You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt I Ns 145/15

POSTANOWIENIE

Dnia 26 stycznia 2017 r.
Sąd Rejonowy w Zambrowie I Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący SSR Tomasz Makaruk
Protokolant Anna Kowalska
po rozpoznaniu na posiedzeniu jawnym w dniu 26 stycznia 2017 r. w Zambrowie
sprawy z wnioskuJ. M. (1)
z udziałemH. R.,M. M. (1),H. S.,P. W.,M. Z.
o zasiedzenie

I
wniosek oddala;

II
zasądza od wnioskodawcyJ. M. (1)na rzecz uczestniczkiH. R.kwotę 1.817 (jeden tysiąc osiemset siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.

Sygn. akt I Ns 145/15

UZASADNIENIE
WnioskodawcaJ. M. (1)wniósł o stwierdzenie, iż jego babcia –M. Ł., której jest spadkobiercą testamentowym nabyła przez zasiedzenie, z dniem 1 stycznia 2006 r. lub na datę 27 maja 2012 r., własność działek oznaczonych numerami geodezyjnymi:(...)o powierzchni 0,8450 ha,(...)o powierzchni 0,6260 ha,(...)o powierzchni 2,4400 ha położonych wO.. W uzasadnieniu wniosku wskazał, iż w świetle aktu własności ziemi właścicielem tych nieruchomości jestA. Ł. (1), który nigdy nie był jednak posiadaczem tych nieruchomości ani też ich nie uprawiał. W 1975 r. nieformalną umową ustną– w zamian za pomoc w wyjeździe do USA –A. Ł. (1)przekazał objęte wnioskiem grunty bratuC.i jego żonieM.małżonkomŁ.. Od tego czasu to właśnie małżonkowieŁ.byli posiadaczami samoistnymi nieruchomości objętych wnioskiem, które wchodziły w skład prowadzonego przez nich gospodarstwa. Na tych gruntach postawili oni płot, budynek gospodarczy, utwardzili drogę, posadzili drzewa oraz uprawiali grunty orne. Od wyjazdu w 1975 r.A. Ł. (1)resztę życia spędził w USA, gdzie zmarł(...)r. Spadek po nim, zgodnie z prawomocnym postanowieniem Sądu Rejonowego w Zambrowie z dnia 1 października 2014 r. nabyła druga żonaA. A. (1)Ł.oraz córki z pierwszego małżeństwa, z którymi spadkodawca nie utrzymywał kontaktów,W. B. (1)iH. R., z tym, że wchodzące w skład spadku gospodarstwo rolne nabyła córkaH. R.. Dalej wnioskodawca podniósł, iż po śmierciC. Ł. (1)((...).), na mocy porozumienia zawartego pomiędzy jego spadkobiercami, samoistnym posiadaczem nieruchomości objętych wnioskiem byłaM. Ł., która zmarła 28 maja 2012 r. W załączniku do protokołu ostatniego posiedzenia jawnego pełnomocnik wnioskodawcy jako ewentualne zgłosił żądanie stwierdzenia nabycia własności przez zasiedzenie nieruchomości objętych wnioskiem przezJ. M. (1)w ¼ części,M. Z.w ¼ części iP. W.w 2/4 części z datą 31 grudnia 2016 r., podnosząc, iż osoby te są spadkobiercami poM. Ł..
Uczestniczka postępowaniaH. R.wniosła o oddalenie wniosku i zasądzenie od wnioskodawcy kosztów postępowania. Wskazała, iż nieprawdą jest, jakoby jej ojciec wyjeżdżając do USA przekazał własność nieruchomości objętych wnioskiem swojemu bratuC.i jego żonie. Ziemie te przekazał im jedynie celem opiekowania się nimi, zaś sam planował wrócić i zamieszkać na nich na emeryturze, zaś w przypadku jego śmierci ziemia ta miała być podzielona między jego córki. MałżonkowieŁ.byli dzierżycielami tych gruntów, a dzierżenie to miało charakter prekaryjny. Zarzuciła ona także, iż nieprawdziwe są twierdzenia wniosku, jakobyA.nie utrzymywał kontaktu ze swoimi córkami, a także że nie był posiadaczem i nie uprawiał tych gruntów. Wskazała, iż jej ojciec już wcześniej wyjeżdżał do USA i w 1975 r. nie musiał korzystać z pomocy brata, aby wyjechać ponownie za granicę.H. R.podała też, iż już po śmierciA. Ł. (1), najpierwC. Ł. (1)iM. Ł., a później także ich następcy prawni prowadzili rozmowy z następcami prawnymi poA. Ł. (1)na temat odkupienia od nich gruntów objętych wnioskiem.
Wezwane do udziału w sprawie w charakterze uczestników:H. S.,M. M. (1)– spadkobierczynie poC. Ł. (1),P. W.,M. Z.- spadkobierczynie wraz z wnioskodawcą poM. Ł., poparły wniosekJ. M. (1).
