You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt III AUa 766/12

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 26 lutego 2013 r.

Sąd Apelacyjny w Szczecinie - Wydział III Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
w składzie:

Przewodniczący:

SSA Jolanta Hawryszko

Sędziowie:

SSA Romana Mrotek
SSO del. Beata Górska (spr.)

Protokolant:

St. sekr. sąd. Katarzyna Kaźmierczak

po rozpoznaniu w dniu 26 lutego 2013 r. w Szczecinie
sprawy(...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnościąwS.
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział wS.
przy udziale zainteresowanegoZ. G.
o objecie ubezpieczeniami społecznymi, o składki na Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych oraz na Fundusz Pracy
na skutek apelacji płatnika
od wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
z dnia 17 lipca 2012 r. sygn. akt VII U 1767/11

oddala apelację.

SSO del. Beata Górska SSA Jolanta Hawryszko SSA Romana Mrotek

Sygn. akt III AUa 766/12

UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 17 lipca 2012r. Sąd Okręgowy w Szczecinie VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych po rozpoznaniu odwołań(...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnościąwS.od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału wS.z dnia 30 czerwca 2011 roku:
- nr(...)
- nr(...)
- nr(...)
o objęcie ubezpieczeniami społecznymi, o składki na Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych oraz na Fundusz Pracy oddalił odwołania(...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnościąwS.i zasądził od(...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnościąwS.na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału wS.kwotę 360,00 złotych (trzysta sześćdziesiąt) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.
Przedmiotowa sprawa odbyła się z udziałem zainteresowanegoZ. G..
Sąd Okręgowy ustalił i zważył, co następuje:
W dniu 30 czerwca 2011 roku Zakład Ubezpieczeń Społecznych wydał decyzje:
-(...)stwierdzającą, żeZ. G., jako osoba wykonująca pracę na podstawie umowy zlecenia u płatnika składek(...) Spółce z ograniczoną odpowiedzialnościąwS.podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, wypadkowemu w okresie od 1 października 2009 roku do 12 października 2009 roku, od 2 listopada 2009 roku do 27 listopada 2009 roku oraz od 28 grudnia 2009 roku do 14 stycznia 2010 roku;
-(...)stwierdzającą, że płatnik składek(...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnościąwS.jest zobowiązana do opłacania składek na Fundusz Pracy zaZ. G.z tytułu wykonywania umowy zlecenia w wyżej wskazanych okresach;
-(...)stwierdzającą, że płatnik składek(...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnościąwS.jest zobowiązana do opłacania składek na Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych zaZ. G.z tytułu wykonywania umowy zlecenia w wyżej wskazanych okresach.
Uzasadniając powyższe decyzje organ rentowy wskazał, że w wyniku kontroli przeprowadzonej u płatnika ustalono, iż(...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnościąwS.zawarła zeZ. G.sześć umów o dzieło, spełniających w rzeczywistości warunki dotyczące umów o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Trzy z tych umów, tj. z 1 października 2009 roku, z 2 listopada 2009 roku oraz z 28 grudnia 2009 roku, rodziły obowiązek ubezpieczenia zgodnie zart. 6 ust. 1 pkt 4, art. 12 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 13 października 1998 roku o systemie ubezpieczeń społecznych,art. 9 ustawy z dnia 13 lipca 2006 roku o ochronie roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcyorazart. 104 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 20 kwietnia 2004 roku o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy.
Odwołania od tych decyzji wywiódł płatnik- (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnościąwS., zarzucając organowi rentowemu błędną kwalifikację prawną zawartych umów i w konsekwencji bezpodstawne przyjęcie, że ubezpieczony winien być objęty ubezpieczeniem społecznym, jako zleceniobiorca, podczas gdy strony zawarły umowy o dzieło, a na płatniku spoczywa obowiązek opłacania składek na Fundusz Pracy oraz Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. W tym zakresie płatnik podniósł, że na podstawie zakwestionowanych przez organ rentowy umówZ. G.zobowiązał się do osiągnięcia ściśle określonego rezultatu (zmontowania szyldu, zamontowania diod i zasilaczy oraz wycięcia blach i profili aluminiowych) i od osiągnięcia tego rezultatu uzależniona była wypłata wynagrodzenia, przy czym materiał niezbędny do wykonania dzieła został przekazany wykonawcy przez Spółkę, jednak dzieło zostało zrealizowane samodzielnie i bez jakiegokolwiek nadzoru, ponieważZ. G.sam decydował, w jaki sposób ma je zrobić i jakich materiałów oraz narzędzi użyć. Płatnik podkreślił, że podjęcie jedynie działań zmierzających do osiągnięcia zaplanowanego rezultatu nie było spełnieniem świadczenia, ponieważ w zawartych przez strony umowach istotny był sam rezultat — samoistny, konkretny i indywidualny. Poza tym płatnik wskazał, że w toku postępowania wyjaśniającego organ rentowy nie podjął wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, w szczególności nie przeprowadził dowodu z zeznańZ. G., co skutkowało dowolnym ustaleniem okoliczności faktycznych sprawy. Nadto płatnik podniósł, że zakwestionowane przez organ rentowy umowy były w maju 2010 roku przedmiotem kontroli Państwowej Inspekcji Pracy, która nie dopatrzyła się żadnych uchybień.
W odpowiedzi na odwołania organ rentowy wniósł o ich oddalenie w całości oraz o zasądzenie na jego rzecz kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniach zaskarżonych decyzji.
Postanowieniami z dnia 18 listopada 2011 roku Sąd, na podstawieart. 219 k.p.c., połączył odwołania od powyższych decyzji do wspólnego rozpoznania i wyrokowania oraz wezwał do udziału w sprawie w charakterze zainteresowanegoZ. G..
