You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt III K 73/15

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 25 stycznia 2016r.
Sąd Okręgowy weW.w III Wydziale Karnym w składzie:
Przewodniczący SSO Tomasz Kaszyca
Sędzia SO Ewa Kałucka
Ławnicy Joanna Bela, Janusz Bronowicki, Bogdan Chmielak
Protokolant: Agata Herman
w obecności Prokuratora Prokuratury Okręgowej Eweliny Świętalskiej
po rozpoznaniu w dniach: 21 maja, 23 czerwca, 2 i 7 lipca, 3, 17 i 21 września, 8 i 22 października, 24 listopada i 14 grudnia 2015r., 19 i 25 stycznia 2016r.
sprawy:
M. B. (1), synaZ.iH.z domuB.,urodzonego w dniu (...)weW.
oskarżonego o to , że :

I
w dniu 7 maja 2014r. w miejscowościK.przyul. (...), działając w bezpośrednim zamiarze pozbawienia życiaP. B. (1)ugodził go co najmniej dwadzieścia razy nożem w głowę, twarz, szyje, klatkę piersiową, ramiona i dłonie, w wyniku czego spowodował u w/w obrażenia m.in. w postaci: ran kłutych i cięto kłutych na głowie, na twarzy, w tym policzku lewym, głębokiej rany ciętej okolicy małżowiny usznej i samej małżowiny; ran ciętych i rany kłutej na tyłogłowiu z kanałem rany biegnącej od strony lewej na prawą skośnie pod kątem ok. 15 stopni od poziomu, kończącym się wykłuciem na karku i po stronie prawej; rany kłutej powłok miękkich czaszki w okolicy skroniowej lewej drążącej płytko przez blaszkę zewnętrzną łuski kości skroniowej w jej warstwę gąbczastą; powierzchownej rany cięto-kłutej przyśrodkowej powierzchni ramienia lewego i łokcia lewego, dwóch powierzchownych ran ciętych na boczno-tylniej powierzchni przedramienia lewego, równoległych wobec siebie, rozległej rany kłuto-ciętej tego przedramienia; ranę kłutą u podstawy szyi po stronie prawej o długości kanału rany ok. 8 cm, biegnącą poziomo i kończącą się ślepo w mięśniach na wysokości wyrostka bocznego lewego VII kręgu szyjnego; pojedynczego skupiska wybroczyn krwawych na twarzy, podbiegnięcia krwawego z wybroczynami krwawymi na boczno-tylniej powierzchni ramienia lewego; powierzchownej rany na bocznej i na dłoniowej powierzchni stawu śródręczno-paliczkowego palca V ręki prawej; powierzchownej rany kłutej na przedniej ścianie klatki piersiowej w rzucie mostka i przymostkowo po stronie lewej dochodząca do powierzchni mostka oraz podbiegniętej krwią rany kłutej u podstawy szyi po stronie prawej o poziomym, poprzecznie przebiegającym kanale o długości 12 cm, drążącym z prawa na lewo przez mięśnie szyi, pień żyły szyjnej wewnętrznej w przestrzeń zaprzełykową na wysokości kręgów CV,CVI - z następowym masywnym krwotokiem wewnętrznym i zatorem powietrznym serca, co doprowadziło do nagłej i gwałtownej śmierciP. B. (1),

tj. o czyn zart. 148§1kk;

II
w dniu 7 maja 2014r. w miejscowościK.przyul. (...)wbrew przepisom Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii posiadał środek psychotropowy w postaci nie mniej niż 8,85 gram kokainy,

tj. o czyn zart. 62 ust. 1 Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii z dnia 29 lipca 2005 roku

III
w dniu 7 maja 2014r. w miejscowościK.przyul. (...), bez wymaganego zezwolenia posiadał broń palną w postaci rewolweru(...)model(...).(...)numer(...)produkcji tureckiejfirmy (...) Ltd. dlafirmy (...)wraz z nabojem alarmowym bocznego zapłonu kal. 6 mmF.i gumowym pociskiem kal. 10 mm, z załadowanym bębenkiem czterema gumowymi pociskami kal. 10 mm,

tj. o czyn zart. 263§2kk
*******

I
uznajeM. B. (1)za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu opisanego w pkt. I. części wstępnej wyroku, tj. czynu zart. 148§1 kki za to na podstawieart. 148§1 kkwymierza mu karę 25 (dwudziestu pięciu) lat pozbawienia wolności;

II
uznajeM. B. (1)za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu opisanego w pkt. II. części wstępnej wyroku, tj. czynu z art. 62 ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii i za to na podstawie art. 62 ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii wymierza mu karę 1 (jednego) roku pozbawienia wolności;

III
na podstawie art. 70 ust. 4 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii orzeka od oskarżonego na rzecz(...) Ośrodka (...)ul. (...),(...)-(...) W.nawiązkę w wysokości 10.000zł;

IV
M. B. (1)uniewinnia od popełnienia zarzucanego mu czynu opisanego w pkt. III. części wstępnej wyroku i w tym zakresie kosztami postępowania obciąża Skarb Państwa;

V
na podstawieart. 85§1 i 2 kkiart. 86§1a kkwymierzone powyżej kary łączy i wymierzaM. B. (1)karę łączną 25 (dwudziestu pięciu) lat pozbawienia wolności;

VI
na podstawieart. 44§1 kkorzeka przepadek na rzecz Skarbu Państwa dowodów ujętych w wykazie na k. 511-516 pod poz. 14 i 51 oraz dowodów, których zarządza zniszczenie na k. 210 pod poz. 110-113 oraz na k. 511-516 pod poz. 1-5, 7-8, 24, 28-30, 80, 101-102, na k. 2519 pod poz. 1-2 oraz dowodów przez pozostawienie w aktach sprawy na k. 511-516 pod poz. 83-86;

VII
na podstawie art. 70 ust. 2 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii orzeka przepadek na rzecz Skarbu Państwa i zarządza zniszczenie dowodów ujętych w wykazie na k. 511-516 pod poz. 64, 70;

VIII
na podstawieart. 230§2 kpkzwraca dowody rzeczowe:

⚫

Wojewódzkiemu Szpitalowi (...)weW.przyul. (...), ujęty w wykazie Drz 496/15 na k. 227 pod poz. 104,

M. B. (1)ujęte w wykazie na k. 511-515 pod poz: 6, 17, 19, 21, 22-23, 25-27, 31-32, 43-44, 68, 71-79, 93-100;

IX
na podstawieart. 231§1 kpkskłada do depozytu sądowego dowody ujęte na k. 511-516 podpoz. 9, 11-13, 15-16, 18;

X
na podstawieart. 63§1 kkzalicza oskarżonemu na poczet orzeczonej kary łącznej pozbawienia wolności okres zatrzymania i tymczasowego aresztowania od dnia 7 maja 2014r. do dnia 25 stycznia 2016r.;

XI
zasądza od oskarżonego na rzecz oskarżycielki posiłkowejA. K. (1)kwotę 5.400zł tytułem poniesionych kosztów zastępstwa procesowego w sprawie;

XII
na podstawieart. 627 kpkzasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe oraz wymierza mu opłatę w wysokości 600zł;

Joanna Bela Janusz Bronowicki Tomasz Kaszyca Ewa Kałucka Bogdan Chmielak
Sygn. akt III K  73/15

UZASADNIENIE
PokrzywdzonyP. B. (1)poznał się z oskarżonymM. B. (1)ok. 2000 r., gdy zaczął pracę jako ochroniarz w należącej do oskarżonego agencji towarzyskiej. Po wyjściuM. B. (1)z Aresztu Śledczego w 2012 r.P. B. (1)pracował dla oskarżonegow charakterze kierowcy i ochroniarza w pełnym wymiarze czasowym, praktycznie 24 h/dobę. Do zakresu jego obowiązków należało wykonywanie różnorodnych czynności zleconych przezM. B. (1).P. B. (1)załatwiał za niego wszelkie sprawy urzędowe – w tym również nadzorował postęp prac związanych z budową domu przyul. (...)wK.– robił zakupy, opłacał rachunki, zawoził na przesłuchania do Prokuratury Apelacyjnej, a także przywoził oskarżonemu na jego żądanie leki, narkotyki i alkohol. Mężczyźni utrzymywali koleżeńskie stosunki, ale hierarchia w ich relacjach była jasno określona –P. B. (1)niezależnie od pory dnia i nocy musiał być przygotowany na telefon odM. B. (1)i konieczność realizacji jego poleceń. Za swoją pracęP. B. (1)otrzymywał od około kilkunastu do dwudziestu tysięcy złotych miesięcznie i mógł korzystać z samochodówM. B. (1).
Dowód:

⚫

wyjaśnienia oskarżonegoM. B. (1)– k. 315, 3869-3871;

zeznania świadekA. K. (1)– k. 103-106, 617-622, 752-757, 2341-2349, 3872-3875;

zeznania świadekA. K. (2)– k. 625-629, 4201;

zeznania świadekP. P. (1)– 817-822,(...)- (...);

zeznania świadkaT. N.– k. 829, 4107;

zeznania świadkaM. N. (1)– k. 834-835, 3981-3982;

zeznania świadkaM. T.– k. 1016-1018, 1020, 4153-4154;

zeznania świadkaT. M.– k. 1056, 4242-4243;

zeznania świadkaT. D.– k. 1538-1539, 4199;

zeznania świadkaP. R.– k. 1574, 4098;

zeznania świadkaN.W.– k. 1587, 4011-4012;

zeznania świadkaP. C.– k. 1594, 4098;

zeznania świadkaG. S. (1)– k. 2153, 4170;

zeznania świadkaS. B.– k. 2209-2211, 4201;

zeznania świadekV. O.– k. 2216, 4243;

zeznania świadkaP. S.– k. 4245-4246.

5 grudnia 2012 r.M. B. (1)zarejestrował się w poradni zdrowia psychicznego i rozpoczął leczenie psychiatryczne. Stwierdzono u niego reakcję depresyjną sytuacyjną i uzależnienie do środków psychoaktywnych. Lekarz prowadzący przepisywał mu m.in. lit,(...)i inne środki, od którychM. B. (1)był uzależniony, w tym(...).M. B. (1)przyjeżdżał na wizyty raz w tygodniu, przywoził goP. B. (1).
Dowód:

⚫

wyjaśnienia oskarżonegoM. B. (1)– k. 314, 2074,.(...)- (...);

zeznania świadkaE. L.– k. 245-246, 4153;

zeznania świadkaA. K. (2)– k. 625-629, 4201;

dokumentacja z leczenia psychiatrycznegoM. B. (1)–k. 250;

prot. oględzin akt V Ds.39/14 – k. 2192-2199.

Po opuszczeniu w listopadzie 2012 r. Aresztu Śledczego, w którym przebywał kilka miesięcy,M. B. (1)znacznie podupadł na zdrowiu – zarówno fizycznym, jak i psychicznym. Znacząco przytył, wpadłw depresję i zaczął leczyć się psychiatrycznie i zażywać leki – również te nieprzepisywane mu przez lekarza. Brał również znaczne ilości kokainy i pił dużo alkoholu. Po zażywaniu tych środków często bywał senny, a jego rozmówcy mieli trudności z porozumiewaniem się z nim.
Dowód:

⚫

zeznania świadekA. K. (2)– k. 627-629, 4201;

zeznania świadkaT. N.k. 831, 4106-4107;

zeznania świadkaM. N. (1)– k. 835-836, 3981-3982;

zeznania świadkaM. T.– k. 1018-1019, 4153-4154;

zeznania świadkaB. P.– k. 1528, 4104-4106;

zeznania świadkaK. F.– k. 1618-1623, 4242;

zeznania świadkaA. D. (1)– k. 1688-1690, 4151-4152;

zeznania świadkaK. Ś.– k. 1747, 4156;

zeznania świadkaG. S. (2)– k. 2017-2018, 2015-2019;

zeznania świadkaJ. D.– k. 2027-2028, 4153;

zeznania świadkaG. S. (1)– k. 2152, 4170;

zeznania świadkaP. S.– k. 4245-4246.

P. B. (1)narzekał na intensywność pracy uM. B. (1)i związany z tym brak czasu dla narzeczonejA. K. (1), dlatego nosił się z zamiarem porzucenia pracy dlaM. B. (1). Z uwagi na dobre warunki finansowe nadal jednak pracował dla oskarżonego. W kwietniu 2014 r. Prokurator Prokuratury Okręgowej weW.wydała nakaz aresztowaniaM. B. (1)w innej sprawie, a wtedy ten ostatni zaczął ukrywać się w hotelu wB..W okresie(...)2014 r.P. B. (1)dostał wolne,a pomimo toM. B. (1)zadzwonił do niego i kazał mu przyjechać do siebie doB.. Wtedy teżP. B. (1)odmówił, przestał odbierać telefony i rzucił pracę u oskarżonego.
Dowód:

⚫

zeznania świadkaA.K.– k. 103-106, 617-622, 752-757, 2341-2349, 3872-3875;

zeznania świadkaM. T.– k. 1018, 1022, 4153-4154;

zeznania świadkaS. B.– k. 2211, 4200-4201;

zeznania świadkaA. J. (1)– k. 3982-3983.

M. B. (1)następnie poprzez smsy zaczął obrażaćP. B. (1)i zarzucać mu kradzieże.
18 kwietnia 2014r. przesłał pokrzywdzonemu pomiędzy godziną 14:40 a 15:25 sms-y o następującej treści:
- „i nie wyłączaj(...)telefonów i odbieraj je, bo prędzej, czy później i tak staniesz ze mną twarzą w twarz!”,
- „odbierz tyk.”,

    - „zrób listę spraw, które miałeś do załatwienia I ZA CO DOSTAŁEŚ JUŻ PIENIĄDZE, które oddasz (m.,(...),(...)) i WSZYSTKIE telefony do potrzebnych mi ludzi i dajA.”.

Następne smsyM. B. (1)wysłał w dniu 19 kwietnia 2014 r. m.in.:
-„nie jesteśk.! Masz rację! Jesteś(...)! Nawet ostatnio jak cię sprawdzałem zostawiając na kuchennym blacie 20 tys. zł, to tak łapczywie wyciągałeś ze środka – pajacu – że jedna stówka sterczała „niewyjęta” do połowy :-D :-D :-D nie zdążyłeś ani jej wyjąć, ani jej wsadzić do środka… pedale ! OTO TWÓJ POZIOM WARTOŚCI, STYL i SPOSÓB PROWADZENIA BIZNESU :-D :-D :-D”,
- „NIGDY CI NIE UFAŁEM (mimo, że szczerze zawsze bardzo chciałem i wbrew wiedzy o tobie reperowałem twój wizerunek wśród najbliższego grona) NAUTRA JEDNAK ZAWSZE CIĄGNIE WILKA DO LASU… Wiem o Tobie tyle, że dzięki Bogu mogę już tylko się z tego śmiać, drwić i innych przestrzegać”,
- „Płaczesz, że nie masz forsy…, ale gumki od siana w drodze ci pajacu sparciały i popękały, co :-D :-D :-D jakoś na drugi dzień, żadna już nie była sparciała i niczego nie brakowało ! To był twój ostatni złodziejski strzał przeciwko mojej osobie! Należało Ci się (!) przecież jesteś goły przeze mnie… (zobaczymy jak teraz staniesz się milionerem, już beze mnie…)”,
- „…już beze mnie, bez „hamulca biznesowego” (… ;-) ?) Od samego początku mogłeś wejść we wszystkie biznesy, w której ja wchodziłem (A.…, automaty…, terminale…, consulting międzynarodowy…) DO KOGO MASZ TERAZ PRETENSJE, ŻE JESTEŚ GOŁY ?!”,
- „…poza tym, trochę tam masz…”,

    -„…tolerowałem wszystkie twojep.ik., bo uważałem, że spłacić muszę dług wobec Ciebie, bo „kiedyś tam” po prostu – ze mną byłeś…Dzisiaj jest już ten dzień, kiedy mogę powiedzieć do ciebie: „DŁUG SWÓJ WOBEC CIEBIE SPŁACIŁEM (!) ZARÓWNO TEN FINANSOWY JAK I MORALNY (!) JESTEŚMY KWITA !!!”,

    - „P.S. Zostaje nam jeszcze kwestia pewnej nieruchomości…masz(...), co? :-D :-D :-D :-D, a wiesz dlaczego masz(...)? … bo oceniasz względem siebie i względem swoich wartości i możliwych pedalskich uczynków. Dlatego też RZEKNĘ: to ja nie jestemk.,p.i pajacem, i TO TY MARTWIĆ SIĘ NIE MUSISZ…”,

    - „Jak mówisz sprawy załatwię jak zawsze nieruchomość masz w prezencie skoro cośz.jak(...)czas pokarze kto był przyjacielem a kto zdrajcą ja już wiem a ty mu jeszcze ufasz nigdy nie zrobię nic przeciwko Tobie a teraz już nie pisz wszystko pokarze czas i tak Cię kocham”.

W dniu 20 kwietnia 2014 r.:
-„NIGDY WIĘCEJ NIE SPOTKASZ W SWOIM ŻYCIU… KOSMITÓW ! Do końca będziesz w tym śliskim, obyłym i duszącym kupą… dławiącym – środowisku…, gdzie przyjacielowi kradnie się pieniądze z portfela…, gdy ten tylko się obróci i TO TWÓJ RAJ :-D :-D :-D !!”,
- „H.nie tarczą! A jak tak Ci się wydaje to odsuń się, bo śmierdzisz!”.
Dalsze smsy utrzymane były w podobnym tonie.M. B. (1)zarzucał równieżP. B. (1), że nie odbiera od niego telefonów(k. 1806)
    „odbierajk.te telefony(...)!”.

P. B. (1)odpowiedział wysyłając 21 kwietnia 2014 r. o godz. 8.54 sms o treści:

    „nie jestemk.i pajacem ip.pajacem i debilem miałem ciężki dzień musiałem się wyspać dziękuję, że mnie tak traktujesz jak zawsze i że nic przeciwko Tobie a teraz już nie pisz wszystko pokarze czas”a następnie o 9:30

    „koleżeństwo było złudne listę spraw zrobię nie martw się” oraz „I nie okradam Cię i wiedz jedno nie byłem z Tobą dla pieniędzy jak wszyscy bo gówno dla mnie znaczą jako jedyny z nich wszystkich po 14 latach nie mam nic”oraz o 19:00

    „i tak Cię kocham skoro cośz.jak(...)czas pokarze kto był przyjacielem”.

W dniu 22 kwietnia 2014 r. po północyP. B. (1)pisał doM. B. (1)m.in.:

    - „Żegnaj bracie mam wp.bogactwo cl i co tam masz sprawy doprowadzę do końca jak zawsze resztę przekażea.i nie martw się zawsze będę w cieniu tak zawsze na dobre i na złe będziesz wiedział i zawsze spojrzę Ci w oczy nie boję się prawdy mam czyste sumienie to mój ostatni sms”.

Począwszy od dnia 22 kwietnia 2014 r.M. B. (1)zaczął pisać doP. B. (1)smsy, w których namawiał go do spotkania:
- „jasne, ok, uważam, że powinniśmy się spotkać, bo zbyt dużo spraw moich załatwiałeś… i nie mogę sobie pozwolić na ich zaniechanie. Jak Cię znam, to gdzie tylko będziesz mógł robił będziesz „pod górkę”… uważam, że należy określić zadania i terminy niedokończonych prac powierzonych Tobie i rozsatć się bez bólu… nie ma sensu otwierać nowego frontu dla ciebie i dla mnie też…”,
- „…zresztą to nieważne. Wróćmy do spotkania wB., bo teraz na dwa dni wyjeżdżam naM.i w weekend moglibyśmy się złapać, np.uW.?”,
- „jak się boisz, to weź ze sobą te wszystkie pistoleciki, paralizatory,T.,A.i resztę swoich gangsterów – ja, będę sam”.
Na powyższe wiadomościP. B. (1)odpowiedział w dniu 24 kwietnia 2014 r.:
- „wszystkie sprawy dokończę cały czas za nimi latam nie musisz się martwić, kasy było mi dosyć nie jestem pazerny i nie porównuj mnie do tych śmieci”,
- „czas pokaże kto był wrogiem”,
- „jestem gotowy na spotkanie mam czyste sumienie pozdrawiam”,
- „ja też będę sam jak zwykle i nie boję się nie boję przyjaciela”.
M. B. (1)pisał w dniu 25 kwietnia 2014 r.:
-„daj znać kiedy dasz radę przyfrunąć doW., tj. po godz. 18 ej….? Dzisiaj jestem jeszcze mocno zajęty, ale jutro mógłbyś przyjechać. Nie obawiaj się – będę sam, bo to nasze tylko sprawy są do omówienia… reszt kretynów to nie interesuje… jeżeli czujesz się zagrożony, to weź ze sobą armię wieśniaków – podniesie Cię to na duchu, nic więcej…”,
- „oczywiście żartuję, postaraj się zorganizować wyjazd totalnie anonimowo. Tutaj nikt na pewno o tym spotkaniu nie będzie wiedział…”,

    -„złapiemy się uW.wieczorem, gdzie jest mnóstwo ludzi, więc czuł się będziesz swobodnie, a mi tak naprawdę już o nic nie chodzi jak tylkoo dokończenie porozpoczynanych i zleconych Tobie – przeze mnie zleceń. P.S. pozap.było dużo dobrego i to wolę pamiętać, A Ty zrobisz jak uważasz… przecież… wreszcie nie jesteś już niewolnikiem… ;-)”,

- „wiesz to fajna sprawa nie być już niewolnikiem zazdrościłem ci tylko wolnego czasu zrobisz jak uważasz (to Twój sms)p.s.po tylu tłustych premiach, tylu załatwionych sprawach (np. kaucja) tylu tłustych pensjach, komforcie życia…, itd. Ty masz jeszcze postawę roszczeniową i próbujesz przestrzegać przed mną ludzi… nie wierzę…”,
- „k.”,
- „otrzesz ty się o mnie… śmieciu otrzesz, prędzej czy później”,

    - „k.jak po wypłatę, toz.na sygnale! Jak po premie też ! Po podarki jeszcze szybciej (marynie, krawaty, spodnie szyte na miarę,(...)) a teraz(...)nawet na smsa nie potrafisz odpisać! Otp.kapiszonowo-decowa wdzięczność… Jesteś taki sam jak te wszystkie prostytutki”.

Oraz 26 kwietnia 2014 r.:
- „okradając mnie „sparciałymi gumkami” i wyciągając ze środka pliku stówki z premedytacją wyłożone na blat kuchenny „pod Ciebie” (20 tys. zł) co Ty sobie myślałeś…? że ty taki przebiegły jesteś…?M.taki? Szok! Po tej całej mej dobroci, praca, siano, premie, tłuste prezenty, wycieczki doA., tłuste fury za darmo bez eksploatacji i nawet wahy… i co?”.
W dniu 5 maja 2014 r. po godz. 20.30M. B. (1)zaczął pisać doP. B. (1)m.in. smsy o następującej treści:
- „nie przypinaj się do tego chłopaka śmieciu! PRZYPNIJ SIĘ DO MNIE NA ŻYWCA! … nie przez telefon pajacyku! On ogarnia sprawy ZA KTÓRE TY MIAŁEŚ ZAPŁACONE, więc jeśli nie jesteś(...)jak sam twierdzisz, to nie tylko nie rób i jemu pod górkę w tym podłym dla mnie okresie, ale pomóż mu i szanuj go!”,
- „P.S. No i kiedy do mnie przyjedziesz? Mówiłeś, że nie masz z tym żadnego problemu…?”,
-„co z twardymi blatami do kuchni?”,
-„miej odwagę chociaż telefon odebrać! PAMIĘTAJ ŻE PRĘDZEJ CZY PÓŹNIEJ BĘDZIESZ MUSIAŁ STANĄĆ ZE MNĄ TWARZĄ W TWARZ… Dasz radę?”.
W dniu 6 maja 2014 r.M. B. (1)pisał doP. B. (1):
- „gadałeś o spinkach do siana?”,
- „ok, super, a z garażem ogarniesz? Ja płacę…”,
-„musimy się spotkać jest ważna sprawa ;-) serio!... hi hi hi”.
P. B. (1)na propozycję spotkania odpisał w dniu 6 maja 2014 r. , wcześniej odnosząc się do pytańM. B. (1)odnośnie m.in. garażu:
- „tak ale jeszcze się nie określił będę u niego jutro”,
-„tak już załatwione tam jest 100 zł do płacenia ja cały czas płaciłem”,
„wiem co mówię a i tak się spotkamy bo ja też mam ważną sprawę”,
-„ok mówisz masz ja robię swoje”.
W dniu 7 maja 2014 r. pomiędzy godziną 6:11 a 6:58M. B. (1)pisał doP. B. (1):
- „daj mi znać jak wstaniesz, potrzebuję pomocy!”,
- „sorki to nie do Ciebie ;-) Ty jesteś elegancki młodzieniec ;-)”,
- „zabierz mnie stąd, bo jestem tak najebany, że ledwo dyszę SZYBKO PROSZĘ”.
P. B. (1)o godz. 10:03 odpisał„to do mnie”.
Dowód:

⚫

opinia biegłego dot. zabezpieczonych telefonów – k. 1804-1808;

opinia biegłego dot. zabezpieczonych telefonów – k. 1904-1906, 1909, 1919-1920;

analiza połączeń telefonicznych – k. 1028-1046.

ObowiązkiP. B. (1)po jego rezygnacji z pracy uM. B. (1)przejąłA. J. (1).
Dowód:

⚫

wyjaśnienia oskarżonegoM. B. (1)– k. 462, 3869-3871;

zeznania świadkaA.K.– k. 617-622, 752-757, 3872-3875;

zeznania świadkaA. J. (1)– k. 634, 3982-3983;

zeznania świadkaM. T.– k. 1022, 4153-4154;

zeznania świadkaA. D. (1)– k. 4152.

P. B. (1)próbował zniechęcićA. J. (1)do podjęcia pracyuM. B. (1)mówiąc, że ten co prawda będzie zarabiał „fajne” pieniądze, ale za to nie będzie go w domu i nie będzie miał czasu dla dziecka.
Dowód:

⚫

zeznania świadkaA. J. (1)– k. 3983.

P. B. (1)posiadał broń, paralizator i nóż.
Dowód:

⚫

zeznania świadkaT. N.– k. 829, 4107;

zeznania świadkaM. T.– k. 1022, 4153;

zeznania świadkaT. M.– k. 1056, 4242-4243;

zeznania świadekM. K.–(...)- (...),(...);

zeznania świadkaK. Ś.– k. 1747, 4156;

zeznania świadkaG. S. (2)– k. 2018, 4154;

zeznania świadkaS. B.– k. 2211,4200-4201;

zeznania świadkaP. S.– k. 4245-4246.

Bezpośrednio przed zdarzeniemM. B. (1)przebywałwB..
W nocy z 6 na 7 maja 2014 r.A. J. (1)odebrałM. B. (1)z hotelu wB.i o godz. 4:00 rano przywiózł go do jego domu przyul. (...)wK.. W trakcie drogi do domuM. B. (1)zażywał kokainę.A. J. (1)na żądanieM. B. (1)przyjechał do niego ponownie tego samego dnia ok. godz. 10:15 samochodem m-kiB. (...)onr rej. (...).M. B. (1)poskarżył sięA. J. (1), iż z umieszczonych w jego domu schowków zniknęła duża suma pieniędzy, ale nie ma żadnych śladów włamania. O kradzież podejrzewałP. B. (1).
Dowód:

⚫

zeznania świadkaA. J. (1)– k. 636-637, 2334, 3982-3983;

kserokopia książki wjazdów wraz z protokołem oględzin – k. 845-857.

