You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt III K 30/17

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 29 czerwca 2017r.
Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze w III Wydziale Karnym w składzie:
Przewodniczący SSO Karin Kot
Sędzia SO Robert Bednarczyk
Ławnicy Marlena Przybylska-Karko, Grażyna Krawiec, Barbara Woźnicka

Protokolant Małgorzata Zawadzka
w obecności Prokuratora Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze delegowanego do Prokuratury Rejonowej w Lubaniu – Macieja Pabuckiego
po rozpoznaniu w dniach 24 kwietnia 2017r., 12 maja 2017r. , 22 maja 2017r.
i 19 czerwca 2017r. sprawy karnej
O. S.c.G.iM. z domu K.
ur. (...)wC.
oskarżonej o to, że:
w dniu 6 sierpnia 2016 roku wL., woj.(...), działając w zamiarze pozbawienia życiaZ. S., zadała mu uderzenie nożem o długości ostrza 20 cm w okolice konta żebrowego, powodując ranę kłutą tej okolicy, w wyniku czego nastąpił masywny krwotok wewnętrzny skutkujący chorobą realnie zagrażającą życiu pod postacią wstrząsu krwotocznego, a następnie bezpośrednio zgonem pokrzywdzonego,

tj. o czyn zart. 148 § 1 k.k.

I
uznaje oskarżonąO. S.za winną popełnienia zarzucanego jej czynu opisanego w części wstępnej wyroku stanowiącego zbrodnię zart. 148 § 1 k.k.z tym, że ustala, iż oskarżona działała w zamiarze ewentualnym pozbawienia życiaZ. S.i za to, na podstawieart. 148 § 1 k.k., wymierza jej karę 15 (piętnastu) lat pozbawienia wolności;

II
na podstawieart. 44 § 2 k.k.orzeka przepadek na rzecz Skarbu Państwa dowodów rzeczowych zarejestrowanych w wykazie dowodów rzeczowych Drz. 134/17 oraz Drz. 135/17;

III
na podstawieart. 63 § 1 k.k.zalicza oskarżonejO. S.na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności okres rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie od dnia 6 sierpnia 2016r. do dnia 29 czerwca 2017r.;

IV
na podstawieart. 624 § 1 k.p.k.zwalnia oskarżoną od zapłaty na rzecz Skarbu Państwa kosztów sądowych, w tym na podstawieart. 17 ust. 1 Ustawy z dnia 23 czerwca 1973r. o opłatach w sprawach karnychnie wymierza jej opłaty.

UZASADNIENIE
D. S.wraz z mężemZ. S.zamieszkiwała wL.przyulicy (...).
(dowód: zeznania świadkaD. S.k. 61-62, k. 83-86,
k. 369-370).
O. S.ze swoim konkubentemM. W.zajmowała lokal mieszkalny położony wL.przyulicy (...).
(dowód: wyjaśnienia oskarżonejO. S.k. 71-73, k. 94-98, k. 110,
k. 353-356,
zeznania świadkaM. W.k 64-65, k. 88-90,
k. 367-369).
W dniu 6 sierpnia 2016r. w godzinach popołudniowychD. S.wraz z zeZ. S.przebywała w mieszkaniu znajomegoD. Z. (1)gdzieZ. S.wypił dwa kieliszki wódki po czym wyszedł informującD. S., że udaje się do miejsca zamieszkania aby naładować telefon komórkowy.
(dowód: zeznania świadkaD. S.k. 61-62, k. 83-86,
k. 369-370).
Z. S.poszedł do położonego nieopodal baru gdzie zajął miejsce przy jednym ze stolików i spożywał piwo. W tym czasie do baru przyszłaO. S.wraz zM. W.. W pewnym momencie przysiedli się oni do stolika, przy którym siedziałZ. S.. W trakcie spożywania piwaO. S.zaprosiłaZ. S.do zajmowanego wraz zM. W.mieszkania. Mężczyzna przystał na tą propozycję jednakże wskazał, że wcześniej musi udać się po żonę. Następnie wszyscy skierowali się do mieszkaniaD. Z. (1), w którym przebywałaD. S..
(dowód: wyjaśnienia oskarżonejO. S.k. 71-73, k. 94-98, k. 110,
k. 353-356,
zeznania świadkaM. W.k 64-65, k. 88-90,
k. 367-369).
Po przybyciu do tego mieszkaniaO. S.zaprosiła takżeD. S.na imprezę informując kobietę, że posiada w domu dwie butelki wódki. Wówczas wszyscy opuścili mieszkanieD. Z. (1)i udali się do miejsca zamieszkaniaO. S.iM. W..
(dowód: wyjaśnienia oskarżonejO. S.k. 71-73, k. 94-98, k. 110,
k. 353-356,
zeznania świadkaD. S.k. 61-62, k. 83-86,
k. 369-370,
zeznania świadkaM. W.k 64-65, k. 88-90,
k. 367-369).
W trakcie drogiD. S.w, znajdującym się nieopodal miejsca zamieszkania,sklepie (...)nabyła(...), ciastka ptysie oraz kilogramowe pudełko lodów. Pomiędzy godziną 17:00 a 18:00O. S.,M. W.orazD. S.iZ. S.przybyli do, położonego wL.przyulicy (...), mieszkania. W tym czasie w pokoju na stole stały dwie butelki wódki.
(dowód: zeznania świadkaD. S.k. 61-62, k. 83-86,
k. 369-370).
Następnie wszyscy udali się do pokoju.D. S.zajęła miejsce na fotelu przy szafie,Z. S.także usiadł na fotelu przy ławie naprzeciwko żony,O. S.siedziała na pufie, zaśM. W.usiadł na krańcu kanapy.
(dowód: wyjaśnienia oskarżonejO. S.k. 71-73, k. 94-98, k. 110,
k. 353-356,
zeznania świadkaD. S.k. 61-62, k. 83-86,
k. 369-370).

O. S.przygotowała żeberka z kapustą po czym wszyscy rozpoczęli spożywanie alkoholu w postaci wódki, przy czymD. S.piła wódkę w postaci drinków z(...).
(dowód: częściowo wyjaśnienia oskarżonejO. S.k. 71-73, k. 94-98,
k. 110, k. 353-356,
zeznania świadkaD. S.k. 61-62, k. 83-86,
k. 369-370).
