You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt VI W 25/13

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 25 lipca 2013r.

Sąd Rejonowy w Świdnicy w VI Wydziale Karnym w składzie:

Przewodniczący SSR Maria Ćwik – Kulczycka
Protokolant Katarzyna Możejko

po rozpoznaniu dnia 28 maja 2013r. i 25 lipca 2013r.
sprawy o wykroczenieA. P. (1)
urodzonego (...)wŚ., synaZ.iH.z domuC.

obwinionego o to, że:
w dniu 02 lipca 2012 roku około godz. 22.11 wŚ., woj.(...), ze złośliwości chcąc wywołać niepotrzebną czynność fałszywą informacją wprowadził w błąd organ policji zgłaszając interwencję w miejscowościP.Plac (...)o zakłóceniu spokoju

tj. o wykroczenie z art. 66§1 kw

I
obwinionegoA. P. (1)uznaje za winnego popełnienia czynu opisanego w części wstępnej wyroku, tj. wykroczenia z art. 66§1 kw i za to na podstawie tego przepisu wymierza mu karę grzywny w kwocie 1000 (jednego tysiąca) złotych,

II
na podstawieart. 627 kpkw zw. zart. 119 kpwiart. 118§1 kpwzasądza od obwinionego na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe w łącznej kwocie 200 zł (w tym: - zryczałtowane wydatki postępowania 100 zł, - opłata 100 zł).

VI W 25/13

UZASADNIENIE
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

O godzinie 22.31 w dniu 02 lipca 2012 roku do mieszkaniaP. M. (1)wP.naPlacu (...)zapukali funkcjonariusze PolicjiM. S. (1)iŁ. K. (1), którzy z polecenia oficera dyżurnego zostali zobowiązani do sprawdzenia zgłoszenia o tym, że z mieszkania dochodzi płacz dzieci, aP. M. (1)ma sprawę o pedofilię. Zgłoszenia dokonał o godz. 22.11 obwinionyA. P. (1), który jest sąsiadem pokrzywdzonego i wraz z rodziną mieszka piętro nad nim.
Ponieważ nie przyjeżdżał radiowóz obwiniony ponawiał zgłoszenie. Kiedy Policjanci o godz. 22.35 weszli do mieszkaniaP. M. (1)zastali w nim jego samego, żonę i dwójkę dzieci 14-letnią córkę i 8 – letniego syna. Zajrzeli do pokoju gdzie przebywali domownicy i stwierdziwszy, że nic niepokojącego się nie dzieje wyszli. W trakcie ich wizytyP. M. (1)zaproponował zbadanie go na zawartość alkoholu w organizmie, Policjanci stwierdzili jednak, że nie ma takiej potrzeby. Dzieci wystraszyły się całej sytuacji ,a syn pokrzywdzonego rozpłakał się.

Dowód:
- częściowe wyjaśnienia obwinionegoA. P. (1)k. 9-10, 63-64
- zeznania świadkaE. P.k. 17-18, 66-67
- zeznania świadkaP. M. (1)k. 4-5, 6-7, 65-66
- zeznania świadkaM. M. (1)k. 13-15, 103-104
- zeznania świadkaK. M. (1)k 103
- zeznania świadkaM. S. (1)k. 26, 65
- zeznania świadkaŁ. K. (1)k. 65
- informacja z Policji k. 61
- kserokopia notatnika służbowego k. 23
- notatka urzędowa k. 91, 92
- płyta z nagraniem CD k. 93

