You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

sygn. akt VIII Ns 452/22

POSTANOWIENIE

Dnia 24 lipca 2023 roku

Sąd Rejonowy dla Łodzi Widzewa w Łodzi, Wydział VIII Cywilny
w składzie:
Przewodniczący Sędzia Bartek Męcina
Protokolant stażysta Aleksandra Łuczak
po rozpoznaniu w dniu 6 lipca 2023 roku w Łodzi
na rozprawie
sprawy z wnioskuJ. P.
z udziałemB. P.
o zniesienie współwłasności

p o s t a n a w i a :
1. znieść współwłasność samochodu osobowego markiT. (...)nr VIN(...)rok 2008, którego współwłaścicielami sąJ. P.iB. P., w ten sposób, że samochód przyznać na wyłączną własność uczestniczkiB. P.bez obowiązku spłaty na rzecz wnioskodawcyJ. P.,
2. oddalić wniosek w pozostałej części,
3. ustalić, że strony ponoszą koszty związane ze swoim udziałem w sprawie.

Sygn. akt VIII Ns 452/22

UZASADNIENIE

W dniu 1 września 2022 rokuJ. P., reprezentowany przez zawodowego pełnomocnika, wniósł o zniesienie współwłasności samochodu osobowego markiT. (...)nr VIN:(...), rocznik 2008, którego współwłaścicielamiw częściach równych sąJ. P.iB. P., w ten sposób, że przedmiotowy samochód zostanie przyznany uczestniczceB. P.na wyłączną własnośćz obowiązkiem spłaty wnioskodawcy w kwocie 11.870 zł. Ponadto wniósł o zasądzenie od uczestniczki miesięcznie kwoty 740 zł począwszy od lutego 2021 roku do dnia uprawomocnienia się orzeczenia kończącego w sprawie tytułem wynagrodzenia za korzystanie ze wspólnego samochodu z naruszeniem prawa do współkorzystania i współposiadania drugiego ze współwłaścicieli. W uzasadnieniu pełnomocnik wyjaśnił, że strony tworzyły niegdyś nieformalny związek, w trakcie którego powzięły decyzję o wspólnym zakupie przedmiotowego pojazdu, który miał być wykorzystywany do celów prywatnych. Cena zakupu wyniosła39.800 zł. Początkowo strony wspólnie korzystały z auta, a sytuacja ta zmieniła się po osadzeniu wnioskodawcy w areszcie. Gdy bowiem wnioskodawca opuścił areszt w lutym 2021 roku uczestniczka pozbawiła go możliwości faktycznego korzystania z samochodu. Nie posiadał on przy tym dokumentów od pojazdu, nie był informowany o jego stanie i położeniu. Na okoliczność wysokości spłaty na rzecz wnioskodawcy pełnomocnik podał, że ustalił on szacunkową wartość samochodu na kwotę 23.740 zł. Z kolei kwota wynagrodzenia za korzystanie z auta została obliczona w oparciu o średnią miesięczną stawkę rynkową za wynajem pojazdu klasyT. (...), a następnie iloczyn został podzielony przez dwa. Pełnomocnik wskazał również na podstawę prawną żądania wniosku.
(wniosek k. 4-9)

W odpowiedziB. P.przyłączyła się do wniosku o zniesienie współwłasności z tym zastrzeżeniem, że wniosła o przyznanie przedmiotowego pojazdu na jej wyłączną własność bez obowiązku spłaty wnioskodawcy, zaś w pozostałym zakresie wniosłao jego oddalenie. W uzasadnieniu przyznała, że w okresie pozostawania w nieformalnym związku wraz z wnioskodawcą podjęła decyzję o wspólnym zakupie samochoduT., który został sfinansowany z zaciągniętego przez nich na ten cel kredytu na kwotę 42.795,69 zł. Kredyt ten został spłacony przez nią w całości, bez udziału wnioskodawcy, który jednocześnie użytkował nabyte auto. Wskazała, że do czasu, gdy w 2014 roku na prośbę partnera wzięław leasing samochód markiS., wyłącznie on korzystał zT., ona sama zaś jeździłaS. (...). Dopiero gdy pojawiło się nowe auto wnioskodawca utracił zainteresowanieT.i „przesiadł się” doS.. Dodała, że wszelkie koszty utrzymania, w tym napraw samochoduT.ponosiła wyłącznie ona, że wnioskodawca nie czynił na ten pojazd żadnych nakładów, a ostatecznie sam zrezygnował z jego użytkowania. Zwróciła również uwagę, że kwotę spłaconego przez nią kredytu na zakup auta przed dokonaniem zniesienia współwłasności należy traktować jako nakład podlegający rozliczeniu w postępowaniu o zniesienie współwłasności. Jego wartość przekracza przy tym kwotę żądaną przez wnioskodawcę. Uczestniczka podniosła ponadto, że uwzględnienie roszczenia w zakresie żądanego wynagrodzenia za korzystanie z rzeczy pozostawałoby w sprzeczności zart. 5 k.c., wnioskodawca nie partycypował bowiem w jakikolwiek sposób w kosztach utrzymania i spłaty samochoduT., a także korzystał z innego pojazdu do niej należącego.
(odpowiedź na wniosek k. 34-39)

W toku postępowania stanowiska stron nie uległy zmianie. Pełnomocnik wnioskodawcy uzupełniająco wyjaśnił, że od lutego 2013 roku do września 2018 rokuJ. P.przekazywał uczestniczce kwoty po 600 zł w celu spłaty jego części kredytu oraz pozostałych opłat związanych z użytkowaniem pojazdu. Zgodnie bowiem z poczynionymi ustaleniami zobowiązanie to miało być spłacane z rachunku uczestniczki, wnioskodawca zaś miał partycypować w tej spłacie właśnie poprzez przekazywanie partnerce gotówki. Dodatkowo wnioskodawca partycypował w kosztach życia stron, to on robił codzienne zakupy, przygotowywał posiłki. On także zajmował się usuwaniem szkód w pojeździe, czynnościami związanymi z jego eksploatacją, tankował auto. W ostatecznym stanowisku wnioskodawca wniósł o zasądzenie na jego rzecz od uczestniczki tytułem wynagrodzenia za korzystaniez samochoduT.w okresie od lutego 2021 roku do lipca 2023 roku kwoty 21.460 złz ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 6 lipca 2023 roku do dnia zapłaty, a także kwoty po 740 zł miesięcznie począwszy od sierpnia 2023 roku do dnia uprawomocnienia się orzeczenia kończącego w sprawie. W odniesieniu to tego roszczenia ustanowiony przez uczestniczkę pełnomocnik oświadczył, że kwestionuje jego zasadę, a nie wysokość.
(pismo przygotowawcze k. 84-85v., k. 173-174, protokół rozprawy k. 139-144, k. 165-169,k. 175-177v.)

Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny:

J. P.iB. P.od 2012 roku pozostawali w nieformalnym związku. Po okresie letnim w 2013 roku wnioskodawca wprowadził się do mieszkania uczestniczki, w którym zamieszkiwał do 2020 roku. Strony prowadziły wspólne gospodarstwo domowe, we wrześniu 2012 roku uczestniczka zatrudniła partnera w swojej firmie, aby zapewnić mu źródło dochodu i ubezpieczenie. ToB. P.ponosiła jednak główne koszty wspólnego życia, płaciła czynsz, regulowała bieżące rachunki, robiła zakupy. Zdarzało się, że wnioskodawca okazjonalnie przekazywał jej różne kwoty pieniędzy, czy też robił zakupy, uczestniczka nie interesowała się jednak tym, na coJ. P.wydaje swoje pieniądze.W tym czasie wnioskodawca był właścicielem lokalu mieszkalnego, którego utrzymanie opłacał z własnych środków.
Członkowie rodziny uczestniczki nigdy nie byli świadkami przekazywania jej przez wnioskodawcę jakichkolwiek środków pieniężnych. RównieżB. P.w rozmowach z najbliższymi nie wspominała, że partner w jakikolwiek sposób wspiera ją finansowo. Wręcz przeciwnie, wielokrotnie zdarzało się, żeJ. P.narzekał na brak środków finansowych. Miały także miejsce sytuacje, gdy pożyczał on gotówkę od innych osób, w tym odZ. N.. Były to różne kwoty, które później, czasem z opóźnieniem oddawał. Kobieta ta nie interesowała się tym, na co przeznaczane były przedmiotowe środki. Z opowieści wnioskodawcy wynikało, że prowadzi on z uczestniczką wspólne gospodarstwo domowe, że dokłada się do spłaty kredytu, czego jednakZ. N.w żaden sposób nie weryfikowała. Wnioskodawca pożyczał również pieniądze odG. K.. Były to kwoty 400-500 zł odnośnie których wnioskodawca twierdził, że są na spłatę raty za samochód. Pożyczki te były udzielane trzykrotnie i miały miejsce w latach 2014-2015.(...)finansowego wnioskodawcy udzielał takżeR. P., który w przeszłości wychowywał sięw rodzinie zastępczej sprawowanej przez uczestniczkę. Były to niewielkie sumy rzędu50-100 zł, których jednakJ. P.nigdy nie zwrócił i co do których prosił, aby nie mówić o nich uczestniczce.
(dowód z przesłuchania wnioskodawcy – elektroniczny protokół rozprawy z dnia 20 lutego 2023 roku oraz z dnia 6 lipca 2023 roku, dowód z przesłuchania uczestniczki – elektroniczny protokół rozprawy z dnia 20 lutego 2023 roku oraz z dnia 6 lipca 2023 roku, zeznania świadkaM. P.– elektroniczny protokół rozprawy z dnia 20 lutego 2023 roku, zeznania świadkaM. S.– elektroniczny protokół rozprawy z dnia 20 lutego 2023 roku, zeznania świadkaE. K. (1)– elektroniczny protokół rozprawy z dnia 20 lutego 2023 roku, zeznania świadkaP. P.– elektroniczny protokół rozprawy z dnia 20 lutego 2023 roku, zeznania świadkaZ. N.– elektroniczny protokół rozprawy z dnia 20 kwietnia 2023 roku, zeznania świadkaG. K.– elektroniczny protokół rozprawy z dnia 20 kwietnia 2023 roku, zeznania świadkaR. P.– elektroniczny protokół rozprawyz dnia 6 lipca 2023 roku)
Po zatrudnieniu przez uczestniczkęJ. P.namawiał ją do zakupu samochodu, który mógłby użytkować. Sam nie posiadał odpowiednich środków na sfinansowanie takiego zakupu, nie miał również zdolności kredytowej, która pozwałaby mu uzyskać kredyt. W owym czasieB. P.posiadała auto firmowe –S. (...), uznała jednak, że nowy pojazd przyda się w firmie na wszelki wypadek i uległa prośbie partnera, mając jednocześnie świadomość, że będzie spłacać kredyt sama.
W dniu 30 stycznia 2013 roku strony nabyły za kwotę 39.800 zł samochód markiT. (...), rocznik 2008, nr VIN(...)(…)859. Zakup został sfinansowany kredytem udzielonym przezG.(...) Bankna kwotę 42.795,69 zł zaciągniętym wspólnie przez strony na okres60 miesięcy. Na dopisanie do umowy bankowej nalegał wnioskodawca. Miesięczna rata kredytu wynosiła 909,07 zł, za wyjątkiem pierwszej raty ustalonej na kwotę 849,70 zł. Skapitalizowana suma odsetek umownych wyniosła 11.689,14 zł. Zabezpieczeniem kredytu było przewłaszczenie przedmiotowego pojazdu na rzecz banku.B. P.miała świadomość, że poradzi sobie z samodzielną spłatą zaciągniętego zobowiązania, pobierała bowiem wówczas emeryturę w wysokości około 2.000 zł oraz prowadziła własną firmę. Decydując się na finansowanie kredytem strony nie rozmawiały na temat partycypowania przez wnioskodawcę w jego spłacie. Na datę zakupu uczestniczka planowała wspólne życie z wnioskodawcą, chciała, aby nowy pojazd należał do ich obojga.
(dowód z przesłuchania wnioskodawcy – elektroniczny protokół rozprawy z dnia 20 lutego 2023 roku oraz z dnia 6 lipca 2023 roku, dowód z przesłuchania uczestniczki – elektroniczny protokół rozprawy z dnia 20 lutego 2023 roku oraz z dnia 6 lipca 2023 roku, zeznania świadkaM. P.– elektroniczny protokół rozprawy z dnia 20 lutego 2023 roku, zeznania świadkaM. S.– elektroniczny protokół rozprawy z dnia 20 lutego 2023 roku, zeznania świadkaE. K. (1)– elektroniczny protokół rozprawy z dnia 20 lutego 2023 roku, zeznania świadkaP. P.– elektroniczny protokół rozprawy z dnia 20 lutego 2023 roku, zeznania świadkaG. K.– elektroniczny protokół rozprawy z dnia20 kwietnia 2023 roku, zeznania świadkaR. P.– elektroniczny protokół rozprawyz dnia 6 lipca 2023 roku, faktura k. 16, umowa kredytu z załącznikami k. 40-48)
