You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt V W 5164/16

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 26 listopada 2018 r.
Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy w Warszawie V Wydział Karny w składzie:
Przewodniczący: SSR Klaudia Miłek
Protokolant: Tomasz Janiak
po rozpoznaniu na rozprawie w dniach 30 marca 2017 r., 7 czerwca 2017 r., 1 sierpnia 2017 r., 21 września 2017 r., 7 grudnia 2017 r., 28 lutego 2018 r., 11 kwietnia 2018 r., 21 maja 2018 r., 24 września 2018 r., 29 października 2018 r. i 19 listopada 2018 r. sprawy, przeciwkoJ. P., s.R.iW. z domu S.,ur. (...)wB.
obwinionego o to że:
W dniu 12 czerwca 2016 roku wW.przyul. (...), podżegałT. P.do umyślnego uszkodzenia wkładki zamka, poprzez jego rozwiercenie w drzwiach wejściowych do pomieszczeń poddasza w klatce IX powodując straty w wysokości 250 złotych na szkodę Zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej(...)ul. (...)wW.
tj. o wykroczenie z art. 124 § 2 kw. w zw. z art. 12 kw.
orzeka

I
ObwinionegoJ. P.uniewinnia od popełnienia zarzucanego mu czynu;

II
Koszty postępowania przejmuje na rachunek Skarbu Państwa.

Sygn. akt V W 5164/16

UZASADNIENIE
Na podstawie zgromadzonego i ujawnionego w toku rozprawy głównej materiału dowodowego Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

J. P.jest właścicielemmieszkania nr (...), znajdującego się w kamienicy mieszczącej się przyul. (...)wW.. Od 2002 r. mieszka wraz z synemZ. P., który pełni zawodową służbę wojskową. Na ostatnim piętrze nieruchomości znajduje się poddasze, służące mieszkańcom jako suszarnia. W dniu 11 czerwca 2016 r. ok. godz. 16:00Z. P.zamierzał wejść na strych, aby zebrać suszące się tam jego rzeczy osobiste oraz mundur wojskowy. Ujawnił wówczas, że jego klucz nie pasuje do zamka w drzwiach. Zadzwonił wówczas do członka zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej(...)(...)–A. A.i poinformował ją, że nie może dostać się do swoich rzeczy pozostawionych na strychu. Następnie doA. A.zadzwonił równieżJ. P.. Kobieta oświadczyła, że zgodnie z poleceniem zarządcy nie wyda klucza, a jej numer służy jedynie zgłaszaniu awarii. W związku z nierozwiązaniem problemu wezwany został patrol Policji.Z. P.wraz z dwoma policjantami udał się do innego członka zarządu –J. J. (1), który oświadczył, że nie posiada klucza na poddasze. Dodał również że nie powinny znajdować się tam żadne rzeczy.Z. P.o zaistniałej sytuacji poinformował oficera dyżurnego(...) OddziałuŻandarmerii Wojskowej, który to polecił mu bezwzględnie odzyskać mundur. Następnego dniaJ. P.zadzwonił do oficera dyżurnego Komendy Głównej Żandarmerii Wojskowej, który poinstruował go, aby poprosił o pomoc Straż Pożarną. 12 czerwca 2016 r. w godzinach popołudniowych przyjechała załoga Straży Pożarnej, jednakże sprzęt jakim dysponowała nie dał rady zamkom. Wobec tegoJ. P.zadzwonił do swojego znajomego –T. P.- ślusarza, który otworzył drzwi. Po otworzeniu drzwiJ.iZ. P.orazT. P.wraz z żonąS. P.weszli na strych, gdzie wisiało pranie, jednakże nie było tam mundurów wojskowych.Z. P.zgłosił fakt zaginięcia mundurów i po zabezpieczeniu drzwi udał na Policję w celu zgłoszenia zaistniałego zdarzenia.
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie:

1
protokołu przyjęcia zawiadomienia o wykroczeniu - k. 3

2
kserokopii decyzji z dnia 03.06.2016 r. - k.9

3
zawiadomień - k.12-13, 548, 549

4
kserokopii dokumentacji fotograficznej - k. 21-22, 47-78

5
notatek urzędowych - k. 24, 37, 99, 455, 518

6
wyjaśnień obwinionego – k. 382-384

7
dokumentacji - k. 25-28, 81-85, 123-125, 223-227, 254-260, 327, 329, 351-356, 418-422, 426-434, 453, 454, 458, 459, 555-557