M. W.w tym czasie znajdował się już pod znacznym działaniem alkoholu. W pewnym momencie mężczyzna oświadczył, że chciałby położyć się spać, że ma już dosyć i na razie nie będzie więcej spożywał alkoholu. W tym czasie zbliżył się do klatki z papugami i wyciągnął z niej ptaki.O. S.zdenerwowała się po czym zaczęła ona kłócić się zM. W.. Kobieta pchnęła go na łóżko.
(dowód: zeznania świadkaD. S.k. 61-62, k. 83-86,
k. 369-370,
zeznania świadkaM. W.k 64-65, k. 88-90,
k. 367-369)
O. S.mówiła doM. W.aby wynosił się z jej mieszkania albowiem lokal należy do niej. Następnie zaczęli oni się szarpać ze sobą. KiedyM. W.próbował wstać z kanapyO. S.szarpała go. Kobieta stawała się przy tym coraz bardziej agresywna. Zaczęli się oni przepychać. KiedyM. W.ponownie próbował wstać z kanapyO. S.pchała go na nią, po czym ponownie się szarpali. WówczasZ. S.wstał z fotela, podszedł doO. S.orazM. W.i zwrócił się do nich aby się uspokoili, aby się nie szarpali dodając, że przyszli do nich w gości aby oni się właściwie zachowywali, albowiem on wraz z żoną nie chcą tego oglądać.O. S.odepchnęłaZ. S., nakazała mu aby się nie wtrącał krzycząc do niego aby się wynosił. WówczasD. S.zwróciła się doO. S., że wypiją tylko ostatni kieliszek i opuszczą mieszkanie.O. S.zaczęła się przemieszczać, udała się do kuchni, biegała po całym mieszkaniu.D. S.powiedziała do niej aby usiadła i się uspokoiła. WtedyO. S.oświadczyła, że to jest ich sprawa nie zaśD. S.i jej męża dodając aby(...). W tym momencieM. W.zapytałO. S.co ona robi, że najpierw zaprasza gości a później ich wyrzuca. Wówczas kobieta ponownie stała się agresywna wobec swojego konkubenta, zaczęła nim szarpać a kiedyM. W.próbował wstać z łóżka popychała go, klepała rękoma po barku w wyniku czego on osuwał się na łóżko.
(dowód: zeznania świadkaD. S.k. 61-62, k. 83-86,
k. 369-370).
W tym momencieZ. S.podszedł doO. S.orazM.W.chcąc ich rozdzielić, uspokoić.
(dowód: zeznania świadkaD. S.k. 61-62, k. 83-86,
k. 369-370,
zeznania świadkaM. W.k 64-65, k. 88-90,
k. 367-369).
Z. S.chwyciłM. W.za szyję i pchnął go na wersalkę.
(dowód: zeznania świadkaM. W.k 64-65, k. 88-90,
k. 367-369).
WówczasO. S.szybkim krokiem udała się do kuchni. Po krótkiej chwili wróciła i szybko podeszła doZ. S., który w tym czasie stał odwrócony plecami odM. W., zaś twarzą zwrócony był on w kierunkuO. S.. W tym momencieO. S.trzymała w prawej ręce nóź kuchenny o długości ostrza 20 cm z drewnianą rękojeścią. Część tnąca noża zakończona była piłką.O. S.zadałaZ. S.uderzenie nożem w okolice konta żebrowego, powodując ranę kłutą tej okolicy.
(dowód: wyjaśnienia oskarżonejO. S.k. 71-73, k. 94-98, k. 110,
k. 353-356,
zeznania świadkaM. W.k 64-65, k. 88-90,
k. 367-369)
W tym momencieZ. S.osunął się i położył się na podłodze obok kanapy.
(dowód: wyjaśnienia oskarżonejO. S.k. 71-73, k. 94-98, k. 110,
k. 353-356,
zeznania świadkaM. W.k 64-65, k. 88-90,
k. 367-369)
zeznania świadkaD. S.k. 61-62, k. 83-86,
k. 369-370).
M. W.zwrócił się doO. S.słowami: „co ty kobieto żeś zrobiła”.
(dowód: zeznania świadkaD. S.k. 61-62, k. 83-86,
k. 369-370,
zeznania świadkaM. W.k 64-65, k. 88-90,
k. 367-369).
D. S.podbiegła doZ. S.chwyciła jego głowę w ręce. Zauważyła wówczas, że klapkiem weszła w kałużę krwi. Wolała do męża aby się ocknął, zaczęła krzyczeć aby zatelefonowano po pogotowie.
(dowód: zeznania świadkaD. S.k. 61-62, k. 83-86,
k. 369-370).
W tym czasieO. S.złamała nóż, którym wcześniej zadała uderzenieZ. S., kalecząc się w prawą rękę, po czym nóż wyrzuciła do śmietnika. Po chwili wyjęła ona obie części noża ze śmietnika i położyła część noża z rękojeścią obok leżącegoZ. S.. Drogą część noża odrzuciła.
(dowód: wyjaśnienia oskarżonejO. S.k. 71-73, k. 94-98, k. 110,
k. 353-356).
O godzinie 19:20O. S.zatelefonowała na numer 997.
(dowód: wyjaśnienia oskarżonejO. S.k. 71-73, k. 94-98, k. 110,
k. 353-356,
książka przebiegu służby k. 3).
Podczas rozmowy z dyżurnym oświadczyła, że spożywała alkohol z mężczyzną i chce aby go ewakuować. Podała, że na tapczanie leży nóź. Kobieta chciała aby przyjechał patrol i przestraszył mężczyznę.
(dowód: książka przebiegu służby k. 3).
Przybyli na miejsce zdarzenia, około godziny 19:40, funkcjonariusze Policji zastali uczestników interwencji w osobachD. S., która siedziała na łóżku, stojącej przy drzwiach wejściowych do pokojuO. S.oraz siedzącego obokZ. S., który leżał na podłodze z widoczną raną kłutą między żebrami,M. W.. Obecny na miejscu lekarz zespołu ratunkowego stwierdził zgonZ. S.podając jako przyczynę śmierci obrażenia wewnętrzne po ugodzeniu ostrym narzędziem.
(dowód: zeznania świadkaD. K.k. 4-5, k. 365-366).
W następstwie zachowaniaO. S.Z. S.doznał: obrażeń ciała w postaci rany kłutej brzucha powodującej masywny krwotok wewnętrzny skutkujący chorobą realnie zagrażającą życiu pod postacią wstrząsu krwotocznego, a następnie bezpośrednio jego śmiercią.
(dowód: protokół sądowo – lekarskich oględzin zewnętrznych i wewnętrznych
zwłok ludzkich wraz z opinią k.165-171).
