You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn.akt III AUa 368/18

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 25 września 2018 r.
Sąd Apelacyjny w Białymstoku, III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
w składzie:
Przewodniczący : SSA Alicja Sołowińska (spr.)
Sędziowie  : SA Dorota Elżbieta Zarzecka
: SA Sławomir Bagiński
Protokolant  : Edyta Katarzyna Radziwońska
po rozpoznaniu na rozprawie 11 września 2018 r. wB.
sprawy z odwołaniaT. S.

przy udziale zainteresowanejSpółki Akcyjnej (...)- Spółki Komandytowej wB.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział wB.
o ustalenie obowiązku ubezpieczenia
na skutek apelacji wnioskodawcyT. S.
od wyroku Sądu Okręgowego w Białymstoku V Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
z 18 stycznia 2018 r. sygn. akt V U 199/17

I. oddala apelację,

II. zasądza odT. S.na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział wB.240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego za II instancję.

SSA Dorota Elżbieta Zarzecka SSA Alicja Sołowińska  SSA Sławomir Bagiński
Sygn. akt III AUa 368/18

UZASADNIENIE
Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział wB.decyzją z 25 stycznia 2017 r. stwierdził, żeT. S.nie podlega obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym od 1 lutego 2014 r. do 31 sierpnia 2016 r. jako pracownik u płatnika składekSpółki Akcyjnej (...)sp.k. wB..
W odwołaniu od tej decyzjiT. S.zarzucił błędne ustalanie przez organ rentowy, że mimo zawartej umowy o pracę, nie świadczył on pracy na rzeczspółki (...). Dodał, że brak wypłaty wynagrodzenia przez pracodawcę w związku z problemami finansowymi pozostaje bez wpływu na istnienie stosunku pracy.
Organ rentowy wniósł o oddalenie odwołania i zasądzenie zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Zdaniem organu rentowego nie można uznać za wiarygodne twierdzeń odwołującego o świadczeniu pracy, skoro przez okres 2,5 roku nie otrzymywał żadnego wynagrodzenia. Organ rentowy uznał, że strony umowy złożyły swoje oświadczenia dla pozoru, a umowa o pracę była nieważna z mocyart. 83 § 1 k.c.i nie wywołała skutków prawnych w zakresie ubezpieczeń społecznych.
Sąd Okręgowy w Białymstoku wyrokiem z 18 stycznia 2018 r. oddalił odwołanie i zasądził odT. S.na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział wB.180 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.
Sąd Okręgowy ustalił, żeT. S.został zgłoszony do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych z tytułu zatrudnienia w charakterze pracownika przezSpółkę Akcyjną (...) Spółkę Komandytowąw okresie od 1 lutego 2014 r. do 31 sierpnia 2016 r. Płatnik w miesięcznych raportach rozliczeniowych wykazywał za ten okres podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne w wysokości 0 zł. Ponadto w raportach imiennych wskazał w okresach: od 12 sierpnia 2014 r. do 25 sierpnia 2014 r. wynagrodzenie za czas niezdolności do pracy finansowane ze środków pracodawcy, a za okres od 26 sierpnia 2014 r. do 31 sierpnia 2014 r. i od 1 października 2014 r. do 10 października 2014 r. zasiłek chorobowy oraz od 14 kwietnia 2015 r. do 27 kwietnia 2015 r. – wynagrodzenie za czas niezdolności do pracy finansowane ze środków pracodawcy, a od 28 kwietnia 2015 r. do 8 czerwca 2015 r. – zasiłek chorobowy. Za okres od 28 kwietnia 2015 r. do 8 czerwca 2015 r. odwołujący wystąpił z żądaniem wypłaty zasiłku chorobowego. W świetle danych zawartych w KRSSpółka (...)z dniem 1 września 2016 r. zawiesiła działalność gospodarczą. 2 czerwca 2015 r. ZUS wszczął z urzędu postępowanie wyjaśniające, a 2 września 2015 r. wszczął kontrolę u płatnika składek. Ponadto pismem z 28 października 2016 r. wystąpił do Państwowej Inspekcji Pracy o przeprowadzenie kontroli wSpółce (...). PIP poinformowało o kilkakrotnych nieskutecznych próbach kontroli (brak kontaktu z osobami reprezentującymi spółkę). Ostatecznie, po ustaleniu, że spółka nie zatrudnia pracowników, odstąpiono od kontroli. W trakcie postępowania wyjaśniającego i kontroli, na podstawie złożonej dokumentacji oraz zeznańT. S.i prokurentaspółki (...),A. S., w tym ich oświadczeń, że z powodu złej sytuacji finansowej spółka nie wypłacała wynagrodzenia, ZUS ustalił, że zarówno płatnik składek, jak i ubezpieczony nie przedstawili żadnych dowodów potwierdzających świadczenie pracy. Wobec tego, ZUS wydał zaskarżoną obecnie decyzję stwierdzającą brak ubezpieczeniaT. S.w charakterze pracownika.
