You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt VIII K 71/12

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 13 lipca 2012 r.
Sąd Okręgowy w Warszawie w VIII Wydziale Karnym w składzie:
Przewodnicząca  SSO Joanna Grabowska
Ławnicy   Krystyna Zbyrowska
Krzysztof Grzelka

Protokolant: sekr. sąd. Małgorzata Skonieczna,

w obecności - Przemysława Nowaka Prokuratora Prokuratury Rejonowej(...)wW.
po rozpoznaniu w dniach 27 kwietnia, 6 czerwca i 9 lipca 2012 r.
sprawy:
M. G.((...))
urodzonego (...)wW.
synaI.iB.z domuG.

oskarżonego o to, że:

    w dniu 25 września 2011 r. w godzinach rannych pozbawiłN. K.wolności w ten sposób, iż zamknął ją w altance ogrodowej znajdującej się w okolicachal. (...)na wysokościul. (...)wW., a następnie w celu utrudnienia jej możliwości opuszczenia w.w. altanki rozebrał ja do bielizny i pociął nożem kuchennym jej ubrania w postaci kurtkimarki N., spodni dżinsowych oraz koszulkimarki A.o łącznej wartości 450 złotych, a nadto dokonał zaboru w celu przywłaszczenia mienia pokrzywdzonej w postaci dwóch złotych pierścionków o wartości 500 zł, telefonu komórkowegomarki N.o wartości 150 zł oraz torebki damskiejmarki L.o wartości 350 zł poprzez użycie wobec w.w. pokrzywdzonej przemocy w postaci wielokrotnego uderzania jej pięściami i kopania po całym ciele, grożenie śmiercią oraz poprzez przystawienie noża kuchennego do palców jej ręki i grożenie ich obcięciem w przypadku odmowy zdjęcia w.w. dwóch złotych pierścionków, co skutkowało rozstrojem zdrowia pokrzywdzonej na okres nie przekraczający 7 dni w postaci urazu głowy ze wstrząśnieniem mózgu, licznych zasinień i zadrapań na skórze tułowia i głowy oraz obustronnych krwiaków okularowych,

tj. o czyn zart. 189 § 1 k.k.w zb. zart. 280 § 2 k.k.w zb. zart. 288 § 1 k.k.w zb. zart. 157 § 2 k.k.w zw. zart. 11 § 2 k.k.

1
OskarżonegoM. G.uznaje za winnego zarzuconego mu czynu, z tym, że ustala, że po zamknięciuN. K.w altance ogrodowej, w celu utrudnienia jej możliwości opuszczenia w.w. altanki nakazał jej rozebranie się do bielizny i pociął nożem kuchennym jej ubrania i za tak opisany czyn na podstawieart. 189 § 1 k.k.w zb. zart. 280 § 2 k.k.w zb. zart. 288 § 1 k.k.w zb. zart. 157 § 2 k.k.w zw. zart. 11 § 2 k.k.skazuje go, a na podstawieart. 11 § 3 k.k.w zw. zart. 280 § 2 k.k.wymierza mu karę 3 (trzech) lat i 6 (sześciu) miesięcy pozbawienia wolności;

2
na podstawieart. 63 § 1 k.k.na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności zalicza okres rzeczywistego pozbawienia wolności oskarżonegoM. G.od dnia 2 grudnia 2011 r. do dnia 13 lipca 2012 roku;

3
zwracaN. K.dowód rzeczowy w postaci koszulki polo, opisanej w wykazie dowodów rzeczowych nr I/139/12 na karcie 156 akt sprawy;

4
zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw.T. W., prowadzącego kancelarię adwokacką wW.,ul (...)lok.(...), kwotę 1260 (tysiąc dwieście sześćdziesiąt) zł oraz kwotę należnego od niej podatku VAT, tytułem wynagrodzenia za nieopłaconą obronę z urzędu;

5
zwalnia oskarżonego od zapłaty na rzecz Skarbu Państwa kosztów sądowych.

Sygn. akt VIII K 71/12

UZASADNIENIE
Na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego, Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
W nocy z 24 na 25 września 2011 rokuM. G.telefonicznie umówił się ze swoją byłą dziewczynąN. K.na spotkanie w centrumW.. Do spotkania doszło w dniu 25 września 2011 roku około godziny 5 nad ranem w okolicachronda (...).N. K.wraz zM. G.pojechali taksówką do altanki ogrodowej położonej w okolicachAl. (...)iul. (...). W altance znajdował się już ojciecN. P.K..N. K.usiadła na łóżku, natomiastM. G.zaczął pić wódkę razem zP. K., który był już pod wpływem alkoholu.
GdyN. K.chciała wyjść z altanki,M. G.powiedział do niej, że nigdzie nie pójdzie, zamknął drzwi wejściowe i nakazał jej rozebranie się, co uczyniła.M. G.wysypał zawartość torebkiN. K., sprawdził portfel, w którym znajdowały się same dokumenty. Następnie zabrał i schował torebkę i znajdujące się w niej dwa telefony pokrzywdzonej. Pociął nożem kurtkę, spodnie i koszulkę pokrzywdzonej co miało utrudnić jej ucieczkę z altanki. Pokrzywdzona przykryła się kocem i usiadła na łóżku.M. G.zaczął uderzaćN. K.po twarzy, brzuchu, kopał ją po całym ciele, żądając aby podała mu numer telefonu do jej matkiM. K.. Wyzywał ją słowami powszechnie uznanymi za wulgarne, ubliżał jej i groził, że ją zabije.
NastępnieM. G.wziął telefon pokrzywdzonej i zaczął czytać SMSy. UderzałN. K.za każdym razem gdy natrafił na wiadomość, która mu się nie podobała. Zażądał od niej zwrotu 100 złotych, a następnie 250 zł, które według niego miała mu ukraść.
Przez cały dzień na telefonN. K.o numerze(...)próbowała się dodzwonić jej matkaM. K.. O godzinie 8.38 i 9.41M. G.odebrał przychodzące na ww. telefon połączenia. W czasie pierwszego połączeniaM. G.powiedział, żeN. K.jest z nim i ukradła mu 100 zł w czasie drugiego połączenia powiedział, że ukradła mu 250 zł i ma ich szukać.

