You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt II AKa 386/16

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 20 października 2016 r.
Sąd Apelacyjny w Katowicach w II Wydziale Karnym w składzie:

Przewodniczący:

SSA Bożena Brewczyńska

Sędziowie:

SA Alicja Bochenek
SA Robert Kirejew (spr.)

Protokolant:

Grzegorz Pawelczyk

przy udzialeProkuratora Prokuratury Okręgowej w Katowicach Łukasza Mamcarczyka
po rozpoznaniu w dniu 20 października 2016 r.
sprawy

A. M. (1), s.J.iL.,ur. (...)wM.,

oskarżonego o czyn zart. 280 § 2 k.k.
na skutek apelacji obrońcy oskarżonego
od wyroku Sądu Okręgowego w Katowicach z dnia 12 maja 2016 roku, sygn. akt V K 134/15

1
utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok;

2
zasądza od Skarbu Państwa (Sądu Okręgowego w Katowicach) na rzecz adwokatM. P.- Kancelaria Adwokacka wK.- kwotę 738 (siedemset trzydzieści osiem) złotych, w tym 23 % VAT, tytułem obrony udzielonej z urzędu oskarżonemuA. M. (1)w postępowaniu odwoławczym;

3
zwalnia oskarżonegoA. M. (1)od ponoszenia kosztów sądowych postępowania odwoławczego, obciążając nimi Skarb Państwa.

SSA Robert Kirejew  SSA Bożena Brewczyńska  SSA Alicja Bochenek
Sygn. akt II AKa 386/16

