You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt VIII Ca 404/14

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 29 października 2014 r.
Sąd Okręgowy w Toruniu VIII Wydział Cywilny Odwoławczy
w składzie:

Przewodniczący:

SSO Rafał Krawczyk (spr.)

Sędziowie:

SSO Hanna Matuszewska
SSO Katarzyna Borowy

Protokolant:

st. sekr. sąd. Izabela Bagińska

po rozpoznaniu w dniu 15 października 2014 r. w Toruniu
na rozprawie
sprawy z powództwaPaństwowej Wyższej Szkoły Zawodowej weW.
przeciwkoJ. R.
o zapłatę
na skutek apelacji pozwanego
od wyroku Sądu Rejonowego w Toruniu
z dnia 24 kwietnia 2014 r.
sygn. akt I C 78/14

I
zmienia zaskarżony wyrok:

1
w punkcie 1 (pierwszym) sentencji w ten sposób, że oddala powództwo;

2
w punkcie 3 (trzecim) sentencji w ten sposób, że zasądza od powoda Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej weW.na rzecz pozwanegoJ. R.kwotę 2.417 zł (dwa tysiące czterysta siedemnaście złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu;

II
zasądza od powoda na rzecz pozwanego kwotę 969 zł (dziewięćset sześćdziesiąt dziewięć złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu za instancję odwoławczą.

Sygn. akt VIII Ca 404/14

UZASADNIENIE
Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa weW.domagała się odJ. R.10.208,84 zł z ustawowymi odsetkami tytułem kwoty, którą powód uiścił do ZUS jako składki obciążające wynagrodzenie wypłacone pozwanemu. Wyrokiem z dnia 24 kwietnia 2014 r. Sąd Rejonowy w Toruniu zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 7.367,32 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 11 maja 2013 r. do dnia zapłaty (1), oddalił powództwo w pozostałej części (2) oraz orzekł o kosztach procesu stosownie do wyniku sporu (3). Sąd Rejonowy ustalił, że pozwany, będący sędzią, na podstawie umów zlecenia z powodem prowadził zajęcia z jego studentami w okresie od października 2005 r. do września 2012 r. W umowach zawieranych do czerwca 2010 r. określono wysokość wynagrodzenia pozwanego brutto zastrzegając, że będą z niego potrącone składki na ubezpieczenie zdrowotne oraz zaliczki na podatek dochodowy. Przy zawieraniu umów pozwany składał oświadczenie, zgodnie z którym z tytułu zatrudnienia u innego pracodawcy na podstawie umowy o pracę osiąga dochody w wysokości nie niższej niż najniższe wynagrodzenie dla pracowników oraz nie wnosi o objęcie go ubezpieczeniem społecznym. W umowach po czerwcu 2010r. zastrzeżono, że z wynagrodzenia będą potrącone świadczenia z tytułu podatków i ubezpieczeń społecznych zgodnie z oświadczeniem, zaś pozwany złożył oświadczenie, zgodnie z którym jest zatrudniony w pełnym wymiarze czasu pracy i jego dochody brutto są wyższe niż najniższe wynagrodzenie, wobec czego nie wnosi o ubezpieczenie społeczne. Od 2005 do 2012r. powód nie odprowadzał od wynagrodzenia pozwanego składek na ubezpieczenie społeczne. W 2012r. ZUS wezwał powoda do ich uiszczenia, a powód dokonał korekty dokumentów zgłoszeniowych i zapłacił ZUS 2.454,49 zł tytułu części składek na ubezpieczenie emerytalne, rentowe, wypadkowe i Fundusz Pracy przypadające na niego, 7.367,32zł tytułem części przypadającej na pozwanego i 558 zł odsetek.
Jak wskazał Sąd Rejonowy, od wynagrodzenia sędziów nie odprowadza się składek na ubezpieczenie społeczne, zaś zwolnienie to obejmuje jedynie wynagrodzenie uzyskiwane w sądzie a nie na podstawie innych tytułów zatrudnienia. W myśl przepisówustawy o systemie ubezpieczeń społecznychosoba zatrudniona na podstawie umowy zlecenia podlega obowiązkowo ubezpieczeniu społecznemu. Zdaniem Sądu Rejonowego stan faktyczny sprawy objęty był hipoteząart. 405 k.c.; strony nie były uprawnione do ustalenia, że wynagrodzenie pozwanego z tytułu umowy zlecenia jest wolne od obciążenia go składką na ubezpieczenie społeczne, a umowa stron była w zakresie nieważna. W konsekwencji świadczenie powoda spełnione pozwanemu obejmujące część wynagrodzenia, która powinna być z niego potrącona i przekazana ZUS, stanowiła nienależne świadczenie i w tej części powództwo zostało uwzględnione.
Pozwany zaskarżył ten wyrok co do pkt. 1 i 3 zarzucając:

1
naruszenieart. 409 k.c.przez przyjęcie, że pozwany jest bezpodstawnie wzbogacony

2
art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznychw zw. zart. 91 § 9 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych

3
naruszenieart. 233 § 1 k.p.c.przez przyjęcie, że pozwany składał powodowi oświadczenie o „niepodleganiu ubezpieczeniu społecznemu”

4
art. 6 k.c.przez przyjęcie, że na poznanym ciążył obowiązek przeprowadzenia dowodów negatywnych

Wniósł o zmianę wyroku w zaskarżonej części przez oddalenie powództwa oraz o zasądzenie kosztów procesu za obie instancje, ewentualnie o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przy uwzględnieniu kosztów postępowania odwoławczego.
W odpowiedzi na apelację powód wniósł o jej oddalenie oraz o zasądzenie od pozwanego na jego rzecz kosztów postępowania odwoławczego.

Sad Okręgowy ustalił i zważył co następuje.
Apelacja zasługiwała na uwzględnienie, choć nie wszystkie z podniesionych w niej zarzutów można uznać za trafne.
Ustalenia faktyczne Sądu I instancji, sprowadzające się do treści umów między stronami oraz faktu uiszczenia przez powoda zaległych składek do ZUS, są prawidłowe. Sąd Okręgowy przyjmuje je zatem za własne i czyni podstawą swego orzeczenia. Należało jednak rozszerzyć je o istotne z punktu widzenia rozstrzygnięcia dalsze okoliczności. Po pierwsze, miesięcznie kwoty składek w części, która powinna obciążać pozwanego, wynosiły przeciętne około 80 zł (zestawienia k. 22-44). Po drugie, pieniądze uzyskiwane z tego źródła pozwany przeznaczał na bieżące potrzeby (zeznania pozwanego k. 340v).
Zaznaczyć też trzeba, że wbrew temu co w swych rozważaniach stwierdził Sąd Rejonowy, pozwany nie składał oświadczenia o tym, że podlega ubezpieczeniu społecznemu. W rzeczywistości bowiem zawierając umowy pozwany składał oświadczenie, że jest zatrudniony w pełnym wymiarze czasu pracy i jego dochody brutto są wyższe niż najniższe wynagrodzenie, oraz że z tytułu umowy zlecenia nie wnosi o ubezpieczenie społeczne. Stwierdzenie Sądu Rejonowego o składaniu przez pozwanego niezgodnych z prawdą oświadczeń wiedzy nie miało żadnych podstaw.
Co do meritum należy przede wszystkim zwrócić uwagę, że powód, zastępowany w sprawie przez radcę prawnego, w ogóle nie wskazał w pozwie z jakiego tytułu żąda od pozwanego zapłaty. Sam fakt, że dochodzona kwota jest równa składkom ZUS uiszczonym przez pozwanego, pozwalałby jedynie na weryfikację wysokości roszczenia. Oczywiste jest, że w razie niejasnego żądania sąd powinien dokonać subsumpcji pod właściwe przepisy prawa materialnego, jednakże może to uczynić tylko w granicach zakreślonych w pozwie. Tymczasem w sprawie niniejszej wątpliwe jest, czy powodowi w ogóle chodziło o zwrot bezpodstawnego wzbogacenia, nie tylko dlatego że reprezentujący go radca prawny nie powołał się naart. 405 k.c., lecz głównie dlatego, że przywołany w pozwie stan faktyczny w ogóle nie odpowiadał hipotezie tego przepisu. Powództwo należałyby oceniać pod kątem odpowiedzialności kontraktowej (art. 471 k.c.), skoro jak wynika z dokumentów dołączonych do pozwu, powód zarzucał pozwanemu złożenie niezgodnego z rzeczywistością oświadczenia (pisma powoda z 7 lutego i 25 marca 2013 r.). Potwierdza to treść repliki na odpowiedź na pozew, z której wynika już jasno, że powód zarzuca pozwanemu złożenie niezgodnego z prawdą oświadczenia zawierającego wniosek o nieobejmowanie ubezpieczeniem społecznym. Twierdzenie to wyznaczało granice podstawy faktycznej powództwa i zarazem kognicji sądu, która mogła obejmować wyłącznie okoliczności związane ze złożeniem przez pozwanego nieprawdziwego oświadczenia i wynikającym stąd uszczerbkiem majątkowym po stronie powoda.
