You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt II K 33/15

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 10 listopada 2015 r.
Sąd Rejonowy w Grudziądzu - II Wydział Karny w składzie:
Przewodniczący: SSR Jarosław Przesmycki
Protokolant: st. sekr. sąd. Magdalena Bajerska
po rozpoznaniu w dniach 9.06.2015 r., 22.10.2015 r., 3.11.2015 r., 10.11.2015 r.
sprawy z oskarżenia prywatnegoB. H.przeciwko
B. W.zd.(...), c.M.iH.zd.P.,ur. (...)wM., zam.(...)-(...) G.ul. (...), obywatelstwa polskiego, o wykształceniu średnim, z zawodu technik mechanik,PESEL (...),nie karanej sądownie;

oskarżonej o to, że:

w dniu 6 listopada 2014 r. w godzinach porannych ok. godz. 6:53 znieważyłaB. H.słowami powszechnie uznawanymi za obelżywe, o godz. 7:25 nazwała w/wym. oprawcąoraz w dniu 13 listopada 2014 r. w obecności(...)
M. W. (1)iO. (...)wG.i radcy prawnegospółki (...)nazwałaB. H.„bydlakiem i bestią”
tj. o czyn zart. 216§1 kk
o r z e k ł :

1
Oskarżoną

B. W.uznaje za winną tego, że w dniu 6 listopada 2014 r. znieważyłaB. H.słowem powszechnie uznawanym za obelżywe, to jesto godz. 7:25 nazwała w/wym. oprawcą oraz w dniu 13 listopada 2014 r. w obecności(...)
(...)i(...). wG.i radcy prawnegospółki (...)nazwałaB. H.„bydlakiem i bestią”, to jest występku zart. 216 § 1 kkw zw. zart. 12 kki za to na mocyart. 216§1 kkwymierza jej karę grzywny w wysokości 30 (trzydziestu) stawek dziennych przyjmując, że wysokość jednej stawki wynosi 10 zł. (dziesięć złotych).

2
Na mocyart. 628 kpkzasądza od oskarżonejB. W.na rzecz oskarżyciela prywatnegoB. H.kwotę 876 zł. (osiemset siedemdziesiąt sześć złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu.

3
Zwalnia oskarżoną od obowiązku uiszczenia opłaty i obciąża ją kosztami postępowaniaw kwocie 70 zł. (siedemdziesiąt złotych).

