You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt VIII K 588/13

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 30 października 2014 roku
Sąd Rejonowy dla Warszawy - Mokotowa wW.VIII Wydział Karny
w składzie:
Przewodniczący - SSR Marta Bujko
Protokolant - Cezary Mancarz
w obecności Prokuratora Instytutu Pamięci Narodowej –J. W.
po rozpoznaniu w dniach 19 listopada 2013 r., 17 stycznia 2014 r., 2 kwietnia 2014 r., 30 maja 2014 r., 29 października 2014 r. na rozprawie
sprawy:
T. B. (1),
synaA.iJ.,urodzonego dnia (...)wP.
oskarżonego o to, że:
1.W okresie od 24 listopada 1951 r. do dnia 8 marca 1952 r., wP.jako funkcjonariusz tamtejszego Wojewódzkiego(...), przekraczając swoje uprawnienia przysługujące funkcjonariuszowi na stanowisku młodszego oficera śledczego, znęcał się fizycznie nad tymczasowo aresztowanym członkiem podziemnej organizacji niepodległościowej(...)J. U. (1)w ten sposób, że w trakcie prowadzonych przesłuchań, chcąc zmusić go do złożenia wyjaśnień określonej treści, wielokrotnie bił go po całym ciele rękoma oraz za pomocą drewnianej kantówki i kija oraz stawał butami na palcach jego stóp, na skutek czego doprowadził go do fizycznego wyczerpania, popełniając ten sposób na jego szkodę – w ramach zbrodniczego systemu stalinowskiego – zbrodnię przeciwko ludzkości i zbrodnię komunistyczną w formie prześladowania ze względów politycznych i stosowania represji polegających na naruszeniu prawa do nietykalności cielesnej i prawa do humanitarnego traktowania w trakcie prowadzonego przeciwko niemu postepowania karnego, tj. o przestępstwo określone w 247§ 1 kkw zw. zart. 2 ust. 1i zart. 3 ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu(Dz. U. Nr 63, poz. 424 z 2007 r. z późniejszymi zmianami).
2.W okresie od 18 grudnia 1951 r. do dnia 21 stycznia 1952 r. wP., jako funkcjonariusz tamtejszego Wojewódzkiego(...), przekraczając swoje uprawnienia przysługujące funkcjonariuszowi na stanowisku młodszego oficera śledczego, znęcał się fizycznie i psychicznie nad tymczasowo aresztowaną członkinią podziemnej organizacji niepodległościowej(...)W. S. (1)w ten sposób, że w trakcie prowadzonego przesłuchania chcąc zmusić ją do złożenia wyjaśnień określonej treści, z ogromną siłą bił ją po głowie trzymanymi w ręku metalowymi kluczami na skutek czego doprowadził ja do fizycznego wyczerpania oraz groził jej pozbawieniem życia, popełniając w ten sposób na jej szkodę – w ramach zbrodniczego systemu stalinowskiego – zbrodnię przeciwko ludzkości i zbrodnię komunistyczną w formie prześladowania ze względów politycznych i stosowania represji polegających na naruszeniu prawa do nietykalności cielesnej i prawa do humanitarnego traktowania w trakcie prowadzonego przeciwko niemu postepowania karnego, tj. o przestępstwo określone w 247§ 1 kkw zw. zart. 2 ust. 1i zart. 3 ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu(Dz. U. Nr 63, poz. 424 z 2007 r. z późniejszymi zmianami).
I.OskarżonegoT. B. (1)uznaje za winnego popełnienia zarzucanego mu w pkt 1 czynu, z tym, że kwalifikuje go z art. 246 Rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dn. 11 lipca 1932r Kodeks Karny w zw zart. 4 §1kkw zw zart. 2 ust. 1i zart. 3 ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu(Dz. U. Nr 63, poz. 424 z 2007 r. z późniejszymi zmianami) i za to na podstawie art. 246 Rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dn. 11 lipca 1932r Kodeks Karny w zw zart. 4 §1kkskazuje go i wymierza mu karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności;
II. OskarżonegoT. B. (1)uznaje za winnego popełnienia zarzucanego mu w pkt 2 czynu, z tym, że kwalifikuje go z art. 246 Rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dn. 11 lipca 1932r Kodeks Karny w zw zart. 4 §1kkw zw z art. . 2ust. 1i zart. 3 ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu(Dz. U. Nr 63, poz. 424 z 2007 r. z późniejszymi zmianami) i za to na podstawie art. 246 Rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dn. 11 lipca 1932r Kodeks Karny w zw zart. 4 §1kkskazuje go i wymierza mu karę 1 roku i 3 miesięcy pozbawienia wolności;
III.Na podstawie art. 31 §1i2 Rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dn. 11 lipca 1932r Kodeks Karny łączy wymienione w pkt I i II kary pozbawienia wolności i wymierza mu łączną karę 2 lat pozbawienia wolności;
IV. Na podstawie art. 61. § 1 Rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dn. 11 lipca 1932r Kodeks Karny warunkowo zawiesza wykonanie łącznej kary pozbawienia wolności na okres 4 lat próby;
V.Zasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 448 zł tytułem kosztów sądowych.

UZASADNIENIE
Na podstawie materiału dowodowego ujawnionego na rozprawie głównej Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
Organizacja (...),  została założona wiosną 1950 roku na terenieT.i skupiała w swoich strukturach głównie młodzież z(...)liceum ogólnokształcącego. Grupowała ona głównie młodzież z kresów wschodnich. Głównym celem organizacji była walka z systemem komunistycznym. Do zadańorganizacji (...)należało zbieranie materiałów wybuchowych i broni, wydawanie broszurek propagandowych, napisy na murach, a także wyszukiwanie kontaktów z innymi organizacjami antykomunistycznymi. Dowódcąorganizacji (...)byłW. M.ps. (...). Do organizacji należeli min.W. S. (2),C. S.,J. U. (1),W. S. (1)( obecnieW. K.),Z. S.,H. J.,M. K.( obecnieS.) i inni.
Do dekonspiracjiorganizacji (...)doszło jesienią 1951 r. Wkrótce nastąpiły aresztowania członków organizacji.
W dniu 26 listopada 1951 r wT.została zatrzymanaW. S. (1).
W dniu 27 listopada 1951r oficer śledczy Wojewódzkiego(...)wP.T. B. (1)wydał postanowienie o wszczęciu przeciwkoW. S. (1)śledztwa o przynależność do nielegalnej organizacji.W. S. (1)została aresztowana na okres 3 miesięcy na mocy postanowienia Wojskowego Prokuratora Rejonowego w Poznaniu. Osadzono ją w więzieniu wP.naul. (...).
