You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt II K 116/14

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 9 lutego 2015 roku
Sąd Rejonowy w Bielsku Podlaskim w II Wydziale Karnym w składzie:
Przewodniczący:  SSR Krzysztof Wildowicz
Protokolant: Eugenia Grygoruk
przy udziale prokuratora    Jerzego Fiedoruka
po rozpoznaniu w dniach 21 lipca 2014 r., 13 października 2014 r., 24 listopada 2014 r., 29 grudnia 2014 r. i 02 lutego 2015 r. sprawy:
R. L.s.H.iA.z domuS.,urodzonego (...)wB.
oskarżonego o to, że:
w dniu 06 lipca 2013 roku w miejscowościS., gminaB., wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, dokonał pobiciaW. K.w ten sposób, że zadając mu ciosy rękoma oraz innymi nieustalonymi narzędziami po całym ciele, w tym w głowę, naraził go na bezpośrednie niebezpieczeństwo nastąpienia skutku określonego wart. 156 § 1 k.k.lub 157§ 1 k.k., wskutek któregoW. K.doznał obrażeń ciała w postaci ran tłuczonych powłok głowy, stłuczenia przedramienia lewego, stłuczenia klatki piersiowej w okolicy łopatkowej prawej, stłuczenia kolana lewego, które to obrażenia spowodowały naruszenie czynności narządu ciała na czas nie przekraczający 7 dni,
tj. o czyn zart. 158 § 1 k.k.

I
oskarżonegoR. L.w ramach zarzucanego mu czynu uznaje za winnego tego, że w dniu 06 lipca 2013 r. w miejscowościS., gminaB., działając wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, dokonał pobiciaW. K.narażając go na bezpośrednie niebezpieczeństwo nastąpienia skutku określonego wart. 156 § 1 k.k.lub wart. 157 § 1 k.k.w ten sposób, że zadawał mu ciosy rękoma oraz innymi nieustalonymi narzędziami po całym ciele, w tym w głowę, w wyniku czegoW. K.doznał obrażeń ciała w postaci ran tłuczonych powłok głowy, stłuczenia przedramienia lewego, stłuczenia klatki piersiowej w okolicy łopatkowej prawej, które to obrażenia spowodowały naruszenie czynności narządu ciała na czas nie przekraczający 7 dni,to jest popełnienia czynu zart. 158 § 1 k.k.i za to na mocyart. 158 § 1 k.k.skazuje go nakare 8 (ośmiu) miesięcy pozbawienia wolności

II
na mocyart. 69 § 1 i § 2 k.k.,art. 70 § 1 pkt 1 k.k.wykonanie orzeczonej kary pozbawienia wolnościwarunkowo zawieszaoskarżonemu na okres próby wynoszący 3 (trzy) lata;

III
zasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 180 (sto osiemdziesiąt) złotych tytułem opłaty i obciąża go pozostałymi kosztami sądowymi.

Sędzia:
II K 116/14

UZASADNIENIE
Na podstawie całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie i ujawnionego w toku przewodu sądowego, Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
R. L.jest(...)położonej w gminieB.. Wraz z nim zamieszkują między innymi jego żonaE.oraz synowieD.iD.. Ich bezpośrednimi sąsiadami są braciaW.iE. K.. Obie rodziny od pewnego czasu pozostają ze sobą w konflikcie. Między ich posesjami stoi betonowe ogrodzenie wzniesione przez braciK.. W dniu 6 lipca 2013 r. około godziny 14.00W. K.udał się na koniec swojej działki, w okolice drogi zagumiennej, by odsypać dotykającą do betonowego ogrodzenia od strony posesjiR. L.ziemię. Ziemię tę odrzucał na posesję sąsiada. Zauważyli to braciaD.iD. L. (1)i poinformowali o tym swego ojca. Następnie we trójkę udali się w kierunkuW. K.. W rękach trzymali bliżej nieustalone przedmioty. Po zbliżeniu się doW. K.stojącego w tym czasie do nich tyłem, zadali mu trzymanymi w rękach przedmiotami uderzenia w głowę. GdyW. K.odwrócił się, otrzymał kolejne ciosy w okolicę głowy. Przed jednym z uderzeń zasłonił się ręką. Napastnicy kontynuowali jednak zadawanie ciosówW. K.w różne części jego ciała. W między czasie między mężczyznami doszło do szarpaniny.R. L.i jego synowie zamierzali odebraćW. K.trzymany w ręku szpadel, co ostatecznie im się udało. Po krótkiej chwili mężczyźni rozeszli się.W. K.udał się na swoją posesję, aR. L.wraz z synami skierował się w kierunku swego domu.
