You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt I Ca 297/15

POSTANOWIENIE
Dnia 30 września 2015 roku
Sąd Okręgowy w Sieradzu Wydział I Cywilny
w składzie:
Przewodniczący SSO Iwona Podwójniak
Sędziowie SO Joanna Składowska
SR (del.) Elżbieta Sadowska-Augustyniak
Protokolant sekretarz sądowy Elwira Kosieniak
po rozpoznaniu w dniu 30 września 2015 roku w Sieradzu
na rozprawie sprawy
z wnioskuH. H. (1)
z udziałemE. K.,C. O.iZ. S.
o zasiedzenie
na skutek apelacji wnioskodawczyni
od postanowienia Sądu Rejonowego w Łasku
z dnia 12 czerwca 2015 roku, sygnatura akt I Ns 239/14
postanawia:
oddalić apelację.
Sygn. akt I Ca 297/15

UZASADNIENIE
Zaskarżonym postanowieniem z dnia 12 czerwca 2015r. Sąd Rejonowy w Łasku, w sprawie z wnioskuH. H. (1), z udziałemZ. S.,C. O.iE. K., oddalił wniosek o zasiedzeniedziałki nr (...)położonej wŁ., zasądzając od wnioskodawczyni na rzecz uczestniczkiC. O.kwotę 408 złotych z tytułu zwrotu kosztów dojazdu na rozprawę.
Rozstrzygniecie zapadło przy następujących ustaleniach i wnioskach:
Postanowieniem z dnia 22 kwietnia 1996r. Sąd Rejonowy w Łasku stwierdził,żeI. W.z dniem 01 stycznia 1985r. nabył przez zasiedzenie własnośćdziałki nr (...)położonej wŁ..
I. W.zmarł w dniu 11 maja 1991r. Do śmierci mieszkałna przedmiotowej nieruchomości. Czuł się jej właścicielem. Płacił podatek, pobierał czynsz od lokatorów. Pozostawił jako spadkobierców ustawowych pięcioro dzieci:H. H. (1),Z. S.,C. O.,K. W.iJ. W..K. W.zmarł bezpotomnie w dniu 21 października 1999r.J. W.zmarła w dniu 25 października 2003r., pozostawiając córkęE. K..
C. O.wyprowadziła się z przedmiotowej nieruchomości w latach 50-tych.E. K.mieszkała na niej do 1994r., natomiastZ. S.iH. H. (1)mieszkają tam do chwili obecnej. Po śmierci ojca, wnioskodawczyni rozpoczęła bez pozwolenia na budowę i bez zgody współwłaścicieli budowę domu.
Analizując spełnienie przesłanek zasiedzenia określonych wart. 172 kc, Sąd Rejonowy zwrócił uwagę, że posiadaczem samoistnym nieruchomości jest ten, kto nią faktycznie włada jak właściciel (art. 336 kc), co oznacza korzystanie w pełnym zakresie z wyłączeniem innych osób. Dodatkowo podniósł, iż stan samoistnego posiadania powinien zostać zamanifestowany na zewnątrz tak, aby osoby postronne, w szczególności inne osoby uprawnione do współposiadania rzeczy, ewentualnie osoby roszczące sobie prawo do posiadania rzeczy, mogły zaobserwować wykonywanie uprawnień właścicielskich przez samoistnego posiadacza.
Zdaniem Sądu pierwszej instancji, wnioskodawczyni nie udowodniła, że posiadała samoistnie przedmiotową nieruchomość do śmierci swojego ojca oraz,że następnie posiadała ją ponad swój udział wynikający z dziedziczenia. W ocenie Sądu Rejonowego,I. W.posiadał jako wyłączny posiadacz samoistny całą nieruchomość aż do swojej śmierci w 1991r.; czuł się jej właścicielem.
W tych warunkach, z uwagi na to, że od roku 1991 nie minęło 30 lat wymaganedo nabycia własności nieruchomości przez zasiedzenie, wniosek podlegał oddaleniu.
Zwrot kosztów dojazdu na rozprawę zasądzono na rzeczC. O.na podstawieart. 520 § 2 kpc. Z uwagi na to, że uczestniczka ma 78 lat i została zaliczonado znacznego stopnia niepełnosprawności, zdaniem Sądu Rejonowego, nie można wymagać od niej, aby przyjechała zP.doŁ.środkami komunikacji publicznej. W tych warunkach za uzasadniony został uznany koszt dojazdu taksówką na trzy terminy rozprawy.
