You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt X K 640/14

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 13 kwietnia 2016 r.
Sąd Rejonowy Gdańsk – Południe w Gdańsku w X Wydziale Karnym
w składzie:
Przewodniczący:  SSR Maria Julita Hartuna
Protokolant:  Magdalena Sadowska
przy udziale prokuratora Bartosza Woźniaka
po rozpoznaniu w dniach: 27.02.2015 r., 30.03.2015 r., 24.06.2015 r., 18.09.2015 r., 16.12.2015 r., 17.02.2016 r., 06.04.2016 r. sprawy:
A. K. (1), synaP.iD.z domuK.,urodzonego (...)wT.
oskarżonego o to, że:
w nocy 01 października 2013 roku w miejscowościG.przyul. (...)działając wspólnie i w porozumieniu zM. G.iP. W.(poprzednioT.) po uprzednim wycięciu dokonali zaboru w celu przywłaszczenia elementów sieci telekomunikacyjnej w postaci dwóch odcinków kabla telekomunikacyjnego XzTKMXpw 50x4x0,6 o łącznej długości 220 m i wartości 4.852,24 zł, powodując przez to zakłócenie działania sieci telekomunikacyjnej, czym spowodowali straty o łącznej wartości 6.710,57 zł na szkodę(...) SAo/G.
to jest o czyn zart. 254a kk

I
oskarżonegoA. K. (1)uznaje za winnego popełnienia czynu zarzucanego mu aktem oskarżenia czynu, czyn ten kwalifikuje jako występek zart. 254a kkw zb. zart. 278 § 1 kkw zw. zart. 11 § 2 kki za to, przy zastosowaniuart. 11 § 3 kk, na mocyart. 254a kkw zw. zart. 33 § 1, 2 i 3 kkskazuje go i wymierza mu karę 6 (sześciu) miesięcy pozbawienia wolności oraz grzywnę w wymiarze 100 (stu) stawek dziennych, ustalając wysokość jednej stawki na kwotę 10 zł (dziesięciu złotych);

II
na mocyart. 46 § 1 kkorzeka wobec oskarżonegoA. K. (1)obowiązek naprawienia wyrządzonej szkody w całości poprzez zapłatę na rzecz pokrzywdzonego(...) S.A.wW.kwoty 6.710,57 zł (sześć tysięcy siedemset dziesięć złotych 57/100), z tym, że odpowiedzialność oskarżonego jest solidarna z odpowiedzialnościąP. W.iM. G., wynikającą z rozstrzygnięcia zawartego w punktach VI i X wyroku Sądu Rejonowego Gdańsk – Południe w Gdańsku z dnia 3 lipca 2014 r. w sprawie sygn. akt X K 56/14;

III
zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw.M. O.kwotę 1.136,52 (jeden tysiąc sto trzydzieści sześć złotych 52/100) tytułem kosztów obrony świadczonej na rzecz oskarżonego z urzędu, w tym 212,52 zł (dwieście dwanaście złotych 52/100) tytułem podatku VAT;

IV
na mocyart. 626 § 1 kpk,art. 627 kpk,art. 1, art. 2 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych(Dz. U. z 1983 r. Nr 49, poz. 223 z późn. zm.) zasądza od oskarżonegoA. K. (1)na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe, w tym 2.135,20 zł (dwa tysiące sto trzydzieści pięć złotych 20/100) tytułem wydatków oraz 320,00 zł (trzysta dwadzieścia złotych) tytułem opłaty.

Sygn. akt X K 640/14

UZASADNIENIE
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
Jesienią 2013 rokuM. G.spotykał się zM. Ż. (1), która zamieszkiwała w miejscowościG.. Dojeżdżając na spotkania z dziewczyną,M. G.poznał nieco samą miejscowośćG.i wiedział, jak tam dotrzeć. W dniu 30 września 2013 rokuM. G.spotkał się wT.ze swoimi znajomymi –A. K. (1)iP. W.(poprzednioT.).M. G.zaproponował wówczas, aby wszyscy udali się do miejscowościG.i dokonali tam kradzieży kabla telekomunikacyjnego. Obaj mężczyźni przystali na powyższe.
dowody: częściowo  wyjaśnienia oskarżonegoA. K. (1)k. 121, k. 169, k. 297v-299v; zeznania świadkaM. G.k. 24-25, k. 42, k. 50, k. 65, k. 300-300v, k. 516v-517; zeznania świadkaP. W.k. 27-28, k. 46, k. 349-350, k. 535v; opinie sądowo-psychologiczne k. 470-475, k. 531-534
M. G.,A. K. (1)iP. W.zabrali ze sobą nożyce, rękawice, a także odzież na przebranie i po godzinie 21:00 pojechali pociągiem zT.doP.. Następnie już pieszo udali się do miejscowościG.. Będąc na miejscu, w nocy 01 października 2013 roku, przebrali się i około godziny 01:20 wspólnie dokonali wycięcia ze studzienek telekomunikacyjnych dwóch odcinków kabla telekomunikacyjnego XzTKMXpw 50x4x0,6 o łącznej długości 220 m i wartości 4.852,24 zł.M. G.,A. K. (1)iP. W.współdziałali ze sobą – razem otwierali pokrywy studzienek telekomunikacyjnych, przecinali kable, po czymP. W.iM. G.wyciągali kabel, aA. K. (1)przytrzymywał pokrywę, aby się nie zamknęła. Operację powyższą powtarzali przy kolejnych studzienkach telekomunikacyjnych. Spowodowało to zakłócenie działania sieci telekomunikacyjnej, co skutkowało z kolei powstaniem dalszych strat o łącznej wartości 6.710,57 zł na szkodę(...) SAo/G.- z uwagi na wycięcie kabli 130 abonentów sieci telekomunikacyjnej nie mogło korzystać z usług telekomunikacyjnych. Gdy kable zostały już zabrane,A. K. (1)pozostał przy nich, aby ich pilnować, zaśM. G.wraz zP. W.udali się na nieodległe podwórko posesji, gdzie zamieszkiwałaM. Ż. (1). Zabrali stamtąd dwukołowy wózek koloru zielonego, za pomocą którego przewieźli zabrane kable w odludne miejsce, gdzie dokonali ich wypalenia. Następnie wszyscy trzej mężczyźni w godzinach wczesnoporannych udali się na skup złomu wS.. Na miejscu okazało się jednak, że do otwarcia punktu skupu złomu pozostała jeszcze około godzina.M. G.,A. K. (1)iP. W.poczekali wówczas do otwarcia skupu, po czym sprzedali wypaloną z kabli miedź w łącznej ilości 81 kg za kwotę 1.480 zł. Miedź została sprzedana na dane osoboweP. W.(poprzednioT.), po okazaniu przez niego dowodu osobistego.A. K. (1)nie wchodził na teren skupu. Uzyskana kwota obejmowała również należność za spieniężony przez mężczyzn wózek i została podzielona na trzy części, tj. po równo dlaM. G.,A. K. (1)iP. W.. Mężczyźni udali się następnie do sklepu na zakupy, po czym wrócili doT., gdzie się rozdzielili.
dowody: zeznania świadkaM. G.k. 24-25, k. 42, k. 50, k. 65, k. 300-300v; zeznania świadkaP. W.k. 27-28, k. 46, k. 349-350, k. 535v; zeznania świadkaJ. D.k. 244-245, k. 350v; opinie sądowo-psychologiczne k. 470-475, k. 531-534; zeznania świadkaD. M.k. 5-6, ujawnione k. 536; zeznania świadkaH. B.k. 21v, k. 53-54, ujawnione k. 536; protokół oględzin miejsca kradzieży k. 9-10; protokół zatrzymania rzeczy k. 11-13; dokumentacja ze skupu złomu k. 14-17; informacja(...) S.A.k. 52
Na podstawieumowy nr (...)PHU (...)K. K. (2)przyjęło do wykonania prace ogólnobudowlane w budynku(...)w miejscowościH.. Rozpoczęcie robót miało nastąpić w dniu 11 października 2013 roku, zaś ich zakończenie w dniu 30 listopada 2011 roku.A. K. (1)jako jeden z pracowników, począwszy od 4 listopada 2013 roku przez okres około dwóch-trzech tygodni wykonywał na rzeczPHU (...)prace budowlane na terenieH.. W książce meldunkowej, jak i prowadzonym w 2013 roku przezH. D.grafiku rezerwacji dotyczącym „Pokoi gościnnychH.” mieszczących się wH.naul. (...), nie widnieje nazwiskoA. K. (1). Podobnie w okresie września-października 2013 rokuA. K. (1)nie korzystał z zakwaterowania w(...).
