You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygnatura akt VI Ka 472/16

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia21 czerwca 2016r.
Sąd Okręgowy w Gliwicach, Wydział VI Karny Odwoławczy w składzie:
Przewodniczący SSO Małgorzata Peteja-Żak
Protokolant Aleksandra Studniarz
przy udziale Marią Mizerą Prokuratora Prokuratury RejonowejG.wG.

po rozpoznaniu w dniu 21 czerwca 2016 r.
sprawyD. Ś.synaM.iM.,
ur. (...)wS.
oskarżonego zart. 157§1 kk
na skutek apelacji wniesionych przez oskarżyciela publicznego i pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego
od wyroku Sądu Rejonowego w Gliwicach
z dnia 3 lutego 2016 r. sygnatura akt IX K 1993/14
na mocyart. 437 kpkiart. 438 kpk
uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi Rejonowemu w Gliwicach do ponownego rozpoznania.
Sygn. akt VI Ka 472/16

UZASADNIENIE WYROKU

z dnia 21 czerwca 2016r.
Wyrokiem z dnia 3 lutego 2016r., w sprawie o sygn. IX K 1993/14, Sąd Rejonowy w Gliwicach uniewinnił oskarżonegoD. Ś.od zarzucanego mu czynu zart. 157 § 1 kk, polegającego na tym, że w dniu 11 września 2014r. wK.poprzez zadanie uderzenia z pięści w twarz oraz pogryzienie dokonał uszkodzenia ciałaK. J.w postaci stłuczenia głowy, ran kąsanych palca II ręki lewej, ramienia prawego i pleców oraz skośnego złamania zęba 11 z koniecznością jego usunięcia, które to obrażenia spowodowały zaburzenia czynności narządów ciała na okres powyżej 7 dni i poniżej 6 miesięcy.
Równocześnie Sąd na mocyart. 632 pkt 2 kpkkosztami procesu obciążył Skarb Państwa.
Od niniejszego wyroku apelację wywiedli Prokurator oraz pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego, zaskarżając wyrok w całości.
Prokuratorzarzucił wyrokowi błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, mający wpływ na jego treść, polegający na bezpodstawnym i bezkrytycznym uznaniu, iż w świetle zgromadzonego w przedmiotowej sprawie materiału dowodowego brak jest dostatecznych dowodów winy oskarżonego oraz dowodów popełnienia przez niego zarzucanego mu przestępstwa, podczas gdy prawidłowa ocena materiału dowodowego w przedmiotowej sprawie prowadzi do wniosku odmiennego, iż oskarżony swoim zachowaniem wyczerpał wszystkie ustawowe znamiona zarzucanego mu czynu zabronionego.
Stawiając taki zarzut skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania.
Pełnomocnik oskarżyciela posiłkowegozarzucił wyrokowi istotne błędy w ustaleniach stanu faktycznego dokonanych z naruszeniem zasady swobodnej oceny dowodów w zakresie mającym wpływ na treść orzeczenia i połączonych z naruszeniem normy procesowej wyrażonej wart. 7 kpk, polegającym na błędnym ustaleniu i pominięciu faktów początkowej fazy zdarzenia, które w rzeczywistości rozpoczyna się od agresywnych i niecenzuralnych oraz obraźliwych słów oskarżonego skierowanych do pokrzywdzonego już w czasie wysiadania z autobusu na przystanku, gdzie spotkał pokrzywdzonego oraz początkowej fazy pobicia, które w rzeczywistości rozpoczęło się od nieoczekiwanego zdjęcia bluzy przez oskarżonego i uderzenia pokrzywdzonego dwa razy pięścią w twarz.
Stawiając taki zarzut skarżący wniósł o zmianę wyroku poprzez uznanie oskarżonego winnym popełnienia przestępstwa opisanego w akcie oskarżenia i wymierzenie mu odpowiedniej kary wraz z żądanym przez pokrzywdzonego świadczeniem odszkodowawczym, nadto zasądzenie zwrotu kosztów reprezentacji pełnomocnika stosownie do stawek urzędowych, obejmujących I i II instancję postępowania przed Sądem.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Obie apelacje, w których skarżący kwestionują zapadłe rozstrzygnięcie wobec oskarżonego w związku z poczynionymi przez Sąd I instancji ustaleniami faktycznymi, są zasadne i zasługują na uwzględnienie.
Co prawda, z uwagi na treść przepisuart. 454 § 1 kpk, Sąd odwoławczy nie mógł uwzględnić wniosku pełnomocnika o wymierzenie oskarżonemu kary, to jednak i ta apelacja skutkować musiała uchyleniem zaskarżonego wyroku i przekazaniem sprawy do rozpoznania Sądowi Rejonowemu.
