You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt III K 161/13

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 20 lutego 2015 roku
Sąd Okręgowy w Białymstoku III Wydział Karny w składzie:
Przewodnicząca: SSO Marzenna Roleder
Protokolant Natalia Racewicz
przy udziale Prokuratora  Andrzeja Olszewskiego
po rozpoznaniu na rozprawie w dniach 6 marca 2014 r., 9 kwietnia 2014 r., 30 maja 2014 r., 7 października 2014 r., 22 października 2014 r., 9 grudnia 2014 r., 9 lutego 2015 r., 20 lutego 2015 r. w sprawie:
M. R. (1)synaJ.iL.z domuP.,urodzonego (...)wB.
oskarżonego o to, że:
w dniu 6 kwietnia 2012 roku wB.usiłował doprowadzić, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej,M. R. (2)do niekorzystnego rozporządzenia mieniem poprzez wprowadzenie w błąd pracowników Sądu Okręgowego w Białymstoku I Wydział Cywilny, jakoby po jego stronie istniała wierzytelność w kwocie 300 000 złotych wynikająca z weksla sporządzonego w dniu 2 listopada 2009 roku przezM. R. (2), podczas gdy takie zobowiązanie po stronieM. R. (2)nie istniało, zaś wyżej wymieniony wykorzystując wiek oraz stan zdrowia wprowadził wyżej wymienioną w błąd co do istoty i charakteru złożonego przez nią podpisu na blankiecie przedmiotowego weksla, przy czym mienie którym miała rozporządzaćM. R. (2)stanowiło mienie znacznej wartości,
tj. o czyn zart. 13 § 1 kkw zw. zart. 286 § 1 kkw zw. zart. 294 § 1 kk.

1
oskarżonegoM. R. (1)uznaje za winnego tego, że w dniu 20 marca 2013 roku wB.doprowadził do niekorzystnego rozporządzenia mieniemM. R. (2)w kwocie 300 000 złotych, stanowiącym mienie znacznej wartości, poprzez wprowadzenie Sądu Okręgowego w Białymstoku I Wydział Cywilny w sprawie o sygnaturze(...)o wydanie nakazu zapłaty w błąd, co do istnienia po jego stronie wierzytelności w kwocie 300 000 złotych wynikającej z weksla sporządzonego w dniu 2 listopada 2009 roku przezM. R. (2), podczas gdy takie zobowiązanie po stronieM. R. (2)nie istniało, tj. o czyn zart. 286 § 1 kkw zw. zart. 294 § 1 kk. i za to na mocyart. 286 § 1 kkw zw. zart. 294 § 1 kkskazuje go, zaś na mocyart. 286 § 1 kkw zw. zart. 294 § 1 kkiart. 33 § 2 i 3 kkwymierza mu karę 1 (jednego) roku pozbawienia wolności i 30 (trzydzieści) stawek dziennych grzywny, ustalając wysokość jednej stawki na kwotę 100 (stu) złotych;

2
na mocyart. 69§1 i 2 kk,art.70§1 pkt.1 kkwykonanie orzeczonej kary pozbawienia wolności warunkowo zawiesza oskarżonemuM. R. (1)na okres 3(trzech) lat tytułem próby;

3
zasądza od oskarżonegoM. R. (1)na rzecz Skarbu Państwa opłatę w kwocie 780 (siedmiuset osiemdziesięciu) złotych i obciąża go kosztami procesu w sprawie.

. III K 161/13

UZASADNIENIE
Na podstawie całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
M. R. (2),urodzona (...), jest właścicielką kamienicy położonej wB.przyul. (...), gdzie mieszka z opiekunemW. K. (1).
Z uwagi na podeszły wiek i problemy prawne w zarządzaniu kamienicą, której pełnoprawną właścicielkąM. R. (2)została w 2007 roku,M. R. (2)poszukiwała osoby zdolnej do udzielenia jej pomocy prawnej w sprawach związanych z posiadaną nieruchomością. Poprzez swojego opiekuna poznałaM. R. (1)prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą(...), który zajmował się doradztwem prawnym. WcześniejM. R. (2)korzystała z pomocy swego kuzynaR. S., zamieszkującego wŁ.prawnika, ale ich wzajemne kontakty pogorszyły się.
M. R. (2)iM. R. (1)w dniu 15 listopada 2008 roku zawarli umowę zlecenia, na mocy którejM. R. (1)zobowiązał się do wykonywania na rzeczM. R. (2)szeregu czynności związanych z nieruchomością położoną przyul. (...). W oparciu o wymienioną umowęM. R. (1)prowadził sprawyM. R. (2), m.in. reprezentował ją w postępowaniu dotyczącym ustanowienia służebności drogi koniecznej, wydania budynków garażowych przez(...), a znajdujących się na nieruchomości przyulicy (...), ustalenia warunków zabudowy i zagospodarowania terenu dla inwestycji położonej wB.przyulicy (...). W trakcie obowiązywania umowy zleceniaM. R. (2)podpisywała dokumenty przedkładane jej przezM. R. (1), a związane z prowadzonymi postępowaniami, do czego zobowiązywał ją §1 ust.1 pkt.6 łączącej ich umowy.
