You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt XV Ca 41/15

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 12 maja 2015 r.
Sąd Okręgowy w Poznaniu Wydział XV Cywilny Odwoławczy
w składzie:
Przewodniczący: SSO Michał Wysocki
Sędziowie :SSO Maciej Rozpędowski
SSO Arleta Lewandowska (spr.)
Protokolant: st. sekr. sąd. Ewelina Plank-Fabiś
po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 kwietnia 2015 roku w Poznaniu
sprawy z powództwaE.P.
przeciwko(...) S.A.(...)(...)iI. L.

o zapłatę
na skutek apelacji wniesionych przez powódkę i pozwanego(...) S.A.(...)(...)

od wyroku Sądu Rejonowego Poznań-Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu
z dnia 16 października 2014 r.
sygn. akt I C 183/14

I
oddala obie apelacje;

II
zasądza od pozwanego(...) S.A.(...)(...)na rzecz powódki kwotę 300 zł z tytułu zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym;

III
zasądza od powódki na rzecz pozwanejI. L.kwotę 369 zł z tytułu zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej pozwanej z urzędu w postępowaniu apelacyjnym.

/-/ M. Rozpędowski   /-/ M. Wysocki   /-/ A. Lewandowska

UZASADNIENIE

     Pozwem z dnia 3 lutego 2014 rokuE. P.wniosła o zasądzenie
      in solidumod pozwanych: 1)(...) S.A.(...)(...)z siedzibą wW.i 2)I. L.- na swoją rzecz kwoty 4.300 zł wraz z odsetkami ustawowymi liczonymi od dnia 19 grudnia 2013 roku do dnia zapłaty (co do pozwanego ad 1) oraz od dnia 17 stycznia 2014 roku do dnia zapłaty (co do pozwanej ad 2) w związku ze zdarzeniem z dnia 19 listopada 2013 roku, kiedy to kierując pojazdem markiB.w chwili, gdy mijała taksówkę stojącą wzdłuż drogi, zostały otwarte drzwi taksówki, które uszkodziły prawe przednie drzwi pojazdu powódki. Jednocześnie powódka wniosła o zasądzenie od pozwanych na swoją rzecz kosztów procesu, w tym również kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

     W odpowiedzi na pozew pozwany(...) S.A.(...)(...)z siedzibą wW.wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powódki na swoją rzecz zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu swojego stanowiska pozwany wskazał, że przeprowadzone postępowanie likwidacyjne wykazało, że w przedmiotowej sprawie nie można mówić o odpowiedzialności posiadacza taksówki, a w konsekwencji o odpowiedzialności ubezpieczyciela w zakresie OC tego pojazdu. Pozwany ad. 1 wskazał, że do szkody w pojeździe powódki doszło na skutek zachowania pasażera taksówki, a nie samego kierowcy.

W odpowiedzi na pozew pozwanaI. L.wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz o obciążenie powoda kosztami postępowania, w tym przyznanie pełnomocnikowi pozwanej wynagrodzenia za pomoc prawną udzieloną z urzędu. Pozwana podniosła, iż opisane w pozwie zdarzenie w ogóle nie miało miejsca. Pozwana wyjaśniła, iż wysiadając z taksówki dochowała należytej staranności sprawdzając w pierwszej kolejności czy nie nadjeżdża samochód. Nadto pozwana wskazała, że ma problemy z poruszaniem się i zawsze wysiada z pojazdu uchylając jedynie drzwi, które stanowią dla niej podpórkę. W tych okolicznościach pozwana podała, że nie mogła w żaden sposób uderzyć w inny pojazd. Jednocześnie pozwana podniosła, że powódka nie przedłożyła żadnego rachunku dokumentującego wysokość kosztów naprawy pojazdu, ani wyceny szkody sporządzonej przez pozwane towarzystwo ubezpieczeń.

