You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt VII U 1551/21

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 25 października 2022 roku
Sąd Okręgowy Warszawa - Praga w Warszawie VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
w składzie:
Przewodniczący: sędzia Agnieszka Stachurska
Protokolant: starszy sekretarz sądowy Anna Bańcerowska
po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 października 2022 roku wW.
sprawyD. S.
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział wL.
z udziałemM. B.
o podleganie ubezpieczeniom społecznym
na skutek odwołaniaD. S.
od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział wL.
z dnia 17 września 2021r., numer(...) -O-(...)

1
oddala odwołanie;

2
zasądza odD. S.na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział wL.kwotę 180,00 zł (sto osiemdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.

sędzia Agnieszka Stachurska

UZASADNIENIE
D. S.w dniu 11 października 2021r. złożyła odwołanie od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział wL.z dnia 17 września 2021r., nr:(...) -O-(...)i wniosła o jej zmianę poprzez przyjęcie, że podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu z tytułu umowy o pracę zawartej z płatnikiem składek(...)M. B.od dnia 1 marca 2021r.
W uzasadnieniu odwołania ubezpieczona wskazała, że umowa o pracę została zawarta, gdy nie była w ciąży i nie planowała powiększenia rodziny. Krótko przed zawarciem umowy zmieniła miejsce zamieszkania, a Powiatowy Urząd Pracy wO.wydał bon na zasiedlenie, co świadczy o jej sytuacji życiowej, w której rozważała podjęcie pracy, a dopiero po ugruntowaniu swojej pozycji zawodowej zamierzała urodzić dziecko. W dalszej części, powołując się naart. 113k.p.,D. S.zaakcentowała, że wskazany przepis zakazuje dyskryminacji, w szczególności ze względu na płeć i wiek. Poza tym przepisyKonstytucjigwarantują, że macierzyństwo i rodzicielstwo jest objęte ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej. Natomiast praktyką organu rentowego jest wyłączanie kobiet ciężarnych z ubezpieczeń społecznych.
D. S.wskazała również, że nie podpisywała e-maili, ponieważ nie została do tego zobowiązana przez właściciela firmy, który składał swój podpis na wytworzonych przez nią dokumentach. Pomiędzy stronami umowy o pracę występował element podporządkowania, gdyż pracodawca nadzorował i kontrolował pracę ubezpieczonej poprzez prowadzenie rozmów telefonicznych. Poza tym ubezpieczona podkreśliła, że organ rentowy bezzasadnie podważył fakt, że zestawienia kursów zostały przez nią sporządzone, powołując się na okoliczność, że płatnik składek nie przedstawił korespondencji potwierdzającej wymianę danych zŁ. B., na podstawie których ubezpieczona miała przygotować zestawienia. Według ubezpieczonej organ rentowy powinien był wskazać, jakie dokumenty powinny zostać dostarczone przez uczestników postępowania, ponadto trudno oczekiwać, aby płatnik składek przechowywał całą korespondencję. Inną kwestią, na którą zwróciła uwagę ubezpieczona, jest to, że pracodawca ma prawo zmienić zakres obowiązków podwładnych, a fakt, że zestawienia przygotowywane były dotychczas przez wieloletniego pracownika, nie wyklucza, by obowiązek ten mógł zostać powierzony nowemu pracownikowi.
W odniesieniu do zarzutu braku doświadczenia w pracy biurowej ubezpieczona wskazała, że każdy, kończąc szkołę lub zdobywając dodatkowe kwalifikacje, wchodzi na nową ścieżkę rozwoju zawodowego. Powierzony jej zakres obowiązków odpowiadał zakresowi wiedzy, jaki zdobyła podczas studiów na kierunku administracja. Nadto twierdzenie, aby wynagrodzenie 4.000 zł brutto było kwotą wygórowaną, podczas gdy przeciętne miesięczne wynagrodzenie wW.za pierwszy kwartał 2021r., według Głównego Urzędu Statystycznego, przekroczyło 7.000 zł brutto, jest pozbawione podstaw. Wyższe wynagrodzenie ubezpieczonej w porównaniu do pozostałych pracowników związane było z miejscem jej zamieszkania oraz innym zakresem obowiązków. Ubezpieczona była zobowiązana odciążyć właściciela firmy, który ze względu na problemy rodzinne związane z chorobą Covid nie mógł poświęcić takiej samej ilości czasu, jak dotychczas na wykonywanie obowiązków zawodowych.
Ubezpieczona wskazała także, że organ rentowy niesłusznie przyjął, iż wykonywała zbyt małą ilość zadań. Decyzja co do tego należy do kompetencji właściciela firmy. Poza tym dokumentacja przedstawiona przez płatnika składek wskazuje jedynie na część zadań realizowanych przez ubezpieczoną, która oprócz wykonywania prac biurowych musiała również przebywać na placu budowy, co dla właściciela firmy było dużym udogodnieniem. W zakresie jej obowiązków nie leżało prowadzenie ksiąg rachunkowych, lecz gromadzenie, sprawdzanie i przesyłanie faktur oraz dokumentów WZ, a przez to nie było potrzeby zmiany warunków współpracy z biurem rachunkowym, które prowadziło księgi rachunkowe. Ubezpieczona przeprowadzała weryfikację zebranych dokumentów pod kątem ilości i rodzaju zakupionych materiałów, zgodności cen z przyjętym kosztorysem, a w szczególności pilnowała terminów dostaw. Wykonywana przez nią praca miała zabezpieczyć ciągłość dostaw i procesu budowlanego, a przygotowywane zestawienia pozwoliły oszacować, na jakim etapie jest realizacja inwestycji.
Reasumując,D. S.wskazała, że zgromadzony materiał dowodowy uzasadnia przyjęcie, iż umowa o pracę z dnia 1 marca 2021r. nie została zawarta dla pozoru i stanowiła tytuł objęcia pracowniczym ubezpieczeniem społecznym. Przy składaniu oświadczeń woli strony miały świadomość, że osoba określona w umowie, jako pracownik, będzie świadczyć pracę. Ubezpieczona faktycznie realizowała elementy charakterystyczne dla stosunku pracy, ponieważ świadczyła pracę osobiście, w sposób ciągły, na rzecz i pod kierownictwem pracodawcy oraz w miejscu i czasie przez niego wyznaczonym(odwołanie z dnia 11 października 2021r., k. 3-7 a.s.).
Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział wL.wniósł o oddalenie odwołania oraz o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego wraz z ustawowymi odsetkami za zwłokę według norm prawem przypisanych.
Uzasadniając swe stanowisko, organ rentowy wskazał, że sam fakt formalnego zawarcia umowy i otrzymywania przelewów na rachunek bankowy nie stanowi dowodu faktycznego świadczenia pracy. Strony w ten sposób jedynie stwarzały pozór jej świadczenia. W związku z poinformowaniem, że ubezpieczona otrzymała z Powiatowego Urzędu Pracy wO.bon na zasiedlenie w związku ze zmianą miejsca pracy, strony spodziewały się, że świadczenie przez ubezpieczoną pracy u płatnika składek może być w przyszłości weryfikowane.
ZUS zaakcentował również, że do zadań ubezpieczonej, wykonywanych w związku z realizowaniem stosunku pracy u płatnika składek, należała windykacja należności. Jednocześnie jednak w trakcie postępowania wyjaśniającego pracodawca nie przedstawił dowodów potwierdzających tego rodzaju prace, jak np. zestawienia nieterminowo opłaconych faktur czy danych kontrahentów, w stosunku do których prowadzona była windykacja. Dalej, powołując się na argumenty ubezpieczonej, jakoby jej zatrudnienie nie miało wpływu na warunki współpracy pomiędzy płatnikiem składek a obsługującym go biurem rachunkowym, organ rentowy przytoczył wyjaśnienia płatnika składek z dnia 18 sierpnia 2021r. Wynika z nich, że w trakcie absencji chorobowej ubezpieczonej powrócił do poprzedniego schematu pracy i korzystał z obsługi biurowej oferowanej przez zewnętrzne biuro rachunkowe.
