You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt I C 736/20

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 22 marca 2022 r.
Sąd Rejonowy w Giżycku I Wydział Cywilnyw składzie następującym:
Przewodniczący: SSR Janusz Supiński
Protokolant: Katarzyna Kucharska
po rozpoznaniu w dniu 01.03.2022 r. w Giżycku
sprawy z powództwaJ. S.
przeciwko(...) Sp. z o.o.wR.
o zapłatę

I
Powództwo oddala.

II
Zasądza od powodaJ. S.na rzecz pozwanego(...) Sp. z o.o.wR.kwotę 917,00 zł tytułem zwrotu kosztów procesu z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.

Sygn. akt I C 736/20

UZASADNIENIE
PowódJ. S.domagał się zasądzenia na jego rzecz od pozwanego(...) Sp. z o.o.wR.kwoty 3.241,11 zł wraz z odsetkami i kosztami procesu. W uzasadnieniu swego żądania wskazał, że dochodzone roszczenie stanowi odszkodowanie za uszkodzenie pojazdu powoda na parkingu należącym do pozwanego. Powód bowiem korzystał z usług hotelowych pozwanego, w ramach których pozywany zagwarantował mu miejsce parkingowe na monitorowanym parkingu, a powód za tą usługę zapłacił, co potwierdza stosowna faktura. Skoro zatem – twierdził dalej powód – pozwany przyjął na siebie odpowiedzialność za bezpieczny parking auta powoda, to uszkodzenie tegoż samochodu na spornym parkingu obciąża pozwanego. Na kwotę dochodzoną pozwem złożyły się sumy: 2.521,11 zł jako koszty naprawy uszkodzeń oraz 720 zł tytułem najmu pojazdu zastępczego na okres 6 dni tj. czas naprawy.
Pozwany(...) Sp. z o.o.wR.w odpowiedzi na pozew nie uznał powództwa i wniósł o jego oddalenie w całości. W uzasadnieniu pozwany potwierdził wprawdzie, że powód korzystał z hotelu pozwanego i pozostawił w tym okresie swój pojazd na parkingu pozwanego, a nawet, iż pojazd powoda uległ uszkodzeniu na tymże parkingu, ale jednocześnie wskazał, że przedmiotowy parking nie był strzeżony, był ogólnodostępny i posiadał własny regulamin, z którego wynika, że wjazd na teren parkingu oznacza zawarcie umowy najmu miejsca parkingowego, a nie umowy przechowania. Stąd też w ocenie pozwanego nie odpowiada on za szkody, powstałe w pojazdach, zaparkowanych na tym parkingu. Pozwany zakwestionował również wysokość kwoty dochodzonej pozwem
Sąd ustalił, co następuje:
W dniach od 12.08.2018r. do 18.08.2018r powódJ. S.wraz z osobą dorosłą i dzieckiem przebywał whotelu (...)wR., należącym do pozwanego(...) Sp. z o.o.wR.. Wcześniej dokonał rezerwacji tego pobytu. W potwierdzeniu rezerwacji wskazano nie tylko okres pobytu, ale także dodatki wliczone w cenę oferty pobytowej m.in. miejsce parkingowe na monitorowanym parkingu. Jednocześnie jednak w tym samym potwierdzeniu rezerwacji zaznaczono, iż parking ten był dodatkowo płatny bez rezerwacji miejsca.
dowód: zeznania powoda k 165
potwierdzenie rezerwacji k 4-5
Po przyjeździe powoda do hotelu pozostawił on swój samochód markiR. (...)nr rej. (...)na parkingu przyhotelowym, pobierając stosowny bilet parkingowy. Bilet ten nie określał numeru rejestracyjnego auta ani jego marki, a jedynie datę i godzinę wjazdu na parking. W okresie od dnia 16.08.2018r. godz. 13.00 do 17.08.2018r. godz. 12.00 doszło do uszkodzenia pojazdu powoda na parkingu hotelowym, wskutek czego uszkodzeniu uległa powłoka lakiernicza na tylnym zderzaku, podświetlenie tablicy rejestracyjnej oraz ramka tablicy rejestracyjnej. Nie są znane okoliczności, w jakich doszło do w/w uszkodzeń.
