
F.,J. R.,M.
M.,K. W. (1)iM. W.w nocy z 8/9 czerwca 2014 roku dobiegło do samochoduH.kierowanego przezW.
K.przy czym siedzącego od strony pasażeraM. S.niewątpliwie wyciągnął oskarżonyK. W. (1)i wspólnie zJ. R.bili go pięściami oraz kopali i niewątpliwie po 2 minutowym zajściu oskarżeniK. W. (1)iJ. R.odbiegli odM. S.i wsiedli do samochodu, którym przyjechali i równocześnie z oskarżonymiM.
M.,J.
F.iM. W., którzy odbiegli od wcześniej bitego i kopanegoW.
K.i również powrócili do samochodu przy uwzględnieniu dodatkowo faktu, iż jak wynika ze zgromadzonego materiału dowodowego w momencie zdarzenia był całkowity brak jakiejkolwiek widoczności oraz tym bardziej, iż jak wynika z opinii wydanej na podstawie ekspertyzy kryminalistycznej z zakresu badań genetycznych (k.964-980), z której wynika, że DNAW.
K.z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością ujawniono na zabezpieczonych w dniu 09 czerwca 2014 r. odM.
M.: koszulce koloru białegoN.zabrudzonej substancją koloru czerwono - brunatnego, spodniach dresowych koloru granatowego zabrudzonych substancja koloru czerwono - brunatnego, skarpecie zabrudzonej substancją koloru brunatnego Nadto zdaniem obrońcy oskarżonego uszło uwadze Sądu Okręgowego w Płocku, iż przedmiotowy proces w dużej mierze był procesem poszlakowym, a zgodnie z uchwalonym poglądem Sądu Najwyższego:

    wersja ostateczna w procesie poszlakowym może być w pełni potwierdzona i stanowi podstawę przekonania o winie oskarżonego, jeżeli w wyniku odtworzenia wszelkich możliwych wynikających z zebranego w sprawie materiału procesowego wersji, a następnie ich drobiazgowego sprawdzenia i poddania ocenie przez pryzmat potwierdzających je dowodów, wszystkie te poza tą jedną okażą się błędne. Jeżeli natomiast nie da się wyeliminować wszystkich i pozostaną co najmniej dwie równie możliwe i wynikające z zebranego w sprawie materiału dowodowego, to sąd winien postąpić w sposób wynikający z dyspozycjiart. 3 § 3(Ob. 5§ 2)k.p.k.(wyr. SN z 13 IX 1983r., I KR 187/83, nie publ., zobacz, też - wyr. SN z 11 III 1981r., V KRN 37/81, OSNPG 1981, z 6, poz. 72; wyr. SA w Łodzi z 6 IV 1994r., II Akr 49/94, OSA 1994r., z 7-8,poz. 47).

Obrońca zarzuciła nadto obrazęart. 2 § 2 k.p.k, stanowiącego, iż podstawę wszelkich rozstrzygnięć powinny stanowić prawdziwe ustalenia faktyczne oraz obrazęart. 4 k.p.k.stanowiącego, iż organy prowadzące postępowanie karne są obowiązane badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono także rażącą niewspółmierność kary wymierzonej oskarżonemuK. W. (1)w wymiarze 5 lat pozbawienia wolności oraz błędne wymierzenie zadośćuczynienia za doznaną krzywdę solidarnie z współoskarżonymi w wysokości 50.000 tysięcy zł na rzeczA. K.i 50.000 tysięcy zł na rzeczT. K.
Podnosząc powyższe zarzuty na mocyart. 427 § 1 k.p.k.iart. 437 § 1 i 2 k.p.k.obrońca wniosła o:
- zmianę zaskarżonego wyroku w pkt I i orzeczenie, iżK. W. (1)w ramach zarzucanego mu czynu jest winnym tego, iż w nocy z 8/9 czerwca 200 roku wP.gminaS.wspólnie i w porozumieniu zJ. R.poprzez uderzanie pięściami i kopanie po ciele wzięli udział w pobiciuM. S.narażając go na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia w wyniku czegoM. S.doznał obrażeń ciała w postaci krwiaka okularowego oczodołu prawego oka, obrzęku tkanek miękkich prawej połowy twarzy - okolicy jarzmowej, policzkowej i częściowo czołowej, obrzęku nosa, drobnych otarć naskórka, podbiegnięć krwawych skóry czoła, policzka, powiek, okolicy jarzmowej po stronie prawej, krwiaka podspojówkowego oka prawego po stronie zewnętrznej oraz przyśrodkowej i ukruszenia powierzchni siecznej zęba - jedynki
- lewej górnej skutkujących rozstrojem jego zdrowia na okres powyżej dni siedmiu i wymierzenie mu stosownej kary przy uwzględnieniu przesłanek zart. 53 § 1 i 2 k.k.
- w razie nie podzielenia poglądu obrońcy oskarżonego odnośnie zmiany zarzutu przypisanego oskarżonemuK. W. (1)wniesiono o zmienę zaskarżonego wyroku w zakresie wymiaru kary orzeczonej w pkt I wyroku i wymierzenie oskarżonemuK. W. (1)niższej kary pozbawienia wolności oraz zmienię zaskarżonego wyroku w pkt III poprzez zasądzenie od oskarżonegoK. W. (1)na rzecz pokrzywdzonych zadośćuczynienia w wysokości 1/5 zadośćuczynienia ustalonego przez Sąd z obowiązkiem solidarnej zapłaty - w wysokości 10.000 zł na rzeczA. K.i 10.000 zł na rzeczT. K..
