You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygnatura akt II AKa 252/16

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 25 października 2016 roku
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu II Wydział Karny w składzie:
Przewodniczący: SSA Bogusław Tocicki (spr.)
Sędziowie:  SA Grzegorz Kapera
SA Tadeusz Kiełbowicz
Protokolant:  Aldona Zięta
przy udziale prokuratora Prokuratury Regionalnej Zbigniewa Jaworskiego

po rozpoznaniu w dniu 25 października 2016 roku
sprawyE. T. (1)
oskarżonego zart. 13 § 1 kkw związku zart. 148 § 1 kkiart. 157 § 1 kkw związku zart. 11 § 2 kkw związku zart. 64 § 2 kk,art. 190 § 1 kkw związku zart. 12 kkw związku zart. 64 § 1 kk,art. 191 § 1 kkw związku zart. 64 § 1 kk
na skutek apelacji wniesionej przez oskarżonego
od wyroku Sądu Okręgowego w Legnicy
z dnia 30 czerwca 2016 roku, sygn. akt III K 30/15

I
zmienia zaskarżony wyrok w stosunku do oskarżonegoE. T. (1)w ten sposób, że:

a
w ramach czynu zarzuconego w punkcie I części wstępnej uznaje oskarżonegoE. T. (1)za winnego tego, że w dniu 23 stycznia 2015r. wL., woj.(...),  będąc uprzednio skazanym prawomocnym wyrokiem Sądu Okręgowego we Wrocławiu z dnia 20 lutego 2013r. sygn. akt III K – 207/12 za przestępstwo zart. 13 § 1 k.k.w zw. zart. 148 § 1 k.k.iart. 157 § 1 k.k.oraz zart. 11 § 2 k.k.w zw. zart. 31 § 2 k.k.w zw. zart. 64 § 1 k.k., zmienionego wyrokiem Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 12 września 2013r. sygn. akt II  AKa  – 185/13, na karę 3 lat pozbawienia wolności, którą odbył w całości w okresie od 20 sierpnia 2011r. do 20 sierpnia 2014r., działając w nieusprawiedliwionym błędnym przekonaniu, żeJ. K. (1)zamierza zadać cios nożem jemu lub obecnej w mieszkaniuZ. O. (1), w zamiarze ewentualnym pozbawienia życia pokrzywdzonegoJ. K. (1), ugodził go nożem w klatkę piersiową po stronie prawej, powodując u niego obrażenia ciała w postaci rany kłutej klatki piersiowej z towarzyszącą pourazową odmą opłucną, które naruszyły czynności narządu jego ciała na okres trwający dłużej niż 7 dni i naraziły go na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia, lecz zamierzonego skutku nie osiągnął z uwagi na interwencję innej osoby i udzielenie pokrzywdzonemu pomocy medycznej, tj. przestępstwa zart. 13 § 1 k.k.w zw. zart. 148 § 1 k.k.iart. 148 § 3 k.k.oraz w zw. zart. 29 k.k., a takżeart. 157 § 1 k.k.w zw. zart. 11 § 2 k.k.iart. 64 § 2 k.k.i za to na podstawieart. 148 § 3 k.k.w zw. zart. 14 § 1 k.k.i w zw. zart. 11 § 3 k.k., po zastosowaniuart. 60 § 1, 2 i § 6 pkt 2 k.k.w zw. zart. 29 k.k., wymierza mu karę 10 (dziesięciu) lat pozbawienia wolności;

b
stwierdza, że straciła moc kara łączna orzeczona w stosunku do oskarżonegoE. T. (1)w punkcie IV części rozstrzygającej zaskarżonego wyroku;

I
w pozostałej części zaskarżony wyrok w stosunku do oskarżonegoE. T. (1)utrzymuje w mocy;

II
na podstawieart. 85 k.k.iart. 86 § 1 k.k.łączy kary jednostkowe orzeczone wobec oskarżonegoE. T. (1)i wymierza mu karę łączną 10 (dziesięciu) lat pozbawienia wolności, zaliczając na jej poczet – na podstawieart. 63 § 1 k.k.– okres rzeczywistego pozbawienia wolności od dnia 23 stycznia 2015r. do dnia 25 października 2016r.;

III
zasądza od Skarbu Państwa na rzecz  adwokataF. P.1200 ,- złotych tytułem nieopłaconego wynagrodzenia za obronę  z urzędu oskarżonegoE. T. (1)w postępowaniu odwoławczym oraz 276,- złotych tytułem zwrotu VAT;

IV
zwalnia oskarżonegoE. T. (1)od ponoszenia kosztów postępowania odwoławczego obciążając nimi Skarb Państwa.

UZASADNIENIE

Prokur ator Rejonowy wL.oskarżyłE. T. (1)o to, że:

I
w dniu 23 stycznia 2015r. wL.w mieszkaniu przyul. (...), działając z bezpośrednim zamiarem pozbawienia życiaJ. K. (1), zadał pokrzywdzonemu cios nożem w okolice klatki piersiowej po stronie prawej, powodując obrażenia ciała w postaci rany kłutej klatki piersiowej po stronie prawej z towarzyszącą pourazową odmą opłucnową, które to obrażenia naruszały czynności narządów ciałaJ. K. (1)na okres powyżej dni 7, jednakże zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na interwencję osób trzecich i udzieloną pokrzywdzonemu pomoc medyczną, przy czym zarzuconego mu czynu dopuścił się w warunkach powrotu do przestępstwa, będąc uprzednio skazany wyrokiem III K – 207/12 Sądu Okręgowego we Wrocławiu z dnia 20.02.2013r. za przestępstwo zart. 13 § 1 k.k.w zw. zart. 148 § 1 k.k.iart. 157 § 1 k.k.w zw. zart. 11 § 2 k.k.w zw. zart. 31 § 2 k.k.w zw. zart. 64 § 1 k.k., zmienionym następnie wyrokiem II AKa – 185/13 Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 12.09.2013r., na karę trzech lat pozbawienia wolności, którą odbywał w okresie od 20.08.2011r. do dnia 20.08.2014r.,

- tj. o przestępstwo zart. 13 § 1 k.k.w zw. zart. 148 § 1 k.k.iart. 157 § 1 k.k.w zw. zart. 11 § 2 k.k.w zw. zart. 64 § 2 k.k.

II
w okresie od 01 grudnia 2014r. do dnia 22 stycznia 2015r. wL., działając w krótkich odstępach czasu, w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, wielokrotnie groziłJ. K. (1)pozbawieniem życia oraz spowodowaniem ciężkich obrażeń ciała, które to groźby wzbudziły u pokrzywdzonego uzasadnioną obawę, że zostaną spełnione, przy czym czynu tego dopuścił się w warunkach powrotu do przestępstwa, opisanych w punkcie I zarzutu aktu oskarżenia,

- tj. o przestępstwo zart. 190 § 1 k.k.w zw. zart. 12 k.k.w zw. zart. 64 § 1 k.k.

III
w dniu 23 stycznia 2015r. wL.w mieszkaniu przyul. (...)groziłZ. O. (1)pozbawieniem życia w celu zmuszenia jej do zaniechania zawiadomienia policji o pchnięciu nożemJ. K. (1)oraz wezwania zespołu pogotowia ratunkowego mogącego udzielić pomocy medycznejJ. K. (1), przy czym czynu tego dopuścił się w warunkach powrotu do przestępstwa, opisanych w punkcie I zarzutu aktu oskarżenia,

- tj. o przestępstwo zart. 191 § 1 k.k.w zw. zart. 64 § 1 k.k.

      Wyrokiem z dnia 30 czerwca 2016r. s ygn. akt III K 30/15  (k. 759-760, 771-791)  Sąd  Okręgow y  w Legnicy  orzekł następująco:

I
uznałoskarżonegoE. T. (1)za winnego tego, że w dniu 23 stycznia 2015r. wL., woj.(...), będąc uprzednio skazany prawomocnym wyrokiem Sądu Okręgowego we Wrocławiu z dnia 20 lutego 2013r. sygn. akt III K – 207/12 za przestępstwo zart. 13 § 1 k.k.w zw. zart. 148 § 1 k.k.iart. 157 § 1 k.k.oraz zart. 11 § 2 k.k.w zw. zart. 31 § 2 k.k.w zw. zart. 64 § 1 k.k., zmienionego wyrokiem Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 12 września 2013r. sygn. akt II AKa – 185/13, na karę 3 lat pozbawienia wolności, którą odbył w całości w okresie od 20 sierpnia 2011r. do 20 sierpnia 2014r., działając w zamiarze ewentualnym pozbawienia życia pokrzywdzonegoJ. K. (1), ugodził go nożem w klatkę piersiową po stronie prawej, powodując u niego obrażenia ciała w postaci rany kłutej klatki piersiowej z towarzyszącą pourazową odmą opłucną, które naruszyły czynności narządu jego ciała na okres trwający dłużej niż 7 dni i naraziły go na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na interwencję innej osoby i udzielenie pokrzywdzonemu pomocy medycznej, tj. przestępstwa zart. 13 § 1 k.k.w zw. zart. 148 § 1 k.k.w zw. zart. 148 § 3 k.k.orazart. 157 § 1 k.k.iart. 11 § 2 k.k., przy zastosowaniuart. 64 § 2 k.k.i za to na podstawieart. 14 § 1 k.k.iart. 148 § 3 k.k.skazał go na karę 12 (dwunastu) lat i 6 (sześć) miesięcy pozbawienia wolności;

II
uznałoskarżonegoE. T. (1)za winnego tego, że od około 10 stycznia 2015r. do 23 stycznia 2015r., będąc uprzednio skazanym w warunkach opisanych w punkcie I części dyspozytywnej wyroku, groziłJ. K. (1)spaleniem budynku w którym przebywał, pozbawieniem go życia oraz spowodowaniem obrażeń ciała, które to groźby wzbudziły w nim uzasadnioną obawę, że zostaną spełnione, tj. przestępstwa zart. 190 § 1 k.k.w zw. zart. 12 k.k.iart. 64 § 1 k.k.i za to na podstawieart. 190 § 1 k.k.skazał go na karę 6 (sześciu) miesięcy pozbawienia wolności;

III
uznałoskarżonegoE. T. (1)za winnego tego, że w dniu 23 stycznia 2015r., będąc uprzednio skazany w warunkach opisanych w punkcie I części dyspozytywnej wyroku, groziłZ. O. (1)pozbawieniem życia, która to groźba wzbudziła w niej uzasadnioną obawę, że zostanie spełniona, tj. przestępstwa zart. 190 § 1 k.k.w zw. zart. 64 § 1 k.k.i za to na podstawieart. 190 § 1 k.k.skazał go na karę 6 (sześciu) miesięcy pozbawienia wolności;

IV
na podstawieart. 85 § 1 k.k.w zw. zart. 86 § 1 k.k.połączył oskarżonemu wyżej wymierzone kary pozbawienia wolności i wymierzył mu karę łączną 12 (dwunastu) lat i 6 (sześć) miesięcy pozbawienia wolności;

V
na podstawieart. 63 § 1 k.k.na poczet orzeczonej kary łącznej pozbawienia wolności zaliczył oskarżonemu okres jego rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie w okresie od dnia 23 stycznia 2015r. do dnia 30 czerwca 2016r., przyjmując, że jeden dzień rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie odpowiada jednemu dniowi kary pozbawienia wolności;

VI
na podstawieart. 230 § 2 k.p.k.zwrócił:

⚫

J. K. (1)– dowód rzeczowy w postaci spodni dresowych, zapisany w wykazie dowodów rzeczowych na karcie 280 akt sprawy pod pozycją 6;

Z. O. (1)– dowody rzeczowe w postaci trzech noży, zapisanych w wykazie dowodów rzeczowych na karcie 280 akt sprawy pod pozycjami 2, 3 i 4;

oskarżonemuE. T. (1)– dowód rzeczowy w postaci spodni, zapisany w wykazie dowodów rzeczowych na karcie 280 akt sprawy pod pozycją 5;

I
zwolnił oskarżonego od kosztów sądowych w tym opłat w sprawie;

II
zasądził od Skarbu Państwa na rzecz adwokataF. P.2.583,00 zł z VAT za pomoc prawną udzieloną oskarżonemu z urzędu.

Powyższy wyrok zaskarżył w całości obrońca z urzędu oskarżonegoE. T. (1), adw.F. P.(k. 800-808), który powołując się na przepisyart. 438 pkt 1, 2 i 3 k.p.k.orzeczeniu temuzarzucił:

1
wadliwość podstawy faktycznej (art. 438 pkt 1 i 3 k.p.k.), będącą wynikiem naruszeniaart. 7 k.p.k.,art. 4 k.p.k.,art. 410 k.p.k.,art. 170 § 1 k.p.k.,art. 5 § 1 k.p.k.iart. 424 § 1 k.p.k., polegającą na pominięciu wyjaśnienia i ustalenia istotnej dla sprawy okoliczności, czyli nieprzeprowadzenia prawidłowo postępowania dowodowego i nierozważenia w sposób bezstronny i wszechstronny zeznań świadków, opinii biegłych z zakresu medycyny sądowej i genetyki sądowej, a nadto pominięcie istotnych fragmentów zebranego materiału dowodowego w postaci wyjaśnień informacyjnych oskarżonegoE. T. (1), oświadczeń i zarzutów przez niego zgłaszanych;

2
obrazę prawa materialnego (art. 438 pkt 1 k.p.k.), a mianowicieart. 148 § 3 k.k.w zw. zart. 64 § 2 k.k., wynikającą z uznania, że przepis ten ma zastosowanie do czynu zarzucanego oskarżonemuE. T. (1)w punkcie I części wstępnej wyroku z uwagi na jego dotychczasową karalność zart. 13 § 1 k.k.w zw. zart. 148 § 1 k.k.iart. 64 § 1 k.k.;

3
obrazę przepisów postępowania, a mianowicieart. 7 k.p.k.iart. 170 § 1 k.p.k., która miała wpływ na treść wyroku, wynikającą z oddalenia wniosku oskarżonegoE. T. (1)z dnia 07-04-2016r. o powołanie nowego zespołu biegłych lekarzy psychiatrów oraz dodatkowo biegłego psychologa celem wydania nowych opinii o stanie zdrowia psychicznego i osobowości oskarżonego;

4
obrazę przepisów postępowania, a mianowicieart. 7 k.p.k.iart. 170 § 1 k.p.k., która miała wpływ na treść wyroku, wynikającą z oddalenia wniosku oskarżonego z dnia 28-12-2015r. o przesłuchanie świadkaK. W.– lekarza Oddziału RatunkowegoWojewódzkiego Szpitala (...)wL.na okoliczności udzielenia pomocy lekarskiej pokrzywdzonemuJ. K. (1)w dniu 23-01-2015r.. doznanych obrażeń jego ciała w rejonie klatki piersiowej i innych obrażeń oraz przekazania pacjenta na Oddział Chirurgiczny tego szpitala oraz nierozpoznania wniosków oskarżonegoE. T. (1)z dnia 22-04-2015r. i zaniechania przesłuchania świadkówZ. A.,Z. C..R. W.i kobiety o imieniu .F." zamieszkałej wL.przyul. (...),(...)piętro na okoliczności pobytu w dniach 22-01-2015r. i 23-01-2015r. oskarżonegoE. T. (1)wraz zZ. O. (1)w mieszkaniu przyul. (...), czasokresu tych pobytów, spożywania alkoholu przez oskarżonego i świadkaZ. O. (1)i niemożności stosowania groźby karalnej przez oskarżonego w stosunku do pokrzywdzonegoJ. K. (1).

Podnosząc powyższe zarzuty, obrońca oskarżonegoE. T. (1)wniósł o:

1
zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonegoE. T. (1)od popełniania stawianych mu zarzutów;

2
ewentualnie – zmianę zaskarżonego wyroku w punkcie II części dyspozytywnej wyroku i odmienne orzeczenie co do istoty sprawy przez zakwalifikowanie czynu oskarżonegoE. T. (1)zart. 157 § 1 k.k.w zw. zart. 64 § 2 k.k.i wymierzenie mu kary w dolnej granicy zagrożenia z tych przepisów ustawy karnej;

3
ewentualnie – uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w Legnicy do ponownego rozpoznania.

      OskarżonyE. T. (1)osobiście
skierował do Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu pisma: z dnia 2.08.2016r. zatytułowane „Zażalenie” (k. 817-822) i z dnia 7.09.2016r. zatytułowane „Wniosek” (k. 844) oraz złożył na rozprawie apelacyjnej kolejne pismo z dnia 25.10.2016r. zatytułowane „Wniosek dowodowy” (k. 860-882), w których zawarł jedyny wniosek dowodowy o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu medycyny sądowej do przeprowadzenia wizji lokalnej na miejscu zdarzenia, celem udowodnienia niewinnościE. T. (1)oraz ustalenia wiarygodności wyjaśnień oskarżonego i zeznań świadków:J. K. (1)iZ. O. (1), który został rozpoznany na rozprawie apelacyjnej w dniu 25 października 2016r. (k. 881).
Wspomniane pisma zawierały ponadtoszereg zarzutów wobec zaskarżonego wyroku, podniesionych przez oskarżonegoE. T. (1)w odniesieniu do ustaleń faktycznych i oceny materiału dowodowego, a w szczególności:

1
zaskarżony wyrok jest niesprawiedliwy i nieprawdziwy, wręcz fikcyjny, oparty na nieprawdziwych oskarżeniach Prokuratury Rejonowej w Legnicy oraz fałszywych zeznaniach świadków i kłamliwych zeznaniach osób rzekomo pokrzywdzonych:J. K. (1)iZ. O. (1), które były także wzajemnie sprzeczne;

2
postępowanie przed Sądem Okręgowym w Legnicy było prowadzone nieprawidłowo i już od pierwszej rozprawy oskarżonyE. T. (1)został uznany winnym, ponieważ sprawa była prowadzona jednokierunkowo przeciwko niemu;

3
Sąd Okręgowy w Legnicy wydał uzasadnienie wyroku na podstawie wyobraźni, domysłów, przypuszczeń, a nie żadnych dowodów;

4
toZ. O. (1)zadała nożem obrażeniaJ. K. (1), natomiast oskarżonyE. T. (1)wziął na siebie odpowiedzialność za to i złożył samooskarżające wyjaśnienia. Gdy po zajściu do mieszkaniaZ. O. (1)przybyli na interwencję policjanci oraz zespół pogotowia ratunkowego, to pokrzywdzonyJ. K. (1)odnosił się do nich z agresją i nie chciał im pozwolić, aby zobaczyli co się stało i udzielili mu pomocy. OskarżonyE. T. (1)stał wówczas z boku, a kiedy zauważył, żeJ. K. (1)ma rozmazaną krew w okolicach obojczyka, to uznał, iż w tę okolicę ugodziła nożemZ. O. (1)i  pokrzywdzonemu nic groźnego się nie stało. Dlatego po zatrzymaniuE. T. (1)iZ. O. (1)przez policję, już na komendzie oskarżony uzgodnił zZ. O. (1), że weźmie winę na siebie. Oskarżony podał, że nie wie dlaczego tak lekkomyślnie wziął na siebie winę zaZ. O. (1);

5
o niewinności oskarżonegoE. T. (1)świadczy to, że po przybyciu policji na miejsce zdarzenia nie uciekał, nie było z jego strony żadnej agresji, cierpliwie czekał na policję licząc na wyjaśnienie sprawy. Natomiast toJ. K. (1)iZ. O. (1)zachowywali się agresywnie po przybyciu policjantów;

6
nie można dać wiary zeznaniomZ. O. (1), gdyż podaje wiele wersji zdarzenia i zmienia je kłamliwie, składając fałszywe zeznania. Najpierw zeznała, że nie mogła powiadomić policji i pogotowia ratunkowego, bo nie mogła znaleźć telefonu. Tymczasem telefon widać na zdjęciach z kuchni, a potemZ. O.odebrała go z policji;

7
nie można dać wiary zeznaniomZ. O. (1), gdyż kłamliwie i fałszywie zeznawała w sprawie noży zabezpieczonych w jej mieszkaniu. W prokuraturze zeznała, że noże nie są jej własnością, potem podała, że nóż nr 2 prawdopodobnie był własnościąE. T. (1)i on go przyniósł do mieszkaniaZ. O., a wreszcie przed sądem przyznała, że wszystkie noże są jej własnością i pochodzą z kompletu;

8
nieprawdziwe są zeznania świadkaZ. O. (1), że podczas czynności policyjnych po zdarzeniu, siedząc w kuchni zauważyła nóż leżący na półce pod stołem i że nie był to jej nóż, nigdy takiego nie miała i nie widziała, gdyż z odległości i miejsca, gdzie siedziałaZ. O. (1), nie mogła widzieć tego noża. Pozwala to na wniosek, że ten nóż sama tam schowała i wskazała policjantom wiedząc, że go znajdą;

9
po awanturze i ugodzeniu przezZ. O.nożemJ. K. (1),Z. O. (1)znajdowała się w szoku i nie uświadamiała sobie, co zrobiła. Także przez sądemZ. O. (1)stwierdziła, że przy konfliktach i awanturach wpada w histerię i nie wie co robi i krzyczy;

10
za każdym razem, gdyJ. K. (1)odwiedzałZ. O. (1), to dochodziło miedzy nimi do kłótni i awantur.Z. O. (1)żądała pieniędzy odJ. K., gdyż alimenty i pieniądze z opieki społecznej nie wystarczały jej na utrzymanie siebie i syna. W maju 2014r.J. K. (1)uderzył nożem w brzuchZ. O. (1)i od tego czasu nie była zdolna do żadnej pracy i uważała, żeJ. K.powinien jej płacić rentę. Właśnie brak pieniędzy na opłacenie energii elektrycznej i utrzymanie mieszkania, siebie i syna, spowodował awanturę i ugodzenieJ. K. (1)nożem przezZ. O. (1);

