You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt  VI W 3647/16

WYROK ZAOCZNY
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 26 maja 2017 roku.
Sąd Rejonowy dla Wrocławia - Śródmieścia VI Wydział Karny w składzie:
Przewodniczący SSR Wojciech Sawicki
Protokolant  Marcin Truchła
po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 maja 2017 roku,
sprawy przeciwkoT. G.
synowiK.iA.,
urodzonemu (...)wŁ.,
obwinionego o to, że:
w dniu 20 kwietnia 2016 roku przed godz. 11:40 weW.naul. (...)zaparkował pojazd markiV.onr rej. (...)w miejscu obowiązywania znaku drogowego B-36 (zakaz zatrzymywania się),
tj. o wykroczenie z art. 92§1 kw:

I
uznaje obwinionegoT. G.za winnego tego, że w dniu 20 kwietnia 2016 roku około godziny 11:40 weW.naul. (...), jako kierujący pojazdem mechanicznym markiV.onr rej. (...), nie zastosował się do znaku drogowego pionowego B-36 (zakaz zatrzymywania się), tj. za winnego popełnienia wykroczenia z art. 92§1 kw i za to na podstawie art. 92§1 kw wymierza mu karę grzywny w wysokości 200 (dwustu) złotych;

II
zwalnia obwinionego od ponoszenia kosztów postępowania w sprawie, zaliczając je na rachunek Skarbu Państwa, w tym zwalnia go od opłaty.

Sygn. akt VI W 3647/16

UZASADNIENIE

W toku przewodu sądowego ustalono następujący stan faktyczny:

W dniu 20 kwietnia 2016 roku w godzinach przedpołudniowych funkcjonariusze Straży MiejskiejW.B. J.iT. K.pełnili służbę w tzw. patrolu blokującym. We wskazanym dniu około godziny 11:40 wskazani funkcjonariusze Straży MiejskiejW.– na polecenie Dyżurnego Centrum Kierowania – przeprowadzili kontrolę parkowania pojazdów mechanicznych naulicy (...)weW.. W trakcie wykonywania czynności służbowych we wskazanym miejscuB. J.iT. K.podjęli interwencję wobec nieprawidłowo zaparkowanego naulicy (...)samochodu markiV.onr rej. (...), tj. wskazany pojazd mechaniczny zaparkowany był na chodniku w miejscu obowiązywania znaku drogowego pionowego B-36 „zakaz zatrzymywania się”. W krytycznym czasie wskazani funkcjonariusze Straży MiejskiejW.założyli na przednie koło samochodu markiV.onr rej. (...)tzw. techniczne urządzenie blokujące, na czym zakończyli interwencję. Ustalono w sposób jednoznaczny, iż użytkownikiem (oraz kierującym) wskazanego pojazdu mechanicznego we wskazanym dniu był obwinionyT. G.– ustalono także w sposób niebudzący wątpliwości, że to właśnie obwiniony zaparkował samochód markiV.onr rej. (...)w dniu 20 kwietnia 2016 roku (przed godziną 10:00) naulicy (...)we wskazanym miejscu. Jednocześnie nie potwierdzono, aby wskazany pojazd mechaniczny w dniu 20 kwietnia 2016 roku został zaparkowany we wskazanym miejscu przez osobę trzecią, tj. obywatela Federacji Rosyjskiej o personaliachO. S., z którym [rzekomo]T. G.przyjechał we wskazanym dniu doW.z miejsca zamieszkania wP.. Nie wykluczono natomiast możliwości, iż obwiniony parkując samochód markiV.onr rej. (...)w dniu 20 kwietnia 2016 roku weW.naulicy (...)nie zauważył wskazanego znaku drogowego B-36 i zasugerował się innym pojazdami parkującymi we wskazanym miejscu. Tak samo nie wykluczono, iżT. G.zaparkował w krytycznym czasie wskazany pojazd na chodnikuulicy (...), ponieważ (bez swojej winy) nie mógł wjechać na teren Szpitala, gdzie we wskazanym dniu miał wykonać prace związane z serwisowaniem aparatury medycznej wZakładzie (...).