dowody: zeznania świadkaK. K. (2)k. 519-519v; zeznania świadkaK. W.k. 517v-518; informacjaPHU (...)k. 183; informacja wraz z kserokopią książki meldunkowej k. 373-378; informacja wraz z kserokopią książki meldunkowej i rachunków k. 502-510; kserokopia umowy k. 514-515
W postępowaniu przygotowawczym przesłuchany w charakterze podejrzanegoA. K. (1)nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Wyjaśnił, że tego dnia był na imprezie ze znajomymi, a potem wyjeżdżał w delegację naH.. Na imprezie robił pożegnanie. Zjechał do(...).11.2013 roku w imieniny, a pod 2 dniach wyjeżdżał w delegację i wrócił z niej 20.12.2013 roku. Od 24.12.2013 roku przez 17 dni balował naulicy (...)wT.. Było tam bardzo dużo osób. Ma też zarzuty, że w tym czasie miał kogoś pobić, a przecież był na tej imprezie. Jak była ta kradzież kabla telekomunikacyjnego to balował, bo przecież robił pożegnanie. Tylko 2 dni w jego urodziny był wT.. Był w barze naulicy (...).
Przesłuchany ponownie w charakterze podejrzanego podtrzymał uprzednio złożone wyjaśnienia. Podał, że znaM. G.iP. W.(poprzednioT.). Nie pamięta dokładnie kiedy i gdzie ich poznał oraz w jakich okolicznościach. To było chyba na jakiejś imprezie, 5 lat temu. Utrzymywał z nimi sporadyczny kontakt. W ciągu roku widzieli się tak 4-5 razy. Spotykali się raczej przypadkowo. Pili piwo, gadali i każdy szedł w swoją stronę. Przestał z nimi utrzymywać kontakt w połowie września 2013 roku, kiedy znowu zaczął wyjeżdżać w delegacje. Był przy rozmowieM. G.iP. W.jak rozmawiali na temat kabli telekomunikacyjnych. Obaj mówili, że idą na kable telekomunikacyjne, to znaczy obciąć kable ze studzienek telekomunikacyjnych. Jemu też proponowali, ale powiedział, że ma dość w papierach i nie chce, a po drugie musi się spakować, bo wyjeżdża. To było 30 września 2013 roku. Później jak ich jeszcze widział to było chyba 14 października 2013 roku. Powiedział im, że Policja do niego dzwoniła, że jest podejrzewany o kradzież kabli i musi się stawić. Dzwonił jakiś policjant z Komisariatu wC.. Nie brał udziału w kradzieży kabli ze studzienek. Nie jechał z nikim pociągiem doP.. Nie wypalał żadnych kabli, nie pilnował ich i nie sprzedawał żadnego złomu wS., ani sam ani zM. G.iP. W.. Nigdy też nie szedł piechotą z wyżej wymienionymi do miejscowościG.. Nigdy też nie nocował na żadnych działkach ogrodniczych wT.zP. W.. Nie korzysta z pseudonimu(...)ani „Al (...)”. Nigdy nie korzystał z telefonu o numerze 505 582 743. W dniu 1 października 2013 roku był w delegacji naH.. Ta firma już splajtowała. Nie pamięta nazwy tej firmy. Dziwna nazwa to była. Szef pochodził zW.. Pamięta, że szef miał na imięR.. Nazwiska nie pamięta. Nie pamięta nazwisk i imion osób, z którymi był naH.. Kojarzy ich tylko po ksywkach: Młody,G., Chudy,B., Diabeł i tak dalej. Wyjechał pierwszy raz naH.w połowie września. Potem wrócił pod koniec września. W dniu 1 października 2013 roku o 4 rano wyjechał znowu naH.i był tam do 20 grudnia 2013 roku. Pamięta, że tam naH.pracowali jako podwykonawcy dlafirmy (...)zP.. Wykonywali prace ogólnobudowlane. To był budynek na terenach wojskowych. Był własnościąfirmy (...)– to jest ratownictwo.Firma (...)wykonywała te prace dla tejfirmy (...). Nie był 1 października 2013 roku na żadnej imprezie.
Na rozprawie głównej w dniu 27 lutego 2015 rokuA. K. (1)nie przyznał się do zarzucanego mu treścią oskarżenia czyn. Podał, że tam go nie było. Pracował na czarno, a firma tego nie powie. Był w delegacji naH.. Mógłby podać wszystkich znajomych, którzy z nim byli. Znają się zT., zW.i zG.. Wiedział co oni chcą zrobić, powiedział, że tego nie zrobi, bo jedzie w delegacje.M.potem przyjechał do niego naH.. Każdy pracował na czarno, a pracodawca się do tego niestety nie przyzna. Niepotrzebnie jego mamę w to wmieszali, a ona nic nie wie. Powiedzieli, że go z domu wyrzuciła, a on sam wyszedł. Odpowiadając na pytanie Prokuratora podał, że pracował na czarno, bo trzeba się z czegoś utrzymać. Tylko w tej firmie pracował na czarno, a potem pracował na umowę. W tamtej firmie pracował do grudnia 2013r. Była pensja miesięczna, gotówka do ręki. Robili jako podwykonawcy. Gotówkę wypłacał szef, który jest za granicą. Nie pamięta jego nazwiska. On też mu pieniądze wisi, ale uciekł za granicę. Zanim wyjeżdżał naH., robił imprezę pożegnalną, są koledzy, którzy tam z nim byli. Nie zna danych wszystkich tych osób. Byli to m.in.T.,K.,M. Ż. (2). Reszty z nazwisk nie pamięta. Przyjechał tylko naA.zH.i wracał z powrotem. NaH.był wtedy śnieg, a tutaj nie. Bardzo dobrze pamięta, bo jak tu zjechał, to się zdziwił, że tu nie ma śniegu. Później ten huragan przechodził przez Polskę. NaH.nie było dużo śniegu. Podał, że naH.w delegacje wyjechał pod koniec września 2013 r. Przyjechał doT.na jeden dzień, naA., żeby się spotkać z dziewczyną. Poszedł do baru na dyskotekę, na Mostowej. Rano wracał naH.i przyjechał 20 grudnia 2013r. NaH.pracował z osobami, których imion i nazwisk nie pamięta, to było dawno temu. Nie ma żadnych kontaktów. Szef jest mu winien pieniądze. Pochodzi zW., nie pamięta jak się nazywa,A.czy jakoś. Jest mu winien 3500 zł. Nie wie gdzie on mieszka. Wie gdzie mieszka jego kolega, który zna jego nazwisko. Przyjechali do jego żony, ona powiedziała, że go nie ma i ich bezczelnie wyzwała i zadzwoniła na Policję. Chciał coś zrobić, ale zatrzymali go i siedział wS.. Myślał, by wytoczyć mu powództwo, ale nie miał czasu żeby się tym zająć. Przydałyby mu się te pieniądze.G.zna, bo poznał też jego tatę i mieszkali blisko siebie. Czasem się spotykali. Kolegami raczej nie byli, byli „na cześć”. Miał z nim konflikt i zM.. Poszło im zM.o dziewczynę.M.miał do niego o to żal, że jego dziewczyna zostawiła go dla niego. Ona też zG.pochodzi, nazywa sięM.. To nie była jego dziewczyna, zlał ją. Nie wie czy ona odeszła odM., później się z nim nie kontaktował.W.był zły, że mu nie załatwił pracy naH.. Tez mu kiedyś telefon zwędził. Impreza pożegnalna miała miejsce dzień przed wyjazdem we wrześniu. Potem był naA.na jeden wieczór. Jak już go w październiku nie było, to ostatnia impreza była pod koniec września. Cały październik spędził naH.. To może być w księdze gdzie hotel wynajmował. Właściciel pewnie by go poznał. Był zameldowany w hotelu. To jest hotel na Leśnej. Tam jest niedaleko taki pub z bilardem i maszynami. Nie wie jak się pub nazywa. Sklepowa też powinna go pamiętać, ma na imięA., nazwiska nie pamięta. Odpowiadając na pytania Prokuratora podał, że hotel to był szereg budynków złączonych razem. Meldował się tam. Okazywał dowód osobisty. Te