You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt II K 952 /13

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 14 października 2016 r.
Sąd Rejonowy w Wołominie w II Wydziale Karnym w składzie:
Przewodniczący – SSR Florian Szcześnik
Protokolant – Dominika Witkowska
przy udziale prokuratora Roberta Sakowicza
po rozpoznaniu na rozprawie w dniach 28 września 2015 r., 22 lutego 2016r., 20 kwietnia 2016 r., 27 czerwca 2016 r., 13 lipca 2016 r. i 30 września 2016 r.
sprawyŁ. S., synaL.iM.,
ur. w dniu (...)wW.,
oskarżonego o to, że:

1
w dniu 13 lutego 2013 roku w miejscowościN. J., gm.R., pow.(...), woj.(...), na terenieposesji oznaczonej numerem (...)działając wspólnie i w porozumieniu z ustalonym nieletnim dokonali uszkodzenia mienia w postaci regału, krzesła, dwóch taboretów, grzejnika gazowego, szyb w dwóch skrzydłach okna oraz innych drobnych elementów wyposażenia pokoju o łącznej wartości 4.000 zł na szkodęI. W.,

tj. o czyn zart. 288 § 1 k.k.

2
w dniu 13 lutego 2013 roku w miejscowościN. J., gm.R., pow.(...), woj.(...), na terenieposesji oznaczonej numerem (...)działając wspólnie i w porozumieniu z ustalonym nieletnim wdarli się do cudzego domu zamieszkałego przez braciM. W. (1),S. W.orazR. W.,

tj. o czyn zart. 193 k.k.

3
w dniu 13 lutego 2013 roku w miejscowościN. J., gm.R., pow.(...), woj.(...), na terenieposesji oznaczonej numerem (...)działając wspólnie i w porozumieniu z ustalonym nieletnim brali udział w pobiciuM. W. (1)poprzez zadawanie ciosów rękoma, nogami oraz przedmiotami znajdującymi się w pokoju, w wyniku czego doznał on urazu głowy, rany okolicy czołowo skroniowej, rany okolicy wyrostka sutkowego prawego, wstrząśnienia mózgu, powodując naruszenie czynności narządów ciała na okres trwający dłużej niż 7 dni, a także brali udział w pobiciuS. W.w wyniku którego doznał on urazu głowy, wstrząśnienia mózgu, rany nadgarstka prawego, złamania kości nosowych, złamania oczodołu lewego powodując naruszenie czynności narządów ciała na okres trwający dłużej niż 7 dni,

tj. o czynart. 158 § 1 k.k.

4
w dniu 12 lutego 2013 roku około godziny 20:00 w miejscowościN. J., gm.R., pow.(...), woj.(...), w budynkumieszkalnym o nr (...)uderzał pięściami w twarz oraz uderzał taboretem w brzuchS. W.,

tj. o czyn zart. 217 § 1 k.k.

5
w dniu 12 lutego 2013 roku około godziny 20:00 w miejscowościN. J., gm.R., pow.(...), woj.(...), w budynkumieszkalnym o nr (...)uderzał pięścią w twarzM. W. (1),

tj. o czyn zart. 217 § 1 k.k.

orzeka:

I
oskarżonegoŁ. S.w ramach zarzuconych mu czynów opisanych w punkcie 1, 2 i 3 części wstępnej wyroku uznaje za winnego tego, że w dniu 13 lutego 2013 roku w miejscowościN. J., gm.R., w powiecie(...), w woj.(...), działając wspólnie i w porozumieniu z innym ustalonym sprawcą oraz z ustalonym nieletnim wtargnęli na teren ogrodzonejposesji oznaczonej numerem (...), a następnie wybijając szyby w dwóch skrzydłach okna otworzyli je i wdarli się do wnętrza domu zamieszkiwanego przezM. W. (1),S. W.orazR. W., po czym dokonali pobiciaM. W. (1)iS. W.zadając im pięściami ciosy w głowę, kopiąc po całym ciele, uderzając taboretem, a także rzucając w nich krzesłami, butlą gazową z zamontowanym grzejnikiem, telewizorem i innymi przedmiotami oraz popychającM. W. (1)na regał, czym spowodowali uM. W. (1)iS. W.obrażenia skutkujące naruszeniem czynności narządów ciała na okres trwający dłużej niż 7 dni, narażając tym samym każdego z nich na bezpośrednie niebezpieczeństwo nastąpienie skutku określonego wart. 156 § 1 k.k., dokonując jednocześnie uszkodzenia wyposażenia mieszkania w postaci m.in. regału, krzesła, dwóch taboretów, grzejnika gazowego, butli gazowej oraz szyb w dwóch skrzydłach okna, powodując straty o łącznej wartości 1.130 złotych na szkodęI. W., i za to na podstawieart. 4 § 1 k.k.w zw. zart. 193 k.k.w zb. zart. 158 § 1 k.k.w zb. zart. 288 § 1 k.k.w zw. zart. 11 § 2 k.k.w brzmieniu obowiązującym w okresie od 12 do 13 lutego 2013 r. (co odnosi się również do wszystkich zastosowanych w niniejszym wyroku przepisówustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny) skazuje go, zaś na podstawieart. 288 § 1 k.k.w zw. zart. 11 § 3 k.k.wymierza mu karę 1 (jednego) roku pozbawienia wolności;

II
oskarżonegoŁ. S.uznaje za winnego popełnienia zarzuconych mu czynów opisanych w punkcie 4 i 5 części wstępnej wyroku, eliminując z opisu czynu opisanego w punkcie 4 sformułowanie, że uderzał taboretem w brzuch pokrzywdzonegoS. W.oraz przyjmując, iż obu tych czynów dopuścił się w podobny sposób, w krótkich odstępach czasu, na podstawieart. 4 § 1 k.k.w zw. zart. 217 § 1 k.k.w brzmieniu obowiązującym w okresie od 12 do 13 lutego 2013 r. (co odnosi się również do wszystkich zastosowanych w niniejszym wyroku przepisówustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny) za każdy z tych czynów skazuje go, zaś na podstawieart. 217 § 1 k.k.w zw. zart. 91 § 1 k.k.wymierza mu karę 4 (czterech) miesięcy pozbawienia wolności;

III
na podstawieart. 85 k.k.,art. 86 § 1 k.k.iart. 91 § 2 k.k.za przypisane oskarżonemu w punkcie I i II wyroku przestępstwo i ciąg przestępstw wymierza mu karę łączną 1 (jednego) roku pozbawienia wolności;

IV
na podstawieart. 69 § 1 i 2 k.k.iart. 70 § 1 pkt 1 k.k.wykonanie orzeczonej kary łącznej pozbawienia wolności warunkowo zawiesza na okres 3 (trzech) lat próby;

V
na podstawieart. 72 § 1 pkt 5 k.k.zobowiązuje oskarżonego w okresie próby do powstrzymania się od nadużywania alkoholu;

VI
na podstawieart. 73 § 1 k.k.oddaje oskarżonego w okresie próby pod dozór kuratora sądowego;

