You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt I Ca 149/13

POSTANOWIENIE
Dnia 5 grudnia 2013 r.

Sąd Okręgowy w Tarnowie – Wydział I Cywilny
w składzie:

Przewodniczący:

SSO Wiesław Zachara

Sędziowie:

Protokolant:

SSO Edward Panek (spr.)
SSO Mariusz Sadecki

sekretarz sądowy Paweł Chrabąszcz

po rozpoznaniu w dniu 5 grudnia 2013 r. w Tarnowie
na rozprawie

sprawy ze skargiA. D. (1)
przy uczestnictwieJ. P. (1), Parafii Rzymskokatolickiej(...)wT.i Prokuratora Prokuratury Rejonowej w Tarnowie

o wznowienie postępowania w sprawie I Ns 1188/86

na skutek apelacji uczestnikówJ. P. (1), Parafii Rzymskokatolickiej(...)wT.i Prokuratora Prokuratury Rejonowej w Tarnowie
od postanowienia Sądu Rejonowego w Tarnowie
z dnia 23 listopada 2012 r., sygn. akt I Ns 1106/12

postanawia:

1

oddalić apelacje;

2
zasądzić solidarnie od uczestnikówJ. P. (1)i Parafii Rzymskokatolickiej(...)wT.na rzecz skarżącejA. D. (1)kwotę 1.800 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania odwoławczego;

3

przyznać od Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Tarnowie na rzecz adwokataU. S.kwotę 2.214 zł tytułem wynagrodzenia za udzielenie uczestnikowiJ. P. (1)pomocy prawnej z urzędu w postępowaniu odwoławczym.

Sygn. akt I Ca 149/13

UZASADNIENIE
W dniu 7 maja 2010 rokuA. D. (1)wniosła do Sądu Rejonowego w Tarnowie skargę o wznowienie postępowania zakończonego prawomocnym postanowieniem Sądu Rejonowego w Tarnowie z dnia 3 grudnia 1986 roku ( sygn. akt I Ns 1188/86 ) , w której domagała się :

-

wznowienia postępowania zakończonego tym postanowieniem z uwagi na nieważność postępowania wynikającą z pozbawienia uczestnika postępowaniaH. D.możności działania, na skutek ustanowienia dla nieżyjącej już w dacie postępowania uczestniczkiB. D.(poprzedniczki prawnejH. D.) kuratora procesowego, z rażącym naruszeniem przepisów :art. 510 § 2 k.p.c.w zw. zart. 144 § 1i 2 k.p.c.i w zw. zart. 13 § 2 k.p.c.orazart. 3 § 2 k.p.c.w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania zaskarżonego postanowienia;

zmiany zaskarżonego postanowienia Sądu Rejonowego w Tarnowie z dnia 3 grudnia 1986 roku przez oddalenie wnioskuJ. P. (1)o stwierdzenie nabycia własności nieruchomości położonej wT., stanowiącejdziałkę ewidencyjną nr (...), obręb(...)gm. kat.Z.;

zasądzenia na jej rzecz kosztów postępowania , w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Na uzasadnienie skargiA. D. (1)podniosła , iż w sprawie I Ns 1188/86J. P. (1)wystąpił z wnioskiem o stwierdzenie nabycia prawa własności nieruchomości położonej wT.-Z., stanowiącejdziałkę ewidencyjną nr (...).
Postanowieniem z dnia 3 grudnia 1986 roku Sąd Rejonowy w Tarnowie stwierdził, żeJ. P. (1)synH.iH.nabył jako samoistny posiadacz prawo własnościdziałki ewidencyjnej nr (...)o powierzchni 85 arów i 83 m2, wchodzącejw skład nieruchomości objętej whl(...)gm. kat.Z..
Z odpisu z wykazu hipotecznego liczba(...)gm. kat.Z.wystawionego przez Państwowe Biuro Notarialne wT., któryJ. P. (1)dołączył do wniosku wynikało, że właścicielką nieruchomości objętej postępowaniem byłaB. D.. Wymieniona osoba została również wskazana przez wnioskodawcę, jako uczestniczka postępowania „ przebywająca pozaT.”. Na rozprawie w dniu 3 grudnia 1986 roku Sąd Rejonowy w Tarnowie ustanowił dla obrony prawB. D.kuratora w osobieT. Z.i w tym samym dniu wydał zaskarżone skargą postanowienie .
Skarżąca dalej wskazała, iżB. D.zmarła w dniu 3 maja 1973 roku , tj. na długo przed wydaniem zaskarżonego postanowienia, a spadek po niej nabyłw całości wdowiecH. D.na podstawie testamentu, co zostało potwierdzone postanowieniem Sądu Rejonowego w Tarnowie z dnia 30 października 1992 roku .

Do ustanowienia kuratora dla uczestniczkiB. D.doszło z rażącym naruszeniem wskazanych w żądaniu skargi przepisów postępowania . Sąd nie przeprowadził bowiem żadnego dochodzenia w celu ustalenia miejsca pobytu uczestniczki, ewentualnie jej następców prawnych , ani też nie dokonał publicznego ogłoszenia o ustanowieniu kuratora .
Skarżąca podkreśliła , że Sąd w oparciu o dostępne dokumenty mógł z łatwością poczynić ustalenia co do danych adresowych uczestniczki , co do daty jej śmierci oraz jej następców prawnych . Szczegółowe informacje w tym zakresie posiadał również wnioskodawca tego postępowaniaJ. P. (1), który będąc administratorem nieruchomości pozostawał w kontakcie zB. D.( do jej śmierci ) , a następnie z jej mężemH. D..
Zaniechania ze strony Sądu miały istotny wpływ na zapewnienie zainteresowanym możności wzięcia udziału w postępowaniu.
Uzasadniając swoją legitymację do wystąpienia ze skargą ,A. D. (1)podała , że jest córkąB. D.z domuG., tj. byłej właścicielki nieruchomości objętej postępowaniem zakończonym wydaniem zaskarżonego postanowienia. Na podstawie umowy darowizny z dnia 28 stycznia 2010 roku ojciec wnioskodawczyniH. D.podarował jej spadek po zmarłejB. D., nabyty przez niego na podstawie postanowienia Sądu Rejonowego w Tarnowie z dnia 30 października 1992 roku .
Z kolei w kwestii zachowania terminu do złożenia skargi , skarżąca podała , żeo wydaniu zaskarżonego postanowienia z dnia 3 grudnia 1986 roku dowiedziała się dopiero w dniu 8 lutego 2010 roku . Tego dnia jej pełnomocnik , przeglądając w Sądzie Rejonowym w Tarnowie wykaz hipoteczny nr(...), natknął się na wzmiankę dotyczącą wydania przedmiotowego orzeczenia. Tego samego dnia w sekretariacie Sądu Rejonowego w Tarnowie pełnomocnik uzyskał również wgląd do akt przedmiotowej sprawy. Tak więc skarga została złożona z zachowaniem trzymiesięcznego terminu , o którym mowa wart. 407 § 1 k.p.c.
Niezależnie od proceduralnych podstaw do wznowienia postępowania skarżąca wskazała, iż zaskarżone postanowienie narusza przepisy prawa materialnego .
Do stwierdzenia nabycia prawa własności przez wnioskodawcęJ. P. (1)niezbędne było wykazanie samoistności posiadania . Ta przesłanka nie została spełniona .J. P. (1)jedynie bowiem administrował wszystkimi nieruchomościami ( całym majątkiem )B. D..
Zasady dotyczące władztwa nad majątkiemB. D., w tym nad nieruchomością objętą kwestionowanym orzeczeniem zostały ściśle określonew pełnomocnictwie z dnia 11 maja 1948 roku , w którym wyraźnie zapisano , że pełnomocnik uprawniony jest w szczególności do administrowania majątkiem, w tym do wydzierżawiania nieruchomości, pobierania czynszu dzierżawnego, opłacania wszelkich podatków i innych danin o charakterze majątkowym. Na mocy wymienionego pełnomocnictwa obowiązki administratora sprawował pierwotnieH. P. (1), który następnie aktem notarialnym z dnia 31 maja 1961 roku przekazał te obowiązkiJ. P. (1), ustanawiając go pełnomocnikiem substytucyjnym. Fakt administrowania przezJ. P. (1)nieruchomością w okresie istotnym do nabycia prawa własności nieruchomości potwierdza również korespondencja, którą prowadził on zB. D., a następnie po jej śmierci z jej spadkobiercą , tj.H. D..
W korespondencji tejJ. P. (1)sam określał się mianem administratora nieruchomości, wskazując jednocześnie, że z tytułu wykonywanych przez siebie czynności zarządczych pobiera wynagrodzenie z konta właścicielki prowadzonego w Narodowym Banku Polskim.
Posiadanie wnioskodawcyJ. P. (1)miało więc charakter jedynie posiadania zależnego, które nie mogło doprowadzić do nabycia prawa własności aniw drodze zasiedzenia , ani też na podstawie przepisów ustawy z dnia 26 października 1971 roku .
W piśmie z dnia 26 lipca 2010 roku pełnomocnik skarżącej zmodyfikował treść skargi wskazując, iż wprawdzie zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z dnia 20 kwietnia 2010 roku ( III CZP 112/09 ) niewzięcie przez zainteresowanegoH. D.udziału w postępowaniu zakończonym postanowieniem Sądu Rejonowego w Tarnowie z dnia 3 grudnia 1986 roku na skutek naruszenia wskazanych w skardze przepisów prawa nie powodowało nieważności postępowania , ale uchybienia te wyczerpują podstawy wznowienia postępowania zart. 524 § 2 k.p.c.w zw. zart. 401 pkt 2 k.p.c.

W odpowiedzi na skargę uczestnik Parafia Rzymskokatolicka(...)wT.wniósł o odrzucenie lub oddalenie skargi i zasądzenie od wnioskodawczyni zwrotu kosztów postępowania , w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według przedłożonego zestawienia.

W uzasadnieniu skargi uczestnik przyznał , że przysługuje mu prawo własnościdziałki nr (...), które nabył od uczestnikaJ. P. (1). Z kolei uczestnikJ. P. (1)nabył własność tej nieruchomości na podstawie zaskarżonego postanowienia Sądu Rejonowego w Tarnowie z dnia 3 grudnia 1986 roku . W ocenie uczestnika skarga powinna podlegać odrzuceniu ze względu na niezachowanie terminu zart. 407 k.p.c.W tym zakresie uczestnik odwołał się do korespondencji zH. D., z której jednoznacznie wynika , że uczestniczył on wraz zJ. P. (1)w negocjacjach mających doprowadzić do przejścia własności nieruchomości oznaczonej w skardze na rzecz Parafii(...)wT., z przeznaczeniem pod budowę kościoła . W korespondencji tej – ze względu na ograniczenia prawne - wskazywano na potrzebę uprzedniego nabycia prawa własności nieruchomości przezJ. P. (1)w drodze zasiedzenia , a następnie jej sprzedaży na rzecz Parafii . Powyższe warunki zostały zaakceptowane przezH. D.. Na tej podstawie uczestnik twierdził , iżH. D.posiadał wiedzęo postępowaniu w sprawie I Ns 1188/86 , które istotnie zostało przeprowadzonez naruszeniem wymienionych w skardze przepisów prawa procesowego i materialnego. W tej sytuacji – w uznaniu uczestnika - trzymiesięczny termin do złożenia skargi o wznowienie postępowania , określony wart. 407 k.p.c.należy liczyć od chwili uprawomocnienia się postanowienia z dnia 3 grudnia 1986 roku . W tym czasieJ. P. (1)administrował bowiem nieruchomościami pozostałymi poB. D.i był w stałym kontakcie zH. D., którego informował o szczegółach swoich poczynań. Uczestnik dodał , iż sama skarżącaA. D. (1)już na początku lat dziewięćdziesiątych XX wieku była świadoma faktu przejścia prawa własności przedmiotowej nieruchomości na Parafię(...)wT., bowiem w trakcie jej pobytu wT.wraz z ojcemH. D., kościół był już w stanie surowym . PonadtoH. D.w czasie tego pobytu wT.negocjował z Parafią sprzedaż kolejnej działki .
W opisanym stanie rzeczy – w uznaniu uczestnika - postanowienie Sądu Rejonowego w Tarnowie z dnia 3 grudnia 1986 roku nie tylko nie naruszało prawH. D., ale stanowiło realizację zaakceptowanego przez niego planu sprzedaży nieruchomości pod budowę kościoła , w zamian za coH. D.otrzymał stosowne wynagrodzenie. Te z kolei okoliczności powinny spowodować oddalenie skargi , na wypadek gdyby Sąd przyjął zachowanie terminu do wniesienia skargi .

UczestnikJ. P. (1)w odpowiedzi na skargę również wniósł o odrzucenie skargi , powołując się na niezachowanie terminu zart. 407 § 1 k.p.c.
Podobnie jak poprzedni uczestnik ,J. P. (1)podał , iż o postanowieniuz dnia 3 grudnia 1986 roku skarżąca wiedziała już kilkanaście lat temu ( co najmniejw 1986 roku ) , kiedy to na jej konto oraz konto ojcaH. D.wpłynęły środki ze sprzedaży działki , obecnie zabudowanej budynkiem kościoła.
Najpóźniej informację na temat postępowania w sprawie I Ns 1188/86 i orzeczenia wydanego w tej sprawie skarżąca oraz jej ojciecH. D.musieli powziąć końcem 1992 roku , kiedy to przebywali na terenieT.i zapoznawali się z nieruchomościami pozostałymi w spadku poB. D.. Wówczas to spotkali się kilkakrotnie z proboszczem Parafii(...)wT.,A. D. (2)i zapoznali się z postępem prac przy budowie kościoła . Ponadto po 1992 rokuH. D.odwiedzałT.i spotykał się z uczestnikiemJ. P. (1), który nadal zajmował się sprzedażą dalszych działek wchodzących w skład spadku poB. D..
Prokurator Prokuratury Rejonowej w Tarnowie także domagał się odrzucenia skargi o wznowienie postępowania .
Postanowieniem z dnia 26 stycznia 2012 roku Sąd Rejonowy w Tarnowie odrzucił skargęA. D. (1)o wznowienie postępowania zakończonego prawomocnym postanowieniem z dnia 3 grudnia 1986 roku przyjmując , że skarżąca nie zachowała terminu zart. 407 § 1 k.p.c.
W wyniku rozpoznania zażalenia skarżącejA. D. (1)od tegoż orzeczenia Sąd Okręgowy w Tarnowie postanowieniem z dnia 20 czerwca 2012 roku ( sygn. akt I Cz 162/12 ) uchylił zaskarżone postanowienie .
Sąd Okręgowy w uzasadnieniu do tego orzeczenia wyjaśnił , że „dowiedzenie sięo wyroku” - w rozumieniu przepisuart. 407 § 1 k.p.c.- należy odnosić do chwili , w której skarżący faktycznie dowiedział się o treści orzeczenia , a nie do momentu , kiedy to skarżący – przy zachowaniu należytej staranności – mógł dowiedzieć się o wyroku .
Przy takim rozumieniu pojęcia „dowiedzenie się o wyroku” Sąd Okręgowy uznał , iż materiał dowodowy nie dawał podstaw do stwierdzenia przekroczenia przez skarżącą trzymiesięcznego terminu .
Rozpoznając sprawę ponownie , Sąd Rejonowy w Tarnowie wydał w dniu 23 listopada 2012 roku postanowienie , którym :

a
wznowił postępowanie toczące się przed Sądem Rejonowym w Tarnowiew sprawie o sygnaturze akt I Ns 1188/86, zakończone prawomocnym postanowieniem z dnia 3 grudnia 1986 roku ( pkt I ) ;

b
zmienił zaskarżone postanowienie Sądu Rejonowego w Tarnowie z dnia3 grudnia 1986 roku wydane w sprawie o sygnaturze akt I Ns 1188/86, nadając mu następującą treść:

1
oddalić wniosek;

2
przyznać od Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Tarnowie na rzecz adwokataU. S.wynagrodzenie w kwocie 4.428 zł za pomoc prawną udzielonąz urzędu uczestnikowiJ. P. (1);

3
zasądzić od uczestnikówJ. P. (1)i Parafii Rzymskokatolickiej(...)wT.na rzecz skarżącejA. D. (1)kwoty po 2.267 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania ( pkt II ) .