W dniu 18 grudnia 1951 r.T. B. (1)przesłuchiwałW. S. (1). Podczas przesłuchaniaT. B. (1)bił ją po twarzy, groził jej, że zgnije w więzieniu, w czasie przesłuchania uderzył kluczami w głowę.
W dniu 28 stycznia 1952r.T. B. (1)sporządził akt oskarżenia przeciwkoW. S. (1)i innym członkom(...),M. K.,C. S.iE. B.. Postanowieniem z dnia 22 lutego 1952r. akt oskarżenia został zatwierdzony przez Wojskowego Prokuratora Rejonowego w Poznaniu i skierowany do Wojskowego Sądu Rejonowego w Poznaniu .
Wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego w Poznaniu z dnia 28 lutego 1952r. sygn. akt Sr 32/52W. S. (1)został uznana za winną tego, że w maju 1950r wT.weszła w porozumienie z członkami nielegalnego związku pod nazwą(...), mającego na celu dokonanie zmiany przemocą ustroju Państwa Polskiego,M. W.i innymi, przez to, że złożyła przysięgę na wierność związkowi, nie przejawiając w nim żadnej działalności, to jest przestępstwa zart. 88 §1 kkWP w zw. zart. 86§2 kkWP i za to przestępstwo sąd skazał ją na karę 2 lat i 6 miesięcy więzienia, orzekł utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 1 roku oraz przepadek całego jej mienia na rzecz Skarbu Państwa. Postanowieniem z dnia 28 marca 1952r. w sprawie o sygn. S.414/52, Najwyższy Sąd Wojskowy wW.zaskarżony wyrok utrzymał w mocy.
Po wyrokuW. S. (1)został najpierw osadzona w więzieniu wP., potem wG., a w dniu 31 października 1952r. została przetransportowana do więzienia wG..
Z więzieniaW. S. (1)zwolniona została w dniu 26 lutego 1953r.
W dniu 21 listopada 1951 r.J. U. (1)został zatrzymany na uczelni - Akademii Medycznej wŁ.. ZŁ.przewieziono go do aresztu wP.naul. (...), a następnie do aresztu naul.(...).
W dniu 24 listopada 1951 r. oficer śledczyT. B. (1)wydał postanowienie o wszczęciu śledztwa przeciwkoJ. U. (1)o przynależność do nielegalnej organizacji a następnie  skierował wniosek o tymczasowe aresztowanie do Wojskowego Prokuratora Rejonowego w Poznaniu, który zastosował wobecJ. U. (1)tymczasowe aresztowanie na okres 2 miesięcy. W dniu 24 listopada 1951 r.T. B. (1)przesłuchałJ. U. (1)w charakterze podejrzanego, potem w toku śledztwa czynił to jeszcze sześciokrotnie. Podczas przesłuchańT. B. (1), aby zmusićJ. U. (1)do przyznania się do posiadania broni, uderzał go wielokrotnie drewnianą kantówką oraz kijem bił go po karku i plecach oraz ugniatał kantówką jego kark. Wielokrotnie też stawał mu w butach na palcach nóg.
W dniu 8 marca 1952rT. B. (1)wydał postanowienie o zamknięciu śledztwa przeciwkoJ. U. (1)i innym członkomorganizacji (...),W. M.,W. S. (2),S. B.,J. O.iK. M..
W dniu 10 marca 1951 r.T. B. (1)sporządził akt oskarżenia, w którym min.J. U. (1)zarzucił, że był członkiem nielegalnejorganizacji (...)i że przechowywał bez zezwolenia broń palną. Akt oskarżenia został zatwierdzony przez Wojskowego Prokuratora Rejonowego w Poznaniu i skierowany go do tamtejszego Wojskowego Sądu Rejonowego w Poznaniu.
Wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego w Poznaniu z dnia 9 kwietnia 1952r. sygn. akt Sr 49/52,J. U. (1)został uznany winnym tego, że od kwietnia 1950r. na terenie powiatuP., pod pseudonimem(...)brał udział w nielegalnym związku pod nazwą(...), mającym na celu dokonanie zmiany przemocą ustroju Państwa Polskiego, to jest przestępstwa zart. 86 § 2 kkWP oraz tego, że w październiku 1950r. wT.przechowywał bez zezwolenia broń palną, to jest przestępstwa zart.4 § 1 i 2 Dekretu z dnia 13 czerwca 1946r. o przestępstwach szczególnie niebezpiecznych w okresie odbudowy Państwa. Za przestępstwa te sąd wymierzyłJ. U. (1)karę łączną 6 lat więzienia wraz z utratą praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres lat 2 i przepadkiem mienia na rzecz Skarbu Państwa .
Po wyrokuJ. U. (1)został osadzony w więzieniu przyul. (...)wP., skąd przeniesiono go do więzienia wG., następnie doP.,P.iJ..
J. U. (1)został zwolniony w dniu 9 września 1953r.
T. B. (1)do organów(...)wstąpił w marcu 1951r. Od dnia 1 listopada 1951r. do kwietnia 1953r. pełnił stanowisko młodszego oficera śledczego Wydziału Śledczego, sekcji l w(...)wP.. Potem przeszedł do służby w organach UB na terenieW., zaś w roku 1955 do służby w Milicji Obywatelskiej. W roku 1961 został wydalony ze służby.
T. B. (1)nie był dotychczas karany sądownie. W miejscu zamieszkania posiada pozytywną opinię .
J. U. (1)jest współzałożycielem(...) Oddziału Związku (...). W 1997r wydał książkę pt „(...)od zapomnienia. Z dziejów antysowieckiego oporu.”, w której opisał historię powstaniaorganizacji (...), oraz aresztowania i procesy jej członków.
W dniu 10 lutego 2010r.J. U. (1)złożył ustne zawiadomienie o przestępstwie w Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu wP..J. U. (1)powiadomił o fakcie znęcania się nad nim i innymi członkamiorganizacji (...)w czasie śledztwa prowadzonego przeciwko nim przez funkcjonariusza Wojewódzkiego(...)wP.T. B. (1).