N. K.wbrew swojej woli była przetrzymywana w altance do około godziny 17. W tym czasie była bita i wyzywana przezM. G.. Okresy bicia były przerywane okresami spożywania alkoholu przezM. G.iP. K..P. K.siedział przy stoliku i nie wtrącał się, nie pomagał żadnej ze stron. Dopiero po jednym z uderzeń zadanych przezM. G., gdyN. K.zaczęła lecieć krew z nosa,P. K.powiedział do podejrzanego aby nie bił tak mocno i dał córce szmatkę do wytarcia krwi.
Około godziny 16:00M. G.zauważył uN. K.na palcach dwa pierścionki i zażądał aby mu je oddała. GdyN. K.odmówiła,M. G.wziął nóż kuchenny, przystawił go do jej palców i zażądał wulgarnymi słowami oddania pierścionków grożąc obcięciem palców.
Około godziny 16.35M. G.ze swojego numeru(...)wysłał SMS na telefonM. K., aby do niego zadzwoniła. Po odebraniu telefonu od matkiN., przekazał telefonN. K., która zaczęła krzyczeć, żeM.chce jej zabrać dwa złote pierścionki i prosiła aby ją ratować. Następnie telefon przejęła odM. K.obecna w mieszkaniu koleżankaP. G., którejN. K.powiedziała, aby zapytała się jej matki, czy może oddać dwa złote pierścionki, bo(...)grozi jej obcięciem palców. Po chwiliM. G.rozłączył rozmowę iN. K.pod wpływem groźbyM. G.zdjęła i oddała mu dwa złote pierścionki.
Po godzinie 17:00M. G.zasnął w łóżku, podobnie jakP. K.. Korzystając z tej okazjiN. K.założyła na siebie pocięty podkoszulek, bluzę i znalezione krótkie spodenki, wzięła portfel oraz pierwszy lepszy telefon i uciekła z altanki. Telefon należał do jej ojca,P. K..

N. K.podbiegła do ulicy, wsiadła do pierwszego nadjeżdżającego autobusu i zadzwoniła do swej matki, która kazała jej przesiąść się do taksówki.N. K.przesiadła się do taksówki w rejonie(...)i dojechała do domu przyul. (...). Poza jej matką w mieszkaniu byli:P. G.,A. M.orazP. F.. Na miejsce przyjechali także funkcjonariusze Policji, którymN. K.zrelacjonowała przebieg wydarzeń.

M. G.był w przeszłości skazany wyrokiem Sądu Rejonowego dlaW.wW.z dnia 14 kwietnia 2011 roku sygn. akt III K 99/11 zart. 62 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 roku o przeciwdziałaniu narkomanii. A także został skazany wyrokiem Sądu Rejonowego dlaW.z dnia 28 listopada 2011 roku sygn. akt II K 801/11 zart. 278 § 1 k.k.
/informacja KRK k. 41, informacja KRK k. 319/
W wyniku całego zdarzeniaN. K.doznała urazu głowy ze wstrząśnieniem mózgu, licznych zadrapań i zasinień na skórze tułowia i głowy, obustronnych krwiaków okularowych, które to obrażenia spowodowały rozstrój zdrowia na okres nie przekraczający 7 dni.
/opinia sądowo lekarska z dnia 4 listopada 2011 roku, k. 62/
M. G.ze względu na stan psychiczny nie miał ograniczonej zdolności do rozpoznania znaczenia czynu oraz zdolności pokierowania swoim postępowaniem, jego poczytalność w czasie czynu nie budzi wątpliwości.
/opinia sadowo psychiatryczna k. 118-121/
M. G.otrzymuje rentę w wysokości 562 zł i jest zobowiązany łożyć na małoletnią córkę tytułem alimentów 300 zł miesięcznie.

Powyższych ustaleń Sąd dokonał na podstawie następujących dowodów:
zeznańN. K.k. 333-334v, k. 9-11, k. 15-20, 235-239, od słów „ja chciałabym sprostować” na k. 236 do k. 239, zeznańM. K.k. 334-336, k 45-48 , zeznańP. K.k. 336-336v, zeznańP. G.k. 422v-423v, k. 51-53, protokołu zatrzymania rzeczy k. 2-4, dokumentacji lekarskiej k. 32, protokołu przeszukania mieszkania k. 33-34, danych o karalności k. 41, protokołu zatrzymania rzeczy k. 42-44, kserokopii pudełka po telefonie k. 50, pisma(...)wraz z płytą k. 59-60, opinii sądowo lekarskiej k. 62, protokołu zatrzymania k. 74, dokumentów dotyczących stanu zdrowia oskarżonego k. 101-114, opinii sądowo psychiatrycznej k. 118-121, protokołu oględzin rzeczy k. 124-128, protokołu eksperymentu procesowego k. 131-145, protokołu oględzin koszulki k. 152-155, kwestionariusza wywiadu środowiskowego dot. oskarżonego k. 159-160, dokumentacji lekarskiej k. 161-166, protokołu oględzin rzeczy k. 181, załączników do protokołu k. 183-201, 213-229, notatki dotyczącej połączeń telefonicznych k. 240, wykazów połączeń z(...)z płytą k. 292-293, danych o karalności k. 319, kopii historii chorobyN. k.k. 324-326, świadectwa lekarskiego k. 387, historii chorobyN. K.k. 390-396 i opinii psychologicznej k. 416-421, ustnej opinii uzupełniającej k. 422v, częściowo wyjaśnieńM. G./k. 331-332v, k. 83- 84/.

