You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. aktII K 56/13

WYROKW IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJDnia 23 maja 2013r.Sąd Rejonowy w Strzelcach Opolskich Wydział II Karny w składzie:Przewodniczący  SSR Anna IwanProtokolant  Justyna Wlokaw obecności Prokuratora Prok. Rej. – Jacka CelińskiegoPo rozpoznaniu dnia 04.03.2013r., 04.04.2013r., 16.05.2013r. na rozprawie1.sprawyR. B./B./synaH.iI.zd.H.urodz. (...)wL.2. sprawyM. F./F./synaC.iB.zd.P.urodz. (...)wO.3. sprawyŁ. K./K./synaE.iK.zd.M.urodz. (...)wS.oskarżonych o to, że :w dniu 07 lutego 2012 roku wS.naulicy (...), działając wspólnie i w porozumieniu brali udział w pobiciuD. F., poprzez zadawanie uderzeń pięściami po głowie, oraz kopanie po całym ciele, przez co naraził pokrzywdzonego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo nastąpienia skutku określonego wart. 156 § 1 kklub 157§ 1 kktj. o czyn zart. 158 § 1 kk1uznajeoskarżonegoR. B.za winnego popełnienia czynu opisanego w części wstępnej wyroku tj. o przest. zart. 158 § 1 kki za to na podst.art. 158 § 1 kkprzy zast.art. 58 § 3 kkwymierza mu karę 6 (sześciu) miesięcy ograniczenia wolności2na podst.art. 34 § 2 pkt 2 kkiart. 35 §1 kkzobowiązuje oskarżonegoR. B.do wykonywania nieodpłatnej kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 30 (trzydziestu) godzin miesięcznie3uznajeoskarżonegoM. F.za winnego popełnienia czynu opisanego w części wstępnej wyroku tj. o przest. zart. 158 § 1 kki za to na podst.art. 158 § 1 kkprzy zast.art. 58 § 3 kkwymierza mu karę 6 (sześciu) miesięcy ograniczenia wolności4na podst.art. 34 § 2 pkt 2 kkiart. 35 §1 kkzobowiązuje oskarżonegoM. F.do wykonywania nieodpłatnej kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 30 (trzydziestu) godzin miesięcznie5uznajeoskarżonegoŁ. K.za winnego popełnienia czynu opisanego w części wstępnej wyroku tj. o przest. zart. 158 § 1 kki za to na podst.art. 158 § 1 kkprzy zast.art. 58 § 3 kkwymierza mu karę 6 (sześciu) miesięcy ograniczenia wolności6na podst.art. 34 § 2 pkt 2 kkiart. 35 §1 kkzobowiązuje oskarżonegoŁ. K.do wykonywania nieodpłatnej kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 30 (trzydziestu) godzin miesięcznie7na podst.art. 46 § 1 kkzasądza od oskarżonychR. B.,M. F.iŁ. K.kwoty po 207,07 złotych na rzeczD. F.tytułem naprawienia szkody8na podstawieart. 627 kpkw zw. zart. 1 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnychzasądza odoskarżonychR. B.,M. F.iŁ. K.na rzecz Skarbu Państwa koszty procesu w wysokości po135 (sto trzydzieści pięć)złotych i wymierza opłatę w wysokości po120 (sto dwadzieścia)złotych.Sygn. akt II K 56/13UZASADNIENIE.W oparciu o treśćart. 