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o następujące dowody;
k. 1862-1863, 1-2, 1624-1625 zeznaniaJ. U. (1)
k. 70-73, 1013-1014 zeznaniaW. K.z d.S.
k 1970-1972, 90-96 zeznaniaM. S.
k 136-140 , 2001-2002zeznaniaJ. O.
k: 79-84 i 85-88 zeznaniaE. B.
k, 104-105 zeznaniaH. Z.
k. 114-118 zeznaniaR. S.
k. 126-130 zeznaniaK. S.
k. 160-163 zeznaniaB. R.
k: 1830 – karta karna
k: 4-10, 61 – dane adresowe z bazy PESEL
k: 15,62,248,249,679 – protokoły z przeprowadzenia dowodu z przeglądu akt
k: 49-60 – kopie z akt osobowychT. B.
k:74-78 – odpis wyroku(...)wP.Sr 32/52
k: 250-678 – kopie akt postępowania Sr 32/52 dot.W. S.
k: 680-(...)– kopie akt postępowania Sr 49/52 dot.J. U.
k:(...)- (...),(...)- (...)protokoły okazania albumu fotograficznego
k: 1630-1631a – materiał poglądowy
k:(...)– dane o karalności
k:(...)- (...)- wywiad środowiskowy
k:(...)– karta informacyjna leczenia szpitalnego
OskarżonyT. B. (1)nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Podczas kilkakrotnych przesłuchań opisał swoją drogę życiową i okoliczności, w jakich rozpoczął pracę w organach bezpieczeństwa. Stwierdził, że nie był wychowany w środowisku popierającym ideologię ówczesnej władzy, jako jeden z nielicznych funkcjonariuszy nie należał do partii. W listopadzie 1951r włączono go do pomocy do sprawy(...), w tym czasie sprawa ta była już prawie zakończona. Sprawęorganizacji (...)znał jedynie fragmentarycznie. OskarżonyT. B. (1)stwierdził, że uczestniczył w przesłuchaniach prowadzonych przez inne osoby, czasami przesłuchiwał osobiście, zawsze jednak w obecności i pod nadzorem oficera. Przesłuchiwał takżeJ. U. (1), ten zaś przyznał się do zarzucanych mu czynów, złożył swobodne, bardzo obszerne wyjaśnienia, nikt go do niczego nie zmuszał. Nikt nie biłJ. U. (1)w czasie przesłuchania. OskarżonyT. B. (1)stwierdził, że odniósł wrażenie, żeJ. U. (1)był dobrze przygotowany, zawsze obszernie odpowiadał, „na pytania odpowiadał jak wyuczoną lekcję, co prawdopodobnie było wynikiem rozmów naK.”. Oskarżony wyjaśnił, żeJ. U. (1)był pod opieką kierownika sekcji – Rożnowskiego. Często pobierany był przez niego do swojego pokoju, z czynności tych nie sporządzano protokołu. „Nie wiem, co się tam działo wówczas. Te sytuacje były bardzo tajemnicze”-stwierdził –„ Ja nie mam na to dowodów, ale podejrzewałem, że on współpracował w czasie śledztwa. Nie chciał podobno zeznawać tego co wiedział, ale powiedział coś Rożnowskiemu i stąd miał u niego takie przywileje”. Następne przesłuchania wyglądały w ten sam sposób. Jakieś nieścisłości w zeznaniach wyjaśniane były przez konfrontacje. Oskarżony wyjaśnił, że w czasie, gdy podjął pracę „wybuchła jakaś afera związana z nadużyciami wG., zabroniono nam stosowanie jakiejkolwiek przemocy. Ja przez cały okres pracy tam, nie spotkałem się, by bito podejrzanego. OdU.nie było potrzeby wymuszania jakichkolwiek zeznań, bo zeznawał swobodnie sam”- stwierdził. Oskarżony wyjaśnił ponadto, że zarzut że chodził z jakimiś kantówkami jest absurdalny ( „trudno mi sobie wyobrazić, żebym mógł chodzić tam z jakimiś kijami”). „Zarzuty, że biłem przesłuchiwanego są absurdalne i dla mnie trudne do zrozumienia”- oświadczył oskarżony.
OskarżonyT. B. (1)wyjaśnił ponadto, żeW. S. (1)przesłuchiwał jeden raz w dniu 18 listopada 1951r. Stwierdził, że ona potwierdziła wszystko, niczego nie trzeba było od niej wymuszać. W luźniej rozmowie po przesłuchiwaniu, zaczęła opisywać członków grupy, opisywała różne intymne sytuacje, „romanse ich i jej’. Oskarżony stwierdził, że nie protokołował tego, gdyż nie chciał pogarszać jej sytuacji. Oskarżony stwierdził ponadto, że wg wersjiW. S. (1)bił ją wysoki porucznik, blondyn opseudonimie (...). „Nie byłem ani wysoki, ani nie byłem blondynem, nie chodziłem w mundurze i nie miałem stopnia”-stwierdził- „S.podała moje nazwisko, znała je odU.”.
OskarżonyT. B. (1)stwierdził ponadto, że sprawęorganizacji (...)znał jedynie fragmentarycznie, nie wyklucza, że wydał postanowienie o zamknięciu śledztwa, stwierdził jednak, że „ze zdziwieniem (…)zauważyłem 3 akty oskarżenia podpisane przeze mnie. Ja nie miałem pojęcia o sporządzeniu aktu oskarżenia (…) Sprawę znam fragmentarycznie, nie mogłem sporządzić aktów oskarżenia, nie znałem tej sprawy, wszystkich członków, ani nie umiałem pisać aktów oskarżenia. Nie wiem, dlaczego są tam moje podpisy. Być może sporządzili je oficerowie i dali mi je do podpisu”.
OskarżonyT. B. (1)stwierdził, żeJ. U. (1)napisał książkę – „G., ocalić od zapomnienia”, a następnie złożył zeznania obciążające oskarżonego, aby nadać rangęorganizacji (...), obecnie „U.(…) robi z siebie bohatera”, zaśW. S. (1)jest przez niego inspirowana. „ Nie wiem, czemu on to zrobił i czemu ona się zgodziła. Może obiecał jej, że może załatwić jej status kombatanta” - stwierdził.
Wyjaśnienia oskarżonego nie zasługują na uznanie za wiarygodne w zakresie, w jakim oskarżony nie przyznał się do stosowania przymusu w trakcie przesłuchańW. S. (1)iJ. U. (1). Natomiast za wiarygodne należy uznać wyjaśnienia w części dotyczącej drogi życiowej oskarżonego, okoliczności zatrudnienia w Urzędzie(...). Wiarygodne są również wyjaśnienia oskarżonego dotyczące przebiegu toczącego się wówczas postępowania. W pozostałej części wyjaśnienia oskarżonegoT. B. (1), zdaniem Sądu, są jedynie przyjętą przez niego linią obrony. Wyjaśnienia oskarżonego pozostają tu bowiem w sprzeczności z innymi dowodami przeprowadzonymi w sprawie, w szczególności wyczerpującymi zeznaniami pokrzywdzonych.