M. G.został zatrzymany w dniu 2 grudnia 2011 roku /protokół zatrzymania k. 74/, składając wyjaśnienia w dniu 3 grudnia 2011 roku /protokół przesłuchania podejrzanego k. 81-84/ nie przyznał się do tego że okradł i wywiózł pokrzywdzoną. Przyznał, że ją pobił i zniszczył jej ubranie. Wyjaśnił, że w dniu 25 września 2011 roku zapytałN. K.czy napije się wódki, bo jej ojciec,P.już jest na działce i czeka na nich. Spotkał się z nią nad ranem, gdy wracał z dyskoteki w(...)Nie pamiętał, gdzie ją spotkał, ale wskazał, że było to w okolicach(...). Wskazał, że nigdy nie umiał jeździć samochodem i nie otrzymał prawa jazdy.N.na jego propozycję zgodziła się napić wódki i spotkać z ojcem. Wsiedli w autobus na przystanku przy Dworcu Centralnym i pojechali w stronę działkiAl. (...)prosto. Działka należy do człowieka, który dał mu klucze aby tej działki pilnował, działka znajduje się przyAl. (...)przy budynkufirmy (...). Na działce pili wódkę we trójkę – on,N.i jej ojciec.N. K.w pewnym momencie wyjęła mu pieniądze z kieszeni – miał 150 złotych i za to ją dwukrotnie uderzył. Przeszukał ją, ale tych pieniędzy nie znalazł, nie wiedział, gdzie je ukryła. Zaczął dalej pić wódkę z ojcemN.. Uderzył ją dwa, trzy razy w twarz otwartą dłonią, drugi raz chyba ją popchnął, nie pamiętał czy jeszcze uderzył w twarz. Wziął czarny nóż i zrobił sobie nacięcie na przedramieniu lewej ręki. Krwawiąc pojechał do swojej matki naP.naul. (...). Było to około południa i z zakrwawioną ręką siedział w domu.
W altance zN.i jej ojcem spędził około 3-4 godzin, razem mieli około 3 butelek wódki o pojemności 0.75 l., nie wypita pozostała jedna butelka i trochę. Po jego wyjściuN.i jej ojciec pozostali w altance. PobiłN.ale nic więcej jej nie zrobił. Nie rozbierał jej do naga, tylko sprawdzał czy nie ma pieniędzy w kieszeniach, ale ona musiała je schować gdzieś głębiej. Nic jej nie zabierał, nie zabierał jej pierścionków, żadnych telefonów. Ona nigdy pierścionków żadnych nie miała, była cały czas na jego utrzymaniu od około paru miesięcy odkąd uciekła z domu. Mieszkali na tej działce wspólnie, mieszkał tam też później jej ojciec.N.cały czas przebywała z nim na tej działce. Nie pociął jej żadnych ubrań. Nie groził jej w żaden sposób nożem, nie skaleczył jej nożem, nigdy w życiu by jej nie groził, że utnie jej palce. Nie było takiej sytuacji, że uniemożliwiał jej wyjście z altanki. Byłoby mu wstyd ją zatrzymywać w obecności jej ojca, nie było mu wstyd ją uderzać w obecności jej ojca, bo ojciec widział, co ona zrobiła. MatkaN.dzwoniła cały czas na jego telefon, na telefonN., na telefon jej ojca i na telefon jego Dzielnicowego i straszyła oskarżonego, że do lasu go wywiozą. MatkaN.miała o niego pretensje, żeN.uciekła z domu. Do matkiN.nigdy nie dzwonił, podczas tego spotkania też nie dzwonił i nie żądał od niej żadnych pieniędzyN.także do swojej matki nie dzwoniła, cały czas dzwoniła do niej jej matka. Zarzuty wobec niego są spowodowane przymusem matkiN., nawet ojciecN.uciekł z domu z powodu konfliktu z żoną. W czasie tego zdarzenia nie byli już parą zN., ale ona chciała się z nim zejść, bo chciała uciec z domu. Nie ma żadnego znajomego z białymM..
Na rozprawie w dniu 27 kwietnia 2012 roku /protokół k. 331-332v./M. G.wyjaśniał co do przebiegu zdarzeń jak poprzednio, z tym że wskazał dodatkowo m.in.:
Tamtej nocyN.do niego zadzwoniła, powiedziała że wraca z dyskoteki i pytała, co słychać u jej taty. Powiedział, jej że wszystko dobrze i jak chce to może się z nim zobaczyć.N.wracając z dyskoteki była już pod wpływem alkoholu, zataczała się i bełkotała. Nie przewracała się, ale było widać że jest pod wpływem alkoholu. Wiedział żeN.zabrała mu pieniądze z kieszeni i uderzył ją parę razy w twarz, ale jej nie kopał.N.też nie upadła. Chciał przeszukaćN., żeby znaleźć pieniądze. Zdjął kurtkę i ją pociął bo wpadł w szał. Noża nie miał w ręku, kurtkę porwał albo pociął, ale nie nożem. Chyba jeszcze podkoszulek porwał. Spodni nie ruszał, powiedziałN.żeby zdjęła wszystkie swoje ubrania i udowodniła że nie ma jego pieniędzy. Nic nie zabierałN., wysypał wszystkie rzeczy z torebki na łóżko, chciał znaleźć swoje pieniądze, nie widział pieniędzy ale wie że miała je w biustonoszu, ale go nie zdejmował. Nie wiedział żeby pokrzywdzona miała jakieś złote pierścionki na palcach.
Kiedy uderzałN.jej ojciec zapytał co robi, powiedział żeby tak nie robił i dał jej chusteczkę żeby się wytarła, bo leciała jej krew z nosa. OjciecN.tylko w ten sposób zareagował, nic więcej nie mówił.
N.wcześniej była z nim z pół roku, spotykała się z nim po kryjomu przed swoją mamą i to trwało około miesiąca. Po tym jak matkaN.dowiedziała się o wszystkim, to zabroniłaN.wychodzić i wtedy ona uciekła z domu. Kiedy mamaN.do niej dzwoniła, lubN.dzwoniła do niej, kazałaN.przekazywać mu telefon i wtedy mu groziła.
W czasie zdarzenia miał swój telefon komórkowy. Pokrzywdzona miała przy sobie dwa telefony komórkowe, które zniszczył rzucając o podłogę – dlatego żeN.nie chciała mu oddać pieniędzy Przeglądał SMSy w telefonachN.. Widział SMSy dotyczące jego osoby i jak je czytał, raz lub dwa razy uderzyłN..

