You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt II AKa 54/14

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 20 marca 2014 r.

Sąd Apelacyjny w Gdańsku II Wydział Karny
w składzie:
Przewodniczący:  SSA Andrzej Rydzewski (spr.)
Sędziowie:   SSA Witold Kuczorski
`SSO del. Alina Miłosz-Kloczkowska

Protokolant:  stażysta Michalina Adamonis
przy udziale Prokuratora Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku Krzysztofa Nowickiego
po rozpoznaniu w dniu 20 marca 2014 r.
sprawy
M. B.
oskarżonego zart. 252 § 1 k.k.w zb. zart. 282 k.k.w zb. zart. 157 § 2 k.k.w zw. zart. 11 § 2 k.k.
D. D.
oskarżonego zart. 252 § 1 k.k.w zb. zart. 282 k.k.w zb. zart. 157 § 2 k.k.w zw. zart. 11 § 2 k.k.
M. S.
oskarżonego zart. 252 § 1 k.k.w zb. zart. 282 k.k.w zb. zart. 157 § 2 k.k.w zw. zart. 11 § 2 k.k.
Z. Ł.
oskarżonego zart. 252 § 1 k.k.w zb. zart. 282 k.k.w zb. zart. 157 § 2 k.k.w zw. zart. 11 § 2 k.k.
na skutek apelacji wniesionych przez obrońców oskarżonych
od wyroku Sądu Okręgowego w Elblągu
z dnia 18 października 2013 r., sygn. aktII K 121/12

I
uchyla wyrok w stosunku do oskarżonychM. S.,M. B.iD. D., i w tej części przekazuje sprawę Sądowi Okręgowemu w Elblągu do ponownego rozpoznania,

II
w pozostałym zakresie wyrok utrzymuje w mocy,

III
zwalnia oskarżonegoZ. Ł.od obowiązku ponoszenia opłaty za postępowanie odwoławcze oraz od wydatków z nim związanych, którymi obciąża Skarb Państwa.

UZASADNIENIE
M. B.,D. D.,M. S.iZ. Ł.oskarżeni byli o to, że:
w okresie od 11 listopada 2011 roku do 13 listopada 2011 roku wE., działając wspólnie i w porozumieniu oraz z inną osobą, użyli wobecK. R.przemocy, polegającej na obezwładnieniu i siłowym wciągnięciu do samochodu, i skrępowaniu plastikową opaską rąk oraz uderzeniu ręką w twarz, po czym dokonali jego uprowadzenia, a następnie przetrzymywali jako zakładnika w bliżej nieustalonym miejscu, grozili pozbawieniem życia zmuszając go do określonego zachowania, to jest do dokonania kradzieży na szkodęT. R., w wyniku czego, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadziliK. R.do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w postaci książki pt.(...)i biżuterii damskiej, o łącznej wartości co najmniej 180 złotych, na szkodęT. R.i małoletniejD. R., w wyniku czegoK. R.doznał uszkodzeń ciała w postaci otarć naskórka w okolicy nadgarstków, które uszkodzenia ciała naruszyły prawidłowe funkcjonowanie narządów ciała w/w na okres poniżej 7 dni,
to jest o popełnienie przestępstwazart. 252 § 1 k.k.w zb. zart. 282 k.k.w zb. zart. 157 § 2 k.k.w zw. zart. 11 § 2 k.k.
Na mocywyroku Sądu Okręgowego w Elbląguz dnia 18 października 2013 roku,II K 121/12, oskarżonych uznano za winnych tego, że (punkt I wyroku):
w okresie od 11 listopada 2011 roku do 13 listopada 2011 roku wE., działając wspólnie i w porozumieniu oraz z inną osobą, użyli wobecK. R.przemocy polegającej na obezwładnieniu i siłowym wciągnięciu do samochodu, skrępowaniu plastikową opaską rąk oraz uderzeniu ręką w twarz, po czym dokonali jego uprowadzenia, a następnie przetrzymywali jako zakładnika w bliżej nieustalonym miejscu, grozili pozbawieniem życia i w celu osiągnięcia korzyści majątkowej zmusili go do określonego zachowania, polegającego na dokonaniu przestępstwa kradzieży na szkodęT. R.iS. R., w postaci zaboru pieniędzy i złotej biżuterii o nieznanej wartości, a także XIX-wiecznej książki religijnej pod tytułem

(...)
o wartości około 500 zł, zaś w wyniku porozumieniaK. R.iT. R.wydał sprawcom biżuterię nie posiadającą wartości, należącą do małoletniejD. R.i książkę pod tytułem

(...)o wartości 80 zł, należącą doT. R., przy czym w wyniku zdarzeniaK. R.doznał uszkodzeń ciała w postaci otarć naskórka w okolicy nadgarstków, które naruszyły prawidłowe funkcjonowanie narządów ciała wyżej wymienionego na okres poniżej 7 dni,
to jest uznano ich za winnych popełnienia przestępstwazart. 252 § 1 k.k.w zb. zart. 282 k.k.w zb. zart. 157 § 2 k.k.w zw. zart. 11 § 2 k.k.i za to wymierzono im kary:

⚫

na podstawieart. 252 § 1 k.k.w zw. zart. 11 § 3 k.k.w zw. zart. 33 § 1, § 2 i § 3 k.k.–M. B.iD. D.– po 3 lata i 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz grzywnę po 50 stawek dziennych, przy przyjęciu jednej stawki za równoważnej kwocie 30 złotych,

po zastosowaniuart. 60 § 3 k.k., na podstawieart. 252 § 1 k.k.w zw. zart. 11 § 3 k.k.i w zw. zart. 60 § 6 pkt 2 k.k.w zw. zart. 33 § 1, § 2 i § 3 k.k.–Z. Ł.– 2 lat pozbawienia wolności oraz grzywnę 50 stawek dziennych, przy przyjęciu jednej stawki za równoważnej kwocie 20 złotych,

po zastosowaniuart. 60 § 3 k.k., na podstawieart. 252 § 1 k.k.w zw. zart. 11 § 3 k.k.i w zw. zart. 60 § 6 pkt 2 k.k.w zw. zart. 33 § 1, § 2 i § 3 k.k.–M. S.–roku i 10 miesięcy pozbawienia wolności oraz grzywnę 50 stawek dziennych, przy przyjęciu jednej stawki za równoważnej kwocie 20 złotych.

