You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt I ACa 1296/17

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 27 kwietnia 2018 r.
Sąd Apelacyjny w Krakowie – I Wydział Cywilny
w składzie:

Przewodniczący:

SSA Andrzej Struzik (spr.)

Sędziowie:

SSA Marek Boniecki
SSA Regina Kurek

Protokolant:

st. sekr. sądowy Beata Zaczyk

po rozpoznaniu w dniu 27 kwietnia 2018 r. w Krakowie na rozprawie
sprawy z powództwaM. B.
przeciwkoTowarzystwu (...) S.A.
o zapłatę
na skutek apelacji obu stron
od wyroku Sądu Okręgowego w Nowym Sączu
z dnia 31 lipca 2017 r. sygn. akt I C 451/15

1
prostuje oczywistą omyłkę rachunkową w punkcie I zaskarżonego wyroku poprzez zastąpienie wymienionej tam kwoty 7.968,23 zł kwotą 7.864,92 zł (siedem tysięcy osiemset sześćdziesiąt cztery złote i dziewięćdziesiąt dwa grosze);

2
zmienia zaskarżony wyrok:

a
w punkcie I w ten sposób, że zawartemu w nim orzeczeniu o odsetkach nadaje brzmienie: „wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 3 sierpnia 2015 roku do dnia 31 grudnia 2015 roku oraz odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 1 stycznia 2016 roku do dnia zapłaty”,

b
w punkcie II w ten sposób, że zawarte w nim wyrazy „płatną do 10. dnia każdego następującego po sobie miesiąca” zastępuje wyrazami: „wszystkie powyższe raty płatne do 10 dnia każdego następującego po sobie miesiąca, z odsetkami w wypadku opóźnienia w płatności którejkolwiek z rat w terminie w wysokości ustawowej za okres do dnia 31 grudnia 2015 r. i ustawowej za opóźnienie od dnia 1 stycznia 2016 r.”,

c
w punkcie III w ten sposób, że oddala powództwo w zakresie żądania ustalenia odpowiedzialności strony pozwanej na przyszłość za mogące ujawnić się skutki zdarzenia z dnia 20 stycznia 2014 r.;

2
oddala apelację pozwanego w pozostałej części;

3
zasądza od pozwanego na rzecz powódki kwotę 4.278 zł (cztery tysiące dwieście siedemdziesiąt osiem złotych) tytułem kosztów postępowania apelacyjnego.

