You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt II AKa 246/14

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 18 listopada 2014 r.
Sąd Apelacyjny w Łodzi, II Wydział Karny, w składzie:

Przewodniczący:

SSA Paweł Misiak (spr.)

Sędziowie:

SA Krystyna Mielczarek
SO del. Sławomir Wlazło

Protokolant:

sekr. sądowy Jadwiga Popiołek

przy udzialeH. T., Prokuratora Prokuratury Apelacyjnej w Łodzi
po rozpoznaniu w dniu 18 listopada 2014 r.
sprawy
A. J.
oskarżonego zart. 189 §1 i 3 kk,art. 178a §1 kk
M. M. (1)
oskarżonego zart. 189 §3 kk
na skutek apelacji wniesionych przez obrońców
od wyroku Sądu Okręgowego w Płocku
z dnia 16 maja 2014 r., sygn. akt II K 8/14

1
zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że:

- uchyla zawarte w pkt VII rozstrzygnięcia o środkach karnych i łącznym środku karnym, orzeczonych wobecA. J.,
- na podstawieart. 42 § 2 kkw związku ze skazaniem za czyny opisane w pkt III, IV, V aktu oskarżenia, stanowiące ciąg przestępstw, orzeka wobec oskarżonegoA. J.środek karny zakazu prowadzenia pojazdów samochodowych na okres 1 (jednego) roku,
2. utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok w pozostałej części,
3. zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw.J. Z.– Kancelaria Adwokacka wP.kwotę 925,21 (dziewięćset dwadzieścia pięć 21/100) złotych tytułem nieopłaconych kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu odwoławczym wraz z kosztami dojazdu,
4. zwalnia oskarżonych od kosztów sądowych za drugą instancję.
II AKa 246/14

UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 16 maja 2014r. Sąd Okręgowy w Płocku uznał oskarżonychA. J.iM. M. (1)za winnych tego, że:

I
w dniu 27 października 2013r. wS.iR., działając wspólnie i w porozumieniu, pozbawili wolnościP. N. (1)w ten sposób, że wbrew jego woli przewieźli go samochodem markiF. (...)zS.do miejscowościR.,ul. (...), gdzie przetrzymywali go na posesji, przy czym pozbawienie wolności łączyło się ze szczególnym udręczeniem, polegającym na biciu, zmuszaniu do bicia się z inną osobą, polewaniu zimną wodą oraz przypalaniu petardami i palnikiem gazowym i przyjmując, że czyn oskarżonych wyczerpuje dyspozycjęart. 189 § 3 kk, na podstawie tegoż przepisu wymierzyłA. J.karę 4 lat, zaśM. M. (1)3 lat pozbawienia wolności.

Tym samym wyrokiem Sąd Okręgowy w Płocku uznałA. J.za winnego tego, że:

II
w dniu 27 października 2013r. w miejscowościR.,ul. (...), stosując przemoc wobec osoby oraz groźbę bezprawną, zmuszałL. K. (1)do określonego zachowania, polegającego na biciu się zP. N. (1)i za to na podstawieart. 191 § 1 kkwymierzył oskarżonemu karę 6 miesięcy pozbawienia wolności.

