You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Warszawa, dnia 10 listopada 2017 r.
Sygn. akt VI Ka 248/17

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie VI Wydział Karny Odwoławczy w składzie :
Przewodniczący: SSO Anna Zawadka
Sędziowie:  SO Beata Tymoszów
SO Sebastian Mazurkiewicz (spr.)
Protokolant: sekr. sądowy Robert Wójcik
przy udziale prokuratora Mariusza Ejflera
po rozpoznaniu dnia 10 listopada 2017 r. w Warszawie
sprawyD. G.s.J.iI.,ur. (...)wS.
oskarżonego o przestępstwa zart. 178a § 1 kk,art. 224 § 2 kk,art. 226 § 1 kk
Z. K. (1)s.W.iW.,ur. (...)wN.
oskarżonego o przestępstwo zart. 223 § 1 kkw zb. zart. 226 § 1 kkw zw. zart. 11 § 2 kkw zw. zart. 64 § 1 kk
K. K. (1)s.W.iM.,ur. (...)wN.
oskarżonego o przestępstwo zart. 223 § 1 kkw zb. zart. 226 § 1 kkw zw. zart. 11 § 2 kk
na skutek apelacji wniesionych przez obrońców oskarżonych
od wyroku Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi - Północ w Warszawie
z dnia 12 października 2016 r.    sygn. akt VIII K 682/13
wyrok w zaskarżonej części utrzymuje w mocy, zasądza od Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi – Północ w Warszawie na rzecz adwokatówP. G.iM. K.kwoty po 516,60 złotych obejmujące wynagrodzenia za obronę oskarżonych z urzędu oraz podatek VAT; zwalnia oskarżonegoZ. K. (1)od ponoszenia przypadających nań kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze, wydatkami postępowania odwoławczego w tej części obciąża Skarb Państwa; zasądza na rzecz Skarbu Państwa od oskarżonegoD. G.kwotę 180 złotych tytułem opłaty za drugą instancję, zaś od oskarżonegoK. K. (1)kwotę 300 złotych tytułem opłaty za drugą instancję oraz obciąża obu oskarżonych wydatkami postępowania odwoławczego w częściach przypadających na każdego z nich.
SSO Anna Zawadka SSO Beata Tymoszów SSO Sebastian Mazurkiewicz
Sygn. akt VI Ka 248/17

UZASADNIENIE
(dotyczy całości rozstrzygnięcia w sprawie oskarżonychK.iK.)
Sąd Okręgowy zważył, co następuje.
Apelacje obrońców oskarżonychZ. K. (1)iK. K. (1)nie były zasadne i nie zasługiwały na uwzględnienie.
Na samym wstępie stwierdzić należy, iż zdaniem sądu odwoławczego, sąd I instancji przeprowadził przewód sądowy w sposób wnikliwy i wszechstronny. Przeprowadzono wszelkie niezbędne czynności dowodowe, które były konieczne dla prawidłowego rozstrzygnięcia o odpowiedzialności karnej oskarżonych, natomiast ocena zgromadzonego materiału dowodowego mieściła się w granicach sędziowskiej swobody i należycie uwzględniała zasady logiki i prawidłowego rozumowania oraz wskazania wiedzy i doświadczenia życiowego. Pozostawała ona wobec powyższego pod pełną ochroną dyspozycjiart. 7 kpk, spotykając się w związku z tym z całkowitą akceptacją Sądu Okręgowego. Z tego względu apelacje te nie mogły odnieść oczekiwanych przez obrońców skutków – uniewinnienia oskarżonegoK.iK., tudzież uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania, co jako wniosek ewentualny postulował obrońca oskarżonegoK.. Niezasadny okazał się także wniosek obrońcy oskarżonegoK.– formalnie nie wynikający z zarzutu rażącej niewspółmierności kary – o orzeczenie kary łagodniejszej, to jest z zastosowaniem warunkowego zawieszenia jej wykonania.