Sąd Rejonowy ustalił i zważył, co następuje:
W. Ł.był posiadaczem samoistnymi gospodarstwa rolnego położonego wO.o powierzchni około 16 hektarów. Przed 1960 r.W. Ł.z posiadanego gospodarstwa wydzielił części dla trzech synów:A.,A.iC., a pozostałą część o pow. ok. 8,89 ha pozostawił sobie.
SynowieW.–A.iC.byli już wówczas żonaci:C.zM. z domu K., aA.zE. z domu R..C.zM.pozostali na gospodarstwie rodzinnym wO.i wraz z rodzicami uprawiali je w całości, zaśA.zE.zamieszkali wR., gdzieA.był masarzem i prowadził sklep. Ze związku(...)urodziły się dwie córki:H. S.iM. M. (1). RównieżA.iE.mieli dwie córki:H. R.iW.M. B..
C. Ł. (1)wyjechał do USA 29 maja 1961 r., a wrócił do Polski 29 października 1971 r., z tym, że w międzyczasie kilkukrotnie przyjeżdżał do Polski. Z kolei jego żonaM.wyjechała do USA 1 lipca 1970 r., a wróciła 17 kwietnia 1971 r. Mniej więcej w tym samym czasie jakC., do USA wyjechał także jego bratA..
Po powrocie z USA, w 1963 r.A. Ł. (1)rozwiódł się z żoną, wyjechał doW., potem zaś doB., gdzie pracował jako kierowca. W międzyczasie były też okresy, kiedy zamieszkiwał wO., jednak poza sporadycznymi sytuacjami nie zajmował się gospodarstwem, które jako całość prowadziliW.zJ., a pomagał im, w okresie gdy był w Polsce, takżeC..
Dnia(...). zmarłW. Ł.. Wówczas jego dzieci, za zgodą żonyJ., dokonały umownego działu części gruntów, któreW.pozostawił po sobie.
W dniu 24 lutego 1966 r. została zawarta pisemna(...)na mocy którejC.iM.małżonkowieŁ.nabyli od bratankówC. L.iZ. W., synów nieżyjącegoW. Ł.(brataA.,A.iC.), udział przypadający ich ojcu wgospodarstwie (...)położonym wO.za kwotę 50.000 zł. Zgodnie z tą umową, ponieważ ziemia nabywana nie znajdowała się bezpośrednio przy ziemi należącej doC.iM., obecny przy jej podpisaniuA. Ł. (1)oświadczył, że „dobrowolnie przestępuje na to część kupioną a swoją odajeC.żeby mieli wraz tą ziemie”. Umowę tę podpisali sprzedający, kupujący, a także: świadekM. C., wyrażająca zgodę babciaJ. Ł.i zgodę wyrażający bratA. Ł. (1).
Od czasu śmierciW. Ł.gospodarstwo rodzinne prowadzili właściwie tylkoC.iM. Ł.. W okresie gdy za granicą przebywałC.to gospodarstwo uprawiałaM., a gdy i ona wyjeżdżała to pomagali sąsiedzi.
W dniu 1 lutego 1969 r. została zawarta pisemna umowa kupna sprzedaży pomiędzyA. Ł. (2)aE. Ż., na mocy której nabyła ona łąkę o obszarze około 0,9 ha, sąsiadującą między innymi z gruntem należącym doA. Ł. (1). Umowa ta została zawarta, jak zaznaczono, w obecności całej rodzinyŁ., która potwierdziła ją swoimi podpisami.
W dniu 4 września 1971 r. została zawarta pisemna umowa kupna-sprzedaży na mocy którejA.iS.małżonkowieŁ.sprzedaliC.iM.małżonkomŁ.należącą doA. Ł. (2)nieruchomość położoną we wsiO.G.,Z., o powierzchni około 3,5 ha, stanowiące własność po ojcuW. Ł.. Również w treści tej umowy wskazano, iż część sąsiednich gruntów należy doA. Ł. (1).
W dniu 2 marca 1973 r. KierownikP. (...)wZ.przesłuchał w charakterze świadka, po pouczeniu o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznańC. Ł. (1)w sprawie uregulowania własności gospodarstwa rolnego położonego na terenie wsiO.iJ.. W trakcie przesłuchaniaC. Ł. (1)zeznał, iż w dniu 4 listopada 1971 r. gospodarstwo faktycznie użytkowali: w części tj. działki zapisane pod pozycją(...)w ewidencji gruntówA. Ł. (1), w częścidziałki łąkowej nr (...)o pow. około 0,9 haE. Ż., a w pozostałym zakresie on wraz z żonąM. Ł.. Nadto podał on, żeA. Ł. (1)zamieszkuje w budynkach spadkowych, które w wyniku dokonanego działu spadku przypadły właśnieA.. Zamieszkuje w nich także matkaJ. Ł.. W oparciu o te właśnie zeznaniaC. Ł. (1)wniósł o wydanie aktów własności ziemi. Przy przesłuchaniu tym byli obecni:J. Ł.,A. Ł. (1),E. Ż., którzy nie zgłosili żadnych uwag do zeznańC. Ł. (1)i podpisali się pod protokołem.