Ponadto Sąd uznałA. J.za winnego dokonania trzech występków, wyczerpujących dyspozycjęart. 178a § 1 kk, polegających na prowadzeniu w dniu 26 i 27 października 2013r. samochodu markiF.w stanie nietrzeźwości (opisane w pkt. III, IV i V aktu oskarżenia), i przyjmując, że stanowią one ciąg przestępstw, na podstawieart. 178a § 1 kk, a w zw. zart. 91 § 1 kkwymierzył oskarżonemu karę 1 roku pozbawienia wolności.
Na podstawieart. 85 kk,art. 86 § 1 kkiart. 91 § 2 kkwymierzył oskarżonemuA. J.karę łączną 4 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności, na której poczet na podstawieart. 63 § 1 kkzaliczył oskarżonemu okres tymczasowego aresztowania od 30 października 2013r. do 16 maja 2014r..
Na podstawieart. 42 § 2 kkza występki prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości orzekł wobecA. J.środek karny zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych po 1 roku i 6 miesięcy i na podstawieart. 90 § 2 kkw zw. zart. 85 kki86 § 1 kkorzekł wobec niego łączny środek karny zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres 2 lat.
Tytułem powództwa cywilnego zasądził od oskarżonegoM. M. (1)na rzeczP. N. (1)kwotę 1070 zł odszkodowania i 8930 zł zadośćuczynienia, z ustawowymi odsetkami od dnia 27 października 2013r. Zwolnił oskarżonych od kosztów sądowych, przejmując wydatki na rachunek Skarbu Państwa.
Apelacje od tego wyroku wywiedli obrońcy oskarżonych.
ObrońcaA. J.zaskarżył wyrok w części dotyczącej rozstrzygnięcia o czynach przypisanych w pkt. I (pozbawienie wolności ze szczególnym udręczeniem) i III (występki prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości). W pierwszym wypadku postawił zarzut rażącej niewspółmierności orzeczonej kary pozbawienia wolności i domagał się zmiany zaskarżonego wyroku przez jej złagodzenie do dolnej granicy ustawowego zagrożenia tj. 3 lat pozbawienia wolności. W wypadku występków prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości obrońca postawił dwa zarzuty odwoławcze:
- rażącej obrazy prawa procesowego, a mianowicieart. 4 kpkw zw. zart. 5 § 1 i 2 kpkorazart. 7 kpkw zw. zart. 410 kpk, poprzez wydanie orzeczenia skazującego w tym zakresie bez dowodów wystarczająco uprawdopodobniających fakt zawinienia oraz poprzez naruszenie podstawowych zasad procesowych określających regułę dowodzenia winy i zastąpienia ich przez domniemanie winy oskarżonego, jak również poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego i oparcie wyroku w tym zakresie na obliczeniach prospektywnych wykonanych przez biegłego sądowego, mających jedynie charakter modelowy, a także na wyjaśnieniach oskarżonego z toku postępowania przygotowawczego, które pozostają w sprzeczności z pozostałym zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym,
- błędu w ustaleniach faktycznych, przyjętych za podstawę wydania zaskarżonego wyroku, polegającego na przyjęciu, że oskarżony trzykrotnie prowadził pojazd w stanie nietrzeźwości, podczas gdy ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie można jednoznacznie wywieść winy oskarżonego w tym zakresie.
Obrońca wnosił w konkluzji o uniewinnienie oskarżonego od występków zakwalifikowanych zart. 178a § 1 kk. Jako alternatywny obrońca złożył wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.
Obrońca oskarżonegoM. M. (1)podniósł zarzuty:

I
Obrazy prawa procesowego:

-art. 192 § 2 kpk, polegającej na rażąco błędnym przyjęciu, że nie zachodziła konieczność zastosowania trybu przesłuchania świadkaP. N. (1)w warunkach przewidzianych w tym przepisie w sytuacji niestabilności tych zeznań, co spowodowało utratę możliwości oceny tego dowodu przez pryzmat wiedzy fachowej i poprzestaniu na powołanie się przy tej ocenie na abstrakcyjne zasady doświadczenia życiowego,
-art. 170 § 1 pkt. 2 kpk, wynikłej z oddalenia wniosku dowodowego obrony o przesłuchaniu policjantów na okoliczność informacji przekazanych im przezP. N. (1)w czasie czynności prowadzonych w śledztwie, co miało wykazać pełną niewiedzę świadka, spowodowaną opilstwem, o przebiegu wydarzeń i roli w nich oskarżonychM. M. (1),
-art. 5 § 2 kpk,art. 7 kpkw zw. zart. 410 kpk, wynikłej z rażąco dowolnej oceny osobowego materiału dowodowego, w tym przypisanie atrybutu wiarygodności zeznaniomP. N. (1), w sytuacji gdy pozostają one w sprzeczności z logicznymi zeznaniamiL. K.i są intencjonalnie kłamliwe, o czym z kolei świadczą zeznaniaM. M.– przesłuchującego pokrzywdzonego policjanta,
-art. 4 i art. 7w zw. zart. 410 kpkpoprzez skrajnie dowolne przyjęcie, że decyzję o zabraniu pokrzywdzonego z ulicy podjął oskarżonyA. J.w porozumieniu z oskarżonymM. M. (1), w sytuacji, gdy oskarżonyA. J.podał, że mieli odwieźć pokrzywdzonego do domu przyul. (...), zaś późniejsza zmiana celu podróży nastąpiła poza wiedzą i wolą oskarżonegoM. M. (1), który przebywał w przestrzeni ładunkowej pojazdu,
-art. 424 § 1 pkt 1 kpkpoprzez zbudowanie ustaleń na fragmentach dowodów, niewiarygodnych i wzajemnie wykluczających się, zdyskwalifikowanych innymi dowodami;
II. błędu w ustaleniach faktycznych:
- polegającego na przypisaniu, że oskarżonyM. M. (1)popełnił czyn zart. 189 § 3 kk, działając wspólnie i w porozumieniu z oskarżonymA. J., gdy proceduralnie poprawna ocena dowodów, oraz ujawnionego – na rozprawie głównej – całokształtu okoliczności, takie ustalenia co do sprawstwa oskarżonegoM. M. (1)wykluczają, tak z uwagi na brak jakiegokolwiek zamiaru pozbawienia wolnościP. N. (2)– (miał zostać odwieziony do domu naul. (...)a późniejsza zmiana miejsca lub celu odbyła się poza wiedzą, wolą czy jakąkolwiek akceptacją oskarżonegoM. M. (1)) – jak i w czasie całego inkryminowanego zajścia w posesji oskarżonegoA. J., w którymM. M. (1)nie brał udziału, skoro skrajnie nietrzeźwy przysypiał nie angażując się w jakimkolwiek fragmencie zajścia z udziałemP. N. (1), oskarżonego AdrianaJażdżyka lub świadkaL. K. (1), w tym także w kotłowni nie uderzyłP. N.oraz nadto – i niezależnie – toP. N.nigdy nie wyraził nawet woli nieakceptowania zaistniałej sytuacji, i w tym szczególnie jakiejś próby ucieczki.
W wyniku tzw. ostrożności obrończej, skarżący podniósł dodatkowo zarzut rażącej obrazy prawa materialnego, gdyż zachowanie oskarżonegoM. M.opisane w uzasadnieniu wyroku jako zaniechanie, nie może – w myśl stanowiska obrońcy – prowadzić do odpowiedzialności za zbrodnię pozbawienia wolności ze szczególnym udręczeniem, gdyż nie ciążył na oskarżonym szczególny obowiązek zapobiegnięciu pozbawienia wolności innej osoby.
Obrońca wnosił w konkluzji o zmianę zaskarżonego wyroku przez uniewinnienieM. M.od przypisanego mu czynu.
Sąd Apelacyjny zważył co następuje:
Obrońca osk.A. J.nie kwestionuje winy oskarżonego co do pierwszego z przypisanych mu czynów. Kwestionuje jedynie wymiar orzeczonej wobec oskarżonego kary. W istocie rzeczy bowiem oskarżony przyznał podstawowe okoliczności, które składają się na zespół znamion przypisanego mu wyrokiem przestępstwa. Inaczej jest w wypadku drugiego z oskarżonych. Jeśli zwróci się uwagę na postać zarzutów odwoławczych i uzasadnienia apelacji wywiedzionej przez obrońcę MiroslawaMajchera, to ostrze jej krytyki skierowane jest przede wszystkim w zeznania pokrzywdzonegoP. N. (1). Trudno zresztą nie zgodzić się w tym zakresie z obrońcą. To prawda bowiem, że pokrzywdzony był pod znacznym wpływem alkoholu. To fakt oczywisty i nie ma potrzeby jego trywializowania – jak czyni to obrońca – określając poziom nietrzeźwościP. N.na +/- 3,0 ‰ i deprecjonując zarazem opinię biegłegoJ. K., która zresztą nie dotyczyła osk.M. M. (1). Apelacja obrońcy w niektórych miejscach w ogóle niepotrzebnie posługuje się protekcjonalnym językiem jako sposobem na rozprawienie się z ustaleniami i argumentacją sądu I instancji. I bez tego można przecież przyznać rację skarżącemu, że zeznaniomP. N. (1)daleko do precyzji, logicznego przedstawienia kolejności zdarzeń, udziału i roli w nich poszczególnych sprawców. Ma rację obrońca, gdy wskazuje na niektóre fragmenty zeznań pokrzywdzonego niezgodne z bezspornie ustalonymi faktami i stąd wyprowadza trafny wniosek o małej wartości dowodowej jego twierdzeń, np. co do ilości osób znajdujących się w samochodzie. Tak - z uwagi na stan opilstwa,P. N. (1)jedynie fragmentarycznie pamięta zdarzenie i nie można na jego twierdzeniach oprzeć w całości ustaleń w sprawie, jakichkolwiek dodać zarazem trzeba, że jest to jedyny uczestnik zajścia nie zainteresowany w żaden sposób przedstawieniem go w sposób odbiegający od rzeczywistości. Z tego punktu widzenia są to zeznania nie do pominięcia i nawet jeśli tylko fragmentaryczne, to pozwalające na weryfikację, choćby w niektórych częściach, twierdzeń innych osób. Bo oskarżeni i świadekL. K. (1)przecież także pili wcześniej alkohol w niemałych ilościach i każdy z nich zainteresowany był umniejszeniem swojej roli w wydarzeniach. Metodą na ustalenie rzeczywistego ich przebiegu jest w tej sytuacji poszukiwanie w twierdzeniach oskarżonych i świadków elementów wspólnych, uzasadniających tezę o wystąpieniu lub nie określonej okoliczności i podejmowaniu przez oskarżonych konkretnych działań. Nie jest to, jak pisze obrońca w uzasadnieniu apelacji, sztuczne fragmentaryzowanie stanu faktycznego i fragmentaryzowanie dowodów, pomijanie lub atomizowanie kwestii faktycznych i dowodowych. Sąd orzekający jest uprawniony do uznania za wiarygodne jedynie części zeznań świadka lub wyjaśnień oskarżonego, o ile swoje stanowisko należycie uzasadni. Zastosowana metoda poszukiwania wspólnych pierwiastków w opisie zdarzenia pozwala na sformułowanie tezy, że stan faktyczny został przez sąd merytorycznie ustalony prawidłowo. Już opis samego początku zdarzenia, a więc okoliczności umieszczenia pokrzywdzonego przemocą na skrzyniF. (...), jest zbieżny w relacjach zarównoA. J.jak iL. K. (1). Wbrew woli pokrzywdzonego obaj oskarżeni , a więc takżeM. M., używając