You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt II K 63/15

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 19 października 2015 r.
Sąd Rejonowy w Zakopanem Wydział II Karny w składzie:
Przewodniczący: SSR Janusz Knapczyk
Protokolant: Zofia Szlachetka
po rozpoznaniu w dniach 16.06.2015r. ; 2.10.2015r. oraz 19.10.2015 r. sprawy
J. W.
s.Z.iE.z domuC.
ur. (...)wZ.
oskarżonego o to, że :
w dniu 4 lutego 2015 r. wZ.uderzyłA. W. (1)twardym narzędziem - zwiniętym dywanem w twarz i spowodował w ten sposób u niego stłuczenie lewej okolicy jarzmowej, co naruszyło czynności narządu jego ciała na czas poniżej dni siedmiu
to jest o przestępstwo zart. 157 § 2 kk

I
na mocyart. 1 § 2 kkumarza postępowanie karne przeciwko oskarżonemuJ. W.o czyn opisany wyżej przyjmując, że obrażenia doznane przezA. W. (1)spowodowały rozstrój jego zdrowia na czas poniżej siedmiu dni,

II
na zasadzieart. 632a kpkkosztami procesu obciąża Skarb Państwa

III
na zasadzieart. 629 kpkw zw. zart. 628 pkt 1 kpkzasądza od oskarżonegoJ. W.na rzecz oskarżyciela prywatnegoA. W. (1)528 (pięćset dwadzieścia osiem) złotych tytułem kosztów procesu.

Sygn. akt II K 63/15

UZASADNIENIE
wyroku z dnia 19 października 2015 r.
J. W.i jego matkaE. W.orazA. W. (1)iM. C.są współwłaścicielami budynku położonego wZ.naul. (...).J. W.iE. W.pozostają w sporze zA. W. (1), na tle sposobu korzystania budynku. Pomiędzy stronami toczy się postępowanie cywilne przed sądem o podział nieruchomości.
(dowód: częściowo wyjaśnienia oskarżonegoJ. W.k. 37-38, częściowo zeznania świadkówA. W. (2)k. 38-39, 2,T. W.k. 63-64)
W dniu 3 lutego 2015 r.A. W. (1)wraz z żonąT. W.przyszedł do domu przyul. (...)wZ., gdzie zajmuje pomieszczenia wysokiego parteru i piwnicy. Po wejściu na klatkę schodową, zauważył, że pomieszczenie jest zadymione i zdecydował się wezwać straż pożarną. Po przyjeździe strażacy wynieśli żar oraz popiół na zewnątrz budynku i wygasili piec . Strażacy nie pozwoliliA. W. (1)wejść do kotłowni i przekazali protokół z interwencjiJ. W.. WówczasA. W. (1)zdecydował się zasięgnąć opinii kominiarza aby poznać przyczynę zadymienia i umówił się z nim na następny dzień.
(dowód: częściowo wyjaśnienia oskarżonegoJ. W.k. 37-38, częściowo zeznania świadkówA. W. (2)k. 38-39, 2,T. W.k. 63-64, zeznania świadkaŁ. W. (1), k. 62-63)
W dniu 4 lutego 2015 r.A. W. (1)przyszedł z dwoma kominiarzami do budynku przyul. (...)wZ.. Kominiarze najpierw poszli do kotłowni a następnie udali się na górne piętro zajmowane przezJ. W.iE. W..E. W.nie zgodziła się żebyA. W. (1)wszedł z kominiarzami do zajmowanych przez nią pomieszczeń.
(dowód: częściowo wyjaśnienia oskarżonegoJ. W.k. 37-38, częściowo zeznania świadkówA. W. (2)k. 38-39, 2,T. W.k. 63-64 zeznania świadkaŁ. W. (1), k. 62-63)
J. W.zatrzymał się na klatce schodowej, zaśA. W. (1)zszedł na parter. NastępnieA. W. (1), powiedział doJ. W., że powinni sobie posprzątać, zwinął dywan znajdujący się na podłodze korytarza na parterze i rzucił nim w kierunkuJ. W.trafiając go w tułowie.J. W.wziął dywan i odrzucił go w kierunkuA. W. (1). WówczasA. W. (1)ponownie zwinął dywan i jeszcze raz rzucił nim w kierunkuJ. W..J. W.powtórnie odrzucił dywan tak, że uderzyłA. W. (1)w twarz po lewej stronie.