W dniu 6 sierpnia 2016r. o godzinie 20:57O. S.posiadała 1,15 mg/dm3 alkoholu w wydychanym powietrzu. W pobranej odZ. S.próbce krwi biegły stwierdził alkohol etylowy w stężeniu 2,6 promila.
(dowód: protokół z przebiegu badania stanu trzeźwości urządzeniem
elektronicznym k. 28,
sprawozdanie z przeprowadzonych badań zawartości alkoholu
etylowego w próbce krwi k. 162)
Biegli lekarze psychiatrzy oraz biegła psycholog na podstawie akt sprawy i w oparciu o przeprowadzone badanie stanu psychicznegoO. S.zgodnie stwierdzili, iżO. S.nie jest obecnie chora psychicznie i nie była chora psychicznie w krytycznym czasie. Nie jest ona też upośledzona umysłowo. Biegli wykluczyli także inne zakłócenia czynności psychicznych mogące mieć wpływ na ocenę poczytalnościO. S.. W okresie objętym zarzutem znajdowała się ona w stanie upojenia alkoholowego o przebiegu prostym.O. S.piła wcześniej alkohol i znała jego działanie na swój organizm. Całokształt danych zawartych w aktach sprawy pozwolił także biegłym wykluczyć zaistnienie uO. S.w okresie objętym zarzutem reakcji afektywnych czy też zaburzeń emocjonalnych związanych ze stresem, które miałyby znaczenie w ocenie jej poczytalności. Na ocenę sytuacji przezO. S.niewątpliwy wpływ miał wypity przez nią tego dnia alkohol. Biegli lekarze rozpoznali natomiast u niej osobowość o cechach histrionicznych, co nie ma jednak znaczenia w ocenie jej poczytalności w niniejszej sprawie. Tempore criminisO. S.nie miała z przyczyn chorobowych zniesionej ani ograniczonej w stopniu znacznym zdolności rozpoznania znaczenia zarzucanego jej czynu i pokierowania swoim postępowaniem.
(dowód: opinia sądowo – psychiatryczna k. 216-224).

O. S.ma 31 lat. Przed zatrzymaniem zamieszkiwała wraz z konkubentemM. W.w jednopokojowym mieszkaniu z kuchnią, z której część została zagospodarowana na łazienkę, położonym wL.przyulicy (...). Jako trzymiesięczne dzieckoO. S.została adoptowana. W rodzinie adopcyjnej przebywała do 16 roku życia. Następnie, z uwagi na problemy z nauką, została ona skierowana doO.
M.wK.Z.wL., gdzie przebywała przez okres jednego roku. Ze względu na negatywne zachowanie została skierowana doOśrodka (...)wS., w którym przebywała przez kilka miesięcy.O. S.zakończyła naukę na poziomie drugiej klasy szkoły zawodowej. W 2004r. zawarła związek małżeński, zakończony rozwodem po upływie pięciu lub sześciu lat. Od około sześciu latO. S.pozostaje w związku konkubenckim zM. W.. Przez ostatnie lata pracowała zarobkowo. Bezpośrednio przed zatrzymaniem była ona zatrudniona na okres próbny w formieZ. T.P.wL.zajmującej się produkcją akcesoriów samochodowych z tworzyw sztucznych uzyskując wynagrodzenie w wysokości 1350 złotych miesięcznie.O. S.w środowisku sąsiedzkim cieszyła się dobrą opinią.
(dowód: wywiad środowiskowy dotyczący oskarżonej k. 132-133).
OskarżonaO. S.była wcześniej karana sądownie za przestępstwo zart. 178a § 1 k.k.
(dowód: informacja o osobie z Krajowego Rejestru Karnego k. 129-131,
odpis wyroku Sądu Rejonowego w Lubaniu z dnia 19 października
2015r. wydanego w sprawie o sygn. akt II K 346/15 k. 277).
OskarżonaO. S.składając po raz pierwszy w toku śledztwa wyjaśnienia oświadczyła, iż przyznaje się do popełnienia zarzucanego jej czynu. W złożonych wyjaśnieniach wskazała, że w dniu 6 sierpnia 2016r. zaprosiła poznanego w barze położonym przyulicy (...)wL., gdzie wraz z konkubentemM. W.spożywała piwo,Z. S.do, zajmowanego wraz z konkubentem, mieszkania przyulicy (...)dodając, iż następnie udali się oni do mieszkającego nieopodal baru mężczyzny o nazwiskuZ.albowiem w tym czasie w jego mieszkaniu przebywała żonaZ. S.D. S., która miała im towarzyszyć. Oskarżona stwierdziła, że po przybyciu do miejsca zamieszkania opuściła ona mieszkanie i udała się dosklepu (...), w którym zakupiła dwie butelki wódki o pojemności 0, 5 litra. Następnie wszyscy usiedli przy ławie ona zaś przygotowała poczęstunek w postaci żeberek z kapustą a także rozlała wódkę do kieliszków. Oskarżona stwierdziła, że po wypiciu około półtora butelki tańczyła zeZ. S.przy dźwiękach muzyki, którą włączyła dodając, żeM. W.podczas imprezy dwukrotnie opuszczał mieszkanie udając się z psem na spacer. Kiedy wychodził, jak wskazała, zwracał się do oskarżonej aby wygoniła gości. Oskarżona wyjaśniła, że w pewnym momencieM. W.był bardziej podchmielony, chciał się położyć spać i wówczas „powstał dym” (k. 