You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt IV K 47/14

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 21 grudnia 2016 r.
Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi - Północ w Warszawie w IV Wydziale Karnym w składzie:
Przewodniczący: SSR Iwona Gierula
Protokolant: Karolina Jeżowska
przy udziale Prokuratora: Artura Oniszczuka
po rozpoznaniu na rozprawie głównej w dniu: 23.11.2015 r., 10.02.2016 r., 28.06.2016 r., 09.09.2016 r. i 13.12.2016 r.
sprawy:M. O.
syna(...)z d.M.
ur. (...)wW.
oskarżonego o to, że:

I
w nieustalonym dniu 2000 r. wW.przyul. (...)działając wspólnie i w porozumieniu zR. M., używając wobecA. G. (1)przemocy w postaci uderzenia pięścią w twarz, a następnie bicia rękoma i pałką po ciele zabrał w celu przywłaszczenia telefon komórkowymarki N. (...)o wartości 300 zł na szkodęA. G. (1),

tj. o czyn zart. 280 § 1 k.k.

II
w nieustalonym dniu 2000 r. wW.przyul. (...), działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej grożąc pozbawieniem życia i zdrowia doprowadziłA. G. (1)do wydania mu opakowania do telefonu komórkowegomarki N. (...)z ładowarką oraz kartą gwarancyjną i instrukcją obsługi,

tj. o czyn zart. 282 k.k.

orzeka:

I
w ramach czynu zarzucanego oskarżonemuM. O.w pkt I aktu oskarżenia uznaje oskarżonegoM. O.za winnego tego, że:

- w nieustalonym dniu 2000 r. wW.przyul. (...)działając wspólnie i w porozumieniu z ustaloną osobą wziął udział w pobiciuA. G. (1)poprzez uderzenia pięścią w twarz, a następnie bicia rękoma i pałką po ciele, w którymA. G. (2)był narażony na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i nastąpienia skutku określonego wart. 156 § 1 k.k., wypełniającego dyspozycjęart. 158 § 1 k.k.i na podstawieart. 17 § 1 pkt 6 k.p.k.w zw. zart. 101 § 1 pkt 4 k.k.umarza postępowanie;
- w nieustalonym dniu 2000 r. wW.przyul. (...)zabrał w celu przywłaszczenia telefon komórkowymarki N. (...)o wartości 320 zł na szkodęA. G. (1), wypełniającego dyspozycjęart. 119 § 1k.w. i na podstawieart. 5 § 1 pkt 4 k.p.w.w zw. zart. 45 § 1k.w. umarza postępowanie;
II. w ramach czynu zarzucanego oskarżonemuM. O.w pkt II aktu oskarżenia uznaje oskarżonegoM. O.za winnego tego, że w nieustalonym dniu 2000 r. wW.przyul. (...), działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej grożąc pozbawieniem zdrowia doprowadziłA. G. (1)do wydania mu opakowania do telefonu komórkowegomarki N. (...)z ładowarką oraz kartą gwarancyjną i instrukcją obsługi, wypełniającego dyspozycjęart. 282 k.k.i za tak przypisany czyn na podstawieart. 282 k.k.skazuje go na karę 1 (jednego) roku pozbawienia wolności;
III. na podstawieart. 630 k.p.k.wydatki związane z oskarżeniem w części umarzającej postępowanie przejmuje na rachunek Skarbu Państwa, zaś na podstawieart. 624 § 1 k.p.k.zwalnia oskarżonego w całości od zapłaty na rzecz Skarbu Państwa kosztów sądowych związanych ze skazaniem w pkt II, w tym od opłaty.
IV K 47/14

UZASADNIENIE
Na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
W 2000 r.A. G. (1),pseudonim (...), pokłócił się w dyskoteceQ. V.wW.z mężczyzną opseudonimie (...), który był dileremM. O.,pseudonim (...).A. G. (1)chętnie powoływał się na to, że jego chrzestnym jestM. D.,pseudonim (...), z grupy(...). Mężczyzna opseudonimie (...)poskarżył się przez telefonM. O.i jednocześnie umówił na spotkanie zA. G. (1)pod jego miejscem zamieszkania przyul. (...)wW.(dowód: zeznania świadkaA. G. (1)k. 32, k. 239, zeznania świadkaM. D.k. 454).
M. O.w tym czasie poruszał się samochodem markiR. (...)zR. M.,pseudonim (...), któremu oświadczył, że muszą pojechać naul. (...)w celu pobicia osoby, która zaczepia jego dilera i powołuje się na to, że jego chrzestnym jest(...)z grupy(...)(dowód: zeznania świadkaR. M.k. 33, k. 100, 265-266).
Pod blokiemA. G. (1)doszło do spotkania, na które przyjechali równieżM. O.iR. M.. Zdarzenie widzieliM. K.iM. B.. Od razu po tym, jakM. O.iR. M.wysiedli z samochodu, zaczęli bićA. G. (1)najpierw pięścią w twarz, a następnie drewnianą pałką po tułowiu i nogach, tak że ten przewrócił się do tyłu (dowód: zeznania świadkaA. G. (1)k. 32, k. 39, zeznania świadkaR. M.k. 266-267). W tym czasieJ. G., matkaA. G. (1), krzyczała z okna, żeby zostawiliA. G. (1)w spokoju (dowód: zeznania świadkaR. M.k. 33, k. 240, zeznania świadkaJ. G.k. 263).
Po pobiciu, gdyA. G. (1)leżał,M. O.przejrzał jego kieszenie i zabrał mu telefonmarki N. (...)o wartości 320 zł.A. G. (1)uciekł (dowód: zeznania świadkaA. G. (1)k. 32, zeznania świadkaJ. G.k. 263-264, opinia biegłego z zakresu wyceny ruchomości k. 422-425).
W samochodzieM. O.pokazywałR. M.zabrany telefon komórkowy (dowód: zeznania świadkaR. M.k. 33).
A. G. (1)nie zgłosił zdarzenia na Policji, nie był u lekarza. W tamtym okresie czasu obracał się w środowisku przestępczym. W wyniku zdarzenia miał siniaki, przede wszystkim na nogach, oraz rozcięcia naskórka. W czasie zdarzeniaA. G. (1)był narażony na wystąpienie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz utratę życia (dowód: zeznania świadkaA. G. (1)k. 32, k. 240, zeznania świadkaJ. T.k. 263, opinia sądowo-lekarska k. 480-491).