Obrońca oskarżonegoK.w zarzutach apelacyjnych ograniczył się do wskazania obrazy przepisuart. 7 kpk, posługując się w przypadku każdego z 6 punktów apelacji stwierdzeniem o „niewszechstronnym rozpoznaniu zebranego w sprawie materiału dowodowego”. Zarzuty te są zrozumiałe w zakresiepunktów 1-4apelacji, jednak w przypadkupunktów 5 i 6są o tyle formalnie niepoprawne, że dotyczą one w istocie okoliczności związanych z zakwestionowaniem wymiaru kary (punkt 5) i środka karnego (punkt 6), a tym samym muszą zostać potraktowane jako określone wart. 438 pkt 4 kpk.
Obrońca oskarżonegoK.w apelacji zarzuca natomiast obrazę przepisów postępowania –art. 4 kpk,art. 7 kpk,art. 410 kpkiart. 424 § 1 pkt 1 kpk, aby w konsekwencji tych naruszeń podnieść zarzut błędu w ustaleniach faktycznych, który miał polegać na przyjęciu, że oskarżonyK.popełnił zarzucany mu czyn.
W zakresie błędów popełnionych przy ocenie materiału dowodowego oraz w zakresie zasad wyrokowania (art. 410 kpkiart. 7 kpk), stwierdzić należy, że zarzuty – obu apelacji – ograniczały się w istocie do negacji faktu popełnienia przestępstwa przez oskarżonych oraz do przedstawienia własnych polemicznych ocen poszczególnych fragmentów materiału dowodowego. Pisemne uzasadnienie zaskarżonego wyroku – co trzeba odnotować w świetle zarzutu obrońcy oskarżonegoK.– sporządzone zostało zgodnie ze wszystkimi wymogami, zakreślonymi treściąart. 424 § 1 i 2 kpk, pozwalając tym samym sądowi II instancji na pełną i właściwą ocenę motywów, jakimi kierował się Sąd Rejonowy przy wydaniu orzeczenia. W szczególności w uzasadnieniu tym w sposób niebudzący wątpliwości przedstawione zostały poczynione ustalenia faktyczne, ale i ocena wszystkich ujawnionych dowodów. Sporządzone uzasadnienie – oprócz niewątpliwie dużego nakładu pracy – cechuje się wszystkimi warunkami, jakich należy wymagać od modelowego uzasadnienia, jest obszerne, ale nie zawiera elementów niepotrzebnych, czy też tendencyjnie nieprzychylnych dla oskarżonych w tej sprawie, co podnosi obrońca oskarżonegoK.. Sąd Okręgowy jako sąd odwoławczy styka się z różnymi stylami (lepszymi i gorszymi) sporządzania pisemnych motywów rozstrzygnięcia, natomiast odtworzony stan faktyczny z uzasadnienia w przedmiotowej sprawie zawiera nie tylko wszystkie niezbędne elementy istotne z punktu widzenia subsumcji pod przepisy prawa materialnego, ale także oddaje atmosferę kryminalnych wydarzeń z punktu widzenia obiektywnego narratora, oceniającego materiał dowodowy. Tym samym nie sposób stwierdzić naruszeniaart. 424 § 1 pkt 1 kpk, także w aspekcie ogólnej zasady obiektywizmu organów procesowych.