Zaciągnięty przez strony kredyt był spłacany przezB. P., która w okresie spłaty dokonała jego konsolidacji z innymi zobowiązaniami. Ostateczna spłata nastąpiła w dniu 25 września 2018 roku. Uczestniczka ponosiła również wszelkie koszty związanez użytkowaniem auta, płaciła składki za ubezpieczenie, finansowała naprawy, koszt przeglądów. Pojazd był wprawdzie tankowany przez obie strony, jednak gdy płatności dokonywał wnioskodawca czynił to przy użyciu karty firmowej. Także gdyJ. P.przyjeżdżałT.do zaprzyjaźnionego serwisu na przeglądy i naprawy, wszelkie koszty były ustalanezB. P., ona także je regulowała. W trakcie tych wizyt wnioskodawca chwalił się, żeT.kupił wraz z partnerką w kredycie, który następnie został skonsolidowany z innym zobowiązaniem.
W 2014 roku za namową wnioskodawcyB. P.zakupiła kolejny samochód, markiS., który zastąpił firmowąS.. WówczasJ. P.utracił zainteresowanieT.i „przesiadł się” do nowego auta, aT.przeszła w użytkowanie przez uczestniczkę.S.było serwisowane w tym samym warsztacie i na tożsamych zasadach dotyczących płatności, coT..
W 2015 roku w trakcie rozmowy zA. P.wnioskodawca chwalił się, że namówił swoją partnerkę do zakupu dwóch samochodów, nie wspominał natomiast, abyw jakikolwiek sposób pokrył koszt zakupu.
W 2020 roku strony rozstały się, czego przyczyną były m.in. kontakty wnioskodawcyz innymi kobietami.
(dowód z przesłuchania wnioskodawcy – elektroniczny protokół rozprawy z dnia 20 lutego 2023 roku oraz z dnia 6 lipca 2023 roku, dowód z przesłuchania uczestniczki – elektroniczny protokół rozprawy z dnia 20 lutego 2023 roku oraz z dnia 6 lipca 2023 roku, zeznania świadkaM. P.– elektroniczny protokół rozprawy z dnia 20 lutego 2023 roku, zeznania świadkaM. S.– elektroniczny protokół rozprawy z dnia 20 lutego 2023 roku, zeznania świadkaE. K. (1)– elektroniczny protokół rozprawy z dnia 20 lutego 2023 roku, zeznania świadkaP. P.– elektroniczny protokół rozprawy z dnia 20 lutego 2023 roku, zeznania świadkaA. P.– elektroniczny protokół rozprawy z dnia20 kwietnia 2023 roku, zeznania świadkaR. P.– elektroniczny protokół rozprawyz dnia 6 lipca 2023 roku, zeznania świadkaJ. S.– elektroniczny protokół rozprawyz dnia 6 lipca 2023 roku, potwierdzenia przelewów k. 49-78, zaświadczenie k. 79)
Pismem z dnia 10 czerwca 2022 rokuJ. P.wezwał byłą partnerkę do zapłaty kwoty 11.840 zł przysługującej mu z tytułu prawa we współwłasności samochodu markiT.oraz utraty prawa do współposiadania i współkorzystania z tego pojazdu. Ponadto wezwał uczestniczkę do dopuszczenia do współposiadania oraz współkorzystania z przedmiotowego auta, a na wypadek braku spełnienia tego żądania, do zapłaty kwoty 740 zł miesięcznie począwszy od lipca 2022 roku.
(wezwanie do zapłaty wraz z potwierdzeniem nadania przesyłki k. 17-21, okoliczności bezsporne)
Uczestniczka nie spełniła żądania byłego partnera, ten bowiem miał ustanowiony zakaz zbliżania się do niej, ponadto uznała, że skoro posiada on inny samochód i nigdy nie partycypował w kosztach utrzymaniaT., to pojazd ten mu się nie należy.
(dowód z przesłuchania uczestniczki – elektroniczny protokół rozprawy z dnia 20 lutego 2023 roku oraz z dnia 6 lipca 2023 roku, zeznania świadkaM. P.– elektroniczny protokół rozprawy z dnia 20 lutego 2023 roku)
W okresie od marca 2013 roku do maja 2020 roku na rachunekB. P.wnioskodawca przelał łącznie kwotę 9.303,48 zł. W tym samym czasie na jego konto z rachunku uczestniczki wpłynęła suma 13.815 zł.
(historie rachunku k. 157-160v., okoliczności bezsporne)
Po zakończeniu relacji z uczestniczkąJ. P.związał się zE. K. (2). Również tę kobietę nakłonił do zakupu samochodu, na potrzeby którego zaciągnęła ona kredyt. Uzyskane w ten sposób środki świadek przekazała wnioskodawcy, który samodzielnie nabył pojazd markiV., a następnie zarejestrował go na własne nazwisko. Rzeczony kredytE. K. (2)spłaca samodzielnie. W trakcie związku z w/w kobietą wnioskodawcą wielokrotnie prosił ją o wsparcie finansowe.
(zeznania świadkaE. K. (2)– elektroniczny protokół rozprawy z dnia 20 kwietnia 2023 roku)

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił bądź jako bezsporny, bądź na podstawie znajdujących się w aktach sprawy dowodów z dokumentów, które nie budziły wątpliwości, co do prawidłowości i rzetelności ich sporządzenia, nie były także kwestionowane przez żadną ze stron procesu. Za podstawę ustaleń faktycznych Sąd przyjął ponadto dowód z przesłuchania stron oraz zeznania świadków. Osoby te wypowiedziały się na temat relacji łączących strony, okoliczności zakupu samochodu markiT., kwestii partycypowania wnioskodawcyw kosztach wspólnego życia stron, w tym związanych z utrzymanie przedmiotowego pojazdu.

