You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt II K 642/16

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 29 listopada 2016 r.
Sąd Rejonowy w Toruniu II Wydział Karny w składzie:

Przewodniczący:

SSR Tomasz Żuchowski

Protokolant:

st.sekr.sądowy Beata Ewald

przy udziale Prokuratora Prokuratury Rejonowej I . Osóbka
po rozpoznaniu w dniu 23.08; 26.09;26.10;23.11 2016 r.
sprawy: oskarżonegoR. D.urodz. (...)wT.
synaA.iJ.z d.K.
oskarżonego o to, że:
1. w dniu 7 marca 2016 r. wT.przyul. (...)odmawiając ich wykonania przywłaszczył sobie pozostawione tam rzeczy w postaci odzieży osobistej i dokumentów, częściowego ruchomego wyposażenia kuchni, pościeli, obrazów, dywanów i drobnych przedmiotów stanowiących dekorację mieszkania łącznej wartości 2500 zł czym działał na szkodęM. S. (1)
tj. o czyn zart. 284 § 2 kk
2. w okresie od 1 lipca 2015 r. do 7 marca 2016 r. wT.pryul. (...)następnie wT.przyul. (...)znęcał się psychicznie i fizycznie nad swoją konkubinąM. S. (1)w ten sposób, że bez przyczyny wszczynał awantury domowe podczas których poniżał ją słowami wulgarnymi i obraźliwymi, wielokrotnie zadawał uderzenia otwartymi dłońmi w twarz a także kończyny górne, szarpał za włosy oraz za ciało jak też wychodząc z mieszkania wT.przyul. (...)zamykał drzwi na zamek do którego pokrzywdzona nie posiadała kluczy uniemożliwiając jej w ten sposób opuszczenie mieszkania
tj. o czyn zart. 207 § 1 kk
orzeka:
I.uniewinnia oskarżonegoR. D.od popełnienia zarzucanych jemu czynów w punkcie 1 i 2 aktu oskarżenia;
II.kosztami procesu obciąża Skarb Państwa.
Sygn. akt II K 642/16

UZASADNIENIE
M. S. (1)poznałaR. D.w lutym 2015 roku. Pokrzywdzona i oskarżony żyli w nieformalnym związku. Od lipca 2015 roku dochodziło między nimi do nieporozumień. W dniu 23 grudnia 2015 roku z powyższego związku urodził sięF. D.. W dniu 26 grudnia 2015 roku zamieszkali oni razem w wynajętym mieszkaniu położonym przyul. (...)wT..
MiędzyM. S. (1)aR. D.od momentu wspólnego zamieszkania dochodziło do częstych kłótni. Pokrzywdzona była zazdrosna o swojego konkubenta i kontaktowała się z jego kolegą w celu zweryfikowania czy rzeczywiście przebywa w pracy. W trakcie czynności seksualnych oskarżony z inicjatywy pokrzywdzonej szarpał ją za włosy, dusił i bił.
(dowody : wyjaśnieniaR. D., k. 48-49, k. 51-52, k. 159-160
częściowo zeznaniaM. S. (1), k. 1-2, k. 5-6, k. 9-10, k. 57-58, k.84-85, k. 129-130, k. 186-187
wydruki wiadomości sms k. 157)
Jedna z takich awantur miała miejsce w dniu 29 lutego 2016 roku, kiedy patrol Policji został wezwany przezM. S. (1). Pokrzywdzona płakała, nie informowała funkcjonariuszy Policji, iż partner znęca się nad nią, a jedynie krzyczy. Obecny na miejscuR. D.nie zachowywał się agresywnie, wraz z policjantami opuścił mieszkanie i udał się do pracy.
(dowód: zeznaniaA. P., k. 108, k. 201v)
Po powyższym zdarzeniu pokrzywdzona wraz z synem wyprowadziła się od oskarżonego i zamieszkała u swoich dziadków –G.iR. S.. W dniu 1 marca 2016 rokuM. S. (1)wraz ze swoją matką udała się do mieszkania byłego konkubenta, które było zamknięte. Pokrzywdzona wezwała Policję, a przybyłym na miejsce funkcjonariuszom oświadczyła, iżR. D.nie chce wydać jej prywatnych rzeczy pozostawionych w powyższym mieszkaniu. Twierdziła, iż bała się do niego samodzielnie wejść, gdyż w trakcie trwania związku znęcał się nad nią psychicznie i fizycznie. Oskarżony nie przebywał wówczas w mieszkaniu i nie udało się z nim skontaktować.
(dowody: zeznaniaK. H., k. 93-94, k. 187v)
Następnego dnia pokrzywdzona ponownie, około godziny 17:00 udała się do mieszkania oskarżonego w celu odzyskania rzeczy osobistych należących do niej i do dziecka.R. D.poinformował ją wówczas telefonicznie, że do godziny 22:00 przebywa w pracy.
