You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygnatura akt II AKa 273/19

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 9 października 2019 r.
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu II Wydział Karny w składzie:
Przewodniczący sędzia Piotr Kaczmarek
Sędziowie: Bogusław Tocicki (spr.)
Witold Franckiewicz
Protokolant: Wiktoria Dąbrowicz
przy udziale prokuratora Prokuratury(...)Bogdana Wrzesińskiego
po rozpoznaniu w dniu 25 września 2019 r. i 9 października 2019 r.
sprawy
oskarżonejU. D.
zart. 239 § 1 kkiart. 18 § 2 kkw związku zart. 233 § 1 kkw związku zart. 11 § 2 kkw związku zart. 12 kk
oskarżonejA. B. (1)(B.)
zart. 239 § 1 kkw związku zart. 12 kk,art. 233 § 1 kkiart. 239 § 1 kkw związku zart. 11 § 2 kkw związku zart. 12 kk,
oskarżonegoM. K. (1)
zart. 148 § 1 kk,art. 18 § 2 kkw związku zart. 233 § 1 kkiart. 12 kk
oskarżonegoG. L. (1)
o czyn zart. 239 § 1 kk
na skutek apelacji wniesionej przezU. D.,A. B. (1),M. K. (1)orazG. L. (1), a także prokuratora co doG. L. (1)iA. B. (1)
od wyroku Sądu Okręgowego w Świdnicy
z dnia 23 kwietnia 2019 r. sygn. akt III K 47/18

I
zmienia zaskarżony wyrok w stosunku do oskarżonegoM. K. (1)w ten sposób, że:

a
w odniesieniu do przestępstwa zart. 148 § 1 k.k., przypisanego mu wpunkcie Iczęści rozstrzygającej (opisanego wpunkcie Iczęści wstępnej) ustala, że oskarżonyM. K. (1)zadał pokrzywdzonemuZ. K. (1)ciosy łopatą, skutkujące śmiercią, bezpośrednio po wyprowadzeniu pokrzywdzonego z domu na podwórko;

b
na podstawieart. 63 § 1 k.k.zalicza oskarżonemuM. K. (1)na poczet orzeczonej kary łącznej orzeczonej w punkcie X części rozstrzygającej okres rzeczywistego pozbawienia go wolności od dnia 19 lipca 2017r. godz. 7.00 do dnia 9 października 2019r.;

c
ustala, że środki kompensacyjne zostały orzeczone w punkcie II części rozstrzygającej tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę;

d
na stronie 25 uzasadnienia wyroku (k. 3464 akt sprawy) w 15 wierszu od góry wykreśla słowo: „ 
zwierzęceg
           o”;

II
w pozostałej części zaskarżony wyrok w stosunku do oskarżonegoM. K. (1)utrzymuje w mocy;

III
utrzymuje w mocy zaskarżony wyroku w stosunku do oskarżonych:G. L. (1),U. D.iA. B. (1);

IV
na podstawieart. 635 k.p.k.iart. 627 k.p.k.zasądza od oskarżonegoM. K. (1)na rzecz oskarżycieli posiłkowych:G. K.iH. K.po 1.200,- (jednym tysiącu dwieście) złotych tytułem poniesionych przez nich kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu odwoławczym;

V
zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adwokatów:A. B. (2)iP. S.po 600,- złotych tytułem nieopłaconej obrony z urzędu oskarżonych:U. D.iA. B. (1)w postępowaniu odwoławczym oraz po 138,- złotych tytułem podatku VAT;

VI
na podstawieart. 635 k.p.k.w zw. zart. 633 k.p.k.iart. 627 k.p.k.zasądza od wszystkich oskarżonych na rzecz Skarbu Państwa przypadające na nich koszty postępowania odwoławczego odpowiednio:

a
M. K. (1)w wysokości 625,- (sześciuset dwudziestu pięciu) złotych, na co składa się 25,- złotych zryczałtowanych wydatków Skarbu Państwa w tym postępowaniu oraz 600,- złotych opłaty za drugą instancję;

b
G. L. (1)w wysokości 122,50 (stu dwudziestu dwóch 50/100) złotych, na co składa się 2,50 złotych zryczałtowanych wydatków Skarbu Państwa w tym postępowaniu oraz 120,- złotych opłaty za drugą instancję;

c
U. D.w wysokości 923,- (dziewięciuset dwudziestu trzech) złotych, na co składa się 5,- złotych zryczałtowanych wydatków Skarbu Państwa w tym postępowaniu, a także 738,- złotych z tytułu ustanowienia obrońcy z urzędu w postępowaniu odwoławczym oraz 180,- złotych opłaty za drugą instancję;

d
A. B. (1)w wysokości 491,50 (czterystu dziewięćdziesięciu jeden 50/100) złotych, na co składa się 2,50 złotych zryczałtowanych wydatków Skarbu Państwa w tym postępowaniu, a także 369,- złotych połowy wydatków z tytułu ustanowienia obrońcy z urzędu w postępowaniu odwoławczym oraz 120,- złotych opłaty za drugą instancję;

VII
stwierdza, że dalsze koszty postępowania odwoławczego związane z apelacją prokuratora ponosi Skarb Państwa.

UZASADNIENIE

M. K. (1)został oskarżony o to, że :
I. w nocy z 19 na 20 lipca 2014 roku wW., woj.(...), działając w zamiarze bezpośrednim pozbawienia życiaZ. K. (1), zadał mu przy użyciu łopaty kilkakrotnie z dużą siłą uderzenia w głowę skutkujące powstaniem obrażeń w postaci wieloodłamowego złamania kości sklepienia i podstawy czaszki po stronie lewej obejmującego dolną część okolicy potylicznej oraz złamania kości jarzmowej po stronie lewej, które to obrażenia skutkowały zgonem pokrzywdzonego,

tj. o czyn zart. 148 § 1 kk;

II
w okresie od 20 lipca 2014 roku do grudnia 2014 roku wW., województwa(...), działając w krótkich odstępach czasu i w wykonaniu z góry powziętego zamiaru nakłaniałU. B.iA. B. (1)do zatajenia okoliczności jego wizyty w dniu 19 lipca 2014 roku w domuU. B.i spowodowania przez niego obrażeń ciała uZ. K. (1)oraz do złożenia fałszywych zeznań na okoliczność dobrowolnego opuszczenia domu w tym dniu przezZ. K. (1)po kłótni zU. B.w przypadku przesłuchiwania ich w charakterze świadków w postępowaniu karnym dotyczącym zaginięciaZ. K. (1),

tj. o czyn zart. 18 § 2 kkw zw. zart. 233 § 1 kki zart. 12 kk;
T. M. (1)został oskarżony o to, że :
III. w okresie od nocy z 19 na 20 lipca 2014 roku do dnia 15 czerwca 2017 roku wW., woj.(...), mając odM. K. (1)wiarygodną wiadomość o zabójstwieZ. K. (1), w tym osobie sprawcy i miejscu pozostawienia zwłok, nie zawiadomił o tym niezwłocznie organu powołanego do ścigania przestępstw,

tj. o czyn zart. 240 § 1 kk;
G. L. (1)został oskarżony o to, że :
IV. w dniu 20 lipca 2014 roku wW., woj.(...), utrudnił prowadzone postępowania karne pomagającM. K. (1)uniknąć odpowiedzialności karnej za popełniony przez niego czyn zart. 148 § 1 kkna szkodęZ. K. (1)w ten sposób, że zacierał ślady przestępstwa ukrywając zwłoki pokrzywdzonego,

tj. o czyn zart. 239 § 1 kk;
U. D.(uprzednioB.) została oskarżona o to, że :
V. w okresie od 19 lipca 2014 roku do września 2014 roku wW., woj.(...), działając w krótkich odstępach czasu i z góry powziętym zamiarem utrudniała prowadzone przez Prokuraturę(...)wZ.śledztwo Ds. 348/15 w sprawie spowodowania w dniu 19 lipca 2014 roku wW.ciężkiego uszczerbku na zdrowiuZ. K. (1)skutkującego jego śmiercią, tj. o czyn zart. 156 § 3 kkpomagającM. K. (1)uniknąć odpowiedzialności karnej w ten sposób, że zacierała ślady spowodowania przezM. K. (1)obrażeń ciała uZ. K. (1)poprzez usuwanie wspólnie i w porozumieniu zA. B. (1)z mieszkania śladów krwiZ. K. (1)oraz spalenie przedmiotów należących doZ. K. (1)i mebli, na których znajdowały się ślady popełnionego na jego osobie przestępstwa, a nadto - nakłoniła swoje dzieciA. B. (1)i małoletnichK.iA. B. (3)do złożenia fałszywych zeznań na okoliczność, iż wieczorem w dniu 19 lipca 2014 roku przebywali w domu wraz z nią, aZ. K. (1)wyszedł z domu po kłótni z nią i zatajenia, że podczas awanturyM. K. (1)spowodował obrażenia ciałaZ. K. (1), po czymA. B. (1)oraz małoletniK.iA. B. (4)wyszli z domu i udali się doS. W.,

tj. o czyn zart. 239 § 1 kkiart. 18 § 2 kkw zw. zart. 233 § 1 kkw zw. zart. 11 § 2 kkw zw. zart. 12 kk;
A. B. (1)została oskarżona o to, że :
VI. w okresie od 19 lipca 2014 roku do września 2014 roku wW., woj.(...), działając w krótkich odstępach czasu i z góry powziętym zamiarem utrudniała prowadzone przez Prokuraturę(...)wZ.śledztwo Ds. 348/15 w sprawie spowodowania w dniu 19 lipca 2014 roku wW.ciężkiego uszczerbku na zdrowiuZ. K. (1)skutkującego jego śmiercią, tj. o czyn zart. 156 § 3 kkpomagającM. K. (1)uniknąć odpowiedzialności karnej w ten sposób, że zacierała ślady spowodowania przezM. K. (1)obrażeń ciała uZ. K. (1)poprzez usuwanie wspólnie i w porozumieniu zU. D.z mieszkania śladów krwiZ. K. (1)oraz spalenie przedmiotów należących doZ. K. (1)i mebli, na których znajdowały się ślady popełnionego na jego osobie przestępstwa,

tj. o czyn zart. 239 § 1 kkw zw. zart. 12 kk;

VII
w okresie od 19 czerwca 2015 roku do 28 października 2015 roku wZ.iZ., woj.(...), działając w krótkich odstępach czasu i z góry powziętym zamiarem, utrudniała prowadzone przez Prokuraturę(...)wZ.śledztwo Ds. 348/15 w sprawie spowodowania w dniu 19 lipca 2014 roku wW.ciężkiego uszczerbku na zdrowiuZ. K. (1)skutkującego jego śmiercią, tj. o czyn zart. 156 § 3 kkpomagającM. K. (1)uniknąć odpowiedzialności karnej w ten sposób, że będąc uprzedzoną o odpowiedzialności karnej składanie fałszywych zeznań i za zatajanie prawdy oraz pouczoną o prawie do odmowy udzielenia odpowiedzi na pytania wynikającym zart. 183 kpk, złożyła podczas przesłuchań w charakterze świadka w tym śledztwie mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy fałszywe zeznania na okoliczność, iż wieczorem w dniu 19 lipca 2014 roku przebywała w domu wraz z braćmiA.iK. B. (1)orazK. K. (2), aZ. K. (1)wyszedł z domu po kłótni zU. D., podczas gdy w rzeczywistości na polecenieU. D.podczas awantury opuściła dom wrazA.iK. B. (1)orazK. K. (2); a nadto zataiła, iż odebrała połączenie telefoniczne z numeru abonenckiego użytkowanego przezZ. K. (1),

tj. o czyn zart. 233 § 1 kkiart. 239 § 1 kkw zw. zart. 11 § 2 kkw zw. zart. 12 kk;
VIII. w okresie od 30 marca 2017 roku do 25 maja 2017 roku wZ.iŚ., woj.(...), działając w krótkich odstępach czasu i z góry powziętym zamiarem, utrudniała prowadzone przez Prokuraturę Okręgową w Świdnicy śledztwo PO V Ds. 22.2016 w sprawie spowodowania w dniu 19 lipca 2014 roku wW.ciężkiego uszczerbku na zdrowiuZ. K. (1)skutkującego jego śmiercią, tj. o czyn zart. 156 § 3 kkpomagającM. K. (1)uniknąć odpowiedzialności karnej w ten sposób, że będąc uprzedzoną o odpowiedzialności karnej składanie fałszywych zeznań i za zatajanie prawdy oraz pouczoną o prawie do odmowy udzielenia odpowiedzi na pytania wynikającym zart. 183 kpk, złożyła podczas przesłuchań w charakterze świadka w tym śledztwie mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy fałszywe zeznania na okoliczność, iż wieczorem w dniu 19 lipca 2014 roku przebywała w domu wraz z braćmiA.iK. B. (1)orazK. K. (2), aZ. K. (1)wyszedł z domu po kłótni zU. D., podczas gdy w rzeczywistości na polecenieU. D.podczas awantury opuściła dom wrazA.iK. B. (1)orazK. K. (2)iZ. S.; a nadto zataiła, iż odebrała połączenie telefoniczne z numeru abonenckiego użytkowanego przezZ. K. (1),

tj. o czyn zart. 233 § 1 kkiart. 239 § 1 kkw zw. zart. 11 § 2 kkw zw. zart. 12 kk.
Wyrokiem z dnia 23 kwietnia 2019 r., sygn.. akt: III K 47/18Sąd Okręgowy w Świdnicy orzekł następująco:

I
oskarżonegoM. K. (1)uznał za winnego popełnienia czynu opisanego w pkt I części wstępnej wyroku, tj. czynu zart. 148 § 1 kki za to na podstawie tego przepisu wymierzył mu karę 25 (dwadzieścia pięć) lat pozbawienia wolności,

II
na podstawieart. 46 § 1 kkzasądził od oskarżonegoM. K. (1)w związku z popełnieniem czynu przypisanego mu w pkt I części dyspozytywnej wyroku na rzecz oskarżycielki posiłkowejH. K.kwotę 100.000 zł (sto tysięcy złotych), zaś na rzecz oskarżycielki posiłkowejG. K.kwotę 50.000 zł (pięćdziesiąt tysięcy złotych),

III
oskarżonegoM. K. (1)uznał za winnego popełnienia czynu opisanego w pkt II części wstępnej wyroku, tj. czynu zart. 18 § 2 kkw zw. zart. 233 § 1 kkw brzmieniu tego przepisu obowiązującym do dnia 14 kwietnia 2016 r. w zw. zart. 12 kki za to na podstawieart. 19 § 1 kkw zw. zart. 233 § 1 kkw brzmieniu tego przepisu obowiązującym do dnia 14 kwietnia 2016 r. wymierzył mu karę 2 (dwóch) lat pozbawienia wolności,

IV
oskarżonegoT. M. (1)uznał za winnego popełnienia czynu opisanego w pkt III części wstępnej wyroku, tj. czynu zart. 240 § 1 kki za to na podstawie tego przepisu wymierzył mu karę 8 (ośmiu) miesięcy pozbawienia wolności,

V
oskarżonegoG. L. (1)uznał za winnego popełnienia czynu opisanego w pkt IV części wstępnej wyroku, tj. czynu zart. 239 § 1 kki za to na podstawie tego przepisu wymierzył mu karę 6 (sześciu) miesięcy pozbawienia wolności,

VI
oskarżonąU. D.uznał za winną popełnienia czynu opisanego w pkt V części wstępnej wyroku, tj. czynu zart. 239 § 1 kkiart. 18 § 2 kkw zw. zart. 233 § 1 kkw brzmieniu tego przepisu obowiązującym do dnia 14 kwietnia 2016 r. w zw. zart. 11 § 2 kkw zw. zart. 12 kki za to na podstawieart. 239 § 1 kkzw. zart. 11 § 3 kkwymierzył jej karę 8 (ośmiu) miesięcy pozbawienia wolności,

VII
oskarżonąA. B. (1)uznał za winną popełnienia czynu opisanego w pkt VI części wstępnej wyroku, tj. czynu zart. 239 § 1 kkw zw. zart. 12 kki za to na podstawieart. 239 § 1 kkwymierzył jej karę 4 (czterech) miesięcy pozbawienia wolności,

VIII
oskarżonąA. B. (1)uznał za winną popełnienia czynu opisanego w pkt VII części wstępnej wyroku, tj. czynu zart. 233 § 1 kkw brzmieniu tego przepisu obowiązującym do dnia 14 kwietnia 2016 r. iart. 239 § 1 kkw zw. zart. 11 § 2 kkw zw. zart. 12 kki za to na podstawieart. 239 § 1 kkw zw. zart. 11 § 3 kkwymierzył jej karę 5 (pięciu) miesięcy pozbawienia wolności,

IX
oskarżonąA. B. (1)uznał za winną popełnienia czynu opisanego w pkt VIII części wstępnej wyroku, tj. czynu zart. 233 § 1 kkiart. 239 § 1 kkw zw. zart. 11 § 2 kkw zw. zart. 12 kki za to na podstawieart. 233 § 1 kkw zw. zart. 11 § 3 kkwymierzył jej karę 6 (sześciu) miesięcy pozbawienia wolności,

X
na podstawieart. 88 kkwymierzył oskarżonemuM. K. (1)karę łączną 25 (dwudziestu pięciu) lat pozbawienia wolności, zaś na podstawieart. 85 kkiart. 86 § 1 kkw brzmieniu tych przepisów obowiązującym do dnia 30 czerwca 2015 r. wymierzył oskarżonejA. B. (1)karę łączną 6 (sześciu) miesięcy pozbawienia wolności,

XI
na podstawieart. 69 § 1 kkiart. 70 § 1 kkwobecG. L. (1), zaś na podstawieart. 69 § 1 kkiart. 70 § 2 kkw brzmieniu tych przepisów obowiązującym do dnia 30 czerwca 2015 r. wobecA. B. (1)wykonanie wymierzonych tym oskarżonym kar pozbawienia wolności warunkowo zawiesił tytułem próby:

-G. L. (1)na okres lat 2 (dwóch),
-A. B. (1)na okres lat 3 (trzech),
XII. na podstawieart. 73 § 2 kkoddał oskarżonąA. B. (1)w okresie próby pod dozór kuratora sądowego,
XIII. na podstawieart. 63 § 1 kkna poczet wymierzonych oskarżonym kar pozbawienia wolności zaliczył okresy ich rzeczywistego pozbawienia wolności:
-M. K. (1)od dnia 10 sierpnia 2017 r. do dnia 23 kwietnia 2019 r.,
-T. M. (1)od dnia 15 czerwca 2017 r. do dnia 8 stycznia 2018 r.,
-G. L. (1)od dnia 6 października 2017 r. do dnia 9 października 2017 r. oraz od dnia 31 października 2017 r. do dnia 9 listopada 2017 r.,
-U. D.od dnia 26 maja 2017 r. do dnia 21 listopada 2017 r.,
-A. B. (1)od dnia 25 maja 2017 r. do dnia 23 sierpnia 2017 r.,
XIV. zasądził od oskarżonegoM. K. (1)na rzecz oskarżycielek posiłkowychG. K.iH. K.kwoty po 1.440 zł (jeden tysiąc czterysta czterdzieści złotych) tytułem poniesionych przez nie kosztów ustanowienia pełnomocnika,
XV. zasądził od Skarbu Państwa na rzecz adwokataA. B. (2)z Kancelarii Adwokackiej wŚ.kwotę 2.287.80 zł (dwa tysiące dwieście osiemdziesiąt siedem złotych osiemdziesiąt groszy) tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej oskarżonejU. D.z urzędu, na rzecz adwokataP. S.z Kancelarii Adwokackiej wŚ.kwotę 2.287.80 zł (dwa tysiące dwieście osiemdziesiąt siedem złotych osiemdziesiąt groszy) tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej oskarżonejA. B. (1), na rzecz adwokatA. C. (1)z Kancelarii Adwokackiej wŚ.kwotę 1.033.20 zł (jeden tysiąc trzydzieści trzy złotych dwadzieścia groszy) tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej oskarżonemuT. M. (1)z urzędu,
XVI. zwolnił oskarżonych od obowiązku uiszczenia wydatków poniesionych przez Skarb Państwa od chwili wszczęcia postępowania, zaliczając je na rachunek tegoż Skarbu Państwa, nadto oskarżonegoM. K. (1)zwolnił od opłaty, zaś oskarżonymU. D.iT. M. (1)wymierzył opłaty w kwotach po 150 zł (sto osiemdziesiąt złotych), a oskarżonymA. B. (1)iG. L. (1)w kwotach po 120 zł (sto dwadzieścia złotych).
Apelacje od tego wyroku wnieśli oskarżeni:U. D.,A. B. (1),M. K. (1),G. L. (1)a także prokurator – na niekorzyść oskarżonychG. L. (1)iA. B. (1). Wyrok uprawomocnił się natomiast w odniesieniu do oskarżonegoT. M. (1), gdyż żadna ze stron procesowych nie wniosła w tym zakresie środków odwoławczych.

      Prokurator(...)wŚ.
zaskarżył wyrok w części dotyczącej orzeczenia o karze na niekorzyść oskarżonychG. L. (1)iA. B. (1), zarzucając:

I
rażącą niewspółmierność orzeczonychwobec oskarżonejA. B. (1)kar za zarzucone jej czyny, a mianowicie: zart. 239 § 1 k.k.w zw. zart. 12 k.k.w wymiarze 4 miesięcy pozbawienia wolności; zart. 233 § 1 k.k.iart. 239 § 1 k.k.w zw. zart. 11 § 2 k.k.w zw. zart. 12 k.k.w wymiarze 5 miesięcy pozbawienia wolności i za kolejny czyn zart. 233 § 1 k.k.iart. 239 § 1 k.k.w zw. zart. 11 § 2 k.k.w zw. zart. 12 k.k.w wymiarze 6 miesięcy pozbawienia wolności, a nadto wynikająca z zastosowania warunkowego zawieszenia wykonania kary łącznej 6 miesięcy pozbawienia wolności na okres próby 3 lat, podczas gdy ujawnione w toku postępowania okoliczności, tj. wysoka społeczna szkodliwość czynów wynikająca z faktu, że oskarżona popełniając zarzucane jej występki pomagała uniknąć odpowiedzialności karnej sprawcy zabójstwa prze okres blisko trzech lat; negatywny wpływ jej czynów na stan zdrowia i psychikę oskarżycielek posiłkowychH. K.iG. K.w związku z niepewnością co do pozostawania pokrzywdzonego przy życiu, a następnie z upływem czasu z uwagi na niemożność zorganizowania mu pochówku; wpływ na długość trwania śledztwa i jego koszty związane z koniecznością wykonywania szeregu w istocie zbędnych czynności dowodowych; a co najważniejsze – właściwa ocena postawy samej oskarżonej, która ujawniła posiadane przez siebie informacje, co do faktycznego przebiegu zdarzeń z dnia 19 lipca 2014 r. nie z własnej inicjatywy, lecz dopiero po przedstawieniu jej zarzutów i przy tej okazji materiału dowodowego w postaci zeznańS. W., które w sposób oczywisty podważały wiarygodność zeznań w charakterze świadka składanych przez oskarżoną, jej rodzeństwo oraz matkę; a nadto względy prewencji indywidualnej i ogólnej przemawiają za koniecznością orzeczenia wobec wymienionej kar w znacznie wyższym wymiarze wnioskowanym przez oskarżyciela publicznego.

II
rażącą niewspółmierność kary orzeczonejwobecG. L. (1)w wymiarze 6 miesięcy pozbawienia wolności, podczas gdy ujawnione w toku postępowania okoliczności, tj. wysoka społeczna szkodliwość czynu wynikająca z faktu, że oskarżony popełniając zarzucany mu występek pomagał uniknąć odpowiedzialności karnej sprawcy zabójstwa; negatywny wpływ tego zachowania na stan zdrowia i psychikę oskarżycielek posiłkowychH. K.iG. K.w związku z niepewnością, co do pozostawania pokrzywdzonego przy życiu, a następnie z upływem czasu z uwagi na niemożność zorganizowania mu pochówku; wpływ na długość trwania śledztwa i jego koszty związane z koniecznością wykonywania szeregu w istocie zbędnych czynności dowodowych, a co najważniejsze – ocena postawy samego oskarżonego, który ujawnił posiadane przez siebie informacje, co do przebiegu zdarzeń z dnia 20 lipca 2014 roku, w tym dotyczące przyznania się przezM. K. (1)do pozbawienia życiaZ. K. (1)oraz miejsca, gdzie spoczywały szczątki pokrzywdzonego dopiero w chwili, gdy powziął informację o tym, że jest poszukiwany w związku z niniejszym postępowaniem; a nadto względy prewencji indywidualnej i ogólnej przemawiają za koniecznością orzeczenia wobec wymienionego kary w wymiarze wnioskowanym przez oskarżyciela publicznego bez zastosowania warunkowego zawieszenia jej wykonania.

