You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt III Ca 654/15

POSTANOWIENIE
Dnia 5 listopada 2015 r.
Sąd Okręgowy w Gliwicach III Wydział Cywilny Odwoławczy
w składzie:
Przewodniczący - Sędzia  SO Krystyna Hadryś
Sędziowie:    SO Barbara Braziewicz
SO Marcin Rak (spr.)
Protokolant   Aleksandra Sado-Stach
po rozpoznaniu w dniu 5 listopada 2015 r. na rozprawie sprawy
z wnioskuM. J. (1)
z udziałemL. Z.,S.vanK.,B. N.,D. Z.,W. W. (1),D. P.,R. Z.,I. P. (1),A. P.,F. J.,N. Z.,B. Z.,M. J. (2),R. M.,M. B.,H. K.,E. K.,G. K.iA. J.
o stwierdzenie nabycia spadku poH. J. (1)vel.J.
na skutek apelacji uczestniczki postępowaniaL. Z.
od postanowienia Sądu Rejonowego w Zabrzu
z dnia 27 października 2014 r., sygn. akt I Ns 1292/11
postanawia:

1
oddalić apelację;

2
zasądzić od uczestniczki postępowaniaL. Z.na rzecz wnioskodawcyM. J. (1)i uczestniczki postępowaniaI. P. (1)kwoty po 180 zł (sto osiemdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania odwoławczego.

SSO Marcin Rak SSO Krystyna Hadryś SSO Barbara Braziewicz
Sygn. aktIII Ca 654/15

UZASADNIENIE
WnioskodawcaM. J. (1)domagał się stwierdzenia nabycia spadku poH. J. (1)vel.J.zmarłym 12 lutego 2011 roku wD.wN.i tamże ostatnio stale zamieszkałym, na podstawie testamentu własnoręcznego sporządzonego w dniu 25 maja 2006 r., na swoją rzecz. Wskazał, że spadkodawca zmarł jako bezdzietny kawaler, a do grona spadkobierców ustawowych zaliczyć należy rodzeństwo zmarłego i zstępnych rodzeństwa. Spadkodawca pozostawił nieruchomość wZ.co uzasadniało właściwość sądu polskiego.
Uczestniczki postępowaniaI. P. (1)iA. P.wskazały, że spadkodawca sporządził dwa uzupełniające się testamenty, jeden wskazany przez wnioskodawcę oraz drugi, z dnia 1 lutego 2006 roku, w którym do spadku powołana zostałaI. P. (1).
Uczestnik postępowania BernhardZ., który działał także jako pełnomocnik swojej córki – uczestniczki postępowaniaL. Z.wskazał, że spadkodawca nie odwołał swoich wcześniejszych testamentów, a ostatnie z nich powinny być podważone. Wywodził, że spadkodawca w ostatnich latach życia ciężko chorował na nowotwór węzłów chłonnych i prostaty, przechodził chemioterapię. W ocenie uczestnika trzy ostatnie testamenty spadkodawcy, z października 2005 roku oraz lutego i maja 2006 roku nie mogą z tego powodu stanowić podstawy dziedziczenia. Według tego uczestnika podstawą stwierdzenia nabycia spadku poH. J. (1)powinien być testament notarialny z 14 czerwca 1998 roku, w którym do spadku powołanoL. Z..
Uczestnik postępowaniaF. J.przyłączył się do stanowiska wnioskodawcy.
Pozostali uczestnicy nie zajęli stanowiska w sprawie.
Postanowieniem z dnia 27 października 2014 r. Sąd Rejonowy w Zabrzu stwierdził, że spadek poH. J. (1)vel.J., zmarłym dnia 12 lutego 2011 r. wD., ostatnio stale zamieszkałym wD.na podstawie testamentów własnoręcznych z dnia 1 lutego 2006 r. i 25 maja 2006 r. nabyli jego: bratanekM. J. (1), synF.iC.oraz siostrzenicaI. P. (1), z domuP., córkaW.iA.w 1/2 części każdy z ich.
Postanowienie to zapadło po ustaleniu, że spadkodawcaH. J. (1)używający także nazwiskaJ., zmarł w dniu 12 lutego 2011 r. wD.. W chwili śmierci był obywatelem polskim. Był bezdzietnym kawalerem, jego rodziceJ.iJ.zmarli przed nim. Spadkodawca miał siedmioro rodzeństwa - uczestników postępowaniaA. J.,F. J.,A. P.,J. K., która zmarła w 1994 r. pozostawiając pięcioro dzieci- uczestników postępowaniaG. K.,E. K.,H. K.,M. B.,R. M.,H. Z., która zmarła w 1997 r. pozostawiając pięcioro dzieci:M. J. (2),B. Z.,N. Z.,T. W.,P. Z..T. W.zmarła po swojej matce pozostawiającW. W. (1)iD. P..P. Z.zmarł po swojej matce pozostawiającS.vanK.,B. N.iD. Z.. Bracia spadkodawcyP. J.iH. J. (2)zmarli przed nim jako bezdzietni kawalerowie.
Sąd Rejonowy ustalił również, że spadkodawca sporządził cztery testamenty:

1
notarialny z dnia 14 czerwca 1998 r., w którym do całości spadku powołałL. Z.;

2
własnoręczny z dnia 1 października 2005 r., w którym swoją nieruchomość przyul. (...)wZ.zapisał BernhardowiZ.;

3
własnoręczny z dnia 1 lutego 2006 r., w którym do spadku w postacidziałki budowlanej nr (...)położonej wZ.przyul. (...)powołałI. P. (1);

4
własnoręczny z dnia 25 maja 2006 r., w którym do spadku w postaci połowydziałki nr (...)i połowy nieruchomości wZ.przyul. (...)wZ.powołałM. J. (1).

Jak ustalił Sąd Rejonowy w skład spadku po zmarłym wchodził udział w wysokości 1/2 części w prawie własności zabudowanej nieruchomości położonej wZ.przyul. (...)składającej się zdziałki (...), opisanej wksiędze wieczystej (...)oraz nieruchomość niezabudowana położona wZ.przyul. (...)obejmującadziałkę (...)(poprzednio(...),(...)i(...)) opisana wksiędze wieczystej (...). Wartość obydwu nieruchomości jest taka sama.
Z ustaleń Sądu Rejonowego wynika nadto, że spadkodawca cierpiał na nowotwór układu limfatycznego, cukrzycę i choroby układu krążenia. Spadkodawca z uwagi na posiadane ubezpieczenie zdrowotne leczył się na terenie Niemiec. Pomimo chorób somatycznych nie cierpiał na żadne inne dolegliwości czy zaburzenia psychiczne. Poznawał swoich znajomych, był wszechstronnie zorientowany, wszystkie sprawy prywatne i urzędowe załatwiał samodzielnie. Lubił pracować w ogrodzie i miał proekologiczne poglądy.
W tak ustalonym stanie faktycznym, Sąd Rejonowy zważył, że w sprawie nie było kwestionowane to, iż testamenty własnoręczne spadkodawcy zostały sporządzone w całości jego ręką. Nie był też kwestionowany po względem formalnym testament notarialny. Fakt położenia majątku spadkowego na terenie Polski oraz posiadania obywatelstwa polskiego przez spadkodawcę w chwili śmierci determinowało jurysdykcję sądu polskiego oraz zastosowanie polskiego prawa materialnego.
Oceniając materiał dowodowy Sąd Rejonowy powołałart. 946ik.c.947k.c.i wywiódł, że dwa ostatnie testamenty: z dnia 1 lutego 2006 r. na rzeczI. P. (2)i 25 maja 2006 r. na rzeczM. J. (1)zawierały rozrządzenia, których nie było sposób pogodzić z treścią dwóch pierwszych testamentów spadkodawcy, tj. z 1998 r. i 2005 r. Sąd Rejonowy przyjął wobec tego, że te dwa ostatnie testamenty skutecznie odwołały poprzednie, a ich wzajemne uzupełnienie spowodowało, że mogły one stanowić podstawę stwierdzenia porządku dziedziczenia poH. J. (1).
Sąd Rejonowy wywiódł dalej, że w toku postępowania uczestnicy nie podnosili aby testamenty sporządzone były pod wpływem groźby lub przymusy. Wyniki przeprowadzonego postępowania dowodowego nie wskazywały na jakiekolwiek wątpliwości co do dobrego stanu zdrowia psychicznego spadkodawcy, a co za tym idzie ważności testamentu w świetleart. 945§1 pkt 1 k.c
Według Sądu Rejonowego, mimo że spadkodawca cierpiał na choroby somatyczne, brak było przesłanek do przejęcia aby wpływały one na stan psychiczny, w szczególności uniemożliwiały spadkodawcy świadome powzięcie decyzji i wyrażanie woli. Spadkodawca w ocenie najbliżej rodziny, znajomych i sąsiadów uchodził za osobę, która mimo wieku i dolegliwości fizycznych, dobrze radziła sobie z załatwieniem wszelkich swoich spraw na terenie Polski i Niemiec mimo różnic kulturowych i językowych. Spadkodawca wielokrotnie samodzielnie podróżował zZ.doD., mając centrum życiowe w obu tych miastach, aczkolwiek w Niemczech głównie z uwagi na konieczność leczenia. Żaden ze świadków nie wskazywał, aby miał problem z porozumiewaniem się ze spadkodawcą. W ich ocenie spadkodawca nie przejawiał objawów depresji, nie pozostawał pod przymusem lub pod wpływem groźby. Sąd Rejonowy podał również, że w dacie sporządzania testamentów w 2006 r., to jest na 5 lat przed śmiercią, spadkodawca znajdował się na wstępnym etapie choroby nowotworowej. Ponadto Sąd Rejonowy podał, że brak było dowodów na przyjmowanie przez spadkodawcę leków, które mogłyby mieć wpływ na jego stan zdrowia psychicznego.
