You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt II Ca 719/15

POSTANOWIENIE
Dnia 19 listopada 2015 roku
Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim II Wydział Cywilny Odwoławczy
w składzie następującym:

Przewodniczący:

SSO Jarosław Gołębiowski

Sędziowie:

SSA w SO Grzegorz Ślęzak (spr.)
SSO Alina Gąsior

Protokolant:

Paulina Neyman

po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 listopada 2015 roku
sprawy z wnioskuH. S.
z udziałemR.B.,A. K.iI. B.
o stwierdzenie nabycia własności nieruchomości przez zasiedzenie
na skutek apelacji wnioskodawcy
od postanowienia Sądu Rejonowego w Piotrkowie Tryb.
z dnia 10 czerwca 2015 roku, sygn. akt I Ns 694/14
postanawia: uchylić zaskarżone postanowienie i sprawę przekazać Sądowi Rejonowemu w Piotrkowie Trybunalskim do ponownego rozpoznania pozostawiając temu sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania za instancję odwoławczą.
uchylić zaskarżony wyrok i sprawę przekazać Sądowi Rejonowemu w Piotrkowie Trybunalskim do ponownego rozpoznania pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach procesu za instancję odwoławczą.
SSO Jarosław Gołębiowski
SSA w SO Grzegorz Ślęzak SSO Alina Gąsior
Na oryginale właściwe podpisy
Sygn. akt II Ca 719/15

UZASADNIENIE
Zaskarżonym postanowieniem z dnia 10 czerwca 2015r. Sąd Rejonowy w Piotrkowie Trybunalskim po rozpoznaniu sprawy z wnioskuH. S.z udziałemR.B.,I. B.,A. K.o zasiedzenie własności nieruchomości postanowił:
1. oddalić wniosek;
2. zasądzić od wnioskodawcy na rzecz uczestnika kwotę 1.217,00 zł;
3. zasądzić od wnioskodawcy na rzecz uczestniczki kwotę 1.217,00 zł.
Podstawę powyższego rozstrzygnięcia stanowiły przytoczone poniżej ustalenia i rozważania Sądu Rejonowego.
W dniu 30 września 1975 roku Naczelnik GminyR.w sprawie(...)wydając akt własności ziemi stwierdził, żeM. B. (1)córkaM.iM.stalą się z mocy prawa właścicielkądziałek o numerach (...)o łącznej powierzchni 3,05 ha położonych w miejscowościD.w gminieR..
M. B. (1)orazR. B.w dniu 21 grudnia 1978 roku zawarły .dobrowolną umowę". W punkcie pierwszym umowy powołano się na fakt, żeM. B. (1)jest właścicielką gospodarstwa rolne we wsiD.gminaR.o powierzchni 3,05 ha, wskazując przy tym datę wydania i oznaczenie sprawy wyżej wskazanego aktu własności ziemi. NadtoM.oświadczyła, że sprzedaje działkę ziemi o powierzchni 1,12 ha za kwotę 22.000 złotych, a pozostałą część gospodarstwa pozostawia sobie, dla własnego użytku. NadtoR. B.w tej umowie oświadczyła, że tę ziemię kupuje za tę kwotę. Nadto strony tej umowy zgodnie oświadczyły, że kwota została wręczona sprzedającej, a ta wyda przedmiot umowy po odebraniu kwoty 22.000 złotych tytułem ceny.M. B. (1)w tej umowie zobowiązała się stawić u notariusza w miejscowościR.celem zawarcia umowy przeniesienia własności tej nieruchomości w formie aktu notarialnego. Ta umowa została zawarta w obecności dwóch świadków - między innymiS. K..
Do zawarcia umowy przeniesienia własności tej działki naR. B.w formie aktu notarialnego nigdy nie doszło.
M. B. (1)wyszła za mąż i zmieniła nazwisko naK..
NatomiastM. K.- posługująca się ówcześnie także nazwiskiemB.zawarła umowę dzierżawy na okres od 1 października 1982 roku do 31 października 1985 roku zM. S. (1). Jej przedmiotem był areał o powierzchni 2,2 ha. Strony ustaliły, że obciążenia publicznoprawne związane z tą nieruchomością ponosić będzieM. K..
