You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygnatura akt VI Ka 1110/14

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia27 lutego 2015r.
Sąd Okręgowy w Gliwicach, Wydział VI Karny Odwoławczy w składzie:
Przewodniczący SSO Marcin Schoenborn
Sędziowie SSO Arkadiusz Łata (spr.)
SSO Bożena Żywioł
Protokolant Marzena Mocek
przy udziale Marka Dutkowskiego
Prokuratora Prokuratury Okręgowej
po rozpoznaniu w dniu 27 lutego 2015 r.
sprawyI. L.ur. (...)wŚ.,
córkiL.iM.
oskarżonej zart. 207§1 kkw zw. zart. 31§2 kk
na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonej
od wyroku Sądu Rejonowego w Zabrzu
z dnia 19 września 2014 r. sygnatura akt II K 235/14
na mocyart. 437 kpk,art. 438 kpk,art. 435 kpk
uchyla zaskarżony wyrok, także w odniesieniu doP. C. (1), który apelacji nie wywodził i sprawę obojga oskarżonych przekazuje Sądowi Rejonowemu w Zabrzu do ponownego rozpoznania.
Sygn. akt VI Ka 1110/14

UZASADNIENIE
Sąd Okręgowy stwierdził, co następuje.
Apelacja obrońcyI. L.okazała się w pełni zasadna, a zarazem skuteczna o tyle, iż w następstwie jej wywiedzenia konieczne i uzasadnione stało się uchylenie zaskarżonego wyroku – także względem współoskarżonegoP. C. (1), który nie wnosił środka odwoławczego (w oparciu o zasadę zart. 435 kpk) i przekazanie sprawy w całości do rozpoznania ponownego Sądowi I instancji.
Na wstępie jednak Sąd odwoławczy za celowe oraz wskazane uznał odniesienie się również do zaprezentowanej w części sprawozdawczej przedmiotowego wyroku oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, do poczynionych przez Sąd Rejonowy ustaleń faktycznych, a co za tym idzie – do przyjętego ostatecznie opisu czynu przypisanego obojgu oskarżonym oraz do jego prawnej kwalifikacji.
Wedle Sądu orzekającego „dowody zebrane w tej sprawie nie ukazały przesłanek zezwalających na przypisanie oskarżonym przestępstwa określanego jako fizyczne i psychiczne znęcanie się nad osobami najbliższymi lub nad innymi osobami pozostającymi w stałym lub przemijającym stosunku zależności od sprawcy albo nad małoletnim lub osobą nieporadną”. Zarazem w ocenie Sądu merytorycznego „I. L.iP. C. (1)przedstawiono zarzuty zart. 207 § 1 kkopierając się tylko na dowodach ukazujących nienależyte wywiązywanie się przez nich z podstawowych obowiązków macierzyńskich narażających syna na bezpośrednie niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu”.
Sąd jurysdykcyjny podkreślał, ze żaden ze świadków „nie zeznał, by oskarżeni zachowywali się w sposób wykazany w treści zarzutów aktu oskarżenia w odniesieniu do znamion ustawowych przestępstwa znęcania.
Z zeznań przesłuchanych w charakterze świadków kuratorów:M. K. (1)iM. K. (2)wynikało, iż tylko jedna sąsiadka wspominała o biciu małoletniego, jednakże osoba ta nie widziała osobiście stosowania jakiejkolwiek przemocy, a jedynie słysząc płacz dziecka nie wykluczała, że jego powodem może być fakt bicia. Żadnych śladów użycia siły fizycznej wobec dziecka nie stwierdził także lekarz pogotowia wezwany w czasie interwencji pracowników socjalnych i kuratorów w mieszkaniu oskarżonych”.
Zdaniem Sądu I instancji „z relacji świadków-sąsiadów:P. K.,R. C.iA. C. (1)wynikało z kolei, że dziecko było zaniedbane, jednakże nigdy nie widzieli oni i nie słyszeli, aby było ono bite, poniżane i aby wobec małoletniego używane były słowa wulgarne oraz groźby, a także by był on zamykany w pokoju”.
