You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt II AKa 397/14

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 1 grudnia 2014r.
Sąd Apelacyjny w Warszawie II Wydział Karny w składzie:
Przewodniczący: SSA – Rafał Kaniok
Sędziowie: SA – Marek Czecharowski
SO (del.) – Marek Celej (spr.)
Protokolant: – sekr. sąd. Kazimiera Zbysińska
przy udziale Prokuratora Gabrieli Marczyńskiej - Tomali i oskarżycielki posiłkowejM. M. (1)
po rozpoznaniu w dniu 1 grudnia 2014 r.
sprawy
1)M. W. (1)oskarżonego zart. 148 § 2 pkt.1 k.k.
2)M. G.
3)T. W.
oskarżonych zart. 162 § 1 k.k.
na skutek apelacji, wniesionych przez obrońców oskarżonych
od wyroku Sądu Okręgowego Warszawa – Praga w Warszawie
z dnia 22 lipca 2014 r. sygn. akt  V K 164/13
zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy;
zwalnia oskarżonych od ponoszenia kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze obciążając nimi Skarb Państwa.

UZASADNIENIE
M. W. (1)został oskarżony o to, że:

I
w dniu 26 grudnia 2012 r. wW., w mieszkaniu przyul. (...), działając w bezpośrednim zamiarze pozbawienia życiaZ. O.i ze szczególnym okrucieństwem, dokonał jego zabójstwa w taki sposób, że zadał mu przy pomocy pięści oraz narzędzi tępych twardych, z siłą co najmniej średnią do znacznej, liczne uderzenia w całe ciało wywołując obrażenia ciała w postaci licznych złamań kości nosa, żuchwy, żeber, licznych krwawień organów wewnętrznych, w tym krwawienia śródczaszkowego, śródmózgowego, stłuczenia obu płuc i porozrywania płuca prawego przez odłamy kostne ze złamanych żeber, odmy opłucnowej i podskórnej po stronie prawej, licznych zasinień i otarć naskórka na całym ciele, przy czym do zgonu pokrzywdzonego doprowadziły następstwa doznanych obrażeń głowy i klatki piersiowej ze złamaniem kości twarzoczaszki, krwawieniem śródczaszkowym, w tym śródmózgowym, z dołączającym się obrzękiem mózgu, ponadto ze złamaniem licznych żeber po stronie prawej, stłuczeniem i porozrywaniem płuca, oraz odmą opłucnową i podskórną prawostronną,

tj. o czyn zart. 148 § 2 pkt 1 k.k.
M. G.został oskarżony o to, że:
IV. w dniu 26 grudnia 2012 r. wW., w mieszkaniu przyul. (...), zaniechał udzielenia pomocyZ. O., który znajdował się w sytuacji bezpośredniego niebezpieczeństwa utraty życia, wynikającej z faktu ciężkiego i długotrwałego bicia go po całym ciele przez inną ustaloną osobę, mogąc udzielić tej pomocy bez narażenia siebie jak i innych osób na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu,
tj. o czyn zart. 162 § 1 k.k.
V. w okresie od dnia 26 grudnia 2012 r. do dnia 03 stycznia wW., wiedząc o dokonaniu czynu zabronionego określonego wart. 148 k.k., tj. zabójstwaZ. O., nie zawiadomił niezwłocznie o zaistnieniu tego zdarzenia organu powołanego do ścigania przestępstw,
tj. o czyn zart. 240 § 1 k.k.
T. W.został oskarżony o to, że:
VI. w dniu 26 grudnia 2012 r. wW., w mieszkaniu przyul. (...), zaniechał udzielenia pomocyZ. O., który znajdował się w sytuacji bezpośredniego niebezpieczeństwa utraty życia, wynikającej z faktu ciężkiego i długotrwałego bicia go po całym ciele przez inną ustaloną osobę, mogąc udzielić tej pomocy bez narażenia siebie jak i innych osób na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu,
tj. o czyn zart. 162 § 1 k.k.
VII. w okresie od dnia 26. grudnia 2012 r. do dnia 02. stycznia 2013 r. wW., wiedząc o dokonaniu czynu zabronionego określonego wart. 148 k.k., tj. zabójstwaZ. O., nie, zawiadomił niezwłocznie o zaistnieniu tego zdarzenia organu powołanego do ścigania przestępstw,
tj. o czyn zart. 240 § 1 k.k.
