You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygnatura akt IIIK 1121/14

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 08 grudnia 2015roku
Sąd Rejonowy w Wałbrzychu III Wydział Karny
w składzie:
Przewodniczący: SSR Paweł Augustowski
Protokolant: Ewa Modlińska
po rozpoznaniu w dniach 20.04.2015r. 15.06.2015r., 26.08.2015r. i 08.12.2015r.
sprawyZ. W. (1)
synaW.iW.
urodzonego (...)wW.
oskarżonego o to, że:
w dniu 08 stycznia 2014r. wW.naruszył nietykalność cielesnąK. R. (1)

tj. o czyn zart. 217§1 kk

I
OskarżonegoZ. W. (1)uniewinnia od zarzutu popełnienia występku zart. 217§1 kk;

II
zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw.M. B.z Kancelarii Adwokackiej wW.kwotę 708,48złotych tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej oskarżycielowi prywatnemu z urzędu;

III
zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw.R. B.z Kancelarii Adwokackiej wW.kwotę 708,48złotych tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej oskarżonemu z urzędu;

IV
zasądza od oskarżyciela prywatnegoK. R. (1)na rzecz Skarbu Państwa zwrot wydatków poniesionych od chwili wszczęcia postepowania.

III K 1121/14

UZASADNIENIE
W wyniku przeprowadzonego postępowania dowodowego ustalony został następujący stan faktyczny
K. R. (1)zajmuje lokal mieszkalny położony wW.przyul. (...). Do śmierci żony mieszkał w nim razem z nią. Po jej śmierci zaczął się konflikt o mieszkanie z dziećmi. Pokrzywdzony przebywał wtedy wB.i w ocenie właściciela nieruchomości utracił prawa do tego lokalu. Pisma wzywające do opuszczenia mieszkania podpisywał w imieniu zarządcy nieruchomości(...) sp. z o.o.kierownik windykacji oskarżonyZ. W. (1). Wtedy pokrzywdzony wpadł w depresję, czuł się niesłusznie wyrzucany z tego mieszkania, a odpowiedzialnością za to obciążał oskarżonego. Ostatecznie uzyskał prawa do mieszkania. Przeszedł operację usunięcia nowotworu gardła, posługuje sie rurką do tracheotomii, kontakt słowny z nim jest mocno ograniczony.
W lokalu powstało zadłużenie i pokrzywdzony wezwany został do zapłaty zaległości w wysokości 7000 zł. Zawarł porozumienie w sprawie spłaty należności, ale go nie realizował i(...)wystosowało do niego kolejne pismo wzywające do opuszczenia lokalu. Pismo podpisał oczywiścieZ. W. (1).
W dniu 8 stycznia 2014r. pokrzywdzony z powodu wezwania do opuszczenia lokalu był wzburzony i bardzo zdenerwowany. Mieszkająca z nim i opiekująca się nimB. J., członek jego dalszej rodziny, pomyślała, że mógł pójść do siedziby(...). Weszła tam i zapytała, czy jestK. R. (1), a gdy uzyskała odpowiedź, że go nie ma, oświadczyła, ze on może popełnić samobójstwo i gdy przyjdzie, trzeba będzie zadzwonić na policję, bo on będzie bardzo zdenerwowany. Pracownicy(...)przekazali te informację oskarżonemu.
I rzeczywiście, niedługo po tym w siedzibie zarządcy nieruchomości zjawił się pokrzywdzony. Był bardzo wzburzony i od razu udał się do biura oskarżonego. Tam wszedł zdecydowanym krokiem, prawie półbiegiem. Z rękoma wyciągniętymi przed siebie zbliżył się do oskarżonego i próbował złapać go za szyję. Jego lewa ręka była już przy szyi oskarżonego, gdy ten złapał go za rękę, za ubranie na wysokości klatki piersiowej i pod szyją pokrzywdzonego i w ten sposób trzymając go, wyprowadził go ze swego biura na zewnątrz, na korytarz. Pokrzywdzony opierał się, a oskarżony próbował go przepchnąć. Obydwaj trzymali się za klatki piersiowe. Pokrzywdzony był pobudzony, agresywny i wydawał dźwięki, które trudno było zrozumieć. Oskarżony przepchnąłK. R. (1)do połowy sąsiedniego pokoju, gdzie urzędują inni pracownicy(...), a wtedy podszedł do nichW. Z. (1)i powiedział: "spokojnie". Pokrzywdzony wyszedł wtedy na korytarz.W. Z.zapytał kierownika, czy wzywać policję czy ochronę, a oskarżony polecił, żeby wezwać ochronę. Na miejsce przyszedłK. M. (1). Pokrzywdzony był zdenerwowany i agresywny, uderzał ręką o rękę i mówił coś, ale nie można go było zrozumieć.W. Z.wręczył mu kartkę papieru, żeby napisał o co mu chodzi, ale pokrzywdzony był pobudzony, trząsł się i nie był w stanie nic napisać. Chciał ponownie wejść do biura, aleK. M. (1)mu na to nie pozwolił, zastąpił mu drogę i oświadczył, że dzwoni po ochronę. Wtedy pokrzywdzony wyszedł z siedziby(...)i udał się do domu.
dowody:
zeznania świadków:
K. M.- k. 42
K. S.- k. 43-44
T. T.- k. 44-45
L. Z.- k. 45
W. Z.- k. 46-47
B.J.- k. 40 i n.
częściowoK. R.- k. 61-62
wyjaśnienia - k. 38-39
UK. R. (1)występują deficyty funkcji poznawczych na podłożu zmian organicznych centralnego układu nerwowego. Nie ujawnia zaburzeń psychopatologicznych - urojeń ani omamów. Skutkiem zmian organicznych są zaburzenia charakterologiczne pod postacią problemów w kontroli emocji - łatwo się złości, wybucha, irytuje i spiętrza afektywnie. Uważa, iż jest niesprawiedliwie traktowany i poniżany przez oskarżonego, wobec którego żywi chroniczne negatywne emocje. Te okoliczności powodują, że mogą pojawić się trudności w obiektywnym opisie zdarzenia, z ujawnieniem pełnej swej roli.K. R. (1)ma problemy z kontrolą emocji, co prowadzi do zaognienia sytuacji konfliktowych.
dowód:
opinia sądowo-psychologiczna - k. 63
Z. W. (1)nie był karany sądownie. Ma 64 lata, jest żonaty, ma dwójkę dorosłych dzieci, pracuje jako kierownik referatu windykacji w(...) sp. z o.o.W..
dowód:
dane o karalności - k. 37
dane osobopoznawcze - k. 28
Oskarżony nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia korespondujące z powyższym stanem faktycznym.
dowód:
wyjaśnienia - k.j.w.