Organ rentowy ocenił, że nie zasługuje na uwzględnienie zarzut ubezpieczonej, jakoby Zakład powinien wskazać stronom dokumenty, jakie powinny przedstawić, zaś w przypadku braku takiego zobowiązania strony powinny same decydować, jakie dowody dostarczą w toku postępowania wyjaśniającego. ZUS w piśmie z dnia 21 lipca 2021r. wskazał, że należy przesłać dokumenty potwierdzające faktyczne świadczenie pracy, a mimo tego płatnik nie udokumentował okoliczności związanych z zatrudnieniem i świadczeniem pracy przez ubezpieczoną. Przedstawione e-maile, które zdaniem płatnika składek zostały przesłane przezD. S.na jego prośbę, nie mogą stanowić dowodu na faktyczne wykonywanie pracy ze względu na brak w nich jakiejkolwiek informacji, czy to ubezpieczona jest ich autorem bądź adresatem. Również ubezpieczona w trakcie prowadzonego postępowania nie złożyła żadnych dokumentów potwierdzających faktyczne wykonywanie przez nią pracy i nie skorzystała z prawa do złożenia wyjaśnień.
Organ rentowy zaznaczył, że zgodnie z zapisami umowy o pracęD. S.miała wykonywać pracę na terenie województwa(...)poza siedzibą płatnika składek. Natomiast z wyjaśnień pracodawcy wynika, że obsługa biurowa firmy płatnika przez ubezpieczoną odbywała się głównie w miejscu jej zamieszkania przyul. (...)wW.. Poza tym brak jest informacji oraz dowodów, czy ubezpieczona posiadała własny czy służbowy samochód, komputer oraz telefon, które służyłyby do wykonywania obowiązków.
Zakład podniósł też, że strony nie wykazały, aby płatnik składek wydawał polecenia ubezpieczonej lub w jakikolwiek inny sposób kontrolował jej pracę, co świadczyłoby o istnieniu podporządkowania pracowniczego pomiędzy stronami umowy. Zgromadzony materiał dowodowy nie potwierdza, aby płatnik składek kierował pracąD. S., a w szczególności, aby wskazywał na konkretne zadania do realizacji, które modyfikowałby z uwagi na ilość i wyniki dotychczas świadczonej pracy oraz, aby zakreślał konkretne terminy wykonania poszczególnych zadań i rozliczał z osiągniętych rezultatów powierzonej pracy(odpowiedź na odwołanie z dnia 25 października 2021r., k. 8-10 a.s.).
Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:
D. S.w dniu 4 lipca 2019r. uzyskała tytuł zawodowy magistra na Wydziale Prawa i Administracji(...)na kierunku administracja w obszarze nauk społecznych. W trakcie studiów uczęszczała na praktyki w zakresie wykonywania prac administracyjnych oraz w okresach od maja 2015r. do stycznia 2016r. oraz od kwietnia 2016r. do czerwca 2018r. pracowała jako sprzedawca(dyplom ukończenia studiów drugiego stopnia z dnia 4 lipca 2019r., k. 32 a.s. i akta organu rentowego; kwestionariusz osobowy, k. 29-30 a.s.; zeznaniaD. S., k. 99-101 a.s.).
M. B.w 2017r. rozpoczął prowadzenie działalności gospodarczej podfirmą (...). Początkowo zajmował się pozyskiwaniem drewna z lasów państwowych w celu budowy dróg, a później zaczął rozszerzać działalność. Obecnie nie wykonuje robót leśnych, tylko roboty drogowe. W 2017r. nawiązał współpracę z księgowąU. B. (1)(poprzednioG.), prowadzącą biuro rachunkowe wL., przy czym nigdy nie doszło do podpisania umowy. Ustalenia dotyczące współpracy były ustne. Na początkuU. B. (1)zajmowała się księgowaniem faktur płatnika i wysyłaniem deklaracji VAT. Z biegiem czasu zakres jej prac poszerzył się i wykonywała pełny pakiet biurowy wraz z księgowaniem. W lipcu 2021r.U. B. (1)została żonąM. B.(zeznania świadkaU. B. (1), k. 59-60 a.s., zeznaniaM. B., k. 102-104 a.s.).
W celu wykonania ww. prac, konieczne było zgromadzenie dokumentów w postaci faktur i WZ-ek, które znajdowały się na budowie. Takie dokumenty pracownik płatnikaŁ. B.przekazywał alboU. B. (1), alboM. B.(zeznania świadkaŁ. B., k. 98-99 a.s.).
U. B. (1)za wykonywanie prac dla płatnika składek otrzymywała początkowo 1.000 zł miesięcznie, zaś od stycznia do sierpnia 2020r. – 2.000 zł netto miesięcznie. Kiedy jednak zakres jej prac uległ poszerzeniu i chciała mieć możliwość zatrudnienia pracownika w ramach prowadzonej działalności, ustaliła zM. B.wzrost wynagrodzenia do kwoty 6.000 zł netto, począwszy od września 2020r. Takie wynagrodzenie było aktualne również w 2021r.(zeznania świadkaU. B. (1), k. 59-60 a.s., zeznaniaM. B., k. 102-104 a.s., faktury VAT, k. 35-36 i 107-167 a.s.).
Z uwagi na okoliczność, że ilość dokumentów odbieranych z budowy była bardzo duża, a poza tymU. B. (1)prowadziła działalność wL.i musiała dojeżdżać na budowę wW., co zajmowało jej dużo czasu, chciała uzyskać pomoc osoby, która przejmie od niej ww. zadania. W związku z tym płatnik składek, jego małżonka bądź któryś z pracowników umieścił ogłoszenie na stronie internetowej(...)oraz na portaluF.o poszukiwaniu pracownika.D. S.odpowiedziała na nie i rozmowę kwalifikacyjną z nią przeprowadziłM. B.(zeznania świadkaU. B. (1), k. 59-60 a.s., zeznaniaM. B., k. 102-104 a.s.; zeznaniaD. S., k. 99-101 a.s.).
Płatnik składek w dniu 1 marca 2021r. zawarł z ubezpieczoną umowę o pracę od dnia 1 marca 2021r. na czas nieokreślony, na stanowisku pracownika biurowego, w pełnym wymiarze czasu pracy, z wynagrodzeniem w kwocie 4.000 zł. Jako miejsce wykonywania pracy wskazano województwo(...)(umowa o pracę z dnia 1 marca 2021r., k. 26 a.s. i akta organu rentowego). Ubezpieczona nie otrzymała odM. B.narzędzi pracy. Korzystała z prywatnego samochodu, telefonu i komputera. Płatnik umożliwił jej dostęp do skrzynki pocztowej(...), z której mogli korzystać również sam płatnik,U. B. (1)iŁ. B.(zeznaniaM. B., k. 102-104 a.s.; zeznaniaD. S., k. 99-101 a.s.).
D. S.w dniu 3 marca 2021r. uzyskała orzeczenie lekarskie potwierdzające, że jest zdolna do podjęcia i wykonywania pracy na stanowisku pracownika biurowego przy komputerze w szkłach korekcyjnych(orzeczenie lekarskie 266/03.2021, k. 27 a.s. i akta organu rentowego). W dniach 1-2 marca 2021r. płatnik składek udzielił ubezpieczonej instruktażu ogólnego, natomiast szczegóły dotyczące sposobu komunikacji ubezpieczona ustaliła zU. B. (1)(karta szkolenia wstępnego w dziedzinie bezpieczeństwa i higieny pracy, k. 31 a.s. i akta organu rentowego; zeznaniaM. B., k. 102-104 a.s.).