Wyrokiem Sądu Okręgowego z dna 22 lipca 2014 r. (sygn. akt V K 164/13)M. W. (1)uznały został za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu w punkcie I aktu oskarżenia i za to na podstawieart. 148 § 2 pkt 1 k.k.wymierzył mu karę 25 (dwudziestu pięciu) lat pozbawienia wolności;
na podstawieart. 63 § 1 k.k.na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności zaliczył oskarżonemuM. W. (1)okres tymczasowego aresztowania od dnia 2 stycznia 2013 roku do dnia 17 lipca 2014 roku;
M. G.uznany został za winnego popełnienia czynu zarzucanego mu w punkcie IV aktu oskarżenia i za to na podstawieart. 162 § 1 k.k.wymierzył mu karę 1 (jednego) roku pozbawienia wolności;
na podstawieart. 63 § 1 k.k.na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności zaliczył oskarżonemuM. G.okres tymczasowego aresztowania od dnia 3 stycznia 2013 roku do 30 stycznia 2013 roku;
na podstawieart. 17 § 1 pkt 4 k.p.k.w zw. zart. 240 § 3 k.k.umorzył postępowanie w zakresie czynu V zarzucanego oskarżonemuM. G.;
zaś oskarżonyT. W.uznany został za winnego popełnienia czynu zarzucanego mu w punkcie VI aktu oskarżenia i za to na podstawieart. 162 § 1 k.k.wymierzył mu karę 1 (jednego) roku i 6 (sześciu) miesięcy pozbawienia wolności;
na podstawieart. 63 § 1 k.k.na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności zaliczył oskarżonemuT. W.okres tymczasowego aresztowania od dnia 3 stycznia 2013 roku do 30 stycznia 2013 roku;
na podstawieart. 17 § 1 pkt 4 k.p.k.w zw. zart. 240 § 3 k.k.umorzył postępowanie w zakresie czynu VII zarzucanego oskarżonemuT. W.;
na podstawieart. 46 § 1 k.k.zasądził od oskarżonegoM. W. (1)na rzeczM. M. (1)kwotę 100.000 (stu tysięcy) złotych tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę;
zwolnił oskarżonych od ponoszenia kosztów sądowych, wydatki przejmując na rachunek Skarbu Państwa.
Apelację od powyższego wyroku wnieśli obrońcy w/w oskarżonych.
Obrońca oskarżonegoM. W. (1)zaskarżył wyrok w całości na korzyść oskarżonego i na postawieart. 427 § 2 oraz 438 pkt 3 i 2 k.p.k.wyrokowi zarzucił:
-błąd w ustaleniach faktycznych, wyrażający się w niezasadnym przyjęciu, iż oskarżony dopuścił się przestępstwa opisanego wart. 148 § 2 pkt. 1 k.k., pomimo, iż w przedmiotowej sprawie istnieją wątpliwości, czy oskarżony działał z zamiarem (bezpośrednim bądź ewentualnym) pozbawienia życia pokrzywdzonego;
- błąd w ustaleniach faktycznych, wyrażający się w niezasadnym przyjęciu, iż oskarżonyM. W. (1)był jedyna osobą która uderzała pokrzywdzonego, wyłącznie na podstawie wyjaśnień współoskarżonych, którzy w ten sposób realizowali swoją linię obrony;
- błąd w ustaleniach faktycznych, wyrażający się w niezasadnej ocenie właściwości osobistych oskarżonego, opartych przede wszystkim na podstawie zeznania jednego świadka (macochy oskarżonegoE. W.), która miała osobiste powody, aby obciążać oskarżonego, oraz wyjaśnień współoskarżonych, w których interesie procesowym było obciążenie oskarżonegoM. W. (1);
- obrazę przepisów postępowania, mającą wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia, a mianowicieart. 201 k.p.k.poprzez nieuwzględnienie wniosku obrońcy o dopuszczenie dowodu z opinii biegłych psychiatrów innych niż ci, którzy opiniowali w sprawie, pomimo iż ich opinia sądowo-psychiatryczna była niepełna oraz sprzeczna z pozostałymi dowodami w sprawie (zeznaniami świadków);
- obrazę przepisów postępowania, mającą wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia, a mianowicieart. 171 § 2 k.p.k.poprzez oddalenie wniosku dowodowego o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłych psychiatrów, z tego powodu, iż w sprawie została już prowadzona opinia sądowo - psychiatryczna, która „wykazała przeciwieństwo tego, co wnioskodawca zamierza udowodnić”.
Mając na uwadze wskazane zarzuty, na podstawieart. 427 § 1 k.p.k.w związku zart. 437 § 2 zd. 2 k.p.k.wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, bądź zmianę wyroku, poprzez wymierzenie oskarżonemu łagodniejszej kary (określonej wart. 32 pkt 3 k.k.).
ObrońcaM. G.zaskarżył wyrok w części dotyczącej kary i wyrokowi temu zarzucił mający wpływ na treść zaskarżonego wyroku błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za jego podstawę polegający na uznaniu, że dla prawidłowego przebiegu resocjalizacjiM. G.należy wymierzyć mu karę 1 (jednego) roku bezwzględnego pozbawienia wolności, podczas gdy z zebranego materiału dowodowego w sprawie wynika, że występują okoliczności przemawiające za obniżeniem kary pozbawienia wolność; z warunkowym zawieszeniem jej wykonania
Podnosząc ten zarzut, wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w części dotyczącej kary pozbawienia wolności przez obniżenie jej z 1 (jednego) roku do 8 (ośmiu) miesięcy i warunkowe zawieszenie jej wykonania na okres próby 4 (czterech) lat.