Sąd Okręgowy ustalił, że przedmiotem działalności(...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnościąwS.jest produkcja szyldów reklamowych i świetlnych. Generalnie szyldy reklamowe produkowane przez spółkę trafiają na rynek skandynawski, w szczególności do Szwecji. Zamówienia na konkretne produkty przychodzą pocztą e-mail. Następnie menedżerowie produkcji w Polsce opracowują schemat elektryczny zamówienia, który określa ilość i sposób montowania diod elektrycznych i zasilaczy oraz rysunek na specjalistyczną maszynę do wycinania profili z plexi i blachy aluminiowej (froter frezujący), po czym przekazują je za pośrednictwem tzw. grupowego pracownikom produkcji do wykonania. Pracownicy produkcji podzieleni są na cztery grupy, liczące od 3 do 5 osób. Grupowy po zapoznaniu się z treścią zamówienia i projektem, pobiera materiały potrzebne do wykonania zamówienia i decyduje, co dana osoba z grupy przy produkcji konkretnego szyldu reklamowego ma wykonać. Do prac przy większym zleceniu kierowane są jednocześnie wszystkie cztery grupy pracowników produkcji. Odpady pozostałe po cięciu profili z plexi i blachy aluminiowej są gromadzone w specjalnych kontenerach z przeznaczeniem do wywózki. Większe odpady są cięte tak, by zmieściły się do kontenera.
Spółka (...)zawarła zeZ. G.w latach 2008- 2009 łącznie sześć umów cywilnoprawnych, w tym:
- nr(...)z dnia 1 października 2009 roku, której przedmiotem było cięcie blach i profili aluminiowych w okresie od 7 października 2009 roku do 12 października 2009 roku;
- nr(...)z dnia 2 listopada 2009 roku, której przedmiotem było cięcie blach, profili, plexi oraz segregacja odpadów AL i plexi w okresie od 2 listopada 2009 roku do 27 listopada 2009 roku;
- nr(...)z dnia 28 grudnia 2009 roku, której przedmiotem był montaż diod i zasilaczy w szyldach reklamowych w okresie od 28 grudnia 2009 roku do 14 stycznia 2010 roku.
Za wykonanie każdej z powyższych umówZ. G.otrzymał umówione wynagrodzenie na podstawie przedłożonego rachunku.
W ramachumowy nr (...)ubezpieczony ciął ustaloną z menedżerem ilość blach i profili aluminiowych oraz plexi za pomocą specjalnych nożyc - tak, aby odpady te zmieściły się w kontenerze przeznaczonym do wywózki.
W ramachumowy nr (...)ubezpieczony montował diody i zasilacze według dostarczonego przez menedżera produkcji schematu.
Przedmiotem trzech pozostałych umów cywilnoprawnych (nr(...)z 29 kwietnia 2008 roku, nr(...)z 2 czerwca 2008 roku i nr(...)z 1 lipca 2008 roku) był montaż szyldów reklamowych.
W okresie od 3 marca 2008 roku do 29 lipca 2008 rokuZ. G.był zgłoszony do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych, jako pracownik z wynagrodzeniem wyższym od minimalnego wynagrodzenia za pracę.
Również w okresie od 1 kwietnia 2009 roku do 10 października 2009 roku był on zgłoszony do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych jako pracownik, przy czym w miesiącu październiku 2009 roku z wynagrodzeniem niższym od minimalnego wynagrodzenia z pracę.
Płatnik -spółka (...)w związku z zawartymi w 2009 roku umowami o świadczenie usług nie zgłosiłaZ. G.do ubezpieczeń emerytalnego, rentowych oraz wypadkowego, a nadto nie odprowadzała za niego składek na Fundusz Pracy oraz Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych.
Sąd Okręgowy w Szczecinie odwołania wywiedzione przez(...) Spółkę z ograniczoną odpowiedzialnościąwS.uznał za bezzasadne.
Za oś sporu w sprawie uznał to, czy praca wykonywana przezZ. G.w ramach umów łączących go z płatnikiem, generowała obowiązek objęcia obowiązkowym ubezpieczeniom emerytalnym, rentowymi i wypadkowym, a nadto po stronie płatnika obowiązek opłacania składek na Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych.
Sąd I instancji rozważył sprawę zgodnie z treścią przepisówart. 6 ust. 1 pkt 4 ust. 4, art. 12 ust. 1, art. 13 pkt 2, art. 9 ust. 1aw zw. zart. 18 ust.1, 3 i 4 pkt 5a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych(t.j. Dz.U. z 2009 roku, nr 205, poz. 1585 ze zm.);art. 9 ustawy z dnia 13 lipca 2006 roku o ochronie roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy(t.j. Dz.U. nr 158, poz. 1121 ze zm.) orazart. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e, art. 81 ust. 1 i 5, art. 82 ust. 1 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 roku o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych(t.j. Dz.U. z 2008 roku, nr 164, poz. 1027 ze zm.).
Zdaniem Sądu Okręgowego płatnik nie udowodnił, iżZ. G.wykonywał na rzeczspółki (...)pracę na podstawie umów o dzieło, a specyfika czynności wykonywanych każdorazowo przez zainteresowanego (montaż szyldów reklamowych, tj. przykręcanie liter, frontów i paneli bocznych) kłóci się z przyjęciem, że strony łączyły umowy o dzieło.
Przechodząc dalej wskazał, że z mocyart. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Przedmiotem umowy jest zatem zobowiązanie do wykonania określonego dzieła, które może mieć charakter materialny jak i niematerialny, zaś sama umowa jest umową rezultatu. W wypadku wskazanej umowy cywilnoprawnej niezbędne jest, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu jako koniecznego do osiągnięcia. Cechą konstytutywną dzieła jest samoistność rezultatu, która wyraża się przez niezależność powstałego rezultatu od dalszego działania twórcy oraz od osoby twórcy. Jednocześnie, w wypadku umowy o dzieło bez znaczenia pozostaje rodzaj i intensywność świadczonej w tym celu pracy i staranności, przy czym wykonanie dzieła zwykle wymaga określonych kwalifikacji, umiejętności i środków.
Od umowy o dzieło odróżnić należy umowę o świadczenie usług (art. 750 k.c.), do której stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Umowa o świadczenie usług jest umową starannego działania, zatem jej celem jest wykonywanie określonych czynności, które nie muszą zmierzać do osiągnięcia rezultatu. Spełnieniem świadczenia jest samo działanie w kierunku osiągnięcia danego rezultatu.
Sąd Apelacyjny w Lublinie w wyroku z 26 stycznia 2006 roku, III AUa 1700/05, publ. OSA 2008, z. 3, poz. 5 stwierdził, że jednym z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych (podobnie Sąd Najwyższy w wyroku z 3 listopada 2000 roku, I CKN 152/00, publ. OSNC 2001, nr 4, poz. 63). Należy jednak pamiętać, że - na zasadach wynikających zkodeksu cywilnego(art. 471 k.c.) — wykonujący usługę również odpowiada za należyte wykonanie zobowiązania. Sam fakt więc, że zleceniodawca przeprowadza kontrolę jakości wykonania usługi (innymi słowy, bada zachowanie przez usługodawcę należytej staranności) nie stanowi o tym, że czynność taka stanowi sprawdzian umówionego rezultatu na istnienie wad fizycznych i przemawia za zakwalifikowaniem umowy jako umowa o dzieło.