Linia obrony oskarżonego polega min. na tym, że usiłuje on skompromitować pokrzywdzonych, sugerując , żeJ. U. (1)mógł współpracować z oficerami UB w czasie śledztwa („Ja nie mam na to dowodów, ale podejrzewałem, że on współpracował w czasie śledztwa”), twierdzi też, żeW. S. (1)opowiadała mu różne historie dotyczące stosunków intymnych, jakie utrzymywali członkowie ugrupowania i ona. Samego siebie przedstawia w niezwykle wręcz pozytywnym świetle, twierdząc np., że nie protokołował intymnych zwierzeńW. S. (1), nie chcąc jej kompromitować. Wielokrotnie podkreśla też swój krytyczny stosunek do ówczesnego systemu. Stara się on przedstawić siebie jako kulturalnego, a zarazem sprawnego przesłuchującego, który nie wymuszał treści wyjaśnień, a jedynie zapisywał treść spontanicznych zeznań osób przesłuchiwanych. Przeczą temu zeznaniaW. S. (1)iJ. U. (1), którzy wyczerpująco opisali w trakcie zeznań stosowane przez oskarżonego brutalne metody.
Sąd dał w pełni wiarę pokrzywdzonemuJ. U. (1). Na etapie postępowania przygotowawczego pokrzywdzonyJ. U. (1)zeznał, że śledztwo prowadził „młody funkcjonariusz UBT. B. (1)”.T. B. (1)w czasie przesłuchań wielokrotnie bił go rękoma i kijem po całym ciele. Znęcali się nad nim też Rożnowski iN..T. B. (1)zaczął bić pokrzywdzonego, usiłując zmusić go do przyznania się do zarzutu posiadania broni. „On miał zawsze przy sobie taką drewnianą kantówkę, którą mnie bił po karku i plecach. Ugniatał mi nią kark. Tak robił wielokrotnie”- zeznał pokrzywdzony. Ponadto niejednokrotnie funkcjonariusz UBT. B. (1)stawał obcasami na palcach nóg pokrzywdzonego, bił pokrzywdzonego po całym ciele rękami i kijem, bił go ręką w twarz, po karku, po uszach. „Tak przesłuchiwał mnie kilkakrotnie”- stwierdził pokrzywdzonyJ. U. (1). Zimą umieszczono pokrzywdzonego na 20 godzin w karcerze, czyli w betonowym pomieszczeniu wypełnionym do kostek zimną wodą. „Aby nie zmarznąć, wdrapywałem się na kratę, ale (…) w końcu i tak wpadałem do tej wody”- zeznał pokrzywdzony, dodając, że nie wie, na czyje polecenie i z jakiego powodu umieszczono go w karcerze, prawdopodobnie miało go to „zmiękczyć”. PokrzywdzonyJ. U. (1)opisał dalszy przebieg postępowania, zamknięcie śledztwa, rozprawę sądową, wyrok i odbywaną karę pozbawienia wolności, pobyt kamieniołomach i w obozie pracy wJ.. Pokrzywdzony przedstawił też przekazaną mu przezW. K.z d.S.relację z jej pobytu w areszcie, stwierdził, że mówiła mu ona, żeT. B. (3)znęcał się także nad nią.J. U. (1)podał, że , posiada jej pisemną relację, z której wynika, żeT. B. (1)biłW. K.ciężkimi kluczami, na skutek czego zemdlała.
Na rozprawie pokrzywdzonyJ. U. (1)ponownie opisał okoliczności swojego aresztowania. Stwierdził, że oskarżonyT. B. (1)był śledczym w Urzędzie(...)Wewnętrznego wP., głównym przesłuchującym go i podpisał się pod jego aktem oskarżenia. Pokrzywdzony stwierdził, że nie pamięta już ile razy przesłuchiwał go oskarżonyT. B. (1). Podczas przesłuchańJ. U. (1)przyznawał się do przynależności doorganizacji (...). Funkcjonariusz UBT. B. (1)próbował wymusić na nim, by się przyznał także do zarzutu posiadania broni. Pokrzywdzony musiał siedzieć na taborecie z nogami i rękoma na kolanach, oskarżony bił go kantówką po plecach i ramionach. Po wielogodzinnych przesłuchaniach,T. B. (1)kopał go w kostki, każąc trzymać nogi razem. Chodził w butach oficerkach, przydeptywał mu palce. „Bicie w twarz jest czymś tak pospolitym, ze o tym nawet nie mówię”- stwierdził pokrzywdzony. Zeznał, że oskarżonyT. B. (1)bił go po szyi, uderzał go w twarz. Jego starsza koleżanka opowiadała mu, że ją oskarżony bił ją jakimś pękiem kluczy, na skutek czego straciła przytomność. Dodał, że podczas przesłuchań bicie było na porządku dziennym. „Przypuszczam, że przełożeni uczyli ich techniki przesłuchań i co mają robić”- stwierdziłJ. U. (1). Na przełożonegoT. B. (1)mówiono nawetK. K. (1). Kiedyś, na przełomie stycznia i lutego, po jednym z takich przesłuchań, pokrzywdzonego umieszczono w karcerze z zimną wodą, siedział tam całą noc po kostki w wodzie, marzł.
Końcowo pokrzywdzonyJ. U. (1)zeznał, że od początku znał nazwisko przesłuchującego go funkcjonariusza UBT. B. (1), „my znaliśmy nazwiska wszystkich śledczych, widzieliśmy kto podpisywał protokół i aktu oskarżenia”- stwierdził.
W ocenie Sądu pokrzywdzonyJ. U. (1), pomimo, iż emocjonalnie jest niewątpliwie mocno zaangażowany w przedmiotową sprawę, zeznawał wyjątkowo wręcz wiarygodnie.J. U. (1)składał zeznania wiele lat po bolesnych dla niego wydarzeniach, jednakże w ocenie Sądu z uwagi na ich zborność, spójność i konsekwencję, brak jest podstaw, by uznać, że pokrzywdzony przerysowywał zachowania oskarżonego lub niesłusznie mu je przypisywał. Mając bezpośredni kontakt z pokrzywdzonym na rozprawie Sąd nie dostrzegł, by pokrzywdzonyJ. U. (1)zeznawał w sposób nieobiektywny, przesycony chęcią dopisania oskarżonemu działań, których by on nie podejmował.