Sygn. akt II K 33/15

UZASADNIENIE
OskarżonaB. W.nie była dotychczas karana sądownie.
D o w ó d: karta karna k. 24.
Oskarżona iB. H.są osobami obcymi. Znajomość stron jest związana z tym, żeB. H.był przełożonym syna oskarżonejM. W. (1)w(...)wG..M. W. (1)27 października 2014 r. wypowiedziano umowę o pracę. Oskarżona w związku z tym składała wizyty w wymienionej spółce w sprawie syna obarczając winą za złożone wypowiedzenie pokrzywdzonego.
W dniu 6 listopada 2014 f.B. H.przyjechał do pracy. Tam na parkingu przyul. (...)–S.spotkał oskarżoną iM. W. (1). Oskarżona wtedy mówiła o niego, że jakim jest ojcem nawiązując do tego, jak traktuje jej syna. Nie było to pierwsze spotkanie stron. Pokrzywdzony poinformował oskarżoną, że jeśli nie przestanie go nachodzić, to wezwie policję. Był, bowiem z dziećmi, które się przysłuchiwały krzykom oskarżonej. Oskarżona udała się wówczas z synem do kadr. Tam oświadczyła, że tu przychodzi, aby jakiśH.nie krzywdził jej syna. Generalnie oskarżona chciała przeglądać akta osobowe syna i inne dokumenty związane z jego stosunkiem pracy mimo tego, że syn jest pełnoletnii nie ustanowił jej formalnie swoim pełnomocnikiem. W związku z taką sytuacją kadrowaspółki (...)poprosiła do kadr radcę prawnego spółki S.W., który miał być świadkiem ewentualnych niewłaściwych zachowań oskarżonej i w razie potrzeby załagodzić spory. Do kadr przyszedł także pokrzywdzony.
W czasie tej wizyty udzielono oskarżonej informacji, co do obiegu dokumentów w spółce. Pokój opuścił pokrzywdzony, a za nim wychodziła oskarżona. Na korytarzu siedziałaM. W. (2), żonaM. W. (1). Oskarżona powiedziała do niej wówczas „(...)”. Oprócz pokrzywdzonego i w/wym. kobiet nie było nikogo na korytarzu. Pokrzywdzony powiedział do oskarżonej, że jeżeli ponownie użyje tego słowa wobec niego pozwie ją do Sądu.
W dniu 13 listopada 2014 r. oskarżona przyszła do siedziby spółki wG.przyul. (...). Oskarżona chciała spotkać się zK. D. (1)prezesem spółki. Oskarżona nie była umówiona na to spotkanie. W sekretariacie prezesa domagała się głośno spotkania w celu uzyskania informacji, czy decyzja o wypowiedzeniu synowi umowy o pracę jest ostateczna.K. D. (1)słysząc podniesiony głos oskarżonej poprosił ją do siebie. Wezwał równocześnie radcę prawnegospółki (...), ponieważ chciał mieć świadka tej rozmowy. W czasie rozmowy oskarzona była wzburzona, kwestionowała zasadność wypowiedzenia dokonanegoM. W. (1). Twierdziła, że był źle traktowany, mobingowany przez pokrzywdzonego nazywając go „(...)”.K. D. (1)i radca prawnyM. J. (1)zwrócili uwagę oskarżonej, że takie zachowanie jest nie na miejscu i może nosić znamiona czynu zabronionego. Oskarżona nie powtórzyła wówczas więcej tych słów. Ze spotkania radca prawny sporządził notatkę, a prezes spółki powiadomiło zachowaniu oskarżonej i powiedzianych przez nią słowach pokrzywdzonego.
D o w ó d: wyjaśnienia oskarżonej k. 31v;
zeznania B.H.k. 54v – 55;
zeznania S.W.k. 55v – 56;
zeznaniaK. D.k. 56 – 57;
zeznaniaM. J.k. 58;
zeznaniaE. Z.k. 59.
Oskarżona nie przyznała się do winy. Wyjaśniła, że nie przypomina sobie, aby 6 listopada 2014 r. coś mówiła do pokrzywdzonego. Zaprzeczyła, aby w czasie spotkania z pokrzywdzonym użyła słów „oprawca”. Odnośnie spotkania 13 listopada 2014 r. oskarżona wyjaśniła, że w czasie spotkania z prezesem spółki powtórzyła jedynie słowa, jakich używały wobec pokrzywdzonego inne osoby, które mówiły o nim, że to jest „bydlak, nie człowiek, że to jest bestia w ludzkiej skórze”. Oskarżona podała przy tym, że nie może powiedzieć kto jej tak powiedział.
D o w ó d: wyjaśnienia oskarżonej k. 31v.
Zdaniem Sądu wyjaśnieniom oskarżonej nie można dać wiry, poza tą ich częścią, w której cytuje obraźliwe sowa, bowiem są nielogiczne, niespójne i sprzeczne z zebranym materiałem dowodowym. Oskarżona chce przekonać Sąd, że nie popełniła czynu 6 listopada 2014 r. i nie działała w zamiarze znieważenia pokrzywdzonego 13 listopada 2014 r.
Zdaniem Sądu zebrany materiał dowodowy prowadzi do przeciwnego wniosku.Z wyjaśnień oskarżonego, jak i zeznań pokrzywdzonego oraz świadkówS. W.,K. D. (1),E. Z. (2),M. J. (1)wprost wynika, że oskarżona bardzo emocjonalnie i osobiście podchodziła do kwestii zwolnienia swojego syna. Nie ma też wątpliwości, że za całą sytuację obwiniała pokrzywdzonego, którego nachodziła w pracy lub nękała w innych miejscach (parking) mając do niego pretensje o złożone synowi wypowiedzenie. Okazywała przy tym pokrzywdzonemu lekceważenie, co wynika choćby z zeznańE. Z. (2),K. D. (1)iM. J. (3). Z zeznań tych ostatnich świadków wprost wynika również, że oskarżona użyła wobec pokrzywdzonego słów „bydlaki bestia” celowo po to, aby poniżyć, znieważyć jego osobę w oczach jego przełożonego. To, że oskarżona swoje zachowanie tłumaczy