You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt II AKa 9/18

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 14 marca 2018 r.
Sąd Apelacyjny w Warszawie II Wydział Karny w składzie:
Przewodniczący: SSA – Jerzy Leder
Sędziowie: SA – Marek Motuk
SA – Dorota Tyrała (spr.)
Protokolant: sekr. sąd. – Sylwester Leńczuk
przy udziale prokuratora Gabrieli Marczyńskiej - Tomali
po rozpoznaniu w dniu 14 marca 2018 r. sprawy:
R. K.
synaW.iT.
urodz. (...)wW.,
na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonego
od wyroku Sądu Okręgowego Warszawa – Praga w Warszawie
z dnia 30 stycznia 2017 roku, sygn. akt V K 154/16

I
utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok;

II
zasądza od oskarżonegoR. K.na rzecz Skarbu Państwa kwotę 600 (sześćset) złotych tytułem opłaty oraz  obciąża go wydatkami za postępowanie odwoławcze.

UZASADNIENIE
R. K.został oskarżony o to, że:

I
w dniu 25 października 2015 r. w miejscowościT., gm.L., woj.(...), działając z zamiarem bezpośrednim, usiłował pozbawić życiaM. B.w ten sposób, że uderzył pokrzywdzonego w wyniku czego ten przewrócił się i upadł na kolana a następnie podszedł do niego od tyłu, trzymając jego głowę ręką, używając ostrego narzędzia w postaci maczety, przeciął mu tkanki skórne szyi, powodując uM. B.obrażenia w postaci linijnego przecięcia skóry długości 15 centymetrów i szerokości dwóch centymetrów wraz z tkanką podskórną oraz mięśniami przed krtaniowymi bez naruszenia ciągłości puszki krtaniowej, mięśni gardła i dużych naczyń lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na interwencję obecnych na miejscu osób oraz udzieloną pokrzywdzonemu pomoc,

tj. o czyn zart. 13 § 1 k.k.w zw. zart. 148 § 1 k.k.,
II. w dniu 25 października 2015 r. w miejscowościT., gm.L., woj.(...)groziłW.iM. G.pozbawieniem życia, spaleniem mienia, gdzie groźby te wzbudziły w nich uzasadnioną obawę, że zostaną spełnione,
tj. o czyn zart. 190 § 1 k.k.,
III. w dniu 25 października 2015 r. w miejscowościT., gm.L., woj.(...)groziłM.iM. N.pozbawieniem życia, gdzie groźby te wzbudziły w nich uzasadnioną obawę, że zostaną spełnione,
tj. o czyn zart. 190 § 1 k.k.,
IV. w dniu 25 października 2015 r. w trakcie przejazdu radiowozem policyjnym z miejscowościT., gm.L., woj.(...)do KPPN.znieważył słowami powszechnie uznanymi za obelżywe st. sierż.K. M.oraz mł. asp.I. B.podczas i w związku z pełnieniem przez nich obowiązków służbowych,
tj. o czyn zart. 226 § 1 k.k.
Sąd Okręgowy Warszawa – Praga wyrokiem z dnia 30 stycznia 2017 r., w sprawie sygn. akt V K 154/16:

1
uznał oskarżonegoR. K.za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu opisanego w pkt I części wstępnej wyroku i przyjmując, że działając w zamiarze ewentualnym pozbawienia życiaM. B., usiłował pozbawić życiaM. B.w ten sposób, że uderzył pokrzywdzonego w wyniku czego ten przewrócił się i upadł na kolana a następnie podszedł do niego od tyłu, trzymając jego głowę ręką, używając ostrego narzędzia w postaci maczety, przeciął mu tkanki skórne szyi, powodując uM. B.obrażenia w postaci linijnego przecięcia skóry długości 15 centymetrów i szerokości dwóch centymetrów wraz z tkanką podskórną oraz mięśniami przed krtaniowymi bez naruszenia ciągłości puszki krtaniowej, mięśni gardła i dużych naczyń lecz zamierzonego skutku objętego zamiarem ewentualnym nie osiągnął z uwagi na interwencję obecnych na miejscu osób oraz udzieloną pokrzywdzonemu pomoc tj. za winnego czynu zart. 13 § 1 k.k.w zw. zart. 148 § 1 k.k.i za to na tej podstawie skazał go, zaś na podstawieart. 14 § 1 k.k.w zw. zart. 148 § 1 k.k.wymierzył mu karę 9 (dziewięć) lat pozbawienia wolności;