(dowód: częściowo wyjaśnienia oskarżonegoJ. W.k. 37-38, częściowo zeznania świadkówA. W. (2)k. 38-39, 2,T. W.k. 63-64, zeznania świadkówŁ. W. (1), k. 62-63,A. P.k. 75-76 kserokopia notatnika służbowego k. 67-73,)
W wyniku uderzeniaA. W. (1)doznał powierzchownego urazu powłok głowy - stłuczenia okolicy jarzmowej, co spowodowało rozstrój jego zdrowia na czas poniżej siedmiu dni.
(dowód: karta leczenia szpitalnego k. 3-4, 28-29, opinia biegłego lekarza k. 43, fotografie k. 26)
OskarżonyJ. W.nie przyznał się do winy. Wyjaśniał, że on i jego matka orazA. W. (1)są współwłaścicielami domu wZ.naul. (...), o podział, którego toczy się obecnie postępowanie sądowe. Zarządzeniem tymczasowym klatka schodowa została oddana do wspólnego użytku,A. W. (1)korzysta z pomieszczeń na parterze i w piwnicy a rodzina oskarżonego z pomieszczeń na pierwszym piętrze i poddaszu. Zaznaczył, że jest w konflikcie zA. W. (1)od czerwca 2014 r., gdyż ten nie godzi się by klatka schodowa była wspólna oraz zniszczył ogród.
(dowód: wyjaśnienia oskarżonegoJ. W.k. 37-38)
OskarżonyJ. W.podał, iż dniu zdarzeniaA. W. (1), zwinął dywan o wymiarach 45 cm na około 150 cm znajdujący się przy drzwiach wejściowych do budynku i rzucił w jego kierunku uderzając go w lewą część tułowia.
(dowód: wyjaśnienia oskarżonegoJ. W.k. 37-38)
Oskarżony stwierdził, że dywan odrzucił na dół, aA. W. (1)ponownie go zwinął i rzucił nim w jego kierunku. Po tym ponownie odrzucił dywan na dół. Lecz nie uderzył nimA. W. (1).
(dowód: Wyjaśnienia oskarżonegoJ. W.k. 37-38)
Wyjaśnienia oskarżonego są wiarygodne za wyjątkiem części, w której zaprzeczał, uderzeniuA. W. (1)w głowę, gdy odrzucał ponownie zwinięty dywan. Wyjaśnienia oskarżonego są w tej części sprzeczne z zeznaniamiA. W. (1), fotografiami twarzy wykonanymi po zdarzeniu oraz kartą informacyjną leczenia szpitalnego i opinią biegłego lekarzaJ. M.. Z obu ostatnich dokumentów wynika, żeA. W. (1)doznał lekkiego powierzchownego stłuczenia okolicy jarzmowej.A. W. (1)bezpośrednio po zdarzeniu zawiadomił policję i powiedział policjantowiA. P.o uderzeniu dywanem przezJ. W.. Następnie był w szpitalu tuż po interwencji policji. Wspomniane już fotografie wskazują, żeA. W. (1)doznał niewielkich obrażeń lewej części twarzy. Wszystko to wyklucza wersję przebiegu zajścia podaną przez oskarżonego w części, w której zaprzeczał uderzeniuA. W. (1). Zasługują na wiarę wyjaśnienia oskarżonego o przebiegu zdarzenia, jakie miało miejsce w dniu 4 lutego 2015 r, z wyjątkiem części wyżej wskazanej. Oskarżony zgodnie z prawdą wyjaśnił, iżA. W. (1)jako pierwszy rzucił w niego zwiniętym dywanem a ten go jedynie odrzucił, a potem gdyA. W. (1)jeszcze raz rzucił dywanem w jego kierunku, odrzucił go w kierunkuA.W..J. W.w przeciwieństwie doA. W. (1)konsekwentnie przedstawiał tę część zajścia, na co wskazuje treść jego relacji złożonej w trakcie interwencjiA. P..A. W. (1)wskazywał, iż dywan znajdujący się na dole został przez niego zwinięty. GdybyA. W. (1)chodziło jedynie o zwrócenie uwagi na konieczność posprzątania, jak to twierdził to nie było powodu, aby ten dywan zwijać i kłaść go na półpiętrze gdzie akurat stał oskarżony. Trzeba wspomnieć, że wersjaA. W. (1)o okolicznościach zajścia poprzedzających doznanie obrażeń była daleka od konsekwencji. W ocenie sądu, przy uwzględnieniu konfliktu zA. W. (1)wyjaśniania oskarżonego, z wyjątkiem części, w której przeczył uderzeniuA. W. (1), trzeba uznać za logiczne i odpowiadające doświadczeniu życiowemu.