O godz. 13:08 zP. B. (1)– jako osobą wyznaczoną do kontaktów w sprawach zawartej w dniu 8 kwietnia 2014 r. umowy monitorowania systemu alarmowego - skontaktował się pracownikfirmy (...)i poinformował go, że w domu przyul. (...)uaktywnił się sygnał sabotażowy cichy.
Następnie o godz. 13:09 i 13:10P. B. (1)próbował kontaktować się z odpowiednio:P. P. (1)iA. J. (1)i ponownie o godz. 13:11 zP. P. (1).A. J. (1)oddzwonił doP. B. (1)o godz. 13:12.P. B. (1)poinformowałA. J. (1), że w domu przyul. (...)włączył się alarm, że najprawdopodobniej na miejsce przyjedzieI.i poleciłA. J. (1), aby ten zabrał ze sobąP. P. (1)i razem z nią pojechał naOsiedle (...).A. J. (1)odpowiedział, że jestw trasie i będzie z powrotem dopiero wieczorem.
A. J. (1)następnie zadzwonił doM. B. (1)i powiedział mu, że włączył się alarm i zaraz przyjedzie ochrona.M. B. (1)poleciłA. J. (1)odwołanie alarmu, ten jednak nie był do tego uprawniony.
O godz. 13:15P. B. (1)zadzwonił doP. P. (1), poinformował ją o alarmie i potrzebie jego skonfigurowania, a także powiedział, że na miejsce przyjadą pracownicyfirmy (...).
O godz. 13:16P. B. (1)w celach biznesowych skontaktował sięzW. Z..
O godz. 13:17P. B. (1)zadzwonił doT. G. (1).
O godz. 13:35M. B. (1)skontaktował się zP. B. (1), mężczyźni rozmawiali przez 119 sekund.M. B. (1)przeprosiłP. B. (1)i zaprosił go do swojego domu.
O godz. 13:37P. B. (1)zadzwonił doM. B. (1)i rozmawiał z nim 76 sekund.
O godz. 14:00P. B. (1)zadzwonił doP. P. (1), z którą rozmawiał 16 sekund.
O godz. 14:02M. B. (1)ponownie skontaktował sięzP. B. (1)i rozmawiali 35 sekund.
O godz. 14:03P. B. (1)zadzwonił ponownie tego dnia doT. G. (1)i rozmawiał z nim 27 sekund.
Dowód:

⚫

częściowo wyjaśnienia oskarżonegoM. B. (1)– k. 316, 3869-3871;

zeznania świadkaP. P. (1)– k. 86-88, 817-822, 3941-3943;

zeznania świadkaA. K. (1)– k. 103-106, 617-622, 752-757, 2341-2349, 3872-3875;

zeznania świadkaA. J. (1)– k. 636-637, 2334, 3982-3983;

zeznania świadkaT. G. (1)– k. 3981;

zeznania świadkaW. Z.– k. 1059-1061, 4098-4099;

analiza połączeń telefonicznych – k. 1028-1046, 3898-3917,

kserokopia umowy dot. monitoringu przyul. (...)– k. 570.

Około godziny 14:15P. B. (1)samochodem m-kiM. (...)nr rej. (...)wjechał na osiedle strzeżone(...)mieszczące sięw miejscowościK.i spotkał się zM. B. (1).
Około godziny 14:30P. B. (1)wyjechał zosiedla (...).
Po godz. 15:06 przyjechał ponownie naosiedle (...)i drugi raz tego dnia udał się do domuM. B. (1).
Dowód:

⚫

częściowo wyjaśnienia oskarżonegoM. B. (1)– k. 316, 332, 3869-3871;

zeznania świadkaT. G. (2)– k. 100-101, 102, 4242;

zeznania świadkaA. A.– k. 3818, 4171;

⚫

protokół zatrzymania rzeczy – k. 116-118;

⚫

protokół oględzin – k. 842-844;

kserokopia książki wjazdów wraz z protokołem oględzin – k. 845-857;

protokół zatrzymania rzeczy (zapis monitoringu) – k. 946-948;

wykaz dowodów rzeczowych (zapis monitoringu) – k. 950;

protokół oględzin monitoringu – k. 1993;

opinia z przeprowadzonych badań wizualnych – k. 2482-2485.

W międzyczasie, o godz. 14:38K. F.zadzwonił doM. B. (1)i zapytał go, czy wszystko u niego w porządku.M. B. (1)odpowiedział, że wszystko w porządku i zaraz idzie spać.
Natomiast o godz. 15:04 doM. B. (1)zadzwonił adwokatM. M. (1)i rozmawiał z nim 143 sekundy.
Dowód:

⚫

zeznania świadkaK. F.– k. 1618-1623, 4242;

dane uzyskane od operatorów sieci komórkowych – k. 1627-1636, 1638-1639.

P. B. (1)wszedł do mieszkania, aM. B. (1)zaprosił go do kabiny sauny, znajdującej się na parterze domu.P. B. (1)zdjął swoje ubrania i położył je na ziemi w przedsionku sauny, tuż obok jacuzzi.W spodniach pozostawił nóż i broń palną w postaci rewolweru(...)model k-10 kaliber 6/10 mm (nabój alarmowy bocznego zapłonu kal. 6 mm (6mmF.) i gumowy pocisk kal. 10 mm) nr(...)produkcji tureckiejfirmy (...) Ltd. dlafirmy (...), natomiast paralizator położył na brzegu jacuzzi. Owinął się ręcznikiem i usiadł – patrząc od wejścia do kabiny sauny – po prawej stronie w głębi na położonej naprzeciw drzwi podwyższonej drewnianej ławce. Do sauny wszedł teżM. B. (1), który zajął miejsce bezpośrednio obok drzwi, po lewej stronie.
Dowód:

⚫

częściowo wyjaśnienia oskarżonegoM. B. (1)– k. 316-317, 332-333, 462-465, 3869-3871;

protokół oględzin wraz z zapisem cyfrowym i materiałem poglądowym – k. 19-59;

wstępna opinia z zakresu badań broni i balistyki – k. 300-301;

protokół oględzin wraz z szkicami – k. 2125-2129;

opinia z zakresu badań broni i balistyki – k. 2228-2233;

opinia biegłegoA. K.przedstawiona na rozprawie w dniu 19.01.2016 r. – k. 4152.

W pewnym momencie pomiędzy mężczyznami doszło do sprzeczki na tle zarzutówM. B. (1)co do okradania go przezP. B. (1).
Wskutek kłótniM. B. (1)zadałP. B. (1)kilka ciosów nożem z rękojeścią koloru fioletowego.P. B. (1)broniąc się zdołał odepchnąć oskarżonego i wybiegł z kabiny sauny.M. B. (1)udał się za nim, trzymając w ręce nóż.
M. B. (1)kolejne ciosy nożem – co najmniej 3 - zadałP. B. (1)przy szklanych drzwiach prowadzących z salonu do przedpokoju.P. B. (1), pomimo zadanych ran, próbował uciecmieszkania i stale kierował się w stronę drzwi wejściowych. Następne ciosy zostały zadaneP. B. (1)już przy drzwiach wejściowych.
ŁącznieM. B. (1)zadałP. B. (1)20 ran, powstałych od co najmniej 20 ciosów nożem, w tym 14 ciosów zadanychz dużą siłą.
Większość z zadanychP. B. (1)ciosów została wymierzona przezM. B. (1)poza kabiną sauny.
Dowód:

⚫

częściowo wyjaśnienia oskarżonegoM. B. (1)– k. 316-317,333-334, 3869-3871;

protokół oględzin wraz z zapisem cyfrowym i materiałem poglądowym – k. 19-59;

protokół oględzin – k. 110-114;

⚫

opinia z sekcji zwłokP. B.– k. 171-180, 184-185;

⚫

opinia daktyloskopijna – k. 2038-2040;

protokół oględzin wraz z szkicami – k. 2125-2129;

⚫

opinia z Zakładu Medycyny Sądowej zK.– k. 2297-2301;

opinia biegłegoJ. K.przedstawiona na rozprawie w dniu 14.12.2015 r. – k. 4118-4119;

opinia biegłegoT. K.przedstawiona na rozprawie w dniu 19.01.2016 r. – k. 4151-4152.

Po ucieczceP. B. (1)z domu,M. B. (1)poszedł do kuchni i odłożył nóż z fioletową rękojeścią wkładając go do stojaka kuchennego. Następnie w zlewie kuchennym umył ręce i poszedł pod prysznic, gdzie opłukał z siebie ślady krwi.
Dowód:

⚫

częściowo wyjaśnienia oskarżonegoM. B. (1)– k. 334, 3869-3871;

protokół oględzin wraz z zapisem cyfrowym i materiałem poglądowym – k. 19-59;

protokół oględzin pomieszczenia kuchennego – k. 114-115;

opinia z badań mechanoskopijnych wraz z opinią uzupełniająca –k. 1490-1493, 2522-2525;

opinia z zakresu badań biologicznych – k. 1998-2014, 2156-2183;

protokół oględzin wraz z szkicami – k. 2125-2129;

opinia z badań chemicznych – k. 2510-2518;

opinia biegłegoA. S.przedstawiona na rozprawie w dniu 24.11.2015 r. – k. 4097-4098.

Około godziny 15:19 nagi i zakrwawionyP. B. (1)zadzwonił dzwonkiem do należącego doW. K.domu przyul. (...). Kiedy przebywająca w mieszkaniuB. A.zeszła otworzyć drzwi, zauważyła, jakP. B. (1)odchodzi, co chwila przewracając się na chodniku. O godzinie 15:19:29B. A.połączyła się z dyspozytoremPogotowia (...)weW.i powiadomiła go o zaistniałej sytuacji. O zaistniałej sytuacjiW. K.powiadomił dyrektora obiektuT.Golf -K. S., który również zawiadomił pogotowie i udał się na miejsce zdarzenia.
OstatecznieP. B. (1)upadł na trawniku na wysokościul. (...). W tym czasie osiedlem przejeżdżałA. W., który zauważyłP. B. (1), zatrzymał pojazd i zaczął udzielać mu pierwszej pomocy, próbując zatamować krwotok.P. B. (1)zachowywał przytomność, był świadomy. W trakcie rozmowy powiedziałA. W., żeM. B. (1)zaprosił go do sauny, a następnie zaatakował nożem.P. B. (1)rozmawiającemu z nimK. S.powiedział, że „M.zaprosił go do sauny i zaatakował nożem, bo podejrzewał go, że on mu coś ukradł”,a także podał numer telefonu do swojej narzeczonej.
Dowód:

⚫

zeznania świadekB. A.– k. 63-65, 67-68, 2335-2337, 3939-3940;

zeznania świadkaW. K.– k. 78-79, 80, 3941;

zeznania świadkaA. W.– k. 83-85, 213-215, 3941;

zeznania świadkaK. S.– k. 91-93, 3819-3820, 4197;

⚫

protokół przeszukania – k. 7-8;

protokół oględzin wraz z materiałem poglądowym – k. 10-12;

•

protokół oględzin płyty CD (zapis rozmów z Policją) – k. 1498-1514;

⚫

protokół zatrzymania rzeczy (zapis nagrania) – k. 1552;

wykaz dowodów rzeczowych (płyta CD z zapisem rozmówzPogotowiem (...)) – k. 1556;

protokół oględzin płyty CD (zapis rozmów zPogotowiem (...)) – k. 1558-1566;

protokół oględzin monitoringu – k. 1993-1994;

opinia z przeprowadzonych badań wizualnych – k. 2485-2493.

O godz. 15:33M. B. (1)zadzwonił na numer alarmowy 112. Spokojnym głosem zawiadomił o tym, żeP. B. (1)próbował wymusić od niego pieniądze za pomocą szantażu, po czym zaatakował go nożem i uciekł.M. B. (2)zapytany przez dyspozytora powiedział, że nic mu się nie stało, odnosząc się doP. B. (1)powiedział, iż „wydaje mi się, że nie poradził sobie”. O godz. 15:34M. B. (1)wysłał sms do adw.J. K. (2)o treści„Dawaj naT.miałem napad na dom”.
Dowód:

⚫

zeznania świadkaA. D. (2)– k. 2386-2388, 4200;

wykaz dowodów rzeczowych (płyta CD-R z zapisem zgłoszenia na numer 112 z dnia 7.05.2014 r. wykonana z numeru(...)) –k. 593a;

•

protokół oględzin płyty CD (zapis rozmów z Policją) – k. 1512-1514;

⚫

opinia biegłego dot. zabezpieczonych telefonów wraz z płytą CD –k. 1920.

Po przyjeździe na teren osiedla karetki pogotowiaP. B., pomimo doznanych obrażeń, był w pełni świadomy i kontaktowy. Opatrującemu go na miejscu zespołowi medycznemu podał swoje pełne dane osobowe, datę urodzenia i nr PESEL. Powiedział również, że jest kierowcąi ochroniarzem sprawcy zdarzenia, którego nie było w kraju przez jakiś czas, a po powrocie oskarżył go o kradzież miliona złotych w gotówce z domu. Dodał, że został zaatakowany w saunie i dlatego jest nagi. Sprawca zdarzenia wg relacjiP. B. (1)był pod wpływem alkoholu i czekał z bronią na policję.
Dowód:

⚫

zeznania świadkaŁ. J.– k. 998-1001, 3979;

zeznania świadkaT. S.– k. 1047-1049, 4010-4011;

zeznania świadkaS. W.– k. 1050-1052, 4011;

kserokopia karty zlecenia wyjazduPogotowia (...)– k. 987.

Przybyli na miejsce funkcjonariusze Policji udali się do domuM. B. (1). Z uwagi na uzyskanie informacji, iżM. B. (1)może posiadać broń palną, wstrzymali się z wejściem do środka domu przyul. (...)i zawiadomili o zastałej sytuacji Dyżurnego KPPT.. Po kilku próbach kontaktu wykonywanych w godzinach 15:49-15:54M. B. (3)odebrał telefon od dyżurnego KPP wT.A. D. (2), który poinformował go, żeby wyszedł przed dom.M. B. (1)zastosował się do polecenia, po czym został zatrzymany.M. B. (1)powiedział przybyłym funkcjonariuszom, iż do jego domu włamał sięP. B. (1), wszedł do sauny i zażądał kwotę 10.000 zł za nieskładanie zeznań na jego niekorzyść.M. B. (1)powiedział również, że nie dał się zaszantażować i doszło do kłótni, w wyniku którejP. B. (1)wyciągnął nóż i zaatakował. Udało mu się odeprzeć atak,aP. B. (1)uciekł z domu.
NastępnieM. B. (1)został przetransportowany do szpitala wT.celem zbadania jego stanu zdrowia i pobrania krwi.
Dowód:

⚫

zeznania świadkaM. Z.– k. 94-96, 3976-3977;

zeznania świadkaŁ. A.– k. 98-99, 3816-3817, 3977-3978;

zeznania świadkaP. D.– k. 1002-1003, 3978-3799;

zeznania świadkaK. B.– k. 2383-2385, 4199-4200;

zeznania świadkaA. D. (2)– k. 2386-2388, 4200;

wykaz dowodów rzeczowych (płyta CD-R z zapisem zgłoszenia na numer 112 z dnia 7.05.2014 r. wykonana z numeru(...)) –k. 593a.

P. B. (1)z licznymi ranami ciętymi i kłutymi został przetransportowany doWojewódzkiego Szpitala (...)weW.przyul. (...), gdzie został przyjęty o godzinie 16:05. Lekarz czekał już w sali reanimacyjnej i dalszą akcję ratunkowąP. B. (1)przejął personel szpitala. Pomimo natychmiastowego udzielenia pomocy i wykonania zabiegu operacyjnego o godzinie 18:20P. B. (1)zmarł.
Dowód:

⚫

protokół zatrzymania rzeczy – k. 224-226;

wykaz dowodów rzeczowych (dokumentacja medyczna z przyjęciai leczeniaP. B. (1)) – k. 227.

Bezpośrednio po zdarzeniu pobrano odM. B. (1)próbkę krwi którą zabezpieczono celem dalszych badań. Krew i inne materiały biologiczne pobrano również odP. B. (1)w toku jego sekcji zwłok.
Z przeprowadzonych badań na obecność alkoholu we krwi wynikało, iż z pobranej o godz. 17:30 próbce krwiM. B. (1)stwierdzono obecność 0,9 promila alkoholu, zaś pomiar z krwi pobranej o godz. 18:50 wykazał obecność 0,6 promila alkoholu etylowego. Próbki krwi i innych płynów ustrojowych pobrane ze zwłokP. B. (1)były wolne od alkoholu.
Nadto, w toku przeprowadzonego badania toksykologicznego, w próbce krwiM. B. (1)stwierdzono obecność:

⚫

kokainy w stężeniu 32 ng/ml,

benzoiloekgoniny w stężeniu 1197 ng/ml,

alprazolamu w stężeniu 61 ng/ml,

lomotryginy w stężeniu 6,09 ug/ml,

litu w stężeniu 3,13 ug/g.

W próbce moczu i krwiP. B. (1)stwierdzono obecność benzoiloekgoniny w stężeniu, odpowiednio, 11 i 97 ng/ml.
B.powstaje wskutek przemian metabolicznych kokainy.
Dowód:

⚫

sprawozdanie z badań zawartości alkoholu etylowegouM. B.– k. 1155a,(...);

sprawozdanie z badań zawartości alkoholu etylowego uP. B.–k. 1213;

opinia toksykologiczna – k. 2116-2124.

W wyniku zdarzenia z dnia 7 maja 2014 r.P. B. (1)został ugodzony wielokrotnie nożem w okolice głowy, twarzy, szyi, klatki piersioweji ramion, w wyniku czego doznał obrażeń m.in. w postaci: ran kłutychi cięto-kłutych na głowie, na twarzy, w tym policzku lewym, głębokiej rany ciętej okolicy małżowiny usznej i samej małżowiny; ran ciętych i rany kłutej na tyłogłowiu z kanałem rany biegnącej od strony lewej na prawą skośnie pod kątem ok. 15 stopniu od poziomu, kończącym się wykłuciem na karku i po stronie prawej; rany kłutej powłok miękkich czaszki w okolicy skroniowej lewej drążącej płytko przez blaszkę zewnętrzną łuski kości skroniowej w jej warstwę gąbczastą; powierzchownej rany cięto-kłutej przyśrodkowej powierzchni ramienia lewego i łokcia lewego, dwóch powierzchownych ran ciętych na boczno-tylniej powierzchni przedramienia lewego, równoległych wobec siebie, rozległej rany kłuto-ciętej tego przedramienia; ranę kłutąu podstawy szyi po stronie prawej o długości kanału rany ok. 8 cm, biegnącą poziomo i kończąca się ślepo w mięśniach na wysokości wyrostka bocznego lewego VII kręgu szyjnego; pojedynczego skupiska wybroczyn krwawych na twarzy, podbiegnięcia krwawego z wybroczynami krwawymi na boczno-tylniej powierzchni ramienia lewego; powierzchownej rany na bocznej i na dłoniowej powierzchni stawu śródręczno-paliczkowego palca V ręki lewej; powierzchownej rany kłutej na przedniej ścianie klatki piersiowej w rzucie mostka i przymostkowo po stronie lewej dochodząca do powierzchni mostka oraz podbiegniętej krwią rany kłutej u podstawy szyi po stronie prawejo poziomym, poprzecznie przebiegającym kanale o długości 12 cm, drążącym z prawa na lewo przez mięśnie szyi, pień żyły szyjnej wewnętrznejw przestrzeń zaprzełykową na wysokości kręgów CV,CVI - z następowym masywnym krwotokiem wewnętrznym i zatorem powietrznym serca, co doprowadziło do nagłej i gwałtownej śmierciP. B. (1).
Wymienione rany kłute, cięte i cięto-kłute w ilości 20 doprowadziły do znacznego wykrwawienia sięP. B. (1).
Opisane rany powstały od działania narzędzia lub narzędzi kończystych, ostrych, tj. spiczastego jednosiecznego noża lub noży o długości ostrza nie mniejszej niż 12 cm.
Biegły wskazał, iż charakter i lokalizacja ran ciętych i kłutych świadczy o dynamicznej sytuacji, w której denatowi zmieniającemu pozycję swojego ciała zadawano prawdopodobnie w krótkim czasie - wielokrotne pchnięcia i ciosy nożem. Rany kłute i cięte na przedramionach i na ręce lewej i na dłoni prawej są obrażeniami obronnymi.
Dowód:

⚫

opinia wstępna z sekcji zwłokP. B.– k. 170;

opinia z sekcji zwłokP. B.– k. 171-180, 184-185;

sprawozdanie z badań DNA – k. 190-192, 870-871;

materiał poglądowy z sekcji zwłok – 193-208;

opinia biegłegoJ. K.przedstawiona na rozprawie w dniu 14.12.2015 r. – k. 4118-4119.

W trakcie atakowania i zadawaniaP. B. (1)ciosów nożemM. B. (1)doznał rany na przedniej powierzchni okolicy stawu międzypaliczkowego bliższego palca II ręki lewej o brzegach równych, krwią podbiegniętych o wymiarach około 1.2 x 0.2 cm, przechodzącej na dłoniową powierzchnię. Wymieniona rana powstała wskutek zsunięcia się brzeżnej części noża podczas zadawania nim uderzeń albo poprzez samozranienie sięM. B. (1)w chwili gdy przytrzymywałP. B. (1)lewą ręką, a prawą zadawał ciosy nożem.
Dowód:

⚫

obdukcja ciała – opinia dot.M. B.– k. 14-15;

opinia sądowo-lekarska dot.M. B.– k. 236;

materiał poglądowy dot.M. B.– k. 241.

opinia z Zakładu Medycyny Sądowej zK.– k. 2297-2301.

Z treści opinii biegłego z zakresu medycyny sądowej z Katedryi Zakładu Medycyny Sądowej(...)J.C. M.wK.wynika, iż przyczyną zgonuP. B. (1)było wykrwawienie z dołączającym się zatorem powietrznym płuca. Wykrwawienie następowało z licznych głębokich ran, rozrzuconych na głowie, szyii kończynach, przy czym najobfitsze krwawienie następowało z przeciętej żyły szyjnej.
Śmiertelne w efekcie obrażeniaP. B. (1)powstały od zadziałania narzędzia ostrego, kończystego, posiadającego jedną krawędź tnącą. Najgłębszy kanał rany miał długość 12 cm, chociaż ostrze mogło być zarówno dłuższe jak i krótsze. Zranienie przebijało tylko tkanki miękkie i nóż nieco krótszy niż 12 cm wbity po rękojeść mógł ugiąć powłoki w głąb i spowodować ranę głębszą niż długość noża. Charakter rany opisanej w punkcie „10t” protokołu sekcji wskazuje, że ostrze w odległości 8 cm od wierzchołka miało szerokość mniejszą lub równą 2 cm.
Liczba ran stwierdzonych na cieleP. B. (1)jest trudna do ustalenia, ponieważ część ran nakładała się na siebie, np. powyżej karku,z przodu na prawej stronie szyi czy nad prawym okiem, co utrudnia ich policzenie. Ponadto niektóre uderzenia spowodowały powstanie dwóch ran,w miejscu wejścia w ciało i w miejscu wyjścia, np. na karku i na lewym przedramieniu. Analiza opisów ran pozwala natomiast na przyjęcie, że powstały one od co najmniej 20 ciosów. 6 ran ma jedynie charakter powierzchownego nacięcia skóry, natomiast pozostałe są głębokiei przecinają co najmniej skórę. Są to rany – na prawej małżowinie usznej (opisana w pkt. 10e protokołu sekcji zwłok), nad prawym okiem (b), na lewej skroni (u), na lewej stronie szyi (t), trzy na karku (w), dwie z przodu szyi po stronie prawej (f), dwie na lewym ramieniu (m, n), dwie na lewym ramieniu (p,r) i w rejonie mostka. Rany te powstały od 14 ciosów zadanych z dużą siłą.
Rozmieszczenie ran na różnych powierzchniach ciała wskazuje, że zdarzenie miało przebieg wielofazowy, a ofiara próbowała unikać ciosów zmieniając pozycję względem sprawcy. Powodowało to, że ciosy zadawanez jednego kierunku, trafiały pokrzywdzonego zarówno z przodu, z tyłu, jaki z boku. Pomimo tej wielokierunkowości zadawania ciosów istnieje duża koncentracja ran na głowie i szyi, a nawet ich nakładanie się na siebie. Na głowieP. B. (1)było łącznie 10 ran, w tym 8 głębokich. Obrażenia określane jako obronne powstają przy próbach zasłaniania się przed ciosami godzącymi w głowę, szyję lub tułów. U ofiary będącej w chwili atakuw pozycji stojącej, obrażenia obronne najczęściej zlokalizowane są na kończynach górnych, natomiast u ofiary atakowanej w pozycji leżącej, obrażenia obronne spotykane są też na kończynach dolnych, którymi w tej pozycji ofiara próbuje się zasłaniać. UP. B. (1)charakter obronny miały rany na prawej ręce i lewym przedramieniu, opisane w podpunktach 1, p i r punktu 10 protokołu sekcji zwłok.
Pomieszczenie, w którym zadawano ciosy, powinno nosić liczne ślady krwi pochodzące z jednej strony ze skapywania krwi z krwawiących ran,z drugiej strony – z zamachów nożem, charakterystyczne są ślady w postaci plamek krwi ułożonych w linie jedna za drugą, rozmieszczonych na ścianach, meblach, a nawet suficie. Ślady te powstają w chwili wyciągania z ciała ofiary zakrwawionego noża i brania zamachu przed następnym uderzeniem. Siła odśrodkowa nadana zakrwawionemu narzędziu powoduje powstawanie takich charakterystycznych rozprysków krwi.
Ślady skapywania krwi widoczne są przede wszystkim na podłodze lub innym poziomym podłożu miejsca zdarzenia. W przeciwieństwie do tego ślady zamachów nożem widoczne są przede wszystkim na powierzchniach pionowych. Można wykluczyć, aby wszystkie rany stwierdzone uP. B. (1)zostały mu zadane w kabinie sauny, ponieważ ilość śladów krwi jest tam bardzo niewielka. Oprócz śladów skapywania krwi na drewnianej podłodze, ślady na innych powierzchniach widoczne są tylko na drewnianej ławce na lewo od drzwi oraz nieliczne na ławce na wprost drzwi, na szklanych drzwiach i drewnianej framudze. Ślady te zdecydowanie nie odpowiadają zadaniu w tym miejscu czternastu głębokich ran, tym bardziej, że jest to pomieszczenie bardzo niewielkie. Brak śladów jest widoczny dość jednoznacznie z uwagi na wystrój kabiny zrobiony z jasnego drewna. W tym miejscuP. B. (1)mógł doznać co najwyżej kilku ran. Potwierdzeniem tego jest fakt, że na odcinku korytarza między łazienką a przedsionkiem widoczne są mało obfite ślady krwi, świadczące o stosunkowo niewielkim jeszcze krwawieniu. Ślady te układają się w pojedynczy szereg, odpowiadający drodze pokrzywdzonego przemieszczjącego się w kierunku wyjścia. W korytarzu nie ma również rozprysków krwi na ścianach, co sugeruje, że na tym odcinku pokrzywdzony nie otrzymał żadnych uderzeń nożem.
Rozpryski krwi na powierzchniach pionowych pojawiają się dopierow przedpokoju. Są widoczne na szklanych drzwiach i na framudze drzwi wejściowych po stronie lewej. Ślady na szklanych drzwiach układają się w co najmniej trzy osobne, linijne ciągi rozprysków, odpowiadające zadaniu w tym miejscu trzech uderzeń, poprzedzonych silnym zamachem i łączących sięz powstaniem kolejnych krwawiących ran. Ślady na framudze drzwi wejściowych i sąsiedniej, prostopadłej ścianie układają się w dwa kolejne ciągi rozprysków. Pomieszczenie to jest dużo większe od kabiny sauny, nie wszystkie zatem zamachy nożem musiały spowodować powstanie śladów na ścianach. Zdecydowanie większa niż wcześniej jest także ilość śladów krwi na podłodze, co oznacza, że krwawienie było już dużo obfitsze.
Odnośnie pozycji, w jakiej znajdował się pokrzywdzony w chwili otrzymywania ciosów, zauważyć należy, że nigdzie na podłodze nie ujawniono śladów upadku. Ślady takie byłyby bardzo jednoznaczne z uwagi na zakrwawienie ciała pokrzywdzonego. Upadek spowodowałby powstanie rozległego śladu o charakterze rozmazu. Oznacza to, że w czasie otrzymywania wszystkich ciosówP. B. (1)pozostawał w pozycji stojącej, chociaż nie musi to oznaczać pozycji wyprostowanej. Nie da się określić wzajemnej pozycji pokrzywdzonego i podejrzanego w chwili zadawania uderzeń, ponieważ była to sytuacja dynamiczna i ta pozycja musiała się przez cały czas zmieniać. Nie da się określić kolejności, w jakiej powstały poszczególne rany.
Nic nie wskazuje na to, aby w procesie ratowaniaP. B. (1)doszło do opóźnień. Pierwsza pomoc została mu udzielona bezpośrednio po zdarzeniu, fachowa pomoc była udzielana od chwili przyjazdu karetki,a zabieg operacyjny został podjęty bezpośrednio po przywiezieniu do szpitala. Jeżeli zatem wszystkie czynności ratunkowe zostały podjęte natychmiast,a i tak nie zdołały uratować życia pokrzywdzonego, oznacza to, że od początku nie było szans zapobieżenia skutkowi śmiertelnemu. Za tak nieuchronny przebieg odpowiada zadanie dużej liczby głębokich ran, co uniemożliwiło zatamowanie licznych, jednoczesnych krwawień, zanim wstrząs krwotoczny przeszedł w fazę nieodwracalną.
Dowód:

⚫

opinia z Zakładu Medycyny Sądowej zK.– k. 2297-2301;

opinia biegłegoT. K.przedstawiona na rozprawie w dniu 19.01.2016 r. – k. 4151-4152.

