You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt II K 51/18

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 23 maja 2019r.
Sąd Rejonowy w Szczytnie w II Wydziale Karnym w składzie:
Przewodniczący SSR Joanna Herman
Protokolant: sekr. sąd. Katarzyna Strzelec
Przy udziale Prokuratora Prokuratury Rejonowej w Szczytnie Jowity Chyły - Radgowskiej
po rozpoznaniu dnia 10 maja 2018 roku, 25 maja 2018r., 29 czerwca 2018r., 6 września 2018r., 11 października 2018r., 9 listopada, 29 listopada 2018r., 20 maja i 23 maja 2019r. na rozprawie sprawy:
J. K., s.R.iE. z d. P.,ur. (...)wS.
oskarżonego o to, że:
w dniu 9 grudnia 2017r. w miejscowościP.naulicy (...), woj.(...), znieważył słowami uznanymi powszechnie za wulgarne i obelżywe oraz kierował groźby pozbawienia życia i zdrowia, przy czym naruszył nietykalność cielesną funkcjonariusza policji. st. sierż.P. S.poprzez uderzenie go głową w żuchwę w celu zmuszenia do zaniechania prawnej czynności służbowej polegającej na zatrzymaniu, podczas i w związku z wykonywaniem przez wymienionego obowiązków służbowych
tj. o czyn określony wart. 224 § 2 kkw zb. zart. 222 § 1 kkw zb. zart. 226 § 1 kkw zw. zart. 11 § 2 kk

I
oskarżonegoJ. K.uznaje za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu i za to z mocyart. 224 § 2 kkw zb. zart. 222 § 1 kkw zb. zart. 226 § 1 kkw zw. zart. 11 § 2 kk, opierając wymiar kary oart. 224 § 1 i 2 kkw zw. zart. 11 § 3 kkskazuje go na karę 5 (pięciu) miesięcy pozbawienia wolności;

II
na podstawieart. 69 § 1 i 2 kkiart. 70 § 1 kkwykonanie orzeczonej wobec oskarżonego kary pozbawienia wolności warunkowo zawiesza na okres próby 2 (dwóch) lat;

III
na podstawieart. 72 § 1 pkt. 1 kkzobowiązuje oskarżonego do informowania Sądu o przebiegu okresu próby na piśmie z częstotliwością raz na 6 (sześć) miesięcy;

IV
na podstawieart. 46 § 1 kkorzeka wobec oskarżonego obowiązek zadośćuczynienia za krzywdę przez zapłatę na rzecz pokrzywdzonegoP. S.kwoty 300 (trzysta) zł;

V
na podstawieart. 63 § 1 i 5 kkna poczet orzeczonej wobec oskarżonego kary zalicza okres pozbawienia wolności w sprawie od dnia 9 grudnia 2017 roku godz. 00.10 do dnia 9 grudnia 2017r., godz. 18.00;

VI
na podstawieart. 627 kpkzasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe, w tym opłatę w kwocie 120 (sto dwadzieścia) zł.

UZASADNIENIE
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
J. K.mieszka wraz z żonąE. K.wP.przyulicy (...)Prowadzi własną działalność gospodarczą, z której uzyskuje dochody w wysokości około 3.000 zł miesięcznie.