ObrońcaT. W.zaskarżył wyrok w całości na korzyść oskarżonego i na podstawieart. 438 pkt 2 k.p.k.zaskarżonemu wyrokowi zrzucił przede wszystkim naruszenieart. 2 k.p.k.w zw. zart. 7 k.p.k.w zw. zart. 424 k.p.k.w zw. zart. 410 k.p.k.(błąd braku) w zw. zart. 193 k.p.k.przez dowolne w istocie ustalenie, że oskarżonyT. W.wobec niekwestionowanego stanu upojenia alkoholowego w bliżej nieustalonym stopniu„był świadomy powagi sytuacji”,w sytuacji, gdy tylko ewentualne dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu toksykologii mogłoby dać asumpt do tak daleko idącego stwierdzenia, co miało oczywisty wpływ na treść wyroku.
Na zasadzieart. 437 § 1 k.p.k.wniósł o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacje wniesione przez obrońców oskarżonychM. W. (1),M. G.iT. W.oceniono jako niezasadne, nie zasługujące na uwzględnienie.
Konstatacja powyższa wynika z faktu udowodnienia winy oskarżonym dowodami bezpośrednimi i pośrednimi, które w sposób niewątpliwy wykazały udział w/w osób w czynach opisanych w orzeczeniu Sądu Okręgowego.
Zarzuty obrońcy oskarżonegoM. W. (1)dotyczyły błędu w ustaleniach faktycznych jak i obrazy przepisów postępowania.
Przed przystąpieniem do analizy podniesionych zarzutów dotyczących błędów w ustaleniach faktycznych (nota bene autor apelacji nie wskazuje, które to przepisy zostały przez Sądmeritinaruszone), należy podkreślić niezwykle istotną zasadę dla każdego prowadzonego postępowania karnego kończącego się wyrokiem.
Zgodnie zart. 410 k.p.k.podstawę wyroku może stanowić tylko całokształt okoliczności ujawnionych w toku rozprawy głównej. Oznacza to, że poza zasięgiem rozważań Sądu nie mogą pozostawać dowody istotne dla rozstrzygnięcia kwestii winy czy oceny prawnej zarzucanego czynu.
Tym samym, analiza całokształtu zebranego w sprawie materiału dowodowego, musi być oparta na wynikach całego postępowania karnego, a nie tylko na fragmentarycznych, wręcz wyizolowanych w poszczególnych jego etapach dowodach. Sąd powinien mieć na uwadze wszystkie znaczące okoliczności ujawnione na rozprawie, które są istotne dla sprawy, niezależnie od tego, czy je uznał za wiarygodne, czy też nie.
W uzasadnieniu wyroku musi być przedstawiony tok rozumowania Sądu i to w taki sposób, żeby można było skontrolować słuszność tego rozumowania i jego zgodność z materiałem dowodowym sprawy. Musi odpowiadać regulacjiart. 424 § 1 k.p.k.
Analizując sprawę niniejszą nie sposób przy tym nie spojrzeć na zarzut i argumenty apelacji obrońcy oskarżonegoM. W. (1)przez pryzmat pisemnego uzasadnienia skarżonego wyroku. Treść pisemnych motywów wskazuje jednoznacznie, że wszystkie te okoliczności faktyczne i prawne, którymi posłużono się w apelacji zostały przez Sąd I instancji rozważone zgodnie z wymogamiart. 410 k.p.k.
Przed dalszymi, szczegółowymi rozważaniami Sądu Apelacyjnego przypomnieć należy, że zarzut błędu w ustaleniach faktycznych, który praktycznie stanowi jakby zasadniczą osnowę apelacji obrońcy oskarżonegoM. W. (1)powinien sprowadzać się albo do wykazania, że ustalone prze Sąd orzekający fakty w ogóle nie znajdują potwierdzenia w prawidłowo przeprowadzonych dowodach, albo też, że oparte zostały na dowodach wadliwie ocenionych.
Analizując apelację obrońcy oskarżonego dostrzec można, iż przyczyny błędu w ustaleniach faktycznych widzi on w nieprawidłowo dokonanej przez Sąd orzekający ocenie materiału dowodowego, w szczególności w„wybiórczym potraktowaniu ujawnionych okoliczności istotnych dla oceny postaci winy oskarżonego i interpretację pewnych okoliczności na niekorzyść oskarżonego”. Tymi okolicznościami, według autora apelacji są wyjaśnienia współoskarżonych, którzy„obciążaliM. W. (1)i nie zdecydowali się wyjaśnić przed sądem i potwierdzić swoje oświadczenia ze śledztwa”.
