You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt IV Ka 116/13

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 4 października 2013 roku.
Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim w IV Wydziale Karnym Odwoławczym w składzie:
Przewodniczący SSA Stanisław Tomasik
Sędziowie SO Tadeusz Węglarek (spr.)
del. SR Robert Sobczak

ProtokolantDagmara Szczepanik

przy udziale Prokuratora Prokuratury Okręgowej w Piotrkowie Trybunalskim Violetty Włodarczyk
po rozpoznaniu w dniu 27 września 2013 roku
sprawyS. U. (1)
oskarżonego zart. 197§1 kk
z powodu apelacji wniesionej przez obrońcę
od wyroku Sądu Rejonowego w Piotrkowie Trybunalskim
z dnia 30 listopada 2012 roku     sygn. akt VII K 552/12

na podstawieart.437§1 kpk,art.636§1 kpkw zw. zart.627 kpkiart.8 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 roku o opłatach w sprawach karnych(tekst jednolity: Dz. U. Nr 49 poz. 223 z 1983 roku z późniejszymi zmianami)utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok, uznając apelację za oczywiście bezzasadną;
zasądza od Skarbu Państwa na rzecz Kancelarii Adwokackiej adwokatK. R.kwotę 723,24 (siedemset dwadzieścia trzy 24/100) złotych tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu w postępowaniu odwoławczym oskarżycielce posiłkowejM.R.;
wymierza oskarżonemuS. U. (1)500 (pięćset) złotych tytułem opłaty za postępowanie odwoławcze i obciąża go wydatkami w kwocie 1.029,89 (jeden tysiąc dwadzieścia dziewięć 89/100) złotych.

Sygn. akt IV Ka 116/13

UZASADNIENIE
S. U. (1)został oskarżony o to, że:
w dniu 22 stycznia 2012 roku w kompleksie leśnym w miejscowościD., gm.G., pow.(...), woj.(...)dokonał zgwałce­niaM.R.używając przemocy w ten sposób, że jedną ręką objął ją w pół przyciskając do siebie całą siłą, natomiast drugą ręką ściągnął jej le­gginsy i majtki do łydek, a następnie odbył z nią stosunek płciowy wbrew jej woli,
tj. o przestępstwo określone wart. 197 § 1 kk

Sąd Rejonowy w Piotrkowie Trybunalskim w VII Wydziale Karnym wyrokiem z dnia 30 listopada 2012 roku w sprawie VII K 552/12:

1
uznał oskarżonego za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu wy­czerpującego dyspozycjęart. 197 § 1 kki za to na podstawieart. 197 § 1 kkwymierzył mu karę 2 lat pozbawienia wolności;

2
na podstawieart. 69 § 1 i 2 kkiart. 70 § 1 pkt 1 kkwykonanie orze­czonej wobec oskarżonego kary pozbawienia wolności warunkowo zawiesił na okres próby 4 lat;

3
na podstawieart. 71 § 1 kkwymierzył oskarżonemu karę grzywny w ilości 100 stawek dziennych przyjmując, że wartość jednej stawki dziennej jest równoważna kwocie 20 złotych;

4
na podstawieart. 230 § 2 kpkzwrócił oskarżonemu dowody rze­czowe opisane szczegółowo w wykazie dowodów rzeczowych nr 1/8/12 pozycja 2 – 8 na karcie 115 akt sprawy;

5
zasądził od Skarbu Państwa na rzecz adwokatK. R.prowa­dzącej Kancelarię Adwokacką wP.kwotę 723,24 złote tytułem nieopłaconej pomocy prawnej świadczo­nej oskarżycielowi posiłkowemu przez pełnomocnika ustanowionego z urzędu;

6
zasądził od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 1183,04 złote tytułem zwrotu wydatków oraz kwotę 500 złotych tytułem opłaty.