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Złożone w sprawie apelacje uznać należało za bezzasadne, albowiem przeprowadzona kontrola odwoławcza nie potwierdziła występowania w sprawie wad i mankamentów podnoszonych w skargach pod adresem kwestionowanego orzeczenia. W szczególności odrzucić należy zasadność zarzutów obrazy wskazanych w apelacjach przepisów postępowania, które miały wpływ na treść zaskarżonego wyroku, jak również będących ich konsekwencją –błędnych ustaleń faktycznych. Odnosząc się do nich w sposób ogólny, podnieść trzeba, że zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów organy postępowania kształtują swoje przekonanie na podstawie wszystkich przeprowadzonych dowodów, ocenianych swobodnie z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy oraz doświadczenia życiowego (art. 7 k.p.k.). Wprowadzenie tych reguł dowodowych powoduje, że ocena ta nie może mieć charakteru dowolnego, albowiem sąd meriti musi wyjaśnić, w jaki sposób ocenił dowody i dlaczego wyciągnął z nich takie, a nie inne wnioski dotyczące ustaleń faktycznych (zob. szerzej T. Grzegorczyk, J. Tylman, Polskie postępowanie karne, Wydawnictwo Prawnicze Lewis Nexis, Warszawa 2003r, str.255-259). Jak wynika z ugruntowanego w tym zakresie orzecznictwa, przekonanie sądu o wiarygodności jednych dowodów i niewiarygodności innych pozostaje pod ochronąart.7 k.p.k., gdy kumulatywnie spełnione są następujące przesłanki: jest poprzedzone ujawnieniem w toku rozprawy głównej całokształtu okoliczności sprawy (art. 410 kpk.) i to w sposób podyktowany obowiązkiem dochodzenia prawdy (art. 2 § 2 kpk); stanowi wynik rozważania wszelkich okoliczności, przemawiających na korzyść, jak i niekorzyść oskarżonego (art. 4 kpk) jest wyczerpujące i logiczne, z jednoczesnym uwzględnieniem wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego uargumentowane w uzasadnieniu wyroku (art. 424 § 1 p.l kpk) - (zob. wyrok SN z dnia 03.09.1998r., Prok. i Prawo 1999/2/6). Należy zauważyć, że Sąd Okręgowy w Płocku ustalał stan faktyczny w niniejszej sprawie w oparciu o materiał dowodowy zgromadzony w toku postępowania karnego, zaś jego wnioski ocenne – wbrew twierdzeniom apelujących - nie wykraczają poza granice swobodnej oceny dowodów, ani co zdaje się być istotne w omawianej sprawie – nie są sprzeczne z zasadami prawidłowego rozumowania. Sąd I instancji w sposób logicznie niesprzeczny uzasadnił w oparciu o jakie dowody wydał zaskarżone rozstrzygnięcie i wyjaśnił przyczyny nieuwzględnienia innych dowodów. Podsumowując należy skonstatować, że argumenty podniesione w apelacjach sprowadzają się w istocie do uporczywej, pozbawionej rzeczowych podstaw polemiki z ustaleniami sądu meriti oraz dokonaną przez tenże sąd analizą i oceną zgromadzonego materiami dowodowego. Wbrew bowiem przeciwnym twierdzeniom skarżących, dokonując rekonstrukcji przebiegu zdarzenia objętego zarzutem aktu oskarżenia, sąd orzekający poddał starannej analizie wszystkie dowody zgromadzone w sprawie, w tym zeznania świadków oraz uzyskane dowody z opinii biegłych. Należy w tym miejscu podkreślić, iż sąd okręgowy sporządzając uzasadnienie w niniejszej sprawie sprostał zadaniu i trafnie, logicznie i wyczerpująco wykazał powody, które legły u podstawy wyroku skazującego wszystkich oskarżonych. Lektura pisemnych motywów wyroku, stanowiących wszak dokument sprawozdawczy przyjętego toku rozumowania przez sąd I instancji, pozwala stwierdzić, że argumenty dla których sąd uznał jedne dowody za wiarygodne, a innym odmówił wiary, są w pełni przekonujące i pozostają pod ochronąart. 7 k.p.k.
Przechodząc do poszczególnych środków odwoławczych, zauważyć należy podobieństwo argumentacji przywołanej w apelacjach obrońców oskarżonychF.,R.orazW.na poparcie podniesionych zarzutów obrazy przepisów postepowania oraz błędnych ustaleń faktycznych. Argumentacja ta niewątpliwie ma swoje źródło w stanowisku procesowym każdego z wymienionych oskarżonych, z których żaden nie przyznał się do popełnienia zarzucanego przestępstwa, przy czymJ.
F.zanegował w ogóle swoją obecność w miejscu zdarzenia,J. R.ostatecznie swoją obecność tam potwierdził lecz zanegował on swój czynny udział w pobiciu pokrzywdzonych podnosząc, iż nie opuszczał samochodu, którego był kierowcą, zaś jak wynika z apelacji obrońcyK. W. (1), oskarżony ten miał wziąć udział ( wspólnie i w porozumieniu zJ. R.) w pobiciu jedynie pokrzywdzonegoM. S., nie brał zaś udziału w tragicznym w skutkach pobiciu drugiego z pokrzywdzonych,W.
K.. Łączy argumentację skarżących totalna krytyka dokonanej przez sąd oceny materiału dowodowego, która w ocenie apelujących przeprowadzona została z naruszeniem zasady swobodnej oceny dowodów i wbrew regułom obiektywizmu oraz z obrazą zasady in dubio pro reo. Ze zrozumiałych względów ostrze wspomnianej krytyki, w każdym z wymienionych środków odwoławczych nakierowane jest na dokonaną przez sąd I instancji ocenę zeznań świadkaD. B.. To bowiem zeznania tego świadka - jak wynika z pisemnych motywów zaskarżonego wyroku - stanowiły podstawę istotnych w sprawie ustaleń co do obecności każdego z oskarżonych w miejscu zdarzenia i ich aktywnego w nim udziału. Wbrew zapatrywaniom skarżących ocena całokształtu dowodów zgromadzonych w sprawie, w tym zeznań świadkaD. B.nie wkracza w rejony dowolności, znajduje silne oparcie w treści dowodów, a ich gruntowna analiza i wyprowadzone wnioski korzystają z ochrony zakreślonej wart. 7 k.p.k.Dotyczy to także wniosków najistotniejszych, dotyczących udziału każdego z wymienionych oskarżonych w pobiciu obu pokrzywdzonych. Jakkolwiek z uznanych za wiarygodne zeznańD. B.wynika, że w początkowym fragmencie zdarzenia napastnicy rozdzielili się na dwie grupy, z których jedna wyciągnęła z samochoduh. (...)jego kierowcę-W.
K., druga zaś skupiła się na osobie pasażera tego pojazdu –M. S., to również, te same zeznania stały się także źródłem ustalenia, iż w przebiegu zajścia polegającego na zadawaniu pokrzywdzonym ciosów rękoma i kopaniu ich, napastnicy przemieszczali się zmieniając obiekty swojego bezpośredniego ataku. W odniesieniu do apelacji obrońcyJ.
F.forsującego tezę o nieobecności tego oskarżonego w miejscu zdarzenia, rację przyznać należy sądowi I instancji, który dokonał ustaleń przeciwnych. Twierdzenie skarżącego, iżJ.