UZASADNIENIE
Sąd Okręgowy w Katowicach wyrokiem z dnia 12 maja 2016 r., sygn. akt V K 134/15, uznał oskarżonegoA. M. (1)za winnego tego, że w dniu 21 sierpnia 1997 roku wK., działając wspólnie i w porozumieniu z innymi ustalonymi osobami, w ramach ustalonego podziału ról, przy użyciu samochodów markiF. (...)onr. rej. (...)iF. (...)onr. rej. (...), zablokował drogęK. G.poruszającemu się samochodem markiH. (...)onr. rej. (...), a następnie po wybiciu szyb w jego pojeździe i użyciu groźby pozbawienia życia, poprzez oddanie strzałów z pistoletu, skradli na jego szkodę saszetkę zawierającą portfel z kwotą 600 zł i inne przedmioty o łącznej wartości 850 zł oraz dowód osobisty, czym wyczerpał ustawowe znamiona przestępstwa zart. 280 § 2 k.k.i za to na mocyart. 280 § 2 k.k.w zw. zart. 60 § 2 i § 6 pkt 2 k.k.w brzmieniu obowiązującym przed dniem 1 lipca 2015 r. iart. 33 § 1–3 k.k.w brzmieniu obowiązującym przed dniem 1 lipca 2015 r. skazał go na karę 2 lat pozbawienia wolności oraz wymierzył mu grzywnę 100 stawek dziennych przyjmując równowartość jednej stawki na kwotę 10 złotych. Ponadto na mocyart. 69 § 1 i 2 i art. 70 § 1 pkt 1 k.k.w brzmieniu obowiązującym przed dniem 1 lipca 2015 r. w zw. zart. 4 § 1 k.k.warunkowo zawiesił wykonanie orzeczonej wobec oskarżonego kary pozbawienia wolności na okres próby w rozmiarze 3 lat, a także zasądził wynagrodzenie z tytułu nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej oskarżonemu z urzędu i zwolnił go od zapłaty kosztów sądowych obciążając nimi Skarb Państwa.
Apelację od tego orzeczenia wniósł obrońca oskarżonegoA. M. (1)zaskarżając wyrok w całości i zarzucając błąd w ustaleniach faktycznych będących podstawą orzeczenia mający wpływ na jego treść, a polegający na niesłusznej, jednostronnej i wybiórczej ocenie materiału dowodowego w sprawie i uznaniu winy oskarżonegoA. M. (1)jedynie na podstawie zeznań świadków – uprzednio skazanych za zarzucany oskarżonemu czyn, do których oceny należało podejść z dużą dozą ostrożności, a które w swej treści nasuwają szereg wątpliwości co do ich wiarygodności. Wskazując na to obrońca wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonego od popełnienia zarzucanego mu czynu, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje.
Apelacja obrońcy nie była zasadna i nie została uwzględniona.
Wbrew twierdzeniom apelującego sąd I instancji nie popełnił błędu ustalając, żeA. M. (1)w dniu 21 sierpnia 1997 roku wK.w pełni świadomie współuczestniczył w napadzie rabunkowym z użyciem broni palnej naK. G., przewożącego pieniądze z kantoru wymiany walut do banku. Ustalenie to, stanowiące podstawę przypisania oskarżonemu winy w odniesieniu do zarzucanego mu przestępstwa rozboju z użyciem broni palnej, oparte zostało na prawidłowej ocenie zgromadzonych w tej sprawie dowodów. Słusznie Sąd Okręgowy w Katowicach uznał, że obciążająceA. M. (1)zeznania występujących w tej sprawie w charakterze świadkówS. L.iW. W.były wystarczająco przekonującymi oraz miarodajnymi dowodami świadczącymi o współsprawstwie oskarżonego, natomiast dowody przeciwne w postaci wyjaśnień samegoA. M. (1)i zeznań związanych z nim świadków, zawnioskowanych do przesłuchania przez obronę, nie zasługiwały na obdarzenie ich przymiotem wiarygodności.
W ocenie sądu odwoławczego sąd I instancji nie naruszył zawartych wart. 7 k.p.k.reguł prawidłowej, sędziowskiej oceny dowodów, nie dając wiary procesowym wypowiedziomA. M. (1)przeczącego, aby miał wziąć udział w zdarzeniu będącym przedmiotem niniejszego postępowania. Sąd meriti wskazał na okoliczność, żeA. M. (1)najpierw będąc przesłuchiwany w toku postępowania przygotowawczego w tej sprawie (k. 12-13 i 15 tomu IX akt sprawy), co nota bene nastąpiło dopiero po ponad piętnastu latach od daty czynu, wskazywał jedynie, że nie brał udziału w inkryminowanym zdarzeniu, gdyż w okresie, w którym miało się ono rozgrywać przebywał często za granicą i mógł być wówczas w Niemczech lub w Rosji. Z kolei na rozprawie przed Sądem Okręgowym w Katowicach w dniu 3 grudnia 2015 r. (k. 189-192 t. X) daleko bardziej szczegółowo przedstawił okoliczności swego wyjazdu z meblami do Rosji przez Słowację i Ukrainę twierdząc, że było to w 1997 roku, w okolicachM.przebywał długo, a jego pracownicy dowozili mu kolejne towary handlowe. Sąd meriti trafnie zauważył, że fakt, iż wyjaśnienia oskarżonego stawały się coraz bardziej szczegółowe w miarę upływu czasu oraz zaawansowania postępowania w tej sprawie, świadczył negatywnie o procesowej prawdomównościA. M. (1). Ponadto w istocie wyjaśnienia te nie znalazły potwierdzenia w żadnych innych przekonujących dowodach. Mimo podejmowanych prób sądowi I instancji nie udało się odnaleźć paszportu oskarżonego, ani uzyskać potwierdzenia przekraczania przez niego granic międzypaństwowych w tamtym okresie. SamA. M. (1)nie był w stanie wskazać takich okoliczności swojego pobytu w Rosji, które umożliwiałyby weryfikację jego twierdzeń (brak adresu, pod którym przebywał, świadków tego pobytu, czy wskazania kontrahentów).