W punkcie II wyroku orzeczono - na podstawieart. 63 § 1 k.k.– o zaliczeniu na poczet kar pozbawienia wolności okresów zatrzymania i tymczasowego aresztowania, a w punktach III i IV o kosztach nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej oskarżonym i oskarżycielowi posiłkowemu z urzędu. Z kolei, w punkcie V - o zwolnieniu oskarżonych od opłaty i obciążeniu ich wydatkami (w częściach ich dotyczących).
***

    Apelacje od powyższego wyroku wywiedli: obrońcy oskarżonegoM. B.– adw.J. B.i adw.R. K.oraz obrońcy oskarżonychD. D.– adw.S. A.,Z. Ł.– adw.M. M.iM. S.– adw.T. B..
Adw.J. B.(oskarżonyM. B.) wyrokzaskarżył w całości. Na podstawieart. 438 pkt 1 i 4 k.p.k.zarzuciłmu obrazęart. 282 k.k., poprzez jego przypisanie wbrew ustalonym faktom oraz wymierzenie oskarżonemu kary rażąco niewspółmiernej. W konsekwencji apelującydomagał sięzmiany zaskarżonego wyroku i wyeliminowania z podstawy prawnej skazaniaM. B.art. 282 k.k.oraz wymierzenia mu kary pozbawienia wolności w łagodniejszym wymiarze.
W uzasadnieniu skargiadw.J. B.wywodził, że z momentem uwolnieniaK. R.i zwrócenia się przez niego o pomoc do Policji, oskarżony „stracił panowanie nad dalszym przebiegiem zdarzenia”. W ten sposób dyspozycjęart. 282 k.k.- swoim zachowaniem - wypełnili „policjanci planujący zatrzymanie sprawców” a nie oskarżony. Innymi słowy: „w momencie przejęcia inicjatywy przez Policję” „zamiar oskarżonego zatrzymał się na etapie uwolnienia zakładnika” – co powinno skutkować zredukowaniem kwalifikacji prawnej.
W dalszej kolejności, apelujący zaprezentował poglądy, wedle których: a) wartość mienia przekazanego sprawcom – to jest 80 złotych - powinna zadecydować o wypełnieniu znamion wykroczenia, a nie przestępstwa zart. 282 k.k.oraz b) kumulatywna kwalifikacja zart. 252 k.k.i zart. 282 k.k.– nie jest możliwa.
Sumując: apelujący domagał się wyeliminowania z kwalifikacji prawnejart. 282 k.k., i w konsekwencji tego zabiegu – obniżenia wymierzonej kary. Poza tym apelujący uważał, że kara powinna zostać obniżona jeszcze z tego powodu, iż Sąd w procesie jej wymiaru – wedle obrońcy - nie uwzględnił na korzyśćM. B., że nie zaplanował on porwania, nie pełnił w nim roli kierowniczej, a sam czyn miał bardzo emocjonalny przebieg.
Adw.R. K.(oskarżonyM. B.)zaskarżyłwyrokw całości. Na podstawieart. 439 § 1 pkt 10 k.p.k.orazart. 438 pkt 2, 3, 4 k.p.k.sformułował następującezarzuty:

1
obrazyart. 6 k.p.k.w zw. zart. 85 § 1, § 2 i § 3 k.p.k.orazart. 80 k.p.k., poprzez dopuszczenie do sytuacji, w której pomimo sprzeczności interesów na poszczególnych etapach postępowania, występowali obrońcy wykonujący czynności obrończe w stosunku doM. B., jak iM. S.orazZ. Ł.,

2
obrazyart. 2 § 2 k.p.k.,art. 5 § 2 k.p.k.orazart. 7 k.p.k., polegającej na naruszeniu przyjętych w nich zasad,

3
błąd w ustaleniach faktycznych, mający wpływ na treść wyroku, a przejawiający się w bezzasadnym uznaniu, że jedyną możliwą wersją zdarzenia jest ta, iżM. B.brał udział w porwaniu i odebraniu przedmiotów dostarczonych przezK. R., w sytuacji gdy dowody - w oparciu o które wersja ta został przyjęta - były na tyle niejednoznaczne, że nie pozwalały na poczynienie tego ustalenia,

4
rażącą niewspółmierność kary, będąca wynikiem niewłaściwej oceny elementów podmiotowych i przedmiotowych występujących w sprawie oraz poprzez faktyczne pominięcie okoliczności korzystnych dla oskarżonego, z nadmiernym wyeksponowaniem okoliczności niekorzystnych.

Podnosząc powyższe zarzuty apelującyżądałuniewinnienia oskarżonego, ewentualnie uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.
W uzasadnieniu skargi –w zakresie zarzutu 1 - podkreślono, że oskarżonyM. B.został pozbawiony prawa do obrony przez to, że zarówno w toku postępowania przygotowawczego, jak i sądowego, posiadał jedynie obronę formalną. Sąd dopuścił bowiem do sytuacji, w której obrońcy reprezentującyM. B.wykonywali czynności obrończe – osobiście lub za pośrednictwem aplikanta adwokackiego – nie tylko wobec niego, ale również w stosunku do oskarżonychM. S.iZ. Ł., pozostających zM. B., jak i między sobą, w konflikcie interesów. Do takiego wniosku – zdaniem skarżącego – prowadziła analiza udzielonych pełnomocnictw substytucyjnych i protokołów rozpraw. Otóż,M. S.– z upoważnienia jego obrońcy – przez większość rozpraw reprezentował aplikant adwokacki, który wcześniej broniłM. B.orazZ. Ł.– z upoważnienia ich obrońców. Również adwokat ustanowiony przezM. B.zastąpił w czynności procesowej obrońcęM. S.. Wedle apelującego, Sądmeritiwykazał się niekonsekwencją, ponieważ „odwołał” w trakcie postępowania jurysdykcyjnego obrońcę z urzęduM. B.(z uwagi na sprzeczność interesów z obrońcąM. S., co wyrażało się w prowadzeniu przez nich działalności gospodarczej w formie adwokackiej spółki partnerskiej), a nie dostrzegł faktów świadczących o obrazieart. 6 k.p.k.w zw. zart. 85 k.p.k.w zw. zart. 80 k.p.k., z przyczyn skutkujących zaistnieniem bezwzględnej przyczyny odwoławczej zart. 439 § 1 pkt 10 k.p.k.
Z kolei - w części dotyczącej zarzutu 2 i 3 – apelujący wskazywał, że Sąda quodokonał nieprawidłowej oceny wyjaśnień oskarżonegoM. S.iZ. Ł., co wyrażało się w uznaniu za wiarygodne ich depozycji, w których nieprawdziwie pomawiali oskarżonegoM. B.o dokonanie czynu. I tak, Sąd nie uwzględnił, bądź nie docenił, następujących faktów:

⚫

podawania przezZ. Ł.na rozprawie, że został pobity przy zatrzymaniu, co wpłynęło na treść jego depozycji,

skutecznego zastraszeniaM. S.przez organy ścigania,

ewolucji depozycjiZ. Ł., to jest od negacji udziału w przestępstwie do przyznania się do sprawstwa,

dążenia przezM. S.iZ. Ł.do zastosowaniaart. 60 § 3 k.k.