8
protokołu zatrzymania rzeczy - k. 41, 42, 43

9
protokołu oględzin - k. 44, 45-46

10
kserokopii notatników służbowych k.79-80

11
protokół okazania rzeczy - k.86-87

12
pokwitowań - k.89, 108

13
protokół oględzin rzeczy - k. 95-98

14
protokół okazania rzeczy - k. 104-107

15
pism - k.116-117, 118, 216, 400-413, 546-547, 603-604

16
odpisu postanowienia - k. 219

17
opinii sądowo – psychiatrycznej - k. 230-243

18
oświadczeń - k.326, 328

19
zeznań świadków:

⚫

A. A.– k. 7, 29v-30, 384-388

Z. P.– k. 15-16, 19, 100v-101, 388-391

I.K.– k. 38v, 109v, 391-392

T. P.– k. 90v-91, 463-464

W. K.- k. 93v-94, 433-434

T. K.– k. 111v-112, 464-465, 466-467

L. J.– k. 434-439

A. S.– k. 464

T. M.– k. 465

B. S.– k. 465-466

R. J.– k. 569

P. W.– k. 569-570

S.P.– k. 588-589

M. J. (1)– k. 589

M. B.– k. 612-615

J. P.ma 68 lat, jest wdowcem, ma dorosłego syna. Ma wykształcenie wyższe prawnicze. Jest szefem biura poselskiego, pracuje jako doradca prawny, uzyskując dochód ok. 3840 zł miesięcznie. Posiada mieszkanie o pow. 34,5 m2. Nie karany, nie ma objawów choroby psychicznej ani upośledzenia umysłowego, posiada cechy zaburzeń osobowości o podłożu organicznym. Poczytalność obwinionego w czasie czynu, o który jest obwiniony była ograniczona w stopniu znacznym w rozumieniu art. 17 § 2 kw.
ObwinionyJ. P.w złożonych wyjaśnieniach nie kwestionował zaistnienia zdarzenia objętego wnioskiem o ukaranie. Wskazał, że strych był ogólnodostępny i wszyscy mieszkańcy mogli z niego korzystać. Służył jako suszarnia, a mocą decyzji zarządu wspólnoty mieszkaniowej został bezprawnie zamknięty. Skutkowało to niemożnością zabrania rzeczy należących do niego i jego syna, w szczególności odzyskania munduru wojskowego. Dodał, że jego syn –Z. P.podjął próby uzyskania pomocy u członków zarządu wspólnoty mieszkaniowej, a kiedy te zawiodły zdecydował się wezwać Policję. Jednakże kiedy i to okazało się bezskuteczne postanowił zgłosić sprawę do Komendy Głównej Żandarmerii Wojskowej, gdzie uzyskał polecenie, aby wezwać Straż Pożarną.J. P.potwierdził, że poprosił o pomoc w przecięciu skobla od kłódki przypadkowo napotkanego mężczyznę, który otworzył drzwi na strych. Obwiniony dodał również, że kłódka nie została uszkodzona oraz że od razu ją zabezpieczył. Ponadto, o całym zajściu bezzwłocznie poinformował odpowiednich funkcjonariuszy, a kłódkę przekazał Policji podczas zawiadomienia o bezprawnym zamknięciu części wspólnej budynku przez zarząd spółdzielni. Wyjaśnił, że działania polegające na zamknięciu poddasza nie były poparte żadną decyzją odpowiedniego organu i stanowiły samowolę zarządu oraz nadużycie władzy wobec mieszkańców. Dodał również, że przedmiotowy czyn popełnił w stanie wyższej konieczności, po wyczerpaniu wszelkich dostępnych środków, jak również że był obowiązany pomóc żołnierzowi w odzyskaniu munduru, stanowiącego własność Skarbu Państwa.
W piśmie datowanym na dzień 22 września 2016 r. obwiniony przyznał, że w związku z brakiem reakcji członków zarządu wspólnoty mieszkaniowej oraz nieskuteczności działań przybyłego na miejsce patrolu Policji, znajdując się w stanie wyższej konieczności, udzielił niezbędnej pomocy żołnierzowi w odzyskaniu mundurów wojskowych. Podkreślił, że pokonanie przeszkody okazało się jedyną możliwą i realną formą odzyskania suszących się elementów umundurowania wojskowego.