VII
na podstawieart. 46 § 1 k.k.w związku z czynem przypisanym w punkcie I wyroku zasądza od oskarżonego:

a
na rzeczI. W.kwotę 376,66 zł (trzystu siedemdziesięciu sześciu złotych i 66/100) tytułem naprawienia szkody w 1/3 części;

b
na rzeczM. W. (1)iS. W.kwoty po 1.500 (jeden tysiąc pięćset) złotych tytułem zadośćuczynienia za doznane krzywdy;

VIII
zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw.C. P.kwotę 840 (ośmiuset czterdziestu) złotych powiększoną o 23% VAT z tytułu wynagrodzenia za nieopłaconą pomoc prawną udzieloną oskarżonemu z urzędu;

IX
zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw.M.R.kwotę 2.520 (dwóch tysięcy pięciuset dwudziestu) złotych powiększoną o 23% VAT z tytułu wynagrodzenia za nieopłaconą pomoc prawną udzielonąM. W. (1),S. W.orazR. W.z urzędu;

X
na podstawieart. 624 § 1 k.p.k.zwalnia oskarżonego od zapłaty na rzecz Skarbu Państwa kosztów sądowych.

Sygn. akt II K 952/13

UZASADNIENIE

wyroku z dnia 14 października 2016 roku
Na podstawie całokształtu materiału dowodowego ujawnionego w toku rozprawy głównej, Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
BraciaR. W.,M. W. (1)iS. W.w 2013 r. zamieszkiwali w należącym do ich siostryI. W.domu jednorodzinnym naposesji pod numerem (...)w miejscowościN. J.. Najstarszy z braciR. W.miał swój pokój i głównie w nim spędzał czas, zaśM. W. (1)iS. W.przebywali we własnym pokoju z telewizorem. Wszyscy trzej cierpieli na chorobę psychiczną - schizofrenię. W środowisku lokalnym mimo swojej choroby byli postrzegani jako osoby spokojne, ciche, zamknięte w sobie. Nie stwarzali żadnych problemów i z nikim nie pozostawali w żadnym konflikcie.
W tej samej miejscowości zamieszkiwali równieżM. K.iP. S. (1), do którego czasami przyjeżdżał w odwiedziny jego brat ciotecznyŁ. S., który wówczas zamieszkiwał u swojej babkiD. J.wW..Ł. S.wcześniej mieszkał wN. J.i znał tę miejscowość oraz jej mieszkańców.
W dniu 12 lutego 2013 r.Ł. S.przyjechał doN.. W godzinach wieczornych udał się naposesję nr (...)zamieszkiwaną przez braciR.,M.iS. W..R. W.przebywał wówczas w swoim pokoju, którego nie opuszczał.M. W. (1)iS. W.nie znaliŁ. S.ale wpuścili go do domu.Ł. S.powiedział, że jest zW.po czym dodał, że widziałS. W.wW.i uderzył go. Następnie opuścił teren posesji, jednak wrócił po pewnym czasie - około godziny 20:00. Bracia nie chcieli go już wpuścić do środka, wówczas zagroził, że wybije szybę w oknie. WtedyS. W.otworzył okno, przez któreŁ. S.dostał się do wnętrza domu. Po wejściu do środkaŁ. S.zaczął uderzaćM. W. (1)iS. W.pięściami w twarz. Bracia nie byli w stanie się bronić tylko pytali, dlaczego ich bije, mówiąc nadto, że jeśli zrobili coś złego to przepraszają. W pewnym momencieŁ. S.chwycił za taboret i próbował uderzyć nimS. W.w brzuch, jednak ten zatrzymał uderzenie chwytając za taboret i odstawiając go. Po tymŁ. S.powiedział, aby nie jeździli więcej doW.i opuścił dom tą samą drogą, którą dostał się do środka(k. 16v-17v, 121 – 122, 167v – 168, 226, <356 - 358 - częściowo> - zeznaniaS. W., k. 92-93, 117 - 118, 163v-164, 359 - 360 - zeznaniaM. W. (1)).
W dniu 13 lutego 2013 r. około godziny 23:00 wN. J.spotkali sięM. K.,P. S. (1)iŁ. S., którzy mając świadomość, że braciaW.są chorzy psychicznie postanowili wspólnie im dokuczyć i wyładować na nich agresję. W tym celu udali się naposesję nr (...), przeszli przez ogrodzenie i dotarli pod budynek mieszkalny. TamM. K.wybił szyby w dwóch skrzydłach okna na parterze, przez które wszyscy trzej dostali się do środka pokoju, w którym przebywaliS.iM. W. (1). W tym czasieR. W.leżał już w łóżku w swoim pokoju. Wchodząc przez oknoM. K.skaleczył się i pozostawił na miejscu ślady własnej krwi(k. 181 - 184 - opinia z zakresu badań genetycznych).M. W. (1)iS. W.rozpoznali wśród napastnikówM. K., którego znali jeszcze ze szkoły orazP. S. (1), którego znali z nazwiska i z pseudonimu(...), ponieważ kiedyś wraz z ojcem kupował od nich samochód. Rozpoznali równieżŁ. S., jako mężczyznę który był u nich dzień wcześniej. Wszyscy trzej napastnicy zaczęli uderzaćM.iS. W.pięściami po głowie i całym ciele, demolując przy tym mieszkanie.M. K.biłS. W.iM. W. (1)pięścią w twarz i uderzał ich taboretem, w tym czasieP. S. (1)również atakował braci kopiąc i uderzają kolanem. Jeden z napastników uderzyłM. W. (1)w głowę butlą gazową.Ł. S.także uderzał obu braci, po czym złapałM. W. (1)za ubranie i rzucił nim o regał, w wyniku czego mebel spadł z podstawy i przewrócił się na podłogę. Napastnicy rzucali także wM. W. (1)iS. W.przedmiotami, które wpadły im w ręce, między innymi: krzesłem, butlą gazową z zamontowanym grzejnikiem, telewizorem i innymi drobnymi przedmiotami. Napastnicy nie reagowali na prośby braci aby przestali ich bić. W pewnym momencieŁ. S.uchylił drzwi do pokoju, w którym przebywał przerażonyR. W., wszedł do środka, przeklął i wyszedł(k. 16v-17v, 121 – 122, 167v – 168, 226, <356 - 358 - częściowo> - zeznaniaS. W., k. 92-93, 117 - 118, 163v-164, 359 - 360 - zeznaniaM. W. (1), k. 8v - 9, 355 - 356 - zeznaniaR. W.). KiedyM. K.,Ł. S.iP. S. (1)wyładowali już swoją agresję postanowili opuścić mieszkanie. Wyszli z domu przez to samo okno, którym uprzednio dostali się do środka, następnie przeskoczyli przez ogrodzenie i oddalili się pośpiesznie w kierunku rzeki. Uciekających sprawców dostrzegli sąsiedzi braciW.-J. F.iW. F., którzy zaniepokojeni hałasami, wyszli przed dom aby sprawdzić co się stało.J. F.wezwała na miejsce Policję(k. 95 - 96v, 457 - 578 - zeznaniaJ. F., k. 97v - 98, 459 - 460 - zeznaniaW. F.),
W wyniku pobicia przezM. K.,Ł. S.iP. S. (2)W.doznał obrażeń w postaci: urazu głowy ze wstrząśnieniem mózgu, ranę nadgarstka prawego, złamania kości nosowych, złamania dolnej ściany oczodołu lewego, krwiaka w lewej zatoce szczękowej, zaśM. W. (1)doznał obrażeń w postaci: urazu głowy ze wstrząśnieniem mózgu, rany okolicy czołowo - skroniowej lewej, rany w okolicy sutkowej lewej, które to obrażenia u obu pokrzywdzonych spowodowały naruszenie czynności narządów ciała na okres powyżej 7 dni(k. 30 - 31 - opinie sądowo - lekarskie, k. 20 – 21, 77 – 78, 137 – dokumentacja medyczna, k. 11-12, 13 – 14 – protokoły oględzin osoby, k. 254 - zdjęcia z oględzin ciała pokrzywdzonych).Sposób działania sprawców pobicia narażał obu pokrzywdzonych na bezpośrednie niebezpieczeństwonastąpienie skutku określonego wart. 156 § 1 k.k.(k. 493 - 494 - ustna uzupełniająca opinia sądowo - lekarska).
Podczas tego zdarzeniaM. K.,Ł. S.iP. S. (1)dokonali jednocześnie uszkodzenia okna dwuskrzydłowego o wartości 450 złotych,regału o wartości 350 złotych, krzesła o wartości 30 złotych, dwóch taboretów o łącznej wartości 100 złotych, grzejnika gazowego o wartości 100 złotych, butli gazowej i pozostałych drobnych przedmiotów o łącznej wartości 100 złotych - powodując straty o łącznej wartości 1.130 złotych na szkodęI. W.(k. 3 - 4, 99v.,352 - 355, 570 - zeznaniaI. W., k. 5 - 7 - protokół oględzin, k. 253 - zdjęcia z oględzin miejsca).