tym, że powtarzała opinie innych anonimowych osóbw niczym nie umniejsza winy oskarżonej. Wyrazy te mają charakter znieważający i oskarżona nie może bezkrytycznie ich powtarzać licząc na bezkarność. Wniosek ten jest tym bardziej zasadny, że słowa te padły w kontekście oceny pracy pokrzywdzonego, jego działań związanychz wypowiedzeniemM. W. (1)umowy o pracę. Oskarżona zarzucała, bowiem pokrzywdzonemu w czasie tej rozmowy, że źle traktował syna, stosował wobec niego mobbing. Słowa te miały zatem uwypuklić emocjonalny stosunek oskarżonej do pokrzywdzonego i dać upust swojej złości. Zachowanie oskarżonej jest przy tym konsekwencją jej wcześniejszych zachowań. Oskarżona początkowo okazywała pokrzywdzonemu lekceważenie, potem nazwała go oprawcą, a w końcu „bydlakiem i bestią”.
Sąd nie dał wiary zeznaniomM. W. (1)iM. W. (2), że oskarżona nie dopuściła się zarzucanych jej czynów. Odnosząc się do zeznańM. W. (2)należy stwierdzić, że wbrew temu, co twierdzi świadek pokójE. Z. (2)6 listopada 2014 r. opuścili początkowo pokrzywdzony i oskarżona, co wynika z zeznańS. W.. Na korytarzu zatem oprócz świadka byli jedynie oskarżonai pokrzywdzony. Znamienne jest przy tym to, żeM. W. (1)nie pamiętał, kto6 listopada 2014 r. wyszedł z nim z biuraE. Z. (2), twierdząc przy ty, że oskarżona nic nie mówiła, ani na spotkaniu, ani na korytarzu w budynku spółki. Wiarygodność tych zeznań budzi poważne wątpliwości zważywszy na całokształt zachowania oskarżonej w całej sprawie, jej aktywność i energię. Sam świadekM. W. (1)przyznaje przy tym, że oskarżonego tego dnia (6 listopada 2014 r.) podeszła do pokrzywdzonego na parking, zaczepiła go. Trudno więc przyjąć, aby nie komentowała zachowania pokrzywdzonego po wyjściu z biura kadr. Wniosek ten jest tym bardziej zasadny, że wedługE. Z. (2)iS. W., to oskarżona generalnie prowadziła rozmowy w kadrach, a następnie z prezesem spółki. Innymi słowy świadkowie, jako osoby najbliższe starają się przedstawić oskarżoną, w jak najlepszym świetle, jako osobę niezdolną do znieważenia kogokolwiek. W ocenie Sądu zebrany w sprawie materiał dowodowy, logika sytuacji, a pośrednio wyjaśnienia samej oskarżonej wskazują na to, że była ona zdolna do tego, aby znieważać pokrzywdzonego słowami wymienionymi w akcie oskarżenia.
Sąd dał wiarę zeznaniomB. H.,S. W.,E. Z. (2),K. D. (1)iM. J. (1), bowiem są obiektywne, szczerei przekonywające. Świadkowie Ci (oprócz pokrzywdzonego) nie są bezpośrednio zainteresowani rozstrzygnięciem sprawy. Sąd dla stron osobami obcymi, które z racji wykonywanej pracy zetknęły się z oskarżoną. Tą samą ocenę można odnieść do pokrzywdzonego. Pokrzywdzony nie chciał eskalować konfliktu. Po tym, jak oskarżona nazwała go oprawcą ostrzegł ją, że jeżeli sytuacja taka się powtórzy skieruje sprawę do Sądu. Mimo to oskarżona zdecydowała się znieważać pokrzywdzonego przed pracodawcą po to, aby zniewaga do niego dotarła. Wiedziała, bowiem, że jest on przełożonym pokrzywdzonego, który będzie chciał wyjaśnić tą sprawę, bowiem oskarżona zarzucała mu także mobbing.
Sam pokrzywdzony na posiedzeniu pojednawczym deklarował chęć pogodzenia sięz oskarżoną żądając jedynie przeprosin.
W tym stanie rzeczy wina oskarżonej nie budzi wątpliwości.
Przestępstwo określone wart. 216§1 kkpopełnia kto znieważa inną osobę w jej obecności, albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła.
Oskarżona popełniła zarzucany jej czyn, bowiem w dniu 6 listopada 2014 r. znieważyłaB. H.słowem powszechnie uznawanym za obelżywe, to jest o godz. 7:25 nazwała w/wym. oprawcą oraz w dniu 13 listopada 2014 r. w obecności(...)
(...). wG.i radcy prawnegospółki (...)nazwałaB. H.„bydlakiem i bestią”.
Za to Sąd na mocyart. 216§1 kkwymierzył jej karę grzywny w wymiarze 30 stawek dziennych przyjmując, że wysokość jednej stawiki wynosi 10 zł.
Przy wymiarze tej kary Sąd miał na względzie, jako okoliczności obciążające fakt, że oskarżona działała bez powodu, uporczywie nękała pokrzywdzonego nie pomijając żadnej sytuacji, aby mu dokuczyć, zepsuć opinię. Należy, bowiem stwierdzić, że kwestia zasadności wypowiedzeniaM. W. (1)umowy o pracę była przedmiotem rozstrzygnięcia Sądu Pracy i tam zastrzeżenia do pracy pokrzywdzonego winny być rozstrzygane. Zamiast tego pokrzywdzona wolała nazywać pokrzywdzonego oprawcą, bydlakiem i bestią.
W ocenie Sądu takie zachowanie oskarżonej jest nie do zaakceptowania i podlega karze. Jako okoliczności łagodzące Sąd uznał uprzednią niekaralność oskarżonej. O kosztach orzeczono po myśliart. 624§1 kkiart. 628 kpk.

```yaml
court_name: Sąd Rejonowy w Grudziądzu
date: '2015-11-10'
department_name: II Wydział Karny
judges:
- Jarosław Przesmycki
legal_bases:
- art. 216 § 1 kk
- art. 628 kpk
recorder: st. sekr. sąd. Magdalena Bajerska
signature: II K 33/15
```