Dzień później naul. (...)wW.doA. G. (1)podszedłM. O., żądając opakowania do zabranego mu telefonu komórkowego z ładowarką, kartą gwarancyjną i instrukcją obsługi.M. O.powiedział, że jeśli nie otrzyma tych przedmiotów,A. G. (1)będzie „rozjebany”.A. G. (1)poszedł do domu i przyniósłM. O.pudełko od telefonu z ładowarką i dokumentami.A. G. (1), w związku ze zdarzeniem z dnia wczorajszego, wiedział, że jeśli nie spełni żądaniaM. O., mogą mu grozić dalsze konsekwencje.M. O.oddałA. G. (1)kartę SIM od telefonu (dowód: zeznania świadkaA. G. (1)k. 40, k. 44v, k. 239).
M. O.miał zachowaną zdolność rozpoznania znaczenia czynów i pokierowania swoim postępowaniem (dowód: opinia sądowo-psychiatryczna k. 232-233).
W 2003 r.A. G. (1)spotkał wŁ.m.in.M. O.iR. M., jednak nie rozmawiał z nimi o wyżej opisanym zdarzeniu (dowód: zeznaniaR. M.k. 31-32, k. 101, k. 266-267, zeznania świadkaA. G. (1)k. 32, k. 35, k. 238, k. 240).
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dowodów wymienionych szczegółowo powyżej.
M. O.w postępowaniu przygotowawczym nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Podnosił, iż niezrozumiałym jest, że pokrzywdzony od razu po zdarzeniu nie złożył zeznań, tylko po długim okresie czasu od zdarzenia. Wyjaśnił, iż znaA. G. (1), ale poznał go po roku 2000, na pewno nie przed 2002 rokiem. Podniósł, iż znaR. M., który składa obciążające go zeznania. Nie zna natomiastM. K.,M. B.ani osoby opseudonimie (...). Podniósł, iż ma postawione zarzuty związane z handlem narkotykami, ale nigdy się tym nie zajmował (k. 79-81).
OskarżonyM. O.w postępowaniu sądowym wyjaśnił, iż kiedyś w szkole wołali do niego(...),(...),(...)lub(...). Podniósł, iż zna pokrzywdzonegoA. G. (1), ponieważ mieszkają na tym samym osiedlu, a poznał go już po tym, jak urodziło mu się dziecko, tzn. w roku 2002, wcześniej go nie znał. W 2000 roku nie znałA. G. (1). Wyjaśnił, iż zna od dawnaR. M., który go pomawia, jednak nie był pewny, czy znałR. M.w 2000 roku. Wspólnie chodzili na imprezy, wyjeżdżali razem, znali się dość dobrze. Oskarżony podniósł, żeR. M.handlował narkotykami, lecz on tego nie robił, nie miał dilerów, ale został za to prawomocnie skazany. Od 2001 lub 2002 roku prowadził sklep całodobowy naul. (...). Wcześniej sprowadzał samochody z Holandii i został pomówiony, że sprowadzał narkotyki. Oskarżony nie potrafił powiedzieć, czym zajmował sięA. G. (1), lepiej poznali się w areszcie śledczym, gdzie utrzymywali dobre relacje.M. O.zaprzeczył, aby działał w jakiejś grupie przestępczej. Nie był w konflikcie zA. G. (1), nigdy go nie pobił, nie wie, czyR. M.pobiłA. G. (1), ale on tego nigdy nie widział. Jak podał oskarżony, z jego doświadczenia wynika, że Prokurator proponuje pójście na współpracę, proponuje karę „5 na 10 tzw. 60-tka”, „mały koronny”, a w zamian trzeba obciążyć jakieś osoby. Oskarżony zaprzeczył, aby woził w swoim samochodzie jakąś pałkę. Podniósł, iż nie kojarzy nikogo z grupy szkatułowej, jedynie słyszał o niej w areszcie. Zaprzeczył również, aby zabrałA. G. (1)telefon, ładowarkę, kartę gwarancyjną czy instrukcję obsługi telefonu. Nie groził pokrzywdzonemuA. G. (1). Podał również, że jest możliwe, iż byli gdzieś z pokrzywdzonym na wakacjach, mogli się spotykać na miejscu, być może wŁ..M. O.wyjaśnił także, iż nie widział, żebyR. M.woził w samochodzie jakąś rurkę czy pałkę, ale on był „narwany, bitny, nerwowy”, więc tego nie wykluczył. Oskarżony nie potrafił powiedzieć, czy w 2000 roku posiadał telefon komórkowy. Podał, iż kiedy został dowieziony do Prokuratury, to nie wierzył, że postawiono mu takie zarzuty. Jak wskazał, dziwiło to również Prokuratora. Oskarżony wyjaśnił, iż nie pamięta, żeby spotykał się z pokrzywdzonym przyul. (...)bądź przyul. (...)wW.. Podał, iż nie sprzedawał naV.telefonów komórkowych.R. M.miał pseudonim(...).
Sąd zważył, co następuje:
Sąd uznał wyjaśnienia oskarżonegoM. O.za niewiarygodne w przeważającej części.
Za zgodne z prawdą należało uznać jedynie wyjaśnienia oskarżonego, iż znaR. M., ma onpseudonim (...)oraz iż ten składa obciążające go zeznania, albowiem odpowiada to zeznaniomR. M., który również twierdził, że bardzo dobrze znał oskarżonego, a obecnie jest świadkiem podczas procesów, które toczą się przeciwkoM. O.. Ponadto prawdziwe jest twierdzenie oskarżonego, iż miał pseudonimy m.in.F.iF., albowiem potwierdzili je równieżR. M.iA. G. (1). Za wiarygodne Sąd uznał również twierdzenie świadka, iż znaA. G. (1)z racji zamieszkania na tym samym osiedlu, co potwierdziłA. G. (1). Na wiarę zasługiwały także twierdzenia oskarżonego, iż prowadził sklep całodobowy naW.oraz że w areszcie śledczym utrzymywał dobre relacje zA. G. (1), jak również że spotkał go na wakacjach wŁ., które to okoliczności potwierdził pokrzywdzony oraz w części równieżR. M..
