You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt II K 313/18

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 15 lipca 2019 r.
Sąd Rejonowy w Tarnowskich Górach, Wydział II Karny w składzie:
Przewodniczący - SSR Marcin Kulikowski
Protokolant - Elżbieta Pacak
w obecności Prokuratora - ----
po rozpoznaniu w dniach 20.08.2018r., 17.09.2018r., 15.10.2018r., 12.12.2018r., 01.04.2019r., 27.05.2019r., 01.07.2019r., sprawy z oskarżenia Prokuratury Rejonowej w Tarnowskich Górach
przeciwko
1.A. G. (1)(G.),
s.E.iD.,ur. (...)wL.,
oskarżonemu o to, że:

I
w dniu 14 grudnia 2017 r. wK.stosował wobec funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Policji wT.A. K.iM. K.groźbę bezprawną w celu zmuszenia ich do zaniechania prawnej czynności służbowej w postaci jego zatrzymania,

tj. o czyn zart. 224 § 2 kk,
2.E. G. (1)(G.),
s.Z.iR.,ur. (...)wK.,
oskarżonemu o to, że:

II
w dniu 14 grudnia 2017 r. wK.stosował wobec funkcjonariusza Komendy Powiatowej Policji wT.A. K.przemoc w postaci odpychania i szarpania za rękę w celu zmuszenia go do zachowania prawnej czynności służbowej w postaci zatrzymaniaA. G. (1), w wyniku czego naruszył nietykalność cielesną pokrzywdzonego, podczas i w związku z wykonywaniem przez niego obowiązków służbowych,

tj. o czyn zart. 224 § 2 kkw związku zart. 222 § 1 kkprzy zast.art. 11 § 2 kk,
3.D. G.(G.),
c.E.iW.,ur. (...)wL.,
oskarżonej o to, że:

III
w dniu 14 grudnia 2017 r. wK.stosowała wobec funkcjonariusza Komendy Powiatowej Policji wT.M. K.przemoc w postaci szarpania i chwytu za szyję w celu zmuszenia go do zachowania prawnej czynności służbowej w postaci zatrzymaniaA. G. (1), w wyniku czego naruszyła nietykalność cielesną pokrzywdzonego, podczas i w związku z wykonywaniem przez niego obowiązków służbowych,

tj. o czyn zart. 224 § 2 kkw związku zart. 222 § 1 kkprzy zast.art. 11 § 2 kk,
- orzeka -

1
oskarżonegoA. G. (1)(G.)uznaje za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu opisanego wyżej wpkt. I, wyczerpującego znamiona przestępstwa zart. 224 § 2 kki za to na mocyart. 224 § 2 kkw zw. zart. 37a kkwymierza mu karę grzywny w wysokości 100 (sto) stawek dziennych ustalając wysokość jednej stawki dziennej na kwotę 20 (dwadzieścia) złotych.

2
oskarżonegoE. G. (1)(G.)uznaje za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu opisanego wyżej wpkt. II, wyczerpującego znamiona przestępstwa zart. 224 § 2 kkw zw. zart. 222 § 1 kkw zw. zart. 11 § 2 kki za to na mocyart. 224 § 2 kkw zw. zart. 11 § 3 kkw zw. zart. 37 a kkwymierza mu karę grzywny w wysokości 100 (sto) stawek dziennych ustalając wysokość jednej stawki dziennej na kwotę 20 (dwadzieścia) złotych.

3
oskarżonąD. G.(G.)uznaje za winną popełnienia zarzucanego jej czynu opisanego wyżej wpkt. III, wyczerpującego znamiona przestępstwa zart. 224 § 2 kkw zw. zart. 222 § 1 kkw zw. zart. 11 § 2 kki za to na mocyart. 224 § 2 kkw zw. zart. 11 § 3 kkw zw. zart. 37 a kkwymierza jej karę grzywny w wysokości 100 stawek dziennych ustalając wysokości jednej stawki dziennej na kwotę 20 (dwadzieścia) złotych.