2
uznał oskarżonegoR. K.za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu opisanego w punkcie II części wstępnej wyroku i za to na podstawieart. 190§1 k.k.skazał go i wymierzył mu karę 4 (czterech) miesięcy pozbawienia wolności;

3
uznał oskarżonegoR. K.za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu opisanego w punkcie III części wstępnej wyroku i za to na podstawieart. 190§1 k.k.skazał go i wymierzył mu karę 4 (czterech) miesięcy pozbawienia wolności;

4
uznał oskarżonegoR. K.za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu opisanego w punkcie IV części wstępnej wyroku i za to na podstawieart. 226§1 k.k.skazał go i wymierzył mu karę 5 (pięciu) miesięcy pozbawienia wolności;

5
na podstawieart. 85 k.k.iart. 86§1 k.k.wymierzone oskarżonemuR. K.w pkt 1-4 niniejszego wyroku jednostkowe kary pozbawienia wolności połączył i orzekł karę łączną w wysokości 9 (dziewięciu) lat pozbawienia wolności;

6
na mocyart. 63§1 k.k.zaliczył oskarżonemu na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności okres rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie;

7
na podstawieart. 44§2 k.k.orzekł przepadek na rzecz Skarbu Państwa poprzez zniszczenie dowodów rzeczowych wskazanych w wykazie dowodów rzeczowych nr I/371/15/P na karcie 194 akt sprawy pod poz. 2-3 i 5;

8
na podstawieart. 230§2 k.k.nakazał zwrot dowodów rzeczowych wskazanych w wykazie dowodów rzeczowych nr I/371/15/P na karcie 194 akt sprawy pod poz. 1 –W. G., pod poz. 4, 6-17 –R. K.;

9
na podstawieart. 624§1 k.p.k.zwolnił oskarżonego od zapłaty na rzecz Skarbu Państwa kosztów sądowych, w tym opłaty.

Wyrok na korzyść oskarżonego w całości w zakresie czynu przypisanego oskarżonemu w punkcie 1 zaskarżył obrońca oskarżonego. We wniesionej apelacji obrońca oskarżonego zarzucił:

1
obrazę przepisów postępowania, a mianowicieart. 5 § 2 k.p.k.,art. 7 k.p.k.,art. 410 k.p.k.iart. 424 k.p.k.poprzez naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów oraz zasadyin dubio pro reoi wybiórczym potraktowaniu materiału dowodowego i oparciu orzeczenia o winie oskarżonego w zakresie czynu opisanego w pkt I wyroku tj. przestępstwa zart. 13§1 k.k.w zw. zart. 148§1 k.k.jedynie na dwóch elementach, tj. na fakcie, iż oskarżony posługiwał się ostrym narzędziem w postaci maczety, po drugie, że maczetę tę przyłożył do szyi, w wyniku czego pokrzywdzony doznał skaleczenia powłok skórnych skutkujących rozstrojem zdrowia na poniżej 7 dni, które to elementy nie są wystarczające do ustalenia zamiaru sprawcy albowiem niezbędne jest uwzględnienie dalszych elementów przedmiotowych, tj. opinii biegłego, która nie wykluczyła, że do skaleczenia mogło dojść na skutek przypadkowego poruszenia głową pokrzywdzonego, nieuwzględnieniu, że oskarżony nie zadał w istocie żadnego ciosu, nieuwzględnieniu okoliczności podmiotowych sprowadzających się do tła zajścia i faktu, że bezsporne jest, co również podnosi Sąd I instancji, że przyłożenie maczety do szyi pokrzywdzonego miało na celu zastraszenie obserwujących sąsiadów i w istocie w zamiarze nie było w żaden sposób skierowania przeciwko pokrzywdzonemu, pominięcie faktu, że brak było jakiegokolwiek motywu działania wobec pokrzywdzonego z którym oskarżony pozostawał w jak najlepszych relacjach, a także poprzez niepodjęcie próby rozróżnienia zamiaru ewentualnego od winy nieumyślnej w postaci lekkomyślności przez brak odpowiedzi na pytanie czy sprawca działałby gdyby wiedział, że skutek chociażby w postaci przecięcia powłok skórnych nastąpi, czy też bezpodstawnie przypuszczał, że tego uniknie;

