You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt II AKa 193/19

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 13 listopada 2019 r.
Sąd Apelacyjny w Białymstoku w II Wydziale Karnym w składzie

Przewodniczący

SSA Alina Kamińska (spr.)

Sędziowie

SSA Jacek Dunikowski
SSA Sławomir Wołosik

Protokolant

Anna Lasota

przy udziale prokuratora Marka Moskala
po rozpoznaniu w dniu 13 listopada 2019 r.
sprawyM. C. (1)
oskarżonego zart. 280 § 2 k.k.
z powodu apelacji obrońcy oskarżonego
od wyroku Sądu Okręgowego w Białymstoku
z dnia 18 kwietnia 2019 r. sygn. akt III K 169/18

I
utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok;

II
zasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 400 złotych tytułem opłaty za II instancję i obciąża go pozostałymi kosztami sądowymi za postępowanie odwoławcze.

UZASADNIENIE
Sąd Okręgowy w Białymstoku wyrokiem z dnia 18 kwietnia 2019 r. oskarżonegoM. C. (1)uznał za winnego tego, że w dniu 2 grudnia 2010 roku wB.około godziny 16:00 wbudynku Filii nr (...)
(...)Banku(...)wZ.przyul. (...), działając wspólnie i w porozumieniu zM. D., dokonał rozboju na pracownikach Banku w osobachE. M.iA. K.w ten sposób, że stanął w drzwiach Banku pilnując, aby nikt do niego nie wszedł, podczas gdyM. D.po wejściu do banku wyciągnął i użył w stosunku do wymienionych gazu oraz trzymając w ręku nóż zagroził jego użyciem, co doprowadziło je do stanu bezbronności, a następnie żądając od pracownic wydania pieniędzy znajdujących się w Banku dokonał zaboru w celu przywłaszczenia pieniędzy w łącznej kwocie 30.100 zł na szkodę(...)Banku(...)wZ., tj. popełnienia czynuart. 280 § 2 kki za to na podstawie tego przepisu skazał go na karę 4 lat pozbawienia wolności.
Nadto zasądził od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa opłatę w wysokości 400 zł oraz obciążył go pozostałymi kosztami sądowymi.
Apelację od przedmiotowego wyroku wywiódł obrońca oskarżonego, który na podstawieart. 438 pkt 3 k.p.k.orzeczenia zarzucił: błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, mający wpływ na jego treść, a wyrażający się w stwierdzeniu, że:
1. oskarżonyM. C. (1), wspólnie i w porozumieniu zM. D., wziął udział w napadzie rabunkowym na filię placówki bankowej(...)Banku(...), położonej wB.ul. (...)

2. oskarżonyM. C. (1), wiedział, iżM. D.zamierza dokonać napadu rabunkowego przy użyciu niebezpiecznego narzędzia, a nadto, iż widział użycie noża przezM. D.w czasie napadu rabunkowego i akceptował to zachowanie, podczas gdy:
w przedmiotowym procesie o niewątpliwie poszlakowym charakterze, nie zaistniał nierozerwalny łańcuch poszlak /faktów ubocznych/, prowadzących do faktu głównego, sprawstwa oskarżonego opisanego w przypisanym zarzucie, a nadto, iż zaistniały dowody, że oskarżonyM. C. (1)wiedział o planowanym użyciu noża przezM. C. (2), widział jego użycie i ten sposób zachowaniaM. C. (2), akceptował
Na zasadzieart. 427 § l k.p.k.i art.art. 437 § 2 k.p.k., obrońca wniósł o:

1
uniewinnienie oskarżonegoM. C. (1)od popełnienia zarzuconego mu czynu, ewentualnie o

2
uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I Instancji, ewentualnie o

