You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. aktIV Ka 281/15

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 6 maja 2015 r.
Sąd Okręgowy w Bydgoszczy IV Wydział Karny Odwoławczyw składzie:
Przewodniczący SSO Włodzimierz Hilla (spr.)
Sędziowie SSO Piotr Kupcewicz
SSO Adam Sygit
Protokolant sekr. sądowy Hanna Płaska
przy udziale Jerzego Koźmińskiego Prokuratora Prokuratury Okręgowejw Bydgoszczy

po rozpoznaniu dnia 6 maja 2015 r.
sprawyP. B.s.J.iK.ur. (...)wW.
oskarżonego zart. 13§ 1 k.k.w zw. zart. 286 § 1 k.k.
na skutek apelacji wniesionych przez prokuratora i pełnomocnika oskarżycielki posiłkowej
od wyroku Sądu Rejonowego w Szubinie VI Zamiejscowego Wydziału Karnegow Nakle nad Notecią
z dnia 13 października 2014 roku sygn. akt VI K 768/13
utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok, uznając apelacje za oczywiście bezzasadne; wymierza oskarżycielce posiłkowej 100 (sto) złotych opłaty za II instancję i obciąża ją w połowie wydatkami poniesionymi przez Skarb Państwa w postępowaniu odwoławczym, którymi w pozostałym zakresie obciąża Skarb Państwa.
IV Ka 281/15

UZASADNIENIE

P. B.
wyrokiem Sądu Rejonowego w Szubinie VI zamiejscowy Wydział Karny z siedzibą w Nakle n/Notecią z 13 września 2014r. (sygn. akt VI K 768/13) został uniewinniony od zarzucanego mu aktem oskarżenia czynu polegającego na tym, że w okresie od 17 sierpnia 2009 r. do 5 września 2011 r. wN.n/N., w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, usiłował doprowadzićM. R.do niekorzystnego rozporządzenia mieniem wartości(...)zł za pomocą wprowadzenia jej w błąd co do przedmiotu umowy i treści umowy przedwstępnej kupna – sprzedaży mieszkania położonego przyul. (...)wN.n/N.,
tj. o czyn zart. 13 § 1 k.k.w zw. zart. 286 § 1 k.k.
Powyższy wyrok został zaskarżony w trybie apelacji przez prokuratora, a także przez pełnomocnika oskarżycielki posiłkowej.
Prokurator, powołując jako podstawę odwoławczą przepisart. 438 pkt 3 k.p.k., wyrokowi temu zarzucił błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia poprzez uznanie, że oskarżony nie dopuścił się zarzucanego mu czynu, podczas gdy – w ocenie apelującego – dowody zgromadzone w sprawie, w szczególności z zeznań świadków:M. R.,G. R.,J. R.,H. U.,M. S.,M. C.iW. K.we wzajemnym powiązaniu ze sobą i ustalone na ich podstawie okoliczności prowadzą do przeciwnego wniosku.
W konkluzji oskarżyciel publiczny wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.
Pełnomocnik oskarżycielki posiłkowej, przywołując za podstawę odwoławczą przepisart. 438 pkt 1 k.p.k., podniósł zarzut obrazy prawa materialnego, a mianowicieart. 13 § 1 k.k.w zw. zart. 286 § 1 k.k.poprzez błędne uznanie, że oskarżony nie dopuścił się choćby usiłowania tzw. oszustwa sądowego.
W konkluzji apelujący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.

Sąd Okręgowy zważył co następuje
         :
Powyższe apelacje należało uznać za oczywiście bezzasadne, w rozumieniu treści przepisuart. 457 § 2 k.p.k., wobec czego zaskarżony wyrok podlegał utrzymaniu w mocy.
W ocenie sądu odwoławczego, sąd pierwszej instancji w sposób w pełninależyty, kompletny i wyczerpującyprzeprowadził postępowanie dowodowe w sprawie, po czym poczynił jak najbardziejtrafne ustaleniafaktyczne skutkujące uniewinnieniem oskarżonego od zarzucanego mu aktem oskarżenia czynu, po przeprowadzeniu wszystkich dostępnych i koniecznych po temu dowodów i następnej kompleksowej, wnikliwej, gruntownej i prawidłowej analizy i oceny całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego.
