You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt IX Ca 361/18

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 26 września 2018 r.
Sąd Okręgowy w Olsztynie IX Wydział Cywilny Odwoławczy
w składzie:

Przewodniczący:

SSO Mirosław Wieczorkiewicz

Sędziowie:

SO Agnieszka Żegarska
SO Jacek Barczewski

Protokolant:

prac. sądowy Izabela Ważyńska

po rozpoznaniu w dniu 26 września 2018 r. w Olsztynie na rozprawie
sprawy z powództwaM. F.
przeciwko(...) Spółce Akcyjnejz siedzibą wW.
o zapłatę
na skutek apelacji powódki od wyroku Sądu Rejonowego w Biskupcu z dnia 14 grudnia 2017 r., sygn. akt I C 687/16,

I
zmienia zaskarżony wyrok w punktach II i IV w ten sposób, że ponad kwotę zasądzoną w punkcie I wyroku, dodatkowo zasądza od pozwanego na rzecz powódki kwotę 9.566 zł (dziewięć tysięcy pięćset sześćdziesiąt sześć złotych) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 8 stycznia 2016 r. do dnia zapłaty, oddalając powództwo w pozostałym zakresie oraz zasądza od pozwanego na rzecz powódki kwotę 6.896 zł (sześć tysięcy osiemset dziewięćdziesiąt sześć złotych) tytułem kosztów procesu;

II
zasądza od pozwanego na rzecz powódki kwotę 1.396 zł (jeden tysiąc trzysta dziewięćdziesiąt sześć złotych) tytułem kosztów procesu za instancję odwoławczą.

