You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt VI Ka 37/14

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 21 marca 2014 r.
Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze w VI Wydziale Karnym Odwoławczym w składzie:

Przewodniczący – Sędzia  SO Waldemar Masłowski (spr.)
Sędziowie   SO Klara Łukaszewska
SO Andrzej Tekieli
Protokolant Anna Potaczek

przy udziale Prokuratora Prokuratury Okręgowej Roberta Remiszewskiego
po rozpoznaniu w dniu 21 marca 2014 r.
sprawyP. M.
oskarżonego zart. 178a § 4 kk
z powodu apelacji, wniesionej przez prokuratora
od wyroku Sądu Rejonowego w Zgorzelcu
z dnia 31 października 2013 r. sygn. akt II K 266/13

uchyla zaskarżony wyrok wobec oskarżonegoP. M.i sprawę przekazuje Sądowi Rejonowemu w Zgorzelcu do ponownego rozpoznania.

Sygn. akt VI Ka 37/14

UZASADNIENIE
P. M.został oskarżony o to, że:
w dniu 07 września 2011 roku w miejscowościZ., województwa(...), znajdując się w stanie nietrzeźwości stwierdzonym badaniem urządzeniem kontrolno – pomiarowym(...)wynikiem odpowiednio 1,23 mg/l w pierwszym oraz 1,13 w drugim badaniu alkoholu etylowego w wydychanym powietrzu, kierował w ruchu drogowym samochodem osobowym markiP. (...)onumerze rejestracyjnym (...)będąc uprzednio prawomocnie skazanym za prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości wyrokiem Sądu Rejonowego w Zgorzelcu z dnia 29 kwietnia 2011 roku w sprawie IIK 292/11,
tj. o czyn zart. 178a§4kk
Sąd Rejonowy w Zgorzelcu wyrokiem z dnia 31 października 2 sprawie IIK 266/13:

1
oskarżonegoP. M.uniewinnił od popełnienia zarzucanego mu czynu,

2
na podstawieart. 632 pkt 2 kpkkosztami postępowania obciążył Skarb Państwa.

Apelację od powyższego wyroku wniósł prokurator. Zaskarżył powyższy wyrok w całości na niekorzyść oskarżonego, wyrokowi temu zarzucił:
- błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, mający wpływ na jego treść, polegający na uniewinnieniu oskarżonego od popełnienia zarzucanego mu czynu, podczas gdy zebrany w sprawie materiał dowodowy w tym zeznania świadkówG. K.,M. R.,A. A.orazG. S., a także wyjaśnieniaP. M.w zakresie w jakim odnoszą się do dysponowania pojazdem w czasie zarzucanego mu czynu, nakazują przyjąć, że oskarżony swoim zachowaniem zrealizował znamiona czynu zabronionego zart. 178a§4kk.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

