You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt I Ca 468/17
Sygn. akt I Cz 596/17

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 20 grudnia 2017 r.
Sąd Okręgowy w Elblągu I Wydział Cywilny
w składzie następującym:
Przewodniczący: SSO Arkadiusz Kuta (spr.)
Sędziowie: SO Krzysztof Nowaczyński
SO Mariusz Gregorowicz
Protokolant: st. sekr. sąd. Katarzyna Kowalska
po rozpoznaniu w dniu 20 grudnia 2017 r. w Elblągu
na rozprawie
sprawy z powództwaJ. K.
przeciwko(...) Towarzystwu (...)z siedzibą wW.
o zapłatę
na skutek apelacji powoda
od wyroku Sądu Rejonowego w Elblągu
z dnia 16 sierpnia 2017 r. sygn. akt I C 3383/16
oraz na skutek zażalenia pozwanego
od postanowienia w przedmiocie kosztów procesu zawartego w punkcie II (drugim) wyroku Sądu Rejonowego w Elblągu
z dnia 16 sierpnia 2017 r. sygn. akt I C 3383/16

1
uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi Rejonowemu w Elblągu do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania odwoławczego;

2
umarza postępowanie zażaleniowe.

I Ca 468/17
I Cz 596/17

UZASADNIENIE
J. K.wniósł o zasądzenie od pozwanego(...) Towarzystwa (...)z siedzibą wW.kwoty 10.000 zł tytułem zadośćuczynienia oraz odszkodowania składającego się z: kwoty 939 zł tytułem kosztów opieki, kwoty 87,84 zł tytułem odszkodowania za koszty dojazdy do placówek medycznych i kwoty 1.026,26 zł tytułem odszkodowania za utracone korzyści, wszystkich wymienionych wyżej kwot z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty.
Pozwana Spółka wniosła o oddalenie powództwa podnosząc zarzut przedawnienia. Zakwestionowała nadto zgłoszone w pozwie roszczenie, tak co do zasady, jak wysokości.
Sąd Rejonowy w Elblągu oddalił powództwo oraz postanowił o nieobciążaniu powoda kosztami procesu.
Ustalił Sąd pierwszej instancji, że w dniu 4 maja 2013 r. wE., na chodniku przyulicy (...)przewrócił się o wystającą ponad poziom chodnika studzienkę kanalizacyjną. Następnego dnia udał się doWojewódzkiego Szpitala (...)wE.gdzie stwierdzono, że doznał złamania nasady dalszej kości promieniowej prawej oraz urazu przedramienia prawego. Rękę unieruchomiono opatrunkiem gipsowym. Dalsze leczenie pozwany kontynuował w(...), w której lekarz wystawiał zwolnienia lekarskie z pracy. Po wypadku opiekę nad powodem w zakresie codziennych czynności, w tym dojazdów do placówek medycznych, przejęła żonaA. K.. W dniu wypadku zarządcą drogi, gdzie doszło do zdarzenia byłaGmina M.E., która posiadała w(...) Towarzystwie (...)z siedzibą wW.ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej. Ubezpieczyciel nie uznał swojej odpowiedzialności za wypadek powoda i nie wypłacił na rzeczJ. K.żadnego świadczenia.
Kancelaria (...)et Lex na podstawie umocowaniaJ. K.w dnia 23 września 2013 r. zgłosiła(...)wE.szkodę oraz roszczenie o wypłatę zadośćuczynienia w kwocie 27.000 zł; odszkodowania z tytułu sprawowanej opieki nad poszkodowanym w kwocie 1.878 zł; odszkodowania z tytułu poniesionych kosztów dojazdu do placówek medycznych w kwocie 87,84 zł; odszkodowania z tytułu utraconych korzyści w postaci utraconych dochodów w kwocie 1.026,26 zł.
Zarząd Dróg Wojewódzkich wO.pismem z dnia 27 września 2013 r. przekazał pismo do Urzędu Miejskiego wE.. Podał, że zarządcą wszystkich dróg publicznych w granicach miast na prawach powiatu, z wyjątkiem autostrad i dróg ekspresowych, jest prezydent miasta. W związku z czym Zarząd Dróg Wojewódzkich wO.nie ponosi odpowiedzialności za powstałą szkodę. Studnia kanalizacyjna na chodniku przyulicy (...)była nieczynna. Za stan studni, o którą potknął sięJ. K., odpowiedzialna byłaGmina M.E..
