You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt III AUa 2711/13

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 8 sierpnia 2014 r.
Sąd Apelacyjny - III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gdańsku
w składzie:

Przewodniczący:

SSA Jerzy Andrzejewski

Sędziowie:

SSA Barbara Mazur (spr.)
SSA Daria Stanek

Protokolant:

sekr.sądowy Wioletta Blach

po rozpoznaniu w dniu 8 sierpnia 2014 r. w Gdańsku
sprawyM. B.
przeciwko Dyrektorowi Zakładu Emerytalno-Rentowego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych wW.
o wysokość emerytury policyjnej
na skutek apelacjiM. B.
od wyroku Sądu Okręgowego w Bydgoszczy VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 3 września 2013 r., sygn. akt VI U 945/13
oddala apelację.
Sygn. akt III AUa 2711/13

UZASADNIENIE
Decyzją z dnia 1 grudnia 2009 roku Dyrektor Zakładu Emerytalno-Rentowego MSWiA ustaliłM. B.ponownie wysokość policyjnej emerytury z urzędu na podstawieart. 3 ust. 2 ustawy z dnia 23 stycznia 2009 roku o zmianie ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym żołnierzy zawodowych oraz ich rodzin oraz ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarneji Służby Więziennej oraz ich rodzin(Dz.U. z dnia 13 lutego 2009 roku). Odwołujący w okresie od dnia 1 listopada 1972 roku do dnia 20 października 1982 roku pełnił służbę w organach bezpieczeństwa państwa, o których mowa wart. 2 ustawy z dnia 18 października 2006 rokuo ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz treści tych dokumentów.
W odwołaniu od decyzji ubezpieczony domagał się jej uchylenia i doliczenia okresu służby w pełnym wymiarze na podstawie art. 15 b ust. 3 w/w ustawy. W uzasadnieniu podał, że od 1 listopada 1972 roku był zatrudniony na stanowisku referenta techniki operacyjnejw Wydziale(...), a następnie od 15 maja 1981 roku inspektora Wydziału Śledczego Komendy Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej wB.. Jednakże w okresie do dnia wprowadzenia stanu wojennego był bardziej zaangażowany w działalność o charakterze sportowym, początkowo w klubie piłki nożnej(...)Z., a następnie(...). Wynagrodzenie z Komendy Wojewódzkiej pobierał będąc w istocie piłkarzem.W okresie od maja 1981 roku do początku czerwca 1982 roku przeprowadził trzy postępowania, a w innych uczestniczył oraz wydawał opinie prawne. Zawsze jednak kierował się literą prawa i zasadami humanitaryzmu prezentując postawę sprzeczną z linia polityki organów bezpieczeństwa państwa. Dnia 5 czerwca 1981 roku podpisał list otwarty grupy funkcjonariuszy MO, który był przejawem ruchu reformatorsko-związkowego. Postawa odwołującego spotkała się z krytyką przełożonych i wpłynęła na negatywną ocenę jego pracy. Wszczęto przeciwko niemu postępowanie dyscyplinarne o to, że w dniu 28 września będąc na zwolnieniu lekarskim udzielił pomocy znajomej - uzyskał dla niej zgodę na widzenie z mężem, który jako więzień polityczny przebywał w Areszcie Śledczym wI.. Zawiózł ją tam też wraz z kolegą samochodem prywatnym. Uznano takie zachowanie za przekroczenie uprawnień służbowych. Dokumentacja z prowadzonego postępowania dyscyplinarnego zaginęła. Skierowano go na rentę , której wypłatę wstrzymano. Mimo starań nie został do służby przywrócony albowiem nie uznano za wyłączną przyczynę jego zwolnienia względów politycznych. Nie bez znaczenia dla niniejszej sprawy, zdaniem odwołującego, jest także to, że ustawa nowelizacyjna , na mocy której wprowadzony został przepis art. 15 b jest przedmiotem postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym jako przykład zastosowania odpowiedzialności zbiorowej.
Pozwany organ rentowy podtrzymał stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji i wniósł o oddalenie odwołania.
Sąd Okręgowy Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Bydgoszczy wyrokiem z dnia 3 września 2013 roku oddalił odwołanie. Swoje rozstrzygnięcie Sąd ten oparł następujących ustaleniach faktycznych i prawnych.
Niespornym jest fakt zatrudnienia odwołującego na stanowisku referenta techniki operacyjnej ( oficera ewidencji operacyjnej) w Wydziale(...), a następnie od 15 maja 1981 roku
Inspektora Wydziału Śledczego Komendy Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej wB.jako funkcjonariusz stały.
Otrzymał to zatrudnienie będąc piłkarzem jednakże zajmował się także merytorycznie pracą śledczą - przesłuchaniem świadków, przeszukiwaniem. Dla tych celów służbowych wykorzystywał samochód prywatny. Brał czynny udział w zebraniach partyjnych. Nie odmawiał wykonywania poleceń służbowych. W opinii służbowej z dnia 28 kwietnia 1981 roku znajduje się zapis, że przez okres około roku 1979/1980 był oddelegowany do pracyw(...)choć ten fakt nie jest odnotowany w przebiegu służbyw aktach personalnych ani w karcie ewidencyjnej funkcjonariusza. Od końca maja 1982 chorował i orzeczeniem(...)uznano go za niezdolnego do służby w MO. W związku z tym odwołujący poprosił o zwolnienie z organów z dniem 31 października 1982 roku. Z dniem 20 października 1982 roku został zwolniony ze służby w MO na podstawie art. 65 ust. 1 pkt. 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1959 roku o służbie funkcjonariuszy MO i został zaliczony do rezerwy osobowej MON. Rozkazem karnym z dnia 20 października 1982 roku obniżono mu stopień milicyjny do kaprala, za to, że w dniu 28 września 1982 roku bez wiedzy przełożonych udał się do Wojskowej Prokuratury Garnizonowej wB.gdzie wyjednał zezwolenie na widzenie dlaB. O.z tymczasowo aresztowanym jej mężem, razemz p.O.udał się do Zakładu Karnego i występując jako funkcjonariusz MO umożliwił jej widzenie z mężem. PaniO.jako znajoma odwołującego i osoba niepełnosprawna zwróciła się do niego o pomoc. Odwołujący w 1990 roku zwrócił się do Szefa Wojewódzkiego Urzędu Spraw wewnętrznych o przywrócenie do służby. Uważał, że faktyczną przyczyna zwolnienia ze służby nie był jego stan zdrowia lecz podpisanie tzw. listu funkcjonariuszy oraz postępowanie dyscyplinarne. List ten podpisany został w połowie 1981 roku i wówczas odwołujący nie poniósł żadnych konsekwencji. Dlatego też nie uznano jako podstaw zwolnienia powodów politycznych i uznano brak podstaw do przywrócenia do służby. Z dniem 1 stycznia 1991 roku przywrócono wnioskodawcę do służby na stanowisko młodszego asystenta w Wydziale(...)Operacyjnej, a następnie ponownie zwolniono ze służbyz dniem 31 stycznia 1991 roku na podstawieart 41 ust. 3 ustawy o Policji.