Oprócz tego skarżący twierdził, że Sąd dokonał nieprawidłowej oceny dowodów z opinii genetycznej i daktyloskopijnej, ponieważ ujawnione na kole kierownicy, dźwigni zmiany biegów, siedzeniu samochoduO. (...)- materiały DNA oskarżonego, a na szybie tego auta - odciski jego palców, nie przemawiały za udowodnieniem jego udziału w czynie, skoro w dniu 11 listopada 2011 roku - wedle zgromadzonego materiału osobowego –M. B.miał przemieszczać się samochodemA. (...), a nie rzeczonymO..
Co się tyczy zarzutu 4, obrońca argumentował, że oskarżonemu wymierzono karę w wyniku bezzasadnego wyeksponowania okoliczności, które nie mogły być uznane za obciążające, jak również nie wzięto pod uwagę znaczących okoliczności łagodzących. I tak:

⚫

jako okoliczność obciążającą poczytano korzystanie przez oskarżonego z prawa do obrony i bark dążenia przez niego do ujawnienia okoliczności sprawy,

jednoznacznie negatywnie oceniono fakt utrzymywania przez oskarżonego kontaktów z osobami naruszającymi porządek prawny, a nie uwzględniono, że sam oskarżony zachowywał się poprawnie,

nie uwzględniono, że oskarżony w popełnionym przestępstwie pełnił rolę podrzędną.

nie wzięto pod uwagę przy wymiarze grzywny, że podsądny miał na utrzymaniu dwoje małoletnich dzieci.

AdwokatS. A.(oskarżonyD. D.)zaskarżyłwyrokw całości.
Na podstawieart. 438 pkt 3 k.p.k.orzeczeniuzarzuciłbłąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za jego podstawę, a polegający na uznaniu, że zgromadzone w toku postępowania dowody pozwalały na ustalenie, że to oskarżony był sprawcą zarzucanego mu czynu – wypełniając wszystkie jego znamiona, podczas gdy prawidłowa ocena jego zachowania prowadziła do wniosku odmiennego, co w konsekwencji doprowadziło do uznaniaD. D.za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu.
Na podstawieart. 437 k.p.k.skarżącydomagał sięzmiany zaskarżonego wyroku i uniewinnienia oskarżonego lub uchylenia orzeczenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.
W uzasadnieniu skargiapelujący -ab initio- zarzucał, że Sąd zbyt pochopnie, na podstawie depozycji oskarżonegoM. S., przyjął żeD. D.brał udział w porwaniuK. R.. Było tak, ponieważM. S.wyjaśniał, żeD. D.rozpoznał jedynie w 60 % - co nie pozwalało poczytać tego materiału za podstawę dowodową ustalenia faktycznego. Tak samo, pewnego dowodu nie stanowiły wyjaśnieniaZ. Ł., a to dlatego, że nawet sam pokrzywdzony nie był w stanie rozpoznać podsądnego. Z takimi konstatacjami – według obrońcy - korespondowały także treści zgromadzonych w sprawie opinii, które nie dostarczyły faktów niekorzystnych dla podsądnego. W konsekwencji w apelacji zaprezentowano pogląd, w świetle którego jedynym wiarygodnym dowodem zgromadzonym w sprawie były wyjaśnienia oskarżonegoD. D., który nie przyznał się do sprawstwa, a co potwierdziła – dając mu alibi – jego dziewczynaK. J..
W dalszej części wywodu obrońca – zakładając nawet wiarygodność depozycjiM. S.- zwracał uwagę na to, żeD. D.nie brał udziału w działaniach mających na celu odebranie okupu (w dniu 13 listopada 2011 roku). Tym samym, swoim zamiarem nie mógł objąć wszystkich okoliczności zdarzenia. Gdyby nawet przyjąć, że w dniu 11 listopada 2011 roku oskarżony był jednak w lesie, to Sąd nie przypisał mu w uzasadnieniu wyroku podjęcia żadnej istotnej czynności, która pozwalałaby na wyczerpanie istoty współsprawstwa.Summa summarum– wedle obrońcy - oskarżony powinien zostać uwolniony od odpowiedzialności karnej.
AdwokatM. M.(oskarżonyZ. Ł.)zaskarżyłwyrokw części.
Na podstawieart. 438 pkt 4 k.p.k.wyrokowizarzuciłrażącą niewspółmierność orzeczonej kary 2 lat pozbawienia wolności, to jest bez jej warunkowego zawieszenia, co było wynikiem niewłaściwej oceny warunków i właściwości osobistych oskarżonego, sposobu jego życia przed i po popełnieniu przestępstwa, a zwłaszcza jego starania o zadośćuczynienie krzywdy wyrządzonejK. R..
Podnosząc powyższe, skarżącywnosiło zmianę zaskarżonego wyroku, poprzez orzeczenie wobec oskarżonego kary 2 lat pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres 5 lat tytułem próby.
W części motywacyjnejśrodka odwoławczego obrońca argumentował na rzecz głoszonej w zarzucie tezy. W jego ocenie wyrok Sądua quobył niesłuszny z następujących powodów, których nie wzięto pod uwagę bądź nie doceniono:

⚫

oskarżony nie utrudniał postępowania i przyznał się do winy,

dzięki jego wyjaśnieniom udało się ustalić pozostałych sprawców,

oskarżony proponował pomoc w ustaleniu miejsca pobytu nieujętego dotychczas współsprawcy,

Z. Ł.jest „wystawiony” na potencjalne akty zemsty,

rola oskarżonego w przypisanym czynie była drugorzędna, pomocnicza,

wyraził on żal i skruchę za swoje zachowanie oraz przeprosił pokrzywdzonych,

istnieje co do niego pozytywna prognoza kryminologiczna,

za zastosowaniem probacji przemawiają zasady prewencji generalnej i indywidualnej,

oskarżony od czasu popełnienia czynu nie wszedł w konflikt w prawem,

ma na utrzymaniu żonę, małoletniego syna, zajmuje się także upośledzonym rodzeństwem,

stara się podjąć pracę,

i kontynuuje leczenie psychiatryczne.