Cytowane wyżej omówienie materiału dowodowego nie w pełni odpowiadało jego rzeczywistej treści. Sąd orzekający ewidentnie nie dostrzegł i pominął w swych rozważaniach oraz ocenach całe fragmenty wypowiedzi procesowych poszczególnych świadków mogące wprost prowadzić do wniosków dokładnie odmiennych aniżeli przedstawiono w pisemnych motywach zaskarżonego wyroku.
A. C. (1)relacjonowała jednoznacznie (vide: k-9 verte), jak wielokrotnie i w sposób powtarzający się słyszała (właśnie osobiście) wulgarne wyrażenia kierowane przez oskarżoną pod adresem dziecka: „że jak nie przyjdzie to mu wpierdoli, że ma zapierdalać do góry i inne epitety w jego kierunku”.
Identyczne w wymowie informacje przekazywał świadekR. C.(vide: k-8 verte) opisując, jak oskarżeni „przeklinali w jego (tj. dziecka) stronę”. Podobnie świadekA. C. (2)(vide: k-16 verte) mówiąc o formie i sposobie zwracania się matki do syna w momencie, gdyP. C. (2)otworzył drzwi pracownikom socjalnym: „dlaczego kurwa otwierasz te drzwi chuju jebany”.
O używaniu wulgaryzmów pod adresem dziecka wypowiadała się również posiadająca tego rodzaju dane od osób trzecich („od sąsiadów”) kurator społecznyM. K. (2)(vide: k-5 verte). Uzyskała ona bowiem wiadomość, że oboje oskarżeni – tj. „P.iI.bardzo przeklinają na swoje dziecko, krzycząc – zapierdalaj do góry, kłócąc się między sobą bardzo w obecnościP.przeklinają, przeklinając również na niego”.
O powtarzających się awanturach pomiędzy konkubentami połączonych z używaniem słów wulgarnych, a nawet rękoczynów i przewracaniem mebli wypowiadała się też wymieniona jużA. C. (1). Wspominała ona także o przypadkach pozostawianiaP.samego w obrębie klatki schodowej, gdzie chłopiec spędzał „godziny” na schodach, siedząc tam lub „wędrując po klatce”.
A. C. (1)miała nadto możliwość jednorazowego dostrzeżenia zaczerwienień na pośladkach oraz udach dziecka.
Nie wszystkie zaproponowane w akcie oskarżenia elementy czynu zart. 207 § 1 kkznajdowały oczywiście potwierdzenie w naprowadzonych wyżej częściach materiału dowodowego. W pełni dopuszczalne i uprawnione pozostawało realne rozważenie w świetle omówionych dowodów realizacji znamion przestępstwa znęcania się nad małoletnim, uwzględniając w tym sytuację gwałtownych zajść międzyL.aC.odbywających się w obecności dziecka i pozostawiania go bez opieki na schodach – stanowiących obiektywnie zdarzenia wysoce traumatyczne dla trzylatka i wyrządzające mu psychiczną krzywdę.
Wszystko to wymagało oczywiście istotnej zmiany i modyfikacji opisu zarzuconego przestępstwa, jednakże mieściło się w granicach przestrzenno-czasowych czynu zakreślonego ramami aktu oskarżenia i w żadnej mierze nie wiązałoby się z przekroczeniem owych granic.
Sąd orzekający zupełnie błędnie – nie uczynił jednak tego. Dziwi tym samym bezczynność prokuratora, który wspomnianych mankamentów nie zauważył, zwłaszcza w obliczu słabości pisemnych motywów zaskarżonego jedynie na korzyśćI. L.wyroku w zakresie przypisanego jej ostatecznie występku zart. 160 § 3 kk.
Powyższe oceny Sądu Okręgowego wobec kierunku wywiedzionej wyłącznie przez obrońcę oskarżonej – apelacji oraz działania zasady zakazu reformationis in peius tak w postępowaniu odwoławczym, jak i ponownym mają oczywiście charakter tylko teoretyczny. Celowe było jednakże ich przytoczenie. Aktualnie zaś dopuszczalne są jedynie rozważania w sferze znamion przestępstwa zart. 160 § 3 kk.
