You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt II Ca 64/15

POSTANOWIENIE
Dnia 26 lutego 2015 roku
Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim II Wydział Cywilny Odwoławczy
w składzie następującym:

Przewodniczący:

SSO Jarosław Gołębiowski

Sędziowie:

SSO Stanisław Łęgosz (spr.)
SSO Dariusz Mizera

Protokolant:

st. sekr. sąd. Dorota Roniek

po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 lutego 2015 roku
sprawy z wnioskuD. S.
z udziałemM. W. (1),M. F. (1),Z. W.,S. D. (1),K. D.,L. B.,B. S. (1),J. S. (1),M. D.

o stwierdzenie nabycia własności nieruchomości rolnej przez posiadacza samoistnego
na skutek apelacji wnioskodawczyni
od postanowienia Sądu Rejonowego w Radomsku
z dnia 27 października 2014 roku, sygn. akt I Ns 1062/12
postanawia:
uchylić zaskarżone postanowienie w punkcie pierwszym oraz drugim i w tym zakresie sprawę przekazać Sądowi Rejonowemu w Radomsku do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania odwoławczego.

Na oryginale właściwe podpisy
Sygn. akt II Ca 64/15

UZASADNIENIE
Postanowieniem z dnia 27 października 2014 roku, w sprawie I Ns 1062/12, Sąd Rejonowy w Radomsku stwierdził, że:S. W. (1)iM. W. (1)nabyli z mocy prawa z dniem 4 listopada 1971 roku, na podstawieart. 1 ust. 2 ustawy o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych, do wspólności majątkowej małżeńskiej, własność nieruchomości rolnej położonej w miejscowościJ., oznaczonej w ewidencji gruntów jakodziałka nr (...)o powierzchni 0,42 ha, dla której w Sądzie Rejonowym w Radomsku nie ma urządzonej księgi wieczystej ani zbioru dokumentów. Nakazał pobrać od wnioskodawczyniD. S.na rzecz Skarbu Państwa kwotę 301,72 zł tytułem nieuiszczonych wydatków i ustalił, że w pozostałym zakresie każdy z uczestników ponosi koszty związane ze swoim udziałem w sprawie.
Podstawą tego rozstrzygnięcia były następujące ustalenia i rozważania Sądu Rejonowego.
Dladziałki oznaczonej numerem (...)położonej wJ.o powierzchni 0,42 ha jako posiadacz samoistny figuruje w ewidencji gruntówS. W. (1), synB.. Działka ta w ewidencji gruntów oznaczona jest częściowo jako grunty orne, a częściowo jako użytki rolne zabudowane. Brak jest zapisu o toczącym się postępowaniu uwłaszczeniowym dotyczącym ww. działki.
Dla działki objętej wnioskiem w Sądzie Rejonowym w Radomsku nie ma urządzonej księgi wieczystej ani zbioru dokumentów.
Działka oznaczona numerem (...)figuruje w ewidencji podatkowej podatników. Podatek rolny z tej działki jest regulowany na bieżąco.
W rejestrach podatkowych GminyŁ.figuruje pozycja podatkowa na nazwiskoS. W. (1)- posiadacz samoistnydziałek numer (...)o łącznej powierzchni 1,30 ha położonych na terenie obrębuJ.. Podatnikiem podatku rolnego z gruntów o powierzchni 1,14 ha oraz podatku leśnego z lasu o powierzchni 0,16 ha od 1998 roku jestZ. W.— synS. W. (1).
W ewidencji gruntów Starostwa Powiatowego wR.S. W. (1)figuruje nie tylko jako posiadacz samoistnydziałki numer (...)objętej wnioskiem, ale również jako posiadacz samoistnydziałek o numerach (...), przy czymdziałka o numerze (...)położona jest — patrząc od strony drogi asfaltowej - bezpośrednio zadziałką (...), z którą graniczy, obie działki leżą w jednym ciągu i biegną od strony drogi asfaltowej w kierunku lasu. Działki stanowią w części ornej całość gospodarczą.
Figurujący w ewidencji gruntów jako posiadacz samoistny działki objętej wnioskiemS. W. (1)obecnie już nie żyje. Jego spadkobiercami są żonaM. W. (1)i dzieciZ. W.orazM. F. (2)— uczestnicy postępowania.
WnioskodawczyniD. S.w dacie 4 listopada 1971 roku pozostawała w związku małżeńskim zZ. S., który już nie żyje. Mieli dwoje dzieci, to jest uczestnikówJ. S. (1)iB. S. (1)— uczestników postępowania.
M. W. (1)iD. S.są siostrami. Ich rodzicami byliW. D. (1)iB. D..W. D. (1)iB. D.mieli synówW. D. (2)iL. D..L. D.zmarł nie pozostawiając po sobie nikogo, gdyż jego syn — który był bezdzietnym kawalerem - już nie żyje, zaśL. D.był rozwiedziony.W. D. (2)też już nie żyje, pozostawił po sobie żonęK. D.i dwóch synówM. D.iS. D. (1)— uczestników postępowania. Wnioskodawczyni ma jeszcze siostręL. B.— uczestniczkę postępowania.
W dniu 23 lipca 1959 rokuB.iL.małżonkowieD.dobrowolną umową sprzedaży sprzedali na rzeczS.iM.(w umowie podano imięM.) małżonkówW.należącą do nich poA.iW.
D.ziemię o powierzchni 0,45 ha wraz z prawem do serwitutów oraz pastwisk za wyjątkiem łąki tzw. długiej. W umowie zapisano, że działka od strony wschodniej graniczy zF. T., od strony zachodniej zeS.iM. W. (1)a od strony południowej zJ. N., zaś od północnej z łąkami. Świadkiem dobrowolnej umowy sprzedaży zawartej w dniu 23 lipca 1959 roku byłW. D. (1). W umowie tejS.iM.W.zobowiązali się regulować wszelkie świadczenia publicznoprawne należne od ww. działki od 1 stycznia 1960 roku. MałżonkowieW.zapłacili za działkę objętą wnioskiem 16.500 ówczesnych złotych, przy czym zapłata nastąpiła w chwili zawarcia umowy, co sprzedający pokwitowali podpisując umowę sprzedaży.
Działka, którą sprzedałB. D.małżonkomW., to była pierwsza działka od drogi. Z lewej strony tej działki była działkaW. D. (1), która też dochodziła do drogi, na której był postawiony stary drewniany dom, w którym zamieszkiwaliW.iB.D.orazD. S..
Nadziałce (...), w części siedliskowej położonej w bezpośrednim sąsiedztwie drogi asfaltowej, znajduje się niewielki budynek, który w założeniu miał być budynkiem gospodarczym, jednakże został przystosowany na cele mieszkalne przez wnioskodawczynięD.S.. Budynek ten położony jest wzdłuż działki, przy granicy, usytuowany jest ścianą szczytową do drogi, zaś frontem do środka działki. Wnioskodawczyni zamieszkuje ten budynek od chwili jego wybudowania.
W bezpośrednim sąsiedztwie nowego budynku stał stary drewniany dom mieszkalny, położony na sąsiedniej działce, w którym zamieszkiwaliW. D. (1)wraz z żoną oraz wnioskodawczyniD. S.. Na sąsiedniej działce należącej doW. D. (1), na której znajdował się stary drewniany dom mieszkalny, znajdowała się także i znajduje do chwili obecnej stodoła. Na gruncie obie działki wyglądały na jedną działkę. Sąsiedzi uważali te działki za jedną działkę. Po prawej stronie sąsiadem działki objętej wnioskiem byłaF. S.z domuT., po lewej stronie był placW. D. (1). Z działkąF. S.sąsiadowała z kolei działka należąca do rodzinyT.— obecnieW. T..
Budowę nowego budynku, który w założeniu miał być budynkiem gospodarczym (oborą), rozpoczął ojciec wnioskodawczyniW. D. (1)jeszcze przed swoją śmiercią na miejscu starej rozebranej obory. Pozwolenie na budowę obory zostało wydane 7 marca 1969 roku.W. D. (1)zmarł w(...)roku. Jego żonaB. D.zmarła około 3 lat później. Budowę dokończyła wnioskodawczyniD. S..