Agnieszka Żegarska Mirosław Wieczorkiewicz Jacek Barczewski

Sygn. akt IX Ca 361/18

UZASADNIENIE
Powódka domagała się zasądzenia od pozwanego kwoty 31.566,-zł wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia 8 stycznia 2016r. do dnia zapłaty i kosztami procesu według norm przepisanych. W uzasadnieniu pozwu powódka podała, że w dniu 26 lipca 2015r. - jako pasażerka - uległa wypadkowi drogowemu. Kierujący pojazdem (sprawca wypadku) był ubezpieczony z tytułu oc u pozwanego ubezpieczyciela. Powódka zgłosiła szkodę pozwanemu, który wypłacił 20.000,-zł tytułem zadośćuczynienia, 324,11,-zł tytułem zwrotu kosztów leczenia i 1.713,60,-zł tytułem zwrotu kosztów opieki.
W odpowiedzi pozwany wniósł o oddalenie powództwa oraz o zasądzenie od powódki kosztów procesu według norm przepisanych. W uzasadnieniu swojego stanowiska pozwany wskazał, że powódka domaga się zadośćuczynienia w rażąco zawyżonej kwocie. Poza tym nie wykazała roszczenia o odszkodowanie, co do zasady i co do wysokości.
Wyrokiem z dnia 14 grudnia 2017r. Sąd Rejonowy w Biskupcu zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 15.000,-zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 8 stycznia do dnia zapłaty oraz kwotę 242,90,-zł tytułem połowy kosztów związanych z opinią biegłego i 789,50,-zł tytułem połowy uiszczonej opłaty od pozwu, oddalając powództwo w pozostałym zakresie.
Sąd I instancji ustalił, że:
- w dniu 26 lipca 2015r. miało miejsce zdarzenie drogowe, w trakcie któregoK. N.- kierujący pojazdem markiV. (...)nr rej. (...)- w wyniku niedostosowania prędkości do panujących warunków wypadł z drogi uderzając w drzewo,
- w wyniku zdarzenia pasażerka pojazduV. (...)– powódka odniosła obrażenia.;
- posiadacz ww. pojazdu ubezpieczony był z tytułu odpowiedzialności cywilnej u pozwanego;
- bezpośrednio po zdarzeniu powódka została przewieziona karetką pogotowia doSzpitala (...)wB., gdzie trafiła naOddział (...)(...)z rozpoznaniem: złamanie trzonów obu kości udowych. W dniu przyjęcia założono wyciągi szkieletowe za guzowatości obu kości piszczelowych;
- w dniu 30 lipca 2015r. u powódki zastosowano leczenie operacyjne - zamknięta repozycja złamania kości udowej lewej i prawej, zespolenie gwoździem śród-szpikowym ryglowanym dynamicznie;
- powódka w trakcie hospitalizacji była poddawana rehabilitacji. Dnia 7 sierpnia 2015r. została wypisana do domu z zaleceniem kontynuacji profilaktyki przeciwzakrzepowej oraz kontynuacji leczenia ortopedycznego i rehabilitacyjnego,
- powódka od dnia 17 września 2015r. leczona była w(...)wB.;
- w dniu 5 listopada 2015 r. u powódki została usunięta, w znieczuleniu miejscowych, wyczuwalną palpacyjnie śrubkę dystalną w otworze owalnym uda prawego, na którą powódka się uskarżała;
- powódka w poradni leczona była do 23 listopada 2015r.,
- od 18 września 2015r. do 21 października 2015r. powódka była leczona w Oddziale Klinicznym Rehabilitacji Ogólnoustrojowej wO., gdzie przyjęta została z rozpoznaniem: stan po złamaniu trzonów obu kości udowych i leczeniu operacyjnym, przykurcze w stawach biodrowych i kolanowych;
- po zastosowanym leczeniu usprawniającym uzyskano ustąpienie dolegliwości bólowych oraz pełny zakres ruchomości w stawach kończyn dolnych.
- po wypadku powódka musiała korzystać z wózka inwalidzkiego oraz wymagała stałej opieki ze strony rodziny;
- po przebytej operacji pozostały u niej rozległe blizny;
- powódka doznała również urazu psychicznego objawiającego się kłopotami z pamięcią, problemami z koncentracją;
- przed wypadkiem powódka była osobą towarzyską, aktywną i wysportowana;
- po wypadku powódka musiała zrezygnować z uprawiania sportu oraz innego rodzaju aktywności, nadto ograniczyła spotkania z przyjaciółmi oraz życie towarzyskie;
- doznany przez powódkę uraz spowodował trwały uszczerbek na zdrowiu w wysokości 16%;
- powódka po wypadku wymagała całodobowej opieki osób trzecich przez okres 6 tygodni, następnie po powrocie z leczenia rehabilitacyjnego wskazana była pomoc w zakresie 3 godzin dziennie;
- w listopadzie 2015r. powódka powróciła do zajęć szkolnych;
- leczenie powódki zakończyło się 23 listopada 2015r.;
- w chwili obecnej złamanie uważa się za wygojone z bardzo dobrym skutkiem, co potwierdza pełna ruchomość w stawach kończyn dolnych oraz brak zaników mięśniowych kończyn dolnych;
- obecnie powódka kontynuuje naukę;
- w dniu 11 września 2015r. powódka zgłosiła szkodę u pozwanego;
- pozwany uznał swoją odpowiedzialność i przyznał na rzecz powódki kwotę 20.000,-zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, kwotę 324,11,-zł tytułem zwrotu kosztów leczenia oraz kwotę 1.713,60,-zł tytułem zwrotu kosztów opieki.
Mając to na uwadze Sąd Rejonowy wskazał, że w warunkach niniejszej sprawy powódka powinna otrzymać dodatkowo kwotę 15.000,-zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę.
Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku podał, że przy ustalaniu zadośćuczynienia miał na uwadze następujące okoliczności: doznanie przez powódkę złamania trzonów obu kości udowych wymagającego leczenia operacyjnego i skutkującego powstaniem 16% trwałego uszczerbku na zdrowiu, znaczne cierpienia powódki wypadku i konieczność sprawowania opieki nad powódką przez okres 6 tygodni po wypadku, zaś o odsetkach orzekł na podstawieart. 481 § 1 kc, a o kosztach procesu i nieuiszczonych kosztach sądowych - odpowiednio na podstawieart. 100 kpci art. 113 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych.
Apelację od powyższego wyroku złożyła powódka, zaskarżając rozstrzygnięcie Sądu I instancji w części, tj. co do kwoty 9.566 zł oraz pkt V ponad zasądzone od pozwanej na rzecz powódki koszty procesu.
Powódka zarzuciła zaskarżonemu orzeczeniu:

1
nierozpoznanie przez Sąd żądania pozwu w zakresie roszczenia odszkodowawczego obejmującego koszty opieki w kwocie 1.566 zł,

