You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt I  ACa 1631/15

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 19 lutego 2016 r.
Sąd Apelacyjny w Krakowie – Wydział I Cywilny
w składzie:

Przewodniczący:

SSA Krzysztof Sobierajski

Sędziowie:

SSA Teresa Rak
SSA Paweł Rygiel (spr.)

Protokolant:

st.sekr.sądowy Katarzyna Wilczura

po rozpoznaniu w dniu 19 lutego 2016 r. w Krakowie na rozprawie
sprawy z powództwaM. Z.
przeciwko(...)S.A. wW.

o zapłatę
na skutek apelacji strony pozwanej
od wyroku Sądu Okręgowego w Nowym Sączu
z dnia 11 września 2015 r. sygn. akt I C 1244/14
1. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie I w ten sposób, że kwotę 50 000 zł zastępuje kwotą 28 000 zł (dwadzieścia osiem tysięcy złotych) i oddala powództwo także co do kwoty 22 000 zł oraz w punkcie III w ten sposób, że kwotę 5 446,60 zł zastępuje kwotą 419,61 zł (czterysta dziewiętnaście złotych sześćdziesiąt jeden groszy);
2. w pozostałej części apelację oddala;
3. zasądza od powoda na rzecz strony pozwanej kwotę 453,60 zł (czterysta pięćdziesiąt trzy złote sześćdziesiąt groszy) tytułem kosztów postępowania apelacyjnego.
SSA Teresa Rak SSA Krzysztof Sobierajski SSA Paweł Rygiel
sygn. akt I ACa 1631/15