siły, wepchnęli go do samochodu. Nawet jeżeli pokrzywdzony podawał wówczas adres swojego zamieszkania, błędnie licząc, że tam zostanie zawieziony, to nic nie zmienia faktu, że ostatecznie znalazł się na posesjiA. J.. W myśl twierdzeń tego oskarżonego, to właśnie wspólnie zM. M. (1)postanowili, że go tu przywiozą. Już na miejscu, jak z kolei twierdziłL. K. (1)na rozprawie, pokrzywdzony „został zdjęty z samochodu” (k. 524), a więc nie znalazł się dobrowolnie w pomieszczeniu gospodarczym. Zasadnie więc sąd I instancji ustalił, że został on wprowadzony tam przez oskarżonych siłą. RolaL. K. (1)w zajściu tylko pozornie wydaje się niejasna. Określił ją pokrzywdzonyP. N. (1), który widział na początku pobytu w pomieszczeniu gospodarczym, żeL. K. (1)był bity przez oskarżonych. Na rozprawie także wspomniał, żeK.bał się oskarżonych. Był on zresztą traktowany podobnie jak pokrzywdzonyN.– zmuszony do walki, polewany wodą, podporządkowany wydawanym mu poleceniom. Dalszy obraz wydarzeń w tym pomieszczeniu, a więc walk międzyP. N. (1)iL. K. (1), później jeszcze z oskarżonymJ., wspomnianego polewania wodą i rzucania petardami w leżącegoP. N. (1), wynika jednoznacznie z przeprowadzonych przez sąd I instancji dowodów i trafnie został w uzasadnieniu wyroku przedstawiony. O takich zachowaniach mówią zarówno pokrzywdzony iL. K. (1), ale takżeA. J.. Z punktu widzenia apelacji obrońcyM. M. (1), ważna jest rola tego oskarżonego w całym tym zdarzeniu. Pamiętać jednak należy o rzeczy zasadniczej – oskarżonyM. M. (1)nie był stawiany zarzut udziału w pobiciu, kwalifikowany zart. 158 kklubart. 159 kk. Oskarżony stoi pod zarzutami pozbawienia innego człowieka wolności, połączonego ze szczególnym udręczeniem. Poczynienie tej uwagi było konieczne dlatego, że w niniejszej sprawie nie chodzi o wykazanie, że oskarżony niejako osobiście stosował wobec pokrzywdzonego jakiekolwiek środki przemocy służące jego udręczeniu. Wystarczające jest, że uczestniczył w takich działaniach, miał ich świadomość i akceptował zachowanie innych sprawców. Bo sam fakt udziału oskarżonego w pozbawieniu wolnościP. N. (1)został już wcześniej wykazany, zaś ustalenia sądu I instancji w tej mierze w pełni zaakceptowane. Potwierdzony został też fakt udziału oskarżonegoM.w szczególnym udręczeniu ofiary. Obrońca w zarzucie odwoławczym błędu w ustaleniach faktycznych i zarzucie alternatywnym obrazy prawa materialnego zmierza do wykazania, żeM. M. (1)nie uczestniczył w wydarzeniach w pomieszczeniu gospodarczym i kotłowni, bo „skrajnie nietrzeźwy przysypiał nie angażując się w jakimkolwiek fragmencie zajścia”. Obrońca najwyraźniej pomija tu wyjaśnienia oskarżonegoA. J., który twierdził stanowczo, żeM. M. (1)z całą pewnością biłP. N. (1). Potwierdzał to przez sądem w trakcie posiedzenia dotyczącego tymczasowego aresztowania (nawiasem mówiąc nie pomawiał już wtedyL. K. (1)) i nie wycofał się z tego także podczas rozprawy głównej. NiewątpliwieM. M. (1)nie był równie aktywny w zajściach w pomieszczeniu gospodarczym i w kotłowni jakA. J., który te wydarzenia reżyserował. Ale odrzucić należy stanowisko obrońcy, jakobyM. M. (1)spał przez cały czas nie mając świadomości tego, co się dzieje. Bo przecież – stosując dalej metodę poszukiwania w twierdzeniach oskarżonych i świadków elementów wspólnych – nie tylko oskarżonyJ.mówi o biciu pokrzywdzonego, ale także pokrzywdzony w każdym z kolejnych przesłuchań w postępowaniu przygotowawczym wskazywał na udział w tym oskarżonegoM.