osoby, z którymi był naH.też pracowały na czarno. NaH.wyjeżdżał z tymi osobami rano o 4:30 samochodami. Tam pracowali na starym terenie wojskowym, robili dlafirmy (...), stawiali budynek. Robili sufity podwieszane, płyty karton gips. ZG.iW.nie ma żadnych relacji, za takie coś, o co go oskarżyli, dostali by w czachę. Może zostać za to skazany. Ostatnio też został skazany na 2 lata i 6 miesięcy za coś, co gość sobie uroił. Też będzie składał odwołanie.W.ukradł mu telefon i była interwencja Policji. Dostał w czachę od niego, oddał telefon.G.też z łapkami szedł na niego i też dostał. Była Policja, kazali im się uspokoić, powiedzieli, że ma do niego nie wracać i nie robić mu krzywdy. To było na dworcu PKP wT.i tam ludzie zadzwonili po Policję. Po odczytaniu pierwszych wyjaśnień złożonych na etapie postępowania przygotowawczego, podtrzymał ich treść. Podał, że nie było tak, iż impreza była tego dnia, kiedy doszło do kradzieży kabla. Nie zrobił tego. Miał kradzieże sklepowe, tak go przydusiło, że musiał zarobić na jedzenie, ale nigdy w życiu by kabla nie zwinął. Nie przypomina sobie, żeby dostał wyrok za kradzież kabla. Nie był wT.na sprawie w maju 2013r. Jak w marcu wyszedł zeS., zaczął pracować. Potrzebował pieniędzy na utrzymanie. Policja przyjeżdżała i pytał, czy coś jest nie tak. Przyjeżdżali do pracy do niego i kazali mu się stawić na komisariat. Brał dzień wolny i przyjeżdżał. Nie przypomina sobie tego wyroku. Nie wie, żeby ktoś mu przedstawił zarzut kradzieży kabla. Po odczytaniu drugich wyjaśnień złożonych przez niego na etapie postępowania przygotowawczego, podtrzymał ich treść. Dzwoniła do niego Policja w październiku i powiedzieli, że ma się stawić na komisariat. Powiedział, że nic nie zrobił i się nie stawi. Powiedział, że sobie nie życzy żeby do niego wydzwaniali, bo nic nie zrobił i już nie dzwonił. PotemG.iW.dostali za głupie gadanie na jego temat. Dostali od niego po łbie. Jeden dostał przez łeb i drugi też i mają się uspokoić, a nie mnie wrabiać w coś, czego nie zrobił. Policjant mu powiedział, że niby był wG.i kradł jakieś kable z nimi. Oni podali jego numer telefonu, którego używał. Jeśli wie, że z nimi nie był, to skąd Policja zC.ma jego numer telefonu. Od razu się skapnął, że cos jest nie tak, bo skąd by Policja zC.miała jego numer. Policjant mu powiedział, że takie cos miało miejsce. Domyślił się, że próbują go wrobić w coś, czego nie zrobił. Chcieli się wykręcić żeby byli czyści, bo on już ma coś w papierach. Nie wie dlaczego chcieli go w to wrobić. Jak dał im przez łeb, to powiedzieli, że mówili tak, żeby ich wypuścili z dołka, bo dostali tam od policjantów. Mówił, że przez nich to on może mieć nieprzyjemności. Policja ma różne takie, też potrafili go pobić żeby się przyznał do czegoś, czego nie zrobił. Jak nie jest nigdzie zarejestrowany ani ubezpieczony, to nie może nawet do lekarza iść. Nie zdążył złożyć zażalenia, bo 15 grudnia już był na dołku, a 16 w AŚ. Tam już był załamany i o tym nie myślał. Odpowiadając na pytania Prokuratora podał, że kiedyś kradł ze sklepu, może dlatego na niego padło. Nie powiedziałby na kolegę, że był z nim, wziąłby winę sam na siebie. Nie wie dlaczego chcieli pójść kraść te kable. Miał iść po prostu z nimi, ale nie poszedł. Postawił im się, nie chciał mieć sprawy, chciał wyjść na prostą. Oni się oburzyli, odwrócili i wyszli. Kończy 27 lat, chciałby normalnie żyć, a nie tłuc się po sądach i więzieniach. Nie zrobił tego i nie ma się, do czego przyznawać. Przyznałby się jeśli by coś zrobił. Do kradzieży sklepowej się przyznał, chociaż nie mieli na niego dowodu. Nie ma powodu kłamać, bo chce być czysty. Może by mu wytłumaczyli jakby się zgodził. On się nie zgodził i odłożyli temat. Już woli ukraść coś ze sklepu. Nigdy by czegoś takiego nie zrobił jak kradzież kabli. Poziom trudności jest chyba taki sam. Jego mama o niczym nie wie, niepotrzebnie jest tu wzywana. Nie kontaktował się z matką będąc naH.. Dopiero 28.03.2014 r. napisał do mamy z AŚ. Teraz do grudnia, zanim go zamknęli, starał się jeździć i co jakiś czas ją odwiedzić. W tamtym okresie spotykali się z powodów rodzinnych, nie rozmawiali. Zna dziewczynęM. G.. Chodzi do 9-ki wT.. Nie wie gdzie ona mieszka, tylko tyle, że wG.. To jest taM..G.poznał bardzo dawno temu. Nie chce podawać dat i kłamać. Znał ojcaG.i tylko tyle. Nie byli dla niego autorytetem. Po(...), to jest szkole specjalnej, nie bardzo. Odpowiadając na pytania Przewodniczącej podał, że impreza pożegnalna była w barze na Mostowej. Wtedy mieszkał wT.naS., naplacu (...). Mieszkał z ciotkąM., nie zna nazwiska. Ona już tam nie mieszka. Nie wie, gdzie teraz mieszka. Potem wynajmował mieszkanie na(...)/12 wT.. Dodał, że na imprezę miał pieniądze z pracy, jak pracował na czarno. Remontował u ludzi mieszkania. Płacił gotówką. Miał z 300 zł. Nie stawiał nikomu. Zebrali się tam i była zrzutka. Kiedyś tam często chodził na imprezę, ale zaczęły się bijatyki i przestał.
vide: wyjaśnienia oskarżonegoA. K. (1)k. 121, k. 169, k. 297v-299v
A. K. (1)jest z zawodu operatorem wózków widłowych, posiada wykształcenie gimnazjalne. W warunkach wolnościowych pracuje jako budowlaniec z dochodem netto w wysokości ok. 1.500 zł miesięcznie. Jest bezdzietnym kawalerem. Nie posiada majątku większej wartości. Nie był leczony psychiatrycznie, neurologicznie ani odwykowo. Był uprzednio trzykrotnie karany sądownie za przestępstwa przeciwko mieniu. Między innymi, wyrokiem Sądu Rejonowego w Tczewie z dnia 22 maja 2014 r. w sprawie II K 210/14 został skazany za przestępstwo zart. 254a kktj. za kradzież kabla telekomunikacyjnego, popełnione w okresie od 24 do 25 września 2013 r. wT.wspólnie zP. T.iM. G..
dowody: dane z wyjaśnień oskarżonego k. 297; dane o karalności k. 227-229; odpisy wyroków k. 140, k. 342-347
Sąd zważył co następuje:
SprawstwoA. K. (1)w zakresie przypisanego mu czynu zart. 254a kkw zb. zart. 278 § 1 kkw zw. zart. 11 § 2 kk, nie budziło w ocenie Sądu, w świetle całokształtu ujawnionego w toku postępowania materiału dowodowego, wątpliwości. Na podstawie ocenionego jak poniżej materiału dowodowego, Sąd doszedł jednocześnie do przekonania, iż należało dokonać modyfikacji przyjętej kwalifikacji prawnej czynu w stosunku do treści postawionegoA. K. (1)zarzutu, o czym uprzedzono strony w trybieart. 399 § 1 kpk. Ustaleń w powyższym zakresie dokonał Sąd w oparciu o ujawnione dokumenty i opinie biegłych, a także na podstawie zeznań świadków w zakresie, w jakim zostały one uznane za wiarygodne, zwłaszcza zaś na podstawie korelujących ze sobą depozycjiM. G.iP. W..
