You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt II K 249/15

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 22 kwietnia 2016r.
Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze Wydział II Karny w składzie:
Przewodniczący: SSR Grzegorz Stupnicki
Protokolant: Sara Gromerska
Prokurator Prokuratury Rejonowej w Jeleniej Górze – Magdalena Kolasińska
po rozpoznaniu na rozprawie w dniach 20.04.2015r., 25.05.2015r., 07.09.2015r., 05.10.2015r., 23.11.2015r., 22.04.2016r.
s p r a w y :A. B. (1)
córkiJ.iW.z d.A.
ur. (...)wJ.

oskarżonej o to, że:

1
w dniu 22 kwietnia 2014 roku wJ.przyulicy (...), działając publicznie i z oczywiście błahego powodu, okazując przez to rażące lekceważenie porządku prawnego, wspólnie i w porozumieniu zP. K. (1), wzięli udział w pobiciuJ. B., narażając go na bezpośrednie niebezpieczeństwo nastąpienia skutku określonego wart. 156 § 1 kk, w ten sposób, że szarpali go i uderzali po całym ciele rękoma oraz metalowym karabinkiem od smyczy, w następstwie czegoJ. B.doznał obrażeń ciała w postaci siniaków i stłuczenia przedramienia oraz ramienia prawego, stłuczenia i siniaka okolicy międzyłopatkowej, skutkujących naruszeniem czynności narządów ciała na okres poniżej dni siedmiu,

tj. o czyn zart. 158 § 1 k.k.iart. 157 § 2 k.k.w zw. zart. 11 § 2 k.k.w zw. zart. 57a § 1 k.k.

2
w dniu 22 kwietnia 2014 roku wJ.przyulicy (...), działając publicznie i z oczywiście błahego powodu, okazując przez to rażące lekceważenie porządku prawnego, spowodowała ciężki uszczerbek na zdrowiu uM. P.poprzez uderzenie go ręką w twarz, co spowodowało jego upadek i uderzenie głową o podłoże, w następstwie czego doznał on obrażeń ciała w postaci krwiaka przymózgowo-podtwardówkowego okolicy czołowej i skroniowej po stronie prawej, stłuczenia przypodstawnej części prawego płata czołowego, krwiaka śródmózgowego płata czołowego prawego, rozerwania płata czołowego, krwawienia podpajęczego, krwiaka przymózgowego w sąsiedztwie otworu wielkiego, złamania kości sklepienia i podstawy czaszki oraz rany tłuczonej potylicy, które to obrażenia spowodowały wystąpienie choroby realnie zagrażającej życiu,

tj. o czyn zart. 156 § 1 pkt 2 k.k.w zw. zart. 57a § 1 k.k.

I
uznaje oskarżonąA. B. (1)za winną popełnienia czynu opisanego w pkt 1 części wstępnej wyroku, tj. czynu zart. 158 § 1 k.k.iart. 157 § 2 k.k.w zw. zart. 11 § 2 k.k.w zw. zart. 57a § 1 k.k.i za to na podstawieart. 158 § 1 k.k.w zw. zart. 11 § 3 k.k.w zw. zart. 57a § 1 k.k.wymierza jej karę 1 (jednego) roku i 6 (sześciu) miesięcy pozbawienia wolności;

II
na podstawieart. 57a § 2 k.k.orzeka wobec oskarżonejA. B. (1)nawiązkę w kwocie 500 (pięciuset) złotych na rzeczJ. B.;

III
uznaje oskarżonąA. B. (1)za winną popełnienia czynu opisanego w pkt 2 części wstępnej wyroku, tj. czynu zart. 156 § 1 pkt 2 k.k.w zw. zart. 57a § 1 k.k.i za to na podstawieart. 156 § 1 pkt 2 k.k.w zw. zart. 57a § 1 k.k.wymierza jej karę 3 (trzech) lat i 6 (sześciu) miesięcy pozbawienia wolności;

IV
na podstawieart. 46 § 2 k.k.orzeka wobec oskarżonejA. B. (1)nawiązkę w kwocie 1000 (tysiąca) złotych na rzeczH. P.;

V
na podstawieart. 85 § 1 k.k.iart. 86 § 1 k.k.wymierzone oskarżonejA. B. (1)w pkt I i III części dyspozytywnej wyroku jednostkowe kary pozbawienia wolności łączy i wymierza jej karę łączną 4 (czterech) lat pozbawienia wolności;

VI
na podstawieart. 63 § 1 k.k.na poczet wymierzonej oskarżonejA. B. (1)kary łącznej pozbawienia wolności zalicza okres tymczasowego aresztowania od dnia 26.05.2014r. do dnia 26.02.2015r.;

VII
na podstawieart. 29 ust.1 ustawy z dnia 26.05.1982 r. Prawo o adwokaturzezasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw.W. M.kwotę 1680,00 zł netto, oraz kwotę 386,40 zł tytułem podatku od towarów i usług, tj. łącznie kwotę 2066,40 zł brutto;

VIII
na podstawieart. 624 § 1 k.p.k.zwalnia w całości oskarżonąA. B. (1)od kosztów sądowych obciążając nimi Skarb Państwa, w tym na podstawieart. 17 ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973r. o opłatach w sprawach karnychnie wymierza mu opłaty.

