You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. aktII AKa 173/13

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 29 listopada 2013 r.

Sąd Apelacyjny w Szczecinie, II Wydział Karny w składzie:

Przewodniczący:

SSA Andrzej Mania

Sędziowie:

SA Andrzej Wiśniewski
SO del. do SA Małgorzata Jankowska (spr.)

Protokolant:

st. sekr. sądowy Jorella Atraszkiewicz

przy udziale Prokuratora Prokuratury Apelacyjnej w Szczecinie Christophera Świerka
po rozpoznaniu w dniu 29 listopada 2013 r. sprawy

I. N.

oskarżonej zart. 258 § 1 k.k.,art. 264 § 3 k.k.w zb.art. 264a § 1 k.k.w zw. zart. 11 § 2 k.k.w zw. zart. 12 k.k.w zw. zart. 65 § 1 k.k.
z powodu apelacji wniesionej przez prokuratora
od wyroku Sądu Okręgowego w Gorzowie Wielkopolskim.
z dnia 27 czerwca 2013 r., sygn. akt II K 191/12

I
utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok, uznając apelację prokuratoraza oczywiście bezzasadną,

II
zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw.F. W.kwotę1033,20 (tysiąc trzydzieści trzy i 20/100) złotych z VAT, tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej oskarżonej z urzędu w postępowaniu odwoławczym, powiększonych o koszty dojazdu do Sądu w kwocie 556 (pięćset pięćdziesiąt sześć) złotych,

III
koszty postępowania odwoławczego ponosi Skarb Państwa.

