You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt II Ca 916/13

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 22 listopada 2013 r.

Sąd Okręgowy w Białymstoku II Wydział Cywilny Odwoławczy
w składzie:

Przewodniczący:

SSO Bogdan Łaszkiewicz (spr.)

Sędziowie:

SSO Jolanta Fedorowicz
SSR del. Bożena Sztomber

Protokolant:

st. sekr. sąd. Zofia Szczęsnowicz

po rozpoznaniu w dniu 22 listopada 2013 r. w Białymstoku
na rozprawie
sprawy z powództwaJ. T.
przeciwkoTowarzystwu (...) Spółce AkcyjnejwW.
o zapłatę
na skutek apelacji powoda
od wyroku Sądu Rejonowego w Białymstoku
z dnia 15 lipca 2013 r. sygn. akt XI C 2243/12

I
oddala apelację;

II
zasądza od powoda na rzecz pozwanego kwotę 60 złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu odwoławczym.

UZASADNIENIE
PowódJ. T.wniósł o zasądzenie od pozwanegoTowarzystwa (...)wW.kwoty 100 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 31 grudnia 2011 roku do dnia zapłaty i zasądzenie kosztów procesu według norm przepisanych
PozwanyTowarzystwo (...) Spółka AkcyjnawW.wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie kosztów procesu według norm przepisanych.
Wyrokiem z dnia 15 lipca 2013 r. Sąd Rejonowy w Białymstoku oddalił powództwo. Zasądził od powodaJ. T.na rzecz pozwanegoTowarzystwa (...) SAwW.77,00 złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.
Z ustaleń poczynionych przez Sąd I instancji wynika, że w dniu 23 października2010 roku naskrzyżowaniu ulic (...)wB.prowadzono prace remontowe nawierzchni jezdni. Roboty te były wykonywane przezfirmę (...) spółkę z ograniczoną odpowiedzialnościąwW.na zlecenie MiastaB.. Prace wykonywano na podstawie umowy zawartej w dniu 26.10.2009 roku o wykonanie robót budowlanych polegających na przebudowie ulic w centrum miasta Etap I, część I, zgodnie ze specyfikacją istotnych warunków zamówienia i dostarczoną wykonawcy dokumentacją projektową, stanowiącymi integralną część zamówienia. W § 3 umowy ustalono termin wykonania robót do dnia 30.11.2010 roku. W związku z wykonywanymi pracami obowiązywała zmieniona organizacja ruchu oraz ograniczenie prędkości do 30 km/h. Nie informowano o istniejących w nawierzchni dziurach i ubytkach.
Sąd I instancji ustalił, że przez wyznaczony do przejazdu samochodów teren jechał powód samochodem markiM. (...). Z jego zeznań wynika, że jechał z prędkością 30 km/h, dozwoloną na wyznaczonym odcinku jezdni, za autobusem i nie widział ubytku w jezdni. W pewnym momencie wpadł w dziurę w jezdni lewą stroną pojazdu. Zatrzymał się i obejrzał pojazd. Okazało się, że została uszkodzona jedna z felg w jego samochodzie. Na miejsce zdarzenia wezwał policję. Około godziny 14.00 z policjantem, któremu okazał uszkodzenie, podszedł do inżyniera budowy prowadzonej przez pozwanego,P. K.. W obecności policjantaM. P.K.obejrzał samochód. Obaj ostatecznie uznali, że na feldze znajdowało się zarysowanie, niezauważalne na pierwszy rzut oka, ale widoczne przy dokładnym obejrzeniu felgi. Oglądając pas ruchu przeznaczony do jazdy zulicy (...)w kierunkuul. (...), zobaczyli ubytek w powierzchni bitumicznej o pow. około 0,5 m2. Nie ma jednak dokumentacji zdjęciowej potwierdzającej zakres i charakter ubytku w jezdni i zarysowanie felgi. Ta dokumentacja uszkodzonego pojazdu, którą załączono do akt niniejszej sprawy dotyczy uszkodzenia samochodu powoda w zdarzeniu z dnia 9.04.2011 roku, jakie wydarzyło się przyul. (...)i które powód zgłosił ubezpieczycielowi. Uszkodził w nim inną felgę tego samego pojazdu. Szkoda ta jak wynika nadesłanych akt szkody została rozliczona między stronami. Niniejsza szkoda nie została pozwanemu zgłoszona przed wytoczeniem tego żądania. Pozwany dowiedział się o jej istnieniu dopiero z pozwu.