F.nie było na miejscu zdarzenia, zaś jago aktywny w nim udział stanowił wynik wersji zdarzeń uzgodnionej pomiędzyM. W.iD. B.w celu obciążenia oskarżonego odpowiedzialnością za pobicie pokrzywdzonych, nie wytrzymuje krytyki. Analiza treści pisemnych motywów zaskarżonego orzeczenia wskazuje jednoznacznie na powody, dla których sąd I instancji odmówił wiary wyjaśnieniom oskarżonegoJ.
F.kwestionującego swoją obecność w miejscu zdarzenia. Trudno z argumentacją sądu się nie zgodzić, skoro swoje odmienne w tym zakresie przekonanie oparł o konsekwentne w tym elemencie zeznania bezpośredniego obserwatora zajściaD. B.. Nie ulega wątpliwości, że świadek w sposób konsekwentny wskazywał na osobę oskarżonegoJ.
F.jako jednego z pasażerów samochodu kierowanego przez współoskarżonegoJ. R.. Słusznie sąd okręgowy zauważył, że w sposób jednoznaczny świadek rozpoznał w oskarżonym, osobie wcześniej mu nieznanej, uczestnika zajścia, w przebiegu którego pobici zostali obaj pokrzywdzeni. To właśnie oskarżonychJ.
F.orazJ. R.określał świadek jako „dwóch nieznanych mu mężczyzn” którzy przyjechali samochodem na pętlę autobusową wS.wraz z „chłopakiem o imieniuK.” ( oskarżonymW.) oraz „ojczymemK. W. (2)” (oskarżonymM.) – k.70 odwrót-71. To także owych dwóch, nieznanych mu przed zdarzeniem mężczyznD. B.bez cienia wątpliwości rozpoznał na okazywanych mu tablicach poglądowych ( k. 125-127). Trzeba też zauważyć że pewność świadka co do prawidłowości rozpoznania wymienionych dwóch oskarżonych przekonuje w konfrontacji z faktem, żeJ. R.wskazywany przezD. B.jako kierowca samochoduo. (...), którym poruszali się napastnicy, potwierdził w tym zakresie okoliczności wynikające z zeznań świadka, choć równocześnie zaprzeczył, aby jednym z pasażerów kierowanego przez niego pojazdu był jego znajomy- oskarżonyJ.
F.. Zgodzić należy się ze stanowiskiem sądu okręgowego, że nie ma powodów, dla którychD. B.bezzasadnie miałby pomawiaćJ.
F.o udział w przedmiotowym zdarzeniu. Raz jeszcze podkreślić wypada, że pomówienie to dotyczyło osoby nieznanej wcześniej świadkowi, znanej natomiast zarówno współoskarżonymM.M.jak iJ. R., co do których obecności na miejscu zdarzenia wątpliwości nie są w skargach zgłaszane.
Marginesowo wspomnieć przy tym należy, że rozpoznanie przez świadkaB.nieznanych mu wcześniejJ.
F.iJ. R.dotyczyło mężczyzn, którzy zgodnie z ich wyjaśnieniami, wspólnie spędzali wieczór poprzedzający zdarzenie opisane w akcie oskarżenia. Warto też za sądem okręgowym zauważyć, że zeznania świadkaB.dotyczące udziału w zajściu zarówno oskarżonegoJ.
F.jak iJ. R.są w pełni kompatybilne z pierwszymi złożonymi w śledztwie w dniu 10 czerwca 2014 r. wyjaśnieniami współoskarżonegoM. W., który także rozpoznał wymienionych mężczyzn, jako aktywnych uczestników zajścia, jakie rozegrało się w nocy z 8 na 9 czerwca 2014r.( k. 169 odwrót-172) Co prawda ,M. W.w toku postępowania, w dniu 3 grudnia 2014 r. zmienił swoje wyjaśnienia eliminując z kręgu osób uczestniczących w zdarzeniuJ.
F.oraz ograniczając rolęJ. R.wyłącznie do prowadzenia samochoduo. (...), bez aktywnego udziału w zajściu, lecz okoliczność ta nie uszła uwadze sądu I instancji, który prawidłowo i logicznie ją zinterpretował i ocenił. Niewątpliwie okoliczność ta dała asumpt obrońcyJ.
F.do formułowania sugestii, iż aktywny udział tego oskarżonego w zajściu był wynikiem uzgodnienia pomiędzyD. B., aM. W.mającym na celu bezzasadne obciążenie tego oskarżonego, na coM. W.wskazywał w swojej zmienionej w dniu 3 grudnia 2014 r. wersji wydarzeń. Sugestię tę w realiach przedmiotowej sprawy należy odrzucić. Trafnie, aczkolwiek wbrew przekonaniom skarżącego, sąd okręgowy zauważył, żeD. B.nie umniejszał własnej, niebagatelnej roli w zdarzeniu, i to niezależnie od akcentowanej w apelacji rozbieżności w jego zeznaniach, dotyczącej tego, czy świadek faktycznie opuszczał samochódJ. R.na terenie żwirowni w momencie zdarzenia, czy też w nim pozostawał. Wszak to właśnie z zeznańD. B.wynika, że działając pod presją pozostałych mężczyzn świadek zajął miejsce w samochodzieJ. R., wskazał im miejsce zamieszkaniaW.
K.i w końcu zastraszony groźbą pobicia, w rozmowie telefonicznej zwabił pokrzywdzonych na miejsce zdarzenia. Nie ma w tej sytuacji żadnego logicznego uzasadnienia twierdzenie obrońcyJ.
F., iż pomówienie tego oskarżonego przezD. B.wynikało z obawy odpowiedzialności karnej świadka za współudział w popełnieniu przestępstwa, tym bardziej, że żaden z oskarżonych nie dostarczył powodów do przypuszczeń, iż zachowanie świadka w przebiegu zajścia w jakikolwiek sposób wykraczało w swej aktywności, zwłaszcza wobec pokrzywdzonych, poza okoliczności przez niego samego opisane. Na akceptację zasługuje natomiast stanowisko sądu I instancji, który zakwestionował wiarygodność wyjaśnieńM. W.w ich zmienionej wersji. Trudno nie zgodzić się z sądem okręgowym, żeM. W.nie podał logicznych powodów, dla których w swych pierwszych wyjaśnieniach miałby bezzasadnie obciążać zarówno oskarżonegoJ.
F.jak iJ. R.. W żaden sposób nie przekonują argumentyM. W.odwołujące się do tego, że „chciał pogrążyć”J.
F.jako kolegę współoskarżonegoM.
M., którego „nie lubi”, zwłaszcza, że w wyjaśnieniach składanych na rozprawie nie potrafił wskazać jakichkolwiek powodów, dla których rozpoznałJ.