W wyniku tego zdarzeniaW. K.doznał obrażeń ciała w postaci ran tłuczonych powłok głowy, stłuczenia przedramienia lewego oraz stłuczenia klatki piersiowej w okolicy łopatkowej prawej, które to obrażenia spowodowały naruszenie czynności narządu ciała na czas nie przekraczający 7 dni.
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o część wyjaśnień oskarżonegoR. L.(k. 159, 209, 260v-261), część zeznań świadkówW. K.(43v-45v, 118-119, 122-122v, 261v-263),D. L. (2)(k. 13v-15v, 121-122, 264v-265) orazD. L. (1)(k. 62v-63, 265v-266), a także notatkę urzędową (k. 1), protokół oględzin wraz z materiałem poglądowym (k. 2-6) oraz protokoły oględzin sądowo – lekarskich wraz z opiniami (k. 21-22, 48, 67, 187v-189, 284v-285v).
R. L.nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Słuchany w toku postępowania przygotowawczego wyjaśnił, że w dniu 6 lipca 2013 r. jego synowie zauważyli, żeW. K.coś kopie u nich za stodołą. Poinformowali o tym oskarżonego i we trójkę ruszyli w tamto miejsce. Zobaczyli, że pokrzywdzony przekopuje znajdujący się na posesjiR. L.nasyp, który chronił jego podwórko przed zalewaniem. Gdy podeszli do niego bliżej, oskarżony po raz kolejny zapytał go „co robisz”.W. K.nadal kopał i w pewnym momencie rzucił ziemią wR. L.. Gdy oskarżony próbował zabrać mu szpadel ten uderzył nim go w głowę.R. L.upadł na ziemię. Wtedy jego synowie ruszyli w kierunku pokrzywdzonego jednak ten zaczął okładać ich szpadlem. Młodszy syn otrzymał siedem takich uderzeń. Po chwili oskarżony podniósł się z ziemi, złapał za szpadel i próbując go wyrwać pokrzywdzonemu zaczął się z nim szarpać. OstatecznieR. L.wyrwałW. K.szpadel i odszedł z synami w kierunku domu. Odchodząc zauważył na głowie pokrzywdzonego krew. Po drodze próbował zadzwonić na Policję jednak miał szum w uszach i nic nie słyszał. Gdy doszedł do domu, opowiedział o zdarzeniu żonieE. L.i ona poinformowała Policję. Wtedy oskarżony usłyszał krzyki dobiegające z ulicy. Zobaczył tam swoje siostryW. D.orazR. G. (1), które były szarpane przez braciK.. Oskarżony wstawił się w ich obronie i wyrwałE. K.drewniany kołek, którym uderzał jej siostrę. Po przyjeździe Policji,R. L.opowiedział im co się wydarzyło. Z wyjaśnień oskarżonego wynika, że w czasie zdarzenia ani on, ani jego synowie nie zadawaliW. K.uderzeń. Gdy szli w jego kierunku nie mieli niczego w rękach i nic nie wie na temat metalowych prętów (k. 159, 209). Podczas rozprawy głównej nadal nie przyznawał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i podtrzymał wcześniejsze wyjaśnienia. Dodał, że w dniu zdarzenia pokrzywdzony nie miał na ręku temblaka. Krew uW. K.zauważył gdy wyrwał mu szpadel. Obrażenia pokrzywdzonego zlokalizowane były w okolicy skroni. Nie zauważył jednak kiedy one powstały. Wskazał, że w czasie zdarzenia pokrzywdzony upadł na ziemię i zaraz się podniósł (k. 260v-261).