Tego samego dnia w godzinach dopołudniowych na korytarzu klatki schodowej obwinionego zaczepiła matkaP. M.–K. M. (2)zwracając się do niego z prośbą, żeby zostawił w spokoju jej wnuki. PonieważA. P.często przeganiał dzieci z podwórka nie pozwalając im się bawić przed blokiem. Podczas wymiany zdań obwiniony powiedział do świadka, że jej rodzina odbiega od normy i m.in. to, że jej synaP.pedofila Policja wyprowadzi w kajdankach.K. M. (2)poczuła się bardzo dotknięta słowamiA. P.i mocno je przeżyła, zaraz po wejściu do mieszkania zadzwoniła do pokrzywdzonego i opowiedziała mu o całym zdarzeniu. Podczas rozmowy świadka z obwinionym była w pobliżu – w drzwiach mieszkania jej wnuczkaK. M. (1).P. M. (1)postanowił skontaktować się z dzielnicowymP. K. (2), z który umówił się na godz. 18.00 tego samego dnia, aby poinformować go o zachowaniu sąsiada.
Dzielnicowy przyszedł do mieszkania państwaM.tuż po 18.00, po chwili pojawił się równieżP. M. (1), który był wcześniej w pracy. Przy rozmowie z dzielnicowym obecna była równieżK. M. (2). Rodzina opowiedziała o zdarzeniu jakie miało miejsce z udziałemK. M. (2)i skarżyła się na zachowanie obwinionego przede wszystkim wobec dzieci. Syn pokrzywdzonego przez jakiś czas bał się wychodzić na podwórko przeganiany przezA. P..
Po wyjściu dzielnicowegoP. M. (1)jeszcze raz wrócił do pracy. Przyszedł około godz. 21.00. Jego żona dzwoniła do niego jeszcze o godz. 19.30. Dzieci z podwórka wróciły około do domu około 20.00. Kiedy rodzina była już w komplecie usiedli wszyscy w pokoju , oglądali telewizję, śmiali się z kawałów, które czytali na komórce, do czasu interwencji Policji.
Wcześniej obwiniony, będąc na podwórku zwrócił się do koleżankiK. M. (1), żeby się z nią nie zadawała , bo to do niej a nie do niego przyjedzie Policja.
Obwiniony około godz. 21.00 pojechał odwieźć swoją córkę do jej koleżanki.

Dowód:

- zeznania świadkaP. M. (1)k. 4-5, 6-7, 65-66
- zeznania świadkaM. M. (1)k. 13-15, 103-104
- zeznania świadkaK. M. (1)k 103
- zeznania świadkaK. M. (2)k. 103-104
- zeznania świadkaP. K. (2)k. 102-103
- zeznania świadkaM. P.k. 67
- biling rozmów telefonicznych k. 62

RodzinyM.iP.są ze sobą od kilku lat skłócone. Najpierw konflikt dotyczył stosunkuA. P.do dzieci, które bawiły się na podwórku, co przeszkadzało obwinionemu. Potem PaństwoM.przekonani byli, że obwiniony złośliwie wysmarował margaryną ławkę przed domem twierdząc, że zbiera się na niej tzw. element, przy czym od początku był w ogóle przeciwny postawieniu tych ławek. W lutym 2012 rokuA. P.złożył doniesienie na Policji o rzekomym molestowaniu córki przezP. M. (1). Zona obwinionego i on sam miał słyszeć głosy dochodzące z łazienki sąsiadów , które jednoznacznie miały wskazywać na pedofilskie zachowania pokrzywdzonego. Prowadzone było w tym kierunku postepowanie wyjaśniające, lecz nie dopatrzywszy się zasadności w zawiadomieniu nie wszczęto postępowania wobecP. M. (1). W Prokuraturze Rejonowej w Świdnicy nie toczyło się przeciwko niemu żadne postępowanie.P. M. (1)również nie dokonywał żadnych zgłoszeń na Policję w latach 2011/2013 . Kilka takich interwencji, które głównie dotyczyły spraw sąsiedzkich zgłaszał w tym czasieA. P. (1).

Dowód:
-- zeznania świadkaP. M. (1)k. 4-5, 6-7, 65-66
- zeznania świadkaM. M. (1)k. 13-15, 103-104
- zeznania świadkaK. M. (1)k 103
- notatki urzędowe k. 19, 24

Obwiniony jest postrzegany w środowisku sąsiedzkim jako osoba konfliktowa, autokrata w rodzinie. Nie jest otwarty w kontaktach międzyludzkich. Bywa uciążliwy. Sąsiedzi mają wrażenie, że obserwuje wszystkich dookoła. Niepokój kuratora wzbudziła jego niezwykła drobiazgowość i dokładność kiedy podawał kuratorowi liczne mało znaczące fakty podpierając się notatkami z godzinami wyjścia , przyjścia różnych osób, rodzajami samochodów jakimi się poruszały.
OdnośnieP. M. (1)i jego rodziny sąsiedzi wypowiadają się pozytywnie. W ocenie kuratora jego rodzina funkcjonuje prawidłowo, a między członkami tej rodziny panują zdrowe relacje.