(dowód: wyjaśnieniaR. D., k. 159-160)
M. S. (1)ponownie udała się do mieszkania położonego przyul. (...)w dniu 7 marca 2016 roku. Oskarżony oświadczył pokrzywdzonej, że zwróci jej rzeczy, kiedy ta pozwoli mu zobaczyć syna. W związku z tym, kiedyM. S. (1)przyszła do niego bez dziecka, odmówił jej wydania rzeczy. Kiedy pokrzywdzona opuściła mieszkanie oskarżony wyraził chęć częściowego zwrotu jej rzeczy.M. S. (1)nie wyraziła zgody. Podczas interwencji na miejscu obecna była zarówno matka pokrzywdzonego, jak i matka oskarżonego.
(dowody: wyjaśnieniaR. D., k. 48-49v, k. 159-160
zeznaniaM. S. (2), k. 119-120, k. 187v-188)
Tego samego dnia, po godzinie 20:00 oskarżony udał się do mieszkania położonego przyul. (...)wT., gdzie przebywała pokrzywdzona wraz z synem.R. D.chciał zobaczyć się z dzieckiem, na co pokrzywdzona nie wyraziła zgody. Oskarżony zadzwonił na Policję i zgłosił utrudnianie przez partnerkę kontaktu z synem. Ojciec pokrzywdzonej również zgłosił telefonicznie na Policji, iż były konkubent jego córki dobija się do drzwi. Przybyli na miejsce funkcjonariusze zastali stojącego pod mieszkaniem oskarżonego, natomiast w środku znajdowała sięM. S. (1)wraz ze swoim dzieckiem i dziadkiem. Pokrzywdzona oznajmiła, iż nie pozwala zrealizowaćR. D.kontaktów, gdyż jest on agresywny, a w trakcie, gdy mieszkali razem stosował wobec niej przemoc fizyczną. Podczas interwencji oskarżony prosił, by pokrzywdzona pokazała mu dziecko i płakał mówiąc, że nie może normalnie funkcjonować.
(dowód : zeznaniaI. P., k. 111-112, k. 188-188v)
M. S. (1)wystąpiła dnia 8 marca 2016 roku, działając w imieniu małoletniegoF. D., z pozwem o alimenty przeciwkoR. D.. Proces w powyższej sprawie zakończył się ugodą.
(dowód: akta SR w Toruniu, sygn. III RC 204/16 k. 2 tych akt )
Z kolei dnia 9 marca 2016 roku pokrzywdzona wystąpiła z wnioskiem o pozbawienie oskarżonego władzy rodzicielskiej nad ich wspólnym małoletnim synem. Postanowieniem z dnia 1 września 2016 roku Sąd Rejonowy w Toruniu oddalił powyższy wniosek, powierzył jednak wykonywanie władzy rodzicielskiej nad małoletnimF. D.M. S. (1)i jednocześnie ograniczył władzę tę oskarżonemu do współdecydowania o istotnych sprawach dziecka.
(dowód: akta SR w Toruniu, sygn. III Nsm 355/16 k.2, 51 tych akt)
W dniu 22 marca 2016 rokuM. S. (1)stawiła się w lokalu mieszkalnym, który wcześniej zajmowała wraz z oskarżonym i odebrała pozostawione tam po wyprowadzeniu się rzeczy należące do niej iF. D..
(dowód: protokół odbioru rzeczy, k. 77-79)
W czerwcu 2016 roku oskarżony wystąpił do Sądu Rejonowego w Toruniu z wnioskiem o ustalenie miejsca pobytu małoletniegoF.przy ojcu. Postanowieniem z dnia 20 września 2016 roku powyższy wniosek został oddalony.
(dowód: akta SR w Toruniu, sygn. III Nsm 778/16 k.2-3 tych akt)
Pokrzywdzona w okresie od 1 października 2015 roku do 1 lipca 2016 roku posługując się numerem(...)wysłała do oskarżonego posługującego się numerem(...)wiadomości, natomiast odebrała od oskarżonego jedynie 367 wiadomości. W powyższym okresie pokrzywdzona wykonała doŁ. D.796 połączeń głosowych, natomiast odebrała 296 takich połączeń.