Sąd zważył, co następuje:
W ocenie Sądu w świetle materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wina i okoliczności popełnienia przez oskarżonego zarzucanego mu czynu nie budzą jakichkolwiek wątpliwości.
Bezspornym w sprawie jest, że w dniu 6 lipca 2013 r. około godziny 14.00-14.30, w miejscowościS., gminaB., doszło do zdarzenia, w którym udział braliW. K.orazR. L.i jego synowieD. L. (2)iD. L. (1). W wyniku tego zdarzeniaW. K.,R. L.iD. L. (1)doznali obrażeń ciała (zostaną szczegółowo omówione w dalszej części uzasadnienia).
Na wstępie podnieść należy, że poza uczestnikami w/w zajścia, nie było innych bezpośrednich świadków tego zdarzenia. Jakkolwiek niektóre z osób przesłuchanych w sprawie w charakterze świadków posiadały wiedzę na temat jego przebiegu, to jednak wiedza ta pochodziła bądź z przekazuW. K.(E. K.), bądź z relacji oskarżonego i jego synów (E. L.,R. G. (2),W. D.) i jako takie opierały się tylko i wyłącznie na tych przekazach, a nie na własnych spostrzeżeniach.
W toku postępowania pojawiły się dwie, przeciwstawne sobie wersje przebiegu przedmiotowego zdarzenia, jedna prezentowana przezW. K., a druga przezR. L.i jego synów.
Z zeznańW. K.wynika, że od pewnego czasu skłócony jest ze swoimi sąsiadami, rodzinąL.. Wiosną 2013 r. pokrzywdzony zauważył, że sąsiedzi nasypali ziemię na ogrodzenie rozgraniczające ich posesje. Pomimo zwracania im uwagi, ziemia nie została odsunięta.W. K.postanowił zrobić to więc samodzielnie. W dniu 6 lipca 2013 r. około godziny 14.00 udał się w to miejsce i powoli zaczął odsypywać ziemię. Używał do tego szpadla trzymanego jedynie w jednej ręce. Pokrzywdzony zaznaczył, że w miarę możliwości starał się nie stąpać na posesję sąsiadów. W trakcie wykonywania tej pracy przodem zwrócony był w kierunku drogi zagumiennej. W pewnym momencie poczuł trzy uderzenia w tył głowy. Zachwiał się i opierając się o płot oraz o szpadel, wyprostował się i obrócił. Wówczas zobaczył, że stoją przed nimR. L.oraz jego synowieD. L. (1)iD. L. (2). W rękach trzymali metalowe pręty uniesione do góry. Po chwiliR. L.iD. L. (2)ponownie uderzyli go tymi rzeczami w głowę. UderzenieD. L. (1)zatrzymało się z kolei na prawym ramieniu pokrzywdzonego gdyż zdążył się nieco uchylić. Mniej więcej w tym momencieW. K.wypadł z rąk szpadel. Na skutek tych wszystkich uderzeńW. K.zalał się krwią i zaczął się wycofywać. Napastnicy kontynuowali jednak zadawanie mu uderzeń kierując je w różne części ciała pokrzywdzonego, między innymi w lewą rękę, lewy łokieć, prawe ramię i lewe kolano. OstatecznieW. K.wycofał się na drogę zagumienną i wszedł na swoją posesję. Oskarżony wraz z synami udał się z kolei w kierunku swoich zabudowań. Pokrzywdzony doszedł w pobliże swego domu i krzyknął do brata by ten zadzwonił po karetkę. Następnie opowiedział bratu co się wydarzyło.W. K.wskazał, że zanim otrzymał pierwsze uderzenia nie widział idących w jego kierunkuR. L.wraz z synami. Dodał, że w czasie zdarzenia nie zadawał uderzeń oskarżonemu ani jego synom, a jedynie się bronił, zasłaniał się (k. 43v-45v, 118-119, 122-122v, 261v-263).