Adw.T. B.(oskarżonyM. S.)zaskarżyłwyrokw części.
Na podstawieart. 438 pkt 4 k.p.k.wyrokowizarzuciłrażącą niewspółmierność kary, będącą wynikiem niewłaściwej oceny elementów podmiotowych i przedmiotowych występujących w sprawie oraz faktycznego pominięcia okoliczności korzystnych dla oskarżonego, z nadmiernym wyeksponowaniem okoliczności niekorzystnych.
Wpetitumskargi obrońcadomagał sięzmiany zaskarżonego wyroku poprzez orzeczenie warunkowego zawieszenia wykonania kary na okres próby wynoszący 10 lat.
Według skarżącego wyrok Sądu był nieprawidłowy, ponieważ przy wymiarze kary nie wzięto pod uwagę roli oskarżonego w popełnionym przestępstwie. Otóż, była ona podrzędna i sprowadzała się jedynie do wykonywania czynności pomocniczych. Nadto, oskarżony nie podejmował żadnych agresywnych zachowań wobec pokrzywdzonego. Podsądny – jak utrzymywał obrońca –dążył wręcz do „złagodzenia skutków zaistniałej sytuacji”.
Oprócz tego, skarżący w uzasadnieniu apelacji podkreślał, żeM. S.powinien zostać potraktowany łagodniej, ponieważ od samego początku toczącego się postępowania, zdecydował się na zerwanie wszelkich kontaktów ze światem przestępczym oraz na podjęcie współpracy z organami ścigania. Jego relacje stały się podstawą do pociągnięcia do odpowiedzialności karnej pozostałych współoskarżonych. Gdyby nie jego postawa, to pozostali sprawcy nie zostaliby ujęci. Oskarżony boi się więc, że odbywając karę pozbawienia wolności będzie narażony na cierpienia i przykrości ze strony współosadzonych.
Obrońca w apelacji przekonywał także, że za zastosowaniem środka probacyjnego przemawia pozytywna prognoza kryminologiczna. Sąd pominął bowiem przy jej ocenie, że oskarżony od dwóch lat nie wchodził w konflikt z prawem (przeceniono zatem fakt jego uprzedniej karalności), podjął zatrudnienie, opiekuje się chorą babcią, dodatkowo pomaga rodzicom w prowadzeniu gospodarstwa rolnego i legitymuje się bardzo dobrą opinią w środowisku lokalnym i rodzinnym. Sąd nie dostrzegł także, że oskarżony w toku postępowania wyraził żal i skruchę – co świadczyło o zrozumieniu przez niego naganności swego postępowania.
Na koniec apelujący wskazał, że Sąd oceniając przesłanki do warunkowego zawieszenia wykonania kary, kierował się treściąart. 69 § 1 i § 2 k.k., gdy tymczasem powinien zastosowaćart. 60 § 5w zw. z§ 3 k.k., z którego wynika, że przesłanki do stosowania tego środka probacyjnego są częściowo odmienne przy instytucji tzw. „małego świadka koronnego”. W konsekwencji, apelujący był zdania, że organmeritizastosował zbyt rygorystyczne warunki do wdrożenia probacji - w postaci dążenia do „osiągnięcia wobec sprawcy celów kary”.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje.
Apelacja adw.R. K.(oskarżonyM. B.) w zakresie zarzutu z art. 439 § 1 pkt 10 okazała się zasadna. Takie same powody Sądad quemdostrzegł z urzędu w stosunku do oskarżonychD. D.iM. S.. Konsekwencją istnienia bezwzględnych przyczyn odwoławczych było uchylenie zaskarżonego wyroku i w tej części przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Oprócz tego - w pewnym zakresie - zasadna okazała się także apelacja adw.S. A.(oskarżonyD. D.). Wobec pozostałych zarzutów – apelacje co do oskarżonychM. B.,D. D.iM. S.- Sąd Apelacyjny zastosowałart. 436 k.p.k.Zobowiązywało to będzie - Sąd ponownie procedujący - do zwrócenia na nie bacznej uwagi. Natomiast apelacja adw.M. M.(oskarżonyZ. Ł.) była całkowicie chybiona.
***
Analizę zagadnień związanych z treściąart. 439 § 1 pkt 10 k.p.k.należało zacząć od stwierdzenia, że w przypadku oskarżonychM. B.,D. D.iM. S.obrona formalna miała charakter obligatoryjny, a to ze względu na brzmienieart. 80 k.p.k.Wszyscy oskarżeni stali pod zarzutem popełnienia zbrodni zart. 252 § 1 k.k.
Następną istotną kwestią jest opisanie wzajemnego układu adwokatów, którzy wykonywali na rozprawach czynności związane z obroną formalną (wymóg zpkt 10 art. 439 § 1 k.p.k.– „w postępowaniu sądowym”).
I tak,M. S.ustanowił obrońcę z wyboru już na etapie postępowania przygotowawczego i był nim adw.T. B.(k. 41, 48). Ten adwokat wykonywał również swoje obowiązki na etapie postępowania sądowego, z tym, że na rozprawach w dniach 18 marca, 8 kwietnia, 13 maja, 5 czerwca, 24 czerwca, 10 lipca, 21 sierpnia i 27 września 2013 roku zastępował go - w ramach upoważnienia substytucyjnego – apl. adw.J. P.. Tenże aplikant zastępował także adw.T. B.na etapie śledztwa (k. 1382, 1383, 1477). Oprócz tego apl. adw.J. P.był zastępcą w postępowaniu przygotowawczym obrońców oskarżonych:D. D.– przy zażaleniu na zastosowanie tymczasowego aresztowania (adw.A. K.– k. 254) iM. B.(adw.S. B.– k. , 1247, 2147, 2431). W postępowaniu apelacyjnym adw.T. B.udzielił substytucji apl. adw.M. N., która w postępowaniu przygotowawczym i na rozprawie przed Sądem Pierwszej Instancji (k. 2057, 2500) występowała jako obrońca oskarżonegoM. B.(z upoważnienia adw.S. B.i adw.M. Z.).