M. B.w tym czasie, kiedy zawarł umowę z ubezpieczoną, zatrudniał na podstawie umowy o pracę:
- od dnia 1 stycznia 2019r. dwóch operatorów koparki w pełnym wymiarze czasu pracy z wynagrodzeniem w kwotach po 2.800 zł;
- od dnia 1 marca 2020r. specjalistę ds. BHP na ¼ etatu z wynagrodzeniem w kwocie 1.600 zł (zatrudnienie tej osoby ustało z dniem 28 lutego 2022r.);
- od dnia 1 sierpnia 2020r. robotnika budowy dróg w pełnym wymiarze czasu z wynagrodzeniem w kwocie 2.800 zł (zatrudnienie tej osoby ustało z dniem 30 czerwca 2021r.).
Ponadto w późniejszym okresie płatnik składek zatrudnił również w ramach stosunku pracy:
- od dnia 1 lipca 2021r. robotnika budowy dróg w pełnym wymiarze czasu z wynagrodzeniem w kwocie 2.800 zł;
- od dnia 1 sierpnia 2021r. robotnika budowy dróg w pełnym wymiarze czasu z wynagrodzeniem w kwocie 2.800 zł(zestawienie pracowników zatrudnionych na podstawie umowy o pracę, k. 33 i 48 a.s.).
D. S.po zawarciu umowy o pracę raz w tygodniu (najczęściej w poniedziałek) przyjeżdżała własnym samochodem na budowę, na której prace wykonywałM. B.. Dojazd zajmował jej około 40 minut. Tam spotykałaŁ. B.– pracownikaM. B., który na terenie budową lub przed wejściem na budowę przekazywał jej faktury oraz dokumenty WZ. Faktury dotyczyły zakupionych materiałów budowlanych i paliwa, natomiast dokumenty WZ odnosiły się do materiałów przyjętych na budowie (np. gliny czy piasku). Liczba ww. dokumentów, przekazywanych ubezpieczonej, była różna w każdym tygodniu. ZadaniemD. S.było uporządkowanie zebranej dokumentacji. Ubezpieczona układała dokumenty chronologicznie według dat ich wystawienia, a następnie przesyłała jeU. B. (1).U. B. (1)dokumenty te księgowała. W jednym roku kalendarzowym takich dokumentów było 1342(zeznania świadkaU. B. (1), k. 59-60 a.s.; zeznania świadkaŁ. B., k. 98-99 a.s.; zeznaniaM. B., k. 102-104 a.s.; zeznaniaD. S., k. 99-101 a.s.).
D. S., jeśli miała pytania doU. B. (1), to kontaktowała się z nią telefonicznie. ZM. B.spotykała się rzadko, tylko jeśli w czasie pobytu na budowie, płatnik był tam(zeznania świadkaU. B. (1), k. 59-60 a.s.; zeznania świadkaŁ. B., k. 98-99 a.s.; zeznaniaM. B., k. 102-104 a.s.; zeznaniaD. S., k. 99-101 a.s.).
Płatnik składek nie kontrolował czasu pracyD. S.. Nie wymagał, by ubezpieczona pracowała dobowo przez określoną liczbę godzin, liczył się dla niego efekt.D. S.nie podpisywała listy obecności. Telefonicznie ani mailowo nie kontaktowała się zM. B.w trakcie trwania stosunku pracy. Jej kontakty z płatnikiem były sporadyczne i jeśli do nich dochodziło, to tylko na budowie. Płatnik składek nie wyznaczał ubezpieczonej zadań do wykonania, ani nie wskazywał terminów wykonania prac. Poza tym nie rozliczał ubezpieczonej z tego, co w danym dniu pracy robiła. Osobą, do której ubezpieczona kierowała pytania w razie wątpliwości dotyczących gromadzonej i porządkowanej dokumentacji, byłaU. B. (1). Kontakty zU. B. (1)nie dotyczyły innych spraw(zeznania świadkaU. B. (1), k. 59-60 a.s.; zeznaniaM. B., k. 102-104 a.s.; zeznaniaD. S., k. 99-101 a.s.).
Wynagrodzenie było wypłacane ubezpieczonej przelewem. Płatnik składek wypłacił jej kwoty: 2.907,96 zł w dniach 22 kwietnia 2021r. i 13 maja 2022r., 2.907,91 zł w dniu 29 czerwca 2021r. oraz 1.779,52 zł w dniu 28 lipca 2021r.(lista transakcji na rachunku bankowym, akta organu rentowego).Ubezpieczona w dniu 23 marca 2021r., podczas wizyty lekarskiej, dowiedziała się o ciąży(dokumentacja medyczna, k. 79-89 a.s.). W dniu 17 maja 2021r. stała się niezdolna do pracy i do pracy u płatnika składek już nie powróciła(okoliczności bezsporne).
W trakcie niezdolności ubezpieczonej do pracy, płatnik składek nie zatrudnił nikogo nowego na stanowisko pracownika biurowego. ObowiązkiD. S.przejęłaU. B. (1), która powróciła do wykonywania tych wszystkich czynności, które wykonywała przed zatrudnieniem ubezpieczonej. Ponadto zdarzało się, że faktury i dokumenty WZ odbierał z budowyM. B.. W późniejszym czasie, około końca roku 2021, na budowie został postawiony kontener, w którymŁ. B.składał wszystkie dokumenty potrzebneU. B. (1)do księgowania(zeznania świadkaU. B. (1), k. 59-60 a.s.; zeznania świadkaŁ. B., k. 98-99 a.s.; zeznaniaM. B., k. 102-104 a.s.).
Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział wL., na podstawieart. 61 § 1 i 4 k.p.a.w związku zart. 123 ustawy z dnia 13 października 1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych, w dniu 21 lipca 2021r. zawiadomiłD. S.i płatnika składek o wszczęciu z urzędu postępowania w sprawie ustalenia obowiązku ubezpieczeń społecznych oraz podstaw wymiaru składekD. S.z tytułu umowy o pracę w(...)M. B.. Po zakończeniu postępowania wyjaśniającego ZUS, stosującart. 83 ust. 1 pkt 1w związku zart. 6 ust. 1 pkt 1, art. 11 ust. 1, art. 12 ust. 1 i art. 13 pkt 1 ustawy z dnia 13 października 1998r. o systemie ubezpieczeń społecznychorazart. 83 § 1 k.c., stwierdził żeD. S.nie podlega obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym (emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu) jako pracownik u płatnika składek(...)M. B.od dnia 1 marca 2021r. oraz na podstawieart. 105 § 1 k.p.a.i art. 123 ustawy z dnia 17 grudnia 1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych umorzył, jako bezprzedmiotowe, postępowanie w części dotyczącej ustalenia podstaw wymiaru składek(zawiadomienia z dnia 21 lipca 2021r. i decyzja z dnia 17 września 2021r., akta organu rentowego).
Powyższy stan faktyczny Sąd Okręgowy ustalił na podstawie powołanych dokumentów, jak również częściowo w oparciu o zeznania świadkówU. B. (1),Ł. B.oraz ubezpieczonej i płatnika składek.
Dokumenty – za wyjątkiem tych, o którym będzie mowa - są wiarygodne z tym, że jeden z nich, a mianowicie umowa o pracę, zdaniem Sądu, potwierdza to tylko, że ubezpieczona i płatnik składek taką umowę podpisali. Natomiast okoliczność, czy stosunek pracy faktycznie był realizowany, z dokumentu tego nie wynika. Dokonując ustaleń w tym zakresie, Sąd oparł się na innych dowodach, które zostaną omówione w dalszej części.