72).M. W.powiedział doZ. S.iD. S.aby wyszli z mieszkania gdyż on chce iść spać.D. S.odrzekła wówczas, że opuści mieszkanie jeśli zwróci się o to do niejO. S.albowiem jest to jej lokal. Kiedy jednakO. S.powiedziała do gości aby wyszli wówczasZ. S., który w tym czasie stał, dostał szału, podszedł doO. S.iM. W., pchnął ich na łóżko i zaczął przyduszać w ten sposób, że rękoma trzymał ich za gardła i dociskał do łóżka. W tym momencieD. S.zaczęła krzyczeć kilkakrotnie powtarzając doZ. S.aby przestał. WówczasZ. S.uspokoił się na chwilę co umożliwiłoO. S.uwolnienie się jednakżeZ. S.ponownie przewróciłM. W.na łóżko i bardzo mocno go dusił trzymając go za gardło co doprowadziło do tego, żeM. W.stał się siny. W tym momencie, jak wyjaśniła, krzyknęła ona doZ. S.: „zostaw go, bo inaczej ja cię zabiję” (k. 72). Z uwagi na to, żeZ. S.w dalszym ciągu dusiłM. W.O. S., jak wskazała, wpadła w szał, kilkakrotnie krzyczała „zostaw go” po czym kiedyZ. S.nadal nie reagował, impulsywnie pobiegła do kuchni skąd wzięła pierwszy lepszy nóż i wróciła do pokoju. Następnie, jak wyjaśniła, ponownie zwróciła się doZ. S.aby zostawiłM. W.dodając: „bo inaczej ja nie żartuję”. W tym momencie, jak podała,Z. S.zostawiłM. W.i odwrócił się w jej stronę jakby chciał jej coś zrobić, walczyć z nią. Wówczas, jak wyjaśniła, odruchowo jeden raz wepchnęła mu nóż w okolicę brzucha po czym od razu wyciągnęła nóż. W tym momencieZ. S.powoli zaczął się osuwać i położył się na podłodze obok łóżka. WówczasM. W.złapałZ. S.i przytrzymał go swoją ręką za ranę, natomiast oskarżona, jak wskazała, zatelefonowała na Policję informując, że mężczyzna został pchnięty nożem. Wskazała przy tym, że telefonowała na Policję jeszcze raz albowiem „to trochę trwało, a nikt nie przyjeżdżał” (k. 72). Oskarżona wyjaśniła, że w pewnym momencie złamała nóż kalecząc się przez to w prawą rękę po czym nóż wyrzuciła do śmietnika. Następnie jednak, jak podała, wyjęła nóż ze śmietnika i położyła go obok leżącegoZ. S.. W kolejnych wyjaśnieniach oskarżona utrzymywała, iż kiedy wróciła z kuchni trzymając w prawej ręce nóż, po tym jak zwróciła się doZ. S., który nadal dusiłM. W.słowami: „zobacz, ja nie żartuję”,Z. S.zaprzestał duszenia jej konkubenta. W tym momencie, jak wskazała, znajdowała się ona w odległości około dwóch metrów odZ. S., który zrobił jakąś dziwną minę i podniósł jakby w jej kierunku ręce, co oskarżona, jak wyjaśniła, odebrała jakby chciał on ją zaatakować. NastępnieZ. S.zbliżył się do oskarżonej i wówczas ona dźgnęła go nożem w okolice mostka. Podczas posiedzenia w przedmiocie zastosowania tymczasowego aresztowania oskarżona wyjaśniła, że chciała „bardziej wystraszyć pokrzywdzonego, niż go zabić” (k. 110). Słuchana w toku postępowania sądowego oskarżona wyjaśniła, iż w pewnym momencieZ. S.przewrócił ją orazM. W.na łóżko po czym zaczął ich przyduszać mówiąc „co tacy cwani jesteście” a kiedyD. S.zwróciła się do niego słowami: „co ty robisz, nie wygłupiaj się” on ją odepchnął ręką, co umożliwiło oskarżonej uwolnienie się, wyjście na korytarz z krzykiem: „ratunku, pomocy, zabijają miM.”. Oskarżona wyjaśniła, że po jej powrocie „oni nadal się przekomarzali i tak cały czas” (k. 353). W tej sytuacji, jak wskazała, udała się do kuchni myśląc, że kiedy weźmie jakieś ostre narzędzie zdoła wzbudzić w nim jakiś respekt albowiem nie miała w planach nawet skaleczenia mężczyzny. Następnie, jak wyjaśniła, podbiegła doZ. S.i rękojeścią noża zastukała go w plecy mówiąc, że nie żartuje. W tym momencieZ. S.odwrócił się do niej, zobaczył nóż i wstał z łóżka, ona zaś stała z nożem gestykulując i wskazując na wyjście z mieszkania. Oskarżona, jak podała, kilkakrotnie zwracała się doZ. S.żeby wyszedł z mieszkania, on jednak szedł w jej stronę. Oskarżona wyjaśniła, iż powiedziała doZ. S.: „stój, nie zbliżaj się”, on zaś stwierdził: „co mi zrobisz, zabijesz mnie” po czym podciągnął koszulkę do góry i wskazując na okolice serca powiedział: „wal tu”. Oskarżona wyjaśniła, że zaczęła się cofać, jednakże nie miała już miejsca i będąc wzburzona, przestraszona tą sytuacją, bojąc się, żeZ. S.zrobi im krzywdę, pchnęła go jeden raz nożem. Pytana o powody podania szczegółów zdarzenia dopiero przez Sądem oskarżona wyjaśniła, iż przebywając w areszcie śledczym myślała o swojej sytuacji a dodatkowo składając wyjaśniania po raz pierwszy czuła się „taka wczorajsza” (k. 354).