W pierwszej kolejności podkreślić należy, iż decydujące znaczenie dla przypisania oskarżonemuA. K. (1)sprawstwa czynu jak w punkcie pierwszym uzasadnianego wyroku, miały zeznania świadkówM. G.iP. W.. Istotnymi okolicznościami, które trzeba było mieć na uwadze przy ocenie wartości dowodowej tych zeznań, były występujące u świadków deficyty intelektualne. Ze względu na informację, iż obaj świadkowie ukończyli szkoły specjalne oraz wiedzę uzyskaną w toku innych postępowań na temat funkcjonowaniaP. W.w okresie młodzieńczym, Sąd posiłkował się przy ocenie zdolności świadków do postrzegania i odtwarzania spostrzeżeń wiedzą i umiejętnościami biegłego psychologa, który sporządził opinie sądowo-psychologiczne dotyczące obu świadków. Opinie te sporządzone zostały przez specjalistę – psychologa, w zakresie jej specjalizacji, zgodnie ze wskazaniami wiedzy. Wnioski zaprezentowane przez biegłą zostały rzetelnie uzasadnione, nie były kwestionowane przez strony w toku postępowania i nie budziły również wątpliwości Sądu. I tak, w stosunku doP. W.biegła wskazała, że funkcjonuje on intelektualnie poniżej przeciętnej w stosunku do norm wiekowych, na granicy upośledzenia. Funkcjonowanie poznawcze świadka także jest obniżone. Procesy myślowe przebiegają u niego wolniej, jest mało krytyczny i ma problemy z uczeniem się na podstawie własnych doświadczeń, ale także na materiale dowolnym. Najistotniejsze są jednak wnioski biegłej dotyczące wprost depozycji świadka. W tym zakresie psycholog wskazała, że zdolność do spostrzegania i odtwarzania spostrzeżeń jest u świadka obniżona w zakresie możliwości dokładnego spostrzegania (zwłaszcza szczegółów), ale w sensie ogólnym, a zwłaszcza wówczas, kiedy dotyczy to jego osobistych doświadczeń, jest on w stanie odtworzyć poczynione przez siebie obserwacje (zwłaszcza w sposób bezkrytyczny, bez oceniania i interpretacji). Biorąc z kolei pod uwagę zachowanie świadka w trakcie przesłuchania, stopień jego rozwoju umysłowego, funkcjonowanie emocjonalne oraz treść złożonych przez niego zeznań, z psychologicznego punktu widzenia, w ocenie biegłej, można założyć, że z uwagi na upływ czasu i posiadane przez świadka deficyty, bardziej wartościowe okazać mogą się jego pierwsze zeznania. Podobnie w gruncie rzeczy biegła odniosła się do depozycjiM. G., wskazując, że zdolność do spostrzegania, kodowania oraz odtwarzania spostrzeżeń jest u świadka wykształcona w wystarczającym stopniu, aby był w stanie złożyć wartościowe zeznania. W ocenie psychologicznej świadek nie przejawia podatności na sugestie ani skłonności do konfabulacji. Z psychologicznego punktu widzenia, biorąc pod uwagę poziom rozwoju umysłowego i poznawczego świadka, jego stan zdrowia, zdolność do wyrażania emocji i formułowania myśli, można założyć, że świadek jest zdolny do zeznawania prawdy. Jednocześnie biegła wskazała, że z uwagi na to, iż świadek osiągnął bardzo niski wynik na skali mierzącej pojemność pamięci bezpośredniej oraz to, że od zdarzenia upłynęło sporo czasu, jako najbardziej wartościowe z zeznań świadka biegła wskazała te, któreM. G.składał w postępowaniu przygotowawczym.
Wnioski zaprezentowane przez biegłą wskazują na to, że zarównoP. W., jak iM. G., mimo opisanych deficytów poznawczych, byli w stanie zapamiętać i odtworzyć (zwłaszcza w postępowaniu przygotowawczym) przebieg wydarzeń z nocy 1 października 2013 r.; nie byli także szczególnie podatni na sugestię czy skłonni do konfabulacji. Nie oznacza to oczywiście automatycznie, że ich zeznania były zgodne z prawdą, stąd konieczna była ich dalsza wnikliwa analiza w kontekście pozostałych dowodów zgromadzonych w toku postępowania. Analizując treść relacji wyżej wymienionych świadków, Sąd miał na uwadze, iż najbardziej szczegółowy charakter posiadały pierwsze zeznania złożone przezP. W.iM. G.w dniu 3 października 2013 roku, a zatem zaledwie kilka dni po inkryminowanym zdarzeniu. Relacje świadków miały wówczas charakter spontaniczny. Zostały one złożone jako wyjaśnienia w charakterze podejrzanych. Z uwagi na ówczesny status procesowy,P. W.iM. G.nie obciążał co prawda obowiązek mówienia prawdy, jednak Sąd nie doszukał się żadnych podstaw, aby twierdzenia te podważyć. Po pierwsze, obaj świadkowie zdecydowali się składać wyjaśnienia, choć mogli równie dobrze, bez żadnych konsekwencji, ich odmówić. Po drugie,P. W.iM. G.wypowiadali się wówczas bardzo rzeczowo, podawali znaczną ilość szczegółów dotyczących przebiegu zdarzenia oraz wydarzeń bezpośrednio je poprzedzających, a także tych, które nastąpiły potem. Warto podkreślić, że uzyskanie tak obszernych relacji od tych świadków musiało nie być łatwe - jak można było zaobserwować podczas przesłuchań na rozprawie,P. W.iM. G., będący osobami niepełnosprawnymi intelektualnie, posługującymi się ubogim słownictwem, nie są skłonni do formułowania dłuższych wypowiedzi, natomiast w postępowaniu przygotowawczym udało się ich nakłonić do drobiazgowego przedstawienia okoliczności popełnienia przestępstwa. Po trzecie, symptomatyczne jest również to, że zarównoP. W., jak iM. G.nie tylko przecież obciążali swoimi twierdzeniamiA. K. (1), ale również sami przyznawali się do winy w zakresie czynu stanowiącego przedmiot niniejszego postępowania. Fakt, iż współdziałali w popełnieniu czynu zabronionego z kolejną osobą nie był dla nich okolicznością łagodzącą, a wręcz przeciwnie, jeszcze bardziej ich obciążał (choć mogli liczyć na to, że ewentualny obowiązek naprawienia szkody będzie ciążył na nich w mniejszym zakresie). Zresztą, należy zaznaczyć, że doświadczenie zawodowe wskazuje raczej na to, że osoby współdziałające w popełnieniu przestępstwa, wiedząc, że organy ścigania nie ujęły wszystkich współsprawców, starają się raczej kryć tożsamość osób dotąd nieujawnionych, niż ich wskazywać, bardziej obawiając się zemsty byłych kolegów, niż licząc na ewentualne zyski procesowe związane ze współpracą z organami ścigania. Po czwarte i najistotniejsze, relacjeP. W.iM. G.w odniesieniu do dokonanego wspólnie zA. K. (1)zaboru elementów sieci telekomunikacyjnej oraz ich spieniężenia na skupie złomu po uprzednim wypaleniu kabli, w pełni ze sobą korespondowały, uzupełniały się wzajemnie, tworząc logiczną całość. Biorąc dodatkowo pod uwagę liczbę oraz charakter szczegółów przekazanych przezP. W.iM. G.w ich pierwotnych relacjach, Sąd nie miał wątpliwości, iż polegały one na prawdzie i oddawały rzeczywisty przebieg wydarzeń mających miejsce w inkryminowanym czasie. Podkreślić również należy, iż w toku postępowania jurysdykcyjnegoP. W.iM. G.zeznawali po upływie ponad roku czasu (w przypadkuP. W.nawet ponad półtora roku) od