M. S. (1)także dzierżawił ziemię w latach 1991 - 1995 i za to zapłacił kwotę 500 złotychB. M. (1).
M. S. (1)zajmował się gorzelnictwem. Na działki dzierżawione odM. B. (2)orazM. B. (3)wylewał pozostałości technologiczne z procesu wytwarzania alkoholu. Sadził tam też ziemniaki.
Po zdaniu ziemi przezM. S. (1)działkę (...)w całości objął we władanie wnioskodawca, zaczął ją uprawiać i ten stan rzeczy ma miejsce do dnia dzisiejszego.M. B. (4)jeździł do miejscowościD.kilka razy w roku i sprawdzał co się dzieje na nieruchomości.M. B. (4)składał wnioskodawcy oferty sprzedaży działek poM. B. (1), ale ten nie był nimi zainteresowany.M. B. (3)zmarł w 2012 roku.
Podobne oferty sprzedaży ziemi bądź wezwania do jej wydania formułowała względem wnioskodawcy uczestniczkaA. K.. Podobnie w tym przypadku wnioskodawca nie był zainteresowany ani zakupem, ani zdaniem ziemi.
Za rok 1991 - pierwszy kwartał, pierwszy i trzeci kwartał 1992 roku, czwarty kwartał 1994 roku, czwarty kwartał 1995 roku, drugi kwartał 1996 roku, pierwszy kwartał 1997 roku, cały 1999 rok, pierwszy, drugi i czwarty kwartał 2000 roku, cały 2001 rok, cały 2002 rok, podatek od nieruchomości za przedmiotowe działki płacił wnioskodawca, ale w każdym z dokumentów poświadczających wpłatę tej daniny publicznej wpisana byłaM. B. (1).
Od początku 2003 roku do połowy 2013 roku podatek gruntowy płaciłH. S., ale jako zobowiązany do jego ponoszenia był wskazanyB. M. (2)bądźM. B. (1).
Depozycje wnioskodawcy nie są wiarygodne w części. Przede wszystkim nie są one precyzyjne w takim stopniu aby dać możliwości poczynienia ustaleń faktycznych, które mogłyby ewentualnie wskazywać na zasadność wniosku. Wnioskodawca wskazywał, że jego matka w 1978 roku nabyła działkę odM. B. (1). Jednakże umowa z karty 12 dotyczy działki ziemi o powierzchni 1.12 ha, a wnioskodawca domagał się stwierdzenia nabycia własności ziemi o większym areale. Nadto twierdził, że ziemię te użytkował nieprzerwanie od 1978 roku. Jednakże w wypisie z rejestru gruntów nie figuruje żadna wydzielona działka o tej powierzchni, której wcześniej właścicielką byłaM. B. (1). Akt własności ziemi z karty 19 dotyczył trzech działek -(...),(...),(...). Żadna z nich nie ma 1,12 ha. Ani wnioskodawca, ani żaden inny świadek nie wskazywał, która to byłaby ewentualnie częśćdziałki (...). bądź tej działki i innej. Oczywistym jest, że istnieje możliwość zasiedzenia własności części nieruchomości gruntowej, jednakże wnioskodawca o to się ubiegający winien udowodnić precyzyjnie, którą część nieruchomości zasiedział. Z wypowiedzi wnioskodawcy nie wynika jaka to część była przedmiotem umowy zawartej w 1978 roku. Nadto należy podkreślić, że ta umowa nie była sporządzona w przepisanej formie pod rygorem nieważności - aktu notarialnego - i siłą rzeczy nie przenosiła własności owej działki o powierzchni 1,12 ha zM. B. (1)naR. B.. Na karcie 121 wnioskodawca kategorycznie twierdził, że nabyłdziałkę (...)i ta odpowiadała nieruchomości wskazanej w umowie. Jest to oczywiście nieprawda, a taki wniosek płynie z porównania powierzchni działki wskazanej w umowie z 1978 roku, a tej, która w wypisie z rejestru gruntów dotyczydziałki o numerze (...). Następnie wskazywał, że resztę działki obrabia od 1982 roku. Jest to także nieprawda, skoroM. B. (1)od początku października 1982 roku do końca października 1985 roku działkę o powierzchni 2,2 ha - wydzierżawiłaM. S. (1). Fakt przyznawany przez wnioskodawcę dotyczący kupna ziemi o powierzchni 1,12 ha z powyższą umową dzierżawy areału 2,2 ha jest sprzeczny, bowiemM. B. (1)posiadała łącznie 3,05 ha a po odjęciu od tej powierzchni areału 1.12 ha pozostaje jedynie 1,93 ha. ZatemM. B. (1)nie miałaby już po sprzedaży nawet niewydzielonej częścidziałki numer (...)do dyspozycji i dalej do wydzierżawieniaM. S. (1)2,2 ha. Kolejnym faktem wskazującym na niewiarygodność zeznań wnioskodawcy jest to, żeM. S. (1)jeszcze w latach 1991 -1995 dzierżawił bliżej nieokreślony areał za co rozliczał się już zM. B. (3). Zatem nie można dać wiary wnioskodawcy, że uprawiał i posiadał zdziałki (...)areał o powierzchni 2.87 ha - czyli całą działkę - w okresie, który umożliwiałby nabycie jej własności przez zasiedzenie.