Kiedy zmarli rodzice wnioskodawczyni, były postawione tylko mury budynku gospodarczego, nie było sklepień, nie było dachu, nie było okien w tym budynku. Wnioskodawczyni mieszkała wówczas nadal w starym drewnianym domu po rodzicach. Dopiero, gdy ten stary drewniany dom się zawalił, zaczęła „szykować do zamieszkania" nowy budynek. Mury tego domu były stawiane w latach 1968-1969, jeszcze przed śmierciąW. D. (1). Wnioskodawczyni natomiast zaczęła kończyć budowę w latach 1974 -1976.
W. D. (1)na budowę budynku gospodarczego zaciągnął pożyczkę, którą następnie — po jego śmierci spłaciła wnioskodawczyni.
S. W. (1)wiedział, że wnioskodawczyni postawiła dom na jego działce. Mówił uczestnikowiZ. W., że rozmawiał o tym z wnioskodawczynią i że wnioskodawczyni w zamian za tę działkę miała mu oddać inną swoją działkę. Także do uczestnikaZ. W.wnioskodawczyni mówiła, że odda mu kawałek ziemi za tę działkę, na której postawiła dom. Wnioskodawczyni wiedziała, że stawia dom nie na swojej działce i miała oddać w zamian szwagrowi (a później jego spadkobiercom) inną swoją działkę, tak, aby zapewnić im dostęp do ich pola, lecz wszystkie swoje działki następnie sprzedała.
Pomimo, iż wnioskodawczyni dokończyła budowę budynku znajdującego się nadziałce (...)i w budynku tym zamieszkała,S. W. (1)nadal korzystał z tej działki, póki nie wydzierżawił swoich działek. Korzystał z części ornej działki. Poprzez część siedliskową przejeżdżał na swoje działki położone za tą działką (m.in. nadziałkę (...)), przejazd biegł od drogi i przebiegał przed frontem budynku mieszkalnego, pomiędzy starym domem mieszkalnymW. D. (1), a nowo powstającym budynkiem. Wnioskodawczyni nie przeszkadzała mu w przejeżdżaniu przez tę działkę. Działka wówczas nie była ogrodzona od strony drogi asfaltowej betonowym płotem. Była częściowo ogrodzona od strony drogi starym drewnianym płotem. Ponadto patrząc od strony drogi, zaraz za nowo wybudowanym budynkiem,S. W. (1)miał usypane kopce do składowania płodów rolnych.
S. W. (1)uprawiał swoją działkę, która ciągnęła się od szosy w stronę lasu. Jest to ta działka, na której obecnie stoi ceglany budynek.S. W. (1)uprawiał ją w latach 60-tych i 70-tych. Był widywany na tej działce przez sąsiadów, między innymiT. P., który zamieszkuje naprzeciwko tej działki (lekko po skosie), przy czym zamieszkuje on wJ.od 1965 roku. Nawet jak już stał domD. S.na tej działceS. W. (1)przechodził przez tę działkę siedliskową na swoje dalsze działki położone z tyłu. Wnioskodawczyni nie zabraniała mu przechodzenia, przejazdu. Wnioskodawca przejeżdżał po tym placu jak po swoim także w czasie, gdy tam już stał dom. PóźniejS. W. (1), gdy już nie mógł sam pracować, oddał swoje działki w dzierżawę. Wcześniej w „obrabianiu" działek pomagał mu także brat, który mieszkał wJ..S. W. (1)jak przyjeżdżał robić w polu mieszkał u swojego brataC. W.. Tam mieli oborę, stodołę. W latach 70-tych dostęp na pole był łatwy.
S. W. (1)na swoich działkach siał zboże, sadził ziemniaki. Na działce po drugiej stronie drogiM. W. (1)miała ogródek.S. W. (1)pracował w tamtych latach zawodowo. Pracował w systemie dzień — noc i później miał dwa dni wolne, więc godził pracę zawodową z pracą w rolnictwie. Oprócz działki objętej wnioskiem miał gospodarstwo po swoich rodzicach, dużo w tym gospodarstwie pracowała również uczestniczkaM. W. (1). Hodowali świnie, krowę. Zwierzęta trzymali u brataS. W. (1)—C. W..
W późniejszym czasieS. W. (1)swoje działki wydzierżawił. Początkowo, w latach 80-tych obie działki -działkę (...)w części ornej idziałkę (...)dzierżawiłC. S., późniejA. W.. Następnie działki objęte wnioskiem o numerach(...)i(...)dzierżawiła odS. W. (1)H. D.- matka świadkówI. D. (1)iS. D. (2).H. D.zmarła w 1993 roku, zaś umowę dzierżawy zawarła około 6-7 lat przed swoją śmiercią. Później, aż do 2012 roku pole to dzierżawili małżonkowieS.iI. D. (1), którzy obecnie są właścicielami takżedziałki (...). Dopóki żyłS. W. (1)dostawał od dzierżawców w ramach czynszu ziemniaki. Po jego śmierci uczestnikZ. W., który też jest rolnikiem i posiada stawy hodowlane, dostawał od dzierżawców zboże, brał też obornik.S.iI. D. (1)dzierżawili także działki orne należące do wnioskodawczyniD. S.do czasu sprzedaży przez nią tych działek. Po sprzedaży działek należących do wnioskodawczyniK. K. (1),K. K. (1)wszedł w pole, któreS.iI. D. (1)dzierżawili odS. W. (1)i zaorał to pole, wyrzucając z niego dotychczasowych dzierżawców.
Pismem z dnia 12 września 2013 rokuZ. W.zwrócił się do świadkaK. K. (1)o opuszczeniedziałek (...). W odpowiedzi na powyższe pismo, pismem z dnia 20 września 2013 roku świadekK. K. (1)oświadczył, żedziałek (...)w ogóle nie użytkował, zaśdziałki o numerach (...)wydzierżawiła mu wnioskodawczyniD. S.w 2012 roku oraz, że w związku z toczącą się sprawą I Ns 1062/12 o stwierdzenie nabycia własności nieruchomości przez posiadacza samoistnego uważa pismo uczestnikaZ. W.za bezskuteczne.
Obecniedziałka numer (...)jest ogrodzona betonowym płotem od około 6-7 lat. Obecnie na działkę nie ma wjazdu od strony drogi. Wjazd odbywa się drogą, która biegnie za budynkiem, zaś w bezpośrednim sąsiedztwie ściany bocznej budynku położonej w głębi siedliska znajduje się brama wjazdowa na działkę. Niedaleko tej bramy znajduje się również druga brama wjazdowa prowadząca do części ornejdziałki (...).
Przed Sądem Rejonowym w Radomsku w 2000 roku w sprawie o sygnaturze akt I Ns 876/00 toczyło się postępowanie z wniosku o uwłaszczenie złożonego przez wnioskodawczynięD.S.. Postępowanie to dotyczyłodziałek oznaczonych numerami (...)położonych wJ.o łącznej powierzchni 4,55 ha.
Postępowanie to dotyczyło między innymidziałki oznaczonej numerem (...). Działka ta, jak i pozostałe działki objęte wnioskiem w sprawie I Ns 876/00, w ewidencji gruntów figurowała naW. D. (1)jako posiadacza samoistnego.Działka (...)jest to działka przylegająca bezpośrednio do działki objętej wnioskiem, ciągnąca się od drogi asfaltowej w kierunku lasu. Na mapie ewidencyjnej załączonej przez wnioskodawczynię na potrzeby postępowania w sprawie I Ns 876/00 widoczne jest w sposób wyraźny usytuowanie zarówno stodoły istniejącej do chwili obecnej, jak i starego drewnianego budynku mieszkalnego, obecnie już nie istniejącego, w którym zamieszkiwaliW. D. (1)zB. D.oraz wnioskodawczyniD. S..