PokrzywdzonyJ. U. (1)na okazanych fotografiach funkcjonariuszy UB z tamtego okresu, w sposób jednoznaczny i nie budzący żadnych wątpliwości wskazał naT. B. (1)jako sprawcę znęcania się nad nim (k.1624-1625).
Żadnych wątpliwości nie budzi, że pokrzywdzonyJ. U. (1)wskazuje na właściwą osobę, bowiem w tym względzie od wielu lat ( w 1997 r wydał książkę „Ocalić od zapomnienia. Z dziejów antysowieckiego oporu”, w której wskazywał na funkcjonariusza UBT. B. (1)jako na osobę, stosującą wobec niego przemoc podczas przesłuchań) jest on bardzo konsekwentny.
TakżeW. K.z d.S.złożyła zeznania jednoznacznie obciążająceT. B. (1). Pokrzywdzona w swoich zeznaniach opisała sposób postępowania z osadzonymi, bicie, ubliżanie, poniżanie. Zeznała, że została aresztowana w listopadzie 1951 r. Osadzono ją w areszcie przyul. (...)wP.. Postawiono jej zarzut przynależności do nielegalnej organizacji i dążenie do obalenia ustroju. Przesłuchiwał ją tam wielokrotnie porucznikB.z UB wP.. Podczas przesłuchań Funkcjonariusz UBB.bił ją po twarzy, odgrażał się, że „zgniję w więzieniu" razem z bratem. PokrzywdzonaW. K.stwierdziła, że składała zeznania zgodne z prawdą, bo oni już wszystko wiedzieli. Przesłuchiwali ją też inni funkcjonariusze, oni jej jednak nie bili. „Najgorszy był tenB.” stwierdziła. Dodała też, że podczas śledztwa aresztowani mężczyźni byli bardzo bici. PokrzywdzonaW. K.podała, że o znęcaniu się nad aresztowanymi mężczyznami słyszała odJ. U. (1).
Zeznania te Sąd ocenił jako jasne, spójne i konsekwentne, nie zawierające ponadto sprzeczności. Znajdują one potwierdzenie w szeregu innych dowodów. Podkreślić należy, że zeznania złożone przez pokrzywdzonąW. K.w toku postępowania („Najgorszy był tenB.” ) przedstawiają obraz zupełnie innego oficera śledczego niż tego chciałby oskarżony.
Podczas przesłuchania przed Sądem pokrzywdzonaW. K.zeznała, że była przesłuchiwana przez funkcjonariuszy UB w związku z jej przynależnością doorganizacji (...), przesłuchania przebiegały bardzo brutalnie. Wyzywano ją, grożono, że zgnije w więzieniu razem z bratem. W trakcie przesłuchania została też uderzona przezT. B. (1)w głowę kluczami, jednak zdołała się nieco uchylić, przez co siła uderzenia zmalała. Wie, że inni aresztowani byli bici przezB., na pewno bitoB.,U.,S.. Nie wie, czy zatrzymane kobiety były bite. Po odczytaniu zeznań pokrzywdzonaW. K.je potwierdziła, dodała jednak, że „T. B. (1)tyle razy nas przesłuchiwał i zadawał nam tyle cierpień, że mnie już naprawdę trudno jest przypomnieć ile razy byłam przesłuchiwana i mieszana z błotem”.
Sąd uznał zeznania pokrzywdzonejW. K.za wiarygodne. Drobne, niewiele znaczące różnice, np większa ogólnikowość drugiego zeznania, wynikają, co pokrzywdzona przyznała, z upływu czasu i zacierania się w pamięci niektórych szczegółów, i nie mają wpływu na ocenę wiarygodności zeznań pokrzywdzonej. Podkreślić zresztą należy, że po odczytaniu zeznań z postępowania przygotowawczego,W. K.potwierdziła je w całości .
PokrzywdzonaW. K.na okazanych fotografiach funkcjonariuszy UB w sposób jednoznaczny i nie budzący żadnych wątpliwości wskazała naT. B. (1)jako sprawcę znęcania się nad nią (k.1643-1644).
Zeznania świadkaE. B.Sąd ocenił jako wiarygodne, jednakże nie wnoszące wiele do ustaleń faktycznych w niniejszej sprawie.E. B.zeznał, że został aresztowany z powodu swojej przynależności do grupy(...). Podczas śledztwa wielokrotnie przesłuchiwał goT. B. (1), podczas przesłuchań zachowywał się w stosunku do niego poprawnie, nie bił mu ani nie groził. ŚwiadekE. B.zeznał też, że nie wie, czy oskarżony stosował takie metody wobec innych przesłuchiwanych, „ja byłem w mundurze i może dlatego inaczej mnie traktowano”-stwierdził. Świadek zeznał też, że nie ma wiedzy na temat znęcania się funkcjonariuszy nad innymi więźniami.
Zeznania te są wiarygodne, aczkolwiek, z uwagi na podkreślany przez świadka brak wiedzy na temat sposobu przesłuchiwania innych więźniów przez funkcjonariuszy UB, są mało wartościowym dowodem w sprawie .
Pozostali świadkowie, aresztowani za przynależność doorganizacji (...)zeznali zgodnie, że podczas przesłuchań, w stosunku do aresztowanych funkcjonariusze UB stosowali przemoc i groźby. Zeznania tych osób zaprzeczają wersji oskarżonegoT. B. (1)o całkowitym zakazie stosowania przemocy wobec więźniów.
ŚwiadekJ. O.w postępowaniu przygotowawczym zeznał, że nie doznał przemocy fizycznej podczas przesłuchań, nie straszono go. Przesłuchiwał go funkcjonariusz w randze podporucznika, blondyn, więźniowie nazywali go(...). Świadek stwierdził, że przyznał się do zarzutów, w tym do posiadania broni, wskazał też miejsce jej ukrycia. W czasie śledztwa spotykał innych zatrzymanych, nie chciał jednak znać żadnych informacjo ich dotyczących, nie miał zresztą możliwości rozmowy, „słyszałem tylko, żeU.był uderzony kluczami w głowę”- stwierdził. Zeznał też, że słyszał, że uderzył go „słynnyK.”- naczelnik więzienia UB wP., słynny z bicia więźniów.