Wiarygodne są natomiast zeznaniaR.B.. Znajdują one odzwierciedlenie w umowie dzierżawy zawartej zM. S. (1)oraz w pokwitowaniu, które zostało mu wystawione tytułem zapłaty czynszu dzierżawnego. W zakresie chęci sprzedaży przedmiotowej nieruchomości jego depozycje znajdują potwierdzenie w zeznaniachA. K., które są również z tego powodu wiarygodne.
Zeznania świadkówT. S.orazS. J.są wiarygodne w większości. Nie można im jednak dać wiary w zakresie czasu w jakimM. S. (1)dzierżawił ziemię odM. B. (2)z uwagi na sprzeczność wskazywanych okresów z czasem umowy, której kopia znajduje się w aktach sprawy. Żaden z tych świadków nie potrafił także wskazać, którą część ewentualnie po 1978 roku uprawiał wnioskodawca i jaki był wpływ na tę ewentualną uprawę zawarcia umowy dzierżawy zM. S. (1), a to w świetle powyższego jest niewyjaśnione w stopniu wskazującym na nieudowodnienie jaki areał ewentualnie uprawiał wnioskodawca i czy uprawiał go nieprzerwanie od 1978 roku.
Dokumenty, które zostały zgromadzone w aktach sprawy są wiarygodne. Żadna ze stron ich nie kwestionowała w sposób wyraźny - najwyżej poprzestając na twierdzeniach, że o zawarciu umowy w 1978 roku po prostu nie wiedziała, co dalekie jest od jej kwestionowania. Pokwitowanie dotyczące czynszu za dzierżawę w latach 1991 - 1995 przezM. S. (1)jest wiarygodne, skoroM. B. (1)zmarła właśnie w 1991 roku, a po jej śmierci toM. B. (3)- który owe pokwitowanie wystawiał zaczął zajmować się sprawami gospodarstwa poM. B. (1).
Sąd Rejonowy zważył, iż w myślart. 172 § 1 kcposiadacz nieruchomości niebędący jej właścicielem nabywa własność, jeżeli posiada nieruchomość nieprzerwanie od lat dwudziestu jako posiadacz samoistny, chyba że uzyskał posiadanie w złej wierze (zasiedzenie), a zgodnie z§ 2tego art po upływie lat trzydziestu posiadacz nieruchomości nabywa jej własność, choćby uzyskał posiadanie w złej wierze.