W pierwszym rzędzie w zakresie przeprowadzonej przez Sąd I instancji oceny dowodów stwierdzić można, że ustalenia Sądu w części jawią się jako dowolne. Z zaprezentowanego stanu faktycznego wynika bowiem, że to pokrzywdzony zaatakował oskarżonego, uderzając go dwukrotnie pięścią w głowę, co miało spowodować przewrócenie się samego pokrzywdzonego. O ile można się domyślać, iż przewróconą na ziemię osobą miał być w następstwie ciosów oskarżonyD. Ś., a powyższe, cytowane ustalenie jest zapewne efektem zwyczajnej omyłki pisarskiej Sądu, o tyle trudno zgodzić się z tym Sądem, iż w czasie dynamicznie rozgrywającego się zajścia oskarżony miał zostać powalony na ziemię, a następnie parokrotnie uderzany przez siedzącego na nim pokrzywdzonego. Wedle pokrzywdzonego nie było mowy o takim przebiegu zdarzenia, lecz jedynie o wzajemnej wymianie rękami uderzeń, po zadanym mu pierwotnie ciosie z pięści w twarz. Co więcej, tak zaprezentowany przebieg zdarzenia zdaje się znajdować swe potwierdzenie w relacji świadka obserwującego fragmentarycznie owe zajście z okna pobliskiego mieszkania, z zeznań bowiemI. L.wynika, iż dwaj mężczyźni mieli szarpać się przy płocie. To ostatnie umiejscowienie feralnego zdarzenia zdaje się korespondować z kolei z opisem pokrzywdzonego prezentowanym na rozprawie, według którego w czasie tej szarpaniny złapał on oskarżonego i przycisnął do płotu.
Dyskredytując zeznaniaK. J.podkreślił Sąd Rejonowy ich zmienność i w części nielogiczność, chociaż wydaje się, że wiązał to z tym, iż pokrzywdzony nie był w stanie wyjaśnić różnic, a nie by wynikało to z wewnętrznej niespójności jego obu relacji. Sąd nie pochylił się jednak ani nad samym sposobem przesłuchania świadka, o czym przekonuje skrótowy w tej części zapis protokołu pierwszych zeznań, ani nad lekturą dalszej relacji procesowej tegoż. W protokole przyjęcia zawiadomienia o przestępstwie i przesłuchania w charakterze świadkaK. J.opisał dość ogólnie swe zachowanie polegające na „złapaniu oskarżonego rękami wpół” celem jego uspokojenia, podczas gdy na rozprawie w sposób już szczegółowy zrelacjonował swe działania, z czego wynika, iż obejmując oskarżonego wpół i przyciskając do płotu, równocześnie obiema rękami płot ten trzymał. O ile trudno wyobrazić sobie aż minutowe gryzienie w palec pokrzywdzonego, o tyle już samo wyrwanie przez oskarżonego tejże ręki, trzymającej płot i jej gryzienie wydaje się już możliwe.
O ile Sąd Rejonowy, skrzętnie kwestionując zeznania pokrzywdzonego, przyjmuje ustalenie u niego zakresu obrażeń ciała w postaci stłuczenia głowy, ran kąsanych palca ręki, ramienia prawego i pleców, a także złamania zęba, o tyle nie wiąże tego w żaden sposób z mechanizmem ich powstania; jak bowiem logicznie wytłumaczyć fakt takich to ujawnionych na cieleK. J.obrażeń (zwłaszcza na plecach), skoro to on miał siedzieć na oskarżonym, co więcej – z relacji tego ostatniego miało wynikać, iż w celu wydostania się spod pokrzywdzonego miał go gryźć. W tym kontekście niezrozumiałym jest twierdzenie Sądu I instancji, który w oparciu o przepisart. 5 § 2 kpkprzyjmuje, iż obrażenia ciała doznane przez pokrzywdzonego zaistniały w toku odparcia bezprawnego, bezpośredniego zamachu na szkodę oskarżonego.
Także końcowa wersja zdarzenia, przedstawiona przez świadkaI. L., a dotycząca wymachiwania pasem przez ubranego na czarno mężczyznę, goniącego drugiego, choć wymaga ponownego wyjaśnienia w związku z rozbieżną relacją z rozprawy (gdzie jest już mowa o uderzaniu tym pasem drugiej osoby), jednak pozostaje w korelacji z relacją pokrzywdzonego, co umyka Sądowi orzekającemu, zdaniem którego nie sposób rozstrzygnąć, który z uczestników zdarzenia był stroną atakującą.
Mając na uwadze powyższe, nie są zrozumiałe dla Sądu odwoławczego powody dla których Sąd orzekający swe rozstrzygnięcie oparł w tym zakresie w całości na relacji oskarżonego, nie wyjaśniając sprzeczności w przebiegu zdarzenia, dokonując zaś w/w fragmentarycznych ustaleń, które nie znalazły oparcia w zebranym materiale.
Wątpliwości Sądu odwoławczego budzi zatem zaprezentowana przez Sąd Rejonowy ocena zgromadzonego materiału dowodowego we wskazanym powyżej zakresie. Dążąc do wyjaśnienia zatem wątpliwości związanych z przebiegiem zdarzenia, zwłaszcza więc tego kto i w jakiej kolejności miał zadawać ciosy i ugryzienia, w następstwie to których jedynie obrażenia odniósł pokrzywdzony, Sąd Rejonowy powtórzy dotychczasowe postępowanie dowodowe w całości, poddając tak zgromadzony materiał wszechstronnej i wnikliwej analizie oraz swobodnej ocenie, w zgodzie z zasadami prawidłowego rozumowania, wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego. W jego toku Sąd ten uwzględni powyższe uwagi.
Z tych wszystkich powodów Sąd Okręgowy orzekł jak w części dyspozytywnej swego wyroku.

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy w Gliwicach
date: '2016-06-21'
department_name: VI Wydział Karny Odwoławczy
judges:
- Małgorzata Peteja-Żak
legal_bases:
- art. 157 § 1 kk
- art. 632 pkt 2 kpk
recorder: Aleksandra Studniarz
signature: VI Ka 472/16
```