UZASADNIENIE
PowódM. Z.domagał się zasądzenia od(...)S.A. wW.kwoty 78.000 zł z ustawowymi odsetkami, a to tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę na skutek śmierci matki.
Strona pozwana wniosła o oddalenie powództwa w całości.
Zaskarżonym wyrokiem Sąd Okręgowy zasądził od strony pozwanej na rzecz powoda kwotę 50.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 27 lipca 2014 r. do dnia zapłaty, oddalając powództwo w pozostałej części i rozliczając koszty procesu.
Sąd I instancji ustalił, że matka powoda,A. Z., została w dniu 4 grudnia 2011 r. potrącona na przejściu na pieszych przez samochód osobowy kierowany przezW. S.. Na skutek obrażeń doznanych w wypadkuA. Z.zmarła w dniu 16 grudnia 2011 r. W związku z tym zdarzeniem sprawca wypadku,W. S., prawomocnym wyrokiem z dnia 18 czerwca 2012 r. Sądu Rejonowego wL.został uznany za winnego naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym i skazany za ten czyn.
W chwili śmierciA. Z.miała 77 lat. Była osoba sprawną, aktywną, energiczną. Nie chorowała. Jej mąż zmarł w 1999 r., dlatego skupiła ona swoją uwagę na pomocy i wsparciu dzieci, w tym powoda.
W chwili śmierci matki powód miał 47 lat. Do momentu założenia swojej rodziny mieszkał wraz z rodzicami i siostrą, a po ślubie zamieszkał w sąsiedztwie matki. Powód odwiedzał matkę codziennie na porannej kawie. Matka pomagała mu w obowiązkach domowych, szykując obiady dla jego dzieci. Ich wzajemna więź była bardzo silna, ciepła, oparta na serdeczności i przyjaźni. Mimo osobnego zamieszania rodzina powoda i zmarłaA. Z.tworzyli wspólnotę. Razem przeżywali wszystkie święta, uroczystości. Pomagali sobie nawzajem w rozwiązywaniu problemów.
Po śmierciA. Z.powód nie leczył się farmakologicznie, przyjmował tylko ziołowe leki uspakajające. Nie mógł spać. Doskwierało mu uczucie pustki. Nie mógł się pogodzić z nagłą śmiercią matki. W przeżywaniu żałoby powodowi pomagała rodzina. Natężenie oraz długość okresu żałoby przeżytej przez powoda nie wykraczały poza fizjologiczne przeżycia typowe dla tego okresu. Powód poradził sobie ze stresem związanym z nagłą śmiercią matki dzięki swoim zdolnościom adaptacyjnym, prawidłowej strukturze osobowości. Nie wymagał podjęcia farmakoterapii ani psychoterapii.
Pismem z dnia 16 czerwca 2014 r., doręczonym ubezpieczycielowi w dniu 26 czerwca 2014 r., powód domagał się przyznania mu 100.000 zł zadośćuczynienia za śmierć matki. Decyzją z dnia 23 lipca 2014 r. pozwany ubezpieczyciel przyznał powodowi z tego tytułu kwotę 12.000 zł.
W tym stanie rzeczy Sąd Okręgowy uznał zgłoszone roszczenie za częściowo uzasadnione, jako znajdujące oparcie w treściart. 446 § 4 k.c.Nadto wskazał, że podstawę odpowiedzialności strony pozwanej wobec powoda stanowi umowa odpowiedzialności cywilnej dotycząca pojazdu prowadzonego przez sprawcę wypadku orazart. 436 § 1 k.c.w zw. zart. 435 k.c.
Oceniając zasadność przyznania i wysokość należnego powodowi zadośćuczynienia Sąd I instancji odwołał się do treści art. 446 § 4, przytaczając przesłanki wynikające z tego przepisu oraz poglądy wyrażone w orzecznictwie, tak co do kompensacyjnego charakteru zadośćuczynienia pieniężnego jak też co do okoliczności mających znaczenie przy określaniu jego wysokości. Z odwołaniem się do tych wywodów Sąd ocenił, iż odpowiednią sumą zadośćuczynienia, adekwatną do poniesionej przez powoda krzywdy, jest kwota 62.000 zł. Przy uwzględnieniu wypłaconej już powodowi kwoty 12.000 zł, do zapłaty pozostaje kwota 50.000 zł i w tym zakresie roszczenie powoda było uzasadnione. Jednocześnie Sąd wskazał, że powoływana przez powoda kwota 90.000 zł jako właściwa suma zadośćuczynienia jest wygórowana.
Sąd uznał także, że – w świetle treściart. 481 § 1 i 2 k.c.w zw. zart. 817 k.c.– odsetki ustawowe od zasądzonej kwoty należą się powodowi od dnia 27 lipca 2014 r., skoro pismo z żądaniem zapłaty zadośćuczynienia wpłynęło do ubezpieczyciela w dniu 26 czerwca 2014 r.