Na podstawieart. 3 ust. 2 ustawy z dnia 23 stycznia 2009 roku o zmianie ustawyo zaopatrzeniu emerytalnym żołnierzy zawodowych oraz ich rodzin oraz ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Więziennej oraz ich rodzin(Dz.U. Nr 24, poz. 145), jak też art. 15b ust. 1 pkt 1 znowelizowanej przepisami tej ustawy,ustawy z dnia 18 lutego 1994 roku o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Więziennej oraz ich rodzin(j.t. Dz.U. z 2004 r. Nr 8, poz. 67 z późn. zm.), Sąd Okręgowy stwierdził, że w świetle tych uregulowań prawnych, jak również w świetle pozyskanej z IPN informacji co do przebiegu służby wnioskodawcy, zaistniały podstawy do dokonania przez pozwanego Dyrektora Zakładu Emerytalno-Rentowego z urzędu ponownego ustalenia wysokości emerytury odwołującego przy przyjętych przez ten organ emerytalny zasadach.
Trybunał Konstytucyjny w dniu 24 lutego 2010 roku, w sprawie K 6/09 OTK-A 2010/2/15, wydał wyrok przesądzający o zgodności z ustawą zasadniczą kwestionowanych również przez wnioskodawcę uregulowań prawnych. W ocenie Trybunału w demokratycznym państwie prawnym jednym z kluczowych instrumentów ochrony jego podstawowych zasad jest odpowiedzialność, która obejmuje czyny wynikające z urzeczywistnienia celów źle wybranych i niezrealizowanych-celów wybranych dobrze. W tym sensie gwarancje bezkarności oraz przywilejów ekonomicznych pochodzących z budżetu państwa za służbę w instytucjachi organach stosujących w dyktaturze represje, nie mogą być traktowane jako element praw słusznie nabytych. Ustawodawca negatywnie ocenił sam fakt podjęcia służby w organach bezpieczeństwa Polski Ludowej ze względu na jednoznacznie ujemną ocenę tych organów.
W przypadku osoby, która pełniła służbę w organach bezpieczeństwa państwa,o których mowa wart. 2 ustawy z dnia 18 października 2006 roku o ujawnianiu informacjio dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz treści tych dokumentów, i która pozostawała w służbie przed dniem 2 stycznia 1999 roku, emerytura wynosi: 1) 0,7% podstawy wymiaru - za każdy rok służby w organach bezpieczeństwa państwa w latach 1944-1990; 2) 2,6% podstawy wymiaru - za każdy rok służby lub okresów równorzędnych ze służbą o których mowa wart. 13 ust. 1 pkt 1, la orazpkt 2-4.
Do okresów, o których mowa w art. 13 ust. 1, na żądanie wnioskodawcy, mogą być doliczone w pełnym wymiarze okresy służby w latach 1944-1990 w organach bezpieczeństwa państwa, jeżeli funkcjonariusz udowodni, że przed rokiem 1990, bez wiedzy przełożonych, podjął współpracę i czynnie wspierał osoby lub organizacje działające na rzecz niepodległości Państwa Polskiego. W przypadku, o którym mowa w ust. 3, środkiem dowodowym może być zarówno informacja, o której mowa w art. 13a ust. 1, jak i inne dowody, w szczególności wyrok skazujący, choćby nieprawomocny, za działalność polegającą na podjęciu, bez wiedzy przełożonych, czynnej współpracy z osobami lub organizacjami działającymi na rzecz niepodległości Państwa Polskiego w okresie służby w organach bezpieczeństwa państwaw latach 1944-1990. Dla zastosowania przepisu z art. 15b ust. 3 ustawy z 1994 rokuo zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji (…) muszą być spełnione łącznie dwie przesłanki a mianowicie: zaistnieć musi podjęcie współpracy i czynne wspieranie osób lub organizacji działających na rzecz niepodległości Państwa Polskiego, a nadto ta współpracai czynne działanie musiało mieć miejsce bez wiedzy przełożonych (zob. wyrok SAw Warszawie z dnia 18 października 2012 roku, III AUa 1749/11 LEX nr 1238328).
Przepis art. 15b ust. 1 ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji (...) jest przepisem szczególnym w porównaniu do art. 15 w/w ustawy i zmienia zasady liczenia emerytury policyjnej dla określonej grupy osób, określając odrębną zasadę liczenia wysokości emerytury dla takich funkcjonariuszy, którzy pełnili służbę w organach bezpieczeństwa państwa. Odwołujący nie kwestionował w trakcie procesu, ani faktu pełnienia służbyw organach bezpieczeństwa państwa, ani okres pełnienia tej służby. Informacja Instytutu Pamięci Narodowej, złożona na wezwanie Sądu Okręgowego, jest również tożsama co do okresu pełnienia służby z informacją przedstawioną organowi rentowemu.
Odwołujący nie udowodnił natomiast, iż jako funkcjonariusz organów bezpieczeństwa państwa przed rokiem 1990, bez wiedzy przełożonych, podjął współpracę i czynnie wspierał osoby lub organizacje działające na rzecz niepodległości Państwa Polskiego. Samo jednorazowe wsparcie osoby działającej na rzecz niepodległości Państwa Polskiego, nie jest wystarczającym powodem dla zastosowania w przypadku funkcjonariusza dobrodziejstwa wynikającego z treści art. 15b ust.3. gdyż musi wystąpić łączność pomiędzy wspieraniemi podjęciem współpracy, a jednocześnie musi dać się ustalić okres, w którym miało to miejsce. Zakładając racjonalność ustawodawcy, nie można uznać, aby jego intencją była możliwość stosowania omawianego przepisu w stosunku do funkcjonariuszy organów bezpieczeństwa państwa, którzy w sposób jednorazowy, sporadyczny, bez podjęcia osobistej współpracy, pomagali osobom represjonowanym w określonych sytuacjach życiowych.