(dowód: zestawienie połączeń telefonicznych, k. 205)
R. D.był dwukrotnie karany sądownie.
(dowód: karta karna, k. 65-65v)
R. D.został oskarżony o to, że:
1. w dniu 7 marca 2016 r. wT.przyul. (...)odmawiając ich wykonania przywłaszczył sobie pozostawione tam rzeczy w postaci odzieży osobistej i dokumentów, częściowego ruchomego wyposażenia kuchni, pościeli, obrazów, dywanów i drobnych przedmiotów stanowiących dekorację mieszkania łącznej wartości 2500 zł czym działał na szkodęM. S. (1), tj. o czyn zart. 284 § 2 kk
2. w okresie od 1 lipca 2015 r. do 7 marca 2016 r. wT.pryul. (...)następnie wT.przyul. (...)znęcał się psychicznie i fizycznie nad swoją konkubinąM. S. (1)w ten sposób, że bez przyczyny wszczynał awantury domowe podczas których poniżał ją słowami wulgarnymi i obraźliwymi, wielokrotnie zadawał uderzenia otwartymi dłońmi w twarz a także kończyny górne, szarpał za włosy oraz za ciało jak też wychodząc z mieszkania wT.przyul. (...)zamykał drzwi na zamek do którego pokrzywdzona nie posiadała kluczy uniemożliwiając jej w ten sposób opuszczenie mieszkania, tj. o czyn zart. 207 § 1 kk.
R. D.nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów zarówno w toku postępowania przygotowawczego (k. 48-49, k. 51-52), jak i w toku postępowania przed Sądem (k. 159v-160). Oskarżony przyznał, iż od początku jego związek z pokrzywdzoną nie układał się dobrze. Awantury miały być jednak wywoływane przez pokrzywdzoną.M. S. (1)miała wielokrotnie urządzać mu sceny zazdrości i kontrolować go w miejscu pracy. Nadto miała ze wzmożoną częstotliwością dzwonić do niego i wysyłać wiadomości sms.R. D.zaprzeczył również, by kiedykolwiek wyzywał wulgarnie bądź stosował przemoc fizyczną wobec swojej byłej konkubiny bez jej zgody. Podkreślił, iż stosowanie wszelkiej przemocy następowało z inicjatywyM. S. (1)i wynikało z jej potrzeb seksualnych. Oskarżony przyznał, iż po wyprowadzeniu się jego byłej konkubiny z dzieckiem był zdenerwowany, ponieważ nie mógł widywać się z synem. Zaprzeczył, by w dniu 1 marca 2016 rokuM. S. (1)kontaktowała się z nim w sprawie odbioru rzeczy pozostawionych w mieszkaniu. Twierdził, iż nie otworzył jej drzwi, gdyż był wówczas w pracy. Również następnego dnia nie mógł zwrócić pokrzywdzonej powyższych przedmiotów, gdyż w godzinach w których chciała jej odebrać przebywał w pracy. Oskarżony przyznał, iż w dniu 7 marca 2016 roku był zdenerwowany przebiegiem zdarzeń i powiedział pokrzywdzonej, iż zwróci jej rzeczy o ile pokaże mu syna. Po rozmowie z funkcjonariuszem Policji oskarżony zdecydował się oddać jedynie część rzeczy. Z uwagi na fakt, iż pokrzywdzona nie przystała na powyższą propozycję, tego dnia nie doszło do zwrotu rzeczy.
PokrzywdzonaM. S. (1)w swoich zeznaniach(k. 1-2, k. 5-6, k. 9-10, k. 57-58, k.84-85, k. 129-130, k. 186-187) podała, iż latem 2015 roku, kiedy już była w ciąży z oskarżonym zaczął on odnosić się do niej w sposób wulgarny, miał w obecności znajomej napluć jej w twarz, a nawet uderzyć w brzuch. Negatywne zachowanie oskarżonego miało nasilić się po tym, gdy urodził się ich wspólny syn i zamieszkali razem. Wówczas pokrzywdzona miała zrozumieć, że oskarżony nie jest odpowiednim partnerem dla niej i zaczęła oddalać się od swojego konkubenta, co wzbudzało jego złość. Pokrzywdzona podkreśliła również, żeR. D.był o nią chorobliwie zazdrosny i chciał, by wyłącznie siedziała w domu i zajmowała się dzieckiem. Podczas kłótni oskarżony miał nie tylko uderzać pokrzywdzoną dłonią w twarz, ale też szarpać za ubranie i potrząsać. Nadto miał krzyczeć na nią i grozić, że ją zabije. Takie sytuacje miały zdarzać się co kilka dni, przy czym nikt nie był ich świadkiem. Pokrzywdzona podkreśliła, iż liczyła na to, że jej partner się poprawi dlatego też nie ubiegała się o żadną pomoc.M. S. (1)podała także, że postanowiła się wyprowadzić od oskarżonego, gdy podczas wizyty jej matki krzyczał i zaczął szarpaćJ. S.. Pokrzywdzona podkreśliła także, że oskarżony utrudniał jej odebranie pozostawionych rzeczy należących do niej i jej dziecka, unikając spotkania z nią.
