You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt II AKa 22/14

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 8 maja 2014 r.
Sąd Apelacyjny w Gdańsku II Wydział Karny
w składzie:
Przewodniczący:  SSA Jacek Pietrzak
Sędziowie:   SSA Dorota Wróblewska
SSO del. Rafał Ryś (spr.)
Protokolant:  stażysta Michalina Adamonis
przy udziale Prokuratora Prokuratury Okręgowej w Słupsku del. do Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku Grażyny Bobryk

po rozpoznaniu w dniu 8 maja 2014 r.
sprawy
M. S. (1)
oskarżonej zart. 148 § 1 k.k.;art. 13 § 1 k.k.w zw. zart. 148 § 1 k.k.w zw. zart. 157 § 1 k.k.w zw. zart. 11 § 2 k.k.;art. 280 § 1 k.k.

I. B.

oskarżonej zart. 162 § 1 k.k.;art. 162 § 1 k.k.;art. 240 § 1 k.k.;art. 240 § 1 k.k.;art. 291 § 1 k.k.

L. G.

oskarżonego zart. 162 § 1 k.k.;art. 162 § 1 k.k.;art. 240 § 1 k.k.;art. 240 § 1 k.k.
na skutek apelacji wniesionych przez Prokuratora Rejonowego wP.oraz pełnomocnika oskarżyciela posiłkowegoW. S.

od wyroku Sądu Okręgowego w Gdańsku
z dnia 12 lipca 2013 r., sygn. aktIV K 211/10

I
utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok, uznając obie apelacje za oczywiście bezzasadne;

II
zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw.M. S. (2)(Kancelaria Adwokacka wG.) kwotę 738,00 (siedemset trzydzieści osiem) złotych brutto tytułem zwrotu kosztów obrony oskarżonejM. S. (1)z urzędu w toku postępowania odwoławczego;

III
zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw.D. S.kwotę 738,00 (siedemset trzydzieści osiem) złotych brutto tytułem zwrotu kosztów obrony oskarżonejI. B.z urzędu w toku postępowania odwoławczego;

IV
zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw.A. K.(Kancelaria Adwokacka wG.) kwotę 738,00 (siedemset trzydzieści osiem) złotych brutto tytułem zwrotu kosztów obrony oskarżonegoL. G.z urzędu w toku postępowania odwoławczego;

V
zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw.A. W.( Kancelaria Adwokacka wG.) kwotę 738,00 (siedemset trzydzieści osiem) złotych brutto tytułem zwrotu kosztów pomocy prawnej udzielonej oskarżycielowi posiłkowemuW. S.z urzędu w toku postępowania odwoławczego;

VI
zwalnia oskarżyciela posiłkowegoW. S.od kosztów procesu w postępowaniu odwoławczym, obciążając nimi Skarb Państwa.

UZASADNIENIE
OskarżonaM. S. (1)stanęła pod zarzutami popełnienia czynów polegających na tym, że:

I
w okresie od 16 do 20 lutego 2010 roku wW.(gminaP.) działając co najmniej z zamiarem ewentualnym pozbawienia życiaJ. S., bez uprawnień i wbrew woliJ. S.podawała leko nazwie C.doprowadzając tę osobę do unieruchomienia i zaburzeń świadomości oraz ochłodzenia organizmu, co przyczyniło się do zapalenia płuc a następnie do ostrej niewydolności krążenia z obrzękiem płuc powodując jego śmierć,

to jest czynu zart. 148 § 1 k.k.;

II
w okresie od 16 do 20 lutego 2010 roku wW.(gminaP.) działając co najmniej z zamiarem ewentualnym pozbawienia życiaW. S., bez uprawnień i wbrew woliW. S.podawała mu leko nazwie C., co spowodowało zatrucie tym lekiem, czego następstwem było naruszenie czynności narządu ciała i rozstrój zdrowia trwający dłużej niż siedem dni oraz poprzez unieruchomienie pokrzywdzonego i zaburzenie jego świadomości, co stwarzało zagrożenie dla życia w wyniku ochłodzenia organizmu lub zachłyśnięcia się wymiocinami i tylko wskutek podjętej interwencji oraz pomocy lekarskiej skutek śmiertelny nie nastąpił,

to jest czynu zart. 13 § 1 k.k.w zw. zart. 148 § 1 k.k.w zb. zart. 157 § 1 k.k.w zw. zart. 11 § 2 k.k.;

III
w dniu 17 lutego 2010 roku wW.(gminaP.) doprowadziłaW. S.do stanu bezbronności poprzez podanie mu lekuo nazwie C., co spowodowało jego unieruchomienie i zaburzenie świadomości a następnie zabrała w celu przywłaszczenia pieniądze w ilości 100 Euro i 600 złotych na jego szkodę,

to jest czynu zart. 280 § 1 k.k.
Natomiast oskarżonejI. B.postawiono zarzuty polegające na tym, że:

I
w okresie od 16 do 20 lutego 2010 roku wW.(gminaP.) bez narażenia siebie lub innej osoby na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu nie udzieliła pomocyJ. S.znajdującemu się w położeniu grożącym niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu,

to jest czynu zart. 162 § 1 k.k.;

II
w okresie od 16 do 20 lutego 2010 roku wW.(gminaP.) bez narażenia siebie lub innej osoby na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu nie udzieliła pomocyW. S.znajdującemu się w położeniu grożącym niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu,

to jest czynu zart. 162 § 1 k.k.;

III
w okresie od 16 do 20 lutego 2010 roku wW.(gminaP.) wiedząc o usiłowaniu pozbawienia życiaJ. S.nie zawiadomiła niezwłocznie o tym organu powołanego do ścigania,

to jest czynu zart. 240 § 1 k.k.;

IV
w okresie od 16 do 20 lutego 2010 roku wW.(gminaP.) wiedząc o usiłowaniu pozbawienia życiaW. S.nie zawiadomiła niezwłocznie o tym organu powołanego do ścigania,

to jest czynu zart. 240 § 1 k.k.;

V
w okresie od 16 do 20 lutego 2010 roku wW.(gminaP.) przyjęła pieniądze w postaci 50 euro i 270 złotych wiedząc, że to mienie zostało uzyskane w wyniku kradzieży dokonanej na szkodęW. S.,

to jest czynu zart. 291 § 1 k.k.
Natomiast oskarżonyL. G.stanął pod zarzutami popełnienia czynów polegających na ty, że:

I
w okresie od 16 do 20 lutego 2010 roku wW.(gminaP.) bez narażenia siebie lub innej osoby na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu nie udzielił pomocyJ. S.znajdującemu się w położeniu grożącym niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu,

to jest czynu zart. 162 § 1 k.k.;

II
w okresie od 16 do 20 lutego 2010 roku wW.(gminaP.) bez narażenia siebie lub innej osoby na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu nie udzielił pomocyW. S.znajdującemu się w położeniu grożącym niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu,

to jest czynu zart. 162 § 1 k.k.;

III
w okresie od 16 do 20 lutego 2010 roku wW.(gminaP.) wiedząc o usiłowaniu pozbawienia życiaJ. S.nie zawiadomił niezwłocznie o tym organu powołanego do ścigania,

to jest czynu zart. 240 § 1 k.k.;

IV
w okresie od 16 do 20 lutego 2010 roku wW.(gminaP.) wiedząc o usiłowaniu pozbawienia życiaW. S.nie zawiadomił niezwłocznie o tym organu powołanego do ścigania,

to jest czynu zart. 240 § 1 k.k.
Wyrokiemz dnia 12 lipca 2013 roku, wydanym w sprawie o sygnaturze akt IV K 211/10, Sąd Okręgowy w Gdańsku poczynił następujące rozstrzygnięcia w zakresie opisanych wyżej zarzutów.

I
OskarżonąM. S. (1)uniewinnił od popełnienia czynu zarzucanego jej w pkt I aktu oskarżenia.