Sąd Rejonowy zważył, co następuje:

Wniosek był częściowo zasadny.
W świetleart. 210 k.c., każdy ze współwłaścicieli może żądać zniesienia współwłasności. Zgodnie zart. 211 k.c., każdy ze współwłaścicieli może żądać, ażeby zniesienie współwłasności nastąpiło przez podział rzeczy wspólnej, chyba że podział byłby sprzeczny z przepisami ustawy lub ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem rzeczy albo że pociągałby za sobą istotną zmianę rzeczy lub znaczne zmniejszenie jej wartości. Powołany przepis reguluje podstawowy sposób zniesienia współwłasności poprzez tak zwany podział rzeczy w naturze. Gdyby jednak rzecz nie dała się podzielić, może być przyznana jednemu ze współwłaścicieli z obowiązkiem spłaty pozostałych albo sprzedana (art. 212 k.c.).
Przypomnienia wymaga również, że w postępowaniu o zniesienie współwłasności możliwe jest dokonanie rozliczeń z tytułu nakładów poniesionych na rzecz wspólną (art. 618 § 1 k.p.c.). Podstawą materialnoprawną rozliczenia nakładów na rzecz wspólną pomiędzy współwłaścicielami jestart. 207 k.c., zgodnie z którym pożytki i inne przychody z rzeczy wspólnej przypadają współwłaścicielom w stosunku do wielkości udziałów; w takim samym stosunku współwłaściciele ponoszą wydatki i ciężary związane z rzeczą wspólną. W powołanym przepisie chodzi o szerokie rozumienie wydatków na rzecz wspólną, obejmujące wszystkie wydatki, jak i nakłady. Poniesienie wydatków lub pokrycie ciężarów związanych z rzeczą wspólną przez jednego ze współwłaścicieli w stopniu przekraczającym jego udział we współwłasności powoduje powstanie obowiązku stosownej partycypacji u pozostałych współwłaścicieli. Współwłaściciele ponoszą wydatki i ciężary związane z rzeczą wspólną, choćby z początku pokrył je jeden ze współwłaścicieli (zwłaszcza zarządca). Zatem współwłaścicielowi ponoszącemu koszty służy roszczenie o zapłatę (o refundację)w stosunku do pozostałych. Dodać należy, że wydatki ponoszone w sprawach zwykłego zarządu muszą być pokryte nawet przez stanowiących mniejszość współwłaścicieli sprzeciwiających się dokonaniu czynności.Artykuł 207 k.c.stanowi całkowitą i samodzielną podstawę dochodzenia wynikających z niego roszczeń, bez potrzeby posiłkowania się dodatkowym uregulowaniem wynikającym np. z przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. Do powstania odpowiedzialności z tytułu poniesionych nakładów wystarczające jest zatem, aby te nakłady zostały dokonane zgodnie z zasadami zarządu rzeczą wspólną (por.E. G.,P. M.(red.),Kodeks cywilny. Komentarz. Wyd. 10,W.2021).
W niniejszej sprawie strony zgodnie wyraziły zgodę na zniesienie współwłasności poprzez przyznanie samochodu markiT.na wyłączną własność uczestniczce. Kwestią sporną było, czy w związku z takim rozstrzygnięciem wnioskodawca może żądać spłaty na swoją rzecz w kwocie odpowiadającej wartości ½ udziału w pojeździe.B. P.oponowała przeciwko takiemu stanowisku wywodząc, że wnioskodawca, pomimo wspólnego zaciągnięcia zobowiązania mającego na celu skredytowanie ceny zakupu auta, nie partycypował w jego spłacie, nie finansował również kosztów związanych z użytkowaniem auta (kupno polisy, koszt napraw, przeglądów, zakupu paliwa). W ocenie Sądu argumentacja uczestniczki zasługuje na aprobatę. Nie powielając poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych przypomnienia wymaga, że choć strony razem zdecydowały się zawszeć umowę kredytową, to nastąpiło tow sytuacji, w której wnioskodawca sam nie posiadał zdolności kredytowej, jak również środków umożliwiających spłatę kredytu. Chęć przystąpienia do kredytu motywował zaś wyłącznie chęcią bycia współwłaścicielem nabywanego pojazdu. Jak wyjaśniła jednak uczestniczka, a co potwierdzili niemal wszyscy świadkowie zeznający w sprawie, wnioskodawca nie poczuwał się do obowiązku zarówno spłaty swojej części raty kredytu, jak również uczestniczeniaw ponoszeniu kosztów związanych z eksploatacją auta. Dobitnie ujęła tę kwestię uczestniczka podnosząc „wnioskodawca mnie namówił na zakupT., zrobiłam to dla wnioskodawcy mimo tego, że wiedziałam że nie będzie spłacał kredytu” (…), „przez ten czas od momentu zakupu do momentu spłaty żadnych pieniędzy nie dostałam za zakupT.” oraz „koszty naprawy i utrzymania samochodu ponosiłam ja”, dodając, że wnioskodawca wyłącznie sporadycznie przekazywał jej środki pieniężne. Taką wersję zdarzeń potwierdzili zarówno członkowie rodziny uczestniczki, w szczególności mieszkająca z niąP. P., jak też osoby, których z uczestniczką nie wiążą żadne więzy pokrewieństwa. W ocenie Sądu za oczywiste uznać należy, że gdyby wnioskodawca czynnie wspierał partnerkę finansowo, to bliskie jej osoby musiałyby dysponować choćby strzępkami wiedzy na ten temat, zwłaszcza, żez depozycji czy toP. P., czy teżM. P.wynika, że interesowali się oni kwestiami finansowymi uczestniczki.P. P., jak wskazano wyżej, mieszkała przy tym ze stronami miała zatem najpełniejszą wiedzę na temat ich wspólnego życia, sposobu prowadzenia przez nich gospodarstwa domowego, czy też partycypowania przez wnioskodawcę w kosztach przypadających na to gospodarstwo. Jeszcze istotniejsze dla omawianej kwestii wydają się jednak zeznaniaJ. S., będącego znajomym wnioskodawcy. Wprawdzie potwierdził on, że logistyką w zakresie zlecania