    Małgorzata Jankowska  Andrzej Mania  Andrzej Wiśniewski

Sygn. akt II Aka 173/13

UZASADNIENIE
I. N.została oskarżona o to, że:
I. W czasie od kwietnia 2004 r. do maja 2004 r. daty bliżej nieustalonej w różnych miejscowościach Rzeczpospolitej Polskiej, w szczególności na terenie woj.(...), w okolicachG.oraz na terenie woj.(...)w okolicach miejscowościW.i woj.(...), wspólnie i w porozumieniu zN. V.,Z. J.i innymi ustalonymi i nieustalonymi osobami, brała udział w zorganizowanej grupie przestępczej mającej na popełnianie przestępstw, polegających na organizowaniu w celu osiągnięcia korzyści majątkowych, wbrew przepisom ustawy, przekraczania granic RP i umożliwiania pobytu na jej terenie, tj. o czyn zart. 258 § 1 kk,
II. W czasie od kwietnia 2004 r. do maja 2004 r. daty bliżej nieustalonej, w różnych miejscowościach Rzeczpospolitej Polskiej, w szczególności na terenie woj.(...)w okolicachG.oraz na terenie woj.(...)w okolicachW., działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, w ramach ustalonego w zorganizowanej grupie przestępczej podziału ról, wspólnie i w porozumieniu zN. V.,Z. J.i innymi ustalonymi i nieustalonymi osobami, brała udział w organizowaniu nielegalnego przekraczania granic RP co najmniej sześciu obywatelom państw azjatyckich w ten sposób, że pilnowała imigrantów podczas ich pobytu w wynajętych przezN. V.pomieszczeniach i przekazała imigrantówZ. J.celem przetransportowania imigrantów, wbrew przepisom ustawy, przez granicę polsko-niemiecką, ułatwiając imigrantom pobyt na terenie RP, przy czym z czynu tego osiągnęła dla siebie korzyść majątkową w nieustalonej dotychczas kwocie,
tj. o czyn zart. 264 § 3 kkw zb. zart. 264a § 1 kkw zw. zart. 11 § 2 kkw zw. zart. 12 kkw zw. zart. 65 § 1 kk.
Wyrokiem z dnia 27 czerwca 2013 r. wydanym w sprawie II K 191/12, Sąd Okręgowy w Gorzowie Wielkopolskim uniewinnił oskarżoną od obu zarzuconych jej czynów. Zasądził od Skarbu Państwa na rzecz obrońcy kwotę 1.623,60 zł, stanowiącą wynagrodzenie za obronę udzieloną z urzędu oskarżonejI. N.. Orzekł, iż koszty sądowe w sprawie ponosi Skarb Państwa.
Apelację od powyższego wyroku wniósł prokurator, wskazując, iż zaskarża ten wyrok w całości.
Powołując się na przepisyart. 427 § 1 i 2 kpkorazart. 438 pkt. 2 i 4 kpkzarzucił wyrokowi:
obrazę prawa karnego procesowego, mającą wpływ na treść wyroku, a mianowicieart. 2 § 2 kpk,art. 4 kpk,art. 5 § 2 kpk,art. 7 kpkiart. 410 kpkorazart. 167 kpk, a takżeart. 424 § 1 kpk, polegającą na oparciu ustaleń faktycznych jedynie na części przeprowadzonych i ujawnionych w toku rozprawy głównej dowodów, ocenionych dowolnie, a nie swobodnie, wbrew regułom prawidłowego rozumowania oraz wskazaniom wiedzy i doświadczenia życiowego, bez dostatecznego uwzględnienia okoliczności przemawiających na niekorzyść oskarżonej, w szczególności poprzez:
a) bezkrytyczne obdarzenie wiarą wyjaśnień oskarżonej i nieuwzględnienie dowodów bezpośrednio i pośrednio przemawiających na jej niekorzyść, w szczególności:
- uznanie za niewiarygodne zeznań świadkaZ. J.z postępowania przygotowawczego z dnia 23 listopada 2011 r. (k. 913-914) i 25 listopada 2011 r. (k. 930-931), w których wskazał i rozpoznał oskarżoną jako osobę uczestniczącą w przestępstwie, mimo, iż zostały one po odczytaniu potwierdzone przezZ. J., bez wskazania w uzasadnieniu wyroku racjonalnych i przekonujących powodów dla odmówienia im wiary;
- nieuwzględnienie treści zeznańJ. R.,M. C.orazJ. P., w których świadkowie wskazują na prawidłowy przebieg czynności przesłuchańZ. J.i jego inicjatywę w kwestii ponownego okazania mu tablicy z wizerunkiem oskarżonej, a także niezasadne uznanie, że zeznania tych świadków są pozbawione znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy w sytuacji, gdy w zestawieniu z zeznaniamiZ. J.złożonymi na rozprawie, pozwalają na prawidłową ocenę wiarygodności zeznańZ. J.z postępowania przygotowawczego, złożonych 23 i 25 listopada 2011 r.;
- przyjęcie opartej jedynie na dowolnych przypuszczeniach, a w świetle okoliczności sprawy, abstrakcyjnej wręcz tezy, jakoby świadekZ. J.„podjął grę z organami ścigania, obliczoną na umniejszenie dolegliwości przewidywanego wyroku i dlatego wskazał oskarżoną” w sytuacji, gdy był on już uprzednio prawomocnie skazany, a w sprawie niniejszej zeznawał w charakterze świadka;
- nieuwzględnienie przy ocenie zachowania oskarżonej oczywistych faktów, wynikających z treści uznanych za wiarygodne zeznań i wyjaśnieńN. V., w których wyraźnie stwierdził, że żona pomagała mu w „legalizowaniu” pobytu nielegalnych imigrantów, co przyznała równieżI. N., a co w powiązaniu z wiedzą oskarżonej, że w firmie prowadzonej wspólnie przez nią i jej męża, z której oboje przecież osiągali dochody i zatrudniali nielegalnych imigrantów, ewidentnie pozwala na stwierdzenie, żeI. N.dopuściła się co najmniej przestępstwa zart. 264a § 1 kk, o które między innymi została oskarżona;
- obdarzenie wiarą zeznańR. G.w zakresie, w jakim zaprzeczył zeznaniomZ. J.co do odebrania nielegalnych migrantów z okolicG.w sytuacji, gdy równieżN. V.zdarzenie wskazanie przezZ. J.potwierdził;
b) błędną, gdyż niezgodną z ich rzeczywistą treścią, interpretację i ocenę zeznań:
-H. V.i innych niewskazanych przez sąd z nazwiska w uzasadnieniu wyroku świadków, poprzez stwierdzenie, że osoby te „zaprzeczyły jakoby oskarżona brała udział w procederze organizowania i przerzucania nielegalnych migrantów” w sytuacji, gdy w rzeczywistości świadkowie ci nie wymieniali oskarżonej, jako osoby uczestniczącej w organizowaniu nielegalnej migracji, gdyż twierdzili, że o tym, iż ich pracodawca organizował nielegalną migrację w ogóle wówczas nie wiedzieli;
-K. F.w zakresie, w jakim nie wypowiadał się na temat odbierania imigrantów z okolicG.orazI. N., poprzez wyprowadzenie oczywiście błędnego wniosku, że świadek zaprzeczył udziałowi oskarżonej w zarzuconych jej przestępstwach;
- przyjęcie za kryterium oceny zeznańK. F.założenia, że „nie miał żadnego interesu w tym, by obciążać oskarżoną”, skoro twierdził, że żonaZ. J.doskonale wiedziała, czym parał się jej mąż i że w ich domu, także za jej wiedzą, byli przetrzymywani nielegalni migranci”, bez wyjaśnienia w uzasadnieniu, jakie konkretnie znaczenie miałyby mieć te okoliczności na płaszczyźnie logicznego rozumowania dla oceny wiarygodności świadka;
c) nieprzeprowadzenie z urzędu dowodów w postaci:
- ponownego przesłuchaniaZ. J.na okoliczność, czy osoba rozpoznania przez niego na okazanej mu przez funkcjonariusza tablicy poglądowej jest tą osobą, która przekazała mu migrantów oraz okazania świadkowi tej tablicy i przesłuchania na okoliczność, czy zdjęcie nr(...)przedstawia, jego zdaniem, oskarżoną;
- przeprowadzenia konfrontacjiZ. J.iJ. R.celem wyjaśnienia rozbieżności w kwestii inicjatywy ponownego okazania mu tablicy z wizerunkiemI. N.;
- przeprowadzenia konfrontacjiZ. J.iR. G.celem wyjaśnienia rozbieżności w kwestii odbioru nielegalnych migrantów z okolicG.,
co w efekcie doprowadziło do oparcia ustaleń wyłącznie na korzystnych dla oskarżonej dowodach, a w konsekwencji – do błędnych ustaleń faktycznych, skutkujących jej uniewinnieniem, podczas gdy prawidłowa, zgodna z zasadami rozumowania oraz wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego ocena przeprowadzonych dowodów, prowadzi nieodparcie do wniosku, żeI. N.dokonała zarzuconych jej przestępstw.
Prokurator wniósł o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja prokuratora okazała się bezzasadna i jako taka nie zasługiwała na uwzględnienie.
Sąd Okręgowy, wbrew temu, co podniósł w apelacji skarżący, prawidłowo ocenił zgromadzony w tej sprawie materiał dowodowy, nie uchybiając przy tym ani zasadom logicznego rozumowania, ani też wskazaniom wiedzy i doświadczenia życiowego. Przeprowadzoną analizę dowodów oraz płynące z niej wnioski, dostatecznie wyczerpująco odzwierciedlił w pisemnych motywach zaskarżonego wyroku, co umożliwiło poddanie wydanego orzeczenia kontroli instancyjnej, której efektem jest konstatacja, iż argumenty podniesione przez prokuratora w apelacji w żadnym zakresie nie podważyły dokonanej przez Sąd I instancji oceny dowodów, ani też prawdziwości poczynionych ustaleń faktycznych. Niewątpliwie tak jest, że podstawę zrekonstruowanego stanu faktycznego niniejszej sprawy, stanowią jedynie niektóre spośród zgromadzonych dowodów – te mianowicie, których nie dotyczyły mankamenty dyskwalifikujące możliwość przydania im waloru wiarygodności. Prokurator bezzasadnie zatem, takie postąpienie uczynił przedmiotem zarzutu, podnosząc, iż sądmeritioparł się jedynie na części przeprowadzonych i ujawnionych dowodów, a co należało ocenić jako chybione tym bardziej, że przecież równocześnie tenże sąd wskazał, które dowody i z jakich przyczyn uznał za nieprzekonujące i niewystarczające dla przyjęcia sprawstwa i winy oskarżonej za należycie wykazane. Pozbawione przekonujących podstaw, jest zatem zarzucenie naruszenia przez Sąd I instancji przepisówart. 2 § 2 kpk,art. 4 kpk,art. 5 § 2 kpkiart. 7 kpk.
Przed przystąpieniem do konkretyzacji wskazanych wyżej uwag natury ogólnej, zauważyć nadto trzeba, iż prokurator w apelacji, zaprezentował dość osobliwe podejście do zgromadzonego materiału dowodowego, lansując – chyba raczej wbrew swojej rzeczywistej intencji - taki w istocie model jego oceny, który dopuszcza możliwość izolowania poszczególnych dowodów z całokształtu innych i poddawania ich ocenie w oderwaniu od reszty dowodów, w tym zeznań poszczególnych świadków, nie tylko bez uwzględnienia wymowy zeznań innych osób, ale też z pominięciem całości zeznań konkretnego świadka, składnych w toku kolejnych przesłuchań. Przypomnieć zatem trzeba w tym miejscu rzecz oczywistą, ale bez wątpienia istotną i wręcz elementarną - taką mianowicie, że ocena dowodów musi być wszechstronna, kompleksowa, polegać ma na badaniu i analizie poszczególnych dowodów we wzajemnym powiązaniu ich ze sobą, nie może zaś być – wybiórcza i cząstkowa, albowiem staje się wówczas tendencyjna, dowolna, ignorująca zasady logicznego rozumowania i w rezultacie podważająca zasadęin dubio pro reo –taka zatem, jaką prokurator niezasadnie zarzucił Sądowi I instancji, podczas gdy, to właśnie uznanie za trafne wniosków postulowanych apelacją prokuratora, musiałoby łączyć się z potrzebą dokonania oceny dowodów w sposób bez wątpienia wadliwy.
Nie ulega wątpliwości, że dowodem kluczowym w tej sprawie, a zatem takim, na którym oparte zostało oskarżenie wniesione przeciwkoI. N., prokurator uczynił zeznaniaZ. J.. Sąd Okręgowy ze wszech miar zasadnie ocenił ten dowód, jako labilny i w rezultacie nadmiernie wątpliwy. Jedyną podstawą skazania nie mogą być zeznania, jakie świadek ten złożył w dniu 25.11.2011 r., kiedy to wskazując osobę na fotografii nr(...)(tablica poglądowa nr(...)), a więcI. N., stwierdził cyt.: „…