Wydając tej treści orzeczenie Sąd Rejonowy poczynił następujące ustalenia faktyczne :

RodzinyJ. P. (1)i matki skarżącej -B. D.znały się od okresu sprzed II wojny światowej.J. P. (1)iB. G.darzyli się wzajemnie uczuciem. Rozważali nawet kwestię zawarcia małżeństwa, jednak rodziceB.byli przeciwni ich związkowi i ostatecznie do zawarcia tego małżeństwa nie doszło.
Przed wojną rodzinaG.była majętna. Należała do niej rozległa nieruchomość położona wT.–G., rozciągająca się pomiędzy obecnymi ulicami :(...)a torami linii kolejowej prowadzącej odK.w kierunkuR.. Obejmowała ona grunty stanowiące całość gospodarczą , na których aktualnie znajdują się : neogotycki pałacyk mieszczący siedzibę Urzędu Stanu Cywilnego wT., hala widowiskowo – sportowa, kościół Parafii Rzymskokatolickiej(...)i pozostająca w budowie plebania, stacja paliw i budynkiprzedsiębiorstwa (...)oraz budynek Państwowej Inspekcji Pracy.G.zamieszkiwali we wspomnianym pałacyku przyul. (...)((...)), w którym część pomieszczeń zajmowała również rodzinaP.. Na tyłach tego domu znajdowała się prowadzona przezG.fabryka kafli, zaś na miejscu obecnej hali widowiskowo – sportowej był urządzony przydomowy ogród.
Po wybuchu II wojny światowej i rozpoczęciu okupacji Polski przez Niemcy hitlerowskie rodzinaG., jako rodzina narodowości żydowskiej została wysiedlona ze swojej nieruchomości i osadzona przez Niemców w(...)getcie. Stamtąd wszyscy jej członkowie - poza matką skarżącej - zostali przetransportowani do hitlerowskich obozów koncentracyjnych i tam zginęli.B. G.ocalała jedynie dlatego, że za namowąJ. P. (1)i dzięki pomocy znajomej, uciekła w 1942 roku z getta i znalazła schronienie w piwnicach swego domu rodzinnego (wspomnianej(...)), w którym po wysiedleniuG.nadal zamieszkiwała rodzinaP.. Dzięki uznaniu przez władze okupacyjne członków rodzinyP.za osoby narodowości niemieckiej oraz członkostwie uczestnikaJ. P. (1)worganizacji (...)matka skarżącej mogła być skutecznie ukrywana przez rodzinę uczestnika we wskazanym schronieniu do końca trwania okupacji, co ocaliło jej życie.
B. G.była wdzięczna rodzinieP.za okazaną w czasie wojny pomoc, a w późniejszym czasie taką wdzięczność za ocalenie życia matki skarżącej żywili wobec wskazanej rodziny, a zwłaszczaJ. P. (1), także jej mąż i dzieci. Stąd ich stosunek doJ. P. (1), w szczególności za życiaB. G.cechowała serdeczność i zaufanie, a uczestnik traktowany był jak przyjaciel rodziny i bohater.
Ojciec skarżącejH. D.urodził się wT.w 1922 roku , gdzie zamieszkiwał do szesnastego roku życia. Jego rodzina - tak samo jak rodzina matki skarżącej – narodowości żydowskiej, była również znanaJ. P. (1)jeszcze w okresie przedwojennym. Uczestnik znałH. D.jako(...)(ojciec skarżącej miał bowiem na drugie imięR.i potoczną formą tego imienia posługiwał się na co dzień). Po wybuchu II wojny światowej rodzinaD.opuściłaT.i koleją losów wojennych znalazła się na terenach pozostających pod władzą Związku Radzieckiego, będąc uwięzioną w jednym z łagrów. DoT.D.powrócili z początkiem 1946 roku . Po II wojnie światowej spośród osób narodowości żydowskiej zamieszkującychT., pozostało niewiele. Osoby te znały się z okresu przedwojennego i po zakończeniu wojny wzajemnie kontaktowały się. Tak było też w przypadkuH. D.iB. G.. Ojciec skarżącej wiedział, żeB. G.pochodziz zamożnej rodziny, do której należała rozległa nieruchomość położona wT.–G.. Spotkał się zB. G.bezpośrednio po powrocie ze Związku Radzieckiego doT., skąd wyjechał zaraz doK.w związku z rozpoczynanymi studiami naAkademii (...). Spotkanie to miało na celu zapewnienie noclegu jego rodzicom w(...)podczas pobytuH. D.wK.na studiach.B. G.zamieszkiwała wówczas na powrót we wskazanym pałacyku przyul. (...)wraz z rodzinąP.. Ojciec skarżącej spotykał się później zB. G.jedynie podczas weekendowych odwiedzin rodziców wT., jak też był przez nią odwiedzanywK.. Spotkania te dały początek rodzącemu się między nimi uczuciu. W ich trakcie, a w szczególności podczas odwiedzin w(...)H. D.nie był zapoznawany przezB. G.ze stanem prawnym nieruchomościG.oraz ich fizycznym obszarem na gruncie. Ze spotkań tych zapamiętał jedynie dwa pomieszczenia budynku mieszkalnego przyul. (...)oraz przylegający do niego ogród. Niebawem, w październiku 1946 roku ,H. D.wraz z rodzicami na stałe opuścił Polskę, wyjeżdżając do amerykańskiej strefy okupacyjnej na terenie Niemiec, gdzie rozpoczął studia politechniczne wM.. W 1948 roku z kraju wyjechała równieżB. G., dołączając za granicą doH. D., z którym w 1949 roku na terenie Niemiec Zachodnich zawarła związek małżeński. Ostatecznie rodzice skarżącej wyemigrowali do Australii, gdzie zamieszkali na stałe. Tam też urodziły się im dzieci, w tym w 1959 roku skarżącaA. D. (1).B. D.nigdy nie powróciła do Polski (zmarła w 1973 roku ), zaśH. D.przyjechał do kraju dopiero w 1993 roku , zatrzymując się podczas swego pobytu wT..B. G.wyjeżdżając z Polski, pieczę nad majątkiem rodzinnym obejmującym nieruchomości położone wT.( jako jedyna spadkobierczyni, na podstawie dekretu przyznania spadku Sądu Grodzkiego w Tarnowie z dnia 30 marca 1945 roku ) powierzyła ojcu uczestnikaJ. P. (1)–H. P. (1). W tym celu aktem notarialnym z dnia 11 maja 1948 roku udzieliłaH. P. (1)pełnomocnictwa do administrowania jej majątkiem, w tym wydzierżawiania wchodzących w jego skład nieruchomości, pobierania czynszu dzierżawnego i uiszczania danin publicznych.H. P. (1)administrował tym majątkiem, jak również – ze względu na wchodzenie w jego skład gruntów o charakterze rolnym oraz istnienie w rzeczywistości powojennej obowiązkowych dostaw płodów rolnych na rzecz Państwa – pracował w nim wraz z uczestnikiemJ. P. (1). W 1962 roku rodzice uczestnika wyjechali na stałe z kraju do USA. Przed ich wyjazdem pojawiła się kwestia dalszego sprawowania zarządu majątkiemB. D.. Gdy matka skarżącej dowiedziała się o planowanej emigracjiH. i. H. P., poprosiła uczestnika by objął – w miejsce swego ojca – administrowanie jej majątkiem wT.. UczestnikJ. P. (1)nie chciał podjąć się tego zadania , jednak ze względu na wieloletnią przyjaźń zB. D.uległ jej prośbie. Aktem notarialnym z dnia 31 maja 1961 roku ,H. P. (1)udzielił pełnomocnictwa substytucyjnego uczestnikowi do czynności objętych treścią wspomnianego wyżej pełnomocnictwa z dnia 11 maja 1948 roku udzielonego mu przez matkę skarżącej. Od tego momentuJ. P. (1)zarządzał nieruchomościamiB. D.położonymi wT., pozostając z nią w stałym kontakcie listownym. Reprezentował ją w postępowaniach administracyjnych dotyczących jej nieruchomości, informował listownie o stanie jej majątku. Dopóki istniał obowiązek dostaw rolnych na rzecz Państwa, prowadził uprawy na części gruntów . Uczestnik wydzierżawił też część nieruchomości pod bazę transportową . W prowadzonej z nim korespondencji matka skarżącej zapewniała go o towarzyszącym jej zamiarze pieniężnego wynagrodzenia uczestnika z tytułu sprawowanego zarządu jej majątkiem , ze środków zgromadzonych na posiadanym przez nią w kraju rachunku bankowym w NBP.J. P. (1)znał adres miejsca zamieszkaniaB. D.za granicą.H. D.posiadał ogólną wiedzę dotyczącą sprawowania tego zarządu przez uczestnika w imieniu swojej żony oraz odnośnie prowadzonej przez nią korespondencji zJ. P. (1)oraz instytucjami publicznymi w Polsce. Pozostawiał jednak żonie pełną swobodę decydowania o należących do niej nieruchomościach położonych w Polsce. Nie zapoznawał się wówczas z mapami dotyczącymi tych nieruchomości. Po śmierci żonyH. D.kontynuował korespondencję jaką ta prowadziła z uczestnikiem. Prosił listownie uczestnika, by ten nadal zarządzał nieruchomościami wT.należącymi do zmarłej. Był przez uczestnika informowany o bieżącym stanie majątku wT.oraz stanie rachunku bankowego. Zwracał się również doJ. P. (1)o uzyskanie w Polsce porady prawnej odnośnie przeprowadzenia postępowania w przedmiocie stwierdzenia nabycia spadku po żonie oraz możliwości odzyskania należących do niej nieruchomości wywłaszczonych na rzecz Państwa. W 1982 roku skarżącaA. D. (1), jako studentka medycyny, odbyła podróż do Europy, w tym przyjechała do Polski. W trakcie pobytu w Polsce skarżąca przybyła doT.na krótki, około dwudniowy okres, pragnąc poznać miasto, w którym mieszkali w młodości jej rodzice i zobaczyć rodzinny dom matki. Spotkała się wówczas zJ. P. (1)i jego rodziną, składając mu krótką wizytę w jego domu. W trakcie tego pobytu wT.skarżąca obejrzała (z zewnątrz, z chodnika przyul. (...)) wspomniany budynek dawnej(...), a wówczas nową siedzibę USC wT.((...)). Skarżącej nie zapadła w pamięci , zlokalizowana w niedalekim sąsiedztwie rodzinnego domu matki, hala sportowo – widowiskowa. Nie zdawała sobie wówczas bowiem sprawy, jak przedstawiała się topografia nieruchomości matki, ani też, że hala została wzniesiona na gruncie nieruchomości należącej niegdyś doB. D..
W 1986 roku ówczesny proboszcz Parafii Rzymskokatolickiej(...)wT.(obejmującej swoim zakresem terytorialnymT.–G.), ksiądzA. D. (2)w związku z planowaną budową nowego budynku kościoła parafialnego zwrócił się doJ. P. (1)z prośbą o umożliwienie zakupu działki przyul. (...), z przeznaczeniem pod tę budowę. KsiądzD.wiedział bowiem, że uczestnik sprawuje zarząd nieruchomościami jawiącymi się jako dogodny grunt pod wskazaną inwestycję, stanowiącymi – w jego ocenie – własnośćH. D.. Uczestnik uczynił zadość prośbie księdzaD.w ten sposób, że przekazał adres zamieszkania ojca skarżącej w Australii . Wskazał przy tym, że to wyłącznie doH. D., jako spadkobiercyB. D., należy decyzja odnośnie zbycia interesującej Parafię działki.
W liście z dnia 31 maja 1986 roku ówczesny Wikariusz Generalny Kurii Diecezjalnej wT.BiskupP. B.zwrócił się w imieniu Kurii doH. D.z prośbą o „odstąpienie” działki zlokalizowanej przyul. (...)wT.pod budowę nowego kościoła i o podanie warunków na jakich możliwe byłoby nabycie tej działki. W liście tym nie określono o jaką konkretnie działkę ewidencyjną chodzi Kurii , lecz wskazano jedynie, że Kuria jest zainteresowana nabyciem gruntu o powierzchni co najmniej 3.000 m((

    2)).
H. D.po otrzymaniu powyższej oferty skontaktował się listownie zJ. P. (1), który odpisując ojcu skarżącej listem z dnia 13 lipca 1986 roku wskazał, że to on podał jego adres proboszczowi Parafii wT., aby w sprawie nabycia działki strona kościelna kontaktowała się bezpośrednio zH. D., a nadto, że „(…) transakcja jest (…) możliwa, ponieważ władze miejskie wyraziły na to zgodę”.

H. D.w liście z dnia 31 lipca 1986 roku skierowanym do BiskupaP. B.stwierdził, że jest zasadniczo przychylnie ustosunkowany do prośby Kurii. Wskazał też, że przed podjęciem ostatecznej decyzji, potrzebuje „planu posiadłości” z wyznaczoną działką mającą stanowić przedmiot zbycia, propozycji ceny sprzedaży, oznaczenia kosztów transakcji oraz propozycji, kto miałby je ponieść, a także udzielenia informacji odnośnie uzyskania pozwolenia na przekazanie pieniędzy do Australii.
Odpowiadając na listH. D.ówczesny Wikariusz Generalny Kurii Diecezjalnej wT.w liście z dnia 10 września 1986 roku stwierdził, iż plan nieruchomości z wyznaczoną na nim działką pod budowę kościoła wraz z informacjąo możliwości przekazania pieniędzy według przepisów prawa obowiązującego w Polsce, zostały podane w ostatniej korespondencji proboszcza Parafii(...)wT.z lipca 1986 roku . Podał nadto, że powierzchnia „parceli” pod budowę kościoła miałaby wynosić 4.800 m((

