You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt II Ca 864/13

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 29 stycznia 2014 roku Sąd Okręgowy w Lublinie II Wydział Cywilny Odwoławczy
w składzie następującym:
Przewodniczący Sędzia Sądu Okręgowego Elżbieta Żak (spr.)
Sędziowie: Sądu Okręgowego Iwona Tchórzewska
Sądu Okręgowego Anna Podolska-Kojtych
Protokolant protokolant sądowy Katarzyna Szumiło
po rozpoznaniu w dniu 15 stycznia 2014 roku w Lublinie
na rozprawie
sprawy z powództwa GminyR.
przeciwkoH. J.iG. J.
o opróżnienie lokalu mieszkalnego
na skutek apelacji pozwanych
od wyroku Sądu Rejonowego w Puławach VI Zamiejscowego Wydziału Cywilnego w Rykach z dnia 17 lipca 2013 roku, sygn. akt VI C 58/13

I
oddala apelację;

II
zasądza od pozwanychH. J.iG. J.na rzeczGminyR.kwoty po 30 ( trzydzieści) złotych od każdego z nichtytułem zwrotu kosztów postępowania odwoławczego.

Sygn. akt II Ca 864/13

UZASADNIENIE
W pozwie z dnia 22 maja 2012 r. GminaR.wnosiła o wydanie na jej rzecz komunalnego lokalu mieszkalnego położonego wR.przyul. (...)od pozwanychH. J.iG. J..
Wyrokiem z dnia 17 lipca 2013r. Sąd Rejonowy w Puławach - VI Zamiejscowy Wydział Cywilny z siedzibą w Rykach:
I. zobowiązał pozwanychH. J.iG. J.do wydania na rzecz GminyR.komunalnegolokalu mieszkalnego nr (...)położonego wR.przyulicy (...)o powierzchni użytkowej 38,45 m2;
II. zasądził solidarnie od pozwanychH. J.iG. J.na rzecz GminyR.kwotę 780 zł (siedemset osiemdziesiąt złotych) tytułem kosztów postępowania, w tym kwotę 600 zł (sześćset złotych) tytułem kosztów zastępstwa procesowego.
Rozstrzygnięcie to Sąd Rejonowy oparł na następujących ustaleniach faktycznych.
Mieszkanie przyul. (...)lokal nr (...)Gmina wynajmowałaE. J.. Z uwagi na chorobęE. J.do mieszkania zajmowanego przez nią przeprowadził się zP.jej synW. J.. W tym czasie również podjął on pracę wSpółdzielni (...)wR.i w dniu 25 sierpnia 1997 roku przemeldował się z mieszkania swojej żony wP.przyul. (...)do w/w lokalu. Jego żona oraz dzieciG.iA.w dalszym ciągu zamieszkiwali wP.i nie przeprowadzili się z nim doR..
Dnia 31 grudnia 1998 rokuW. J.zawarł umowę najmu z GminąR., w której imieniu działałoPrzedsiębiorstwo (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnościąwR.. Umowa dotyczyłalokalu mieszkalnego nr (...)położonego wR.przyul. (...). Lokal ten składa się z jednego pokoju, kuchni, przedpokoju, wc oraz łazienki o łącznej powierzchni użytkowej 38,45 m2. W okresie od zawarcia umowy najmu przezW. J., aż do jego śmierci wszystkie opłaty za media tj. wodę, kanalizację i wywóz nieczystości stałych były naliczane wyłącznie na jedną osobę. W 2001 rokuG. J.zamieszkał wraz z ojcem w przedmiotowym lokalu. Jednakże po zdaniu matury w liceum wP.przeniósł się na studia doK.. Po dwóch latachG. J.przerwał studia i podjął zatrudnienie oraz wynajął mieszkanie wK..

