You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygnatura akt VI Ka 321/17

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia6 czerwca 2017r.
Sąd Okręgowy w Gliwicach, Wydział VI Karny Odwoławczy w składzie:
Przewodniczący SSO Marcin Schoenborn
Protokolant Kamil Koczur
po rozpoznaniu w dniu 30 maja 2017 r.
przy udziale Jarosława Dorczaka Prokuratora Prokuratury Rejonowej wZ.
sprawyK. G.ur. (...)wZ.
synaP.iK.
oskarżonego zart. 191§1 kkiart. 13§1 kkw zw. zart. 235 kkw zw. zart. 11§2 kkprzy zast.art. 12 kk
L. S.ur. (...)wS.
synaW.iH.
oskarżonego zart. 191§1 kkiart. 13§1 kkw zw. zart. 235 kkw zw. zart. 11§2 kk
na skutek apelacji wniesionych przez oskarżyciela publicznego, oskarżonych i obrońców oskarżonych
od wyroku Sądu Rejonowego w Zabrzu
z dnia 3 stycznia 2017 r. sygnatura akt II K 996/15
na mocyart. 437 kpk,art. 438 kpk,art. 627 kpkw zw. zart. 634 kpk,art. 624 § 1 kpk

1
zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że:

-

wpkt 1 i 4każdorazowo za podstawę prawną wymiaru kary pozbawienia wolności przyjmujeart. 191 § 1 kkw zw. zart. 11 § 3 kk,

wpkt 4za podstawę prawną wymiaru kary grzywny przyjmujeart. 71 § 1 kki wskazuje, że kara ta orzeczona została w związku z rozstrzygnięciem zpkt 5o warunkowym zawieszeniu wykonania kary pozbawienia wolności;

2
w pozostałej części zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy;

3
zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adwokataP. D.kwotę 516,60 zł (pięćset szesnaście złotych i sześćdziesiąt groszy) obejmującą kwotę 96,60 zł (dziewięćdziesiąt sześć złotych i sześćdziesiąt groszy) podatku VAT, tytułem zwrotu nieuiszczonych kosztów pomocy prawnej udzielonej z urzędu oskarżycielowi posiłkowemuM. M.w postępowaniu odwoławczym;

4
zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adwokataM. P.kwotę 516,60 zł (pięćset szesnaście złotych i sześćdziesiąt groszy) obejmującą kwotę 96,60 zł (dziewięćdziesiąt sześć złotych i sześćdziesiąt groszy) podatku VAT, tytułem zwrotu nieuiszczonych kosztów obrony z urzędu oskarżonegoK. G.w postępowaniu odwoławczym;

5
zasądza od oskarżonegoL. S.na rzecz Skarbu Państwa wydatki postępowania odwoławczego w części na niego przypadającej, tj. kwotę 268,30 zł (dwieście sześćdziesiąt osiem złotych i trzydzieści groszy) oraz wymierza mu opłatę za II instancję w kwocie 220 (dwieście dwadzieścia) złotych;

6
zwalnia oskarżonegoK. G.w całości od kosztów sądowych za postępowanie odwoławczego, wydatkami w części na niego przypadającej obciążając Skarb Państwa.

Sygn. akt VI Ka 321/17

UZASADNIENIE

1.wyroku Sądu Okręgowego w Gliwicach z dnia 6 czerwca 2017 r. sporządzone w całości na wniosek obrońcy oskarżonegoK. G.oraz oskarżonegoL. S.

Sąd Rejonowy w Zabrzu wyrokiem z dnia 3 stycznia 2017 r. sygn. akt II K 996/15 orzekł, że:

7
uznaje oskarżonegoK. G.za winnego przestępstwa polegającego na tym, e w okresie od nieustalonego dnia początku marca 2015 r. do 10 czerwca 2015 r. wZ.i innych nieustalonych miejscach, działając w krótkich odstępach czasu, w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, co najmniej kilkukrotnie osobiście i za pośrednictwem telefonu stosował wobecM. M.połączone z propozycją korzyści majątkowej groźby pobicia oraz pozbawienia życia jego samego, czy też pozbawienia życia lub wyrządzenie innej krzywdy jego dziecku w celu zmuszenia go do sporządzenia oświadczenia dla celów prawomocnie zakończonego postępowania karnego o sygn. akt VII K 1300/12 w ten sposób stworzenia fałszywego dowodu w tymże procesie, zmierzając tym samym bezpośrednio do skierowania przeciwkoM. M.ścigania za przestępstwo składania fałszywych zeznań, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na postawę pokrzywdzonegoM. M.i powiadomienia przez niego o powyższym organów ścigania, tj. czynu zart. 191 § 1 kkiart. 13 § 1 kkw zw. zart. 235 kkw zw. zart. 11 § 2 kkprzy zast.art 12 kki za ten występek na mocyart. 191 § 1 kkw zw. zart. 14 § 1 kkw zw. zart. 235 kkprzy zast.art. 11 § 3 kkskazuje go na karę 10 miesięcy pozbawienia wolności;

8
na mocyart. 41a § 1 kkorazart. 41a § 1 i 4 kkorzeka wobec oskarżonegoK. G.środki karne w postaci: zakazu kontaktowania się z pokrzywdzonymM. M.w jakikolwiek sposób bez wyraźnej zgody tej osoby na okres 5 lat oraz zakaz zbliżania się do tegoż pokrzywdzonego bez wyraźnej zgody tej osoby na odległość mniejszą niż 50 metrów przez okres 5 lat;

9
na mocyart. 63 § 1 kkorazart. 63 § 4 kkzalicza oskarżonemuK. G.na poczet kary pozbawienia wolności orzeczonej wobec niego w pkt 1 wyroku okres rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie, a to czas zatrzymania od dnia 11 czerwca 2015 r. godz. 13:00 do dnia 11 czerwca 2015 r. godz. 17:00 uznając karę tę za wykonaną częściowo oraz zalicza na poczet orzeczonego w pkt 2 wyroku zakazu kontaktowania się z pokrzywdzonym okres rzeczywistego stosowania odpowiadającego mu rodzajowo środka zapobiegawczego, tj. zakazu kontaktowania się z pokrzywdzonym od dnia 12 czerwca 2015 r. do dnia 16 września 2015 r. uznając tenże środek karny za wykonany częściowo;

10
uznaje oskarżonegoL. S.za winnego przestępstwa polegającego na tym, że w dniu 9 czerwca 2015 r. wZ.zastosował wobecM. M.groźbę bezprawną zabicia lub wyrządzenia innej krzywdy jego dziecku, połączoną z propozycją korzyści majątkowej w celu zmuszenia go do stworzenia fałszywego dowodu w postaci sporządzenia przezM. M.nieprawdziwego oświadczenia dla celów wykorzystania w prawomocnie zakończonym postępowaniu karnym o sygn. VII K 1300/12, zmierzając bezpośrednio do skierowania przeciwkoM. M.ścigania o przestępstwo składania fałszywych zeznań oraz skierowania fałszywego oskarżenia, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na postawę pokrzywdzonegoM. M.i powiadomienie przez niego o powyższym organów ścigania, tj. czynu zart. 191 § 1 kkiart. 13 § 1 kkw zw. zart. 235 kkw zw. zart. 11 § 2 kki za ten występek na mocyart. 191 § 1 kkiart. 14 § 1 kkw zw. zart. 235 kkprzy zast.art. 11 § 3 kkorazart. 33 § 1 i 3 kkskazuje go na karę 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz grzywny w wysokości 50 stawek dziennych, przyjmując, że wysokość jednej stawki dziennej wynosi 20 złotych;