dowód: zeznania powoda k 165
bilet k 5
protokół oględzin k 7
odpis k 8, 10
W dniu 18.08.2018r. pozwany wystawił fakturę za pobyt oraz inne usługi, świadczone na rzecz powoda (w tym miejsce parkingowe), a powód należność opłacił.
dowód: faktura k 6
Sąd zważył, co następuje:
Bezspornym w sprawie jest ustalony wyżej stan faktyczny, co wynika wprost z zeznań powoda oraz dokumentów zalegających w aktach sprawy i nie kwestionowanych przez strony.
Bezspornym zatem jest fakt pozostawienia pojazdu przez powoda na parkingu pozwanego oraz uszkodzenia tegoż auta na tym parkingu.
Niespornym jest też fakt, że powód wjeżdżając na parking pobrał stosowny bilet, który zresztą przed opuszczeniem hotelu opłacił.
Poza sporem są też konkretne uszkodzenia pojazdu powoda, opisane w protokole oględzin, dokonanych przez funkcjonariuszy policji w dniu17.08.2018r.
Sporne natomiast pozostały dwie kwestie – odpowiedzialność pozwanego za szkodę w mieniu powoda tj. uszkodzenie pojazdu oraz wysokość ewentualnego odszkodowania.
Pochylając się nad pierwszym ze wskazanych powyżej obszarów konfliktu stron wskazać należy przede wszystkim na charakter umowy, którą zawarły strony w zakresie pozostawienia przez powoda auta na parkingu pozwanego. W zależności bowiem od ustaleń stron możliwe były opcje – albo była to umowa najmu miejsca parkingowego, skutkująca brakiem obowiązku sprawowania przez pozwanego pieczy na samochodem powoda i tym samym odpowiedzialności za jego uszkodzenie, albo była to umowa przechowania, skutkująca odpowiedzialnością pozwanego za niedopilnowanie przedmiotu własności powoda. Jak bowiem przyjmuje doktryna: „Jedną z powszechniejszych sytuacji, w której strony zawierają umowę przechowania, jest korzystanie z płatnych parkingów aut.W orzecznictwie odróżnia się parking strzeżony od niestrzeżonego. W tym drugim przypadku przyjmuje się brak obowiązku pieczy nad autem (rzeczą ruchomą), w związku z czym strony nie zawierają umowy przechowania(wyr. SA w Warszawie z 8.11.2006 r., VI ACa 384/06, niepubl.; wyr. SA w Warszawie z 7.4.1998 r., I ACa 71/98, OSA 1999, Nr 6, poz. 28) […] Zwrócić należy również uwagę na wyrok, w którym rozróżniono pojęcia "parkingu strzeżonego" i "parkingu dozorowanego" (za: L. Ogiegło, w: Pietrzykowski, Komentarz KC, t. II, 2020, art. 835, Nb 1). Zastrzec jednak należy, że wyrok ten został wydany w sporze na gruncieart. 805 KC, a więc z tytułu ubezpieczenia, a nie przechowania. Chodziło o ustalenie odpowiedzialności ubezpieczyciela, który w ogólnych warunkach umowy przewidywał odpowiedzialność, jedynie gdy parking był dozorowany, natomiast w notatce policji stwierdzono, że nie był on strzeżony. Zdaniem sądu parking dozorowany może być parkingiem niestrzeżonym (wyr. SA w Łodzi z 9.10.2014 r., I ACa 504/14,L.). W konkretnym stanie faktycznym wskazywały na to zdaniem sądu: obecność dozorcy, ogrodzenie placu oraz jego oświetlenie w porze nocnej. Sąd przyjął, że monitoring lub odpowiedni alarm nie są konieczne do uznania parkingu za dozorowany. W zakresie przechowania orzeczenie wypowiada się jedynie na temat tego, że pozostawienie pojazdu na parkingu strzeżonym stanowi zawarcie umowy przechowania. Sąd jednak nie wypowiedział się odnośnie do skutków pozostawienia pojazdu na parkingu dozorowanym, poza skutkami przewidzianymi w ogólnych warunkach umowy. W innym wyroku sąd przyjął, że z uwagi na lakoniczne sformułowanie w umowie "wyraża zgodę na zajęcie miejsc w celu parkowania pojazdów należących do G.M. na niestrzeżonym parkingu" strony nie zawarły umowy przechowania, a umowę najmu miejsca parkingowego (wyr. SA w Łodzi z 21.4.2017 r., I ACa 1361/16,L.). W