D. D.na etapie postępowania przygotowawczego ustanowiono obrońcę z urzędu w osobie adw.S. A.(k. 858), co nie zmieniło się na rozprawie. Jednakże obrońca z urzędu, do udziału w rozprawach, udzielił substytucji adw.M. Z.– co faktycznie miało miejsce w dniach 13 marca i 11 lipca 2013 roku (k.2549, 2892). Z kolei, adw.M. Z.w śledztwie zastępował adw.T. B.przy czynności konfrontacji oskarżonychM. S.iD. D.(k. 912).
DlaM. B.na etapie postępowania sądowego ustanowiono obrońcę z urzędu w osobie adw.J. B.(k. 2469) - w miejsce ustanowionego z urzędu w śledztwie adw.S. B.(k. 786). Otóż, na mocy zarządzenia z dnia 19 lutego 2012 roku podjęto decyzję, w której stwierdzono, że prowadzenie przez adwokatówT. B.iS. B.adwokackiej spółki partnerskiej, przy istnieniu sprzecznych interesów oskarżonychM. S.iM. B., wyklucza pełnienie przez adw.S. B.funkcji obrońcy z urzędu.
Potem, od dnia 4 marca 2013 roku oskarżonyM. B.ustanowił obrońcą z wyboru adw.M. Z.(k. 2494), który czynnie wykonywał swe obowiązki do dnia 22 lipca 2013 roku, kiedy to nastąpił skutek wcześniejszego wypowiedzenia upoważnienia do obrony. Od tego dnia ponownie obrońcą z urzędu oskarżonego został ustanowiony adw.J. B.. Natomiast na etapie postępowania „okołoapelacyjnego”M. B.obrońcą z wyboru ustanowił adw.R. K.(k. 3219).
Warto też pamiętać, że w postępowaniu przygotowawczym obrońcą z wyboru podejrzanego, co do którego potem umorzono postępowanie – to jestW. W.– był także adw.S. B.(k. 1408), który substytucji udzielił (k. 1408) apl. adw.J. P.. Poza tym, także adw.M. M., obrońcaZ. Ł., udzielił w śledztwie substytucji apl.J. P.(k. 1005). Trzeba więc przyjąć, że wskutek udzielanych substytucji apl. adw.J. P., w postępowaniu przygotowawczym, występował jako obrońcaM. S.,Z. Ł.,D. D.iM. B., a potem przed Sądem wykonywał funkcje obrończe w stosunku do oskarżonegoM. S..
Po tak poczynionych uwagach – na temat układu wzajemnych zastępstw substytucyjnych w ramach obrony obligatoryjnej – na plan pierwszy wybija się potrzeba przedstawienia konkluzji, do jakiej Sądad quemdoszedł podczas analizy merytorycznej strony wyjaśnień oskarżonych. Otóż, nie budzi najmniejszej wątpliwości, że na pewno interesyM. S.iZ. Ł.– z jednej strony – iD. D.,M. B.- z drugiej – pozostawały w ewidentnej sprzeczności.M. S.iZ. Ł.przyznawali się do sprawstwa, obszernie (w szczególnościM. S.) wyjaśniając na temat zdarzenia, natomiastD. D.iM. B.zaprzeczali popełnieniu przestępstwa i - co do zasady - nie składali depozycji. Innymi słowy,S.iŁ.dawali materiał faktyczny obciążający pozostałych oskarżonych. Skoro tak, to apl. adw.J. P.broniąc na rozprawie oskarżonegoM. S., a wcześniej będąc obrońcąD. D.iM. B.– nie mógł pełnić prawidłowo swej roli w postępowaniu jurysdykcyjnym. To samo dotyczyło adw.M. Z., który wykonując obronę przed Sądem co do oskarżonychM. B.iD. D.był wcześniej obrońcą oskarżonegoM. S..
Wracając do treściart. 439 § 1 pkt 10 k.p.k.Sąd Apelacyjny stwierdza wyraźnie, że podziela pogląd, w świetle którego stan równoważny z brakiem obrońcy obligatoryjnego następuje w warunkach sprzeczności interesów oskarżonych reprezentowanych przez tego samego obrońcę (art. 85 k.p.k.). Natomiast sprzeczność interesów oskarżonych zachodzi wtedy, gdy obrona jednego z oskarżonych w sposób nieuchronny naraża dobro drugiego z nich albo, gdy wyjaśnienia jednego z oskarżonych czy też dowody przez niego powołane oraz ich ocena godzą w interesy drugiego oskarżonego, w rezultacie czego rodzi się kolizja interesów prowadząca w takiej sytuacji do unicestwienia roli obrońcy w procesie karnym (wyrok Sądu Najwyższego z 26 października 1971 roku, V KRN 375/71, OSNKW 1972/2/36; wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 18 września 2012 roku, II AKa 191/12, Lex nr 1238264; J. Grajewski,Komentarz aktualizowany do art. 439 Kodeksu postępowania karnego, stan prawny na 1 grudnia 2012 roku, SIP Lex/el. 2013).
Tak samo trafne jest stanowisko zawarte w wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie, II AKa 93/98 (OSN Prok. i Pr. 1999/2/22). Organ ten podniósł, że: „gdy interesy oskarżonych są sprzeczne, sąd nie powinien wyrazić zgody, by ich obrońcy wzajemnie się zastępowali w toku rozprawy, gdyż grozi to prawu do obrony wskutek kolizji interesów obrony sprawowanej wówczas przez tego samego adwokata. Nie mają przy tym znaczenia jakiekolwiek deklaracje stron. Zapewnienie obrony oskarżonego należy do najważniejszych zadań sądu, choćby sam oskarżony o to nie dbał".
Nie budzi także wątpliwości pogląd prezentowany przez Sąd Apelacyjny w Szczecinie z dnia 16 czerwca 2011 roku, II AKa 56/11 (Lex nr 1213820, KZS 2012/7-8/96, Prok.i Pr.-wkł. 2013/1/30), według którego „w sytuacji kolizji interesów (art. 85 § 1 k.p.k.) nawet czasowe przeniesienie umocowania może skutkować sytuacją, kiedy jeden obrońca będzie deponentem wiedzy, która może być wykorzystana tylko na korzyść jednego oskarżonego, z jednoczesnym pogorszeniem sytuacji drugiego. W takiej sytuacji nie ma znaczenia, kiedy obrońca substytuowany występował na rozprawie i czy występował wyłącznie w interesie jednego z reprezentowanych oskarżonych, a kiedy łącznie w interesie kilku oskarżonych, gdyż od momentu przeniesienia umocowania istniał zakaz obrony w rozumieniuart. 85 § 1 k.p.k.”.
Sąd Apelacyjny zwraca też uwagę, że już sama „możliwość powstania sprzeczności interesów procesowych współoskarżonych uniemożliwia adwokatowi prowadzenie jednoczesnej obrony tych osób” (por. postanowienie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 10 marca 2009 roku, Ts 231/2007, OTKZU 2009/2B, p. 122; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 marca 2013 roku, III KK 256/12, Lex Polonica nr 5180731).
Przy ponownym rozpoznawaniu sprawy Sąd

