You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygnatura akt VI Ka 492/16

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia12 lipca 2016r.
Sąd Okręgowy w Gliwicach, Wydział VI Karny Odwoławczy w składzie:
Przewodniczący SSO Grażyna Tokarczyk
Protokolant Aleksandra Studniarz
przy udziale Adama Latki Prokuratora Prokuratury RejonowejG.-Zachód wG.
po rozpoznaniu w dniu 12 lipca 2016 r.
sprawyM. G./G./ synaW.iK.,
ur. (...)wK.
oskarżonego zart. 158§1 kk
na skutek apelacji wniesionej przez oskarżyciela publicznego
od wyroku Sądu Rejonowego w Gliwicach
z dnia 25 stycznia 2016 r.    sygnatura akt IX K 420/14
na mocyart. 437 kpkiart. 438 kpk
uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi Rejonowemu w Gliwicach do ponownego rozpoznania.
sygn. akt VI Ka 492/16

UZASADNIENIE
M. G.iM. L.oskarżeni zostali o to, że w dniu 01 lutego 2014 roku wK., działając wspólnie i w porozumieniu zB. L.poprzez zadawanie uderzeń pięściami po całym cieleR. G.wzięli udziałw jego pobiciu, narażając wyżej wymienionego na bezpośrednie niebezpieczeństwo nastąpienia skutku w postaci ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, przy czym pokrzywdzony doznał obrażeń w postaci rany ciętej lewej ręki, które to obrażenia naruszyły czynności narządów jego ciała na okres powyżej 7 dni i poniżej 6 miesięcy, tj. o przestępstwo zart. 158 § 1 kk.
B. L.oskarżony został o przestępstwo zart. 159 kkiart. 157 § 1 kkprzy zast.art. 11 § 2 kk.
Sąd Rejonowy w Gliwicach wyrokiem z dnia 25 stycznia 2016 roku sygn. akt IX K 420/14 uniewinniłM. G.od popełnienia zarzucanego czynu.
Wyrokiem tym Sąd uznałB. L.za winnego tego, że w dniu 01 lutego 2014 roku wK., działając wspólnie i w porozumieniu zM. L.poprzez zadawanie uderzeń pięściami po całym cieleR. G.wziął udział w jego pobiciu, używając przy tym noża, narażając jednocześnie wyżej wymienionego pokrzywdzonego na bezpośrednie niebezpieczeństwo nastąpienia skutkuw postaci ciężkiego uszczerbku na zdrowiu określonego wart. 156 § 1 kk, przy czym pokrzywdzony wskutek działania oskarżonego doznał obrażeń ciała w postaci rany ciętej lewej ręki, które to obrażenia naruszyły czynności narządów jego ciała na okres powyżej7 dni i poniżej 6 miesięcy, tj. popełnienia przestępstwa zart. 159 kkiart. 157 § 1 kkprzy zast.art. 11 § 2 kki za to wymierzył mu karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności, wykonanie orzeczonej oskarżonemuB. L.kary pozbawienia wolności warunkowo zawieszając na okres 5 lat próby, oddałB. L.w okresie próby pod dozór kuratora sądowego, a na podstawieart. 46 § 2 kkorzekł wobec oskarżonegoB. L.nawiązkę na rzecz pokrzywdzonegoR. G.w kwocie 500 złotych.
M. L.Sąd uznał za winnego tego, że w dniu 01 lutego 2014 roku wK., działając wspólnie i w porozumieniu zB. L.poprzez zadawanie uderzeń pięściami po całym cieleR. G.i przytrzymywanie go za nogi, wziął udział w jego pobiciu, narażając wyżej wymienionego pokrzywdzonego na bezpośrednie niebezpieczeństwo nastąpienia skutku w postaci ciężkiego uszczerbku na zdrowiu określonego wart. 156 § 1 kk, przy czym pokrzywdzony wskutek działania oskarżonegoB. L.doznał obrażeń ciała w postaci rany ciętej lewej ręki, które to obrażenia naruszyły czynności narządów jego ciała na okres powyżej 7 dni i poniżej 6 miesięcy, tj. popełnienia przestępstwa zart. 158 § 1 kki za to wymierzył mu karę 8 miesięcy pozbawienia wolności, wykonanie orzeczonej oskarżonemuM. L.kary pozbawienia wolności warunkowo zawieszając na okres 4 lat próby, również oddał oskarżonegoM. L.w okresie próby pod dozór kuratora sądowego.