Na rozprawie w dniu 28 lutego 2018 r.J. P.niemal w całości powtórzył przedstawione wcześniej stanowisko. Wyjaśnił przed Sądem, że jego syn korzystał z poddasza, w celu suszenia bielizny, rzeczy osobistych i munduru wojskowego. W dniu 11 czerwca 2016 r.Z. P.ujawnił, że zamek do drzwi na strych został wymieniony. Obwiniony wskazał, że klucz, który posiadał, otrzymał od mężczyzny, który te drzwi zakładał. Zaznaczył również, że nikt nie włamał się na strych, a o całej sytuacji powiadomieni zostali członkowie zarządu wspólnoty.J. P.wskazał, że organizując pomoc w odzyskaniu mundurów, wezwał Straż Pożarną. Przybyły na miejsce strażak starał się rozwiercić zamek, jednakże jego działania okazały się bezskuteczne, dlatego też zadzwonił do stolarza – ślusarza. Po otworzeniu drzwi, obwiniony wraz z synem weszli na strych, a razem z nimiT. P.i jego żonaS. P.. Po przeszukaniu pomieszczenia nikomu nie udało się znaleźć mundurów, dlatego też po zabezpieczeniu drzwi,Z. P.udał się na Policję i do Żandarmerii Wojskowej, aby zgłosić zaginięcie mundurów. Obwiniony wskazał, żeZ. P.naprawił szkodę i zamontował nowy zamek. Podkreślił także, że do nowej wkładki były trzy klucze, z których obwiniony zamierzał przekazać jeden osobie z zarządu, a drugi pani sprzątającej. Jednakże po powrocie obwinionego z komendy, drzwi ponownie zostały wymienione.
Sąd zważył, co następuje:
Wyjaśnienia obwinionego zasługują na uwzględnienie, a Sąd nie kwestionuje ich prawdziwości i wiarygodności. Przedstawiony przez obwinionego przebieg wydarzeń jest spójny i logiczny, a także zbieżny z zeznaniami świadków. Stanowi również rzeczowe dopełnienie zebranego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności w postaci dokumentów.
Sąd dał całkowitą wiarę zeznaniom świadkaZ. P., gdyż są one logiczne, rzeczowe i korelują z pozostałymi dowodami. Sąd uznał za wiarygodne zeznania świadka w zakresie jego relacji ze zdarzenia, w szczególności podejmowanych prób dostania się na strych – najpierw poprzez zawiadomienie o problemie członków wspólnoty, następnie wezwanie patrolu Policji oraz Straży Pożarnej, aż w końcu skorzystanie z pomocy ślusarza. W ocenie Sądu rzeczowe i rzetelne były również podnoszone przez świadka okoliczności dotyczące specyfiki mundurów wojskowych – mają one bowiem oparcie w aktach prawnych adresowanych do żołnierzy zawodowych, których są oni obowiązani przestrzegać, pod rygorem poniesienia z tego tytułu odpowiedzialności.
Istotne dla rozstrzygnięcia sprawy były także zeznania sąsiadów obwinionego –T. K.,L. J.,A. S.,T. M.iB. S..
ŚwiadekT. K.potwierdził stanowisko obwinionego dotyczące korzystania przez niego ze strychu – wskazał, żeJ. P.przez cały czas z niego korzystał, a kłódki zmieniane są dopiero od jakiegoś czasu. Podkreślił także, że przez 30 lat nie zdarzyła się sytuacja, żeby coś zniknęło ze strychu, a „powierzchnia, na której się znajdowały (rzeczy) była częścią wspólną.” Wskazał także, że oprócz obwinionego ze strychu korzystali również inni mieszkańcy kamienicy, także z pozostałych klatek. Wskazał, że „wisiało zawiadomienie w gablotach o tym, że trzeba opróżnić strychy, była jakaś określona data”, podkreślając również, że wspólnota mieszkaniowa dopuszcza się szeregu naruszeń, z którymi walczy właśnie obwiniony.
Podobne stanowisko przedstawił świadekL. J., sąsiad obwinionego który mieszka w innej klatce schodowej. Potwierdził on, że strychy od wielu lat są wspólną częścią użytkową mieszkańców i służą jako suszarnia. Podkreślił, że strychy są częścią użytkową budynku, ponieważ część z nich jest wynajmowana, a część wykupiona i zabudowana pod lokale mieszkalne. Świadek wskazał także, żeJ. P.miał prawo dostać się na strych, albowiem nie było żadnej decyzji inspektora budowalnego w tej kwestii, natomiast zarząd nie ma żadnego uprawnienia do wyłączania strychu z użytkowania. Dodał również, że członkowie zarządu łamią prawa mieszkańców, w szczególności dlatego, że nikt ze wspólnoty nie został poinformowany o zmianie drzwi - „kojarzę, że była nielegalna, niezgłoszona współwłaścicielom wymiana drzwi prowadzących na strych”, jak również dlatego, że spośród wszystkich rzeczy znajdujących się na strychu zniknął jedynie mundur wojskowy, który to jest przypisany do konkretnej osoby i nikt nie miał prawa go zabierać, nie informując o tym właściciela. ŚwiadekL. J.potwierdził, że wykonawca udostępnił jeden klucz obwinionemu.
ŚwiadekA. S., która jest nie tylko sąsiadką obwinionego, ale także przez kilkanaście lat prowadziła w budynku usługi porządkowe oświadczyła, że ona nie korzysta ze strychu ale „sąsiedzi, także z innych klatek, korzystali ze strychu, nie było nigdy zakazu, wieszali swoje rzeczy. Nie pamiętam żeby był jakiś formalny zakaz korzystania. Nie słyszałam o wyłączeniu strychów z użytkowania (…) zawsze tam wisiały jakieś rzeczy na strychu. Wiem, że obwiniony korzystał ze strychu.”
T. M.iB. S.nie byli bezpośrednimi świadkami zdarzenia, jednakże przytoczyli oni nie do końca prawidłowe działania wspólnoty.T. M.zeznał, iż „zarząd wykorzystuje swoje stanowisko (…) tam nie ma żadnych uchwał (…) ta część strychu, która do nas należy nie wywołuje konfliktu.”B. S.dodał natomiast, że „nic mi o takich uchwałach nie wiadomo, nie mam świadomości żeby zarząd czy członkowie wspólnoty zamykali te strychy (…) jestem notorycznie niepowiadamiany o zebraniach wspólnoty, a jeśli już są to tak wysłane, że docierają do mnie po terminie zebrań.”
W odniesieniu do samego zdarzenia Sąd oparł się na zeznaniachT. P., który rozwiercił wkładkę w drzwiach. Świadek ten przytoczył okoliczność stwarzania problemów przez administrację poprzez bardzo częstą wymianę zamków na strych. Potwierdził także że po wejściu na strych brakowało tam jedynie mundurówZ. P.. Dodał także, że drzwi pozostały bez uszkodzeń po ich otworzeniu. Powyższe potwierdziła również w całości świadekS. P..
ŚwiadekM. B.- policjant, oświadczył, że według niego zamknięcie strychu było przejawem złośliwości, „z firmy administrującej ktoś zażyczył sobie żeby strych nie był użytkowany przez mieszkańców. Były jakieś przedsięwzięcia ze strony administracji, żeby strych wyłączyć z użytkowania.”
PrzełożonyZ. R.J.w swoich zeznaniach odniósł się przede wszystkim do specyfiki i charakteru munduru wojskowego, wskazując, że „sam fakt zaboru munduru wojskowego jest naganny, gdyż jest on prawnie chroniony stosowną ustawą (…) jakiekolwiek zdarzenie dotyczące zaboru munduru wojskowego może wpłynąć negatywnie na samego żołnierza, któremu oddano mundur do dyspozycji i na funkcjonowanie jednostki. Żołnierz bez munduru nie może być dopuszczony do pełnienia obowiązków.”
Okoliczność szukania pomocy przez obwinionego u Straży Pożarnej potwierdził natomiast strażakP. W., który zeznał, iż próbował otworzyć drzwi na strych. Zaznaczył on jaką wartość ma mundur wojskowy i podkreślił, że gdyby chodziło o inny przedmiot, nie podjąłby próby otworzenia drzwi.
Sąd obdarzył walorem wiarygodności zeznania wyżej wymienionych świadków, ponieważ są one ze sobą spójne, kompatybilne i uzupełniają się wzajemnie. Nie kwestionują wyjaśnień obwinionegoJ. P., lecz stanowią ich rzeczowe uzupełnienie.
Zeznania nieco innej treści złożyli natomiast świadkowie będący członkami wspólnoty, czy też wykonujący otrzymane od administracji zlecenia, do których to należąA. A.,I. K.orazW. K..
ŚwiadekA. A.podniosła, że przedmiotowa sprawa nie jest pierwszym incydentem z obwinionym. Wskazała, że strych w budynku był nieużytkowy i że znajdowały się tam jedynie rzeczy obwinionego. Podniosła okoliczności jakie miały miejsce zarówno przed jak i po otworzeniu strychu – m. in. dotyczące zabezpieczenia munduru. Przyznała również, że obwiniony podejmował próby legalnego wejścia na strych zanim podjął decyzję o przecięciu zamka.
Podobnie zeznałaI. K., która oświadczyła, że strych jest niedostępny dla mieszkańców kamienicy i tylko ona miała do niego klucze. Następnie zaś dodała, że nie wie czy któryś mieszkaniec posiada klucz na strych. Wskazała, że nikt nie ma prawa do przechowywania rzeczy na strychu. Jej zeznania w znacznej mierze odnoszą się do wydarzeń mających miejsce przed wystąpieniem niniejszego zdarzenia – mianowicie, potwierdziła okoliczność zabezpieczenia mundurów i wyniesienia ich ze strychu oraz przekazania na Policję, podkreślając, że rzeczy te zostały zabezpieczone z uwagi na ich charakter.