Sąd odwołał się doart. 6 ust. 1 pkt 1, art. 11 ust. 1, art. 12 ust. 1 i art. 13 Ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych(Dz.U. z 2017 r., poz. 1778 ze zm.), określających przesłanki i okres podlegania ubezpieczeniom społecznym przez pracownika. Sąd zaznaczył, że zgłoszenie do ubezpieczenia odnosi jednak swój cel tylko wtedy, gdy osoba zgłoszona jest pracownikiem, a więc gdy skutecznie został nawiązany stosunek pracy. Za ugruntowany w judykaturze i doktrynie Sąd przyjął pogląd, że nie podlega pracowniczemu ubezpieczeniu społecznemu osoba, która zawarła umowę o pracę dla pozoru, a więc w sytuacji, gdy przy składaniu oświadczeń woli obie strony miały świadomość, że osoba ta, określona w umowie jako pracownik, nie będzie świadczyć pracy, a druga strona, określona w umowie jako pracodawca, nie będzie z tej pracy korzystać. Powołując się naart. 83 § 1 k.c., Sąd wyjaśnił, że oświadczenie woli złożone drugiej stronie za jej zgodą dla pozoru jest nieważne, przy czym z pozornością mamy do czynienia wówczas, gdy strony umowy składając oświadczenia woli nie zamierzają osiągnąć skutków, jakie prawo wiąże z wykonywaniem tej umowy.
Sąd zaznaczył, że przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem (art. 22 § 1 k.p.). O tym, czy strony istotnie nawiązały umowę o pracę nie decyduje zatem formalne zawarcie (podpisanie) umowy nazwanej umową o pracę, lecz faktyczne i rzeczywiste realizowanie na jej podstawie elementów charakterystycznych dla stosunku pracy, przede wszystkim świadczenie pracy przez pracownika z zamiarem wykonywania obowiązków pracowniczych, czyli świadczenie pracy podporządkowanej, w charakterze pracownika, w czasie i miejscu oznaczonym przez pracodawcę. Tym samym w odniesieniu do umowy o pracę pozorność polega na tym, że strony nie zamierzają osiągnąć skutków wynikających z tej umowy, a określonych wart. 22 k.p.(por. wyrok Sądu Najwyższego z 4 stycznia 2008 r., I UK 223/07; wyrok Sądu Najwyższego z 5 października 2006 r., I UK 120/06; wyroki Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 4 marca 2014 r., III AUa 953/13 i z 14 lutego 2014 r., III AUa 681/13).
Sąd Okręgowy oceniał, czyT. S.posiadał status pracownika, bo podleganie przez odwołującego ubezpieczeniu społecznemu, a tym samym jego prawo do świadczeń z tego tytułu było uzależnione od ustalenia, czy zamiar stron był w rzeczywistości zrealizowany. Sąd przywołał wyjaśnienia odwołującego. Z ich wynika, że odwołujący został wprawdzie zatrudniony na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony na stanowisku specjalisty do spraw marketingu, ale w zasadzie chodziło o zatrudnienie na czas rozwiązania problemu, z jakim borykała sięspółka (...), tj. na czas zrealizowania sprzedaży nieruchomości przyul. (...)wB..Spółka (...), będąca firmą developerską, wybudowała tę nieruchomość, w związku z czym zaciągnęła kredyt w banku. Odwołujący jako specjalista do spraw marketingu poszukiwał możliwości sprzedaży wskazanej nieruchomości. Pracował w biurze spółki, które mieściło się przyul. (...). Miał jednakże ustne porozumienie z prokurentemA. S., w świetle którego nie był zobowiązany do przebywania przez cały czas pracy w biurze oraz stawienia się do pracy w określonych godzinach. Pracę wykonywał też w domu. Wykonanie obowiązków nadzorował prokurentA. S., który zawarł z nim umowę o pracę. Odwołujący zdawał mu sprawozdanie ustnie i telefonicznie. W biurze przebywał czasami pół godziny dziennie, czasami więcej. Podpisywał w biurze listę obecności. Wykorzystując własne znajomości doprowadził do spotkania z potencjalnym inwestorem z Rosji. Nie doszło do sprzedaży nieruchomości temu inwestorowi.T. S.wyjaśnił także, że godził się na brak wypłaty wynagrodzenia, licząc na premię ze sprzedaży nieruchomości, którą szacował na około 400 000 zł. Możliwość uzyskania premii uzgodnił ustnie z prokurentem. ProkurentA. S.jest jego pasierbem. Jednocześnie z zatrudnieniem wR.odwołujący pracował także na podstawie umowy zlecenia współce (...), której prezesem jestA. S.. Biuro tej spółki mieści się w tym samym lokalu, co siedzibaspółki (...). W ramach umowy zlecenia do obowiązków odwołującego należało znajdowanie klientów do wynajmu lokali przyul. (...). Pracę w ramach umowy zlecenia nadzorowałA. S..