Ustalono, iż obwinionyT. G.powrócił do swojego pojazdu po godzinie 18:00, natomiast około godziny 18:40 naulicę (...)przyjechał patrol Straży MiejskiejW.wskładzie (...)orazA. L.. Wskazani funkcjonariusze zdemontowali techniczne urządzenie blokujące nałożone uprzednio na przednie koło samochodu markiV.onr rej. (...). Ustalono także, że w obecności wskazanych strażników miejskich obwinionyT. G.wprost zadeklarował, iż to właśnie on zaparkował wskazany pojazd mechaniczny we wskazanym miejscu – jednocześnie nie potwierdzono, aby w obecności świadkówK. P.iA. L.T. G.wspominał o osobie trzeciej, której [rzekomo] udostępnił tenże pojazd tego samego dnia w godzinach rannych i która [rzekomo] zaparkowała samochód markiV.onr rej. (...)we wskazanym miejscu. Ustalono natomiast, iż we wskazanym miejscu i czasie obwiniony skorzystał z uprawnienia do odmowy przyjęcia nałożonego na Jego osobę mandatu karnego kredytowanego w wysokości 100 złotych.
( 
dowód: zeznania świadkaK. P., karta 6 akt oraz zapis AUDIO rozprawy z dnia 21 lutego 2017 roku; zeznania świadkaA. L., karta 7 akt oraz zapis AUDIO rozprawy z dnia 21 lutego 2017 roku; zeznania świadkaT. K., karta 13 akt oraz zapis AUDIO rozprawy z dnia 21 lutego 2017 roku; zeznania świadkaB. J., karta 10 akt oraz zapis AUDIO rozprawy z dnia 21 lutego 2017 roku; częściowo wyjaśnienia obwinionego, karty 22 i 35-36 akt oraz karty 12-13 akt załączonych o sygn. II Ko 518/17; także: notatka służbowa, karta 3 akt; szkic sytuacyjny, karta 4 akt oraz protokół odblokowania pojazdu, karta 5 akt
         )
T. G.pracuje obecnie jako inżynier serwisu aparatury medycznej. Stan rodzinny – żonaty, na utrzymaniu dwójka dzieci. Obwiniony nie był uprzednio karany sądownie za przestępstwa. Od września 2006 rokuT. G.był natomiast wielokrotnie karany za tzw. wykroczenia drogowe – zarówno w postępowaniu mandatowym, jak i sądownie.
( 
dowód: dane osobo-poznawcze, karty 3 i 35 akt, informacja z Krajowego Rejestru Karnego, karta 44 akt oraz ewidencji kierowców naruszających przepisy ruchu drogowego, karty 32-33 akt
         )
T. G.nie był formalnie przesłuchany w toku czynności wyjaśniających, natomiast na dalszym etapie postępowania w niniejszej sprawie obwiniony konsekwentnie i stanowczo nie przyznawał się do popełnienia (we wskazanym miejscu i czasie) zarzucanego mu wykroczenia.
W sprzeciwie od uprzednio wydanego w niniejszej sprawie wyroku nakazowegoT. G.podkreślił, iż w krytycznym czasie „Nie byłem kierującym/osobą, która źle zaparkowała pojazd (…) po pracy zgłosiłem się tylko po odbiór źle zaparkowanego pojazdu celem powrotu do domu” (vide: karta 22 akt).
T. G.(prawidłowo zawiadomiony) nie stawił się na pierwszy termin rozprawy w dniu 21 lutego 2017 roku, ani też na drugi termin rozprawy w dniu 26 maja 2017 roku – dlatego teżT.Sąd przeprowadził rozprawę zaocznie w trybieart. 67§3 Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczeniauznając, iż osobista obecność obwinionego w toku przewodu sądowego nie jest obowiązkowa. JednocześnieT. G.przed pierwszym terminem rozprawy nadesłał toT.Sądu pismo procesowe (opatrzone datą 17 lutego 2017 roku), w którym drobiazgowo przedstawił swoją linię obrony wskazując na „obywatela Federacji Rosyjskiej” jako domniemanego sprawcę przedmiotowego wykroczenia drogowego (vide: karty 35-36 akt) – przy czym Sędzia Referent nie widzi konieczności szczegółowej analizy oraz powielania twierdzeń obwinionego w treści niniejszego uzasadnienia.
