You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt II Ca 753/13

POSTANOWIENIE
Dnia 5 grudnia 2013r.

Sąd Okręgowy w Świdnicy, II Wydział Cywilny Odwoławczy
w składzie następującym:

Przewodniczący: SSO Aleksandra Żurawska
Sędziowie: SO Longina Góra
SO Maria Kołcz
Protokolant: Bogusława Mierzwa

po rozpoznaniu w dniu 28 listopada 2013 r. w Świdnicy
na rozprawie
sprawy z wnioskuS. S.
przy uczestnictwieV. L.iM. K.
ostwierdzenie nabycia spadku
na skutek apelacji uczestniczki postępowaniaV. L.
od postanowienia Sądu Rejonowego w Świdnicy
z dnia 18 lipca 2013 r., sygn. akt I Ns 526/10
p o s t a n a w i a:

I
oddalić apelację;

II
zasądzić od uczestniczki postępowaniaV. L.

na rzeczM. K.180 zł kosztów postępowania
apelacyjnego.

Sygn. akt II Ca 753/13

UZASADNIENIE
Zaskarżonym postanowieniem z dnia 18 lipca 2013 r. Sąd Rejonowy w Świdnicy stwierdził, że spadek poR. K., zmarłej dnia 2 stycznia 2008 r. nabył mążM. K.w całości, zasądził od wnioskodawczyniS. S.i uczestniczki postępowaniaV. L.na rzecz uczestnika postępowaniaM. K.kwotę 377 zł w częściach równych oraz nakazał uczestniczce postępowaniaV. L., aby uiściła na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Świdnicy kwotę 4.878,12 zł.
Rozstrzygnięcie Sąd oparł na podstawie ustalonego następująco stanu faktycznego: w okresie od 18 do 25 grudnia 2008 r.R. K.przebywała w(...)Szpitalu(...)wŚ.z podejrzeniem przerzutów nowotworowych do kości, lekarz prowadzący poinformował ją o złej prognozie zdrowia. Po powzięciu tej informacji spadkodawczyni w dniu 25 grudnia 2008 r., mając świadomość rychłej śmierci, na własną prośbę wypisała się do domu. Dnia 29 grudnia 2008 r. po okresie Świąt Bożego Narodzenia - przedłużonych sobotą i niedzielą – w pierwszy dzień po świętach, spadkodawczyni, mając świadomość swojego ciężkiego stanu i nadchodzącej śmierci, pod nieobecność będącego w pracy mężaM. K., wezwała do swojego domuJ. M.,W. M.(sąsiadów),W. P.(brata swego mężaM. K.),E. H.(jego żonę) iB. C.(matkę tej ostatniej) i złożyła ustnie w ich obecności swoją ostatnią wolę. W chwili składania oświadczeniaR. K.była częściowo sparaliżowana i nie mogła władać dłońmi. Zgodnie z testamentem ustnymR. K., wygłoszonym przez nią w dniu 29 grudnia 2008 r. w domu, w obecności świadkówJ. M.,W. M.,E. H.,B. C., spadkodawczyni powołała do całości spadku po sobie mężaM. K.. Treść oświadczenia spadkodawczyni została spisana w dniu 29 grudnia 2008 r. w domu spadkodawczyni przezW. P.i podpisana przezJ. M.,W. M.,E. H.,B. C.iW. P.. Wskazany testament otwarto i ogłoszono w dniu 2 września 2010 r. w Sądzie Rejonowym w Świdnicy. W czasie wygłaszania w dniu 29 grudnia 2008 r. ostatniej woli w przedmiocie testowaniaR. K.miała zachowaną zdolność do swobodnego i świadomego podjęcia decyzji i wyrażenia swojej woli. SpadkodawczyniR. K.zmarła 2 stycznia 2009 r. w swoim domu wŚ.. Spadkodawczyni w chwili śmierci pozostawała w związku małżeńskim zM. K., jej syn zmarł bezpotomnie przed spadkodawczynią. Spadkodawczyni w chwili śmierci miała dwie siostryS. S.iV. L.. Spadkodawczyni przed śmiercią pozostawała w dobrych i bliskich relacjach z mężemM. K., natomiast relacje z siostrami nie były bliskie.