* * *
Ł. S.zarówno na etapie postępowania przygotowawczego jak i na rozprawie, konsekwentnie nie przyznawał się do popełnienia zarzuconych mu czynów. W toku śledztwa wyjaśnił, iż w okresie wskazanym w zarzutach w ogóle nie było go wN. J., gdyż w tamtym czasie mieszkał już u babciD. J.wW.. Zapytany co robił w dniu 13 lutego 2013 r. oświadczył, że tego dnia był u babci, bo od 13 stycznia 2013 r. już był u babci. Potwierdził również znajomość zM. K.iP. S. (1)oraz oświadczył, że pokrzywdzonych zna ze słyszenia (k. 63). W toku rozprawy w dniu 28 września 2015 r. wyjaśnił, iż w dniach opisanych w zarzutach przebywał u babci wW., ponieważ mieszkał u niej od połowy stycznia 2013 r.

Sąd zważył, co następuje.

Po dokonaniu analizy materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszej sprawie, Sąd doszedł do przekonania, iż jest on kompletny i pozwala w pełni na ustalenie, że oskarżonyŁ. S.dopuścił się wszystkich przypisanych mu w wyroku czynów.
Sąd nie dał wiary wyjaśnieniom oskarżonego. Podkreślenia wymaga, żeŁ. S.jest związany z miejscowościąN. J., ma tam rodzinę i przez pewien okres życia tam zamieszkiwał. Nie jest zatem tak, że miejscowość ta jest mu całkowicie obca i wykluczone jest aby w datach wskazanych w zarzutach tam przebywał. Wyjaśnienia oskarżonego są bardzo lakoniczne, zaś przedstawiona przez niego argumentacja, iż nie mógł w tym czasie przebywać wN. J., tylko dlatego, że mieszkał już u babci - w ogóle nie przekonuje.N. J.odW.dzieli odległość zaledwie 10 km, które samochodem można przebyć nawet w 15 minut. Nie przekonuje również argument, iż w owym czasie opiekował sie 8 - letnim bratem. Oskarżony nie wyjaśnił na czym konkretnie ta opieka polegała, trudno sobie jednak wyobrazić, aby oskarżony zmuszony był przez 24 godziny na dobę nie spuszczać wzroku z brata, również w nocy w godzinach 20:00 - 23:00, kiedy dzieci w tym wieku przeważnie śpią. Tego alibi nie potwierdziła również siostra cioteczna oskarżonegoM. W. (2), która szczerze przyznała, że nie wie tego, czy akurat 13 lutego 2013 r.Ł. S.opiekował się swoim młodszym bratem i nie może tego w 100% potwierdzić. Babka oskarżonego skorzystała zaś z prawa do odmowy składania zeznań. Wyjaśnienia oskarżonego są nadto sprzeczne z uznanymi za wiarygodne zeznaniamiM. W. (1)iS. W., którzy opisali jego charakterystyczny wygląd (ciemna karnacja, ciemne krótkie włosy), zaśS. W.rozpoznał go na okazanej tablicy poglądowej. W toku rozprawyM. W. (1)iS. W.również nie mieli wątpliwości, że drugi z oskarżonych obecnych na sali (nie będącyM. K.) był u nich w domu i bił ich zarówno w dniu 12 lutego 2013 r. jak też dzień później wspólnie zM. K.iP. S. (1). Takiego rozpoznania dokonał teżR. W., wskazując naŁ. S.jako tę osobę, która zaglądała do jego pokoju podczas zajścia. Mając powyższe na względzie, Sąd uznał, że wyjaśnienia oskarżonego stanowią jedynie przyjętą przez niego i jednocześnie najprostszą linię obrony, ukierunkowaną na uniknięcie odpowiedzialności karnej, która nie znajduje odzwierciedlenia w rzeczywistości.
Na wiarę nie zasługiwały również wyjaśnieniaM. K., gdyż pozostają one w całkowitej sprzeczności z zeznaniamiM.iS. W.. Obaj pokrzywdzeni doskonale go znali i od samego początku wskazywali go jako współsprawcę ich pobicia w dniu 13 lutego 2013 r., szczegółowo opisując jego konkretne zachowania. Zwrócić też należy uwagę na fakt, iżM. K.początkowo całkowicie wypierał się jakiegokolwiek związku z tą sprawą. Dopiero gdy w toku postępowania dowodowego okazało się, że zabezpieczone na miejscu zdarzenia ślady krwi należą do niego wyjaśnił, iż jedynie przypadkowo tamtędy przechodził. Słysząc krzyki i hałasy chciał sprawdzić co się stało i skaleczył się o stłuczoną szybę. Wyjaśnienia te pozostają również w jawnej sprzeczności do spójnych i wiarygodnych zeznańJ.iW. F., którzy widzieli trzech przeskakujących przez ogrodzenie i uciekających w tym samym czasie sprawców. JednocześnieM. K.nie mógł słyszeć krzyków i hałasów przechodząc obok posesji w późniejszym czasie, ponieważ obaj bracia zostali już zabrani przez pogotowie ratunkowe, zaś na miejscu trwały czynności policyjne.
Nie zasługiwały na wiarę także wyjaśnienia i zeznaniaP. S. (1). Jego również pokrzywdzeniM. W. (1)iS. W.bardzo dobrze znali i rozpoznali jako jednego ze sprawców pobicia. Obaj rozpoznali go także na okazanych tablicach poglądowych. Pokrzywdzeni wskazali również na istotny fakt, iżP. S. (1)kupował od nich samochód na złom, co też potwierdził w swoich zeznaniach. ŚwiadekP. S. (1)nie dość, że kwestionował swój udział w pobiciu (czemu trudno się dziwić), to zeznając na rozprawie w dniu 13 lipca 2016 r. próbował także zapewnić alibi oskarżonemu wskazując, że go tam nie było. Zeznania w tej części były jednak niespójne, nielogiczne i sprzeczne z zasadami doświadczenia życiowego, przez co próba wzięcia w obronę oskarżonego okazała się wysoce nieudolna. Zauważyć należy, że świadek nie pamiętał ani daty, ani nawet roku, w którym miało dojść do zdarzenia. Pamiętał natomiast doskonale i był przekonany o tym, że "brata tam nie było". Dopytany o szczegóły - skąd wie, że nie było tam oskarżonego, skoro twierdzi, że sam również nie był obecny na miejscu - oświadczył, że to oskarżony powiedział mu, że "go tam nie było". Potwierdził natomiast jednocześnie, że gdy oskarżony przyjeżdżał doN.to wszyscy trzej spotykali się wspólnie zM. K.na wsi.
Sąd w całości dał wiarę zeznaniomR. W.. Były one spójne, konsekwentne i wyważone. Świadek w taki sam sposób opisał przebieg zdarzenia oddzielając własne spostrzeżenia od tego, co opisali mu bracia. Nie było żadnych podstaw aby kwestionować wiarygodność jego zeznań. Również zgodnie z opinią biegłej psycholog mimo choroby świadka jego zeznania spełniają kryteria psychologicznej wiarygodności.
Sąd dał wiarę zeznaniomS. W.złożonym w toku postępowania przygotowawczego, jak też częściowo złożonym na rozprawie. Pokrzywdzony przesłuchany po raz pierwszy w bardzo skrupulatny i chronologiczny sposób opisał przebieg zdarzeń zarówno w dniu 12 jak i 13 lutego 2013 r. Jego zeznania były konkretne, logiczne, spójne i nie zawierały wewnętrznych sprzeczności, ponadto w pełni korespondowały z zeznaniamiM. W. (1). Znajdują nadto potwierdzenie w dowodach nieosobowych w postaci dokumentacji medycznej na temat doznanych obrażeń, opinii sądowo - lekarskiej oraz protokole oględzin miejsca zdarzenia wraz fotografiami wykonanymi podczas tych oględzin, na których dokładnie widać rozmiar szkód wyrządzonych przez sprawców, które w pełni pokrywają się z opisem powstania tych uszkodzeń zrelacjonowanych przez pokrzywdzonego. Obecność na miejscu zdarzeniaM. K., który był od samego początku wskazywany przezS. W.jako jeden ze sprawców pobicia, dobitnie potwierdza opinia z zakresu badań genetycznych DNA.M. K.nie tylko zresztą rozpoznał podczas okazania w dniu 21.08.2013 r. jako jednego ze sprawców, ale podczas tej czynności opisywał konsekwentnie i szczegółowo jego zachowania podczas pobicia. Na tablicach poglądowych bezbłędnie rozpoznał teżP. S. (1)i oskarżonego, wskazując, że był u nich również dzień wcześniej i zachowywał się dziwnie, jak nienormalny. Był pewien swojego rozpoznania (k. 167v - 168). Sąsiedzi pokrzywdzonych także opisywali konkretnie trzech sprawców uciekających z posesji braciW.i chociaż nie rozpoznali ich twarzy toJ. F.wskazała, że swoimi posturami przypominali oniM. K.orazŁ. S.iP. S. (1). Brak jest też jakichkolwiek dowodów na to, aby między pokrzywdzonymi, a oskarżonym,P. S. (1)lubM. K.istniał konflikt.S. W.nie miał zatem żadnych powodów, aby fałszywie ich pomówić. Należy w tym miejscu wyraźnie podkreślić, iż choroba psychiczna świadka nie dyskwalifikuje wiarygodności jego zeznań i tak samo podlegają one ocenie Sądu jak zeznania innych świadków. Dla dokonania prawidłowej oceny tych zeznań nieodzowne staje się jednak zasięgnięcie opinii biegłego z zakresu psychologii