Sygn. akt II K 249/15

UZASADNIENIE
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
A. B. (1)wrazP. K. (1)pozostawali z związku konkubenckim.
(dowód:
- wyjaśnienia oskarżonejA. B. (1)k.92-94 z akt sprawy II K 802/14, 56-57,211-212)
W dniu 22 kwietnia 2014 rokuA. B. (1)orazP. K. (1)wspólnie spożywali alkohol. Następnie – około godziny 22.00 szliulicą (...)wJ.. W pewnym momencieP. K. (1)wszedł na teren ogrodzonej posesjiJ. B.– znajdującej się przy tej ulicy by zerwać kwiaty dlaA. B. (1). Widząc to przez okno domuJ. B.zwrócił uwagęP. K. (1)po czym wyszedł na zewnątrz swojej nieruchomości – na ulicę. TamJ. B.został zaatakowany przezP. K. (1)orazA. B. (1).P. K. (1)szarpał i uderzał po całym ciele rękomaJ. B., zaśA. B. (1)dopingowała swojego konkubenta w ataku oraz uderzała napadniętego metalowym karabinkiem od smyczy. W następstwie tych uderzeńJ. B.doznał obrażeń ciała w postaci siniaków i stłuczenia przedramienia oraz ramienia prawego, stłuczenia i siniaka okolicy międzyłopatkowej, skutkujących naruszeniem czynności narządów ciała na okres poniżej dni siedmiu.
(dowód:
- wyjaśnienia oskarżonejA. B. (1)k.92-94 z akt sprawy II K 802/14, 56-57,211-212;
- zeznania świadkaJ. B.k.17, 30 z akt sprawy II K 802/14;
- zeznania świadkaJ. P.k. 13-14, 75-76, z akt sprawy II K 802/14, k.77, 214-215;
- zeznania świadkaB. H.k.44 z akt sprawy II K 802/14, 59,217-218;
- zeznania świadkaW. H.k.11-12,71-72 z akt sprawy II K 802/14, 59-60,218-219;
- opinia sądowo – lekarska 38;
- protokoły oględzin k.5-10,20-21,24-27 z akt sprawy II K 802/14;
W tym czasie naulicę (...)wyszedł sąsiadJ. J. (2)P.wraz ze swoim kolegąM. P.. Obaj mężczyźni udali się w kierunkuJ. B.orazP. K. (1)iA. B. (1)by rozdzielić napastników. W pewnym momencieA. B. (1)podeszła doM. P.i uderzyła go ręką w twarz. W wyniku uderzeniaM. P.przewróci się upadając do tyłu na wznak, uderzając głową o asfalt. Na skutek upadku i uderzenia głową o podłożeM. P.doznał obrażeń ciała w postaci krwiaka przymózgowo-podtwardówkowego okolicy czołowej i skroniowej po stronie prawej, stłuczenia przypodstawnej części prawego płata czołowego, krwiaka śródmózgowego płata czołowego prawego, rozerwania płata czołowego, krwawienia podpajęczego, krwiaka przymózgowego w sąsiedztwie otworu wielkiego, złamania kości sklepienia i podstawy czaszki oraz rany tłuczonej potylicy, które to obrażenia spowodowały wystąpienie choroby realnie zagrażającej życiu.
(dowód:
- częściowo wyjaśnienia oskarżonejA. B. (1)k.92-94 z akt sprawy II K 802/14, 56-57,211-212;
- zeznania świadkaJ. B.k.17, 30 z akt sprawy II K 802/14;
- zeznania świadkaJ. P.k. 13-14, 75-76, z akt sprawy II K 802/14, k.77, 214-215;
- opinie biegłego k. 39 z akt sprawy II K 802/14, 366-370, 461-463;
- protokół oględzin k. 5-10 z akt sprawy II K 802/14)
A. B. (1)była uprzednio dwukrotnie karana sądownie za przestępstwa w tym za przestępstwo przeciwko zdrowiu.
(dowód:
- odpis wyroku k.178 z akt sprawy II K 802/14;
- dane o karalności oskarżonejA. B. (1)k. 180)
OskarżonaA. B. (1)zarówno w toku śledztwa jak i na pierwszej rozprawie przyznała się do popełnienia obu zarzucanych jej czynów. W zakresie pierwszego czynu pierwotnie opisała, iż wraz zP. K. (1)zostali zaatakowani przez mężczyznę – z którego ogródka jej konkubent zerwał pięć tulipanów. Przyznała, iż uderzała tego mężczyznę tj.J. B.smyczą. W zakresie drugiego z zarzutów przyznała, iż odepchnęła drugiego z mężczyzn i jak go pchnęła, to „on chyba upadł na ziemię”. Zapewniła, że nie uderzyła tego mężczyzny (tj.M. P.) w twarz lecz jedynie pchnęła. Opisała, iżM. P.wraz z innymi osobami pojawił się na miejscy wówczas gdy wraz zP. K. (1)szarpali się zJ. B.. Dodała, iż zdarzenie trwało szybko a ona była pod wpływem alkoholu i nie pamięta wszystkiego. Składając kolejne wyjaśnienia zapewniła, iż nie jest pewna czyM. P.upadł po tym jak ona go odepchnęła.
Na rozprawieA. B. (1)przyznała się do pierwszego z zarzucanych jej czynów. W zakresie drugiego z zarzucanych jej czynów nie przyznała się i zapewniła, że jej wcześniejsza relacja była spowodowana chęcią pomocy dlaP. K. (2), który kazał jej tak zrobić. Dodała, iż świadkiem tego była jej koleżankaI. J., która kilka dni po zdarzeniu przyjechała doJ.. Zapewniła, iżM. P.na pewno nie upadł w wyniku uderzenia bądź odepchnięcia dokonanego przez nią. Opisała, iż nie wie czy upadek tego pokrzywdzonego nastąpił po uderzeniu bądź odepchnięciu przezP. K. (1). Wskazała, że we wcześniejszych wyjaśnieniach przyznała, iż to ona odepchnęłaM. P.bo nie chciała „P.sprzedać, że on to zrobił” gdyż z jego słów wynikało, iż to on odepchnął pokrzywdzonego – czego ona jednak sama nie widziała. Wyjaśniła, iż uzgodniła z Prokuratorem karę 3 lat pozbawienia wolności za czyn którego nie popełniła, bowiem była zakochana wK..
Sąd zważył co następuje:
Wyjaśnienia oskarżonejA. B. (1)w których przyznała się do pierwszego z zarzucanych jej czynów były wiarygodne. Były one konsekwentne a także korespondowały z zenanami pokrzywdzonegoJ. B..J. B.przyznał, iż został kilkukrotnie uderzony przezA. B. (1)smyczą dla psa z metalowym zakończeniem tzw. karabinkiem w czasie gdy szarpał się zP. K. (1). Opisał przy tym, iż powodem zaatakowania go przezP. K. (1)iA. B. (1)był fakt, iż ten ukradł mu kwiaty z jego ogródka na co on zwrócił mu uwagę. Zapewnił przy tym, żeP. K. (1)uderzał go pięściami zaśA. B. (1)nie tylko uderzała go smyczą ale także zachęcałaP. K. (1)do ataku na niego.
Wiarygodne były wyjaśnienia oskarżonejA. B. (1)w zakresie w jakim przyznał się do popełnienia drugiego z zarzucanych mu jej czynów. Wyjaśnienia te znajdowały bowiem potwierdzenie w zeznaniach świadkówJ. B.(złożonych w śledztwie orazJ. P..