Sąd Okręgowy zauważył, iż nawet jednorazowa pomoc (zawiezienie PaniO.do męża) musi wzbudzać wyrazy uznania i szacunku - pod warunkiem, iż nie została okazanaz partykularnych pobudek (odwołującemu zarzucano, że korzystał z usług motoryzacyjnychJ. O.), lecz nie może przesądzać o tym, że w przypadku jej zaistnienia, cały okres służby w organach bezpieczeństwa państwa, przypadający na lata 1944-1990, zostanie niejako "wymazany" z historii danego funkcjonariusza zwłaszcza, gdy z tego tytułu nie poniósł on żadnych ujemnych konsekwencji ze strony swych przełożonych ( por. uzasadnienie III AUa 1112/11 wyrok SA w Warszawie z dnia 13 marca 2012 roku). Podobnie jest z grą w piłkę nożną. Nawiązanie stosunku pracy z danym pracodawcą i korzystanie w ten sposób ze szczególnych przywilejów płacowych było zapewne świadomym wyborem odwołującego,a nie ma wątpliwości, o czym świadczy zebrany w sprawie materiał dowodowy, iż oprócz pracy na boisku ubezpieczony zajmował się także służbą merytoryczną, co podkreślałw swoich pismach (np. k. 18 i 19 akt).
Jeżeli służba była pełniona w latach 1944-1990 w organach bezpieczeństwa państwa totalitarnego, o której mowa w art. 2 ustawy lustracyjno - dezubekizacyjnej, to emerytura wynosi zawsze po 0,7% podstawy wymiaru tego świadczenia za każdy rok pełnienia takiej służby (art. 15b ust. 1 pkt 1 ustawy zaopatrzeniowej), z jedynym wyjątkiem uregulowanymw art. 15b ust. 3 i 4, a przesłanek z tych przepisów ubezpieczony nie spełnia, tj. nie wykazał, że w okresie pełnienia służby w organach bezpieczeństwa PRL udzielał pomocy osobom represjonowanym za działalność w opozycji demokratycznej i niepodległościowej, co pozwalałoby na utrzymanie uprzywilejowanych świadczeń emerytalnych według poprzednio obowiązujących zasad i w poprzedniej wysokości. Dlatego też orzeczono ja w sentencji - wobec braku podstaw do zmiany zaskarżonej decyzji, Sąd Okręgowy oddalił odwołanie na podstawie przepisuart. 47714§ 1 k.p.c.
Apelację od powyższego wyroku wywiódł ubezpieczony zarzucając naruszenie:
-art. 227, art. 233 § 1 i art. 316 § 1 oraz art. 321 § 1 k.p.c, a takżeart. 328 § 2 k.p.c.przez nierozpoznanie istoty sprawy oraz przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów polegającej na dokonaniu tej oceny w sposób dowolny i rażąco wadliwy w następstwie którego doszło do pominięcia szeregu zarzutów i części materiału zebranego w postępowaniu oraz nie wyjaśnienia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, bez wystarczającego uzasadnienia czy wyjaśnienia takiego stanu rzeczy z obrazą przytoczonych przepisów;
- błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku mający wpływ najego treść, polegający na błędnej ocenie materiału dowodowego w zakresie,w którym zarówno organ rentowy, jak i Sąd I instancji przyjęły za podstawę faktycznąswego rozstrzygnięcia i wyciągnęły zeń całkowicie błędne wnioski, iż odwołującybędąc czynnym zawodnikiem i reprezentantem milicyjnegoklubu (...)pełnił służbę w organach bezpieczeństwa państwa, o których mowa w art. 2 ustawyz dnia 18 października 2006 roku w sytuacji, kiedy jako członek kadry i zawodnikdrużyny piłkarskiej(...)otrzymywał z Komendy Wojewódzkiej MO zawyczynowe uprawianie sportu i reprezentowanie barw klubu milicyjnego(...)(...)jedynie gratyfikację finansową i wynagrodzenie odpowiadające wysokościuposażenia referenta techniki operacyjnej w Wydziale(...), będąc od 1 listopada 1972 roku na fikcyjnym etacie w tym Wydziale, a następnie od 15 maja 1981 roku w Wydziale Śledczym KW MO wB.i dopiero w chwili wprowadzenia stanu wojennego 13 grudnia 1981 roku, kiedy zawieszono działalność klubu sportowego, musiał stawić się do pracyw Wydziale Śledczym KW MO, gdzie zapoznawał się z zasadami prowadzenia postępowań przygotowawczych oraz działań pozaprocesowych, a także zaznajamiał się z przepisami prawnymi regulującymi tok pracy śledczej;
-art. 32 ust. l i art. 45 ust. l Konstytucji RP, polegającego na naruszeniu prawa do bezstronności Sądu i równego traktowania stron procesu;
- naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie,
- art. 15 i art. 15b ustawy z dnia 18 lutego 1994 roku o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji (…) oraz art. 2 ust. 1 pkt 5 i art. art. 2 ust. 3 ustawy lustracyjnej z dnia 18 października 2006 roku, a także art. 129 ust. 1 ustawy o UOP w zw.z art. z dnia 18 października 2006 roku o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz treści tych dokumentów.
W związku z powyższym apelujący wniósł o uchylenie i zmianę zaskarżonego wyroku poprzez ustalenie wysokości emerytury policyjnej w pełnym wymiarze oraz ponowne wyliczenie okresu służby w Komendzie Wojewódzkiej MO wB.od 1 listopada 1972 roku do 20 czerwca 1982 roku i zaliczenie tego okresu służby po 2,6 %, a nie jak to jestw zaskarżonej decyzji po 0,7 % podstawy jej wymiaru za każdy rok, ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania.
W uzasadnieniu apelacji podał, iż bezsporna jest okoliczność, że skarżący w okresie od 1 listopada 1972 roku do wprowadzenia stanu wojennego wyczynowo uprawiał sport i był czynnym zawodnikiem milicyjnego klubu piłkarskiego, oraz że z tego tytułu otrzymywałz Komendy Wojewódzkiej MO uposażenie za wyczynowe uprawianie sportu i reprezentowanie barw tego klubu w wysokości odpowiadającej wynagrodzeniu referenta techniki operacyjnej. Skarżący podał, że większość reprezentantów Polski, olimpijczyków, medalistów była członkami klubów wojskowych lub milicyjnych i zatrudniona była w tych resortach na różnych etatach w zależności od osiągnięć sportowych. Jednakże ich „praca", czy też „służba" ograniczała się wyłącznie do wyczynowego uprawiania sportu.
Wnioskodawca dopiero w chwili wprowadzenia stanu wojennego, kiedy zawieszono działalnośćklubu sportowego (...), musiał stawić się do pracy w Wydziale Śledczym KW MO, gdzie zapoznawał się z zasadami prowadzenia postępowań przygotowawczych oraz działań pozaprocesowych, a także zaznajamiał się z przepisami prawnymi regulującymi tok pracy śledczej. W tych okolicznościachM. B.stał się niejako ofiarą stanu wojennego.