II
OskarżonąM. S. (1)uznał za winną tego, że w dniu 16 lutego 2010 roku wW.(gminaP.) doprowadziłaW. S.do stanu bezbronności poprzez podanie lekuo nazwie C., po czym zabrała mu w celu przywłaszczenia pieniądze w ilości 100 Euro i 570 złotych, a następnie do dnia 20 lutego 2010 roku podawała mu leko nazwie C., co w konsekwencji spowodowało u niego rozstrój zdrowia na czas powyżej siedmiu dni; czyn ten zakwalifikowano zart. 280 § 1 k.k.w zb. zart. 157 § 1 k.k.w zw. zart. 11 § 2 k.k.i za to przy zastosowaniuart. 11 § 3 k.k., na podstawieart. 280 § 1 k.k.iart. 33 § 1, 2 i 3 k.k., skazano ją na karę 2 lat pozbawienia wolności oraz grzywnę w wymiarze 100 stawek dziennych, ustalając wysokość jednej stawki dziennej na kwotę 10 złotych.

III
OskarżonąI. B.uniewinnił od popełnienia czynów zarzucanych jej w punktach I - IV aktu oskarżenia.

IV
OskarżonąI. B.uznał za winną tego, że w dniu 16 lutego 2010 roku wW.(gminaP.) przyjęła pieniądze w postaci 50 euro i 270 złotych wiedząc, że to mienie zostało uzyskane w wyniku kradzieży dokonanej na szkodęW. S.; czyn ten zakwalifikowano zart. 291 § 1 k.k.i za to, na podstawieart. 291 § 1 k.k.iart. 33 § 1, 2 i 3 k.k., skazano ją na karę sześciu miesięcy pozbawienia wolności oraz grzywnę w wymiarze 50 stawek dziennych, ustalając wysokość jednej stawki dziennej na kwotę 10 złotych.

V
Na podstawieart. 69 § 1 i 2 k.k.w zw. zart. 70 § 1 pkt 1 k.k.wykonanie orzeczonej w punkcie IV wyroku kary pozbawienia wolności warunkowo zawieszono oskarżonejI. B.na okres próby 3 lat.

VI
OskarżonegoL. G.uniewinnił od czynów zarzucanych mu w punktach I - IV aktu oskarżenia.

VII
Na podstawieart. 63 § 1 k.k.na poczet orzeczonej w pkt II wyroku kary pozbawienia wolności zaliczył oskarżonejM. S. (1)okres rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie od dnia 20 lutego 2010 roku do dnia 21 września 2011 roku.

VIII
Na podstawieart. 63 § 1 k.k.na poczet orzeczonej w pkt IV wyroku kary grzywny zaliczył oskarżonejI. B.okres rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie od dnia 20 lutego 2010 roku do dnia 16 kwietnia 2010 roku, przyjmując, iż jeden dzień rzeczywistego pozbawienia wolności równa się dwóm dziennym stawkom grzywny.

Nadto – na podstawie stosownych przepisów – zasądzono na rzecz obrońców z urzędu oraz na rzecz pełnomocnika z urzędu oskarżyciela posiłkowegoW. S.koszty nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej wymienionym stronom w toku dotychczasowego postępowania, a także:
- zwolniono oskarżone:M. S. (1)iI. B.od ponoszenia kosztów procesu, obciążając nimi Skarb Państwa,
- odnośnieL. G., wobec uniewinnienia oskarżonego od wszystkich zarzuconych mu czynów, kosztami procesu obciążono Skarb Państwa.

    Apelacjeod powyższego wyroku złożyli: pełnomocnik oskarżyciela posiłkowegoW. S.oraz Prokurator Rejonowy wP..

    Pełnomocnik oskarżyciela posiłkowegoW. S.zaskarżył wyrok w części, tj. odnośnie punktów II – VIII, w takim zakresie, w którym dotyczą one osoby pokrzywdzonegoW. S., na niekorzyść oskarżonychM. S. (1),I. B.iL. G..
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił:

1
naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na treść orzeczenia, tj.:

a
art. 7 kpkorazart. 4 kpk, poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodu z wyjaśnień oskarżonejM. S. (1)w takim zakresie, w jakim Sąd I instancji uznał za wiarygodne wyjaśnienia oskarżonej wskazujące na to, że podając pokrzywdzonemuW. S.tabletki lekuC.rozpuszczone w herbacie, oskarżona nie przewidywała możliwości pozbawienia życia pokrzywdzonego podczas, gdy całokształt okoliczności faktycznych sprawy wskazuje na to, że oskarżona co najmniej godziła się na skutek w postaci śmierci pokrzywdzonego;

b
art. 7 kpkorazart. 4 kpk, poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodu w postaci wyjaśnień oskarżonejI. B.w takim zakresie, w jakim Sąd I instancji uznał za wiarygodne wyjaśnienia oskarżonej wskazujące na to, że:

- oskarżonaM. S. (1)podając pokrzywdzonemuW. S.tabletki lekuC.rozpuszczone w herbacie nie przewidywała możliwości pozbawienia życia pokrzywdzonego podczas, gdy całokształt okoliczności faktycznych sprawy wskazuje na to, że oskarżona co najmniej godziła się na skutek w postaci śmierci pokrzywdzonego,
- oskarżonaI. B.nie miała świadomości, że pokrzywdzonyW. S.znajduje się w położeniu grożącym bezpośrednio niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu,
- oskarżonaI. B.nie wiedziała o usiłowaniu pozbawienia życiaW. S., ani nie była w stanie przewidzieć takiej możliwości;

c
art. 7 kpkorazart. 4 kpkpoprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodu z zeznań świadkaA. B.w zakresie, w jakim wskazuje ona, iż oskarżonaM. S. (1)podawała pokrzywdzonemuW. S.tabletki lekuC.tylko w celu zaboru mienia podczas, gdy całokształt okoliczności faktycznych sprawy wskazuje na to, że oskarżona co najmniej godziła się na skutek w postaci śmierci pokrzywdzonego;

2
błędy w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, które miały wpływ na jego treść, poprzez:

a
przyjęcie, że oskarżonaM. S. (1)podając pokrzywdzonemuW. S.tabletki lekuC.rozpuszczone w herbacie, nie przewidywała możliwości pozbawienia życia pokrzywdzonego podczas, gdy całokształt okoliczności faktycznych sprawy wskazuje na to, że oskarżona co najmniej godziła się na skutek w postaci śmierci pokrzywdzonego;

b
przyjęcie, że oskarżonaI. B.oraz oskarżonyL. G.wiedząc o podawaniu przez oskarżonąM. S. (1)pokrzywdzonemuW. S.tabletek lekuC.:

- nie przewidywali możliwości pozbawienia życia pokrzywdzonego przezM. S. (1),
- nie mieli świadomości, że pokrzywdzonyW. S.znajduje się w położeniu grożącym bezpośrednio niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu,
- nie wiedzieli o usiłowaniu pozbawienia życiaW. S., ani nie byli w stanie przewidzieć takiej możliwości podczas, gdy z okoliczności faktycznych sprawy wynika, że przewidywali taką możliwość;

c
przyjęcie, że oskarżonaM. S. (1)jako pielęgniarka znała skutki podawania tabletek lekuC.w ilościach większych aniżeli zalecane, podczas gdy takie stanowisko oskarżonej jest tylko przyjętą przez nią linią obrony i nie znajduje odzwierciedlenia w żadnym innym dowodzie;

3
rażącą niewspółmierność kary orzeczonej wobecI. B.w rozmiarze sześciu miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres trzech lat oraz kary grzywny w wymiarze pięćdziesięciu stawek dziennych po 10 zł. każda za czyn przypisany jej w pkt IV zaskarżonego wyroku.