      Wyrokiem z dnia 16 października 2014 roku Sąd Rejonowy Poznań – Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu zasądził od pozwanego(...) S.A.(...)(...)z siedzibą wW.na rzecz powódkiE.P.kwotę 4.300 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 28 grudnia 2013 roku do dnia zapłaty, oddalił powództwo przeciwko(...) S.A.(...)(...)w pozostałej części, oddalił powództwo przeciwko pozwanejI. L., zasądził od pozwanego(...) S.A.(...)(...)z siedzibą wW.na rzecz powódki kwotę 832 zł tytułem zwrotu kosztów procesu a nadto zasądził od powódki na rzecz pozwanejI. L.kwotę 738 zł tytułem zwrotu kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu.

Podstawą powyższego rozstrzygnięcia były następujące ustalenia faktyczne.
W dniu 19 listopada 2013 roku około godziny 19:15 wP.na osiedluP.

I. L.zamierzając wysiąść z taksówki kierowanej przezJ. K., uchyliła drzwi pojazdu od strony ulicy i uderzyła w przejeżdżający właśnie osiedlową drogą samochód markiB.onumerze rejestracyjnym (...). PojazdJ. K.stał zaparkowany wzdłuż drogi osiedlowej, nie wystawał poza linię innych zaparkowanych przy tej drodze samochodów. Kierowca taksówki zajęty innymi czynnościami nie zauważył przejeżdżającego autaB.. Nie sprawdził też, czy otworzenie drzwi pasażera od strony ulicy jest bezpieczne i umożliwia opuszczenie pojazdu przez pozwaną.
Sąd Rejonowy ustalił, że w wyniku przedmiotowego zdarzenia uszkodzeniu uległ pojazd markiB.stanowiący własność powódkiE.P., tj. zostały zarysowane prawe przednie drzwi tego pojazdu. Powódka wracała właśnie ze znajomą oraz dwójką dzieci z zajęć na pływalni i usłyszawszy odgłos uderzenia niezwłocznie zatrzymała swój pojazd. Podeszła doJ. K., informując go, że pasażerka jego pojazdu przy wysiadaniu uszkodziła przednie prawe drzwi jej samochodu. Miejsce przedmiotowej kolizji nie było dobrze oświetlone. Uczestnicy celem weryfikacji uszkodzeń używali latarek telefonów komórkowych.J. K.zauważył na prawych przednich drzwiach samochodu markiB.zarysowanie na wysokości ich środka. Na samochodzie taksówki, w szczególności na jej drzwiach ze strony zewnętrznej nie były widoczne uszkodzenia, aczkolwiek pojazdJ. K.jest stary i w chwili zdarzenia posiadał liczne zarysowania lakieru.
Przywołana na miejsce zdarzeniaI. L.nie dostrzegła uszkodzeń pojazdu powódki. Zaprzeczyła, aby podczas wysiadania uderzyła w drzwi przejeżdżającego auta. Pozwana cierpi na zaćmę korową, która powoduje u pozwanej brak widzenia w ciemności.
PoczątkowoJ. K.bagatelizował sytuację i zaprzeczał, aby doszło do zdarzenia. W tej sytuacji powódka na miejsce wezwała Policję. Ostatecznie zrezygnowano z przyjazdu Policji, albowiem po obejrzeniu pojazdu powódki i uszkodzeń drzwi,J. K.przyznał, że z jego winy doszło do zdarzenia. Napisał oświadczenie o następującej treści: „klient(...)wychodząc z samochodu otworzył drzwi, tym samym uderzając w przejeżdżający samochód (jego prawe przednie drzwi) markiB.onumerze rejestracyjnym (...).”
Z ustaleń Sądu Rejonowego wynika również, żeE. P.w dniu 26 listopada 2013 roku zgłosiła szkodę(...) S.A.(...)(...)wW.– ubezpieczycielowi właściciela pojazdu taksówkiJ. K..
W dniu 27 listopada 2013 roku pozwane towarzystwo ubezpieczeń sporządziło kosztorys naprawy pojazdu powódki, określając koszty naprawy samochodu markiB.w zakresie szkód pozostających w związku ze zdarzeniem z dnia 19 listopada 2013 roku na kwotę 4.312,83 zł.