Przy tak ustalonym stanie faktycznym Sąd ocenił, że wniosek podlegał uwzględnieniu w zakresie stwierdzenia nabycia spadku po zmarłejR. K., jednakże nie na podstawie przepisów o dziedziczeniu ustawowym, tj.art. 931 k.c., albowiem spadkodawczyni pozostawiła testament w formie ustnej. Dla rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie koniecznym – jak przyjął Sąd Rejonowy - było dokonanie oceny ważności rozrządzenia majątkiem

    mortis causadokonanym przez spadkodawcę w formie testamentu ustnego a następnie, ewentualnie skuteczności tego rozrządzenia, w tym celu należało dokonać oceny, czy spełnione zostały materialnoprawne przesłanki sporządzenia testamentu w tej szczególnej formie a także, czy przy jego sporządzaniu dochowano niezbędnych warunków formalnych. Sąd miał przy tym na uwadze, iż w orzecznictwie i doktrynie powszechnie przyjmuje się, że przepisy przewidujące formalne przesłanki ważności testamentu powinny być interpretowane ściśle, z wykluczeniem wykładni rozszerzającej, łagodzącej rygory formalne, to samo dotyczy wykładni okoliczności uzasadniających odstąpienie od dokonania rozrządzenia testamentowego w jednej z form zwykłych, tj. własnoręcznego pisma spadkodawcy lub aktu notarialnego, na rzecz szczególnej i wyjątkowej formy, jaką jest testament ustny. W ocenie Sądu pierwszej instancji, odpowiedź na obydwa powyższe pytania musiała być pozytywna. Sąd przytoczył treśćart. 952.§ 1 k.c.i stwierdził, że jak się zazwyczaj przyjmuje, obawa rychłej śmierci musi występować w momencie testowania i być realna w świetle doświadczenia życiowego i wskazań aktualnej wiedzy lekarskiej, może ona wynikać z subiektywnego przekonania spadkodawcy, będącego efektem jego wewnętrznych przeżyć psychicznych, lecz przekonanie to musi być uzasadnione okolicznościami o charakterze obiektywnym, jak podeszły wiek, zły stan zdrowia, znajdowanie się w sytuacji bezpośrednio zagrażającej życiu itp.; obawa rychłej śmierci niewątpliwie zachodzi, gdy na skutek nagłego zdarzenia (np. wypadku komunikacyjnego, zawału serca itp.) stan zdrowia spadkodawcy, oceniany obiektywnie, uzasadnia jego przekonanie o rychłej śmierci, natomiast w przewlekłych stanach chorobowych, które nieuchronnie prowadzą do zgonu chorego, ustawową przesłankę obawy rychłej śmierci można uznać za spełnioną wówczas, gdy w stanie zdrowia następuje nagłe pogorszenie lub pojawiają się nowe rokowania wskazujące na nadzwyczajną bliskość czasową śmierci spadkodawcy (tu wskazano m.in. postanowienia Sądu Najwyższego z 8 lutego 2006 r., II CSK 128/05, LEX nr 192038, z 14 kwietnia 2003 r., V CK 9/02, LEX nr 146432, z 25 lipca 2003 r. V CK 120/02, OSNC 2004/10/159). Sąd miał na uwadze, że wykładnia logiczna i systemowa całości przepisów dotyczących formy testamentu prowadzi do wniosku, iż aby możliwym było skorzystanie ze szczególnej formy testamentu ustnego, spadkodawca musi znajdować się w stanie uniemożliwiającym mu skorzystanie z żadnej ze zwykłych form testowania przewidzianych wart. 949§1 k.c.iart. 950 k.c., to jest musi być niezdolny do własnoręcznego napisania testamentu a przy tym „rychłość śmierci”, której dotyczy obawa, musi oznaczać jej bliskość w stopniu uniemożliwiającym udanie się do notariusza lub też przywołanie go w celu sporządzenia testamentu w formie aktu notarialnego. Kierując się powyższymi wskazówkami Sąd pierwszej instancji dokonał analizy zeznań świadków ustnego oświadczenia przezR. K.jej woli na wypadek śmierci w domu w dniu 29 grudnia 2008 r. i stwierdził, że niemożliwym było sporządzenie przez spadkodawczynię testamentu własnoręcznego, gdyż z uwagi na wycieńczenie organizmu przewlekłą chorobą nie była ona w stanie samodzielnie napisać żadnego tekstu, na którą to okoliczność wskazał świadekW. M.zeznając, iż „spadkodawczyni była wówczas częściowo sparaliżowana, raczej nie mogła pisać (…) widziałem jak ją w łóżku karmiono” (k. 50 v.), świadekJ. M.podając, iż „spadkodawczyni się nie podpisała, bo nie mogła utrzymać w ręce długopisu”, „spadkodawczyni nie mogła sporządzić testamentu odręcznego, nie mogła pisać” (k. 51 v. – 52), świadekB. C.wskazując, że „nie mogła podpisać (…) bo nie miała władzy w ręce, jak jadła to też nie trzymała łyżki, była karmiona” (k. 185 v.), świadekW. P.podając, iż „raczej nie mogła sama pisać, miała ograniczoną władzę w rekach, moja żona ją karmiła” (k. 208) oraz świadekE. H.zeznając, iż „nie mogła sama przy jedzeniu utrzymać sztućców” (k. 209). W sprawie niniejszej – stwierdził Sąd Rejonowy -zachodziły również okoliczności, które w świetleart. 