    rozpoznaję osobę pod nr(...), jest to kobieta, która brała czynny udział w procederze przekazywania i przetrzymywania nielegalnych imigrantów…”, „…

    raz przekazała mi w obecności innej dziewczyny grupę imigrantów w domu na obrzeżachG., było przekazanych wówczas co najmniej 6 osób…”. Wskazanie na osobę oskarżonej, ocenione także przez Sąd Okręgowy jako stanowcze, jest o tyle zrozumiałe, że w jego przebiegu nie zostały uzewnętrznione jakiekolwiek wątpliwości, czy wahania ze strony świadka, co jednak wcale nie czyni tego rozpoznania oczywistym i nie nasuwającym żadnych wątpliwości. Konkretnej sytuacji faktycznej dotyczy w gruncie rzeczy tylko drugi spośród przytoczonych powyżej fragmentów wypowiedziZ. J.podczas okazania tablicy poglądowej, pierwszy z nich, wyraża bowiem jedynie ogólną ocenę postępowania oskarżonej, bez wskazania innych ku temu podstaw aniżeli fakt, o którym mowa w drugiej części cytowanej wypowiedzi. Zwracającym uwagę i znaczącym mankamentem tego rozpoznania, jest brak wskazania jakichkolwiek konkretnych szczegółów wyglądu, w oparciu o które rozpoznanie owo nastąpiło – co winno być naturalne i pożądane przy każdym okazaniu, którego efektem jest niewątpliwe rozpoznanie określonej osoby, a co w tym przypadku, było szczególnie pożądane ze względu na wynik okazania dokonanego dwa dni wcześniej, tj. 23.11.2011 r., kiedy to świadek nie był w stanie w sposób zdecydowany wskazać oskarżonej, jako osoby przekazującej mu imigrantów. To, co prokurator określa mianem rozpoznania w „ostrożny sposób”, było przecież w istocie brakiem jednoznacznego rozpoznania oraz niepewnością. Sąd Okręgowy zasadnie zwrócił uwagę na to, iż w toku przesłuchania w dniu 25.11.2011 r. (lub niezwłocznie później) niezasadnie zaniechano dążenia do wyjaśnienia przyczyn, za sprawą których świadekZ. J., w tak krótkim czasie pozbył się niezdecydowania i rozterek, jakie były jego udziałem jeszcze w dniu 23.11.2011 roku. Wątpliwości, jakie wynikają z tego zaniechania, nie można już było wyeliminować w późniejszym czasie, co dostatecznie unaoczniło zarówno przesłuchanieZ. J.na rozprawie przed Sądem Okręgowym w dniu 04.06.2013 r., kiedy to świadek dał wyraz temu, że nie jest w stanie przypomnieć konkretnych okoliczności, które doprowadziły do powtórnego okazania mu tablicy poglądowej (m.in. z fotografiąI. N.), ani tym bardziej - przesłuchanie go na rozprawie apelacyjnej, gdy niepamięć różnych faktów stanowiących przedmiot przesłuchania, ujawniła się w sposób jeszcze bardziej wyrazisty, co jednak postrzegane, nawet tylko jako normalne następstwo upływu czasu, nie może budzić nadmiernego zdumienia. Tak więc, jeśli nawet za jedyne liczące się w tej sprawie zeznaniaZ. J., miałyby być uznane te, jakie złożył on w dniach 23 i 25 listopada 2011 r., to i tak ze względu na nadmierną lakoniczność i brak wyjaśnienia przyczyn ich niespójności – nie mogłyby one stanowić dostatecznej podstawy do uznania za udowodnione sprawstwa i winy oskarżonej w zakresie zarzucanych jej czynów. Ten trafny wniosek Sąd Okręgowego, jawi się jako zasadny tym bardziej, gdy zważy się na szereg innych okoliczności, które nie uszły uwadze tegoż sądu, a dotyczą zarówno braku stosownego potwierdzenia okoliczności obciążających oskarżoną w innych dowodach, jak i uwzględnienia całej treści zeznańZ. J.. Warto zauważyć, że podczas wcześniejszych przesłuchań (poprzedzających przeprowadzone 23 i 25.11.2011 r.), świadek ten wielokrotnie akcentował fakt, iż w przemycie nielegalnych imigrantów pomagałyN. V., którego znał jako(...), dwie młode dziewczyny, zatrudnione w jego barze, które sprawowały opiekę nad imigrantami w domu wynajmowanym przez(...)na obrzeżachG., w obecności których(...)wypłacał mu w swoim barze pieniądze, one zaś były zorientowane, czego te rozliczenia dotyczą i w końcu też kilkakrotnie zeznał, że to właśnie te dziewczyny – pracownice(...), wydawały świadkowi imigrantów ostatnim razem w domu wG.