W dniu 12 marca 1973 r. został wydany akt własności ziemi nr(...), w którym stwierdzono, iżC. Ł. (1)i jego żonaM. Ł.stali się z mocy samego prawa właścicielami działek gruntu położonych wO., oznaczonych numerami(...),(...),(...),(...),(...),(...)o powierzchni 11,3290 ha.
W tej samej dacie został też wydany akt własności ziemi nr(...), w którym stwierdzono, iżA. Ł. (1)stał się z mocy samego prawa właścicielem działek gruntu położonych wO., oznaczonych numerami(...),(...),(...)o powierzchni 3,9330 ha. Pierwsza z działek stanowiła fragment siedliska z gruntami ornymi i pastwiskami, druga to łąki, a trzecia to lasy i grunty leśne oraz pastwiska.
W 1975 r.A. Ł. (1)wyjechał do USA. Przed wyjazdem poprosił swojego brataC. Ł. (1), aby ten dalej opiekował się jego gospodarstwem rolnym, na coC.wyraził zgodę.A.miał pełne zaufanie do swojego brata, albowiem relacje pomiędzy nimi były bardzo dobre, wzajemnie sobie pomagali, odwiedzali się.A. Ł. (1)przebywając w USA planował powrót na emeryturze do Polski, interesował się ojcowizną. W rozmowach ze znajomymi oraz bratem, który jak przylatywał do USA to zatrzymywał się u niego, mówił, że w razie jego śmierci ziemia należąca do niego powinna być podzielona pomiędzy jego dwie córkiW. B. (1)iH. R.. W czasie pobytu w Stanach ZjednoczonychA. Ł. (1)ożenił się po raz dugi – zA. Ł. (3). Pomimo zawarcia nowego związku małżeńskiego utrzymywał jednak kontakty ze swoimi córkami z pierwszego małżeństwa: prowadził z nimi rozmowy telefoniczne, przesyłał paczki, wspierał finansowo, wysłał też zaproszenie do USA córceW.B..
W czasie pobytuA. Ł. (1)w USA ojcowiznę, w tym także działki należące doA. Ł. (1)uprawialiM.iC. Ł. (2), którzy płacili za nie podatki. Na działce siedliskowej należącej doA.utwardzili drogę, posadzili drzewa, postawili płot oraz budynek gospodarczy. Jednak cały czas w pełni honorowali prawaA.do wydzielonego mu, objętego aktem własności ziemi, fragmentu ojcowizny.
A. Ł. (1)zmarł w USA w dniu(...)r.. Zgodnie z postanowieniem Sądu Rejonowego w Zambrowie z dnia 1 października 2014 r. sygn. akt I Ns 33/13 prawa do spadku po nim nabyły: żonaA. Ł. (4)(w 1/3 części), córkaW. B. (2)(w 1/3 części) oraz córkaH. R.(w 1/3 części), z tym, że wchodzące w skład spadku gospodarstwo rolne położone wO.na podstawie ustawy nabyła córkaH. R.w całości.
Po śmierciA. Ł. (1), jego córkaW. B. (2)odwiedzała stryjaC.i jego żonęM.. W rozmowach z niąC. Ł. (1)obiecywał, że spłaci spadkobiercówA. Ł. (1).
We wrześniu 1990 r. do Sądu Rejonowego w Zambrowie wpłynął podpisany przezC. Ł. (1)wniosek o stwierdzenie nabycia praw do spadku po matceJ. Ł.zmarłej 26 maja 1978 r., w którym jako jedynego uczestnika postępowania wskazanoA. Ł. (2). W tym czasieC. Ł. (1)był już poważnie chory, leżał w szpitalu wB.. Nie uczestniczył on w jedynym w sprawie posiedzeniu jawnym, w trakcie któregoM. Ł.złożyła zapewnienie, że po teściowej zostało dwóch synów:A.iC., z których tylko jeden – jej mąż – pracował na gospodarstwie. Dwa miesiące później zmarłC. Ł. (1). Spadek po nim na mocy postanowienia Sądu Rejonowego w Zambrowie z dnia 26 lutego 1993 r. w sprawie I Ns 59/93 na postawie ustawy nabyły: żonaM. Ł.oraz córkiH. S.orazM. W. (1)(obecnieM.) każda w 1/3 części, a wchodzące w skład spadku gospodarstwo rolne położone wO.odziedziczyły z mocy ustawy: żonaM. Ł.oraz córkaM. W. (1)(obecnieM.) po 1/2 części.
Po śmierciC. Ł. (1),H. S.orazM. M. (1)udziały przypadające im w spadku po ojcuC. Ł. (1), na mocy umowy ustnej, darowały swojej matceM. Ł..