Sąd Rejonowy jako prawnie irrelewantną ocenił okoliczność, że podczas sporządzania jednego z testamentów spadkodawca przebywał w Niemczech, a wskazał jako miejsce jego sporządzeniaZ.. Wynikało to z faktu, że bardziej czuł się związany zZ., co potwierdziły niemal wszystkie zeznające w sprawie osoby. O tym, że spadkodawca był zorientowany co do swoich rozporządzeń świadczyło to, iż sporządził on dwa uzupełniające się testamentu, w których rozrządził całym swoim majątkiem pozostawionym w Polsce. Okoliczności te nie skutkowały według Sądu I instancji koniecznością prowadzenia postępowania dowodowego z urzędu na okoliczność ustalenia ważności testamentu, w tym dopuszczenia dowodu z opinii biegłego lekarza właściwej specjalności, tym bardziej, że uczestnicy nie wnosili o taki dowód.
Dalej Sąd Rejonowy powołałart. 961 k.c.zgodnie z którym, jeżeli spadkodawca przeznaczył oznaczonej osobie w testamencie poszczególne przedmioty majątkowe, które wyczerpują prawie cały spadek, osobę tę poczytuje się w razie wątpliwości nie za zapisobiercę, lecz za spadkobiercę powołanego do całego spadku. Jeżeli takie rozrządzenie testamentowe zostało dokonane na rzecz kilku osób, osoby te poczytuje się w razie wątpliwości za powołane do całego spadku w częściach ułamkowych odpowiadających stosunkowi wartości przeznaczonych im przedmiotów. Wywiódł, że przepis ten ma zastosowanie także w sytuacji gdy do rozporządzenia składnikami majątku wyczerpującymi prawie cały spadek dochodzi w kilku kolejnych testamentach. Skoro nieruchomości wskazane w testamentach z dnia 1 litego 2006 r. i 25 maja 2006 r. wyczerpywały prawie cały spadek a wartość każdej z nich była taka sama, to Sąd Rejonowy przyjął, że wnioskodawca i uczestniczka postępowaniaI. P. (1)nabyli spadek w częściach równych. Jako podstawę tego rozstrzygnięcia powołałart. 949§1 k.c.w zw. zart. 959 k.c.iart. 961 k.c., zaś o kosztach orzekł na ogólnej podstawie zart. 520§1 k.p.c.
Apelację od tego rozstrzygnięcia wniosła uczestniczka postępowaniaL. Z., która zaskarżyła postanowienie w całości zarzucając naruszenie:
-art. 945 § 1 pkt 1 k. c.poprzez uznanie ważnymi testamentów własnoręcznych z 1 lutego 2006 r. i 25 maja 2006 r. pomimo, że w tym czasie na skutek ciężkiej choroby i podawaniaH. J. (1)leków ratujących życie - był on w stanie wyłączającym świadomie powzięcie decyzji i wyrażenie woli,
-art. 233 § 1 k.p.c.w zw. zart. 328 § 2 k.p.c .poprzez dokonanie ustaleń faktycznych nie mających dostatecznych podstaw w zebranym w sprawie materiale dowodowym z przekroczeniem granic swobodnej oceny dowodów i bez wszechstronnego rozważenia całości zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego oraz niewyjaśnienie wszystkich istotnych okoliczności sprawy, a w szczególności- jaki wpływ na świadomość testatora miało leczenie silnymi środkami zwalczającymi nowotwór układu limfatycznego, jak i innymi lekami; poprzez zaniechanie dopuszczenia dowodu z opinii biegłego sądowego lekarza celem ustalenia czy w dniach, w których zostały sporządzone testamenty ręczneH. J. (3)był w stanie wyłączającym świadome podjąć decyzję i swobodnie wyrazić swoją wolę.
Formułując te zarzuty domagała się uchylenia zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania, w tym uzupełnienia materiału dowodowego o dokumentację medyczną i opinię biegłego sądowego lekarza.