W orzecznictwie podkreśla się przy tym, że umowę której przedmiotem są usługi w szerokim tego słowa znaczeniu, nie można uznać za umowę o dzieło, lecz umowę o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o umowie zlecenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 lipca 2008 roku, I PK 325/07, lex nr 470956). W wyroku z dnia 19 marca 2008 roku (sygn. akt I ACa 83/08, lex nr 466437) Sąd Apelacyjny w Poznaniu wyjaśnił natomiast, że wykonywanie powtarzalnych czynności - usług w pewnym przedziale czasowym – nie może zostać zakwalifikowane jako umowa o dzieło z uwagi na ciągłość czynności.
Sąd Okręgowy podkreślił również, że mając na względzie specyfikę postępowania w sprawach ubezpieczeń społecznych oraz fakt, iż w przedmiotowej sprawie pomiędzy odwołującą się spółką, a organem ubezpieczeń społecznych powstał spór dotyczący obowiązku ubezpieczeń społecznych (na jaki wskazuje sam ustawodawca wart. 38 ust. 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych) — Sąd Okręgowy uznał, iż przy rozstrzygnięciu niniejszej sprawy zasadnicze znaczenie winna znaleźć zasada wyrażona wart. 6 k.c., zastosowana odpowiednio w postępowaniu z zakresu ubezpieczeń społecznych. Zgodnie bowiem z treściąart. 6 k.c.ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. Sama zasada skonkretyzowana wart. 6 k.c., jest jasna. Ten, kto powołując się na przysługujące mu prawo, żąda czegoś od innej osoby, obowiązany jest udowodnić fakty uzasadniające to żądanie, ten zaś, kto odmawia uczynienia zadość żądaniu, a więc neguje uprawnienie żądającego, obowiązany jest udowodnić fakty wskazujące na to, że uprawnienie żądającemu nie przysługuje (Komentarz do kodeksu cywilnego. Księga pierwsza, część ogólna. Stanisław Dmowski i Stanisław Rudnicki, Wydawnictwo Prawnicze Lexis Nexis, Warszawa 2005 r., Wydanie 6). Również judykatura stoi na takim stanowisku, czego wyrazem jest wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna i Administracyjna z dnia 20 kwietnia 1982 r., I CR 79/82, lex nr 8416, w którym wyrażono pogląd, iż „Reguła dotycząca ciężaru dowodu nie może być rozumiana w ten sposób, że zawsze, bez względu na okoliczności sprawy, spoczywa on na stronie powodowej. Jeżeli strona powodowa udowodniła fakty przemawiające za zasadnością powództwa, to na stronie pozwanej spoczywa ciężar udowodnienia ekscepcji i faktów uzasadniających jej zdaniem oddalenie powództwa”.
Przenosząc powyższą regułę na grunt sporu Sąd I instancji przyjął, że odwołujący się płatnik, zaprzeczając twierdzeniom organu ubezpieczeniowego, który na podstawie przeprowadzonego postępowania kontrolnego dokonał niekorzystnych dla niego ustaleń, winien w postępowaniu przed sądem nie tylko podważyć trafność poczynionych w ten sposób ustaleń dotyczących obowiązku ubezpieczeń społecznych, ale również, nie ograniczając się do polemiki z tymi ustaleniami, wskazać na okoliczności i fakty znajdujące oparcie w materiale dowodowym, z których możliwym byłoby wyprowadzenie wniosków i twierdzeń zgodnych z ich stanowiskiem reprezentowanym w odwołaniach od decyzji. Zdaniem Sądu płatnik nie tylko nie udowodnił, iż zainteresowany wykonywał na rzeczspółki (...)pracę na podstawie umów o dzieło, ale co więcej, specyfika czynności wykonywanych każdorazowo przez niego na rzecz spółki (cięcie blach i profili aluminiowych oraz pleń, montaż diod i zasilaczy w szyldach reklamowych) w ogóle kłóci się z przyjęciem, że strony łączyły umowy o dzieło.
Ustalenia dokonane przez Sąd w przedmiocie charakteru pracy wykonywanej przezZ. G.na rzecz płatnika poczynione były w oparciu o treść umów zawartych pomiędzy tymi stronami oraz w oparciu o zeznaniaB. P., tj. prezesa zarządu powodowej spółki. Autentyczność dokumentów nie była przez strony kwestionowana i nie budziła wątpliwości Sądu. Zostały one sporządzone w sposób zgodny z przepisami prawa, przez uprawnione do tego osoby, w ramach ich kompetencji, oraz w sposób rzetelny, stąd też Sąd ocenił je jako wiarygodne. ZeznaniaB. P.Sąd uwzględnił jedynie w tym zakresie, w jakim korespondowały one z dokumentami zebranymi w przedmiotowej sprawie. Jednocześnie Sąd pominął dowód z przesłuchaniaZ. G.w charakterze strony, albowiem zainteresowany — będąc prawidłowo wezwany nie stawił się na rozprawie bez usprawiedliwienia.
Ocena tych zeznań, w powiązaniu z pozostałym zebranym w sprawie materiałem dowodowym, nie dała podstaw do uwzględnienia odwołań(...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnościąwS..
Sąd Okręgowy odnosząc się do meritum sprawy wskazał, że dla potrzeb niniejszych ustaleń bez znaczenia pozostawało to, jak strony nazwały zawierane umowy. Oceniając charakter umów należy brać pod uwagę nie tylko postanowienia przyjęte przez strony (mogące celowo stwarzać pozór zawarcia innej umowy), lecz także faktyczne warunki ich wykonywania. Nazwa umowy nie może automatycznie przesądzać o jej charakterze. W tym celu zasadnym było w ocenie Sądu I instancji zbadanie zarówno postanowień umownych, jak i praktycznych aspektów wykonywania zawartych umów.
Zdaniem Sądu Okręgowego już z pobieżnej lektury umów, nazwanych przez strony „umowami o dzieło” wynika, iż ich przedmiot został ujęty zbyt ogólnie, nie został zindywidualizowany. Przedmiot ten nie został również ustalony w sposób obiektywnie weryfikowalny. Jest to istotne o tyle, że umowa o dzieło jako umowa rezultatu musi zawierać kryteria, w oparciu o które możliwa będzie weryfikacja jej wykonania. Oznacza to, że wykonujący musi wiedzieć w oparciu o jakie przesłanki (parametry) dane dzieło ma być wykonane. Przesłanki te muszą mieć charakter cech indywidualnych. W optymalnym wariancie wykonaniu dzieła towarzyszyć winna specyfikacja zbliżona do projektu lub projektem będąca. Tymczasem analiza treści przedmiotowych umów nakazuje uznanie, że zabrakło w nich cech indywidualizujących powierzone prace. Z analizowanych umów w żaden sposób nie wynika, ile blach i profili aluminiowych oraz elementów z plexi zainteresowany miał pociąć, ile diod i zasilaczy miał zamontować, ile szyldów reklamowych miał wykonać. Jak wskazałaB. P.każdorazowo określał to już na etapie wykonywania tych czynność menedżer produkcji.