W toku oględzin domu przyul. (...)wK.zabezpieczono szereg śladów biologicznych i kryminalistycznych. W toku przeprowadzonej opinii w badanych próbkach substancji koloru brunatnego – krwi, zabezpieczonej na znajdujących się w blacie stołu w kuchni na pustych rolkach po ręcznikach kuchennych, pod zlewem na przedniej powierzchni czołowej szuflady, drzwi wejściowych do sauny, na nożu o koloru różowego, na stojaku od noży oraz na czarno-szarym ręczniku w poziome pasy leżącym na blacie kuchennym stwierdzono zgodność oznaczonych profili genetycznych w materiale dowodowym i materiale porównawczym pobranym odP. B. (1).
W toku przeszukania kuchni w domu przyul. (...)wK.zabezpieczono zestaw pięciu noży kuchennych w kolorze zielonym, różowym, czerwonym, fioletowym i niebieskim znajdujące sięw plastikowym stojaku, z metalowym klingami z napisem „T.’sE.W.” i rękojeściami z tworzywa powlekanego gumą. Z opinii z zakresu daktyloskopii wynikało, iż na powierzchni klingi noża czerwonego, klingi noża zielonego, rękojeści noża niebieskiego, zestawu noży kuchennych ze stojakiem oznaczonego jako „ślad nr 7” ujawniono fragmentaryczne ślady linii papilarnych, które nie nadają się do identyfikacji. Na pozostałych nożach i stojaku dowodowego zestawu nie ujawniono śladów linii papilarnych. Śladów krwi nie stwierdzono na nożu o długości 16 cm, wykonanego z pomalowanego popielatą farbą metalu i ujawnionego w prawej kieszeni spodni należących doP. B. (1). W pobranych z w/w próbek nie udało się oznaczyć profilu genetycznego.
Z opinii biegłego z zakresu przeprowadzonych badań biologicznych wynikało, iż z pobranych substancji koloru brunatnego znajdujących się na powierzchni noża koloru fioletowego stwierdzono DNA o genotypie męskimo profilu zgodnym z profilem DNAP. B. (1), a niewykazującym zgodności z profilem DNAM. B. (1).
Dowód:

⚫

protokół oględzin – k. 114-115;

opinia z zakresu daktyloskopii – k. 1163-1165;

opinia z zakresu badań genetycznych – k. 1460-1687;

opinia biologiczna – k. 1998-2014, 2156-2183;

protokół oględzin wraz z szkicami – k. 2125-2129.

W toku sekcji zwłok pobrano odP. B. (1)i zabezpieczono do dalszych badań fragment pokrywy jego kości czaszki.
Następnie powyższy fragment przekazano biegłemu z zakresu mechanoskopii celem sporządzenia opinii, która wyjaśniałaby czy uszkodzenia kościP. B.pochodzą od noża z żółto-czarnym trzonkiem zabezpieczonego w pakiecie 5 noży i oznaczonego jako ślad nr 7.
Z treści opinii biegłego z zakresu mechanoskopii wynika, iż wgniecenie na wycinku pokrywy kości czaszki pochodzi od fragmentu przedmiotuo takiej budowie i kształcie jak nieostrzony końcowy fragment krawędzi tnącej (od strony trzonka) brzeszczota zabezpieczonego noża. W dnie badanego wgniecenia ujawniono widoczne, niewielkie drobiny granatowej substancji przeniesione z powierzchni przedmiotu, którym spowodowano powstanie wgniecenia.
Opinia z przeprowadzonych badań chemicznych ujawniła, że powyższe mikroślady dowodowe to drobiny stali nierdzewnej oraz fragmenty emalii koloru fioletowego. Badania porównawczo-identyfikacyjne w/w mikrośladów dowodowych nie wykazały różnic ze składem chemicznym stopu metalui emalii pobranych z nadesłanego noża koloru fioletowego, w związku z tym najprawdopodobniej z niego pochodzą. Biorąc pod uwagę powyższe oraz zgodność kształtów i wymiarów uszkodzenia czaszki z brakującą końcówką brzeszczotu noża koloru fioletowego najprawdopodobniej uszkodzenie to pochodzi od niego.
Biegły w uzupełniającej opinii z zakresu mechanoskopii stwierdził, iż wgniecenie widoczne na wycinku kości pokrywy czaszki zabezpieczonymw trakcie sekcji zwłokP. B. (1)wielkością, budową i kształtem odpowiada wygiętemu, złamanemu końcowi noża w kolorze fioletowym, zabezpieczonego jako jeden pośród pięciu noży ujawnionych w trakcie oględzin pomieszczenia kuchennego w domu przyul. (...)w dniu 7 maja 2014 r. Biegły stwierdził ponadto, iż uwzględniając powyższe oraz wyniki badań chemicznych można z dużym prawdopodobieństwem przyjąć, że przedmiotowy nóż był użyty do spowodowania badanego obrażenia głowy uP. B. (1).
Dowód:

⚫

opinia z badań mechanoskopijnych wraz z opinią uzupełniająca –k. 1490-1493, 2522-2525;

opinia z badań chemicznych – k. 2510-2518;

opinia biegłegoA. S.przedstawiona na rozprawie w dniu 24.11.2015 r. – k. 4097-4098.

W toku przeszukania pojazdu samochodu markiM. (...)onumerze rej. (...), którymP. B. (1)przyjechał w dniu 7 maja 2014 r. naosiedle (...), zatrzymano m.in. należące do niego karty SIM do telefonów komórkowych, które przekazano do dalszych badań. Pozostałe, zbędne dla postępowania przedmioty zwrócono za pokwitowaniemA. K. (1).
Oględzinom poddano garaż domu przyul. (...)oraz znajdujący się tam i należący doM. B. (1)pojazd markiB. (...)onumerze rej. (...).
Dowód:

⚫

protokół przeszukania – k. 124-126;

pokwitowanie – k. 130;

protokół oględzin – k. 142-146, 156-158, 159-161.

W mieszkaniu przyul. (...)zainstalowany był system alarmowy. Osobą wyznaczoną do kontaktu zfirmą (...)na podstawie zawartej umowy w zakresie monitorowania i konserwacji systemu byłP. B. (1). Od daty montażu nadajnika, tj. od dnia 16 kwietnia 2014 r. system nie był uzbrojony. W dniu 7 maja 2014 r. nie odnotowano żadnych raportów dotyczących alarmów, a jedynie wywołany o godz. 5.27 sygnał sabotażowy cichy, który uaktywniał się niezależnie od uzbrojenia systemu gdy uchylano okno w gabinecie umiejscowionym na I piętrze domu. Alarm ten został skasowany w dniu 7 maja 2014 r. o godz. 14:47. Sygnał sabotażowy cichy uaktywniał się również w inne dni, a jego włączanie się było wynikiem błędu instalatora w trakcie wstępnej instalacji systemu. Pierwsze odnotowane zdarzenie alarmowe zostało wywołane w dniu 10 maja 2014 r. w toku czynności wykonywanych przez Policję.
W toku oględzin budynku przyul. (...)nie ujawniono śladów włamania czy też uszkodzeń w zamkach drzwi, szybach i roletach antywłamaniowych.
Dowód:

⚫

zeznania świadkaK. W. (1)– k. 572-574, 3821-3822, 3980;

zeznania świadkaT. G. (1)– k. 575-577, 3980-3981;

zeznania świadkaR. P.– k. 1524, 4107-4108;

zeznania świadkaA. J. (1)– k. 2332-2333, 3983;

protokół oględzin wraz z materiałem poglądowym – k. 482-488;

kserokopia umowy dot. monitoringu przyul. (...)– k. 570;

kserokopia raportu zdarzeń przyul. (...)– k. 571;

protokół oględzin – k. 578-579;

protokół zatrzymania rzeczy – k. 580-581;

wykaz dowodów rzeczowych (wydruk komputerowy zawierający listę zdarzeń systemu alarmowego) – k. 587a;

protokół montażu nadajnika do systemu alarmowego – k. 976;

protokół oględzin jednostki centralnej alarmu – k. 3823-3824.

W toku przeszukania domu przyul. (...)–w sejfie znajdującym się na pierwszym piętrze - ujawniono broń palną w postaci należącego doM. B. (1)rewolweru(...)model(...)mm numer(...)wraz z nabojem alarmowym bocznego zapłonu kal. 6 mmF.i gumowym pociskiem kal. 10 mm oraz bębenkiem załadowanym czterema gumowymi pociskami kal. 10.
Zasadą działania w/w rewolweru jest wystrzeliwanie gumowych pocisków kal. 10 mm przy użyciu sprężonych gazów powstałych wskutek spalenia materiału pirotechnicznego (odstrzelenia) naboju alarmowego kal. 6 mm (6mmF.).
Powyższa broń w rozumieniuUstawy z dnia 21 maja 1999 r. o bronii amunicjiz późniejszymi zmianami stanowi broń palną. W świetle powyższej ustawy na posiadanie broni o amunicji alarmowej (której wynikiem strzału jest efekt akustyczny) w kalibrze do 6 mm nie wymaga się zezwolenia. Jednakże efektem strzału z w/w rewolwerów jest wystrzelenie gumowego pocisku – jednego z elementów „niescalonej” amunicji w/w rewolwerów, dlatego nie spełniają one definicji broni alarmowej.
Na amunicję do powyższej broni, tj. na naboje alarmowe o kal. 6 mm oraz gumowe pociski kal. 10 mm nie wymaga się pozwolenia.M. B. (1)opisywaną zakupił w sklepie militaria.pl, gdzie sprzedawana była jako broń niewymagająca pozwolenia.
Dowód:

⚫

wyjaśnienia oskarżonegoM. B. (1)– k. 333, 3870;

protokół przeszukania – k. 132-140;

wstępna opinia z zakresu badań broni i balistyki – k. 300-301;

pismo z(...)Komendy Stołecznej Policji wraz z załącznikiem – k. 784-787;

protokół oględzin wraz z szkicami – k. 2125-2129

opinia z zakresu badań broni i balistyki – k. 2228-2233;

opinia biegłegoA. K.przedstawiona na rozprawie w dniu 19.01.2016 r. – k. 4152.

W toku przeszukania domu przyul. (...)w pomieszczeniu kuchennym i pralni na parterze budynku ujawniono i zabezpieczono będące w posiadaniuM. B. (1)narkotyki w postaci kokainy o wadze nie mniejszej niż 8,85 gram.
Dowód:

⚫

wyjaśnienia oskarżonegoM. B. (1)– k. 312-318, 331-336, 459-470, 2073-2076, 2538-2541, 3868-3871;

protokół przeszukania – k. 132-140;

opinia z zakresu badań chemicznych – k. 303-304;

opinia z przeprowadzonych badań z zakresu chemii – k. 1151-1153;

protokół oględzin wraz z szkicami – k. 2125-2129.

Z uwagi na nadużywanie alkoholu, narkotyków i leków psychotropowych oraz przebyte leczenie psychiatryczne, które to wiąże się ze stałym przyjmowaniem leków przeprowadzenie badań wariograficznychz udziałemM. B. (1)nie było możliwe. Opisane okoliczności mogły mieć wpływ na reakcje organizmu w poszczególnych mierzonych parametrach, przez co badanie takie nie może być w pełni miarodajne.
Dowód:

⚫

informacja dot. niemożności wydania opinii wariograficznej – k. 2436.

W toku przeszukania domu przyul. (...)zabezpieczono gotówkę, odpowiednio: 562.310 zł, 481.600 euro i 66.236 dolarów amerykańskich w następujących lokalizacjach:
- na jacuzzi w przedsionku sauny na parterze – 10.000 zł;
- w pomieszczeniu I sypialni na II piętrze pod szafką RTV zabezpieczono kwotę 60.250 USD i 500 euro;
- w pomieszczeniu garderoby na II piętrze budynku zabezpieczono łącznie kwotę 105.750 zł (w tym 94.650 zł w sejfie), 1.200 euro i 1.000 USD;
- w gabinecie na II piętrze budynku zabezpieczono kwotę 1.500 zł i 500 euro;
- w garderobie na III piętrze zabezpieczono łącznie kwotę 291.900 zł;
- w pomieszczeniu kuchennym (szufladzie w „wyspie kuchennej”) zabezpieczono łącznie kwotę 52.960 zł, 70.150 euro i 4.986 USD;
- w pralni na parterze budynku zabezpieczono kwotę 350.500 euro;
- w salonie na parterze budynku w szafce RTV w opakowaniu na płyty CD zabezpieczono kwotę 100.200 zł;
- w przedpokoju na parterze budynku zabezpieczono kwotę 58.750 euro.
Dowód:

⚫

protokół oględzin – k. 122-123;

protokół przeszukania – k. 132-140;

protokół oględzin zabezpieczonych pieniędzy – k. 772-777;

protokół oględzin wraz z szkicami – k. 2125-2129.

Oskarżony
M. B. (1)
ma(...)(urodził się (...)). Jest bezdzietnym rozwodnikiem i ma na utrzymaniu(...). Legitymuje się wykształceniem średnim i nie posiada wyuczonego zawodu. Przed zatrzymaniem utrzymywał się z prowadzenia działalności gospodarczej związanej z automatami do gier i z tego tytułu osiągał miesięczny dochódw wysokości 50.000-100.000 zł. Jest współwłaścicielem domu przyul. (...)o pow. 400m((
    2))wK., właścicielem mieszkania przyul. (...)weW.o powierzchni 60m((
    2))oraz samochodu markiM. (...)z 2009 r.
Był leczony psychiatrycznie, nie był leczony neurologiczniei odwykowo. Zażywa środki psychotropowe w tym kokainę i leki psychotropowe. Z przeprowadzonego wywiadu środowiskowego wynika, iżM. B. (1)ma przeciętną opinię.
Dowód:

⚫

dane osobowe zawarte w akcie oskarżenia – k. 3703;

dane osobowe podane do protokołu rozprawy – k. 3868;

wywiad środowiskowy – k. 376, 381-383.

OskarżonyM. B. (1)był wielokrotnie karany sądownie za czyny zart. 208 k.k.,art. 265 § 1 k.k.,art. 229 § 1 i 3 k.k.,art. 210 §1 k.k.,art. 280 §1 k.k.,art. 245 k.k.,art. 13 § 1 k.k.w zw. zart. 282 k.k.,art. 158 § 1 k.k.,art. 282 k.k.,art. 157 § 2 k.k.,art. 233 § 1 k.k.,art. 13 § 1 k.k.w zw. zart. 272 k.k.,art. 43 ust. 3 Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii z dnia 29 lipca 2005 roku,art. 239 § 1 k.k.iart. 240 § 1 k.k.w zw. zart. 11 § 2 k.k.,art. 258 § 2 k.k.,art. 291 § 1 k.k.iart. 266 § 1 k.k.
Dowód:

⚫

karta karna – k. 387, 3657;

odpis wyroku sygn. akt II K 74/08 – k. 395-410;

odpis wyroku sygn. akt II K 14/92 – k. 406-409;

odpis wyroku sygn. akt III K 287/94 – k. 410-411;

odpis wyroku sygn. akt III K 25/96 - k.412-413;

odpis wyroku sygn. akt III K 87/98 - k.411-421;

odpis wyroku sygn. akt II Aka 319/00 - k. 425-426;

odpis wyroku sygn. akt II K 1258/94 - k.427;

odpis wyroku sygn. akt III K 60/05 – k. 429-430;

odpis wyroku sygn. akt III K 196/03 - k.431-439;

odpis wyroku sygn. akt II AKa 140/05 - k.440;

odpis wyroku sygn. akt II K 1012/10 - k.442;

odpis wyroku sygn. akt V Ka 13/12 - k.444-447;

odpis wyroku sygn. akt II K 408/07 - k. 450-455;

odpis wyroku sygn. akt VII Ka 104/11 - k. 456-457.

W toku postępowania przygotowawczego sporządzono opinię sądowo-psychiatryczno-psychologiczną.
M. B. (1)poddany został badaniu psychologicznego przeprowadzonym w trybie ambulatoryjnym w dniu 24 listopada 2014 r. Celem badania było określenie poziomu sprawności intelektualneji struktury funkcji intelektualnych, ocena procesów poznawczych. Ujawniono, iżM. B. (1)w sferze osobowości jest wysoce podatny na aprobatę społeczną, zależy mu na poprawnym wizerunku, ukrywa swoje wady, jest nieszczery, skłonny do kłamstwa. Posiada cechy ambiwertyka, nie wykazuje problemów w nawiązywaniu kontaktów interpersonalnych, nie przejawia cech nieśmiałości oraz wycofania, dość dobrze funkcjonujew grupie oraz samodzielnie. U badanego uwidacznia się przewaga w zakresie szukania usprawiedliwień swoich zachowań, podjętych decyzji w otoczeniu społecznym. Uczuciowość wyższa jest u niego słabo rozwinięta, opiniowany ma tendencję do egocentrycznego, egoistycznego koncentrowania się na sobie, swoich uczuciach, swojej osobie. W ocenie sytuacji przyjmuje częściej własną perspektywę. Wykazuje problem z analizą uczuć innych ludzi, przyjęciem ich punktu widzenia, szerszej perspektywy. Autorefleksja na niskim poziomie.
Wykluczono u badanego upośledzenie umysłowe. Globalny poziom rozwoju funkcji intelektualnych w normie, adekwatny do uzyskanego wykształcenia oraz środowiska społeczno-rodzinnego. Sprawne myślenie na poziomie konkretnym oraz abstrakcyjnym, bez cech deficytów oraz innej patologii. Nie stwierdzono przejawów dysfunkcji w przebiegu procesów poznawczych. W badaniu psychologicznym nie wystąpił profil psychotyczny, osobowość zwarta, bez cech dezintegracji. Uzyskane dane wskazują na cechy osobowości nieprawidłowej. W mechanizmach osobowości dominuje: łatwość wypowiadania się, egocentryzm, powierzchowny urok osobisty, przesadne poczucie własnej wartości, skłonność do zachowań ryzykownych, postawa lekceważenia norm społecznych, manipulacji własnym wizerunkiem oraz otoczeniem społecznym, brak wyrzutów sumienia i poczucia winy, płytka oraz powierzchowna uczuciowość, brak empatii. W badaniach testowych wysokie wyniki w skali kłamliwości, nieszczerości, wysokiej podatności na aprobatę społeczną.
M. B. (1)nie jest chory psychicznie obecnie i nie był chory psychicznie w krytycznym czasie, nie jest też upośledzony umysłowo. Wykluczono u niego zakłócenia czynności psychicznych mogące mieć wpływ na ocenę jego poczytalności, w tym atypowy bądź patologiczny charakter upiciatempore criminis(biorąc pod uwagę łączne zastosowanie przez opiniowanego alkoholu, narkotyków i leków psychotropowych). Badany znał działanie tych substancji na swój organizm, albowiem wielokrotnie wcześniej stosował je łącznie.
Rozpoznane uM. B. (1)zaburzenia osobowości o typie osobowości dyssocjalnej oraz zespół uzależnienia spowodowany używaniem leków z grupy(...)(należą do nichR.orazX.i jego odpowiednikA.) nie mają znaczenia dla oceny jego poczytalnościw niniejszej sprawie.
Podawany przez opiniowanego sposób spożywania alkoholu oraz zażywania narkotyków nie nosi cech uzależnienia. Brak jest podstaw do rozpoznania u badanego innych (poza wymienioną wyżej grupą leków) uzależnień. Ewentualne uzależnienie od którejś z tych dodatkowych substancji (alkohol, narkotyki) nie miałoby również znaczenia orzeczniczego w sprawie. Dotyczy to także zarzutu posiadania kokainy w dawce kilkakrotnie przekraczającej stawki dobowe.
Również podjęte przez opiniowanego leczenie psychiatryczne nie ma znaczenia orzeczniczego w sprawie. Analiza przebiegu leczenia badanegow oparciu o dostarczoną dokumentację pozwala bezsprzecznie stwierdzić, że ani razu u opiniowanego lekarz psychiatra leczący go ambulatoryjnie nie rozpoznawał u niego choroby psychicznej, w tym też – wbrew twierdzeniom badanego – nie rozpoznawał również zaburzeń depresyjnych. W trakcie tego leczenia początkowo diagnozowano u niego osobowość chwiejną emocjonalnie (bez przeprowadzenia pełnej diagnostyki psychologicznej, która została przeprowadzona dla potrzeb niniejszej opinii) oraz zespół uzależnienia od wielu substancji (przy czym nie wymieniono tych, od których miałby być uzależniony), następnie rozpoznanie zmieniono na zaburzenia adaptacyjne (sytuacyjne problemy emocjonalne o charakterze niechorobowym) oraz zaburzenia odżywania nieokreślone. Podawane przez opiniowanego objawy zarówno podczas jego leczenia ambulatoryjnego, jak i podczas badania przez biegłych psychiatrów nie wynikały z dolegliwości chorobowych, lecz przede wszystkim z niepsychotycznych problemów emocjonalnych towarzyszących jego nieprawidłowej osobowości i skłonności do nadużywania różnych środków psychoaktywnych. Podawane przez opiniowanego w trakcie badania leki psychotropowe przypisane mu przez psychiatrę wPZP:L.,(...),X.iP.nie są tożsame z tymi odnotowanymi w dokumentacji lekarskiej. Wg dokumentacji miał przepisanyE. E.,M.iA.(wizyta 13.02.2014 r.), a Lit miał zlecony jedynie dwukrotnie (w marcui kwietniu 2013 r.) bez jakichkolwiek wzmianek o kontynuowaniu leczenia tym lekiem i przy jego poziomach nigdy nie osiągających stężeń terapeutycznych (mających znaczenie lecznicze). Lekarz prowadzący nie zlecał opiniowanemu stosowaniaP.(nie odnotowano, że był on przepisywany), aL.ostatni raz miał zalecony we wrześniu 2013 r.Z leków, które opiniowany podawał, że przyjmował przed zdarzeniem jedynieX.był zlecany przez lekarza psychiatrę.
Rozbieżność między zapisami dotyczącymi ordynowanych leków zawartymi w dokumentacji lekarskiej a podawanym przez opiniowanego zestawem branych leków może świadczyć – jeżeli faktycznie zażywał leki, które wskazał – o jego całkowitym braku współpracy w leczeniu polegającym na stosowaniu leków niezgodnie z zaleceniami lekarza, zwiększaniem dawek, stosowaniem ich łącznie z alkoholem i narkotykami.
Niezależnie od rodzaju stosowanych przezM. B. (1)środków psychotropowych i niezależnie od rodzaju substancji psychoaktywnych, z którymi ewentualnie je połączył (w tym w okresie objętym zarzutami), nie ma to znaczenia orzeczniczego w sprawie. Jego zachowania w okresie objętym zarzutami pozbawione były patologicznych(w tym psychotycznych) form odurzeń. Jeżeli więc podejrzany dopuścił się popełnienia zarzucanych mu czynów, to opisane w nich działania bez wątpienia nie były wynikiem zaburzeń chorobowych, chorobowej motywacji.
T.criminisM. B. (1)nie miał zniesionej ani ograniczonej w stopniu znacznym zdolności rozpoznania znaczenia zarzucanych mu czynów i pokierowania swoim postępowaniem – nie zachodzą warunkiart. 31 § 1 lub 2 k.k.
Brak jest podstaw do przyjęcia – w oparciu o wersję zdarzenia przedstawioną przez oskarżonego - iż w chwili zdarzenia oskarżony działałw stanie silnego wzburzenia. Sytuacja opisywana przez oskarżonego trwała pewien czas i brak było bodźca wyzwalającego po stronie oskarżonego.
Dowód:

⚫

opinia sądowo-psychiatryczna – k. 255-258;

opinia sądowo-psychiatryczno-psychologiczna – k. 2455-2472;

protokół zatrzymania rzeczy – k. 247-249;

kopia dokumentacji z leczenia psychiatrycznegoM. B.–k. 250;

opinia biegłychP.,S.iH.przedstawiona na rozprawiew dniu 21.05.2015 r. – k. 3871-3872.