952 § 1 k.c.uzasadniały odstąpienie od zachowania drugiej ze zwykłych form testamentu, tj. formy aktu notarialnego, bowiem praktycznie nie mogła się ona poruszać i udać do kancelarii rejenta, nadto, jak zeznali wszyscy świadkowie aktu testowania, w chwili jego dokonywania przez spadkodawczynię zachodziła obawa jej rychłej śmierci, nakaz szybkiego działania, zaś z uwagi na święta i dni wolne od pracy trudno było skontaktować się z rejentem i uzgodnić jego niezwłoczne przybycie do spadkodawczyni. Wymienieni powyżej świadkowie wskazali, iżR. K.w dniu 29 grudnia 2008 r. była wycieńczona i zmęczona, obłożnie chora, słaba i nie istniała możliwość przetransportowania jej do najbliższego Biura Notarialnego lub Urzędu Miasta, bowiem mogło grozić to pogorszeniem i tak już złego stanu zdrowia. O powadze sytuacji – według Sądu - świadczy także zapis w epikryzie Karty(...)Szpitala (...)wŚ.z dnia 25 grudnia 2008 r. wskazujący, iż „chora i rodzina zostali poinformowani o złej prognozie” (k. 90), z tego też powodu, mając świadomość, że wkrótce umrze,R. K.na własną prośbę wypisała się ze szpitala i powróciła do domu. O słuszności tych obaw – jak przyjął Sąd – w sposób rozstrzygający decyduje data zgonu, to jest 2 stycznia 2009 r., bowiemR. K.zmarła 4 dni po złożeniu swej ostatniej woli. Mając na uwadze powyższe, Sąd Rejonowy przyjął, iżR. K.nie miała możliwości własnoręcznego sporządzenia testamentu, a testowanie w formie ustnej uzasadnione było realną obawą nagłej śmierci spadkodawczyni. Odnosząc się do wyrażonego przezR. K.w dniu 29 grudnia 2008 r. ustnego oświadczenia woli Sąd Rejonowy wskazał, iż pomiędzy uczestnikami postępowania powstała kontrowersja na tle poczytalności spadkodawczyni w momencie sporządzania testamentu, a co za tym idzie uczestniczkiS. S.iV. L.zakwestionowały jego ważność i domagały się jego unieważnienia. Takie twierdzenia, z powodów opisanych poniżej, nie znalazły uznania Sądu, jak bowiem wykazało postępowanie dowodowe, w szczególności zeznania świadkówW. M.,J. M.,B. C.,W. P.,E. H.oraz opinie biegłych sądowychM. B.i biegłych z Katedry i Zakładu Medycyny Sądowej(...)weW., spadkobierczyni w chwili testowania – w dniu 29 grudnia 2008 r. - była świadoma sytuacji w jakiej się znajduje oraz świadoma podejmowanych przez siebie decyzji. Sąd zwrócił się do wymienionego wyżej biegłych w celu ustalenia, czy spadkodawczyni była w stanie świadomie i swobodnie podjąć i wyrazić wolę w dacie testowania. Sporządzając opinię biegli oparli się na szczegółowej i wnikliwej analizie wszystkich danych zawartych w aktach sprawy, a sporządzone przez nich opinie – jak ocenił Sąd - są zbieżne i identyczne w swoich wnioskach, co najdokładniej, niejako zbiorczo, podsumowuje opinia uzupełniająca Katedry i Zakładu Medycyny Sądowej(...)weW.z dnia 28 stycznia 2013 r., w której biegli wskazali, iż z uwagi na stan zdrowiaR. K.oraz leki, które przyjmowała, należy przyjąć, że stan jej świadomości w okresie testowania miał charakter falujący, z okresami przejaśnień i okresami niepełnej lub wykluczonej świadomości, a biegli nie mają możliwości określenia, nawet z dozą prawdopodobieństwa, jaki był stan psychofizyczny spadkodawczyni w momencie testowania. Biegli słusznie – w ocenie Sądu pierwszej instancji - zauważyli, iż ocena świadomościR. K.w przedmiotowym okresie może opierać się wyłącznie na dowodach osobowych, to jest na zeznaniach świadków (k. 348), zatem analiza medyczna historii choroby oraz stosowanych leków nie daje dowodu na działanie spadkodawczyni z wyłączeniem świadomości w dacie testowania. Oceniając