4
na mocyart. 63 § 1 kkzalicza oskarżonemuA. G. (1)na poczet orzeczonej kary grzywny okres zatrzymania w dniu 14 grudnia 2017 r. w godz. 20.00 – 23.35 i uznaje karę za wykonaną w zakresie 2 (dwóch) stawek dziennych;

5
na mocyart. 627 kpkzasądza od oskarżonychA. G. (1),E. G. (1)iD. G.solidarnie na rzecz oskarżycieli posiłkowychA. K.iM. K.kwoty po(...)(jeden tysiąc osiemset czterdzieści osiem) złotych tytułem zwrotu kosztów ustanowienia pełnomocnika z wyboru;

6
na mocyart. 3ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973r. o opłatach w sprawach karnychzasądza od oskarżonychA. G. (1),E. G. (1),D. G.na rzecz Skarbu Państwa kwoty po 200 (dwieście) złotych tytułem opłaty, a na mocyart. 627 kpkobciąża ich pozostałymi kosztami procesu w wysokości po 43,33 (czterdzieści trzy, 33/100) złotych.

IIK 313/18 UZASADNIENIE
Na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
W dniu 17 grudnia 2017r. w godzinach wieczornych funkcjonariusze policjiM. K.iA. K.udali się z polecenia dyżurnego KPP wT.doK., podjąć interwencję ze zgłoszeniaD. K.dotyczącej kierowania pod jej adresem gróźb karalnych przezA. G. (1). Po dotarciu na miejsce funkcjonariusze zastali przed jednym z bloków przyul. (...)zgłaszającaD. K., która potwierdziła, że sprawcą gróźb jestA. G. (1). Po chwili zza bloku nadszedłA. G. (1). Był pobudzony, agresywny, wszczął kłótnię ze zgłaszającą. Policjanci przedstawili mu powód interwencji, a następnie oświadczyli, żeby udał się z nimi na komisariat.A. G. (1)usiadł na ławce i oświadczył w wulgarny sposób, że nigdzie nie pojedzie. W tym czasie z klatki schodowej wyszłaD. G., matkaA. G. (1), którą ten ostatni zawołał. Pomiędzy nią iD. K.doszło do słownej kłótni.D. G.kwestionowała potrzebę zatrzymywania syna. W pewnym momencie stanęła pomiędzy policjantami iA. G. (1)blokując funkcjonariuszom dostęp do niego. Wkrótce na miejscu pojawił się równieżE. G. (1), ojciecA. G. (1). On również zaczął blokować dostęp do syna.D. G.krzyczała, że syn nigdzie nie pójdzie.A. G. (1)nie stosował się do poleceń funkcjonariuszy, w sposób wulgarny groził policjantom, że ich zabije, aby uniknąć zatrzymania. W związku z zachowaniem uczestników zajścia policjanci postanowili zastosować wobecA. G. (1)kajdanki służbowe.D. G.kilkukrotnie łapałaM. K.za szyję i za rękę, naruszając jego nietykalność próbując odciągnąć go od syna i uniemożliwić jego zatrzymanie. W tym czasieE. G. (1)naruszał nietykalność drugiego funkcjonariusza. Odpychał barkiemA. K.. Nadto chwycił za kajdanki i uniemożliwiał ich założenie. W pewnym momencie chwyciłA. K.za dłoń i próbował ściągnąć rękę z kajdanek. Policjanci cały czas mówili członkom rodzinyG., żeby się uspokoili.D. G.krzyczała, żeby mąż zadzwonił na policję doK.i powiedział, że są bici przez pijanych albo naćpanych policjantów. Ostatecznie funkcjonariuszom udało się skućA. G. (1)i doprowadzić go do radiowozu.
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie: zeznań świadków:M. K.(k.19-20,k. 38-39, k. 192-192 odw.),A. K.(k.27 -28, k.223-224odw.),D. K.(k.13odw.-14odw., k. 231odw-232odw.),S. B. (1)(k. 127 -128,k.232 -233).
