You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt V GC 14/14

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 17 czerwca 2014 r.
Sąd Okręgowy w Olsztynie V Wydział Gospodarczy
w składzie:
PrzewodniczącySędzia SO Anna Tkaczyk
Protokolantsekr. sąd. Anna Kochanek
po rozpoznaniu w dniu 3 czerwca 2014 r. w Olsztynie na rozprawie
sprawy z powództwaM. B.
przeciwkoM. K.
o zapłatę

I
oddala powództwo;

II
zasądza od powódki na rzecz pozwanej kwotę 7.217 zł (słownie: siedem tysięcy dwieście siedemnaście złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu.

Sędzia SO Anna Tkaczyk

UZASADNIENIE
Powódka domagała się od pozwanej zapłaty kwoty 453.785,60 zł wraz z ustawowymi odsetkami i kosztami procesu. W uzasadnieniu pozwu podała, że z pozwaną zawarła w dniu 2 lutego 2007 r. umowę najmu maszyn, sprzętu budowlanego i szalunków. Z tytułu realizacji tej umowy w 2008 r. wystawiła 7 faktur na łączną kwotę 506.592,80 zł. Pozwana opłaciła częściowo w dniu 11 lipca 2008 r. jedną z faktur, więc do zapłaty pozostała kwota dochodzona pozwem. Powódka podała też, że pozwana w dniu 31 grudnia 2011 r. potwierdziła saldo w tej wysokości, co jej zdaniem równoznaczne jest z uznaniem jej roszczenia.
Powódka podała też, że z mężem pozwanej łączą ją więzy rodzinne i biznesowe. Uważa, że bieg terminu przedawnienia był wielokrotnie przerywany, bo pozwana i jej mąż zapewniali ją, że zapłacą. Ponadto pozwana, potwierdzając saldo w dniu 31 grudnia 2011 r. skutecznie zrzekła się zarzutu przedawnienia. Ostatecznie na rozprawie w dniu 3 czerwca 2014 r. pełnomocnik powódki z twierdzeń o zrzeczeniu się zarzutu przedawnienia się wycofał.
Pozwana wniosła o oddalenie powództwa i podnosząc zarzut przedawnienia roszczeń podała, że przedstawiony przez powódkę dowód w postaci potwierdzenia salda jest niewiarygodny. Data tam uwidoczniona nie została nakreślona przez pozwaną, która potwierdzając saldo, nie umieściła tam w ogóle daty dokonania tej czynności. Pozwana nie ma wiedzy kto tę datę tam umieścił. Ponadto w tej dacie (która została zdaniem pozwanej dopisana) pozwana od dawna, bo od marca 2009 r. miała inną siedzibę, inną pieczątkę. Powódka wiedziała o tym, bo prowadziła księgowość pozwanej. Ponadto pozwana z dniem 30 września 2011 r. zakończyła prowadzenie działalności gospodarczej i powódka wydała pozwanej dokumentację księgową, co miało miejsce na trzy miesiące przed datą rzekomego potwierdzenia salda. Pozwana twierdziła, że na koniec 2008 r. dokonała wobec powódki potwierdzenia salda za 2008 r. opatrując je wówczas używaną pieczęcią, nie wpisując daty tej czynności. Zdaniem pozwanej tak dokonana czynność nie może być poczytywana za niewłaściwe uznanie długu i nie mogło wywołać skutku w postaci zrzeczenia się zarzutu przedawnienia.
Ponadto pozwana podnosiła, że twierdzenia powódki jakoby zwlekała z dochodzeniem swych roszczeń ze względu na więzy rodzinne i kilkuletnią chorobę nie polegają na prawdzie i nie zostały nawet uprawdopodobnione. W tym czasie bowiem do dnia 30 września 2009 r. prowadziła księgowość pozwanej a innego swojego siostrzeńca wzywała do opuszczenia lokalu i zapłaty kwoty ok. 2000 zł. Zdaniem pozwanej powódka nie dołożyła należytej staranności w dbałości o swoje interesy, do czego miała profesjonalne przygotowanie.
Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:
Powódka zawarła z pozwaną dwie umowy. Jedną o najem maszyn, sprzętu budowlanego i szalunków, zaś drugą o prowadzenie księgowości przedsiębiorstwa pozwanej(bezsporne).
W ramach pierwszej z umów pozwana najmowała od powódki sprzęt, maszyny i szalunki. Powódka za najem wystawiła następujące faktury:

-

fakt.(...)z dnia 30 czerwca 2008 r. i terminem zapłaty 14 lipca 2008 r.,

fakt.(...)z dnia 31 maja 2008 r. i terminem zapłaty 14 czerwca 2008 r.,

fakt.(...)z dnia 30 kwietnia 2008 r. i terminem zapłaty 14 maja 2008 r.,

fakt.(...)dnia 31 marca 2008 r. i terminem zapłaty 14 kwietnia 2008 r.,

fakt.(...)z dnia 29 lutego 2008 r. i terminem zapłaty 14 marca 2008 r.,

fakt.(...)z dnia 29 lutego 2008 r. i terminem zapłaty 14 marca 2008 r.,

fakt.(...)z dnia 31 stycznia 2008 r. i terminem zapłaty 14 lutego 2008 r.

