You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt:I C 163/21

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 1 września 2021 roku
Sąd Okręgowy w Gliwicach I Wydział Cywilny
w składzie:

Przewodniczący:

SSO Barbara Przybylska

Protokolant:

Anna Sznura

po rozpoznaniu w dniu 23 sierpnia 2021 roku w Gliwicach
sprawy z powództwaG. G.,M. G.
przeciwko(...)z siedzibą wW.
o ustalenie oraz zapłatę

1
ustala, żeUmowa nr (...)kredytu budowlanego w walucie wymienialnej zawarta 30 czerwca 2008r. pomiędzyG. G.iM. G.z(...)z siedzibą wW.jest nieważna

2
zasądza od pozwanego na rzecz powodów solidarnie kwotę 776,81 (siedemset siedemdziesiąt sześć i 81/100 ) złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia prawomocności niniejszego wyroku

3
w pozostałej części powództwo oddala

4
zasądza od pozwanego na rzecz powodów solidarnie kwotę 6434 (sześć tysięcy czterysta trzydzieści cztery) złote z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od prawomocności wyroku tytułem zwrotu kosztów procesu

SSO Barbara Przybylska
I C 163/21

UZASADNIENIE
PowodowieM. G.iG. G.wnieśli o ustalenie, żeumowa nr (...)kredytu budowlanego z dnia 30 czerwca 2008 orku zawarta z(...)z siedzibą wW.jest nieważna oraz zasądzenie na ich rzecz kwoty 70.070,03 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 19 stycznia 2021 roku do dnia zapłaty. Ewentualnie wnieśli o zasądzenie na ich rzecz kwoty 70.070,03 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 19 stycznia 2021 roku do dnia zapłaty tytułem zwrotu całości świadczeń spełnionych w okresie od dnia uruchomienia kredytu do dnia wydania zaświadczenia o spłacie tytułem przestankowego stwierdzenia nieważności umowy i obowiązku dokonania wzajemnych rozliczeń miedzy stronami z tytułu nieważnej umowy kredytu, ewentualnie o zasądzeni od pozwanej na rzecz powodów kwoty 9.838,83 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 19 stycznia 2021 roku do dnia zapłaty wobec stwierdzenia, ze kredyt zawiera postanowienia niedozwolone i kredyt winien być rozliczany z ich pominięciem. W uzasadnieniu powodowie podnieśli zarzuty braku pouczenia ich o ryzyku kursowym, abuzywności postanowień umowy dotyczących sposobu przeliczania waluty, stosowania różnych kursów przeliczeniowych do wypłaty i do spłaty świadczenia, braku uregulowania głównych świadczeń stron, ewentualnie ich niejednoznacznego uregulowania, sprzeczności treści umowy z dobrymi obyczajami i naruszenia interesów konsumenta.
Pozwany bank wniósł o oddalenie powództwa (k.97 i nast.). Zaprzeczył aby umowa zawierała klauzule niedozwolone lub aby była nieważna. Zaprzeczył również aby naruszył spoczywający na nim obowiązek informacyjny i aby miał możliwość dowolnego kształtowania wysokości kursów waluty, a umowa była sprzeczna z dobrymi obyczajami oraz zasadami współżycia społecznego. Zaprzeczył także aby powodowie nie zostali należycie poinformowani o zasadach funkcjonowania kredytu i związanym z nimi ryzykiem, ani aby nie mieli wpływu na wybór rodzaju kredytu i treść umowy. Zakwestionował wyliczenie wysokości roszczenia oraz zarzucił brak interesu prawnego w żądaniu ustalenia. Wreszcie podniósł zarzut przedawnienia roszczeń powodów.
Sąd ustalił:
Powodowie byli zainteresowani uzyskaniem kredytu celem dokończenia budowy nieruchomości. Powodowie podjęli próbę rozeznania istniejących na rynku ofert innych banków.(...)z siedzibą wW.(poprzednik prawny pozwanego) przedstawiał się najbardziej korzystnie. Powodom od razu zaproponowano kredyt powiązany z CHF, przedstawiając ten produkt jako niezwykle korzystny, popularny i bezpieczny.
Nie przedstawiano ofert ani symulacji kredytu złotowego lub w Euro,pomimo że powód uzyskiwał zarobki w tej walucie.
W trakcie spotkań w oddziale pozwanego banku powodowie byli informowani, że wszystkie rozliczenia będą dokonywane w PLN, a przeliczenia dokonywane będą po kursach z tabeli bankowej, oni mają jedynie zapewniać środki na koncie. Powodowie rozumieli, że wysokość rat będzie uzależniona od kursu CHF. Nie liczyli się jednak z możliwym wzrostem wskazanych w umowie kosztów kredytu, nie byli informowani o wpływie zmian kursy na te koszty. Możliwość zmiany kursów przedstawiano jako bardzo ograniczoną, podkreślając stabilność franka i niskie oprocentowanie. Istota ryzyka kursowego w ogóle nie została przedstawiona.