M. R. (2)iM. R. (1)prowadzili rozmowy dotyczące losu nieruchomości położonej przyul. (...).M. R. (2)oznajmiła, że rozważa sprzedaż kamienicy- już w dniu 26.06.2008 roku podpisała umowę pośrednictwa z biurem „(...)s.c.” w celu sprzedaży tej kamienicy, na coM. R. (1)zaoferował, że może rozpytać wśród swoich klientów o zainteresowanie kupnem nieruchomości. Na tym temat się zakończył, tym bardziej, żeM. R. (2)sama nie była zdecydowana, co do zamiaru definitywnej sprzedaży swojej nieruchomości „bowiem wróżka jej powiedziała, że jak wyprowadzi się z tej nieruchomości to umrze”(k.479), albo przekaże to swojej rodzinie „bo ma bardzo ubogą rodzinę”(k.359) albo „że tam panW.chce zrobić muzeum jej imienia”(k.357v). Podczas jednego ze spotkań w domu przyulicy (...)M. R. (1)przedstawiłM. R. (2), podczas nieobecności w domuW. K. (1), do podpisu klika stron dokumentów twierdząc, iż są to dokumenty konieczne do złożenia jeszcze tego samego dnia w Sądzie. Jednym z przedłożonych do podpisu dokumentów był wypełniony weksel datowany na 2 listopada 2009 roku z terminem płatności do 31 grudnia 2010 roku na kwotę 300000 złotych.M. R. (2)będąc przeświadczona, iż przedłożone jej pisma dotyczą umowy i pełnomocnictw do występowania w Sądzie, jakie już wcześniej podpisywałaM. R. (1)i tym razem ponaglana przez śpieszącego sięM. R. (1)podpisała wszystkie przedstawione jej dokumenty, w tym weksel wypełniony na kwotę 300.000 złotych, nie zapoznając się z treścią podpisanych dokumentów. Tym bardziej, żeM. R. (1)na jej usilne prośby obiecał pozostawić jej egzemplarz podpisanej umowy, co zrobił.
W dniu 18 marca 2010 rokuM. R. (2)wypowiedziałaM. R. (1)umowę zlecenia, aM. R. (1)wystąpił do Sądu Rejonowego w Białymstoku z pozwem o zapłatę na jego rzecz kwoty 40.037,48 złotych tytułem nieopłaconego wynagrodzenia przysługującego mu za czynności wykonane na podstawie tej umowy. Sąd Rejonowy w Białymstoku prawomocnym wyrokiem z dnia 2 czerwca 2011 roku wydanym w sprawie(...)zasądził odM. R. (2)na rzeczM. R. (1)z tego tytułu kwotę 6.393,57 złotych.
W dniu 4 lutego 2010 rokuM. R. (2)zawarła umowę pośrednictwa z biurem(...) s.c.na podjęcie czynności zmierzających do sprzedaży nieruchomości przyulicy (...).
W dniu 11 grudnia 2012 rokuM. R. (1)skierował do Sądu Okręgowego w Białymstoku pozew o zapłatę kwoty 300.000, 00 złotych, wynikającą z weksla w związku z zawartą umową zlecenia. Nakazem zapłaty z dnia 20 marca 2013 roku, wydanym w sprawie o sygn. akt(...)Sąd Okręgowy w Białymstoku zasądził odM. R. (2)na rzeczM. R. (1)kwotę 375.969,86 złotych (wraz z odsetkami i kosztami procesu). W dniu 7 maja 2013 rokuM. R. (1)złożył wniosek o nadanie klauzuli wykonalności orzeczeniu sądowemu, ale postanowieniem z dnia 27 maja 2013 roku Sąd Okręgowy w Białymstoku wstrzymał wykonalność nakazu zapłaty z dnia 20 marca 2013 roku z uwagi na wniesienie zarzutów przez pozwanąM. R. (2). Obecnie postępowanie cywilne z powództwaM. R. (1)przeciwkoM. R. (2)o zapłatę kwoty wynikającej z weksla jest zawieszone.
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu: częściowe wyjaśnienia oskarżonegoM. R. (1)(k. 177-178, 245-247, 355v-358v), zeznania pokrzywdzonejM. R. (2)(k. 133-134v, 227v, 241-242, 359-360v), zeznania świadków: częściowoW. K. (1)(k. 56v-57, 240v, 479- 482), zeznaniaP. S. (1)(k.429v-430) iM. G.(k.430v-431), umowy pośrednictwa (k269-270), opinie biegłej z zakresu psychologii (k. 272-277, 397-401, 429v-430), opinię biegłego z zakresu badania dokumentów (k. 137-148), kserokopie z akt sprawy(...)(k.509-524), weksel (k. 8), umowę zlecenia (k. 58-61), oświadczenie o wypowiedzeniu umowy zlecenia (k. 218), pełnomocnictwo (k. 348).