W ocenie Sądu Apelacyjnego zarzuty podniesione w apelacji obrońcy oskarżonegoM. W. (1)mają charakter czysto polemiczny, gołosłowny, nie oparty na całokształcie dowodów ujawnionych przez Sąd, którego ustalenia faktyczne oparto na rozumnej i logicznej analizie dowodów. Treści zawarte w wyjaśnieniach oskarżonych:M. G.a zwłaszczaM. M. (2), częściowoT. W., wskazywały w sposób bezpośredni i oczywisty na dokonanie przez oskarżonegoM. W. (1)przestępstwa zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Także dowody pochodzące z oględzin ciała ofiaryZ. O., oględzin miejsca czynu czyli mieszkania tegoż oskarżonego oraz śladów tam znalezionych i zabezpieczonych (patrz dokumentacja zdjęciowa) tworzyły tak jednorodny
materiał obciążający, że zarzuty autora apelacji musiały podlegać oddaleniu, jako oczywiście nietrafne, pozbawione argumentów.
Przechodząc do konkretów, obrońcaM. W. (1)uważa, iż Sądmeritidopuścił się błędu w ustaleniu faktycznym, przyjmując, iż oskarżony popełnił się przestępstwo zart. 148 § 2 pkt 1 k.k.i zadaje pytanie, czy działał z zamiarem ewentualnym czy bezpośrednim.
W ocenie Sądu odwoławczego autor apelacji raczył nie zauważyć, iż Sąd I instancji kwestii świadomości, zamiaru oraz motywu (co również podnosi skarżący, iż tej okoliczności Sąd nie przeanalizował) poświęcił dość obszerny fragment swoich rozważań (str. 39 do 43 uzasadnienia). Sąd Okręgowy ponad wszelką wątpliwość, w oparciu o omówione dowody, ustalił, że oskarżonyM. W. (1)„z pełną świadomością zadawał ciosy pokrzywdzonemu, uderzał ze znaczną siłą”.Spowodował tak liczne obrażenia głowy, twarzy, okolic jamy brzusznej i klatki piersiowej, iż biegła medycyny sądowej stwierdziła, że tych obrażeń było kilkadziesiąt (str. 39-40 uzasadnienia). Nie było przesady w twierdzeniu, że oskarżony traktował pokrzywdzonego jak„żywego manekina”,którego będzie mógł zatłuc.
Sąd Okręgowy wyraźnie podkreślił, iż„śmierć pokrzywdzonego nie była nagła, bądź natychmiastowa, lecz rozciągnięta w czasie (…) a postępowanie oskarżonego polegało na zadawaniu pokrzywdzonemu cierpień wykraczających poza miarę wynikającą z samego faktu pozbawienia życia”.Już ta ocena, która jest wynikiem prawidłowej analizy wyjaśnieńM. M. (2)iM. G., w połączeniu z treścią opinii biegłej lekarz medycyny sądowej świadczy o zamiarze bezpośrednim sprawcy w dokonaniu zabójstwaZ. O..
Sąd Apelacyjny w pełni aprobuje stanowisko Sądu orzekającego, że zachowanie oskarżonego, który przez wiele godzin rękoma i nogami zadaje ciosy z dużą siłą, w miejsca szczególnie wrażliwe z punktu widzenia zdrowia i życia, bez żadnej wątpliwości wskazują, iż był on„ukierunkowany na pozbawienie życia pokrzywdzonego i dokonał tego, że szczególnym okrucieństwem”.Trzeba też pamiętać o tym, iżM. W. (1)trenował tajską szkołę boksu i niektóre ciosy zadawał mając pełną świadomość ich skutków.
Sąd Okręgowy słusznie wskazał na tle wyjaśnień pozostałych oskarżonych, żeM. W. (1)bił pokrzywdzonego przez wiele godzin, z przerwami. Tym samym zadawałZ. O.cierpienia w sposób długotrwały, a podjęte działania oskarżonego cechowała niezwykła brutalność, drastyczność i niepohamowana wręcz agresja.
Sąd Apelacyjny uznał, iż stanowisko Sądumeritistanowiące, iż ustalenie zamiaru bezpośredniego po stronie oskarżonegoM. W. (1)jest wręcz oczywiste, jest logiczną oceną zaistnienia faktów, które ocenił zgodnie z procesową zasadą wyrażoną wart. 7 k.p.k.iart. 4 k.p.k.
Przyjęcie wersji przeciwnej, tj. takiej jak chce autor apelacji, iż są wątpliwości co do winy oskarżonego, stanowiłoby rażącą obrazę tych zasad a także obrażałoby powszechnie przyjęte inne zasady rozważnej, rozumnej i obiektywnej oceny.