OskarżonyM. B. (1), przesłuchiwany po raz pierwszyw charakterze podejrzanego po przedstawieniu zarzutów w dniu 9 maja 2014 r. (k. 312-318), przyznał się jedynie do popełnienia czynu zart. 62 ust. 1 Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii z dnia 29 lipca 2005 r., nie przyznał się natomiast do popełnienia czynów stypizowanych wart. 148 § 1 k.k.iart. 263 § 2 k.k.
Wyjaśniał, iż w związku z leczeniem psychiatrycznym na depresję od 2009 r. zażywa bardzo dużo leków psychotropowych, tłumaczył, iż od ostatnich 2 lat choroba bardzo się nasiliła. Podał następnie ilość, czas przyjmowania i rodzaj zażywanych medykamentów. Dodał, iżX.bierze również doraźnie w przypadku, gdy ma myśli samobójcze, co zdarza się bardzo często. W związku z tymi myślami od dwóch lat chodził na terapię do drE. L.. Przyznał się również do codziennego zażywania kokainy od 2 lat w ilości 2-3 gramy. Narkotyki przywoził muP. B. (1). Jak wyjaśniał, pił również sporo alkoholu w zależności od tego, na jaki miał akurat ochotę, zazwyczaj było to wino. Dwa lata temu, po opuszczeniu aresztu oskarżony miał problemy z osiągnięciem równowagi psychicznej, przytył 40 kg i jego chęć do życia zanikła. Po uzyskaniu 2 tygodnie temu informacji o wszczęciu przeciwko niemu kolejnego postępowania oskarżony, jak wyjaśniał, wpadł w jeszcze większą depresję i zażywał coraz więcej lekarstw, narkotyków i alkoholu, miał również problemy ze snem. Wyjaśniał, iżP. B. (1), którego zna od 15 lat, wykonywał dla oskarżonego – zawsze gdy ten ostatni przebywał na wolności - różne prace na zasadzie koleżeńskiej, w tym robił zakupy i wyrzucał śmieci. W ostatnim czasie oskarżony przekazywałB.12.000 zł miesięcznie na nadzorowanie budowy domui bycie kierowcą oskarżonego. Miesiąc przed dniem zdarzenia oskarżony zwolniłP. B. (1)z pracy i pozbawił go możliwości korzystaniaz należących do oskarżonego samochodów. Oskarżony zwolniłB., bo przyłapał go na kradzieży 70.000 zł ze szkatułki, do której w zaufaniu oskarżony przekazał mu klucz. Po tym wydarzeniu oskarżony zabrałB.klucze do domu i pilota do garażu, a ich relacje pogorszyły się. Oskarżony zapłacił 30.000 zł za zamówione przez pokrzywdzonego na swoje polecenie meble, nie widząc faktury i nie wiedząc, ile faktycznie kosztowały. Podobnie było z blatami, na które oskarżony przekazałB.23.000 zł i do tej pory ich nie otrzymał.B.nie oddał również oskarżonemu udostępnionego muM. (...). Od około 2 tygodniB.nie odbierał telefonów od oskarżonego, mężczyźni pisali do siebie w tym czasie nieprzyjemne smsy.B.miał zacząć również szantażować oskarżonego, że będzie zeznawał przeciwko niemu w toczących się śledztwach. Oskarżony wyjaśniał, iż chciał załatwić wszelkie formalności i rozstać się zB., który za wszelką cenę chciał wyłudzić od niego pieniądze przy użyciu szantażu. O pogorszeniu się relacji pomiędzy mężczyznami wiedziało wiele osób. Oskarżony wyjaśniał dalej, iż o pomoc w załagodzeniu sytuacji poprosił przyjacielaP. A. (1)J.. Interwencja tego ostatniego pomogła iP. B. (1)zadzwonił do oskarżonego 2-3 dni przed zdarzeniem, mówiąc, że ma wszystko pod kontrolą i będzie dobrze. Oskarżony wyjaśniał, iż 7 maja 2014 r. o godz. 9:00 lub 10:00 rano zadzwonił doB.i poprosił go, żeby przyjechał porozmawiać. Ok. godz. 13:00P. B. (1)pojawił się w domu oskarżonego. Spotkanie trwało około 30 minut, miało przyjazny przebieg,a oskarżonemu wydawało się, że dogadał się z pokrzywdzonym odnośnie doprowadzenia do końca wszelkich spraw organizacyjnych związanychz budową domu. Oskarżony nie poruszał tematu kradzieży 70.000 zł, powiedział tylko o tymA. J. (2)iP. P. (2). Co najmniej dwie godziny po odjeździeP. B. (1)oskarżony wszedł do sauny. Naglew strefie spa – będącej oddzielnym pomieszczeniem w domu oskarżonego pojawił sięP. B. (1). Oskarżony w tym czasie pił już drugie tego dnia wino. Rano zażył również gram kokainy oraz 3 tabletkiX., 2 tabletkiP.oraz po jednej tabletce Litu iL.. Dom był zamknięty od wewnątrz, aB.nie posiadał klucza. Oskarżony siedział w sauniei zauważył jakB.uzbrojony w dwa pistolety w kaburach po obu stronach tułowia stoi przed drzwiami sauny. Oskarżony nie pamiętał, czy widział broń, ponieważB.nie miał ubranej kurtki czy też dlatego, że została ona przez niego odsłonięta. Jak wyjaśniał dalej oskarżony, przestraszył się i był zdziwiony uzbrojeniemB.. Oskarżony brońu pokrzywdzonego widział wielokrotnie, sam, jak zeznawał, broni we własnym domu nie posiadał. Oskarżony tłumaczył, że wszelkie wejścia i okna w domu były zamknięte. Jak wyjaśniał dalej, zauważył, żeP. B. (1)był bardziej pewny siebie i przyjął postawę roszczeniową. Oskarżony z butelką wina, nagi wyszedł z sauny. PoprosiłP. B. (1), aby ten wziął ręczniki wszedł do sauny, żeby spokojnie porozmawiać. W międzyczasie oskarżony wyjął ze szkatułki 12.000 zł, które chciałP. B. (1)i położył tę kwotę na pokrowcu przykrywającym saunę i wszedł z powrotem do sauny. WcześniejP. B. (1)również rozebrał się i wszedł do sauny, zostawiając swoją odzież na podłodze. Jedną sztukę broni położył przy drzwiach do sauny na pokrywie od jacuzzi, mając ją na wyciągnięcie ręki. Co do drugiej sztuki broni oskarżony nie miał wiedzy, gdzie pokrzywdzony ją położył. Dopiero już po zdarzeniu, chodząc po mieszkaniu wraz z policjantami oskarżony zauważył, że znajduje się ona w rzeczach pokrzywdzonego leżących na podłodze. W kabinie saunyB.podniesionym głosem zaczął po raz kolejny szantażować oskarżonego złożeniem obciążających go zeznań, jeżeli ten zaniecha płacenia pokrzywdzonemu. Nie groził mu przy tym zabójstwem ani pobiciem.P. B. (1)siedział na wyższej ławeczce, oskarżony na niższej, naprzeciwko drzwi do sauny. Oskarżony wstał z ławeczki i odwrócił się do pokrzywdzonego. Wtedy też z ławki wstałP. B. (1). Oskarżony nie pamiętał, czy pokrzywdzony stanął na podłodze czy na ławeczce. Naglew stronę oskarżonego „poleciał cios” nożem. Jak wyjaśniał, wcześniej nie widział, abyP. B. (1)wchodząc w ręczniku do sauny miał przy sobie nóż. Oskarżony nie pamiętał, jakiego rodzaju to był nóż, nie umiał też określić jego rozmiaru z powodu dynamiki zdarzenia. Dalej tłumaczył, że„zblokował”pokrzywdzonego lewą ręką, a prawą ręką wyrwał mu nóż. Wyprzedzając cios pokrzywdzonego oskarżony zadał mu kilka ciosów nożem. Nie pamiętał, ile to było uderzeń i w które miejsca ciała pokrzywdzonego zostały zadane, wyjaśniając, iż to była walka o życie. Pokrzywdzonemu po szamotaninie udało się odepchnąć oskarżonego i wybiec z sauny, a następnie z domu. Oskarżony wyjaśniał, żeB.nie zadał mu żadnych ciosów, tylko zamachnął się na niego z nożem. Po wyjściu pokrzywdzonego z sauny oskarżony udał się z nim do drzwi wyjściowych, żeby upewnić się, że ten nie chwyci za broń. Po opuszczeniu domu przezP. B. (1)oskarżony zamknął drzwi i zadzwonił na policję zgłaszając napad na niego i dom. Dodał, iż telefon mógł wykonać przed domem. Wyjaśniał, że po zgłoszeniu napadu zadzwonił do mec.J. K. (2)i poinformował ją o zdarzeniu i walce. Następnie oskarżony przed domem czekał na przyjazd policjantów. Oskarżony nie miał wiedzy, dokąd udał sięB., ponieważ nie widział go, gdy ten wyszedł z domu, nie widział tym samym, czy pokrzywdzony wychodząc z domu przekręcił zamek. Pomiędzy oskarżonyma pokrzywdzonym nie doszło do żadnej szamotaniny w innych pomieszczeniach domu poza sauną. W dalszej części wyjaśnień oskarżony podał lokalizację swojego domowego sejfu, wskazując, iżB.również wiedział, gdzie on się znajdował oraz tłumaczył, że do domu wrócił z Niemiec 1-2 dni przed zdarzeniem.
W toku posiedzenia w przedmiocie zastosowanie tymczasowego aresztowania z dnia 10 maja 2014 r. (k. 331-336) oskarżonyM. B. (1)nie przyznał się do zarzutu posiadania broni palnej bez zezwolenia oraz popełnienia czynu zart. 148 § 1 k.k.Przyznał się do posiadania kokainy. Wyjaśniał, iż 2 lata temu w Prokuraturze Apelacyjnej obciążył swoimi zeznaniami podejrzanych o najcięższe przestępstwa gangsterów, w związku z czym wydany został na niego wyrok śmierci. Po tym jak oskarżony przestał wypłacaćP. B. (1)pensję i pozbawił go możliwości korzystania z luksusowych pojazdów, pokrzywdzony kontaktował się z ludźmi, którzy byli nieprzychylni oskarżonemu. Wyjaśniając w zakresie drugiej wizytyP. B. (1)w dniu 7 maja 2014 r. dodał, iż wizyta ta była dla niego nieoczekiwana, a pokrzywdzony włamał się do jego domu. Tłumaczył, że wcześniej nie powiedział, że w jego domu zamontowany jest cichy alarm, który włącza się w momencie naruszenia drzwi balkonowych od zewnątrz. Oskarżony wyraził przekonanie, żeP. B. (1)przy włamie, za pomocą telefonu manipulowałagencją ochrony (...), która jechaław kierunku jego domu. Nadto,P. B. (1)miał zastawić autem garaż oskarżonego, uniemożliwiając ewentualną ucieczkę. Wyjaśniał, że pokrzywdzony na początku zażądał pieniędzy, a oskarżony udał się do sauny i przyniósł mu je z salonu. Oskarżony zaproponował mu wejście do saunyi napicie się wina. W środkuP. B. (1)zaczął szantażować oskarżonego, zażyczył sobie 12.000 zł miesięcznie oraz luksusowy samochód. Pokrzywdzony miał również wycofać się z wcześniejszej obietnicy dokończenia zleconych przez oskarżonego prac, za które otrzymał wynagrodzenie i wtedy wywiązała się bójka. Oskarżony tłumaczył, że chciał wstać i wyjść z sauny i wtedyP. B. (1)zaatakował go nożem. Dalszy opis zdarzenia zbieżny był z tym przedstawionym przez oskarżonego wcześniej. Oskarżony stał na stanowisku, iż była to obrona konieczna we własnym domu, zwłaszcza, żeB.jedną z broni położył przed sauną na wyciągnięcie ręki. Oskarżony tłumaczył, że zdawał sobie sprawę, iż jeżeli pozwoli pokrzywdzonemu złapać za broń, to ten go zabije. Odpowiadając na pytania oskarżony tłumaczył, że pokrzywdzony próbował zadać mu cios, kiedy ten wstawał, oskarżony wyrwał nóż i wywiązała się szamotanina,w której mógł zadać kilka ciosów. Jedyna rana oskarżonego powstała wskutek wyrwania noża, to było przecięcie palca wskazującego lewej dłoni. Momentalnie po wybiegnięciuB.oskarżony zadzwonił na policję,a następnie do mecenasJ. K. (2). Oskarżony wyjaśniał, że nie spodziewał się ponownej wizytyP. B. (1)w jego domu. Co do zarzutu posiadania broni oskarżony wyjaśniał, iż w sejfie miał schowany straszak kupiony w sklepie z bronią. Nie był w stanie dokładnie opisać modelu, dodając, iż była to broń sprzedawana powszechnie bez zezwolenia. Odpowiadając na pytanie Prokuratora wyjaśnił, że w przypadku naruszenia tylnych drzwi balkonowych znajdujących się na parterze i na pierwszym piętrze włącza się cichy alarm, który zawiadamia agencję ochrony, która następnie udaje się do miejsca, gdzie zainstalowany jest przedmiotowy alarm. Alarm ten jest stale włączony, drzwi wejściowe nie są nim zabezpieczone. Oskarżony odmówił udzielenia odpowiedzi na pytanie, skąd przypuszczenia, żeB.manipulował agencją ochrony. Dodał, żew trakcie oczekiwania na przyjazd policji nie otwierał ani nie zamykał żaluzji zewnętrznych w swoim domu. W momencie przyjazdu policji żaluzje byływ takim samym stanie jak wcześniej. Oskarżony tłumaczył, że kiedy wchodził do sauny to wszystkie okna na parterze i pierwszym piętrze jego domu była pozamykane. Nie pamiętał, czy tak samo było z żaluzjami. Dla działania cichego alarmu nie ma znaczenia, czy żaluzje są spuszczone czy nie. O tym, iżB.przyjechał samochodem markiM. (...), którym potem zastawił garaż, oskarżony ma wiedzę, ponieważ czekał na policję na zewnątrz domu. Oskarżony tłumaczył, że z powodu szoku nie odniósł sięw poprzednich wyjaśnieniach do posiadanej broni palnej-straszaka. Oskarżony wyjaśniał, iż wybiegając z sauny nie miał obuwia. Nie był w stanie opisać przebiegu szamotaniny ani za co chwycił wyrwanyB.nóż, dodając, iż jest praworęczny. Po zdarzeniu oskarżony spłukał znajdujące się na jego ciele ślady krwi pod prysznicem, jeszcze przed przyjazdem policji. Być może umył również ręce w kuchennym zlewie. W saunieB.odmówił picia wina. Oskarżony klucze do domu trzymał w szufladzie przy drzwiach, nie był w stanie odnieść się do ilości ich kompletów. Odpowiadając na pytania obrońcy wyjaśniał, iż po odebraniu pokrzywdzonemu kluczy nie wymieniał zamków w drzwiach. W ocenie oskarżonego, w trakcie pierwszej wizytyP. B. (1)mógł łatwo ocenić, iż oskarżony jest pod wpływem wielu środków, albowiem w przeszłości widział go w różnych stanach. Oskarżony wyraził przypuszczenie, że wtedy teżB.mógł zabrać ze sobą komplet kluczy do domu. Dodał, iż pokrzywdzony miał kilka postępowań karnychi był pasjonatem broni, miał 44 lata, 180 cm wzrostu i 90 kg wagi, był postury odrobinę mniejszej od oskarżonego.P. B. (1)z uwagi na nadzór nad budową domu oskarżonego organizował również zakładanie alarmu, kontaktując się zfirmą (...)i zostawiając w tym przedsiębiorstwie telefon kontaktowy do siebie.
W dniu 26 czerwca 2014 r. (k. 459-470) oskarżonyM. B. (1)przesłuchiwany w charakterze podejrzanego przy udziale obrońcy odpowiadał na szereg pytań związanych ze sprawą. Wyjaśniał, że doP.przyjechał 1-2 dni przed zdarzeniem. W drodze spożył 1 gram kokainy, alkohol zaczął pić dopiero po przyjeździe do domu. Dodał, iż nie jest w stanie określić tego precyzyjnie, gdyż był na silnych lekach psychotropowych.O kradzieży przezP. B. (1)kwoty 70.000 zł z niezamykanej szkatułki spod telewizora dowiedział się od 3 tygodni do miesiąca przed zdarzeniemi nie rozmawiał o tym z pokrzywdzonym i nie miał wiedzy, kiedy do tego doszło. Odnosząc się do tego, iż w poprzednich wyjaśnieniach stwierdził, iżP. B. (1)miał klucz do szkatułki, tłumaczył, że było to nieporozumienie. Oskarżony nie miał wiedzy, czy ktokolwiek, w tymA. J. (2), posiadał oprócz pokrzywdzonego klucze do mieszkania przyul. (...). Tłumaczył, iżP. P. (1)posiadała pilot do garażu, a trzy tygodnie przed zdarzeniem, jeszcze przebywając wB., oskarżony telefonicznie poprosił pokrzywdzonego, aby ten przekazał kobiecie kluczei pilota właśnie – mając wiedzę o dokonanej przez niego kradzieży. Oskarżony wyjaśniał dalej, iż w jego ocenie pokrzywdzony nie posiadał żadnej wiedzy na temat oskarżonego w kontekście procesowym, jednak obawy o nieprawdziwe zeznania z jego strony były uzasadnione.P. B. (1)miał również mówić oskarżonemu, iż funkcjonariusze Policji namawiali go do złożenia zeznań obciążających oskarżonego, pokrzywdzony miał mieć również propozycje od osób, które wcześniej obciążał oskarżony.P. B. (1)nie obawiał się konsekwencji toczących się przeciwko niemu postępowań w Prokuraturze Apelacyjnej, gdzie jednym z podejrzanych jest równieżR. Ł.. Oskarżony wyjaśniał dalej, iż zA. J. (2)bliższy kontakt nawiązał po zwolnieniuP. B. (1), trzy tygodnie przed zdarzeniem.J.przyjeżdżał do niego doB.przywożąc dokumentację dotycząca biznesów oskarżonego. Oskarżony poprosił go również, aby ten przypilnował spraw związanych z budową domu, które uprzednio powierzyłB.. Przed wejściem do kabiny sauny pokrzywdzony rozebrał się przy saunie, już po tym gdy oskarżony przyniósł mu pieniądze. Po wejściu do sauny drzwi wejściowe zostały zamknięte. Oskarżony pierwszy wszedł do sauny i czekał tam na pokrzywdzonego. W środku siedzieli bardzo krótko. Oskarżony siedział wewnątrz na ręczniku, pokrzywdzony natomiast sam przyniósł sobie żółty ręcznik. Oskarżony tłumaczył dalej, że bardzo dobrze pamięta, żeB.po rozebraniu się odczepił od paska broń z kaburą, wyjął broń z kaburyi położył na krawędzi wanny, na wyciągnięcie ręki z sauny. Broń pokrzywdzonego była załadowana nabojem paraliżującym i oskarżony wyraził pewność, że znajdują się na niej odciski palców pokrzywdzonego, ponieważ sam jej nie dotykał. Drugą broń zauważył po przyjeździe policji w spodniach pokrzywdzonego. Oskarżony wtedy nie miał wiedzy, że pokrzywdzony miał ze sobą nóż, dowiedział się o tym z akt sprawy. W jego ocenie to na pewno był nóż, któryB.przyniósł ze sobą – wcześniej przyjeżdżając do domu oskarżonego nigdy żadnej broni nie posiadał. Oskarżony wyjaśniał, że w dniu zdarzenia w korytarzu jego domu ładował się paralizator, z akt sprawy wie, że był rozbrojony i wyraził przypuszczenie, że jeżeli nie rozbroił go któryśz funkcjonariuszy, to musiał zrobić toP. B. (1)po wtargnięciu do domu. Pytany o okoliczności wyrwania noża pokrzywdzonemu oskarżony wyjaśniał, że z pokrzywdzonym siedział po przekątnej,B.był wyżej usytuowany. Patrząc od wejścia do sauny pokrzywdzony siedział po prawej stronie po skosie, a oskarżony po lewej stronie. Mężczyzn dzieliła odległość jednego metra. Oskarżony jak tłumaczył, „wstał doB.” z uwagi na awanturę w saunie. Wychodząc z sauny, kątem oka zauważył cios nożemz lewej rękiB.. Oskarżony zasłonił się lewą ręką, prawą ręką łapiąc rękę pokrzywdzonego i wyrywając mu nóż, zwalniając uchwyt nadgarstkai wychwycił nóż, który nie zdążył spaść na podłogę. Trzymając nóż w prawej ręce i walcząc o życie, oskarżony zadał kilka ciosówB.. Pokrzywdzony zdołał przewrócić oskarżonego, który upadł na siedzenie, mając podczas całego zajścia drzwi sauny po swojej prawej stronie. Wtedy teżB.wybiegł z sauny i uciekł. Oskarżony tłumaczył, że od tego czasu mało co pamiętał, wiedział tylko, że zadzwonił na policję i do mec.J. K. (2), po czym czekał przed domem na przyjazd policji. Pytany, dlaczego po wyrwaniu nożaB.zaczął zadawać mu ciosy nożem, tłumaczył, iż walczył o życiei wiedział już samego wejścia pokrzywdzonego do strefy(...), iż ten jest uzbrojony. Pokrzywdzony miał wyjąć z kabury paralizator i położyć go na wyciągniecie ręki z sauny. Oskarżony podejrzewał, że rana na jego palcu wskazującym lewej ręki mogła powstać wtedy, kiedy blokował cios. Pytany, dlaczegoB.– mając wg wersji oskarżonego broń na wyciągniecie ręki – nie złapał za nią, tylko wybiegł z domu, oskarżony odpowiadał, iż w jego ocenie był na tyle uszkodzony. Mężczyźni przebywali w saunie od 3 do 5 minut. Oskarżony widząc uzbrojonego napastnika żądającego pieniędzy zaprosił go do sauny w celu załagodzenia emocji i postanowił przynieść mu gotówkę. To miało uspokoić na chwilę pokrzywdzonego. Pytany, czy przed zgłoszeniem zajścia na policję rozmawiał lub smsował z kimkolwiek, oskarżony zaprzeczył. Zapytany o to, czy po zajściu a przed przyjazdem policji cokolwiek przestawiał lub coś wynosił z sauny, odpowiedział, że oprócz okoliczności wykonania dwóch telefonów, był w takim stanie, iż prócz oczekiwania na policję przed domem niczego nie pamięta, również tego, co stało się z ręcznikiemB., w którym ten miał wejść do sauny. Oskarżony tłumaczył dalej, że niejednokrotnie pomiędzy nim a pokrzywdzonym dochodziło do konfliktów, ale tylko raz zdarzyło się, że ten ostatni wyciągnął nóż. Miało to miejsce przy okazji rozliczeń dotyczących koparki wysłanej przez oskarżonego za pośrednictwemB.doL., z której to oskarżony miał otrzymywać wynagrodzenie. W międzyczasieB.zadłużył się na kwotę 10.000 euro i gdy oskarżony chciał odebrać te pieniądze, podobnie jak do sytuacji na 3 tygodnie przed zdarzeniem, pokrzywdzony całkowicie zerwał z nim kontakt, nie odbierając telefonów i nie otwierając drzwi swojego domu. Oskarżony pojechał wtedy do niego razem zT. N.i dobijał się do drzwi mieszkania pokrzywdzonego. WtedyB.otworzył drzwi i wyszedł z nożem trzymanym w lewej ręce. To zdarzenie miało miejsce kilka lat temu.B.miał również wbić nóżw klatkę piersiową ochroniarzowi w ambasadzie Kataru, który złapał go na kradzieży. Dalej oskarżony tłumaczył, że zażywał leki w większych ilościach niż miał przepisane, codziennie o 1000% więcej. Zaprzeczył uzależnieniu od narkotyków, wskazując, iż w ostatnich dwóch lat z różną częstotliwością stosował te używki, czasami raz w tygodniu, czasem trzy dni pod rząd, bywały też dłuższe okresy. W tygodniu przed zdarzeniem codziennie przyjmował do grama kokainy. Tłumaczył, że w związku ze złym stanem psychofizycznym nie udał się na leczenie do szpitala bo brakowało mu charakteru. Nie wyraził zgody na przeprowadzenie wizji lokalnej, tłumacząc, że nie chce uczestniczyć w „takich spektaklach”. Odnosząc się do kwestii manipulowania przez pokrzywdzonego alarmem zainstalowanym w domu, oskarżony wyjaśniał, iżB.upewniał się, że oskarżony jest sam w domu dzwoniąc do ich wspólnych znajomych, w tym doP. P. (1)iA. J. (2), mówiąc im, że rzekomo włączył się alarm i sam odwoła agencję ochrony. Następnie oskarżony uporządkował swoje wcześniej wyjaśnienia dotyczące zdarzenia z dnia 7 maja 2014 r. w porządku chronologicznymi zgłosił chęć poddania się badaniu na poligrafie w celu ich weryfikacji. Odnosząc się natomiast do okoliczności, skąd pokrzywdzony wiedziało gotówce w domu oskarżonego, ten ostatni wyjaśniał, że podczas pierwszej wizytyB.pieniądze leżały na blacie kuchennym po lewej stronie od wejścia, rozrzucone w plikach po 500 euro. Oskarżony chwalił się tymi pieniędzmi przed pokrzywdzonym, a po jego wyjściu część gotówki schował do szuflady a część do pralni.
Przesłuchiwany po raz kolejny w charakterze podejrzanego w dniu 24 października 2014 r. (k. 2073-2076) i odpowiadając na zadawane przez dokonującego czynności przesłuchania funkcjonariusza oskarżonyM. B. (1)wyjaśniał, że gdyP. B. (1)przyjechał do niego po raz pierwszy w dniu 7 maja 2014 r., oskarżony nie wyjeżdżał z nim poza terenOsiedla (...). Dalej tłumaczył, że leczył się przez ostatnie dwa lata u drE. L.z powodu depresji. Wyjaśniał, żeP. B. (1)nie zmuszał go nigdy do zażywania środków psychotropowych bądź narkotykówi nie był w stanie opisać szczegółów noża, którym pierwotnie wg oskarżonego miał go zaatakowaćP. B. (1), a którym następnie oskarżony miał posłużyć się w swojej obronie i zadawać ciosyP. B. (1), nie pamiętał także, co zrobił z tym nożem później. Oskarżony zaprzeczył, aby zadawał tym nożem ciosy poza pomieszczeniem sauny. Zapytany, jak odnieść okoliczność zadaniaP. B. (1)aż 20 ran ciętych i kłutych do działania w obronie własnej, oskarżonyM. B. (1)wyjaśniał, że„sytuacja była dynamiczna, broniłem swojego życia, adrenalina była tak wysoka, że broniąc własnego życia nie kontrolowałem ilości zadawanych ciosów.”Dalej oskarżony zaprzeczył, iż w dniu zdarzenia był w stanie uniemożliwiającym mu kierowanie pojazdem. Odpowiadając na pytanie, dlaczego zważywszy na okoliczność, żeP. B. (1)był już u niego wcześniej i widział, w jakim stanie jest oskarżony, ten ostatni w swoich wyjaśnieniach podał, iżP. B. (1)zastawił jego garaż, aby nie mógł odjechać,M. B. (1)wyjaśniał, iż widział, jakP. B. (1)zatarasował swoim samochodem podjazd na całej szerokości, pomimo iż wcześniej tego nigdy nie robił. Oskarżony nie był w stanie określić, ile czasu minęło od opuszczenia domu przezP. B. (1)do momentu zadzwonienia przez oskarżonego na policję.M. B. (1)zaprzeczył, aby ktokolwiek przedP. B. (1)odwiedzał go w jego domu w dniu 7 maja 2014 r. Dalej tłumaczył, że pokrzywdzony zajmował się pilnowaniem budowy jego domu i wszelkim formalnościami z tym związanymi, a po jego zwolnieniu pozostało mnóstwo spraw do załatwienia, za któreP. B. (1)„miał już zapłacone”. Oskarżony wyjaśniał, że nie pamięta, czy kasował wiadomości sms wysyłane i otrzymywane odP. B. (1)w dniu 7 maja 2014 r. Pytany na okoliczność treści zeznań świadkaR. P.odnośnie obecności w jego domu kobiety wyjaśniał, iżP. P. (1)dysponowała kluczami do jego posiadłości.
Przesłuchiwany po uzupełnieniu zarzutów w dniu 13 marca 2015 r.(k. 2538-2541) oskarżonyM. B. (1)nie przyznał się do popełnienia czynu zart. 148 § 1 k.k.i posiadania broni, stojąc na stanowisku, iż jest ona legalna, podtrzymując swoje wcześniejsze wyjaśnienia. Przyznał się natomiast do posiadania kokainy, wyjaśniając, że narkotyk w cenie 100 euro za 1 gram dostarczył oskarżonemu na jego prośbęP. B. (1)w trakcie ich pierwszego spotkania w dniu 7 maja 2015 r.
OskarżonyM. B. (1)przesłuchiwany w toku rozprawy głównej w dniu 21 maja 2015 r. (k. 3868-3871) przyznał się jedynie do posiadania kokainy, nie przyznał się natomiast do popełnienia czynów zart. 148 § 1 k.k.iart. 263 § 2 k.k.Wyjaśnił, że jest mu bardzo przykro i nie chciał tego dramatu, przy czym nie posiadał żadnych zamiarów ani motywów aby wyrządzić krzywdęP. B. (1). Wyjaśnił, ze znalazł się w sytuacji, w której zmuszony był bronić swoje życie i majątek przed „uzbrojonym po zęby napastnikiem” będąc sam we własnym domu. Tłumaczył, że doP.przyjechał rok temu, a wcześniej musiał emigrować, bo środowisko przestępcze zawiązało spisek przeciwko jego życiu w odwecie za podjęcie przez oskarżonego współpracy z Prokuraturą Apelacyjną weW.. Uprzedził, iż powołani przez rzeczników oskarżenia świadkowie mogą być stronniczy i go obciążać. Dalej wyjaśniał, iż przyjechał doP.na dwa dni złożyć wyjaśnienia i wpłacić kaucję – stąd tak duża ilość gotówki w jego mieszkaniu w dniu zdarzenia. Pierwsze spotkanie w tym dniu zP. B. (1)zostało zainicjowane przez oskarżonego, który poprosił pokrzywdzonego, by ten przyjechał i dokończył sprawy związanez dokończeniem remontu domu oskarżonego.P. B. (1)miał wiedzęw zakresie wpłaconych zaliczek na powyższe czynności. Pierwsze spotkanie mężczyzn przebiegło w spokojnej atmosferze i jak wyjaśniał oskarżony, był przekonany, że doszedł z pokrzywdzonym do porozumienia.P. B. (1)miał pojawić się w domu pomiędzy godziną 13:00 a 14:00 i wyszedł tuż po 14 lub kilka chwil po. W trakcie spotkania przywiezione przez oskarżonego pieniądze w kwocie ponad milion dolarów leżały na blacie. Po godzinie 15:00 oskarżony był sam w domu i siedział w saunie. Przyznał, że był po zażyciu lekarstw zapisanych przez lekarza i kokainy, a także pił wino. Dalej tłumaczył, iż w pewnym momencie, w środku domu, przed drzwiami sauny pojawił sięB.. Oskarżony wyjaśniał, że od razu zwrócił uwagę, żeP. B. (1)jest uzbrojony. Zdziwiony i zaniepokojony sytuacją wyszedł z saunyi zapytał się pokrzywdzonego, po co przyjechał. Ten miał odpowiedzieć, że przyjechał po pieniądze. Oskarżony nie wiedział, o jakie pieniądze chodzi, dlatego przyniósł pokrzywdzonemu kwotę 10.000 zł, ale ten nie był zainteresowany tą sumą. Oskarżony zauważył, że pokrzywdzony był bardzo pobudzony i zdenerwowany, dlatego poprosił go, aby się uspokoił i wszedł do sauny w celu dojścia do porozumienia.P. B. (1)wszedł, rozebrał sięi poszedł po ręcznik. Oskarżony w tym czasie wszedł do sauny. Gdy pokrzywdzony wrócił, odpiął od paska swoich spodni kaburę z paralizatorem, następnie paralizator wyjął z kabury i położył na brzegu jacuzzi, tj. „dosłownie na wyciągnięcie ręki z sauny”.P. B. (1)miał zacząć szantażować oskarżonego, mówiąc, że nawiązał kontakt z ludźmi, przeciw którym oskarżony zeznawał i jeżeli ten ostatni nie spełni jego oczekiwań, to podejmie działania przeciwko osobie oskarżonego. Oskarżony w wulgarny sposób odpowiedział, żeP. B. (1)nic od niego nie dostanie. Wtedy pokrzywdzony zaatakował oskarżonego lewą ręką, w której trzymał nóż, celując w korpus. Oskarżony wyjaśniał, że udało mu się zablokować ciosi wyrwać nóż, po czym zadał kilka ciosów. Nie potrafił wskazać jak, ile i gdzie zadawał ciosy, tłumacząc, że działał pod wpływem dużych emocjii adrenaliny i nie potrafi z tego powodu dokładnie odtworzyć przebiegu pojedynku. Wyjaśniał, że „na pewno był moment”, podczas któregoP. B. (1)przykucnął, oskarżony przestawał zadawać ciosy, a po chwili pokrzywdzony rzucił się ponownie, przewrócił oskarżonego na siedzeniew saunie i wybiegł z domu. Oskarżony przez długi okres nie mógł dojść do siebie, pamięta, że zadzwonił na policję zgłosić napad oraz do mecenasJ. K. (2). Na pewno wszedł też pod prysznic, żeby obejrzeć swoje obrażenia, gdzie zauważył, że ma tylko ranę obronną na palcu wskazującym lewej ręki. Oskarżony zaznaczył, że w tym miejscu ranę miał równieżP. T., zaatakowany przezP. B. (1), jeden ze świadków w sprawie. Następnie oskarżony ubrał się i czekał na przyjazd policji.
Po odczytaniu wyjaśnień złożonych na k. 312-318 oskarżony podtrzymał je. Oświadczył, iż nie jest w stanie przypomnieć sobie, czy rozmawiał zP. B. (1)o kradzieży 70.000 zł, tłumaczył, iż „gdzieś to się przewinęło” i on powiedział pokrzywdzonemu o kradzieży w/w kwoty.P. B. (1)miał dwie sztuki broni, tj. broń palną i paralizator. W ocenie oskarżonego przekazałB.10.000 zł ale nie ze szkatułki, lecz z sejfu znajdującego się na pierwszym piętrze. Różnice w wyjaśnieniach tłumaczył dużymi emocjami. Cios wyprowadzony przezB.był wymierzonyw oskarżonego,M. B. (1)nie był w stanie ponownie wskazać,w które miejsce jego ciała zostało skierowane uderzenie. Na całym odcinku do drzwi wejściowych, kiedy oskarżony szedł za pokrzywdzonym, miał go na wyciągnięcie ręki. Tłumaczył, że wybiegł z sauny instynktownie,z przeświadczeniem, że pokrzywdzony może mieć jeszcze broń.
Po odczytaniu wyjaśnień złożonych na k. 331-336 oskarżony podtrzymał je. Dodał, iż z perspektywy czasu jego wyjaśnienia mogą być dokładniejsze. Tłumaczył, że zamknął zamek w drzwiach, kiedyP. B. (1)opuścił jego dom po raz pierwszy. Odnośnie broni opisanejw zarzucie wyjaśniał, że ten „straszak” kupił osobiście w sklepie militaria.pli nie było potrzebne na niego zezwolenie.
Po odczytaniu wyjaśnień złożonych na k. 459-470 oskarżony podtrzymał je, wyjaśniając, iż w trakcie pierwszego spotkania zP. B. (1)ustalił z nim, że będzie mu płacił 12.000 zł miesięcznie i pozwoli korzystać z samochodów. Pomimo wcześniejszego uzgodnienia tych warunków, w saunieP. B. (1)ponownie ich zażądał. Sejf był zamykany na klucz, natomiast szkatułka stała pod telewizorem. Najprawdopodobniej sejf był pełen, dlatego oskarżony przełożył pieniądze do szkatułki. Oskarżony wyjaśniał, że w czasie zdarzenia jego kondycja psychofizyczna była słaba, z powodu zażywania lekarstw przepisanych przez psychiatrę był zrezygnowany. Fizycznie czuł się przyzwoicie, ale z powodu leków miał problemy z pamięcią. Przyznał, że przekraczał zalecane dawki, ale sformułowanie o „1000% więcej” jest przesadzone. Nie zdarzyło się, aby zażył więcej niż 1 gram kokainy dziennie. Lekarstwa przepisane przez lekarza na receptę były jedynymi, które przyjmował.
Po odczytaniu wyjaśnień złożonych na k. 2073-2076 i k. 2538-2541 oskarżony podtrzymał je. Na pytania wyjaśniał, że większość pieniędzy leżała na blacie kuchennym i było to głównie euro. Główne sumy znajdowały sięw szufladzie pod blatem kuchennym i w papierowej torbie koło pralki.P. B. (1)zaatakował oskarżonego lewą ręką. Należący do oskarżonego paralizator leżał w korytarzu, a straszak w sejfie.P. B. (1)swój paralizator położył na brzegu jacuzzi, a broń palną zauważył policjant, który następnie wyjął ją ze spodni oskarżonego. Oskarżony nie widział, coP. B. (1)zrobił z bronią. Precyzując sformułowanie „na wyciągnięcie ręki” oskarżony tłumaczył, iż miał na myśli wyciągnięcie ręki od drzwi sauny. Oskarżony siedział bliżej drzwi,P. B. (1)dwa kroki od drzwi na ławce, 50 cm nad podłogą. Dopiero gdy oskarżony wstał, pokrzywdzony spróbował zadać mu cios. Wcześniej nie robił żadnego ruchu w kierunku wyjściaz sauny. Oskarżony nie był w stanie powiedzieć, co zrobił z nożem i jak on wyglądał. ZaP. B. (1)szedł aż do wyjścia i nie stracił go z pola widzenia aż ten ostatni opuścił budynek. Oskarżony wyjaśniał, że nie znał sytuacji majątkowejP. B. (1)i jego partnerkiA. K. (1). Pokrzywdzony znał miejsce przechowywania przez oskarżonego pieniędzy. Oskarżony stał również na zdecydowanym stanowisku, że poza sauną nie zadałP. B. (1)żadnych ciosów. Nie pamiętał, co działo się po jego telefonach do policji i mecenas. Po zatrzymaniu został odwieziony na komendę wT..P. B. (1)próbował go szantażować, wtedy oskarżony powiedział do niego „nick.ode mnie nie dostaniesz”i pokrzywdzony wtedy zaatakował nożem.P. B. (1)bardzo często miał przy sobie paralizator, broń palną oraz nóż wojskowy i często przy użyciu tego ostatniego przedmiotu rozstrzygał sytuacje konfliktowe.
Dowód:

⚫

wyjaśnienia oskarżonegoM. B. (1)– k. 312-318, 331-336, 459-470, 2073-2076, 2538-2541, 3868-3871.

Sąd zważył, co następuję:
W ocenie Sądu wina i sprawstwo oskarżonego w zakresie czynów opisanych w punkcie I. i II. części wstępnej wyroku nie budzą wątpliwości. Odnośnie zaś czynu opisanego w punkcie III. części wstępnej Sąd doszedł do przekonania, że nie doszło do wypełnienia znamion czynu zart. 263 § 2 k.k.i w tym zakresie uniewinnił oskarżonego.
Przed przejściem do wskazania, którym dowodom Sąd dał wiarę i oparł na nich ustalenia faktyczne, którym tej wiarygodności odmówił, a które wreszcie uznał za nieprzydatne do udowodnienia okoliczności istotnych dla odtworzenia stanu faktycznego niniejszej sprawy, zasadne jest odniesienie się do dowodów o charakterze osobowym. W niniejszej sprawie Sąd dysponował zeznaniami licznych świadków, przesłuchiwanych zarównow toku postępowania przygotowawczego jak i później przed Sądem. Częśćz tych osób była świadkami zawnioskowanymi do przesłuchania przez obrońców oskarżonego.
Wskazać w tym miejscu należy, iż brak było bezpośrednich świadków zdarzenia z dnia 7 maja 2014 r., na podstawie którego oskarżonoM. B. (1)o popełnienie czynu zart. 148 § 1 k.k.Wiedzę najbardziej zbliżoną do czasu zdarzenia, do którego doszło w domu przyul. (...)– oczywiście oprócz oskarżonego, którego wyjaśnienia Sąd poddał wnikliwej analizie - posiadali mieszkańcyosiedla (...), którzy to zauważyli zakrwawionego i nagiegoP. B. (1)idącego wzdłuż trawników przynależnych poszczególnym posesjom i udzielili mu pierwszej pomocy, zawiadamiając przy tym odpowiednie służby, a także przybyli następnie na miejsce zdarzenia medycy i policjanci.
Pozostali przesłuchiwani w sprawie świadkowie odnosili sięw przeważających fragmentach swoich zeznań do relacji i charakteru znajomości pomiędzyP. B. (1)iM. B. (1), prowadzonych przez nich interesów oraz zdarzeń, w których w przeszłości uczestniczyli oskarżony i pokrzywdzony. Sąd w wyjątkowo ostrożny sposób podszedł do oceny wiarygodności ich zeznań w tych częściach, mając na względzie, iż ich treść wskazywała, że zarysował się wśród przesłuchiwanych osób wyraźny podział – część z nich obciążała zdecydowanie w swoich zeznaniachP. B. (1), opisując go jako człowieka agresywnego i wręcz planującego zamach na oskarżonego, pozostali starali się w jak najgorszych barwach przedstawić postać oskarżonego. Nadto wskazać również należy, iżz odpowiednim dystansem podejść należało do podejmowania ustaleń na podstawie zeznań świadków, którzy byli uwikłani w różne przestępcze procedery, podejmowane razem zM. B. (1)albo przeciwko niemu, a na potrzeby niniejszego postępowania byli sprowadzani na salę sądową z Aresztu Śledczego, osadzeni w innych sprawach.
Wreszcie o tym, iż wykorzystanie treści zeznań świadków w celu ustalenia stanu faktycznego należało przeprowadzić w sposób nader ostrożny, świadczyła chociażby treść zeznań świadkaR. P.– pracownika budowlanego wykonującego prace przy wykańczaniu wnętrz domu należącego do oskarżonego, który w toku śledztwa odnosząc się do relacji oskarżony-pokrzywdzony przedstawił je wręcz jako idyllę, a osobę pokrzywdzonego jako wybuchową postać, która groziła mu śmiercią (a nadto okazywała przy tym broń palną) w wypadku, gdy prace budowlane nie zostaną przyspieszone. Tymczasem przed Sądem świadek przyznał wprost, że jego zeznania złożone w toku śledztwa były stronnicze i niepełne, a odnosząc się czym było to spowodowane świadek stwierdził, iż nie odpowie na to pytanie ze względu na obawę o bezpieczeństwo swoje i rodziny.R. P.nie chciał również odnieść się do tego, czy ktoś miał wpływ na treść jego zeznań w postępowaniu przygotowawczym. Uzupełniając swoje zeznania, świadekR. P.wskazał m.in., że relacje oskarżony-pokrzywdzony nie były aż tak zażyłe, a nadto, iż usłyszał odA. J. (1), żeP. B. (1)„za wałki i inne rzeczy jest do rozjebania”.Także świadekR. Ł.przesłuchiwany przed Sądem wskazywał, iż różne osoby nakłaniały go do składania zeznań na korzyść oskarżonego motywując to tym, iż „B.już nic życia nie zwróci aB.trzeba ratować”.
Powyższe w ocenie Sądu rodzi uzasadnione podejrzenie, że zarówno na etapie postępowania przygotowawczego, jak i sądowego mogły zaistnieć próby nielegalnego oddziaływania na jego przebieg poprzez wpływanie na treść zeznań świadków. Mając powyższe na względzie podstawą ustaleń faktycznych Sąd uczynił w głównej mierze obiektywny materiał dowodowyw postaci licznych opinii biegłych sporządzonych w sprawie oraz zeznań osób uczestniczących w zdarzeniach z dnia 7 maja 2014 r. – już po opuszczeniu przez poranionegoP. B. (1)domu należącego do oskarżonego. Odnosząc się do świadków – znajomych pokrzywdzonego i oskarżonego –z powodów wskazanych powyżej, Sąd oparł się na ich zeznaniach jedyniew tych częściach, w których są one ze sobą zbieżne, a całokształt treści ich zeznań nie wskazuje na to, iż są one motywowane chęcią pomocy albo zaszkodzenia oskarżonemu. Dlatego też takie istotne było, aby znalazły one również potwierdzenie w uznanym za wiarygodnym obiektywnym materiale dowodowym.
Celem ustalenia, czyM. B. (1)złożył wiarygodne wyjaśnienia Sąd odniósł się do całokształtu zebranego w sprawie materiału dowodowego. Kompleksowa ocena dowodów musiała doprowadzić do oceny wyjaśnień oskarżonego – nie przyznającego się do popełnienia zarzucanego mu czynu zart. 148 § 1 k.k.– jako niewiarygodnych i nie zasługujących na uwzględnienie. Zarówno okoliczności związane z wydarzeniami mającymi miejsce przed dniem 7 maja 2014 r., jak i te dotyczące samego zdarzenia,w tym kwestionowanie przez oskarżonego swego sprawstwa i zasłanianie się niepamięcią co do faktów mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy nie pozwalają w ocenie Sądu na uwolnienieM. B. (1)od odpowiedzialności za popełnienie czynu zart. 148 § 1 k.k.
Sąd analizując i oceniając wyjaśnienia oskarżonego poddał szczegółowej analizie wszystkie jego wyjaśnienia składane na poszczególnych etapach postępowania oraz konfrontował ich treść z innymi dowodami,w szczególności z licznymi opiniami biegłych.
Sąd oceniając wiarygodność wyjaśnień oskarżonego miał ponadto na względzie, że ocena dowodu z wyjaśnień oskarżonego lub zeznań świadka jest wypadkową zarówno oceny treści wypowiedzi danej osoby, jak i oceny dotyczącej samej osoby, co może być dokonane pod warunkiem poznania przez każdego sędziego całej treści oświadczeń dowodowych określonej osoby. Przy analizie okoliczności wpływających na ocenę oświadczeń dowodowych zwrócić należy uwagę na dwa aspekty oceny takich oświadczeń: ocenę wypowiedzi i ocenę podmiotu wypowiedzi, a inaczej mówiąc, potrzebę uwzględnienia przy ocenie środka dowodowego także oceny źródła dowodowego. Odrywanie od siebie tych dwóch aspektów oceny dowodów może prowadzić do błędnych ustaleń faktycznych. Tylko w takiej koincydencji może być realizowana zasada swobodnej oceny dowodów(vide wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 sierpnia 2005 r., sygn. akt II KK 410/04, OSNKW 2005/11/111, Biul.SN 2005/11/20).
Sąd uznał za wiarygodną tę część wyjaśnień oskarżonego, w której opisywał on swój spadek kondycji psychofizycznej po opuszczenie aresztu śledczego w 2012 r. i wzrost spożycia używek w postaci narkotyków, alkoholu, a także leków psychotropowych i związane z nim leczenie psychiatryczne – które znalazło również potwierdzenie w odpowiedniej dokumentacji medycznej dotyczącej oskarżonego. Za niebudzące wątpliwości – ponieważ znalazły one potwierdzenie w relacjach licznych świadków – Sąd uznał te fragmenty wyjaśnień, w których oskarżony opisywał charakter jego relacji zP. B. (1), przede wszystkim to, że ten ostatni pracował dla niego i wykonywał dla niego szereg różnych czynności, będąc przy tym sowicie – bo tak w ocenie Sądu należy ocenić zarobki rzędu kilkunastu złotych miesięcznie - wynagradzanym. Sąd nie miał również powodów do odmowy uwzględnienia wyjaśnień oskarżonego, kiedy ten opisywał jak zaprosiłP. B. (1)do kabiny sauny, a następnie szczegółowo opisywał umiejscowienie swoje, jak i pokrzywdzonego wewnątrz. Zgromadzonew sprawie dowody, o których będzie mowa w dalszej części uzasadnienia, pozwoliły również na uwzględnienie wyjaśnień oskarżonego, który opisywał, że zdarzenie z użyciem noża miało miejsce podczas drugiej tego dnia wizytyP. B. (1)w domu oskarżonego. Jako wiarygodne należało także ocenić wyjaśnienia oskarżonego co do posiadania przez niego w domu kokainy,a także okoliczności zakupu broni bez zezwolenia w sklepie.
W pozostałym zakresie Sąd odrzucił wyjaśnienia oskarżonegoM. B. (1)dotyczące przebiegu zdarzenia z dnia 7 maja 2014 r., zarówno w zakresie przedstawianego przez niego motywu, zachowania, jaki zainicjowania przez pokrzywdzonego ataku na oskarżonego. Sąd uznał linię obrony oskarżonego za sprzeczną tak z logiką i zasadami doświadczenia, jak i przede wszystkim zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowymw postaci licznych opinii biegłych, których wiarygodności Sąd nie miał podstaw, aby zakwestionować i przedstawione w nich wnioski zaaprobował.
Odnosząc się w pierwszym rzędzie do przebiegu zdarzenia z dnia7 maja 2014 r. nie sposób uznać za wiarygodną wersję przedstawioną przez oskarżonego, iż uzbrojony w broń palną, paralizator i nóżP. B. (1)włamał się do jego domu i zaczął go szantażować, żądając dużych kwot pieniędzy, następnie rozebrał się do naga i wszedł do kabiny saunyz ukrytym w ręczniku nożem, którym finalnie zaatakował oskarżonego.
W istocie, w toku oględzin domu przyul. (...)ujawnionow przedsionku sauny położony na jacuzzi i należący do pokrzywdzonego paralizator. Nadto, w położonych na ziemi spodniach należących do pokrzywdzonegoP. B. (1)ujawniono broń palną oraz nóż koloru szarego o długości 16 cm. Oskarżony tłumacząc się niepamięcią i dynamiką zdarzenia nie potrafił przybliżyć, jakiego rodzaju i rozmiaru był nóż, który to przedmiot wyrwał atakującemu go pokrzywdzonemu. O tym, iż w kieszeni spodni pokrzywdzonego ujawniono nóż, oskarżony miał wiedzę po zapoznaniu się z aktami sprawy.
Bez wątpienia ten ostatni ujawniony w toku oględzin domu przyul. (...)w spodniach pokrzywdzonego nóż nie był jednak narzędziem przestępstwa. Ustalenie to potwierdzają dowody w postaci opinii z zakresu: mechanoskopii, badań chemicznych, daktyloskopii i badań genetycznych, co do których obiektywności i prawdziwości Sąd nie miał zastrzeżeń, albowiem sporządzone zostały w określonej przepisami formie przez podmioty do tego uprawnione, zawierały szczegółowe opisy metody badawczej, a wnioski z nich wypływające były logiczne i wyczerpujące. W ślad za treścią tych opinii zaznaczyć należy, że ślady krwi pokrzywdzonego i jego materiał genetyczny ujawniono na stojaku z kompletem 5-ciu noży z kolorowymi rękojeściami, ujawnionych na blacie w kuchni domu oskarżonego. Badanie mechanoskopijne wykazało, iż biorąc pod uwagę wgniecenia i drobinki emalii koloru fioletowego na pokrywie kości czaszkiP. B. (1)z dużym prawdopodobieństwem stwierdzić należy, iż to wygiętym nożem koloru fioletowego zostały zadane obrażenia, które doprowadziły do śmierci pokrzywdzonego.
Oskarżony, jak wskazano powyżej, nie pamiętał jaki nóż – jak wyjaśniał – wyrwał pokrzywdzonemu i bronił się, zadając nim ciosy. Jego wyjaśnienia składane w toku postępowania były też zmienne co do tego, czyP. B. (1)po rozebraniu się bezpośrednio wszedł do sauny. Wyjaśniał tak bowiem w toku pierwszego przesłuchania w charakterze podejrzanego(k. 312-318), natomiast stojąc przed Sądem (k.3869v) stał na stanowisku, iż po rozebraniu sięP. B. (1)odszedł w niewiadomym dla niego kierunku po ręcznik – i wtedy też, jak przedstawiał, musiał wziąć nóż i ukryć gow ręczniku, wchodząc do sauny. Tym niemniej wyjaśnienia oskarżonego były zbieżne co do tego, iż pokrzywdzony kaburę z paralizatorem odpiął bezpośrednio przed wejściem do sauny. W ocenie Sądu jako nielogicznąi tym samym niewiarygodną należy uznać wersję przedstawioną przez oskarżonego, iżP. B. (1)przyjechał do jego domu uzbrojony w broń palną, paralizator i nóż (o którym oskarżony nie wiedział), dobrowolnie rozbroił się, po czym wszedł na zaproszenie oskarżonego do sauny, pomimo tego, iż jak wskazywał oskarżony już na początkuP. B. (1)wyraźnie wyartykułował swoje żądania i szantażował oskarżonego. Tym bardziej za niewiarygodną należy uznać wersję, iż po rozebraniu się i zostawieniuw kieszeni spodni noża, pokrzywdzony wychodzi z przedsionka sauny, idzie po ręcznik, zabiera po drodze z kuchni inny nóż leżący w stojaku,a następnie wraca i odpinając kaburę z paralizatorem umieszcza ją na brzegu jacuzzi, po czym z ukrytym w ręczniku nożem wchodzi do sauny.
Wręcz przeciwnie, w ocenie Sądu powyższe świadczy o tym, iżP. B. (1)wchodząc do sauny nie miał przy sobie żadnej broni i nie spodziewał się, że cokolwiek złego może spotkać go ze stronyM. B. (1). Słuszność tej tezy potwierdza również umiejscowienie obu mężczyzn bezpośrednio w saunie.
Wskazać bowiem należy, iż w trakcie przesłuchania w toku śledztwa (k.464)M. B. (1)tłumaczył„…siedzieliśmy po przekątnej, tylko, żeB.siedział wyżej. Wchodząc do saunyB.siedział po prawej stronie po skosie, a ja po lewej stronie. To była odległość jednego metra, około metra”.Na rozprawie w dniu 21 maja 2015 r. odpowiadając na pytanie oskarżyciela posiłkowego (k. 3871) oskarżony wyjaśniał, iż„mówiąc, że paralizator był na wyciągnięcie ręki, miałem na myśli, iż na wyciągnięcie ręki od drzwi sauny. Ja byłem bliżej drzwi,B.dwa kroki od drzwi, myślę, żeB.siedział na ławce 50 cm nad podłogą”.Gdyby powziąć najmniejsze wątpliwości co do tego – na co w ocenie Sądu, jak wyżej wskazano, nie pozwalają zasady logiki i doświadczenia życiowego – iż pokrzywdzony faktycznie zabrał ze sobą do sauny nóż i jako pierwszy zaatakował oskarżonego, to powyższe wyjaśnieniaM. B. (1)w ocenie Sądu zupełnie je rozwiewają i nie pozwalają przyjąć wersji o ataku ze strony pokrzywdzonego jako faktycznie zaistniałą. Pokrzywdzony bowiem z całą pewnością nie zająłby miejsca w głębi sauny, jednocześnie umożliwiając znajdującemu się bliżej drzwi oskarżonemu ewentualne opuszczenie pomieszczenia. Takie zachowanie dałobyM. B. (1)niewątpliwą szansę wykorzystania pozostawionego przez pokrzywdzonego na jacuzzi paralizatora czy też umieszczonej w kaburze broni, którąP. B. (1)pozostawił w spodniach, a przecież świadkiem tego był również oskarżony. W zaistniałej sytuacji, jak przyznał zresztą sam oskarżony, paralizator „na wyciągnięcie ręki” miał właśnie oskarżonyM. B. (1).
Nie polegają na prawdzie również wyjaśnienia oskarżonego w części,w której tłumaczył on, iż poza sauną nie zadawał pokrzywdzonemu żadnych ciosów, albowiem są one sprzeczne z treścią kompleksowej opinii biegłegoz Zakładu Medycyny SądowejT. K. (2).M. B. (1)tłumaczył, że w ferworze walki pokrzywdzonemu udało się go odepchnąć, opuścić saunę i uciec z domu. Oskarżony, jak wyjaśniał, obawiał się, że pokrzywdzony może chwycić za broń, dlatego udał się za nim aż do drzwi wejściowych swojego domu. Należy podkreślić, iż pokrzywdzony wszelką broń, jaką posiadał, pozostawił w saunie, o czym oskarżony doskonale wiedział, nie mógł więc po wyjściu z tego pomieszczenia chwycić za broń. Na odcinku od sauny do drzwi wejściowych do domu pomiędzy mężczyznami według wyjaśnień oskarżonego nie dochodziło do jakiejkolwiek interakcjii oskarżony nie zadawał żadnych ciosów. Biegły odnosząc się do lokalizacjii ilości śladów krwi w domu przyul. (...)wykluczył, iż wszystkie rany stwierdzone uP. B. (1)zostały mu zadane w kabinie sauny, wskazując, iż w tym miejscu mógł on doznać kilku ran, co potwierdza również okoliczność, iż na odcinku korytarza między łazienką a przedsionkiem widoczne są mało obfite ślady krwi, świadczące o stosunkowo niewielkim krwawieniu, w korytarzu natomiast nie ma rozprysków krwi na ścianach, co świadczy o tym, że pokrzywdzony nie doznał tam żadnych uderzeń nożem. Rozpryski krwi – charakterystyczne jak biegły wskazywał w przypadku zadawania mnogich uderzeń nożem w chwili wyciągania zakrwawionego noża z ciała ofiary i brania zamachu przed następnym uderzeniem – pojawiały się dopiero w przedpokoju (3 rozpryski odpowiadające 3 uderzeniom) i na framudze drzwi wejściowych po stronie lewej (2 rozpryski odpowiadające2 uderzeniom). Biegły zaznaczył dodatkowo, iż z uwagi na wielkość pomieszczenia nie wszystkie zamachy nożem musiały spowodować powstanie śladów na ścianach. Opinię tę biegły podtrzymał na rozprawiew dniu 19 stycznia 2016 r. wskazując, iż rozpryski nie mogły powstać wskutek oparcia się o drzwi, a mając na uwadze, iż są to rozpryski drobne, powstać musiały wobec użycia noża. Powyższe wprost zaprzecza wyjaśnieniom oskarżonego i jednoznacznie świadczy o tym, że po opuszczeniu przezP. B. (1)kabiny sauny oskarżony udał się za nimi zadawał dalsze ciosy.
Nie umknęło uwadze Sądu, iż biegły w swojej opinii odniósł się również do mechanizmu powstania w wyniku zdarzenia z dnia 7 maja 2014 r. obrażenia u oskarżonego w postaci drobnej rany na palcu lewej ręki. Jakkolwiek biegły nie wykluczył, iż uraz ten mógł powstać w okolicznościach podanych przez oskarżonego, tj. podczas zablokowania ciosu zadanego przez pokrzywdzonego, tym niemniej całokształt przedstawionych wyżej przez Sąd okoliczności każe przyjąć, iż prawdziwą w realiach niniejszego zdarzenia jest alternatywna wersja podana przez biegłego, tj. taka, iż rana na palcu oskarżonegoM. B. (1)powstała, gdy ten przytrzymując pokrzywdzonego lewą ręką, prawą zadawał mu ciosy nożem albo też gdy trzymany przez niego w lewej ręce nóż zsunął się brzeżną częścią podczas zadawania ciosów. Tym bardziej, iż jak stwierdził oskarżony,B.nie zadał mu żadnych ciosów, tylko zamachnął się na niego z nożem.
Oskarżony stanął w postępowaniu na stanowisku, iż do zdarzeniazP. B. (1)doszło podczas drugiej wizyty tego ostatniego w jego domu w dniu 7 maja 2014 r. Co do szczegółów pierwszej wizyty jego wyjaśnienia ewoluowały i zmieniały się w toku postępowania. Przesłuchiwany po raz pierwszy wyjaśniał, iż wcześniejsza wizytaP. B. (1)w jego domu odbyła się około godziny 13, a pokrzywdzony przebywał u niego około 30 minut. Spotkanie miało mieć przyjazny przebieg a mężczyźni doszli do porozumienia. Przesłuchiwany po raz kolejny nie odniósł się do szczegółów pierwszego spotkania, spekulował jedynie, iżP. B. (1)mógł zabrać wtedy klucze do jego domu (które posłużyły mu do otwarcia drzwi w trakcie drugiej wizyty tego dnia). Dopiero wyjaśniając w toku śledztwa po raz trzeci w dniu 26 czerwca 2014 r. tłumaczył, że w trakcie pierwszej wizyty chwalił się pokrzywdzonemu rozrzuconymi pieniędzmi w plikach po 500 euro, które następnie schował do szuflady i pralni. Jeszcze innej treści wyjaśnienia oskarżony złożył w toku rozprawy głównej wskazując, że pokrzywdzony pojawił się u niego po raz pierwszy pomiędzy godziną 13:00 a 14:00 i wyszedł tuż przed 14 lub kilka chwil po, a kwota miliona dolarów miała leżeć na blacie stołu i pokrzywdzony musiał te pieniądze widzieć.
W ocenie Sądu jako wiarygodne należało ocenić wyjaśnienia oskarżonego co do tego, żeP. B. (1)dwukrotnie był u niegow mieszkaniu przyul. (...), jednak Sąd nie uznał za wiarygodne wyjaśnień oskarżonego co do szczegółów tej wizyty.
Dowód w postaci analizy połączeń telefonicznych, przedstawiających również miejsca logowań należącego do pokrzywdzonegoP. B. (1)telefonu komórkowego o nr(...)w dniu 7 maja 2014 r., świadczy, iżP. B. (1)naosiedlu (...)mógł pojawić się po raz pierwszy najwcześniej po godz. 14:04.06 – odczyt bowiem z tej godziny wskazuje, że pokrzywdzony znajdował się wtedy naul. (...), a wcześniejsze jego logowaniaz krytycznego dnia miały miejsce tylko i wyłącznie poza rejonem miejsca zamieszkania oskarżonego. Ponadto o godz. 13:35M. B. (1)skontaktował się zP. B. (1), mężczyźni rozmawiali przez 119 sekund, o godz. 13:37P. B. (1)zadzwonił doM. B. (1)i rozmawiał z nim 76 sekund, a o godz. 14:02M. B. (1)ponownie skontaktował się zP. B. (1)i rozmawiali 35 sekund. Nie sposób przy tym przyjąć, iż kontaktowali się telefonicznie, będąc we własnym towarzystwie osobiście.
Mając na względzie zeznania świadkaT. G. (2), a także dowód w postaci kserokopii książki wjazdów Sąd przyjął w ślad za aktem oskarżenia, iż oskarżony przyjechał naOsiedle (...)po raz pierwszy tego dnia ok godz. 14:15 – co potwierdza również opinia z przeprowadzonych badań wizualnych, która dokumentuje przejazd przez osiedle pojazdu markiM. (...)(którym poruszał się pokrzywdzony) o godz. 14:17:13 – nie była to jednak ostatnia wizytaP. B. (1)tego dnia w domu oskarżonego.
Ten sam pojazd (uchwycony na zdjęciu z godz. 14:17:13) został zarejestrowany na monitoringu podczas kierowania się w stronę przeciwległą – wyjazdu z osiedla o godz. 14:22:34. Kolejny wjazdP. B. (1)naosiedle (...)miał miejsce po godzinie 15:00 – jak wynika z zdjęcia z monitoringuo godz. 15:06:54 (vide opinia k. 2484). Powyższe pozwala przyjąć, iż co prawda godzina 14:30 jako czas wyjazdu zosiedla (...)pojazduP. B. (1)określona przez świadkaT. G. (2)w rejestrze może być godziną niedokładną (jak zresztą wskazywał sam świadek czasy wjazdów i wyjazdów wpisywał on orientacyjne), tym niemniej zaprzecza wprost wersji oskarżonego, iż po pierwsze – pokrzywdzony pojawił się u niegow wskazywanych przez niego godzinach, a także, że mogli odbyć trwające blisko 30-minut koleżeńskie spotkanie.
Brak jest jednoznacznych dowodów na to, co działo się podczas pierwszego spotkania oskarżonego z pokrzywdzonym. Skonfrontowanyz wyjaśnieniami oskarżonego podlegający ocenie i rekonstrukcji przebieg zdarzenia bezpośrednio w kabinie sauny, jak i opisane zachowanie tam pokrzywdzonego (całkowite rozbrojenie i wejście na zaproszenie oskarżonego do środka kabiny sauny) nie pozwala Sądowi na przyjęcie, iż pokrzywdzony mógł podczas pierwszej wizyty naosiedlu (...)czynić rozeznanie co do tego, czy oskarżony jest sam, a wszystkie jego działania miały na celu podjęcie próby zaboru należącego do oskarżonego mienia – tak jak w licznych pismach procesowych podnosiła obrona. Gdyby tak było, pokrzywdzonyz pewnością zachowałby się w sposób bardziej przezorny i ostrożny w trakcie drugiej wizyty. Zważywszy na krótki czas pobytu pokrzywdzonego podczas pierwszego przyjazdu naosiedle (...)– zaledwie kilka minut – nie można wykluczyć wersji, że pokrzywdzony spotkał się z oskarżonym i np. ten ostatni wysłał go w celu załatwienia jakiejś sprawy (bo przecież na tym polegaław zasadniczej mierze pracaP. B. (1)dla oskarżonego) i oczekiwał następnie na jego przyjazd. Przyjazd, do którego doszło niewątpliwie już po godzinie 15:00.