W pierwszym rzędzie należy stwierdzić, że przeprowadzenie merytorycznej kontroli zaskarżonego wyroku na skutek wywiedzionej przez oskarżyciela publicznego apelacji dowiodło, iż ów wyrok jest dotknięty tak poważnymi i licznymi uchybieniami w zakresie oceny dowodów, że jedynym możliwym rozstrzygnięciem było uchylenie skarżonego orzeczenia w całości i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.
Rozważania w sprawie należy zacząć od przypomnienia, że błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia to błąd, który wynika bądź to z niepełności postępowania dowodowego (tzw. błąd "braku"), bądź też z przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów (błąd "dowolności"). Może on być wynikiem nieznajomości określonych dowodów lub nieprzestrzegania dyrektyw obowiązujących przy ocenie dowodów (art. 7 k.p.k.) np. błąd logiczny, zlekceważenie niektórych dowodów, danie wiary dowodom nieprzekonywającym, bezpodstawne pominięcie określonych twierdzeń dowodowych, czy oparcie się na faktach w istocie nieudowodnionych (vide: T. Grzegorczyk, Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Zakamycze 1998, s. 871).
W realiach niniejszej sprawy błędy w zakresie ustaleń faktycznych, jakich dopuścił się Sądmeritistanowiły konsekwencję dokonania wadliwej i dowolnej oceny dowodów, która to ocena nie odpowiada standardom i regułom prawidłowego rozumowania, godząc w sposób rażący w zasady procesowe wynikające z przepisówart. 2 § 2 k.p.k.,art. 4 k.p.k.iart. 7 k.p.k., a co sprawia, iż nie mamy do czynienia z oceną niepodważalną, pozostającą pod ochroną prawa. Przypomnieć trzeba, iż zasada swobodnej oceny dowodów nakazuje sądowi, by oceniał znaczenie, moc i wiarygodność materiału dowodowego na podstawie wewnętrznego przekonania z uwzględnieniem wskazań wiedzy oraz doświadczenia życiowego. Z drugiej strony zasada ta nie daje podstaw do apriorycznego preferowania lub dyskwalifikowania jednych dowodów na rzecz drugich, jak i nie przewiduje zasady wartościowania dowodów ze względów na status (sylwetkę) osoby przesłuchiwanej (oskarżonego czy świadka). Stąd też pozycja zawodowa czy społeczna takiej osoby (podobnie, jak i na przykład fakt wcześniejszej karalności, pochodzenie etc.) nie może niejako „z góry” decydować o wiarygodności (bądź nie) danego osobowego źródła dowodowego. Wszak oczywistym jest również, iż zarówno wyjaśnienia oskarżonego jak i zeznania świadka muszą być oceniane tak w kontekście całokształtu (nie zaś wybiórczo) relacjonowanych przezeń okoliczności, jak i na tle innych dowodów, przy jednoczesnym respektowaniu wspomnianych wyżej reguł prawidłowego rozumowania.
W przedmiotowej sprawie z zebranych w sprawie dowodów rysowały się dwie, przeciwstawne wersje zdarzenia poddanego osądowi – jedna wyłaniająca się z wyjaśnień oskarżonegoP. M.złożonych przezeń w toku procesu i wspierających ich treść zeznańA. B.,E. K.,K. P.,M. P.czyD. M., druga zaś mająca oparcie w zeznaniach funkcjonariuszy policjiG. S.iA. A., których treść korelowała z zeznaniamiG. K.iM. R.. Powinnością Sądumeritiwinna być zatem drobiazgowa i wyczerpująca ocena każdego dowodu (zarówno indywidualna, jak i w konfrontacji z innymi dowodami), z zachowaniem wspomnianych standardów wynikających z zasad swobodnej oceny dowodów, a następnie zaprezentowanie procesu myśleniowego, który doprowadził sąd orzekający do dojścia do prawdy materialnej, którego jakakolwiek krytyka nie zrodzi wątpliwości, co do słuszności stanowiska przyjętego i zaprezentowanego przez sąd.