Sąd orzekającyw swymkompletnym, obszernym, rzeczowym, logicznymi jak najbardziejprzekonującymuzasadnieniu zaskarżonego wyroku, czyniącym zadość tym wymogom, jakie zakreśla się dlań treścią przepisuart. 424 k.p.k., wskazał na jakich dowodach oparte zostały dokonane ustalenia faktyczne i z jakich to powodów nie uznał dowodów przeciwnych. Z treści uzasadnienia zatem w sposób jednoznaczny, przejrzysty i całkowicie zrozumiały wynika,dlaczego zapadł taki właśnie wyrok. Przedstawiona ocena dowodów w żaden sposób nie wykracza poza granice ich swobodnej oceny, uwzględnia wskazania wiedzy i doświadczenia życiowego oraz zasady logicznego rozumowania, jak najbardziej uprawnienie korzystając z ochrony przewidzianej właśnie treścią przepisuart. 7 k.p.k.
Sąd odwoławczy w powyższym zakresie z tą argumentacją, jaka została tamże przywołana, w pełni się utożsamia i się do niej odwołuje, nie dostrzegając, zatem konieczności ponownego szczegółowego jej przytaczania.
Czyniąc natomiast zadość stosownym wymogom procesowym przewidzianym dla postępowania odwoławczego treścią przepisów art. art.: 433§ 2 i 457 § 3 k.p.k., należy stwierdzić co następuje:
Na samym wstępie wszelkich dalszych rozważań odnoszących się do zarzutu apelacyjnego pełnomocnika oskarżycielki posiłkowej, nie będzie od rzeczy skonstatować taką oto okoliczność, która – w świetle regulacji przewidzianych treścią przepisówart. 433 § 1w zw. zart. 427 § 2 k.p.k.– nader wydatnieutrudniaorganowi odwoławczemu odniesienie się do apelacji pochodzącej od tego rodzaju podmiotu kwalifikowanego, a związanej ze sformułowaniem całkowicie niehorentnego zarzutu odwoławczego w zestawieniu z argumentacją zawartą w uzasadnieniu apelacji, leżącą u jego podstaw. Głównym bowiem i jedynym zarzutem odwoławczym jest zarzut obrazy prawa materialnego, podczas gdy już z samej jego treści, jak i z treści uzasadnienia owego środka, w sposób jednoznaczny i oczywisty wynika, że apelujący kwestionuje podstawowe ustalenia faktyczne, jakie są orzekający uczynił podstawą swego orzeczenia.
Tymczasem, obraza prawa materialnego może polegać na błędnej wykładni zastosowanego przepisu, zastosowaniu nieodpowiedniego przepisu, a także na niezastosowaniu określonego przepisu w sytuacji, gdy jego zastosowanie jest obowiązkowe. Obraza prawa materialnego może być zatem przyczyną odwoławczą jedynie wtedy, gdy ma ona charaktersamoistny. W judykaturze i w piśmiennictwie słusznie podkreśla się bowiem, że naruszenie prawa materialnego polega na jego wadliwym zastosowaniu (niezastosowaniu) w orzeczeniu, które oparte jest natrafnych i niekwestionowanych ustaleniach faktycznych. Nie można tym samym mówić o obrazie prawa materialnego w sytuacji, gdy wadliwość orzeczenia w tym zakresie jest wynikiem błędnych ustaleń faktycznych przyjętych za jego podstawę lub naruszenia przepisów procesowych (por. m.in. OSNKW 1974/12/233; OSNPG 1979/3/51; OSNPG 1981/8-9/103; OSNPG 1984/4/34).
Wadliwe zastosowanie (niezastosowanie prawa materialnego może przybierać postać uchybienia odnoszącego się do wadliwej oceny przestępności czynu (np. skazania oskarżonego, mimo, że przypisany mu czyn nie zawierał znamion przestępstwa czy też gdy ustawa określa, że sprawca nie popełnia przestępstwa, a z drugiej strony uniewinnienia oskarżonego, mimo, że zarzucany mu czyn wypełnia ustawowe znamiona przestępstwa), nieprawidłowej kwalifikacji prawnej czynu (przy zastosowaniu niewadliwie ustalonego stanu faktycznego niewłaściwego przepisu), wadliwej wykładni danego przepisu (w szczególności zawierającego znamiona ocenne itp. (por. szerzej: St. Zabłocki [w:] Komentarzu do Kodeksu postępowania karnego, Warszawa 1998, T. II, str. 457 i n).