Sąd Apelacyjny nie podzielił dywagacji skarżącego, iż w niniejszej sprawie Sądmeritinie zajął się ustaleniem istnienia zamiaru, wręcz przeciwnie, jego zdaniem ustalonym motywem działania oskarżonegoM. W. (1)była jego reakcja na kłamstwo pokrzywdzonego, że nie ma więcej pieniędzy na alkohol. Okoliczność ta, jak słusznie zauważył Sądmeritibyła wręcz błaha czy banalna, jednakże w świadomości oskarżonego wywarła niebywały skutek. Uruchomiła proces negatywnych bodźców, które najpierw doprowadziły do uderzenia w twarzZ. O., by po chwili powtórzyć to samo, a w dalszej konsekwencji – rozpocząć permanentne, co jakiś czas przerywane piciem alkoholu, bicie pokrzywdzonego.
Słusznie Sąd orzekający ustalając powyższy motyw odnosi się do opinii sądowo-psychologicznej, z której wynika, że oskarżony łatwo okazuje swoje niezadowolenie czy też dezaprobatę, która może przybrać formę fizycznej agresji. Jednym słowem –M. W. (1)jest osobą, która popada w rozdrażnienie, bez widocznej przyczyny, reaguje złością, agresją.
Sąd Okręgowy szczegółowo analizował opinie biegłych lekarzy psychiatrów i psychologa w konfrontacji z wyjaśnieniamiM. M. (2)(która również wspomniała o agresywnym zachowaniu oskarżonego wobec niej) czyM. G.. Dlatego też konkluzja Sądumeriti, który uznał, że motywu działania oskarżonego należy upatrywać w cechach jego osobowości, o której wspominali biegli lekarze psychiatrzy i psycholog, jest ustalona po przeprowadzeniu całej rozprawy, zgodnie zart. 7 k.p.k.Nie ulega wątpliwości, iż błahe kłamstwo pokrzywdzonego, że nie ma pieniędzy, kiedy w rzeczywistości je posiadał wywołało u oskarżonego poczucie irytacji, że został oszukany, co w konsekwencji doprowadziło do rozpoczęcia bicia pokrzywdzonego.
W ocenie Sądu Apelacyjnego, krytyka sądowej oceny dowodów i uzasadnienia wyroku w zakresie zamiaru popełnienia przestępstwa przypisanego oskarżonemu zart. 148 k.k.podjęta w apelacji ma charakter dyskusji ze stwierdzeniami wyjętymi z kontekstu rozważań, obudowanej subiektywną oceną autora apelacji jak np. zachowanie oskarżonego a w zasadzie reakcją na to, że pokrzywdzony nie żyje. Jest bezsporne, iż w oparciu o dowody, Sąd orzekający nie negował, iżM. W. (1)był w szoku, krzyczał, że „tego nie chciał”.Jednakże ta reakcja aczkolwiek nie budząca zastrzeżeń, że tak było, nie może świadczyć, że oskarżony nie miał zamiaru pozbawienia życia pokrzywdzonego, o czym Sąd Okręgowy wyraźnie wspomina w swoim uzasadnieniu. Wyrwane, fragmentaryczne zachowanie oskarżonego przedstawione przez obrońcę w treści pisemnej apelacji nie odzwierciedla całkowitej jego reakcji wobec tego, co zaszło później, kiedy stwierdził, żeZ. O.nie żyje. Należy przypomnieć, iżM. W. (1)rozważał różne sposoby pozbycia się zwłok, począwszy od poćwiartowania zwłok (próba odkrojenia ręki), jego podpalenie, nie mówiąc o końcowym efekcie, który miał miejsce trzy dni później, kiedy zM. M. (2), po wywiezieniu zwłok z mieszkania, wrzucił je do wody do rzekiC.. Tak więc, mimo propozycji ze stronyM. G.ażeby wezwać karetkę pogotowia, oskarżony stwierdził„że jest tu za dużo krwi i że do więzienia nie pójdzie”(k. 11 odwrót uzasadnienia). W ocenie Sądu Apelacyjnego już to zachowanie oskarżonego świadczy o określonym stosunku psychicznym do czynu, którego się dopuścił.
Sąd Apelacyjny nie podzielił również wywodów apelacji skarżącej, iż Sądmeritiw sposób niezasadny dokonał oceny właściwości osobistych oskarżonegoM. W.na podstawie zeznań świadkaE. W.. Zeznania tego świadka, dotyczące sposobu zachowania i cech charakteru oskarżonego znalazły w odpowiednim zakresie potwierdzenie w opinii psychologicznej. To, że świadek, jak to słusznie zauważył Sąd I instancji, jako jedyna osoba z rodziny oskarżonego zauważyła i wskazywała na niewłaściwe zachowanieM. W., które wynikało z jego cech charakteru i nadużywania narkotyków, nie może być zarzutem stawianym Sądowi z racji uznania tych zeznań za wiarygodne, zwłaszcza mających odniesienie do opinii sądowo-psychiatrycznej.