Powyższy wyrok na podstawieart. 425 kpkw całości na korzyść oskar­żonego zaskarżył jego obrońca.
Na zasadzieart. 427 § 2 kpkiart. 438 pkt 2 i 3 kpkwyrokowi temu za­rzucił:
1.obrazę przepisów postępowania, która mogła mieć wpływ na jego treść, w szczególności:art. 2 § 2 kpk,art. 4 kpk,art. 5 kpkiart. 7 kpkpolegającą na:
- oparciu istotnych ustaleń faktycznych wyłącznie na dowodach obcią­żających przy całkowitym pominięciu dowodów przeciwnych,
- celowym i instrumentalnym pominięciu w ustaleniach faktycznych treści rozmowy zR. Z.iA. Z.dotyczącej przyczyn ze­rwania pokrzywdzonej z jej chłopakiem oraz ujawnionych zamiarów pokrzywdzonej względem oskarżonego, faktu wzajemnego przytulania się pokrzywdzonej i oskarżonego podczas zabawy tanecznej, faktu wcześniejszej ciąży pokrzywdzonej wynikającej z opinii ginekologicz­nej, faktu niechętnego odprowadzenia pokrzywdzonej do miejscowościD.,
- niewyjaśnieni czy przed przedmiotowym zdarzeniem pokrzywdzona była w ciąży, czy poroniła i czy w związku z tym traumatycznym zda­rzeniem miała ona problemy emocjonalne,
- odmówieniu wiary wyjaśnieniom oskarżonegoS. U. (1)na tej tylko podstawie, iż pozostają one w sprzeczności z zeznaniamiM.R.,
- uznaniu za w pełni wiarygodne zeznańM.R.w zakresie prze­biegu zdarzenia w sytuacji gdy celowo kwestionowała ona wszelkie okoliczności niekorzystne czy też niewygodne dla niej ujawnione w toku postępowania wynikające z innych dowodów a dotyczące zacho­wania podczas tańca z oskarżonym, zachowania oskarżonego podczas jazdy samochodem, treści rozmowy zR.Z.iA. Z.pod­czas zabawy tanecznej, ciąży pokrzywdzonej, co wywołać musi uzasad­nione wątpliwości co do jej wiarygodności w zakresie zeznań dotyczą­cych przedmiotowego zdarzenia,
- uznaniu za w pełni wiarygodne zeznańM.R.w sytuacji gdy jej relacje o przebiegu zdarzenia z postępowania przygotowawczego i sądowego różnią się od siebie a ponadto pozostają w sprzeczności z po­zostałym materiałem dowodowym,
- uznaniu iż zeznaniaM.R.korespondują z innymi dowodami sytuacji gdy pokrzywdzona wypiera się rozmowy zA. Z., iR. Z.dotyczącej przyczyn zerwania pokrzywdzonej z jej chłopa­kiem (ciąża, poronienie) oraz ujawnionych zamiarów pokrzywdzonej względem oskarżonego, pokrzywdzona wypiera się faktu przytulania się do oskarżonego w tańcu podczas zabawy tanecznej choć wynika to z zeznańA. K. (1), pokrzywdzona wypiera się ciąży choć na ciążę pokrzywdzonej jednoznacznie wskazuje badanie ginekologiczne, ist­nieją zasadnicze różnice w zeznaniach pokrzywdzonej i świadkówA. K. (1)iC. C.w zakresie zachowania się oskarżo­nego podczas jazdy samochodem oraz zasadnicze różnice między tymi dowodami co do mijania pokrzywdzonej na drodze, po zdarzeniu,
- uznaniu za w pełni wiarygodne zeznańM.R.na podstawie opinii biegłego psychologa, mimo, ze opinia ta na etapie postępowania przygotowawczego została dopuszczona przez Prokuratora z rażącą ob­raząart. 192 § 2 kpka następnie nadanie temu dowodowi w postępowa­niu sądowym charakteru dowodu „przesądzającego sprawę”.
2.błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, który mógł mieć wpływ na jego treść, a polegający na uznaniu oskarżonego winnym popełnienia przypisanego mu w tym wyroku czynu, mimo, iż nie pozwala na to zebrany w sprawie materiał dowodowy.
W konkluzji wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonego od przypisanego mu czynu ewentualnie o uchylenie za­skarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja okazała się bezzasadna i to w stopniu oczywistym.
W pierwszej kolejności trzeba jednak poczynić uwagę, iż przepisart. 425 § 3 k.p.k.wymaga wskazania tzw.gravamen, czyli ukazania w skardze odwoław­czej, że określone rozstrzygnięcie lub ustalenie narusza prawa lub szkodzi inte­resom odwołującego się oskarżonego. Ma to ten skutek dla każdego obrońcy, że może on skarżyć wy­rok tylko i wyłącznie na korzyść oskarżonego, obok któ­rego występuje w proce­sie. Zbędne są więc zapew­nienia zawarte w samym wstępie odwołania, zawie­rające deklarację, iż za­skarża wyrok „na korzyść” oskarżo­nego, skoro „na nieko­rzyść” może za­skarżyć go tylko oskarżyciel pu­bliczny. To z gwarancji ustawodawcy, a nie z woli obrońcy wynika przecież, że apelacja dla jej skuteczności - po prostu - musi być wniesiona w kierunku zmierzającym do ochrony praw lub inte­resów skarżącego.De factoo kierunku odwołania decy­duje tzw. „podmio­towość skarżącego”. Wynika to formalnie z intencji ustawo­wych, co w technice legislacji miało ten skutek, że nie wprowadzono do Ko­deksu po­stępowania karnego wymogu wskazywania kierunku zaskarżenia – chyba, że apelację wnosi oskarżyciel publiczny.