O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawieart. 100 k.p.c.
Od powyższego orzeczenia - w części zasądzającej kwotę 42.000 zł oraz w części zasądzającej odsetki ustawowe od dnia 27 lipca 2014 r. do dnia wyrokowania tj. 10 września 2015 r. - apelację wniosła strona pozwana, zarzucając naruszenie przepisów postępowania, tj.:
-art. 233 § 1 i 2 k.p.c.iart. 328 § 2 k.p.c.poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów przez niedostateczne rozważanie dla oceny wysokości przyznanego zadośćuczynienia ustalonych i wskazanych w apelacji okoliczności faktycznych;
-art. 328 § 2 k.p.c.polegające na niewskazaniu w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku dowodów, na których Sąd się oparł rozstrzygając, iż właściwą datą od której winny być naliczone odsetki od zasądzonego na rzecz powoda świadczenia jest data 27 lipca 2014 r., jak i przyczyn, dla których odmówił zasadności ustalenia daty świadczenia odsetkowego od dnia wyrokowania, jak też polegające na niewskazaniu w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku dowodów, na których Sąd się oparł rozstrzygając, iż tragiczne wydarzenie, w wyniku którego śmierć poniosła matka powoda doprowadziło do zachwiania dotychczasowej egzystencji powoda;
-art. 100 zd.1 k.p.c.poprzez nieprawidłowe jego zastosowanie w sytuacji, gdy wobec bezzasadności w przeważającej części dochodzonego pozwem roszczenia winna w sprawie znaleźć zastosowanie regulacja zawarta wart. 100 zd.2 k.p.c.
Apelujący ubezpieczyciel zarzucił także naruszenie przepisów prawa materialnego, a to:
-art. 446 § 4 k.c.poprzez błędną jego wykładnię i nieprawidłowe przyjęcie, iż odpowiednią sumę zadośćuczynienia stanowi kwota 62.000 zł;
-art. 359 § 1 k.c.w zw. zart. 481 § 1 i 2 k.c.orazart. 476 k.c.w zw. z art. 14 ust.1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniu obowiązkowym (Dz.U. Nr 124, poz.1152) przez błędną wykładnię i przyjęcie, że odsetki ustawowe od zasądzonego świadczenia należą się od dnia 27 lipca 2014 r., podczas gdy całokształt okoliczności faktycznych sprawy został ustalony w trakcie prowadzonego postępowania przed Sądem I instancji, którego wynik dał dopiero podstawę do orzeczenia kwoty z tytułu zadośćuczynienia za doznaną krzywdę.
W konsekwencji podniesionych zarzutów, strona pozwana wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa co do dalszej kwoty 42.000 zł oraz poprzez wskazanie daty, od której winny zostać naliczone odsetki od kwoty 8.000 zł na dzień wyrokowania tj. na dzień 11 września 2014 r., a nadto o zasądzenie kosztów postępowania za obie instancje. Jako wniosek ewentualny strona pozwana wniosła o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie w tym zakresie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania.
Powód wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje.
Oczywiście bezzasadny jest zarzut naruszeniaart. 328 § 2 k.p.c.Skuteczność przedmiotowego zarzutu ograniczona jest do sytuacji, w której treść uzasadnienia skarżonego wyroku uniemożliwia kontrolę instancyjną. W systemie apelacyjnym, w którym Sąd II instancji jest sądem merytorycznym a postępowanie odwoławcze jest kontynuacją postępowania przed sądem pierwszoinstancyjnym, uchybienia w formie uzasadnienia, nieprowadzące do trudności w identyfikacji motywów rozstrzygnięcia sprawy, nie mają znaczenia dla możliwości rozpoznania apelacji. W tym kontekście wskazać należy, że z treść uzasadnienia Sądu Okręgowego w oczywisty sposób wynika treść dokonanych ustaleń oraz motywy, którymi kierował się Sąd przy dokonaniu oceny prawnej. Podkreślenia przy tym wymaga, że całkowicie chybione jest podniesienie zarzutu wadliwości uzasadnienia Sądu I instancji w odniesieniu do braku wskazania dowodów, na których oparł się Sąd, skoro okoliczności faktyczne sprawy są w istocie między stronami niesporne.
