You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt: II Ca 2407/17

POSTANOWIENIE
Dnia 15 marca 2018 r.
Sąd Okręgowy w Krakowie II Wydział Cywilny Odwoławczy
w składzie:

Przewodniczący:

SSO Katarzyna Oleksiak

Sędziowie:
Protokolant:

SO Zbigniew Zgud (sprawozdawca)
SO Agnieszka Cholewa-Kuchta
Ewelina Karnasiewicz

po rozpoznaniu w dniu 1 marca 2018r. w Krakowie
na rozprawie sprawy z wnioskuZ. L. (1)iH. L.
przy uczestnictwieZ. L. (2),M. J.,B. Z.,M. Ś. (1),J. Ś. (1),P. L.,E. Ś.,H. Ś.,M. Ś. (2),J. K.,B. N.,P. Ś.,J. Ś. (2),E. N.,F. Ś.
o zasiedzenie
na skutek apelacji wnioskodawców
od postanowienia Sądu Rejonowego dla Krakowa – Krowodrzy w Krakowie
z dnia 16 maja 2017r., sygnatura akt I Ns 95/17/K
postanawia:

1
oddalić apelację;

2
zasądzić od wnioskodawców solidarnie na rzecz uczestnikaZ. L. (2)kwotę 2700 zł (dwa tysiące siedemset złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania odwoławczego;

3
zasądzić od wnioskodawców solidarnie na rzecz uczestniczkiE. Ś.kwotę 2700 zł (dwa tysiące siedemset złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania odwoławczego;

4
stwierdzić, że w pozostałym zakresie wnioskodawcy i uczestnicy ponoszą koszty swojego udziału w sprawie w postępowaniu odwoławczym.

SSO Zbigniew Zgud  SSO Katarzyna Oleksiak    SSO Agnieszka Cholewa-Kuchta

UZASADNIENIE

postanowienia Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 15 marca 2018 roku
WnioskodawcyZ. L. (1)iH. L.wnieśli o stwierdzenie nabycia z datą 4 grudnia 2010 r. na zasadach wspólności majątkowej małżeńskiej prawa własności nieruchomości składającej się zdziałek: nr (...), obr.(...)jedn. ewid.K.o pow. 0,1634 ha, dla której Sąd Rejonowy dla Krakowa-Podgórza w Krakowie, IV Wydział Ksiąg Wieczystych prowadziksięgę wieczystą nr (...), obr.(...)jedn. ewid.K.o pow. 0,1921 ha, dla której Sąd Rejonowy dla Krakowa -Podgórza w Krakowie, IV Wydział Ksiąg Wieczystych prowadziksięgę wieczystą nr (...), obr.(...)jedn. ewid.K., o pow. 0,3866 ha, dla której Sąd Rejonowy dla Krakowa-Podgórza w Krakowie, IV Wydział Ksiąg Wieczystych prowadziksięgę wieczystą nr (...).
W uzasadnieniu wnioskodawcy podnieśli, że działki te wnioskodawca wraz z żoną przejęli z dniem 4 grudnia 1980 roku w samoistne posiadanie.
W toku postępowania wniosek został zmodyfikowany w ten sposób że wnioskodawcy wnieśli o zasiedzenie udziału w prawie własności nieruchomości, nie wskazując jednak jakiego udziału dotyczy ich wniosek. Sąd Rejonowy uznał zatem, że rozpoznaniu podlegał wniosek o stwierdzenie nabycia na rzecz wnioskodawcy udziału pozostałych współwłaścicieli.
Postanowieniem z dnia 16 maja 2017 r. do sygn. akt I Ns 95/17/K Sąd Rejonowy dla Krakowa - Krowodrzy w Krakowie oddalił wniosek; zasądził solidarnie od wnioskodawców na rzecz uczestnikówZ. L. (2)iE. Ś.kwoty po 3 617 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania; stwierdził, że w zakresie opłaty od wniosku koszty postępowania ponosi Skarb Państwa i stwierdził, że w pozostałym zakresie wnioskodawcy i uczestnicy ponoszą koszty postępowania związane ze swoim udziałem w sprawie.
Sąd Rejonowy ustalił, że dladziałki nr (...)położonej przyul. (...)wK., o powierzchni 0,1634 ha prowadzona jestksięga wieczysta nr (...), w której jako współwłaściciele wymienieni sąJ. L.,M. J.- córkaA. L. (1)orazZ. L. (2)- synaK. L..J. L.zmarł 4 grudnia 1980 r., pozostawiając żonęM. L., która zmarła 13 lutego 1992 r. oraz dzieciZ. L. (1),P. L.,B. Z.,J. K.,Ł. Ś., która zmarła 14 marca 2005 roku.Ł. Ś.pozostawiła następujących spadkobierców: mężaM. Ś. (1)(zmarłego w 2012 roku, po którym dziedziczyB. N.) oraz dzieci:M. Ś. (2),H. Ś.,J. Ś. (1)P. Ś.,M. Ś. (1)iB. N..
Dla nieruchomości składającej się zdziałki ewidencyjnej nr (...)prowadzona jestksięga wieczysta nr (...), a dla nieruchomości składającej się zdziałki ewidencyjnej nr (...)prowadzona jestksięga wieczysta nr (...). Jako współwłaściciele w wymienionych księgach ujawnieni są:B. L.,J. L.,A. L. (1)iZ. L. (2).B. L.zmarła 23 listopada 1972 roku, a jej spadkobiercami są:J. L.,K. L.,M. Ś. (3)iM. J..J. L.zmarł 4 grudnia 1980 r., pozostawiając żonęM. L., która zmarła 13 lutego 1992 r. oraz dzieciZ. L. (1),P. L.,B. Z.,J. K.,Ł. Ś., która zmarła 14 marca 2005 roku.Ł. Ś.pozostawiła następujących spadkobierców: mężaM. Ś. (1)(zmarłego w 2012 roku, po którym dziedziczyB. N.) oraz dzieci:M. Ś. (2),H. Ś.,J. Ś. (1)P. Ś.,M. Ś. (1)iB. N..A. L. (1)zmarła w 1968 r. i pozostawiła córkęM. J..K. L.zmarł w 1971 r. i pozostawił żonęG.oraz synaZ. L. (2). Jedynym spadkobiercąG. L.jestZ. L. (2).M. Ś. (3)zmarła w dniu 30 kwietnia 1990 roku, a jej spadkobiercami sąF. Ś.,M. Ś. (4)iJ. Ś. (2).F. Ś.zmarł w dniu 7 sierpnia 2016 roku, z jego spadkobiercami sąE. Ś.,E. N.iF. Ś..