W tym kontekście należy podkreślić, że zawierając z powodem umowy zlecenia pozwany, jak wyżej wskazano, żadnych oświadczeń, a tym bardziej niezgodnych z prawdą, nie składał. Niewątpliwe jest, że składane przez pozwanego wnioski o nieobejmowanie go ubezpieczeniem społecznym nie były wiążące, skoro ubezpieczenie o jakim mowa w pozwie było w stosunku do pozwanego – jak obecnie twierdzi powód - obligatoryjne a nie dobrowolne. Zbędne jest też szersze uzasadnianie tezy, że powód jako podmiot profesjonalny – szkoła wyższa, wielokrotnie zawierający różnego typu umowy powodujące objęcie ubezpieczeniem społecznym, nie powinien odwoływać się w tym zakresie do wniosku przyjmującego zlecenie. Co więcej, nie można stawiać pozwanemu zarzutu nieprawidłowego postępowania w związku z treścią wniosków również dlatego, że wbrew dość kategorycznemu stanowisku Sądu Rejonowego, kwestia podlegania sędziów ubezpieczeniu społecznemu z tytułu umów zlecenia budziła od lat duże wątpliwości. Ich wyrazem jest uchwała SN z dnia 9 lipca 2014 r. I UZP/14, stanowiąca, że sędzia sądu powszechnego podlega z tytułu zawartej umowy zlecenia obowiązkowo ubezpieczeniu emerytalnemu, rentowemu i wypadkowemu na podstawieart. 6 ust. 1 pkt 4 i art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych(t.j. Dz. U. z 2013 poz. 1442 ze zm.). Skoro zaś pozwanemu nie można zarzucić nieprawidłowego postępowania, powództwo należało oddalić bez analizy dalszych przesłanek odpowiedzialności umownej.
Gdyby jednak sprawę ocenić z punktu widzeniaart. 405 k.c., należy zwrócić uwagę na następujące okoliczności.
W świetle uchwały SN z dnia 9 lipca 2014 r. należy uznać za przesądzone, że powód był zobowiązany do odprowadzania składek od wynagrodzenia pozwanego. Sąd Rejonowy dokonał więc prawidłowej wykładniart. 6 ust. 1 pkt 4 i pkt 12 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznychw zw. zart. 91 § 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. Prawo o ustroju sądów powszechnychtrafnie konkludując, że sędzia wykonujący pracę na podstawie umowy zlecenia podlega obligatoryjnie ubezpieczeniom społecznym. Wywody apelacji w tej materii mają charakter polemiczny i mogą być traktowane najwyżej jako ujemna ocena aktualnych rozwiązań prawnych, nie podważają natomiast trafności stanowiska Sądu I instancji.
W następstwie wypłacania wynagrodzenia w całości, więc z tą kwotą, która jako część składki należną od przyjmującego zlecenie winna być przekazana przez płatnika do ZUS, doszło po stronie pozwanego do bezpodstawnego wzbogacenia. Pobierał on bowiem pełne (niepomniejszone o część składki ZUS) wynagrodzenie z tytułu umów zlecenia. Nastąpiło przez to zmniejszenie jego pasywów wynikające z niepotrącania składek na ubezpieczenie społeczne w części finansowanej przez ubezpieczonego.
W dalszej kolejności rozważenia wymaga czy w konsekwencji tego wzbogacenia pozwany powinien zwrócić powodowi jego wartość. Pozwany podniósł bowiem zarzut zużycia wzbogacenia.
Zgodnie zart. 409 k.c.obowiązek wydania korzyści lub zwrotu jej wartości wygasa, jeżeli ten, kto korzyść uzyskał, zużył ją lub utracił w taki sposób, że nie jest już wzbogacony, chyba że wyzbywając się korzyści lub zużywając ją powinien był liczyć się z obowiązkiem zwrotu.