    2))i zaproponował jako cenę nabycia kwotę 2,4 mln zł. BiskupB.przedstawił również możliwy sposób przeprowadzenia tej transakcji , wskazując , iż według porady uzyskanej od adwokata w istniejących warunkach prawnych, jedyną możliwą formą nabycia „parceli” pod kościół, stanowi „tak zwane zasiedzenie” jej przezJ. P. (1), a następnie sprzedaż tej nieruchomości na rzecz Parafii.W swoim liście Wikariusz stwierdził także , iż po otrzymaniu należności od Parafii ,J. P. (1)będzie mógł tymi pieniędzmi dysponować oraz przekazać jeH. D.stosownie do własnych ustaleń między nimi. BiskupB.prosił o szybką odpowiedź na powyższą propozycję, podkreślając , że sprawa musi być załatwiona do grudnia 1986 roku . Na koniec podał , aby dalszą korespondencję w tej sprawieH. D.kierował już nie do Kurii, lecz doJ. P. (1).
„Koncepcja” pośredniego nabycia interesującej Parafię nieruchomości odH. D.(w drodze stwierdzenia nabycia jej własności przez zasiedzenie na rzeczJ. P. (1), a następnie jej sprzedaży przez uczestnika na rzecz Parafii), w celu ominięcia istniejących ówcześnie ograniczeń w obrocie gruntami rolnymi oraz ograniczeń w zakresie transferu środków pieniężnych za granicę, pochodziła od doradcy prawnego Parafii , nieżyjącego już radcy prawnegoE. O..
W nawiązaniu do wspomnianego listu Wikariusza Generalnego Kurii ,H. D.w liście z dnia 31 października 1986 roku skierowanym doJ. P. (1)stwierdził, iż – jak zrozumiał z informacji przekazanych mu przez uczestnikaw dotychczasowej korespondencji – „nie może przeprowadzić ś.p.B.majątku”, gdyż nie jest rolnikiem, wobec czego jedynym rozwiązaniem „przeprowadzenia tego majątku” jest postępowanie o zasiedzenie. Wyraził zgodę co do nabycia przez Parafię działki o proponowanej przez Kurię powierzchni, nie wskazując jednak w jakikolwiek sposób konkretnego jej usytuowania w ramach kompleksu nieruchomości należących niegdyś doG., ani oznaczenia ewidencyjnego, czy katastralnego.H. D.napisał, iż godzi się na „rozpoczęcie akcji” przezJ. P. (1), pod warunkiem uzyskania zgody Kurii na cenę sprzedaży w kwocie 4 mln zł oraz pokrycia wszelkich kosztów transakcji w Polsce i w Australii, przy czym koszty w Australii musiałyby zostać pokrytew walucie australijskiej. W dalszej części listuH. D.polecił , aby uzyskanez tytułu sprzedaży działki pieniądze - po potrąceniu 25% ceny otrzymanej ze sprzedaży dlaJ. P. (1)– ulokowane zostały w banku na książeczce oszczędnościowej założonej na nazwiskoA. D. (1).
W omawianym liścieH. D.wyraził nadto zainteresowanie odnośnie tego, czy istnieje jeszcze rodzinny domB. D., w jakim jest stanie i kto w nim mieszka.
W dniu 30 października 1986 roku do Sądu Rejonowego w Tarnowie wpłynął wniosekJ. P. (1)„o stwierdzenie prawa własności nieruchomości przez uwłaszczenie”. Jako przedmiot żądania wniosku wskazana zostaładziałka ewidencyjna nr (...), położona w obrębie nr(...)wT.–Z., o powierzchni 3,5830 ha, stanowiąca własnośćB. D.. W uzasadnieniu wniosku podano , że wnioskodawca użytkuje od 1960 roku jak właściciel, obszar gruntu z tej działki o powierzchni 48 a. NadtoJ. P. (1)podniósł w tym wniosku, że matka skarżącej wyjechała kilkadziesiąt lat wcześniej za granicę i miejsce jej pobytu nie jest mu znane.
We wszczętym wskutek powyższego wniosku postępowaniu , prowadzonym przez Sąd pod sygnaturą akt I Ns 1188/86 w przedmiocie „uwłaszczenia nieruchomości” (wg oznaczenia wskazanego w treści protokołu rozprawy i na okładkach akt sprawy), przeprowadzony został dowód ze sprawozdania technicznego biegłego sądowego ds. geodezji, w którym to sprawozdaniu biegły stwierdził, że obszar wskazywany przez wnioskodawcę jako objęty zakresem jego użytkowania odpowiada działce ewidencyjnejo powierzchni 0,8583 ha , oznaczonej numerem(...), objętej wykazem hipotecznym liczba(...)gm. kat.Z..
Na rozprawie w dniu 3 grudnia 1986 roku Sąd Rejonowy w Tarnowie ustanowił dla obrony prawB. D.kuratora w osobieT. Z.. Wydanie postanowienia w tym przedmiocie nie zostało poprzedzone żadnymi udokumentowanymi w aktach sprawy czynnościami, mającymi na celu zweryfikowanie wskazywanej we wniosku okoliczności, tj. że miejsce pobytuB. D.nie jest znane. W tej samej dacie , tj. w dniu 3 grudnia 1986 roku Sąd Rejonowy w Tarnowie wydał postanowienie „o stwierdzeniu własności nieruchomości”, w którym stwierdził, żeJ. P. (1)synH.iH.nabył jako samoistny posiadacz prawo własnościdziałki (...), obręb(...)o powierzchni 85 ar 83 m((
    2))wchodzącej w skład nieruchomości objętej whl.(...)gm. kat.Z.. Przedmiotowe postanowienie nie zostało zaskarżone zwykłymi środkami zaskarżenia.
Składając wniosek do Sądu w powyższej sprawieJ. P. (1)działał jedynie w zamiarze realizacji przytoczonego planu nabycia nieruchomości objętej wnioskiem przez Parafię(...)wT.. Nigdy bowiemJ. P. (1)nie czuł się właścicielem nieruchomości stanowiących niegdyś własnośćB. D., a fakt jej śmierci był mu wówczas znany.
Decyzją z dnia 28 stycznia 1987 roku PrezydentM.
(...)zatwierdził na rzecz Parafii(...)wT.plan realizacyjny budowy kościoła przyulicy (...)wT.nadziałce nr (...), obręb(...).
Przedmiotowadziałka ewidencyjna nr (...), obręb(...), uległa podziałowi nadziałki : nr (...)o pow. 0,4044 ha i nr(...)o pow. 0,4639 ha, zgodnie z mapą uzupełniającą podziału nieruchomości nr(...)z dnia 23 marca 1987 roku. Obie powstałe wskutek podziału działki zostały przez uczestnikaJ. P. (1)zbyte na rzecz Parafii(...)wT.na podstawie - odpowiednio- umowy sprzedaży z dnia 30 marca 1987 roku oraz umowy darowizny z dnia 8 maja 1987 roku . Wskazana Parafia została ujawniona w księdze wieczystej nr(...)((...)) jako właściciel nieruchomości obejmującejdziałki : nr (...).
Cena sprzedaży za nieruchomość została uiszczona przez ówczesnego Proboszcza Parafii księdzaD.w gotówce do rąkJ. P. (1)(po części w złotych, po części w dolarach i funtach angielskich), który zapewnił księdza, że przekaże jąH. D.przez osoby przyjeżdżające do kraju z zagranicy.
Faktycznie uczestnikJ. P. (1)nie przekazał żadnych pieniędzy z tytułu zbyciadziałek: nr (...)na rzecz Parafii aniH. D., ani skarżącej. W szczególności nie zdeponował takich środków pieniężnych na rzeczA. D. (1)na jakimkolwiek rachunku bankowym
Pismem z dnia 20 czerwca 1988 roku Parafia(...)wT.wniosła do Urzędu MiastaT.o wydanie pozwolenia na budowę budynku kościoła przyul. (...), powołując się na dowód dysponowania terenem pod budowę.
H. D.nie otrzymał od uczestnikaJ. P. (1)żadnej odpowiedzi na wspomniany uprzednio list z dnia 31 października 1986 roku , w którym wyraził warunkową zgodę na nabycie przez Parafię wskazywanej przez Kurię Diecezjalną wT.działki i zainicjowanie w tym celu postępowania sądowego w przedmiocie stwierdzenia zasiedzenia. Co więcej, uczestnik w ogóle nie odpowiadał na kolejne listy kierowane do niego przez ojca skarżącej na przestrzeni trzech następnych lat.
Ojciec skarżącej sądził, że brak odpowiedzi na list z dnia 31 października 1986 roku oznaczał, że Kuria Diecezjalna nie przystała na stawiane przez niego warunki transakcji i kwestia nabycia przez Parafię interesującej(...)Kościół nieruchomości stała się nieaktualna. Nie wiedział bowiem nic na temat toczącego się postępowania pod sygnaturą I Ns 1188/86 , zainicjowanego wnioskiemJ. P. (1).
Z upływem czasu utrzymujący się brak kontaktu korespondencyjnego ze strony uczestnika wzbudzał uH. D.obawę odnośnie stanu zdrowiaJ. P. (1). Ojciec skarżącej nie dysponował ówcześnie numerem telefonu uczestnika.
W połowie 1990 roku skarżącaA. D. (1)przebywała w Stanach Zjednoczonych Ameryki i odwiedziła wtedy matkę uczestnikaJ. P. (1)–H. P. (2)i brata uczestnika –H., w miejscu ich zamieszkania, wD.. Przebieg tej wizyty oraz treść niektórych kwestii poruszonych w rozmowach ze swoimi gospodarzami skarżąca odnotowała w prowadzonym przez siebie dzienniku.
Skarżąca powiedziała wówczas matce i bratu uczestnika, iż jej ojciec napisał doJ. P. (1)kolejno pięć listów (wskazując im, że w listach tychH. D.pisał – między innymi - że chce mu wynagrodzić zarząd majątkiem wT., przekazując uczestnikowi pewien procent dochodów przynoszonych przez administrowane przezeń nieruchomości), ale przez trzy lata nie miał od niego wiadomości. Rodzina uczestnika poinformowała wówczasA. D. (1), żeJ. P. (1)przechodzi rekonwalescencję po przebytym - w roku poprzedzającym wizytę skarżącej w USA - niewielkim udarze. JednocześnieH. P. (1)zatelefonował od razu do Polski do brata, prosząc, by uczestnik skontaktował się listownie z ojcem skarżącej i przekazał mu jeszcze raz adres zamieszkaniaH. D.. Prosił również, aby brat znalazł prawnika, który zająłby się nieruchomościami wT.. Obiecał też rozeznać sytuację wT.w trakcie planowanej na listopad 1990 roku wizyty w Polsce.
Rozmawiając zH. P. (2)na temat swojej rodziny,A. D. (1)dowiedziała się od matki uczestnika, iż nieruchomości należące do rodzinyG.przed wojną miały powierzchnię 10 hektarów i obejmowały duży dom, cegielnię oraz ogród owocowo – warzywny, przy czym dziadek matki skarżącej dokonał sprzedaży części gruntu z tyłu domu jeszcze przed wojną.H. P. (1)wskazał również skarżącej, że wszystkie transakcje dotyczące nieruchomości ujawnione są w księgach wieczystych, gdzie jako ich właścicielka wpisana jestB. G..
W trakcie rozmowy z rodziną uczestnika,A. D. (1)poruszyła również kwestię sprzedaży działki na rzecz Parafii , przekazując , że(...)władze kościelne były zainteresowane jej zakupem. WówczasH. P. (2)oświadczyła , żewT.mówi się, że jej synJ.sprzedał grunt Kościołowi. Skarżąca, zgodnie ze swoją ówczesną wiedzą, zaprzeczyła temu faktowi.
Matka i bratJ. P. (1)oświadczyli jej również, że nic nie wiedząo jakimkolwiek rachunku bankowym w kraju, który miałby zostać założony przez uczestnika na rzecz skarżącej.
Po interwencjiH. P. (1), uczestnik wznowił korespondencję zH. D., pisząc do niego list datowany na dzień 31 sierpnia 1990 roku . Usprawiedliwiał w nim brak odpowiedzi na listy ojca skarżącej doznaniem częściowego paraliżu i wiążącym się z nim niedowładem nóg i rąk, wskazując, że objawy te niemal ustąpiły. W liście tym poinformował również ojca skarżącej, że w księgach wieczystych dotyczących wszystkich nieruchomościB. G., pozostaje ona ujawniona jako ich właścicielka. Przekazał równieżH. D.treść uzyskanej u adwokata porady prawnej odnośnie postępowania w sprawie o stwierdzenie nabycia spadku po matce skarżącej oraz poinformował go jak przedstawia się kwestia możliwości dochodzenia ewentualnego odszkodowania za wywłaszczoną część nieruchomości oraz jakie są możliwości sprzedaży pozostałych działek .
Wskutek działań prawnych przedsięwziętych przez umocowanego przezJ. P. (1)do działania imieniemH. D.adwokataJ. K., postanowieniem z dnia 30 października 1992 roku Sąd Rejonowy w Tarnowie stwierdził, iż spadek poB. D.zmarłej w dniu 3 maja 1973 roku , ostatnio stale zamieszkałej wN.w Australii, na podstawie testamentu z dnia 6 czerwca 1962 roku , nabył wprost, w całości wdowiecH. D..
W listach napisanych doH. D.w latach 1992 - 1993 ,J. P. (1)przedstawił pesymistyczny obraz sytuacji, w jakiej znalazła się Polska po zmianie ustroju polityczno – gospodarczego w 1989 roku . Wskazywał on na ogólnie panujące bezprawie, amoralność klasy politycznej, nie ponoszącej żadnej odpowiedzialności za swoje czyny, korupcję. Zwracał także uwagę na utrzymywanie prawodawstwa z okresu minionego ustroju, przy jednoczesnym rosnącym wpływie Kościoła rzymskokatolickiego.
Odnosząc się do kwestii stwierdzenia nabycia spadku przezH. D.po swojej żonie, uczestnik przekazał ojcu skarżącej, iż spadek ten objął nieruchomości położone wT.o łącznej powierzchni około 3,5 ha. Wskazał też, że naH. D.ciąży obowiązek uiszczenia wysokiego podatku spadkowego, którego wymiar określono decyzją wydaną po koniec 1992 roku i od tego podatku naliczane są odsetki karne. Zaakcentował również, że nieuregulowanie należności fiskalnych grozi przejęciem odziedziczonych nieruchomości przez Skarb Państwa.J. P. (1)sugerował również we wspomnianych listach, abyH. D.upoważnił jego osobę oraz adwokataJ. K.do sprzedaży nieruchomości, a zaliczka uiszczona przez potencjalnego nabywcę pozwoliłaby na spłatę zaległości fiskalnych.
Ojciec skarżącej był bardzo zaniepokojony obrazem sytuacji przedstawionym przez uczestnika, na który to obraz nakładały się jego własne doświadczenia z okresu pobytu w radzieckich łagrach. Pragnąc pilnie uregulować kwestię ciążącego na nim wysokiego długu, związanego z podatkiem od spadku po żonie,H. D.zdecydował się przybyć do Polski.
Przed podróżąH. D.po raz pierwszy nawiązał kontakt telefoniczny z uczestnikiem. Od tej pory kontaktował się zJ. P. (1)zarówno listownie, jak i za pośrednictwem telefonu, przy czym to on był stroną inicjującą poszczególne połączenia.
W dniu 14 lutego 1993 rokuH. D.przyleciał doW., a dwa do trzech dni później przyjechał pociągiem doT., gdzie zatrzymał się w ówcześnie istniejącymhotelu (...)przyul. (...). Około dwa tygodnie później dołączyła do niego również skarżąca, która z uwagi na obowiązki zawodowe nie mogła przylecieć do Europy w tym samym terminie, co jej ojciec.A. D. (1)opisywała przebieg pobytu wT.w prowadzonym przez siebie dzienniku.
Tuż po przybyciu doT.i spotkaniu zJ. P. (1),H. D.– mimo że był zmęczony długą podróżą, zmianą stref czasowych i warunków klimatycznych (ówcześnie w Polsce utrzymywała się mroźna zimowa pogoda) oraz wytrącony z równowagi incydentem, do jakiego doszło wW.( został wówczas okradziony z paszportu i innych dokumentów oraz portfela zawierającego gotówkę i karty kredytowe), uległ namowom uczestnika i spotkał się z proboszczem Parafii(...)księdzemA. D. (2). Spotkanie miało dotyczyć nabycia przez Parafię działki wchodzącej w skład dawnego majątkuB. G., na której znajdowały się zabudowania państwowego przedsiębiorstwa skupu surowców wtórnych .
Do spotkania doszło w dniu 17 lutego 1993 roku w Kancelarii Parafii wT.przyul. (...). Uczestniczyli w nim jedynieH. D., ksiądzD.iJ. P. (1)Kierując się rekomendacjami tego ostatniego, ojciec skarżącej wyraził zgodę na sprzedaż interesującej Parafię nieruchomości za cenę 421. 950. 000 zł (145. 000 zł/m((