Wnioskodawczyni wniosła apelację od powyższego postanowienia, zaskarżając orzeczenie w całości i podnosząc następujące zarzuty:
1/ naruszenie prawa materialnego:
-art. 172 kc, przez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu,że wnioskodawczyniH. H. (1)nie posiadała samoistnie przedmiotowej nieruchomości przez wymagany czasookres, mimo że ojciec wnioskodawczyni przed jego śmiercią przekazał jej nieruchomość, a ona manifestowała władztwo nad nieruchomością poprzez remonty, przebudowy i budowy;
-art. 348 kc, poprzez jego błędną interpretację i w konsekwencji niezastosowanie, mimo że z niniejszej sprawy wynika, iż nastąpiło przekazanie władztwa nad nieruchomością przez wydanie wnioskodawczyni nieruchomości (na której to usytuowane są budynki postawione przez wnioskodawczynię w 1959r.) przez ojca wnioskodawczyni w 1985r., który przekazał jej nieruchomość, a ona wykonywała i manifestowała swoje władztwo nad nieruchomością poprzez szereg czynności, do których należały: remonty, rozbudowyi budowa domu;
-art. 336 kcw zw. zart. 337 kc, przez błędną wykładnię treści tych przepisów, polegającą na przyjęciu, że wnioskodawczyni w okresie do śmierci swojego ojca nie władała faktycznie nieruchomością mimo, że stan samoistnego posiadania nieruchomości manifestowała na zewnątrz, co potwierdzili świadkowie:A. G.,H. G.,K. H., a także uczestniczkaE. K., wskazując,że rozbudowa była około w roku 1985 (lata 80 – te), a wcześniej przez wnioskodawczynię czynione były remonty domu, co wynika wprost z załączonych przez uczestniczkęC. O.licznych dokumentów;
2/ niewyjaśnienie wszystkich okoliczności faktycznych istotnych dla sprawy,a mianowicie tego czy po objęciu przez ojca wnioskodawczyni przedmiotowej nieruchomości na własność przez zasiedzenie, jego córkaH. H. (1)nie objęła nieruchomościw faktyczne władztwo (względnie współposiadała ze swoim ojcem) skoro to ona decydowała sama o remontach, budowie, przebudowie, a jej ojciec, jak wynika z rozprawy w dniu11 marca 2015r. od 1986 r. był bardzo chory (00: 09: 54), a matkaJ.zmarła w 1986r. (00: 12: 55). Sąd nie ustalił także możliwości faktycznego władztwa nad nieruchomością przez ojca wnioskodawczyni od 1985r., nie ustalił także od kiedy był chory i czy choroba pozwalała mu na wykonywanie czynności właścicielskich. Okoliczność ta jest istotna o tyle, że potwierdza faktyczne przeniesienie posiadania nieruchomości na wnioskodawczynię;
3/ sprzeczność istotnych ustaleń sądu z treścią zebranego w sprawie materiału,a mianowicie:
- ustalenie, że ojciec wnioskodawczyni do jego śmierci czuł się właścicielem nieruchomości, podczas gdy nie wykonywał on faktycznego władztwa nad nieruchomością,a opłacanie podatków nie jest wystarczającą przesłanką do uznania „manifestowania" własności, tym bardziej, że - jak wynika z zeznań - od co najmniej 1986r. był on bardzo chory, a to wnioskodawczyni - bez niczyjej zgody – wykonywała remonty, budowyi przebudowy;
- sprzeczne ustalenie, że dopiero „po śmierci ojca wnioskodawczyniH. H. (1)rozpoczęła bez pozwolenia na budowę i bez zgody współwłaścicieli budowę domuna przedmiotowej nieruchomości" (s. 2 uzas. post.), podczas gdy z zeznań wynika, że „dom był budowany w latach 1986-1994”, a z dokumentów wynika, że wnioskodawczyni prace właścicielskie nad nieruchomością trwały jeszcze wcześniej, skoro z załączonego przez uczestniczkę protokołu oględzin z 1995r. wynika, że „budynek mieszkalny w części północnej został częściowo wyremontowany”;