423§1 a kpkuzasadnienie zostało sporządzone tylko w części dotyczącejR. B.iM. F., albowiem tylko co oskarżeni złożyli wniosek o uzasadnienie.Na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego Sąd ustalił następujący stan faktyczny:W dniu 07 lutego 2012 r.D. F.w towarzystwie swojej dziewczynyS. R.oraz znajomegoJ. T.przebywał wbarze U (...)wS.. Na miejscuD. F.wypił 2-3 piwa, wcześniej w tym dniu także spożywał alkohol. W barze alkohol w znacznej ilości spożywał takżeJ. T.,S. R.alkoholu nie spożywała.W pewnym momencieD. F.iS. R.wyszli na zewnątrz, aby zapalić papierosa, w tym czasie pod bar podjechał samochód osobowy markiV. (...)koloru srebrnego onr rej. (...), z którego wysiadło czterech mężczyzn :Ł. K.,ps. (...),R. B.ps. (...),M. F.oraz kierowcaG. Ł..Kiedy mężczyźni ci wchodzili do baruD. F.się przywitać z Ł.K.iR. B., których znał, powiedział im część, a oni odpowiedzieli, na co on zwrócił się do nich, dlaczego nie podali mu ręki. WówczasM. F.powiedział doD. F., aby uważał, bo mu „zapierdoli” lub coś podobnego. Mężczyźni weszli do baru, gdzie po wypaleniu papierosów wróciliD. F.iS. R..Około godz. 21:40 mężczyźni ci opuścili bar, a chwilę po nich z baru wyszliD. F.,S. R.iJ. T.i udali się w stronę domu naul. (...).D. F.miał w ręce jedną butelkę piwa, podobnie jakJ. T.. Po przejściu niewielkiego odcinkaD. F.odszedł na bok, aby załatwić potrzebę fizjologiczną, znajdował się wówczas w odległości około 5 m odR. B.i jego kolegów, którzy zaczęli pluć w jego stronę. WówczasD. F.zwrócił im uwagę, doszło do wymiany zdań pomiędzyD. F.a Ł.K., a następnieŁ. K.podszedł doD. F.i zaczął go popychać,D. F.też go zaczął popychać i wówczasK.uderzyłD. F.w twarz.D. F.powiedział doŁ. K., „odejdź ode mnie” i też go odepchnął. Wówczas podbiegła do nichS. R.i kopnęła Ł.K.w pośladek, ale on na to nie zareagował i dalej zF.bili się zadając sobie ciosy nawzajem.W pewnym momencieD. F.leżał na ziemi, aŁ. K., który klęczał obok niego bił go. W pewnym momencie doS. R.podszedłR. B., który dał je telefon i papierosy, które wypadłyD. F.z kieszeni, następnieR. B.iM. F.odciągnęliŁ. K.odD. F..Dowód: zeznania św.S. R.k. 229,11-12,102-103zeznania św.D. F.k. 210,2,22,23 (częściowo)zeznania św.G. Ł.k. 229-230,19-20,103 ( częściowo)S. R.pomogła wstaćD. F.i udali się w stronę domu, po chwiliD. F.zapytał swoją dziewczynę, jak wygląda, a kiedy ta mu powiedziała, że ma podbite oczyD. F.bardzo się zdenerwował.D. F.pobiegł w stronę mężczyzn, stojących przy samochodzie, jak zobaczył goŁ. K.ruszył w jego kierunku i znowu zaczęli się bić w dwójkę. W pewnym momencie przewrócili się i dalej się bili. Do bijących sięŁ. K.iD. F.podbiegliR. B.iM. F., którzy także zaczęli bićD.. W tym czasie bili go, kopali w trójkę. Widząc, co się dziejeS. R.zaczęła krzyczeć, że wezwie policję, wówczas doskoczył do niejM. F.i powiedział po co dzwonisz i zaczął ją szarpać, a później znowu wrócił do leżącego na ziemiD. F., którego okładałŁ. K., aR. B.iM. F.zaczęli go kopać. W pewnej chwili przestali go bić iM. F.orazR. B.podnieśli leżącego na ziemiŁ. K.i zaprowadzili go do samochodu i odjechali.S. R.zadzwoniła na policję i udała się zD. F.do baru, gdzieD. F.poszedł się obmyć i czekali na przyjazd policji.Policjanci zawieźliD. F.na Izbę PrzyjęćSzpitala (...)wS.. Tam lekarz stwierdził, że doznał on złamania nasady dalszej kości promieniowej prawej bez przemieszczenia odłamów oraz stłuczenia i otarcia naskórka głowy, a powyższe obrażenia