Jako niewskazujące na fakt pracy wykonywanej przez ubezpieczoną, a tym samym nieprzydatne dla dokonania ustaleń w przedmiotowej sprawie, zostały ocenione e-maile i zestawienia kursów(...), jakie zostały złożone do akt organu rentowego. Jeśli chodzi o wskazane zestawienia, to po pierwsze, biorąc pod uwagę adnotacje pod tymi zestawieniami umieszczone o treści „sprawdzono poprawność” oraz „zgodne”, trudno ustalić jednoznacznie, czyD. S.była twórcą tych zestawień, czy tylko sprawdzała poprawność, zgodność danych tam umieszczonych, co sugerowałyby wskazane zapiski. Po drugie, wydruki te – mimo, że ubezpieczona pracowała od 1 marca do 16 maja 2021r. – mają charakter fragmentaryczny i nie obejmują całego wskazanego okresu, choć ubezpieczona rzekomo przez cały okres pracy miała się tym zajmować. Po trzecie, treść tych zestawień oraz zeznania stron, opisujących cel tworzenia zestawień i dane tam umieszczane, nie są spójne. Zestawienia zawierają jedynie datę, podsumowanie liczby kursów danego dnia, a także numer rejestracyjny pojazdu i godzinę kursu. NatomiastD. S., zeznając odnośnie tych zestawień, wskazała że raporty robiła każdego dnia i wpisywała tam datę, numer rejestracyjny i ilość przywiezionego towaru (k. 100 verte a.s.). RównieżM. B.wskazał, że ubezpieczona, tworząc zestawienia, spisywała dowiezione ilości i wagę materiału (k. 103 a.s.). Takich danych tymczasem brak w złożonych zestawieniach. Zdaniem Sądu wątpliwy jest również cel tworzenia złożonych zestawień, biorąc pod uwagę, to co w nich zostało podane. Według płatnika składek na podstawie tych zestawień można było określić przerób, natomiast świadekU. B. (1)wyjaśniła, że chodziło o to, aby było wiadomo na jakim etapie budowy znajduje się płatnik. Sąd, analizując złożone zestawienia, nie odnajduje w nich takich danych, które ww. celom mogłyby służyć. Godziny kursów i ich liczba w ciągu dnia nie dają obrazu tego, o czym wspominałaU. B. (1), nie są też potwierdzeniem przerobu. Poza tym trzeba także zwrócić uwagę, że według tego, co zeznałM. B.,D. S.umieszczała zestawienia w skrzynce pocztowej. Tymczasem żadnego wydruku z takiej skrzynki płatnik nie przedstawił, choć złożył z tego okresu wiele innych wydruków. Przedstawił jedynie wydruk zestawień, które z uwagi na formę i okoliczności, o których była mowa, zostały ocenione przez Sąd jako niewiarygodne i stworzone tylko na potrzeby toczącego się postępowania.
Analizując natomiast e-maile, zgromadzone w aktach organu rentowego, Sąd – choć nie ma podstaw, aby zaprzeczyć wiarygodności tych dokumentów – ocenił, że nie są one dowodem pracy wykonywanej przezD. S.. Przede wszystkim zwraca uwagę, że we wskazanej korespondencji przychodzącej i wychodzącej nie ma podpisów ubezpieczonej ani niczego innego co sugerowałoby, że którakolwiek z wiadomości została przez ubezpieczoną przygotowana, bądź do niej lub przez nią wysłana. Z tym wiąże się jeszcze i ta okoliczność, że na skrzynkę pocztową logowało się kilka osób. Jeśli ubezpieczona nie podpisywała się więc pod wiadomościami, które tworzyła i/lub przesyłała, to pojawia się kluczowe pytanie – na jakiej podstawieM. B.orazU. B. (1), przysyłający korespondencję e-mail do ZUS ustalili, że określona wiadomość została stworzona i przesłana przezD. S., a nie przez inne osoby, które również miały dostęp do skrzynki e-mail. Zdaniem Sądu nie da się tego zweryfikować, biorąc pod uwagę zasady obsługi korespondencji e-mail wfirmie (...), zatem te wydruki korespondencji e-mailowej, które zostały złożone w toku postępowania, nie są wiarygodnym źródłem informacji o pracy wykonywanej przez ubezpieczoną. Ponadto, niemniej ważne jest to, że wiadomości, o których mowa, w zdecydowanej części (ta ich część, którą w załączeniu do pisma z dnia 6 września 2021r. przesłała organowi rentowemuU. G.) nie posiadają daty przesłania ze skrzynki o adresie(...)Wprawdzie w niektórych z nich jest data wiadomości otrzymanej, która została przesłana z ww. adresu, nie ma jednak potwierdzenia kiedy osoba ten adres obsługującą wiadomość o takiej treści przesłała. W związku z tym nie można ustalić, czy korespondencja, o której mowa, była przesyłana ze skrzynki(...)w okresie pracy ubezpieczonej czy później.
Analizując zeznania świadkaŁ. B., Sąd dał im wiarę. Świadek, choć pracował i wciąż pracuje dla płatnika składek, stając przed Sądem sprawiał wrażenie osoby zeznającej szczerze, to co pamiętał. Poza tym, to co wskazał jest spójne z tym, co zeznali świadekU. B. (1), płatnikM. B.i ubezpieczona. Pozostając jeszcze przy osobieŁ.B., wskazać należy, Sąd – choć jako wiarygodne ocenił zeznania tego świadka – to nie dał wiary temu, co wynika z oświadczenia z dnia 20 sierpnia 2021r., jakie osoba ta sporządziła, a płatnik składek dołączył do przesłanego do ZUS pisma z dnia 26 sierpnia 2021r. Ze wskazanego oświadczenia wynika, że ubezpieczona przygotowywała zestawienia samochodów na podstawie danych przekazywanych jej przez świadka i jeśli były jakieś rozbieżności, to świadek i ubezpieczona weryfikowali to telefonicznie. Poza tymD.S., zgodnie z treścią analizowanego oświadczenia, przysyłała świadkowi modele(...). Tymczasem, składając zeznania przed Sądem,Ł. B.nie wskazywał na powołane w oświadczeniu okoliczności. Zeznał, że raczej nie dzwonił doD. S.w związku z przekazywanymi jej dokumentami. Dodał, że dostawał wiadomości ze skrzynki pracodawcy, ale nie wie, czy ubezpieczona uczestniczyła w ich przesyłaniu. Ponadto, również i ubezpieczona zaprzeczyła okolicznościom wskazanym w oświadczeniu świadka. Zeznając wyjaśniła, że nie miała zŁ. B.innego kontaktu niż ten, który miał miejsce na budowie. Nie kontaktowała się z nim telefonicznie, ani on z nią (k. 100 a.s.). Należało zatem przyjąć, że oświadczenieŁ. B.złożone do akt organu rentowego, zostało przygotowane w celach dowodowych, a jego treść nie jest zgodna z tym, co świadek zeznał, nie odpowiada zatem stanowi faktycznemu.