2
naruszenieart. 233 kpcpoprzez niedokonanie wszechstronnego rozpatrzenia całości zebranego materiału dowodowego i nieuwzględnienie przy ocenie krzywdy powódki istotnych okoliczności takich jak to, że:

-

wypadek negatywnie wpłynął na życie i zachowanie powódki,

powódka doznała w wyniku wypadku urazu w sferze psychiki, który wymagał leczenia u psychologa,

powódka musiała zaprzestać aktywności fizycznej, która była jej hobby,

po wypadku powódka miała problemy z pamięcią i koncentracją, co przysporzyło jej problemów z nauką,

na nogach powódki pozostały duże i wyraźne blizny, których powódka się wstydzi i które stanowią dla niej źródło kompleksów,

leczenie powódki wymaga kolejnej operacji w celu usunięcia metalowego zespolenia, co wiąże się dalszym bólem, cierpieniem oraz koniecznością następnej rehabilitacji,

3
naruszenieart. 207 § 6w zw. zart. 227w zw. zart. 278 kpcpoprzez niezasadne oddalenie wniosku pełnomocnika powódki o przeprowadzenie dowodu z opinii chirurga plastycznego na okoliczność istotną dla oceny krzywdy powódki a wymagającą wiadomości specjalnych, w sytuacji, gdy wniosek ten nie był spóźniony, albowiem potrzeba jego powołana wynikła później na etapie zarzutów do opinii biegłego chirurga, który uchylił się od oceny blizn powódki,

4
art. 445 § 1 kcprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że żądanie powódki ponad zasądzoną kwotę 15.000,-zł jest wygórowane i nieodpowiednie do krzywdy powódki, podczas gdy uwzględniając należycie wszystkie okoliczności sprawy, przyjęta przez Sąd kwota zadośćuczynienia nie rekompensuje w całości doznanej przez powódkę krzywdy.

