You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt IV K 144/16

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 30 marca 2017 roku
Sąd Rejonowy Szczecin – Prawobrzeże i Zachód w Szczecinie, w IV Wydziale Karnym
w składzie:
Przewodniczący: SSR Barbara Rezmer
Protokolant: Tomasz Handorf
Przy udziale Prokuratora Artura Kroehnke
po rozpoznaniu na rozprawie w dniach 25.08.2016r., 8.11.2016r.,7.12.2016r. , 16.marca 2017 roku sprawy
M. M. (1)(M.), s.K.iJ. z domu K.,urodzonego dnia (...)wK.,PESEL (...)
oskarżonego  o to, że:
w dniu 26 czerwca 2015 roku wS.przyul. (...)na wysokości hali widowiskowej sportowej(...)uderzał w głowęK. K. (2)czym, spowodował rany powłok głowy w postaci dwóch ran głowy i jedną ranę łuku brwiowego w/wym. pokrzywdzonego, na okres trwający nie dłużej niż dni 7
to jest o czyn zart. 157 §2 kk

orzeka
IuniewinniaM. M. (1)od popełnienia zarzucanego mu czynu;
IIna podstawieart. 632 pkt 2 kpkkosztami procesu obciąża Skarb Państwa.
Sygn. akt IV K 144/16

UZASADNIENIE
Wieczorem 26 czerwca 2015 rokuM. M. (1)iŁ. C. (1)spożywali alkohol. Wyszli z domu, by wyprowadzić psa. Udali się pod halę(...)przyul. (...)wS.. Na przyległym terenie wojskowym spacerował ze swoim psemK. K. (2), który również był pod wpływem alkoholu.Ł. C. (1), który jak jego kolega, jest żołnierzem kontraktowym, zwrócił uwagęK. K. (2), że nie powinien przebywać na tym terenie.K. K. (2)zaproponował, żeby się pobili. Mężczyźni odeszli jednak od terenu. Po chwili zauważyli, żeK. K. (2)idzie za nimi.Ł. C. (1)podszedł doK. K. (2), przeprosił, że zwrócił mu wcześniej uwagę i zaproponował, żeK. K. (2)może go uderzyć w twarz, jeśli mu to pomoże. Po chwiliK. K.uderzyłŁ. C. (1). Mężczyźni pogodzeni szli w stronęM. M. (1). Gdy się zbliżyli,K. K. (2)wypuścił swojego psa na psaM. M. (1), a sam się rzucił naM. M. (1).
Dowód: wyjaśnieniaM. M.k.78-79, k.25-26 akt Prokuratora
częściowo zeznaniaŁ. C. (1)k.27-28, k.15-16 zbioru C
Mężczyźni zaczęli się szarpać, bić, także po twarzy, kopać.K. K. (2)odchodził na chwilę, po czym wracał i dalej bił się zM. M. (1). W końcu odszedł za halę(...). Miał obitą twarz.
M. M. (1), jak i postronne osoby, myślał, że to koniec zajścia i zajął się psami, którychŁ. C. (1)nie dawał rady rozdzielić.K. K. (2)jednak po chwili wyszedł zza hali. Zaglądał do śmietników, aż w trzecim z kolei znalazł butelkę. Rozbił ją o śmietnik i ruszył naM. M. (1). GdyM. M. (1)go spostrzegł, wezwał do rzucenia butelkę, jednakK. K. (2)nie zrobił tego.M. M. (1)próbował mu wytrącić butelkę kopnięciem, jednak z powodu alkoholu, przewrócił się na plecy.K. K. (2)rzucił się na niego i zaczął ciąć stłuczoną butelką po twarzy i klatce piersiowej.M. M. (1)bronił się, uderzając pięściami na oślep. Wreszcie udało mu się złapaćK. K. (2)za głowę, aż przestał bić. K.K.oddalił się w kierunku swojego domu, gdy zaczęły podchodzić postronne osoby, które udzieliłyM. M. (1)pierwszej pomocy i wezwały Policję i pogotowie.
Dowód: wyjaśnieniaM. M.k.78-79, k.25-26 akt Prokuratora
zeznaniaW.C.k.42-44
zeznaniaD. R.k.44-45
zeznaniaM. T. (1)k.49-50
zeznaniaB. L.k.59-60, 10-12 zbioru C
K. K. (2)po zdarzeniu miał dwie rany głowy i jedną lewego łuku brwiowego do chirurgicznego zaopatrzenia. Stanowią one obrażenia naruszające czynność narządu ciała na czas poniżej 7 dni.
Dowód: dokument porady ambulatoryjnej k.38 akt Prokuratora
opinia k.42 akt Prokuratora
M. M. (1)po zdarzeniu z udziałemK. K. (2)miał rany cięte i szarpane skóry twarzy, klatki piersiowej i okolicy prawego braku – wymagające założenia szwów oraz stłuczenie ręki. Obrażenia te również naruszały czynność narządu ciała na okres do dni 7, powodowały zagrożenie dla życia i zdrowia.