OskarżonyA. G. (1)nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Wyjaśnił, że w dniu 14 grudnia 2017r, ok. godz. 19.30, kiedy szedł ze sklepu spotkał swoją była konkubinęD. K.w towarzystwie policjantów. Usiadł na ławkę i wtedy nagle policjanci kazali mu się „zbierać”, powiedzieli „jedziemy”. Wtedy z klatki wyszła matka oskarżonego. Oskarżony zawołał ją, żeby mieć świadka.D. G.zapytała, o co chodzi, jednak policjanci nie zwracali na nią uwagi. Po prostu kazali się oskarżonemu pakować. Policjanci rzucili się na oskarżonego iD. G.. Oskarżony leżał na ławce, jego matka na nim, a policjanci na nich. Jeden z policjantów wykręcał oskarżonemu palce, chciał go zakuć, wsadzał palec w oko, oni nie podawali żadnej przyczyny. Oskarżony był spokojny, nie awanturował się, nie używał wulgaryzmów. Kiedy na miejscu pojawił się ojciec oskarżonego,E. G. (1), policja ich otoczyła. Dopiero kiedyE. G.zwrócił się do nich „co robisz człowieku, udusicie tę kobietę”, policjanci odstąpili. Ostatecznie policjanci zakuli oskarżonego w kajdanki i zawieźli na komisariat. Nadto oskarżonyA. G.podał, że interwencja policji była niezasadna, była ona rezultatem zgłoszeniaD. K., że ktoś uderzył w drzwi jej mieszkania, a on nie miał z tym nic wspólnego. Oskarżony wyjaśnił też, że policjanci nie poinformowali go, w jakim celu chcą go zatrzymać, nie wylegitymowali się. Zaprzeczył, jakoby miał kierować pod ich adresem groźby (k. 189odw.-190).
OskarżonyE. G. (1)nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Wyjaśnił, że w dniu zdarzenia wieczorem on i jego żonaD. G.wracali samochodem do domu. Po drodze mijali swojego synaA. G. (1), który stał obok sklepu i rozmawiał ze znajomą. Po zaparkowaniu samochoduD. G.udała się do domu, żeby wynieść śmieci, a oskarżony zaszedł do piwnicy. Usłyszał tam dochodzące sprzed bliku krzyki. Kiedy wyszedł zauważył radiowóz i policjantów. Na ławce przed klatką schodową leżał jego synA., na nim leżała skierowana do niego plecamiD. G., a na niej leżał policjant, który wciskał jej łokieć w gardło.A. G. (1)nie odzywał się,D. G.rzęziła „co mi robisz?”. Oskarżony krzyknął, żeby puścili jego żonę, że ją zabiją. Policjant nakazał oskarżonemu odejść, gdyż utrudnia interwencję. Oskarżony żądał jednak wyjaśnień.D. G.zdołała powiedzieć, żeby ją puścili, jednak policjant znowu skoczył na nią i dociskał kolanem jej mostek. Oskarżony ponownie zażądał, żeby puścili jego żonę. Policjant kopnął go w prawe kolano, następnie zaczął bić pięścią w lewe ramię. Mówił, ze oskarżony utrudnia wykonywanie mu czynności służbowych. Kiedy oskarżony stracił równowagę, odruchowo chwycił policjanta za kaburę pistoletu. Policjant zachowywał się jak w szale, nic do niego nie docierało. Ostatecznie udało się policjantom skućA. G. (1). On zachowywał się spokojnie, nic nie mówił, nie używał ani gróźb ani słów wulgarnych. Po odjeździe radiowozu zA. G. (1)oskarżony z zoną pojechali na pogotowie, a później do szpitala. Okazało się, że doznała poważniejszych obrażeń. Oskarżony cierpiał na ból lewego barku, udał się więc do lekarza , który wystawił obdukcję potwierdzającą ślady kopnięcia kolanem, bicia i szarpania za rękę. Oskarżony został skierowany do szpitala urazowego wP.. Okazało się, że ma zerwany mięsień w lewym barku, co wymaga zabiegu i rehabilitacji (k.95-96,k. 190-191).