zatem zeznania świadków obecnych przy składaniu przez spadkodawczynię oświadczenia woli w przedmiocie spadku Sąd wskazał, iż zeznania te są wyjątkowo zbieżne i spójne i ponad wszelką wątpliwość przemawiają za pełną świadomościąR. K.w chwili testowania, kwestionują one również zarzucane przez pozostałych uczestników zażywanie przezR. K.w dniu testowania leków na bazie(...). Na poczytalność spadkodawczyni wskazują, zdaniem Sądu, zeznania świadkówW. M.podającego, iż „spadkodawczyni była w pełni świadoma co się dzieje, dziękowała mojej żonie za przyjście (…) prowadziliśmy później jeszcze krótką rozmowę i nic nie wskazywało, by była ograniczona postrzeganiem i rozumieniem faktów”, „w szpitalu podano raz morfinę spadkobierczyni, ale nie chciała jej przyjmować więcej” (k. 50v.-51),J. M.twierdzącej, iż „spadkodawczyni była w pełni świadoma sytuacji, rozumiała co się dzieje (…) mówienie sprawiało jej trochę trudność, ale rozpoznawała wszystkich, wypowiadała się ze zrozumieniem (…) w ostatnim okresie życia nie zauważyłam u spadkodawczyni żadnych oznak utraty świadomości, braku kontaktu z otoczeniem” (k. 51v.-52),B. C.wskazującej, iż „spadkodawczyni była świadoma, co się dzieje (…) za każdym razem mogłam się z nią porozumieć”, „nie słyszałam by brała leki ograniczające percepcje (…) mówiła, że w szpitalu przyjmowała raz(...), ale nie chciała by ją więcej stosowano (…) nie chciała nawet, by stosowano plastry” (k. 185v.),W. P.zeznającego, że „nie miałem żadnych problemów z porozumieniem się ze spadkodawczynią, ona kojarzyła fakty, wypowiadała się świadomie”, „nie słyszałem, żeby spadkodawczyni przed śmiercią przyjmowała morfinę” (k. 208) orazE. H.wskazującej, iż „odwiedzałam w tym czasie spadkodawczynię, rozmawiałam z nią (…) ona miała pełną świadomość co się dzieje, wiedziała, że umiera”, „spadkodawczyni przed śmiercią nie zażywała(...)” (k. 209-209v.). Wszyscy wskazani świadkowie, zbieżnie ze sobą, zaprzeczyli by spadkodawczyni znajdowała się w stanie wyłączającym świadome i swobodne podejmowanie decyzji i wyrażanie woli, w tym wyłączające możliwość formułowania świadomych rozporządzeń testamentowych, również na skutek zażywania leków zawierających(...), jak również potwierdzili, iż w chwili testowaniaR. K.nie była w stanie posługiwać się dłońmi w stopniu umożliwiającym pisanie. Mając na uwadze logiczność i zbieżność tych relacji, Sąd przyjął zeznania powyższych świadków wraz z opisanymi powyżej konstatacjami dotyczącymi świadomościR. K.w chwili testowania i możliwości posługiwania się przez nią dłońmi. Sąd stwierdził również, że zostały zachowane formalnoprawne przesłanki ważności testamentu ustnego odnoszące się do liczby świadków testowania - powołany wyżejart. 952§1 k.c.wymaga bowiem jednoczesnej obecności przy akcie testowania co najmniej trzech świadków, natomiast zgodnie zart. 957§1 k.c.nie może być świadkiem przy sporządzaniu testamentu osoba, dla której w testamencie tym została przewidziana jakakolwiek korzyść, a ponadto nie mogą być świadkami: małżonek tej osoby, jej krewni lub powinowaci pierwszego i drugiego stopnia oraz osoby pozostające z nią w stosunku przysposobienia. Ze zgodnych zeznań świadkówW. M.,J. M.,B. C.,W. P.,E. H.wynika, że z wymienionych wyżej osób jedna podlega wyłączeniu z mocy powołanego wyżej przepisu, tj.W. P., który jest bratem powołanego do spadkuM. K., pozostałe natomiast osoby nie zaliczają się do katalogu osób wymienionych wart. 957§1 k.c., bowiemW. M.iJ. M.są osobami obcymi dla spadkobiercy, natomiastE. H.jest żoną brata spadkobiercy aB. C.matką żony brata spadkobiercy. Sąd wskazał przy tym, iż zgodnie zart. 61(

    7)i 61(