    meritimusi także pamiętać, że zarówno w orzecznictwie jak i literaturze przyjmuje się zasadnie, iż: „przepisart. 85 § 2 k.p.k.mówi wyraźnie o ››ustanowieniu innych obrońców‹‹”. „Oznacza to, że ujawnienie kolizji interesów oskarżonych powoduje, iż obrońca, który dotąd bronił dwóch lub więcej oskarżonych, nie może pozostać przy obronie żadnego z nich”. W razie wystąpienia kolizji interesów oskarżonych obrońca zmuszony jest zrezygnować z obrony wszystkich dotąd „współbronionych” oskarżonych, a obronę każdego z nich może lub musi objąć inny adwokat. „Racją unormowania zawartego w przepisieart. 85 § 2 k.p.k.- jak wskazuje się w judykaturze - jest wyłączenie możliwości kontynuacji obrony tych oskarżonych, co do których wystąpiła kolizja interesów oraz odsunięcie podejrzenia, że adwokat mógłby wykorzystać dotychczas uzyskane informacje z naruszeniem interesów nadal bronionego oskarżonego” (R. A. Stefański,

    Sprzeczność interesów oskarżonych a obrona obligatoryjna,[

    w]

     Obrona obligatoryjna w polskim procesie karnym, SIP Lex/el 2014). Pisząc wprost, w ponownym procesie – cały czas mając na uwadze sprzeczności w linii obrony - nie mogą występować: adw.T. B.(z powodu posiadania wiedzy od apl. adw.J. P.), apl. adw.J. P., apl. adw.M. N., adw.A. P.(z powodu posiadania wiedzy od apl. adw.J. P.), adw.M. Z., adw.S. B.(z powodu posiadania wiedzy od apl. adw.J. P.), adw.S. A.(ponieważ zastępował go adw.M. Z.). Należy także pamiętać komu udzielali substytucji adw.S. A.(k. 2526) i adw.M. Z.(k. 2057, 2494).
Natomiast - wbrew sugestiom adw.R. K.- Sąd Apelacyjny nie dopatrzył się istnienia podstawy odwoławczej zart. 439 § 1 pkt 10 k.p.k.w przypadku oskarżonegoZ. Ł.. Prawdą jest, że wyjaśnienia oskarżonychZ. Ł.iM. S.nie były tożsame, co słusznie dostrzegał Sądmeriti(na s. 48 pisemnych motywów wyroku). Sąd depozycje obu oskarżonych – w pewnym zakresie - przeciwstawił sobie, dając końcowo wiarę oświadczeniom wiedzyM. S.. Prawdą jest również i to – co już opisywano – że w postępowaniu przygotowawczym obrońca oskarżonegoZ. Ł., to jest adw.M. M., udzielił substytucji apl. adw.J. P.(k. 1005). Niemniej jednak, przepisart. 439 § 1 pkt 10 k.p.k.ma na myśli brak obrońcy obligatoryjnego, ale tylko na etapie „postępowania sądowego”. Tymczasem, przed sądemZ. Ł.bronił jedynie adw.M. M.. Sądad quemdoszedł przeto do wniosku – poprzez analizę konkretnych czynności wykonywanych przez apl. adw.J. P.– że w trakcie postępowania jurysdykcyjnego jakiekolwiek interesy tego oskarżonego nie zostały naruszone. Było tak, ponieważ apl. adw.J. P.w postępowaniu przygotowawczym uczestniczył wyłącznie w dwóch przesłuchaniach oskarżonego (k. 1006, 1423) oraz w jego konfrontacji zD. D.(k. 1008) - co nie miało,in concreto, żadnego znaczenia na późniejszych etapach procesu karnego.
***
Na marginesie poruszanych wyżej zagadnień Sąd Apelacyjny pragnie zwrócić uwagę jeszcze na dwie kwestie. Pierwsza, dotyczy rozważenia zasadności merytorycznej zarządzenia z dnia 19 lutego 2013 roku (k. 2469), gdzie podstawą do wyeliminowania z procesu adw.S. B.– to jest obrońcy oskarżonegoM. B., był fakt, że między tym oskarżonym aM. S.istniała sprzeczność w linii obrony, natomiast obrońcąM. S.był adw.T. B., który razem z adw.S. B.wykonywał wolny zawód w ramach adwokackiej spółki partnerskiej. Druga, związana jest ze sposobem prowadzenia obrony w niniejszej sprawie w postępowaniu przygotowawczym i sądowym, co skutkowało – niestety – koniecznością podjęcia decyzji kasatoryjnej w postępowaniu odwoławczym.
I tak, w zarządzeniu z dnia 19 lutego 2013 roku nie wymieniono podstawy prawnej podjętej decyzji (art. 94 § 2 k.p.k.), niemniej z jego treści można wywnioskować, że chodziło tutaj o normę zart. 85 § 1, § 2 k.p.k.Sąd Apelacyjny zwraca uwagę, że prawidłowo decyzja ta powinna przybrać formę zaskarżalnego postanowienia, co jasno wynika z§ 2cyt. przepisu (zagadnienie było przecież rozważane na etapie postępowania jurysdykcyjnego –vide§ 3 art. 85 k.p.k.). Nie to jest jednak tutaj najważniejsze. Otóż, w ocenie Sąduad quemanalizowana decyzja została podjęta w sposób merytorycznie błędny.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego, nie ma żadnych podstaw do prezentowania stanowiska, zgodnie z którym wykonywanie przez obrońców wolnego zawodu w ramach jednej adwokackiej spółki partnerskiej – co prawda przy istnieniu sprzeczności w linii obrony prezentowanej przez oskarżonych, ale przy barku wzajemnego zastępowania się przez pomocników procesowych – powinno skutkować podjęciem decyzji opisanej wart. 85 § 2 k.p.k.Decyduje o tym oddzielenie płaszczyzny formy prawnej prowadzonej działalności przez osoby wykonujące wolne zawody od sfery uregulowań procesowych rządzących wykonywaniem stosunku obrończego. Pokrótce rzecz należy przedstawić następująco.
Płaszczyzna prawna prowadzonej działalności uregulowana jest wustawie Prawo o adwokaturzeoraz w przepisachKodeksu spółek handlowych.
Zgodnie zart. 4 ust. 1 ustawy z dnia 26 maja 1982 roku Prawo o adwokaturze(tekst jednolity Dz. U. z 2009 roku, Nr 146, poz. 1188 ze zm.) zawód adwokata polega – m. in. – na występowaniu przed sądami. Wedle art. 4a tej ustawy adwokat może wykonywać zawód w kancelarii adwokackiej, w zespole adwokackim oraz w spółce: 1) cywilnej lub jawnej, 2) partnerskiej, 3) komandytowej lub komandytowo-akcyjnej. W przypadku spółek ustawa nadkłada jeszcze pewne dodatkowe ograniczenia.
Z kolei, kwestie związane ze spółkami partnerskimi są unormowane w Dziale II,Rozdziale 1, wart. 86-101 ustawy z dnia 15 września 2000 roku Kodeks spółek handlowych(tekst jednolity Dz. U. z 2013 roku, poz. 1030). I tak, wedługart. 86 § 1 k.s.h.spółką partnerską jest spółka osobowa, utworzona przez wspólników (partnerów) w celu wykonywania wolnego zawodu w spółce prowadzącej przedsiębiorstwo pod własną firmą. Tym samym, istota spółki partnerskiej sprowadza się do umożliwienia osobom wykonującym wolne zawody zrzeszania się (E. J. Krześniak,Spółka partnerska ze szczególnym uwzględnieniem spółek adwokatów i radców prawnych, Zakamycze 2002, wersja elektroniczna SIP LEX/2014, s. 29). Zaś wedługart. 95 § 1 k.s.h.(ius cogens) partner – m. in. - nie ponosi odpowiedzialności za zobowiązania spółki powstałe w związku z wykonywaniem przez pozostałych partnerów wolnego zawodu w spółce. Przyjęte rozwiązanie ogranicza zatem odpowiedzialność parterów za tzw. „błąd w sztuce”, popełniony przez innego partnera lub osoby, które ten ostatni nadzorował (E. J. Krześniak,op. cit., s. 86).
Ze „sfery przepisów procesowych” wymienić należy - przede wszystkim - uregulowaniaart. 81 § 1 k.p.k.orazart. 83 § 1 k.p.k., z których wynika, że stosunek obrończy zawiązuje się wskutek decyzji prezesa sądu właściwego do rozpoznania sprawy albo na mocy umowy zlecenia [R. A. Stefański,