Jakkolwiek ewentualnie można uznać, że w 1978 roku odnośnie nieokreślonej częścidziałki numer (...)o powierzchni 1,12 ha wnioskodawca mógł działać w dobrej wierze, to bezsprzecznie posiadanie to musiało być przerwane przez zawarcie i wykonywanie umowy dzierżawy przezM. S. (1). Należy mieć na uwadze, żeM. S. (1)przestał dzierżawić działkę najwcześniej w 1995 roku, bo do jego końca zapłaciłM. B. (3)500 złotych za czynsz. Po 1995 roku - wnioskodawca nie mógł już działać w dobrej wierze, skoro wiedział, że ziemia, która jest przedmiotem postępowania była wcześniej przez kogoś innego - działającego jako właściciel, a później jako jego spadkobierca -wydzierżawionaM. S. (1), bowiem ten fakt nie mógł ujść jego uwadze jako zainteresowanemu tą nieruchomością, skoro o tym wiedzieli świadkowieS. J.orazT. S., a ta umowa dzierżawy zawarta była na bardzo długi okres. Przecież, między innymiM. B. (3)zwracał się za życia do wnioskodawcy z ofertą kupna ziemi. Te fakty wyłączają zdaniem sądu możliwość powstania w świadomości wnioskodawcy przeświadczenia o prawie własności dodziałki numer (...)w czasie, kiedy przejmował ziemie po zdaniu jej z dzierżawy przezM. S. (1). Po tym - przy założeniu rozpoczęcia biegu zasiedzenia w na samym początku 1996 roku i jego trzydziestoletnim okresie - okres zasiedzenia nie zakończył jeszcze swojego biegu. Nawet gdyby hipotetycznie założyć dobrą wiarę po stronie wnioskodawcy to okres dwudziestoletni kończy swój bieg 1 stycznia 2016 roku, a nie przed datą orzekania w niniejszej sprawie. Bardzo istotną kwestią w tym wypadku zdaniem sądu. która przesądziła o oddaleniu wniosku o zasiedzenie jest fakt, że wnioskodawca nie zdołał udowodnić czy przez okres dwudziestu lat od 1978 roku utrzymał się przy posiadaniu jakiejkolwiek częścidziałki numer (...), a jeśli tak to jaki to był konkretnie zakres posiadania, której częścidziałki numer (...)i w jaki sposób wydzielonej dotyczył. Innymi słowy wnioskodawca nie wykazał jaką częśćdziałki nr (...)zaczął posiadać w dobrej wierze w 1978 roku, w jaki sposób na przestrzeni do 1998 roku posiadał tę część działki, a przede wszystkim czy to posiadanie było zawężane lub rozszerzane z uwagi na dzierżawęM. S. (1). Z tego powodu Sąd nie uznał przedmiotowego wniosku za zasadny, bowiem nie można zasiedzieć bliżej nieokreślonej części działki gruntu, która ma wszakże ewentualnie określoną powierzchnię, ale nie można jej umiejscowić w przestrzeni poprzez wydzielenia na gruncie.
Wobec powyższego płacenie podatków za nieruchomości przez wnioskodawcę w tak długim okresie nie stanowi faktu przesądzającego w tym wypadku o wykazaniu przez niego przesłanek koniecznych do stwierdzenia zasiedzenia.
O kosztach Sąd orzekł na podstawieart. 520 § 2 Kpcoraz§ 8 pkt 1w związku z§ 6 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzęduna zasadzie odpowiedzialności za wynik postępowania.
Powyższe postanowienie zaskarżył wnioskodawca.
Apelacja zaskarżonemu orzeczeniu zarzuca:
I. naruszenie prawa materialnego tj.
1. przepisuart. 172 § 1 i 2 k.c.- poprzez ich nieuwzględnienie wniosku wnioskodawcy poprzez stwierdzenie nabycia przez niego przez zasiedzenie własności nieruchomości o powierzchni 2.87 ha, oznaczonej w ewidencji gruntów numeremdziałki (...), położonej w województwie(...), powiecie(...), gminieR., we wsiD., dla której nie ma w Sądzie Rejonowym w Piotrkowie Trybunalskim urządzonej księgi wieczystej, ani zbioru dokumentów, w sytuacji, gdy spełnione zostały wszelkie przesłanki przewidziane tymi przepisami, bowiem Wnioskodawca posiadał nieprzerwanie, jako samoistny posiadacz:
- od 1978r część ww. działki o powierzchni 1,12 ha,
- od 1982r. pozostałą częśćdziałki numer (...),
a zatem najdalej z dniem 01.01.2013r. nabył on przez zasiedzenie całą omawianą nieruchomość na własność.