spowodowały naruszenie czynności narządów ciała i rozstrój zdrowia inny niż określony wart. 156§ 1kktrwający dłużej niż dni 7, a zatem skutki, o jakich mowa wart.157§ 1 kk.W związku z odniesionymi obrażeniamiD. F.od 08.02.2012 r. do 11.03.2012 r. przebywał na zwolnieniu lekarskim, z tego powodu otrzymał w sumie o 621,21 zł niższe wynagrodzenie.Na drugi dzieńJ. T.pod drzewem w okolicach baru widział butelkę piwa, taką, jak niósłD. F., która była w całości.Dowód: zeznania św.S. R.k. 229,11-12,102-103zeznania św.D. F.k. 210,2,22,23 (częściowo)zeznania św.G. Ł.k. 229-230,19-20,103 ( częściowo)zeznania św.J. T.k. 251,36-37,136,133 ( częściowo)zeznania św.R. S.k. 52-53,103karta leczenia szpitalnego k. 5opinia biegłego k. 50R. B.jest bezdzietnym kawalerem. Ma wykształcenie zawodowe, z zawodu jest mechanikiem, nie pracuje pozostaje na utrzymaniu rodziców. Nie był uprzednio karany.Dowód: dane o osobie k. 209, 30karta karna k. 54M. F.jest kawalerem, nie ma dzieci. Ma wykształcenie zawodowe, z zawodu jest mechanikiem, pracuje i zarabia około 1700 zł ( brutto). Nie był uprzednio karany.Dowód: dane o osobie k. 209, 43karta karna k. 59R. B.przy ponownym rozpoznaniu sprawy przed Sądem nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i odmówił składnia wyjaśnień. Po odczytaniu wyjaśnień, jakie złożył w toku postępowania przygotowawczego i uprzednio przed Sądem wyjaśnił, że nie pamięta, czy takie wyjaśnienia składał, ale pewnie tak, stwierdził, że nie ma nic do dodania i nie będzie odpowiadał na pytania.W toku postępowania przygotowawczego także nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i wyjaśnił, że w dniu 07.02.2012 r. był wbarze U (...)razem z Ł.K.,M. F.orazG., który ich tam zawiózł, kiedy wyszli z baru to stali przy samochodzieG.i w tym czasie z baru wyszedłD. F.razem ze swoją dziewczynąS. R.i zJ. T.. Kiedy szliD.stanął jakiś metr od nich i zaczął sikać, a on w tym czasie splunął, więcD.zapytała czemu pluje.Ł. K.stanął w jego obronie i zaczęły się przegadywania pomiędzyŁ. K.iD. F., Ł.K.podszedł doD.i zaczęli się szarpać,D.miał w ręce butelkę i chciał rzucić w kogoś z nich, ale mu nie wyszło i butelka rozbiła się na jezdni. On razem zM. F.podbiegli i rozłączyli ich tzn. odciągnęliŁ. K.i poszli do samochodu, zaśD.odciągnęłaS.iJ.. Po chwiliD.iŁ.znowu zaczęli się wyzywać i prowokować,Ł.dobiegł doD.zaczęli się szarpać, chyba przewrócili się na ziemię, nie bili się, tylko wyzywali i szarpali, więc oni razem zM. F.podeszli do nich i zaczęli ich rozdzielać. WtedyD.rzucił się na niego, razem przewrócili się na ziemi, i kiedy leżeliD. F.drapał go, wkładał palce do oczu, wtedy podbiegliŁ. K.iM. F.i podnieśli go z ziemi i poszli w stronę samochodu.S.iJ.podnieśliD.. Kiedy stali przy samochodzie zobaczyli, żeD. F.biegnie w ich stronę, wówczasŁ. K.ruszył w jego kierunku i się zderzyli, po którym to zderzeniuŁ. K.upadł na ziemię, aD.usiadł na nim i kilka razy uderzył go w twarz z pięści, po chwiliD.wstał i ruszył w kierunkuM. F..M., który chciał zrobić unik wystawił nogę iD. F.upadł. Wtedy on