You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt II AKa 34/14

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 4 marca 2014 r.

Sąd Apelacyjny w Białymstoku w II Wydziale Karnym w składzie

Przewodniczący

SSA Jacek Dunikowski

Sędziowie

SSA Dariusz Czajkowski
SSA Janusz Sulima (spr.)

Protokolant

Barbara Mosiej

przy udziale Janusza Kordulskiego - Prokuratora Prokuratury Apelacyjnej w Białymstoku

po rozpoznaniu w dniu 4 marca 2014 r.
sprawyN. R.c.E.
oskarżonej zart.148§1 k.k.
z powodu apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonej
od wyroku Sądu Okręgowego w Ostrołęce
z dnia 21 października 2013 r., sygn. akt II K 39/13

I
utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok, uznając apelację za oczywiście bezzasadną;

II
zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw.W. D.kwotę 738 złotych, w tym kwotę 138 złotych podatku VAT, tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu w postępowaniu odwoławczym;

III
zwalnia oskarżoną od ponoszenia kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze.

UZASADNIENIE
N. R.została oskarżona o to, że:

I
w dniu 08.10.2012 roku wW.przyul. (...)działając w zamiarze ewentualnym pozbawienia życiaA. P.zadała mu cios narzędziem ostrokrawędzistym w okolice klatki piersiowej, powodując ranę kłutą penetrującą przez drogę odpływu prawej komory serca i naruszającą ciągłość osierdzia i częściowo mięśnia przegrody międzykomorowej serca oraz tętnicę i żyłę piersiową wewnętrzną po stronie lewej, worek osierdziowy i języczek płuca powodując zgon w/w na miejscu zdarzenia,

tj. o czyn zart. 148 §1 k.k.

II
w dniu 04.04.2009 roku wC.spowodowała ciężki uszczerbek na zdrowiuA. P.w ten sposób, że zadała mu cios narzędziem ostrym ostrokończystym w okolicy łopatki lewej w wyniku czego doznał on rany kłutej klatki piersiowej po stronie lewej, pourazowej lewostronnej odmy opłucnowej, pourazowego krwiaka opłucnej lewej, które to obrażenia stanowiły bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia pokrzywdzonego

tj. o czyn zart. 156 §1 pkt. 2 k.k.
Sąd Okręgowy w Ostrołęce wyrokiem z dnia z dnia 21 października 2013 roku, wydanym w sprawie II K 39/13:

I
oskarżonąN. R.uznał za winną popełnienia zarzucanego jej w pkt. I aktu oskarżenia czynu i za to na podstawieart. 148 § 1 k.k.skazał ją i wymierzył jej karę 8 lat pozbawienia wolności,

II
oskarżonąN. R.w ramach zarzucanego jej w pkt. II czynu w akcie oskarżenia uznał za sprawcę tego że: w dniu 04.04.2009 roku wC.przewidując możliwość spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu i godząc się na to ugodziłaA. P.nożem w okolice lewej łopatki w następstwie czego pokrzywdzony doznał rany kłutej klatki piersiowej po stronie lewej, pourazowej lewostronnej odmy opłucnowej, pourazowego krwiaka opłucnej lewej, które to obrażenia stanowiły bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia pokrzywdzonego tj czynu zart. 156 § 1 pkt. 2 k.k., przy czym przyjął, że czynu tego dopuściła się w warunkach obrony koniecznej opisanej wart. 25 § 1 k.k.odpierając bezpośredni i bezprawny zamachA. P.na swoje życie i zdrowie i w związku z tym na podstawieart. 25 § 1 k.k.uniewinnił ją;

III
na podstawieart. 63 § 2 k.k.zaliczył na poczet wymierzonej oskarżonejN. R.kary pozbawienia wolności okres rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie od dnia 08 października 2012 roku do dnia 21 października 2013 roku;

IV
zasądził ze Skarbu Państwa na rzecz adwokataW. D.kwotę 1402,20 złotych brutto z tytułu nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu;

V
na podstawieart. 632 pkt. 2 k.p.k.koszty postępowania w części uniewinniającej przejął na rachunek Skarbu Państwa;

VI
na podstawieart. 624 k.p.k.zwolnił oskarżoną od ponoszenia kosztów postępowania w pozostałej części i przejął je na rachunek Skarbu Państwa.