Odnosząc się do zarzutów zawartych w skardze apelacyjnej należy stwierdzić, że zarzut błędu w ustaleniach jest trafny wtedy, gdy zasadność ocen i wniosków przyjętych przez sąd I instancji nie odpowiada prawidłom logicznego rozumowania, a błąd ten mógł mieć wpływ na treść orzeczenia. Zarzut ten nie może sprowadzać się tylko do lakonicznego i cynicznego kwestionowania stanowiska sądu, ale powinien wskazywać nieprawidło­wości rozumowania sądu. Sama możliwość przeciwstawienia ustaleniom sądu odmiennego poglądu nie prowadzi do wniosku o popełnieniu przez sąd błędu w ustaleniach faktycznych. Wobec tego należy stwierdzić wbrew wywodom skarżącego, że apelacja sprowadza się w istocie rzeczy do zane­gowania prawidłowych ustaleń faktycznych poczynionych przez Sąd I in­stancji, a dotyczących sprawstwa oskarżonegoS. U. (1). Opiera się ona na odmiennej interpretacji zebranych w sprawie dowodów i nie przedstawia jakichkolwiek przekonywujących argumentów, podważa­jących prawidłowości i słuszności rozumowania Sądu I instancji. Skarżący nie wykazał bowiem w żaden sposób, że rozumowanie Sądu meriti było wadliwe bądź nielogiczne. Natomiast zarzuty przedstawione w skardze apelacyjnej mają wyłącznie charakter subiektywnej polemiki opierającej się na korzystnej dla oskarżonego ocenie dowodów, nie znajdującej po­twierdzenia w realiach niniejszej sprawy. Chodzi tu oczywiście o to, że skarga apelacyjna nie przedstawia żadnych ważkich argumentów potwier­dzających wadliwe rozumowanie Sądu I instancji. Dokonane bowiem przez Sąd I instancji ustalenia w pełni odpowiadają zebranym w sprawie dowodom, a nade wszystko są wynikiem wszechstronnej oraz wnikliwej ich analizy. Zważyć trzeba, iż przekonanie Sądu I instancji o istnieniu nie­podważalnych dowodów na sprawstwo oskarżonegoS. U. ­.pozostaje pod ochroną prawa procesowego, jako że nie wykracza przez normy zasady swobodnej oceny dowodów wyrażonej w treściart. 7 kpk. Jednocześnie zaś konkluzje Sądu I instancji stanowią wynik rozważe­nia wszystkich okoliczności przemawiających zarówno na korzyść, jak niekorzyść oskarżonego (art. 4 k.p.k.), a nade wszystko zostały wyczerpu­jąco i logicznie – z uwzględnieniem wskazań wiedzy, doświadczenia ży­ciowego i prawidłowego rozumowania – uzasadnione w pisemnych moty­wach zaskarżonego wyroku (art. 424§1 pkt 1 k.p.k.).
Bezpodstawne upokorzenie młodej kobiety przez osoby w gruncie rzeczy jej nieznane - wyrażające się w po­dejmowaniu wobec niej nieakceptowa­nych praktyk seksualnych, z wykorzysta­niem jej nierozwagi czy może na­wet i zbytniej spolegliwości, będącej wynikiem braku doświadczenia ży­ciowego - ułatwiło oskarżonemu zrealizowanie przestępczego zamiaru, a nie świadczyło wcale o jej przyzwoleniu na naruszenie jej wolności seksu­alnej. W realiach dowodowych niniejszej sprawy apelujący nie odniesie oczekiwanego sukcesu procesowego lansując potoczną a przyziemną tezę „wiedziała po co idzie” – co rzekomo mieli potwierdzić świadkowie: sio­stryZ.,A. K. (2)czyC. C.. Nie osiągnie sukcesu apelujący, który miast dostarczać przeko­nujących argu­men­tów przeciwko zwalcza­nemu wyrokowi i to takich, które znajdują obiek­tywne wspomożenie w materiale dowodowym, używa tak zabar­wionych stwierdzeń.A.­menty tego typu zawierają niewątpliwie pewną eks­presję, tyle tylko, że natury wybitnie osobi­stej, a przez to nie prowadzącej do oczekiwanych rezultatów pro­cesowych. . Warto w tym miejscu zacyto­wać rów­nież tezę orzeczenia Sądu Apelacyjnego w Krakowie, który wy­wiódł: „O.