(czasem twierdząc, że uczestniczyły w tym one dwie, czasem – że tylko jedna z nich). Oczywiste jest, iżZ. J.nie musiał wiedzieć, czy młode kobiety, o których zeznawał, były faktycznie zatrudnione w barzeN. V., ale nie ulega wątpliwości, że musiał odpowiednio często widywać je w tym barze, skoro identyfikował je jako osoby tam zatrudnione. TymczasemI. N.zamieszkiwała wówczas wB., a z zeznań pracowników baru –M. S. (1),K. V.iK. K.wynika, że do baru wG.(była jego współwłaścicielką) przyjeżdżała ona jedynie co jakiś czas (K. V.zeznała, ze średnio raz w miesiącu), przede wszystkim po odbiór pieniędzy oraz w celu załatwienia określonych spraw z księgową. A zatem jako wątpliwą, oceniać należy ewentualność, iż toI. N.była jedną z dwóch kobiet, któreZ. J.określał w swoich zeznaniach, jako pracownicebaru (...). Z zeznańM. S. (1)wynika, że oskarżona zaczęła częściej bywać wG.dopiero wówczas, gdy dowiedziała się o romansie jej męża zK. V.(jeszcze wówczas:M.), a co w świetle zeznańK. V.nastąpiło około kwietnia 2004 roku, zaś według wyjaśnień oskarżonej – na początku maja 2004 roku. Zaangażowanie oskarżonej w przestępczy proceder kierowany przez jej męża, w okresie, gdy nie posiadała jeszcze wiedzy o jego związkach z innymi kobietami, jawi się jako wątpliwe z racji ograniczonej bytności jej na terenieG., natomiast później, gdy pomiędzy nią i jej mężem doszło już do poważnego konfliktu na tle ujawnionego romansu, możliwość taką (w okresie do końca maja 2004 r.), tym bardziej postrzegać należy jako mało prawdopodobną.
Sąd I instancji zasadnie stwierdził, że zeznania funkcjonariuszy Straży Granicznej -J. R.,M. C.iJ. P.nie miały w tej sprawie wiodącego znaczenia dla oceny wiarygodności zeznań złożonych przezZ. J.w dniu 25.11.2011 r. Słusznie przy tym zaznaczył, iż prawidłowość przebiegu powyższego przesłuchania nie budziła zastrzeżeń, a relacje tychże świadków służyć miały jedynie ustaleniu, czy powtórne okazanieZ. J.tablicy poglądowej z fotografią m.in.I. N., było spowodowane inicjatywą tego świadka, czy też funkcjonariuszy Straży Granicznej. Prokurator przywiązuje nadmierną wagę do zeznań tychże funkcjonariuszy, w tym przeprowadzającego czynność przesłuchania -J. R.i niezasadnie doszukuje się negatywnych skutków dla osądu tej sprawy w fakcie zaniechania przez Sąd Okręgowy przeprowadzenia konfrontacji pomiędzyJ. R.iZ. J., spekulując, że być może w jej toku, ten ostatni przypomniałby sobie okoliczności dotyczące ponownego okazania tablicy poglądowej. Jeśli jednak powyższą kwestię, prokurator postrzegał, jako istotną, to nie było przeszkód, aby przejawić w tym względzie stosowną aktywność w toku procesu. Podkreślić jednak trzeba, że konfrontowanie wskazanych wyżej osób, nie miałoby większego sensu, gdyż Sąd I instancji nie odrzucił w zdecydowany sposób ewentualności ponownego okazania tablicy poglądowej na prośbęZ. J., a ponadto – świadek podczas dwóch ostatnich przesłuchań, jakkolwiek powyższej sytuacji nie wykluczył, to jednak dał również wyraz temu, iż związanych z tym szczegółów nie jest w stanie dokładnie przypomnieć. Nie są wprawdzie przekonujące przypuszczenia Sądu I instancji co do tego, żeZ. J., wskazał naI. N.jako osobę związaną z przestępczym procederem, licząc w ten sposób na zmniejszenie dolegliwości przewidywanego wyroku, albowiem faktycznie, w tym czasie, gdy przeprowadzane były te znaczące przesłuchania (23.11.2013 r. i 25.11.2011 r.), był on już prawomocnie skazany za przestępstwa związane z organizowaniem nielegalnego przekraczania granicy przez cudzoziemców, jednakże tego rodzaju motywacja, jaką stanowi zaskarbienie sobie odpowiedniej przychylności organów ścigania (tu: Straży Granicznej), mogła w przypadkuZ. J.wchodzić w grę, a wynikać mogła także z innych okoliczności niż wskazane przez sąd.