Z mapy tej wynika jednoznacznie, że stary budynek mieszkalny oraz stodoła były usytuowane nadziałce (...), a więc działce sąsiedniej w stosunku do działki objętej wnioskiem ((...)), na której położony jest budynek zamieszkiwany obecnie przez wnioskodawczynię. Wnioskodawczyni wnosząc sprawę w 2000 roku nie domagała się stwierdzenia uwłaszczenia w stosunku dodziałki o numerze (...), deklarując, że gospodarstwo przekazane jej nieformalną umową darowizny przez rodziców obejmuje tylko działki objęte wnioskiem w ww. sprawie o powierzchni 4,55 ha. Z takiej też powierzchni wnioskodawczyni odprowadzała podatek. Postanowieniem z dnia 18 grudnia 2000 roku Sąd Rejonowy w Radomsku w sprawie I Ns 876/00 stwierdził, żeD. S.nabyła z dniem 4 listopada 1971 roku nieodpłatnie na podstawieart. 1 ust. 1 ustawy z dnia 26 października 1971 roku o uregulowaniu własności gospodarstw rolnychprawo własności nieruchomości rolnej położonej wJ.oznaczonej w ewidencji gruntów numeramidziałek (...)o łącznej powierzchni 4,55 ha.
Na podstawie umowy sprzedaży z dnia 17 września 2012 roku wnioskodawczyni sprzedała wszystkie swoje działki, to jestdziałki o numerach (...)o łącznej powierzchni 4,55 haK.iA.małżonkomK..
Pomimo sprzedaży, wnioskodawczyni nadal korzysta zdziałki (...)w części, w jakiej działka ta tworzy obecnie wspólnie zdziałką (...)siedlisko, to jest w granicach istniejącego obecnie ogrodzenia. W ewidencji gruntów jako obecny właścicieldziałek (...)o łącznej powierzchni 4,55 ha figurująK.iA.małżonkowieK..
W 1998 roku przed Sądem Rejonowym w Radomsku toczyło się z kolei postępowanie w sprawie o sygn. akt I Ns 344/98 o uwłaszczenie działki oznaczonej w ewidencji gruntów numerem(...)o powierzchni 0,90 ha położonej również wJ.. Wnioskodawcą w tej sprawie byłA. T., uczestnikami następcy prawniS. W. (1). Działka objęta wnioskiem w ww. sprawie była to działka należąca również doS. W. (1), którąS. W. (1)na podstawie nieformalnej umowy zawartej w 1974 roku sprzedałA. T.. Postanowieniem z dnia 9 lipca 1998 roku Sąd Rejonowy w Radomsku w sprawie I Ns 344/98 stwierdził, żeS. W. (1)iM. W. (2)nabyli z dniem 4 listopada 1971 roku nieodpłatnie na podstawieart. 1 ust. 1 ustawy z dnia 26 października 1971 roku o uregulowaniu własności gospodarstw rolnychwłasność nieruchomości rolnej położonej wJ.oznaczonej numeremdziałki (...)o powierzchni 0,90 ha.
Przedmiotem postępowania w sprawie I Ns 344/98 byładziałka (...)o powierzchni 0,90 ha, która co najmniej od 1966 roku figurowała w ewidencji gruntów Starostwa Powiatowego wR.naS. W. (1)stanowiąc część gospodarstwa rolnegoS. W. (1)iM. W. (1)o powierzchni łącznej 2,20 ha. Działka objęta postępowaniem w tej sprawie (o powierzchni 0,90 ha) została następnie zbyta na rzecz osób trzecich przez rodzinęW., pozostawiając figurujące w ewidencji gruntów na nazwiskoS. W. (1)gospodarstwo rolne o powierzchni 1,30 ha obejmujące także działkę o powierzchni 0,42 ha, stanowiącą przedmiot niniejszej sprawy. Z takiej też powierzchni obecnie rodzinaS. W. (1)opłaca podatki. Natomiast między innymi w latach 1973 i 1986S. W. (1)płacił podatki z działek o łącznej powierzchni 2,20 ha, w tym także zdziałki (...).
Zapis w danych w ewidencji gruntów w stosunku dodziałki oznaczonej numerem (...)położonej w obrębieJ.gminaŁ.na nazwiskoS. W. (1)widnieje od założenia ewidencji gruntów, to jest od 1967 roku. Wpisu dokonano na podstawie ustalenia stanu władania do założenia ewidencji gruntów.
Stan władania został ustalony na podstawie protokołu ustalenia stanu władania gruntami z 1964 roku oraz dokonanych obliczeń powierzchni działek, użytków i klas, po przeprowadzeniu klasyfikacji gleboznawczej gruntów. Protokół stanu władania został ogłoszony w dniach od 10 do 14 kwietnia 1967 roku na zebraniu wszystkich zainteresowanych użytkowników i właścicieli gruntów na obszarze wsiJ.zawiadomionych uprzednio o celu i terminie zebrania, w obecności przedstawiciela Prezydium Gromadzkiej Rady Narodowej oraz Przedstawicieli Wsi.
Sąd Rejonowy zważył, iż wniosek jest zasadny i podlega uwzględnieniu z tą zmianą, iż Sąd uznał, że posiadaczami samoistnymi działki objętej wnioskiem w dacie 4 listopada 1971 roku byli małżonkowieS.iM.W., nie zaś wnioskodawczyniD. S.. W sprawie o stwierdzenie uregulowania własności nieruchomości rolnej Sąd nie jest związany osobą wskazaną we wniosku jako posiadacz samoistny nieruchomości objętej wnioskiem i jeśli dojdzie do przekonania na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, że w dacie 4 listopada 1971 roku posiadaczami samoistnymi były inne osoby, niż wskazane we wniosku, zobowiązany jest stwierdzić nabycie własności przez rzeczywistych samoistnych posiadaczy tej nieruchomości.
Zgodnie z brzmieniemart. 1 ust. 1 ustawy z dnia 26 października 1971 roku o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych(Dz. U. z 1971 r., Nr 27, poz. 250 z późn. zm.), nieruchomości wchodzące w skład gospodarstw rolnych i znajdujące się w dniu wejścia w życie ustawy w samoistnym posiadaniu rolników stają się z mocy prawa własnością tych rolników, jeżeli oni sami lub ich poprzednicy objęli te nieruchomości w posiadanie na podstawie zawartej bez prawem przewidzianej formy umowy sprzedaży, zamiany, darowizny, umowy o dożywocie lub innej umowy o przeniesienie własności, o zniesienie współwłasności albo umowy o dział spadku.
Zgodnie z brzmieniem art. 1 ust. 2 powołanej ustawy, rolnicy, którzy w dniu wejścia w życie ustawy posiadają nieruchomość nieprzerwanie od lat pięciu jako samoistni posiadacze, stają się z mocy prawa właścicielami tych nieruchomości, chociażby nie zachodziły warunki określone w ust. 1. Jeżeli jednak uzyskali posiadanie w złej wierze, nabycie własności następuje tylko wtedy, gdy posiadanie trwało co najmniej przez lat dziesięć.
W niniejszej sprawie Sąd doszedł do przekonania, że brak jest podstaw do stwierdzenia uwłaszczenia na rzecz wnioskodawczyniD. S., mimo, iż faktycznie w chwili obecnej wnioskodawczyni jest samoistnym posiadaczem części siedliskowejdziałki (...)objętej wnioskiem. Natomiast Sąd doszedł do przekonania, że w dacie 4 listopada 1971 roku samoistnymi posiadaczami działki objętej wnioskiem byli małżonkowieS.iM. W. (1), którzy działkę tę kupili 23 lipca 1959 roku, działkę w części ornej uprawiali, korzystali z przejazdu poprzez późniejszą część siedliskowądziałki (...), aby dojechać do części ornej tej działki oraz położonej za nią innej własnej działki —działki (...), jak również z działki objętej wnioskiem opłacali podatki (a do chwili obecnej podatki te opłaca uczestnikZ. W.— ich syn). W ocenie Sądu te wszystkie okoliczności pozwalają na traktowanie właśnie ich jako posiadaczy samoistnych działki objętej wnioskiem w dacie 4 listopada 1971 roku i w okresie 10 lat przed tą datą, co pozwala na stwierdzenie nabycia przez nich własności w trybie art. 1 ust. 2 powołanej wyżej ustawy.