Nie można podzielić stanowiska Sądu Rejonowego, że kwestia zużycia świadczenia nie miała znaczenia, gdyż pozwany jako sędzia powinien był znać prawo i liczyć się z obowiązkiem zwrotu. W orzecznictwie i doktrynie brak powinności liczenia się z obowiązkiem zwrotu przy wyzbywaniu się korzyści lub jej zużywaniu rozumie się najogólniej rzecz ujmując jako pozostawanie w dobrej wierze (P.Mostowik [w:] A. Olejniczak (red.),System prawa prywatnego Prawo zobowiązań – część ogólna, Legalis).Sąd Rejonowy jak wynika z uzasadnienia zaskarżonego wyroku, wniosek o powinności liczenia się z obowiązkiem zwrotu wyprowadził z faktu, że wiedza o obciążeniu wynagrodzenia składkami emerytalnymi i rentowymi jest powszechna, a pozwany jako sędzia powinien znać orzecznictwo Sądu Najwyższego i Trybunału Konstytucyjnego w zakresie wynagrodzeń sędziowskich. Teza ta nie była jednak uprawniona. Przede wszystkim jak wyżej wskazano, zagadnienie podlegania sędziów pod system powszechnego ubezpieczenia społecznego budziła, i to jeszcze w chwili wyrokowania przez Sąd Rejonowy, poważne wątpliwości prawne. Nadto przy ocenie powinności pozwanego nie można abstrahować od sposobu działania powoda. Niezależnie bowiem od osobistych cech pozwanego, pełną i szczegółową wiedzę o zasadach podlegania ubezpieczeniu społecznemu powinien mieć przede wszystkim powód. Jest przecież podmiotem profesjonalnym, nieprzerwanie zawierającym z wykładowcami umowy o różnym charakterze prawnym, wywołujące skutki w dziedzinie podlegania ubezpieczeniom społecznym, a będące podstawą jego działalności jako szkoły wyższej. Dysponuje też wyspecjalizowanymi służbami finansowymi. Skoro przez wiele lat aprobował tę praktykę i wypłacał pełne wynagrodzenie, to bezpodstawne jest przypisywanie pozwanemu złej wiary i powinności liczenia się z koniecznością zwrotu jego części. Nawet przecież sam powód, a więc podmiot profesjonalny, na przestrzeni kilku lat współpracy z pozwanym, nie liczył się z obowiązkiem zapłaty składek na ubezpieczenia społecznie z tytułu umów zlecenia. Konieczność uiszczenia zaległych składek spowodowała dopiero ingerencja organu rentowego.
W świetle tych wszystkich okoliczności argumentem przesądzającym o istnieniu po stronie pozwanego złej wiary nie może być to, że jest on zawodowym prawnikiem. W podobnym kierunku zmierza stanowisko Sądu Najwyższego, który uznał, że radca prawny, otrzymujący przez szereg lat wynagrodzenie w zawyżonej wysokości, nie pozostawał w złej wierze i nie musiał liczyć się z obowiązkiem zwrotu (wyrok SN z dnia 7 sierpnia 2001 r., I PKN 408/2000, OSNP 2003/13/305). Teza Sądu Rejonowego była w tej sytuacji całkowicie nie do zaakceptowania.
W konsekwencji o obowiązku zwrotu korzyści przez pozwanego decyduje obecnie to czy dysponuje on jeszcze kwotą wzbogacenia lub jej surogatem (art. 406 k.c.) czy też zużył ją w taki sposób, że nie jest już wzbogacony (art. 409 k.c.). Obowiązek zwrotu korzyści wygasa jedynie w razie zużycia w sposób bezproduktywny, konsumpcyjny, tj. gdy wzbogacony, w zamian tej korzyści, nie uzyskał ani korzyści zastępczej, ani zaoszczędzenia wydatku, gdy wydatek miał miejsce tylko dlatego, że uprzednio uzyskał on korzyść, bez której nie poczyniłby tego wydatku (wyrok SN z dnia 24 stycznia 2014 r., V CNP 13/13, Lex nr 1430402). W tym kontekście przypomnieć trzeba, że powód wypłacał pozwanemu wynagrodzenie miesięcznie, w ramach którego kwota składek przypadających na pozwanego, jakich płatnik błędnie nie przekazał do ZUS a wypłacił jemu bezpośrednio, wynosiła w konkretnych miesiącach do kilkunastu do kilkudziesięciu