    (vide:K.M.Z.- Schizofrenia a świadek w procesie karnym – aspekty prawne z uwzględnieniem ujęcia psychiatrycznego,(...)Studia (...). 2010, 5, s. 81-91). Z opinii biegłej psychologJ. W.na tematS. W.wynika natomiast, że jego funkcje poznawcze nie odbiegają od normy w istotny sposób, jego choroba nie zaburza zdolności do zapamiętywania, spostrzegania i odtwarzania spostrzeżeń i nie ma również podstaw aby sądzić, że ma on tendencję do kłamstwa, fantazjowania lub konfabulacji (k. 130 - 131). Sąd w całości podzielił tę opinię. Podczas składania zeznań na rozprawie w dniu 28 września 2015 r. dało się zaobserwować u pokrzywdzonego, podobnie zresztą jak uM. W. (1), wysoki poziom stresu i zdenerwowanie. W fazie swobodnej wypowiedzi starał on sobie przypomnieć przebieg zdarzenia opisując jakM. K.okładał go taboretem, jak wykręcano mu ręce. Rozpoznał równieżM. K.orazŁ. S., jako tego który był również dzień wcześniej. Żywo reagował na odczytywane mu zeznania, potwierdzając ich prawdziwość. Dopiero na etapie udzielania odpowiedzi na pytania stron, zapytany o to kto ich jeszcze odwiedza, wspomniał o incydencie międzyM. K.a jego wujkiemA. K., które - o ile w przeszłości się wydarzyło - to nie miało żadnego związku z tą sprawą. Zgodnie z opinią biegłej psycholog ten dodatkowy element wypowiedzi świadka podczas zeznań złożonych na rozprawie o obecności wujkaA. K.zawierał treści o charakterze konfabulacji (wypełnienie luk pamięciowych zmyśleniami). Nie da się też wykluczyć, że z powodu lęku pojawiły się u niego w pewnym momencie objawy psychotyczne. Z tego też względu Sąd jako pełnowartościowe i zgodne z rzeczywistością ocenił zeznania świadka złożone w toku postępowania przygotowawczego oraz na rozprawie do momentu zakończenia odczytywania złożonych uprzednio zeznań. Dalsze wypowiedzi świadka dotyczące konfliktuM. K.zA. K., nie były zgodne z prawdą i nie znalazły potwierdzenia ani w zeznaniachM. W. (1)aniA. K..
W całości na wiarę zasługiwały zeznaniaM. W. (1)złożone na etapie postępowania przygotowawczego. Po doznanych obrażeniach stan zdrowia pokrzywdzonego, w tym jego stan psychiczny umożliwiał jego przesłuchanie dopiero po 6 miesiącach od zdarzenia. Mimo upływu tak znacznego okresu czasu świadek był w stanie odtworzyć przebieg zdarzenia, szczegółowo opisując charakterystyczne elementy zajścia (uderzenie butlą gazową, rzucenie telewizorem, przewrócenie się regału), rolę poszczególnych sprawców i ich zachowanie. Potrafił rozgraniczyć zdarzenie z dnia 12 lutego 2013 r. i 13 lutego 2013 r. zachowując przy tym odpowiednią chronologię wypadków. Warte podkreślenia jest to, że nie znając treści zeznań złożonych przez swojego brataS.pół roku wcześniej, przedstawił przebieg zdarzenia w niemal identyczny sposób, co potwierdza prawdziwość relacji obu pokrzywdzonych. Podobnie jak w przypadku zeznańS. W., zeznania świadka znajdują nadto potwierdzenie w dowodach nieosobowych w postaci dokumentacji medycznej na temat doznanych obrażeń, opinii sądowo - lekarskiej oraz protokole oględzin miejsca zdarzenia wraz z fotografiami wykonanymi podczas tych oględzin, na których dokładnie widać rozmiar szkód wyrządzonych przez sprawców, które w pełni pokrywają się z opisem powstania tych uszkodzeń zrelacjonowanym przez pokrzywdzonego.M. W. (1)od początku rozpoznałM. K.jako jednego ze sprawców, nie miał również żadnego powodu by go fałszywie oskarżyć. Zgodnie z opinią biegłej psycholog zeznania pokrzywdzonego spełniają warunki psychologicznej wiarygodności, w trakcie ich składania nie ujawniono objawów psychotycznych, nie zaobserwowano też tendencji do kłamstwa, fantazjowania czy konfabulacji. Choroba psychiczna świadka nie zaburzyła jego zdolności do spostrzegania, zapamiętywania i odtwarzania spostrzeżeń. Sąd w całości podzielił wnioski zawarte w tej opinii. Jeśli chodzi zaś o zeznania złożone przezM. W. (1)na rozprawie były one ubogie w szczegóły, co nie może dziwić z uwagi na znaczny upływ czasu i naturalny proces zacierania się śladów pamięciowych w świadomości człowieka. W fazie swobodnej wypowiedzi pojawiły się jednak te elementy, które trwale wyryły się w pamięci pokrzywdzonego jak: wybicie okna, rzucenie telewizorem, przewrócenie się regału. Ze względu na silny stres związany z rozprawą nie może też dziwić, a przez to podważać wiarygodność świadka, to że mylił on nazwiskoM. K.nazywając goS., czy nazwisko sąsiadów. Słusznie zauważyła również biegła psycholog, iż w zeznaniach świadka złożonych przed Sądem nie pojawiły się żadne nowe istotne elementy, które mogły by sugerować jego skłonność do konfabulacji.