Apelację od tego wyroku wywiódł obrońca oskarżonej. Zaskarżył on to orzeczenie w części dotyczącej uznania oskarżonejN. R.winnej popełnienia w dniu 8 października 2013 roku wW.zabójstwaA. P.i powołując się na przepisart. 438 pkt 3 k.p.k.zarzucił temu wyrokowi:

-

błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu przez Sąd I instancji, żeN. R.w trakcie popełnienia w dniu 8 października 2012 zabójstwaA. P.nie działała w warunkach obrony koniecznej i nie odpierała bezpośredniego bezprawnego zamachu na swoje życie w sytuacji, gdy ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, żeA. P.zainicjował zdarzenie podczas którego został ugodzony nożem, okazywał wobec oskarżonej przemoc fizyczną w postaci uderzeń oskarżonej oraz psychiczną w postaci gróźb pozbawienia oskarżonej życia, przez coN. R.będąc w warunkach obrony koniecznej odpierała bezpośredni bezprawny zamach na swoje życie,

błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, żeN. R.w trakcie popełnienia w dniu 8 października 2012 zabójstwaA. P.nie działała pod wpływem silnego wzburzenia usprawiedliwionego okolicznościami, w sytuacji gdy ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego jednoznacznie wynika, że niezawinione przez oskarżoną czynniki zewnętrzne, w szczególności długotrwała przemoc domowa jakiej dopuszczał sięA. P.wobec oskarżonej, wywołały w momencie dopuszczenia się czynu uN. R.takie silne wzburzenie i było ono usprawiedliwione zaistniałymi okolicznościami.