Prezentowany przez oskarżonego przebieg zdarzenia co do zasady potwierdzili jego synowieD.iD.. Z zeznańD. L. (2)wynikało, że przedmiotowego dnia udał się z ojcem i bratem za stodołę w miejsce gdzie pokrzywdzony kopał przy nasypie. Nie przestawał tego robić mimo uwag oskarżonego. Doszło między nimi do sprzeczki, w trakcie którejR. L.odepchnąłW. K., a ten uderzył oskarżonego szpadlem w głowę powodując upadek ojca świadka na ziemię. WtedyD. L. (2)wraz bratem ruszyli ojcu na pomoc. Wówczas pokrzywdzony uderzył szpadlemD. L. (1)w łopatkę i doszło do szarpaniny między wszystkimi mężczyznami. Z zeznań świadka wynika, że w trakcie wyrywania szpadlaW. K.został on uderzony nim w głowę. Ostatecznie szpadel został pokrzywdzonemu wyrwany. Mniej więcej w tym momencie świadek zobaczył krew na głowieW. K..D. L. (2)dodał, że idąc w kierunku pokrzywdzonego ani on, ani jego ojciec i brat nie mieli w rękach metalowych prętów (k. 13v-15v, 121-122, 264-265). Przebieg zdarzenia w zasadzie tożsamo przedstawiłD. L. (1). Dodał jedynie to, że był wówczas uderzony przez pokrzywdzonego kilkakrotnie, tj. w plecy, w lewy bark, w klatkę piersiową i w palce lewej ręki i doznał w tych miejscach obrażeń ciała. Z jego zeznań wynika również, że obrażenia głowyW. K.mogły powstać albo w trakcie wyrywania mu szpadla albo podczas jego upadku, do którego doszło w czasie zdarzenia (k. 62v-63, 265v-266).
Obrażenia ciała jakich w wyniku tego zdarzenia doznaliW. K.,R. L.iD. L. (1)obrazują opinie biegłych z zakresu medycyny sądowej (k. 21, 48, 67).
W ocenie Sądu okolicznością nie budzącą jakichkolwiek wątpliwości jest to, że obrażenia ciałaW. K.w postaci ran tłuczonych głowy nie powstały przypadkowo, a w następstwie mechanizmu o charakterze czynnym. Przekonują o tym bowiem opinie uzupełniające biegłego z zakresu medycyny sądowejA. S.(k. 187v-189, 284v-285). Biegły jednoznacznie wskazał, że rany te zlokalizowane były powyżej tzw. granicy linii kapeluszowej. Linia ta rozgranicza uszkodzenia w obrębie głowy na te będące skutkiem działania osób trzecich, od uszkodzeń powstałych w mechanizmie biernym, czyli na skutek upadku i uderzeniu głową o elementy podłoża (k.285). Jednocześnie biegły wykluczył by rany te powstały w czasie próby odebrania szpadla metalowegoW. K.i jakoby on sam miał w tym czasie się uderzyć szpadlem doznając takich obrażeń (k. 188v). Biegły dodał również, że otarcia naskórka i podbiegnięcia krwawe zlokalizowane na łokciowej powierzchni przedramienia lewego pokrzywdzonego posiadają cechy uszkodzenia obronnego i mogły powstać w czasie zasłaniania się kończyną górną przed zadawanymi ciosami. W ocenie Sądu opinie biegłego są miarodajne gdyż są pełne, jasne i rzeczowe. Zostały wydane przez osobą posiadającą specjalistyczną wiedzę, a wnioski w niej zawarte zostały poparte logiczną argumentacją.
Powyższe jednoznacznie prowadzi do wniosku, że obrażenia głowy pokrzywdzonego powstały na skutek działania osób trzecich. Jedynymi osobami trzecimi w czasie zajścia byli oskarżony oraz jego synowie. Tym samym obala to twierdzeniaR. L.i jego synów, że nie zadawaliW. K.jakichkolwiek uderzeń i dlatego wyjaśnienia oskarżonego oraz świadkówD. L. (2)iD. L. (1)w tym zakresie Sąd uznał za niewiarygodne. Relacje te stanowiły jedynie przyjętą przezR. L.linię obrony, którą wspierać mieli jego synowie.