11
na mocyart. 69 § 1 i 2 kkorazart. 70 § 1 pkt 1 kkwarunkowo zawiesza wobec oskarżonegoL. S.wykonanie kary pozbawienia wolności orzeczonej wobec niego w pkt 4 na okres próby 3 lat;

12
na mocyart. 41a § 1 kkorazart. 41a § 1 i 4 kkorzeka wobec oskarżonegoL. S.środek karny w postaci: zakazu kontaktowania się z pokrzywdzonymM. M.w jakikolwiek sposób bez wyraźnej zgody tej osoby na okres 5 lat oraz zakaz zbliżania się do tegoż pokrzywdzonego bez wyraźnej zgody tej osoby na odległość mniejszą niż 50 metrów przez okres 5 lat;

13
na mocyart. 63 § 1 kkorazart. 63 § 2 kkzalicza oskarżonemuL. S.na poczet kary grzywny orzeczonej wobec niego w pkt 4 wyroku okres rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie, a to czas zatrzymania od dnia 11 czerwca 2015 r. godz. 18:30 do dnia 12 czerwca 2015 r. (godziny urzędowania) uznając karę tę za wykonaną częściowo oraz zalicza na poczet orzeczonego w pkt 6 wyroku zakazu kontaktowania się z pokrzywdzonym okres rzeczywistego stosowania odpowiadającego mu rodzajowo środka zapobiegawczego, tj. zakazu kontaktowania się z pokrzywdzonym od dnia 12 czerwca 2015 r. do dnia 3 stycznia 2017 r. uznając tenże środek karny za wykonany częściowo;

14
zasądza od Skarbu Państwa na recz Kancelarii Adwokackiej wZ.adwokataP. D.kwotę 1.239,84 złotych tytułem pokrycia kosztów zastępstwa adwokackiego za występowanie jako pełnomocnik oskarżyciela posiłkowegoM. M.w postępowaniu sądowym;

15
na mocy art. 29 ustawy z dnia 25 maja 1982 r. prawo o adwokaturze zasądza od Skarbu Państwa na rzecz Kancelarii Adwokackiej wZ.adwokataM. P.kwotę 929,88 złotych tytułem zwrotu równowartości nieopłaconych kosztów obrony oskarżonegoK. G.z urzędu w postępowaniu sądowym, zaś kwotę 221,40 złotych na rzecz Kancelarii Adwokackiej wZ.adw.D. K.tytułem zwrotu nieopłaconych kosztów obrony oskarżonegoK. G.z urzędu w postępowaniu przygotowawczym;

16
na mocyart. 624 § 1 kpk,art. 627 kpkiart. 17 ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnychzwalnia częściowo oskarżonych od obowiązku zapłaty na rzecz Skarbu Państwa kosztów sądowych, obciążając ich jedynie częściowo wydatkami w kwotach po 1.000 złotych, uznając, iż w pozostałym niepokrytym zakresie poniesie je za nich Skarb Państwa oraz zwalnia ich od obowiązku uiszczenia opłat.

Apelację od tego wyroku złożyli: Prokurator, oskarżeni oraz ich obrońcy.
Prokurator zaskarżył orzeczenie na niekorzyść oskarżonych w części co do kary, zarzucając:

-

obrazę przepisu prawa materialnego, a toart. 11 § 3 kkpoprzez wymierzenie oskarżonym kary odpowiednio w punktach 1 i 4 wyroku na podstawie dwóch zbiegających ię przepisów, tj. na zasadzieart. 191 § 1 kkiart. 14 § 1 kkw zw. zart. 235 kkprzy zast.art. 11 § 3 kk, podczas gdy z treści przepisuart. 11 § 3 kkwynika, że jeżeli czyn wyczerpuje znamiona określone w dwóch albo więcej przepisach ustawy karnej, skazanie następuje na mocy jednego przepisu,

obrazę przepisu prawa materialnego, a toart. 71 § 1 kkpoprzez jego pominięcie jako podstawy wymiaruL. S.kary grzywny w sytuacji orzeczenia jej obok kary pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania i braku możliwości wymierzenia grzywny na innej podstawie.

Z powołaniem się zaś na te zarzuty wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez wymierzenie obu oskarżonym kar pozbawienia wolności na mocyart. 191 § 1 kkw zw. zart. 11 § 3 kkoraz orzeczenie wobec oskarżonegoL. S.kary grzywny w oparciu oart. 71 § 1 kk.
ObrońcaK. G.zaskarżył orzeczenie w całości i zarzucając mu obrazę przepisów postępowania, która miała wpływ na jego treść, a toart. 7 kpkpoprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów polegającej na przypisaniu oskarżonemu czynów, jakie rzekomo miał on popełnić, w sytuacji gdy zgromadzony materiał dowodowy na potwierdził zarzutów podniesionych wobec oskarżonego w akcie oskarżenia, wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonego od zarzucanych mu czynów.
W całości wyrok zaskarżył również samK. G.. Twierdząc, że wszystkie jego wnioski oraz współoskarżonego były oddalane, a wyrok oparty został na kłamliwych zeznaniachM. M., którym niezasadnie Sąd Rejonowy dał wiarę, domagał się również w istocie korekty skarżonego orzeczenia i uniewinnienia.
Z kolei obrońcaL. S., skarżąc także orzeczenie w całości, podniósł następujące zarzuty:

1
mającego wpływ na treść wyroku błędu w ustaleniach faktycznych, polegającego na przyjęciu, że oskarżonyL. S.dopuścił się popełnienia czynu wyczerpującego znamiona zart. 191 § 1 kkiart. 13 § 1 kkw zw. zart. 235 kkw zw. zart. 11 § 2 kk, pomimo iż zgromadzony w niniejszej sprawie materiał dowodowy nie pozwalał na dokonanie tego rodzaju ustaleń;

2
obrazy przepisów postępowania, która miała wpływ na treść wyroku, a to:

−

art. 4 kpk,art. 7 kpk,art. 410 kpkw zw. zart. 424 kpkpoprzez dokonanie nieprawidłowej analizy zebranego w sprawie materiału dowodowego i zbytnią dowolność w zakresie jego oceny, a w szczególności przez oparcie swoich ustaleń jedynie na podstawie okoliczności obciążających oskarżonego bez uznania dowodów przeciwnych (m.in. zeznań świadkaG. S., bilingów telefonicznych),

art. 5 § 2 kpkprzez przyjęcie, że zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwala jednoznacznie stwierdzić winę oskarżonegoL. S.i przypisanie mu czynu zart. 191 § 1 kkiart. 13 § 1 kkw zw. zart. 235 kkw zw. zart. 11 § 2 kk,

art. 167 kkw zw. zart. 170 § 1 i 2 kpkpoprzez oddalenie wniosków dowodowych mających na celu wykazanie nieprawidłowości zeznań pokrzywdzonegoM. M.oraz faktu, iż oskarżonyL. S.nigdy wcześniej nie kontaktował się z pokrzywdzonym ani współoskarżonym.