M. R. (1)wyjaśnił, że zM. R. (2)zawarł jedną pisemną umowę na obsługę, co do weksla nie było żadnej umowy wekslowej, bo prawo tego nie wymagało. Dodatkowo ustnie umówił się zM. R. (2)na wynagrodzenie od sprzedaży nieruchomości i zostało ono ostatecznie ustalone w 2009 roku na kwotę 300.000 złotych, bowiem za tę kwotę oskarżony chciał kupić sobie mieszkanie. Odnośnie wypełnienia weksla wskazał, iż wypełnił weksel, wpisał na nim kwotę oraz swoje dane, po czym pokrzywdzona zapoznała się z jego treścią i podpisała go. Podkreślił, iż wytłumaczył starszej kobiecie, że jest to zabezpieczenie jego roszczeń i „tak czy inaczej ona będzie mi winna takie pieniądze”(k.177).M. R. (2)akceptowała ten fakt, mówiąc, że po sprzedaży nieruchomości nie będzie problemu z zapłatą wynagrodzenia oskarżonemu. Oskarżony opisał, że do podpisu weksla doszło w domuM. R. (2), w kuchni, innych osób przy tym nie było. Podkreślił, że wówczas stan zdrowiaM. R. (2)„umożliwiał jej podejmowanie czynności pranych i swobodnych decyzji”(k.178), co zresztą objawiało się w jej zachowaniu w innych sprawach cywilnych, gdzieM. R. (2)po wypowiedzeniu mu pełnomocnictwa sama zajmowała się swoimi sprawami. Dodał, że on cały czas próbował robić coś na korzyśćM. R. (2), aK.te działania niweczył. Podsumował, że to wynagrodzenie było adekwatne do jego działań i transakcji sprzedaży nieruchomości i nikt nie powinien zaglądać do jego portfela. W jego ocenie, gdy zaczął dochodzić swojego wynagrodzenia to wzięto go za oszusta. (k. 177-178).
M. R. (1)przesłuchany przed Sądem nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Wyjaśnił, żeM. R. (2)zawarła z nim jako osobą fizyczną, (bowiem nie był uprawniony do pośrednictwa w handlu nieruchomościami), ustną umowę, której celem była sprzedaż nieruchomości, czyli zapewnienieM. R. (2)nabywcy na jej nieruchomość naulicy (...). Wcześniej- 15 listopada 2008 roku zawarł zM. R. (2)umowę o obsługę prawną, bowiem zajmował się doradztwem prawnym i prowadził kancelarię konsultingową. Wskazał, iż przygotował umowę przedwstępną kupna mieszkania wK.od paniK., w którymM. R. (2)miała zamieszkać po sprzedaży swojej nieruchomości na(...), której poszukiwanie kupca powierzyła właśnie oskarżonemu. a kwota została wpisane przed jego podpisaniem przezM. R. (2). Oskarżony wskazał, iż prowadził negocjacje zA. P.,J. H. (1), ale do żadnych konkretnych ustaleń nie doszło. Wskazał, że przygotował ogłoszenie, którego jednak nigdzie nie zamieścił, opowiadał jednak swoim klientom o nieruchomości, przedstawiał wydruki, wyrysy, zdjęcia. Opisał, że posiada korespondencję mailową z tymi osobami, wydruki z portalu na okoliczność podejmowanych rzeczywiście czynności poszukiwania klienta na nieruchomość paniR.. Zatem realizował zlecone mu zadanie: przyprowadzić kupca doM. R. (2), która miała następnie sama negocjować cenę. Do sprzedaży nieruchomości nie doszło, bowiem w dniu 19 marca 2010 rokuM. R. (2)wypowiedziała mu umowę o obsługę prawną, za które to czynności otrzymał zaliczkowo 1500 złotych, a reszty musiał dochodzić odM. R. (2)sądownie. Zanim wniósł o zapłatę weksla do sadu, wezwałM. R. (2)do jego zapłaty, ale ona nie reagowała na to pismo. Oskarżony zapewnił, że przy podpisywaniu weksla pouczyłM. R. (2), że nawet jeśli kamienicy nie sprzeda , to i tak do końca 2010 roku będzie musiała mu zapłacił sumę wynikającą z weksla. Oskarżony wyjaśnił, że nawet po wypowiedzeniu mu umowy przezM. R. (2)nadal poszukiwał kupca, ale nie przekazywał już informacji o tymM. R. (2), liczył jednak, że relacje się poprawią. W styczniu 2010 rokuM. R. (2)poinformowała go, żeby nie szukał już kupca na kamienicę. Wskazany przez oskarżonegoA. P.nigdy nie spotkał się zM. R. (2)bowiem ona była pozaB., a potem ten klient nie mógł się z nią spotkać. Inny klient odJ. H. (1)w międzyczasie kupił inna nieruchomość. Oskarżony wskazał, iż w jego ocenie wykonał swoje zobowiązanie, pozyskiwał klientów na zakup nieruchomości i podejmował w tym zakresie czynności. Nie była to umowa o pośrednictwo nieruchomościami, która wymaga koncesji , ale wynikała ona ze swobody zawierania umów. Pełnomocnictwa zawszeM. R. (2)podpisywała mu w jego obecności, a on wyjaśnił do czego one mają służyć. Tłumaczył także treść każdego pisma jakieM. R. (2)podpisywała, jedynym problemem był słaby słuch pokrzywdzonej (k. 355v-358v).