Sąd nie uznał za wiarygodne zeznań odwołującego o rzeczywistym świadczeniu pracy w ramach umowy o pracę zawartej zeSpółką Akcyjną (...) Spółką Komandytową. Zdaniem Sądu mimo zawarcia umowy o pracę z 31 stycznia 2014 r. praca nie była w ogóle świadczona. Niesporne było, żeT. S.zawarł 31 stycznia 2014 r. umowę o pracę zeSpółką (...)reprezentowaną przez prokurentaA. S., na czas nieokreślony w ½ wymiaru czasu pracy na stanowisku specjalisty ds. marketingu z wynagrodzeniem zasadniczym w wysokości 900 zł i premią uznaniową. Odwołujący nie wskazał jakichkolwiek dowodów świadczących o wykonywaniu pracy zgodnie z warunkami zatrudnienia oraz zakresem obowiązków, uprawnień i odpowiedzialności z 31 stycznia 2014 r. Na dzień 1 lutego 2014 r., określony w umowie jako dzień rozpoczęcia pracy, odwołujący nie posiadał zaświadczenia lekarza medycyny pracy o braku przeciwwskazań do pracy na zajmowanym stanowisku, bez którego pracodawca nie może dopuścić pracownika do pracy (art. 229 § 4 k.p.), ani też zaświadczenia o szkoleniu z zakresu bhp. Badanie lekarskie przeprowadzono i wydano orzeczenie dopiero 28 października 2015 r., tj. następnego dnia po złożeniu wyjaśnień przezT. S.iA. S.w toku postępowania kontrolnego prowadzonego przez inspektora ZUSM. T.. Również w trakcie kontroli przeprowadzonej przez ZUS od 27 października 2015 r. do 30 października 2015 r. wR.nie stwierdzono faktycznego świadczenia pracy przez odwołującego. ŚwiadekM. T.zeznał w szczególności, że będąc trzykrotnie w siedzibie spółki jedynie w ustalonym i uzgodnionym wcześniej terminie zastał odwołującego. W pozostałych przypadkach nie zastał go w siedzibie firmy i nie może potwierdzić wykonywania pracy przezT. S.. Świadek nie mógł też uzyskać potwierdzenia pracy odwołującego od osób obecnych w lokalu siedziby spółki i tam pracujących, gdy po raz pierwszy się tam udał. Niesporna była w sprawie okoliczność i wynikała też z ustaleń kontroli, żeT. S.przez cały okres zatrudnienia nie pobierał wynagrodzenia za pracę oraz że przy wykonywaniu obowiązków pracowniczych nie był upoważniony do podpisywania dokumentów w imieniu spółki i żadnych dokumentów nie podpisywał. Sąd nie uznał za wiarygodną argumentację odwołującego dotyczącej w szczególności niepodejmowania przez 2,5 roku jakichkolwiek działań mających na celu dochodzenie wypłaty wynagrodzenia.