(dowody: dane o osobie oskarżonego k. 68, umowa o przewóz drewna k. 93 – 94, wydruk z CEIDG k. 95)
W godzinach wieczornych około północy 8/9 grudnia 2017 rokuJ. K.wraz z żonąE. K.spotkali się w swoim domu z siostrą wymienionejM. K.i i jej partneremP. K.. W czasie spotkaniaJ. K.spożywał alkohol. W pewnym momencie doszło do kłótni międzyJ. K., a jego żoną. GdyM. K.stanęła w obronie siostryE. K.,J. K.popchnął ją na komodę, a następnie uderzył w twarz. PrzestraszonaM. K.wraz zP. K.wezwali na pomoc policję, na której przyjazd oczekiwali na tarasie. Po przybyciu, po północy na miejsce, patrolu policji, w skład którego wchodziłP. S.orazA. M., wymienieni udali się do mieszkaniaJ.iE. K.. Po wejściu do mieszkania funkcjonariuszy policji,J. K., pobudzony chodził po mieszkaniu i wymachiwał rękoma, podnosił głos, zagłuszał rozmowę policjantów z uczestnikami zdarzenia. Z uwagi na to, że wymieniony utrudniał funkcjonariuszom policji przeprowadzenie czynności służbowych w związku z podjętą interwencją,P. S.pouczył go o konieczności zachowania zgodnego z prawem. WówczasJ. K.używając słów wulgarnych zagroził wymienionemu funkcjonariuszowi pozbawieniem życia lub zdrowia o ile nie opuści on jego mieszkania w ciągu pięciu minut, a następnie zaczął odliczać czas. Sugerował także wezwanie karetki, która będzieP. S.potrzebna. Jednocześnie, nie dawał dojść do słowaP. S., wyzywał go słowami powszechnie uznanymi za wulgarne i obelżywe. Gdy, z uwagi na powyższe zachowanie,P. S.stosując chwyty obezwładniające założyłJ. K.jedną z kajdanek na rękę, ten chcąc uniknąć założenia drugiej z kajdanek, szarpnął go za rękę tak, że obaj przewrócili się. W tym momencieA. M.założyła jąJ. K.na rękę trzymaną z tyłu.P. S.posadził wówczasJ. K.na podłodze, a gdy ten zaczął krzyczeć, że dusi się, pomógł mu wstać, by ułatwić mu oddychanie. Gdy tylkoJ. K.wstał z podłogi, od razu ruszył w kierunkuP. S.uderzając go głową w żuchwę. W wyniku tego uderzeniaP. S.poczuł silny ból,J. K.zaś powiedział mu wówczas, że „jeszcze nie poznałK.”.P. S.wraz zA. M.doprowadzili wspólnieJ. K.do radiowozu.
(dowody: zeznania świadków:P. S.k. 8 – 9, 69 – 69v.,A. M.k. 12 – 13, 74v. – 75v., protokół badania stanu trzeźwości k. 17, 18, zaświadczenie lekarskie k. 10)
Oskarżony nie cierpi na chorobę psychiczną, upośledzenie umysłowe, czy organiczne zaburzenia osobowości, Tempore criminis jego zdolność do rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem nie była zaburzona w rozumieniuart. 31 kk. Jego poziom intelektualny mieści się w granicach nieznacznie poniżej przeciętnej normy intelektualnej.
(dowody: opinia sądowo – psychiatryczna k. 150 - 153)
OskarżonyJ. K.w toku postępowania przygotowawczego przyznał się w całości do zarzucanego czynu. Podał, że przed zdarzeniem spożywał alkohol i na skutek spożytego alkoholu mógł stać się agresywny. Jak podkreślił, nie pamięta zdarzenia, jednak żałuje swego nieodpowiedzialnego postępowania, przeprosił policjantów i chciałby poddać się karze za swoje zachowanie.
Na rozprawie w dniu 10 maja 2018r. oskarżony nie przyznał się do zarzucanego czynu i odmówił składania wyjaśnień.
Na rozprawie w dniu 11 października 2018 roku oskarżony dodatkowo wyjaśnił, że przyznaje się do popełnienia zarzucanego czynu, lecz „nie do końca”. Wskazał, że stracił równowagę i w wyniku tego otarł się oP. S.. Zaprzeczył, by kierował pod adresem funkcjonariusza policji jakiekolwiek groźby, natomiast faktycznie przy użyciu słów wulgarnych polecił opuszczenie swego domu. Podkreślił, że wcześniej przyznał się w całości do zarzucanego czynu, gdyż „był przy zdarzeniu”. Jak wskazał, nie rozumiał, jaki czyn jest mu zarzucany, również obrońca nie tłumaczył mu tego. Następnie oskarżony sprostował swe wyjaśnienia, odpowiadając na pytanie obrońcy, iż jego pouczenie dotyczące stawianego zarzutu zrozumiał. Podkreślił, że przepraszał policjantów, chciał również wziąć udział w postępowaniu mediacyjnym z pokrzywdzonym, aby „sprawa się uspokoiła i poszło wszystko w niepamięć”.