Sąd zważył ponadto, co następuje
Stan faktyczny ustalono w oparciu o wszystkie de facto zgromadzone dowody w postaci zeznań świadków i wyjaśnień obwinionego. Dowody te wskazują zarówno na tło zdarzenia, jak i jego przebieg i następstwa. Pomocna dla jego ustalenia również okazała się opinia psychologiczna, dająca obraz całej sytuacji, genezy konfliktu i postawy pokrzywdzonego, wnoszącego prywatny akt oskarżenia w tej sprawie.
Oskarżony w swych wyjaśnieniach nakreślił tło konfliktu i opisał przebieg zdarzenia. Jest osobą dla pokrzywdzonego obcą, w żaden sposób z nim nie związaną ani z jego perspektywy nie uwikłaną z nim w żaden konflikt, dlatego też sąd nie ma powodu, by mu nie wierzyć. To odwrotnie, konflikt taki - o charakterze personalnym - uroił sobie pomiędzy nim a sobą oskarżyciel prywatnyK. R. (1). Według niego to właśnie oskarżony jest osobą odpowiedzialną za wszystkie krzywdy, jakie miały spotkać go w związku z zadłużeniem jego mieszkania, problemy z jego przyznaniem oraz żądaniami eksmisji. A przecież nie są to osobiste decyzjeZ. W. (1), który jedynie jako pracownik referatu wykonuje decyzje organu, w którym jest zatrudniony. Pech dla niego, że to on jako kierownik windykacji pod taką urzędową korespondencją się podpisywał.
Zeznania świadków - pracowników i ochrony(...)są ze sobą zbieżne i zgodne z wyjaśnieniami oskarżonego. Potwierdzili oni, tak jak wyjaśniał to oskarżony, że wyprowadzał on ze swego biura oskarżyciela prywatnego, który, agresywny, zapierał się i z nim przepychał, a poddał się dopiero, gdy pojawili się inni pracownicy biura. Wszyscy oni potwierdzili zachowanie i stan emocjonalnyK. R. (1), a dowody te dla sądu są absolutnie przekonywujące, zważywszy jego zachowanie choćby na sali rozpraw, a także w świetle opinii biegłego. Jego stan emocjonalny i zdenerwowanie podkreślała także osoba wspólnie z nim zamieszkująca -B. J., która nawet ostrzegła pracowników(...), że w takim stanie może on pojawić się w ich biurze.
To, do czego doszło natomiast w samym biurze oskarżonego, dowodzić bezpośrednio mogą tylko dwa dowody - zeznania oskarżyciela i wyjaśnienia oskarżonego. Nie było innych bezpośrednich świadków tego fragmentu zdarzenia, które miało charakter szybki i dynamiczny.Z. W.wyjaśnił, że do jego biura, gdy siedział przy biurku, szybkim zdecydowanym krokiem wszedłK. R. (1), wymachując rękoma i zbliżając się w ten sposób do niego, próbując chwycić go tymi rękoma za szyję. Bronił się, łapiąc go za ręce i odwodząc, a także za kurtkę, i próbując siłą wyprowadzić go z biura na zewnątrz, na korytarz. Z kolei oskarżyciel zeznał, że gdy wszedł do środka z pismem w ręku, oskarżony od razu wstał zza biurka, powiedział "o, cholera" podszedł do niego, złapał go za szyję, za rurkę i wyrzucił z biura. Zaprzeczył, iżby miał go zaatakować, bo nie ma na to siły, boli go ręka od zastrzyków.