Sąd ustalając stan faktyczny miał na względzie częściowo wiarygodne wyjaśnienia oskarżonegoJ. W., częściowo wiarygodne zeznaniaA. W. (1), nadto wiarygodnie zeznania świadkówŁ. W. (1),T. W.orazA. P.. Sąd wziął po uwagę fotografie twarzyA. W. (1), treść karty informacyjnej leczenia szpitalnego oraz kserokopię notatnika służbowego. Sąd miał na względzie wnioski opinii biegłego lekarza o stopniu obrażeń ciała doznanych przezA.W..
W pełni wiarygodne są zeznania świadkaA. P.. Świadek wraz zM. K., był na miejscu zdarzenia w związku ze zgłoszeniem awantury związanej z czyszczeniem pieca w budynku przyul. (...)wZ.. Zeznał, iż trakcie interwencji nie doszło przy nim do żadnego zajścia pomiędzyJ. W.aA. W. (1).A. W. (1)twierdził wówczas, iż został uderzony dywanem przez oskarżonegoJ. W.a oskarżony podnosił, że to pokrzywdzony najpierw rzucił w niego tym samym dywanem.A. P.kategorycznie zeznał, że na twarzyA. W. (1)nie dostrzegł żadnych obrażeń, nie mniej podał, iż najprawdopodobniej poinformował pokrzywdzonego, że może udać się do szpitala. Zeznania świadka w kontekście wniosków opinii oraz fotografii twarzyA. W. (1), pozwalają na ocenę stopnia dolegliwości doznanej przezA. W. (1). RelacjaA. P.pozwoliła ustalić, iżA. W. (1)iJ. W.obwiniali się o uderzenia zadawane rzucanym dywanem.
Sąd dał wiarę zeznaniom świadkaŁ. W. (1). Świadek znalazł się na miejsce zdarzenia na zlecenieA. W. (1)aby wykonać przegląd przewodów kominowych.Ł. W. (1)stanowczo zeznał, że doszło do sprzeczki pomiędzyA. W. (1)a kobietą zajmującą pomieszczenia na piętrze budynku, natomiast w tym czasieJ. W.był w tym miejscu i według świadka nic nie robił.Ł. W. (1)zeznał, żeA. W. (1)nie został wpuszczony na wyższe kondygnacje przez te samą kobietę. Co istotne świadek widział jakA. W. (1)wzywał policję i nie dostrzegł u niego wówczas widocznych obrażeń. Zeznania świadka w tej części korespondują z zeznaniamiA. P.. O ile zeznania obu świadków, nie wykluczają doznania przezA. W. (1)obrażeń ciała opisanych w karcie informacyjnej z leczenia szpitalnego o tyle doskonale obrazują rzeczywistą dolegliwość wywołaną zachowaniem oskarżonego. Świadek w czasie zajścia wykonywał zlecenieA. W. (1), nie mniej obiektywnie przedstawił wszystkie okoliczności zajścia
Zeznania świadkaT. W.częściowo zasługują na wiarę. Świadek zbieżnie zA. W. (1)opisała przebieg zdarzeń w dniu 3 lutego 2015 r. w domu przyul. (...)wZ.w szczególności zadymienie budynku, interwencję straży pożarnej oraz to, że nie uzyskali do wglądu protokołu z czynności straży pożarnej. Jest oczywiste, żeA. W. (1)chciał poznać przyczynę zadymienia i z tego powodu umówił się na następny dzień z kominiarzem na przegląd przewodów kominowych.T. W.nie widziała przebiegu zajścia w dniu 4 lutego 2015 r. i dowiedziała się o nim telefonicznie odA. W. (1). Prawdą jest, że świadek była zA. W. (1)w szpitalu po interwencji policji.T. W.minęła się z prawdą zeznając, że po przyjeździe na miejsce zauważyła uA. W. (1)zadrapanie na policzku. Wbrew zeznaniu świadka tego rodzaju obrażeń nie dostrzegli aniA. P.aniŁ. W. (1). Również na fotografiach nie sposób dostrzec zadrapań na twarzy, których miał doznaćA. W. (1), a ostatecznie o braku tego rodzaju obrażeń przekonuje karta informacyjna z leczenia szpitalnego i wydana na jej podstawie opinia biegłego lekarza.T. W.zeznając o zdarzeniu wykazywała skłonność do demonizowania zachowania oskarżonego, czego przykładem było nazywanie uderzenie rzuconym dywanem pobiciem.T. W.jest zaangażowana w spór swojego męża zJ. W.i jego rodziną, stąd jej zeznania muszą być oceniane ze znaczną ostrożnością.