iM.podeszli doŁ. K.i zobaczyli, że jest nieprzytomny i ciągnęli go za ręce do samochodu. Dodał, że chcieli go zanieść do szpitala, ale Ł.K.w samochodzie ocknął się i powiedział, że nie chce jechać do żadnego szpitala.Przed Sądem przy pierwszym rozpoznaniu sprawy wyjaśnił, że podtrzymuje wyjaśnienia, jakie składał w toku postepowania przygotowawczego i polegają one na prawdzie.Dowód: wyjaśnienia osk.R. B.k. 27-29,100,209M. F.w toku całego postępowania nie przyznawał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Przed Sądem przy ponownym rozpoznaniu sprawy odmówił składnia wyjaśnień, podtrzymując te złożone poprzednio.W postępowaniu przygotowawczym wyjaśnił, że w lutym był wS.wbarze U (...)razem zR. B.,Ł. K.iG. Ł., byli tam niecałą godzinę i pili piwo. Kiedy zamykali bar wyszli na zewnątrz i stali przy samochodzieG., kiedy z baru wyszedł mężczyzna, którego znałB.iK., na którego mówili(...), ten mężczyzna wyszedł w towarzystwie swojej dziewczyny i dwóch mężczyzn. Dziewczyna i dwaj mężczyźni poszli w stronę przejazdu a(...)stanął może ok. 5 m od nich i zaczął sikać, a po chwili zwrócił się z pretensjami w ich stronę, że nibyR. B.miał splunąć w jego stronę.Ł. K.stanął w obronieR. B.i od tego się zaczęło.F.pierwszy zaczął ich wyzywać, a następnie(...)iK.podeszli do siebie i zaczęli się szarpać i wyzywać, podszedł do nichR., który rozdzielał ich ciągnącK.za rękę w swoją stronę, zaśF.rzucił butelką z piwem, która się rozbiła na drodze. Z baru wyszedł właściciel, który zaczął zbierać to szkło. PotemF.iK.znowu zaczęli się szarpnąć i przewrócili się na ziemię, wtedy oni poszli ich rozdzielać, on odciągnął Ł.K., a wtedyF.rzucił się naB., szarpali się, przewrócili na ziemię, wtedy on podbiegł do nich odciągnąłR.odF.i poszli w stronę samochodu.F.z dziewczyną poszli w kierunkuul. (...). Po chwili zobaczyli, jak w ich kierunku biegnieD. F.i coś krzyczy, wtedyŁ.zaczął biec w jego kierunku i w pełnym rozpędzie się zderzyli.Ł.leżał na ziemi, aF.uderzył go parę razy z pięści w twarz, potemF.ruszył w jego kierunku i podniósł nogę, jakby chciał go kopnąć, on się skulił i zasłonił twarz, aF.stracił równowagę i się przewrócił. Wówczas on iB.podeszli doŁ. K., który leżał nieprzytomny, wzięli go pod ręce i zaprowadzili do samochodu. Chcieli zawieść go do szpitala, ale kiedy się ocknął powiedział, że nie chce.Odpowiadając na pytania wyjaśnił, że kiedy rozdzielaliK.iF.ani on aniR. B.nie zadawaliF.żadnych ciosów, nie skakali po nim i nie kopali.Dowód: wyjaśnienia osk.M. F.k. 40-42,55-56,100-101,209Sąd zważył, co następuje:Dokonując ustaleń w przedmiocie stanu faktycznego Sąd w głównej mierze oparł się na zeznaniach świadków.W zasadzie jedynym świadkiem, który widział przebieg całego zdarzenia byłaS. R., ona także jako jedyna była tego wieczoru trzeźwa.S. R.w toku postępowania przygotowawczego złożyła obszerne i szczegółowe zeznania, które podtrzymała podczas konfrontacji zM. F.. Przed Sądem zarówno przy pierwszym, jak i kolejnym rozpoznaniu sprawy,S. R.złożyła bardzo ogólne zeznania, wskazując, że z uwagi na upływ czasu nie potrafi sobie przypomnieć przebiegu zdarzenia, ale z drugiej strony po odczytaniu jej zeznań, jakie złożyła poprzednio cały czas konsekwentnie je podtrzymywała wskazując, że nie jest sobie w stanie nic przypomnieć. Oceniając zeznaniaS. R.należy mieć na uwadze fakt, że rozprawy przed Sądem odbyły się : pierwsza pół roku po zdarzeniu, druga ponad rok po zdarzeniu. Zdarzenie to miało bardzo dynamiczny przebieg, składało się z kilku części, w których różny był stopień zaangażowania poszczególnych osób. Wskazane wyżej okoliczność niewątpliwie mają duży wpływ na możliwości odtwarzania jego przebiegu, w szczególności po upływie dłuższego czasu. Zdolność zapamiętywania faktów, ilość szczegółów, a następnie zdolność do ich odtwarzania są bardzo indywidualną cechą, jedni świadkowie potrafią pamięcią sięgać daleko wstecz i podawać z przeszłości liczne szczegóły, inni mają problemy z odtworzeniem najbliższej przeszłości.Mając na uwadze powyższe Sąd uznał, że zeznania, jakieS. R.złożyła w postępowaniu przygotowawczy polegają na prawdzie i zasługują na wiarę. Nie można dyskredytować wiarygodności tego świadka tylko dlatego, że w postępowaniu sądowym nie potrafiła podać szczegółów zdarzenia, w szczególności jeśli weźmie się pod uwagę fakt, że w postępowaniu przygotowawczym przytaczała nie tylko okoliczności korzystne dlaD. F., ale i te niekorzystne, co wyklucza możliwość przypisania jej, że jest stronnicza i nieobiektywna.Jej zeznania w dużej mierze, ale nie w stu procentach, korespondują z zeznaniamiD. F.. JednakD. F.przyznał, że z uwagi na ilość spożytego tego dnia alkoholu nie wszystko pamięta dokładnie. W świetle tej okoliczności Sąd uznał, że ilekroć pojawiają się rozbieżności pomiędzy zeznaniamiS. R.aD. F.należy dać wiaręS. R., gdyż stan, w jakim znajdował się pokrzywdzony niewątpliwie miał wpływ na to, jak postrzegał rzeczywistość i jak ją zapamiętał.Ogólnie można jednak powiedzieć, że przebieg zdarzenia, jaki jawi się w zeznaniachS. R.iD. F.jest spójny i logiczny.Trudno natomiast oprzeć się w większym stopni na zeznaniachJ. T., który jak sam przyznaje, tego wieczoru wypił około 8 piw i niewiele pamięta, a ponadto jak wynika z jego zeznań, dosyć szybko odłączył się doS. R.iD. F., a zatem nie mógł widzieć zasadniczej części zdarzenia. Za wiarygodne uznał natomiast Sąd jego zeznania co do butelki piwa, która znalazła się na drugi dzień.Kolejnym świadkiem byłG. Ł.– kolega, który przywiózł oskarżonych do baru wS..G. Ł.przed Sądem także nie potrafił podać przebiegu zdarzenia podawał tylko ogólne dane i to dotyczące tylko fragmentów zajścia. Po odczytaniu mu zeznań, jakie składał uprzednio podtrzymał je twierdząc, że wcześniej lepiej to pamiętał.G. Ł.w postępowaniu przygotowawczym zeznał, żeD. F.po wyjściu z baru rzucił i ich stronę butelką, która rozbiła się na środku jezdni, a następnie doszło do przepychanki pomiędzyD. F.a(...), jak się szarpali rozdzielił ichR. B., który dał dziewczynie tego chłopaka telefon i papierosy, które mu wypadły, w międzyczasie z lokalu wyszedł właściciel, który