- ustalenie, że zeznania świadkówA. G.iH. G.(k. 69) nie wniosły nic istotnego do sprawy” (s. 2 uzas. post.), mimo że jednocześniez ustalenia sądu wynika, że to są świadkowie z własnych obserwacji - „na podstawie wizytu wnioskodawczyni i jej męża” (s. 3 uzas. post.), którzy odwiedzali nieruchomość od 1979r.;
4/ uchybienia procesowe, które miały wpływ na wynik sprawy, w tym:
-art. 233 § 1 kpc, poprzez przeprowadzenie dowolnej w miejsce swobodnej oceny dowodów poprzez to, iż Sąd przyjął, że zeznania wnioskodawczyni w zakresie, w jakim zeznała ona, ze jej ojciecI. W.przekazał jej przedmiotową nieruchomość w roku 1986 nie zasługują na wiarę, mimo że to ona od 1985r. dokonywała czynności właścicielskich, związanych z nieruchomością a wcześniej to ona w 1959 r. wzniosła budynek mieszkalny, jak wynika z uzasadnienia w sprawie sygn. akt. I Ns 950/00 (k.26);
-art. 233 § 1 kpc, poprzez przeprowadzenie dowolnej w miejsce swobodnej oceny dowodów przez przyjęcie, że do swojej śmierci - ojciec wnioskodawczyni czuł się właścicielem i wykonywał swoje wszelkie uprawnienia, podczas gdy w istocie w latach 1985-1986 on bardzo chorował i nie był w stanie wykonywać faktycznego władztwa nad nieruchomością co jest zatem niezgodne z zasadami logicznego myślenia;
-art. 233 § 1 kpc, poprzez przeprowadzenie dowolnej w miejsce swobodnej oceny dowodów przez przyjęcie, że zeznania świadkówA. G.iH. G.(k. 69) nie wniosły nic istotnego do sprawy, ponieważ są to znajomi wnioskodawczyni i jej nieżyjącego męża, podczas gdy są to świadkowie, którzy odwiedzali nieruchomość od 1979r., a twierdzenie, że skoro są znajomymi, to mogą w obliczu składania zeznań przed Sądem mówić nieprawdę jest nadużyciem prawa;
-art. 316 § 1 kpcwskutek przyjęcia za podstawę rozstrzygnięcia innego stanu rzeczy niż istniejący w chwili zamknięcia rozprawy,
-art. 520 § 2 kpcw zw. z art. 100 § 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych poprzez błędną wykładnię treści tych przepisów i zasądzenie od wnioskodawczyni na rzecz uczestniczkiC. O.kwoty 408 złotych tytułem zwrotu kosztów dojazdu na rozprawę, podczas gdy wnioskodawczyni jest zwolniona od kosztów sądowych w całości, a zatem nie powinna ponosić wydatków w sprawie, tym bardziej, że uczestnictwow rozprawach uczestniczkiC. O.było jej uprawnieniem, a nie obowiązkiem.
W oparciu o tak sformułowane zarzuty skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonego postanowienia i stwierdzenie, że wnioskodawczyniH. H. (1)nabyła przez zasiedzeniez dniem 01 stycznia 2015r. nieruchomość o pow. 0,1010 ha, położoną wŁ.i oznaczoną jakodziałka nr (...)i zasądzenie od uczestniczek na rzecz wnioskodawczyni kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych oraz uchylenie pkt. 2 zaskarżonego postanowienia, ewentualnie – w razie gdyby Sąd uznał,że braki w postępowaniu dowodowym są na tyle istotne, że istnieje konieczność ustalenia faktycznego stanu zdrowia i choroby ojca wnioskodawczyni w latach 1985 – 1986 oraz ustalenia prowadzonych przez wnioskodawczynię czynności właścicielskich nad nieruchomością od 1985r. - o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.
Uczestniczki postępowania:C. O.iZ. S.domagały się oddalenia apelacji.