W. J.uległ w grudniu 2007 roku ciężkiemu wypadkowi. W wyniku wypadku przeszedł dwie operację i podupadł na zdrowiu. W związku z powyższym przeszedł na emeryturę. Z uwagi na jego stan zdrowia żonaH. J.zaczęła częściej do niego przyjeżdżać. Pomagała mu w praniu, sprzątaniu oraz gotowaniu. W mieszkaniu przy ul.(...)H. J.zostawiła swoje osobiste rzeczy, z których korzystała będąc u męża. Jej wizyty jednakże miały charakter odwiedzin, ale zdarzało jej się nocować w tym mieszkaniu.H. J.pracowała wówczas i pracuje do chwili obecnej wP..G. J.przyjeżdżał doR.do ojca w ramach swoich urlopów oraz w przerwach w zajęciach na studiach.W. J.miał pewne zaległości w opłacaniu czynszu i innych opłat. Dnia 2 czerwca 2010 rokuW. J.zmarł. W dacie śmierci mieszkał sam w przedmiotowym lokalu.
Po śmierciW. J., jego żonaH.i synG.wskazali w pismach do(...), iż wstąpili w stosunek najmulokalu nr (...)przyul. (...). W dniu 10 maja 2011 roku Burmistrz(...)wezwałH. J.iG. J.do opuszczenialokalu mieszkalnego nr (...)przyul. (...).
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie powołanych w uzasadnieniu wyroku dowodów w postaci dokumentów, zeznań świadków oraz pozwanych. Dokumenty zgromadzone w postępowaniu - jak podniósł Sąd Rejonowy - nie były kwestionowane przez strony, nie budzą też wątpliwości, co do swej prawdziwości i wiarygodności. Sąd dał wiarę w większości zeznaniom złożonym w toku postępowaniu. Częściowo jednak odmówił wiary zeznaniom pozwanych oraz świadkówT. K.,R. W.,M. W.–W.iL. K.odnośnie okoliczności związanych z zamieszkiwaniem pozwanych w lokalu objętym pozwem. Świadkowie ci wskazywali, iż w momencie śmierciW. J.ich zdaniem, pozwani stale zamieszkiwali w tym lokalu. Sami pozwani w swych zeznaniach również wskazywali na tę okoliczność. Sąd uznał, że zeznania te nie tylko stoją w sprzeczności ze złożonymi w toku postępowania zeznaniami pozostałych świadków, ale również pośrednio sami pozwani wskazywali, iż przez lata nie było żadnych starań z ich strony by uwiarygodnić okoliczność ich zamieszkiwania w przedmiotowym lokalu. Sąd Rejonowy uznał, że z zeznań jednoznacznie wynika, iż pozwanaH. J.swoje centrum życiowe miała wP., a pozwanyG. J.wK.. Ich zeznania w zakresie tych okoliczności, podobnie jak zeznania świadków, wskazujących na tą okoliczność, są wewnętrznie sprzeczne i zaprzeczają sobie. Świadkowie, którym Sąd dał wiarę tak naprawdę nie wskazywali tej okoliczności jednoznacznie, nie mieli co do niej pewności. Nie można było dać im wiary w tym zakresie, gdyż inni świadkowie - sąsiedzi zmarłego najemcyW. J.wskazywali, iż widywaliH. J., ale nie aż tak często. W pozostałym zakresie ich zeznania były zgodne z zeznaniami innych świadków, a także dokumentami zgromadzonymi w sprawie. Te zeznania oraz dokumenty tworzą wspólnie jednolitą całość obrazującą ustalony w sprawie stan faktyczny. Dołączone, zaś w celach dowodowych akta spraw Sądu Rejonowego w Rykach I Ns 335/11 oraz akta postępowania administracyjnego UM wR.(...)

(...)miały charakter uzupełniający i również nie były kwestionowane przez żadną ze stron.
W tak ustalonych okolicznościach faktycznych Sąd Rejonowy doszedł do przekonania, że powództwo GminyR.zasługuje na uwzględnienie.