Świadek ten podkreśla kilkakrotnie swój brak wiedzy na temat opisywanych wydarzeń. Podkreśla, że nadmierne zainteresowanie przebiegiem przesłuchań innych osób mogło być przez te osoby odebrane jako „wyciąganie informacji”. Także po zakończeniu procesu kontakty z kolegami były rzadkie, nie wracali już później” do tych przykrych spraw”. Świadek, podkreślając swój brak wiedzy i niepamięć twierdzi jedynie, że słyszał coś , od innych osób, żeU.był uderzony kluczami w głowę przez „słynnegoK.”, jednak oświadcza, że nie zna szczegółów tego zdarzenia. Oczywiste jest, że wartość dowodowa takiego stwierdzenia jest mocno ograniczona, informacja ta pochodziła bowiem z bliżej niesprecyzowanego źródła, nie zawierała szczegółów, oprócz jednego, że miał go uderzyć „słynnyK.”- naczelnik więzienia UB wP., słynny z bicia więźniów.
Podczas kolejnego przesłuchania świadekJ. O.potwierdza, że członkowie grupy(...)byli bici podczas przesłuchań, w szczególności mówili mu o tymW. S. (1)iJ. U. (1). Przed Sądem świadekJ. O.potwierdził, że nie był bity podczas przesłuchań, natomiast znęcano się nad nim psychicznie. NazwiskoB.przypomniał mu kolega. Wówczas świadekJ. O.przypomniał sobie, że była to osoba, która podczas przesłuchania powiedziała mu „co twój ojciec chłop małorolny powie , jak się dowie, że ty należałeś do organizacji przeciwko Polsce Ludowej i zostałeś aresztowany”. Świadek stwierdził też, że już w areszcie wiedział, że koledzy byli przesłuchiwani przezB., inni aresztowani mówili mu, że byli bici, minW. S. (1)mówiła, że była bita, takżeJ. U. (1)opowiadał mu , że był bity, opisywał mu, w jaki sposób, jednak świadek szczegółów już nie pamięta.
Sąd nie miał wątpliwości co do wiarygodności zeznań świadkaJ. O.. Były one z oparte na bezpośrednich doświadczeniach a także kontaktach świadka z pokrzywdzonymi, którzy opisali mu przebieg śledztwa. Są one spójne z całokształtem materiału dowodowego dotyczącym pokrzywdzonych, aczkolwiek z uwagi na niepamięć świadka, dotyczącą szczegółów relacjiW. S. (1)iJ. U. (1), ich wartość dowodowa jest nieznaczna.
ŚwiadekM. S.z d.K.zeznała, że podczas przesłuchania przez funkcjonariuszy UB była bita po twarzy, jednak nie pamięta „czy pięścią czy otwartą dłonią”. Słyszała „straszne krzyki bitych mężczyzn”-zeznała, podczas przesłuchania grożono jej, że zgnije w więzieniu, że będzie cierpieć, że wywiozą ją naS.. Głównym oprawcą był naczelnik aresztu, mówiono o nim wW.Europie. Opisała ciężkie warunki, które panowały w areszcie i pobyt w karcerze. Po wyjściu na wolność najbliżsi znajomi i rodzina unikali z nią kontaktu, ona zaś starała się wszystko wymazać z pamięci. „Dlatego tak niewiele pamiętam”-stwierdziła. Dopiero po przeczytaniu książki „Ocalić od zapomnienia” zaczęła sobie przypominać tamte zdarzenia.
Przed Sądem świadekM. S.potwierdziła wcześniejsze zeznania, stwierdziła, że przesłuchania polegały na „brutalnym biciu i psychicznym znęcaniu”, trwały wiele godzin , ale nie potrafiła podać nazwisk przesłuchujących ją funkcjonariuszy. Opisała natomiast szczegółowo strach i poniżenie, jakie czuła podczas pobytu w areszcie, ostracyzm społeczny, jaki ją dotknął na wolności, oraz dotkliwe wieloletnie skutki psychiczne, jakie poniosła w związku z pobytem więzieniu. Potwierdziła, że słyszała, żeT. B. (1)rzucił kluczami wW. K., oraz to, że „chłopcy byli okrutnie bici w czasie przesłuchań”. „Ja nie pamiętam nic więcej ponadto co zeznawałam, ponieważ wykreśliłam ze swojej pamięci tamten czas”- stwierdziła.
Świadek zeznaje wiarygodnie, w przekonujący sposób tłumacząc przeżytą traumą swój brak pamięci co do licznych szczegółów. Zeznania te potwierdzają pośrednio wersje pokrzywdzonychW. S. (1)iJ. U. (1). ŚwiadekM. S., wbrew twierdzeniu oskarżonegoT. B. (1)o całkowitym zakazie stosowania przemocy wobec więźniów, oraz o tym, że przypadków takiej przemocy w areszcie, w którym pracował, nie było, opisuje wiarygodnie sytuacje, gdy przemoc taka była przez funkcjonariuszy UB stosowana. Brak jest uzasadnionych podstaw aby kwestionować wiarygodność zeznańM. S..
H. Z.w sposób racjonalny i wiarygodny przedstawiła metody, jakie stosowali funkcjonariusze UB wobec więźniów. Podała, że przesłuchiwali ją różni funkcjonariusze, w tym jeden o nazwiskuM.. Przesłuchiwano ją przez trzy tygodnie bez przerwy pozbawiając snu, bito po głowie, przycinano dłoń szufladą, umieszczano ją w karcerze, kiedyś wbito jej kiedyś w pierś wskazówkę do mapy, a następnie odmówiono jakiejkolwiek pomocy medycznej. W celi kontaktowała się alfabetem morse’a z innymi więźniami, którzy twierdzili, że byli bici, kopani, umieszczani w karcerze. Odniesione podczas śledztwa obrażenia trwale odbiły się na zdrowiu świadka, cierpi ona na nowotwór piersi i padaczkę pourazową.
Także ten świadek twierdzi - inaczej niż oskarżony, który wielokrotnie podkreśla sympatyczną i wręcz familiarną atmosferę podczas przesłuchań - że aresztowani byli brutalnie bici przez przesłuchujących ich oficerów.
Sąd uznał również za wiarygodne zeznania świadkaR. S.. Oparte one były głównie na relacjach przekazywanych jej przez męża. „Mąż mówił, że w okresie śledztwa znęcano się nad nim”- zeznała świadek-„Jego szczególnie dręczono bo on miał ponoć pistolet, jednak nie przyznawał się do tego”. O znęcaniu się opowiadała świadkowiM. M. (2), siostra jej męża. ZeznanieR. S.jest wprawdzie dowodem pośrednim, przekonująco jednak relacjonuje stanowisko osób, mających pełną wiedzę odnośnie przebiegu śledztwa z udziałem aresztowanych członkóworganizacji (...), w szczególności o stosowaniu przemocy wobec przesłuchiwanych w sprawie osób.