Wskazując na te zarzuty wniósł natomiast o zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonegoL. S., względnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
Również oskarżonyL. S.zaskarżył wyrok w całości. Domagając się jego zmiany i uniewinnienia zarzucił temu orzeczeniu:

1
obrazę przepisów postępowania, mającą wpływ na treść wyroku, tj.:

a
art. 384 § 2 kpkpoprzez dopuszczenie dowodu z zeznań świadkaM. M.i oparcie na tym dowodzie ostatecznego rozstrzygnięcia z uwagi na obecność wyżej wymienionego świadka podczas składania zeznań przez oskarżonegoL. S.oraz świadków zeznających na pierwszej rozprawie w dniu 3 lutego 2016 r. oraz kolejnej dnia 10 marca 2016 r, co miało wpływ na treść zeznań świadkaM. M.składanych na rozprawie w dniu 10 marca 2016 r.,

b
art. 20 § 2 kpkpoprzez przyjęcie rażącego naruszenia obowiązków procesowych przez prowadzącego postępowanie przygotowawcze aspirantaS. K., który sporządził notatkę urzędową z dnia 10 czerwca 2015 r. nadinterpretując w niej fakty przedstawione w zawiadomieniu o przestępstwie złożonym przez pokrzywdzonego, co przyczyniło się do oskarżeniaL. S., ponadto po zakończeniu konfrontacji pomiędzyM. M.aG. S. (2)pozostawił pokrzywdzonego na dosłuchanie celem umożliwienia mu zmiany zeznań, wreszcie dołączył do akt opis wyroku Sądu Rejonowego ze stwierdzeniem jego prawomocności, który nie uwzględniał zmiany tego orzeczenia dokonanej przez Sąd odwoławczy,

c
art. 2 § 2 kpkw zw. zart. 5 § 2 kpkw zw. zart. 7 kpkpoprzez niedostosowanie się do wskazanych zasad procesowych dotyczących reguł rzetelnego postępowania dowodowego oraz metody oceny dowodów poprzez rozstrzygnięcie istniejących w sprawie wątpliwości w sposób jednostronny w oparciu o niepełny, wewnętrznie sprzeczny materiał dowodowy, z pominięciem wersji oskarżonego i świadkaG. S. (2),

d
art. 7 kpkw zw. zart. 410 kpk,art. 424 § 1 kpkpoprzez:

−

dokonanie jednostronnej i wybiórczej analizy zeznańM. M.i świadkaJ. K.z pominięciem występujących w nich niedokładności, sprzeczności oraz pojawiających się w sprawie okoliczności sugerujących na możliwość wpływania na zeznania tego świadka, co sprawiło, iż poczynione na ich podstawie ustalenia zostały oparte na okolicznościach świadczących wyłącznie na niekorzyść oskarżonego, bez rozważenia okoliczności przemawiających na jego korzyść,

odmowę waloru wiarygodności zeznaniom oskarżonego, świadkaG. S. (2)w kwestiach kluczowych ważących na odpowiedzialności oskarżonego, podczas gdy w tym zakresie zeznania te pozostają spólne i prezentują jednolitą wersję wydarzenia,

e
art. 167 kpkpoprzez:

−

nieustalenia i niedopuszczenia dowodu na okoliczność przebytego leczenia psychiatrycznegoM. M.i związanymi z tym wątpliwościami w zakresie stanu psychicznego, zdolności postrzegania i odtwarzania postrzeżeń, co w niniejszej sprawie z uwagi na znaczące i obciążająceL. S.zeznaniaM. M.stanowiło istotną okoliczność, gdyż pozwoliłoby wskazać na doznane przez w/w zaburzenia postrzegania rzeczywistości, a w konsekwencji oskarżenie o czyny, którychL. S.nie popełnił,

nieprzeprowadzenie dowodu ze zwrócenia się do Krajowego Rejestru Karnego o ustalenie informacji o osobieM. M., aby wykazać, iż w przeszłości dopuścił się już przestępstwa przeciwko wymiarowi sprawiedliwości,

nieprzeprowadzenie dowodu z wywiadu środowiskowego Policji w celu uzyskania informacji dotyczącychM. M., aby wykazać, iż jest on znany sąsiadom z licznych interwencji Policji oraz Straży Miejskiej,

nieprzeprowadzenia w całości dowodu z żądania od operatora abonenta kary o nr(...)wykazu połączeń wychodzących z tego numeru wraz z podaniem danych personalnych osób, które łączyły się z tym numerem w okresie od 1 marca 2015 r. do 1 maja 2016 r. celem ustalenia do kogo dzwoniłM. M.podczas konfrontacji w dniu 10 października 2015 r., jak również wykazania kto dzwonił doM. M.z groźbami,

niedopuszczenie i nieprzeprowadzenie dowodu ze zwrócenia się do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wZ.celem uzyskania informacji, czyM. M.pobiera świadczenia emerytalne lub rentowe, a na tej podstawie, czy nie mataczył wnioskując o pełnomocnika z urzędu,

f
art. 424 § 1 i 2 kpkpoprzez sporządzenie niedokładnego uzasadnienia wyroku, które nie zawiera dokładnego wykazania, jakie okoliczności i dlaczego zostały udowodnione, a inne nie, w jakiej mierze Sąd oparł na dowodach, dlaczego nie zostały uznane dowody przeciwne, a w szczególności na nie przeprowadzeniu analitycznej i kompleksowej oceny wszystkich dostępnych w sprawie dowodów pod kątem obowiązujących reguł dowodzenia i racjonalności, ich wzajemnych relacji i zależności, sprowadzenie negatywnych ocen części dowodowych do konstatacji, iż pozostają one w sprzeczności z pozostałym materiałem dowodowym,

2
błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku i mający wpływ na jego treść stanowiący następstwo wadliwej ewaluacji ustalonych w sprawie okoliczności faktycznych przez oparcie wyroku na dowodach z zeznańM. M.i świadkaJ. K., podczas gdy świadkowie wskazywali okoliczności, które pozostały poza okresem wskazanym z zarzucie, a wina oskarżonego nie jest pewna i wolna od wątpliwości.