Sąd uznał wyjaśnienia oskarżonego za generalnie wiarygodne, natomiast zeznaniom pokrzywdzonej w przeważającej części odmówił przyznania przymiotu wiarygodności. Obie wersje znacząco różnią się od siebie i są jedynie w niewielkim stopniu spójne ze sobą nawzajem. ZarównoR. D., jak iM. S. (1)przyznali iż między nimi dochodziło do awantur, obwiniali jednak siebie wzajemnie o ich wywoływanie. Pokrzywdzona przedstawiła siebie jako ofiarę byłego konkubenta, który miał znęcać się na nią psychicznie i fizycznie, a nadto po rozstaniu z nią miał przywłaszczyć pozostawione przez pokrzywdzoną w zajmowanym wcześniej wspólnie mieszkaniu rzeczy. Należy wziąć jednak pod uwagę, iż oskarżony w sposób logiczny wyjaśnił skąd u pokrzywdzonej ślady stosowania przemocy fizycznej, przedkładając na dowód tego zapis ich korespondencji sms-owej (k. 157). Również samaM. S. (1)potwierdziła, iż rzeczywiście z jej inicjatywy w trakcie czynności seksualnych oskarżony stosował wobec niej przemoc. Sąd wziął pod uwagę, iż ze z zgromadzonego w niniejszej sprawie materiału dowodowego nie wynika, iż oskarżony jest osobą agresywną, w trakcie interwencji Policji nie używał w stosunku do pokrzywdzonej wulgarnych słów. Wersja prezentowana przezM. S. (1)została potwierdzona jedynie przez jej matkę i babcię, jednakże należy wziąć pod uwagę, iż do 1 marca 2016 roku pokrzywdzona nie skarżyła się im na zachowanie partnera. Dopiero, gdy doszło między nimi do rozstaniaM. S. (1)poinformowała o tym osoby najbliższe. Sąd wziął również pod uwagę fakt, iż pokrzywdzona nie próbowała korzystać z pomocy żadnej instytucji przeznaczonej dla ofiar przemocy, a jej zachowanie świadczy wręcz o tym, iż podczas trwania związku dominowała nad oskarżonym i wręcz „osaczała” go wiadomościami, podczas, gdyR. D.nie kontaktował się z nią tak często, co potwierdziło zestawienie historii połączeń telefonicznych (k. 205) W ocenie Sądu pokrzywdzona jako ofiara swojego partnera raczej unikałaby kontaktu z nim, tak jak zresztą twierdziła w trakcie składania zawiadomienia w niniejszej sprawie. W świetle zgromadzonego materiału dowodowego, w postaci historii połączeń, a także korespondujących z powyższym dowodem zeznańP. C. (1)(k. 207v-208), nie można powyższych twierdzeń pokrzywdzonej uznać za wiarygodne. Nadto Sąd wziął również pod uwagę fakt, iż po rozpadzie związku pokrzywdzonej i oskarżonego doszło między nimi do konfliktu na tle wykonywania kontaktówR. D.z małoletnim synem.M. S. (1)zabraniała oskarżonemu spotykać się z dzieckiem, co było również powodem jego wizyty w mieszkaniu dziadków pokrzywdzonej w dniu 7 marca 2016 roku. W krótkim czasie po powyższym incydencie pokrzywdzona wystąpiła z pozwem przeciwko oskarżonemu o alimenty, a także z wnioskiem o pozbawienie go władzy rodzicielskiej. Dlatego też Sąd uznał, iż na gruncie niniejszej sprawy jawi się konflikt między pokrzywdzoną i oskarżonym, brak jest jednak dowodów przemawiających za tym, iż oskarżony znęcał się nadM. S. (1)w sposób fizyczny bądź moralny w jakichkolwiek innych okolicznościach niż podczas czynności seksualnych podejmowanych z jej inicjatywy. W opozycji do wersji przedstawionej przez pokrzywdzoną pozostają zeznania funkcjonariuszy Policji. Według pokrzywdzonej ( k.10 akt) i jej matkiJ. S.( k.37 i 187 akt)M. S. (1)miała być wyzywana wulgarnie przez oskarżonego w obecności funkcjonariuszy Policji. Osoby te nie potwierdziły tych okoliczności. Ponadto pokrzywdzona zaprzeczyła, aby oskarżony częściowo chciał oddać jej rzeczy. Pozostawało to w jaskrawej sprzeczności z zeznaniamiM. S. (2)( k.119 akt). Należy także wskazać, iż w swoich pierwszych zeznaniach pokrzywdzona twierdziła, iż od grudnia 2015 r. odsunęła się od niego, unikała i nie chciała rozmawiać ( k. 2 akt). Sąd nie mógł dać wiary tym twierdzeniom ze względu na przedstawioną przez oskarżonego treść sms oraz ilość wykonywanych przez nią połączeń telefonicznych ( k.205 akt). Dowody te pozostają w oczywistej sprzeczności z zeznaniamiM. S. (1).