Obrońca oskarżonejN. R.wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w części tj. w pkt I poprzez uniewinnienie oskarżonejN. R.od zarzutu zabójstwaA. P., ewentualnie poprzez odstąpienie od wymierzenia jej kary ewentualnie poprzez nadzwyczajne złagodzenie jej kary, ewentualnie wymierzenie kary względniejszej, bądź uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w Ostrołęce do ponownego rozpoznania.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja obrońcy oskarżonego jest w sposób oczywisty bezzasadna.
Żaden z przeprowadzonych na rozprawie dowodów nie dawał podstawy do przyjęcia, żeN. R., zadając w dniu 8 października 2012 rokuA. P.cios nożem w klatkę piersiową, działała w celu odparcia bezpośredniego, bezprawnego zamachu na jej życie lub zdrowie.
Nawet wyjaśnienia oskarżonej nie dawały podstawy do przyjęcia takiej tezy.N. R.wprawdzie twierdziła, ze nie pamięta, jak ugodziła pokrzywdzonego nożem, ale z jej relacji wynika niedwuznacznie, że doszło do tego w trakcie wzajemnej kłótni i szarpaniny. Podała między innymi, żeM. R.iM. O.odciągali ich od siebie. W każdym razie z tych wyjaśnień nie wynika, aby w czasie tego zdarzenia była ona osobą atakowaną przez pokrzywdzonego.
Należy też podkreślić, żeN. R.nie miała wówczas żadnych powodów, żeby się baćA. P.. Do kłótni pomiędzy oskarżoną a pokrzywdzonym doszło przecież w obecnościM. R.iM. O.. W każdej chwili mogła liczyć na ich pomoc. Ponadto z zeznańM. R.wynika, że oskarżona przed zadaniem śmiertelnego ciosu miała przewagę fizyczną nad swoim konkubentem. Zaakcentowana w apelacji okoliczność, że pokrzywdzony był wyższy i generalnie od niej silniejszy, wcale nie oznacza, że miał on zawsze nad oskarżoną przewagę fizyczną.A. P.miał wtedy problemy z utrzymaniem równowagi. Jak wynika z zeznań świadka, w pewnej chwili pokrzywdzony upadł na podłogę i gdy próbował się podnosić,N. R.uderzała go w taki sposób, aby mu to uniemożliwić. Znamienne są też słowaM. R., że oskarżona z pokrzywdzonym bili się nie jak chłopak z dziewczyną, lecz jak chłopak z chłopakiem.
Opisane przez świadków zachowanie oskarżonej i pokrzywdzonego w dniu 7 października 2012 roku oraz ilość stwierdzonych u każdego nich obrażeń wskazują jednoznacznie, że pomiędzyN. R.a jej konkubentem doszło do wzajemnego zadawania razów. Zarówno oskarżona, jak i pokrzywdzona byli wobec siebie zaczepni i napastliwi.
Bez względu zatem na to, kto zainicjował to zdarzenie, w tych okolicznościach zupełnie nieuprawnione są twierdzenia, że oskarżonaN. R.działała w warunkach obrony koniecznej. Faktem jest, że nikt nie widział, jak oskarżona uderzyła pokrzywdzonego nożem, ale z zeznańM. R., jak już wcześniej wspomniano, wynika niedwuznacznie, że stało się to w czasie, kiedy miała ona nad nim zdecydowaną przewagą. Nie można uderzenia pokrzywdzonego nożem rozpatrywać w oderwaniu od tego, że doszło pomiędzy nim a oskarżoną do starcia i że obie te osoby w sposób dorozumiany wyraziły zgodę na swego rodzaju wzajemną walkę. W takiej sytuacji należy uznać, że obie strony dokonywały względem siebie bezprawnych zamachów. O kontratypie zart. 25 §1 k.k.można byłoby mówić dopiero wówczas, gdyby jedna z dwóch bijących się osób wyraźnie zrezygnowała z uczestniczenia w takim starciu i pomimo tego została zaatakowana przez drugą stronę. Z zeznańM. R.wynika zaś jednoznacznie, że oskarżona przed uderzeniem pokrzywdzonego nożem nie zrobiła niczego, co mogłoby wskazywać, że nie chciała dłużej z nim się bić. W chwili, gdyM. R.odwracał się od nich, żeby sięgnąć po kolejny kieliszek wódki,N. R.nadal biła próbującego podnieść się z podłogiA. P..M. R.był bardzo krótko odwrócony do nich plecami. Wypił w tym czasie kieliszek wódki. Gdy odwrócił się w ich stronę,A. P.leżał już nieżywy na podłodze. Niemożliwe jest zatem, aby w czasie kiedyM. R.był do nich odwrócony, oskarżona odstąpiła od dalszego bicia i została bezprawnie zaatakowania przez pokrzywdzonego. Nie jest zatem tak, jak podnosi obrońca, że zachodzi wątpliwość co do tego, czy w chwili zadawania ciosu nożem oskarżona odpierała bezpośredni bezprawny zamach, którą to wątpliwość należałoby rozstrzygnąć na jej korzyść.
Brak możliwości przyjęcia, żeN. R.działała w warunkach obrony koniecznej czyni bezprzedmiotowymi rozważania odnośnie przekroczenia przez nią granic obrony koniecznej. Przekroczenie granic obrony koniecznej wymaga przecież wystąpienia okoliczności taką obronę uzasadniających. Jeżeli stan obrony koniecznej w ogóle nie wystąpił, to w ogóle nie można mówić o przekroczeniu granic obrony koniecznej.
Wyraźnie też należy podkreślić, że wszczęcie awantury przez pokrzywdzonego nawet poprzez rzucenie szklanką w kierunku oskarżonej nie powoduje, że późniejsze jej działania w trakcie wzajemnej wymiany razów może być rozpatrywane w kategoriach określonego wart. 25 §1 k.k.kontratypu. Po tym, jak została uderzona szklanką w głowę, jej działania bynajmniej nie były skierowane na odpieraniu bezprawnego zamachu na jej życie i zdrowie. Doszło wtedy przecież, o czym niejednokrotnie już wspomniano, do wzajemnej szarpaniny i bicia pięściami, co wynika z zeznań zarównoM. R., jak iM. O..
Na ocenę zaś, czy działanie oskarżonej mogło mieścić się w pojęciu obrony koniecznej, nie ma żadnego wpływu to, że pokrzywdzony w czasie awantury zakończonej jego śmiercią, używał wobec oskarżonej wielu wulgarnych słów. Zupełnie nie do zaakceptowania jest odpieranie zniewag poprzez atakowanie czyjegoś życia i zdrowia.