W procesie umownym przedłożono im do podpisania jako konieczny załącznik oświadczenia o rezygnacji z kredytu złotowego i świadomości ryzyka kursowego, jego treść jednak w ogóle nie była wyjaśniana. Procedura bankowa nie przewidywała takich wyjaśnień, zalecając jedynie wręczenie druku oświadczenia, nie przewidywała także przedstawienia innych ofert (Uchwała Zarządu Banku k.258) Zapewniano ich jednak, że frank szwajcarski jest walutą stabilną, a to jest najlepszy kredyt jaki jest dostępny. Nie poinformowano ich o możliwości jakichkolwiek negocjacji, w tym negocjacji kursu. 6 czerwca 2008 roku powodowie podpisali oświadczenie o ponoszeniu ryzyka walutowego i/lub ryzyka zmiennej stopy procentowej dla kredytów hipotecznych/budowalnych/konsolidacyjnych/pożyczki hipotecznej (k.213 i 213 v).W dniu 8 czerwca 2008 roku powodowie złożyli w pozwanym banku wniosek o udzielenie kredytu (k.197 i nast.). Wniosek dotyczył kwoty 70.000 zł, jako walutę kredytu wskazano CHF; kredyt miał być spłacany w PLN, w okresie 300 miesięcy. Na podstawie wniosku i wzorca bank przygotował ostateczną umowę, po czym powodowie zostali wezwani do jej podpisania, Powodowie nie otrzymali wcześniej druku umowy, nie wnosili o to, ale nie byli też informowani o takiej możliwości. Podczas podpisywania umowy pracownica banku wyjaśniła powodom co podpisują i do czego są potrzebne poszczególne załączniki, podkreślając, ze są to dokumenty standardowe i nie ma się czym martwić, gdyż frank jest najmniej podatny na wahania kursowe.
W dniu 30 czerwca 2008 roku powodowie zawarli z(...) S.A.z siedziba wW.umowę kredytu budowlanego w walucie wymienialnej nr(...)(k.219 i nast.) Powodowie przystąpili do umowy jako konsumenci. Umowa sporządzona została z użyciem wzorca, jej postanowienia nie były negocjowane. Z umowy wynikało, że bank udziela powodom kredytu w kwocie 34.325,50 CHF (§ 1 ust. 1 umowy) do dnia 30 czerwca 2033 (§ 1 ust. 2 umowy) z przeznaczeniem na dokończenie budowy na nieruchomości położonej wN.ul. (...),działki nr (...)o łącznej powierzchni 2.963 m2wksiędze wieczystej KW nr (...).(...)(§ 1 ust. 3 umowy).
Spłata dokonywana miała być w PLN. Zmiana kursu waluty wpływała na wysokości salda kredytu oraz rat kapitałowo-odsetkowych (§ 4 pkt ust. umowy). Terminy spłat oraz wysokości rat określał harmonogram spłaty, który stanowił integralną część umowy. Harmonogram obejmujący raty do dnia pierwszej zmiany oprocentowania jest przekazywany kredytobiorcy w dniu podpisania umowy, z kolei harmonogram obejmujący kolejne raty do dnia następnej zmiany oprocentowania jest przesyłany po każdej zmianie oprocentowania. (§ 4 ust. 6 umowy).
Ze stanowiącego część umowy regulaminu kredytu hipotecznego i budowlanego w(...)wynika, że kredyty w walutach wymienialnych wypłacane są w złotych, przy zastosowaniu kursu kupna waluty obowiązującego w banku w chwili wypłaty. Kredyty w walutach wymienialnych podlegają spłacie w złotych, przy zastosowaniu kursu sprzedaży waluty obowiązującego w banku w chwili spłaty. Odsetki, prowizje oraz opłaty naliczane są w walucie kredytu i podlegają spłacie w złotych, przy zastosowaniu kursu sprzedaży walut obowiązującego w banku w chwili spłaty. W przypadku kredytu w walucie wymienialnej, w celu ustalenia całkowitego kosztu i łącznej kwoty kosztów kredytu, stosuje się kurs sprzedaży waluty kredytu, obwiązujące w banku w chwili ustalenia kosztu. W przypadku konieczności ustalenia w walucie wysokości kosztu podanego w złotych stosuje się kurs kupna waluty kredytu, obowiązujący w banku w chwili ustalenia kosztu (§ 37 i 38 regulaminu k.232).
Łączna kwota kosztów ponoszonych przez powodów w związku z zawarciem umowy kredytu określona została w umowie szacunkowo na dzień zawarcia umowy wynosiła 43.308,53 zł, przy czym wskazano, że może ona ulec zmianie w wypadku w szczególności zmiany zabezpieczenia i „stanu faktycznego”, tj zmiany rocznej stopy oprocentowania, nie odwoływała się natomiast do zmian kursowych (§ 13 k.54). Taką wysokość kosztów powodowie akceptowali, a zakres udzielonych informacji nie wskazywał, że mogą one ulec zwiększeniu,
Kredyt został wypłacony w dwóch transzach w PLN – łącznie69 293,22zł.Pierwsza transza wypłacona 1 lipca 2008 roku w kwocie 35.000 zł, natomiast druga transza w dniu 27 sierpnia 2008 roku w kwocie 34.293,22 zł. zaświadczenia z 16 grudnia 2020 roku (k. 252)
Postanowienia dotyczące sposobu indeksacji i zastosowanych do niej kursów waluty, a także postanowienia dotyczące wypłaty (uruchomienia) kredytu i sposobu jego spłaty nie były uzgadniane indywidualnie. Powodowie byli świadomi ryzyka kursowego, niemniej opierając się na uzyskanych informacjach uważali je za ograniczone i nie zakładali tak dużych zmian kursu franka. Zasady dokonywania przeliczeń wartości wyrażonych w złotych na CHF oraz wartości wyrażonych w CHF na PLN przy zawieraniu umowy nie zostały im wyjaśnione (przesłuchanie powodów na rozprawie w dniu 23 sierpnia 2021 roku, k.363 i nast.).