Sąd I instancji pominął szereg zarzutów i argumentów skarżącego, bezpodstawnie przyjmując, żeM. B.pełnił służbę w organach bezpieczeństwa państwa, o których mowa wart. 2 ustawy z dnia 18 października 2006 roku o ujawnianiu informacjio dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz treści tych dokumentów(Dz.U. 2007 roku Nr 63, poz. 425 ze zm.) mimo, iż apelujący nigdy nie był kadrowym funkcjonariuszem organów bezpieczeństwa państwa, a cała jego służba ograniczała się do krótkiego epizodu pracy w Wydziale Śledczym KW MO wB.w okresie od 13 grudnia 1981 roku do końca maja 1982 roku na skutek wprowadzenia stanu wojennego.W opinii służbowej z dnia 28 kwietnia 1982 roku widnieje zapis, że wnioskodawca po wstępnym okresie przystosowania się do specyfiki pracy Wydziału Śledczego rozpoczął wykonywanie zleconych czynności śledczych i pozaprocesowych, pracując pod kierownictwem doświadczonych oficerów śledczych. Rozpoczął również samodzielne prowadzenie postępowań przygotowawczych o małym ciężarze gatunkowym. Dokonał również trzech analiz materiałów operacyjnych wydając w nich opinie prawne.W przedmiotowej opinii stwierdzono, że w okresie pięciomiesięcznej pracy w Wydziale Śledczym wnioskodawca nie uniknął jednak różnych potknięć, co wynikało z braku doświadczenia jako funkcjonariusza KW MO, a w miarę upływu czasu dał się zauważyć spadek jego aktywności i zaangażowania w pracy zawodowej. Powyższe w sposób jednoznaczny potwierdza, iż apelujący nie pełnił służby jako kadrowy funkcjonariusz,a jedynie przez okres pięciu miesięcy w istocie jako praktykant zapoznawał się z zasadami prowadzenia postępowań przygotowawczych i przepisami prawnymi regulującymi tok pracy śledczej. Nie do przyjęcia jest więc pogląd Sądu Okręgowego, że wyczynowe uprawianie sportu i gra w piłkę nożną w reprezentacji milicyjnego klubu sportowego stanowiło nawiązanie stosunku pracy z danym pracodawcą z partykularnych pobudek i korzystanie w ten sposób ze szczególnych przywilejów płacowych. Oznaczałoby to, że za lata ciężkiego treningu, wielkiego wysiłku i poświęcenia dla osiągnięcia wysokiego poziomu sportowego nie przysługiwałaM. B.odpowiednia gratyfikacja finansowa, a wyczynowe uprawianie sportu w sytuacji, kiedy w tamtym okresie w naszym kraju nie istniały stypendia sportowe i pojęcie zawodowstwa w sporcie, było czymś nagannym.
Przepisart. 2 ust. 1principioustawy z dnia 18 października 2006 roku o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz treści tych dokumentów(Dz.U. 2007 roku Nr 63, poz. 425 ze zm.), zwanej też ustawą lustracyjną, określający zakres jej zastosowania, musi być - jako gwarancyjny - interpretowany ściśle. Nie do przyjęcia jest bowiem, aby na skutek rozszerzającej wykładni tego przepisu Sąd negatywnie ocenił słuszne przywileje ekonomiczne ubezpieczonego za lata ciężkiego treningu i osiągnięcia sportowe oraz reprezentowanie barw milicyjnego klubu sportowego.
Wyrok Sądu Okręgowego uchybia elementarnemu poczuciu sprawiedliwościi w sposób oczywisty narusza prawo i reguły rzetelnego procesu. Ustalone przez Sąd pierwszej instancji przesłanki rozstrzygnięcia są całkowicie dowolne, a w wyniku oczywistych błędów polegających na rażącym naruszeniu zasad wykładni i stosowania prawa, został przekroczony próg oczywistej niesprawiedliwości. Ogólnikowe jednozdaniowe stwierdzenie Sądu, że cały okres służby w organach bezpieczeństwa państwa, przypadający na lata 1944-1990, nie może zostać wymazany z historii danego funkcjonariusza zwłaszcza, gdy z tego tytułu nie poniósł żadnych ujemnych konsekwencji ze strony przełożonych dowodzi, iż Sąd Okręgowy poczynił określone założenia, które w sposób arbitralny potraktował jako pewne, bez odwołania się do zebranego materiału i bliższej motywacji prawnej. Tymczasem,M. B.bez wiedzy przełożonych podjął współpracę i czynnie wspierał osoby działające na rzecz niepodległości Państwa Polskiego m.in. znanego i prominentnego działacza niepodległościowegoJ. O., któremu wielokrotnie przekazywał szereg informacji stanowiących ówcześnie tajemnicę państwową i służbową, a także kontaktował się z nim w więzieniu, załatwił widzenie jego żonie, którą zawiózł do męża swoim prywatnym samochodem. Należy zaznaczyć, że nie była to jednorazowa, sporadyczna pomoc, ale stałe wsparcie osobom represjonowanym udzielane przez apelującego. Sąd Okręgowy nie wskazał dlaczego w sytuacji, kiedyM. B.poniósł konsekwencje dyscyplinarne i został wydalony z tzw. służby oraz zdegradowany za podjęcie osobistej współpracy z osobami represjonowanymi i działającymi na rzecz niepodległości stanowi czyn wynikający z celów źle wybranych. To, że apelujący nie poniósł odpowiedzialności karnej za wspieranie i pomoc ludziom z opozycji nie może być traktowane, że służył on dyktaturze i w organach stosujących represje, ponieważ za takie organy winny być uznane również sądy i prokuratura.
Wydając zaskarżony wyrok Sądu Okręgowego w Bydgoszczy nie wziął pod uwagęi nie rozważył wszystkich okoliczności sprawy. Pominięcie przez Sąd pierwszej instancji faktów tak istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, nie może budzić wątpliwości, co do niekompletności ustaleń faktycznych. Dlatego też, materiał - tak faktyczny, jak i dowodowy - w chwili zamknięcia rozprawy przez Sąd pierwszej instancji był niezupełny i wykazywał luki zarówno w zakresie faktów, jak i dowodów. W tej sytuacji obowiązkiem Sądu pierwszej instancji było wyjaśnienie wszystkich okoliczności, drogą uzupełnienia materiału dowodowego w zakresie obu tych elementów łub co najmniej dokonania pogłębionej analizy okoliczności faktycznych.