­żony może bronić się w do­wolny, prawem przewidziany sposób, jednakże jego postąpienia i wyjaśnienia podlegają ocenie organów procesowych zarówno dla rozstrzy­gnięcia istoty sprawy (ustaleń faktycznych), jak i dla zasto­sowania środ­ków zapobiegawczych. Byłoby wynaturzeniem prawa do obrony, gdyby mimo obrony wykrętnej, matactwa itp. nie można było wydać orzeczenia, tylko dla­tego, że oskarżony ma prawo się bronić” (postanowienie SA z 23 lu­tego 1995 r., II AKz 87/95, KZS 1995, z. 2, poz. 44).
W gruncie rzeczy zarzuty obrazy norm formalnych określonych w przepi­sachart. 4, 5 § 2, 7 i 410 k.p.k.pozostają tylko deklaracją apelującego. Ani z zarzu­tów apelacji, ani też z ich uzasadnień nie wynika, iżby sądmeritiuchybił jakie­mukolwiek z wymienionych przepisów, i to jeszcze w takim stopniu, by miało to wpływ na treść wyroku.
Naruszenie zasady obiektywizmu (art. 4 k.p.k.)in concretooznaczałoby, że sąd przyjął odnośny wariant wydarzeń, jeszcze przed zakończeniem po­stępowa­nia dowodowego podczas postępowania jurysdykcyjnego. Tym­czasem zarówno akta sprawy, jak i pisemne motywy wyroku dowodzą przekonująco, że sąd I in­stancji nie poprzestał na uznaniu za wiarygodną tylko jednej z lansowanych wersji. Przy for­mułowanych tu ocenach, Sąd Okręgowy miał na uwadze, ugruntowany już po­gląd, żeart. 4 k.p.k.for­mułuje jedną z ogólnych zasad po­stępowania, tzw. za­sadę obiektywizmu, nie nakazuje zaś (ani nie zakazuje) są­dowi konkretnego sposobu procedo­wania. Te ogólne dyrektywy prowadzenia postępowania karnego nie mogą stanowić - bez wskazania uchybień konkretnym przepisom służącym reali­zacji określonych w nich zasad - podstawy zarzutów odwoławczych. Ani wpetitum, ani w uzasadnieniu apelacji nie wskazano tych rzekomo pogwał­conych przepisów; uzasadnienie nie konkretyzuje zarzutów przejrzyście, mają w wielu miejscach charakter opi­sowy, w pokaźnych swych fragmen­tach przytaczają bądź ustalenia i oceny sądu, bądź też przywołują treść wyjaśnień oskarżonego i jego stanowisko procesowe. Taka „retrospek­tywna” metodyka apelacji, nie mogła do­prowadzić do oczekiwa­nych re­zultatów. Zarzut obrazy przepisów postępowania - dla swej efektywności odwoławczej - wymaga oceny oddzielnej, indywidual­nej - dokonywanej na tle konkretnej i zaistniałej sytuacji (decyzji) procesowej. Wszystko to dla­tego, że musi on zostać uprawdopodobniony.
Sygnalizowane przez apelującego naruszenie zasadyin dubio pro reorów­nież nie potwierdziło się w postępowaniu przed sądem odwoławczym.
Przede wszystkim skarżący nie wykazał, jakież to nieusuwalne wątpliwości na­tury faktycznej pojawiły się w toku postępowania, by koniecznym było sto­so­wanie tej reguły procesowej. Sąd Rejonowy jawiące się wątpliwości usunął drogą logicznej oceny całokształtu dowodów zebranych w sprawie. „O złamaniu dyrektywy zawar­tej wart. 5 § 2 k.p.k.nie można mó­wić w sytuacji, w której sąd dokonując oceny dwóch przeciwstawnych wersji do­wodowych, wybiera jedną z nich, nale­życie, stosownie do wymogówart. 7 k.p.k.iart. 410 k.p.k., ten to wybór uza­sadniając. O naruszeniu powoła­nego przepisu można by mówić dopiero wtedy, gdyby sąd orzekający po­wziął wąt­pliwości, co do treści ustaleń faktycznych i mimo braku możliwo­ści dowodo­wych prowadzących do ich usunięcia rozstrzy­gnął je na nie­ko­rzyść oskarżo­nego, bądź wówczas, gdyby takie wątpliwości po­winien był powziąć” (posta­nowienie Sądu Najwyższego z 29 maja 2008 r., V KK 99/08, LEX nr 435313).