Podnosząc powyższe zarzuty, prokurator wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku polegające na orzeczeniu wobec:

I
A. B. (1)za zarzucony jej czyn w pkt VI części wstępnej wyroku zart. 239 § 1 k.k.w zw. zart. 12 k.k.– 10 miesięcy pozbawienia wolności; za czyn opisany w pkt VII zart. 233 § 1 k.k.iart. 239 § 1 k.k.w zw. zart. 11 § 2 k.k.w zw. zart. 12 k.k.– przy zastosowaniu przepisów w brzmieniu obowiązującym do dnia 14 kwietnia 2016 roku – 10 miesięcy pozbawienia wolności; za czyn opisany w pkt VIII zart. 233 § 1 k.k.iart. 239 § 1 k.k.w zw. zart. 11 § 2 k.k.w zw. zart. 12 k.k.– roku pozbawienia wolności; wymierzenie kary łącznej na podstawieart. 85 § 1 k.k.iart. 86 § 1 k.k.w brzmieniu obowiązującym do dnia 30 czerwca 2015 roku: roku i 2 miesięcy pozbawienia wolności.

II
G. L. (1)–kary 10 miesięcy pozbawienia wolności.

Obrończyni z wyboru oskarżonegoM. K. (1)– adw.K. M.–zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła:
1.naruszenie przepisów postępowania w rozumieniuart. 438 pkt 2 k.p.k.:

a
art. 7 k.p.k.polegający na dokonaniu dowolnej, a nie swobodnej oceny zeznań oskarżonychT. M. (1),G. L. (1),U. D.iA. B. (1)i uznanie tych zeznań za konsekwentne, spójne i wiarygodne w sytuacji gdy zeznania te są niekonsekwentne, zawierają wewnętrzne sprzeczności i z tego względu nie powinny zostać uznana za wiarygodne;

b
art. 7 k.p.k.w zw. zart. 92 k.p.k.iart. 410 k.p.k.poprzez:

I
nierozważenie przez Sąd I instancji całokształtu okoliczności ujawnionych w toku sprawy, przeprowadzenie fragmentarycznej, jednostronnej analizy oraz oceny zgromadzonego materiału dowodowego i tym samym dokonanie dowolnej, zamiast swobodnej oceny dowodów, w sposób sprzeczny z zasadami wiedzy i doświadczenia życiowego.

II
poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów i dokonanie jej w sposób dowolny i sprzeczny z zasadami logiki, co skutkowało ustaleniem przez Sąd I instancji, że oskarżony działał z zamiarem bezpośrednim pozbawienia życia pokrzywdzonego, podczas gdy pogłębiona analiza okoliczności podmiotowo-przedmiotowych poszczególnych zdarzeń powinna prowadzić do odmiennych wniosków.

III
całkowicie mylnej, niezgodnej z zasadami logiki i doświadczenia życiowego ocenie tła zajścia i motywów działania oskarżonego, albowiem Sąd I instancji stwierdził, iż oskarżony dokonał egzekucji na pokrzywdzonym, a powodem zasługiwania na śmierć w jego oczach było to, że pokrzywdzony nie najlepiej się w swoim życiu prowadził, oraz źle postępował w relacjach ze swoją konkubiną i jej dziećmi. Oskarżonemu nie wystarczyło to, że pobił pokrzywdzonego, podczas gdy po pierwsze wniosek taki nie wynika z materiału dowodowego, po drugie uzasadnione jest raczej twierdzenie, że oskarżony broniłU. D.przed agresywnym konkubentem, która mimo przemocy z jego strony nie potrafiła od niego odejść, po trzecie nawet gdyby przyjąć, że oskarżony chciał w jakiś sposób ukarać pokrzywdzonego, to ukaranie to mogło przybrać postać zarówno wyrządzenia mu uszczerbku na zdrowiu, jak i pozbawienia go życia, a zatem tło i motywy zajścia nie pozwalają na przypisanie oskarżonemu zamiaru pozbawienia życia;

c
art. 5 § 2 k.p.k.w zw. zart. 366 k.p.k.polegające na braku rozstrzygnięcia sprawy na korzyść oskarżonego oraz nie powzięciu wątpliwości, co do dokonania czynu przez oskarżonego, pomimo tego, że na kanwie niniejszej sprawy brak jest bezpośrednich świadków zdarzenia, co skutkowało brakiem podstaw do odrzucenia wersji korzystniejszej dla oskarżonego;

d
art. 424 k.p.k.przez niedostateczne wyjaśnienie w uzasadnieniu orzeczenia dlaczego Sąd I instancji uznał, że zachowanie oskarżonego w nocy z 19 na 20 lipca 2014 roku wyczerpały znamiona czynu zart. 148 § 1 k.k.oraz dokonane zostało w zamiarze bezpośrednim.

Na podstawieart. 438 pkt 3 k.p.k.orazart. 427 § 2 k.p.k.wyrokowi zarzucił błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za jego podstawę i mających wpływ na treść wyroku:

a
błędnym ustaleniu, że oskarżony działał z bezpośrednim zamiarem pozbawienia życia pokrzywdzonego, czym wyczerpał ustawowe znamiona zbrodni zabójstwa, podczas gdy rzetelna analiza zebranego w sprawie materiału dowodowego winna prowadzić do odmiennych wniosków i zastosowania kwalifikacji zart. 156 § 3 k.k., a to m.in. poprzez szczegółową analizę okoliczności podmiotowo-przedmiotowych przedmiotowego zdarzenia;

b
polegający na uznaniu, że dowody ujawnione na rozprawie i ustalone na ich podstawie okoliczności są wystarczające do uznania za udowodniony faktu popełnienia przez oskarżonego czynu opisanego w części wstępnej wyroku, podczas gdy materiał dowodowy nie pozwala na tak jednoznaczne stanowisko i przyjęcie, że oskarżony planował zabójstwo oskarżonego, natomiast przebieg zdarzenia budzi szereg wątpliwości, co do winy oskarżonego w zakresie zarzucanego mu czynu zart. 148 § 1 k.k., zwłaszcza w kontekście tego, że po zdarzeniu z lipca 2014 r., toU. D.iA. B. (1)usuwały w mieszkaniu ślady krwi pokrzywdzonego, oraz spaliły przedmioty należące do niego, a także meble. Nie zgłosiły również faktu, iż oskarżony „rzekomo” zabił pokrzywdzonego co w kontekście jego zawinienia jawi się jako co najmniej niejednoznaczne.

Na podstawieart. 427 § 1 i 2 k.p.k.iart. 438 pkt 4 k.p.k.zarzuciła:

a
rażącą niewspółmierność orzeczonej względnej oskarżonego kary pozbawienia wolności w zakresie czynu zart. 18 § 2 k.k.w zw. zart. 233 § 1 k.k.i zart. 12 k.k.(w brzmieniu tego przepisu obowiązującym do dnia 14 kwietnia 2016 r.) podczas gdy adekwatną reakcją na czyn oskarżonego w tym przyznanie się do winy wystarczające było wymierzenie kary w dolnej granicy ustawowego zagrożenia.

Z uwagi na wskazanie uchybienia wyroku Sądu I instancji - na podstawieart. 427 § 1 i art. 437 § 2 k.k.– wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku w punkcie I poprzez zmianę kwalifikacji prawnej oraz opisu czynu i przypisanie oskarżonemu czynu wyczerpującego ustawowe znamiona czynu zart. 156 § 3 k.k.i wymierzenie kary w dolnej granicy ustawowego zagrożenia, a w wypadku uznania, że ustalenia faktyczne Sądu co do mechanizmu powstania obrażeń i ich skutku są prawidłowe, o uznanie, że brak było zamiaru bezpośredniego towarzyszącego czynnościom podjętym przez oskarżonego. W pkt III natomiast co do czynu zart. 18 § 2 k.k.w zw. zart. 233 § 1 k.k.i zart. 12 k.k.– obniżenie wymiaru kary do dolnej granicy ustawowego zagrożenia (w brzmieniu tego przepisu obowiązującym do dnia 14 kwietnia 2016 r.);
ewentualnie – w razie nie podzielenia stanowiska obrońcy – na zasadzieart. 427 § 1 k.p.k.iart. 437 § 2 k.k.wniosła o – uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz rozstrzygnięcie o kosztach procesu przez Sąd I instancji.
W przypadku nieuwzględnienia zarzutów obrazy przepisów prawa procesowego i prawa materialnego które skutkowałoby zmianą lub uchyleniem zaskarżonego orzeczenia co do czynu z ar.t 148§ 1 k.k.– z ostrożności procesowej – na podstawieart. 427 § 1 i 2 k.p.k.iart. 438 pkt 4 k.p.k.– zarzuciła:

a
rażącą niewspółmierność wymierzonej oskarżonemu kary 25 lat pozbawienia wolności, która nie uwzględnia w sposób właściwy wszystkich okoliczności popełnienia przestępstwa, osobowości sprawcy, jego właściwości osobistych oraz warunków osobistych i rodzinnych które ukształtowały osobowość oskarżonego, stopnia winy i społecznej szkodliwości czynu celów wychowawczych kary, a także nienagannego postępowania oskarżonego od roku 2014, a które powodują, iż do resocjalizacji oskarżonego wystarczająca będzie kara pozbawienia wolności wskazana wart. 32 pkt 3 k.k.

b
rażącą niewspółmierność orzeczonego środka kompensacyjnego w postaci zadośćuczynienia na rzecz oskarżycielki posiłkowejH. K.i oskarżycielki posiłkowejG. K., podczas gdy okoliczności popełnienia przedmiotowego czynu, zachowanie oskarżonego w toku postępowania, a także cechy i warunki osobiste oskarżonego oraz jego możliwości zarobkowe uzasadniają przekonanie, że orzeczenie środka kompensacyjnego w tej wysokości jest niezasadne.

Podnosząc te zarzuty, wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez obniżenie kary pozbawienia wolności i wymierzenie kary w dolnej granicy ustawowego zagrożenia, a także wydatnego obniżenia kwot zasądzonych tytułem środka kompensacyjnego.
Obrończyni z wyboru oskarżonegoG. L. (1)– adw.A. P.–zaskarżyła wyrok co do winy i kary tj. w pkt V, XI, i XII, zarzucając:

I
błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, mający wpływ na jego treść, przejawiający się w uznaniu, że oskarżonyG. L. (1)pomagającM. K. (1)w zacieraniu śladów przestępstwa i ukrywaniu zwłok pokrzywdzonego popełnił przestępstwo kwalifikowaneart. 239 § 1 k.k., podczas gdy prawidłowa ocena stanu faktycznego winna prowadzić do ustalenia, iż oskarżony działał w stanie wyższej konieczności (art. 26 § 1 k.k.) względnie, że pozostawał w usprawiedliwionym błędnym przekonaniu, że zachodzą okoliczności składające się na stan wyższej konieczności (art. 29 k.k.w zw. zart. 26 § 1 k.k.);

II
obrazę przepisów prawa procesowego, a toart. 4 k.p.k.iart. 7 k.p.k.w zw. zart. 92 k.p.k., która mogła mieć wpływ na treść orzeczenia, polegającą na dokonaniu dowolnej i sprzecznej z zasadami doświadczenia życiowego oceny materiału dowodowego, wbrew zasadom procesowym swobodnej oceny dowodów i orzekania w oparciu o całokształt materiału dowodowego zgromadzonego i przeprowadzonego w sprawie, a skutkującej wywiedzeniem błędnej tezy, iż:

1
oskarżonyM. K. (1)nie stwarzał dla oskarżonegoG. L. (1)realnego i bezpośredniego zagrożenia, podczas gdy sam opis zdarzenia, ale i depozycje poszczególnych świadków w sposób wyraźny wskazują na agresywne zachowanieM. K. (1), nadużywanie przez niego środków odurzających, zastraszanie pozostałych oskarżonych i namawianie ich do składania fałszywych zeznań, powszechną obawę przed jego osobą, która przejawiała się choćby i faktem, iż żadna z co najmniej 4 osób mających świadomość tego co wydarzyło się zZ. K. (1)przez lata nie powiadomiła o tym organów ścigania.

2
skoro oskarżonyT. M. (1)nie udzielił pomocy oskarżonemuM. K. (1), to w taki sam sposób mógł zachować się i oskarżonyG. L. (1), pomimo jednoczesnego dostrzeżenia przez Sąd a quo różnicy w położeniu i osobowości obu tych oskarżonych;

a w konsekwencji w.w. uchybień naruszenie przepisów prawa materialnego, a toart. 26 § 1 k.k., ewentualnieart. 29 k.k., poprzez ich niezastosowanie, w sytuacji, kiedy przyjąć należało, iż oskarżonyG. L. (1)działał w stanie wyższej konieczności (art. 26 § 1 k.k.) względnie, że pozostawał w usprawiedliwionym błędnym przekonaniu, że zachodzą okoliczności składające się na stan wyższej konieczności (art. 29 k.k.w zw. zart. 26 § 1 k.k.).
Podnosząc powyższe zarzuty, apelująca wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonego od zarzucanego mu czynu; ewentualnie przy przyjęciu, iż oskarżony działał w warunkach opisanych wart. 29 k.k.in fine – o zastosowanie wobec oskarżonego nadzwyczajnego złagodzenia kary, poprzez warunkowe umorzenie postępowania na okres próby lat dwóch.
Obrońca z urzędu oskarżonejU. D.– adw.A. B. (2)– zaskarżył wyrok w zakresie orzeczenia o karze tj. w pkt VI, zarzucając:

I
naruszenie przepisów prawa materialnego, a toart. 69 § 1 i 2 k.k.przez jego niezastosowanie orazart. 53 § 1 k.k.przez przyjęcie, że:

a
orzeczona kara 8 miesięcy pozbawienia wolności swą dolegliwością nie przekracza stopnia winy oskarżonej;

b
cele zapobiegawcze i wychowawcze, które ma osiągnąć orzeczona kara 8 miesięcy pozbawienia wolności w stosunku do skazanej nie zostaną osiągnięte w wymiarze dolnego progu zagrożenia wolności w sytuacji, gdy faktyczny okres kary jaki pozostał jej do odbycia to jedynie 2 miesiące, gdyż skazana była pozbawiona już wolności przez 6 miesięcy. Nie byłoby właściwym zastosowanie dobrodziejstwa warunkowego zawieszenia wykonania kary pozbawienia wolności wobecU. D.„zważywszy na okoliczności przypisanych im przestępstw” (str. 28), podczas gdy sąd nie wskazał w tym miejscu żadnych okoliczności dla poparcia czym się kierował w tym przypadku.

Podnosząc powyższe zarzuty, apelujący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i obniżenieU. D.wymierzonej kary pozbawienia wolności w granicach dolnego ustawowego zagrożenia tj. 6 miesięcy pozbawienia wolności; ewentualnie przez zastosowanieart. 69 k.k.i warunkowe zawieszenieU. D.wykonania orzeczonej już kary pozbawienia wolności na okres próby nie dłuższy niż 1 rok.
Obrońca z urzędu oskarżonejA. B. (1)– adw.P. S.–zaskarżył wyrok co do punktów VII-XII, zarzucając:
1. błąd w ustaleniach faktycznych, przyjętych za podstawę wyroku i mający wpływ na jego treść, polegającego na ustaleniu, iż oskarżona dopuściła się popełnienia przestępstwa składania fałszywych zeznań w sytuacji, gdy działała w ramach realizacji prawa do obrony, jak i z obawy przed odpowiedzialnością karną grożącą jej samej oraz osobie jej najbliższej, tj. matceU. D., co zostało pominięte w ustaleniach faktycznych.
2.naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. przepisuart. 233 § 1 k.k., polegający na nieuprawnionym zakwalifikowaniu zachowania oskarżonej, jako wypełniającego znamiona czynu zabronionego składania fałszywych zeznań w sytuacji, gdy oskarżona nie wypełniła znamiona tego typu czynu zabronionego, a co najwyżej dopuściła się przestępstwa poplecznictwa.
3.naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. przepisuart. 11 § 1 i § 2 k.k., poprzez przypisanie oskarżonej odpowiedzialności karnej za popełnienie czynów zabronionych zart. 233 § 1 k.k.iart. 239 § 1 k.k.w kumulatywnej kwalifikacji w sytuacji, gdy przestępstwo składania fałszywych zeznań jest przepisem szczególnym w stosunku do przestępstwa poplecznictwa, gdyż wyłącza z zakresu tego ostatniego formy pomocy sprawcy przestępstwa w postaci fałszywego zeznania.
4.bład w ustaleniach faktycznych, przyjętych za podstawę wyroku i mający wpływ na jego treść, polegającego na pominięciu w ustaleniach faktycznych, iż oskarżona dopuszczając się popełnienia przestępstwa poplecznictwa działała z obawy przed odpowiedzialnością karną grożącą jej samej oraz jej matceU. D..
5.naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. przepisuart. 239 § 3 k.k., poprzez jego niezastosowanie i nie rozważeniu odstąpienia od wymierzenia oskarżonej kary.
6.naruszenie przepisów postępowania, tj. przepisuart. 410 k.p.k.poprzez nieuwzględnienie całokształtu okoliczności faktycznych ujawnionych w toku postępowania, w szczególności w zakresie okoliczności faktycznych dotyczących zachowań oskarżonej bez uwzględnienia, iż miały one miejsce w sytuacji grożącej odpowiedzialności karnej jej samej oraz osobie jej najbliższej, tj. jej matceU. D..
7.naruszenie przepisów postępowania, tj. przepisuart. 6 k.p.k.poprzez naruszenie prawa realizacji przez oskarżoną prawa do obrony i uznanie za winną popełnienia przestępstwa składania fałszywych zeznań w sytuacji, gdy treść tych zeznań dotyczyło okoliczności mających znaczenie dla jej odpowiedzialności karnej oraz osoby jej najbliższej.
8.naruszenie przepisów postępowania, tj. przepisuart. 7 k.p.k., poprzez dokonanie oceny całokształtu przeprowadzonych dowodów z naruszenie zasad logicznego rozumowania i wbrew doświadczeniu życiowemu, co polegało głównie na pominięciu szczególnej sytuacji oskarżonej, działającej w celu uchronienia siebie i osób najbliższych przed grożącą odpowiedzialnością karną.
9.naruszenie przepisów postępowania, tj. przepisuart. 5 § 2 k.p.k., poprzez rozstrzygnięcie istotnych wątpliwości na niekorzyść oskarżonej w sytuacji, gdy okoliczności sprawy nasuwają poważne wątpliwości, czy oskarżona w ogóle powzięła zamiar popełnienia jakiegokolwiek czynu zabronionego.
10.rażącą niewspółmierność orzeczonej kary w stosunku do stopnia zawinienia oskarżonej.
Podnosząc powyższe zarzuty, wniósł o:
1.zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonej od wszystkich zarzuconych jej czynów zabronionych;
ewentualnie o:
2.uniewinnienie oskarżonej zarzutów popełnienia czynów zabronionych zart. 233 § 1 k.k.i uznanie za winną popełnienia czynu zabronionego zart. 239 § 1 k.k.i rozważenie odstąpienia od wymierzenia oskarżonej kary.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Sąd Apelacyjny na podstawieart. 422 § 1 i 2 k.p.k.orazart. 423 § 1a k.p.k.w zw. zart. 457 § 2 k.p.k.ograniczył zakres uzasadnienia w niniejszej sprawie mając na względzie treść złożonych wniosków przez obrońców oskarżonych:M. K. (1)adw.K. M.,A. B. (1)adw.P. S.oraz prokuratora, którzy wnioskowali o sporządzenie uzasadnienia w całości, co do kwestii objętych wniesionymi przez nich apelacjami wobec konkretnych oskarżonych. Wniosku o uzasadnienie nie złożyli obrońcy oskarżonych:G. L. (1)adw.A. P.iU. D.adw.A. B. (2)z tego względu niniejsze uzasadnienie nie odnosi się do rozstrzygnięć dotyczących tych oskarżonych, z wyjątkiem orzeczenia o karzeG. L. (1)albowiem było ono kwestionowane w apelacji prokuratora.
Nie zasługują na uwzględnienie apelacje wniesione: przez Prokuratora Okręgowego w Świdnicy na niekorzyść oskarżonychG. L. (1)iA. B. (1)w części dotyczącej orzeczenia o karze, a także przez obrońcy z wyboru oskarżonegoM. K. (1)adw.K. M.i oskarżonejA. B. (1)adw.P. S.kwestionujących skazanie za przypisane oskarżonym przestępstwa, gdyż zaskarżony wyrok nie został wydany z obrazą przepisów prawa procesowego, a stwierdzony błąd w ustaleniach faktycznych pozostawał bez wpływu na wymiar kary, zaś wymierzone oskarżonym kary jednostkowe i kara łączna spełniają cele kary zart. 53 § 1 i 2 k.k.i są sprawiedliwe.
Mając na względzie, że apelacja obrońcy oskarżonegoM. K. (1)była najdalej idąca, zostanie omówiona w pierwszej kolejności, w kontekście podniesionych zarzutów obrazy przepisów procesowych i błędów w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia. W dalszej kolejności zostaną ocenione apelacje: oskarżonejA. B. (1)i apelacja prokuratorska odnośnie rozstrzygnięcia o karze wymierzonej oskarżonym:A. B. (1)orazG. L. (1).

Odnośnie do apelacji obrończyni z wyboru oskarżonegoM. K. (1), adw.K. M.