M. Ł.zmarła(...)Testamentem notarialnym do całego spadku powołała wnuczkęP. W.w udziale 1/2 części, wnukaJ. M. (1)w udziale 1/4 części oraz wnuczkęM. W. (2)w udziale 1/4 części. Postanowieniem z dnia 26 maja 2015 r. w sprawie II Ns 1343/15 Sąd Rejonowy w Białymstoku stwierdził nabycie praw do spadku poM. Ł.w oparciu o ten właśnie testament (między datą sporządzenia testamentu, a sprawą sądową spadkobierczyni testamentowaM. W. (2)zmieniła nazwisko naZ.).
W. B. (2)w dniu 16 grudnia 2014 r. na mocy pełnomocnictwa udzielonego jej przez siostręH. R.zażądała odH. S.wydania nieruchomości objętych wnioskiem o zasiedzenie.
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o: częściowo zeznania stron: wnioskodawcyJ. M. (1)(k.182v), uczestniczekH. R.(k.181v-182v),M. Z.(k.182v-183),P. W.(k.233-235),H. S.(k.243-245),M. M. (1)(k.248-250), częściowo zeznania świadków:I. G.(k.70),A. D. (1)(k.70-70v),B. P.(k.70v-71),M. S.(k.71v),T. P.(k.71-71v),M. D.(k.97),W.M. B.(k.97-98),A. R.(k.98-98v),S.W.(k.98v),Z. P.(k.98v-99),J. M. (2)(k.99),W. R. (1)(k.99-99v),H. M.(k.135v-136),T. M.(k.136),J. M. (3)(k.148),W. D.(k.150v),B. N.(k.161-162),A. D. (2)(k.165), a także: wypis z rejestru gruntów (k. 10), kopie map (k. 11-13), oświadczenie (k. 16), decyzje (k. 17-23), dowody wpłat (k. 24-27), pisma (k. 29-30), dokumenty znajdujących się na k. 68, informację (k. 84), tłumaczenie zaproszenia (k. 91-93), odpis postanowienia (k. 94), zdjęcia (k. 95), akta(...),(...), akta I Ns 571/90 tut. Sądu, postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku ze spraw I Ns 59/93 i I Ns 337/13 tut. Sądu .
Zgodnie zart. 172 kcposiadacz nieruchomości niebędący jej właścicielem nabywa własność, jeżeli posiada nieruchomość nieprzerwanie od lat dwudziestu jako posiadacz samoistny, chyba że uzyskał posiadanie w złej wierze (zasiedzenie). Po upływie lat trzydziestu posiadacz nieruchomości nabywa jej własność, choćby uzyskał posiadanie w złej wierze.
Posiadanie prowadzące do zasiedzenia musi mieć charakter posiadania samoistnego. Wola posiadania „jak właściciel”, a wiec traktowanie siebie jak właściciela jest zasadniczym elementem posiadania prowadzącego do zasiedzenia. Nie mniej jednak podkreślić należy, iż stan posiadania współtworzą fizyczny element (corpus) władania rzeczą oraz intelektualny element zamiaru (animus) władania rzeczą dla siebie (animus rem sibi habendi). Praktycznie zaś wypada kierować się – przy ustalaniu charakteru posiadania – manifestowanym na zewnątrz wobec otoczenia zachowaniem posiadacza” (tak E. Gniewek „Kodeks cywilny. Własność i inne prawa rzeczowe. Komentarz” Wyd. Zakamycze, 2001 r.; komentarz do art. 172 kc). „Posiadacz zależny może samodzielnie zmienić swój charakter posiadania. Musi jednak zamanifestować tę zmianę w sposób widoczny dla otoczenia. Przekształcenie posiadania zależnego w posiadanie samoistne, jakkolwiek możliwe, wymaga uzewnętrznienia woli właścicielskiego władania w sposób pewny (tak uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z 28 marca 2014 r., w sprawie III CZP 8/14; OSNIC rok 2015, Nr 1, poz. 6 str. 42 z powołanym w nim orzecznictwem).
Drugą obok posiadania przesłanką zasiedzenia jest upływ czasu. Do nabycia nieruchomości przez zasiedzenie konieczne jest, aby władający nieruchomością był jej posiadaczem samoistnym oraz aby posiadanie trwało przez czas określony w ustawie.
Kodeks cywilnyprzed zmianą z dnia 28.07.1990r. przewidywał 10-letni termin zasiedzenia w dobrej wierze i 20 lat w złej wierze. Z dniem 1.10.1990r., na skutek wejścia w życie Ustawy z dnia 28 lipca 1990 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny terminy zasiedzenia zostały przedłużone odpowiednio do 20 i 30 lat.
Zgodnie zart. 176 § 1 kc„Jeżeli podczas biegu zasiedzenia nastąpiło przeniesienie posiadania, obecny posiadacz może doliczyć do czasu, przez który sam posiada, czas posiadania swego poprzednika. Jeżeli jednak poprzedni posiadacz uzyskał posiadanie nieruchomości w złej wierze, czas jego posiadania może być doliczony tylko wtedy, gdy łącznie z czasem posiadania obecnego posiadacza wynosi przynajmniej lat trzydzieści”.