2
obrazę przepisów prawa procesowego, a mianowicieart. 5§2 k.p.k.,art. 7 k.p.k.,art. 410 k.p.k.iart. 424 k.p.k.poprzez dokonanie ustaleń w sposób lakoniczny i wybiórczy bez omówienia powstałych sprzeczności, poprzestaniu jedynie na uznaniu dowody zebrane w sprawie są wiarygodne, jak również poprzez nadanie prymatu zeznaniom pokrzywdzonego i jego matki złożonych w postępowaniu przygotowawczym, choć stoi to w sprzeczności z zasadą kontradyktoryjności, tym bardziej, że jak sam Sąd stwierdził, zeznania te co do zasady zostały zracjonalizowane, a także poprzez dowolne ustalenia w zakresie obecności brata pokrzywdzonego w miejscu zdarzenia, co stanowi istotną okoliczność w kontekście oceny sytuacji jaka miała miejsce na posesji oskarżonego zarówno przez Sąd, jak i przez świadków zdarzenia, w szczególności, że sami uczestnicy zdarzenia odbierali całe zajście jako demonstrację i wątpliwej jakości żart oskarżonego przez co sporządzone uzasadnienie w zakresie omówienia dowodów nie spełnia wymogówart. 424 k.p.k.

W konkluzji obrońca oskarżonego wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w zaskarżonej części poprzez uznanie, że zachowania oskarżonego wypełniają dyspozycjęart. 157§3 k.k.i w zależności od stanowiska pokrzywdzonego bądź o umorzenie postępowania na podstawieart. 17 pkt 10 k.p.k., bądź wymierzenie kary w wysokości zbliżonej do okresu tymczasowego aresztowania.
Sąd Apelacyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 2 czerwca 2017 r. w sprawie sygn. akt II AKa 137/17 utrzymał w mocy wyrok Sądu I instancji w zaskarżonej części – przy czym na skutek kasacji wniesionej przez obrońcę oskarżonego Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 13 grudnia 2017 r. w sprawie sygn. akt II KK 304/17 uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Sądowi Apelacyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym.
Sąd Apelacyjny po ponownym rozpoznaniu sprawy zważył, co następuje:
Apelacja obrońcy oskarżonego nie jest zasadna i dlatego nie zasługują na uwzględnienie zawarte w niej wnioski.
Sąd Okręgowy prawidłowo dokonał ustaleń faktycznych należycie oceniając ujawniony materiał dowodowy, a uzasadnienie wyroku sporządził zgodnie z wymogamiart. 424 §1 i 2 k.p.k.Wszystkie dowody i okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia poddane zostały wnikliwej i wszechstronnej analizie, a Sąd Apelacyjny nie dopatrzył się w dokonanej ocenie żadnych uchybień z punktu widzenia zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego.
Na wstępie jednak wskazać należy, że apelacja obrońcy oskarżonego nie do końca prawidłowo jest skonstruowana. Nie jest prawidłowe bowiem formułowanie zarzutu obrazyart. 7 k.p.k.,art. 410 k.p.k.orazart. 5§2 k.p.k.łącznie i w oparciu o tożsamą argumentację. Przepisy te mają charakter rozłączny i taka redakcja powoduje, że apelacja jest wewnętrznie sprzeczna. Problem wiarygodności danego dowodu musi być rozstrzygnięty na płaszczyźnieart. 7 k.p.k., zaś stosowanie reguły wyrażonej wart. 5 § 2 k.p.k.powinno odnosić się tylko do nie dających się usunąć wątpliwości w sferze faktów. Nieporozumieniem jest zarzut obrazyart. 410 k.p.k.skoro w apelacji jej autor nie zarzucił, by Sąd pominął jakikolwiek z dowodów (okoliczności) ujawnionych na rozprawie lub by uwzględnił przy wyrokowaniu jakikolwiek dowód (okoliczność) nie ujawniony na rozprawie istotny z punktu widzenia odpowiedzialności karnej oskarżonego. Przepisu tego nie można wykładać w ten sposób, że ustalenia faktyczne przyjęte za podstawę wyroku muszą być zawsze oparte na wszystkich przeprowadzonych dowodach. Sytuacja taka może bowiem zaistnieć tylko wtedy, gdy wszystkie dowody są niesprzeczne i nie pozwalają na dokonanie niezgodnych ze sobą ustaleń. Tym samym przepisuart. 410 k.p.k.nie można rozumieć w ten sposób, że każdy z przeprowadzonych dowodów ma stanowić podstawę ustaleń faktycznych – jeśli Sąd rozważył wszystkie przeprowadzone w sprawie dowody i odrzucił na płaszczyźnieart. 7 k.p.k.te, które uznał jako niewiarygodne.