Poglądy i wywody Sądu I instancji w tej ostatniej materii pozostają natomiast dalece pobieżne i ogólnikowe, toteż jako niewystarczające w żadnej mierze nie przekonują.
Sąd jurysdykcyjny nie przeprowadził bowiem dogłębnej i wyczerpującej analizy oraz oceny zebranych w sprawie dowodów, a nadto nie wyjaśnił też w należytym stopniu wszystkich istotnych okoliczności rozpatrywanego przypadku. Niepełne i ograniczające się de facto do powielenia i przytoczenia zwrotów ustawowych są również pisemne motywy kontrolowanego wyroku.
Orzeczenie tym samym wydane zostało z obrazą prawa procesowego, a toart. 366 § 1 kpkiart. 410 kpk, która mogła mieć wpływ na jego treść.
Na marginesie należało również wskazać, iż nie jest trafny zarzut obrażeniaart. 399 § 1 kpki ograniczenia w ten sposób uprawnienia oskarżonej do obrony. Uprzedzenie o możliwości zmiany kwalifikacji prawnej miało miejsce na rozprawie w dniu 12 września 2014 r. – w obecności obrońcy, tuż przed zamknięciem przewodu sądowego. Świadczą o tym zapisy w sporządzonym wówczas protokole (vide: k-264), które przez żadną ze stron kwestionowane nie były.
Nader poważne uchybienie Sądu Rejonowego (dostrzeżone i zasygnalizowane przez prokuratora dopiero w odwoławczej fazie procesu) wyraziło się natomiast brakiem uzyskania od uprawnionego podmiotu wniosku o ściganie przestępstwa zart. 160 § 3 kk.
Karygodne zaniedbanie Sądu merytorycznego, zaniechanie odebrania od obecnego przecież na rozprawie kuratora procesowego, który reprezentował interesy małoletniego pokrzywdzonego – oświadczenia w kwestii woli ścigania tak zakwalifikowanego czynu powodował w efekcie zaistnienie bezwzględnej przyczyny odwoławczej w rozumieniuart. 439 § 1 pkt 9 kpkw zw. zart. 17 § 1 pkt 9 kpk. Brak ów wyeliminowany został w toku rozprawy apelacyjnej, kiedy to wspomniany kurator złożył taki wniosek (vide: k-293) bez jakiego postępowanie w ogóle nie mogłoby się toczyć.
Wedle Sądu I instancji „niewątpliwie z treści zeznań świadków oraz z pozostałych dowodów zebranych w niniejszej sprawie nie wynika, aby oskarżeni wypełnili znamiona zarzucanego im przestępstwa. Natomiast zdaniem Sądu oskarżeni jako rodzice nie wywiązując się należycie z podstawowych obowiązków macierzyńskich poprzez zaniedbywanie higieny dziecka i jego rozwoju intelektualnego oraz niedbając o regularne dokarmianie syna nieumyślnie narazili go na bezpośrednie niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, choć mogli to przewidzieć i tym samym swoim zachowaniem wypełnili znamiona przestępstwa zart. 160 § 3 kk”.
Z pierwotnie postawionegoL.iC.zarzutu Sąd jurysdykcyjny na grunt przypisanego oskarżonym czynu „przejął” zatem trzy opisane wyżej rodzaje zachowań, nadając im jednak całkiem odmienne znaczenie karnoprawne.
Ubocznie wypadało zauważyć, iż w przypadkuP. C. (1)trudno było jednak mówić o braku należytego wywiązywania się z podstawowych obowiązków „macierzyńskich”. Na przeszkodzie temu stała bowiem biologia i płeć oskarżonego. W grę wchodził jedynie sposób realizacji powinności rodzicielskich, czy też ojcowskich.
Wracając do zasadniczego nurtu rozważań, Sad I instancji w zakresie trzech wspomnianych wyżej grup zagadnień nie dokonał żadnych konkretnych ustaleń ani też nie zawarł w uzasadnieniu wyroku jakichkolwiek głębszych analiz i ocen.