Ponadto powódka - na podstawieart. 380 kpc- wniosła o rozpoznanie postanowienia Sądu oddalającego wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu chirurgii plastycznej na okoliczność skutków wypadku dla powódki w zakresie części estetycznej ciała i uszczerbku na zdrowiu wynikającego z blizn i innych ewentualnych zniekształceń ciała.
Mając powyższe na uwadze, powódka wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uwzględnienie powództwa w zaskarżonej części oraz o zasądzenie od pozwanej na rzecz powódki kosztów postępowania za drugą instancję według norm przepisanych, a także o odpowiednią zmianę w wyroku w zakresie ponoszenia kosztów procesu za I instancję.
W odpowiedzi pozwany wniósł o oddalenie apelacji oraz o zasądzenie od powódki kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych.
Sąd Okręgowy zważył, co nastęuje:
Apelacja jest zasadna.
Postępowanie apelacyjne chociaż jest postępowaniem odwoławczym i kontrolnym, to jednak zachowuje charakter postępowania rozpoznawczego. Oznacza to, że sąd drugiej instancji ma pełną swobodę jurysdykcyjną, ograniczoną jedynie granicami zaskarżenia.
Powyższe stanowisko wynika też z tego, że w systemie apelacji pełnej wszystkie te uwagi są w pełni miarodajne nie tylko dla postępowania przed sądem pierwszej instancji, ale także dla postępowania przed sądem drugiej instancji. Podstawowym celem postępowania apelacyjnego jest wszak merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy. Tylko wyjątkowo sąd apelacyjny może uchylić się od obowiązku wydania w sprawie orzeczenia kończącego postępowanie, co do jejmeritum(art. 386 § 2, 3 i 4 kpc). Oznacza to, że w obecnym kształcie procesu cywilnego rozstrzyganie o faktach i prawie w drugiej instancji powinno być nieomal tak samo intensywne, jak w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji. Pewne zróżnicowanie w tym względzie jednak istnieje. Wynika ono z tego, że w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji żądanie pozwu jest bezpośrednim przedmiotem postępowania, podczas gdy w postępowaniu apelacyjnym - jedynie pośrednim. Sąd drugiej instancji, bowiem jest także sądem odwoławczym i zakresem jego kognicji objęta jest także kontrola legalności i zasadności zaskarżonego orzeczenia.
W tych warunkach należy uznać, że oceny zasadności żądania pozwu lub wniosku sąd odwoławczy dokonuje przez pryzmat treści zaskarżonego rozstrzygnięcia.
W konsekwencji może, a jeżeli je dostrzeże - powinien, naprawić wszystkie naruszenia prawa materialnego, niezależnie od tego, czy zostały wytknięte w apelacji, pod warunkiem, że mieszczą się w granicach zaskarżenia /por. wyrok Sądu Najwyższego z 22 lutego 2012r., IV CSK 290/11,LEX nr 1136006,uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego - zasada prawna - z dnia 31 stycznia 2008r., III CZP 49/07; ponadto: uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego - zasada prawna - z dnia 23 marca 1999r., III CZP 59/98, oraz wyroki Sądu Najwyższego z dnia: 15 listopada 2002r., V CKN 1325/00, 19 grudnia 2003r., III CK 80/02, 2 grudnia 2005r., II CK 287/05, 22 czerwca 2006r., V CSK 70/06/.
Mając to na uwadze Sąd Okręgowy uznaje, że postępowanie dowodowe przeprowadzone przez Sąd Rejonowy dawało podstawy do uwzględnienia roszczenia powódki w całości, zaś Sąd I instancji nie odniósł się do dwóch zgłoszonych w pozwie żądań, z sobie wiadomego względu.
W rozpoznawanej sprawie, powódka domagała się zadośćuczynienia w kwocie 30.000,-zł (art. 445 § 1 kc) oraz zwrotu kosztów opieki w kwocie 1.566 zł (art. 444 § 1 kc).
Podstawę faktyczną zgłoszonego roszczenia, stanowił wypadek komunikacyjny z dnia 26 lipca 2015r., na skutek, którego powódka doznała złamania trzonów obu kości udowych skutkującego powstaniem trwałego uszczerbku na zdrowiu w wysokości 16%, zaś po przebytej operacji pozostały u niej rozległe blizny.
Zgodnie z dyspozycjąart. 445 § 1 kc, w wypadku uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia, Sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę.