Powołany powyżejart. 172 kci176 kcłączy przepisany dla nabycia własności nieruchomości w drodze zasiedzenia upływ czasu z kwalifikacją posiadania według kryterium dobrej lub złej wiary posiadacza w chwili uzyskania przez niego posiadania. Przy ocenie czy zachodzą warunki do nabycia własności nieruchomości w drodze zasiedzenia, dobra wiara polega na usprawiedliwionym w danych okolicznościach przekonaniu posiadacza, że przysługuje mu takie prawo do władania rzeczą, jakie faktycznie wykazuje (wyrok SN z dnia 25.06.1968 r. III CRN 159/69; OSP 1970/10/197).
Orzeczenie sądu wydane w sprawie o zasiedzenie ma charakter deklaratoryjny. Jednakże w toku postępowania sąd bada i ustala przesłanki zasiedzenia: samoistność posiadania, ciągłość posiadania, dobrą lub złą wiarę posiadacza, upływ terminu zasiedzenia. Sąd korzysta przy tym z materiału dowodowego oferowanego przez wnioskodawcę i uczestników (porównaj E. Gniewek „Kodeks…”).
Przed przeniesieniem powyższych rozważań na grunt niniejszej sprawy wskazać przede wszystkim należy na okoliczność, iż przedmiotowa sprawa dotyczy wzajemnych relacji dwóch rodzonych braci, zgodnych, silnie z sobą zżytych i wzajemnie sobie pomagających, nawet już po wyjeździeA.do USA – jak zeznała świadekM. S.(k.71) „C.często wyjeżdżał do USA i wtedy mieszkał u swojego brataA.”. Tak relacjeA.iC.określili praktycznie wszyscy przesłuchani w sprawie świadkowie (I. G.,B. P.,T. P.,M. D.,W. B. (2),A. R.,W. R. (1),W. D.,B. N.). Powyższe, w ocenie Sądu, nakazuje zachować szczególnie dużą ostrożność przy ocenie zeznań świadków, zwłaszcza osób spoza najbliższej rodziny, albowiem oczywiste jest, iż nie posiadają oni wiedzy o umowach rodzinnych. Stanowisko to jest tym bardziej zasadnym, iż żaden ze świadków przesłuchanych w sprawie nie był obecny przy zawieraniu umów przez braciC.iA.. Przy zawieraniu takich umów nie był też obecny wnioskodawca, który urodził się już po śmierci braciŁ., ani też pozostałe spadkobierczynie poM. M. (4)Z.urodzona po śmierciA.i PartycjaM. W. (3)urodzona po wyjeździeA.do USA. Pozostałymi uczestniczkami w sprawie są córkiC. E.M.iH. S.oraz spadkobierczyni poA.– córkaH. R.. Zrozumiałym przy tym jest, że każda z nich przedstawia wersję wydarzeń korzystaną dla swojej rodziny, podobnie zresztą jak świadkowie, którzy w zależności od tego do której rodziny (w bliższym lub dalszym kręgu) należą, mówią o różnym charakterze posiadania nieruchomości objętych wnioskiem przezC.iM. Ł.– świadkowie powołani przez następczynię prawnąA.twierdzą, iż posiadanie to było posiadaniem zależnym, zaś powołani przez następców prawnychM.iC.twierdzą, że było to posiadanie samoistne.
Sam fakt posiadania przezC.iM. Ł., po śmierci(...)r.W. Ł., całego należącego do niego gospodarstwa rolnego położonego wO., zasadniczo jest bezsporny i wynika z okoliczności, iż to właśnieC.zM.zostali z matkąJ.na tymże gospodarstwie. Większość świadków powołanych przez wnioskodawcę i uczestniczki z jego rodziny (I. G.,M. S.,T. P.,M. D.,H. M.,T. M.,J. M. (3),A. D. (2)), podobnie jak i same uczestniczkiH. S.iM. M. (1)zeznały, iżA. Ł. (1)nie pracował na działkach objętych wnioskiem lub, że nie widzieli go pracującego na nich. Z kolei z zeznań świadkówW. D.,B. N.,W. R. (1)oraz uczestniczkiH. R.wynika, iżA. Ł. (1)pracował na tych działkach, ale sam nie miał żadnego sprzętu rolniczego i korzystał z pomocy kuzyna lub sąsiadów. W tej kwestii, w ocenie Sądu, zasługują na wiarę zeznania świadkaB. P.(k.70v), który zeznał, iżA.zajmował się swoją pracą i sporadycznie pomagał przy pracach na polu. Zeznania te znajdują oparcie we wskazaniach wiedzy i doświadczenia życiowego, z których wynika, że w tamtych czasach, z uwagi nawet na trudności komunikacyjne, gdy ktoś zamieszkiwał poza gospodarstwem i zatrudniony był w innym zawodzie, mógł tylko dorywczo pomagać w gospodarstwie. To właśnie z tej okoliczności, że gospodarstwo posiadałC. Ł. (1)z żonąM., świadkowie wyprowadzali wniosek, że to oni byli jego właścicielami. Doskonale odzwierciedlają to zeznania świadkaI. G., która podała: „(…) Obrabiali gruntyC.iM. Ł., a jakC.był w Ameryce to obrabiałaM.. (…). Nie wiem jak były podzielone grunty międzyA.iC.. Nie wiem nawet czy tam były granice, bo wszystko obrabialiC.iM. Ł.(…). Nie widziałamA. Ł. (1)pracującego na polu. Ja nawet nie przypuszczałam, że ktoś inny może być właścicielem majątkuŁ.niżC.iM..” W ten sposób postrzegania istniejącej sytuacji w pełni wpisują się zeznania uczestniczkiH. S., która na pytanie „od kiedy i dlaczego oraz na jakich zasadachC. Ł. (1)iM. Ł.posiadali nieruchomości, które w akcie własności ziemi figurowały naA. Ł. (1)?” odpowiedziała „C. Ł. (1)został od młodych lat na tym gospodarstwie i rodzice, pomimo podziału pomiędzy swoich czterech synów, uważali, że on jest pełnym właścicielem całego gospodarstwa, aC. Ł. (1)starał się, w sposób jakiś dla mnie niewiadomy, spłacać swoich braci” (k.243).
