You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt III AUa 1988/17

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 22 lutego 2018 r.
Sąd Apelacyjny w KatowicachWydział III Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
w składzie:

Przewodniczący

SSA Marek Procek (spr.)

Sędziowie

SSA Jolanta Pietrzak
SSA Marek Żurecki

Protokolant

Elżbieta Szewczyk

po rozpoznaniu w dniu 22 lutego 2018r. w Katowicach
sprawy z odwołaniaJ. M.(J. M.)
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział wS.
przy udziale zainteresowanychA. J.,A. K.,P. K.,K. K. (1)
o podleganie ubezpieczeniom społecznym
na skutek apelacji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział wS.
od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
w Katowicach z dnia 20 lipca 2017r. sygn. akt XI U 1913/16

1
zmienia zaskarżony wyrok w całości i oddala odwołania;

2
zasądza odJ. M.na rzecz organu rentowego Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział wS.kwotę 7.500 zł (siedem tysięcy pięćset złotych) tytułem zwrotu części kosztów zastępstwa procesowego w obu instancjach, odstępując od obciążaniaJ. M.tymi kosztami w pozostałym zakresie.

/-/SSA J.Pietrzak /-/SSA M.Procek /-/SSA M.Żurecki
Sędzia Przewodniczący Sędzia
Sygn. akt III AUa 1988/17

UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 20 lipca 2017 roku Sąd Okręgowy - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Katowicach w punkcie 1 zmienił zaskarżone przezJ. M.decyzje organu rentowego Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział wS.i stwierdził,żeA. J.,A. K.,P. K.iK. K. (1)w okresach wymienionych w tych decyzjach, jako osoby wykonujące pracę na podstawie umów o dzieło u płatnika składekJ. M., prowadzącego działalność gospodarczą podfirmą Przedsiębiorstwo (...)z siedzibą wS.,nie podlegali obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym i wypadkowemu,zaś w punkcie 2 orzekł o kosztach procesu.
Uzasadniając przedstawione rozstrzygnięcie, Sąd Okręgowy wskazał, iż bezspornym w sprawie pozostaje, że odwołującyJ. M.od września 1989 roku prowadzi działalność gospodarczą podfirmą Przedsiębiorstwo (...)z siedzibą wS., której przedmiotem jest wykonywanie tłumaczeń pisemnych i ustnych oraz prowadzenie kursów językowych, przez cały okres prowadzenia działalnościw różnych proporcjach. W szczególności, odwołujący w ramach prowadzonej działalności zajmuje się tłumaczeniami naukowo - technicznymi dla ośrodków naukowych, centrów rozwoju i politechnik, dla przemysłu, tj. energetyki, hutnictwa, górnictwa, czy też tłumaczeniem tekstów marketingowych (reklamowych) oraz prawno-ekonomicznych (umowy handlowe, dokumentacje przetargowe, ubezpieczeniowe).Przedsiębiorstwo (...)wykonuje tłumaczenia dla instytucji państwowychlub uniwersytetów. Najważniejszymi klientami odwołującego są duże przedsiębiorstwao zasięgu międzynarodowym. Tłumaczone są głównie dokumenty techniczne takie,jak instrukcje maszyn i urządzeń, dokumentacja techniczno-ruchowa, dokumentacja medyczna oraz handlowa.