Pismem z dnia 6 grudnia 2013 roku pozwany(...) S.A.(...)(...)z siedzibą wW.poinformował powódkę o odmowie wypłaty odszkodowania, wskazując, że nie ma podstaw do przyjęcia odpowiedzialności odszkodowawczej za uszkodzenia w pojeździe markiB.onumerze rejestracyjnym (...), albowiem osobą, która doprowadziła do kolizji nie był ani kierujący pojazdem, ani posiadacz pojazdu, ale jego pasażer. W tej sytuacji brak jest podstaw do przyjęcia odpowiedzialności przez pozwane towarzystwo ubezpieczeń.
Pismem z dnia 30 grudnia 2013 roku, doręczonym w dniu 2 stycznia 2014 roku, powódka wezwała pozwanąI. L.do wskazania czy i w jakim towarzystwie ubezpieczeniowym posiada jakąkolwiek polisę związaną z odpowiedzialnością cywilną, a w przypadku braku ubezpieczenia do zapłaty kwoty 5.000 zł tytułem odszkodowania za uszkodzenia wyrządzone w jej pojeździe w terminie 14 dni od otrzymania niniejszego wezwania.
PozwanaI. L.odmówiła zapłaty odszkodowania.
Na kanwie powyższych ustaleń faktycznych, Sąd I instancji poczynił następujące rozważania prawne.
Sąd Rejonowy wskazał, że zakres odpowiedzialności ubezpieczyciela odpowiedzialności cywilnej określony jest przezart. 822 § 1 k.c.Przy ubezpieczeniu komunikacyjnym zakres ten konkretyzuje art. 34 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych,(...)Funduszu(...), zgodnie z którym z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem mechanicznym są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, której następstwem jest śmierć, uszkodzenie ciała, rozstrój zdrowia bądź też utrata, zniszczenie lub uszkodzenie mienia. Przy czym przepisy te nie regulują zakresu odpowiedzialności ubezpieczyciela w sposób samodzielny, a odwołują się do odpowiedzialności posiadacza lub kierowcy pojazdu mechanicznego na podstawie przepisów prawa cywilnego.
Sąd Rejonowy wskazał, że zakres odpowiedzialności ubezpieczyciela jest określony przez zakres odpowiedzialności sprawcy szkody, przy czym odpowiedzialność cywilna posiadacza pojazdu mechanicznego za szkody spowodowane ruchem tego pojazdu jest oparta na zasadzie ryzyka. Jest to odpowiedzialność za sam skutek zdarzenia powodującego szkodę – w myślart. 436 § 1 k.c.
W dalszej kolejności zaznaczono, że pojęcie ruchu pojazdu w aspekcie prawnym nie jest jednolite. Na gruncieustawy – prawo o ruchu drogowympojmowanie ruchu oparte jest na kryteriach formalnych, na gruncieart. 436 §1 kcokreślenie ruchu determinuje przesłanka wzmożonego niebezpieczeństwa, jakie związane jest z posługiwaniem się pojazdem wprawionym w ruch za pomocą sił przyrody, zaś w ustawie o ubezpieczeniach obowiązkowych zdefiniowano ruch pojazdu mechanicznego najszerzej, mając na względzie zapewnienie szerokiej ochrony ubezpieczającego.
W przedmiotowej sprawie ruch pojazdu Sąd Rejonowy zdefiniował w oparciu o przepisy ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych. W powołanym wyżej art. 34 ust. 2 cyt. ustawy z 2003r. za szkodę powstałą w związku z ruchem pojazdu uznano również szkodę powstałą: 1) przy wsiadaniu i wysiadaniu z pojazdu, 2) bezpośrednio przy załadowaniu i rozładowaniu pojazdu, 3) podczas zatrzymania, postoju lub garażowania. Wykładnia systemowa przepisu art. 34 ust. 2 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, redakcja powołanego przepisu, a w szczególności jednoznaczne powiązanie przez ustawodawcę w tym punkcie wsiadania (wysiadania), rozładowania, zatrzymania, postoju lub garażowania pojazdu i zrównanie skutków wynikających z każdej z tych czynności, o ile w ich trakcie powstała szkoda, daje podstawy do przyjęcia, że każda z tych czynności, jest przez ustawodawcę traktowana, na potrzeby odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń z tytułu obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów, jako ruch pojazdu.