Pozwane towarzystwo ubezpieczeniowe pismem z dnia 2 grudnia 2013 r. poinformowało pełnomocnika poszkodowanego o zarejestrowaniu zgłoszonego roszczenia, wskazując iż wystąpiło do ubezpieczonego z prośbą o dostarczenie dokumentów i informacji niezbędnych do ustalenia okoliczności zdarzenia i zakresu odpowiedzialności. W nagłówku pisma wskazano, iż drugim uczestnikiem postępowania jestGmina M.E., zaś pismem z 24 grudnia 2013 r. wskazano, iż nadal prowadzi się postępowanie mające na celu rozpatrzenie roszczeń zgłoszonych z tytułu umowy ubezpieczenia. W dniu 30 grudnia 2013 r. Urząd Miejski wE.wystosował pismo, w którym poinformował ubezpieczyciela, że zarządca drogi nie posiadał wiedzy o tym, że studnia jest nieczynna oraz wskazał, że przedmiotowy obiekt został już usunięty przez zarządcę drogi. Decyzją z dnia 4 lutego 2014 r. InterRiskTowarzystwo (...)odmówiło uwzględnienia zgłoszonego roszczenia, wskazując na brak podstaw do przyjęcia odpowiedzialności za zgłoszoną szkodę, a co za tym idzie brak podstaw do wypłaty zadośćuczynienia i odszkodowania
W dalszej części ustaleń faktycznych opisano sytuację rodzinną i majątkową powoda.
W rozważaniach wskazano zaś, że bezsporne było, że w dniu 4 maja 2013 r. doszło do zdarzenia, wskutek którego powód doznał obrażeń ciała, w postaci złamania nasady dalszej kości promieniowej prawej. Bezsporne także było, żeGmina M.E.jest zarządcą miejsca, w którym doszło do zdarzenia, a co za tym idzie była odpowiedzialna za utrzymanie go we właściwym stanie. Bezspornym było również to, że Gmina była objęta ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej w pozwanym towarzystwie ubezpieczeniowym.
Spór w sprawie sprowadzał się do ustalenia zasadności dochodzonego roszczenia, tj. ustalenia kto ponosi winę za zaistnienie zdarzenia, a co za tym idzie na kim spoczywa odpowiedzialność. Pozwany, poza zakwestionowaniem zgłoszonego w pozwie roszczenia, zarówno co do zasady, jak i co do wysokości, podniósł zarzut przedawnienia roszczenia, który podlegał rozpoznaniu w pierwszej kolejności, przed analizą merytoryczną żądania pozwu. Skuteczne podniesienie zarzutu przedawnienia zwalnia Sąd od konieczności dalszego merytorycznego badania roszczenia, w tym prowadzenia dalszego postępowania dowodowego.
Badając skuteczność podniesionego zarzutu przedawnienia Sąd oparł się na treści przepisów dotyczących przedawnienia zart. 117 i n. k.c.oraz reguły wynikającej zart. 4421§ 1 k.c.Przepisy te regulują przedawnienie roszczeń majątkowych w zakresie odpowiedzialności deliktowej, a więc roszczeń o naprawienie szkody majątkowej oraz roszczeń o zadośćuczynienie krzywdzie. Zgodnie zart. 117 § 1 k.c.z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, roszczenia majątkowe ulegają przedawnieniu, a według§ 2po upływie terminu przedawnienia ten, przeciwko komu przysługuje roszczenie, może uchylić się od jego zaspokojenia, chyba że zrzeka się korzystania z zarzutu przedawnienia. Zgodnie z treściąart. 4421§ 1 k.c.roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się albo przy zachowaniu należytej staranności mógł się dowiedzieć o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. Z kolei§ 3cytowanego artykułu stanowi, że w razie wyrządzenia szkody na osobie, przedawnienie nie może skończyć się wcześniej niż z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia.