Jak już wyżej wspomniano, przesłanką niezbędną do nabycia prawa własności rzeczy w drodze uwłaszczenia jest posiadanie samoistne. Zart. 336 kodeksu cywilnegowynika, że posiadaczem samoistnym rzeczy jest ten, kto postępuje z rzeczą jak właściciel, o czym świadczą okoliczności dostrzegalne dla innych osób, wyrażając tym samym wolę wykonywania względem niej prawa własności . Oddanie rzeczy we władanie innej osobie - posiadaczowi zależnemu (art. 337 k.c.) i dzierżycielowi (art. 338 k.c.) nie wyłącza posiadania samoistnego, gdyż może być ono wykonywane bezpośrednio przez posiadacza samoistnego lub za pośrednictwem innych osób.
W niniejszej sprawie niewątpliwa jest okoliczność, że w chwili obecnej na części siedliskowej działki objętej wnioskiem zamieszkuje wnioskodawczyniD. S., która dokończyła na tej działce budowę budynku rozpoczętą jeszcze przez swojego ojcaW. D. (1). Ta jednak okoliczność nie świadczy o tym, że wnioskodawczyni w dacie 4 listopada 1971 roku była samoistnym posiadaczemdziałki (...)i to całejdziałki (...), jak wskazywała w tym postępowaniu.
Podkreślić należy okoliczność, że w części siedliskowej działki objętej wnioskiem w latach 1968-1969 ojciec wnioskodawczyniW. D. (1)rozpoczął budowę budynku gospodarczego — obory, której to budowy jednak nie ukończył do swojej śmierci, a zmarł w 1970 roku, a więc przed wejściem w życie ustawy z dnia 4 listopada 1971 roku o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych, jednakże budowa ta została wstrzymana po jego śmierci. Jak wynika z zeznań świadkaH. P., wnioskodawczyni zaczęła kończyć budowę budynku, który dokończyła już jako częściowo budynek mieszkalny, dopiero w latach 1974 — 1976, kiedy zawalił się stary drewniany dom mieszkalny położony na sąsiedniejdziałce (...), który był rodzinnym domem wnioskodawczyni i jej rodziców. W ocenie Sądu wnioskodawczyni nie wykazała zatem, by w okresie od 1970 roku (czyli od śmierci ojca) do chwili wykończenia budynku nadziałce (...)(w latach 1974 — 1976) działkę tę posiadała w sposób uprawniający ją do nabycia własności w drodze uwłaszczenia, skoro w 1971 roku budowa budynku nadziałce (...)była wstrzymana — i to aż do 1974 roku.
Podkreślić należy, żedziałka (...)jest działką dość wąską, na części siedliskowej znajduje się na niej właściwie tylko budynek, w którym wnioskodawczyni zamieszkuje. Zatem działka ta w istocie mogła służyć jako przydomowe podwórko — lub tak jak wskazywał uczestnik postępowania — częściowo jako dojazd do jego działek położonych za częścią obecnie siedliskową. Zresztą okoliczność usytuowania w chwili obecnej bramy wjazdowej położonej równolegle do drogi asfaltowej w głębi podwórka potwierdza to, co wskazywał uczestnik, że przezdziałkę (...)prowadził przejazd do polaS. W. (1)(części ornejdziałki (...)), z którego to przejazduS. W. (1)korzystał w roku 1971 roku jeżdżąc po placu „jak po swoim".
Z kolei wnioskodawczyni nie wskazywała, by z tego przejazdu sama korzystała, bowiem twierdziła, że na działkę nie było żadnego wjazdu od strony drogi asfaltowej (co okazało się zresztą nieprawdziwe w świetle zeznań świadków powołanych przez uczestnika postępowania), że zawsze działki były ogrodzone od strony drogi w taki sposób, jak są obecnie ogrodzone betonowym płotem. Skoro zaś wnioskodawczyni nie korzystała z przejazdu istniejącego na tej działce w dacie 4 listopada 1971 roku, a zarazem był to okres przerwania budowy budynku nadziałce (...), wnioskodawczyni w istocie nie posiadała w tej dacie części siedliskowejdziałki (...)w rozumieniu posiadania samoistnego tej działki. Nigdy też od tej działki nie opłacała podatków. Złożone przez nią do akt sprawy i mające służyć za dowód tego, że wnioskodawczyni podatek opłacała zaświadczenie Urzędu GminyŁ.z dnia 15 października 2012 roku zaświadcza jedynie, że podatek jest regulowany na bieżąco i działka figuruje w ewidencji podatkowej podatników. Jednakże uczestnikZ. W.przedstawił nie budzące wątpliwości dowody świadczące o tym, że podatki od tej działki regulowałS. W. (1), a obecnie reguluje on sam. Stąd też twierdzenie wnioskodawczyni, iż to ona opłacała podatek od nieruchomości jest kompletnie niewiarygodne.
W niniejszej sprawie uczestnikZ. W.wykazał podstawę nabycia przez swoich rodzicówS. W. (1)iM. W. (1)działki objętej wnioskiem, składając do akt sprawy oryginał dobrowolnej umowy sprzedaży działki objętej wnioskiem z dnia 23 lipca 1959 roku, na mocy którejB.iL.małżonkowieD.dobrowolną umową sprzedaży sprzedali na rzeczS.iM.małżonkówW.należącą do nich poA.iW. D. (3)ziemię o powierzchni 0,45 ha wraz z prawem do serwitutów oraz pastwisk za wyjątkiem łąki tzw. długiej. Świadkowie zeznający w tej sprawie (w tym synB.iL.małżonkówD.—R. D.) zidentyfikowali działkę, o której mowa w tej umowie, jako właśniedziałkę (...).
Okoliczności, by była to umowa odnosząca się do wymienionej wyżej działki zaprzeczała strona wnioskująca. Podczas rozprawy w dniu 20 maja 2013 roku pełnomocnik wnioskodawczyni oświadczył bowiem, że pomiędzy małżonkamiD.a państwemD.została zawarta w dniu 23 lutego 1961 roku kolejna umowa sprzedaży tego samego gruntu i zobowiązał się złożyć powyższy oryginał umowy w terminie 7 dni. Taka umowa nigdy jednak nie została przez niego złożona do akt sprawy, co prowadzi do wniosku, że taka umowa nigdy nie istniała.
Zamiast tego pełnomocnik wnioskodawczyni podczas rozprawy w dniu 29 lipca 2013 roku złożył do akt sprawy kserokopię innej umowy — umowy dobrowolnej z dnia 24 maja 1959 roku, a więc wcześniejszej umowy (której oryginał okazał Sądowi do wglądu), twierdząc, że jest to umowa dotycząca działki objętej wnioskiem, zaś uczestnikZ. W.myli działki, a złożona przez niego umowa dotyczy innej działki, która według wnioskodawczyni jest obecnie lasem (która to okoliczność w ogóle nie została bliżej uzasadniona, ani udowodniona przez wnioskodawczynię).
Sąd nie podzielił stanowiska pełnomocnika wnioskodawcy w tym zakresie.
Pomijając już okoliczność, że pełnomocnik wnioskodawczyni powoływał się na istnienie innej umowy — z daty 23 lutego 1961 roku (której jednak nie złożył do akt sprawy), analizując treść umowy z dnia 24 maja 1959 roku Sąd doszedł do przekonania, że wnioskodawczyni nie udowodniła skutecznego zawarcia takiej umowy. W umowie tej został zawarty wprawdzie zapis, zgodnie z którymW.iI.małżonkowieD.sprzedająW.iB. D.ziemię orną i plac o powierzchni 0,45 ha wraz z prawem do serwitutów i pastwiska, przy czym umowa określa, że działka od strony wschodniej graniczy zF. T.a od strony zachodniej zW.iB. D., jednakże w ocenie Sądu wnioskodawczyni nie wykazała, że umowa ta faktycznie doszła do skutku. Świadczy o tym okoliczność, że choć treść umowy wskazuje, iż jest ona zawierana przezW.iI.małżonkówD.zW.iB. D., pod umową nie ma podpisów wszystkich osób ją zawierających.