Zeznaniom świadkaU. B. (1)Sąd dał wiarę, jeśli chodzi o okoliczności związane z zatrudnieniemD. S.i zastępstwem za nią w okresie, kiedy stała się niezdolna do pracy. Ponadto wiarygodne jest to co świadek wskazała, opisując swoją współpracę z ubezpieczoną w zakresie gromadzonych i przekazywanych dokumentów, za wyjątkiem kwestii dotyczącej tabelki, czy też zestawienia, jakie tworzyła ubezpieczona, co częściowo było już przedmiotem analizy i będzie jeszcze omówione przy okazji oceny zeznań stron. Ponadto Sąd nie dał wiary wskazanemu świadkowi w zakresie, w jakim świadek twierdził, żeD. S.na polecenieM. B.pisała czy też sprawdzała treść wiadomości bądź pism i je wysyłała. Na potwierdzenie tego strony nie przedstawiły jakichkolwiek dowodów. Mimo, że pisma bądź wiadomości e-mail, pozostawiają materialny ślad, pozwalający na ich odtworzenie, to ani płatnik, ani ubezpieczona takich dowodów nie przedstawili. Została wprawdzie złożona korespondencja e-mail, mająca potwierdzić pracęD. S., ale Sąd jej nie uwzględnił z powodów, o których była mowa. Dodatkowo, odnosząc się do tej korespondencji, należy wskazać, że poza dwoma wiadomościami podpisanymi przezM. B.(jedna to dane do faktury, druga zaś to informacja o ofercie na wycinkę drzew, z tym że w żadnej nie ma daty wysłania), nie zawiera ona jakichkolwiek wiadomości tekstowych, które wymagałyby zredagowania przez płatnika bądź osoby mu pomagające. Każda wiadomość złożona do akt organu rentowego, poza wskazanymi wyjątkami, ty taka, w której osoba obsługująca skrzynkę przesyła załączniki bądź przekierowuje wiadomość od innego nadawcy. Nie ma zaś w tych wiadomościach jakichkolwiek treści, co do których można byłoby stwierdzić, że zostały zredagowane przezD. S.na polecenie płatnika składek. Na tej więc podstawie Sąd ocenił, że nie ma podstaw, abyU. B. (1)dać wiarę we wskazanym zakresie. Tak samo odnośnie wymienionej okoliczności zostały ocenione zeznania stron, przy czym w przypadku zeznańM. B.zwraca uwagę jeszcze jedna okoliczność, a mianowicie, płatnik składek wskazał, że nie wydawał poleceńD. S.w trakcie trwania stosunku pracy. Nie pamiętał także, czy ubezpieczona ze skrzynki e-mail wysyłała wiadomości, wreszcie nie był w stanie potwierdzić, by ubezpieczona sprawdzała jakieś jego pisma bądź by je redagowała. Płatnik w tym zakresie, co przyznał w zeznaniach, nie wydawał imiennych poleceń, a na pytanie dotyczące tego na jakiej podstawie twierdzi, że ubezpieczona sprawdzała jego pisma, wyjaśnił że robi to na podstawie tego, że jego małżonka bywała niedostępna i wówczas ubezpieczona musiała tym się zająć. Zaprezentowane zeznaniaM. B.są niespójne, niekonsekwentne i niczym nie poparte i zdaniem Sądu, wraz z innymi okolicznościami, o których była mowa, świadczą o tym, żeD. S.nie wykonywała czynności, o których jest mowa.
Jako niewiarygodne Sąd ocenił zeznania stron wskazujące na to, żeD. S.tworzyła zestawienia na podstawie dokumentów odebranych odŁ. B.. Dokumenty, które miały to potwierdzić, Sąd ocenił jako niewiarygodne i stworzone wyłącznie na potrzeby procesu, szczególnie że świadekŁ. B., który według oświadczenia złożonego w dniu 20 sierpnia 2020r. miał kontaktować się z ubezpieczoną w tej sprawie telefonicznie, składając zeznania nie wspominał w ogóle o takim zakresie współpracy zD. S.. Sąd ocenił więc, że nie jest wiarygodne co w tym zakresie zeznała ubezpieczona i płatnik składek. Niewiarygodne jest również i to, byD. S.zajmowała się wykonywaniem telefonów do wierzycieli. Co prawda na tę okoliczność wskazał i płatnik składek, iU. B. (1), nie zostały jednak przedstawione wiadomości ze skrzynki e-mail, w których były dane konieczne ubezpieczonej do tego, by podjąć czynności w tym zakresie. Ich wykonywanie, zdaniem Sądu – szczególnie jeśli uwzględni się w dużej części niespójność i niewiarygodność zgromadzonego materiału dowodowego – nie zostało udowodnione.
Kolejną okolicznością, która została przedstawiona przez strony w sposób rozbieżny, powodując brak wiarygodności zeznańD. S., to podporządkowanie ubezpieczonej płatnikowi składek.M. B.zeznał, że ubezpieczona nie podpisywała list obecności, że nie wyznaczył jej godzin pracy od – do, nie kontrolował godzin pracy i nie wydawał poleceń, a zainteresowany był tylko samym wykonaniem pracy. TymczasemD. S., inaczej niż płatnik składek, wskazała że chyba podpisywała listy obecności, choć co do tego nie miała pewności. Nadto, zeznała że była podporządkowana pracodawcy i otrzymywała od niego polecenia. Sąd zeznaniom ubezpieczonej w tej części nie dał wiary, biorąc pod uwagę wskazaną rozbieżność jej zeznań oraz zeznańM. B., a także uwzględniając jeszcze inne okoliczności, o których będzie mowa w dalszej części. Dodatkowo nie zasługiwały na wiarę zeznania ubezpieczonej w zakresie, w jakim podała, że wykonywała pracę od 7.00 do 15.00 czy 16.00. O niewiarygodności takiego twierdzeniaD. S.świadczą okoliczności, które Sąd przeanalizuje w części obejmującej rozważania prawne.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
OdwołanieD. S., jako niezasadne, podlegało oddaleniu.
Sporne w rozpatrywanej sprawie było to, czyD. S.podlega od dnia 1 marca 2021r. obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o pracę u płatnika składekM. B.. Aby tę kwestię rozstrzygnąć należało dokonać szczegółowej wykładni przepisówustawy z dnia 13 października 1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych(tekst jedn. Dz.U. z 2022r., poz. 1009, dalej jako ustawa systemowa).Art. 6 ust. 1 pkt 1 tejże ustawy stanowi, że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają, z zastrzeżeniem art. 8 i 9, osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są pracownikami, z wyłączeniem prokuratorów. W myśl art. 13 pkt 1 ustawy systemowej następuje to od dnia nawiązania stosunku pracy do dnia jego ustania. O tym jednak, czy dany stosunek prawny łączący dwa podmioty może być uznany za stosunek pracy, rozstrzygają przepisy prawa pracy.
Stosownie do treści definicji zawartej wart. 2 k.p.pracownikiem jest osoba zatrudniona między innymi na podstawie umowy o pracę. Użyty w powyższym przepisie zwrot „zatrudniona” oznacza istnienie między pracownikiem a pracodawcą szczególnej więzi prawnej o charakterze zobowiązaniowym, tj. stosunku pracy. Istotą tegoż stosunku jest – w świetleart. 22 § 1 k.p.– uzewnętrznienie woli umawiających się stron, z których jedna deklaruje chęć wykonywania pracy określonego rodzaju w warunkach podporządkowania pracodawcy, natomiast druga – stworzenia stanowiska pracy i zapewnienia świadczenia pracy za wynagrodzeniem. Przy tym celem i zamiarem stron umowy o pracę winna być każdorazowo faktyczna realizacja treści stosunku pracy. Oba te elementy wyznaczają: ze strony pracodawcy – realna potrzeba ekonomiczna i umiejętności pracownika, zaś ze strony pracownika – ekwiwalentność wynagrodzenia uzyskanego za pracę.
Przesłankę nawiązania stosunku ubezpieczenia oraz wynikające z tego stosunku prawo do świadczeń stanowi jednak nie samo zawarcie umowy o pracę, lecz faktyczne zatrudnienie. Jak wynika bowiem z utrwalonego orzecznictwa, wykonywanie pracy w ramach stosunku pracy, a nie samo zawarcie umowy uprawnia do świadczeń przewidzianych przepisami (m.in. do świadczeń chorobowych, świadczeń emerytalno-rentowych). Z tego wynika, że dokument w postaci umowy nie jest niepodważalnym dowodem na to, że osoby podpisujące go, jako strony, faktycznie złożyły niewadliwe oświadczenie woli o treści zapisanej w tym dokumencie(vide: wyrok Sądu Najwyższego z 21 maja 2010r., sygn. akt I UK 43/10).