Obowiązkom tym nie sprostał Sąd Rejonowy, który w pisemnych motywach skarżonego wyroku zaprezentował lapidarną i uproszczoną ocenę dowodów, by w konsekwencji wskazać na wątpliwości, które, wedle zasadyin dubio pro reorozstrzygnął na korzyść oskarżonegoP. M.. Podnieść w tym miejscu wypada, iż przywołanej zasady nie wolno rozumieć, jako reguły swoistego, uproszczonego traktowania wątpliwości. Wszelka wątpliwość w zakresie ustaleń faktycznych powinna być bowiem wyjaśniona i usunięta nie tylko przez wszechstronną inicjatywę dowodową sądu rozpoznającego sprawę, ale i – czego w istocie nie uczyniono w niniejszej sprawie – gruntowną, zgodną zart. 7 k.p.k., analizę całego zebranego, dostępnego materiału dowodowego.
Przechodząc do szczegółowej oceny poszczególnych źródeł dowodowych, jakimi dysponował Sąd Rejonowy, w sposób stanowczy i krytyczny należy odnieść się do kryteriów i przesłanek, którymi kierował się Sądmeritiprzy weryfikacji dowodów i przydania im (bądź odmówienia) waloru wiarygodności. Konsternację budzą zatem te wywody zawarte w pisemnych motywach skarżonego wyroku, gdy Sąd I instancji dyskwalifikując zeznaniaG. S.iA. A.podnosi, a co trzeba wprost przytoczyć, iż „wbrew pozorom, mogli oni mieć powód do tego, aby fałszywie twierdzić, że widzieli jadący samochód oskarżonego. Mogła nimi kierować i zapewne kierowała chęć wykrycia i udowodnienia przestępstwa, dlatego też postanowili „wzmocnić” materiał dowodowy i zeznać, ze widzieli kierowcę pojazdu. Mogli też zakładać, ze organy postępowania dadzą wiarę im, a nie oskarżonemu i jego szwagrowi, co ja się okazało nie było bezpodstawne, skoro oskarżyciel publiczny istotnie nie poddał ich zeznań w wątpliwość” (vide: strona 5 uzasadnienia wyroku). Podobnie, z dezaprobatą należy odnieść się do tych argumentów, jakimi posłużył się Sąd orzekający – uzasadniając swą ocenę – co do zeznańK. P.iM. P.: „z racji wykonywanych zawodów (sędzia i strażnik gminny) w przypadku składania fałszywych zeznań ryzykują całą karierę zawodową. Udowodnienie im takiego czynu oznacza utratę pracy” (vide: strona 4 uzasadnienia wyroku). Zastanawiające jest – czego zdaje się nie dostrzegać Sąd Rejonowy – iż analogiczną konkluzję można było zawrzeć wobec świadkówG. S.iA. A.będących przecież funkcjonariuszami policji, co dowodzi o dowolności w ferowaniu wniosków w zakresie wiarygodności poszczególnych dowodów. Taki sposób rozumowania Sądu pierwszej instancji i wyrażanie tego rodzaju argumentów mających uzasadnić dokonaną ocenę dowodów (co przełożyło się w dalszej kolejności na poczynione ustalenia faktycznych), jawi się, jako niedopuszczalne i jest wyrazem obrazy dyrektywialnej normy postępowania dowodowego wyrażonej wart. 7 k.p.k.i to w stopniu rażącym. Pozostając przy ocenie dowodu z zeznańG. S.iA. A., nie sposób nie wspomnieć, iż Sąd Rejonowy po raz kolejny (uczynił to już w czasie pierwszego rozpoznania sprawy prowadzonej pod sygnaturą akt II K 1515/11, co zostało poddane krytyce ze strony Sądu Okręgowego w uzasadnieniu wyroku wydanego w sprawie VI Ka 720/12, k.222-225), wartościując owe dowody odwołał się do kwestii związanej z autentycznością podpisu w protokole użycia urządzenia kontrolno-pomiarowego do ilościowego oznaczenia alkoholu w wydychanym powietrzu (k.2), która wedle Sądu I instancji przemawia za odrzuceniem zeznań funkcjonariuszy policji, w sytuacji, gdy z punktu widzenia znamion czyny stypizowanego wart. 178a § 4 k.k.kluczowa pozostaje stwierdzona w badaniu nietrzeźwość oskarżonegoP. M., a która nie byłade factonegowana tak przez samego oskarżonego, jak i przesłuchanych w sprawie świadków. Idąc dalej, podnieść trzeba, iż ze wskazanych już wyżej powodów, Sądmeritizdyskwalifikował tej treści zeznania funkcjonariuszy policji, gdy konsekwentnie i stanowczo w toku całego postępowania