Jednocześnie – w świetle zarzutu naruszeniaart. 4 kpkzawartego w apelacji obrońcy oskarżonegoK.– należy przypomnieć, że wskazanie tegoż artykułu jako zarzutu apelacyjnego jest o tyle chybione, że zasada obiektywizmu należy do grona zasad ogólnych procesu karnego, stąd nie może stanowić samodzielnej podstawy apelacji, a musi zostać powiązana z przepisami szczególnymi, nakazującymi lub zakazującymi dokonywania określonej czynności, konkretyzującymi ogólne zasady procesowe. Dla skuteczności apelacji należy wykazać konkretne uchybienia sądu i konkretne naruszone normy (tak m.in. Sąd Apelacyjny w Krakowie w wyroku z dnia 22 października 2013 roku, sygn. akt II AKa 181/13). Tym samym nie ma potrzeby uzasadniania braku naruszeniaart. 4 kpkprzez Sąd Rejonowy, zaś podnoszone przez obrońcę oskarżonegoK.naruszenie owej zasady zostanie rozpoznane w ramach zarzutu naruszeniaart. 7 kpk.
Przechodząc do oceny poszczególnych zarzutów dotyczących sposobu oceny materiału dowodowego, wskazać trzeba, iż dokonana przez sądmeritiocena dowodów (przekonanie o wia­rygodności jednych dowodów i niewiarygodności innych) korzysta z ochronyart. 7 kpkjeśli tylko: jest poprzedzona ujawnieniem w toku rozprawy głównej całokształtu okoliczności sprawy; stanowi wyraz rozważenia wszystkich okoliczności przemawiających zarówno na ko­rzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego; jest zgodna ze wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego; a nadto została wyczerpująco i logicznie uargumentowane w uzasadnieniu wyro­ku (np. postanowienie SN z dnia 13 październik 2010 roku, sygn. akt IV KK 248/10, OSNwSK 2010/1/1940). Zda­niem sądu odwoławczego ocena dowodów dokonana przez Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi-Północ w Warszawie odpowiada przedstawionym powyżej kryteriom, zaś argumenty obrońców oskarżonychK.iK.nie mogły zostać uwzględnione jako zasadne.
Trudno ocenić inaczej jako polemiczny zarzut obrońcy oskarżonegoK., sformułowany pod numerem 1. Pomijając oczywistą omyłkę nazwisku świadkaR. B., którego zeznań dotyczył ten zarzut (k. 971-972), wskazać należy, że choć świadek ten zeznał, iż nie widział u oskarżonegoK.noża, to nie oznacza to automatycznie, że oskarżonyK.– w świetle innych, ale wiarygodnych dowodów – nie posługiwał się nożem. Zwrócić należy uwagę, że świadekR. B.nie mógł – zwłaszcza w świetle odmienności jego relacji z relacjami osób niezainteresowanych w sprawie – zostać uznany jako wiarygodne źródło w tym zakresie, albowiem w pewien sposób – na skutek znajomości zM. Ś.– był zainteresowany w przekazaniu informacji o określonej, korzystnej dla oskarżonych treści. Sąd Rejonowy szczegółowo przeanalizował zeznania świadkaR. B.i wskazał w jakiej części i z jakich powodów dał wiarę zeznaniom tej osoby, a w jakiej części i z jakich powodów je odrzucił (k. 1235-1236). Ocena ta – w kontekście całokształtu materiału dowodowego – nie budzi wątpliwości Sądu Okręgowego, zaś argumentacja skarżącego z uzasadnienia apelacji w zakresie tego zarzutu jest na tyle skąpa (ograniczająca się do powtórzenia zarzutu i zacytowania fragmentu zeznań), że nie wymaga szerszego komentarza, poza stwierdzeniem, że ocena zeznań tego świadka w kontekście całokształtu dowodów ujawnionych w sprawie została dokonana przez Sąd Rejonowy w zgodzie z regułami zart. 7 kpk.