Ponadto w umowie zostało wskazane, że zostaje ona zawarta w obecności świadkówS. W. (1)iD. S., pod treścią umowy jest nawet miejsce na podpisy świadków, jednakże takich podpisów brak, co świadczy o tym, że taka umowa nigdy nie została zawarta w tej dacie. Gdyby bowiem rzeczywiście została zawarta przezW. D. (4)iI. D. (2)orazW.iB. D., zostałaby podpisana przez wszystkie te osoby oraz przez świadków. Tymczasem na umowie widnieją jedynie podpisy „(...)" i „(...)", przy czym oba podpisy są tak podobne do siebie — jeśli chodzi o sposób kreślenia liter (na przykład litery(...),(...)- jakby były nakreślone przez jedną osobę. Dodatkowo należy podnieść, że w ocenie Sądu sama wnioskodawczyni również nie uważała, by umowa z dnia 24 maja 1959 roku odnosiła się dodziałki (...)i została skutecznie zawarta. Do takiego wniosku prowadzi okoliczność, że wnioskodawczyni składając wniosek w niniejszej sprawie — mimo, iż już wówczas musiała dysponować powyższą umową (nie powoływała się bowiem na okoliczność, że nagle w toku sprawy tę umowę odnalazła, a wcześniej jej nie miała), nie złożyła tej umowy do akt sprawy wraz z wnioskiem, ani też nie powoływała tej umowy jako podstawy nabycia działki objętej wnioskiem. A byłby to przecież kluczowy dowód w tej sprawie. Powyższe świadczy o tym, że wnioskodawczyni sama nie traktowała tej umowy jako podstawy nabycia działki objętej wnioskiem, nie uważała jej za ważnie zawartą, zaś złożyła ją jedynie w odpowiedzi na złożoną przez uczestnikaZ. W.umowę sprzedaży dotyczącą działki objętej wnioskiem, aby wprowadzić w błąd Sąd i uczestników postępowania.
W ocenie Sądu to wszystko prowadzi do wniosku, że umowa z dnia 24 maja 1959 roku nigdy nie została zawarta w dacie, o jakiej mowa w tej umowie, stanowiła być może jakiś projekt umowy, która z całą pewnością nie doszła jednak do skutku, umożliwiając w późniejszym okresie zawarcie właściwej umowy przez małżonkówW., której to umowy świadkiem był samW. D. (1). Przy czym ta późniejsza umowa złożona do akt sprawy w oryginale pozbawiona jest tych wszystkich wad, którymi dotknięta była omówiona wyżej umowa z dnia 24 maja 1959 roku — zawiera podpisy wszystkich osób uczestniczących w transakcji oraz podpis świadka, którym był samW. D. (1). Dodatkowo zawarcie tej umowy i jej przedmiot zostały potwierdzone przez świadkaR. D., którego rodzice przedmiotową umowę zawarli, a który wskazał, że rodzice sprzedali małżonkomW.na podstawie tej umowy właśnie działkę objętą wnioskiem.
Dodatkowo w ocenie Sądu o tym, że umowa z dnia 23 lipca 1959 roku nie mogła się odnosić do innej działki niż działka objęta wnioskiem świadczy porównanie powierzchni wszystkich działek figurujących w ewidencji gruntów naS. W. (1)oraz sprzedanej przez rodzinęW.działki (...), z których żadna - opróczdziałki (...)- nie jest nawet zbliżona swoją powierzchnią do działki, o której mowa w umowie z dnia 23 lipca 1959 roku, co prowadzi do wniosku, że umowa ta mogła dotyczyć wyłączniedziałki (...)(nikt bowiem nie powoływał się na okoliczność, by małżonkowieW.posiadali na terenieJ.jeszcze jakieś inne działki niż(...)). Świadczą o tym także zeznania świadków, w tym zwłaszczaK. K. (1), który zidentyfikował przed Sądem przedmiot umowy, wskazując, że sąsiadami działki objętej umową byłaF. T.(wskazana w umowie) orazW. D. (1)(który miałdziałkę (...)).
Okoliczność, że działka graniczyła z działkąF. T.(z domuS.) wynika także z zeznań świadkaG. K.. Okoliczność, żedziałka (...)graniczyła z działkąW. D. (1)potwierdził też świadekR. D., wskazując, że działka ta graniczyła z działkąW. D. (1), która też dochodziła do drogi, na której stał stary drewniany dom (a więc zdziałką (...)), jak również świadekG. K.. Z kolei niewątpliwie działka graniczyła także z działką małżonkówW.(jak wskazano w umowie), graniczyła bowiem zdziałką (...), co do której jako posiadacz samoistny figuruje nadalS. W. (1). Jedyną osobą, której dane w tej umowie się nie zgadzają jestJ. N.wymieniony również jako sąsiad - jednakże osoba ta w ogóle nie była wymieniana przez świadków zeznających w sprawie jako sąsiad - ani działki objętej wnioskiem, ani działkiW. D. (1), ani też działek po drugiej stronie drogi, co prowadzi do wniosku, że taka osoba w rzeczywistości sąsiadem działki objętej wnioskiem w ogóle nie była (choć mogła we wsi „ze słyszenia" uchodzić jako osoba, do której należała wcześniej jakaś działka w sąsiedztwie) i dlatego jej dane wpisano do umowy.
Podczas ostatniej rozprawy uczestnikZ. W.odniósł się także do twierdzenia wnioskodawczyni, iż działka objęta umową z dnia 23 lipca 1959 roku to działka, która obecnie jest lasem, o powierzchni 0,16 ha, wyjaśniając, że na podstawie tej umowy została zakupiona działka objęta wnioskiem wraz z prawem do serwitutów i pastwiska, gdzie teraz jest las (czyli wraz zdziałką (...)), której powierzchnia wynosi właśnie 0,16 ha .
Podsumowując, w ocenie Sądu uczestnikZ. W.wykazał, że umowa z dnia 23 lipca 1959 roku dotyczyła właśnie działki objętej wnioskiem, a wnioskodawczyni skutecznie tego nie zakwestionowała.
W ocenie Sądu uczestnik wykazał również, że w dacie 4 listopada 1971 roku jego rodzice byli rolnikami, a działka wchodziła w skład ich gospodarstwa rolnego. Podkreślić bowiem należy, że okoliczności te były już przedmiotem badania w sprawie, która toczyła się przed Sądem Rejonowym w Radomsku w 1998 roku, a w której postanowieniem z dnia 9 lipca 1998 roku Sąd Rejonowy w Radomsku w sprawie I Ns 344/98 stwierdził, żeS. W. (1)iM. W. (1)nabyli z dniem 4 listopada 1971 roku nieodpłatnie na podstawieart. 1 ust. 1 ustawy z dnia 26 października 1971 roku o uregulowaniu własności gospodarstw rolnychwłasność nieruchomości rolnej położonej wJ.oznaczonej numeremdziałki (...)o powierzchni 0,90 ha. Powyższe orzeczenie potwierdza, że w dacie 4 listopada 1971 rokuS. W. (1)iM. W. (1)nie tylko posiadali gospodarstwo rolne, ale i byli rolnikami.
W przeciwnym bowiem razie nie byłoby możliwe stwierdzenie na ich rzecz nabycia własnościdziałki (...)objętej wnioskiem w sprawie I Ns 433/98.
Brak jest zatem podstaw do kwestionowania tej okoliczności w chwili obecnej przez wnioskodawczynię, jak starano się to uczynić w niniejszym postępowaniu, wskazując, żeS. W. (1)iM. W. (1)nie prowadzili gospodarstwa rolnego, nie mieli inwentarza, nie mieszkali wJ.. Prowadziłoby to bowiem do zakwestionowania przesłanek, na których zostało oparte orzeczenie w sprawie I Ns 344/98, którego treścią Sąd jest związany w niniejszym postępowaniu. Niezależnie od tego jednak w ocenie Sądu w niniejszej sprawie przesłuchani w sprawie na wniosek uczestnikaZ. W.świadkowie potwierdzili, że w dacie 4 listopada 1971 rokuS. W. (1)prowadził gospodarstwo rolne, uprawiał działkę objętą wnioskiem w części ornej, jak i pozostałe swoje działki, co dodatkowo przemawia za stwierdzeniem uwłaszczenia na jego rzecz (i jego żony) w niniejszym postępowaniu.