Natomiast Sąd odmówił wiary wyjaśnieniom oskarżonego, w których twierdzi, iż nie znał pokrzywdzonego w 2000 roku, albowiem przeczą temu nie tylko zeznaniaA. G. (1), ale iR. M., który zeznał, iż po telefonie od dilera oskarżony powiedział, że muszą pojechać naul. (...), a po przybyciu na miejsce oskarżony od razu zaczął bić pokrzywdzonego, a zatem nie miał wątpliwości co do jego tożsamości. Ponadto twierdzenie oskarżonego nie odpowiada doświadczeniu życiowemu, skoro oskarżony i pokrzywdzony byli w podobnym wieku (oskarżony –(...)rok urodzenia, pokrzywdzony –(...)rok urodzenia) i mieszkali na tym samym osiedlu. Ponadto należało odmówić wiary twierdzeniu oskarżonego, iż nigdy nie zajmował się handlem narkotykami, czemu przeczą nie tylko zeznania pokrzywdzonego iR. M., który ściśle z nim współpracował, ale również okoliczność, że oskarżony został prawomocnie skazany m.in. za czyn z art. 55 ust. 3 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii (karta karna k. 506-507). Podobnie nie zasługuje na wiarę twierdzenie oskarżonego, w którym zaprzeczył, aby działał w jakiejś grupie przestępczej, albowiem został prawomocnie skazany za czyn zart. 258 § 1 k.k.(karta karna k. 506-507), a nadto na okoliczność tę wskazywali równieżR. M.iA. G. (1).
Niewiarygodne jest twierdzenie oskarżonego, iż nigdy nie pobiłA. G. (1), albowiem w czasie konfrontacji o sytuacji tej przypomniał sobie zarówno pokrzywdzony, jak iR. M., który przyznał, że uczestniczył w tym zdarzeniu, a nie miał żadnych powodów, aby obciążać również własną osobę. Ponadto zdarzenie, choć z pewnej odległości, obserwowała matka pokrzywdzonegoJ. G., która widziała również obrażenia syna. Podobnie nie zasługują na wiarę wyjaśnienia oskarżonego, w których zaprzecza, aby zabrałA. G. (1)telefon, a następnie ładowarkę, kartę gwarancyjną czy instrukcję obsługi telefonu, grożąc pokrzywdzonemu. O okoliczności zaboru telefonu konsekwentnie zeznawałA. G. (1), choć niekonsekwentnie wskazywał sposób i moment, w którym to nastąpiło, o czym będzie mowa poniżej. Co więcejA. G. (1)podał model telefonu, zgodny z modelami telefonów, które w roku 2000 były na polskim rynku, a ponadtoR. M.stwierdził, iż oskarżony już w samochodzie pokazywał mu jakiś telefon. Ponadto pokrzywdzony precyzyjnie podał okoliczności, w których został zmuszony do wydania oskarżonemu ładowarki i dokumentów do telefonu, konsekwentnie podnosząc, iż wówczas oskarżony nie stosował już wobec niego przemocy, a jedynie groźbę zamachu na zdrowie. Sąd nie znalazł żadnych powodów, aby odmówić wiary w tym zakresie zeznaniom pokrzywdzonego.A. G. (1), choć istotnie zeznaje w licznych procesach, nie był skonfliktowany z oskarżony, zaś po zdarzeniu rozpoznawanym przez Sąd, utrzymywał z nim dobre relacje zarówno w areszcie, jak i podczas wakacji wŁ.. O sytuacji z 2000 roku przypomniał sobie podczas konfrontacji zR. M., zaś ten w przeważającej części jego zeznania potwierdził, pomimo tego, iż tym samym obciążył również własną osobę. Sąd nie znajduje zatem jakichkolwiek powodów, dla których pokrzywdzony miałby bezpodstawnie pomawiać oskarżonego.
Sąd uznał za wiarygodne w przeważającej części zeznania świadkaA. G. (1). Sąd zważył, że świadek złożył pierwsze zeznania w niniejszej sprawie długi czas po zdarzeniu, to jest dopiero w roku 2013, a zatem 13 lat po zdarzeniu, wcześniej nigdy nie zgłaszając tej sytuacji organom ścigania. Sąd miał również na uwadze, iż zeznania pokrzywdzonego stanowią tzw. dowód z pomówienia, co również nakazuje podejście do nich niezwykle ostrożnie. Z drugiej zaś strony Sąd miał na względzie, iż zeznania pokrzywdzonego w zasadniczej części korespondują z zeznaniamiR. M., który, przyznając większość okoliczności wskazywanych przez pokrzywdzonego, tym samym obciążył własną osobę, nie miał więc jakiegokolwiek interesu, aby złożyć zeznania tej treści. PonadtoA. G. (1), jak już wyżej wskazano, nie pozostawał z oskarżonym w jakimkolwiek konflikcie, zaś o sytuacji przypomniał sobie spontanicznie w trakcie konfrontacji zR. M.. Natomiast, co oczywiste, wszelkie niedające się usunąć wątpliwości związane z przebiegiem zdarzenia, należało tłumaczyć na korzyść oskarżonego.
Dodatkowo należy zauważyć, że wiarygodności zeznań świadka nie podważa w żaden sposób okoliczność, iżA. G. (1)nie zgłosił tego zdarzenia na Policji, jak również że kilka lat po zdarzeniu spotkał sprawców pobicia swojej osoby na wakacjach i wspólnie z nimi spędzał czas. Jak wskazałA. G. (1), gdyby zdarzenie to zgłosił wówczas organom ścigania, straciłby kolegów, albowiem obracał się wówczas w środowisku przestępczym. Również jego późniejsze spotkanie z oskarżonym iR. M.nie wpływa na ocenę wiarygodności jego zeznań. Jak wskazał pokrzywdzony, takie sytuacje, gdy dochodziło do pobicia jednej osoby przez inną, a następnie wspólnie działały one np. w ramach grupy przestępczej lub przy handlu narkotykami, zdarzały się często, co odpowiada doświadczeniu posiadanemu przez Sąd, zdobytemu w trakcie rozpoznawania spraw, w których występują członkowie grup przestępczych.
Przechodząc szczegółowo do zeznańA. G. (1)należy zauważyć, że za wiarygodne należało uznać podawane przez niego okoliczności dotyczące pobicia jego osoby przez oskarżonego iR. M.. Okoliczność pobicia pokrzywdzonego potwierdziłR. M., jak równieżJ. G., która widziała zdarzenie z okna mieszkania na drugim piętrze. Pokrzywdzony, zarówno w postępowaniu przygotowawczym, jak i sądowym, podawał, że otrzymał cios pięścią w twarz, przewrócił się na płot w ten sposób, że zawisły mu na nim nogi, był bity po nogach, tułowiu, również pałką, a po zdarzeniu miał posiniaczone nogi (k. 32, k. 233). Sąd zważył, że w tym zakresie zeznaniaA. G. (1)są konsekwentne, a ponadto odpowiadają zeznaniomR. M.(k. 266, k. 85, k. 100-101). Sąd jednocześnie wykluczył, aby pałka używana podczas tego zdarzenia była metalowa, albowiemR. M.tej okoliczności zaprzeczył, zaśA. G. (1)nie potrafił powiedzieć, czy został pobity kijem czy metalową pałką, jego zeznania w tym zakresie były niekonsekwentne, zmieniały się, stąd wobec wielu wątpliwości w tym zakresie należało je rozstrzygnąć na korzyść oskarżonego.