Bezprzedmiotowy jest zarzut naruszeniaart. 233 k.p.c.W rzeczywistości bowiem nie odnosi się on do sfery faktycznej wyroku, lecz oceny prawnej niespornych faktów. Apelujący ubezpieczyciel nie kwestionuje przecież wskazanych przez Sąd I instancji okoliczności faktycznych (jak np. okoliczności związanych z sytuacją rodzinną powoda, jego więzi z matką itp.), a jedynie wskazuje, że w tych okolicznościach uznanie, że kwota 62.000 zł tytułem zadośćuczynienia jest sumą odpowiednią - jest wadliwe.
W tym stanie rzeczy ustalenia faktyczne dokonane w pierwszej instancji, Sąd Apelacyjny przyjmuje za własne.
Zasadny jest natomiast zarzut naruszeniaart. 446 § 4 k.p.c.
Przede wszystkim w pełni należy podzielić całość rozważań Sądu Okręgowego, o ile dotyczą one przesłanek określonych wskazanym wyżej przepisem oraz rozważań teoretyczno – prawnych co do ich rozumienia. W ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd I instancji nie wziął jednak w dostateczny sposób pod uwagę, że dla wysokości przyznanego zadośćuczynienia ma także znaczenie fakt, że powód jest osobą dojrzałą (w chwili śmierci matki liczył 47 lat), jak też ma on własną, pełną i prawidłowo funkcjonującą najbliższą rodzinę (żonę i dzieci). Z jednej strony może liczyć więc na wsparcie tych osób najbliższych, z drugiej – to ta rodzina stanowi dla niej źródło podstawowych więzi emocjonalnych. Okoliczność ta, łącznie z faktami związanymi ze stopniem doznanych cierpień, musi mieć zasadnicze znaczenie dla oceny wysokości odpowiedniej sumy pieniężnej tytułem zadośćuczynienia za śmierć osoby bliskiej. To, w połączeniu z faktem, iż śmierć matki – jak wynika z niespornych ustaleń Sądu – nie wywołała u powoda tego rodzaju cierpień, które odbiegałyby od typowych dla zdarzeń związanych ze śmiercią osoby bliskiej, jak też, że okres żałoby i jej natężenie nie wykraczały poza przeżycia typowe, uzasadnia konkluzję, iż w tych okolicznościach określenie sumy zadośćuczynienia na kwotę 62.000 zł jest rażąco zawyżone. Podkreślenia wymaga, iż wysokości zadośćuczynień, w innych sprawach, charakteryzujących się typowymi przeżyciami związanymi ze śmiercią osoby bliskiej, wobec osób, które wyszły już z rodziny generacyjnej i funkcjonują we własnej rodzinie, są ustalane w niższej wysokości.
W ocenie Sądu Apelacyjnego, przy uwzględnieniu wyżej wskazanych okoliczności oraz akceptacji rozważań Sądu I instancji w pozostałym zakresie, prowadzi do konkluzji, że odpowiednią sumą zadośćuczynienia należną powodowi wobec cierpień jakich doznał na skutek śmierci matki – jest kwota 40.000 zł. Przy uwzględnieniu zatem, że strona powodowa dokonała już wypłaty na rzecz powoda kwoty 12.000 zł, do zasądzenia pozostała kwota 28.000 zł.
Nie może odnieść skutku zarzut apelującego pozwanego ubezpieczyciela, kwestionujący początkową datę świadczenia odsetkowego.
Roszczenie z tytułu zadośćuczynienia jest świadczeniem pieniężnym nieterminowym, a zatem jego wymagalność – co do zasady – związana jest z wezwaniem zobowiązanego do zapłaty. Tym niemniej zwrócić należy uwagę na specyfikę przedmiotowego świadczenia. Jest zasadą, że naprawieniu podlega tylko szkoda majątkowa, a wyjątkiem od niej jest przyznanie zadośćuczynienia w wypadkach wskazanych w ustawie. W tych przypadkach ustawa przewiduje, że poszkodowanemu sąd może przyznać „odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia”. Ma ono charakter fakultatywny – jego przyznanie nie jest obligatoryjne i zależy od uznania i oceny sądu w konkretnych okolicznościach sprawy. Fakultatywność zadośćuczynienia nie oznacza dowolności, jak też nie wpływa na przyjęcie, że zobowiązanie do jego zapłaty ma charakter bezterminowy, a o wymagalności tego roszczenia decyduje wierzyciel poprzez wezwanie dłużnika do zapłaty. Oznacza jedynie tyle, że – z uwagi na specyfikę tego świadczenia – nie przysługuje ono w sposób automatyczny w razie istnienia krzywdy. O tym, czy zadośćuczynienie przysługuje nie jest więc wystarczające ustalenie bezprawności naruszenia, lecz konieczne jest także ustalenie okoliczności faktycznych sprawy, od istnienia których zależy przyznanie zadośćuczynienia jak i jego wysokość. Określenie jego wysokości musi być dokonane z uwzględnieniem wszystkich okoliczności mających wpływ na rozmiar doznanej krzywdy, a z woli ustawodawcy sąd orzekający ma swobodę w ustaleniu wysokości zadośćuczynienia. Ocena musi być dokonana z odwołaniem się do całokształtu okoliczności faktycznych, co pozwala uwzględnić indywidualne właściwości i subiektywne odczucia osoby pokrzywdzonej.