Podobnie Sąd ocenił zeznania świadkaK. S., która zeznała, że jej mążZ. S., oraz siostra mężaW. K., byli aresztowani z powodu przynależności do grupy(...). Świadek stwierdziła, że mąż opowiadał, że bito go podczas pierwszych przesłuchań na UB wP., wybito mu zęby. Mąż podał jej kiedyś nazwiska bijących, świadek już ich jednak nie pamięta.
Sąd nie miał wątpliwości co do wiarygodności zeznań świadka. Były one z oparte na bezpośrednich doświadczeniach świadka w kontaktach z mężem, który opisał przebieg śledztwa. Są one spójne z całokształtem materiału dowodowego.
W sprawie zgromadzono szereg dokumentów dotyczących toczącego się postępowania przeciwko pokrzywdzonym od momentu ich zatrzymania do momentu zwolnienia. Toczące się przeciwkoW. S. (1)z d.K.iJ. U. (1)postępowanie obrazują akta historyczne (k. 250-678 kopie akt postępowania Sr 32/52 dot.W. S. (1), k: 680-(...)– kopie akt postępowania Sr 49/52 dot.J. U. (1)). Na karcie 395 i 396 akt Sr 32/52 znajdują się postanowienie o wszczęciu śledztwa przeciwkoW. S. (1)podejrzanej o przynależność do nielegalnej organizacji, oraz wniosek o tymczasowe aresztowanie wydane przezT. B. (1). Na kartach 404-407 znajduje się protokół przesłuchania pokrzywdzonejW. S. (1)przezT. B. (1)w dniu 18 grudnia 1951r, na k. 465-469 akt oskarżenia przeciwkoW. S. (1)podpisany przezT. B. (1). W aktach Sr 49/52 na k. 726 znajduje się wniosek o tymczasowe aresztowanieJ. U. (1)wydany przezT. B. (1), na k. 744 postanowienie o wszczęciu śledztwa przeciwkoJ. U. (1)wydane przezT. B. (1). Protokoły przesłuchaniaJ. U. (1)przezT. B. (1)w dniach 24 listopada 1951, 29 listopada 1951, 28 stycznia 1952, 29 stycznia 1952 oraz (protokoły konfrontacji) 27 listopada 1951, 30 listopada 1951, 26 stycznia 1952, 29 stycznia 1952 znajdują się na k. 932-934, 935-942, 956-965, 966-971, 972 -973, 974-977,978-981, 982-985. Na kartach 598-606 znajduje się akt oskarżenia przeciwkoJ. U. (1)podpisany przezT. B. (1).
Powyższe materiały zaprzeczają twierdzeniu oskarżonegoT. B. (1)o tym, że nie znał on całości materiału zgromadzonego w sprawieorganizacji (...)oraz poddaje w wątpliwość autentyczność zdziwienia, jakie miał w nim wywołać fakt dostrzeżenia swojego podpisu na aktach oskarżenia w tej sprawie. Akta postępowania Sr 32/52 dot.W. S. (1)oraz Sr 49/52 dot.J. U. (1)wskazują, że wykonywał on bardzo liczne, wymagające znajomości sprawy, czynności w tych postępowaniach, w tym był autorem aktów oskarżenia przeciwkoW. K.(obecnieS.) iJ. U. (1).
W świetle materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie Sąd uznał, że nie budzi wątpliwości fakt popełnienia przez oskarżonegoT. B. (1)zarzucanych mu czynów.
Zgodnie z postanowieniem Sądu Najwyższego z dnia 4 grudnia 2001 r. sygn. akt II KKN 175/99 „Czyny funkcjonariuszy organów bezpieczeństwa publicznego, popełnione w okresie do 31 grudnia 1956 r., a polegające na znęcaniu się fizycznym lub moralnym nad osobami pozbawionymi wolności (art. 246 k.k. z 1932 r.), udziale w pobiciu osób pozbawionych wolności (art. 240 k.k. z 1932 r.) czy nadużyciu władzy (art. 286 § 1 k.k. z 1932 r.), wyczerpują znamiona zbrodni przeciwko ludzkości, określone w aktach prawa karnego międzynarodowego, jedynie wówczas, gdy sprawcy działający w strukturach systemu państwa totalitarnego - o jakim mowa wart. 2 lit. a ustawy z dnia 6 kwietnia 1984 r. o Głównej Komisji Badania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu - Instytucie Pamięci Narodowej, obowiązującej do wejścia w życieustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu- posługującego się na wielką skalę terrorem dla realizacji celów politycznych i społecznych, co najmniej aprobowali taki sposób realizacji polityki władz państwa; popełniając te czyny brali tym samym świadomie udział w prześladowaniach ze względów politycznych.”
Jak wynika z materiału dowodowego, oskarżonyT. B. (1)znęcał się moralnie i fizycznie zarówno nad pokrzywdzonymJ. U. (1), jak równieżW. S. (1), poprzez wielokrotne bicieJ. U. (1)po całym ciele rękoma, za pomocą drewnianej kantówki i kija, stawanie butami na palcach jego stóp, bicie po głowieW. S. (1)trzymanymi w ręku metalowymi kluczami, oraz groźbach pozbawienia życia. Powyższe miało na celu doprowadzenie ich do przyznania się do złożenia wyjaśnień zgodnych z koncepcją śledztwa.
T. B. (1)jako funkcjonariusz Wojewódzkiego(...)był funkcjonariuszem publicznym a co za tym idzie funkcjonariuszem państwa komunistycznego w rozumieniuustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu. Przestępstwa popełnione przezT. B. (1)stanowiły represje w stosunku do pokrzywdzonych i naruszały ich podstawowe prawo przysługujące osobom pozbawionym wolności, to jest prawo do postępowania pozbawionego stosowania przemocy fizycznej i prawo do humanitarnego traktowania w trakcie prowadzonego przeciwko nim śledztwa. OskarżonyT. B. (1)był oficerem śledczym, zatrudnionym w strukturach państwa totalitarnego posługującego się dla realizacji celów politycznych terrorem. W pełni akceptował i angażował się w stosowane metody śledczego. OskarżonyT. B. (1)działał wspólnie z innymi osobami, bowiem nie był jedynym funkcjonariuszem stosującym przemoc, o czym świadczą liczne zeznania przesłuchiwanych w sprawie osób.