W zakresie zarzutu dotyczącego przywłaszczenia przez oskarżonego przedmiotów należących do pokrzywdzonych i ich wspólnego dziecka, pozostawionych w mieszkaniu, które do końca lutego 2016 roku wspólnie zajmowali, Sąd również dał wiarę wersji przedstawionej przez oskarżonego, tym samym negując twierdzeniaM. S. (1). Z wyjaśnieńR. D.w żaden sposób nie wynika bowiem, że miał on zamiar przywłaszczyć pozostawione w mieszkaniu przedmioty. Wersję tę potwierdził również uczestniczący w interwencji z dnia 1 marca 2016 roku funkcjonariusz Policji, który w swoich zeznaniach (k. 119-120, k. 187v-188) przyznał, iż oskarżony chciał tego dnia wydać pozostawione rzeczy jedynie częściowo, gdyż co do niektórych z nich, w tym np. łóżeczka dziecięcego istniała konieczność demontażu. Pokrzywdzona nie przystała wówczas na takie rozwiązanie. Co prawda oskarżony przyznał, że początkowo zagroził pokrzywdzonej, że nie wyda rzeczy, dopóki nie zobaczy syna, jednakże po rozmowie z policjantem odstąpił od tego pomysłu. Sąd nie widzi również podstaw, aby uznać, iż wcześniej oskarżony w sposób umyślny unikał zwrotu tychże przedmiotów, tak jak twierdziM. S. (1).R. D.w sposób logiczny wytłumaczył, iż pierwsza próba odebrania przez jego byłą partnerkę rzeczy zakończyła się niepowodzeniem, gdyż nie miał świadomości, że tego dnia stawi się po nie w mieszkaniu i przebywał wówczas w pracy. Należało wziąć także pod uwagę, iż oskarżony w krótki okresie zwrócił pokrzywdzonej wszystkie pozostawione przez nią przedmioty. Dlatego też w zakresie tego zarzutu Sąd również przyznał przymiot wiarygodności wyjaśnieniom oskarżonego i jednocześnie uznał zeznania pokrzywdzonej za generalnie niewiarygodne.
J. D.jest matką oskarżonego. W swoich zeznaniach (k. 66-67, k. 188) podobnie, jak matka pokrzywdzonej zaprzeczyła, by przed 1 marca 2016 roku docierały do niej informacje na temat konfliktu, który miałby łączyć oskarżonego i pokrzywdzoną. Świadek zaznaczyła, iż od początku związku między jej synem aM. S. (1)pokrzywdzona była zazdrosna o partnera i bezustannie go kontrolowała. Kiedy 1 marca 2016 roku udała się do mieszkania przyul. (...)zastała swojego syna, a także pokrzywdzoną do której po chwili dołączyła jej matka.J. S.miała nazywaćR. D.„zboczeńcem” i „pedofilem”. Między oskarżonym a pokrzywdzoną wywiązała się kłótnia w wyniku której synJ. D.kazał swojej partnerce i jej matce opuścić mieszkanie. Świadek przyznała, iż szarpnął on wówczasJ. S.za rękę. Po przybyciu na miejsce patrolu Policji funkcjonariusze mieli pouczyć oskarżonego i pokrzywdzoną o możliwościach rozwiązania konfliktu, zaproponowaliM. S. (1)założenie Niebieskiej Karty, na co ta nie wyraziła zgody. Po tym incydencie zarówno oskarżony, jak i jego matka zaczęli mieć problemy z widywaniem małoletniegoF.. W ocenieJ. D.oskarżony nie chciał wydać swojej byłej partnerce rzeczy właśnie z uwagi na uniemożliwienie mu kontaktu z dzieckiem.
Sąd uznał powyższe zeznania za wiarygodne w części w której pokrywają się z ustaleniami faktycznymi poczynionymi w niniejszej sprawie. W ocenie Sądu świadek dokonała obiektywnej oceny zaistniałej sytuacji, przytaczając także negatywne zachowanie oskarżonego. Nie można oczywiście tracić z pola widzenia faktu, iż podobnie jakJ. S.nie miała wiedzy na temat częstych nieporozumień do których dochodziło między jej synem a jego konkubiną, jednakże świadek potwierdziła okoliczności ustalone przez Sąd na podstawie pozostałego materiału dowodowego, w tym dotyczące interwencji z dnia 1 marca 2016 roku.
J. S.jest matką pokrzywdzonej. W swoich zeznaniach (k. 36-37, k. 187) przyznała, iż o problemach jej córki z oskarżonym dowiedziała się dopiero 1 marca 2016 roku, kiedy zadzwoniła do niej twierdząc, iż konkubent ją pobił i płacząc. Świadek pojechała do mieszkania, które zajmowali wspólnie oskarżony i pokrzywdzona i zastała na miejscu oprócz nich takżeJ. D.. W ocenie świadka oskarżony zachowywał się wówczas agresywnie, miał szarpać ją za rękę, a pokrzywdzoną w obecności policjantów wyzywać w sposób wulgarny. Świadek podkreśliła również, że jej zdaniemR. D.nie chciał zwrócić rzeczy należących do jej córki po tym, gdy ta wyprowadziła się z mieszkania.