Wnioskodawca i uczestniczka postępowaniaI. P. (1)wnieśli o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów postępowania odwoławczego.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja uczestniczki postępowaniaL. Z.koncentruje się na zarzucie naruszeniaart. 233§1 k.p.c.W tym aspekcie wskazać trzeba na jednolite poglądy orzecznictwa zgodnie z którymi dla skuteczności zarzutu naruszenia przepisuart. 233§1 k.p.c.niezbędne jest wykazanie - przy użyciu argumentów jurydycznych - że Sąd naruszył ustanowione w nim zasady oceny wiarygodności i mocy dowodów, a więc że uchybił podstawowym regułom logicznego myślenia, zasadzie doświadczenia życiowego i właściwego kojarzenia faktów oraz że naruszenie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Strona chcąca podważyć sędziowską ocenę dowodów nie może ograniczać się do przedstawienia własnej ich oceny, ponieważ jest to zwykłą polemiką ze stanowiskiem sądu nie mogącą odnieść skutku. Konieczne jest wskazanie w takiej sytuacji przyczyn, dla których ocena dowodów nie spełnia kryteriów określonych wart. 233 § 1 k.p.c., czyli np. błędów sądu w logicznym rozumowaniu, sprzeczności oceny z doświadczeniem życiowym, braku wszechstronności, czy też bezzasadnego pominięcia dowodów, które prowadziłyby do odmiennych wniosków. Innymi słowy to ujmując okoliczność, że z tych samych dowodów wyciągnąć można wnioski odmienne, czy też odmiennie ocenić można moc poszczególnych dowodów, sama w sobie nie może stanowić podstawy do podważenia trafności ustaleń opartych na odmiennym przekonaniu sądu I instancji, gdy przekonanie to także zgodne jest z zasadami logiki, doświadczenia życiowego i prawidłowego kojarzenia faktów (por. np. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 14 stycznia 2000 r., III CKN 1169 /99, OSNC z 2000/7 – 8/139 i z dnia 7 stycznia 2005 r., IV CK 387/04, Lex nr 177263, z dnia 29 września 2005 roku, II PK 34/05, LEx nr 829115).
Istotne jest nadto, że sąd odwoławczy ma ograniczone możliwości ingerencji w ustalenia faktyczne poczynione przez sąd pierwszej instancji na podstawie dowodów osobowych (zeznań świadków i stron postępowania). Ewentualna zmiana tychże ustaleń może być dokonywana zupełnie wyjątkowo, w razie jednoznacznej wymowy materiału dowodowego z zeznań świadków i przesłuchania stron oraz oczywistej błędności oceny tegoż materiału (por. uchwała 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 23 marca 1999 r., III CZP 59/98, OSNC 1999/7 – 8/124 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 listopada 2003 r., IV CK 183/02, Lex nr 164006).
Z nałożonego na sąd wart. 670 k.p.c.obowiązku działania z urzędu w postępowaniu o stwierdzenie nabycia spadku urzędu wywodzi się, że rozstrzygnięcie zapada niezależnie od wniosków i stanowiska stron, lecz stosownie do wyników postępowania dowodowego oraz norm prawa materialnego, mających zastosowanie w danym stanie faktycznym. Nie wyłącza to ogólnych przepisów dotyczących postępowania dowodowego (art. 6 k.c.iart. 232 k.p.c.) i nie zwalnia zainteresowanych z obowiązku udowodnienia twierdzeń, z których wywodzą korzystne dla siebie skutki prawne ani nie nakłada na sądy orzekające obowiązku prowadzenia postępowania dowodowego z urzędu, lecz chodzi przede wszystkim o zbadanie z urzędu, stosownie do treści zebranego materiału dowodowego, kto jest spadkobiercą. Sąd spadku obowiązany jest zatem ustalić, czy spadkodawca pozostawił testament. Jednakże jeżeli ustali, że spadkodawca pozostawił testament, ale nie poweźmie wątpliwości, że jest on nieważny lub nieskuteczny, to nie jest obowiązany do przeprowadzenia z urzędu dowodów celem potwierdzenia jego ważności i skuteczności. Jeżeli zaś taki zarzut podniesie uczestnik postępowania, to jego obarcza ciężar udowodnienia prawdziwości tego zarzutu, stosownie do reguły zart. 6 k.c.(por. postanowienia Sądu Najwyższego z 12 marca 2004 roku, II CK 65/03, Lex nr 602408, z 21 kwietnia 2004 roku, III CK 420/02, Lex nr 399729, z 9 września 2011 roku, I CSK 12/11, Lex nr 960515, z 8 listopada 2012 roku, I CSK 163/12, Lex nr 1267159, z 27 lutego 2013 roku, IV CSK 380/12, Lex 1314431).