F.na okazywanych mu fotografiach jako osobą uczestniczącą w pobiciu pokrzywdzonych. Zaprezentowaną w uzasadnieniu wyroku ocenę zmienionej wersji wyjaśnieńM. W.oraz powodów zmiany ich treści jedynie pogłębić może powoływanie się przez tego oskarżonego na rzekome uzgodnienie i porozumienie się ze świadkiemD. B., co do pomówieniaJ.
F.. Zasadnie w tym zakresie sąd dał wiarę zeznaniom świadkaD. B., który stanowczo temu zaprzeczając, wskazywał na inne okoliczności, potwierdzone przy tym w sposób obiektywny dokumentacją z przebiegu czynności z udziałem świadka w dniu 9 czerwca 2014 r., które podważają wiarygodność tego elementu zmienionych wyjaśnień oskarżonegoM. W.. Na tym tle, co najmniej nieporozumieniem jest tak mocno akcentowana w apelacji obrońcyJ.F.możliwość pozostawaniaD. B.iM. W.w kontakcie telefonicznym oraz wyrazista sugestia, iż w ten właśnie sposób doszło pomiędzy wymienionymi do porozumienia co do bezzasadnego pomówienia oskarżonego – osoby, której w ogóle nie było na miejscu zdarzenia- jak forsuje to skarżąca. Sugestia tego rodzaju jest całkowicie nieuprawniona, choćby z tego powodu, że zupełnie ignoruje podane przezM. W., a zanegowane przez świadkaB.okoliczności spotkania, w trakcie którego dojść miało do rzekomego uzgodnienia stanowisk.
Poczynione wyżej uwagi, dotyczące zarzutów wysuwanych pod adresem zaskarżonego orzeczenia w apelacji obrońcyJ.
F.pozostają aktualne w odniesieniu do argumentacji zawartej w skardze apelacyjnej obrońcy oskarżonegoJ. R.. Decyduje o tym podobieństwo argumentów i okoliczności powoływanych w obu środkach odwoławczych. I w tym przypadku, skarżący akcentuje, iż procesowe stanowisko oskarżonegoJ. R., który swój udział w zdarzeniu ograniczył do kierowania samochodemo. (...), którego wnętrza nie opuszczał na terenie żwirowni, gdzie doszło do pobicia obu pokrzywdzonych, znajduje potwierdzenie w zmienionych wyjaśnieniach współoskarżonegoM. W.i tej wersji wydarzeń nie podważają wyjaśnienia pozostałych oskarżonych. Jak już zaznaczono, okoliczność tę miał na uwadze sąd okręgowy dokonując kompleksowej oceny dowodów zebranych w sprawie w kontekście ich wzajemnych powiązań i odniesień i z uwzględnieniem zmiany ich treści na przestrzeni całego toczącego się postępowania. W szczególności nie budzi zastrzeżeń zaprezentowana w uzasadnieniu kwestionowanego wyroku ocena procesowej relacji oskarżonegoJ. R., której rzetelność zakwestionowano w oparciu o uznane za wiarygodne zeznania świadkaD. B.. Z zeznań tych niewątpliwie wynika, iż rolaJ. R.w zdarzeniu nie ograniczyła się jedynie do prowadzenia samochodu, a okoliczność, iż oskarżony ten- wbrew swoim wyjaśnieniom - wraz z innymi napastnikami opuścił wnętrze kierowanego przez siebie pojazdu i wziął aktywny udział w pobiciu pokrzywdzonych stanowiła niezmienny element depozycji świadka. I w tym przypadku trafnie sąd I instancji zauważył, że zeznania świadkaD. B.znajdują w tym elemencie pełne odzwierciedlenie w pierwszych, złożonych w dniu 10 czerwca 2014 r. wyjaśnieniach oskarżonegoM. W., co- jak już zauważono- nie wynikało z uzgodnień pomiędzy świadkiem, a oskarżonym, na co powoływał sięM. W.zmieniając swoje wyjaśnienia w pół roku później. Sąd I instancji przekonująco zakwestionował wiarygodność motywów zmiany treści wyjaśnień oskarżonegoM. W., a wobec powołanych w tym względzie argumentów, odmienne stanowisko obrońcyJ. R.podnoszącego, żeM. W.w sposób przekonujący i wiarygodny wyjaśnił motywy zmiany wyjaśnień pozostaje wyłącznie własną oceną skarżącego, do formułowania której jest oczywiście, choć jedynie formalnie, uprawniony. Nie przekonuje też kolejny argument powołany w apelacji obrońcyJ. R., mający potwierdzać wyjaśnienia oskarżonego, iż był on jedynie kierowcą samochodu markio. (...), nie brał aktywnego udziału w zajściu i nie wysiadał z samochodu, jakim jest - zdaniem skarżącego - brak jakichkolwiek powiązań i koligacji rodzinnych pomiędzy oskarżonym i pozostałymi osobami uczestniczącymi w zdarzeniu, co sprawia, że „jego to nie dotyczyło i nie interesowało” ( str. 7 apelacji). Warto w każdym razie zauważyć, że ów brak powiązań i koligacji rodzinnychJ. R.z pozostałymi uczestnikami zajścia, nie stanął na przeszkodzie nie tylko poddaniu się oskarżonego jako kierowcy do dyspozycjiK. W. (1), co miało miejsce w późnych godzinach wieczornych, bez bliższego przy tym ujawnienia celu i miejsca odwiezienia. Z samych wyjaśnieńJ. R.wynika przecież, że przewoził on własnym samochodem całą grupę niepowiązanych z nim osób po nieznanych mu miejscach, w sytuacji, gdy już na terenie pętli autobusowej wP.„dowiedział się o co chodzi” ( k. 852 ). Niewątpliwie przebieg wydarzeń bezpośrednio poprzedzających zajście, w tym treść rozmów pomiędzy pasażerami kierowanego przez oskarżonego pojazdu - co wynika także z zeznańD. B.- jawnym dlaJ. R.czyniła, iż poszukiwali oni sprawców naruszenia nietykalności cielesnejK. W. (2)oraz znieważenia jej matki po to, by wziąć za to zachowanie odwet poprzez ich pobicie. Za pochopny uznać należy tez wniosek skarżącego, że to chęć uniknięcia odpowiedzialności za pobicie pokrzywdzonych motywowała świadkaD. B.do bezzasadnego pomówieniaJ. R.o aktywny udział w tym zajściu. Jak już odnotowano, trafnie sąd okręgowy zauważył, żeD. B.nie umniejszał własnej, niebagatelnej roli w zdarzeniu, a żaden z przeprowadzonych dowodów, w tym wyjaśnienia poszczególnych oskarżonych nie dostarczył podstaw, do wysuwania przypuszczeń, że w przebiegu zajścia zachowania świadka wykraczałoby poza okoliczności opisane przez niego samego. W szczególności, brak jest jakichkolwiek wskazań do formułowania twierdzeń o bezpośrednim, poprzez zadawanie uderzeń - udziale świadka w pobiciuM. S.iW.K..