Nadto – z ostrożności procesowej – pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego zarzucił wyrokowi rażącą niewspółmierność kary orzeczonej wobecM. S. (1)w rozmiarze 2 lat pozbawienia wolności oraz grzywny w wymiarze 100 stawek dziennych po 10 zł. każda za czyn przypisany jej w punkcie II zaskarżonego wyroku.
Uzasadniając swoje stanowisko i podniesione zarzuty skarżący podał, że oskarżonaM. S. (1)zaboru mienia dokonała już pierwszego dnia podawania pokrzywdzonemuW. S.leku, zatem dalsze jego podawanie nie wydaje się zasadne. W ocenie apelującego dalsze podawanie leku, po dniu 16.02.2010r., nie odbywało się już w celu zaboru mienia pokrzywdzonemu i oskarżonejM. S. (1)musiał wówczas przyświecać inny cel. Ilość podawanego leku, czasokres jego podawania, fakt podawania go w sposób ciągły to okoliczności, które – zdaniem skarżącego – świadczą o tym, że oskarżonaM. S. (1)przynajmniej godziła się na skutek w postaci śmierci pokrzywdzonego. Powoływanie się przez oskarżoną na swoje wykształcenie pielęgniarskie stanowi jedynie przyjętą przez oskarżoną linię obrony, zaś oskarżona winna z tego powodu szczególnie zdawać sobie sprawę z konsekwencji podawania leku w dawkach znacznie przekraczających dopuszczalne dawki dobowe. OdnośnieI. B.skarżący podkreślił, że wiedziała ona o podawaniu pokrzywdzonemuW. S.konkretnego leku, wiedziała o braku przepisania tego leku przez lekarza, o dowolnym jego dawkowaniu przez oskarżonąM. S. (1), a nadto obserwowała zachowanie pokrzywdzonego po podaniu tego leku. Z tych powodów – w ocenie skarżącego – winna ona mieć świadomość w zakresie grożącego pokrzywdzonemu niebezpieczeństwa, w tym powinna zdawać sonie sprawę, żeM. S. (1)usiłuje pozbawić go życia. Podobnie skarżący podkreślił, że także oskarżonyL. G.wiedział o podawaniu leków o nieznanych mu skutkach działania, nie pochodzących z zaleceń lekarza, a więc powinien mieć obawy o życie i zdrowieW. S..
Skarżący wskazał nadto, że konsekwencją dowolnej oceny materiału dowodowego było poczynienie przez Sąd I instancji błędnych ustaleń faktycznych odnośnie zamiaru oskarżonych do popełnienia przez nich czynów zabronionych.
Odnośnie kary wymierzonej oskarżonejI. B.apelujący podał, że nie uwzględniono dostatecznie okoliczności obciążających, w tym szczególnie wysokiego stopnia zawinienia oskarżonej.
W przypadku oskarżonejM. S. (1)skarżący wskazał, że istniejące okoliczności obciążające przemawiają za wymierzeniem tej oskarżonej surowszej kary, powyżej dolnego progu ustawowego. Wskazano na motywację zasługującą na szczególne potępienie, a także wykształcenie oskarżonej, które winno powodować szczególną dbałość oskarżonej o życie i zdrowie innych osób.
W konkluzji skarżący wniósł o:

1
zmianę punktu II zaskarżonego wyroku poprzez opisanie zachowania oskarżonejM. S. (1)jako działania co najmniej z zamiarem ewentualnym pozbawienia życiaW. S., a w konsekwencji uzupełnienie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonejM. S. (1)oart. 13 §1 kkw zw. zart. 148 §1 kkoraz orzeczenie na tej podstawie kary pozbawienia wolności adekwatnej do zawinienia i stopnia społecznej szkodliwości czynu;

2
uchylenie punktu III zaskarżonego wyroku w zakresie uniewinnienia oskarżonejI. B.od czynów zarzuconych jej w pkt II i IV aktu oskarżenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania;

3
zmianę pkt IV zaskarżonego wyroku poprzez wymierzenie oskarżonejI. B.kary bezwzględnej pozbawienia wolności, adekwatnej do zawinienia i stopnia społecznej szkodliwości;

4
uchylenie pkt V zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania;

5
uchylenie pkt VI zaskarżonego wyroku w zakresie uniewinnienia oskarżonegoL. G.od czynów zarzuconych mu w pkt II i IV aktu oskarżenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania;

ewentualnie o:

6
uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji.