napraw, przeglądówT., a późniejS.zajmował sięJ. P., to jednak wszelkie sprawy finansowe znajdowały się poza jego decyzyjnością. Stwierdził on bowiem „na umawianie się najczęściej dzwonił panJ.,a z paniąB.ustalaliśmy koszty naprawy” (…), „koszty regulowała paniB.” (…), „jak były koszty to moja partnerka musiała dzwonić zawsze do paniB.”, czy wreszcie „serwis zawsze musiał się kontaktować z paniąB.i ustalać koszty naprawy”. Odnieść należy się również do historii rachunku bankowego przedłożonej przez powódkę. Co prawda jej analiza potwierdza fakt przekazywania uczestniczce przez wnioskodawcę pewnych środków pieniężnych, niemniej jednak środki przelane w drugą stronę przez uczestniczkę są o blisko 35% wyższe od tych, które otrzymała. Nie tylko zatem wyrównała ona uszczerbek w majątku partnera, ale dodatkowo sprawiła, że majątek ten się powiększył. To pokazuje, że twierdzenia wnioskodawcy na okoliczność partycypowania w wydatkach na samochód mają twórczy, nie zaś odtwórczy charakter, nie mając potwierdzenia w rzeczywistości.
Konkluzji tej zdaniem Sądu wnioskodawca nie zdołał skutecznie przeciwstawić własnych twierdzeń. Wprawdzie konsekwentnie stał on na stanowisku, że spłacał połowę raty za samochód to wyjaśnienia w tym zakresie nie tylko nie mają przekonującego waloru, ale także nie znajdują oparcia w pozostałym materiale dowodowym. Przede wszystkim są one niezwykle ogólnikowe, wnioskodawca nie wyjaśnia w szczególności, w jakich okolicznościach miał rzekomo ustalić z uczestniczką zasady partycypacji w spłacie kredytu, czy miało to miejsce przed, czy może po zaciągnięciu tego zobowiązania, z jakich przyczyn pieniądze dla uczestniczki miały być przekazywane w gotówce, skoro z dokumentów finansowych na k. 157-160v. wynika, że wnioskodawca nie tylko dysponował własnym rachunkiem bankowym, ale też zasilał konto partnerki środkami pieniężnymi. Skoro zaś uczestniczka raty płaciła również przelewem to najkorzystniejszym, ale i najpraktyczniejszym rozwiązaniem byłoby przekazywanie jej połowy raty w ten właśnie sposób. Wnioskodawca nie wyjaśnia takżew sposób precyzyjny, dlaczego przekazywał partnerce kwotę 600 zł w sytuacji, gdy rata kredytu opiewała na 909,07 zł. Odnosząc się do odpowiedzi na wniosek wspomina on co prawda, że owa suma obejmowała także pozostałe opłaty związane z utrzymaniem pojazdu, rzecz w tym, że te nie zostają podane co do wysokości. Nie wiadomo nawet, jak i przez kogo kwota 600 zł miała zostać ustalona. Wreszcie wnioskodawca zdaje się całkowicie ignorować fakt konsolidacji zobowiązań kredytowych przezB. P., co niewątpliwie musiało wpłynąć na wysokość raty do spłaty, a przez to na rzekome rozliczenia pomiędzy stronami. Znamienne jest również, że w treści wnioskuJ. P.w ogóle nie odnosi się do kwestii spłaty kredytu na samochód, czyniąc to dopiero na późniejszym etapie postępowania w odpowiedzi na twierdzenia uczestniczki, choć niewątpliwie spłata taka miałaby istotny charakter z punktu widzenia zasadności jego wniosku i żądania spłaty ze strony uczestniczki. W ocenie Sądu forsowana przez wnioskodawcę wersja nie znajduje również dostatecznego potwierdzeniaw zeznaniachZ. N.iG. K.. Choć bowiemZ. N.przyznała, że często pożyczała wnioskodawcy różne kwoty, to jednocześnie nie interesowała się tym, na jaki cel są one przeznaczane.J. P.miał ją wyłącznie informować, że potrzebuje środków na życie, co jednak nie jest tożsame z tym, że były one wydatkowane na spłatę raty za samochód, czy też jego utrzymanie. Co relewantne świadek nie wypowiada się szczegółowo na temat tego, ile takich pożyczek było, jaka była ich częstotliwość (stwierdzenie „pożyczki były bardzo często” jest niezwykle ogólnikowe i nie poddaje się weryfikacji zwłaszcza w kontekście wcześniejszej wypowiedzi świadka „pożyczał ode mnie trochę pieniędzy”), w jakiej dacie wnioskodawca po raz pierwszy zwrócił się do niej o pomoc finansową. W istocie relacjaZ. N.nie pozwala nawet na przyjęcie, że jakakolwiek pożyczka miała miejsca w okresie spłaty kredytu za samochód. Z koleiG. K.wprawdzie zeznał, że trzykrotnie pożyczył wnioskodawcy kwotę 400-500 zł, którą miał on przeznaczyć na spłatę raty, to po pierwsze mowa wyłącznie o sumie co najwyżej 1.500 zł, po drugie samo oświadczenie wnioskodawcy odnośnie przeznaczenia pożyczanej kwoty nie oznacza jeszcze, że faktycznie w tym celu ją wykorzystał. O czym była już mowa, zebrany materiał dowodowy nie pozwala również na przyjęcie, żeJ. P.w jakikolwiek sposób, a już na pewno znaczny, partycypował w pokrywaniu kosztów eksploatacji samochoduT., czy też zakupu paliwa. Zresztą sam przyznał on, że paliwo przeważnie kupowałaB.i „w większości było brane na kartę firmy”. Co się zaś tyczy napraw, przeglądów itp., to wnioskodawca zeznał wyłącznie, że zajmował się tymi kwestiami, nie zaś, że je finansował. Powyższe koresponduje z przytoczoną wyżej relacjąJ. S., że wprawdzie na wizytyw serwisie najczęściej umawiał się wnioskodawca, to wszystkie kwestie finansowe były uzgadniane z uczestniczką.