Jednym z eksponowanych elementów krytyki złożonych w sprawie zeznańD. B., występującym w apelacjach obrońcówJ.
F.,J. R.orazK. W. (1)jest zmienność relacji świadka, która w ocenie skarżących eliminuje możliwość czynienia z tego dowodu źródła wiążących i istotnych dla rozstrzygnięcia ustaleń. Uwagi autorów apelacji podkreślające zmienność zeznań świadkaD. B., nie są wprawdzie całkowicie pozbawione słuszności, choć trudno podzielić racje skarżących, którzy ewidentnie w dowodowych realiach sprawy przydają tej okoliczności znaczenie nadmierne. Najistotniejsze jest jednak w omawianym kontekście to, że sąd I instancji wszystkie rozbieżności w procesowej relacji świadka dostrzegł, wszechstronnie przeanalizował i nie uchylając się od ich oceny wyprowadził wnioski, które nie obrażając reguł logicznego rozumowania pozostają nadto w zgodzie ze wskaznaiami wiedzy i doświadczenia życiowego. Obszerne rozważania zawarte na str. 27 - 32 pisemnych motywów wyroku świadczą o wnikliwości sądu I instancji i zachowaniu należytej staranności, w odniesieniu się do tak istotnego dowodu w sprawie jakim są zeznania świadkaD. B.. Analiza treści zeznań tego świadka tylko w niewielkim stopniu uprawniała skarżących do formułowania oceny o odmienności wersji wydarzeń prezentowanych przezD. B.. Ograniczona trafność takiej oceny procesowego stanowiska świadka dotyczyć może jedynie jego pierwszych zeznań złożonych w dniu 9 czerwca 2014 r. w godzinach porannych w konfrontacji ze późniejszymi jego relacjami. Nie sposób nie zauważyć, że ta pierwsza relacja świadka zubożona jest poprzez brak przekazu dotyczącego okoliczności najistotniejszych dla rozstrzygnięcia i związanych z przebiegiem samego zajścia polegającego na pobiciu przez napastnikówM. S.iW.K.. Istotne jednak, co sąd I instancji dostrzegł i prawidłowo zinterpretował, że jeszcze tego samego dnia świadek uzupełnił swoją relację o zdarzeniu, przyznając, że jego wcześniejsze zeznania podyktowane były obawą o bezpieczeństwo własne, rozumiane między innymi jako obawa przed reakcją, ze strony osób, które pobiły pokrzywdzonych. Na strach przez zemstą oskarżonych i swoje obawy z tym związane świadekB.wskazywał także na rozprawie, a sąd I instancji zasadnie uznał szczerość i wiarygodność jego wypowiedzi w powyższym zakresie, wspierając się dodatkowo o okoliczności wynikające z zeznań świadkówJ. B.iA. J.( str. 31 uzasadnienia).
Analiza zeznańD. B., dokonana przez sąd okręgowy w sposób skrupulatny i rzetelny w pełni uprawniała do wyprowadzenia przezeń wniosku o spójności i szczegółowości relacji świadka z postępowania przygotowawczego, „za wyjątkiem pierwszych jego zeznań” ( uzasadnienie k. 30 ). Nie dawała jednak podstaw do formułowania ocen o „całkowicie odmiennych i absolutnie rozbieżnych” wersjach wydarzeń przedstawionych przez świadka, co w sposób zdecydowanie przesadny, choć z punktu widzenia interesów oskarżonych zrozumiały, czynią skarżący w złożonych środkach odwoławczych ( m.in. str. 11 apelacji obrońcyK. W. (1), str. 7 apelacji obrońcyJ. R.). Tymczasem skarżący zdają się nie dostrzegać, a przez to bagatelizują okoliczność, iż świadek, którego zeznania stały się przedmiotem ich frontalnej krytyki, w sposób konsekwentny i jednoznacznie wskazywał nie tylko na obecnośćJ.
F.,J. R.iK. W. (1)na miejscu zdarzenia, ale i na ich aktywny, polegający na zadawaniu pokrzywdzonym uderzeń udział w zajściu. W kontekście argumentacji powołanej w apelacji obrońcyK. W. (1), która nie podważając prawidłowości ustaleń co do udziału tego oskarżonego w pobiciuM. S., koncentruje się na zakwestionowaniu możliwość przypisania oskarżonemu także udziału w pobiciu drugiego z pokrzywdzonych stwierdzić trzeba, iż stanowisko obrońcy wydaje się mieć umocowanie we fragmentach spontanicznej relacjiD. B.z rozprawy. Rzeczywiście, a ilustruje to rzetelnie zacytowany fragment zeznań świadka przed sądem ( str. 2 apelacji), w przeciwieństwie do zeznań ze śledztwa, D.B.na rozprawie w sposób mało zdecydowany opisywał ten element przebiegu zajścia, który polegać miał na przemieszczaniu się napastników względem atakowanych ofiar i ich zamienianiu się w zadawaniu uderzeń każdemu z pokrzywdzonych. Dodatkowo obrońcaK. W. (1), podobnie zresztą jak i obrońcyJ.