W ocenie Sądu wyjaśnieniaM. G.nie odpowiadają w całości prawdzie, a wynika to z przyjętej linii obrony. Całokształt materiału dowodowego wskazuje, że składając wyjaśnieniaM. G.wplótł w zaistniałe fakty zdarzenia i okoliczności nieprawdziwe, które miały przedstawić go w korzystniejszym świetle . Jednak należy zauważyć, że później (na rozprawie) przez oskarżonego podane fakty zmuszeniaN. K.do rozebrania się oraz zabrania jej telefonów (wprawdzie wyjaśnił, że w celu ich zniszczenia), potwierdzają wczesnej złożone zeznania pokrzywdzonej)
Podstawowym dowodem w sprawie są zeznaniaN. K.. Zeznając pierwszy raz w dniu 26 września 2011 roku /protokół k. 9-11/ podała m.in., że:
W dniu 24 września 2011 roku o godz. 23.30 udała się na dyskotekę wR.. Tam spożywała alkohol w postaci dwóch piw i jednego drinka. Z dyskoteki wracała ok. 4.30autobusem (...)do centrum i wysiadła przyul. (...). Następnie udała się do przejścia podziemnego przy wejściu do(...), gdzie podszedł do niejM. G.. Był on pod wpływem alkoholu ale nie był mocno pijany.M.zna od trzech lat kiedyś byli parą, lecz obecnie od miesiąca już nie są. PoczątkowoM.chciał aby do niego wróciła. Powiedziała mu, że nie chce do niego wracać i idzie do domu. Ta rozmowa trwała około 5 minut i gdy się od niego odwróciła,M.złapał ją od tyłu za głowę, zasłonił oczy ręką i zaczął ją ciągnąć do samochodu zaparkowanego na przystanku autobusowym, markiM.. Wciągnął ją na tylnie siedzenie. Sam usiadł obok. Kierowcą był jakiś mężczyzna, którego twarzy nie widziała. W czasie jazdyM. G.zakrywał jej oczy, udało jej się podejrzeć, że jechaliAl. (...)w kierunku(...), wjechali na działki położone po przeciwnej stronie. Gdy zatrzymał się samochód, kazał wysiadać i zaprowadził do altanki działkowej. Po odkryciu oczu zobaczyła, że jest tam jej ojciecP. K.. Chciała wyjść, aleM.powiedział jej ze nigdzie nie pójdzie. Zamknął na zamek drzwi wejściowe po czym zerwał z niej ubranie do naga i kazał siedzieć. Przypuszczał, że naga nigdzie nie ucieknie. Wyrwał jej torebkę, wysypał wszystko na ziemię i wziął jej klucze do mieszkania, dokumenty i dwa telefony komórkoweS.iN.. NastępnieM. G.usiadł z jej ojcem przy stole i pili wódkę. W tym czasie okryła się kocem i siedziała na łóżku przy ścianie. Mówiła żeby oddali jej rzeczy bo chce wyjść, wówczasM. G.wziął jej rzeczy i pociął. NastępnieM. G.bił ją uderzając pięściami po całym ciele, kopał kolanami. Bił w momentach kiedy chciała wyjść na zewnątrz. W międzyczasie wypytywał o numer telefonu jej matki. Gdy odmawiała podania telefonu była przez niego bita.M. G.kazał jej dawać jakieś pieniądze, których nie miała. W międzyczasie zobaczył dwa pierścionki, które miała na palcach i powiedział aby je oddała. Gdy się nie zgodziła, wziął nóż kuchenny, chwycił ją za prawą rękę, przyłożył nóż do jej palców i zażądał oddania pierścionków grożąc jej obcięciem palców. W tym czasie zarysował jej palec. Przestraszyła się tych gróźb i oddała mu te dwa pierścionki, które dostała od swojej matki.M. G.w czasie przetrzymywania jej w altance znęcał się nad nią psychicznie, wyzywał różnymi wulgarnymi słowami, mówił że jak do niego nie wróci to ją zabije. Widząc że nie godzi się na powrót do niego bił ją pięściami i kopał nogami po całym ciele. Ojciec w tym czasie siedział i nic nie mówił. Gdy po kolejnym ciosieM.zaczęła jej lecieć krew z nosa, ojciec podał jej jakąś szmatę i powiedział doM.aby nie bił jej tak mocno.M.tego nie słuchał i bił także za smsy, które czytał w jej telefonie. Gdy jakiś mu się nie spowodował, podchodził do niej i uderzał ją pięściami. To znęcanie się trwało od godz. 5.30 do około 17.00, w tym czasieM.z ojcem usnęli na łóżku. Wówczas znalazła jakieś ubrania, wzięła swoje dokumenty, otworzyła drzwi od środka i wyszła. Udała się na przystanek autobusowy, wsiadła w autobus i pojechała na(...). Tam wsiadła do taxi i udała się do domu. W domu zastała matkę,P. F.i trzy jej koleżanki. W domu opowiedziała o wszystkim iP.wezwał Policję. Karetka przewiozła ją do szpitala przyul. (...). Po badaniach medycznych lekarze stwierdzili wstrząśnienie mózgu, liczne obrażenia ciała w postaci siniaków i otarć, obustronnych krwiaków okularowych.
M. G.nie mówił jej do kiedy będzie ją przetrzymywał w altance. Chciał wymusić na niej chęć powrotu do niego i bycia parą.M.nie może pogodzić się z faktem, że od niego odeszła. Według niej zabrał jej telefon tylko po to aby do nikogo nie dzwoniła, nie chodziło mu o przywłaszczenie. Pierścionki jednak zabrał w celu przywłaszczenia, przy użycia noża. Jej ojciec nie działał w porozumieniu zM., prawdopodobnie jej ojciec wcześniej umówił się na picie wódki zM.w tej altance, w międzyczasieM.ją spotkał i siłą wywiózł na działki. Ojciec nie bronił jej przedM., nie pomógł się wydostać z altanki ale nie wyrządził jej żadnej krzywdy. Głównym sprawcą jej porwania, znęcania się i kradzieży jej dwóch pierścionków byłM. G..