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Przechodząc do oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wskazać należy, iż wyjaśnienia oskarżonegoM. R. (1)zasadniczo należało uznać za niewiarygodne. Oczywiście w sytuacji nieprzyznawania się oskarżonego, co przy przestępstwie oszustwa nie jest niczym wyjątkowym, rozstrzygnięcie kwestii odpowiedzialnościM. R. (1)zależało od całokształtu okoliczności, na podstawie których można w sposób pewny wyprowadzić wnioski, że w 20 marca 2013 roku świadomie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej wprowadził w błąd Sąd, co do istnienia zobowiązania z weksla istniejącego pomiędzy nim aM. R. (2), co doprowadziło do niekorzystnego rozporządzenia mieniemM. R. (2).
Co ważne ustalenia faktyczne nie zawsze muszą bezpośrednio wynikać z konkretnych dowodów. Mogą wypływać z nieodpartej logiki wydarzeń stwierdzonej innymi dowodami, jeżeli owe wydarzenia są tego rodzaju, że stanowią oczywistą przesłankę na podstawie której doświadczenie życiowe nasuwa jednoznaczny wniosek, iż dana okoliczność istotnie miała miejsce (tak Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z dnia 12 lutego 2015 roku w sprawie II AKa 267/14).
Sąd dostrzegał, że w polskim prawie cywilnym podstawową zasadą dotyczącą zobowiązań jest zasada swobody umów. Strony co do zasady mogą w sposób dowolny kształtować treść wiążących je kontraktów. Zatem w niniejszej sprawie nie istniało jakiekolwiek ograniczenie prawne uniemożliwiające zawarcie pomiędzy stronami umowy, na mocy którejM. R. (2)zobowiązałaby się do zapłaty na rzeczM. R. (1)kwoty 300.000,00 tytułem wynagrodzenia za czynności polegające na poszukiwaniu kupca nieruchomości.
Poza sporem jest, żeM. R. (2)rozważała, planowała sprzedaż stanowiącej jej własność nieruchomości położonej przyul. (...)wB.. Nie ma również wątpliwości co do tego, iż rozmowy dotyczące ewentualnej sprzedaży kamienicy prowadziła również zM. R. (1)- wyjaśnienia oskarżonego znajdują w tym zakresie potwierdzenie w zeznaniach samej pokrzywdzonej.
M. R. (2)zeznała, że korzystała z pomocyM. R. (1)bowiem miała problemy prawne, a dodatkowo po pewnym czasie zaproponował jej, że pomoże jej sprzedać dom, który jest dla niej za duży i wymaga remontu. (k.133). Opisała, że takiego weksla nie podpisywała, a na pewno gdyby widziała kwotę 300000 złotych to, by go nie podpisała. Wskazała również, iż chciała sprzedać nieruchomość przyul. (...)(k. 242), co potwierdziła także w trakcie rozprawy przed Sądem, wskazując, że w końcu miała wątpliwości, czy należy ją sprzedawać (k.359). Przyznała, że z oskarżonym umówiła się na zapłatę 3000 złotych za prowadzenie trzech spraw: ustanowienie drogi konicznej, oddanie garaży i a przedmiotu trzeciej nie pamiętała. Z tej kwoty zapłaciła mu 1500 złotych. Opisała, że pewnego razu, na prośbę oskarżonego, podpisała mu kilka kartek, bo oskarżony nalegał, że musi je złożyć do Sądu jeszcze tego samego dnia. Zaprzeczyła, by podpisywała dokument o nazwie weksel z wpisaną kwotą 300000 złotych i nigdyR.jej nie tłumaczył, że wystawia weksel i czym on jest. Jedynie były z nim rozmowy, że jak ma jakiegoś kupca to może do niej go przysłać, ale za to nie umawiali się na żadne wynagrodzenie. Skwitowała: „ pół miliona za to, że pomoże sprzedać kamienicę to jest bzdura”(k.359). Świadek zaprzeczyła, by oskarżony mówił do niej, że chce kupić mieszkanie.
Zamiar sprzedaży kamienicy przezM. R. (2)potwierdził również świadekR. S., który wskazał, iż sam doradzał krewnej sprzedaż nieruchomości (k. 476v) oraz świadekW. K. (1)(k. 479- 482). Brak jest natomiast w sprawie jakichkolwiek dowodów (poza wyjaśnieniami oskarżonego) wskazujących na to, żeM. R. (2)zobowiązała się zapłacić wynagrodzenie za czynności związane z poszukiwaniem kupca na kamienicę, a podejmowane przezM. R. (1).
Wskazać należy, żeM. R. (2)jeszcze przed poznaniemM. R. (1), w dniu 26 czerwca 2008 roku (sam oskarżony wskazał, iż poznałM. R. (2)w dacie późniejszej- k. 433), zawarła umowę z podmiotem zajmującym się profesjonalnym pośredniczeniem w obrocie nieruchomościami tj. firmą(...)(k. 269). Pokrzywdzona zleciła wymienionej firmie sprzedaż należącej do niej kamienicy położonej przyul. (...). Wartość kamienicy określono w umowie na 4 miliony złotych- zgodnie z postanowieniem kontraktu pośrednik za sprzedaż w/w nieruchomości miał otrzymać 1 % jej wartości, a więc kwotę 40.000,00 złotych. W trakcie rozprawy przed Sądem świadekM. G.(pośrednik nieruchomości będący stroną w/w umowy) potwierdził, iż istnieje możliwość domagania się wynagrodzenia mimo niesprzedania nieruchomości- umowa z dnia 26 czerwca 2008 roku zawarta pomiędzy nim, aM. R. (2)nie była jednak taką umową. Świadek wskazał również, iż w latach 2008-2009 cena rynkowa prowizji w przypadku nieruchomości drogich była poniżej 1% (k. 431v-432v).
