You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt I ACa 64/19

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 17 stycznia 2020 r.
Sąd Apelacyjny w Łodzi I Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący:  SSA Tomasz Szabelski
Sędziowie:  SA Wiesława Kuberska (spr.)
SA Anna Miastkowska
Protokolant:  sekr. sąd. Bartosz Kędziora
po rozpoznaniu w dniu 17 stycznia 2020 r. w Łodzi na rozprawie
sprawy z powództwaA. N.
przeciwkoA. B. (1)iA. B. (2)
o ustalenie nieważności umowy
na skutek apelacji powoda
od wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi
z dnia 15 października 2018 r. sygn. akt II C 1272/16

1
oddala apelację;

2
zasądza odA. N.na rzeczA. B. (2)kwotę 4.050 (cztery tysiące pięćdziesiąt) zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.

Sygn. akt I ACa 64/19

UZASADNIENIE
Zaskarżonym wyrokiem z 15 października 2018 r. Sąd Okręgowy w Łodzi, w sprawie z powództwaA. N.przeciwkoA. B. (1)iA. B. (2)o uznanie za nieważną umowy pożyczki i umowy przeniesienia własności nieruchomości w celu zabezpieczenia obowiązku zwrotu pożyczki z 3 czerwca 2009 r., rep. A nr(...), oddalił powództwo (pkt 1) oraz zasądził od powoda na rzecz pozwanego kwotę 7.217 zł tytułem zwrotu kosztów procesu (pkt 2)

(wyrok – k. 262).
Powyższe rozstrzygnięcie Sąd Okręgowy oparł na ustaleniach, które Sąd Apelacyjny w całości podzielił i przyjął za własne. Podstawą rekonstrukcji stanu faktycznego sprawy były dowody w postaci dokumentów, zeznań stron oraz świadków. Sąd nie dał wiary zeznaniom powoda w zakresie jego twierdzeń, że podczas zawierania umów pożyczek otrzymał w kancelarii notarialnej od pozwanego kwoty niższe niż wymienione w tych umowach. Treść obu umów wskazuje bowiem, że kwoty 102.387,88 zł i 64.380 zł zostały wypłacone powodowi przez pozwanych odpowiednio w dniu 14 kwietnia 2009 r. oraz w dniu 3 czerwca 2009 r., a powód pokwitował odbiór tych kwot. Okoliczność ta znalazła potwierdzenie także w zeznaniach pozwanegoA. B. (2), który twierdził, że przed zawarciem obu umów wypłacał pieniądze z banku i z gotówką stawiał się w kancelarii. Ustalając stan faktyczny Sąd Okręgowy oddaliłwniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego rzeczoznawcy majątkowego, stwierdzając że nie będzie on miał istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, a jego uwzględnienie doprowadzi do przewlekłości postępowania.
W ocenie Sądu Okręgowego powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie, gdyż powód, pomimo wykazania interesu prawnego wymaganego w niniejszym postępowaniu w świetleart. 189 k.p.c., nie dostarczył dowodów świadczącycho nieważności przedmiotowej umowy, której upatrywał w braku ekwiwalentności praw i obowiązków jej stron, tj. w nadmiernym obciążeniu go obowiązkamioraz w przyznaniu nadmiernych uprawnień pozwanym, a także w sprzecznościz zasadami współżycia społecznego wskutek naruszenia zasady słuszności kontraktowej. Sąd Okręgowy wyjaśnił, że do zawarcia umowy w dniu 3 czerwca 2009 r. doszło z inicjatywy powoda, który zabiegał u pozwanego o udzielenie mu kolejnej pożyczki. Wcześniejsza umowa między stronami została zawarta w dniu 14 kwietnia 2009 r., mocą której powód pożyczył od pozwanych pieniądze, deklarując że przeznaczy je na spłatę kredytu, a dla zabezpieczenia spłaty pożyczki przeniósł na pozwanych własność kilku nieruchomości. Jednakże wbrew swym deklaracjom tylko część uzyskanych środków wpłacił do banku, dokonał zakupu niewielkiej ilości cegieł i pustaków, resztę wykorzystując na znany tylko sobie cel. Na skutek własnych działań powód nie tylko nie poprawił swojej sytuacji finansowej, ale uznał, że nadal potrzebuje większej kwoty pieniężnej – według powoda na spłatę dotychczasowych zobowiązańi uzyskanie kredytu konsolidacyjnego. Zaciągając natomiast kolejne długi,mimo nie spłacenia wcześniejszych, znalazł się w sytuacji, w której żadenz banków nie chciał mu udzielić następnego kredytu. Wiedząc zaś, że nie zdobędzie pieniędzy z innych źródeł, namawiał pozwanego, oferując przewłaszczenie nieruchomości siedliskowej na zabezpieczenie oraz strasząc,że jeśli pozwany nie zawrze z nim kolejnej umowy pożyczki, to nie oddamu wcześniej pożyczonej kwoty. Powód miał możliwość odzyskania własności przewłaszczonych nieruchomości pod warunkiem zwrotu pieniędzy, a postronie pozwanych istniała wola jej powrotnego przeniesienia. Stąd nie sposób przyjąć, że do ukształtowania stosunku umownego doszło w sposóbwyraźnie krzywdzący powoda przy wykorzystaniu przez pozwanych silniejszej pozycji, a zawarta w umowie konstrukcja zabezpieczenia służyła jedynie przejęciu przez pozwanych przedmiotu zabezpieczenia na własność za znacznie niższą od rynkowej wartość. Biorąc pod uwagę również to, że powód wrazz rodziną do tej pory mieszka na przedmiotowej nieruchomości, nie ponosząc kosztów jej utrzymania, które opłaca pozwany, nie można było uznać, żew wyniku realizacji zabezpieczenia pozwani uzyskali rażąco nadmiernei nieusprawiedliwione zyski, a tym samym, że umowa, jako sprzecznaz zasadami współżycia społecznego jest nieważna. W konsekwencji oddalenia powództwa Sąd Okręgowy orzekł o kosztach procesu zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik sporu (art. 98 k.p.c.)