Dla rozpoczęcia biegu terminu przedawnienia nie jest konieczne, aby poszkodowany, który dowiedział się o szkodzie znał już rozmiar szkody, jak i nie jest konieczne, aby poszkodowany dowiedział się równocześnie o szkodzie, jak i o osobie zobowiązanej do jej naprawienia. Jeżeli o zobowiązanym do naprawienia szkody poszkodowany dowie się później niż o samej szkodzie, termin przedawnienia rozpocznie bieg w tej późniejszej dacie. Terminy wskazane wart. 4421k.c.określone zostały w sposób bezwzględnie wiążący i nie mogą być skracane ani wydłużane drogą czynności prawnej (art. 119k.c.).
Zauważył więc Sąd Rejonowy, że zastosowanie znajduje 3 letni termin przedawnienia. Powód dowiedział się o szkodzie już w dacie zdarzenia (tj. 4 maja 2013 r.), kiedy to potknął się o wystającą ponad poziom chodnika studzienkę kanalizacyjną, przewrócił się i doznał złamania nasady dalszej kości promieniowej prawej. Analiza przeprowadzonych w sprawie dowodów, zdaniem Sądu, prowadzi od wniosku, że powód powziął wiadomość o osobie odpowiedzialnej za zaistniały wypadek na koniec września 2013 r., a na pewno z końcem października 2013 r. Powód reprezentowany przez profesjonalną kancelarię przed wytoczeniem powództwa podejmował próby ustalenia kto jest odpowiedzialny za utrzymanie w należytym stanie technicznym studzienki kanalizacyjnej, a co za tym idzie kto jest odpowiedzialny za utrzymanie nawierzchni chodnika, gdzie urządzenie się znajdowało. Szkoda zgłoszona została pismem z dnia 23 września 2013 r.(...)wE., który następnie pismem z dnia 27 września 2013 r. przekazał zgłoszenie poszkodowanego do Urzędu Miejskiego wE., wskazując, iż w granicach miast na prawach powiatu zarządcą wszystkich dróg publicznych, z wyjątkiem autostrad i dróg ekspresowych, jest prezydent miasta. Pismo to zostało przekazane Kancelarii, którąJ. K.umocował we wszystkich sprawach wynikających ze szkody z dnia 4 maja 2013 r. Jak wynikało z zeznań powoda informowany był na bieżąco o ustaleniach, w tym o podmiocie odpowiedzialnym za szkodę. Wskazać także należy, iżGmina M.E.została poinformowana pismem z dnia 29 października 2013 r. przez(...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnościąz siedzibą wE., które to pismo także otrzymał pełnomocnik powoda, iż studnia, o którą się potknąłJ. K.nie wchodzi w skład majątku spółki, stanowi element nieczynnego układu kanalizacji deszczowej wulicy (...)wE., w związku z czym odpowiedzialnym za powstałą szkodę jest Gmina. Pełnomocnik powoda dowiedział się więc już we wrześniu, a najpóźniej w październiku 2013, iż odpowiedzialną za utrzymanie miejsca, gdzie doszło do zdarzenia jestGmina M.E.. W piśmie z dnia 20 listopada 2013 r. ubezpieczony (odpowiedzialny za szkodę) jedynie potwierdził wcześniejsze ustalenia, iż Departament(...), Inwestycji i(...)Urzędu Miejskiego wE., działający z upoważnienia Prezydenta Miasta pełniącego funkcję zarządcy dróg publicznych i organu zarządzającego ruchem na drogach publicznych w mieście, jest zarządcą miejsca w którym doszło do zdarzenia i jest tym samym odpowiedzialny za utrzymanie go we właściwym stanie. Ze zgromadzonych w sprawie dokumentów i przedstawionych dowodów nie wynika nadto, by powód wystąpił z wnioskiem o zawezwanie Gminy do próby ugodowej, co mogłoby ewentualnie spowodować przerwanie biegu przedawnienia i rozpoczęcie biegu terminu na nowo. Pozew złożono dopiero w dniu 17 listopada 2016 r. (data nadania pozwu w placówce pocztowej - koperta k. 27), a więc po terminie określonym wart. 4421§ 1 k.c., a zatem zarzut przedawnienia podniesiony przez stroną pozwaną w odpowiedzi na pozew okazał się trafny. Pozwany skutecznie uchylił się od konieczności zaspokajania roszczenia powoda i powództwo podlegało oddaleniu w całości. Wobec skuteczności zarzutu przedawnienia, zbędne okazało się dalsze postępowanie dowodowe.