Przedsiębiorstwo (...)jest przedsiębiorstwem rodzinnym, ale są w niej także zatrudnione osoby spoza rodziny. Od kilku lat odwołujący zatrudnia kilku pracownikówna podstawie umowy o pracę i są to osoby odpowiedzialne za obsługę klienta oraz czynności przygotowawcze, tłumacze i weryfikatorzy. Te osoby obsługują klientów w zakresie języka angielskiego, niderlandzkiego, niemieckiego i włoskiego. W części odnoszącej się do innych języków odwołujący współpracuje z grupą kilkudziesięciu tłumaczy i lektorów. Wśród tej grupy są osoby, które prowadzą własną działalność gospodarczą. Umowy zlecenia zawierano z lektorami prowadzącymi kursy językowe. Z pozostałymi osobami odwołujący, zgodniez powszechną na rynku usług translatorskich praktyką, zawierał umowy o dzieło, którew latach 2013-2014 stanowiły około 80% wszystkich umów. Najbardziej specjalistyczne teksty do tłumaczenia są kierowane do tłumaczy z kierunkowym wykształceniem,tj. przykładowo tłumaczenia techniczne w większości wykonują inżynierowie wyspecjalizowani w danej branży. Zawsze były to osoby dobierane i weryfikowane pod kątem konkretnego tłumaczenia spośród osób wpisanych do bazy tłumaczy prowadzonej przez(...). Część tłumaczyJ. M.znał z wcześniejszej pracy zawodowejwHucie (...). Poszczególne zlecenia od klientów(...), zwane na własne potrzeby projektami, są kierowane do tłumaczy współpracujących z w/w przedsiębiorstwem, jeżeli nie są one wykonywane przez pracowników etatowych. Czasami, przy rekrutacji poszczególnych tłumaczy, wskazywali oni stawkę podstawową za tłumaczenie pisemnych dokumentów lub tłumaczenie ustne. Zwykle(...), za pomocą korespondencjie-mailowej, wysyła zapytanie do poszczególnych osób z propozycją terminu i ostatecznej stawki wykonania danego tłumaczenia. Tłumacz ze swojej strony wyceniał zleconą mudo wykonania pracę i proponował termin jej realizacji. Czasami odnosił się do terminu zaproponowanego mu przez odwołującego i jeżeli ten termin był krótki, to stawkaza tłumaczenie wzrastała. Po zapoznaniu się z daną propozycją tłumacz decydował, czy może przyjąć konkretną pracę, tj. czy będzie w stanie wykonać tłumaczenie ze względuna narzucony mu termin lub wartość merytoryczną przedstawionego tekstu. Zdarzały się przypadki odmowy wykonania konkretnej pracy. W sytuacji, gdy przedmiotem umowyo dzieło było przetłumaczenie i opracowanie dokumentu, który zawierał zdjęcia i tabele,to tłumacz, oprócz tego, że tłumaczył tekst, to również w przetłumaczonym tekście zamieszczał w/w graficzne elementy tego dokumentu. Wynagrodzenie za poszczególne tłumaczenia były ustalane albo ryczałtowo, albo w zależności od rodzaju języka i ilości tekstu do tłumaczenia. Podstawę obliczenia wynagrodzenia za tłumaczenie pisemne stanowił iloczyn stron tekstu przetłumaczonego lub wyjściowego oraz uzgodniona z tłumaczem stawkaza stronę tłumaczenia. W przypadku tłumaczenia ustnego - biuro odwołującego informowało tłumacza o miejscu, czasie i tematyce tłumaczenia. Podstawę obliczenia wynagrodzeniaza tłumaczenie ustne stanowił iloczyn liczby godzin tłumaczenia i uzgodnionej z tłumaczem stawki za godzinę tłumaczenia. Wysokość wynagrodzenia za wykonane tłumaczenia ustnego ustalana była w oparciu o dokument stosowany przez(...), na którym jegoklienci potwierdzali ilość godzin wykonywanych tłumaczeń. Każde tłumaczenie jest ewidencjonowane literą „P” oznaczającą „projekt” i następującym po niej numerem porządkowym. Pod tym numerem projektu w systemie informatycznym mieszczą się informacje zawierające wszelkie dane, a to m.in. tytuł pracy, określanie języka obcego, specjalizacji, nazwisko tłumacza, nazwisko weryfikatora. W trakcie wykonywania tłumaczenia odwołujący nie miał kontroli nad pracą tłumacza. Tłumaczenie odbywało się poza siedzibą przedsiębiorstwa, zwykle w miejscu zamieszkania tłumaczy i wyłącznieprzy użyciu ich wiedzy i sprzętu. Po wykonaniu w/w pracy, tłumaczenia były weryfikowane przy użyciu obiektywnych kryteriów weryfikacji przez odwołującegoJ. M.lub jego pracowników - weryfikatorów. Obecnie weryfikacja tłumaczeń odbywa się równieżza pomocą specjalistycznego oprogramowania komputerowego. Weryfikacja tłumaczeń ustnych jest przeprowadzana przez klientów od razu podczas spotkania. Złe tłumaczenieustne od razu było widoczne dla stron. W przypadku ubezpieczonychA. J.,A. K.,P. K.iK. K. (1), nie miało to miejsca,ale sporadycznie zdarzało się, że klient(...)poprosił o wymianę tłumacza. Poprawność tłumaczenia i terminowość wykonania zleconych prac jest dla odwołującego ważnym elementem wykonywanych prac. W razie późniejszego wykrycia błędów przez klienta(...), tłumaczenie, w ramach reklamacji, jest zwracane tłumaczowido poprawienia. Jeżeli tłumacz nie jest w stanie poprawić wadliwego tłumaczenia samodzielnie, to otrzymuje on mniejsze, niż umówione wynagrodzenie, a tłumaczenie wysyła się do innej osoby, która dokonuje niezbędnych korekt.(...), po zweryfikowaniu danego tłumaczenia, przyjmuje pracę tłumacza i kieruje jej efekt do klienta. Tłumacz przedstawia wówczas rachunek obejmujący dany numer umowy o dzieło i dochodzido rozliczenia umowy. Ostatecznie(...)zawierał z w/w tłumaczami umowy nazwane umowami o dzieło na piśmie dla celów archiwizacyjnych i księgowych.Od początku 2015 rokuJ. M.nie zawiera z tłumaczami umów o dzieło, ponieważ Polskie Stowarzyszenie Biur Tłumaczy poinformowało go o kontrowersjach związanychz kwalifikowaniem umów cywilnoprawnych. Naciskał na osoby współpracujące z jego biurem, aby dokonywały tłumaczeń w ramach założonych przez siebie jednoosobowych działalności gospodarczych. Nie zawiera zaś z tłumaczami umów zlecenia, ponieważ obawia się, iż utraci możliwość weryfikacji efektu przeprowadzonych tłumaczeń. W przypadku zawierania umów zlecenia - nie wyobraża sobie też możliwości kontroli staranności pracy tłumaczy.J. M.zatrudnia obecnie, w oparciu o umowę o pracę, trzech tłumaczy.
Każda z zawieranych przez odwołującego umów o dzieło zawierała wspólnei identyczne postanowienia. Przewidziano w nich m.in., że zamawiający z przysługującemu wykonawcy wynagrodzenia dokona stosownych potrąceń, zgodnie z przepisamiustawyo podatku dochodowym od osób fizycznych. Wynagrodzenie miało zostać przelane na kontro bankowe wykonawcy w terminie 14, 21 lub 30 dni od daty odbioru dzieła przez zamawiającego. Wykonawcy miały zostać wydane materiały niezbędne do wykonania dzieła, a te których by nie zużył, podlegały zwrotowi najpóźniej w dniu przejęcia dzieła przez zamawiającego. Zgodnie z § 7 umowy, zamawiający miał odebrać dzieło od wykonawcyi to zamawiający ponosił ostateczną odpowiedzialność wobec osób trzecich za wykonanie dzieła. W przypadku wystąpienia w dziele wad, zamawiający ma przesłać wykonawcy reklamację, a wykonawca zobowiązany jest odpowiedzieć na nią w ciągu 7 dni, zaś brak odpowiedzi w terminie miał oznaczać zgodę na reklamację (§ 8). W razie zwłokiw wykonaniu dzieła zamawiającemu - przysługuje kara umowna w wysokości 0,2% wartości dzieła za każdy dzień zwłoki. W razie wystąpienia zwłoki w wykonaniu dzieła, zamawiający może wyznaczyć wykonawcy dodatkowy termin wykonania dzieła z zachowaniemprawa do kary umownej lub odstąpić od umowy oraz żądać kary umownej (§ 9). Zgodniez § 10 w/w umów, zamawiającemu przysługiwało prawo do dochodzenia odszkodowania przewyższającego karę umowną.
W okresie od dnia 6 czerwca 2013 roku do dnia 20 listopada 2014 rokuPrzedsiębiorstwo (...)(jako Zamawiający) zawarło z ubezpieczonąA. J.(jako Wykonawcą), będącą tłumaczem języka włoskiego,11 umów nazwanych umowami o dzieło, których przedmiotem było przetłumaczenie(z języka włoskiego na język polski) dokumentów i rozmów u klienta Zamawiającegolub przetłumaczenie pisemne materiałów dotyczących hutnictwa. Do w/w umów załączono rachunki wystawione przezA. J., obejmujące umówione wcześniej kwoty wynagrodzenia. Tłumaczenia ustne i pisemne ubezpieczonej przeprowadzone u klienta rozliczane były zwykle według jednej stawki godzinowej. Za niektóre tłumaczenia stawka mogła być wyższa.
Zaskarżoną decyzją z dnia 19 lipca 2016 roku organ rentowy - Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział wS.stwierdził, żeA. J., jako osoba wykonująca pracęna podstawie umowy zlecenia u płatnika składekJ. M., prowadzącego działalność gospodarczą podfirmą Przedsiębiorstwo (...), podlegała obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym i wypadkowemu od dnia 06.06.2013 roku do dnia 14.06.2013 roku, w dniu 19.09.2013 roku, od dnia 15.10.2013 roku do dnia 30.10.2013 roku, od dnia 04.11.2013 roku do dnia 16.11.2013 roku, od dnia 17.11.2013 roku do dnia 12.12.2013 roku, od dnia 10.01.2014 roku do dnia 24.01.2014 roku, od dnia 14.02.2014 roku do dnia 18.02.2014 roku, od dnia 07.05.2014 rokudo dnia 09.05.2014 roku, od dnia 23.06.2014 roku do dnia 29.07.2014 roku, od dnia 18.11.2014 roku do dnia 20.11.2014 roku z podstawami wymiaru składek za okresod czerwca 2013 roku do lipca 2013 roku, od września 2013 roku do sierpnia 2014 rokuoraz od listopada 2014 roku do grudnia 2014 roku w kwotach wynikających z rachunków dołączonych do kwestionowanych umów nazwanych umowami o dzieło.
W okresie od dnia 3 stycznia 2013 roku do dnia 27 listopada 2014 rokuPrzedsiębiorstwo (...)(jako Zamawiający) zawarło z ubezpieczonymA. K.(jako Wykonawcą), będącym tłumaczem języka rosyjskiego, 11 umów nazwanych umowami o dzieło, których przedmiotem było przetłumaczenie dokumentacji silnika elektrycznego, pisemne przetłumaczenie dokumentacji technicznych różnych urządzeń technicznych na potrzeby klientów Zamawiającego, weryfikacja i opracowanie DTR wg załącznika, przetłumaczenie dokumentów i rozmówu klientów Zamawiającego, weryfikacja tłumaczenia z języka polskiego na język rosyjski oraz tłumaczenie konsekutywne z języka rosyjskiego na język polski i z języka polskiegona język rosyjski. Do w/w umów załączono rachunki wystawione przezA. K.obejmujące umówione wcześniej kwoty wynagrodzenia według stawek ustalonych przed przystąpieniem do wykonania tłumaczeń. Tłumaczenia ustne wykonane przezA. K.w maju 2014 roku zostały potwierdzone przez klienta(...)na dokumencie przygotowanym przez to przedsiębiorstwo.
Kolejną zaskarżoną decyzją z dnia 19 lipca 2016 roku organ rentowy - Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział wS.stwierdził, żeA. K., jako osoba wykonująca pracę na podstawie umowy zlecenia u płatnika składekJ. M., prowadzącego działalność gospodarczą podfirmą Przedsiębiorstwo (...), podlegał obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowymi wypadkowemu od dnia 03.01.2013 roku do dnia 18.01.2013 roku, od dnia 08.04.2013 roku do dnia 22.04.2013 roku, od dnia 17.06.2013 roku do dnia 28.06.2013 roku, od dnia 05.08.2013 roku do dnia 25.09.2013 roku, od dnia 26.09.2013 roku do dnia 30.10.2013 roku, od dnia 05.02.2014 roku do dnia 14.04.2014 roku, od dnia 19.05.2014 rokudo dnia 30.06.2014 roku, od dnia 11.08.2014 roku do dnia 08.09.2014 roku oraz od dnia 03.11.2014 roku do dnia 27.11.2014 roku z podstawami wymiaru składek za styczeń2013 roku, za okres od kwietnia 2013 roku do listopada 2013 roku, od lutego 2014 rokudo września 2014 roku oraz od listopada 2014 roku do grudnia 2014 roku w kwotach wynikających rachunków dołączonych do kwestionowanych umów nazwanych umowamio dzieło.
W okresie od dnia 22 lutego 2013 roku do dnia 3 października 2014 rokuPrzedsiębiorstwo (...)(jako Zamawiający) zawarło z ubezpieczonymP. K.(jako Wykonawcą), będącym tłumaczem języka tureckiego i języka anielskiego, 3 umowy nazwane umowami o dzieło, których przedmiotem było przetłumaczenie pisemne dokumentacji technicznej z języka angielskiego na język turecki, z języka polskiego na język turecki lub z języka tureckiego na język angielski oraz zweryfikowanie przetłumaczonych już uprzednio dokumentacji. Do w/w umów załączono rachunki wystawione przezP. K., obejmujące umówione wcześniejkwoty wynagrodzenia według ryczałtu wskazanego przez ubezpieczonego przed przystąpieniem do wykonania tłumaczeń. Weryfikacja przetłumaczonej dokumentacji polegała na sprawdzeniu przez ubezpieczonego tłumaczeń dostarczonych przez klientówJ. M..
Następną zaskarżoną decyzją z dnia 19 lipca 2016 roku organ rentowy - Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział wS.stwierdził, żeP. K., jako osoba wykonująca pracę na podstawie umowy zlecenia u płatnika składekJ. M., prowadzącego działalność gospodarczą podfirmą Przedsiębiorstwo (...), podlegał obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowymi wypadkowemu od dnia 22.02.2013 roku do dnia 04.03.2013 roku, od dnia 18.11.2013 roku do dnia 30.12.2013 roku oraz od dnia 16.09.2014 roku do dnia 03.10.2014 roku z podstawami wymiaru składek za okres od lutego 2013 roku do marca 2013 roku, od listopada 2013 roku do stycznia 2014 roku oraz od września 2014 roku do października 2014 roku w kwotach wynikających rachunków dołączonych do kwestionowanych umów nazwanych umowamio dzieło.
W okresie od dnia 15 kwietnia 2013 roku do dnia 23 lipca 2014 rokuPrzedsiębiorstwo (...)(jako Zamawiający) zawarło z ubezpieczonąK. K. (1)(jako Wykonawcą), będącą tłumaczem języka słowackiego, 6 umów nazwanych umowami o dzieło, których przedmiotem było pisemne przetłumaczeniei opracowanie dokumentacji technicznej lub osobowej dla klientów Zamawiającego. Do w/w umów załączono rachunki wystawione przezK. K. (1), obejmujące umówione wcześniej kwoty wynagrodzenia.
W końcu zaskarżoną decyzją z dnia 19 lipca 2016 roku organ rentowy - Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział wS.stwierdził, żeK. K. (1), jako osoba wykonująca pracę na podstawie umowy zlecenia u płatnika składekJ. M., prowadzącego działalność gospodarczą podfirmą Przedsiębiorstwo (...), podlegała obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowymi wypadkowemu od dnia 15.04.2013 roku do dnia 19.04.2013 roku, od dnia 24.04.2013 roku do dnia 14.05.2013 roku, od dnia 03.06.2013 roku do dnia 28.06.2013 roku, od dnia 27.08.2013 roku do dnia 24.10.2013 roku, od dnia 02.12.2013 roku do dnia 02.01.2014 roku oraz od dnia 30.06.2014 roku do dnia 23.07.2014 roku z podstawami wymiaru składekza okres od kwietnia 2013 roku do października 2013 roku, od grudnia 2013 roku do stycznia 2014 roku oraz od czerwca 2014 roku do sierpnia 2014 roku w kwotach wynikających rachunków dołączonych do kwestionowanych umów nazwanych umowami o dzieło.
J. M., w trakcie kontroli poprzedzającej wydanie przez organ rentowy opisanych wyżej decyzji, złożył pisemne zastrzeżenia do protokołu tej kontroli, którenie zostały uwzględnione przez ZUS. Kontroli(...)dokonywała świadekE. R., która uznała, że tłumaczenie dokumentacji technicznej i handlowej, tłumaczenie ustne oraz weryfikacja przetłumaczonych dokumentów nie jest indywidualnym dziełemw rozumieniu przepisówKodeksu cywilnego. Przy tej ocenie opierała się na treścipisemnych umów zawartych z ubezpieczonymi, dołączonej korespondencji e-mailowejoraz wyjaśnieniach płatnika składek. Nie przesłuchiwała tłumaczy, którzy zawarliz odwołującym sporne umowy nazwane umowami o dzieło, ani nie zapoznawała sięz tekstami wykonanych tłumaczeń.
