You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt  VIA Ca 1700/14

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 10 grudnia 2015 r.
Sąd Apelacyjny w Warszawie VI Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący – Sędzia SA Małgorzata Kuracka (spr.)
Sędziowie: SA Agata Zając
SO (del.) Aleksandra Kempczyńska
Protokolant:  sekr. sądowy Magdalena Męczkowska
po rozpoznaniu w dniu 10 grudnia 2015 r. w Warszawie
na rozprawie
sprawy z powództwaM. M.
przeciwkoTowarzystwu (...) S.A.wW.
o zapłatę
na skutek apelacji pozwanego
od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie
z dnia 1 lipca 2014 r.,
sygn. akt XXV C 1000/09

1
prostuje oczywistą niedokładność w zaskarżonym wyroku w ten sposób, że punkt dotyczący zniesienia kosztów zastępstwa procesowego między stronami dotychczas oznaczony jako punkt trzeci oznacza jako punkt czwarty, natomiast dotychczasowy punkt czwarty oznacza jako punkt piąty;

2
oddala apelację;

3
zasądza odTowarzystwa (...) S.A.wW.na rzeczM. M.kwotę 2.700 zł (dwa tysiące siedemset złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.

Sygn. akt VI ACa 1700/14

UZASADNIENIE
Pozwem z dnia 16 lipca 2009 roku powódka - małoletniaM. M., reprezentowana przez przedstawiciela ustawowego -O. M., wniosła o zasądzenie od pozwanej -Towarzystwa (...) S.A.z siedzibą wW.kwoty 325 000 zł tytułem dodatkowego zadośćuczynienia za doznaną krzywdę; kwoty 3.875 złotych tytułem zwrotu kosztów opieki nad powódką; kwoty 2783,50 zł tytułem zwrotu kosztów dojazdu, a ponadto o zasądzenie kwoty 25 000 zł tytułem sumy potrzebnej na koszty leczenia powódki z tytułu umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, wraz odsetkami ustawowymi za okres od dnia 1 grudnia 2008 roku do dnia zapłaty. Jednocześnie powódka wniosła o zasądzenie od pozwanej na swoją rzecz kosztów procesu według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego, a także o ustalenie odpowiedzialności pozwanej za szkody przyszłe .
Uzasadniając swoje żądania powódka podała , iż w dniu 9 marca 2008r., jako pasażerka pojazdu, uczestniczyła w wypadku drogowym , do którego doszło w miejscowościP.. Winę za spowodowanie wypadku ponosiP. W., który wyrokiem Sądu Rejonowego w Staszowie z dnia 1 września 2008r. został uznany za winnego zarzucanego mu czynu zart. 177 § 2 k.k.i za ten czyn została mu wymierzona kara. W wyniku tego wypadkuM. M.doznała ciężkiego uszczerbku na zdrowiu , który zagrażał jej życiu. Była trzykrotnie hospitalizowana. Następnie była poddana intensywnej rehabilitacji. Powódka w chwili wypadku miała dwa miesiące.
PozwanaTowarzystwo (...) S.A.wW.wniosła o oddalenie powództwa oraz o zasądzenie od powódki na swoją rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych .
Wyrokiem z dnia 1 lipca 2014r. Sąd Okręgowy w Warszawie zasądził od pozwanej na rzecz powódki kwotę 200 000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 1 grudnia 2008r. do dnia zapłaty (pkt 1. sentencji); zaś w pozostałej części powództwo oddalił (pkt 2. sentencji). Jednocześnie w punkcie 3. sentencji Sąd Okręgowy ustalił odpowiedzialność pozwanej za skutki wypadku, któremu uległa powódka, a które mogą ujawnić się w przyszłości; w punkcie 4. sentencji /błędnie oznaczonym jako trzeci/ wzajemnie zniósł koszty zastępstwa procesowego między stronami; zaś w punkcie 5. Sentencji/błędnie oznaczonym jako czwarty/ ustalił zasadę ponoszenia przez strony kosztów procesu w ten sposób, iż przyjął, że powódka ponosi je w 38 % , zaś pozwana w 62%, pozostawiając jednocześnie szczegółowe ich wyliczenie referendarzowi sądowemu, po uprawomocnieniu się wyroku.