Podczas przesłuchania (w drodze pomocy prawnej) na posiedzeniu przed Sądem Rejonowym w Piotrkowie Trybunalskim w dniu 07 kwietnia 2017 rokuT. G.podtrzymał uprzednio podnoszone przez siebie okoliczności stwierdzając, iż „odpowiadają one prawdzie”. Dodatkowo obwiniony ustosunkował się do zeznań świadków – wskazanych funkcjonariuszy Straży MiejskiejW.– złożonych przedT.Sądem na pierwszym terminie rozprawy w dniu 21 lutego 2017 roku. WedługT. G.„nie mogłem być osobą, która pozostawiła samochód w tym miejscu (…) od początku utrzymywałem, że nie ja zaparkowałem ten pojazd (…) uznałem, że tłumaczenie tego strażnikom miejskim będzie bezskuteczne”. Obwiniony ponownie wskazał na swojego kolegę (znajomego) o nazwiskuO. S., z którym we wskazanym dniu przejechał doW.i któremu miał powierzyć zaparkowanie wskazanego pojazdu „w wolnym miejscu”.T. G.oświadczył także, iż odmówił przyjęcia mandatu „bo chciałem udać się w drogę powrotną”. Obwiniony podkreślił, że „to była wyjątkowa sytuacja, dlatego powierzyłem samochód koledze”. JednocześnieT. G.oświadczył, że „Gdybym zaczął opowiadać i podawać [funkcjonariuszom Straży MiejskiejW.] dane kolegi to byśmy tam chyba spędzili pół dnia. Mi zależało na szybkim powrocie do domu” (vide: karty 12-13 akt załączonych).

Sąd Rejonowy zważył, co następuje:

Dokonując wnikliwej oceny zgromadzonego w niniejszej sprawie materiału dowodowego uznać należy, iż sprawstwo oraz winaT. G.odnośnie zarzucanego mu wykroczenia są oczywiste i jednoznaczne, a tym samym nie mogą one budzić żadnych wątpliwości. W przekonaniuT.Sądu okoliczności rozpatrywanej sprawy w sposób jednoznaczny świadczą o tym, iż obwiniony we wskazanym miejscu i czasie (jako kierujący samochodem markiV.onr rej. (...)) wyczerpał swoim zachowaniem ustawowe znamiona czynu stypizowanego przez ustawodawcę wart. 92§1 Kodeksu wykroczeń, albowiem ewidentnie nie zastosował się do wskazanego znaku drogowego pionowego B-36 „zakaz zatrzymywania się” – ponadto przy ustalaniu stanu faktycznego w niniejszej sprawie całkowicie wykluczono ewentualne sprawstwo obywatela Federacji Rosyjskiej o personaliachO. S..Jednocześnie Sąd Rejonowy w pkt. I części dyspozytywnej wyroku zaocznego z dnia 26 maja 2017 roku dokonał odpowiedniej modyfikacji opisu czynu przedstawionego przez oskarżyciela publicznego we wniosku o ukaranie – przyjęto, iżT. G.w dniu 20 kwietnia 2016 roku roku około godziny 11:40 weW.naulicy (...), jako kierujący pojazdem mechanicznym markiV.onr rej. (...), nie zastosował się do znaku drogowego pionowego B-36 (zakaz zatrzymywania się). Podkreślić w tym miejscu należy, iż wskazana modyfikacja nie stanowi przekroczenia granic skargi oskarżyciela publicznego oraz wynika z całokształtu zgromadzonego w niniejszej sprawie materiału procesowego. Jest oczywistym, iż na chwilę obecną nie można już ustalić (co do minuty) dokładnej godziny, o której obwinionyT. G.we wskazanym dniu zaparkował wskazany pojazd mechaniczny naulicy (...)weW.– faktycznie mogło to być już przed godziną 10:00. Z drugiej strony jest natomiast bezspornym, iż w dniu 20 kwietnia 2016 roku funkcjonariusze Straży MiejskiejW.B. J.iT. K.podjęli interwencję wobec nieprawidłowo zaparkowanego naulicy (...)samochodu markiV.onr rej. (...)właśnie około godziny 11:40.