konkretnym stanie faktycznym parking był dozorowany, miał ogrodzenie, szlaban, portiera, monitoring. Jednak sąd trafnie uznał postanowienie umowne za wiążące. W moim przekonaniu trudno bronić stanowiska, by na gruncie przepisów o przechowaniu parking dozorowany z samej definicji (bez wykładni umowy między stronami) wykluczał zawarcie umowy przechowania i zastosowanie przepisów niniejszego tytułu. Najistotniejszym argumentem jest tutaj powszechne (w odbiorze przeciętnego użytkownika pojazdu), jak sądzę, przekonanie o tym, że dozorowanie czegoś oznacza pilnowanie tego w taki sposób, by po okresie dozoru można było rzecz odebrać i nadal używać (w niepogorszonym stanie). Wpisuje się to w rozumienie pojęcia "obowiązku pieczy nad rzeczą". Naturalnie każdy przypadek pozostawienia pojazdu na parkingu dozorowanym należałoby oceniać in concreto. Wprowadzenie w błąd użytkownika pojazdu (zwłaszcza konsumenta), poprzez celowe zastosowanie nazwy "dozorowany" zamiast "strzeżony", celem uniknięcia odpowiedzialności za przechowanie oraz zachęcenia użytkownika do zawarcia umowy i zapłaty stosownego wynagrodzenia, stanowi naganne postępowanie i nie ma wpływu na treść zawartej umowy między stronami. Jest bowiem jedynie nazwą, która jako taka – podobnie do nazw umów – nie określa treści obowiązków stron”[tak:M. G.(red.),Kodeks cywilny. Tom III. Komentarz.Art. 627–1088. Wyd. 3,W.2022,L./El].
W kontekście powyższych rozważań teoretycznych dostrzec należy, że ani z treści potwierdzenia rezerwacji miejsc hotelowych (k 4), ani z treści biletu parkingowego (k 5) ani wreszcie z faktury za usługi (k 6) nie wynika, by pozwany oferował lub zapewniał parking strzeżony dla pojazdów gości hotelowych. Również sam powód w zeznaniach nie podnosił, by otrzymał od pozwanego jakąkolwiek informację, by parking przyhotelowy miał być strzeżony lub choćby dozorowany. A tylko w takim przypadku można by mówić o zawarciu umowy przechowania pojazdów na parkingu pozwanego. Odwrotnie – w żadnym miejscu i na żadnym etapie pozwany nie identyfikował w jakikolwiek sposób pojazdów przybywających na jego parking, a to przecież byłoby elementarnym działaniem w celu dookreślenia samochodu, nad którym pozwany miałby roztoczyć pieczę. Niespornym w sprawie jest to, że wjazd na parking pozwanego był ogólnodostępny, możliwy po pobraniu biletu zawierającego jedynie datę i godzinę wjazdu, a pobranie owego biletu skutkowało automatycznym podniesieniem szlabanu umożliwiającego wjazd. Niespornym jest też i to, że na terenie parkingu nie funkcjonował żaden pracownik ochrony (dozorca), a parking nie był ogrodzony. Jedyną namiastką nadzoru nad parkingiem był monitoring, zresztą szczątkowy, bo nie obejmujący całości placu parkingowego. Identyfikacji pojazdu powoda nie dokonano również podczas kwaterowania w hotelu ani w żadnym innym momencie, a przynajmniej żadna ze stron nie podejmowała nawet próby wykazania takich czynności. Gdyby zatem nie zgłoszenie przez powoda, że jego pojazd uległ uszkodzeniu na feralnym parkingu, to strona pozwana w ogóle nie wiedziałaby jakim samochodem przyjechał i jakim pojazdem wyjechał powód z hotelu. Jedyna informacja, jaką dysponowałby pozwany to data i godzina wjazdu jakiegoś auta oraz data i godzina wyjazdu jakiegoś pojazdu, no i oczywiście osoba, która za postój tego samochodu zapłaciła, a i to tylko dlatego, że osoba ta uiszczała należność za pobyt w hotelu. Gdyby bowiem osoba taka przyjechała np. w odwiedziny gościa hotelowego i pozostawiła pojazd na parkingu, a następnie opłaciła bilet parkingowy, to pozwany nie dysponowałby nawet taką informacją jak nazwisko owej osoby.