Na przymiot wiarygodności zasługiwały również zeznaniaI. W.. Świadek szczegółowo opisała w jakich okolicznościach dowiedziała się o wtargnięciu do jej domu i pobiciu jej chorych braci. Zrelacjonowała także co zastała po przybyciu na miejsce opisując zakres zniszczeń, wymieniając uszkodzone przedmioty i podając ich szacunkową wartość. Na rozprawie opisała również stan zdrowia pobitych braci bezpośrednio po zdarzeniu oraz utrudniony kontakt z nimi przez długi okres czasu, co świadczy tylko jak traumatycznym przeżyciem dla pokrzywdzonych było to zdarzenie. Wskazała także o pogłoskach, które krążyły na wsi odnośnie tożsamości sprawców pobicia. Przesłuchana uzupełniająco na rozprawie w dniu 30 września 2016 r. sprostowała również wartość szkód wyrządzonych w jej domu, szczerze przyznając, iż telewizor po zdarzeniu był sprawny, uszkodzona była jedynie jego podstawa - co w sposób wymierny rzutowało na ostateczny rozmiar szkody.
Sąd dał wiarę zeznaniom sąsiadów pokrzywdzonychJ.iW. F.. Ich relacje były spójne, wyważone i wzajemnie się uzupełniały. Opisali oni tylko te okoliczności, które sami zaobserwowali od momentu usłyszenia niepokojących odgłosów, spostrzeżenia trzech uciekających z posesji braciW.sprawców, do wezwania policji i karetki pogotowia. Byli przy tym bardzo ostrożni w swych wypowiedziach przyznając szczerze, że nie widzieli twarzy napastników. Powstrzymali się również od spekulacji na temat tożsamości sprawców, wskazując jedynie, że posturami przypominaliM. K.,P. S. (1)iŁ. S.. Tożsamości grupy osób, która tej samej nocy około północy rozmawiała ze sobą w pobliżu domuP. S. (1)a następnie uciekła do lasu, nie był w stanie zidentyfikować równieżD. W.. Sąd dał wiarę tym zeznaniom.
Na wiarę zasługiwały też zeznaniaM.W.- siostry ciotecznej oskarżonego, która szczerze przyznała, że nie wie tego w 100 % czyŁ. S.był akurat w dniu 13 lutego 2013 r. u swojej babci wW.. Logiczne jest także, że po upływie tak znacznego okresu czasu świadek nie pamiętała co to był za dzień i czy widziała się tego dnia z oskarżonym.
Brak było podstaw do kwestionowania zeznańJ. R.iA. K., aczkolwiek wiedzę na temat zdarzenia będącego przedmiotem niniejszego postępowania mieli oni tylko ze słyszenia.J. R.potwierdził okoliczność, iż po wsi krążyły pogłoski, że braciW.pobiliM. K.,Ł. S.iP. S. (1), lecz żaden z nich nic nie opowiadał mu o tym fakcie, ani się tym nie chwalił.A. K.- ojciec chrzestnyM. W. (1)- wiedzę na temat zdarzenia uzyskał od samych pokrzywdzonych, zaś o sprawach pobicia dowiedział się od sąsiadów. Świadek ten potwierdził również, że braciaW.są osobami spokojnymi, grzecznymi, nie sprawiają kłopotów i z nikim nie pozostają w konflikcie.
Z uwagi na fakt, iż oskarżonyŁ. S.leczył się psychiatrycznie w toku postępowania wynikła potrzeba zasięgnięcia opinii biegłych co do jego poczytalności. Z opinii sądowo - psychiatrycznej wynika, iż zdolność rozpoznania znaczenia zarzuconych czynów oraz pokierowania swoim postępowaniem nie była u oskarżonego tempore criminis zniesiona ani ograniczona. Jego poczytalność nie budzi wątpliwości i może on brać udział w toczącym się postępowaniu. Sąd podzielił wnioski zawarte w opinii biegłych z zakresu psychiatrii, albowiem jest ona pełna, jasna, bezsprzeczna i została sporządzona przez osoby o niekwestionowanej wiedzy w tej dziedzinie, odpowiada zatem w pełni wymogom proceduralnym, o których mowa wart. 200 k.p.k.iart. 202 k.p.k.
Tak samo Sąd ocenił wszystkie opinie sądowo - psychologiczne na temat pokrzywdzonychR. W.,M. W. (1)iS. W.sporządzone przez biegłąJ. W.. Sąd podzielił również wnioski opinii z zakresu badań genetycznych, z których wynika, że zabezpieczona na miejscu zdarzenia krew z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością należy doM. K..
Sąd podzielił także wnioski pisemnych opinii sądowo - lekarskich biegłegoJ. M.na temat zakresu obrażeń pokrzywdzonychM. W. (1)iS. W.oraz konsekwencji jakie obrażenia te spowodowały dla zdrowia obu pokrzywdzonych. Wątpliwości Sądu wzbudziły natomiast wnioski opinii pisemnych w zakresie oceny zachowania się sprawców pobicia w kontekście bezpośredniego niebezpieczeństwa dla zdrowia pokrzywdzonych. Skoro bowiem działanie sprawców spowodowało u pokrzywdzonych naruszenie czynności narządów ciała na okres powyżej 7 dni, to nielogiczne byłoby przyjęcie, iż sposób ich zachowania nie narażał ich na powstanie co najmniej takich samych skutków. Z tego powodu Sąd dopuścił dowód z uzupełniającej opinii ustnej tego samego biegłego. Składając opinię uzupełniającą biegły objaśnił, że w obu opiniach pisemnych wystąpiła pomyłka co do oceny niebezpieczeństwa spowodowania skutków dla zdrowia pokrzywdzonych. W ocenie biegłego w niniejszej sprawie sposób zachowania się sprawców pobicia pokrzywdzonych, którzy uderzali ich w newralgiczne części ciała jak głowa, kopali, rzucali ciężkimi przedmiotami i uderzali nimi o meble, stwarzało realne niebezpieczeństwo spowodowania u obu pokrzywdzonych co najmniej ciężkiego uszkodzenia ciała opisanego wart. 156 § 1 k.k.Tę opinię Sąd uznał za kompleksową, jasną i nie zawierającą wewnętrznych sprzeczności.
Prawdziwość, autentyczność i rzetelność sporządzenia zgromadzonych w sprawie pozostałych dowodów nieosobowych nie była przedmiotem zarzutów stron, a także nie wzbudziła wątpliwości Sądu. Protokoły zostały sporządzone poprawnie, kompleksowo i w sposób zgodny ze standardami rzetelnego postępowania. Z tych względów Sąd nie odmówił wskazanym dowodom nieosobowym wiarygodności i mocy dowodowej.