    8)k.r.o.pokrewieństwo wynika z więzów biologicznych, a powinowactwo to stosunek wynikający z małżeństwa, a zatem zarównoE. H.jak iB. C., w świetle powyższej definicji, nie są krewnymi lub powinowatymi spadkobiercyM. K., tym samym nie znajdują uzasadnienia zarzuty uczestniczek o spokrewnieniu lub spowinowaceniu zM. K.osób, które były świadkami wyrażonej ustnie ostatniej woli spadkobierczyni. Mając na uwadze powyższe Sąd Rejonowy wskazał, iż przy akcie testowaniaR. K.w dniu 29 grudnia 2008 r. jednocześnie obecnych było czterech świadków – przy wymaganej liczbie trzech świadków – a zatem, zdaniem Sądu, spełnione zostały przesłanki ważności testamentu ustnego odnoszące się do liczby świadków testowania. Odnosząc się do zarzutu uczestniczek wskazujących na wadę testamentu w postaci nieprawidłowej daty jego sporządzenia, to jest 29 grudnia 2009 r., Sąd pierwszej instancji uznał, iż jest to oczywista omyłka wynikającą z braku doświadczenia osoby sporządzającej testament, jak i samych okoliczności, w czasie których, w emocjonalnej atmosferze, spisywana jest ostatnia wola umierającej osoby. O prawidłowości daty wskazującej na 29 grudnia 2008 r. świadczy istniejący w tym samym testamencie zapisek „(...)”, jak i zeznania wszystkich świadków testowania podających, iż oświadczenie woli oraz fakt jego spisania miał miejsce w dniu 29 grudnia 2008 r., taką też datę Sąd uznał za obowiązująca w stosunku do przedmiotowego testamentu. Nie znalazły także uznania Sądu twierdzenia uczestniczek, jakoby dziedziczenie testamentowe w danych realiach sprawy nie różniło się w skutkach od dziedziczenia ustawowego, bowiem z uwagi na śmierć syna przed spadkobierczynią i tym samym poszerzenia kręgu spadkobierców o rodzeństwoR. K., względniejszym dlaM. K.było dziedziczenie testamentowe, w wyniku którego został jedynym spadkobiercą. Sąd zaznaczył, że uczestnikM. K.pozostawał w bardzo bliskich i dobrych relacjach ze spadkodawczynią, na co wskazują zeznania świadków – sąsiadówW. M.iJ. M.– co w naturalny i oczywisty sposób ukazuje motywację spadkodawczyni do sporządzenia testamentu, w którym do spadku powołuje najbliższą sobie osobę, natomiast międzyR. K.a siostrami relacje te nie były już tak bliskie, osoby te nie odwiedzały się, zdaniem świadkówW. P.iE. H.nawet przez 20 lat (k. 208v. i 209v.), nie kontaktowały często, a o mniejszej intensywności tych relacji świadczy fakt, iż uczestniczki uczestniczyły wyłącznie w pogrzebie i nie odwiedziły po uroczystości na dłużej domu zmarłej. W podsumowaniu Sąd wskazał również, iż testament wyraża ostatnią wolę spadkodawcy i ocena, czy wola ta jest sprawiedliwa, czy nie - w odczuciu spadkobierców - nie podlega rozstrzygnięciu w postępowaniu o stwierdzenie nabycia spadku, badane są jedynie okoliczności, jeśli takie wystąpiły w chwili sporządzania testamentu, powodujące, że testament został sporządzony w sposób nieważny a w sprawie rozpoznawanej żadna z takich okoliczności nie zaistniała. Mając zatem na uwadze powyższe rozważania prowadzące do wniosku, iż dokument z dnia 29 grudnia 2008 roku stanowi autentyczny wyraz woli w pełni świadomej spadkodawczyni, Sąd w punkcie I postanowienia stwierdził, iż spadek poR. K.na podstawie testamentu ustnego z dnia 29 grudnia 2008 r. nabył mążM. K.w całości, do orzeczenia o kosztach postępowania Sąd wskazał przepisart. 520 § 3 k.p.c.Do kosztów sądowych w niniejszym postępowaniu, należała stawka minimalnej za zastępstwo procesowe w wysokości 360,00 zł i opłata skarbowa od pełnomocnictwa w wysokości 17,00 zł, ogólna zatem kwota kosztów sądowych wyniosła 377,00 zł. Biorąc pod uwagę, że interesy uczestnikówS. S.iV. L., których wniosek o stwierdzenie nabycia spadku na podstawie ustawy nie został uwzględniony, był sprzeczny z interesamiM. K., który wnosił o stwierdzenie nabycia spadku na podstawie testamentu ustnego, Sąd w punkcie II postanowienia obowiązkiem zwrotu rzeczonych kosztów sądowych na rzecz uczestnikaM. K.obciążył uczestniczki postępowania, dokonując podziału kosztów w równym stopniu. Wpkt IIIorzeczenia Sąd na podstawieart. 83 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, nakazał uczestniczceV. L.uiścić na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Świdnicy kwotę 4.878,12 zł, tytułem zwrotu kosztów opinii biegłych, które tymczasowo wyłożył Skarb Państwa a kosztami tymi nie została obciążona uczestniczkaS. S., którą Sąd postanowieniem z dnia 18 grudnia 2012 r. zwolnił od kosztów sądowych w całości.