11
prokurator nie powołał biegłego psychologa do oceny wiarygodności zeznańZ. O. (1), a w szczególności czy zeznała prawdę i czy przechodzi traumę po ugodzeniu nożem przezJ. K. (1)w brzuch i czy z tego powodu była w niej potrzeba zemsty naJ. K.za wyrządzoną krzywdę, bo tylko ona miała motyw, aby go ugodzić nożem. Prokurator sprzeciwiając się temu wnioskowi sam wydal opinię za biegłego stwierdzając, żeZ. O.była dwukrotnie przesłuchiwana i nie przechodziła choroby psychicznej;

12
gdyby oskarżony miał wiedzę, żeJ. K. (1)został ugodzony nożem w klatkę piersiową i że zostanie mu przedstawiony zarzut usiłowania zabójstwa, to nigdy nie wziąłby na siebie odpowiedzialności za działanieZ. O. (1). SamooskarżenieE. T. (1)wynika z winy policji, ponieważ policjanci dopuścili się złamania wszelkich zasad obowiązującego prawa, gdyż zatrzymali oskarżonego nie informując go, jakie były powody zatrzymania. Sprawa była manipulowania, a oskarżony po zatrzymaniu nie został przez nikogo przesłuchany, nie przedstawiono mu żadnego zarzutu i nie był konfrontowany;

13
policjantK.wL.o nazwiskuD.nigdy nie przeprowadził z oskarżonym rozmowy, o której mowa w uzasadnieniu wyroku i która miała się odbyć w dniu 25 stycznia 2015r., gdyż wtedyE. T. (1)był osadzony w Zakładzie Karnym nr(...)weW.przyul. (...). Oskarżony podnosił, że nie wie dlaczego policjant sporządził tę notatkę, ale powinna ona być podpisana przez jeszcze jednego policjanta;

14
policjanci:D. Ł. (1)iB. M. (1)nie sporządzili żadnej notatki z pobytu w szpitalu z oskarżonymE. T. (1)w dniu 23 stycznia 2015r. w godz. 18-19.00 po ugodzeniu nożemJ. K. (1)i nie byli o to pytani przez prokuratora, sąd i obrońcę oskarżonego. WówczasJ. K. (1)nie był jeszcze zbadany. PolicjantD. Ł. (1)poszedł po lekarzaH. C., który miał zbadaćE. T. (1), jednak oskarżony nie chciał z nim rozmawiać, gdyż nie rozumiał jego mowy, gdyż jest on innej narodowości i nie zna dobrze języka polskiego. Po zbadaniu pokrzywdzonego, oskarżony widziałJ. K. (1), który miał tylko opatrunek na klatce piersiowej i nie miał żadnego drenu. W obecności policjantów i lekarzaJ. K. (1)powiedział doE. T. (1), że to stało się przez niego i że tego mu nie podaruje. PolicjantD. Ł. (1)dowiedział się od lekarzaH. C., żeJ. K.nic groźnego się nie stało, więc wrócili o godz. 19.00 do komendy. W protokole zatrzymania policjantD. Ł. (1)napisał, że powodem zatrzymania są obrażenia ciałaJ. K., lecz powiedziałE. T.żeby się nie martwił, bo następnego dnia zostanie zwolniony;

15
zeznania lekarzaH. C.są nieprawdziwe, gdyż mógł tylko chwilowo przebywać w Izbie Przyjęć szpitala, gdy był tamJ. K. (1)ale osobiście nie udzielał pokrzywdzonemu żadnej pomocy i nie mógł stwierdzić, jakich obrażeń ciała doznałJ. K., a poza tym nie zostało to potwierdzone żadnym dokumentem. Dyrektor Szpitala Wojewódzkiego wL.niemal po upływie roku wydał zaświadczenie, żeH. C.pełnił dyżur chirurga w dniu 23 stycznia 2015r., lecz nie świadczy to, że lekarzH. C.udzielał pomocyJ. K.i by pokrzywdzony znajdował się w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym;

16
chociaż oskarżonyE. T. (1)znałZ. O. (1)od około 30 lat, to nie jest prawdą, że – jako konkurent ubiegający się o jej względy – chciał z nią wspólnie zamieszkać i z zazdrości chciał wyeliminowaćJ. K. (1)jako konkurenta. Oskarżony stwierdził, że w jego wieku nie myślał o związku zZ. O. (1), bo nie ma dla niego przyszłości i chciałby tylko spokojnie odejść z tego świata. NigdyE. T. (1)nie proponowałZ. O. (1)związku rodzinnego i o nią nie konkurował.Z. O. (1)się prostytuowała, zawsze zmieniała partnerów seksualnych. Oskarżony proponował jej zmianę sposobu życia i by wyjechała z nim doW., o czym wiedział policjantP. C. (1);

17
nierzetelne było ustalenie, że mieszkanieZ. O. (1)wL.przyul. (...)składa się z kuchni, łazienki, przedpokoju i dwóch pokoi, podczas gdy faktycznie składa się z jeszcze jednego pokoju i łazienki;

18
nie wyjaśniono skąd na dwóch nożach znajduje się DNA i krew pokrzywdzonegoJ. K. (1)i nieuwzględnienie tej okoliczności, znanej Sądowi I instancji, może być niedopatrzeniem, pomyłką sądową lub celowym zatajeniem;

19
biegły z zakresu genetykiJ. C.stwierdził na dwóch nożach (o numerach 2 i 3) krewJ. K. (1)oraz na rękojeściach tych noży ślady genetyczne pokrzywdzonego, zaś na jednym z noży z mieszkaniaZ. O. (1)ślady genetyczne kobiety, natomiast na żadnym z nich nie stwierdzono śladów biologicznychE. T. (1), ani śladów linii papilarnych oskarżonego, co wskazuje, że nie miał nic wspólnego z zadaniem obrażeńJ. K. (1). Oskarżony przywołał opinię biegłego z zakresu genetykiJ. C., że noże zostały wytarte lub umyte i nie było na nich widocznych gołym okiem śladów krwi, a mimo to zakwestionował ustalenia Sądu I instancji, że noże były czyszczone;

20
wbrew opiniiInstytutu (...)wB.Sąd I instancji stwierdził, żeJ. K. (1)został ugodzony przezE. T. (1)nożem o długości ostrza 25,5 centymetra, chociaż ekspertyza nie potwierdziła którym z dwóch noży zadano obrażenia pokrzywdzonemu, a na dwóch nożach znajdowały się ślady krwiJ. K.;

21
nie uwzględniono wyjaśnień oskarżonegoE. T. (1)z jednego z pism procesowych, że w dniu 22 stycznia 2015r. w godzinach wieczornychZ. O. (1)po rozstaniu z nim wróciła do domu i doszło między nią aJ. K. (1)do konfliktu i awantury przy użyciu noża, w której interweniowaliD. O.iT. S.. Odebrali oni wówczas nóżJ. K., który miał przygotowany. Krew pokrzywdzonegoJ. K. (1)znajdująca się na dwóch nożach wynikała z ugodzenia go nożem właśnie w dniu 22 stycznia 2015r., kiedyE. T. (1)w tym mieszkaniu nie było. Oskarżony ostatecznie stwierdził, że nie wie kto zadał nożem te obrażenia nógJ. K. (1)w dniu 22 stycznia 2015r., czy był toD. O., czyT. S.;

22
kłamliwe były zeznania pokrzywdzonego, że w momencie zdarzeniaJ. K. (1)stał przy stole w kuchni, z twarzą zwróconą do okna (jak przyjął prokurator w akcie oskarżenia) albo stał przy meblach kuchennych opierając się na blacie i twarz miał również skierowaną do okna (jak stwierdził Sąd I instancji). Żadne z tych twierdzeń nie jest prawdziwe, bo nawet bez ekspertyzy, na podstawie zdjęć z akt sprawy można ustalić, iż nie jest możliwe w takiej pozycjiJ. K. (1)został ugodzony nożem w klatkę piersiową. Znajdujące się w aktach sprawy zdjęcia zaprzeczają zeznaniomJ. K. (1), że po ugodzeniu nożem nie mógł on się osunąć na żadne krzesło a potem upaść na podłogę. GdybyJ. K.został ugodzony nożem stojąc przy stole twarzą do okna, a ET.znajdował się za jego placami, to jak oskarżony mógłby ugodzić go nożem w klatkę piersiową. Gdyby pokrzywdzony stał przy meblach kuchennych, to oskarżony musiałby go ugodzić nożem w lewą stronę klatki piersiowej, a nie w prawą;

23
dlaczego w aktach sprawy nie ma zabezpieczonych noży znalezionych w mieszkaniuZ. O., a także niewłaściwie wykonano oględziny na miejscu zdarzenia, nie zabezpieczając śladów linii papilarnych z blatu stołu i półki pod stołem w kuchni, co było podstawowym wymogiem i mogło się przyczynić do wyjaśnienia sprawy. Podczas oględzin kuchni nie znaleziono także na podłodze żadnych śladów krwi w miejscu rzekomego upadku pokrzywdzonego;

24
nie jest prawdziwe twierdzenie, że oskarżonyE. T. (1)wziął nóż i ugodził nimJ. K. (1), a następnie go odłożył, bo Sąd I instancji nie wskazał skąd oskarżony wziął ten nóż i gdzie go odłożył;

25
Z. O. (1)chciała uniemożliwić rozmowę telefonicznąE. T. (1)z policjantemP. C. (1), wyrywała mu telefon, rozmowa była przerywana i dlategoP. C. (1)zrozumiał słowa oskarżonego, że to on uderzył nożem pokrzywdzonego, chociażE. T. (1)opowiadał mu, że zrobiła toZ. O. (1);

26
w aktach sprawy brak jest zdjęcia przedstawiającego butelkę wódki, którąE. T. (1)kupił przed przyjściem do mieszkaniaZ. O. (1), chociaż zdjęcie to sąd okazywał mu podczas procesu. Na pytanie obrońcy oskarżonego, świadekZ. O. (1)zeznała, że tę butelkę wódki zaniosła doT. S.;

27
krewJ. K. (1)znajdowała się również na spodniach pokrzywdzonego dlategoJ. K.został zraniony także w to miejsce, gdzie na spodniach dresowych były ślady krwi;

28
wina oskarżonego musi być niepodważalnie udowodniona, niebudząca wątpliwości, poparta ekspertyzami dowodowymi, których brak, zaś Sąd Okręgowy w Legnicy w uzasadnieniu wyroku kierował się wyobraźnią i fantazją, a wszystkie kłamliwe zeznaniaZ. O. (1)iJ. K. (1)potrafił wyjaśnić w ten sposób, że są szczere i prawdziwe;

29
kłamliwe były zeznaniaJ. K. (1), żeE. T. (1)po ugodzeniu pokrzywdzonego nożem wycierał nóż z krwi w swoje spodnie, czego nie potwierdziła ekspertyzaInstytutu (...)wB.. Zaraz po zatrzymaniuE. T. (1)technik kryminalistyki wykonał oględziny jego odzieży, a następnie poddano ją ekspertyzie, w której nie stwierdzono śladów krwi pokrzywdzonego na spodniach oskarżonego;

30
następnego dnia po zdarzeniuZ. O. (1)zabrała ze szpitala sweterJ. K. (1)do zniszczenia, bo miał ślady krwi, aby zacierać ślady przestępstwa, którym nożem został ugodzony pokrzywdzony i w jakim miejscu były ślady przecięcia swetra;

31
pokrzywdzonyJ. K. (1)opuścił szpital 30 stycznia 201r., a jego spodnie dresowe zabezpieczono dopiero w dniu 9 lutego 2015r., a zatem 17 dni po zdarzeniu;

32
opinia biegłego z zakresu medycyny sądowejW. E.jest niewiarygodna, gdyż została wydana w śledztwie na podstawie rozmowy telefonicznej z policjantem, który przekazał informację lekarza ze szpitala, żeJ. K. (1)ma odmę płucną (notatka urzędowa – k. 28).Na podstawie tej informacji biegłyW. E.stwierdził, że obrażenia ciałaJ. K.skutkują naruszeniem czynności narządów ciała na czas powyżej 7 dni, co odpowiada kwalifikacji prawnej zart. 157 § 1 k.k., nie badając osobiście pokrzywdzonegoJ. K. (1), co należy do obowiązków uczciwego lekarza;

33
biegły z zakresu medycyny sądowejW. E.zgłosił się na rozprawę główną bez opinii i dokumentacji, nie wiedząc na jaką sprawę został wezwany i poprosił o 15 minut przerwy, żeby zapoznać się z aktami. Biegły ten nie stwierdził: jakim narzędziem zadano obrażenia pokrzywdzonemu, od jakiego noża powstały obrażeniaJ. K., w pozycji poziomej czy pionowej, nie stwierdził czy cios został zadany z góry, czy z dołu, czy sprawca zadał cios prawą czy lewą ręką oraz jaka była głębokość rany i w jakiej pozycji znajdował sięJ. K. (1)w momencie zadania ciosu;

34
opinia biegłego z zakresu medycyny sądowejW. E.jest niewiarygodna, gdyż została wydana po kilku godzinach, natomiast lekarzpogotowia (...), która udzieliła na miejscu zdarzenia pierwszej pomocyJ. K. (1), nie stwierdziła żadnej odmy płucnej, a rana była głębokości od 1 do 3 centymetrów. Nie było przy tym obfitego krwawienia, co świadczy, że naczynia krwionośnie nie były znacznie uszkodzone i wystarczył zwykły opatrunek;

35
lekarz Szpitala Wojewódzkiego wL.H. C.stwierdził, że zbadał ranę narzędziem(...)i miała ona głębokość 6 centymetrów, a tymczasem biegły z zakresu medycyny sądowejW. E.podał sądowi, że nie zna takiego narzędzia i głębokość ran bada się zwykłymi szczypcami chirurgicznymi;

36
nie jest prawdą, że teren w pobliżu mieszkaniaZ. O. (1)nie jest monitorowany, gdyż znajduje się tam monitoring po drugiej stronie ulicy przy technikum samochodowym, gdzie znajdują się warsztaty i myjnia samochodowa i monitoring obejmuje także dom, w którym jest mieszkanieZ. O. (1);

37
oskarżony nie kierował gróźb wobecJ. K. (1)w dniu 22 stycznia 2015r., gdyż tego dnia od godzin rannychE. T. (1)przebywał wtowarzystwie (...)w różnych miejscach i różnym towarzystwie. Dlatego około godz. 18.00E. T. (1)nie mógł odgrażać sięJ. K. (1)pod drzwiami mieszkaniaZ. O., bo przebywał wtedy w mieszkaniu paniF.wL.przyul. (...)na(...)piętrze, zZ. O. (1)i innym osobami, których podawał jako świadków, a którzy nie zostali przesłuchani przez prokuratora i sąd. Poza tym, jeżeliE. T. (1)odgrażałby sięJ. K. (1)przez pół godziny pod drzwiami mieszkania, to z pewnością słyszeliby to inni lokatorzy. Policjanci na tę okoliczność przeprowadzali wywiad środowiskowy i lokatorzy i sąsiedziZ. O.nie potwierdzili, by w dniu zdarzenia lub kiedykolwiek wcześniej słyszeli awanturę z mieszkaniaZ. O. (1)lub z korytarza;

38
E. T. (1)posiadał i do dnia dzisiejszego posiada klucze do mieszkaniaZ. O. (1)i gdyby chciał grozićJ. K., to sam mógłby wejść do mieszkania. Sąd I instancji w ogóle nie pytał oskarżonego o te okoliczności;

39
oskarżony nie groziłJ. K. (1)w grudniu 2014r. w noclegowni wL., co potwierdził przesłuchany świadek;

40
oskarżony nie groził także telefonicznieZ. O. (1)w dniu 12 stycznia 2015r. w godzinach południowych, o godz. 12.00, kiedy to miał słyszeć rozmowęT. S., gdyż tego dniaE. T. (1)dzwonił doZ. O. (1)przed godz. 22.00 i nie miał z nią żadnych nieporozumień. Tego dniaE. T. (1)wyszedł z mieszkaniaZ. O.o godz. 11.00 i pojechał pociągiem o godz. 11.43 doW., na co przedstawił bilet kolejowy, którego nie ma w aktach sprawy;

41
ani biegli psychiatrzy, ani sąd, prokurator i obrońca nie zadali sobie trudu, by wyjaśnić, czy oskarżonyE. T. (1)mógł skierować na siebie samooskarżenie i przyznać się do przestępstwa, którego nie dokonał i bronićZ. O. (1), z powodu uszkodzenia centralnego układu nerwowego;

42
świadkowie:J. K. (1)iZ. O. (1)wzajemnie się informowali jak toczy się rozprawa, by na następnej rozprawie składać fałszywe oskarżenia wobecE. T. (1). Sąd I instancji 3-krotnie karałZ. O. (1)karami porządkowymi, a następnie je umarzał bez konkretnych powodów. Ponadto Sąd I instancji tolerował stawiennictwoZ. O. (1)na rozprawę pod tak znacznym wpływem alkoholu, że nie była zdolna poddać się testowi na alkomacie. W taki sam sposób tolerował stawiennictwoJ. K. (1)na rozprawę pod wpływem alkoholu;

43
prokurator przydzielił oskarżonemu obrońcę w osobie adwokataP. N., nie podając jego adresu i sam oskarżony musiał go ustalać. Potem oskarżony nie miał kontaktu z tym obrońcą i adwokat ten prowadził nieprawidłowo obronę nakłaniając oskarżonego do rezygnacji z wniosku o wizję lokalną na miejscu zdarzenia. Poza tym sędzia orzekający w składzie Sądu Okręgowego w Legnicy nosi to nazwisko i nie może to być przypadkowa zbieżność ale powiązania rodzinne;

44
prokurator nie wyraził zgody na konfrontację zZ. O. (1)oraz na wizję lokalną na miejscu zdarzenia, która w stu procentach wykazałaby niewinnośćE. T. (1)i zakończył szybko śledztwo po 3 miesiącach;

45
obecny obrońca oskarżonego adwokatF. P.był tylko biernym obserwatorem rozprawy i nic nie wnosił do obronyE. T. (1). Nie uwzględnił żadnego z wniosków oskarżonego, aby w języku prawniczym udowodnić niewinność oskarżonego, a gdy oskarżony podczas rozprawy głównej szeptem podpowiadał obrońcy kłamstwa wypowiadane przez świadków, to zaniechał odpowiednich czynności, a sąd powiedział, że za te podpowiedzi zostanie oskarżony usunięty z sali rozpraw. Oskarżony zarzucał, że jego obecny obrońca złożył wręcz oskarżający go wniosek o zmianę kwalifikacji prawnej czynu i wniósł o zmianę opinii biegłych lekarzy psychiatrów. Wobec niewinności oskarżonego, taki wniosek obecnego obrońcy oznacza, że działa on na szkodę osoby niewinnej, nie jest godzien zajmować miejsca w Palestrze i nie spełnia warunków ślubowania, które złożył. Ponadto, gdy oskarżony na rozprawie głównej przed stołem sędziowskim wyjaśniał, że jest niewinny, obrońca zachował milczenie. OskarżonyE. T. (1)stwierdził, że nie został doprowadzony na ogłoszenie wyroku w dniu 30 czerwca 2016r., a następnego dnia adwokatF. P.o godz. 8.00 stawił się w areszcie śledczym i powiadomił go o treści wyroku. Oskarżony wyciągnął z tego wniosek, że wyrok został ustalony i napisany razem z jego obecnym obrońcą przed zakończeniem ostatniej rozprawy;

46
oskarżony oświadczył, że nie godzi się być męczennikiem tego systemu sprawiedliwości, w którym po raz czwarty został niewinnie oskarżony i skazany, tak jak w poprzednich wypadkach, gdy został prawomocnie skazany.