Sąd I instancji wskazał, że w przedmiotowej sprawie mamy do czynienia z odpowiedzialnością pozwanego ubezpieczyciela za szkodę powstałą w związku z wysiadaniem z pojazdu objętego ubezpieczeniem OC komunikacyjnym pozwanego – na podstawie art. 34 ust. 2 pkt 1 ww. ustawy i jest to odpowiedzialność na zasadzie ryzyka. W związku z powyższym, jedynie udowodnienie przez pozwanego ubezpieczyciela, że szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej albo wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą nie ponosi odpowiedzialności, zwalniałaby go z obowiązku zapłaty odszkodowania. Sąd Rejonowy wskazał, że pozwane towarzystwo ubezpieczeniowe nie zdołało udowodnić, by wyłączną winę za szkodę w pojeździe powódki ponosiła pozwanaI. L.. Nadto zaznaczył, że w myślart. 3 ustawy – prawo o ruchu drogowym, uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani zachować ostrożność albo gdy ustawa tego wymaga - szczególną ostrożność, unikać wszelkiego działania, które mogłoby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa lub porządku ruchu drogowego, ruch ten utrudnić albo w związku z ruchem zakłócić spokój lub porządek publiczny oraz narazić kogokolwiek na szkodę. Przez działanie rozumie się również zaniechanie.
Sąd Rejonowy wskazał również, że nie zostało udowodnione, by kierujący taksówkąJ. K.– dochował należytej ostrożności, tj. aby po zatrzymaniu pojazdu i uiszczeniu przez pozwaną należności za kurs, obserwował on jezdnię w celu upewnienia się czy nie nadjeżdża inny pojazd, a jeżeli nadjeżdża to natychmiastowego poinformowania o tym pasażerki, zwłaszcza, że wysiadała ona od strony jezdni a nie chodnika, nadto było ciemno z uwagi na późną porę. Zaniechanie wykonania ww. czynności przez kierującego spowodowało niebezpieczeństwo na drodze i naraziło powódkę na szkodę.
Sąd I instancji podkreślił, że wina osoby trzeciej – jako okoliczność egzoneracyjna w odniesieniu do odpowiedzialności określonej wart. 436 § 1 k.c.– występuje tylko wówczas, gdy szkoda powstała z wyłącznej winy tej osoby. Tymczasem ustalone w sprawie okoliczności nie pozwalają na przypisanieI. L.wyłącznej winy za zdarzenie.J. K.naruszył bowiem przepisyprawa o ruchu drogowym, nie dochowując należytej ostrożności przy czynności wysiadania z pojazdu przez pasażera.
Sąd Rejonowy doszedł do przekonania, że niewykazanie przez pozwanego ubezpieczyciela żadnej z przesłanek egzoneracyjnych, uzasadniało uwzględnienie powództwa wniesionego przeciwko niemu. Z uwagi na fakt, iż zgłoszenie szkody nastąpiło w dniu 26 listopada 2013 roku, pozwany winien stosownie do treściart. 817 § 1 k.c.i spełnić świadczenie w terminie trzydziestu dni, a więc do dnia 27 grudnia 2013 roku, dlatego też odsetki za opóźnienie zasądzono od dnia 28 grudnia 2013 roku, a powództwo w pozostałym zakresie (odsetek) podlegało oddaleniu.
Rozstrzygnięcie o kosztach procesu Sąd Rejonowy oparł na podstawieart. 98 k.p.c., uznając, że powódka wygrała sprawę w zakresie powództwa zgłoszonego przeciwko ubezpieczycielowi, a przegrała w zakresie powództwa przeciwko pozwanejI. L.. Koszty zastępstwa procesowego przy wartości przedmiotu sporu jak w niniejszej sprawie wynosiły 600,00 zł (738,00 zł z VAT) i ustalone zostały na podstawie§ 6 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu.
Apelację od powyższego wyroku wniósł pozwany(...) S.A.(...)(...)z siedzibą wW., zaskarżając orzeczenie w całości. Sądowi Rejonowemu zarzucił:

1
naruszenie prawa materialnego –art. 436 § 2 k.c.poprzez jego niezastosowanie i błędne przyjęcie, że w przedmiotowej sprawie zastosowanie znajdujeart. 436 § 1 k.c., podczas gdy ewentualna odpowiedzialność pozwanej oparta jest na zasadzie winy, a nie – tak jak to przyjął sąd I instancji – ryzyka, albowiem w przedmiotowej sprawie zdarzeniem kreującym odpowiedzialność było zderzenie się mechanicznych środków komunikacji poruszanych za pomocą sił przyrody,

2
naruszenie prawa materialnego –art. 6 k.c.poprzez przyjęcie, że ciężar udowodnienia okoliczności egzoneracyjnych spoczywa na stronie pozwanej, podczas gdy z uwagi na oparcie odpowiedzialności za zderzenie się mechanicznych środków komunikacji poruszanych się za pomocą sił przyrody na zasadach ogólnych (winy) – to na stronie powodowej spoczywał ciężar udowodnienia winy posiadacza mechanicznego środka komunikacji poruszanego za pomocą sił przyrody, przy czym strona powodowa temu ciężarowi nie sprostała.

W związku z powyższym pozwany wniósł o zmianę wyroku i oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy sądowi I instancji do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie od powódki na rzecz pozwanej kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
Na rozprawie w dniu 28 kwietnia 2015 roku powódka wniosła o oddalenie apelacji pozwanego towarzystwa ubezpieczeń.
Apelację od powyższego wyroku – co do jego punktu 3, wniosła również powódka. Sądowi Rejonowemu zarzuciła:

1
naruszenie prawa materialnego –art. 415 k.c.w związku zart. 3 ustawy prawo o ruchu drogowympoprzez ich błędną wykładnię i subsumpcję do ustalonego stanu faktycznego przy przyjęciu, ze zachowanie pozwanejI. L.w dniu 19 listopada 2013 roku, w wyniku którego doszło do uszkodzenia samochoduB.było niezawinione,

2
naruszenie prawa procesowego –art. 233 k.p.c.poprzez nienależytą ocenę materiału dowodowego – zeznań pozwanejI. L.i przyjęcie, że przed otwarciem drzwi od pojazduF. (...)– pojazd(...)upewniła się, czy droga jest wolna.