    2))). Na okoliczność tego spotkania - z uwagi, że istniały wątpliwości odnośnie statusu prawnego potencjalnego przedmiotu transakcji (J. P. (1)nie był pewien, czy działka stanowiąca ową nieruchomość została w sposób zgodny z prawem wywłaszczona, czy też nadal stanowiła składnik majątku nieruchomego poB. D.) - sporządzona została odręczna notatka, podpisana przez proboszcza Parafii iH. D.. W treści notatki nie skonkretyzowano ewidencyjnego oznaczenia tej nieruchomości, opisując ją jedynie jako „parcelę przyulicy (...)wT.” o powierzchni 2.910 m((

    2)), na której znajduje się obecnieZakład (...)”.
Powyższe spotkanie było jedynym spotkaniem, do jakiego doszło pomiędzy ojcem skarżącej a księdzemD.. Nie poruszano w trakcie tego spotkania kwestii nieruchomości , która stanowiła przedmiot postępowania w sprawie I Ns 1188/86.
Nikt nie powiedział wówczasH. D., że inwestycja w postaci budowy kościoła jest realizowana na działce należącej niegdyś do jego żony.
Do zawarcia umowy dotyczącej nieruchomości, na której mieściły się budynki skupu surowców wtórnych nie doszło, gdyż Parafia nie posiadała środków pieniężnych na jej zakup, a nadto z uwagi na wspomniany wątpliwy status prawny wskazanej nieruchomości. Jak się dowiedział późniejH. D., nieruchomość ta została za życia jego żony wywłaszczona.
Niebawem po swym przyjeździe doT.,H. D.został nadto zaznajomiony przezJ. P. (1)z położeniem w terenie nieruchomości stanowiących majątekG.. Z uwagi na zalegający wówczas śnieg i mroźną pogodę uczestnik i ojciec skarżącej oglądali te nieruchomości jedynie „z ulicy”, tj. przechadzając się - na ile to było możliwe - ogólnie dostępnym terenem wzdłuż granic wyznaczających obwód obszaru zawierającego grunty wchodzące w skład tego majątku , a więc ulicami :(...).J. P. (1)pokazał wówczas ojcu skarżącej budynek dawnej(...), znajdujący się za nim budynek i komin dawnej kaflarni, wzniesioną na terenie dawnego ogrodu halę sportowo – widowiskową, zabudowania przedsiębiorstwa skupu surowców wtórnych, zabudowania bazy transportowej (obecnie stacji paliw(...)), zwracając uwagę, iż obiekty te zostały wzniesione na działkach stanowiących dawniej własnośćB. D.. Uczestnik nie wskazałH. D., jako zaliczającego się do tych obiektów, wspomnianego budynku kościoła przyul. (...), znajdującego się wówczasw budowie .
Wspomniane powyżej okoliczności , a to : niesprzyjające warunki atmosferyczne , zmęczenie długą podróżą z Australii , stres związany z kradzieżą dokumentów , brak wiedzy odnośnie faktycznego obszaru dawnego majątkuG.oraz nieposiadanie w chwili oprowadzania go przezJ. P. (1)żadnych aktualnych dokumentów dotyczących stanu prawnego i ewidencyjno – geodezyjnego nieruchomości wchodzących w skład spadku poB. D., sprawiły łącznie, że ojciec skarżącej nie do końca orientował się w topografii i statusie właścicielskim poszczególnych działek ewidencyjnych , które w sposób ogólny zostały mu okazane przez uczestnika.
J. P. (1)nie pokazywał więcejH. D., ani też przybyłej doT.w dniu 28 lutego 1993 rokuA. D. (1)nieruchomościG.. Ani ojciec skarżącej, ani ona sama nie byli oprowadzani po terenie budowy kościoła przyul. (...)przez księdzaA. D. (2).
W trakcie pobytu wT.( do dnia 9 marca 1993 roku )H. D.odbył (w towarzystwie skarżącej) szereg spotkań zJ. P. (1)i adw.J. K., których celem było uregulowanie spraw dotyczących spadku poB. D.oraz znalezienie nabywców na wchodzące w jego skład nieruchomości.
W tym czasie wyjaśniona została sprawa ciążącego naH. D.podatku od spadku . Wbrew twierdzeniomJ. P. (1), okazało się, że naH. D.nie ciąży obowiązek zapłaty jakiejkolwiek kwoty tytułem podatku.
Podczas wskazanego pobytu wT.ojciec skarżącej złożył dyspozycję założenia na swoją rzecz pierwszego na terenie Polski - po opuszczeniu kraju w 1946 roku - rachunku bankowego wBanku (...) S.A.Drugi rachunek w Polsce na jego rzecz jest prowadzony dopiero od 2009 roku . Z kolei skarżąca złożyła dyspozycję założenia rachunku bankowego w Polsce w kwietniu 2010 roku .
Odnośnie zaś rachunku bankowego, jaki posiadałaB. G.w NBP ( do którego upoważniony byłJ. P. (1)) , uczestnik oznajmił skarżącej i jej ojcu, że nie pozostały na nim żadne środki.
Podczas tego pobytuH. D.zwracał się również do adw.J. K.
o podjęcie działań mających na celu ewentualne odzyskanie dawnych nieruchomości jego żony w postaci działki, której część składową stanowi(...)( budynek mieszczący siedzibę USC wT.) oraz działki zabudowanej halą sportowo – widowiskową. Prowadził również - przy udziale adw.J. K.- rozmowyw przedmiocie zbycia nieruchomości zeS. B..
Nadto w pierwszych dniach marca 1993 roku ,H. D.oprowadził skarżącą ulicami wokół obszaru obejmującego grunty dawnego majątkuG., tj. ulicami:(...). Zwrócił uwagę skarżącej na te same obiekty, które okazywał mu uprzednio uczestnik. Zostały one sfilmowane kamerą VHS przezA. D. (1). W trakcie spaceru oboje zwrócili uwagę na budynek wznoszonego kościoła przyul. (...), konstatując - bez żadnych dodatkowych uwag - że jest to teren budowy tego obiektu sakralnego, który to teren Kościół chce powiększyć o obszar zakładu skupu surowców wtórnych.
Skarżąca zarówno podczas tego spaceru, jak i później w trakcie kolejnych oględzin gruntów należących do dawnego majątkuG.nie łączyła działki, na której wznoszony był kościół z tym majątkiem.

H. D.uzyskał dokumenty potwierdzające przysługujący mu tytuł prawny do nieruchomości stanowiących uprzednio majątekB. G.oraz obrazujące ich stan ewidencyjny i położenie, dopiero w marcu 1993 roku , w ostatnich dniach omawianego pobytu wT.. Dokumenty te stanowiły : odpis z księgi wieczystej nr(...)prowadzonej przez Sąd Rejonowy w Tarnowie , w której został ujawniony jako właściciel nieruchomości obejmującej działki ewidencyjne położone w obrębie(...)T.–Z.o numerach:(...)o łącznej powierzchni 4,1797 ha oraz wyrysy z mapy ewidencyjnej dla poszczególnych działek składających się na tę nieruchomość, jak też odpis z wykazu hipotecznego liczba(...)gm. kat.Z., w którym jako właścicielka nieruchomości obejmującej wszystkie te same działki była ujawnionaB. G.( zamężnaD.) .
Ojciec skarżącej usiłował zidentyfikować i zobrazować sobie topografię działek objętych wspomnianymi : księgą wieczystą i wykazem hipotecznym, łącząc poszczególne wyrysy z mapy ewidencyjnej z posiadaną mapą katastralną z 1946 roku, obejmującą nieruchomości wedle oznaczeń katastralnych , odziedziczone przezB. G.. Niestety te próby zakończyły się niepowodzeniem .
Zgodność oznaczeń i powierzchni działek objętych odpisami z księgi wieczystej nr(...)i wykazu hipotecznego nr(...)utwierdziłaH. D.w przekonaniu, że dokumenty te obejmują swoim zakresem cały majątek nieruchomy odziedziczony przezB. G., tożsamy ze spadkiem jaki on sam nabył po żonie.H. D.nie zdawał sobie sprawy, że wskazane dokumenty nie obejmują nieruchomości w postacidziałki nr (...)będącej przedmiotem postępowania w sprawie o sygnaturze I Ns 1188/86.
Przed zakończeniem powyżej wizyty wT., ojciec skarżącej umówił sięzJ. P. (1), że ten nadal będzie administrował jego nieruchomością w tym mieście za wynagrodzeniem stanowiącym równowartość w złotych kwoty około 90- 100 dolarów australijskich.
H. D.ponownie przybył doT., w związku z odbywaną podróżą do Szwajcarii, w czerwcu 1993 roku . Wizyta ta trwała krótko. Tym razemH. D.przybył do swego rodzinnego miasta w towarzystwie drugiej żony, z którą zatrzymał się wHotelu (...). Celem tego przyjazdu było pokazanie żonieT.i odwiedziny rodzinyJ. P. (1). Odwiedziny takie faktycznie miały miejsce .H. D.przedstawił żonę uczestnikowi i podczas przechadzki w jego towarzystwieulicą (...)pokazał jej swoją nieruchomość oraz(...).
J. P. (1)w latach 1993 – 2005 zbył w imieniuH. D.szereg nieruchomości ze spadku poB. D.. Ojciec skarżącej udzielał uczestnikowi szczególnych pełnomocnictw odnośnie każdej z transakcji, zawierających dokładne oznaczenie ewidencyjne jej przedmiotu, kontrahenta oraz ceny sprzedaży, a nadto potwierdzenie autentyczności podpisu mocodawcy przez Konsula RP w Australii, bądź klauzulę Apostille. Jeśli dane pełnomocnictwo upoważniało do zawarcia kilku umów, to było to spowodowane bądź większą liczbą potencjalnych nabywców, bądź większą liczbą działek mających stanowić przedmiot umowy.
Przy każdej transakcji,J. P. (1)był upoważniony do zatrzymywania dla siebie 20% ceny sprzedaży. Uczestnik przedstawiał ojcu skarżącej szczegółowe wyliczenia kosztów związanych z tymi transakcjami, a po potrąceniu tych kosztów oraz umówionej prowizji , kwotę uzyskaną ze sprzedaży przelewał na rachunek bankowyH. D.w Australii. Zdarzało się, żeH. D.wnosił korekty do przedstawianych mu wyliczeń.
W 2005 rokuJ. P. (1)i ojciec skarżącej zgodnie zakończyli współpracęw przedmiocie sprawowania zarządu nieruchomościami wT..
Po zakończeniu tej współpracyJ. P. (1)ponownie przestał odpowiadać na listy kierowane do niego z Australii przezH. D.. Nie odpowiadał też na jego telefony, co znów wzbudziło u ojca skarżącej obawy odnośnie stanu zdrowia uczestnika, a nawet niepokój, żeJ. P. (1)być może nie żyje . Dopiero skarżąca - odnalazłszy w Internecie zamieszczony w 2009 roku wGazecie (...)wywiad zJ. P. (1)- skontaktowała się z autorem wywiadu. Udostępnił on dane kontaktowe córki uczestnika i jego zięcia. Ci z kolei podali jej aktualny numer telefonu doJ. P. (1)iH. D.nawiązał kontakt telefoniczny z uczestnikiem. Z koleiA. D. (1)prowadziła korespondencję e – mailową z rodziną uczestnika.

Aktem notarialnym z dnia 28 stycznia 2010 roku ( rep.(...)) pomiędzyH.(velH.)D.a skarżącąA. D. (1)zawarta została przed notariuszem umowa darowizny spadku po zmarłejB. D., nabytego przez ojca skarżącej na podstawie postanowienia z dnia 30 października 1992 roku .

Pod koniec 2009 roku skarżąca umocowała adwokataT. K.i zleciła mu zbadanie , jakie dokładnie nieruchomości należące doB. D.oraz ewentualnie jej poprzedników prawnych ( znajdujące się wT.) zostały wywłaszczone po II wojnie światowej i czy istnieje możliwość ich odzyskania.
W dniu 8 lutego 2010 roku upoważniony przez adw.T. K.aplikant radcowskiA. L.zapoznał się w Sekretariacie Wydziału I Cywilnego Sądu Rejonowego w Tarnowie z aktami sprawy I Ns 1188/86.
W przeciągu następnych dniA. D. (1)została poinformowana telefonicznie przez swojego pełnomocnika o fakcie toczącego się pod wskazaną sygnaturąi zakończonego postępowania w przedmiocie wnioskuJ. P. (1)o uwłaszczenie oraz o treści zapadłego w nim rozstrzygnięcia. Uzyskana wiedza w tym przedmiocie stanowiła najwyższe zaskoczenie dla skarżącej i dla jej ojca, który był przez szereg lat przekonany, iż negocjacje z Kurią Diecezjalną wT.z 1986 roku zakończyły się niepowodzeniem, a tym samym - wobec braku potwierdzenia przyjęcia jego warunków przez Kurię - sprawa stwierdzenia zasiedzenia nieruchomości w celu jej sprzedaży na rzecz Parafii pod budowę kościoła „umarła śmiercią naturalną”.
Zaufanie wobecJ. P. (1), przy jednoczesnym braku uzyskania od niego jakiejkolwiek informacji o toczącym się postępowaniu w sprawie I Ns 1188/86 i treści zapadłego w nim postanowienia , jak też braku otrzymania pieniędzy w zamian za zbytą nieruchomość na rzecz Parafii nie pozwalałyH. D.przypuszczać, iż orzeczenie o stwierdzeniu nabycia prawa własności na rzeczJ. P. (1)faktycznie zapadło.