W tym aspekcie za prawidłowe uznać należało ustalenia i wnioski Sądu Rejonowego, co do braku podstaw do przeprowadzania z urzędu postępowania z udziałem biegłego celem potwierdzenia ważności testamentów stanowiących podstawę dziedziczenia.
Prawidłowymi były też, pozostałe ustalenia Sądu Rejonowego, tak co do kręgu spadkobierców ustawowych jak i składu oraz wartości majątku spadkowego. Ustalenia te Sąd Okręgowy podziela z tym jedynie uzupełnieniem, że spadkowe nieruchomości sąsiadują z sobą i położone są przy tej samejulicy (...).P. Ś.wZ.(dowód: mapa geodezyjna k. 382 akt). Ulica ta poprzednio nosiła nazwę(...).K. A., która to okoliczność jest znana Sądowi Okręgowemu z urzędu, sygnalizowali ją także uczestnicy postępowania w swoich wyjaśnieniach. Tłumaczy to odmienne określenie adresów nieruchomości w dokumentacji wieczystoksięgowej.
Sąd Okręgowy w pełni podziela wnioski, że zebrany w sprawie materiał dowodowy nie nasuwał wątpliwości co do świadomości spadkodawcy i zdolności do swobodnego wyrażania woli dotyczącej powołania do dziedziczenia. Tym samym nie zachodziły podstawy do potwierdzania ważności testamentów w trybie postępowania dowodowego prowadzonego z urzędu. Bezstronni świadkowie, niezainteresowani wynikiem postępowania wskazywali na prawidłowy stan emocjonalny zmarłego. Jedyną osobą, która wskazywała na ewentualne zaburzenia spadkodawcy w tym zakresie był uczestnik postępowania, aczkolwiek i jego zeznania nie były stanowcze. Godzi się też zauważyć, że żaden z zapisów w dokumentacji zarówno medycznej jak i administracyjnej dotyczącej uznaniaH. J. (1)(J.) za osobę niepełnosprawną, pomimo dokładnego obszernego rozpoznania licznych ujętych tam dolegliwości, nie wskazywał na schorzenia układu nerwowego czy zaburzenia psychiczne. Co więcej, wypis ze szpitala z dnia 6 lutego 2006 roku, a więc z okresu sporządzania spornych testamentów, wskazywał, że spadkodawca opuścił szpital „w stanie ogólnym dobrym” (k. 650 akt). Trafnie akcentował Sąd Rejonowy, że spadkodawca w okresie kilku lat poprzedzających śmierć, był osobą aktywną, kontaktową, samodzielnie zaspokajał swoje potrzeby, prowadził życie w dwóch odległych miastach podróżując bez niczyjej pomocy miedzyZ.aD.. Nie stanowiły dla niego przeszkody różnice kulturowe i językowe. Dodać wypada, że omawiane testamenty były w posiadaniu spadkodawcy, a spadkobiercy nie mieli wiedzy o ich sporządzeniu (niezakwestionowane zeznania ucz. post.I. P. (1)k. 547 oraz wnioskodawcy k. 665). Pomimo upływu kilku lat od ich sporządzenia nie zostały też odwołane czy w jakikolwiek sposób zmienione przez spadkodawcę.
Sąd Rejonowy logicznie wytłumaczył też przyczyny, dla których spadkodawca określił miejsce sporządzenia testamentów jakoZ.. Prawidłowo ocenił przy tym, że oznaczenie miejsca sporządzenia testamentu nie ma znaczenia dla jego ważności. Wszakkodeks cywilnynie przywiązuje wagi do miejsca sporządzenia testamentu. Nie wymaga też ujawnienia tego miejsca. Ewentualne nieprawidłowe określenie numeru działek geodezyjnych w testamentach też nie miało zasadniczego znaczenia, skoro spadkodawca podał pozostałe dane niewątpliwie i precyzyjnie identyfikujące każdą z nieruchomości, w tym wysokość udziału spadkodawcy w prawie własności jednej z nich.