Sąd Okręgowy zauważył, że brak indywidualizacji przedmiotu analizowanych umów jest poniekąd zamierzony i wynikał przede wszystkim z charakteru prac powierzonych zainteresowanemu. Miały one charakter standardowy, codzienny, powtarzalny, zwyczajowy, nie odbiegały od innych powszechnie dostępnych na rynku usług, toteż trudno wymagać by płatnik indywidualizował pracę w postaci cięcia profili, wykonywanej nota bene przy użyciu specjalistycznego sprzętu (nożyce, froter frezujący), czy montażu diod i zasilaczy w oparciu o wcześniej przygotowany schemat. Dotyczy to wszystkich omawianych umów.
W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji podkreślił, żeZ. G., świadcząc pracę współce (...)” zajmował się jedynie pewnymi etapami związanymi z produkcją szyldów reklamowych, tj. montażem diod i zasilaczy. Wynika z powyższego, że nie dostarczał samodzielnie spółce gotowego i zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu ustawy. Czynności wykonywane przez zainteresowanego były czynnościami powtarzalnymi, wymagającymi jedynie starannego działania. Nie były to umowy rezultatu.
Zdaniem Sądu usług świadczonych przez zainteresowanego powtarzalnie, w sposób ciągły, stanowiących w istocie różne etapy złożonego procesu wytwarzania szyldów reklamowych, nie można zakwalifikować jako wykonywanie kolejnych nowych dzieł. Nie bez znaczenia pozostaje także to, iż praca wykonywana przezZ. G.przy montażu nie wymagała wyjątkowych predyspozycji, nadto wykonując ją posługiwał się gotowymi schematami, nie zajmował się projektowaniem szyldów. Produkcja szyldów reklamowych współce (...)miała charakter seryjny. Świadczący usługi przy montażu i cięciu profili oraz elementów z aluminium i plexi musieli legitymować się pewnymi umiejętnościami, sprawnością, przy czym wymagania stawiane przez płatnika nie wykraczały poza zwykłe umiejętności wymagane na podobnych stanowiskach.
Sąd Okręgowy zwrócił także uwagę, że ustawodawca regulując instytucję umowy o dzieło, tj. umowy rezultatu, położył szczególny nacisk na ocenę wykonania dzieła zgodnie z pierwotnymi parametrami zakreślonymi przez zamawiającego. Skoro, jak już wyżej zaznaczono, odwołująca się spółka w zasadzie nie wyznaczyłaZ. G.jakichkolwiek parametrów wykonania pracy, wykraczających poza zwyczajowe powierzenie pracy, trudno uznać, iż analizowane umowy stanowiły umowy o dzieło.
W tym stanie rzeczy w świetle rozważań Sądu Okręgowego brak było podstaw do uznania, że zainteresowanego z płatnikiem łączyły umowy o dzieła. Skoro ustalono, że powierzone przez płatnika prace wykonywane były przezZ. G.w ramach umów o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o umowie zlecenia, przeto, zaskarżone decyzje musiały się ostać, jako wydane prawidłowo, aZ. G.jako zleceniobiorca podlegał z tytułu zawarcia tych umów obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym oraz składkom na Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych we wskazanych okresach.
Z kolei odnosząc się do podnoszonych przez pełnomocnika płatnika zarzutów naruszenia przez organ rentowy przy wydaniu zaskarżonych decyzji przepisówKodeksu postępowania administracyjnego(art. 107 §1 i 3 k.p.a.,art. 7 k.p.a.orazart. 77 §1 k.p.a.) stwierdził, że w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych postępowanie sądowe nie stanowi prostej kontynuacji postępowania administracyjnego, bowiem tylko w wyjątkowych wypadkach kontrola sądowa decyzji organu rentowego przeprowadzana jest przez pryzmat przepisówKodeksu postępowania administracyjnego. Zasadę posiłkowego stosowaniaKodeksu postępowania administracyjnegow postępowaniu z zakresu ubezpieczeń społecznych wyrażono wart. 180 k.p.a., zgodnie z którym w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych stosuje się przepisy Kodeksu, chyba że przepisy dotyczące ubezpieczeń ustalają odmienne zasady postępowania w tych sprawach. Jak stanowiart. 181 k.p.a., organy odwoławcze właściwe w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych określają przepisy odrębne; do postępowania przed tymi organami stosuje się odpowiednio przepisart. 180 §1 k.p.a.Treść tego przepisu, z jednej strony, oznacza przyznanie pierwszeństwa w sprawach z ubezpieczeń społecznych przepisom szczególnym, z drugiej zaś wskazuje, że postępowanie odwoławcze toczy się, poprzez zastosowanieart. 83 ust. 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, na zasadach i w trybie określonym wKodeksie postępowania cywilnego. Z przytoczonych regulacji jednoznacznie zdaniem Sądu Okręgowego wynika, że w wymienionych sprawach pierwszeństwo w zastosowaniu mają przepisy szczególne (odrębne), a więc przepisyKodeksu postępowania cywilnego, natomiast przepisyKodeksu postępowania administracyjnegostosuje się wtedy, gdy określonej kwestii nie normują przepisy szczególne.
Przepisart. 1 k.p.c.zawiera definicję sprawy cywilnej, która jest sprawą wynikającą ze stosunków z zakresu prawa cywilnego, rodzinnego i opiekuńczego oraz z prawa pracy. W rozumieniu tego przepisu (formalnoprawnym jego znaczeniu) sprawami cywilnymi są również sprawy z zakresu ubezpieczeń społecznych, a więc sprawy, w których wniesiono odwołanie od decyzji organów rentowych (art. 4779k.p.c.), do których przepisyKodeksu postępowania cywilnegostosuje się z mocy ustaw szczególnych.