II. prawa procesowego mającego wpływ na treść rozstrzygniecie, tj.:
1. przepisuart. 233 § 1 k.p.c.- poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę zgromadzonego materiału dowodowego i w konsekwencji:
a. nadania waloru pełnej wiarygodności zeznaniom uczestników w zakresie czasokresu posiadania przez nieruchomości objętej niniejszym postępowaniem jeszcze do lat 90- tych przez PanaM. S. (2)jako jej rzekomego „dzierżawcę" - w sytuacji gdy załączone na tą okoliczność przez uczestników dokumenty: umowa (bez darty) i pokwitowanie „wpłat)' za dzierżawę za lata 1991-1995" - podpisane są nieczytelnie, nie posiadają daty sporządzenia ani też oznaczonego w jakikolwiek sposób przedmiotu (nieruchomości której miały by dotyczyć), również powierzchnia nie odpowiada ani całości ani częścidziałki o nr (...)- wszystko to przy podkreśleniu, iżM. B. (1)(wydzierżawiający) posiadała w swoim gospodarstwie rolnym także inne grunty, których równie dobrze omawiana umowa jak i wpłaty - mogły dotyczyć; nadto uczestnicy jedynie ze słyszenia domniemują kto, kiedy w jakim charakterze nieruchomością władał - nie mają zatem na ten temat wiedzy bezpośredniej i tym samym rzetelnej;
b. uznanie, iż przedłożone przez Uczestników, a wymienione w pkt „a" powyżej dokumenty: nieopatrzone datą: umowa oraz pokwitowanie - dotyczą nieruchomości objętej wnioskiem i przyjęcie na tej podstawie, że skoro właścicielka sporządziła umowę dzierżawy dotyczącą bliżej nieokreślonej działki to automatycznie posiadaniedziałki o numerze (...)(konkretnej) przez wnioskodawcę zostało przerwane, podczas gdy z powyższych dokumentów wniosku takiego nie można wysnuć, gdyż jedyną informację jaką zawierają to powierzchnia „jakiejś" bliżej nieokreślonej nieruchomości, tym bardziej, że świadkowie potwierdzają, że od początku 1980r. wnioskodawca posiadał już całądziałkę nr (...), a uczestnicy nie są w stanie określić kiedy PanS.rzekomo działkę dzierżawił i jaką jej część, istnieją ponadto rozbieżności w powierzchni działek, które wykluczają ich tożsamość,
c. częściową odmowę wiarygodności zeznaniom świadków strony wnioskującej:
S. J.iT. S.oraz samego wnioskodawcy - w sytuacji, gdy osoby te nie tylko potwierdziły jednoznacznie czasokres i charakter posiadania przez Wnioskodawcę przedmiotowej nieruchomości, ale nadto były jedynymi osobami znającymi osobiście PanaM. S. (2)- osobę, która według twierdzeń Uczestników miała by w międzyczasie (aż do lat 90-tych) władać przedmiotową nieruchomością jako jej rzekomy „dzierżawca" - w zakresie czego wymienione osoby potwierdziły spójnie, iż korzystał on jedynie z części przedmiotowej nieruchomości i tylko w okresie do początku lat 80.-tych,
d. niezgodne z doświadczeniem życiowym i logiką błędne uznanie, że wnioskodawca płaciłby podatki od nieużytkowanej przez siebie nieruchomości, tym bardziej wiedząc, że inna osoba tę nieruchomość dzierżawi i korzysta z jej plonów,
e. uznanie, że wnioskodawca nie udowodnił, że utrzymał się przez wymagany przepisem okres poczynając od 1978r. przy posiadaniu jakiejkolwiek części działki o której mowa w pkt la., podczas gdy z jego wyjaśnień, jak i zeznań świadków jak i z dowodów opłacania podatków - wynika,, iż od 1978r. włada częściądziałki nr (...)o powierzchni 1,12 ha, zaś od początku lat 80 - tych - pozostałą jej częścią (w sumie 2,87 ha), a zatem włada całościądziałki o nr (...)od ponad 30 lat, a zatem wymagany przepisem dla stwierdzenia zasiedzenia okres - upłynął najdalej z dniem 01.01.2013r.,
2. przepisuart. 6 k.c.- poprzez jego niezastosowanie i oddalenie w wniosku całości, podczas gdy zarzuty stawiane przez uczestników postępowania w zakresie rzekomej dzierżawydziałki nr (...)przez inną osobę w okresie posiadania jej przez wnioskodawcę nie zostały poparte stosownymi dowodami i w konsekwencji nie zostały udowodnione przez stronę , która wywodzi z tych faktów skutki prawne, z ostrożności procesowej podnoszą również zarzut naruszenia:
3. przepisuart. 677 k.p.c.w zw. zart. 610 § 1 k.p.c.- poprzez ich niezastosowanie i nie ustalenie z urzędu przez Sąd I instancji zakresu i okresu posiadania przez wnioskodawcę nieruchomości, której stwierdzenia zasiedzenia się domaga, w sytuacji kiedy na Sądzie spoczywał obowiązek w tym zakresie i w konsekwencji oddalenie wniosku w całości podczas nie rozpoznania istoty sprawy,
W zakresie postanowienia w przedmiocie kosztów procesu, zarzucił naruszenie:
4. przepisuart. 520 § 2- poprzez jego zastosowanie i w konsekwencji obciążenie kosztami procesu wnioskodawcę, podczas gdy w niniejszym stanie faktycznym nie zaistniała żadna z okoliczności uprawniająca do stosunkowego rozdzielania kosztów lub obciążenia tymi kosztami Wnioskodawcy - bowiem w sprawie winien zostać zastosowany przepisart. 520 § 1 k.p.c, zgodnie z którym każdy uczestnik ponosi koszty związane ze swym udziałem w sprawie.