Analizując zeznaniaZ. J.z 23 i 25 listopada 2011 r. w powiązaniu z pozostałymi relacjami tego świadka, w tym również złożonymi przed Sądem I instancji oraz Sądem Apelacyjnym, nie sposób nie dostrzegać w nich okoliczności, w kontekście których rozpoznanieI. N., jako osoby uczestniczącej w przekazywaniu mu imigrantów w domu położonym na obrzeżachG., nie może być oceniane jako w pełni przekonujące i nie budzące żadnych wątpliwości. Aż nadto widoczne jest, że świadek nie potrafił dostatecznie dokładnie odtworzyć sytuacji związanej ze wskazanym wyżej odbiorem imigrantów, określanym przezeń jako „ostatni”. Nie miał na przykład pewności, czy przekazania dokonała jedna, czy dwie kobiety, najpierw stwierdził, iż był przy tym ponadto jakiś(...), ale nie był nim(...)(N. V.), po czym w kolejnych zeznaniach stwierdził, że to właśnie(...)(N. V.) był przy tym obecny. Zwrócić też trzeba uwagę na fakt, iż na rozprawie odwoławczej w dniu 29.11.2013 r.,Z. J., jakkolwiek zeznał, iż „kojarzy” twarz kobiety na zdjęciu nr(...)(tablica poglądowa nr(...)– k. 1247-1249), a zatemI. N., z wyglądem kobiety biorącej udział w przekazaniu mu imigrantów, to jednocześnie nie rozpoznałK. V.(wcześniejM.), z którą niewątpliwie miał styczność w tamtym czasie (2004 r.) i to przynajmniej kilkakrotnie, a zarazem na obu okazanych tablicach poglądowych wskazał osobę nie związaną w ogóle z tą sprawą, a mianowicieV. F., twierdząc, iż widział ją zarówno w barze wG., jak i wB., gdzie miała być mu przedstawiona przez(...)jako jego żona. Zaznaczyć przy tym trzeba, iż podczas okazania wskazanych wyżej tablic w dniu 23 listopada 2011 r. świadek nie wskazałV. F.jako osoby, z którą miałby kiedykolwiek styczność. Jednocześnie co do samejI. N.widzianej na żywo, zeznał (na rozprawach w dniu 04.06.2013 r., jak i 29.11.2013 r.), że nie rozpoznaje jej - ani jako żony(...), ani też jako osoby biorącej udział w przekazywaniu mu imigrantów w domu wG.. W takim kontekście, kojarzenie kobiety uczestniczącej w powyższej sytuacji, jedynie na podstawie wyglądu twarzy oskarżonej widocznej na fotografii nr(...)(tablica poglądowa nr(...)), jawi się jako rozpoznanie rodzące uzasadnione wątpliwości, których nie da się już wyeliminować, a które żadną miarą nie mogą być interpretowane na niekorzyść oskarżonej, a zatem wbrew zasadzie wyrażonej wart. 5 § 2 kpk. Nie można też pomijać faktu, iż samZ. J.dopuścił możliwość pomyłki w rozpoznaniu oskarżonej z fotografii, wskazując, że nie wyklucza, iż wskazanieI. N.może być wynikiem jedynie jej podobieństwa do kobiety przekazującej mu imigrantów i wyrażając taką ewentualność, odwołał się do będącego jego udziałem błędnego rozpoznania osoby w innej sytuacji, co było spowodowane właśnie jedynie podobieństwem. Sąd I instancji ze wszech miar zasadnie wskazał na inne jeszcze okoliczności, które pogłębiają powyższe wątpliwości.Z. J.twierdził mianowicie – czasem z pewnym marginesem niepewności, czasem zaś w sposób jednoznaczny - że podczas ostatniego odbioru imigrantów od(...)towarzyszył muR. G., który jednak konsekwentnie temu zaprzeczał, oświadczając, że odbierał imigrantów z różnych miejscowości (S.,P.,W.,W.), nigdy jednak nie dokonywał tego ani wG., ani w jego okolicach, a ponadto – nie zdarzyło się nigdy, aby kiedykolwiek kobiety przekazywały mu imigrantów. Sąd Okręgowy słusznie nie doszukał się powodów do poddawania w wątpliwość zeznań tego świadka, a zauważyć nadto trzeba, iż opis czynu przypisanegoR. G.(w sprawie SO w Lublinie, IV K 274/09) w zakresie udziału w organizowaniu nielegalnego przekraczania granicy przez cudzoziemców w okresie od wiosny 2004 r. do końca maja 2004 r., nie obejmował odbioru i przewozu imigrantów zG..