W przedmiotowej sprawie, rozstrzyganej w oparciu oart. 691 § 1 i 2 k.c., niewątpliwie kwestią wymagającą wyjaśnienia była okoliczność, czy z mocy prawa powstał między stronami stosunek najmu. Sąd wskazał, że zgodnie z§ 1wskazanego przepisu w razie śmierci najemcy lokalu mieszkalnego w stosunek najmu lokalu wstępują: małżonek niebędący współnajemcą lokalu, dzieci najemcy i jego współmałżonka, inne osoby, wobec których najemca był obowiązany do świadczeń alimentacyjnych, oraz osoba, która pozostawała faktycznie we wspólnym pożyciu z najemcą. Sprawą nie sporną była okoliczność, iż pozwanaH. J.była małżonką zmarłego najemylokalu mieszkalnego nr (...)położonego przyul. (...)wR.W. J., a pozwanyG. J.był jego synem. Obydwoje pozwani spełnili więc wymagany przepisemart. 691 § 1 k.c.warunek wstąpienia w stosunek najmu. Jednakże§ 2tegoż przepisu ogranicza prawa tych osób do wstąpienia w stosunek najmu poprzez określa, iż osoby wymienione w§ 1wstępują w stosunek najmu lokalu mieszkalnego, jeżeli stale zamieszkiwały z najemcą w tym lokalu do chwili jego śmierci. To stałe zamieszkiwanie w lokalu w chwili śmierci najemcy było okolicznością sporną i zdaniem Sądu pozwani nie udowodnili jej.
Sąd Rejonowy wskazał, iż pojęcie „stałego zamieszkiwania” w lokalu z najemcą (do chwili jego śmierci) należy odróżnić od miejsca zamieszkania jako miejscowości, w której osoba fizyczna przebywa z zamiarem stałego pobytu. Przepisart. 691 § 2 k.c.odnosi się do zamieszkiwania w znaczeniu stałego przebywania w określonym lokalu. Zgodnie z poglądem ukształtowanym w judykaturze SN (w szczególności na gruncieart. 691 k.c.w pierwotnym brzmieniu) stałe zamieszkiwanie w lokalu mieszkalnym oznacza, że lokal ten stanowi centrum życiowe określonej osoby, tj. miejsce, w którym koncentruje się na przykład życie dzieci obok rodziców, osoby nieporadnej przy osobie, która się nią opiekuje. Przesłanka co do stałego mieszkania z najemcą zawiera w sobie wymaganie, żeby osoba bliska najemcy nie miała innego mieszkania, a lokal mieszkalny zajmowany przez tę osobę z najemcą stanowił centrum jej spraw życiowych. Stałe zamieszkanie z najemcą osoby mu bliskiej oznacza również "ześrodkowanie" całej jej działalności życiowej w lokalu najemcy.
W przedmiotowej sprawie pozwani nie wykazali tej okoliczności. W stosunku doG. J.nie ulega wątpliwości, iż w okresie, w którym uczęszczał on do liceum, a więc do roku 2001 przebywał stale w mieszkaniu u swojego ojca stale i dojeżdżał do szkoły wP.. Zdaniem Sądu w późniejszym okresie nie można już mówić, iż jego centrum życiowe pozostało w lokalu mieszkalnym objętym pozwem. Zgodnie z ustaleniami Sądu, po maturzeG. J.przez dwa lata studiował wK.. Jednakże później przerwał studia, podjął pracę na terenieK., związaną z częstymi wyjazdami. WK.pozwanyG. J.wynajął mieszkanie, podjął na nowo studia i tam skupił swoje centrum życiowe. W dalszym ciągu pozwany trzymał jakieś niepotrzebne mu rzeczy w mieszkaniu swojego ojca. Pozwany przez te wszystkie lata rzadko był widywany u ojca, część sąsiadów mieszkająca w tym samym bloku, w ogóle nie znała pozwanegoG. J.. Ojca odwiedzał od czasu do czasu.
Zdaniem Sądu, nie ulega wątpliwości, iż do 2007 rokuH. J.całe swoje życie skupiała wP.. Bezpośrednio po wypadku męża, czyli po grudniu 2007 roku, istotnie przebywała częściej u męża i sprawowała nad nim opiekę, ale gdy jego stan zdrowia uległ poprawię tę opiekę sprawowała w mniejszym zakresie. Zdaniem Sądu stan zdrowiaW. J.nie wymagał stałej opieki. Jak wynika z zeznań świadków robił sobie on sam zakupy, chodził po mieście, był w stanie wykonać wszystkie niezbędne czynności życiowe, a więc nie wymagał stałej opieki. Wskazać należy, iż sama pozwana musiała wychodzić z takiego założenia (skoro jak zeznała) zostawiała męża bez opieki na kilka dni (w tym i dwa dni przed śmiercią) wyjeżdżając na swoja działkę w okoliceP.. Zdaniem Sądu, całe centrum życiowe pozwanej było związane zP., bowiem posiada tam mieszkanie, które stanowi jej wyłączną własność, pracuje w tym mieście, a działka na którą jeździła i przebywała w okresie letnim znajduje się podP.. Nie ulega wątpliwości, iż odwiedzała swojego męża wR.i z nim przebywała w czasie weekendów czy w ciągu tygodnia, nocując u niego. Posiadała także u niego w mieszkaniu różnego rodzaju rzeczy.