Zarzuty oraz uzasadnienie apelacji obrońcy oskarżonego wskazują, że skarżący formułując zarzuty procesowe w oparciu o treśćart. 438 pkt 2 k.p.k.– choć nie sformułował wprost zarzutu błędnych ustaleń faktycznych – to w istocie kwestionuje również ustalenia faktyczne Sądu, bowiem w tej sferze mieści się stwierdzenie zamiaru sprawcy. Żeby skarga odwoławcza okazała się skuteczna konieczne byłoby zatem wykazanie, że Sąd meriti dokonał błędnych ustaleń odnośnie zamiaru z jakim sprawca działał, czyli wykazanie błędu w ustaleniach faktycznych.
Równocześnie analizując treść apelacji obrońcy wskazać należy, że dopiero uzasadnienie skargi odwoławczej odnosi się wprost do dokonanej przez Sąd I instancji oceny wyjaśnień oskarżonego i pozostałych dowodów osobowych w postaci zeznań pokrzywdzonego, a w konsekwencji ustaleń Sądu I instancji w zakresie odtworzenia przez ten Sąd przebiegu wypadków, które ostatecznie doprowadziły do powstania u pokrzywdzonego obrażeń. Podnosi przy tym, że skutek w postaci skaleczenia powłok skórnych skutkujących rozstrojem zdrowia pokrzywdzonego na okres poniżej 7 dni objęty był winą nieumyślną – co wynika wedle wskazań skarżącego obrońcy przede wszystkim z treści wyjaśnień oskarżonego, zeznań złożonych w sprawie przez pokrzywdzonego na etapie postępowania sądowego wspartych zeznaniamiA. B.– matki pokrzywdzonego złożonych przed Sądem I instancji oraz opinii biegłego z zakresu medycyny sądowej, która nie dała jednoznacznej odpowiedzi na pytanie czy istnieje związek przyczynowy między zamierzonym działaniem oskarżonego a odniesionymi przez pokrzywdzonego obrażeniami w postaci skaleczenia powłok skórnych szyi.
Z powyższym stanowiskiem skarżącego nie można się zgodzić. Kluczowym zagadnieniem pozwalającym na prawidłowe rozstrzygnięcie w niniejszej sprawie było ustalenie:
- czy opisane w części niekwestionowanych przez obrońcę ustaleń faktycznych zachowanie sprawcy było realizacją jedynie zamiaru nastraszenia rodzinyG.czyli grożenia im poprzez zademonstrowanie do jakich zachowań jest zdolny, a nie wyrządzenie mu krzywdy, w szczególności spowodowanie skutku w postaci śmierci pokrzywdzonego,
- czy też – i jest to stanowisko Sądu I instancji – skutek w postaci śmierci pokrzywdzonego był objęty zamiarem ewentualnym oskarżonego.
Sąd Apelacyjny podzielił ten drugi pogląd w pełni akceptując rozważania Sądu orzekającego dotyczące tej kwestii zaprezentowane w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku.
Odwołując się do powyższych wywodów wyeksponować należy najistotniejsze okoliczności:
Po pierwszepodkreślenia wymaga, że Sąd I instancji dokonując ustaleń faktycznych w spawie niewątpliwie miał bardzo ograniczony materiał dowodowy, bo w zasadzie odtworzenie kluczowych dla zdarzenia okoliczności było możliwe na podstawie przede wszystkim relacji składanych przez oskarżonego i pokrzywdzonego. Pozostałe dowody osobowe miały znaczenie jedynie uzupełniające. Zgodnie jednak z regułami wyrażonymi wart. 7 k.p.k.poddał ocenie zarówno wyjaśnienia oskarżonegoR. K., jak i zeznania pokrzywdzonegoM. B.złożone w toku całego postępowania w niniejszej sprawie. Analiza kolejno składanych w sprawie wyjaśnień przez oskarżonego uprawnia do konstatacji, że zasługują na wiarę jedynie w tych fragmentach, które znajdują potwierdzenie w innych dowodach.
