You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygnatura akt VI Ka 1250/13

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia11 kwietnia 2014r.
Sąd Okręgowy w Gliwicach, Wydział VI Karny Odwoławczy w składzie:
Przewodniczący  SSO Krzysztof Ficek
Sędziowie SSO Grzegorz Kiepura
SSO Arkadiusz Łata (spr.)
Protokolant Sylwia Sitarz
przy udziale Andrzeja Zięby
Prokuratora Prokuratury Okręgowej
po rozpoznaniu w dniu 11 kwietnia 2014 r.
sprawyM. K.ur. (...)wT.
synaJ.iG.
oskarżonego zart. 286§1 kkw zw. zart. 64§1 kk
na skutek apelacji wniesionej przez oskarżonego
od wyroku Sądu Rejonowego w Tarnowskich Górach
z dnia 3 października 2013 r.    sygnatura akt II K 303/13
na mocyart. 437 kpk,art. 438 kpk,art. 624 § 1 kpk

1
zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, iż na podstawieart. 63 § 1 kkzalicza oskarżonemu na poczet kary pozbawienia wolności wymierzonej w punkcie 1 okres jego rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie w dniu 31.05.2011r.;

2
w pozostałej części utrzymuje zaskarżony wyrok w mocy;

3
zwalnia oskarżonego od zapłaty kosztów sądowych postępowania odwoławczego, obciążając wydatkami Skarb Państwa.

Sygn. akt VI Ka 1250/13

UZASADNIENIE
OskarżonemuM. K.(K.) zarzucono, iż w dniu 14 grudnia 2010 r. wT.przyulicy (...), działając wspólnie i w porozumieniu zB. W.w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, poprzez wprowadzenie w błądA. W., co do okoliczności pobrania 100 kg węgla dla podopiecznego MOPST., doprowadziłA. W.do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 72-zł, przy czym czynu tego dopuścił się będąc uprzednio skazany wyrokiem łącznym Sądu Rejonowego w Tarnowskich Górach z dnia 27 kwietnia 2010 r. – sygn. akt II K 207/10 obejmującym prawomocne wyroki Sądu Rejonowego w Tarnowskich Górach – sygn. akt II K 1023/07 z dnia 23 listopada 2007 r. za przestępstwa zart. 278 § 1, 278 § 5oraz wyrokiem Sądu Rejonowego w Tarnowskich Górach – sygn. akt II K 635/06 z dnia 29 stycznia 2009 r. za przestępstwo zart. 289 § 1 kkw zw. zart. 64 § 1 kkiart. 178a § 1 kkskazanego na karę łączną 2 lat i 4 miesięcy pozbawienia wolności, z czego część kary odbywał w okresie czasu od 12 stycznia 2008 r. do 12 stycznia 2009 r. – tj. przestępstwo zart. 286 § 1 kkw zw. zart. 64 § 1 kk.
Sąd Rejonowy w Tarnowskich Górach, wyrokiem z dnia 3 października 2013 r. – sygn. akt II K 303/13 orzekł, że:

1
oskarżonegoM. K.uznaje za winnego tego, iż w dniu 14 grudnia 2010 r. wT.przyul. (...), działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, poprzez wprowadzenie w błądA. W., co do okoliczności pobrania 100 kg węgla dla podopiecznego MOPS wT., doprowadziłA. W.do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 72-zł, przy czym czyn ten uznaje za przypadek mniejszej wagi, a nadto że oskarżony czynu tego dopuścił się będąc uprzednio skazany wyrokiem Sądu Rejonowego w Tarnowskich Górach z dnia 23 listopada 2007 r. w sprawie o sygn. akt II K 1023/07 za czyny zart. 278 § 1 kkw zw. zart. 64 § 1 kkna jedną karę 8 miesięcy pozbawienia wolności, którą odbył w ramach kary łącznej 4 lat pozbawienia wolności orzeczonej wyrokiem łącznym Sądu Rejonowego w Zabrzu z dnia 15 listopada 2012 r. w sprawie o sygnaturze akt II K 883/12 w okresach:

- od 23.12.2005 r. do 24.12.2005 r.;
- od 15.06.2006 r. do 16.06.2006 r.;
- od 5.09.2007 r. do 14.11.2007 r.;
- od 12.01.2008 r. do 12.01.2009 r.;
- od 23.08.2009 r. do 15.09.2010 r.,
który to czyn kwalifikuje jako przestępstwo zart. 286 § 1 kkw zw. zart. 286 § 3 kkw zw. zart. 64 § 1 kki za to na mocyart. 286 § 3 kkwymierza mu karę 3 miesięcy pozbawienia wolności;

2
oskarżonegoB. W.uniewinnia od popełnienia zarzucanego mu czynu (w tej części wyrok nie podlegał zaskarżeniu i uprawomocnił się);

3
na mocyart. 29 ust. 1 ustawy – Prawo o Adwokaturzezasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw.R. G.kwotę 531,36-zł, w tym VAT tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej świadczonej oskarżonemuB. W.z urzędu;

4
na mocyart. 624 § 1 kpkiart. 17 ust. 1 ustawy z dnia 23.06.1973 r. o opłatach w sprawach karnych(Dz. U. 1983/49/223) zwalnia oskarżonegoM. K.od kosztów sądowych, którymi obciąża Skarb Państwa, zaś w części uniewinniającejB. W.od zarzucanego mu czynu – kosztami „postępowania” na mocyart. 632 pkt 2 kpkobciąża Skarb Państwa.