NastępnieN. K.w dniu 17 października 2011 roku zeznawała ponownie przed Prokuratorem Prokuratury Rejonowej(...)/protokół k. 15-20/ W tych zeznaniach podtrzymała swoją wersję wydarzeń jaką prezentowała podczas wcześniejszych zeznań. Podała m.in. powody rozstania zM. G.. Wskazała, że jej ojciec był umówiony tylko zM. G.. Zeznała, że ojca nie ma w domu około 2 miesięcy. Gdy ona uciekła z domu to ojciec był jeszcze w domu. Nie wie czemu ojciec wyprowadził się z domu. Uciekła z altanki około godziny 17.00, uciekając z altanki wzięła jakiś telefon i w autobusie dzwoniła do matki. Była bita co 5, 10 minut, to trwało około 5 godzin, nie mogła wyjść z altanki ponieważM.by ją gonił, a poza tym nic na sobie nie miała.M. G.mówił jej, że ona i jej matka będą jemu spłacać za to że z nim już nie jest.
M. G.kazał jej zadzwonić do jej matki i powiedzieć że uciekła z domu. Po wybraniu numeru i nawiązaniu połączenia dał jej słuchawkę, wtedy zaczęła krzyczeć i wzywać pomocy. Po tymM.zabrał słuchawkę i chciał od jej matki 100 złotych a potem 250 złotych. W czasie rozmowyM., krzyczała do matki, żeby jej pomogła. NastępnieM.chciał od niej pierścionki i łańcuszek. Pierścionki były złote i dostała je od matki. Szczegółowo zrelacjonowała ponownie przebieg zdarzenia polegającego na zabraniu pierścionków oraz dodała, że po zabraniu pierścionkówM. G.schował do jej torebki, którą już wcześniej zabrał. Po schowaniu tych pierścionków i włożeniu ich do torebki położył się na łóżku i położył tą torebkę sobie pod głowę. Jej ojciec też się położył.M. G.kazał jej się położyć między nimi, co uczyniła będąc owinięta w koc. Czekała aż usną. Po ich zaśnięciu wstała założyła przeciętą koszulkę, czarną bluzę i znalezione krótkie spodenki, zabrała jakiś telefonfirmy (...)oraz swój portfel. Otworzyła po cichu drzwi i uciekła.
W zakresie doznanych obrażeń wskazała nadto dodatkowo w odniesieniu do wcześniejszych zeznań, że miała też siniaki na prawym biodrze, trochę skrzywiony nos, poobijane oczy i krwiaka po lewej stronie twarzy. Nadto wskazała, że ma ślad na plecach po nożu jakM. G.przecinał jej koszulkę. Bo koszulkę przecinał gdy miała ją jeszcze na sobie, dopiero później ją zdjął. Resztę ubrań przeciął jak już były zdjęte.
Podała, że w sumieM. G.zabrał je torebkę, dwa pierścionki, dwa telefony. Pociął jej ubrania. W jej ocenieM. G.zabrał jej pierścionki i dwa telefony w celu przewłaszczenia dla pieniędzy po sprzedaży tych rzeczy. Niszczenie rzeczy miało na celu zapobiec jej ucieczce i w tym celu została rozebrana. Wskazał, że jej ojciec raz powiedział, żebyM.tak mocno nie bił oraz raz odciągnął nóż w czasie gdyM.przykładał go do jej palców.
Po dokonanej analizie połączeń telefonicznych w krytycznym dniu,N. K.została ponownie przesłuchana w charakterze świadka w dniu 30 stycznia 2012 roku przez Prokuratora Prokuratury Rejonowej(...)/protokół k. 235-239/. Początkowo podtrzymała wersję co do jej porwania, jednakże po skonfrontowaniu z faktami wynikającymi z wykazu jej połączeń zM. G.przyznała że wielokrotnie kontaktowała się zM. G.i spotkanie ich było umówione i zaplanowane. Umówiła się dobrowolnie, dobrowolnie pojechała z nim taksówką na działki, przyznała też że na tych działkach wcześniej mieszkała razem zM. G.w czasie gdy uciekła z domu. Do altanki weszła dobrowolnie. Zdziwiło ją że w środku zastała swojego ojca,M.nie mówił jej że będzie tam ojciec. Następnie podtrzymała swoje wcześniejsze zeznania w zakresie zdarzeń następnych, precyzując pewne okoliczności.
Wyjaśniła, że wcześniejsze jej nieprawdziwe zeznania w zakresie jej udania się na działki do altanki były spowodowane szokiem, złością oraz obawą przed matką – nie chciała aby matka wiedziała, że umówiła się zM. G.dobrowolnie i wymyśliła przymus wsiadania do samochodu. W czasie tych zeznań precyzowała też okoliczności dotyczące wykonywanych połączeń w czasie zdarzenia.
Zeznając w czasie rozprawy głównej w dniu 27 kwietnia 2012 roku /protokół k. 333-334v/N. K.podtrzymała swoje wcześniejsze zeznania powtarzając wcześniej wskazane okoliczności, z tym że wskazała żeM. G.wziął nóż i ciął ubrania jedną ręką trzymając nóż, a drugą ręką trzymając ubranie. Altanka była zamknięta od środka na zasuwę.M.kazał zdejmować ubranie co uczyniła sama pod jego przymusem rozbierając się do bielizny. Nie odzyskała telefonów, które najprawdopodobniej zostały wzięte przezM. G.. Gdy nie chciała oddać pierścionkówM. G.straszył ją że przetnie jej palce nożem. Przyłożył nóż do jej palców i trochę przeciął tak że miała ślad, wtedy oddała te pierścionki. Pierścionków nie odzyskała.
Dodatkowo zeznała, że miała ślad po gaszeniu papierosa wskazując, że chybaM.zgasił jej papierosa na nodze. Udając się na działki wsiedli dom.w(...). To była taksówka. Za ten kurs zapłaciłM. G.. Wiedziała dokąd jadą taksówką. Pierścionki dostała od swojej matki około tygodnia przed zdarzeniem. Przyznała że wcześniej mieszkała na działkach w tej altance zM. G., gdy wyprowadziła się z domu. Przyznała, że ojciec też tam przebywał. Wskazała, że jej mamie nie podobało się, że jest zM.. Torebkę po zdarzeniu wziąłM. G.. Wyjaśniła że oskarżony kopał ją kolanami, natomiast Prokurator pytał czy kopał ją nogami. Wskazała, także że miała wybity ząb – lewą górna dwójkę, nie pamięta czy mówiła o tym przy przyjęciu do szpitala. Powodem jej wcześniejszej ucieczki z domu była chęć bycia zM.. Potwierdziła, że w czasie gdy wychodziła z altanki torebka leżała pod głowąM. G..
W ocenie Sądu zeznaniaN. K.pozwalają ustalić przebieg zaistniałych zdarzeń w niezbędnym zakresie w prawidłowy sposób, z uwzględnieniem całego pozostałego materiału dowodowego zebranego i ujawnionego w sprawie.
Zarzuty obrony w zakresie wiarygodności świadka jakim była pokrzywdzona nie zasługują na uwzględnienie. NiewątpliwieN. K.pod wpływem wcześniej zaistniałych wydarzeń – jej związku zM. G., ucieczki z domu i wspólnego zamieszkania w altance, a także krytycznego stosunku jej matki do jej związku zM. G.i wspólnego zamieszkiwania poza domem - początkowo chciała ukryć przed matką fakt, że utrzymywała po rozstaniu (które było m.in. skutkiem pobicia jej przezM. G.) nadal kontaktów zM. G.. Powyższe skutkowało wymyśleniem historii o porwaniu samochodem i użyciu siły w celu przemieszczenia jej do altanki znajdującej się na działkach.
