You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt III AUa 1865/17

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 18 kwietnia 2018 r.
Sąd Apelacyjny w Katowicach
Wydział III Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
w składzie:

Przewodniczący

SSA Jolanta Ansion (spr.)

Sędziowie

SSA Lena Jachimowska
SSA Maria Małek-Bujak

Protokolant

Sebastian Adamczyk

po rozpoznaniu w dniu 18 kwietnia 2018 r. w Katowicach
sprawy z odwołaniaE. F.(E. F.)
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział wC.
o prawo do renty rodzinnej
na skutek apelacji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział wC.
od wyroku Sądu Okręgowego w Katowicach z dnia 5 czerwca 2017 r.
sygn. akt X U 27/16
1. oddala apelację,
2. zasądza od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział wC.na rzecz ubezpieczonejE. F.kwotę 240 zł (dwieście czterdzieści złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.
/-/SSA L.Jachimowska /-/SSA J.Ansion /-/SSA M.Małek-Bujak

Sędzia   Przewodniczący   Sędzia
Sygn. akt III AUa 1865/17

UZASADNIENIE
Decyzją z dnia 10 listopada 2015r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych OddziałwR.na podstawieart. 67 i 70 ustawy z dnia 17 grudnia 1998r. o emeryturachi rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznychodmówił ubezpieczonej prawado renty rodzinnej po zmarłym w dniu(...)M. F. (1), ponieważw dniu śmierci męża, w okresie bezpośrednio poprzedzającym jego zgon, małżonkowie nie pozostawali we wspólności małżeńskiej.
Z całokształtu dokumentacji znajdującej się w aktach rentowych ubezpieczonego wynika, że wspólność małżeńskaM. F. (1)iE. F.ustała. Świadczy o tym fakt, iż wspólnego rozliczenia podatkowego małżonkowie dokonali ostatnio w 1999r., ponadto z pisma matki ubezpieczonego z dnia 3 marca 2000r. wynika, że nie żonaM. F. (1), ale jego matka była osobą sprawującą nad nim opiekę w czasie choroby, była również wdrożona w stan jego finansów.
W odwołaniu od decyzji ubezpieczona wniosła o jej zmianę i przyznanie prawa do wnioskowanego świadczenia. Podniosła, iż jest wdową poM. F. (1), z którym do ostatnich dni była w związku małżeńskim, jak również prowadziła wspólne gospodarstwo. Nie miała z nim rozdzielności majątkowej oraz więzi łączące jązM. F. (1)były takie, jak w każdym normalnym małżeństwie, Kwestie oddzielnego zamieszkiwania oraz pokrycie kosztów pogrzebu przez matkę ubezpieczonego odwołująca tłumaczy okolicznościami związanymi z leczeniem zmarłego weW.. MążM. F. (1)został zameldowany u swojej matkiJ. P., ze względu na obiecane im mieszkanie, była to wspólna decyzja obojga małżonków i teściowejJ. P.. Mąż chorował na ciężką chorobę psychiczną (depresję dwubiegunową), przechodził załamania psychiczne na przemian z okresem dobrego samopoczucia, ta choroba dopadła go około 1995r., trwałaaż do śmieci. Mąż leczył się wK.kilka lat w Szpitalu Psychiatrycznym, gdzie na bieżąco monitorowała jego stan psychiczny. Teściowa, uznała, że jej synjest źle prowadzony wK.i dla jego dobra postanowiła leczyć mężaw Szpitalu Psychiatrycznym wL.. W tym czasie również wspierała swojego męża oraz była odpowiedzialna finansowo za niego i jego leczenie. Po skończonym leczeniu mąż wracał doK.do domu, do dzieci, miał tu swoje ubrania i swoje miejsce, kiedy tylko lepiej się poczuł mieszkał z rodziną wK., gdzie prowadzili wspólnie życie. Mąż przed śmiercią przebywał wK., dokładnie pod koniec sierpnia 2005r. wyjechał doW., gdzie(...)zmarł, z tego względu jest to jego miejsce spoczynku.