Powyższe rozstrzygnięcie Sąd Okręgowy oparł na następujących ustaleniach faktycznych:
W dniu 9 marca 2008 roku małoletniaM. M., mająca wówczas 10 tygodni, będąc pasażerem pojazdu uczestniczyła w wypadku drogowym, do którego doszło w miejscowościP., woj.(...). Bezpośrednio po wypadku powódka została przewieziona w stanie ciężkim na Oddział(...)Wojewódzkiego (...)wK.. Dziecko było podsypiające, blade i wychłodzone. Zwracał wówczas uwagę duży krwiak zewnątrzczaszkowy okolicy ciemieniowo - skroniowej prawej oraz krwiak okularowy i obrzęk oka prawego. U powódki rozpoznano stłuczenie mózgu (prawy płat czołowy), urazowy obrzęk mózgu, krwiak przymózgowia, urazowe krwawienie podpajęczynówkowe, złamanie podstawy przedniego dołu czaszki po stronie prawej, rozległe złamanie kości ciemieniowej prawej, złamanie kości czołowej prawej, krwiak podczepcowy w okolicy ciemieniowej i czołowej oraz drgawki uogólnione. Po przetoczeniu krwi i zastosowanych licznych leków nie było wskazań do interwencji neurochirurgicznej (k. 74). Powódka początkowo była karmiona pozajelitowo, następnie zaś smoczkiem i piersią. W dniu 18 marca 2008 roku w stanie stabilnym została przekazana na Oddział(...)celem dalszego specjalistycznego leczenia. W dalszych okresach choroby, do 5 kwietnia 2008 roku, powódka była kilkakrotnie hospitalizowana w różnych oddziałach szpitalnych(...). Przyczyną dalszych hospitalizacji było podejrzenie narastającego wodogłowia, wystąpienie drgawek oraz biegunki. Po dwóch tygodniach pobytu w domu powódka została ponownie przyjęta na oddział(...)tego samego szpitala wskutek infekcji. Przebywała tam od 28 kwietnia do 30 kwietnia 2008 roku. Następnie powódka przez rok od wypadku została poddana intensywnemu procesowi rehabilitacji, zalecanemu przez lekarzy. Wymagała stymulacji psychoruchowej, przebywała pod opieką lekarzy specjalistów, neurologa dziecięcego, specjalisty rehabilitacji leczniczej i ortopedy traumatologa. Po bilansie 3 latka powódka została skierowana na kolejne badania, została zalecona kolejna rehabilitacja. Po dziś dzień utrzymują się skutki wypadku, powódka ma około 6 miesięczny okres opóźnienia w stosunku do swoich rówieśników, ma problem z utrzymaniem długopisu, ma zaburzenia równowagi, uskarża się na bóle głowy, „ucieka jej” prawe oko, co da się wyleczyć jedynie operacyjnie. Powódka znajduje się pod opieką pediatry, nadal potrzebuje rehabilitacji, oczekuje na konsultację neurochirurgiczną.
Sprawca wypadku w chwili zdarzenia miał zawartą z pozwaną umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdów mechanicznych o nr(...).
Pismem z dnia 24 października 2008 roku ( wpłynęło do pozwanej 29.10.2008r.)O. M., działająca w imieniu powódki, wezwała pozwaną do zapłaty zadośćuczynienia w wysokości 350 000,00 zł z tytułu doznanej w wypadku komunikacyjnym krzywdy, zwrotu kosztów opieki w okresie leczenia nad poszkodowaną w wysokości 3.875, 00 zł, zwrotu kosztów dojazdu do szpitala w wysokości 3.109,00 zł oraz wyłożenia z góry kwoty 25 000,00 zł, jako kosztów niezbędnych do dalszego leczenia i rehabilitacji .
Pismem z dnia 31 grudnia 2008 roku pozwana oświadczyła, iż na podstawie zgromadzonej dokumentacji ustalono, żeM. M.była przewożona w sposób nieprawidłowy. Biorąc pod uwagę powyższe, ustalono przyczynienie do zaistnienia skutków zdarzenia w wysokości 50 %, a przyznana kwota bezsporna zadośćuczynienia wynosi 10 000 zł, po uwzględnieniu ustalonego stopnia przyczynienia. Ponadto przyznano odszkodowanie z tytułu poniesionych kosztów przejazdu w wysokości 325,50 zł, nie przyznano odszkodowania z tytułu opieki nad dzieckiem, jak i zaliczki na koszty leczenia.
Pismem z dnia 8 kwietnia 2009 roku pozwana oświadczyła, że nie znajduje podstaw do zmiany decyzji w zakresie przyznanego zadośćuczynienia na rzeczM. M..
Sąd Okręgowy wskazał, że powyższy stan faktyczny nie był sporny między stronami, sporne zaś były wysokości kwot, jakich z tego stanu faktycznego mogła żądać powódka w ramach zlikwidowania wyrządzonej jej szkody. Powyższy stan faktyczny Sąd Okręgowy ustalił w oparciu o dokumentację, zgromadzoną w aktach sprawy, dotyczącą stanu zdrowiaM. M.przed i po wypadku z dnia 9 marca 2008 roku. Zdaniem Sądu I instancji dokumentacja stanowiła wiarygodne źródło dowodowe, bowiem nie była ona kwestionowana przez żadną ze stron; również Sąd Okręgowy nie znalazł podstaw do kwestionowania jej zgodności z rzeczywistością. Aktualny stan zdrowia powódki Sąd Okręgowy ustalił zaś przede wszystkim w oparciu o wydane w niniejszej sprawie opinie biegłych sądowych lekarzy.
I tak, celem ustalenia rodzaju, zakresu i czasu trwania cierpień poszkodowanej w związku z wypadkiem, dalszych negatywnych następstw oraz określenia stopnia trwałego uszczerbku na zdrowiu w związku z wypadkiem Sąd Okręgowy dopuścił dowód z opinii biegłego lekarza psychologa, pediatry i neurologa, biegłego sądowego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych, techniki samochodowej oraz biegłego lekarza specjalisty medycyny sądowej.