F.orazJ. R.akcentują z jednej strony, iż w chwili dokonywanych obserwacji świadekB.znajdował się w stanie po użyciu alkoholu oraz zażyciu marihuany, a z drugiej podkreślają wagę takich czynników jak panująca w miejscu zdarzenia ciemność i dynamika trwającego około dwie minuty zajścia, które to okoliczności podważać mają rzetelność spostrzeżeń świadka i wiarygodność jego relacji. Odnosząc się do wymienionych zagadnień, stwierdzić należy, ze sam świadek składając zeznania przed sądem dostrzegł rozbieżności w jego relacji dotyczące m.in. osobowej konfiguracji napastników, którzy zaatakowali pokrzywdzonych znajdujących się po dwóch stronach pojazdu, z wnętrza którego zostali wyciągnięci. Trafnie jednak sąd okręgowy zauważył, że także sam świadek podkreślił przed sądem, iż z uwagi na upływ czasu poszczególne elementy przebiegu wypadków uległy zatarciu w jego pamięci i lepiej je pamiętał na etapie postępowania przygotowawczego, co jest naturalne, zważywszy na to, że w przeciwieństwie do zeznań składanych bezpośrednio po zdarzeniu i w bliskim dystansie czasowym od jego daty w toku śledztwa, przebieg zajścia relacjonował przed sądem blisko dziewięć miesięcy później. Słuszna jest również konstatacja sądu, iż na etapie postępowania przygotowawczegoD. B., zeznając kilkakrotnie, w tym przed prokuratorem, w sposób spójny i konsekwentny przedstawiał okoliczności pobicia obu pokrzywdzonych. Dotyczy to także elementu przemieszczania się napastników względem ofiar obezwładnionych po obu stronach samochodu, wskutek zadawanych im uderzeń. Nic przy tym nie wskazuje, jak akcentuje to sąd I instancji, by na tym etapie postępowania świadek nie miał zapewnionej swobody wypowiedzi, bądź by zachodziły inne okoliczności, dla których relacjonowałby zdarzenie w sposób odbiegający od rzeczywistości. Dodać raz jeszcze wypada, że zeznania świadkaB.wskazujące na bezpośredni udział oskarżonychF.,R.iW.w pobiciu zarównoM. S., jak iW.
K.znajduje swoje bezpośrednie wsparcie i odzwierciedlenie w pierwszej procesowej relacjiM. W.. To także samD. B.opisujący przebieg wypadków poprzedzających zdarzenie z nocy z 8 na 9 czerwca 2014 r. przyznał, iż spożywał alkohol ( ok. godz. 21:00 spożył jedno piwo oraz wspólnie z trzema innymi mężczyznami wypił pół litra wódki), a nadto na terenie pętli autobusowej wP.trzykrotnie „zaciągnął” się marihuaną lub dopalaczami, lecz jednocześnie wskazał, iż nie odczuwał żadnego wpływu wymienionych przez niego substancji( k. 1404, 1416) . Zgodzić należy się z sądem okręgowym, iż takie okoliczności jak szczegółowość późniejszej relacji świadka i co istotne, zgodność jej elementów z innymi dowodami- zeznaniami świadków, bilingami telefonicznymi czy nawet elementami ubogich w treści wyjaśnień oskarżonych, wskazuje, że rzeczywiście, spożyte przez świadka substancje nie wywarły negatywnego wpływu na możliwość i jakość dokonywania przez niego w trakcie zajścia spostrzeżeń. Jedynie dla przykładu wskazać można, że relacja świadka dotycząca poszukiwania pokrzywdzonych i udanie się w tym celu samochodem do miejsca zamieszkaniaW.
K., a następnie próba zwabienia ich na spotkanie w rozmowie telefonicznej przeprowadzonej przezD. B.znajduje swoje odzwierciedlenie choćby w wyjaśnieniachJ. R., którego przy tym świadek, mimo braku wcześniejszej znajomości, bezbłędnie zidentyfikował jako kierowcę samochoduo. (...). Niewątpliwie zdarzenie miało charakter dynamiczny, było krótkotrwałe i rozegrało się w godzinach nocnych. Wbrew jednak przekonaniu skarżących, w tym w szczególności w opozycji do stanowiska obrońcy oskarżonegoK. W. (1), zauważyć trzeba, że sama dynamika trwającego dwie minuty zdarzenia nie podważa rzetelności relacji świadkaB.także w aspekcie możliwości przemieszczania się napastników w stosunku do ofiar i nie wyklucza tak przedstawionego przebiegu wypadków. Właśnie dynamiczny charakter zajścia, w którym napastnicy jednocześnie, bez wdawania się w próby pozyskania od ofiar jakichkolwiek wyjaśnień czy wytłumaczenia nagannych zachowań, przystępują do fizycznego na nie ataku, pokrzywdzeni zaś, także z powodu znacznego stanu nietrzeźwości, nie podejmują żadnych działań obronnych i są natychmiast obezwładnieni sprawia, że trudno uznać, aby czas trwania przestępczej akcji, okres w końcu dwuminutowy, uniemożliwiał napastnikom przemieszczanie się względem rozdzielonych tylko szerokością samochodu osobowego pokrzywdzonych i zadawanie im przez nich ciosów i uderzeń nogą. Wbrew przekonaniu skarżącej, ani liczba ani też rodzaj urazów stwierdzonych u pokrzywdzonych także nie wyklucza scenariusza przebiegu wypadków przyjętego przez sąd w oparciu o zeznania świadkaD. B.. Nie do zaakceptowania jest twierdzenie obrońcy oskarżonegoK. W. (1)o „absolutnych ciemnościach” panujących w miejscu zdarzenia, które oderwane jest całkowicie od wynikającego z materiału dowodowego, w tym zeznańD. B.faktu, iż miejsce zdarzenia rozświetlane było światłem włączonych reflektorów samochodów, którymi poruszali się pokrzywdzeni oraz oskarżeni. Formułując tego rodzaju twierdzenie, skarżąca, zapewne w sposób niezamierzony popada też w sprzeczność, jeśli dostrzec, że podejmując się własnej rekonstrukcji wydarzeń, zauważa, iż oskarżeni „zajechali na teren żwirowni i zatrzymali się na drodze żwirowej z włączonymi reflektorami za samochodemH. (...), którym tego dnia jeździliW.
K.iM. S.” ( str. 18 apelacji). W tej sytuacji nie można zgodzić z obrońcąK. W. (1), że warunki obserwacji panujące w miejscu zdarzenia i inne okoliczności związane z jego przebiegu skutecznie podważają wiarygodność relacji i rzetelność spostrzeżeńD. B., niezależnie od tego, iż świadek rzeczywiście nie pozostawał konsekwentny co do tego, czy obserwował zajście po opuszczeniu samochoduo. (...), czy też czynił to, co najmniej częściowo, z wnętrza tego pojazdu. Prawdą jest, co tak mocno akcentuje skarżąca, iż świadek zgodnie z jego relacją, w kulminacyjnym momencie zajścia nie widział osoby pokrzywdzonegoW.
K., który był przesłonięty samochodemh. (...)i na pierwszym widocznym dla świadka planie rozgrywały się zdarzenia związane z atakiem na osobę pokrzywdzonegoM. S.. Na tym tle, tylko pozornie logiczny jest wniosek skarżącej, że skoro świadek nie widział przesłoniętego bryłą samochodu i leżącego na ziemiW.
K., to nie mógł widzieć, że pokrzywdzony ten był bity i kopany. Swój pozorny walor wniosek powyższy traci, jeśli zważyć, że świadek nie widząc leżącego na ziemiW.