Zarzut obrońcy oskarżonegoK.oznaczony numerem 2. także nie mógł zostać uznany jako zasadny. W zarzucie tym skarżący kwestionuje ten fragment oceny dowodów sądu
    meriti, który pozwolił dokonać ustalenia, że oskarżonyK.kopał pokrzywdzonegoB.po plecach z uwagi na to, że okoliczność ta nie znajduje potwierdzenia w materiale dowodowym, a sam pokrzywdzony zaprzeczał kontaktowi fizycznemu z oskarżonym i nie miał obrażeń na ciele. Odnosząc się do tej części zarzutu wskazać należy, że przyczyną, dla jakiejZ. K. (1)został skazany za przestępstwo, które zawiera w opisie kwestię kopania pokrzywdzonego po plecach jest działanie wspólnie i w porozumieniu z oskarżonymK. K. (1), który – co wynika z prawidłowych ustaleń Sądu Rejonowego – był tą osobą, która fizycznie kopałaK. B.w plecy, kiedy pokrzywdzony obezwładniałD. G.. Wobec powyższego trudno wskazywać na zasadność zarzutu, pomimo tego, że – formalnie rzecz ujmując – oskarżonyK.fizycznie nie dokonywał kopnięcia pokrzywdzonego, jednak obejmował swoim zamiarem takie działanie, którego fizycznie dopuszczał sięK. K. (1). W tym miejscu należy skarżącego odesłać do tej części uzasadnienia Sądu Rejonowego, który obszernie i logicznie tłumaczy z jakiego powodu działania oskarżonychK.iK.zostały uznane jako dokonane wspólnie i w porozumieniu (k. 1246-1247), a w skutek ustalenia współsprawstwa w przestępstwieZ. K. (1)odpowiada także za kopanie pokrzywdzonego. Nie sposób także uznać, że sam fakt kopaniaK. B.– pomijając już osobę kopiącego – został ustalony na skutek nieprawidłowej oceny dowodów. Kwestia owej czynności przestępczej jest w ocenie Sądu Okręgowego mocna zakorzeniona w prawidłowej ocenie dowodów z zeznań pokrzywdzonego, który nie tylko tą okoliczność wiarygodnie opisał relacjonując w postępowaniu przygotowawczym przebieg zdarzenia, ale w toku okazania wizerunków bez wątpliwości wskazał na oskarżonegoK.jako osobę kopiącą go po plecach. Wiarygodności pokrzywdzonego w tym zakresie nie jest w stanie zakwestionować także wniosek skarżącego, żeK. B.nie miał żadnych obrażeń na ciele. Oczywistym jest – bo wynika to ze wskazań wiedzy i logicznego rozumowania – że kopanie nie jest sposobem zadawania ciosów, który musi pozostawić ślady, a dodatkowo w niniejszej sprawie pokrzywdzony miał możliwość uniknięcia dalszych razów, o czym wyraźnie zeznał. Tym samym również ta część argumentacji skarżącego nie zasługuje na uwzględnienie. Nie mógł zostać także uwzględniony podnoszony przez obrońcę oskarżonegoK.argument dotyczący tego, że tenże był na tyle nietrzeźwy, że jego stan psycho-fizyczny nie pozwalał mu na popełnienie zarzucanych czynów, a bełkotliwa mowa nie dawała szans na werbalizowanie obelg pod adresem pokrzywdzonego (o czym dalej także w punktach 3 i 4 zarzutów apelacji obrońcyZ. K. (1)). W świetle zgromadzonego materiału dowodowego rzeczywiście nie ma wątpliwości, że oskarżonyZ. K. (1)w czasie popełnienia czynu był pod znacznym wpływem alkoholu i to do tego stopnia, że jako pierwszy udał się do pojazdu, aby w nim spocząć. Wskazania wiedzy i logicznego rozumowania nie są w stanie jednak – w świetle całokształtu materiału dowodowego i zeznań licznych, wskazanych przez Sąd Rejonowy świadków (np.R. K.,D. L., czy małżeństwaW.) – zaprzeczyć temu, iż mimo swego stanuZ. K. (1)uczestniczył w przedmiotowym zdarzeniu w charakterze czynnego napastnika. Skarżący afirmując fakt, żeZ. K. (1)był podczas