Organ rentowy wniósł o oddalenie odwołania podnosząc, że zgodniez utrwalonym orzecznictwem, poprzez wspólność małżeńską należy rozumieć rzeczywisty związek łączący oboje małżonków, obejmujący wspólne zamieszkaniei prowadzenie wspólnego gospodarstwa, wspólne pożycie, więź duchową i pomocwe współdziałaniu dla dobra rodziny.
Oddział zwrócił uwagę, że zgodnie z protokołem z dnia 13 maja 1995r. świadczeniobiorca - zmarły mąż - zgłosił zmianę adresu zamieszkania naW., a zgodnie z protokołem z dnia 1 marca 2001r. - renta była przekazywana na rachunek bankowy w PKO OddziałW.Zatem, z całokształtu dokumentacji znajdującej się w aktach rentowych ubezpieczonego wynika, że wspólność małżeńskaM. F. (1)iE. F.ustała. Świadczy o tym fakt, iż wspólnego rozliczenia podatkowego małżonkowie dokonali w 1999r., ponadto z pisma matki ubezpieczonego z dnia3 marca 2000r. wynika, że nie żonaM. F. (1), ale jego matka była osobą sprawującą nad nim opiekę w czasie choroby.
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 5 czerwca 2017r., sygn. akt X U 27/16,Sąd Okręgowy w Katowicach zmienił decyzję organu rentowego z dnia10 listopada 2015r. w ten sposób, że przyznał odwołującej prawo do renty rodzinnej po zmarłym mężuM. F. (1)od dnia 13 października 2015r.oraz zasądził od organu rentowego na rzecz odwołującej kwotę 360 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.
Sąd I instancji ustalił, że ubezpieczona w dniu 13 października 2015r. złożyła wniosek o rentę rodzinną dla wdowy po zmarłym w dniu(...)mężuM. F. (1). Ubezpieczona od 1 lipca 2010r. pobiera wcześniejszą emeryturę.
Decyzją z dnia 14 października 2005r. Oddział przyznał prawo do renty rodzinnej córce zmarłegoA. F.,ur. (...), które przysługiwało do(...)(do ukończenia 25 lat).  Zaskarżoną decyzjąz dnia 10 listopada 2015r. organ rentowy na podstawieart. 67 i 70 ustawyo emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznychodmówił prawado renty rodzinnej po zmarłymM. F. (1), ponieważ małżonkowie nie pozostawali we wspólności małżeńskiej.
Odwołująca się przedstawiła zaświadczenie(...) Bank (...) S.A.z dnia 4 lutego 2016r., dotyczące wpłat na rachunek bankowyE. F.dokonanych przezM. F. (1)w okresie od 1 stycznia 2002r.do 1 września 2005r., tj. do czasu jego zgonu w dniu 10 września 2005r.Z przedłożonego zaświadczenia wynikają regularne comiesięczne wpłaty w kwocie 600 zł przez okres wskazanych 3 lat i 9 miesięcy, które potwierdzają fakt partycypowaniaM. F. (1)w kosztach prowadzenia gospodarstwa domowegoi wspólnie założonej zE. F.rodziny.E. F.przedłożyła również rachunki i zapiski o poniesionych kosztach związanych z pobytem męża w SzpitaluwL., wysyłanych do niej przez jego matkęJ. P.w celu uregulowania wydatków przez nią poniesionych. Odwołująca się złożyła również listy, którymiM. F. (1)kontaktował się z rodziną oraz oświadczyła, że małżonkowie prowadzili rozmowy telefoniczne, niemal każdego dnia.