3
o zmianę opisu czynu i kwalifikacji prawnej zart. 280 § 2 k.k.naart. 280 § 1 k.k.i wymierzenie oskarżonemu kary 2 lat pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania na okres próby wynoszący 5 lat i grzywnę w wymiarze 100 stawek dziennych po 100 złotych każda stawka.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja obrońcy oskarżonego nie może wywrzeć skutku pożądanego przez jej autora, a jej analiza upoważnia wręcz do stwierdzenia, że praktycznie sprowadza się ona do polemiki z ustaleniami faktycznymi i oceną materiału dowodowego dokonaną przez Sąd, dążąc do oparcia rozstrzygnięcia na wyjaśnieniach nie przyznającego się do winy oskarżonegoM. C. (1), bazując jednocześnie na tych fragmentach dowodów, które dałyby się zinterpretować w sposób sprzyjający jego linii obrony.
Ta metoda kwestionowania trafności orzeczenia nie może być uznana za skuteczną, tym bardziej w sytuacji kiedy uważna lektura obszernych motywów zaskarżonego orzeczenia daje odpowiedź na wszelkie podniesione wątpliwości, czego wydaje się nie dostrzegać skarżący.
Ocena zaś zasadności samych zarzutów, a to mianowicie zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych będących, jak wynika z konstrukcji skargi następstwem procedowania z obraząart. 7 kpk, dokonana w aspekcie motywów rozstrzygnięcia, wbrew supozycjom obrony nie daje podstaw do wyprowadzenia tezy, aby Sąd I instancji przypisując oskarżonemu sprawstwo czynu spenalizowanego treściąart. 280 § 2 kk, popełnionego w ramach sprawczego współdziałania z osądzonym już prawomocnieM. D.dopuścił się błędów natury faktycznej, logicznej bądź prawnej.
Konstatacji tej żadną miarą nie może dezawuować argumentacja niniejszej skargi, która dążąć do osiągnięcia skutku w postaci zanegowania udziałuM. C. (1)w inkryminowanym zdarzeniu koncentruje się na poszczególnych dowodach przywołanych przez Sąd poddając je odrębnej analizie. Obrońca lansuje przy tym tezę, że skoro żaden z tych dowodów nie wskazuje wprost na osobę jego mocodawcy jako na drugiego z uczestników napadu rabunkowego na placówkę bankową przyul. (...)wB.do którego doszło w dacie 2 grudnia 2010 r., to brak jest podstaw do przypisania oskarżonemu sprawstwa czynu popełnionego w ramach sprawczego współdziałania.
Jest to pogląd z gruntu wadliwy, nie uwzględniający zasad prawidłowego procedowania, które nakładają na Sąd obowiązek uwzględniania i oceny w ich całokształcie wszystkich faktów, w tym ubocznych i wszystkich okoliczności związanych z inkryminowanym zdarzeniem.
Stąd też nie kwestionując poszlakowego charakteru sprawy i konieczności respektowania wypracowanych w dorobku doktryny i judykatury stanowisk, że o pełnowartościowym dowodzie z poszlak, jako dowodzie winy, można mówić tylko wtedy gdy udowodniony zespół faktów ubocznych prowadzi w drodze logicznego rozumowania do stwierdzenia jednej wersji zdarzenia, z której wynika, że oskarżony jest sprawcą zarzucanego czynu i ustalenie to nie zostaje podważone jakąkolwiek inną wersją, to konkluzja taka, będąca udziałem Sądu I instancji, przy analizowanych uwarunkowaniach jawi się jako w pełni uprawniona.
W realiach tej sprawy zgodzić należy się z konstatacją tegoż Sądu, iż nagromadzenie dowodów pośrednich (poszlak) układających się w zamknięty krąg, ocenianych we wzajemnej relacji i powiązaniu w drodze logicznego rozumowania nieuchronnie prowadzi do przyjęcia tylko jednej wersji zdarzenia z której wynika, że drugą z osób biorących udział w przestępstwie byłM. C. (1).