WyjaśnieńA. M. (1)nie potwierdziły też zeznania świadków powołanych przez obronę.R. P., która w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia pozostawała w nieformalnym związku z oskarżonym, opisywała jedynie, że ze względu na zagraniczny wyjazdA. M. (1)nie wyjechali razem na wczasy w drugiej połowie sierpnia 1997 r. Abstrahując od wątpliwości co do rzeczywistej możliwości pamiętania przez świadka po prawie dziewiętnastu latach, co działo się latem 1997 roku, zwłaszcza że świadek sama przyznała, że nie pamięta, w jaki sposób spędzała z oskarżonym wakacje w 1996 roku, należy stwierdzić, że jej wypowiedzi nie dowodzą, żeA. M. (1)nie mógł się pojawić 21 sierpnia 1997 roku wK., skoro świadek w tym okresie nie przebywała z oskarżonym i nie mogła bezpośrednio stwierdzić, gdzie on faktycznie się znajdował.
W jeszcze mniejszym stopniu wyjaśnieniaA. M. (1)potwierdzały zeznania świadkaW. H.(k. 279-280, t. XI), który miał pożyczyć oskarżonemu gotówkę w związku z wyjazdem z meblami do Rosji. Sąd meriti weryfikując miarodajność wypowiedzi tego świadka ustalił, że nie były prawdziwe jego twierdzenia o zakupie samochodu zarejestrowanego na jego brata, na co miały zostać przeznaczone pieniądze zwrócone przez oskarżonego. Ponadto wypowiedźW. H., że oskarżony oddał mu gotówkę pożyczoną na wyjazd do Rosji po dwóch tygodniach, gdy stamtąd powrócił, pozostawała w sprzeczności z wyjaśnieniamiA. M. (1), według którego jego ówczesny pobyt za granicą miał trwać zdecydowanie dłużej.
Z tych względów sąd meriti był w pełni uprawniony do zdyskredytowania wartości dowodowej wyjaśnień oskarżonego oraz wspierających go zeznań świadków, co oznaczało brak dowodów przeczących sprawstwuA. M. (1).
Oczywiście Sąd Okręgowy obowiązany był także ocenić wiarygodność dowodów mających świadczyć o udziale oskarżonego w napadzie rabunkowym naK. G..
Na uwagę zasługiwała okoliczność, że z materiału dowodowego utrwalonego w postępowaniu przygotowawczym i zrekapitulowanego w toku przewodu sądowego wynikało, iż w napadzie na pokrzywdzonego uczestniczyły cztery osoby. Jako niewątpliwy jawił się udział dwóch głównych sprawców napaści na mężczyznę przewożącego gotówkę zkantoru (...). Mieli oni wybiec z jednego z samochodów używanych przez napastników, wybić szyby w aucie kierowanym przezK. G., jeden z nich oddał na postrach strzały z broni palnej, natomiast drugi zabrał saszetkę z siedzenia pasażera zaatakowanego pojazdu, po czym obaj zbiegli do znajdującego się przed autem pokrzywdzonego samochodu, który pośpiesznie odjechał z miejsca zdarzenia. Po pościgu policyjnym jeden z tych sprawców został zatrzymany i okazał się nimW. W., zaś drugim napastnikiem – posługującym się pistoletem – byłI. P., który do chwili obecnej nie został ujęty. Zgodnie z zeznaniamiW. W., a następnie takżeS. L., jak również z zeznaniamiJ. S., w napadzie brał także udziałS. L., który autem marki(...)zajechał drogę pokrzywdzonemu, a następnie kierował tym samochodem podczas ucieczki sprawców z miejsca zdarzenia. Z zeznań naocznych świadków zdarzenia (np.A. R.k. 177-178 t. IV, k. 323 t. XI,M. T.k. 181 t. IV, czyK. T.k. 337 t. XI) wynikało ponadto, że z drugiego samochodu używanego przez napastników, znajdującego się za pojazdem pokrzywdzonego, w trakcie napadu wyskoczył jakiś mężczyzna i oddalił się przechodząc przez bramę między budynkami przyul. (...). W bramie tej znaleziono także fragment jednorazowych rękawiczek gumowych prawdopodobnie przez niego odrzuconych (protokół oględzin miejsca zdarzenia wraz ze szkicem i dokumentacją fotograficzną k. 38-53 t. IV). Ostatnie z wymienionych dowodów świadczyły o czynnym uczestnictwie w zdarzeniu po stronie napastników czwartego mężczyzny, którego tożsamość przez dłuższy czas nie była znana organom ścigania.