Od momentu wniesienia odwołania do sądu rozpoznawana sprawa staje się sprawą cywilną, podlegającą rozstrzygnięciu wedle reguł właściwych dla tej kategorii. Odwołanie pełni rolę pozwu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 czerwca 1998 r., sygn. akt II UKN 105/98, OSNAPiUS 1999, nr 16, poz. 529 oraz postanowienie z dnia 29 maja 2006 r., sygn. akt I UK 314/05, OSNP 2007 nr 11-12, poz. 173). Jego zasadność ocenia się zatem na podstawie właściwych przepisów prawa materialnego. Postępowanie sądowe, w tym w sprawach z zakresu prawa ubezpieczeń społecznych, skupia się zatem na wadach wynikających z naruszenia prawa materialnego, a kwestia wad decyzji administracyjnych spowodowanych naruszeniem przepisów postępowania administracyjnego, pozostaje w zasadzie poza przedmiotem tego postępowania. Z utrwalonego orzecznictwa Sądu Najwyższego wynika, że sąd ubezpieczeń społecznych - jako sąd powszechny - może i powinien dostrzegać jedynie takie wady formalne decyzji administracyjnej, które decyzję tę dyskwalifikują w stopniu odbierającym jej cechy aktu administracyjnego (tak wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 grudnia 2009 roku, sygn. akt I UK 189/09, Lex nr 852261, a nadto por. uchwały Sądu Najwyższego z dnia 21 listopada 1980 roku, sygn. akt III CZP 43/80, OSNCP 1981 nr 8, poz. 142; z dnia 27 listopada 1984 roku, sygn. akt HI CZP 70/84, OSNCP 1985 nr 8, poz. 108 oraz z dnia 21 września 1984 roku, sygn. akt HI CZP 53/84, OSNCP 1985 nr 5-6, poz. 65), będącego przedmiotem odwołania.
W ocenie Sądu zaskarżone decyzje z 30 czerwca 2011 roku nie są dotknięte takimi wadami formalnymi, które odbierałyby im cechy aktów administracyjnych, dlatego na podstawieart. 47714§1 k.p.c., Sąd oddalił odwołania jako bezzasadne.
Orzeczenie o kosztach postępowania Sąd Okręgowy w Szczecinie oparł o przepisyart. 98 §1 i 3 k.p.c.w zw. zart. 99 k.p.c.oraz 11ust. 2w zw. z 2ust. 1 i 2 i 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu(Dz.U. z 2002 r., nr 163, poz. 1349 ze zm.) i zasądził od(...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnościąwS.na rzecz organu rentowego kwotę 360 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.
Apelację od wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie VII Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wniósł pełnomocnikSpółki (...)zaskarżając orzeczenie w całości i zarzucając naruszenie przepisówart. 233 §1 k.p.c., art. 4 pkt 9, art. 6 ust. 1 pkt 4, art. 12 ust. 1 i 3, art. 13 pkt 2 i art. 18 ust. 3 ustawy systemowej; art. 9 i 10 ustawy o ochronie roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy;art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e i art. 81 ust. 1 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych; a takżeart. 627 k.p.c.iart. 734 §1 k.p.c.w zw. zart. 750 k.c.Apelujący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku oraz zmianę trzech poprzedzających decyzji organu rentowego, a nadto o zasądzenie kosztów postępowania. Ewentualnie skarżący wniósł ouchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania, bądź o uchylenie zaskarżonego wyroku oraz decyzji i przekazanie ich do ponownego rozpoznania organowi rentowemu.
Płatnik stanął na stanowisku, że wydając zaskarżony wyrok Sąd Okręgowy w Szczecinie błędnie ocenił zebrany w sprawie materiał dowodowy, czym w konsekwencji naruszył wskazane przepisy prawa. W szczególności z zeznań prezesa zarządu spółki(...)B. P.wynikać ma, że zainteresowani otrzymali wynagrodzenie po wykonaniu przedmiotu umowy, a co za tym idzie nie otrzymaliby wynagrodzenia, gdyby umowy nie wykonali w sposób prawidłowy. Celem zawartych umów nie było wykonywanie określonychczynności,co jest cechą charakterystyczną umów o świadczenie usług, lecz osiągnięcie konkretnego rezultatu (co jest cechą charakterystyczną dla umów o dzieło), w postaci prawidłowego pocięcia powierzonych zainteresowanemu materiałów czy prawidłowego zamontowania w szyldach reklamowych powierzonych mu diod i zasilaczy.Apelujący podkreślił, żerezultatobjęty umową o dzieło nie musi przybrać tylko i wyłącznie postaci wytworzenia nowego dobra, ale może być skutkiem różnorodnych działań wytwórczych w postaci np. przetworzenia, przekształcenia, zebrania czy też uzupełnienia, asamodzieło może przybrać postać dobra o charakterze materialnym jak i niematerialnym. Rezultatmaterialny może polegać także na doprowadzeniu przedmiotów do umówionego stanu. Skarżący przywołał przy tym wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 października 1953 r. (sygn. C 1141/53, OSN z 1955 r., poz. 4), w którym jako umowę o dzieło zakwalifikowano umowę o czyszczenie odzieży, a więc umowę gdzie nie powstaje żaden nowy substrat materialny i gdzie trudno założyć, aby wytwórca takiego dzieła w postaci wyczyszczonej odzieży otrzymywał w tym zakresie jakieś instrukcje, czy parametry od powierzającego odzież do czyszczenia. Zdaniem apelującego z przepisuart. 627 k.c.nie wynika, że parametry, w oparciu o jakie dzieło ma być wykonane, muszą być zawarte w samej umowie. Nie wynika również, że wskazówki co do sposobu wykonania dzieła muszą pochodzić od powierzającego jego wykonanie. Nic nie stało na przeszkodzie, aby pewne ustalenia co do wykonywania dzieła, były ustalane pomiędzy stronami umowy w trakcie jej wykonywania przez zainteresowanych. Skarżący poparł swoje stanowisko tezą wyroku Sądu Najwyższego z dnia 5 marca 2004 roku (sygn. I CK 329/03,lex nr 599732), w którym wskazano, żeprzepisart. 627 k.c.wskazuje tylko na potrzebę „oznaczenia dzieła” i dopuszcza określenie świadczenia ogólnie, w sposób nadający się do przyszłego dookreślenia na podstawie wskazanych w umowie podstaw lub bezpośrednio przez zwyczaj bądź zasady uczciwego obrotu (art. 56 k.c.). Apelujący nie zgodził się również z konstatacją sądu pierwszej instancji, że umowy wykonywane przez zainteresowanych nie były umowami o dzieło, gdyż brak wskazania w nich kryteriów, w oparciu o które można było dokonać weryfikacji ich wykonania. Skarżący podniósł, że taka obiektywna weryfikacja jest możliwa przez osoby, które posiadają wiedzę dotyczącą danej produkcji (szyldów) czy zajmującymi się pracami remontowymi bądź renowacyjnymi. Chybione jest również stwierdzenie, jakoby wykonywanie pewnych powtarzalnych czynności, czy też użycie w umowach zwrotów nieostrych jak „montaż”, „remont”, czy „wzmocnienie”, miałoby przesądzać o tym, że czynności te są wykonywane w ramach umowyoświadczenia usług, a nie umowyodzieło. Jeżeli bowiem wynikiem tych powtarzalnych czynności jest za każdym razem osiągnięcie konkretnego rezultatu, sporządzenie konkretnego dzieła, to brak jest podstaw, aby umowy te kwalifikować jako umowy o świadczenie usług.