Sąd Okręgowy zważył, co następuję:
Apelacja wnioskodawczyni nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż sprowadza się wyłącznie do polemiki z prawidłowymi ustaleniami Sądu pierwszej instancjii prezentowania odmiennej oceny materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie.To, że dokonane przez Sąd ustalenia doprowadziły do wniosków odmiennych niż proponowane przez skarżącą, nie jest przesłanką wystarczającą do skutecznego wzruszenia zaskarżonego orzeczenia. W ocenie Sądu Odwoławczego, w sprawie zostały wyjaśnione wszelkie istotne okoliczności, które miały znaczenie dla rozstrzygnięcia,a Sąd Rejonowy dokonał właściwych ustaleń i wysnuł z nich słuszne wnioski.
Należy przypomnieć, że w świetle utrwalonych poglądów judykaturyi piśmiennictwa prawniczego, nie jest wystarczającym uzasadnieniem zarzutu naruszenia normyart. 233 § 1 kpcprzedstawienie przez stronę skarżącą własnej oceny dowodówi wyrażenie dezaprobaty dla oceny prezentowanej przez Sąd pierwszej instancji. Skarżący ma obowiązek wykazania naruszenia przez sąd paradygmatu oceny wynikającego ze wskazanego przepisu (a zatem wykazania, że sąd aquowywiódł z materiału procesowego wnioski sprzeczne z zasadami logiki lub doświadczenia życiowego, względnie pominął w swojej ocenie istotne dla rozstrzygnięcia wnioski wynikające z konkretnych dowodów – grupy dowodów). Apelująca temu zadaniu nie sprostała. Sąd Rejonowy, dokonując ustaleń w zakresie charakteru posiadania nieruchomości przez wnioskodawczynię, wskazał na jakich dowodach się oparł, natomiast skarżąca poza zaprezentowaniem swojej oceny zebranych w sprawie dowodów nie przedstawiła żadnych zarzutów wobec rozumowania Sądu pierwszej instancji.
W kontekście powyższego, zarzut naruszeniaart. 316 kpcrównież nie jest zasadny, gdyż Sąd Rejonowy, wbrew stanowisku skarżącej, oparł swoje rozstrzygnięcie na stanie istniejącym w chwili zamknięcia rozprawy,
Bezzasadne okazały się także podniesione w apelacji zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego tj.art. 172 kciart. 336 kc, a przede wszystkim niezastosowaniaart. 348 kc.
W przepisieart. 172 kczawarta jest definicja legalna instytucji zasiedzenia rzeczy nieruchomych. Zgodnie z jego treścią, posiadacz nieruchomości niebędący jej właścicielem nabywa własność, jeżeli posiada nieruchomość nieprzerwanie od lat dwudziestu jako posiadacz samoistny, chyba że uzyskał posiadanie w złej wierze. Po upływie lat trzydziestu posiadacz nieruchomości nabywa jej własność, choćby uzyskał posiadanie w złej wierze.
Posiadanie samoistne musi zatem istnieć na przestrzeni określonego w tym przepisie czasu. Polega ono natomiast na faktycznym wykonywaniu wszelkich uprawnień, które składają się na treść prawa własności. Jak bowiem stanowiart. 336 kc, posiadaczem samoistnym rzeczy jest ten, kto nią faktycznie włada jak właściciel, czyli włada nieruchomością samodzielnie we własnym imieniu i z reguły we własnym interesie i na zewnątrz - przez otoczenie - postrzegany jest jako właściciel. O samoistnym posiadaniu w rozumieniuart. 336 kcdecyduje animus rem sibi habendi (zamiar władania rzeczą dla siebie) i corpus possessionis (fizyczne władanie rzeczą). Ustawodawca nawet przykładowo nie wymienia, jakie konkretnie akty mogą być przejawem takiego „właścicielskiego” władania. Oznacza to, że mogą tu wchodzić w rachubę rozmaite akty, o ile towarzyszy im czynnik psychiczny wyrażający się w woli władania nieruchomością dla siebie, a czynnik ten jest manifestowany na zewnątrz. Akty te w każdym przypadku podlegają indywidualnej ocenie, z punktu widzenia okoliczności danej sprawy.
Zdaniem Sądu Okręgowego, stanowisko Sądu Rejonowego w zakresie oceny posiadania przedmiotowej nieruchomości przezH. H. (2)zostało przedstawione w sposób czytelny i opatrzone w trafny wywód prawny.