W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Rejonowy uznał, że skargaA. D. (1)o wznowienie postępowania w sprawie toczącej się przed Sądem Rejonowymw Tarnowie pod sygnaturą akt I Ns 1188/86 zasługiwała na uwzględnienie .
Sąd I instancji stwierdził, że okoliczności powołane w uzasadnieniu skargi wyczerpywały podstawy wznowienia postępowania wynikające z przepisuart. 524 § 2 k.p.c.w zw. zart. 401 pkt 2 k.p.c.
Następca prawnyB. D.( w osobie jej męża ) nie brał bowiem udziału , w charakterze uczestnika w postępowaniu toczącym się pod sygnaturą I Ns 1188/86, w sytuacji gdy wnioskodawca tego postępowania –J. P. (1)wiedział o fakcie śmierciB. D.oraz znana mu była osoba i adres zamieszkaniaH. D.. Sąd Rejonowy w toku tego postępowania dopuścił się również naruszenia przepisów prawa procesowego , a toart. 144 § 1 k.p.c.w zw. zart. 13 § 2 k.p.c.iart. 510 § 2 k.p.c.poprzez ustanowienie kuratora dla nieżyjącej uczestniczki bez jakiejkolwiek weryfikacji twierdzeń wnioskodawcy odnośnie rzekomego zamieszkiwaniaB. D.za granicą, pod nieznanym mu adresem oraz przy całkowitym zaniechaniu wymogu dokonania stosownych ogłoszeń o ustanowieniu takiego kuratora.
W ocenie Sądu Rejonowego - zgodnie zart. 399 § 1 k.p.c.- w oparciu o wskazaną podstawęA. D. (1)jako następczyni prawna swej matki w drodze sukcesji uniwersalnej (wynikającej z zawarcia przez skarżącą zH. D.umowy darowizny spadku poB. D.) , mogła domagać się wznowienia postępowania zakończonego prawomocnym postanowieniem Sądu Rejonowego w Tarnowie z dnia 3 grudnia 1986 roku .
Wobec zarzutów uczestników postępowania co do niedopuszczalności wznowienia, Sąd I instancji uznał , że skarżąca dochowała ustawowego terminu zart. 407 § 1 k.p.c., tj. wniosła skargę w terminie trzymiesięcznym, liczonym od dnia, w którym dowiedziała się o postanowieniu z dnia 3 grudnia 1986 roku .
Sąd Rejonowy pojęcie „dowiedzenia się” o orzeczeniu wykładał ściśle i podkreślił , że chodzi tutaj o rzeczywiste dowiedzenie się o fakcie wydania wzruszanego postanowienia i o jego treści , a nie jedynie o możliwość dowiedzenia się o zapadnięciu takiego orzeczenia lub jego treści przy zachowaniu należytej staranności, w oparciu o całokształt okoliczności.
Przy takiej wykładni przepisuart. 407 § 1 k.p.c.– Sąd Rejonowy podał , że do uzyskania wiedzy o zaskarżonym orzeczeniu przez skarżącą doszło najwcześniej w dniu 8 lutego 2010 roku w toku przeglądania akt sprawy I Ns 1188/86 w sekretariacie Wydziału I Cywilnego przez pełnomocnika .
W ocenie Sądu I instancji , okoliczności faktyczne sprawy nie dostarczają żadnych przesłanek do stwierdzenia, że treść postanowienia z dnia 3 grudnia 1986 roku stała się znana, czy to skarżącej, czy też jej ojcu przed dniem 8 lutego 2010 roku .
Nawet , gdyby przyjąć , żeH. D., bądźA. D. (1)domyślali się, bądź powinni racjonalnie rozumując domyślać się już w 1993 roku , iż budynek kościoła wznoszony jest na nieruchomości , która stanowiła przedmiot negocjacji z Kurią Diecezjalną wT., to - zdaniem Sądu I instancji - na tej podstawie nie można jeszcze twierdzić , że skarżącej lub jej ojcu znany był fakt istnienia w obrocie prawnym wspomnianego orzeczenia z dnia 3 grudnia 1986 roku oraz jego treści.
Przyjmując zatem istnienie przesłanek dopuszczalności skargi , Sąd Rejonowy – powołując się na przepisart. 412 § 1 k.p.c.wskazał , iż sprawa podlegała rozpoznaniu na nowo w granicach zakreślonych podstawą wznowienia .
Rozpoznając sprawę na nowo Sąd I instancji na wstępie rozstrzygnął wątpliwości związane z przedmiotem postępowania w sprawie I Ns 1188/86 . Analiza akt wymienionej sprawy nie dawała bowiem jednoznacznej odpowiedzi , czy sprawa dotyczyła stwierdzenia zasiedzenia prawa własności nieruchomości , czy też nabycia prawa własności na podstawieustawy z dnia 26 października 1971 roku o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych.
Ostatecznie Sąd I instancji doszedł do przekonania , że wznawiane postępowanie toczyło się w oparciu o materialnoprawną podstawę określoną w przepisachustawyo uregulowaniu własności gospodarstw rolnych, w trybie art. 4 – 6 ustawy z dnia 26 marca 1982 roku o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz o uchyleniu ustawyo uregulowaniu własności gospodarstw rolnych .
Odwołując się do treści  przepisuart. 1 ust 1 ustawy z dnia 26 października 1971 roku o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych, Sąd I instancji podniósł, że nieruchomości wchodzące w skład gospodarstw rolnych i znajdujące się w dniu wejścia w życie ustawy (tj. w dniu 4 listopada 1971 roku ) w samoistnym posiadaniu rolników stały się z mocy samego prawa własnością tych rolników, jeżeli oni sami lub ich poprzednicy objęli te nieruchomości w posiadanie na podstawie zawartej bez prawem przewidzianej formy umowy sprzedaży, zamiany, darowizny, umowy o dożywocie lub innej umowy o przeniesienie własności, o zniesienie współwłasności albo umowy o dział spadku.
Sąd Rejonowy wskazał , iż stosownie do regulacji wymienionej ustawy podstawową przesłanką nabycia prawa własności było posiadanie samoistne , którego definicja zawarta jest w przepisieart. 336 k.c..
W ocenie Sądu I instancjiJ. P. (1)- na datę istotną do nabycia prawa własności nie był posiadaczem samoistnym , lecz był jedynie dzierżycielem nieruchomości, w rozumieniu przepisuart. 338 k.c.Wynika to z treści zeznań samegoJ. P. (1), który podał, że nigdy nie czuł się właścicielem nieruchomości objętej wnioskiem „o uwłaszczenie”. Jego władztwo względem tej nieruchomości miało bowiem swoje umocowanie w udzielonym mu przezB. D., a potemH. D.pełnomocnictwie do sprawowania zarządu i administrowania nieruchomościami należącymi do matki skarżącej (spadku po niej), a uczestnik podejmował wszelkie czynności dotyczące tych nieruchomości ze świadomością i ze znaczeniem niedziałania we własnym imieniu, lecz na rzecz innych osób.
W związku z powyższą argumentacją Sąd Rejonowy - powołując się na treść przepisówart. 412 § 2 k.p.c.orazart. 1 ustawy o uregulowaniu własności gospodarstw rolnychw zw. z art. 4- 6 ustawy z dnia 26 marca 1982 roku o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz o uchyleniu ustawy o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych - uwzględniając skargęA. D. (1)wznowił postępowanie w sprawie I Ns 1188/86 i zmienił wydane w tym postępowaniu prawomocne postanowienie z dnia 3 grudnia 1986 roku , w ten sposób , że wniosekJ. P. (1)z dnia 30 października 1986 roku oddalił .

Powyższe orzeczenie Sądu Rejonowego zaskarżyli w całości apelacjami : Prokurator Rejonowy w Tarnowie oraz uczestnicy postępowaniaJ. P. (1)i Parafia Rzymskokatolicka(...)wT..
Prokurator Rejonowy w Tarnowie w swojej apelacji zarzucił zaskarżonemu orzeczeniu :
1. obrazę przepisów postępowania, a to:

-

art. 407 § 1 k.p.c.poprzez przyjęcie, że został dotrzymany trzymiesięczny termin do wniesienia skargi o wznowienie postępowania zakończonego prawomocnym postanowieniem dnia 3 grudnia 1986 roku , podczas gdy z prawidłowo dokonanej oceny materiału dowodowego zebranego w sprawie wynika, że termin ten upłynął w 1986 roku, a nie później niż w dniu 9 marca 1993 roku , albowiem z dokonanych przez Sąd ustaleń wynika, iżH. D.najpóźniej w marcu 1993 roku powziął wiadomość o wydanym postanowieniu,

art. 233 § 1 k.p.c.poprzez bezkrytyczne przyjęcie za jedynie wiarygodne zeznańA. D. (1)iH. D., bez wszechstronnego rozważenia zebranego materiałui pomimo ich sprzeczności z innymi dowodami w sprawie, w tym w szczególności zeznaniami świadków :J. P. (1)iA. D. (2)oraz dowodamiz dokumentów w postaci listów Kurii Diecezjalnej wT., listówJ. P. (1)iH. D.oraz relacji filmowej i słownej z przeglądu nieruchomości ,

1
art. 524 § 2 k.p.c.poprzez uznanie, że postanowienie powyższe naruszyło prawaH. D., który nie był uczestnikiem postępowania zakończonego prawomocnym postanowieniem , orzekającym co do istoty sprawy , podczas gdyH. D.o toczącym się postępowaniu wiedział i mógł do niego przystąpić ;

2
błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wydanego postanowieniapolegający na wadliwej , jednostronnej ocenie zebranych w sprawie dowodów, przejawiający się w tym , że Sąd nadał walor wiarygodności twierdzeniom wyłącznie jednej strony, a całkowicie pominął pozostały materiał zgromadzony w sprawie ;

3
naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów poprzez oparcie postanowienia wyłącznie na dowodach z zeznań :A. D. (1)iH. D.oraz częściowo na korespondencji pomiędzy stronami, relacji filmowej i dźwiękowej z przeglądu nieruchomości ( korzystnych dla wnioskodawców ) i pominięcie dowodów przeciwnych w szczególności zeznań :J. P. (1)iA. D. (2), w częściH. D., korespondencji między stronami oraz materiałów filmowych i dźwiękowych , bez należytego uzasadnienia .

Powołując tej treści zarzuty Prokurator wniósł o zmianę zaskarżonego postanowienia i odrzucenie skargi o wznowienie postępowania zakończonego prawomocnym postanowieniem z dnia 3 grudnia 1986 roku , ewentualnie o oddalenie skargi z uwagi na bezzasadność zarzutów zgłoszonych przez skarżącą .

Uczestnik ( wnioskodawca postępowania w sprawie I Ns 1188/86 )J. P. (1)sformułował w swojej apelacji następujące zarzuty :
1. rażące naruszenie przepisów prawa procesowego, mające wpływ na treść zaskarżonego postanowienia, a to:
-art. 233 § 1 k.p.c.poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów przy ocenie zeznań świadkaA. D. (2)i korespondujących z nimi zeznań uczestnikaJ. P. (1)( co do powzięcia przez skarżącą i jej ojca wiadomościo zapadnięciu orzeczenia w sprawie I Ns 1188/86 , a tym samym o prawie własności przedmiotowej nieruchomości ) , częściowo także przy ocenie zeznań świadkaH. D.iA. D. (1), w zakresie w jakim zeznawali o załatwieniu sprawy przeniesienia własności przez uczestnika na rzecz drugiego z nich , tj. Parafii Rzymskokatolickiej wT., o czym skarżąca dowiedziała się także będąc u rodziny uczestnikaJ. P. (1)w USA oraz wobec treści nagrania sporządzonego w trakcie pobytuH. D.i jego córki wT.w 1993 roku ,
-art. 328 § 2 k.p.c.w zw. zart. 233 k.p.c.poprzez brak w uzasadnieniu orzeczenia oceny dowodów w postaci zeznań świadkaA. D. (2), w kontekście załączonej do akt notatki sporządzonej w dniu 17 lutego 1993 roku z rozmów i ustaleń dotyczących zakupu odH. D.dalszych jeszcze działek stanowiących jego własność , a także w świetle załączonych do akt kolejnych listów świadczących o korespondencji jaka miała miejsce przez cały czas do zapadnięcia postanowienia ;
2. błędne ustalenie stanu faktycznego sprawy, polegające na nieuzasadnionym przyjęciu, iż skarżąca iH. D.przed dniem 8 lutego 2010 roku mieli jedynie możność dowiedzenia się o zapadłym postanowieniu, podczas gdy z zebranego w sprawie materiału dowodowego ( zeznań świadkaA. D. (2), uczestnikaJ. P. (1), korespondencji prowadzonej przez obu uczestników ze świadkiemH. D.i wyrażonej w niej zgody na zasiedzenie przedmiotowej nieruchomości przez uczestnika i wydanie dyspozycji odnośnie przekazania pieniędzy , z przebiegu wizyty wT.oraz w miejscu usytuowania kościoła, negocjacji w przedmiocie sprzedaży dalszej części nieruchomości na rzecz Parafii , korespondencji po 1993 roku , z faktu zawierania przezJ. P. (1)jako pełnomocnikaH. D.dalszych umów sprzedaży ) jednoznacznie wynika , żeH. D.( poprzednik prawny skarżącej ) wiedział o orzeczeniu z grudnia 1986 roku w chwili jego wydania, a najpóźniej powziął taką wiadomość w miesiącach : luty – marzec 1993 roku , kiedy to podczas pobytu wT.dokonywał oględzin wszystkich nieruchomości pozostałych w spadku poB. G.(D.) i zapoznawał się ze wszystkimi dokumentami własnościowymii geodezyjnymi , w tym odpisami z ksiąg wieczystych .
Przy tej treści zarzutach uczestnik ( wnioskodawca )J. P. (1)również domagał się zmiany zaskarżonego orzeczenia poprzez odrzucenie skargi wnioskodawczyni o wznowienie postępowania w sprawie o sygnaturze I Ns 1188/86 Sądu Rejonowego w Tarnowie , ewentualnie zmiany zaskarżonego orzeczenia poprzez oddalenie przedmiotowej skargi .
Podobnej treści zarzuty znalazły się w apelacji uczestnika Parafii Rzymskokatolickiej(...)wT., który zarzucił zaskarżonemu postanowieniu :

1. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy poprzez:
- błędną wykładnięart. 407 § 1 k.p.c.w zakresie pojęcia „dowiedzenia się o podstawie wznowienia" rozumianego przez Sąd jako powzięcie wiedzy o treści wzruszanego postanowienia, a nie samym fakcie jego wydania, wskutek czego Sąd zaniechał odrzucenia skargi o wznowienie po­stępowania ,
- niezastosowanieart 524 § 2 k.p.c.i zaniechanie oddalenia skargi o wznowienie postępowania , mimo podstaw do przyjęcia , że nie zostały naruszone prawaH. D., skoro postępowanie przed Sądem Rejonowym w Tarnowie w sprawie I Ns 1188/86 i wydane w jego wyniku postanowienie z dnia 3 grudnia 1986 roku o nabyciu przezJ. P. (1)własnościdziałki nr (...)przez uwłaszczenie stanowiło realizację uzgodnionego między nimi planu , tj. sprzedaży działki pod budowę kościoła;
2. naruszenie przepisuart. 233 § 1 k.p.c.przejawiające się w :
- błędnej ocenie dowodu z zeznańA. D. (1)iH. D., które w całości Sąd uznał za wiarygodne ,
- błędnej ocenie dowodu z zeznańJ. P. (1), którym zasadniczo Sąd odmówił wiary i zeznań świadkaA. D. (2), które generalnie uznał za wiarygodne, choć zakwestionował te jego fragmenty, w których opisywał wizytęH. D.wraz zJ. P. (1)w 1993 roku na placu budowy kościoła przyul. (...),
- niewzięciu pod uwagę przy ocenie zeznańH. D.pisma Wikariusza Generalnego Kurii Diecezjalnej wT.z dnia 10 października 1986 roku potwierdzającego, żeH. D.w miesiącu lipcu 1986 roku otrzymał plan nieruchomości z wyznaczoną na nim działką przyul. (...)pod budowę kościoła.
3. dokonanie błędnych ustaleń faktycznych polegających na przyjęciu, że:
- ojciec skarżącejH. D.nic nie wiedział na temat toczącego się przed Sądem Rejonowym w Tarnowie z wnioskuJ. P. (1)postępowania w sprawie o uwłaszczenie ( sygn. akt I Ns 1186/86 ) ,
-J. P. (1)nigdy nie uzyskał odH. D.zgody na zainicjowanie takiego postępowania jak również nie zawiadomił go o jego zakończeniu ,
- zarównoH. D.jak i skarżąca nie mieli możliwości zapoznania się z treścią posta­nowienia Sądu Rejonowego w sprawie I Ns I 188/86, nie mogli też wnioskowaćo fakcie toczącego się postępowania przed dniem 8 lutego 2010 roku , czyli datą, w której pełnomocnik skarżącej zapoznał się z tymi aktami ,
-H. D.wyrażając w swoim liście z dnia 31 października 1986 roku zgodę na „rozpoczęcie akcji” zaakceptował nabycie przez Parafię wT.działki, lecz nie wiedział o jaką działkę chodzi i gdzie się ona znajduje ,
- ani skarżąca, ani jej poprzednik prawnyH. D., podczas pobytu wT.nie mieli wiedzy, że nadziałce ewidencyjnej nr (...)realizowana była budowa kościoła i stan tej niewiedzy trwał aż do dnia 8 lutego 2010 roku ,
- podczas pobytuH. D.i skarżącej wT.- w 1993 roku - uczestnikJ. P. (1)nie wskazywał działki, na której widoczna była budowa kościoła jako należącej do kompleksu nieruchomości zwanych(...),
- aniH. D., ani skarżąca nie byli oprowadzani po terenie budowy kościoła przyul. (...)przez księdzaA. D. (2),
-J. P. (1)w latach sześćdziesiątych – osiemdziesiątych ubiegłego wieku nie miał możliwości telefonicznego kontaktowania się zB. D., a po jej śmierci z jej mężemH. D.;
4. sporządzenie uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia w sposób nie odpowiadający wymogomart. 328 § 2 k.p.c.w odniesieniu do oceny zeznań świadkaA. D. (2).
Wymieniony uczestnik w pierwszej kolejności zażądał zmiany zaskarżonego postanowienia i odrzucenia skargiA. D. (1)o wznowienie postępowania, ewentualnie zmiany zaskarżonego postanowienia poprzez oddalenie skargi o wznowienie postępowania oraz zasądzenia na swoją rzecz kosztów postępowania za obie instancje.
Na wypadek nieuwzględnienia tych wniosków uczestnik wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania odwoławczego

SkarżącaA. D. (1)w odpowiedzi na apelacje uczestników wniosła o oddalenie wszystkich apelacji w całości i zasądzenie na jej rzecz od uczestników :J. P. (1)i Parafii Rzymskokatolickiej(...)wT.kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Sąd Okręgowy rozważył, co następuje:

Apelacje oparte na zbliżonych w swej treści zarzutach oraz zawierające tożsame wnioski apelacyjne podlegały oddaleniu jako bezzasadne .