Na wstępie rozważań prawnych, Sąd Okręgowy powołując treść regulacjiart. 65 ust. 1, art. 67 ust. 1 pkt 3 i art. 70 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998r.o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznychstwierdził,że ubezpieczona spełnia warunki przewidziane w powołanych unormowaniach - jest wdową poM. F. (1), w dacie jego zgonu miała 50 lat, a w dniu składania wniosku o prawo do renty rodzinnej po zmarłym mężu 61 lat. Dodatkowo, w świetle art. 70ust. 3 ustawy emerytalnej, małżonka rozwiedziona lub wdowa, która do dnia śmierci męża nie pozostawała z nim we wspólności małżeńskiej, ma prawo do renty rodzinnej, jeżeli oprócz spełnienia warunków określonych w ust. 1 lub 2, miała w dniu śmierci męża prawo do alimentów z jego strony ustalone wyrokiem lub ugodą sądową.Wbrew gołosłownym twierdzeniom organu rentowego, w przypadku ubezpieczonej nie występują przesłanki negatywne określone tym przepisem. Nie była ona rozwiedziona i do dnia śmierci męża pozostawała z nim we wspólności małżeńskiej. W tej sytuacji, zbędne było posiadanie przez nią prawa do alimentów ze strony męża, które nie zostało ustalone.
Jednocześnie Sąd I instancji wskazał, że jak wynika z uchwały 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 26 października 2006r. (sygn. akt III UZP 3/06; OSNP z 2007r., z. 9-10, poz. 138) i z wyroku Sądu Najwyższego z dnia 14 grudnia 2009r.(sygn. akt I UK 184/09; Lex 574521), ciężar dowodu niepozostawania we wspólności małżeńskiej spoczywa na organie rentowym. Tymczasem organ rentowynie udowodnił tej okoliczności.
Podkreślił również za Sądem Apelacyjnym w Katowicach (tak: postanowieniez dnia 23 maja 2006r.; sygn. akt III AUa 1335/05; Lex 310475), iż z samego faktu trwania małżeństwa niewątpliwie należy domniemywać, że między małżonkami istnieje „wspólność małżeńska”, o której mowa w art. 70 ust. 3 ustawy emerytalnej, chyba, że w konkretnym przypadku organ rentowy wykaże, iż do dnia śmierci małżonkowie nie pozostawali we wspólności małżeńskiej. Natomiast, stosowniedo wyroku Sądu Najwyższego z dnia 25 listopada 2004r. (sygn. akt I UK 17/04; OSNP z 2005r., z. 11, poz. 164), wspólność małżeńska w rozumieniu art. 70 ust. 3 ustawy emerytalnej ustaje dopiero w wyniku unieważnienia małżeństwa, albo orzeczenia rozwodu lub separacji. Skoro zatem w przypadku ubezpieczonej i jej męża nie doszło do unieważnienia małżeństwa, ani orzeczenia rozwodu lub separacji, przeto nie ustała łącząca ich wspólność małżeńska.
W ocenie Sądu Okręgowego, domniemanie istnienia pomiędzy małżonkamiF.wspólności małżeńskiej zostało dodatkowo potwierdzone zeznaniami świadków: sąsiadki i znajomych, lekarza prowadzącego zmarłego męża, a także przesłuchaniem samej ubezpieczonej. Wynika z nich w sposób niebudzący wątpliwości,iż małżonkowieF.byli normalnie funkcjonującym małżeństwem. MążM. F. (1)chorował na ciężką chorobę psychiczną (depresję dwubiegunową) przechodził załamania psychiczne na przemian z okresem dobrego samopoczucia, ta choroba dopadła go około 1995r., trwała aż do śmieci. Mąż leczył się wK.kilka latwSzpitalu (...)u drL., będącej w tamtym czasie ordynatorem Oddziału, która prowadziła męża kilka lat, w późniejszym czasie również prywatnie. Odwołująca była w stałym kontakcie z drL.oraz na bieżąco monitorowała stan psychiczny męża. Również w czasie leczenia męża wSzpitalu (...)wL.wspierała swojego męża oraz była odpowiedzialna finansowo za niego i jego leczenie. Podczas trwania leczenia małżonkowie mieli dobry kontakt, dzwonilido siebie codziennie, a po wyjściu ze szpitala, mąż wracał do domu doK..