Także nietrafny jest zarzut autora apelacji oskarżonego, wyrażający się w niezasadnym przyjęciu, iż oskarżonyM. W. (1)był jedyną osobą, która uderzała pokrzywdzonego, wyłącznie na podstawie wyjaśnień współoskarżonych a nie na podstawie wyjaśnień samego oskarżonego, który wskazywał na osobęM. G., który również uderzał pokrzywdzonego.
W ocenie Sądu Apelacyjnego i ten zarzut również jest polemiką z prawidłowymi ustaleniami Sądu, zarówno w zakresie stanu faktycznego, jak i oceny zachowań współoskarżonych. W tym zakresie zarzut skarżącego jest bezpodstawny, gdyż Sąd I instancji wyraźnie uzasadnił (zgodnie z treściąart. 7 k.p.k.), jakie dowody zasługują na wiarę i dlaczego odmówił wiarygodności wyjaśnieniomM. W. (1), że pokrzywdzonego bił takżeM. G..
Apelacja obrońcy oskarżonegoM. W. (1)zarzucająca Sądowi obrazę przepisów postępowania, które miały wpływ na treść wyroku poprzez nieuwzględnienie wniosku obrońcy o dopuszczenie dowodu z opinii biegłych psychiatrów innych niż ci, którzy opiniowali jest także niezasadna. Sąd Okręgowy dał wiarę w całości opinii sądowo-psychiatrycznej, złożonej w toku śledztwa i potwierdzonej na rozprawie. Swoje stanowisko prawidłowo uzasadnił (k. 35 uzasadnienia) podkreślając, iż brak jest podstaw do kwestionowania wniosków przedstawionych w opiniach wspomnianych biegłych. Sądmeritiodniósł się wprost do zarzutu skarżącego, oddalając jego wniosek o powołanie nowych biegłych. W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji podkreślili,„że polemika obrony z czysto fachowymi opiniami specjalistów w sytuacji, gdy one są spójne, jasne, logiczne i nie zawierają sprzeczności, nie może odnieść oczekiwanego skutku, jakim jest dyskwalifikacja tychże opinii”.
Sąd Apelacyjny aprobując to stanowisko Sądu Okręgowego pragnie nadmienić, że nie można dopuszczać dowodu z opinii innych biegłych wtedy, gdy wydana opinia nie spełnia oczekiwań którejś ze stron, która chce wykazać stan przeciwny, do wynikającego z dotychczasowej opinii bądź zaprezentowanych wniosków.
Należy przypomnieć skarżącemu, że opinia biegłych podlega swobodnej ocenie organu procesowego, jakim jest Sąd, tak samo, jak każdy inny dowód (art. 7 k.p.k.). W orzecznictwie podkreśla się, że decydujące znaczenie ma ocena Sądu, o ile swoje stanowisko w zakresie wskazania, dlaczego uznaje opinię za logiczną, pełną i jasną, odpowiednio uzasadni, a nie zaś ocena stron procesowych.
Ponadto przyjmuje się, co warto podkreślić na tle niniejszego stanowiska autora apelacji, że strona domagająca się powołania innych biegłych musi wykazać, że opinia jest niepełna, niejasna albo zachodzi sprzeczność w samej opinii, których to mankamentów nie da się usunąć w przesłuchaniu opiniujących.
Skarżący poza przytoczeniem fragmentu uzasadnienia wyroku Sądu Najwyższego z 7 grudnia 2001 r. jak też subiektywną, własną oceną charakteru sprawy nie przedstawił żadnych konkretnych zastrzeżeń do sformułowanych w opinii wniosków, z których jasno by wynikało, że biegli pominęli dowody (nota bene, na rozprawie zapoznali się z dodatkową dokumentacją medycznąM. W. (1)), pominęli niezbędne wyniki badawcze bądź kiedy wnioski końcowe są nielogiczne.
W tym stanie rzeczy Sąd Apelacyjny uznał zarzuty skarżącego jako kolejne, polemiczne stanowisko z wywodami Sądu Okręgowego w odniesieniu do przyjętej opinii sądowo-psychiatrycznej, która spełnia kryteria, o których jest mowa wart. 201 k.p.k.tj. jest przekonująca, zrozumiała dla Sądu, jasna i pełna. A to, że skarżący prezentuje odmienną ocenę tego dowodu, nie może stwarzać podstawy – jak to słusznie sygnalizuje Sąd Okręgowy – do stosowania przepisuart. 201 k.p.k.i dopuszczenia dowodu z opinii innych biegłych.