W związku z powyższym, powódka niosła o zmianę zaskarżonego orzeczenia i zasądzenie od pozwanego ubezpieczyciela i pozwanejI. L.kwoty 4.300 zł wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 28 grudnia 2013 roku na zasadzie in solidum oraz o obciążenie pozwanejI. L.kosztami postępowania sądowego w całości wraz z kosztami zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W odpowiedzi na apelację powódki pozwanaI. L.wniosła o oddalenie apelacji powódki i zasądzenie od niej na swoją rzecz kosztów zastępstwa procesowego za II instancję według norm przepisanych. W przypadku uznania apelacji za zasadną pozwana wniosła o przyznanie wynagrodzenia za pomoc prawną udzieloną z urzędu, albowiem koszty tej pomocy nie zostały opłacone chociażby w części.
W uzasadnieniu pozwana wskazała, że prawidłowo Sąd i instancji ustalił odpowiedzialność pozwanego ubezpieczyciela – na podstawieart. 822 § 1 k.c.w zw. zart. 436 § k.c., tym bardziej, że kierujący taksówką wziął winę na siebie i złożył pisemne oświadczenie jako sprawca wypadku.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje
Apelacja powódki nie zasługiwała na uwzględnienie.
Apelacja pozwanego ubezpieczyciela również nie zasługiwała na uwzględnienie, pomimo tego, że podniesione w niej zarzuty uznać należało w części za zasadne.
Sąd Rejonowy prawidłowo ustalił stan faktyczny w przedmiotowej sprawie i Sąd Okręgowy przyjmuje te ustalenia, na podstawieart. 382 k.p.c., za własne.
Rację ma apelujący ubezpieczyciel, że Sąd I instancji w prawidłowo ustalonym stanie faktycznym, błędnie zastosował przepisy prawa materialnego.
W przedmiotowej sprawie nie znajdował bowiem zastosowania przepisart. 436 § 1 k.c.tylkoart. 436 § 2 k.p.c., zgodnie z którym w razie zderzenia się mechanicznych środków komunikacji poruszanych za pomocą sił przyrody wymienione w§ 1powołanego przepisu osoby mogą wzajemnie żądać naprawienia poniesionych szkód na zasadach ogólnych.
Orzecznictwo Sądu Najwyższego definiuje zderzenie się mechanicznych środków komunikacji poruszanych za pomocą sił przyrody jako "ich zetknięcie się, gdy pozostają wobec siebie w ruchu w rozumieniu przepisówPrawa o ruchu drogowym". Przepisy te jednak samego ruchu nie definiują, określają natomiast co uważać należy za postój (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 5 lutego 2002 roku, V CKN 644/00, OSN 2002, Nr 12, poz. 156). Nie budzi żadnych zastrzeżeń określenie chwili, od której pojazd jest w ruchu jako momentu uruchomienia silnika. Bezspornie przyjmuje się też, że pojazd jest w ruchu dopóty, dopóki pracuje silnik albo też pojazd jeszcze się porusza mimo wyłączonego silnika ( siłą bezwładności ). Nie ulega też wątpliwości, że zatrzymanie pojazdu i unieruchomienie silnika wcale nie oznacza, że ruch pojazdu ustał. Doktryna i orzecznictwo wskazują kryteria pozwalające przyjąć, że ruch pojazdu ustał np. moment zakończenia jazdy wskutek osiągnięcia miejsca przeznaczenia lub planowanej przerwy w drodze, wola kierowcy co do zakończenia lub przerwy w ruchu pojazdu, zaparkowanie pojazdu i opuszczenie samochodu.
Za zakończenie ruchu uważać można zatem dopiero trwały postój następujący poza drogą publiczną, związany z zaparkowaniem pojazdu na wydzielonym miejscu (tak SN w: wyroku z 30.12.1967 r., I CR 684/67, OSN 1968, Nr 8-9, poz. 150; wyr. z 30.5.1974 r., I PR 173/74, Legalis; wyroku z 13.7.1976 r., IV CR 241/76, Legalis). Na gruncie przedmiotowej sprawy należało zatem uznać, że pojazd, którym kierowałJ. K.w momencie zdarzenia będącego przyczyną szkody w pojeździe powódki, znajdował się w ruchu. Taksówka zatrzymała się bowiem jedynie na chwilę, by pasażerka mogła z niej wysiąść.
W konsekwencji wzajemna odpowiedzialność posiadaczy pojazdów mechanicznych kształtować się będzie w oparciu o zasadę winy uregulowaną wart. 415 k.c.Przesłankami odpowiedzialności wskazanymi w tym przepisie są powstanie szkody, zdarzenie z którym ustawa łączy obowiązek odszkodowawczy oznaczonego podmiotu ( czyn niedozwolony ) oraz związek przyczynowy miedzy owym zdarzeniem , a szkodą.