Posiadania samoistnego nie pozbawiło go późniejsze oddanie w dzierżawędziałek (...)(w części ornej tej działki), bowiem jak już wskazano powyżej, oddanie rzeczy we władanie innej osobie - posiadaczowi zależnemu (art. 337 k.c.) i dzierżycielowi (art. 338 k.c.) nie wyłącza posiadania samoistnego, gdyż może być ono wykonywane bezpośrednio przez posiadacza samoistnego lub za pośrednictwem innych osób. Przy czym podkreślić należy, że przesłuchani w sprawie na wniosek świadkowie uczestnikaZ. W.byli najbardziej obiektywnymi świadkami w tym postępowaniu, bowiem nie byli w żaden sposób zainteresowani wynikiem postępowania w tej sprawie, zatem byli osobami całkowicie bezstronnymi w tej sprawie i jako tacy - najbardziej wiarygodnymi.
Dokonując oceny zgromadzonego materiału dowodowego Sąd uznał za częściowo niewiarygodne zeznania świadkaJ. S. (2)w części, w której świadek ten wskazywał, że wnioskodawczyniD. S.miała działkę objętą wnioskiem „przepisaną" na siebie i ją użytkowała . Świadek ten nie potrafił początkowo uściślić, w jaki sposób działka miała być przepisana i kiedy, ani przez kogo. Wskazał, że przepisywanie miało miejsce w gminach i dokonywały go służby rolne, tymczasem sama wnioskodawczyni nigdy nie twierdziła, że działka została na nią „przepisana" w gminie. W dalszej kolejności świadek zeznał, że działka miała być przepisana przez ojca wnioskodawczyni, jednakże sam chwilę wcześniej przygnał, że wiedzę o tym, że działka była przepisana na wnioskodawczynię i że ona ją użytkowała czerpie od wnioskodawczyni. Przy czym za całkowicie niewiarygodne Sąd uznał zeznania tego świadka w części, w której świadek ten wskazywał, że sam gdy był w V-VI klasie podstawówki - a więc był jeszcze 13-etnim chłopcem pomagał wnioskodawczyni w pracach na działce objętej wnioskiem.
Za niewiarygodne Sąd uznał także zeznania tego świadka w części, w której wskazywał on, że to wnioskodawczyni opłacała podatki od tej działki, te bowiem zeznania stoją w sprzeczności z zaświadczeniem uzyskanym z Urzędu GminyŁ.oraz nakazami płatniczymi z roku 1973 i 1986, z których wynika, że opłacającym podatki od tej działki byłS. W. (1)a od 1998 rokuZ. W..
Za niewiarygodne Sąd uznał ponadto zeznania świadkaH. P.poza częścią, w której świadek ten zeznawała kiedy została rozpoczęta i ukończona budowa budynku nadziałce (...). Świadek przyznała bowiem w toku swoich zeznań, że swoją wiedzę w istocie czerpie od pełnomocnika wnioskodawczyni, który z nią rozmawiał, był u niej w domu, okazywał jej dokumenty z akt sprawy (w tym pokwitowania spłaty przez wnioskodawczynię kredytu zaciągniętego przezW. D. (1)na budowę obory przystosowanej przez wnioskodawczynię na budynek mieszkalny). Ponadto świadek przyznała, że to jej córkaB. S. (2), która jest synową wnioskodawczyni, a zarazem żoną jednego z uczestników postępowania, wynajęła pełnomocnika dla wnioskodawczyni, by reprezentował ją w niniejszej sprawie . W takiej sytuacji jej zeznania — poza wskazaną wyżej częścią - są pozbawione waloru prawdziwości i wiarygodności, gdyż świadek ten jest osobą bezpośrednio zainteresowaną, by sprawa została rozstrzygnięta na korzyść wnioskodawczyni, a pośrednio także swojej córki i zięcia, którzy wynajęli dla wnioskodawczyni pełnomocnika.
Za niewiarygodne Sąd uznał także częściowo zeznania świadkaK. K. (1)w części, w której świadek ten zeznawał kto był użytkownikiemdziałki (...)w części ornej na datę 4 listopada 1971 roku. Świadek ten zeznał bowiem, że od początku lat 70-tychdziałkę (...)użytkowała wnioskodawczyni, jednocześnie jednak nie potrafił wskazać, kogo uważał za właściciela tej działki na datę 4 listopada 1971 roku, nie potrafił także choć jako sołtys zajmował się nakazami płatniczymi — wskazać, kto uiszczał wówczas podatek od tej działki. Ponadto świadek ten jest bezpośrednio zainteresowany, by sprawa została rozstrzygnięta na korzyść wnioskodawczyni, bowiem to świadek kupił od wnioskodawczyni wszystkie jej działki, w tymdziałkę (...), która w części tworzy wraz zdziałką (...)siedlisko, na którym stoi dom zamieszkiwany przez wnioskodawczynię i obecnie użytkuje te działki, jak równieżdziałki (...). Ponadto podczas rozprawy w dniu 24 czerwca 2014 roku świadek ten wprost przyznał, że jest zainteresowany nabyciem działki objętej wnioskiem. A ponieważ świadek jest zarazem w konflikcie z uczestnikiemZ. W., który zwrócił się do niego o zaprzestanie korzystania zdziałek (...), w ocenie Sądu oczywistym jest, że świadek ma interes w tym, by w tym postępowaniu zeznać na korzyść wnioskodawczyni, która z całą pewnością, po uzyskaniu tytułu własności dodziałki (...)również i tę działkę by mu sprzedała, podczas gdy wobec zaistniałego konfliktu z uczestnikiemZ. W., porozumienie się przez świadka z nim w sprawie sprzedaży działki objętej wnioskiem jest wysoce wątpliwe.
Na uwagę zasługuje ponadto okoliczność, że jak wynika z zeznań świadkaK. K. (1), w lutym 2013 roku był on osobiście u uczestnikaZ. W., jako osoba użytkująca obecniedziałkę (...)i zainteresowana jej zakupem, co świadczy w ocenie Sądu o tym, że w istocie za właściciela działki, czy osoby uprawnione do dysponowania działką uważał on mimo wszystko następców prawnychS. W. (1).
Ponadto w ocenie Sądu, gdyby wnioskodawczyni rzeczywiście uprawiaładziałki (...)w dacie 4 listopada 1971 roku, wystąpiłaby o uwłaszczenie także tych działek, gdy ubiegała się w 2000 roku o uwłaszczenie działek sąsiednich, które miała po swoich rodzicach - w tym m.in.działki (...), która leży bezpośrednio zadziałkami (...)idziałki (...), która przylega dodziałki (...)i tworzy wraz z nią obecnie siedlisko w granicach istniejącego ogrodzenia. Nie sposób przy tym przyjąć, że wnioskodawczyni się „pomyliła" co do tego, skoro — czemu nie zaprzeczyła w toku niniejszego postępowania —wiedziała, że buduje budynek na działce swojej siostry i szwagra i obiecywała najpierwS. W. (1), następnie zaś jego spadkobiercom, że w zamian zadziałkę (...), na której postawiła budynek, w którym mieszka, odda im inną swoją działkę, tak, aby zapewnić im dostęp do ich pola, czego jednak nie uczyniła, gdyż na swoje działki po rodzicach się uwłaszczyła i działki te następnie sprzedała świadkowiK. K. (1).