W sposób wyczerpujący Sądmeritiuzasadnił z jakich przyczyn nie dał wiary wyjaśnieniom oskarżonego, który twierdził, że całe zdarzenie było efektem jedynie „żartu” i realizacją wspólnie z pokrzywdzonymM. B.nastraszenia sąsiadaW. G.. Trafnie w tym zakresie Sąd orzekający wskazał, że wyjaśnienia oskarżonegoR. K.nie znajdują oparcia w żadnym z zeznań złożonych w toku niniejszej sprawy przez pokrzywdzonego. Zgodnie z dowodami przeprowadzonymi w sprawie wykazał, że w żadnej z relacji pokrzywdzonego brak jest jakichkolwiek elementów wskazujących, że ten sam przyłożył maczetę do szyi i doprowadził tym do skaleczenia. Nie znajduje także w tych relacjach inne twierdzenie oskarżonego, że wraz z pokrzywdzonym ustalili, że nastrasząW. G., a tym samym pokrzywdzony wyraził zgodę na przyłożenie przez oskarżonego maczety do szyi, a w efekcie doszło do przypadkowego skaleczenia.
Równocześnie dostrzegając zmianę w zeznaniach pokrzywdzonego na etapie postępowania sądowego słusznie Sądmeritiuznał, że walor wiarygodności przysługuje pierwszym zeznaniom złożonym przezM. B.w postępowaniu przygotowawczym, kiedy to świadek spontanicznie i bez żadnych wpływów zewnętrznych opisał przebieg zdarzenia. Opisane wówczas przez świadka „popchnięcie z tyłu” po którym przewrócił się na kolana oraz „uderzenie w tył głowy”, a także odciągnięcie głowy do tyłu i okrzyki oskarżonego, że odcina mu głowę i następujące bezpośrednio po tym fakcie przeciągnięcie po szyi maczetą znajduje oparcie także w zeznaniach świadkaG. G. (2). To, że pokrzywdzony na etapie postępowania sądowego zmienił swoje zeznania o tyle, że jedynie „wydawało mu się, że ktoś go popchnął” i odnosząc się do swoich wcześniejszych zeznania próbował wytłumaczyć je „amokiem” słusznie zostało ocenione przez Sąd orzekający jako nie zasługujące na wiarę. Kontrola odwoławcza dokonana przez Sąd Apelacyjny potwierdziła, że trafnie Sąd Okręgowy uznał, iż analiza treści zeznań świadkaM. B.wyklucza, aby te z postępowania przygotowawczego były składane, jak to świadek określił w „amoku” – są one bowiem spójne i logiczne, zawierają szczegóły następnie potwierdzone na dalszych etapach postępowania, a przy tym nie zawierają wewnętrznych sprzeczności, niejasności czy niedomówień – a tym samym to właśnie one zasługują na wiarę.
Obrońca oskarżonego podważając powyższą ocenę argumentował, że nie można dawać prymatu zeznaniom pokrzywdzonego z postępowania przygotowawczego skoro pokrzywdzony na rozprawie z nich się wycofał, a zeznania te znajdują oparcie w zeznaniachA. B.złożonych przed Sądem I instancji, która stwierdziła, że syn po powrocie do domu powiedział jej, że oskarżony nie chciał mu „zrobić krzywdy”.
Z tym stanowiskiem nie sposób się zgodzić. Sąd Okręgowy zanalizował i ocenił także zeznaniaA. B.złożone w toku całego postępowania w sprawie. Jest oczywiste, że świadek ten składając zeznania po raz pierwszy odnośnie zdarzenia, w którym obrażeń doznał pokrzywdzony nie dysponował żadną wiedzą o jego przebiegu.A. B.zeznała wówczas bowiem tyle, że pytała syna co się stało „jednak on nic nie mógł mi powiedzieć, z ust leciała mu tylko ślina” (vide k. 52v). Tym samym kategorycznie wykluczyła, by syn opowiadał jej wówczas o zajściu, a w szczególności o intencjach oskarżonego, gdy doszło do użycia maczety. Innej treści zeznania złożone w postępowaniu przed Sądem I instancji, że pokrzywdzony po powrocie do domu powiedział, że ma przecięte gardło i„że to go boli” a także , że„oskarżony nie chciał, że każdy był trochę podcięty, że dla żartów tak machał” (vide k. 757v). –prawidłowo w ocenie Sądu I instancji nie zasługiwały na wiarę, skoro wcześniej składane zeznania bezpośrednio po zdarzeniu były spontaniczne i powyższych treści nie zawierały.