Nie budzi wątpliwości, że Sąd I instancji szczegółowo odniósł się do wszystkich okoliczności faktycznych ujawnionych w toku przeprowadzo­nego postępowania dowodowego. Skarżący zaś negując dokonaną w spo­sób prawidłowy przez Sąd I instancji ocenę dowodów oraz podnosząc za­rzut błędu w ustaleniach faktycznych, nie przytacza w rzeczywistości żad­nych, dostatecznych argumentów, które podważałyby trafność ustaleń fak­tycznych, będących podstawą przedmiotowego rozstrzygnięcia, poza takim jedynie, że ocena zebranego w sprawie materiału dowodowego nie dawała podstaw do przypisania mu zarzucanego czynu. Nie jest to argument do­stateczny i wystarczający do obalenia ocen przeprowadzonych przez sąd merytoryczny. Dowody na jakich Sąd I instancji oparł swoje wnioski doty­czące sprawstwa oskarżonegoS. U. (1)są bowiem w swej wymowie jednoznaczne i nie budzące wątpliwości. Sąd Rejonowy bowiem tak wnikliwie i rzetelnie ocenił materiał dowodowy, że Sąd Okręgowy w całości tą ocenę podziela.
Do poczynienia prawidłowych ustaleń faktycznych, na gruncie anali­zowanej sprawy w pełni uprawniały Sąd Rejonowy rzetelnie i komplek­sowo ocenione nieosobowe jak i osobowe źródła dowodowe. W tym miej­scu podkreślić należy, że kluczowym dla rozstrzygnięcia sprawy było ustalenie czyS. U. (1)dopu­ścił się inkryminowanego mu czynu. „Konsekwentne” nieprzyznawanie się oskarżonego do stawianych mu za­rzutów, samo w sobie, nie czyni zasad­nym zarzutu błędnych ustaleń faktycznych.
Formułowany pod adresem orzeczenia zarzut dowolności w ustale­niach fak­tycznych jest więc niewątpliwie chybiony.
Odwołanie wskazuje na bezpodstawność uznania za wiary­godny do­wodu z ze­znań pokrzywdzonej i wy­wo­dzi, że pod­stawę ustaleń fak­tycz­nych winny stano­wić przede wszystkim wyjaśnienia oskarżonego, w któ­rych nie przy­znaje się do sprawstwa. Zarzuty te oparte są w pierwszym rzędzie na tezie o do­wol­ności ocen dowodo­wych, skutkiem czego miało dojść do nie­praw­dzi­wych ustaleń faktycz­nych.
Stanowisko takie nie może zostać uwzględnione, skoro jego rze­czywistą pod­stawą są akurat tylko te dowody, którym sąd I instancji odmówił wia­rygodno­ści. Ocena tej grupy dowodów jest jasna, a co najważniej­sze, prze­konująca. Brak w niej nieja­sności czy nielogiczności - uwzględnia przy tym za­sady do­świadczenia ży­ciowego.
Powinien więc apelujący przyjąć do wiadomości w dalszej swej praktyce obrończej, że ani wyzywające zachowanie młodej kobiety, ani przytulanie się w tańcu przez tańczących, ani nawet spolegliwość wobec płci przeciw­nej (czy może i tej samej) nie dowodzą niewinności sprawcy, jeśli podjął jakąkolwiek akcję seksualną przeciwko osobie pokrzywdzonej wbrew jej woli.
Jeśli zaś apelant utrzymuje, że „oskarżony zupełnie nie miał na to ochoty” – niewiadomym jest jak to się stało, że w trudnych przecież zimo­wych wa­runkach spenetrował ciało pokrzywdzonej, brudząc ją przy tym własną krwią.