Orzekając o kosztach postępowania Sąd pierwszej instancji miał na uwadze zasadę słuszności, wyrażoną wart. 102 k.p.c.Powód przegrał sprawę w całości, a w konsekwencji na nim spoczywał obowiązek zwrotu kosztów procesu poniesionych przez pozwanego, który w odpowiedzi na pozew wniósł o ich zasądzenie. Sąd odstąpił od obciążania powoda tymi kosztami. Zgodnie bowiem z treścią przepisuart. 102 k.p.c.w wypadkach szczególnie uzasadnionych Sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów albo nie obciążać jej w ogóle kosztami. Przesłanki do stosowania tego przepisu widział Sąd Rejonowy w sytuacji ekonomicznej powoda, dalej utrzymujących się skutkach wypadku i przeświadczeniu powoda o słuszności wytoczonego powództwa i poczuciu krzywdy. Wobec dysproporcji w stanie majątkowym stron, obciążanie powoda kosztami procesu w wysokości 3.617 zł byłoby niewłaściwe z punkt widzenia zasad współżycia społecznego.
Apelację od tego wyroku wniósłJ. K.domagając się jego uchylenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania . Zarzucił naruszenieart. 819 § 4 k.c.przez jego niezastosowanie i uwzględnienie zarzutu przedawnienia , podczas gdy prawidłowe zastosowanie tego przepisu powinno prowadzić do nieuwzględnienia zarzutu przedawnienia . Dojść miało także do błędnych ustaleń faktycznych , polegających na przyjęciu , że powód najpóźniej w październiku 2013 roku dowiedział się o podmiocie odpowiedzialnym za szkodę . Naruszenieart. 227 k.p.c.w związku zart. 278 § 1 k.p.c.polegać miało na nieprzeprowadzeniu postępowania dowodowego w całości , w szczególności przez zaniechanie dowodu z opinii biegłego i tym samym nierozpoznanie istoty sprawy .
W uzasadnieniu przywołano treśćart. 819 § 4 k.c., który stanowi , że bieg przedawnienia roszczenia o świadczenie do ubezpieczyciela przerywa się także przez zgłoszenie ubezpieczycielowi tego roszczenia lub przez zgłoszenie zdarzenia objętego ubezpieczeniem . Bieg przedawnienia rozpoczyna się na nowo od dnia , w którym zgłaszający roszczenie lub zdarzenie otrzymał na piśmie oświadczenie ubezpieczyciela o przyznaniu lub odmowie świadczenia . W związku z tym wskazywano , że decyzją z dnia 4 lutego 2014 roku , co prawidłowo ustalił Sąd Rejonowy , pozwany zawiadomił powoda o odmowie wypłaty świadczenia , a więc wówczas bieg przedawnienia rozpoczął się na nowo i nie ubiegł przed wniesieniem pozwu , co nastąpiło w dniu 17 listopada 2016 roku . Dodatkowo wskazywano , że wbrew ustaleniom Sądu Rejonowego powód dowiedział się o podmiocie odpowiedzialnym z pisma Urzędu MiastaE.z dnia 22 listopada 2013 roku . Wtedy Urząd Miasta zmienił dotychczasowe zdanie na temat podstaw swojej odpowiedzialności – w związku z pismem przedsiębiorstwa wodociągowego z dnia 29 października 2013 roku . Nawet więc z tego powodu roszczenie nie jest przedawnione . Zarzucono wreszcie , że wadliwie nie przeprowadzono postępowania dowodowego , co Sąd uznał za zbędne wobec uwzględniania zarzutu przedawnienia i sam przyznał w uzasadnieniu .