Wyrok powyższy w zakresie rozstrzygnięć odnoszących się doM. K.zaskarżony został w całości – na korzyść tego oskarżonego – jego osobistą apelacją.
Autor środka odwoławczego sformułował w pierwszym rzędzie (pośrednio) zarzut obrażenia prawa procesowego, a to poprzez ograniczenie jego praw do obrońcy. Podnosił bowiem, iż w dniu 28.09.2013 r. nie sprowadzono go na rozprawę, gdzie byli przesłuchiwani świadkowie oraz poszkodowany, a dopiero w dniu 4.10.2013 r. został sprowadzony na „odczytanie wyroku” i usłyszał już tylko wyrok skazujący.
Obrazaart. 6 kpkwyrazić się nadto miała brakiem ustanowienia oskarżonemu obrońcy z urzędu, podczas gdy miało to miejsce w odniesieniu do drugiego współoskarżonego –B. W., co do którego zapadło rozstrzygnięcie uniewinniające.M. K.tymczasem, ani też jego rodziny nie stać było „na obrońcę z wyboru”. W nieposiadaniu obrońcy, gdy dysponował nim współoskarżony, skarżący upatrywał przyczyny skazania go i uniewinnieniaW..
Apelujący twierdził poza tym, że „na rozprawie w dniu 4.10.2013 r.” przewodnicząca składu orzekającego „sędzia – asesor kazała policjantom wyprowadzić go z sali, bo zadawał proste pytania”. Zdaniem oskarżonego niesprawiedliwe jest, iż została mu wymierzona kara pozbawienia wolności, skoro pierwotnie zapadły wyrok był uchylony, a sprawa trafiła do rozpoznania ponownego.
M. K.stwierdzając, że jest niewinny wystąpił o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji.
Sąd Okręgowy uznał, co następuje.
Apelacja oskarżonego okazała się skuteczna jedynie o tyle, iż w następstwie jej wywiedzenia konieczne i uzasadnione stało się dokonanie zmiany powyższego wyroku poprzez zaliczenie – na podstawieart. 63 § 1 kk– na poczet wymierzonejM. K.w pkt 1 kary pozbawienia wolności okresu jego rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie w dniu 31.05.2011 r.
Sąd orzekający nie dostrzegł bowiem, iż względem oskarżonego miało miejsce w przedmiotowym przypadku procesowe zatrzymanie w dacie 31.05.2011 r. (vide: k-69, tom I), stanowiące formę rzeczywistego pozbawienia wolności. Okres ten podlegał zatem obligatoryjnemu zaliczeniu – w myśl powołanego wyżej przepisu ustawy karnej – na poczet kary, która będzie efektywnie wykonywana. W badanej sprawie – na poczet kary pozbawienia wolności, mającej charakter bezwzględny.
Czynności powyższej Sąd I instancji nie poczynił. Normaart. 63 § 1 kkto przepis materialno prawny, mający tym samym zastosowanie już w jurysdykcyjnej fazie procesu karnego – na etapie wyrokowania, bez „rezerwowania” jego użycia do fazy wykonawczej. Stąd też potrzeba omówionej modyfikacji zaskarżonego orzeczenia, będącej przy tym rozstrzygnięciem dla oskarżonego korzystnym, zważywszy kierunek środka odwoławczego.
W zasadniczej swej części apelacja nie jest zasadna i na uwzględnienie nie zasługuje.
Sąd merytoryczny dokonał w niniejszej sprawie prawidłowych ustaleń faktycznych i nie naruszył w żadnym stopniu prawa procesowego, ani też w żadnym poza skorygowanym przez Sąd odwoławczy zakresie – prawa materialnego. Nie nasuwało wątpliwości orzeczenie w kwestii sprawstwa i winyM. K.oraz kwalifikacji prawnej przypisanego mu występku. W szczególności trafnie uznano ów czyn za wypadek mniejszej wagi w rozumieniu przepisuart. 286 § 3 kk, jak również zmodernizowano opis recydywy, dostosowując go do obowiązujących w tejże mierze uregulowań kodeksowych. Również wymierzona kara pozbawienia wolności – zbliżona do ustawowego minimum zakreślonego sankcjąart. 286 § 3 kk– za rażąco i niewspółmiernie surową uchodzić nie może. Sąd Rejonowy nie popełnił też błędu ustalając negatywną względem oskarżonego prognozę społeczno-kryminologiczną, wykluczającą możliwość sięgnięcia po dobrodziejstwo warunkowego zawieszenia wykonania wspomnianej kary.