W tym miejscu w pierwszym rzędzie należy podkreślić, że w sprawie bardzo istotne znaczenia ma okoliczność, iż toczyło się już w przeszłości postępowanie o stwierdzenie nabycia własności nieruchomości objętej wnioskiem w drodze zasiedzenia, zakończone wydaniem prawomocnego orzeczenia, w którym stwierdzono, że własność tę z dniem 01 stycznia 1985r. nabyłI. W..
Orzeczenie stwierdzające nabycie własności przez zasiedzenie korzysta z rozszerzonej prawomocności materialnej i jest skuteczne erga omnes. Postanowienie to zapada bowiem po ustaleniu przez sąd z urzędu, niezależnie od wniosków uczestników postępowania, wszystkich uprawnionych posiadaczy samoistnych nieruchomości (art. 609 § 2 i 3 kpciart. 610 kpcw związku zart. 677 § 1 kpc). Tym samym merytoryczne przesłanki zasiedzenia są tu nierozerwalnie związane z treścią orzeczenia i oznaczają nie tylko to, że nabywcą nieruchomości jest osoba wskazana w sentencji orzeczenia, ale i to, że nie było w chwili zamknięcia rozprawy innych osób, które nabyły własność tej nieruchomości wskutek zasiedzenia. W konsekwencji materialne przesłanki zasiedzenia stwierdzonego na rzeczI. W.wykluczały uznanie, że wnioskodawczyni przed 01 stycznia 1985r. przysługiwał status posiadacza samoistnego. Podnoszone zatem w apelacji twierdzenia dotyczące budowy i remontu budynków dokonywanych przezH. H. (1)przed tą datą nie miały żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia.
Mając na uwadze, że termin zasiedzenia wynosi lat 30, a o początku ewentualnego jego biegu w sprawie przedmiotowej mogła być mowa najwcześniej od dnia 02 stycznia 1985r., uwzględnienie wniosku wymagało wykazania, że pomiędzy tą datą a dniem przypadającym na 30 lat przed wydaniem orzeczenia w sprawie, a zatem jeszcze w 1985r. doszło do objęcia całej nieruchomości przezH. H. (1)we władztwo mające cechy posiadania samoistnego. Należy zgodzić się z Sądem Rejonowym, że wnioskodawczyni okoliczności tej nie udowodniła, gdyż poza swoimi stwierdzeniami, iż ojciec przekazał jej nieruchomość, nie przedstawiła na to żadnych dowodów, a uczestniczki postępowania okoliczności tej kategorycznie zaprzeczyły. Słusznie podkreślił Sąd pierwszej instancji, że z twierdzeń samej wnioskodawczyni wynika, iż jej ojciec sam opłacał podatek od nieruchomości, a budowa domu miał miejsce w latach 1986-1994. Poza sporem pozostawało także, żeI. W.do śmierci zamieszkiwał na nieruchomości, a oprócz wnioskodawczyni mieszka tam do chwili obecnej także inna ze spadkobierczyńZ. S.. Zeznania świadkówA. G.iH. G.potwierdzają jedynie okoliczność zamieszkiwania wnioskodawczyni na nieruchomości, brak jest w nich jakichkolwiek stwierdzeń dotyczących wykonywania uprawnień o charakterze właścicielskim z wyłączeniem innych osób, a w szczególności postawy właściciela żyjącego do 1991r.
Właściciel nie musi wykazywać się żadną aktywnością wobec swojej rzeczy, żeby zachować prawo własności do niej i to posiadacz, który pragnie nieruchomość zasiedzieć kosztem dotychczasowego właściciela musi w widoczny sposób manifestować swoje władztwo quasi-właścicielskie nad nią. Zmiana charakteru posiadania musi być zamanifestowania w sposób niebudzący wątpliwości, zarówno wobec otoczenia, jak i, czy też przede wszystkim, w stosunku do właściciela. Właściciel, który wie, że wydał nieruchomość w posiadanie po tytułem niestanowiącym zagrożenia utratą prawa, musi wiedzieć, że z oznaczoną chwilą, na skutek jawnych zachowań posiadacza, jego prawo staje się zagrożone.
Tymczasem wnioskodawczyni nie powołuje się na jakiekolwiek okoliczności zaistniałe w 1985r., które świadczyłyby o przeniesieniu posiadania przezI. W.lub o zaprzestaniu respektowania jego uprawnień właścicielskich przezH. H. (1). Choroba właściciela, która miała uniemożliwiać jego fizyczne zaangażowanie w dbałość o nieruchomość, wg twierdzeńH. H. (1), datowała się od 1986r.