Za zasługujące na wiarę Sąd uznał również podawane przez pokrzywdzonego okoliczności utraty należącego do niego telefonu komórkowegoN. (...)oraz żądania oskarżonego wydania mu ładowarki i dokumentów do zabranego wcześniej telefonu. Zeznania pokrzywdzonego są w tym zakresie konsekwentne i spójne. W postępowaniu przygotowawczymA. G. (1)wskazywał, iż dzień po zdarzeniu spotkał oskarżonego, który zażądał od niego ww. przedmiotów, grożąc, że będzie „rozjebany”. W postępowaniu sądowym co prawda nie użył już tego słowa, natomiast potwierdził swoje poprzednie zeznania oraz wskazał, że zachowanie oskarżonego wskazywało na to, iż w razie niewypełnienia jego żądania będą mu grozić dalsze konsekwencje. Zgodne z doświadczeniem życiowym jest twierdzenie pokrzywdzonego, iż w związku z wydarzeniem z dnia wcześniejszego wiedział, jakie mogą spotkać go konsekwencje w przypadku odmowy wydania żądanych przedmiotów. Należy zauważyć, żeA. G. (1)wskazał miejsce tego zdarzenia, opisał sposób zachowania oskarżonego, zaś jego zeznania były wyważone i nienacechowane emocjonalnie. Jak wskazał świadek, oskarżony w czasie tego zdarzenia nie stosował względem niego przemocy. Natomiast o tym, żeM. O.pokazywał w samochodzie jakiś telefon, wspominał równieżR. M..
Sąd uznał za wiarygodne twierdzenie pokrzywdzonego, iż już po dokonaniu pobicia zabrano mu telefon komórkowy, albowiem jak zeznał w postępowaniu sądowym: „po tym, jak mnie pobili, oni zabrali mi wtedy telefonmarki N. (...)(…)(k. 238). Świadek również w postępowaniu przygotowawczym wskazał, iż „potem oni we dwóch przeszli do mnie leżącego do ogródka iM. O.grzebał mi po kieszeniach” (k. 39). Powyższe potwierdziła również świadekJ. G., która dwukrotnie wskazała: „Na końcu obszukali kieszenie synowi, zabrali mu telefon. To było już po pobiciu, tzn. już po pobiciu obszukali mu kieszenie” (k. 263) oraz w innym miejscu „Po pobiciu sprawcy przeszukiwali kieszenie syna, nie w trakcie pobicia” (k. 264).
Natomiast, w ocenie Sądu, niewiarygodna jest ta część zeznań pokrzywdzonego, w której podaje, że kieszenie obszukiwał oskarżony razem zR. M., jak również, że doszło do tego, w czasie gdy był trzymany przezR. M., albowiem ten ostatni, pomimo tego, że zapadł już przeciwko niemu prawomocny wyrok, nie przyznaje się, że dokonał zaboru telefonu i wyraźnie wskazuje, iż celem wizyty u pokrzywdzonego było wyłącznie jego pobicie i nie było między nimi żadnej rozmowy na temat kradzieży. Zeznania pokrzywdzonego w tym zakresie są ponadto niekonsekwentne, albowiem w jednym miejscu wskazuje, iż zrobili to wspólnie oskarżony wraz zR. M.(k. 238), zaś w innych, że przeszukania jego kieszeni i kradzieży telefonu dokonał wyłącznieM. O.(k. 32, k. 39).
W ocenie Sądu wiarygodne były w przeważającej części również zeznania świadkaR. M., albowiem w zasadniczej części korespondują one z zeznaniami pokrzywdzonego i świadkaJ. G.. Ponadto należy zauważyć, że świadek, składając zeznania takiej treści, obciążył również własną osobę, co w konsekwencji doprowadziło do wydania wobec niego wyroku skazującego za udział w zdarzeniu rozpoznawanym również w sprawie niniejszej. Nie można zatem uznać za logicznego twierdzenia oskarżonego, iż świadek go pomawia, skoro składając zeznania tej treści obciążył również własną osobę. ŚwiadekR. M., pomimo tego, że jest obecnie skonfliktowany z oskarżonym, to w ocenie Sądu złożył szczere, nienacechowane emocjonalnie zeznania i opisał zdarzenie tak, jak to obecnie pamiętał.
Za wiarygodne Sąd uznał w szczególności twierdzenie świadka, iż na miejsce zdarzenia wraz z oskarżonym nie udawali się w celu rabunkowym, lecz, jak podał świadek, „my tam jechaliśmy po to by go pobić” (k. 101). W tym zakresie stanowiskoR. M.było konsekwentne w postępowaniu przygotowawczym, jak i sądowym, zaś w połączeniu z okolicznościami tej „wizyty”, złożonej w związku ze skargą dilera o pseudonimie(...), odpowiada ono również logice i doświadczeniu życiowemu.
Natomiast zmienne były zeznaniaR. M.w zakresie posługiwania się pałką podczas pobicia. W postępowaniu przygotowawczym zeznawał, iż oskarżony wziął ze sobą pałkę (k. 33) i widział, jak „F.biłG.po nogach” (k. 101), zaś przed Sądem stwierdził, że wydaje mu się, że mogli „go nie brać, bo tenA.to był wtedy taki gówniarz” (k. 266). Tymczasem na okoliczność posługiwania się pałką zwracają uwagę zarówno pokrzywdzony, jak iJ. G., dlatego Sąd za wiarygodne uznał te zeznania świadka, w których potwierdza, iż wzięli ze sobą drewnianą pałkę.
Również niekonsekwentne były zeznaniaR. M.w zakresie okoliczności kradzieży telefonu komórkowego, przy czym Sąd uznał za wiarygodne zeznania świadka złożone w postępowaniu przygotowawczym, gdy podnosił, że oskarżony przeszukiwał kieszenie pokrzywdzonego, a następnie już w samochodzie pokazywał mu telefon komórkowy. Przeciwne twierdzenie świadka, iż takiego zdarzenia nie widział, nie odpowiadają doświadczeniu życiowemu, skoroR. M.był na miejscu zdarzenia. Przy czym Sąd za wiarygodne uznał zeznania świadkaR. M., iż on sam nie przeszukiwał kieszeni pokrzywdzonego, co odpowiada w przeważającej części zeznaniomA. G. (1). Ponadto Sąd obdarzył wiarą twierdzenie świadka, iż w zakresie kradzieży telefonu nie było pomiędzy sprawcami żadnego porozumienia, co z kolei jest spójne z celem przybycia na miejsce zdarzenia, jak również, że nie otrzymał z tytułu kradzieży telefonu żadnej korzyści. Tej ostatniej okoliczności nie potwierdza bowiem żaden dowód.