Przy ocenie postaci winyT. G.Sąd Rejonowy nie traci z pola widzenia okoliczności, iż w postępowaniu w sprawach o wykroczenia – tak jak w klasycznym postępowaniu karnym – udowodnienie winy oskarżonemu [obwinionemu] musi być całkowite, pewne, wolne od wątpliwości (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 lutego 1999 roku, V KKN 362/97, Prok. i Pr. 1999/7-8/11), przy czym wszelkie niedające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na jego korzyść. Oczywiście nie można kategorycznie wykluczyć możliwości, iż obwiniony (jako kierujący spoza miastaW.) parkując wskazany pojazd mechaniczny w dniu 20 kwietnia 2016 roku naulicy (...)nie zauważył wskazanego znaku drogowego B-36 i zasugerował się innym pojazdami zaparkowanymi uprzednio we wskazanym miejscu. Dlatego teżT.Sąd – po ocenie całokształtu okoliczności – uznaje, iż winaT. G.co do czynu zabronionego będącego przedmiotem postępowania w tejże sprawie przyjmuje postać winy nieumyślnej, albowiem obwiniony w krytycznym czasie dopuścił się zarzucanego mu wykroczenia wskutek niezachowania [reguł należytej] ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo iż możliwość jego popełnienia ewidentnie mógł przewidzieć.Stosownie do dyspozycjiart. 3 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 roku Prawo o ruchu drogowymuczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani zachować ostrożność, albo (gdy ustawa tego wymaga) szczególną ostrożność, przy czym przez działanie rozumie się również zaniechanie. Z takiego ujęcia wynika, że należyta ostrożność wymaga zawsze upewnienia się (przez kierującego pojazdem mechanicznym), czy wybrane miejsce do zaparkowania swojego samochodu (zwłaszcza bezpośrednio przy wjeździe na teren Szpitala) nie jest aby przypadkiem objęte zakazem zatrzymywania się, czy też ewentualnie zakazem postoju – przy czym sam fakt, iżT. G.we wskazanym dniu miał wykonać prace związane z serwisowaniem aparatury medycznej wZakładzie (...), a „nowy portier (…) nie chciał nas wpuścić na teren szpitala bez specjalnej przepustki” z oczywistych przyczyn nie upoważniał Jego osoby do zaparkowania swojego pojazdu w miejscu zabronionym.
Ustalając stan faktyczny w niniejszej sprawie Sąd Rejonowy oparł się przede wszystkim na zeznaniach wskazanych funkcjonariuszy Straży MiejskiejW.oraz na dowodach z powołanych dokumentów – natomiast wyjaśnieniom obwinionegoT. T.Sąd dał wiarę wyłącznie odnośnie okoliczności niespornych.
Zeznania świadkówK. P.,A. L.,T. K.iB. J.w przekonaniu Sądu Rejonowego uznać należy za całkowicie wiarygodne, ponieważ są one logiczne i spójne oraz wzajemnie się potwierdzają i uzupełniają – ponadto okoliczności podnoszone przez tychże świadków praktycznie całkowicie korespondują z dowodami z powołanych dokumentów.Podkreślić w tym miejscu należy, iż wskazani funkcjonariusze Straży MiejskiejW.są dla obwinionego osobami zupełnie obcymi, którzy w krytycznym czasie wykonywali tylko i wyłącznie swoje obowiązki służbowe – dlatego też nie sposób przyjąć, aby świadkowieK. P.,A. L.,T. K.iB. J.mieli jakikolwiek powód bądź interesu w celowym podawaniu okoliczności niezgodnych z prawdą.T.Sąd nie traci także z pola widzenia, iż wskazani świadkowie naS.rozpraw nie starali się w żaden sposób podkreślić wagi oraz znaczenia własnych twierdzeń – ponadto świadkowie Ci nie przejawiali jakichkolwiek tendencji do konfabulacji bądź ewentualnie koloryzacji swoich zeznań. W przekonaniuT.Sądu także dowody z dokumentów załączonych do wniosku o ukaranie przez oskarżyciela publicznego nie budzą żadnych wątpliwości co do swojej wiarygodności.