Sąd Okręgowy w Gliwicach zważył, co następuje.
Z wywiedzionych apelacji jedynie środek odwoławczy pochodzący od Prokuratora okazał się zasadny. W następstwie jego uwzględnienia Sąd odwoławczy zmienił zaskarżony wyrok przyjmując w pkt 1 i 4 każdorazowo za podstawę prawną wymiaru kary pozbawienia wolnościart. 191 § 1 kkw zw. zart. 11 § 3 kk, nadto przyjmując w pkt 4 za podstawę prawną wymiaru kary grzywnyart. 71 § 1 kki wskazując, że orzeczona została w związku z rozstrzygnięciem z pkt 5 o warunkowym zawieszeniu wykonania kary pozbawienia wolności.
Rzeczywiście wymierzając oskarżonym kary pozbawienia wolności, a oskarżonemuL. S.również karę grzywny, Sąd Rejonowy obraził przepisy prawa materialnego.
Przepisart. 11 § 3 kkzastosował wadliwie, skoro za podstawę wymiaru kar pozbawienia wolności orzeczonych w związku z popełnieniem przez oskarżonych przestępstw kwalifikowanych kumulatywnie w rozumieniuart. 11 § 2 kk, a więc gdy wyczerpywały znamiona określone w dwóch albo więcej przepisach ustawy karnej, przyjął wszystkie zbiegające się przepisy. Tymczasem zart. 11 § 3 kkjasno wynika, że w wypadku określonym wart. 11 § 2 kksąd wymierza karę na podstawie przepisu przewidującego karę najsurowszą.
Oczywiściein concretokażdy ze zbiegających się przepisów przewidywał jednakowe zagrożenie karą pozbawienia wolności do lat 3 (por.art. 191 § 1 kkiart. 235 kkw zw. zart. 14 § 1 kk) i to zapewne stanowiło dla Sądu Rejonowego trudność. W takiej sytuacji na gruncie stosowaniaart. 11 § 3 kkprzyjęło się jednak powoływać przepis, który w sposób najpełniejszy oddaje społecznie ujemny i moralnie zarzucalny obraz czynu przestępczego przypisanego oskarżonemu (por. wyrok SA w Lublinie z 18 lipca 2000 r., II AKa 134/00, Prok. i Pr. 2001/5/20). W przypadku gdy pozostające w zbiegu przepisy zostały opatrzone identycznymi sankcjami, sąd powinien zatem orzec karę na podstawie przepisu definiującego ten typ przestępstwa, którego znamiona wypełnia główną, zasadniczą część rozpatrywanego czynu sprawcy (por. M. Mozgawa, [w:] M. Mozgawa (red.), Kodeks karny, s. 51). Należy więc uznać, żede factowłaściwą podstawą wymiaru kary będzie ten spośród rozpatrywanych przepisów, który najpełniej charakteryzuje zachowanie sprawcy (tak też A. Wąsek (aktualizacja M. Kulik), [w:] M. Filar (red.), Kodeks karny, s. 75).
Należało natomiast zgodzić się z Prokuratorem, że to przepisart. 191 § 1 kknajpełniej oddawał kryminalną zawartość przestępnych zachowań przypisanych oskarżonym. Ich głównym celem było zmusić pokrzywdzonego do określonego zachowania, a więc wytworzenia dowodu, dzięki któremuL. S.mógłby liczyć na korzystne rozstrzygnięcie w sprawie o spowodowanie wypadku drogowego, w którym tzw. średniego uszczerbku na zdrowiu doznała piesza potrącona przez kierowany przez niego pojazd podczas przechodzenia przez przejście dla pieszych. Skierowanie w związku z tym przeciwkoM. M.ścigania o przestępstwo (fałszywych zeznań, czy też fałszywego oskarżenia) było niewątpliwie zamierzeniem ubocznym, niejako towarzyszącym głównemu celowi działania oskarżonych, bowiem immanentnie się z nim wiążącym ze względu na rodzaj fałszywego dowodu, do wytworzenia którego każdy z nich niezależnie od siebie dążył (pisemne oświadczenie świadka przyznającego się do złożenia fałszywych zeznań), choć trzeba przyznać, żeK. G.musiał zostać do tego zainspirowany przezL. S.. Wskazywała na to pewnie logika wypadków.
Nie mogło z kolei budzić najmniejszych wątpliwości, iż w realiach niniejszej sprawy Sąd Rejonowy orzekł grzywnę wobec oskarżonegoS.nie jako karę samoistną, lecz obok kary pozbawienia wolności. Oskarżyciel publiczny uważa, iż należało ją orzec na podstawieart. 71 § 1 kk, którego to przepisu Sąd I instancji niewątpliwie nie zastosował, a na innej podstawie wymierzenie kary grzywny obok kary pozbawienia wolności nie było dopuszczalne.
Miał rację o tyle, że takiej kary jako kary kumulatywnej nie przewidywał aniart. 191 § 1 kk, ani teżart. 235 kk.
W grę nie wchodziło jednak również zastosowanieart. 33 § 2 kk, nawet jeśli oskarżony miał jednocześnie proponować korzyść majątkową pokrzywdzonemu, co wskazywało, że działał w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przez tegoż (por.art. 115 § 4 kk). Nie pozwalał na toart. 434 § 1 kpk, kiedy uchybienia w postaci obrazyart. 33 § 2 kknie zarzucił oskarżyciel publiczny w środku odwoławczym wywiedzionym na niekorzyść, a orzeczenie grzywny kumulatywnej, miast postulowanej akcesoryjnej (niepodlegającej wykonaniu w wypadku zarządzenia wykonania kary pozbawienia wolności, uprzednie jej wykonanie skutkowałoby też skróceniem kary pozbawienia wolności podlegającej wykonaniu –art. 71 § 2 kk), niewątpliwie pogarszałoby sytuację oskarżonego.
Tym samym rzeczywiście grzywna mogła zostać orzeczona wyłącznie na podstawieart. 71 § 1 kk, który to przepis przewidywał wymierzenie tejże kary jako kary akcesoryjnej w związku z warunkowym zawieszeniem wykonania kary pozbawienia wolności i to o tyle, o ile jej wymierzenie na innej podstawie nie było możliwe. W rozpatrywanym przypadku tak właśnie było ze względu na obowiązujący w postępowaniu odwoławczym bezpośredni zakazreformationis in peius.
Wyłącznej podstawy wymiaru grzywny nie mogły natomiast stanowić zastosowane przez Sąd I instancji przepisyart. 33 § 1 i 3 kk. Pierwszy z nich określa sposób wymiaru tej kary oraz ustawowe jej granice. Drugi natomiast wskazuje kryteria, jakimi należy się kierować określając wysokość jednej stawki dziennej we wskazanym przedziale.
Nie było natomiast żadnych podstaw do tego, aby uwolnić oskarżonych od odpowiedzialności karnej i uniewinnić od popełnienia zarzucanego każdemu z nich czynu. Sąd odwoławczy nie widział też powodów do uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.
Wbrew przekonaniu skarżących na korzyść, Sąd Rejonowy zgromadził kompletny materiał dowodowy, który poddał następnie rzetelnej ocenie, wyprowadzając z niego trafne wnioski końcowe. Nie przekroczył przy tym ram swobodnej oceny dowodów, jak i nie popełnił innych uchybień prawa procesowego, które mogłyby rzutować na treść wydanego przez niego merytorycznego rozstrzygnięcia.