    Nawiązanie stosunku obrończego na mocy umowy, (w:)

    Obrona obligatoryjna w polskim procesie karnym, wersja elektroniczna SIP LEX/2014]. W obu przypadkach zarządzenie albo upoważnienie do obrony musi wskazywać adwokata w sposób imienny (art. 81 § 1 k.p.k.– „wyznacza mu obrońcę z urzędu”,art. 25 ust. 1alboart. 37w zw. zart. 25 ust. 1 ustawy Prawo o adwokaturze), bowiem tylko te akty legitymują go do występowania w konkretnym procesie. Wspomnieć też należy, że zgodnie zart. 6 ustawy Prawo o adwokaturzew zw. zart. 178 pkt 1 k.p.k.w zw. zart. 180 § 2 k.p.k.adwokat obowiązany jest zachować w tajemnicy wszystko, o czym dowiedział się w związku z udzielaniem pomocy prawnej. Nie budzi też żadnych wątpliwości, żeart. 85 k.p.k.- skoro jest zamieszczony w ustawie proceduralnej - dotyczy procesowych a nie „gospodarczych” aspektów zawodu wykonywanego przez adwokata. Skoro tak, to przyjąć należy, że obowiązujący porządek prawny nie sprzeciwia się, aby wspólnicy w spółce partnerskiej sprawowali funkcje obrończe wobec oskarżonych, których interesy pozostają w sprzeczności. Fakt prowadzenia przez nich owej spółki, tak jak i np. wykonywania zawodu w ramach zespołu adwokackiego –art. 17 i n. Prawa o adwokaturze, dotyczy prawnej formy prowadzonej działalności gospodarczej, a nie kwestii proceduralnych, właściwych dla występowania przed sądem.
Przechodząc zaś do drugiego zagadnienia, związanego ze sposobem prowadzenia obrony w niniejszej sprawie, Sąd Apelacyjny pragnie zaakcentować tylko jedną kwestię. Mianowicie, nie zwalniając Sądumeritiz obowiązku czuwania nad realizacją przestrzegania prawa oskarżonych do obrony, nie można nie zauważyć, że przepisyKodeksu postępowania karnego– w szczególnościart. 85 k.p.k.– są także adresowane do osób udzielających profesjonalnej pomocy prawnej. Na nich również ciąży obowiązek ich przestrzegania. Co więcej, w świetle unormowań zawartych w Zbiorze Zasad Etyki Adwokackiej i Godności Zawodu (Kodeks Etyki Adwokackiej) - § 22 pkt 1, § 46 – adwokat nie może reprezentować oskarżonych, których interesy są sprzeczne. W takim razie, dopuszczenie do sytuacji, w której w postępowaniu przygotowawczym aplikant adwokacki zastępował pięciu podejrzanych, czterech adwokatów, przy czym interesy dwóch podejrzanych wobec trójki innych pozostawały w widocznej już na pierwszy rzut oka sprzeczności – budzi głębokie zaniepokojenie. Tak samo należy ocenić fakty: a) zapomnienia przez jednego z adwokatów występujących na etapie postępowania jurysdykcyjnego, że wcześniej reprezentował w śledztwie podejrzanego, którego interes prawny był sprzeczny w stosunku do reprezentowanych aktualnie oraz b) zignorowania przez adwokata, na etapie postępowania apelacyjnego, że aplikant adwokacki, któremu udzielił obecnie upoważnienia, wcześniej bronił podejrzanego (oskarżonego) z przeciwstawnym interesem procesowym. W przyszłości takich sytuacji powinno się bezwzględnie unikać.
***
Stosując normę zart. 436 k.p.k.w zakresie zarzutów zgłoszonych przez obrońcę oskarżonegoD. D., Sąd Apelacyjny chce zwrócić jeszcze uwagę – zgodnie z tym co powiedziano w części wstępnej uzasadnienia - na kwestię podniesioną w części argumentacyjnej skargi złożonej przez adw.S. A., a która dotyczyła kwalifikacji prawnej zachowania oskarżonego. Otóż, z treści zaskarżonego wyroku, a także z jego pisemnych motywów nie wynika, aby przedmiotem namysłu ze strony Sądumeritibyło to, że udział oskarżonegoD. D.– idąc za ustaleniami organua quo- zakończył się na pewnym etapie zdarzeń z dnia 11 listopada 2011 roku (w działaniach podejmowanych w kolejnych dniach oskarżony nie uczestniczył). I tak, po przywiezieniu pokrzywdzonego do lasu oskarżeni – w tymD.- zaczęli go zastraszać, grozić i wypytywać o sytuację majątkową dziadka. Po tej rozmowieP. J.,Z. Ł.,D. D.iM. B.wsiedli do pojazduA. (...)i pojechali doE.. ZK. R.został tylkoM. S.. Kiedy oskarżeni wrócili z miasta, to nie było już z nimiD. D.. Powstaje zatem pytanie - na które nie odpowiedział Sąda quo- czy oskarżonyD. D.swoim zachowaniem wyczerpał znamiona wszystkich przypisanych mu przepisów? W trakcie ponowionego postępowania Sąd Okręgowy kwestię tę będzie musiał z należytą uwagą zbadać i zająć co do niej jednoznaczne stanowisko – w szczególności w zakresie wyczerpania znamienia zart. 282 k.k.w postaci „doprowadzenia innej osoby do rozporządzenia mieniem (…) cudzym”.