W. K.- konserwator, który 10 czerwca 2016 r. dostał zlecenie wymiany zamka w drzwiach na strych, zeznał iż odM. L.dostał polecenie zabezpieczenia ubrań znajdujących się na strychu. Wskazał, że poprzednie drzwi można było łatwo otworzyć, a strych nie był przystosowany do użytkowania ogólnodostępnego i nie powinno się zostawiać tam rzeczy, w szczególności munduru.
ŚwiadekM. J. (2)– policjant podejmujący interwencję, nie pamiętał jej przebiegu. Wskazał jedynie, że „poddasze było od jakiegoś czasu zamknięte, informacja została wywieszona dla mieszkańców.”
Sąd pominął zeznaniaM. K.z uwagi na niemal całkowitą niepamięć świadka co do okoliczności dotyczących przedmiotowego zdarzenia.
Sąd uznał jako wiarygodne zeznania wskazanych wyżej świadków jedynie w zakresie zabezpieczenia znajdujących się na strychu mundurów i wymiany drzwi na strych. Jako rzetelne i przekonujące Sąd ocenił także zeznania świadkaA. A., w części w której potwierdziła ona, że obwiniony podejmował próby legalnego wejścia na strych zanim podjął decyzję o przecięciu zamka. Zeznania w przytoczonym wyżej zakresie są rzeczowe, autentyczne i korespondują z pozostałym materiałem dowodowym. Pozostałe okoliczności pozostają natomiast w sprzeczności z zeznaniami świadków, którym Sąd dał wiarę. Brak jest również jakiegokolwiek dokumentu odpowiedniego organu, który potwierdziłby rozbieżne stanowisko.
Z uwagi na powyższe ustalić należało, iż stan faktyczny co do czynu obwinionego jest względnie jasny i nie był sporny w sprawie. Sąd oparł się również o dokumenty zgromadzone w aktach, bowiem ich autentyczność i prawdziwość treści nie budzą wątpliwości oraz nie były kwestionowane przez strony. Sąd również nie znalazł powodów, które podważałyby ich wiarygodność.
Obwinionemu zarzucono popełnienie wykroczenia kwalifikowanego z art. 124 § 2 kw w zw. z art. 12 kw.
Zachowanie spenalizowane w art. 124 § 1 kw polega na umyślnym zniszczeniu, uszkodzeniu lub uczynieniu niezdatną do użytku cudzej rzeczy. Na podstawie § 2 tego artykułu odpowiedzialność może ponieść sprawca usiłowania czynu stypizowanego w § 1 art. 124 kw, jak również podżegacz lub pomocnik do takiego zachowania. Celem niniejszego artykułu jest ochrona cudzej rzeczy przed jej zniszczeniem, uszkodzeniem albo uczynieniem niezdatną do użytku. Zadaniem tego przepisu jest więc ochrona integralności, nienaruszalności oraz zdatności do zgodnego z ich przeznaczeniem używania cudzych rzeczy, a więc ochrona prawa własności do nich i innych praw podmiotowych (np. posiadania), przed czynami powodującymi szkody. W piśmiennictwie wskazuje się również, że celem art. 124 kw jest ochrona własności i posiadania rzeczy ruchomej i nieruchomej (M. Zbrojewska (w:) T. Grzegorczyk, W. Jankowski, M. Zbrojewska,Kodeks wykroczeń..., LEX/el. 2010, komentarz do art. 124). Formy bezprawnego zachowania ujęte zostały w dyspozycji przepisu w sposób alternatywny. Do poniesienia odpowiedzialności wystarczy zatem wystąpienie tylko jednej z nich.
Zniszczenie jest to takie oddziaływanie na rzecz, które powoduje, że przestaje ona istnieć lub tak zmienia jej właściwości, że nie nadaje się ona do użytku zgodnego z jej pierwotnym przeznaczeniem. Uszkodzenie rzeczy polega na takiej ingerencji w jej właściwości, która nie powoduje zniszczenia, lecz skutkuje zmniejszeniem wartości danej rzeczy. Natomiast uczynienie rzeczy niezdatną do użytku następuje, gdy w wyniku działania sprawcy, rzecz nie nadaje się do wykorzystania zgodnie z jej przeznaczeniem, bez spowodowania jednak naruszenia jej substancji (J. Bafia (w:) J. Bafia, D. Egierska, I. Śmietanka,Kodeks..., s. 300; M. Bojarski (w:) M. Bojarski, W. Radecki,Kodeks wykroczeń. Komentarz..., 2010, s. 742).