SSA Regina Kurek SSA Andrzej Struzik SSA Marek Boniecki
Sygn. akt I ACa 1296/17

UZASADNIENIE
PowódkaM. B.w pozwie skierowanym przeciwko(...) S.A., domagała się zasądzania od strony pozwanej na swoją rzecz zadośćuczynienia w wysokości 113.000 zł z ustawowymi odsetkami, odszkodowania w wysokości 9.001,19 zł, obu tych kwot z ustawowymi odsetkami liczonymi po upływie 30 dni od dnia doręczenia stronie pozwanej odpisu pozwu, renty w wysokości 934 zł miesięcznie od dnia 1 maja 2015 roku oraz ustalenia odpowiedzialności pozwanego za skutki wypadku z dnia 20 stycznia 2014 r., jakie mogą wystąpić u powódki w przyszłości. W toku procesu, pismem z dnia 12 kwietnia 2017 roku, powódka rozszerzyła żądanie pozwu o kwotę 20.000 zł zadośćuczynienia z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi po upływie 30 dni od doręczenia stronie pozwanej pisma rozszerzającego żądanie pozwu oraz co do odsetek od dochodzonych kwot domagając się odsetek ustawowych za opóźnienie, w tym również od dochodzonej renty. Roszczenia powyższe powódka wywodziła z faktu odniesienia obrażeń ciała w wyniku wypadku drogowego – potrącenia jej w dniu 20 stycznia 2014 r. podczas przechodzenia jezdni przez samochód markiC.prowadzony przezM. R., za skutki którego to wypadku odpowiada strona pozwana z racji obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów. Dochodzone zadośćuczynienie było wynikiem uwzględnienia przez powódkę faktu otrzymania od strony pozwanej z tego tytułu kwoty 87.000 zł. Na dochodzone odszkodowanie składały się koszty leczenia i rehabilitacji, wartość zniszczonej w wypadku odzieży, okularów i aparatu słuchowego oraz utracone zarobki. Dochodzona renta, po ostatecznym ustaleniu przez powódkę jej podstawy, stanowić miała różnice pomiędzy zarobkami, jakie powódka osiągałaby, gdyby nie uległa wypadkowi, a otrzymywaną renta z ubezpieczenia społecznego.
Strona pozwana wnosiła o oddalenie powództwa, nie kwestionując swej odpowiedzialności co do zasady, ale zarzucając, że wypłacone już przez nią zadośćuczynienie w kwocie 87.000 zł i odszkodowanie w kwocie 3.195,26 zł w całości pokrywa uzasadnione roszczenia powódki. W toku procesu strona pozwana podniosła również zarzut przyczynienia się powódki do powstania szkody w co najmniej 40%.
Wyrokiem z dnia 31 lipca 2017 roku Sąd Okręgowy w Nowym Sączu zasądził od strony pozwanej na rzecz powódki kwotę 120.864,92 zł z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia 3 sierpnia 2015 roku do dnia zapłaty, w tym kwotę 113.000 zł tytułem zadośćuczynienia i kwotę 7.968,23 zł tytułem odszkodowania, tytułem renty zasądził kwotę po 392,92 zł miesięcznie za okres od dnia 1 maja 2015 r. do dnia 29 lutego 2016 r, kwotę 460,56 zł miesięcznie za okres od dnia 1 marca 2016 r. do dnia 28 lutego 2017 r. i kwotę 558,12 zł miesięcznie za okres od dnia 1 marca 2017 r. – płatną do dnia 10 każdego następującego po sobie miesiąca, ustalił odpowiedzialność strony pozwanej na przyszłość za szkody mogące ujawnić się na skutek zdarzenia z dnia 20 stycznia 2014 r., w pozostałym zakresie powództwo oddalił, zasądził od strony pozwanej na rzecz powódki kwotę 10.243,76 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, nakazał ściągnąć na rzecz Skarbu Państwa od powódki kwotę 1.000 zł tytułem opłaty od rozszerzonego powództwa oraz od strony pozwanej kwotę 67,44 zł tytułem wydatków poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa.
Uzasadniając powyższy wyrok Sąd Okręgowy poczynił następujące ustalenia faktyczne:
W dniu 20 stycznia 2014 r. wN.naulicy (...), kierując samochodem markiC.nr rej. (...)na przejściu dla pieszych potrącił przechodzącą powódkęM. B..
Odnośnie zdarzenia Prokuratura Rejonowa wN.prowadziła postępowanie przygotowawcze w sprawie do sygn. akt 1 Ds. 134/14/Sp. Aktem oskarżenia z dnia 26 czerwca 2014 rokuM. R.oskarżony został o to, że w dniu 20 stycznia 2014 r. wN.naul. (...)kierując samochodem markiC.nr rej. (...)umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym poprzez poruszanie się pojazdem z częściowo niesprawnym układem hamulcowym, co wydłużyło drogę hamowania, a także poprzez nieobserwowanie przestrzeni przed pojazdem, skutkujące naruszeniem zasady szczególnej ostrożności podczas zbliżania się do przejścia dla pieszych i przez to potrącił przechodzącą przez jezdnię na przejściu dla pieszychM. B., która doznała obrażeń ciała w postaci złamania otwartego wielopoziomowego kości prawej i podudzia prawego, złamania miednicy po stronie prawej, krwawienia śródczaszkowego i krwotoku do klatki piersiowej po stronie prawej, które to obrażenia skutkowały naruszeniem czynności narządów ciała, powodując chorobę długotrwała i realnie zagrażającą życiu. Sąd Rejonowy wN.II Wydział Karny w sprawie do sygn. akt II K 833/14 wyrokiem z dnia 23 września 2014 r. skazałM. R.za powyższy czyn, tj. przestępstwo zart. 177 § 2 k.k.na karę jednego roku i sześciu miesięcy pozbawienia wolności i wykonanie kary zawiesił na okres próby lat czterech, oddając oskarżonego pod dozór kuratora sądowego. Ponadto, skazał oskarżonego na grzywnę w kwocie 1500 zł oraz nałożył na niego środek karny w postaci zakazy prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres jednego roku. Wyrok ten uprawomocnił się w dniu 1 października 2014 roku.
Ulica (...)wN.ma dwie jezdnie jednokierunkowe, rozdzielone pasem zieleni. Zdarzenie miało miejsce na oznakowanym przejściu dla pieszych, w miejscu, w którym jezdnia ma trzy pasu ruchu w jednym kierunku. Szerokość jezdni na której doszło do wypadku wynosiła 10,2 metra. W miejscu wypadku dopuszczalna administracyjna prędkość wynosiła 50 km/h. W dacie zdarzenia z dnia 20 stycznia 2014 r. jezdnia miała koleiny. W chwili zdarzenia nawierzchnia była mokra, było już po zmierzchu (ciemność), świeciło się oświetlenie uliczne. Powódka ubrana była w ciemną odzież. PojazdM. R.markiC.nr rej. (...)poruszał się przed zdarzeniemul. (...)od stronyAl. (...)wN.w kierunkuul. (...). Samochód markiC.w dacie zdarzenia miał obniżoną skuteczność hamowania kół osi tylnej. Kierujący pojazdem nie ustąpił pierwszeństwa pieszej (powódce), która przekraczała jezdnię na przejściu dla pieszych ze strony lewej do prawej – patrząc w kierunku jazdy samochoduC.. Mimo złych warunków pogodowych kierujący samochodemC.nr rej. (...)zbliżał się do przejścia dla pieszych z prędkością 65 km/h, przy dozwolonej prędkości 50 km/h.M. R.uniknąłby wypadku, gdyby dostosował prędkość do możliwości zatrzymania samochodu przed przejściem dla pieszych. Ponadto, pojazd kierowany przezM. R.miał usterkę w układzie hamulca roboczego (zasadniczego). Nie miała jednak ona wpływu na potrącenie powódki, ponieważ kierujący w ogóle nie rozpoczął manewru hamowania. Powódka została uderzona przodem samochodu po stronie lewej na wysokości wewnętrznej krawędzi lewego reflektora. Powódka została uderzona na przejściu dla pieszych, gdy znajdowała się 4,5-5,5 metra od lewej krawędzi jezdni. Prędkość samochodu w chwili potrącenia powódki wynosiła 60-65 km/h. Kierowca samochodu zbliżając się do przejścia dla pieszych miał obowiązek ustąpić pierwszeństwa pieszym znajdującym się na przejściu, dlatego zbliżając się do przejścia powinien był dojeżdżać z prędkością dostosowaną do warunków widoczności pieszych.