Konsekwencją błędnego przyjęcia przez Sąd I instancji, iżZ. G.podlega na podstawie przepisu art. 6 ust. 1 pkt 4 u.o.s.u.s obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym, było naruszenie przepisów art. 12 ust. 1 i 3 u.o.s.u.s., poprzez ich błędne zastosowanie w sprawie, poprzez uznanie, że podlega on także obowiązkowo ubezpieczeniu wypadkowemu. Zgodnie bowiem z tym ostatnimi przepisami obowiązkowo ubezpieczeniu wypadkowemu podlegają osoby, które podlegają ubezpieczeniu emerytalnemu i rentowym.
Błędne przyjęcie, żeZ. G.podlega obowiązkowo ubezpieczeniu emerytalnemu, rentowemu i wypadkowemu spowodowało także zastosowanie przez Sąd I instancji przepisu art. 13 pkt 2 u.o.s.u.s., poprzez uznanie, iż zainteresowany podlega ww. ubezpieczeniom od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia umowy.
Kolejną konsekwencją błędnego uznania przez Sąd I instancji, iżZ. G.jest osobą, o której mowa wart. 6 ust. 1 pkt 4u.o.s.u.s. było przyjęcie, iż w sprawie zastosowanie znajdą przepisart. 104 ust. 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 20 kwietnia 2004 roku o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracyoraz przepisyart. 9 i 10 ustawy z dnia 13 lipca 2006 roku o ochronie roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy, czym Sąd również naruszył ww. przepisy.
Zgodnie z przepisemart. 104 ust. 1 pkt 1 lit. c ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy, obowiązkowe składki na Fundusz Pracy, ustalone od kwot stanowiących podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe (...) opłacają pracodawcy oraz inne jednostki organizacyjne za osoby, które wykonują pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisamiustawy z dnia 23 kwietnia 1964 roku Kodeks cywilnystosuje się przepisy dotyczące zlecenia, oraz za osoby z nimi współpracujące, z wyłączeniem osób świadczących pracę na podstawie umowy uaktywniającej, o której mowa wustawie z dnia 4 lutego 2011 roku o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3.
Jeżeli zatem Sąd I instancji przyjąłby, żeZ. G.nie podlega dyspozycji art. 6 ust. 1 pkt 4 u.o.s.u.s. (czego jednak nie uczynił), to brak byłoby podstaw do zastosowania przepisu art. 104 ust. 1 pkt lit. c ww. ustawy. Analogicznie brak byłoby też podstaw do zastosowania w sprawie przepisów art. 9 i 10 ustawy o ochronie roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy, na podstawie których to przepisów pracodawca jest obowiązany opłacać składki za pracowników na Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych (art. 9). Pracownikiem zaś w rozumieniu tej ustawy jest osoba fizyczna, która, zgodnie z przepisami polskiego prawa, pozostaje z pracodawcą w stosunku pracy lub jest zatrudniona na podstawie umowy o pracę nakładczą albo wykonuje pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której, zgodnie zustawą Kodeks cywilnystosuje się przepisy dotyczące zlecenia, albo wykonuje pracę zarobkową na podstawie innej niż stosunek pracy, na rzecz pracodawcy będącego rolniczą spółdzielnią produkcyjną, spółdzielnią kółek rolniczych lub inną spółdzielnią zajmującą się produkcją rolną – jeżeli z tego tytułu podlega obowiązkowi ubezpieczeń emerytalnego i rentowych, z wyjątkiem małżonka pracodawcy, a także jego dzieci własnych, dzieci drugiego małżonka i dzieci przysposobionych, rodziców, macochy i ojczyma oraz osób przysposabiających, a także rodzeństwa, wnuków, dziadków, zięciów i synowych, bratowych, szwagierek i szwagrów oraz osób wykonujących pracę zarobkową w gospodarstwie domowym (art. 10).
Zdaniem Skarżącej, przedstawione przez nią powyżej argumenty przemawiają za przyjęciem, że zaskarżony wyrok narusza obowiązujące i przytoczone przez nią przepisy prawa.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacjaspółki (...)nie zasługiwała na uwzględnienie. Sąd Okręgowy w Szczecinie nie naruszył tak norm prawa materialnego, jak i zasad postępowania cywilnego, które mogłyby uzasadniać uwzględnienie wniosków apelacji. Sąd Apelacyjny zasadniczo podzielił ustalenia i ocenę prawną sądu pierwszej instancji.
Rozważając zarzut apelacji co do naruszenia przez sąd pierwszej instancji prawa materialnego, Sąd Apelacyjny miał na uwadze zasadę swobody umów (art. 3531k.c.), w myśl której strony mają możliwości wyboru rodzaju łączącego je stosunku prawnego. Nie oznacza to jednak dowolności, bowiem przywołany przepis wprost wymaga, aby treść umowy nie sprzeciwiała się naturze danego stosunku prawnego, jego społeczno-gospodarczemu przeznaczeniu i ustawie (zob. także wyrok Sądu Najwyższego z 28 kwietnia 2010 roku, II UK 334/09, lex nr 604221). O tym, jaki stosunek w rzeczywistości łączy strony, rozstrzygają zatem warunki, na jakich praca jest wykonywana, a nie sama nazwa umowy, czy nawet wola stron, która podlega ograniczeniom wskazanym wart. 3531k.c.Umowa o dzieło należy do umów rezultatu, co oznacza, że oceny wykonania umowy dokonuje się przez pryzmat