* * *
Mając na względzie powyższe rozważania w kontekście analizy całokształtu materiału dowodowego ocenianego swobodnie, Sąd doszedł do przekonania, że zarówno sprawstwo, wina oskarżonego co do przypinanych mu w wyroku czynów jak i okoliczności popełnienia tych przestępstw nie budzą wątpliwości.

W zakresie czynów zarzuconych oskarżonemu opisanych w punkcie 1, 2 i 3 części wstępnej wyroku:

Dla przypisania odpowiedzialności karnej za przestępstwo zart. 158 § 1 k.k.niezbędne jest ustalenie, iż pobicia dokonało co najmniej dwie osoby atakujące inną osobę, zaś przebieg zdarzenia, charakter podejmowanych działań i sposób zachowania się napastników musi wskazywać na to, że podczas pobicia osoba atakowana narażona była nabezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub powstanie skutku w postaci ciężkiego uszczerbku na zdrowiu lub naruszenia czynności narządów ciała lub rozstrój zdrowia trwający dłużej niż 7 dni
W okolicznościach niniejszej sprawy nie budzi wątpliwości, że oskarżonyŁ. S., wspólnie i w porozumieniuM. K.iP. S. (1)wziął udział w pobiciuM.iS. W.. Zdarzenie, jakie zaistniało w nocy 13 lutego 2013 r. w miejscowościN. J.charakteryzowało się czynną napaścią współsprawców na pokrzywdzonych, przy czym wystąpił także wyraźny podział ról na napastników oraz osoby atakowane. Pokrzywdzeni ze względu na swoją chorobę byli tak przerażeni zaistniałą sytuacją, że nie byli w stanie nie tylko odeprzeć ataku, ale również skutecznie się osłaniać przed ciosami. Mogli jedynie prosić napastników aby przestali ich bić, co jednak pozostawało bez reakcji. ZachowanieŁ. S.oraz towarzyszących mu współsprawców doprowadziło do powstania u obu pokrzywdzonych obrażeń ciała, skutkującychnaruszeniem czynności narządów ciała na okres trwający dłużej niż 7 dni. Umiejscowienie tych obrażeń (uS. W.: uraz głowyze wstrząśnieniem mózgu,złamanie kości nosowych, złamanie dolnej ściany oczodołu lewego, krwiak w lewej zatoce szczękowej, zaś uM. W. (1): uraz głowy ze wstrząśnieniem mózgu, rany okolicy czołowo - skroniowej lewej) dowodzi bezsprzecznie, że napastnicy zadawali uderzenia właśnie w głowę. Nie może zatem budzić najmniejszych wątpliwości, że sposób działania sprawców, polegający na zadawaniu ciosów pięściami w głowę, uderzanie w głowę taboretem i butlą gazową, kopaniu po całym ciele, zaś w przypadkuM. W. (1)rzucenie nim o regał, naraził obu pokrzywdzonych na niebezpieczeństwo nastąpienia skutków opisanych wart. 156 § 1 k.k.Powyższe Sąd ustalił nie tylko w oparciu o jasną opinię biegłego, ale także o zasady prawidłowego rozumowania oraz wskazania wiedzy powszechnej i doświadczenia życiowego. Sąd uzupełnił jednocześnie opis czynu o wskazane wyżej znamię, ponieważ pierwotny zarzut go nie zawierał. Podkreślenia w tym miejscu również wymaga, że dla bytu przestępstwa zart. 158 § 1 k.k.bez znaczenia pozostaje, który ze sprawców spowodował konkretne obrażenia u pokrzywdzonych. Sprawca czynu zabronionego zart. 158 § 1 k.k.odpowiada bowiem na podstawie tego przepisu niezależnie od tego, czy to właśnie jego zachowanie stanowi o niebezpieczeństwie dla życia lub zdrowia oraz czy można mu przypisać np. zadanie uderzenia powodującego konkretne obrażenia. W ocenie Sądu oskarżony powyższym zachowaniem zrealizował wszystkie znamiona, zarówno podmiotowe jak i przedmiotowe przestępstwa kwalifikowanego zart. 158 § 1 k.k.Zachowanie oskarżonego oraz pozostałych napastników wyczerpało również znamiona przestępstwa zart. 193 k.k.Czyn zabroniony, opisany wart. 193 k.k.popełnia ten, kto wdziera się do cudzego domu, mieszkania, lokalu, pomieszczenia albo ogrodzonego terenu albo wbrew żądaniu osoby uprawnionej miejsca takiego nie opuszcza. W okolicznościach przedmiotowej sprawy ustalono ponad wszelką wątpliwość, żeŁ. S.,P. S. (1)iM. K.w dniu 13 lutego 2013 r. przeskakując przez ogrodzenie dostali się na teren posesji, a następnie – po uprzednim wybiciu szyb w dwóch skrzydłach okna na parterze – wdarli się do budynku zamieszkiwanego przez braciS.,M.iR. W..
Ł. S.wraz z pozostałymi współsprawcami dopuścili się także przestępstwa stypizowanego wart. 288 § 1 k.k.uszkadzając wspólnie i w porozumieniu wyposażenie mieszkania w postaci krzesła, taboretów, regału, butli gazowej z grzejnikiem, szyb w oknie oraz drobnych przedmiotów o łącznej wartości szkódw kwocie 1.130 złotych.I. W.w sposób skrupulatny wymieniła te przedmioty wskazując ich wartość. Chociaż wartość tych przedmiotów była szacunkowa, to kierując się wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego nie można zasadnie uznać, że została ona zawyżona. Najcenniejszym z pierwotnie wskazywanych przedmiotów był telewizor, jednak ostatecznie Sąd ustalił, że nie został on uszkodzony i jest nadal sprawny, wobec czego należało ten przedmiot wyeliminować z opisu czynu.
W ocenie Sądu wszystkie opisane wyżej zachowania stanowiły w istocie jeden czyn zabroniony w rozumieniuart. 11 § 2 k.k.Po to bowiem oskarżony wraz z pozostałymi napastnikami uszkodził szyby w oknach i wdarł się do wnętrza domu aby dokonać pobicia pokrzywdzonych i wyładować na nich swoją agresję. Czyniąc to sprawcy nie tylko zadawali kopnięcia i uderzali pięściamiM. W. (1)iS. W., ale też uderzali i rzucali w nich elementami wyposażenia mieszkania w postaci taboretów, krzesła, butli gazowej z grzejnikiem, uszkadzając przy okazji te przedmioty. Regał również uległ uszkodzeniu na skutek popchnięcia na niegoM. W. (1). Wszystkie te zachowania podjęte były w zasadzie w jednym miejscu i czasie oraz przyświecał im ten sam cel. Dokonywanie w takiej sytuacji odrębnego prawokarnego wartościowania tych zachowań raziłoby zdaniem Sądu sztucznością. Właściwy zbieg przepisów ustawy karnej, o którym mowa, polega w istocie na całościowym wartościowaniu i ocenie zachowania sprawcy stanowiącego jeden czyn zabroniony, które realizuje znamiona dwóch lub więcej przepisów, z których żaden wzięty z osobna nie wyczerpuje całej zawartości kryminalnej konkretnego czynu, a dopiero łączne zastosowanie wszystkich przepisów obejmujących całość stanu faktycznego, oddaje w pełni stopień karygodności tego zachowania. Skonstruowany na bazie kumulatywnego zbiegu przepisów nowy typ czynu zabronionego ma własny zestaw ustawowych znamion, zdekodowanych na podstawie kilku przepisów ustawy karnej. Znamiona te wyznaczają wszystkie zbiegające się przepisy charakteryzujące pewien kompleks zachowań sprawy. Z tego też powodu Sąd uznał w ramach czynów zarzuconych opisanych w punkcie 1, 2 i 3 części wstępnej wyroku, iż oskarżony dopuścił się jednego czynu zabronionego kwalifikowanego zart. 193 k.k.w zb. zart. 158 § 1 k.k.w zb. zart. 288 § 1 k.k.w zw. zart. 11 § 2 k.k.