Odnosząc powyższe do niniejszej sprawy, stwierdzić należało, że w ustalonym przez Sąd Rejonowy stanie faktycznym sprawy, zaistniały podstawy do przypisania kierującemu taksówką winy polegającej na zaniechaniu zachowania należytej ostrożności przy wypuszczaniu pasażera z auta. Nie ulega wątpliwości, że kierowca taksówki, trudniący się zawodowo przewozem, winien jako profesjonalista zachować szczególną ostrożność i zapewnić odpowiednie bezpieczeństwo pasażerom podczas całej trasy, to jest od momentu wejścia pasażera do auta, aż do chwili jego opuszczenia.
W tym zakresie sięgnąć można posiłkowo do przepisówprawa przewozowego, w szczególnościart. 14 ust 1, zgodnie z którym przewoźnik jest obowiązany do zapewnienia podróżnym odpowiednich warunków bezpieczeństwa. Także przepisyPrawa o ruchu drogowymnakładają na kierowców pojazdów ograniczenia związane z zatrzymaniem i postojem auta. I tak , zgodnie z art. 46 ust.1 powołanej ustawy zatrzymanie i postój pojazdu są dozwolone tylko w miejscu i w warunkach, w których jest on z dostatecznej odległości widoczny dla innych kierujących i nie powoduje zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego lub jego utrudnienia.
Nawet jednak gdyby przyjąć, że kierowca taksówki zaparkował w miejscu dozwolonym , to na nim spoczywał obowiązek sprawdzenia , czy pasażer opuszczający auto nie spowoduje zagrożenia w ruchu drogowym. Oczywiste jest w tej sytuacji, że nie powinien on w ogóle wyrazić zgody na opuszczenie auta przez pozwanąI. L.wprost na jezdnię. Podkreślenia przy tym wymaga fakt, że z okoliczności faktycznych sprawy wynika, iż pozwana jest osobą starszą, niedowidzącą i mającą kłopoty z poruszaniem się, a kierowca taksówki pozwolił jej na opuszczenie samochodu bez upewnienia się, że nie nadjeżdża inny pojazd. Okoliczności te wskazują, że kierującemu pojazdemJ. K.należy przypisać winę nieumyślną w postaci rażącego niedbalstwa polegającą na zaniechaniu sprawdzenia czy pasażer opuszczający pojazd nie stworzy zagrożenia dla bezpieczeństwa w ruchu drogowym.
Oczywisty jest też związek przyczynowy pomiędzy zawinionym działaniem kierującego pojazdem, a szkodą poniesioną przez powódkę. Gdyby bowiem kierujący taksówką zachował się w sposób prawidłowy, tj. zachował wymaganą od niego w zaistniałej sytuacji należytą ostrożność,I. L.nie wysiadłaby z samochodu w momencie, w którym powódka przejeżdżała obok taksówki, a w konsekwencji nie doszłoby do uszkodzenia jej samochodu. Tym samym kierowca taksówki jest zobowiązany do naprawienia szkody na podstawieart. 415 k.c.Ubezpieczyciel jest zaś zobowiązany do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność ponosi ubezpieczający – na podstawieart. 822 § 1 k.c., oraz art. 35 i 36 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych,(...)Funduszu(...).
Wskazać przy tym należy, że pozwany ubezpieczyciel kwestionował jedynie zasadę swojej odpowiedzialności , a nie wysokość szkody poniesionej przez powódkę, która zresztą sam ustalił w postępowaniu likwidacyjnym.
Nie ma natomiast racji apelująca powódka, że również pozwanejI. L.można przypisać zawinione działanie pozostające w związku przyczynowym ze szkodą odniesioną przez powódkę. W szczególności pozwana wskazywała, że przed wyjściem z pojazdu upewniła się, czy droga jest wolna. Mogła nie zauważyć nadjeżdżającego pojazdu powódki, bowiem na zewnątrz było ciemno, a pozwana jak wynika z akt sprawy jest osobą mającą kłopoty ze wzrokiem. Jednocześnie pozwana stwierdziła, że pytała kierowcy –J. K., czy może wysiąść. Kierowca taksówki również nie zauważył nadjeżdżającego pojazdu, z uwagi na fakt, że zajęty był prawdopodobnie innymi czynnościami. Jak wskazywano wyżej, toJ. K.nie powinien był dopuścić do sytuacji opuszczania auta przez pasażera wprost na jezdnię, a gdy do tego doszło to winien był co najmniej upewnić się, czy pozwana może wysiąść bezpiecznie z pojazdu. Nie można tym samym zarzucić pozwanej naruszeniaart. 3 ustawy – Prawo o ruchu drogowym.
Odnosząc się z kolei do zarzutu powódki naruszeniaart. 233 § 1 k.p.c., należy wskazać, że w myśl tego przepisu sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Przepis ten statuuje jedną z fundamentalnych zasad postępowania cywilnego, jaką jest zasada swobodnej oceny dowodów. Sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, z uwzględnieniem wszystkich dowodów przeprowadzonych w postępowaniu, jak również wszelkich okoliczności towarzyszących przeprowadzeniu poszczególnych dowodów i mających znaczenie dla oceny ich mocy i wiarygodności. Należy przyjąć, iż ramy swobodnej oceny dowodów zakreślane są wymaganiami prawa procesowego, doświadczenia życiowego, regułami logicznego myślenia oraz pewnego poziomu świadomości prawnej, według których sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy jako całość.