Za wiarygodne w zasadniczej części Sąd uznał zeznania świadkaJ. G., która pamiętała okoliczność pobicia jej syna, kradzieży telefonu, obrażenia, które syn miał po zdarzeniu. Natomiast Sąd uwzględnił również okoliczność, iż świadek widziała zdarzenie z drugiego piętra bloku mieszkalnego, a o zdarzeniu wiedzę miała również od pokrzywdzonego, który jest jej synem, co świadek przyznała na rozprawie. Natomiast nie budzi wątpliwości Sądu, iż świadek widziała zdarzenie, krzyczała, aby sprawcy zostawili pokrzywdzonego w spokoju, albowiem tę okoliczność potwierdził nie tylkoA. G. (1), ale iR. M..
Sąd odmówił wiary zeznaniom świadkaM. K., który zaprzeczył, aby widział zdarzenie, o którym mowa w akcie oskarżenia. Świadek prezentował wyraźnie negatywne nastawienie do pokrzywdzonego, z racji składania przez niego obciążających go zeznań, i dążył do tego, aby w złym świetle przedstawić jego osobę. Jedyna okoliczność, która zasługuje w zeznaniach świadka na wiarę, to fakt powoływania się przezA. G. (1)na chrzestnego opseudonimie (...).M. D.pseudonim (...)potwierdził bowiem, że jest chrzestnymA. G. (1), zaśR. M.podnosił, iż pobicie pokrzywdzonego miało związek z jego powoływaniem się na znajomość z tą osobą.
ZeznaniaM. D.nie miały dużego znaczenia dla rozpoznania niniejszej sprawy. Świadek potwierdził jedynie, iż jest chrzestnymA. G. (1), natomiast wskazywał, iż nigdy nie zlecał jego pobicia, co Sąd uznał za wiarygodne w świetle zeznań pokrzywdzonego. W ocenie Sądu, z materiału dowodowego sprawy wynika, że zdarzenie miało związek ze skargą dilera, który „opłacał się” oskarżonemu, dlatego mógł liczyć na jego tzw. „wsparcie”, zaś pokrzywdzony w kontaktach z dilerem powoływał się na osobę znanego chrzestnego opseudonimie (...). Natomiast to konfliktA. G. (1)z osobą opseudonimie (...)był powodem jego pobicia, nie zaś zlecenieM. D., co wynika z zeznańA. G. (1)i pozostaje w zgodzie z doświadczeniem życiowym. Przeciwne twierdzenieR. M.z ww. przyczyn nie zasługuje na wiarę.
Sąd uznał za wartościową, a także za jasną i pełną opinię sądowo - psychiatryczną, sporządzoną przez dwóch biegłych lekarzy psychiatrów (k. 232-233). Zdaniem Sądu, opinia sporządzona została przez biegłych sądowych rzetelnie. Biegli sądowi na podstawie akt sprawy oraz badania psychiatrycznego nie stwierdzili uM. O.objawów choroby psychicznej ani upośledzenia umysłowego ani innych zakłóceń czynności psychicznych mających znaczenie w niniejszej sprawie. Jak wskazali biegli,M. O.w chwili czynów miał zachowaną zdolność rozpoznania znaczenia czynu i zdolność do kierowania swoim postępowaniem. Sąd podzielił w całej rozciągłości wnioski zawarte w opinii sądowo - psychiatrycznej sporządzonej przez biegłych sądowych. Opinia została sporządzona przez specjalistów, przy wykorzystaniu ich wiedzy i doświadczenia zawodowego. Opinia ta jest profesjonalna, fachowa, wyczerpująca oraz rzetelna i dlatego, w ocenie Sądu, nie ma jakichkolwiek podstaw, aby ją kwestionować.
Opinia sądowo-lekarska sporządzona przez biegłego sądowego z zakresu medycyny sądowejS. C., zdaniem Sądu, została sporządzona starannie, z wykorzystaniem wiedzy fachowej. Opinia jest jasna i nie zawiera sprzeczności. Jak wynika z jej treści, obrażenia odniesione przez pokrzywdzonego skutkowały rozstrojem zdrowia na okres co najmniej poniżej 7 dni, lecz brak danych obiektywnych nie pozwala na bardziej szczegółową analizę skutków doznanych uszkodzeń ciała. W opinii wskazano również, iż uderzanie twardym narzędziem typu pałka, nawet po kończynach dolnych, zawsze powoduje narażenie człowieka na ciężki uszczerbek na zdrowiu, co jest tożsame z narażeniem na niebezpieczeństwo utraty życia.
Podobnie Sąd uznał za wiarygodną opinię biegłego sądowegoA. M.na okoliczność ustalenia wartości rynkowej telefonu komórkowegomarki N. (...)w roku 2000, albowiem jej ustalenia są logiczne i spójne, zaś opinia została sporządzona przez specjalistę z zakresu wyceny ruchomości. Sąd na podstawie przedmiotowej opinii doszedł do przekonania, że wartość skradzionego telefonu wynosiła 320 złotych.
Wywiad środowiskowy sporządzony przez kuratora sądowegoB. S.został sporządzony wyczerpująco i starannie. Jak wynika z jego treści, oskarżony jest osadzony w placówce penitencjarnej, dlatego informacje w wywiadzie uzyskano również w związku ze zleceniami wywiadów Sądu Okręgowego w Warszawie i Sądu Okręgowego w Poznaniu.
Odnośnie pozostałych dowodów zgromadzonych w sprawie zaliczonych w poczet materiału dowodowego, tj. dowodów z dokumentów, Sąd uwzględnił je przy ustalaniu stanu faktycznego, nie znajdując podstaw do zakwestionowania ich autentyczności ani prawdziwości zawartych w nich treści. Sąd wziął pod uwagę treść prawomocnego wyroku, który zapadł przeciwkoR. M., miał jednak również na uwadze, iż nie jest związany jego ustaleniami.
W świetle tak ukształtowanego materiału dowodowego, po dokonaniu jego oceny w oparciu o kryteria zawarte wart. 7 k.p.k., Sąd zmienił opis i kwalifikację prawną czynu zarzucanego oskarżonemu w pkt I aktu oskarżenia poprzez przyjęcie, iż zachowanieM. O.wypełnia znamiona dwóch czynów, tj. czynu zart. 158 § 1 k.k.oraz czynu zart. 119 § 1k.w.