(uzasadnienie zaskarżonego wyroku – k. 263 – 268).
Powód zaskarżył powyższy wyrok apelacją, w której podniósł zarzut:
1. naruszenia przepisów postępowania, tj.:
a)art. 233 § 1 k.p.c.przez brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego, tj. z pominięciem następujących dowodów:
- zeznań świadkaM. K., która wskazywała, na jaki cel były wykorzystane pieniądze z udzielonej pożyczki oraz kwoty, jakie powód faktycznie otrzymał od pozwanych po podpisaniu umów u notariusza,
- zeznań świadkaK. B., które potwierdzają, że powód nie miał świadomości, że przenosi własność nieruchomości na pozwanych, wskazuje również okoliczności, na jakich powód uzyskał pożyczkę właśnie od pozwanych, zwrócenie się powoda do świadka o pomoc po podpisaniu umów,
b)art. 227 k.p.c.w zw. zart. 278 k.p.c.przez oddalenie wnioskuo dopuszczenie dowodu z opinii biegłego rzeczoznawcy, podczas gdy dowód ten wykazałby okoliczność zawarcia umowy przy nieproporcjonalnie niskiej wartości nieruchomości do wartości zabezpieczonej wierzytelności,
c)art. 233 § 1 k.p.c.w zw. zart. 247 k.p.c.poprzez odmowę przyznania wiarygodności zeznaniom powoda w zakresie otrzymania kwot niższych przy podpisaniu umów, podczas gdy potwierdzają to zeznania świadkówM. K.iK. B.,
d)art. 328 § 2 k.p.c.w zw. zart. 233 § 1 k.p.c.wskutek braku wskazaniaw zaskarżonym wyroku dowodów, na których oparł się Sąd I instancji,
2. naruszenia przepisów prawa materialnego, tj.art. 3531k.c.w zw.zart. 58 § 2 k.c.przez błędną wykładnię i uznanie, że umowa z 3 czerwca2009 r. nie narusza zasad współżycia społecznego, mimo faktu, że ustanawia nadmierne zabezpieczenie wierzytelności w stosunku do wartości przewłaszczonej nieruchomości, której wartość w umowie została określonana kwotę 64.380 zł, co stanowiło równowartość udzielonej pożyczki orazbraku określenia w umowie mechanizmu rozliczeń na wypadek zaspokojeniasię wierzyciela z przedmiotu przewłaszczenia, co w efekcie doprowadziło do naruszenia zasady ekonomicznej równości stron, lojalności wobec kontrahentai uczciwego obrotu, a tym samym jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego, co pociąga za sobą jej nieważność w świetleart. 58 § 2 k.c.
W konkluzji skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku zgodniez treścią oddalonego powództwa oraz zwrot kosztów procesu za obie instancje, ewentualnie zaś o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięciao kosztach postępowania