J. B.składając zeznania w śledztwie jasno wskazał, iżM. P.uderzył tyłem głowy w asfalt, gdy upadł na ziemię (asfalt) po tym jak został uderzony pięścią w twarz przezA. B. (1)(k.17 akt sprawy II K 802/14). Sąd dokonując ustaleń faktycznych oparł się na pierwszych zeznaniach złożonych w sprawie przezJ. B., uznając, iż najlepiej oddają one rzeczywisty obraz zdarzenia.J. B.składał te zeznania niespełna 3 dni po zajściu. Ten trzydniowy okres z jednej strony pozwał świadkowi uporządkować emocje związane z zajściem które go bezpośrednio dotyczyło a z drugiej strony wykluczał naniesienie na zapamiętamy obraz zdarzeń elementów powstałych później tj. zasłyszeń dokonanych od innych uczestników zdarzenia (tj. sąsiadów) oraz wyjaśnień oskarżonej a także swoistych „wnioskowań i przemyśleń”. Miało to istotne znaczenie zwłaszcza, iż na rozprawie świadek podając okoliczności zdarzenia często niespójnie a nawet wewnętrznie sprzecznie przyznał, iż było to spowodowane przemyśleniami (rozbieżności wynikają z myślenia o sprawie – k.213 akt sprawy) i relacjami sąsiadów, „którzy różnie to obserwowali i różnie o tym mówią”. Oceniając sposób składania zeznań przez tego świadka Sąd dostrzegł, iż starał się on modyfikować swoją wersję zdarzeń do pojawiających się nowych zagadnień często nieudolnie tłumacząc powstałe w ten sposób rozbieżności – „w dniu dzisiejszym jestem zakręcony jak naleśnik”. Wersja tego świadka niewątpliwie nie zmierzała do spotęgowania odpowiedzialności karnej oskarżonej. Wręcz przeciwnie – świadek na rozprawie starał się uwypuklić wszystkie swoje niepewności jakie wówczas (w dniu rozprawy miał), co powodowało chaos w jego zeznaniach. Przykładowo wskazać należy, iż podawał (konsekwentnie), iż oskarżona uderzyła bądź pchnęłaM. P.– jednocześnie wskazał, iż być możeM. P.upadł, gdyż zahaczył się o czyjeś nogi, dodał, iż upadek nie nastąpił od razu bo „człowiek od razu nie upada po popchnięciu tylko się osuwa”, a także opisał, iżP. K. (1)przytrzymywał po uderzeniuM. P., po czym podał, iż gdyby nie uderzenie bądź popchniecieM. P.przezA. B. (1)ten nie upadałby. Te rozbieżności oraz wewnętrzne sprzeczności zeznańJ. B.złożonych na rozprawie wskazywały, iż nie mogą one stanowić konkurencji dla zeznań złożonych przez tego świadka w śledztwie tj. bliskim okresie czasu (niespełna trzy dni) od zdarzenia. Skoro pierwsze zeznaniaJ. B.były rzeczowe a kolejne – złożone na rozprawie były niespójne i wewnętrznie sprzeczne – Sąd uznał, iż to pierwsze zeznania tego świadka odzwierciedlają rzeczywisty obraz zdarzenia a jego kolejne zeznania – w zakresie w jakim są sprzeczne z pierwszymi zakłamują rzeczywisty przebieg zajścia. Oczywiście nie świadczy to, iż świadek ten chciał złożyć kłamliwe zeznania. Jednakże wobec znacznej odległości czasowej miedzy zdarzeniem a kolejnymi zeznaniami a także następującymi w późniejszym czasie zasłyszeniami o zdarzeniu od sąsiadów (a także samej oskarżonej składającej w jego obecności wyjaśnienia na rozprawie) kolejne zeznania tego świadka nie odzwierciedlały dokładnego przebiegu zdarzenia tak jak nastąpiło to w jego pierwszych zeznaniach. Ta zmienność zeznańJ. B.utwierdziła jednak Sąd uznaniu, iż niewątpliwie nie dążył on do zwiększenia odpowiedzialności karnej oskarżonej zeznając na danym etapie procesu zgodnie z tym jak dane zdarzenie zapamiętał. Z tych powodów opisując w swoich pierwszych zeznaniach zachowanie oskarżonej oraz jasno wskazując, iż ta pięścią uderzyła w twarzM. P.powodując jego upadem na asfalt – oraz uderzenie pokrzywdzonego głową w asfalt wskazał wiarygodny i rzeczywisty przebieg zdarzenia. Podkreślić należy, iż składając kolejne zeznania przed Prokuratorem (tydzień po zdarzeniu) świadek ten powtórzył, iżA. B. (1)pięścią uderzyła w twarzM. P.powodując jego upadek na asfalt w wyniku czego ten uderzył głową o asfalt (k.30 akt sprawy II K 802/14). Skoro pierwsze zeznania świadka składane były niespełna trzy dni (oraz tydzień) po zdarzeniu logiczne było uznanie, iż świadek ten nie tylko relacjonował zdarzenie „na świeżo” ale także w takiej odległości czasowej, iż miał możliwość wygaszenia emocji towarzyszącym zdarzeniu (co jest typowe dla składania zeznań w dniu zdarzenia w których dana osoba jest pokrzywdzona). Z tych też powodów Sąd jako wiarygodne i odzwierciedlające rzeczywistość uznał pierwsze zeznania tego świadka zaś jego zeznania złożone przed Sądem, jako skażone domysłami oraz zasłyszeniami, uznał za nieodzwierciedlające dokładnie rzeczywistego przebiegu zdarzenia.