Jakkolwiek pozostają sprzeczności co do sposobu udania się na działki według wersjiN. K.iM. G.(pokrzywdzona wskazuje na taksówkę, oskarżony wskazuje na jazdę autobusem) pozostają one w ocenie Sądu bez wpływu na przyjęcie, żeN. K.w sposób całkowicie dobrowolny udała się zM. G.na miejsce zdarzenia do altanki na ogródkach działkowych w rejonieAl. (...).
Stan faktyczny w świetle zebranego materiału dowodowego zwłaszcza wyjaśnieńM. G., był w części niesporny. Nie było sporu co do tego, żeN. K.dobrowolnie udała się zM. G.na teren działek i że był tam obecny ojciecN.–P. K.. W świetle wyjaśnieńM. G.było też oczywiste, że dokonał jej pobicia i zniszczenia ubrania.M. G.zaprzeczył, że dokonał pocięcia ubrań nożem, jednakże fakt ten wynika z zeznańN. K., dowodów rzeczowych oraz pierwszych zeznańP. K./k. 56/. Pewne fragmenty dotyczące bicia np. fakt że zaczęłaN. K.lecieć krew z nosa i jej ojciec prosiłM. G.aby ten nie bił tak mocno i podał córce jakąś „szmatkę do obtarcia” wynikają zgodnie z wyjaśnieńM. G.oraz zeznańN.iP. K..
W ocenie Sądu podawane fakty polegające na zarysowaniu łopatki nożem w czasie przecinania koszulki naN. K., ukruszenie zębów i zarysowania palców nożem w czasie zabierania pierścionków oraz przypalenie papierosem nie zostały potwierdzone w dokumentacji medycznej podczas pobytu pokrzywdzonej w szpitalu oraz w opinii biegłego, zebrany materiał dowodowy nie jest w ocenie Sądu wystarczający do uznania tych okoliczności za udowodnione.
Fakt polegający na posiadaniu przezN. K.dwóch telefonów w czasie gdy udawała się do altanki został w ocenie Sądu w niniejszej sprawie wykazany. Zebrany materiał dowodowy pozwalał na przyjęcie, żeM. G.zabrałN. K.dwa posiadane przez nią telefony.N. K.po zdarzeniu zabrała telefon swojego ojca co wskazuje że już nie dysponowała swoimi telefonami.
Wersja dotycząca zniszczenia telefonów jest niewiarygodna wobec zapisów operatora telekomunikacyjnego. Należy zauważyć, że telefon (karta sim) u numerze abonenckim(...)wraz z telefonem (aparatem) o numerze(...)należący doN. K.funkcjonował w sieci telekomunikacyjnej do 26 września 2011 roku do ok. godz. 0.30 /k. 208/, w czasie gdyN. K.przebywała już w szpitalu – została przyjęta o godz 23.19 /karta przyjęcia na ostry dyżur i historia choroby, plik dokumentów – dokumentacja medyczna k. 32/ . Sąd uznał także, że niewątpliwy jest fakt zabrania przezM. G.dwóch złotych pierścionków przy użycia noża wobecN. K.. Z zeznańM. K.wynika, że ofiarowała córce dwa złote pierścionki, takżeP. K.w czasie pierwszego zeznania wskazywał, że w dniu zdarzenia widział na palcachN. K.dwa pierścionki /k.57/. Okoliczności polegające na zabraniu pierścionków i użyciu groźby za pomocą noża były niewątpliwie istotne dlaN. K.skoro relacjonowała ten fragment zdarzenia w czasie każdego przesłuchania, a także innym osobom (M. K.,P. G.i ojcuP. K.w czasie gdy spotkał ją już po zdarzeniu, pod jej szkołą –k. 55).
W ocenie Sądu nie można było przyjąć, żeN. K.spożywała alkohol razem zM. G.iP. K.w czasie zarzucanego zdarzenia w altance, na taki przebieg okoliczności wskazuje jej stan w chwili przyjazdu do domu oraz w chwili przyjęcia do szpitala (wynikający z dokumentacji medycznej) – nie potwierdzono aby była ona w stanie wskazującym, że znajduje się pod wpływem alkoholu, tym samym Sąd uznał za wiarygodną wersję podaną przezN. K., że spożywała alkohol w postaci około trzech dawek standardowych (dwa piwa i drink), w czasie zabawy wKlubie (...)wR.i potem już nie spożywała alkoholu. W tym zakresie wersjaM. G.w której podawał, żeN. K.była w czasie spotkania w okolicachronda (...)pijana i kontynuowała spożywanie alkoholu w altance należało uznać za niewiarygodne. Te same okoliczności należy odnieść do twierdzeń oskarżonego, że była ona pod wpływem środków odurzających.
W zakresie faktów dotyczących rozstaniaN. K.iM. G.po zdarzeniu Sąd dał wiarę wersji prezentowanej przezN. K.. Wersja oskarżonego polegająca na opuszczeniu altanki przezM. G.w godzinach około południowych i pozostawienie w niejN. K.wraz z ojcem nie znajduje oparcia w pozostałym materiale dowodowym w postaci zeznańM. K.,P. G.oraz zapisów operatora telekomunikacyjnego.M. G.rozmawiał w obecnościN. K.z jej matkąM. K.około godz. 16.35 i w tym czasie niewątpliwie znajdował się w altance na terenie działek. Tym samym w tym zakresie Sąd uznał za wiarygodny przebieg zdarzeń relacjonowany przezN. K.co do czasu i sposobu powrotu do domu przyul. (...)wW.. Okoliczności te znajdują potwierdzenie w pozostałym materiale dowodowym w postaci zeznań świadków:M. K.,P. G.. Sąd nie dał wiary także zeznaniom matki oskarżonegoB. G./k. 336v - 337/. Matka oskarżonego,B. G.była przesłuchana w charakterze świadka w niniejszej sprawie dopiero na etapie postępowania sądowego na rozprawie głównej. Opisywanego zdarzenia polegającego na powrocie oskarżonego do domu z zakrwawioną ręką nie potrafiła konkretnie osadzić w pewnie wskazanej dacie. Wskazywała jedynie na miesiąc wrzesień. Co nie wyklucza, że takie zdarzenie miało faktycznie miejsce lecz w innym dniu września 2011 roku.
Przedstawione dowody w postaci zapisów operatora telekomunikacyjnego / wydruki k. 185-209, dane na płycie k. 293/ wraz z zeznaniamiM. K., z zeznaniamiN. K.w dalszej części dnia 25 września 2011 roku - z zeznaniamiP. G.dają obiektywne możliwości ustalenia przebiegu zdarzeń w zakresie prób kontaktowania sięN. K.,M. G.zM. K.i czasu trwania mających miejsce rozmów telefonicznych. W tym zakresie wyjaśnieniaM. G.odnośnie braku takich zdarzeń są całkowicie niewiarygodne.
Wobec ostatniego stanowiska pokrzywdzonej prezentowanego na rozprawie głównej,M. G.nie rozebrał jej do bielizny, uczyniła ona to sama po nakazaniu jej tego przezM. G., w celu utrudnienia opuszczenia altanki. Zdjęte ubrania zostały pocięte nożem kuchennym. NiewątpliwieM. G.zabrał także pokrzywdzonej dwa złote pierścionki, telefon komórkowymarki N.oraz damską torebkęfirmy (...). W czasie całego zdarzeniaN. K.była bita, wielokrotnie uderzana pięściami po całym ciele.M. G.groził jej śmiercią oraz przystawiał jej nóż kuchenny do palców ręki grożąc ich obcięciem w przypadku odmowy zdjęcia dwóch pierścionków.