Jeśli zaś chodzi o zeznaniaK. F., trzeba zwrócić uwagę na to, że Sąd I instancji, wbrew temu, co podniósł apelujący, nie stwierdził, aby świadek ten zaprzeczył udziałowi oskarżonej w zarzucanych jej przestępstwach, a jedynie tyle, iż brak w tym zakresie wypowiedziK. F.(wskazujących na udziałI. N.w przestępczych poczynaniach), osłabia wiarygodnośćZ. J.. Wniosek taki staje się zrozumiały, gdy zważy się na to, że w toku przesłuchania w dniu 30.05.2011 r. (k. 760-762),Z. J.stwierdził, iż przy odbiorze imigrantów zawsze towarzyszył muK. F.. Powyższa wypowiedź, nie tylko nie znajduje oparcia w treści zeznańK. F., ale też samZ. J.nie był w tym zakresie konsekwentny, co Sąd Okręgowy słusznie poczytał jako okoliczność osłabiającą wiarygodność jego zeznań. Wywód apelującego wskazujący na nonsensowność odwołania się przez Sąd I instancji do zeznańK. F.na temat wiedzy żonyZ. J.odnośnie faktu uczestniczenia jej małżonka w przestępczym procederze związanym z „nielegalnymi” imigrantami, jest efektem nieprawidłowego odczytania przez prokuratora fragmentu uzasadnienia zaskarżonego wyroku, tyczącego tej kwestii, w którym Sąd Okręgowy wskazał nie na brak podstaw do „obciążania” – jak twierdzi apelujący - oskarżonej przezK. F., lecz na brak powodów do nieujawniania informacji o jej przestępczych działaniach, a zatem do jej „odciążania”. Innymi słowy, Sąd I instancji uznał, że gdybyK. F.posiadał informacje o udzialeI. N.w zarzucanym jej przestępczym procederze, to nie miał racjonalnych powodów, aby o tym nie powiedzieć w swoich zeznaniach. Stwierdzić trzeba, iż powyższe wnioskowanie, wbrew krytyce prokuratora, nie jest irracjonalne.
Chybiony jest zarzut apelującego wskazujący na nieprawidłowość oceny zeznańH. V.i innych nie wymienionych z nazwiska świadków, jako dowodów, które zdaniem sądu, przeczą udziałowi oskarżonej „w procederze organizowania i przerzucania nielegalnych migrantów”. W tym zakresie zauważyć bowiem trzeba, iż Sąd I instancji takiej treści zeznania odniósł jedynie do relacjiK. V.(i ona faktycznie zaprzeczyła zdecydowanie zarówno możliwości udziałuI. N.w przekazywaniu nielegalnych imigrantów, jak i jej udziałowi w zorganizowanej grupie przestępczej – k. 1111-1114), natomiast odnośnie większości kobiet pracujących w barze, sąd stwierdził, że nie były one zorientowane, iżN. V.zajmował się organizowaniem przemytu nielegalnych imigrantów. Jeśli zaś chodzi o zeznaniaH. V., czy też innych świadków, np.T.
N.,Z. H.,M. S. (2),J. B.,Y. C.i innych – to nie kwalifikowały się one do wykorzystania przy dokonywaniu ustaleń faktycznych w niniejszej sprawie, albowiem nie dotyczyły w żadnym stopniu zdarzeń objętych zarzutami stawianymiI. N..
Przywołane przez prokuratora orzeczenie Sądu Apelacyjnego w Łodzi (II Aka 83/12) nie przystaje do realiów tej sprawy, a zatem posłużenie się w apelacji sformułowaną w nim tezą, dla wsparcia w tym przypadku krytyki pierwszoinstancyjnej oceny dowodów,należało ocenić jako nieskuteczne.
Pozbawione dostatecznego uzasadnienia jest nadto zarzucenie przez prokuratora w apelacji, zaniechania przez Sąd Okręgowy, ponownego okazaniaZ. J.na rozprawie tablicy poglądowej z fotografiąI. N., w sytuacji, gdy prokurator w toku rozprawy nie przejawiał również w tym zakresie stosownej aktywności (sąd kilkakrotnie zwracał się do prokuratora w formie pisemnej o wskazanie dowodów uznawanych przez oskarżyciela za niezbędne do przeprowadzenia na rozprawie). Z uwagi na nadesłanie tablic poglądowych do tej sprawy dopiero w dniu 01.07.2013 r. (nie były zawarte w materiałach sprawy wyłączonych odnośnieI. N.i przekazanych Sądowi Okręgowemu w Gorzowie Wlkp.), zostały one okazaneZ. J.w toku rozprawy odwoławczej, jednakże pomimo kojarzenia wyglądu twarzy oskarżonej widocznej na fotografii z wyglądem kobiety przekazującej imigrantów – analiza całości zeznań tego świadka w powiązaniu z innymi, omówionymi powyżej dowodami, doprowadziła do konkluzji, że powtórzenie czynności akcentowanej przez apelującego, nie tylko nie wyeliminowało istniejących wątpliwości, ale wątpliwości te jeszcze bardziej zintensyfikowało. W takim też układzie okoliczności, Sąd I instancji zasadnie uznał, iż nie wystąpiły dostateczne podstawy do podważenia twierdzeń zawartych w wyjaśnieniach oskarżonej, która od początku postępowania, konsekwentnie negowała swoje sprawstwo w pełnym zakresie.