Biegły neurolog wskazał (k. 96-97), że powódka nadal wymaga długotrwałej opieki psychologicznej, neurologicznej i rehabilitacyjnej. Rokowanie, co do dalszego rozwoju i zdrowia pacjentki, w zasadzie nie jest złe, wymaga jednak ostrożności w rokowaniu także ze względu na fakt występowania drgawek pourazowych w wywiadzie. Biegły podkreślił, iż w chwili obecnej nie ma pewności czy w przyszłości nie ujawnią się napady typu padaczkowego, wymagające nierzadko długotrwałego leczenia. Z tego też powodu powódka jest pod stałą opieką neurologiczną połączoną z wykonywaniem okresowych badań elektroencelograficznych (EEG), tomografii komputerowej lub rezonansu magnetycznego. Powódka ma obecnie mowę niezaburzoną, chód bez ewidentnych zaburzeń, nieznacznie spowolniały. Nerwy czaszkowe nie wykazują wyraźnych odchyleń od normy. Jedynie chwilami można odnieść wrażenie, że powódka lekko zezuje przy skrajnym ustawieniu gałek ocznych. Badaniem neurologicznym nie stwierdza się zarówno objawów ogniskowych, jak również oponowych. Zakres czynności kończyn górnych i dolnych jest dostateczny, jakkolwiek niezbyt zręczny to jednak stosowny do wieku powódki. Podczas badania kontakt z małoletnią był utrudniony ze względu na objawy znacznej nadpobudliwości nerwowej, która ma związek z cierpieniami psychofizycznymi po doznanych urazach mózgu i czaszki.
Biegły pediatra w swojej opinii (k. 100-101) wskazał, iżM. M.w wyniku wypadku w dniu 09 marca 2008 roku doznała poważnego uszczerbku na zdrowiu, o charakterze trwałym. Konieczne było długotrwałe leczenie, powódka doznała wielu cierpień fizycznych i trwałych psychicznych. Powódka wymaga sprawowania stałej opieki i pomocy w wykonywaniu podstawowych potrzeb życiowych. Jest to znaczne zaburzenie funkcjonowania organizmu, wymagające systematycznych i częstych zabiegów leczniczych w domu i specjalistycznych ośrodkach.
Biegły psycholog w swojej opinii (k. 118-124) nie stwierdził u powódki choroby psychicznej, otępienia ani upośledzenia umysłowego. Wskazał jednak, iż trudno jednoznacznie określić stan zdrowia psychicznego powódki, czy uszczerbek na zdrowiu, jakiego doznała powódka w wyniku wypadku, ponieważ proces rozwoju psychicznego dziecka jest procesem dynamicznym, dlatego w chwili obecnej nie można ocenić uszczerbku na zdrowiu z punktu widzenia psychologii, ponieważ brak jest narzędzi, które pozwoliłyby jednoznacznie ocenić deficyty w funkcjonowaniu psychicznym i społecznym powódki. Podkreślił ponadto, iż dane z wywiadu matki są niewystarczające, żeby stwierdzić, jak głębokie skutki psychologiczne wywołało uszkodzenie(...).
Biegły sądowy z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych i techniki samochodowej w swojej opinii (k. 149-175) wskazał, iż analiza zgromadzonego materiału dowodowego nie daje podstaw, by w sposób kategoryczny i wprost powiązać fakt przewożenia powódki w foteliku ochronnym zamocowanym na przednim siedzeniu pasażera w pozycji tyłem do kierunku jazdy z powstaniem u niej obrażeń ciała, które udokumentowano w aktach sprawy. Ponadto biegły stwierdził, iż w sytuacji przewożenia powódki na przednim siedzeniu pasażera w foteliku ochronnym zamocowanym przodem do kierunku jazdy, w sytuacji zderzeniowej opisanej w aktach sprawy obrażenia doznane przez powódkę mogły być porównywalne nawet większe. W sytuacji podróżowania tyłem do kierunku jazdy oparcie fotelika ochronnego oraz jego ścianki boczne zapobiegają w znacznym stopniu przemieszczanie się główki i górnej części tułowia dziecka podczas zderzenia i chronią głowę, szyję oraz górny odcinek kręgosłupa przed obrażeniami mogącymi powstać wskutek gwałtownych przemieszczeń głowy i górnej części tułowia dziecka podczas zderzenia.
Biegły specjalista medycyny sądowej (k. 277-292) w swojej opinii wskazał, że z sądowo - lekarskiego punktu widzenia, biorąc pod uwagę ten szczególny pod względem obrażeń dziecka typ wypadku komunikacyjnego, przewożenie niemowlęcia w specjalnym foteliku ochronnym prawidłowo ustabilizowanym niezbędnymi do tego systemami oraz tyłem do kierunku poruszania się samochodu, byłoby sytuacją zdecydowanie bezpieczniejszą. W związku z powyższym - zdaniem biegłego- tak przewożone niemowlę, nie odniosłoby ciężkich obrażeń czaszkowo - mózgowych.