Bezpośrednio po zdarzeniu z dna zdarzeniu z dnia 20 stycznia 2014 r. powódka została przewieziona karetką doSzpitala (...)wN.. Powódkę przyjęto na Oddział Intensywnej Terapii z rozpoznaniem złamania wielopoziomowego podudzia prawego, złamania otwartego wieloodłamowego kości ramiennej prawej, złamania innych nieokreślonych części odcinka lędźwiowego kręgosłupa i miednicy, złamania obu gałęzi kości łonowej prawej, złamania kości krzyżowej prawej, krwotokiem do jamy opłucnej, krwiakiem jamy opłucnowej prawej, ogniskowego urazu mózgu, stłuczeniem płata potylicznego prawego z obecnością krwi w komorze bocznej mózgu, raną tłuczoną głowy, pourazowym niedowładem splotu barkowego prawego. Do 30 stycznia 2014 r. powódka pozostawała w śpiączce. Powódce wykonano badania USG i tomografię komputerową. W dniu przyjęcia do szpitala wykonano u niej zabieg operacyjny – drenaż jamy opłucnowej, repozycję złamania i zespolenie gwoździem śródszpikowym ryglowanym podudzia prawego, nastawienie złamania kości ramiennej prawej i zespolenie pętemR.. W kolejnych dniach u powódki wykonywano zabiegi operacyjne wymiany śrub ryglujących.
Powódka na Oddziale Intensywnej Terapii przebywała do 31 stycznia 2014 r., skąd przeniesiono ją na Oddział Chirurgii Urazowej. W dniu 13 lutego 2014 r. powódka została przeniesiona na Oddział Rehabilitacji neurologicznej(...)wŁ., gdzie przebywała do 14 marca 2014 r.
Po odbyciu rehabilitacji na oddziale, powódka była w stanie odwrócić się na bok w łóżku z pomocą jednej osoby, zmienić pozycję na siedzącą z pomocą dwóch osób, przenieść się na krzesło z pomocą dwóch osób, wykąpać się z pomocą dwóch osób.
Po wypisie została skierowana na rehabilitację wykonywaną w warunkach domowych.
Powódka była ponownie hospitalizowana w Oddziale Rehabilitacji Neurologicznej w dniach od 12 maja 2014 r. do 20 czerwca 2014 r. Po wypisie powódka była w stanie samodzielnie wykonać podstawowe czynności, takie jak odwracanie się, unoszenie, utrzymanie równowagi, zmiana pozycji, stanie, chodzenie po domu, natomiast wymagała wciąż nadzoru przy takich czynnościach jak podnoszenie przedmiotów, chodzenie poza domem, kąpiel. Podczas konsultacji logopedycznej stwierdzono u powódki obniżenie pamięci wzrokowej i słuchowej, zaburzenia myślenia. Podczas konsultacji psychologicznych powódka była silnie zestresowana, napięta, pełna obaw o swoje zdrowie. Występowały u niej zaburzenia koncentracji i pamięci słuchowej. Psycholog stwierdził u powódki obniżenie sprawności intelektualnej na tle zaburzeń depresyjno-lękowych. W tamtym czasie była osobą leżącą, prawą rękę miała unieruchomioną i o słabym uścisku, zmniejszoną ruchomość w lewym stawie barkowym, zniesione odruchy skokowe i podeszwowe. Neurolog rozpoznał również u powódki proksymalny niedowład lewej kończyny górnej, wymagający dalszej obserwacji. U powódki stwierdzono zaburzenia poznawcze bez cech otępiennych, trudności z koncentracją uwagi, organiczne zaburzenia afektywne, organiczne zaburzenia nastroju, zespół depresyjno-lękowy z objawami psychotycznymi. Powódka wymagała pomocy osób trzecich. Korzystała z leczenia psychiatrycznego, neurologicznego, ortopedycznego, chirurgicznego.
W dniu 31 lipca 2014 r. powódka przeszła kolejny zabieg operacyjny – usunięcia zespolenia kości ramiennej prawej, po którym została skierowana na zabiegi rehabilitacyjne. Powódka odbyła jeszcze kilka serii zabiegów fizjoterapeutycznych.
Od dnia 23 czerwca 2014 r. powódka pozostawała w stałym leczeniu psychiatrycznym u lekarza psychiatryJ. P.. Zdiagnozowano u niej organiczne zaburzenia rozwoju i emocji spowodowane organicznym uszkodzeniem centralnego systemu nerwowego. Powódka przyjmowała leczenie farmakologiczne, które jednak nie było u niej tak efektywne, jak u pacjentów bez takich uszkodzeń. Powódka zgłaszała myśli samobójcze, jej stan realnie groził podjęciem przez nią prób samobójczych. Od grudnia 2014 r. powódka odbywa wizyty u lekarza psychiatry w ramach NFZ.
Powódka na skutek wypadku komunikacyjnego z dnia 20 stycznia 2014 r. ma niepełną orientację w czasie, nie zapamiętuje dłuższych treści słownych i jest płaczliwa. Ma zaburzenia intelektualne, emocjonalne i społeczne na skutek uszkodzenia ośrodkowego układu nerwowego. Ujawnia duże poczucie nieszczęśliwości, smutku, pesymizmu, utraciła zainteresowania, odczuwa własną nieudolność, anhedonię, męczliwość, nie może zmobilizować się do aktywności. W skutek wypadku powódka doznała znacznego szoku psychicznego, który w związku z uszkodzeniem mózgu ewoluował w zaburzenia psychiczne w formie depresji i zespołu depresyjno-urojeniowego. Stan psychiczny powódki znacznie ogranicza jej aktywność życiową i samodzielność. Powódka nie jest zdolna z przyczyn psychotycznych do realnej oceny możliwości swojego funkcjonowania a tym samym wprowadzenia pozytywnych zmian. Jest uzależniona od pomocy innych osób. Nadal utrzymują się u powódki głębokie zaburzenia w funkcjonowaniu psychospołecznym na poziomie psychotycznym, które obecnie przejawiają się w postaci zespołu depresyjno – urojeniowego z towarzyszącym zaburzeniem zdolności umysłowych. Podłożem powyższych zaburzeń jest uszkodzenie ośrodkowego układu nerwowego. Uszczerbek na zdrowiu psychicznym powódki wynosi 60 % w oparciu o pkt. 9 załącznika dorozporządzenia Ministra Pracy i Polityki społecznej z dnia 18 grudnia 2002 r.– zaburzenia neurologiczne i psychiczne uwarunkowane organicznie ( encefalopatie ). W wyniku doznanych obrażeń narządu ruchu w wypadku z dnia 20 stycznia 2014 r. u powódki wystąpiło uszkodzenie w obrębie stawu barkowego lewego, stanowiące trwałe uszkodzenie na zdrowiu w wysokości 15 % w oparciu o pkt. 104 załącznika dorozporządzenia Ministra Pracy i Polityki społecznej z dnia 18 grudnia 2002 r.W następstwie rozległych obrażeń wielonarządowych i wielomiejscowych narządu ruchu powódka wymagała leczenia rehabilitacyjnego zarówno stacjonarnego jak i ambulatoryjnego, w tym rehabilitacji w warunkach domowych. Powódka nadal wymaga dalszej rehabilitacji i częściowo opieki osób trzecich przy wykonywaniu podstawowych czynności, w zakresie higieny, żywienia, ubrania. Aktualnie powódka odbywa leczenie w ramach NFZ. Poza lekami na nadciśnienie i psychotropowymi, doraźnie zażywa leki przeciwbólowe.
