You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. aktIV Ka 82/13

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 13 marca 2013 r.
Sąd Okręgowy w Szczecinie w IV Wydziale Karnym Odwoławczymw składzie:
Przewodnicząca: SSO Beata Marzec (spr.)
Sędziowie: SO Elżbieta Zywar
SO Grażyna Sitko
Protokolant: Kamila Michalak
przy udziale Prokuratora Prok. Okr. Andrzeja Paździórko
po rozpoznaniu w dniu 13 marca 2013 r.
sprawyM. S.
oskarżonego zart. 280 § 1 kkw zb. zart. 275 § 1 kkw zb. zart. 276 kkw zw. zart.11 § 2 kk
na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonego
od wyroku Sądu Rejonowego Szczecin-Centrum w Szczecinie
z dnia 22 listopada 2012 r. sygn. IV K 628/11

I
utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok, uznając wniesioną apelacjęza oczywiście bezzasadną,

II
zasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa koszty sądoweza postępowanie odwoławcze, w tym 700 (siedemset) złotych opłaty.

Sygn. akt IV Ka 82/13

UZASADNIENIE
Sąd Rejonowy Szczecin-Centrum w Szczecinie wyrokiem z dnia 22 listopada 2012 r. (IV K 628/11) uznał oskarżonegoM. S.za winnego tego, że:
w dniu 3 lipca 2010 r. wS.w mieszkaniu przyul. (...), działając wspólnie i w porozumieniu zM. D.oraz innym nieustalonym sprawcą, działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, po uprzednim zastosowaniu przemocy fizycznej przezM. D.wobec pokrzywdzonegoJ. Z.w postaci złapania go za szyję i szarpania, posługując się przy tym atrapą broni palnej w ten sposób, że przyłożył ją do głowy pokrzywdzonego, dokonali zaboru gotówki w kwocie 1.000 złotych, 420 Euro, notebookamarki S.w obudowie koloru czarnego o wartości 600 złotych, notebooka markiF. (...)model(...)w obudowie koloru czerwonego o wartości 500 złotych, telefonu komórkowegomarki N. (...)o numerze(...)o wartości 300 złotych, telefonu komórkowomarki N. (...)o numerze(...)o wartości 1.000 złotych,(...)koloru czarnego o wartości 100 złotych, prawa jazdy, dowodu osobistego wystawionych na nazwiskoJ. Z.oraz dowodu rejestracyjnego pojazdu markiV. (...)onr rej. (...), czym działał na szkodęJ. Z.,
tj. czynu zart. 280 §1 kkw zb. zart. 275 §1 kkw zb. zart. 276 kkw zw. zart. 11 §2 kk, i za tak opisany oraz kwalifikowany czyn wymierzył mu na podstawieart. 280 §1 kkw zw. zart. 11 §3 kkiart. 33 §2 kkkarę 2 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz 150 stawek dziennych grzywny po 10 zł każda stawka.
Obciążył go kosztami sądowymi, w tym opłatą.
Wyrok ten zaskarżył w całości obrońca oskarżonego, który na podstawieart. 438 pkt 2 i 3 kpkzarzucił mu:

-

obrazę przepisów postępowania, która miała wpływ na treśc wyroku, a toart. 4,5 §2 i 7 kpkpoprzez dowolną ocenę zgromadzonego materiału dowodowego,poprzez uwzględnienie okoliczności przemawiających wyłącznie na niekorzyść oskarżonego, analizy materiałów pod kątem przyjętej tezy o winie oskarżonego, które to naruszenia procedury doprowadziły do błędu w ustaleniach faktycznych, przyjętych za podstawę wyroku i w konsekwencji na uznaniu oskarżonegoM. S.za winnego popełnienia przestępstwa,

błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku i mających wpływ na jego treść przez uznanie oskarżonegoM. S.za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu na podstawie zeznań świadkówJ. Z.,R. W. (1),Ł. K.,K. K. (1),K. K. (2),J. K.orazS. B.mimo, że w świetle tych zeznań wina oskarżonego jako co najmniej wątpliwa powinna być rozpatrywana przy uwzględnieniu zasady wyrażonej wart. 5 §2 kpk.

