You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt IV Ka 523/18

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 26 września 2018 roku

Sąd Okręgowy w Świdnicy w IV Wydziale Karnym Odwoławczym w składzie:

Przewodniczący:

SSO Mariusz Górski

Protokolant:

Ewa Ślemp

przy udziale Karoliny Borowiec-Kołaczyńskiej Prokuratora Prokuratury Rejonowej del. do Prokuratury Okręgowej,
po rozpoznaniu w dniu 26 września 2018 roku
sprawyJ. R.
synaB.iA. z domu S.
urodzonego (...)wW.
oskarżonego zart. 157 § 2 kk
na skutek apelacji wniesionych przez oskarżonego i jego obrońcę
od wyroku Sądu Rejonowego w Wałbrzychu
z dnia 23 maja 2018 roku, sygnatura akt III K 369/17

I
zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że oskarżonegoJ. R.uznaje za winnego, że 4 stycznia 2013 roku wW.działając nieumyślnie popchnąłP. K., która tracąc równowagę uderzyła klatką piersiową we framugę drzwi, na skutek czego pokrzywdzona doznała obrażenia ciała w postaci stłuczenia okolicy mostka, naruszające czynności narządów ciała na okres poniżej dni 7, to jest za winnego popełnienia czynu zart. 157 § 2 i § 3 k.k.i za to na podstawieart. 157 § 3 k.k.wymierza oskarżonemu karę 50 (pięćdziesięciu) stawek dziennych grzywny ustalając wysokości jednej stawki na kwotę 20 (dwudziestu) złotych;

II
w pozostałym zakresie zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy;

III
zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw.A. L.z Kancelarii Adwokackiej wW.516,60 złotych tytułem kosztów nie opłaconej pomocy prawnej udzielonej oskarżonemu z urzędu w postępowaniu odwoławczym;

IV
zwalnia oskarżonego od ponoszenia kosztów sądowych związanych z postępowaniem odwoławczym, zaliczając wydatki za to postępowanie na rachunek Skarbu Państwa.