W takiej sytuacji stwierdzić należy, że pomiędzy stronami nie doszło do zawarcia umowy przechowania auta powoda, nawet w formie dorozumianej. Prowadzi to do wniosku, że strony połączyła umowa najmu miejsca postojowego, a taka umowa nie nakłada na pozwanego obowiązku objęcia pieczą auta powoda. Nie ma również mowy o odpowiedzialności za uszkodzenie samochodu podczas postoju na spornym parkingu.
Niezależnie od powyższego, mając na uwadze drugą ze spornych sfer niniejszej sprawy, tj. wysokość kwoty dochodzonej pozwem, wskazać trzeba, że strona powodowa nie wykazała zasadności swojego roszczenia co do owej wysokości. Powód poprzestał bowiem na przedstawieniu kalkulacji naprawy jego auta, wytworzonej przez ubezpieczyciela pozwanego, a sama kalkulacja spotkała się z oporem strony pozwanej. W takiej zaś sytuacji może stanowić li tylko informację o dowodzie, a nie dowód, na którym oprzeć się mogłoby rozstrzygnięcie niniejszego sporu. A innych wniosków dowodowych w tym zakresie Sąd nie dostrzegł. Mowa oczywiście o wysokości kosztów naprawy uszkodzeń pojazdu powoda, bowiem w zakresie zasadności najmu pojazdu zastępczego, długości okresu tegoż najmu, rozumianego jako długość okresu koniecznego dla przeprowadzenia naprawy samochoduR. (...), wreszcie wysokości stawki czynszu za ów najem przy dostrzeżeniu odpowiedniej klasy auta zastępczego, strona powodowa poprzestała w ogóle na samych twierdzeniach, zapominając o treściart. 6 kci związanych z tym obowiązkach i ciężarach. W efekcie stwierdzić należy, że nawet gdyby przyjąć, że pozwany miałby co do zasady odpowiadać za szkodę w aucie powoda, to i tak powództwo należało oddalić, bowiem nie została wykazana wysokość szkody.
Powyższa konstatacja doprowadziła do ukształtowania treści pkt I wyroku.
Biorąc pod uwagę, że roszczenie powoda zostało oddalone w całości, o kosztach procesu należało orzec po myśliart. 98 § 1 kpc, zasądzając od powoda na rzecz pozwanego kwotę 917,00 zł, na którą składają się kwoty: 17 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa oraz 900 zł wynagrodzenia pełnomocnika powoda. W efekcie Sąd orzekł jak w pkt II sentencji, uwzględniając oczywiście treśćart. 98 § 11kpc.

```yaml
court_name: Sąd Rejonowy w Giżycku
date: '2022-03-22'
department_name: I Wydział Cywilny
judges:
- Janusz Supiński
legal_bases:
- Art. 627–1088
- art. 98 § 1 kpc
recorder: Katarzyna Kucharska
signature: I C 736/20
```