Zdaniem Sądu Okręgowego opinie biegłych zostały sporządzone w sposób rzeczowy, rzetelny oraz przekonywujący w oparciu o wiedzę fachową przez kompetentne osoby, posiadające odpowiednie w tym kierunku specjalistyczne wykształcenie i wieloletnie doświadczenie zawodowe, w oparciu o złożoną do akt dokumentacje medyczną i badanie powódki. Opinie te Sąd Okręgowy ocenił jako jasne i logiczne wskazując, że zostały poparte przekonującymi wyjaśnieniami biegłych z wyczerpującym uzasadnieniem, zgodnie z zasadami specjalności reprezentowanymi przez biegłych. Sąd Okręgowy podniósł również, że opinie nie były kwestionowane przez strony, stąd Sąd I instancji nie znalazł podstaw, by odmówić im wiary. Sąd Okręgowy wskazał przy tym, że także zeznania rodziców powódki -O. M.iH. M.nie były kwestionowane przez stronę pozwaną.
Zdaniem Sądu Okręgowego powództwo było zasadne tylko w części.
Rozważania prawne Sąd Okręgowy rozpoczął od przytoczenia treści przepisuart. 34 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych(Dz. U. nr 124 z 2003 r., poz. 1152 z późn. zm., dalej zwanej u.u.o.), zgodnie z którym odszkodowanie z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługuje, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem mechanicznym są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, będącą następstwem śmierci, uszkodzenia ciała, rozstroju zdrowia bądź też utraty, zniszczenia lub uszkodzenia mienia. Sąd Okręgowy zaznaczył przy tym, że przepis ten znajduje zastosowanie także do odpowiedzialności za szkodę niemajątkową (krzywdę).
Rozważając okoliczności niniejszej sprawy Sąd Okręgowy stwierdził, że pozwane Towarzystwo Ubezpieczeń nie kwestionowało swojej odpowiedzialności za skutki wypadku, któremu uległa małoletniaM. M.co do zasady. Zatem zdaniem Sądu Okręgowego kwestia odpowiedzialności pozwanej wobec powódki nie była przedmiotem sporu między stronami.
W dalszej części rozważań Sąd I instancji przytoczył treść przepisuart. 445 § 1 k.c., zgodnie z którym w wypadkach uszkodzenia ciała i wywołania rozstroju zdrowia w wyniku czynu niedozwolonego sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę .
Sąd Okręgowy wskazał przy tym, że naprawieniu podlega krzywda ujmowana jako cierpienie fizyczne (ból i inne dolegliwości) i cierpienie psychiczne, rozumiane jako ujemne uczucia przeżywane w związku z cierpieniem fizycznym lub następstwami uszkodzenia ciała albo rozstroju zdrowia w postaci np. wyłączenia z normalnego życia, niemożność uprawiania sportu, utrzymania normalnego życia rodzinnego, towarzyskiego, kształcenia się i rozwoju intelektualnego.
Jednocześnie Sąd Okręgowy podniósł, że zadośćuczynienie ma na celu przede wszystkim złagodzenie tych cierpień .
Na wysokość zadośćuczynienia – jak zaznaczył Sąd Okręgowy - ma wpływ rozmiar doznanej krzywdy, a zwłaszcza stopień i czas trwania cierpień fizycznych i psychicznych, trwałość skutków czynu niedozwolonego (kalectwo, oszpecenie, bezradność życiowa), prognozy na przyszłość (polepszenie lub pogorszenie stanu zdrowia), wiek poszkodowanego (większą krzywdą jest kalectwo dla osoby młodej).
Sąd Okręgowy wskazał, że w niniejszej sprawie kwestią bezsporną był fakt, iż w wyniku wypadku powódka doznała szkody na osobie w postaci obrażeń głowy. W stanie ciężkim została przewieziona do szpitala, gdzie rozpoznano u niej stłuczenie mózgu, urazowy obrzęk mózgu, krwiak przymózgowy, urazowe krwawienie podpajęczynówkowe, złamanie podstawy przedniego dołu czaszki po stronie prawej, rozległe złamanie kości ciemieniowej prawej, krwiak podczepcowy w okolicy ciemieniowej i czołowej, drgawki uogólnione. Sąd Okręgowy zaznaczył, że pozwana nie kwestionowała swojej odpowiedzialności co do zasady. Twierdziła jedynie, że wypłacone powódce zadośćuczynienie w kwocie 25 000 zł jest adekwatne do jej krzywdy i uwzględnia 50 % stopień przyczynienia się .
Zdaniem Sądu Okręgowego nie budził wątpliwości fakt, że powódka na skutek wypadku z dnia 9 marca 2008r. doznała bardzo ciężkiego urazu głowy, była hospitalizowana . Przez kilkanaście dni przebywała w szpitalu, następnie odbywała intensywną rehabilitację, co łączyło się z cierpieniem fizycznym pod postacią bólu i psychicznym, odczuciem dużego dyskomfortu.
Zdaniem Sądu Okręgowego obrażenia doznane przez powódkę w wypadku spowodowały u niej poważny uszczerbek na zdrowiu o charakterze trwałym. Sąd Okręgowy zaznaczył przy tym, że do chwili obecnej powódka odczuwa następstwa obrażeń odniesionych w wypadku.