Dowód:
- wywiady środowiskowe k. 96-97, 94-95

Obwiniony nie przyznał się do zarzucanego mu czynu. Wyjaśnił, że jego zawiadomienie było jak najbardziej zasadne, ponieważ on jak i jego rodzina słyszeli dochodzące z mieszkaniaM.krzykiP. M. (1), wulgaryzmy wobec dzieci, stukanie o meble, ściany, płacz dzieci, wyzwiska. W trosce więc o ich dobro zadzwonił na Policję. To, że interweniujący Policjanci nie zauważyli niczego niepokojącego w mieszkaniu sąsiada spowodowane było ich opieszałością , ponieważ nie przyjechali od razu po zgłoszeniu tylko po około 40 minutach. Narobili hałasu, wypytywali się o miejsce zamieszkaniaP. M. (1)i przez to ostrzegli o swoim przybyciu.

Ponadto Sąd zważył co następuje:

W przekonaniu Sądu obwiniony celowo , w sposób rozmyślny podał na Policji nieprawdziwą informację o rzekomym ogólnie rzecz ujmując, naruszaniu porządku prawnego, przezP. M. (1)w jego miejscu zamieszkania, choć informacja ta, jak wykazało postępowanie dowodowe nie była zdaniem Sądu prawdziwa i nie wynikało to bynajmniej tylko ze stwierdzenia Policjantów, według których nie było podstaw do żadnej interwencji. Z okoliczności sprawy nie wynika, by obwiniony działał w dobrej wierze a subiektywne przekonanieA. P.o zasadności swojego postepowania było usprawiedliwione.
Otóż jak już była mowa po pierwsze funkcjonariusze Policji w osobachM. S.iŁ. K.po krótkiej wizycie w mieszkaniuP. M. (1)wyszli stwierdzając, że absolutnie nie dzieje się tam nic co mogłoby ich interwencję uzasadniać. Zgłaszając jąA. P.prócz stwierdzenia, że wobecP. M. (1)toczy się postępowanie o pedofilię to jego zachowanie wskazuje, że może być pod wpływem alkoholu czy narkotyków – tak jest głośny i agresywny. Skoro Policjanci nawet na prośbę pokrzywdzonego zrezygnowali z jego badania na tą okoliczność oczywistym jest, że nie było najmniejszych podstaw przypuszczać, że takie badanie w ogóle było potrzebne. Po drugie z zeznań członków rodzinyP. M. (1)wynika, że wieczór spędzali w przyjaznej atmosferze, śmiejąc się i oglądając telewizję. Sąd nie dopatrzył się w zeznaniach świadków, obszernych swobodnie składanych niczego co mogłoby wskazywać, że boją się np.P. M. (1)i kłamią w obawie przed jego reakcją. Szczególnie ważne w tym względzie były dla Sądu zeznania dziewczynki – czternastoletniej córkiP. M. (1), w ocenie Sądu dziecka rezolutnego, otwartego w kontakcie. Tak więc zarówno ona jak i jej matkaM. M. (1)jednoznacznie stwierdziły, że w ich domu w dniu 2 lipca 2012 roku nie działo się absolutnie nic niepokojącego nie było płaczu, krzyku, hałasów i to wielogodzinnych tak jak to utrzymuje obwiniony i członkowie jego rodziny. Następna kwestia to ta, że nie mogło być tak jak twierdzi obwiniony, żeP. M. (1)zaczął „rozrabiać” około godziny 19.00, bo z bilingu rozmów przedstawionych przez jego żonę, ż jej relacji i świadectwaK. M. (2)wynika, żeP. M. (1)przyszedł do domu dużo później aniżeli o 19.00 (ostatni telefon do niegoM. M. (1)wykonywała o godz. 19.30). Pozostają jednak zeznania członków rodziny obwinionego. Z kolei jego żona i córka stwierdziły, że słyszały odgłosy awantury z mieszkania sąsiadów, aM. P.do godz. 21.00 kiedy to jej ojciec odwiózł ją do koleżanki. Tak więc w sprawie pojawiły się dwie przeciwstawne wersje zdarzeń prezentowane przez skonfliktowane rodziny, a że tak się stało i że do zdarzenia w ogóle doszło to, zdaniem sądu, wynik właśnie tego konfliktu, na który składa się kilka spraw.