Zdaniem Sądu nie świadczy to jednak o stałym zamieszkiwaniu z mężem. Sąd Rejonowy dodatkowo wskazał na inne okoliczności dotyczące obydwojga pozwanych, świadczące o braku elementu stałego zamieszkiwania. Obydwoje pozwani od lat zameldowani są na terenieP.w mieszkaniu pozwanej. Adres ten za życiaW. J.podawali w urzędach jako adres do korespondencji. Przez wiele lat aniW. J., ani pozwani nie dokonali wPrzedsiębiorstwie (...)wR.zgłoszenia, iż należy pobierać opłaty od trzech lokatorów. Jak wskazali pracownicy w/w zakładu zużycie mediów jak woda za życiaW. J.wskazywało, iż wyłącznie on zamieszkiwał w tym lokalu. Również taką okolicznością jest fakt, iż przez czas od śmierciW. J.obydwoje pozwani nie podjęli kroków przed Sądem do ustalenia, iż wstąpili w stosunek najmu. Z tych wszystkich względów Sąd uznał, iż pozwani nie zamieszkiwali stale zW. J.w chwili jego śmierci w lokalu objętym pozwem.
Mając na uwadze powyższą okoliczność Sąd Rejonowy uznał, że pozwani nie wstąpili w stosunek najmu i zajmują lokal bez tytułu prawnego. Tym samym powodowi, tj. GminieR., jako właścicielowi lokalu przysługuje powództwo windykacyjne na podstawieart. 222 § 1 k.c., zgodnie z którym właściciel może żądać od osoby, która włada faktycznie jego rzeczą, ażeby rzecz została mu wydana, chyba że osobie tej przysługuje skuteczne względem właściciela uprawnienie do władania rzeczą. Sąd Rejonowy podniósł, że pozwanym nie przysługuje żadne uprawnienie do władania przedmiotowym lokalem i tym samym powództwo jest zasadne. Rozstrzygnięcie o kosztach procesu Sąd Rejonowy oparł na podstawieart. 98 § 1 i 3 k.p.c.i zasądził solidarnie od pozwanych na rzecz powoda, koszty procesu w postaci kosztów opłaty od pozwu oraz kosztów zastępstwa procesowego.
Apelację od tego wyroku wnieśli pozwani. Zaskarżając wyrok w całości zarzucili:
- błędną ocenę dowodów polegającą na tym, że pomimo zgromadzonego materiału dowodowego Sąd nie uznał, iż pozwani posiadają tytuł prawny do lokalu mieszkalnego, co do którego została orzeczona eksmisja w związku z ich zamieszkiwaniem w tym lokalu w momencie śmierci najemcy, tj. naruszenieart. 233 §1 k.p.c.w zw. zart. 691 §2 k.c.;
- naruszenie przepisuart. 691 §2 k.c.w ten sposób, iż Sąd dokonał błędnej interpretacji powyższego przepisu wskazując, iż brak przesłanki stałego zamieszkiwania w danym miejscu związany jest z posiadaniem innego lokalu przez osobę bliską najemcy gdy taka przesłanka nie wynika z treściart. 691k.c.
Wskazując na powyższe zarzuty, apelujący wnosili o zmianę zaskarżonego wyroku w całości w ten sposób, iż powództwo zostanie oddalone w całości ewentualnie o uchylenie wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd Rejonowy w Rykach oraz o zasądzenie kosztów procesu według norm przepisanych również kosztów za pierwszą instancję w przypadku zmiany wyroku i wydania orzeczenia zgodnie z wnioskiem pozwanych.
Na rozprawie apelacyjnej w dniu 15 stycznia 2014 roku pełnomocnik pozwanych popierał apelację, sprostował wniosek apelacyjny o ewentualne przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Puławach VI Zamiejscowemu Wydziałowi Cywilnemu z siedzibą w Rykach, a nie Sądowi Rejonowemu w Rykach, podniósł też zarzut nieważności postępowania w związku z tym, że skład sądu pierwszej instancji był sprzeczny z przepisami prawa (k. 166v.).