zdarzenia stanowiącego przedmiot postępowania. W pełni zrozumiałym jest zatem, że zeznania świadków miały już wówczas charakter bardziej ogólnikowy, co związane jest z upływem czasu od zdarzenia oraz naturalną zawodnością pamięci ludzkiej, dodatkowo pogłębioną deficytami umysłowymi obu świadków wykazanymi przez biegłą psycholog. I choć zeznaniaP. W.iM. G.składane przez nich na rozprawie głównej odbiegały stopniem swojej szczegółowości od spontanicznych relacji świadków złożonych na etapie postępowania przygotowawczego, to jednocześnie co do zasadniczych elementów zdarzenia, w tym udziału w nichA. K. (1), były one konsekwentne, a po odczytaniu pierwotnych depozycji, obaj świadkowie zgodnie je podtrzymali. Podkreślić trzeba przy tym i to, że zarównoM. G., jak iP. W.zostali już wcześniej prawomocnie skazani za popełnienie przestępstwa, które było przedmiotem zarzutu postawionegoA. K. (1)w niniejszym postępowaniu i nie mieli w związku z tym żadnego interesu, aby nadal bezpodstawnie obciążać oskarżonego swoimi twierdzeniami. W toku postępowania nie potwierdziły się też podnoszone przezA. K. (1)okoliczności, które mogłyby stanowić podstawę do niezasadnego jego obciążania przezM. G., a dotyczące związku świadka zM. Ż. (1), ewentualnie z inną dziewczyną, o którą zazdrosny miałby byćP. W.bądźM. G.(wyjaśnienia oskarżonego w tym względzie były chwiejne, więc trudno ustalić, o jaką dziewczynę i którego świadka miało chodzić). W szczególności, relacjeA. K. (2)w tym zakresie nie były przekonujące, raziły wręcz naiwnością i nie znalazły żadnego potwierdzenia w zeznaniachM. G.iP. W.. Na koniec należy dodać, że obaj świadkowie oraz oskarżony zostali skazani wyrokiem Sądu Rejonowego w Tczewie z dnia 22 maja 2014 r. w sprawie II K 210/14 za przestępstwo zart. 254a kktj. za kradzież kabla telekomunikacyjnego, popełnione w okresie od 24 do 25 września 2013 r. wT.. Teoretycznie istniała zatem możliwość, żeP. W.iM. G., zeznając w niniejszej sprawie, mylili okoliczności obu zdarzeń. Wersję tę należy jednak wykluczyć z uwagi na fakt, iż oba przestępstwa zostały popełnione w zupełnie innych miejscach – wT., gdzie sprawcy wówczas mieszkali, oraz w odległej wsiG., dokąd musieli dojechać pociągiem, a następnie przejść spory kawałek drogi pieszo, gdzie dodatkowo kradli wózek i z którym związana była dziewczyna jednego ze sprawców, która tam mieszkała. Do tego,M. G.wyraźnie odróżniał te dwa zdarzenia w swoich zeznaniach na rozprawie – najpierw wspomniał o kradzieży kabli dokonanej wT., a potem opowiadał bardziej szczegółowo o wspólnej wyprawie doG.. Dlatego też Sąd doszedł do przekonania, że świadkowie w pełni świadomie relacjonowali zdarzenia związane z kradzieżą wG., a to, co kilka dni wcześniej robili wT..
Za polegające na prawdzie uznał Sąd ujawnione bez odczytywania w toku rozprawy zeznania świadkówD. M.iH. B.. Relacje te korespondują bowiem ze sobą wzajemnie, stanowią spójną i logiczną całość oraz odnoszą się do okoliczności w toku postępowania bezspornych, związanych z powstałą po stronie pokrzywdzonego podmiotu szkodą, a także jej łącznej wysokości oraz powstałych utrudnień w działaniu sieci. Stanowiły one zatem dla Sądu jedną z podstaw do rekonstrukcji stanu faktycznego we wskazanym zakresie.
Podobnie ocenić należało zdaniem Sądu zeznania świadkaJ. D., które dotyczyły spieniężenia przezM. G.,A. K. (1)iP. W.wypalonej z zabranych przez nich uprzednio kabli miedzi.J. D.rzeczowo opisał wskazane okoliczności oraz podjęte przez niego w ramach zakupu miedzi czynności, które znalazły także odzwierciedlenie w ujawnionej dokumentacji oraz relacjachP. W.iM. G., a co za tym idzie, nie budziły wątpliwości Sądu.
W odniesieniu do materiału dowodowego zmierzającego do weryfikacji alibi przedstawianego przez oskarżonego, Sąd zważył, iż brak było jakichkolwiek podstaw do kwestionowania wiarygodności ujawnionych w tym zakresie dokumentów: informacjiPHU (...), informacji wraz z kserokopią książki meldunkowej, informacji wraz z kserokopią książki meldunkowej i rachunków, kserokopii umowy.
Z dokumentów tych wynika, że zarówno w książce meldunkowej, jak i prowadzonym w 2013 roku przezH. D.grafiku rezerwacji dotyczącym „Pokoi gościnnychH.” mieszczących się wH.naul. (...), nie widnieje nazwiskoA. K. (1). Podobnie w okresie września-października 2013 rokuA. K. (1)nie korzystał z zakwaterowania w(...). Innych miejsc, w których oskarżony miałby ewentualnie się zatrzymać,A. K. (1)nie podał, mimo że w oparciu o mapę internetową z funkcjąstreet viewwskazywał, w którym budynku zamieszkiwał i tam właśnie przy pomocy lokalnej jednostki Policji poczyniono ustalenia osób wynajmujących pokoje. W oparciu o zeznaniaK. K. (2)i udostępnione przez nią dokumenty stwierdzono także, że na podstawieumowy nr (...)PHU (...)K. K. (2)przyjęło do wykonania prace ogólnobudowlane w budynku(...)w miejscowościH.. Rozpoczęcie robót miało nastąpić w dniu 11 października 2013 roku, zaś ich zakończenie w dniu 30 listopada 2011 roku.A. K. (1)jako jeden z pracowników, począwszy od 4 listopada 2013 roku przez okres około dwóch-trzech tygodni wykonywał na rzeczPHU (...)prace budowlane na terenieH.. ZeznaniaK. K. (2)ocenić należało jako wiarygodne, gdyż brak było podstaw do zakwestionowania ich rzetelności; świadek nie miała powodu, by zeznawać fałszywie na niekorzyść oskarżonego, narażając się na odpowiedzialność karną. Podnoszona przez oskarżonego okoliczność, jakoby nie otrzymał całości wynagrodzenia za swoją pracę od osoby kierującej pracami w imieniuK. K. (2)nie ma znaczenia dla oceny zeznań świadka - jako żeA. K. (1)nie wytoczył powództwa o zapłatę wynagrodzenia, ani w żaden inny sposób przez okres kilku już lat się go nie domagał,K. K. (2)nie była nawet świadoma pretensji oskarżonego. Podsumowując, ustalenie czasu wykonywania powyższych prac wyklucza, by w czasie popełnienia przestępstwa tj. 1 października 2013 r. oskarżony pracował na zleceniefirmy (...)naH.- w tym czasie przedsiębiorstwo to nie miało jeszcze umowy na wykonanie prac, a przed jej zawarciem żadnych robót tam nie prowadziło.
Również zeznania świadkaK. W.w żadnym zakresie nie mogły zapewnić oskarżonemu alibi na czas, w którym doszło do popełnienia występku stanowiącego przedmiot niniejszego postępowania. Świadek nie potwierdziła wersji wydarzeń oskarżonego, zaś dla rekonstrukcji stanu faktycznego w sprawie jej zeznania wykorzystane zostały jedynie w niewielkim zakresie, dotyczącym tego, iżA. K. (1)przebywał w związku z wykonywaną pracą naH.w listopadzie 2013 roku. Na temat tego, gdzie oskarżony znajdował się w dniu 1 października 2013 r. świadek nie miała wiedzy.