Do dnia 20 kwietnia 2021 roku powodowie dokonali z tytułu spłaty kredytu wpłacili na rzecz pozwanego banku kwotę70 070,03 zł- 61.378,98 zł (historia spłat k.300 i nast.); natomiast z tytułu spłaty rat odsetkowych do umowy kredytu do dnia 20 kwietnia 2021 roku wpłacili na rzecz pozwanego banku kwotę 11.343,37 zł (historia spłat k.302 i nast.).
Pismem z 14.01.21r. powodowie złożyli oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego powołując się na wadliwość w zakresie poinformowania o kwocie kosztów całkowitych kredytu oraz zażądali zwrotu kwoty nadpłaty, tj. 776,81 zł. (pismo k. 85).Pismo to pozostało bez odpowiedzi.
Powyższy stan faktyczny sąd ustalił w oparciu o dowody z dokumentów oraz przesłuchanie powodów. Sąd w oparciu o przepisart. 2352k.p.c.pominął dowód z opinii biegłego oraz świadków.N.i M.J., albowiem świadkowie ci nie uczestniczyli w procedurach zawierania umowy z powodami, a okoliczności na jakie miały być przeprowadzone zgodnie ze sformułowaną tezą dowodową nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy.
Sad zważył
Sporna umowa ma charakter umowy denominowanej do waluty obcej.  Powódka z mężem zaciągnęli kredyt, w którym świadczenia stron określone zostały w walucie obcej, jednak w istocie świadczenia te - zgodnie z umową - miały być spełnione wyłącznie w walucie polskiej.
Zgodnie zart.69 ust. 1 Prawa bankowegoprzez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy kwotę środków pieniężnych a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu.
W stanie prawnym obowiązującym w dacie zawarcia spornej umowy możliwym było konstruowanie umów kredytu indeksowanego kursem waluty obcej. Podstawę zawarcia tej umowy stanowiłart. 3 ust. 1 ustawy z 27 lipca 2002 r. Prawo dewizowe(t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 679 z późn. zm.) w zw. zart. 358 § 2 k.c.a takżeustawa Prawo bankowe. Ten typ umowy został wypracowany w oparciu o zasadę swobody umów, a następnie usankcjonowany ustawowo – ustawą z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy-Prawo bankowe wprowadzonoart. 69 ust. 2 pkt 4awprost przewidujący umowy o kredyty walutowe denominowane i indeksowane do waluty innej niż waluta polska. Zgodnie z art. 4 powołanej ustawy w przypadku kredytów lub pożyczek pieniężnych zaciągniętych przez kredytobiorcę lub pożyczkobiorcę przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy ma zastosowanieart.69 ust.2 pkt 4a oraz art. 75b prawa bankowego, w stosunku do tych kredytów lub pożyczek pieniężnych, które nie zostały całkowicie spłacone - do tej części kredytu lub pożyczki, która pozostała do spłacenia. W tym zakresie bank dokonuje bezpłatnie stosownej zmiany umowy kredytowej lub umowy pożyczki. Przepis ten wprost potwierdza stosowanie przepisów dodanych ustawą nowelizującą do umów zawartych wcześniej, zatem niezasadnym byłoby uznanie, że wyrażona w nim norma nie ma zastosowania, gdyż wcześniej zawarte umowy kredytu indeksowanego czy denominowanego były nieważne jako niedopuszczalne w dacie ich zawierania. Sąd Najwyższy również uznał za dopuszczalne zawieranie umów kredytu indeksowanego i denominowanego, nie widząc podstaw do uznania, iż konstrukcja ta narusza obowiązujące przepisy prawa, czy zasadę walutowości. (m.in. wyroki z 25 marca 2011 r. sygn. IV CSK 377/10, z 22 stycznia 2016 r. sygn. I CSK 1049/14, z 19 marca 2015 r. sygn. IV CSK 362/14, z 8 września 2016 r. sygn. II CSK 750/15, z 1 marca 2017 r. sygn. IV CSK 285/16, z 14 lipca 2017 r. sygn. II CSK 803/16, z 27 lutego 2019 r. sygn. II CSK 19/18, z 4 kwietnia 2019 r. sygn. III CSK 159/17).