Omówione wyżej opinie biegłegoA. S.uwiarygodniają jednocześnie twierdzenia pokrzywdzonego o ataku oskarżonego wraz z synami na jego osobę. Ponadto zeznaniaW. K.w tym zakresie były wyjątkowo konsekwentne i obfitowały w szczegóły, co dodatkowo wzmacnia przyznany im przez Sąd walor wiarogodności.
Powyższe rozważania prowadzą do wniosku, że przedmiotowe zdarzenie rozpoczęło się od atakuR. L.i jego synów na pokrzywdzonego. Z ich relacji wynika bowiem, żeW. K.stąpał po ich posesji, co nie spotkało się z aprobatąR. L.. Ponadto posiadali liczebną przewagę nad pokrzywdzonym i to on doznał najpoważniejszych obrażeń ciała. Wszystko to, oceniane poprzez wskazania wiedzy oraz zasady logiki i doświadczenia życiowego, przekonuje, że mieli oni powód (zdaniem Sądu błahy) by zaatakowaćW. K.i to zrobili.
Jak wskazano wyżej, niezaprzeczalnym faktem jest, żeR.iD. L. (2)w czasie zdarzenia doznali obrażeń ciała. Ich charakter wskazuje, że mogły powstać w czasie szarpaniny bądź od uderzenia. Mając to na uwadze Sąd uznał, żeW. K.relacjonując przebieg zdarzenia pominął okoliczności powstania obrażeń ciała u w/w osób. Nie wykluczone, że zrobił to gdyż być może bał się odpowiedzialności za spowodowanie tych obrażeń. Zdaniem Sądu powyższa okoliczność nie dyskwalifikuje jednak w żaden sposób jego zeznań, co do udziału i roli oskarżonego oraz jego synów w zdarzeniu. Przyjmując nawet, że obrażenia w/w osób powstały na skutek zachowania pokrzywdzonego, to nie ulega wątpliwości, iżW. K.działał we własnej obronie. Odpierał on bowiem atak trzech napastników. Z opinii biegłego medykaA. S.wynika, że nie jest wykluczone, iż przy obrażeniach jakich doznał pokrzywdzony, mógł on się bronić, gdyż zasadniczo takie obrażenia nie upośledzają w jakimś większym stopniu sprawności motorycznej człowieka (k. 284v).
Miejsce i czas przedmiotowego zdarzenia poza relacjami w/w osób (w tym zakresie są one wiarygodne) dokumentują również notatka urzędowa (k. 1) oraz protokół oględzin miejsca wraz z materiałem poglądowym (k. 2-6).
Nawiązując do rozważań zaprezentowanych we wstępnej części uzasadnienia, wskazać należy, że wiedza świadkówR. G. (2)(k. 10v-12, 264-264v),W. D.(k. 35v-36, 264v) iE. L.(k. 58v-60, 266-266v) na temat przebiegu zdarzenia opierała się jedynie na relacji oskarżonego i jego synów.E. K.(k. 16v-18, 263-263v) wiedzę tę z kolei czerpał jedynie z przekazu brata. Z uwagi na powyższe oraz fakt, że osoby te nie obserwowały omawianego zajścia, Sad przyjął, iż relacje w/w osób nie mogły mieć rozstrzygającego znaczenia w sprawie.
W ocenie Sądu zeznania świadkówK. K. (2)(k. 193v-194, 320v),J. M.(k. 369v) - lekarzy ortopedów Szpitala wB.,A. P.(k. 363v) – dzielnicowego oraz interweniujących wówczas funkcjonariuszy Policji –I. M.(k. 197v-198, 285v) iG. S.(k. 195v-196, 286) również nie miały istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Z zeznańK. K. (2)iJ. M.wynika jedynie, że po zabiegu jaki w dniu 25 czerwca 2013 r. przeszedł pokrzywdzony (wszczepienie płytkowych czynników wzrostu) przez 3 dni należy nosić temblak. Świadkowie nie wykluczyli jednak, że w razie dolegliwości może on być noszony dużej i zależy to w zasadzie do decyzji pacjenta. Z kolei wiedza interweniujących funkcjonariuszy Policji na temat zdarzenia opierała się tylko i wyłącznie na relacjach osób zastanych na miejscu interwencji.