Pojazd, którym kierował w dniu 20 stycznia 2014 r.M. R.miał wykupione ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej w pozwanymTowarzystwie (...) S.A.
Powódka zgłosiła w dniu 24 stycznia 2014 r. stronie pozwanej doznaną szkodę. Decyzją z dnia 1 września 2014 r. strona pozwana ostatecznie postanowiła wypłacić powódce zadośćuczynienie w łącznej kwocie 87 000 zł. Ponadto, strona pozwana wypłaciła powódce odszkodowanie w kwocie 3195,26 zł, zwracając powódce koszty pobytu w prywatnej placówce rehabilitacyjnej (w kwocie 1180 zł), koszty zakupu niektórych leków – z wyłączeniem leków antydepresyjnych i suplementów. Strona pozwana odmówiła powódce zwrotu kosztów prywatnych wizyt lekarskich, leków psychotropowych, kosztów przejazdów.
Powódka ma obecnie 56 lat. Posiada wykształcenie zawodowe w zawodzie krawcowej.
Od 1997 r. powódka jest wdową i samodzielnie wychowywała dwoje dzieci ( syna i córkę ). Po śmierci mężaM. B.niesystematycznie korzystała z pomocy psychiatrycznej jednak nie spowodowało to u niej większych zaburzeń. Jeszcze przed zdarzeniem z dnia 20 stycznia 2014 r. korzystała z okularów i aparatów słuchowych, miała nieznaczne problemy z ciśnieniem. Powódka zamieszkuje w nieszukaniu na(...)piętrze przyul. (...)wN.wraz z dorosłym synem, który na co dzień ją dogląda i nią się zajmuje. Powódkę odwiedza również mieszkająca oddzielnie córka, która pomaga powódce przy czynnościach higienicznych.M. B.nadal boi się samodzielnie wychodzić z domu, gdyż mieszkając na trzecim piętrze kłopoty sprawia jej poruszanie się po schodach. W tym zakresie również wymaga pomocy osób trzecich. Samodzielnie wykonuje podstawowe czynności w mieszkaniu, jednak nie jest w stanie skupić na nich uwagi. Nie potrafi samodzielnie przygotować sobie posiłków z uwagi na problemy z zapamiętywaniem.
Stale uczęszcza na rehabilitację. Po wypadku u powódki wystąpił znaczny przyrost masy ciała na skutek zażywanych środków psychotropowych. W dalszym powódka ciągu leczy się na nadciśnienie.
Przed zdarzeniem powódkaM. B.pracowała na pełnym etacie jako salowa w ośrodku zdrowia na podstawie umowy o pracę zawartej zeSpółdzielnią (...)wK.na czas określony od dnia 1 marca 2012 r. do dnia 31 marca 2023 r. Dorabiała szyciem. Po wypadku powódka przebywała na zwolnieniu lekarskim i pobierała zasiłek chorobowy. Od dnia 1 kwietnia 2014 r. do 27 maja 2014 r. zasiłek wynosił 80% podstawy jej wynagrodzenia, od dnia 28 maja 2014 r. do 20 czerwca 2014 r. 70% podstawy, od dnia 21 czerwca 2014 r. do 20 lipca 2014 r. 80% podstawy wynagrodzenia.
Od dnia 21 lipca 2014 r. powódka przebywała na świadczeniu rehabilitacyjnym. W dniach 21 lipca 2014 r. – 18 października 2014 r. pobierała 90% podstawy wynagrodzenia, a w dniach 19 października 2014 r. – 16 stycznia 2015 r. 75% podstawy wynagrodzenia. Gdyby powódka w okresie od stycznia 2014 r. do października 2014 r. świadczyła pracę, otrzymywałaby wynagrodzenie w wysokości około 1250 zł miesięcznie. Z dniem 31 października 2014 r. a podstawieart. 53 § 1 pkt 1 b kodeksu pracypracodawca rozwiązał zM. B.umowę o pracę z uwagi na jej niezdolność do pracy z powodu choroby trwającej dłużej niż łączny okres pobierania z tego tytułu wynagrodzenia i zasiłku oraz pobierania świadczenia rehabilitacyjnego przez pierwsze 3 miesiące. Orzeczeniem lekarza orzecznika ZUS z dnia 16 stycznia 2015 r. powódka uznana została za osobę częściowo niezdolną do pracy do dnia 31 sierpnia 2015 r. Decyzją z dnia 18 lutego 2015 r. ZUS oddział wN.powódce została przyznana renta od dnia 17 stycznia 2015 r. w wysokości 893,24 zł netto miesięcznie. Orzeczeniem lekarza orzecznika ZUS z dnia 24 sierpnia 2016 r. powódka uznana została za osobę częściowo niezdolną do pracy do dnia 31 sierpnia 2019 r. Od 1 marca 2017 r. renta powódki została zrewaloryzowana i wynosi obecnie 901,36 zł netto miesięcznie (1058,64 złotych brutto). Decyzją z dnia 20 listopada 2014 r. Powiatowego Zespołu do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności wN.wobec powódki orzeczono znaczny stopień niepełnosprawności. Uznano, że powódka jest niezdolna do pracy i wymagającą stałej opieki oraz pomocy innej osoby. W okresie od 1 stycznia 2014 r. do 31 lipca 2015 r. powódka i jej syn pobierali z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej zasiłki: zasiłek celowy i w naturze (jednorazowy) na pokrycie kosztów leczenia – w kwocie 100 zł, zasiłek okresowy w kwocie 122,20 zł, zasiłek celowy – jednorazowy na zakup posiłku lub żywności w kwocie 2315,50 zł, zasiłek okresowy w kwocie 61,10 zł. Łącznie powódka z synem pobrali z MOPS kwotę 2598,80 zł.
Zakładając, że przed wypadkiem powódka zarabiała wynagrodzenie minimalne, gdyby nie wypadek i powódka z uwagi na umowę o pracę nadal by pracowała, to mogła by osiągnąć wynagrodzenie w kwocie wynagrodzenia minimalnego.
Najniższe miesięczne wynagrodzenie wynosiło:
- w 2014 roku 1680 złotych brutto ( Dz.U. 2013 poz. 1074 ) czyli 1237,20 netto,
- w 2015 roku 1750 złotych brutto ( Dz.U. 2014 poz. 1220 ) czyli 1286,16 netto,
- w 2016 roku 1850 złotych brutto ( Dz.U. 2015 poz. 1385 ) czyli 1355,69 netto,
- w 2017 roku 2000 złotych brutto ( Dz.U. 2016 poz. 1456 ) czyli 1459,48 netto.
Renta z tytułu częściowej niezdolności do pracy z ZUS otrzymywana przez powódkę od dnia 17 stycznia 2015 r. wynosiła do końca lutego 2016 r. kwotę 893,24 zł miesięcznie netto ( czyli 1048,62 zł brutto). W okresie od 01 marca 2016 r. do 28 lutego 2017 r. renta ta wynosiła kwotę 895,13 zł miesięcznie netto ( czyli 1051,14 zł brutto ). Od 1 marca 2017 r. renta ta wynosi 901,36 zł miesięcznie netto ( czyli 1058,64 zł brutto ).
Powódka, gdyby nie wypadek mogłaby liczyć według stanu od 1 maja 2015 r. co najmniej na wynagrodzenie netto w kwocie 1286,16 złotych, a renta z tytułu częściowej niezdolności do pracy, którą pobierała według stanu na okres do 29 lutego 2016 r. wynosiła 893,24 złotych netto. Stąd za okresod 1 maja 2015 r. do 29 lutego 2016 r.renta powódki z tytułu utraconych możliwości zarobkowych w związku z wypadkiem za który strona pozwana odpowiada wynosi392,92złotych ( 1286,16 złotych – 893,36 złotych ).
Powódka, gdyby nie wypadek mogłaby liczyć według stanu na koniec 2016 r. co najmniej na wynagrodzenie netto w kwocie 1355,69 złotych, a renta z tytułu częściowej niezdolności do pracy, którą pobierała według stanu na okres do 28 lutego 2017 r. wynosiła 895,13 złotych netto. Stąd za okresod 1 marca 2016 r. do 28 lutego 2017 r.renta powódki z tytułu utraconych możliwości zarobkowych w związku z wypadkiem za który strona pozwana odpowiada wynosi460,56złotych ( 1355,69 złotych – 895,13 złotych ).