Sąd I instancji starannie i w prawidłowy sposób przeprowadził postępowanie dowodowe, a wyczerpująco zgromadzony materiał dowodowy poddał następnie wszechstronnej i wnikliwej analizie oraz ocenie, wyprowadzając trafne i logiczne wnioski końcowe. Tok rozumowania i sposób wnioskowania Sądu orzekającego przedstawiony w części sprawozdawczej zaskarżonego wyroku jest prawidłowy i zgodny ze wskazaniami wiedzy oraz doświadczenia życiowego. Nie przekroczono przy tym ram swobodnej oceny dowodów, jak i nie popełniono uchybień tego rodzaju, że mogłyby one spowodować potrzebę uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.
Sąd merytoryczny wskazał na jakich oparł się dowodach, dlaczego dał im wiarę oraz należycie wytłumaczył z jakich przyczyn odmówił wiary kolejnym wersjom oskarżonego. Sąd Okręgowy nie doszukał się najmniejszych podstaw do odmiennej aniżeli Sąd I instancji oceny przeprowadzonego na rozprawie głównej materiału dowodowego, ani też do podważenia ustaleń faktycznych i ocen prawnych poczynionych w postępowaniu rozpoznawczym. Także pisemne motywy zaskarżonego wyroku w pełni odpowiadają wszelkim wymogom formalnym ustanowionym przez obowiązujące przepisy prawa, co umożliwia kontrolę odwoławczą.
Na wstępie jednak wypada podkreślić, iż Sąd jurysdykcyjny ze wszech miar słusznie odmówił wiary następującym po sobie, a wzajemnie sprzecznym wersjomM. K..
W pierwotnych wyjaśnieniach, pochodzących z postępowania przygotowawczego wskazywał on de facto wyłącznieB. W.jako „organizatora” wyprawy do składu węglaA. W.i zarazem jako jedyną osobę prowadzącą z wymienionym „negocjacje” w kwestii wydania opału z przeznaczeniem dlaA. G.. Zaprzeczał równocześnie, by znał tego ostatniego, zaś odbiór węgla na powyższych zasadach miał być – wedle słów współoskarżonego – w pełni „legalny”.K.następnie miał jedynie uczestniczyć do pewnego momentu w pchaniu wózka załadowanego węglem i nie brał udziału w jego zbyciu. Dopiero w późniejszym czasie, w trakcie spożywania alkoholu w mieszkaniuR. W.dowiedział się od przebywającego tamW., że wódka kupiona została za sprzedany węgiel.
Wersja powyższa nie znajdowała najmniejszego oparcia w zgromadzonym materiale dowodowym. Przeczył jej w pierwszym rzędzieG., co do „zlecenia” komukolwiek odbioru węgla w jego imieniu, a wręcz w zakresie własnej wiedzy i świadomości, iż podobny proceder ma miejsce, a nadto potwierdzał wieloletnią znajomość z oskarżonym.
A. W.całkowicie odmiennie przedstawił rolęM. K., wskazując jednoznacznie, żeK.nie był biernym i nieświadomym obserwatorem rozgrywających się zdarzeń, lecz czynnie w nich uczestniczył, mając rozeznanie w sytuacji i orientując się dla kogo (rzekomo) węgiel miał zostać przeznaczony. PodobnieB. W., według którego toK.w trakcie picia alkoholu uW.poprosił o pomoc w odbiorze węgla ze składu – „dla kogoś i legalnie”, z czego część mogli zatrzymać (dwa worki), a także o pomoc w transporcie węgla wózkiem. To oskarżony na zasadzie wyłączności prowadził rozmowy zW., potem zaś cały pobrany ładunek zatrzymał.W.nie wiedział, co stało się z węglem, powrócił do mieszkaniaW., gdzie po pewnym czasie przyszedł takżeK.z nabytym alkoholem, twierdząc iż „sprawa jest załatwiona”.
W ramach wersji wtórnej, lansowanej w toku ponownego rozpoznawania sprawy oskarżony utrzymywał, że to samG.podczas wspólnej libacji alkoholowej, gdy alkoholu zabrakło, polecił mu odebrać węgiel ze składu w swoim imieniu – bez żadnych dokumentów – sprzedać jego część, zaś uzyskane w ten sposób pieniądze przeznaczyć na kupno dalszego alkoholu. Reszta węgla trafić miała doG..