ToM. B. (1)był inicjatorem spotkania zP. B. (1)w dniu 7 maja 2014 r., czemu zresztą nie zaprzeczał w toku postępowania.
Z analizy bilingów obu mężczyzn i treści wymienianych przez nich wiadomości sms wynika, iż począwszy od drugiej połowy kwietnia 2014 r. oskarżony zaczął zarzucać pokrzywdzonemu kradzieże i nieprawidłowości finansowe przy nadzorze jego interesów („okradając mnie sparciałymi gumkami i wyciągając ze środka pliku stówki z premedytacją wyłożone na blat kuchenny pod Ciebie [20 tys. zł] co ty sobie myślałeś…? że ty taki przebiegły jesteś?M.taki? – sms z 25 kwietnia 2014 r., k. 1808).
Oskarżony chciał spotkać się z pokrzywdzonym w celu ich omówienia(„…uważam, że powinniśmy się spotkać, bo zbyt dużo spraw moich załatwiałeś i nie mogę sobie pozwolić na ich zaniechanie. Uważam, że należy określić zadania i terminy niedokończonych prac powierzonych Tobie i rozstać się bez bólu” – k. 1806;„a mi tak naprawdę już o nic nie chodzi jak tylkoo dokończenie porozpoczynanych i zleconych Tobie – przeze mnie zleceń” –k. 1808; „musimy się spotkać jest ważna sprawa ;-) serio!... hi hi hi” – smsz 6 maja 2014 r. – k. 1788).
Sąd odrzucił przedstawianą przez oskarżonego wersję rzekomego motywu szantażu ze stronyP. B. (1), uznając ją za nielogicznąi niewiarygodną.P. B. (1)był beneficjentem finansowym znajomościzM. B. (1). To, iż chwilowo ich relacje uległy pogorszeniu, nie znaczyło wcale, że taki stan będzie utrzymywał się w przyszłości. W tym miejscu przytoczyć należy treść zeznańA. J. (1), który w toku postępowania twierdził: „moim zdaniem była to znowu chwilowa kłótnia międzyB.aB., oni często się nie odzywali do siebie po2-3 dni, a potem wszystko wracało do normy”,a także odnosząc się do telefonicznej kłótni oskarżonego z pokrzywdzonym pod koniec kwietnia 2014 r.:„To był moment kumulacji kłótni pomiędzy nimi. Później z dnia na dzień ta złość z nich zeszła”. Przed Sądem natomiast świadek zeznawał (k. 3893) „moim zdaniem nie doszło do zerwania współpracy pomiędzyB.aB., były to tzw. ciche dni”. A świadek ten niewątpliwie będący najpierw w bliskich relacjach z pokrzywdzonym,a następnie pracujący w jego zastępstwie dla oskarżonego – stając się kolejnym po pokrzywdzonym beneficjentem współpracy zM. B. (1)nie miał powodów, aby w tym względzie mijać sięz prawdą. Uwadze Sądu nie umknął również fakt, iż pokrzywdzony zarówno pomagającym mu w pierwszym rzędzie mieszkańcomosiedla (...), jaki przybyłym następnie na miejsce zdarzenia sanitariuszom powiedział, że oskarżony zaprosił go do sauny i zaatakował nożem zarzucając mu kradzież znacznej ilości pieniędzy. A o tym, iż przyjeżdżając do domu przyul. (...)wcześnie rano w dniu 7 maja 2014 r. oskarżony skarżył się na utratę 70.000 zł, wskazując pośrednio naP. B. (1)jako na potencjalnego sprawcę czynu, zeznawałA. J. (1).
Jak wskazano również odnosząc się do opisów zdarzenia przedstawianych przez oskarżonego skonfrontowanych z logiką, doświadczeniem życiowym i zgromadzonym materiałem dowodowym,w żaden sposób nie sposób przyjąć, iż to pokrzywdzonyP. B. (1)przyjeżdżając po raz drugi w dniu 7 maja 2014 r. był agresorem i tym samym wersja oskarżonego o przedsięwziętej przez niego obronie koniecznej musi podlegać odrzuceniu w całości.
Podnieść również należy, iż nie było nic atypowego w tym, iżP. B. (1)przyjechał do domu oskarżonego uzbrojony w nóż, paralizator i broń palną – o tym, iż taki asortyment narzędzi niebezpiecznych nosił przeważnie ze sobą świadczą zeznania licznych przesłuchiwanych w sprawie świadków, w tym:A. K. (1),M. N. (1),T. N.,M. T.,K. Ś.,G. S. (2),S. B.,Ł. F.iT. M..
Brak jest również podstaw do przyjęcia wersji oskarżonego o rzekomym manipulowaniu przez pokrzywdzonego w zainstalowanym w domu przyul. (...)systemie alarmowym, czemu wprost zaprzecza treść zeznań świadkówT. G. (1)iK. W. (2)oraz dokumentacja w zakresie instalacji alarmowej.
Bez istotnego znaczenia dla sprawy była kwestia kluczy do domu przyul. (...). W pierwszych swoich wyjaśnieniach oskarżony tłumaczył, iż odebrał pokrzywdzonemu klucz do domu i pilot do garażu na miesiąc przed zdarzeniem. Również jego wyjaśnienia w tej kwestii ewoluowały, bowiem wskazywał następnie (k. 459-470), iż poprosił pokrzywdzonego, aby przekazał powyższe tj. klucz i pilotaP. P. (1). Sugerował też, żeP. B. (1)mógł zabrać klucze podczas pierwszej wizyty w jego domu w dniu 7 maja 2014 r. ŚwiadekP. P. (1)wskazywała, iż klucze i pilota do garażu przekazał jejA. J. (1).A. J. (1)zeznawał natomiast, że od pokrzywdzonego otrzymał jedynie pilota do garażu – który przekazałP. P. (1). Wskazać należy, iż dom przyul. (...)nie nosił śladów włamania, jednak w toku postępowania nie zdołano ustalić, czy stało się tak, ponieważM. B. (1)po pierwszej wizycieP. B. (1)nie zamknął drzwi – a ostrożnie należy podejść do jego wyjaśnień w tej kwestii, bowiem o tym, iż zamknął drzwi na zamek zeznawał dopiero przed Sądem, wcześniej nie odnosząc się do tej kwestii w postępowaniu przygotowawczymi wskazując przed Sądem, iż aktualnie jego pamięć jest lepsza, czy też oskarżony otworzył mu drzwi. Tym niemniej wskazać należy, iż na powzięcie ustalenia, iż włamał się on do mieszkania przyul. (...)i wszedł tam wbrew woli oskarżonego nie pozwala jego dalej zrekonstruowane zachowanie związane z rozbrojeniem się i wejściem na zaproszenie oskarżonego do kabiny sauny. Należy jednakże podkreślić, iż wśród rzeczy pokrzywdzonego nie zabezpieczono kluczy do domu oskarżonego, co jednoznacznie świadczyo tym, iż kluczami takimi w tym dniu nie dysponował.
Nie można także nie zauważyć, iż wyjaśnienia oskarżonego ewoluowały wraz z zapoznawaniem się z materiałem dowodowym zgromadzonymw sprawie i były one dopasowywane na dalszym etapie postępowania do pozostałych dowodów, co także każe zwracać dużą ostrożność na uznanie wyjaśnień oskarżonego za wiarygodne.
Twierdzeniom oskarżonego przeczą także inne dowody, są często sprzeczne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego.
Wyjaśniał, iż miesiąc przed dniem zdarzenia zwolniłP. B. (1)z pracy, czemu przeczą chociażby zeznaniaA. K. (1)oraz treść rozmów pomiędzy pokrzywdzonym aA. J. (1).
Twierdził, iż zwolniłB., bo przyłapał go na kradzieży 70.000 zł ze szkatułki, do której w zaufaniu przekazał mu klucz. W następnych wyjaśnieniach podał już jednak, iż o kradzieży przezP. B. (1)kwoty 70.000 zł z niezamykanej szkatułki spod telewizora dowiedział się od 3 tygodni do miesiąca przed zdarzeniem i nie rozmawiał o tymz pokrzywdzonym i nie miał wiedzy kiedy do tego doszło. Odnosząc się do tego, iż w poprzednich wyjaśnieniach stwierdził, iżP. B. (1)miał klucz do szkatułki, tłumaczył, że było to nieporozumienie. Przed Sądem natomiast podał, iż nie jest w stanie przypomnieć sobie, czy rozmawiał zP. B. (1)o kradzieży 70.000 zł, tłumaczył, iż „gdzieś to się przewinęło” i on powiedział pokrzywdzonemu o kradzieży w/w kwoty.
Podawał, iżB.miał zacząć go szantażować, że będzie zeznawał przeciwko niemu w toczących się śledztwach, choć pamiętać należy, iż szereg śledztw toczyło się w oparciu o zeznaniaM. B. (1), który od 2012r. współpracował z Prokuraturą i był dla niej ważnym środkiem dowodowym. Należy także zauważyć, iż w jego ocenie pokrzywdzony nie posiadał żadnej wiedzy na temat oskarżonego w kontekście procesowym, jednak obawy o nieprawdziwe zeznania z jego strony były uzasadnione.P. B. (1)miał również mówić oskarżonemu, iż funkcjonariusze Policji namawiali go do złożenia zeznań obciążających oskarżonego, co byłoby przecież irracjonalne, w sytuacji gdy oskarżony współpracował z organami ścigania, a jakiekolwiek podejrzenie go o popełnianie przestępstw osłabiałoby jego wiarygodność jako świadka oskarżenia.
Oskarżony wyjaśniał dalej, iż o pomoc w załagodzeniu sytuacji poprosił przyjacielaP. A. (2)J., którego interwencja pomogłaiP. B. (1)zadzwonił do oskarżonego 2-3 dni przed zdarzeniem, mówiąc, że ma wszystko pod kontrolą i będzie dobrze. Twierdzeniu temu zaprzeczył samJ..
Oskarżony dalej podawał, iż nie poruszał tematu kradzieży 70.000 zł, powiedział tylko o tymJ.iP. P. (1), czemu przeczą zeznania osób udzielających pomocy pokrzywdzonemu, który podawał, iż oskarżony zarzucił mu kradzież pieniędzy. Wyjaśniał również, iż co najmniej dwie godziny po odjeździeP. B. (1)oskarżony wszedł do sauny i naglew strefie spa – będącej oddzielnym pomieszczeniem w domu oskarżonego pojawił sięP. B. (1). Tym twierdzeniom przeczy także obiektywnie ustalony czas pobytu pokrzywdzonego w domu oskarżonego, o czym mowa była już powyżej.
Podał także, iż zauważył jakB.uzbrojony w dwa pistoletyw kaburach po obu stronach tułowia stoi przed drzwiami sauny, by za chwilę stwierdzić, iż nie pamiętał, czy widział broń. Oskarżony tłumaczył dalej, że bardzo dobrze pamięta, żeB.po rozebraniu się odczepił od paska broń z kaburą, wyjął broń z kabury i położył na krawędzi wanny, na wyciągnięcie ręki z sauny. Broń pokrzywdzonego była załadowana nabojem paraliżującym i oskarżony wyraził pewność, że znajdują się na niej odciski palców pokrzywdzonego, ponieważ sam jej nie dotykał. Drugą broń zauważył po przyjeździe policji w spodniach pokrzywdzonego.
Wyjaśnił, iż pomiędzy nim a pokrzywdzonym nie doszło do żadnej szamotaniny w innych pomieszczeniach domu poza sauną, czemuw oczywisty sposób przeczą chociażby oględziny domu, jak też opinia biegłego zInstytutu (...).
Tłumaczył, że wcześniej nie powiedział, że w jego domu zamontowany jest cichy alarm, który włącza się w momencie naruszenia drzwi balkonowych od zewnątrz. Należy jednakże zauważyć, iż alarm ten został wywołany o godz. 5.27, kiedy to niewątpliwie pokrzywdzonego nie byłow domu oskarżonego, alarm ten uaktywniał się niezależnie od uzbrojenia systemu gdy otwierano okno w gabinecie umiejscowionym na I piętrze domu, a także alarm ten został skasowany w dniu 7 maja 2014 r. o godz. 14:47, kiedy to również pokrzywdzonego nie było na miejscu. Oskarżony twierdził również, żeP. B. (1)przy włamie za pomocą telefonu manipulowałagencją ochrony (...), która jechała w kierunku jego domu. Należy jednakże podkreślić, iż od daty montażu nadajnika, tj. od dnia 16 kwietnia 2014 r. system nie był uzbrojony, a w dniu 7 maja 2014 r. nie odnotowano żadnych raportów dotyczących alarmów. Nadto jak podał oskarżony,P. B. (1)miał zastawić autem garaż oskarżonego, uniemożliwiając ewentualną ucieczkę. Twierdzenie to razi naiwnością, biorąc pod uwagę chociażby twierdzenia oskarżonego, iż sam nie prowadził samochodu, a nadto uciekając z domu z pewnością szybciej i łatwiej byłoby to uczynić na piechotę, szukając pomocy wśród innych mieszkańców, co próbował przecież czynić pokrzywdzony, mimo iż jego samochód nie był niczym zastawiony. Ponadto należy zauważyć, iż rolety zewnętrzne w domu oskarżonego były opuszczone, więc pokrzywdzony nie mógłby się dostać do domu poprzez drzwi balkonowe.
Oskarżony podawał także, iż momentalnie po wybiegnięciuB.zadzwonił na policję, co także nie jest prawdą, a o czym była już mowa powyżej, a nastąpiło to po co najmniej kilkunastu minutach. Pytany także, czy przed zgłoszeniem zajścia na policję rozmawiał lub smsowałz kimkolwiek, oskarżony zaprzeczył, co także pozostaje w rażącej sprzeczności z treścią wykazu połączeń telefonicznych (k. 1036).
Mając powyższe na uwadze Sąd w przeważającej części, poza okolicznościami, o których mowa była powyżej, nie dał wiary wyjaśnieniom oskarżonego, a stanowisko to popiera także treść opinii psychiatryczno-psychologicznej, z której wynika, iż u oskarżonego stwierdzono wysokie wyniki w skali kłamliwości, nieszczerości.
Odnosząc się do kwestii oceny zeznań przesłuchiwanych w sprawie świadków, żaden z nich, jak wspomniano już na wstępie, nie miał bezpośredniej wiedzy dotyczącej zdarzenia, do którego doszło w domuM. B. (1), a ich wiedza odnosiła się do wydarzeń, które miały miejsce już po opuszczeniu przezP. B. (1)domu przyul. (...).
To do domu, w którym przebywałaB. A., swoje pierwsze kroki po opuszczeniu mieszkania oskarżonego skierowałP. B. (1). Świadek zeznawała, iż do domu przyul. (...)zadzwonił dzwonek do drzwi. Kobieta zeszła z piętra i zauważyła potykającego się zakrwawionego mężczyznę, który odchodził chodnikiem w stronę ulicy. Wtedy też o godz. 15:18 zadzwoniła po pogotowie i wraz zW. K.wyszła przed dom. Zauważyła, żeP. B. (1)upadł przy trawniku przyul. (...). W tym czasie dobiegł do niego już kurierA. W., który zaczął udzielać pokrzywdzonemu pierwszej pomocy.B. A.była też bezpośrednim świadkiem rozmowyP. B. (1)zW. W. (2), kiedy ten pierwszy mówił, iżM. B. (1)zaprosił go do sauny i„…w tej saunie zaczął atakować go nożem, że chciał go zabić”.Następnie przyjechało pogotowie, które zaczęło udzielaćP. B. (1)pierwszej pomocy. Relacja świadka jest zbieżnai spójna z zeznaniami świadkówW. K.iA. W.,z tym zastrzeżeniem, iżW. K.nie słyszał tego, co mówił pokrzywdzony, natomiastA. W.nie był definitywnie przekonany zeznając przed Sądem, jakie nazwisko usłyszał od pokrzywdzonego. Jak jednak wskazywał, nazwisko to przekazał(...), który również powiadomił odpowiednie służby. Przywołanym dyrektorem byłK. S., który razem zA. W.udzielał pokrzywdzonemu pierwszej pomocy. Świadek znałP. B. (1)iM. B. (1), osobiście słyszał też od pokrzywdzonego, iż powodem ataku ze strony oskarżonego było jego podejrzenie, że pokrzywdzony „mu coś ukradł”. Zeznania przywołanych świadków są spójne, zbieżne i dlatego też Sąd nadał im walor wiarygodności.
Istotne dla powziętych przez Sąd ustaleń co do stanu faktycznego były zeznania świadkaT. G. (2)– pracownikafirmy (...)piastującego stanowisko wartownika przy bramie wjazdowej doosiedla (...). Do obowiązków świadka należało prowadzenie rejestru dokumentującego wjazdy i wyjazdy samochodów. I tak, świadek ten wskazywał, iż w dniu 7 maja 2014 r. o godz. 14.15 zanotował wjazd na osiedle naul. (...)pojazdu onumerze rejestracyjnym (...)(co do którego ustalono, że poruszał się nimP. B. (1)), a następnie zanotował, że ten sam pojazd opuścił teren osiedla o godz. 14.30. Świadek nie miał wiedzy, dlaczego samochód ten następnie został ujawniony w dniu zdarzenia przy domu oskarżonego, jak zeznawał, mogło być tak, że nie zapisał drugiego wjazdu albo samochód ten wjechał drugim wjazdem. Drugi wjazd nie był objęty monitoringiem, co potwierdził w swoich zeznaniach drugi z pracowników ochrony, tj.A. A.. Treść zeznań świadkaT. G. (2)znalazła potwierdzenie w dowodzie z kserokopii książki, dlatego Sąd uznał je za wiarygodne. Powyższe stało się przyczynkiem do powzięcia ustalenia, iżP. B. (1)dwukrotnie przyjechał naosiedle (...)w dniu 7 maja 2014 r. Sąd nie miał również powodu do zakwestionowania wiarygodności zeznań świadkaA. A..
Ustalenia faktyczne co do przebiegu zatrzymaniaM. B. (1)Sąd oparł na treści zeznań świadków – funkcjonariuszy policji –M. Z.,Ł. A.,P. D.iK. B..
Zgodnie z treścią ich zeznań, po uzyskaniu informacji co do potencjalnego sprawcy zdarzenia z dnia 7 maja 2014 r. i okoliczności, iż może on posiadać broń palną, skontaktowali się z oficerem dyżurnym. Ten poinformował świadków, że zadzwoni doM. B. (1)– który wcześniej do niego dzwonił. Po kilku minutach oskarżony wyszedł z domu. Nie stawiał oporu, został przeszukany i założono mu kajdanki. Jego ubranie było poplamione i miał rozcięcie na palcu lewej dłoni.M. Z.wskazywał, że będąc już wewnątrz domu widział podłączony do prądu paralizator, w saunie na podłodze leżały spodnie, w których znajdowała się broń palna koloru srebrnego (którą następnieŁ. A.wyjął i położył ją koło paralizatora), na jacuzzi leżały pieniądze spięte gumką i paralizator. Świadek ten wskazywał również, żeM. B. (1)mówił, iż został napadnięty we własnym domu przez pokrzywdzonego, który wszedł owinięty w ręcznik ze schowanym nożem, wcześniej żądając większej ilości pieniędzy za nie składanie zeznań obciążających oskarżonego.
Zeznania powyższych świadków są spójne, wzajemnie się uzupełniają, a nadto znajdują potwierdzenie w dowodach z dokumentów, m.in. protokołu oględzin mieszkania i przeszukania oskarżonego, dlatego Sąd dał im wiaręw całości.
Sąd za wiarygodne uznał również zeznania świadkówŁ. J.,T. S.iS. W.– członków personelu karetki pogotowia, która w dniu 7 maja 2014 r. otrzymała zawiadomienieo konieczności udzielenia pomocy zakrwawionemu mężczyźnie biegającemu poosiedlu (...). Zgodnie z ich relacją, gdy przyjechali na miejsce,P. B. (1)był przykryty kocem termicznym i była udzielana mu pierwsza pomoc. Świadkowie opisywali charakter i rozmieszczenie obrażeń, jakie zaobserwowali u pokrzywdzonego – które korespondowały z konkluzjami zawartymi następnie w sporządzonych opiniach biegłych – a także wskazali, jakich czynności dokonali w celu ratowania życia pokrzywdzonego.Ł. J.iS. W.zeznawali, iżP. B. (1)podał im swoje dane personalne, jak i tłumaczył, że jest ochroniarzem i kierowcą sprawcy, który wrócił do kraju i oskarżył go o kradzież miliona złotych w gotówce. Tłumacząc, dlaczego jest nagi,P. B. (1)mówił, że został zaatakowanyw saunie. Sąd ocenił zeznania świadków jako wiarygodne i logiczne. Wiarygodność ich relacji co do słów pokrzywdzonego nt. przebiegu zdarzenia potwierdzają również tożsame w tym przedmiocie zeznania świadkówB. A.,W. W. (2)iŁ. A..
Ustalenia w zakresie kwestii alarmu zainstalowanego na posesji przyul. (...)Sąd powziął przede wszystkim na podstawie dowodów osobowych w postaci zeznań świadkówK. W. (1)iT. G. (1)oraz dokumentacji pozyskanej odfirmy (...).
Z zeznań obu świadków, którzy zapoznali się z raportem zdarzeńz obiektu – domu oskarżonego – wynikało, iż zamontowany tam alarm od dnia montażu nie był uzbrojony, również w dniu zdarzenia nie odnotowano tam zdarzeń alarmowych. Pierwszym z takowych był komunikat alarmowyw dniu 10 maja 2014 r., w trakcie czynności Policji. Stojąc przed SądemT. G. (1)dodał, iż według niego złe zaprogramowanie jednejz czujek na oknie powodowało wywołanie sygnału sabotażowego cichego(a tak też wskazywał w swoich wyjaśnieniach oskarżony oraz świadekA. J. (1)), a wywołany w dniu 7 maja 2014 r. o godz. 5.37 sygnał został skasowany o godz. 14:47 poprzez wprowadzenie odpowiedniego kodu na klawiaturze w domu oskarżonego. Zeznania świadkaT. G. (1)w zakresie rozmów w dniu 7 maja 2014 r. z osobą uprawnioną w sprawie alarmu, tj. pokrzywdzonymP. B. (1)znajduję potwierdzenie w materiale dowodowym w postaci billingów rozmów. Zeznania świadków są konsekwentne, spójne oraz logiczne i w ocenie Sądu świadczą jednoznacznie o tym, że brak jest podstaw, aby uznać, iż w krytycznym dniu przyul. (...)doszło do jakichkolwiek manipulacji w systemie alarmowym.
Sąd ostrożnie podszedł do oceny zeznańA. J. (1). Świadek ten był bowiem znajomymP. B. (1)i to po nim przejął obowiązki względem oskarżonegoM. B. (1). Jednakże w ocenie Sądu zeznaniaA. J. (1)były logiczne, konsekwentne i nie były ukierunkowane na przedstawienie oskarżonego czy też pokrzywdzonego w skrajnym – negatywnym bądź pozytywnym – świetle. Zeznania świadka były istotne dla ustaleń stanu faktycznego w części, w której opisywał on swoje przejęcie obowiązków poP. B. (1), a także dotyczące chronologii zdarzeń w dniu 7 maja 2014 r. Treść zeznań świadka w tym zakresie znalazła również potwierdzenie w zeznaniach świadekP. P. (1)i dowodówz dokumentów w postaci analizy bilingów – na okoliczność kontaktów świadka tego dnia zP. B. (1)iP. P. (1)oraz kserokopii książki wjazdu – na okoliczność przyjazdu świadka do oskarżonego w dniu 7 maja 2014 r. jeszcze przed pierwszą wizytąP. B. (1). Świadek miał też wiedzę o korelacji pomiędzy otwieraniem okna w gabinecie domu przyul. (...)włączaniem się w tych sytuacjach sygnału sabotażowego cichego.
Sąd za wiarygodne uznał również zeznania tego świadka w zakresie stanu psychofizycznegoM. B. (1)w dniu 7 maja 2014 r.i o wyrażonych w obecności świadka podejrzeniach oskarżonego, iż w trakcie jego nieobecności w mieszkaniu przyul. (...)pokrzywdzony mógł dokonać zaboru kwoty 70.000 zł – albowiem są one spójne i konsekwentne. ZeznaniaA. J. (1)nie były zorientowane na przedstawienie postaci oskarżonego bądź też pokrzywdzonego w skrajnym – pozytywnym bądź negatywnym - świetle. W przypadkuP. B. (1)świadek przyznawał, że ten nosił zawsze ze sobą nóż, paralizator i taser. Świadek opisywał również, iż w jego ocenie pretensje oskarżonego do pokrzywdzonego odnośnie przywłaszczania przez tego ostatniego drobnych sum pieniężnych były uzasadnione. Świadek przyznawał także, iż zdarzało mu się widzieć pokrzywdzonego w chwilach wzburzenia. Ważnym fragmentem jego zeznań była opisywana wcześniej relacja oskarżony-pokrzywdzony.
Sąd nie zakwestionował treści zeznańP. P. (1), uznając je za wiarygodne. Co prawda nie umknęło uwadze Sądu, że świadek w swoich pierwszych zeznaniach nie odnosiła się do osobyA. J. (1), jednakże treść jej zeznań odnośnie przebiegu dnia 7 maja 2014 r. znalazła odzwierciedlenie w zgromadzonym materiale dowodowym, w tym zeznaniachA. J. (1)i billingach rozmów. Świadek odnosiła się również do relacji oskarżonego z pokrzywdzonym i nadużywania przez oskarżonego leków.
Celem podjęcia ustaleń w zakresie charakteru pracy pokrzywdzonegou oskarżonego, stanu psychofizycznegoM. B. (1)oraz broni, którą nosił ze sobąP. B. (1), Sąd skorzystał również z zeznańA. K. (1),A. K. (2),T. N.,M. N. (2),M. T.,B. P.,R. P.,K. F.,T. A.,A. D. (1),K. Ś.,G. S. (2),J. D.,S. B..
Zeznania świadkaA. K. (1)Sąd uznał za wiarygodne, znajdują one bowiem potwierdzenie w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym i są konsekwentne. I tak wskazać należy, iż jej zeznania co do okoliczności, iżP. B. (1)w kwietniu 2014 r. przestał odbierać telefony od oskarżonego, co skutkowało odzewem ze strony oskarżonego, który zaczął wysyłać następnie wiadomości sms o obraźliwej treści, zarzucające pokrzywdzonemu liczne kradzieże, znajduje potwierdzenie w analizach połączeń telefonicznych i opiniach biegłych w zakresie zabezpieczonychw toku postępowania telefonów. Za prawdziwe uznać należy też zeznania świadka odnoszące się do przebiegu dnia 7 maja 2014 r. Świadek wskazywała bowiem, że kiedy pokrzywdzony przyjechał pomiędzy 12:45a 14:00 do ich mieszkania przyul. (...)powiedział jej, iż oskarżony zadzwonił do niego z przeprosinami i propozycją spotkania. Analiza billingów wskazuje, iż w istocie oskarżony zadzwonił doP. B. (1)o godz. 13:35, natomiast analiza logowań telefonu pokrzywdzonego do stacji(...)wskazuje, iż od godz. 13:37 aż do godz. 14:00 telefon pokrzywdzonego logował sięw pobliżu jego mieszkania – co świadczy o tym, że właśnie wtedy przebywałzA. K. (1)i w tym czasie powiedział świadek o telefonie od oskarżonego. Zeznania świadka są również logiczne i spójne w zakresie opisywanej przez nią relacjiM. B. (1)zP. B. (1)i charakteru pracy tego ostatniego dla oskarżonego.