Powódka, gdyby nie wypadek mogłaby liczyć według stanu na datę orzekania co najmniej na wynagrodzenie netto w kwocie 1459,48 złotych, a renta z tytułu częściowej niezdolności do pracy, którą pobierała według stanu na okres od 01 marca 2017 r. wynosiła 901,36 złotych netto. Stąd za okresod 1 marca 2017 r.renta powódki z tytułu utraconych możliwości zarobkowych w związku z wypadkiem za który strona pozwana odpowiada wynosi558,12złotych ( 1459,48 złotych – 901,36 złotych ).
Nadto sąd I instancji poczynił ustalenia dotyczące poniesionych przez powódkę wydatków na leczenie, rehabilitację, zakup odzieży i okularów oraz naprawy aparatu słuchowego zniszczonych w wypadku oraz wysokości utraconego wynagrodzenia za okres sprzed wniesienia pozwu, które to ustalenia, z uwagi na zakres zaskarżenia wyroku, nie mają znaczenia w postępowaniu apelacyjnym.
W swych rozważaniach prawnych sąd I instancji powołał jako podstawę odpowiedzialności pozwanego ubezpieczyciela przepisyart. 882 § 1 k.c.iart. 34 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnychorazart. 436w zw. zart. 435 § 1 k.c.jako stanowiący o zasadzie odpowiedzialności. Odwołał się także sąd doart. 11 k.p.c.przesądzającego związanie karnym wyrokiem skazującym sprawcę wypadku, co do faktu popełnienia przez niego przestępstwa.
Podniesiony przez stronę pozwaną zarzut przyczynienia się powódki do powstania szkody sąd I instancji uznał za bezpodstawny. W szczególności, przedstawiając rozważania dotyczące przepisówart. 361 § 1 i art. 362 k.c.sąd stwierdził, że gdy odpowiedzialność dłużnika jest oparta na zasadzie ryzyka, dla stwierdzenia przyczynienia się wystarczające jest obiektywnie nieprawidłowe działanie poszkodowanego, które pozostaje w adekwatnym związku przyczynowym ze szkodą, a zatem sytuacja, w której bez tego obiektywnie nieprawidłowego zachowania się poszkodowanego szkoda hipotetycznie by nie powstała lub nie przybrałaby rozmiarów, które ostatecznie osiągnęła. Wskazując, że strona pozwana nie uzasadniła zarzutu przyczynienia, a jedynie odwołała się do opinii biegłego ds. rekonstrukcji wypadków drogowych, sąd uznał, że opinia biegłego nie daje dostatecznych podstaw do przyjęcia przyczynienia się powódki. Biegły stwierdził, że w chwili wkroczenia powódki na przejście dla pieszych odległość od nadjeżdżającego samochodu wynosiła od 44 do 84 metrów. Biegły przejął też, że powódka powinna ocenić odległość samochodu uwzględniając rzeczywistą jego prędkość, a nie dozwoloną w tym miejscu prędkość maksymalną. Tego wniosku sąd nie podzielił odwołując się do wyrażonej wart. 4 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. prawo o ruchu drogowymzasady ograniczonego zaufania i stwierdzając, że powódka miała prawo liczyć, że nadjeżdżający samochód porusza się z dozwoloną prędkością. Nie podzielił sąd stwierdzenia opinii biegłego, że skoro dane statystyczne wskazują, że typowym zachowaniem kierowców jest przekraczanie dozwolonej prędkości, to powódka powinna się liczyć z tym, iż zbliżający się samochód prędkość tę przekracza. Zdaniem Sądu Okręgowego powódka powinna by dostrzec, że samochód zbliża się z nadmierną prędkością, gdyby była ona kilkakrotnie wyższe od dozwolonej. Samochód sprawcy wypadku poruszał się z prędkością około 65 km/h w miejscu, gdzie dozwolona prędkość wynosiła 50 km/h. Przekroczenie to nie było tak znaczne, aby powódka mogła się spodziewać zderzenia z pojazdem. Sąd wskazał też, że biegły przyjmując przyczynienie się powódki odwołał się do okoliczności, w których powódka wkraczałaby na jezdnię przed pojazd znajdujący się 44 m od niej. Tymczasem była to dolna granica przedziału, w którym pojazd ten według opinii biegłego miał się znajdować i równie prawdopodobnym jest, że był on 83 m od przejścia, co wykluczałoby przyczynienie się powódki. Odwołał się też sąd doart. 6 k.c., stosownie do którego to na stronie pozwanej spoczywał ciężar wykazania przyczynienia się powódki. Snując rozważania dotyczące zasad szczególnej ostrożności sąd I instancji uznał, że od pieszego można wymagać jedynie podporządkowania się regułom powszechnie znanym oraz zachowania szczególnej ostrożności, nie można jednak z tego wysnuć wniosku, że pieszy może wkroczyć na przejście tylko wtedy, gdy nie zbliża się do niego żaden samochód, nie powinien on jedynie wkraczać na jezdnie bezpośrednio przed zbliżającym się samochodem. Zdarzenie miało miejsce w porze zimowej, po zmierzchu, a zatem tym bardziej od kierującego pojazdem można było wymagać zachowania stosownej prędkości. Okoliczność, że kierujący nie rozpoczął hamowania wskazuje też, że nie obserwował on należycie jezdni. Te okoliczności wykluczyły przyjęcie przyczynienia się powódki do powstania lub zwiększenia szkody.
Jako podstawę zasądzenia zadośćuczynienia sąd I instancji powołał przepisart. 445 § 1 k.c.Zadośćuczynienie ma kompensować nie tylko cierpienia fizyczne, ale także niekorzystne następstwa zdarzenia w sferze psychiki poszkodowanego, a zasadniczym kryterium ustalenia jego wysokości jest rozmiar cierpień i rozmiar niekorzystnych zmian w życiu poszkodowanego będących następstwem deliktu. Zadośćuczynienie musi przy tym uwzględniać ocenę konkretnego stanu faktycznego i brać pod uwagę wszystkie okoliczności mające wpływ na rozmiar doznanej krzywdy. Biorąc pod uwagę cierpienia powódki będące wynikiem doznanych w wypadku obrażeń, przebiegu leczenia i rehabilitacji, okoliczność, że niektóre uszkodzenia ciała okazały się trwałe i powódka nie powróciła do sprawności sprzed wypadku oraz znaczny uszczerbek na zdrowiu psychicznym powódki – trwające leczenie psychiatryczne, stwierdzoną depresję, zespół lękowy i zaburzenia psychiczne będące wynikiem uszkodzenia ośrodkowego układu nerwowego, i mające przyczynę organiczną oraz całkowitą zmianę życia powódki po wypadku sąd I instancji uznał za odpowiednie zadośćuczynienie w kwocie 200.000 zł. Kwotę tę sąd pomniejszył o już wypłacone powódce z tytułu zadośćuczynienia 87.000 zł i zasądził kwotę 113.000 zł. Odsetki od tej kwoty sąd zasądził od dnia 3 sierpnia 2015 r., to jest daty wskazanej przez powódkę w żądaniu pozwu (po upływie 30 dni od dnia doręczenia pozwu), stwierdzając, że strona pozwana pozostawała w opóźnieniu już od 1 września 2014 r., kiedy to odmówiła powódce przyznania dalszych świadczeń. Nie podzielił przy tym sąd I instancji stanowiska strony pozwanej, jakoby odsetki miały zostać zasądzone dopiero od dnia wyrokowania stwierdzając, że pomimo pewnej swobody sądu wyrok zasądzający zadośćuczynienie nie ma charakteru konstytutywnego, a uwzględnienie stanowiska strony pozwanej prowadziłoby do nieuzasadnionego pokrzywdzenia powódki i stanowiłoby asumpt do przeciągania postepowania przez stronę pozwaną. Wskazał też sąd, że powódka domagała się zasądzenia jedynie odsetek ustawowych, a nie odsetek ustawowych za opóźnienie, których stopa jest wyższa, stąd zasądzone zostały odsetki w wysokości ustawowej.