Powyższy stan faktyczny był bezsporny i został ustalony na podstawie akt organu rentowego, a to w szczególności na podstawie umów nazwanych umowami o dzieło orazw oparciu o zeznania świadkaE. Z., świadkaE. R.i odwołującegoJ. M.. Zasadnicza okoliczność sporna dotyczyła ustalenia charakteru prawnego umów zawartych przez odwołującego z ubezpieczonymiA. J.,A. K.,P. K.iK. K. (1).
Sąd Okręgowy, na podstawieart. 217 § 3 k.p.c., oddalił wniosek odwołującegoo dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu translatoryki oraz dowodu z opinii trzech tłumaczy przysięgłych języka niemieckiego na okoliczności wskazane w odwołaniu, ponieważ ocena charakteru umów zawieranych z ubezpieczonymi należy do Sądu,zaś okoliczność, że wykonane tłumaczenia różnią się w zależności od osoby tłumacza,nie była w sprawie kwestionowana, a ponadto została ustalona na podstawie zeznań stroni jej ustalenie nie wymagało wiadomości specjalnych.
Według Sądu Okręgowego, odwołujący sięJ. M.w toku postępowanianie kwestionował okresów objęcia wykonujących umowy o dzieło ubezpieczeniem społecznym i ubezpieczeniem zdrowotnym, ani podstaw wymiaru składek ustalonychw zaskarżonych decyzjach, zaś sporna kwestia sprowadzała się do rozstrzygnięcia,czy w okresach wskazanych w zaskarżonych decyzjach osoby w nich wymienionez płatnikiem składek -J. M.- łączyły umowy o dzieło, czy umowy o świadczenie usług, kwalifikowane jako umowy starannego działania. Rozstrzygnięcie przedstawionego zagadnienia rzutuje na kwestię podleganiaA. J.,A. K.,P. K.iK. K. (1)w tym czasie obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym, a w konsekwencji także na ustalenie kwot należnych składek.
Dokonując rozważań prawnych, Sąd Okręgowy powołał się na treśćart. 6 ust. 1 pkt 4, art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 roku o systemie ubezpieczeń społecznych(Dz. U. z 2016r., poz. 963 - zwanej dalej ustawą systemową),art. 65 § 2 k.c.,art. 734 k.c.w zw. zart. 750 k.c.,art. 627 k.c., uznając, że w niniejszej sprawie mamy do czynieniaz umowami rezultatu, a nie umowami starannego działania.
Otóż bowiem, w ocenie Sądu Okręgowego, zgromadzony materiał dowodowy daje podstawy do ustalenia, że przy zawieraniu spornych umów płatnikowi składeki zainteresowanym towarzyszył zamiar nawiązania i realizowania umów o dzieło.Bez znaczenia dla rozstrzygnięcia pozostaje okoliczność, że sporne umowy nie były sporządzane na piśmie przed ich wykonaniem. Pisemne umowy służyłyprzedsiębiorstwu (...)jedynie dla celów porządkowych. Odwołujący i zainteresowani współpracowali ze sobą od dłuższego czasu, a to powodowało, iż obie strony dokładnie znały treść zawieranych umów, które każdorazowo były precyzowane wyłącznie co doich przedmiotu, terminu wykonania i wysokości zapłaty. Do zawarcia tychże umów faktycznie dochodziło zatem w trybieart. 66 k.c., tj. poprzez przedstawienie oraz przyjęcie przez tłumaczy oferty przesłanej im w wiadomości e-mail przez biuro odwołującego. Umowy pisemne, które znalazły się w aktach kontroli, a następnie w aktach organu rentowego, sporządzono jedynie dla celów archiwizacyjnych i księgowych, co nie pozostaje niezgodnez treścią obowiązujących przepisów prawa i nie sprzeciwia się naturze stosunku prawnego istniejącego pomiędzy stronami tych umów.Kodeks cywilnynie przewiduje bowiem rygoru nieważności umowy o dzieło, jeżeli zostanie ona zawarta w innej formie, niż pisemna.
Sąd Okręgowy podniósł także, iż na gruncie niniejszej sprawy - jak wykazało postępowanie dowodowe - stronom spornych umów od samego początku znany był przedmiot i dokładny zakres powierzonych do wykonania prac. W momencie zawierania umów pomiędzy odwołującym a ubezpieczonymi rezultat był z góry określony, pewny i obiektywnie możliwy do osiągnięcia w przyszłości. Wówczas istniał już tekst przeznaczonydo tłumaczenia lub znane były założenia ustnej translacji. Wiadomo było zatem, jaki czas oraz środki potrzebne będą na realizację omawianych umów. Z załączonych do akt sprawy wykazów zadań wykonanych przez poszczególnych zainteresowanych, które sporządzonona podstawie programu służącego do zarządzania projektami tłumaczeń (TOP Manager), wynika, że przedmiotem zakwestionowanych przez ZUS umów było zwykle tłumaczenie pisemne oraz sporadycznie tłumaczenie ustne. Najczęściej tłumaczono teksty techniczne, wymagające znajomości tematyki specjalistycznej, dostępnej dla wąskiej, bo zazwyczaj wykształconej kierunkowo grupy tłumaczy. W wyniku tego tłumaczenia powstawał spójny wewnętrznie i oddający intencję jego autora dokument lub treść informacji ustnej w innym języku.
Zatem, Sąd Okręgowy stwierdził, że powstałe w zaprezentowany wyżej sposób tłumaczenia są dziełem, mającym samoistny, nieistniejący dotychczas byt, który stał się niezależny od dokumentu lub wypowiedzi w języku wyjściowym. Od momentu przetłumaczenia danego tekstu w obrocie istnieje dokument w innym języku, który przecież nie musi ulec zmianie, jeżeli zmieni się wersja tego tekstu wyjściowego, zaprezentowana przez jego autora.
W ocenie tegoż Sądu, sposób realizacji spornych umów również przemawiaza zakwalifikowaniem ich, jako umowy o dzieło. Tłumacze otrzymywali dokument w formie elektronicznej, a ich zadaniem było przetworzenie wynikających z niego treści tak, aby przetłumaczony tekst zachował sens i spójność we wskazanym, innym języku. Powierzone zadania tłumacze wykonywali bez jakiejkolwiek kontroliJ. M., w dowolnie wybranym przez siebie czasie, osobiście lub przy pomocy innej osoby, a istotny  był jedynie umówiony efekt powierzonych prac i termin realizacji zadania. Poszczególne dzieła (projekty) przedstawiane przez zainteresowanych były sprawdzane przez specjalnie do tego celu zatrudnione osoby, tj. przez tzw. weryfikatorów, którzy przy pomocy obiektywnych narzędzi byli w stanie sprawdzić poprawność tłumaczenia. Treść spornych umóworaz przedstawiona przez płatnika składek korespondencja e-mailowa wskazują przy tym,że zainteresowani ponosili finansową odpowiedzialność za wady dzieła lub opóźnieniew jego ukończeniu. Zainteresowani byli również zobowiązani do poprawienia wykonanych przez siebie tłumaczeń w sytuacji, gdy nie były one zgodne z zamówieniem klienta orazze sztuką translatorską. W wyniku pracy ubezpieczonych, za każdym razem powstawał zatem jednorazowy, możliwy do zweryfikowania efekt, który ma samodzielny, niezależny od twórcy byt w obrocie.
Istotne dla oceny niniejszej sprawy - zdaniem Sądu Okręgowego - było również to,że tłumaczenia będące przedmiotem spornych umów, nie polegały na wykonaniu jednorodnych czynności translatorskich, obejmujących wyłącznie jeden, powtarzalny rodzaj tekstów (zaświadczeń, instrukcji obsługi, ulotek reklamowych, itp.). Tłumaczenia dotyczyły różnej tematyki (hutnictwa, mechaniki, marketingu, ubezpieczeń społecznych, itd.), specjalistycznych tekstów i były kierowane do osób posiadających kwalifikacje w zakresie danych zagadnień. W przekonaniu Sądu Okręgowego, nie było to wykonywanie prostych, powtarzalnych czynności, które są przypisywane umowom o świadczenie usług.Do wykonania przedmiotu zawieranych umów każdorazowo potrzebne były bowiem specjalistyczne, indywidualne umiejętności. Odwołujący poszukiwał do wykonania konkretnych tłumaczeń osób posiadających umiejętności i wiedzę niezbędnedo realizacji zamówień składanych przez klientów biura. W przypadku spornych umównie było zatem tak, że mogła je wykonać każda osoba, posiadająca znajomość danegojęzyka obcego. Zwykle musiały to być osoby ze specjalistyczną i aktualną wiedzątechniczną lub posiadające wiedzę w konkretnej dziedzinie, albowiem wykonanieumowy zależało od umiejętności zainteresowanych i ich fachowej wiedzy, a nie było warunkowane czynnikami niepewnymi, zewnętrznymi, czy zaistnieniem zdarzeń od nich niezależnych.
Ostatecznie Sąd ten stwierdził, iż tłumaczenia wykonywane przez osoby zawodowo trudniące się tłumaczeniem, należy odróżnić od tłumaczenia prostych, niewymagających specjalistycznej wiedzy tekstów na własny użytek (np. droga dojazdu do określonego miasta, tematyka wystawy muzealnej, cena wynajęcia samochodu), gdzie istotne jest tylko ogólne zrozumienie treści, a bez znaczenia pozostaje poprawność wypowiedzi. W tekstach specjalistycznych, tłumaczonych na zamówienie wykwalifikowanych w danejdziedzinie podmiotów, zawsze najważniejsze będzie precyzyjne oddanie sensuwypowiedzi, intencji autora oraz zgodności przetłumaczonego tekstu z ogólnymizasadami danej branży. Sąd rozpoznający niniejszą sprawę w powyższym zakresiew całości podzielił stanowisko zaprezentowane w wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 13 grudnia 2016r. (sygn. akt III AUa 298/16), iż zawarcie przez stronyumów dotyczących wykonania tłumaczenia bardzo specyficznych i rzadkich,bo wysoce technicznych dokumentów wymaga od tłumacza, przyjmującego zamówieniedo wykonania, nie tylko samych umiejętności translatorskich, ale przede wszystkim doświadczenia i umiejętności posługiwania się przez niego wysoką znajomością specyficznego w tej mierze słownictwa, doboru słów oraz konkretnymi i zarazemwysoce specjalistycznymi umiejętnościami technicznymi, dzięki którym tłumaczone specjalistyczne teksty, będą zrozumiałe dla odbiorcy i będą nadawały się do zastosowania. Tak prezentowane umowy, gdzie tłumaczenie tekstu może być uznane za rezultatdzieła, winny być traktowane, jako umowy o dzieło, a nie, jak umowy starannegodziałania.
W ocenie Sądu Okręgowego, w rozpoznawanej sprawie nie można również bagatelizować zasady swobody umów wyrażonej wart. 3531k.c.Regułą jest bowiem,że strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie, ani zasadom współżycia społecznego. Wskazana zasada nie ma charakteru bezwzględnego,lecz odstępstwo od niej jest wyjątkiem wymagającym wykazania i szczegółowego umotywowania. W przedstawionym stanie faktycznym taka sytuacja nie wystąpiła, a organ rentowy nie wykazał, aby strony zmierzały do obejścia prawa lub godziły w zasady współżycia społecznego. Z samego faktu zawarcia umów ani ich przedmiotu, takich wniosków nie można wyprowadzić.
W konsekwencji powyższych ustaleń, Sąd Okręgowy uznał, iż strony spornych umów w rzeczywistości zawarły umowy rezultatu, a nie umowy starannego działania - umowyo świadczenie usług, do których znajdują zastosowanie przepisy o zleceniu w rozumieniuart. 750 k.c., stąd objęcie zainteresowanych obowiązkowo ubezpieczeniami: emerytalnym, rentowymi oraz wypadkowym, jak również ustalenie podstaw wymiaru składek z tytułu tych ubezpieczeń, było błędne.
Wobec powyższego, Sąd ten na podstawieart. 47714§ 2 k.p.c., w punkcie 1 sentencji wyroku uwzględnił odwołaniaJ. M..
O kosztach zastępstwa procesowego odwołującego w każdej z czterech połączonych spraw Sąd w punkcie 2 sentencji wyroku orzekł na podstawieart. 98 k.p.c.przy zastosowaniuart. 109 § 2 k.p.c.oraz § 2 pkt 5 i § 15 ust. 1 i 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwościz dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015r., poz. 1800 - w brzmieniu obowiązującym przed zmianą dokonaną od dnia 27 października 2016 roku). Wynagrodzenie z tytułu zastępstwa procesowego w sprawach o ustalenie istnienia. bądź nieistnienia stosunku ubezpieczenia społecznego lub jego zakresu (o objęcie obowiązkiem ubezpieczenia społecznego, o podleganie ubezpieczeniom społecznym),jako o charakterze majątkowym, powinny być liczone według wartości przedmiotu sporu (por. uchwała Sądu Najwyższego 7 sędziów - zasada prawna z dnia 20 lipca 2016 roku,sygn. III UZP 2/16, Lex nr 2071356). Suma wartości przedmiotu sporu we wszystkich czterech połączonych sprawach mieści się w przedziale kwot od 10.000 zł do 50.000 zł,dla których po myśli wymienionych wyżej przepisów rozporządzenia, stawka minimalna wynosi 4.800 zł. Sąd, zasądzając od organu rentowego na rzecz odwołującego powyższą kwotę, miał na uwadze to, że połączone ze sobą sprawy miały identyczny charakter.Nie wymagało to od pełnomocnika odwołującego odrębnego wkładu w poszczególne postępowania z odwołań dotyczących występujących w sprawie zainteresowanych. Wprawdzie zasadą jest, że organ rentowy byłby zobowiązany ponieść koszty zastępstwaod ustalonych wartości przedmiotu sporu w każdej z połączonych spraw, jednakżeSąd Okręgowy uznał, że nakład pracy pełnomocnika, podjęte przez niego czynnościoraz charakter sprawy (art. 109 § 2 k.p.c.) nie przemawiały za tym, aby na rzecz odwołującego można było zasądzić pełną kwotę zastępstwa procesowego obliczoną według niekwestionowanych wartości przedmiotu sporu. Nakład pracy pełnomocnika odwołującego w istocie był znaczny jedynie przy opracowaniu odpowiedzi na odwołanie jednejz połączonych spraw, a w pozostałych sprawach sprowadzał się do poczynienia odpowiednich zmian.
W apelacji od zaprezentowanego rozstrzygnięcia organ rentowy, zarzucając Sądowi pierwszej instancji naruszenie:
-  przepisów art. 6 ust. 1 pkt 4, art. 13 pkt 2 ustawy systemowej, art. 66 ust. 1 lit e ustawy z dnia 27 kwietnia 2004 roku o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanychze środków publicznych przy zastosowaniuart. 734 § 1 k.c.w zw. zart. 750 k.c., poprzez ich niezastosowanie i uznanie, że charakter prawny umów zawartych przez zainteresowanych zJ. M.odpowiada umowie o dzieło i nie podlegają oniz tytułu tych umów obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym, emerytalnemu, rentowemu i wypadkowemu,
-  zasady swobodnej oceny dowodów wyrażonej w przepisieart. 233 k.p.c., poprzez niewłaściwą ocenę zgromadzonego materiału dowodowego,
wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie odwołań oraz o zasądzenieod odwołującego się na rzecz organu rentowego kosztów procesu za obie instancje, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
W odpowiedzi na apelacjęJ. M.wniósł o oddalenie apelacji oraz o zasądzenie od organu rentowego zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.
Sąd Apelacyjny ustalił i zważył, co następuje:
Przyjmując, iż sporna w niniejszej sprawie kwestia sprowadza się od odpowiedzina pytanie, czy czynności opisane w treści umów zawartych i realizowanych przez odwołujących się z zainteresowanymi stanowić mogą przedmiot umowy o dzieło(art. 627 k.c.), czy też stanowią przedmiot umowy o świadczenie usług, do której posiłkowo stosuje się przepisy o umowie zlecenia (art. 734w zw. zart. 750 k.c.), a zatem, czy umowy te stanowią, na mocy art. 6 ust. 1 pkt 4 i art. 13 pkt 2 ustawy systemowej, podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne, Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych oraz Fundusz Pracy, uznał, że apelacja zasługuje na uwzględnienie.