Mając na uwadze powyższe rozważania, Sąd uznał, że wyjaśnienia oskarżonego w których kategorycznie zaprzeczał by czasie zdarzenia działając wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami zadawałW. K.uderzenia w różne części ciała, są niewiarygodne. Przeczą temu bowiem relacje pokrzywdzonego, a w szczególności opinie biegłego z zakresu medycyny sądowej, obrazujące mechanizm powstania obrażeń ciałaW. K.. Zdaniem Sądu takie wyjaśnienia to nic innego jak przyjęta na potrzeby niniejszej sprawy linia obrony, która miała doprowadzić do uniknięcia odpowiedzialności karnej. Prawdziwe są z kolei wyjaśnienia, w których przyznał się do swojej bytności w miejscu zdarzenia gdyż koresponduje to z innymi dowodami zgromadzonymi w sprawie.
Reasumując, opisane wyżej dowody uzupełniają się i tworzą logiczną całość, nie pozostawiając zdaniem Sądu jakichkolwiek wątpliwości, co do tego, że oskarżony dopuścił się zarzucanego mu czynu. Dowody te potwierdziły, że w dniu 6 lipca 2013 r. w miejscowościS., gminaB., działając wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, dokonał pobiciaW. K.w ten sposób, że zadawał mu ciosy rękoma oraz innymi nieustalonymi narzędziami po całym ciele, w tym w głowę, w wyniku czegoW. K.doznał obrażeń ciała w postaci ran tłuczonych powłok głowy, stłuczenia przedramienia lewego oraz stłuczenia klatki piersiowej w okolicy łopatkowej prawej, które to obrażenia spowodowały naruszenie czynności narządu ciała na czas nie przekraczający 7 dni. Nie ulega wątpliwości, że z uwagi na przebieg zdarzenia, intensywność zadawanych uderzeń, a w szczególności charakter doznanych obrażeń ciała,W. K.został narażony na bezpośrednie niebezpieczeństwo nastąpienia skutku określonego wart. 156 § 1 k.k.lub wart. 157 § 1 k.k.Zachowaniem swoimR. L.wyczerpał więc ustawowe znamiona przestępstwa przewidzianego wart. 158 § 1 k.k.
W ocenie Sądu w okolicznościach niniejszej sprawy brak było jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, żeR. L.działał w ramach obrony koniecznej. Świadczą o tym przede wszystkim jego wyjaśnienia oraz zeznania jego synówD.iD. L. (1). Cała trójka od samego początku twierdziła bowiem, że w czasie zdarzenia nie zadawano jakichkolwiek uderzeńW. K.. Przedstawiony przez obrońcę oskarżonego w wystąpieniu końcowym postulat kłócił się zatem z prezentowaną przezR. L.linią obrony.
W tym miejscu należy wskazać, że Sąd nieznacznie zmienił redakcję czynu zarzucanego oskarżonemu. Jednocześnie Sąd pominął obrażenie ciała pokrzywdzonego w postaci stłuczenia lewego kolana. Z zeznańW. K.wynika bowiem, że jeszcze przed przedmiotowym zdarzeniem miał on problemy w tym kolanem, odczuwał jego bolesność, a badający pokrzywdzonego w dniu 9 lipca 2013 r. medyk sądowy nie stwierdził jakichkolwiek objawów stłuczenia tej części ciałaW. K.(por. protokół oględzin sądowo – lekarskich wraz z opinią, k. 48).
W ocenie Sądu wymierzona wobec oskarżonego kara pozbawienia wolności jest odpowiednia biorąc pod uwagę zarówno okoliczności obciążające jak i łagodzące, a także warunki i właściwości osobiste sprawcy. Nadto jest adekwatna do stopnia społecznej szkodliwości czynu i zawinienia oskarżonego.