Przesłuchany w sprawie świadekP. S. (2)(pośrednik nieruchomości, z którymM. R. (2)zawarła umowę już po zerwaniu kontaktów zM. R. (1)wskazał natomiast, iż prowizja od transakcji jest przyjęta na ok. 2,5% + VAT, czyli około 3% wartości nieruchomości. Świadek wskazał, iż spotkał się w swoim życiu zawodowym z prowizjami typu 5-6%, nie przypominał sobie większych (k. 430v-431v).
Zdaniem Sądu w świetle treści przytoczonych wyżej dokumentów (umów pośrednictwa) oraz zeznań świadków zajmujących się profesjonalnym świadczeniem usług pośrednictwa nieruchomościami stwierdzić należy, że w momencie kontaktowania się zM. R. (1)pokrzywdzona świetnie orientowała się w należnych kwotach przysługujących za pośrednictwo przy sprzedaży nieruchomości i nie miała zatem żadnego racjonalnego powodu, by za zlecenie „poszukiwania kupca’ przystać na zapłatę 300000 złotych i to jeszcze nawet w przypadku braku realizacji sprzedaży kamienicy.M. R. (2), jak z wynika w tych okolicznościach, wcale nie była w takiej sytuacji życiowej, materialnej ani innej, która zmuszałaby ją do pilnego powierzenia szukania nabywcy kamienicy właśnieM. R. (1)- osobie bez koncesji na prowadzenie pośrednictwa nieruchomościami, w tamtym czasie wymaganej, na warunkach dla niej wysoce niekorzystnych: nie tylko w zakresie kwoty od niej należnej niezależnie od skutku działańM. R. (1), to jeszcze bez pisemnej umowy, ale na podstawie weksla. Powstaje pytanie skoro w 15 listopada 2008 roku oskarżony zawarł zM. R. (2)szczegółową umowę o prowadzenie jej spraw, w której drobiazgowo wyliczył należne mu wynagrodzenie z tego tytułu, to dlaczego postąpił inaczej w przypadku umowy o poszukiwanie kupca na jej nieruchomość? Czyżby spodziewał się, żeM. R. (2)widząc skomplikowane, długie pismo odmówi jego podpisania, bez dokładnego zapoznania się z nim (czego dała wyraz w postępowaniu z umową k.359 verte) żądając pozostawienia jej jednego egzemplarza podpisanego pisma, by mogła ją sama przeczytać, czy może spodziewał się odmowy zapłaty takiej kwoty z umowy, decydując na zapewnienie sobie zapłaty z dokumentu wekslowego- bez udowadniania czegokolwiek w postępowaniu nakazowym o zapłatę?
Sąd miał oczywiście na uwadze, iż strony mogą dowolnie treści łączących je umów, a co za tym idzie wysokość swoich zobowiązań z tychże umów. Jednakże całkowicie nieprawdopodobnym i sprzecznym z zasadami logiki oraz doświadczenia życiowego byłoby zachowanieM. R. (2)- osoby niezamożnej, która mieszkała w kamienicy wymagającej generalnego remontu, bez żadnych wygód, opalanej piecem, nagle zadysponowała kwotą 300000 złotych za czynność, która wcale nie musiała przysporzyć jej jakichkolwiek korzyści. ŚwiadekM. G.oglądając nieruchomość w związku z zawarciem umowy pośrednictwa wskazał, iż pokrzywdzona zajmowała jeden pokój, były problemy z ogrzewaniem.W. K. (1)opisał, iż budynek w którym mieszkaM. R. (2)wali się, środek budynku się zapada i wymaga kapitalnego remontu (k. 479).R. S.zeznał, że sam doradzałM. R. (2)sprzedaż kamienicy, w której mieszkała.M. R. (2)pokazywała mu umowę jaką zawarła z biurem pośrednictwa sprzedaży nieruchomości w celu realizacji zamiaru sprzedaży własnej nieruchomości. Świadek zeznał także, że w związku z brakiem dostępu do drogi publicznejM. R. (2)zatrudniała jakiegoś prawnika , która miała pomóc w uregulowaniu tej kwestii. Potem słyszał jedynie, że ktoś miał zajmować się sprzedażą nieruchomości. Wskazał, że kontakt zM. R. (2)był normalny, z tym, że ona jest zauroczona młodszymi osobami, które deklarują jej swoja pomoc. Ocenił, że jak na osobę nie będącą prawnikiem toM. R. (2)była zorientowana w swoich dokumentach.
Ostatecznie zachowaniaM. R. (2), która miałaby świadomie i zupełnie dobrowolnie zadysponować kwotą 300000 złotych zabezpieczoną wekslem nie można złożyć na karb jej podeszłego wieku i stanu zdrowia z tego wynikającego. Z ustaleń w sprawie nie wynika brak rozeznaniaM. R. (2), w tym co robi.