Nic w zasadzie nie wiadomo w czym, w jakiego konkretnie rodzaju zaniechaniach wyrażać się miało zaniedbywanie higieny małoletniego. Jakie konkretnie fakty miałyby o tym świadczyć, w oparciu o jakie konkretnie dowody ustalone.
Następnie, jakiego typu – również konkretnie – zaniedbania w sferze rozwoju intelektualnego dziecka rozchodziło się Sądowi Rejonowemu, w czym miałyby się one wyrażać oraz które dowody wskazywały na to.
Identycznie, co konkretnie świadczyłoby o braku dbałości obojga oskarżonych o należyte i prawidłowe odżywianie syna, a zwłaszcza o braku regularności w tej mierze, zwłaszcza w kontekście relacji kuratorów o niestwierdzeniu przez lekarza pogotowia cech niedożywienia, czy też jednostek chorobowych u dziecka. Nadto, które fragmenty materiału dowodowego uprawniały do wniosków przedstawionych przez Sad orzekający.
W następnej kolejności Sąd merytoryczny w najmniejszym stopniu nie wytłumaczył jakiego rodzaju „ciężki uszczerbek” na zdrowiu małoletniego wchodziłby w badanym przypadku w rachubę, a nade wszystko, czy narażenie na jego doznanie miało charakter – w sensie ustawowym – bezpośredni, jak również jakie fakty przekonywały o tego rodzaju bezpośredniości owego narażenia.
Te ostatnie określenia oznaczają natomiast wytworzenie przez sprawcę takiego stanu rzeczy, takiej sytuacji faktycznej, w której bez dalszej akcji z jego strony występuje wysokie prawdopodobieństwo zaistnienia w najbliższym czasie skutków wymienionych w przepisie ustawy.
W efekcie Sąd I instancji nie wyjaśnił zatem istnienia związku przyczynowego pomiędzy zaniechaniami w wykonaniu oskarżonych, a następstwem wymaganym przez przepis, z którego zakwalifikowano przypisany im ostatecznie czyn. W pisemnych motywach zaskarżonego wyroku nie doszło również do sprecyzowania roliI. L.iP. C. (1)w realizacji znamion występku zart. 160 § 3 kk.
Sąd orzekający nie wykazał tym samym, ani też nie umotywował w należytym stopniu znamion przedmiotowych powyższego przestępstwa i podobnie milczeniem zbył znamiona strony podmiotowej. Ograniczył się zaś do powtórzenia de facto zwrotów kodeksowych, co w żadnym wypadku nie wystarcza do przyjęcia, iż sprawstwo i wina zostały wykazane. W pełni rację ma tu skarżący.
Omówione mankamenty w jednakowym stopniu dotyczyły rozstrzygnięć odnoszących się tak doI. L., jak iP. C. (1).
Te same względy przemawiały tym samym za uchyleniem wyroku względem obojga oskarżonych, w tym wobecP. C. (1), który nie wnosił środka odwoławczego – na zasadzie przewidzianej regulacjąart. 435 kpk– oraz za przekazaniem sprawy w całości do rozpoznania ponownego.
Przy ponownym rozpoznawaniu sprawy Sąd Rejonowy zobowiązany zostaje do powtórzenia postępowania dowodowego w pełnym dotychczasowym zakresie, o ile nie wyłoni się potrzeba przeprowadzenia dodatkowych dowodów.
Zgromadzony materiał podda następnie wszechstronnej i wnikliwej analizie oraz ocenie w granicach zakreślonych ramami znamion zart. 160 § 3 kk, uwzględniając wszystkie uprzednie uwagi Sądu odwoławczego. Swym ustaleniom, jak również ocenom faktycznym i prawnym da przy tym (w razie takiej konieczności) dogłębny wyraz na piśmie.
Nie przesądzając końcowego rozstrzygnięcia orzeczono jak w dyspozycji wyroku niniejszego.

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy w Gliwicach
date: '2015-02-27'
department_name: VI Wydział Karny Odwoławczy
judges:
- Arkadiusz Łata
- Marcin Schoenborn
- Bożena Żywioł
legal_bases:
- art. 207 § 1 kk
- art. 439 § 1 pkt 9 kpk
recorder: Marzena Mocek
signature: VI Ka 1110/14
```