W.natomiast udzielał jedynie pomocy w odbiorze, załadunku i transporcie tegoż opału iG.nie znał. Tym razemM. K.przyznawał, że całość węgla osobiście sprzedał, nie udał się już doG., zaś pieniądze „przepił uW.”. Również naprowadzone wyżej tezy potwierdzenia dowodowego w materiach najistotniejszych nie posiadały.
Jak już wspomniano – w najmniejszej mierze nie potwierdzał ich bowiemA. G., odnośnie udzielenia oskarżonemu podobnego „zlecenia” i jego warunków, a nawet gdy chodziło o wspólne zK.spożywanie alkoholu w dniu 14 grudnia 2010 r., czy choćby spotkanie się z oskarżonym we wskazanej dacie.
Co więcej,M. K.nie był w stanie w jakikolwiek sposób wytłumaczyć powodów tak poważnych rozbieżności w swych wyjaśnieniach, a wręcz utrzymywał jakoby nie pamiętał przesłuchania z etapu śledztwa.
Brak jednolitości wersji, wykluczające się wewnętrzne sprzeczności w powyższych relacjach, które przez oskarżonego wyjaśnione nie zostały, brak oparcia którejkolwiek z nich w pozostałych dowodach w zupełności upoważniały Sąd Rejonowy do generalnego odmówieniaM. K.wiary.
Potwierdzeniem trafności rozumowania i argumentacji Sądu I instancji była nadto nieudolna próba oskarżonego sprowadzenia rozpatrywanego zajścia do wcześniejszego zdarzenia z dnia 11 grudnia 2010 r. dotyczącego kradzieży węgla ze składuW.(będącego przedmiotem odrębnego postępowania i osądu) – podjęta na rozprawie w dacie 20 czerwca 2013 r., po tym gdy pamięć zawiodła świadkaA. W.(vide: k-311, tom II).
Oskarżony w wywiedzionej apelacji nie przytoczył przy tym żadnych dosłownie argumentów mogących w części choćby podważyć prawidłowość oceny zebranych dowodów oraz poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych – w wykonaniu Sądu orzekającego, poza ogólnym kontestowaniem zapadłego wyroku, co w oczywisty sposób nie wystarczało.
Sprawstwo i winaM. K.w zakresie czynu o postaci opisanej w dyspozycji zaskarżonego orzeczenia pozostawały tym samym pewne.
Sąd Rejonowy nie dopuścił się też uchybień proceduralnych sugerowanych przez apelującego.
Faktem jest, iż oskarżony nie był obecny na rozprawie głównej w dniu 26 września 2013 r. (nie zaś 28 września – jak błędnie wskazano w środku odwoławczym) i na termin ów nie został sprowadzony z Aresztu Śledczego wT., gdzie wówczas przebywał. Sąd I instancji prowadził natomiast rozprawę w dalszym ciągu – pod nieobecnośćM. K., kontynuował postępowanie dowodowe i przesłuchiwał świadków:A. G.,M. W.i uzupełniającoA. W.. O naruszeniu przepisów formalnych oraz o ograniczeniu uprawnienia oskarżonego do obrony nie mogło być jednak mowy. Wszystko powyższe odbywało się bowiem w dozwolonych granicach określonych normąart. 377 § 3 kpk(vide: k-349-353, tom II).
Oskarżony już uprzednio – tj. na terminie rozprawy w dacie 20 czerwca 2013 r. (vide: k-307-308, tom II) – złożył obszerne wyjaśnienia, o terminie w dniu 26 września 2013 r. został prawidłowo i należycie zawiadomiony (vide: k-312, tom II), a następnie dostarczył Sądowi Rejonowemu pisemne oświadczenie, z którego wynikało, że nie zamierza brać udziału w rozprawie (vide: k-327, tom II). Wyraził się wprost – „chcę aby ta rozprawa odbywała się poza moją obecnością”.
Sąd orzekający tym samym odstąpił od doprowadzeniaM. K.i procedując w trybieart. 377 § 3 kpkodebrał zeznania od wspomnianych wyżej świadków, dokonał pozostałych czynności dowodowych, po czym zamknął przewód sądowy oraz ustalił termin publikacji wyroku (art. 411 § 1 kpk) na dzień 3 października 2013 r. (vide: k-353, tom II).