Uzasadniając wysokość zasądzonego na podstawieart. 444 § 1 k.c.odszkodowania sąd wyliczył jego składniki, a to kwoty: 2.282,03 zł z tytułu kosztów zakupu leków i środków medycznych, 780 zł z tytułu kosztów wizyt lekarskich, 756,78 zł z tytułu kosztów zakupu aparatu słuchowego, 51 zł z tytułu kosztów zakupu przez syna powódki biletu z racji konieczności towarzyszenia powódce przy dojazdach na rehabilitację oraz 3.995,11 zł utraconego wynagrodzenia za pracę. Zliczenie tych kwot dało sądowi I instancji sumę 7.968,23 zł.
Odnośnie rozstrzygnięcia o rencie, opartego na przepisieart. 444 § 2 k.c., sąd wskazał, że powódka ostatecznie domagała się renty wyłącznie z tytułu utraconych zarobków i nie wywiodła roszczenia odsetkowego. Sąd uznał, że jakkolwiek powódka jest osobą częściowo niezdolną do pracy, to stan jej zdrowia nie daje podstaw do pozytywnych rokowań co do możliwości podjęcia przez nią pracy. Ponieważ zarobki powódki przed wypadkiem odpowiadały wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę, sąd I instancji porównał wartość tego wynagrodzenia, zmieniającą się w czasie, z wysokością renty otrzymywanej przez powódkę i zasądził rentę odpowiadającą tej różnicy.
Zdaniem sądu I instancji zasadnym było żądanie ustalenia odpowiedzialności strony pozwanej za mogące się ujawnić w przyszłości następstwa wypadku, któremu uległa powódka, stwierdzając, że ocena istnienia interesu prawnego w żądaniu takiego ustalenia może zostać dokonana jedynie w okolicznościach konkretnej sprawy. Aktualny stan zdrowia powódki można uznać za ugruntowany, jednak brak jest obecnie przesłanek do uznania, że powódka nie będzie wymagała w przyszłości przechodzenia dalszych skomplikowanych zabiegów lub terapii. Z tej przyczyny celowym i zgodnym z interesem powódki jest ustalenie w wyroku odpowiedzialności strony pozwanej na przyszłość, co da powódce możliwość wystąpienia z odpowiednim roszczeniem przy uwzględnieniu dyspozycjiart. 4421§ 3 k.c.
Apelacje od powyższego wyroku wniosły obie strony.
Strona pozwana zakwestionowała wyrok w części zasądzającej kwotę 81.593,65 zł wraz z odsetkami oraz w zakresie odsetek od kwot 33.000 zł i 6.374,58 zł za okres od dnia 3 sierpnia 2015 r. do dnia 31 lipca 2017 r., a także w części zasądzającej rentę, ustalającej odpowiedzialność na przyszłość oraz zasądzającej od strony pozwanej na rzecz powódki koszty procesu i obciążającej stronę pozwaną obowiązkiem uiszczenia kosztów sądowych. Zaskarżonemu wyrokowi strona pozwana zarzuciła:
- naruszenie prawa materialnego, a toart. 362 k.c.w zw. zart. 6 k.c.poprzez uznanie, że powódka nie przyczyniła się do zajścia zdarzenia, szacując to przyczynienie na 20%;
- naruszenie prawa materialnego, a toart. 445 § 1 k.c.w zw. zart. 6 k.c.poprzez ustalenie zadośćuczynienia w kwocie rażąco wygórowanej – odpowiednia kwota to 150.000 zł, która po pomniejszeniu o 20% z tytułu przyczynienia się powódki i o wypłaconą kwotę 87.000 zł powinna prowadzić do zasądzenia z tytułu zadośćuczynienia kwoty 33.000 zł;
- naruszenie prawa materialnego, a toart. 444 § 2 k.c.w zw. zart. 6 k.c.poprzez nieuwzględnienie, że powódka nie utraciła całkowicie zdolności do pracy, zatem ma potencjalnie możliwość podjęcia lekkich prac, zarobek z których powinien rekompensować różnicę pomiędzy minimalnym wynagrodzeniem a rentą;
- naruszenie prawa materialnego, a toart. 481 k.c.poprzez zasądzenie odsetek od dnia 3 sierpnia 2015 r., podczas gdy odsetki powinny być naliczane od daty wyrokowania;
- naruszenie prawa procesowego, a toart. 189 k.p.c.poprzez ustalenie odpowiedzialności na przyszłość, podczas gdy powódka nie dowiodła istnienia interesu prawnego w takim ustaleniu;
- strona pozwana zwróciła też uwagę na oczywisty błąd rachunkowy sądu I instancji, gdyż suma wskazanych w punkcie i wyroku zadośćuczynienia i odszkodowania daje kwotę 120.968,23 zł, a nie zasądzoną kwotę 120.864,92 zł.
W konkluzji strona pozwana wnosiła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powódki kwoty 33.000 zł tytułem zadośćuczynienia i 6.374,58 zł tytułem odszkodowania, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 31 lipca 2017 roku do dnia zapłaty, oddalenie powództwa w pozostałym zakresie oraz zasądzenie od powódki na rzecz strony pozwanej kosztów procesu za I instancję i obciążenie powódki pozostałymi, nieuiszczonymi kosztami sądowymi, o zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego. Nadto strona pozwana wniosła o sprostowanie oczywistego błędu rachunkowego w punkcie I zaskarżonego wyroku poprzez zastąpienie kwoty 120.864,92 zł kwota 120.968,23 zł.
Powódka zaskarżyła wyrok w części oddalającej powództwo co do odsetek ustawowych za opóźnienie od kwot wskazanych w pkt I wyroku za okres od dnia 1 stycznia 2016 r. do dnia zapłaty oraz oddalającej powództwo w zakresie roszczenia o odsetki za opóźnienie od renty zasądzonej w punkcie II wyroku. Zaskarżonemu wyrokowi powódka zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, a toart. 233 § 1 i 2w zw. zart. 316 § 1 k.p.c.poprzez dokonanie błędnego ustalenia faktycznego w zakresie faktu zgłoszenia przez powódkę roszczenia odsetkowego i wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku przez orzeczenie, że kwoty wskazane w punkcie I będą płatne wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 3 sierpnia 2015 r. do dnia 31 grudnia 2015 r. oraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 1 stycznia 2016 r. do dnia zapłaty, wskazana w punkcie II tiret 1 renta jest płatna do dnia 10 każdego miesiąca wraz z odsetkami ustawowymi za okres od dnia następującego po dniu wymagalności roszczenia do dnia 31 grudnia 2015 r. i z odsetkami ustawowymi za opóźnienie do dnia 1 stycznia 2016 r. do dnia zapłat, natomiast renta wskazana w punkcie II tiret 2 i 3 jest płatna comiesięcznie do dnia 10 każdego miesiąca wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia następującego po dniu wymagalności roszczenia do dnia zapłaty. Powódką domagała się także zasądzenia kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W toku postępowania apelacyjnego obie strony wniosły o oddalenie apelacji strony przeciwnej i o zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