ZeznaniaA. W. (1)są częściowo wiarygodne.A. W. (1)zgodnie z prawdą przedstawił konflikt na tle podziału nieruchomości, w której obecnie zamieszkująJ. W.wraz z matką, przebieg interwencji straży pożarnej w dniu 3 lutego 2015 na skutek jego zawiadomieniem oraz okoliczności, z powodu których w następnym dniu wraz z kominiarzami chciał sprawdzić przewody kominowe. Jego zeznania tej części korespondują z wyjaśnieniamiJ. W.oraz oraz zeznaniamiT. W.,Ł. W. (2)iA. P..A. W. (1)wiarygodnie zeznał, żeJ. W.uderzył go dywanem, co było powodem interwencji policji. Istotnie fotografie obrazują zaczerwienie lewej strony twarzyA. W. (1), co przekonuje o niewielkim stłuczeniu zdiagnozowanym następnie w szpitalu i opisanym w karcie leczenia szpitalnego, jako powierzchowny uraz powłok głowy.A. W. (1)stawił się w szpitalu w krótkim czasie po zdarzeniu a wcześniej podczas interwencji policji od początku mówił, iż został uderzony, przezJ. W.. Zatem za zasadne należy uznać zeznania świadka, że stwierdzone u niego obrażenia zostały spowodowane właśnie na skutek uderzenia dywanu rzuconego przez oskarżonego. Sąd odmówił wiaryA. W. (1)w części, w której twierdził, że oskarżony nie pozwolił mu wejść wraz z kominiarzami do pomieszczeń mieszczących się na piętrze domu. Z zeznań świadkaŁ. W. (1)jednoznacznie wynika, że to nie oskarżony a jego matka nie zgodziła się abyA. W. (1)wchodził do zajmowanych przez nią pomieszczeń i na tym tle doszło pomiędzy nimi do sprzeczki.A. W. (1)niejednolicie zeznawał o przebiegu zdarzenia bezpośrednio przed tym jak został uderzony dywanem przez oskarżonego. Przed sądem podał, że zwinął dywan, bo był brudny po interwencji Straży Pożarnej, powiedział doJ. W.żeby posprzątali i wsunął go na schody na półpiętro na schodach. WówczasJ. W.zabrał dywan i rzucił nim w niego.A. W. (1)podał, że ponownie zwinął dywan i w taki sam sposób położył na schodach a oskarżony znowu nim rzucił w jego głowę. Składając skargę na policji (k. 2) wskazywał, iż zwinął dywan w dniu interwencji straży pożarnej, a więc dzień wczesniej, bo nie chciał, aby został zabrudzony przez strażaków. Według tej wersjiA.W.oskarżony zablokował mu przejście za kominiarzami, wziął dywan i uderzył go w twarz. KiedyA. W. (1)powiedział do oskarżonego, aby zabrał dywan (już po zadaniu uderzenia) ten podniósł go i zadał dwa kolejne uderzenia.A. W. (1)przedstawił różne wersje tego samego zdarzenia, które są nie do pogodzenia i nie potrafił wytłumaczyć rozbieżności. W świetle zasad doświadczenia życiowego, gdy się uwzględni natężenie konfliktu między stronami, nie wydaje się prawdopodobne by po pierwszym uderzeniu pokrzywdzony po raz drugi spokojnie odłożył dywan na schody (a biorąc pod uwagę zeznania złożone w ramach skargi, również po raz trzeci). W konsekwencji należało uznać, żeA. W. (1)z rozmysłem pominął w swoich zeznaniach swoją własną rolę w zdarzeniu i prowokacyjne zachowania wobecJ. W.sprowadzające się choćby do naruszenia jego nietykalności. Wobec tych argumentów, sąd uznał zeznaniaA. W. (1)za rzetelne jedynie w części.