1
Tak więc, Sąd pierwszej instancji trafnie wskazał, iż spór w niniejszej sprawie dotyczy prawnej kwalifikacji opisanych w zaskarżonych decyzjach umów cywilnoprawnych.Nie ulega przy tym wątpliwości, iż organ rentowy, w oparciu o dyspozycję normy art. 83ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy systemowej, uprawniony jest do wydawania decyzji, w których rozstrzyga o podleganiu ubezpieczeniom społecznym. Oczywistym jest również, że dokonuje przy tym kwalifikacji prawnej umów stanowiących tytuł do ubezpieczenia społecznego(por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 25 października 2016r., I UK 446/15, z dnia10 stycznia 2017r., III UK 53/16, z dnia 26 stycznia 2017r., II UK 639/15).W tym kontekście, na uwagę zasługuje regulacja aksjologiczna, ujęta w treści normKonstytucji RP. Po pierwsze, zwrócić należy uwagę, iż określona w treściart. 22 Konstytucji RPzasada swobody działalności gospodarczej, musi być odczytywana łącznie z normą odwołującą się do solidarności i ważnego interesu publicznego (art. 20 Konstytucji RP).Po drugie, normy konstytucyjne zawierają gwarancje prawa do zabezpieczenia społecznego (art. 67 Konstytucji RP). I wreszcie - po trzecie, przepisart. 84 Konstytucji RPwyznacza obowiązek ponoszenia ciężarów składkowych. W kontekście tego przepisu, składkina ubezpieczenia społeczne, zdrowotne, Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych oraz Fundusz Pracy są świadczeniami pieniężnymi o charakterze publicznoprawnym. Składki te są zatem świadczeniami bezzwrotnymi, przymusowymii nieodpłatnymi, co oznacza - zgodnie z zasadą automatyzmu ubezpieczeniowego -iż stosunek ubezpieczenia społecznego powstaje automatycznie z chwilą nawiązania stosunku prawnego rodzącego obowiązek ubezpieczeniowy (por. T. Zieliński, Ubezpieczenia społeczne pracowników. Zarys systemu prawnego - część ogólna, Warszawa - Kraków, 1994). Emanacją tej zasady jest regulacja przyjęta w treści art. 46 ustawy systemowej, nakładająca na płatnika składek szereg obowiązków związanych z obliczaniem, potrącaniem, rozliczaniem i opłacaniem składek.