Okolicznością łagodzącą jest to, żeR. L.nie był dotychczas karany sądownie (k. 202, 305). Okolicznością obciążającą jest niewątpliwie to, że oskarżony popełnił przestępstwo wspólnie z nieletnim i to w dodatku swoim synem, co nie bez znaczenia pozostaje na jego wychowanie i ukształtowanie w zakresie przestrzegania norm prawnych.
Niewątpliwie występek, którego dopuścił sięR. L.cechuje wysoki stopień społecznej szkodliwości oraz wysoki stopień zawinienia. Oskarżony zachowaniem swoim godził w jedno z najistotniejszych dóbr chronionych prawem jakim jest zdrowie i życie innego człowieka. Spowodował przy tym u pokrzywdzonego dość znaczne obrażenia ciała. Powszechnie wiadomym jest, że okolice głowy człowieka są bardzo wrażliwymi na urazy miejscami i nierzadko, nawet przy stosunkowo pozornie niegroźnych uderzeniach, dochodzi do bardzo poważnych obrażeń. Ponadto gdyby nawet przyjąć, żeW. K.stąpał po posesji oskarżonego, to nie uzasadniało to, aż takiej ostrej i intensywnej reakcji. Oskarżony miał również możliwość rozpoznania faktycznego i społecznego znaczenia czynu, miał możliwość zgodnego z prawem zachowania, nie był przez nikogo zmuszany, a pomimo tego zdecydował się popełniać przestępstwo, co dodatkowo przemawia na jego niekorzyść.
Przy wymierzaniu oskarżonemu kary pozbawienia wolności Sąd wziął także pod uwagę cele prewencji indywidualnej i generalnej, które winna spełniać ta kara. Zdaniem Sądu orzeczona kara zapobiegnie w przyszłości ponownym czynom oskarżonego i będzie oddziaływać na niego wychowawczo, ponadto ukształtuje wyobrażenie społeczeństwa o konieczności przestrzegania norm prawnych i nieuchronności kary.
Biorąc pod uwagę właściwości i warunki osobiste oskarżonego, sposób jego życia przed popełnieniem przestępstwa, a w szczególności to, że nie był dotychczas karany sądownie, Sąd doszedł do przekonania, że można wobec niego postawić pozytywną prognozę kryminologiczną, że nie popełni w przyszłości przestępstwa. W związku z tym zasługuje na danie mu szansy i zastosowanie wobec niego instytucji probacji w postaci warunkowego zawieszenia wykonania orzeczonej kary pozbawienia wolności. Zgodnie z dyrektywą zawartą wart. 58 § 1 k.k., sąd orzeka karę pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia jej wykonania tylko wtedy, gdy inna kara lub środek karny nie może spełnić celów kary. Z przepisu tego jednoznacznie wynika, że orzekanie bezwzględnej kary pozbawienia wolności powinno być ostatecznością. Zdaniem Sądu kara pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia jej wykonania byłaby jedynie represją w stosunku do oskarżonego i nie spełniłaby swoich celów. Nie jest on bowiem osobą na tyle zdemoralizowaną, by konieczne było umieszczanie go w zakładzie karnym. Okres próby wynoszący 3 lata jest zdaniem Sądu wystarczający do dyscyplinującego oddziaływania wobec oskarżonego i wykazania, że zasłużył na daną mu szansę.
O kosztach postępowania orzeczono na podstawieart. 627 k.p.k., a o opłacie na mocyart. 2 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych(Dz. U. Nr 49, poz. 223 ze zm.).

```yaml
court_name: Sąd Rejonowy w Bielsku Podlaskim
date: '2015-02-09'
department_name: II Wydział Karny
judges:
- Krzysztof Wildowicz
legal_bases:
- art. 69 § 1 i § 2 k.k.
- art. 627 k.p.k.
- art. 2 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych
recorder: Eugenia Grygoruk
signature: II K 116/14
```