Nie ma racji także obrońca twierdząc, że przyczyną zmienności zeznań tak pokrzywdzonego, jak i jego matki pokrzywdzonego była „refleksja i racjonalizowanie” pewnych okoliczności, czemu sprzyja upływ czasu. Słusznie bowiem Sądmeritiwskazał, żeA. B.nie była bezpośrednim świadkiem zdarzenia, a równocześnie sama przyznała, że ma problemy z pamięcią co nakazuje podchodzić z ostrożnością do jej późniejszych zeznań. Analiza zaś treści zeznań świadkaM. B.w pełni uprawnia do oceny, że na etapie postępowania sądowego twierdzenia świadka o przypadkowym potknięciu się świadka wynikają z chęci pomniejszenia odpowiedzialności oskarżonego i udzielenia mu pomocy w jego obronie. Jest to racjonalne jeśli uwzględni się zwłaszcza dostrzeżoną przez Sąd I instancji okoliczność kontaktu z rodziną pokrzywdzonego przez jego matkę, a następnie fakt przekazania przezT. N.pokrzywdzonemu za pośrednictwemA. B.kwoty 2000,00 zł jako zadośćuczynienia. Podkreślenia wymaga także, co wyeksponował również Sąd I instancji, iż w postępowaniu przygotowawczym składając zeznania dwukrotnie pokrzywdzony w sposób zbieżny przedstawił przebieg zdarzenia i twierdził, iż jego upadek nie był przypadkowy – a stało się to w wyniku uderzenia przez oskarżonego, który nadto złapał go za głowę.
W tym stanie rzeczy brak jest podstaw do innej oceny argumentów skarżącego obrońcy jak wyłącznie polemiki z prawidłowymi ustaleniami Sądu I instancji dokonanymi w wyniku oceny dowodów osobowych zgodnie z regułamiart. 7 k.p.k.W szczególności nie mogą one prowadzić do podważenia ustalenia faktycznego Sądu I instancji, że do po uderzeniu pokrzywdzonego z tyłuM. B.upadł na kolana, a następnie oskarżony złapał pokrzywdzonego za głowę i odchylając ją do tyłu krzycząc, że odcina pokrzywdzonemu głowę przeciągnął po szyi trzymaną w ręce maczetą.
Po drugieo trafności powyższego rozumowania świadczą nie tylko okoliczności w jakich doszło do zadania ciosu – przewrócony na kolana pokrzywdzony i odciągnięta do tyłu głowa – ale także wypowiedziane przez oskarżonego słowa o odcięciu głowy, a następnie lokalizacja rany ciętej na szyi.
Po trzecie- dla prawidłowej oceny zamiaru oskarżonego znaczenie jedynie posiłkowe ma opinia sądowo – lekarska biegłegoM. O.. Niewątpliwie potwierdza ona w sposób stanowczy, że do obrażeń w postaci powierzchniowego nacięcia skóry i mięśni przedkrtaniowych bez naruszenia puszki krtaniowej, mięśni gardła i dużych naczyń (linijne przecięcie skóry o długości ok. 15 cm i szerokości (na skutek rozejścia się brzegów rany) w maksymalnym wymiarze poprzecznym ok. 2 cm oraz zagłębieniu ostrza na 2-5 mm) doszło w wyniku użycia maczety z użyciem niewielkiej siły – zatem mogło to powstać w czasie przystawienia i pociągnięcia tego narzędzia bez uderzenia. Obrońca oskarżonego eksponując powyższe stwierdzenie biegłego o niewielkiej sile wystarczającej do spowodowania powstałego obrażenia w postaci jednej rany ciętej oraz braku wykluczenia przez biegłego możliwości powstania powyższego obrażenia na skutek przypadkowego poruszenia głową przez pokrzywdzonego – pomija inne okoliczności wprost wynikające z opinii tego biegłego. Niewątpliwie samo użycie niebezpiecznego narzędzia w postaci maczety, trzymanie pokrzywdzonego za głowę z odciągnięciem jej do tyłu, lokalizacja rany na szyi (która wszak jest organem newralgicznym, podobnie