złotych, przeciętnie 80 zł (videzestawienia k. 22-44). Z zeznań pozwanego wynika, że przeznaczał on wynagrodzenie od powoda na bieżące potrzeby. Ich wiarygodność nie powinna nasuwać zastrzeżeń, także z punktu widzenia znajomości doświadczenia życiowego. Trudno bowiem logicznie uzasadnić tezę, że tej wysokości, relatywnie niewielkie kwoty, zostały przez pozwanego zaoszczędzone lub że w zamian za nie uzyskał jakieś surogaty o wymiernej wartości ekonomicznej. W tym miejscu przywołać można stanowisko Sądu Najwyższego, iż pracownik, który nie zawinił ani nie przyczynił się do wypłaty nienależnego mu składnika wynagrodzenia, co do zasady nie musi liczyć się z obowiązkiem zwrotu tego typu płatności, choćby były mu nienależne, gdyż ma prawo swobodnego dysponowania wypłaconym mu wynagrodzeniem, które z reguły zużywał na własne potrzeby w taki sposób, że nie jest już wzbogacony (wyrok SN z dnia 8 czerwca 2010 r., I PK 31/10, Lex nr 818424).
Sytuacja ta mogłaby kształtować się odmiennie, gdyby wynagrodzenie pozwanego było znacząco wyższe lub wypłacano je w większych odstępach czasu, a suma błędnie wypłaconych składek stanowiłaby jednorazowo kwotę na tyle istotną, że jej przeznaczanie na bieżące wydatki budziłoby wątpliwości. Tylko w takiej sytuacji można by w ogóle rozważać prowadzenie dalszego postępowania dowodowego w tym kierunku i to wyłącznie wtedy gdyby fakt zużycia był w sposób przekonujący kwestionowany przez pozwanego. Trudno jednak mówić o wątpliwościach co do zarzutu zużycia kwot rzędu kilkudziesięciu złotych miesięcznie. Wymaganie w takiej sytuacji przedstawienia dowodów np. w postaci paragonów za produkty spożywcze, drogeryjne, paliwo itp. kupowane kilka lat wcześniej byłoby absurdalne.
Z tych przyczyn ocena Sądu I instancji, że pozwany nie wykazał iż nie jest już wzbogacony, nie zasługiwała na aprobatę. W sytuacji gdy w rachubę wchodziły małe kwoty wypłacane systematycznie w miesięcznych odstępach, pozwany twierdzi, że zużywał je na bieżąco, a strona przeciwna tego kwestionuje w rzeczowy sposób, odmowa przyznania wiarygodności pozwanemu jest całkowicie niezrozumiała i naruszaart. 233 § 1 k.p.c.
Z opisanych względów Sąd Okręgowy uznał apelację za w pełni uzasadnioną, a zarzuty zawarte w jej pkt. 1, 3 i 4 za skuteczne. Należało zatem na podstawieart. 386 § 1 k.p.c.zmienić zaskarżony wyrok przez oddalenie powództwa (art. 409 k.c.) oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu (art. 98 § 1 i 3 k.p.c.w zw. z§ 6 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu, t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 490).
O kosztach procesu za drugą instancję Sąd Okręgowy orzekł zgodnie z art. 98 § 1 i 3 oraz § 6 pkt 4 w zw. § 12 ust. 1 pkt 1 cyt. rozporządzenia, zasądzając na rzecz pozwanego koszty zastępstwa w II instancji oraz opłatę od apelacji.

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy w Toruniu
date: '2014-10-29'
department_name: VIII Wydział Cywilny Odwoławczy
judges:
- Rafał Krawczyk
- Hanna Matuszewska
- Katarzyna Borowy
legal_bases:
- art. 405 k.c.
- art. 6 ust. 1 pkt 4 i art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie
  ubezpieczeń społecznych
- art. 91 § 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych
- art. 98 § 1 i 3 k.p.c.
- § 6 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie
  opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy
  prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu
recorder: st. sekr. sąd. Izabela Bagińska
signature: VIII Ca 404/14
```