Dowody te w sposób wyjątkowo wszechstronny i rzetelny zostały przeanalizowane przez Sąd I instancji i przy pełnej akceptacji prezentowanego przez ten Sąd stanowiska nie zachodzi potrzeba powielania przywołanej w tej materii argumentacji.
Stąd też rolą sądu odwoławczego pozostanie odniesienie się li tylko i wyłącznie do kwestii w sposób szczególny zaakcentowanych w części motywacyjnej skargi.
I tak:
Wbrew supozycjom skarżącego Sąd meriti nie dopuścił się błędów natury logicznej wyprowadzając tezę, iżM. D.ukrywając udziałM. C. (3)w rozboju na potrzeby sprawy wykreował postać(...). W zakresie tym dywagacje obrony, iż pod postacią(...), może kryć się dowolna osoba z kręgu znajomychM. D.rozmijają się z bezspornymi faktami:
Po pierwsze – w kręgu znajomych prawomocnie już skazanegoM. D.nie pojawia się osoba o tym imieniu, a jego wyjaśnienia, a następnie zeznania, co do okoliczności poznania i spotkań z(...)(spotkania przypadkowe na meczu(...), brak kontaktów telefonicznych, a następnie spotkania na placu zabaw – przy planowaniu napadu rabunkowego) ocenione w aspekcie zasad logiki i doświadczenia życiowego rażą naiwnością.
Po drugie – ilość i intensywność połączeń telefonicznych między oskarżonym aM. D.w okresie poprzedzającym inkryminowane zdarzenie wskazuje na bliską znajomość pomiędzy nimi, co pierwotnie w swoich wyjaśnieniach w ogóle negowałM. D.. Natomiast jego twierdzenia z rozprawy, iż zataił znajomość zM. C. (1), albowiem nie chciał robić mu problemów nie przekonują, zwłaszcza jeśli się zaważy, iż inni jego znajomi byli przesłuchiwani w tej sprawie w charakterze świadków.
Po trzecie – miejsce logowania telefonuM. C. (1)w dniu i w czasie rozboju – w godzinach 15.48 – 16.01 na ulicach:P.,B.iA.– a więc w rejonie ul.B.gdzie doszło do inkryminowanego zdarzenia – wbrew twierdzeniom obrońcy nie może być uznane za kwestię przypadku, zwłaszcza jeśli się zważy, iż nie były to rejony w których koncentrowała się aktywność życiowa oskarżonego (miejsce zamieszkania toosiedle (...)).
Jeśli się nadto odniesie, na co zwrócił uwagę Sąd I instancji, a co milczeniem zostało pominięte przez obronę do treści rozmów prowadzonych przezM. D.zM. C. (3)za pomocą komunikatora internetowego tzw. „gadu-gadu”, bezspornego faktu, iż wyjazd oskarżonego za granicę korelował z napadem na placówkę bankową, a także faktu, iż samM. C. (1)nie był w stanie podać przekonującego alibi na czas kiedy doszło do rozboju wszelkie uwagi w omawianej materii czynione przez obronę uznać należy co najmniej za chybione.
Tożsame kryterium oceny odnieść należy do próby zanegowania znaczenia treści zeznań świadkaP. L.z d.K.(byłej dziewczynyM. C. (1)), w których stwierdziła, że oskarżony po wyjeździe za granicę telefonicznie i smsem poinformował ją, że jest sprawcą napadu na bank.
Rzeczą kuriozalną pozostają sugestie obrony, iż tego rodzaju przekaz ze strony oskarżonego został wykreowany celem usprawiedliwienia się w oczach dziewczyny w związku z jego wyjazdem za granicę, bez usprawiedliwienia.
Ułomność tej argumentacji nie tylko nie przekonuje, ale też w aspekcie całokształtu materiału dowodowego ponad wszelką wątpliwość wskazuje, iż obrona ma problem z przywołaniem jakichkolwiek racjonalnych argumentów, które mogłyby zdeprecjonować stanowisko Sądu I instancji.