Apelujący wniósł o:

I
zmianę zaskarżonego wyroku i orzeczenie co do istoty sprawy poprzez uniewinnienie oskarżonegoM. S.od zarzutu popełnienia czynu opisanego w akcie oskarżenia,

ewentualnie:

II
uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja wywiedziona przez obrońcę okazała się bezzasadna i to w stopniu oczywistym.
Podnoszony nią zarzut błędu w ustaleniach faktycznych przez uznanie sprawstwaM. S.w zakresie zarzucanego mu czynu okazał się chybiony, podobnie jak zarzut wadliwej oceny dowodów, która legła u podstaw kwestionowanych ustaleń.
Postępowanie przed Sądem I instancji doprowadziło do starannego i wyczerpującego zgromadzenia materiału dowodowego, wnikliwej i wszechstronnej analizy wszystkich dowodów i całokształtu wynikających z nim okoliczności, a następnie znamiennej logiką, racjonalizmem i doświadczeniem życiowym ich oceny, która nie uchybia dyspozycji żadnego ze wskazanych w apelacji przepisów procedury karnej (art. 4, 5 §2 i 7 kpk).
Na pełną akceptację zasługuje taki sposób oceny materiału dowodowego, który polegał na odrzuceniu przez Sąd orzekający, jako niewiarygodnych wyjaśnieńnie przyznającego się do winy oskarżonego negującego swoją obecność na miejscu zdarzenia, a także wspierających go zeznańM. D.i poczynienia ustaleń, przede wszystkim na zeznaniach pokrzywdzonegoJ. Z., zweryfikowanych pozytywnie zeznaniami świadkówR. W. (1),J. K.,K. K. (2),S. B.,Ł. K.,K. K. (1), a także dowodem w postaci opinii z zakresu badań homogenetycznych.
Autor apelacji znaczącą jej część poświęca próbie zdyskredytowania zeznań pokrzywdzonego, w tym przede wszystkim wykazaniu, że tenże różnym osobom przedstawiał zupełnie inną wersję zdarzenia.
Wbrew temu stwierdzeniu, analiza zeznań osób, które o zdarzeniu dowiedziały sięod pokrzywdzonego nie potwierdza słuszności tej daleko idącej tezy.
Zasadniczo bowiem relacja pokrzywdzonego na temat zdarzenia była taka sama, zarówno wtedy gdy opowiadał o nim funkcjonariuszom policji, sąsiadowi czy swojej przyjaciółce.
Mało znaczące różnice, które apelujący chce podnieść do rangi istotnych rozbieżności mogły być przede wszystkim spowodowane niepełnosprawnością pokrzywdzonego jako osoby niedosłyszącej i niezbyt wyraźnie wypowiadającej się (komunikującej) swoje myśli, zwłaszcza pod wpływem stresu i emocji, które niewątpliwie relacjom tym towarzyszyły. Sąd I instancji słusznie przez pryzmat tych indywidualnych właściwości pokrzywdzonego wynikających ze stanu jego zdrowia fizycznego oceniał wszystkie jego relacje procesowe i nieprocesowe, trafnie zarazem wskazując, że zasadniczo informacje pokrzywdzonego na temat zdarzenia nie ulegały zmianie. Należy pamiętać, żeŁ. K.iK. K. (1)byli pierwszymi funkcjonariuszami policji, którym przedstawiał on okoliczności zdarzenia. W rozmowie z sąsiademR. W. (1)mogła pojawić się sugestia, że sprawcy napadu zostali nasłani przez jakąś osobę zważywszy, że krótko przed tym zdarzeniem, bo w czerwcu 2010 r.na pokrzywdzonym miał dokonać rozboju niejakiS. S., o czym świadczą materiały zawarte w aktach sprawy. Oczywiste jest, że pokrzywdzony mógł w tej sytuacji snuć domysły i spekulacje na temat przyczyny napadu i osób w to ewentualnie zamieszanych.