Prokurator zaskarżył wyrok w stosunku do oskarżonegoM. G.w całości na niekorzyść zarzucając błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, który mógł mieć wpływ na jego treść, polegający na nietrafnym uznaniu, że oskarżonyM. G.nie popełnił zarzuconego mu przestępstwa, podczas gdy zgromadzone w sprawie dowody, a to zeznania świadkaK. M.orazR. G., a częściowo także wyjaśnienia oskarżonegoM. L.prowadzą do wniosku przeciwnego.
Oskarżyciel publiczny wniósł o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje.

Apelacja Prokuratora okazała się skuteczną, co spowodowało konieczność uchylenia wyroku i przekazania sprawyM. G.do ponownego rozpoznania. Istotnie, bowiem Sąd Rejonowy dopuścił się uchybień wskazanych przez apelującego, które mogły mieć wpływ na treść orzeczenia.
Zarzucony przez apelującego błąd w ustaleniach faktycznych, jak wynikaz treści uzasadnienia środka odwoławczego wynikać ma z obrazy zasad oceny dowodów. Przypomnieć zatem trzeba, że przekonanie sądu o wiarygodności jednych dowodówi niewiarygodności innych pozostaje pod ochroną przepisuart. 7 k.p.k., jeśli tylko: - jest poprzedzone ujawnieniem w toku rozprawy głównej całokształtu okoliczności sprawy, - stanowi wyraz rozważenia wszystkich okoliczności przemawiających zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego, - jest zgodne ze wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego, a nadto zostało wyczerpująco i logicznie uargumentowane w uzasadnieniu wyroku (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 12.07.2006 roku sygn. II KK 12/06 LEX nr 193084).
Słusznie skarżący podkreślił wagę zeznańK. M., a co za tym idzie konieczność szczególnie wnikliwej oceny tego dowodu. O ile bowiem relacje pozostałych uczestników zajścia mogły zostać zaburzone jego dynamiką, osobistym zaangażowaniem, toK. M.był swobodnym obserwatorem zajścia, nie angażującym się ani fizycznie, ani nawet specjalnie psychicznie mimo, iż tego dnia byłw towarzystwie pokrzywdzonego.
Rolę tego obserwatora w procesie ustalania prawdy materialnej dostrzegł zresztą Sąd I instancji, choć wnioski, jakie wysnuł, przy przyznaniu waloru wiarygodności, zaskakują.
Dzień po zdarzeniuK. M.zeznał jasno, że po uderzeniu pokrzywdzonego nożem przezL.„wraz zG.zaczęli go bić” dalej zaś, że„w tym samym czasie dwaj braciaL.iG.M.atakowaliG.,a wreszcie że „G.bronił się przed atakiem braciL.iG.".
Zapis protokołu przesłuchaniaK. M.wskazuje, że jego relacja została odnotowana zgodnie z kolejnością zeznawania, a ta wynikała ze swobodnego relacjonowania zdarzenia, nawet na tyle nieuporządkowanego, że trzykrotnie wypowiadał świadek zdania wskazujące na czynny udział w pobiciu nie tylko braciL., aleiM. G., co do którego tożsamości nie miał wątpliwości.
Słusznie apelujący uwypuklił, że świadek pozostawał w bezpośredniej bliskości uczestników zdarzenia skoro podniósł nóż, który wypadłB. L..
W kontekście tej okoliczności, dokumentacji fotograficznej obrazującej klatkę schodową, na której rozegrało się zdarzenie i braku przekonujących danych o możliwości ograniczenia pola obserwacjiK. M., trudno zaakceptować wywód Sąduo istnieniu murku zasłaniającego widoczność świadkowi. Jeżeli natomiast taką wątpliwość Sąd orzekający powziął, to winien był świadka na te okoliczności dokładnie wypytać, żądając aby wskazał usytuowanie poszczególnych osób.
Istotnie też w oderwaniu od zasad doświadczenia życiowego pozostaje wniosek, że osoba znajdująca się w bezpośredniej bliskości gwałtownego zdarzenia nie obserwuje tego, lecz jest bez reszty pochłonięta pisaniem sms- ów, dodatkowo nie przystaje to do faktu, że świadek podniósł nóż, o czym była mowa powyżej. Nawet zeznanie, żew czasie zdarzenia świadek rozmawiał przez telefon, pisał wiadomości SMS oraz chodziłw okolicy windy nie pozwala na jednoznaczne wykluczenie, że obserwował zdarzenie, tym bardziej, że w trakcie tej czynności procesowej miał możliwość odniesienia się do poprzednich zeznań i je podtrzymał.