Brak też jest jakichkolwiek podstaw do uznania, żeN. R., uderzając swojego konkubenta nożem, działała pod wpływem silnego wzburzenie usprawiedliwionego okolicznościami.
Silne wzburzenie, o którym jest mowa wart. 148 §4 k.k., oznacza głównie afekt fizjologiczny, którego podłoże nie jest związane z chorobą psychiczną lub upośledzeniem umysłowym. Powszechnie przyjmuje się, że afekt fizjologiczny musi być tak silny, że wywołuje reakcje nietypowe dla danego sprawcy, w rezultacie czego do głosu dochodzi dominacja sfery emocjonalnej nad kontrolującą funkcją intelektu. Tym samym najczęściej zachowanie sprawcy działającego pod wpływem silnego wzburzenia wiąże się z ograniczeniem zdolności kierowania swoim postępowaniem. Stąd też, gdybyN. R.działała w afekcie fizjologicznym, to ta okoliczność zostałaby dostrzeżona przez badających ją biegłych psychiatrów i psychologa, których zadaniem było między innymi określenie, czy w chwili popełnienia zarzuconego mu czynu była on zdolna do kierowania swoim postępowaniem. Tymczasem biegli ci w niekwestionowanych przez żadną ze stron opiniach nie stwierdzili u oskarżonej żadnych tego typu zaburzeń.
W judykaturze i piśmiennictwie prawniczym przyjęło się uważać, że silne wzburzenie charakteryzuje się gwałtownym i wybuchowym przebiegiem, krótkotrwałym czasem trwania oraz nagłym, to jest spowodowanym okolicznościami bezpośrednio poprzedzającymi zabójstwo – sposobem powstania. Napięcie emocjonalne może też narastać przez dłuższy czas, znajdując ujście w nagłym wybuchu nawet pod wpływem pozornie błahego bodźca. W takim przypadku afekt fizjologiczny występuje w momencie kulminacyjnym spiętrzenia emocji, co można określić jako efekt „kropli przelewającej czarę”.
Wbrew stanowisku obrońcy oskarżonej, z żadną z takich sytuacji nie mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Przede wszystkim brak jest jakichkolwiek podstaw do uznania, że targnięcie się oskarżonej na życie pokrzywdzonego było poprzedzone długotrwałym narastaniem w niej napięcia emocjonalnego. Oskarżona wprawdzie z nim mieszkała i wielokrotnie dochodziło pomiędzy nimi do awantur i rękoczynów, ale przede wszystkim oboje urządzali libacje alkoholowe. To nadmierne spożywanie przez nich alkoholu prowadziło do tego, że wzajemnie obrzucali się różnymi wyzwiskami, szarpali się, a nawet się bili.
Dodać do tego należy, że zgodnie z normąart. 148 §4 k.k.przyjęcie uprzywilejowanej postaci zabójstwa wymaga nie tylko ustalenia, że zabójstwo zostało popełnione pod wpływem silnego wzburzenia, ale nadto przyjęcia, iż silne wzburzenie było usprawiedliwione okolicznościami jego powstania. Zarówno w piśmiennictwie, jak i orzecznictwie przyjmuje się, że ocena, czy silne wzburzenie jest usprawiedliwione okolicznościami, czy też nie, powinna być oparta na przesłankach etycznych i zasadach współżycia społecznego (np. Stanisław Cora, „Zabójstwo pod wpływem silnego wzburzenia” w świetle prawa i psychologii, Nowe Prawo 1973, z. 7 – 8, s. 1026 i n.; wyrok Sądu Najwyższego z 5 sierpnia 1971 roku, IV KR 144/71, OSNKW 1972, nr 1, poz. 8; wyrok Sądu Najwyższego z 15 marca 1972 roku, III KR 4/72, OSNKW 1972, nr 7 – 8, poz. 124). Oznacza to, że dokonując wartościowania działania w afekcie, należy w szczególności odpowiedzieć na pytanie, czy na tle okoliczności, w jakich powstało silne wzburzenie, reakcja uczuciowa sprawcy zasługuje w powszechnym odczuciu na mniejsze potępienie.