I. Apelacja wniesiona przez obrończynię z wyboru adw.K. M.na korzyść oskarżonegoM. K. (1), nie zasługiwała na uwzględnienie. Sąd Okręgowy nie dopuścił się naruszenia zasadyin dubio pro reo(art. 5 k.p.k.), zasady swobodnej oceny dowodów (art. 7 k.p.k.) i dyrektyw wymiaru kary wynikających zart. 53 k.k.Sąd Okręgowy w Świdnicy przeprowadził postępowanie dowodowe w sposób prawidłowy i należycie wnikliwy, wykorzystując właściwie wszystkie możliwości dowodowe, jednakże w nieprawidłowy sposób, pozostający w sprzeczności z zasadami prawidłowego rozumowania, wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego ustalił jedynie miejsce zadania pokrzywdzonemuZ. K. (1)śmiertelnych ciosów przy użyciu łopaty, które skutkowały wielodłamowym złamaniem kości sklepienia i podstawy czaszki. Zaskarżony wyrok zmieniono zatem wobec oskarżonegoM. K. (1)w odniesieniu do przestępstwa zart. 148 § 1 k.k., przypisanego mu w punkcie I części rozstrzygającej (opisanego w punkcie I części wstępnej wyroku) ustalając, że oskarżonyM. K. (1)zadał pokrzywdzonemuZ. K. (1)ciosy łopatą, skutkujące śmiercią, bezpośrednio po wyprowadzeniu pokrzywdzonego z domu na podwórko posesjiW.nr(...), a nie jak przyjął Sąd Okręgowy w Świdnicy, po przejściu wspólnie z oskarżonymM. K. (1)kilkudziesięciu metrów odposesji nr (...)w miejscowościW.na terenie łąki. Natomiast trafne były pozostałe ustalenia Sądu Okręgowego, prawidłowa i sprawiedliwa była również orzeczona wobec niego kara. Przy czym, żaden z argumentów apelacji obrońcy oskarżonego, nie zasługiwał na uwzględnienie.
II. Sąd Okręgowy w Świdnicy niewątpliwie prawidłowo przeprowadził postępowanie dowodowe w niniejszej sprawie, wykorzystując wszelkie możliwości dla ustalenia przebiegu zdarzenia, respektując przy tym wszystkie naczelne zasady procesowe: zasadę prawdy materialnej (art. 2 § 2 k.p.k.), zasadę obiektywizmu (art. 4 k.p.k.), zasadę domniemania niewinności (art. 5 § 1 k.p.k.), zasadę indubio pro reo(art. 5 § 2 k.p.k.), a także zasadę swobodnej oceny dowodów (art. 7 k.p.k.). Dokonane w wyroku ustalenia wolne są od błędu i uwzględniają całokształt okoliczności ujawnionych w toku rozprawy (art. 410 k.p.k.), a swoje stanowisko Sąd Okręgowy uzasadnił wyczerpująco i przekonująco, zgodnie z wymogami określonymi w przepisieart. 424 k.p.k., uwzględniając okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i niekorzyść oskarżonych (art. 4 k.p.k.), aczkolwiek treść uzasadnienia fragmentarycznie rodzi wątpliwości natury etycznej i kultury językowej zasad jego sporządzania, do czego Sąd Apelacyjny odniesie się w dalszej części niniejszego uzasadnienia.
Zasadnicze ustalenia faktyczne, co do przebiegu przestępstwa zart. 148 § 1 k.k., a także roli i przestępczego zaangażowania poszczególnych oskarżonych, podejmowanych przez nich czynności zarówno przed popełnieniem zabójstwa, jak i po jego popełnieniu, zostały zrekonstruowane na podstawie kwestionowanych przez obrońcę wyjaśnień oskarżonych:T. M. (1),U. D.,A. B. (1),G. L. (1)oraz zeznań świadkaW. W.. W tym miejscu należy wskazać, że niniejsza sprawa, jej wyjaśnienie i dążenie do ustaleń zgodnych z zasadą prawdy materialnej było utrudnione o tyle, że większość uczestników niniejszego postępowania związana była swoistą omertą. ZabójstwoZ. K. (1)okryte było zmową milczenia, mieszkańcyW.obawiali się miejscowych organów ścigania, a strach potęgowała po części postawa i zachowanie oskarżonegoM. K. (1)po przestępstwie, a częściowo obawa mieszkańców, że osoby z ich rodzin mogą mieć związek ze śmiercią sąsiada. Mając na względzie to, że Sąd Okręgowy do kwestii tej się nie odniósł, a ma ona znaczenie tak procesowe, jak i na gruncie ujawniania i oceny poszczególnych dowodów, godzi się wskazać, że śledztwo w zaginięciaZ. K. (1)zostało wszczęte w wyniku pisemnego zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z dnia 15.12.2014 r. złożonego do Prokuratury(...)wZ.przez siostrę pokrzywdzonego – oskarżycielkę posiłkowąG. K.(k. 1, t. I). Postanowieniem z dnia 12.03.2015 r., Ds. 348/15 Prokurator Prokuratury(...)wZ.wszczął śledztwo w sprawie spowodowania w dniu 19 lipca 2014 r., wW.w nieustalony sposób ciężkiego uszczerbku na zdrowiuZ. K. (1), tj. o czyn zart. 156 § 3 k.k.(k. 21, t. I). Przesłuchani wówczas w charakterze świadków:U. B.(k. 25-27, t. I),K. B. (2)(k. 36-37, t. I),A. B. (1)(k. 85-87, t. I, 205-208, t. II),G. K.(k. 5-9, t. I),Ł. S.(k. 62-63, t. I), konsekwentnie twierdzili, że po raz ostatni widzieli pokrzywdzonegoZ. K. (1)w dniu 19 lipca 2014 r. i nie mają wiedzy, gdzie może się znajdować. Siostra pokrzywdzonegoG. K., zmierzając do odnalezienia brataZ. K. (1), zgłosiła się dofundacji (...)zajmującej się poszukiwaniem zaginionych (k. 508, t. III), ponadto zawarła w dniu 16.12.2014 r. umowę o świadczenie usług detektywistycznych zK. R.(k. 15-20, t. I, 558-560, t. III) oraz korzystała z usług jasnowidzaK. J.(k. 8, 14, t. I). Temat zaginięciaZ. K. (1)był również tematem programu telewizyjnego(...)(k. 626, IV). Przedsięwzięte wówczas działania nie pozwoliły na zebranie danych dostatecznie uzasadniających popełnienie czynu zabronionego i śledztwo postanowieniem z dnia 31 grudnia 2015 r., umorzono (k. 337-342, t. II). Postanowienie to zostało uchylone, a sprawę przekazano prokuratorowi celem prowadzenia dalszego postępowania, na mocy postanowienia z dnia 14.04.2016 r., III Kp 78/16 (k. 389-390, t. II). Prokurator prowadzący śledztwo na przestrzeni lat 2016-2017 przesłuchał osoby zamieszkujące wW., w tym również w dniu 20.01.2017 r.M. K. (1)(k. 700-703, IV), który jednak stanowczo zaprzeczył jakoby miał cokolwiek wspólnego z zagniciemZ. K. (1). Przeprowadzono również nieskuteczną czynność przeszukania domów na posesjachW.nr(...),działki nr (...)wW.(k. 791-800, t. IV).
Prokurator w maju 2017 r. doszedł do wniosku, że wersja wydarzeń prezentowana przezA. B. (1)iU. D.jest niewiarygodna, a wskazane osoby oraz inne mają związek z zaginięciemZ. K. (1)(k. 830-831, t. V). OskarżonąA. B. (1)zatrzymano i postawiono jej zarzuty złożenia podczas przesłuchań fałszywych zeznań (dwa czyny zart. 233 § 1 k.k.) w dniu 25.05.2017 r. (k. 832, 838-840, t. V), wtedy też przesłuchano ją i to oskarżonaA. B. (1)opisała po raz pierwszy szereg istotnych okoliczności związanych ze śmierciąZ. K. (1). Oświadczyła, że „mama zadzwoniła doS.[czyli oskarżonegoM. K. (1)– przyp. SA]powiedziała, że nie chce być sama jakZ.wróci (…) jakS.wpadł toZ.siedział na fotelu na korytarzu.S.zaczął bićZ.pałka teleskopową. Ja starałam się uspokoićS.(…) mama zaprowadziła mnie,K.,A.iK.do sąsiadkiS. W.. Mieliśmy czekać aż ona po nas przyjdzie (…) mama przyszła po nas ok. 23:00 (…) w domu były ślady krwi, na korytarzu, na podłodze, na drzwiach z korytarza (…) na drugi dzień po zaginięciuZ.przyszedłS.rano i powiedział, że mamy nikomu nie mówić, że był u nas w domu” (k. 845, t. V).
OskarżonaU. D.została zatrzymana w dniu 26.05.2017 r. (k. 851, t. V), wtedy też przedstawiono jej zarzuty popełnienia czynu zart. 239 § 1 k.k.iart. 18 § 2 k.k.w zw. zart. 233 § 1 k.k.w zw. zart. 11 § 2 k.k.iart. 12 k.k.(k. 859-860, t. V).U. D.podczas pierwszego przesłuchania przyznała się do popełnienia zarzucanego czynu, wyjaśniając: „M.[K.– przyp. SA]Z.wyprowadził na dwór. Powiedział, że załatwiZ.jakiś pokój i zawiezie go żeby go tutaj nie było. Co było dalej to nie wiem, bo ja byłam w domu, zaczęłam sprzątać krew.M.wpadł w szał, bił go rękami, potem go kopał po całym ciele. (..) Najbardziej go bił w głowę rękami, a potem go kopał w żebra, w brzuch. Wziął i wyprowadził go na dwór. Oni zostali na podwórku ja byłam w domu. Jak wyszłam z domu po 10 minutach to ich nie było. Zanim wyszłam z domu to słyszałam, żeM.[K.] gdzieś dzwoni rozmawia przez telefon i mówi, że potrzebuje auto, nie słyszałam żadnego samochodu (…) dopiero po jakimś czasie zapytałamM.czy wie gdzie jestZ.. On powiedział, że wie ale mi nie powie i im mniej wiem tym dla mnie lepiej (…) wcześniej raz zdarzyło się, żeK.był uspokajaćZ.” (k. 862-868, t. V). Z relacji wskazanych wyżej oskarżonych (których wartość dowodową obrończyni kwestionowała), następnie konfrontowanych (k. 873-875, t. V), wynikało jedynie, że oskarżonyM. K. (1)uderzyłZ. K. (1)pałką teleskopową wewnątrz domu wW.nr(...), niemniej jednak oskarżone nie dysponowały żadną wiedzą co działo się później, ponieważA. B. (1)z rodzeństwem przebywała u sąsiadki aU. D.zajęła się sprzątaniem domu z krwawych śladów.
Powyższe relacje oskarżonychA. B. (1)iU. D.stanowiły wyjściowy dowód na to, że w istocie to oskarżonyM. K. (1)był ostatnią osobą, która miała kontakt z żywymZ. K. (1)i toM. K. (1)wyprowadził pokrzywdzonego z domu w dniu 19 lipca 2014 r. (k. 970, t. V). W dniu 22 maja 2017 r.M. L.– specjalista z zakresu poszukiwania zwłok ludzkich przeprowadził czynności weryfikacyjne na terenie posesji wW., które nie doprowadziły do stwierdzenia miejsca ukrycia zwłok ludzkich (k. 1364-1377, t. VI). Do ujawnienia zwłokZ. K. (1)nie doprowadził również eksperyment procesowy przeprowadzony w dniu 17.07.2017 r. z udziałem oskarżonejU. D.(wówczas noszącej nazwiskoB.), która odnosiła się wyłącznie do przebiegu zdarzenia wewnątrz nieruchomości wW.(k. 1538-1542, t. VIII). Obrończyni oskarżonegoM. K. (1), podnosząc zarzut naruszeniaart. 7 k.p.k.co do oceny wyjaśnień oskarżonych:U. D.iA. B. (1), w istocie nie uzasadniła tego zarzutu, nie wyjaśniła w czym owej dowolnej oceny upatruje, skupiając się w głównej mierze na tym, że to inne osoby aniżeli oskarżonyM. K. (1)miały motyw by dokonać zabójstwaZ. K. (1). Takie uzasadnienie stawianego zarzutu nie mogło spowodować dyskredytacji oceny przeprowadzonej przez Sąd Okręgowy w Świdnicy.
Powyższe chronologicznie zestawienie czynności dowodowych i informacji w ich wyniku uzyskanych było konieczne celem zobrazowania specyfiki materiału dowodowego w niniejszej sprawie oraz trudności dowodowych, z którymi do pewnego momentu borykały się organy śledcze. Ponadto sekwencja czynności przeprowadzonych z udziałem oskarżonych:A. B. (1)iU. D.obrazuje znaczenie dowodowe kluczowych dla ustalenia sprawstwa i winy oskarżonegoM. K. (1)wyjaśnień oskarżonych:T. M. (1)iG. L. (1), również podważanych w apelacji adw.K. M.. Postanowienie o zatrzymaniu i tymczasowym aresztowaniuT. M. (1)zostało wydane 26 maja 2017 r. (k. 941-942, t. V), jednakże oskarżony przebywał wówczas na terenie Niemiec – wR.(k. 943, t. V). Jednoczenie w dniu 1 czerwca 2017 r. wydano postanowienie o przedstawieniu zarzutu zbrodniM. K. (1)(k. 998-, t. V). W dniu 1 czerwca 2017 r. prokurator wniósł do Sądu Rejonowego w Świdnicy o zastosowanie tymczasowego aresztowania wobec oskarżonych:T. M. (1)iM. K. (1)(k. 1140-1150, t. V). Sąd Rejonowy w Świdnicy postanowieniem z dnia 6 czerwca 2017 r. zastosował wobecT. M. (1)iM. K. (1)tymczasowego aresztowania na okres 14 dni od zatrzymania (k. 1203, 1208a, t. VI). W dniu 14 czerwca 2017 r. wydano zaT. M. (1)iM. K. (1)list gończy (k. 1205-1207, 1212-1214, t. VI).
Przebieg zdarzenia krytycznego dnia, czyli 19 lipca 2014. Sąd Okręgowy w Świdnicy zrekonstruował na podstawie materiału dowodowego w postaci wyjaśnień oskarżonych:T. M. (1),G. L. (1)iU. D.,A. B. (1). Obrończyni z wyboru oskarżonegoM. K. (1)niezasadnie kwestionowała wartość dowodową tych wyjaśnień, które zostały przez Sąd Okręgowy w Świdnicy ocenione zgodnie zart. 7 k.p.k.(zarzut zpkt 1a i bapelacji). Treść tych dowodów jest jednoznaczna w zakresie stwierdzenia, że śmiertelne obrażenia powstały wyłącznie w chwili gdy oskarżonyM. K. (1)przebywał zZ. K. (1)na podwórku –posesji nr (...)W.. Sąd Apelacyjny podziela argumentację Sądu Okręgowego i stwierdza, że jej akceptacja w pełni mieści się w ramach swobodnej oceny przewidzianej przezart. 7 k.p.k., albowiem są one poparte nie tylko wskazanymi wyżej dowodami osobowymi, lecz także pozostałymi ustaleniami śledczymi, w tym wynikami eksperymentów procesowych, które doprowadziły do ujawnienia szczątków pokrzywdzonegoZ. K. (1), jak również opiniami biegłych psychologów. Wobec powyższego wskazać należy, że na sprawstwo i winę oskarżonegoM. K. (1)w świetle przypisanego mu w pkt I czynu Sąd Okręgowy w Świdnicy wskazują:
Po pierwsze, wyjaśnienia oskarżonegoT. M. (1). Relacja oskarżonegoT. M. (1)pozwoliła na ustalenie jak przebiegało zdarzenie od momentu wyjścia oskarżonegoM. K. (1)z domu rodzinyB.aż do ukrycia zwłok. OskarżonyT. M. (1)został zatrzymany w dniu 15 czerwca 2017 r. na terenieW., do których przyjechał z Niemiec, bezpośrednio po uzyskaniu informacji o poszukiwaniu go listem gończym (k. 1189, t. V). Taka postawa oskarżonego otwarta, szczera i rzetelna przełożyła się również na jego depozycje. Uzyskanie dowodu z wyjaśnieńT. M. (1)pozwoliło po niemalże 3 latach przełamać zmowę milczenia i pozwolić na ustalenie prawdy materialnej w niniejszej sprawie. W trakcie pierwszego przesłuchaniaT. M. (1)odniósł się do tego, że był naocznym świadkiem kłótni i bicia przez oskarżonegoM. K. (1)pokrzywdzonegoZ. K. (1), niemniej jednak opuścił dom rodzinyB.oraz pojechał do miejscowościO.doA. C. (2), co wskazana świadek potwierdziła. OskarżonyT. M.od pierwszego przesłuchania deklarował wolę poddania się badaniu wariografem (k. 1238-1244, t. VI). Przełomowe okazały się wyjaśnienia oskarżonegoT. M. (1), które złożył w dniu 31 lipca 2017 r. na swoją prośbę skierowaną do prokuratora prowadzącego śledztwo. W tych wyjaśnieniach oskarżony szczegółowo przedstawił okoliczności swojego powrotu z domu rodzinyB.doO.. Przyznał, że wracając odA. C. (2)w dniu 20 lipca 2014 r. ok. godz. 4.00 zadzwonił od niego oskarżonyM. K. (1), informując go że chce się z nim spotkać wW.na wysokości nieruchomościS. W.– siostryT. M. (1). OskarżonyT. M. (1)wskazał: „jak się zatrzymałem za domem mojej siostry około 30-40 mM.[K.– przyp. SA]poprosił żebym wysiadł z samochodu i poszedł z nim. On był lekko poddenerwowany (..) on mnie zaprowadził droga polną, ta droga idzie za domem siostry w prawą stronę do lasu (..) następnieM.przeskoczył rów po prawej stronie na łąkę – on powiedział do mnie tu leży to ścierwo, tu go przyciągnęliśmy. Ja zapytałem jakie ścierwo, a on do mnie powiedział, że zajebałZ., że go dobił łopatą. Ja słysząc to przestraszyłem się i wróciłem do samochodu, on zapytał gdzie idę, ja powiedziałem że do auta i odjechałem (…) po 2-3 dniach spotkałem się zM.w swoim pokoju powiedział mi, że zabiłZ.jak wychodził tylnymi drzwiami z domu odB., to on poszedł za nim i go zajebał. On powiedział, że sam go zajebał a następnie on razem zD.czyliG. L. (1)zH.pojechali ukryć zwłoki.M.mi nie mówił, gdzie te zwłoki dokładnie ukryli ale powiedział, że gdzieś blisko i nikt ich na pewno nie znajdzie (…) powiedział jeszcze, żeD.wie o tym, że on mi o tym powiedział (..) ze słówK.wynikało, że razem zD.miał wywieźć zwłokiZ.i je zakopać (…) spotkałem się później zM.powiedział, że po tym zdarzeniu zZ. D.siadła psychika (…). Kolejna rozmowa zM.na ten temat miała miejsce jakM.przyjechał do Polski na Wigilię w 2016 roku, zawołałemM.bo słyszałem, że jest poszukiwany i ja toM.powiedziałem ale on powiedział, że wszyscy są poustawiani i nikt nic nie powie (…)A.[B.] wygadał mi się, żeZ.wyszedł z domu tylnymi drzwiami, za nim poszedłM.i obydwaj nie wrócili (..)A.mówił, że w noc zabójstwaZ. M.próbował się do mnie dodzwonić ale wO.nie ma zasięgu i doH.[miejsce zamieszkaniaG. L. (1)] się dodzwonił”(k. 1568-1572, t. VIII). Do kwestii przyznania sięM. K. (1)wobecT. M. (1)co do zabójstwaZ. K. (1)T. M. (1)powracał kilkakrotnie w swoich wyjaśnieniach przesłuchany po raz kolejny wskazał„ja z nim [M. K. (1)] szedłem i on zaczął mówić, że tu leży to ścierwo, że oni tu go przyciągnęli. Zaraz się poprawił, że to on go tu przyciągnął (…) on powiedział wtedy, że go dobił łopatą i że go zL.wywieźli i go zakopali. PotemM.[K.] mi powiedział, żeL.psychika siadła” (k. 2212, t. XI). Wersja ta została w pełni odzwierciedlona w wyjaśnieniachG. L. (1), do których Sąd Apelacyjny odniesie się w dalszej części uzasadnienia. OskarżonyT. M. (1)podtrzymał swoje wyjaśnienia również podczas konfrontacji zM. K. (1)w dniu 3.11.2017 r., podczas której oskarżonyM. K. (1)nie przyznawał się do żadnego przestępstwa oraz stwierdził, że w ogóle nie pamięta w jakich okolicznościach poinformowałT. M. (1)o śmierciZ. K. (1)(k. 2216-2218, t. XI). Podnoszenie zarzutu niewiarygodności wyjaśnieńT. M. (1)w apelacji obrończyni oskarżonegoM. K. (1)nie wytrzymuje krytyki, ponieważ to oskarżonyT. M. (1)w niniejszym postępowaniu prezentował konsekwentną postawę, którą podtrzymywał również podczas konfrontacji z oskarżonąU. D.(k. 2250-2252, t. XII). Całokształt postawy i stanowiska zajętego przezT. M. (1)w powiązaniu z pozostałymi dowodami osobowymi pozwala aprobować wniosek Sądu Okręgowego co do jego psychologicznej wiarygodności. Oskarżony samodzielnie, mając świadomość, że jest poszukiwany przez organy ścigania w związku z zaginięciemZ. K. (1), zdecydował się powrócić do Polski, złożył wyjaśnienia, w których przedstawił wszystkie istotne informacje, po czym zdając sobie sprawę z braku ujawnienia zwłok pokrzywdzonego z własnej inicjatywy złożył kolejne wyczerpujące wyjaśnienia, w których ujawnił informacje doprowadzające do przesłuchania drugiego z kluczowych świadków ukrycia zwłokZ. K. (1)– oskarżonegoG. L. (1). Wiarygodność tego dowodu wzmacnia dowód z opinii specjalistycznej psychologów zZakładu (...)wK., gdzie wskazano, że oskarżonyT. M. (1)składa wyjaśnienia zgodne z cechami jego osobowości, a jego wyjaśnienia są stałe, spójne i zgodne z pozostałym materiałem dowodowym, nie wykazuje „żadnych podstaw do założenia, że mógłby on mieć tendencje bądź do celowego, bezpodstawnego stawiania się w złym świetle” (k. 2717-2741, t. XIV). Sąd Okręgowy w Świdnicy słusznie zatem uznał, że bezpośrednie zetknięcie się z tym źródłem dowodowym nie pozwala na uznanie jakoby to oskarżonyT. M. (1)generował pomysły, czy też kierował postępowaniem oskarżonegoM. K. (1), a należy podnieść, że właśnie taką rolę przypisywał mu oskarżonyM. K. (1), przerzucając na niego odpowiedzialność i tę kwestię podnosiła niezasadnie w apelacji obrończyni.
Po drugie, ustalenie Sądu Okręgowego w Świdnicy co do tego, że zabójstwaZ. K. (1)dokonał samodzielnieM. K. (1)wynikają z wyjaśnień oskarżonegoG. L. (1), któremu przedstawiono zarzuty w dniu 6.10.2017 r. (k. 1783, t. IX). Ten oskarżony, analogicznie jakT. M. (1), również uzyskawszy wiedzę o wydaniu postanowienia w przedmiocie postawienia zarzutów, przyjechał do Polski z Wielkiej Brytanii (k. 1821, t. X) i dobrowolnie oddał się w ręce Policji (k. 1907, 1945 t. X). W pierwszych wyjaśnieniach oskarżonyG. L. (1)wskazał: „było tak, że zadzwonił do mnie[M. K. (1)– przyp. SA]on mi kazał pojechać w taka dróżkę tam to zobaczyłem krew, a potem zwłoki mężczyzny, on mi kazał wsadzić do bagażnika tego pana. Ja się bałem, że on mnie zabije (…) kazał przewieźć te zwłoki (..) widziałem tego pana on leżał w nienaturalnej pozycji (…) to była droga koło krzyża od stronyR.. On[M. K. (1)]był nadal w amoku, on mi kazał pomóc. Później pojechaliśmy do niego[M. K. (1)]on oblał bagażnik z takiego szlaufika (..) ja się z tym męczyłem cały czas. Bałem się o siebie”(k. 1920-1923, t. X). Powyższe wyjaśnienia z jednej strony charakteryzuje szczerość, a z drugiej spontaniczność wypowiedzi. Znamienne jest to, że oskarżonyG. L. (1)spisał w osobistych notatkach (adresowanych dodetektywa (...), po uzyskaniu informacji, że poszukujeZ. K. (1)) całe zdarzenie ze swoim udziałem, a notatki te przekazał w dniu zatrzymania prokuratorowi (k. 1919, t. X). W końcu przełomowy okazał się eksperyment procesowy przeprowadzony z oskarżonymG. L. (1)w dniu 6.10.2017 r. (k. 1927-1930, t. X), który pozwolił dopiero ustalić i zidentyfikować szczątki ludzkie po ponad 3 latach od popełnionego czynu oraz przeprowadzić ich oględziny (k. 2035, 2130 t. XI). WyjaśnieniaG. L. (1)pozwoliły na przeprowadzenie oględzin miejsca znalezienia zwłok (k. 1931-1940, t. X). Prawidłowa i swobodna ocena dowodu z wyjaśnieńG. L. (1)koresponduje z opinią sądowo-psychiatrycznąG. L. (1)z 9.11.2017 r., z której wynika, że oskarżony ten przeszedł silną traumę psychiczną powodowaną udziałem oskarżonego w przestępstwie w dniu 20 lipca 2014 r., który spowodował wystąpienie u niego psychozy reaktywnej. OskarżonyG. L. (1)był poddany leczeniu farmakologicznemu, a biegli nie stwierdzili u niego występowania objawów psychozy (k. 2344-2349, t. XII). Z opinii sądowo-psychologicznejG. L. (1)wynika, że u oskarżonego nie stwierdzono tendencji do konfabulacji, nie wykazuje patologii organicznej. Co prawda biegły ocenił jego osobowość jako niedojrzałą społecznie i emocjonalnie, pasywną i uległą, jednakże nie stwierdzono u niego zaburzeń psychotycznych, które miałyby wpływ na wiarygodność jego twierdzeń. Kluczowe jest to, że jego wypowiedzi w ocenie biegłego – którą Sąd Okręgowy podzielił – są spontaniczne (k. 2517-2524, t. XIII). Nie sposób zatem uznać za zasadne podważanie spójności i konsekwencji zeznań tego oskarżonego skoro biegły psycholog, badający psychologiczne aspekty jednoznacznie wspiera konkluzję Sądu I instancji o psychologicznej wiarygodności wyjaśnień oskarżonegoG. L. (1). W tej sytuacji, biorąc pod uwagę treść opinii biegłych, brak jest przesłanek aby stwierdzić, iż sam fakt leczenia oskarżonegoG. L. (1)w związku z występowaniem objawów psychozy, skutecznie niweczył twierdzenia tego oskarżonego i obligował Sąd I instancji do przyjęcia za wiarygodną wersję oskarżonegoM. K. (1), jest tak tym bardziej gdy zważy się, że Sąd Okręgowy w Świdnicy słusznie w wyjaśnieniachG. L. (1)– w przeciwieństwie do relacji zdarzeń prezentowanych przezM. K. (1)– nie stwierdził żadnych mankamentów relacyjnych.
Po trzecie, niewątpliwie nie są obarczone dowolną oceną wyjaśnienia oskarżonejU. D.(obciążanej przez oskarżonegoM. K. (1)), które bez wątpienia wespół z twierdzeniami oskarżonych:T. M. (1)iG. L. (1)całkowicie przeczą wersji, jakoby to ona miała dokonać zabójstwa przy użyciu łopaty. OskarżonaU. D.podczas konfrontacji zM. K. (1)w dniu 3.11.2017 r. stanowczo zaprzeczyła jakoby to ona uderzyłaZ. K. (1)łopatą, wskazując że po wyjściu z domuZ. K. (1)był na podwórzu posesji sam z oskarżonymM. K. (1)(k. 2213-2215, t. XI). Podczas przesłuchania w dniu 9.11.2017 r. (po złożeniu przezM. K. (1)wyjaśnień ją obciążających) oskarżonaU. D.wyjaśniła płacząc: „ja niczego nie zrobiłam, ja nie wiem co się działo na podwórku jak oni wyszli. Ja tylko wiem, że oni wyszli z domu i potem pytałam go ci się stało to on mi mówił, że im mniej wiem tym dla mnie lepiej” (k. 2250v, t. XII). Wyjaśnienia te słusznie zostały ocenione przez Sąd I instancji jako szczere i przekonujące, ponieważ oskarżonaU. D.od samego początku po przyznaniu się do składania fałszywych zeznań jednoznacznie podawała, że chciała tylko byZ. K. (1)zostawił ją i jej dzieci w spokoju, jej celem nie było pozbawienie go życia. Znamienne jest to, że oskarżonaU. D.w dniu 9.11.2017 r. wyjaśniła, że „K., kiedy rzuciłZ.na podłogę i go kopał to mi powiedział, że może z nim skończyć, jak ja chcę. Ja na to powiedziałam, że ja chce tylko żeby on nas zostawił w spokoju (..) po ich wyjściu siedziałam na korytarzu i płakałam” (k. 2251, t. XII). OskarżonaU. D.podczas tego przesłuchania definitywnie wskazała, że twierdzenieM. K. (1), jakoby to ona miała zadawać pokrzywdzonemu uderzenia szpadlem, nie polegają na prawdzie, gdyż w gospodarstwie nie było wówczas sprawnego szpadla. Warto dodać, żeU. D.kilkakrotnie przesłuchiwania wskazywała, że oskarżonyM. K. (1)odwiedziwszy ją po feralnym zdarzeniu mówił, że „znalazłZ.lokum, że nie będzie nas gnębił” (k. 2255, t. XI).U. D.zwróciła również uwagę na brutalność oskarżonegoM. K. (1): „w czasie bicia[w domu – przyp. SA]Z.krzyczał, że ma dość, że nie będzie niczego takiego robił.M.na to nie reagował i nadal bił”(k. 2255v, t. XII). Nie sposób również pominąć i tego, że wersja oskarżonegoM. K. (1), jakoby toU. D.dokonała zabójstwa pokrzywdzonego, pozostaje w oczywistej sprzeczności z doświadczeniem życiowym albowiem oskarżona w lipcu 2014 r. ważyła ok. 40 kg, przy wzroście 150 cm. Nie pracowała wtedy fizycznie, jej sprawność należy zatem uznać za przeciętną, mało prawdopodobne, aby była zdolna do usuwania zwłokZ. K. (1)ciągnąc je wraz z oskarżonymM. K. (1)przez podwórko, ogród i pobliskie pole uprawne, aż do drogi polnej, a nawet dalej, tak jak to opisał oskarżonyM. K. (1)podczas eksperymentu procesowego. Mało prawdopodobne, by była także zdolną do zadania ciosów konkubentowi zarówno z uwagi na bierny, wręcz podległy rys psychologiczny, ale również warunki fizyczne (k. 2623, t. XIV). Sąd Apelacyjny podziela zatem ustalenie Sądu Okręgowego, że oskarżonaU. D.nie tylko z racji parametrów fizycznych, lecz przede wszystkim osobowościowych, nie byłaby w stanie wygenerować tak dużą siłę dynamiczną ciosów. Jest tak tym bardziej, gdy uwzględni się, że oskarżonaU. D.jeszcze podczas uderzania pokrzywdzonego w domu przezM. K. (1)uspakajała go (na co wskazują wyjaśnieniaT. M. (1)iM. K. (1), k. 3140-3143, t. XVIII), a jej pobudzenie psychiczne i emocjonalne – po wyjściu pokrzywdzonego iM. K. (1)z domu na dwór – było niskie i skierowane zostało wyłącznie na oczyszczenie nieruchomości ze śladów krwi. Tym samym dysproporcje siły wynikające z różnicy płci, wagi i wzrostu między oskarżonymiU. D.iM. K. (1)nie pozwalają na gruncie zasad logicznego rozumowania uznać wersji oskarżonegoM. K. (1)za wiarygodną. Z opinii sądowo-psychologicznejU. D.wynika, że oskarżona posiada poziom rozwoju intelektualnego poniżej przeciętnej, nie stwierdzono u niej tendencji do konfabulacji, patologii organicznej, nie stwierdzono u niej zaburzeń psychotycznych (k. 2506-2516, t. XIII). Obrończyni oskarżonegoM. K. (1)w apelacji wskazywała, że wyjaśnienia oskarżonej są wewnętrznie sprzeczne i fragmentaryczne. Z taką oceną nie sposób się zgodzić. Wbrew twierdzeniom autorki apelacji na korzyść oskarżonegoM. K. (1), w polu widzenia Sądu Okręgowego w Świdnicy było to, iż oskarżeni:T. M. (1),G. L. (1)iU. D.nie wyjaśniali z intencją poprawienia własnej sytuacji w prowadzonym przeciwko nim postępowaniu karnym. Prawidłowo Sąd Okręgowy zauważył równocześnie, iż każdy z nich zrelacjonował w swoich zeznaniach takie okoliczności zdarzenia, w których brali udział, to znaczy:

a
oskarżonaU. D.– kłótnie oskarżonegoM. K. (1)z pokrzywdzonym wewnątrz domu nocą 19 lipca 2014 r.,

b
oskarżonyT. M. (1)– spontaniczne i dobrowolne oświadczenieM. K. (1)w noc zdarzenia, że to on pozbawiłZ. K. (1)łopatą i odciągnął zwłoki z dala od nieruchomości, gdzie doszło do zdarzenia,

c
oskarżonyG. L. (1)– odnosząc się do kwestii ich przewiezienia i ukrycia.

To właśnie trafnie uwypuklił Sąd I instancji jako argumenty przemawiające za uwzględnieniem wyjaśnień każdego ze wskazanych oskarżonych. Porównanie treści wyjaśnień oskarżonych:U. D.,T. M. (1)iG. L. (1)wykazuje jednoznacznie, iż każdy z nich relatywnie odniósł się i przedstawił sekwencję wydarzeń, w których brał udział, a które z kolei oskarżonyM. K. (1)interpretował w sposób dla siebie korzystny z procesowego punktu widzenia. Jako skuteczny argument podważający dokonaną przez Sąd I instancji ocenę materiału dowodowego i w konsekwencji ustalenia faktyczne nie można uznać wywodów apelacji obrończyni oskarżonegoM. K. (1)wskazujących okoliczności motywacyjne dotyczące sytuacji rodzinnejZ. K. (1)iU. D.. Nieporozumienia między oskarżonąU. D.iZ. K. (1), do których odnosili się poszczególni świadkowie, analizowane w oderwaniu od innych dowodów uwzględnionych przez Sąd Okręgowy, w tym przede wszystkim opinii psychologicznej dot. oskarżonejU. D., nie są w stanie podważyć prawidłowości zaskarżonego rozstrzygnięcia. Nie obalają zasadniczego wniosku, że oskarżonaU. D.była bezwolna i zależna od konkubenta, przyjmowała postawę bierną nawet wobec agresji z jego strony i nie była zdolna do podjęcia i zrealizowania decyzji o pozbawieniu go życia, a następnie ukrycia zwłok.
Po czwarte, podstawę do ustaleń Sądu Okręgowego, że to właśnie oskarżonyM. K. (1)zadał pokrzywdzonemuZ. K. (1)z dużą siłą uderzenia łopatą w głowę, które spowodowały obrażenia w postaci wieloodłamowego złamania kości sklepienia i podstawy czaszki, złamania kości jarzmowej, a w efekcie skutkowały zgonem pokrzywdzonego, znajdowały podstawę w wyjaśnieniach samegoM. K. (1). Niemniej jednak stosunkowo częsta zmienność i niespójność wersji tego oskarżonego, wręcz dostosowywana do pozostałej wymowy materiału dowodowego wymaga selektywnego przedstawienia postawy procesowej oskarżonego.
M. K. (1)był poszukiwany na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania z dnia 27 czerwca 2017 r., sygn. III Kop 61/17 (k. 1354-1359, t. VI). Z dniem 10.08.2017 r. został przekazany do dyspozycji polskich funkcjonariuszy na przejściu granicznymW.-O.(k. 1675, t. IX). Jak słusznie zauważył Sąd Okręgowy, oskarżony ten zmieniał treść swoich wyjaśnień w zależności od tego jaką wiedzę miał o obciążającym go materiale dowodowym, czyli jaki materiał dowodowy był mu okazywany i jaką zawierał treść.
Podczas pierwszego przesłuchania, po przedstawieniu zarzutów w dniu 21.08.2017 r. oskarżonyM. K. (1)odmówił składania wyjaśnień (k. 1694-1695, t. IX). Po raz pierwszyM. K. (1)zaczął składać wyjaśnienia z dniem 29.09.2017 r. (k. 1878-1883, t. X) i zaprzeczył wówczas jakoby zabił pokrzywdzonego przyznając jednak szereg okoliczności: „przyznaje się do kilkukrotnego uderzeniaZ. K. (1)w miejscu jego zamieszkania. Uderzyłem go kilkakrotnie ale nie pamiętam w jakie części ciała (..) kopnąłem równieżK.” (k. 1880, t. X). OskarżonyM. K. (1)zaprzeczył wówczas by po wyjściu z domu rodzinyB.dokonał zabójstwaZ. K. (1), stwierdziwszy że wrócił do świetlicy wiejskiej wW.. Co znamienne, w trakcie tych wyjaśnień – wbrew jednoznacznym i wiarygodnym wyjaśnieniom oskarżonegoT. M. (1)K.stwierdził, że nie kontaktował się z nim feralnej nocy i nie widział go wówczas (k. 1882, t. X). OskarżonyM. K. (1)przesłuchiwany następnie w dniu 12.10.2017 r. po ujawieniu szczątków zwłokZ. K. (1)(w wyniku ujawnienia ich lokalizacji przezG. L. (1)) odmówił składania wyjaśnień (k. 2003, t. XI). Natomiast po przeprowadzeniu sekcji zwłok, kiedy było oczywiste, że szczątki denata odnaleziono, gdyż musiał je wskazać oskarżonyG. L. (1), gdyż tylko on wiedział o miejscu ich ukrycia, oskarżonyM. K. (1)ponownie zmienił swoje wyjaśnienia i w dniu 24.10.2017 r. (k. 2086-2089, t. XI) przyznał, że wbrew swoim wcześniejszym twierdzeniom nie wyszedł razem zT. M. (1)z domu rodzinyB.. Podał mianowicie: „tak naprawdę to ja zostałem zU. B., poprosiła mnie i namawiała żebym skończył, bo ona się obwiała żeK.ja zatłucze. Po czym wyprowadziłem go na dwór z tyłu za dom, kopnąłem go tam po nogach kilka razy i wróciłem do domu. Po chwili jak wracałem to zobaczyłemZ.leżącego i ją bijącą go sztychem łopaty po głowie. Wtedy zaniemówiłem (…) po chwili ona stwierdziła, żebym się pozbył zwłok, a ona ogarnie wszystko w domu. Pomogła mi odciągnąć zwłoki z ogródka za domem i poszła do domu. Odciągnęłam kawałek dalej te zwłoki później. Wróciłem do domu do nich. Ustaliliśmy, że jakby co to mnie tam nie było (..) nie pamiętam czy zadzwoniłem doT.[T. M. (1)– przyp. SA](…) zadzwoniłem doG.[G. L. (1)– przyp. SA]poprosiłem o pomoc w pozbyciu się zwłok i on tej pomocy udzielił. Pojechaliśmy na górę i załadowaliśmy zwłoki do bagażnika i wywieźliśmy tam, gdzie je znaleźliście” (k. 2087, t. XI). Zamienne jest przy tym to, że oskarżonyM. K. (1)podczas przesłuchania oświadczył: „kiedy wyprowadzałemZ.z domu to on był pijany ale szedł sam. Ja go trzymałem za ubrania ale po to żeby szedł. Wyprowadziłem go tylnymi drzwiami i z metr do trzech metrów rzuciłem go na ziemię”. Następnie oskarżonyM. K. (1)wskazał, że wrócił do domuU. B.napić się piwa, a ona w tym czasie została z pokrzywdzonym na dworze: „wtedyZ.leżał a ona go uderzała łopatą po głowie. Od tego momentu jak to zauważyłem toZ. K. (1)leżał na ziemi i nie reagował (..) widziałem, że on miał mocno rozwalony tył głowy. On leżał na brzuchu w kierunku zmieni (..) to wszystko działo się mniej więcej w tym samym miejscu gdzie ja go zostawiłem przed wejściem do mieszkania (…) ona mi pomogła przesunąć zwłoki dalej do końca ogródka, bo bała się powrotu dzieci. Ja potem sam przesunąłem te zwłoki do końca ogrodu, potem polną drogą na łąkę (…) powiedziałem[T. M. (1)– przyp. SA]że ja go zabiłem tzn.K.” (k. 2086v-2088, t. XI). Przytoczenie tych wyjaśnień było konieczne, gdyż o ile oskarżony stwierdził, że toU. B.zabiłaZ. K. (1), o tyle zbieżnie do relacji oskarżonych:T. M. (1)iG. L. (1)ostatecznie przyznał, że kontaktował się z nimi, potwierdził wobec nich spontanicznie i dobrowolnie, że zabiłZ. K. (1)łopatą, a także jego zachowanie należy tłumaczyć chęcią uzyskania ich pomocy w ukryciu zwłok. Niemniej jednak – w ocenie Sądu Apelacyjnego – Sąd Okręgowy w Świdnicy słusznie uznał wyjaśnienia oskarżonegoM. K. (1)za niewiarygodne w części, w której przerzuca on odpowiedzialność za zabójstwo pokrzywdzonego naU. B..
Chwiejna i zmienna postawa oskarżonegoM. K. (1), uniemożliwiająca uznanie jego wersji wydarzeń za prawdziwą, wyłania się również podczas jego konfrontacji z oskarżonymG. L. (1)w dniu 14.11.2017 r. (k. 2295-2298, t. XII), podczas której oskarżonyM. K. (1)utrzymywał, że po zdarzeniu z dnia 19 lipca 2014 r. pozostawał w przyjacielskich relacjach zG. L. (1), czemu drugi z nich zdecydowanie zaprzeczył, odnosząc się do traumy psychicznej, jaką przeszedł w wyniku wplątania go przez oskarżonegoM. K. (1)w pomoc w ukryciu zwłok. Wskazał przy tym, że po całym zdarzeniu oskarżonyG. L. (1)popadł w załamanie psychiczne, napisał również do oskarżonegoM. K. (1)list, w którym oświadczył, że ten zniszczył mu życie.M. K. (1)przyznał, że list ten zatrzymał, jednakże przeczył jakoby w jego treściG. L. (1)odnosił się do zdarzenia (k. 2296, t. XII). Całkowicie gołosłowne, wręcz oderwane od rzeczywistości, okazały się twierdzenia oskarżonegoM. K. (1)jakobyG. L. (1)chętnie pomagał mu w przewiezieniu zwłok, czy też ponaglał go przy tej czynności. Przeczą temu twierdzeniaG. L. (1)składane spontanicznie i odnoszące się do szczegółów dotyczących spotkania obu mężczyzn rankiem 20 lipca 2014 r.: skupiska ludzi wokół kościoła wW., czy też faktycznych działań, któreG. L. (1)przedsięwziął (k. 2296-2297, t. XII). Przytoczenie wskazanych rozbieżności i sposobu składania przez oskarżonegoM. K. (1)wyjaśnień pokazuje go jako osobę która spłyca i minimalizuje swoją rolę, co słusznie dostrzegł Sąd Okręgowy w Świdnicy. Znamienne jest przy tym, żeM. K. (1)konfrontowany ze współoskarżonym zmieniał szczegółowość relacji w zależności od stwierdzeń oskarżonych, z którymi był konfrontowany. Przedstawionemu przez Sąd Okręgowy tokowi rozumowania i wyprowadzonym wnioskom co oceny poszczególnych dowodów osobowych nie sposób zarzucić niespójności, rażącej sprzeczności, czy też braku logiki. Stąd też omówione zarzuty i ich uzasadnienie zaprezentowane przez apelującego okazały się nietrafionymi, a jego twierdzenia to wyłącznie projekcja własnych ocen, sugestii i przekonań nieznajdujących jednak koniecznego potwierdzenia w zgromadzonych dowodach.
III. Sąd Apelacyjny nie znalazł żadnych racjonalnych podstaw dowodowych, aby ustalić – co uczynił Sąd Okręgowy w Świdnicy na str. 4 uzasadnienia zaskarżonego wyroku – jakoby „GdyZ. K. (1)osunął się z fotela na podłogę,M. K. (1)zaczął kopać go po całym ciele. Następnie pomógł mu wstać, po czym wypchnął go przez drzwi wejściowe na podwórze. Tam kopnął go jeszcze kilka razy. Następnie, popychając go przed sobą skierował się z nim za dom, wziął stojącą tam łopatę, po czym przez cały czas popychając pokrzywdzonego przeszedł z nim przez sad i pole na tyłach domu, a następnie po kilkudziesięciu metrach skręcił wraz z nim w polną drogę. Tą drogą szli obaj kolejne kilkadziesiąt metrów, po czymM. K. (1)skierował pokrzywdzonego na pobliską łąkę, gdzie ten upadł na ziemię. WówczasM. K. (1)przyniesioną przez siebie łopatą zadałZ. K. (2)kilka ciosów w głowę, na skutek których doszło do zgonu pokrzywdzonego”. Takie ustalenie Sądu Okręgowego w Świdnicy jest odzwierciedleniem wersji wydarzeń opisanych w akcie oskarżenia na str. 13, gdzie również oskarżyciel publiczny opisując miejsce zabójstwa uznał, że nastąpiło ono poza posesjąW.nr 58 (k. 3035, t. XVI). Wyjaśnienia oskarżonegoM. K. (1), w których stawia tezę, że to oskarżonaU. D.– a nie on – zadała pokrzywdzonemu uderzenia łopatą jeszcze na podwórku posesji w(...)przy uznaniu, że to oskarżony był sprawcą tego czynu – jak już wyżej wskazano – pozwala postawić tezę nielogiczności i sprzeczności z materiałem dowodowym ustalenia Sądu Okręgowego w Świdnicy, żeM. K. (1)wyprowadził pokrzywdzonego z budynku mieszkalnego, przeszedł z nim sad i nieruchomość rolną, po czym zadał mu śmiertelne uderzenia łopatą na terenie łąki. Otóż, z wyjaśnień oskarżonejU. D., jedynej osoby obserwującej moment wyjścia pokrzywdzonego z domu wynika, żeZ. K. (1)został wypchnięty przez oskarżonegoM. K. (1), miał zakrwawioną twarz i nie był w stanie samodzielnie przejść trasy wskazanej przez oskarżonegoM. K. (1)podczas eksperymentu procesowego (k. 225—(...),(...)- (...)). Równie nielogicznie brzmi ustalenie Sądu Okręgowego jakoby oskarżonyM. K. (1)wspólnie z pokrzywdzonym przemierzyli trasę odposesji nr (...)wW.aż do obszaru łąk, przy czym pokrzywdzony – mając świadomość, że idzie na śmierć prowadzony przez sprawcę mającego przy sobie łopatę – pokrzywdzony nie podjąłby żadnych działań obronnych lub podjąć ucieczki. Jest tak tym bardziej, że oskarżonyM. K. (1)– wedle ustaleń Sądu Okręgowego w Świdnicy – miał również w dłoni nieść narzędzie, którym dokonał zabójstwa. Jest to ustalenie dowolne, niewynikające z żadnego przeprowadzonego w sprawie dowodu. W końcu godzi się wskazać, że – biorąc pod uwagę warunki fizyczne obu mężczyzn – zbliżone parametry wagowe, oskarżonyM. K. (1)nie był w stanie jednocześnie prowadzić pokrzywdzonegoZ. K. (1)i nieść łopatę, a także jest wysoce nieprawdopodobne, aby pokrzywdzony samodzielnie nie był w stanie przyjąć pozycji stojącej, gdyż jak słusznie ustalił Sąd Okręgowy był zamroczony alkoholem i pobity przez oskarżonego. OskarżonyM. K. (1)podczas przesłuchania przed Sądem Okręgowym w Świdnicy wyjaśnił: „wyprowadziłem go[Z. K. (1)– przyp. SA]na zewnątrz tylnymi drzwiami, gdzie kopnąłem go jeszcze może 2-3 krotnie (..) zobaczyłem jakU.uderza pokrzywdzonego łopatą (…)U.pomogła odciągnąć zwłoki od domu, ponieważ obawiała się, że w każdej chwili mogą wrócić dzieci (…) w momencie kiedy ciało było w ogrodzie to podciągnąłem je jeszcze kawałek sam” (k. 3140v-3141, t. XVI). OskarżonyM. K. (1)składając wyjaśnienia w toku postępowania sądowego w dnu 29 maja 2018 r. kilkakrotnie wskazywał: „jak wyszliśmy z domu z pokrzywdzonym, to ja go popchnąłem na ziemię i wtedy go dwa, czy trzy razy kopnąłem w nogi, on wtedy się ruszał i kontaktował (..) ona[U. D.– przyp. SA]biła go mniej więcej w tym samym miejscu, w którym ja go zostawiłem” (k. 3142v, t. XVI). Uznając zatem, że oskarżonyM. K. (1)relacjonował przebieg zdarzenia w ramach projekcji psychologicznej nie sposób ustalić jakoby przeszedł z pokrzywdzonym poza teren posesjiU. D., ponieważ nie był w stanie pokonać tej drogi. Jak już zauważono, równie irracjonalne wydaje się i to jakoby oskarżonyM. K. (1)miał wyprowadzić pokrzywdzonego poza posesję w(...), jednocześnie niosąc łopatę, którą miał dokonać czynu. W konsekwencjide factobrak logicznego uzasadnienia jakoby oskarżonyM. K. (1)wyszedł z pokrzywdzonym pozaposesję nr (...)wW.i dokonał zabójstwa dopiero na łące. Ustalenie to jest dowolne i jako takie zostało przez Sąd Okręgowy poczynione na podstawie własnych dowolnych rozważań Sądu I instancji, niepopartych żadnymi dowodami, co doprowadziło Sąd Okręgowy w Świdnicy do wniosku sprzecznego z doświadczeniem życiowym i nieprzystającego do okoliczności faktycznych sprawy, o charakterze wyłącznie probabilistycznym. Sąd Okręgowy słusznie uznał, że oskarżonyM. K. (1), przedstawiając przebieg zdarzenia, przypisywał oskarżonejU. D.swoje własne zachowanie i w efekcie projekcji nie pozwala na uznanie jego wyjaśnień za wiarygodne w stosunku doZ. K. (1)zadanie śmierci łopatą na podwórku domu, bezpośrednio po wyprowadzeniu pokrzywdzonego na zewnątrz, kopnięciu go i spowodowaniu jego upadku). Analiza wyników eksperymenty procesowego z udziałemM. K. (1)dowodzi, że gdyby to oskarżonaU. D.miała zadawać ciosy łopata, to wysoce nieprawdopodobne, aby ,mógł je widzieć oskarżonyM. K., który rzekomo wrócił do kuchni, z której nie widać podwórka, a także widok podwórka jest ograniczony z korytarza. Stąd jasny wniosek, że oskarżonyM. K. (1)przerzucał swoją odpowiedzialność za zabójstwo pokrzywdzonego naU. D.. OskarżonyM. K. (1)wiedział w jaki sposób zadał śmierć pokrzywdzonemu, podzielił się tą tajemnicą z oskarżonymi:T. M. (1)iG. L. (1), do których miał zaufanie i na których pomoc przy ukryciu zwłok mocno liczył.
Należy przy tym wskazać, że dowodem wspierającą tezę o projekcji relacji oskarżonegoM. K. (1)są również wnioski z opinii z zakresu medycyny sądowej, w której poddano analizie zarówno obrażenia, które stwierdzono na szkielecieZ. K. (1), jak i prezentowanemu opisowi zdarzenia, do którego odniósł sięM. K. (1). Biegli jednoznacznie wskazali, że co prawda oskarżonyM. K. (1)nie wskazał dokładnego mechanizmu urazu, liczby ciosów, ale określił, że zostały one zadane z zamachem roboczą częścią narzędzia w głowę pokrzywdzonego leżącego na ziemi w pozycji na brzuchu, co z wysokim prawdopodobieństwem mogło spowodować taki uraz, jak ten stwierdzony podczas oględzin kości (k. 2759-2768, t. XIV). Odnośnie samej opinii, zauważyć należy, iż nie była ona opinią kategoryczną, a sam biegły określił ją jako probabilistyczną, co również podniosła apelacja obrończyni (k. 3322v, t. XVII), jednakże wespół z opiniami psychologicznymi, na poziomie oceny wyjaśnień oskarżonych pozwalała na ustalenie obrażeń czaszki i sposobu zadania przez oskarżonegoM. K. (1)śmiertelnych uderzeń. Wnioski opinii biegłego z medycyny sądowej stanowiły tzw. dowód pośredni, który korespondował z wyjaśnieniami oskarżonych, w zakresie, w jakim Sąd I instancji uznał je za wiarygodne. Wobec powyższego nie ma żadnych podstaw by (przy braku ku temu jakichkolwiek dowodów) wysuwać twierdzenie, że do zadania uderzeń łopatą nie doszło na terenie podwórka posesjiW.nr(...). Jest tak tym bardziej gdy zważy się, że oskarżonyM. K. (1)(co przytoczono wyżej) wskazał podwórkoposesji nr (...)wW.jako miejsce zaatakowaniaZ. K. (1): „ona[U. D.– przyp. SA]biła go mniej więcej w tym samym miejscu, w którym ja go zostawiłem” (k. 3142v, t. XVI), konsekwentnie twierdząc w kolejnych wyjaśnieniach że zwłoki pokrzywdzonego przeciągał samodzielnie z tej posesji na łąkę (k. 3142-3143, t. XVI). Powyższe przemawia za tym, że oskarżonyM. K. (1)dokonał czynu już na podwórku posesji(...), po czym samodzielnie przeciągnął ciało przez sad, pole oraz polną drogą ku łące, po czym nad ranem w dniu 20 lipca 2014 r. przy pomocy oskarżonegoG. L. (1)przetransportował zwłoki, a następnie je ukrył w miejscu wskazanym przez oskarżonegoG. L.(niewielkiej zadrzewionej i podmokłej działce).
Oceniając i wnikliwie analizując wszystkie wyjaśnienia oskarżonegoM. K. (1), jak to wyżej wskazano, należało podzielić stanowisko Sądu Okręgowego w Świdnicy, że oskarżony ten dokonał projekcji wydarzeń przedstawiając jakoby toU. B.zadała na podwórku śmiertelne ciosy, zaś w istocie przypisał jej własne działanie. Za taką oceną przemawia nie tylko to, że wprost wobec oskarżonegoT. M. (1)przyznał, że to on dokonał tego czynu, ale też brak racjonalnego uzasadnienia dlaczego miałby altruistycznie ekskulpowaćU. B.swoim kosztem. Pomimo, iż w apelacji sporządzonej przez obrońcę oskarżonegoM. K. (1)nie sformułowano zarzutu obrazyart. 413 k.p.k., Sąd Apelacyjny mając na względzie podniesiony przez obrońcę oskarżonego w pkt 3 zarzut „błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyrokowania, polegający na ustaleniu, że oskarżony działał z zamiarem bezpośrednim pozbawienia życia pokrzywdzonego oraz, że okoliczności sprawy są wystarczające do uznania za udowodniony fakt popełnienia przez oskarżonego czynu”, zmieniono zaskarżony wyrok wskazując prawidłowo miejsce zadania śmierci pokrzywdzonemu przez oskarżonegoM. K. (1). Taka konstrukcja zarzutu uprawniała Sąd Apelacyjny do ustalenia, że „oskarżonyM. K. (1)zadał pokrzywdzonemuZ. K. (1)ciosy łopatą, skutkujące śmiercią, bezpośrednio po wyprowadzeniu pokrzywdzonego z domu na podwórko”, o czym orzeczono w pkt I a wyroku Sądu Apelacyjnego. Pomimo zatem, że Sąd I instancji w swoich ustaleniach faktycznych, które Sąd Apelacyjny – ze wskazanym wyżej wyjątkiem – aprobuje, przyjął oraz uargumentował, iż nie dał wiary wyjaśnieniomM. K. (1)w części w jakiej opisał on zadawanie ciosów przezU. B., to w sposób sprzeczny z doświadczeniem życiowym i zasadami logicznego jest to, by przyjąć ustalenia jak w akcie oskarżenia, co wymagało dokonania uzupełnienia w opisie czynu. W świetle przytoczonych argumentów, Sąd odwoławczy zmienił zatem rozstrzygnięcie Sądu pierwszej instancji w punkcie I skarżonego wyroku.
IV.W tym miejscu wskazać należy, że wbrew zarzutowi obrońcy brak bezpośrednich świadków zdarzenia (zarzut zpkt 1capelacji) nie aktualizuje obowiązku orzekania na korzyść oskarżonego (art. 5 § 2 k.p.k.). Otóż, jak słusznie uznał Sąd Okręgowy w Świdnicy, brak bezpośrednich świadków zajścia, czy też późne zgłoszenie zaginięciaZ. K. (1), nie ma wpływu na ocenę wiarygodności wyjaśnień oskarżonych:A. B. (1),U. D.,G. L. (1)iT. M. (1), którym tego waloru Sąd nie odmówił, zwracając jednocześnie uwagę na pozostały zebrany w tym zakresie materiał dowodowy – częściowo wyjaśnieniaM. K. (1),G. L. (1)iT. M. (1), ale również opinię psychologiczną.
Koncentrując się na ocenie zarzutu dowolności oceny Sądu Okręgowego w Świdnicy, eksponowanej przez obrończynięM. K., należy w końcu pochylić się nad kwestią osobowości oskarżonegoM. K. (1), która również wskazuje na sprawstwo tego oskarżonego. Bezsprzeczne jest to, że oskarżonyM. K. (1)świadczyłU. D.i jej dzieciom pomoc, był wsparciem, gdy pokrzywdzonyZ. K. (1)wszczynał awantury domowe. Jak zeznał świadekK. B. (2): „S.[oskarżonyM. K. (1)– przyp. SA]przychodził do naszego domu uspokajaćZ.na prośbę naszej mamy gdy nie miał kto jej obronić przed awanturującym sięZ.(…)S.był taką osobą, że bronił wszystkich na wsi przed pobiciem przez chłopaków z innych wiosek, umiał się dobrze bić, miał do obrony jakieś noże” (k. 886-890, t. V). OskarżonyT. M. (1), charakteryzując oskarżonegoM. K. (1), podał jednoznacznie i szczerze: „S.to był taki, że wymierzał sprawiedliwość, że jak ktoś starszy zrobił coś młodszemu, to on wpieprzył temu starszemu” (..) wiedziałem, żeS.jest porywczy” (k. 1428v, t. VIII). Znamienne jest to, że świadkowie upatrywali w oskarżonymM. K. (1)osobę dającą im bezpieczeństwo fizyczne i wsparcie. ŚwiadekM. K. (3)wskazał: „M. K. (1)lubił wojsko, styl wojskowy, chodził w moro ubrany, miał wojskowe buty (…) jak ktoś był agresywny to on uspakajał taką osobę” (k. 1451-1452, t. VIII). Z koleiE. K.opisując oskarżonegoM. K. (1)zeznała: „kojarzyłam go z osobą, która zawsze jest gotowa do pomocy. On zawsze miał coś do powiedzenia (…)S.zawsze palił trawkę i zauważyłam, że pojawiają się z nim problemy kiedy on miesza to z alkoholem (..) bez powodu stawał się agresywny” (k. 1759-1760, t. IX). Z kolei świadekR. W.opisał oskarżonegoM. K. (1)następująco: „zaczął się nosić po wojskowemu i tym się wyróżniał wśród chłopaków. On po prostu lubił się wyróżniać” (k. 2060, t. XI). Taka charakterystyka oskarżonegoM. K. (1)pokazuje go jako człowieka z syndromem niesienia pomocy, ale też potrzebą wyróżnienia się na tle pozostałych członków społeczności lokalnejW., poczucia własnej wartości i siły, a także kreowaniem się oskarżonego w lokalnej społeczności jako rozjemcy i egzekutora sprawiedliwości według własnych zasad. Sąd Okręgowy w Świdnicy słusznie przyjął, że działanie oskarżonegoM. K. (1)korespondowało z jego osobowością, potwierdzoną w opinii psychiatrycznej i opinii psychologicznej. Otóż, oskarżonyM. K. (1)– jak wynika z relacji niemalże wszystkich przesłuchanych w sprawie świadków – uchodził za osobę nadużywającą alkoholu i narkotyków, agresywną, wybuchową, przedsiębiorącą zachowania konfrontacyjne, wykazującą trudności w zachowaniu samokontroli. „stawia się w roli wybawcy, opiekuna, obrońcy innych. Nie ma jednak na celu ochrony innych, a raczej wzmacnianie własnej wartości, poczucia sprawczości, ważności (..) modyfikuje swoje wyjaśnienia w odpowiedzi na zeznania i wyjaśnienia innych uczestników (…) ujawnia cechy antyspołecznego zaburzenia osobowości, skłonność do kłamstw, impulsywność, trudności w planowaniu/przewidywaniu konsekwencji działań” (k. 2714, t. XIV). Słusznie zatem Sąd Okręgowy ustalił opierając się na dowodach z wyjaśnień współoskarżonych, ale również opinii biegłych, że oskarżonyM. K. (1)samodzielnie dokonał zabójstwaZ. K. (1).
Wbrew zarzutowi apelacji, nie sposób upatrywać mylnej, niezgodnej z zasadami logiki i doświadczenia życiowego oceny tła zajścia i motywów działania oskarżonego (zarzut z pkt III apelacji), skoro cechy osobowościowe oskarżonegoM. K. (1), wynikające z zeznań świadków, wyjaśnień oskarżonych:T. M. (1),G. L. (1),A. B. (1)iU. D., ale przede wszystkim ze specjalistycznych opinii psychologicznych, jednoznacznie pozwalały na stwierdzenie, że samo feralne zdarzenie trwało w czasie i o ile być może słuszna była sama chęć uspokojeniaZ. K. (1), który mógł stanowić niewygodnego, wręcz niechcianego domownika z racji problemu alkoholowego, o tyle nie sposób uznać jakoby sposobem na wsparcie rodzinyB.było pozbawienie pokrzywdzonego życia. Uwypuklenia bowiem wymaga, że bezsprzecznie oskarżonyM. K. (1), jako osoba uchodząca w lokalnej społeczności za osobę zaprowadzającą porządek publiczny, udał się do domuB.z pałką teleskopową i pomimo zadania dotkliwych ciosówZ. K. (1), które – co wynika z relacji oskarżonejU. D.– doprowadziły pokrzywdzonego do utraty sporej ilość krwi i wyrażania skruchy – kontynuował swoje działanie, pomimo tego że był uspakajany przezU. D.,T. M. (1), ostatecznie wyprowadziwszy pokrzywdzonego na dwór dokonał jego zabójstwa determinowany – co oczywiste już nie agresywną postawą pokrzywdzonego – gdyż ten (co wynika z wyjaśnieńU. D.– ledwo stał na nogach) ale wolą pozbawienia go życia i rozładowania swoich negatywnych emocji. Taka struktura osobowości stanowiła punkt wyjścia do uruchomienia w oskarżonymM. K. (1)skrajnych reakcji. Obiektywna ocena charakterologiczna oskarżonegoM. K. (1)prowadzi do wniosku, że poszukiwał on potwierdzenia swojej wyższości, drażliwości, a jego funkcjonowanie w obszarze społecznym opierało się na tworzeniu swojego pozytywnego obrazu w lokalnym środowisku, jego wyjątkowej pozycji i znaczenia. Sposób składania wyjaśnień przez oskarżonegoM. K. (1)w niniejszej sprawie, jak również wykorzystanie projekcji i intelektu miało na celu wykreowanie pożądanego wizerunku. Jednakże pozostały materiał dowodowy i jego kompleksowa ocena przez pryzmat zasad zart. 7 k.p.k.nie pozwala na uznanie – jak sugeruje obrońca – uchybień procesowych w procedowaniu Sądu i jego oceny wyjaśnieńM. K. (1). Wbrew sugestii obrończyni oskarżonegoM. K. (1)(zarzut z pkt III) pomimo tego, że niewątpliwe dlaU. D.zniknięcieZ. K. (1)było korzystne w sensie spokoju i miru domowego (gdyż wszczynał awantury domowe, nałogowo spożywał alkohol, nie partycypował w kosztach utrzymania rodziny – tak w treści wywiadu środowiskowego k. 1496, t. VIII), lecz to absolutnie nie przesądza o tym, że oskarżonaU. D.dokonała zbrodni zabójstwa – przeczą temu bowiem pozostałe przeprowadzone w sprawie dowody.
V.Odnosząc się do zarzutów kwestionujących zamiar, z jakim dzialal oskarżonyM. K. (1)(zarzuty z pkt 1d, III, 3a-b), należy wskazać, że w wypadku zbrodni zabójstwa ustalenie zamiaru, jaki towarzyszył sprawcy, jest możliwe tylko w oparciu o wszechstronną analizę zebranego materiału dowodowego, uwzględniającą nie tylko dokładną analizę strony przedmiotowej, lecz także ocenę zachowania sprawcy i jego wypowiedzi przed i po zdarzeniu, a także uwzględnienie psychiki sprawcy i cech jego osobowości, pozwalających na poznanie procesów motywacyjnych. Jak stwierdził Sąd Najwyższy w zachowującym aktualność wyroku z dnia 18 czerwca 1974r. sygn. III KR – 53/74: „rodzaj użytego narzędzia oraz siła i umiejscowienie ciosów są elementami dowodowymi, które częstokroć mogą prawie jednoznacznie świadczyć o zamiarze zabójstwa, jednakże sumie tych elementów nie można nadawać waloru dowodów automatycznie przesądzających, że sprawca działał w takim właśnie zamiarze, lecz należy zawsze sięgać również do innych okoliczności czynu, ponieważ dopiero uwzględnienie wszystkich składników zdarzenia pozwala prawidłowo ustalić, jaki był rzeczywisty zamiar sprawcy” (OSNKW 1974, z. 9, poz. 170). Stwierdzenie iż oskarżonyM. K. (1)działał z zamiarem bezpośrednim – wbrew zarzutom apelacji adw.K. M.zasługuje na akceptację. O bezpośrednim zamiarze oskarżonegoM. K. (1), aby pozbawić życiaZ. K. (1)przekonywały następujące okoliczności:

a
rodzaj użytego przez oskarżonego narzędzia,którym była łopata, a zatem narzędzie zdolne do zadania rozległych i groźnych dla życia obrażeń ciała;

b
umiejscowienie i siła uderzeń, które oskarżony zadał z dużą siłą w głowęZ. K. (1)(najbardziej newralgiczną część ciała człowieka) powodując wieloodłamowe złamanie kości sklepienia i podstawy czaszki po stronie lewej obejmującego dolną część okolicy potylicznej oraz złamania kości jarzmowej po stronie lewej  (tak w sprawozdaniu z sądowo-lekarsko-antropologicznych oględzin szczątków ludzkich k. 2554-2561, 2614-2615 t. XIII)

c
zachowanie się oskarżonego w czasie zajścia,a szczególnie brak jakichkolwiek działań dla ratowania pokrzywdzonego, wezwania pogotowia ratunkowego, sąsiadów lub policji. Jak wynika z materiału dowodowego – wyjaśnień oskarżonegoM. K. (1)składanych w ramach projekcji pokrzywdzonyZ. K. (1)– w chwili zadawania uderzeń łopatą – leżał twarzą ku ziemi, a oskarżony w pozycji stojącej uderzał w jego czaszkę; Biorąc przy tym pod uwagę, że pokrzywdzony - co jest bezsporne był zamroczony, leżał i nie był w stanie przyjąć pozycji obronnej – dominująca pozycja oskarżonego jest oczywista;

d
tło zajścia i motywy oskarżonego,szczególnie nagła motywacja do ukaraniaZ. K. (1)za agresywna postawę względemU. D.i jej dzieci oraz żądanie opuszczenia mieszkania, co skłoniło oskarżonego do działań agresywnych i chęci ukarania pokrzywdzonego, pomimo tego, że co przyznałM. K. (1)wyprowadzając pokrzywdzonego z domu ten nie awanturował się już, prosząc by zostawił go w spokoju;

e
osobowość, sylwetka i dotychczasowe życieM. K. (1)– jak wskazano wyżej biegli podkreślali, że reakcja oskarżonego na zachowanie pokrzywdzonego była nieadekwatna. Nieadekwatność ta wynikała z zaburzeń osobowości oskarżonego, który nie radzi sobie z emocjami, ma osłabioną możliwość panowania nad nimi, ale nie zniesioną, jest w stanie rozróżnić dobro i zło, nie ma zaburzeń poznawczych, zna i rozumie normy społeczne. Jego tolerancja na niewątpliwie negatywne zachowanie pokrzywdzonego względem najbliższych było niskie. Oskarżony pamiętał przebieg zdarzenia, jednakże konsekwentnie przeczył jakoby to on dokonał zabójstwa, wybierając najgorszy ze sposobów rozstrzygnięcia problemu;

f
zachowanie oskarżonego po zdarzeniu,polegające na tym, że oskarżony przeciągnął zwłokiZ. K. (1)do miejsca oddalonego od posesji(...)o ok. 2 km, wykorzystał przy tym swoich kolegów oskarżonych:T. M. (1)iG. L. (1), zacierał ślady przestępstwa, nie zawiadomił pogotowia o obrażeniach pokrzywdzonego, okazując całkowitą obojętność wobec jego losu i nie zawiadomił policji, wyjechawszy za granicę, zdając sobie sprawę z poszukiwania pokrzywdzonego przez okres ponad 3 lat.

Tym samym brak jest podstaw do zaaprobowania głównego nurtu wywodów obrończyni zmierzających do wykazania, że zamiarem oskarżonego było jedynie spowodowanie obrażeń ciała, o jakich mowa wart. 156 § 3 k.k.(zarzut z pkt 3a apelacji) W tym zakresie Sąd w pełni podzielił w całości wszystkie ustalenia i rozważenia Sądu Okręgowego zawarte na stronach 20-23 uzasadnienia zaskarżonego wyroku. W apelacji obrończyni oskarżonego ogranicza się do polemiki z tymi ustaleniami, nie przytaczając żadnych racjonalnych argumentów, które ewentualnie mogłyby mieć wpływ na ich obalenie. Odnosząc się do zarzutu obrońcy należy wskazać, że o zamiarze zabójstwa, w sytuacji gdy sprawca zaprzecza chęci lub godzeniu się na śmierć ofiary, należy wnioskować z całokształtu okoliczności podmiotowych i przedmiotowych czynu. Chodzi tu w szczególności o pobudki i motywy działania sprawcy, jego stosunek do pokrzywdzonego przed popełnieniem przestępstwa, jego właściwości osobiste i dotychczasowy tryb życia, sposób działania, rodzaj użytego narzędzia, ilość i siła zadanych ciosów, umiejscowienie i charakter spowodowanych obrażeń, kierunek i głębokość ran oraz stopień zagrożenia dla życia pokrzywdzonego (zob. np. wyroki SN: z 09.05.1974 r., sygn. III KR 388/73, OSNKW rok 1974, nr 7-8, poz. 137 z glosą W. Woltera, PiP 1975/2/175; z 18.06.1974 r., sygn. III KR 53/74, OSNKW rok 1974, nr 9, poz. 170; wyrok SA w Krakowie z 05.09.1996 r., sygn. II AKa 193/96, Prok. i Pr. rok 1997, nr 3, s. 18; wyroki SA w Łodzi: z 25.01.1996 r. sygn. II AKr 341/95, Prokuratura i Prawo 1996, nr 11, s. 15; z 15.03.2011 r., sygn. II Aka 28/01, Prokuratura i Prawo 2002, nr 4. s. 13; wyrok SA w Krakowie z 30.12.2014 r., sygn. II AKa 231/14, KZS 2015, z. 2, poz. 35). Przyjęcie zatem, że sprawca dokonał zabójstwa człowieka, oprócz tego co dokładnie uczynił Sąd Okręgowy, czyli ustalenia przesłanek przedmiotowych (użycia niebezpiecznego przedmiotu – łopaty i godzenie w kluczową dla życia ludzkiego część ciała – głowę), wymaga także wszechstronnego rozważenia przesłanek natury podmiotowej takich, jak przyczyny oraz tło zajścia, osobowość sprawcy, jego zachowanie się przed popełnieniem czynu i po jego popełnieniu, stosunek do pokrzywdzonego które prowadzą do niewątpliwego wniosku, iż sprawca skutek śmiertelny co najmniej przewidywał i nań się godził, ponieważ wyłącznie strona podmiotowa różni przestępstwa zart. 148 § 1 k.k.,art. 156 § 3 k.k.W piśmiennictwie podkreśla się, że ustalenie zamiaru musi wynikać z analizy całokształtu przedmiotowych i podmiotowych okoliczności zajścia, a w szczególności ze stosunku sprawcy do pokrzywdzonego, jego właściwości osobistych i dotychczasowego trybu życia, pobudek oraz motywów działania, siły ciosu, głębokości, kierunku rany i rozmiarów użytego narzędzia oraz wszelkich innych przesłanek wskazujących na to, że sprawca chcąc spowodować uszkodzenie ciała, zgodą swą, stanowiącą realny proces psychiczny, obejmował tak wyjątkowo ciężki skutek, jakim jest śmierć ofiary (zob. A. Zoll (red.): Kodek Karny. Komentarz, część szczególna, tom II, Kraków 2006, str. 244-245). Nie wystarczy zatem ustalenie, iż działał on umyślnie chcąc zadać nawet ciężkie obrażenia ciała lub godząc się z ich zadaniem, lecz konieczne jest ustalenie objęcia zamiarem także skutku w postaci śmierci. Należy przy tym wykazać przesłanki, na podstawie których można stwierdzić, że sprawca ujawnił, iż skutek w postaci śmierci był objęty chociażby jego zgodą lub z zachowania jego wynika, iż nastąpienie tego skutku było mu co najmniej obojętne (vide np. wyroki SN: z 06.06.1974 r., sygn. II KR 339/73, OSNKW rok 1974, nr 10, poz. 184; z 19.10.1981 r., sygn. II KR 267/81, OSNPG rok 1982, nr 8, poz. 112; z 03.09.2002 r., sygn. V KKN 401/01). Przesłanki te można wyprowadzić na podstawie zachowania się sprawcy w stosunku do pokrzywdzonego w okresie poprzedzającym zajście, natężenia działania w czasie zajścia, właściwości narzędzia i sposobu jego użycia, a także zachowana się sprawcy tuż po zajściu. Z całokształtu tych okoliczności jednoznacznie ma wynikać, że oskarżony chcąc spowodować uszkodzenie ciała, zgodą swoją, stanowiącą realny proces psychiczny towarzyszący czynowi, obejmował tak wyjątkowo ciężki skutek jakim jest śmierć ofiary (por. np. wyroki SN: z 20.06.1977 r., VI KRN 14/77, OSNKW rok 1978, nr 4-5, poz. 43; z 03.10.1981 r. III KR 242/81, OSN rok 1982, nr 5, poz. 63).
Analiza treści uzasadnienia apelacji obrończyni oskarżonegoM. K. (1)wskazuje, iż jej zdaniem o przyjęciu wypełnienia znamion czynu zart. 156 § 3 k.k.świadczą okoliczności podmiotowe, to znaczy tło i powody kłótni między pokrzywdzonymZ. K. (1)a oskarżonymM. K. (1). Obrończyni całkowicie pomija, czy też marginalizuje okoliczności przedmiotowe jednoznaczne w swojej wymowie, tj. zachowanie sięM. K. (1), a w tym rodzaj użytego niebezpiecznego narzędzia (łopata), ukierunkowanie ciosu i jego siła (duża siła, uderzenie w głowę) oraz atak z pozycji stojącej względem pokrzywdzonego, gdy ten leżał głową skierowaną ku ziemi (str. 4 uzasadnienia SO). Sąd I instancji prawidłowo ustalił po stronie oskarżonegoM. K. (1)istnienie zamiaru bezpośredniego zabójstwa, przede wszystkim na podstawie sposobu jego działania. Natomiast autorka apelacji na korzyśćM. K., eksponując tło przedmiotowego zajścia, zapomina o tym, że pojęcie ustaleń faktycznych na gruncie prawa karnego nie może być rozumiane wąsko, w tym jedynie sensie, iż obejmuje tylko ustalenia odnoszące się do czysto motywacyjnych elementów zachowania się sprawcy czynu zabronionego. Pojęcie to obejmuje przecież całość ustaleń w zakresie strony przedmiotowej i podmiotowej czynu. Właśnie brak rzetelnej i wyważonej oceny strony podmiotowej i przedmiotowej działania oskarżonego, tudzież błędna ocena niektórych okoliczności przedmiotowych powoduje, że zarzut apelacyjny obrończyni w tej części jest niezasadny. Obrończyni oskarżonegoM. K. (1)w apelacji nie starała się nawet w jakiś logiczny sposób zdyskredytować prawidłowych ustaleń Sądu I instancji w tym zakresie, a jedynie w sposób zupełnie wybiórczy wskazała na fragmenty ustaleń faktycznych, które w jej ocenie, mogą jedynie wskazywać na winę oskarżonego co do łagodniej kwalifikowanego przestępstwa zart. 156 § 3 k.k.Obrończyni dowodziła, że dowody te nie są wystarczające do wykazania winy w popełnieniu zbrodni zabójstwa zart. 148 § 1 k.k., gdyż w sprawie występują nieusuwalne wątpliwości, o których mowa wart. 5 § 2 k.p.k.Przy czym, jak wskazano wyżej, apelująca swoje zarzuty opiera wyłącznie na wybranych okolicznościach, nie starając się jednak dostrzec całościowej oceny materiału dowodowego, dokonanej przez Sąd I instancji, która to ocena prowadzi do jednoznacznych wniosków w zakresie sprawstwa i winy oskarżonegoM. K. (1).
Sąd Okręgowy właściwie rozważył oprócz przesłanek przedmiotowych, także przesłanki natury podmiotowej takie jak: przyczyny oraz tło zajścia, osobowość oskarżonego oraz stosunek do pokrzywdzonego uznając, iż oskarżony chciał zadać śmierćZ. K. (1). OskarżonyM. K. (1)uderzył pokrzywdzonego leżącego na podwórku twarzą skierowaną do gleby, a zatem w sytuacji, gdy pokrzywdzony go nie atakował, był całkowicie bierny, nie spodziewał się ataku, był pozbawiony możliwości obrony i przeciwstawienia się napastnikowi. Co więcej, oskarżonyM. K. (1)działał świadomie, celowo, z premedytacją zadając silny cios mierzony w głowę, przy użyciu narzędzia (łopaty) mogącego zabić pokrzywdzonego. Dalsze działania oskarżonegoM. K. (1), czyli kolejne uderzenia łopatą w głowę, gdyZ. K. (1)leżał nieprzytomny i silnie krwawiący, było konsekwencją chęci unicestwienia go jako człowieka.
Nie sposób zgodzić się z apelującą jakoby stwierdzony w opinii sądowo-psychologicznej poziom intelektualny oskarżonegoM. K. (1)powyżej przeciętnego (str. 10 uzasadnienia apelacji) przemawiał przeciwko zamiarowi bezpośredniemu zabójstwa. Stwierdzenie to niezasadnie pomija pozostałe w sprawie dowody, omówione przez Sąd Okręgowy ale również poddane kontroli instancyjnej. Natomiast sam poziom intelektualny oskarżonego – wbrew tezie apelującej – nie dyskredytuje ustalenia iż oskarżony działał z zamiarem bezpośrednim.
W końcu, uzasadnienie zaskarżonego wyroku w sposób rzeczowy odnosi się do najistotniejszych okoliczności mających znaczenie przy ustalaniu zamiaru z jakim działał oskarżony, wbrew zarzutom obrońcy (zarzut z pkt 1d apelacji), wypełnia wymogi określone w przepisieart. 424 k.p.k.Zachowanie oskarżonegoM. K. (1)z pewnością nie było zatem umyślnym spowodowaniem ciężkiego uszczerbku na zdrowiu z objętym umyślnym następstwem w postaci zgonu ofiary (art. 156 § 3 k.k.), a całą stanowczością należało je zakwalifikować jako zabójstwo w zamiarze bezpośrednim.