Podnosi się przy tym, że zadośćuczynienie ma walor kompensacyjny, chociaż krzywda określana też, jako szkoda niemajątkowa, polegająca na cierpieniach fizycznych i psychicznych, ma charakter niewymierny i nie może być w pełni pokryta świadczeniem pieniężnym. Dlatego do kompetencji Sądu należy przyznanie pokrzywdzonemu odpowiedniej sumy, która złagodzi ujemne doznania i uczucia związane z wyrządzoną szkodą. Określenie wysokości tej sumy powinno następować przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności występujących w indywidualnym przypadku, w związku z konkretną osobą poszkodowanego i sytuacją życiową, w jakiej się znalazł (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 13 grudnia 2007r., I CSK 384/07,Legalis nr 121482, z dnia 22 czerwca 2005r., III CK 392/04,Legalis nr 89843i z dnia 29 maja 2008r., II CSK 78/08,Legalis nr 133158).
Swoboda sądu przy ustalaniu sumy zadośćuczynienia - większa niż przy odszkodowaniusensu stricto- musi mimo wszystko opierać się na sprawdzalnych, obiektywnych kryteriach, do których zalicza się w judykaturze rodzaj, intensywność, czas trwania cierpień, rokowania, co do stanu poszkodowanego na przyszłość, trwałość następstw urazu skutkujących cierpieniami, nieodwracalność następstw uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia (kalectwo, oszpecenie), rodzaj wykonywanej pracy, szanse na przyszłość, poczucie nieprzydatności społecznej oraz inne czynniki podobnej natury, wiek, płeć, dotychczasowe perspektywy życiowe, poczucie bezradności, zmiany w stosunkach rodzinnych i towarzyskich (por. uchwała pełnego składu Sądu Najwyższego z dnia 8 grudnia 1973r., III CZP 37/73,Legalis nr 17569, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 marca 2006r., V CSK 80/05, OSNC 2006/10/177, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 listopada 2007r., V CSK 245/07,Legalis nr 97627).
Judykatura konsekwentnie przestrzega zarazem zasady, że zadośćuczynienie nie może być symboliczne, ale nie może też prowadzić do wzbogacenia się poszkodowanego.
W konsekwencji należy przyjąć, że zadośćuczynienie, stanowiące formę rekompensaty pieniężnej z tytułu doznanej szkody niemajątkowej, ma być „odpowiednie" do doznanej krzywdy, którą określa się przy uwzględnieniu całokształtu okoliczności sprawy, w szczególności rozmiaru cierpień fizycznych i psychicznych oraz skutków uszczerbku zdrowia na przyszłość. Choć pojęcie „sumy odpowiedniej" ma charakter niedookreślony, to w orzecznictwie wskazuje się kryteria, którymi należałoby kierować się przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia, a mianowicie to, że musi ono mieć charakter kompensacyjny, a więc musi przedstawiać odczuwalną wartość ekonomiczną, niebędącą jednakże wartością nadmierną w stosunku do doznanej krzywdy. Na wysokość zadośćuczynienia składają się cierpienia pokrzywdzonego - tak fizyczne jak i psychiczne - których rodzaj, czas trwania i natężenie, należy każdorazowo określić w kontekście materiału dowodowego sprawy. Indywidualny charakter zadośćuczynienia przesądza o tym, że ostateczne ustalenia, jaka konkretnie kwota jest „odpowiednia" z istoty swej należy do sfery swobodnego uznania sędziowskiego, lecz nie może to być uznanie dowolne.
Tym samym korygowanie przez sąd drugiej instancji zasądzonego zadośćuczynienia może być aktualne tylko wtedy, gdy przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności sprawy, mających wpływ na jego wysokość, jest ono niewspółmiernie nieodpowiednie (por. wyrok Sądu Najwyższego z 21 czerwca 2013r., I CSK 614/12,Legalis nr 759427).
Zdaniem Sądu Okręgowego, Sąd I instancji ustalając wysokość zadośćuczynienia należnego powódce, zbyt dużą uwagę poświęcił fizycznym następstwom wypadu z dnia 26 lipca 2015r. (wysokość uszczerbku na zdrowiu i ból po wypadku), a zupełnie nie wziął pod uwagę tego, że po przebytej operacji pozostały u niej rozległe blizny oraz nie uwzględnił negatywnych następstw w życiu i psychice.
W tej sytuacji zachodzą okoliczności, które pozwalały Sądowi II na podwyższenie zasądzonego zadośćuczynienia.