Powyższe postanowienie w całości zaskarżyła apelacją uczestniczka postępowaniaV. L.zarzucając mu naruszenie:
1.art. 82 k.c.w zw. zart. 952 k.c.poprzez ich nieprawidłową wykładnię i uznanie, że stan świadomości spadkodawczyni w momencie składania testamentu ustnego pozwalał na świadome i swobodne powzięcie takiej decyzji o rozrządzeniu swoim majątkiem,
2.art. 233 k.p.c.poprzez jego nieprawidłową wykładnię i dokonanie dowolnej i subiektywnej oceny okoliczności wynikających z zeznań świadków oraz przeprowadzonych w sprawie opinii biegłych, a w konsekwencji wadliwe przyjęcie, że testament ustny został złożony niewadliwie, spadkodawczyni była w tym czasie w stanie wystarczającej świadomości umysłowej a zeznania świadków są wiarygodne, spójne i konsekwentne,
3.art. 646§2 k.p.c.w zw. zart. 520§3 k.p.c.poprzez jego wadliwe zastosowanie i pominięcie wynikającego z okoliczności sprawy zaniechania posiadacza protokołu testamentu ustnego w zakresie obowiązku niezwłocznego złożenia go w sądzie, a w związku z tym niesłuszne obciążenie kosztami postępowania uczestniczki ad. 1, podczas gdy rażąco opóźnione okazanie spisanej treści testamentu wywołało wątpliwości uczestniczki ad. 1 co do jego prawdziwości, a w konsekwencji długotrwałość postępowania i związane z tym koszty, które powinny być uznane za wynikające wyłącznie z zaniedbań posiadacza protokołu testamentu ustnego.
W oparciu o przedstawione zarzuty uczestniczkaV. L.wniosła o zmianę zaskarżonego postanowienia i orzeczenie o nabyciu spadku z mocy ustawy oraz odpowiednie obciążenie kosztami postępowania uczestnika ad. 2, albo uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz o zsądzenie na rzecz uczestniczki ad. 1 kosztów postępowania apelacyjnego wg norm przepisanych.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja uczestniczki postępowania jest bezzasadna i podlega oddaleniu. Sąd Rejonowy prawidłowo przeprowadził postępowanie dowodowe, niewadliwie ustalił stan faktyczny, wnikliwie i rzetelnie go ocenił oraz, stosując właściwe przepisy, trafnie orzekł o dziedziczeniu. Sąd odwoławczy, zgodnie zart. 382 k.p.c., przyjmuje za własne ustalenia faktyczne i poglądy prawne Sądu pierwszej instancji. Kontrola instancyjna rozstrzygnięcia pod kątem zarzutów apelacji nie wykazała istnienia wskazywanych w nich uchybień, zarzuty nie znajdują żadnego potwierdzenia w materiale dowodowym. Sąd Rejonowy wyczerpująco wyjaśnił przesłanki wydania zaskarżonego orzeczenia, co zwalnia Sąd Okręgowy od powielania słusznej argumentacji, do czego w zasadzie powinna sprowadzać się ocena zarzutów apelacji. Apelacja uczestniczki postępowania nie zawiera procesowych zarzutów w zakresie ustalonego przez Sąd Rejonowy stanu faktycznego, stąd przyjąć należy, że nie jest on kwestionowany i na jego gruncie ocenić należy zarzuty niewłaściwej wykładni przepisów prawa materialnego oraz dowolnej i subiektywnej oceny oznaczonego materiału dowodowego. W pierwszej kolejności rozważyć należy zarzut naruszenia przepisuart. 233 k.p.c., którym uczestniczka podnosi niewłaściwą ocenę przez Sąd pierwszej instancji zeznań świadków i opinii biegłych a z którym z kolei powiązany jest zarzut naruszenia prawa materialnego –art. 82 k.c.w zw. zart. 952 k.c.Zarzut ten nie jest uzasadniony. Zarówno biegły sądowy z zakresu medycyny sądowej lekarzM. B., jak i powołany instytut – Akademia Medyczna weW., w swych opiniach uznali, że było możliwe, aby spadkodawczyni, przy uwzględnieniu, iż przyjmowała zalecone jej leki, mogła w sposób świadomy i swobodny wyrazić swoją wolę na wypadek śmierci, wiążąc tę możliwość z oceną, że u osoby, która świadomie przyjmuje silne leki przeciwbólowe, nawet te z grupy narkotycznych, może zachodzić proces polegający na zachowaniu