Do takiego wnioskowania upoważnia opinia biegłej sądowej psychologM. S., która stwierdziła u pokrzywdzonej cechy zespołu psychoorganicznego, bez cech głębokiego otępienia, ale z obniżeniem sprawności poznawczej i kontaktu z badaną w różnych okresach czasowych. Z powodu tych zmian wykazuje ona, zdaniem biegłej, obniżony krytycyzm i w związku z tym może łatwiej ulegać sugestiom. Jednocześnie biegła stwierdziła, iż w wypowiedziach opiniowanej nie stwierdza cech konfabulacji, nie stwierdza też mechanizmów w kierunku świadomego przejaskrawiania lub zatajania faktów. Zatem ocena i rozumienie bardziej złożonych sytuacji życiowych, zdaniem biegłej, mogły być ograniczone z uwagi na wiek, obniżony krytycyzm, sprawność poznawczą (k. 272-277, 430).
Powyższa opinia biegłej jest jasna, kompetentna i zrozumiała i jako taka stała się pełnoprawnym dowodem pozwalającym na ocenę zeznań podstawowego w sprawie świadkaM. R. (2).
Dodatkowo na sprawność psychiczną i fizycznąM. R. (2), podkreślaną również przez oskarżonego i jego obronę, wskazywało zachowanie pokrzywdzonej przed Sądem w sprawie cywilnej o sygnaturze(...), gdzieM. R. (2)w 2010 roku występowała samodzielnie i aktywnie jako strona procesowa, również w czynności procesowej oględzin nieruchomości (k.371-375).
Nie negując faktu, żeM. R. (1)w rzeczywistości dokonał kilku czynności mających na celu „rozpytanie” w swoim środowisku o zainteresowanie kupnem przedmiotowej kamienicy: wysłał dwa maile doJ. H. (1)i ifirmy (...)(k.382-396), stworzył ogłoszenie, którego jednak nigdzie nie zamieścił, pozyskał z internetu dane odnośnie planu zagospodarowania terenu, gdzie znajdowała się kamienica (k.386-388), przeprowadził rozmowy zA. P.iJ. H. (2), to fakty te nie dowodzą zawartej rzeczywiście umowy ustnej o poszukiwanie nabywcy nieruchomości przyulicy (...)za wynagrodzeniem 300000 złotych. Tym bardziej, że jak sam oskarżony wskazał w swoim pozwie przeciwkoM. R. (2)o zapłatę w sprawie toczącej się przed Sądem Rejonowym w Białymstoku(...)„umowa z 15.11.2008 roku była jedyną umową zawartą pomiędzy stronami” (k.74) .
ŚwiadekP. S. (3)zfirmy (...)wskazał, iż nie może wykluczyć, żeM. R. (1)zwracał się mailowo z ofertą sprzedaży nieruchomości, jednak jego firma nigdy nie nabywała nieruchomości pozaK.(k. 493). Nie znał osobiścieM. R. (1).
RównieżJ. H. (1)przyznał, że oskarżony wspominał mu, że chciał sprzedać nieruchomość, którą zarządzał. Z uwagi na fakt, że świadek nie był zainteresowany zakupywaniem nieruchomości miał go skontaktować z osobą ewentualnie zainteresowaną jej kupnem, ale do tego kontaktu nie doszło. Świadek zeznał, że od oskarżonego miał ogólną wiedzę, że chodzi o jakąś kamienicę należącą do jakiejś kobiety, a on miał kontakty z ludźmi dysponującymi dużym kapitałem.
ŚwiadekA. P.również z uwagi na upływ czasu nie wykluczył, że oskarżony kierował do niego jakiś zapytania w kwestii nabycia nieruchomości, ale do kompetencji świadka nigdy nie należało prowadzenie spraw związanych z zakupem na rzeczfirmy (...)nieruchomości. Również jako do osoby prywatnej, zdaniem świadka,M. R. (1), nie kierował do niego ofert kupna nieruchomości przyulicy (...).
Powyższe okoliczności nie przesądzają, w ocenie Sądu, o rzeczywistych intencjachM. R. (1). Zresztą samaM. R. (2)nie zaprzeczyła, że ujawniłaM. R. (1), że ma zamiar sprzedać swoją nieruchomość i że jeżeli ma nabywcę to może go do niej przyprowadzić (k.359). Jednak na podstawie tych ustaleń nie sposób wiarygodnie wywieść faktu zawarcia umowy zlecenia na poszukiwanie kupca za wynagrodzeniem 300 000 złotych. Nawet jeśliM. R. (1)czynił zabiegi, doradzał, rozmawiał z potencjalnymi nabywcami – co zostało ustalone w sprawie, to nie dowodzi to w sposób przekonywujący, żeM. R. (2)wyraziła wolę takiego sowitego wynagrodzenia za te czynnościM. R. (1). Tym bardziej jest to sytuacja nierealna i nieżyciowa jeśli się zważy, żeM. R. (2)w tym czasie takich środków finansowych nie posiadała, czego dowodzi fakt, że nie była w stanie wywiązać się z umowy przedwstępnej kupna nieruchomości w postaci mieszkania odW. K. (2)(k.197-200), tracąc wpłacona zaliczkę w kwocie 20000 złotych.