J. P.składając zeznania zarówno w śledztwie jak i na rozprawie także konsekwentnie wskazał, iżA. B. (1)pięścią uderzyła w twarz (między oczy – k. 214 akt sprawy)M. P.powodując jego upadek i uderzenie głową o asfalt. Sąd nie przeoczył, iżJ. P.pierwsze zeznania złożył niespełna trzy dni po zdarzeniu a na rozprawie przyznał, iż wówczas lepiej pamiętał zajście – tłumacząc skąd pojawiły się drobne nieścisłości w jego relacji. Oceniając zeznania świadkaJ. P.Sąd nie przeoczył, iż nie znał on uprzednio oskarżonej. Nadto opisując zajście – w tym miejsce znajdowania się poszczególnych osób w czasie zdarzenia, wskazywał okoliczności odmiennie niżJ. B.m.in. odległość w jakiej znajdował sięP. K. (1)odM. P.iA. B. (1), obecność kierowcy taksówki od początku zdarzenia itp. Te nieścisłości w relacji tego świadka nie podważały wiarygodności jego zeznań a wręcz utwierdzały Sąd w uznaniu ich za wiarygodne. Wskazywał on na zapamiętane przez siebie elementy zajścia – które w pewnych szczegółach (nie mających wszak istotnego znaczenia) – były odmiennie zapamiętane przez inne osoby. Jednakże zarównoJ. P.(w toku całego procesu) jak iJ. B.(w toku śledztwa) zgodnie zeznali, iżA. B. (1)uderzyła pięścią w twarzM. P.powodując jego upadek (i uderzenie głową w asfalt). Skoro relacjaJ. P.iJ. B.w zakresie drobnych szczegółów była rozbieżna a jednocześnie była tożsama co do tej – kluczowej dla dokonania ustaleń faktycznych w sprawie – okoliczności Sąd uznał, iż świadkowie ci podali tą okoliczność dlatego, iż ją widzieli i zapamiętali (a zatem, iż miała ona miejsce w rzeczywistości) nie zaś dlatego, iż uzgodnili wspólną wersję zdarzeń – wówczas wszak nie byłoby rozbieżności w ich zeznaniach. Pośrednio zeznaniaJ. B.iJ. P.korespondowały z zeznaniamiB. H.iW. H.. Świadkowie ci opisali, iżA. B. (1)trzymaną smyczą uderzałaJ. B.a takżeM. P.– co przyznał takżeJ. P.. Ten jednak w odróżnieniu odB. H.iW. H.nie łączył upadkuM. P.z uderzeniem smyczą. Podkreślić przy tym należy, żeB. H.przyznała, iż nie widziała momentu w którym upadłM. P.i dlatego łączyła jego upadek z uderzeniem smyczą, gdyż widziała jak oskarżona „machała” smyczą. Wprawdzie w czasie okazania oskarżonejW. H.zeznał (k. 71-72 akt sprawy II K 802/14), że okazana muA. B. (1)uderzyła pięścią w twarzM. P.jednakże na rozprawie przyznał, iż powiedział tak, gdyż taką relację przekazał mu jego sąsiadJ. P.. Okoliczność ta miała także istotne znaczenie dla Sądu – przy ocenie zeznań świadkówB. H.iW. H.. Wskazywała bowiem, iż nie dążyli oni do spotęgowania odpowiedzialności karnej oskarżonej a jedynie relacjonowali to co zapamiętali ostatecznie przyznając, iż część ich zeznań powstała z „zasłyszenia” od sąsiadków. Skoro jednak w czasie trwania śledztwa (poza postępowaniem karnym)J. P.relacjonował sąsiadom, iż widział jakA. B. (1)uderzyła pięścią w twarzM. P.oczywiste było, iż w rzeczywistości takich spostrzeżeń świadek ten dokonał w czasie zajścia a jego relacja była tak przekonująca, iż spowodowała, żeW. H.podał ją jako własną składając zeznania w czasie czynności okazania (k. 71-72 akt sprawy II K 802/14).
Oceniając wyjaśnienia oskarżonejA. B. (1)w zakresie czynu na szkodęM. P.Sąd nie przeoczył zeznańP. K. (1)który podał, że nie wie dlaczegoM. P.upadł oraz zapewnił, że nie namawiałA. B. (1)by wzięła tą sprawę „na siebie”. W relacjiP. K. (1)nie zachodziły żadne elementy które wiązałyby jego (orazA. B. (1)) ze zdarzeniem. WyjaśnieniaA. B. (1), iż przyznała się do popełnienia czynu na szkodęM. P.na prośbę bądź żądanie swojego konkubenta (w którym była zakochana) oraz uzgodniła z Prokuratorem za ten czyn karę 3 lat pozbawienia wolność były więc całkowicie nielogiczne zwłaszcza, iż świadkowie –J. P.iJ. B.jednoznacznie łączyli upadekM. P.z działaniem oskarżonej (uderzeniem w twarz) nie zaś działaniem jej konkubenta. O niewiarygodności wyjaśnień oskarżonej złożonych na rozprawie świadczy także fakt, iż świadek (zawnioskowana wszak do przesłuchania przez oskarżoną) –I. J.nie tylko nie potwierdziła jej wyjaśnień jakoby miała słyszeć „kilka dni po zdarzeniu” jakP. K. (1)przyznawał się, iż pobił obu pokrzywdzonych oraz nakłaniał oskarżoną do wzięcia sprawy „na siebie” ale wręcz wykazała, iż takie zdarzenie nie mogło mieć miejsca, gdyż w kwietniu 2014r. była osadzona w zakładzie karnym na terenie Niemiec (od grudnia 2013r. do grudnia 2014r.), toteż nie mogła wówczas przebywać u oskarżonej i jego konkubentaP. K. (1)„z wizytą” wJ.. Niewątpliwie oskarżona podając tą kłamliwą okoliczność na rozprawie nie miała wiedzy, iż jej koleżanka z powodów „obiektywnych” tj. odbywania w tym czasie kary pozbawienia wolności w zakładzie karnym, nie będzie mogła potwierdzić jej wersji.