Stosownie do wyroku Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia25 października 2000r. (III AUa 410/00; OSA z 2001r., z. 6, poz. 25), pojęcie „wspólności małżeńskiej”, przewidzianej w art. 70 ust. 3 ustawy emerytalnej obejmuje nie tylko wspólność majątkową małżeńską, lecz także więź duchową, osobistą, emocjonalną i uczuciową. Powyżej przytoczone okoliczności wskazują na istnienie tych rodzajów więzi. Gdy zmarły mąż okresowo przebywał weW.u swojej matki, to ze wspólnego konta przekazywała część środków na utrzymanie tam męża, co wskazuje na istnienie więzi gospodarczej pomiędzy małżonkami. Systematyczny kontakt osobisty przed śmiercią męża, ostatnio telefoniczny i listowy, przemawiaza istnieniem więzi duchowej i emocjonalnej. Zatem, łącząca małżonkówF.więź duchowa i gospodarcza, nie ustała aż do śmierci męża ubezpieczonej.
Dodatkowo Sąd I instancji wskazał na fakt, iż w myśl wyroku Sądu Najwyższego z dnia 5 grudnia 2006r. (sygn. akt II UK 8/06; Lex 469165), nawet oddzielne zamieszkiwanie małżonków nie jest równoznaczne z ustaniem wspólności małżeńskiej, w rozumieniu art. 70 ust. 3 ustawy emerytalnej. W okolicznościach sprawy, okresowe zamieszkiwanie zmarłego męża weW., w tym zameldowanie tam i leczenie, uzasadnione otrzymaniem mieszkania oraz jego sytuacja zdrowotna, w żadnym wypadku nie oznacza, iż pomiędzy odwołującą się, a jej mężem, ustała wspólność majątkowa małżeńska istniejąca aż do jego śmierci. Postępowanie obojga małżonków nie wskazywało na zamiar zerwania tej wspólności.
Mając powyższe na względzie, Sąd Okręgowy na mocyart. 47714§ 2 k.p.c.orzekł, jak w pkt 1 wyroku.
O kosztach zastępstwa procesowego orzeczono po myśliart. 98 k.p.c.
Apelację od wyroku wniósł organ rentowy.
Apelujący, zaskarżając wyrok w całości, zarzucił:
1. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 70 ust. 1 i 3 ustawy z dnia17 grudnia 1998r. o emeryturach rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, poprzez przyznanie odwołującej prawa do renty rodzinnej, mimo, iż do dnia śmierciM. F. (1), mimo formalnego trwania związku małżeńskiego,nie pozostawała z nim we wspólności małżeńskiej;
2. naruszenie przepisów postępowania, tj.art. 233 § 1 i art. 227 k.p.c., poprzez przekroczenie swobodnej oceny dowodów, poprzez poczynienie ustaleń dowolnych i sprzecznych z zebranym w sprawie materiałem dowodowymoraz naruszenie zasad doświadczenia życiowego w ocenie dowodów, prowadzące do błędów w ustaleniach faktycznych stanowiących podstawę zaskarżonego wyroku, a wyrażające się w przyjęciu, iż między małżonkamiF.istniała wspólność małżeńska. 
Wskazując na powyższe zarzuty, apelujący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie odwołania, ewentualnie o uchylenie orzeczeniai przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
W ocenie organu rentowego, w stanie faktycznym rozpoznawanej sprawynie można przyjąć, by do śmierciM. F. (1), mimo formalnie trwającego związku małżeńskiego, między małżonkamiF.istniała wspólność małżeńska, w rozumieniu art. 70 ust. 3 ustawy emerytalnej.