Sąd Okręgowy przytoczył orzecznictwo Sądu Najwyższego, dotyczące sposobu określania wysokości rozważanego roszczenia i zważył, że zadośćuczynienie ma mieć przede wszystkim charakter kompensacyjny, wobec czego jego wysokość nie może stanowić zapłaty symbolicznej, lecz musi przedstawiać jakąś ekonomicznie odczuwalną wartość. Jednocześnie wysokość ta nie może być nadmierna w stosunku do doznanej krzywdy, ale musi być „odpowiednia" w tym znaczeniu, że powinna być - przy uwzględnieniu krzywdy poszkodowanego - utrzymana w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa. Sąd I instancji powołał się przy tym na wyrok Sądu Najwyższego z 28 września 2001 r. (III CKN 427 /00 LEX 52766 ).
Ponadto Sąd Okręgowy zwrócił uwagę, iż roszczenie to ma charakter fakultatywny i uzależnione jest od zaistnienia wielu czynników. Odnosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy stwierdził, iż wysokość ustalonego uszczerbku na zdrowiu powódki nie była jedynym i najważniejszym kryterium uwzględnianym przez Sąd przy ustalaniu wysokości kwoty zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Przy ustaleniu kwoty zadośćuczynienia Sąd I instancji wziął pod uwagę fakt, iż powódka uległa wypadkowi w wieku niemowlęcym, w wieku, w którym następuje intensywny rozwój młodego człowieka i tak naprawdę mimo dość dobrej regeneracji organizmu przy tak ciężkich obrażeniach, trudno jest przewidzieć wszystkie konsekwencje doznanych obrażeń przez powódkę w wypadku. Sąd Okręgowy wskazał, że krzywda, jakiej doznała powódka, była ogromna, bowiem na progu życia musiała już zmagać się z bólem - z cierpieniem fizycznym. Obrażenia odniesione w wypadku spowodowały, iż nastąpiło opóźnienie w rozwoju powódki. W tej sytuacji Sąd Okręgowy uznał, iż wypłacona przez pozwaną powódce kwota z tytułu zadośćuczynienia była za niska i nie spełniała swej roli kompensacyjnej. Zdaniem Sądu Okręgowego dodatkowa kwota 200 000 zł wraz z już wypłaconą przez pozwaną kwotą, jest odpowiednia, uwzględniająca okoliczności wyżej wymienione. W ocenie Sądu Okręgowego żądana zaś kwota zadośćuczynienia była zbyt wygórowana.
Przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia Sąd Okręgowy miał także na względzie – jak sam zaznaczył - pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 10 stycznia 1997r. II CKN 41/96, iż zadośćuczynienie za doznaną krzywdę, wynikłą na skutek poważnego rozstroju zdrowia i związanego z nim trwałego kalectwa, którego wysokość w ostatecznym wyniku zależy od uznania sądu, nie może być uznane za nadmierne, nawet gdyby przy uwzględnieniu przeciętnego poziomu życia i zamożności społeczeństwa mogło być tak postrzegane, jeżeli jest ono adekwatne do stopnia odniesionych obrażeń i związanych z nimi trwałych następstw dla zdrowia i egzystencji poszkodowanego.
Jednocześnie Sąd I instancji powołał się na stanowisko Sądu Najwyższego, wyrażone w wyroku z dnia 04.06.1968 I PR 175/68 , OSNCP 1969 nr 2 poz. 37, zgodnie z którym wynikłe z uszkodzenia ciała ograniczenia wydolności i utrudnienia w jej wykonaniu, nie stanowiące podstawy do przyznania renty, nie mogą być pominięte przy ocenie roszczenia z tytułu zadośćuczynienia i powinny mieć wpływ na jego wysokość. Sąd Okręgowy w niniejszej sprawie nie podzielił poglądu strony pozwanej, iż ze względu na przyczynienie się do powstania szkody należało zmniejszyć zadośćuczynienie należne powódce o 50%. Sąd Okręgowy wskazał tym zakresie, iż zgodnie z treściąart. 362 k.c., jeśli poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody, obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemu zmniejszeniu stosownie do okoliczności, a zwłaszcza do stopnia winy obu stron. Z treści tego przepisu wynika, że modyfikacja obowiązku naprawienia szkody możliwa jest ze względu na zachowanie samego poszkodowanego. Zdaniem Sądu Okręgowego trudno było uznać, aby dwumiesięczna powódka w jakikolwiek sposób mogła się przyczynić do powstania szkody. Z racji swojego wieku i poziomu rozwoju nie mogła w żaden sposób zareagować na działania swoich rodziców, polegające na umieszczeniu jej w foteliku ochronnym zamocowanym, tyłem do kierunku jazdy samochodu. Zatem zdaniem Sądu Okręgowego powódka nie może ponosić konsekwencji działań swoich rodziców, nawet wówczas gdy były one nieprawidłowe. Sąd Okręgowy zważył również, iż biegli sądowi stwierdzili nawet, iż przewożenie niemowlęcia w specjalnym foteliku ochronnym prawidłowo ustabilizowanym niezbędnymi do tego systemami oraz tyłem do kierunku poruszania się samochodu, było sytuacją zdecydowanie bezpieczniejszą. Ponadto – jak wskazał Sąd I instancji - biegły z zakresu rekonstrukcji wypadków stwierdził, iż w sytuacji przewożenia powódki na przednim siedzeniu pasażera w foteliku ochronnym zamocowanym przodem do kierunku jazdy, w sytuacji zderzeniowej opisanej w aktach sprawy, obrażenia doznane przez powódkę mogły być porównywalne nawet większe. Zdaniem biegłego tak małe dziecko (11 miesięczne niemowlę) podróżujące przodem do kierunku jazdy, w sytuacji czołowego zderzenia, jest narażone na bardzo poważne urazy głowy i szyjnego oraz górnego odcinka kręgosłupa, związane z gwałtownym przemieszeniem główki dziecka, która u niemowląt i noworodków jest proporcjonalnie do reszty ciała znacznie większa i cięższa niż u starszych dzieci i ludzi dorosłych.