2
Odnosząc się do przywołanego przez skarżący organ rentowy prawa materialnego, należy wskazać, iż zgodnie zart. 3531k.c., strony mają możliwość wyboru rodzaju łączącego je stosunku prawnego, co jednak nie oznacza dowolności, bowiem przywołany przepis wprost wymaga, aby treść umowy nie sprzeciwiała się naturze danego stosunku prawnego, jego społeczno-gospodarczemu przeznaczeniu i ustawie (zob. także wyrok Sądu Najwyższegoz dnia 28 kwietnia 2010r., II UK 334/09). Inaczej rzecz ujmując, skoro wola stron nie może zmieniać ustawy, to strony nie mogą nazwać umową o dzieło zobowiązania, którego przedmiotem nie jest dzieło, w rozumieniuart. 627 k.c.Punktem wyjścia do rozważań dotyczących charakteru spornych umów jest stwierdzenie, iż zgodnie z treścią przepisuart. 627 k.c., przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła,a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia, natomiast, na mocy przepisuart. 734 § 1 k.c.,przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie, przy czym, do pokrewnych do zlecenia umówo świadczenie usług (art. 750 k.c.) stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Dokonując porównania wskazanych regulacji prawnych, zauważyć trzeba, iż obie umowy mogą być zaliczone do umów, których przedmiotem jest świadczenia pracy, jednakże różnią sięw zakresie podstawowych elementów konstytutywnych, stanowiących o istocie umowy.