W kontekście wynikającej z dziedziczenia współwłasności, już tylko marginalnie należy zwrócić uwagę, iż nawet niewykonywanie prawa posiadania przez innych współwłaścicieli, nie uprawnia do wniosku, że współwłaściciel posiadający przejmuje rzecz w samoistne posiadanie w zakresie ich uprawnień. Posiadanie właścicielskie całej rzeczy przez współwłaściciela wyłącznie dla siebie i z wolą odsunięcia od realizacji praw do tej rzeczy innych współwłaścicieli jest możliwe, jednak wymaga, żeby współwłaściciel żądający stwierdzenia zasiedzenia udowodnił, że zmienił (rozszerzył) zakres swego samoistnego posiadania ponad realizację uprawnienia zart. 206 kci uzewnętrznił tę zmianę wobec współwłaścicieli. Surowe wymagania wobec współwłaściciela zmieniającego zakres posiadania samoistnego uzasadnione jest bezpieczeństwem stosunków prawnychi ochroną własności, która narażona byłaby na uszczerbek, gdyby współwłaściciel - uprawniony do współposiadania całości - mógł łatwo doprowadzić do utraty praw pozostałych współwłaścicieli, powołując się na zmianę swojej woli, a więc elementu subiektywnego (por. post. SN z dnia 29.06.2010r., III CSK 300/09, Lex nr 852670, post.SN z 2.03.2012r., I CSK 249/11, Lex nr 1215425). Według unormowania zawartego w 206kc, współwłaściciel, bez względu na wielkość swego udziału, jest uprawniony do posiadania całej rzeczy tylko z tym ograniczeniem, że do takiego samego współposiadania jest uprawniony każdy inny jej współwłaściciel. Skoro, więc element „korpus” współwłaściciela rzeczy może nie różnić się od władztwa jedynego właściciela, to właśnie z tego unormowania wynika wniosek, że domniemanie ustanowione wart. 339 kcnie ma zastosowania w sprawie o zasiedzenie przez współwłaściciela nieruchomości udziału należącego do innego współwłaściciela (por. post. SN z 15.05.2013r., II CSK 263/12, Lex nr 1353203).
Odnosząc się do zarzutu naruszeniaart. 520 § 2 kpc, trzeba zwrócić uwagę, że od zasady, iż każdy uczestnik ponosi koszty postępowania związane ze swoim udziałem w sprawie (art. 520 § 1), kodeks wyróżnia dwa wyjątki. Jeżeli uczestnicy w różnym stopniu są zainteresowani wynikiem postępowania albo jeżeli ich interesy są sprzeczne, sąd może orzec na zasadzie odpowiedzialności za wynik sprawy (art. 520 § 2) lub na zasadzie zawinienia (art. 520 § 3). Wobec oczywistej sprzeczności interesów wnioskodawczyni iC. O., Sąd pierwszej instancji mógł zatem obciążyć wnioskodawczynię kosztami celowymi poniesionymi przez uczestniczkę postępowania. Zgodnie zart. 98 § 2 kpc, mającym tu zastosowanie odpowiednie w związku zart. 13 § 2 kpc, do niezbędnych kosztów procesu prowadzonego przez stronę osobiście, zalicza się między innymi poniesione przez nią koszty przejazdów do sądu, niezależnie od tego, czy stawiennictwo jest obowiązkowe. Nie budzi żadnych wątpliwości, że w takim wypadku obecność jest wymuszona koniecznością obrony swych praw. Zgodnie natomiast z art. 108 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, zwolnienie od kosztów sądowych nie zwalnia strony od obowiązku zwrotu kosztów procesu przeciwnikowi.
Mając na uwadze powyższe, Sąd Okręgowy na podstawieart. 385 kpcw zw. zart. 13 § 2 kpcoddalił apelację.

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy w Sieradzu
date: '2015-09-30'
department_name: I Wydział Cywilny
judges:
- Elżbieta Sadowska-Augustyniak
- Joanna Składowska
- Iwona Podwójniak
legal_bases:
- art. 348 kc.
- art. 609 § 2 i 3 kpc
recorder: sekretarz sądowy Elwira Kosieniak
signature: I Ca 297/15
```