Dofaktury (...)powódka dokonała kompensaty pismem z dnia 31 lipca 2008 r. na kwotę 14.640 zł.
W dniu 30 września 2011 r. powódka skierowała do pozwanej (na adres wykonywania przez nią działalności wG.) pismo rozwiązujące z tym dniem łączącą strony umowę o prowadzenie i przechowywanie Podatkowej KsięgiP.iR.i innych ewidencji za porozumieniem stron. Pozwana wyraziła na to zgodę, składając podpis i pieczęć, na której widnieje adres:G.,ul. (...)(k. 194).
Co najmniej od dnia 17 marca 2009 r. był to adres wykonywania działalności przez pozwaną (k. 183).
Z dniem 30 września 2011 r. pozwana zaprzestała działalności gospodarczej i decyzją Wójta GminyJ.wykreślono wpis do ewidencji działalności gospodarczej.
Pismem z dnia 2 września 2013 r. pełnomocnik powódki wezwał pozwaną do zapłaty (k. 13).
Sąd zważył co następuje:
Powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie z powodu upływu trzyletniego terminu przedawnienia przewidzianego wart. 118 kc.
Powódka początkowo twierdziła, że doszło do uznania niewłaściwego, które miało mieć miejsce w dniu 31 grudnia 2011 r. poprzez złożenie przez pozwaną w tym dniu podpisu na odcinku B potwierdzenia salda na dzień 31 grudnia 2008 r. lub do zrzeczenia się zarzutu przedawnienia.
Później powódka twierdziła, że w dniu 31 grudnia 2011 r. doszło w ten sposób do przerwania biegu terminu przedawnienia, bo o zrzeczeniu się zarzutu przedawnienia nie może być mowy (rozprawa z dnia 3 czerwca 2014 r.). Na tę okoliczność powódka przedstawiła odcinek B potwierdzenia salda (k. 70).
Pozwana zakwestionowała ten dowód i oświadczyła, że nie dokonywała potwierdzenia salda w tej dacie. Wskazywała, że nie jest autorką tego wpisu (w lewym dolnym rogu) i ponadto w tej dacie nie prowadziła już działalności gospodarczej, zaś na użytej przez nią pieczęci widnieje adres sprzed dnia 17 marca 2009 r., kiedy to pozwana zmieniła adres wykonywanej działalności, na co przedłożyła odpis zaświadczenia o numerze identyfikacyjnym REGON (k. 183).
Sąd nie dał wiary przedłożonemu przez powódkę dowodowi.
Racjonalne wydaje się twierdzenie pozwanej, że nie wpisała ona na odcinku B potwierdzenia salda daty i że podpis złożyła w innym czasie. Skoro, jak twierdzi powódka nadawcą była pozwana to z jakiego powodu do określenia adresata użyła pieczątki powódki? Dlaczego nie prowadząc od dnia 30 września 2011 r. działalności gospodarczej, miałaby domagać się od powódki potwierdzenia salda na dzień 31 grudnia 2008 r. w dniu 31 grudnia 2011 r., posługując się w dodatku pieczęcią firmową powódki, choć nie łączyła ich już umowa.
Ponadto dowód ten jest także niewiarygodny z tego powodu, że powódka, co jest Sądowi wiadome z urzędu, w dniu 31 lipca 2013 r. złożyła do Sądu wniosek o zabezpieczenie powództwa o roszczenia z obu umów za lata 2011 (z umowy o prowadzenie księgowości) i 2007-2008 (za najem maszyn) i jako jeden z dowodów przedstawiła kserokopię potwierdzenia salda podpisanego również w dniu 31 grudnia 2011 r. a dotyczące stanu na koniec 2007 r. Metoda jest taka sama, lecz gdy Sąd powziął wątpliwości i zażądał oryginału to powódka go nie przedłożyła (odpis nie był uwiarygodniony przez radcę prawnego, który reprezentował powódkę). Nie budzi też wątpliwości, że pozwana w dniu 9 marca 2009 r. prowadziła działalność wG., o czym świadczy zaświadczenie o wpisie do Ewidencji Działalności Gospodarczej.
Okoliczności te przemawiają za tym, iż przedłożonego dowodu nie można uznać za wiarygodny.
Za oddaleniem powództwa z powodu przedawnienia przemawia także to, że samo rozumowanie powódki jakoby w dniu 31 grudnia 2011 r. można było przerwać bieg przedawnienia roszczeń już przedawnionych jest błędne. Przerwa biegu przedawnienia, jak samo to określenie wskazuje, może nastąpić jedynie w czasie, gdy przedawnienie to biegnie jeszcze. Tymczasem w dniu 31 grudnia 2011 r. termin przedawnienia upłynął już co do wszystkich zgłoszonych roszczeń powódki, a to:

-

co dofaktury (...)w dniu 14 lipca 2011 r.

co dofaktury (...)w dniu 14 czerwca 2011 r.,

co dofaktury (...)w dniu 14 maja 2011 r.,

co dofaktury (...)w dniu 14 kwietnia 2011 r.,

co dofaktury (...)w dniu 14 marca 2011 r.,

co dofaktury (...)w dniu 14 marca 2011 r.,

co dofaktury (...)w dniu 14 lutego 2011 r..

Ponieważ zatem powódka nie wykazała, że doszło do skutecznego przerwania biegu przedawnienia jej roszczeń w sposób wskazany wart. 123 kcnależało uwzględnić podniesiony przez pozwaną zarzut przedawnienia i powództwo oddalić.
O kosztach postępowania orzeczono stosownie do reguły zawartej wart. 98 kpc.
Sędzia SO Anna Tkaczyk

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy w Olsztynie
date: '2014-06-17'
department_name: V Wydział Gospodarczy
judges:
- Anna Tkaczyk
legal_bases:
- art. 118 kc.
- art. 98 kpc
recorder: sekr. sąd. Anna Kochanek
signature: V GC 14/14
```