Art. 124 § 2 kw przewiduje możliwość ponoszenia odpowiedzialności przez osobę nakłaniającą do popełnienia wykroczenia z § 1 (podżegacza), jak również odpowiedzialność tego, kto ułatwił popełnienie tego czynu (pomocnika).
Element podmiotowy podżegania został ujęty w postaci zamiaru bezpośredniego, przy użyciu słowa "chcąc". Oznacza to istotne ograniczenie podżegania do umyślności ujętej w formie wąskiej. Podżegacz musi działać, "chcąc", a zatem jego wola nastawiona jest na to, aby inna osoba dokonała czynu zabronionego. Element przedmiotowy polega na nakłanianiu innej osoby do czynu zabronionego. Nakłanianie to inaczej oddziaływanie na wolę drugiego człowieka, tak aby wywołać po jego stronie decyzję o popełnieniu wykroczenia. Nakłanianie ma być konkretne i skierowane do konkretnego adresata bądź adresatów.
Mając na uwadze powyższe, w ocenie Sądu niewątpliwie należało uznać sprawstwo obwinionego co do zarzucanego mu czynu, albowiem jego zachowanie wyczerpuje znamiona wykroczenia przewidzianego w art. 124 § 2 kw w zw. z art. 12 kw. W ocenie Sądu zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie pozostawia wątpliwości co do tego, żeJ. P.popełnił zarzucany mu czyn. Dodatkowo, obwiniony sam złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa zmuszania do określonego bezprawnego zachowania, w którym dokładanie opisał, że zniszczył przedmiotowe zamki. Jednakże w świetle niniejszej sprawy występuje szereg czynników, które należy zważyć.
W pierwszej kolejności należy zwrócić uwagę na wątpliwości co do stanu psychicznego obwinionego, które pojawiły się w toku niniejszego postępowania. W związku z tym, koniecznym stało się przeprowadzenie badania w przedmiocie poczytalnościJ. P.w chwili czynu, a także możliwości rozpoznania jego znaczenia i pokierowania swoim postępowaniem. Zasadnicze znaczenie w niniejszej sprawie miała zatem opinia sądowo – psychiatryczna. W sporządzonej opinii biegła lekarz psychiatra nie stwierdziła u obwinionego objawów choroby psychicznej ani upośledzenia umysłowego. Rozpoznała natomiast cechy zaburzeń osobowości na podłożu organicznym. Z uwagi na zmniejszone zdolności adaptacyjne związane z ograniczonymi zaburzeniami osobowości, w tym znaczną sztywność myślenia i postaw, a także ksobne nastawienie do otoczenia oraz duże zaangażowanie emocjonalne w trwający konflikt, stan psychicznyJ. P.w odniesieniu do czynu, o który jest obwiniony, nie znosił ale ograniczał w stopniu znacznym jego zdolności rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem w rozumieniu art. 17 § 2 kw.
W ocenie Sądu opinia biegłej jest pełna, jasna, zgodna z zasadami sztuki, przez co jej wnioski nie budzą żadnych wątpliwości.
Jak już zostało podkreślone, w niniejszym stanie faktycznym zostało stwierdzone istnienie ograniczonej poczytalności w stopniu znacznym u sprawcy wykroczenia. Nie jest to jednakże jedyny istniejący w sprawie czynnik łagodzący. Sąd uznał, że w przedmiotowym stanie faktycznym zaistniała nie tylko okoliczność wpływająca na stopień winy, ale przede wszystkim okoliczność wyłączająca odpowiedzialność obwinionego. Analiza materiału dowodowego doprowadziła Sąd do przekonania, żeJ. P.popełnił czyn w stanie wyższej konieczności.
Istota stanu wyższej konieczności została uregulowana w art. 16 kw, zgodnie z którym nie popełnia wykroczenia, kto działa w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego dobru chronionemu prawem, jeżeli niebezpieczeństwa nie można inaczej uniknąć, a dobro poświęcone nie przedstawia wartości oczywiście większej niż dobro ratowane. Można powiedzieć, iż jest to szczególny przypadek kolizji dóbr, wartości, interesów. Ratowanie dobra zagrożonego niebezpieczeństwem jest możliwe przez poświęcenie innej wartości, innego dobra dla ochrony dobra zagrożonego. Przed dysponentem danego dobra pojawia się problem wyboru: podjąć akcję ratowniczą dla dobra zagrożonego czy też zachować postawę bierną. Sprawca musi mieć zatem świadomość i wolę działania dla ratowania określonego dobra z poświęceniem innego (Góral,Komentarz, s. 60; Wąsek [w:] Górniok i in., t. 1, s. 366; Zoll [w:] Zoll I/1, s. 586; bliżej por. Wąsek,Problematyka, s. 64).