Pełnomocnik powódki wnosił o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego (k. 166v.).

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja jako nieuzasadniona nie zasługuje na uwzględnienie.
W pierwszej kolejności należy odnieść się do najdalej idącego zarzutu naruszenia przepisów postępowania, tj. zarzutu nieważności postępowania. Skarżąca podniosła, że w rozpoznaniu sprawy w pierwszej instancji brał udział sędzia przeniesiony na stanowisko sędziego Sądu Rejonowego w Puławach decyzją niewydaną przez Ministra Sprawiedliwości, co jest sprzeczne z przepisami prawa.
Zapatrywania tego nie można podzielić. Chociaż jak wskazał Sąd Najwyższy w uchwale pełnego składu (BSA- 4110-4/13 ) z dnia 28 stycznia 2014 roku w wydaniu decyzji o przeniesieniu sędziego na inne miejsce służbowe na podstawieart. 75§2 pkt. 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych( jedn. tekst: Dz.U. z 2013r., poz. 427 ze zm.) Minister Sprawiedliwości nie może być zastąpiony przez sekretarza ani podsekretarza stanu, to jednak postępowania z udziałem sędziego przeniesionego na podstawie decyzji nie podpisanej przez Ministra Sprawiedliwości, toczące się przed podjęciem tej uchwały nie są dotknięte nieważnością z tego powodu. Zarzut naruszeniaart. 379 pkt 4 k.p.c.okazał się zatem chybiony.
Odnosząc się do pozostałych zarzutów pozwanych należy stwierdzić, że Sąd Okręgowy podziela zarówno ocenę dowodów jak i poczynione na jej podstawie ustalenia faktyczne Sądu Rejonowego, prowadzące do trafnej oceny prawnej, wolnej od uchybień zarzucanych w apelacji.
Sąd Okręgowy oddalił apelację pozwanych dlatego, że zaaprobował (kwestionowane w apelacji ) zapatrywanie Sądu pierwszej instancji, iż pozwani nie spełniają przesłanki stałego zamieszkiwania z najemcą. U podłoża tego stanowiska legło słuszne założenie przyjęte przez Sąd Rejonowy, że stałe zamieszkanie z najemcą osoby bliskiej oznacza „ześrodkowanie” przez tę osobę całej swej działalności życiowej w lokalu najemcy ( por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 października 1997r. I CKN 90/97 i tam cytowane orzeczenia).
Apelacja, a ściślej rzecz biorąc, zawarta w niej argumentacja skarżących, ma w przeważającej części charakter polemiczny, tak jeśli chodzi o wskazane w niej uchybienia zasadzie swobodnej oceny dowodów, w których skarżący abstrahują od całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, jak i preferowaną przez skarżących ocenę prawną, która niemal w całości polega na stanowczych ale pozbawionych podstaw, gołosłownych twierdzeniach, że tak a nie inaczej dane zagadnienie powinno zostać przez Sąd Rejonowy ocenione.
Na podstawie całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego można ustalić, że przebywanie pozwanej w przedmiotowym lokalu związane było z opieką nad chorym mężem, a wizyty w nim pozwanego miały wyłącznie charakter okazjonalny.