Reasumując Sąd uznał, żeB. P.nie tylko spłaciła w całości kredyt za samochód, ale również w przeważającym zakresie, niemal całkowicie, pokrywała wszelkie koszty jakie wiązały się z użytkowaniem pojazduT.. Te wprawdzie w toku postępowania nigdy nie zostały podane co do wysokości, niemniej jednak w świetle zasad doświadczenia życiowego za graniczące z pewnością uznać należy stwierdzenie, że koszt eksploatacji kilkuletniego samochodu na przestrzeni blisko 10 lat (przyjmując datę końcową na 2020 rok,tj. datę rozstania się stron), czy nawet w dłuższym przedziale czasu (gdyby przyjmować datę zniesienia współwłasności), wiązać się musiało ze znacznymi kosztami liczonymi raczejw kilkunastu, może nawet kilkudziesięciu tysiącach, aniżeli w kilku. Okoliczność ta nie ma jednak rozstrzygającego znaczenia, skoro sama spłata kredytu wiązała się z zapłatą przez uczestniczkę kwotę ponad 50.000 zł. W tym miejscu krótkiego wyjaśnienia wymaga, że Sąd rozpoznający niniejszą sprawę ma świadomość wyrażonego w judykaturze stanowiska, że nie są nakładem na rzecz wspólną środki finansowe wydatkowane przez współwłaściciela na jej nabycie, a ewentualne rozliczenia pomiędzy współwłaścicielami w związku z poniesieniem przez każdego z nich ceny nabycia rzeczy bądź udziałów we współwłasności rzeczy co do zasady nie podlegają rozpoznaniu w postępowaniu o zniesienie współwłasności (por. m.in. wyrok SN z dnia 28 kwietnia 2021 roku,(...)41/21,L.). Niemniej jednakw rozpatrywanym przypadku uczestniczka nie uznaje za nakład cenę nabycia auta, a spłatę zaciągniętego wspólnie z wnioskodawcą kredytu. Niewątpliwie wartości tych nie można ze sobą utożsamiać już tylko z tej przyczyny, że cena nabycia wyniosła 39.800 zł, zaś kwota kredytu do spłaty wraz z odsetkami i kosztami dodatkowymi 54.484,83 zł. Oczywiste jest przy tym, że skoro kredyt został zaciągnięty na konkretny cel – zakup pojazdu – to dokonując jego spłatyz majątku osobistego, w tym w części raty przypadającej na wnioskodawcę, czyniła nakłady na współwłasność. Pamiętać należy, że zabezpieczeniem umowy kredytowej było przewłaszczenie pojazdu na rzecz Banku, co dodatkowo wiąże spłatę kredytu ze współwłasnością. Wszak, jeśli zobowiązanie to nie zostałoby spłacone to strony utraciłyby własność pojazdu. Jednocześnie poczynione przez uczestniczkę nakłady znacznie przekroczyły kwotę żądaną przez wnioskodawcę z tytułu spłaty i to bez uwzględnienia poniesionych przezB. P.kosztów związanych z eksploatacją samochoduT., czy też zakupem paliwa. Kończąc wątek rozliczenia nakładów poniesionych przez uczestniczkę nie sposób uznać, że roszczenie w tym zakresie uległo przedawnieniu. Przypomnienia wymaga, że zgodnie z ugruntowanym poglądem orzecznictwa, roszczenie współwłaściciela o zwrot nakładów dokonanych na wspólną rzecz przedawnia się w ogólnym terminie wynikającym zart. 118 k.c., tj. obecnie sześcioletnim (por. m.in. wyrok SA w Białymstoku z dnia 23 stycznia 2014 roku, I ACa 451/13,L.; postanowienie SO we Włocławku z dnia 27 stycznia 2014 roku, I Ca 80/13,L.). Nie znajduje tu zastosowania 3-letni termin przedawnienia dla roszczeń o świadczenia okresowe, ponieważ obowiązek rozliczenia nakładów lub ciężarów, nawet ponoszonych regularnie, nie jest tego typu świadczeniem (por. m.in. cyt. Komentarz pod red. E. Gniewka). Wobec powyższego, nawet w przypadku przyjęcia, że wymagalność każdego z nakładów uczestniczki (przede wszystkim rozumianego jako spłata rata kredytu) przedawniała się we wskazanym terminie, jej roszczenie o rozliczenie nakładów nie uległoby przedawnieniu. Pierwsza rata kredytu została bowiem spłacona w dniu 25 lutego 2013 roku, w dacie jej spłaty obowiązywał 10-letni termin przedawnienia, z kolei w dacie wejścia w życie znowelizowanego przepisuart. 118 k.c.(9 lipca 2018 roku) należność ta nie była jeszcze przedawniona, wobec czego zastosowanie znajdujeart. 5 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 13 kwietnia 2018 roku o zmianieustawy Kodeks cywilnyoraz niektórych innych ustaw. Zgodnie z jego treścią, do roszczeń powstałych przed dniem wejściaw życie niniejszej ustawy i w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych stosuje się od dnia wejściaw życie niniejszej ustawy przepisy ustawy zmienianej wart. 1, w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą. Jeżeli zgodnie z ustawą zmienianą wart. 1, w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą termin przedawnienia jest krótszy niż według przepisów dotychczasowych, bieg terminu przedawnienia rozpoczyna się z dniem wejścia w życie niniejszej ustawy. Jeżeli jednak przedawnienie, którego bieg terminu rozpoczął się przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy, nastąpiłoby przy uwzględnieniu dotychczasowego terminu przedawnienia wcześniej, to przedawnienie następuje z upływem tego wcześniejszego terminu. Na gruncie rozpatrywanej sytuacji, termin 6-letni liczony dla pierwszej raty kredytu od dnia 9 lipca 2018 roku skutkowałby przedawnieniem tej należności w dniu 9 lipca 2024 roku, zaś termin 10-letni liczony od dnia25 lutego 2013 roku przedawnieniem z dniem 25 lutego 2023 roku. Skoro zaś roszczenieo rozliczenie nakładów na rzecz wspólną uczestniczka zgłosiła w piśmie przygotowawczymz dnia 30 listopada 2022 roku, a więc wcześniej, to nie uległo ono przedawnieniu. W ocenie Sądu zgłoszenie takiego roszczenia przez uczestniczkę jest czynnością, o której mowa wart. 123 § 1 pkt 1 k.c.Roszczenie to niewątpliwie stanowi środek obrony do trwałego ubezskutecznienia