You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygnatura akt VI Ka 506/16

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia12 lipca 2016r.
Sąd Okręgowy w Gliwicach, Wydział VI Karny Odwoławczy w składzie:
Przewodniczący SSO Agata Gawron-Sambura
Protokolant Agata Lipke
po rozpoznaniu w dniu 28 czerwca 2016 r.
przy udziale Bolesława Kozioła
Prokuratora Prokuratury RejonowejG.
sprawyD. B.synaL.iU.
ur. (...)wG.
oskarżonego zart. 286§1 kkw zw. zart. 12 kk
na skutek apelacji wniesionej przez oskarżyciela publicznego
od wyroku Sądu Rejonowego w Gliwicach
z dnia 29 lutego 2016 r. sygnatura akt IX K 1154/14
na mocyart. 437 kpkiart. 438 kpk
uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi Rejonowemu w Gliwicach do ponownego rozpoznania.
Sygn. akt VI Ka 506/16

UZASADNIENIE
Apelacja prokuratora zasługiwała na uwzględnienie.
Za oczywiście trafny uznać należy bowiem podniesiony w jej punkcie 1 zarzut obrazyart. 443 k.p.k.polegający na błędnym przyjęciu w zaskarżonym wyroku jakoby ustalenie w ponownym postępowaniu, iż oskarżony wprowadził pokrzywdzonego w błąd odnośnie zamiaru wydania mu naczepy naruszałoby zakaz skonkretyzowany w tymże przepisie.
Przede wszystkim należy zauważyć, iż Sąd Okręgowy w Gliwicach uchylając wyrok Sądu Rejonowego w Gliwicach w części uniewinniającej oskarżonegoD. B.od popełnienia zarzucanego czynu zart. 286 § 1 k.k.i przekazując sprawę do ponownego rozpoznania wyraźnie już wskazał, zaś pogląd ten aprobuje w pełni także Sąd II instancji w obecnym składzie, że zobowiązanie oskarżonego, z którego - zgodnie z brzmieniem przyznać trzeba dość lakonicznego zarzutu - nie wywiązał się wobec małżonkówZ., i odnośnie którego wprowadził tychże pokrzywdzonych w błąd - polegało nie tylko na dokonaniu w naczepie ściśle określonych zmian wedle ich życzenia , ale także na wydaniu im naczepy po wykonaniu ulepszeń. Wykonanie umowy o dzieło w tym bowiem konkretnym przypadku sprowadzać się miało nie tylko do wykonania w naczepie pewnych ulepszeń, ale jej istotę stanowiło również wydanie odpowiednio „poprawionej” naczepy jej właścicielowi.
Stąd ewentualne ustalenie w ponownym postępowaniu przez Sąd Rejonowy jakoby oskarżony wprowadził w błąd pokrzywdzonego odnośnie do zamiaru wydania naczepy po wykonaniu w niej stosownych ulepszeń nie naruszałoby, jak słusznie podnosi skarżący, zakazu reformationis in peius, lecz pozostawałoby w zgodzie ze wskazaniami zawartymi przez Sąd II instancji w orzeczeniu uchylającym poprzedni wyrok.
Tymczasem Sąd Rejonowy ponownie prowadząc postępowanie dowodowe ustalił bezsprzecznie, czego dowodzą stanowczo zapisy widniejące na kartach pisemnego uzasadnienia, że oskarżony wprowadził pokrzywdzonych w błąd odnośnie do zamiaru wydania naczepy po przeprowadzeniu w niej odpowiednich zmian. Świadczyć o tym miało skierowane przez niego do pokrzywdzonych żądanie zapłaty za wykonanie umowy o dzieło w momencie, gdy zamierzał sprzedać naczepę innej osobie, a następnie kontynuowanie do nich monitów o zapłatę w czasie, gdy już ją zbył. W tej sytuacji przyznać trzeba rację skarżącemu, który twierdzi, że działanie takie winno zostać ocenione jako wprowadzające pokrzywdzonego w błąd. SkoroD. B.nie wydał pokrzywdzonym dobrowolnie naczepy, w której na żądanie pokrzywdzonych dokonał określonych zmian, do czego zobowiązał się wobec nich w ramach zawartej z nimi umowy o dzieło - co więcej - w ogóle nie zamierzał im jej zwracać, to tym samym nie sposób zasadnie wywodzić jakoby zrealizował zobowiązanie ciążące na nim z tytułu zawartej z pokrzywdzonymi umowy o dzieło. Odnośnie do zamiaru wykonania w tej części ciążącego na nim zobowiązania zebrane w sprawie dowody jednoznacznie bowiem świadczą, że oskarżony zupełnie w tej kwestii milczał i wprowadzał pokrzywdzonych w błąd, przekonując w rozmowie telefonicznej jeszcze 9 lipca 2011r., gdy pokrzywdzonyZ.przyjechał odebrać naczepę, że będzie gotowa do odebrania w dacie 11 lipca 2011r., podobnie 17 czerwca 2011r., gdy oskarżony rozmawiając z pokrzywdzonym zażądał zapłaty za wykonane dzieło, efektem której to rozmowy było dokonanie przez pokrzywdzonego wpłaty kolejnych 4000 zł. z tego tytułu na rzecz oskarżonego. Tymczasem bezspornym jest, że od dwóch tygodni oskarżony wzmiankowanej naczepy już nie posiadał u siebie, zbywając ją w dniu 6 czerwca 2011r. państwuM..