W ocenie Sądu, materiał dowodowy sprawy nie pozwalał na przypisanie oskarżonemu przestępstwa rozboju na osobieA. G. (1).
Należy bowiem przypomnieć, iż przestępstwo określone wart. 280 k.k.polega na tym, że jego sprawca używa lub grozi natychmiastowym użyciem przemocy wobec osoby doprowadzając człowieka do stanu nieprzytomności lub bezbronności dlatego, aby zabrać w celu przywłaszczenia mienie. Sposób działania wskazany wart. 280 k.k.jest zatem środkiem do realizacji zaboru mienia. Środek ten sprawca musi stosować mając z góry powzięty zamiar zaboru mienia. Oczywiście nie można wyłączyć, że zamiar stosowania środków wskazanych wart. 280 KKw celu dokonania zaboru mienia w celu przywłaszczenia może powstać również w toku wzajemnego bicia się, ale zamiar ten musi być zawsze zamiarem celowym i zawsze poprzedzać zabór rzeczy. We wszystkich natomiast tych wypadkach, gdy sprawca dokonuje pobicia człowieka, obojętnie z jakich pobudek, lecz nie używając tego jako środka do zabrania rzeczy w celu przywłaszczenia, a dopiero po pobiciu dochodzi do wniosku, że można wykorzystać powstały stan dla okradzenia pokrzywdzonego – sprawca dopuszcza się dwóch przestępstw pozostających ze sobą w zbiegu realnym. Jednym z nich jest przestępstwo przeciwko zdrowiu, drugim zaś przestępstwo określone wart. 278 § 1 KK(tak: wyrok Sądu Najwyższego z 16 sierpnia 1974 r., V KRN 243/74, OSNPG 1975, Nr 2; uchwała Sądu Najwyższego z 16 kwietnia 1975 r., VI KZP 47/74; wyrok Sądu Najwyższego z 16 sierpnia 1974 r., V KR 243/74, OSNPG 1975, Nr 2, poz. 19).
Podobne stanowisko wyraził również Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z dnia 28 sierpnia 2014 r. (II Aka 161/14, LEX nr 1511618), zgodnie z którym „do kwalifikacji przestępstwa, jako karalnego rozboju popełnionego z użyciem przemocy, nie jest wystarczające ustalenie jednoczasowości jej stosowania i kradzieży mienia. Pomiędzy obydwoma elementami musi istnieć iunctim w postaci zamiaru sprawcy, który stosuje tę przemoc właśnie w celu zaboru mienia”. Podobnie wypowiedział się Sąd Apelacyjny we Wrocławiu, wskazując, iż „w świadomości sprawcy rozboju musi znaleźć odzwierciedlenie fakt zmierzania do celu, jakim jest zabór rzeczy w celu przywłaszczenia, oraz fakt zmierzania do tego celu przy wykorzystaniu określonych sposobów” (II AKa 175/14, LEX nr 1489212).
Odnosząc powyższe do stanu faktycznego niniejszej sprawy należy zauważyć, iż niewątpliwie w dniu zdarzenia doszło zarówno do pobicia pokrzywdzonego, jak i zaboru jego mienia. Natomiast materiał dowodowy sprawy nie pozwala na wysnucie pewnego wniosku, iż przemoc stosowana przez oskarżonego była ukierunkowana na zabór mienia. Tymczasem motyw stosowania przemocy jest w procesie subsumpcji elementem niezwykle istotnym, decydującym o kryminalnej zawartości czynu. Z uwagi na ten motyw ustawodawca wprowadził różne typy przestępstw popełnionych z użyciem przemocy lub groźbą jej użycia, przestępstw w różny sposób społecznie szkodliwych, a przez to zróżnicowanych pod względem surowości sankcji.
W rozpoznawanej sprawie oskarżony wraz zR. M.przybyli na miejsce zdarzenia w związku z informacją od dilera opseudonimie (...), który poskarżył się oskarżonemu na zachowanie pokrzywdzonego. Po otrzymaniu telefonicznie tej informacji oskarżony orazR. M.udali się niezwłocznie na miejsce spotkania pokrzywdzonego z osobą opseudonimie (...)w celu jego pobicia, a nie dokonania kradzieży, którą to okoliczność konsekwentnie podnosiłR. M.zarówno w postępowaniu przygotowawczym, jak i sądowym. Sąd nie znalazł jakichkolwiek powodów, aby tym jego konsekwentnym zeznaniom odmówić wiary. Oskarżony, razem zR. M., od razu po przybyciu stosowali względem pokrzywdzonego przemoc poprzez uderzenia pałką po nogach i tułowiu oraz ciosy pięścią w twarz. W ocenie Sądu, okoliczności niniejszej sprawy przemawiają za wnioskiem, iż stosowali te przemoc nie w celu uzyskania jakiejkolwiek rzeczy ruchomej, lecz aby dać pokrzywdzonemu nauczkę, by miał przed nimi respekt oraz w celu dania swoistej „ochrony” dilerowi, który prowadził handel narkotykami przy wsparciuM. O.. Nie ma, zdaniem Sądu, wystarczających dowodów, aby uznać, iż oskarżony bił pokrzywdzonego z zamiarem zaboru mienia.
Natomiast niewątpliwie do zaboru telefonu komórkowego doszło, ale nastąpiło to niejako przy okazji, gdy oskarżony, po pobiciuA. G. (1), doszedł do wniosku, że można wykorzystać powstały stan dla okradzenia pokrzywdzonego, który leżał w ogródku. Z tego powodu zdecydował się na przeszukanie jego kieszeni, zaś po znalezieniu w nich telefonu, na jego zabór. Sąd miał na względzie, że zeznania świadków dotyczące sposobu oraz momentu zaboru telefonu różniły się. Jednak biorąc pod uwagę cel przybycia sprawców na miejsce zdarzenia oraz okoliczność, iż według zeznań świadkaA. G. (1)(k. 238) orazJ. G.(k. 263, k. 264) złożonych w postępowaniu sądowym, do zaboru telefonu doszło już po pobiciu, Sąd uznał te zeznania za wiarygodne i uczynił podstawą dokonywania ustaleń faktycznych w sprawie. Co prawdaA. G. (1)podczas jednych zeznań złożonych w postępowaniu przygotowawczym wskazywał, iż był trzymany przez sprawców i wówczas przeszukiwano mu kieszenie, jednak wobec braku konsekwencji tych zeznań oraz upływu długiego okresu od zdarzenia w momencie ich składania, Sąd uznał, iż nie da się jednoznacznie ocenić istniejących w tym zakresie wątpliwości, stąd konieczne jest rozstrzygnięcie ich na korzyść oskarżonego. Tym bardziej, że wyżej opisanych zeznań pokrzywdzonego nie potwierdziłR. M., który w ocenie Sądu złożył szczere zeznania i przedstawił zdarzenie tak, jak je pamiętał.