Biorąc pod uwagę te okoliczności, kondycję finansową spółki, która nie uzasadniała zatrudnianie pracowników, oraz powiązania rodzinne pomiędzy odwołującym i prokurentemA. S., które nie pozostawały bez wpływu na zawarcie umowy o pracę, Sąd przyjął, że zawarcie kwestionowanej umowy zmierzało wyłącznie do sztucznego wykreowania stosunku pracy i stworzenia pozoru jego istnienia. Strony umowy nie realizowały w istocie warunków stosunku pracy, a odwołujący nie świadczył pracy określonej w umowie. Działania stron zmierzały natomiast do umożliwienia korzystania przez odwołującego ze świadczeń z ubezpieczenia społecznego. Sąd uznał zatem, że umowa o pracę była pozorna i że odwołujący nie posiada tytułu do objęcia go pracowniczym ubezpieczeniem społecznym.
Sąd uznał też, że zgłoszone przezT. S.na ostatniej trzeciej rozprawie wnioski dowodowe z zeznań świadków (po dwukrotnym wcześniejszym nieskutecznym wezwaniu na rozprawę) pozostawały zarówno bez wpływu na rozstrzygnięcie, jak i zostały powołane na tym etapie postępowania dla zwłoki. Z tego względu Sąd oddalił te wnioski na podstawieart. 217 § 3 k.p.c.
Mając na uwadze te okoliczności, Sąd orzekł zgodnie zart. 47714§ 1 k.p.c., zaś o kosztach procesu rozstrzygnął na podstawieart. 98 k.p.c.i § 9 ust. 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 3 października 2016 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie opłat za czynności radców prawnych.
T. S.złożył apelację od wyroku Sądu Okręgowego, zaskarżając wyrok w całości i zarzucając:

1
naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnięart. 22 § 1 Kodeksu pracyw zw. zart. 8 ust. 1 Ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych, polegającą na błędnym przyjęciu, że brak faktycznej wypłaty przez pracodawcę na rzecz pracownika przewidzianego w umowie o pracę wynagrodzenia powoduje, że pomiędzy stronami nie istnieje stosunek pracy w sytuacji, gdy umowa o pracę takie wynagrodzenie przewidywała, a wynagrodzenie nie jest wypłacane z uwagi na trudną sytuację finansową pracodawcy, zaś pracownik nie godzi się na nieodpłatne świadczenie pracy, a jedynie przesunięcie wypłaty wynagrodzenia w czasie, licząc dodatkowo na otrzymanie premii uznaniowej od sprzedaży nieruchomości;

2
dowolną, w miejsce swobodnej, ocenę materiału dowodowego prowadzącą do przyjęcia, że odwołujący nie świadczył pracy na rzeczSpółki Akcyjnej (...) spółki komandytowej, w konsekwencji ustalenie, że zawarta pomiędzy odwołującym aSpółką Akcyjną (...) spółką komandytowąumowa o pracę została zawarta dla pozoru i jako taka stanowi nieważną czynność prawną w sytuacji, gdy powyższe potwierdzone zostało zeznaniami odwołującego oraz podpisami odwołującego znajdującymi się na listach obecności, a jednocześnie w sprawie nie zgromadzono dowodów przeciwnych, a taka ocena nie może być wynikiem „przeświadczenia" Sądu;

3
naruszenieart. 217 § 3w zw. zart. 227 k.p.c.poprzez pominięcie zgłoszonego przez odwołującego wniosku dowodowego o przesłuchanie świadkaJ. K., jako wniosku dowodowego zgłoszonego dla zwłoki lub w sytuacji, gdy okoliczności sporne zostały już dostatecznie wyjaśnione, podczas gdy wniosek ten został zgłoszony w celu ustalenia faktów mających istotne znaczenie dla rozstrzyganej sprawy (faktyczne świadczenie pracy przez odwołującego) w sytuacji, w której w ocenie Sądu pierwszej instancji okoliczność ta nie została dotychczas wykazana przez odwołującego.

Wskazując na te zarzuty, odwołujący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i stwierdzenie, że od 1 lutego 2014 r. do 31 sierpnia 2016 r. podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu emerytalnemu, rentowemu, chorobowemu oraz wypadkowemu jako pracownik płatnika składekSpółki Akcyjnej (...)sp.k. Wniósł też o zasądzenie od organu rentowego na rzecz odwołującego kosztów postępowania za obie instancje według norm przepisanych. Ponadto domagał się dopuszczenia i przeprowadzenia dowodu z zeznań świadkaJ. K.na fakt świadczenia przez odwołującego pracy na rzeczSpółki Akcyjnej (...) spółki komandytowejw okresie od 1 lutego 2014 r. do 31 sierpnia 2016 r., w tym rodzaju dokonywanych czynności.