Nie ulega wątpliwości, że do czasu wypadku w 2007 rokuW. J.( poza okresem przypadającym na lata 2000 – 2001, kiedy mieszkał z nim pozwany dojeżdżający wówczas do szkoły wP.) w najmowanym lokalu mieszkał sam. Dopiero chorobaW. J., jego stan zdrowia, zmusiły pozwanąH. J.do tego, że zaczęła częściej odwiedzać swojego męża. Jak wynika z zeznań świadków bywała w mieszkaniu wR.dość często, o różnych porach dnia (L. K. (2)k.133 v.). Być może, że czasami nocowała w przedmiotowym mieszkaniu, w związku z tym miała tu swoje rzeczy. Zeznania świadkaR. W. (2), sąsiadki, potwierdzają, że pozwana wykonywała w przedmiotowym lokalu różne czynności: „sprzątała, prała, wieszała pranie, wieszała pościel, zawsze coś tam miała do roboty jak u każdej gospodyni” ( k.66 v.). Należy uznać, że wykonując te czynności zapewniała mężowi opiekę, gdy był chory i nie ze wszystkim sobie radził samodzielnie. Na podstawie zeznań tego świadka, wbrew przekonaniu apelujących, nie można jednak wnioskować o tym, że czynności te wykonywała pozwana dlatego, że tam po prostu stale mieszkała. Jak zeznałaR. W. (2): „Z tego, co mi wiadomo, to przed śmiercią panaW. J.paniH. J.i jej synG.zamieszkiwali w przedmiotowym lokalu” i zaraz później dodała: „ Mi jest trudno powiedzieć, czy oni tam mieszkali cały czas, my do siebie nie chodziliśmy”. Również świadekL. K. (2)- dozorczyni, sąsiadka zajmująca lokal usytuowany nad mieszkaniem najemcy, mówiła o tym, że widziała z zewnątrz ( ponieważ panaJ.nie odwiedzała w jego mieszkaniu), jak paniJ.wieszała pranie, że słyszała ją rano i po południu, a mimo to tylko w trybie przypuszczającym, a nie oznajmującym, dodała: „ w moim odczuciu ja bym powiedziała, że paniJ.tam mieszkała”.
Słusznie zauważył Sąd Rejonowy, że tylko z zeznań świadków należących do rodziny pozwanej (M. W. (2)- siostra pozwanej – k. 124v.;S. W.– brat pozwanej – k. 125 ) wynikało jednoznacznie, że pozwana zamieszkiwała z mężem w przedmiotowym lokalu wR.. Dokonując weryfikacji tych właśnie zeznań Sąd Rejonowy w sposób prawidłowy odniósł je do zeznań pozostałych świadków i w ten sposób ocenił, że nie zasługują na wiarygodność. Rzeczywiście z zeznań pozostałych świadków nie wynika, aby pozwana zamieszkała w przedmiotowym lokalu na stałe. Nawet w zeznaniach świadków potwierdzających okoliczność mieszkania pozwanej wraz z mężem, nie można nie zauważyć wątpliwości co do charakteru pobytu pozwanej w przedmiotowym lokalu wR., czy było to tylko czasowe pomieszkiwanie, podyktowane potrzebą doraźnej opieki nad mężem, czy może stałe mieszkanie.
Przyjazdy pozwanej doR., w celu opieki nad mężem, pomocy w prowadzeniu jego gospodarstwa, nie zmieniły radykalnie trybu jej życia. Nadal w zdecydowany sposób jest związana z mieszkaniem wP.. Nie tylko okoliczność, że wP.pozwana ma własne mieszkanie ( nadal jest tu też zameldowana), ale także to, że tu pracuje, wpływają na ocenę, że to właśnie wP.a nie wR.ześrodkowane jest jej życie. Apelująca starała się dowieść, że dojeżdżała do pracy zR.a nie zP.. Zdaniem Sądu z zeznań świadków i samych pozwanych wynika, że takie sytuacje zdarzały się, ale nie miały one charakteru stałego. Stąd nawet jeśli przyjazdyH. J.do męża doR.były dość częste, to nie sposób nie zauważyć, że przedmiotowy lokal nie był jej stałym miejscem zamieszkania, w którym miała swoje centrum życiowe.
PozwanyG. J.zamieszkał wraz z ojcem w przedmiotowym lokalu w 2001 roku. Jednakże po zdaniu matury w liceum wP.przeniósł się na studia doK.. Po dwóch latachG. J.przerwał studia i podjął zatrudnienie, wynajął mieszkanie wK.. Po pewnym czasie wznowił studia wK.. Do ojca doR.G. J.przyjeżdżał w ramach swoich urlopów oraz w przerwach w zajęciach na studiach. ŚwiadekL. K. (2)zeznała: „ jak rozmawiałam z panemW., mówił że przyjechał syn go odwiedzić” ( k.133v.). Ta relacja sąsiadki w sposób najbardziej zbliżony odzwierciedla stosunek pozwanego do przedmiotowego lokalu. Przyjeżdżał doR., bo tu przebywał jego ojciec, którego odwiedzał, a nie dlatego, że tu pozwany miał swój dom.