W ocenie skarżącego,M. F. (1)nie przyczyniał się do utrzymania odwołującej, lecz do utrzymania córkiA.. Odwołująca utrzymywała sięz wykonywanej pracy, a następnie ze świadczenia przedemerytalnego oraz matka ubezpieczonej partycypowała w utrzymaniu, zatem śmierć męża w żaden sposóbnie wpłynęła na pogorszenie sytuacji materialnej ubezpieczonej. Rentę rodzinnąpoM. F. (1)pobierała córkaA. F.do 30 września 2015r. wynoszącą netto od dnia zgonu prawie dwukrotność kwoty otrzymywanej na jej rzecz co miesiąc przelewem w kwocie 600 zł. Renta rodzinna wynosiła bowiem 1.110,14 zł netto i była podnoszona. W piśmie z dnia 3 marca 2000r., skierowanym do ZUS, matka odwołującegoJ. F.wskazała, że syn płaci w terminie świadczenia na rzecz nieletniej córkiA. F.(k. 80 verte akt ZUS tom II). Świadczy o tym wydruk z konta odwołującej, z którego wynika, że jej mąż przesyłał na utrzymanie młodszej córkiA.(co zaznaczył w tytule przelewu za miesiąc czerwiec 2003r.) co miesiąc identyczną kwotę 600 zł (w przeważającej części do 5-go dnia każdego miesiąca), za wyjątkiem grudnia 2002r.,w którym przesłał także kwotę100 zł na telefon dla córkiA.. W związku z powyższym, zaoferowaneprzez odwołującą dodatkowe dowody w sprawie, tj. potwierdzenia przelewów dokonywanych przezM. F. (1), również nie potwierdzają w sposób niebudzący wątpliwości, że były to środki przekazywane na utrzymanie ubezpieczonej.Na tę okoliczność Oddział w apelacji wnosił o uzupełnienie materiału dowodowegoo akta sądu rodzinnego.
Według apelującego, małżonkowie co najmniej od 1996r., a więc od około 9 lat przed śmierciąM. F. (1)zamieszkiwali oddzielnie, a nawet pomieszkiwali oddzielnie już od 1991r., na co wskazuje informacja zawarta w Protokole z dnia31 grudnia 1991r. (k. 18 akt rentowych tom II). Ponadto, z dokumentacji medycznej zgromadzonej w aktach rentowych wynika, że między małżonkami toczyła sięsprawa rozwodowa, bowiem w świadectwie lekarskim dla przyjęcia do szpitala psychiatrycznego z dnia 29 maja 1998r. (k. 9-10 tom V akt ZUS) podano jako stan cywilny „separowany”. Z kolei w wywiadzie w Historii choroby z(...)weW., pochodzącej prawdopodobnie z 1999r. (k. 24-25 akt ZUS tom V) matkaM. F. (1)podała, że „syn mieszka z rodzicem, aktualnie jestw trakcie sprawy rozwodowej, poza tym, małżeństwo syna jest bardzo nieudane i trwa już to dłuższy okres czasu. W styczniu br. wyprowadził się od żony do hotelu robotniczego. Na dwa dni przed rozprawą rozwodową podjął próbę samobójczą.Od czerwca, po hospitalizacji, zamieszkał u matki weW.”. Według wywiadu matki, myśli samobójcze syna pojawiały się, kiedy sobie przypominał swoje sprawy rodzinne. O ustaniu wspólności małżeńskiej państwaF.świadczy także treśćm.in. epikryzy zawartej w danych dotyczących wypisania pacjenta (k. 54-55 akt ZUS tom V), w której podano, że stan psychiczny pacjenta był związany z utratą wszystkiego, co posiadał i był przekonany o bezsensie życia. Podobnie w opisie stanu psychicznego (k. 64 akt ZUS tom V), gdzie podano, że pacjent podkreśla, że wszystko stracił, a poproszony o sprecyzowanie - odpowiedział, że dom, rodzinę. Był przekonany o beznadziejności swojego położenia, nadal rozpacza z powodu utraty pracy, rodziny.
Organ rentowy zwrócił również uwagę, że o wyprowadzce z domu od żonyi braku tam powrotu przezM. F. (1)świadczy fakt, że na wizycie lekarskiej w dniu 30 listopada 2001r. pacjent podał, że matka przesadza, a on chciałby wyeliminować się z życia i zamieszkać wR.(k. 100 akt ZUS tom V), a także podałw świadectwie lekarskim dla przyjęcia do Szpitala psychiatrycznego z dnia 29 maja 1998r. (k. 9-10 tom V akt ZUS), że najchętniej skorzystałby z DPS, bo matka się z nim męczy. Z powyższego wynika, że w żadnym zapisie z dokumentacji medycznej ubezpieczonego nie występuje informacja o obecności żony, jej wsparciu,czy wizytach u niej w okresach lepszego samopoczuciaM. F. (1). Ponadto, w dniu 23 lutego 2000r.M. F. (1)wskazał Oddziałowi ZUS wT.,że do załatwienia wszelkich spraw upoważnia swoją matkę, choć przecież odległość pomiędzyW., gdzie mieszkała jego matka, aT., jest nieporównanie większa, niż odległość pomiędzyK., gdzie mieszka żona,aT.. Należy zatem, zdaniem skarżącego przyjąć, że zmarły i jego żona jedynie formalnie pozostawali w związku małżeńskim.