pozbierał rozbite szkło. Po jakimś czasie kiedy chciał już odjeżdżać i wsiadł do samochodu, nie wie jak to się stało, ale(...)i ten drugi mężczyzna zaczęli się szarpać, a wszystko to działo się kilkadziesiąt metrów od samochodu, potemR.pobiegł, żeby ich rozdzielić, a on iM. F.rozmawiali w tym czasie z właścicielem baru. Po chwiliM. F.poszedł żeby ich rozdzielić a on został przy samochodzie, następnie widział, jakR.,M.i(...)idą w kierunku samochodu, a dziewczyna krzyczała doM., że zatelefonuje na policję. Po chwili mężczyzna z tamtego towarzystwa zaczął biec w ich kierunku, wtedy dobiegł do niego(...)i się zderzyli, wtedy(...)przewrócił się na ziemię, a tamten chciał go uderzyć, ale nie wie czy zadał cios, bo widok zasłonił muM., który odepchnął tamtego mężczyznę, potemR.iM.ciągnęli(...)do samochodu, bo stracił przytomność. Odpowiadając na pytania zeznał, że nie wyklucza, tego, że ktoś mógł zadawać uderzenie temu mężczyźnie, nie wyklucza, że w tym czasie, jakR.iM.ich rozdzielali to padały uderzenia, ale on tego nie widział, gdyż cały czas stał przy samochodzie. Nieco odmienne zeznawał przed Sądem przy pierwszym rozpoznaniu sprawy, ale po odczytaniu mu wcześniejszych zeznań stwierdził, że podtrzymuje te pierwsze, bo wtedy zdarzenie najlepiej pamiętał.Analizując omówione wyżej zeznaniaG. Ł.można wskazać, że w dużej mierze korespondują one z zeznaniamiS. R., tyle, że są one bardziej zachowawcze, a o pewnych rzeczach, o których mówiłaS. G.Ł.nie mówi wcale, ale wynika to, z tego, że znajdował się w innym miejscu, niewątpliwie dalej niżS. R., stąd nie mógł wszystkiego widzieć, co zresztą przyznaje.Mając na uwadze Sąd uznał, zeznaniaG. Ł.tylko w części za wiarygodne, gdyż niektóre fragmenty jego zeznań nie znajdują oparcia w żadnych innych wiarygodnych dowodach np. fragment o rzuconej w ich stronę i rozbitej butelce.Ostatnim świadkiem - osobą całkowicie postronną byłR. S.– ojciec właścicielki baru. Przed Sądem przy ponownym rozpoznaniu sprawy nie udało się go przesłuchać, ale zeznając przed Sądem przy pierwszym rozpoznaniu świadek sam przyznał, że zdarzenie lepiej pamiętał zeznając na policji. ZeznaniaR. S., co do którego brak jest jakichkolwiek podstaw, do przyjęcia, że nie jest obiektywny, jasno wskazują, żeG. Ł.w niektórych fragmentach mija się z prawdą.R. S.nie potwierdził, że rozmawiał zŁ.iF., zresztą samM. F.także o takiej rozmowie w swoich wyjaśnieniach nie wspomina.Całkowicie inny przebieg zdarzenia przedstawili w swoich wyjaśnieniach oskarżeni. Jednak ich wyjaśnienia nie znajdują potwierdzenia w żadnych innych dowodach, trudno również w świetle ich wyjaśnień wytłumaczyć, jak powstały obrażenia u pokrzywdzonego.Mając na uwadze powyższe Sąd uznał, że wyjaśnienia oskarżonych stanowią realizację przyjętej przez nich linii obrony i nie dał im wiary.Niczego nie wniosły do sprawy zeznania policjantów, którzy interweniowali na miejscu, stąd Sąd nie oparł się na nich dokonując ustaleń faktycznych.Uzupełnieniem omówionych wyżej dowodów były dowody z dokumentów w postaci dokumentacji lekarskiej oraz opinii biegłego z zakresu medycyny sądowej, na których Sąd oparł się w całej rozciągłości.Analiza ustalonego stanu faktycznego wskazuje, że mamy tutaj do czynienia z zajściem, które składało się z kilku części.Znaczna część zajścia nie spełnia kodeksowych wymogów bójki czy pobicia w rozumieniuart. 