N. K.w czasie zdarzenia nie była pod wpływem środków odurzających. W trakcie zdarzenia miała zachowane zdolności poznawcze. W czasie składania zeznań w sprawie miała zachowane procesy poznawcze i sprawność intelektualną, w czasie przesłuchania przed sądem miała zachowanie dostosowane do sytuacji, była prawidłowo zorientowana, a stan emocji nie zaburzał jej toku myślenia i treści wypowiedzi.
/opinia psychologiczna z dnia 28 czerwca 2012 roku k. 416, ustna opinia uzupełniająca biegłegoW. B.na rozprawie w dniu 9 lipca 2012 roku k. 422v/.
Sąd w pełni podzielił wnioski końcowe biegłego, mając na uwadze ich uzasadnienie i oparcie w pozostałych faktach wynikających z materiału niniejszej sprawy (uzupełnionego o dokumentację z wcześniejszego leczeniaN. K.), na co wskazywał biegły.
W ocenie Sądu, zeznaniaN. K.charakteryzowały się wybiórczością, chaotycznością, jednakże dają się weryfikować z innym materiałem dowodowym. StosunekN. K.(chęć wyparcia zdarzenia z pamięci i niechęć do relacjonowania innym osobom), do całego zdarzenia wynika w ocenie Sądu z faktu zawodu pokrzywdzonej. Wobec nawiązania wcześniej zażyłych relacji zM. G., ucieczki z domu i zamieszkiwaniem z nim na terenie działek, pokrzywdzona nie spodziewała się takiego zachowania ze stronyM. G.. Stwierdzić należy, że pokrzywdzona od początku – zarówno w relacji ze zdarzenia, przekazanej zaraz po powrocie do domu 25.09.2011r., co do której zeznałaM. K.(k.47) iP. G.(k. 53), jak i w zeznaniach składanych w niniejszym postępowaniu – podaje konsekwentnie fakt, że była bita i żeM. G.pociął jej ubrania i groził jej obcięciem palców, jeśli nie odda mu pierścionków.
Pozostałe dowody osobowe w postaci zeznań świadków w zakresie adekwatnym do danego źródła dowodowego potwierdzają wersję zdarzeń prezentowaną przezN. K..M. K., świadekP. G.potwierdziły przebieg wydarzeń jakie miały miejsce w domuN. K.w czasie zdarzenia, oraz tuż po przyjeździeN. K.już po zdarzeniu na terenie działek, do domu taksówką wynajętą na(...)W szczególności potwierdzają obie fakt przeprowadzenia rozmowy telefonicznej, ok. godziny 16.30, podczas którejN. K.krzyczała, żeM. G.chce jej zabrać pierścionki i grozi obcięciem palców (k. 46- zeznaniaM. K., k. 52 – zeznaniaP. G.) Ich zeznania wraz z dowodami o charakterze nieosobowym – zapisy (płyta na k. 293) i wydruki połączeń telefonicznych potwierdzają przebieg wydarzeń relacjonowany przezN. K..
Sąd nie dał wiary wyjaśnieniomM. G.w tym zakresie w jakim negował on fakty przekraczające bicie pokrzywdzonej i zniszczenie ubrania.
Materiał dowodowy w postaci wykazów prowadzonych rozmów w sposób szczegółowy i precyzyjny pozwala ustalić czasowe zależności przebiegu wydarzeń w powiązaniu z zeznaniami świadków co do prowadzonych rozmów telefonicznych. Tym samym wersja oskarżonego że powrócił do domu w godzinach południowych pozostawiającN. K.i jej ojca w altance jest niewiarygodna. Brak też jest również obiektywnych dowodów wskazujących, żeM. G.dokonał samookaleczenia w postaci nacięcia na lewym przedramieniu podczas inkryminowanego zajścia, według Sądu miała to być ewentualna linia obrony oskarżonego wskazująca na stosowanie przemocy fizycznej wobec wyłącznie siebie w celu wywarcia ewentualnego wpływu na pokrzywdzoną. Nie oznacza to jednak, że fakt samookaleczenia nigdy nie miał miejsca wobec okazywanej Sądowi na rozprawie zaczerwienionej blizny. Takie zdarzenie w ocenie Sądu miało miejsce w innym miejscu i czasie od zarzucanego w akcie oskarżenia. Przy czym skłonnościM. G.do samookaleczenia są w ocenie Sądu niewątpliwe wobec pozostałych posiadanych przez niego blizn i okoliczności ujawnionych w wywiadzie środowiskowym polegających na czynionych próbach samobójczych /k. 160/.
Zaprzeczenie faktu pocięcia rzeczy nożem a jedynie ich porwanie jest w ocenie Sądu sprzeczne z materiałem dowodowym w postaci zabezpieczonej koszulki. Ślady jednoznacznie wskazują, że koszulka pokrzywdzonej została pocięta, a nie porwana. Nici na brzegu otworu są gładkie, równe i ich układ wskazuje na przecięcie, a nie rozdacie. Ponadto rozdarcie rękami spodni dżinsowych jest w świetle doświadczenia życiowego mało prawdopodobne, praktycznie niemożliwe.
ŚwiadekP. K.przesłuchany na rozprawie w dniu 27 kwietnia 2012 roku /k. 336/ niewiele pamiętał ze zdarzenia. Potwierdził, że w czasie ucieczki córki zM. G.z domu spotykał się z nią i przebywał przez pewien czas z córką w altance na działce. Widział jakM. G.niszczył ubrania córki. Widział, że miała ona na palcach złote pierścionki. Świadek zasłaniał się niepamięcią co do szczegółowego przebiegu zajścia.
W ocenie Sądu zebrany materiał dowodowy oceniany w swym całokształcie pozwala na dokonanie w prawidłowy sposób powyższych ustaleń w sprawie.
Orzekając na podstawie swojego przekonania wynikającego z przeprowadzonych dowodów i opartego na swobodnej ocenie, z uwzględnieniem całokształtu okoliczności ujawnionych w toku rozprawy głównej, Sąd doszedł do przekonania, ze wina oskarżonegoM. G.oraz fakt popełnienia zarzucanego mu przestępstwa nie budzą wątpliwości i zostały mu udowodnione.
Jedyna zmiana opisu czynu została dokonana przez Sąd w ramach i granicach przedstawionych w akcie oskarżenia. Zarzucony i przypisany czyn dotyczy tego samego historycznego wydarzenia, a zmiana opisu wynika jedynie z wyników ustaleń poczynionych przez Sąd. Wobec ostatecznego ustalenia, żeN. K.sama się rozebrała po nakazaniu jej tego przezM. G.należało w tym zakresie zmienić opis czynu.
Dla Sądu bezsporne jest żeM. G.dopuścił się czynu opisanego wart. 189 § 1 k.k.Od chwili wejściaM. G.iN. K.do altanki zamknięcia jej drzwi na zasuwę, nakazania się rozebrania do bielizny i pocięcia jej ubrania, gróźb słownych, pozbawiłN. K.zdolności swobodnego poruszania się. Fakt pozbawieniaN. K.wierzchniego ubrania (po zdjęciu tego ubrania przez samą pokrzywdzoną na skutek nakazania jej tego przez oskarżonego), przez jego zniszczenie lub zabranie poszczególnych części garderoby i pozostawienie jej w samej bieliźnie w sposób skuteczny uniemożliwiałN. K.ucieczkę i powrót do domu. Pozbawienie wolności polega nie tylko na fizycznym skrępowaniu osoby, ale także przy pozostawieniu jej pewnej fizycznej swobody może polegać na pozbawieniu możliwości skutecznego przemieszczania się.N. K.miała możliwość poruszania się we wnętrzu altanki, jednakże nie miała możliwości wyjścia z niej i powrotu do domu.