***
Nie zasługiwała na uwzględnienie apelacja obrońcy oskarżonegoZ. Ł.– adw.M. M.. Sąd Okręgowy w Elblągu, w zakresie analizowania podstaw do warunkowego zawieszenia wykonania kary pozbawienia wolności (s. 58) doszedł do wniosku – przywołując normę wynikającą zart. 69 § 1 k.k.– że oskarżony nie zasługiwał na takie dobrodziejstwo. Sąd podkreślił, że oskarżony był sprawcą uprzednio trzykrotnie karanym, a w niniejszej sprawie dopuścił się zbrodni o znacznej społecznej szkodliwości - co negatywnie wpłynęło na jego prognozę kryminologiczną. Wedle Sądu, fakty że oskarżony zasługiwał na zastosowania nadzwyczajnego złagodzenia kary i miał rodzinę – automatycznie nie generowały podstaw do warunkowego zawieszenia wykonania kary.
Co prawda, skarżący tego nie zauważył, ale - zdaniem Sądu Apelacyjnego - Sądmeriti(co słusznie podnosił adw.T. B.– obrońca oskarżonegoM. S.) nie dostrzegł, żeart. 60 § 5 k.k.stanowi o szczególnej regule, która zastępuje zasady wyrażone wart. 69-70 k.k.Otóż,art. 60 § 5 k.k.wprowadza wyższy okres próby oraz wyższą granicę orzeczonej kary, a ponadtoredukuje przesłanki zastosowania warunkowego zawieszenia do jednej – pozytywnej prognozy kryminologicznej, sprowadzającej się do uznania, że pomimo niewykonania kary pozbawienia wolności sprawca nie popełni ponownie przestępstwa(por. np. G. Łabuda,Komentarz do art. 60 Kodeksu karnego, SIP LEX/2014, stan prawny na dzień 15 maja 2012, teza 39 i 40, w szczególności także w zakresie wyjaśnienia przyczyn błędnego poglądu przyjętego w wyrokach Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 18 lutego 2010 roku, II AKa 10/10 i z dnia 3 lutego 2010 roku, II AKa 382/09, LEX nr 603286, KZS 2010/6/57; K. Buchała, A. Zoll,Kodeks karny. Część ogólna. Komentarz, Zakamycze 2000, s. 446; W. Wróbel, A. Zoll,Polskie prawo karne.Część ogólna, Kraków 2013, s. 486; A. Marek,Prawo karne, Warszawa 2011, s. 303).
Zdaniem Sądu Apelacyjnego, powołanie się przez Sąda quow uzasadnieniu wyroku naart. 69 § 1 k.k., zamiastart. 60 § 5 k.k., nie spowodowało, że organ ten naruszył regułę wynikającą zart. 60 § 5 k.k.Było tak, ponieważ okoliczności przytoczone na s. 58 uzasadnienia zmierzały w istocie do wykazania, żeZ. Ł.pomimo orzeczenia wobec niego kary pozbawienia wolności z nadzwyczajnym złagodzeniem, nie dawał wystarczających gwarancji, że w przyszłości nie popełni znowu przestępstwa. Wynikało to – co słusznie dostrzeżono – z faktu jego uprzedniej karalności oraz - w tym kontekście – z popełnienia kolejny raz przestępstwa, tym razem zbrodni o wysokim stopniu społecznej szkodliwości.
Nie było też prawdą, że Sąd Okręgowy nie dostrzegł w procesie wymiaru kary wszystkich tych okoliczności, na które zwracał uwagę apelujący w uzasadnieniu skargi. Wystarczy tutaj dokładnie zapoznać się z pisemnymi motywami zaskarżonego wyroku ujętymi na s. 54-58. Sąd Apelacyjny zwraca natomiast uwagę, że na pewno rola oskarżonegoZ. Ł.w popełnionym przestępstwie nie była drugorzędna, czy też jedynie „pomocnicza” jak wywodził skarżący – i jest to konstatacja jednoznaczna, wręcz rudymentarna.Z. Ł.najpierw ściśle współpracował zP. J., to jest przygotowywał się dłuższy czas do popełnienia przestępstwa, potem namówił do udziału w nim oskarżonegoM. S.. Następnie wziął udział w porwaniu pokrzywdzonego, w trakcie którego zmusił go do rozporządzenia mieniem. Na koniec – wziął udział w odbiorze okupu. Jego postawa procesowa – cenna z punktu widzenia organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości – została z mocy prawa nagrodzona zastosowaniem nadzwyczajnego złagodzenia kary. Sąd Apelacyjny nie znajduje jednak żadnych podstaw do zastosowania dalej idącego – fakultatywnego - dobrodziejstwa.
***
Sytuacja prawna i faktyczna oskarżonegoZ. Ł.w postaci konieczności odbycia przez niego kary pozbawienia wolności oraz brak znacznego majątku, spowodowała, że nie powinien być obciążany kosztami sądowymi postępowania odwoławczego -art. 624 § 1 k.p.k.,art. 634 k.p.k.,art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 roku o opłatach w sprawach karnych(Dz. U. z 1983 roku, Nr 49, poz.223 z późniejszymi zmianami).

```yaml
court_name: Sąd Apelacyjny w Gdańsku
date: '2014-03-20'
department_name: II Wydział Karny
judges:
- Witold Kuczorski
- Andrzej Rydzewski
legal_bases:
- art. 33 § 1, § 2 i § 3 k.k.
- art. 85 § 1, § 2 i § 3 k.p.k.
- art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 26 maja 1982 roku Prawo o adwokaturze
- art. 86-101 ustawy z dnia 15 września 2000 roku Kodeks spółek handlowych
- art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 roku o opłatach w sprawach karnych
recorder: stażysta Michalina Adamonis
signature: II AKa 54/14
```