Apelujący wnosił o :
1. zmianę zaskarżonego postanowienia i orzeczenie zgodnie z wnioskiem,
2. zasądzenie od uczestników na rzecz wnioskodawcy kosztów postępowania odwoławczego, w tym kosztów zastępstwa procesowego,
ewentualnie
3. uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji.
Pełnomocnik uczestniczkiA. K.oraz uczestnikR.B.wnosili o oddalenie apelacji, przy czym pełnomocnikA. K.wnosił o zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja odnosi skutek w postaci uchylenia zaskarżonego postanowienia – bez przesądzania o jego trafności - i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji na podstawieart. 386 § 4 k.p.c.z powodu uchybień procesowych, które mogły mieć wpływ na jego treść , a mianowicie rozpoznania sprawy przy niepełnym kręgu osób zainteresowanych jej wynikiem, które powinny brać w niej udział w charakterze uczestników postępowania oraz naruszeniaart. 233 § 1 kpcprzez dokonanie dowolnej a nie swobodnej oceny materiału dowodowego, co słusznie zarzuca apelacja, a te zaś uchybienia w konsekwencji doprowadziły do nierozpoznania istoty sprawy, co z kolei uniemożliwia ocenę rozstrzygnięcia Sądu I instancji pod kątem przepisuart. 172 kc.
W postępowaniu bowiem nieprocesowym Sąd zobowiązany jest z urzędu ustalić pełny krąg uczestników postępowania, którzy zgodnie zart. 510 § 1 kpcsą zainteresowanymi w sprawie, której wynik dotyczy ich praw.
Zgodnie z§ 2 art. 510 kpc, jeżeli okaże się zainteresowany nie jest uczestnikiem Sąd wezwie go do udziału w sprawie.
Sąd Rejonowy rozpoznając niniejszą sprawę i przesłuchując wnioskodawcę nie rozpytał go czy pozostaje w związku małżeńskim.
Tymczasem na rozprawie odwoławczej okazało się, że wnioskodawca pozostaje w związku małżeńskim zG. S., razem z którą posiada opisaną we wniosku nieruchomość i żona jego powinna brać udział w sprawie w charakterze uczestniczki postępowania, gdyż jest bezpośrednio zainteresowana jej wynikiem, który to dotyczy także jej praw.
Ma rację pełnomocnik uczestniczkiA. K., iż niebranie udziału w sprawie o zasiedzenie przez osobę, która powinna być jej uczestnikiem nie powoduje nieważności postępowania, jednakże podnieść należy, że stanowi to uchybienie procesowe, które może mieć wpływ na jego wynik i wespół z innymi uchybieniami Sądu, skutkującymi nierozpoznanie istoty sprawy, musi prowadzić do uchylenia zaskarżonego postanowienia.
W świetle powyższych uwag nie mógł odnieść skutku złożony w terminie publikacyjnym wniosek tegoż pełnomocnika o otworzenie na nowo zamkniętej rozprawy odwoławczej i wezwanie do udziału w sprawie w charakterze uczestników następców prawnychR. B.na etapie postępowania apelacyjnego jako niecelowy i zmierzający do przedłużenia postępowania w II instancji skoro Sąd Rejonowy przystępując do ponownego rozpoznania sprawy zobowiązany będzie ustalić pełny krąg jego uczestników.