Analogicznie także możliwość stosowania spreadu ( zróżnicowanie kursów na kurs kupna lub sprzedaży w zależności od świadczenia) nie może być uznana co do zasady za sprzeczną z prawem.
W świetle powyższego zarzut nieważności umowy z powodu jej niedopuszczalności (a także nieważności klauzuli denominacyjnej co do zasady) w świetleart. 58 § 1 kcw zw. zart. 69 ustawy prawo bankowe, czy teżart.3581kci 3531kcnależy uznać za niezasadny.
Powodowie w pozwie powoływali się natomiast także na abuzywność postanowień umowy dotyczących sposobu przeliczania waluty, brak uregulowania głównych świadczeń stron, ewentualnie ich niejednoznaczne uregulowanie, sprzeczność treści umowy z dobrymi obyczajami i naruszenia interesów konsument oraz brak możliwości uzupełnienia luki powstałej po usunięciu postanowień abuzywnych. Zarzuty te należy uznać za trafne.
Konstrukcja spornej umowy jest taka, że denominacja nie jest przeprowadzona poprzez proste określenie kapitału kredytu w walucie denominacji i wypłatę w tejże walucie, ale pomimo określenia kapitału kredytu w CHF, wypłacie podlegała kwota wyłącznie w walucie polskiej, obliczona według wynikających z tabeli banku stawek kursowych na datę wypłaty (nie zawarcia umowy). Podkreślenia wymaga, że taka zasada (waluta wpłaty i spłat) nie zostały wyrażone wprost w umowie, ale wynikała z regulaminu, do którego umowa się odwoływała. Świadczenie Banku wypłacane było w złotych, po przeliczeniu umownej sumy CHF wedle kursu kupna stosowanego przez Bank w chwili uruchomienia kredytu. Kapitał miał być spłacany w ratach kapitałowo odsetkowych, przy czym dokonywano powtórnego przeliczenia wysokości raty na PLN, tym razem wedle kursu sprzedaży ustalanego przez Bank.
Wysokość stawek kursowych (kupna i sprzedaży), jak i termin wypłaty kredytu /”niezwłocznie”/ były zależne od kredytodawcy. Innymi słowy – pomimo jednoznacznego określenia kapitału kredytu w treści umowy, nie została umownie jednoznacznie określona wysokość świadczenia, podlegającego wykonaniu przez bank, gdyż jego rzeczywista wysokość, ustalana była ex post w oparciu o tabele bankowe i według także zależnej od banku daty, w której następowała wypłata. O ile co do zasady ukształtowanie stosunku prawnego poprzez odniesienie do innej waluty nie jest wykluczone, to w sytuacji, gdy tak jak w niniejszej sprawie ani umowa, ani jakiekolwiek załączniki do niej czy informacje udzielone klientom nie przewidują w ogóle zasad ustalania kursów i obiektywnych mierników, na jakich miały być oparte, nie może być mowy o zrozumiałym i jednoznacznym postanowieniu umownym dotyczącym świadczenia banku.
To samo odnosi się do określenia kursów spłat, czyli dotyczy świadczeń kredytobiorców, polegających na spłacie rat kapitałowo – odsetkowych, podlegających każdorazowo określeniu ich wysokości przez bank.
Zgodnie z art. 3 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich warunki umowy, które nie były indywidualnie uzgadniane mogą być uznane za nieuczciwe, jeśli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikająca z umowy, praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. Warunki umowy zawsze zostaną uznane za niewynegocjowane indywidualnie, jeżeli zostały sporządzone wcześniej i konsument nie miał w związku z tym wpływu na ich treść, zwłaszcza jeżeli zostały przedstawione konsumentowi w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej. Zgodnie z art. 4 ust 2 dyrektywy ocenia nieuczciwego charakteru warunków nie dotyczy ani określenia głównego przedmiotu umowy, ani relacji ceny i wynagrodzenia do dostarczonych w zamian towarów lub usług, o ile warunki te zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem.
Z kolei zgodnie zart. 3851k.c.postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny (§ 1). Jeżeli postanowienie umowy nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie (§ 2). Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (§ 3).
W niniejszej sprawie poza podstawowymi parametrami kredytu postanowienia umowne nie były indywidualnie uzgadniane i zostały przeniesione z wzorca. Żaden z dokumentów umownych nie przewidywał zasad ustalania kursów przez bank. Akceptacja tak ustalonych warunków, przy uwzględnieniu, że mechanizmy przeliczeniowe nie były w ogóle znane, pozbawia kwestionowane postanowienia umowy waloru jednoznaczności. Sama zresztą konstrukcja formalna umowy, zmuszająca do analizy regulaminu niewątpliwie utrudniała zapoznanie się i zrozumienie jej zasad. Brak  zasad, wyjaśnień i informacji, odnoszących się do sposobu przeliczeń nie pozwala na uznanie, by postanowienia w tym zakresie stały się dla powodów jasne , a ich przyjęcie - za świadome i celowe podjęcie decyzji.
Klauzula przeliczeniowa wpływająca bezpośrednio na wysokość świadczeń stron umowy stanowiła element określający wysokość tych świadczeń. Biorąc pod uwagę, żeart. 69 prawa bankowegojako elementy przedmiotowo istotne umowy kredytu wskazuje obowiązek zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami stwierdzić należy, że klauzula ta wprost określała świadczenie główne kredytobiorców.