Jak zostało to już wyjaśnione powyżej uznanie określonego władztwa faktycznego nad rzeczą za posiadanie samoistne odpowiadające treści prawa własności jest zależne od tego, czy władztwo to jest sprawowane przez określony podmiot w jego własnym imieniu (animus rem sibi habendi). Czynnik woli (animus) pozwala odróżnić posiadanie samoistne od posiadania zależnego. W ocenie Sądu obiektywne dowody zgromadzone w sprawie, a takimi są dokumenty znajdujące się w aktach uwłaszczeniowych(...)nie pozostawiają żadnych wątpliwości, co do tego, żeC.iM.małżonkowieŁ.nie uważali się za posiadaczy samoistnych nieruchomości objętych wnioskiem.
Z dokumentów tych wynika przede wszystkim, iżC. Ł. (1), jak również jego żonaM., honorowali prawa właścicielskie do gospodarstwa ojcaW. Ł., przysługujące wszystkim jego czterem synom. Takie też stanowisko prezentowała żonaW., a matkaA.iC.. Już cztery dni po śmierciW. C.iM. Ł.zawarli pisemną umowę nabycia od bratankówC. L.iZ. W., synów nieżyjącegoW. Ł.(brataA.,A.iC.), udziału przypadającego ich ojcu wgospodarstwie (...)położonym wO.. Z kolei zgodnie z umową z dnia dniu 4 września 1971 r. nabyli oni odA.iS.małżonkówŁ.należącą doA. Ł. (2)nieruchomość położoną we wsiO.G.,Z., o powierzchni około 3,5 ha, stanowiącą własność po ojcuW. Ł.. Przy umowach tych obecna była cała rodzinaŁ., w tymJ. Ł.iA. Ł. (1), a co istotne także, w każdej z nich jest mowa o tym, że część tego gospodarstwa stanowi własnośćA. Ł. (1). Cała rodzinaŁ.była także obecna przy zawarciu umowy sprzedaży w dniu 1 lutego 1969 r., na mocy którejA. Ł. (2)sprzedał kawałek łąki (ok.0,9 ha), jakie odziedziczył po ojcu.
Jak wynika z powyższego,C.iM.małżonkowieŁ.nie tylko, że w pełni honorowali prawaA. Ł. (1)do odziedziczonych przez niego gruntów po ojcu, ale także byli bardzo skrupulatni w kwestii dokumentowania umów potwierdzających spłacenie współwłaścicieli gospodarstwa i nabycie od nich przysługujących im udziałów – wszystkie umowy były sporządzane na piśmie i to w obecności świadków.
W protokole przesłuchania w charakterze świadka z dnia 2 marca 1973 r.,C. Ł. (1), świadomy odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania, podał, iż w dniu 4 listopada 1971 r. gospodarstwo faktycznie użytkowali: w części tj. działki zapisane pod pozycją 52 w ewidencji gruntówA. Ł. (1), w częścidziałki łąkowej nr (...)o pow. około 0,9 haE. Ż., a w pozostałym zakresie on wraz z żonąM. Ł.. Zeznał też, żeA. Ł. (1)zamieszkuje w budynkach spadkowych, które w wyniku dokonanego działu spadku przypadły właśnieA.. Takie oświadczenie, złożone w obecności matkiJ.i brataA., nie pozostawia, w ocenie Sądu, żadnej wątpliwości, iżC. Ł. (1), a tym samym i jego żonaM., uważaliA.za właściciela działek gruntu, na które został wydany akt własności ziemi. Oświadczenie to niewątpliwie dodatkowo upewniłoA.w przeświadczeniu, że brat honoruje jego prawa do tych działek gruntu.