Z zeznańE. F.(matka powódki) iP. G.(partner powódki) wynika, żeM. F.przed wypadkiem była osobą pełną energii i entuzjazmu, regularnie biegała i ćwiczyła. Natomiast po wypadku, powódka stała się rozdrażniona (doraźnie przyjmuje leku uspokajające), rzadko spotyka się z przyjaciółmi i wychodzi z domu, ponieważ częstą bolą ją nogi.E. F.zwróciła również uwagę na to, że córka planowała uzyskać prawo jazdy, jednakże obecnie całkowicie zrezygnowała z tego pomysłu. Świadkowie zgodnie wskazali, że powódka potrzebuje pomocy psychologa.
Jednakże przede wszystkim, powódka zaczęła mieć problemy z nauką i koncentracją.
Z zeznań powódki wynika, że po wypadku częściej chorowała, przez co miała zaległości w szkole (30% obecności na lekcjach w trzeciej klasie i 50% obecności na zajęciach w klasie czwartej). Powódka w celu ukończenia technikum, musiała udać się na terapię psychologiczną. Powódka z powodu nieobecności w szkole i opóźnienia w przyswajaniu materiału omawianego na lekcjach nie zdała matury, co było dla niej bardzo negatywnym przeżyciem (k. 191).
Nie można również pomijać tego, że na skutek przebytych operacji u powódki powstały długie blizny na udach obydwu nóg (k. 24 - 28), które powodują u niej poczucie wstydu. Jest to niewątpliwie duży dyskomfort, zwłaszcza dla młodej - 20 letniej kobiety, która niewątpliwie przykłada dużą wagę do swojego wyglądu.
Sąd I instancji tę istotną okoliczność całkowicie pominął.
Jak to już zostało wskazane, powódka poza doznanym uszczerbkiem, ma znaczne, szpecące blizny na obu nogach, a dla każdej kobiety, zwłaszcza młodej jak powódka, wygląd nie pozostaje bez wpływu na poczucie własnej wartości i atrakcyjności, co przenosi się w skutkach na subiektywne, lecz obiektywnie uzasadnione negatywne odczucia i przeżycia związane z wypadkiem. Nie umniejsza rozmiarów krzywdy oraz zakresu odpowiedzialności pozwanego okoliczność, że w późnej istniejące blizny mogą być mniej dostrzegalne. Przez kilkadziesiąt lat wszak powódka będzie musiała istniejący stan rzeczy znosić.
Istotne jest i to, że nie doszło do usunięcia blizn. Powódka będzie znosiła ten stan rzeczy w istocie przez całe aktywne życie.
Zaznaczyć również należy, że choć rekonwalescencja po wypadku trwała stosunkowo krótko, a doznane urazy uległy całkowitemu, poza bliznami na udach, wygojeniu, to nie sposób uznać, że następstwa wypadku mają charakter banalny. Tych urazów nie można pominąć przy ustaleniu zakresu krzywdy. Blizny bowiem powstały na skutek koniecznych zabiegów leczniczych po wypadku komunikacyjnym i nie są to tylko urazy powierzchowne. Pomiędzy tym uszkodzeniem i rozstrojem zdrowia a krzywdą jest adekwatny związek przyczynowy. Mimo pozytywnego procesu leczenia wywołały istotną krzywdę podlegającą kompensacie.
Poza tym, Sąd I instancji nie uwzględnił tego, że do chwili obecnej powódka przy dłuższym staniu, chodzeniu i wysiłku fizycznym odczuwa ból nóg, co jest dokuczliwe ze względu na wykonywany przez nią zawód kelnerki. Oznacza to, że cierpienia fizyczne związane z wypadkiem są odczuwalne do chwili obecnej.
Z przedstawionych okoliczności wynika, że wypadek samochodowy z dnia 25 lipca 2015r., bardzo negatywnie wpłynął na każdy aspekt życia powódki. Powódka doznała 16% trwałego uszczerbku na zdrowiu oraz doświadczyła bólu wywołanego złamaniem, operacją, gojeniem się ran i rehabilitacją.
Ponadto, co jest istotne w zakresie ustalenia zakresu krzywdy, powódka zamknęła się w sobie, ma problemy z pozytywnym myśleniem, a także zaczęła mieć problemy z nauką, przez co nie zdała matury.
Wskazane okoliczności, doprowadziły do podwyższenia - zgodnie z żądaniem apelacji - zasądzonego na rzecz powódki zadośćuczynienia o kwotę 8.000,-zł.
W ocenie Sądu Okręgowego, na uwzględnienie zasługiwało również żądanie powódki dotyczące zwrotu kosztów opieki w kwocie 1.566,-zł.
Sąd I instancji również tych okoliczności nie rozważał przy ustalaniu zasadności i wysokości zgłoszonego żądania odszkodowawczego.