Nadto – z ostrożności procesowej – pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego wniósł o zmianę wyroku w punkcie II i orzeczenie wobec oskarżonejM. S. (1)surowszej kary pozbawienia wolności, adekwatnej do zawinienia i stopnia społecznej szkodliwości czynu.
Wyrok został zaskarżony w drodze apelacji także przezoskarżyciela publicznego– Prokuratora Rejonowego wP..
Prokurator zaskarżył wyrok na niekorzyść oskarżonych:
- w całości wobecM. S. (1)– czyny I – III aktu oskarżenia,
- w części wobecI. B.– czyny I – IV aktu oskarżenia,
- w całości wobecL. G.– czyny I – IV aktu oskarżenia.
Wyrokowi skarżący zarzucił błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia odnośnie czynów wskazanych w wyroku, od których oskarżeni zostali uniewinnieni oraz w zakresie zmiany opisów czynów dotyczących oskarżonejM. S. (1), podczas gdy właściwa analiza materiału dowodowego wskazuje jednoznacznie, iż oskarżeni swoim zachowaniem wyczerpali znamiona zarzucanych im oraz opisanych w akcie oskarżenia przestępstw. I tak skarżący zarzucił wyrokowi:
- błąd w ustaleniach faktycznych poprzez błędne przyjęcie, iż oskarżonaM. S. (1)nie popełniła zbrodni zabójstwaJ. S., podczas gdy przeprowadzone dowody w postaci wyjaśnień oskarżonej oraz współoskarżonejI. B., zeznania świadków, zabezpieczone podczas oględzin miejsca zdarzenia dowody, opnie biegłych, wskazują, że oskarżonaM. S. (1)dopuściła się popełnienia czynu zarzucanego jej w punkcie I aktu oskarżenia,
- błąd w ustaleniach faktycznych poprzez błędne przyjęcie, iż zebrane dowody wskazują, że oskarżonaM. S. (1)dopuściła się jedynie czynu zart. 280 §1 kkw zb. zart. 157 §1 kkw zw. zart. 11 §2 kkpodczas, gdy prawidłowo oceniony materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że oskarżona dopuściła się dwóch czynów na szkodęW. S., tj. czynu zart. 13 §1 kkw zw. zart. 148 §1 kkw zb. zart. 157 §1 kkw zw. zart. 11 §2 kkoraz czynu kwalifikowanego zart. 280 §1 kk,
- błąd w ustaleniach faktycznych poprzez błędne przyjęcie, że oskarżonaI. B.nie popełniła czynów zabronionych kwalifikowanych zart. 162 §1 kki zart. 240 §1 kkpodczas, gdy przeprowadzone dowody w postaci wyjaśnień oskarżonej oraz współoskarżonejM. S. (1), zeznania świadków, zabezpieczone podczas oględzin miejsca zdarzenia dowody, opinie biegłych jednoznacznie wskazują, żeI. B.dopuściła się czynów zarzucanych jej w punkcie I-IV aktu oskarżenia,
- błąd w ustaleniach faktycznych poprzez błędne przyjęcie, iż oskarżonyL. G.nie popełnił czynów zabronionych kwalifikowanych zart. 162 §1 kki zart. 240 §1 kkpodczas, gdy przeprowadzone dowody w postaci wyjaśnień współoskarżonychM. S. (1)iI. B., zeznania świadków, zabezpieczone podczas oględzin miejsca zdarzenia dowody, opinie biegłych jednoznacznie wskazują, żeL. G.dopuścił się czynów zarzucanych mu w punkcie I-IV aktu oskarżenia.
W uzasadnieniu wniesionego środka odwoławczego oskarżyciel publiczny wskazał, że jego zdaniem Sąd I instancji zbyt dowolnie i jednostronnie ocenił zebrane w sprawie dowody. Podkreślił, że oskarżonaM. S. (1), wyłudzając kolejne dawki leku, przygotowywała się na dłuższe jego podawanie pokrzywdzonemu. Jednocześnie wiedziała jakie skutki powoduje podawanie tego leku w nadmiarze. Skarżący zwrócił nadto uwagę, że obaj pokrzywdzeni, po podaniu im leku, byli unieruchomieni i całkowicie zależni od woliM. S. (1), zaś był to okres zimowy i temperatura, zarówno w domu, jak i na zewnątrz, była wówczas niska. Zdaniem apelującego lokatorzy domu wiedzieli o podawaniu leku, znali stan pokrzywdzonych, a więc wiedzieli także o tym, że groziło im niebezpieczeństwo utraty zdrowia, a także życia. Tylko dzięki interwencji medycznej zdołano uratować życieW. S.. Jego stan kliniczny wymagał specjalistycznej opieki i nadzoru w warunkach szpitalnych. Zdaniem skarżącego brak jest jakichkolwiek dowodów potwierdzających twierdzenia oskarżonejM. S. (1), że zamierzała ona przerwać podawanie leku i odesłać obu pokrzywdzonych do lekarza. Zgodził się natomiast z tezą, że podawanie przezM. S. (1)leku motywowane było chęcią zaboru pieniędzyW. S., jednakże – jak ocenił skarżący – dalsze podawanie tego leku w kolejnych dniach wynikało z powstania u oskarżonejM. S. (1)– najpóźniej w tym momencie – zamiaru pozbawienia życiaW. S.. Dalej apelujący podał, że biegli wskazali konkretne przyczyny śmierciJ. S., aczkolwiek były to przyczyny złożone.
W konkluzji oskarżyciel publiczny wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku odnośnie czynów wskazanych w pkt I i II – wobec oskarżonejM. S. (1), w pkt III – wobec oskarżonejI. B.oraz w pkt VI – wobec oskarżonegoL. G.i przekazanie sprawy w tym zakresie Sądowi Okręgowemu w Gdańsku do ponownego rozpoznania w innym składzie.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacje wniesione zarówno przez pełnomocnika oskarżyciela posiłkowegoW. S., jak i przez rzecznika oskarżenia, nie zasługują na uwzględnienie, albowiem są one bezzasadne w stopniu, który można określić jako oczywisty.
Rozpoczynając ocenę trafności zaskarżonego orzeczenia należy - zdaniem Sądu Apelacyjnego - jednoznacznie wskazać, że Sąd Okręgowy zgodnie z przepisami postępowania karnego przeprowadził dowody istotne dla ustalenia okoliczności decydujących o ewentualnej odpowiedzialności karnej oskarżonychM. S. (1), I.B.iL. G., a następnie ocenił je w sposób logiczny, zgodny z zasadami prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego. Tok rozumowania Sądu I instancji oraz argumenty przemawiające za słusznością dokonanego rozstrzygnięcia zostały przedstawione w prawidłowo sporządzonym i wyczerpującym, pisemnym uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. W czasie analizy omawianego wyroku Sąd Apelacyjny nie stwierdził także wystąpienia tzw. bezwzględnych przyczyn odwoławczych, opisanych wart. 439 kpk, a skutkujących uchyleniem wyroku niezależnie od granic zaskarżenia i podniesionych zarzutów apelacyjnych.
Przechodząc do rozważań nad kolejno stawianymi w obu apelacjach zarzutami na wstępie należy zauważyć, że wskazują one głównie na względne podstawy odwoławcze, wymienione wart. 438 pkt 2 i 3 kpk. Względne podstawy odwoławcze, ujęte w kodeksie jako podstawy uchylenia lub zmiany orzeczenia, to takie uchybienia, które mogą wywołać ten skutek jedynie wówczas, gdy konkretne uchybienie mogło mieć, bądź miało wpływ na treść orzeczenia. W takim przypadku, dla skuteczności podniesionego zarzutu, niezbędne jest nie tylko wykazanie, że naruszenie takie miało istotnie miejsce, ale i dodatkowo uprawdopodobnienie, że mogło ono mieć wpływ na treść orzeczenia, które ma być ewentualnie uchylone lub zmienione(Komentarz do art. 438 kodeksu postępowania karnego, [w:] T. Grzegorczyk, Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Zakamycze, 2003, wyd. III; por. także wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22.05.1984r. w sprawie IV KR 122/84, OSNPG 11/1984, poz. 101).
I. Odnośnie apelacji pełnomocnika oskarżyciela posiłkowegoW. S..
Rozpoczynając rozważania związane z apelacją wniesioną przez pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego należy już na wstępie zasygnalizować, że pomimo specyficznego, dualistycznego ujęcia podniesionych zarzutów, w istocie skarżący powtarza w ten sposób ten sam zarzut – raz ujmując go w kategorii naruszeń prawa procesowego (wadliwa ocena dowodów), aby w dalszej części zakwalifikować go także jako błąd w ustaleniach faktycznych poczynionych przez Sąd I instancji. Jest to typowy przykład tzw. zarzutów mieszanych, przy czym nie ulega w niniejszym przypadku wątpliwości, że jako uchybienie pierwotne winno być traktowane naruszenie dyspozycji przepisu procesowego, tj.art. 7 kpk, zaś jego następstwem będzie dopiero błąd w ustaleniach faktycznych, polegający na niepoczynieniu ustaleń faktycznych dotyczących sprawstwa oskarżonych w zakresie zarzuconych im czynów. Zarzut błędu w ustaleniach faktycznych ma wówczas charakter wtórny i świadczy o relewantności zarzutu naruszeniaart. 7 kpk, albowiem obraza właśnie tego przepisu mogła mieć wpływ na treść zaskarżonego wyroku, poprzez dokonanie nieprawidłowych ustaleń co do sprawstwa oskarżonych. Podsumowując należy więc ocenić, że brak jest potrzeby formułowania dodatkowego zarzutu apelacyjnego lub wskazywania jako dodatkowego uchybienia błędu w ustaleniach faktycznych. W sytuacji, gdy uchybienie dotyczy prawidłowości budowania podstawy dowodowej orzeczenia, czyli odnosi się do przepisów regulujących postępowanie dowodowe, to wystarczające jest podniesienie zarzutu obrazy przepisów procesowych, gdyż zawsze następstwem takich błędów procesowych mogą być nieprawidłowe ustalenia faktyczne (por. D. Świecki „Postępowanie odwoławcze w sprawach karnych – komentarz, orzecznictwo, LexisNexis, W-wa 2013, s.179-180). Z opisanych wyżej powodów Sąd Apelacyjny odniesie się łącznie do stawianych w ten sposób zarzutów apelacyjnych autorstwa pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego.
Odnosząc się bardziej szczegółowo do zarzutów podniesionych w punktach 1 i 2 apelacji należy wskazać, że skarżący zarzuca w ten sposób Sądowi I instancji popełnienie błędu w ustaleniach faktycznych, wynikającego z nieprawidłowej, sprzecznej z zasadami kodeksowymi, oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego. Błąd ten miałby polegać na ustaleniu, iż oskarżeniM. S. (1),I. B.iL. G.nie popełnili zarzucanych im oskarżeniem czynów skierowanych przeciwko życiu i zdrowiu pokrzywdzonegoW. S., w sytuacji, gdy właściwym – zdaniem skarżącego – jest wniosek przeciwny. Rozumowaniu przedstawionemu w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku autor apelacji przeciwstawia (w uzasadnieniu wniesionego środka odwoławczego) własną, odmienną ocenę zebranych dowodów, co ma prowadzić do przeciwnych wniosków, niż zaprezentowane w treści uzasadnienia orzeczenia. W szczególności skarżący ocenia, że z zebranych dowodów należy wyprowadzić wniosek, iż oskarżonaM. S. (1)w istocie przewidywała możliwość pozbawienia życiaW. S.w wyniku podawania mu lekuo nazwie C.i na to się godziła, zaś pozostali oskarżeni także wiedzieli o grożącym temu pokrzywdzonemu niebezpieczeństwie ze strony oskarżonejM. S. (1)i przewidywali możliwość pozbawienia życiaW. S.. Najpoważniejszy mankament jednak takiego rozumowania i konstrukcji argumentacji, którą posługuje się konsekwentnie autor apelacji polega na tym, że abstrahuje on w znacznym stopniu od wywodów przedstawionych przez Sąd I instancji, od dokonanej tam oceny zebranych dowodów, a nadto nie odnosi się do uwypuklonych przez Sąd