Wedle twierdzeń wniosku, w 1975 r.C. Ł. (1)zabrał swojego brataA.do Ameryki, sfinansował mu koszty wyjazdu i pobytu do czasu usamodzielnienia się, w zamian za coA.miał darowaćC.iM.definitywnie swoją ziemię, która i tak była w samoistnym posiadaniu małżonkówŁ.(str. 4 wniosku).
W świetle przytoczonych wcześniej zeznańC. Ł. (1)ostatnia część powyższego twierdzenia niewątpliwie jest nieprawdziwa. Brak jest również jakichkolwiek przekonywujących dowodów wskazujących na to, że toC.zabrał swojego brata do Ameryki w 1975 r. finansując mu koszty wyjazdu i pobytu do czasu usamodzielnienia się, co miałoby uzasadniać przekazanie ziemi naC.iM.. W tym kontekście wskazać przede wszystkim należy, iż wbrew sugestiom wniosku,A. Ł. (1)wcześniej także wyjeżdżał do USA, a więc wyjazd z 1975 r. nie był jego pierwszym wyjazdem. Świadczą o tym nie tylko zeznania świadków zawnioskowanych przezH. R.(W.M. B.,Z. P.,W. R. (1),W. D.,B. N.), ale także świadkaM. D.(powołanej przez wnioskodawcę), a przede wszystkim 3 zdjęcia z USA, na którychA. Ł. (1)jest młodym mężczyzną – gdyby pierwszy jego wyjazd do USA miał miejsce w 1975 r., to wówczas miałby na zdjęciach 57 lat. Skoro zatem już wcześniejA. Ł. (1)wyjeżdżał do USA, a nie zostało wykazane przez wnioskodawcę, aby w okresie niewiele ponad roku między złożeniem przezC.zeznań w postępowaniu uwłaszczeniowym, a ostatnim wyjazdemA.wydarzyło się coś niezwykłego w życiuA.zmieniającym w sposób drastyczny jego sytuację, należy przyjąć, iż był on sam w posiadaniu środków na opłacenie sobie wyjazdu, a także utrzymanie się. Za zasadnością takiego stanowiska przemawiają dodatkowo zeznania świadkaW.M. B., która przyznała, iż ojciec po wcześniejszych pobytach w USA był człowiekiem na tyle majętnym, że dał jej pieniądze na wkład na mieszkanie.
Przechodząc do oceny ostatniej, a zarazem najistotniejszej części przytoczonego twierdzenia wniosku, jakobyA.darował działki objęte wnioskiemC.iM. Ł., wskazać przede wszystkim należy, iż zdecydowana większość świadków (A. D. (1),M. S.,T. P.,M. D.,H. M.,T. M.,A. D. (2)), którzy potwierdzają, iż tak było, swoją wiedzę w tej kwestii uzyskiwało odM. Ł.,C. Ł. (1)lub osób trzecich, a więc w ocenie Sądu, ich zeznania nie mogą mieć decydującego znaczenia w sprawie, jako że nie byli świadkami umowy zawieranej pomiędzy braćmi. Jedynie dwóch świadków tj.B. P.iJ. M. (3)podali, że słyszeli to osobiście odA. Ł. (1). Jednocześnie też zeznania w sprawie złożyli świadkowie, którzy podali, iż odA. Ł. (1)słyszeli, że ziemia, która została w Polsce ma przypaść jego córkom, jako jego własność – są to:A. R.,J. M. (2),W. R. (2),B. N.. Nadto część świadków (W. B. (2),S. W.) zaprzeczyła, aby taka darowizna miała miejsce. Z kolei świadekZ. P.zeznał, iż słyszał on odC., żeA.powiedział doC., że jeżeli zostanie on w USA to to, co zostało w Polsce ma być dlaW.iH..