(apelacja – k. 275 – 281).
Pozwany w odpowiedzi na apelację wniósł o jej oddalenie oraz zwrot kosztów, które poniósł na tym etapie sporu(k. 291 – 292).
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Wywiedziona w tej sprawie apelacja nie dostarczyła argumentówmogących podważyć dotychczasową ocenę powództwa, która znajdującoparcie zarówno w poczynionych przez Sąd Okręgowy zgodnie z rygoramiart. 233 § 1 k.p.c.ustaleniach faktycznych, jak też zastosowanych w ramachich subsumcji przepisach prawa materialnego, zyskała aprobatę w obecnym stadium postępowania.
Skarżący nie tylko nie zdołał wykazać uchybień w procesie gromadzenia materiału dowodowego i wartościowania mocy poszczególnych dowodów, ale również błędów w wyprowadzonych z niego wnioskach, choć przy nadanej apelacji formie był do tego zobowiązany. Pozostawał nadto w błędzie, podnosząc zarzuty pod adresem konstrukcji uzasadnienia zaskarżonego wyroku, którew pełni odpowiadało wymogom zakreślonym przezart. 328 § 2 k.p.c.i mimojego odmiennych zapatrywań wskazywało wszystkie dowody będące źródłem poczynionych w sprawie ustaleń.
W szczególności chybione okazały się uwagi skarżącego o wybiórczym potraktowaniu zebranego materiału i pominięciu przez Sąd dowodów mających decydujące znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszego sporu. Powoływanew apelacji zeznania świadkówM. K.iK. B.na okoliczność uzyskania przez powoda od pozwanych kwot niższych względem tych, jakie określały łączące ich umowy, a tym samym nie wywiązania sięprzez pozwanych ze spoczywającego na nich obowiązku, po pierwsze mogły być rozpatrywane wyłącznie w aspekcie umowy z 3 czerwca 2009 r., gdyż tylkodo niej odnosiły się roszczenia pozwu w tym postępowaniu. Po drugie zaśnie były one w stanie obalić postanowień tego dokumentu zawierających oświadczenie stron o wypłaceniu kwoty pożyczki gotówką i pokwitowanie jej odbioru przez powoda. Skarżący przy zawieraniu umowy nie zgłaszał zastrzeżeń co do wysokości uzyskanych środków ani nie kwestionował autentyczności złożonego na umowie podpisu, by móc uchylić się od skutków nim wywartych,a w konsekwencji – jak trafnie ocenił Sąd Okręgowy – nie był przekonywującyw zakresie swych twierdzeń o nieuzyskaniu całej pożyczonej sumy. Inną rzeczą jest to, że nie wyjaśnił, do czego zmierzał, powołując tego rodzaju twierdzenia. Próba wykazania za pomocą zeznańM. K.przeznaczenia pożyczonych przez powoda pieniędzy wykraczała natomiast poza przedmiot postępowania, a przez to była bezcelowa.
Z treścią umowy w kształcie podpisanym przez strony łączyły siętakże inne następstwa. Podana w niej bowiem została wartość nieruchomości przewłaszczonej na zabezpieczenie jej wykonania w kwocie odpowiadającej wysokości pożyczki. Zbędne stało się zatem unormowanie w niej mechanizmu rozliczeń na wypadek zaspokojenia się wierzyciela z przedmiotu przewłaszczenia, a przede wszystkim dążenie do dokonania wyceny nieruchomości po cenach rynkowych, z której strony w sposób znajdujący usprawiedliwienie w świetle swobody kontraktowej (videart. 3531k.c.) i kierując się innym kryteriumw postaci potrzeby możliwie szybkiego uzyskania przez powoda pieniędzy zrezygnowały. Sąd Okręgowy, oddalając w tej sytuacji wniosek powodao dopuszczenie dowodu z opinii biegłego rzeczoznawcy, nie działałz naruszeniemart. 227 k.p.c.w zw. zart. 278 k.p.c.Skarżący nie może przytym zakładać, że pozwani przejmując tę nieruchomość wzbogacili się jego kosztem ponad cel umowy, skoro z nieruchomością tą idzie w parze obciążenie wynikające z ustanowienia na niej hipoteki umownej kaucyjnej do kwoty najwyższej 140.000 zł, którą będą musieli spłacić.
Reasumując, sporna umowa nie godziła w równość stron aniinne wymienione w apelacji zasady uczciwego obrotu. Nie przewidywała nieekwiwalentnych świadczeń, a więc nie ustanawiała nadzabezpieczenia. Nie ujawniała w związku z tym cech niezgodności z zasadami współżycia społecznego, która czyniłaby ją nieważną stosownie doart. 58 § 2 k.c.Skarżący miał wybór sposobu pozyskania środków pieniężnych łącznie ze sprzedażą nieruchomości na wolnym rynku. Podjął jednak inną decyzją, musząc obecnie ponosić jej skutki i godzić się z zakresem uzyskanych z niej korzyści, zwłaszcza że w przyczynach leżących u podstaw jej podjęcia nie upatrywał przesłanek nieważności umowy z powodu ewentualnej wady oświadczenia woli (wyzysku). Definitywna utrata własności nieruchomości, następująca wskutek niespłacenia pożyczki zaciągniętej u pozwanych po raz drugi na tych samych, znanych mu warunkach, nie mogła zresztą być dla niego zaskoczeniem.
Z tych wszystkich względów Sąd Apelacyjny po myśliart. 385 k.p.c.oddalił przedstawioną apelację, uznając ją za przejaw nieuzasadnionej krytyki objętego nią orzeczenia, a o kosztach postępowania orzekł z zgodnie z regułą wyrażoną wart. 98 k.p.c.przy zastosowaniu stawki z § 2 pkt 6 w zw.z § 10 ust. 1 pkt 2 in principio rozporządzenia Ministra Sprawiedliwościz 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U.2015.1800), jako że wartość przedmiotu zaskarżenia w istocie została wyznaczona kwotą pożyczki widniejącą w umowie z 3 czerwca 2009 r.

```yaml
court_name: Sąd Apelacyjny w Łodzi
date: '2020-01-17'
department_name: I Wydział Cywilny
judges:
- Wiesława Kuberska
- Tomasz Szabelski
- Anna Miastkowska
legal_bases:
- art. 233 § 1 k.p.c.
- art. 58 § 2 k.c.
recorder: sekr. sąd. Bartosz Kędziora
signature: I ACa 64/19
```