Tymczasem należy raz jeszcze podkreślić, iż dla przypisania rozboju niezbędnym jest niebudzące wątpliwości ustalenie, że już w chwili realizacji znamion rozboju sprawca zamierza zabrać mienie w celu przywłaszczenia. Jeżeli natomiast stosuje on wobec ofiary środki wymienione wart. 280 k.k.w innym celu, zachowanie takie należy rozważać na płaszczyźnie innego przestępstwa i to niezależnie od faktu, iż w późniejszym okresie sprawca przywłaszczył sobie mienie (tak: Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z dnia 23 marca 1995 r., II Akr 66/95, OSA 1996, Nr 4, poz. 16).
Natomiast w ocenie Sądu materiał dowodowy zebrany w sprawie pozwala przypisać oskarżonemu w ramach czynu zarzucanego w pkt I dwa czyny.
Po pierwsze Sąd doszedł do przekonania, iż w nieustalonym dniu 2000 roku wW.przyul. (...)działając wspólnie i w porozumieniu z ustaloną osobą wziął udział w pobiciuA. G. (1)poprzez uderzenia pięścią w twarz, a następnie bicia rękoma i pałką po ciele, w którymA. G. (1)był narażony na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i nastąpienia skutku określonego wart. 156 § 1 k.k., wypełniającego dyspozycjęart. 158 § 1 k.k.Stosownie doart. 158 § 1 k.k.odpowiada ten, kto bierze udział w bójce lub pobiciu, w którym naraża się człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo nastąpienia skutku określonego wart. 156 § 1lub wart. 157 § 1. Dyspozycjaart. 158 § 1 k.k.co prawda nie zawiera definicji bójki i pobicia, ale są to pojęcia o ustalonej treści. W pobiciu występują co najmniej trzy osoby, z tym że można tu odróżnić stronę atakującą i atakowaną, po stronie atakującej jednak muszą wystąpić minimum dwie osoby, gdyż tylko wtedy może zachodzić wątpliwość, czyj cios spowodował uszczerbek na zdrowiu albo śmierć. Przestępstwo zart. 158 § 1 k.k.powoduje konkretne zagrożenie dobra prawnego. Grozi tu śmierć bądź ciężki lub co najmniej średni uszczerbek na zdrowiu. Przestępstwo zart. 158 § 1 k.k.jest umyślne, może być popełnione zarówno z zamiarem bezpośrednim, jak i ewentualnym.
Odnosząc powyższe do stanu faktycznego niniejszej sprawy należało uznać, iż doszło do pobiciaA. G. (1)przez działających wspólnie i w porozumieniuM. O.iR. M.. Stroną atakującą niewątpliwie był oskarżony wraz zR. M., zaś atakowanąA. G. (1), co wynika nie tylko z zeznań pokrzywdzonego, ale iR. M.orazJ. G.. Bez wątpienia oskarżony działał w zamiarze bezpośrednim, albowiem naul. (...)wW.udał się z zamiarem pobicia pokrzywdzonego, co wyraził w rozmowie zR. M.. Ponadto w wyniku zdarzeniaA. G. (1)był narażony na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i nastąpienia skutku określonego wart. 156 § 1 k.k., co wprost wynika z opinii sądowo-lekarskiej sporządzonej przez biegłego sądowego z zakresu medycyny sądowejS. C..
Natomiast w związku z tym, iż przestępstwo zart. 158 § 1 k.k.jest zagrożone karą do 3 lat pozbawienia wolności, jego karalność ustaje, jeżeli od czasu jego popełnienia upłynęło 5 lat (art. 101 § 1 pkt 4 k.k.). Natomiast jeżeli w okresie 5 lat od popełnienia czynu wszczęto postępowanie, jego karalność ustaje z upływem 10 lat od zakończenia tego okresu. Tymczasem w niniejszej sprawie postępowanie wszczęto w dniu 22 sierpnia 2013 r. (k. 41), a zatem po upływie 5 lat od popełnienia czynu, który miał miejsce w roku 2000. Z tej przyczyny postępowanie w sprawie o czyn zart. 158 § 1 k.k.na podstawieart. 17 § 1 pkt 6 k.p.k.należało umorzyć.
W ramach czynu zarzucanego oskarżonemu w pkt I Sąd uznał również oskarżonego za winnego tego, że w nieustalonym dniu 2000 r. wW.przyul. (...)zabrał w celu przywłaszczenia telefon komórkowymarki N. (...)o wartości 320 zł na szkodęA. G. (1), czym wypełnił dyspozycję art. 119 § 1 k.w. Zgodnie bowiem z powołanym przepisem, kto kradnie lub przywłaszcza sobie cudzą rzecz ruchomą, jeżeli jej wartość nie przekracza ¼ minimalnego wynagrodzenia, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
W ocenie Sądu, nie budzi wątpliwości, że oskarżony zabrał pokrzywdzonemu po dokonaniu jego pobicia telefon komórkowymarki N. (...), którego wartość została wyceniona przez biegłego z zakresu wyceny ruchomości na kwotę 320 zł, zaś wnioski tej opinii Sąd w całości podzielił. Tymczasem, aby w 2016 r. można było mówić o przestępstwie kradzieży, wartość skradzionego mienia musi wynieść więcej niż 462,50 zł. W związku z powyższym, w sytuacji kradzieży mienia o wartości 320 zł, czyn ten należało zakwalifikować jako wykroczenie z art. 119 § 1 k.w.
Tymczasem, zgodnie zart. 45 § 1k.w., karalność wykroczenia ustaje, jeżeli od czasu jego popełnienia upłynął rok; jeżeli w tym okresie wszczęto postępowanie, karalność wykroczenia ustaje z upływem 2 lat od popełnienia czynu. Tymczasem, jak już powyżej wskazano, w niniejszej sprawie postępowanie wszczęto w dniu 22 sierpnia 2013 r. (k. 41), a zatem po upływie roku od popełnienia czynu, który miał miejsce w roku 2000. Z tej przyczyny postępowanie w sprawie o czyn zart. 119 § 1k.w. na podstawieart. 5 § 1 pkt 4 k.p.w.należało umorzyć.