Organ rentowy wniósł o oddalenie apelacji oraz o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Wniósł również o oddalenie wniosku dowodowego z zeznań świadkaJ. K..
Sąd Apelacyjny ustalił i zważył:
Apelacja nie zasługuje na uwzględnienie, a wskazane w niej zarzuty nie prowadzą do odmiennej oceny materiału dowodowego sprawy niż ta, której Sąd Okręgowy dokonał i przyjął za podstawę swojego rozstrzygnięcia. W ocenie Sądu Apelacyjnego Sąd Okręgowy właściwie ustalił stan faktyczny sprawy w zakresie niezbędnym do rozstrzygnięcia. Ustalenia te dotyczą istotnych dla sprawy okoliczności i zostały dokonane na podstawie właściwie ocenionych dowodów. Ocena tych dowodów uwzględnia zasady doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania oraz nie przekracza granic swobodnej oceny dowodów (art. 233 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego).
Analizując, czy od 1 lutego 2014 r. do 31 sierpnia 2016 r.T. S.powinien podlegać ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowemu, wypadkowemu oraz chorobowemu z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o pracę zawartej zeSpółką Akcyjną (...) spółką komandytową, Sąd Okręgowy nie naruszył zasady swobodnej oceny dowodów, o której mowa wart. 233 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego. Oceniając tę kwestię, Sąd Okręgowy prawidłowo odwołał się doart. 6 ust. 1 pkt 1, art. 8 ust. 1, art. 11 ust. 1, art. 12 ust. 1 i art. 13 pkt 1 Ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych(tekst jedn. Dz. z 2016 r., poz. 963 ze zm., zwanej dalej: u.s.u.s.), które określają przesłanki objęcia pracownika obowiązkowymi ubezpieczeniami emerytalnym, rentowymi, chorobowym i wypadkowym. Sąd zasadnie też odwołał się do definicji pracownika, którym stosownie doart. 8 ust. 1u.s.u.s. są osoby pozostające w stosunku pracy, przez którego nawiązanie, w myślart. 22 § 1 Kodeksu pracy(k.p.) pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca do zatrudnienia pracownika za wynagrodzeniem. Praca w ramach stosunku pracy jest wykonywana w ścisłym reżimie pracowniczym, którego cechy, zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Sądu Najwyższego, są następujące: 1) pracownikiem jest osoba fizyczna, która zobowiązuje się do pracy w zamian za wynagrodzenie; 2) przedmiotem umowy ze strony pracownika jest samo pełnienie (wykonywanie) pracy; 3) przy której wykonywaniu nie jest on obciążony ryzykiem realizacji zobowiązania; 4) pracownik obowiązany jest świadczyć pracę osobiście; 5) będąc w realizacji zobowiązania podporządkowanym pracodawcy (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 maja 2006 r., II UK 164/05).
Za ugruntowany w judykaturze i doktrynie należy uznać pogląd, że nie podlega pracowniczemu ubezpieczeniu społecznemu osoba, która zawarła umowę o pracę dla pozoru. Pozorność umowy wzajemnej w rozumieniuart. 83 § 1 k.c.występuje wówczas, gdy strony umowy, składając oświadczenia woli, nie zamierzają osiągnąć skutków, jakie prawo wiąże z wykonywaniem tej umowy, a więc w sytuacji, gdy przy składaniu oświadczeń woli obie strony mają świadomość, że osoba określona w umowie o pracę, jako pracownik nie będzie świadczyć pracy, a osoba wskazana, jako pracodawca nie będzie korzystać z jej pracy. O tym jednak, czy strony istotnie nawiązały umowę o pracę nie decyduje formalne zawarcie (podpisanie) umowy nazwanej umową o pracę, zgłoszenie do ubezpieczenia społecznego, opłacanie składek na ubezpieczenie społeczne, wypłata wynagrodzenia, podpisywanie listy obecności, lecz faktyczne i rzeczywiste realizowanie jej na podstawie elementów charakterystycznych dla stosunku pracy, a przede wszystkim świadczenie pracy przez pracownika z zamiarem wykonywania obowiązków pracowniczych. W odniesieniu do umowy o pracę pozorność polega na tym, że strony nie zamierzają osiągnąć skutków wynikających z tej umowy, które określaart. 22 k.p.(por. wyrok Sądu Najwyższego z 4 stycznia 2008 r., I UK 223/07; wyrok Sądu Najwyższego z 5 października 2006 r., I UK 120/06; M. Raczkowski, Pozorność w umownych stosunkach pracy, LexisNexis, Warszawa 2010, s. 200-202).