Ponadto Sąd I instancji ustalił, że nie było naocznych świadków powstania szkody. O jej powstaniu powód zawiadomił policję. Kiedy funkcjonariusz PolicjiM. G.dotarł na miejsce zdarzenia samochód powoda był zaparkowany w zatoczce autobusowej. Powód wskazał na uszkodzoną felgę i twierdził, iż uszkodzenie powstało na skutek wjechania w dziurę w jezdni. Wezwany pracownik przedsiębiorstwa, które prowadziło remont drogi, zobowiązał się oznaczyć miejsce zaistnienia szkody. WedługM. G.dziura w jezdni powstała na skutek ruchu samochodów i braku odpowiedniego nadzoru ze strony zarządcy drogi. Z zapisów w notatnikuM. G.wynika, iż uszkodzeniu uległa lewa przednia felga.
Dokonując tych ustaleń faktycznych, Sąd I instancji poddał analizie zeznania świadkaM. G.i zeznania powodaJ. T.. Stwierdził, że w sprawie sporne było powstanie ubytku w jezdni przed protokolarnym przejęciem terenu budowy od Zarządu Dróg, jako niewykonanie działania własnego Gminy. Drugą budzącą w sprawie okolicznością było uszkodzenie lewej felgi w dniu 23.10.2010 roku, a nie w zdarzeniu z dnia 9.04.2011 r. przyul. (...).
Sąd I instancji wskazał, że inwestorem robót wykonywanych na podstawie umowy zawartej w dniu 26.10.2009 roku o wykonanie robót budowlanych polegających na przebudowie ulic w centrum miasta Etap I , część I, było MiastoB.jako zamawiający, a wykonawcąfirma (...) spółka z o. owW..
W dalszej części uzasadnienia Sąd I instancji odwołał się doart. 647 kci art.art. 652 kc.Wskazał, że przekazanie terenu budowy nastąpiło na podstawie protokołu z dnia 26.10.2009 roku. Z jego treści wynika, że inwestorem tej inwestycji był Departament Inwestycji Urzędu Miejskiego wB., a wykonawcą robótS., spółka ograniczoną odpowiedzialnością wW.. Ani z treść protokołu ani też innych dokumentów nie wynika, by w protokole oznaczono przejęcie wadliwego stanu nawierzchni oddanego przez inwestora, np. z dziurami czy nierównościami w jezdni. Poza tym zadanie wykonawcy obejmowało, jak wynika z umowy przebudowę ulic miasta, a nie remont nawierzchni tych ulic, bądź oba zadania jednocześnie. Nie ma więc podstaw do uznania , by inwestor przekazał wykonawcy teren na którym nie wykonał zadania własnego.
Sąd I instancji podkreślił, że z momentem przejęcia placu budowy wykonawca zobowiązany jest do wykonania odpowiednich prac przygotowawczych mających na celu zapobieżenie szkodom osobom trzecim. Istotnym skutkiem protokolarnego przejęcia placu budowy jest odpowiedzialność wykonawcy za szkody mogące wystąpić na tym terenie. W ramach remontu w niniejszej sprawie wykonawca wprowadził zmianę organizacji ruchu na czas budowy oraz zmianę organizacji świetlnej. Z zeznań świadków wynika jednak , że nie było oznakowania informującego o dziurach w nawierzchni.
Dalej Sąd I instancji dokonał porównania żądania powoda w sprawie XI C 1087/11 i żądania w sprawie niniejszej. Wskazał, że w poprzednio rozpoznawanej sprawie między powodem iSpółką (...)ozn. sygn. akt XIC 1087/11 powód oparł roszczenie na treściart. 435 kc.W niniejszej sprawie powód skierował żądanie przeciwkoTowarzystwu (...)wW.jako ubezpieczycielowi GminyB.– Urzędowi Miejskiemu wB.. Zatem Sąd uznał, że podstawy faktyczne w obu wymienionych wyżej sprawach są różne mimo to, że zarówno za firmę remontową jak i inwestora robót budowlanych odpowiada ten sam zakład ubezpieczeń w ramach zawartych umów z tytułu OC