wskazywali, iż widzieli pojazd oskarżonego w ruchu oraz to, iż bezpośrednio po jego zatrzymaniu i podjęciu interwencji w samochodzie (z włączonym silnikiem) znajdował się li tylkoP. M., zajmujący miejsce kierowcy. Tej treści dowodom Sąd Rejonowy przeciwstawia wnioski wyprowadzone z oceny zeznańE. K.,K. P.iM. P., którzy to świadkowie mieli widzieć zaparkowane auto oskarżonego, do którego dopiero po upływie określonego czasu miał podjechać radiowóz. Tymczasem, gdy dokona się drobiazgowej, zgodniej z regułami prawidłowego rozumowania, oceny treści zeznań wymienionych świadków, na tle wyjaśnień oskarżonego, tak indywidualnej, jak i we wzajemnym powiązaniu (łącznie) dostrzec należy, iż dowody, co do tych okoliczności, się wykluczają, a co podważa ich wiarygodność. Dla przykładu wskazać należy, iż z zeznańE. K.złożonych przezeń na rozprawie w dniu 23 września 2011 roku (k.286) wynika, iż „w międzyczasie, jak już była policja, z przeciwnego kierunku szedł sąsiad z sąsiadką i psem”(K. P.iM. P., przyp. SO), co przeczy treści zeznańK. P.iM. P., iż policja miała pojawić się dopiero po tym, kiedy przeszli obok („około 20 metrów”) zauważonego („około 10 minut”) auta, które to zeznania stały się kanwą dla ustaleń Sądmeriti. Zauważyć tudzież trzeba, iżE. K.składając zeznania w postępowaniu przygotowawczym wskazał, iż zobaczył wjeżdżający naulicę (...)radiowóz policyjny „po około 5 minutach” po tym, jak koło samochodu przeszliK. P.iM. P.(k.13), co wobec tej treści uzasadnienia skarżonego wyroku, gdy Sąd I instancji podnosi, że zeznaniaE. K.„są konsekwentne, jeśli chodzi o czas i okoliczności pojawienia się policji”, świadczy o wadliwości i braku szczegółowej i całościowej (a więc o wybiórczej) analizy zeznań świadka. W tym miejscu podnieść należało, iż Sąd Okręgowy nie kwestionuje tego, iż świadkowieK. P.iM. P.w swych zeznaniach starali się w sposób najbardziej możliwy odtworzyć znane im szczegóły inkryminowanego zdarzenia. Byli oni jednakże „jedynie” jego przypadkowymi obserwatorami, co mogło wpłynąć na możliwość zarejestrowania i umiejscowienia w czasie wszystkich jego szczegółów. I tak gwoli egzemplifikacji wskazać można, iż z zeznańK. P.wynika, że „jak wracaliśmy ze spaceru, żony oskarżonego na miejscu nie było” (k.60). Z koleiD. M.w sposób jednoznaczny wskazała, iż „jak ja tam byłam na miejscu, to w stronę swojego domu szła pani sędzia z mężem i psem…, ja im powiedziałam dzień dobry” (k.285v). Nie zwrócenie uwagi przez Sad Rejonowy na takie rozbieżności jest świadectwem dokonania selektywnej oceny dowodów i dowodzi o nie wyjaśnieniu istniejących rozbieżności. Pozostając przy dowodzie z zeznańD. M., Sąd Odwoławczy zwrócił uwagę na to, iż ów świadek swoimi wypowiedziami starała się zdyskredytować funkcjonariuszy policji podnosząc, iż byli aroganccy, nieprzyjemni, „takie cwaniaczki” (k.285v). Znamiennym pozostaje, iżD. M.nie ferowała tego rodzaju wniosków odnośnie zachowania policjantów w czasie prowadzonej przez nich interwencji w czasie składania swych wcześniejszych zeznań, co dowodzi, iż świadek nastawiona była li tylko na to, aby „ukazując w złym świetle”G. S.iA. A., wesprzeć w ten sposób linię obrony oskarżonego. Sąd Rejonowy tego rodzaju wniosków nie wyprowadził, co nie może w istocie dziwić z uwagi na wyraźne ukierunkowanie w zakresie oceny wiarygodności poszczególnych dowodów, mimo, iż dysponował atrybutem w postaci zasady bezpośredniości.