OskarżonaD. G.nie przyznał się do popełnienia zarzucanego jej czynu. Wyjaśniła, że po powrocie w dniu zdarzenia do domu, wyszła wyrzucić śmieci. Po wyjściu z klatki schodowej zauważyła policjantów, jednak nie wiedziała wtedy, co się dzieje i udała się w kierunku śmietnika. Usłyszała wtedy głos swojego synaA., który zawołał, że ci panowie coś od niego chcą, a on potrzebuje świadka. Oskarżona zawróciła i podeszła do ławki, na ławce siedział jej synA.. Zapytała się, co się dzieje i o co chodzi. Została jednak zignorowana. Policjanci mówili, że muszą syna zakuć i zabrać. Pytała się, a jakiego powodu, jednak nie uzyskała odpowiedzi. Podchodząc do ławki, oskarżona stanęła pomiędzy policjantami i synem. Oni chcieli zakuć syna, oskarżona została popchnięta, w wyniku czego znalazła się na ławce, na synu. Policjanci przez jej głowę usiłowali dostać się doA. G. (1). Nie mówili jej wcześniej, żeby się odsunęła. Oskarżona poczuła na gardle ramię policjanta, próbowała mówić, że ją dusi. Policjant zachowywał się jakby miał jeden cel – zakućA. G. (1)za wszelką cenę. W tym czasie oskarżona usłyszała głos swojego męża, który krzyczał, żeby ją puścili bo ją zabiją. Nadto policjant wykręcał oskarżonej ręce. Dopiero po przyjściuE. G. (1)sytuacja się rozluźniła. W między czasie doszło do wymiany zdań pomiędzy oskarżoną i obecną podczas zajściaD. K..A. G. (1)upomniał ją, żeby nie odzywała się wulgarnie do oskarżonej, co policjanci potraktowali jako groźby i zakuł go. Oskarżona zaprzeczyła, jakoby odpychała policjanta, chwytała go za szyję, to policjant ją dusił.A. G. (1)zachowywał się cały czas spokojnie, nie groził funkcjonariuszom. Po odjeździe radiowozu z synem oskarżona poczuła się bardzo źle, była na pogotowiu i szpitalu (k.101-102,k. 191-192).
Sąd zważył, co następuje:
Wyjaśnienia oskarżonych odnośnie przebiegu zdarzenia z dnia 14 grudnia 2017r, w szczególności w zakresie, w którym opisują swoje zachowania wobec funkcjonariuszy policji nie zasługują na wiarę. Pozostają w sprzeczności z innymi zebranymi w sprawie dowodami.
PokrzywdzonyM. K.z zeznaniach złożonych bezpośrednio po zdarzeniu podał, że na interwencję wK.skierował ich dyżurny KPP wT.. Po przybyciu na miejsce zastali pod klatką schodową zgłaszającąD. K., która zgłosiła, ze jej były konkubentA. G. (1)groził jej pobiciem Po chwili pojawił sięA. G. (1), stanął niedaleko nich i zaczął kłócić się zD. K., używając przy tym słów wulgarnych. Był bardzo pobudzony, zachowywał się nerwowo, wymachiwał rękoma. Oskarżony okazał policjantom dowód osobisty, funkcjonariusze poinformowali go o celu interwencji, o tym, ze jest osobą zatrzymaną i w związku z tym muszą udać się na komisariat. Oskarżony usiadł na ławce i stwierdził, że nigdzie nie pojedzie. Po chwili zauważył przechodzącą obok swoją matkę, którą zawołał, a po je podejściu ponownie wybuchła awantura pomiędzyA.,D. G.iD. K.. Oni mieli do niej pretensje, że zadzwoniła na policję. W pewnej chwili pomiędzy świadka iA. G. (1)weszłaD. G., pojawił się teżE. G. (1), który oświadczył, że jego syn nigdzie nie pójdzie i również zasłonił syna. Policjanci w związku z agresywnym zachowaniem i nie stosowaniem się do poleceń przystąpili do próby założenia kajdanek służbowychA. G. (1). Te czynności uniemożliwiali im rodziceA. G. (1).D. G.kilkukrotnie łapała świadka za szyję i za rękę próbując odciągnąć go od syna i uniemożliwić jego zatrzymanie.E. G. (1)chwytał za rękę oraz za wyciągnięte kajdanki drugiego funkcjonariusza. W trakcie szarpaninyA. G. (1)kierował wulgarne groźby pod adres policjantów.D. G.krzyczała do męża, że ma dzwonić na policję doK., bo biją ich naćpani albo pijani policjanci. Pomimo tych utrudnień udało się zakućA. G. (1)i doprowadzić do radiowozu. Podczas doprowadzania w dalszym ciągu zachowywał się agresywnie, stawiał opór . Świadek zaprzeczył, podczas kolejnego przesłuchania, żeby doszło do takiej sytuacji, żeA. G. (1)leżał na ławce, na nim jego matka, a na nim policjant. Nie słyszał, byD. G.krzyczała, ze się dusi. Nikt nie zadawałE. G. (1)uderzeń ani kopnięć (k.19-20,k. 38-39). Swoje zeznania potwierdził podczas przesłuchania na rozprawie. Świadek potwierdził również, żeD. K.jednoznacznie wskazywała naA. G. (1), jako sprawce zdarzenia i dlatego podjęto wobec niego interwencję (k. 192-192odw.).