Odrębnym zagadnieniem pozostaje kwestia zeznań świadkaM. Ł.– osoby przebywającej w celi zM. D., któremu wedle jego zeznańM. D.nie tylko zrelacjonował przebieg rozboju, ale też ujawnił osobę (osoby), z którą współdziałał w jego popełnieniu.
Abstrahując, iż Sąd I instancji rzeczowo odniósł się do przedmiotowego dowodu, dokonując oceny zeznań tego świadka przy odwołaniu się do reguł określonych treściąart. 7 k.p.k., to wszelkie dywagacje apelującego co do ewentualnych możliwych kontaktów tego świadka z funkcjonariuszami policji, którzy mieli operacyjną wiedzę dotyczącą środowiskaM. D.są nieuprawnione, zwłaszcza jeśli się zważy, iż samM. D.– składając zeznania w niniejszej sprawie przyznawał, że rozmawiał z tym świadkiem na temat rozboju – vide k. 464.
Marginalnie godzi się w tym miejscu dodać, iż w ocenie Sądu Apelacyjnego, nawet w sytuacji wykluczenia zeznańM. Ł.z procesu dowodzenia, stan pozostałych dowodów (poszlak) zaoferowanych przez urząd prokuratorski, a następnie szczegółowo przeanalizowanych przez Sądmeritiw pełni legitymował do wyprowadzenia wniosków co do udziałuM. C. (1)w inkryminowanym zdarzeniu.
I wreszcie końcowo odnosząc się do subsumpcji prawnej ustaleń dokonanych przez Sąd I instancji, również i w tej materii nie sposób podzielić stanowiska reprezentowanego w skardze.
Abstrahując, iż kwestia świadomościM. C. (1)co do faktu posłużenia się nożem przez osobę z nim współdziałającą nie pozostała poza zakresem rozważań tegoż Sądu (vide str. 13 uzasadnienia), nie sposób zaaprobować poglądu wyartykułowanego w skardze, że „brak jest jakiegokolwiek dowodu na to, że oskarżony wiedział, iżM. D.posiadał przy sobie nóż, że zamierza go użyć, widział, ze nóż został użyty i ten fakt akceptował”.
Przede wszystkim na wstępie niniejszych rozważań podkreślić należy, iż nie obowiązują żadne reguły dowodowe, które nakazywałyby uznanie wiarygodności bądź niewiarygodności określonego dowodu w jego całokształcie. Przyznanie prymatu wiarygodności tylko fragmentom wyjaśnień oskarżonych lub zeznań świadków mieści się w sferze uprawnień sądu orzekającego i w pełni pozostaje pod ochronąart. 7 k.p.k., jeżeli w procesie oceny tych zeznań lub wyjaśnień zostały dochowane wszelkie reguły wynikające z treści tego przepisu. I taki stan rzeczy zaistniał w realiach niniejszej sprawy. Sąd I instancji nie uchybił treści wyżej przywołanej normy obdarzając przymiotem wiarygodności zeznania (wyjaśnienia)M. D.co do przebiegu inkryminowanego zdarzenia, a atrybutu tego odmawiając tej części jego zeznań (wyjaśnień), w których negował udział w rozbojuM. C. (1).
Stąd też w pełni uprawnionym pozostawało przyjęcie, że obaj ustalili plan działania, w tym zastraszenie nożem pracowników banku, co wynika wprost z zeznań (wyjaśnień)M. D..
Jednocześnie rzeczą zasadną pozostaje odwołanie się w tym miejscu do wykładniart. 280 § 2 k.k.
W dyspozycji tej normy ustawodawca przewidział odpowiedzialność za rozbój w typie kwalifikowanym już za samo posłużenie się nożem bądź też za współdziałanie z osobą, która takim nożem się posługuje.
Z punktu widzenia bytu przedmiotowej regulacji nie jest wymagane użycie takiego przedmiotu, a wystarczającym warunkiem jest jego okazanie potencjalnej ofierze bądź zamanifestowanie w inny sposób faktu posiadania takiego noża celem wywołania wpływu na taka osobę.