Dowód: karta informacyjna k.55 akt Prokuratora
opinia k.59 akt Prokuratora
Funkcjonariusze Policji ustalili na miejscu, że jeden z uczestników został poraniony butelką, a drugi otrzymał cios z tzw. główki. Udali się w poszukiwaniuK. K. (2).
K. K. (2)został zatrzymany w domu. Był agresywny. Z ran na głowie i łuku brwiowym leciała mu krew. Twierdził, że nie wie, co się wydarzyło.
Dowód: zeznaniaK. S.k. 1-2 zbioru C, k.27
M. M. (1)urodził się w (...)roku wK.. Mieszka wS.. Ma wykształcenie średnie, jest żołnierzem kontraktowym z wynagrodzeniem 2300 złotych. Jest kawalerem, nie ma nikogo na utrzymaniu. Nie ma majątku. Nie był nigdy karany.
- dane personalne k.24 akt Prokuratora
- dane osobopoznawcze k.53
- karta karna k.61
Sąd zważył, co następuje:
M. M. (1)na rozprawie głównej nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu, podobnie jak w postępowaniu przygotowawczym. Wyjaśnił, że 26.06.2016r. wyszedł z psem i znajomym na dwór. Obaj ze znajomym byli po alkoholu. Poszli po piwo, a potem pod halę(...). Na terenie wojskowym był człowiek z psem i ŁuskaszC.zwrócił mu uwagę, że nie powinien tam przebywać. Gdy odeszli, zobaczyli, że ten człowiek jest za nimi 50m.Ł. C. (1)podszedł do tego mężczyzny, który coś krzyczał. Mężczyzna uderzyłŁ. C..M. M.poszedł w ich stronę, gdy oba mężczyźni zaczęli iść w jego stronę. Gdy podeszli. K.K.rzucił się naM. M., a psy zaczęły się gryźć. Po chwili szarpaniny mężczyźni rozdzielili się, oskarżony zaczął rozdzielać psy, boŁ. C.sobie nie radził. Stwierdził, że był przekonany, że to koniec zajścia. K.K.podszedł do śmietnika, wziął butelkę i rozbił ją. Nie chciał jej wyrzucić,M. M.próbował ją wytrącić, ale się przewrócił. K.K.rzucił się na niego i uderzył butelką, ciął go. Oskarżony szarpał się, by K.K.go nie zabił. Został uderzony butelką w twarz, klatkę piersiową, szyję obok tętnicy i w rękę. Uderzył pokrzywdzonego instynktownie, rękoma, gdziekolwiek. Nie wie, czy K.K.odniósł obrażenia, bo go po zdarzeniu nie widział, K.K.uciekł, jak podeszli do nich ludzie. (k.78-79, k. 25-26)
Sąd dał wiarę wyjaśnieniom oskarżonego i uczynił je podstawą dokonywania ustaleń faktycznych, gdyż znajdują potwierdzenie w zebranych dowodach, bądź brak jest co do poszczególnych faktów – dowodów przeciwnych.
Podstawę dokonywania ustaleń faktycznych przede wszystkim stanowiły zeznaniaW.C.,D. R.,M. T. (1)iB. L.. Są to osoby obce dla oskarżonego i pokrzywdzonego, które obserwowały zdarzenie zupełnie przypadkowo. Sąd nie znalazł więc żadnych podstaw do kwestionowania prawdziwości zeznań świadków – którzy przekazali własne obserwacje, co wynika także z porównania treści tych zeznań. Sąd dał wiarę również zeznaniomK. S., który nie był bezpośrednim świadkiem zdarzenia, przekazał tylko relacje innych osób oraz informacje dotyczące zatrzymaniaK. K. (2), z którym zetknął się jedynie służbowo. Częściowo jedynie Sąd wykorzystał zeznaniaŁ. C. (1)– podkreślenia jednak wymaga, że nie przeczyły one innym dowodom, w tym wyjaśnieniom oskarżonego, za wyjątkiem zeznań K.K.. Wykorzystując je jedynie częściowo Sąd miał na względzie fakt, że świadek był pod wpływem alkoholu, w pewnych kwestiach powołuje się na niepamięć, niewątpliwym także jest – co wynika z zeznań postronnych osób, że w pewnym momencie stracił wręcz przytomność, w związku z tym musiało to również mieć wpływ na proces zapamiętywania.
Sąd pominął natomiast zeznania K.K.. Jest on nie tylko wprost zainteresowany w podani u relacji określonej treści – z uwagi na występowanie w charakterze oskarżonego w związku z tym samym zdarzeniem, ale też jego relacja odbiega w zasadniczej kwestii – poszukiwania i celowego użycia butelki, z zeznaniami postronnych świadków. Ostatecznie również sam pokrzywdzony wyraził wątpliwość co do tego, czy dobrze zapamiętał zdarzenie.