Podnosząc wszystkie wymienione zarzuty i okoliczności,oskarżonyE. T. (1)ostatecznie wniósł o:uchylenie niesprawiedliwego wyroku Sądu Okręgowego w Legnicy i skierowanie sprawy do ponownego śledztwa (a nie do ponownego rozpoznania) i uchylenie tymczasowego aresztowania.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja obrońcy z urzędu oskarżonego, adw.F. P., a także zarzuty podniesione przez oskarżonegoE. T. (1)w skierowanych osobiście pismach procesowych (k. 817-822, 844, 860-882), nie zasługują na uwzględnienie, gdyż zaskarżony wyrok Sądu I instancji nie był dotknięty tak zasadniczymi uchybieniami, które przekreślałyby ocenę, że oskarżonyE. T. (1)jest sprawcą popełnienia przypisanych mu przestępstw.
Zgodzić się natomiast należało z tym, że Sąd Okręgowy w Legnicy niedostatecznie wnikliwie ocenił stronę podmiotową działania oskarżonegoE. T. (1)i jego motywację związaną z ugodzeniem nożemJ. K. (1). Prawidłowe były ustalenia, że oskarżonyE. T. (1)w dniu 23 stycznia 2015r. ugodził nożemJ. K. (1), zadając mu poważne obrażenia ciała, a przy tym przewidywał możliwość pozbawienia życia pokrzywdzonego i się na to godził, co uzasadniało przyjęcie kwalifikacji prawnej zart. 13 § 1 k.k.w zw. zart. 148 § 1 k.k.w zw. zart. 148 § 3 k.k.orazart. 157 § 1 k.k.iart. 11 § 2 k.k.iart. 64 § 2 k.k.
Sąd Okręgowy nie dostrzegł jednak, że na wiarę zasługują pierwsze wyjaśnienia oskarżonegoE. T. (1), złożone na etapie śledztwa, w których ujawnił on w sposób nieskrępowany i spontaniczny powody, dla których użył noża wobecJ. K. (1), a w szczególności swoje przekonanie, że pokrzywdzony zamierza zaatakować nożem jego lubZ. O. (1)i odpowiedział ugodzeniem nożemJ. K.. Chociaż w rzeczywistości takiego zamachu ze stronyJ. K. (1)nie było, a zatem oskarżonyE. T. (1)uroił sobie ten zamach, a także działał w urojonej obronie koniecznej, co było zasadniczo związane z posiadanymi przez niego uszkodzeniami centralnego układu nerwowego, na które nałożył się spożyty alkohol, to jednak uzasadniało to przyjęcie kwalifikacji prawnej tzw. błędu co do kontratypu, o którym mowa wart. 29 k.k., przy czym był to błąd nieusprawiedliwiony, gdyż oskarżonyE. T. (1)łatwo mógł się przekonać, żeJ. K. (1)nie kieruje zamachu ani wobecZ. O. (1), która w tym momencie znajdowała się w ubikacji i nie mogła być przedmiotem zamachu, ani wobec oskarżonegoE. T. (1). W tym ostatnim wypadku wystarczyło, by oskarżonyE. T. (1)ze spokojem obserwował zachowanie pokrzywdzonego, inwalidy bez nogi i bez protezy, który miał poważne trudności z poruszaniem się wzdłuż mebli skacząc na jednej nodze. Takie zachowanie oskarżonego z pewnością pozwoliłoby uniknąć błędnego przekonania, że pokrzywdzonyJ. K. (1)atakuje go.
Przyjęcie działania w nieusprawiedliwionym błędnym przekonaniu, żeJ. K. (1)zamierza zadać cios nożem jemu lub obecnej w mieszkaniuZ. O. (1), nakazywało uznanie oskarżonegoE. T. (1)za winnego przestępstwa zart. 13 § 1 k.k.w zw. zart. 148 § 1 k.k.iart. 148 § 3 k.k.oraz w zw. zart. 29 k.k., a takżeart. 157 § 1 k.k.w zw. zart. 11 § 2 k.k.iart. 64 § 2 k.k.i wymierzenie kary na podstawieart. 148 § 3 k.k.w zw. zart. 14 § 1 k.k.i w zw. zart. 11 § 3 k.k., po zastosowaniu dobrodziejstwa nadzwyczajnego złagodzenia kary na podstawieart. 60 § 1, 2 i § 6 pkt 2 k.k.w zw. zart. 29 k.k., a w konsekwencji wymierzenie mu kary 10 (dziesięciu) lat pozbawienia wolności. Niezależnie od kwestii stosowaniaart. 29 k.k., należało uznać, że zachodzą także fakultatywne podstawy do nadzwyczajnego złagodzenia kary zart. 60 § 2 k.k., gdyż nawet najłagodniejsza kara pozbawienia wolności przewidziana w sankcji zart. 148 § 3 k.k.jawiła się w stosunku do oskarżonegoE. T. (1)jako rażąco niewspółmierna (zbyt surowa) i niesprawiedliwa. Z tego powodu, za wspomniany czyn wymierzono oskarżonemuE. T. (1)karę 10 (dziesięciu) lat pozbawienia wolności.
Konsekwencją zmiany zaskarżonego wyroku w tej części była potrzeba stwierdzenia, że straciła moc kara łączna orzeczona w stosunku do oskarżonegoE. T. (1)w punkcie IV części rozstrzygającej zaskarżonego wyroku i wydanie orzeczenia o nowej karze łącznej. Na podstawieart. 85 k.k.iart. 86 § 1 k.k.połączono kary jednostkowe orzeczone wobec oskarżonegoE. T. (1)i wymierzono mu karę łączną 10 (dziesięciu) lat pozbawienia wolności, zaliczając na jej poczet – na podstawieart. 63 § 1 k.k.– okres rzeczywistego pozbawienia wolności od dnia 23 stycznia 2015r. do dnia 25 października 2016r. Podzielono w tym zakresie argumenty Sądu Okręgowego w Legnicy, że kara łączna powinna zostać orzeczona zgodnie z zasadą absorpcji.

C o do apelacji obrońcy oskarżonegoE. T. (1), adw.F. P.

I. Orzekając w niniejszej sprawie, Sąd Okręgowy w Legnicy – wbrew wywodom zawartym w apelacji obrońcy oskarżonegoE. T. (1)– przeprowadził postępowanie dowodowe w sposób prawidłowy i nie tylko wnikliwy, lecz wręcz analityczny. Podczas postępowania dowodowego Sąd I instancji wyczerpał wszystkie dostępne możliwości dowodowe w celu ustalenia czy istnieją podstawy do przypisania oskarżonemu zarzuconego mu przestępstwa, respektując przy tym zasady procesowe, w tym zasadę prawdy materialnej (art. 2 § 2 k.p.k.), zasadę bezstronności (art. 4 k.p.k.), zasadęin dubio pro reo(art. 5 k.p.k.), a także zasadę swobodnej oceny dowodów (art. 7 k.p.k.). Dokonane w wyroku ustalenia faktyczne wolne są od błędów i uwzględniają całokształt okoliczności ujawnionych w toku rozprawy (art. 410 k.p.k.). Przeprowadzone w taki sposób postępowanie dowodowe w sposób niezwykle drobiazgowy wyjaśniło istotne dla rozstrzygnięcia okoliczności przypisanego oskarżonemu przestępstwa usiłowania zabójstwaJ. K. (1)oraz gróźb karalnych kierowanych wobec pokrzywdzonych:J. K. (1)iZ. O. (1).
Sąd Okręgowy słusznie doszedł do przekonania, że oskarżonyE. T. (1)dopuścił się zarzuconych mu przestępstw, w tym w zamiarze ewentualnym przestępstwa zart. 13 § 1 k.k.w zw. zart. 148 § 1 k.k.iart. 148 § 3 k.k.oraz w zw. zart. 29 k.k., a takżeart. 157 § 1 k.k.w zw. zart. 11 § 2 k.k.iart. 64 § 2 k.k.Swoje stanowisko uzasadnił wyczerpująco i przekonująco, wypełniając wymogi określone w przepisieart. 424 k.p.k., uwzględniając okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i niekorzyść oskarżonych (art. 4 k.p.k.). Uzasadnienie to pozwalało także na kontrolę instancyjną zaskarżonego wyroku.
II. Oceniając sprawstwo i winę oskarżonegoE. T. (1)w świetle przypisanych mu przestępstw, Sąd Okręgowy w Legnicy prawidłowo ustalił charakter stosunków łączących pokrzywdzonąZ. O. (1)z oskarżonymE. T. (1)i pokrzywdzonymJ. K. (1), a zwłaszcza to, że od około grudnia 2014r.E. T. (1)iJ. K. (1)zaczęli rywalizować o względyZ. O. (1), obaj chcieli też u niej zamieszkać i na tym tle między oboma mężczyznami dochodziło do konfliktów. Wskazywały na to dowody w postaci zeznań świadków:J. K. (1)(k. 578c – odwrót),Z. O. (1)(k. 25) iT. S.(k. 12), a także prawidłowa ocena zachowania oskarżonegoE. T. (1), który dążył do spotkań zZ. O. (1), chętnie spędzał z nią czas, także przy alkoholu, a wreszcie w swoich wyjaśnieniach przyznał, że wspomagał ją finansowo, namawiał do porzucenia dotychczasowego sposobu życia i wspólnego zamieszkania zE. T. (1)weW.. Oznaczało to jednoznacznie, że oskarżonyE. T. (1), wbrew swoim deklaracjom, zamierzał podjąć związek zZ. O. (1)i zająć u jej boku miejsce konkubentaJ. K. (1). Temu właśnie służyło także przyniesienie przezE. T. (1)butelki wódki do mieszkaniaZ. O. (1)w dniu 23 stycznia 2015r. i propozycja złożona przez oskarżonegoJ. K. (1), aby ostatecznie uregulować ich relacje zZ. O. (1). Wspomnianą butelkę wódki ujawniono podczas śledczych oględzin mieszkaniaZ. O.(k. 9v) oraz utrwalono na zdjęciu nr 1 dokumentacji fotograficznej z tych oględzin (k. 256).
Opierając się na zeznaniach obojga pokrzywdzonych:J. K. (1)(k. 21v, 30, 137-139, 421b-e, 567-578c – odwrót) iZ. O. (1)(k. 24-25, 30-31, 564, 568, 578c – odwrót), a także świadkaT. S.(k. 12, 710v), uzupełnionych informacją Dyrektora MOPS wL.dot. pobytów oskarżonegoE. T. (1)i pokrzywdzonegoJ. K. (1)w noclegowni wraz z kserokopią zeszytu z zapisami dot. obecności w noclegowni w grudniu 2014r. i styczniu 2015r. (k. 430 – 459), Sąd I instancji trafnie ustalił, że od stycznia 2015r. oskarżonyE. T. (1)groziłJ. K. (1)spaleniem budynku, w którym przebywał, pozbawieniem go życia oraz spowodowaniem obrażeń ciała, przy czym groźby te wzbudziły w pokrzywdzonym uzasadnioną obawę, że zostaną spełnione. Wspomniane groźby były ściśle związane z relacjami obu mężczyzn zZ. O. (1)i niepogodzeniem się oskarżonegoE. T. (1)z tym, żeZ. O. (1)pozwala byłemu konkubentowi przychodził do swojego mieszkania i spędzać w nim noce. Nie było żadnych powodów, aby kwestionować prawdziwość zeznań świadków co do tych okoliczności, zwłaszcza, że świadkowie opisali je dopiero wówczas, gdy oskarżonyE. T. (1)został zatrzymany pod zarzutem usiłowania zabójstwaJ. K.. Oznaczało to, że wcześniej nie mieli zamiaru narażaćE. T. (1)na odpowiedzialność karną. Charakterystyczne było to, że świadekT. S., usłyszał wspomniane groźby pod adresemJ. K. (1), gdyZ. O. (1)podała mu w dniu 10 stycznia 2015r. telefon, aby usłyszał wypowiedzi oskarżonego.
W pełni wiarygodne i poparte zeznaniami pokrzywdzonych:J. K. (1)(k. 21v, 30, 138, 421b, 567, 578c – odwrót) iZ. O. (1)(k. 24-25, 30-31, 564, 578c – odwrót) były także ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego, że w dniu 22 stycznia 2015r. około 18.00, gdyZ. O. (1)wyszła z synemN.K.z mieszkania, aby podjąć pieniądze z bankomatu na podstawie karty bankomatowejJ. K., oskarżonyE. T. (1)przyszedł do jej mieszkania i zastał drzwi zamknięte, a następnie domagał się, aby obecny w mieszkaniuJ. K. (1)je otworzył. Kiedy pokrzywdzony odmówił, tłumacząc to brakiem kluczy, to oskarżonyE. T. (1)groził mu, że gdy wróci do noclegowni, to maczetą obetnie mu nogę i głowę. PonieważJ. K.bał się tych gróźb, zadzwonił doZ. O. (1)i ostrzegł ją, żeby uważała naE. T.wracając do domu. Również w tym wypadku zarówno pokrzywdzonyJ. K. (1), jak iZ. O. (1), nie powiadomili o zdarzeniu policji, nie chcąc narażać oskarżonego na odpowiedzialność karną, co przemawiało za wiarygodnością ich relacji.
Wreszcie, na podstawie dowodów w postaci zeznań świadków:J. K. (1)(k. 22, 139, 421b-e, 578c-d) iZ. O. (1)(k. 24-25, 30, 565-567v, 578c-d), uzupełnionych wynikami śledczych oględzin miejsca przestępstwa z dokumentacją fotograficzną (k. 9-10, 256), wynikami oględzin ciała i odzieży oskarżonegoE. T. (1)(k. 60-61, 62-63, 134-135) iZ. O. (1)(k. 39-41, 42-51), wynikami okazania (k. 33-35, 36-38, 55-59), wynikami badania stanu trzeźwościE. T.iZ. O.(k. 2, 18), dokumentacją medyczną z leczeniaJ. K. (1)(k. 96-98, 104-105, 127) oraz opiniami biegłych: z zakresu medycyny sądowej (k. 185-186, 678), z zakresu daktyloskopii (k. 218-224) i z zakresu identyfikacji genetycznej (k. 225-247, 249, 679-680), Sąd Okręgowy w Legnicy ustalił prawidłowo jaki był przebieg zdarzeń w mieszkaniuZ. O. (1)w dniu 23 stycznia 2015r. Około godz. 15.30 oskarżony zZ. O. (1)przyszli do jej mieszkania, przy czymE. T. (1)przyniósł kupioną po drodze butelkę wódki białej, którą zamierzał wypić zJ. K. (1)oraz przeprowadzić z nim rozmowę na temat ich relacji zZ. O. (1). Przychodząc do mieszkaniaZ. O. (1), oskarżonyE. T. (1)nie miał przy sobie noża. GdyE. T. (1)wszedł do kuchni, to pokrzywdzonyJ. K. (1)stał na jednej nodze, nie mając protezy i przytrzymywał się rękami o meble, żeby nie stracić równowagi. Znajdował się na wysokości kuchenki gazowej, którą miał z lewej strony. Twarzą był zwrócony do okna. Za plecami miał zlewozmywak. W kuchni na stole leżał nóż typu finka stanowiący własność oskarżonego. W kuchni znajdowały się jeszcze trzy inne noże z metalowymi rękojeściami, które różniły się jedynie długością, będące własnościąZ. O. (1). Zazwyczaj były one przechowywane w kuchni w stojaku na noże. OskarżonyE. T. (1)zaproponowałJ. K. (1)wspólne wypicie przyniesionej wódki mówiąc, że „chce podgadać”, lecz pokrzywdzony odmówił, gdyż bał się ze stronyE. T.żądań, by zerwał kontakty zZ. O. (1). Obaj mężczyźni wzajemnie wyzywali się słowami wulgarnymi, zaczęli się kłócić i ze złości wymachiwali rękami, nawzajem wygrażając sobie gestami rąk.Z. O. (1)uspokajała ich i zwróciła się doE. T. (1),  żeby wyszedł z mieszkania, jednak oskarżony nie posłuchał jej. W trakcie tej kłótniZ. O. (1)wyszła z kuchni do łazienki załatwić potrzebę fizjologiczną, a kiedy przebywała w łazience, oskarżonyE. T. (1)iJ. K. (1)nadal się kłócili. Byli zdenerwowani, wulgarni i agresywni, oskarżony groziłJ. K. (1)wypowiadając słowa: „bo ci zaraz zaje…”, co usłyszałaZ. O. (1), będąc w łazience. Następnie oskarżonyE. T. (1)uderzył pokrzywdzonegoJ. K. (1)jednym z kuchennych noży znajdujących się w kuchni. Ugodził go nożem w klatkę piersiową wbijając jego ostrze na głębokość około 6 centymetrów, po czym wyjął nóż z ciała pokrzywdzonego i odłożył. W następstwie zadania tego ciosu pokrzywdzony osunął się na krzesło, a następnie upadł na podłogę.
ChociażZ. O. (1)nie widziała momentu uderzenia nożemJ. K. (1), to jednak po wyjściu z łazienki nie miała wątpliwości, że toE. T. (1)uderzył nożem pokrzywdzonego. W taki sam sposób opisał to pokrzywdzonyJ. K. (1). Również z opinii biegłego z zakresu medycyny sądowejW. E.(k. 185-186, 678) wynikało jednoznacznie, że obrażenia pokrzywdzonego nie były przypadkowe, lecz wynikały z uderzenia nożem przez drugą osobę.
III. Mimo poczynienia takich ustaleń faktycznych, a zwłaszcza przyjęcia, że uderzenie nożemJ. K. (1)poprzedziły wzajemne wyzwiskaE. T. (1)iJ. K. (1), a także kłótnia i wzajemne wymachiwanie rękami ze złością przez obu mężczyzn i wygrażanie sobie gestami rąk, Sąd Okręgowy w Legnicy odrzucił – jako niewiarygodne – pierwsze wyjaśnienia oskarżonegoE. T. (1)ze śledztwa (k. 69-71, 82, 211-213), w których w sposób jasny ujawnił przyczyny uderzenia nożemJ. K. (1).
Wspomniane wyjaśnienia oskarżonegoE. T. (1), Sąd Okręgowy w sposób wierny przywołał na stronach 17-18 uzasadnienia zaskarżonego wyroku (k. 779-779v). Oddają one stan emocjonalny i motywacyjny oskarżonego i dlatego warto je zacytować.
Podczas pierwszego przesłuchania przez prokuratora w dniu 25 stycznia 2015r. (k. 69-71), oskarżonyE. T. (1)przyznał się do „ukłucia” nożemJ. K. (1), choć zaznaczył, że nie chciał go zabić i nie groził mu pozbawieniem życia. Oskarżony wyjaśnił: „Gdy wróciliśmy on(J. K. (1)– przyp. Sądu Apel.)nadal był w tym mieszkaniu. Zaraz po naszym wejściu on od razu zaczął nas wyzywać i ubliżać – mówił <wy kurwy> i inne, on był tak pijany, że nawet nie zrozumiałem słowa z tego co mówił. Ja podszedłem i postawiłem te pół litra na stole.Z.w tym czasie włączała czajnik, by zrobić mi kawę.Gdy ja podchodziłem doK.to on z pokrowca wyciągnął finkę. Pomyślałem wówczas, że on chce ugodzićZ., która stała za nim albo mnie. Odruchowo sięgnąłem po nóż, który leżał na stole, tam gdzie tę wódkę kładłem i go ugodziłem nim, a następnie zepchnąłem z krzesła (…) Nie wiem dokładnie jaki to był nóż, który chwyciłem. Chyba go odłożyłem na stół. Nie zwróciłem uwagi czy był zakrwawiony. Nie wiem też co stało się z nożem, który miałK..Po tym zadzwoniłem do mojego kolegi policjanta zW.–P. C. (2), on pracuje wK.F.i powiedziałem mu co stało. Sam nie dzwoniłem na pogotowie, miałem zamiar ale nie zdążyłem. Zaraz przyjechała policja, bo ją zawiadomił chyba ten mój kolega (…) Nie było takiej sytuacji bym groziłZ.śmiercią, jak zadzwoni na policję. Bezpośrednio przed tym zdarzeniem pomiędzy mną aK.nie było nieporozumienia. Nawet się do siebie nie odzywaliśmy. Nie było żadnej szarpaniny” (k. 70-70v – podkreślenia Sądu Apel.).
Taką samą wersję zdarzenia przedstawił oskarżonyE. T. (1)na posiedzeniu sądowym w przedmiocie zastosowania tymczasowego aresztowania (k. 82), podając: „Wiem o co jestem podejrzany. Do ugodzenia nożem się przyznaję, natomiast do gróźb się nie przyznaję. Chciałem podtrzymać to co wyjaśniałem u prokuratora (…)Ja chciałem zapobiec temu, żeby pokrzywdzony nie ugodził nożemZ.. On ją maltretował, znęcał się nad nią. Wyciągnął finkę i nie wiedziałem, czy uderzy ją, czy mnie, chciałem temu zapobiec. Ja byłem blisko pokrzywdzonego, on siedział odsunąłemZ., pchnąłem go nożem i zepchnąłem go z krzesła. Wódka miała być na zgodę (…) Nie wiem, gdzie pokrzywdzony miał w tym czasie kule. Pokrzywdzony nas wyzywał, mówił, że nas załatwi. Ja nawet nie widziałem skąd pokrzywdzony wyjął nóż (…) Nie wiem, co się stało z nożem. Byłbym w stanie rozpoznać nóż, który wyjął pokrzywdzony i rozpoznałem go na zdjęciach(…) Podejrzany wskazuje nóż oznaczony nr 1” (k. 82 – podkreślenia Sądu Apel.).
W ostatnich wyjaśnieniach złożonych w postępowaniu przygotowawczym w dniu 17 marca 2015r., a zatem po niemal dwóch miesiącach od tymczasowego aresztowania (k. 210-213) oskarżonyE. T. (1)ponownie przyznał się do zadania pokrzywdzonemu uderzenia nożem w obojczyk i zaprzeczył, by chciał go zabić. Wyjaśnił następująco: „Ja jestem związany emocjonalnie zZ.. Nie jesteśmy w związku. Darzę ją uczuciem i zależy mi na niej. Dlatego chciałem zK.porozmawiać o jej dziecku.Siedzieliśmy w trójkę w kuchni. Butelkę z wódką postawiłem na stole.K.siedział na krześle przy stole. Ja stałem przy stole.Z.robiła w tym momencie kawę. Na stole leżał nóż. Zauważyłem również, żeK.z pokrowca wyciągał również finkę. Ja wówczas powiedziałem doZ., aby uważała, bo znowu ją pchnie nożem. Chwyciłem wówczas za nóż leżący na stole i uderzyłemK.. Chciałem uderzyćK.w ramię, nie wiem gdzie go trafiłem.Sytuacja wyglądała w następujący sposób.K.siedział twarzą zwrócony do mnie, plecami do mebli kuchennych. Pomiędzy nami nie było stołu. Stół stał po mojej prawej stronie.Z.stała po prawej stronieK.i sięgała po czajnik znajdujący się za plecamiK.. Ja się bałem, żeK.uderzyZ., ponieważ już raz to zrobił. Jak wszedłem do kuchni zZ., toK.od razu zaczął jej ubliżać. Nie groził jej, że pchnie ją nożem, nie groził jej niczym. Nie przypominam sobie, abyZ.prosiła mnie bezpośrednio przed zdarzeniem bym jej bronił, nie przypominam sobie czy w jakikolwiek sposób sygnalizowała, że czuje się zagrożona. Po uderzeniuK.nożem zepchnąłem go z krzesła.Zadzwoniłem wówczas do znajomego policjanta zW.. Powiedziałem mu, że uderzyłem człowieka nożem, Nie wiem co robiła wówczasZ.. Może była w pokoju.Bezpośrednio po uderzeniuK.nożemZ.nie było w kuchni. Mogła być w pokoju, może była w ubikacji.Z.była w kuchni, gdyK.trzymał w ręce nóż, tę finkę o której mówiłem. Gdy uderzyłemK.nożem,Z.nie było w kuchni, mogła być w ubikacji, bądź w pokoju.Z.wróciła do kuchni chyba wtedy, gdy ja dzwoniłem do znajomego policjanta. Ja nie dzwoniłem po pogotowie, na policję. Po kilku minutach na miejscu byli policjanci i pogotowie (…) Nie potrafię dzisiaj powiedzieć, którym nożem uderzyłemK.. Jestem jedynie pewien, żeK.trzymał w ręku finkę. Nie potrafię dzisiaj powiedzieć czyZ.była obecna przy całym tym zdarzeniu, czy też wychodziła do toalety.Było tak jak dzisiaj powiedziałem. Zaprzeczam abym groziłK.lubZ.śmiercią. Nie przyznaję się do tego (…) W piśmie wskazałem, że to nie ja jestem sprawcą zdarzenia. Ja miałem na myśli to, że toK.odpowiada za to co się stało. To on naszykował noże. Ja w dalszym ciągu przyznaję się do tego, że uderzyłemK.nożem. Nie chciałem go zabić. Nie potrafię powiedzieć, gdzie go uderzyłem. Moim zdaniem toK.jest głównym sprawcą tego zdarzenia pomimo tego, że to ja go pchnąłem nożem” (k. 211-213 – podkreślenia Sądu Apel.).
Sąd Okręgowy w Legnicy słusznie odrzucił wersję oskarżonegoE. T. (1), jakoby pokrzywdzonyJ. K. (1)zamierzał go zaatakować nożem, a także że wyjął z pokrowca nóż finkę, oznaczony na oględzin numerem 1 i przekonująco wyjaśnił dlaczego. Na stronie 29 uzasadnienia zaskarżonego wyroku (k. 785) Sąd Okręgowy jasno wykazał, na podstawie analizy wyników śledczych oględzin miejsca przestępstwa z dokumentacją fotograficzną (k. 9-10, 256), że w kuchni znajdowały się cztery noże: trzy noże kuchenne i jeden nóż typu finka. Ten ostatni nóż w trakcie oględzin znajdował się na parapecie okiennym w kuchni, do którego przylegała jedna (dłuższa) strona stołu kuchennego.
Chociaż świadekJ. K. (1)zeznał, że chwilę przed zajściem nóż fiński leżał na stole, to jednak wykluczały to oględziny miejsca przestępstwa, gdyż po zajściu nóż finka leżał nadal na parapecie okiennym, do którego przylegał blat stołu.
Po pierwsze, gdy pokrzywdzonyJ. K. (1)został ugodzony nożem, to natychmiast osunął by się na krzesło i upadł na podłogę. Wykluczało to, aby w chwili ugodzenia trzymał nóż finkę w ręku, jak twierdził oskarżony, gdyż w takim wypadku trzymany przez niego w ręce nóż finka wypadłby mu z ręki na podłogę lub upadłby on trzymając ją w ręce. Do przyjazdu policji ipogotowia (...)przez cały czas leżał na podłodze, co wykluczało, aby upadając, był on w stanie położyć finkę na parapet okienny, przez całą szerokość stołu kuchennego.
Po drugie, podczas oględzin kuchni nie odnaleziono żadnego pokrowca lub pochwy na nóż finkę. Tymczasem, gdyby ugodzenie nożem przez oskarżonegoE. T. (1)nastąpiło właśnie zaraz po wyjęciu przez pokrzywdzonegoJ. K. (1)noża finki z pokrowca (pochwy), to z pewnością taki element zostałby ujawniony w trakcie śledczych oględzin miejsca przestępstwa (k. 9-10, 256).
Po trzecie, wbrew twierdzeniom oskarżonegoE. T. (1), wyniki śledczych oględzin ciała i odzieży oskarżonegoE. T. (1)(k. 60-61, 62-63, 134-135) całkowicie wykluczyły, by miał on jakiekolwiek ślady obrażeń lub uszkodzeń odzieży świadczące o rzekomym ataku ze strony pokrzwdyzonegoJ. K. (1).
Mimo słusznego odrzucenia przez Sąd I instancji wersji oskarżonegoE. T. (1)o rzeczywistym ataku nożem ze strony pokrzywdzonegoJ. K. (1)wobec niego samego lubZ. O. (1), a nawet o zamiarze takiego ataku, Sąd Okręgowy w Legnicy zdecydowanie nie docenił potrzeby wyjaśnienia, czy oskarżonyE. T. (1)nie znajdował się w błędzie co do tego, czyJ. K. (1)zamierza go zaatakować nożem (albo leżącym na stole nożem kuchennym, albo nożem finką leżącą na parapecie okna).
Potrzeba wyjaśnienia tych okoliczności wynikała z bezspornych ustaleń faktycznych Sądu Okręgowego, że przychodząc do mieszkania oskarżonyE. T. (1)nie miał zamiaru pozbawienia życiaJ. K. (1), ani nawet stosowania wobec niego przemocy, nie miał przy sobie noża, a nawet przyniósł wódkę, aby ostatecznie porozmawiać z pokrzywdzonym o ich związku zZ. O. (1). Co więcej, rozmowa obu mężczyzn nie była spokojna i reakcja pokrzywdzonegoJ. K. (1)także miała charakter emocjonalny.J. K. (1)odmówił wspólnego picia wódki, gdyż bał się ze stronyE. T.żądań, by zerwał kontakty zZ. O. (1), po czym obaj mężczyźni wzajemnie wyzywali się słowami wulgarnymi, zaczęli się kłócić i ze złości wymachiwali rękami, nawzajem wygrażając sobie gestami rąk.
Uwzględniając opisane okoliczności „rozmowy” obu mężczyzn nie można wykluczyć, że oskarżonyE. T. (1)uroił sobie bezpodstawnie, że pokrzywdzonyJ. K. (1)zamierza zaatakować go nożem, nawet wtedy, gdy nie wziął tego nożna do ręki i aby uprzedzić ewentualny atak, oskarżonyE. T. (1)– tak jak relacjonował w zacytowanych wyjaśnieniach ze śledztwa – sam podniósł nóż kuchenny ze stołu i zadał nim ciosJ. K. (1). Takie urojenie sobie możliwości ataku pokrzywdzonego mogło wynikać z następujących okoliczności:

1
obaj mężczyźni, będący pod wpływem alkoholu i w emocjach związanych z rywalizacją o kobietę, wzajemnie wyzywali się słowami wulgarnymi, zaczęli się kłócić i ze złości wymachiwali rękami, nawzajem wygrażając sobie gestami rąk;

2
przed pokrzywdzonym na stole kuchennym leżał nóż kuchenny, a na parapecie okiennym, do którego przylegał stół, leżał nóż finka, przyniesiony wcześniej do mieszkaniaZ. O. (1)przez oskarżonego, o czym zeznawał synZ. O. (1), świadekN. K.(k. 681v, 754);

3
oskarżony wiedział, że w maju 2014r.J. K. (1)w trakcie awantury domowej uderzył nożem w brzuchZ. O. (1)i w związku z tym został skazany wyrokiem Sądu Rejonowego w Legnicy z dnia 5 września 2014r. sygn. akt II K – 387/14 za przestępstwo zart. 156 § 1 pkt 2 k.k.(k. 476, 477-492);

4
biegli lekarze psychiatrzy w swoich opiniach (k. 190-195, 676-677) stwierdzili u oskarżonegoE. T. (1)zespół uzależnienia spowodowany używaniem alkoholu oraz organiczne zaburzenia osobowości uwarunkowane organicznym uszkodzeniem w ośrodkowym układzie nerwowym. Podłożem tego uszkodzenia była wieloletnia intoksykacja alkoholem oraz przebyty uraz głowy. W czasie zdarzenia oskarżony był w stanie typowego upicia alkoholowego w przebiegu ciągu alkoholowego i jego działanie nie miało motywacji psychotycznej oraz nie było wynikiem upicia patologicznego lub atypowego. Natomiast biegli stwierdzili jednoznacznie, że oskarżonyE. T. (1)w czasie zdarzenia miał jednak ograniczoną zdolność rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem, chociaż nie w stopniu znacznym (k. 676-677). Chociaż nie zachodziły warunkiart. 31 § 1 i 2 k.k., to jednak wspomniane anomalia natury psychicznej mogły przekładać się na urojenie sobie przez oskarżonego, że pokrzywdzonyJ. K. (1)może go zaatakować nożem i wpływać na zamiar uprzedzenia ataku;

5
zgodnie z opiniami biegłych lekarzy psychiatrów (k. 190-195, 676-677), zaburzenia osobowości oskarżonegoE. T. (1)manifestują się w zakresie intelektualnej kontroli emocji i zachowania, a alkohol, jako środek psychoaktywny, działa dezorganizująco na zachowanie myślenie, emocje, obniża krytycyzm i ułatwia występowanie zachowań agresywnych. Właśnie pod silnym działaniem alkoholuE. T. (1)był w czasie zdarzenia, gdyż badanie trzeźwości alkomatem wykazało 1,82 promila alkoholu (k. 2), co obniżało jego krytycyzm i ułatwiało podjęcie działań agresywnych nawet mimo niewielkiego bodźca.

Mając powyższe na uwadze, wysoce prawdopodobne było to, że oskarżonyE. T. (1)działał w błędzie co do kontratypu (urojonej obrony koniecznej, poprzedzonej urojonym, nieistniejącym zamachem ze stronyJ. K. (1)), po myśliart. 29 k.k.Ponieważ takiej wersji nie można było odrzucić, zgodnie z dyrektywamiart. 5 § 2 k.p.k.należało w tym zakresie niedające się usunąć wątpliwości rozstrzygnąć na korzyść oskarżonego.

I
Chociaż prawidłowe było przyjęcie kwalifikacji prawnej tzw. błędu co do kontratypu, o którym mowa wart. 29 k.k., to jednak był to błąd nieusprawiedliwiony, gdyż oskarżonyE. T. (1)łatwo mógł się przekonać, żeJ. K. (1)nie kieruje zamachu ani wobecZ. O. (1).

Po pierwsze, w momencie zadania ciosu nożemJ. K. (1)przez oskarżonegoE. T. (1), w kuchni nie byłoZ. O. (1)i nie mogła być przedmiotem rzekomego ataku. Nie sprawiało żadnej trudności oskarżonemu rozejrzenie się po kuchni i przekonanie się, żeZ. O. (1)wyszła do ubikacji.
Po wtóre, oskarżonyE. T. (1)mógł ze spokojem obserwować zachowanie pokrzywdzonegoJ. K. (1), inwalidy bez nogi i bez protezy, który miał poważne trudności z poruszaniem się wzdłuż mebli, skacząc na jednej nodze. Takie zachowanie oskarżonego z pewnością pozwoliłoby uniknąć błędnego przekonania, że pokrzywdzonyJ. K. (1)atakuje go.
Mając powyższe na uwadze, zmieniono zaskarżony wyrok w stosunku do oskarżonegoE. T. (1)w ten sposób, że w ramach czynu zarzuconego w punkcie I części wstępnej uznano oskarżonegoE. T. (1)za winnego tego, że w dniu 23 stycznia 2015r. wL., woj.(...), będąc uprzednio skazanym prawomocnym wyrokiem Sądu Okręgowego we Wrocławiu z dnia 20 lutego 2013r. sygn. akt III K – 207/12 za przestępstwo zart. 13 § 1 k.k.w zw. zart. 148 § 1 k.k.iart. 157 § 1 k.k.oraz zart. 11 § 2 k.k.w zw. zart. 31 § 2 k.k.w zw. zart. 64 § 1 k.k., zmienionego wyrokiem Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 12 września 2013r. sygn. akt II AKa – 185/13, na karę 3 lat pozbawienia wolności, którą odbył w całości w okresie od 20 sierpnia 2011r. do 20 sierpnia 2014r., działając w nieusprawiedliwionym błędnym przekonaniu, żeJ. K. (1)zamierza zadać cios nożem jemu lub obecnej w mieszkaniuZ. O. (1), w zamiarze ewentualnym pozbawienia życia pokrzywdzonegoJ. K. (1), ugodził go nożem w klatkę piersiową po stronie prawej, powodując u niego obrażenia ciała w postaci rany kłutej klatki piersiowej z towarzyszącą pourazową odmą opłucną, które naruszyły czynności narządu jego ciała na okres trwający dłużej niż 7 dni i naraziły go na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia, lecz zamierzonego skutku nie osiągnął z uwagi na interwencję innej osoby i udzielenie pokrzywdzonemu pomocy medycznej, tj. przestępstwa zart. 13 § 1 k.k.w zw. zart. 148 § 1 k.k.iart. 148 § 3 k.k.oraz w zw. zart. 29 k.k., a takżeart. 157 § 1 k.k.w zw. zart. 11 § 2 k.k.iart. 64 § 2 k.k.i za to na podstawieart. 148 § 3 k.k.w zw. zart. 14 § 1 k.k.i w zw. zart. 11 § 3 k.k., po zastosowaniuart. 60 § 1, 2 i § 6 pkt 2 k.k.w zw. zart. 29 k.k., wymierzono mu karę 10 (dziesięciu) lat pozbawienia wolności.

II
Słuszne były ustalenia Sądu Okręgowego w Legnicy, że zadając pokrzywdzonemuJ. K. (1)cios nożem w klatkę piersiową, oskarżony działał z zamiarem ewentualnym zabójstwa, to znaczy przewidywał możliwość pozbawienia życia pokrzywdzonego i na to się godził. Świadczył o tym całokształt zachowania oskarżonegoE. T. (1)od momentu niespodziewanego zadania ciosu nożem pokrzywdzonemu w klatkę piersiową, aż do przybycia policji i pogotowia ratunkowego.

W wypadku zbrodni zabójstwa ustalenie zamiaru, jaki towarzyszył sprawcy, jest możliwe tylko w oparciu o wszechstronną analizę zebranego materiału dowodowego, uwzględniającą nie tylko dokładną analizę strony przedmiotowej, lecz także ocenę zachowania sprawcy i jego wypowiedzi przed i po zdarzeniu, a także uwzględnienie psychiki sprawcy i cech jego osobowości, pozwalających na poznanie procesów motywacyjnych.
Jak stwierdził Sąd Najwyższy w zachowującym aktualność wyroku z dnia 18 czerwca 1974r. sygn. III KR – 53/74: „rodzaj użytego narzędzia oraz siła i umiejscowienie ciosów są elementami dowodowymi, które częstokroć mogą prawie jednoznacznie świadczyć o zamiarze zabójstwa, jednakże sumie tych elementów nie można nadawać waloru dowodów automatycznie przesądzających, że sprawca działał w takim właśnie zamiarze, lecz należy zawsze sięgać również do innych okoliczności czynu, ponieważ dopiero uwzględnienie wszystkich składników zdarzenia pozwala prawidłowo ustalić, jaki był rzeczywisty zamiar sprawcy” (OSNKW 1974, z. 9, poz. 170).
W kolejnym wyroku Sądu Najwyższego z dnia 14 kwietnia 1977r. sygn. III KR – 62/77 wskazano, że „ani zadanie ciosu w miejsce dla życia ludzkiego niebezpieczne, ani nawet użycie narzędzia mogącego spowodować śmierć człowieka, same przez się nie decydują jeszcze o tym, że sprawca działa w zamiarze zabicia człowieka, chociażby ewentualnym. Za przyjęciem takiego zamiaru powinny przemawiać – poza użyciem narzędzia – jeszcze inne przesłanki zarówno podmiotowe, jak i przedmiotowe, a w szczególności zaś pobudki działania sprawcy, jego stosunek do pokrzywdzonego przed popełnieniem przestępstwa, sposób działania, a zwłaszcza miejsce i rodzaj uszkodzenia ciała oraz stopień zagrożenia dla życia pokrzywdzonego” (OSNPG 1977, z. 10, poz. 81; podobnie wyroki SN z dnia 21 stycznia 1985r. sygn. I KR – 320/84 – OSNPG 1986, z. 2, poz. 17 oraz z dnia 6 stycznia 2004r. sygn. IV KK – 276/03 – OSNwSK 2004, nr 1, poz. 29).
Na podstawie zeznań świadków:Z. O. (1)(k. 24v, 30, 565v, 620-620v),J. K. (1)(k.  21-22, 139, 421d-f, 619v-620) iP. C. (1)(k. 100, 657-658), a także zapisu z rejestratora rozmów z dyspozytoremPogotowia (...)wL.wraz z protokołem odtworzenia tego zapisu oraz sporządzonym przez biegłego stenogramem tego nagrania (k. 95, 142-144), Sąd Okregowy w Legnicy ustalił bowiem prawidłowo, że kiedy po usłyszeniu odgłosu upadku pokrzywdzonegoJ. K.na podłogę,Z. O. (1)wróciła do kuchni, to wystraszyła się i zaczęła krzyczeć, proszącE. T. (1), aby nie robił pokrzywdzonemu krzywdy. OskarżonyE. T. (1)śmiał się i wypowiedział słowa: „może zdechnąć jego to nie obchodzi”, „niech się wykrwawi”, „nie obchodzi go czy przeżyje”, a także kopnąłJ. K. (1)w nogę i powiedział, że go „dobije, zabije”. Groził takżeZ. O. (1), że jeśli się nie uspokoi, „to jej łeb utnie”. PokrzywdzonaZ. O. (1)wystraszyła się tych gróźb na tyle, że ze strachu oddała kał do bielizny. Słowa oskarżonego zostały nagrane w zapisie rozmowy z dyspozytorem pogotowia ratunkowego, gdyż pokrzywdzonyJ. K. (1), zaraz po zadaniu ciosu był przytomny i ze swojego telefonu komórkowego wezwał pogotowie. Rejestrator nagrał tę rozmowę oraz fragmenty wypowiedzi oskarżonego: „się pyta czy on żyje”. Co więcej, oskarżonyE. T. (1)zatelefonował w tym czasie do znajomego policjanta zW.–P. C. (1), informując go, że zadał cios nożem pokrzywdzonemu. Mówił, że „zaje…ał człowieka”, „użył do tego noża” i że go kopał.
Takie słowa oskarżonegoE. T. (1)świadczyły jednoznacznie, że zdawał sobie sprawę z możliwości utraty życia przezJ. K. (1)i się na to godził, a wręcz nie czynił nic, by odwrócić zagrożenie życia pokrzywdzonego. Miał przy tym świadomość, że uderzył nożem o znaczących rozmiarach pokrzywdzonego w klatkę piersiową, gdzie znajdują się newralgiczne dla życia organy (serce, płuca, sieć naczyń krwionośnych). Uderzenie to było silne, skoro przebiło dwa swetry, które na sobie miał pokrzywdzony i spowodowało ranę kłutą o długości około 6 centymetrów.
Na podstawie opinii biegłego z zakresu medycyny sądowejW. E.(k. 185-186, 678-678v), uzupełnionej dokumentacją medyczną z leczeniaJ. K. (1)(k. 96-98, 104-105, 127) oraz zeznaniami świadków:H. C.(k. 53v, 578b-c) wynika jednoznacznie, że na skutek uderzenia nożem przez oskarżonego pokrzywdzonyJ. K. (1)doznał obrażeń w postaci rany kłutej klatki piersiowej po stronie prawej z towarzyszącą pourazową odmą opłucną. Obrażenia te naruszały czynność narządu ciała na okres powyżej siedmiu dni w rozumieniuart. 157 § 1 k.k.i stanowiły zagrożenie dla jego życia. Takim wnioskom nie sprzeciwiały się także zeznania świadków z zespołu pogotowia ratunkowego, przybyłych na miejsce przestępstwa:K. K.(k. 150), R.M.(k. 155, 618) iR. M.(k. 680 – 681), gdyż udzielali tylko doraźnej pomocy medycznej, nie mogli mieć pełnej wiedzy o stanie pacjenta i dopiero po zabiegu operacyjnym było możliwe pełne ustalenie stanu zdrowiaJ. K. (1). Całkowicie życzeniowe były zarzuty związane z rzekomo bezpodstawnym przyjęciem, że odma płucna nie stanowiła następstwa zadania ciosu nożem przez oskarżonego, jak to podnosił w apelacji obrońca. Odnosząc się do tej okoliczności na rozprawie głównej biegły z zakresu medycyny sądowejW. E.stwierdził bowiem jednoznacznie, że w wyniku zadaniaJ. K. (1)nożem rany kłutej klatki piersiowej z całą pewnością doszło do penetracji powłok klatki piersiowej i penetracji do jamy opłucnowej prawej. Efektem było niewielkie krwawienie z uszkodzonych naczyń międzyżebrowych, jak również powstanie odmy opłucnowej po stronie prawej. (k. 678).
Co więcej, biegły z zakresu medycyny sądowejW. E.(k. 678v) stwierdził jednoznacznie, że lekarz pogotowia na miejscu zdarzenia jedynie określa ogólny stan fizyczny pacjenta i zazwyczaj orientacyjnie podaje tego typu parametry. Lekarz nie sonduje tego fizycznie, przykrywa ranę gazikiem po to, by ograniczyć krwawienie i ewentualnie dokonuje wkłucia dożylnego i podania płynów dożylnych. U przeciętnego człowieka o średniej budowę grubość powłok klatki piersiowej wynosi 3-4 cm, stąd świadekH. C., który dysponował odpowiednim narzędziem, mógł precyzyjnie określić długość kanału. Niezaopatrzenie tego rodzaju obrażenia mogło doprowadzić do powikłań, np. powstania zapalenia opłucnej oraz powstania ropniaka jamy opłucnowej.
Sprawca działa z zamiarem ewentualnym popełnienia przestępstwa wtedy, gdy ma on świadomość możliwości nastąpienia skutku przestępczego i na to się godzi, to znaczy wprawdzie nie chce, aby skutek taki nastąpił, ale zarazem nie chce, żeby nie nastąpił, a więc gdy wykazuje całkowitą obojętność wobec uświadomionej sobie możliwości nastąpienia skutku przestępczego (por. wyrok SN z dnia 24.09.1992r. sygn. II KRN 130/92 – Informacja Prawnicza – zeszyty karne 1992/7/1; a także wyrok SA w Łodzi z dnia 19.07.2001r. sygn. II AKa – 120/01 – Prokuratura i Prawo 2002, nr 7-8, poz. 12). Takie właśnie było nastawienie psychiczne oskarżonegoE. T. (1)wobec pokrzywdzonegoJ. K. (1). Oskarżony miał bowiem świadomość spowodowania śmierci i godził się na to. Było mu całkowicie obojętne czy pokrzywdzony umrze wobec uświadomionej sobie możliwości nastąpienia skutku przestępczego. Świadczy o tym szczególnie nieudzielenie jakiejkolwiek pomocy pokrzywdzonemu, a wręcz pogardliwe wypowiedzi, by się wykrwawił i zmarł, kopanie go i brak jakiegokolwiek zainteresowania jego stanem zdrowia, a także groźby wobecZ. O. (1), gdy chciała powstrzymać oskarżonego.