K. K. (2)– przyjaciółka pokrzywdzonego, jest osobą głuchoniemąi niewykluczone, że źle zrozumiała lub zniekształciła jego relację w zakresie dotyczącym tego, że przez wizjer widział on kolegę.
Należy pamiętać, że jednym z napastników był prawomocnie skazanyM. D., brat bliźniakŁ. D., którego pokrzywdzony znałz widzenia i który przychodził do niego pożyczać pieniądze.
Powoływanie się w apelacji nie na dowody, ale na okoliczności, które miały rzekomo dziać się na korytarzu przed salą sądową w dniu 17.04.2012 r. (kontakt pokrzywdzonego z oskarżonym) jest nieuprawnione, a przy tym nawet gdyby rzeczywiście miały one miejsce, nie mogłoby to żadną miarą podważać wiarygodności zeznań pokrzywdzonego także w zakresie, w jakim obciążają one oskarżonegoM. S..
Dążenie pokrzywdzonego do ustalenia osoby trzeciego współsprawcy jest czymś całkowicie naturalnym i nie może ujmować mu wiarygodności zwłaszcza, że sam wykorzystując kontakty w swojej dzielnicy pozyskał i podał organom ścigania informacje na tematM. D.iM. S., jako współsprawców rozboju na swojej osobie.
Nie sposób przyjąć, aby również zeznaniaS. B.były w stanie osłabić wiarygodność pokrzywdzonegoJ. Z.– jak chce tego apelujący;tylko dlatego, że w toku rozprawy zaprzeczyła aby po zdarzeniu miała kontaktz pokrzywdzonym (vide: k. 473), gdy ten utrzymywał, że od niej dowiedział sięoM. S.jako współdziałającym zM. D.. Nie budzi zastrzeżeń ocena zeznańS. B.przez Sąd I instancji na str. 4 uzasadnienia zaskarżonego wyroku, jako logiczna i zgodna z doświadczeniem życiowym przez odwołanie się do mogącego kierować nią poczucia strachu z racji zamieszkiwania na dzielnicy znanej oskarżonym, w czym sąd ten słusznie upatruje możliwego powodu niechęci ujawnienia przez nią sądowi, że była informatorem pokrzywdzonego.
Apelujący określając tę ocenę mianem przekraczającej ramy swobody, uskutecznia zwykłą z nią polemikę nie wspierając takich swoich na nią zapatrywań żadna zgoła argumentacją. Nie wyjaśnia dlaczego w jego przekonaniu nieuprawnione było powoływanie się przez Sąd I instancji na niezapamiętanie przez świadka tej okoliczności, albo strach przed zemstą oskarżonego, gdy należą one do częstych czynników wpływających na zeznania osób przesłuchiwanych w postępowaniach karnych.
Obrońca pomija już milczeniem fakt, że przesłuchanie w charakterze świadkaS. B.na obu etapach postępowania doprowadziło do konsekwentnego potwierdzenia przez nią tych okoliczności, o których pokrzywdzony miał się właśnieod niej dowiedzieć.
Sądowi Rejonowemu słusznie nie uszło to jednak z pola uwagi i było powodem obdarzenia jej zeznań w pozostałym zakresie należną im wiarygodnością. Konieczną jest też uwaga, w związku z obraną w apelacji metodą kwestionowania wiarygodności pokrzywdzonego, iż autor środka odwoławczego skupia się na przypisywaniu rozbieżności jego relacjom na temat zdarzenia składanym różnym osobom i w dodatku je wyolbrzymia, zapominając o konsekwencji, która cechuje wszystkie procesowe wypowiedzi pokrzywdzonego.
Apelujący starał się również przekreślić wagę i znaczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu hemogenetyki o ujawnieniu pojedynczych markerów DNAna dowodowej zapalniczce, którą w trakcie rozboju posługiwał sięM. D..
Z jednej strony skarżący sugerował, że te ślady DNA mógł na nią nanieśćM. D., w kontekście jego znajomości zM. S., a z drugiej strony podważał wnioski płynące ze wskazanej opinii twierdząc, że te szczątkowe ślady DNA mogą, ale nie muszą należeć doM. S..