Działka nr (...)(poprzednie oznaczenie(...)) oraz sąsiadująca z niądziałka nr (...)(poprzednie oznaczenie(...)), stanowiły kiedyś całość gospodarczą, tj.działkę nr (...)zabudowaną domem, w którym wychował sięZ. L. (1)i do śmierci mieszkali jego rodziceJ.iM. L.. Właścicielką gospodarstwa rolnego prowadzonego nadziałkach nr (...)byłaB. L., babka wnioskodawcy. Po śmierciB. L.został przeprowadzony częściowy dział spadku. Nieruchomość zabudowana domem mieszkalnym przypadłaA. L. (1).A. L. (1)spłaciła swoich braciJ.iK.. Dzisiejszadziałka nr (...)przypadła w połowieA. L. (1), a w połowieJ.iK. L..J. L.iK. L.podzieli nieformalnie pomiędzy siebie przypadającą im częśćdziałki nr (...).
Do śmierciK. L.w 1971 roku, nieruchomość stanowiącadziałkę numer (...)była w posiadaniu małżeństwK.iG. L.orazJ.iM. L.. Od śmierciK. L.z części nieruchomości użytkowanej wcześniej przezK.iG. L.korzystałaG. L.iZ. L. (2), uprawiając ogród warzywny.Z. L. (2)zaprzestał tej uprawy w roku 1987 w związku z nasilającym się konfliktem pomiędzy współwłaścicielami przejawiającym się w podejmowaniu przezZ. L. (1)działań na szkodęZ. L. (2), polegających m. in. na wyrywaniu wyhodowanych przez niego warzyw, a także na wylewaniu na działkę nieczystości.
W domu znajdującym się na nieruchomości stanowiącejdziałkę numer (...)zamieszkiwali rodziceZ. L. (1), przy czym podstawę tego zamieszkiwania stanowiło ustanowione na ich rzecz prawo dożywocia. Rodzice wnioskodawcy zamieszkiwali w przedmiotowym domu do swojej śmierci –J. L.do 1980 roku, aM. L.do 1992 roku. Po jej śmierci do domu usiłował wprowadzić sięZ. L. (1). W związku z faktem, że nie dysponował on żadnym tytułem prawnym do zajmowania przedmiotowej nieruchomościB. J.wszczęła przeciwko niemu postępowanie eksmisyjne, które zakończyło się wydaniem w dniu 24 maja 1996 roku przez Sąd Rejonowy dla Krakowa- Krowodrzy wyroku nakazującegoZ. L. (1)opuszczenie i opróżnienie z rzeczy i osób reprezentujących jego prawa pomieszczenia znajdującego się w budynku przyulicy (...)i wydanie go powódceB. J.. Od śmierci matkiZ. L. (1)przyjeżdżał nadziałkę nr (...), na części działki hodował króliki, uprawiał warzywa. W miesiącach letnich zamieszkiwał w altanie wzniesionej na przedmiotowej nieruchomości. W ostatnich latach z uwagi na stan zdrowia i wiek nie przebywa nadziałce nr (...)i nie korzysta z niej.
Działka numer (...)od strony drogi została ogrodzona przezJ. L., natomiast w pozostałym zakresie przez właścicieli sąsiadujących nieruchomości, w tym m in. od stronydziałki numer (...)przezM. J.. Ogrodzenie to następnie zostało zmodernizowane przezB. J.. Na działce jest altanka wzniesiona przezJ. L.iZ. L. (1).Działka nr (...)jest aktualnie zaniedbana, rośnie na niej trwa i pokrzywy oraz inne chwasty, zalegają na niej liczne śmieci. Po zbudowanym przezJ. L.tunelu do uprawy warzyw pozostał jedynie zardzewiały szkielet konstrukcji.
Po śmierciB. L.pole „na mogiłkach” zaczęli uprawiaćJ. L.iA. L. (1).A. L. (1)uprawiała część stanowiącą dzisiejsządziałkę nr (...), aJ. L.część stanowiącą dzisiejsządziałkę nr (...). Część stanowiąca dzisiejsządziałkę nr (...)w wyniku nieformalnego podziału przypadałaJ. L.iK. L..J. L.uważał, żedziałka nr (...)jest jego iK. L..K. L.do swojej śmierci w 1971 roku pomagałJ. L.w uprawie. Po śmierciJ. L.przez kilka lat wykaszał jaM. Ś. (4)lubF. Ś., a później leżała odłogiem.
Po śmierciB. L.pole „za kamieniem” zaczęli uprawiaćJ. L.iA. L. (1).A. L. (1)uprawiała część stanowiącą dzisiejsządziałkę nr (...), aJ. L.część stanowiącą dzisiejsządziałkę nr (...). Część stanowiąca dzisiejsządziałkę nr (...)w wyniku nieformalnego podziału przypadałaJ. L.iK. L..J. L.uważał, żedziałka nr (...)jest jego iK. L..K. L.do swojej śmierci w 1971 roku pomagałJ. L.w uprawie. Po śmierciJ. L.działka nr (...)była przez dwa lata uprawniane przezM. L.przy pomocy jej syna - wnioskodawcyZ. L. (1). Następnie pole (stanowiącedziałkę nr (...))Z. L. (1)wydzierżawiłL. K..L. K.uprawia tą nieruchomość w zamian za pomoc dlaZ. L. (1)w pracach nadziałce (...).
Z. L. (1)nigdy nie zamanifestował względem pozostałych współwłaścicieli rozszerzenia zakresu posiadania. Nie był nigdy uważany przez współwłaścicieli ani za jedynego właściciela, ani jedynego posiadacza nieruchomości.Z. L. (2)rozmawiał zZ. L. (1)iJ. K.o zniesieniu współwłasności nieruchomości stanowiącychdziałki nr (...), aZ. L. (1)iJ. K.nie kwestionowali prawZ. L. (2).
Z. L. (2)dbał o przysługujące mu prawo, m. in. poprzez przeprowadzenie postępowania spadkowego po zmarłych rodzicach, ujawnienie swoich praw w księdze wieczystej.Z. L. (2)był uczestnikiem postępowań administracyjnych dotyczących przedmiotowych nieruchomości.
Sąd Rejonowy oceniając zeznania świadków i stron uznał je w zakresie ustaleń faktycznych za wiarygodne i zgodne z pozostałym zebranym w sprawie materiałem dowodowym, chociaż możliwość ich wykorzystania przy konstruowaniu stanu faktycznego była ograniczona z uwagi na niską precyzję zeznań (świadkowie i strony nie odnosili się do numerów działek, w większości nie potrafili odnieść się do ulic, ani pokazać nieruchomości na mapie) oraz czasami bardzo niewielką wiedzę zeznających osób.