Niezależnie od powyższego stanowiska, Sąd Okręgowy miał również na uwadze to, że wykładnia normyart. 362 k.c.nie daje podstaw do stwierdzenia, że zawiera ona bezwarunkowy nakaz zmniejszania odszkodowania w każdym przypadku przyczynienia się poszkodowanego do powstania lub zwiększenia szkody. Sąd Okręgowy zważył, iż samo przyczynienie się poszkodowanego jako kategoria kauzalna jest warunkiem miarkowania odszkodowania i nie prowadzi do niego automatycznie, a jego konsekwencją jest powinność badania przez sędziego okoliczności decydujących o tym, czy zmniejszenie odszkodowania powinno w ogóle nastąpić. Kwestia przyczynienia się należy do kategorii prejudycjalnych i jako taka nie może być uznana za przedmiot żądania lub rozstrzygnięcia. Sąd I instancji powołał się przy tym na wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 21 listopada 1013 r. (I Aca 536/13 ).
W dalszej części rozważań Sąd Okręgowy stwierdził, iż roszczenie powódki o zasądzenia odszkodowania na podstawieart. 444 § 1 k.c.- jako nieudowodnione - nie mogło być uwzględnione. Analizując ten aspekt niniejszej sprawy Sąd Okręgowy wskazał, że powódka w ramach tej podstawy prawnej mogłaby dochodzić zwrotu wszelkich kosztów, jakie wynikały dla niej w związku z wywołanymi na skutek wypadku uszkodzeniami ciała i rozstrojem zdrowia, jednakże nie sprecyzowała tych kosztów i nie wskazała ani jednego dowodu na okoliczność poniesienia wydatków i ich wysokości, a także nie wykazała, że ewentualne ich wydatkowanie było związane z wypadkiem i zlecone przez lekarza. Ponadto – jak podniósł Sąd I instancji - powódka nie wskazała, jakie konieczne wydatki miały być pokryte odszkodowaniem w przyszłości. Ponadto, zdaniem Sądu Okręgowego, niezasadne było żądanie zwrotu kosztów opieki, a to z tego względu, że powódka z racji wieku wymagała ciągłej troski i opieki rodziców bez względu na to, czy była zdrowa, czy chora.
Odnosząc się do roszczenia z tytułu odsetek Sąd Okręgowy przytoczył treśćart. 481 § 1 k.c.i przepisuart. 817 k. c., który nakłada na ubezpieczyciela obowiązek spełnienia świadczenia w terminie 30 dni, licząc od daty otrzymania zawiadomienia o wypadku. Dopiero gdyby wyjaśnienie w powyższym terminie okoliczności koniecznych do ustalenia odpowiedzialności ubezpieczyciela albo wysokości świadczenia okazało się niemożliwe, świadczenie powinno być spełnione w ciągu 14 dni od dnia, w którym przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie tych okoliczności było możliwe. Jednakże bezsporną część świadczenia ubezpieczyciel powinien spełnić w terminie 30 dni. W niniejszej sprawie – jak wskazał Sąd Okręgowy - nie było problemu z ustaleniem sprawcy wypadku. Dane osobowe kierującej samochodem były ubezpieczycielowi znane od momentu zgłoszenia szkody. Sąd Okręgowy miał przy tym na uwadze, iż kierowca samochodu odpowiada na zasadzie ryzyka za skutki wypadku, bez względu na istnienie po jego stronie winy (art. 436 k. c.) i jakiekolwiek przyczynienie się poszkodowanego, z wyjątkiem gdy zawinione zachowanie poszkodowanego jest wyłączną przyczyną szkody, nie wyłącza odpowiedzialności posiadacza samochodu . Sąd Okręgowy podkreślił również, że żaden przepis prawa z zakresu ubezpieczeń nie daje podstaw, aby ustalenie przesłanek odpowiedzialności ubezpieczyciela, wysokości odszkodowania, łączyć z jakimkolwiek toczącym się innym postępowaniem. Przepisart. 817 k.c.nakłada na zakład ubezpieczeń obowiązek aktywnego, samodzielnego wyjaśniania okoliczności wypadku i wysokości szkody. W tym zakresie Sąd Okręgowy powołał się na wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 06 lipca 2005r (sygn. akt I AC a 18/05 ).