Już tylko dla uczynienia zadość wnioskom dowodowym, nawet w postępowaniu odwoławczym badano o możli­wości poronienia przez po­krzywdzoną (przed czy po zgwałceniu jej) – jest to jednak okoliczność tak obojętna dla bytu przestępstwa zgwałcenia, że aż cyniczna.
W postępowaniu karnym o zgwałcenie nie jest priorytetem bada­nie nasta­wienia osoby skrzywdzonej do uprawiania seksu, a ocena zacho­wań osob­nika, który cudzą wolność seksualną narusza.

Sąd prawidłowo odniósł się i ocenił zeznania świadków. Ocena ta jest tak szczegółowa i wnikliwa, że Sąd Odwoławczy w pełni ją podziela nie widząc potrzeby dalszego jej powtarzania.
Nie było też powinnością sądu I instancji wartościowanie materiału dowo­dowego zawartego w aktach sprawy pod kątem zbadania ewen­tualnego za­rzutu zbliżonego pojęciowo do tzw.plurium concubentium, bo ten ma zna­czenie dla rozpozna­nia spraw, które swą materialno – prawną podstawę mają w przepisach Ty­tułu IIKodeksu rodzinnego i opiekuńczego, a nieKodeksu karnego.

Reasumując nie budzi wątpliwości, że Sąd I instancji szczegółowo odniósł się do wszystkich okoliczności faktycznych ujawnionych w toku przeprowadzonego postępowania dowodowego, albowiem przy wydaniu zaskarżonego wyroku miał na względzie wszystkie zebrane w sprawie do­wody, które wnikliwie i starannie rozważył zarówno na korzyść, jak i nie­korzyść oskarżonegoS. U. (1)(art. 4 kpk), a w sporządzo­nym uzasadnieniu wyroku przedstawił w sposób przekonywujący, argu­menty na poparcie swego stanowiska. Argumentacja zaprezentowana przez Sąd Rejonowy w pisemnych motywach zaskarżonego wyroku nie narusza w żaden sposób zasady swobodnej oceny dowodów. Swobodna ocena do­wodów nakazuje bowiem, aby Sąd ocenił znaczenie, moc i wiarygodność materiału dowodowego w sprawie na podstawie wewnętrznego przekona­nia z uwzględnieniem wskazań wiedzy oraz doświadczenia życiowego, nie będąc przy tym związany żądnymi ustawowymi regułami dowodowymi (tak też SN w wyroku z 8.04.1997 r., IV KKN 58/97, Prokuratura i Prawo 1998/217). W ocenie Sądu Okręgowego rozumowanie przytoczone przez Sąd Rejonowy w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku spełnia te wymogi z uwagi na fakt, iż ocena wartości zebranych dowodów została dokonana przez Sąd I instancji wszechstronnie, we wzajemnym kontekście, zgodnie z wiedzą i doświadczeniem życiowym. Z uwagi na to należało uznać, iż w żaden sposób nie można mówić o błędzie w ustaleniach faktycznych oraz obrazie przepisów prawa procesowego.
Z uwagi na powyższe zaskarżony wyrok należało utrzymać w mocy jako słuszny i odpowiadający przepisom prawa.
W oparciu o przepisy powołane w sentencji wyroku Sąd Okręgowy zasądził od Skarbu Państwa na rzecz Kancelarii Adwokackiej adwokatK. R.kwotę 723, 24 złote tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu w postępowaniu odwoławczym oskarżycielce posiłkowejM.R.. Zasądził od oskarżonegoS. U. (1)na rzecz Skarbu Państwa kwotę 500 złotych tytułem opłaty za postępowanie odwoławcze oraz obciążył go wydatkami poniesio­nymi przez Skarb Państwa w kwocie 1.029,89 złote, uznając, że ich uisz­czenie przez oskarżonego nie będzie nadmiernie uciążliwe.
Już zupełnie na zakończenie i marginalnie wspomnieć trzeba o traf­ności orzeczonej wobec oskarżonego represji, tak co do wysokości jak i postaci kary. Argumenty Sądu Rejonowego w tej mierze są celne a i wy­starczające dla czynienia ocen.

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim
date: '2013-10-04'
department_name: IV Wydział Karny Odwoławczy
judges:
- Robert Sobczak
- Stanisław Tomasik
- Tadeusz Węglarek
legal_bases:
- art. 70 § 1 pkt 1 kk
- art. 4, 5 § 2, 7 i 410 k.p.k.
- art.8 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 roku o opłatach w sprawach karnych
recorder: Dagmara Szczepanik
signature: IV Ka 116/13
```