Pozwana Spółka wniosła o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów procesu za drugą instancję . Złożyła także zażalenie od rozstrzygnięcia o nieobciążaniu powoda kosztami procesu , żądając jego zmiany i zasądzenia odJ. K.kosztów zastępstwa procesowego i opłaty skarbowej od pełnomocnictwa w łącznej kwocie 4.817 zł . Zarzuciła naruszenieart. 98 §§ 1 i 3 k.p.c.przez ich niezastosowanie , a zastosowanieart. 102 k.p.c., co spowodowało rozstrzygnięcie o kosztach według zasady słuszności , pomimo braku przesłanek .
Powód uznał , że zażalenie jest bezpodstawne .
Sąd Okręgowy w Elblągu ustalił i zważył , co następuje :
ApelacjaJ. K.okazała się zasadna i doprowadziła do uchylenia zaskarżonego wyroku w całości i przekazania sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania – z powodu nierozpoznania istoty sprawy .
Ustalenia faktyczne poczynione w pierwszej instancji nie wymagają powtórzenia w innym zakresie niż niezbędne przytoczenie okoliczności istotnych w związku z zarzutem apelacyjnym naruszeniaart. 819 § 4 k.p.c.Sąd Rejonowy błędnie uznał , że doszło do przedawnienia roszczenia , co prowadzi do oddalenia powództwa , podczas gdy nastąpiła przerwa biegu terminu przedawnienia i po rozpoczęciu na nowo , nie upłynął on przed wniesieniem pozwu .
Dla porządku wywodu wskazać należy na kilka zagadnień kluczowych .
Roszczenia majątkowe ulegają przedawnieniu , co z woli ustawodawcy powoduje ten skutek , że po upływie terminu przedawnienia ten , przeciwko komu przysługuje roszczenie , może uchylić się od jego zaspokojenia (art. 117 k.c.) . Postawienie zarzutu przedawnienia , który w toku postępowania rozpoznawczego zostanie wykazany , prowadzi do oddalenia powództwa . Powód zgłosił roszczenie majątkowe , którego podstawę stanowiły przepisy o czynach niedozwolonych . Stąd uzasadnione odwołanie do normy regulującej przedawnienie roszczeń dochodzonych z tego tytułu . Sąd pierwszej instancji przytoczył treśćart. 4421k.c., a w tym miejscu można tylko podkreślić , że trzyletni termin przedawnienia rozpoczyna swój bieg od dnia , w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia . Powód powziął wiadomość o szkodzie z chwilą gdy uświadomił sobie skutki wypadku , ewentualnie postawiono diagnozę . Nie ulega natomiast wątpliwości , że o osobie obowiązanej do jej naprawienia dowiedział się w późniejszym czasie .
Trzeba wreszcie wskazać na okoliczność pominiętą przez Sąd pierwszej instancji . Otóż powództwo skierowano przeciwko ubezpieczycielowi , który zobowiązał się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim , wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający -Gmina M.E.. Roszczenie poszkodowanego do ubezpieczyciela o odszkodowanie lub zadośćuczynienie przedawnia się z upływem terminu przewidzianego dla tego roszczenia w przepisach o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną czynem niedozwolonym (art. 819 § 3 k.p.c.) . Do roszczeń tych stosuje się szczególną przesłankę przerwy biegu przedawnienia . Wedługart. 819 § 4 k.p.c.bieg przedawnienia roszczenia o świadczenie do ubezpieczyciela przerywa się także przez zgłoszenie ubezpieczycielowi tego roszczenia lub przez zgłoszenie zdarzenia objętego ubezpieczeniem . Bieg przedawnienia rozpoczyna się na nowo od dnia , w którym zgłaszający roszczenie lub zdarzenie otrzymał na piśmie oświadczenie ubezpieczyciela o przyznaniu lub odmowie świadczenia . Już w uzasadnieniu pozwu wskazywano , że toczyło się postępowanie ubezpieczeniowe na skutek zgłoszenia zdarzenia objętego ubezpieczeniem . Zakończyło się ono decyzją z dnia 4 lutego 2014 roku , którą odmówiono przyznania powodowi zadośćuczynienia i odszkodowania . Decyzję tą przedstawiono także wraz z aktami szkody . Uwzględniając datę zdarzenia wskazywanego jako podstawa odpowiedzialności ubezpieczającego i datę wydania wspomnianej decyzji oczywiste jest , że nie doszło do upływu trzyletniego terminu przedawnienia przed zaistnieniem zdarzenia , które w myślart. 819 § 4 k.p.c.powoduje jego przerwę . Skoro pozew wniesiono w dniu 17 listopada 2016 roku , to do upływu tego terminu nie doszło od czasu kiedy rozpoczął swój bieg na nowo .