Możliwość uznania za niedozwolone dotyczy postanowień określających główne świadczenia stron (w tym cenę lub wynagrodzenie), które nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W niniejszej sprawie postanowienia umowy, odwołujące się do bliżej nieokreślonych kursów obowiązujących w banku począwszy od uruchomienia kredytu, poprzez okres spłat poszczególnych rat nie określały stałego i jednoznacznego, obiektywnie weryfikowalnego kryterium przeliczeniowego i stanowiły scedowanie na rzecz banku prawa do arbitralnego kształtowania kryteriów przeliczeniowych (kursu waluty obcej w procesie wypłaty kredytu i jego spłaty) w taki sposób, że nie były one ani jasne ani zrozumiałe dla konsumenta. Tym samym postanowienia umowne określające główne świadczenia stron w postaci wypłaty świadczenia banku i obowiązku zwrotu kredytu i uiszczenia odsetek nie było jednoznacznie określone w rozumieniuart. 3851§ 1 k.c.orazart.4 ust. 2Dyrektywy 93/13 z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich.
Otwiera to drogę do oceny kwestionowanych postanowień umownych pod kątemart.  3851§ 1 zd.1 k.c.orazart. 3 ust.1Dyrektywy 93/13, który stanowi, że warunki umowy mogą być uznane za nieuczciwe, jeżeli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta.
Dobre obyczaje to także normy postępowania polecające nienadużywanie w stosunku do słabszego uczestnika obrotu posiadanej przewagi ekonomicznej. Zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem przez działanie wbrew dobrym obyczajom należy rozumieć wprowadzenie do wzorca klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową stron, zaś rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję na jego niekorzyść praw i obowiązków wynikających z umowy (tak m.in. SN w wyrokach: z 19 marca 2007 r., III SK 21/06, z 29 sierpnia 2013r., I CSK 660/12 i z 13 sierpnia 2015 r., I CSK 611/14).
Postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, gdy można rozsądnie założyć, że kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy i słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie się spodziewać, że konsument zaakceptowałby w ramach negocjacji klauzulę będącą źródłem braku równowagi stron (wyrok Sądu Najwyższego z 15 stycznia 2016 r., I CSK 125/15). Klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną przedsiębiorcy w kwestii bardzo istotnej dla konsumenta, dotyczącej w istocie wysokości jego zobowiązania, jest klauzulą niedozwoloną.(wyrok SN z 4.04.2019r. III CSK 159/17). Taki też wniosek przyjął TSUE w wyroku C 26/13 (Kasler) pkt 2:
    Artykuł 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że w przypadku warunku umownego takiego jak ten rozpatrywany w postępowaniu głównym wymóg, zgodnie z którym warunek umowny musi być wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinien być rozumiany jako nakazujący nie tylko, by dany warunek był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, ale także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by rzeczony konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne.

Dokonując oceny opisywanych wyżej warunków umownych Sąd brał pod uwagę również okoliczności zawierania umowy. Powodowie zostali poinformowani o wpływie zmian kursu na wysokość raty, jednak nie ma podstaw do przyjęcia że informacja ta była wyczerpująca i rzetelna. Nie udzielono im w ogóle informacji co do możliwości indywidualnego uzgadniania postanowień umownych, zasad przeliczania świadczeń stron, konsekwencji wynikających z zastosowania tabel kursowych obowiązujących w chwili przeliczenia, a także o stosowaniu różnych kursów do świadczeń banku i kredytobiorców. Pozwany nie wykazał by jakiekolwiek informacje i wyjaśnienia tego rodzaju były udzielane, nie podważył więc twierdzeń z przesłuchania powodów z których wynika, że nie otrzymali w tym zakresie jasnych informacji, co uniemożliwiło im świadome zaakceptowanie przedstawionych przez Bank warunków umownych. Przedstawione oświadczenie o świadomości ryzyka oraz świadomym wyborze kredytu walutowego miało jedynie charakter formalny, niepoparty wyjaśnieniami, a jeżeli w ogóle była mowa o ryzyku kursowym – to sprowadzała się do uspokojenia ewentualnych obaw. O braku rzetelnej informacji świadczy także fakt, że pomimo że powód uzyskiwał dochody w euro, nie przedstawiono mu takiej oferty, promując walutę CHF. Dodatkowo przedstawienie w umowie kosztów całkowitych, bez informacji o możliwym ich wzroście wraz ze wzrostem kursu CHF wprowadza mylne przekonanie o niezmienności tych kosztów. Bez znaczenia jest przy tym, czy kwestia ta na etapie zawierania umowy była przedmiotem zainteresowania konsumenta – obowiązek informacyjny oraz obowiązek jasnego i jednoznacznego sformułowania postanowień umownych jest obowiązkiem bezwzględnym przedsiębiorcy.