Zgodzić się trzeba z Sądem Rejonowym, iż informacja z ZUS dotycząca ewentualnego pobierania przezM. M.emerytury i renty, której to okoliczności sam zainteresowany zaprzeczał i nigdy się na nią nie powoływał, a wedle oskarżonegoS.chodziło o sprawdzenie, czy w/w pokrzywdzony na podstawie nieprawdziwych danych przypadkiem nie uzyskał w postępowaniu sądowym pozytywnej decyzji w przedmiocie jego wniosku o pełnomocnika z urzędu, nie miałaby znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Odnosiłaby się bowiem do kwestii wpadkowej nie mającej najmniejszego wpływu na wyniki przewodu sądowego.
Podobnie wywiad środowiskowy w miejscu zamieszkaniaM. M., który miałby dostarczyć wiedzy odnośnie przeprowadzanych tam interwencji Straży Miejskiej i Policji. Związku tego rodzaju informacji ze sposobem rozstrzygnięcia sprawy nie sposób się bowiem doszukać.
Nie była też potrzebna informacja o pokrzywdzonym z Krajowego Rejestru Karnego.M. M.każdorazowo przed przesłuchaniem oświadczał, iż nie był karany za fałszywe zeznanie lub oskarżenie, a zgodnie z przepisami proceduralnymi jest to jedyna informacja dotycząca uprzedniej karalności świadka istotna w toku postępowania, zależy od niej to, czy można odebrać od świadka przyrzeczenie, czy też jest to niedopuszczalne (por. 189pkt 3 kpk). Poza tym zgodnie zart. 191 § 1 kpkwystarczy poprzestać na zapytaniu świadka o karalność za fałszywe zeznanie lub oskarżenie. Nie ujawniły się natomiast jakiekolwiek okoliczności, które podważałyby prawdziwość wzmiankowanego oświadczeniaM. M.. Informacja, iż wiele lat temu miał mieć sprawę o czyn zart. 226 § 1 kk(znieważenie funkcjonariusza publicznego) nie dawała podstaw do tego rodzaju wątpliwości. W każdym bądź razie uprzednia karalność świadka, w szczególności za przestępstwo przeciwko wymiarowi sprawiedliwości, nie może w żaden sposób ukierunkowywać oceny jego zeznań, a już na pewno przesądzać o ich niewiarygodności. Tego zaś zdawał się oczekiwać oskarżonyS.. Nie pozwala na toart. 7 kpk.
Co do leczenia psychiatrycznegoM. M., któremu ten również konsekwentnie zaprzeczał, należy zauważyć, że już w toku postępowania przygotowawczego zabezpieczona została informacja zeSzpitala (...)wT., wedle której w/w nie figuruje w rejestrze pacjentów tegoż szpitala (k. 150 t. I). Tymczasem sugerowanym było, iż akurat w tejże placówce medycznej miał być hospitalizowanyM. M.ze względu na stan zdrowia psychicznego. Nie miałby zatem powodów Sąd Rejonowy do tego, aby szerzej badać kwestię, która została już wyjaśniona i nie mogła budzić wątpliwości.
Nie mniej miał też rację Sąd I instancji, gdy nie powziął wątpliwości co do funkcjonowania poznawczegoM. M.. Przytoczone przez oskarżonegoS.w uzasadnieniu jego apelacji fragmenty zeznań tego świadka wcale nie wskazywały na istnienie wątpliwości co do jego stanu psychicznego, stanu rozwoju umysłowego, zdolności postrzegania i odtwarzania postrzeżeń. W żadnym przypadku podstawą takich wątpliwości nie może być to, że świadek zeznawał odmiennie na tę samą okoliczność i to nawet podczas tego samego przesłuchania. Tego rodzaju sytuacja nie ma nic wspólnego z wątpliwościami, o których mowaart. 192 § 2 kpki podlega ocenie sądu zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów zart. 7 kpk(por. postanowienie SN z 26 marca 2013 r., III KK 5/13, KZS 2013/6/54).
Tym samym nie zachodziły warunki do wdrożenia trybu przesłuchania uregulowanego wart. 192 § 2 kpk, a co za tym idzie nie było potrzeby zasięgania opinii biegłego lekarza lub biegłego psychologa, z udziałem którego miałby zostać przesłuchany pokrzywdzony. Tymczasem wyłącznie dla celów wydania tego rodzaju opinii (zatem dla celów dowodowych, a nie w sytuacji, gdy karalność czynu zależy od stanu zdrowia pokrzywdzonego) rozważanym mogłoby być poddanieM. M.badaniu psychiatrycznemu, którego oczekiwali oskarżeni. Oczywiście uzależnione byłoby ono też od zgody pokrzywdzonego jako świadka (por.art. 192 § 4 kpk). Takowej nie można byłoby zaś domniemywać.
Najzupełniej prawidłowo Sąd Rejonowy poprzestał również na wykazie połączeń, który został zabezpieczony jeszcze na etapie postępowania przygotowawczego i dotyczył jedynie okresu od 1 marca 2015 r. do 10 czerwca 2015 r., a więc okresu zasadniczo objętego zarzutami aktu oskarżenia. Już z niego wynikało, że były wykonywane m.in. połączenia z numeru oskarżonegoG.na numer pokrzywdzonego, jak też podejmowane były próby wykonania takich połączeń. Co prawda nie wykazywały wiadomości sms otrzymywanych przezM.z innego numeru, niż numer oskarżonegoG., nie mniej nie wymagała ta okoliczność sprawdzenia. Naprowadzone w zeznaniach pokrzywdzonego zostało przecież, iż oskarżonyG.miał mu grozić w trakcie rozmów telefonicznych. Kwestia wykazania połączeń telefonicznych pomiędzy pokrzywdzonym a oskarżonymS.o tyle zaś była nieistotna, że żaden z tych mężczyzn nigdy nie twierdził, iż do takowych kontaktów miało dochodzić. Niczego takiego też nie ustalił Sąd Rejonowy.
Nie miało także znaczenia dla rozstrzygnięcia, z kim pokrzywdzony kontaktował się telefonicznie w dniu 10 października 2015 r., kiedy był konfrontowany zG. S. (2). Związku owych kontaktów z przebiegiem i wynikami owej czynności dowodowej nie można dostrzec. Treść dokumentującego tę czynność protokołu nie pozwalała natomiast snuć jakichkolwiek podejrzeń w tym zakresie. Przeciwne twierdzenie oskarżonegoS.pozostało gołosłownym, tak jak rzekoma nieautentyczność podpisu jego żony pod tym protokołem, zasygnalizowana jedynie w piśmie przez tegoż, podczas gdyG. S. (2)zeznając pod groźbą odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań niczego takiego nie podnosiła podczas swojego przesłuchania na rozprawie (k. 83 t. II). Dokument w postaci protokołu konfrontacji nie mógł więc budzić najmniejszych wątpliwości co do swej autentyczności. Okoliczność ta zatem nie wymagała weryfikacji, choćby z wykorzystaniem wiadomości specjalnych.
W świetle powyższego nie mógł obrazić Sąd Rejonowyart. 167 kpkiart. 170 § 1 i 2 kpk, ani tym bardziej oskarżonegoS.pozbawić prawa do obrony.