Dokonując oceny wiarygodności powyższych zeznań Sąd przede wszystkim wziął pod uwagę, iżJ. S.nie posiadała żadnych informacji o tym, jak układał się związek jej córki z oskarżonym i dopiero, gdy ich relacja zbliżała się do końca i popadli w silny konflikt, córka opowiedziała jej, że była ofiarą znęcania. Znamiennym jest fakt, iż zeznania przesłuchiwanego na okoliczność interwencji Policji w tym dniu funkcjonariusza przeczą temu, by oskarżony zachowywał się agresywnie. Nadto przytoczone przez świadka okoliczności związane z próbą odebrania z mieszkania należącego do oskarżonego rzeczy nie znajdują potwierdzenia w zgromadzonym w niniejszej sprawie materiale dowodowym, szczególnie w postaci zeznań funkcjonariuszy Policji. Należy więc uznać, iż świadek dała wiarę wersji przedstawionej jej przez córkę, a nadto przedstawiła zeznania, które miały powyższą wersję uwiarygodnić. Dlatego też z analogicznych względów, jak w przypadku oceny zeznań pokrzywdzonej, należało uznać je za niewiarygodne.
G. S.jest babcią pokrzywdzonej. W swoich zeznaniach (k. 40-42, k. 187) przyznała, iż nigdy nie była świadkiem awantur pomiędzy oskarżonym a pokrzywdzoną, jednakże już kiedyM. S. (1)była w ciąży, świadek widziała ją zapłakaną.G. S.podkreśliła także, że kiedy wnuczka zamieszkała z nią i jej mężem, oskarżony kilkukrotnie przychodził do jej mieszkania i dzwonił domofonem, używając także wulgarnych słów. Świadek także określiła go jako osobę agresywną.
Powyższe zeznania są również w ocenie Sądu próbą uwiarygodnienia wersji prezentowanej przez pokrzywdzoną. Świadek posiadała informacje na temat konfliktu międzyR. D.aM. S. (1)jedynie od pokrzywdzonej, stąd zaprezentowaną przez nią wersję należy uznać za subiektywną. Oskarżony rzeczywiście przychodził do mieszkania w którym czasowo przebywała pokrzywdzona z dzieckiem, żeby skontaktować się z synem. Jak już wcześniej wspomniano, brak jest dowodów przemawiających za uznaniem, iż oskarżony zachowywał się w sposób agresywny. Dlatego też powyższe zeznania należało ocenić jako generalnie niewiarygodnie.
P. C. (2)pracował z oskarżonym w okresie od września/października 2015 roku przez 2-3 miesiące. W swoich zeznaniach (k. 207v-208) przyznał, iż kilkanaście razy odwiedzał pokrzywdzoną i oskarżonego we wspólnie zajmowanym przez nich mieszkaniu, jednakże były to krótkie wizyty, bowiem nie był mile widziany przez pokrzywdzoną. Świadek przyznał, że w jego obecności nie dochodziło międzyM. S. (1)aR. D.do awantur i postrzegał ich jako zgodną parę. Podkreślił jednak, iż pokrzywdzona często dzwoniła do oskarżonego, zwłaszcza wtedy, gdy musiał zostać dłużej w pracy i po reakcjiR. D.odniósł wrażenie, że pokrzywdzona miała do niego pretensje.
Sąd uznał powyższe zeznania za generalnie wiarygodne, gdyż były spójne i logiczne, a nadto w kwestii dotyczącej wzmożonego kontaktu pokrzywdzonej z jej konkubentem korelują one z analizą bilingów wykonaną na potrzeby niniejszej sprawy przez specjalistę. Jednocześnie należało jednak wziąć pod uwagę, iżP. C. (2)miał sporadyczny kontakt zarówno z pokrzywdzoną, jak i oskarżonym.
K. H.(k. 93-94, k. 187v),M. S. (2)(k. 119-120, k. 187v-188),A. P.( k.108,201 ) iI. P.(k. 111-112, k. 188v) są funkcjonariuszami Policji, którzy uczestniczyli w interwencjach podejmowanych zarówno w mieszkaniu położonym przyul. (...)wT., jak i w mieszkaniu należącym do dziadków pokrzywdzonej. Złożone przez nich zeznania są obszerne i wzajemnie spójne, znajdują również potwierdzenie w znajdujących się w aktach sprawy notatnikach służbowych. Sąd uznał je za wiarygodne w pełni. Prawdziwości powyższych zeznań nie podważa fakt, iż funkcjonariusze Policji w trakcie postępowania przed Sądem nie byli w stanie odtworzyć szczegółów konkretnych interwencji, gdyż w ocenie Sądu wynikało to zarówno z upływu czasu, jak i ilości podobnych czynności, które podejmują na co dzień. Co ważne z zeznań tych osób tych wynikało, iż oskarżony podczas interwencji nie był agresywny i nie używał słów wulgarnych. Był gotów także oddać część rzeczy pokrzywdzonej.