ZeznaniaW. B.nie miały istotnego znaczenia dla dokonania ustaleń faktycznych w sprawie, gdyż nie był on bezpośrednim świadkiem zdarzenia. Były jednak przydatne do oceny zeznań bezpośrednich świadków zdarzania. Fakt, iż niektórzy świadkowie tj.J. P.iJ. B.wskazywali, iż taksówkarz miał widzieć całe zdarzenie pokazuje jedynie, jak dynamiczne było samo zajście, co powodowało, iż pewne okoliczności nie były dostrzegane (a następnie odtwarzane) chronologicznie. Brak chronologii zdarzeń a także osób uczestniczących w pewnych fragmentach zdarzeń nie czyniły jednak relacji tych świadków niewiarygodnymi. Podkreślić jeszcze raz należy, iż Sąd uznając niektóre z okoliczności wskazanych przez świadków za niezgodne z rzeczywistością uznał, że nie wynikało to ze złej woli tych osób, tj. wskazania nieprawdy, lecz z powodów wskazanych wyżej powiązanych z gwałtownością i dynamiką tego zajścia oraz stosunkowo krótkim czasem jego trwania.
Jako wiarygodne Sąd uznał opinie sądowo-lekarskie dotyczące obrażeń doznanych przez pokrzywdzonych bowiem były rzetelne zaś ich wnioski należycie uzasadnione. Z tych też względów wnioski opinii biegłych Sąd uznał za własne. Oceniając jednak opinię biegłegoM. B.(k.366-370, 461- 463) Sąd uznał, iż nie można bezspornie przyjąć, jakoby zgonM. P.był bezpośrednim następstwem działańA. B. (1). Oczywiste było bowiem, co przyznał sam biegły (k.461 akt spraw), że aby jednoznacznie wykazać przyczynę zgonuM. P.niezbędne byłoby przeprowadzenie badania pośmiertnego tzw. sekcji zwłok, która nie została w sprawie przeprowadzoną a przyczyna zgonu wskazana w opinii była najbardziej prawdopodobna oraz oparta „tylko i wyłącznie na domniemaniu” biegłego. Skoro opinia biegłego w tym zakresie oparta była tylko na domniemaniu biegłego, który wskazał najbardziej prawdopodobna przyczynę zgonuM. P.Sąd nie dokonał w tym zakresie na tej opinii ustaleń faktycznych tj. nie przyjął, iż zgonM. P.był bezpośrednim następstwem działań oskarżonejA. B. (1).
Jako prawdziwe Sąd uznał dowody z dokumentów ujawnione na rozprawie bowiem zostały sporządzone przez powołane do tego podmioty w granicach ich kompetencji zaś żadna ze stron nie kwestionowała ich autentyczności.
OskarżonaA. B. (1)swoim wspólnym i podjętym w porozumieniu zP. K. (1)działaniem z dnia 22 kwietnia 2014 roku, działając publicznie i z oczywiście błahego powodu, okazując przez to rażące lekceważenie porządku prawnego, wzięła udział w pobiciuJ. B., narażając go na bezpośrednie niebezpieczeństwo nastąpienia skutku określonego wart. 156 § 1 kk, w ten sposób, że wraz zP. K. (1)szarpali go i uderzali po całym ciele rękoma oraz metalowym karabinkiem od smyczy, w następstwie czegoJ. B.doznał obrażeń ciała w postaci siniaków i stłuczenia przedramienia oraz ramienia prawego, stłuczenia i siniaka okolicy międzyłopatkowej, skutkujących naruszeniem czynności narządów ciała na okres poniżej dni siedmiu, wyczerpała znamiona czynu zart. 158 § 1 k.k.w zw. zart. 157 § 2 k.k.w zw. zart. 11 § 2 k.k.w zw. zart. 57a § 1 k.k.
OskarżonaA. B. (1)wraz zP. K. (1)działali wspólnie i w porozumieniu. O wspólnym działaniu oskarżonej zP. K. (1)świadczy fakt, że oboje zadawali uderzenia pokrzywdzonemuJ. B.. Nadto sposób działania oskarżonej, która zachęcałaP. K. (1)do eskalacji agresji wobec pokrzywdzonego wskazuje także na ich porozumienie, bowiem niewątpliwie wiedziała ona o uderzeniach zadawanych przez współdziałającego z nią jej konkubenta.
Wskazać należy, że porozumienie, co do wspólnego popełnienia czynu zabronionego nie musi być wcześniej uzgodnione przez współdziałających i może nastąpić w każdej formie, nawet poprzez przystąpienie go wspólnego realizowania znamion czynu zabronionego ( por. wyrok sądu apelacyjnego w Łodzi z dnia 11 października 2000r., w sprawie II K 120/00, Prok. i Pr. 2001/5/26).
Oskarżona dopuściła się tego czynu umyślnie z zamiarem bezpośrednim, nagłym. Wiedziała bowiem, że zadając (wraz ze współdziałającym z niąP. K. (1)) uderzeniaJ. B.spowoduje u pokrzywdzonego obrażenia ciała. Był to zamiar ogólny, który obejmował faktycznie powstałe następstwa zadawanych umyślnie obrażeń. Zakłada się bowiem, że sprawcy mogli nie mieć dokładnego obrazu wszystkich następstw swojego postępowania, ale działali ze świadomością powstania daleko sięgającej krzywdy, biorąc pod uwagę liczbę i siłę ciosów oraz odporność ofiary ( tak wyrok sądu apelacyjnego w Katowicach z dnia 23 stycznia 1997r., w sprawie II AKa 283/96, Prok. i Pr. 1998/5/19).