ŚwiadekS. T.iM. K.nie potrafił sobie przypomnieć okoliczności interwencji podjętej w związku z rozpatrywaną sprawą i ich zeznania nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia.
Nie budzi wątpliwości rzetelność fotografii przedstawiających twarzA. W. (1)po zdarzeniu. Strony nie kwestionowały ich autentyczności. Strony nie poddawały w wątpliwość treści karty informacyjnej leczenia szpitalnego oraz kserokopii z notatników służbowych.
W karcie informacyjnej ze szpitalnego oddziału ratunkowego (k. 4) stwierdzono uA. W. (1)skok wartości ciśnienia. Z tej samej karty wynika, że rozpoznano uA.samoistne (pierwotne) nadciśnienie, co oznacza, że ta dolegliwość chorobowa była obojętna dla rozstrzygnięcia.
Na pełną akceptację zasługują wnioski zawarte w opinii lekarskiej biegłegoJ. M.. Biegły oparł wnioski opinii o stopniu obrażeń ciała na treści karty informacyjnej z leczenia szpitalnegoA. W. (1). Konkluzja opinii biegłego nie była przez strony podważana, a sąd nie dopatrzył się żadnych okoliczności mogących świadczyć o braku profesjonalizmu i obiektywizmu po stronie biegłego.
Sąd zauważył, co następuje:
J. W.w dniu 4 lutego 2015 r wZ.uderzyłA. W. (1)zwiniętym dywanem w twarz i spowodował w ten sposób u niego stłuczenie lewej okolicy jarzmowej, co spowodowało rozstrój jego zdrowia na czas poniżej dni siedmiu.
Oskarżony wyczerpał w ten sposób znamiona czynu zabronionego opisane wart. 157 § 2 kk.
OskarżonyJ. W.dwukrotnie rzucił w kierunkuA. W. (1)zwiniętym dywanem. Za drugim razem uderzyłA. W. (1)w okolicę jarzmową z lewej strony twarzy i spowodował stłuczenie. Tego rodzaju zachowanie wypełnia wszystkie znamiona czynu zabronionego stypizowanego wart. 157 § 2 kkbowiem z opinii lekarskiej wynika, że doznane przezA. W. (1)obrażenia spowodowały rozstrój jego zdrowia na okres poniżej siedmiu dni. Realizacja znamion przedmiotowych czynu zabronionego opisanych w ustawie karnej jest warunkiem koniecznym dla przypisania odpowiedzialności karnej, nie mniej nie jest warunkiem wystarczającym. Niezbędną przesłanką przypisania odpowiedzialności jest stwierdzenie, że czyn o znamionach opisanych w ustawie karnej jest społecznie szkodliwy w stopniu wyższym niż znikomy. Zgodnie zart. 1 § 2 kk, nie stanowi przestępstwa czyn zabroniony, którego społeczna szkodliwość jest znikoma. Społeczna szkodliwość jest kategorią stopniowalną, a stwierdzenie jej znikomości prowadzi do zniesienia przestępności czynu, przy czym musi być ona ocenia na gruncie przesłanek przewidzianych wart. 115 § 2 kk.