W zakresie czynów zarzuconych oskarżonemu opisanych w punkcie 4 i 5 części wstępnej wyroku:

Odpowiedzialności karnej za przestępstwo zart. 217 § 1 k.k.podlega ten, kto uderza człowieka lub w inny sposób narusza jego nietykalność cielesną. Omawiane przestępstwo ma charakter materialny, przy czym przez skutek należy rozumieć naruszenie integralności cielesnej, które wiąże się z uczuciem przykrości, bólu, poniżenia, a może także pozostawić nieznaczne ślady na ciele (sińce, zadrapania lub obrzęk). W ocenie Sądu nie ulega wątpliwości, że oskarżonyŁ. S.uderzającM. W. (1)iS. W.pięścią w twarz w ich mieszkaniu w dniu 12 lutego 2013 r. , wyczerpał wszystkie zarówno przedmiotowe jak i podmiotowe znamiona przestępstw zart. 217 § 1 k.k.Z opisu czynu wskazanego w punkcie 4 części wstępnej wyroku Sąd wyeliminował jedynie zachowanie polegające na uderzeniuS. W.taboretem w brzuch, albowiem z zeznań samego pokrzywdzonego wynika, że uderzenie to nie doszło do skutku ponieważ zdążył złapać ten taboret i odsunąć go od siebie (k. 226).