Zakład Ubezpieczeń Społecznych stwierdzając w zaskarżonej decyzji, żeD. S.nie podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, wypadkowemu i chorobowemu powołał się na cel zatrudnienia i dążenie do uzyskania prawa do świadczeń z ubezpieczenia chorobowego, a jako podstawę wydanej decyzji wskazałart. 83 § 1 k.c.Powołany przepis stanowi w§ 1, że nieważne jest oświadczenie woli złożone drugiej stronie za jej zgodą dla pozoru. Pozorność umowy wyraża się w braku zamiaru wywołania skutków prawnych przy jednoczesnym zamiarze stworzenia okoliczności mających na celu zmylenie osób trzecich. Należy odróżnić przy tym nieważność spowodowaną pozornością czynności prawnej od nieważności czynności prawnej mającej na celu obejście ustawy (art. 58 § 1 k.c.). Czynność prawna mająca na celu obejście ustawy polega na takim ukształtowaniu jej treści, które z formalnego punktu widzenia nie sprzeciwia się ustawie, ale w rzeczywistości zmierza do zrealizowania celu, którego osiągnięcie jest przez ustawę zakazane. Pojęcie obejścia prawa i pozorności są sobie znaczeniowo bliskie i niejednokrotnie pokrywają się. Ustalenie, czy umowa zmierza do obejścia prawa, czy jest pozorna wymaga poczynienia konkretnych ustaleń faktycznych dotyczących okoliczności jej zawarcia, celu jaki strony zamierzały osiągnąć, charakteru wykonywanej pracy i zachowania koniecznego elementu stosunku pracy, jakim jest wykonywanie pracy podporządkowanej(uchwała Sądu Najwyższego z 8 marca 1995r., I PZP 7/95, OSNAPiUS 18/95, poz. 227, wyrok Sądu Najwyższego z 23 września 1997r., I PKN 276/97, OSNAPiUS13/98, poz. 397).Czynność prawna może być również sprzeczna z zasadami współżycia społecznego, przez które rozumie się na ogół obowiązujące w stosunkach między ludźmi reguły postępowania, które za podstawę mają uzasadnienie ocenne, a nie prawne. Odwołują się one do powszechnie uznawanych w całym społeczeństwie lub w danej grupie społecznej wartości i ocen właściwego, przyzwoitego, rzetelnego, lojalnego czy uczciwego zachowania. Zasady te obejmują nie tylko reguły moralne, lecz także obyczajowe (por. np. Z. Radwański (w:)System prawa prywatnego, t. 2, 2002, s. 240 i n.; M. Safjan (w:) K. Pietrzykowski,Komentarz, t. I, 2008, s. 327).
Z uwagi na zarzuty organu rentowego sformułowane w zaskarżonej decyzji, ale uwzględniając również okoliczność, że Sąd tymi zarzutami nie jest związany, zostało przeprowadzone postępowanie dowodowe ustalające rzeczywistą wolę stron w odniesieniu do istotnych elementów stosunku pracy, a także została dokonana ocena prawna, czy umowa o pracę z 1 marca 2021r. jest ważna.
W wyniku dokonanych ustaleń i przeprowadzonej oceny Sąd przyjął, że – pomimo zachowania formalnego wymogu w postaci m.in. sporządzenia umowy o pracę i dokonania zgłoszenia do ubezpieczeń – w rzeczywistości nie doszło do faktycznego nawiązania stosunku pracy pomiędzyM. B.iD. S.. Umowa o pracę została oceniona przez Sąd jako pozorna.
Jak wynika z utrwalonego orzecznictwa rozróżnia się dwie podstawowe postacie pozorności:

1
pozorność czysta, zwana też bezwzględną lub absolutną, kiedy to strony, dokonując czynności prawnej, nie mają zamiaru wywołania żadnych skutków prawnych. W ich sferze prawnej nic się nie zmienia, a jedynym celem ich zachowania jest stworzenie u innych przeświadczenia, że czynność prawna, w takiej postaci jak ujawniona, została w rzeczywistości dokonana. Jak to wyjaśnia SN w wyroku z 23 czerwca 1986r.(I CR 45/86, LEX nr 8766):„Czynność prawna pozorna, wyrażająca oświadczenie woli pozorne, nie ukrywająca innej czynności prawnej, nie wywołuje między stronami skutków prawnych, gdyż jest nieważna w świetleart. 83 § 1 k.c.Pozorność jest zatem wadą oświadczenia woli polegającą na niezgodności między aktem woli a jej przejawem na zewnątrz, przy czym strony zgodne są co do tego, aby wspomniane oświadczenie nie wywołało skutków prawnych. Oświadczenie woli stron nie może wtedy wywoływać skutków prawnych odpowiadających jego treści, ponieważ same strony tego nie chcą”(wyrok Sądu Najwyższego z 11 maja 2007r., I CSK 70/07, LEX nr 287785; tak również wyrok SN z 26 lipca 2012r., I UK 27/12, LEX nr 1218584);

2
pozorność kwalifikowana, względna, zwana też relatywną, kiedy strony zawierają czynność prawną pozorną tzw. symulowaną dla ukrycia innej, rzeczywiście przez te strony zamierzonej i dokonanej (czynność ukryta tzw. dysymulowana). Rzeczywistym zamiarem stron jest wywołanie innych skutków prawnych niż wynikałoby to z treści ujawnionych oświadczeń. Jest to najczęściej występujący w praktyce przypadek pozorności. Strony posługują się czynnością prawną ujawnioną dla ukrycia swoich rzeczywistych zamiarów. „Strony udają więc, że dokonują jakiejś czynności prawnej, a pozorność ma miejsce wtedy, gdy pod pozorowaną czynnością prawną nic się nie kryje, jak i wtedy, gdy czynność pozorna ma na celu ukrycie innej rzeczywistej i zamierzonej czynności prawnej”(wyrok SN z 12 lipca 2002r., V CKN 1547/00, LEX nr 56054).Rozwiązaniem z punktu widzenia ważności złożonych oświadczeń w wyżej wymienionej sytuacji zajmuje sięart. 83 § 1 k.c.zdanie drugie.

W ocenie Sądu w przedmiotowej sprawie zachodziła kwalifikowana pozorność umowy o pracę. Wprawdzie ubezpieczona, odwołując się od decyzji organu rentowego przeczyła temu, aby umowę zawarła dla pozoru, to jednak nie stoi na przeszkodzie, by taki fakt ustalić. Można to zrobić nie tylko w sytuacji, kiedy strony wyraźnie przyznają, że złożyły oświadczenia pozorne, co w zasadzie się nie zdarza, ale i wówczas, gdy strony temu przeczą, tak jak w przedmiotowej sprawie. Pozorność umowy o pracę można w takim przypadku stwierdzić w oparciu o całokształt okoliczności sprawy. W rozważanym przypadku okoliczności, które taką pozorność potwierdzają, jest wiele.