Zachowanie podjęte przezJ. W.mieściło się w ramach długotrwałego sporu dzielącego jego i jego matkę zA. W. (1). Spór dotyczy podziału wspólnej nieruchomości, na której doszło do zadania uderzeniaA. W. (1)przezJ. W.. Natężenie opisanego sporu obrazuje choćby to, że matka oskarżonego bezpośrednio przed zdarzeniem nie pozwoliła na wejścieA. W. (1)do zajmowanych przez nią pomieszczeń. Podstawowe znaczenie dla oceny stopnia społecznej szkodliwości czynuJ. W.mają okoliczności czynu w tym również sposób zachowaniaA. W. (1).A. W. (1)zareagował na uniemożliwienie wejścia do pomieszczeń zajmowanych przez matkę oskarżonego zwinięciem dywanu i rzuceniem nim w kierunku oskarżonego. Działanie oskarżonego polegające na odrzuceniu dywanu było z kolei odpowiedzią na tę zaczepkę, a całe zajście sprowadzało się do wzajemnego obrzucania się dywanem, aż do uderzenia nim w głowęA. W. (1)przez oskarżonego. Trudno w tej sytuacji ocenić motywację oskarżonego, jako naganną. Kolejną okolicznością przemawiającą za brakiem karygodności zachowania oskarżonego jest niewielki, by nie powiedzieć minimalny, rozmiar obrażeń doznanych przezA. W. (1). Integralność ciała człowieka jest wartością samą w sobie, lecz obrażenia doznane przezA. W. (1)były na tyle powierzchowne, że nie były dostrzegalne ani dlaŁ. W. (1)ani dlaA. P., którzy widzieli go bezpośrednio po ich doznaniu. Wszystko to daje obraz dość groteskowego zachowania dwóch dorosłych mężczyzn, którzy nie są w stanie porozumieć się nawet na tle udziału w sprawdzeniu drożności przewodów kominowych w budynku będącym przedmiotem służącej im współwłasności. Jakkolwiek nie ma to znaczenia dla oceny społecznej szkodliwości czynu, to nie można pominąć przy ocenie całokształtu zdarzenia, że oskarżonyJ. W.mimo uprzedniej karalności, ma pozytywną opinię u okolicznych sąsiadów a także kuratora, który go dozoruje. Kurator do tej pory nie miał żadnych zastrzeżeń do zachowaniaJ. W.. Z wywiadów kuratorskich wynika, że oskarżony nie nadużywa alkoholu stroni od środków odurzających, nie utrzymuje kontaktów przestępczych i podjął pracę. Kurator stwierdził również, że nie ma z oskarżonym żadnych problemów wychowawczych, natomiast dostrzegł konflikt oskarżonego zA. W. (1), który w ocenie kuratora ma charakter wzajemny.
W przekonaniu sądu powołane argumenty przekonują, że stopień społecznej szkodliwości czynu, którego dopuścił się oskarżonyJ. W.jest znikomy, co skutkowało umorzeniem postępowania w oparciu oart. 1 § 2 kk.
Oskarżony ma wyłącznie wykształcenie podstawowe i utrzymuje się z prac dorywczych zarabiając około trzystu złotych tygodniowo. Sąd wobec umorzenia postępowania kosztami procesu obciążył Skarb Państwa uznając, że ich uiszczenie przez oskarżonego godziłoby w jego utrzymanie, co skutkuje również zarządzeniem zwrotu oskarżycielowi prywatnemu wyłożonych przez niego zryczałtowanych wydatków za postępowanie prywatnoskargowe. Sąd zasądził od oskarżonego na rzecz oskarżyciela prywatnego poniesione przez niego wydatki w związku z ustanowieniem pełnomocnika z wyboru.

```yaml
court_name: Sąd Rejonowy w Zakopanem
date: '2015-10-19'
department_name: II Wydział Karny
judges:
- Janusz Knapczyk
legal_bases:
- art. 157 § 2 kk
- art. 628 pkt 1 kpk
recorder: Zofia Szlachetka
signature: II K 63/15
```