roszczenia wnioskodawcy w postaci żądania spłaty na jego rzecz. W tym zakresie Sąd podziela wypracowany w judykaturze pogląd, wyrażony w odniesieniu do zarzutu potrącenia, że podniesienie przez pozwanego zarzutu potrącenia przerywa bieg przedawnienia jego roszczenia do wysokości wierzytelności dochodzonej przez powoda (por. m.in. uchwała składu siedmiu sędziów SN z dnia 19 października 2017 roku, III CZP 58/07, Biul. SN 2007/10). Wprawdziew omawianej sprawie rozpoznaniu podlega zarzut dotyczący rozliczenia nakładów na rzecz wspólną, to jednak charakter tego roszczenia odpowiada w istocie funkcji zarzutu potrącenia, służy temu samemu i ma równie „defensywny” charakter. W obu bowiem przypadkach chodzio to, że dłużnik (tu współwłaściciel, na rzecz którego Sąd przyznaje w całości prawo własności rzeczy) żądaniu majątkowemu wierzyciela (tu drugiego współwłaściciela) przeciwstawia własne żądanie o tym samym majątkowym charakterze (tu w postaci nakładów na rzecz, które zmniejszają wartość spłaty). Tym samym za spełnione uznać należy przesłanki zart. 123 § 1 pkt 1 k.c.ponieważ na skutek rozliczenia nakładów uczestniczki obie strony zaspokajająw jednakowym stopniu swoje wierzytelności oraz wygaszają długi. Uzyskany efekt prawny odpowiada zatem formule ustawowej o celu czynności w postaci zaspokojenia roszczenia. Wobec powyższej konkluzji jedynie na marginesie uwypuklenia wymaga, że w rozpatrywanym stanie faktycznym, uwzględniając całokształt okoliczności sprawy, postępowanie obu stron względem przedmiotu współwłasności, tj. z jednej strony uczestniczki, która samodzielnie spłaciła kredyt na samochód i pokrywała wszelkie koszty z nim związane, z drugiej strony wnioskodawcy, który w istocie bezkosztowo użytkował pojazd, a gdy pojawiła się okazja jego wymiany na lepszy (przez niego zresztą sprokurowana) natychmiast z niej skorzystał, zdaniem Sądu zgłoszony zarzut przedawnienia należałoby uznać za sprzeczny z zasadami współżycia społecznego. W dacie czynienia nakładów uczestniczka niewątpliwie działała z przekonaniem, że chce związać swoją przyszłość z wnioskodawcą, przez co nie miała podstaw żądać od niego zwrotu poczynionych na współwłasność nakładów. Oczywiście mogła ona wystąpić o ich zwrot po zakończeniu związku z wnioskodawcą, niemniej jednak zapewne wychodziła z założenia, że ten nie będzie upominał się o zakupiony wspólnie samochód, skoro w żaden sposób nie partycypował w ponoszeniu kosztów jego utrzymania. Dopiero złożenie wniosku o zniesienie współwłasności niejako zmusiłoB. P.do obrony swoich praw i zgłoszenia wniosku o rozliczenie nakładów na pojazd.
W następstwie dotychczasowych rozważań Sąd uznał, że nie zasługiwał na uwzględnienie wniosekJ. P.o zapłatę wynagrodzenia za korzystanie ze wspólnego samochodu przez uczestniczkę. Skoro bowiem w istocie wnioskodawca nie czynił jakichkolwiek nakładów na rzecz wspólną, nie partycypował w spłacie kredytu zaciągniętego na jej zakup, w kosztach jej eksploatacji, napraw, wreszcie samodzielnie oddał pojazdw użytkowanie uczestniczce i objął w posiadanie inny samochód (początkowoS.,a następnieV.), to brak jest przesłanek do przyjęcia, że uczestniczka winna jest byłemu partnerowi jakiekolwiek wynagrodzenie. Wprawdzie współwłasność samochoduT.została zniesiona dopiero na mocy postanowienia Sądu, niemniej jednak nastąpiło to na skutek uznania, że nie tylko na datę orzekania, ale i znacznie wcześniej z uwagi na sposób podejścia obu stron do przedmiotu współwłasności, zwłaszcza w kwestiach finansowych, ale i z uwagi na postawę samego wnioskodawcy, który po roku oddałT.w użytkowanie partnerce „przesiadając się” do lepszego w jego mniemaniu auta, winno ono przypaść na wyłącznie użytkowanieB. P., choć formalnie stanowiło przedmiot współwłasności stron. Sąd podziela jednocześnie argumentację uczestniczki, że uwzględnienie omawianego roszczenia pozostawałobyw sprzeczności zart. 5 k.c., jako naruszające zasady współżycia społecznego. Zgodnie zart. 5 k.c., nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzystaz ochrony. Klauzule społeczno-gospodarczego przeznaczenia prawa i zasad współżycia społecznego należy traktować jako normy społeczne ogólne, mające na celu złagodzenie rygoryzmu prawnego przepisów prawnych i dostosowaniu ich do potrzeb życia (do konkretnych okoliczności faktycznych). Są to normy odnoszące się do wszystkich możliwych przypadków, gdy powoływanie się na prawo podmiotowe nie stanowi jego wykonywania, lecz jego nadużywanie, które nie jest społecznie aprobowane. Jak wskazał Sąd Najwyższy w uchwalez dnia 24 stycznia 2007 roku (III CZP 117/06, OSNC 2007/11/165) zarówno w doktrynie prawa cywilnego, jak i judykaturze, dominuje pogląd, iż nie ma podstaw do czynienia jakichkolwiek wyłączeń w zakresie stosowaniaart. 5 k.c.Przestrzeganie zasad współżycia społecznego powinno być zatem immanentnym czynnikiem każdego zachowania się w każdej sytuacji. Wykonywanie prawa podmiotowego w sposób sprzeczny z tymi kryteriami jest bezprawnei z tego względu nie korzysta z ochrony jurysdykcyjnej. Norma zawarta w tym przepisie ma charakter wyjątkowy i może być stosowana tylko po wykazaniu wyjątkowych okoliczności,w sytuacji, gdy w inny sposób nie można zabezpieczyć interesu osoby zagrożonej wykonaniem prawa podmiotowego przez inną osobę (por. m.in. wyrok SN z dnia 17 października 1969 roku,III CRN 310/69, OSNCP 1970/6/115) oraz w tych szczególnych przypadkach, w których wykorzystywanie uprawnień wynikających z przepisów prawa prowadziłoby do skutku nie aprobowanego w społeczeństwie ze względu na przyjętą w społeczeństwie zasadę współżycia społecznego. Jak podnosi się w judykaturze, treśćart. 