Natomiast, w ramach czynu zarzucanego oskarżonemu w pkt II aktu oskarżenia, Sąd uznał oskarżonegoM. O.za winnego tego, że w nieustalonym dniu 2000 r. wW.przyul. (...), działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej grożąc pozbawieniem zdrowia doprowadziłA. G. (1)do wydania mu opakowania do telefonu komórkowegomarki N. (...)z ładowarką oraz kartą gwarancyjną i instrukcją obsługi, czym wypełnił dyspozycjęart. 282 k.k.
Na podstawie powołanego przepisu odpowiada bowiem ten, kto w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, przemocą, groźbą zamachu na życie lub zdrowie albo gwałtownego zamachu na mienie, doprowadza inna osobę do rozporządzenia mieniem własnym lub cudzym albo do zaprzestania działalności gospodarczej.
Wymuszenie rozbójnicze jako przestępstwo kierunkowe może być popełnione tylko w zamiarze bezpośrednim, a więc sprawca musi działać w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Natomiast stosowane przez sprawcę środki łączą się z użyciem przemocy, groźby zamachu na życie lub zdrowie albo gwałtownego zamachu na mienie. Przestępstwo zart. 282 k.k.jest przestępstwem materialnym. Zostaje ono dokonane z chwilą, gdy pokrzywdzony rozporządzi mieniem. Rozporządzenie mieniem oznacza wykonanie każdej czynności powodującej skutki majątkowe w zakresie zarówno rzeczowym, jak i obligacyjnym (np. wręczenie mienia sprawcy), przy czym między groźbą a rozporządzeniem musi upłynąć jakiś czas. W żadnym wypadku nie oznacza ono natychmiastowego wydania przedmiotu rozporządzenia, ale rozporządzenie nim w przyszłości, choćby niedalekiej (tak:W. C., Rozporządzenie mieniem jako znamię wymuszenia rozbójniczego (art. 211 k.k.),P.. 1995, nr 11-12, s. 48 i n., oraz wyrok SA w Białymstoku z 17 stycznia 1995 r., II AKr 207/94, Prok. i Pr.-wkł. 1995, nr 7-8, poz. 22, także wyrok SA w Łodzi z 23 maja 2001 r., II AKa 83/01, Prok. i Pr.-wkł. 2002, nr 9, poz. 25).
Ponadto Sąd podziela pogląd zaprezentowany w wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 23 maja 2013 r, zgodnie z którym „groźba zamachu na życie pokrzywdzonego, o której mowa wart. 282 k.k., musi wzbudzić u niego obawę jej spełnienia” (II AKa 126/13, LEX nr 1331164). Za słuszne należy uznać również stanowisko Sądu Okręgowego w Koszalinie z dnia 18 czerwca 2013 r., iż „groźba, o której mowa wart. 282 k.k., może być sformułowana w sposób dorozumiany. Sprawca może dać do zrozumienia, że w razie odmowy rozporządzenia mieniem pokrzywdzony naraża się na skutki określone w przepisieart. 282 k.k.I tak właśnie w tej sprawie zachował się oskarżony. Nie ma przy tym żadnego znaczenia ta okoliczność, że takiej groźbie towarzyszy spokojne zachowanie się sprawcy. To przecież tym bardziej może przekonywać o zasadności groźby, o przemyślanym działaniu wymuszającego” (V Ka 176/13, LEX nr 1715440).
Odnosząc powyższe do stanu faktycznego niniejszej sprawy należy zauważyć, iż oskarżony zwrócił się do pokrzywdzonego z żądaniem wydania pudełka, ładowarki i dokumentów do telefonu, a zatem niewątpliwie działał w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Ponadto przedmiotów tych domagał się od pokrzywdzonego, jednocześnie grożąc mu, że zostanie „rozjebany”, tj. pobity. Co prawda zachowanie oskarżonego tego dnia było spokojne, lecz z racji pobicia pokrzywdzonego dzień wcześniej wiedział on, że w razie niezastosowania się do poleceniaM. O.mogą mu grozić poważne konsekwencje, których się obawiał. Powyższe skłoniło go do wydania żądanych przedmiotów oskarżonemu, przy czym pomiędzy wypowiedzianą przez oskarżonego groźbą a wydaniem przedmiotów upłynął pewien czas, albowiem pokrzywdzony nie miał ich przy sobie i udał się po nie do domu. Tym samym zachowanie oskarżonego niewątpliwie wypełniło wszelkie znamiona przepisuart. 282 k.k.
Przy wymiarze kary Sąd miał co prawda na względzie, że oskarżony jest osobą kilkukrotnie karaną i to za niezwykle poważne czyny, tj. zart. 252 § 1 k.k., art. 55 ust. 3 Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii,art. 258 § 1 k.k., a takżeart. 282 k.k.i z tych względów wykluczył możliwość orzeczenia względem oskarżonego kary pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania. Natomiast wymierzając oskarżonemu karę 1 roku pozbawienia wolności, a więc karę stanowiącą dolną granicę zagrożenia ustawowego za przypisane oskarżonemu przestępstwo, Sąd przede wszystkim wziął pod uwagę, iż czyn miał miejsce 17 lat temu, gdy oskarżony był bardzo młodą osobą, co w ocenie Sądu winno wpływać na wymiar kary. Ponadto oskarżony zastosował jedynie groźbę zamachu na zdrowie i w trakcie zdarzenia przypisanego oskarżonemu w pkt II wyroku nie był szczególnie agresywny. Ponadto Sąd wziął pod uwagę pozytywne uwagi zawarte w kwestionariuszu wywiadu środowiskowego (k. 460-462), złożone przez oskarżonego referencje (k. 452) oraz treść opinii Dyrektora Aresztu ŚledczegoW.B.(k. 522). Z uwagi na wszystkie ww. okoliczności, zarówno łagodzące, jak i obciążające, Sąd uznał, że kara 1 roku pozbawienia wolności będzie właściwą i wystarczającą reakcją prawnokarną na zachowanie oskarżonego oraz odniesie swój skutek zarówno w zakresie prewencji indywidualnej, jak i ogólnej.
O kosztach Sąd orzekł w myślart. 630 k.p.k.w zakresie wydatków związanych z umorzeniem postępowania, zaś w pozostałym zakresie zwolnił skazanego od ponoszenia kosztów sądowych w związku z okolicznością, iż odbywa karę.

```yaml
court_name: Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi-Północ w Warszawie
date: '2016-12-21'
department_name: IV Wydział Karny
judges:
- Iwona Gierula
legal_bases:
- art. 101 § 1 pkt 4 k.k.
- art. 17 § 1 pkt 6 k.p.k.
- art. 5 § 1 pkt 4 k.p.w.
recorder: Karolina Jeżowska
signature: IV K 47/14
```