TwierdzeniomT. G.Sąd Rejonowy dał wiarę tylko odnośnie okoliczności niespornych – w pozostałym zakresie w przekonaniuT.Sądu wyjaśnienia obwinionego są po prostu nielogiczne i stanowią wyłącznie próbę realizacji przyjętej przez jego osobę linii obrony. Podkreślić w tym miejscu należy, że w toku przewodu sądowego w niniejszej sprawie nie przeprowadzono praktycznie żadnego dowodu mogącego świadczyć o niewinnościT. G.lub mogącego choćby budzić jakiekolwiek uzasadnione wątpliwości co do faktu popełnienia przezeń przedmiotowego wykroczenia – ponadto twierdzenia obwinionego o rzekomym sprawstwie osoby trzeciej są rażąco gołosłowne. Jest oczywistym, iż na chwilę obecną (ponad rok po zdarzeniu) ewentualny zapis VIDEO z kamer monitoringu miejskiegoulicy (...)jest już nieosiągalny – także ewentualne potwierdzenie przez (bliżej nieokreślonych) pracownikówZakładu (...)„że jakaś osoba trzecia [we wskazanym dniu] przyniosła mi kluczyki [do wskazanego pojazdu]” jest bardzo mało prawdopodobne i praktycznie nie miałoby to znaczenia przy rekonstrukcji stanu faktycznego w niniejszej sprawie.Jeszcze raz podkreślić należy –T. G.w obecności świadkówK. P.iA. L.wprost zadeklarował, iż to właśnie On we wskazanym dniu zaparkował samochód markiV.onr rej. (...)naulicy (...)we wskazanym miejscu. Przyjęcie linii obrony obwinionego wymagałoby uznania, że wskazani dwaj funkcjonariusze Straży MiejskiejW.celowo (z premedytacją) złożyli w niniejszej sprawie fałszywe zeznania – przy czym mając na uwadze zasady doświadczenia życiowego oraz notoryjność spraw podobnych taką opcję należy po prostu wykluczyć.T.Sąd nie traci także z pola widzenia, żeT. G.w swoich wyjaśnieniach popadł w oczywiste nielogiczności – we wskazanym dniu przed powrotem do swojego pojazdu (po zakończonej pracy zZakładzie (...)) obwiniony nie mógł mieć przecież żadnej wiedzy, że samochód markiV.onr rej. (...)„jest nieprawidłowo zaparkowany” – chyba, że miał jednak informację na ten temat „z pierwszej ręki”. Twierdzenia obwinionego, iż „Gdybym zaczął opowiadać i podawać [funkcjonariuszom Straży MiejskiejW.] dane kolegi to byśmy tam chyba spędzili pół dnia. Mi zależało na szybkim powrocie do domu” są nie tylko nielogiczne, co wręcz niepoważne.Zgodnie z zasadami doświadczenia życiowego oraz notoryjnością spraw podobnych jest oczywistym, że osoba niewinna (co do zasady) nie przyznaje się do czynów przez siebie niepopełnionych, a jeżeli ma „alibi”, to przedstawia je od razu. OczywiścieT. G.nie ma żadnego obowiązku dowodzenia swojej niewinności – jednakże w toku całego procesu obwiniony nie był także w stanie logicznie i przekonywująco wyjaśnić, dlaczego funkcjonariusze Straży MiejskiejW.K. P.iA. L.mieliby celowo (z premedytacją) złożyć fałszywe zeznania – twierdzenia obwinionego w tym zakresie są po prostu rażąco gołosłowne. Natomiast wyjaśnieniaT. G., iż we wskazanym dniu (mimo potencjalnych nieprzyjemności) powierzył jednakcudzoziemcowi przebywającemu tylko czasowo na terytorium Polskisamochód służbowy „do zaparkowania” – mimo wyraźnego zakazu swojego ówczesnego pracodawcy i mimo faktu, że przewoził w tymże pojeździe „cenne przedmioty”, za które był odpowiedzialny materialnie –T.Sąd pozostawia bez komentarza.