* * *
Uznając, że wina oskarżonego w zakresie wszystkich przypisanych mu czynów nie budzi wątpliwości Sąd wymierzył mu kary w granicach przewidzianych przez ustawę, uwzględniając okoliczności indywidualnie wpływające na ich wymiar, adekwatne i współmierne do stopnia zawinienia oskarżonego i do stopnia społecznej szkodliwości każdego z tych czynów.
Za czyn kwalifikowany zart. 193 k.k.w zb. zart. 158 § 1 k.k.w zb. zart. 288 § 1 k.k.w zw. zart. 11 § 2 k.k., Sąd wymierzył oskarżonemu na podstawieart. 288 § 1 k.k.w zw. zart. 11 § 3 k.k.karę 1 roku pozbawienia wolnościmając na uwadze bezwzględność jego działania oraz pozostałych napastników, użycie przedmiotów, którymi sprawcy mogli spowodować bardzo poważne skutki dla zdrowia pokrzywdzonych oraz fakt, że atakowali oni tak newralgiczną i podatną na urazy część ciała jaką jest głowa. Wyjątkowo bulwersujące i zasługujące na szczególne potępienie jest to, że ofiarami przemocy były osoby chore psychiczne, bezradne wobec brutalnego działania napastników i niepotrafiące się bronić przed ich atakiem. Podkreślenia wymaga, że pokrzywdzeni byli i są osobami spokojnymi, cichymi, zamkniętymi w sobie i nieszukającymi zwady. Nie ma zatem żadnych powodów by przypuszczać, że swoim zachowaniem mogliby w najmniejszym stopniu sprowokować oskarżonego i pozostałych sprawców do takiego czynu, zwłaszcza, że do pobicia doszło późną nocą w ich własnym domu. Co gorszeŁ. S.oraz jego współtowarzysze doskonale zdawali sobie sprawę z ułomności pokrzywdzonych i w ocenie Sądu okoliczność ta była motywem ich działania. Chcieli oni bowiem na osobach nieporównywalnie słabszych od siebie, wyładować swoją agresję, czy mówiąć wprost wyżyć się, mając niemal pewność, że żaden z pokrzywdzonych nie odda ciosu i nie będzie w stanie zrobić im żadnej krzywdy. Istniało też duże prawdopodobieństwo, że pokrzywdzeni będą bali się komukolwiek o tym zdarzeniu powiedzieć, a gdyby nawet wskazali organom ścigania konkretnych sprawców pobicia i dewastacji mieszkania - to kto uwierzy chorym umysłowo. Takie postępowanie świadczy o wysokim stopniu demoralizacji oskarżonego i musiało spotkać się ze stanowczą reakcją prawnokarną. Istnieją także podstawy do tego by sądzić, że inicjatorem pobicia pokrzywdzonych w dniu 13 lutego 2013 r. był właśnieŁ. S., który dzień wcześnie był sam w domu braciW., naruszył ich nietykalność cielesną i zapowiedział, że "jeszcze dostaną".
Za naruszenie nietykalności cielesnejM. W. (1)iS. W.w dniu 12 lutego 2013 r., przyjmując, że czynów tych oskarżony dopuścił się w krótkim odstępie czasowym w podobny sposób, a zatem w warunkach ciągu przestępstw, o którym mowa wart. 91 § 1 k.k.Sąd wymierzyłŁ. S.karę 4 miesięcy pozbawienia wolności. Przestępstwa te cechował nieporównywalnie mniejszy ładunek brutalności i agresji, niż zaprezentowany dzień później. Brak jest również dowodów na to, że naruszenie nietykalności spowodowało u pokrzywdzonych jakieś dotkliwe obrażenia. Dlatego też Sąd uznał, że wymierzoną karę za współmierną i adekwatną do wagi czynów, stopnia zawinienia i ich społecznej szkodliwości.
Mając na względzie bardzo bliski związek czasowy między przestępstwami, tożsamość pokrzywdzonych oraz nieporównywalny rozmiar ujemnych następstw czynu przypisanego oskarżonemu w punkcie I wyroku, Sąd wymierzył jako karę łączną karę 1 roku pozbawienia wolności na zasadzie pełnej absorpcji.
Jako okoliczności łagodzące w przypadku wszystkich przypisanychŁ. S.przestępstw Sąd uwzględnił przede wszystkim młody wiek oskarżonego oraz jego dotychczasową niekaralność.L.na wymiar kary wpłynęła również postawa oskarżonego po popełnieniu przestępstw. Jak wynika ze złożonych przez obrońcę dokumentówŁ. S.dobrowolnie ukończył terapię podstawową w Oddziale Uzależnienia od AlkoholuStowarzyszenia (...)wW., podczas której wykazał się dużym zaangażowaniem. Posiada aktualnie pozytywną opinię środowiskową, deklaruje chęć zerwania kontaktów ze środowiskiem kryminogennym, podjęcia pracy i ustabilizowania swojej sytuacji życiowej.
Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności, dotychczasowy sposób życia oskarżonego, jego właściwości i warunki osobiste Sąd doszedł do przekonania, iż zasługuje on na otrzymanie szansy w postaci warunkowego zawieszenia wykonania orzeczonej kary łącznej pozbawienia wolności. Sąd uznał, że trzyletni okres próby umożliwi mu poprawę oraz przemyślenie swego postępowania, a Sądowi pozwoli na kontrolowanie jego zachowania w zakresie przestrzegania przez niego porządku prawnego oraz na zweryfikowanie założonej pozytywnej prognozy kryminologicznej. Uwzględniając uzależnienie oskarżonego od alkoholu, co niewątpliwie stanowi jeden z czynników wpływających na obniżenie samokontroli i sprzyja podejmowaniu zachowań naruszających porządek prawny, Sąd zobowiązał oskarżonego w okresie próby do powstrzymywania się od nadużywania alkoholu. Strażnikiem przestrzegania przez oskarżonego tego obowiązku jak też poprawnego zachowania będzie kurator sądowy, pod którego dozór Sąd oddał oskarżonego w okresie próby.
Jednocześnie uwzględniając prawnie chronione interesy pokrzywdzonych oraz funkcję sprawiedliwością i wychowawczą jaką spełnić ma orzeczona kara Sąd zasądził odŁ. S.na rzecz pokrzywdzonychM.iS. W.kwoty po 1.500 złotych tytułem zadośćuczynienia, które chociaż w sposób symboliczny zrekompensują im ból i cierpienie spowodowane zachowaniem oskarżonego, a dla niego samego stanowić będą realną dolegliwość w związku z popełnionymi przestępstwami. Z tych samych powodów Sąd zasądził od oskarżonego na rzeczI. W.1/3 wartości szkody spowodowanej uszkodzeniem mienia, w kwocie 376,66 zł. Pamiętać bowiem należy, że sprawców przestępstwa było trzech, zaś zasada indywidualizacji odpowiedzialności karnej sprzeciwia się zobowiązaniu tylko oskarżonego do pokrycia całości szkody. Sąd nie uwzględnił natomiast wniosku pełnomocnika oskarżycieli posiłkowych o zasądzenie zadośćuczynienia również na rzeczR. W., albowiem prócz strachu nie doznał on żadnych wymiernych krzywd.
Orzekając w przedmiocie odpowiedzialności karnej oskarżonego Sąd, przyjmując za podstawęart. 4 § 1 k.k.zastosował przepisyustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks Karnyw brzmieniu obowiązującym w datach przypisanych oskarżonemu czynów. Przepisy ustawy karnej w brzmieniu wówczas obowiązującym były bowiem dla niego względniejsze albowiem ograniczały one odpowiedzialność odszkodowawczą do szkody i krzywdy rzeczywistej, bez konieczności pokrycia utraconych korzyści oraz odsetek.
Rozstrzygnięcie o kosztach z tytułu nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej oskarżonemu oraz pokrzywdzonymM.,S.iR. W.z urzędu uzasadnione jest treścią§ 14 ust. 2 pkt 3 i § 16 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu(Dz. U. z 2002 r., Nr 163 poz. 1348). Sąd miał przy tym na względzie treść § 22 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz. U. z 2015 r. poz. 1801). Sąd miał również na uwadze, iż adw.M. R.pełnił funkcję pełnomocnika z urzędu trzech pokrzywdzonych i należy się mu wynagrodzenie za reprezentowanie każdego z nich z osobna.
Sąd odstąpił na podstawieart. 624 § 1 k.p.k.od obciążania oskarżonego kosztami postępowania, przejmując je na rachunek Skarbu Państwa. Analiza sytuacji finansowej oskarżonego, który utracił zasiłek pielęgnacyjny i uzyskuje niskie dochody z prac dorywczych, skłoniła Sąd do przekonania, że nie będzie on w stanie - oprócz orzeczonych kwot tytułem zadośćuczynienia i naprawienia szkody - ponieść tych kosztów, bez istotnego uszczerbku dla własnego utrzymania.
Mając powyższe na względzie Sąd Rejonowy orzekł jak w sentencji

```yaml
court_name: Sąd Rejonowy w Wołominie
date: '2016-10-14'
department_name: II Wydział Karny
judges:
- Florian Szcześnik
legal_bases:
- art. 70 § 1 pkt 1 k.k.
- art. 624 § 1 k.p.k.
- § 14 ust. 2 pkt 3 i § 16 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września
  2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa
  kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu
recorder: Dominika Witkowska
signature: II K 952/13
```