Jak w sytuacji takich relacji sąd miałby rozstrzygnąć, opierając się na pozostałym materiale dowodowym? Pamiętajmy, że oskarżyciel jest doZ. W.nastawiony chronicznie negatywnie, oskarżając go o całe zło, którego miałby doznać w sprawach związanych z jego mieszkaniem. Według opinii biegłej psycholog do takich zeznań należy podchodzić zatem z ostrożnością, albowiem może on mieć problemy z ujawnieniem pełnej swej roli. Poza tym - ma on skłonność do emocji i wybuchów, do spiętrzeń afektywnych. W świetle zatem opinii biegłego, a także okazanego podczas rozprawy zachowania (gdy sąd musiał pokrzywdzonego upominać a w końcu wyprosić z sali z uwagi na niemożność prowadzenia procesu), wyjaśnienia oskarżonego jawią się jako zupełnie prawdziwe. Z kolei pokrzywdzonemu sąd nie może dać wiary, albowiem nie jest w stanie on opisać zdarzenia z udziałem znienawidzonej przezeń osoby obiektywnie. Poza tym twierdzi, że nie mógłby oskarżonego zaatakować, gdyż nie ma na to siły. Nie można temu wierzyć - w czasie pobytu na sali rozpraw wielokrotnie pokrzywdzony demonstrował agresję i siłę, choćby uderzając ręką o rękę.
A zatem, w sytuacji rozbieżności sąd dał prymat wersji oskarżonego w tej części zdarzenia, w konsekwencji uniewinniając go od zarzutu popełnienia czynu polegającego na naruszeniu nietykalności cielesnej. W wersji wyjawionej wyjaśnieniamiZ. W.pojawia się bowiem element ekskulpujący go od odpowiedzialności za przestępstwo - obrona konieczna. Skoro aktywnym uczestnikiem zdarzenia i agresorem byłK. R., który można powiedzieć wdarł się do gabinetu urzędującego tam oskarżonego i rzucił się w jego stronę z rękami, toZ. W.miał prawo użyć siły fizycznej we własnej obronie, złapać go za ręce i wykręcić je, złapać go za ubranie, przytrzymać i wyprowadzić na zewnątrz. Odpierał w ten sposób bezpośredni i bezprawny zamach na swą osobę. W tej sytuacji zgodnie zart. 25§1 k.k.sprawca nie popełnia przestępstwa i po prostu nie może dopuścić się naruszenia nietykalności cielesnej innej osoby, skoro to właśnie ta osoba pierwsza zamachu na taką nietykalność się dopuszcza.
A skąd w takiej sytuacji miały pojawić się skutki takiego zdarzenia dla zdrowia pokrzywdzonego, który, jak podnosił, miał problemy z oddychaniem z powodu rurki, która z w tym zdarzeniu ucierpiała? Oczywiście do takiego uszkodzenia mogło przecież dojść w czasie owej szarpaniny, podczas której oskarżony siłą wyprowadzał pokrzywdzonego na korytarz, a ten zapierał się nogami. Mogło także dojść podczas zdarzenia w tej części, gdy oskarżony chwycił go za ubranie, za poły kurtki na wysokości klatki piersiowej.
O kosztach orzeczono po myśliart. 618§1 pkt 11 k.p.k.iart. 632 pkt 1 k.p.k.

```yaml
court_name: Sąd Rejonowy w Wałbrzychu
date: '2015-12-08'
department_name: III Wydział Karny
judges:
- Paweł Augustowski
legal_bases:
- art. 25§1 k.k.
- art. 618§1 pkt 11 k.p.k.
recorder: Ewa Modlińska
signature: III K 1121/14
```