W zaistniałej sytuacji Sąd dokonał oceny wzajemnie sprzecznych zeznań obydwu tych grup świadków, kierując się zasadami wiedzy i doświadczenia życiowego, mając na uwadze także to wszystko, co zostało wskazane powyżej. I tak przeciwko prawdziwości twierdzeń o rzekomej darowiźnie lub przekazaniu ziemi przemawia przede wszystkim honorowanie przez małżonkówC.iM. Ł.praw wszystkich synówW.do ojcowizny, połączone ze skrupulatnym potwierdzaniem nabycia praw do udziału w gospodarstwie od rodzeństwa lub jego spadkobierców. Skoro już od 1966 r. sporządzali oni w formie pisemnej wszelkie umowy, a przy ich sporządzaniu zawsze była cała rodzinaŁ., w tym matkaJ. Ł., to gdyby faktycznieA.darował nieruchomości na rzecz brata i bratowej, zostałaby sporządzona przynajmniej „zwykła” pisemne umowa, potwierdzona przezJ. Ł.. Jeżeli nie zostałaby ona nawet sporządzona od razu przed wyjazdemA.do USA, to skoro jak zeznają świadkowie zawnioskowani przez uczestnika,C.wielokrotnie potem jeździł do USA i zatrzymywał się uA., taka umowa zostałaby spisana później. Ponadto jak wskazano powyżej, nie zostało też udowodnione, abyA.miał jakiś dług wdzięczności wobec brata, za który miałby mu w ten szczególny sposób podziękować. Wreszcie należy mieć na uwadze obiektywny dowód, jakim jest list wdowy poA. Ł. (1)(k.68), wysłany do córkiA.–W., 13 czerwca 1987 r. z USA, w którym pisze ona, że posiadłości poA.w Polsce powinny przypaść jego córkom. Z treści tego listu wynika, iżA.musiał rozmawiać na temat swoich nieruchomości z drugą żoną i w pełni czuł się on ich właścicielem. Nie kwestionowanym zaś w sprawie było, że działki objęte wnioskiem, to jedyny majątek jaki pozostał w Polsce poA. Ł. (1). W tym stanie rzeczy należy uznać za w pełni zasadne twierdzenia uczestniczkiH. R., żeC.iM. Ł.korzystali z działek stanowiących własnośćA.za jego zgodą i ich posiadanie nie miało charakteru samoistnego. W świetle zgromadzonego materiału dowodowego zrozumiałym jest także, że skoro gospodarstwo uprawialiC.zM., to właśnie oni uiszczali za nie podatki.
Jak zostało to już wyjaśnione wcześniej posiadacz zależny może samodzielnie zmienić swój charakter posiadania, ale musi jednak zamanifestować tę zmianę w sposób widoczny dla otoczenia. W ocenie Sądu charakter posiadania przezC.iM.działek objętych wnioskiem od samego początku był taki sam i jego zmiana nie była w żaden sposób zamanifestowana, aż do września 1990 roku, kiedy to do Sądu Rejonowego w Zambrowie wpłynął podpisany przezC. Ł. (1)wniosek o stwierdzenie nabycia praw do spadku po matceJ. Ł.zmarłej(...)r., w którym jako jedynego uczestnika postępowania wskazanoA. Ł. (2). W tym czasie nie żył jużA. Ł. (1), zmarły(...)r., zaśC. Ł. (1)był już poważnie chory, leżał w szpitalu wB.. Jego choroba uniemożliwiła mu uczestnictwo w jedynym w sprawie posiedzeniu jawnym (1 października 1990 r.), w trakcie któregoM. Ł.złożyła zapewnienie, że po teściowej zostało dwóch synów (C.iA.), z których tylko jeden – jej mąż – pracował na gospodarstwie. Dwa miesiące później zmarłC. Ł. (1). W ocenie Sądu przedmiotowa sprawa, a ściślej wniosek inicjujący postępowanie, stanowi jawne dla otoczenie oświadczenie o tym, iż od tego momentuC.iM. Ł.przestali honorować jakiekolwiek prawa właścicielskie spadkobierców poA. Ł. (2)do majątku rodzinnego. W związku z treścią tego oświadczenia, Sąd uznał za niewiarygodne zeznania świadkówW.M. B.,A. R.,S.W.iB. N.oraz zeznania uczestniczkiH. R.w tej części, w której osoby te podawały, jakoby już po śmierciC., jego żona i córki oferowały spłatę za działki objęte wnioskiem w kwocie 20.000 $. Jednocześnie brak jest jakichkolwiek dowodów i przesłanek podważających wiarygodność zeznań świadkaW.M. B.w tej części, w której świadek podawała, że dopóki żyłC.mówił on o tym, że spłaci córki brata – w świetle zeznań wszystkich świadkówC.jawi się jako osoba uczciwa i wiarygodna, a dowody z dokumentów, omówione powyżej, potwierdzają, iż szanował on prawa właścicielskie brata. Nie zostały też przedstawione żadne wiarygodne dowody wskazujące na to, żeC.nie uznawał praw córekA.do majątku pozostałego po nim, aż do złożonego w chorobie, wkrótce przed śmiercią, wniosku w sprawie I Ns 571/90.
W sprawie bezsporne było, iż uzyskanie posiadania nastąpiło w złej wierze, a w związku z tym okres wymagany do zasiedzenia wynosi 30 lat. Ponieważ od 1990 r. nie upłynęło jeszcze 30 lat wniosek podlega oddaleniu.
O kosztach orzeczono na podstawieart. 520 § 3 kpc, mając na uwadze wartość przedmiotu sprawy określoną przez wnioskodawcę na kwotę 120.000 zł (k.71v).

```yaml
court_name: Sąd Rejonowy w Zambrowie
date: '2017-01-26'
department_name: I Wydział Cywilny
judges:
- Tomasz Makaruk
legal_bases:
- art. 176 § 1 kc
- art. 520 § 3 kpc
recorder: Anna Kowalska
signature: I Ns 145/15
```