H. Ł.w okresie objętym zarzutem była bliską sąsiadką oskarżonego i pokrzywdzonej. Złożone przez nią zeznania (k. 81-82, k. 188) nie przyczyniły się do poczynienia ustaleń faktycznych w niniejszej sprawie, bowiem znała ich obydwoje jedynie z widzenia i nie miała żadnych informacji na temat łączących ich relacji.
Sąd dał wiarę wszelkim innym przeprowadzonym w sprawie dowodom z dokumentów, w szczególności : zestawienia historii połączeń telefonicznych ( k.205 ), w postaci płyty CD i wydruku korespondencji sms (k. 157) oraz danych o karalności (k. 65), a także pozostałym dowodom zawnioskowanym do ujawnienia w akcie oskarżenia. Dokumenty te zostały pozyskane, sporządzone i przeprowadzone zgodnie z wymogami procedury karnej, a żadna ze stron nie zakwestionowała ich rzetelności ani prawdziwości. Również Sąd nie miał podstaw aby podważyć ich wiarygodność. Nadto Sąd przeprowadził dowód z akt Sądu Rejonowego w Toruniu, III Wydział Rodzinny i Nieletnich o sygn. III RC 204/16,I. N.355/16,I. N.778/16.
Przechodząc do rozważań prawnych należy zaznaczyć, iż typizacja przestępstwa znęcania (art. 207 § 1 kk) dopuszcza wielokrotność aktów sprawczych, a znamię czasownikowe „znęca się” oznacza, że występek ten najczęściej jest realizowany przez wielokrotne zamachy (chociaż w sytuacji wyjątkowej wystarczy jednorazowy zamach) na takie dobra prawne, jak godność osobista, nietykalność ciała lub zdrowie osób najbliższych. Należy również dodać, że przestępstwa znęcania się określone wart. 207 § 1 i 2 kksą typami przestępstw formalnych. Ich istota i naganność wyczerpuje się już w samym akcie lub aktach znęcania się bez względu na to, jakie to wywoła skutki w konkretnym przypadku. Z samej natury znęcania się fizycznego lub psychicznego wynika jednak, że w obszarze przestępstwa penalizowanego przez przepisart. 207 § 1 kkmieścić się będą wszelkie zachowania kwalifikujące się jako naruszenie nietykalności cielesnej, czci, godności osobistej, zmuszanie do określonego zachowania, groźba karalna czy niszczenie lub uszkodzenie rzeczy. Stąd też przepisy karne penalizujące zachowania wskazane wart. 190, 191, 216, 217 i 288 kk, jak i skutki należące do ich znamion, będą pozostawały w tzw. pomijalnym (pozornym) zbiegu z przepisemart. 207 § 1 kk, gdyż będą w całości konsumowane przez przepis o znęcaniu się.
Zgromadzony w niniejszej sprawie materiał dowodowy nie pozwala w ocenie Sądu na przypisanie oskarżonemu winy za zarzucane mu przestępstwo polegające na znęcaniu się fizycznym i psychicznym nadM. S. (1). Zarówno pokrzywdzona, jak i oskarżony przyznali, iż praktycznie od początku trwania ich związku dochodziło między nimi do nieporozumień, które szczególnie nasiliły się, gdy tuż po urodzeniu dziecka zamieszkali razem. Bez wątpienia przestępstwo znęcania, zwłaszcza popełnione na szkodę osoby najbliższej i wspólnie zamieszkującej ze sprawcą, ze swej charakterystyki odbywa się bez świadków w tzw. „czterech ścianach”. W niniejszej sprawie pokrzywdzona również podnosiła, iż była ofiarą aktów nagannego zachowania się oskarżonego wobec niej, które miały miejsce w zajmowanym wspólnie mieszkaniu. Sąd wziął jednak pod uwagę przede wszystkim postawę pokrzywdzonej, która nie zachowywała się jak ofiara, ale na podstawie zgromadzonego w niniejszej sprawie materiału dowodowego jawi się jako osoba dominująca, która wręcz miała kontrolę nad oskarżonym. Zarówno matka pokrzywdzonej, jak i matka oskarżonego potwierdziły, iżM. S. (1)miała widoczne siniaki, jednakże jak ustalono na podstawie zarówno jej zeznań, jak i wyjaśnień oskarżonego oraz wydruku korespondencji sms-owej, którą ze sobą prowadzili, w trakcie czynności seksualnych oskarżony z inicjatywy pokrzywdzonej szarpał ją za włosy, dusił i bił m.in. po twarzy. W ocenie Sądu konflikt międzyM. S. (1)aR. D.wynikający być może z faktu, iż przed zajściem pokrzywdzonej w ciążę nie znali się zbyt dobrze, a także z ich młodego wieku, doprowadził do rozstania z którym pokrzywdzona nie mogła się pogodzić. W konsekwencji złożyła ona w niniejszej sprawie zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, zakazała mu kontaktów z dzieckiem, a także wystąpiła z pozwem o alimenty oraz wnioskiem o pozbawienie oskarżonego władzy rodzicielskiej nad małoletnimF.. Należy wziąć pod uwagę, iż w czasie interwencji policyjnych, które miały miejsce już właściwie po zakończeniu się jej związku z oskarżonym,R. D.nie zachowywał się agresywnie, a wręcz podczas ostatniej interwencji płakał z bezradności nad zaistniałą sytuacją. Mimo, iż pokrzywdzona podała, żeR. D.znęcał się nad nią od lipca 2015 roku w tamtym czasie nie korzystała z pomocy dla ofiar przestępstw, nie informowała o negatywnych zachowaniach oskarżonego rodziny, i nie unikała, a wręcz szukała kontaktu z oskarżonym wielokrotnie dzwoniąc do niego i pisząc sms-y.