Podsumowując - ponieważ treść kwestionowanych postanowień umowy umożliwia kredytodawcy jednostronne kształtowanie sytuacji konsumenta w zakresie wysokości jego zobowiązań wobec banku, zakłócona zostaje równowaga pomiędzy stronami umowy, a takie postanowienie staje się sprzeczne z dobrymi obyczajami oraz dodatkowo w sposób rażący narusza interesy konsumentów. Zostały więc spełnione wszystkie przesłanki określone wart. 3851§ 1 k.c., nakazujące uznać to postanowienie za niedozwoloną klauzulę umowną.
Konsekwencją abuzywności postanowień umownych jest brak związania nimi powodów, co determinuje konieczność pominięcia kursów walut obcych ustalanych jednostronnie przez bank. Skoro umowa nie przewidywała możliwości spłat w walucie kredytu (CHF) a świadczenia zarówno banku, jak i kredytobiorców mogło być spełnione wyłącznie w PLN, istotnym elementem umowy były więc klauzule kursowe, bez zastosowania których nie jest możliwe określenie wysokości zobowiązań umownych. W umowie powstaje zatem luka, powodująca brak możliwości przeliczenia zobowiązania pozwanych z CHF na PLN i wysokości zadłużenia w poszczególnych okresach. Tym samym dochodzi do niemożności określenia zarówno wysokości wykorzystanego kapitału, jak i poszczególnych rat. Ponieważ klauzula waloryzacyjna stanowiła przedmiotowo istotny element umowy, stanowiący podstawę do zastosowania oprocentowania LIBOR właściwego dla waluty obcej, co niewątpliwie było głównym celem takiego, jak w przedmiotowej sprawie ukształtowania umowy, pominięcie tej klauzuli prowadzi do wynaturzenia całego stosunku prawnego i definitywnej zmiany charakteru umowy.
Zdaniem sądu w niniejszym przypadku brak jest podstaw, aby w miejsce abuzywnych klauzul waloryzacyjnych wprowadzać inny miernik wartości. Dopuszczalność zastąpienia klauzul niedozwolonych zgodnie z orzecznictwem TSUE, ze względu na cel „odstraszający” Dyrektywy 93/13, który w razie naruszenia równowagi stron umowy to stronie słabszej daje możliwości decyzyjne, uzależniona jest od woli konsumenta. W orzeczeniu Kasler (C-26/13) Trybunał dopuścił zastąpienie nieuczciwego warunku dyspozytywnym przepisem krajowym jedynie wówczas, gdy wyeliminowanie nieuczciwego warunku oznacza na mocy prawa krajowego unieważnienie całej umowy (co zdaniem sądu ma miejsce w niniejszej sprawie) oraz kumulatywnie jeżeli unieważnienie to naraża konsumenta na szczególnie niekorzystne konsekwencje (co jak wynika z jednoznacznego stanowiska strony powodowej w niniejszej sprawie oraz porównania ich sytuacji z tą, w jakiej znajdowaliby się przy utrzymaniu umowy nie występuje).
Ponieważ w chwili zawarcia umowy nie obowiązywały przepisy dyspozytywne, które mogłyby znaleźć zastosowanie w miejsce bezskutecznych klauzul abuzywnych nie istnieje możliwość zastąpienia tych klauzul rozwiązaniami wynikającymi z ustawy. Z kolei ponieważ wyeliminowanie wadliwej klauzuli indeksacyjnej całkowicie zmieniłoby charakter umowy stron, a w szczególności charakter świadczenia głównego kredytobiorców, to uznać należało, że nie jest możliwe dalsze jej utrzymanie. Jak wynika z orzeczenia TSUE w sprawie Dziubak (C-260/18: 1) artykuł 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG należy interpretować w ten sposób, że nie stoi on na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy.
Ostatecznie zatem - skoro w niniejszej sprawie po wyłączeniu nieuczciwych warunków, ze względu na zmianę charakteru umowy nie jest możliwe jej obowiązywanie, a nie istnieje możliwość ich zastąpienia przepisem dyspozytywnym, należało uznać, że umowa nie może obowiązywać, co skutkowało ustaleniem jej nieważności.
Sąd podzielił stanowisko powodów co do istnienia po ich stronie interesu prawnego w żądaniu ustalenia nieważności umowy (art. 189 k.p.c.).
Orzeczenie w tym przedmiocie rozstrzyga definitywnie stan niepewności co do obowiązywania umowy, usuwa niepewność prawną dotyczącą obowiązku uiszczania przez powodów rat kapitałowo – kredytowych na przyszłość i nie jest wyprzedzone żadnym przysługującym powodom dalej idącym roszczeniem, zwłaszcza, że obok roszczeń pieniężnych umowa wywołuje inne skutki – jak obciążenia hipoteki, obowiązki informacyjne itp. Zatem nawet wywiedzenie skutecznego roszczenia o świadczenie nie usunie niepewności prawnej w stosunkach stron.
W tych warunkach w oparciu o przepisart. 189 k.p.c.uwzględnił powództwo ustalając, że umowa jest nieważna.