Przechodząc do kolejnych apelacji Sąd odwoławczy zważył, co następuje:
Obrońca oskarżonegoT. W.skarżąc wyrok w całości zarzucił Sądowi obrazęart. 410 k.p.k.w związku zart. 193 k.p.k.poprzez dowolne ustalenie, że oskarżony, z uwagi na stan upojenia alkoholowego miał świadomość„powagi sytuacji”.Uważa, że błędem Sądu było niedopuszczenie opinii biegłego toksykologa, którego opinia byłaby pomocna dla ustalenia, czy oskarżony miał zakłócony stan świadomości i postrzegania z uwagi na spożyty alkohol, a tym samym, czy mógł rozsądnie pokierować swoim postępowaniem.
Sąd Apelacyjny nie podzielił stanowiska obrony oskarżonegoT. W..
Sąd Okręgowy stanowisko swoje, co do stanu świadomości oskarżonego oparł nie tylko na jego wyjaśnieniach złożonych przed Sądem (w postępowaniu przygotowawczym odmówił ich złożenia) ale też na wyjaśnieniach oskarżonejM. M. (2), która jako jedyna niepijąca mogła przedstawić zachowania pozostałych osób, zwłaszcza ich reakcje na bicie pokrzywdzonego przezM. W. (1)(k. 29 i 44 uzasadnienia).
Sąd Apelacyjny uznał, iż zarzut skarżącego nie zasługuje na uwzględnienie. Sądmeritidokładnie przedstawił zachowanieT. W.od początkowego stosowania przemocy wobec pokrzywdzonego przezM. W. (1), kiedy ta przemoc była niewielka aż do takiej fazy, która doprowadziła do zagrożenia bezpośredniego niebezpieczeństwa utraty życia albo zdrowia. Jak słusznie zaznaczył Sąd Okręgowy – wszyscy oskarżeni zdawali sobie sprawę, z tego, co dzieje się w mieszkaniuM. W. (1), łącznie z aktami nieokiełznanej agresji gospodarza mieszkania wobecZ. O..
Sąd Apelacyjny podziela, w świetle zebranych dowodów, stanowisko Sądu I instancji, iż wszyscy oskarżeni mogli swobodnie wyjść z mieszkania i powiadomić kogokolwiek o zagrożeniu dla życia bądź zdrowia pokrzywdzonego, zwłaszcza wtedy, kiedy oskarżonyM. W. (1)biłZ. O.w drugim pokoju. Trzeba pamiętać także i o tym, że każdy z nich miał przy sobie telefon komórkowy, za pośrednictwem którego mogli wezwać pomoc. W tym stanie rzeczy również apelacja obrońcy oskarżonegoT. W.nie zasługuje na uwzględnienie i jest li tylko i wyłącznie polemiką z tak prawidłowo, logicznie uzasadnionym stanowiskiem Sądu Okręgowego.
Apelacja obrońcy oskarżonegoM. G.dotyczy kary pozbawienia wolności, którą orzekł Sądmeriti bez zastosowania instytucji zawartej wart. 69 k.k.
Nadto obrońca, w treści apelacji wyraża pogląd, iż Sąd orzekający dopuścił się obrazy prawa materialnego, nie stosując do oskarżonegoart. 60 § 3 k.k., przytaczając przy tej tezie orzecznictwo Sądu Najwyższego.
Sąd Apelacyjny uznał, iż wywody Sądu Okręgowego dotyczącego wymiaru kary dla wszystkich oskarżonych, w tym iM. G.znajdują swoje odzwierciedlenie w zasadach wymiaru kary zawartych wart. 53 k.k.Sąd I instancji dokonał analizy całokształtu okoliczności, które miały wpływ na wymiar kary, począwszy od stopnia społecznej szkodliwości czynu jak i sposobu zachowania oskarżonego w trakcie zdarzenia, jak również to, kiedy opuścił mieszkanie i nie będąc przez nikogo terroryzowany nie powiadomił żadnego, właściwego podmiotu o tym, co się wydarzyło, zwłaszcza wiedząc, żeZ. O.nie żyje.
Nie można się zgodzić z tezą autora apelacji oskarżonego, żeM. G.bał sięM. W. (1). Ta konstatacja jest dowolna, nie wynika z jakiegokolwiek ujawnionego materiału dowodowego. Jest to subiektywna ocena autora apelacji. Jego twierdzenie, iż oskarżony w trosce o życie pokrzywdzonego widząc u niego dziwnie„wystający”kręgosłup, w celu sprawdzenia, czy pokrzywdzony żyje włożył mu między palce papier toaletowy i podpalił nie jest zachowaniem świadczącym o trosce o stan zdrowia pokrzywdzonego. Wydaje się, że były wówczas możliwe inne sposoby sprawdzenia, czy pokrzywdzony żyje a nie tak drastyczne, powodujące całkowite prawie opalenie palców ręki.
Sąd Okręgowy miał na uwadze przy wymiarze kary to, żeM. G.przyznał się i ujawnił istotne okoliczności popełnienia czynu przez te osoby, które krytycznego dnia z nim współdziałały.