Sygn. akt IV ka 523/18

UZASADNIENIE
Zaskarżonym wyrokiemJ. R.uznany został za winnego, że w dniu 4 stycznia 2013 roku wW., woj.(...), dokonał uszkodzenia ciałaP. K.w ten sposób, że odepchnął wymienioną rękoma, na skutek czego straciła równowagę i uderzyła klatką piersiową we framugę drzwi, po czym upadła na podłoże, czym spowodował u pokrzywdzonej obrażenia ciała w postaci urazu okolicy mostka, które to obrażenia naruszyły czynności narządu jej ciała na okres poniżej dni siedmiu,
to jest za winnego popełnienia czynu zart. 157§ 2 kki za to na mocy powołanego przepisu wymierzono oskarżonemu karę 3 miesięcy pozbawienia wolności, której wykonanie w oparciu oart. 69 § 1 kkiart. 70 § 1 pkt 1 kkzawieszono warunkowo na okres lat 2.
Nadto, zważywszy na treśćart. 63 § 1 kkzaliczono oskarżonemu na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności zatrzymanie jakie miało miejsce 15 stycznia 2014 roku.
Do powyższych rozstrzygnięć, zgodnie z treściąart. 4 § 1 kkzastosowano przepisykodeksu karnegoobowiązującego przed dniem 1 lipca 2015 roku.
Wyrok powyższy zaskarżył obrońcaJ. R.oraz sam oskarżony.
Pierwszy ze skazanych zarzucił orzeczeniu
1. obrazę przepisów prawa procesowego mającą wpływ na treść wyroku: - 410kpkw zw. zart. 7 kpkprzez uchybienie zasadom wskazanym w tych przepisach, a dotyczącym postępowania dowodowego, poprzez przyjęcie za wiarygodne tez potwierdzających zarzut aktu oskarżenia i odmówienie tego waloru obszernym wyjaśnieniom oskarżonego i jego córki, a przyjęcie za wiarygodne zeznańA. R.,P. K.iT. M.w sytuacji, gdy w sposób oczywisty relacjonując przedmiotowe zdarzeniewielokrotniepodają oni nieprawdziwe okoliczności.
2. błąd w ustaleniach faktycznych mający wpływ na treść wyroku, polegający na:
- pominięciu w stanie faktycznym okoliczności uderzenia pałką oskarżonego przez jego syna w miejscu zdarzenia; nie wpuszczenie do lokalu funkcjonariuszy oraz nierozważnie konsekwencji pobicia oskarżonego, który musiał korzystać z pomocy lekarskiej;
- nienależytej analizie sprzecznych ustaleń biegłych lekarzy co do diagnozy dotyczących obrażeńP. K.i przyjęcie przez Sąd kauczukowego
określenia iż pokrzywdzona uderzyła „okolicą mostka o futrynę" i doznała urazu okolicy mostka.
Wskazując na powyższe zarzuty apelujący wniósł o:
- zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonegoJ. R.;
- zasądzenie od Skarbu Państwa na rzecz ustanowionego obrońcy z urzędu kosztów obrony za II instancję zgodnie z oświadczeniem, iż nie zostały one opłacone przez oskarżonego.
Analogiczne zarzuty i wnioski jak wskazane przez obrońcę wynikają także z osobistej apelacjiJ. R., choć ten skoncentrował się głównej mierze na inwektywach skierowanych nie tylko wobec sądu, który wydał kwestionowane orzeczenie, lecz także wobec innych sędziów Sądu Rejonowego w Wałbrzychu, Sądu Okręgowego w Świdnicy, a także prokuratorów i policjantów.
Sąd Okręgowy zważył:
Apelacja nie zasługują na uwzględnienie.
Wbrew twierdzeniom skarżących, Sąd I instancji po prawidłowo przeprowadzanym postępowaniu dokonał w zasadzie prawidłowej oceny dowodów, a stanowisko swe co do sprawstwaJ. R.przekonująco uzasadnił.
Jedyne zastrzeżenia jakie można i należy wyrazić wobec zaskarżonego wyroku, to przyjęcie, że oskarżony działał umyślnie. W tej części Sąd II instancji podzielił pogląd wyrażony przez Sąd I instancji w sprawie III K 190/14, którego rozstrzygnięcie zostało następnie uchylone przez Sąd Okręgowy w Świdnicy. Powyższe wiązało się również z inną oceną społecznej szkodliwości czynu jakiego dopuścił sięJ. R., a w konsekwencji wpłynęło w oczywisty sposób na ukaranie oskarżonego.
Tym samym, skoro Sąd Okręgowy zgadza się co do zasady z dokonaną przez Sąd I instancji oceną materiału dowodowego, zbędną jest ponowna analiza faktów, gdyż byłoby to jedynie powtarzaniem trafnych, podniesionych wcześniej argumentów.