(k.31: „jak mnie wprowadzili do budynku to rzucili na ziemię, po czym zaczęli mnie bić rękoma i kopać”, k.47: ”głównie ten rozpoznany przeze mnie mężczyzna mnie bił, ten starszy też mnie bił, ale mniej”, k.51: „ci dwaj co mnie uprowadzili bili mnie w tej stodole”). To prawda, że pokrzywdzony na rozprawie odmiennie opisywał rolę oskarżonegoM.w zajściu, co nie znaczy, że potwierdzał wersję o jego zupełnej bierności. Twierdził mianowicie, że to właśnieM.uderzeniem w kotłowni złamał mu nos (podobnie podczas przesłuchania 31 X 2013r.), a wcześniej w pomieszczeniu gospodarczym trzymał go, gdy ciosy zadawałA. J.. Stąd zresztą zapewne wziął się określony asynchron w ustaleniach sądu I instancji, który na k. 694 pisze, że pokrzywdzony był bity i kopany, głównie (a więc nie tylko) przezA. J., zaś w dalszej części uzasadnienia sprowadza rolę oskarżonegoM.tylko do przytrzymania i jednorazowego jedynie uderzenia w pomieszczeniu kotłowni. To potknięcie sądu I instancji nie rzutuje jednak na obraz całości i prawidłowość wniosków o winie oskarżonegoM. M. (1). Wracając do zeznań pokrzywdzonego wskazać należy i na taką okoliczność, że do pomieszczenia kotłowni nie przemieścił się dobrowolnie. Został tam , jak wynika z jego zeznań z rozprawy, zaciągnięty przez obu oskarżonych. Jak pisze sąd – zaprowadzony. W końcu zaś przez obu oskarżonych wywieziony z posesji. Uzasadnienie apelacji obrońcyM. M. (1)wskazuje, że to nie sąd, ale obrońca dokonuje „kompletnego miksu ocen lub ustaleń” (k.769) i pomija, że zdarzenie trwało przez kilka godzin, a opis rozciągniętych w czasie wypadków, postrzeganych przez nietrzeźwych mężczyzn, z natury rzeczy nie może być ścisły i precyzyjny. Rzeczą obrońcy jest w takiej sytuacji wskazanie na różnice w opisach, niekonsekwencje i sprzeczności, a także mnożenie wątpliwości co do prawidłowości ocen dokonanych w kwestionowanym wyroku. Wcale nie oznacza to jednak, że są to oceny nieprawidłowe, dowolne, podlegające odrzuceniu.
Sad Apelacyjny nie podziela zarzutu obrońcyM. M. (1), jakoby sąd I instancji z rażącą obraząart. 192 § 2 kpkodstąpił od przesłuchania świadkaP. N. (1)z udziałem biegłego psychologa lub innego lekarza. Wymieniony przepis dopuszcza taką możliwość w wypadku wątpliwości co do stanu psychicznego świadka, jego stanu rozwoju umysłowego, zdolności postrzegania lub odtwarzania przez niego spostrzeżeń. Tego rodzaju wątpliwości w tej sprawie się nie ujawniły, a jedyną okolicznością, która ujemnie rzutowała na zeznania pokrzywdzonego, był stan jego nietrzeźwości. Słusznie sąd I instancji oddalił więc wniosek zgłoszony na podstawie wymienionego wcześniejart. 192 § 2 kpk. Sąd merytoryczny i tak zresztą stanął w tej sprawie przed obowiązkiem oceny wiarygodności sprzecznych i wzajemnie wykluczających się relacji czterech osób, o różnych rolach procesowych i będących w chwili zajścia pod wpływem alkoholu. W wypadku zeznań pokrzywdzonegoP. N. (1)ocenił je w kontekście całości zgromadzonego materiału dowodowego, również nieosobowego. I bez opinii uczestniczącego ewentualnie w przesłuchaniu psychologa mógł stwierdzić, że na skutek nietrzeźwości pokrzywdzonego jego zeznania są niepełne, a stąd należy podchodzić do nich z ostrożnością i rozwagą.