3
Okoliczność, że strony umowy określiły łączący je stosunek prawny, jako umowęo dzieło, eksponując w ten sposób jej charakter, nie jest elementem decydującym samodzielnie o rodzaju zobowiązania, które ostatecznie - z uwzględnieniem wszystkich okoliczności sprawy - określa sąd (por. wyroki Sądu Najwyższego: z 26 marca 2013r.,II UK 201/12 oraz z 21 marca 2013r., III CSK 216/12 i powołane w nim wcześniejsze orzeczenia). Sąd Najwyższy w swym orzecznictwie trafnie podkreśla, że kwalifikacja prawna umów cywilnoprawnych, których przedmiotem jest świadczenie pracy, czyli umowy o dzieło (art. 627 k.c.) oraz umowy o świadczenie usług (art. 750 k.c.), jest trudna (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 stycznia 2017r., III UK 53/16). Różnią się one rodzajem świadczenia. Zobowiązanie zart. 627 k.c.polega na realizacji dzieła „oznaczonego”.Kodeks cywilnynie zawiera definicji pojęcia terminu „dzieło”, ale nie ulega wątpliwości, iż przedmiotem umowy - opisanej w treściart. 627 k.c.- jest zindywidualizowany i konkretny (czyli „oznaczony” przez strony) rezultat pracy i umiejętności ludzkich. W wypadku umowyo dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziływ przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Zakłada się przy tym,że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny bytoraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Nie ma przy tym wątpliwości, że użyty w treściart. 627 k.c.termin: „oznaczenie” odnosi się do - następującego pierwotnie w trakcie układania postanowień umownych - „oznaczenia” indywidualnego efektu, natomiastw przypadku umowy „o świadczenie usług” (art. 750w zw. zart. 734 k.c.) - użycie zwrotu „świadczenie usług”, opisuje - poprzez samo użycie liczby mnogiej - kategorię powtarzających się działań (zobowiązanie ciągłe). Trzeba też mieć na względzie, że stosunek prawny wynikający z umowy o dzieło nie ma charakteru zobowiązania trwałego (ciągłego). Stanowi zobowiązanie do świadczenia jednorazowego i to po obu stronach tego stosunku zobowiązaniowego. Zarówno świadczenie zamawiającego, jak i wykonawcy dzieła, uznawane są za świadczenia jednorazowe, a jego ramy czasowe wyznacza powierzenie wykonania i wykonanie dzieła. Czas ten jest zatem z zasady warunkowany właściwościami samego dzieła, determinowany przez jego wykonawcę a nie zamawiającego. Podkreślićzatem trzeba za Sądem Najwyższym, iż przedmiotem umowy o dzieło jest doprowadzeniedo weryfikowalnego i jednorazowego rezultatu, zdefiniowanego przez zamawiającegow momencie zawierania umowy. Dzieło jest wytworem, który w momencie zawierania umowy nie istnieje, jednak jest w niej z góry przewidziany i określony w sposób wskazujący na jego indywidualne cechy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 kwietnia 2017r.,II UK 140/16). Tak więc, jednym z kryteriów umożliwiających odróżnienie umowy o dzieło od umowy zlecenia lub umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania dzieła sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Oczywistym być przy tym musi, że prawidłowe wykonanie pracy jest pożądanie w każdym (również cywilnoprawnym) reżimie świadczenia pracy, zaś uprawnienie do oceny jakości produktu, czy usługi (skutkujące obniżeniem wynagrodzenia lub koniecznością usunięcia wady) cechuje również stosunek pracy(art. 82 k.p.), będący umową starannego działania. Podkreślenia wymaga, iż umowao świadczenie usług (art. 734w zw. zart. 750 k.c.) również polega na zobowiązaniu dłużnika do podjęcia wymaganych czynności przy zachowaniu wiążącego go stopnia staranności. Celem umowy o oświadczenie usług jest wykonywanie określonych czynności, które nie muszą zmierzać do osiągnięcia rezultatu, lecz oczywiście mogą. Nawet, jeśli celem stosunku umownego jest osiągnięcie określonego rezultatu, to nie wynika stąd jeszcze, że dłużnik zobowiązuje się taki rezultat osiągnąć. Treść zobowiązania dłużnika pozostaje bowiemw ścisłej zależności od natury stosunku prawnego. W zobowiązaniach starannego działania podjęcie przez dłużnika wymaganych czynności przy zachowaniu wiążącego go stopnia staranności oznacza, że dłużnik wykonał zobowiązanie, pomimo, iż nie osiągnięto określonego celu umowy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 października 2006r.,II CSK 117/06).