OskarżonaA. B. (1)(wraz ze współdziałającym z niąP. K. (1)) zadawali pokrzywdzonemu uderzenia pięściami w twarz oraz głowę a także uderzenia przedmiotem metalowym karabinkiem od smyczy. Charakter tych ciosów i ich intensywność świadczy, że działając wspólnie chcieli oni spowodować obrażenia ciała u pokrzywdzonego i spowodowali uJ. B.obrażenia ciała w postaci siniaków i stłuczenia przedramienia oraz ramienia prawego, stłuczenia i siniaka okolicy międzyłopatkowej, skutkujących naruszeniem czynności narządów ciała na okres poniżej dni siedmiu. Tym samym oskarżonej można przypisać popełnienie przestępstwa zart. 157 § 2 k.k.
OskarżonaA. B. (1)(wraz ze współdziałającym z niąP. K. (1)) wyczerpali także znamiona czynu zart. 158 § 1 k.k.bowiem pobiliJ. B.narażając go na bezpośrednie niebezpieczeństwo ciężkich obrażeń ciała – o jakich stanowiart. 156 § 1 k.k.Dwie osoby ( w tym oskarżona) zaatakowały pokrzywdzonego i można było wskazać jednoznacznie stronę atakującą i napadniętą. Oskarżona wiedziała, że uczestniczy w pobiciu, w którym pokrzywdzony został narażony na bezpośrednie niebezpieczeństwo ciężkiego uszkodzenia ciała. Widziała, bowiem intensywność ciosów zadawanych przez nich wspólnie pokrzywdzonemu. Uderzenia pięściami w głowę oraz twarz biorąc pod uwagę wrażliwość tego narządu ciała na uderzenia, rodziły bezpośrednie niebezpieczeństwo powstania skutków o jakich stanowiart. 156 § 1 k.k.Podnieść nadto należy, że dla bytu przestępstwa pobicia nie ma znaczenia, czy każdy z uczestników zadał uderzenia ofierze, w tym powodujące konkretne obrażenia ciała. Jak to stwierdzono dawniej: "udziałem w pobiciu jest nie tylko zadawanie razów innym osobom, ale jest nim każda forma kierowanego wolą udziału w grupie napastniczej, bowiem obecność każdego jej uczestnika zwiększa przewagę napastników i przez to ułatwia im dokonanie pobicia, a wzmaga niebezpieczeństwo nastąpienia skutków w zdrowiu ofiar. Rozmaitość form zachowania, aktywności każdego z uczestników, ich ilość i skutki mają znaczenie dla oznaczenia stopnia winy każdego z nich, ale nie są znamienne dla bytu tego przestępstwa" (tak wyrok sądu apel. wK., z dnia 01.03.2001r., II AKa 227/00, KZS 2001/4/25). Tym samym przy przyjęciu współsprawstwa oskarżonej iP. K. (1)w pobiciu pokrzywdzonegoJ. B.nie ma istotnego znaczenia, który z poszczególnych ciosów zadanych przez współdziałających spowodował u niego poszczególne obrażenia. Każdy ze współsprawców odpowiada bowiem również za działania współsprawcy, które obejmował swym zamiarem, w ramach konkludentnego porozumienia w trakcie przestępstwa i akceptował je, uznając za wspólne. (tak też S.A. w Krakowie w wyroku z dnia 28 stycznia 1998 r. w sprawie II AKa 254/97 KZS 1998/3/40).
OskarżonaA. B. (1)jednym zachowaniem wyczerpała znamiona określone w dwóch przepisach ustawy karnej. Jej zachowanie należało zatem zakwalifikować przy zastosowaniu przepisuart.11 § 2 k.k.
OskarżonaA. B. (1)(wraz zP. K. (1)) działali w miejscu publicznym, bowiem zarzuconego im czynu dopuścili się na jednej z ulic wJ.a także publicznie, gdyż ich działanie mogła zobaczyć nieograniczona ilość przypadkowych osób – chociażby okolicznych sąsiadów w tym m.in.B.iW. H.. Nie mieli przy tym żadnego powodu, by podjąć przypisane im zachowanie (prócz chęci odwetu za uniemożliwienieP. K. (1)zaboru kwiatów z ogroduJ. B.). Brak było zatem usprawiedliwienia dla takiego zachowania – gdyż powód działania oskarżonej i jej konkubenta był błahy. Tym samym działanie oskarżonej stanowiło występek o charakterze chuligańskim o jakim stanowiart. 57a § 1 k.k.
OskarżonaA. B. (1)swoim zachowaniem z dnia 22 kwietnia 2014r. polegającym na tym, że działając publicznie i z oczywiście błahego powodu, okazując przez to rażące lekceważenie porządku prawnego, spowodowała ciężki uszczerbek na zdrowiu uM. P.poprzez uderzenie go ręką w twarz, co spowodowało jego upadek i uderzenie głową o podłoże, w następstwie czego doznał on obrażeń ciała w postaci krwiaka przymózgowo-podtwardówkowego okolicy czołowej i skroniowej po stronie prawej, stłuczenia przypodstawnej części prawego płata czołowego, krwiaka śródmózgowego płata czołowego prawego, rozerwania płata czołowego, krwawienia podpajęczego, krwiaka przymózgowego w sąsiedztwie otworu wielkiego, złamania kości sklepienia i podstawy czaszki oraz rany tłuczonej potylicy, które to obrażenia spowodowały wystąpienie choroby realnie zagrażającej życiu, wyczerpała znamiona czynu zart. 156 § 1 pkt 2 k.k.w zw. zart. 57a § 1 k.k.