W pierwszej kolejności zauważyć trzeba, że strona pozwana trafnie zwraca uwagę, iż punkt I zaskarżonego wyroku jest dotknięty oczywistą omyłką rachunkową. Suma wymienionych tam kwot 113.000 zł i 7.968,23 zł istotnie wynosi 120.968,23 zł, a nie zasadzoną tam kwotę 120.864,92 zł. Niemniej jednak do omyłki doszło przy zliczaniu kwot składających się na odszkodowanie, a nie przy sumowaniu należnego odszkodowania i zadośćuczynienia. Wymienione w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku pozycje (2282,03 zł, 780 zł, 756,78 zł, 51 zł i 3995,11 zł) dają sumę 7.864,92 zł, a nie sumę 7.968,23 zł, zaś zsumowanie odszkodowania wynoszącego 7.864,92 zł i zadośćuczynienia wynoszącego 113.000 zł daje poprawnie zasądzoną przez sąd I instancji kwotę 120.864,92 zł. Stąd sprostowanie oczywistej omyłki rachunkowej polegało nie na zastąpieniu zasądzonej kwoty 120.864,92 zł kwotą 120.968,23 zł, ale na zastąpieniu wymienionej w tym punkcie kwoty odszkodowania 7.968,23 zł kwotą 7.864,92 zł, co też na podstawieart. 350 § 1 i 3 k.p.c.uczyniono.
Przystępując do rozważań dotyczących zarzutów apelacji stron w pierwszej kolejności stwierdzić trzeba, że żadna ze stron nie zakwestionowała ani oceny dowodów, ani ustaleń faktycznych sądu I instancji. Odwoływanie się przez powódkę doart. 233 § 1 i 2 k.p.c.jest oczywistym nieporozumieniem, gdyż przedmiotem postępowania dowodowego i w jego następstwie ustaleń faktycznych są fakty mające dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie (art. 227 k.p.c.), a nie identyfikacja żądań pozwu. Stąd, wobec niekwestionowania ustaleń faktycznych sądu I instancji, Sąd Apelacyjny przyjmuje te ustalenia za własne i czyni je podstawą swego orzeczenia.
Apelacja strony pozwanej jest zasadna tylko w części, w jakiej dotyczy punktu III zaskarżonego wyroku, to jest ustalenia odpowiedzialności strony pozwanej za skutki wypadku mogące ujawnić się w przyszłości. Jak trafnie wskazuje sąd I instancji, podstawę takiego roszczenia procesowego stanowiart. 189 k.p.c., a zatem dla jego uwzględnienia konieczne jest wykazanie przez powódkę interesu prawnego w takim ustaleniu. Istnienie takiego interesu nie może być przyjmowane generalnie, ale musi być ustalane indywidulanie, w odniesieniu do okoliczności konkretnej sprawy. Po nowelizacjikodeksu cywilnegodokonanej ustawą z dnia 16 lutego 2007 r. i zastąpieniu obowiązującego do chwili wejścia jej w życie przepisuart. 442 k.c.przepisemart. 4421k.c.w odniesieniu do szkód na osobie nie sposób upatrywać takiego interesu w możliwości przedawnienia roszczenia o naprawienie szkody przed jej ujawnieniem się, a to z uwagi na przepisart. 4421§ 3 k.c.Interes taki musiałby zatem być motywowany innymi przesłankami. Powódka zgłaszając w pozwie żądanie ustalenia odpowiedzialności za szkody przyszłe w ogóle go nie uzasadniła, a zatem nie wskazała także, na czym miałby polegać jej interes prawny w takim ustaleniu. Dopiero w piśmie procesowym z dnia 21 sierpnia 2015 r. odniosła się do tej kwestii wskazując, że ustalenie odpowiedzialności na przyszłość ma walor praktyczny, a mianowicie zwalnia powoda z dowodzenia w przyszłości zdarzenia, z którego szkoda wynikła oraz winy sprawcy, do udowodnienia pozostają zaś związek przyczynowy oraz istnienie i rozmiar ujawnionej szkody. Kwestia winy sprawcy nie ma znaczenia w rozpoznawanej sprawie, skoro źródłem roszczeń powódki jest odpowiedzialność na zasadzie ryzyka. Wbrew podniesionej argumentacji w wypadku ujawnienia się nowych szkód w przyszłości powódka byłaby zwolniona z konieczności dowodzenia zdarzenia, z którego szkoda wynikła, nawet przy braku uprzedniego orzeczenia ustalającego odpowiedzialność na przyszłość, skoro przepisart. 365 § 1 k.p.c.spowoduje związanie stron wyrokiem co do samej zasady odpowiedzialności za skutki zdarzenia w stosunku do powódki. Oczywistym jest natomiast, na co wskazuje sama powódka, że ewentualne ustalenie odpowiedzialności na przyszłość nie zwolni jej od wykazania, że powstała nowa szkoda i że jest ona zwykłym następstwem zdarzenia, roszczenia z którego były objętego wcześniejszym rozstrzygnięciem. Zatem argumentacja wskazana przez powódkę nie może prowadzić do przyjęcia istnienia po jej stronie interesu prawnego w ustaleniu odpowiedzialności na przyszłość. Powódka nie wskazała też żadnych innych argumentów mających przemawiać za istnieniem takiego interesu. Stąd to żądanie pozwu było bezzasadne i powinno ulec oddaleniu.
Bezzasadnie strona pozwana podnosi zarzut naruszeniaart. 362z zw. zart. 6 k.c.Naruszenieart. 6 k.c.mogłoby polegać na błędnym przyjęciu rozkładu ciężaru dowodu, a jego konsekwencją musiałby być błąd w ustaleniach faktycznych wynikający stąd, że sąd na skutek takiego uchybienia uznał bezzasadnie pewne okoliczności faktyczne za nieudowodnione. Stad nie sposób sobie wyobrazić naruszeniaart. 6 k.c.mającego znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, bez jednoczesnego błędu w ustaleniach faktycznych. Tymczasem strona pozwana nie podnosiła w apelacji zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych. Niezależnie od tego stwierdzić trzeba, że zasadnie sąd I instancji przyjął, iż stosownie doart. 6 k.c.ciężar wykazania faktów, które prowadziłyby do przyjęcia przyczynienia się powódki do powstania szkody, spoczywa na stronie pozwanej. To ta strona z faktów tych wywodzi skutki prawne przewidziane wart. 362 k.c., a mianowicie twierdzi, że z uwagi na przyczynienie się powódki wysokość zadośćuczynienia i odszkodowania powinna ulec stosunkowemu zmniejszeniu. Nie doszło też do naruszeniaart. 362 k.c.Sąd I instancji bardzo wnikliwie i w sposób zupełny przedstawił argumentację, dla których nie podzielił wniosku biegłego, jakoby powódka miała się przyczynić do powstania wypadku. Sąd Apelacyjny w pełni argumentację tę podziela. Przedstawiona w apelacji strony pozwanej argumentacja o obowiązku upewnienia się przez powódkę przed wejściem na jezdnię, czy szybko zbliżający się samochód zatrzyma się przed przejściem dla pieszych, nie odnosi się w ogóle do wywodów sądu I instancji co do możliwości oceny prędkości zbliżającego się pojazdu, braku obowiązku brania pod uwagę jako typowego zachowania kierowców poruszania się z prędkością wyższą, niż wynikająca z przepisów ruchu drogowego oraz kwestii odległości nadjeżdżającego pojazdu do przejścia dla pieszych w chwili wejścia na jezdnię powódki. Jedynie obalenie rozumowania sądu i instancji dotyczącego tych kwestii mogłoby prowadzić do przyjęcia naruszeniaart. 362 k.c.Brak takiej polemiki czyni podniesiony zarzut bezzasadnym.