Na rozprawie w dniu 29 listopada 2018 roku oskarżony zaprzeczył, by uderzył pokrzywdzonego lub groził mu.
(wyjaśnienia oskarżonego k. 23, 68v., 105v. – 106v., 118)
Sąd zważył, co następuje:
Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy przekonuje, że oskarżony dopuścił się zarzucanego czynu.
W pierwszej kolejności zauważyć należy, że nie zasługują na wiarę wyjaśnienia oskarżonego w części, w której przyznając się formalnie częściowo do popełnienia zarzucanego czynu faktycznie zanegował dopuszczenie się większości zarzucanych mu zachowań. Jak wynika bowiem z zeznań pokrzywdzonegoP. S., gdy wraz zA. M.przyjechali na interwencję w związku ze zgłoszeniem agresywnego zachowania oskarżonego wobec przebywających wraz z nim w mieszkaniu osób, będący pod widocznym działaniem alkoholu, pobudzonyJ. K.utrudniał im przeprowadzenie czynności służbowych w związku z podjętą interwencją m.in. wymachując rękoma, podnosząc głos i zagłuszając rozmowę policjantów z uczestnikami zdarzenia, gdy zaśP. S.pouczył go o konieczności zachowania zgodnego z prawem, ten używając wulgarnych słów zagroził mu pozbawieniem życia i zdrowia, jeśli nie opuści w ciągu pięciu minut jego mieszkania, zapowiadając jednocześnie, że pokrzywdzony „będzie potrzebował karetki”. Jak zeznał przy tym świadekP. S., gdy postanowił zatrzymać oskarżonego i założył mu jedną z kajdanek, ten chcąc uniknąć założenia drugiej z kajdanek, szarpnął go za rękę tak, że obaj przewrócili się, a następnie, gdy pomógł mu wstać, oskarżony zamachnął się i czołem zadał mu cios w szczękę mówiąc jednocześnie, że „jeszcze nie poznałK.”, wyzywając go jednocześnie słowami wulgarnymi.
Zeznania powyższe, złożone w toku postępowania przygotowawczego,P. S.konsekwentnie podtrzymał, relacjonując na rozprawie przebieg zdarzenia i zachowanie oskarżonego. Jak podał wówczas wymieniony świadek, oskarżony w czasie zdarzenia, nie będąc w żaden sposób prowokowany, był bardzo agresywny, uderzając go tak mocno, że nie tylko poczuł on silny ból w okolicach żuchwy, ale również w wyniku zdarzenia jeszcze przez pewien czas bolał go ząb. Jak wynika też z zeznańP. S., mimo, że od oskarżonego wyczuwalna była woń alkoholu, nie miał on problemów z poruszaniem, w szczególności nie zataczał się.
Zwrócić uwagę również należy na fakt, iżP. S.składając zeznania nie miał wątpliwości co do umyślności działaniaJ. K.w momencie, gdy ten uderzył go głową w żuchwę. Jak zeznał bowiemP. S., oskarżony nie tylko ruszył w jego kierunku, zamachnął się i uderzył go czołem w żuchwę, ale, co również istotne, natychmiast po uderzeniu pokrzywdzonego powiedział mu, że ten „jeszcze nie poznałK.”. Powyższe okoliczności, podane przez pokrzywdzonego, przeczą w sposób jednoznaczny tym twierdzeniom oskarżonego, w których wskazuje on, że do ewentualnego uderzenia dojść miało jedynie przez przypadek. Nie sposób też uznać, zdaniem sądu, że do uderzenia powyższego nie mogło faktycznie dojść na skutek różnicy wzrostuJ. K.iP. S.Mając na uwadze dynamiczny przebieg zajścia, w czasie którego pokrzywdzony i oskarżony poruszali się, w świetle zasad logiki i elementarnego doświadczenia życiowego, brak jest jakichkolwiek podstaw do uznania, że niemożliwym było uderzenie pokrzywdzonego przez oskarżonego.
W świetle powyższej relacji pokrzywdzonego, spójnej i konsekwentnej w toku całego postępowania w sprawie, nie sposób dać wiary wyjaśnieniom oskarżonego w części, w której wskazuje, że nie uderzył pokrzywdzonego, a jedynie być może, w wyniku utraty równowagi otarł się o niego.