Przenosząc wyżej poczynione uwagi ogólnej natury na grunt niniejszej sprawy, przy odwołaniu się do zeznań (wyjaśnień)M. D., w ślad za Sądem I instancji przyjąć należy, iż warunek ziszczenia się odpowiedzialnościM. C. (1)w ramach wyznaczonych dyspozycjąart. 280 § 2 k.k.został spełniony.
Z wyjaśnień składanych przezM. D.na etapie postępowania przygotowawczego (vide k. 58, k. 70) wynika, iż już w momencie wejścia do Banku w jednym ręku miał gaz, a w drugim nóż i gazem tym prysnął w kierunku jednej z pracownic. W tym czasie, tak jak trafnie podkreślił Sąd, oskarżony miał możliwość, chociażby z uwagi na jego rolę i wielkość pomieszczenia, obserwowania działań podejmowanych przez jego kolegę. W zaistniałej sytuacji, kiedy oskarżony dopuszczał możliwość zastraszenia pracowników Banku przy użyciu noża, nóż takowy przy wejściu do Banku miała osoba z nim współdziałająca, a on obserwował pomieszczenia Banku, w pełni uprawniona jawi się konstatacja Sądu, iżM. C. (1)swoim zamiarem obejmował posłużenie się tym niebezpiecznym przedmiotem.
Stąd też przy powyższych uwarunkowaniach rozważania obrońcy co do przebiegu zdarzeń, które rozegrały się w pomieszczeniu kasowym pozostają bez wpływu na zakres odpowiedzialności jego mocodawcy, dając tym samym asumpt do zanegowania lansowanej na etapie postępowania odwoławczego tezy, iż posłużenie się nożem należałoby uznać li tylko i wyłącznie za eksces będący udziałemM. D..
Nie znajdując zatem podstaw do uwzględnienia apelacji w żadnym z postulowanych wymiarów, końcowo godzi się odnieść do samego aktu wymiaru kary. Aczkolwiek kwestia ta została jedynie zasygnalizowana w petitum skargi i w jej części motywacyjnej w związku z ewentualną możliwością oceny czynności sprawczych przypisanych oskarżonemu w ramach wyznaczonych treściąart. 280 § 1 k.k.– to jednakże analiza motywów rozstrzygnięcia w tej materii przekonuje, że orzeczona przez Sąd I instancji kara jest karą sprawiedliwą, w pełni odpowiadającą tak indywidualnemu jej oddziaływaniu, jak i względom prewencji generalnej.
Orzeczenie bowiem kary w granicach zbliżonych do dolnej granicy ustawowego zagrożenia w pełni uwzględnia dotychczasową niekaralność oskarżonego, jego dobrą opinię, czy sytuację osobistą tak na datę popełnienia czynu, jak i na datę orzekania.
W sytuacji gdy analizowane przestępstwo jest czynem nietuzinkowym, było zaplanowane i przygotowane aM. C. (1)aktywnie uczestniczył w jego realizacji, doszukiwanie się przez obronę braku wewnętrznej sprawiedliwości wyroku, przy odwołaniu się do sytuacji procesowejM. D., wobec którego została prawomocnie orzeczona kara 4 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności jest z gruntu chybione.
Rozważywszy powyższe, Sąd Apelacyjny orzekł jak w sentencji, z mocyart. 636 § 1 k.p.k.w zw. zart. 2 ust. 1 pkt 5 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych(tekst jedn. Dz. U. z 1983 r. Nr 49 poz. 223 ze zm.), obciążając oskarżonego kosztami sądowymi za postępowanie odwoławcze.

```yaml
court_name: Sąd Apelacyjnyw Białymstoku
date: '2019-11-13'
department_name: II Wydział Karny
judges:
- Jacek Dunikowski
- Alina Kamińska
- Sławomir Wołosik
legal_bases:
- art. 280 § 2 k.k.
- art. 438 pkt 3 k.p.k.
- art. 2 ust. 1 pkt 5 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych
recorder: Anna Lasota
signature: II AKa 193/19
```