Organ rentowy zarzucił, że Sąd I instancji nie odniósł się w żaden sposóbdo treści dokumentów znajdujących się w aktach rentowych przemawiającychza faktem zerwania więzi pomiędzy małżonkami, opierając się na zeznaniach świadków wskazanych przez odwołującą oraz wyjaśnień odwołującej i dokonując interpretacji wyciągu z konta bankowego ubezpieczonej. Sąd przyjął za wiarygodny m.in. list zmarłego męża, jednak list ten nie jest opatrzony datą i podpisem osobygo sporządzającej. Mając na uwadze fakt, że z dokumentacji lekarskiej wynika,że już od 1987r. panM. F. (1)zgłasza się na wizyty lekarskie weW.z matkąJ. P., to istnieje prawdopodobieństwo, że mógł to uczynić przecież także we wcześniejszym okresie, tj. jeszcze przed wyprowadzką od żony.Jak wynika z powyższego, małżonkowie widywali się raczej sporadycznie, przy okazji ślubu córki, czy komunii wnuczki. Jak wskazał świadekM. S.na rozprawie w dniu 27 lipca 2016r. (czas 00:21:59), że owszemM. F. (1)byłna ślubie starszej córki, ale wesele wyprawiała odwołująca.
W ocenie skarżącego, małżonkowieF.zatem nie prowadzili również wspólnego gospodarstwa domowego. Każde z nich miało własne źródło utrzymania - odwołująca pensję, a potem świadczenie przedemerytalne oraz dodatkową pomoc ze strony matki pobierającej emeryturę i zamieszkującej z nimi, a odwołujący własne świadczenie rentowe, poza tymM. F. (1)przesyłał w odstępach miesięcznych pieniądze na utrzymanie młodszej córki. Małżonkowie nie mieli wspólnego konta,a wspólnego rozliczenia podatkowego dokonali tylko w 1999r. Z wnioskiem o wypłatę zasiłku pogrzebowego po zmarłymM. F. (1)zgłosiła się jego matka, która zorganizowała pochówek weW.. Niewątpliwie można uznać, iż małżonkowieF.kontaktowali się czasem ze sobą lub być może nawet sporadycznie widywali,co nie przesądza jeszcze o istnieniu między nimi wspólności małżeńskiejw rozumieniu przepisów ustawy emerytalnej. Nawet bowiem przyjęcie szczególnych okoliczności dotyczących małżonków, nie uzasadnia uznania, że opartą na tak wątłych relacjach więź można uznać za „wspólne pożycie”, uzasadniające przyznanieE. F.prawa do renty rodzinnej po zmarłymM. F. (1).
W odpowiedzi na apelację ubezpieczona, podzielając stanowisko SąduI instancji, wniosła o jej oddalenie.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja organu rentowego jest bezzasadna.
Sąd Apelacyjny nie znalazł podstaw do zakwestionowania orzeczenia SąduI instancji, który przeprowadził prawidłowe postępowanie dowodowe i na jego podstawie wywiódł trafne wnioski.
Chybiony jest podniesiony przez apelującego zarzut naruszeniaart. 233 k.p.c.
W ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd I instancji przeprowadził stosowne postępowanie dowodowe, a w swych ustaleniach i wnioskach nie wykroczył poza ramy swobodnej oceny wiarygodności i mocy dowodów, wynikające z przepisuart. 233 k.p.c.W szczególności, ocena ta w żaden sposób nie narusza zasad wiedzy, logiki i doświadczenia życiowego.