osiągnięcia konkretnego, indywidualnie oznaczonego wytworu/efektu, który może mieć postać zarówno materialną, jak i niematerialną. Należy przyjąć, że realizacja oznaczonego dzieła jest zwykle określonym procesem wykonawczym, o możliwym do wskazania momencie początkowym i końcowym, którego celem jest doprowadzenie do weryfikowalnego i jednorazowego rezultatu, zdefiniowanego przez strony w momencie zawierania umowy. Ryzyko nieosiągnięcia rezultatu obciąża przy tym przyjmującego zamówienie. Dzieło nie musi mieć przy tym cech indywidualności w takiej mierze jak utwór, nie zawsze musi być tworem niepowtarzalnym, chronionym prawem autorskim i wymagającym od jego autora posiadania specjalnych umiejętności. Tym niemniej, zawsze musi być jednorazowym efektem, zindywidualizowanym już na etapie zawierania umowy i możliwym do jednoznacznego zweryfikowania po wykonaniu. Z taką definicją, co do zasady nie koresponduje więc wykonywanie powtarzalnych czynności, w systemie pracy ciągłej i zespołowej; szereg powtarzalnych czynności, zwłaszcza takich, które składają się na zorganizowany cykl produkcyjny, nawet gdy prowadzą do wymiernego efektu, nie może być rozumiany jako jednorazowy rezultat i kwalifikowany jako realizacja umowy o dzieło.
Przedmiotem umowy o dzieło nie może być bowiem osiąganie kolejnych, bieżąco wyznaczanych rezultatów. Tego rodzaju czynności są natomiast charakterystyczne dla umowy o świadczenie usług, którą definiuje obowiązek starannego działania – starannego i cyklicznego wykonywania umówionych czynności. O tym, jaki stosunek prawny łączy strony, w rzeczywistości rozstrzyga całokształt okoliczności towarzyszących tak zawarciu umowy, jak i jej wykonywaniu.
W sprawiespółkę (...)łączyły z zainteresowanym stosunki cywilnoprawne, których zakresem objęto czynności polegające na cięciu blach i profili aluminiowych (umowa nr (...)), cięciu blach, profili, plexi oraz segregacji odpadów AL i plexi (umowa nr (...)) oraz montaż diod i zasilaczy w szyldach reklamowych (nr(...)). Montaż ten dotyczył realizacji wymienionych enumeratywnie zleceń nr(...),(...)oraz(...).
Zdaniem Sądu Apelacyjnego, przedmiot umowy sprowadzający się do montażu szyldów reklamowych mógłby definiować umowę o dzieło, gdyby w istocie umowa była realizowana w zapisanym zakresie. W tym przypadku rezultatem umowy powinny być zamontowane przezZ. G.konkretne szyldy reklamowe o parametrach określonych w zleceniu wystawionym przez zamawiającego a ujętym w umowie. Tak jednak nie było, ponieważ z prawidłowych ustaleń sprawy wynika, że realizacja umowy odbiegała od jej postanowień. Mianowicie, realizacja umów dotyczących montażu szyldów reklamowych nie polegała na wykonaniu w całości konkretnych szyldów, opisanych w enumeratywnie wymienionych zleceniach.Wskazane okoliczności pozwalają więc na wniosek, że czynności z zakresu montażu szyldów reklamowych wskazane w umowach o dzieło w istocie miały powtarzalny oraz produkcyjny charakter i nie prowadziły do weryfikowalnego rezultatu w postaci zmontowania szyldów określonych w czterech zleceniach; to przesądza, że sporna umowa miała charakter starannego działania i tym samym powinna być kwalifikowana jako umowa o świadczenie usług.
Skarżący uzasadniając swoje stanowisko, co do zasadności kwalifikacji spornych umów jako umowy o dzieło, przywołał wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 października 1953 r. (sygn. IIC 1141/53, OSN z 1955 r., nr 1, poz. 4), w którym jako umowę o dzieło zakwalifikowano umowę o czyszczenie odzieży w pralni chemicznej. Rozstrzygnięcie w przywoływanej sprawie zapadło jednak w odmiennym stanie faktycznym, zaś porównywanie czynności związanych z praniem odzieży do oceny skutków prawnych umowy o montaż szyldów reklamowych, cięcie blach i profili jest niezasadne, jeśli zważyć, że z treści spornych umów, jak i sposobu ich wykonania nie wynika jednorazowy, konkretny i weryfikowalny rezultat.
Apelujący poprał swoje stanowisko także tezą wyroku Sądu Najwyższego z dnia 5 marca 2004 roku (sygn. I CK 329/03,LEX nr 599732), w którym stwierdzono, żeprzepisart. 627 k.c.wskazuje tylko na potrzebę oznaczenia dzieła i dopuszcza określenie świadczenia ogólnie w sposób nadający się do przyszłego dookreślenia na podstawie wskazanych w umowie podstaw lub bezpośrednio przez zwyczaj bądź zasady uczciwego obrotu (art. 56 k.c.). Skarżący pomija jednak dalszy wywód orzeczenia, w którym stwierdzono, że przy dziełach skomplikowanych poza określeniem wszystkich istotnych cech dzieła niezbędna jest dalsza indywidualizacja jego przedmiotu w postaci rozwiniętego opisu rezultatu pod względem technicznym, funkcjonalnym bądź estetycznym. Czytając całościowo powyższą tezę należy dojść do wniosku, że wymóg oznaczenia dzieła skomplikowanego spełnia określenie świadczenia ogólnie, w sposób nadający się do przyszłego dookreślenia. Tymczasem pomiędzy płatnikiem a zainteresowanym nie doszło do zawarcia umów, których przedmiotem były jakieś specjalistyczne świadczenia.Z. G.miałzmontować szyldy, zamontować diody i zasilacze oraz wyciąć blachy i profile aluminiowe.