Ochrona zagrożonej wartości jest możliwa, gdy grożące niebezpieczeństwo jest realne i ma charakter bezpośredni. Niebezpieczeństwo bezpośrednie to takie, które już istnieje w danym czasie (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wW.z dnia 6 kwietnia 2018 r., sygn.. akt VII SA/Wa 1512/17, LEX nr 2478172). Niebezpieczeństwo może się również w danym czasie jeszcze nie zmaterializować, jednakże musi być nieuniknione. Sugeruje się więc, że pojęcie niebezpieczeństwa bezpośredniego obejmuje także niebezpieczeństwo nieuchronne, ale takie, które w tej chwili nie zagraża dobru chronionemu prawem (A.G.,Wyłączenie bezprawności..., s. 31-32). Warto jednak zaznaczyć, że dobro poświęcane nie musi być źródłem niebezpieczeństwa dla dobra, które chce się chronić.
W przepisie regulującym stan wyższej konieczności tradycyjnie posłużono się zasadą subsydiarności oraz zasadą proporcji dóbr. Zasada subsydiarności oznacza, że w celu ratowania jednej wartości można poświęcić inną wartość (dobro), jeżeli tego niebezpieczeństwa nie można uniknąć inaczej. Poświęcenie dobra jednego dla ratowania drugiego musi być w danych okolicznościach jedyną możliwą formą przeciwdziałania niebezpieczeństwu. Opisywana zasada oznacza, że działanie w stanie wyższej konieczności jest możliwe tylko wtedy, kiedy jest to niezbędne. Jeżeli istnieje jakikolwiek inny sposób uniknięcia lub uchylenia niebezpieczeństwa, należy z niego skorzystać ((...),Stan wyższej konieczności przy przestępstwach, s. 44, Lachowski,Stan, s. 138). Koniecznym staje się również podkreślenie, że jeżeli istnieje kilka możliwych sposobów działania w ramach stanu wyższej konieczności, należy wybrać ten, który spowoduje możliwie najmniejszą szkodę (Zoll [w:] Zoll I, s. 481; Chełmicki-Tyszkiewicz,Bezrobocie, s. 3 i n.).
Niebezpieczeństwo powinno grozić jakiemukolwiek dobru chronionemu prawem. Może być to dobro przysługujące działającemu w ramach stanu wyższej konieczności ale także innej osobie. Niekoniecznie musi być to dobro chronione prawem karnym czy prawem wykroczeń. Wystarczy, że przysługuje mu jakakolwiek ochrona prawna (Wąsek,Sporne, s. 29; Wąsek [w:] Górniok i in., t. 1, s. 358; Lachowski,Stan, s. 77 i n.). Zasada proporcjonalności odnosi się natomiast do tego, aby dobro ratowane nie przedstawiało wartości oczywiście wyższej od dobra ratowanego. Wobec powyższego przepisy o stanie wyższej konieczności zakładają istnienie określonej hierarchii dóbr chronionych prawem. Nie jest ona jednakże wskazana w żadnym przepisie, zatem w każdym wypadku należy dokonać oceny wartości dobra poświęcanego i ratowanego. Ocena taka niewątpliwie może nastręczać trudności, jednakże nie ma wątpliwości, że chodzi o obiektywną wartość dóbr (W.,Nauka, s. 182). Niezaprzeczalnie wiążący jest tu system wartości przyjęty przez ustawodawcę. Znaczenie może mieć w szczególności wysokość sankcji przewidzianych za naruszenie określonych dóbr. Ocena proporcji dóbr winna odbywać się w realiach konkretnej sprawy, a jej wyniki uzależnione od tych realiów nie mogą mieć charakteru abstrakcyjnego i schematycznego (Wąsek [w:] Górniok i in., s. 362; Wąsek,Stany, s. 105; Wąsek,Stan, s. 301; Lachowski,Stan, s. 132).