III
Należało się zgodzić z Sądem Okręgowym w Legnicy, że nie zasługiwały na wiarę dalsze wyjaśnienia oskarżonegoE. T. (1)w których odrzucał zarzuty gróźb karalnych wobec pokrzywdzonych:J. K. (1)orazZ. O. (1), a także wyjaśnienia z rozprawy głównej, w których starał się wykazać, że toZ. O. (1)zaatakowała nożemJ. K. (1), a oskarżony tylko wziął winę na sobie, aby ją osłonić (k. 393v-397, 421e-g, 534v, 548v, 565, 567v-568, 578c – odwrót, 616v-617, 619-621, 658v, 659v-660, 711, 753v-754v).

Analiza osobowości oskarżonego, zwłaszcza deficytów uczuciowości wyższej,  przemawia przeciwko takiej szlachetności oskarżonego, a ponadto poza jego gołosłownymi pomówieniamiZ. O. (1)nie ma żadnego racjonalnego dowodu przemawiającego za tym, że to właśnie ona ugodziła nożemJ. K. (1). Co więcej, obiektywne zapisy nagrań wypowiedzi oskarżonego w rejestratorze pogotowia ratunkowego, a także zeznania świadkaP. C. (1)cytującego wypowiedzi oskarżonego po zdarzeniu, jednoznacznie wskazują, że to on spowodował obrażenia ciałaJ. K. (1).
Nie można kwestionować także tego, że pokrzywdzeni:J. K. (1)iZ. O. (1)obawiali się gróźb kierowanych przez oskarżonego. Mieli bowiem do czynienia z osobą w przeszłości karaną za przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu, łatwo sięgającą po przemoc i uzależnioną od alkoholu. Z tego powodu pokrzywdzonyJ. K. (1)obawiał się wpuścić do mieszkania oskarżonego w dniu 22 stycznia 2015r., a w dniu 23 stycznia 2015r. pokrzywdzonaZ. O. (1)w reakcji na groźbyE. T. (1)oddała kał do bielizny, co potwierdziły wyniki oględzin jej ciała (k. 39-41, 42-51).

IV
Ocena sposobu ujawnienia materiału dowodowego i jego procesowej oceny czyni całkowicie nieuzasadnionym zarzut obrońcy oskarżonego o błędzie w ustaleniach faktycznych, będącej wynikiem naruszeniaart. 7 k.p.k.,art. 4 k.p.k.,art. 410 k.p.k.,art. 170 § 1 k.p.k.,art. 5 § 1 k.p.k.iart. 424 § 1 k.p.k.Jak wyżej wskazano, w postępowaniu karnym nie pominięto wyjaśnienia i ustalenia istotnych dla sprawy okoliczności, w sposób bezstronny i wszechstronny oceniono zeznania świadków, opinie biegłych z zakresu medycyny sądowej i genetyki sądowej, a nadto nie pominięto istotnych fragmentów zebranego materiału dowodowego w postaci wyjaśnień informacyjnych oskarżonegoE. T. (1)oraz zgłaszanych przez niego oświadczeń i zarzutów.

Należy się zgodzić ze stwierdzeniem, że postepowanie karne nie dało podstaw do jednoznacznego przyjęcia, którym z dowodowych noży został zadany cios przez oskarżonegoE. T. (1). Jednak Sąd I instancji przeprowadził w tym zakresie drobiazgową analizę materiału dowodowego, zamieszczoną na stronach 33-34 uzasadnienia zaskarżonego wyroku (k. 787-787v), którą w pełni należało zaakceptować. Ocena ta uwzględniała wyjaśnienia oskarżonego oraz zeznania świadków, a także wyniki śledczych oględzin miejsca przestępstwa z dokumentacją fotograficzną (k. 9-10, 256), wyniki oględzin ciała i odzieży oskarżonegoE. T. (1)(k. 60-61, 62-63, 134-135) iZ. O. (1)(k. 39-41, 42-51), wyniki okazania (k. 33-35, 36-38, 55-59), oraz opinie biegłych: z zakresu medycyny sądowej (k. 185-186, 678), z zakresu daktyloskopii (k. 218-224) i z zakresu identyfikacji genetycznej (k. 225-247, 249, 679-680).
Brak ustalenia, którym z dowodowych noży został zadany ciosJ. K. (1)przez oskarżonegoE. T. (1), a także odnalezienie śladów biologicznychJ. K.na obu nożach, nie przekreśla ustaleń faktycznych, że jednym z noży kuchennych (przy czym jeden z nich miał krótsze ostrze o długości 25,5 centymetrów) nie przekreśla prawidłowej rekonstrukcji stanu faktycznego przez Sąd Okręgowy. Zresztą, z opinii biegłego z zakresu genetykiJ. C. (2)wynika jednoznacznie, że o ile na jednym z dowodowych noży ślady biologiczneJ. K. (1)znalazły się w wyniku ugodzenia go tym właśnie nożem, to na drugim nożu to np. mogły powstać w wyniku mechanizmu naniesienia materiału biologicznego z innej powierzchni, np. nóż mógł być w zlewie i został wytarty. Jeżeli chodzi o nóż oznaczony nr 4 za wspomnianym mechanizmem naniesienia go z innej powierzchni może przemawiać obecność materiałuJ. K. (1)również na czystej rękojeści tego noża (k. 679v-680).
VIII. Nie był zasadny zarzut obrońcy oskarżonego o obrazie prawa materialnego, a mianowicieart. 148 § 3 k.k.w zw. zart. 64 § 2 k.k., wynikającej z uznania, że przepis ten ma zastosowanie do czynu zarzucanego oskarżonemuE. T. (1)w punkcie I części wstępnej wyroku z uwagi na jego dotychczasową karalność zart. 13 § 1 k.k.w zw. zart. 148 § 1 k.k.iart. 64 § 1 k.k.Obrońca dowodził, że dla przyjęcia odpowiedzialności karnej zart. 148 § 3 k.k.konieczne musiało być uprzednie skazanie oskarżonego za zbrodnię zabójstwa, a nie usiłowania zabójstwa zart. 13 § 1 k.k.w zw. zart. 148 § 1 k.k.iart. 157 § 1 k.k.oraz zart. 11 § 2 k.k.w zw. zart. 31 § 2 k.k.w zw. zart. 64 § 1 k.k., jak to miało miejsce w wyroku Sądu Okręgowego we Wrocławiu z dnia 20 lutego 2013r. sygn. akt III K – 207/12, zmienionego wyrokiem Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 12 września 2013r. sygn. akt II AKa – 185/13 (k. 344-369, 370-379).
Taka argumentacja nie zasługuje na przyjęcie, gdy z w całości należy zaakceptować stanowisko wyrażone w doktrynie prawa karnego przezB. M. (2)(w: Kodeks karny. Część szczególna. Komentarz do art. 117-221, tom I, Wyd. 4 pod red A. Wąska i R. Zawłockiego, Warszawa 2010, s. 235), że warunkiem zastosowania przepisuart. 148 § 3 k.k.wobec sprawcy zabójstwa jest jego wcześniejsze prawomocne skazanie za taki sam czyn. Określając ten wcześniejszy czyn sprawcy zabójstwa ustawa powołuje tylko jego doktrynalną nazwę – „zabójstwo", bez bliższego określenia tego przestępstwa. Oznacza to, że owym „wcześniejszym" przestępstwem, za które sprawca został prawomocnie skazany może być zabójstwo typu podstawowego (art. 148 § 1 k.k.), a określenie owego „wcześniejszego czynu" tylko jako „zabójstwo" oznacza jego sprawstwo sensu largo, bez względu na formę stadialną (dokonanie lub usiłowanie), ani zjawiskową (sprawstwo, współsprawstwo, podżeganie. pomocnictwo, sprawstwo kierownicze). Podobne stanowisko zajmowali inni autorzy (Magdalena Budyn-Kulik [w:] Kodeks karny. Komentarz, pod red. M. Mozgawy, Wyd. VII, WK 2015, teza 12 do art. 148 § 3 k.k.).
Jeżeli sprawca skazany prawomocnie za przestępstwo usiłowania zabójstwa (art. 13 § 1 k.k.w zw. zart. 148 § 1 k.k.), popełnia ponownie takie samo przestępstwo usiłowania zabójstwa, to odpowiada za czyn zart. 148 § 3 k.k., gdyż określenie owego „wcześniejszego czynu" tylko jako „zabójstwo" oznacza jego sprawstwo bez względu na formę stadialną (dokonanie lub usiłowanie), ani zjawiskową (sprawstwo, współsprawstwo, podżeganie ,  pomocnictwo, sprawstwo kierownicze).
Można odnotować, że w doktrynie i orzecznictwie odmiennie oceniono możliwość zastosowania przepisuart. 148 § 3 k.k.w sytuacji wcześniejszego skazania za zabójstwo typu uprzywilejowanego (por. B. Michalski [w:] Kodeks karny. Część szczególna. Komentarz do art. 117-221, tom I, Wyd. 4 pod red A. Wąska i R. Zawłockiego, Warszawa 2010, s. 235; M. Budyn-Kulik [w:] Kodeks karny. Komentarz, pod red. M. Mozgawy, Wyd. VII, WK 2015, teza 12 do art. 148 § 3 k.k. na tle uchwały Sądu najwyższego z 22.11.2002r. sygn. I KZP – 41/02, OSNKW 2003, z. 1-2, poz. 48), jednak taka sytuacja w niniejszej sprawie nie zachodzi.
IX. Nie był zasadny zarzut apelacji obrońcy oskarżonegoE. T. (1)o obrazie przez Sąd I instancji przepisów postępowania, a mianowicieart. 7 k.p.k.iart. 170 § 1 k.p.k., mającej wpływ na treść wyroku przez oddalenie wniosku oskarżonegoE. T. (1)z dnia 7.04.2016r. o powołanie nowego zespołu biegłych lekarzy psychiatrów oraz dodatkowo biegłego psychologa celem wydania nowych opinii o stanie zdrowia psychicznego i osobowości oskarżonego. Wskazane zarzuty apelacji obrońcy oskarżonego były niedopuszczalne, gdyż prawidłowość opinii biegłych może być oceniona wyłącznie na gruncieart. 201 k.p.k.W swojej istocie zarzuty obrońcy skierowane były przeciwko prawidłowości i wiarygodności opinii występujących w sprawie biegłych lekarzy psychiatrów i zmierzały do podważenia jej wartości ze względu na przesłanki zart. 201 k.p.k.Podnoszono w orzecznictwie (por. wyrok SN z dnia 6 maja 1983r., sygn. IV KR – 74/83, OSNKW 1983, nr 12, poz. 102), że ocena ta winna uwzględniać na następujących przesłankach:
a) czy biegły dysponuje wiadomościami specjalnymi niezbędnymi dla stwierdzenia danych okoliczności,
b) czy opinia ta jest logiczna, a więc wewnętrznie niesprzeczna i zgodna z doświadczeniem życiowym,
c) czy jest ona pełna i jasna oraz
d) czy nie zachodzi sprzeczność między nią a inną opinią ujawnioną w postępowaniu.
W orzecznictwie przyjmuje się trafnie, że opinia jest niepełna, jeżeli biegły nie udziela odpowiedzi na wszystkie postawione pytania, na które zgodnie z zakresem posiadanych wiadomości specjalnych i udostępnionym mu materiałem dowodowym może oraz powinien udzielić odpowiedzi, lub jeśli nie uwzględnia wszystkich istotnych dla rozstrzygnięcia konkretnej kwestii okoliczności bądź nie zawiera uzasadnienia wyrażonych w niej ocen i poglądów (por. wyrok SN z dnia 3 lipca 2007r., sygn. II KK – 321/06, LEX nr 299187; postanowienie SN z dnia 26 czerwca 2008r., sygn. IV KK – 206/08, Prok. i Pr.-wkł. 2008, nr 12, poz. 20; wyrok SA w Krakowie z dnia 14 października 2008r., sygn. II AKa – 133/08, KZS 2008, z. 11, poz. 58). Pominięcie zatem dowodów mających znaczenie dla opracowania opinii powoduje, że jest ona niepełna, tzn. nie uwzględnia wszystkich istotnych dla rozstrzygnięcia kwestii okoliczności (wyrok SN z dnia 9 maja 1988r., sygn. II KR – 96/88, OSNKW 1988, nr 9-10, poz. 72). Niepełna jest też opinia, która pomija niezbędne czynności badawcze, co ma wpływ na końcowe wnioski (wyrok SN z dnia 12 maja 1988r., sygn. II KR – 92/88, OSNPG 1989, nr 2, poz. 35). Należy też uznać za zasadne przyjęcie, że nie może stanowić podstawy do poczynienia ustaleń faktycznych opinia, która zawiera jedynie lakoniczną konkluzję bez wskazania przesłanek, jakimi kierowali się biegli (por. wyrok SN z dnia 12 marca 1979r., sygn. I KR – 27/79, OSNPG 1979, nr 10, poz. 138); jest to także opinia niepełna, nie daje bowiem możliwości dokonania rzetelnej jej oceny jako dowodu. Sam fakt, że treść opinii jest krótka (np. treść opinii psychiatrycznej sporządzonej w wyniku badań ambulatoryjnych oskarżonego), nie oznacza jeszcze, że jest ona niepełna, zwłaszcza gdy na rozprawie została ustnie uzupełniona, gdyż oceniając opinię, bierze się pod uwagę jej całość, a więc zarówno część pisemną, jak i część ustną (por. postanowienie SN z dnia 1 października 2004 r., sygn. III KK 28/04, LEX nr 126705).
Za opinię niejasną uznaje się opinię, której sformułowania nie pozwalają na zrozumienie wyrażonych w niej ocen i poglądów oraz sposobu dochodzenia do nich albo gdy posługuje się ona nielogicznymi argumentami. Opinia biegłego jest więc niejasna, np. gdy wnioski końcowe są nieścisłe lub łączą się z takimi zastrzeżeniami, że nie można wręcz ustalić ostatecznego poglądu biegłego, albo gdy jest ona niezrozumiała, gdyż nie jest jasne, jakie biegły w ogóle zajmuje stanowisko, ponieważ jego poglądy są niespójne, a tezy wieloznaczne (por. wyrok SN z dnia 12 maja 1988r., sygn. II KR – 92/88, OSNPG 1989, nr 2, poz. 35; postanowienie SN z dnia 27 września 2006r., sygn. IV KK – 330/06, LEX nr 32579; wyrok SA w Krakowie z dnia 6 listopada 2008r., sygn. II AKa – 160/08, Prok. i Pr.-wkł. 2009, nr 6, poz. 50). Opinię można zaś uznać za wewnętrznie sprzeczną, gdy zawarte w niej wnioski są nielogiczne albo nie znajdują oparcia w przeprowadzonych przez biegłego badaniach bądź też budzą zastrzeżenia co do ich trafności w porównaniu z podanym w opinii materiałem badawczym, a także gdy w opinii podano kilka różnych, wzajemnie wykluczających się ocen i wniosków (zob. też np. wyrok SA w Krakowie z dnia 14 października 2008r., sygn. II AKa – 133/08, KZS 2008, z. 11, poz. 58).
W odniesieniu do opinii biegłych lekarzy psychiatrów, którzy badali oskarżonegoE. T. (1)i orzekali o jego stanie psychicznym i poczytalności, nie można postawić takich zarzutów niepełności lub niejasności, albo wewnętrznej sprzeczności opinii. Jeżeli opinia biegłego jest pełna dla sądu, który swoje stanowisko w tym względzie uzasadnił, to fakt, iż opinia taka nie jest przekonywująca dla stron, nie jest przesłanką dopuszczenia kolejnej opinii (por. postanowienie SN z dnia 21 sierpnia 2013r. sygn. IV KK – 178/13, LEX nr 1375229).
Na rozprawie głównej w dniu 6 kwietnia 2016r. biegli lekarze psychiatrzy:J. B.iA. J.złożyli uzupełniającą opinię w warunkachart. 201 k.p.k., szczegółowo odnosząc się do pytań stawianych przez strony procesowe i sąd (k. 676v-677v). W sposób jasny odnieśli się do wszystkich kwestii stawianych także w apelacji obrońcy oskarżonego, a w szczególności wyjaśniając powody, dla których nie przyjęli działania oskarżonegoE. T. (1)tempore criminisw warunkachart. 31 § 1 i 2 k.k., chociaż w opiniach sądowo-psychiatrycznych wydanych w poprzednich postępowaniach karnych prowadzonych przeciwkoE. T. (3)biegli lekarze psychiatrzy przyjmowali działanie w warunkach znacznie ograniczonej poczytalności zart. 31 § 2 k.k.(k. 329-343, 411-414).
Biegłe lekarze psychiatrzy:J. B.iA. J.potwierdziły rozpoznanie u oskarżonego zespołu psychoorganicznego i zespołu uzależnienia, natomiast uznały, że w krytycznym czasie głównym czynnikiem wpływającym na jego zachowanie był stan upicia. Oskarżony funkcjonował na niskim poziomie i intelekt oskarżonego uległ pewnemu obniżeniu, jednak przez 2 lataE. T. (1)przebywał w warunkach pozbawienia wolności do sierpnia 2014r., w tym czasie nie używał alkoholu, co zawsze powoduje poprawę stanu psychicznego i funkcji poznawczych. Jeżeli oskarżony pił alkohol, to przez ostanie 4 miesiące przez zdarzeniem, a początkowo po opuszczeniu aresztu pił okazjonalnie. Stan upicia warunkował te zachowania w krytycznym czasie. W ocenie biegłych psychiatrów, o obecnie dobrym stanie psychicznym oskarżonego świadczą pisma, które w trakcie postępowania sądowego składał do sądu, których treść jest zborna, oskarżony potrafi przedstawić prawidłowe argumenty, posługuje się prawidłowym słownictwem, pamięta dobrze zdarzenie z krytycznego wydarzenia, a nawet podaje takie szczegóły jak ubrana byłaZ. O. (1)i jak się przebrała. Świadczy to o tym, że on w ostatnim okresie czasu był w dobrym stanie psychicznym i nie występowały u niego objawy otępienia. Również rozmowa telefoniczna oskarżonego ze świadkiemC.świadczy o tym, że oskarżony już po zdarzeniu dobrze rozpoznawał sytuację. Wybrał prawidłowy numer telefonu i przedstawił się oraz posługując się swoim słownictwem przedstawił co się wydarzyło. W związku z tym można mówić w odniesieniu do oskarżonego, że nie były to silne emocje. Biegłe wykluczyły działanie oskarżonego pod wpływem silnego wzburzenia. Jeżeli spojrzeć na upicie oskarżonego z punktu widzenia medycznego, to wypity alkohol powodował ograniczenie zdolności przewidywania, lecz nie można tego jednak utożsamiać z pojęciem prawnym ograniczonej poczytalności. Przebyte urazy głowy oskarżonego zmieniły jego osobowość i doprowadziły do organicznych zaburzeń jego osobowości. Uszkodzenie centralnego układu nerwowego miało wpływ na jego zachowanie po użyciu alkoholu. Stąd biegłe lekarze psychiatrzy przyjęły, że wpływały ograniczająco na możliwości rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania swoim zachowaniem, ale nie w stopniu znacznym.
Zarzuty postawione przez obrońcę oskarżonego nie wykazały, by opinia biegłych była niejasna, niepełna lub wewnętrznie sprzeczna. Poza tym w niniejszej sprawie nie występowali inni biegli psychiatrzy, a jedynie biegłeJ. B.iA. J., a zatem nie można mówić o sprzeczności ich opinii z opiniami innych biegłych. Należy jednocześnie przypomnieć, że zgodnie zart. 202 § 2 k.p.k., to na wniosek biegłych lekarzy psychiatrów powołuje się do udziału w wydaniu opinii biegłych innych specjalności. Tymczasem biegli ci rozstrzygnęli wszelkie kwestie istotne dla ustalenia stanu psychicznego oskarżonego, jego osobowości i poczytalności, bez potrzeby sięgania po udział biegłego psychologa. Z tych przyczyn uznać należy, że ten zarzut obrońcy oskarżonego nie jest zasadny.
X. Nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut obrońcy oskarżonego o rzekomej obrazie przez Sąd I instancji przepisów postępowania, a mianowicieart. 7 k.p.k.iart. 170 § 1 k.p.k., wynikającej z oddalenia wniosku oskarżonego z dnia 28.12.2015r. o przesłuchanie świadkaK. W.– lekarza Oddziału RatunkowegoWojewódzkiego Szpitala (...)wL.na okoliczności udzielenia pomocy lekarskiej pokrzywdzonemuJ. K. (1)w dniu 23.01.2015r., doznanych obrażeń jego ciała w rejonie klatki piersiowej i innych obrażeń oraz przekazania pacjenta na Oddział Chirurgiczny tego szpitala.
Na rozprawie głównej w dniu 2 stycznia 2016r. Sąd Okręgowy na podstawieart. 170 § 1 pkt 3 i 5 k.p.k.oddalił ten wniosek dowodowy obrońcy oskarżonego o przesłuchanie w charakterze świadkaK. W.(k. 621v), słusznie uznając, że z zebranych dowodów wynikało jednoznacznie, że wszystkie czynności związane z zaopatrzeniem rany kłutej pokrzywdzonegoJ. K. (1)w Szpitalu Wojewódzkim wL.wykonywał świadekH. C.. Czynności lekarza dyżurnegoK. W., pełniącego dyżur w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym tego szpitala ograniczyły się tylko do przyjęcia pacjenta, przeprowadzenia i odnotowania w karcie pacjenta wywiadu lekarskiego, a także zlecenia badań laboratoryjnych, badań EKG i badań tomografii komputerowej klatki piersiowej oraz czynności pielęgniarskich, a następnie skierowania pacjenta naOddział (...), gdzie przeprowadzono zabieg operacyjny. Wynikało to zarówno z dokumentacji lekarskiej (k. 127, kserokopie – k. 873-877), z informacji Dyrektora Szpitala Wojewódzkiego wL.z dnia 19 stycznia 2016r. (k. 615) oraz zeznań świadkaH. C.(k. 53, 578a-c), lekarza chirurga, który przeprowadził zabieg operacyjny polegający na zaopatrzeniu rany kłutej klatki piersiowej, jak również z notatki służbowej policjanta zK.wL., który okoliczności te ustalił już w dniu 24 stycznia 2015r. (k. 52).
XI. Nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut obrońcy oskarżonego o rzekomej obrazie przez Sąd I instancji przepisów postępowania, a mianowicieart. 7 k.p.k.iart. 170 § 1 k.p.k., wynikającej z nierozpoznania wniosków oskarżonegoE. T. (1)z dnia 22.04.2015r. i zaniechania przesłuchania świadków:Z. A.,Z. C.,R. W.i kobiety o imieniu(...)zamieszkałej wL.przyul. (...),(...)piętro na okoliczności pobytu w dniach 22-01-2015r. i 23-01-2015r. oskarżonegoE. T. (1)wraz zZ. O. (1)w mieszkaniu przyul. (...), czasokresu tych pobytów, spożywania alkoholu przez oskarżonego i świadkaZ. O. (1)i niemożności stosowania groźby karalnej przez oskarżonego w stosunku do pokrzywdzonegoJ. K. (1).
Nie jest prawdą, że Sąd Okręgowy nie rozpoznał wniosku dowodowego o przesłuchanie świadków:Z. A.,Z. C.,R. W.i kobiety o imieniu(...)zamieszkałej wL.przyul. (...),(...)piętro.
Na rozprawie głównej w dniu 28 czerwca 2016r. Sąd Okregowy w Legnicy, postanowieniem opartym na podstawieart. 170 § 1 pkt 2 i 5 k.p.k.oddalił wymienione wnioski dowodowe (k. 754v-755) uznając, że osoby te nie były świadkami zdarzenia, a w świetle wyjaśnień oskarżonego oraz zeznań świadkaZ. O. (1)nie budzi wątpliwości, że przed zajściemE. T. (1)oskarżony przebywał w towarzystwie pokrzywdzonejZ. O. (1)i pili alkohol. Zatem okoliczność ta jest udowodniona zgodnie z twierdzeniem wnioskodawcy. Ponadto relacje pokrzywdzonej z pracownikiem socjalnym nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy (k. 309). Wspomniane postanowienie jest w pełni zasadne, gdyż wymienieni świadkowie nie mogli mieć jakiejkolwiek wiedzy o ewentualnych groźbach kierowanych przez oskarżonegoE. T. (1)wobecJ. K. (1), skoro ten ostatni nie towarzyszył oskarżonemu iZ. O. (1)podczas spożywania alkoholu w towarzystwie wymienionych osób. Poza tym z treści tez dowodowych nie wynikało, by wymienione osoby miały kiedykolwiek być obecne wtowarzystwie (...)lub przychodzić do mieszkaniaZ. O. (1).