K.rejestrował wszakże sylwetki i zachowanie napastników , w tym ich przemieszczanie się oraz odgłosy dochodzące z miejsca gdzie się znajdował pokrzywdzony, jednoznacznie świadczące o działaniach jakim został poddany. Dodać tylko wypada, że spostrzeżenia dokonane przez świadkaD. B.zdają się znajdować swoje pełne odzwierciedlenie w wynikach sekcji zwłok pokrzywdzonegoW.
K.. Wszyscy skarżący, w argumentacji powołanej w złożonych apelacjach podkreślają znaczenie faktu, iż na odzieży zabezpieczonej od oskarżonych nie znaleziono śladów biologicznych mogących potwierdzać zasadność tezy aktu oskarżenia o ich udziale w pobiciu obu pokrzywdzonych. Ślady takie – krew pokrzywdzonegoW.
K.– ujawniono jedynie na odzieży współoskarżonegoM.
M., co skarżący przedstawiają, jako ważki argument mający przekonać do ich racji, zarzucając przy tym sądowi nieprawidłową interpretację i ocenę dowodu z opinii wydanej na podstawie ekspertyzy kryminalistycznej z zakresu badań genetycznych. Nie jest to jednak argument skuteczny, zwłaszcza w odniesieniu do stanowiska zaprezentowanego przez obrońcę oskarżonegoJ.
F., skoro zgodnie z twierdzeniami skarżącej, na skutek zaniedbań, czy też zaniechań ze strony organów ścigania, od tego właśnie oskarżonego nie zabezpieczono żadnej odzieży. Jest też oczywiste, że brak ujawnienia śladów biologicznych mogących potwierdzać udział w zdarzeniuJ. R.iK. W. (1)na odzieży zabezpieczonej od tych oskarżonych nie może być interpretowany na ich niekorzyść, ale też wbrew sugestiom skarżących nie doszło do takiej interpretacji na etapie osądu sprawy w I instancji. Cech tego rodzaju niekorzystnej interpretacji nie można przypisać stanowisku sądu, który zasadnie wskazał, iż opisywany brak śladów biologicznych nie wyklucza udziału oskarżonych w przypisanym im pobiciuW.
K.iM. S.. Jest to stanowisko w pełni uprawnione nie tylko z powodów wskazanych w uzasadnieniu skarżonego orzeczenia, albowiem poza tymi powodami, zauważyć należy, iż fakt udziału w pobiciu pokrzywdzonych w formie zadawania im ciosów ręką czy uderzeń nogami nie musiał wiązać się z koniecznością pozostawienia na odzieży napastników śladów biologicznych pochodzących od pokrzywdzonych – jak to zdaje się sugerować obrońca oskarżonegoK. W. (1). Gdyby zaaprobować w pełni rozumowanie skarżącej, uznać należałoby, że w realiach przedmiotowej sprawy to ślady na odzieży oskarżonegoM.
M.zadecydować powinny o jego odpowiedzialności prawnej za skutki urazów doznanych przezW.
K.mimo, iż do udziału w pobiciu tego pokrzywdzonego się nie przyznał, brak zaś śladów biologicznych na odzieżyM. W.nie pozwalałby na przypisanie mu udziału w pobiciu pokrzywdzonego, mimo, że do popełnienia tego czynu się przyznał. Warto też zauważyć, że na odzieży zabezpieczonej od oskarżonegoK. W. (1)nie znaleziono śladów pochodzących odM. S., choć sprawstwa oskarżonego w zakresie jego udziału w pobiciu pokrzywdzonego skarżąca nie kwestionuje. Przyznać należy rację obrońcyK. W. (1)podającej , iż „wszyscy oskarżeni w momencie kiedy wyruszali w celu ustalenia miejsca zamieszkaniaW.
K.mieli zamiar doprowadzenia do konfrontacji zW.
K.iM. S.– w tym celu pojechali samochodemO. (...)w kierunkuZ., aby szukaćW.K.z tego powodu, że przez telefon ubliżałB. W.orazM. S., który uderzyłK. W. (2)” ( str. 18 apelacji).
Jest to wniosek na gruncie zebranego w sprawie materiału dowodowego całkowicie słuszny i zasadny. W oparciu także o ten materiał dodać tylko wypada, iż wszyscy oskarżeni wiedzieli także na czym polegać ma „konfrontacja”, do której doprowadzenia mieli zamiar. Jednolitość i jednoczasowość działania oskarżonych, tożsamość miejsca podjętych i realizowanych przez sprawców zachowań, świadomość wspólnie podjętego i realizowanego zamiaru, ale i inne okoliczności faktyczne towarzyszące przebiegowi zajścia, ustalone przez sąd I instancji w oparciu o uznane za wiarygodne zeznania świadkaD. B.sprzeciwiały się podzieleniu poglądu obrońcyK. W. (1)o potrzebie rozdzielenia zachowania oskarżonych i przyjęcia, że doszło do popełnienia dwóch odrębnych przestępstw, przy czym oskarżonyK. W. (1)brał udział w pobiciu jedynie pokrzywdzonegoM. S.i w ten sposób ograniczeniu winna zostać poddana jego odpowiedzialność prawna.
Ta, niewątpliwie korzystna z punktu widzenia procesowych interesów oskarżonego koncepcja, nie przystaje do dowodowych realiów sprawy i pozostaje w sprzeczności z prawidłowymi ustaleniami sądu. Stąd też nie mogła zostać zaakceptowana.
Reasumując dotychczasowe uwagi, stwierdzić należy, że w wyniku przeprowadzenia kontroli zaskarżonego rozstrzygnięcia, sąd odwoławczy nie dopatrzył się w sposobie procedowaniu sądu I instancji naruszeń i wykroczeń przeciwko wskazanym w apelacjach przepisom prawa. W sposób dogłębny, wnikliwy i wszechstronny przeprowadzono w sprawie postępowania dowodowe, a wnioski wyprowadzone z analizy zebranych dowodów respektują w pełni reguły logicznego rozumowania oraz wskazania wiedzy i nie pozostają w sprzeczności z zasadami doświadczenia życiowego. Pozwala to na stwierdzenie, że rozumowanie sądu I instancji i wyciągnięte przezeń wnioski ocenne mieszczą się w granicach zakreślonych wart. 7 k.p.k.i korzystają z przewidzianej tam ochrony. Wbrew twierdzeniom skarżących, sąd okręgowy nie naruszył zasady obiektywizmu i nie obraził reguły wskazanej w treściart. 5 § 2 k.p.k.We wskazanym przepisie chodzi przecież nie o wątpliwości strony postępowania, która realizując swoje uprawnienia może- tak jak ma to miejsce aktualnie - zgłaszać wątpliwości wszelkiej natury co do przeprowadzonej oceny dowodów oraz prawidłowości ustaleń faktycznych, ale o wątpliwości leżące po stronie organu orzekającego, który przy powzięciu wątpliwości nieusuwalnej natury, dokonałby ich rozstrzygnięcia wbrew regule in dubio pro reo, do czego w przedmiotowej sprawie nie doszło. W konsekwencji uznać należało, że ustalenia faktyczne, które legły u podstaw wydania kwestionowanego orzeczenia są prawidłowe i nie są obarczone wytykanymi błędami, będącymi następstwem obrazy przepisów postępowania.