Zarzuty odnoszące się do orzeczenia o karze zawarte w apelacji obrończyni oskarżonegoM. K.

Obrończyni oskarżonegoM. K. (1)podniosła w apelacji dwa zarzuty rażącej niewspółmierności orzeczonej względem niego tak co do kary za czyn zart. 18 § 2 k.k.w zw. zart. 233 § 1 k.k.iart. 12 k.k.oraz kary za czyn zart. 148 § 1 k.k.jak rażącą niewspółmierność środka kompensacyjnego w postaci zadośćuczynienia zasądzonego od oskarżonegoM. K. (1)na rzecz oskarżycielek posiłkowych (zarzuty z pkt 3 a-c apelacji).
Oceniając prawidłowość orzeczenia o karach jednostkowych wymierzonych oskarżonemuM. K. (1)należy stwierdzić – wbrew zarzutom apelacji – że kara orzeczona za czyn z art.art. 18 § 2 k.k.w zw. zart. 233 § 1 k.k.iart. 12 k.k.w żadnej mierze nie mogła zostać uznana za rażąco niewspółmierną i niesprawiedliwą. Kara ta uwzględnia wysoką społeczną szkodliwość czynu oskarżonego, na którą składają się okoliczności przedmiotowe (podżeganie do składanie fałszywych zeznań oskarżonych:U. D.iA. B. (1), co do okoliczności istotnych dla sprawy takich jak: obecnościM. K. (1)w dniu 19 lipca 2014 r. wW.nr(...); spowodowania przez niego obrażeń u pokrzywdzonego, ustalenia wersji zgodnie z którą pokrzywdzony miał dobrowolnie opuścić konkubinę i wyprowadzić się zW., a przez to wciągnięcie tych oskarżonych do przestępstwa i zmowy milczenia na temat okoliczności zaginięcia pokrzywdzonegoZ. K. (1)) i okoliczności podmiotowe (postać winy, motywacja, niskie pobudki oskarżonego mimo świadomości trudności procesowych w ustaleniu przebiegu feralnego zdarzenia). Aktualność zachowują opisane na wstępie skutki zmowy milczenia w niniejszej sprawie. Otóż to oskarżonyM. K. (1)swoim zachowaniem doprowadził w efekcie do tego, żeU. D.iA. B. (1)jako ostatnie (opróczM. K. (1)) osoby mające kontakt z żyjącym jeszcze wówczasZ. K. (1)zeznały nieprawdę i zataiły prawdę, mającą kluczowe znaczenie w ustaleniu prawdy materialnej. Społeczna szkodliwość czynu przypisanegoM. K. (1)jest tym większa gdy zważy się, że w wyniku jego zachowania osoby objęte omertą zachowały ją do momentu dobrowolnego złożenia wyjaśnień przez oskarżonegoT. M. (1), co nastąpiło dopiero w dniu 15 czerwca 2017 r. i pozwoliło po niemalże 3 latach przełamać ową zmowę milczenia. Sąd Okręgowy w Świdnicy właściwie rozważył dyrektywy wymiaru kary za to przestępstwo i nie sposób uznać jakoby – wymierzona w warunkachart. 4 § 1 k.k.– kara 2 lat pozbawienia wolności była rażąco niewspółmierna.
Nie można zgodzić się z zarzutem apelacji obrońcy oskarżonegoM. K. (1), że Sąd i instancji dopuścił się rażącej niewspółmierności wymierzając oskarżonemu karę 25 lat pozbawienia wolności za zbrodnię zabójstwa zart. 148 § 1 k.k.W wypadku oskarżonegoM. K. (1)kara w tej postaci, choć niewątpliwie surowa, nie razi jednak nadmierną surowością i w pełni realizuje cele kary określone wart. 53 § 1 i 2 k.k.Sąd Okręgowy w Świdnicy wymierzył karę według swojego uznania, w granicach przewidzianych przez ustawę, bacząc, by jej dolegliwość nie przekraczała stopnia winy, uwzględniając stopień społecznej szkodliwości czynu oraz biorąc pod uwagę cele zapobiegawcze i wychowawcze, które ma osiągnąć w stosunku do skazanego, a także potrzeby w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa (art. 53 § 1 k.k.).
Niewątpliwie, obrończyni oskarżonego we wniesionej apelacji (k. 3485-3503, t. XVIII) oraz podczas przemówienia na rozprawie apelacyjnej, jak również sam oskarżonyM. K. (1)na rozprawie apelacyjnej, podnieśli okoliczności łagodzące związane z agresywnym zachowaniem pokrzywdzonegoZ. K. (1)wobec konkubiny – oskarżonejU. D.(wówczasB.), które nie były jednak na tyle istotne, by przekreślać wnioski Sądu Okręgowego w Świdnicy, że w realiach niniejszej sprawy cele kary wypełni wyłącznie kara 25 lat pozbawienia wolności.
Wśród okoliczności obciążających dominował niezwykle wysoki stopień społecznej szkodliwości czynu oskarżonego wyrażający się zarówno w okolicznościach przedmiotowych czynu (rodzaju naruszonego dobra prawnego, sposobu działania oskarżonego, działaniu wobecZ. K. (1), który znajdował się w stanie uniemożliwiającym jakąkolwiek obronę z racji stanu po kopaniu przezM. K. (1), jak i z powodu pozycji leżącej w chwili zadawania ciosów łopatą, a także ukryciem zwłok w okolicznościach świadczących o traktowaniu pokrzywdzonego całkowicie przedmiotowo oraz wielkiej szkodzie wyrządzonej osobom najbliższymZ. K. (1), które przez kilka lat nie miały żadnej wiadomości o jego losach), a także okolicznościach podmiotowych czynu (działaniu umyślnie, z zamiarem bezpośrednim, działaniu z zemsty na pokrzywdzonym powodowaną odwetem za jego niewłaściwe zachowanie względem konkubiny).
OskarżonyM. K. (1)działał z zamiarem bezpośrednim, pomimo uspakajania go wewnątrz domuB.przezU. D.iT. M. (1)oraz wymierzył pokrzywdzonemu swoiście rozumianą przez siebie sprawiedliwość. Sąd Apelacyjny, po kompleksowej analizie akt dostrzega trudną sytuację między pokrzywdzonymZ. K. (1)iU. D., nie tracił z pola widzenia i tego, że oskarżonyM. K. (1)uchodził za lokalnego obrońcę osób słabszych (jak przytoczono wyżej relacje świadków), to jednak nie uprawniało go do samosądu, którego się dopuścił. Trudno doszukać się w jego zachowaniu jakichkolwiek oznak wątpliwości, czy skrupułów, gdyż oskarżonyM. K. (1)pomimo ustania agresywnej postawyZ. K. (1)zmierzał do pozbawienia go życia, wypchnął go z domu i zadał śmiertelne uderzenia leżącemu pokrzywdzonemu łopatą w głowę.
W sposób istotnie obciążający na wymiar kary wpłynęły skutki działania oskarżonego, a szczególnie dotkliwe obrażenia ciała, jakich doznał pokrzywdzonyZ. K. (1). Obrończyni w apelacji zmierzała konsekwentnie do przerzucenia odpowiedzialności na domownikówZ. K. (1)i ukazania go jako osoby toksycznej, przy czym jednocześnie w ten sposób starała się uzasadnić niewspółmierność wymierzonej kary. Tymczasem wspomniana kara, niezależnie od okoliczności samego czynu i jego tragicznych skutków, nie mogła pomijać tych okoliczności, które wskazał Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, w tym przede wszystkim dotychczasowej niekaralności oskarżonego i dobrej opinii środowiskowej, szkolnej, do których odniosła się również obrończyni w uzasadnieniu apelacji (str. 17). W tym miejscu wskazać należy, że o ile obrończyni postawiła zarzut jednostronnej oceny okoliczności łagodzących o tyle poza tymi uwzględnionymi przez Sąd Okręgowy w Świdnicy nie wskazała żadnych nowych. Niekaralność oskarżonego oraz jego dobrej opinii nie można przeceniać, były one znane i rozważane przez Sąd I instancji (str. 25 uzasadnienia wyroku), który słusznie uznał, że nie mogły przeważyć za wymierzeniem łagodniejszej kary. Okoliczności te, wobec głębokiej demoralizacji oskarżonegoM. K. (1)wyrażającej się w sposobie zadania śmierciZ. K. (1), wciągnięciu innych osób w swoje przestępstwo oraz domaganiu się milczenia i zacierania śladów przez oskarżonych:T. M. (1),G. L. (1),U. D.iA. B. (1), nie mogły prowadzić do złagodzenia wymierzonej kary, która – choć surowa – była sprawiedliwa. Stanowisko takie należy w pełni zaakceptować.
Jako okoliczności obciążające Sąd I instancji słusznie zaliczył agresję, brutalność, determinację, brak empatii, wysoki stopień demoralizacji, okoliczności przedmiotowe i podmiotowe czynu, zachowanie po przestępstwie (str. 24-25 uzasadnienia wyroku). Obrończyni w uzasadnieniu apelacji kwestionowała natomiast wysoką demoralizację oskarżonego eksponując to, że przeprosił oskarżycielki posiłkowe, wyraził skruchę (str. 16 uzasadnienia apelacji). Eksponowanie przez obrończynię skruchy i nadawanie jej nadmiernej roli nie jest przekonujące, bazuje na subiektywnym odczuciu. Kwestia wyrażenia przezM. K. (1)skruchy, żalu, wrażliwości jest ambiwalentna i w żaden sposób nie przekłada się na wnioski wynikające zarówno z opinii biegłych, jak i z opinii penitencjarnej.
W niniejszej sprawie okoliczności obciążające oskarżonegoM. K. (1)zdecydowanie, wręcz skrajnie, przeważają nad łagodzącymi. Wynika to nie tylko z braku możliwości przytoczenia poza dwiema łagodzącymi, jakichkolwiek innych (co ważne nie wskazuje ich również obrońca) ale przede wszystkim z wysokiego stopnia demoralizacji oskarżonego, którego nie umniejsza wyrażenie przez niego skruchy przed Sądem Okręgowym w Świdnicy (k. 3411, t. XVIII), czy też przed Sądem Apelacyjnym (k. 3629, t. XIX). Przy ocenie stopnia demoralizacji należy uwzględnić i to, że z perspektywy psychologicznej oskarżonyM. K. (1)z uporem prezentuje swój punkt widzenia, stawia opór każdemu rodzajowi ograniczenia lub sprzeciwu, wpada w gniew, gdy coś układa się nie po jego myśli, a silne uczucia złości prowadzą do zachowań agresywnych (tak w opinii sądowo-psychologicznej, k. 2934-2940, t. XVIII). Do kwestii potrzeby oskarżonegoM. K. (1)wyróżniania własnej osoby odnosili się niemalże wszyscy świadkowie, którzy jednomyślnie wskazali, że o ile bez wątpienia chronił ich, to jednak lubił okazać przewagę i siłę fizyczną. Taki obraz oskarżonegoM. K. (1)w żadnej mierze nie pozwala na uznanie, że dla jego resocjalizacji wystarczający jest okres poniżej 25 lat pozbawienia wolności. To z kolei przekonuje jak długie powinny być podejmowane względem niego działania resocjalizacyjne w płaszczyźnie prewencji indywidualnej. Niewątpliwie za wymierzeniem kary 25 lat pozbawienia wolności przemawiało zachowanie oskarżonegoM. K. (1)po przestępstwie, ujawniające dużą demoralizację i brak odpowiedzialności za swoje czyny oraz związaną z tym konieczność długotrwałego wychowawczego oddziaływania. Za potrzebą orzeczenia kary w takiej postaci przemawiają szczególnie cechy osobowości oskarżonego. Sąd Apelacyjny podziela stanowisko obrończyni, iż nie można było także taktować za okoliczności obciążających okoliczności należących do znamion przestępstwa zart. 148 § 1 k.k.(sposobu działania oskarżonego polegającego na uderzeniu pokrzywdzonego łopatą w głowę, str. 14 uzasadnienia apelacji), gdyż właśnie taki sposób zadania śmierci wybrał i okoliczności te mieszczą się w zagrożeniu ustawowym zart. 148 § 1 k.k.i nie mogą być ponownie brane pod uwagę jako okoliczności obciążające. Nie zmienia to jednak wniosków co do niezwykle wysokiej demoralizacji oskarżonegoM. K. (1).
Oceny wymiaru kary nie zmienia również przeprowadzony na etapie apelacyjnym sprawy dowód z opinii oM. K. (1)z Zakładu Karnego(...)weW.(k. 3636-3638, t. XIX). Z opinii tej wynika, że zachowanie oskarżonego w warunkach izolacji więziennej należy ocenić jako poprawne, zachowuje się właściwie, zgodnie z regulaminem i porządkiem wewnętrznym. Wobec oskarżonegoM. K. (1)sporządzono 17 wniosków nagrodowych. W grupie współosadzonych funkcjonuje zgodnie, nie powoduje konfliktów. Nie stwarza problemów natury wychowawczej, czy dyscyplinarnej. Prezentowany przez skazanego stopień samokontroli i samodyscypliny nie budzi zastrzeżeń. Karę pozbawienia wolności odbywa w systemie zwykłym i nie jest zainteresowany jego zmianą. W miarę możliwości korzysta z dostępnych form zajęć o charakterze kulturalno-oświatowym. Nie sposób pominąć, że oskarżonyM. K. (1)wobec popełnionych przestępstw pozostaje bezkrytyczny. Takie stanowisko oskarżonego, nie pozwala na akceptację wniosku obrońcy, że uznał on swoje błędne postępowanie i ujawnił szczerą skruchę.
Wspomniana kara 25 lat pozbawienia wolności w stosunku do oskarżonegoM. K. (1)czyni w pełni zadość celom kary określonym wart. 53 k.k.w zakresie prewencji szczególnej oraz społecznego oddziaływania kary. Podkreśla jak groźne społecznie są czyny godzące w życie człowieka i jak wielką wagę przywiązuje wymiar sprawiedliwości do ochrony życia ludzkiego. Zważywszy na właściwości i warunki osobiste oskarżonego, w tym jego cechy osobowości, kara w tej postaci będzie miała także w odniesieniu do niego walor prewencji szczególnej. Proces resocjalizacyjny oskarżonegoM. K. (1), ze względu na wysoki stopień jego demoralizacji, będzie niewątpliwie długotrwały i skomplikowany, a ponadto orzeczona kara musi mieć co do zasady rozległy charakter izolacyjny, bo też zasadnym jest, aby tego rodzaju sprawcę izolować od społeczeństwa.
Nie zasługuje również na uwzględnienie zarzutu dotyczącego wysokości orzeczonego od oskarżonegoM. K. (1)na rzecz oskarżycielek posiłkowych środka kompensacyjnego w postaci zadośćuczynienia. W ocenie Sądu Apelacyjnego zasądzona na rzecz pokrzywdzonych:G. K.kwota 50.000 zł iH. K.kwota 100.000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, nie jest rażąco wygórowana. Wprowadzone przez Sąd Apelacyjny dookreślenie, iż kwoty te zostały orzeczone tytułem zadośćuczynienia było konieczne albowiem zgodnie zart. 46 § 1 k.k., w razie wydania wyroku skazującego, obliguje sąd, na wniosek osoby uprawnionej, do obligatoryjnego orzeczenia obowiązku naprawienia wyrządzonej przestępstwem szkody w całości albo w części lub zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. O ile Sąd Okręgowy wskazał w treści uzasadnienia, iż sumy te zasądził tytułem zadośćuczynienia za ból, krzywdę i cierpienia, o tyle nie odzwierciedlił tego w punkcie II części rozstrzygającej wyroku co wymagało stosownej zmiany. Przechodząc do kwestii zarzutu wygórowania zasądzonego zadośćuczynienia należy podnieść, że obrończyni w apelacji podnosiła argumenty dwojakiego rodzaju: kwestie możliwości majątkowych oskarżonegoM. K. (1). Tymczasem w orzecznictwie jednoznacznie wskazuje się, że „w świetle treściart. 46 § 1 k.k.zasadniczym kryterium decydującym o wysokości należnego zadośćuczynienia jest przede wszystkim rozmiar doznanej przez pokrzywdzonego krzywdy; zadośćuczynienie bowiem ma pełnić funkcję kompensacyjną. Powyższe jednoznacznie wskazuje, że do kryteriów, jakie należy brać pod uwagę przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia, nie należą do okoliczności związane z możliwościami zarobkowymi oskarżonego i jego stanem majątkowym, bowiem nie wpływają one na rozmiar wyrządzonej krzywdy ani na stopień winy sprawcy. Środek karny określony wart. 46 § k.k.chroni interesy pokrzywdzonego w procesie karnym. Nie sposób zaś uznać, iż „wartość” tej samej krzywdy byłaby zróżnicowana w zależności od zamożności bądź możliwości zarobkowych sprawcy przestępstwa” (por. wyrok SA w Gdańsku z dnia 5 września 2018 r., sygn. II AKa 252/18;(...)2019 nr 1, poz. 7, str. 213). Sąd Okręgowy w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia (str. 26) wskazał przesłanki jakimi kierował się określając wysokość zadośćuczynienia zasądzonego na rzecz oskarżycielek posiłkowych w przedmiotowej sprawie. Obrończyni oskarżonegoM. K. (1)nie zakwestionowała tych przesłanek w wywiedzionym środku odwoławczym, co pozwala na odwołanie się w tym zakresie do argumentów przedstawionych przez Sąd I instancji bez konieczności przytaczania ich ponownie w tym miejscu. Podnoszona przez autorkę apelacji sytuacja majątkowa oskarżonego pozostaje zatem bez wpływu na wysokość zadośćuczynienia zasądzonego w trybieart. 46 § 1 k.k.i uzasadnienie zarzutu zart. 438 pkt 3 k.p.k.w taki sposób nie mogło odnieść zamierzonego skutku.
Odnośnie do kwestii drugiego rodzaju argumentów: słabych relacji rodzinnych między pokrzywdzonymZ. K. (1)a oskarżycielkami posiłkowymi należy wskazać, iż te Sąd Okręgowy również uwzględnił ustalając wysokość zadośćuczynienia i różnicując ją wobec obu oskarżycielek posiłkowych (str. 26 uzasadnienia wyroku). Zasadniczym kryterium decydującym o wysokości należnego zadośćuczynienia w niniejszej sprawie był przede wszystkim rozmiar doznanej przez oskarżycielki posiłkowe krzywdy, która – z racji przeciętnych relacji rodzinnych – nie mogła zostać uznana za tak silną jak w przypadku więzi trwałych, stabilnych i głębokich, ale też nie sposób stwierdzić (co sugeruje obrończyni) by przemawiała za zmniejszeniem zasądzonej kwoty zadośćuczynienia. Nie można zgodzić się ze stanowiskiem obrończyni oskarżonegoM. K. (1), że kwestia dotycząca oddzielnego zamieszkania pokrzywdzonego z matką, siostrą ma kluczowe znaczenie dla wysokości zasądzonego zadośćuczynienia. Bez względu bowiem na to, czyZ. K. (1)zamieszkiwał przed swoją śmiercią z matką, siostrą czy też nie, istotne znaczenie ma to, że był dla oskarżycielek osobą najbliższą i zarównoG. K., jak iH. K.straciły osobę najbliższą, czyli syna i brata, obdarzaną głębokim i niekwestionowanym uczuciem, co przejawiało się po jego zaginięciu w kilkuletnich intensywnych i kosztownych poszukiwaniach wszelkimi dostępnymi sposobami, z zaangażowaniem środków finansowych. Natomiast podstawę ustalenia rozmiaru krzywdy stanowią trudne do szacowania okoliczności takie jak: intensywność przykrych przeżyć, subiektywne poczucie pokrzywdzenia czy stopień naruszenia dóbr osobistych. W doktrynie i orzecznictwie podnosi się konsekwentnie, że z uwagi na charakter zadośćuczynienia jego wysokość zależy od uznania sędziowskiego i, o ile jego wysokość nie jest rażąco zawyżona bądź zaniżona, co do zasady nie powinna być przedmiotem ingerencji w toku postępowania odwoławczego (por. wyrok SA we Wrocławiu z dnia 28 czerwca 2018r. sygn. II AKa 169/18 – LEX nr 2532130). Zasądzone w przedmiotowej sprawie zadośćuczynienie w wysokości 50.000 zł i 100.000 zł jest adekwatne do intensywności przykrych przeżyć i stopnia naruszenia dóbr osobistych oskarżycielek posiłkowych, a także uwzględnia stan majątkowy oskarżonegoM. K. (1). Brak było podstaw do zmiany orzeczenia w tym zakresie.