salwowania się ucieczką podtrzymywany przez oskarżonegoK.nie dostrzega jednak tego, iż został on wskazany i scharakteryzowany przez szereg osób przyglądających się i uczestniczących w zdarzeniu jako osoba agresywna, wymachująca nożem, do tego stopnia, że świadekJ. M.używając grabi odpychał go, aby zapobiec jego wtargnięciu do baru. Tym samym – wbrew prawidłowo ocenionym jako niewiarygodne, nielicznym dowodom przeciwnym – nie sposób upatrywać niewinnościZ. K. (1)w jego stanie nietrzeźwości, albowiem mimo tego, że był nietrzeźwy to przejawiał sprawność do czynnego uczestniczenia w zdarzeniu związanym z używaniem przemocy. Podobnie stan nietrzeźwościZ. K. (1)– pomimo podnoszonych mdłości i słaniania się na nogach – nie sposób ocenić jako wskazujący na jego marginalny udziału w zdarzeniu. Prawidłowo odtworzony stan faktyczny wskazuje na to, że oskarżonyK.czynnie uczestniczył w zdarzeniu, posługując się nożem, był na tyle niebezpieczny, że przypadkowy świadek używał narzędzia ogrodniczego do powstrzymania jego zachowań. Nie sposób także uwzględnić argumentacji skarżącego, że nie można ustalić, iżZ. K. (1)zwracał się do pokrzywdzonego słowami obelżywymi, albowiem posługiwał się wówczas bełkotliwą mową, zaś na miejscu było zamieszanie. W ocenie Sądu Okręgowego bełkotliwa mowa nie jest żadną przeszkodą do używania wulgaryzmów, takich jak „chodź ku….o”, albowiem zwroty te stanowią – w pewnych kręgach – słowa używane na tyle powszechnie, że odurzenie alkoholowe nie przeszkadza w ich werbalizowaniu, a wręcz temu sprzyja. Należy przy tym zwrócić uwagę, żeZ. K. (1)– jak sam wyjaśnił (k. 433) – wyszedł właśnie na przepustkę i był już po dniu „imprezowania”. Świadczy to o tym, że dla oskarżonegoK.stan, w jakim się znajdował nie był takim samym doświadczeniem jak dla człowieka incydentalnie spożywającego alkohol, co dodatkowo pozytywnie wpływa na ocenę jego zdolności psycho-fizycznych w zakresie czynności, które podejmował. Argumentacja skarżącego – zawarta dodatkowo w punkcie 4 apelacji – jakobyZ. K. (1)nie znał przyczyny zajścia i nie słyszał słów pokrzywdzonego o tym, że jest policjantem są o tyle nietrafne, żeK. B.krzyczał o tym stojąc przy otwartych drzwiach samochodu, w którym znajdował sięZ. K. (1). Nadto trzeba zwrócić uwagę na słowa, jakich użyłK. K. (1)przekazując oskarżonemuK.nóż do rąk. OskarżonyK.usłyszał wówczas od tegoż „przekosuj k….ę, psa”, co prowadzi do braku wątpliwości co do świadomościZ. K. (1), że współoskarżony zaproponował mu użycie noża wobec funkcjonariusza policji. Nie dość wskazać, że policjanci są niezwykle często niestosownie – co można stwierdzić odwołując się do doświadczenia życiowego związanego z rozpoznawaniem podobnych spraw karnych – określani mianem „(...)”, to jeszcze trzeba zauważyć, że zdarzeniu towarzyszyły wulgaryzmy oskarżonejŚ., która określałaK. B.m.in. „(...)”. Tym samym ponownie powoływane przez obrońcę oskarżonegoK.zeznania świadkaR. B.– które jak wyżej wskazano Sąd Rejonowy prawidłowo ocenił i we właściwej części odmówił im wiarygodności z powodów, które wątpliwości sądu odwoławczego nie budzą – ale również świadekM. R.(konkubiny jednego z oskarżonych w sprawie, która była uczestnikiem libacji na terenie baru) nie mogą zaprzeczyć zeznaniom wielu osób – zupełnie przypadkowych – którzy wprost słyszeli wulgaryzmy i zidentyfikowali oskarżonego z konkretnymi działaniami fizycznymi (m.in.R. K.iM. N.).