    meritiokoliczności motywacyjnych występujących po stronie oskarżonych, w tymM. S. (1). Skarżący wskazuje na fakt podawania leku także po dniu 16.02.2010r., automatycznie niejako wywodząc z tego zamiar zabójstwa (powstały najpóźniej po zaborze mienia), co przy dość rygorystycznej konstrukcji znamion strony podmiotowej typu czynu zabronionego opisanego wart. 148 §1 kkz pewnością nie może mieć miejsca i wymaga szczególnie pogłębionej refleksji prawnej.
W tym miejscu należy przypomnieć, że zarzut błędu w ustaleniach faktycznych może zostać skutecznie podniesiony wyłącznie wówczas, gdy zasadność ocen i wniosków wyprowadzonych przez Sądmeritiz okoliczności ujawnionych w toku przewodu sądowego nie odpowiada zasadom logicznego rozumowania oraz wskazaniom wiedzy i doświadczenia życiowego, bądź jest rezultatem oceny obarczonej nieuprawnioną dowolnością. Zarzut taki nie może się sprowadzać do zwykłej polemiki z ustaleniami Sądu I instancji, lecz musi dowodzić, jakich konkretnych uchybień w zakresie wymienionych zasad dopuścił się Sąd w ocenie zebranego materiału dowodowego. Możliwość zaś przeciwstawienia ustaleniom Sądu orzekającego odmiennego poglądu nie może prowadzić do wniosku o dokonaniu przez Sąd błędu w ustaleniach faktycznych(por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20.02.1975r. OSNPG 1975/9/84, a także wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22.01.1975r., OSNKW 1976/2/64).
Tymczasem apelacja pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego, także w zakresie podniesionego zarzutu obrazy przepisów postępowania (art. 4 kpk,art. 7 kpk), mającej skutkować błędnymi ustaleniami faktycznymi w sprawie, podejmuje w gruncie rzeczy najczęściej gołosłowną polemikę z prawidłowymi ustaleniami Sądu Okręgowego, prezentując wybiórczą i subiektywną optykę oceny dowodów oraz poczynionych na ich podstawie ustaleń. Argumenty przywołane przez autora apelacji żadną miarą nie mogą przekonywać co do tego, iżby dowody, które stanowiły dla Sądu I instancji podstawę ustaleń faktycznych, ocenione zostały w sposób wadliwy i sprzeczny z przywołanymi wyżej zasadami kodeksowymi. W ocenie Sądu Apelacyjnego, to właśnie apelujący usiłuje w sposób dowolny wykazać prawdziwość tez postawionych we wniesionym środku odwoławczym, zasadzając je wyłącznie na własnych, subiektywnych ocenach i przekonaniach. Trafność tej tezy zostanie wykazana w poniższych, szczegółowych rozważaniach.
Nie ma racji skarżący zarzucając Sądowi Okręgowemu dowolną ocenę wyjaśnień oskarżonejM. S. (1)odnośnie braku po jej stroni chęci, a nawet przewidywania pozbawienia życiaW. S.. Zdaniem Sądu Apelacyjnego ocena ta była prawidłowa i opierała się na racjonalnych, logicznych przesłankach. Podzielić należy więc wnioskowania zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że oskarżonaM. S. (1), jako dyplomowana pielęgniarka, a nadto osoba zażywająca osobiście i planowo leko nazwie C., znała sposób jego działania i wykorzystując tę wiedzę dawkowała go w taki sposób, aby utrzymać pokrzywdzonych w określonym stanie, nie mając przy tym zamiaru pozbawienia ich życia. Argumentację taką wspierają dowody w postaci licznych opinii biegłych (lekarzy, toksykologów), z których jednoznacznie wynika, że wymieniony lek jest lekiem stosunkowo bezpiecznym, o szerokim indeksie terapeutycznym i toksycznym, przy braku danych o stężeniu śmiertelnym, a nadto był podawany pokrzywdzonemuW. S.(jak iJ. S.) w ilościach zbliżonych do maksymalnych dawek dobowych. Zdaniem biegłych dawki toksyczne – śmiertelne musiałyby być podawane i ilościach rzędu kilkudziesięciu gramów na dobę, a nie – jak w niniejszej sprawie – miligramów. Na marginesie należy podkreślić, że nieuprawnione i oderwane od ustaleń faktycznych niniejszej sprawy są twierdzenia skarżącego, że lek był podawanyW. S.w dawkach „przekraczających w sposób znaczny dawki dobowe dopuszczalne” (str. 6 apelacji). Jest przy tym oczywistym, że oskarżonaM. S. (1)nie miała żadnego logicznego powodu, aby pozbawiać życia osobę, która przyjęła ją do swojego domu i zapewniła jej w miarę przyzwoite warunki bytowe. Nadto, gdyby zamiar taki faktycznie miała, mogła to uczynić w sposób skuteczny, podając pokrzywdzonemu – od pewnego momentu całkowicie niemal zdanemu na jej wolę – ten lub inny specyfik medyczny w takich dawkach, które zapewniłyby zamierzony skutek.
Pomimo ogólnego w swej treści stwierdzenia, że „całokształt okoliczności faktycznych sprawy” wskazuje na zamiar zabójstwaW. S., apelujący nie uzasadnił w sposób czytelny, które to okoliczności miał na myśli, a zostały one pominięte lub niedocenione przez Sąd I instancji. W uzasadnieniu wniesionej apelacji wskazuje zasadniczo na wątpliwość związaną z dalszym podawaniem leku (po dniu zaboru mienia), co miałoby wskazywać na inny, nowy cel działaniaM. S. (1), który należy odczytywać jako zamiar zabójstwa. Rozumowanie to jest całkowicie dowolne i to nie tylko wobec przytoczonych już wyżej argumentów, ale także w świetle wyjaśnień składanych w niniejszej sprawie przez oskarżonąM. S. (1), a zwłaszcza oskarżonąI. B.. OskarżonaM. S. (1)konsekwentnie podawała, że chciała, aby pokrzywdzony spał, zaś I.B.opisała swą rozmowę zM. S. (1), podczas której dowiedziała się, że panW.zostanie uśpiony, wówczasM. S. (1)zabierze mu pieniądze, a gdy pokrzywdzony się obudzi, to zostanie udobruchany,S.powie mu, że razem spali i się kochali, on jej uwierzy i wszystko będzie w porządku (k.936-937). Nie budzi więc wątpliwości, że celem dalszego podawaniu leku było maksymalne odwleczenie w czasie momentu wybudzenia pokrzywdzonego, co z kolei miało ścisły związek z dokonanym wcześniej zaborem należącego do niego mienia. Natomiast niekwestionowana ciągłość podawania leku miała na celu utrzymanie pożądanego stanu pokrzywdzonego i sama w sobie – wbrew twierdzeniom skarżącego – nie może uzasadniać zamiaru zabójstwa po stronie oskarżonejM. S. (1).
Niezasadne są także zarzuty apelującego dotyczące dokonanej przez Sąd I instancji oceny wyjaśnień oskarżonejI. B.i poczynionych na podstawie tego dowodu ustaleń faktycznych w sprawie. W tym przypadku również nie podano konkretnych uchybień w rozumowaniu Sądu Okręgowego, przeciwstawiając mu własne stanowisko oparte na założeniu, żeM. S. (1)godziła się na skutek w postaci śmierciW. S., zaś I.B.miała świadomość tego, że pokrzywdzony znajduje się w stanie zagrożenia życia i zdrowia, a nadto wiedziała o usiłowaniu pozbawienia go życia. Skarżący przywołuje w omawianym zakresie jedynie okoliczności bezsporne, ustalone już przez Sąd Okręgowy, nie odnosząc się do argumentacji zaprezentowanej w pisemnych motywach rozstrzygnięcia. Nie ulega zatem wątpliwości i prawdą jest, że oskarżonaI. B.miała świadomość tego, że pokrzywdzonemuW. S.podawany jest lek, że nie został on w tej konkretnej sytuacji przepisany przez lekarza, a zatem jest dowolnie dawkowany przezM. S. (1), którą to osobę I.B.poznała zaledwie kilka tygodni wcześniej. Widziała też zachowanie pokrzywdzonego po podaniu tego leku. Okoliczności te znał i analizował Sąd Okręgowy, uzupełniając je o kolejne, które – w konsekwencji – doprowadziły do poczynionych w tej części ustaleń faktycznych. Ustalenia te są logiczne i spójne. Wypada więc jedynie przypomnieć, żeI. B., osoba nie posiadająca wykształcenia medycznego lub farmaceutycznego, była wielokrotnie zapewniana przezM. S. (1), że jest ona pielęgniarką, że dobrze wie, co robi podając lekiW. S., i że pokrzywdzonemu nic się w związku z tym nie stanie, a jedynie będzie on spał (w celu znanym obu oskarżonym). Takie też zachowania obserwowała I.B.w domu wW.. PokrzywdzonyW. S.spał, a nawet chrapał, wymagając pewnych zabiegów pielęgnacyjnych wykonywanych przezM. S. (1)osobiście lub przez obie oskarżone łącznie. I.B.obserwowała też zachowanieM. S. (1)wobecJ. S., polegające np. na przykryciu go kołdrami, podaniu leku, czy przyniesieniu grzejnika. Jak wyjaśniła – widziała teżM. S. (1)znajdującą się pod działaniem tego samego leku. W tej sytuacji słusznie Sąd Okręgowy przyjął, że nie miała ona podstaw do podejrzeń w zakresie zamiaru zabójstwa po stronieM. S. (1), gdyż obiektywnie obserwowane zdarzenia oraz rozmowy przeprowadzane zM. S. (1)do takich wniosków – wbrew stanowisku skarżącego - prowadzić nie mogły.