    VI.Orzeczenie Sądu Apelacyjnego o zaliczeniu oskarżonemuM. K. (1)na poczet orzeczonej kary okresu rzeczywistego pozbawienia wolności od dnia 19 lipca 2017 r. godz. 7.00, a nie jak przyjął Sąd Okręgowy w Świdnicy od dnia 10 sierpnia 2017 r. (k. 3450v, t. XVIII) stanowi konsekwencję ustalenia, że oskarżonyM. K. (1)został zatrzymany w dniu 19 lipca 2017 r. o godz. 7.00 pod adresem(...)na podstawie ENA wydanego przez Sąd Okręgowy w Świdnicy (k. 1548, t. VIII). W aktach sprawy nie ma żadnej informacji, z której wynikałoby, że okres zatrzymania oskarżanegoM. K. (1)wE.związany był z innym czynem aniżeli tym, który stanowił podstawę do wydania ENA z dnia 27 czerwca 2017 r., sygn. III Kop 61/17 (k. 1354-1359, t. VI). Zgodnie z treściąart. 607f k.p.k.na poczet orzeczonej lub wykonywanej kary pozbawienia wolności zalicza się okres faktycznego pozbawienia wolności w państwie wykonania nakazu w związku z przekazaniem. Powyższe obligowało Sąd Apelacyjny do zaliczenia oskarżonemu na poczet wymierzonej kary okres zatrzymania na terenie Wielkiej Brytanii aż do chwili wyrokowania, ponieważ zatrzymanieM. K. (1)w dniu 19 lipca 2017 r., godz. 7.00 pozostawało w funkcjonalnym związku z wyłącznie toczącym się przeciwko niemu śledztwie w Polsce PO V Ds. 22.2016.
VII.Mając na względzie prawny charakter uzasadnienia wyroku, jako dokumentu sprawozdawczego z narady nad wyrokiem, w każdej sprawie stanowi ono integralną cześć procesu wyrokowania, która powinna przedstawiać tok rozumowania poprzedzający wydanie wyroku oraz wyjaśniać podstawy rozstrzygnięcia zawartego w części dyspozytywnej procesu myślowego, przedstawionego w uzasadnieniu (zob. wyrok SN z 29.09.1973 r., sygn. II KR 105/73, OSNPG 1974, Nr 3, poz. 47; wyrok SN z 29.07. 1986 r., sygn. V KRN 1145/85, OSNPG 1986, Nr 11, poz. 154). Uzasadnienie wyroku winno być sporządzone językiem prawniczym, szanującym wszelkie normy stylistyczne i gramatyczne, co jest wyrazem troski o język ojczysty, a zarazem dowodzi kultury urzędowania. Stąd za niedopuszczalne – zarówno pod względem etyki języka, jak i konstytucyjnej zasady poszanowania godności człowieka bez względu na jego rolę procesową (art. 30 Konstytucji rzeczypospolitej Polskiej) uznać należy posługiwanie się przez Sąd Okręgowy w Świdnicy w treści uzasadnienia stylistycznym porównaniem pokrzywdzonego do zwierzęcia za niedopuszczalne. Sąd Apelacyjny konsekwentnie stoi na stanowisku, że wyrok sądu oraz jego uzasadnienie są to dokumenty urzędowe tego rodzaju, które nie powinny zawierać obelżywych formuł, godzących w przyrodzone prawa człowieka, a także mogące wywoływać u osób pokrzywdzonych co najmniej uczucie dyskomfortu. Mimo braku podniesienia w tym zakresie zarzutu Sąd Apelacyjny na podstawieart. 440 k.p.k.wykreślił na str. 25 uzasadnienia wyroku Sądu Okręgowego (k. 3464, t. XVIII) słowo „zwierzęcego” jako niewłaściwego i mogącego razić uczucia osób najbliższych dla pokrzywdzonegoZ. K. (1).

Co do apelacji obrońcy z urzędu oskarżonejA. B. (1), adw.P. S.oraz apelacji prokuratora wniesionej na niekorzyść tej oskarżonej w zakresie orzeczenia o karze

VIII.Apelacja obrońcy z urzędu oskarżonejA. B. (1), adw.P. S.była niezasadna w stopniu oczywistym.
Nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut apelacji o dokonaniu przez Sąd Okręgowy w Świdnicy błędnych ustaleń faktycznych, że oskarżonaA. B. (1)dopuściła się popełnienia przestępstwa składania fałszywych zeznań, podczas gdy zdaniem apelującego obrońcy działała w ramach realizacji prawa do obrony (zarzut z pkt 1 apelacji). W tak skonstruowanym zarzucie obrońca oskarżonejA. B. (1), adw.P. S.eksponował, iż w jego opiniiA. B. (1)nie dopuściła się składania fałszywych zeznań, ponieważ składając umyślnie nieprawdziwe zeznania, pouczona o treściart. 183 § 1 k.p.k.realizowała swoje prawo do obrony, a takie zachowanie nie podlega penalizacji. Obrońca podnosząc, że oskarżonaA. B. (1)działała w ramach kontratypu prawa do obrony, powołał się przy tym na „ugruntowane orzecznictwo Sądu Najwyższego – zgodnie z którym nie popełnia przestępstwa składania fałszywych zeznań osoba, która umyślnie składa nieprawdziwe zeznania dotyczące okoliczności mających znaczenie dla realizacji jej prawa do obrony” (k. 3484, t. XVIII).
Linia orzecznicza Sądu Najwyższego, aktualna w czasie popełnienia przez oskarżoną przypisanych jej czynów, wyrażała pogląd (por. m.in. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20 września 2007 r., sygn. I KZP 26/07, OSNKW 2007, nr 10, poz. 71), że: „Nie popełnia przestępstwa fałszywych zeznań (art. 233 § 1 KK), kto umyślnie składa nieprawdziwe zeznania dotyczące okoliczności mających znaczenie dla realizacji jego prawa do obrony (art. 6 KPK).” Sąd Najwyższy podkreślił w uzasadnieniu tej uchwały, przywołując wypowiedźD. D. (3)(D. Dudek, Konstytucyjna wolność człowieka a tymczasowe aresztowanie, Lublin 1999, s. 202), że prawo do obrony to zawsze prawo do obrony człowieka, a nie jego roli lub statusu w postępowaniu karnym. Dlatego nie można ograniczyć go tylko do sytuacji, gdy oskarżony składa wyjaśnienia, czy do sytuacji, gdy w tym samym postępowaniu występuje on początkowo w charakterze świadka. Nadto, Sąd Najwyższy zauważył, iż do niewymienionych wRozdziale III Kodeksu Karnegookoliczności wyłączających bezprawność, a co za tym idzie i przestępność czynu, należy niewątpliwie działanie w granicach uprawnień lub obowiązków określonych w ustawie lub w przepisach wydanych na podstawie ustawy. Działanie takie nie może być przestępstwem, chociażby wypełniało znamiona czynu zabronionego (por. K. Buchała, Prawo karne materialne 1989, s. 247 – 248; M. Cieślak, Polskie prawo karne. Zarys systemowego ujęcia, Warszawa 1990, s. 233, 250 - 251). W uchwale z dnia 26 kwietnia 2007 r., sygn. I KZP 4/07 (OSNK 2007/6/45), Sąd Najwyższy wskazał, iż nie popełnia przestępstwa fałszywych zeznań osoba, która została przesłuchana w charakterze świadka, wbrew wynikającemu zart. 313 § 1 k.p.k.nakazowi przesłuchania jej jako podejrzanego. Przepis ten zawiera bowiem nakaz przekształcenia postępowania prowadzonego w sprawie, w postępowanie skierowane przeciwko określonej osobie, jeżeli spełnione zostały wymienione w tym przepisie warunki i jest jedną z najważniejszych instytucji o charakterze gwarancyjnym. Czynność ta wprowadza do procesu podejrzanego (art. 71 k.p.k.) i od tej chwili przysługuje mu prawo do obrony wraz z prawem do milczenia, polegającym na wyłączeniu obowiązku udzielenia informacji, co do faktu popełnienia przestępstwa i okoliczności, które mogą wpływać niekorzystnie na jego sytuację w procesie. Oskarżony (podejrzany) nie ma bowiem "obowiązku dowodzenia swej niewinności ani obowiązku dostarczania dowodów na swoją niekorzyść" (art. 74 § 1 k.p.k.).
Sąd Okręgowy w Świdnicy prawidłowo przyjął, że skoro oskarżonaA. B. (1)– w okresie od 19 czerwca 2015 r. do 28 października 2015 r. w sprawie Ds. 348/15 oraz od 30 marca 2017 r. do 25 maja 2017 r. w sprawie PO V Ds. 22.2016 – jako świadek złożyła fałszywe zeznania to nie sposób przyjąć jakoby doszło do wyłączenia przestępności wskazanych czynów. Jest tak tym bardziej gdy zważy się, że oskarżonąA. B. (1)zatrzymano i postawiono jej zarzuty złożenia fałszywych zeznań dopiero w dniu 25.05.2017 r. (k. 832, 838-840, t. V). Przedstawiona sekwencja ról procesowych w jakich występowałaA. B. (1)– pierwotnie jako świadek, później jako oskarżona – prowadzi do oczywistej konkluzji o niezasadności zarzutu obrońcy oskarżonej. W niniejszej sprawie nie sposób stwierdzić jakoby doszło do kolizji procesowej, co do przynależnychA. B. (1)uprawnień w zakresie prawa do obrony, i nałożonych na nich ustawą jako świadków obowiązków w zakresie mówienia prawdy i nie zatajania prawdy. Oskarżony (podejrzany) nigdy nie odpowiada za występek fałszywych zeznań zart. 233 § 1 k.k.Wyłączenie bezprawności dotyczy każdych zeznań złożonych w toku przesłuchania w charakterze świadka dotyczących jego zachowania stanowiącego przestępstwo, co jest realizacją prawa do obrony (zob. uchwała Sądu Najwyższego z 20 września 2007 r., sygn. I KZP 26/07, OSNKW 2007, nr 10, poz. 71). Przenosząc to na grunt niniejszej sprawy należy kategorycznie stwierdzić, że w okresie składania przezA. B. (1)fałszywych zeznań we wskazanych wyżej okresach nie miała ona statusu oskarżonej, nie pozostawała nawet w kręgu osób podejrzewanych o działanie mające związek z zaginięciem pokrzywdzonegoZ. K. (1), a jej przesłuchanie w charakterze świadka nie miały na celu obejście obowiązku przedstawienia jej zarzutów i przesłuchania w charakterze podejrzanej (oskarżonej). Dlatego też – wbrew zarzutowi obrońcy – Sąd Okręgowy w Świdnicy słusznie uznał, że oskarżonaA. B. (1)wypełniła znamiona czynu zart. 233 § 1 k.k.Znamienne jest przy tym, iż obrońca tej oskarżonej w uzasadnieniu apelacji dostrzega, że w chwili składania przezA. B. (1)zeznań „nie był znany sprawca zabójstwa, jak i nie był znany w ogóle jego przebieg” (k. 3484, t. XVIII).A. B. (1)– wbrew ocenie apelującego – składając fałszywe zeznania nie znajdowała się w warunkach grożącej jej odpowiedzialności karnej. Innymi słowy oskarżonaA. B. (1)– poza dopuszczeniem się przestępstwa składania fałszywych zeznań i poplecznictwa – nie wypełniła znamion żadnego innego czynu zabronionego a co zatem idzie, jako uczestnik śledztwa – świadek – nie korzystała z prawa do obrony, nie mogła go realizować składając zeznania i w efekcie nie mogła składać zeznań w warunkach kontratypu.
Na uwzględnienie nie zasługiwał również zarzut kwestionujący kumulatywną kwalifikację czynu przypisanej oskarżonejA. B. (1)w punktach: VIII i IX części rozstrzygającej wyroku Sądu Okręgowego w Świdnicy (zarzut z pkt 2 i 3 apelacji). Zarówno oskarżyciel publiczny w akcie oskarżenia, jak i Sąd Okręgowy w wyroku skazującym oskarżona słusznie przyjęli, że dopuściła się ona popełnienia dwóch czynów wyczerpujących znamiona jednocześnieart. 233 § 1 k.k.iart. 239 § 1 k.k.Sąd Apelacyjny zna poglądy zgodnie z którymi, z uwagi na nieco różne dobra chronione prawem oraz opis poszczególnych typów czynów zabronionych, przepisart. 233 § 1 k.k.jest przepisem szczególnym w odniesieniu doart. 239 § 1 k.k.(tak m.in. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 sierpnia 2009 r., sygn. II KK 136/09, LEX nr 519594; wyrok SA w Katowicach, z dnia 11 lutego 2013 r., sygn. akt II AKa 268/12), co powoduje, że z uwagi na zasadęlex specialis derogat legi generalisądy powszechne uznają, że niedopuszczalne jest przyjęcie jakoby złożenie fałszywych zeznań, które jednocześnie realizują cele o jakich mowa wart. 239 § 1 k.k., pozwalało na zakwalifikowanie zachowania takiego sprawcy albo zart. 239 § 1 k.k.(por. M. Szamrej, Przestępstwo poplecznictwa, s. 104; wyrok SN z 5.08.1982 r., sygn. II KR 162/82, OSNKW 1983, Nr 1–2, poz. 9), bądź też jako realizujące jednocześnie znamiona występku o jakim mowa wart. 233 § 1 k.k.iart. 239 § 1 k.k.w zw. zart. 11 § 2 k.k.Apelujący w treści uzasadnienia podniósł, żeA. B. (1)dopuszczając się przestępstwa składania fałszywych zeznań nie mogła dopuścić się jednocześnie poplecznictwa. Sąd Apelacyjny opowiada się za odmiennym poglądem, który dopuszcza możliwość kumulatywnej kwalifikacji prezentowanym w linii orzeczniczej (por. wyrok SA w Łodzi z 29.01.2002 r., sygn. II AKa 255/01, Prokuratura i Prawo 2004, Nr 5, s. 24) oraz piśmiennictwie (por.M. K., Czy bezpodstawne uchylenie się od złożenia zeznania jest zatajeniem prawdy w rozumieniuart. 233 § 1 KK,(...)2003, Nr 3, s. 43 i n.;P. J., Glosa do wyroku SA z 25.10.2001 r., sygn. II AKa 349/01,(...)2003, Nr 57, s. 313 i następne). Nie sposób bowiem racjonalnie uzasadnić z punktu widzenia zasad logiki dlaczegoart. 233 k.k.należałoby traktować jako przepis szczególny w stosunku doart. 239 k.k.W tym zakresie godzi się uwzględnić argumentację zaprezentowaną przez Sąd Apelacyjny w Łodzi, który „nie podziela poglądu, żeart. 239 § 1 k.k.wyczerpująco wymienia postacie utrudniania (udaremniania) postępowania karnego. Przeczy temu wykładnia gramatyczna wymienionego przepisu. Ponadto, w innych typach czynów również występują niedookreślone formy zachowań sprawczych. Mimo to nie dochodzi do przełamania funkcji gwarancyjnej prawa karnego. Może występować kumulatywny zbieg przepisówart. 233 § 1 k.k.i239 § 1 k.k.do jednego czynu. Nie każde fałszywe zeznanie jest w stanie pomóc sprawcy uniknąć odpowiedzialności karnej albo jest składane w takiej intencji, nawet jeżeli obiektywnie takowy skutek powoduje. Poza tym, fałszywe zeznanie, złożone choćby z myślą pomocy sprawcy, nie będzie utrudniać postępowania, jeżeli podane w nim okoliczności nie mają wpływu na rozstrzygnięcie sprawy” (wyrok SA w Łodzi z 29.01.2002 r., sygn. II AKa 255/01, Prokuratura i Prawo 2004, Nr 5, poz. 24). Oczywistym zatem jest, że skoro oskarżonaA. B. (1)składając fałszywe zeznania zmierzała konsekwentnie do uchronienia oskarżonegoM. K. (1), jako sprawcy przestępstwa, przed odpowiedzialnością karną, to dopuściła się jednoczenie poplecznictwa. Sąd Apelacyjny nie aprobuje poglądu jakobyart. 233 § 1 k.k.był przepisem szczególnym w odniesieniu doart. 239 § 1 k.k.Tym samym przyjęta przez Sąd Okręgowy kwalifikacja prawna czynów przypisanychA. B. (1)zyskała akceptacje Sądu Apelacyjnego.
Niezasadny okazał się również zarzut błędu w ustaleniach faktycznych sprowadzający się do rzekomego pominięcia przez Sąd Okręgowy w Świdnicy tego, że oskarżonaA. B. (1)dopuściła się przestępstwa poplecznictwa z obawy przed odpowiedzialności karną jej samej i jej matceU. D.(zarzut zpkt 4apelacji). Bezpośrednio z tym zarzutem związany jest zarzut obrazy prawa materialnego, tj.art. 239 § 3 k.k., poprzez jego niezastosowanie (zarzut zpkt 5apelacji) oraz konstruowane jednokierunkowo ku wykazaniu tezy apelacyjnej zarzuty obrazyart. 410 k.p.k.,art. 6 k.p.k.,art. 7 k.p.k.iart. 5 § 2 k.p.k.(zarzut zpkt 6-9apelacji). Sama konstrukcja podważania błędu w ustaleniach faktycznych, poprzez multiplikację przytaczania różnorodnych – rzekomo naruszonych przepisów prawa procesowego – jest już sama w sobie nieprawidłowa, a kwestionowanie orzeczenia wydanego w tym zakresie wobecA. B. (1)jest oczywiście niesłuszne. Należy wskazać obrońcy, iż wobec tego, żeart. 239 § 3 k.k.przewiduje tylko możliwość, a nie obowiązek, zastosowania nadzwyczajnego złagodzenia kary lub odstąpienia od jej wymierzenia, przeto nieskorzystanie przez sąd z jednego z tych dobrodziejstw nie sposób uznać za obrazę prawa materialnego co podnosił autor apelacji, albowiem w takim przypadku w grę wchodzić może tylko zarzut rażącej niewspółmierności kary. Niepodleganie karze oraz nadzwyczajne złagodzenie kary lub odstąpienie od jej wymierzenia, do którego odniósł się adw.P. S.stwierdzając, że oskarżonaA. B. (1)działała z obawy przed odpowiedzialnością grożąca jej samej oraz jej matceU. D.i zasługuje na dobrodziejstwo zart. 239 § 3 k.k.pozostaje w oczywistej sprzeczności z wyjaśnieniami samej oskarżonejA. B. (1), która w swoich wyjaśnieniach nie wskazywała jakoby działała z obawy przed odpowiedzialnością grożącą jej lub matce. Zebrany w sprawie materiał dowodowy nie pozwala na takie ustalenie. Otóż oskarżonaA. B. (1)przesłuchana po raz pierwszy po przedstawieniu zarzutów w dniu 25 maja 2017 r. jednoznacznie wyjaśniła: „na drugi dzień po zaginięciuZ.przyszedłS.[M. K. (5)– przyp. SA]rano i powiedział, że mamy nikomu nie mówić, że był u nas w domu.S.tez powiedziała żeby je w to nie mieszać (…) mama mówiła, że mamy nie mówić że tedyS.był w domu, że mamy mówić ze byliśmy sami. Mama mówiła to od razu następnego dnia jakS.przyszedł i mówił żeby go w to nie wciągać (…) ja wcześniej ja byłam przesłuchiwana mówiłam inaczej boS.jest nieobliczany i ja mówiłam to co on chciał. Ja myślę, żeS.mógłby chcieć się zemścić. Ja podejrzewałam, żeS.mógł zrobić Zenowi coś złego” (k. 843-848, t. V). W toku kolejnego przesłuchania w dniu 26 maja 2017 r. oskarżonaA. B. (1)wskazała: „jeżeli chodzi o rozmowy przed przesłuchaniem, to było tylko mówione że mamy nie mówić oS.i że byliśmy uS.(..) ToS.powiedział, że mamy milczeć a mama mu przytaknęła” (k. 869-872, t. V). Znamienne jest również i to, że podczas posiedzenia w przedmiocie tymczasowego aresztowania w dniu 27 maja 2017 r. oskarżonaA. B. (1)uzasadniając swoją motywację w popełnieniu przestępstw poplecznictwa wyjaśniła: „żałuję tego co zrobiłam, ale bałam się konsekwencji działania na niekorzyśćS.. Bałam się, że odpłaci mi się, jeżeli powiem jak było naprawdę” (k. 930, t. V). Z treści przesłuchania w dniu 30 maja 2017 r. również ewidentnie wynika, żeA. B. (1)dopuściła się przestępstwa poplecznictwa wyłącznie ze strachem przed oskarżonymM. K. (1): „jakS.przyszedł potem do nas drugi raz, to on mówił żeby nie mówić o tym że u nas był” (k. 961-965, t. V). OskarżonaA. B. (1)rozpoczęła uzasadniać popełnienie przez siebie zarzucanych przestępstw wolą ochronienia siebie i matki dopiero od momentu ustanowienia obrońcy, co traktować należy jako oczywistą linię obrony, nieznajdującą oparcia w materiale dowodowym. Składając wyjaśnienia przed Sądem Okręgowym w Świdnicy w dniu 11 września 2018 r. podniosła: „przyznaję się do zarzucanych mi czynów.M.wszedł zaczął bićZ.. To było w amoku i nie mam pojęcia jak długo to trwało. Byłam tam krótka chwilę i nie potrafię powiedzieć ile. Następnie udałam się z dziećmi do sąsiadki doS. W.. To w sumie jest wszystko co wiem o sprawie. Żałuje ze wcześniej skłamałam, ale obawiałam się (…) odczuwałam zagrożenie ze stronyM.[K.– przyp. SA]” (k. 3242v-3243, t. XVII). OskarżonaA. B. (1), jednoznacznie kierowana strachem przed oskarżonymM. K. (1)i obawą o zemstę z jego strony, świadomie składała fałszywe zeznania i utrudniała toczące się postępowanie. Mając na względzie, że zarówno ona, jak i oskarżonaU. D.w ogóle nie były związane ze zbrodnią zabójstwa, ponieważA. B. (1)w tym czasie przebywała poza miejscem czynu (w domuS. W.), aU. D.sprzątała dom ze śladów biologicznych, nie sposób uwzględnić argumentacji obrońcy. Oczywiste jest bowiem, że oskarżonaA. B. (1)chroniła wyłącznie oskarżonegoM. K. (1), który na gruncieart. 115 § 11 k.k.nie jest wobec niej osobą najbliższą, a jedynie kolegą. Nie został spełniony również warunek drugiej przesłanki zart. 239 § 3 k.k.ponieważ oskarżonaA. B. (1)była w pełni świadoma faktu, że nie ma żadnego związku z zabójstwemZ. K. (1), co z kolei powoduje że gdyby od początku składała zeznania zgodnie z prawdą, to nie groziła jej odpowiedzialność karna. Dlatego, też trudne do pogodzenia z zasadami logicznego rozumowania są zarzuty zawarte w apelacji, zmierzające do wykazania, że oskarżona dopuściła się poplecznictwa w celu uniknięcia powiązania jej z przestępstwem dokonanym przez inną osobę, gdyż żaden dowód nie pozwala obaw tych racjonalizować. Wobec powyższego nie sposób uznać jakoby Sąd okręgowy dopuścił się błędu w ustaleniach faktycznych, bądź naruszeniaart. 410 k.p.k.,art. 6 k.p.k.,art. 7 k.p.k.bądź 5§ 2 k.p.k.
Wbrew stanowisku obrońcy wyraźnemu w uzasadnieniu apelacji to, że oskarżonaA. B. (1)dopuściła się popełnienia przypisanych jej czynów w wyniku podżegania przezM. K. (1)(k. 3483v, t. XVII) nie ma znaczenia dla bytu realizacji znamion czynów przypisanych oskarżonej. Powyższe wynika z ugruntowanego – zarówno w doktrynie, jak i orzecznictwie – stanowiska, że w świetle uregulowaniakodeksu karnegopodżeganie w polskim prawie karnym nie jest akcesoryjne jakościowo. Odpowiedzialność karna podżegacza pozostaje niezależna nie tylko od tego, czy sprawca bezpośredni ponosi odpowiedzialność za czyn, do którego został nakłoniony albo udzielono mu pomocy ale także od tego, czy czyn ten w ogóle został wykonany. Analogicznie ująć to należy z perspektywy oskarżonejA. B. (1)jako sprawczyni bezpośredniej – otóż ponosi ona odpowiedzialność za swoje własne przestępstwo, niezależnie od odpowiedzialności podżegacza (A. Z., Podstawy, s. 35;P. K., Teoretyczne, s. 859–860;A. L., Współdziałanie, s. 169–170). W sprawie oskarżonejA. B. (1)jest to o tyle widoczne, że o ile oskarżonyM. K. (1)dopuścił się względem niej podżegania w dniu 20 lipca 2014 r., już po ukryciu zwłok pokrzywdzonego, po czym wyjechał do Wielkiej Brytanii, o tyleA. B. (1)będąc przesłuchiwania wielokrotnie na przestrzeni lat 2014-2017 składała fałszywe zeznania. Natomiast eksponowanie przez obrońcę jakoby za brakiem bezprawności działaniaA. B. (1)przemawiało to, że została bezprawnie nakłoniona do składania fałszywych zeznań i w istocie w wyniku podżegania została pokrzywdzona, pozostaje w oczywistej sprzeczności z jednolitym stanowiskiem prezentowanym w orzecznictwie. Otóż przestępstwo zart. 233 k.k.nie godzi bezpośrednio w indywidualne interesy poszczególnych osób, w tymA. B. (1)skoro złożenie fałszywych zeznań nie naruszyło, ani też nie zagroziło jej dobrom. Przedmiotem ochronyart. 233 § 1 k.k.iart. 239 k.k., jest szeroko rozumiane dobro wymiaru sprawiedliwości, w szczególności zaś wartość, jaką jest zapewnienie wiarygodności ustaleń dokonywanych w postępowaniu sądowym lub innym postępowaniu przewidzianym w ustawie, a co za tym idzie, ochrona prawidłowości (trafności) wydawanych orzeczeń (por. postanowienie SN z 1.04.2005 r., sygn. IV KK 42/05, OSNKW 2005, Nr 7–8, poz. 66 z krytyczną glosą A. Rybak-Starczak, Pal. 2006, Nr 7–8, s. 330–338). Tutejszy Sąd Apelacyjny w niniejszej sprawie dał temu wyraz w przypadku pozostawienia bez rozpoznania apelacji oskarżycielek posiłkowych (patrz: postanowienie SA we Wrocławiu z 3.09.2019 r., sygn. AKa 273/19, k. 3621, t. XIX). Z kolei powoływanie się przez obrońcę na młody wiek oskarżonejA. B. (1)w chwili składania fałszywych zeznań, czy też brak doświadczenia życiowego, co miało wyłączać bezprawność przypisanych jej czynów, nie mogło zyskać aprobaty Sądu Apelacyjnego chociażby z tej przyczyny, że oskarżona była przesłuchiwania kilkakrotnie, pouczano ją o odpowiedzialności karnej i konsekwencjach, niemniej jednak w perspektywie niemalże 3 lat konsekwentnie dopuszczała się poplecznictwa. Taka postawaA. B. (1)w powiązaniu ze zmową milczenia i świadomości nie tylko oskarżonych w niniejszej sprawie, ale też mieszańcówW., gdzie doszło do feralnego zdarzenia, nie uzasadnia czynów oskarżonej.
IX.Zdecydowanie należało odrzucić podniesiony ewentualny zarzut apelacji obrońcy oskarżonejA. B. (1), adw.P. S.o rażącej niewspółmierności (nadmiernej surowości) orzeczonej wobec niej kary pozbawienia wolności (zarzut z pkt 10 apelacji). W tym miejscu zostanie przedstawiona również argumentacja uzasadniająca nieuwzględnienie apelacji na niekorzyść oskarżonejA. B. (1)złożonej przez prokuratora (zarzut z pkt I apelacji). Oceniając prawidłowość orzeczenia o karach jednostkowych, jak i karze łącznej wymierzonej oskarżonejA. B. (1)należy stwierdzić – wbrew zarzutom apelacji prokuratora i obrońcy – że orzeczone kary jednostkowe, jak i kara łączna w żadnej mierze nie mogły zostać uznane za rażąco niewspółmierne i niesprawiedliwe.
Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku (str. 27-27v uzasadnienia wyroku, k. 3465, t. XVIII) wynika, że przy wymiarze kar jednostkowych Sąd Okręgowy w Świdnicy wziął pod uwagę następujące okoliczności obciążające, a szczególnie to, że oskarżonaA. B. (1)zataiła okoliczności istotne w sprawie o zabójstwo, uniemożliwiając wykrycie sprawcy. Natomiast słusznie Sąd I instancji wziął pod uwagę, że w przypadku tej oskarżonej – wbrew zarzutom prokuratora – przeważały okoliczności łagodzące, tzn. przyznanie się przez nią do popełnienia zarzucanych czynów, niekaralność, dobra opinia w miejscu zamieszkania. Powyższe okoliczności jednoznacznie przemawiały za wymierzeniem kary w dolnej granicy ustawowego zagrożenia, pomimo tego, że oskarżyciel publiczny wnioskował o wymierzenie: za czyny jednostkowe kar po 10 miesięcy pozbawienia wolności (czyn VI i VII) a za czyn z pkt VIII – rok pozbawienia wolności i karę łączną roku i 2 miesięcy pozbawienia wolności. Wymierzenie kary w wysokości wnioskowanej przez prokuratora cechowałaby zbytnia surowość. Wskazane w zarzutach odwoławczych okoliczności, wbrew twierdzeniom apelującego prokuratora jak i obrońcy, zostały uwzględnione przez Sąd I instancji. OtóżA. B. (1)w chwili popełniania czynów zabronionych, jak i wyrokowania przez Sąd Okręgowy była osobą młodocianą (miała 17 lat, aktualnie ma 22 lata). Jak wskazano w wywiadzie środowiskowym – posiada wykształcenie średnie. Pracuje na podstawie umowie o pracę wS.. Nie ma nikogo na utrzymaniu, nie była wcześniej karana. Mieszka wB.(k. 3242v, t. XVII). Oskarżona w miejscu zamieszkania posiada dobrą opinię (k. 1496-1497, t. VIII).
Wskazane okoliczności, przywołane przez Sąd Okręgowy niewątpliwie zostały rozważone podczas procesu wymierzania kary, co skłoniło do wymierzenia w zaskarżonym wyroku kar w dolnych granicach ustawowego zagrożenia. Nie sposób zgodzić się z prokuratorem jakoby złożenie przezA. B. (1)fałszywych zeznań uniemożliwiło pociągnięcie do odpowiedzialnościM. K. (1), albowiem co jest bardzo ważne, oskarżona ta nie miała wiedzy, co wydarzyło się po jej wyjściu z domu doS. W.. Dysponowała wiedzą co do przebiegu feralnego zdarzenia jedynie w rodzinnym domu wW.. W sprawie nie sposób odnaleźć dowód, który umożliwiłby ustalenie, że posiadała ona wiedzę, jakie dalsze zbrodnicze działania wobec pokrzywdzonego przedsięwziąłM. K. (1). Nie sposób również przeceniać treści jej zeznań, czy też wywodzić że ich złożenie bezpośrednio po zaginięciu pokrzywdzonego doprowadziłyby do ujawnienia sprawcy. To ustalenie było bowiem możliwe wyłącznie dzięki kluczowym wyjaśnieniom oskarżonych:T. M. (1)iG. L. (1), do których Sąd Apelacyjny odniósł się przy okazji omawiania apelacji adw.K. M.. Ocena treści wiedzy, jaką dysponowała oskarżonaA. B. (1)pozwala zatem na uznanie, że stopień szkodliwości jej czynu jest wyższy niż znikomy, ale nie na tyle znaczny by wymierzyć jej kary wyższe.
Wskazanie przez prokuratora jakoby oskarżonaA. B. (1)„pomagała uniknąć odpowiedzialności karnej sprawcy zabójstwa przez okres blisko trzech lat” (k. 3474v, t. XVIII) nie polega na prawdzie gdyż po pierwsze,A. B. (1)nie dysponowała wiedzą kto dokonał zabójstwaZ. K. (1), a po wtóre, zarzuty oskarżonej postawiono w dniu 25.05.2017 r. (k. 832, 838-840, t. V) i jej depozycje nie były wystarczające do postawienia zarzutów głównemu oskarżonemuM. K. (1). Po trzecie, dopiero oskarżonyT. M. (1)podczas przesłuchania w dniu 15 czerwca 2017 r. (k. 1189, t. V) przywołał przełomowe okoliczności w niniejszej sprawie. Nieuprawnione jest również przejaskrawianie przez prokuratora kwestii wpływu czynów, których dopuściła sięA. B. (1)na stan psychiczny oskarżycielek posiłkowych, który jak już wcześniej podniesiono, jedynie pośrednio krzywdził oskarżycielki, godząc głównie w dobro wymiar sprawiedliwości (patrz: postanowienie SA we Wrocławiu z 3.09.2019 r., sygn. AKa 273/19, k. 3621, t. XIX). Natomiast to, że oskarżonaA. B. (1)ujawniła właściwy przebieg feralnego zdarzenia dopiero w wyniku postawienia jej zarzutów został przez Sąd Okręgowy również uwzględniony. Ta okoliczność nie była wcale nieistotna dla ostatecznego ustalenia sprawcy zabójstwaZ. K. (1), skoro szczere wyjaśnienia oskarżonegoA. B. (1)o ty, co zaszło w jej rodzinnym domu, były wyłomem w zmowie milczenia i przyśpieszyły istotnie ustalenie prawdy materialnej. Biorąc to pod uwagę nie sposób podzielić poglądu apelującego prokuratora, jakoby konieczne było na gruncie prewencji indywidualnej kary pozbawienia wolności w wyższej wysokości aniżeli 6 miesięcy pozbawienia wolności. Zważyć należy, że w ramach tej kary, oskarżona przebywała w warunkach tymczasowego aresztowania od dnia 25 maja 2017 r. do dnia 23 sierpnia 2017 r., co dla sprawcy młodocianego, po raz pierwszy karanego w połączeniu z traumą psychiczną było przeżyciem dotkliwym. Sąd Apelacyjny miał na uwadze powyższe okoliczności, nie decydując się na podwyższenie kary pozbawienia wolności. Zbyt długi okres pobytu młodocianej w zakładzie karnym, uwzględniając indywidualne cechy charakteru oskarżonej, jej dotychczasowy sposób życia – nie byłby celowy i konieczny. Kara 6 miesięcy pozbawienia wolności, wymierzona po raz pierwszy wobec oskarżonej, nie razi łagodnością, jest adekwatna do stopnia winy, czyni zadość społecznemu jej oddziaływaniu oraz prewencji szczególnej.
Mając powyższe na uwadze, nie uwzględniono również zarzutów apelacji obrońcy oskarżonej o rażącej niewspółmierności (nadmiernej surowości) orzeczonych wobec niej kar pozbawienia wolności. W procesie wymierzania kar Sąd I instancji niewątpliwie uwzględnił cele kar określone wart. 53 k.k.iart. 54 k.k., jest tak tym bardziej gdy zważy się, że Sąd Okręgowy warunkowo zawiesił wobec oskarżonej wykonanie kary łącznej.