Zasadnicze zarzuty zawarte w apelacji Prokuratora Rejonowego oraz uczestników :J. P. (1)i Parafii Rzymskokatolickiej(...)wT.dotyczyły wadliwej oceny dowodów , a co za tym idziei błędnie skonstruowanej podstawy faktycznej zaskarżonego postanowienia . Przede wszystkim zakwestionowane zostały przez apelujących te wnioski wyprowadzone z materiału dowodowego , które posłużyły Sądowi I instancji do ustalenia decydującej o rozstrzygnięciu sprawy okoliczności , a mianowicie braku wiedzy skarżącej i jej poprzednika prawnegoH. D.o postępowaniu w sprawie I Ns 1188/86oraz o treści postanowienia , które w tej sprawie zapadło - przed dniem 8 lutego 2010 roku.
Wbrew odmiennemu zapatrywaniu wyrażonemu przez skarżącą w odpowiedzi na apelacje , przepisart. 386 § 6 k.p.c.nie zwalniał Sądu II instancji od przeprowadzenia kontroli materiału dowodowego z punktu widzenia zarzutów apelacyjnych .
Prawdą jest , że Sąd Okręgowy w Tarnowie wydając postanowienie z dnia 20 czerwca 2012 roku i uchylając postanowienie Sądu Rejonowego w Tarnowie o odrzuceniu skargiA. D. (1), oceniał zachowanie terminu do wniesienia skargi o wznowienie postępowania zart. 407 § 1 k.p.c.w oparciu o niemalże identyczny materiał dowodowy .
Wynikiem tej oceny jak również zaprezentowanej w uzasadnieniu do orzeczeniaz dnia 20 czerwca 2012 roku wykładni przepisuart. 407 § 1 k.p.c.było zaś uznanie , że skarżąca złożyła skargę z zachowaniem trzymiesięcznego terminu .
O ile ma rację skarżąca , że zarówno Sąd I instancji rozpoznając sprawę ponownie jak również Sąd Okręgowy przy rozpoznawaniu apelacji są związani poglądem prawnym co do rozumienia pojęcia „dowiedzenia się o wyroku” , to już związanie to nie mogło rozciągać się na poczynione przez Sąd Odwoławczy ustalenia w kwestii zachowania terminu do złożenia skargi o wznowienie postępowania .
Związanie wynikające z przepisuart. 386 § 6 k.p.c.nie niweczy bowiem zasady , że sędziowie orzekają na podstawie własnego przekonania opartego na swobodnej ocenie dowodów . To oznacza , że Sąd II instancji nie może wiązać Sądu I instancji swoimi ustaleniami faktycznymi , jeżeli je poczynił oraz wynikiem oceny dowodów dokonanej w oparciu o przepisart. 233 § 1 k.p.c.
Jak wynika z uzasadnienia do zaskarżonego orzeczenia , Sąd Rejonowy prawidłowo , na nowo poddał ocenie cały materiał zgromadzony w sprawie .
Skarżący w rozbudowanych apelacjach nie zdołali jednak podważyć kontroli dowodów dokonanej przez Sąd Rejonowy z punktu widzenia wymogów stawianych organowi orzekającemu przez przepisart. 233 § 1 k.p.c.
W orzecznictwie wielokrotnie podkreślano , że dla skutecznego postawienia zarzutu naruszenia przepisuart. 233 § 1 k.p.c.niezbędne jest wykazanie – przy użyciu argumentów jurydycznych - że Sąd naruszył ustanowione w nim zasady oceny wiarygodności i mocy dowodów , a więc że uchybił podstawowym regułom logicznego myślenia , zasadzie doświadczenia życiowego i właściwego kojarzenia faktów oraz że naruszenie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy . Za niewystarczające należy zaś uznać zaprezentowanie przez skarżącego stanu faktycznego wynikającego z odmiennego od Sądu I instancji przekonania o doniosłości ( wadze ) poszczególnych dowodów ( zob. wyrok Sądu Naj. z dnia 14 stycznia 2000 roku , III CKN 1169/99 , OSNC z 2000 roku ,Z. 7- 8 poz. 139 , wyrok Sądu Naj. z dnia 25 listopada 2003 roku , II CK 293/02 , Lex nr 151622 oraz wyrok Sądu Naj. z dnia 7 stycznia 2005 roku , IV CK 387/04 , Lex nr 177263). Co więcej przyjmuje się , że jeśli z określonego materiału dowodowego Sąd wyprowadza wnioski poprawne logicznie i zgodne z doświadczeniem życiowym to ocena ta nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać , choćby w równym stopniu z tegoż materiału można było wyprowadzić wnioski odmienne . Analiza rozbudowanego materiału dowodowego nigdy bowiem nie może być tak przeprowadzona, aby nie można było w niej dopatrzeć się pewnych wątpliwości . Przy ocenie skomplikowanego materiału dowodowego ( jak w niniejszej sprawie ) nie chodzi jednako to czy nasuwa ona takie lub inne wątpliwości co do pewnych szczegółów , lecz o to czy całość rozumowania jakie doprowadziło do przedstawionych wniosków nie budzi sprzeciwu ( tak Sąd Naj. w wyroku z dnia 29 sierpnia 1974 roku , I CR 338/74 , BSNz 1974 roku , Nr 12 , poz. 227 , w wyroku z dnia 27 września 2002 roku , II CKN 817/00 , Lex nr 56906 oraz w wyroku z dnia 7 października 2005 roku IV CK 122/05 , Lex nr 187124 ) .
Jakkolwiek apelujący w złożonych środkach odwoławczych zaprezentowali własną ocenę materiału dowodowego oraz ustalenia , które z tej oceny wynikają( w zakresie istotnym dla oceny dopuszczalności skargi , tj. momentu dowiedzenia się przez skarżącą i jej poprzednika prawnegoH. D.o postępowaniu w sprawie I Ns 1188/86 oraz treści wydanego w tej spawie postanowienia z dnia 3 grudnia 1986 roku) , to jednak nie zdołali wykazać , że ocena dowodów przeprowadzona przez Sąd Rejonowy narusza kryteria wymienione w przepisieart. 233 § 1 k.p.c.
Sąd I instancji zgodnie bowiem z wymogami powoływanego już wcześniej przepisu  wszechstronnie rozważył zebrany w sprawie materiał , powołał dowody na których oparł swoje ustalenia faktyczne oraz wyjaśnił przyczyny , dla których pewnym dowodom ( w szczególności zeznaniomJ. P. (1)) odmówił wiary . Uzasadnienie zawierało również wskazanie jednoznacznych kryteriów kontroli dowodów oraz argumentację pozwalającą Sądowi Odwoławczemu na weryfikację dokonanej oceny z punktu widzenia reguł zart. 233 § 1 k.p.c.Na tej podstawie Sąd Okręgowy nie stwierdza naruszenia reguł logicznego myślenia i właściwego kojarzenia faktów oraz zasad doświadczenia życiowego , a już na pewno nie można postawić Sądowi I instancji zarzutu rażąco wadliwej oceny dowodów osobowych z tej przyczyny , że ich wymowa była oczywiście inna od tej , która znalazła odzwierciedlenie w poczynionych ustaleniach faktycznych .
Odnosząc się szczegółowo do przytoczonych w apelacjach nieprawidłowości jakich miał dopuścić się Sąd I instancji przy weryfikacji materiału dowodowego , przede wszystkim nie można podzielić zarzutu braku wszechstronnego rozważenia zgromadzonych w sprawie dowodów .
Wbrew zastrzeżeniom apelacji Sąd I instancji uwzględnił przy ocenie dowodów korespondencję prowadzoną w 1986 roku przezH. D.z Wikariuszem Generalnym Kurii Diecezjalnej wT.oraz uczestnikiemJ. P. (1), w sprawie sprzedaży działki pod budowę kościoła , jak również zeznania świadkaA. D. (2)( ówczesnego proboszcza Parafii(...)wT.) .
Na podstawie listów :J. P. (1)doH. D.( z dnia 13 lipca 1986 roku ) , Wikariusza Generalnego Kurii Diecezjalnej wT.doH. D.( z dnia 10 września 1986 roku ) oraz listówH. D.do biskupaP. B.( z dnia 31 lipca 1986 roku ) i do uczestnikaJ. P. (1)( z dnia 31 października 1986 roku ) Sąd I instancji ustalił przecież , że omawiana była sprzedaż działki o powierzchni 4.800 m((
    2 )), należącej doB. D., z przeznaczeniem pod budowę kościoła . W liście z dnia 10 września 1986 roku Wikariusz Generalny Kurii Diecezjalnej wT.odwoływał się do korespondencji z lipca 1986 roku pochodzącej od proboszcza Parafii(...), wraz z którą miał być przesłanyH. D.plan nieruchomości z wyznaczoną na nim działką pod budowę kościoła oraz informacja co do możliwości przekazania środków pieniężnych za granicę . Sąd Rejonowy nadto ustalił , żeH. D.był informowany , iż z uwagi na uwarunkowania prawne jedyną formą nabycia tej parceli przez Parafię jest uprzednie stwierdzenie zasiedzenia prawa własności tej nieruchomości na rzeczJ. P. (1), a następnie przeniesienie własności na Parafię . W liście z dnia 31 października 1986 roku skierowanym doJ. P. (1),H. D.zaakceptował nawet taki sposób zbycia parceli o powierzchni 4.800 m((
    2 )), ale określił szczegółowo warunki , od których uzależnia „rozpoczęcie akcji”. Wśród tych warunków oznaczył on cenę sprzedaży nieruchomości ( 4.000.000 zł) oraz zażądał ulokowania środków pieniężnych - po potrąceniu należności przypadającej uczestnikowi ( 25% ceny sprzedaży ) – w banku dla córkiA. D. (1).H. D.domagał się również odJ. P. (1), aby podał mu szczegóły dotyczące założonego konta bankowego .
Przywołane okoliczności , które znajdują odzwierciedlenie w podstawie faktycznej orzeczenia były niewystarczające do przyjęcia , żeH. D.musiał na długo przed dniem 8 lutego 2010 roku posiadać wiedzę o objętym skargą postępowaniu w sprawie I Ns 1188/86 oraz o treści postanowienia Sądu Rejonowego w Tarnowie z dnia 3 grudnia 1986 roku . Wobec warunkowo wyrażonej zgody przezH. D.na „ rozpoczęcie akcji” domniemanie co do jego wiedzy o prowadzonym postępowaniu w sprawie I Ns 1188/86 miałoby uzasadnione podstawy w treści korespondencji , gdyby zostały wypełnione warunki o jakich mowa w liście z dnia 31 października 1986 roku , ewentualnie , gdyby wykazane zostało , że pomiędzy zainteresowanymi doszło do zawarcia nowego porozumienia w kwestii sprzedaży na rzecz Parafiidziałki nr (...).
Z materiału dowodowego jednoznacznie wynika , że zasadnicze warunki postawione przezH. D.w liście z dnia 31 października 1986 roku nie zostały spełnione . Sam uczestnik ( wnioskodawca )J. P. (1)przyznał , że nie przekazywał żadnych środków uzyskanych od Parafii z tytułu sprzedaży nieruchomości na rzeczH. D., ewentualnie skarżącejA. D. (1), ani też nie zakładał na nazwisko skarżącej – w celu ulokowania tych środków – żadnego rachunku bankowego . Ponadto bezsporne jest , że uwłaszczeniem w sprawie I Ns 1188/86 objęto całądziałkę nr (...), a nie jej część o powierzchni 4.800 m2.
Co się zaś tyczy nowego porozumienia ( zmieniającego warunki postawione przezH. D.w liście z dnia 31 października 1986 roku ) , to taka wersja wynika jedynie z zeznań uczestnika ( wnioskodawcy )J. P. (1), który będąc słuchany w charakterze strony zeznał , iż w telefonicznej rozmowie zH. D.ostatecznie ustalił , że po stwierdzeniu zasiedzenia uzyskane ze sprzedaży tejże działki pieniądze mają przypaść wyłącznie jemu jako wynagrodzenie za wieloletnie administrowanie nieruchomościami .H. D.oraz skarżąca w trakcie przesłuchania zaprzeczyli takim ustaleniom i podali , że brak odpowiedzi ze stronyJ. P. (1)na list z dnia 31 października 1986 roku oraz na kolejne listy ( aż do sierpnia 1990 roku ) utwierdził ich w przekonaniu , że Parafia nie zaakceptowała warunków transakcji .
Słusznie Sąd I instancji odmówił wiary zeznaniom uczestnika ( wnioskodawcy )J. P. (1)w tym zakresie .
Uczestnik ( wnioskodawca ) w swoich twierdzeniach nie był konsekwentny .W złożonej bowiem odpowiedzi na skargę podał, iż postępowanie o stwierdzenie zasiedzenia prowadzone było za przyzwoleniemH. D., na którego kontoi konto skarżącej wpłynęły środki ze sprzedaży działki na rzecz Parafii ( zob. odpowiedz na skargę , k – 72 – 73 ) . Z kolei będąc przesłuchiwany w charakterze strony uczestnik zeznał , iż ostatecznie – w rozmowie telefonicznej -H. D.zmienił zdanie i zgodził się , aby w wyniku zasiedzenia caładziałka nr (...)przypadła jemu , podobnie jak i uzyskane ze sprzedaży działki pieniądze od Parafii . Podał również , iż po zakończeniu sprawy o zasiedzenie , telefonicznie poinformował o tymH. D.oraz ówczesnego proboszcza Parafii(...)wT., który wiedział , że pieniądze ze sprzedaży działki na rzecz Parafii należą się jemu , a nieH. D.( k – 375 – 376 ) .
Ta część zeznań uczestnika pozostaje w sprzeczności z zeznaniami świadkaA. D. (2), z pozostałym materiałem dowodowym oraz z zasadami doświadczenia życiowego .
A. D. (2)będąc słuchany w charakterze świadka nie miał wątpliwości , że właścicielem nabywanej pod budowę kościoła działki byłH. D.
i jemu miały zostać przekazane pieniądze stanowiące cenę sprzedaży działki , zaś pośrednie nabycie własności tej nieruchomości przezJ. P. (1)miało jedynie ułatwić sfinalizowanie transakcji , z uwagi na istniejące wówczas ograniczenia prawne . Świadek wypowiadając się w taki sposób odwoływał się do twierdzeń samego uczestnikaJ. P. (1)( zob. „ja sobie nie pamiętam , czyJ. P. (1)mówił , że jest właścicielem tej działki . Mówił , że właścicielem jestD., bo miał przekazać pieniądze panuD.” , k – 275 ) . Co więcej świadek ten podał , iż w trakcie sporządzania kontraktu ( a do sporządzenia umowy sprzedaży częścidziałki nr (...), tj.działki nr (...)doszło w dniu 30 marca 1987 roku ) uczestnikJ. P. (1)powiedział mu , że przekaże pieniądze panuD.i nawet wskazywał w jaki sposób można to zrobić . Dalej tenże świadek zeznał , iż później ( już po sporządzeniu kontraktu )J. P. (1)powiedział mu , że sprawa jest załatwiona i pieniądze przekazał (k – 275 – 276 ) . Nie sposób z tymi zeznaniami pogodzić zeznania uczestnika ( wnioskodawcy )J. P. (1), który twierdził , iż już w trakcie trwania postępowania w sprawie I Ns 1188/86 , ewentualnie tuż po jego zakończeniu uzgodnił –w rozmowie telefonicznej zH. D.– że caładziałka nr (...)jaki uzyskane z jej sprzedaży od Parafii pieniądze mają przypaść jemu jako wynagrodzenie za administrowanie nieruchomościami wchodzącymi w skład spadku poB. D..
Chociaż przy wskazywanych przez Sąd I instancji ograniczeniach , można zgodzić się z apelującymi , że telefoniczne połączenia międzykontynentalne nie byływ tym okresie czasu wyłączone , to jednak materiał dowodowy nie pozwalał na przyjęcie, by do ostatecznego porozumienia w kwestii przekazania całejdziałki nr (...)i uzyskanych z jej sprzedaży środków na rzecz uczestnikaJ. P. (1)miało dojść w rozmowie telefonicznej zH. D.. Poza już wskazanymi sprzecznościami w zeznaniach uczestnika ( wnioskodawcy )J. P. (1)podnieść należy , iż wszelkie uzgodnienia w kwestii nabycia przez Parafię działki pod budowę kościoła dokonywane były w wyniku wymiany listów . Ponadto jak pokazują inne dokumenty wszystkie rozliczenia ( i to bardzo szczegółowe ) związanez administrowaniem majątkiemB. D.odbywały się na piśmie . Podobnie na piśmie, tj. w listachH. D.i uczestnikJ. P. (1)uzgadniali wszystkie kwestie dotyczące postępowania spadkowego poB. D.oraz sprzedaży nieruchomości wchodzących w skład pozostałego po niej spadku . Jest więc mało prawdopodobne , aby tak istotne uzgodnienie ( dotyczące przekazania własności działki o powierzchni 8.583 m2) nie znalazło odzwierciedlenia w jakimkolwiek dokumencie .
Niezależnie od tego - gdyby przyjąć za wiarygodną przytoczoną wyżej wersję uczestnika – to trudno byłoby w świetle zasad doświadczenia życiowego wytłumaczyć , dlaczegoH. D.przy dokonywaniu późniejszych transakcji godził się na przekazywanie uczestnikowi znaczącej części cen sprzedaży nieruchomości ( 20%) , pomimo że w 1986 roku oddał mu istotny składnik majątkowy w postacidziałki nr (...)( ściślej rzecz ujmując - środki uzyskane z jej sprzedaży ) . Chodziło wszak o wynagrodzenie uczestnika za pełnienie funkcji zarządcy majątku .
Tym samym za wiarygodne uznać należało zeznaniaH. D.oraz skarżącejA. D. (1), którzy negowali swoją wiedzę o postępowaniu w sprawie I Ns 1188/86 oraz orzeczeniu zapadłym w tej sprawie do dnia 8 lutego 2010 roku .
Skoro pieniądze uzyskane ze sprzedaży częścidziałki nr (...)zostały – wbrew wcześniejszym ustaleniom - pobrane przez uczestnika ( wnioskodawcę ) , to miał on powody, by ukrywać przedH. D.fakt przeprowadzenia postępowania o stwierdzenie nabycia prawa własności , a następnie sprzedaży działki na rzecz Parafii .
Przemawiają za tym również dalsze okoliczności , a to :
- zerwanie przez uczestnikaJ. P. (1)po 1986 roku na dłuższy okres czasu kontaktów zH. D.( zob. listJ. P. (1)z dnia 31 sierpnia 1990 roku , w którym przeprasza za długi okres milczenia , k – 106 ) ,
- objęcie stwierdzeniem nabycia prawa własności całejdziałki nr (...)o powierzchni 8.583 m2, pomimo że wcześniejsze ustalenia dotyczyły sprzedaży na rzecz Parafii działki o powierzchni 4.800 m2,
- złożenie przez uczestnikaJ. P. (1)wniosku o stwierdzenie nabycia prawa własności , jeszcze przed określeniem przezH. D.warunków sprzedaży działki w liście z dnia 31 października 1986 roku ,
- treść zapisów w pamiętnikuA. D. (1), z których wynika , że podczas pobytu u matki uczestnikaJ. P. (1)w USA , matka uczestnika zapewniała skarżącą , iż nie jest prawdą , by uczestnik miał sprzedać grunt kościołowi ,
- treść listów z lat 1992 – 1993 kierowanych przez uczestnika ( wnioskodawcę ) doH. D., w których przedstawiał bardzo negatywny obraz sytuacji Polski po zmianie ustroju polityczno - gospodarczego , informowałH. D.o ciążącym na nim obowiązku zapłaty wysokiego podatku spadkowego oraz o grożącej mu konfiskacie majątku na wypadek nieuiszczenia tej należności .
Wbrew ocenie dowodów przedstawionej w apelacjach , z materiału zgromadzonego w sprawie nie da się również – w zgodzie z kryteriami określonymi wart. 233 § 1 k.p.c.- wyprowadzić wniosku , zgodnie z którym stan wiedzyH. D.na temat postępowania w sprawie I Ns 1188/86 i wydanego w niej orzeczenia ( w przypadku przyjęcia , żeH. D.wiedzy w tym zakresie nie posiadał w 1986 roku ) musiał ulec zmianie podczas jego pobytu w Polsce w okresie od dnia 16 lutego 1993 roku dnia 9 marca 1993 roku .
Faktem jest , że w okresie pobytu skarżącej i jej ojcaH. D.wT.istniała już dolna ( wybudowana ponad poziom gruntu ) część kościoła . Na tej podstawie nie można jeszcze twierdzić , że skarżąca i jej ojciecH. D.– przy uwzględnieniu korespondencji prowadzonej w 1986 roku w sprawie sprzedaży działki Parafii - musieli zdawać sobie sprawę z posadowienia tego budynku na jednej z działek wchodzących w skład spadku poB. D.(G.) .
Dotychczasowa ocena dowodów pozwala przyjąć , że skarżąca i jej ojciec w chwili przyjazdu do Polski ( doT.) pozostawali w przekonaniu , że do sprzedaży działki Parafii pod budowę kościoła nie doszło . Potwierdzeniem tego była odnotowana w pamiętniku skarżącej wypowiedz matki uczestnika ( wnioskodawcy )H. P. (2), która zaprzeczyła nieprawdziwym - w jej ocenie - doniesieniom o sprzedaży przez syna działki kościołowi .
Zawarte w apelacjach sugestie o posiadaniu przezH. D.bardzo dobrego rozeznania na gruncie co do przebiegu granic nieruchomości stanowiących własność żonyB. D., w tym jego wiedzy o posadowieniu kościoła na jednejz działek wchodzących w skład tej nieruchomości są mocno przesadzone .
H. D., po wybuchu II wojny światowej , w wieku szesnastu lat opuścił Polskę , a powrócił na krótko doT.w 1946 roku . W 1946 roku , w trakcie kilku weekendowych spotkań zB. G.w tzw. budynku(...)nie miał okazji zapoznać się ze stanem nieruchomości stanowiących jej własność . Wkrótce ( w październiku 1946 roku ) na stałe wyjechał z Polski . Ponadto do 1973 roku to matka skarżącejB. D.pozostawała w kontakcie z ojcem uczestnikaH. P. (1), a później z samym uczestnikiem i podejmowała decyzje w sprawie zarządu nieruchomościami . Istotnie rodzice skarżącej :B. D.iH. D.musieli dysponować dokumentami , w tym mapami obrazującymi nieruchomości należące do majątkuG.. Prawdą również jest , że z listu Wikariusza Generalnego Kurii Diecezjalnej wT.z dnia 10 września 1986 roku wynikało , iż proboszcz Parafii(...)w lipcu 1986 roku przesłałH. D.plan nieruchomości z wyznaczoną na nim działką pod budowę kościoła .
Przy braku rozeznania co do granic nieruchomości w terenie , nie jest łatwow oparciu o wyrysy z map dokonać identyfikacji poszczególnych działek na gruncie oraz ich granic , zwłaszcza że oględziny nieruchomości odbywały się w okresie zimowym , a przede wszystkim po wieloletniej ( po blisko pięćdziesięcioletniej ) nieobecności w Polsce .
Kwestia lokalizacji budynku kościoła w świetle korespondencji z 1986 roku nie była jednoznaczna . W liście z dnia 31 maja 1986 rok ( adresowanym doH. D.) Wikariusz Generalny informował , że władze państwowe zlokalizowały budowę nowego kościoła przy obecnejulicy (...), na części działki stanowiącej własnośćH. D.i zwrócił się z prośbą o udostępnienie na ten cel działki o powierzchni ( co najmniej ) 3.000 m((