Nie ulega wątpliwości, że w dacie podpisania umowy o pracę, czyli 31 stycznia 2014 r., nie zostały spełnione formalne warunki wymagane do nawiązania stosunku pracy. Akta osoboweT. S.zawierają tylko umowę o pracę sporządzoną 31 stycznia 2014 r., zgłoszenie do ubezpieczenia społecznego, oświadczenie o zapoznaniu się z przepisami dotyczącymi równego traktowania w zatrudnieniu, informację o warunkach zatrudnienia i uprawnieniach pracowniczych oraz zakres obowiązków, uprawnień i odpowiedzialności. Nie ma w nich zaświadczenia potwierdzającego odbycie przez odwołującego ogólnego i stanowiskowego szkolenia z zakresu bhp. Na dzień 1 lutego 2014 r., określony w umowie jako dzień rozpoczęcia pracy, odwołujący nie posiadał też zaświadczenia lekarza medycyny pracy o zdolności odwołującego do pracy na stanowisku specjalisty ds. marketingu, bez którego – zgodnie zart. 229 § 4 Kodeksu pracy– pracodawca nie może dopuścić pracownika do pracy. W aktach osobowychT. S.znajdują się jedynie dwa skierowania na wstępne badania lekarskie, które zostały opatrzone datami 31 marca 2014 r. i 9 czerwca 2015 r. Akta sprawy nie zawierają jednak orzeczeń lekarskich wydanych na podstawie tych skierowań. Jest jedynie orzeczenie lekarskie o braku przeciwskazań zdrowotnych do wykonywania pracy na stanowisku specjalisty ds. marketingu, które zostało wystawione 28 października 2015 r. na podstawie skierowania na kontrolne badanie lekarskie wydane w tej samej dacie. Wynika z tego, że odwołujący miał być dopuszczony do pracy bez ważnego zaświadczenia o jego zdolności do wykonywania pracy na konkretnym stanowisku. Jak słusznie też zauważył Sąd Okręgowy, skierowanie na badanie lekarskie zostało wystawione dopiero po przeprowadzeniu przez inspektora ZUSM. T.przesłuchania prokurenta spółki,A. S., jako osoby reprezentującejSpółkę Akcyjną (...)sp.k.
Strony umowy o pracę nie udowodniły również tego, że odwołującyT. S.faktycznie świadczył pracę na podstawie umowy o pracę zawartej 31 stycznia 2014 r. zeSpółką Akcyjną (...)sp.k. Z zeznań odwołującego wynika, że w biurze przyul. (...)wB.przebywał czasami półgodziny, czasami dłużej. Nie musiał on stawiać się w biurze spółki o konkretnej godzinie. Nie wiedział, czy prokurent spółki i jednocześnie jego pasierb,A. S., kontrolował obecność i godziny jego pracy. Widzieli się bowiem raz w tygodniu.
Przedstawione okoliczności potwierdzają ustalenie Sądu Okręgowego, że praca odwołującego nie była nadzorowana przezA. S.. Ponadto odwołujący nie przedstawił dowodów wykonywania pracy na stanowisku specjalisty ds. marketingu na rzecz spółki. Złożone w toku postępowania apelacyjnego zeznania świadkaJ. K.potwierdzają jedynie to, że odwołujący rozmawiał się z nim w sprawie wynajmu lokali znajdujących się w budynku przyul. (...)wB., które miałyby posłużyć do prowadzenia klubu fitness. Zeznania tego świadka mogłyby również potwierdzić, że świadek skontaktował odwołującego ze swoim kuzynem z Białorusi i jego kolegą z Rosji w sprawie wynajmu lokali pod fabrykę bądź zakład farmaceutyczny. Należy jednak podkreślić, że te dwa kontakty dotyczyły wynajmu lokali, a zgodnie z zeznaniami odwołującego (złożonymi na rozprawie apelacyjnej) poszukiwaniem klientów na wynajem lokali zajmował się on w(...) sp. z o.o., z którą 1 lutego 2014 r. zawarł umowę zlecenia na świadczenie usług na stanowisku specjalisty ds. marketingu. Prezesem tej spółki jest również pasierb odwołującego,A. S., ale z tytułu wykonywania umowy zlecenia zawartej z tą spółką odwołujący otrzymywał wynagrodzenie. Zeznania świadkaJ. K.nie mogą jednak potwierdzić tego, że odwołujący wykonywał czynności na rzeczSpółki Akcyjnej (...)sp.k., ponieważ do zakresu obowiązków odwołującego z tytułu umowy o pracę zawartej z tą spółką miało należeć poszukiwanie klientów do kupna nieruchomości położonej przyul. (...)wB., nie zaś wynajem lokali w budynku znajdującym się pod innym adresem. Do tego bowiem odwołujący zobowiązał się wobec(...) sp. z o.o.W dodatku,J. K.jest jedynie znajomym odwołującego. Nie jest inwestorem, któremu odwołujący miał przedstawić ofertę w imieniuSpółki Akcyjnej (...)sp.k.