Należy więc uznać, że bez takiego uzupełnienia materiału dowodowego, ocena faktówi dowodów dokonana przez Sąd pierwszej instancji nie jest wszechstronna, a przez to naruszaart. 233 § 1 k.p.c.W tej sytuacji apelujący podniósł również zarzut nierozpoznania istoty sprawy i wydanie orzeczenia przez Sąd pierwszej instancji bez wszechstronnego rozważenia oraz zbadania materialnej (istotnej) podstawy jego żądania i całkowite pominięcie zarzutów zawartych w odwołaniu, a więc uchylenia się od rozstrzygnięcia kwestii o zasadniczym znaczeniu dla rozpoznania całego sporu.

Sąd Apelacyjny zważył co następuje:
Apelacja wnioskodawcy nie zasługuje na uwzględnienie.
Przedmiotem sporu była ocena prawidłowości zaskarżonej decyzji Dyrektora Zakładu Emerytalno - Rentowego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji wW., którą dokonano ponownego ustalenia wysokości emerytury policyjnejM. B.w ten sposób, że obniżono ubezpieczonemu wskaźnik emerytury z 2,6 % podstawy wymiaru do 0,7 % podstawy wymiaru za każdy rok służby w okresie wskazanym przez IPN, określając ją ostatecznie na kwotę 1.212,73 zł.
Sąd Apelacyjny w całej rozciągłości przyjmuje za własne zarówno ustalenia faktyczne, jak i ocenę prawną Sądu Okręgowego, a tym samym nie zachodzi potrzeba powtarzania wyczerpującego i w całości trafnego wywodu prawnego. Mając na względzie, że celem postępowania apelacyjnego jest ponowne rozpoznanie sprawy pod względem faktycznymi prawnym, rozważania wymagają podniesione zarzuty naruszenia prawa procesowegoi materialnego.
Skarżący niezasadnie zarzucił Sądowi Okręgowemu błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że ubezpieczony będąc czynnym piłkarzem milicyjnego klubu sportowego pełnił służbę w organach bezpieczeństwa państwa. Odnosząc się do powyższego zarzutu zaznaczyć należy, iż jest on skuteczny jedynie wówczas, gdy istnieje dysharmonia między materiałem zgromadzonym w sprawie a konkluzją, do jakiej doszedł Sąd na jego podstawie. Zatem skarżący powinien wykazać, iż z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynikało, że ubezpieczony nie pełnił służby w MO i nie wykonywał żadnych czynności operacyjnych oraz że współpracował i czynnie wspierał podmioty działające na rzecz niepodległości. Tymczasem apelujący nie wykazał aby ustalenia tego Sądu były sprzeczne z dowodami, co więcej przyznał, że w okresie stanu wojennego był czynnym funkcjonariuszem MO i wykonywał powierzone mu obowiązki.
W ocenie Sądu Apelacyjnego Sąd Okręgowy w sposób prawidłowy ustalił stan faktyczny w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, zaś w swych ustaleniachi wnioskach nie wykroczył poza ramy swobodnej oceny wiarygodności i mocy dowodów wynikające z przepisuart. 233 k.p.c., nie popełnił on też błędów w rozumowaniu w zakresie zarówno ustalonych faktów, jak też ich kwalifikacji prawnej, albowiem prawidłowo zinterpretowałi zastosował odpowiednie przepisy prawa. Wskazać należy, że wykazanie przez stronę, iż sąd naruszył powołany przepis nie może być zastąpione odmienną interpretacją dowodów zebranych w sprawie, chyba że strona jednocześnie wykaże, iż ocena dowodów przyjęta przez sąd za podstawę rozstrzygnięcia przekracza granice swobodnej oceny dowodów (por. wyrok SN z dnia 10 kwietnia 2000 roku, V CKN 17/00, OSNC 2000/10/189). Oznacza to, że postawienie zarzutu naruszenia tego przepisu nie może polegać na zaprezentowaniu przez skarżącego stanu faktycznego przyjętego przez niego na podstawie własnej oceny dowodów; skarżący może tylko wykazywać, posługując się wyłącznie argumentami jurydycznymi, że Sąd rażąco naruszył ustanowione w wymienionym przepisie zasady oceny wiarygodnościi mocy dowodów i że naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy (por. postanowienie SN z dnia 14 stycznia 2000 roku, I CKN 1169/99, OSNC 2000/7-8/139 oraz wyrok SN z dnia 7 stycznia 2005 roku, IV CK 387/04, Lex nr 1771263).
Zarzut naruszeniaart. 227 k.p.c.nie podlega rozpoznaniu, gdyż nie może być przedmiotem naruszenia sądu, ponieważ nie jest on źródłem obowiązków, ani uprawnień jurysdykcyjnych, lecz określa jedynie wolę ustawodawcy ograniczenia faktów, które mogą być przedmiotem dowodu w postępowaniu cywilnym (por. wyrok SN z dnia 3 października 2008 roku, I CSK 70/08, LEX nr 548909). Skarżący nie wskazał zresztą jakie konkretnie dowody Sąd I instancji pominął. Tymczasem jak wynika z treści uzasadnienia Sąd ten uwzględnił załączone do akt sprawy dokumenty.
Brak uzasadnienia zarzutu naruszeniaart. 316 § 1, 321 § 1 i 328 § 2 k.p.c.nie pozwala na merytoryczne odniesienie do tego rodzaju zastrzeżeń. Nie mniej jednak należy stwierdzić, że Sąd Okręgowy wydając wyrok oparł się na stanie rzeczy istniejącym w chwili zamknięcia rozprawy. Brak też jest podstaw do uznania, że wyrok nie obejmuje przedmiotu objętego sporem. Jak wyżej wskazano istota sprawy sprowadzała się do ustalenia prawidłowości zaskarżonej decyzji, a więc ustalenia czy ubezpieczony w spornym okresie faktycznie pełnił służbę w organach bezpieczeństwa państwa z lat 1944 – 1990. I właśnie w tym zakresie Sąd Okręgowy prowadził postępowanie dowodowe, ustalił faktyczny oraz poczynił rozważania prawne. Tym samym za niezasadny należało uznać podniesiony w apelacji zarzut nierozpoznania istoty sprawy.