C o do  zarzutów z pism procesowych  oskarżonegoE. T. (1)

Pomimo tego, że w dotychczasowej części niniejszego uzasadnienia odniesiono się do większości zarzutów podniesionych w pismach procesowych wniesionych osobiście przez oskarżonegoE. T. (1), ze względu na wymogi przewidziane wart. 457 § 3 k.p.k., a także potrzebę wyjaśnienia samemu oskarżonemu podstaw rozstrzygnięcia, wydaje się celowe odniesienie się do wszystkich tych zarzutów, zachowując numerację zarzutów przyjętą we wcześniejszym fragmencie uzasadnienia, nawet gdyby nie można było uniknąć powtórzeń.
Ad. 1 , 2, 3 , 28
Nie jest słuszny zarzut, że zaskarżony wyrok jest niesprawiedliwy i nieprawdziwy, wręcz fikcyjny, oparty na nieprawdziwych oskarżeniach Prokuratury Rejonowej w Legnicy oraz fałszywych zeznaniach świadków i kłamliwych zeznaniach osób rzekomo pokrzywdzonych:J. K. (1)iZ. O. (1), które były także wzajemnie sprzeczne.
W poprzedniej części uzasadnienia wskazano jednoznacznie i sposób pełny, jaki materiał dowodowy przemawiał za stwierdzeniem winy i sprawstwa oskarżonegoE. T. (1)w świetle przypisanych mu przestępstw, a także dowody te omówiono.
Wbrew twierdzeniom oskarżonego, postępowanie przed Sądem Okręgowym w Legnicy było prowadzone prawidłowo i całkowicie bezpodstawny jest zarzut, że już od pierwszej rozprawy oskarżonyE. T. (1)został uznany winnym, ponieważ sprawa była prowadzona jednokierunkowo przeciwko niemu. Sąd Okręgowy po prostu w sposób drobiazgowy weryfikował dowody przemawiające na niekorzyść i na korzyść oskarżonego. W ramach tej weryfikacji kilkakrotnie przesłuchiwano pokrzywdzonych:J. K. (1)iZ. O. (1), przeprowadzając konfrontacje między nimi, a także między pokrzywdzonymi a oskarżonym i zgłoszonymi przez niego świadkami, w tym dziećmiZ. O. (1):D. O.iN.K.oraz sąsiademT. S..
Podczas przeprowadzania dowodów Sąd I instancji w sposób prawidłowy i cierpliwy umożliwiał oskarżonemuE. T. (1)wypowiedzenie się co do każdego dowodu, zadawanie pytań świadkom, co w pełni realizowało prawo oskarżonego do obrony. Oskarżony miał możliwość składania wniosków dowodowych, także w formie rozbudowanych pisemnych oświadczeń i każdorazowo były one analizowane i rozpatrywane na gruncieart. 167 k.p.k.iart. 170 k.p.k.
Uzasadnienie wyroku Sądu Okręgowego w Legnicy zostało sporządzone zgodnie z wymogamiart. 424 § 1 i 2 k.p.k., zawiera szczegółową rekonstrukcję stanu faktycznego z powołaniem dowodów, na których podstawie przyjęto wspomniane ustalenia faktyczne, następnie analizę wyjaśnień oskarżonego na poszczególnych etapach postepowania, a także analizę zeznań świadków, opinii biegłych, wyników oględzin, okazań i pozostałych dowodów. W końcowej części uzasadnienia Sad Okręgowy przeprowadził analizę prawną, pod jakie przepisykodeksu karnegopodpadały zachowania oskarżonego i jakie popełnił przestępstwa oraz omówienie podstaw wymierzenia mu kar jednostkowych za te przestępstwa i kary łącznej.
Wbrew twierdzeniom oskarżonego, uzasadnienie wyroku nie zostało wydane na podstawie wyobraźni, domysłów, przypuszczeń, a nie żadnych dowodów. To twierdzenie oskarżonego stanowi wyraz tego, że nie akceptuje on poczynionych ustaleń faktycznych i oceny dowodów, co wynika z przyjętej linii obrony.
Ad. 4
Całkowicie bezpodstawne są twierdzenia oskarżonego, że toZ. O. (1)zadała nożem obrażeniaJ. K. (1), natomiast oskarżonyE. T. (1)wziął na siebie odpowiedzialność za to i złożył samooskarżające wyjaśnienia.
Wyjaśnienia oskarżonego były w tym zakresie wewnętrznie sprzeczne, gdyż taką linię obronyE. T. (1)przyjął dopiero w fazie postępowania sądowego, gdy zawiodła taktyka obrony obliczona na wykazanie, że oskarżony bronił się przed atakiem nożem ze stronyJ. K. (1).
Poza gołosłownymi wyjaśnieniami oskarżonego, brak jakichkolwiek dowodów na to, by po zatrzymaniuE. T. (1)iZ. O. (1)przez policję, już na komendzie oskarżony uzgodnił zZ. O. (1), że weźmie winę na siebie. Okoliczności tych nie potwierdziła świadekZ. O. (1), a także żaden z policjantów, którzy mieli kontakt z oskarżonym. Chodzi o świadków:B. M.(k. 13, 169, 563-564), D.Ł.(k. 171, 578b-c),R. M.(k. 680-681),R. M.(k. 752-753) iS. D.(k. 620-621). Wyjaśnienia oskarżonego w tym zakresie były wręcz niedorzeczne, jeżeli się zważy, że do podstawowych zasad taktyki postępowania karnego należy odizolowanie osób zatrzymanych, aby nie mieli możliwości matactwa procesowego.
Co więcej, z przedstawionych wyżej zeznań świadkaP. C. (1)(k. 100, 657-658) wynika jasno, że oskarżonyE. T. (1)telefonicznie poinformował go, że „zaje…ał człowieka”, „użył do tego noża” i że go kopał.
Ad. 5
Nie świadczyło o niewinności oskarżonegoE. T. (1)jego zachowanie po przybyciu policji na miejsce zdarzenia, kiedy to nie uciekał, nie było z jego strony żadnej agresji, cierpliwie czekał na policję licząc na wyjaśnienie sprawy. Świadczyło to natomiast o pewnej bezradności oskarżonego, będącego pod znaczącym działaniem alkoholu (1,82 promila alkoholu w wydychanym powietrzu), świadomego, że świadkiem zdarzenia jestZ. O. (1)i niepotrafiącego zbudowaćad hoclinii obrony wobec szybkiego telefonicznego zawiadomienia pogotowia ratunkowego przez pokrzywdzonegoJ. K. (1), a także szybkiego przybycia policjantów na miejsce przestępstwa.
Ad. 6 , 7, 8
Odnosząc się do zarzutów oskarżonego co do zmiennych zeznań świadkaZ. O. (1), należy przede wszystkim przypomnieć, że na kartach 22-35 uzasadnienia zaskarżonego wyroku (k. 781-788) Sąd Okręgowy w Legnicy przeprowadził wszechstronną analizę zeznańZ. O. (1), wskazując w jakim zakresie jej zeznania były wiarygodne, a w jakim zakresie nie dał jej wiary i dlaczego. Sąd I instancji ocenił także te zeznania w tych fragmentach, które były zmienne.
OskarżonyE. T. (1)podniósł, że nie można dać wiary zeznaniomZ. O. (1), gdyż podaje wiele wersji zdarzenia i zmienia je kłamliwie, składając fałszywe zeznania. Najpierw zeznała, że nie mogła powiadomić policji i pogotowia ratunkowego, bo nie mogła znaleźć telefonu. Tymczasem telefon widać na zdjęciach z kuchni, a potemZ. O.odebrała go z policji. Oskarżony wskazywał także, że nie można dać wiary zeznaniom świadkaZ. O. (1), gdyż kłamliwie i fałszywie zeznawała w sprawie noży zabezpieczonych w jej mieszkaniu. W prokuraturze zeznała, że noże nie są jej własnością, potem podała, że nóż nr 2 prawdopodobnie był własnościąE. T. (1)i on go przyniósł do mieszkaniaZ. O., a wreszcie przed sądem przyznała, że wszystkie noże są jej własnością i pochodzą z kompletu.
Oczywiście, zeznania świadkaZ. O. (1)były w tym zakresie zmienne, lecz nie przekreślało to wiarygodności świadka co do opisu zasadniczych i najbardziej istotnych elementów zdarzenia, a mianowicie tego, że to oskarżonyE. T. (1)ugodził nożemJ. K. (1), a potem wykazywał całkowitą obojętność, czy pokrzywdzony umrze. Sąd Okręgowy słusznie wskazał, że zmienność zeznańZ. O. (1)wynikała niewątpliwe ze znacznego upojenia alkoholowego w czasie zdarzenia (2,11 promila alkoholu w wydychanym powietrzu – k. 18), a także swoistej więzi z oboma skonfliktowanymi mężczyznami rywalizującymi o jej względy. Brak rozpoznania przezZ. O. (1)noża nr 2, znalezionego na półce pod stołem w kuchni (k. 10, 33-38), obok wyżej wymienionych powodów, mogła wynikać także ze swoistej obawy o posądzenie o zacieranie śladów przestępstwa lub niechęci do dostarczania dowodów na sprawstwo oskarżonegoE. T.. Ostatecznie świadekZ. O.przyznała, że ten nóż pochodzi z kompletu będącego jej własnością (k. 566).
Brak rozpoznania noża nr 2, znalezionego na półce pod stołem w kuchni, wbrew zarzutom oskarżonegoE. T. (1), absolutnie nie świadczy  o tym, żeZ. O. (1)sama go tam schowała. Analiza dokumentacji fotograficznej z oględzin kuchni mieszkaniaZ. O. (1)wskazuje, że każda osoba będąca w kuchni bez trudu mogła zwrócić uwagę na półkę pod stołem kuchennym i znaleźć tam nóż nr 2.
Ad. 9
Nie można zgodzić się z argumentami oskarżonegoE. T., że po awanturze i ugodzeniu nożemJ. K. (1),Z. O. (1)znajdowała się w szoku i nie uświadamiała sobie, co zrobiła. Jak wyjaśniał, także przez sądem,Z. O. (1)stwierdziła, że przy konfliktach i awanturach wpada w histerię, nie wie co robi i krzyczy. Jak już wyżej podano, w żadnym fragmencie swoich zeznań aniZ. O. (1), aniJ. K. (1)nie mieli wątpliwości, że sprawcą ugodzenia nożem pokrzywdzonegoJ. K. (1)był oskarżony, a nieZ. O. (1). Nie miał co do tego wątpliwości także świadekP. C. (1), relacjonując wypowiedzi oskarżonegoE. T. (1), który przyznał mu się do uderzenia nożem mężczyzny.
Także z zeznań funkcjonariuszy policji, przybyłych na miejsce przestępstwa:B. M.(k. 13, 169, 563-564) i, D.Ł.(k. 171, 578b-c) orazR. M.(k. 680-681) iR. M.(k. 752-753), a także sporządzonych przez policjantów notatek służbowych (k. 1,  6, 7, 8, 14, 20), nie wynikało, byZ. O. (1)znajdowała się szoku. Natomiast niewątpliwie świadekZ. O. (1)znajdowała się w stanie znacznego upojenia alkoholowego w czasie zdarzenia (2,11 promila alkoholu w wydychanym powietrzu – k. 18), co mogło wpływać na zborność jej relacji.
Ad. 10
Całkowicie bezpodstawne są twierdzenia oskarżonegoE. T. (1), że za każdym razem, gdyJ. K. (1)odwiedzałZ. O. (1), to dochodziło miedzy nimi do kłótni i awantur, ponieważZ. O. (1)żądała pieniędzy odJ. K., gdyż alimenty i pieniądze z opieki społecznej nie wystarczały jej na utrzymanie siebie i syna. Okoliczności tych nie potwierdzili ani pokrzywdzonyJ. K. (1), ani synowieZ. O. (1):D. O.iN. K.oraz sąsiadT. S., ani funkcjonariusze policji:B. M.(k. 13, 169, 563-564),D. Ł.(k. 171, 578b-c),R. M.(k. 680-681),R. M.(k. 752-753) iS. D.(k. 620-621).
Bezsporne natomiast było to, że w maju 2014r.J. K. (1)w trakcie awantury domowej uderzył nożem w brzuchZ. O. (1)i w związku z tym został skazany wyrokiem Sądu Rejonowego w Legnicy z dnia 5 września 2014r. sygn. akt II K – 387/14 za przestępstwo zart. 156 § 1 pkt 2 k.k.(k. 476, 477-492). Nie świadczy to jednak o tym, że za każdym razem, gdyJ. K. (1)odwiedzałZ. O. (1), to dochodziło miedzy nimi do kłótni i awantur tym bardziej, że nawet po opisanym wyroku,J. K. (1)odwiedzałZ. O. (1)i spędzał noce w jej mieszkaniu.
Ad. 11
Nie był zasadny zarzut oskarżonegoE. T. (1), że prokurator nie powołał biegłego psychologa do oceny wiarygodności zeznańZ. O. (1), a w szczególności czy zeznała prawdę i czy przechodzi traumę po ugodzeniu nożem przezJ. K. (1)w brzuch, a także czy z tego powodu była w niej potrzeba zemsty naJ. K.za wyrządzoną krzywdę, bo tylko ona miała motyw, aby go ugodzić nożem.
Zgodnie z przepisemart. 192 § 2 k.p.k., sąd lub prokurator może zarządzić przesłuchanie świadka z udziałem biegłego lekarza lub biegłego psychologa, jeżeli istnieje wątpliwość co do stanu psychicznego świadka, jego stanu rozwoju umysłowego, zdolności postrzegania lub odtwarzania przez niego postrzeżeń, a świadek nie może się temu sprzeciwić. Jednak w odniesieniu do świadkaZ. O. (1)zarówno prokurator, jak i sąd nie dostrzegli wątpliwości co do stanu psychicznego świadka, jego stanu rozwoju umysłowego, zdolności postrzegania lub odtwarzania przez niego postrzeżeń, a zatem nie było podstaw do powołania biegłego psychologa. Całkowicie bezpodstawny jest wniosek oskarżonego, że sprzeciwiając się wnioskowi o powołanie biegłego psychologa, prokurator sam wydał opinię za biegłego. Takie stanowisko prokuratora nie ma charakteru opinii biegłego, o której  mowa w przepisach kodeksu podstępowania karnego.
Ad. 1 2
Nie były zasadne zarzuty oskarżonegoE. T. (1), że gdyby oskarżony miał wiedzę, iżJ. K. (1)został ugodzony nożem w klatkę piersiową i że zostanie mu przedstawiony zarzut usiłowania zabójstwa, to nigdy nie wziąłby na siebie odpowiedzialności za działanieZ. O. (1), natomiast samooskarżenieE. T. (1)wynikało z winy policji, gdyż policjanci dopuścili się złamania wszelkich zasad obowiązującego prawa, bo zatrzymali oskarżonego nie informując go, jakie były powody zatrzymania. Nie było także prawdą to, że sprawa była manipulowania, a oskarżony po zatrzymaniu nie został przez nikogo przesłuchany, nie przedstawiono mu żadnego zarzutu i nie był konfrontowany.
Analiza akt sprawy pozwala na jednoznaczne stwierdzenie, że oskarżonyE. T. (1)od momentu zatrzymania dobrze wiedział, jakie są podstawy pozbawienia go wolności i jakie zarzuty są mu stawiane.
Z protokołu zatrzymania (k. 5) wynika, że jako przyczynę zatrzymaniaE. T. (1)podano mu, że jest podejrzewany o to, że w dniu 23.01.2015r. ok. godz. 15.30 przyul. (...)wL.dokonał uszkodzenia ciałaJ. K. (3)i istnieje obawa ukrycia się i zacierania śladów, a nadtoE. T. (1)zapoznał się z tym protokołem i go podpisał w trzech miejscach (k. 5).
W dniu 25 stycznia 2015r. prokurator wydał postanowienie o przedstawieniu podejrzanemuE. T. (1)zarzutów (k. 66-67), w tym zarzutu przestępstwa usiłowania zabójstwaJ. K. (1), po czym postanowienie to zostało mu ogłoszone, co potwierdził swoimi podpisami żądając sporządzenia na piśmie uzasadnienia postanowienia (k. 67). Tego samego dnia prokurator osobiście przesłuchała oskarżonego (k. 69-71).
W dniu 26 stycznia 2015r. odbyło się posiedzenie Sadu Rejonowego w Legnicy w przedmiocie zastosowania tymczasowego aresztowania wobec podejrzanegoE. T. (1), podczas którego odnotowano jego oświadczenie, że wie o co jest podejrzany i złożył na ten temat wyjaśnienia (k. 32).
Oznacza to jednoznacznie, że oskarżonyE. T. (1)wiedział, że zarzuca mu się usiłowanie zabójstwaJ. K. (1)i złożył w tej sprawie swobodne wyjaśnienia. Wyjaśnienia te były zresztą zbieżne z relacją oskarżonego wobec świadkaP. C. (1)po ugodzeniu nożemJ. K.(k. 100, 290, 657-658).
Nie było żadnych nieprawidłowości w tym, że w toku śledztwa to prokurator postawiłE. T. (1)zarzut popełnienia przestępstwa, a nie policjant, a także przesłuchał go w charakterze podejrzanego. Zgodnie zart. 311 § 5 k.p.k.prokurator może zastrzec do osobistego wykonania jakąkolwiek czynność śledztwa, a w szczególności czynności wymagające postanowienia.
Ad. 1 3
Absolutnie gołosłowne są twierdzenia oskarżonegoE. T. (1), że policjantK.wL.S. D. (2)nigdy nie przeprowadził z nim rozmowy, o której mowa w uzasadnieniu wyroku i która miała się odbyć w dniu 25 stycznia 2015r., gdyż wtedyE. T. (1)był osadzony w Zakładzie Karnym nr(...)weW.przyul. (...). Oskarżony podnosił, że nie wie dlaczego policjant sporządził tę notatkę, ale powinna ona być podpisana przez jeszcze jednego policjanta.
Wskazane twierdzenia oskarżonego są całkowicie sprzeczne z notatką urzędową sporządzoną przez policjantaS. D. (2)(k. 64), przedłożoną przełożonym do akt śledztwa i jego zeznaniami w charakterze świadka (k. 620-621). Nie ma także żadnego wymogu, aby w tzw. rozpytaniach z zatrzymanym brało udział co najmniej dwóch policjantów i by mieli oni obowiązek podpisania notatki urzędowej.
Ad. 1 4 , 15
Całkowicie gołosłowne są twierdzenia oskarżonegoE. T. (1)jakoby policjanci:D. Ł. (1)iB. M. (1)nie sporządzili żadnej notatki z pobytu w szpitalu z oskarżonymE. T. (1)w dniu 23 stycznia 2015r. w godz. 18-19.00. Oskarżony twierdził, że podczas tego pobytuJ. K. (1)nie był jeszcze zbadany, zaś policjantD. Ł. (1)poszedł po lekarzaH. C., który miał zbadaćE. T. (1), jednak oskarżony nie chciał z nim rozmawiać, gdyż nie rozumiał jego mowy, gdyż jest on innej narodowości i nie zna dobrze języka polskiego. Po zbadaniu pokrzywdzonego, oskarżony widziałJ. K. (1), który miał tylko opatrunek na klatce piersiowej i nie miał żadnego drenu. W obecności policjantów i lekarzaJ. K. (1)powiedział doE. T. (1), że to stało się przez niego i że tego mu nie podaruje. PolicjantD. Ł. (1)dowiedział się od lekarzaH. C., żeJ. K.nic groźnego się nie stało, więc wrócili o godz. 19.00 do komendy. W protokole zatrzymania policjantD. Ł. (1)napisał, że powodem zatrzymania są obrażenia ciałaJ. K., lecz powiedziałE. T.żeby się nie martwił, bo następnego dnia zostanie zwolniony.
Wspomniane twierdzenia oskarżonego są całkowicie sprzeczne z zeznaniami funkcjonariuszy policji:B. M.(k. 13, 169, 563-564) i, D.Ł.(k. 171, 578b-c) orazR. M.(k. 680-681) iR. M.(k. 752-753), a także z treści sporządzonych przez policjantów notatek służbowych (k. 1, 6, 7, 8, 14, 20), jak również zeznaniami lekarza – świadkaH. C.(k. 53v, 578b-c).
Wyjaśnienia oskarżonego co do tego, że pozwolono mu na kontakt z pokrzywdzonymJ. K.i udzielającym mu pomocy lekarzem były wręcz niedorzeczne, jeżeli się zważy, że do podstawowych zasad taktyki postępowania karnego należy odizolowanie osób zatrzymanych, aby nie mieli możliwości matactwa procesowego.
Jak już wyżej wskazano, wszystkie czynności związane z zaopatrzeniem rany kłutej pokrzywdzonegoJ. K. (1)w Szpitalu Wojewódzkim wL.wykonywał świadekH. C.. Czynności lekarza dyżurnegoK. W., pełniącego dyżur w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym tego szpitala ograniczyły się tylko do przyjęcia pacjenta, przeprowadzenia i odnotowania w karcie pacjenta wywiadu lekarskiego, a także zlecenia badań laboratoryjnych, badań EKG i badań tomografii komputerowej klatki piersiowej oraz czynności pielęgniarskich, a następnie skierowania pacjenta naOddział (...), gdzie przeprowadzono zabieg operacyjny. Wynikało to zarówno z dokumentacji lekarskiej (k. 127, kserokopie – k. 873-877), z informacji Dyrektora Szpitala Wojewódzkiego wL.z dnia 19 stycznia 2016r. (k. 615) oraz zeznań świadkaH. C.(k. 53, 578a-c), lekarza chirurga, który przeprowadził zabieg operacyjny polegający na zaopatrzeniu rany kłutej klatki piersiowej, jak również z notatki służbowej policjanta zK.wL., który okoliczności te ustalił już w dniu 24 stycznia 2015r. (k. 52).
Stąd wiarygodne są zeznania lekarza świadkaH. C., który – wbrew twierdzeniom oskarżonego – nie tylko chwilowo przebywał w Izbie Przyjęć szpitala, ale osobiście udzielał pokrzywdzonemu pomocy i miał pełną wiedzę o odniesionych przez niego obrażeniach ciała. Absurdalne są także twierdzenia, że lekarzH. C.nie zna dobrze języka polskiego, gdyż notoryjne dla sądu jest to, że zna język polski i nawet był posłem na Sejm RP.
Ad. 16
Nie były wiarygodne twierdzenia oskarżonegoE. T. (1), że mimo wieloletniej znajomości zZ. O. (1)nie był z nią związany emocjonalnie i nie zabiegał o jej względy i wspólny związek. Przeczą temu wyjaśnienia oskarżonego ze śledztwa, zacytowane we wcześniejszym fragmencie niniejszego uzasadnienia, a także powoływanie się samego oskarżonego na to, że proponował jej zmianę sposobu życia i chciał, abyZ. O.wyjechała z nim doW., o czym wiedział policjantP. C. (1).E. T. (1)nie wykazał okoliczności dotyczących pożycia intymnegoZ. O. (1)z różnymi partnerami i uprawiania nierządu i nie miało to żadnego znaczenia dla sprawy.
Ad. 1 7
Nie miało znaczenia dla sprawy ustalenie, że mieszkanieZ. O. (1)wL.przyul. (...)składa się z kuchni, łazienki, przedpokoju i dwóch pokoi, podczas gdy faktycznie składa się z jeszcze jednego pokoju i łazienki. Natomiast istotne były okoliczności, które prawidłowo potwierdzono śledczymi oględzinami miejsca przestępstwa (k. 9-10, 256).
Ad. 1 8 , 19, 20
Wbrew zarzutom oskarżonego, w toku postępowania wyjaśniono skąd na dwóch nożach znajduje się DNA i krew pokrzywdzonegoJ. K. (1). Jak już wyżej wskazano, z opinii biegłego z zakresu genetykiJ. C. (2)oraz zasad doświadczenia życiowego wynika jednoznacznie, że o ile na jednym z dowodowych noży ślady biologiczneJ. K. (1)znalazły się w wyniku ugodzenia go tym właśnie nożem, to na drugim nożu mogły powstać w wyniku mechanizmu naniesienia materiału biologicznego z innej powierzchni, np. nóż mógł być w zlewie i został wytarty. Jeżeli chodzi o nóż oznaczony nr 4 za wspomnianym mechanizmem naniesienia go z innej powierzchni może przemawiać obecność materiałuJ. K. (1)również na czystej rękojeści tego noża (k. 679v-680).
Biegły z zakresu genetykiJ. C.rzeczywiście stwierdził na dwóch nożach (o numerach 2 i 3) krewJ. K. (1)oraz na rękojeściach tych noży ślady genetyczne pokrzywdzonego, zaś na jednym z noży z mieszkaniaZ. O. (1)ślady genetyczne kobiety, natomiast na żadnym z nich nie stwierdzono śladów biologicznychE. T. (1), ani śladów linii papilarnych oskarżonego.
Wcale nie świadczy to o wykluczeniu oskarżonegoE. T. (1)jako sprawcy ugodzenia nożem, gdyż podczas śledczych oględzin ciała oskarżonego (k. 60-61, 135) nie ujawniono żadnych śladów świeżych obrażeń, mogących mieć związek ze zdarzeniem z dnia 23 stycznia 2015r. Stąd wniosek, żeE. T. (1)nie musiał pozostawić śladów biologicznych na nożu, którym ugodził pokrzywdzonego J.,K.. Możliwe także, że noże zostały wytarte lub umyte i nie było na nich widocznych gołym okiem śladów krwi.
Należy się zgodzić z oskarżonymE. T. (1), że Sąd Okręgowy w Legnicy nie miał pewności, którym z dowodowych noży ze śladami biologicznymiJ. K. (3), został ugodzony pokrzywdzony. Sąd Okręgowy przyjął, że był to nóż o długości ostrza nie mniejszej niż 25,5 centymetra, gdyż jeden z tych noży miał taką długość ostrza a drugi nawet dłuższą. Stąd nie ma sprzeczności i nieprawidłowości w ustaleniach Sądu I instancji.
Ad.  2 1 , 27
Nie było żadnych dowodów na twierdzenia oskarżonegoE. T. (1), że w dniu 22 stycznia 2015r. w godzinach wieczornychZ. O. (1)po rozstaniu z nim wróciła do domu i doszło między nią aJ. K. (1)do konfliktu i awantury przy użyciu noża, w której interweniowaliD. O.iT. S.. Mieli oni wówczas odebrać nóżJ. K., który miał go przygotowany. Krew pokrzywdzonegoJ. K. (1)znajdująca się na dwóch nożach, jak twierdził oskarżony, wynikała z ugodzenia go nożem właśnie w dniu 22 stycznia 2015r., kiedyE. T. (1)w tym mieszkaniu nie było. Oskarżony ostatecznie stwierdził, że nie wie kto zadał nożem te obrażenia nógJ. K. (1)w dniu 22 stycznia 2015r., czy był toD. O., czyT. S..