158§1 kk, albowiem było to starcie tylko pomiędzy dwoma osobami tj.D. F.aŁ. K.. Przy pierwszym starciu pomiędzyD. F.a Ł.K.udział pozostałych dwóch oskarżonych ograniczył się rozdzielenia ich, podjęta przez nich w tym momencie interwencja nie uzasadnia jeszcze przypisania im odpowiedzialności zart. 158§1 kk.Inaczej wygląda to przy drugim starciu pomiędzyŁ. K.aD. F., gdzie interwencjaM. F.iR. B.niewątpliwie nie ograniczyła się do próby rozdzielenia bijących się czy szarpiącychF.iK., tylko było to przyłączenie się do nich po stronieK., w ten sposób, że w zajściu naraz uczestniczyło dwóch a chwilami trzech napastników tj. oskarżonych, których siły były skierowane przeciwkoD. F.. RelacjaS. R., z której wynika, żeD. F.był kopany przezM. F.iR. B.nie pozostawia żadnych wątpliwości, co do tego, że ich działania nie ograniczyły się do udzielenia pomocy koledze, ale czynnie włączyli się w stracie pomiędzy dwiema osobami, po stronie jednej z tych osób uzyskując przewagę, dzięki czemu można powiedzieć, że ostatni fragment zajścia, to pobicie w rozumieniuart. 158§1 kk. W ocenie Sądu brak jest podstaw do przyjęcie, że włączając się do zajścia pomiędzyD. F.aŁ. K.pozostali oskarżeni działali w celu zapobieżenia, bójce, czy udzielenia pomocy Ł.K., skoro ich działaniu polegały m.in. na kopaniu leżącego na ziemi pokrzywdzonego.Ustalony przez Sąd przebieg zdarzenia w pełni tłumaczy okoliczności, w jakich doszło do urazu, jakiego doznał pokrzywdzony w czasie zajścia.Mając na uwadze powyższe Sąd uznał, że oskarżeni swoim zachowaniem wyczerpali znamiona występku zart. 158§1 kk.Przy wymiarze karyM. F.iR. B.Sąd miał na uwadze, że nie byli oni uprzednio karani, a także to, że to sam pokrzywdzony w znacznym stopniu sprowokował to zajście.W świetle powyższego, a także sytuacji życiowej oskarżonych Sąd uznał, że karą które w pełni spełni stawiane jej cele będzie kara ograniczenie wolności z obowiązkiem pracy na cel społeczny.Mając na uwadze, że pokrzywdzony łożył wniosek o naprawienie szkody i udokumentował tą szkodę zaświadczeniem od pracodawcy, z którego wynika wysokość utraconych przez niego zarobków w związku ze zwolnieniem lekarskim na jakim przebywał Sąd uwzględnił ten wniosek, zobowiązując każdego z oskarżonych do naprawienia tej szkody w część.Oskarżeni to osoby młode, nie mają nikogo na utrzymaniu, stąd brak jest podstaw do zwolnienia ich od kosztów procesu.Z tych przyczyn Sąd orzekł, jak w sentencji wyroku.

```yaml
court_name: Sąd Rejonowy w Strzelcach Opolskich
date: '2013-05-23'
department_name: II Wydział Karny
judges:
- Anna Iwan
legal_bases:
- art. 34 § 2 pkt 2 kk
- art. 423§1 a kpk
- art. 1 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych
recorder: Justyna Wloka
signature: II K 56/13
```