Odnosząc się zatem jedynie do merytorycznych, szczegółowych zarzutów podniesionych w obu apelacjach należy stwierdzić, że prawdą jest, iżP. K.podczas pierwszej wizyty u lekarza rodzinnego –J. S.nie powiedziała prawdy co do przyczyny doznania urazu klatki piersiowej, a dopiero podczas kolejnego pobytu u lekarza przyznała, że wcześniej skłamała ze wstydu, bowiem obrażenia powstały na skutek popchnięcia jej przez zięcia -J. R..
Od tego momentu pokrzywdzona przez cały przebieg postępowania prezentowała praktycznie tę samą wersję zdarzenia, zaś pewne nieścisłości, rozbieżności wynikały nie z dostosowywania przez kobietę swoich zeznań do bieżących potrzeb postępowania, lecz dynamiki incydentu, upływu czasu oraz wieku świadka.
W tym miejscu należy odnieść się w szczególności do zeznań funkcjonariusza policji –D. R.(k.125), który jednoznacznie stwierdził, ze tuż po interwencji funkcjonariuszy w budynku przyul. (...)wW.do Komisariatu I Policji przybyła pokrzywdzona i oświadczyła, iż w momencie, gdy chciała wejść do mieszkania zajmowanego przez wnukaA. R.została odepchnięta przez oskarżonego na drzwi w wyniku czego upadła na podłogę.
Tą właśnie wersjęP. K.(jak już zaznaczono) konsekwentnie prezentowała przez cały przebieg postępowania.
Analogicznie ocenić należy wartość dowodową zeznańA. R., mimo, że podczas kolejnych przesłuchań jego twierdzenia różniły się w szczegółach. Jest to oczywiście zrozumiałe, zważywszy na długi okres trwania całości postępowania, znaczną odległość czasową między poszczególnymi zeznaniami i zważywszy na sam przebieg incydentu. Podkreślenia wymaga jednak to, że zaistniałe sprzeczności nie dotyczyły najistotniejszych kwestii, lecz wątków niejako drugorzędnych.
Nie można wreszcie wykluczyć, żeA. R.podczas kolejnych przesłuchań starał się pomniejszyć, czy wręcz zanegować swój udział w obrażeniach jakich doznał oskarżony w wyniku być może właśnie jego działania. Nie wyjaśniono przecież w pełni dlaczegoJ. R.wymagał pomocy lekarskiej po zdarzeniu. Być może stało się to na skutek jego uderzenia się o poręcz przy schodach, lecz nie można też wykluczyć, że było to spowodowane ostrą reakcjąA. R.na przybycie ojca do mieszkania przyul. (...)wW..
Oczywistym przecież jest, że odmówiono wszczęcia postępowania o czyn ścigany z oskarżenia publicznego, zaś sam oskarżony nie wniósł w części dotyczącej jego domniemanego pobicia przez syna prywatno - skargowego aktu oskarżenia.
Nie sposób także zgodzić się ze skarżącymi, którzy deprecjonują wartość dowodową zeznań świadkaT. M., zwłaszcza, że potwierdzone one zostały zeznaniami jego żony –A. M..
I tak świadek, będąc przesłuchiwanym w postępowaniu przygotowawczym oraz jurysdykcyjnym jednoznacznie stwierdził, że przed omawianym zdarzeniemJ. R.wielokrotnie próbował wejść do mieszkania zajmowanego przez jego syna, a także wcześniej, gdy jeszcze żyła żona oskarżonego. Dobijał się głośno „waląc” w drzwi, jednak kobieta, a późniejA. R.nie chcieli go wpuszczać. Podobnie było właśnie 4 stycznia 2013 roku i wówczasT. M.próbował wyjść na korytarz, by zobaczyć co się dzieje. Nie mógł tego uczynić bowiem drzwi od jego mieszkania były zablokowane przez drzwi sąsiada. Gdy w końcu udało mu się wyjść na zewnątrz zobaczył tam leżącą na posadzce starszą kobietę. Była ona częściowo wsparta o futrynę. W tym czasie, naprzeciwko siebie stali oskarżony i jego syn. W tej sytuacji świadek pomógłP. K.wstać.
NadtoT. M.potwierdził zdanieJ. R., że po pewnym czasie przejechali na miejsce funkcjonariusze Policji, którzy próbowali wejść do mieszkaniaR., lecz nie zostali wpuszczeni. To ostanie zachowanieA. R.(choć zastanawiające) nie ma jednak większego znaczenia dla oceny zachowania oskarżonego względem pokrzywdzonej, które (jak już zaznaczono) potwierdzone zostało także przezA. M.. I nie ma jakichkolwiek podstaw dla przyjęcia, ze małżonkowieM.działali na wyraźną prośbęA. R., czy byli przez niego wręcz przekupieni.