Nie można zgodzić się ze skarżącym, który możliwości „ratowania” oskarżenia wniesionego w tej sprawie, upatruje w rzekomym istnieniu przesłanek do zmiany opisu czynu i przypisaniaI. N.chociażby tylko czynu kwalifikowanego zart. 264a § 1 kk, mającego polegać na udzielaniu przez oskarżoną pomocyN. V.w „legalizowaniu” pobytu imigrantów. Postąpienie takie nie byłoby uprawnione, albowiem zważyć trzeba na to, jak duży stopień ogólnikowości cechuje informacje na ten temat zawarte w materiale dowodowym sprawy, w tym głównie w zeznaniachN. V., który zeznał, iż żona pomagała mu w załatwianiu niektórych spraw w urzędach, np. składając tam dokumenty imigrantów ubiegających o wizy, czy też załatwiając formalności meldunkowe. Nie tylko nie jest wiadome, na czym miałaby w tym przypadku polegać niezgodność z prawem poczynań oskarżonej, jakiego zakresu i rodzaju czynności miałoby to dotyczyć, ale również nie ma wystarczających podstaw dowodowych, aby należycie identyfikować ramy czasowe tych działań. Nie mogło być zatem mowy o dokonaniu sugerowanej przez prokuratora modyfikacji czynu, ocenianej przezeń - nie wiadomo w oparciu o jakie przesłanki - jako nie naruszającej granic wniesionego oskarżenia.
Na wstępie apelacji, prokurator wskazał wprawdzie, iż zaskarża wyrok Sądu Okręgowego w całości, jednakże odnośnie czynu kwalifikowanego zart. 258 § 1 kknie podniósł żadnych konkretnych zarzutów, ani też nie zawarł jakiejkolwiek argumentacji w uzasadnieniu środka odwoławczego. Przypuszczalnie utożsamia działanie zarzucone w pkt. VI oskarżenia z udziałem w zorganizowanej grupie przestępczej, albowiem ani uzasadnienie aktu oskarżenia, ani też apelacja nie wskazują na żadne inne fakty, mające stanowić przejaw udziałuI. N.w tejże grupie. Oznaczałoby to, że całość formułowanych zastrzeżeń, apelujący odnosi do obu zarzuconych oskarżonej czynów. Sąd I instancji zasadnie wyraził krytyczną ocenę takiego rozumowania, uznając, iż jednorazowe działanie - takie, jak opisane w pkt. VI oskarżenia, nawet gdyby zostało należycie wykazane – nie stanowiłoby wystarczającej podstawy do przypisania oskarżonej czynu zart. 258 § 1 kk. Apelujący nie tylko nie dostrzegł potrzeby poświęcenia w tym zakresie swojej uwagi jakimkolwiek okolicznościom ze sfery faktycznej, ale też całkowicie zapomniał o stronie podmiotowej, gdy tymczasem bez udowodnienia zamiaru udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, nie może być mowy o przypisaniu sprawstwa i winy w zakresie wskazanego wyżej przestępstwa. Dalsze rozważania w tym względzie, są zbędne, wobec braku stosownej argumentacji apelującego.
Nie znajdując podstaw do uwzględnienia w jakimkolwiek zakresie zarzutów podniesionych przez prokuratora, Sąd Apelacyjny uznał wniesioną apelację za oczywiście bezzasadną.
Podstawę orzeczenia wydanego w postępowaniu odwoławczym stanowi przepisart. 437 § 1 kpk.
Na podstawieart. 29 ust. 1 ustawy z dnia 26.05.1982 r. Prawo o adwokaturzeiart. 618 § 1 pkt. 11 kpkw zw. z§ 14 ust. 1 pkt. 5, § 16, § 2 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28.09.2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu(Dz.U. Nr 163, poz. 1348 z późn. zm.), zasądzono od Skarbu Państwa na rzecz adw.F. W.kwotę 1033,20 zł (z podatkiem VAT), jako wynagrodzenie za nieopłaconą pomoc prawną udzieloną oskarżonej z urzędu w postępowaniu odwoławczym, a ponadto kwotę 556 zł tytułem zwrotu kosztów dojazdu do sądu.
Stosownie do przepisuart. 636 § 1 kpkorzeczono, iż koszty postępowania odwoławczego ponowi Skarb Państwa.

……......................... …………………. ………………………

    M. Jankowska A. Mania A. Wiśniewski

```yaml
court_name: Sąd Apelacyjnyw Szczecinie
date: '2013-11-29'
department_name: II Wydział Karny
judges:
- Andrzej Mania
- Andrzej Wiśniewski
- do SA Małgorzata Jankowska
legal_bases:
- art. 264a § 1 k.k.
- art. 618 § 1 pkt. 11 kpk
- art. 29 ust. 1 ustawy z dnia 26.05.1982 r. Prawo o adwokaturze
- § 14 ust. 1 pkt. 5, § 16, § 2 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia
  28.09.2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb
  Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu
recorder: st. sekr. sądowy Jorella Atraszkiewicz
signature: II AKa 173/13
```