Jeśli zaś chodzi o motywy czynu przypisanego skazanemu w kontekście możliwości uznania tych czynów za zbrodnie przeciwko ludzkości, to przede wszystkim podkreślić należy, że zawarte w definicji tych zbrodni motywy wskazują, że chodzi o motywy polityki prześladowań jako pewnej całości. Nie muszą one zatem kierować każdym sprawcą konkretnej zbrodni przeciwko ludzkości. Natomiast sprawca takiej zbrodni musi co najmniej aprobować takie działania struktur organizacyjnych państwa. Jak trafnie zauważaL. G., pewną cechą wyróżniającą zbrodnie stalinowskie jest to, że były popełniane (inspirowane lub tolerowane) przez funkcjonariuszy państwowych w ramach realizacji polityki państwa komunistycznego. Nie były to więc nadużycia władzy pojedynczych funkcjonariuszy, lecz działania składające się na zbrodniczą politykę (por. L. Gardocki: Zagadnienia ..., s. 62-63).por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 4 grudnia 2001 r. sygn. akt II KKN 175/99.
Oskarżonemu zarzucono popełnienie czynu zart. 247 §1kk. Jednak czyn oskarżonego , który polegać miał na znęcaniu się funkcjonariusza publicznego nad osobą pozbawioną wolności, wyczerpywać powinien znamiona przestępstwa zart. 246kk, ewentualnie art. 246 Rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dn. 11 lipca 1932r Kodeks Karny, obowiązującego w dacie czynu, lubart. 184§ 1Kodeksu Karnego z 1969r.
Niewątpliwie treść art. 246 Rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dn. 11 lipca 1932r Kodeks Karny jest względniejsza dla oskarżonegoT. B. (1), a w związku z tym Sąd za podstawę skazania na podstawieart. 4 § 1 kkprzyjął właśnie ten przepis.
Przepisart. 246 k.k. z 1932 r.stanowił, „kto znęca się fizycznie lub moralnie nad pozostającą w stałym lub przemijającym stosunku zależności od sprawcy osobą nieletnią poniżej lat 17 lub bezradną podlega karze więzienia do lat pięciu". W orzecznictwie Sądu Najwyższego wskazywano, że przez „zależność”, o jakiej mowa wart. 246 k.k. z 1932 r., należy rozumieć sytuację, gdy pokrzywdzony, np. na skutek swej słabości fizycznej, stałej lub czasowej, trudności materialnych, obawy przed przemocą, przed konsekwencjami służbowymi itp., nie ma możliwości samodzielnie zmienić warunków swego bytowania i zniewolony jest pozostawać w sytuacji wytworzonej ze wskazanych przyczyn (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 listopada 1948 r., KrK(...), PiP 1950, z. 1, s. 130). OskarżonyT. B. (1)znęcając się podczas przesłuchań nad pozbawionymi wolności pokrzywdzonymiW. S. (1)iJ. U. (1), wyczerpywał opisanymi czynami dyspozycję tego przepisu. Pokrzywdzeni pozostawali w okresie pozbawienia wolności w stosunku zależności od nich w rozumieniu tego przepisu.
Wymierzając oskarżonemu karę Sąd wziął pod uwagę cele prewencji szczególnej, generalnej oraz społeczne oddziaływanie. Obecnie oskarżonyT. B. (1)jest osobą w podeszłym wieku, nie karaną, prowadzącą ustabilizowany i spokojny tryb życia. Nie bez znaczenia dla wymiaru kary pozostaje także, że wiele lat swojego życia nie naruszał porządku prawnego, prowadził ustabilizowany tryb życia. Sąd uwzględnił również młody w dacie czynu wiek oskarżonego. Powyższe nie może jednak stanowić dostatecznej przeciwwagi na okrucieństwa i bezwzględności wobec przesłuchiwanych pokrzywdzonych w ramach struktury aparatu bezpieczeństwa, który organizacje niepodległościowe, taktował jako organizacje przestępcze i dążył do ich zniszczenia poprzez liczne kary pozbawienia wolności.
Sąd za czyn I wymierzył mu karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności, za czyn II karę 1 roku i 3 miesięcy pozbawienia wolności. Przy wymiarze kary Sąd wziął pod uwagę rozmiar przemocy wobec pokrzywdzonych, stosowane środki i ich drastyczność, spowodowanie cierpień, bezwzględność działania. Sąd w oparciu oart. 31 § 1 i 2powyższegokodeksu karnegoorzekł karę łączną 2 lat pozbawienia wolności. W ocenie Sądu kara ta jest w pełni adekwatna do popełnionych przestępstw, ich wymiaru społecznego, skutków w życiu pokrzywdzonych. Uzmysłowi ona oskarżonemu, który w całkowicie neguje popełnione przestępstwa, nie żałuje ich w najmniejszym stopniu, naganność jego działania.
Zważywszy jednak na dotychczasową niekaralność oskarżonegoT. B. (1), Sąd uznał, iż należy dać mu szansę i zastosować wobec niego warunkowe zawieszenie wykonania kary pozbawienia wolności na okres 4 lat próby. W ocenie Sądu kara pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania jest wystarczająca dla osiągnięcia wobec sprawcy celów represyjnych kary a ponadto stworzy możliwość wychowawczego oddziaływania na sprawcę . Zdaniem Sądu sprawca nie powróci do przestępstwa i wykonanie orzeczonej kary pozbawienia wolności nie będzie konieczne dla wdrożenia go do przestrzegania porządku prawnego.
Sąd zasądził od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe na podstawieart. 627 kpk, w tym opłatę na podstawieart. 2 ust. 1 pkt. 5 ustawy o opłatach w sprawach karnych.

```yaml
court_name: Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie
date: '2014-10-30'
department_name: VIII Wydział Karny
judges:
- Marta Bujko
legal_bases:
- art. 31 § 1 i 2
- art. 3 ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji
  Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu
- art.4 § 1 i 2 Dekretu z dnia 13 czerwca 1946r. o przestępstwach szczególnie niebezpiecznych
  w okresie odbudowy Państwa
- art. 286 § 1 k.k. z 1932 r.
- art. 2 lit. a ustawy z dnia 6 kwietnia 1984 r. o Głównej Komisji Badania Zbrodni
  przeciwko Narodowi Polskiemu - Instytucie Pamięci Narodowej
- art. 184§ 1Kodeksu Karnego z 1969r.
- art. 627 kpk
- art. 2 ust. 1 pkt. 5 ustawy o opłatach w sprawach karnych
recorder: Cezary Mancarz
signature: VIII K 588/13
```