    2 )). Dopiero później negocjowana była sprzedaż działki o powierzchni 4.800 m((

    2 )). Z tego można było wnioskować , że zabudową objęty zostanie również grunt ( nieruchomość ) nie należący do majątkuB. D.(G.) . Osobą , która najlepiej znała granice nieruchomości pozostałych w spadku poB. D.był oczywiście uczestnik ( wnioskodawca )J. P. (1). Uczestnik – z przyczyn wyżej podanych - nie był jednakże zainteresowany wyjawieniemH. D.– w trakcie oględzin nieruchomości w 1993 roku - że kościół znajduje się nadziałce nr (...). Okazał mu więc jedynie budynek dawnej(...)( obecny(...)) , komin dawnej kaflarni , halę widowiskowo – sportową oraz zabudowania przedsiębiorstwa skupu surowców wtórnych oraz bazy transportowej . Jak wynikaz zarejestrowanych kamerą kolejnych oględzin nieruchomości pozostałychw spadku poB. D.,H. D.bazował na wiedzy wyniesionej z poprzedniej wizytacji nieruchomości , bowiem okazywał skarżącej tej same charakterystyczne zabudowania ( położenie nieruchomości żonyB. D.lokował w trójkącie , którego boki wyznaczają ulice :(...)) . Patrząc zaś na budynek kościoła ograniczył się do stwierdzenia , że jest to teren , gdzie kościół rozpoczął budowę , po czym dodał , iż „oni chcą kupić zakład surowców wtórnych , by powiększyć obszar”.
Zeznania świadkaA. D. (2)( ówczesnego proboszcza Parafii(...)wT.) również nie stanowią materiału , pozwalającego na ustalenie , że w trakcie pobytu wT.skarżąca i jej ojciec uzyskali wiedzę o posadowieniu budynku kościoła nadziałce nr (...)oraz o wynikach postępowania w sprawie I Ns 1188/86 .
Wymieniony świadek przyznał , iż w 1993 roku spotkał się zH. D., ale spotkanie to dotyczyło wyłącznie sprzedaży działki przyulicy (...)( zajmowanej przezZakład (...)) na rzecz Parafii pod budowę plebani i domu parafialnego . Na tę okoliczność została sporządzona notatka z dnia 17 lutego 1993 roku . ŚwiadekA. D. (2)zaprzeczył , by w trakcie tego spotkania zH. D.miał poruszać sprawy : własności działki , na której budowany był kościół , przekazania pieniędzy za sprzedaną Parafii działkę oraz postępu prac przy budowie kościoła ( k – 275 – 276 ) . Jeśli zaś chodzi o liczbę spotkań zH. D., to w tym przedmiocie świadek wypowiedział się stanowczo zeznając : „Ja sobie pamiętam , że tylko raz się z panemD.spotkałem . Ja spotkałem się z nim tylko raz , wtedy kiedy spisałem notatkę w kancelarii . Ja się nigdy ani listownie ani telefonicznie nie kontaktowałem z panemD., ani panD.ze mną” ( k – 275 ) . Dopiero później dopytywany przez pełnomocnika uczestnika świadek mówił o spotkaniu zH. D.na placu kościelnym . Świadek nie wykluczał , że do tego spotkania mogło dojść w tym samym dniu , tj. w dniu 17 lutego 1993 roku . Świadek zaprzeczył jednak , byw trakcie rozmowy koło kościoła miała być poruszana sprawa własności działki oraz pieniędzy . Podał ,iż była to rozmowa towarzyska ( k – 276 ) .
Wreszcie i dokumenty własnościowe , które odebrałH. D.w czasie pobytu wT.w 1993 roku ( odpis z wykazu hipotecznego lwh(...)gm. kat.Z.oraz odpis z księgi wieczystej nr(...)) nie zawierały jakiejkolwiek wzmianki o odłączeniudziałki nr (...)i o podstawie tego odłączenia . W odpisiez wykazu hipotecznego lwh(...)gm. kat.Z.podano jedynie podstawę ujawnienia jako właścicielkiB. G.zamężnejD., tj. dekret przyznania spadku Sądu Grodzkiego w Tarnowie z dnia 30 marca 1945 roku .

Skoro zatem zarzuty apelacji wymierzone w podstawę faktyczną zaskarżonego orzeczenia okazały się nietrafne , to Sąd Okręgowy podzielając w pełni poczynione przez Sąd I instancji bardzo szczegółowe ustalenia , przyjął je za własne .