Należy zwrócić uwagę, że ani w toku postępowania przed organem rentowym, ani w toku postępowania sądowego odwołujący nie zgłosił na świadka inwestora, któremu miałby złożyć ofertę kupna nieruchomości położonej wB.przyul. (...). Jak wynika z okoliczności sprawy, świadekJ. K.jest tylko znajomym odwołującego. Znajomym odwołującego jest również świadekJ. C., który miałby poświadczyć, że odwołujący spotkał się z nim 10 razy wW.po to, aby ten znalazł inwestora zainteresowanego kupnem nieruchomości przyul. (...). Dowód z zeznań tego ostatniego świadka odwołujący zgłosił na rozprawie apelacyjnej prowadzonej 11 września 2018 r. Jednakże na podstawieart. 217 § 3 k.p.c.Sąd Apelacyjny oddalił ten wniosek. Zdaniem Sądu Apelacyjnego zgłoszenie dowodu z zeznań tego świadka miało na celu jedynie przedłużenie postępowania, bo w toku całego postępowania sądowego odwołujący konsekwentnie opóźniał zgłaszanie kolejnych środków dowodowych. W dodatku zgłoszona osoba nie była inwestorem, a jedynie znajomym odwołującego. Zeznania te mogłyby zatem potwierdzić sam kontakt odwołującego ze świadkiem w sprawie sprzedaży nieruchomości położonej wB.przyul. (...). Nie stanowiłyby jednak dowodu na to, że to odwołujący w ramach stosunku pracy poszukiwał klientów zainteresowanych kupnem tej nieruchomości.
Charakterystycznym elementem świadczenia pracy na podstawie umowy o pracę jest wykonywanie tej pracy osobiście. Pracownik nie może zlecać wykonania swoich obowiązków innej osobie. Z zeznań odwołującego wynika natomiast, że on sam nie szukał klientów do kupna nieruchomości, a jedynie prosił znajomych, aby ci znaleźli takiego klienta. Okoliczności te nie są wystarczające do wykazania, że poszukiwanie inwestora na sprzedaż nieruchomości było obowiązkiem, które odwołujący wykonywał w ramach stosunku pracy. Również w trakcie kontroli przeprowadzonej przez ZUS od 27 października 2015 r. do 30 października 2015 r. wSpółce Akcyjnej (...)sp.k. nie stwierdzono faktycznego świadczenia pracy przez odwołującego. ŚwiadekM. T.zeznał w szczególności, że zastał odwołującego w biurze spółki jedynie po wcześniejszym uzgodnieniu terminu.
Trzeba też podkreślić, że poza odwołującymSpółka Akcyjna (...)sp.k. nie zatrudniała pracowników, którzy ewentualnie mogliby potwierdzić fakt wykonywania pracy przez odwołującego pod nadzorem pracodawcy. Takiego nadzoru nie sprawowałA. S., skoro ten raz na tydzień widział się z odwołującym i skoro sam odwołujący nie wiedział, czy pasierb kontrolował jego pracę. W tej sytuacji trudno jest dopatrzeć się podporządkowania pracowniczego, które stanowi jedną z charakterystycznych cech stosunku pracy w rozumieniuart. 22 § 1 k.p.W dodatku, o istnieniu podporządkowania pracowniczego i faktu wykonywania czynności specjalisty ds. marketingu nie świadczy sporządzenie karty godzin pracy odwołującego z 2014 r. Wprawdzie z tej karty wynika, że odwołujący wykonywał pracę przez cztery godziny dziennie, ale ponieważ ani odwołujący, aniA. S.nie udowodnił, w jakie dni i w jakich godzinach odwołujący mógł wykonywać czynności na rzeczSpółki Akcyjnej (...)sp.k., to zdaniem Sądu karta godzin pracy odwołującego z 2014 r. nie stanowi wiarygodnego dowodu w sprawie.