Równie trafnie postąpił sąd I instancji oddalając wniosek obrońcy o przeprowadzenie dowodu z zeznań policjantów, którzy mieli kontakt z pokrzywdzonym w czasie czynności śledczych i którym pokrzywdzony miał mówić o okolicznościach zdarzenia, prezentując rzekomo całkowitą niewiedzę o jego przebiegu, a fakty zastępując wymysłami „stanowiącymi bezpodstawne pomówienie oskarżonegoM. M. (1)o zachowania wykluczone zeznaniami w pełni wiarygodnego świadkaL. K. (1)(i wyjaśnianiamiM. M. (1)), jak i innymi, odmiennymi zeznaniami samego pokrzywdzonego” (apelacja k. 762). Znowu więc rzecz sprowadza się do zakwestionowania zeznań pokrzywdzonego, przy czym – o czym już wcześniej była mowa – jest to tylko jeden z kilku dowodów dotyczących okoliczności zdarzenia.
Sąd Apelacyjny już zresztą przyznał rację obrońcy co do konieczności krytycznego spojrzenia na te zeznania. Zadaniem sądu I instancji było ustalenie faktów w kontekście postawionych obu oskarżonym zarzutów. Takie fakty mógł ustalić sięgając po relacje bezpośrednich uczestników zajścia, nawet ze świadomością ułomności tych relacji, nie zaś osób które dysponowały jedynie pośrednią, zasłyszaną wiedzą. Dlatego rezygnacja z przesłuchania policjantów nie jest uchybieniem sądu I instancji, które miałoby wpływ na treść wydanego wyroku. Obrońca wspomina w apelacji o zeznaniach policjantaM. M. (6), także w aspekcie niewiarygodności twierdzeń pokrzywdzonego. Do dowodu z zeznańM. M. (6)sąd I instancji odniósł się w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku i ocenę tą sąd odwoławczy także podziela.
Reasumując – analiza przeprowadzonych dowodów dawała sądowi I instancji podstawę do uznania winy oskarżonegoM. M. (1)w zakresie przypisanego mu przestępstwa. Trafnie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku sąd wskazał, że oskarżony uczestniczył w działaniach wykraczających poza typowe skutki pozbawienia człowieka wolności, stanowiące jego szczególne udręczenie. Stąd przyjęta w zaskarżonym wyroku kwalifikacja prawna nie budzi zastrzeżeń.
Wymierzone za ten czyn obu oskarżonym kary pozbawienia wolności nie są rażąco nieadekwatne do stopnia zawinienia oskarżonych i ich roli w przestępstwie – w wypadkuA. J., jak wcześniej wspomniano, wiodącej. Uwzględniają przy tym zarówno okoliczności obciążające jak i przemawiające na korzyść oskarżonych. Kara orzeczona wobec oskarżonegoM. M. (1)nie przekracza zresztą ustawowego minimum.
Osobnego omówienia wymaga apelacja obrońcyA. J.w części dotyczącej przypisanych oskarżonemu zachowań, polegających na prowadzeniu pojazdu w stanie nietrzeźwości. Wbrew temu co pisze skarżący w zarzutach i uzasadnieniu apelacji, sąd I instancji wcale nie oparł orzeczenia skazującego na domniemaniach, bez dowodów winy oskarżonego. Wcale nie naruszył też reguł procesowych, dokonując rzekomo dowolnej a nie swobodnej oceny materiału dowodowego. Istota rzeczy tkwi w dwóch kwestiach: po pierwsze, ile alkoholu spożyłA. J.zanim zasiadł za kierownicą samochodu, po wtóre zaś, czy wyliczenia