W konsekwencji zatem, sąd odwoławczy – z konieczności w poszukiwaniu rzeczywistych intencji autora tejże apelacji – skoncentruje się na tej argumentacji, jaka zwarta została w uzasadnieniu tegoż środka. W przeciwnym wypadku pozostawałoby uznać, że ustalenia te nie są przez apelującego kwestionowane.
W ocenie sąduad quemobydwie wywiedzione w sprawie apelacje jawią się jako tyleżlakoniczne, co całkowicienietrafne, a przy tym wyłączniepolemicznewobec ustaleń sądu orzekającego orazrzetelnej, wyczerpującej, logiczneji w pełniprzekonującejargumentacji zawartej w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, nie dostarczając jakichkolwiek merytorycznych argumentów tego rodzaju, które uprawniałyby do podzielenia sformułowanych tamże zarzutu oraz przytoczonej argumentacji.
Podkreślenia wymaga, że sąd orzekający, postępując stosownie do tego wymogu, jaki stawia przed nim treść przepisu właśnieart. 410 k.p.k., przeanalizował i oceniłwszystkie dowody, jakie zostały przeprowadzone w sprawie, także te, do treści których odwołuje się oskarżyciel publiczny, w pełni prawidłowo ustalając stan faktyczny w sprawie (art. 2 § 2 k.p.k.). Zatem, sam fakt, że określonej strony nie satysfakcjonuje rezultat tego procesu ocennego i decyzyjnego, bynajmniej sam przez sięnie uprawniajeszcze do formułowania tego rodzaju zarzutów odwoławczych, w szczególności do kwestionowania poczynionych ustaleń faktycznych.
Sąd orzekający uprawniony jest do dokonywania własnych ustaleń właśnie w granicachswobodnej oceny dowodówi wiąże się z tym między innymi jego dyskrecjonalne uprawnienie do uznania części dowodów za rzeczowe, przydatne dla czynionych ustaleń, a w konsekwencji za wiarygodne i miarodajne, a tym samym do odmówienia tych przymiotów innym dowodom, a więc także np. zeznaniom pokrzywdzonej, czy też depozycjom świadków przywoływanych w apelacji prokuratora (przy czym, w treści tejże apelacji niepodobna doszukać się jakiegokolwiek rozwinięcia i uzasadnienia tego oto zarzutu), naturalnie przy pełnym zachowaniu (jak miało to miejsce) tych reguł i zasad oceny dowodów, jakie określone są treściąart. 7 k.p.k.
Zatem, jeżeli tylko ustalony w ten sposób stan faktyczny jawi się jakologiczne następstwodokonanej w taki sposób analizy i oceny dowodów, a nadto znajduje swe oparcie i uzasadnienie także w świetle wskazań wiedzy i zasad doświadczenia życiowego (w tym wypadku postrzeganego przez sąd odwoławczy w zgoła odmienny sposób, aniżeli czynią to autorzy apelacji, właśnie w sposób całkowicie zupełnie dowolny), naturalnie ze stosownym wsparciem w treści dowodów zebranych w sprawie, to nie można skutecznie podnosić tego rodzaju zarzutów i używać takiej argumentacji, jak czynią to autorzy apelacji w zakresie ustaleń faktycznych w sprawie.
W konsekwencji,wybitnie polemiczniebrzmią te twierdzenia apelujących, wedle których sądmeriti„niezasadnie uznał za niewiarygodne zeznania pokrzywdzonej co do przyczyn podpisania przez nią dokumentu”. Niepodobna bowiem rzeczowo i merytorycznie odwoływać się do „złej kondycji psychicznej” pokrzywdzonej w owym czasie, czy też woli „maksymalnego skrócenia owego spotkania”, podczas którego podpisała ona rzeczoną umowę. Zwłaszcza, że – co podkreślał także sąd orzekający – została ona podpisana przezM. R.w sposób czytelny, na każdej stronie dokumentu, bez jakichkolwiek cech zachwiania układu graficznego, a z niespornych ustaleń, wynikających także z treści jej zeznań wynika, że potrafi należycie dbać o swoje sprawy (por. k. 361).