Podkreślić należy, że z relacjąP. S.w powyższym zakresie korespondują zeznania świadkaA. M.. Wprawdzie świadek ta na rozprawie nie pamiętała już szeregu szczegółów zajścia, co nie może budzić zdziwienia z uwagi na wielość interwencji, w której bierze udział jako funkcjonariusz policji, tym niemniej nie miała ona wątpliwości co do agresywnego zachowania oskarżonego wobec pokrzywdzonego. Jak podała bowiem obecna na miejscu zdarzeniaA. M., oskarżony ewidentnie zamachnął się na wyższego od niego pokrzywdzonego uderzając go głową w twarz. Co istotne, świadekA. M.podkreśliła duże natężenie złej woli oskarżonego zachowującego się bardzo agresywnie i uspokajanego przez pozostałych obecnych na miejscu zdarzenia członków jego rodziny, przecząc tym samym wersji prezentowanej przez oskarżonego, jakoby otarł się jedynie o pokrzywdzonego przypadkiem. ZeznaniaA. M.iP. S.wzajemnie uzupełniające się, korespondujące ze sobą, tworzące logiczną całość, zasługują, zdaniem sądu na podzielenie.
Podobnie, zeznania wymienionych świadków nie pozostawiają wątpliwości co do kierowania przez oskarżonego w trakcie interwencji pod adresemP. S.gróźb pozbawienia życia lub zdrowia. Jak zgodnie bowiem zeznaliP. S.iA. M.,J. K., gdy został pouczony o konieczności zachowania zgodnego z prawem w czasie przeprowadzanej interwencji, skierował w stronę pokrzywdzonego wulgarną zapowiedź pozbawienia go życia lub zdrowia, jeśli nie opuści on w ciągu pięciu minut jego mieszkania i zasugerował potrzebę wezwania do pokrzywdzonego karetki. Słowa powyższe niewątpliwie odczytywać należy w kategoriach groźby bezprawnej, tym bardziej, że oskarżony po ich wypowiedzeniu faktycznie zaczął, zgodnie z wcześniejszymi słowami, odliczać czas do opuszczenia przez pokrzywdzonego mieszkania.M.tę okoliczność na uwadze, zdaniem sądu, brak jest jakichkolwiek wątpliwości co do tego, że groźba powyższa, podobnie jak uderzenie pokrzywdzonego, podjęte zostały podczas i w związku z wykonywaniem przez pokrzywdzonego funkcjonariusza policji czynności służbowych i w celu doprowadzenia go do odstąpienia od takich czynności.
Sąd nie dał wiary zeznaniom świadkówP. K.iE. K.w zakresie przebiegu zdarzenia. Jak wynika bowiem z zeznańP. K.złożonych w toku postępowania przygotowawczego, z uwagi na stan po spożyciu alkoholu, nie pamiętał on przebiegu zajścia. Jak podał wówczas wymieniony świadek, pamiętał on jedynie przyjazd patrolu policji, który zatrzymał oskarżonego. W toku rozpraw świadek ten złożył zeznania diametralnie odmiennej treści, podając wówczas szereg szczegółów zdarzenia, którego wcześniej miał nie pamiętać, precyzyjnie opisując jego przebieg, w tym w szczególności podkreślając, że oskarżony w czasie podnoszenia go przez policjanta z podłogi stracił równowagę i przewrócił się na pokrzywdzonego dotykając go głową w prawą stronę klatki piersiowej. Jednocześnie świadek nie potrafił wytłumaczyć w sposób logiczny zmienności swej relacji w zakresie przebiegu zdarzenia podnosząc, że źle rozumiał bliżej nie sprecyzowane, zadawane przez przesłuchującego pytania, wskazując, że nie podawał, że oskarżony stracił równowagę, gdyż policjant nie pytał go o konkretnie o to. Powyższa relacja świadkaP. K., nielogiczna, niespójna i niekonsekwentna, a także wynikający z zeznań tego świadka złożonych na rozprawie brak jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia odmienności zeznań wymienionego w zakresie przebiegu zdarzenia podawanego w toku postępowania przygotowawczego i na rozprawie, z uwagi na wskazane mankamenty, nie może stanowić podstawy dokonywania jakichkolwiek ustaleń faktycznych w sprawie.