PokrzywdzonyA. K.również potwierdził, że zgłaszającaD. K.podała, iżA. G. (1)jej groził . Czekała na nich obok bloku. Wkrótce pojawił się tamA. G.i zaczął się z nią kłócić. Był bardzo pobudzony i agresywny. Usiadł na ławce. Policjanci polecili mu się uspokoić oraz poinformowali, żeby udał się z nimi na komisariat. Na miejscu pojawiła sięD. G., doszło do słownej sprzeczki pomiędzy nią iD. K.. Policjanci kazali się im uspokoić.D. G.krzyczała, że jej syn nigdzie nie pójdzie i zasłaniała go swoim ciałem. Na miejscu pojawił się równieżE. G. (1), który również stanął przed swoim synem, blokując go. Policjanci postanowili użyć wobecA. G. (1)kajdanek służbowych i doprowadzić go do radiowozu.M. K.założył je na lewą rękęA. G.. Świadek podszedł z prawej strony i próbował założyć je na prawą rękę.E. G. (1)odpychał go barkiem. Nadto chwycił za kajdanki i uniemożliwiał ich założenie. W pewnym momencie chwycił świadka za dłoń i próbował ściągnąć rękę z kajdanek. Policjanci cały czas mówili, żeby się uspokoili.D. G.krzyczała do męża, żeby dzwonił doK..A. G. (1)podczas próby skucia groził wulgarnie policjantom. Po jakimś czasie udało się zakućA. G.i doprowadzić go do radiowozu. Świadek podkreślił, że wielokrotnie mówili oskarżonym, aby uspokoili się i nie utrudniali czynności. Potwierdził, żeD. G.chwytałaM. K.za szyje, krzyczała, ze policjanci są pijani albo naćpani. Nikt nie zadawałE. G. (1)żadnych uderzeń ani kopnięć.D. G.nie krzyczała, ze się dusi. Nie było sytuacji, w której na ławce leżałA. G. (1), na nim jego matka, na nich policjant (k.27-28).
Świadek potwierdził swoje zeznania podczas przesłuchania na rozprawie (k.223-224odw.).
Zeznania pokrzywdzonychM. K.iA. K.odpowiadają prawdzie, szczególnie te złożone w toku postępowania przygotowawczego, bezpośrednio po zdarzeniu, kiedy najpełniej pamiętali jego przebieg. Są spójne i konsekwentne. Nie zawierają sprzeczności i wzajemnie się uzupełniają. Nadto korelują z innymi zebranymi w sprawie dowodami.
ŚwiadekD. K.potwierdziła, że dokonała w dniu zdarzenia zgłoszenia, żeA. G. (1)kierował pod jej adresem groźby i z tego powodu doszło do interwencji policji. Potwierdziła, żeA. G. (1)odmawiał wykonania polecenia policjantów udania się z nimi na komisariat. Oskarżony zachowywał się przy tym wulgarnie. Świadek potwierdziłaś również, że kiedy funkcjonariusze próbowali użyć kajdanek służbowychD. G.cały czas im przeszkadzała, podburzała syna do stawiania oporu. Policjanci prosili ją, żeby się odsunęła, jednak ona nie reagowała. Nadto krzyczała, że policjanci chcą jej zrobić krzywdę, co był nieprawdą. Potwierdziła, zeE. G. (1)również nie pozwalał skuć swojego syna, złapał kogoś za rękę (k.13odw.-14odw., k. 231odw-232odw.).