Sąd Apelacyjny w pełni podzielił argumentację Sądu I instancji dotyczącą nie tylko sądowego wymiaru kary ale i tą odnoszącą się do stwierdzenia braku podstaw do warunkowego zawieszenia wykonania kary pozbawienia wolności albowiem przeszkodą jest uprzednia karalność (oskarżony miał orzeczoną karę wolnościową a więc oznacza to, że nie skorygował swojego zachowania) jak również kwestia oddziaływania kary.
Sąd Apelacyjny kontrolując orzeczenie Sądu Okręgowego nie zalazł również podstaw do zastosowaniaart. 60 § 3 k.k., co oznacza, iż nie podziela on poglądu obrońcy oskarżonego stwierdzającego, że Sądmeritinie orzekając kary z dobrodziejstwem tego przepisu dopuścił się obrazy prawa materialnego.
Artykuł 60 § 3 k.k.dotyczy osoby, która współdziałając z innymi osobami w popełnieniu przestępstwa ujawni organowi powołanemu do ścigania przestępstw informacje dotyczące osób uczestniczących w popełnieniu przestępstwa oraz istotne okoliczności jego popełnienia.
W niniejszej sprawie oskarżonyT. G.został zatrzymany później, niżM. W. (1)iM. M. (2). To od oskarżonejM. M. (2)śledczy dowiedzieli się, co zaszło w mieszkaniuM. W. (1)i jaka była rola pozostałych osób, w tymM. G.. Jak wynika z uzasadnienia wyroku Sądu Okręgowego, wyjaśnienia tegoż oskarżonego były wiarygodne i zasługiwały na danie im wiary, jednakże Sąd orzekający zrobił zastrzeżenie, co do ich pełnej aprobaty i w tym zakresie swoje stanowisko przedstawił i we właściwy sposób uzasadnił.
Tym samym, w ocenie Sądu Apelacyjnego nie w pełni są zrealizowane przesłanki, które mogłyby stanowić o zastosowaniu zarówno przez Sąd orzekający lub odwoławczyart. 60 § 3 k.k.wobecM. G..
Tak więc nie można zgodzić się z zarzutem autora apelacji oskarżonegoM. G., że występują okoliczności przemawiające za obniżeniem kary pozbawienia wolności orzeczonej wobec tego oskarżonego.
Niezależnie od granic wniesionych apelacji, rozważając treść wyroku w części dotyczącej orzeczenia o karze wymierzonej oskarżonym, Sąd Apelacyjny doszedł do wniosku, że wymierzone kary pozbawienia wolności uwzględniają dyrektywy wymiaru kary określone wart. 53 § 1 i 2 k.k.Wymierzone kary nie noszą cech rażącej niewspółmierności, są one adekwatne do stopnia społecznej szkodliwości popełnionych przez oskarżonych czynów oraz w stopniu dostatecznym uwzględniają występujące w sprawie okoliczności obciążające, które dostrzegł i omówił Sąd orzekający.
Z tego też względu apelacja obrońcy oskarżonegoM. G.o obniżenie orzeczonej kary pozbawienia wolności jak i zastosowanie warunkowego zawieszenia wykonania tejże kary nie zasługuje na uwzględnienie.
Także bezzasadny jest postulat obrońcy oskarżonegoM. W. (1)dotyczący obniżenia mu kary 25 lat pozbawienia wolności. Zdaniem Sądu Apelacyjnego Sądmeritiniezwykle staranie przedstawił wszystkie okoliczności przemawiające za tak orzeczoną karę. Należy nadmienić, iż sprawca dopuścił się zbrodni zabójstwa a więc pozbawienia życia drugiego człowieka, co z uwagi na sposób działania, długotrwałość zadawanych cierpień oraz ich intensywność i drastyczność już samo w sobie stanowi o słuszności tak orzeczonej kary pozbawienia wolności.
Również i w tym zakresie postulat obrońcy oskarżonegoM. W. (1)jest bez mała oczywiście bezzasadny.
Z uwagi na znaczne ograniczenie możliwości płatniczych oskarżonych Sąd Apelacyjny na podstawieart. 624 §1 k.p.k.zwolnił ich od ponoszenia kosztów postępowania, obciążając nimi Skarb Państwa.
Mając powyższe na względzie, Sąd Apelacyjny na podstawieart. 437 § 1 k.p.k.orzekł jak na wstępie.

```yaml
court_name: Sąd Apelacyjnyw Warszawie
date: '2014-12-01'
department_name: II Wydział Karny
judges:
- Marek Celej
- Rafał Kaniok
- Marek Czecharowski
legal_bases:
- art. 148 § 2 pkt. 1 k.k.
- art. 427 § 2 oraz 438 pkt 3 i 2 k.p.k.
recorder: sekr. sąd. Kazimiera Zbysińska
signature: II AKa 397/14
```