Gdyby nawet założyć, całkowicie hipotetycznie, że u oskarżonej doszło do powstania silnego wzburzenia, to niezwykle trudno byłoby uznać, mając na względzie ustalone przez Sąd pierwszej instancji i nie kwestionowane przez skarżącego okoliczności faktyczne, że reakcja oskarżonej na zachowanie jej konkubenta w powszechnym odczuciu mogłaby zostać usprawiedliwiona. Podkreślić należy, że zachowanie oskarżonej w gruncie rzeczy niewiele się różniło od zachowaniaA. P..N. R.wspólnie z nim urządzała libacje alkoholowe. Obydwoje odnosili się wobec siebie wulgarnie i agresywnie. Warto odnotować, że w ocenie psychologa uN. R.uczuciowość jest egocentryczna, słabo kontrolowana i impulsywna. Nadmierna koncentracja na siebie i własnych potrzebach sprawia, że jej relacje interpersonalne są płytkie, nastawione na czerpanie korzyści. Dążąc do gratyfikacji swoich potrzeb nie liczy się zbytnio z otoczeniem. Oskarżona źle reaguje na ograniczenia, oznaki lekceważenia i stawiane jej wymagania. Przy osłabionej samokontroli po alkoholu ujawniała ona zachowania agresywne i autoagresywne. Lekceważenie zaś obowiązujących norm i konwenansów społecznych nie wyzwala w niej adekwatnego poczucia winy.
Nie można też uznać, że wymierzona wobec oskarżonej kara ośmiu lat pozbawienia cechuje się rażącą surowością, zwłaszcza że została ona wymierzona w granicach minimum ustawowego. Można co najwyżej mówić o jej łagodności i to pomimo zaistnienia okoliczności dla niej łagodzących. Przede wszystkim zaś nie wystąpiły żadne szczególne okoliczności, które nakazywałyby sięgnięcie po dyspozycjęart. 60 §2 k.k.Takich okoliczności nie wskazał też obrońca w swojej apelacji.
Na koniec podnieść należy, że zaskarżony wyrok nie był dotknięty jakimikolwiek uchybieniami, które zmuszałyby sąd odwoławczy do jego uchylenia lub zmiany z urzędu. W szczególności wyrok ten nie jest rażąco niesprawiedliwy. Sąd Okręgowy trafnie przyjął, żeN. R.w zamiarze ewentualnym pozbawiła życiaA. P.. Świadczy o tym sposób jej działania. Uderzając go nożem w klatkę piersiową, gdzie znajdują się newralgiczne dla życia organy, z pewnością nie tylko przewidywała, że spowoduje w ten sposób jego śmierć, ale również na tę śmierć się godziła.
Mając powyższe na względzie Sąd Apelacyjny na podstawieart. 437 §1 k.p.k.orzekł o utrzymaniu zaskarżonego wyroku w mocy.
Rozstrzygnięcie o zasądzeniu od Skarbu Państwa wynagrodzenia obrońcy z urzędu znajduje podstawę wart. 618 §1 k.p.k.oraz w§14 ust. 2 pkt. 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu(Dz. U. Nr 163, poz. 1348 z późn. zm.).
Ponieważ oskarżona odbywa obecnie karę pozbawienia wolności i nie ma żadnych możliwości zarobkowania, została on w trybieart. 624 §1 k.p.k.zwolniona od ponoszenia kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze.

```yaml
court_name: Sąd Apelacyjnyw Białymstoku
date: '2014-03-04'
department_name: II Wydział Karny
judges:
- Janusz Sulima
- Jacek Dunikowski
- Dariusz Czajkowski
legal_bases:
- art. 156 § 1 pkt. 2 k.k.
- art. 632 pkt. 2 k.p.k.
- §14 ust. 2 pkt. 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002
  roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa
  kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu
recorder: Barbara Mosiej
signature: II AKa 34/14
```