OskarżonaA. B. (1)działała umyślnie, z zamiarem bezpośrednim nagłym. Celowo zadała bowiem uderzenie pięścią w twarz pokrzywdzonegoM. P.powodując jego upadek na twarde podłoże i uderzenie głową o asfalt. Siła uderzenia oraz sposób jego zadania (uderzenie pięścią w twarz „między oczy”) wskazywała, iż oskarżona zamierzała powalić pokrzywdzonego – co jej się udało. W wyniku tego ciosu pokrzywdzonyM. P.upadł na ziemię uderzając głową o twarde podłoże – co spowodowało u niego obrażenia ciała w postaci krwiaka przymózgowo-podtwardówkowego okolicy czołowej i skroniowej po stronie prawej, stłuczenia przypodstawnej części prawego płata czołowego, krwiaka śródmózgowego płata czołowego prawego, rozerwania płata czołowego, krwawienia podpajęczego, krwiaka przymózgowego w sąsiedztwie otworu wielkiego, złamania kości sklepienia i podstawy czaszki oraz rany tłuczonej potylicy, które to obrażenia spowodowały wystąpienie choroby realnie zagrażającej życiu – a zatem obrażeń o jakich stanowiart. 156 § 1 pkt 2 k.k.Między działaniem oskarżonejA. B. (1)(uderzeniem pięścią w twarzM. P.) a obrażeniami jakich doznał pokrzywdzony (w postaci choroby realnie zagrażającej jego życiu) zachodzi adekwatny związek przyczynowy.
Związek przyczynowy warunkujący odpowiedzialność karną powstaje tylko wtedy, gdy ma on charakter bezpośredni, a więc gdy działanie sprawcy jest – jeżeli nie wyłączną, to w każdym razie wystarczającą – przyczyną powstania określonego skutku przestępczego (tak wyrok SN z dnia 18.01.1982r., II KR 308/81, OSNKW 1982/4-5/20).
Gdyby bowiem oskarżona nie uderzyłaby pięścią w twarz pokrzywdzonegoM. P.to nie nastąpiłby jego upadek na twarde podłoże powodujący obrażenia ciała w postaci choroby realnie zagrażającej jego życiu. Tym samym uznać należy, że działanie oskarżonej było wystarczającą przyczyną powstania określonego skutku przestępczego w postaci obrażeń ciała pokrzywdzonego, które spowodowały wystąpienie choroby realnie zagrażającej jego życiu.
OskarżonaA. B. (1)dopuściła się tego czynu w miejscu publicznym, bowiem uderzyła pokrzywdzonegoM. P.na jednej z ulic wJ.a także publicznie, gdyż jej działanie mogła zobaczyć nieograniczona ilość przypadkowych osób – chociażby okolicznych sąsiadów w tym m.in.B.iW. H.,J. B.orazJ. P..A. B. (1)nie miała przy tym żadnego powodu, by podjąć przypisane jej zachowanie (prócz chęci powstrzymaniaM. P.przed udzieleniem przez niego wsparcia dla zaatakowanegoJ. B.). Brak było zatem usprawiedliwienia dla takiego zachowania – gdyż powód działania oskarżonej był błahy. Tym samym jej działanie stanowiło występek o charakterze chuligańskim o jakim stanowiart. 57a § 1 k.k.
Na stopień społecznej szkodliwości przypisanych oskarżonej czynów wpływ miał sposób i okoliczności ich popełnienia a także postać zamiaru ich popełnienia. Obu czynów oskarżona dopuściła się bowiem w zamiarze nagłym wynikający z faktu, że pokrzywdzonyJ. B.przypadkowo zareagował, gdy dowiedział się, że konkubent oskarżonejP. K. (1), przebywa w jego ogrodzie, zaśM. P., znajdujący się także przypadkowo w okolicy podjął działania (wraz zJ. P.) mające wesprzeć zaatakowanegoJ. B.przez oskarżoną i jej konkubenta. W zakresie czynu popełnionego na szkodęM. P.Sąd nie przeoczył, iż jednaj strony działanie oskarżonej sprowadziło się do jednokrotnego uderzenia pięścią w twarz tego pokrzywdzonego a z drugiej strony, iż obrażenia powstałe w wyniku tego uderzenia spowodowały chorobę realnie zagrażającą życiu tego pokrzywdzonego, który kilka miesięcy później, po trwałym przebywaniu w placówkach medycznych – wpierw w szpitalu w JeleniejG.a następnie wZespole (...)wM.zmarł.
Wymierzając oskarżonejA. B. (1)kary Sąd nie stracił z pola widzenia, że była ona już uprzednio dwukrotnie karana sądownie w tym za przestępstwo przeciwko zdrowiu.