Nie sposób więc zgodzić się ze stanowiskiem sądu pierwszej instancji zaprezentowanym w pisemnym uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że zachowanie oskarżonego wobec pokrzywdzonych datowane na dzień po 6 czerwca 2011r., a więc już po sprzedaży naczepy innej osobie, a polegające na żądaniu od nich pieniędzy za wykonane w niej ulepszenia nie może zostać zinterpretowane jako wprowadzenie pokrzywdzonych w błąd i stanowić doprowadzenia ich do niekorzystnego rozporządzenia mieniem. Pokrzywdzeni byli przecież zapewniani przez oskarżonego o wydaniu im naczepy w ulepszonej wersji, i to w czasie, gdy oskarżony nie mógł się już wywiązać wobec nich z tego zobowiązania z racji sprzedania przedmiotu umowy innym osobom.
Stwierdzić zatem należy, iż autor apelacji przedstawił trafne argumenty wskazujące na to, iż wbrew stanowisku wyrażonemu przez sąd meriti oskarżony w czasie realizacji umowy o dzieło miał zamiar oszukańczy.
Okoliczności przytoczone w apelacji, w kontekście całokształtu materiału dowodowego jaki został zgromadzony w przedmiotowej sprawie, nie pozwalają na wyciągnięcie takich wniosków, do jakich doszedł Sąd meriti.
Niewywiązanie się ze zobowiązania cywilnoprawnego, wbrew odmiennym tezom Sądu I instancji, także może dać podstawy do przypisania odpowiedzialności karnej za oszustwo, a to w sytuacji istnienia dowodów wskazujących na istnienie pierwotnego zamiaru oszukańczego sprawcy.
Przyznać trzeba rację skarżącemu twierdzącemu , iż niemal każdy czyn zart. 286 § 1 k.k.związany jest z niewywiązaniem się jednej strony umowy oraz wywołuje określone skutki w sferze prawa cywilnego. Z przestępstwem mamy jednak do czynienia w sytuacji, gdy strona niewywiązująca się z umowy od początku miała taki zamiar i wprowadzała kontrahenta w błąd odnośnie do tej okoliczności, doprowadzając go do wykonania jego części umowy i zyskując na tym.
Tymczasem występowanie takiego zamiaru oszukańczego u oskarżonego w przekonywujący sposób wykazał w pisemnych motywach apelacji Prokurator, a argumentacja ta zasługuje na aprobatę sądu odwoławczego. W pełni przekonujące jest stanowisko skarżącego, że żądanie przez oskarżonego, który nie miał zamiaru zwrócić pokrzywdzonym naczepy, aby ci zapłacili mu za dokonanie jej modernizacji było motywowane z jego strony wyłącznie chęcią zysku i stanowiło wprowadzenie pokrzywdzonych w błąd co do zamiaru wywiązania się przez niego wobec nich z zobowiązania.
Nie myli się również Prokurator zarzucając sądowi pierwszej instancji błędne powoływanie się w realiach niniejszej sprawy na treśćart. 169 k.c.mającego zdaniem sądu ekskulpować oskarżonego. Słusznie wskazuje bowiem skarżący, że w rozstrzyganej sprawieart. 169 k. c.w ogóle nie może znaleźć zastosowania, skoro pokrzywdzeni nie skorzystali z tego przepisu w postępowaniu cywilnym i nie dochodzili swoich praw odM. M. (2), który nabył wzmiankowaną naczepę od oskarżonego.
Pokrzywdzeni małżonkowieZ.skorzystali natomiast skutecznie z uprawnień wynikających zart. 493 k.c.i494 k.c.i odstąpili od umowy z oskarżonym, efektem czego było odzyskanie przez nich od oskarżonego zwrotu pieniędzy. Skorzystanie przez nich z tego uprawnienia spowodowało z kolei odzyskanie przez oskarżonego uprawnień właścicielskich względem owej naczepy, w konsekwencji czego mógł nią nadal swobodnie dysponować. Okoliczności te nie mają jednak wpływu na ocenę zachowań przestępczych oskarżonego, skoro w oparciu o zebrane dowody ustalone zostało bezspornie, że oskarżonemu co najmniej od dnia 6 czerwca 2011r. przyświecał zamiar wyłudzenia pieniędzy od pokrzywdzonych.
Dlatego powołane wyżej okoliczności nie mogą doprowadzić automatycznie do uwolnienia oskarżonego od odpowiedzialności karnej za występek mu inkryminowany z przyczyn wyżej już sygnalizowanych.
W tym stanie rzeczy stwierdzić trzeba, że istnieją dostateczne podstawy do skutecznego podnoszenia zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych oraz naruszenia przepisów postępowania wskazanych przez apelującego, jako że podniesione zarzuty znalazły przekonywujące uzasadnienie, nie tylko w skardze apelacyjnej, ale przede wszystkim w dowodach, jakie zostały zgromadzone w niniejszej sprawie.
Podzielając zatem, z naprowadzonych wyżej względów, zarzuty i wnioski apelacji Prokuratora, Sąd Okręgowy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania sądowi I instancji.
W postępowaniu ponownym Sąd Rejonowy oceniając zasadność postawionego zarzutu będzie miał baczenie na zasygnalizowane wyżej uwagi i na tym tle oceni zachowanie oskarżonego od strony wszystkich ustawowych znamion zarzucanego mu czynu.
Sąd pierwszej instancji rozważy przewidzianą wart. 442 § 2 k.p.k.możliwość poprzestania na ujawnieniu dowodów, które nie miały wpływu na uchylenie wyroku.

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy w Gliwicach
date: '2016-07-12'
department_name: VI Wydział Karny Odwoławczy
judges:
- Agata Gawron-Sambura
legal_bases:
- art. 286 § 1 k.k.
- art. 442 § 2 k.p.k.
- art. 169 k. c.
recorder: Agata Lipke
signature: VI Ka 506/16
```