W okolicznościach sprawy i przedstawionych dowodach Sąd I instancji wskazał, że zdarzenie miało miejsce po protokolarnym przekazaniu terenu budowy i w czasie trwania umowy oraz wykonywania prac budowlanych. Decydujące znaczenie w sprawie ma sporządzenie protokołu przekazania robót przez strony umowy o wykonanie robót inwestycji mającej na celu przebudowę ulic w centrum miastaB.. Nie ma w sprawie dowodów, które by wskazywały że przebudowa miała na celu remont drogi z powodu nienależytego jej utrzymania lub usuwania dziur w nawierzchni lub by wykonawca robót przejął nawierzchnię z ubytkami. Sąd I instancji zaznaczył, że należy mieć na uwadze także i to, że po terenie wyznaczonym do budowy poruszały się nie tylko samochody osobowe ale też i ciężarowe i czas ten nie ograniczał się tylko do kilku miesięcy, co w konsekwencji oznacza możliwość powstania nierówności w jezdni w okresie budowy. Co do zasady inwestor odpowiadałby za szkody wyrządzone przy wykonywaniu własnego zadania, więc za nienależyte utrzymanie jezdni przed przekazaniem placu budowy na mocy art. 20 pkt 4, 7 i 12 ustawy o drogach publicznych. Sytuacja jest odmienna wówczas gdy szkody na mieniu osoby trzeciej powstają po protokolarnym przekazaniu terenu budowy wykonawcy robót. Odpowiedzialność wykonawcy dotyczy skutków zdarzeń związanych z faktem posiadania przez niego placu budowy mających miejsce w czasie trwania tego posiadania. Istnienie wyrwy w jedni w dacie wskazanej pozwie było bezsporne. W tym też czasie wykonawca drogi władał terenem budowy. Wynika to z zeznań powoda, policjanta i pracownika firmy wykonującej remont. Oznacza to, że wyrwa znajdowała się na terenie objętym przekazaniem przez inwestora i nie istniała w dacie przekazania terenu przez inwestora lub miała rozmiary znacznie większe niż w dacie przekazania bądź powstała w okresie trwania budowy. Wydanie polecenia usunięcia dziury w jezdni przed dokonaniem oględzin z jednej strony wskazuje na zabezpieczenie innych użytkowników jezdni przed uszkodzeniami, a z drugiej uniemożliwiało dokonanie jej oględzin przez ubezpieczyciela. Ponieważ nie zgłoszono tej szkody ubezpieczycielowi do czasu wniesienia pozwu, a do akt sprawy nie dołączono zdjęć obrazujących jej charakter oceny jej charakteru i możliwości uszkodzenia felgi w podanych przez powoda okolicznościach nie mógł miarodajnie dokonać też biegły sądowy.
W tych okolicznościach Sąd I instancji uznał, że brak jest podstaw do uznania, by inwestor czyli zarządca drogi odpowiadał za szkodę powstałą w pojeździe powoda, a za niego pozwany ubezpieczyciel na podstawie wskazanego w uzasadnieniu pozwu stanu faktycznego.
W ocenie Sądu I instancji w sprawie występowały też inne podstawy do oddalenia żądania. Zdaniem Sądu nie udowodniono, iż uszkodzenie felgi istotnie powstało na skutek najechania na ten ubytek.
W toku postępowania zasięgnięto również opinii biegłego z zakresu techniki samochodowej. Sąd I instancji uznał, że opinia sporządzona w sprawie jest fachowa i rzeczowa. Ma jednakże charakter hipotetyczny, albowiem powód nie wykazał w sposób przekonywujący ani obniżenia ceny pojazdu z powodu uszkodzenia jednej z felg na skutek zarysowania w obniżeniu w jezdni jak i zakresu uszkodzeń powstałych w feldze.
W ocenie Sądu zebrany w sprawie materiał dowodowy nie dawał podstaw do uznania by zakres szkody i jej wysokość zostały w sprawie wykazane.
W tych okolicznościach na podstawieart. 415 kc,art. 647 kc,art. 652 kc,art. 6 kc,art. 822 kcSąd I instancji oddalił powództwo.
O kosztach procesu orzeczono na mocyart. 98 kpc.