Powyższe względy powodują, że w świetle argumentacji zaprezentowanej na poparcie zarzutów obrazyart. 7 kpk, zawartych wpunktach 1-4apelacji obrońcy oskarżonegoK., zarzuty te uznać należy za oczywiście bezzasadne jako wynikające z jednostronnej, fragmentarycznej oceny materiału dowodowego, wspomaganej wyrywkowym zacytowaniem fragmentów depozycji, które nie znalazły uznania Sądu Rejonowego. Zarzuty te nie stanowią tym samym podstawy do skutecznego zakwestionowania sprawstwaZ. K. (1).
Przechodząc w tym miejscu do zarzutów i argumentacji zawartej w apelacji obrońcy oskarżonegoK. K. (1)stwierdzić należy, iż nie były one zasadne. W pierwszej kolejności wskazać należy, że istotąart. 410 kpkjest to, iż sąd ferując wyrok nie może opierać się na tym, co nie zostało ujawnione na rozprawie oraz, że wyroku nie wolno wydawać na podstawie części ujawnionego materiału dowodowego (tak Sąd Najwyższy m.in. w wyroku z dnia 15 stycznia 2008 roku, sygn. akt V KK 189/07, R-OSNKW 2008, poz. 102; również Sąd Apelacyjny w Krakowie w wyroku z dnia 14 maja 2008 roku, sygn. akt II AKa 50/08, KZS 2008, Nr 9, poz. 35). Trzeba podkreślić, że naruszenia komentowanego przepisu nie stanowi dokonanie takiej, czy innej oceny dowodu przeprowadzonego lub ujawnionego na rozprawie. Jeżeli więc z uzasadnienia wyroku wynika, że sądmeritinie dał wiary zeznaniom danego świadka, przy czym wskazał powody takiego stanowiska, to nieuwzględnienie okoliczności wynikających z jego zeznania nie stanowi obrazyart. 410 kpk. O naruszeniu takim można byłoby natomiast mówić wówczas, gdyby sąd w uzasadnieniu w ogóle nie odniósł się do danego dowodu (np. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 18 października 2007 roku, sygn. akt III KK 236/07, OSNKW 2008, Nr 1, poz. 9; czy wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 lutego 2008 roku, sygn. akt WA 5/08, R-OSNKW 2008, poz. 377). W przypadku niniejszej sprawy i zarzutów wskazywanych przez obrońcę oskarżonegoK. K. (1)wskazać należy, że przepis ten został potraktowany przez skarżącego instrumentalnie – jako potwierdzenie tez związanych z zakwestionowaniem przez Sąd Rejonowy pewnej części materiału dowodowego, który – w wyizolowanych fragmentach – znajduje uznanie skarżącego. Wobec powyższego także zarzuty obrońcy oskarżonegoK. K. (1)rozpatrywać należy wyłącznie w kategoriach związanych z oceną dowodów, a tym samym z ewentualną obraząart. 7 kpk.