Niezależnie od powyższego stwierdzić należy, iż lektura materiału aktowego prowadzi do wniosku, że Sąd I instancji nie rozpoznał istoty sprawy pomyśli przepisuart. 172 kc.
Wnioskodawca wywodzi bowiem, że częśćdziałki nr (...)posiada samoistnie od 1978 r, kiedy to matka jegoR. B.nabyła ją dla niego nieformalną umową od babki uczestnikówM. B. (1), a pozostałą część tej działki od roku 1982.
Nie ulega też wątpliwości, żeM. B. (1)miała jeszcze inne działki oprócz przedmiotowejdziałki nr (...).
Sąd Rejonowy, oddalając wniosek o zasiedzenie z powodu niewykazania przez wnioskodawcę jaką część działki posiadał od 1978 r a jaką objął w posiadanie później, dał wiarę uczestnikom postępowania, które – jak trafnie zarzuca apelacja – są sprzeczne ze sobą, a które wskazywać mają, że część nieruchomościM. B. (1)była wydzierżawionaM. S. (1)w sytuacji gdy Sąd ten nie ustala również jaka część nieruchomości i czy akurat część spornej działki miałaby być przedmiotem tejże dzierżawy oraz w jakim okresie, nie wskazując przy tym przekonywujących powodów odmówienia wiary obcym dla stron świadkom:S. J.iT. S., którzy znaliM. S. (1), a które z kolei potwierdzają wyjaśnienia wnioskodawcy.
Należy zwrócić uwagę, że uczestnicy – jako wnukowieM. B. (1)– nie mają własnej wiedzy na istotne okoliczności w sprawie lecz jedynie wiedzę tzw. zasłyszaną, a nadto ich wyjaśnienia są ze sobą sprzeczne. I tak:B. B. (4)w odpowiedzi na wniosek (k. 31 akt) twierdził, że najpierw babkaM. B. (1)wydzierżawiła nieruchomośćM. S. (1)a następnie jej synM. B. (3)mu ją wydzierżawiał w latach 1991-1995, a wnioskodawca wszedł na działkę samowolnie dopiero w 2000 r (vide też wyjaśnienia uczestnika k.121 akt).
UczestniczkaA. K.z kolei w odpowiedzi na wniosek (k.44 akt) twierdziła, żeB.M. B. (1)nigdy nie sprzedała wnioskodawcy nawet części nieruchomości a jedynie ją wydzierżawiła. Przesłuchiwana przez Sąd (vide k. 122 akt) wyjaśniła, że babkaM. B. (1)zawsze użytkowaładziałkę nr (...)aż do swojej śmierci, tj do 1991 r a jedynie na część działki wpuściła wnioskodawcę żeby ją obrabiał a ten sam się porządził i objął całą działkę w posiadanie po jej śmierci.
Niewielką wiedzę w sprawie ma przesłuchana w drodze pomocy sądowej uczestniczkaI. B., która nie bardzo wie o którą działkę chodzi ale twierdzi, że babkaM. B. (1)posiadała swą nieruchomość do śmierci a potem posiadał ją jej synM.. Według jej wiedzy część nieruchomości była wydzierżawiona ale w innej miejscowości, przy czym uczestniczka nie wie czy wnioskodawca lub jego matka coś użytkowali (vide k.162 akt).
Z kolei świadek uczestnikówM. B. (5), będąca żoną uczestnika, zeznała, że nie wie aby ktoś inny oprócz wnioskodawcy to pole uprawiał (vide k. 95 akt).
Powyższy osobowy materiał dowodowy, zaprezentowany przez przeciwników wniosku po pierwsze - nie wskazuje, że dotyczy spornej działki a po drugie – jest wewnętrznie sprzeczny i nie mógł stanowić wyłącznej podstawy ustaleń faktycznych Sądu i podstawy zaskarżonego rozstrzygnięcia, przy niezawierającym sprzeczności osobowym materiale dowodowym zaprezentowanym przez wnioskodawcę w postaci jego wyjaśnień (vide k. 121) oraz zeznań obcych dla stron świadkówS. J.(vide k.96) iT. S.(vide k. 96), któremu to Sąd odmawiając wiary nie umotywował należycie swojego stanowiska w tym względzie.