ŚwiadekS. B. (2)zeznała, że widziała przebieg zajścia przez okno. Podała, że początkowo rozmowa policjantów iA. G. (1)przebiegała spokojnie. On siedział na ławce. Policjanci tłumaczyli mu, że chcą zabrać go na komisariat. Wtedy oskarżony wpadł w furię, zaczął wulgarnie przeklinać. Funkcjonariusze próbowali go uspokoić. Pojawiła się na miejscu matka oskarżonegoA. G., a potem jego ojciec. Kiedy policjanci chcieli założyćA. G.kajdanki, jego matka zaczęła skakać pomiędzy synem i funkcjonariuszami, aby nie mogli tego zrobić. W międzyczasieD. G.kłóciła się zD. K.. Ostatecznie udało się policjantom zakućA. G. (1)i doprowadzić go do samochodu. Świadek potwierdziła, żeA. G. (1)groził policjantom, że ich pozabija,E. G. (1)ciągnął policjanta za rękaw. Nie było sytuacji, w którejD. G.leżałby na ławce, a na niej policjant, nie było takiej sytuacji, by policjanci zadawaliE. G. (1)kopnięcia albo ciosy. Świadek podała, że policjanci nie byli agresywni, starli się uspokoić uczestników zajścia (k. 127 -128,k.232 -233).
Zeznania świadkówD. K.iS. B. (1)odpowiadają prawdzie. Są zbieżne, korelują ze sobą oraz z wyżej omówionymi zeznaniami pokrzywdzonych. Jednocześnie wszystkie w/w zeznania jednoznacznie obalają twierdzenia oskarżonych na temat przebiegu zdarzenia, a w szczególności zachowania samych oskarżonych oraz interweniujących policjantów.
Niewiele wniosły do sprawy zeznania świadkaS. K.. Świadek potwierdziła jedynie, że widziała z okna siedzącego na ławceA. G. (1), policjantów iD. G., która blokowała im dostęp do syna. Nie obserwowała jednak całości zajścia (k.134-135,k.233-233odw.).
Również świadekM. W.potwierdził jedynie, że widział zamieszanie przy ławce obok bloku. Byli tak dwaj policjanci,A. G. (1)i jego rodzice,D. K.. Ktoś z tej grupy chciał, żeby świadek nagrywał zdarzenie, jednak on nie miał telefonu. Policjanci próbowali obezwładnićA. G. (1), a on się szarpał. Następnie świadek oddalił się z tamtego miejsca do sklepu (k.309odw.).
ŚwiadekP. L.zeznał, że widział zamieszanie przy ławce obok klatki schodowej. Byli tam dwaj policjanci i rodzinaG.. Świadek nie obserwował całego zajścia. Zeznał, że wyglądało to tak, że synG.leżał na ławce, na nim leżałaD. G., a jeden z policjantów ją trzymał (k.278odw.).
Należy przy tym podkreślić, że w/w świadek obserwował zdarzenie bardzo krótko, z odległości ok. 10 metrów, a jego zeznania w części, w której podał, iżD. G.leżała na ławce nie znajdują potwierdzenia w zgodnych zeznaniach wyżej omówionych świadków. Dlatego relacja w/w świadka nie może stanowić podstawy do ustaleń faktycznych.
Zeznania świadkaM. O.nie wniosły wiele do sprawy. Nie była ona naocznym świadkiem zdarzenia, a o jego przebiegu dowiedziała się od oskarżonych (k.257odw.-258).
W przekonaniu Sądu zebrany w sprawie i wyżej omówiony materiał dowodowy nie pozostawia wątpliwości, że:
1.oskarżonyA. G. (1)w dniu 14 grudnia 2017 r. wK.stosował wobec funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Policji wT.A. K.iM. K.groźbę bezprawną w celu zmuszenia ich do zaniechania prawnej czynności służbowej w postaci jego zatrzymania.
Okoliczności zdarzenia, sposób działania oskarżonego wskazują, że swoim zachowaniem wyczerpał on z winy umyślnej ustawowe znamiona występku opisanego wart. 224§2 kk.
2.oskarżonyE. G. (1)w dniu 14 grudnia 2017 r. wK.stosował wobec funkcjonariusza Komendy Powiatowej Policji wT.A. K.przemoc w postaci odpychania i szarpania za rękę w celu zmuszenia go do zachowania prawnej czynności służbowej w postaci zatrzymaniaA. G. (1), w wyniku czego naruszył nietykalność cielesną pokrzywdzonego, podczas i w związku z wykonywaniem przez niego obowiązków służbowych.
Okoliczności zdarzenia, sposób działania oskarżonego wskazują, że swoim zachowaniem wyczerpał on z winy umyślnej ustawowe znamiona występku opisanego wart. 224§2 kkiart. 222§1 kkw zw. zart. 11§2 kk.