Oczywiste jest, że skuteczność zarzutu naruszenia przez Sąd Rejonowyart. 233 § 1 k.p.c.uzależniona jest od wykazania, iż Sąd ten uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, albowiem jedynie to może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Tym samym, niewystarczające jest przekonanie skarżącego o innej, niż przyjął to Sąd I instancji, doniosłości poszczególnych dowodów w sprawie i ich odmiennej ocenie niż ocena Sądu Rejonowego.
Sąd Rejonowy na podstawie oświadczenia pozwanejI. L.ustalił, że przed wyjściem z taksówki, upewniła się ona czy droga jest wolna. Powódka kwestionując ustalenia Sądu w tym zakresie nie przedstawiła jednak żadnych dowodów, które mogłyby świadczyć, że w rzeczywistości było inaczej, ograniczając się jedynie do przedstawienia swojej – alternatywnej wersji zdarzeń w tym zakresie. Jak wskazywano powyżej, z uwagi na panującą ciemność, powódka mimo sprawdzenia przed wyjściem z pojazdu, czy jezdnia jest pusta mogła nie zauważyć nadjeżdżającego samochodu powódki. W związku z powyższym, zarzut naruszeniaart. 233 k.p.c.okazał się bezzasadny. Nie miał on zresztą znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy przy przyjęciu, że to kierujący taksówką zobowiązany był do podjęcia działań, które zapobiegną zachowaniu pasażera powodującemu zagrożenie bezpieczeństwa ruchu drogowego.
Ubocznie tylko wskazać należy, że nie można zgodzić z powódką, jakoby pozwany ubezpieczyciel i pozwanaI. L.byli zobowiązani wobec niejin solidum. Ze zobowiązaniemin solidummamy bowiem do czynienia wówczas, gdy kilka osób na podstawie odrębnych stosunków prawnych jest zobowiązanych do spełnienia w całości tego samego świadczenia wobec jednego podmiotu, ale brak jest podstaw do przyjęcia solidarnej odpowiedzialności dłużników. Solidarność wynikać bowiem musi z ustawy lub z czynności prawnej (art. 369 k.c.), natomiast odpowiedzialnośćin solidumwynika z określonego stosunku faktycznego. Pozwani: sprawca wypadku i ubezpieczyciel odpowiadają za szkodę na podstawie dwóch różnych reżimów. Z kolei w przedmiotowej sprawie odpowiedzialnośćin solidummogliby ponosić ewentualnieJ. K.i pozwany ubezpieczyciel. Jeśli w toku postępowania zostałaby wykazana winyI. L., to można by mówić jedynie o odpowiedzialności solidarnej.
Mając powyższe na uwadze, Sąd Okręgowy uznał, że pomimo zastosowania niewłaściwych przepisów orzeczenie Sądu I instancji odpowiada prawu i w związku z powyższym, na podstawieart. 385 k.p.c.należało oddalić obie apelacje.
O kosztach postępowania w instancji odwoławczej orzeczono na podstawieart. 98 § 1 i 3 k.p.c.w zw. zart. 99k.p.c.w zw. zart. 391 § 1 k.p.c.
Wobec oddalenia obu apelacji pozwane towarzystwo ubezpieczeń winno zapłacić na rzecz powódki kwotę 300 zł z tytułu zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym – na podstawie§ 6 pkt 3w zw. z§ 13 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu(Dz. U. z 2013 r. poz. 461 ze zm.), zaś powódka winna uiścić na rzecz pozwanejI. L.kwotę 369 zł z tytułu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej pozwanej z urzędu w postępowaniu apelacyjnym (w tym podatku od towarów i usług) – na podstawie § 6 pkt 3 w zw. z § 12 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu (Dz. U. z 2013 r. poz. 490 ze zm.).
SSO Maciej Rozpędowski  SSO Michał Wysocki SSO Arleta Lewandowska

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy w Poznaniu
date: '2015-05-12'
department_name: XV Wydział Cywilny Odwoławczy
judges:
- Arleta Lewandowska
- Michał Wysocki
- Maciej Rozpędowski
legal_bases:
- art. 822 § 1 k.c.
- art. 3 ustawy – prawo o ruchu drogowym
- art. 98 § 1 i 3 k.p.c.
- § 6 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w
  sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów
  pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu
- § 13 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002
  roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa
  kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu
recorder: st. sekr. sąd. Ewelina Plank-Fabiś
signature: XV Ca 41/15
```