Zaznaczyć także należy, iż w motywach wyroku Sąd Okręgowy przedstawił swoje ustalenia w sprawie dotyczące pełnienia służby w organach bezpieczeństwa państwaoraz charakteru jego pomocy żonie osadzonegoJ. O.i podał, iż ustaleń tych dokonał w oparciu o wyjaśnienia i zeznania odwołującego oraz w oparciu o zeznania świadków a pozostałych ustaleń dokonał w oparciu o dokumenty znajdujące się w aktach sprawy. Wprawdzie Sąd Okręgowy nie użył sformułowania, że podziela zeznania świadków jednakz samej treści uzasadnienia w sposób nie budzący wątpliwości wynika, które dowody i jaką część zeznań świadków i ubezpieczonego uznał za wiarygodne.
Nie można również zarzucić Sądowi I instancji stronniczości i nierównego traktowania stron procesu. Skarżący nie wskazał w jaki sposób Sąd Okręgowy dopuścił się w/w naruszeń. Odmienna ocena materiału dowodowego niż poczyniona przez stronę postępowania nie świadczy o braku zachowania bezstronności i faworyzowaniu jednej ze stron. Tym bardziej, że Sąd I instancji przeprowadził dowód ze wszystkich zebranych w sprawie dokumentówi przesłuchał wszystkich zawnioskowanych przez ubezpieczonego świadków, ponadto jak już wyżej wskazano dokonana przez ten Sąd ocena materiału dowodowego była prawidłowaw świetle przepisu 233§ 1 k.p.c.
Przechodząc do dalszych rozważań wskazać należy, że Sąd Okręgowy przywołał właściwe przepisy prawa i dokonał ich prawidłowej wykładni. Tym samym nie zachodzi potrzeba ich ponownego przytaczania w niniejszym miejscu. Uzupełniając jedynie ustalenia prawne Sąd I instancji należy wskazać, że w preambuleustawy z dnia 23 stycznia 2009 rokuo zmianie ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym żołnierzy zawodowych oraz ich rodzin oraz ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Więziennej oraz ich rodzin(Dz. U. z 2009 roku, Nr 24, poz. 145 dalej ustawa zmieniająca) wskazano, że uznając, iż system władzy komunistycznej opierał się głównie na rozległej sieci organów bezpieczeństwa państwa, spełniającej w istocie funkcje policji politycznej, stosującej bezprawne metody, naruszające podstawowe prawa człowieka, stwierdzając, że wobec organizacji i osób broniących niepodległości i demokracji dopuszczano się zbrodni przy jednoczesnym wyjęciu sprawców spod odpowiedzialnościi rygorów prawa, dostrzegając, że funkcjonariusze organów bezpieczeństwa pełnili swoje funkcje bez ponoszenia ryzyka utraty zdrowia lub życia, korzystając przy tym z licznych przywilejów materialnych i prawnych w zamian za utrwalanie nieludzkiego systemu władzy, uznając, że samozwańcza Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego służyła utrwalaniu systemu komunistycznego w Polsce, wyróżniając postawę tych funkcjonariuszy i obywateli, którzy ponosząc wielkie ryzyko stanęli po stronie wolności i krzywdzonych obywateli - kierując się zasadą sprawiedliwości społecznej wykluczającą tolerowanie i nagradzanie bezprawia, uchwalono tą ustawę zmieniającą.
Art. 13 ust. 1 pkt 1a ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym stanowi, że jako równorzędne ze służbą w Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służbie Kontrwywiadu Wojskowego, Służbie Wywiadu Wojskowego, Centralnym Biurze Antykorupcyjnym, Straży Granicznej, Biurze Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarneji w Służbie Więziennej traktuje się okresy służby w charakterze funkcjonariusza Policji państwowej, Milicji Obywatelskiej, z wyjątkiem służby określonej w ust. 2. Z kolei pkt 1b) za okresy te traktuje także okresy służby w charakterze funkcjonariusza w organach bezpieczeństwa państwa, o których mowa wart. 2 ustawy z dnia 18 października 2006 rokuo ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz treści tych dokumentów(Dz. U. z 2007 r. Nr 63, poz. 425, ze zm.), na zasadach określonychwart. 15b, z wyjątkiem służby określonej w ust. 2.
Zgodnie z art. 2 ust. 1 pkt. 5 ustawy z dnia 18 października 2006 roku o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 organami bezpieczeństwa państwa, w rozumieniu ustawy, są instytucje centralne Służby Bezpieczeństwa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych oraz podległe im jednostki terenowe w wojewódzkich, powiatowych i równorzędnych komendach Milicji Obywatelskiej oraz w wojewódzkich, rejonowych i równorzędnych urzędach spraw wewnętrznych.
W w/w artykule wymieniono zatem organ bezpieczeństwa państwa, w którym był zatrudniony ubezpieczony, tj. Komendę Wojewódzką Milicji Obywatelskiej.
Sąd Apelacyjny w niniejszym składzie podziela pogląd prawny wyrażony przez Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 24 czerwca 2013 roku, II UK 83/13, LEX nr 1335577, że nie ma żadnych podstaw ani uzasadnienia korygowanie zasady wyliczania emerytury mundurowej od innego wskaźnika procentowego niż 0,7 % podstawy wymiaru tego świadczenia za każdy rok służby w organach bezpieczeństwa państwa, o których mowaw ustawie lustracyjno-dezubekizacyjnej, w drodze odpowiedniego stosowania art. 15 ust. 1 in principio ustawy z 1994 roku o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, który przewiduje co najmniej 40 % podstawę wymiaru tego świadczenia z tytułu pozostawaniaw służbie przed dniem 2 stycznia 1999 roku. Jeżeli służba była pełniona w latach 1944-1990w organach bezpieczeństwa państwa totalitarnego, o której mowa w art. 2 ustawy lustracyjno-dezubekizacyjnej, to emerytura wynosi zawsze po 0,7 % podstawy wymiaru tego świadczenia za każdy rok pełnienia takiej służby (art. 15b ust. 1 pkt 1 ustawy zaopatrzeniowej), z jedynym wyjątkiem uregulowanym w art. 15b ust. 3 i 4 (tak też Sąd Najwyższy w uchwale z dnia3 marca 2011 roku, II UZP 2/11, OSNP 2011/15-16/210; Sąd Apelacyjny w Lublinie w wyroku z dnia 28 maja 2013 roku, III AUa 369/13, LEX nr 1324724, Sąd Apelacyjny w Białymstokuz dnia 28 maja 2013 roku, III AUa 1160/12, LEX nr 1324648).