Z uwagi na powyższe, o dacie początkowej świadczenia odsetkowego przy zasądzeniu zadośćuczynienia decyduje to, na jaką datę ukształtował się stan faktyczny będący podstawą oceny wysokości przedmiotowego świadczenia. O ile stan taki został ukształtowany w dacie wezwania do zapłaty, a co za tym idzie - wysokość zadośćuczynienia jest oceniana z odwołaniem się do tych okoliczności faktycznych, to odsetki należą się od daty wezwania do zapłaty. O ile jednak podstawą oceny są także okoliczności faktyczne, które miały miejsce pomiędzy datą wezwania do zapłaty a datą wyrokowania, to odsetki należą się od daty ustalenia wysokości zadośćuczynienia przez Sąd.
W niniejszej sprawie brak jest podstaw do uznania, że w dacie wezwania strony pozwanej do zapłaty nie były znane wszystkie okoliczności, od istnienia których zależy ustalenie wysokości należnego powodowi zadośćuczynienia. W szczególności wskazać należy, że sprawa miała charakter typowy, jak też znane były podstawowe okoliczności związane z sytuacją życiową powoda. Sąd prawidłowo zatem uznał, iż świadczenie odsetkowe należy się powodowi od daty wezwania do zapłaty, przy uwzględnieniu dodatkowego, 30-dniowego terminu określonegoart. 817 k.c.oraz art. 14 ust.1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych.
Apelacja strony pozwanej okazała się uzasadniona jedynie w części. Konsekwencją częściowej zmiany zaskarżonego wyroku co do istoty, jest zmiana rozstrzygnięcia o kosztach procesu. Podstawą rozliczenia tych kosztów jestart. 100 k.p.c.
Powód poniósł koszty w wysokości 8.235,60 zł (tj. 3.900 zł – opłata od pozwu, 4.146,60 zł – koszty pełnomocnika i 189 zł – zaliczka na biegłego), a strona pozwana w wysokości 3.789 zł (tj. 3.600 zł – koszty pełnomocnika i 189 zł – zaliczka na biegłego). Łącznie zatem koszty w sprawie przed Sądem pierwszej instancji wyniosły 12.024,60 zł. Uwzględniając, że powód wygrał sprawę jedynie w ok. 35 %, to obciążają go w/w koszty w kwocie 7.815,99 zł, a stronę pozwaną – w kwocie 4.208,61 zł. Różnica zatem pomiędzy kosztami poniesionymi przez każdą ze stron a kosztami obciążającymi strony wynosi 419,61 zł i taką kwotę zasądzono od strony pozwanej na rzecz powoda.
Biorąc powyższe pod uwagę Sąd Apelacyjny, na podstawieart. 386 § 1 k.p.c.iart. 385 k.p.c., orzekł jak w sentencji.
O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd orzekł na podstawieart. 100 k.p.c.w zw. zart. 391 § 1 k.p.c.Powód poniósł koszty w wysokości 3.600 zł (opłata wynagrodzenia pełnomocnika, który nie brał udziału w postępowaniu pierwszoinstancyjnym), a strona pozwana poniosła koszty w kwocie 4.845 zł (tj. 2.145 – opłata od pozwu i 2.700 zł – opłata od wynagrodzenia pełnomocnika). Łącznie zatem koszty postępowania apelacyjnego wyniosły 8.445 zł. Skoro zatem strona pozwana wygrała sprawę w 52 %, to obciążają ją koszty w kwocie 4.391,40 zł (tj. w 48 %). Tym samym zasadne było zasądzenie od powoda na rzecz strony pozwanej kwoty stanowiącej różnicę pomiędzy kosztami poniesionymi a obciążającymi stronę pozwaną tj. 453,60 zł.

SSA Teresa Rak SSA Krzysztof Sobierajski SSA Paweł Rygiel

```yaml
court_name: Sąd Apelacyjny w Krakowie
date: '2016-02-19'
department_name: I Wydział Cywilny
judges:
- Teresa Rak
- Krzysztof Sobierajski
- Paweł Rygiel
legal_bases:
- art. 481 § 1 i 2 k.c.
- art. 233 § 1 i 2 k.p.c.
recorder: st.sekr.sądowy Katarzyna Wilczura
signature: I ACa 1631/15
```