4
W analizowanej sprawie, skarżący organ rentowy podnosił, że umowy cywilnoprawne łączące zainteresowanych z płatnikiem nie były umowami o dzieło, tylko umowami starannego działania, tj. umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy dotyczące zlecenia i jako takie, winny stanowić tytuł do objęcia zainteresowanych obowiązkowymi ubezpieczeniami społecznymi.

Do oceny spornych stosunków prawnych upoważniony jest również sąd drugiej instancji; pamiętać bowiem należy, iż w procedurze cywilnej funkcjonuje model apelacji pełnej, który charakteryzuje się tym, że sąd odwoławczy, na skutek wniesionej apelacji,ma możliwość ponownego, merytorycznego rozpoznania sprawy w granicach apelacji. Rola sądu drugiej instancji nie ogranicza się zatem do kontroli zaskarżonego orzeczenia w świetle podniesionych przez skarżącego zarzutów, lecz postępowanie apelacyjne stanowi kontynuację postępowania przed sądem pierwszej instancji. Stąd, ustawodawca przewidział możliwość uwzględnienia, w zakresie określonym wart. 381 k.p.c.nowych faktów i dowodów. Merytoryczne rozpoznanie sprawy oznacza więc, że ocenie sądu odwoławczego mogą zostać poddane zarówno dokonane przez sąd instancji ustalenia, jak i zastosowane prawo. Sąd odwoławczy, realizując obowiązek ponownego, merytorycznego rozpoznania sprawy, jest uprawniony do dokonywania własnych ustaleń faktycznych, w oparciu o materiał dowodowy zebrany w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji, bez konieczności ponawiania przeprowadzonych dowodów (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 maja 2017r.,I UK 212/16).
Zatem, analizując zgromadzony w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji materiał dowodowy, wskazać należy, iż z zeznań świadkaE. Z.oraz wyjaśnień odwołującego sięJ. M.wynika, że z uwagi na przedmiot działalności, aby spełniać potrzeby klientów, musi być przygotowany do wykonania tłumaczeń. Aby sprostać wymogom rynku, przestawiał propozycje odpłatnej współpracy tłumaczom, którzy podczas rekrutacji, musieli przedstawić dokumenty poświadczające ich kwalifikacje formalne,w postaci referencji, świadectw, zaświadczeń z kursów i zaświadczeń tłumaczy przysięgłych. Często tłumacze ci wykonywali tłumaczenia próbne, aby ocenić ich umiejętności. Na tej podstawie tłumacze byli wpisywani do bazy tłumaczy, z którymiJ. M.współpracował. Odnosząc się do przedstawionych wyżej ustaleń, uznać należy, iż w opisany wyżej sposób dochodziło do zawarcia w trybieart. 72 k.c., umowy o świadczenie usług(art. 750 k.c.) pomiędzy z przedsiębiorcą prowadzącym - z natury rzeczy - działalność gospodarczą na własne ryzyko i tłumaczami posiadającymi pożądane przez niego kwalifikacje. Z przedstawionych okoliczności należy wyprowadzić wniosek, że zamiarem stron i celem tejże umowy (art. 65 § 2 k.c.) było nawiązanie trwałej więzi, na podstawie której przyjmujący zlecenie (tłumacz) zobowiązywał się do wykonywania, za wynagrodzeniem, usługi tłumaczenia tekstów technicznych, prawniczych, biznesowych lub naukowych,a dający zlecenie do określenia sposobu jego wykonania i wypłaty uzgodnionego wynagrodzenia. Taka relacja odpowiada - w ocenie Sądu Apelacyjnego - zawodowemu charakterowi prowadzonej przezJ. M.działalności gospodarczej, polegającejna wykonywaniu zleconych przez klientów tłumaczeń.
Emanacją takiej umowy było umieszczenie tłumacza na liście tłumaczy,co prowadziło do wytworzenia trwałej relacji wyrażającej się, poprzez gotowośćdo wykonywania zleconych czynności, w granicach przyjętych wcześniej ustaleń.J. M., kontaktując się następnie z tłumaczami, czynił to w oparciu o - poczynionew opisany wyżej sposób - ustalenia. Zatem, przedstawiane tłumaczom do realizacji projekty (zadania w formie tłumaczeń ustnych lub pisemnych), terminy ich wykonania i wysokość przysługującego wynagrodzenia, stanowiły w istocie wypełnianie wcześniej zawartego zobowiązania umownego.
Również sposób wykonania tych zobowiązań wskazuje, iż mieliśmy od czynieniaz umowami starannego działania. Przed zawarciem umowyJ. M.upewniał sięczy potencjalny wykonawca zlecenia (tłumacz) posiada odpowiednie kwalifikacje (wiedzęi umiejętności) niezbędne do wykonania zleconych tłumaczeń. Następnie tłumacz wykonywał swoje zadanie (nazywane projektem), dokładając staranności ogólnie wymaganejw stosunkach tego rodzaju (art. 355 § 1 k.c.). Efekty jego pracy oceniane były bezpośrednio przez klienta (w przypadku tłumaczeń ustnych) lub przez zatrudnionych w tym celuprzezJ. M.weryfikatorów. W tej sytuacji, poszukiwanie autonomicznych podstaw parametrów dzieła, w rozumieniuKodeksu cywilnego, skazane jest na niepowodzenie,gdyż przedmiotem umów były powtarzające się czynności, a nie ich rezultat (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 czerwca 2012r., II UK 308/2011).