Co do apelacji prokuratora wniesionej na niekorzyść oskarżonegoG. L. (1)

X.Prokurator zaskarżył wyrok Sądu Okręgowego w Świdnicy w punkcie V części rozstrzygającej dotyczącym kary 6 miesięcy pozbawienia wolności, której wykonanie warunkowo zawieszono na okres 2 lat próby (pkt XI tiret pierwsze wyroku), domagając się orzeczenia względem oskarżonego kary 10 miesięcy pozbawienia wolności, bez warunkowego zawieszenia.
W lakonicznym uzasadnieniu orzeczenia o karze wymierzonejG. L. (1)Sąd I instancji odwołał się do okoliczności analogicznych jak w przypadku oskarżonegoT. M. (1)(co wprost przywołał na k. 3465, t. XVIII) rodzaj przestępstwa, o którym oskarżony nie powiadomił organów ścigania, niekaralność oskarżonego, dobrą opinię w miejscu zamieszkania i kluczowe dla wyjaśnienia niniejszej sprawy depozycje, które ten oskarżony złożył.
Nie bez powodów, prokurator wskazał zarówno w treści zarzutów odwoławczych oraz w uzasadnieniu apelacji szereg okoliczności, obciążających oskarżonegoG. L. (1). Niewątpliwie znajdują one wsparcie w zebranym materiale dowodowym, jednakże ich wyłączna akceptacja byłaby zbytnim uproszczeniem dla oceny wysokości wymierzonej oskarżonemu kary, za czyn zart. 239 § 1 k.k.Z treści zarzutu apelacyjnego oraz jego uzasadnienia wynika, że prokurator – analogicznie jak w przypadku konstruowanego przeciwko orzeczeniu o karze wymierzonejA. B. (1)– eksponuje szereg okoliczności obciążających: wysoką społeczną szkodliwość czynu objętego poplecznictwem, negatywny wpływ zachowania oskarżonego na stan zdrowia i psychikę oskarżycielek posiłkowych, wpływ tego zachowania na okres trwania śledztwa i zbyt późne ujawnienie przez oskarżonego okoliczności czynu zart. 148 § 1 k.k.Uznając za aktualne również wobec oskarżonegoG. L. (1)rozważania odnośnie wpływu i skutków jego działania na stan oskarżycielek posiłkowych:G. K.iH. K., Sąd Apelacyjny podtrzymuje stanowisko wyrażone i przestawione na str. 35 niniejszego uzasadnienia. Przecenianie tej okoliczności i jej wyolbrzymianie, przy uwzględnieniu, że relacje między pokrzywdzonymZ. K. (1)a jego matką i siostrą nie były bliskie, na gruncie skutków społecznych nie mogło stanowić okoliczności obciążającej. Nie sposób również uznać za wystarczający zarzut, iż czynG. L. (1)w istocie miał wpływ na długość trwania śledztwa albowiem – co oczywiste – poplecznictwo polega na utrudnieniu (faktycznym jak i temporalnym) postępowania karnego, wobec tego nie można traktować za okoliczność obciążającą oskarżonegoG. L. (1)okoliczności należących do znamion przestępstwa zart. 239 § 1 k.k.(utrudnienie, wpływ na długość trwania śledztwa i koszty związane z koniecznością wykonania szeregu zbędnych czynności dowodowych), gdyż właśnie owo utrudnienie mieszczą się w zagrożeniu ustawowym zart. 239 § 1 k.k.
W treści apelacji prokuratora wyeksponowana została kwestia ujawnienia przezG. L. (1)posiadanych informacji dopiero po powzięciu informacji, że jest poszukiwany listem gończym, jednak niezrozumiała dla Sądu odwoławczego jest niekonsekwencja prokuratora, który z jednej strony dostrzega istotność dowodu, który stanowiły wyjaśnieniaG. L. (1)(ujawnił kwestie dotyczące przyznania się przed nim oskarżonegoM. K. (1)co od popełnienia zbrodni zabójstwa, wskazał gdzie znajdują się zwłoki pokrzywdzonego), a z drugiej konstruuje zarzut zbyt późnego ujawnienia tych okoliczności wobec organów sciągania. W tym miejscu ponownie należy uwypuklić, że dopiero wyjaśnienia oskarżonegoG. L. (1)stanowiły przełom w aspekcie ustalenia kluczowych okoliczności, to znaczy miejsca położenia zwłok denata. Nie sposób przy tym pominąć, żeG. L. (1), jako świadek bezpośredni, mający osobista styczność z oskarżonymM. K. (1)i zwłokami pokrzywdzonego, był w stanie ujawnić gdzie się one znajdują, ponieważ przed jego depozycjami nie było to możliwe nawet przy użyciu specjalistycznego sprzętu i przesłuchania niemalże wszystkich mieszańcówW.. Marginalizowanie tych okoliczności, czy też nadawanie im negatywnego wydźwięku na gruncie subiektywnego stanowiska apelującego, że oskarżony zbyt późno ujawnił znane sobie informacje, jest dalece nieprzekonujące. Analiza akt sprawy pokazuje, że oskarżonyG. L. (1)– na co zwrócił uwagę Sąd Okręgowy w Świdnicy – uzyskawszy wiedzę o wydaniu postanowienia w przedmiocie postawienia zarzutów przyjechał do Polski z Wielkiej Brytanii (k. 1821, t. X) i dobrowolnie oddał się w ręce Policji w dniu 6.10.2017 r. (k. 1783, t. IX). Nie można traktować tej okoliczności jako obciążającej skoro wyłącznie wyjaśnienia oskarżonegoG. L. (1)umożliwiły ujawnienie zwłok i w efekcie ich godny pochówek organizowany przez oskarżycielki posiłkowe, do czego apelujący prokurator również się odniósł. Innymi słowy, gdyby nie otwarta, rzetelna i konsekwentna współpraca oskarżonegoG. L. (1)niniejsza sprawa z wysokim prawdopodobieństwem nie zakończyłaby się w ten sposób, a sprawca zabójstwa mógłby uniknąć odpowiedzialności karnej.
W końcu chybiony okazał się również zarzut prokuratora jakoby za podwyższeniem kary oskarżonemuG. L. (1)przemawiały względy prewencji szczególnej i ogólnej. Otóż, jak słusznie wskazał Sąd Okręgowy, oskarżonyG. L. (1)przeżył ogromny wstrząs emocjonalny do tego stopnia, że przeszedł psychozę reaktywną. Jak wskazano w opinii sądowo-psychiatrycznej z 9.11.2017 r. „silna trauma psychiczna jaką było uczestnictwo badanego w przestępstwie w nocy z dnia 19 na 20 lipca 2014 r. spowodowała wystąpienie po kilku miesiącach psychozy reaktywnej (związanej ze stresem)” (k. 2344-2349, t. XII). Analiza protokołów przesłuchań tego oskarżonego pozwala stwierdzić, że wykazuje kruchą psychikę i nie ma osobowości dyssocjalnej. Kompleksowe spojrzenie na skutki psychiczne, które wywołało zabójstwo pokrzywdzonegoZ. K. (1)w osobowości każdego z oskarżonych, prowadzi do wniosku, że to oskarżonyG. L. (1)przeszedł najtrudniejszą i najgłębszą traumę, świadczącą o wyrzutach sumienia i poczuciu winy. Definitywnym dowodem na to jest zachowanie oskarżonego podczas składania wyjaśnień: płacz, załamanie nerwowe i bezradność, połączona z ponadprzeciętnymi wyrzutami sumienia. Niezwykle głębokie przemyślenia odnośnie udziału oskarżonego w sprawie objętej niniejszym postępowaniem wynika również z jego osobistych notatek (k. 1919, t. X). Nie bez znaczenia przy konstruowaniu prognozy w zakresie prewencji indywidualnej i ogólnej jest to, że oskarżony ma(...)lata, jest bezdzietnym kawalerem, posiada dobrą opinię środowiskową. Przed zatrzymaniem prowadził jednoosobową działalność gospodarczą. Wskazane okoliczności w żadnej mierze nie pozwalają na stwierdzenie jakoby względem oskarżonego osiągnięcie celów kary było możliwe wyłącznie poprzez podwyższenie kary i jej wykonanie w warunkach izolacji. Osobowość oskarżonegoG. L. (1), jego ogromny wkład w rozstrzygnięcie niniejszej sprawy, jak i życie przed popełnieniem przestępstwa w ocenie Sądu Apelacyjnego nie przemawiały za się na podwyższeniem kary pozbawienia wolności, czy też za umieszczeniem go w zakładzie karnym. Kara 6 miesięcy pozbawienia wolności, wymierzona po raz pierwszy wobec oskarżonego, nie razi łagodnością, jest adekwatna do stopnia winy, czyni zadość społecznemu jej oddziaływaniu oraz prewencji szczególnej.
Mając powyższe na uwadze, nie uwzględniono apelacji prokuratora i w zaskarżony wyrok wobecG. L. (1)iA. B. (1)utrzymano w mocy (art. 437 § 1 k.p.k.).

Co do rozstrzygnięcia o kosztach postępowania

XI.Podstawę przyznania obrońcy z urzędu oskarżonejA. B. (1)adwokatowiP. S.wynagrodzenia za udzieloną pomoc prawną w postępowaniu odwoławczym, która nie została opłacona, był przepisart. 29 ust. 1 ustawy z dnia 26 maja 1982r. Prawo o adwokaturze(tekst jednolity: Dz. U. z 2019r. poz. 1513 z późniejszymi zmianami). Wysokość wynagrodzenia adwokackiego, w tym co do zwrotu podatku VAT, ustalono w oparciu o § 17 ust. 2 pkt 5 oraz § 4 ust. 1-3 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (tekst jednolity: Dz.U. z 2019r. poz. 18).
Jednocześnie, na podstawieart. 635 k.p.k.w zw. zart. 633 k.p.k.iart. 627 k.p.k.zasądzono od oskarżonych na rzecz Skarbu Państwa przypadające na nich koszty postępowania odwoławczego odpowiednio:

a
M. K. (1)w wysokości 625,- złotych, na co składa się 25,- złotych zryczałtowanych wydatków Skarbu Państwa w tym postępowaniu oraz 600,- złotych opłaty za drugą instancję;

b
G. L. (1)w wysokości 122,50 (stu dwudziestu dwóch 50/100) złotych, na co składa się 2,50 złotych zryczałtowanych wydatków Skarbu Państwa w tym postępowaniu oraz 120,- złotych opłaty za drugą instancję;

c
A. B. (1)w wysokości 491,50 zł, na co składa się 2,50 złotych zryczałtowanych wydatków Skarbu Państwa w tym postępowaniu, a także 369,- złotych połowy wydatków z tytułu ustanowienia obrońcy z urzędu w postępowaniu odwoławczym oraz 120,- złotych opłaty za drugą instancję.

Wysokość ryczałtu za doręczenie wezwań i innych pism ustalono w oparciu o§ 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 18 czerwca 2003r. w sprawie wysokości i sposobu obliczania wydatków Skarbu Państwa w postępowaniu karnym(tekst jednolity: Dz.U. z 2013r. poz. 663), zaś wysokość opłaty ustalono w oparciu o przepisart. 2 ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973r. o opłatach w sprawach karnych(Dz. U. z 1983r. Nr 49, poz. 223 z późniejszymi zmianami). Przy wspomnianym orzeczeniu wzięto pod stan majątkowy, rodzinny i osobisty oskarżonych, uznając, że poniesienie kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze nie przekracza ich możliwości i mogą je ponieść bez uszczerbku dla siebie i rodziny. Oskarżeni są osobami pracującymi (tak w przypadkuA. B. (1)iG. L. (1)), nie posiadają nikogo na utrzymaniu i mają możliwość zgromadzenia środków niezbędnych do uiszczenia kosztów sądowych.
Ponadto na podstawieart. 636 § 1 k.p.k.Sąd Apelacyjny stwierdził, że dalsze koszty postępowania odwoławczego związane z apelacją prokuratora ponosi Skarb Państwa.

Bogusław Tocicki

Piotr Kaczmarek

Witold Franckiewicz

```yaml
court_name: Sąd Apelacyjnywe Wrocławiu
date: '2019-10-09'
department_name: II Wydział Karny
judges:
- Bogusław Tocicki
- sędzia Piotr Kaczmarek
legal_bases:
- art. 427 § 1 i art. 437 § 2 k.k.
- art. 427 § 1 i 2 k.p.k.
- art. 30 Konstytucji rzeczypospolitej Polskiej
- art. 29 ust. 1 ustawy z dnia 26 maja 1982r. Prawo o adwokaturze
- § 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 18 czerwca 2003r. w sprawie wysokości
  i sposobu obliczania wydatków Skarbu Państwa w postępowaniu karnym
- art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973r. o opłatach w sprawach karnych
recorder: Wiktoria Dąbrowicz
signature: II AKa 273/19
```