Ze zgromadzonego dotychczas materiału dowodowego wydaje się wynikać przynajmniej jedna bezsporna okoliczność, a mianowicie taka, że co najmniej cześćdziałki nr (...)była w posiadaniu wnioskodawcy i jego żony od 1978 r. Zdaje się to wynikać także z dotychczasowych ustaleń Sadu I instancji, który okoliczność tę dostrzega ale nie nadaje odpowiedniego znaczenia wobec uznania, że wnioskodawca nie wykazał, którą konkretna część działki od 1978 r posiada, pomimo tego, że - jak wynika z oświadczenia wnioskodawcy złożonego na rozprawie odwoławczej – obie części działki o których tu mowa rozdziela droga polna.
Konieczne było zatem przeprowadzenie dowodu z oględzin spornej działki, ewentualnie połączonych z przesłuchaniem na miejscu wizji wnioskodawcy i uczestników oraz zgłoszonych świadków, na okoliczność jej posiadania w całości lub fizycznie wydzielonej jej części. Pozwoliłoby to na jednoznaczne określenie przedmiotu wniosku i ewentualnego przedmiotu dzierżawy przezM.S.części nieruchomościM. B. (1).
Wobec zaniechania powyższych oględzin i poprzestania na przesłuchaniu wnioskodawcy, uczestników i świadków na rozprawie bez utożsamienia przedmiotu sprawy przeprowadzone w ten sposób dowody osobowe nie przedstawiają waloru podstawy rozstrzygnięcia, które dotknięte jest nierozpoznanie istoty sprawy po myśli przepisuart. 172 kc.
Powyżej wskazane uchybienia uniemożliwiły Sądowi Okręgowemu merytoryczną ocenę zaskarżonego orzeczenia i orzeczenie co do istoty sprawy, lecz skutkować musiały jego uchyleniem i przekazaniem sprawy Sądowi I instancji do jej ponownego rozpoznania przy udziale wszystkich zainteresowanych jej wynikiem uczestników postępowania na podstawieart. 386 § 4 kpciart. 108 § 2 kpc.
Ponownie rozpoznając sprawę, Sąd Rejonowy ustali pełny krąg uczestników postępowania, wzywając do udziału w sprawie w tym charakterze żonę wnioskodawcy oraz ewentualnych innych – poza wnioskodawcą - następców prawnychR. B., a następnie przeprowadzi postępowanie dowodowe w kierunku wcześniej wskazanym oraz zgodnie z wnioskami jakie zaoferują mu uczestnicy postępowania a zgromadzony w ten sposób materiał dowodowy podda wszechstronnej ocenie, zgodnie z wymogami jakie stawiają jej przepisyart. 233 i art. 328 § 2 kpc., co pozwoli na dokonanie pełnych ustaleń faktycznych, w tym ustaleń w zakresie tożsamości części nieruchomościM. B. (1), której dotyczyła nieformalna umowa sprzedaży z dnia 21 grudnia 1978 oraz tożsamości części nieruchomości tejże, której dotyczyć ma ewentualna dzierżawa przezM. S. (1), a to z kolei pozwoli dopiero na rozpoznanie istoty sprawy i ocenę zasadności przedmiotowego wniosku o zasiedzenie po myśli przepisówart. 172 i nast. kc.
Dlatego też, mając na względzie wszystkie powyższe rozważania oraz powołane w nich przepisy, Sąd Okręgowy orzekł jak w postanowieniu.
SSO Jarosław Gołębiowski
SSA w SO Grzegorz Ślęzak SSO Alina Gąsior
Na oryginale właściwe podpisy

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim
date: '2015-11-19'
department_name: II Wydział Cywilny Odwoławczy
judges:
- w SO Grzegorz Ślęzak
- Alina Gąsior
- Jarosław Gołębiowski
legal_bases:
- art. 172 § 1 i 2 k.c.
- art. 233 i art. 328 § 2 kpc
- § 6 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w
  sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów
  nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu
recorder: Paulina Neyman
signature: II Ca 719/15
```