Co do żądania zapłaty sąd zważył:
W orzecznictwie i doktrynie trwa spór co do sposobu rozliczania roszczeń przysługujących kredytodawcy i kredytobiorcom w sytuacji gdy umowa kredytu okazała się nieważna. Pojawiły się w tym zakresie dwie dominujące teorie, a mianowicie teoria dwóch kondykcji i teoria salda. Teoria dwóch kondykcji opiera się na założeniu, że świadczenie nienależne stanowi szczególny rodzaj bezpodstawnego wzbogacenia uregulowany przez ustawodawcę odmiennie od zasad wynikających zart. 405 k.c.Jej zwolennicy przyjmują, że ustawodawca przesądził, iż samo spełnienie świadczenia nienależnego jest źródłem roszczenia zwrotnego, przysługującego zubożonemu i nie ma potrzeby ustalania, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło accipiensa ani czy na skutek tego świadczenia majątek solvensa uległ zmniejszeniu. Samo bowiem spełnienie świadczenia wypełnia przesłankę zubożenia po stronie powoda, a uzyskanie tego świadczenia przez pozwanego - przesłankę jego wzbogacenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019r. sygn. V CSK 382/18 i przywołane tam orzecznictwo, uchwała Sądu Najwyższego III CZP 11/20 z 16 lutego 2021r.).
W ocenie Sądu orzekającego pogląd ten formułowany jest całkowicie contra legem.Art. 410 § 1 k.c.brzmi: Przepisy artykułów poprzedzających (tj.art. 405 i nast.) stosuje się w szczególności do świadczenia nienależnego.Artykuł 410 § 1 k.c.nie formułuje żadnego domniemania, ani nie przesądza o braku potrzeby badania zakresu bezpodstawnego wzbogacenia. Przeciwnie – nakazuje stosowanieart. 405i następnych w szczególności (nie odpowiednio) do świadczeń nienależnych. Oznacza to, że do zwrotu świadczenia nienależnego zastosowanie znajduje ogólna zasada przewidziana wart. 405 k.c., zgodnie z którą kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Należy się zgodzić z twierdzeniem, że świadczenie nienależne jest szczególnym przypadkiem bezpodstawnego wzbogacenia, ale jego odmienność nie wynika z niestosowania do świadczeń nienależnychart. 405 k.c., co byłoby sprzeczne z literalnym brzmieniemart. 410 § 1 k.c.(nakazuje stosowanie przepisów poprzedzających w szczególności, a nie odpowiednio), ale z odrębnych zasad dotyczących świadczeń nienależnych określonych wart. 411 k.c.(podobnie K. Mularski, Kodeks cywilny. Tom II . Komentarz, red. Gutowski, 2019, Legalis, C.H. Beck- przywołane tam argumenty mają charakter uniwersalny, odrywający się od kazuistyki pojawiającej się w orzecznictwie na tle umów kredytowych).
Dodatkowo przeciwko zastosowaniu „teorii dwóch kondycji” przemawia fakt, że decyzja o powołaniu się na nieuczciwe warunki umowne leży w całości po stronie konsumenta, a jednocześnie konsumentowi przysługuje prawo do zmiany swojego stanowiska. Przy przyjęciu teorii skarg kondykcyjnych wymagalność roszczenia konsumenta o zwrot dokonanych świadczeń powstanie zatem zawsze wcześniej niż wymagalność roszczeń banku, który przecież na nieważność umowy nie może się powoływać. Nie jest możliwe zgłoszenie skutecznego zarzutu potrącenia –albowiem na tym etapie pozwany nie ma wymagalnej wierzytelności względem powodów ( roszczenie bezterminowe wymaga wezwania do zapłaty) czego pozwany nie może zrobić również i z tego względu, że jedynie konsument ma prawo podnosić nieważność umowy z powodu abuzywnych klauzul. Pozwany jest zatem związany umową do czasu kiedy sąd nie stwierdzi prawomocnie jej nieważności.
Jedynie zastosowanie reguł wynikających z treściart. 405 k.c.i następne daje możliwość rozsądnego rozliczenia wzajemnych zobowiązań stron.
Nawet zresztą przy przyjęciu teorii kondykcji można mieć wątpliwości, czy w wypadku nieważności umowy kredytowej świadczenie kredytobiorcy, w zakresie w jakim nie przekracza wzbogacenia uzyskanego kosztem kredytodawcy, w ogóle stanowi świadczenie nienależne i czy tworzy dla kredytobiorcy podstawy formułowania skargi kondykcyjnej. Kredytobiorca świadczy wszak z zamiarem wykonania obowiązku zwrotu kwoty kredytu na rzecz kredytodawcy, a więc z zamiarem zwrotu otrzymanych w związku z zawarciem umowy środków. Okoliczność, że czyni to w błędnym przekonaniu, że umowa obowiązuje, nie może mieć decydującego znaczenia dla oceny charakteru tego świadczenia. Bez znaczenia jest również, iż czyni to przed datą wymagalności roszczenia kredytodawcy.