W odniesieniu natomiast do podnoszonych przez oskarżonego okoliczności dotyczących rzekomych powodów, dla którychM. G.miałby swoimi twierdzeniami bezzasadnie obciążaćA. K. (1), to należy podkreślić, iż zgromadzony w tym zakresie materiał dowodowy, w żadnym zakresie powyższego nie potwierdził. W tym kontekście ocenie procesowej poddał Sąd zeznaniaA. K. (2). W odniesieniu do depozycji świadka podkreślić należy, iż jako kolega oskarżonego zmierzał on, w ocenie Sądu, w sposób wyraźny i mało wyrafinowany do poprawienia sytuacji procesowejA. K. (1). Świadek szeroko zakreślił okres, w którym miał spotykać się z oskarżonym w trakcie pracy naH., jednak czas ten (2008-2012 roku) nie obejmował inkryminowanego dnia 1 października 2013 roku. Ponadto symptomatycznym jest, że świadek relacjonował to, co miał rzekomo usłyszeć o „odbijaniu dziewczyny” odP. W., podczas gdyM. Ż. (1)była przecież dziewczynąM. G..P. W., przesłuchany uzupełniająco, nie potwierdził, by rozmawiał na ten temat zA. K. (2), a także wykluczył, by którakolwiek z jego partnerek spotykała się kiedykolwiek zA. K. (1), co miało być przyczyną waśni między nimi. Okoliczności podnoszone przezA. K. (2)stały w rażącej sprzeczności ze spontanicznymi i tworzącymi, jak już wskazano powyżej, co do zasady logiczną całość relacjamiP. W.orazM. G.i nie zasługiwały na wiarę. Raz jeszcze podkreślić trzeba, że zarównoM. G., jak iP. W.zostali już wcześniej prawomocnie skazani za popełnienie przestępstwa, które było przedmiotem zarzutu postawionegoA. K. (1)w niniejszym postępowaniu i nie mieli w związku z tym żadnego interesu, aby bezpodstawnie obciążać oskarżonego swoimi twierdzeniami, zwłaszcza, że sami od początku przyznawali się do udziału w inkryminowanym zdarzeniu i nie odżegnywali się od tego, próbując przerzucić odpowiedzialność na kogokolwiek innego. Na koniec warto wspomnieć, że dość absurdalnie, w kontekście uprzedniej wielokrotnej karalnościA. K. (1)za przestępstwa przeciwko mieniu, brzmią zapewnienia świadka, jakoby miał on nakłaniać oskarżonego do wspólnej kradzieży, lecz oskarżony miał mu odmawiać, bo jest człowiekiem, który nigdy by się takiego czynu nie dopuścił.
Sąd uznał natomiast za podstawę ustaleń faktycznych w sprawie dokumenty ujawnione w trybieart. 393 § 1, 2 i 3 kpk,art. 394 § 1 i 2 kpk, do których należą: dane o karalności, odpisy wyroków, protokół oględzin miejsca kradzieży, protokół zatrzymania rzeczy, dokumentacja ze skupu złomu, informacja(...) S.A., informacjaPHU (...), informacja wraz z kserokopią książki meldunkowej, informacja wraz z kserokopią książki meldunkowej i rachunków, kserokopia umowy. Autentyczność i wiarygodność wskazanych dokumentów nie była kwestionowana i nie budziła również wątpliwości Sądu. Strony postępowania miały natomiast w toku postępowania możliwość zapoznania się z ich treścią, a przedmiotowe dokumenty zostały również ujawnione we właściwym trybie.
W świetle zaprezentowanej powyżej oceny całokształtu zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, Sąd doszedł do przekonania, że wyjaśnienia oraz twierdzeniaA. K. (1)co do jego sprawstwa w kontekście postawionego zarzutu, nie zasługują na wiarę. Oskarżony w toku całego postępowania konsekwentnie nie przyznawał się do winy, jednak przedstawiał odmienne wyjaśnienia, które miały usprawiedliwić brak możliwości popełnienia przez niego zarzuconego mu czynu. PoczątkowoA. K. (1)wskazał, że inkryminowanego dnia „był na imprezie ze znajomymi”. Choć wskazał jednocześnie, że miało w niej uczestniczyć „bardzo dużo osób”, żaden z ujawnionych dowodów nie potwierdził jego subiektywnej wersji, zresztą sam oskarżony nie potrafił podać personaliów ani jednej osoby z tego licznego grona. Wersja ta stanowiła, zdaniem Sądu, jedynie werbalny przejaw prezentowanej przez oskarżonego linii obrony, która, zwłaszcza w świetle korespondujących ze sobą zeznańM. G.iP. W., ostać się nie mogła. Symptomatycznym jest zresztą, iż w kolejnych wyjaśnieniach składanych na etapie postępowania przygotowawczegoA. K. (1)wprost wskazał, że „nie był 1 października 2013 roku na żadnej imprezie”, co jawi się jako skrajna wewnętrzna sprzeczność. Słuchany wówczas w charakterze podejrzanego twierdził natomiast, iż w dniu 1 października 2013 roku był w delegacji naH., dokąd miał wyjechać o 4 rano. Nie tylko stoi to jednak w sprzeczności z relacjami wskazanych powyżej współsprawców przypisanego oskarżonemu czynu, ale również nie znalazło potwierdzenia w całokształcie ujawnionego w toku postępowania materiału dowodowego. Sam fakt przebywania przez oskarżonego naH.w 2013 roku nie budzi wątpliwości, jednak brak było jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, żeA. K. (1)przebywał tam już w październiku, zwłaszcza zaś 1 października tegoż roku. Z ujawnionych dokumentów oraz zeznań świadków wynika bowiem, że zarówno w książce meldunkowej, jak i prowadzonym w 2013 roku przezH. D.grafiku rezerwacji dotyczącym „Pokoi gościnnychH.” mieszczących się wH.naul. (...), nie widnieje nazwiskoA. K. (1). Podobnie w okresie września-października 2013 rokuA. K. (1)nie korzystał z zakwaterowania w(...). W odniesieniu natomiast do wykonywanej przez oskarżonego pracy, Sąd ustalił, iż na podstawieumowy nr (...)PHU (...)K. K. (2)przyjęło do wykonania prace ogólnobudowlane w budynku(...)w miejscowościH.. Rozpoczęcie robót miało nastąpić w dniu 11 października 2013 roku, zaś ich zakończenie w dniu 30 listopada 2011 roku.A. K. (1)jako jeden z pracowników, począwszy od 4 listopada 2013 roku przez okres około dwóch-trzech tygodni wykonywał na rzeczPHU (...)prace budowlane na terenieH.. Powyższe okoliczności z uwagi na brak ich czasowej korelacji z dniem objętym zarzutem postawionym oskarżonemu, w żadnym razie nie mogły zwalniać go z odpowiedzialności.
Powyższe twierdzenia oskarżony ponawiał również w trakcie rozprawy, gdzie próbował niejako połączyć prezentowane uprzednio przez siebie wersje wydarzeń twierdząc, że zanim wyjeżdżał naH., robił imprezę pożegnalną. Utrzymywał przy tym, wbrew omówionym powyżej ustaleniom, iż naH.przebywał już w październiku 2013 roku, w tym zwłaszcza 1 października 2013 roku.A. K. (1)twierdził także, iżP. W.iM. G.„chcieli się wykręcić żeby byli czyści, bo on już ma coś w papierach”. Nie potrafił jednak oskarżony w żaden sposób logicznie wyjaśnić, co miałoby powodować świadkami. RelacjeP. W.iM. G.były natomiast spójne ze sobą i wzajemnie się uzupełniały, a co jako istotne było już podkreślane – skorelowane były również z przyznaniem się przez świadków do współudziału w zdarzeniu stanowiącym przedmiot niniejszego postępowania wraz z oskarżonym. Nie jest zatem prawdą, jak twierdzi oskarżony, iż świadkowie chcieli w ten sposób uwolnić się od odpowiedzialności, gdyż wskazując na jego udział w zdarzeniu, nie kwestionowali jednocześnie swojego sprawstwa. Nie zasługiwała na wiarę wersja wydarzeń prezentowana przezA. K. (1), jakoby powodem takich działań było jego nieporozumienie zM. G.dotyczące dziewczyny świadka –M. Ż. (1). Jednoznacznie zaprzeczył temu samM. G., zaś relacje świadka, który miał potwierdzić wersję oskarżonego –A. K. (2), zostały przez Sąd uznane za niewiarygodne. Finalnie podkreślić należy, iż jako naiwne jawią się wyjaśnieniaA. K. (1)w tym zakresie, w którym wskazał on, iż nie zgodził się na udział wraz zP. W.iM. G.w kradzieży kabla telekomunikacyjnego, gdyż „woli już ukraść coś ze sklepu” i „nigdy by czegoś takiego nie zrobił jak kradzież kabli”. W kontekście uprzedniej karalności oskarżonego, w tym również za czyn zart. 254a kk, twierdzenia te ostać się nie mogą, a przede wszystkim z całą pewnością nie stanowią one argumentu, który mógłby wpłynąć na rozstrzygnięcie o jego odpowiedzialności karnej w niniejszym postępowaniu.