Przepisart. 377 § 3 kpkzawiera normę gwarancyjną, która powoduje, że bez zgody oskarżonego zawiadomionego o terminie rozprawy, nie odbędzie się ona pod jego nieobecność. Zarazem jednak opisuje sytuacje, gdy oskarżony nie ma obowiązku uczestnictwa w rozprawie – w całości lub w części. Rozwiązania te są wyrazem akceptacji autonomii woli oskarżonego, który będąc należycie poinformowany o terminie i miejscu rozprawy, rezygnuje ze swego uprawnienia wzięcia w niej udziału. Oskarżony ma bowiem prawo do obrony, nie ma zaś obowiązku obrony.
To ostatnie miało właśnie miejsce w sprawie niniejszej. NieobecnośćM. K.na rozprawie w dniu 26 września 2013 r. nastąpiła wyłącznie na jego własne wyraźne, pisemne żądanie. Trudno zatem mówić o uchybieniach Sądu orzekającego i ograniczeniu prawa wymienionego do obrony, skoro z uprawnienia tego nie skorzystał.
Na marginesie, odroczenie wydania wyroku to instytucja wchodząca w rachubę już po ukończeniu postępowania dowodowego i zamknięciu przewodu sądowego, służąca dokończeniu narady i opublikowaniu wyroku. W trakcie publikowania końcowego orzeczenia nie ma już zasadniczo miejsca na podejmowanie czynności typu dowodowego, a tym bardziej na wdawanie się w dyskusje ze składem sądzącym jak życzyłby sobie tego apelujący, gdy podnosi, iż nie dano mu możliwości „zadawania prostych pytań” i wyprowadzono z sali rozpraw. Istotne jest natomiast to, że z całą pewnością (vide: k-362, tom II)M. K.prawidłowo pouczono o sposobie i terminie wniesienia środka odwoławczego.
Sąd Rejonowy realizując prawo oskarżonego do obrony zarządził przy tym – także na jednoznaczny, pisemny wniosekK.(vide: k 354-355, tom II) – jego sprowadzenie na publikację wyroku, odbywającą się w innym dniu aniżeli pisze on w apelacji.
Sąd odwoławczy nie dopatrzył się błędów po stronie instancji rozpoznawczej, gdy chodziło o prowadzenie postępowania dowodowego, ogłaszanie wyroku i zapewnienie oskarżonemu prawa do obecności przy tym czynnościach oraz wzięcia w nich udziału.
M. K.nietrafnie również powołuje się na brak ustanowienia mu obrońcy z urzędu. Nade wszystko nie ujawniły się w sprawie podstawy, by oskarżonemu wyznaczać takiego obrońcę w trybieart. 79 § 1 pkt 3 kpk, a to z uwagi na ewentualne wystąpienie uzasadnionych wątpliwości, co do jego poczytalności.
Oskarżony począwszy od etapu postępowania przygotowawczego nigdy takowych wątpliwości, co do swej osoby nie sygnalizował. Przeciwnie – w dochodzeniu podawał, że nie był leczony psychiatrycznie, neurologicznie lub odwykowo (vide: k-20 verte, k-67 verte, tom I).
Sugestie odnośnie leczenia psychiatrycznego pojawiły się natomiast po raz pierwszy dopiero po zapadnięciu w dnu 28 października 2011 r. pierwotnego wyroku (zaocznego) – w kolejnych pismach procesowychM. K.(vide: k-144 i 189, tom I oraz k-208, a w szczególności k-224 i k-235, to II).
Problematyka ta znalazła się w polu widzenia Sądu Okręgowego, gdy toczyło się postępowanie odwoławcze dotyczące wspomnianego wyroku zaocznego (VI Ka 1264/12). Oskarżonego pisemnie wezwano do wskazania, gdzie konkretnie leczył się on odwykowo lub psychiatrycznie, z podaniem adresów owych placówek i przedłożenia dokumentacji potwierdzającej leczenie (vide: k-246, tom II).M. K.w odpowiedzi (vide: k-254, tom II) wymienił „Placówkę Alkoholowo-Odwykową” wT.przyul. (...).
W następstwie czynności sprawdzających ustalono jednak, że wT.przyul. (...)mieści się jedynie Centrum Pomocy Rodzinie, które nie jest placówką o charakterze odwykowym i nie odbywają się w nim spotkania anonimowych alkoholików, a przy powyższej ulicy nie znajduje się placówka o takim profilu. Najbliższa –(...)Ośrodek Terapii Uzależnień, Profilaktyki i Pomocy Psychologicznej położony jest przyul. (...)(vide: k-256, tom II). Z informacji nadesłanych przez tenże Ośrodek wynikało jednak (vide: k-259, tom II), żeM. K.nie figuruje w rejestrze jego pacjentów.