W ocenie Sądu odpowiednią do stopnia społecznej szkodliwości czynu oskarżonej zart. 158 § 1 k.k.w zw. zart. 157 § 2 k.k.w zw. zart. 11 § 2 k.k.w zw. zart. 57a § 1 k.k.była kara roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Kara ta winna wdrożyć oskarżoną do przestrzegania porządku prawnego uzmysławiając jej naganność takiego postępowania. Kara w tej wysokości winna spełnić także swoje cele w zakresie prewencji ogólnej utrwalając właściwe postawy społeczne.
Zgodnie zart. 57a § 2 k.k.w wypadku skazania za występek o charakterze chuligańskim Sąd orzeka nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, chyba że orzeka obowiązek naprawienia szkody, obowiązek zadośćuczynienia za doznaną krzywdę lub nawiązkę na podstawieart. 46 § 1 k.k.Jest to orzeczenie obligatoryjne. Mając na uwadze sposób i okoliczności popełnienia przez oskarżoną przestępstwa na szkodęJ. B.Sąd orzekł wobecA. B. (1)nawiązkę na rzecz tego pokrzywdzonego w kwocie 500 złotych. Określając wartość nawiązki Sąd miał na względzie stopień naruszenia dóbr tego pokrzywdzonego.
W ocenie Sądu wymierzona oskarżonej za przypisany jej czyn zart. 156 § 1 pkt 2 k.k.w zw. zart. 57a § 1 k.k.kara 3 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności była adekwatna do jej winy i stopnia społecznej szkodliwości tego czynu. Kara ta, zważywszy, iż ustawowe granice jej wymiaru wynosiły od roku i 6 miesięcy do 10 lat pozbawienia wolności, była kara w dolnych granicach tego ustawowego zagrożenia. Ustalając wysokość kary pozbawienia wolności Sąd nie mógł przeoczyć, iż uprzednioA. B. (1)była już karana za przestępstwo podobne. Z tych też względów – mając także na uwadze powyżej wskazane okoliczności wpływające na stopień społecznej szkodliwości jej czynu, Sąd uznał, iż kara w tym wymiarze spełni swoje cele nie tylko w zakresie wdrożenia oskarżonej do przestrzegania porządku prawnego ale także w zakresie prewencji ogólnej wskazując, iż przestępstwo nie pozostaje bez odpowiedniej odpłaty karnoprawnej – co utrwali właściwe wzorce społeczne.
Zważywszy, iżM. P.nie żyje Sąd zamiast nawiązki o jakiej stanowiart. 57a § 2 k.k.orzekł wobec oskarżonejA. B. (1)nawiązkę w kwocie 1000 złotych na rzeczH. P.– żonyM. P., na podstawieart. 46 § 2 k.k.W ocenie Sądu orzeczenie tego środka kompensacyjnego w tej wysokości było niezbędne dla osiągnięcia zakładanych wobec oskarżonej celów kary.
Stosownie do treściart. 85 k.k.jeżeli sprawca popełnił dwa lub więcej przestępstw, zanim zapadł pierwszy wyrok, chociażby nieprawomocny, co do któregokolwiek z tych przestępstw i wymierzono za nie kary tego samego rodzaju albo inne podlegające łączeniu, Sąd orzeka karę łączną, biorąc za podstawę kary z osobna wymierzone za zbiegające się przestępstwa.
Uwzględniając, iż między czynami oskarżonej zachodziła tożsamość czasowa oraz fakt, iż czyny te godziły w te same dobra chronione prawem tj. zdrowie jednocześnie nie pomijając, iż zostały one popełnione na szkodę różnych osób wymierzając wobecA. B. (1)karę łączną Sąd zastosował zasadę asperacji zbliżoną do absorpcji. Z tych też względów jako karę łączną Sąd wymierzył oskarżonej karę łączną 4 lat pozbawienia wolności.
Na poczet wymierzonej oskarżonejA. B. (1)kary łącznej pozbawienia wolności Sąd zaliczył jej okres tymczasowego aresztowania od dnia 26.05.2014r. do dnia 26.02.2015r (na podstawieart. 63 § 1 k.k.).
Stosownie doart. 29 ust.1 ustawy z dnia 26.05.1982 r. Prawo o adwokaturzewydatki z tytułu nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu ponosi Skarb Państwa. Tym samym Sąd zasądził od Skarbu Państwa na rzecz adw.W. M.kwotę 1680,00 zł netto, oraz kwotę 386,40 zł tytułem podatku od towarów i usług, tj. łącznie kwotę 2066,40 zł brutto jako wynagrodzenie za obronę świadczoną z urzędu oskarżonejA. B. (1)w toku całego postępowania przygotowawczego i sądowego (także przed Sądem Okręgowym w Jeleniej Górze w sprawie III K 2/15).
Na podstawieart. 624 § 1 k.p.k.Sąd zwolnił w całości oskarżonąA. B. (1)od kosztów sądowych w tym na podstawieart. 17 ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973r. o opłatach w sprawach karnychnie wymierzył jej opłaty uznając, że sytuacja majątkowa i rodzinna oskarżonej nie pozwala na ich uiszczenie.

```yaml
court_name: Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze
date: '2016-04-22'
department_name: II Wydział Karny
judges:
- Grzegorz Stupnicki
legal_bases:
- art. 156 § 1 pkt 2 k.k.
- art. 29 ust.1 ustawy z dnia 26.05.1982 r. Prawo o adwokaturze
- art. 624 § 1 k.p.k.
- art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973r. o opłatach w sprawach karnych
recorder: Sara Gromerska
signature: II K 249/15
```