Mając powyższe na uwadze należy wskazać, iż po pierwsze ubezpieczony nie kwestionował aby w okresie stanu wojennego faktycznie pełnił czynną służbę w Komendzie Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej wB.. Co do jego twierdzeń, że do tego czasu grał wyłącznie w piłkę nożną, pozostając jedynie na etacie milicyjnym, nie zostały wystarczająco udowodnione. Po pierwsze świadekJ. J.– trener klubu piłkarskiego, nie potrafił wskazać w jakich konkretnie latach ubezpieczony grał w piłkę, aniu jakiego pracodawcy był faktycznie zatrudniony. Z kolei świadekR. W.poznał wnioskodawcę dopiero w chwili gdy przeniesiono go do Wydziału Śledczego Komendy Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej wB.i nie posiadał informacji na temat jego wcześniejszego zatrudnienia. Podobnie świadekA. B.nie posiadała dokładnych informacji na temat życia zawodowego i prywatnego ubezpieczonego, poza tym, że do czasu podjęcia pracy w Wydziale Śledczym MO, grał w piłkę nożną. Same zeznania ubezpieczonego w tym zakresie nie mogą stanowić podstawy do uznania, że był on wyłącznie czynnym sportowcem i do służby w organach bezpieczeństwa został zmuszony z uwagi na wprowadzenie stanu wojennego. Istotnym jest przy tym, że jak wynika z opinii służbowej na jego temat, od dnia 15 maja 1981 roku (a więc przed wprowadzeniem stanu wojennego) wnioskodawca pracował w Wydziale Śledczym, gdzie w początkowym okresie zapoznawał się z zasadami prowadzenia postępowań przygotowawczych oraz działań pozaprocesowych,a także zaznajamiał się z przepisami regulującymi tok pracy śledczej. W okresie od maja 1981 roku do czerwca 1982 roku przeprowadził 3 postępowania i uczestniczył w kilku innych. Dokonywał analiz prawnych materiałów operacyjnych. W wykonywanych czynnościach osiągał dobre rezultaty. Opinia ta zwierała także stwierdzenia, że w okresie późniejszym dało się zaobserwować spadek aktywności i zaangażowania.
Skarżący w toku procesu bardzo wybiórczo wskazywał na informacje podane w w/w opinii służbowej, które dodatkowo interpretował w sposób pozwalający ukazać go jako osobę niezainteresowaną służbą w organach bezpieczeństwa oraz osobę pomagającą ówczesnym działaczom solidarnościowym. Tymczasem w omawianej opinii znajduje się sporządzona przez niego odręcznie notatka, w której wskazał, że nie zgadza się stwierdzeniami dotyczącymi spadku aktywności zawodowej i podejmowaniu działań w sferze pozasłużbowej oraz załatwieniu widzenia z aresztowanym więźniem. Co więcej w aktach sprawy znajduje się jego pismo, stanowiące odpowiedź na w/w opinię służbową, w którym podkreśla, że przedstawienie go jako osoby nieaktywnej zawodowo, uwłacza mu jako funkcjonariuszowi MO. W piśmie tym także zwraca uwagę, że samodzielnie wykonywał czynności operacyjne, co czynił z dużym zaangażowaniem. Odpierając zarzut braku udzielania się na zebraniach partyjnych, nie zanegował tej okoliczności i co więcej podał, że „nie ma takiego protokołu z zebrania partyjnego, w którym nie odnotowano by jego głosu w dyskusji”. Wskazał także, że z chwilą wprowadzenia stanu wojennego nie narzekał na brak pracy.
W ocenie Sądu Apelacyjnego z powyższego wynika, iż ubezpieczony już przed wprowadzeniem stanu wojennego był czynnym funkcjonariuszem MO i wykazywał duże zaangażowanie w pełnieniu czynności służbowych oraz brał udział w zebraniach partyjnych.Dodać także należy, że z treści omawianego pisma ubezpieczonego wypływa wręcz jego oburzenie za uznanie go przez naczelnika wydziału za osobę wykazującą spadek zainteresowania służbą. Pismo to w sposób jednoznaczny przeczy zeznaniom ubezpieczonego. Wobec powyższych ustaleń trudno też uznać za w pełni wiarygodne twierdzenia ubezpieczonego, że jego działalność koncentrowała się wyłącznie na karierze sportowej.
Sąd Apelacyjny za nieuzasadnione uznał także twierdzenia skarżącego jakoby przyczyną jego zwolnienia z MO było podpisane listu grupy funkcjonariuszy oraz pomocw zorganizowaniu widzenia paniO.z jej mężem przebywającym w areszcie. Wnioskodawca nie zaoferował w tym zakresie żadnych dowodów, a jego stanowisko opierało się na subiektywnej ocenie okoliczności faktycznych sprawy. Podkreślić przy tym należy, że ubezpieczony sam przyznał, że cierpiał na dolegliwości kręgosłupa i wielokrotnie przybywał na zwolnieniu, a po otrzymaniu orzeczenia(...)wB.złożył wniosek o zwolnienie goz organów z dniem 31 października 1982 roku. Trudno zatem uznać, że został on właściwie wydalony ze służby, skoro sam chciał odejść z powodu problemów zdrowotnych.
Reasumując należy wskazać, iż z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika, iż ubezpieczony był czynnym funkcjonariuszem organów bezpieczeństwa państwa i w pełni świadomie podejmował działania, których obowiązek wynikał z przepisów obowiązującychw czasie tego działania w związku z pełnioną funkcją, zajmowanym stanowiskiem i pełnioną służbą. Skoro zaś za każdy rok pełnienia służby w latach 1944-1990 w organach bezpieczeństwa państwa, o których mowa wart. 2 ustawy z dnia 18 października 2006 rokuo ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz treści tych dokumentów, emerytura wynosi 0,7% podstawy jej wymiaru (art. 15b ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 18 lutego 1994 roku o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Więziennej oraz ich rodzin, to tym samym decyzję zaskarżoną decyzję organu emerytalnego należało uznać za prawidłową. W tym przypadku skarżący aby podważyć prawidłowość tej decyzji powinien wykazać, iż jako funkcjonariusz organów bezpieczeństwa państwa przed rokiem 1990, bez wiedzy przełożonych, podjął współpracę i czynnie wspierał osoby lub organizacje działające na rzecz niepodległości Państwa Polskiego. Sąd Apelacyjny ferując zaskarżony apelacją wyrok uznał, podobnie jak Sąd Okręgowy, że wnioskodawca nie zdołał wykazać w/w przesłanek.