Przechodząc do argumentacji zaprezentowanej na poparcie zarzutów z apelacji obrońcy oskarżonegoK. K. (1), stwierdzić należy że – co wyżej wskazano – ocena ta nie tylko nie jest wybiórcza, jednostronna i dowolna oraz skoncentrowana na wyszukiwaniu okoliczności niekorzystnych dla oskarżonego – co jest w pełni swobodna, dokonana zgodnie ze wskazaniami wiedzy, doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania. O ile faktycznie świadkowieJ. M.iA. M.nie wspominali o tym, że oskarżonyK. K. (1)kopał w plecyK. B.to nie powoduje automatycznie, że zeznania pokrzywdzonego w tym przedmiocie należy uznać za niewiarygodne. Warto zauważyć, że pokrzywdzonyB.jako jedyny (poza oskarżonymi) był zaangażowany osobiście od początku do końca w zdarzenie, był osobą na której ogniskowała się agresja wszystkich oskarżonych, nadto rozpoznał wizerunekK. K. (1)jako osoby, która kopała go w plecy podczas, kiedy obezwładniał kierowcę pojazdu (rozpoznanego jakoD. G.). O tym, że to pokrzywdzony miał najlepszy ogląd sytuacji świadczy niezbicie fakt rozpoznania i zidentyfikowaniaK. K. (1)zaraz po zdarzeniu, a ustaleniu temu nie może zaprzeczyć fakt, iż świadekJ. M.nie rozpoznał tegoż oskarżonego jako biorącego udział w zdarzeniu. Zważyć należy, żeK. K. (1)jako napastnik został opisany przez szereg osób przyglądających się zdarzeniu. Jeżeli zaś chodzi o świadkaJ. M.to – jak wynika z jego zeznań – skupił się on na odparciu działaniaZ. K. (1)uzbrojonego w nóż, kiedy to przy pomocy grabi powstrzymywał go od wtargnięcia do baru. Wówczas pokrzywdzonyB.obezwładniałD. G.na ziemi, a wtedy właśnie był kopany przezK. K. (1). Sam fakt, że pokrzywdzony wskazał, że nie pamięta czy był kopany przez oskarżonegoK.– co uczynił dopiero na rozprawie, a więc po pewnym czasie od zdarzenia – nie powoduje niewiarygodności jego pierwszej relacji, co słusznie ocenił Sąd Rejonowy na karcie 1228 akt sprawy. Jak wskazano wyżej – w przedmiocie obrażeń fizycznych pokrzywdzonego po zdarzeniu – kopanie po plecach nie stanowiło w niniejszej sprawie powodów do koniecznego powstania obrażeń, a tym samym trudno się dziwić, że pokrzywdzonyB.nie potrafił się na rozprawie do tego faktu precyzyjnie ustosunkować.
Wbrew twierdzeniom obrońcy oskarżonegoK.– krytycznie recenzującej zawartość uzasadnienia – Sąd Rejonowy w pełni wskazał powody, dla których relację pokrzywdzonegoB.w zasadzie w całości obdarzył wiarą, z jakich powodów i w jakich częściach uznał za wiarygodne zeznania świadkówM. N., a także w jakiej części i z jakich powodów uznał za wiarygodne zeznania świadkaJ. M.i jego córki. Warto odnotować – w świetle uzasadnienia zarzutów obrońcy oskarżonegoK.– że kwestia tego, że świadekA. M.wskazywała, że oskarżonyK.używał noża wobec jej ojca nie powoduje jednocześnie, że zeznania pokrzywdzonego i świadkaM. N.stają się – nawet w tej części – niewiarygodne. Właśnie posługując się sposobami wnioskowania określonymi wart. 7 kpkstwierdzić należy, że świadek ta niewątpliwie skupiła swoją uwagę na swoim ojcu, który grabiami bronił wejścia do baru przedZ. K. (1). To właśnie stało się powodem, dla któregoA. M.zidentyfikowała tegoż oskarżonego jako osobę, która usiłowała użyć noża przeciwko jej ojcu i na tym zogniskowała swoją uwagę i zainteresowanie. Taki element w sposób oczywisty dominuje nad innymi spostrzeżeniami i stąd w zeznaniach świadkaA. M.pojawiają się elementy różniące się częściowo z relacją pokrzywdzonego i świadkaM. N., które – podobnie jak kwestię tego w jaki sposób w rękach oskarżonychK.iK.pojawił się nóż – Sąd Rejonowy logicznie rozstrzygnął, odwołując się do kryteriów wskazanych wart. 7 kpk.