Nie naruszył jednak Sąd I instancji równieżart. 384 § 2 kpk. Przepis ten nie mógł mieć w ogóle zastosowania, skoro dotyczy on sytuacji, gdy pokrzywdzony w postępowaniu sądowym nie występuje w charakterze strony – oskarżyciela posiłkowego. TymczasemM. M.w niniejszej sprawie jeszcze przed rozprawą w dniu 10 lutego 2016 r. oświadczył, że będzie występował w sprawie w charakterze oskarżyciela posiłkowego (k. 10 t. II). O kolejności przeprowadzania dowodów na rozprawie decydował zatem jedynieart. 369 kpk, wedle którego dowody na poparcie oskarżenia powinny być w miarę możności przeprowadzane przed dowodami służącymi do obrony. Z przepisu tego nie wynikał zatem nakaz przesłuchania w pierwszej kolejności pokrzywdzonego. Poza tym regułą jest, iż przesłuchanie oskarżonego, oczywiście w przypadku stawiennictwa na rozprawie, poprzedza przesłuchania świadków. Przepis tej kwestii dotyczący, tj.art. 386 kpk, znajduje się bezpośrednio poart. 385 kpkodnoszącym się do otwarcia przewodu sądowego.
Niezależnie od powyższego, treść zeznańM. M.z rozprawy nie pozwalała ich uznać za determinowanych treścią wcześniej przesłuchanych osób.
Dalej wskazać należy, iż mankamenty postępowania przygotowawczego co do zasady pozostają bez wpływu na treść orzeczenia zapadłego w postępowaniu sądowym, chyba że przenikną do tej fazy procesu. Nic takiego nie mogło mieć jednak miejsca w rozpatrywanej sprawie, kiedy notatka urzędowa z dnia 10 czerwca 2015 r. sporządzona przezS. K.nie stanowiła dowodu w sprawie, pokrzywdzony był przesłuchiwany na rozprawie i miał możliwość ustosunkowania się do wcześniej złożonych zeznań, poza tym strony, w tym oskarżonyS., mogły go wypytać na związane z tym okoliczności, w końcu Sąd Rejonowy dysponował aktami sprawy, w którejL. S.został prawomocnie skazany za wypadek drogowy zart. 177 § 1 kkjako spowodowany na skutek nieumyślnego naruszenia zasad bezpieczeństwa.
Tym bardziej więc ewentualne zaniechanie powiadomienia przez sąd o rażącym naruszeniu obowiązków procesowych przez prowadzącego postępowanie przygotowawcze nie mogłoby mieć wpływu na treść wyroku.
SkarżącyS.i jego obrońca zdają się też nie rozumieć istoty przepisuart. 410 kpk. Przepis ten określa podstawę dowodową wyroku. Sąd rozstrzyga w sprawie, przyjmując za podstawę swej decyzji całokształt okoliczności, ale tylko tych, które zostały ujawnione w toku rozprawy głównej, nawet jeżeli nie będą one stanowiły podstawy ustaleń faktycznych. Ujawnienie okoliczności następuje zaś w drodze przeprowadzenia dowodów. Całokształt okoliczności jako podstawa wyroku oznacza więc, że orzekający sąd rozstrzygając w sprawie rozważyć musi wszystkie okoliczności, jakie zostały ujawnione, zgodnie z prawem procesowym, w toku rozprawy (art. 4 kpk), ocenić je zgodnie z wymogami określonymi wart. 7 kpkiart. 5 kpk, a następnie dokonać ustaleń dotyczących okoliczności istotnych w sprawie, wynikających z dowodów uznanych przez siebie za wiarygodne (por. wyrok SN z 26 sierpnia 1998 r., IV KKN 324/98, Prok.i Pr.-wkł. 1999/1/13).Art. 410 kpknakazujący uwzględnienie całokształtu okoliczności ujawnionych na rozprawie, nie może być zatem rozumiany w ten sposób, że każdy z przeprowadzonych dowodów ma stanowić podstawę ustaleń sądu. Byłoby to oczywiście niemożliwe, gdy z różnych dowodów wynikają wzajemnie sprzeczne okoliczności. Nie można więc zarzutu opierać na tym, iż pewne dowody nie stanowiły podstawy ustaleń, jeżeli sąd rozważył je i ocenił ich znaczenie w sposób określony wart. 7 kpk(por. wyrok SA w Krakowie z 6 marca 2014 r., II AKa 279/13, KZS 2014/4/49). Dokonanie oceny dowodów nie stanowi bowiem uchybienia dyspozycjiart. 410 kpk(por. wyrok SA w Krakowie z 29 stycznia 2014 r., II AKa 261/13, LEX nr 1425427).
Przypomnieć też trzeba, iż o złamaniu dyrektywy zawartej wart. 5 § 2 kpknie można mówić w sytuacji, w której sąd dokonując oceny dwóch przeciwstawnych wersji dowodowych, wybiera jedną z nich, należycie, stosownie do wymogówart. 7 kpkiart. 410 kpk, ten to wybór uzasadniając. O naruszeniu powołanego przepisu można by mówić dopiero wtedy, gdyby sąd orzekający powziął wątpliwości, co do treści ustaleń faktycznych i mimo braku możliwości dowodowych prowadzących do ich usunięcia rozstrzygnął je na niekorzyść oskarżonego, bądź wówczas, gdyby takie wątpliwości powinien był powziąć (por. postanowienie SN z 29 maja 2008 r., V KK 99/08, LEX nr 435313). Przepisart. 5 § 2 kpknie ma bowiem odniesienia do wątpliwości, które ma w zakresie przeprowadzonego postępowania dowodowego któraś ze stron procesu karnego. Przepis ten dotyczy wyłącznie wątpliwości, które mogłyby powstać po stronie sądu co do interpretacji zgromadzonego materiału dowodowego i wskazuje, jak należy w takiej sytuacji postąpić (por. postanowienie SN z 15 maja 2008 r., III KK 79/08, LEX nr 393949). Nie można więc zasadnie stawiać zarzutu obrazyart. 5 § 2 kpk, podnosząc wątpliwości strony co do treści ustaleń faktycznych. Dla oceny, czy nie został naruszony zakazin dubio pro reonie są bowiem miarodajne tego rodzaju wątpliwości, zgłaszane przez stronę, ale jedynie to, czy orzekający w sprawie sąd rzeczywiście powziął wątpliwości co do treści ustaleń faktycznych i wobec braku możliwości ich usunięcia rozstrzygnął je na niekorzyść oskarżonego (por. postanowienie SN z 24 kwietnia 2008 r., V KK 24/08, LEX nr 395213). W wypadku gdy istotne dla sprawy ustalenie faktyczne może być poczynione w sposób pewny (tj. bez wypełniania rozumowania niekorzystnymi dla oskarżonego domniemaniami), a zależne jest ono od dania wiary lub odmówienia wiary tej czy innej grupie dowodów (np. zeznaniom świadków, w opozycji do wyjaśnień oskarżonego lub vice versa), Sąd nie może uchylić się od oceny przeprowadzonych dowodów, odwołując się do zasadyin dubio pro reo. Sięganie po§ 2 art. 5 kpknie może zatem stanowić wyrazu bezradności decyzyjnej sądu w sytuacji, w której winien on zdecydować się na danie wiary temu lub innemu dowodowi, przy jednoczesnym odmówieniu wiary innemu dowodowi, jeśli tylko obdarzenie zaufaniem jednego z dowodów (grupy dowodów) prowadzi do stanowczych wniosków co do przebiegu wydarzeń istotnych z punktu widzenia odpowiedzialności karnej oskarżonego (por. wyrok SN z 6 lutego 2008 r., IV KK 404/07, Biul.PK 2008/5/10).
W okolicznościach niniejszej sprawy Sąd Rejonowy poczynił pewne ustalenia faktyczne. To, iż były niekorzystne dla oskarżonych nie oznacza jednak, iż Sąd I instancji uchybił regule wyrażonej wart. 5 § 2 kpk. Oceniając całokształt materiału dowodowego i okoliczności ujawnionych w toku rozprawy doszedł bowiem do wniosku, iż nie mogło być wątpliwości co do tego, że oskarżeni popełnili przypisane im czyny. Z tym stanowiskiem w ramach kontroli odwoławczej należało się zaś w pełni zgodzić.