Koncentrując się za dowodach mających wykazać niewinność oskarżonego, zważyć trzeba, iż Sąd I instancji, pomimo, iż zdyskwalifikowanie wiarygodności wyjaśnień złożonych przezP. M.na rozprawie głównej, jak i zeznaniaA. B., które miały je potwierdzić, dokonane przez Sąd w sprawie II K 1515/11, nie budziło wówczas zastrzeżeń po stronie Sądu Okręgowego, o czym świadczy lektura pisemnych motywów wyroku drugoinstancyjnego, to mimo to, Sądmeritiprzy ponownym rozpoznaniu sprawy przedstawił zgoła odmienne stanowisko, które w żaden sposób nie przekonuje Sądu Odwoławczego o jego słuszności. W aktualnie prowadzonym postępowaniu (po uchyleniu wyroku Sadu Rejonowego z dnia 29 października 2012 roku), Sądmeritinie wykazał i nie uzasadnił choćby przyczyn irracjonalności postępowania oskarżonegoP. M., który w swych pierwszych wyjaśnieniach wprawdzie nie przyznał się do zarzucanego mu czynu (k.29), niemniej nie wskazał na osobęA. B., który miał w krytycznym czasie prowadzić auto. Co więcej, Sądmeriti, czego dowodem jest treść pisemnego uzasadnienia wyroku zmarginalizował i zbagatelizował te dowody, które obalają zarówno wyjaśnienia oskarżonego, jak i zeznaniaA. B., to jest zeznaniaG. K.iM. R., które we wzajemnym powiązaniu, jak i w odniesieniu do wyjaśnień oskarżonego złożonych przezeń po raz pierwszy (k.29), czy wyników z badania alcosensorem wskazujących na to, iż poziom stężenia alkoholu w wydychanym powietrzu miał tendencję spadkową, dowodzą, iż relacje tych świadków o dostrzeżeniu nietrzeźwego kierującego są prawdziwe. Przeczą one przy tym tej wersji oskarżonego, gdy wskazuje, iż miał wypić alkoholu dopiero po zatrzymaniu auta naAlejach (...)(k.29), jak i temu, żeP. M.miał spożywać alkoholu przez cały czas jazdy doZ., co zeznałA. B., który miał wówczas kierować (jak zeznał „w miarę płynny” sposób, k.284) pojazdem, będąc trzeźwy (k.19-20). Dowody te dają więc asumpt do wyprowadzenia odmiennych konkluzji, aniżeli te, jakich dokonał Sąd orzekający, tym bardziej, iż poprzez takie stwierdzenia zawarte w uzasadnieniu skarżonego wyroku, a związane z oceną zeznańA. B., jak: „gdyby spojrzeć na relacjęA. B.w oderwaniu od wszystkich innych dowodów, to jest ona jak najbardziej prawdopodobna i sensowna” (vide: strona 3 uzasadnienia wyroku), Sad Rejonowy dał dobitny dowód rażącego naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów wyrażającego się zaniechaniem weryfikacji poszczególnych źródeł dowodowych w powiązaniu z innymi dowodami, co czyni taką ocenę wadliwą.
Konkludując, Sąd Rejonowy pomimo wskazań Sądu Okręgowego zawartych w uzasadnieniu wyroku z dnia 1 lutego 2013 roku oraz stanowiska wyrażonego wówczas, co do oceny wiarygodności poszczególnych dowodów i wad w zakresie zaprezentowanej przez Sąd pierwszej instancji oceny dowodów, ponownie dopuścił się rażącego naruszenia i obrazy przepisów związanych z zasadą swobodnej oceny dowodów, prezentując taki sposób dojścia do prawdy materialnej (art. 2 § 2 k.p.k.), którego w pełni uprawniona krytyka ze strony skarżącego prokuratora czyniła koniecznym – wobec zakazune peius(art. 454 § 1 k.p.k.) uchyleniem zaskarżonego wyroku i przekazaniem sprawy Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania. W powtórnym procesie związanym z oceną dowodów, Sad I instancji winien w sposób kategoryczny respektować kanony związane z właściwą ocena zgromadzonego i będącego w dyspozycji Sądu materiału dowodowego, zaś poczynione wnioski winny mieć odzwierciedlenie w dokonanych w sposób prawidłowy ustaleniach faktycznych odnośnie sprawstwa oskarżonego w zakresie postawionego mu zarzutu.
uk.

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze
date: '2014-03-21'
department_name: VI Wydział Karny Odwoławczy
judges:
- Waldemar Masłowski
- Klara Łukaszewska
- Andrzej Tekieli
legal_bases:
- art. 178a § 4 k.k.
- art. 454 § 1 k.p.k.
recorder: Anna Potaczek
signature: VI Ka 37/14
```