Sąd dał wiarę wyjaśnieniom oskarżonej w zakresie w jakim przyznała się do popełnienia zarzucanego jej czynu i potwierdziła, iż zadałaZ. S.uderzenie nożem w okolice konta żebrowego. Jako prawdziwe Sąd ocenił także wyjaśnienia oskarżonej w tej części, w której potwierdza fakt bytności w barze, w którym doszło do poznaniaM. W., jak również podaje okoliczności w jakich doszło do spotkania zD. S.wskazując na ich wspólne udanie się do miejsca zamieszkania oskarżonej oraz jej konkubenta. Wiarygodna była także, zdaniem Sądu, relacja oskarżonej dotycząca miejsc jakie zajęli uczestnicy spotkania po ich przybyciu do położonego wL.przyulicy (...), mieszkania oraz przygotowanego poczęstunku. Za zgodne z prawdą należało nadto ocenić wyjaśnienia oskarżonej, w których wskazuje na osunięcie sięZ. S.po zadaniu ciosu nożem, powołuje okoliczności związane z użytym przez nią nożem a dotyczące jego złamania, wyrzucenia oraz ponownego wyjęcia ze śmietnika i wreszcie podaje, iż zatelefonowała na Policję, na numer 997. Powołane wyjaśnienia oskarżonej, które Sąd ocenił jako wiarygodne, pozostawały bowiem w zgodzie z pozostałym zebranym w sprawie materiałem dowodowym, w tym zwłaszcza z informacjami podawanymi przez świadkówM. W.orazD. S.. Brak było przyczyn by odmówić wiary wyjaśnieniom oskarżonej w zakresie w jakim opisała okoliczności związane ze złamaniem noża, zwłaszcza jeśli zważyć na doznaną przez nią ranę dłoni oraz ujawnienie dwóch elementów noża przez przybyłych na miejsce zdarzenia funkcjonariuszy Policji. Z kolei okoliczność, iż oskarżona telefonowała na numer alarmowy Policji znalazła oparcie w dowodzie z dokumentu w postaci książki przebiegu służby. Logiczne, spójne, konsekwentne i wzajemnie się uzupełniające a przez to wiarygodne zeznania złożone przez świadkówD. S.iM. W.nie pozwoliły natomiast Sądowi na przydanie waloru wiarygodności wyjaśnieniom oskarżonej w pozostałym zakresie. Sąd nie dał zatem wiary wyjaśnieniom oskarżonejO. S.w tej części, w której utrzymuje, iżZ. S.dosiadł się do niej i towarzyszącego jej konkubenta, kiedy przebywali w barze i spożywali piwo, i podczas przesłuchania w dniu 8 sierpnia 2016r. wskazuje, iż toZ. S.zaproponował udanie się do jej mieszkania w celu dalszego spożywania alkoholu albowiem pozostają one w sprzeczności z informacjami podanymi przez świadkaM.W., który jednoznacznie i konsekwentnie podawał, iż to on wraz z oskarżoną przysiadł się do stolika, przy którym siedziałZ. S., którego po krótkiej rozmowieO. S.zaprosiła do domu „aby coś wypić” (k. 64). Zeznania świadkaM. W.pozostają przy tym w zgodzie z zasadami wiedzy i doświadczenia życiowego albowiem nieprzekonującym jest aby mężczyzna, którego ani oskarżona, ani jej konkubent wcześniej nie znali proponował udanie się do ich miejsca zamieszkania na co oni mieliby chętnie przystać. Znamienne przy tym jest, iż oskarżona słuchana w toku śledztwa po raz pierwszy wskazała, iż zaprosiła do domuZ. S.oraz jego żonę i dopiero w kolejnych wyjaśnieniach podała inny przebieg rozmowy. W ocenie Sądu okoliczność ta wskazuje, iż oskarżona starała się w ten sposób wykazać, że toZ. S.zapoczątkował zdarzenie, do którego nie doszłoby gdyby nie propozycja z jego strony. Sąd nie dał także wiary wyjaśnieniom oskarżonej, w których stwierdzała, iż po przybyciu do mieszkania udała się sama (tak podczas przesłuchania w dniu 7 sierpnia 2016r.) czy też wtowarzystwie (...)(tak podczas przesłuchania w dniu 8 sierpnia 2016r.) dosklepu (...)w celu zakupu alkoholu w postaci wódki albowiem jej relacja jest sprzeczna z zeznaniami świadkaD. S., która od początku wskazywała, że kiedy szli do miejsca zamieszkania oskarżonej i jej konkubenta kupiła ona wsklepie (...), która następnie została użyta do przygotowania dla niej drinków, ptysie i kilogramowe lody. Nie bez znaczenia w sprawie pozostawało, iż oskarżona podczas przesłuchania w dniu 8 sierpnia 2016r. stwierdziła, iż w pewnym momencie kiedy przebywała w kuchni „chowała(m) lody do zamrażalnika” (k. 96), przy czym składając wyjaśnienia nie odniosła się ona do kwestii zakupu lodów. Dopiero na pytanie Sądu wyjaśniała: „D.iZ.przynieśli te lody do mnie. Te lody były zŻ., kupił jeZ.kiedy poszedł tam ze mną. Ja kupiłam dwie butelki wódki i papierosy, on tylko te lody” (k. 355). W ocenie Sądu okoliczność, iż oskarżona drobiazgowo relacjonując szczegóły spotkania zeZ. S.orazD. S.nie wspomniała o kwestii zakupu lodów, które jak wskazuje doświadczenie życiowe z pewnością nie zostałyby nabyte przez towarzyszącego oskarżonej przy zakupie alkoholuZ. S., wobec przekonujących w tym zakresie zeznań świadkaD. S., jednoznacznie przemawia za uznaniem niewiarygodności wersji oskarżonej odnośnie dokonanych zakupów. Logiczne były także, zdaniem Sądu, zeznania świadkaM. W., w których zaprzecza aby opuszczał mieszkanie podczas bytności w nim pokrzywdzonego i jego żony w celu wyprowadzenia psa, skoro, jak zeznał, nie było takiej potrzeby albowiem pies towarzyszył jemu i oskarżonej podczas ich pobytu w barze. W świetle zapisu z książki przebiegu służby nie sposób było także za prawdziwe uznać wyjaśnień oskarżonej, w których utrzymywała, że podczas dokonywania zgłoszenia telefonując na numer alarmowy poinformowała, że „został pchnięty mężczyzna nożem, aby przyjechali” (k. 72). Odnosząc się natomiast do wyjaśnień oskarżonej, w których opisuje ona okoliczności bezpośrednio poprzedzające zadanie przez nią uderzenia nożemZ. S.wskazać należy, iż Sąd uznał je za niewiarygodne z tego względu, iż pozostawały one w rażącej sprzeczności z korelującymi w tym zakresie zeznaniami świadkówD. S.iM. W.. Drobna rozbieżność zachodząca pomiędzy podanymi przez wskazanych świadków informacjami, która zdaniem Sądu dodatkowo przemawia za wiarygodnością zeznań tych świadków albowiem wskazuje na to, iż składając zeznania starli się oni dokładnie przedstawić zapamiętany przebieg zajścia, pozostawała przy tym całkowicie bez znaczenia dla karnoprawnej oceny zachowania oskarżonej. Z lektury zeznań świadkaD. S.wynika mianowicie, iż w pewnym momencieZ. S.podał ręce leżącemu na wersalceM. W.albowiem chciał mu pomoc wstać, aby on usiadł (k. 85), podczas gdy z zeznań świadkaM. W.wynika, żeZ. S.w chwili gdy chciał uspokoić oskarżoną iM. W.chwycił go za szyję i pchnął na wersalkę” (k. 89). Bez względu na to, co zaobserwowała świadekD. S.i jak odebrała ona zachowanie męża, w realiach niniejszej sprawy nie ulega wątpliwości, iż, jak jednoznacznie wynika z zeznań świadkaM. W., bezpośrednio po pchnięciu konkubenta oskarżonejZ. S.odwrócił się od leżącego na łóżkuM. W.i w chwili powrotu oskarżonej z kuchni stał zwrócony do niej twarzą. Mając powyższe na uwadze twierdzenia oskarżonej o chęci „wybronienia” (k. 353)M. W.nie znajdują żadnego racjonalnego uzasadnienia. W tym miejscu należy zauważyć, iż zarównoD. S., jak iM. W.zgodnie podali, iż w pewnym momencie oskarżona zaczęła się agresywnie zachowywać względem swojego konkubenta, który wypuścił papugi z klatki. Wprawdzie oskarżona zaprzeczyła tej okoliczności wskazując, iż często dochodzi do tego, że wypuszczają papugi z klatki ona zaś nie pamięta aby w tym dniu miało to miejsce, jednakże dodała, iż być może jej to umknęło (k. 354). W ocenie Sądu zgodność relacji świadków w tym zakresie utwierdza w przekonaniu o prawdziwości ich zeznań co do tej okoliczności. Twierdzenia oskarżonej jakoby w tym dniu nie było pomiędzy nią oraz jej konkubentem żadnego konfliktu oraz zaprzecza aby była wobec niego agresywna nie znajdują oparcia w zeznaniach powołanych świadków, którzy zgodnie wskazują na agresją w zachowaniu oskarżonej. Co więcej świadekM. W.zeznając: „ten mężczyzna chciał nas uspokoić, rozdzielić” (k. 89) po tym jak oskarżona pchnęła go na wersalkę dodatkowo potwierdza wersję zdarzenia podawaną przez świadkaD. S.. Przy ocenie zeznań świadków a także wyjaśnień samej oskarżonej nie można było przy tym tracić z pola widzenia faktu, iż wszystkie, obecne w dniu 6 sierpnia 2016r w godzinach popołudniowych w mieszkaniu położonym wL.przyulicy (...), osoby znajdowały się pod wyraźnym wpływem alkoholu, co dodatkowo nie pozostawało bez wpływu na zdolność zapamiętywania przez nich okoliczności zajścia.