Podobnie należy potraktować zarzuty dotyczące dokonanej przez Sądmeritioceny dowodu w postaci zeznań świadkaA. B.. Zarzut ten nie został z żaden sposób rozwinięty w uzasadnieniu wniesionej apelacji, a zatem możliwe jest jedynie ogólne odniesienie się do jego treści. Dowód ten został oceniony w korelacji z pozostałymi dowodami osobowymi, z których wynikał cel podawaniu lekuC.W. S.. Także i świadekA. B.wskazywała więc na zamiar uśpienia pokrzywdzonego w celu zaboru jego mienia. Była to relacja zgodna z wyjaśnieniami oskarżonychM. S. (1)i I.B., a zatem została oceniona jako wiarygodna, co nie może budzić zastrzeżeń w kontekście rzekomego naruszenia zasad wypływających z dyspozycjiart. 7 kpk.
Nietrafny jest również zarzut dotyczący błędu w ustaleniach faktycznych dotyczących stanu wiedzy oskarżonegoL. G.odnośnie sytuacji zdrowotnej pokrzywdzonegoW. S.. Zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwolił Sądowi Okręgowemu na poczynienie trafnych i prawidłowo uzasadnionych ustaleń, żeL. G.wiedział o podawaniu pokrzywdzonemu nieokreślonych bliżej tabletek, jednakże wiedza ta była bardzo pobieżna, albowiem oskarżony ten nie uczestniczył ani w rozdrabnianiu, ani w podawaniu tychże tabletek. Nie obserwował też zachowań tego rodzaju, które powinny wywołać w nim obawę o życie i zdrowie pokrzywdzonych. Wiedział, że leki podawane są przez oskarżonąS., która jest pielęgniarką, co pomija w swych rozważaniach skarżący. Sąd I instancji wskazał na jakich dowodach oparł się dokonując powyższych ustaleń oraz przedstawił w sposób czytelny swój tok rozumowania (str. 100-102 uzasadnienia). Sąd Apelacyjny ocenę tę w pełni podziela, jako mieszczącą się w ramach zakreślonych granicamiart. 7 kpk, bez konieczności odwoływania się w tym miejscu do zaprezentowanych w uzasadnieniu argumentów natury merytorycznej. Można jedynie dodać, że skoro oskarżonyL. G.zaangażowany był w pracę zawodową oraz opiekę nad małym dzieckiem, nie znał ani rodzaju podawanego leku, ani stosowanych dawek, a nadto nie wiedział o zamiarze zaboru mieniaW. S., to nie sposób zakładać, że sama jedynie obserwacja zachowania pokrzywdzonego (sen) miałaby wywołać w świadomości oskarżonego skutki sugerowane w treści apelacji.
Z pewnością nie jest trafny zarzut opisany w punkcie 2c apelacji, kwestionujący ustalenie Sądu I instancji w zakresie wiedzyM. S. (1)co do skutków działania i podawania lekuo nazwie C.. Wbrew twierdzeniom skarżącego, ustalenie to nie jest przedłużeniem linii obrony oskarżonejM. S. (1), a wynika z bezspornych ustaleń poczynionych w toku prowadzonego postępowania. Przypomnieć należy więc ponownie, że oskarżonaM. S. (1)jest z wykształcenia pielęgniarką (pracującą przez krótki czas w tym zawodzie), a nadto sama wymieniony lek zażywała od dłuższego czasu, w ramach własnego leczenia. To połączenie w sposób szczególny działa w niniejszej sprawie na korzyść oskarżonej, która miała wszelkie predyspozycje do prawidłowego przewidywania skutków podejmowanych przez siebie działań, które – co oczywiste – oceniać należy w pełni krytycznie. Nie jest trafne także stwierdzenie autora apelacji, że lek był podawany „w ilościach większych aniżeli zalecane”, gdyż wobecW. S.lek taki nie został przepisany, a zatem żadnych dawek mu nie „zalecono”, zaś niewątpliwie – co już wyżej podnoszono – podawane mu dawki oscylowały w maksymalnych stanach dobowych przewidzianych dla zastosowań terapeutycznych u osób dorosłych (20 mg).
Sąd Apelacyjny nie podzielił także zarzutów pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego co do – jego zdaniem – rażącej niewspółmierności kar pozbawienia wolności oraz kar grzywny wymierzonych oskarżonymI. B.orazM. S. (1). Zarzut ten nie został wystarczająco umotywowany w treści wniesionego środka odwoławczego, gdyż w przypadku I.B.skarżący jedynie podał, że Sąd I instancji nie uwzględnił dostatecznie istniejących w sprawie okoliczności obciążających, w tym wysokiego stopnia zawinienia oskarżonej. Odnośnie oskarżonejM. S. (1)polemika skarżącego z rozstrzygnięciem Sądu Okręgowego sprowadziła się jedynie do ogólnego stwierdzenia, że okoliczności obciążające – w tym motywacja oskarżonej, godzenie w określone dobra prawne, a także pielęgniarskie wykształcenie oskarżonej - przemawiają za wymierzeniem jej kary surowszej.
Argumentacja ta nie jest trafna i nie może prowadzić do zmiany - słusznego w tym zakresie - orzeczenia Sądu I instancji. Przypomnieć na wstępie należy, że gdy chodzi o poszczególne okoliczności dotyczące wymiaru kary, a wymienione wart. 53 §2 kk, to ich ocena w zakresie wpływu na wymiar konkretnej kary pozostawiona jest do uznania sądu. Z tego też powodu Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wskazuje i uwypukla okoliczności z tego właśnie katalogu, które następnie klasyfikuje z punktu widzenia wpływu na wymiar kary jako okoliczności obciążające lub łagodzące. Ocena ta jest wynikiem autonomicznej decyzji sądu orzekającego, byleby sąd ten nie przydawał zbyt dużej wagi pewnym okolicznościom, przy umniejszaniu znaczenia innych, co może – w konkretnych realiach procesowych – prowadzić do podniesienia stosowanego zarzutu apelacyjnego. Zarzut ten może okazać się skuteczny jedynie w sytuacjach, gdy owa dysproporcja pomiędzy karą realnie wymierzoną, a taką, która w sposób prawidłowy uwzględnia wszystkie ustawowe kryteria jej wymiaru, ma charakter „rażący”, tzn. nie tylko dający się łatwo stwierdzić, czy też wyraźny, ale szczególnie duży, wręcz nadzwyczaj widoczny, co czyni ową karę ewidentnie niesprawiedliwą.