Trafnie oskarżyciel publiczny wskazał na wyjaśnieniaM. L., że chcąc odciągnąćR. G.odM. G., złapał pokrzywdzonego w pół, od tyłu i wówczas on sam otrzymał cios, tej treści relację podtrzymał na rozprawie, co najistotniejsze potwierdza ona, że pomiędzy pokrzywdzonym aM. G.doszło do tego rodzaju kontaktu fizycznego, że konieczne było wedleM. L.odciągnięcie jednego z mężczyzn, to dlaczego pokrzywdzonego, należało poddać ocenie, ale nie uprawniało do wniosku, żeM. G.nic nie robił i to w czasie, gdy do zdarzenia przyłączał sięM. L..
Nawet w czasie kolejnej konfrontacji i to zM. G.,K. M.stwierdził, że oskarżony trzymał pokrzywdzonego już po tym, jak ów został zaatakowany nożem.
Ma również rację skarżący, że to, iż Sąd powziął tak dalekie wątpliwości, co do zakresu spostrzeganiaK. M., winien podjąć dalsze kroki, aby tego świadka przesłuchać bezpośrednio, chociaż w istocie trudno uznać, by owa potrzeba zachodziła, gdy świadek nigdy nie twierdził, że zdarzenia nie widział, że coś pozostawało poza zasięgiem jego wzroku, bo zasłaniał mu „murek”, a co do czynnego udziałuM. G.nie wyrażał wątpliwości, nawet zeznając w obecności oskarżonego podczas konfrontacji z nim.
W kontekście zeznańK. M., nie sposób również zgodzić sięz oceną zeznańR. G., który w istocie nie podważał, że to jego zachowanie zainicjowało zajście, bo choć był wyzywany to przez braciL., a udając się do mieszkania wiedział, że idzie doM. G.i do niego skierował agresję pozasłowną. Trudno przypisywać wpływowi innych osób, czy niedokładności pierwsze zeznania pokrzywdzonego. Nie przemawia za tym już ten fragment zeznań, gdyR. G.zeznał, że bili się we czwórkę, bo nie tylko wskazał na czynny udział oskarżonego, ale sprecyzował, że nie wszyscy obecni brali udział w zdarzeniu, piątyK. M.nie angażował się, czyli owo wskazanie nie generalizowało wszystkich obecnych, jako uczestników zajścia.
Skarżący wyróżnił niejako dwie fazy zdarzenia, można jednak dostrzec etapy pierwszej, a to starcie- szarpanie sięM. G.iR. G., zainicjowane przez pokrzywdzonego, wybiegnięcie na korytarz braciL.i to co działo się na klatce schodowej. Niewątpliwie ani zeznaniaK. M., ani nawet wyjaśnieniaM. L.nie pozwalają na stwierdzenie, że wraz z pojawieniem się braci na korytarzuM. G.wycofał się ze zdarzenia, skoroM. L.twierdził, że odciągałR. G.od oskarżonego.
Złagodzenie relacji przez pokrzywdzonego winno zostać poddane wnikliwej ocenie, zwłaszcza w kontekście znajomości z oskarżonym i tego, że niewątpliwie, gdybyR. G.nie poszedł doM. G., do żadnego zajścia by nie doszło.
Reasumując Sąd powtórzy postępowanie dowodowe w dotychczasowym zakresie. Zgromadzony i ujawniony materiał dowodowy Sąd podda ocenie zgodnejz zasadami wyrażonymi wart. 7 kpk, po czym wyprowadzi trafne, merytoryczne wnioski końcowe, co do winy oskarżonego.
Nie przesądzając w niczym ostatecznego rozstrzygnięcia, orzeczono jakw części dyspozytywnej wyroku sprawę przekazując do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Gliwicach.

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy w Gliwicach
date: '2016-07-12'
department_name: VI Wydział Karny Odwoławczy
judges:
- Grażyna Tokarczyk
legal_bases:
- art. 158 § 1 kk
- art. 7 k.p.k.
recorder: Aleksandra Studniarz
signature: VI Ka 492/16
```