świadomości przy jednoczesnym zniesieniu bólu (opinia biegłegoM. B.k. 249) a także to, że ponieważ spadkodawczyni przyjmowała określone leki od dłuższego czasu, to teoretycznie mogła wytworzyć się u niej tolerancja na te leki, co z kolei mogło skutkować mniejszym ich wpływem na zdolność postrzegania rzeczywistości i zdolność podejmowania świadomych leków (opinia Akademii Medycznej k. 300). Jakkolwiek obie te opinie wykluczają, by możliwe było jednoznaczne wskazanie przez biegłych sądowych, czy została zachowana przez spadkodawczynię świadomość i swoboda w momencie testowania, to jednocześnie też wyraźnie przyjmują one możliwość zachowania tej świadomości nawet w warunkach przyjmowania silnych leków a biegli rzeczowo ten wniosek uzasadnili. Dodatkowo lekarze specjaliści wydający opinię w imieniu Akademii Medycznej wprost zasugerowali, że taki zachowany stan świadomości może być ustalony na podstawie oceny osób, które miały styczność w tym dniu ze spadkodawczynią a w sprawie byli przesłuchani w charakterze świadków. Taka niezakwestionowana przez uczestniczkę postępowania opinia biegłych w powiązaniu z zeznaniami świadków, których braku prawdziwości i wiarygodności uczestniczka postępowania nie wykazała, w pełni uprawniało Sąd Rejonowy do wyprowadzenia wniosku, że spadkodawczyni, niezależnie od stanu chorobowego i przyjmowanych leków, w momencie wyrażania ustnie ostatniej woli zachowała świadomość i swobodę testowania. Nie można za apelującą przyjąć, by uwagi świadkaW. M.w trakcie składania zeznań przezJ. M.(k. 51-52 oraz 185) świadczyły o ich nieprawdziwości a przez to niewiarygodności. Apelująca nie podaje żadnego racjonalnego argumentu, który nakazywałby pominąć zeznania świadków i tym samym bezpodstawnie ocenić, że zaszła druga z przyjmowanych hipotetycznie przez biegłych możliwość niezachowania stanu świadomości przez spadkodawczynię. W ocenie Sądu Okręgowego, brak jest podstaw do tak wybiórczej oceny materiału dowodowego. W tym miejscu nasuwa się uwaga, uwzględniona także przez Sąd Rejonowy, że jakkolwiek nie można ocenić zachowania świadomości spadkodawczyni ze względu na treść rozrządzenia testamentowego, to jednak i ta okoliczność nie działa przeciwko uznaniu testowania za niezgodne z wolą spadkodawczyni. Stwierdzić więc trzeba, że materiał dowodowy nie dał podstaw do wyprowadzenia wniosku o braku właściwego stosunku między małżonkami, co w zamyśle mogłoby wskazywać na chęć pozbawienia uczestnika postępowaniaM. K.spadku, ale przeciwnie, materiał ten wyraźnie wskazuje, że takie stosunki bliskości nie zostały zachowane między spadkodawczynią a jej siostrami, skoro, jak wynika z zeznań siostrzenicy spadkodawczyni a córki wnioskodawczyniL. Z., ostatni raz odwiedziła ona spadkodawczynię ponad 3 miesiące przed śmiercią (k. 52v.) i zarówno ona, jak i żadna z sióstr spadkodawczyni nie odwiedziły jej ani w szpitalu, ani w domu w krótkim czasie przed śmiercią, co również nie daje podstaw do hipotetycznej oceny, iż spadkodawczyni mogła chcieć, by w spadkobraniu uczestniczyły jej siostry. Dywagacje uczestniczki, że dopiero w opinii uzupełniającej sformułowany został przez biegłych wniosek o przydatności dowodów osobowych pozostają zupełnie bez wpływu na ocenę materiału dowodowego. Oczywiste jest, że nawet gdyby biegli w taki sposób sformułowania o znaczeniu dowodu z zeznań świadków nie zawarli w żadnej z opinii, to z uwagi na wyraźne stwierdzenie w każdej z nich, że niemożliwa jest autorytatywna ocena o zachowaniu, bądź niezachowaniu świadomości spadkodawczyni i swobody testowania, Sąd musiałby taką analizę dowodów osobowych przeprowadzić, skoro nie została wykluczona świadomość spadkodawczyni tylko na podstawie oceny jej stanu chorobowego i zażywanych leków.