Odnosząc się do tego rodzaju argumentacji, po pierwsze należy odwołać siędo pewności, jaką dają badania hemogenetyczne śladów DNA, nawet jeśli chodzio pojedyncze markery DNA.
Po drugie, sugestia o możliwości naniesienia śladówM. S.przezM. D., jest tak niejasna, że właściwie nie wiadomo w jakim celu i w jaki sposóbM. D., którego pełny profil DNA ujawnionona zabezpieczonym dowodzie rzeczowym w postaci atrapy pistoletu zapalniczki miałby to robić, przy uwzględnieniu postawy tego ostatniego w toku postępowania, starającego się tak dalece – nawet po prawomocnym skazaniu go - chronićM. S.przed odpowiedzialnością karną, że odżegnującego się nawet od przyznanej przezM. S.– ich wzajemnej ze sobą znajomości.J.ta ostatnia okoliczność, to jest fakt znajomościM. S.zM. D.w kontekście prawomocnego skazania tego ostatniego za rozbój, sama w sobienie zdecydowała wszak o uznaniuM. S.winnym zarzucanego mu czynu.
Nade wszystko trzeba mieć bowiem na uwadze, że swoje przekonanie odnośnie zarzuconego mu wspólnie i w porozumieniu zM. D.sprawstwai winy oskarżonego, Sąd merytoryczny kształtuje w oparciu o całokształt dowodówi wynikających z nich okoliczności, a nie każdego z nich z osobna, i tak teżstosując się do zasady wyrażonej wart. 410 kpkprawidłowo postępował Sąd I instancjiw rozpatrywanej sprawie.
Zasadnicze znaczenie miały w niej, nieskutecznie podważane apelacją, zeznania pokrzywdzonego, który stanowczo i konsekwentnie zarówno na tablicy poglądowej,jak i na żywo rozpoznawałM. S.jako jednego ze sprawców rozbojui określał jego rolę i te zeznania w połączeniu z rezultatami badań homogenetycznych (k. 253-255 w zw. z k. 473v) nie pozostawiają miejsca dla wątpliwości co do winyM. S.powodując, że żadne wątpliwości, które należałoby rozstrzygaćna jego korzyść po myśliart. 5 §2 kpknie zachodzą.
Tak argumentując, nie znaleziono podstaw aby przychylić siędo któregokolwiek z wniosków apelacji zmierzających do uniewinnienia oskarżonegolub uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawyM. S.Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania.
Również i rozstrzygnięcie o karze w kontekście prawidłowo wyważonychprzez Sąd I instancji okoliczności wpływających na stopień winy i społecznej szkodliwości czynu, warunków i właściwości sprawcy, względów prewencji należy ocenić za prawidłowo ukształtowaną represję karną nie noszącą cechy rażącej surowości i czyniącą zadość wszystkim dyrektywom sądowego wymiaru kary.
Z tych względów zaskarżony wyrok w oparciu oart. 437 §1 kpknależało utrzymać w mocy obciążając oskarżonego kosztami za postępowanie odwoławczew myślart. 636 §1 kpkiart. 8 ustawy z dnia 23.06.1973 r. o opłatach w sprawach karnych(Dz. U.83.49. ze zm.).

J.D.

………………………………….. ……………………………….. …………………………………
Elżbieta Zywar Beata Marzec Grażyna Sitko

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy w Szczecinie
date: '2013-03-13'
department_name: IV Wydział Karny Odwoławczy
judges:
- Beata Marzec
- Elżbieta Zywar
- Grażyna Sitko
legal_bases:
- art. 280 § 1 kk
- art. 438 pkt 2 i 3 kpk
- art. 8 ustawy z dnia 23.06.1973 r. o opłatach w sprawach karnych
recorder: Kamila Michalak
signature: IV Ka 82/13
```