W stanie sprawy powyżej zaprezentowanym Sąd Rejonowy nie naruszył również powołanych w środkach odwoławczych przepisówart. 407 § 1 k.p.c.orazart. 524 § 2 k.p.c.I tak Sąd Rejonowy dokonał prawidłowej wykładni przepisuart. 407 § 1 k.p.c.
Tak jak podaje Sąd I instancji trzymiesięczny termin do złożenia skargi –w przypadku gdy podstawą wznowienia jest pozbawienie możności działania lub brak należytej reprezentacji – liczony jest od dnia , w którym o wyroku( postanowieniu co do istoty sprawy ) dowiedziała się strona , jej organ lub jej przedstawiciel ustawowy . Jeżeli ma miejsce  następstwo prawne , to trzymiesięczny termin do wniesienia skargi o wznowienie postępowania należy liczyć od daty, kiedy poprzednik prawny dowiedział się o zdarzeniach stanowiących podstawę skargi o wznowienie ( zob. postanowienie Sądu Naj. z dnia 10 lutego 1999 roku , II CKN 645/98, Lex nr 182848).
W orzecznictwie nie ma sporu , że „dowiedzenie się o wyroku” należy odnosić do chwili , w której skarżący faktycznie ( rzeczywiście ) zapoznał się z orzeczeniem , a nie do momentu ( daty ) , kiedy to skarżący – przy zachowaniu należytej staranności – mógł dowiedzieć się o wyroku. Chodzi więc o pozytywną wiedzę , a nie o możliwość jej pozyskania ( zob. postanowienie Sądu Naj. z dnia 7 stycznia 1998 roku , III CKN 234/97 , Lex nr 50601 , postanowienie Sądu Naj. z dnia 20 czerwca 2000 roku , III CKN 887/98, Lex nr 607266 , postanowienie Sądu Naj. z dnia 9 listopada 2006 roku, I VCZ 84/06 , Lex nr 467470 oraz postanowienie Sądu Naj. z dnia 25 kwietnia 2007 roku , IV CZ 14/07 , Lex nr 319583 ).
Rzeczywiście w orzecznictwie nie ma pełnej zgody co do tego , czy pojęcie „dowiedzieć się o wyroku ” oznacza samo dotarcie wiadomości o wydaniu wyroku( postanowienia ) , czy też dla rozpoczęcia biegu terminu trzymiesięcznego niezbędne jest uzyskanie przez stronę informacji o treści orzeczenia .
Sąd Okręgowy w niniejszej sprawie , w powołanym w części historycznej postanowieniu z dnia 20 czerwca 2012 roku ( sygn. akt I Cz 162/12 ) zajął już jednak stanowisko w tej kwestii . Otóż powołując się na dominujący w ostatnim okresie czasuw orzecznictwie Sądu Najwyższego kierunek ( postanowienie Sądu Naj. z dnia 23 lutego 2011 roku , V CZ 104/10 , Lex nr 785894 oraz postanowienie Sądu Naj. z dnia 19 sierpnia 2009 roku , III CZ 33/09 , opubl. Legalis ) , wskazał , iż dowiedzenie się o wyroku w rozumieniu przepisuart. 407 § 1 k.p.c.oznacza uzyskanie informacji o treści tego orzeczenia , bo jedynie znajomość orzeczenia ( a nie wiedza o samym fakcie jego wydania ) umożliwia stronie podjęcie decyzji o wniesieniu skargio wznowienie postępowania .
Sąd Okręgowy zwrócił również uwagę ( w uzasadnieniu do postanowienia z dnia 20 czerwca 2012 roku ) na potrzebę dokonywania ścisłej wykładni przepisuart. 407 § 1 k.p.c., a to pojęcia „terminu liczonego od dnia dowiedzenia się o wyroku” , która wyklucza próby uelastyczniania rozumienia tego pojęcia , poprzez zastępowanie ustalenia faktu dowiedzenia się o wyroku przypuszczeniem ( „zapewne dowiedział się” ) lub możliwością dowiedzenia się z innych źródeł o okolicznościach czy konsekwencjach wyroku , prowadzącym do uszczuplenia uprawnień strony ( tak Sąd Naj. w uzasadnieniu postanowienia z dnia 25 października 1995 roku , III CRN 41/95 , Lex nr 50583) .
To stanowisko jest nadal aktualne , a co więcej znalazło ono potwierdzeniew uzasadnieniu do uchwały Sądu Najwyższego z dnia 27 czerwca 2013 roku ( III CZP 27/13 ) podjętej w równolegle prowadzonej sprawie ze skargiA. D. (1)o wznowienie postępowania ( na pytanie prawne Sądu Okręgowego w Tarnowie w sprawie I Ca 272/12) na tle niemalże identycznych okoliczności faktycznych . W powołanej uchwale Sąd Najwyższy wyraził stanowisko , iż wiedza skarżącego o wydaniu orzeczenia powinna być wystarczająco pewna i pełna co do zakresu podmiotowego i przedmiotowego rozstrzygnięcia , co oznacza konieczność uzyskania przez stronę informacji o treści orzeczenia .
Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 27 czerwca 2013 roku rozstrzygnął również istotne na tle okoliczności niniejszej sprawy zagadnienie prawne sprowadzające się do pytania , czy zasada formalnej jawności ksiąg wieczystych wyrażona wart. 2 ustawy o księgach wieczystych i hipotecedaje podstawę do skutecznego zarzutu dowiedzenia się o postanowieniu w rozumieniu przepisuart. 407 § 1 k.p.c.wobec strony wnoszącej skargę o wznowienie postępowania opartą na podstawieart. 524 § 2 k.p.c., w sytuacji gdy postanowienie zostało ujawnione w dziale II księgi wieczystej jako podstawa wpisu nowego właściciela ( po wydaniu postanowienia w sprawie I Ns 1188/86 dla nieruchomości składającej się zdziałki nr (...)została założona księga wieczysta nr(...), w której jako właściciel - na podstawie kwestionowanego niniejszą skargą postanowienia Sądu Rejonowego w Tarnowie z dnia 3 grudnia 1986 roku – został ujawniony uczestnikJ. P. (1)) . Na tak postawione pytanie Sąd Najwyższy udzielił negatywnej odpowiedzi uznając , iż dokonanie w dziale II księgi wieczystej wpisu właściciela na podstawie orzeczenia kwestionowanego skargą o wznowienie postępowania nie czyni zadość wymogowi „dowiedzenia się o wyroku ( postanowieniu)”w rozumieniu przepisuart. 407 § 1 k.p.c.w zw. zart. 13 § 2 k.p.c., a termin do wniesienia skargi o wznowienie postępowania nie rozpoczyna biegu z dniem dokonania wskazanego wpisu .
Przy uwzględnieniu powyższych uwag co do wykładni pojęcia „dowiedzenia sięo wyroku ( postanowieniu)” oraz nieskuteczności zarzutów odnoszących się do podstawy faktycznej , brak było podstaw do przyjęcia , że skarga o wznowienie postępowania została złożona z przekroczeniem terminu zart. 407 § 1 k.p.c.Zebrany w sprawie materiał pozwalał - co najwyżej - na sformułowanie wniosku , że zarównoH. D.jak i skarżącaA. D. (1)mogli dowiedzieć się o postanowieniu z dnia 3 grudnia 1986 roku przed dniem 8 lutego 2010 roku . Nie dawał on natomiast podstawy do uznania , żeH. D., bądź skarżącaA. D. (1)przed datą 8 lutego 2010 roku uzyskali informację o treści tego orzeczenia .
Gdyby nawet uznać – wbrew poczynionym ustaleniom - żeH. D.i skarżącaA. D. (1)zdawali sobie sprawę z posadowienia kościoła na jednej z działek wchodzących w skład spadku poB. D., to nie byłoby to równoznaczne z uzyskaniem informacji o orzeczeniu wydanym w sprawie I Ns 1188/86 .
Jak już uprzednio akcentowano pojęcie „dowiedzenia się o orzeczeniu” należy wykładać ściśle . Nie można zatem faktu przekroczenia terminu, wyprowadzać z innych źródeł , np. z samej wiedzy strony , że inna osoba korzysta z jej nieruchomości ( zob. uzasadnienie do powołanego wyżej postanowienia Sądu Naj. z dnia 25 października 1995 roku , III CRN 41/95 ) .

W poczynionych w sprawie ustaleniach faktycznych , których apelujący nie zdołali podważyć spełnione zostały także przesłanki wznowienia postępowania w sprawie I Ns 1188/86 , zakończonego prawomocnym postanowieniem Sądu Rejonowego w Tarnowie z dnia 3 grudnia 1986 roku .
Przepisart. 524 § 2 k.p.c.określa dwie przesłanki wznowienia , tj. :
- brak uczestniczenia przez osobę zainteresowaną w postępowaniu , którego skarga dotyczy ,
- naruszenie praw osoby niebiorącej udziału w postępowaniu wydanym postanowieniem .
Co się tyczy pierwszej przesłanki , to wnoszący skargę niezależnie od uzasadnienia przymiotu zainteresowanego musi wykazać , że został pozbawiony możności działania ( przepisart. 524 § 2 k.p.c.odsyła do przepisów o wznowieniu postępowania z powodu pozbawienia możności działania ) . Oznacza to , że musi on udowodnić , iż nie brał udziału w postępowaniu zakończonym prawomocnym orzeczeniem z przyczyn od siebie niezależnych ( bez własnej winy ) . Mają racje skarżący , iż tego wymagania nie będzie wypełniał fakt niebrania przez zainteresowanego udziału w postępowaniu mimo , iż wiedział o tym , że takie postępowanie jest prowadzone , ale nie wstąpił do niego , choć nic nie stało na przeszkodzie wykonaniu uprawnienia objętego przepisemart. 510 § 1 k.p.c.( zob. postanowienie Sądu Naj. z dnia 23 lutego 2012 roku , V CZ 122/11 , lex nr 1147816 oraz postanowienie Sądu Naj. z dnia 5 września 2012 roku , IV CZ 51/12 , Lex nr 1229820 ) .
Naruszenie praw w rozumieniu przepisuart. 524 § 2 k.p.c.należy z kolei interpretować jako naruszenie przepisów prawa materialnego ( zob. postanowienie Sądu Naj. z dnia 8 stycznia 2002 roku , I CKN 450/00 , Lex nr 53299 ) .
Na tle okoliczności rozpoznawanej sprawy nie było sporu co do tego , że :
-H. D.dziedziczący w całości spadek – na podstawie testamentu – poB. D.( właścicielcedziałki nr (...)) był osobą zainteresowaną – w rozumieniu przepisuart. 510 § 1 k.p.c.– wynikiem postępowania w sprawie I Ns 1188/86 , a zatem powinien brać udział w tym postępowaniu w charakterze uczestnika ,
-H. D.nie uczestniczył w postępowaniu zakończonym postanowieniem z dnia 3 grudnia 1986 roku ,
- postanowienie z dnia 3 grudnia 1986 roku zostało wydane z rażącym naruszeniem prawa materialnego , tj. przepisówustawy z dnia 26 października 1971 rokuo uregulowaniu własności gospodarstw rolnych( stwierdzało nabycie prawa własności nieruchomości , tj.działki nr (...)na rzeczJ. P. (1), który nigdy nie był posiadaczem samoistnym ) , prowadząc do pozbawienia prawa własności nieruchomościH. D., bez jego udziału w postępowaniu .
Nie była również kwestionowana legitymacjaA. D. (1)jako następcy prawnegoH. D.– w związku z zawartą umową darowizny spadku poB. D.– do złożenia skargi o wznowienie postępowania zakończonego postanowieniem Sądu Rejonowego w Tarnowie z dnia 3 grudnia 1986 roku . Status następcy prawnego uczestnika jest taki sam jak samego uczestnika , a zatem przepisy regulujące przesłanki dopuszczalności skargi o wznowienie postępowania odnoszące się do uczestnika , pozostają aktualne także do jego następcy prawnego ( zob. uzasadnienie postanowienia Sądu Naj. z dnia 21 czerwca 2012 roku , II CSK 509/11 , Lex nr 1229958 ) .
Kwestią sporną – z punktu widzenia zarzutów apelacyjnych - pozostawało jedynie to , czy rzeczywiścieH. D.nie brał udziału w postępowaniu w sprawie I Ns 1188/86 z przyczyn od siebie niezależnych . Skarżący twierdzili bowiem , żeH. D.wiedział o toczącym się postępowaniu w sprawie I Ns 1188/86 , ale do niego nie przystąpił , bowiem akceptował ustalony wcześniej plan działania , zgodnie z którym w celu sprzedaży działki Parafii pod budowę kościoła konieczne było uprzednie stwierdzenie nabycia prawa własności tej nieruchomości na rzeczJ. P. (1).
Takie twierdzenia nie znajdują oparcia w poczynionych w sprawie ustaleniach faktycznych . Z ustaleń faktycznych wynika jedynie tyle , że w związku z prowadzonymi negocjacjami w sprawie sprzedaży częścidziałki nr (...)na rzecz Parafii pod budowę kościoła informowanoH. D., iż w istniejących warunkach prawnych dla realizacji tego zamierzenia niezbędne jest uprzednie „tzw. zasiedzenie tej parceli przezP. P., a skoro on stanie się jej prawnym właścicielem , wtedy będzie mógł sprzedać tę parcelę Parafii pod budowę kościoła” ( list Wikariusza Generalnego z dnia 10 września 1986 roku, k – 88 ) .H. D.zaakceptował nawet taki sposób zbycia parceli o powierzchni 4.800 m((
    2 )), ale określił szczegółowo warunki od których uzależnia „rozpoczęcie akcji” ( listH. D.doJ. P. (1)z dnia 31 października 1986 roku , k – 89 ) .
Przy braku odpowiedzi na list z dnia 31 października 1986 roku oraz jakichkolwiek informacji w sprawie wypełnienia warunków określonych w tym liście ,H. D.nie mógł spodziewać się , że w przedmiocie zasiedzenia , czy też uwłaszczeniadziałki nr (...)zostało wszczęte przed Sądem Rejonowym w Tarnowie postępowanie . Jak zresztą wynika z prezentaty na złożonym w Sądzie Rejonowym wniosku o stwierdzenie nabycia prawa własnościdziałki nr (...)( data 30 października 1986 roku )J. P. (1)nie oczekiwał na akceptację przedstawionych w liście z dnia 10 września 1986 roku warunków przezH. D., lecz wniosek złożył przed napisaniem przezH. D.listu . Jeżeli dodatkowo uwzględnić nieobecność uczestnika w Polsce , dotychczasowy sposób komunikowania się w sprawie majątku pozostałego w spadku poB. D.(G.) za pośrednictwem wyłącznie uczestnika ( wnioskodawcy )J. P. (1), któregoH. D.darzył pełnym zaufaniem , to nie można mieć wątpliwości , żeH. D.bez swojej winy nie uczestniczył w postępowaniu zakończonym postanowieniem z dnia 3 grudnia 1986 roku. Z odmienną sytuacją mielibyśmy do czynienia , gdyby uznać , że w toku postępowania w sprawie I Ns 1188/86 oraz tuż po wydaniu postanowienia z dnia 3 grudnia 1986 rokuH. D.był informowany o przebiegu tego postępowania oraz o jego wyniku . Zeznaniom uczestnika ( wnioskodawcy)J. P. (1)w tym zakresie Sąd Okręgowy - z przyczyn wyżej podanych – odmówił jednak wiary .
Zupełnie inną kwestią - nie wpływającą , przy poczynionych w sprawie ustaleniach faktycznych  na ocenę przesłanki wznowienia zart. 524 § 2 k.p.c.– jest to , na ileH. D.( osoba nie posiadająca wiedzy prawniczej ) rozumiał znaczenie pojęcia zasiedzenia , a w szczególności konieczności prowadzenia w tym przedmiocie postępowania sądowego . Jeżeli zaś nawet miał świadomość potrzeby wszczęcia w tym przedmiocie postępowania sądowego , to z żadnego dowodu nie wynika , by godził się na przeprowadzenie takiego postępowania bez swojego udziału ( bez doręczenia mu odpisu wniosku oraz informowania go o terminach posiedzeń ) , skoro dokładny adres jego zamieszkania był wnioskodawcy tego postępowania znany .
Bezzasadność wszystkich zarzutów apelacyjnych prowadzić musiała do oddalenia apelacji skarżących na podstawieart. 385 k.p.c.w zw. zart. 13 § 2 k.p.c.
O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawieart. 520 § 3 k.p.c.
Pomiędzy uczestnikami postępowania :J. P. (1)i Parafią Rzymskokatolicką(...)wT.a skarżącąA. D. (1)występowała sprzeczność interesów , a nadto wnioski wymienionych uczestników składających apelacje zostały oddalone . Istniała więc podstawa do zasądzenia od uczestników na rzecz skarżącej zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego , obejmujących wynagrodzenie pełnomocnika ustalone stosownie do § 6 pkt 7 w zw. z§ 8 pkt 1 i § 13 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu.

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy w Tarnowie
date: '2013-12-05'
department_name: I Wydział Cywilny
judges:
- Edward Panek
- Wiesław Zachara
legal_bases:
- art. 401 pkt 2 k.p.c.
- art. 1 ust 1 ustawy z dnia 26 października 1971 roku o uregulowaniu własności gospodarstw
  rolnych
- art. 336 k.c.
- art. 2 ustawy o księgach wieczystych i hipotece
- § 8 pkt 1 i § 13 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28
  września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez
  Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu
recorder: sekretarz sądowy Paweł Chrabąszcz
signature: I Ca 149/13
```