You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt I Ca 489/13

POSTANOWIENIE
Dnia 16 lipca 2014r.
Sąd Okręgowy w Ostrołęce Wydział I Cywilny
w składzie:
Przewodnicząca: SSO Lucyna Bąk
Sędziowie: SO Barbara Chojnowska, SO Jerzy Dymke (spr.)
Protokolant: Wioleta Grzegorczyk
po rozpoznaniu w dniu 16 lipca 2014r. w Ostrołęce
na rozprawie sprawy
z wnioskuG. R. (1)iG. R. (2)
z udziałemK. K.,I. R.iH. R.
o zasiedzenie
na skutek apelacji wnioskodawcówG. R. (2)iG. R. (1)
od postanowienia Sądu Rejonowego w Przasnyszu z dnia 24 września 2013r.
sygn. akt I Ns 662/11

postanawia:
oddalić apelację.
sygn. I Ca 489/13

UZASADNIENIE
Zaskarżonym postanowieniem z dnia 24 września 2013 r., sygn. I Ns 662/11, Sąd Rejonowy w Przasnyszu oddalił wniosekG. R. (2)i jego żonyG. R. (1), złożony w dniu 6 października 2011 r., o stwierdzenie, że ich poprzednicy prawni w osobach uczestników postępowaniaH.iI.małż.R.nabyli z dniem 31 grudnia 1986 r. przez zasiedzenie własność części działki położonej wR., gm.C., oznaczonej w ewidencji gruntów nr 186, należącej do uczestniczkiK. K., stanowiącą – jak to wnioskodawcy sprecyzowali w toku postępowania - bliżej opisany w opinii biegłego geodety pas gruntu o pow. 69 m.kw., ciągnący się wzdłuż granicy wspomnianej działki z należącą do wnioskodawcówdziałką nr (...).        Z pisemnego uzasadnienia postanowienia wynikało, że Sąd I instancji nie podzielił podstawowego twierdzenia wniosku, iż co najmniej od 1966 r. sporny pas gruntu znajdował się w nieprzerwanym posiadaniu samoistnym rodziców wnioskodawcy –H.iI. R., którzy objęli go w dobrej wierze i wobec powyższego nabyli jego własność przez zasiedzenie z upływem 20 lat. W ocenie Sądu, zebrany materiał dowodowy nie dawał dostatecznych podstaw do poczynienia takiego ustalenia. Wskazując na określone dowody, w tym dokumentację geodezyjną i zeznania konkretnych świadków, Sąd ustalił, że w przeszłości na gruncie następowały zmiany, w szczególności stojący przy granicy działek stron stary drewniany płot był przesuwany i nie może być pewnym wyznacznikiem stanu posiadania istniejącego w okresie biegu ewentualnego zasiedzenia. Obecne usytuowanie płotu nie jest zgodne z danymi z ewidencji gruntów, wedle których granica międzydziałkami nr (...)przebiega wzdłuż linii określonej w operacie geodetyA. N., wykonanym w 1966 r., i różni się od niej na korzyść wnioskodawców o – jak stwierdził biegły sądowy geodetaT. N.– pas gruntu o zmiennej szerokości od kilkunastu centymetrów do prawie metra na odcinku długości ponad 100 m. Granica prawna między obiema działkami została niedawno formalnie uregulowana w ugodzie granicznej, zawartej przez wnioskodawców i uczestniczkęK. K.w dniu 16 maja 2011 r. przed geodetą uprawnionymJ. B., w której strony zgodnie przyjęły, że granica biec będzie wedle linii ewidencyjnej wynikającej z operatu A.N., a nie według faktycznego użytkowania, wynikającego z położenia płotu, wskazywanego przez wnioskodawców. W tej sytuacji wystąpienie kilka miesięcy później przez wnioskodawców z obecnym wnioskiem o zasiedzenie, stanowiło, zdaniem Sądu, „próbę zakwestionowania prawomocnej ugody zawartej w administracyjnym postępowaniu rozgraniczeniowym”. Konkludując Sąd Rejonowy wskazał, że takie okoliczności, jak zmienność granicy, jej nietrwałość, istnienie jeszcze w II połowie lat 80-ych urządzenia granicznego w postaci drewnianego płotu w miejscu zbieżnym z linią geodety A.N., nie pozwalały na stwierdzenie, że wskazani we wniosku uczestnicy, a także sami wnioskodawcy, posiadali sporny obszar na warunkach prowadzących do zasiedzenia własności na podstawiekodeksu cywilnego.
Powyższe postanowienie zaskarżyli w całości apelacją wnioskodawcyG. R. (2)iG. R. (1), reprezentowani przez profesjonalnego pełnomocnika. Stawiając liczne zarzuty z dziedziny prawa materialnego i procesowego, apelujący wnieśli o zmianę postanowienia przez uwzględnienie wniosku o zasiedzenie i zasądzenie na ich rzecz kosztów postępowania.
Sąd Okręgowy w Ostrołęce zważył, co następuje:
Apelacja nie mogła doprowadzić do postulowanego w niej skutku i w rezultacie podlegała oddaleniu jako bezzasadna. W sprawach cywilnych, w tym także o zasiedzenie, sąd orzeka na podstawie materiału zebranego zgodnie z regułami ciężaru dowodowego. Granicę orzekania wyznacza podstawa faktyczna wniosku ( pozwu ) wszczynającego postępowanie w danej sprawie. O treści końcowego rozstrzygnięcia decydują ustalenia poczynione w obrębie twierdzeń faktycznych stron odnoszących się do istoty sprawy. Zasiedzenie jest instytucją prawa cywilnego, która zasadza się na długotrwałym posiadaniu rzeczy cudzej na statusie właścicielskim. W tej sprawie wystąpiły dwie konkurencyjne wersje stanu faktycznego, które się wzajemnie wykluczały. Jak należało wnosić z uzasadnienia zaskarżonego postanowienia, Sąd I instancji uznał, że wnioskodawcy nie udowodnili swoich twierdzeń, które sprowadzić można było do podstawowej i niezmiennej do końca postępowania tezy, że wskazani we wniosku beneficjenci posiadali nieprzerwanie, poczynając od 1966 r., przedmiotowy areał gruntu, który ewidencyjnie wchodzi w składdziałki nr (...), stanowiącej własność uczestniczkiK. K.. W świetle uzupełnionego w instancji apelacyjnej materiału dowodowego okazywało się, że zarównodziałka nr (...), jak i granicząca z niądziałka nr (...)zostały uwłaszczone na rzecz poprzedników prawnych obecnych stron na podstawie art. 1 ustawy z dnia 4 listopada 1971 r. o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych( v. akty własności ziemi i akta uwłaszczeniowe, k. 339-350 ).Uwłaszczenie stanowiło pierwotne nabycie własności z mocy prawa w granicach wyznaczonych przez stan posiadania samoistnego w dniu 4 listopada 1971 r. W orzecznictwie sądowym panuje powszechnie pogląd, często przywoływany zwłaszcza w sprawach o rozgraniczenie, że w razie rozbieżności między „granicą” ewidencyjną a stanem faktycznego posiadania w relewantnej prawnie dacie, ten ostatni decyduje o granicy ( zasięgu) prawa własności uwłaszczonej nieruchomości. Jeżeli zatem założyć w tym miejscu, że apelacja miała rację, podważając odmienne ustalenia faktyczne Sądu I instancji i że w ślad za nią należy przyjąć, że uwłaszczeni nadziałkę nr (...)uczestnicyH.iI. R.rzeczywiście byli samoistnymi posiadaczami spornego skrawka ziemi od 1966 r. przez ( co najmniej ) następne 20 lat, a więc także w dniu 4 listopada 1971 r., to płynął stąd wniosek prawny, iż stali się jego właścicielami już z mocy ustawy uwłaszczeniowej. W tych samych granicach prawo własności nabyli od nich wnioskodawcy, jako następcy prawni w wyniku umowy przekazania gospodarstwa rolnego z dnia 8 lutego 1990 r.( v. odpis księgi wieczystej, k. 17-35 ).Powyższe oznaczało, że ani pierwotnie uwłaszczeni, ani ich następcy nie mogli uzyskać powtórnie prawa własności tej samej rzeczy w drodze zasiedzenia, bo zasiedzieć można, oczywiście, tylko prawo cudze, a tytułów własności nie można dublować. Patrząc z tego punktu widzenia, zrozumiałe i spójne systemowo stawało się stanowisko wnioskodawców przy zawieraniu ugody granicznej, która jako ugoda cywilnoprawna charakteryzuje się ustępstwami, kiedy to zrezygnowali z spornego obecnie pasa gruntu, będąc świadomi, że im przysługuje wskutek „zasiedzenia”( v. zeznanie św.J. B., k. 184 ).Mogli tak postąpić, bo byli jego właścicielami, a swoją wolą wyrażoną w ugodzie ukształtowali nowy stan prawa własności w tym zakresie. Jeżeli natomiast w perspektywie historycznej było inaczej z owym posiadaniem, to otwierała się przestrzeń do różnych ustaleń na ten temat. W takim przypadku rozważania i konkluzje Sądu I instancji znajdowały pełną rację bytu i, logicznie rzecz biorąc, nie powinny być kwestionowane z pozycji zajmowanej przez wnioskodawców, skoro nie przedstawili oni żadnej własnej, „rezerwowej” wersji przesłanek zasiedzenia ( tzn., jeśli nie uczestnicyH.iI. R.w 1966 r., to kto i kiedy miałby objąć grunt w posiadanie, z jaką wiarą, itp.). Stanowisko zajęte ostatecznie przez Sąd I instancji, że w poddanym analizie okresie czasu nie można znaleźć podstaw do stwierdzenia zasiedzenia, opierało się na jego ocenie zróżnicowanego i w dużej części niejasnego bądź fragmentarycznego materiału dowodowego, która to ocena w okolicznościach sprawy mieściła w ramach swobody przyznanej sądowi wart. 233 par. 1 k.p.c., i tym samym zasługiwała na podtrzymanie.
Reasumując – w każdym wariancie stanu faktycznego, rysującego się w tej sprawie, rozpatrywany wniosek o zasiedzenie nie mógł zostać uwzględniony z przyczyn zasadniczych, bez potrzeby wdawania się w dalsze szczegółowe rozważania zaprezentowane w apelacji.
Dlatego Sąd Okręgowy, po poszerzeniu uzasadnienia orzeczenia oddalającego wniosek, postanowił jak w sentencji na podstawieart. 385w zw. zart. 13 par. 2 k.p.c.

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy w Ostrołęce
date: '2014-07-16'
department_name: I Wydział Cywilny
judges:
- Barbara Chojnowska
- Jerzy Dymke
- Lucyna Bąk
legal_bases:
- art. 233 par. 1 k.p.c.
recorder: Wioleta Grzegorczyk
signature: I Ca 489/13
```