Wobec tego Sąd Okręgowy uznał, że dokonana przez Sąd Rejonowy ocena zebranego w sprawie materiału dowodowego była prawidłowa, a poczynione ustalenia faktyczne zasługiwały na pełną akceptację. Sąd Okręgowy w pełni ustalenia te podzielił i uznał za własne. W konsekwencji za niezasadny uznać należało zarzut naruszeniaart. 233§1 k.p.c.
Chybionym był też zarzut naruszeniaart. 328§2 k.p.c.Wszak uzasadnienie Sądu Rejonowego zawierało wszystkie konieczne elementy, a jego treść pozwalała na dokonanie oceny instancyjnej zaskarżonego postanowienia.
Nie mógł nadto zyskać akceptacji zarzut naruszeniaart. 945§1 pkt 1 k.p.c.Sąd Rejonowy dokonał bowiem prawidłowej oceny co do braku przesłanek zastosowania tej regulacji. W świetle poczynionych ustaleń faktycznych i bezzasadności zarzutów naruszenia przepisów prawa procesowego zbędnym jest ponowne omawianie wskazanych już przyczyn, dla których nie sposób było twierdzić aby testamenty stanowiące podstawę dziedziczenia sporządzone zostały w stanie wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji wyrażanie woli. Okoliczności takie nie zostały wykazane przez uczestników powołujących się na ich wystąpienie. Wskazywanie natomiast dopiero w apelacji na potrzebę uzupełnienia postępowania dowodowego w tym zakresie uznać należało za nieskuteczne z uwagi na ograniczenia zart. 381 k.p.c.
Prawidłowym było też odniesienie do okoliczności faktycznych sprawy przepisówart. 946 k.c.,art. 947 k.c.,art. 959 i art. 961 k.c., to jest stwierdzenie, że podstawą dziedziczenia poH. J. (2)vel.J.powinny być testamenty z 1 lutego 2006 roku i 25 maja 2006 roku, w których spadkodawca rozporządził prawie całym swoim majątkiem, a to nieruchomościami o równej wartości, przeznaczając jedną z nich wnioskodawcy, zaś drugą uczestniczceI. P. (1). W takiej sytuacji osoby te poczytać należało za powołane do całego spadku w częściach ułamkowych odpowiadających stosunkowi wartości przeznaczonych im przedmiotów, to jest po 1/2 części. Sąd Okręgowy podziela przywołany przez Sąd Rejonowy i dominujący w doktrynie pogląd odwołujący się do orzeczenia Sądu Najwyższego z 4 sierpnia 1955 roku, I CR 463/55, OSN 1956/1/23, z którego wynika, żeartykuł 961 k.c.należy stosować także w razie istnienia kilku testamentów, w których spadkodawca przeznaczył poszczególne przedmioty majątkowe wskazanym przez siebie osobom (por.: M. Pazdan w Komentarzu do Kodeksu Cywilnego pod red. K. Pietrzykowskiego, Wydawnictwo C.H. Beck, Wydanie 8, 2015 rok, Tom II, teza 11 do art. 961 i powołane tam piśmiennictwo).
Z tych też względów Sąd Okręgowy oddalił apelację jako bezzasadną, a to na podstawieart. 385 k.p.c.w zw. zart. 13§2 k.p.c.
O kosztach postępowania odwoławczego orzeczono na podstawieart. 520§3 k.p.c.zasądzając od apelującej, której wnioski zostały oddalone, na rzecz wnioskodawcy i uczestniczki postępowaniaI. P. (1)kwoty po 180 złotych obejmujące wynagrodzenie pełnomocników w wysokości stawki minimalnej, zgodnej z§ 9 pkt 2w zw. z§13 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu(Dz. U. z 2013 roku, poz. 461 ze zm.).
SSO Marcin Rak SSO Krystyna Hadryś SSO Barbara Braziewicz

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy w Gliwicach
date: '2015-11-05'
department_name: III Wydział Cywilny Odwoławczy
judges:
- Krystyna Hadryś
- Barbara Braziewicz
- Marcin Rak
legal_bases:
- art. 945 § 1 pkt 1 k. c.
- art. 945§1 pkt 1 k.p.c.
- §13 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002
  roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa
  kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu
recorder: Aleksandra Sado-Stach
signature: III Ca 654/15
```