Subiektywne przekonanie strony o tym, którym dowodom należy przyznać wiarę oraz przekonanie strony o odmiennej ocenie poszczególnych środków dowodowych, nie może być podstawą kwestionowania swobodnej oceny dowodów dokonywanej przez Sąd. Apelujący podnosząc zarzut naruszenia przepisów prawa procesowego, ograniczył się do przedstawienia alternatywnego stanu faktycznego,co nie stanowi skutecznego zarzutu naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 kwietnia 2001r., sygn. akt II CKN 588/99, Lex nr 52347).
Sporna kwestia w rozpoznawanej sprawie sprowadzała się do ustalenia,czy ubezpieczona jest uprawniona do renty rodzinnej po zmarłym mężuM. F. (1).
Zgodnie zart. 70 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998r. o emeryturachi rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych(Dz. U. z 2016r. poz. 887 j.t.), wdowa nabywa prawo do renty rodzinnej, jeżeli w chwili śmierci męża osiągnęła wiek 50 lat.
Z kolei, stosownie do art. 70 ust. 3 ustawy, małżonka rozwiedziona lub wdowa, która do dnia śmierci męża nie pozostawała z nim we wspólności małżeńskiej,ma prawo do renty rodzinnej, jeżeli oprócz spełnienia warunków określonychw ust. 1 lub 2, miała w dniu śmierci męża prawo do alimentów z jego strony ustalone wyrokiem lub ugodą sądową.
Sąd Apelacyjny podziela pogląd wyrażony w uchwale 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 26 października 2006r., w sprawie III UZP 3/06, w której stwierdzono, że warunkiem nabycia prawa do renty rodzinnej przez wdowę jest,poza spełnieniem przesłanek określonych w art. 70 ust. 1 i 2 ustawy rentowej, pozostawanie przez małżonków do dnia śmierci jednego z nich w stanie faktycznej wspólności małżeńskiej, ciężar dowodu niepozostawania w tej wspólnościspoczywa zaś na organie rentowym. Sąd Najwyższy zwrócił również uwagę na to,że alimentacyjna funkcja renty rodzinnej może i powinna być odnoszona do objęcia tego rodzaju ubezpieczeniową ochroną prawną małżonków, którzy do dnia śmierci współmałżonka byli zobowiązani do wspólnego pożycia, do wzajemnej pomocyi wierności oraz współdziałania dla dobra rodziny, którą przez swój związek założyli (art. 23 k.r.i.o.), a zatem faktycznie realizowali wspólne cele małżeństwa.
Ustawa o emeryturach i rentach z FUS nie zawiera definicji „pozostawaniawe wspólności małżeńskiej”, stąd ustalenia rzeczywistych więzi istniejących między małżonkami należy dokonywać na podstawie przepisówKodeksu rodzinnegoi opiekuńczego. Zgodnie zart. 23 k.r.i.o., małżonkowie mają równe prawa i obowiązki w małżeństwie. Są obowiązani do wspólnego pożycia, do wzajemnej pomocyi wierności oraz do współdziałania dla dobra rodziny, którą przez swój związek założyli. Małżonkowie rozstrzygają wspólnie o istotnych sprawach rodziny(art. 24 k.r.i.o.). Z koleiart. 27 zd. 1 k.r.i.o.stanowi, że oboje małżonkowie obowiązani są, każdy według swych sił oraz swych możliwości zarobkowychi majątkowych, przyczyniać się do zaspokajania potrzeb rodziny, którą przez swój związek założyli.
Zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem, przez pojęcie wspólności małżeńskiej, o której mowa w art. 70 ust. 3 ustawy emerytalnej, rozumie się nie tylko wspólność majątkową, ale również więź duchową, osobistą, emocjonalną i uczuciową (vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku, sygn. akt III AUa 410/00, OSA 2001/6/25, OSAB 2000/4/19; wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 15 maja 2013r., sygn. akt III AUa 1534/12, Lex nr 1321905).
Sąd Okręgowy prawidłowo ocenił, że między małżonkami istniała wspólność małżeńska, z uwagi na istnienie faktycznych więzi fizycznych, emocjonalnychi duchowych.
Sąd Apelacyjny zapoznał się z materiałem dowodowym zgromadzonymw sprawie i uznał, że brak było podstaw, aby dokonać ich sprzecznej oceny z tą, którą zaprezentował w uzasadnieniu Sąd I instancji.