Co istotne, relacja wymienionego świadka złożona na rozprawie pozostaje również w sprzeczności z zeznaniami świadkaE. K.. Jak podała wymieniona, oskarżony w czasie podnoszenia go przez policjanta miał zachwiać się i niefortunnie otrzeć się ramieniem o brzuch pokrzywdzonego. Wzajemna sprzeczność relacji obu wymienionych świadków, będących członkami rodziny oskarżonego, zainteresowanych w korzystnym dla niego rozstrzygnięciu niniejszej sprawy, brak zgodności ich relacji w powyższym zakresie nie tylko z zeznaniami obiektywnych, obcych oskarżonemu świadkówP. S.iA. M., ale nawet z wyjaśnieniami samego oskarżonego, który okoliczności wskazanych powyżej, podanych przezE. K.iP. K.nie podawał, powoduje, że nie sposób dać wiary zeznaniomE. K.iP. K.w zakresie przebiegu zdarzenia, w szczególności zaś podkreślanego przez nich spokojnego, wyważonego zachowania oskarżonego.
Wreszcie, podkreślenia wymaga fakt, że, jak wynika ze zbieżnych w tym zakresie zeznań świadkówP. S.iA. M., oskarżonyJ. K.w trakcie zdarzenia i podejmowanych przez nich czynności służbowych wyzywał pokrzywdzonego słowami wulgarnymi, powszechnie uznanymi za obelżywe, nie reagując na polecenia zachowania zgodnego z prawem. Relacje powyższe zasługują, zdaniem sądu na podzielenie, są bowiem konsekwentne w toku całego postępowania, spójne, nadto zaś szczegółowe w zakresie słów, które ze strony oskarżonego padły pod adresem pokrzywdzonego.
Opinia sądowo – psychiatryczna, pozostaje w ocenie sądu pełna i jasna, zawiera nadto należycie uzasadnione wnioski. Podkreślenia wymaga okoliczność, iż w złożonej opinii pisemnej wydanej w oparciu o badanie oskarżonego oraz dokumenty znajdujące się w aktach sprawy, biegli psychiatrzy i psycholog w sposób zrozumiały wyjaśnili swoje stanowisko w zakresie pełnej zdolności oskarżonego tempore criminis do rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem podkreślając jednocześnie, że poziom intelektualny oskarżonego mieści się w granicach jedynie nieznacznie poniżej przeciętnej normy intelektualnej. Z tych przyczyn, zdaniem sądu, opinia biegłych psychiatrów zasługuje w całości na podzielenie.
Marginesowo jedynie zaznaczyć należy, że sąd ustalając przebieg zdarzenia w niniejszej sprawie nie opierał się na wyjaśnieniach oskarżonego, z uwagi bowiem na ich zmienność w toku postępowania, prezentowanie przez niego różnych wersji zdarzenia, nie sposób było w sposób uzasadniony dokonywać jakichkolwiek ustaleń faktycznych w sprawie.
W tym stanie rzeczy, wina oskarżonego wykazana została przeprowadzonymi dowodami i polega na tym, że w dniu 9 grudnia 2017 roku wP., przyulicy (...), znieważył słowami powszechnie uznanymi za obelżywe i wulgarne oraz kierował groźby pozbawienia życia i zdrowia oraz naruszył nietykalność cielesną funkcjonariusza policjiP. S.poprzez uderzenie go głową w żuchwę w celu zmuszenia go do zaniechania prawnej czynności służbowej polegającej na zatrzymaniu , podczas i w związku z wykonywaniem przez wymienionego obowiązków służbowych.
Opisane powyżej zachowanie oskarżonego wyczerpało znamiona przestępstwa określonego wart. 224 § 2 kkw zb. zart. 222 § 1 kkw zb. zart. 226 § 1 kkw zw. zart. 11 § 2 kk,J. K.bowiem w czasie interwencji policji związanej z jego niewłaściwym zachowaniem naprzemiennie wyzywał funkcjonariusza policji słowami wulgarnymi i obraźliwymi, groził mu pozbawieniem go życia lub zdrowia oraz naruszył jego nietykalność cielesną uderzając go głową w żuchwę, przy czym działania te podjęte były w celu zmuszenia funkcjonariusza policji do odstąpienia od czynności służbowych zatrzymania.