Takie wyjaśnienia oskarżonegoE. T. (1)były całkowicie gołosłowne i sprzeczne z zeznaniami świadków:J. K. (1)(k. 21v, 30, 137-139, 421b-e, 567-578c – odwrót),Z. O. (1)(k. 24-25, 30-31, 564, 568, 578c – odwrót),T. S.(k. 12, 710v),N.K.(k. 421b, 681) iD. O.(k. 659). Ponadto, w dokumentacji medycznej z leczeniaJ. K. (1)(k. 96-98, 104-105, 127) oraz opinii biegłego z zakresu medycyny sądowej (k. 185-186, 678) nie odnotowano żadnych obrażeń nógJ. K.mogących wynikać z ciosu nożem.
Ślady krwiJ. K. (1)znajdujące się na spodniach dresowych mogły zostałć naniesione w dniu 23 stycznia 2015r. po ugodzeniu nożem przezE. T. (1), gdy pokrzywdzony leżał na podłodze w kuchni, jak również podczas pierwszej pomocy udzielanej przez pogotowie ratunkowe, a nawet w trakcie przewożenia do szpitala i pobytu w(...).
Ad.  22
Nie ma żadnych podstaw, by kwestionować zeznania pokrzywdzonegoJ. K. (1), że w momencie zdarzenia stał on przy stole w kuchni, z twarzą zwróconą do okna (jak przyjął prokurator w akcie oskarżenia) albo stał przy meblach kuchennych opierając się na blacie i twarz miał również skierowaną do okna (jak stwierdził Sąd I instancji). Nie ma sprzeczności w tych ustaleniach, gdyż z dokumentacji fotograficznej ze śledczych oględzin kuchni (k. 256) wynika jednoznacznie, że meble kuchenne znajdują się bezpośrednio przy blacie stołu kuchennego. Stojąc przy stole, z twarzą zwróconą do okna, pokrzywdzony z pewnością stał także obok mebli kuchennych.
Znajdujące się w aktach sprawy zdjęcia wcale nie zaprzeczają zeznaniomJ. K. (1), że po ugodzeniu nożem osunął się na, a potem upadł na podłogę, co zresztą było zbieżne z zacytowanymi w niniejszym uzasadnieniu wyjaśnieniami oskarżonegoE. T. (1)ze śledztwa. GdybyJ. K.został ugodzony nożem stojąc przy stole twarzą do okna, a ET.znajdował się za jego placami, to oskarżony mógł z łatwością ugodzić go nożem w klatkę piersiową, trzymając nóż w prawej ręce. Pokrzywdzony stałby wtedy przy meblach kuchennych, lewem bokiem obok nich.
Ad.  23
W aktach sprawy nie przechowuje się zabezpieczonych noży, takich jak znalezione w mieszkaniuZ. O., gdyż wyklucza to przepisart. 232a § 1 k.p.k., który stanowi, że przedmioty i substancje stwarzające niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia, a w szczególności broń, amunicję, materiały wybuchowe lub łatwopalne, materiały radioaktywne, substancje trujące, duszące lub parzące, środki odurzające, substancje psychotropowe lub ich preparaty oraz prekursory kategorii 1, a także wyroby tytoniowe i napoje alkoholowe, przechowuje się w miejscu i w sposób zapewniający ich należyte zabezpieczenie. Wskazane noże zostały natomiast zabezpieczone do dyspozycji sądu w magazynie dowodów rzeczowych (por. akt oskarżenia).
Fakt, że podczas śledczych oględzin mieszkaniaZ. O. (1)nie ujawniono śladów linii papilarnych z blatu stołu i półki pod stołem w kuchni (k. 9-10, 256), nie świadczy o niewłaściwie wykonanych oględzinach na miejscu zdarzenia, ale o braku takich śladów nadających się do identyfikacji. Ta sama uwaga dotyczy braku śladów krwi w miejscu upadku pokrzywdzonegoJ. K.na podłogę w kuchni.
Ad.  2 4
W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie wskazano rzeczywiście skąd oskarżonyE. T. (1)wziął nóż, którym ugodził nimJ. K. (1), a następnie gdzie go odłożył. Jasne jest jednak, że nóż ten znajdował się w kuchni, a sam oskarżonyE. T. (1)w wyjaśnieniach ze śledztwa zacytowanych w niniejszym uzasadnieniu podał, że nóż wziął ze stołu kuchennego, a po zadaniu ciosu chyba odłożył go na stół. Brak tego ustalenia w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie przekreśla prawidłowości ustaleń faktycznych poczynionych przez Sąd I instancji.
Ad.  2 5
Wbrew twierdzeniom oskarżonegoE. T. (1), w materiale dowodowym sprawy nie ma żadnych danych o tym, byZ. O. (1)chciała uniemożliwić rozmowę telefonicznąE. T. (1)z policjantemP. C. (1), wyrywała mu telefon i dlatego rozmowa była przerywana. Przeczą temu zeznania świadków:Z. O. (1)iP. C. (1), a ten ostatni dokładnie zrozumiał, że toE. T. (1)uderzył nożem mężczyznę i kopał go, a nie że to zrobiła toZ. O. (1). Ten zarzut oskarżonego jasno pokazuje, że kłamliwie stara się uwiarygodnić swoją linię obrony.
Ad.  26
Nie jest prawdą, że w aktach sprawy brak jest zdjęcia przedstawiającego butelkę wódki, którąE. T. (1)kupił przed przyjściem do mieszkaniaZ. O. (1), chociaż zdjęcie to sąd okazywał mu podczas procesu. Zdjęcie to znajduje się w dokumentacji fotograficznej ze śledczych oględzin miejsca przestępstwa na karcie 256. Na zdjęciu nr 1, po lewej stronie na blacie mebli kuchennych widoczna jest butelka wódki, a nadto butelkę wódki opisano w protokole oględzin (k. 9v).
Ad.  29
Oskarżony słusznie podniósł, że nie były prawdziwe zeznaniaJ. K. (1)o tym, żeE. T. (1)po ugodzeniu pokrzywdzonego nożem wycierał nóż z krwi w swoje spodnie. Nie potwierdziła tych okoliczności ekspertyzaInstytutu (...)wB.(k. 225-247, 249, 679-680), a także śladów tych nie znaleziono podczas oględzin odzieży oskarżonego (k. 60-61, 135). Okoliczność ta nie zmienia jednak prawidłowości ustaleń faktycznych poczynionych przez Sąd I instancji. Na marginesie, trudno jednak wymagać, by pokrzywdzonyJ. K.zapamiętał lub przedstawiał wiernie wszystkie szczegóły zdarzenia, jeżeli się uwzględni rozmiar doznanych przez niego obrażeń ciała i stan upojenia alkoholowego.
Ad.  30, 31
Nie ma powodów kwestionować bezspornych ustaleń, że podczas pobytu pokrzywdzonego w szpitalu policjanci nie zabezpieczyli jego swetrów ze śladami krwi, a następnieZ. O. (1)zabrała je ze szpitala do zniszczenia. Na pewno odzieżJ. K. (1)musiała posiadać przecięcia i ślady krwi w miejscach odpowiadających położeniu rany kłutej klatki piersiowej. Nie ma także powodu kwestionować, że dopiero po opuszczeniu przez pokrzywdzonegoJ. K. (1)szpitala w dniu 2 lutego 2015r. (k. 104-105), a nie w dniu 30 stycznia 2015r., jak przedstawiał oskarżony, zabezpieczono spodnie dresoweJ. K. (1)dopiero w dniu 9 lutego 2015r., a zatem 17 dni po zdarzeniu.
Okoliczności te nie zmieniają jednak prawidłowości ustaleń faktycznych poczynionych przez Sąd I instancji.
Ad.  32, 33, 34, 35
Absolutnie bezpodstawne są twierdzenia oskarżonegoE. T. (1), iż opinia biegłego z zakresu medycyny sądowejW. E.została wydana w śledztwie na podstawie rozmowy telefonicznej z policjantem, który przekazał informację lekarza ze szpitala, żeJ. K. (1)ma odmę płucna (notatka urzędowa – k. 28). Podczas rozmowy opisanej w notatce służbowej biegłyW. E.nie wydawał żadnej opinii, tylko odniósł się do kwestii, jakiego rodzaju obrażenie stanowi odma płucna.
W dalszym toku postępowania, biegłyW. E.wydał opinie sadowo-lekarskie (k. 185-186, 678-678v), w których przeanalizował całość dokumentacji medycznej lekarskiej dotyczącej leczeniaJ. K. (1), a także zapoznał się z istotnymi dla sprawy dowodami, w tym zeznaniami świadkaH. C., który wykonał zabieg operacyjny zaopatrzenia rany kłutej klatki piersiowej. Na tej podstawie biegły, w oparciu o posiadane wiadomości specjalne wydał prawidłowo opinię.
Nie było nic niecodziennego i niepokojącego w tym, że przed rozprawą główna biegłyW. E.poprosił o przerwę, by przypomnieć sobie sprawę i treść wydanej opinii sądowo-lekarskiej. Doświadczenie orzecznicze uczy bowiem, że biegli z zakresu medycyny sądowej, ze względu na wielość wydawanych opinii, chcą rzetelnie wykonywać swoje czynności i w ten sposób zadbać o pełne przygotowanie do rozprawy.
Wbrew twierdzeniom oskarżonego,  biegły potwierdził, że rana kłuta klatki piersiowejJ. K. (1)pochodziła od ciosu nożem zadanego przez drugą osobę z dużą siłą. Jako odpowiedzialny biegły nie wskazał konkretnego noża, którym zadano to obrażenie, a wobec braku pełnych danych co do przebiegu rany, nie wskazał wzajemnej pozycji sprawcy i ofiary, a także czy cios został zadany z góry, czy z dołu, czy sprawca zadał cios prawą czy lewą ręką. Świadczyło to właśnie o profesjonalizmie i odpowiedzialności biegłego, który brał odpowiedzialność tylko za twierdzenia, które były pewne, oparte na dowodach i wolne od domysłów.
Nie miał racji oskarżony twierdząc, że biegły nie wskazał głębokości rany. Na rozprawie głównej (k. 678-678v) biegłyW. E.wyjaśnił tę okoliczność wyczerpująco stwierdzając, że rana miała głębokość 6-7 centymetrów, a w wyniku zadaniaJ. K. (1)nożem rany kłutej klatki piersiowej z całą pewnością doszło do penetracji powłok klatki piersiowej i penetracji do jamy opłucnowej prawej. Efektem było niewielkie krwawienie z uszkodzonych naczyń międzyżebrowych, jak również powstanie odmy opłucnowej po stronie prawej. (k. 678).
Co więcej, biegły z zakresu medycyny sądowejW. E.(k. 678v) odniósł się także do zeznań lekarki pogotowia ratunkowego, świadkaK. K. (3)(k.149-150) na temat podawanej przez niej długości rany. Stwierdził jednoznacznie, że lekarz pogotowia na miejscu zdarzenia jedynie określa ogólny stan fizyczny pacjenta i zazwyczaj orientacyjnie podaje tego typu parametry. Lekarz nie sonduje tego fizycznie, przykrywa ranę gazikiem po to, by ograniczyć krwawienie i ewentualnie dokonuje wkłucia dożylnego i podania płynów dożylnych. U przeciętnego człowieka o średniej budowę grubość powłok klatki piersiowej wynosi 3-4 cm, stąd świadekH. C., który dysponował odpowiednim narzędziem o nazwie(...), czyli szczypczykami chirurgicznymi stosowanymi do zamykania naczynia i przytrzymywania tkanki, mógł precyzyjnie określić długość kanału. Niezaopatrzenie tego rodzaju obrażenia mogło doprowadzić do powikłań, np. powstania zapalenia opłucnej oraz powstania ropniaka jamy opłucnowej.
Ad. 36
Okoliczność, że teren w pobliżu mieszkaniaZ. O. (1)jest monitorowany, gdyż jest tam monitoring po drugiej stronie ulicy przy technikum samochodowym, gdzie znajdują się warsztaty i myjnia samochodowa i monitoring obejmuje także dom, w którym jest mieszkanieZ. O. (1), nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy.
Dane z monitoringu nie mogą bowiem przesądzać o tym co działo się w środku mieszkaniaZ. O. (1)w dniu 23 stycznia 2015r., ani treści bezpośrednich lub telefonicznych rozmów oskarżonegoE. T. (1)z pokrzywdzonymi , podczas których wypowiadał groźby karalne.
Ad. 3 7 , 38, 39
Nie zasługiwały na wiarę twierdzenia oskarżonegoE. T. (1), że nie kierował gróźb wobecJ. K. (1)w dniu 22 stycznia 2015r., gdyż tego dnia od godzin rannychE. T. (1)przebywał wtowarzystwie (...)w różnych miejscach i różnym towarzystwie. Jak twierdził oskarżony, około godz. 18.00E. T. (1)nie mógł odgrażać sięJ. K. (1)pod drzwiami mieszkaniaZ. O., bo przebywał wtedy w mieszkaniu paniF.wL.przyul. (...)na(...)piętrze, zZ. O. (1)i innym osobami, których podawał jako świadków, a którzy nie zostali przesłuchani przez prokuratora i sąd. Poza tym, jeżeliE. T. (1)odgrażałby sięJ. K. (1)przez pół godziny pod drzwiami mieszkania, to z pewnością słyszeliby to inni lokatorzy. Policjanci na tę okoliczność przeprowadzali wywiad środowiskowy, ai lokatorzy i sąsiedziZ. O.nie potwierdzili, by w dniu zdarzenia lub kiedykolwiek wcześniej słyszeli awanturę z mieszkaniaZ. O. (1)lub z korytarza.
Wyjaśnieniom oskarżonego w tym zakresie zdecydowanie przeczyły zeznania świadków:J. K. (1)(k. 21v, 30, 138, 421b, 567-578c odwrót) orazZ. O. (1)(k. 24-25, 30-31, 564, 578c odwrót). Fakt wypowiadania gróźb wobecJ. K. (1)w rozmowie telefonicznej potwierdził także sąsiadZ. O., świadekT. S.(k. 12v, 710). Wiarygodności tych dowodów nie obala fakt, że inni sąsiedzi nie słyszeli gróźb lub po prostu nie chcieli ujawniać swojej wiedzy i angażować się w konflikty osób o ujemnej opinii społecznej.
Na postawie wymienionych wyżej zeznań świadków:J. K. (1),Z. O. (1)iT. S.oraz synówZ. O. (1):N.K.iD. O., nie zostały potwierdzone twierdzenia oskarżonegoE. T. (1), jakobyE. T. (1)w inkryminowanym czasie posiadał i do dnia dzisiejszego posiada klucze do mieszkaniaZ. O. (1).
Jeżeli chodzi o kwestię rzekomych gróźb kierowanych przez oskarżonegoE. T. (1)wobecJ. K. (1)w grudniu 2014r. w noclegowni wL., to Sąd Okręgowy w Legnicy takich ustaleń nie poczynił i nie zaakceptował w tym zakresie zeznań pokrzywdzonego. Opierał się na wyjaśnieniach oskarżonego, a przede wszystkim na informacji Dyrektora MOPS dot. pobytu oskarżonego i pokrzywdzonegoJ. K.w noclegowni w grudniu 2014r. i styczniu 2015r. (k. 430-459). Okoliczność ta nie zmienia jednak prawidłowości ustaleń faktycznych poczynionych przez Sąd I instancji co do innych gróźb kierowanych przezE. T. (1)wobecJ. K. (1).
Ad. 40
Sąd Okręgowy nie przyjął, bynajmniej, że oskarżony groził telefonicznieZ. O. (1)w dniu 12 stycznia 2015r. w godzinach południowych. Przyjął natomiast, że groźby te oskarżony kierował wobec pokrzywdzonegoJ. K. (1)w zamiarze, aby do niego dotarły, wypowiadając je wobecZ. O. (1)w dniu 10 stycznia 2015r., co słyszałT. S..
W tej sytuacji bezprzedmiotowe było powoływanie się oskarżonego na to, że w dniu 12 stycznia 2015r.E. T. (1)wyszedł z mieszkaniaZ. O.o godz. 11.00 i pojechał pociągiem o godz. 11.43 doW., na co przedstawił bilet kolejowy. Zresztą, nie jest prawdą, że tego biletu nie ma w aktach sprawy, gdyż znajduje się na karcie 527 akt sprawy.
Ad.  41
Bezpodstawne są twierdzenia oskarżonegoE. T. (1), że biegli psychiatrzy, sąd, prokurator i obrońca nie zadali sobie trudu, by wyjaśnić, czy oskarżonyE. T. (1)mógł się skierować na siebie samooskarżenie i przyznać się do przestępstwa, którego nie dokonał i bronićZ. O. (1), z powodu uszkodzenia centralnego układu nerwowego.
Okoliczność tę, jako stanowiącą zasadniczą linię obrony oskarżonego, Sąd Okręgowy dostrzegł i szczegółowo przeanalizował, odrzucając tę wersję zdarzenia jako całkowicie niewiarygodną.
Ad.  4 2
Nie ma żadnych dowodów na to, aby świadkowie:J. K. (1)iZ. O. (1)wzajemnie się informowali jak toczy się rozprawa, po to żeby na następnej rozprawie składać fałszywe oskarżenia wobecE. T. (1). Fakt, że Sąd I instancji stosował kary porządkowe wobec świadkaZ. O. (1), a nie zostały one wykonane nie świadczy o braku bezstronności. Natomiast mimo tego, że na rozprawie w dniu 21 października 2015r. stwierdzono, że odZ. O. (1)czuć alkohol (k. 549), nie zdołano przeprowadzić badania stanu trzeźwości, gdyż nie wykonywała polecenia wydmuchiwania powietrza.
Brak podstaw do przyjęcia na podstawie analizy akt sprawy i protokołów rozpraw przed Sądem Okręgowym w Legnicy, by Sąd I instancji tolerował stawiennictwoJ. K. (1)na rozprawę pod wpływem alkoholu.
Ad. 43
Nie są zasadne zarzuty oskarżonegoE. T. (1), że prokurator przydzielił oskarżonemu obrońcę w osobie adwokataP. N., nie podając jego adresu i sam oskarżony musiał go ustalać. Obrońcę tego, w osobie adw.M. H.wyznaczył w toku śledztwa sąd, zawiadamiając o tymE. T. (1)(k. 151, 152) i obrońca podjął czynności zapoznania się z aktami sprawy (k. 153), po czym zarządzeniem sądu zmieniono obrońcę, wyznaczając adw.P. N.i zawiadamiając o tym oskarżonegoE. T. (1)(k. 200). Również ten adwokat podjął czynności obrończe i wziął udział w przesłuchaniuE. T. (1)przez prokuratora w dniu 17 marca 2015r. (k. 210-213) oraz w czynnościach końcowego zaznajomienia z aktami śledztwa w dniu 31 marca 2015r. (k. 258). Następnie adw.P. N., osobiście i za pośrednictwem substytuta, realizował obowiązki obrończe na rozprawie głównej składając wnioski dowodowe i zadając pytania (k. 392-397, 4521a-g, 465-466, 534-535), a także kierując pisma procesowe z wnioskami dowodowymi (k. 399-414). Mimo to adwokat został zwolniony ze swoich obowiązków na wniosek oskarżonego, który zarzucał mu niedopełnienie swoich czynności (k. 535).
N.dla Sądu Apelacyjnego było to, że adw.P. N.nie był osobą najbliższą dla sędziego Sądu Okręgowego w Legnica zasiadającego w składzie orzekającymJ. N.i nie było podstaw do wyłączenia sędziego w trybieart. 40 k.p.k.iart. 41 k.p.k.
Ad. 44
Całkowicie bezpodstawne są zarzuty oskarżonego, że prokurator nie wyraził zgody na konfrontację zZ. O. (1)oraz na wizję lokalną na miejscu zdarzenia, która w stu procentach wykazałaby niewinnośćE. T. (1)i zakończył szybko śledztwo po 3 miesiącach. Sprawność postępowania przygotowawczego należy do zasadniczych celów procesu karnego (art. 2 § 1 pkt 4 k.p.k.), zaś konfrontacje oskarżonego ze świadkami miały wielokrotnie miejsce podczas rozprawy głównej.
Co do bezzasadności wniosku o przeprowadzenie wizji lokalnej na miejscu przestępstwa Sąd Apelacyjny zajął stanowisko na rozprawie apelacyjnej (k. 881), na podstawieart. 170 § 1 pkt 3 k.p.k.oddalając wniosek dowodowy o przeprowadzenie wizji lokalnej w celu odtworzenia zdarzenia z dnia 23 stycznia 2015 roku w mieszkaniuZ. O. (1)i powołanie w tym celu biegłego z zakresu medycyny sądowej, albowiem dowód ten nie był przydatny do stwierdzenia przebiegu zdarzenia, gdyż biegły nie jest uprawniony do dokonania oceny wiarygodności zeznań osób uczestniczących w zdarzeniu, a jedynie może udzielić wiadomości specjalnych. W powyższej sprawie wiadomości specjalne z zakresu medycyny sądowej znalazły się już w opinii powołanego biegłegoW. E.i opinia ta odnosiła się także do mechanizmu powstania obrażeń ciała pokrzywdzonego.
Ad. 4 5
Całkowicie bezpodstawne były zarzuty oskarżonegoE. T. (1), kierowane przeciwko dotychczasowemu obrońcy z urzędu adw.F. P.i były obliczone tylko na przedłużenie postępowania karnego, udaremnienie zakończenie postępowania, a także przeniesienie na obrońcę odpowiedzialności za niewiarygodność linii obrony zaprezentowanej przez samego oskarżonego.
W szczególności, nie były prawdziwe zarzuty nieskładania wniosków dowodowych w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji, gdyż w aktach sprawy znajdują się takie pisemne wnioski dowodowe adwokata (k. 545-546, 588-589, 701-703) oraz wniosek o wydanie kopii dokumentów z akt sprawy z wniesioną opłatą kancelaryjną (k. 591-593, 716-718). AdwokatF. P.realizował obwiązki obrończe na posiedzeniach sądów obu instancji (k. 598, 639, 849) i na rozprawie głównej składając wnioski dowodowe i zadając pytania (k. 548-550, 563-568, 578a-e, 616-622, 657-660, 676-682, 708-711, 730-731, 752-756, 758), a także kierując pisma procesowe z wnioskami dowodowymi (k. 399-414). Nie jest także prawdą, że adwokat nie prowadził rozmów na temat obrony skoro  korzystał z widzeń z oskarżonym w jednostce penitencjarnej (k. 544, 577-578, 673-674). Nie jest również prawdziwy zarzut że obrońca oskarżonego brał udział w sporządzeniu wyroku Sądu Okręgowego w Legnicy podczas narady sędziowskiej (por. protokół ogłoszenia wyroku – k. 758), a wniesiona przez obrońcę apelacja, podniesione w niej zarzuty i wnioski odpowiadały linii obrony oskarżonego i w pełni realizowały jego interes procesowy (k. 800-808). Oznacza to że obrońca, w pełni respektował powinności określone wart. 86 § 1 k.k., które nakazują dokonywać czynność procesowych jedynie na korzyść oskarżonego.
Ad.  46
Nie zasługuje na uwzględnienie zarzut, że oskarżony nie godzi się być męczennikiem systemu sprawiedliwości, w którym po raz czwarty został niewinnie oskarżony i skazany, tak jak w poprzednich wypadkach, gdy został prawomocnie skazany. Prawomocne orzeczenia zapadłe w poprzednich postepowaniach nie mogą być oceniane w niniejszym procesie, który został przeprowadzony przez Sąd Okręgowy w Legnicy rzetelnie i respektowaniem wszelkich procesowych uprawnień oskarżonego.
Jak wielokrotnie podkreślano w doktrynie i orzecznictwie, przekonanie Sądu o wiarygodności jednych dowodów i niewiarygodności innych pozostaje pod ochronąart. 7 k.p.k.wtedy, gdy: jest poprzedzone ujawnieniem w toku rozprawy głównej całokształtu okoliczności sprawy (art. 410 k.p.k.) i to w sposób podyktowany obowiązkiem dochodzenia prawdy (art. 2 § 2 k.p.k.), stanowi wyraz rozważenia wszystkich tych okoliczności przemawiających zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego (art. 4 k.p.k.), jest wyczerpujące i logiczne - z uwzględnieniem wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego - uargumentowane w uzasadnieniu wyroku (art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k.). Akcentuje to szereg orzeczeń Sądu Najwyższego i sądów apelacyjnych (por. wyrok SN z 3.09.1998r. sygn. V KKN 104/98 – Prokuratura i Prawo 1999, nr 2, poz. 6; a także wyrok S.A. w Łodzi z 20.03.2002r. sygn. II AKa 49/02 – Prokuratura i Prawo 2004, nr 6, poz. 29). Wszystkim tym wymogom Sąd Okręgowy w Legnicy sprostał, nie naruszając także przepisuart. 5 § 2 k.p.k.nakładającego obowiązek rozstrzygania niedających się usunąć wątpliwości na korzyść oskarżonego (por. postanowienie SN z dnia 17.12.2003r. sygn. V KK 72/03 – LEX nr 83771 oraz wyrok SN z dnia 14.05.1999r. sygn. IV KKN 714/98 – Prokuratura i Prawo 2000, nr 4, poz. 8).
W wyniku analizy dowodowej Sąd Okręgowy ocenił wyjaśnienia oskarżonegoE. T. (1)i zeznania wszystkich świadków, opinii biegłych oraz zebranej dokumentacji. Zatem Sąd Okręgowy nie tylko nie podjął wątpliwości co do wiarygodności dowodów obciążających oskarżonego, lecz wręcz uznał je za prawdziwe, a wyjaśnienia oskarżonego ocenił wyłącznie jako przyjętą linię obrony, obliczoną na uniknięcie odpowiedzialności karnej. Słusznie zatem Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że oskarżony dopuścił się przypisanych przestępstw, z modyfikacjami zawartymi w niniejszym wyroku.