Sąd Okręgowy wskazał jednocześnie, iż Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 28 czerwca 2005r., w sprawie I CK 7/05, stwierdził, że nie jest prawidłowe zasądzanie odsetek ustawowych od kwoty zadośćuczynienia pieniężnego od daty wyrokowania przez sąd pierwszej instancji. Zobowiązanie do zapłaty zadośćuczynienia pieniężnego przewidzianego wart. 445 k.c., ma bowiem charakter bezterminowy, stąd też o przekształceniu go w zobowiązanie terminowe decyduje wierzyciel przez wezwanie dłużnika do wykonania. Nie ma przy tym znaczenia, w ocenie Sądu Najwyższego, że przyznanie zadośćuczynienia jest fakultatywne i zależy od uznania sądu oraz poczynionej przez niego oceny konkretnych okoliczności danej sprawy. Sąd Okręgowy – jak wskazał - przy ustalaniu terminu, od którego biegną odsetki, uwzględnił właśnie ten pogląd. Tym samym, wobec tego, że powódka wezwała pozwaną do wypłaty zadośćuczynienia już 29 października 2008r. , a wniosła o zasądzenie odsetek ustawowych od dnia 1 grudnia 2008r, to Sąd I instancji od tej właśnie daty zasądził odsetki ustawowe.
Ponadto, Sąd Okręgowy ustalił odpowiedzialność pozwanej za mogące się ujawnić w przyszłości u powódki skutki wypadku z dnia 09 marca 2008r. Sąd Okręgowy miał tu na uwadze fakt, iż ze względu na wiek powódki i jej rozwój nie jest obecnie możliwe przewidzenie wszystkich skutków obrażeń odniesionych przez powódkę w wypadku drogowym.
O kosztach Sąd Okręgowy postanowił na podstawieart. 100 k.p.c.
Od powyższego wyroku wniosła apelację pozwana, zaskarżając przedmiotowe orzeczenie w części, to jest:

1
w zakresie pkt 1. - w części, w jakiej zasądzono na rzecz powódki kwotę 125.000 zł wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 1 grudnia 2008 r. do dnia zapłaty oraz w części, w jakiej zasądzono na rzecz powódki odsetki ustawowe od nieobjętej apelacją kwoty 75.000 zł za okres od dnia 1 grudnia 2008 r. do dnia zapłaty;

2
w zakresie pkt 3. i 4., (dotyczących kosztów procesu) w całości - z uwagi na rozstrzygnięcie o kosztach procesu za pierwszą instancję w sposób proporcjonalny do uwzględnionej części powództwa, objętej zaskarżeniem.

Skarżąca przedmiotowemu wyrokowi zarzuciła:

1
naruszenieart. 233 § 1 k.p.c.poprzez błędną ocenę materiału dowodowego w sprawie oraz nienadanie odpowiedniego znaczenia okolicznościom faktycznym, ujawnionym w toku postępowania w zakresie dotyczącym oceny rozmiaru urazów oraz krzywdy powódkiM. M.;

2
naruszenieart. 445 § 1 k.c.poprzez jego błędną wykładnię zarówno zakresie ustalenia przesłanek determinujących przyznanie zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, jak i w zakresie dotyczącym wykładni pojęcia „odpowiedniego zadośćuczynienia", skutkujące zasądzeniem na rzecz powódkiM. M.kwoty znacząco wygórowanej;

3
naruszenieart. 481 § 1w zw. zart. 817 § 2 k.c.orazart. 14 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych(Dz. U. z 2013 r. poz. 392, z późn. zm.) poprzez ich błędną wykładnię, wyrażającą się w przyjęciu, iż odsetki ustawowe od zasądzonej na rzecz powódkiM. M.kwoty zadośćuczynienia przysługują jej od daty 1 grudnia 2008 r., podczas gdy winny one zostać zasądzone od daty wyrokowania.

Wskazując na powyższe skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku i zasądzenie od pozwanej na rzecz powódki kwoty 75.000 zł z odsetkami ustawowymi od dnia 2 lipca 2014 r. do dnia zapłaty oraz dokonanie rozliczeń kosztów procesu w sposób proporcjonalny do zmienionej sentencji wyroku.
Jednocześnie skarżąca wniosła o zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Sąd Apelacyjny ustalił i zważył co następuje.