Przy wymiarze kary sąd miał na uwadze okoliczności łagodzące w postaci przeproszenia pokrzywdzonych przez oskarżonego choć okoliczności tej nie należy również przeceniać w sytuacji, gdy oskarżony formalnie częściowo przyznając się do zarzucanego czynu, faktycznie w każdych swych wyjaśnieniach negował, by groził i naruszył nietykalność cielesną pokrzywdzonego.
Jako okoliczność łagodzącą sąd wziął nadto pod uwagę fakt, że oskarżony pracuje, prowadzi własną działalność gospodarczą. Aktualnie również, z uwagi na upływ okresu próby wyznaczonego w sprawie II K 162/17, w której postępowanie karne zostało warunkowo umorzone (k. 98), jest on obecnie osobą nie notowaną w Krajowym Rejestrze Karnym. Aktualna niekaralność oskarżonego stanowi niewątpliwie okoliczność łagodzącą w sprawie.
Jako okoliczność obciążającą natomiast potraktować należało duże natężenie złej woli oskarżonego, który swoim zachowaniem wobec funkcjonariusza policji wyczerpał znamiona aż trzech przestępstw, wyzywając go, grożąc i naruszając jego nietykalność cielesną. Nie sposób pominąć nadto okoliczności, iż to właśnie, jak wynika z zeznań świadkówP. S.iA. M., to zachowanie awanturującego się pod wpływem alkoholu oskarżonego stało się podstawą interwencji policji w jego miejscu zamieszkania. Uwzględnić też należy znaczną agresję oskarżonego, na skutek której, jak zeznaliP. S.iA. M., członkowie rodziny oskarżonego prosili o zatrzymanie go obawiając się jego zachowania.
W tym stanie rzeczy, zdaniem sądu, kara pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby dwóch lat stanowić będzie adekwatną do stopnia winy i społecznej szkodliwości czynu oskarżonego reakcje prawnokarną. Kara ta połączona z obowiązkiem probacyjnym informowania sądu o przebiegu okresu próby na piśmie z częstotliwością raz na 6 miesięcy, winna najpełniej spełnić cele wychowawcze wobec oskarżonego, zapobiegając jednocześnie skutecznie ponownemu wejściu przez niego w konflikt z prawem.
Na marginesie zwrócić również uwagę należy na stanowisko pokrzywdzonego, który na rozprawie (k. 69v.) podkreślił, że jego zdaniem postępowanie w niniejszej sprawie nie powinno być warunkowo umorzone z uwagi na naganne zachowanie oskarżonego podczas zdarzenia, nie sprowadzające się jedynie do wyzwisk, lecz na tyle agresywne, że dolegliwości bólowe spowodowane zachowaniemJ. K.odczuwa on do tej pory.
M.na uwadze krzywdę doznaną przez pokrzywdzonego, uderzonego w żuchwę przez oskarżonego i odczuwającego w wyniku jego zachowania dolegliwości bólowe, sąd orzekł obowiązek zadośćuczynienia przezJ. K.za wyrządzoną krzywdę przez zapłatę na rzeczP. S.kwoty 300 zł.
Na poczet orzeczonej kary sąd zaliczył, na podstawieart. 63 par 1 i 5 kkokres zatrzymaniaJ. K.w sprawie wynikający z protokołu zatrzymania (k. 24 – 25).
Mając na uwadze wysokość uzyskiwanych przez oskarżonego dochodów z prowadzonej działalności gospodarczej sąd obciążył go kosztami postępowania w sprawie na podstawieart. 627 kpk.

```yaml
court_name: Sąd Rejonowy w Szczytnie
date: '2019-05-23'
department_name: II Wydział Karny
judges:
- Joanna Herman
legal_bases:
- art. 72 § 1 pkt. 1 kk
- art. 627 kpk
recorder: sekr. sąd. Katarzyna Strzelec
signature: II K 51/18
```