Sąd Rejonowy oparł swoje rozstrzygnięcie naart. 172 § 1 i 2 k.c.w zw. zart. 336 k.c.Sąd Rejonowy podkreślił, że przy ustalaniu charakteru posiadania bierze się pod uwagę zachowania posiadacza manifestowane na zewnątrz. Dla spełnienia przesłanki samoistnego posiadania w rozumieniu zarównoart. 336 k.c.jak iart. 172 k.c.konieczne jest wykonywanie przez posiadacza, który nie jest właścicielem, czynności faktycznych wskazujących na samodzielny, rzeczywisty i niezależny od woli innej osoby stan władztwa. Należy jednak wyróżnić sytuację, kiedy samoistny posiadacz włada całą nieruchomością stanowiącą przedmiot współwłasności, a jego władztwo wynika ze stosunku współwłasności.
Sąd Rejonowy uznał, że co do zasady w drodze zasiedzenia możliwe jest nabycie prawa współwłasności rzeczy, obejmującego idealny udział w prawie własności. Z charakteru współwłasności wynika jednak uprawnienie do współposiadania w zakresie niewyłączającym pozostałych współwłaścicieli (art. 206 k.c.). Uprawnienie to przysługuje niepodzielnie kilku osobom (art. 195 k.c.). Cechuje je jedność przedmiotu własności, wielość podmiotów i niepodzielność. Niepodzielność prawa wyraża się w tym, że każdy ze współwłaścicieli ma prawo do całej rzeczy. Posiadanie rzeczy przez współwłaściciela jest zatem posiadaniem właścicielskim i samoistnym, stanowi bowiem realizację jego niepodzielnego prawa do rzeczy. Oznacza to, że z faktu posiadania rzeczy przez współwłaściciela wynika jedynie, iż korzysta on z tej rzeczy zgodnie z przysługującym mu prawem. Niewykonywanie prawa posiadania przez innego współwłaściciela nie uprawnia do wniosku, że współwłaściciel posiadający przejął rzecz w samoistne posiadanie w zakresie jego uprawnień. Innymi słowy, jeżeli inny współwłaściciel nie wykonywał swojego współposiadania, nie oznacza to, że posiadacz całości wykonywał swoje prawo do przysługującej mu idealnej części nieruchomości, a w stosunku do pozostałej był posiadaczem samoistnym. Takiemu traktowaniu stosunku współwłasności sprzeciwia się wspomnianyart. 206 k.c.Posiadanie „właścicielskie” całej rzeczy przez współwłaściciela niezbędne do zasiedzenia wymaga, żeby współwłaściciel żądający stwierdzenia zasiedzenia idealnego udziału innego współwłaściciela dał wyraz temu, że zmienił, tj. rozszerzył zakres swego samoistnego posiadania ponad realizację uprawnienia zart. 206 k.c.Skuteczność takiej zmiany wymaga, aby uczynił to jawnie, czyli zamanifestował swoją wolę (element subiektywny) w sposób widoczny dla współwłaściciela i otoczenia. Sama natomiast świadomość posiadania samoistnego ponad realizację uprawnienia zart. 206 k.c.nie może być uznana za wystarczającą, a co za tym idzie - jest prawnie bezskuteczna. Stąd też sam fakt posiadania nieruchomości jako całości przez jednego współwłaściciela, nie stanowi przesłanki do stwierdzenia, że posiadanie to ma charakter samoistny i w związku z tym nie prowadzi do ewentualnych skutków jakim jest zasiedzenie udziału pozostałych współwłaścicieli.
Dalej Sąd Rejonowy wskazuje, że ciężar udowodnienia, przez jednego ze współwłaścicieli, że zmienił zakres posiadania samoistnego, spoczywa na nim wraz z niekorzystnymi skutkami, jakie wiążą się z niewykazaniem w sprawie o zasiedzenie tego przymiotu (art. 6 k.c.). Zdaniem Sądu I instancji nie dochodzi do zasiedzenia w sytuacji, kiedy dana osoba posiada określoną nieruchomość na podstawie umowy o podział do używania, ponieważ w takiej sytuacji nie wykonuje ona uprawnień właścicielskich rozumianych jako samoistne posiadanie względem całej nieruchomości. Umowy o podziałquoad usumzawierane są w następstwie, np. dziedziczenia, czy jako swoisty wstęp do działu spadku. Spadkobiercy porozumiewają się pomiędzy sobą, że każdy z nich będzie korzystał z określonej części spadku i takie korzystanie, jeśli mieści się w granicach zawartego porozumienia, nie może prowadzić do zasiedzenia, ponieważ osoba, która korzysta w ten sposób z określonej nieruchomości, nie zachowuje się jak właściciel. Osoba taka korzysta z tej nieruchomości za przyzwoleniem pozostałych współwłaścicieli czy też współspadkobierców i pozostali współwłaściciele czy współspadkobiercy nie podejmują żadnych czynności procesowych, tj. nie wytaczają powództwa o wydanie, nie wzywają do próby ugodowej, nie składają wniosku o dział spadku, ponieważ realizowana jest pomiędzy stronami umowa o podziałquoad usum. W takiej sytuacji nie może budzić wątpliwości, że nie dochodzi do zasiedzenia nieruchomości.