W niniejszej sprawie, zarówno przy wymiarze kar oskarżonejI. B., jak i oskarżonejM. S. (1), sytuacja taka z pewnością nie miała miejsca. Wymierzone przez Sąd I instancji kary – tak pozbawienia wolności, jak i grzywny – są wynikiem wnikliwej oceny i wzajemnego wyważenia ujawnionych w toku postępowania okoliczności przemawiających zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść każdej z oskarżonych. Zgodzić się należy ze stanowiskiem Sądu I instancji, przedstawionym w treści pisemnego uzasadnienia wyroku (str. 86), że w przypadkuM. S. (1)podkreślenia wymaga rażąco niska motywacja działania, dotychczasowy, nieustabilizowany społecznie tryb życia oraz fakt wyczerpania jednym czynem znamion więcej niż jednego typu czynu zabronionego. Z drugiej strony - fakt uprzedniej niekaralności oskarżonej miał także istotne znaczenie łagodzące w ramach omawianej oceny, co doprowadziło do wymierzenia kary pozbawienia wolności równej wprawdzie dolnemu progowi zagrożenia ustawowego, jednakże pozbawionej dobrodziejstwa warunkowego zawieszenia jej wykonania, co nie może pozostać bez znaczenia dla oceny stopnia surowości tejże kary. Sąd w pełni podziela w tym zakresie argumentację przedstawioną przez Sąd Okręgowy (str. 87 uzasadnienia wyroku). Także kara grzywny wymierzona została zgodnie z przesłankami zart. 53 kk, uwzględniając wszystkie najistotniejsze dyrektywy płynące z tego przepisu (odnośnie liczby stawek), zaś wysokość stawki dziennej uwzględnia wyjątkowo trudną obecnie sytuację majątkową oskarżonej, co zostało ustalone w toku prowadzonego postępowania. Te same argumenty odnieść należy do kar wymierzonych oskarżonejI. B.. Rola tej oskarżonej oraz przypisany jej czyn odbiegają znacząco od sytuacjiM. S. (1), co musiało znaleźć odzwierciedlenie (i znalazło) przy ustalaniu kary pozbawienia wolności oraz kary grzywny. Także i w tym przypadku Sąd Okręgowy w sposób jasny i wyczerpujący przedstawił rozważane okoliczności obciążające i łagodzące, prowadzące do wymiaru kary pozbawienia wolności przekraczającej dolne minimum ustawowe. Dalej Sąd I instancji zwrócił uwagę na okoliczności wskazujące na pozytywną prognozę kryminologiczną wobec oskarżonejI. B., co doprowadziło do zastosowania wobec tej oskarżonej dobrodziejstwa warunkowego zawieszenia wykonania kary. Argumentacja ta jest logiczna i w pełni przekonująca. Nie może być mowy o niedocenieniu lub przecenieniu poszczególnych okoliczności. Podobnie w zakresie kary grzywny Sąd rzeczowo uzasadnił swoje rozstrzygnięcie, odnosząc się do ograniczonych możliwości finansowych oskarżonej.
II. Odnośnie apelacji oskarżyciela publicznego.
Sąd Apelacyjny nie podzielił zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, wyczerpującego w zasadzie treść apelacji rzecznika oskarżenia. Podobnie jak w omawianym wyżej przypadku, także i w apelacji prokuratorskiej widoczne jest dążenie do przeciwstawienia ustaleniom poczynionym przez Sąd I instancji, ustaleń własnych, bazujących na wniesionym uprzednio akcie oskarżenia, z pominięciem wyników postępowania dowodowego przeprowadzonego przed Sądem Okręgowym oraz w oderwaniu od argumentacji przedstawionej w części motywacyjnej zaskarżonego wyroku. Technika, a zwłaszcza taktyka tego rodzaju nie może przynieść zamierzonych efektów procesowych, albowiem to zadaniem skarżącego – zwłaszcza jeżeli jest nim podmiot profesjonalny - jest wykazanie błędów w rozumowaniu Sądumeriti,braku logiki wyprowadzanych wywodów, niekonsekwencji, czy sprzeczności. Nie jest przy tym wystarczające budowanie przez skarżącego – obok wersji zaprezentowanej w wyroku – własnej, autonomicznej, autorskiej podstawy faktycznej wyroku, bazującej na przekonaniu odnośnie wiarygodności określonych dowodów. W niniejszym środku odwoławczym prokurator nie zdołał skutecznie przeciwstawić się logice argumentów Sądu Okręgowego, co musiało skutkować uznaniem wniesionej przez niego apelacji za oczywiście bezzasadną.
Całkowicie nietrafny jest zarzut błędu w ustaleniach faktycznych związanych z uwolnieniem oskarżonejM. S. (1)od odpowiedzialności karnej za śmierć pokrzywdzonegoJ. S., tj. od zarzutu opisanego w punkcie I oskarżenia oraz usiłowania zabójstwaW. S.. Wbrew twierdzeniom skarżącego, nie sposób w tym zakresie zarzucić Sądowi Okręgowemu, że dokonana przez niego ocena dowodów była dowolna i jednostronna, co doprowadzić miało do błędnych ustaleń faktycznych. Zupełnie nieuprawnione i dowolne są natomiast wnioskowania skarżącego opierające się na założeniu, że skoro oskarżonaM. S. (1)gromadziła (czy nawet wyłudzała – jak chce autor apelacji) leki wypisywane na receptę, posiadała je w czasie inkryminowanym w dużej ilości, to zapewne przygotowywała się do podawania go przez dłuższy czas, z zamiarem pozbawienia życiaJ. S.. Jak trafnie ustalił to Sąd I instancji, leki te służyły do wprawienia pokrzywdzonych w odpowiedni stan psychofizyczny, który był – z różnych powodów – korzystny dla oskarżonejM. S. (1). Rację ma przy tym skarżący, że efektem działań oskarżonej był stan pewnego unieruchomienia obu pokrzywdzonych, którzy stali się w znacznej mierze zależni od jej woli, jednakże owe działania były podejmowane w ściśle określonym celu.M. S. (1)nie chciała mieć kłopotu zJ. S., po którym spodziewała się zachowań agresywnych, związanych z jego chorobą psychiczną, o czym wiedziała od innych osób, zaś w przypadkuW. S.oskarżona korzystała z pewnej swobody, wyjeżdżała do swojego przyjaciela doG., a nadto odwlekała czas, w którym pokrzywdzony mógł odkryć fakt kradzieży na jego szkodę. Jak słusznie ustalił Sąd I instancji, z ujawnionych zachowań oskarżonejM. S. (1)nie sposób wyprowadzać wniosku o jej zamiarze w kierunku pozbawienia życia któregokolwiek z pokrzywdzonych.
Nie znajduje oparcia w przeprowadzonych dowodach oraz ustaleniach poczynionych przez Sąd i instancji także twierdzenie skarżącego, że lokatorzy domu wiedzieli (naocznie i z prowadzonych rozmów między sobą), iż pokrzywdzonym groziło niebezpieczeństwo utraty zdrowia, a także życia. Osobowe źródła dowodowe wskazują jedynie na stan przewlekłego uśpienia obu pokrzywdzonych, którym podawane są leki, wobec których podejmowane są pewne działania pielęgnacyjne, jak np. zmiana pościeli, przykrywanie kołdrami, załączenie grzejnika elektrycznego. Natomiast z opinii sądowo – lekarskiej dotyczącej pokrzywdzonegoW. S.wynika jednoznacznie, że podczas zdarzenia nie znajdował się on w stanie sugerowanym przez skarżącego. Także nieuprawnione są dalsze sugestie autora apelacji, żeW. S.w czasie interwencji Policji znajdował się w „ciężkim stanie zdrowia” i „tylko dzięki interwencji Policji i udzielonej pomocy medycznej zdołano uratować mu życie”. Przypomnieć bowiem należy, że pokrzywdzonyW. S.przebywał na leczeniu toksykologicznym jedynie przez okres dwóch dni, po czym został przeniesiony do innej placówki, zaś z jednoznacznych opinii biegłych wynika, że nie doszło w tym przypadku nawet do spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w rozumieniuart. 156 kk.
Niezasadne jest także – w ocenie Sądu Apelacyjnego – powoływanie się przez skarżącego na wyniki wstępnej opinii biegłego lekarzaZ. J., sporządzonej bezpośrednio po sekcji zwłokJ. S.. Jak ustala i rozważa to szczegółowo Sąd Okręgowy, opinia ta miała charakter bardzo wstępny, biegły nie dysponował jeszcze wówczas kompletem badań specjalistycznych, zaś po ich otrzymaniu wydano kolejną opinię, odbiegającą w pewnych elementach od opinii pierwotnej. W toku postępowania powoływano kolejnych biegłych – lekarzy, toksykologów (w tym klinicznych) – co pozwoliło na wypracowanie ostatecznych wniosków, uwzględniających dotychczasowe wyniki badań. Opieranie zarzutu apelacyjnego na owej, bardzo wstępnej opinii razi więc jednostronnością przyjętej optyki. Dalej skarżący powołuje się na pewne hipotezy przedstawiane przez biegłegoZ. K., z którymi Sąd I instancji rozprawił się z pisemnym uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, oceniając je na gruncie adekwatnego związku przyczynowego. Oceny te są logiczne, poprawne i zasługują na pełną aprobatę. Podobnie Sąd Okręgowy odniósł się do podawanych przez biegłego hipotez dotyczących potencjalnego zagrożenia dla życia i zdrowiaW. S.