Oceniając występujący w niniejszej sprawie stan faktyczny Sąd uznał, iż pomimo niewątpliwego popełnienia przez obwinionego czynu określonego we wniosku o ukaranie, okoliczności sprawy oraz sposób jego działania nie pozwalają na pociągnięcie go do odpowiedzialności.J. P.działał bowiem w stanie wyższej konieczności, wyłączającym bezprawność oraz winę, wobec czego Sąd uniewinnił go od popełnienia zarzucanego mu czynu.
W przedmiotowej sprawie wystąpiły wszystkie przesłanki warunkujące zaistnienie stanu wyższej konieczności. Miała miejsce zarówno bezpośredniość i realność niebezpieczeństwa grożącemu dobru chronionemu prawem, jak również zasada subsydiarności i proporcjonalności dóbr. Wskazać także należy, że mundur wojskowy podlega ochronie prawnej, a jego utrata lub brak podczas służby pociąga za sobą odpowiedzialność dyscyplinarną żołnierza. Zgodnie z treściąart. 12 ustawy z dnia 21 grudnia 1978 r. o odznakach i mundurach, pod szczególną ochroną pozostają w szczególności mundury Wojska Polskiego, będące symbolem tradycji wolnościowych i postaw patriotycznych Narodu Polskiego. Mundur Wojska Polskiego jest bowiem nośnikiem wartości i tradycji patriotycznych, które powinny zostawać pod szczególną ochroną państwa. Uregulowanie to można uznać za realizacjęart. 5 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, który nakłada obowiązek strzeżenia dziedzictwa narodowego (A. P.,Problematyka prawnej ochrony munduru na tle rozwiązań ustawy z 21 grudnia 1978 r. o mundurach i odznakach,Studia (...), 45-55). Katalog kar dyscyplinarnych grożących żołnierzowi został natomiast ujęty wustawie o dyscyplinie wojskowej z dnia 9 października 2009 r.(Dz. U. 2017.0.2024 t.j.) i obejmuje w szczególności naganę, karę finansową, czy orzeczenie o nieprzydatności do służby. Ponadto, w sprawie niniejszej istniało również ryzyko bezprawnego użycia munduru, czemu obwiniony swoim zachowaniem starał się zapobiec. Dobra chronione przez obwinionego niewątpliwie posiadały większą wartość aniżeli uszkodzona w celu ich ratowania wkładka dzrwi. Wskazać także należy, że zanim obwiniony podjął decyzję o przecięciu wkładki, zarówno on jak i jego syn podjęli kilka prób, aby legalnie dostać się na strych. Dopiero po wyczerpaniu ich wszystkich i wobec nieotrzymania pomocy od członków zarządu wspólnoty i w końcu funkcjonariuszy Policji oraz Straży Pożarnej obwiniony dokonał ingerencji we wspólne mienie mieszkańców, jakie stanowiła wkładka w drzwiach. Ponadto po dokonaniu czynu, drzwi zostały zabezpieczone, aJ. P.sam zgłosił Policji jego popełnienie.
Mając na uwadze zeznania świadków należy również wspomnieć, że mieszkańcy wspólnoty w żadnym stopniu nie czują się pokrzywdzeni czynem obwinionego. Dodatkowo też niejasna jest natura strychu i to czy mieszkańcy mogą z niego korzystać czy też nie. W świetle niniejszej sprawy należy także zważyć konflikt, który panuje pomiędzy wspólnotą, aJ. P.. Biorąc pod uwagę zeznania świadków, w szczególności zeznaniaA. S.,T. M.,B. S.iM. B.można podejrzewać, że działania wspólnoty są przejawem pewnej złośliwości w stosunku do obwinionego.
Biorąc pod uwagę całość materiału dowodowego, w szczególności zeznania świadków i złożoną dokumentację oraz wyjaśnienia obwinionego, w ocenie Sądu zostały spełnione wszystkie wymagane ustawą przesłanki, kwalifikujące przedmiotowe zachowanie jako działanie w stanie wyższej konieczności. Wobec zaistnienia okoliczności wyłączającej odpowiedzialność sprawcy, Sąd zobligowany był do wydania wyroku uniewinniającego.
O kosztach orzeczono na podstawieart. 119 § 2 pkt 1 kpw.
Mając powyższe na względzie orzeczono jak w sentencji.

```yaml
court_name: Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy w Warszawie
date: '2018-11-26'
department_name: V Wydział Karny
judges:
- Klaudia Miłek
legal_bases:
- art. 12 ustawy z dnia 21 grudnia 1978 r. o odznakach i mundurach
- art. 5 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej
- art. 119 § 2 pkt 1 kpw
recorder: Tomasz Janiak
signature: V W 5164/16
```