jak głowa, gdzie zlokalizowane są blisko siebie struktury anatomiczne istotne życiowo), wpływ alkoholu na działania obronne u pokrzywdzonego, nadto fakt, że do tego aby rana ta stała się raną śmiertelną zabrało niewiele (do poderżnięcia gardła bowiem mogło zabraknąć 0,5 - 1 cm), a przede wszystkim wskazanie biegłego, że w niewielkim stopniu jest prawdopodobne, by do jej powstania mogło dojść przy samym ruchu do tyłu z napięciem skóry bez przesunięcia maczety (vide opinia biegłego k. 760-761)– prowadzi do jednoznacznego wniosku, że prawidłowa jest ocena Sądu I instancji, iż to działanie oskarżonego polegające na przyłożeniu ostrza maczety do szyi trzymanego za głowę pokrzywdzonego i wykonanie przez niego ruchu ręką doprowadziło do przecięcia tkanek szyi.
Po czwartewyeksponować należy, że narzędzie w postaci maczety było własnością oskarżonego. Doskonale znał jego cechy i w pełni zdawał sobie sprawę z jego ostrości. To, że do spowodowania rany ciętej skóry mogło dojść w wyniku wykonywania ruchu głową na boki przez pokrzywdzonego (co było aczkolwiek możliwe – niemniej w realiach niniejszej sprawy w świetle opinii biegłego mało prawdopodobne) – ma znaczenie uboczne, w sytuacji celowego trzymania pokrzywdzonego za głowę z jej odciągnięciem do tyłu i przykładania w tym czasie maczety ostrzem do szyi.
Całokształt powyższych okoliczności zarówno podmiotowych, jak i przedmiotowych nie podważa zatem dokonanych przez Sąd I instancji na podstawie dowodów uznanych za wiarygodne, ustaleń faktycznych, z których wynika wypełnienie działaniem oskarżonego znamion przestępstwa zart. 13§1 k.k.w zw. zart. 148§1 k.k.Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy daje bowiem pełne podstawy do przyjęcia, że oskarżony posługując się ostrym narzędziem w postaci maczety i przykładając ja do szyi pokrzywdzonego – w wyniku czego pokrzywdzony doznał skaleczenia powłok skórnych skutkujących rozstrojem zdrowia na okres poniżej 7 dni – działał w zamiarze ewentualnym popełnienia czynu zart. 13§1 k.k.w zw. zart. 148 §1 k.k.
Tym samym argumenty obrońcy bazujące wyłącznie na wyjaśnieniach oskarżonego oraz wyrywkowego opierania się na tej części dowodów, które linię obrony oskarżonego wspierać mogłyby, gdyby poza zakresem oglądu Sądu pozostały inne, niekorzystne dla oskarżonego – nie znajdują akceptacji.
Podkreślić należy – co wielokrotnie i jednolicie prezentuje orzecznictwo sądowe – „zamiar sprawcy ustala się z całokształtu przedmiotowych, jak i podmiotowych okoliczności” (tak przykładowo Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 20 kwietnia 2017 r., sygn. II KK 104/17).
Różnica pomiędzy zamiarem ewentualnym (wymaganym dla zabójstwa zart. 148§1 k.k.) a przestępstwem zart. 157§3 k.k., które może być popełnione z winy nieumyślnej w postaci lekkomyślności tkwi niewątpliwie we właściwej ocenie strony podmiotowej czynu. Niemniej po to, by została ona dokonana w sposób prawidłowy niezbędne jest dokonanie oceny strony przedmiotowej zdarzenia. Uwzględniając zatem lokalizację obrażeń u pokrzywdzonego, użyte narzędzie i jego ostrość oraz wypowiadane przez oskarżonego słowa o odcięciu głowy – prawidłowy jest wniosek Sądu I instancji, że czyn przypisany oskarżonemu popełniony został umyślnie w zamiarze ewentualnym, bowiem oskarżony chcąc spowodować uszkodzenie ciała, swą zgodą stanowiącą realny proces psychiczny towarzyszący czynowi przewidując możliwość pozbawienia życia pokrzywdzonego na to się godził. Fakt ten został, w ocenie Sądu Apelacyjnego, udowodniony w sposób całkowicie pewny, usuwający wszelkie istotne racjonalnie nasuwające