Przede wszystkim trzeba podkreślić, żeD. S.wykonywała na rzeczM. B.tylko część prac, na jakie wskazywała i jakie wymienił płatnik składek. Wedle tego, co Sąd ustalił, były to tylko czynności polegające na cotygodniowych wizytach na budowie, gdzieŁ. B.przekazywał ubezpieczonej faktury i dokumenty WZ. NastępnieD. S.porządkowała je w sposób ustalony zU. B. (1)i przesyłałaU. B. (1). Pozostałych czynności, jakie strony stosunku pracy wymieniały, ubezpieczona, zdaniem Sądu, nie realizowała. Nie wskazuje na to zgromadzony materiał dowodowy, którego ocena została już przedstawiona. W tym miejscu należy jedynie przypomnieć, że oprócz zeznań dwóch świadków i stron, zostały przedstawione dokumenty, w tym takie, które miały potwierdzić prace wykonywane przezD. S.. Sąd tych dokumentów nie uwzględnił z przyczyn, które zostały wskazane. Zdaniem Sądu, istotne jest także to, że w relacji łączącej ubezpieczoną iM. B.brak było podporządkowania pracowniczego, o jakim mowa wart. 22 § 1 k.p.Przepis ten posługuje się sformułowaniem "na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem". Można więc przyjąć, że zobowiązanie się pracownika do wykonywania pracy podporządkowanej oznacza poddanie się przez niego kierownictwu pracodawcy. Granice owego kierownictwa (podporządkowania) wyznacza umówiony rodzaj pracy. Istotą kierownictwa pracodawcy jest prawo wydawania pracownikowi wiążących poleceń. Jednym z podstawowych obowiązków pracowniczych - poza sumiennym i starannym wykonywaniem pracy - jest oczywiście stosowanie się do poleceń przełożonych, które dotyczą umówionej pracy i nie są sprzeczne z prawem (art. 100 § 1 k.p.). Pracowniczego podporządkowania nie można utożsamiać z permanentnym nadzorem (obserwacją) przełożonego nad sposobem czy też właściwym tempem wykonywanych czynności. Wystarczy bowiem wskazanie zadania i zakreślenie terminu jego wykonania, a następnie kontrola jakości i terminowości wykonanej pracy. Istotne natomiast jest to, że pracownik nie ma samodzielności w określaniu bieżących zadań, ponieważ to należy do sfery pracodawcy organizującego proces pracy (wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 2 marca 2017 r., sygn. akt III AUa 1656/15). Praca świadczona w ramach stosunku pracy pod kierownictwem ma polegać nie tylko na kierownictwie podmiotu zatrudniającego w zakresie pracy, lecz także na zależności pracownika od pracodawcy w dwóch sferach dodatkowych, a mianowicie w sferze wyznaczania miejsca świadczenia pracy oraz czasu pracy. Miejsce świadczenia pracy ma zostać oznaczone w umowie o pracę, natomiast ustalanie rozkładów czasu pracy obowiązujących w zakładzie pracy określane jest w regulaminie pracy lub układzie zbiorowym pracy. Uczestniczą w tym zatem związki zawodowe. Wart. 22chodzi jednak raczej o ustalenie szczegółowych harmonogramów pracy dla konkretnego pracownika, nie zaś o generalne ustalenie, jakiego rodzaju systemy czasu pracy stosowane są u pracodawcy i w jakim z systemów pracownik pracuje. Pracodawca ma zatem prawo ustalania dla pracownika tych harmonogramów i prawo weryfikacji pracy pracownika także z tego punktu widzenia. Kierownictwa pracy nie można zrównywać z pozostawaniem w dyspozycji, bowiem wykonywanie takich samych czynności może występować w ramach umowy o pracę i umowy cywilnoprawnej. Cechą umowy o pracę nie jest pozostawanie w dyspozycji pracodawcy, bo to może występować też w umowach cywilnoprawnych, lecz wykonywanie pracy pod kierownictwem pracodawcy (pracy podporządkowanej). Ta cecha ma charakter konstrukcyjny dla istnienia stosunku pracy(wyrok SN z 25 listopada 2005r., I UK 68/2005, LexisNexis nr 411114, „Wokanda” 2006, nr 4, poz. 26).
W analizowanym przypadku element, o którym mowa, nie wystąpił. Choć ubezpieczona, składając odwołanie, a potem podczas przesłuchania podnosiła, że była podporządkowana pracodawcy, to zgromadzony materiał dowodowy tego nie potwierdził. Żaden ze złożonych dokumentów nie wskazuje, byM. B.wydawał ubezpieczonej polecenia odnośnie sposobu wykonywania pracy i by rozliczał ją z efektów pracy. Jeśli chodzi natomiast o osobowe środki dowodowe, to świadekŁ. B.odnośnie ww. aspektu nie miał żadnej wiedzy.U. B. (1)również nie wiedziała nic o relacjach między ubezpieczoną a płatnikiem składek. Wprost zeznała, że nie zna szczegółów współpracy międzyD. S.iM. B., co jest oczywiste biorąc pod uwagę, że sama prowadziła biuro księgowe wL.. Z ubezpieczoną kontaktowała się tylko telefonicznie, kiedy konieczne było wyjaśnienie kwestii dotyczących dokumentów, jakie odbierała z budowy i segregowałaD. S.. Trudno jednak uznać, by w tym aspekcie między ubezpieczoną a świadkiem istniała zależność służbowa. Świadek nie wskazywała, by ubezpieczonej wydawała polecenia. Jedynie na początku współpracy ustaliła z nią zasady przekazywania dokumentów oraz w razie pytań ubezpieczonej, telefonicznie udzielała jej informacji. W tym obszarze Sąd nie dostrzegł jednak jakiegokolwiek elementu podporządkowania. Na takie podporządkowanie nie wskazywał równieżM. B.podczas przesłuchania. Zeznając, wskazał że nie kierował do ubezpieczonej poleceń. W zasadzie, kiedy została już zawarta umowa o pracę, to nie kontaktował się zD. S.. Nie dzwonił do niej (ubezpieczona to przyznała), ani nie pisał e-maili (takie e-maile nie zostały złożone, a poza tym strony nie wskazywały, aby wymiana takiej korespondencji między nimi miała miejsce). Jeśli chodzi zaś o spotkania, to takie miało miejsce na początku współpracy, kiedy płatnik składek wprowadził ubezpieczoną w obowiązki. Potem mogło się zdarzyć, że ubezpieczona będąc na budowie widywałaM. B., z tym że jeśli w ogóle miało to miejsce, to musiało następować sporadycznie, bo ani świadekŁ. B., ani strony tego nie pamiętały. Ponadto, nawet gdyby przyjąć, że do spotkań na budowie dochodziło, to miały one raczej charakter przelotny i krótkotrwały. W ich trakcie płatnik składek nie omawiał z ubezpieczoną spraw zawodowych, ani nie kierował do niej poleceń, nie prosił również o relację dotyczącą wykonywanych prac. Gdyby tak było, to strony z całą pewnością na to by wskazywały. Poza tym z zeznańM. B.wynika, że w sprawach dotyczących gromadzonych dokumentów ubezpieczona kontaktowała się w razie potrzeby z jego małżonką, a nie z nim. W związku z tym nie można było przyjąć, aby ubezpieczona była podporządkowana płatnikowi składek. Takiej oceny nie zmienia okoliczność, że po zawarciu umowyM. B.wprowadziłD. S.w obowiązki. Taki element w przypadku umów cywilnych również występuje i nie jest charakterystyczny tylko dla stosunku pracy. Zdaniem Sądu, ubezpieczona kiedy już otrzymała informację o oczekiwaniach płatnika, a przede wszystkimU. B. (1), to wedle tych wskazówek udzielonych na początku realizowała prace, których od niej wymagano. Płatnik w trakcie realizacji prac nie kierował procesem pracy ani sam, ani poprzez inne osoby. Co prawda doU. B. (1)ubezpieczona dzwoniła z pytaniami, takie sytuacje mogą mieć jednak miejsce np. w przypadku umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług. W przypadku tego rodzaju umów zleceniobiorca bądź świadczący usługi bywa, że oczekuje wskazówek podmiotu, z którym zawarł umowę, nie jest to jednak równoznaczne z takim podporządkowaniem, jakie jest konieczne w przypadku stosunku pracy.