3.oskarżonaD. G.w dniu 14 grudnia 2017 r. wK.stosowała wobec funkcjonariusza Komendy Powiatowej Policji wT.M. K.przemoc w postaci szarpania i chwytu za szyję w celu zmuszenia go do zachowania prawnej czynności służbowej w postaci zatrzymaniaA. G. (1), w wyniku czego naruszyła nietykalność cielesną pokrzywdzonego, podczas i w związku z wykonywaniem przez niego obowiązków służbowych.
Okoliczności zdarzenia, sposób działania oskarżonej wskazują, że swoim zachowaniem wyczerpała ona z winy umyślnej ustawowe znamiona występku opisanego wart. 224§2 kkiart. 222§1 kkw zw. zart. 11§2 kk.
Wymierzając oskarżonym karę Sąd wziął pod uwagę okoliczności obciążające, jak i łagodzące. Do pierwszej kategorii zaliczono determinację oskarżonych, którzy pomimo wielokrotnych prób uspokojenia przez policjantów swoimi zachowaniami zmuszali ich do zaniechania czynności zatrzymania, a w wypadku oskarżonegoA. G. (1)również fakt wcześniejszej karalności za przestępstwa.
Jako okoliczność łagodzącą potraktowano fakt, że oskarżeni swoimi działaniami nie spowodowali u pokrzywdzonych uszczerbku na zdrowiu, a w wypadku oskarżonychE. G. (1)iD. G.fakt wcześniejszej niekaralności za przestępstwa.
Mając na uwadze dotychczasowy sposób życia oskarżonych (E.iD. G.niekarani,A. G. (1)wprawdzie karany, ale za innego rodzaju czyny) Sad doszedł do przekonania, że nie są oni osobami zdemoralizowanymi i wymierzając karę (A. G. (1)na podst.art. 224§2 kk,E.iD. G.na podst.art. 224§2 kk, zgodnie z dyspozycjąart. 11§3 kk, jako surowszego) Sąd zastosował regulację zart. 37a kki wymierzył im kary samoistnej grzywny zamiast przewidzianych w w/w przepisach kar pozbawienia wolności.
Zdaniem Sądu wymierzone oskarżonym kary grzywny w wysokości po 100 stawek dziennych są adekwatne do stopnia ich winy i stopnia społecznej szkodliwości czynu, uwzględniają sposób ich działania, motywację, rozmiary ujemnych następstw czynów oraz warunki i właściwości osobiste sprawców. Grzywny w orzeczonych rozmiarach spełnią swoje cele wobec oskarżonych, uświadomią im niedopuszczalność tego rodzaju zachowania, zdyscyplinują, a przede wszystkim sprawią, ze w przyszłości tego rodzaju czynów się nie dopuszczą.
Ustalenie wysokości pojedynczych stawek dziennych grzywny w wysokości 20 zł - bliskiej ustawowemu minimum sprawia, ze grzywny pozostają w ich możliwościach płatniczych.
Na podst.art. 63§1 kkzaliczono oskarżonemuA. G. (1)na poczet orzeczonej kary grzywny okres rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie w dniu 14 grudnia 2017r uznając karę za wykonana w zakresie 2 stawek dziennych.
Na podst.art. 627 kpkzasądzono solidarnie od oskarżonych na rzecz oskarżycieli posiłkowych kwoty po 1848 zł tytułem zwrotu kosztów ustanowienia pełnomocnika z wyboru, zgodnie ze zgłoszonym wnioskiem.
O opłacie orzeczono na podst.art. 3ust.1 ustawy o opłatach w sprawach karnych. Nadto oskarżonych obciążono wydatkami postępowania w kwotach po 43,33 zł, na które składają się koszty zapytania o karalność, ryczałt za korespondencję.

```yaml
court_name: Sąd Rejonowy w Tarnowskich Górach
date: '2019-07-15'
department_name: II Wydział Karny
judges:
- Marcin Kulikowski
legal_bases:
- art. 224 § 2 kk
- art. 627 kpk
- art. 3ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973r. o opłatach w sprawach karnych
recorder: Elżbieta Pacak
signature: II K 313/18
```