Nie sposób zatem nie zrozumieć, że siostra wnioskodawczyni i jej dzieci obecnie czują się „oszukani" przez wnioskodawczynię, która ze swojej obietnicy się nie wywiązała, a obecnie chce im odebrać ich działkę, którą sami kupili i od której cały czas opłacali i opłacają podatki.
Obecne twierdzenia wnioskodawczyni, że nie występowała o uwłaszczenie działki
(...)razem z innymi działkami, bo „nie wiedziała, że to jest razem" są niewiarygodne,bowiem sama wnioskodawczym podczas składania zeznań w niniejszej sprawieprzyznała, że „działka była jego ojca, całe to pole miał jego ojciec" — przy czym słowa tekierowała do obecnego przy jej przesłuchaniu uczestnikaZ. W..
W ocenie Sądu jeśli można natomiast mówić o samoistnym posiadaniu przez wnioskodawczynię działki objętej wnioskiem, to posiadanie części siedliskowej tej działki rozpoczęło się nie wcześniej niż w momencie, gdy wnioskodawczym rozpoczęła proces kończenia budowy budynku, w którym następnie zamieszkała - co zgodnie z zeznaniami świadkaH. P.miało miejsce w 1974-1976 roku (przy czym zeznania tego świadka na temat daty ukończenia budynku Sąd uznał za najbardziej wiarygodne, bo też świadek ten najbardziej precyzyjne określiła tę datę spośród wszystkich świadków, którzy na ten temat się wypowiadali), ewentualnie, gdy działkę w części siedliskowej wnioskodawczym ogrodziła wraz zdziałką (...), dając w ten sposób wyraz swojemu zawładnięciu tą częścią działki. Przy czym z zeznań uczestnikaB. S. (1)wynika, że część siedliskowa działki została pierwotnie ogrodzona w 1976 roku, wtedy też zostały wykonane bramy wjazdowe istniejące obecnie. Natomiast jeśli chodzi o część orną, to w ocenie Sądu wnioskodawczyni zaczęła przejawiać jakiś rodzaj posiadania samoistnego dopiero w momencie, gdy działkę pozwoliła uprawiać świadkowiK. K. (1), co miało miejsce w roku 2012. Wcześniej bowiem dzierżawcami tej działki byli małżonkowieS.iI. D. (1), którzy zgodnie zeznawali w tym postępowaniu, że działkę tę oni (a wcześniej matkaS. D. (2)) dzierżawili odS. W. (1).
W tym miejscu wskazać należy, że w niniejszej sprawie Sąd nie dał wiary zeznaniom świadkaI. D. (1)co do tego, że była zawarta umowa dzierżawy działki objętej wnioskiem na piśmie, bowiem świadek ten wyjaśniła w toku swoich uzupełniających zeznań, że takiej umowy na piśmie nie posiada. Jednakże w ocenie Sądu brak podstaw do twierdzenia, że małżonkowieD.dzierżawcami działki objętej wnioskiem nie byli, skoro okoliczność tę potwierdzili także świadkowie, którzy zeznawali w tym postępowaniu i na wniosek wnioskodawczyni, i na wniosek uczestnika.
Należy też zaznaczyć, że świadekS. D. (2)błędnie podał numer swojej działki siedliskowej, wskazując, że jest todziałka (...), podczas gdy należy ona doK. K. (1), zaś świadekI. D. (1)mylnie podała jako swój numerdziałki (...), podczas, gdy ta działka również należy doK. K. (1). Nie pozbawia to jednak wiarygodności ich zeznań, bowiem były to oczywiste omyłki wynikające z nieznajomości numeracji ewidencyjnej działek, przy czym nie budzi wątpliwości, że świadkowie orientowali się, jaka działka jest przedmiotem niniejszej sprawy, faktycznie ją znali i wiedzieli gdzie jest fizycznie położona.
Okoliczność, że małżonkowieD.byli dzierżawcamidziałki (...)w części ornej orazdziałki (...)potwierdził także świadekJ. S. (2)w swoich zeznaniach oraz świadekK. K. (1). Zatem stanowisko pełnomocnika wnioskodawczyni próbującego podważyć zeznania świadkaI. D. (1)co do tego, że była ona wraz z mężem dzierżawcą ziemi poS. W. (1), jest bezpodstawne. Z kolei twierdzenie świadkaK. K. (1), żedziałki (...)wydzierżawiła wcześniej małżonkomD.także wnioskodawczyni (co twierdzili również uczestnicyB. S. (1)iJ. S. (1)) nie mogą się ostać w świetle tego, że sama wnioskodawczyni nigdy nie twierdziła, że to ona wydzierżawiła małżonkomD.działki (...), zaś pełnomocnik wnioskodawczyni twierdził, że małżonkowieD.w ogóle nie byli dzierżawcami tych działek.
Okoliczność, że wnioskodawczyni w późniejszym czasie (od 1976 roku lub najwcześniej od 1974 roku) stała się posiadaczem samoistnym działki objętej wnioskiem w części siedliskowej nie świadczy jednak o tym, że wnioskodawczyni była posiadaczem samoistnym całej działki objętej wnioskiem w dacie 4 listopada 1971 roku (której to okoliczności nic udowodniła w tym postępowaniu). Okoliczność ta winna była stać się podstawą wniosku o stwierdzenie zasiedzenia na rzecz wnioskodawczyni części siedliskowejdziałki (...), w którym to postępowaniu mogłoby dojść do sporządzenia mapy dla celów prawnych z wyodrębnieniem części siedliskowej zajętej przez wnioskodawczynię i dokonania podziałudziałki (...)w celu stwierdzenia zasiedzenia części siedliskowej tej działki.
Wnioskodawczyni jednak z takim wnioskiem nie wystąpiła.
Mając na uwadze przedstawione wyżej okoliczności Sąd uznał, że samoistnymi posiadaczami działki objętej wnioskiem z opisanych wyżej przyczyn byliS.iM.małżonkowieW.i stwierdził uwłaszczenie na rzecz nich, przy czym Sąd stwierdził uwłaszczenie w trybie art. 1 ust. 2 powołanej ustawy.
Podkreślił przy tym, że aby można było stwierdzić uwłaszczenie w trybie ust. 1 art. 1, umowa o której mowa w tym przepisie, musiałaby być zawarta lub przynajmniej wywiedziona od właściciela nieruchomości, czyli osoby mającej tytuł własności do niej. Takie stanowisko wyraził Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 21 marca 2001 roku (III CKN 339/00), w którym wskazał, że nie mógł na podstawie art. 1 ust. 1 nabyć własności nieruchomości ten, kto objął ją w posiadanie na podstawie nieformalnej umowy zawartej z osobą nie będącą jej właścicielem. W niniejszej sprawie musiałoby zatem zostać wykazane nic tylko zawarcie takiej nieformalnej umowy, ale również to, że osobie, z którą ta nieformalna umowa została zawarta, przysługiwał tytuł własności do przedmiotowych działek. Tymczasem brak jest podstaw do tego, byB.iL.małżonkowieD.posiadali prawo własności do działki objętej wnioskiem, którą sprzedali małżonkomW..
W niniejszej sprawie Sąd nakazał pobrać od wnioskodawczyni na rzecz Skarbu Państwa kwotę 301,72 złote tytułem nieuiszczonych wydatków postępowania związanych z oględzinami działki objętej wnioskiem i przesłuchaniem wnioskodawczym w miejscu jej zamieszkania, o dokonanie których to czynności występowała w niniejszym postępowaniu wnioskodawczyni.
W pozostałym zakresie o kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawieart. 520 § 1 k.c.uznając, że każdy z uczestników ponosi koszty związane ze swoim udziałem w sprawie we własnym zakresie.
Od powyższego postanowienia apelację złożyła wnioskodawczyni reprezentowana przez swojego pełnomocnika procesowego. Zaskarżyła je w całości zarzucając :