Po pierwsze należy wskazać, iż w odwołaniu i apelacji skarżący podnosił, że wielokrotnie pomagał osobom działającym na rzecz niepodległości Państwa Polskiego, w tym przekazywał im informacje objęte tajemnicą państwową. Okoliczności tych jednak w żaden sposób nie udowodnił, a to na nim spoczywał ciężar dowodu w tym zakresie. Sąd zaś nie był zobowiązany do działania z urzędu w tym zakresie. W toku sprawy ubezpieczony potwierdził jedynie, że w maju 1982 roku pomógł zorganizować swojej znajomej paniO.widzenie z aresztowanym mężem, który był działaczem solidarnościowym. Słusznie podkreślił Sąd I instancji, iż jednorazowe wsparcie osoby działającej na rzecz niepodległości Państwa Polskiego, jakkolwiek może zasługiwać na wyrazy uznania i szacunku, to jednak nie jest wystarczającym powodem dla zastosowania w przypadku funkcjonariusza dobrodziejstwa wynikającego z treści art. 15b ust. 3 ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji (…). Sąd Apelacyjny w niniejszym składzie całkowicie podziela przywołane przez Sąd I instancji stanowisko Sądu Apelacyjnego w Warszawie zawarte w uzasadnieniu wyroku z dnia 13 marca 2012 roku, w sprawie III AUa 1112/11), iż samo wspieranie osoby działającej na rzecz niepodległości Państwa Polskiego, nie jest wystarczającym powodem dla zastosowaniaw przypadku funkcjonariusza dobrodziejstwa wynikającego z treści art. 15b ust. 3 gdyż musi wystąpić łączność pomiędzy wspieraniem i podjęciem współpracy, a jednocześnie musi dać się ustalić okres, w którym miało to miejsce.
W tym miejscu należy podkreślić, iż w/w przepis stanowi, że na żądanie wnioskodawcy, mogą być doliczone w pełnym wymiarze okresy służby w latach 1944-1990w organach bezpieczeństwa państwa, jeżeli funkcjonariusz udowodni, że przed rokiem 1990, bez wiedzy przełożonych, podjął współpracę i czynnie wspierał osoby lub organizacje działające na rzecz niepodległości Państwa Polskiego. Dokonując zatem wykładni gramatycznej tego przepisu stwierdzić należy, że skorzystanie w tego przywileju przysługuje tylko tym funkcjonariuszom, którzy nie tylko czynnie wspierali osoby lub organizacji niepodległościowe, ale także podjęli współpracę z takimi podmiotami. Ponadto zakładając racjonalność ustawodawcy, nie można uznać, aby jego intencją była możliwość stosowania omawianego przepisu w stosunku do funkcjonariuszy organów bezpieczeństwa państwa, którzy pomogli osobom represjonowanym jednorazowo lub w celu zapewnienia sobie osobistych korzyści.
Przenosząc powyższe rozważania na kanwę przedmiotowej sprawy należy zaznaczyć, iż skarżący w żaden sposób nie wykazał, aby podjął współpracę z osobami lub organizacjami działającym na rzecz niepodległości Państwa Polskiego. Nie udowodnił także by podmiotom tym przekazywał informacje objęte tajemnicą państwową. Z kolei zorganizowanie widzenia swojej znajomej z więzionym mężem i podwiezienie jej do aresztu było czynnością jednorazową i nie spełnia ustawowej przesłanki współpracy z wymienionymi tam podmiotami. Podkreślić przy tym należy, iż okoliczność z której obecnie skarżący obecnie wywodzi korzystne dla siebie skutki prawne, całkowicie zanegował w okresie kiedy pełnił służbęw Komendzie Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej wB., co wynika zesporządzonej przez niego notatki na opinii służbowej, odpowiedzi na tą opinię oraz pismaz dnia …. skierowanego do ….., w którym wskazuje, że postępowanie dyscyplinarne dotyczące jego rzekomej pomocy paniO.zostało spreparowane w celu wydalenia go ze służby, w związku z podpisaniem wspomnianego wcześniej listu grupy funkcjonariuszy. Tymczasem jak to już zostało wyżej omówione ubezpieczony sam złożył wniosek o zwolnienie ze służbyz uwagi na stan zdrowia, a postępowanie dyscyplinarne doprowadziło jedynie do obniżenia jego stopnia. Istotnym jest przy tym, że w postępowaniu tym zarzucono skarżącemu pomoc żonie osadzonego, który świadczył dla wnioskodawcy usługi motoryzacyjne. Skarżący nie zdołał przy tym wykazać w sposób nie budzący wątpliwości, iż udzielając pomocy paniO.kierował się wyłącznie chęcią nawiązania współpracy lub wsparcia osoby działającej na rzecz niepodległości Państwa Polskiego.
W związku z powyższym, wobec tak rozbieżnych stanowisk skarżącego dotyczących okoliczności udzielenia pomocy paniO.zajętych w okresie pełnienia służbyw Komendzie Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej wB.i na etapie niniejszego postępowania (zarówno przed Sądem I jak i II instancji) oraz z uwagi brak wykazania przez niego podjęcia współpracy z opozycją i udzielania czynnej pomocy osobom i organizacjom działającym na rzecz niepodległości Państwa Polskiego, brak było podstaw do zastosowaniaw jego przypadku dobrodziejstwa wynikającego z treściart. 15b ust. 3 ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Więziennej oraz ich rodzin(Dz. U. z 2004 roku Nr 8, poz. 67 ze zm.)w brzmieniu nadanym ustawą nowelizacyjną z dnia 23 stycznia 2009 roku o zmianie ustawyo zaopatrzeniu emerytalnym żołnierzy zawodowych oraz ich rodzin oraz ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Więziennej oraz ich rodzin (Dz. U. Nr 24, poz. 145).
Tym samym uznając wyrok Sądu Okręgowego za prawidłowy i odpowiadający prawu, a apelację wnioskodawcy za nieuzasadnioną, Sąd Apelacyjny na podstawieart. 385 k.p.c., orzekł jak w sentencji.

```yaml
court_name: Sąd Apelacyjny w Gdańsku
date: '2014-08-08'
department_name: III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
judges:
- Jerzy Andrzejewski
- Barbara Mazur
- Daria Stanek
legal_bases:
- 'art. 3 ust. 2 ustawy z dnia 23 stycznia 2009 roku o zmianie ustawy o zaopatrzeniu
  emerytalnym żołnierzy zawodowych oraz ich rodzin oraz ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym
  funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby
  Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego,
  Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej '
- 'art. 2 ustawy z dnia 18 października 2006 roku o ujawnianiu informacji '
- art 41 ust. 3 ustawy o Policji
- art. 227, art. 233 § 1 i art. 316 § 1 oraz art. 321 § 1 k.p.c
- art. 32 ust. l i art. 45 ust. l Konstytucji RP
- art. 15b ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 18 lutego 1994 roku o zaopatrzeniu emerytalnym
  funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby
  Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego,
  Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Więziennej
  oraz ich rodzin
recorder: sekr.sądowy Wioletta Blach
signature: III AUa 2711/13
```