Ponadto należy zwrócić uwagę, że sytuacja finansowa spółki nie pozwalała na zatrudnienie pracownika. Z bilansów za lata 2013-2015 wynika, że spółka odnosiła na koniec każdego z tych lat ogromną stratę, co też miało być przyczyną niewypłacania odwołującemu wynagrodzenia przez 2,5 roku. Wprawdzie należy zwrócić uwagę, że samo wypłacenie pracownikowi wynagrodzenia nie stanowi podstawy do przyjęcia, że pracownik ten świadczył pracę na podstawie umowy o pracę, ale jeżeli pracodawca nie wypłaca pracownikowi wynagrodzenia, a pracownik godzi się na to, to istnieje wątpliwość, czy relacja pomiędzy osobami, które zawarły umowy o pracę, jest stosunkiem pracy. Wypłacenie przez pracodawcę wynagrodzenia za świadczenie pracy jest bowiem jedną z immanentnych cech stosunku pracy. Co więcej, zgodnie zart. 84 Kodeksu pracypracownik nawet nie może zrzec się prawa do wynagrodzenia ani przenieść tego prawa na inną osobę. Pracownik nie może zatem zrzec się wynagrodzenia przez żadną czynność prawną. Taka czynność jest nieważna jako sprzeczna z prawem, gdyż strony umowy o pracę nie mogą, bez naruszenia określonej wart. 18 § 1 i 2 k.p.zasady uprzywilejowania pracownika, zawierać (w formie ustnej bądź pisemnej) porozumienia, na mocy którego pracownik zostanie pozbawiony przysługującej mu wynagrodzenia za pracę.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego to, że odwołujący oczekiwał na premię w wysokości około 400 000 zł, która – jak wynika z jego zeznań – miała rekompensować mu brak wypłaty wynagrodzenia przez 2,5 roku, należy traktować jak zrzeczenie się wynagrodzenia. Odwołujący nie liczył na wypłatę zaległego wynagrodzenia, ale na premię za sprzedaż nieruchomości. W stosunku pracy pracownik nie może jednak zrzec się wynagrodzenia. Praca w stosunku pracy jest bowiem wykonywana odpłatnie. Godzenie się na brak wypłaty wynagrodzenia przez 2,5 roku świadczy o nieistnieniu stosunku pracy.
W tych okolicznościach należy podzielić stanowisko organu rentowego i Sądu Okręgowego, że zawarta pomiędzyT. S.aSpółką Akcyjną (...)sp.k. umowa o pracę była pozorna w rozumieniuart. 83 § 1 k.c.w zw. zart. 300 k.p.iart. 22 k.p., a odwołującyT. S.nie powinien podlegać od 15 stycznia 2014 r. do 31 października 2016 r. pracowniczemu ubezpieczeniu społecznemu z tego tytułu na podstawieart. 6 ust. 1 pkt 1, art. 8 ust. 1, art. 11 ust. 1, art. 12 ust. 1 i art. 13 pkt 1 Ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznychw zw. zart. 22 k.p.
Mając powyższe na uwadze, apelacja podlega oddaleniu zgodnie zart. 385 k.p.c.(pkt I sentencji wyroku).
O kosztach procesu w postępowaniu apelacyjnym orzeczono na podstawieart. 98 i art. 99 k.p.c.oraz§ 10 ust. 1 pkt 2w zw. z § 9 ust. 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych, w brzmieniu obowiązującym od 30 stycznia 2018 r. (Dz.U. z 2015 r., poz. 1804 ze zm.), zasadzając 240 zł.
SSA Dorota Elżbieta Zarzecka SSA Alicja Sołowińska SSA Sławomir Bagiński

```yaml
court_name: Sąd Apelacyjnyw Białymstoku
date: '2018-09-25'
department_name: III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
judges:
- Dorota Elżbieta Zarzecka
- Alicja Sołowińska
legal_bases:
- art. 83 § 1 k.c.
- art. 6 ust. 1 pkt 1, art. 8 ust. 1, art. 11 ust. 1, art. 12 ust. 1 i art. 13 pkt
  1 Ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych
- art. 229 § 4 Kodeksu pracy
- art. 233 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego
recorder: Edyta Katarzyna Radziwońska
signature: III AUa 368/18
```