Dokonując oceny wyjaśnień oskarżonejO. S.w powołanym zakresie nie sposób było nie dostrzec ich ewolucji. Początkowo oskarżona wskazywała bowiem jedynie, iż w pewnym momencie, kiedyZ. S., który dusił leżącego na łóżkuM. W.zostawił go i odwrócił się w jej stronę jakby chciał jej coś zrobić, walczyć z nią, ona odruchowo jeden raz wepchnęła mu nóż w okolicę brzucha po czym wyciągnęła nóż, by toku postępowania sądowego wyjaśnić, iż kiedy podbiegła doZ. S.trzymając nóż w prawej ręce, rękojeścią noża zastukała go w plecy mówiąc, że nie żartuje a kiedyZ. S.odwrócił się do niej, zobaczył nóż i wstał z łóżka, ona stała z nożem gestykulując i wskazując na wyjście z mieszkania, kilkakrotnie zwracając się doZ. S., który jednak szedł w jej stronę, żeby wyszedł z mieszkania, a kiedy powiedziała doZ. S.: „stój, nie zbliżaj się”, on stwierdził: „co mi zrobisz, zabijesz mnie” po czym podciągnął koszulkę i wskazując na okolice serca powiedział: „wal tu”, w związku z czym zaczęła się cofać, jednakże nie miała już miejsca i będąc wzburzona, przestraszona tą sytuacją, bojąc się, żeZ. S.zrobi im krzywdę pchnęła go nożem.
W ocenie Sądu okoliczności te jednoznacznie wskazują na to, że wyjaśnienia oskarżonej stanowiły jedynie przyjętą przez nią linę obrony zmierzającą do umniejszenia jej odpowiedzialności za popełnione przestępstwo. Naiwny i nieprzekonujący był także, zdaniem Sądu, podany przez oskarżaną powód zmiany relacji.
Sąd dał przy tym wiarę spontanicznym i szczerym zeznaniom świadkaM. W., w których opisał zachowanie oskarżonej do jakiego doszło około trzech lat przed zdarzeniem kiedy toO. S.„też dźgnęła (go) lekko nożem” (k. 65). Wprawdzie słuchany przez Sądem świadek zasłaniał się niepamięcią w tym zakresie twierdząc, iż nie wie z jakiego powodu wcześniej opisywał wskazane zajście z udziałem oskarżonej twierdząc jednocześnie, że nie wspominał aby oskarżona była agresywna lecz, że potrafi o siebie zadbać, zaś pytany po powód złożenia podpisu pod protokołem zawierającym takie określenie w sposób nieprzekonujący stwierdził, że „być może nie zauważył(em), że zostało tak zapisane” (k. 367), to jednak z mając na uwadze okoliczność, iż świadek dwukrotnie w trakcie śledztwa z własnej inicjatywy przedstawiał zachowanieO. S.względem niego polegające na ugodzeniu nożem, co więcej uszczegóławiając relację podczas kolejnego przesłuchania, co dodatkowo utwierdza w przekonaniu o prawdziwości jego zeznań w tej części, uznać należało jego wyjaśnienia w tym zakresie za prawdziwe. Nie bez znaczenia w sprawie pozostawały przy tym logiczne, spójne i wzajemnie się uzupełniające a przez to wiarygodne informacje podane przez świadków w osobachR. S.iE. S., które opisały postępowanie oskarżonej jakie miało miejsce w dniu 1 kwietnia 2013r. Wprawdzie ich zeznania pozostawały bez wpływu na ocenę zachowaniaO. S.jakie miało miejsce w dniu 6 sierpnia 2016r. jednakże pozwoliły Sądowi poznać osobowość oskarżonej oraz to w jaki sposób postępuje po spożyciu alkoholu. Zeznania powołanych świadków wskazują także pośrednio na prawdziwość twierdzeńM. W.z postępowania przygotowawczego skoro potwierdzają okoliczność posługiwania się przez oskarżoną nożem w sytuacjach, w których staje się ona nerwowa, agresywna. Znamienne przy tym były słowa funkcjonariusza Policji, który przybył na miejsce zdarzenia i podczas rozpytania świadkaM. W.uzyskał informację, iż „toO. S.na pewno ugodziła go (Z. S.) nożem bo jest do tego zdolna i często urządzała sceny zazdrości, podczas których była agresywna” (k. 4). Funkcjonariusz Policji jako osoba obca nie miał przy tym żadnego interesu w podawaniu nieprawdziwej treści informacji, w związku z czym Sąd docenił jego zeznania jako wiarygodne. Za prawdziwe Sąd uznał także pozostałe podawane przez świadka okoliczności związane z jego udziałem w interwencji, zwłaszcza jeśli zważyć, iż z analizy zeznań świadka jednoznacznie wynika, że starał się on rzetelnie odtworzyć poczynione obserwacje podając przy tym powody, dla których pewnych fragmentów interwencji nie jest w stanie sobie dokładnie przypomnieć. Sąd dał wiarę zeznaniom świadkaA. O., w których opisał zachowanie oskarżonej i jej konkubenta, przedstawiając oskarżoną jako osobę sympatyczną, kłaniającą się dodając, że byli oni nowymi lokatorami a także wskazał na nieprawidłowości w relacjach sąsiedzkich odnośnieD. S.i jej męża, których sporadycznie podwoził na imprezy oraz później odbierał, a którzy określeni zostali przez niego jako osoby „namolne” (k. 364). Informacje podane przez świadka, z racji ich lapidarności, nie pozwoliły jednakże Sądowi na czynienie kategorycznych ustaleń w tym zakresie.