Podzielając dokonane przez sąd okręgowy ustalenia faktyczne, sąd odwoławczy zgodził się także z oceną prawna zachowania oskarżonych w kontekście ustalonych prawidłowo faktów.
Odnosząc się do zgłoszonych jako ewentualne zarzutów rażącej niewspółmierności kar orzeczonych względem oskarżonychJ. R.iK. W. (1)stwierdzać trzeba, że również w tym zakresie apelacje okazały się niezasadne. Wymierzonym przez sąd okręgowy karom pozbawienia wolności nie można zarzucić rażącej niewspółmierności. Przy ich wymierzaniu sąd należycie bowiem wziął pod uwagę dyrektywy i zasady wymiaru kary określone przez przepisart. 53 k.k.W szczególności, nic nie wskazuje na to aby wymierzając karę oskarżonemuJ. R., sąd różną miarą potraktował okoliczności przemawiające na korzyść oskarżonego i obciążające go. Przede wszystkim dostrzegł wymienione w apelacji okoliczności łagodzące i wbrew stanowisku skarżącego należycie je oszacował. O ile przyznać trzeba rację autorowi apelacji, żeJ. R.nie był inicjatorem zaistniałego zdarzenia, to skarżący zdaje się nie zauważać, że mimo, iż z pozostałymi oskarżonymi nie łączyły go jakiejkolwiek powiązania i koligacje rodzinne, co podkreślone zostało w innym miejscu apelacji, to wspólnie z tymi osobami podjął się on realizacji działania o wysokim stopniu szkodliwości społecznej i tragicznych w efekcie skutkach, będąc do tego osobą naruszającą wcześniej porządek prawny. Poza wszystkim trzeba też zauważyć, że zarzut rażącej niewspółmierności kary, zasadny jest tylko wówczas, gdy otwierając pole sądowi odwoławczemu do ingerencji w jej wymiar, w sposób rażący, ewidentny i „kłujący w oczy” orzeczona kara przedstawia się jako zbyt surowa, aby mogła zostać zaakceptowana w toku kontroli instancyjnej i w ten sposób, poprzez swoją nadmierną surowość była zwyczajnie niesprawiedliwa. Tego o karze wymierzonej oskarżonemuJ. R.powiedzieć z pewnością nie można. Podobnie rzecz ma się w odniesieniu do represji karnej zastosowanej wobec oskarżonegoK. W. (1), rozmiar której nie uprawniał do formułowania zarzutów o jej niewspółmiernej surowości. Orzekając w tym przedmiocie sąd okręgowy miał na uwadze nie tylko wysoki stopień szkodliwości społecznej przypisanego mu czynu, fakt, że działanie oskarżonych była zaplanowane, a zachowanie naznaczone determinacją, że w końcu w chwili zdarzeniaK. W. (1)znajdował się w stanie nietrzeźwości, ale także okoliczności przemawiające na jego korzyść w tym niekaralność i pozytywną opinię jaką cieszy się warunkach izolacji penitencjarnej. Zdecydowanie nadmierne znaczenie przypisuje skarżąca młodemu wiekowi oskarżonego, pomijając całkowicie tę okoliczność, że był on jednym z inicjatorów, całego zajścia, „ organizując” samochód i kierowcę w osobieJ. R., w toku poszukiwań pokrzywdzonych nalegał naD. B., aby ten skłonił pokrzywdzonych do przybycia na umówione miejsce i użyczył mu w tym celu telefonu. Wszystkie te okoliczności, należycie wyważone, sprzeciwiają się uwzględnieniu zarzutu rażącej niewspółmierności kary wywiedzionemu w apelacji obrońcy oskarżonegoK. W. (1).
Cech nadmiernej surowości nie nosi także kara orzeczona w stosunku do oskarżonegoJ.
F.. Nie jest to wprawdzie kara łagodna, lecz jej wymiar uwzględniać musiał fakt wielokrotnej uprzedniej karalnościJ.F., w tym za przestępstwa skierowane przeciwko życiu i zdrowiu. Tak więc i w przypadku tego oskarżonego, nie zachodziły podstawy do zmiany zaskarżonego wyroku w kierunku złagodzenia zastosowanej represji karnej.
Dodać też trzeba, iż sąd odwoławczy nie dopatrzył się nieprawidłowości w zakresie orzeczenia o zadośćuczynieniu należnym bliskim zmarłegoW.K., ani w odniesieniu do jego wysokości, ani co do sposobu zasądzenia tego świadczenia, zabezpieczającego najpełniej interes osób uprawnionych. Akcentowane w apelacji obrońcyK. W. (1)pragnienie oskarżonego jak najszybszego spłacenia należnego zadośćuczynienia, w sposób niezależny od pozostałych oskarżonych, nie stanowi przekonującego argumentu za dokonaniem zmiany zaskarżonego orzeczenia w kierunku postulowanym przez skarżącą.
Z omówionych powyżej powodów sąd apelacyjny nie uwzględnił środków odwoławczych wniesionych przez obrońców i zaskarżony wyrok utrzymał w mocy.
Wysokość wynagrodzenia dla obrońców z urzędu uwzględnia aktualne stawki za czynności adwokackie i nakład pracy obrońców.
Oskarżonych zwolniono od kosztów sądowych za postępowanie drugoinstancyjne, uwzględniając okoliczności ustalone i powołane przy wyrokowaniu w pierwszej instancji.

```yaml
court_name: Sąd Apelacyjny w Łodzi
date: '2016-02-09'
department_name: II Wydział Karny
judges:
- Sławomir Lerman
- Jarosław Papis
- Maria Wiatr
legal_bases:
- art. 156 § 1 lub art. 157 § 1 k.k.
- art. 438 pkt. 2 kodeksu postępowania karnego
recorder: st. sekr. sąd. Kamila Wasielczak
signature: II AKa 261/15
```