A. K. (2)w swoich zeznaniach opisywała, jak pokrzywdzony załatwiał wszelkie sprawy organizacyjne związanez mieszkaniem przyul. (...), o zmianie relacji i charakterze pracy pokrzywdzonego dla oskarżonego po wyjściu tego ostatniego z Aresztu Śledczego w 2012 r., a także o zażywaniu przez oskarżonego kokainy, a po jego wyjściu z aresztu także leków psychotropowych i podjętym przez niego leczeniu psychiatrycznym.
Potwierdzenie w zgromadzonym materiale dowodowym znalazły również te fragmenty zeznańT. N., w których opisywał on pracę pokrzywdzonego dla oskarżonego, jak i posiadanie przez pokrzywdzonego paralizatora, tasera i noża. Świadek zeznawał, żeu oskarżonego widział „pistolet na kulki”. Świadek pozostawał w konflikciez pokrzywdzonym, zarzucał mu, iż ten faszeruje oskarżonego narkotykami, co było powodem tego, że w 2009 r. świadek razem zM. N. (1)zaopiekował się oskarżonym.
Sąd uznał za wiarygodne te fragmenty zeznań świadkaM. N. (1), kiedy ten opowiadał o pracy pokrzywdzonego u oskarżonego oraz o znaczącym pogorszeniu się zdrowia oskarżonego po 2012 r., związanym między nimi z braniem dużej ilości leków psychotropowych.W toku śledztwa świadek wskazywał również, żeP. B. (1)zawsze miał przy sobie nóż, a kiedyś widział u niego broń, o której pokrzywdzony powiedział mu, że kupił ją legalnie w sklepie militaria.pl.
Analizując treść zeznańM. T.Sąd miał na uwadze, iż widoczna w nich była zdecydowana niechęć świadka do osobyA. K. (1)– narzeczonej pokrzywdzonego i siostryN.W., której partneremw przeszłości był właśnie świadek. Zeznania tego świadka w zakresie zakończenia pracy pokrzywdzonego u oskarżonego, wejścia na jego miejsceA. J. (1)i posiadania przez pokrzywdzonego zawsze przy sobie broni, paralizatora i noża znajdują potwierdzenie w pozostałym, uznanym przez Sąd za wiarygodne materiale dowodowym, podobnie jak zeznania świadkao nadużywaniu przez oskarżonego leków i narkotyków, a także zarzutów oskarżonego doP. B. (1), iż ten go okrada. Sąd nie uwzględnił zeznań świadka w części, w której opowiadał on, iżP. B. (1)osobiście pytał go, czy świadek nie znał kogoś, kto mógłby „sprzątnąć” oskarżonego, a także tych dotyczących rzekomego wzburzenia pokrzywdzonego w dniu 7 maja 2014 r. podczas rozmowy ze świadkiem za pośrednictwem skype – albowiem brak jest obiektywnych dowodów potwierdzających te twierdzenia – a nadto stoją one w sprzeczności z zeznaniamiA. K. (1), która wskazywała, iżP. B. (1)wyrażał zadowolenie z telefonu oskarżonegoi okoliczności, iż ten go przeprosił i zaprosił do siebie do domu.
Zastanawiający jest przy tym fakt, iż świadek ten przedstawiał się jako przyjacielP. B. (1), przy czym wypowiadał się o nim jednoznacznie źle, w przeciwieństwie do oskarżonego, którego przedstawiał w pozytywnym świetle.
Dla ustaleń w zakresie zdrowia psychofizycznego oskarżonego przydatne były zeznaniaB. P., która wraz z nim w kwietniu 2014 r. wyjechała na wakacje do Turcji. Świadek wskazywała także, że pokrzywdzony praktycznie we wszystkim wyręczał oskarżonego.
Zeznania świadkaE. L.wraz z pozyskaną dokumentacją medyczną posłużyły Sądowi do odtworzenia stanu faktycznego w zakresie podjętego przez oskarżonego leczenia psychiatrycznego.
Wspomniany na wstępie rozważań co do oceny zeznań świadkówR. P.zeznawał przed Sądem, iż w jego ocenie pokrzywdzony pozostawał na każde wezwanie oskarżonego i wykonywał jego wszelkie polecenia. Świadek wskazywał nadto, iż jego zeznania w toku śledztwa były stronnicze na korzyść oskarżonego. Świadek nie chciał odpowiadać, czy ktoś miał wpływ na jego wcześniejsze zeznania, tłumacząc się obawąo bezpieczeństwo swoje i rodziny. W zakresie jego podtrzymanych zeznań istotna w kontekście niniejszej sprawy była kwestia systemu alarmowego, który jak wskazywał, załączał się po otwarciu okna w gabinecie w domu oskarżonego. Nie znalazła potwierdzenia wersja świadka, iż jakoby słyszał odA. J. (1), iżP. B. (1)jest „do rozjebania” z powodu oszustw finansowych – okoliczności odbycia takiej rozmowy zaprzeczył wprostA. J. (1).
ŚwiadekK. F.wskazywał, iżP. B. (1)nosił kaburę z pistoletem, wypowiadał się co do depresji, a także zażywania lekówi narkotyków przezM. B. (1). Świadek zeznawał również na okoliczność telefonu do oskarżonego w dniu 7 maja 2014 r. o godz. 14.38, gdzie podczas krótkiej rozmowy pytał oskarżonego, czy wszystko w porządku – a fakt zaistnienia rozmowy potwierdza dowód z bilingów połączeń.
ŚwiadekT. A.zeznawał, iż w jego ocenie relacje pomiędzy oskarżonym a pokrzywdzonym były relacjami szefa z pracownikiem i że doszło pomiędzy nimi do konfliktu na tle finansowym. Wskazać należy, iż wersja świadka o tym, iż spotkanie w dniu 7 maja 2014 r. miało dotyczyć rozliczeń w zakresie interesów stron procesu w zakresie podatku VAT miała charakter spekulacyjny, a świadek nie utrzymywał kontaktów z oskarżonymi pokrzywdzonym.
Sąd za wiarygodne uznał zeznania świadkaA. D. (1)w zakresie,w którym opisywał on wzmożone spożywanie przez oskarżonego alkoholu, narkotyków i leków, związaną z tym słabą formę psychofizyczną oraz zarzutów oskarżonego, iż pokrzywdzony go okrada. Potwierdzeniew pozostałym zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym znalazła również okoliczność, iżA. J. (1)przejął poP. B. (1)obowiązki związane z pracą wykonywaną dla oskarżonego. Sąd odrzucił zeznania świadka w części, w której wskazywał on, iż razem zP. B. (1)próbował dokonać napadu na oskarżonego. Świadek stojąc przed Sądem, pytany o tę kwestię przez obrońcę oskarżonego, nie był w stanie wskazać, żadnych ram czasowych i szczegółów tej propozycji.
W mniejszym zakresie Sąd skorzystał z zeznańK. Ś.–w tym części dotyczącej nadużywania przez oskarżonego kokainy oraz posiadania przez pokrzywdzonego broni, paralizatora i noża. Świadek wskazywał też, podając, iż pokrzywdzony okradał oskarżonego, że „wszyscy to mówili”. Sam nie był w stanie jednak podać żadnych konkretnych przykładów, nie był również bezpośrednim świadkiem takiego zachowania.
W ograniczonym zakresie Sąd skorzystał z zeznańN.W.– siostry narzeczonej pokrzywdzonego – której zeznania odnosiły się do zdarzeń sprzed 7 maja 2014 r. Świadek wskazywała na bardzo dobre relacje łączące oskarżonego z pokrzywdzonym. Z bezpośrednich relacji siostryi pokrzywdzonego świadek miała wiedzę, że oskarżony zażywał narkotyki. Przed Sądem świadek zeznawała, iż początkowoP. B. (1)iM. T.łączyły bliskie kontakty, które z czasem uległy ochłodzeniu. Sąd nie miał powodów, aby kwestionować wiarygodność zeznańN.W., pomimo jej niewątpliwego powiązania i sympatyzowania z pokrzywdzonym.
Sąd uznał za wiarygodną tę część zeznańG. S. (2), w której opisywał on charakter pracyP. B. (1)dla oskarżonego, nadużywanie przez tego ostatniego kokainy i środków psychotropowych po wyjściuz Aresztu Śledczego w 2012 r. Potwierdzenie w pozostałych zeznaniach świadków znalazła również ta część zeznań świadka, w której wskazywał on, żeP. B. (1)nosił ze sobą paralizator i miał pistolet na gumowe kule.
W zakresie dotyczącym nadużywania przezM. B. (1)leków psychotropowych Sąd skorzystał z zeznań świadkaJ. D., która oprócz powyższej okoliczności nie miała istotnej wiedzy dot. niniejszej sprawy.
Sąd uwzględnił również zeznania świadkaS. B.w zakresie, w którym ten opisywał pracę pokrzywdzonego dla oskarżonego, zażywania przezM. B. (1)narkotyków i antydepresantów,a także odstawieniaP. B. (1)na dalszy tor i posiadania przez tego ostatniego pistoletu gazowego na gumowe kule i noża.
W mniejszym stopniu do ustalenia stanu faktycznego przyczyniły się zeznaniaW. Z.,V. O.,K. P.,T. M.,M. K.,P. S.,G. S. (1),P. R.iP. C..
ŚwiadekW. Z.potwierdził, że w dniu zdarzeniaP. B. (1)dzwonił do niego w sprawie zakupu części samochodowych.
ŚwiadekV. O.zatrudniona w charakterze pomocy domowej zatrudnionej w domu oskarżonego w swoich zeznaniach przybliżyła charakter prac, jakieP. B. (1)wykonywał dla oskarżonego.
W mniejszym zakresie o nadużywaniu leków psychotropowych przezB.po jego wyjściu z aresztu śledczego w 2012 r. zeznawałK. P..
ŚwiadekT. M.iM. K.zeznawali, żeP. B. (1)nosił ze sobą nóż.
Przesłuchiwany na wniosek obrony w toku rozprawy głównej świadekP. S.zeznawał, jak w kwietniu 2014 r. zadzwonił do niego oskarżony i przekazał mu informację, że pokrzywdzonyP. B. (1)od dłuższego czasu okradał go na kwoty rzędu 60-70 tys. zł. Dodał, iż zwolnił pokrzywdzonego z pracy i kazał mu oddać klucze do domu, jak również klucze do udostępnionych samochodów. Tego samego dnia do świadka miał dzwonićP. B. (1)i dopytywać się, jaki był powód jego zwolnienia.P. B. (1)miał również przekazać świadkowi, iż od osób nieprzychylnych oskarżonemu dostał ofertę złożenia zeznań go obciążających. Dalej świadek opisywał okoliczności wspólnego wyjazdu z oskarżonym i pokrzywdzonym na wakacje doM.. Wskazywał, iż po wyjściu z aresztu śledczego w 2012 r.M. B. (1)załamał się, nie potrafił samodzielnie funkcjonowaći wtedy też pokrzywdzony wszędzie go woził. Zeznania świadka co do okoliczności posiadania i noszenia przezP. B. (1)paralizatora i noża,a także będącego w posiadaniu oskarżonego rewolweru zakupionegow sklepie miliataria.pl znajdują potwierdzenie w zeznaniach świadków przesłuchiwanych w sprawie osób. Świadek bezpośrednio od pokrzywdzonego dowiedział się również, iż ten ma się spotkać z oskarżonym w dniu 7 maja 2014 r.
ŚwiadekP. C.wskazywał, iżM. B. (1)był szefemP. B. (1).
P. R.zeznawał, iżP. B. (1)był kierowcą oskarżonego.
G. S. (1)odnosił się do stanu fizycznego oskarżonego, podnosząc, iż znacznie przytył po wyjściu z Aresztu Śledczego.
Oceniając zeznania świadkaR. Ł.Sąd miał na względzie jego kryminalną przeszłość i to, że przejawiał wyraźną niechęć do oskarżonego. Sąd nie skorzystał z zeznań tego świadka w celu odtworzenia stanu faktycznego sprawy, jednakże miał na względzie treść jego zeznań złożonych przed Sądem – kiedy zeznawał, iż miał propozycje od m.in.T. N.iM. N. (1), aby składać zeznania na korzyść oskarżonego, albowiem„B.nikt życia nie zwróci,aB.trzeba ratować”.
Bez znaczenia dla istoty niniejszego postępowania były zeznania świadkaP. T., który odnosząc się do zdjęcia noża na k. 69-70 wskazywał, iż był to ten sam, którym pokrzywdzony zaatakował gow przeszłości. Podobnie należało odnieść się do zeznańT. K. (3).
Istotnych wiadomości w kontekście zdarzenia z krytycznego dnia nie miałT. D.. Świadek w swoich zeznaniach wyrażał wyraźną niechęć do osoby oskarżonego, przedstawiając prowadzone przez niego w przeszłościi wyrażając się bardzo krytycznie nt. jego zachowania, twierdząc, iżw półświatku pozował na osobę ważniejszą niż był w rzeczywistościi wysługiwał się innymi osobami dla osiągnięcia swoich celów. Wskazywał on także, że oskarżony wysługiwał się pokrzywdzonym.
Dla ustalenia stanu faktycznego niniejszej sprawy nieprzydatne okazały się zeznaniaD. P.,A. S. (2),W. B.,M. M. (3),Ł. W.,A. S. (3),P. L.,I. B.,G. G.,D. I.iD. K..
Żadnej istotnej wiedzy nt. przedmiotowego zdarzenia z dnia 7 maja 2014 r. nie posiadali także świadkowieM. R.,B. S.,R. S.,S. C.,D. S.,E. K.,M. W.iK. W. (3)– mieszkańcy i osoby przebywające w tym dniu naosiedlu (...)– w związku z tym Sąd, nie kwestionując wiarygodności złożonych przez wyżej wymienionych zeznań, ocenił je jako nieprzydatne dla rozpatrywanych w niniejszym postępowaniu okoliczności.
Ponadto Sąd oparł się na licznych dowodach z dokumentów zgromadzonych w sprawie, zawnioskowanych w akcie oskarżenia do ujawnienia na rozprawie, w tym opinii z sekcji zwłok, sprawozdań z badań DNA, opinii sądowo-lekarskiej i sądowo-psychiatrycznej, dokumentacji medycznej oraz opinii dot. stanu zdrowiaM. B., opiniii sprawozdań dotyczących zawartości alkoholu etylowego, a także opinii: toksykologicznej, biologicznej, Zakładu Medycyny Sądowej zK.,z badań chemicznych, z daktyloskopii, z badań genetycznych, bronii balistyki, dot. zabezpieczonych telefonów, mechanoskopijnej,z przeprowadzonych badań wizualnych, czy też analizy połączeń telefonicznych. Sąd nie znalazł również racjonalnych podstaw, aby zakwestionować wiarygodność protokołów, odpowiednio: oględzin domu przyul. (...), garażu, aut, monitoringu, akt, zatrzymania rzeczy, montażu i oględzin systemu alarmowego.
Wyjaśnienia oskarżonego przyznającego się do winy i opiniez przeprowadzonych badań chemicznych były podstawą do podjętych przez Sąd decyzji w kontekście czynu opisanego w punkcie II. części wstępnej wyroku
Sąd za wiarygodne uznał wyjaśnienia oskarżonego w części w której ten przyznał się do popełnienia czynu opisanego w punkcie II. części wstępnej wyroku, albowiem korelują one z niebudzącym wątpliwości Sądu dowodami z dokumentów w postaci protokołów oględzin i przede wszystkim opinii z zakresu badań chemicznych, zgodnie z treścią których zabezpieczona w dniu 7 maja 2014 r. w mieszkaniu przyul. (...)substancja to kokaina o wadze nie mniejszej niż 8,85 grama.
Ustalając stan faktyczny w zakresie czynu opisanego w punkcie III. części wstępnej wyroku Sąd oparł się na wyjaśnieniach oskarżonegoM. B. (1)oraz wnioskach z opinii z zakresu badań broni balistyki przeprowadzonych w toku postępowania przygotowawczego. Nader istotną wartość dowodową w ocenie prawnokarnej odpowiedzialności oskarżonego na podstawieart. 263 § 2 k.k.miała również treści opinii biegłegoA. K. (4)przedstawiona na rozprawie w dniu 19 stycznia 2016 r.
WyjaśnieniaM. B. (1)w zakresie tego czynu Sąd ocenił jako wiarygodne, albowiem oskarżony konsekwentnie w toku śledztwa, jaki później przed Sądem tłumaczył, że opisaną w zarzucie broń (określaną przez niego jako „straszak”) zakupił w sklepie militaria.pl, a na jej zakup nie było potrzebne stosowne pozwolenie i w takim przeświadczeniu również pozostawał.
Sporządzona przez biegłegoA. K. (4)w toku śledztwa opiniaz zakresu badań broni i balistyki jest szczegółowa i spójna, a wnioski z niej wypływające logiczne i przekonujące. Z jej treści wynika jednoznacznie, że będący własnością oskarżonego i ujawniony w sejfie jego domu przyul. (...)rewolwer(...)model(...)numer(...)wraz z nabojami, szczegółowo opisanymi w zarzucie aktu oskarżenia i stanie faktycznym niniejszego uzasadnienia, jest bronią palną, na której posiadanie jest wymagane stosowne zezwolenie. Zgodnie z treścią opinii, co do zasady, na posiadanie broni i amunicji alarmowej w kalibrze do 6 mm nie jest wymagane pozwolenie, jednakże efektem strzału z w/w rewolweru jest wystrzelenie gumowego pocisku o kal. 10 mm – jednego z elementów „niescalonej” amunicji, wobec czego broń taka nie spełnia definicji broni alarmowej kaliber do 6 mm, a jest bronią palną w rozumieniu ustawy z dnia 21 maja 1999 r. z późniejszymi zmianami.
BiegłyA. K. (4)na rozprawie w dniu 19 stycznia 2016 r. podtrzymał wnioski wynikające z opinii pisemnej, opisując schemat działania opiniowanej broni. Dalej biegły wskazywał, iż broń ta powstała w czasie, gdy w przepisach ustawy pojawiła się luka. Używanie do opisywanej broni amunicji, co do której nie jest wymagane zezwolenie może sugerować, iż na przedmiotowy rewolwer nie jest wymagane stosowne zezwolenie. Konstruktorzy tej broni zmienili konstrukcję bębenka umożliwiającą miotanie pocisku za pomocą gazów powstałych w wyniku odstrzelenia amunicji alarmowej bocznego zapłonu. Jak opiniował biegły, przy sprzedaży broni tego typu sklep wydaje fiszkę w formie wizytówki wpisując imięi nazwisko nabywcy i traktuje to jako zezwolenie, co w ocenie biegłego powoduje, że sprzedawca„wprowadza w błąd kupującego”. Biegły wskazywał ponadto, iż są podejmowane kroki, aby producentowi przedmiotowych rewolwerów, tj.firmie (...)cofnąć zezwolenia do ich sprzedaży a sam wydał już ponad 10 opinii w podobnych sprawach. Sąd nie miał powodów, aby zakwestionować wiarygodność przeprowadzonej opinii.
Analizując kwestię winy oskarżonego Sąd stwierdził, że spełnia on kryteria podmiotowe, niezbędne do przypisania mu sprawstwa czynu zabronionego i jednocześnie nie zachodzi w jego przypadku jakakolwiek okoliczność wyłączająca winę. Zachowanie oskarżonego w okresie objętym zarzutem nie miało bowiem motywacji chorobowej (psychotycznej).W krytycznym czasie oskarżony nie miał z przyczyn chorobowych zniesionej ani w znacznym stopniu ograniczonej zdolności rozpoznania znaczenia czynów i pokierowania swoim postępowaniem, o czym świadczy treść opinii biegłych psychiatrów.
Sąd podzielił pogląd oskarżyciela publicznego odnoście kwalifikacji prawnej czynu zarzucanego oskarżonemu w punkcie I. aktu oskarżenia. Dogłębna analiza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego daje wystarczające podstawy do przypisania oskarżonemuM. B. (1)działania w zamiarze bezpośrednim pozbawienia życiaP. B. (1).
Obraz czynu popełnionego przez oskarżonego sprowadzał się do wielokrotnych – co najmniej dwudziestu - uderzeń pokrzywdzonego nożem w okolice głowy, twarzy, szyi, klatki piersiowej i ramion, w wyniku czegoP. B. (1)doznał obrażeń opisanych szczegółowo w opinii sądowo-lekarskiej wcześniej przytoczonych w zarzucie aktu oskarżenia. O determinacji oskarżonego świadczyła również okoliczność, iż ten podążył za uciekającym, poranionym pokrzywdzonym – który nie przejawiał żadnej chęci walki -i zadał mu co najmniej kilkanaście ciosów nożem poza kabiną sauny. Wskazać również należy – odnosząc się do liczby ran – że trudność w ich ustaleniu wynikała z faktu, iż część obrażeń np. powyżej karku, z przodu na prawej stronie szyi, czy nad prawym okiem nakładały się na siebie. Niektóre zaś uderzenia spowodowały powstanie dwóch ran, w miejscu wejścia w ciało i w miejscu wyjścia, np. na karku i na lewym przedramieniu. Sześć z tych ran ma jedynie charakter powierzchownego nacięcia skóry, natomiast pozostałe są głębokie i przecinają co najmniej skórę. Są to rany – na prawej małżowinie usznej, nad prawym okiem, na lewej skroni, na lewej stronie szyi, trzy na karku, dwie z przodu szyi po stronie prawej, dwie na lewym ramieniu, dwie na lewym ramieniu i w rejonie mostka. Rany te powstały od 14 ciosów zadanych z dużą siłą. Na głowie pokrzywdzonegoP. B. (1)stwierdzono 10 ran, w tym 8 głębokich.
Pomiędzy działaniem oskarżonego a skutkiem w postaci śmierci pokrzywdzonegoP. B. (1)istnieje ciąg przyczynowo-skutkowy. Jak wskazał biegły z zakresu medycyny sądowej, przyczyną nagłej i gwałtownej śmierci pokrzywdzonego był powstały wskutek zadanych ran następowy masywny krwotok wewnętrzny i zator powietrzny serca. Zadanie przez oskarżonego pokrzywdzonemu licznych, głębokich ran uniemożliwiło zatamowanie licznych, jednoczesnych krwawień, zanim wstrząs krwotoczny przeszedł w fazę nieodwracalną. Dodatkowo wskazać należy, iż biegły wskazał, że nic nie wskazuje na to, aby w procesie ratowaniaP. B. (1)doszło do opóźnień. Pierwsza pomoc została mu udzielona bezpośrednio po zdarzeniu, fachowa pomoc była udzielana od chwili przyjazdu karetki,a zabieg operacyjny został podjęty bezpośrednio po przywiezieniu do szpitala. Jeżeli zatem wszystkie czynności ratunkowe zostały podjęte natychmiast,a i tak nie zdołały uratować życia pokrzywdzonego, oznacza to, że od początku nie było szans zapobieżenia skutkowi śmiertelnemu.
Biorąc pod uwagę, iż w ocenie Sądu to oskarżony był napastnikiem, nie został zaatakowany przez pokrzywdzonego, a zatem ustosunkowywanie się do kwestii obrony koniecznej, podnoszonej przez oskarżonego i obrońców jest bezprzedmiotowe. Nie zmienia takiej oceny również fakt, iż oskarżonyw krytycznym czasie, jak też w okresie poprzedzającym go był pod wpływem alkoholu i środków w postaci kokainy, a także leków psychotropowych. Okoliczności te bowiem nie dyskwalifikują przyjęcia, iż oskarżony był napastnikiem, biorąc treść opinii psychiatryczno-psychologicznej, z której wynika, iż stwierdzono u oskarżonego łatwość ulegania nastrojom, drażliwość, a także treść zeznańT. N.przed Sądem, iż „…M.zawsze był na wysokim poziomie fizycznym, miał duże doświadczenie z wcześniejszych lat sportowych, natomiast to, do czego zmierzaliśmy w tych szkoleniach to do rozgraniczenia jego przygotowania fizycznego od przygotowania do walki. W moich zajęciach chodzi o to, żeby klienci byli w stanie podjąć walkę, w sytuacji, kiedy są niewyspani, mokrzy, głodni, zmarznięci, podłamani psychicznie, żeby byli w stanie w każdej sytuacji podjąć realnie walkę... Uważam, żeM.był w stanie podjąć taką walkę, ze względu że ja nie uczyłemM.ani innych klientów technik, ale pewnego schematu myślenia. Wedle mojej oceny rozgraniczyłbym kwestię depresji uB.jako wpływu na możność podjęcia przez niego walki a instynktem samozachowawczym, który miał, gdyż zajęcia rozpoczynałem od tego, żeby jego psychikę osłabić, po to by nauczyć go radzenia sobie w takich sytuacjach słabości... My od wielu lat takimi rzeczami się zajmowaliśmy. Uważam, żeM.był doskonale przygotowany do tego, żeby o siebie zadbać, to znaczy obronić się.”.
Dla oceny winy sprawcy i kwalifikacji prawnej jego czynu istotne znaczenie ma, obok skutków spowodowanych zachowaniem przestępczym oskarżonego, także jego zamiar.
Ustalenia dotyczące zamiaru zabójstwa, jak wskazuje orzecznictwoi poglądy doktryny, winny wynikać z analizy całokształtu przedmiotowychi podmiotowych okoliczności zajścia. Do okoliczności przedmiotowych niewątpliwie zaliczyć należy: rodzaj użytego narzędzia, siłę zadawania ciosów, ich umiejscowienie.