Z powyższych względów sąd uznał, iż teoria dwóch kondykcji nie może mieć zastosowania w niniejszej sprawie i dokonał rozliczenia stron w oparciu o przepisart. 410 § 1 kcw związku zart. 405 kc.W tych warunkach roszczenie powodów o zapłatę tytułem zwrotu kwot uiszczonych tytułem rat kapitałowo – odsetkowych oparte o zarzut nieważności umowy zasługiwało na uwzględnienie w części
Powodowie otrzymali od pozwanego69 293,22zł. Wpłacili natomiast kwotę70 070,03 zł, tj. o776,81zł więcej, niż otrzymali. Ta kwota stanowi bezpodstawne przysporzenie (korzyść) pozwanego.
Nie był zasadny zarzut przedawnienia roszczenia. Roszczenie to, wbrew zarzutowi pozwanego nie wywodzi się ze stosunku rachunku bankowego, ani też z umowy, nie ma też charakteru świadczenia okresowego. Możliwość rozpoczęcia biegu terminu przedawnienia istnieje od momentu odpadnięcia podstawy prawnej świadczeń, a zatem nie może zacząć się wcześniej, niż skuteczne podniesienie zarzutu dotyczącego nieważności umowy.
Na przeszkodzie dochodzeniu ustalenia nieważności umowy nie stoi także fakt złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego. Obowiązująca w dacie zawierania umowyustawa z 20 lipca 2001r. o kredycie konsumenckimw art. 15 (a obecnie –art.66) przewidywała jako skutek takiego oświadczenia przekształcenie stosunku umownego w „kredyt darmowy”, z pozostawieniem kosztów ubezpieczenia i zabezpieczeń. Nie niweczyła natomiast umowy w całości. Tymczasem roszczenie zgłoszone w pozwie opierało się na innych aniżeli wymienione w art. 15 ustawy przesłankach i jest roszczeniem dalej idącym, prowadzącym do nieważności umowy ex tunc.
Wreszcie podnieść należy, że brak jest podstaw do uznania, ze dochodzenie przez powodów roszczeń zawartych w pozwie stanowi nadużycie prawa. Uprawnienie do żądania ochrony przez konsumenta jest jego niezbywalnym prawem, a konsekwencje stwierdzenia podstaw dla takiej ochrony dla przedsiębiorcy mają mieć charakter i cel odstraszający. Skorzystanie ze swego prawa w sytuacji, gdy konsument, będący stroną słabszą i podlegającą ochronie, uzna to za korzystne z jego punktu widzenia nie może być poczytane jako nadużycie prawa. Podstawą dochodzenia i skuteczności roszczeń jest bowiem wyłącznie istnienie klauzul niedozwolonych, zastosowanych przez przedsiębiorcę. To, czy w rzeczywistości czynnikiem powodującym żądanie ochrony był wzrost kursów, czy sama świadomość pokrzywdzenia nie ma znaczenia o tyle, że w wypadku braku klauzul abuzywnych i odpowiedniego, rzetelnego procesu informacyjnego sam wzrost kursów nie dawałby podstawy do uzyskania ochrony. To konsument decyduje, czy i kiedy skorzysta z możliwości prawnych uzyskania ochrony, a podniesiony przez przedsiębiorcę zarzut, że czyni to dopiero kiedy skutki umowy stają się z różnych przyczyn dla niego dotkliwe, nie pozbawia go prawa do takiej decyzji ani też uzyskania ochrony.
Mając wszystko powyższe na względzie sąd uwzględnił na podstawieart. 189 kpcpowództwo o ustalenie oraz na podstawieart. 410 i 405 kcżądanie zapłaty co do kwoty776,81zł,oddalając powództwo w pozostałej części. Co do żądania odsetek – zdaniem sądu datę wymagalności roszczenia o zwrot nienależnego świadczenia stanowi dzień, w którym trwale i skutecznie odpadła podstawa świadczenia, co, biorąc pod uwagę sprzeczne stanowiska stron oraz możliwość rezygnacji z ochrony konsumenta do chwili prawomocności orzeczenia jest tożsame z datą prawomocności wyroku .
Co się tyczy powództw ewentualnych - merytoryczne rozpoznanie żądania powództwa głównego, a zatem w zakresie dalej idącymi obejmującym także kwoty w nich zgłoszone, czyniło zbędnym ich rozpoznanie.
O kosztach postępowania orzeczono w oparciu przepisart. 100 zd. 2 k.p.c.Mając na względzie, iż powodowie utrzymali się z żądaniem co do zasady, a wyrokiem ustalono nieważność umowy, zaś częściowe oddalenie powództwa wynikało z przyjęcia przez sąd koncepcji salda, Sąd całością kosztów obciążył pozwanego. Na zasądzoną na rzecz powodów kwotę złożyły się opłata od pozwu i koszty zastępstwa procesowego powodów.
.

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy w Gliwicach
date: '2021-09-01'
department_name: I Wydział Cywilny
judges:
- Barbara Przybylska
legal_bases:
- art. 100 zd. 2 k.p.c.
- art.69 ust.2 pkt 4a oraz art. 75b prawa bankowego
- art. 3 ust. 1 ustawy z 27 lipca 2002 r. Prawo dewizowe
- Artykuł 410 § 1 k.c.
- art.66
recorder: Anna Sznura
signature: I C 163/21
```