5
Odnosząc się do poczynionych przez Sąd pierwszej instancji ustaleń faktycznych, stwierdzić należy, iż Sąd Okręgowy uznał dowolnie, wbrew zgromadzonemu w sprawie materiałowi dowodowemu, że w okresie objętym sporem odwołującego się i ubezpieczonych łączyły umowy o dzieło.

Uwzględniając przedstawione wyżej okoliczności, Sąd Apelacyjny nie miał wątpliwości, że pomiędzy płatnikiem, a zainteresowanymi (ubezpieczonymi) doszłodo zawarcia umów o świadczenie usług i te stosunki prawne uzasadniały objęcieA. J.,A. K.,P. K.iK. K. (1)ubezpieczeniami: emerytalnym, rentowym i wypadkowym, zgodnie z treściąart. 6 ust. 1 pkt 4 oraz art. 12 ust. 1 cytowanej ustawy o systemie ubezpieczeń społecznychoraz konieczność opłacenia składek na Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych (art. 29 ust. 1 ustawy z dnia 13 lipca 2006 roku o ochronie roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy)i Fundusz Pracy (art. 104 ust. 1 pkt 1 lit c ustawy z dnia 20 kwietnia 2004 roku o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy).
Oceny tej nie mogły zmienić dowody z dokumentów prywatnych (art. 245 k.p.c.) przedstawionych przez odwołującego się na rozprawie apelacyjnej, stanowiących jedynie dowód tego, iż osoby pod nimi podpisane przedstawiły zapatrywania spójne z wywodem zaprezentowanym w odwołaniach.
Konkludując, Sąd drugiej instancji uznał, że apelacja jest zasadna i na mocyart. 386§ 1 k.p.c.orzekł reformatoryjnie, jak w punkcie 1 sentencji.
O kosztach procesu (4.800 zł + 2.700 zł) rozstrzygnął, przy zastosowaniuart. 102 k.p.c.:
-  za pierwszą instancję na podstawieart. 98 k.p.c.w zw. § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłatza czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 roku, poz. 1800 - w brzmieniu obowiązującym do 26 października 2016 roku);
-  za drugą instancję na podstawieart. 98 k.p.c.w zw. z § 2 pkt 5 i § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 roku, poz. 1800 - w brzmieniu obowiązującym w dniu 29 sierpnia 2017 roku).
Trzeba przy tym wskazać, że w niniejszej sprawie przedmiot sporu stanowi wysokość podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne i ubezpieczenie zdrowotne, gdyż sprawa ta ma charakter majątkowy. Trzeba przy tym uwzględnić rolę procesową każdegoz uczestniczących w postępowaniu zleceniobiorców. Na gruncie bowiem prawa ubezpieczenia społecznego (oraz ubezpieczenia zdrowotnego), gdy przedmiotem sporu jest podstawa wymiaru składek, nie występuje relacja zbiorowa, czy też „grupowa”. Przeciwnie, system ubezpieczeń społecznych potwierdza indywidualny charakter prawny stosunku ubezpieczenia społecznego i zdrowotnego. Dlatego o wartości przedmiotu sporu i dalszego zaskarżenia nie decyduje suma składek wymierzonych łącznie za kilku lub więcej ubezpieczonych, ale kwoty składek wymierzonych do poboru za każdego ubezpieczonego (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 23 września 2014 roku, II UZ 1/14). Przedstawiona argumentacja jest zbieżna z poglądem wyrażonym przez Sąd Najwyższyw uchwale siedmiu sędziów z dnia 12 czerwca 2014 roku (II UZP 1/14) oraz postanowieniuz dnia 16 marca 2017 roku (I UZ 60/16).
Jednocześnie jednak, Sąd drugiej instancji, mając na względzie, iż z odwołaniami wystąpił płatnik składek w dobrej wierze, zaś nakład pracy pełnomocnika organu rentowego w istocie dotyczył materii tożsamej dla każdej z połączonych spraw, a w postępowaniu apelacyjnym sprowadzał się do przedstawienia odpowiedzi na apelację, na mocyart. 102 k.p.c.orzekł, jak w punkcie 2 sentencji.
/-/SSA J.Pietrzak    /-/SSA M.Procek /-/SSA M.Żurecki
Sędzia    Przewodniczący    Sędzia
JR

```yaml
court_name: Sąd Apelacyjny w Katowicach
date: '2018-02-22'
department_name: III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
judges:
- Jolanta Pietrzak
- Marek Procek
- Marek Żurecki
legal_bases:
- art. 217 § 3 k.p.c.
- art. 6 ust. 1 pkt 4, art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 roku o systemie
  ubezpieczeń społecznych
- art. 734 § 1 k.c.
- art. 22 Konstytucji RP
- art. 82 k.p.
- art. 29 ust. 1 ustawy z dnia 13 lipca 2006 roku o ochronie roszczeń pracowniczych
  w razie niewypłacalności pracodawcy
- art. 104 ust. 1 pkt 1 lit c ustawy z dnia 20 kwietnia 2004 roku o promocji zatrudnienia
  i instytucjach rynku pracy
recorder: Elżbieta Szewczyk
signature: III AUa 1988/17
```