C o do  kary jednostkowych i kary łącznej wobec  oskarżonegoE. T. (1)

Dokonując oceny prawidłowości orzeczeń o karach jednostkowych wymierzonych oskarżonemuE. T. (1)oraz o karze łącznej na tleart. 447 § 1 k.p.k., należy stwierdzić, że przyjęcie działania oskarżonego w nieusprawiedliwionym błędnym przekonaniu, żeJ. K. (1)zamierza zadać cios nożem jemu lub obecnej w mieszkaniuZ. O. (1), nakazywało uznanie oskarżonegoE. T. (1)za winnego przestępstwa zart. 13 § 1 k.k.w zw. zart. 148 § 1 k.k.iart. 148 § 3 k.k.oraz w zw. zart. 29 k.k., a takżeart. 157 § 1 k.k.w zw. zart. 11 § 2 k.k.iart. 64 § 2 k.k.i wymierzenie kary na podstawieart. 148 § 3 k.k.w zw. zart. 14 § 1 k.k.i w zw. zart. 11 § 3 k.k., po zastosowaniu dobrodziejstwa nadzwyczajnego złagodzenia kary na podstawieart. 60 § 1, 2 i § 6 pkt 2 k.k.w zw. zart. 29 k.k., a w konsekwencji wymierzenie mu kary 10 (dziesięciu) lat pozbawienia wolności. Niezależnie od kwestii stosowaniaart. 29 k.k., należało uznać, że zachodzą także fakultatywne podstawy do nadzwyczajnego złagodzenia kary zart. 60 § 2 k.k., gdyż nawet najłagodniejsza kara pozbawienia wolności przewidziana w sankcji zart. 148 § 3 k.k.jawiła się w stosunku do oskarżonegoE. T. (1)jako rażąco niewspółmierna (zbyt surowa) i niesprawiedliwa. Z tego powodu, za wspomniany czyn wymierzono oskarżonemuE. T. (1)karę 10 (dziesięciu) lat pozbawienia wolności.
Przy wymiarze kary za przestępstwo zart. 13 § 1 k.k.w zw. zart. 148 § 1 k.k.iart. 148 § 3 k.k.oraz w zw. zart. 29 k.k., a takżeart. 157 § 1 k.k.w zw. zart. 11 § 2 k.k.iart. 64 § 2 k.k.wzięto pod uwagę wysoką szkodliwość społeczną czynu oskarżonego wyrażającą się wokolicznościach przedmiotowych(sposobie działania, braku pomocy pokrzywdzonemu, rozmiarze wyrządzonej szkody i dolegliwości pokrzywdzonego, a także działaniu pod wpływem alkoholu) i okoliczności podmiotowych (postaci zamiaru, motywacji i pobudek). Obciążająco na wymiar kary wpłynęła dotychczasowa wielokrotna karalność oskarżonego i działanie w warunkach recydywy wielokrotnej zart. 64 § 2 k.k., natomiast łagodząco anomalia psychiczne oskarżonego wyrażające się w ograniczonej zdolności rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem, chociaż nie stopniu znacznym (k. 190-195, 676-677) oraz obecnej pozytywnej opinii z aresztu śledczego (k. 878).
Konsekwencją zmiany zaskarżonego wyroku w tej części była potrzeba stwierdzenia, że straciła moc kara łączna orzeczona w stosunku do oskarżonegoE. T. (1)w punkcie IV części rozstrzygającej zaskarżonego wyroku i wydanie orzeczenia o nowej karze łącznej. Na podstawieart. 85 k.k.iart. 86 § 1 k.k.połączono kary jednostkowe orzeczone wobec oskarżonegoE. T. (1)i wymierzono mu karę łączną 10 (dziesięciu) lat pozbawienia wolności, zaliczając na jej poczet – na podstawieart. 63 § 1 k.k.– okres rzeczywistego pozbawienia wolności od dnia 23 stycznia 2015r. do dnia 25 października 2016r. Podzielono w tym zakresie argumenty Sądu Okręgowego w Legnicy, że kara łączna powinna zostać orzeczona zgodnie z zasadą absorpcji.

C o do  kosztów postępowania .

Na podstawieart. 624 § 1 k.p.k.w zw. zart. 636 § 1 k.p.k.w zw. z art. zwolniono oskarżonegoE. T. (1)od ponoszenia kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze i obciążono tymi kosztami Skarb Państwa. Przy orzeczeniu o kosztach sądowych wzięto pod uwagę stan majątkowy i osobisty oskarżonego, jego wiek i stan zdrowia, a także możliwości zarobkowe podczas wykonywania bezwzględnej kary pozbawienia wolności.
Podstawę obrońcy z urzędu przyznania adwokatowiF. P., wynagrodzenia za udzieloną pomoc prawną w postępowaniu odwoławczym, która nie została opłacona, był przepisart. 29 ust. 1 ustawy z dnia 26 maja 1982r. Prawo o adwokaturze(tekst jednolity: Dz. U. z 2002r., Nr 123, poz. 1058 z późniejszymi zmianami).
Wysokość wynagrodzenia adwokackiego, w tym co do zwrotu podatku VAT, ustalono w oparciu o § 15 ust. 1-3 § 17 ust. 2 pkt 5 oraz § 4 ust. 1 i 3 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz.U. z 2015r. poz. 1801 z późniejszymi zmianami), zważywszy na nakład pracy obrońcy z urzędu.
SSA Grzegorz Kapera  SSA Bogusław  Tocicki  SSA Tadeusz Kiełbowicz

```yaml
court_name: Sąd Apelacyjnywe Wrocławiu
date: '2016-10-25'
department_name: II Wydział Karny
judges:
- Tadeusz Kiełbowicz
- Bogusław Tocicki
- Grzegorz Kapera
legal_bases:
- art. 60 § 1, 2 i § 6 pkt 2 k.k.
- art. 170 § 1 pkt 3 i 5 k.p.k.
- art. 29 ust. 1 ustawy z dnia 26 maja 1982r. Prawo o adwokaturze
recorder: Aldona Zięta
signature: II AKa 252/16
```