Apelację od powyższego wyroku wniósł powód. Zaskarżył go w całości i zarzucił: sprzeczność ustaleń faktycznych ze zgromadzonym materiałem dowodowym wyrażającą  się w przyjęciu przez Sąd I instancji, że pozwana nie ponosi odpowiedzialności za szkodę w  postaci uszkodzenia felgi aluminiowej w należącym do powoda samochodzie osobowymM. (...)nr rej. (...), które nastąpiło w konsekwencji najechania na ubytek w jezdni w dniu 23.10.2010 r. naskrzyżowaniu ulic (...).
Powołując się na tę argumentację wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez zasądzenie odTowarzystwa (...)wW.na rzeczJ. T.kwoty 100 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 31 grudnia 2011 roku do dnia zapłaty oraz zasądzenie od pozwanej na rzecz powoda kosztów procesu za obie instancje w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja nie zasługiwała na uwzględnienie.
Sąd Okręgowy podziela poczynione ustalenia faktyczne, ocenę prawną oraz wyprowadzone wnioski i przyjmuje je za własne. Sąd I instancji przeprowadził postępowanie prawidłowo, a zgromadzone dowody ocenił w sposób wszechstronny i wyprowadził stąd spójne wnioski. Zdaniem Sądu Okręgowego apelacja nie zawiera rzeczowych argumentów przemawiających za odmienną oceną całokształtu okoliczności sprawy. W świetle zaoferowanego materiału dowodowego – wbrew stanowisku powoda - brak było podstaw do postulowanej zmiany orzeczenia.
Zasadniczo obowiązki zarządcy drogi określaustawa z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych(Dz. U. 2013 poz. 260). Wart. 20wskazanej ustawy sprecyzowano, że do obowiązków tych należy m.in. utrzymanie nawierzchni drogi, chodników, drogowych obiektów inżynierskich, urządzeń zabezpieczających ruch i innych urządzeń związanych z drogą, z wyjątkiem części pasa drogowego, o których mowa w art. 20f pkt 2 (pkt 4), koordynacja robót w pasie drogowym (pkt 7), przeprowadzanie okresowych kontroli stanu dróg i drogowych obiektów inżynierskich (pkt 10), wykonywanie robót interwencyjnych, robót utrzymaniowych i zabezpieczających (pkt 11), przeciwdziałanie niszczeniu dróg przez ich użytkowników (pkt 12).
Odwołanie się do tych regulacji w warunkach tej sprawy nie może być jednak wystarczające i nie może skutkować przyjęciem odpowiedzialności za stan drogi w obrębieskrzyżowania ulic (...)wB.w dniu 23.10.2010 r. GminyB.. Tak bowiem nie można tracić z pola widzenia, że sytuacja w rozpatrywanej sprawie jest specyficzna o tyle, że na odcinku drogi, na którym doszło do zdarzenia będącego podstawą żądania powoda były prowadzone roboty drogowe. Z materiału dowodowego wynika, że w tym okresie droga znajdowała się we władaniu wykonawcy robót- (...) sp. z o.o.wW..
W związku z powyższym zasadnie Sąd I instancji odwołał się do przepisówkodeksu cywilnegoodnoszących się do umowy roboty budowlane, w tym doart. 652 kc, zgodnie z którym, jeżeli wykonawca przejął protokolarnie od inwestora teren budowy, ponosi on aż do chwili oddania obiektu odpowiedzialność na zasadach ogólnych za szkody wynikłe na tym terenie.