Przesłuchany w sprawieW. K. (1)- osoba, która najczęściej przebywała w towarzystwieM. R. (2)wskazał, iż to on skontaktowałM. R. (2)zM. R. (1)i oni zawarli umowę w październiku lub listopadzie o prowadzenie jej 3 spraw: odzyskania garaży, dochodzenia drogi koniecznej do nieruchomości, ustalenia warunków zabudowy, za które to czynności umówili się na wynagrodzenie w kwocie 3000 złotych. Z zeznań tego świadka wynikało, że oskarżony twierdził, że zna osoby, które mogłyby być zainteresowane kupnem kamienicyM. R. (2). Nie przedstawił jednak tych osób z imienia i nazwiska, wskazał jedynie, że chodzi o właścicielaM.,P., nie skontaktował ich zM. R. (2)(k. 240v, 480). Świadek oświadczył, że znajomy radca prawny także jemu wskazywał potencjalnych kupców na tę kamienicę, ale oni dowiedzieli się o braku dojazdu do tej działki. Świadek opisał, że po uzyskaniu wiedzy od znajomej, żeM. R. (1)zawiódł jej zaufanie, poradziłM. R. (2), by sprawdziła umowę łączącą ja zM. R. (1)i ta ją w końcu wypowiedziała twierdząc, że podpisała ją „panM.stanął jej nad głową i mówił, że musi podpisać, bo musi to dziś złożyć do Sądu”(k.480). Zapewnił, że będąc zM. R. (2)w Sądzie podczas przeglądania akt ta twierdziła, że nigdy go wcześniej nie widziała i była zszokowana kwotą z niego wynikającą. W ocenie świadkaM. R. (2)ufa ludziom i z tego wynika to, że jak komuś ufa to zrobi, jak się jej mówi. Zapewnił, że był obecny podczas podpisywania pełnomocnictwM. R. (1), nawet umowy o zarządzie nieruchomością, która została podpisana z późniejszą data niż w niej widniejąca. Opisał, że w czasie rozmowy nagranej zM. R. (2)chcieli się dowiedzieć o kwocie rzeczywiście należnej za zarząd jej kamienicy. Świadek zeznał, że odM. R. (2)ani w jego obecności nie było mowy o wynagrodzeniu z tytułu sprzedaży nieruchomości (k.481v).
I te zeznania Sąd potraktował jako wiarygodne bowiem świadek zeznał na okoliczność tego, czego był naocznym świadkiem z uwagi na zamieszkiwanie zM. R. (2). Widać jego zaangażowanie po stronieM. R. (2), co każe uważnie podchodzić do jego zeznań, ale z drugiej strony to nie dziwi, jeśli się zważy na fakt, że może czuć się w pewnym sensie odpowiedzialny, bowiem to on skontaktowałM. R. (2)zM. R. (1)namawiając ją, by jemu powierzyła swoje sprawy.
Sąd w procesie dowodzenia nie skorzystał z dowodu jakim było nagranie rozmowyM. R. (2)zM. R. (1)bowiem nie wiadomo jakiego dnia ta rozmowa dotyczyła, a z zeznań świadka miała stanowić ona wyjaśnienie podstawy i wysokości innych należności pomiędzy oskarżonym aM. R. (2), zatem dal przedmiotowej sprawy był to dowód nieistotny.
Odnośnie okoliczności związanych z wekslem zebrane w sprawie dowody wykazały, iż został on podpisany przezM. R. (2)nieświadomie, w błędzie, ze podpisuje pełnomocnictwa do Sądu dlaM. R. (1). Autentyczność podpisuM. R. (2)pozostaje w zasadzie poza sporem- pokrzywdzona nie negowała możliwości złożenia podpisu na dokumencie (k. 359), a o tym, iż podpis należy do niej przesądziła ostatecznie opinia biegłego z zakresu badań dokumentów (k.137-148). Pokrzywdzona w trakcie całego postępowania podkreślała, iż pomimo rozmów dotyczących ewentualnej sprzedaży nieruchomości, pomiędzy nią, aM. R. (1)nie zostało w tym zakresie zawarte jakiekolwiek porozumienie, a o kwocie 300.000,00 zł dowiedziała się po raz pierwszy z akt sądowych (k. 133-134, 227v, 241-242, 359-360v).M. R. (2)w złożonych zeznaniach wskazywała bowiem, iż oskarżony zajmując się jej sprawami przedkładał jej do podpisania różne dokumenty- były to przede wszystkim pełnomocnictwa, dokumenty niezbędne do prowadzenia spraw sądowych i związanych z zarządzaniem nieruchomością. Pokrzywdzona w swoich zeznaniach konsekwentnie wskazywała, iż zdarzyła się sytuacja, w której oskarżony przedłożył jej do podpisania dokumenty wskazując, iż były to pełnomocnictwa do sądu, nie dał ich jednak przeczytać pokrzywdzonej, która pod jego naciskiem podpisała je (k. 133-134, 360). Zdaniem Sądu, w świetle zeznań pokrzywdzonej nie budzi wątpliwości, iż dokument w postaci weksla został jej przedłożony do podpisu przezM. R. (1)wraz z innymi dokumentami, gdzie nie miała ona świadomości jaki dokument podpisuje oraz bez woli zaciągania tego rodzaju zobowiązania. ŻeM. R. (2)nieźle umiała ona chronić własne interesy finansowe dowodzi także fakt, że nie chciała zawrzeć z Agencją nieruchomości(...)umowy na wyłączność, która skutkowałaby koniecznością zapłaty połowy prowizji już w razie podpisania jedynie umowy przedwstępnej odnośnie jej kamienicy (k.480v). Stąd nie sposób przyjąć, by świadomie, a nie wprowadzona w błąd podpisałaby zobowiązanie do zapłaty 300000 złotych za samo poszukiwanie nabywców przezM. R. (1). Przy czym podkreślić należy, że sposób działania sprawcy był wyrafinowany. Podstępne zabiegi występowały obok okoliczności prawdziwych: wskazanie konieczności podpisywanie pełnomocnictw czy umowy o prowadzenie spraw faktycznie niezbędnych do występowania w Sądzie spowodowało błędną rzeczywistości adresata tych podstępnych zabiegów- starszej kobiety, ufającej dotychczas swojemu pełnomocnikowi działającemu na jej rzecz przez sadami i urzędami. I nie ma tutaj żadnego prawnego znaczenia, ze pokrzywdzona mogła łatwo wykryć błąd przy dołożeniu znikomej nawet staranności. Łatwowierność pokrzywdzonego nie wyłącza karygodności wprowadzenia w błąd (tak Sąd Apelacyjny w Krakowie w wyroku z dnia 20 października 2011 roku, II AKa 145/11).