1
naruszenieart. 233 k.p.c.poprzez:

- niewyjaśnianie istoty sprawy i błędne przyjęcie, żeS.iM.W.byli samoistnymi posiadaczami przedmiotowej nieruchomości,
- niewyjaśnianie okoliczności sprawy i niewykorzystanie dowodu z opinii biegłego geodety dla wyjaśnienia, które działki nabyli przed rokiem 1970S. W. (1)i jego małżonka, a które nabył ojciec wnioskodawczyni,
- pominięcie dowodów z akt sprawy Ns 876/00 oraz zeznań świadkówA. C.iJ. S. (2), którzy jednoznacznie zeznali, iż: wnioskodawczyni obejście objęła w posiadanie jeszcze za życia ojca na podstawie ustnej umowy darowizny i nikt nigdy tego nie kwestionował jako samoistnego posiadania całej działki w tym ornej części,
- pominięcie dowodu z dokumentu akt sprawy Ns 344/98 w tym postanowieniu o uwłaszczeniu małż.W.,
- pominięcie zupełne dowodu z zeznań świadkówŁ.rodziny murarzy domku na działce,
- pominięcie faktu budowy domu przez wnioskodawczynię od roku 1969 i całkowitej spłata przez nią zaciągniętego kredytu bankowego, pominięcie faktu choroby i to ciężkiej około 4 lat przed śmiercią ojca wnioskodawczyni,
- pominięcie faktu, że małż.W.nigdy nie wtrącali się do zagospodarowania obejścia,
- pominięcie faktu, że wnioskodawczyni, kiedy zawalił się stary dom, nie mieszkała w nim, tylko w nowym budynku,
- pominiecie faktu, że ówczesne materiały budowlane były na przydział i tempo budowy nie zależało od inwestora, tylko od władzy rozdzielającej materiały budowlane i nadzorujące pochodzenie materiałów jeśli budowa biegła poza przydziałem materiałów pod groźbą kary aresztu. Tak wówczas wyglądał proces inwestycyjny. Na oborę był łatwiejszy przydział niż na dom. Stąd ukryto budowę pod szyldem budowy obory,
- pominięcie, że od drogi krajowej nigdy nie było wjazdu na działkę od frontu, tylko był wjazd od strony wschodniej z boku posesji,
- pominięcie dowodu, że materiał budowlany ze starego domu w całości zabrała wnioskodawczyni,
- pominięcie dowodu z faktu, że w sprawie Sąd nie ustalił nawet momentu rzekomego władztwa nad nieruchomością przezW.a także utratę tegoż władztwa.
2.dokonanie błędnych ustaleń na tle zebranego materiału dowodowego poprzez przyjęcie że wnioskodawczyni w dacie 4.XI.1971r nie była samoistnym posiadaczem przedmiotowej działki skoro dowolnie ją zabudowała na własny koszt, własnym sumptem i dowolnie z całej zabudowy w dowolnym czasie, w dowolny sposób bez ograniczeń korzystała nie pytającW.o jakąkolwiek zgodę.
3.naruszenie prawa materialnego przez dokonanie błędnej ocenyart.1 ustawy o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych, skoro zważy się, żeW.mieszkali wC., w odległości 48 km od gospodarstwa a koszt przejazdu jednorazowo wynosił w jedną stronę 40zł(...)i zysk z gospodarstwa nie pokrywał kosztów dojazdów, nie mówiąc o pracy.
Występując z tymi zarzutami wnosiła o zmianę skarżonego postanowienia i uwłaszczenie wnioskodawczyni w zakresie przedmiotowej działki na zasadzie art. 1 ust. 1 ustawy o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych z dnia 4.XI.1971r, względnie uchylenie skarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu.
W apelacji zawarła również wniosek o wystąpienie do Starostwa Powiatowego wR.o nadesłanie całej dokumentacji założenia, ewidencji gruntów w pozycji przedmiotowej działki, dopuszczenie dowodu z opinii geodety dla ustalenia czy umowa przedłożona przez uczestnikaZ. W.o nabyciu działki przez jego rodziców dotyczy działki przedmiotowej, wystąpienie do KRUS o udzielenie informacji jakie nieruchomości uczestnikZ. W.zgłosił do KRUS celem objęcia go ubezpieczeniem społecznym.
.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Nie jest zasadna apelacja kwestionująca uznanieS.iM.W.za rolników w rozumieniuustawy z 26 października 1971 o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych. W tym zakresie stanowisko sądu pierwszej instancji, zostało dokładnie uzasadnione i jest ono przekonywające.
Jednak wniesiona apelacja wywołuje skutek w postaci uchylenia zaskarżonego postanowienia i przekazania sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. Nie sposób bowiem w pełni podzielić przeprowadzonej przez sąd oceny materiału dowodowego i dokonanych, w jej wyniku, ustaleń sądu co do osoby samoistnego posiadacza nieruchomości będącej przedmiotem postępowania, jak i przede wszystkim obszaru tego posiadania. W tym zakresie podniesionym w apelacji zarzutom nie sposób odmówić trafności.
Sąd pierwszej instancji uznał, że samoistnym posiadaczem całej nieruchomości objętej wnioskiem, tj.działki nr (...)o powierzchni 0,42 ha w dacie 4 listopada 1971 roku byliS.iM.małż.W..
Głównymi argumentami przemawiającymi za takim ustaleniem były: zapisy w ewidencji gruntów wskazujące, żeS. W. (1)jest posiadaczem działki oraz umowa nieformalna z dnia 23 lipca 1989 roku zawarta pomiędzyB.iL.małżD.aS.iM.małż.W., która - zdaniem sądu - odnosiła się dodziałki (...). Pośrednim argumentem wskazującym, że to właśnieS. W. (1)był posiadaczem tej działki, jest fakt, że wnioskodawczyni występując w sprawie I Ns 876/00 o uwłaszczenie nieruchomości składającej się z szeregu działek, w tym sąsiedniej 749, nie domagała się stwierdzenia nabycia własnościdziałki (...). Potwierdziła tym samym, że nie władaładziałką (...).
Zwalczając stanowisko sadu pierwszej instancji skarżący trafnie podnosi, że sąd pierwszej instancji pominął, że w ustalaniu stanu władania na użytek tworzonej ewidencji gruntów nie uczestniczyłS. W. (1), w protokole ogłoszenia stanu władania brak jest jego podpisu jest natomiast podpis sołtysa. Rację ma skarżący także w kwestii wagi argumentacji sądu związanej z nieubieganiem się przez wnioskodawczynię o uwłaszczenie przedmiotowej działki we wcześniejszym postępowanie w sprawie I Ns 876/00. Nie można z tego faktu wnioskować, że samoistnym posiadaczem nieruchomości byliS. W. (1)i jego żonaM.. Przecież wcześniej toczyło się postępowanie sądowe w sprawie I Ns 344/98, w którym stwierdzono nabycie na rzeczS. W. (1)iM. W. (1)w drodze uwłaszczeniadziałki nr (...). W tym postępowaniuM. W. (1)ani pozostali następcyS. W. (1)również nie podnosili, że zakres posiadaniaS.iM.małżW.był większy i obejmował równieżdziałkę (...). Podzielić należy zatem stanowisko skrzącego ze argument związany z niewystępowaniem o uwłaszczenie przedmiotowej działki we wcześniejszych postępowaniach sądowych, działa w jednakowym stopniu na korzyść obu spierających się stron.
Niewątpliwie podstawowe znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy ma identyfikacjadziałki nr (...)z przedmiotem umowy zawartej w dniu 23 lipca 1959 roku międzyB.iL.małż.D.aS.iM.W..
Sąd Rejonowy ustalił, że działka będąca przedmiotem niniejszego postępowaniem, jest tą samą działką, której dotyczy umowa z 23 lipca1959r. Dokonał tego w oparciu o zeznania świadków a także w wyniku porównania opisu działki zawartego w umowie, zdziałką (...). Kierował się zbliżonymi powierzchniami a nadto faktem, iż działka będąca przedmiotem umowy graniczyła z działką już należącą do nabywców. Wprawdzie dostrzegł rozbieżność co do osoby jednego sąsiada o nazwiskuN., ale jego wymienienie w umowie, wytłumaczył, że mógł on kiedyś posiadać działkę sąsiednią. Taka sposób ustalenia identyczności nieruchomości ustalenie jednakowości nie jest przekonująca, w dodatku nie uwzględnia wszystkich istotnych informacji zawartych w treści umowy, które mają znaczenie przy identyfikacji. Nie chodzi tylko o to, że w opisie nieruchomości podano tylko 3 sąsiadów i nie wskazano drogi, na co trafnie zwraca uwagę skarżący, ale sąd pierwszej instancji w ogóle nie zwrócił uwagi na kierunki geograficzne jakimi posługuje się umowa. Według zapisu z umowy sprzedawana działka od południowej strony graniczy z działkąS. W. (1). Tymczasem jak wynika z mapy znajdującej się w aktach sprawy i zaznaczonego na niej kierunku geograficznegodziałka (...)od strony północnej graniczy zdziałką (...)należącą doS. W. (1). Trudno zakładać, by strony zawierające umowę nie miały orientacji co do kierunków geograficznych, czy też pomyliły te kierunki. Sąd pierwszej instancji nie zwrócił uwagi również, że według zapisu z umowy sprzedawana nieruchomość graniczyła z jednej strony z łąką. Takich jednak w sąsiedztwiedziałki (...)brak. Dla dokonania prawidłowej identyfikacjidziałki nr (...)z działką będącą przedmiotem umowy z 1959r. niezbędne jest przeprowadzenie dowodu z opinii bieglej geodety, o którą to opinię skarżący wnosił na etapie postępowania apelacyjnego.
Poza tym nawet w przypadku pozytywnego zidentyfikowania, żedziałka (...)odpowiada nieruchomości będącej przedmiotem umowy z 1959r. nie do zaakceptowania jest stanowisko sądu pierwszej instancji, iż w dacie 4 listopada 1971r. samoistnym posiadaczem całejdziałki (...)byliS.iM.małżW..
W spawie nie ulega wątpliwości, że na części siedliskowejdziałki (...)przed 1971r. zostały wzniesione mury budynku, który później został wykończony przez wnioskodawczynię i przez nią zamieszkały. Przed rozpoczęciem budowy nie doszło do zawarcia jakiegokolwiek porozumienia sąsiedzkiego, w oparciu o które wznoszący budynek uzyskałby pozwolenie na postawienie go na działce sąsiada . Z momentu rozpoczęcia budowy samoistne posiadaniedziałki (...), jeśli chodzi o część siedliskową, niewątpliwie przeszło na wznoszącego budynek, a po stronieS.iM.W.nastąpiła utrata posiadania. Nie toczyło się żadne postępowanie sądowe ani nie podjęte zostały żadne czynności faktyczne świadczące, że utracone posiadanie zostało następnie odzyskane.
Z tych względów nie sposób zaakceptować rozstrzygnięcia sądu pierwszej instancji. Dlatego też należało uchylić zaskarżone postanowienie na podstawieart. 386 §3 k.p.c.
W trakcie ponownego rozpoznania sprawy Sąd Rejonowy przeprowadzi dowód z opinii biegłego geodety w celu przeprowadzenia identyfikacji działki, ponownie oceni zebrany w sprawie materiał dowodowy i ustali osobę posiadacza samoistnegodziałki (...)z daty 4 listopada 1971r. W przypadku, gdyby posiadanie to nie obejmowało całej działki niezbędne jest także sporządzenie mapy obrazującej zakres tego posiadania.
StŁ/AOw

Na oryginale właściwe podpisy

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim
date: '2015-02-26'
department_name: II Wydział Cywilny Odwoławczy
judges:
- Stanisław Łęgosz
- Jarosław Gołębiowski
- Dariusz Mizera
legal_bases:
- art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 26 października 1971 roku o uregulowaniu własności gospodarstw
  rolnych
- art. 336 kodeksu cywilnego
- art. 386 §3 k.p.c.
recorder: st. sekr. sąd. Dorota Roniek
signature: II Ca 64/15
```