Z powyższego względu także zarzuty z apelacji obrońcy oskarżonegoK. K. (1)w zakresie norm proceduralnych uznano za niezasadne, co spowodowało konsekwentnie wniosek, że Sąd Rejonowy nie dopuścił się błędu dowolności w ustaleniach faktycznych, które dają pełne podstawy do zastosowania do uznania winyK. K. (1)w zakresie zarzucanego mu przestępstwa. Warto w końcu wskazać – wbrew ostatniemu zdaniu z uzasadnienia apelacji obrońcy oskarżonegoK., że w sprawie niniejszej nie występują żadne wątpliwości, które należałoby interpretować na korzyść oskarżonego, a za takie nie mogą zostać uznane różnice w treści dowodów, które są redukowane w drodze prawidłowego stosowaniaart. 7 kpk.
Wracając w tym miejscu do zarzutów określonych numerami 5 i 6 apelacji obrońcy oskarżonegoZ. K. (1)wskazać należy, że Sąd Rejonowy przy wymiarze kary oskarżonemuK.wziął pod uwagę wszelkie istotne elementy, które wymiar ten determinują. Gołosłowne twierdzenia o podjęciu zatrudnienia a także pozytywna opinia z k. 1125 nie są wystarczającymi okolicznościami łagodzącymi, które – w świetle istotnych i przeważających okoliczności obciążających, w tym działania w ramach powrotu do przestępstwa – pozwoliłyby odmiennie orzec w przedmiocie wymierzonej kary pozbawienia wolności, która niewątpliwie – choć tego wprost nie zarzucono – nie jest rażąco niewspółmiernie surowa. Podobnie nie sposób podzielić argumentacji obrońcy oskarżonegoK.w przedmiocie zasądzonej od oskarżonego na rzeczK. B.nawiązki. Podnoszone przez pokrzywdzonego okoliczności, które negatywnie wpłynęły na jego psychikę – wbrew twierdzeniom skarżącego – są wystarczająco udokumentowane w aktach sprawy, zaś postawa świadkaB.– który podjął interwencję poza godzinami służby, w czasie prywatnym – świadczy niewątpliwie o tym, że sytuacja była dla niego ekstraordynaryjnie stresująca, gdyż nie mógł liczyć na fachowe wsparcie swoich partnerów z policji, nadto miał podstawy do obaw do rodzinę, która towarzyszyła mu w prywatnym czasie.
Analizując z urzędu wymiar kary i środka karnego wobecK. K. (1)stwierdzić należy, że nie noszą one cech rażącej niewspółmierności.
Z powyższych względów Sąd Okręgowy uznał apelacje obrońców oskarżonychK.iK.za bezzasadne, a tym samym utrzymał w mocy zaskarżony wyrok.
O wynagrodzeniach obrońców z urzędu orzeczono na podstawie obowiązujących w tym względzie przepisów Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości.
O kosztach sądowych w stosunku do oskarżonegoK. K. (1)Sąd Okręgowy orzekł na podstawieart. 636 § 1 kpkoraz na podstawieart. 2 ust. 1 pkt 4 ustawy o opłatach w sprawach karnych. O zwolnieniu od ponoszenia kosztów sądowych w postępowaniu odwoławczym oskarżonegoZ. K. (1)Sąd orzekł na podstawieart. 624 § 1 kpkw zw. zart. 634 kpk, biorąc pod uwagę fakt, że jest on pozbawiony wolności.

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie
date: '2017-11-27'
department_name: VI Wydział Karny Odwoławczy
judges:
- Sebastian Mazurkiewicz
- Anna Zawadka
- Beata Tymoszów
legal_bases:
- art. 178a § 1 kk
- art. 424 § 1 pkt 1 kpk
- art. 2 ust. 1 pkt 4 ustawy o opłatach w sprawach karnych
recorder: sekr. sądowy Robert Wójcik
signature: VI Ka 248/17
```