Należy zwrócić też uwagę na okoliczność, że w okresie od zawarcia umowy najmu przezW. J., aż do jego śmierci, opłaty za media, takie jak: woda, kanalizacja i wywóz nieczystości stałych były naliczane przezPrzedsiębiorstwo (...)wR.wyłącznie na jedną osobę. Nie chodzi przy tym jedynie o sam fakt zgłoszenia jednej osoby, jako podstawy rozliczania rachunków, chociaż ta okoliczność też nie pozostaje bez znaczenia dla pełnego obrazu jak pozwani traktowali ten lokal, ale przede wszystkim o faktyczne zużycie mediów, w tym na przykład wody. Właśnie wielkość zużycia wody w istotny sposób świadczy o ilość osób faktycznie zamieszkujących dany lokal. Jak zeznała świadekJ. K.: „Wskazania wodomierza również świadczą, że mieszkała tam jedna osoba z uwagi na zużycie wody w wielkości 1-2 metrów sześciennych. To jest minimalne zużycie.” (k.115v.). Potwierdził to świadekW. F., według którego: „ jak mieszkają w lokalu dwie osoby to zużycie mogło ( wynosić) 6-7 metrów na miesiąc, a tam mogło być zużycie 6 - 7 metrów na półrocze” (k.124v.). Z zeznań tych świadków ( nie podważonych przez pozwanych) wynika zatem, że jednostkowe zużycie wody w przedmiotowym lokalu było nieporównywalnie mniejsze niż przeciętne zużycie wody w innych lokalach zamieszkałych przez dwie osoby. Jest to niewątpliwie okoliczność, która służy weryfikacji wiarygodności twierdzeń pozwanych i zeznań świadków należących do kręgu rodziny pozwanych.
Sąd Okręgowy nie podziela również trafności zarzutu apelacji naruszenia przepisuart. 691 §2 k.c.poprzez dokonanie błędnej interpretacji powyższego przepisu, polegającej na przyjęciu, że brak przesłanki stałego zamieszkiwania w danym miejscu związany jest z posiadaniem innego lokalu przez osobę bliską najemcy. Ustosunkowując się do tego zarzutu należy podnieść, że przepisart. 691 §2 k.c.w ogóle nie wyjaśnia na czym miałaby polegać przesłanka stałego zamieszkiwania z najemcą w wynajmowanym przez niego lokalu, ale to z utrwalonej i jednolitej praktyki orzeczniczej, wynika, że o stałym zamieszkiwaniu z najemcą można mówić wówczas, gdy osoba bliska najemcy nie miała w tym czasie innego mieszkania, a lokal mieszkalny zajmowany razem z najemcą stanowił dla niej centrum spraw życiowych. Tak w uzasadnieniu orzeczeń Sądu Najwyższego: z dnia 2 marca 1999r. I CKN 1031/97, LEX 1213435, z dnia 15 stycznia 1981r., III CRN 314/80, OSN 1981, nr 6, poz. 119, z dnia 13 lutego 1976r. , I CR 930/75, OSNCP 1977, poz.5, z dnia 8 stycznia 1976r., I CR 930/75, OSPiKA 1977, poz. 19).
Biorąc powyższe pod uwagę Sąd Okręgowy uznał, że Sąd pierwszej instancji, oceniając materiał dowodowy, nie naruszyłart. 233 §1 k.p.c.w zw. zart. 691 § 2 k.c.
Z tych względów i na podstawieart. 385 k.p.c.Sąd Okręgowy orzekł jak w punkcie I wyroku.
Orzeczenie o kosztach postępowania odwoławczego uzasadnia przepisart. 98§1 k.p.c.stosowany w zw. zart.391§1 k.p.c.

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy w Lublinie
date: '2014-01-29'
department_name: II Wydział Cywilny Odwoławczy
judges:
- Sądu Okręgowego Iwona Tchórzewska
- Sędzia Sądu Okręgowego Elżbieta Żak
legal_bases:
- art. 691 § 1 i 2 k.c.
- art. 98 § 1 i 3 k.p.c.
- art. 75§2 pkt. 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych
recorder: protokolant sądowy Katarzyna Szumiło
signature: II Ca 864/13
```