Z tą okolicznością pozytywnie korelowały zeznaniaS. L., składane począwszy od konfrontacji zW. W.w dniu 10 czerwca 2011 r. (k. 17-22 t. VIII), a następnie także zeznaniaW. W.(k. 23-25, 29-31 t. VIII), podtrzymane w trakcie konfrontacji zA. M. (1)(k. 14-15 t. IX) oraz na rozprawie przed Sądem Okręgowym w Katowicach (k. 262 t. XI). Słusznie sąd I instancji uznał te zeznania świadkówS. L.iW. W.za wiarygodne, gdyż pozostawały we wzajemnej zgodności, były logiczne i przedstawiały prawdopodobny obraz wydarzeń. Trudno też dopatrzyć się, abyW. W., skazany już prawomocnie na karę 6 lat pozbawienia wolności za udział w przedmiotowym napadzie rabunkowym, miał uchwytny interes w niezgodnym z prawdą obciążaniu uczestnictwem w tym zdarzeniu takżeA. M. (1). Nie ma najmniejszych podstaw, aby przyjmować, w ślad za zupełnie bezpodstawnymi i niczym nie potwierdzonymi wyjaśnieniamiA. M. (1), złożonymi przed sądem w końcowej fazie postępowania, żeW. W.miał się w ten sposób mścić na oskarżonym, gdyż wiedział, że ten dokonał włamania do jego mieszkania. Tłumaczenie to, przejęte przez obrońcę w apelacji, jawi się jako absurdalne, skoro wystarczające byłoby złożenie przezW. W.zeznań o samym rzekomym włamaniu, które z resztą w najmniejszy sposób nie zostało nawet uprawdopodobnione. ZarównoS. L., jak iW. W.przekonująco wytłumaczyli, dlaczego wcześniej pomijali w swych procesowych wypowiedziach współudziałA. M. (1)w rozpatrywanym przestępstwie. Nie można również nie zauważyć, że obaj wymienieni świadkowie mogli przemilczeć udział czwartej osoby w napadzie do końca niniejszego postępowania lub wskazać, że współdziałał z nimi nie znany im bliżej mężczyzna i nie zmieniłoby to znacząco ich sytuacji życiowej, czy procesowej w ramach tego i innych postępowań karnych. Zważywszy także na zgodność ich wypowiedzi z relacjami postronnych świadków, oparcie na nich ustaleń faktycznych przez sąd I instancji, wbrew twierdzeniom przedstawionym w apelacji, nie było obarczone błędem i nie naruszało obowiązujących w postępowaniu karnym norm proceduralnych.
Słusznie sąd meriti nie przywiązywał istotnej wagi do zeznań świadkaA. M. (2), który przez dłuższy czas funkcjonował w strukturach zorganizowanej przestępczości, w żaden sposób nie współpracował z organami ścigania i nie był ponadto bezpośrednim świadkiem przestępstwa. Wobec swojego zaangażowania w zdarzenie przed czynem, a następnie dopiero po jego popełnieniu, mógł nie wiedzieć, że do samego wykonawstwa napadu przybrany też został za swoją zgodąA. M. (1), co nastąpiło według zeznańW. W.w zasadzie w ostatniej chwili. Z tego względu zeznania świadkaA. M. (2), wbrew stanowisku apelującego, nie mogły mieć decydującego znaczenia dla oceny, czy w napaści naK. G.wziął udział również oskarżony.
Z tych wszystkich powodów zarzut postawiony w apelacji obrońcy oskarżonegoA. M. (1)nie mógł zostać uwzględniony.
Sąd odwoławczy stwierdził więc, że oskarżony prawidłowo uznany został za winnego współdziałania w dokonanym napadzie rabunkowym z użyciem broni palnej naK. G., w ramach którego zgodnie z ustalonym podziałem ról pełnił rolę kierowcy samochodu jadącego za pokrzywdzonym na miejsce zdarzenia, dowożąc tam bezpośrednich wykonawców napaści, a następnie miał także wywieźć po wszystkim swoim autemW. W.z centrumK., czego już nie uczynił ze względu na zatrzymanieW. W.przez Policję. JednocześnieA. M. (1)miał świadomość tego, w czym uczestniczy, w tym także musiał wiedzieć o użyciu na postrach broni palnej i w pełni to akceptował. Biorąc udział zgodnie z wcześniejszym porozumieniem w dokonaniu przestępstwa, chociaż osobiście nie przeprowadzał rabunkowej napaści na pokrzywdzonego i nie posługiwał się własnoręcznie pistoletem, to jako współsprawca (osoba współdziałająca, zgodnie z porozumieniem i podziałem ról, z innymi przy realizacji znamion przestępstwa, do wykonania którego wniosła istotny wkład) ponosi on odpowiedzialność karną za całość zachowań objętych współdziałaniem przestępczym. Dlatego trafnie przypisanoA. M. (1)popełnienie wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami przestępstwa zart. 280 § 2 k.k., a wziąwszy pod uwagę jednak drugoplanową rolę oskarżonego w wykonawstwie napadu oraz znaczący upływ czasu od rozpatrywanego zdarzenia, słusznie sąd I instancji wymierzyłA. M. (1)karę pozbawienia wolności z nadzwyczajnym jej złagodzeniem i warunkowym zawieszeniem wykonania.
Z przedstawionych powodów Sąd Apelacyjny po przeprowadzeniu kontroli odwoławczej i po dokonaniu postanowieniem sprostowania imienia oskarżonego w sentencji wyroku sądu I instancji, utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie, zwalniając oskarżonego od ponoszenia kosztów sądowych za II instancję stosownie do przepisuart. 624 § 1 k.p.k.w związku zart. 634 k.p.k.
SSA Robert Kirejew  SSA Bożena Brewczyńska  SSA Alicja Bochenek

```yaml
court_name: Sąd Apelacyjny w Katowicach
date: '2016-10-20'
department_name: II Wydział Karny
judges:
- Alicja Bochenek
- Bożena Brewczyńska
- Robert Kirejew
legal_bases:
- art. 69 § 1 i 2 i art. 70 § 1 pkt 1 k.k.
- art. 624 § 1 k.p.k.
recorder: Grzegorz Pawelczyk
signature: II AKa 386/16
```