Sąd Rejonowy uznał, że wskazane wyżej przesłanki zasiedzenia nie zostały spełnione. Okoliczność, żeZ. L. (1)(będący współwłaścicielem rzeczy) korzysta z części nieruchomości nie oznacza, że był on posiadaczem samoistnym całej nieruchomości. Nieruchomości te są majątkiem rodzinnym pochodzącym od babki wnioskodawcyB. L., która dokonywała ustnych działów należącego do niej majątku. Co do części tej nieruchomości wchodzącej w skład spadku poB. L.został przeprowadzony dział spadku, jak chociażby co do tej nieruchomości przyul. (...), która została podzielona na dwie działki. Na jednej z nich zbudowany jest dom mieszkalny, w którym mieszkaB. J.. W tym zakresie dział spadku poB. L.został przeprowadzony, ale nie został doprowadzony do końca. W szczególności zaś nie zostały przeprowadzone postępowania działowe pomiędzyJ. L., aK. L.. Podział pomiędzy braci aA. L. (1)iM. Ś. (3)został w części przynajmniej zalegalizowany. Ten nieformalny dział został częściowo zalegalizowany poprzez późniejsze uwłaszczanie sięA. L. (1)iM. Ś. (3), natomiast braciaJ. L.iK. L.takich postępowań nie przeprowadzili. W ocenie Sądu RejonowegoJ. L.miał tego świadomość, co wynika wprost z samych zeznań wnioskodawcy, który wskazał, że ojciec mówił, że nieruchomości ma na połowę zK. L.. W ocenie Sądu oznacza to, żeJ. L.zdawał sobie sprawę z tego, że nieruchomość, którą użytkował była przeznaczona dla niego iK. L.i że nieruchomości nie są jego wyłączną własnością.Z. L. (1)miał taką wiedzę od ojca. JeżeliJ. L.miał taką wiedzę, przekazywał synowi taką informację, to trudno przyjąć, aby czuł się samoistnym posiadaczem przedmiotowych nieruchomości, skoro własne jego słowa, powtórzone przez syna w toku postępowania przeczą takiemu założeniu, żeJ. L.czuł się samoistnym posiadaczem, czuł się właścicielem całości. Potwierdzają to również zeznaniaJ. K., która podała, iż nieruchomości po swoim ojcu wzięliJ. L.iK. L.i nie podzielili się nimi pomiędzy sobą.J. K.zeznała również, że wszystkie działki to była jedna całość i że nie uwłaszczyła się na działce przekazanej jej przez ojca, bo uważała, ze stanowi ona całość z pozostałymi nieruchomościami. Zdaniem Sądu Rejonowego w toku postępowania nie zostały wykazane też żadne przesłanki, które mogłyby pozwolić na przyjęcie, żeZ. L. (1)mógłby się czuć samoistnym posiadaczem wszystkich działek. Wniosek dotyczy trzech nieruchomości składającej się zdziałki nr (...)czyli nieruchomości przyul. (...), stanowiącej ogród przy domu. W toku postępowania zostało ustalone, żeZ. L. (1)korzystał, ale wyłącznie z części tej nieruchomości. Faktyczne władanieZ. L. (1)nie rozciągało się na całądziałkę ewidencyjną (...). Ta działka była podzielona. Część należała doB. J., część należała doZ.iH. L., część jeszcze uprawiałaG. L.do 1987 r. Tylko na części tej nieruchomościZ. L. (1)uprawiał jakieś warzywa, wybudował altankę, hodował króliki. Obecnie korzystanie przezZ. L. (1)nie jest widoczne. Zdjęcia obrazujące stan nieruchomości wskazują na to, żeZ. L. (1)korzysta z tej części nieruchomości w sposób bardzo ograniczony, nieruchomość znajduje się w bardzo złym stanie. Trudno zatem przyjąć, aby korzystanie z nieruchomości polegające na tym, żeZ. L. (1)się na niej od czasu do czasu pojawi, co nie wywołuje żadnych zmian w stanie tej nieruchomości widocznych gołym okiem, uznać nie tylko za przejaw posiadania samoistnego, ale posiadania wykraczającego ponad udział, posiadania niejako skierowanego przeciwko współwłaścicielom. Nieruchomość rolna przyul. (...), zwana naM.jest obecnie ugorem. Nieruchomość ta nie jest przez nikogo w żaden sposób uprawiana. Z zeznań uczestników wynika, że taki stan utrzymuje się od kilku lat po śmierciM. L.tj. mniej więcej od połowy lat 90. Wcześniej pole było uprawiane przezJ. L., który wiedział, że ta nieruchomość jest jego iK.. Nie czuł się wyłącznym posiadaczem. Po śmierciJ. L.przez jakiś czas tą nieruchomością zajmował sięZ. L. (1)(do śmierciM. L.), potem była wykaszana przez kilka lat przezM. Ś. (4), a następnie nie była użytkowana i taki jej stan jest do dnia dzisiejszego. Trudno powiedzieć, aby wnioskodawca czuł się jej samoistnym posiadaczem, aby manifestował wobec pozostałych właścicieli wolę wyzucia pozostałych współwłaścicieli z należnego im prawa własności, skoro zajmował się nią krótki czas po śmierci ojca. Nie można mówić o zasiedzeniu udziału tej działki. Ostatnia nieruchomość, składająca się zdziałki nr (...), zwana przez świadków i strony „za kamieniem”. Z tej działki korzystaL. K.za zezwoleniemZ. L. (1). Nie można jednak z tego wysnuć wniosku, żeZ. L. (1)jest jej posiadaczem samoistnym. Wszyscy mieli świadomość, że w skład majątku rodzinnego wchodzi kilka nieruchomości i traktowali je jako całość. Podział jest tymczasowy, bo wszyscy wiedzieli, że dział spadku nie jest dokonany.Z. L. (2)zgłaszał pretensje do tych nieruchomości. Wspominał o konieczności przeprowadzenia działu spadku, który nie został przeprowadzony z powodów finansowych.
O kosztach Sąd Rejonowy orzekł na podstawieart. 520 § 2 k.p.c., art. 100 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, oraz na zasadzieart. 520 § 1 k.p.c.
Apelację od powyższego postanowienia wnieśli wnioskodawcy domagając się zmiany postanowienia i uwzględnienia wniosku oraz zasądzenia kosztów postępowania za obie instancje.
Zaskarżonemu postanowieniu zarzucili:

I
naruszenie prawa procesowego mające wpływ na rozstrzygnięcie sprawy:

-artykułu 227 k.p.c.w związku zart. 233 k.p.c.w związku zart. 13 § 2 k.p.c.poprzez dokonanie dowolnej oceny materiału dowodowego i wyprowadzenie wniosków z niego niewynikających, niedających się pogodzić z zasadami logicznego rozumowania doświadczenia życiowego co skutkowało poczynieniem błędnych niepełnych ustaleń faktycznych polegających na:
- przyjęciu, że poprzednik prawnyJ. L.uważał, żedziałka (...)idziałka (...)jest jego iK.i nie czuł się ich wyłącznym posiadaczem w sytuacji, gdy z zeznań wynika, że działkę tę otrzymałJ. L.aK.miała przypaśćdziałka nr (...);
- przyjęciu, żeZ. L. (3)nigdy nie zamanifestował względem pozostałych współwłaścicieli rozszerzenia zakresu posiadaniadziałek (...)podczas gdy ze zgromadzonego materiału wynika, że działki te otrzymał w wyniku nieformalnego rodzinnego podziału jego poprzednik, co było wiadome i szanowane przez pozostałych współwłaścicieli, którzy to akceptowali, a nadto przez swoje zachowanie to jest decydowanie co do zakresu i sposobu korzystania z nieruchomości, wydzierżawienia lub pozostawienia odłogiem manifestowali w sposób widoczny dla pozostałych współwłaścicieli swoje samoistne posiadanie nieruchomości;
- przyjęciu, żeZ. L. (1)korzystał tylko z częścidziałki (...), a działka ta była podzielona i część należała doB. J., część doZ.iH. L., a jeszcze część uprawiałaG. L., co w zakresie podziału jest sprzeczna z zeznaniami wszystkich stron i samejB. J.;
- sprzecznym z materiałem sprawy przyjęciu, żeJ. L.iK. L.podzielili nieformalnie między siebie przypadającą im częścidziałki (...)oraz, żeA. L. (1)spłaciła swoich braci z domu;
- przyjęcie, żeZ. L. (1)nie posiadał samoistniedziałki (...)w sytuacji, gdy ze zgromadzonego materiału oraz samych ustaleń Sądu wynika, że jeszcze poprzednik prawny wnioskodawcy posiadał co najmniej połowę działki i co najmniej w tym zakresie był uważany za właściciela, a następnie zarówno wnioskodawca jak jego poprzednicy przez swoje zachowanie manifestowali w sposób widoczny dla pozostałych współwłaścicieli swoje samoistne posiadanie nieruchomości;
- w nierozpoznaniu okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, a w szczególności objęcia przez wnioskodawcę działek w wyniku podziału po ojcuJ. L..
II. naruszenie przepisu prawa materialnego to jestart. 172 § 1 i 2 kodeksu cywilnegoprzez błędne przyjęcie że zasiedzenie w stosunku do współwłaścicieli w ogóle nie rozpoczęło biegu w sytuacji, gdy zgodnie ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym poprzednik wnioskodawcy, a później wnioskodawca manifestowali adekwatnymi zachowaniami widocznymi dla pozostałych współwłaścicieli faktyczne władanie rzeczą i chęć posiadania nieruchomości dla siebie jako wyłącznego właściciela.
Sąd Okręgowy zważył co następuje:
Odnośnie zarzutu naruszeniaart. 227 k.p.c.w zw. zart. 233 § 1 k.p.c.w zw. zart. 13 § 2 k.p.c.Sąd Okręgowy podkreśla, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem zarówno Sądu Najwyższego jak i sądów powszechnych skuteczne postawienie zarzutu naruszenia przez sądart. 233 § 1 k.p.c.wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, to bowiem jedynie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu (por. orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 6 listopada 1998 r., II CKN 4/98, niepubl., z dnia 10 kwietnia 2000 r., V CKN 17/2000, OSNC 2000, nr 10, poz. 189 i z dnia 5 sierpnia 1999 r., II UKN 76/99, OSNAPiUS 2000, nr 19, poz. 732). Dla skuteczności tego zarzutu konieczne jest wykazanie, że sąd dokonując oceny uchybił zasadom logiki lub doświadczenia życiowego. W obecnie obowiązującym systemie procesowym „obowiązuje zasada równości dowodów (środków dowodowych) rozumiana w ten sposób, że ustawodawca nie tworzy kategorii dowodów uprzywilejowanych, którym nadawałby z urzędu szczególną moc dowodową. Wszystkie zatem dowody podlegają swobodnej ocenie sędziowskiej na podstawieart. 233 k.p.c.” (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 października 2014 r., V CSK 584/13, LEX nr 1540644). Innymi słowy, nie można skutecznie postawić zarzutu naruszeniaart. 233 § 1 k.p.c.tylko w oparciu o to, że zebrany materiał dowodowy daje się zinterpretować inaczej niż dokonał tego Sąd I instancji. Skuteczne postawienie tego zarzutu wymaga wykazania, że w oparciu o przeprowadzone dowody nie można zgodnie z zasadami logiki i doświadczenia życiowego dokonać takich ustaleń jak Sąd I instancji. W niniejszej sprawie nie można postawić Sadowi Rejonowemu zarzutu, że ustalony stan faktyczny nie znajduje oparcia w zebranym materiale dowodowym oraz że ocena tego materiału dowodowego jest błędna. Dokonując oceny tego zarzutu Sąd Okręgowy podkreśla, że istota rozstrzygnięcia niniejszej sprawy nie polega na ustaleniu czy wnioskodawca i jego poprzednikJ. L.samoistnie posiadali nieruchomość ale na tym czy posiadanie to miało charakter posiadania zmierzającego do pozbawienia własności innych współwłaścicieli. Nie jest bowiem kwestionowane ustalenie Sądu Rejonowego, że wnioskodawca i jego poprzednik byli współwłaścicielami nieruchomości z tytułu dziedziczenia. Dla oceny zarzutu wadliwości oceny dowodów i ustaleń faktycznych konieczne jest zatem poczynienie jeszcze pewnych uwag o charakterze prawnym. Co do zasady w sprawach o zasiedzenie wnioskodawca winien zwykle wykazać jedynie fakt władania rzeczą, albowiem działa na jego korzyść domniemanie zart. 339 k.c., zgodnie z którym domniemywa się, że ten, kto rzeczą faktycznie włada, jest posiadaczem samoistnym. Zasada to ulega jednak zmianie w przypadku, kiedy z wnioskiem o zasiedzenie występuje jeden ze współwłaścicieli nieruchomości, żądając stwierdzenia zasiedzenia wszystkich pozostałych udziałów lub ich części. Tożsamo należy traktować sytuację, w której współwłaściciel posiada część nieruchomości. Nie budzi obecnie wątpliwości, ani w orzecznictwie sądów powszechnych, ani w literaturze, że dopuszczalne jest zasiedzenie udziałów we współwłasności. Do nabycia przez zasiedzenie udziałów we współwłasności, dochodzi, gdy nieruchomość była przedmiotem prowadzącego do zasiedzenia współposiadania (por. np. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 26 stycznia 1978 r., III CZP 96/77, OSNCP 1978, Nr 11, poz. 195). Rzecz jednak w tym, że faktyczne władanie rzeczą przez właściciela w sposób, który nie wyłącza takiego władania wspólną rzeczą przez pozostałych współwłaścicieli jest typowym przykładem wykonywania własności przewidzianym wart. 206 k.c.Takie współposiadanie występuje także wtedy, gdy przedmiot współwłasności pozostaje we władaniu, zarządzie lub administrowaniu jednego ze współposiadaczy, który te czynności wykonuje w imieniu wszystkich współwłaścicieli. Należy podkreślić, że „[z]miana charakteru władztwa współwłaściciela nieruchomości w częściach ułamkowych w odniesieniu do udziałów pozostałych (np. gdy współwłaściciel administruje, bądź zarządza rzeczą imieniem pozostałych) w posiadanie samoistne (np. gdy włada rzeczą wspólną tak jakby był współwłaścicielem i dalszych udziałów, a więc we własnym imieniu i niezależnie od woli pozostałych), powinna nastąpić w sposób widoczny dla dalszych współwłaścicieli. Takie wymaganie wynika z konieczności ochrony prawa własności, która byłaby narażona na uszczerbek, gdyby współwłaściciel uprawniony do współposiadania całości mógł łatwo doprowadzić do utraty praw pozostałych współwłaścicieli, powołując się tylko na zmianę swej woli, a więc jedynie elementu subiektywnego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 października 1997 r., II CKN 408/97, OSNC 1998, Nr 4, poz. 61 i postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7 stycznia 2009 r., II CSK 405/08, LEX nr 577171). Z tego względu domniemania ustanowionego wart. 339 k.c.nie można stosować w sprawie o zasiedzenie przez współwłaściciela nieruchomości udziału należącego do innego współwłaściciela (por. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 1 kwietnia 2011 r., Palestra 2011, nr 5-6, s. 154 i z dnia 29 czerwca 2010 r., III CSK 300/09, LEX nr 852670). Nienaruszalność prawa własności stanowi gwarancję konstytucyjną, od której tylko ustawowo wprowadza się odstępstwa, a zasiedzenie jest poważnym wyjątkiem od tej zasady. Dlatego też wszelkie wątpliwości powinny być tłumaczone na korzyść ochrony własności bez względu na to czy chodzi o własność osób fizycznych, jednostek samorządu terytorialnego, Skarbu Państwa, czy też innych podmiotów (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28 października 2003 r., P 3/03, OTK-A 2003 r., Nr 8, poz. 82). Wprawdzie więc nie można wymagać spełnienia od współwłaściciela, który domaga się zasiedzenia udziałów innych współwłaścicieli dodatkowych wymagań, ale z drugiej strony nie wchodzą w tym wypadku w rachubę żadne ułatwienia. Ponieważ, przy zmianie charakteru współposiadania rzeczy przez współwłaściciela w odniesieniu do udziałów innych współwłaścicieli wchodzi w rachubę zmiana elementu "animus", to do wykazania samoistnego takiego władztwa rzeczy wspólnej, taka zmiana woli musi się uzewnętrznić i w sprawie przejawy jej zmiany powinny zostać wykazane. Odróżnić oczywiście należy wiedzę współposiadacza od takiej uzewnętrznionej woli. Wiedza decyduje tylko o dobrej lub złej wierze władającego rzeczą, natomiast wola o charakterze władztwa.” Cytowany tutaj pogląd prawny Sądu Najwyższego zawarty w uzasadnieniu Postanowienia z dnia 4 lipca 2014 r. (II CSK 622/13, LEX nr 1504555) jest już utrwalony w orzecznictwie. Pogląd ten podziela także Sąd Okręgowy orzekając w niniejszej sprawie. Stąd też dla stwierdzenia zasiedzenia pomiędzy współwłaścicielami, poza samym posiadaniem rzeczy (które zresztą w niniejszej sprawie nie było sporne) konieczne jest także wykazanie posiadania w zakresie pozostałych udziałów we współwłasności (udziałów zasiadywanych). W niniejszej sprawie nie wystarcza zatem wykazanie, że pozostali współwłaściciele nie interesowali się nieruchomością i nie wykonywali aktów władania ani nawet godzili się na posiadanie całości nieruchomości przez wnioskodawców. Sama bierność właściciela względem rzeczy nie pozbawia go bowiem własności. Nie pozbawia go własności także to, że godzi się na zajmowanie całości nieruchomości przez jednego ze współwłaścicieli. Wnioskodawcy obowiązani byli wykazać, że podejmowane przez nich czynności noszą charakter zmierzających do pozbawienia innych współwłaścicieli możliwości korzystania z rzeczy, a w konsekwencji pozbawienia ich własności. A zatem winni byli wykazać nie tylko to, że pozostali współwłaściciele nieruchomością lub jej częścią nie władali, ale że na skutek samodzielnych działań wnioskodawców nie mieli takiej możliwości. Ewentualnie winni byli wykazać, że posiadają całość nieruchomości z tego tytułu, że pozostali współwłaściciele przekazali im swoje udziały. W świetle powyższych uwag, ustalenia faktyczne Sądu Rejonowego trzeba uznać za wystarczające dla rozstrzygnięcia sprawy a wnioski wyciągnięte z zebranego w sprawie materiału dowodowego za prawidłowe.
Sam wnioskodawca zeznał (k. 178), że nieruchomości objęte wnioskiemK. L.miał „niby do spółki” z ojcem wnioskodawcy oraz, że nie doszło do podziału między nimi. Jednocześnie raz zeznawał, że od śmierci ojca wyłącznie on sam uprawiał przedmiotowe działki, aby później wskazać, że pomagał matce. Potwierdza także fakt prowadzenia rozmów co do podziału co najmniej części nieruchomości między nim,Z. L. (2)iJ. K.(k. 179). Wprawdzie wskazywał, że ogród nie był przedmiotem rozmów, ale jednocześnie podał, żeZ. L. (2)miał rezygnować z części ogrodu bo nie ma do niego wjazdu. Ogród także musiał być zatem przedmiotem ewentualnego podziału, co przeczy rzekomemu wcześniejszemu podziałowi. Zeznawał także, że ojciec wskazywał, że do podziału po dziadku jest jeszcze brat i siostra ojca. Wszystko to w połączeniu z zeznaniami innych osób uprawniało do wniosku, że brak było wyraźnej manifestacji ze strony wnioskodawcy, że jego posiadanie gruntów wykracza poza uprawnienie współwłaściciela. Otrzymanie działek wspólnie przezJ.iK.potwierdza także świadekB. J.(k. 127), która też potwierdza wspólne korzystanie z działki do czasu śmierci matkiZ. L. (2). Wskazała, że wówczas uprawa działki stała się zbyt dużym kłopotem. Z tych zeznań także nie wynika wyraźne zamanifestowanie zawłaszczenia całości działki przez wnioskodawcę. Świadek ten potwierdza także, że wnioskodawca przejął uprawę po śmierci swojej matki. Potwierdza także prowadzenie rozmów między zainteresowanymi co do dokonania podziału. Tym zresztą świadek tłumaczył brak uwłaszczenia jednej z działek. Zeznanie tego świadka, co do tego, że matka mówiła, abyJ.nie krzywdziłK.bo pole przy Okulistów należy doK.nie wyklucza w żaden sposób wersji o współwłaścicielskim charakterze władania. W żaden sposób nie wskazuje przy tym na dokonanie faktycznego i rozłącznego podziału gruntów pomiędzy rodzinami wnioskodawcy i uczestnikaZ. L. (1). Z całą pewnością nie ma podstaw do budowania w niniejszej sprawie ustaleń faktycznych na zeznaniach tej uczestniczki, które były złożone w innej sprawie.