Zarzut apelacji, kwestionujący prawidłowość ustaleń, w istocie jest polemiką skarżącego z oceną wiarygodności zgromadzonych w sprawie dowodów. Sąd Apelacyjny podkreśla, że zgodnie z treściąart. 233 §1 k.p.c.sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego. Dokonując ponownej analizy materiału dowodowego sprawy Sąd II instancji nie stwierdził naruszenia powyższego przepisu i w pełni zaaprobował dokonaną przez Sąd I instancji ocenę dowodów. Dowód z przesłuchania strony prezesa zarząduB. P.nie daje podstaw odmiennych ustaleń, niż te przedstawione przez Sąd Okręgowy w Szczecinie. Okoliczność, że zainteresowany otrzymał wynagrodzenie dopiero po wykonaniu przedmiotu umowy, nie przesądza samoistnie o tym, że łączący strony stosunek prawny był umową rezultatu. Treść wypowiedzi prezes zarząduB. P.wskazuje na rzekome różnice pomiędzy zakresem obowiązków i sposobem ich wykonywania w zależności od charakteru stosunku prawnego łączącego płatnika z zatrudnionym. Nie sposób jednak nie zauważyć, że rozróżnienie osób zatrudnionych w oparciu o umowę o pracę i o umowę o dzieło było jedynie tytularne. Praca obu grup odbywała się na jednej hali produkcyjnej i w jednym czasie. Prace wykonywano grupowo, do 5 osób naraz. Nadzór nad pracą i odbiór czynności należały do przełożonego zwanego albo grupowym (umowa o pracę) albo menadżerem (umowa cywilno-prawna). Powyższe przesądza, w ocenie Sądu Apelacyjnego o tym, że płatnik zlecając wykonanie takich samych rodzajowo prac, jedynie formalnie konstruował różne umowy, kierując się chęcią wykorzystania uregulowań prawnych w zakresie rozliczania składek na ubezpieczenia.
Sąd odwoławczy podkreśla, że nie kwestionuje możliwości powierzania określonych czynności osobom zatrudnianym w ramach stosunków cywilnoprawnych, jednak musi się to odbywać z poszanowaniem porządku prawnego, w szczególności w zakresie wywiązywania się ze zobowiązań publiczno-prawnych. Jeżeli strony zawierają umowy o dzieło na warunkach, które nie spełniają ustawowego wymogu sprecyzowania rezultatu umowy, to jest to nieważna czynność prawna, jako pozorna w rozumieniuart.83 §1 k.c.Zgodnie z tym przepisem, jeżeli strony zgodnie zawierają taką umowę dla ukrycia innej czynności prawnej, ważność oświadczeń woli stron ocenia się według właściwości tej czynności. Zdaniem Sądu Apelacyjnego przywołany przepis znajduje zastosowanie w sprawie, bowiem ustalone wyżej okoliczności pozwalają na ocenę, żeSpółka (...)zawarła zeZ. G.pozorną umowę o dzieło, dla ukrycia umowy o świadczenie usług, do której odpowiednio stosuje się przepisy o umowie zlecenia (art. 750 k.c.), a to w celu zmniejszenia obciążeń z tytułu składek na ubezpieczenia. Zatem skutki prawne umów o dzieło należy oceniać tak jak dla umów zlecenia. Zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy systemowej, obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie zkodeksem cywilnymstosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Pomiędzyspółką (...)a zainteresowanym doszło do zawarcia umów o świadczenie usług, co uzasadniało objęcieZ. G.ubezpieczeniami emerytalnym, rentowymi i wypadkowym zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 4 i art. 12 ust. 1 ustawy systemowej. Ponadto płatnik zobowiązany byłdo opłacania z tego tytułu składek na Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych i Fundusz Pracy.
Mając na względzie przedstawioną ocenę, działając na podstawieart. 385 k.p.c.Sąd Apelacyjny oddalił apelację(...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnościąwS.jako bezzasadną.

SSA Romana Mrotek SSA Jolanta Hawryszkodel. SSO Beata Górska

```yaml
court_name: Sąd Apelacyjnyw Szczecinie
date: '2013-02-26'
department_name: III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
judges:
- Jolanta Hawryszko
- Beata Górska
- Romana Mrotek
legal_bases:
- art. 6 ust. 1 pkt 4, art. 12 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 13 października 1998 roku
  o systemie ubezpieczeń społecznych
- art. 9 i 10 ustawy z dnia 13 lipca 2006 roku o ochronie roszczeń pracowniczych w
  razie niewypłacalności pracodawcy
- art. 104 ust. 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 20 kwietnia 2004 roku o promocji zatrudnienia
  i instytucjach rynku pracy
- art. 98 §1 i 3 k.p.c.
- art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e, art. 81 ust. 1 i 5, art. 82 ust. 1 ustawy z dnia 27
  sierpnia 2004 roku o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych
- art.83 §1 k.c.
- art. 107 §1 i 3 k.p.a.
- ust. 1 i 2 i 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku
  w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa
  kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu
recorder: St. sekr. sąd. Katarzyna Kaźmierczak
signature: III AUa 766/12
```