W ugruntowanym orzecznictwie Sądu Najwyższego zostało wyraźnie wskazane, że jeżeli w wyniku doznanego uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia poszkodowanemu potrzebna jest opieka odszkodowanie obejmuje także koszty tej opieki. Poszkodowany może dochodzić zwrotu kosztów opieki, jeśli ze względu na stan zdrowia taka opieka jest potrzebna. Czynnikiem decydującym o możliwości żądania zwrotu tych kosztów nie jest natomiast fakt, że zostały lub nie zostały rzeczywiście poniesione. Nie jest konieczne, aby poszkodowany rzeczywiście opłacił koszty takiej opieki, stanowią ono element należnego poszkodowanemu odszkodowania nawet wtedy, jeśli opieka sprawowana była przez członków rodziny poszkodowanego nieodpłatnie (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 marca 1969r., I PR 28/69,Legalis nr 13872, wyrok Sądu Najwyższego z 4 października 1973r., II CR 365/73,Legalis nr 17379 iwyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 29 lipca 2015r., I ACa 256/15, LEX nr 1808717).
Szkodą jest już bowiem konieczność zapewnienia opieki, natomiast zapewnienie sobie przez poszkodowanego tańszej lub nawet nieodpłatnej opieki nie zmniejsza szkody. Czynnikiem decydującym o możliwości żądania zwrotu tych kosztów nie jest natomiast fakt, że zostały lub nie zostały rzeczywiście poniesione.
Powyższe stanowisko jest zgodne z ogólnymi zasadami szacowania odszkodowania i naprawienia szkody - samodzielne usunięcie skutków zdarzenia szkodzącego przez poszkodowanego (np. samodzielne naprawienie uszkodzonego w wypadku samochodu) nie zmniejsza należnego poszkodowanemu odszkodowania.
Sąd Apelacyjny w Łodzi w uzasadnieniu wyroku z dnia 11 czerwca 2014r. (I ACa 1593/13,Legalis nr 1024064) zwrócił uwagę, fakt zapewnienia poszkodowanemu opieki przez członków rodziny, a nie przez profesjonalny personel medyczny, nie może prowadzić do wyłączenia lub ograniczenia jego prawa do odszkodowania z tego tytułu. Opiekę tę mogą sprawować zarówno członkowie rodziny, jak i opiekunka, czyniąc to nawet nieodpłatnie. W tej sytuacji należy uznać, że wykonywanie osobistej pieczy faktycznej nad poszkodowanym przez najbliższych członków rodziny również nie wyłącza obowiązku świadczenia z tego tytułu.
Zgromadzony materiał dowodowy, w tym w szczególności dowód z opinii biegłego wskazuje, że powódka przez okres 6 tygodni po wypadku wymagała całodobowej pomocy osób trzecich, a następnie - od powrotu z leczenia szpitalnego do listopada 2015r. - pomocy przez 3 godziny dziennie (k. 131).
Opieka była, zatem uzasadniona stanem zdrowia powódki. Tym samym istniał związek przyczynowy między szkodą, a zdarzeniem wywołującym szkodę.
Tymczasem powódka domagała się zwrotu kosztów opieki za 41 dni (8 godzin na dobę x 41 dni = 328 godzin) przy stawce 10 zł netto za godzinę opieki.
Powyższe roszczenie zasługiwało na uwzględnienie w całości, ponieważ czas opieki nie przekracza okresu wskazanego przez biegłego (a nawet jest znacznie mniejszy), a stawka godzinowa nie jest w żaden sposób wygórowana i zgodna z cenami rynkowymi.
W tej sytuacji należy uznać, że przyznane przez pozwanej w tym zakresie odszkodowanie urąga standardom wymaganym dla tego rodzaju pielęgnacji i opieki.
Wobec tego, że ubezpieczyciel wypłacił powódce z tytułu opieki kwotę 1.713,60,-zł, na rzecz powódki należało zasądzić dodatkowo żądaną w apelacji kwotę 1.566,-zł.
Zmiana rozstrzygnięcia, co do istoty sprawy, skutkowała koniecznością dokonania korekty orzeczenia w zakresie kosztów procesu za pierwszą instancję.
Rozstrzygnięcie w tym przedmiocie Sąd odwoławczy oparł na przepisieart. 100 zd. 2 kpci na rzecz powódki zasądził kwotę 6.896,-zł. Na tę kwotę składa się 4.800,-zł z tytułu wynagrodzenia profesjonalnego pełnomocnika, 17,-zł z tytułu opłaty od pełnomocnictwa (k. 68), 1.579,-zł z tytułu opłaty od pozwu (k. 58) oraz 500,-zł z tytułu zwrotu kosztów zaliczki wpłaconej na wynagrodzenie biegłych (k. 125).
W tych warunkach, Sąd Okręgowy orzekł na podstawieart. 386 § 1 kpc, jak w sentencji wyroku.
O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawieart. 98 § kpcw zw. zart. 391 § 1 kpc, biorąc pod uwagę wynik postępowania odwoławczego.
Jacek Barczewski Mirosław Wieczorkiewicz Agnieszka Żegarska

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy w Olsztynie
date: '2018-09-26'
department_name: IX Wydział Cywilny Odwoławczy
judges:
- Agnieszka Żegarska
- Mirosław Wieczorkiewicz
- Jacek Barczewski
legal_bases:
- art. 481 § 1 kc
- art. 386 § 2, 3 i 4 kpc
recorder: prac. sądowy Izabela Ważyńska
signature: IX Ca 361/18
```