Sąd I instancji przekonująco wyjaśnił bowiem, dlaczego wersja prezentowana przez pokrzywdzonego i wsparta relacją jego konkubiny, a także wykazami połączeń, również tym potwierdzającym jego kontakt telefoniczny z jednostką Policji w dniu 9 czerwca 2015 r. (k. 147 t. II), do pewnego stopnia także relacjąW. K., uznana została za wiarygodną i z jakich przyczyn w sporej części przeciwnej jej wersji oskarżonych orazG. S. (2)odmówił wiary. Stanowisko Sądu Rejonowego w tej kwestii w pełni przekonuje. Zgodnie z istotą swobodnej oceny dowodów wprawdzie oparte było o własne przekonanie organu orzekającego, nie mniej uwzględniało wszystkie przeprowadzone dowody ocenione zgodnie z zasadami prawidłowego rozumowania oraz wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego. Przekonanie sądu o wiarygodności jednych dowodów i niewiarygodności innych pozostaje zaś pod ochronąart. 7 kpk, jeśli jest poprzedzone ujawnieniem w toku rozprawy głównej całokształtu okoliczności sprawy, stanowi wyraz rozważenia wszystkich okoliczności przemawiających na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego i jest zgodne ze wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego, a nadto zostało wyczerpująco i logicznie uargumentowane w uzasadnieniu wyroku (por. wyrok SN z 20 września 2007 r., SNO 57/07, LEX nr 471827; wyrok SN z 13 maja 2008 r., V KK 435/07, LEX 398541; wyrok SA Łódź z 13 listopada 2008 r., II AKa 176/03 ). Zarzut naruszeniaart. 7 kpknie może ograniczać się zaś do wskazania wadliwości sędziowskiego przekonania o wiarygodności jednych, a niewiarygodności innych źródeł czy środków dowodowych, lecz powinien wykazywać konkretne błędy w samym sposobie dochodzenia do określonych ocen, przemawiające w zasadniczy sposób przeciwko dokonanemu rozstrzygnięciu. W grę może wchodzić np. pominięcie istotnych środków dowodowych, niedostrzeżenie ważnych rozbieżności, uchylenie się od oceny wewnętrznych czy wzajemnych sprzeczności (por. postanowienie SN z 26 lipca 2007 r., IV KK 175/07, OSNwSK 2007/1/1738; wyrok SA Katowice z 20 grudnia 2007 r., II AKa 381/07, Prok.i Pr.-wkł. 2008/9/31). W procesie nie chodzi o to, czy zeznania są nieprzekonujące dla strony, lecz o to, czy są one przekonujące lub nie dla sądu w kontekście całokształtu materiału dowodowego. Sama odmienność przekonania strony w danej kwestii nie jest zaś obrazą prawa (por. postanowienie SN z 13 listopada 2007 r., V KK 257/07, LEX nr 332945).
Tymczasem apelujący rzeczowej analizie materiału dowodowego przeprowadzonej przez Sąd Rejonowy i zaprezentowanej w sposób klarowny i jasny w zwięzłym uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, bo taki wymóg temu dokumentowi sprawozdawczemu od 1 lipca 2015 r. stawiaart. 424 kpk, stąd nie mógł zostać on również obrażony, przeciwstawili tak naprawdę własną wersję przebiegu inkryminowanych zdarzeń, którą oparli na dowodach, z których miała ona wynikać, nie dostrzegając, względnie bagatelizując, iż przez Sąd Rejonowy ocenione zostały one przynajmniej w takim zakresie jako niewiarygodne.
OskarżonyG.wręcz poprzestał na gołosłownym twierdzeniu o kłamliwych zeznaniachM. M..
Niespecjalnie konkretniejsza była jego obrońca, która ogólnikowo powołała się na niespójności i chaos w zeznaniach pokrzywdzonego, nie precyzując nawet, w czym tego rodzaju mankamenty jego wypowiedzi miały się wyrażać, a także dlaczego miałyby świadczyć o ich niewiarygodności, w zakresie w jakim konsekwentnie i stanowczo wskazywał przecież na zaistnienie okoliczności świadczących o popełnieniu przez oskarżonych przypisanych im czynów. Drobne rozbieżności w zeznaniach pokrzywdzonego, które nie zmieniałyby istoty opisywanych sytuacji, nie mogłyby ich całkowicie dyskwalifikować, tym bardziej, że do pewnego stopnia logicznie wpisywały się w ciąg zdarzeń przedstawianych przez oskarżonych. Mieli też powody, by zachować się w sposób im przypisywany. W przypadku oskarżonegoG.chodziło o działanie w interesie i z inspiracjiL. S.. Ten z kolei wbrew temu co twierdził, tak przed rozprawą apelacyjną w sprawie o wypadek drogowy w dniu 21 kwietnia 2015 r., jak i po zapadnięciu w niej w dniu 28 kwietnia 2015 r. prawomocnego wyroku skazującego, był żywotnie zainteresowany w podważaniu zeznańM. M.złożonych na potrzeby tamtej sprawy. Świadczyły o tym wnioski dowodowe składane na etapie tamtego postępowania apelacyjnego, jak też zarzuty podniesione w wywiedzionej kasacji, której przyjęcia jako niedopuszczalnej odmówiono dopiero 30 czerwca 2015 r., a decyzja w tym przedmiocie, po zażaleniuL. S., stała się prawomocną dopiero we wrześniu 2015 r.. Miał też powody oskarżonyS., by chcieć sowicie wynagrodzićM.wycofanie się z tamtych zeznań. Bynajmniej nie chodziło o uniknięcie w ten sposób li tylko wydatków wynikających z zapadłego wyroku. Mógł się bowiem oskarżonyS.również obawiać ewentualnych dalszych konsekwencji cywilno-prawnych o charakterze majątkowym. Można też odnieść wrażenie, iż generalnie nie jest on osobą gotową godzić się z racjami, które nie są po jego myśli, a przynajmniej do których nie wydaje się on przekonanym. Nawet w wywiedzionej apelacji nie omieszkał dalej kwestionować oceny zeznańM. M.złożonych w sprawie o wypadek drogowy, a niewątpliwie nie miały one najmniejszego wpływu na treść wyroku wydanego w niniejszej sprawie.
Mylił się też obrońcaK. G., jakoby pokrzywdzony miał interes w złożeniu nieprawdziwych zeznań obciążających tego oskarżonego.M. M.zaprzeczał przecież długowi, jaki miałby mieć względemG.. Przeciwne twierdzenie apelującego obrońcy oparte zostało natomiast na niczym niepotwierdzonej relacjiK. G., zasadniczo nieprzystającej również do realiów w świetle zasad logiki oraz wskazań doświadczenia życiowego, gdy się uwzględni, że akurat po tym, jak oskarżonyS.miał z nim nawiązać kontakt chcąc uzyskać informacje o pokrzywdzonym, ten miał tak naprawdę przypomnieć sobie o zadłużeniu.
Również oskarżonyS.i jego obrońca nie wykazali wadliwości rozumowania Sądu I instancji.