Równienierzeczowoinielogiczniebrzmią i te dalsze konstatacje, wedle których wymieniona miałaby podpisać tę umową bez jej czytania (sic!)i to w sytuacji, gdy w tym przecież celu do spotkania doszło. W konsekwencji niedopuszczalną,całkowitą dowolnościąrażą wszelkie dalsze nader swobodne dywagacje apelujących co do przyczyn, dla którychM. R.miałaby wówczas w taki oto suponowany sposób się zachować i przedmiotową umowę podpisać. Abstrahując już od tego, że i same supozycje dotyczące jakowychś wcześniejszych zachowań oskarżonego względem pokrzywdzonej, a mających rzekomo mieć charakter znęcania się, są także tyleżgołosłowneconieracjonalne, zwłaszcza w zestawieniu z istotą problemu, o którym mowa.
Tożsamo więc brzmią i te dalsze obarczone dowolnością sugestie i domysły, wedle których oskarżony miałby w suponowany sposób „wykorzystać stan psychiczny pokrzywdzonej”.
Autorzy apelacjicałkowicie ignorująwszelkie te dalsze i niepodlegające kwestionowaniu okoliczności, jakie wiążą się z wykonaniem przez obie strony rozlicznych czynności zmierzających do uregulowania owej „kwestii mieszkaniowej” i związanych z tym rozliczeń pomiędzy nimi, choćby w postaci ich wspólnej wizyty w Sądzie Rejonowym w(...)n/N.dla uzyskania przez wymienioną odpisu z księgi wieczystej owego mieszkania.
Apelujący całkowicie poza obszarem swego zainteresowania pozostawili również te, także niesporne przecież ustalenia, dotyczące podjęcia przez oskarżonegoszeregu działańuwiarygodniających go i wskazujących, że w sposób rzeczywisty i poważny przygotowywał się do przeprowadzenia owej transakcji, podejmując kroki zmierzające np. do uzyskania kredytu hipotecznego.
Tymczasem, sposób rozumowania i argumentowania zaprezentowany w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku jawi się jakojedynie i oczywiście logicznyjeśli idzie o ocenę wszystkich okoliczności istotnych dla sprawy, a wynikających z treści przeprowadzonych dowodów. Sąd Rejonowy ocenił, i to w sposób właściwy, wszystkie zebrane dowody, nie pomijając żadnego z nich, również tych wskazanych w apelacji prokuratora. W konsekwencji przeprowadził wnikliwe rozumowanie również co do tego, z jakich to powodów ów „sporny” zapis dotyczący przekazania przez oskarżonego owej kwoty pieniędzy pokrzywdzonej mógł się tamże znaleźć (s. 12 uzasadnienia). Każda z owych, przyjmowanych przez sąda quowersji wchodzi w rachubę i w świetle każdej z nich nijaknie da się powiedzieć, iżby – w tych okolicznościach – działanie oskarżonego można było traktować, z pewnością wymaganą przepisami procedury karnej, w kategoriach wypełniających dyspozycję cyt. przepisów ustawy.
Sąd orzekający absolutnielogicznie, rzeczowoiprzekonującouzasadnił swe stanowisko także co do tego, że nie jest możliwe również uznanie, iżbyśmy w realiach niniejszej sprawy mieli mieć do czynienia z działaniem oskarżonego w warunkach tzw. oszustwa sądowego. Sądowi odwoławczemu pozostaje jedyniew całości odwołać sięi do tych fragmentów uzasadnienia wyroku (s. 12-13).
Tak zatem, ze wszystkich tych powodów, jakie przywołano wuzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia, jak i tych zaprezentowanychpowyżej,obydwie apelacje należało uznać za oczywiście bezzasadne, w rozumieniu przepisuart. 457 § 2 k.p.k., wobec czego wyrok podlegał utrzymaniu w mocy.
Wobec treści orzeczenia, o kosztach procesu za drugą instancję orzeczono po myśliart. 636 § 2 k.p.k.w zw. zart. 633 k.p.k.orazart. 3 ust. 1 i 2 ustawy z 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych(tekst jednol. Dz. U. Nr 49/83, poz. 223 ze zm.).

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy w Bydgoszczy
date: '2015-05-06'
department_name: IV Wydział Karny Odwoławczy
judges:
- Piotr Kupcewicz
- Adam Sygit
- Włodzimierz Hilla
legal_bases:
- art. 286 § 1 k.k.
- art. 438 pkt 3 k.p.k.
- art. 3 ust. 1 i 2 ustawy z 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych
recorder: sekr. sądowy Hanna Płaska
signature: IV Ka 281/15
```