Wersję o podziale parceli przyul. (...)potwierdza także świadekP. K., k. 110, który wskazał, żeJ.iM. L.korzystali jedynie z części parceli wskazując, że nie wie czy ktoś zajmował się pozostałą częścią. Jednocześnie przyznał, że obecnie z działki tej korzysta wnioskodawca. Z kolei świadekL. K.wyraźnie zeznał (k. 111), żeM. L.(matka wnioskodawcy) zajmowała się działkami do chwili jej śmierci. Przeczy to wersji wnioskodawcy, że to wyłącznie on zajmował się działkami od śmierci ojca. RównieżA. L. (2)(syn wnioskodawców) wskazuje, że oboje dziadkowie zajmowali się działkami do ich śmierci. Wnioskodawca tymi polami zajmował się również. Wynika stąd, że jego działania nie były wyłączne, ale wspólne z rodzicami. Podobnie zeznawała świadekT. L.(k. 176), która potwierdzała korzystanie z części działki przy u.(...)przez uczestnika aż do 1987 roku, kiedy zaprzestał on korzystania wobec niszczenia upraw. Również ona potwierdza rozmowy o podziale, wskazując że działo się to w 1988 roku (k. 177). Podział ogrodu potwierdza także uczestniczkaB. N.wskazując, że była część, do której nie pozwalano biegać dzieciom żeby nie zdeptać upraw innej części rodziny(k. 187). Tożsamo co do zasady zeznałH. Ś.(k. 188), który także zapamiętał, że jego dziadkowie od strony wnioskodawcy nie korzystali z całości ogrodu. Wskazał przy tym, że jeszcze do lat 90-tych jego matka jeździła na tę działkę bo wcześniej trzymała tam warzywa. To także przeczy wyłączności posiadania wnioskodawcy. Podział ogrodu potwierdził także uczestnikJ. Ś. (1)(k. 188), który jako około 8-10 letnie dziecko pamiętał, że także inne osoby uprawiały część ogrodu. Tożsamo zeznał uczestnikM. Ś. (2)(k. 199). Także uczestnikP. L.zeznał (k. 189), że to rodzice wnioskodawcy zajmowali się działkami do ich śmierci. Nie był to zatem wyłącznie wnioskodawca. Nie zaprzeczył też możliwości uprawiania części działki przez poprzedników uczestnikaZ. L. (2). Z kolei siostra wnioskodawcy –B. Z.zeznała, że wprawdzie to głównie wnioskodawca pomagał rodzicom, ale czyniła to i ona, w zamian za co dostawała od rodziców warzywa (k. 199). Co istotne także i ona wskazuje na fakt prowadzenia rozmów o ewentualnym podziale. Wskazuje także na rozliczanie się wnioskodawcy zJ. K.co do podatku od nieruchomości. Zeznania uczestnikaZ. L. (2)korespondują z innymi zeznaniami o podziale ogrodu i aktywności uczestnika na tych gruntach do 1987 roku. Uczestnik wskazuje, że zaprzestał wówczas upraw. Nie wskazuje jednak aby został z gruntu usunięty lub przekazał go komuś. Także i on wskazuje na rozmowy w 1988 roku co do podziału, który jednak nie doszedł do skutku z powodu braku pieniędzy (k. 212). Wersję o wspólności gruntów i braku ustaleń co do ich podziału potwierdza uczestniczkaJ. K.(k. 213), która wprost mówi o rozliczaniu się z podatku od nieruchomości oraz o tym, że części działek „należy sięZ.”. Zatem i ona nie traktowała wnioskodawcy jako wyłącznie uprawnionego do nieruchomości objętych wnioskiem. Wszystko to nie pozwala na przyjęcie, że działania wnioskodawców wskazywały, że mają wolę władania nieruchomościami objętymi wnioskiem z zamiarem nierespektowania jakichkolwiek praw właścicielskich pozostałych współwłaścicieli. Z całą pewnością nie przesądza o tym decydowanie czy grunt uprawiać czy pozostawić odłogiem. Decyzje takie nie pozostają bowiem w sprzeczności z uprawnieniami innych współwłaścicieli, którzy mogą nie podejmować żadnych czynności względem swojej własności.
Złożone w sprawie zeznania, są bardzo lakoniczne jeśli chodzi o pozostałe działki. W każdym razie nie wynika z nich aby oddanie przez wnioskodawcę działek do uprawiania przez inne osoby miało charakter pozbawienia praw pozostałych współwłaścicieli. Nie wynika bowiem nawet z zeznań wnioskodawcy aby przekazanie takie wiązało się z uzyskiwaniem jakichkolwiek pożytków a ma to miejsce jedynie w zamian za pomoc w innych pracach.
Sąd Okręgowy podkreśla, że uwypuklone w apelacji zeznania poszczególnych osób co do posiadania trzech pól przezJ. L.z żoną potwierdzają jedynie władanie tymi gruntami, i to nie w całości (co do działki przyul. (...)) o czym była mowa wyżej. Przekazanie spłatyJ. L., również w części w jakiej miał ją otrzymaćK. L.także nie pozwala na wnioskowanie co do charakteru posiadania. Spłata ta dotyczyła bowiem pozostałej części gospodarstwa przejętej przezA. L. (1). Nie można więc na tej podstawie wnioskować o pozostałych gruntach, które nie były przedmiotem rozliczenia. Zgodzić się trzeba z apelacją, że fizyczne uprawianie roli przezG. L.aż do jej śmierci jest wątpliwe. Nie przekreśla to jednak możliwości uprawniania gruntu przez uczestnikaZ. L. (2), a to ta okoliczność jest kluczowa dla rozstrzygnięcia. Nie pozwala to też na przyjęcie, że w takiej sytuacji to wyłącznie wnioskodawca uprawiał grunty.
Reasumując powyższe uprawnione jest ustalenie, że pierwotna część większego gospodarstwa została podzielona i na jej części uwłaszczyła sięA. L. (1). Pozostała część (obejmująca nieruchomości objęte wnioskiem ) pozostała we współwłasności pozostałej części rodziny, w tym najpierw rodziców wnioskodawcy a potem wnioskodawcy. Samodzielne zajmowanie się nieruchomościami przez wnioskodawcę datuje się przy tym dopiero od śmierci matki to jest 1992 roku. Wcześniej działki były uprawiane przez rodziców wnioskodawcy, który (wraz z żoną ) jedynie pomagał swoim rodzicom. Uprawnione też jest ustalenie, że co najmniej do 1987 roku uczestnikZ. L. (2)korzystał z części działki przyul. (...)i brak dowodu aby od razu w 1987 roku całość tej działki przejęli rodzice wnioskodawcy. Znaczący obecnie stan zaniedbania gruntów nie pozwala w każdym bądź razie na wnioskowanie o takim posiadaniu. Tym samym stan faktyczny, który ustalił Sad Rejonowy jest prawidłowy z uwzględnieniem powyższych uwag uczynionych przez Sąd Okręgowy.
Wbrew zarzutom apelacji brak ustalenia jaki charakter miało władanie gruntami przezJ. L.nie może być podstawą do zmiany lub uchylenia zaskarżónego postanowienia. Zebrany w sprawie materiał dowodowy nie daje bowiem podstaw do poczynienia innych ustaleń niż te, które zostały w sprawie dokonane. W szczególności nie ma podstaw do przyjęcia, aby posiadanie gruntów przezJ. L.wykraczało poza jego uprawnienia jako współwłaściciela rzeczy.