Sąd Okręgowy nie podziela także podnoszonego przez apelującą zarzutu naruszenia przepisuart. 646§2 k.p.c.w zw. zart. 520§3 k.p.c.W ocenie Sądu, nie można zgodzić się z argumentem uczestniczki postępowania, że podniesione w toku postępowania wątpliwości miały swoje źródło m.in. w faktycznym ukryciu protokołu testamentu ustnego przez jego posiadacza za wiedzą uczestnika postępowaniaM. K.. Przede wszystkim, wbrew takiemu kategorycznemu sformułowaniu, uczestniczka postępowania nie wykazała w tym postępowaniu, aby miało miejsce ukrycie protokołu ze spisanym testamentem ustnym, ani też, by ukrycie takie nastąpiło za wiedzą uczestnika postępowania. Według Sądu Okręgowego, przedstawione w toku postępowania argumenty uczestniczki, pomijając że niepotwierdzone żadnym środkiem dowodowym, nie dają podstaw do takiego wniosku. Także w apelacji, poza wygłoszeniem takiego poglądu, apelująca nawet go nie uzasadniła. Logiczne natomiast, zdaniem Sądu Okręgowego, jest, że nie rozmawiano o testamencie w dniu pogrzebu spadkodawczyni, choć takie zachowanie, według apelującej, wynikać miałoby z doświadczenia życiowego, co jest jednak całkowicie niezgodne z doświadczeniem życiowym posiadanym przez Sąd, jak też logiczne jest, że uczestnik postępowania, jako choćby tylko w swoim odczuciu jedyny uprawniony spadkodawca, nie czuł się w obowiązku jak najszybszego podjęcia czynności zmierzających do uregulowania spadkobrania, natomiast równe prawo do wystąpienia z taką inicjatywą – zarówno do uczestnika postępowania, jak i w sądzie – miały spadkobierczynie ustawowe. Nadto z toku postępowania w sprawie nie można wnioskować, by to uczestnik postępowania swoim postępowaniem bądź jego brakiem spowodował koszty postępowania sądowego. Słusznie Sąd Rejonowy przyjął, że w sprawie o stwierdzenie nabycia spadku, gdy jest kwestionowana ważność testamentu, zachodzi sprzeczność interesów uczestników postępowania, co stanowiło wystarczającą podstawę do zasądzenia tych kosztów od apelującej uczestniczki postępowania, jak to uczynił Sąd Rejonowy.
Z powyższych względów Sąd Okręgowy, na podstawieart. 385 k.p.c.w zw. zart. 13§2 k.p.c., oddalił apelację uczestniczki postępowaniaV. L.jako bezzasadną, o kosztach postępowania apelacyjnego orzekając na podstawieart. 520§3 k.p.c.w zw. z §9 pkt 2 i §13 ust. 1 pkt 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokatów oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez adwokata ustanowionego z urzędu (j.t. Dz. U. z 2013 r., poz. 461).

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy w Świdnicy
date: '2013-12-05'
department_name: II Wydział Cywilny Odwoławczy
judges:
- Longina Góra
- Maria Kołcz
- Aleksandra Żurawska
legal_bases:
- art. 952 § 1 k.c.
- art. 61
- art. 520 § 3 k.p.c.
- art. 83 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych
recorder: Bogusława Mierzwa
signature: II Ca 753/13
```