W rozpatrywanej sprawie, poza tym żeM. B.nie wydawał ubezpieczonej poleceń dotyczących pracy, to również nie rozliczał jej z efektów. Oczywiście można byłoby przyjąć zgodnie z logiką ubezpieczonej, że skoro pracodawca wypłacał jej umówione wynagrodzenie, to wcześniej weryfikował, czy prace zostały wykonane. Zdaniem Sądu, nie o taką weryfikację czy rozliczanie z efektów chodzi w umowie o pracę. Pracodawca w przypadku takiej umowy ma na bieżąco, a nie tylko na potrzeby wypłaty wynagrodzenia, co przecież występuje również w przypadku umów cywilnych, kontrolować postępy w pracy podległego mu pracownika. W analizowanym przypadku tego elementu nie było. Ponadto, płatnik składek nie weryfikował czasu pracy ubezpieczonej. Potwierdzeniem tego jest to, żeD. S.nie miała wyznaczonych godzin rozpoczęcia i zakończenia pracy. Miała jedynie pozostawać w dyspozycji w czasie pracy budowy, ale – jak wcześniej zostało wskazane – nie o dyspozycyjność chodzi w przypadku umowy o pracę. Poza tym,M. B.nie kontrolował, czy ubezpieczona wykonuje pracę. Zeznał zresztą, że nie miało dla niego znaczenia, w jakim czasie ubezpieczona wykona pracę, bo „godziny pracy były (…) nieistotne” (k. 102 verte a.s.). Dla płatnika poza tym nie miało znaczenia, czy ubezpieczona, zatrudniona przecież w pełnym wymiarze czasu pracy, będzie wykonywała pracę w czasie odpowiadającym pełnemu etatowi. Dla płatnika istotny był efekt – wykonane zadania, co jest charakterystyczne nie dla umowy o pracę, która jest umową starannego działania, ale dla umów cywilnoprawnych, w których istotny jest określony rezultat.
Podsumowując, Sąd Okręgowy ustalił, żeD. S.wykonywała te czynności, o których była mowa, co jednakże nie odbywało się pod kierownictwemM. B.. Można byłoby zatem mówić jedynie o łączącej strony umowie zlecenia czy umowie o świadczenie usług, nie zaś o stosunku pracy, który formalnie został zawarty po to tylko, by przykryć rzeczywistą wolę stron.
Dodatkowo trzeba jeszcze podkreślić, że nawet, gdyby podporządkowanie w relacji ubezpieczonej z płatnikiem składek wystąpiło, to ubezpieczona z całą pewnością nie wykonywała pracy w pełnym wymiarze czasu pracy, jak wskazuje umowa o pracę. Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że realizowała jedynie nieliczne czynności, do których należało odbieranie dokumentów z placu budowy, ich segregacja w miejscu zamieszkania oraz wysyłka doU. B. (2). W ocenie Sądu wykonywanie powyższych czynności nie mogło zajmować ubezpieczonej aż ośmiu godzin w ciągu jednego dnia pracy. Należy zaznaczyć, że ubezpieczona miała pracować na cały etat, obejmujący około 160 godzin miesięcznie (w zależności od miesiąca). Nie jest zdaniem Sądu możliwe, aby wykonanie powyższych czynności obejmowało taki wymiar czasowy. Nie wskazuje na to ich nieskomplikowany charakter, a ponadto nie istniała realna potrzeba ich codziennego, bieżącego wykonywania. Ubezpieczona przecież raz w tygodniu stawiała się na budowie i odŁ. B.pobierała plik dokumentów. Średnio w miesiącu, bo trudno było ustalić dokładne liczby, było ich około 120, zatem w tygodniu mogło być kilkadziesiąt. Posegregowanie tych dokumentów w każdym tygodniu i odesłanie doU. B. (1)mogło zajmować ubezpieczonej co najwyżej 8 godzin tygodniowo. Z całą pewnością ubezpieczona pracy tej nie musiała wykonywać każdego dnia, stale, przez średnio 8 godzin na dobę, nawet przy założeniu, że jeszcze dokonywała wysyłki dokumentów, a także musiała dojechać na budowę, aby je odebrać. Powyższe oznacza, że nie pracowała w pełnym wymiarze czasu pracy, jak wynika z umowy o pracę zawartej z płatnikiem składek.
Inną okolicznością, która potwierdza, że prace przekazaneD. S.nie wymagały zaangażowania pełnoetatowego i zatrudnienia pracownika w ramach stosunku pracy, jest to że płatnik składek nigdy nie zatrudniał pracownika biurowego, korzystając z pomocy biura rachunkowego. Nie robił tego przed zatrudnieniemD. S., ale także i potem. Tłumaczył, że stało się tak, gdyż w okresie niezdolności do pracy ubezpieczonej,U. B. (1)zrezygnowała z klientów, na nowo ustalono stawkę wynagrodzenia i zakres usług biura rachunkowego został zwiększony. Tymczasem faktury VAT przedstawione przezM. B., a wystawiane przezU. B. (1)(poprzednioG.) wskazują, że wzrost wynagrodzenia za świadczone usługi nastąpił nie w czasie, kiedy ubezpieczona nie mogła świadczyć pracy, ale znacznie wcześniej. Już we wrześniu 2020r. ustalone zostało zU. B. (1), że wynagrodzenie za jej usługi będzie wynosiło 6.000 zł netto. W 2021r. do zmiany tej kwoty nie doszło, mimo żeU. B. (1)przejęła – jak wskazywała – bardzo czasochłonny odcinek pracy, którą wykonywałaD. S.. Powyższe dowodzi tego, że płatnik składek nie potrzebował pracownika pełnoetatowego, nie miał takie gospodarczej potrzeby. Z uwagi na to, że od września 2020r. płaciłU. B. (1)znacznie wyższe kwoty miesięczne niż wcześniej (wzrost nastąpił trzykrotnie), toU. B. (1)już wtedy realizowała szeroki zakres usług, włącznie z tym, czym potem zajęła się ubezpieczona. Oczywiście Sąd nie przeczy, że być możeU. B. (1)potrzebne było odciążenie związane z koniecznością cotygodniowego wyjazdu na budowę wW.oraz z odebraniem i posegregowaniem dokumentów, nie wymagało to jednak zawarcie umowy o pracę na czas nieokreślony, w pełnym wymiarze czasu pracy. W takiej sytuacji możliwe było zawarcie umowy cywilnoprawnej i taka też zdaniem Sądu została podpisana przez ubezpieczoną iM. B..
Mając na uwadze powyższe, Sąd oddalił odwołanieD. S.na podstawieart. 47714§ 1 k.p.c.
O kosztach zastępstwa procesowego Sąd orzekł zgodnie zart. 98 k.p.c., zasądzając odD. S.na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział wL.kwotę 180 zł, której wysokość została ustalona na podstawie § 9 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych(tekst jedn. Dz. U. z 2018r., poz. 265).

sędzia Agnieszka Stachurska

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie
date: '2022-10-25'
department_name: VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
judges:
- sędzia Agnieszka Stachurska
legal_bases:
- art. 100 § 1 k.p.
- art. 61 § 1 i 4 k.p.a.
- art. 6 ust. 1 pkt 1, art. 11 ust. 1, art. 12 ust. 1 i art. 13 pkt 1 ustawy z dnia
  13 października 1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych
- art. 83 ust. 1 pkt 1
- art. 98 k.p.c.
recorder: starszy sekretarz sądowy Anna Bańcerowska
signature: VII U 1551/21
```