Reasumując, w sprawie nie wykazano w dostateczny sposób, aby wnioskodawcy władali rzeczą w zakresie udziałów pozostałych współwłaścicieli w sposób wyłączający uprawnienia tych współwłaścicieli. Jeszcze w 1988 roku prowadzono rozmowy, z których wynikało że strony winny dokonać podziału gruntów. Nic nie wskazuje na to aby wówczas kwestionowano uprawnienia uczestnikaZ. L. (2)do uczestnictwa w podziale. Wskazuje to właśnie na brak elementu wyraźnego kwestionowania uprawnień pozostałych współwłaścicieli. Nie została zatem spełniona podstawowa przesłanka zasiedzenia zart. 172 k.c.to jest przesłanka samoistności posiadania cudzego udziału. Nie ma też mowy o upływie niezbędnego trzydziestoletniego terminu posiadania. W każdym bowiem przypadku wnioskodawcy winni byli wiedzieć, że nieruchomość nie jest ich wyłączną własnością. Nie sposób zatem przyjąć po ich stronie dobrej wiary. Co więcej, wniosek nie mógł zostać uwzględniony także i z tego powodu, że wnioskodawcy domagali się stwierdzenia zasiedzenia wyłącznie na ich rzecz, wskazując na samoistność posiadania od 4 grudnia 1980 roku. Sąd Okręgowy podkreśla, że podziela pogląd, iż w sprawach o zasiedzenie sąd jest związany podstawą faktyczną wniosku i wnioskiem co do osoby na rzecz której ma nastąpić zasiedzenie. W orzecznictwie podnosi się, a Sąd Okręgowy stanowisko to akceptuje, że „postępowanie w sprawach o stwierdzenie zasiedzenia służy realizacji indywidualnych interesów poszczególnych podmiotów prawa cywilnego, dlatego jest ono wszczynane tylko na wniosek, do zgłoszenia którego uprawniony jest zainteresowany, czyli każdy, czyich praw dotyczy wynik postępowania (art. 609 § 1w związku zart. 510 § 1 k.p.c.). Wniosek powinien czynić zadość przepisom o pozwie, z tą zmianą, że zamiast pozwanego należy wymienić zainteresowanych (art. 511 § 1 k.p.c.). Przepisy o pozwie, a więcart. 187w związku zart. 126 § 1 i 2 k.p.c.należy przy tym stosować odpowiednio, z uwzględnieniem specyfiki postępowania nieprocesowego (art. 13 § 2 k.p.c.). Wniosek powinien zatem zawierać dokładnie oznaczone żądanie oraz przytoczenie okoliczności faktycznych uzasadniających to żądanie. Oznaczenie żądania powinno natomiast zawierać określenie przedmiotu zasiedzenia oraz osoby lub osób będących nabywcami prawa, a określenie przedmiotu zasiedzenia - wskazanie rodzaju prawa, którego nabycia domaga się wnioskodawca, i dokładny opis rzeczy, której nabycie ma dotyczyć. (…)Każdy z zainteresowanych biorących udział w charakterze uczestników postępowania o stwierdzenie zasiedzenia jest uprawniony - bez względu na stanowisko zajmowane przez wnioskodawcę - do zgłaszania żądań i przytaczania twierdzeń, wskazujących na to, kto nabył prawo przez zasiedzenie. Jest tak dlatego, że w postępowaniu nieprocesowym każdy uczestnik powinien mieć takie same uprawnienia, jak osoba zgłaszająca wniosek o wszczęcie tego postępowania. Z tej przyczyny wskazanie przez uczestnika postępowania osoby, wobec której nastąpił skutek zasiedzenia, należy potraktować jako samodzielne żądanie podjęcia określonego rozstrzygnięcia co do istoty sprawy (zob. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 10 grudnia 1969 r., III CZP 91/69, OSNCP 1970, nr 6, poz. 107). Warunkiem skuteczności tego żądania jest jednak wykazanie przez uczestnika postępowania interesu prawnego w rozumieniuart. 609 § 1 k.p.c.w żądaniu stwierdzenia zasiedzenia na rzecz wskazanej przez niego osoby. Interes prawny w ustaleniu stanu prawnego rzeczy może istnieć także po stronie innych podmiotów niż te, które nabyły prawo przez zasiedzenie. Podmiotom tym przysługuje w takim wypadku samodzielne uprawnienie do zgłoszenia - we wniosku o wszczęcie postępowania albo w toku sprawy - żądania stwierdzenia, że inna osoba nabyła prawo przez zasiedzenie. Żądanie to może być uwzględnione niezależnie od tego, czy osoba, wobec której nastąpił skutek zasiedzenia, domagała się stwierdzenia zasiedzenia na swoją rzecz, istotne jest bowiem to, że osoba ta została wskazana przez uczestnika postępowania mającego interes prawny w wydaniu tej treści orzeczenia (zob. uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 22 kwietnia 1950 r. - zasada prawna - C 1864/49, OSN 1950, nr 1, poz. 3, uchwała Sądu Najwyższego z dnia 18 grudnia 1974 r., III CZP 88/74, OSNCP 1976, nr 1, poz. 4 oraz postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 17 października 2012 r., I CSK 51/12, nie publ., z dnia 17 października 2012 r., I CSK 343/12, nie publ., i z dnia 20 marca 2014 r., II CSK 279/13). Sąd może więc stwierdzić nabycie prawa przez zasiedzenie na rzecz osoby, która o to nie wnosiła, jeżeli żąda tego wnioskodawca lub inny uczestnik postępowania mający interes prawny w podjęciu takiego rozstrzygnięcia. W takim wypadku sąd nie orzeka jednak z urzędu, lecz w granicach żądania podmiotu, mającego status zainteresowanego w rozumieniuart. 609 § 1 k.p.c.” (tak Sąd Najwyższy w uchwale siedmiu sędziów z dnia 11 czerwca 2015 roku w sprawie III CZP 112/14). Sąd Okręgowy podkreśla, że do 1992 roku żyła matka wnioskodawcy a żonaJ. L., od którego wnioskodawcy wywodzą swoje posiadanie. Z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika, że matka wnioskodawcy także korzystała z gruntu. Co najmniej do 1992 roku ewentualne posiadanie prowadzące do zasiedzenia musiałoby biec także przeciwko matce wnioskodawcy (uprawnionej także do dziedziczenia poJ. L.), a po temu brak dowodów. Nawet jeśliby przyjąć, jak zdaje się sugerować apelacja, żeJ. L.był samoistnym posiadaczem nieruchomości, to brak dowodów na to aby wnioskodawcy wykonywali posiadanie także przeciwko uprawnieniniom współwłaścicielskim pozostałych spadkobiercówJ. L.. Nie wykazano aby posiadanie to było skierowane przeciwko uprawnieniomM. L.,P. L.,B. Z.,J. K.czyŁ. Ś.. Nawet zatem gdyby przyjąć wersję apelacji o skutecznym dla stwierdzenia zasiedzenia pozbawieniu uczestnikaZ. L. (2)posiadania nieruchomości, to i tak brak byłby podstaw do uwzględnienia wniosku wobec braku dowodów na zawłaszczenie przez wnioskodawców udziałów pozostałych spadkobiercówJ. L..
Wobec powyższego nie ma podstaw do zmiany zaskarżonego postanowienia co do zasady rozstrzygnięcia. W konsekwencji uprawnione jest także rozstrzygniecie Sądu Rejonowego co do kosztów postępowania.
W konsekwencji apelacja jako bezzasadna podlegała oddaleniu na zasadzieart. 385 k.p.c.w zw. zart. 13 § 2 k.p.c.
Skutkiem oddalenia apelacji jest rozstrzygnięcie o kosztach postępowania odwoławczego. Nie ulega bowiem wątpliwości, że w sprawie o zasiedzenie interesy wnioskodawcy i uczestników kwestionujących zasiedzenie są sprzeczne. W takiej sytuacji, wobec oddalenia apelacji uczestnicy, którzy wnioskowali o jej oddalenie i ponieśli koszty zastępstwa pełnomocników są uprawnieni do otrzymania zwrotu tych kosztów na podstawieart. 520 § 3 k.p.c.w zw. zart. 392 § 1 k.p.c.w zw. zart. 13 § 2 k.p.c.Na zasądzone koszty złożyło się wynagrodzenie pełnomocników (odpowiednio adwokata i radcy prawnego) ustalone od wartości przedmiotu zaskarżenia§ 5 pkt 1w zw. z§ 2 pkt 7w z. z§ 10 ust. 1 pkt 1odpowiednio Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych.

SSO Zbigniew Zgud   SSO Katarzyna Oleksiak   SSO Agnieszka Cholewa-Kuchta

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy w Krakowie
date: '2018-03-15'
department_name: II Wydział Cywilny Odwołaczy
judges:
- Katarzyna Oleksiak
- Zbigniew Zgud
legal_bases:
- art. 172 § 1 i 2 kodeksu cywilnego
- art. 126 § 1 i 2 k.p.c.
recorder: Ewelina Karnasiewicz
signature: II Ca 2407/17
```