M. G.dokonał także przestępstwa opisanego wart. 280 § 2 k.k.Przy użyciu przemocy w postaci bicia pięściami i kopania po całym ciele, używając niebezpiecznego narzędzia w postaci noża, przełamał opór pokrzywdzonej i doprowadził do wydania mu dwóch telefonów komórkowych, dwóch złotych pierścionków oraz torebki damskiej. O chęci zaboru niewątpliwie wskazuje fakt, że po wydaniu mu pierścionków włożył je do torebki damskiej, którą włożył sobie pod głowę. Takie zachowanie miało uniemożliwić pokrzywdzonej odzyskanie tych rzeczy, np. podczas snu oskarżonego. Bez znaczenia ma dla tak przyjętej kwalifikacji, żeN. K.była także bita wcześniej podczas gdyM. G.odczytywał treść pewnych smsów, które mu się nie podobały. Stosowana przemoc w postaci bicia miała na celu także wydanie telefonów. A w wypadku żądania wydania pierścionkówM. G.dokonywał gróźb przy użycia noża, przykładając go do palców i grożąc ich obcięciem. To zachowanie zadecydowało o przyjęciu kwalifikowanej postaci rozboju stypizowanej wart. 280 § 2 k.k.Niewątpliwie doszło w czasie zarzucanego zdarzenia do przywłaszczenia mienia przezM. G.i użycia przemocy wobecN. K.w celu zaboru jej ww. mienia. Z okoliczności sprawy wynika także jednoznacznie, żeM. G.w pełni obejmował swoja świadomością cel działania w postaci kradzieży tych przedmiotów jak i środki stosowane w celu ich zabrania od pokrzywdzonej.
Zniszczenie rzeczy w postaci ubrań, przez ich pocięcie wypełniało także dyspozycjęart. 288 § 1 k.k., niewątpliwie pocięcie ubrań, które miało pierwotnie na celu uniemożliwienieN. K.do użycia tych ubrań zgodnie z ich przeznaczeniem, pozbawiło te ubrania cech używalności – co było równoznaczne ze zniszczeniem tych rzeczy i uczynieniem ich niezdatnych do użytku.
Stosowana przezM. G.przemoc wobecN. K.doprowadziła do wstąpienia u niej licznych obrażeń m.in. w postaci: urazu głowy ze wstrząśnieniem mózgu, licznych zasinień i zadrapań na skórze tułowia i głowy oraz obustronnych krwiaków okularowych. Obrażenia te spowodowały rozstrój zdrowia trwający nie dłużej niż 7 dni.M. G.wywołał niewątpliwie swym zachowaniem uN. K.skutek w postaci rozstroju zdrowia. Związek przyczynowo-skutkowy między tym działaniem, a skutkiem który nastąpił, jest w ocenie Sądu oczywisty. Wynika on z działania oskarżonego, a jego rozmiar nie może być kwestionowany wobec natychmiastowej hospitalizacji pokrzywdzonej i utrwaleniu jej zdrowia w postaci dokumentacji medycznej. Tym samym czynM. G.wyczerpał także znamiona opisane wart. 157 § 2 k.k.
Wobec wyczerpania swoim zachowaniem znamion określonych w kilku przepisach ustawy karnejM. G.podlegał skazaniu w związku zart. 11 § 2 k.k.wymiar zaś kary był oparty na podstawie przepisu przewidującego karę najsurowszą (art. 11 § 3 k.k.).
Wymierzając karę trzech lat i sześciu miesięcy pozbawienia wolności – w pobliżu dolnej granicy ustawowego zagrożenia Sąd miał na uwadze, że w odniesieniu do okoliczności popełnionego czynu sama dolna granica zagrożenia ustawowego jest wysoka. Na wymiar orzeczonej kary miała wpływ przede wszystkim ocena stopnia społecznej szkodliwości przypisanego czynu, jak stopień zawinienia.
Wartość zagarniętego mienia nie była wysoka. Pozbawienie wolności nie wiązało się ze skrępowaniem, tyczyło się wyjścia z altanki i powrotu do domu. Jako okoliczności łagodzące Sąd uznał stopień rozwojuM. G., stan jego zdrowia i osobowość, na którą miał też istotny wpływ wypadek w dzieciństwie polegający na upadku z drzewa.
Jako okoliczności obciążające Sąd uznał fakt, że oskarżony dopuścił się czynu przy okazji spożywania alkoholu, dopuścił się czynu wobec swojej byłej partnerki. Okolicznością obciążająca jest także czas pozbawienia wolności, który trwał od około godziny 6 rano do około godziny 17. Okolicznością obciążającą jest też jego poprzednia karalność.
Sąd na podstawieart. 63 § 1 k.k.na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności zaliczył okres rzeczywistego pozbawienia wolności oskarżonego w niniejszej sprawie od dnia 2 grudnia 2011 roku do dnia wyrokowania, 13 lipca 2012 roku.
Sąd na podstawieart. 230 § 2 k.p.k.orzekł o zwrocieN. K.dowodu rzeczowego w postaci zabezpieczonej koszulki polo, uznając zbędność tego dowodu dla dalszego postępowania.
O wynagrodzeniu za obronę z urzędu Sąd orzekł na podstawieart. 618 § 1 pkt 11 k.p.k.oraz rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz.U. z 2002 roku, Nr 163 poz. 1348 ze zm.), mając na uwadze niezbędny nakład pracy obrońcy oraz powiększając ustalone wynagrodzenie o kwotę należnego podatku VAT.
Na podstawieart. 624 § 1 k.p.k.Sąd zwolnił oskarżonego od zapłaty na rzecz Skarbu Państwa kosztów sądowych uznając, że ich uiszczenie byłoby dla oskarżonego zbyt uciążliwe ze względów majątkowych i rodzinnych. Jedynym dochodem oskarżonego jest renta z tytułu niezdolności do pracy w wysokości 562 złotych miesięcznie, przy czym jest zobowiązany do łożenia na córkę alimentów w wysokości 300 złotych. W ocenie Sądu koszty sądowe faktycznie obciążyły by rodziców oskarżonego, którzy maja na utrzymaniu małoletnie dzieci.

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy w Warszawie
date: '2012-07-13'
department_name: VIII Wydział Karny
judges:
- Joanna Grabowska
- Krystyna Zbyrowska
legal_bases:
- art. 189 § 1 k.k.
- art. 62 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 roku o przeciwdziałaniu narkomanii
- art. 618 § 1 pkt 11 k.p.k.
recorder: sekr. sąd. Małgorzata Skonieczna
signature: VIII K 71/12
```