biegłego, oparte siłą rzeczy na wyjaśnieniach oskarżonych i zeznaniachL. K. (1), są prawidłowe. Bo fakt, iż wyliczenia mają orientacyjny jedynie i przybliżony charakter jest niewątpliwy, co nie oznacza, że nie mają dowodowej wartości. Z ustaleń sądu I instancji wynika, żeA. J.w miejscu zamieszkania oskarżonegoM. M. (1)wypił trzy półlitrowe piwa, w barze wS.od ok. godz. 22-23 do 3 w nocy kolejne trzy piwa i ok. 100 gram wódki. Ustalenia takie oparte zostały przede wszystkim na wyjaśnieniach samegoA. J.(k. 90-91 i k. 104-105), który dodatkowo przyznał w postępowaniu przygotowawczym, że opuszczającbar (...)czuł się pijany. Wprawdzie oskarżony w późniejszej fazie postępowania nie potwierdził tych wyjaśnień, jednakże zrobił to dopiero wówczas, gdy spotkał się z zarzutami popełnienia występków zart. 178a § 1 kpk. Sąd I instancji w ramach przysługującej mu swobody w ocenie dowodów miał pełne podstawy do oparcia swoich ustaleń faktycznych na wyjaśnieniach oskarżonego z postępowania przygotowawczego, tym bardziej, że swoje stanowisko uzasadnił. Te same ilości spożytego przez oskarżonego alkoholu, jakie ustalił sąd I instancji, były podstawą prospektywnych wyliczeń biegłego. Nie budzi zastrzeżeń ocena sądu I instancji, że mimo przybliżonego charakteru tych wyliczeń, ich wynik był w każdym wypadku „z zapasem” niekorzystny dla oskarżonego. Innymi słowy, nawet przy skrajnych założeniach, wyliczenia biegłego wskazywały, że oskarżony prowadząc pojazd, był w każdym z trzech wypadków nietrzeźwy. Apelacja obrońcy nie może więc prowadzić do postulowanego w niej rozstrzygnięcia.
Zaskarżony wyrok wymagał jednak korekty w zakresie orzeczonych wobecA. J.środków karnych zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Przede wszystkim, stosownie doart. 43 § 1 kk, taki środek karny orzeka się w latach, a nie w latach i miesiącach. Obowiązku zart. 43 § 3 kksąd I instancji także nie orzekł. Poza tym, w razie skazania za przestępstwa składające się na ciąg przestępstw, przewidziany wart. 91 § 1 kk, zawarta w tym przepisie dyrektywa nakazująca wymierzenie jednej kary za te wszystkie przestępstwa ma odpowiednie zastosowanie do orzekania środków karnych tego samego rodzaju (por. pogląd zawarty w uchwale SN z dn. 26 IX 2002r. IKZP 21/02 OSNKW nr 11-12/2002 poz. 90). Akceptując ten pogląd, Sąd Apelacyjny uchylił zawarte w pkt. VII zaskarżonego wyroku rozstrzygnięcia o środkach karnych i łącznym środku karnym oraz orzekł jeden taki środek na okres 1-go roku. Ograniczył go jednak tylko do pojazdów samochodowych, gdyż oskarżonyA. J.posiada gospodarstwo rolne, zaś zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych ograniczałby go w korzystaniu z niektórych maszyn rolniczych.
Z tych wszystkich powodów Sąd Apelacyjny orzekł jak w wyroku, przy czym na podstawieart. 624 § 1 kpkzwolnił oskarżonych od kosztów sądowych za drugą instancję z powodów, które legły u podstaw analogicznej decyzji podjętej przez sąd I instancji.

```yaml
court_name: Sąd Apelacyjny w Łodzi
date: '2014-11-18'
department_name: II Wydział Karny
judges:
- Krystyna Mielczarek
- Sławomir Wlazło
- Paweł Misiak
legal_bases:
- art. 189 §1 i 3 kk
- art. 170 § 1 pkt. 2 kpk
recorder: sekr. sądowy Jadwiga Popiołek
signature: II AKa 246/14
```