Apelacja okazała się bezzasadna. Sąd Okręgowy dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych, które Sąd Apelacyjny przyjmuje za własne. Wypadało jedynie powtórzyć, iż pozwany ostatecznie przyznał i wypłacił powódce 25 000 zł, co nie było sporne. W konsekwencji należało uznać, iż Sąd I instancji wywiódł prawidłowe wnioski z przeprowadzonych dowodów w postaci opinii biegłych i zeznań stron, które ocenił zgodnie z zasadamiart. 233§1 k.p.c., w żadnym razie nie przekraczając ram zasady swobodnej oceny dowodów. Natomiast ustalenia co do okoliczności, determinujących wysokość krzywdy znajdują pełne oparcie w powyższych dowodach. W konsekwencji prawidłowa okazała się również subsumpcja w płaszczyźnieart. 445§1 k.c.odnośnie wysokości przyznanego zadośćuczynienia. W pierwszej kolejności należało zauważyć, iż krzywda obejmowała cały zespół cierpień fizycznych i psychicznych, jakich małoletnia doznała u progu swojego życia, związanych z samym wypadkiem, ustalonym wyżej zakresem poważnych szkód w obrębie głowy/stłuczenia mózgu, krwawień, obrażeń twarzoczaszki/: bólem, zabiegami leczniczymi, pobytem w szpitalu etc. i rekonwalescencją. W dalszej kolejności na krzywdę tę składają się negatywne implikacje wypadku w postaci nieprawidłowości, dotyczących: rozwoju, opóźnienia w stosunku do rówieśników, nadpobudliwości psychoruchowej, zaburzeń równowagi, niezręczności w pracy kończyn, nieprawidłowości ustawienia gałki ocznej. Biegły pediatra stwierdził naruszenie sprawności psychicznej z zaburzeniami neurologicznymi , związanymi z urazem głowy i uszkodzeniem centralnego układu nerwowego, które to są na razie trudne do określenia, co również podkreślali pozostali biegli: neurolog/akcentujący niepokojący fakt drgawek/ i psycholog, zaś mogą one ujawnić się później/ np. napady typu padaczkowego /. Jednakże już obecnie uszkodzenia te dają negatywne implikacje w zachowaniu małoletniej w postaci trudności w utrzymaniu długopisu, trudności w opanowaniu zabaw fizycznych dostępnych dzieciom, jak np. bieganie/ podczas którego się przewraca/, korzystanie ze zjeżdżalni, jazda na hulajnodze, problemach z komunikacją , nerwowości, wahania nastrojów, płaczliwości, zaburzeniach napięcia mięśniowego, zaburzeniach o charakterze psychologicznym, objawiających się w postaci trudności integracyjnych z grupą rówieśniczą. Są to już widoczne następstwa, wskazywane przez biegłych /znajdujące swoje rozwinięcie, jeżeli chodzi o objawy w zeznaniach rodziców/, które rodzą kolejne cierpienia dziecka na powyższym tle. Należy jednak zważyć, iż również samą krzywdą, niejako kolejną, jest również niepewność co do dalszych rokowań i przyszłości; dziewczynka odstaje od rówieśników, nie wiadomo jakie będą dalsze negatywne skutki, których nie można w obecnej chwili ocenić, a to rodzi kolejne cierpienia powódki, niezależnie od konieczności poddawania się dalszemu leczeniu i systematycznym wizytom lekarskim, jak i zabiegom rehabilitacyjnym. Dlatego też Sąd Apelacyjny uznał, iż adekwatną kwotą zadośćuczynienia do tak rozumianej krzywdy będzie kwota zasądzona wespół z wypłaconą powódce sumą, razem 225 000zł, co czyniło zarzut naruszeniaart. 445§1 k.c.nietrafnym.
Nie zasadna była również apelacja w zakresie dotyczącym odsetek. Sąd Okręgowy prawidłowo zastosował przepisy prawa materialnego , których naruszenia zarzuca skarżący. Zdaniem Sądu Apelacyjnego pozwany, jako profesjonalista, mógł samodzielnie poczynić stosowne wyjaśnienia i ustalenia co do stanu zdrowia powódki, nic nie stało na przeszkodzie, aby skorzystał z opinii profesjonalnych podmiotów w tym zakresie. Brak było zatem podstaw, przy takim charakterze szkody, w kontekście wieku małoletniej, do oczekiwania na wynik procesu, a w szczególności na treść przeprowadzonych opinii biegłych, w tym wnioskowanych przez powódkę opinii biegłych: psychologa, pediatry i neurologa. W związku z tym zasadnie Sąd I instancji, powołując się na orzecznictwo Sądu Najwyższego uznał, iż w niniejszej sprawie odsetki należały się po miesiącu od daty wezwania , kiedy to roszczenie z bezterminowego przekształciło się w terminowe. Brak było zatem podstaw do przyjęcia , iż należały się dopiero od daty następującej po dniu wyrokowania.
W związku z powyższym apelacja jako bezzasadna podlegała oddaleniu co z mocyart. 385 k.p.c.w zw.art. 108§1 k.p.cw zw.art. 98§1 i 3 k.p.c.implikowało orzeczenie jak w sentencji. Postanowienie o sprostowaniu uzasadnia treśćart. 350 §3 k.p.c.

```yaml
court_name: Sąd Apelacyjnyw Warszawie
date: '2015-12-10'
department_name: VI Wydział Cywilny
judges:
- Agata Zając
- Aleksandra Kempczyńska
- Małgorzata Kuracka
legal_bases:
- art. 177 § 2 k.k.
- art. 34 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych,
  Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych
- art. 445 § 1 k.c.
- art. 98§1 i 3 k.p.c.
recorder: sekr. sądowy Magdalena Męczkowska
signature: VI ACa 1700/14
```