W ocenie Sądu zadawanie przez oskarżonego ciosów w tak ważne części ciała jak głowa, szyja, rodzaj użytego przez sprawcę narzędzia (nóż), ponawianie uderzeń, siła, ich umiejscowienie jak również to, iż oskarżony udał się w ślad za salwującym się ucieczką, nagim i bezbronnym pokrzywdzonym i nadal zadawał mu ciosy bez wątpienia świadczą o tym, iż oskarżony działał z zamiarem bezpośrednim pozbawienia życiaP. B. (1). Oskarżony, czemu sam nie przeczył w złożonych wyjaśnieniach, wiedział, że posługuje się nożem, z uwagi na fakt, iż miejsce zdarzenia było oświetlone, musiał widzieć, że uderzenia kieruje w szyję i głowę pokrzywdzonego. Ustalenia tego nie zaburza okoliczność, iż bez wątpienia zajście miało dynamiczny charakter. Dla człowieka o przeciętnej inteligencjii rozwoju umysłowo-emocjonalnym jasnym i wiadomym jest, że obrażeniaw tej okolicy zadane narzędziem ostrokończystym z największym prawdopodobieństwem muszą być śmiertelne. Tkanki, które uległy uszkodzeniu, są miękkie i ostrze narzędzia ostrokończystego, jakim był nóż, penetrujące szyję nie napotkało na elementy twarde. O działaniu przez oskarżonego z zamiarem bezpośrednim zabójstwa dobitnie świadczy również obok lokalizacji mnogość obrażeń we wskazanej okolicy. W wyniku przeprowadzonej sekcji zwłok u pokrzywdzonego stwierdzono 4 rany kłute szyi, jedną pojedynczą ranę małżowiny usznej, łącznie 10 ran cięto- kłutych we wskazanych okolicach.
Okoliczności powyższe w ocenie Sądu, w szczególności umiejscowienie ciosów zadanych pokrzywdzonemu, biorąc pod uwagę intelekt oskarżonego, właściwe jemu psychofizyczne zdolności oceny sytuacji w jakiej się znajduje oraz kojarzenia i przewidywania określonych skutków ludzkiego zachowania się, dobitnie świadczą o tym, iż oskarżonyM. B. (1)wiedział, iż działaniem swoim nieuchronnie zmierza do spowodowania śmierci pokrzywdzonego. Oskarżony używał noża, zadając ciosy w górne partie ciała pokrzywdzonego. Te części ciała – głowa, szyja posiadają newralgiczne znaczenie dla życia i zdrowia, zważywszy na ważne arterie krwionośne oraz narządy tam umiejscowione. Tego rodzaju wiedzę posiada przeciętny człowiek, nie wymaga ona specjalistycznej wiedzy medycznej. Oskarżony co prawda zawiadomił następnie o całym zdarzeniu policję, nie należy jednak abstrahować od faktu, iż uczynił to około kilkanaście minut po opuszczeniu przez pokrzywdzonego jego domu, a treść jego rozmowy świadczy jednoznacznie o tym, iż bardziej niż udzieleniem natychmiastowej pomocy (nie zawiadomił przecież pogotowia) swojemu byłemu pracownikowia nadużyciem nie będzie stwierdzenie, że także koledze – było budowanie swojej przyszłej linii obrony polegającej na zrobieniu zP. B. (1)napastnika.
W ocenie Sądu treść złożonych przez oskarżonego wyjaśnień, dotyczących przebiegu zdarzenia oraz analiza całokształtu zgromadzonegow sprawie materiału dowodowego pozwala na przyjęcie, iżM. B. (1)działał z zamiarem bezpośrednim nagłym.
Przyjęcie, że sprawca przestępstwa działał z zamiarem nagłym, bezpośrednim wymaga spełnienia kilku warunków.
Warunek pierwszy wiąże się z czasem powstania tego zamiaru – jest to zamiar, który powstaje w okresie krótkim. O szybkości kształtowania się zamiaru nagłego decyduje m.in. rodzaj bodźca wyzwalającego jako natychmiastową reakcję, nagły zamiar popełnienia przestępstwa.
Drugim warunkiem koniecznym jest jego natychmiastowa realizacja. Tylko niewielki odcinek czasowy dzieli moment powzięcia zamiaru od chwili przystąpienia do realizacji. Dla charakterystyki zamiaru nagłego ważne jest nie tylko to, że powstaje on szybko, w krótkim czasie, ale że jest bezzwłocznie realizowany.
Istotnym trzecim warunkiem jest tu drastycznie ograniczony czas decyzji. Z zamiarem nagłym działa nie ten sprawca, który nie chce przemyśleć swojego postępowania, rozważyć wszystkich „za i przeciw”, lecz ten, kto tego uczynić nie może. Podejmując działanie w zamiarze nagłym, sprawca znajduje się w trudnej z reguły kryzysowej sytuacji, w której brak jest warunków do przemyślenia innego rozwiązania. Nie mogąc zdobyć się na racjonalną, wszechstronną ocenę sytuacji, bezzwłocznie przystępuje do nieprzemyślanego działania.
W przedmiotowej sprawie wszystkie te warunki zostały spełnione.
Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego uznać należy, iżM. B. (1)nie planował wcześniej w sposób precyzyjny zabójstwaP. B. (1)w dniu 7 maja 2014 r., bowiem żaden z dowodów na to nie wskazuje. Przy wykluczeniu motywu szantażu ze strony pokrzywdzonego wobec oskarżonego należy skłonić się ku tezie - która znajduje potwierdzenie w zgromadzonym materiale dowodowym, iż do kłótni pomiędzy oskarżonyma ofiarą doszło na tle finansowym, tj. zarzutów oskarżonego (bez znaczenia czy uzasadnionych w kontekście sposobu i rodzaju popełnionego przez niego czynu), iżP. B. (1)okradał go z pieniędzy.
Należy przy tym podkreślić, iż nawet niemożność jednoznacznego ustalenia motywu nie wyklucza możliwości przypisania zbrodni zabójstwa. Od dawna utrwalone są poglądy w judykaturze, zgodnie z którymi niemożność ustalenia motywu działania sprawcy pozbawienia życia nie wyklucza przyjęcia możliwości kwalifikacji zabójstwa, bowiem same tylko okoliczności przedmiotowe przestępstwa mogą być do tego wystarczające (vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 30 maja 2007 r. II AKa 84/07)
Zamiar zabójstwa powstał nagle wskutek sprzeczki w kabinie saunyi zaraz potem został zrealizowany. Zważywszy na sposób działania – rodzaj użytego narzędzia, umiejscowienie wyprowadzanych ciosów, siły – oskarżonyM. B. (1)miał świadomość, że swoim zachowaniem niechybnie zmierza do śmierci pokrzywdzonego.
Powyższe okoliczności pozwalały, w ocenie Sądu, na przyjęcie, iż oskarżonyM. B. (1)działał z zamiarem bezpośrednim nagłym spowodowania śmierciP. B. (1).
Sąd nie miał również wątpliwości co do sprawstwa i winy oskarżonego w odniesieniu do czynu opisanego w punkcie II. części wstępnej wyroku.
Zgromadzony materiał dowodowy, w tym wyjaśnienia oskarżonego oraz opinie z zakresu chemii i badań chemicznych dały również pełne podstawy do przyjęcia, iż oskarżonyM. B. (1)wypełnił swym zachowaniem znamionaart. 62 ust.1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Na podstawieart. 62 ust.1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomaniikaralny jest każdy wypadek posiadania środka odurzającego lub substancji psychotropowej "wbrew przepisom ustawy". Zgromadzonyw sprawie materiał dowodowy niewątpliwie świadczy o tym, iż oskarżony posiadał w swoim domu przyul. (...)środek odurzający w postaci kokainy w ilości nie mniejszej niż 8,85 grama. Oskarżony znajdował sięw normalnej sytuacji motywacyjnej, miał w pełni możliwość rozpoznania znaczenia swojego czynu.
Sąd uniewinniłM. B. (1)od zarzutu popełnienia czynu zart. 263 § 2 k.k., opisanego w punkcie III. części wstępnej wyroku. Zgodnie z treścią przywołanego wyżej artykułu odpowiedzialność karną ponosi ten, kto bez wymaganego zezwolenia posiada broń palną lub amunicję.
Przedmiotem czynu jest broń palna albo amunicja. Kodeks nie podaje definicji tych pojęć, natomiast znajdują się one wustawie z 21 maja 1999 r. o broni i amunicji(tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 576 ze zm.),a szczególnie ze zmianami dodanymi przez ustawę z 5 stycznia 2011 r.o zmianieustawy o broni i amunicjioraz ustawy o wykonywaniu działalności gospodarczej w zakresie wytwarzania i obrotu materiałami wybuchowymi, bronią, amunicją oraz wyrobami o przeznaczeniu wojskowym lub policyjnym (Dz. U. Nr 38, poz. 195 ze zm.).
W orzecznictwie przyjęło się, iż „posiadaniem" broni palnej lub amunicji (...) jest każde władanie nimi, jeżeli tylko towarzyszy sprawcy taki zamiar, nawet bez chęci zatrzymania tych rzeczy na własność. Przestępstwo (...) jest przestępstwem trwałym, polegającym na utrzymywaniu określonego stanu bezprawnego, który zaczyna się z chwilą wejścia w „posiadanie" broni palnej lub amunicji, a kończy się w wyniku przekazania tych rzeczy organom ścigania albo innej osobie do całkowitej dyspozycji bądź nieodwracalnego zniszczenia lub porzucenia (vide: wyrok SN z dnia 13.08.1993 r., WR 107/93, OSNKW 1993, nr 11-12, poz. 74).
Posiadanie broni jest przestępstwem umyślnym, które można popełnić z zamiarem bezpośrednim lub ewentualnym. W wypadku gdy sprawca jestw błędzie co do ważności zezwolenia na posiadanie broni (np. że uległo ono przeterminowaniu), albo w ogóle nie wie, że zezwolenie takie jest wymagane (np. posiada znalezioną broń pochodzącą z okresu II wojny światowej), kwestię należy rozstrzygnąć, opierając się na wykładni przepisów dotyczących błędu co do znamion lub co do bezprawności czynu (vide: Andrzej Marek, komentarz do art. 263 k.k., LEX 2010).
W literaturze przyjmuje się, że klauzule w rodzaju „wbrew obowiązkowi”, „nie będąc do tego uprawnionym” określają podmiot czynu zabronionego i tym samym muszą być zaliczone do znamion czynu zabronionego. Błąd co do treści takich klauzul jest, zgodnie z tym stanowiskiem, błędem co do znamion typu czynu zabronionego (art. 28 k.k.). Natomiast klauzule w rodzaju „bez zezwolenia”, „wbrew prawu”, „wbrew przepisom ustawy” są integralnie związane z wyznaczeniem zakresu bezprawności i błąd co do treści tych klauzul należy rozstrzygać na podstawie art. 30(vide: W. Wolter, Nauka o przestępstwie, Warszawa 1973, s. 245; Z. Ćwiąkalski, op. cit., s. 78; A. Zoll (red.), Kodeks karny. Część ogólna. Komentarz, t. I, Warszawa 2012, s. 512-513; J. Giezek (red.), Kodeks karny. Część ogólna. Komentarz, WKP 2012).
Zgodnie z treściąart. 30 k.k.nie popełnia przestępstwa, kto dopuszcza się czynu zabronionego w usprawiedliwionej nieświadomości jego bezprawności; jeżeli błąd sprawcy jest nieusprawiedliwiony, Sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary.
To, czy nieświadomość ta będzie usprawiedliwiona, musi być oceniane w kontekście zindywidualizowanej całościowej oceny okoliczności konkretnego czynu, takich jak środowisko społeczne i kulturowe sprawcy, poziom jego świadomości prawnej, stopień znajomości normyw społeczeństwie, stopień łatwości rozpoznawalności normy przez sprawcę przy uwzględnieniu jego zawodu i zatrudnienia, stopień starannościw zapoznaniu się z daną normą, stopień staranności ustawodawcyw upowszechnieniu znajomości danej normy (np. długość vacatio legis) itp. (vide: wyrok SN z 13 marca 1974 r., I KR 362/73, OSPiKA 1975, nr 4, poz. 79).
Błąd co do prawa wyłącza winę i odpowiedzialność karną, jeśli jest usprawiedliwiony; dla dokonania takiej oceny należy posłużyć się kryterium normatywnym miarodajnego obywatela, który - będąc w sytuacji sprawcy - także nie miałby świadomości bezprawności czynu; wówczas błąd taki można by usprawiedliwić (vide: Ćwiąkalski, Błąd co do bezprawności..., s. 138; por. Zoll (w:) Buchała, Zoll, s. 281). Za usprawiedliwiony może być uznany tylko taki błąd, co do którego nie można sprawcy postawić zarzutu, że przy zachowaniu przeciętnej przezorności mógł tego błędu uniknąć
W ocenie Sądu, nie kwestionując ustaleń biegłego co do spełnienia przez zabezpieczony rewolwer(...)model(...)mm przesłanek kwalifikujących ten przedmiot, w rozumieniu Ustawy z dnia 21 maja 1999 r. o broni amunicji jako broń palną na której posiadanie jest wymagane przedmiotowe pozwolenie – albowiem przedstawiona przez niego opinia była szczegółowa i spełniała wymagania stawianego tego typu dokumentom – tak w sprawie nie sposób było abstrahować od całości okoliczności faktycznych, analizowanych wespół z opinią przedstawioną przez tego biegłego na rozprawie w dniu 19 stycznia 2016 r. Przede wszystkim istotne w tym względzie jest stanowisko biegłego, iż w jego ocenie to producent i dystrybutorzy broni wprowadzają w błąd nabywców przedmiotowego rewolweru co do możliwości jego kupna i posiadania bez zezwolenia. Sąd miał również na uwadze treść – uznanych za wiarygodne – wyjaśnieńM. B. (1), w których stał on stanowisku, iż na zakupiony przez niego w oficjalnym obiegu w sklepie militaria.pl rewolwer „straszak” nie było potrzebne zezwolenie. Świadczy o tym również ulotka, jak też treść katalogufirmy (...).
W ocenie Sądu oskarżony kupując opisany w punkcie III. części wstępnej wyroku rewolwer u znanego w skali kraju i profesjonalnego przedsiębiorcy, tj. militaria.pl, nie miał możliwości uświadomienia sobie, iż de facto posiadanie konkretnego modelu sprzedanej mu broni bez zezwolenia jest czynem karalnym. Działalność tego sklepu jest intensywnie reklamowana i powszechnie wiadomo, że w ofercie znajduje się szereg produktów, w tym broni, na które nie jest wymagane zezwolenie. Nie sposób przyjąć, iżM. B. (1), nie abstrahując oczywiście od jego bogatej przeszłości kryminalnej, kupując przedmiotowy rewolwer mógł przypuszczać, iż dopuszcza się czynu zabronionego. Świadczy o tym okoliczność zakupu tej broni w autoryzowanym sklepie, w którym oskarżony został jedynie poproszony o okazanie dowodu osobistego, przy zapewnieniu, że na posiadanie przedmiotowego rewolweru zezwolenie nie jest wymagane.
Stwierdzić należy, iż niewątpliwe błąd oskarżonego dotyczył tego, że posiadał on „bez wymaganego zezwolenia” model broni, działającw usprawiedliwionej nieświadomości, iż de facto na przedmiotowy rewolwer wymagane jest przedmiotowe zezwolenie i tym samym popełnia czyn zabroniony. Ponieważ działanie w warunkach określonych w przepisieart. 30 k.k.wyłącza odpowiedzialność sprawcy w przypadku zaistnienia usprawiedliwionego błędu, Sąd w punkcie IV. części dyspozytywnej wyroku uniewinnił oskarżonegoM. B. (1)od popełnienia czynu opisanego w punkcie III. części wstępnej wyroku i w zakresie tego czynu kosztami postępowania obciążył Skarb Państwa.
Przy wymiarze kary za czyn opisany w punkcie I. części wstępnej wyroku Sąd miał na uwadze wysoką społeczną szkodliwość popełnionego przestępstwa. Sąd wziął pod uwagę rodzaj i charakter naruszonego dobra, rozmiar wyrządzonej oraz grożącej szkody, sposób i okoliczności popełnienia czynu, jak również postać zamiaru, motywację sprawcy, rodzaj naruszonych reguł ostrożności i stopień ich naruszenia. Sąd miał na uwadze także fakt, że dobrem, które oskarżony naruszył dopuszczając się przypisanego mu przestępstwa jest życie ludzkie, które jest wartością absolutnie nadrzędną zarówno z punktu widzenia norm etycznych, jak i aksjologii obowiązującegokodeksu karnego.
O wysokim stopniu społecznej szkodliwości zachowania przedsięwziętego świadczy także powzięty przez oskarżonego sposób działania, który daje wyraz postawy oskarżonego wobec podstawowych wartości moralnych i społecznych. Na niekorzyść oskarżonego przemawia również motywacja, jaką się kierował. Zastosowana przez niego przemoc była bowiem zupełnie nieadekwatna do zaistniałej sytuacji, nawet jeżeli w ocenie oskarżonego jego zarzuty co do okradania go przez pokrzywdzonego były uzasadnione.
Okolicznością obciążającą oskarżonego jest uprzednia, wielokrotna karalność, odbywana również w warunkach osadzenia penitencjarnego. Powyższe świadczy o tym, iż sprawca jest osobą niepoprawną, która nie potrafiła wyciągnąć szansy, którą otrzymała, a jego resocjalizacja okazała się nieskuteczna. Jako okoliczności obciążające Sąd zaliczył również działanie oskarżonego pod wpływem alkoholu i środków odurzających, które jak przyznawał zażył. Dostosowanie sankcji do stopnia społecznej szkodliwości czynu spełnia funkcję sprawiedliwościową kary. Sąd zgodnie zart. 53 k.k.wymierzył karę według swego uznania, w granicach przewidzianych przez ustawę. Przy wymiarze kary Sąd kierował się wskazaniami zawartymi wart. 53 § 2 k.k.
Sąd nie znalazł po stronie oskarżonego właściwie żadnych okoliczności działających łagodząco na wymiar kary. Wyrażona skrucha na rozprawie głównej (abstrahując od oceny jej szczerości, a w uznaniu Sądu takiego przymiotu nie posiadała) przy skali okoliczności obciążających nie mogła istotnie łagodząco wpłynąć na wymierzoną karę. Z pewnością za okoliczność łagodzącą nie można uznać przedstawianej przez obronę okoliczności, iż w innych postępowaniach oskarżony wyjaśnia w trybieart. 60 § 3 i 4 k.k., albowiem może to mieć ewentualny wpływ na wymiar kary orzeczony wobecM. B. (1)tylko i wyłącznie w tych postępowaniach, w których składa wyjaśnienia w tym trybie.
W ocenie Sądu kumulacja cech negatywnych przemawiała za orzeczeniem wobec oskarżonego surowej kary pozbawienia wolności. Uzasadnionym wydaje się również pogląd, że brak dostatecznie dolegliwej kary – w przypadku takiego sprawcy, jakim jest oskarżony – zamiast korygować jego osobowość, utwierdziłaby go w przekonaniu o bezkarności, celowości oraz realnej możliwości uniknięcia odpowiedzialności, a więc utrwalałoby jego aspołeczne cechy, zamiast je eliminować.
Biorąc pod uwagę wskazane powyżej okoliczności Sąd uznał, iż karą adekwatną do popełnionego czynu, a zarazem realizującą ustawowe cele będzie kara 25 lat pozbawienia wolności. Sąd miał szeroki wachlarz wymierzenia kary od 8 lat aż po najcięższą z nich w postaci dożywotniego pozbawienia wolnosci. W ocenie Sądu kara 25 lat będzie karą adekwatną do popełnionego czynu. Kara 25 lat pozbawienia wolności i dożywotniego pozbawienia wolności ma charakter eliminacyjny, gdyż ze względu na bardzo długi czas izolacji skazanego, trudno przypisywać jej pełnienie jakiejkolwiek funkcji resocjalizacyjnej. Stosować je należy w wypadkach najcięższych. Karę dożywotniego pozbawienia wolności wolno orzec tylko wówczas, gdy pozwala na to odpowiednio wysoki stopień winy, ain concretożadna inna kara przewidziana w sankcji, nie spełniłaby indywidualne- lub generalno-prewencyjnych celów kary określonych wart. 53 § 1 k.k.Kary eliminacyjne są konieczne w stosunku do sprawców, których czyny charakteryzują się wyjątkowością na tle innych przestępstw tego samego typu. Ustalenie, że stopień winy i stopień społecznej szkodliwości danej zbrodni są bardzo wysokie, jest przesłanką konieczną, ale nie wystarczającą, dla wymierzenia tych kar. Nawet bowiem najwyższy stopień społecznej szkodliwości i stopień winy nie uprawnia do orzeczenia tej kary, jeżeli wzgląd na wszystkie okoliczności wpływające na wymiar kary wskazuje, że kara w mniejszym wymiarze zaspokoi potrzeby w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa, a także osiągnie cele wychowawcze i zapobiegawczew stosunku do sprawcy. Sąd analizując osobowość sprawcy, przede wszystkim jego dotychczasową drogę życiową, która świadczy o wysokiej demoralizacji, nieskuteczności wcześniej wymierzonych kar, brak efektów resocjalizacji podczas odbywania bezwzględnych kar pozbawienia wolności uznał, że kara ukształtowana w niższym wymiarze byłaby karą nadmiernie łagodną, gdyż nie uwzględniałaby szeregu okoliczności obciążających, które wprawdzie nie skutkowały orzeczeniem kary najsurowszej, ale zdecydowanie sprzeciwiały się orzeczeniu jej w rozmiarze podstawowym. Sąd miał na uwadze wcześniejsze konflikty oskarżonego z prawem, jak i sposób dokonania zabójstwa. W tej sytuacji orzeczenie kary niższej raziłoby łagodnością. Dostrzegając wysoki stopień demoralizacji oskarżonegoi związaną z tym konieczność długotrwałego wychowawczego oddziaływania, dostrzegając dużą ilość okoliczności obciążających, jak również uwzględniając potrzebę kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa przez odpowiedni dobór kar, Sąd orzekł karę 25 lat pozbawienia wolności.
W odniesieniu do czynu II. przy wymiarze kary oskarżonemuM. B. (1)Sąd wziął pod uwagę wysoki stopień społecznej szkodliwości popełnionego przez niego czynu, wagę naruszonego dobra prawnego oraz wcześniejszą karalność oskarżonego. Jako okoliczność łagodzącą Sąd uznał przyznanie się oskarżonego do popełnienia zarzucanego czynu.
Powyższe wskazuje, iż – w odniesieniu do oskarżonego – orzeczenie kary 1 (jednego) roku pozbawienia wolności należy uznać za wystarczające dla osiągnięcia celów kary, o których mowa wart. 53 k.k.
W punkcie III. części dyspozytywnej wyroku Sąd na podstawie art. 70 § 1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii orzekł od oskarżonego na rzecz(...) Ośrodka (...)ul. (...),(...)-(...) W.nawiązkę w wysokości 10.000 zł. Ustalając wysokość nawiązki Sąd miał na uwadze dyrektywy określone wart. 53 k.k.oraz wart. 55-56 k.k.
Na podstawieart. 85 § 1 i 2 k.k.iart. 86 § 1a k.k.Sąd połączył oskarżonemu kary pozbawienia wolności orzeczone w punktach I i II części dyspozytywnej wyroku i wymierzyłM. B. (1)karę łączną 25 (dwudziestu pięciu) lat pozbawienia wolności.
Na podstawieart. 44 § 1 k.k.Sąd orzekł przepadek na rzecz Skarbu Państwa pochodzących bezpośrednio z przestępstwa dowodów ujętychw wykazie na k. 511-516 pod pozycją 14 i 51, a także dowodów, których zarządził zniszczenie ujętych w wykazie na k. 210 pod pozycją 110-113 oraz na k. 511-516 pod poz. 1-5, 7-8, 24, 28-30, 80, 101-102, a także na k. 2519 pod pozycją 1-2. Odnośnie dowodów ujętych w wykazie na k. 511-516 pod pozycją 83-86 Sąd zarządził pozostawienie ich w aktach sprawy.
Działając na podstawie art. 70 ust. 2 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii Sąd orzekł przepadek na rzecz Skarbu Państwa i zarządził jednocześnie zniszczenie dowodów ujętych w wykazie na k. 511-516 pod pozycjami 64 i 70.
Uznając na podstawieart. 230 § 2 k.p.k.zbędność dowodów dla postępowania karnego, Sąd postanowił o ich zwrocie podmiotom uprawnionym, tj. odpowiednio:
-Wojewódzkiemu Szpitalowi (...)weW.przyul. (...), ujęty w wykazie Drz 496/15 na k. 227 pod pozycją 104,
-M. B. (1)ujęte w wykazie na k. 511-515 pod pozycjami: 6, 17, 19, 21, 22-23, 25-27, 31-32, 43-44, 68, 71-79, 93-100.
Na podstawieart. 231 § 1 k.p.k.Sąd postanowił o złożeniu do depozytu sądowego dowodów ujętych na k. 511-516 podpozycjami 9, 11-13, 15-16, 18.
Sąd na podstawieart. 63 § 1 k.k.zaliczył oskarżonemu na poczet orzeczonej kary łącznej pozbawienia wolności okres zatrzymaniai tymczasowego aresztowania od dnia 7 maja 2014 r. do dnia 25 stycznia 2016 r.
Sąd zasądził również od oskarżonego na rzecz oskarżycielki posiłkowejA. K. (1)kwotę 5.400 zł tytułem poniesionych przez nią kosztów zastępstwa procesowego w sprawie.
Mając na uwadze treśćart. 627 k.p.k.Sąd zasądził od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe, a na podstawieart. 2 ust. 1 pkt 6 i art. 6iustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych(Dz.U. z 1983 r., nr 49, poz. 223 ze zm.) wymierzył mu opłatę w kwocie 600 zł, uznając, iż brak jest podstaw do zwolnienia go od ich ponoszenia.
SSO Tomasz Kaszyca SSO Ewa Kałucka

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy we Wrocławiu
date: '2016-01-25'
department_name: III Wydział Karny
judges:
- Bogdan Chmielak
- Janusz Bronowicki
- Tomasz Kaszyca
- Ewa Kałucka
- Joanna Bela
legal_bases:
- art. 31 § 1 lub 2 k.k.
- art. 62 ust. 1 Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii z dnia 29 lipca 2005 roku
- pozycjami 9, 11-13, 15-16, 18
- art. 2 ust. 1 pkt 6 i art. 6
recorder: Agata Herman
signature: III K 73/15
```