Sąd wykorzystał także dowody z wymienionych w stanie faktycznym dokumentów, których treść i forma nie były kwestionowane przez żadną ze stron i które zostały sporządzone przez kompetentne osoby lub organy.
Pozostałe dowody Sąd pominął, jako niezawierające informacji przydatnych dla sprawy – dotyczy to również protokołu oględzin monitoringu, który nie zawiera opisu zachowań poszczególnych osób, gdyż były nieczytelne – wynika to również z zeznań świadkaZ. K..
Zdaniem Sądu przedstawione dowody pozwalają na odtworzenie przebiegu zdarzeń i ich ocenę.
W ocenie Sądu bardziej prawdopodobne jest, że obrażenia, które niewątpliwie posiadał K.K., powstały, gdy ciąłM. M.butelką. Można wręcz uznać, że było to odrębne zajście, gdyż z wyjaśnień oskarżonego, jak i zeznań postronnych świadków wynika, że byli przekonani, że szarpanina skończyła się,M. M.zajął się psami, a K.K.oddalił za halę. Z zeznań postronnych świadków wynika bowiem, że oddalając się za halę, pokrzywdzony nie był zakrwawiony – jedynieM. T.twierdzi, że widziała krew. A podkreślenia wymaga, że stwierdzone u niego obrażenia musiały krwawić i to mocno, zwłaszcza, że krwawiły jeszcze w czasie zatrzymania. K.K.rzucił się ze stłuczoną butelką, w wyniku przewrócenia sięM. M., K.K.zdobył nad nim przewagę, którą wykorzystał skutecznie tnącM. M.szkłem.M. M.jak sam twierdzi, bił na oślep, także po głowie, czynił to w trakcie, gdy był atakowany przez uzbrojonego w tzw. tulipana napastnika, zatem w trakcie bezpośredniego, bezprawnego ataku, który odpierał. Sąd podziela jego stanowisko, że było to działanie obronne, przed uzbrojonym napastnikiem. Działał zatem w obronie koniecznej, której granic, wobec swojego położenia i używania przezK. K.tzw. tulipana, nie przekroczył zadając mu ciosy gołymi rękami i powodując obrażenia ciała. Obrona konieczna polega bowiem na odpieraniu ataku, a nie ucieczce. Jeśli nawet obrażenia te powstać mogły wcześniej (zeznaniaM. T., zakrwawiona bluza), to jednak zdaniem Sądu ocena ta nie może ulec zmianie. Żaden z postronnych świadków nie widział początku zdarzenia. Jedynymi dowodami, które Sąd uznał za wiarygodne i które dotyczą tego fragmentu, są wyjaśnienia oskarżonego i zeznaniaL. C., z których wynika, że to K.K.zaatakowałM. M.. Szarpanina i wymiana ciosów, wskutek których K.K.miał obitą twarz, także mieści się zdaniem Sądu w ramach obrony koniecznej – osoba bita nie ma bowiem obowiązku uchylania się, ucieczki przed ciosami, ma odpierać zamach. Wyglądać to może, zwłaszcza dla obserwatora z zewnątrz, jak bicie się. Nie ma tu też wymogu wybierania jak najmniej dotkliwego sposobu odparcia ataku, jeśli granice te nie zostaną przekroczone. Obaj uczestnicy zdarzenia bili się gołymi rękami, dysproporcja wynikała jedynie z przyczyn naturalnych – oskarżony jest bowiem dużo wyższy i postawniejszy, dysponował więc po prostu większą siłą. Nie wyklucza to jednak tego, że to K.K.był atakującym, z zeznańŁ. C.wynika, że wcześniej już szukał zaczepki. Ponadto w czasie, gdy rzucił się z butelką, to on był ewidentnym agresorem, zaś z zeznańD. R.wynika, że w czasie bicia, kopania szarpania, K.K.oddalał się, po czym wracał – mimo, że nie stwierdzono, byM. M.za nim szedł. Świadczy to zdaniem o wysokim poziomie agresji, którą K.K.chciał kontynuować, a co logicznie potwierdza sposób rozpoczęcia tej sytuacji właśnie przez niego. Także więc i w tej sytuacji nie sposób jest zdaniem Sądu przyjąć, że oskarżony nie działał w obronie koniecznej, odpierając po prostu bezpośrednie, bezprawne ataki K.K., albo przekroczył granice tej obrony.
W tym stanie rzeczy wobec treściart.25§1kk,art.17§1pkt2kpk iart.414§1kpkSąd uniewinniłM. M.od popełnienia zarzucanego mu czynu i kosztami procesu obciążył Skarb Państwa.

```yaml
court_name: Sąd Rejonowy Szczecin-Prawobrzeże i Zachód w Szczecinie
date: '2017-03-30'
department_name: IV Wydział Karny
judges:
- Barbara Rezmer
legal_bases:
- art. 157 §2 kk
- art. 632 pkt 2 kpk
recorder: Tomasz Handorf
signature: IV K 144/16
```