Przepisart. 284 § 2 kkpenalizuje zachowanie sprawcy polegające na przywłaszczeniu powierzonej rzeczy. Przywłaszczenie wymaga działania w zamiarze bezpośrednim kierunkowym postąpienia z cudzą rzeczą (lub prawem majątkowym), tak jakby się było jej właścicielem (animus rem sibi habendi). Sprawca przywłaszczenia musi więc zmierzać do zatrzymania cudzej rzeczy lub innego mienia (prawa majątkowego) dla siebie lub innej osoby bez żadnego do tego tytułu (por. wyrok SN z dnia 6 stycznia 1978 r., V KR 197/77, OSNPG 1978, nr 6, poz. 64). Powierzenie jest w swej istocie przekazaniem rzeczy z zastrzeżeniem jej zwrotu, toteż przywłaszczenie takiej rzeczy zasługuje na surowszą ocenę jako nadużycie zaufania (por. wyrok SA w Poznaniu z dnia 21 maja 1992 r., II AKr 129/92, OSA 1993, nr 5, poz. 23).
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy Sąd uznał, iżR. D.wprawdzie nie wydał rzeczy należących doM. S. (1)tuż po jej wyprowadzeniu się z mieszkania, które wcześniej razem zajmowali, jednakże nie miał zamiaru zatrzymania ich dla siebie. Oskarżony w sposób logiczny wyjaśnił, iż nie został poinformowany o pierwszej próbie odzyskania przez pokrzywdzoną rzeczy i tego dnia nie było go w domu.
Ze złożonych przez niego wyjaśnień, a także z dowodów w postaci zeznań funkcjonariuszy Policji, którzy uczestniczyli w interwencji przeprowadzonej w mieszkaniu przyul. (...)wT.jednoznacznie wynika, iż oskarżony początkowo zagroził pokrzywdzonej, że odda jej rzeczy dopiero, gdy zobaczy syna. Nie można z tej wypowiedzi wywodzić zamiaru przywłaszczenia. Chciał zmusić pokrzywdzoną do określonego zachowania. Dla oceny jego zamiaru ma znaczenie fakt, iż później jednak wyraził chęć częściowego ich zwrotu na co pokrzywdzona nie przystała. Należy wziąć pod uwagę, iż niespełna dwa tygodnie później oskarżony dobrowolnie wydałM. S. (1)powyższe przedmioty, co dodatkowo utwierdza w przekonaniu, iż nie miał zamiaru posiąść ich na własność. Tym samym Sąd uznał, iż oskarżony nie wypełnił swym działaniem znamion czynu zabronionego zart. 284 § 2 kk.
Mając powyższe na uwadze, należało uznać, iż w świetle zgromadzonych dowodów, oskarżonyR. D.nie popełnił zarzucanych mu w akcie oskarżenia czynów, co skutkowało uniewinnieniem go od obu zarzutów.
Na podstawieart. 626 § 1 k.p.k.w zw. zart. 632 pkt 2 k.p.k.Sąd obciążył kosztami procesu Skarb Państwa.

```yaml
court_name: Sąd Rejonowy w Toruniu
date: '2016-11-29'
department_name: II Wydział Karny
judges:
- Tomasz Żuchowski
legal_bases:
- art. 190, 191, 216, 217 i 288 kk
- art. 632 pkt 2 k.p.k.
recorder: st.sekr.sądowy Beata Ewald
signature: II K 642/16
```