Przy ocenionym jak powyżej materiale dowodowym, Sąd doszedł do przekonania, iżA. K. (1)dopuścił się popełnienia czynu zart. 254a kkw zb. zart. 278 § 1 kkw zw. zart. 11 § 2 kk(zgodnie z dokonanym na rozprawie uprzedzeniem o możliwości zmiany w tym zakresie kwalifikacji prawnej w trybieart. 399 § 1 kpk).
Przedmiot ochrony przepisu zart. 254a kkstanowi porządek publiczny. W aspekcie rzeczonego czynu, wyraża się on w możliwości bezproblemowego korzystania przez ludność między innymi z sieci telekomunikacyjnej. W dalszej kolejności przedmiotem ochrony tego przepisu jest również - oceniając logicznie - mienie, jako uboczny przedmiot ochrony. Warto jednak zaznaczyć, że przepis ten penalizuje każdy zabór elementu sieci, niekoniecznie dokonany w celu przywłaszczenia. Z uwagi na powyższe, możliwy jest zbieg występku zart. 254a kkz przestępstwem zart. 278 § 1 kkw przypadku, gdy sprawca oprócz dewastacji elementu sieci i zaboru go ma także zamiar włączenia go w sferę swojego władztwa. Przenosząc powyższe w ustalone okoliczności faktyczne niniejszej sprawy, wskazać należy, iżM. G.,A. K. (1)iP. W.dokonali wycięcia ze studzienek telekomunikacyjnych dwóch odcinków kabla telekomunikacyjnego XzTKMXpw 50x4x0,6 o łącznej długości 220 m i wartości 4.852,24 zł. Uczynili to po to, by zabrać powyższy kabel, wypalić miedź i sprzedać ją w punkcie skupu złomu, a uzyskane pieniądze podzielić między siebie. Do tego, powyższe działanie spowodowało niewątpliwie, co wprost wynika między innymi z zeznańD. M.iH. B., zakłócenie działania sieci telekomunikacyjnej. Wobec tego w pełni zasadnym było przyjęcie, iżA. K. (1)współdziałając zM. G.iP. W., wyczerpał swoim postępowaniem znamiona czynu zart. 254a kkw zb. zart. 278 § 1 kkw zw. zart. 11 § 2 kk. W wyniku jego współdziałania ze wskazanymi mężczyznami doszło bowiem do zaboru w celu przywłaszczenia elementu sieci telekomunikacyjnej, a ponadto w sposób naturalny – do zakłócenia przez to działania tejże sieci, co spowodowało dalsze straty po stronie pokrzywdzonego podmiotu.
Zdaniem Sądu, oskarżonemu przypisać można winę w popełnieniu czynu zart. 254a § 2 kkw zw. zart. 278 § 1 kkw zw. zart. 11 § 2 kk. Oskarżony jest zdolny ze względu na wiek do ponoszenia odpowiedzialności karnej, a zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie dostarcza podstaw do przyjęcia, iż w chwili popełnienia czynów był niepoczytalny lub znajdował się w anormalnej sytuacji motywacyjnej. Miał więc oskarżony obiektywną możliwość zachowania się w sposób zgodny z obowiązującym porządkiem prawnym, czego jednak nie uczynił i z tego tytułu zasadnie postawić mu można zarzut.
WymierzającA. K. (1)karę za przypisany mu w punkcie pierwszym wyroku czyn, Sąd uwzględnił wszelkie okoliczności, jakie nakazuje brać pod uwagę przepisart. 53 § 1 kk, zgodnie z którym Sąd wymierza karę według swojego uznania, w granicach przewidzianych przez ustawę, bacząc, by jej dolegliwość nie przekraczała stopnia winy, uwzględniając stopień społecznej szkodliwości czynu oraz biorąc pod uwagę cele zapobiegawcze i wychowawcze, które ma osiągnąć w stosunku do skazanego, a także potrzeby w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa.
Przede wszystkim Sąd przy wymiarze kary wobec oskarżonego zobligowany był do jej orzeczenia przy zastosowaniuart. 11 § 3 kk, gdyż czyn przypisanyA. K. (1)wyczerpał znamiona określone w dwóch przepisach ustawy karnej. Tym samym podstawę wymiaru kary stanowiłart. 254a kkjako przewidującą karę surowszą. Godzi się także w tym miejscu zauważyć, iż przepisart. 254a kkprzewiduje karę pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8, co samo w sobie wskazuje, że ustawodawca, wprowadzając stosunkowo wysokie granice zagrożenia ustawowego, zmierzał do podkreślenia wysokiej społecznej szkodliwości penalizowanych tymże przepisem działań.
Uwzględniając przywołane powyżej dyrektywy wymiaru kary zart. 53 kk, Sąd doszedł do przekonania, iż najwłaściwszą karą dla oskarżonego będzie wymierzona przy zastosowaniuart. 11 § 3 kk, na mocyart. 254a kkw zw. zart. 33 § 1, 2 i 3 kkkara sześciu miesięcy pozbawienia wolności oraz grzywna w wymiarze 100 stawek dziennych z ustaleniem wysokości jednej stawki na kwotę 10 zł.
Sąd uznał społeczną szkodliwość czynu przypisanegoA. K. (1)za stosunkowo wysoką. Oskarżony w pełni świadomie, w sposób zaplanowany, z zamiarem bezpośrednim oraz z niskiej przecież, typowo materialnej motywacji, godził w mienie pokrzywdzonego podmiotu. Działanie oskarżonego miało charakter przemyślany, wymagało współpracy z innymi osobami. Co więcej, przedmiotem działania oskarżonego były elementy sieci telekomunikacyjnej, co skutkowało nie tylko zaborem mienia na szkodę pokrzywdzonego podmiotu, ale również chwilowym paraliżem działania sieci telekomunikacyjnej na określonym obszarze. Ponadto, wychodząc poza ocenę stopnia społecznej szkodliwości, jako okoliczność obciążającą przy wymiarze kary dla oskarżonego, należało poczytaćA. K. (1)fakt, iż był on już uprzednio karany sądownie i to za przestępstwa przeciwko mieniu, a także za przestępstwo zart. 254a kk. Okoliczności te wskazują w ocenie Sądu, iż oskarżony nie szanuje cudzego mienia i dla swojego doraźnego celu, ukierunkowanego stricte materialnie, jest w stanie występować przeciwko obowiązującemu porządkowi prawnemu.
Sąd nie dopatrzył się w ustalonych okolicznościach sprawy, poza faktem, iż oskarżony nie był pomysłodawcą zaboru elementów sieci telekomunikacyjnej, żadnych okoliczności łagodzących odpowiedzialnośćA. K. (1).
Mając na uwadze powyższe, Sąd uznał, iż wymiar kary za przypisany oskarżonemu czyn - sześć miesięcy pozbawienia wolności, a zatem w minimalnym ustawowym zagrożeniu, jednak z równoczesnym orzeczeniem wobecA. K. (1)kary grzywny, spełni cele zapobiegawcze i wychowawcze, które ma osiągnąć kara w stosunku do oskarżonego, a także zaspokoi społeczne potrzeby poczucia sprawiedliwości.