W związku z tym zauważyć należy , że dla oceny zarzutu przedawnienia nie ma nawet znaczenia kiedy dokładnie ( to jest w dniu wskazywanym przez Sąd Rejonowy , apelanta lub innym , przypadającym po 4 maja 2013 roku ) powód dowiedział się o osobie zobowiązanej do naprawienia szkody .
Nieuwzględnienie normyart. 819 § 4 k.p.c.oznacza , że doszło do naruszenia prawa materialnego . W wyniku tego naruszenia Sąd Rejonowy bezpodstawnie uwzględnił zarzut niweczący roszczenie i nie poddał tego roszczenia merytorycznej ocenie .
Artykuł 386 § 4 k.p.c.przewiduje możliwość uchylenia przez sąd odwoławczy wyroku sądu pierwszej instancji i przekazanie sprawy temu sądowi do ponownego rozpoznania , również w razie nierozpoznania przez sąd pierwszej instancji istoty sprawy . Sytuacja taka zachodzi wówczas , gdy sąd pierwszej instancji nie orzekł merytorycznie o roszczeniach powoda i zaniechał zbadania materialnej podstawy żądania pozwu . Tak dzieje się zazwyczaj w przypadku uwzględnienia zarzutu przedawnienia i pominięcia w związku z tym czynności dowodowych istotnych dla rozstrzygnięcia o żądaniu powoda oraz nierozważenia jego podstawy faktycznej i prawnej . Sąd Rejonowy zwrócił zresztą uwagę w uzasadnianiu zaskarżonego wyroku na tę właśnie prawidłowość . Nie ma podstaw aby kwestionować słuszność tezy o wyprzedzającym znaczeniu zarzutu przedawnienia . Jednocześnie za oczywiste uznać należy , że w przypadku skutecznego zakwestionowania w apelacji stanowiska sądu pierwszej instancji dojdzie do uchylenia orzeczenia o oddaleniu powództwa i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania .
W tym stanie rzeczy , na mocyart. 386 § 4 k.p.c.orzeczono jak w punkcie 1sentencji wyroku Sądu Okręgowego . O kosztach postępowania odwoławczego rozstrzygnięto na podstawieart. 108 § 2 k.p.c.
O umorzeniu postępowania zażaleniowego postanowiono na mocyart. 355 § 1 k.p.c.w związku zart. 397 § 2 k.p.c.iart. 391 § 1 k.p.c.Wydanie orzeczenia rozstrzygającego o zasadności zażalenia stało się niedopuszczalne z przyczyn powstałych po jego wniesieniu . Sąd odwoławczy uchylił wyrok w całości , to jest łącznie z postanowieniem Sądu Rejonowego o nieobciążaniu powoda kosztami procesu . Wobec treściart. 108 § 2 k.p.c.według , którego sąd drugiej instancji , uchylając zaskarżone orzeczenie i przekazując sprawę sądowi pierwszej instancji do rozpoznania , pozostawia temu sądowi rozstrzygnięcie o kosztach instancji odwoławczej , postanowienie to nie mogło się ostać . W związku z tym , że uchylono orzeczenie przeciwko , któremu skierowano zażalenie , rozstrzyganie o zasadności zażalenia było już niedopuszczalne .

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy w Elblągu
date: '2017-12-20'
department_name: I Wydział Cywilny
judges:
- Mariusz Gregorowicz
- Arkadiusz Kuta
- Krzysztof Nowaczyński
legal_bases:
- art. 117 i n. k.c.
- art. 98 §§ 1 i 3 k.p.c.
recorder: st. sekr. sąd. Katarzyna Kowalska
signature: I Ca 468/17
```