Do akt sprawy została złożonaumowa nr (...)zawarta w dniu 26.10.2009 r. wB.pomiędzy MiastemB.a(...) sp. z o.o.wW.dotycząca wykonania robót budowlanych polegających na przebudowie ulic w centrum miasta Etap I , część I, zgodnie ze specyfikacją istotnych warunków zamówienia i dostarczoną wykonawcy dokumentacją projektową, stanowiącymi integralną część (k. 99 -104). W § 2 pkt 3 umowy wskazano, że wykonawca zobowiązuje się zabezpieczyć, oznakować roboty oraz dbać o stan techniczny i prawidłowość oznakowania przez cały czas trwania realizacji zadania. Wykonawca ponosi pełną odpowiedzialność za teren budowy do chwili przejęcia placu budowy. Jednocześnie w § 2 pkt 6 znalazł się zapis, iż wykonawca zobowiązuje się do ubezpieczenia budowy i robót z tytułu szkód., które mogą zaistnieć w związku z określonymi zdarzeniami losowymi oraz od odpowiedzialności cywilnej. W umowie tej ustalono termin wykonania robót do dnia 30.11.2010 roku.
Do akt sprawy złożono też protokół z przekazania wykonawcy robót placu budowy pod realizację wskazanej inwestycji sporządzony w dniu 26.10.2009 r. (k. 163 – 164). Jak zaś słusznie zauważył Sąd I instancji ani z treści tego protokołu ani z innych dokumentów nie wynika, by w protokole oznaczono przejęcie wadliwego stanu nawierzchni oddanego przez inwestora, np. z dziurami czy nierównościami w jezdni. Pozwala to na wyprowadzenie wniosku, że do ubytku w nawierzchni jezdni doszło już po przekazaniu placu budowy wykonawcy.
Mając na uwadze powyższe, zasadnie Sąd I instancji uznał, że odpowiedzialność za stan drogi w dniu kiedy doszło do uszkodzenia pojazdu powoda ponosi nie zarządca drogi, a wykonawca robót budowlanych, a tym samym brak podstaw do przyjęcia odpowiedzialności pozwanego ubezpieczyciela.
W świetle powyższego nie mógł zostać uznany za uzasadniony podniesiony przez skarżącego zarzut poczynienia ustaleń faktycznych sprzecznych ze zgromadzonym materiałem dowodowym. Wyrażone w apelacji przekonanie skarżącego jest nieuzasadnione, nie potwierdza go analiza dowodów zaoferowanych w toku procesu. Tym samym zarzut ten nie może wpłynąć na postulowaną zmianę zaskarżonego rozstrzygnięcia.
Wobec stwierdzenia braku legitymacji biernej po stronie pozwanej nie zachodziła konieczność badania przesłanek odpowiedzialności pozwanego ubezpieczyciela ponoszącego odpowiedzialność za ubezpieczonego zarządcę drogi.
W tych okolicznościach apelacja powoda została oddalona na podstawieart. 385 kpc.
O kosztach postępowania odwoławczego orzeczono na podstawieart. 98 kpcw zw. zart. 99 kpczgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu, w tym o kosztach zastępstwa procesowego pozwanego w tym postępowaniu orzeczono na podstawie§ 12 ust. 1 pkt 1w zw. z§ 6 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu(Dz. U. 2002 Nr 163 poz. 1349 ze zm.).

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy w Białymstoku
date: '2013-11-22'
department_name: II Wydział Cywilny
judges:
- Jolanta Fedorowicz
- Bogdan Łaszkiewicz
- Bożena Sztomber
legal_bases:
- art. 652 kc.
- § 12 ust. 1 pkt 1
- art. 20
- § 6 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie
  opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy
  prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu
recorder: st. sekr. sąd. Zofia Szczęsnowicz
signature: II Ca 916/13
```