Za prawdziwe Sąd uznał zeznania świadkówS. S. (1),D. Z. (1)iP. F., które jednakże nie zawierały spostrzeżeń potrzebnych do czynienia ustaleń faktycznych w sprawie.
Sąd dał wiarę rzetelnej, jasnej i odpowiadającej prawidłowości logicznego rozumowania w związku z czym w pełni wiarygodnej opinii biegłych lekarzy psychiatrów oraz psychologa, której prawdziwość nie była przy tym kwestionowana przez żadną ze stron postępowania.
Brak było przyczyn, by kwestionować wartość dowodową pozostałych zebranych w sprawie dokumentów. Pochodzą bowiem od podmiotów uprawnionych do ich wydania, nie są dotknięte brakami lub błędami, które by poddawały w wątpliwość ich wiarygodność.
Sąd zważył co następuje:
Z uwagi na powyższe nie budzi, zdaniem Sądu, wątpliwości to, że oskarżonaO. S.swoim zachowaniem dopuściła się przestępstwa zart. 148 § 1 k.k., kiedy to w dniu 6 sierpnia 2016 roku wL.działając w zamiarze pozbawienia życiaZ. S., zadała mu uderzenie nożem o długości ostrza 20 cm w okolice konta żebrowego, powodując ranę kłutą tej okolicy, w wyniku czego nastąpił masywny krwotok wewnętrzny skutkujący chorobą realnie zagrażającą życiu pod postacią wstrząsu krwotocznego, a następnie bezpośrednio zgonem pokrzywdzonego.
Zadany przezO. S.z dość dużą siłą pojedynczy cios nożem stanowił warunek sine qua non nastąpienia skutku w postaci śmierciZ. S..
Z ustaleń poczynionych w toku postępowania wynika, iż poziom rozwoju emocjonalnego i intelektualnego oskarżonej nie odbiega od stopnia rozwoju przeciętnej osoby. Biegli specjaliści psychiatrzy i psycholog nie znaleźli przesłanek do kwestionowania poczytalnościO. S.w stosunku do przypisanego jej czynu zabronionego. W ocenie Sądu oskarżona działała w zamiarze ewentualnym pozbawienia życiaZ. S.. Dokonując ustaleń w tym zakresie Sąd orzekający uwzględnił ugruntowany w orzecznictwie Sądu Najwyższego pogląd, że o zamiarze sprawcy świadczy całokształt tak podmiotowych, jak i przedmiotowych okoliczności, a w szczególności tło i powody zajścia, osobowość oraz pobudki działania sprawcy, jego zachowanie się przed popełnieniem czynu i po jego popełnieniu, a także stosunek do pokrzywdzonego, rodzaj użytego narzędzia i siła, z jaką zadano cios, jak również głębokość zadanej rany (por. wyrok Sądu Najwyższego dnia 31 sierpnia 1973r. wydany w sprawie o sygn. akt III KR 199/73, OSNKW 1974/2/25,, czy też wyrok Sądu Najwyższego dnia 16 lipca 1974r. wydany w sprawie o sygn. akt II KR 341/73, nie publ).
Jak wynika ze spontanicznie składanych przez świadkówD. S.iM. W.zeznań a także z wyjaśnień oskarżonej, w początkowym okresie bytności małżonkówS.w mieszkaniuO. S.i jej konkubenta nie doszło do żadnych nieprawidłowości. „Było spokojnie” ( tak świadekD. S.k. 84). Powołani świadkowie zgodnie zeznali, iż dopiero gdyM. W.wypuścił papugi z klatki oskarżona stała się agresywna fizycznie względem konkubenta oraz słownie wobec przybyłych gości, wskazując, że w pewnym momencieZ. S.chciał uspokoić, rozdzielić konkubentów i wówczas, jak z kolei wynika z zeznań świadkaM. W., pokrzywdzony chwycił go za szyję i pchnął na wersalkę. Później jednak odwrócił się od niego i stał zwrócony w stronę oskarżonej, która zaopatrzona w nóż przyniesiony przez siebie z kuchni, zadała mu uderzenie po czym zatelefonowała na numer alarmowy Policji. Podczas rozmowy (jak z kolei wynika z książki przebiegu służby) podała, że spożywała alkohol z mężczyzną i chce aby go ewakuować dodając, że na tapczanie leży nóź i chciałaby aby przyjechał patrol przestraszać mężczyznę.
Odnosząc się z kolei do rodzaju użytego narzędzia (oskarżona posłużyła się nożem o dość długim 20 cm ostrzu, którego część tnąca zakończona była piłką) i siły z jaką oskarżona zadała cios pokrzywdzonemu, na co wskazuje przede wszystkim głębokość zadanej rany, stwierdzić należy, iż oskarżona bez wątpienia godziła się na popełnienie zabójstwa. Zadając z dość dużą (na co wskazuje biegły patomorfologR. P.) cios ostrym narzędziem w brzuch, a zatem w miejsce gdzie skupiają się tak ważne dla życia ludzkiego organy, jak na przykład aorta brzuszna, która została przecięta, oskarżona jako osoba dorosła i doświadczona życiowo bezspornie przewidywała możliwość zabicia zaproszonego gościa –Z. S.. Z kolei mając na uwadze okoliczność, iż oskarżona poprzestała na jednokrotnym zadaniu ciosu, po czym zawiadomiła służby ratunkowe (choć treść podanych informacji nie przyczyniła się do szybkiego przybycia zespołu ratunkowego) dojść należało do przekonania, iżO. S., która o godzinie 20:57 posiadała 1,15 mg/dm3 alkoholu w wydychanym powietrzu, pomimo, że zdawała sobie sprawę ze skutków swojego postępowania, nie chciała zabićZ. S., a jedynie na takie następstwo się godziła.