Ustalając liczbę stawek dziennych wymierzonej grzywny, Sąd miał na względzie ogólne dyrektywy wymiaru kary określone we wspomnianymart. 53 § 1 kkoraz wszystkie okoliczności, które zostały uwzględnione powyżej, przy wymiarze kary pozbawienia wolności. Ponadto Sąd - stosownie do treściart. 33 § 3 kk- określając wysokość stawki dziennej wziął pod uwagę fakt, iż oskarżony jest młodym, zdrowym mężczyzną, który na bieżąco zarobkuje oraz nie posiada nikogo na utrzymaniu. Z drugiej jednocześnie strony, uwzględniając izolacyjny charakter zasadniczej kary orzeczonej wobec oskarżonego, Sąd ustalił stawkę dzienną grzywny na minimalnym poziomie 10 zł. Sąd doszedł jednocześnie do przekonania, że orzeczenie względem oskarżonego grzywny obok kary pozbawienia wolności, będzie niosło ze sobą korzystny efekt w zakresie prewencji indywidualnej, czyniąc karę orzeczoną względemA. K. (1)bardziej dolegliwą i zarazem unaoczniając oskarżonemu nieopłacalność popełniania przestępstw.
Sąd rozważał również, z uwagi na wymiar orzeczonej wobecA. K. (1)kary pozbawienia wolności, możliwość skorzystania wobec oskarżonego z dobrodziejstwa warunkowego zawieszenia jej wykonania. Sąd uznał jednak, iż jedynie kara pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia jej wykonania, spełni pokładane w niej cele, a także przede wszystkim – iż brak jest podstaw do przyjęcia pozytywnej prognozy kryminologicznej wobec oskarżonego. W ocenie Sądu jedynie bezwzględna kara pozbawienia wolności orzeczona wobecA. K. (1)sprawi, że osiągnięte zostaną zarówno cele zapobiegawcze i wychowawcze wobec niego, jak i zaspokojone zostanie społeczne poczucie sprawiedliwości.
Sąd podzielił w tym zakresie stanowisko wyrażone w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 10 maja 1995 r. wydanym w sprawie o sygn. akt II KRN 28/95 (zob. Prok. i Pr. 1995, z. 10, poz. 3), zgodnie z którym instytucja warunkowego zawieszenia wykonania kary pozostaje zawsze prawem sądu („Sąd może”), ale ma zastosowanie przede wszystkim ze względu na osobę sprawcy. Merytorycznie najistotniejszym warunkiem jej orzekania w stanie prawnym obowiązującym w dacie popełnienia przezA. K. (1)przypisanego mu czynu była dodatnia prognoza oparta na właściwościach i warunkach osobistych sprawcy oraz na jego dotychczasowym sposobie życia. Nie znaczy to jednak, że decyzja o stosowaniu warunkowego zawieszenia wykonania kary ma być oparta wyłącznie na przesłankach indywidualno-prewencyjnych. Sąd uwzględnia w tej mierze również przesłanki prewencji ogólnej. Należało i to mieć zatem na uwadze przy rozstrzyganiu o dobrodziejstwie zastosowania względem oskarżonej warunkowego zawieszenia orzeczonej kary, w kontekście przypisanegoA. K. (1)czynu. Oskarżony był uprzednio trzykrotnie karany sądownie, w tym za takie samo przestępstwo, co przy uwzględnieniu jego młodego wieku, jednoznacznie wskazuje na jego daleko posuniętą demoralizację. WobecA. K. (1)orzekano wcześniej nieizolacyjne kary pozbawienia wolności, co jednak nie odniosło spodziewanego efektu resocjalizacyjnego, skoro oskarżony na drogę przestępstwa powrócił. Tym samym brak jest logicznych podstaw do przyjęcia, że kara nieizolacyjna orzeczona w niniejszej sprawie, skutek taki mogłaby względem oskarżonego odnieść. Należy zatem wskazać, iż jedynie bezwzględna kara pobawienia wolności będzie stanowiła dla oskarżonego wymierny i faktycznie odczuwalny skutek jego karygodnego zachowania, czego w okolicznościach sprawy nie zagwarantowałoby orzeczenie kary pozbawienia wolności z warunkowym jej zawieszeniem na okres próby. Tylko tego typu orzeczenie zapewni w ocenie Sądu realizację wszystkich celów kary.
Na mocyart. 46 § 1 kkSąd orzekł również wobec oskarżonegoA. K. (1)obowiązek naprawienia wyrządzonej szkody w całości poprzez zapłatę na rzecz pokrzywdzonego(...) S.A.wW.kwoty 6.710,57 zł, z tym, że odpowiedzialność oskarżonego jest solidarna z odpowiedzialnościąP. W.iM. G., wynikającą z rozstrzygnięcia zawartego w punktach VI i X wyroku Sądu Rejonowego Gdańsk – Południe w Gdańsku z dnia 3 lipca 2014 r. w sprawie sygn. akt X K 56/14. Powyższe ustalenie wynikało z poczynionej rekonstrukcji stanu faktycznego, a jednocześnie z przypisania oskarżonemu sprawstwa w punkcie pierwszym uzasadnianego wyroku. Orzeczenie w przytoczonym zakresie było w pełni uzasadnione, gdyż realizowało jeden z zasadniczych celów postępowania karnego, który stanowi uwzględnienie prawnie chronionych interesów pokrzywdzonego (videart. 2 § 1 pkt 3 kpk). Orzeczenie Sądu w tym przedmiocie pozwala natomiast pokrzywdzonemu na ewentualną przymusową realizację roszczenia, jakie przysługuje mu wobec sprawcy przestępstwa, w przypadku, gdyby nie wyrażał on woli dobrowolnego naprawienia szkody.
W punkcie trzecim uzasadnianego wyroku zasądzono od Skarbu Państwa na rzecz adw.M. O.kwotę 1.136,52 tytułem kosztów obrony świadczonej na rzecz oskarżonego z urzędu, w tym 212,52 zł tytułem podatku VAT. Orzekając w powyższym zakresie Sąd zważył, iż obrońcy za udzieloną oskarżonemu pomoc niewątpliwie należy się wynagrodzenie, którego wysokość winna uwzględniać tryb w jakim postępowanie było prowadzone oraz ilość terminów rozpraw. Ponadto Sąd zważył, iż spełniona została orzeczona zasadnicza przesłanka dla powyższego orzeczenia – obrońca złożył w tym zakresie wniosek w toku rozprawy wskazując jednocześnie, że koszty nie zostały uiszczone w całości ani w części.
W punkcie czwartym uzasadnianego wyroku, Sąd na mocyart. 626 § 1 kpk,art. 627 kpk,art. 1, art. 2 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych(Dz. U. z 1983 r. Nr 49, poz. 223 z późn. zm.) zasądził od oskarżonegoA. K. (1)na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe, w tym 2.135,20 zł tytułem wydatków oraz 320 zł tytułem opłaty. Oskarżony na wolności na bieżąco zarobkuje, nie posiada nikogo na utrzymaniu.A. K. (1)jest młodym, zdrowym mężczyzną i nic nie stoi na przeszkodzie, aby zgodnie z ogólną zasadą sprawiedliwego procedowania, poniósł koszty postępowania, które zostało wszczęte między innymi z uwagi na jego zawinione działanie.

ZARZĄDZENIE
1. odnotować w rep. K i kontrolce uzasadnień,
2. odpis wyroku z uzasadnieniem doręczyć obrońcy oskarżonego,
3. przedłożyć z wpływem lub za 14 dni.

Gdańsk, dnia 4 maja 2016 r.

```yaml
court_name: Sąd Rejonowy Gdańsk-Południe w Gdańsku
date: '2016-04-13'
department_name: X Wydział Karny
judges:
- Maria Julita Hartuna
legal_bases:
- art. 33 § 1, 2 i 3 kk
- art. 393 § 1, 2 i 3 kpk
- art. 1, art. 2 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach
  karnych
recorder: Magdalena Sadowska
signature: X K 640/14
```