Zeznania pokrzywdzonej w wymienionym zakresie znajdują dodatkowo potwierdzenie w relacji świadkaJ. O., który wskazał, iżM. R. (2)„była nieprzytomna z przerażenia” kwotą 300.000,00 złotych(k.361) i mówiła, że nie miała woli wystawienia takiego weksla (k. 360v-362), potwierdził to również świadekW. K. (1), który wskazał, iżM. R. (2)po raz pierwszy zobaczyła weksel w trakcie przeglądania akt sprawy sądowej, twierdziła, że nigdy wcześniej go nie widziała (k. 56v, 480v).
Sąd uznał, iż zachowanie oskarżonegoM. R. (1)wyczerpało znamiona przestępstwa oszustwa procesowego (sądowego). Bowiem w dniu 11 grudnia 2012 roku złożył w Sądzie Okręgowym w Białymstoku pozew o zapłatę w postępowaniu nakazowym załączając fałszywy dowód istniejącego zobowiązania w postaci oryginału weksla wystawionego w dniu 2 listopada 2009 roku na kwotę 300000 złotych, podpisanego własnoręcznie przezM. R. (2). W wyniku wprowadzenia Sądu w błąd w dniu 20 marca 2013 roku Sąd Okręgowy w Białymstoku wydał nakaz zapłaty (k.511). Sąd zatem zasądzając na podstawie fałszywego dowodu dochodzone przezM. R. (1)roszczenie majątkowe doprowadził do niekorzystnego rozporządzenia mieniem pozwanejM. R. (2). Nie ma tu znaczenia, że pokrzywdzona na skutek zgłoszenia zarzutów od nakazu zapłaty mogła doprowadzić do przywrócenia poprzedniego stanu rzeczy- orzeczenie, w następstwie wprowadzenia Sądu w błąd na skutek przedłożenia fałszywych dowodów zapadło i pogorszyło sytuację majątkową pokrzywdzonej z jej punktu widzenia (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 14 stycznia 2010 roku w sprawie V KK 235/09).
Z uwagi na wartość mienia, które przekraczało ustaloną wart.115§5 kkwartość 200000 złotych, a które było przedmiotem niekorzystnego rozporządzenia przestępstwo oszustwa należało uzupełnić o kwalifikację mienia znacznej wartości zart.294§1 kk.
Orzekając o karze Sąd miał na uwadze znaczną społeczną szkodliwość czynu stanowiącego przestępstwo „białych kołnierzyków”, zaplanowany, przemyślany sposób działania oskarżonego wobec staruszki.
Z drugiej jednak strony nie można tracić z pola widzenia dotychczasowej postawy oskarżonego, który prowadzi ustabilizowany tryb życia i pierwszy raz wszedł w kolizję z prawem.
Uznając zatem, że niniejsza sprawa jest zdarzeniem incydentalnym w życiu oskarżonego, nie dowodzi jeszcze jego demoralizacji i nie przekreśla pozytywnej kryminologicznej prognozy na przyszłość Sąd zdecydował o wymierzeniu kary 1 roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres 3 lat tytułem próby. Zdaniem Sądu tak wymierzona kara uwzględnia w sposób właściwy zarówno okoliczności popełnienia przestępstwa jak i osobowość sprawcy, a w poczuciu społecznym pozostaje karą sprawiedliwą. Z uwagi na działanie oskarżonego z chęci osiągnięcia korzyści majątkowej Sąd orzekł o karze grzywny, której wymiar dostosował do możliwości finansowych oskarżonego.
O opłacie Sąd orzekł na mocyart. 2ust.pkt.3 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 roku o opłatach w sprawach karnych, zaś o kosztach procesu- na mocyart. 626§1 kpk.

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy w Białymstoku
date: '2015-02-20'
department_name: III Wydział Karny
judges:
- Marzenna Roleder
legal_bases:
- art. 33 § 2 i 3 kk
- pkt.3 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 roku o opłatach w sprawach karnych
- art. 626§1 kpk
recorder: Natalia Racewicz
signature: III K 161/13
```