Po pierwsze z relacji członków obu rodzin i z wywiadów środowiskowych wynika, że nieporozumienia dotyczą dzieci bawiących się na podwórku, które przeszkadzająA. P.. Jest on skonfliktowany z sąsiadami m.in. z tego powodu, że przegania dzieci z podwórka, nie pozwala im grać w piłkę w pobliżu domu, była kłótnia o ławki przed domem, którym postawieniu przeciwny był obwiniony twierdząc, że zbiera się na nich tzw. element. W środowisku sąsiedzkim obwiniony nie jest lubiany, oceniony został jako osoba uciążliwa. Ponieważ dzieci pokrzywdzonego są w takim wieku, że na podwórku bawią się często zaczepki obwinionego często ich właśnie dotyczyły.
Wreszcie najpoważniejsza sprawa. Mianowicie w lutym 2012 roku obwiniony złożył zawiadomienie o rzekomym molestowaniu córki przezP. M. (1). Tak jak to bywa w takich sytuacjach prowadzone były czynności sprawdzające, rozpytania. Zarzuty nie potwierdziły się i nie wszczęto postępowania przeciwkoP. M. (1). Pomimo tego obwiniony mówiąc pedofil chętnie określał swojego sąsiada, a w dniu 2 lipca 2012 roku zrobił to dwukrotnie. Pierwszy raz kiedy powiedział tak do matki pokrzywdzonego, a drugi raz zgłaszając interwencję na Policję o zakłócaniu porządku przezP. M. (1). To oczywiste, że dla matki taki zarzut wobec syna o postępowanie wobec wnuczki, którą się opiekuje całymi dniami i z rodziną jest bardzo mocno związana jest szczególnie bolesny, a takie określenie może zranić głębiej niż niejedno wyzwisko. TymczasemA. P.swobodnie i niefrasobliwie i to jeszcze w okolicznościach, w których mogą to słyszeć dzieci mówi o „P.pedofilu” jakby nigdy nic i co więcej przekonany jest w tym wszystkim o tym, że prezentuje wzorową obywatelską postawę i dzięki niej chroni dzieci. W tych okolicznościach zrozumiałym jest, że chcąc chronić swoich bliskich rodzina pokrzywdzonego szukała porady u dzielnicowego, co nie uszło uwadzeA. P.. Zadaniem Sądu jego wysoce naganna moralnie postawa przejawiła się również w tym, że zwrócił się do innego dziecka – koleżankiK. M. (1)co wynika z jej zeznań- żeby nie zadawała się z nią bo zamiast do niego to właśnie do tej koleżanki przyjedzie Policja.
Zdaniem Sądu to właśnie niechęć rodzinyA. P.do rodzinyM.podsycana przez obwinionego, który jak wynika z wywiadu środowiskowego ma w domu jedyny i decydujący głos powoduje, iż zeznania z kręgu najbliższych obwinionemu osób korelują z tym co on mówi choć , zdaniem Sądu, nie mówi wcale prawdy. Nadmienić przy tym trzeba , żeM. P.w dniu zdarzenia około godz. 21.00 wyszła z domu, kiedy to właśnie o tej godzinie, zdaniem obwinionego, miało eskalować niewłaściwe zachowanieP. M., a ponieważ mieszka weW.w domu przebywa rzadko.
Reasumując Sąd uznał, żeA. P.winny jest popełnienia zarzucanego mu wykroczenia wyczerpującego znamiona przepisu art. 66§1 kw i wymierzył mu karę 1000 zł grzywny uznając, że na szczególne potępienie zasługuje jego zachowanie nie tylko z racji naruszenia konkretnej normy prawnej zawartej w w/w przepisie , ale również z moralnego punktu widzenia zachowanie obwinionego należy uznać za karygodne, godzące w poczucie bezpieczeństwa, stabilizacji innej rodziny, zwłaszcza dzieci a wymierzona kara powinna odzwierciedlać stopień winy i przede wszystkim działać prewencyjnie i zniechęcić obwinionego do jego pseudoobywatelskich, tak szkodliwych postaw, od inwigilowania, obserwowania i podsłuchiwania. W przekonaniu Sądu, również z racji stanu majątkowego i dochodówA. P.nie można uznać karę za zbyt wygórowaną.
O kosztach Sąd orzekł w oparciu o przepisart. 627 kpkw zw. zart. 119 kpwiart. 118§1 kpw.

```yaml
court_name: Sąd Rejonowy w Świdnicy
date: '2013-07-25'
department_name: VI Wydział Karny
judges:
- Maria Ćwik – Kulczycka
legal_bases:
- art. 627 kpk
- art. 118§1 kpw
recorder: Katarzyna Możejko
signature: VI W 25/13
```