Wcale z zeznańW. K.nie wynikały okoliczności, które podważałyby relacje pokrzywdzonego, a wspierały twierdzeniaG. S. (2). Musiało być zupełnie zrozumiałym, że świadekK.nie słyszał żadnych gróźb ze strony oskarżonegoS., czy choćby gestykulacji mogących o ich wypowiadaniu świadczyć. Nie był przecież skupiony na zachowaniu pokrzywdzonego, który z rozmówcami znajdował się przecież w pewnym oddaleniu od niego, a na tej podstawie odniósł nawet wrażenie, iż treść prowadzonej konwersacji nie była przeznaczona dla niego. Poza tym nie była prowadzona głośno. W każdym bądź razie potwierdził późniejsze zdenerwowanieM. M.(k. 45v t. II).
W konfrontacji z wiarygodną relacjąM. M.musiało być natomiast zrozumiałym, dlaczego odmiennym względem niej zeznaniomG. S. (2)dać wiary nie można było oraz dlaczego w zakresie okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia przymiotem tym można było obdarzyć wypowiedziJ. K.– konkubiny pokrzywdzonego, wbrew supozycjomL. S.nie twierdzącej, iż akurat tenże oskarżony wydzwaniał do jej partnera życiowego, miała bowiem na myśliK. G.. Względy powiązań osobistych w żadnym razie nie były tu decydujące, choć tłumaczyły, dlaczegoG. S. (2)nie byłaby zainteresowana złożeniem zeznań obciążających jej męża. Dostrzec należało, iż pokrzywdzony nie był początkowo zainteresowany zawiadamianiem organów ścigania. To dopiero wydarzenia z 9 i 10 czerwca 2015 r., kiedy to na nowo z pewną intensywnością, powrócił temat wymuszenia na nim wycofania się z obciążającychL. S.zeznań w sprawie o spowodowanie wypadku drogowego, skłoniły go do tego kroku. Nie był zatem jakoś szczególnie negatywnie nastawiony do oskarżonych, a podjęte działania należało rzeczywiście logicznie tłumaczyć spotęgowaniem się obaw spowodowanych wypowiadanymi groźbami.
Pokrzywdzony jeszcze w postępowaniu przygotowawczym, sensownie wyjaśnił również, dlaczego początkowo nie wspominał o osobie towarzyszącej oskarżonemuS.podczas jego wizyty na cmentarzu w dniu 9 czerwca 2015 r.. Bynajmniej też kwestia identyfikacji tej osoby przez pokrzywdzonego jako żony oskarżonegoS.nie mogła rzutować na ocenę wiarygodności jego zeznań w aspekcie przebiegu zdarzenia z dnia 9 czerwca 2015 r., a ten był kluczowy dla rozstrzygnięcia. Podobnie wypowiedziJ. K.co do dnia poprzedzającego, nawet jeśli nie w pełni korespondowały z zeznaniamiM. M.. Różnice dotyczyły bowiem takich szczegółów, do których z upływem czasu nie można przywiązywać zbyt wielkiej wagi. Poza tym nie dotyczyły one okoliczności, z powodu których akurat i wydarzenie z dnia 8 czerwca 2015 r. stało się asumptem do wypowiedzi świadków.
Wbrew stanowisku skarżących zebrany w sprawie materiał dowodowy oceniony w zgodzie z wymogami wynikającymi zart. 4 kpk,art. 7 kpkiart. 410 kpk. dawał więc wszelkie podstawy do poczynienia ustaleń ostatecznie przyjętych za podstawę wyroku. Uchodziły zatem za zgodne z rzeczywistością. Tym samym urzeczywistnioną została zasada wyrażona wart. 2 § 2 kpk.
W konsekwencji chybionym był zarzut błędu w ustaleniach faktycznych. Byłby on słuszny tylko wówczas, gdyby zasadność ocen i wniosków, wyprowadzonych przez sąd orzekający z okoliczności ujawnionych w toku przewodu sądowego, nie odpowiadała prawidłowości logicznego rozumowania. Zarzut ten nie może jednak sprowadzać się do samej polemiki z ustaleniami sądu wyrażonymi w uzasadnieniu wyroku, lecz do wykazania, jakich mianowicie konkretnych uchybień w zakresie zasad logicznego rozumowania dopuścił się sąd w ocenie zebranego materiału dowodowego. Możliwość zaś przeciwstawienia ustaleniom sądu orzekającego odmiennego poglądu nie może prowadzić do wniosku o popełnieniu przez sąd błędu w ustaleniach faktycznych (por. wyrok SN z 22 stycznia 1975 r., I KR 197/74, OSNKW 1975/5/58).
W ocenie Sądu odwoławczego postępowanie sądowe wykazało więc winę oskarżonych. Także przyjęta kwalifikacja prawna ich zachowania nie budziła wątpliwości. Rozważania prawne jakie w tym względzie przeprowadził Sąd I instancji, również w aspekcie reguły intertemporalnej zart. 4 § 1 kk, są godne podzielenia.
Nie znalazł Sąd Okręgowy również podstaw do zakwestionowania rodzaju i wymiaru kar orzeczonych wobec oskarżonych. Nie uchodziły one za rażąco niewspółmiernie surowe w odniesieniu do stopnia karygodności przypisanych im czynów, stopnia ich zawinienia, a także celów, jakie kara ma osiągnąć.
W pełni zrozumiałym był też bezwzględny charakter kary pozbawienia wolności wymierzonej oskarżonemuG., jeśli uwzględni się dotychczasową jego karalność, tak uprzednią, jak i następczą, nie pozwalającą na wysnucie względem niego pozytywnej prognozy społeczno-kryminologicznej.
Niewątpliwie odmiennie sytuacja przedstawiała się w przypadku oskarżonegoS., karanego tylko raz za występek zart. 177 § 1 kk.
Słusznie jednak dla urealnienia dolegliwości względem tego oskarżonego, który skorzystał z dobrodziejstwa warunkowego zawieszenia wykonania kary pozbawienia wolności na bliski minimalnemu okres próby, było orzeczenie obok tej kary również grzywny. Wymierzona została w niewygórowanym rozmiarze. Uwzględniała także możliwości płatnicze tego oskarżonego.
Bez zastrzeżeń należało się też odnieść do wymierzonych oskarżonym środków karnych.
Nie dostrzegając natomiast innych uchybień, niż te które doprowadziły w uwzględnieniu apelacji Prokuratora do korekty zaskarżonego wyroku, Sąd odwoławczy w pozostałej części utrzymał go w mocy.
Zmiana zaskarżonego wyroku w uwzględnieniu apelacji oskarżyciela publicznego zgodnie zart. 627 kpkw zw. zart. 634 kpkskutkować powinna również obciążeniem oskarżonych kosztami sądowymi za postępowanie odwoławcze, tj. wydatkami w częściach na nich przypadających stosownie do udziału w sprawie (obejmującymi również przyznane nieopłacone koszty pomocy prawnej udzielonej z urzędu w postępowaniu odwoławczym oskarżycielowi posiłkowemu iK. G.) oraz opłatami w wysokości należnej za pierwszą instancję. Na tego rodzaju rozstrzygnięcie Sąd odwoławczy zdecydował się jedynie względem oskarżonegoS.. Co do oskarżonegoG., ze względu na jego sytuację finansową i perspektywę izolacji, skorzystał z możliwości, jaką dawałart. 624 § 1 kpk. Uznał bowiem, iż uiszczenie przez niego kosztów byłoby zbyt uciążliwe.

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy w Gliwicach
date: '2017-06-06'
department_name: VI Wydział Karny Odwoławczy
judges:
- Marcin Schoenborn
legal_bases:
- art. 70 § 1 pkt 1 kk
- art. 170 § 1 i 2 kpk
- art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych
recorder: Kamil Koczur
signature: VI Ka 321/17
```