Jak wynika z prawidłowych ustaleń Sądu Okręgowego, w okresie bezpośrednio poprzedzającym zgonM. F. (1)małżonkowie mieli kontakt osobisty,listowny i telefoniczny. Powyższe potwierdzili słuchani w sprawie świadkowie - córka, sąsiedzi, lekarz psychiatra prowadzący ubezpieczonego wK.oraz ubezpieczona. Okoliczności te przemawiają za istnieniem więzi emocjonalneji duchowej miedzy małżonkami. Z kolei brak wspólnego zamieszkiwania nie przesądza o braku podstaw do przyjęcia, że małżonków nie łączyła wspólność małżeńska w rozumieniu art. 70 ust. 1 ustawy emerytalnej. W rozpoznawanej sprawie fakt, że małżonkowie nie zamieszkiwali wspólnie spowodowany był koniecznością leczeniaM. F. (1), który chorował na depresję dwubiegunową. Ubezpieczonazaś była w stałym kontakcie z lekarzem psychiatrą i na bieżąco kontrolowała stan zdrowia męża.
Organ rentowy nie zdołał zaprzeczyć tym ustaleniom. Jego twierdzenia zawarte w apelacji stanowią jedynie polemikę z uzasadnieniem wyroku Sądu I instancji. Skarżący przedstawia własną ocenę dowodów zgromadzonych w sprawie i na tej podstawie wywodzi, że wydany w sprawie wyrok był błędny.
Bezsporne jest, że zmarły leczył się na chorobę psychiczną - dwubiegunową.W fazie depresji miał próbę samobójczą, co jest jednym z symptomów tej choroby. Relacje pomiędzy małżonkami niewątpliwie były uzależnione od objawów choroby. Jak bezspornie wynika z historii choroby, zmarły nie radził sobie z chorobą,nie pomagała mu terapia, nie miał stabilnego samopoczucia, a wspierające go osoby były szczególnie narażone na przeciążenie, bowiem opieka nad chorym jest niekiedy bardzo wyczerpująca przy systematycznych nawrotach tej choroby.
Skoro zmarły lub jego matka uznali, że leczenie wK.nie daje rezultatu, to miał prawo pomyśleć o zmianie terapeuty. Fakt zmiany miejsca pobytuw tych okolicznościach nie stanowi o zerwaniu wspólności małżeńskiej.
Zmarły mówił przecież, że na skutek choroby stracił dom i rodzinę, mówił również, że jest sprawa rozwodowa pomiędzy małżonkami - co okazało się nieprawdą - bo w rzeczywistości żadnej sprawy rozwodowej nie było (vide: pismo Sądu Okręgowego w Katowicach z dnia 5 października 2017r. - k. 108 as).
Przy takich ustaleniach faktycznych konkluzja, że małżonkowie do dnia śmierciM. F. (1)pozostawali w stanie faktycznej wspólności małżeńskiej, w rozumieniu art. 70 ust. 3 ustawy rentowej, nie budzi wątpliwości.
Z tych przyczyn, Sąd Apelacyjny na mocyart. 385 k.p.c.oddalił apelację organu rentowego, jako bezzasadną.
O kosztach zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym orzeczono po myśliart. 98 § 1 k.p.c.oraz § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015r., poz. 1800 j.t.).
/-/SSA L.Jachimowska /-/SSA J.Ansion /-/SSA M.Małek-Bujak

Sędzia Przewodniczący Sędzia
JR

```yaml
court_name: Sąd Apelacyjny w Katowicach
date: '2018-04-18'
department_name: III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
judges:
- Lena Jachimowska
- Maria Małek-Bujak
- Jolanta Ansion
legal_bases:
- 'art. 65 ust. 1, art. 67 ust. 1 pkt 3 i art. 70 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 17 grudnia
  1998r. '
- art. 233 § 1 i art. 227 k.p.c.
- art. 27 zd. 1 k.r.i.o.
recorder: Sebastian Adamczyk
signature: III AUa 1865/17
```