Bezzasadnie też strona pozwana kwestionuje wysokość zadośćuczynienia, którą sąd I instancji ustalił (łącznie z kwota już wypłaconą) na 200.000 zł. Strona pozwana zwraca uwagę przede wszystkim na wysokość ustalonego uszczerbku na zdrowiu, wynoszącą 75% oraz trwałe skutki w zakresie zdrowia fizycznego powódki. Tymczasem procentowe określenie uszczerbku na zdrowiu pełni jedynie funkcję pomocniczą, a zadaniem zadośćuczynienia, co trafnie powołuje sąd I instancji, jest także kompensowanie wszystkich cierpień doznanych praz poszkodowanego, zarówno fizycznych, jak i psychicznych, także tych , które już ustąpiły oraz krzywdy polegającej na trwałych zmianach w życiu poszkodowanego. Nie budzi wątpliwości, że powódka odniosła poważne urazy, które wywołały istotne cierpienia fizyczne. Nawet jeżeli w znacznej części cierpienia te miały charakter przemijający, to były one bardzo dolegliwe i polegały tak na bólu będącym wprost następstwem doznanych urazów, jak i wiążącym się z dokonywanymi zabiegami i rehabilitacją. Co więcej, tak stan zdrowia powódki, jak i reżim zakładów leczniczych, powodował istotne ograniczenia w jej życiu, a nadto powódka była nawet w najbardziej podstawowych czynnościach życiowych uzależniona od osób trzecich. Bardzo istotne znaczenie miały także następstwa w zakresie jej zdrowia psychicznego, które z znacznej części mają charakter trwały. Wreszcie, jak trafnie wskazuje sąd I instancji, w wyniku wypadku całkowicie zmieniło się życie powódki, która z pracującej i towarzyskiej osoby stała się osobą wycofaną, przestraszoną, smutną, ograniczającą wyjścia z domu i potrzebującą pomocy osób trzecich. To także jest istotna krzywda, która powinna być rekompensowana zadośćuczynieniem. Te wszystkie okoliczności w pełni uzasadniają przyjęcie, że kwota 200.000 zł stanowi odpowiednie zadośćuczynienie, a zarzut naruszeniaart. 445 § 1 k.c.jest bezzasadny.
Bezzasadnie strona pozwana podnosi także zarzut naruszeniaart. 444 § 2 k.c., kwestionując zasądzenie na rzecz powódki renty. Istotnie sąd I instancji, na podstawie stosownego orzeczenia lekarza orzecznika ZUS, ustala, że powódka jest osobą częściowo niezdolną do pracy. Takie ustalenie nie jest jednak tożsame z oceną, że powódka ma realne możliwości podjęcia pracy zarobkowej, chociażby w ograniczonym zakresie. Istotne ograniczenia w samodzielnym funkcjonowaniu powódki, wynikające przede wszystkim ze stanu jej zdrowia psychicznego, wycofanie się przez nią z aktywnego życia i ograniczanie wyjść z domu czynią podjęcie przez nią zatrudnienia nierealnym, a co najmniej bardzo mało prawdopodobnym. Nadto abstrakcyjna możliwość wykonywania pracy nie jest tożsama z realną możliwością jej znalezienia przez osobę niepełnosprawną o określonych ograniczeniach w jej funkcjonowaniu. Stąd uznać trzeba, że sąd I instancji prawidłowo ocenił, że powódka utraciła realne możliwości zarobkowania i zachodzą podstawy zart. 444 § 2 k.c.do zasądzenia renty.
Nie ma też uzasadnionych podstaw zarzut naruszeniaart. 481 k.c.Istotnie określając wysokość zadośćuczynienia sąd bierze pod uwagę stan z chwili zamknięcia rozprawy, co wynika z przepisuart. 316 § 1 k.p.c.Nie oznacza to jednak, że dopiero od tej chwili wymagalnym było roszczenie o zadośćuczynienie w kwocie przez sąd ustalonej. Istotne znaczenie ma okoliczność, czy pomiędzy datą wezwania przez poszkodowanego do zapłaty zadośćuczynienia a chwilą zamknięcia rozprawy zaszły istotne zmiany, które spowodowały zasądzenie zadośćuczynienia w kwocie wyższej, niż ta, która zostałaby przyznana, gdyby sąd orzekał w chwili wezwania o zapłatę zadośćuczynienia. Tylko zajście takich zmian może uzasadniać zasądzenie odsetek od daty wyrokowania. W przeciwnym wypadku zadośćuczynienie w określonej ostatecznie wyrokiem kwocie było należne już w dacie wezwania do jego zapłaty (względnie z upływem 30 dni od zgłoszenia szkody w odniesieniu do roszczeń kierowanych przeciwko ubezpieczycielowi), a zatem już wówczas dłużnik opóźniał się ze spełnieniem świadczenia, co zgodnie zart. 481 § 1 k.c.daje podstawę do żądania odsetek od tamtej daty. Obowiązek zapłaty zadośćuczynienia wynika z samego przepisu ustawy i trafnie sąd I instancji odmawia wyrokowi zadośćuczynienie zasądzającego cechy konstytutywności. W rozpoznawanej sprawie pomiędzy datą wskazaną jako początkowa data odsetek (to jest od upływu 30 dni od doręczenia stronie pozwanej pozwu), a datą wyrokowania nie doszło do takich zmian w stanie zdrowia, czy też innych okolicznościach dotyczących życia powódki, które mogłyby mieć znaczenie dla określenia wysokości zadośćuczynienia. Stąd i ten zarzut apelacji okazał się bezzasadny.
Apelacja powódki jest w całości zasadna. Istotnie sąd I instancji nie dostrzegł, że rozszerzenie powództwa, którego powódka dokonała w piśmie procesowym z dnia 12 kwietnia 2017 r., dotyczyło nie tylko wysokości dochodzonego zadośćuczynienia ale i stopy odsetek od zadośćuczynienia i odszkodowania, uwzględniającej fakt wprowadzenia od dnia 1 stycznia 2016 roku instytucji odsetek ustawowych za opóźnienie, wyższych od odsetek ustawowych, a także żądania zasądzenia odsetek od dochodzonej renty. Stąd należało dokonać stosownej zmiany wyroku uwzgledniającej te żądania.
Z powyższych przyczyn, na podstawieart. 386 § 1 k.p.c., uwzględniając apelację powódki w całości oraz w części apelację strony pozwanej, należało zmienić zaskarżony wyrok zasądzając żądane przez powódkę odsetki oraz oddalając powództwo co do ustalenia odpowiedzialności na przyszłość. Dalej idącą apelację strony pozwanej, jako bezzasadną, należało oddalić na podstawieart. 385 k.p.c.
O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawieart. 100 zdanie 2 k.p.c., biorąc pod uwagę niewielki zakres uwzględnienia apelacji strony pozwanej i uwzględnienie apelacji powódki w całości, i przyjmując, że powódka w postępowaniu apelacyjnym uległa jedynie w nieznacznej części. Na zasądzone koszty składają się: poniesiona przez powódkę opłata od apelacji w kwocie 228 zł i koszty zastępstwa procesowego w kwocie 4.050 zł tj. odpowiadające minimalnej stawce określonej przez przepisy § 2 pkt 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opląt za czynności radców prawnych w brzmieniu obowiązującym w dacie wniesienia apelacji. Omyłkowo sąd nie uwzględnił natomiast kosztów dojazdu pełnomocnika powódki na rozprawę apelacyjną objętych złożonym na tej rozprawie pisemnym wnioskiem.
SSA Regina Kurek   SSA Andrzej Struzik   SSA Marek Boniecki

```yaml
court_name: Sąd Apelacyjny w Krakowie
date: '2018-04-27'
department_name: I Wydział Cywilny
judges:
- Regina Kurek
- Andrzej Struzik
- Marek Boniecki
legal_bases:
- art. 177 § 2 k.k.
- art. 53 § 1 pkt 1 b kodeksu pracy
- art. 361 § 1 i art. 362 k.c.
- art. 34 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym
  Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych
- art. 100 zdanie 2 k.p.c.
- art. 4 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. prawo o ruchu drogowym
recorder: st. sekr. sądowy Beata Zaczyk
signature: I ACa 1296/17
```