(uraz czaszkowo – mózgowy w przypadku upadku). Na marginesie należy podkreślić, że sam skarżący przyznaje, iż podawana przez biegłego hipoteza odnośnie jednej z możliwości spowodowania zgonuJ. S.„nie jest jednak możliwa do potwierdzenia na podstawie sekcji zwłok”, a nadto istnieje „kilka potencjalnych czynników predysponujących śmierćJ. S.” (str. 8 apelacji). Argumenty te wskazują, że rozważania Sądu I instancji dotyczące adekwatnego związku przyczynowego, nadto w kontekście zasady wynikającej zart. 5 §2 kpk, były w tym miejscu w pełni uprawione. Przypomnieć bowiem należy, że zgodnie z poczynionymi przez Sąd I instancji ustaleniami, wynikającymi z opinii biegłych lekarzy, a których wydaje się nie kwestionować skarżący, przyczyna śmierciJ. S.mogła być złożona, ponieważ istniało kilka potencjalnych czynników predysponujących, ale nie można jednoznacznie wykazać, który (które) z nich lub jaka była inna (nieustalona) przyczyna śmierciJ. S.. Skoro nie wszystkie owe przyczyny udało się w ogóle ustalić, a nadto spośród już ustalonych nie wszystkie obciążają oskarżonąM. S. (1), to nie można mówić o adekwatnym związku przyczynowym pomiędzy zachowaniami oskarżonej a zgonem pokrzywdzonegoJ. S.. Rozważania w tym zakresie przedstawione przez Sąd Okręgowy zasługują na pełną aprobatę.
Niesłusznie skarżący podważa ocenę wiarygodności wyjaśnień oskarżonejM. S. (1)w zakresie, w którym podawała, że zamierza przerwać podawanie leku i odesłać obu pokrzywdzonych do lekarza, jednakże tego nie zdążyła uczynić z uwagi na zatrzymanie. Faktem jest, że brak jest potwierdzenia, aby podjęła ona realne działania w tym kierunku. Z drugiej zaś strony brak jest dowodu podważającego ów dowód z wyjaśnień oskarżonej (dowodu przeciwnego), a zatem zaprezentowana ocena nie może być uznana za dowolną.
Sąd Apelacyjny nie podzielił także argumentów skarżącego, że oskarżonejM. S. (1)– na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego – należało przypisać dwa oddzielne przestępstwa, tj. zart. 13 §1 kkw zw. zart. 148 §1 kkw zb. zart. 157 §1 kkw zw. zart. 11 §2 kkoraz drugie - zart. 280 §1 kk. Sąd Okręgowy w sposób prawidłowy zmienił koncepcję zaprezentowaną w treści aktu oskarżenia, łącząc zabiegi oskarżonej związane z podawaniem lekuW. S.z zamiarem dokonania zaboru mienia należącego do pokrzywdzonego. W świetle poczynionych przez Sąd Okręgowy, prawidłowych ustaleń faktycznych nie może budzić wątpliwości fakt – o czym już wspominano wyżej – że pierwotnym zamiarem oskarżonejM. S. (1), przedstawianym w rozmowie z I.B., było „uśpienie” pokrzywdzonegoW. S.w celu zaboru mu pieniędzy. Był to wynik niewątpliwej frustracji po stronie oskarżonej, związanej z wcześniejszymi wydarzeniami, w wyniku których poczuła się ona niedoceniona i wykorzystana. W taki też sposób oskarżona przystąpiła do działania – podała pokrzywdzonemu lek i dokonała zaboru mienia. Zapowiedź została zatem wprowadzona w czyn, zaś dalsze podawanie leku miało za zadanie utrudnienie wykrycia wcześniejszej kradzieży. Brak tu zatem zamiaru nowego, ukierunkowano odmiennie w stosunku do pierwotnych zamierzeń oskarżonej. Oceny tej nie zmienia fakt, że zamierzenia te były realizowane na przestrzeni kilku dni.
Nie jest zasadny także kolejny zarzut dotyczący błędu w ustaleniach faktycznych Sądu I instancji polegający – zdaniem skarżącego – na przyjęciu, że oskarżeniI. B.iL. G.nie popełnili zarzuconych im czynów zart. 162 §1 kki zart. 240 §1 kk. Jak już wcześniej podkreślano, Sąd Okręgowy ustalił stan faktyczny w tym zakresie w sposób prawidłowy, opierając się na przeprowadzonych w toku postępowania dowodach. Z owych ustaleń wynika jednoznacznie, żeI. B.nie miała podstaw do podejrzeń co do zagrożenia życia i zdrowia pokrzywdzonych, gdyż znała plan działania przedstawiony jej przezM. S. (1)(wywołanie snu w celu zaboru mienia), słyszała z jej ust zapewnienia o tym, że jest pielęgniarką i wie, co robi, że pokrzywdzonym nic nie będzie, że tylko będą spali (co faktycznie miało miejsce), a nadto obserwowała zachowania opiekuńczo – pielęgnacyjne podejmowane przezM. S. (1). W przypadku oskarżonegoL. G.kontakt z opisywanymi zdarzeniami był bardzo ograniczony, gdyż pracował ona zawodowo, opiekował się dzieckiem i nie wchodził w bliższe relacje zM. S. (1). Kontakt ten przekładał się na niewielką wiedzę oskarżonego, co uniemożliwia postawienie mu zarzutu braku odpowiedniej reakcji w kontekście zarzuconych mu przestępstw. Sąd Okręgowy argumenty te analizował i oceniał, zaś ocena ta zasługuje na aprobatę sądu odwoławczego. W ramach tego zarzutu skarżący ponownie powraca do rzekomego poważnego niebezpieczeństwa grożącego obu pokrzywdzonym, pomijając całkowicie bezsporne ustalenia związane z cechami farmakologicznymi lekuo nazwie C.oraz brakiem zatrucia tym lekiemJ. S.w czasie zgonu.
Mając na uwadze zaprezentowane wyżej motywy Sąd Apelacyjny, na podstawieart. 437 §1 kpk, utrzymał w mocy zaskarżony wyrok, uznając obie apelacje za oczywiście bezzasadne, nie dopatrując się także uchybień, które należałoby uwzględnić z urzędu.
Sąd Apelacyjny – na podstawie§2 ust.1-3, §14 ust.2 pkt 5 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28.09.2002r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu(Dz.U. Nr 163, poz. 1348 z późn. zm.), a takżeart. 618 par. 1 pkt 11 kpk- przyznał obrońcom wszystkich oskarżonych koszty pomocy prawnej udzielonej tym oskarżonym z urzędu w postępowaniu odwoławczym (wraz z podatkiem VAT – 23%), albowiem oskarżeni korzystali w toku postępowania odwoławczego z pomocy prawnej udzielonej im z urzędu, zaś koszty te nie zostały przez nich uiszczone nawet w części.
Podobnie – na podstawie §14 ust.7 przywołanego wyżej rozporządzenia – przyznano wynagrodzenie także pełnomocnikowi oskarżyciela posiłkowegoW. S., albowiem była to pomoc prawna udzielana w toku postępowania odwoławczego z urzędu.
Orzekając o kosztach postępowania odwoławczego Sąd Apelacyjny kierował się dyspozycjąart. 636 §1 i 2 kpk, przewidującego odpowiedzialność finansową stron za wynik procesu w II instancji. Z uwagi na nieuwzględnienie obu wniesionych w tej sprawie apelacji, tj. prokuratora oraz pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego, koszty te powinni ponieść wspólnie Skarb Państwa oraz oskarżyciel posiłkowy, w częściach ustalonych przez Sąd (art. 633 kpkw zw. zart. 636 §2 kpk). Mając jednak na uwadze aktualną sytuację życiową pokrzywdzonegoW. S., jego podeszły wiek, a nadto ustaloną w toku postępowania jego sytuację majątkową, Sąd – zgodnie zart. 624 §1 kpk– zwolnił oskarżyciela posiłkowego od przypadającej na niego części wydatków postępowania odwoławczego, obciążając - w konsekwencji - całością tych wydatków wyłącznie Skarb Państwa.

```yaml
court_name: Sąd Apelacyjny w Gdańsku
date: '2014-05-08'
department_name: II Wydział Karny
judges:
- Dorota Wróblewska
- Rafał Ryś
- Jacek Pietrzak
legal_bases:
- art. 33 § 1, 2 i 3 k.k.
- art. 618 par. 1 pkt 11 kpk
- §2 ust.1-3, §14 ust.2 pkt 5 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28.09.2002r.
  w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów
  nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu
recorder: stażysta Michalina Adamonis
signature: II AKa 22/14
```