W tym miejscu należy wrócić do zeznańT. M., który opisywał trudności z wyjściem ze swojego mieszkania, co potwierdza z jednej strony słowa oskarżonego, twierdzącego, ze korytarz jest bardzo mały, z drugiej zaś podważa zarzutyJ. R., iż do tak ciasnego pomieszczeniaT. M.nie mógł się wówczas dostać.
Nie sposób wreszcie zanegować kolejnych opinii lekarskich znajdujących się w aktach sprawy, a zwłaszcza tej ostatniej, wydanej przezL. K.(k.1301-103). Biegły ten stwierdził m.in., że obrażenia stwierdzone uP. K.mogły powstać w okolicznościach przez nią wskazanych, a to na skutek uderzenia klatką piersiową o pionową futrynę drzwi, a zimowy ubiór pokrzywdzonej mógł spowodować niepowstanie obrażeń zewnętrznych widocznych na skórze. Poza tym zgarbienieP. K.nie wykluczyło doznania takiego urazu jak stwierdzony u pokrzywdzonej, zwłaszcza, że w tak dynamicznej sytuacji jak rozpatrywana może dochodzić do częściowego wyprostowania spowodowanego pchnięciem, a także do odchylenia jej od pionu co powoduje, że głowa i twarz omija przeszkodę.
Resumując trzeba stwierdzić, że na przeciw wyjaśnieniom nieprzyznającego się do sprawstwaJ. R.stoi szereg w istocie spójnych, konsekwentnych, a przy tym wiarygodnych dowodów w postaci zeznańP. K.,A. R.,T. M.,A. M.,J. S., częściowo interweniujących funkcjonariuszy policji oraz opinie biegłych lekarzy. Już tylko ocena tego materiału dowodowego nie pozwala na inne przyjęcie, niż to, że oskarżony spowodował 4 stycznia 2013 roku uP. K.obrażenia ciała trwające nie dłużej niż dni 7 w rozumieniuart. 157 § 2 kk.
Sąd Okręgowy zgadza się natomiast z zarzutem obrońcy oskarżonego, iż Sąd I instancji nie uzasadnił choć w szczątkowej formie przyczyn z jakich nie potraktował działaniaJ. R.jako nieumyślnego, choć taki pogląd wyrażał Sąd Rejonowy wydając poprzedni wyrok w tej sprawie. Było to konieczne, także dlatego, że zgormadzone dowody nie dały jednoznacznej odpowiedzi na pytanie co do umyślności (lub jej braku) odnośnie spowodowanych obrażeń u pokrzywdzonej. Dowody te w sposób jednoznaczny wskazały co prawda, że uderzenie sięP. K.w futrynę drzwi spowodowane zostało przez oskarżonego, lecz mogło być to zarówno celowe pchnięcie kobiety jak i nieumyślne jej odepchanie, w sytuacji, gdyJ. R.chciał dostać się do mieszkania wykorzystując moment otwierania drzwi przezA. R., by wpuścić do środka babcię.
Z uwagi na powyższe Sąd Okręgowy, zgodnie z zasadą wyrażoną wart. 5 § 2 kpkprzyjął, żeJ. R.swoim zachowaniem wyczerpał znamiona występku zart. 157 § 2 i 3 kk, nie zaś samegoart. 157 § 2 kk.
Ta zmiana nakazała łagodniejsze potraktowanie oskarżonego niż to uczynił Sąd I instancji i w efekcie w miejsce kary pozbawienia wolności (z dobrodziejstwemart. 69 § 1 kk) wymierzono samoistną stosunkową łagodną, karę grzywny.
W przeciwieństwie do Sądu I instancji – Sąd Okręgowy nie stosował przepisówkodeksu karnegoobowiązujących w czasie zdarzenia, lecz obowiązujące obecnie, bowiem „stare przepisy” należy przyjąć jedynie wówczas, gdy są one względniejsze dla sprawcy, a taka sytuacja nie ma miejsca (art. 4 § 1 kk)
Sąd Okręgowy w swoich rozważaniach nie odniósł się do zasadniczej części apelacjiJ. R., a to do inwektyw i obelg kierowanych do przedstawicieli organów ścigania oraz wymiaru sprawiedliwości, uznając że kwestia ta omawiana być może jedynie na płaszczyźnie odpowiedzialności karnejJ. R., nie ma zaś znaczenia dla prawidłowego wyrokowania w sprawie omawianej.

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy w Świdnicy
date: '2018-09-26'
department_name: IV Wydział Karny Odwoławczy
judges:
- Mariusz Górski
legal_bases:
- art. 157 § 2 i § 3 k.k.
- art. 5 § 2 kpk
recorder: Ewa Ślemp
signature: IV Ka 523/18
```