Biorąc powyższe pod uwagę Sąd Rejonowy uznał, iżT. G.swoim zachowaniem we wskazanym miejscu i czasie (jako kierujący wskazanym pojazdem mechanicznym) wyczerpał ustawowe znamiona wykroczenia stypizowanego przez ustawodawcę wart. 92§1 Kodeksu wykroczeń– realizacją ustawowych znamion tego typu czynu jest przede wszystkim niezastosowanie się przez uczestnika ruchu drogowego do znaków i sygnałów drogowych.
UznającT. G.za winnego popełnienia przedmiotowego wykroczenia Sąd Rejonowy wymierzył obwinionemu karę grzywny w wysokości 200 (dwustu) złotych. Kara ta bez wątpienia nie jest karą rażąco surową – winna ona być uznana jako kara adekwatna do stopnia winy i społecznej szkodliwości wykroczenia będącego przedmiotem postępowania w niniejszej sprawie.T.Sąd nie widział żadnej możliwości odstąpienia od wymierzenia kary bądź też poprzestania na zastosowaniu wobecT. G.środków oddziaływania wychowawczego. Taka decyzja Sądu była po prostu konieczna.Obwiniony był już uprzednio wielokrotnie karany za różnego rodzaju wykroczenia drogowe, natomiast w toku procesu nie wyraził jakiejkolwiek refleksji bądź zadumy nad swoim (mało taktownym) zachowaniem w krytycznym czasie – próbując zrzucić z siebie odpowiedzialność na „mityczną” osobę trzecią.T.Sąd zważył także na nagminność wykroczeń przeciwko bezpieczeństwu i porządkowi w komunikacji na terenie miastaW.– przy czym nieprawidłowe parkowanie pojazdu mechanicznego w żadnym przypadku nie może być uznane za czyn o znikomym stopniu społecznej szkodliwości. Uwzględniono ponadto społeczne oddziaływanie oraz cele zapobiegawcze i wychowawcze orzeczonej kary, które mają stanowić adekwatną względem popełnionego czynu represję wobec sprawcy oraz piętnować w oczach społeczeństwa naganne zachowanie, któregoT. G.w krytycznym czasie ewidentnie się dopuścił.
Orzekając o kosztach postępowania w niniejszej sprawie Sąd Rejonowy - mimo wskazanych okoliczności obciążających - uznał jednak za zasadne zastosować wobec obwinionego dyspozycjęart. 624§1 k.p.k.i zwolnićT. G.w całości od ponoszenia tychże kosztów uznając, że konieczność ich uiszczenia byłaby dla jego osoby nazbyt uciążliwa ze względu na sytuację rodziną.T.Sąd nie traci także z pola widzenia zasad słuszności – obwiniony w krytycznym czasie faktycznie przyjechał doW.w celu wykonywania swoich obowiązków służbowych i Sąd powinien mieć tą okoliczność na uwadze.

```yaml
court_name: Sąd Rejonowy Wrocław Śródmieście we Wrocławiu
date: '2017-05-26'
department_name: VI Wydział Karny
judges:
- Wojciech Sawicki
legal_bases:
- art. 67§3 Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia
- art. 92§1 Kodeksu wykroczeń
- art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 roku Prawo o ruchu drogowym
- art. 624§1 k.p.k.
recorder: Marcin Truchła
signature: VI W 3647/16
```