W świetle powyżej wskazanych okoliczności Sąd uznał, iż zachowanie oskarżonej, polegające na ugodzeniuZ. S.w okolice konta żebrowego nożem powodujące ranę kłutą tej okolicy, w wyniku czego nastąpił masywny krwotok wewnętrzny, w chwili gdy mężczyzna stał przed nią, wskazuje na to, żeO. S.chcąc spowodować uszkodzenie ciałaZ. S., zgodą swą – stanowiącą realny proces psychiczny towarzyszący czynowi - obejmowała tak wyjątkowo ciężki skutek, jakim jest śmierćZ. S.. Z uwagi jednak na to, że decyzjaO. S.zadania ciosuZ. S.podjęta była w sposób nagły, pod wpływem emocji, bez możliwości racjonalnego rozważenia okoliczności, co mogło doprowadzić do innego zachowania się, uznać należało, że zamiar popełnienia zabójstwaZ. S.powstał u oskarżonej nagle, co ma wpływ na stopień jej winy.
Zebrane w sprawie dowody wskazują, że oskarżona jako dojrzała i w pełni poczytalna w chwili dokonania czynu kobieta, jest zdolna do przypisania jej winy.O. S.nie znajdowała się w żadnej nadzwyczajnej sytuacji motywacyjnej, która zniewalałaby ją do podjęcia działania sprzecznego z normą prawną. W tym stanie rzeczy należało uznać, że rozpoznawalność znaczenia czynu i możność kierowania swoim postępowaniem a także społeczna dezaprobata były jej znane w chwili podjęcia decyzji o działaniu i w trakcie jego wykonywania.
Mając powyższe na uwadze winaO. S.nie nasuwa wątpliwości. Jej zachowanie cechuje zaś umyślność w formie zamiaru ewentualnego.
Wymierzając oskarżonejO. S.karę za przypisaną jej zbrodnię Sąd wziął przede wszystkim pod rozwagę okoliczności czynu. W podjętych rozważaniach Sąd badał, aby wymierzona kara nie wykraczała poza rzeczywistą potrzebę, tj. aby dolegliwość kary nie przekraczała stopnia winy oskarżonej oraz uwzględniała stopień społecznej szkodliwości przypisanego jej czynu. Sąd wziął również pod rozwagę fakt, iż wymierzona kara nie może być utożsamiana z jej nadmierną łagodnością, graniczącą z poczuciem bezkarności. Właściwą jest bowiem kara celowa, uwzględniająca wszystkie elementy decydujące o jej rodzaju i wymiarze, sprawiedliwa i akceptowana społecznie. Sąd wymierzając oskarżonej karę kierował się więc dyrektywami wymiaru kary oraz okolicznościami istotnymi dla jej wymiaru określonymi wart. 53 k.k., zasadą humanitaryzmu oraz granicami ustawowego zagrożenia przewidzianego za dane przestępstwo. Sąd wymierzając karę uznał również za słuszne przyznanie prymatu prewencji indywidualnej, z uwagi na zasadę indywidualizacji kary. Kara jest bowiem wymierzana konkretnemu sprawcy i cele zapobiegawcze oraz wychowawcze powinny mieć w stosunku do niego znaczenie priorytetowe.
W realiach niniejszej sprawy Sąd miał na względzie, iż oskarżona godziła w podstawowe dobro chronione prawem – życie ludzkie. Na niekorzyść oskarżonej przemawia także okoliczność, że przypisanego jej czynu dopuściła się w stanie nietrzeźwości oraz błahy powód agresjiO. S., nie przystający do spowodowanych przez nią tragicznych następstw. Zdenerwowanie brakiem reakcji na żądanie opuszczenia mieszkania oraz podjętymi przezZ. S.czynnościami zmierzającymi do rozdzielenia, uspokojenia konkubentów w żadnym razie nie może usprawiedliwić zachowania oskarżonej, która zadała pokrzywdzonemu pojedynczy cios nożem w okolice konta żebrowego. Na potępienie zasługuje także fakt popełnienia przestępstwa w mieszkaniu, do którego pokrzywdzony został zaproszony jako gość i gdzie w związku z tym powinien czuć się bezpiecznie. Jako okoliczność obciążającą Sąd potraktował także uprzednią karalność oskarżonej oraz jej niewłaściwe zachowanie przejawiające się w agresji po użyciu alkoholu. Przy wymiarze kary zgodnie zart. 53 § 2 k.k.należy bowiem uwzględnić dotychczasowy sposób życia oskarżonej, który w zależności od dokonanej oceny będzie stanowić okoliczność łagodzącą, bądź jak w niniejszym wypadku obciążającą.
Jako okoliczność łagodzącą Sąd potraktował wyrażany przez oskarżoną w toku postępowania żal.
W tym stanie rzeczy odpowiednią do stopnia winy oskarżonej oraz społecznej szkodliwości przypisanego jej czynu będzie kara 15 lat pozbawienia wolności. Kara w tym wymiarze uwzględnia bowiem wszystkie analizowane okoliczności popełnienia przestępstwa, jak i osobowość sprawcy. Spełni ona swe zadanie w zakresie prewencji szczególnej, jak również prewencji ogólnej. Uzmysłowi oskarżonej nieuchronność kary, pokaże społeczeństwu, że przestępstwo nie pozostaje bezkarne, a ponadto pozwoli na przeprowadzenie pełnego procesu resocjalizacji oskarżonej w warunkach zakładu karnego.
Na podstawieart. 44 § 2 k.k.Sąd orzekł przepadek na rzecz Skarbu Państwa noża, który służył oskarżonej do popełnienia przestępstwa.
Na podstawie przepisuart. 63 § 1 k.k.Sąd zaliczył oskarżonej na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności okres rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie od dnia 6 sierpnia 2016r. do dnia 29 czerwca 2017r.
Biorąc pod uwagę sytuację finansową oskarżonejO. S.- brak majątku, oraz uwzględniając okoliczność, iż wobec oskarżonej orzeczona została bezwzględna kara pozbawienia wolności Sąd, na podstawie przepisuart. 624 § 1 k.p.k.iart. 17 ust. 1 Ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych, zwolnił ją w całości od obowiązku ponoszenia kosztów sądowych, w tym od opłaty.

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze
date: '2017-06-29'
department_name: III Wydział Karny
judges:
- Marlena Przybylska-Karko
- Robert Bednarczyk
- Grażyna Krawiec
- Karin Kot
- Barbara Woźnicka
legal_bases:
- art. 178a § 1 k.k.
- art. 624 § 1 k.p.k.
- art. 17 ust. 1 Ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych
recorder: Małgorzata Zawadzka
signature: III K 30/17
```