Żadnych dodatkowych danych w tematach omawianych wyżej oskarżony już nie przedstawił, zaś przed Sądem Rejonowym w Tarnowskich Górach, gdy ten przystępował do ponownego rozpoznawania sprawy (po uchyleniu wyroku zaocznego) ponownie oświadczył w dniu 20 czerwca 2013 r., iż psychiatrycznie, neurologicznie i odwykowo nie leczył się (vide: k-307, tom II).
Zarzuty związane z brakiem ustanowienia obrońcy z urzędu pojawiły się dopiero w apelacji (vide: k-382, tom II).
Reasumując, nie znalazły podstaw faktycznych przypuszczenia w zakresie wątpliwości, co do poczytalnościM. K., a tym samym nic nie uzasadniało, by sięgać po obronę z urzędu na zasadzieart. 79 § 1 pkt 3 kpk, ani też, aby dopuszczać i przeprowadzać względem oskarżonego dowód z badań psychiatrycznych oraz opinii biegłych lekarzy - psychiatrów.
Z kolei, na żadnym etapie procesu karnego, ani też w którymkolwiek ze swych pism procesowychM. K.nie występował o wyznaczenie mu obrońcy z urzędu „prawem ubogich” tj. w trybieart. 78 § 1 kpk, z uwagi na niemożność poniesienia kosztów obrony z wyboru bez uszczerbku dla niezbędnego utrzymania siebie i rodziny. I tym razem zarzuty w powyższym zakresie podniesione zostały dopiero w apelacji.
Tym samym nie sposób było przypisywać jakichkolwiek błędów Sądowi I instancji.
Żadnego uzasadnionego powodu dla ustanowieniaK.obrońcy z urzędu nie stanowiła natomiast okoliczność wyznaczenia takiej obrony współoskarżonemu. Obowiązujące przepisy tego rodzaju podstawy obrony z urzędu nie znają. Na uboczu zasadniczych rozważań należy też podkreślić, że w przypadkuB. W.wystąpiły uzasadnione wątpliwości, co do poczytalności (w przeciwieństwie doM. K.), był on poddany badaniom psychiatrycznym i to legło u podstaw jego obrony z urzędu.
W kategoriach myślenia życzeniowego ocenić zaś należało wywody apelującego w kwestii roli i znaczenia obrony z urzędu w kierunku „uzyskania” rozstrzygnięcia uniewinniającego, zwłaszcza w obliczu treści materiału dowodowego.
Nie był przeszkodą dla zapadnięcia ponownego wyroku skazującego (po wyeliminowaniu braków w zakresie postępowania dowodowego i niejasności w stanie faktycznym) fakt, że początkowo wydany wyrok skazujący został uchylony, a sprawa była przekazana do ponownego rozpoznania.
Sąd jurysdykcyjny prawidłowo też ustalił, wskazał i ocenił wszystkie okoliczności mające wpływ na wysokość orzeczonej kary pozbawienia wolności. Odpowiada ona stopniowi zawinieniaM. K.i adekwatna jest do stopnia szkodliwości społecznej popełnionego przezeń czynu. Nieuprawione w odniesieniu do wielokrotnie karanego i niepoprawnego oskarżonego pozostawało nadto zakładanie, że w przyszłości będzie on już przestrzegał porządku prawnego, a zwłaszcza nie dopuści się on nowego przestępstwa, zaś kara mimo braku efektywnego wykonania osiągnie swe cele.
Wymierzona kara należycie spełni zatem swe cele zapobiegawcze, wychowawcze i w sferze kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa.
Mając to wszystko na względzie i uznając wyrok w pozostałej niezmienionej części za trafny, Sąd Okręgowy utrzymał go w tym zakresie w mocy.
O kosztach sądowych postępowania odwoławczego orzeczono jak w pkt 3 wyroku niniejszego.

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy w Gliwicach
date: '2014-04-11'
department_name: VI Wydział Karny Odwoławczy
judges:
- Krzysztof Ficek
- Arkadiusz Łata
- Grzegorz Kiepura
legal_bases:
- art. 278 § 1, 278 § 5
- art. 79 § 1 pkt 3 kpk
- art. 29 ust. 1 ustawy – Prawo o Adwokaturze
- art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 23.06.1973 r. o opłatach w sprawach karnych
recorder: Sylwia Sitarz
signature: VI Ka 1250/13
```