się wątpliwości. Powyższa ocena wyklucza możliwość uznania za słuszny zarzutu skargi obrońcy oskarżonego odnośnie do kwalifikacji prawnej czynu przypisanego, w tym podstaw w płaszczyźnie podmiotowej przyjęcia świadomej nieumyślności sprawcy czynu. Bez wątpienia słusznie podkreśla się w orzecznictwie sądowym, że rodzaj użytego narzędzia oraz siła i umiejscowienie ciosów są faktami, których ustalenie niejednokrotnie jednoznacznie wręcz świadczy o zamiarze zabójstwa. W sprawie niniejszej nie można pominąć, że motywem działania oskarżonego było przede wszystkim zastraszenie swoich sąsiadów, tj. rodzinyG., z którymi był skłócony – pomiędzy oskarżonym a pokrzywdzonym nie doszło ani w okresie poprzedzającym zdarzenie, ani bezpośrednio w jego trakcie do sytuacji konfliktowej. Niemniej potraktowanie pokrzywdzonego instrumentalnie, po to by pokazać sąsiadom do jakich zachowań jest zdolny (łącznie z zabiciem człowieka) nie uprawnia samo w sobie do przyjęcia, że oskarżony działał wyłącznie z winy nieumyślnej w postaci lekkomyślności i bezpodstawnie przypuszczał, że skutku w postaci śmierci pokrzywdzonego uniknie. To wyłącznie przypadek, a nie ostrożność spowodowała, że oskarżony będący pod wpływem alkoholu i posługujący się niebezpiecznym narzędziem w postaci maczety o blisko półmetrowej długości ostrza uniknął skutku w postaci śmierci pokrzywdzonego. Nie był bowiem w stanie ani panować nad precyzją cięcia, ani ważyć ciężaru i dolegliwości skutków jakie spowoduje. Elementarna logika i podstawowe doświadczenie życiowe wskazuje zatem, że w realiach niniejszej sprawy brak jest podstaw do uznania, iż oskarżony ani nie chciał, ani nie godził się na realizację znamion czynu zart. 148 §1 k.k.– co charakteryzuje świadomą nieumyślność. Niewątpliwie również uwzględnienia wymaga, że oskarżony był już karany sądownie za zachowania agresywne (vide k. 749 karta karna, k. 159 - odpis wyroku), zaś czyn przypisany mu w wyroku był popełniony pod wpływem alkoholu. Ten zaś niewątpliwie wpływa na zwiększenie zuchwalstwa, rozluźnienie hamulców moralnych i zmniejsza obawę przed odpowiedzialnością.
Reasumując stwierdzić należy, że  oskarżony nie licząc się z konsekwencjami i używając maczety w efekcie powodując ranę ciętą szyi tj. jedną z najbardziej newralgicznych dla życia i zdrowia części ciała, bez względu na następstwa wykazał równocześnie obojętność także wobec najdalej idącego następstwa w postaci ewentualności śmierci ofiary.
W efekcie powyższych rozważań stwierdzić należy, że nie nasuwa zastrzeżeń przyjęta kwalifikacja prawna czynu z punktu 1 wyroku zart. 13§1 k.k.w zw. zart. 148§1 k.k.
W sposób należyty i trafny Sąd meriti rozważył także kwestię wysokości kary wymierzonej za ten czyn w wysokości 9 lat pozbawienia wolności, jak też wymiar kary łącznej z zastosowaniem zasady pełnej absorpcji – w wysokości 9 lat pozbawienia wolności.
Z powyższych względów, kierując się przedstawioną powyżej argumentacją Sąd Apelacyjny uznał ustalenia i oceny Sądu I instancji za prawidłowe i orzekł jak w części dyspozytywnej.
O kosztach sądowych za postępowanie odwoławcze orzeczono na podstawieart. 17 ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych(Dz. U. Nr 49, poz. 223 ze zm.),art. 636 § 1 k.p.k.iart. 634 k.p.k.

```yaml
court_name: Sąd Apelacyjnyw Warszawie
date: '2018-03-14'
department_name: II Wydział Karny
judges:
- Jerzy Leder
- Marek Motuk
- Dorota Tyrała
legal_bases:
- art. 148 § 1 k.k.
- art. 424 §1 i 2 k.p.k.
- art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych
recorder: sekr. sąd. – Sylwester Leńczuk
signature: II AKa 9/18
```