5 k.c.oznacza odesłanie do zasad słuszności, dobrej wiary w sensie obiektywnym, zasad uczciwości obowiązującej w stosunkach cywilnoprawnych i zasady lojalności wobec partnera (por. m.in. wyrok SN z dnia 3 października 2000 roku, I CKN 308/00, LEX; wyrok SN z dnia 4 października 2001 roku, I CKN 871/00, LEX). W orzecznictwie Sądu Najwyższego akcentuje się ponadto moralny wymiar zasad współżycia społecznego, podkreślając, że stwierdzenie nadużycia prawa wymaga skonkretyzowania działań, które pozostają w sprzeczności z normami moralnymi godnymi ochrony i przestrzegania w społeczeństwie. Na treść zasad współżycia społecznego składają się przy tym akceptowane i godne ochrony reguły rzetelnego postępowania w stosunkach społecznych (por. m.in. wyrok SN z dnia 3 lutego 1998 roku, I CKN 459/97, LEX nr 78424). Podkreślenia wymaga także okoliczność, iż zawarta w treściart. 5 k.c.dyrektywa nie została zakwestionowana w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego, który stwierdzając zgodnośćart. 5 k.c.zKonstytucją(wyrok TK z dnia 17 października 2000 roku, SK 5/99, OTK ZU 2000/7 poz. 254), podkreślił przydatność klauzul generalnych - w tym zasad współżycia społecznego - dla nadawania stosowaniu przepisów „bezpośredniego sensu aksjologicznego zakorzenionegowKonstytucji”. Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, zasady współżycia społecznego, mimo że wywodzą się z poprzedniego okresu, współistnieją z całym systemem prawa cywilnego i jako czynnik uelastyczniający ten system, muszą być brane pod uwagę przez sądy przy rozstrzyganiu każdej sprawy. Przez pojęcie zasad współżycia społecznego należy rozumieć podstawowe zasady etycznego i uczciwego postępowania, wyrażające ideę słuszności w prawie i wolności ludzi, odwołujące się do powszechnie znanych w naszej kulturze wartości. Jest oczywiste, że klauzula zasad współżycia społecznego odwołuje się do ocen i wartości ukształtowanych poza systemem prawnym, a więc mających charakter zasad moralnych, obyczajowych, czy też zwyczajowych. Wydaje się, że za trafne i istotne dla praktyki stosowania prawa należy uznać spostrzeżenie, iż zasady współżycia społecznego mają chronić przede wszystkim pewne wartości moralne, natomiast zasady społeczno-gospodarczego przeznaczenia prawa - wartości ekonomiczne. Tym samym nie jest uważane za wykonywanie prawa przez uprawnionegow sytuacji, gdy jego działanie lub zaniechanie pozostaje w sprzeczności ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa lub zasadami współżycia społecznego. Wręcz przeciwnie, należy uznać, iż mamy wówczas do czynienia z nadużyciem prawa podmiotowego. Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy powtórzenia wymaga, że w zasadzie jedynym wkładem wnioskodawcy w przedmiot współwłasności było to, że zlecał on jego naprawy, serwis, przegląd, a także na przemian z uczestniczką tankował pojazd. Były to jednak czynnościstrictetechniczne, nie wiążące się z jakimikolwiek nakładami finansowymi na rzecz. Wnioskodawcę nie obchodziła spłata kredytu, partycypowanie w kosztach utrzymania auta, zależało mu jedynie na tym, aby mieć je „dla siebie”. Gdy zaś pojawiła się okazja użytkowanie pojazdu lepszej klasyJ. P.„bez żalu” zwróciłT.uczestniczce. Uwzględnienie żądania wnioskodawcy o zapłatę wynagrodzenia za korzystanie z rzeczy w takim przypadku byłoby sprzeczne z poczuciem sprawiedliwości, godzące w zasady uczciwości obowiązującej nie tylko w stosunkach cywilnoprawnych, ale również międzyludzkich oraz reguły rzetelnego postępowania w stosunkach społecznych. Końcowo, na marginesie zauważenia wymaga, że wnioskodawca żądał z powyższego tytułu zapłaty za okres począwszy od lutego 2021 rokuw sytuacji, w której żądnie o dopuszczenie do współposiadania oraz współkorzystaniaz samochoduT.sformułował dopiero w czerwcu 2022 roku. Nieznana jest przy tym data doręczenia tego wezwania, wobec czego należałoby przyjąć, że uczestniczka zapoznała sięz jego treścią dopiero z momentem otrzymania odpisu wniosku (14 listopada 2022 roku).
W konsekwencji poczynionych w sprawie rozważań Sąd zniósł współwłasność samochodu osobowego markiT. (...)nr VIN(...)rok 2008, którego współwłaścicielami sąJ. P.iB. P., w ten sposób, że samochód przyznał na wyłączną własność uczestniczkiB. P.bez obowiązku spłaty na rzecz wnioskodawcyJ. P., a w pozostałym zakresie wniosek oddalił.
O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawieart. 520 § 1 k.p.c., ustalając, że każdy z uczestników postępowania ponosi koszty związane ze swoim udziałem w sprawie, co stanowi zasadę w postępowaniu nieprocesowym.

```yaml
court_name: Sąd Rejonowy dla Łodzi-Widzewa w Łodzi
date: '2023-07-24'
department_name: VIII Wydział Cywliny
judges:
- Sędzia Bartek Męcina
legal_bases:
- art. 123 § 1 pkt 1 k.c.
- art. 618 § 1 k.p.c.
recorder: stażysta Aleksandra Łuczak
signature: VIII Ns 452/22
```