You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygnatura akt VI Ka 745/18

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia30 października 2018r.
Sąd Okręgowy w Gliwicach, Wydział VI Karny Odwoławczy w składzie:
Przewodniczący SO Dariusz Prażmowski.
Sędziowie SO Krzysztof Ficek (spr.)
SO Piotr Mika
Protokolant Dominika Koza
przy udziale Tomasza Grzesika Prokuratora Prokuratury Rejonowej wZ.
po rozpoznaniu w dniu 30 października 2018 r.
sprawyM. M.ur. (...)wZ.
córkiS.iB.
oskarżonej zart. 233 § 1 kkw brzmieniu ustalonym w dacie popełnienia czynu,art. 233 § 1 i 1a kk
na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonej
od wyroku Sądu Rejonowego w Zabrzu
z dnia 25 kwietnia 2018 r. sygnatura akt II K 370/18
na mocyart. 437 § 1 kpk,art. 624 § 1 kpk

1
utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok;

2
zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adwokataM. Ś.kwotę 516,60 zł (pięćset szesnaście złotych i sześćdziesiąt groszy) obejmującą kwotę 96,60 zł (dziewięćdziesiąt sześć złotych i sześćdziesiąt groszy) podatku VAT, tytułem zwrotu nieuiszczonych kosztów obrony oskarżonej z urzędu w postępowaniu odwoławczym;

3
zwalnia oskarżoną od ponoszenia kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze, obciążając wydatkami Skarb Państwa.

Sygn. akt VI Ka 745/18

UZASADNIENIE
OskarżonejM. M.zarzucono popełnienie czynów polegających na tym, że:

1
w dniu 21 grudnia 2015 roku wZ.będąc uprzedzona o odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywych zeznań, w trakcie składania przed funkcjonariuszem Komisariatu(...)Policji zeznań mających służyć jako dowód w postępowaniu karnym, zeznała nieprawdę na okoliczność tego, iż była naocznym świadkiem tego, jak prowadząca samochódA. G.wykonała manewr, który spowodował zahaczenie przyczepą o nogi jej syna -B. M., a także że siedzący na fotelu pasażeraP. G., po wyjściu z samochodu zaczął wyzywać i grozićB. M., po czym zaczął go bić a następnie, po przewróceniu go przycisnął go kolanami do ziemi, a także zaprzeczyła, iżbyB. M.w trakcie tego zdarzenia miał być agresywny i nie groziłP. G.iA. G., tj. przestępstwa zart. 233 § 1 k.k.w brzmieniu ustalonym w dacie popełnienia czynu;

2
w dniu 5 grudnia 2016 roku wZ.z obawy przed odpowiedzialnością karną grożącą jej synowiB. M.będąc uprzedzona o odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywych zeznań, w trakcie składania przed Sądem Rejonowym w Zabrzu zeznań mających służyć jako dowód w postępowaniu karnym, zeznała nieprawdę na okoliczność tego, iż była naocznym świadkiem tego, jak prowadząca samochódA. G.wykonała manewr, który spowodował zahaczenie przyczepą o nogi jej syna -B. M., a także że siedzący na fotelu pasażeraP. G., po wyjściu z samochodu zaczął wyzywać i grozićB. M., po czym zaczął go bić a następnie, po przewróceniu go przycisnął go kolanami do ziemi, a także zaprzeczyła, iżbyB. M.w trakcie tego zdarzenia miał być agresywny i nie groziłP. G.iA. G., tj. przestępstwa zart. 233 § 1i lak.k.

Wyrokiem z dnia 25 kwietnia 2018 roku II K 370/18 Sąd Rejonowy w Zabrzu uznał oskarżonąM. M.za winną popełnienia czynu zarzucanego jej w pkt. I aktu oskarżenia, tj. występku zart. 233 § 1 k.k.w brzmieniu ustalonym w dacie popełnienia czynu i za to z mocyart. 233 § 1 k.k.w zw. zart. 37a k.k.i w zw. zart. 33 § 1 i 3 k.k.skazał ją na karę grzywny w wymiarze 60 stawek dziennych przyjmując wysokość jednej stawki na kwotę 10 złotych. Uznał oskarżoną także za winną popełnienia czynu zarzucanego jej w pkt. II aktu oskarżenia, tj. występku zart. 233 § 1i lak.k.i za to z mocyart. 233§ lak.k.w zw. zart. 37a k.k.i w zw. zart. 33 § 1 i 3 k.k.skazał ją na karę grzywny w wymiarze 60 stawek dziennych przyjmując wysokość jednej stawki na kwotę 10 złotych. Na mocyart. 85 § 1 k.k.orazart. 86 § 1 i § 2 k.k.połączył orzeczone wobec oskarżonejM. M.w pkt. 1 i 2 przedmiotowego wyroku jednostkowe kary grzywny i orzekł w stosunku do oskarżonej karę łączną grzywny w wymiarze 100 stawek dziennych ustalając wysokość jednej stawki dziennej na kwotę 10 złotych. Na mocyart. 29 ust. 1 ustawy Prawo o adwokaturzezasądził od Skarbu Państwa na rzecz adw.M. Ś.kwotę 723,24 tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej oskarżonej z urzędu. Na mocyart. 627 k.p.k.iart. 3 ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnychzasądził odM. M.na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe obejmujące wydatki w kwocie 70,00 złotych oraz opłatę sądową w wysokości 100 złotych.
Apelację od tego wyroku wniósł obrońca oskarżonej, zaskarżając go w całości i zarzucając:
1) obrazę przepisów prawa materialnego -art.233§ ik.k.w brzmieniu ustalonym w dacie popełnienia czynu iart.233 § 1 i 1a k.k.polegającą na uznaniu, że oskarżona swoim zachowaniem wyczerpała znamiona tych przestępstw;
2) błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku mający wpływ na treść wyroku, w zakresie zarzucanych oskarżonej czynów oraz obrazę przepisów prawa procesowego, która miała wpływ na treść orzeczenia , a to prze­pisówart.2 § 2 k.p.k.,art.4 k.p.k.,art.5 k.p.k.w zw. zart. 410 k.p.k.iart. 7 k.p.k.,art. 424 § 1 k.p.k.polegające na:
a)uznaniu oskarżonej winnej popełnienia czynów zart. 233 § 1 i 1a k.k.w brzmieniu ustalonym w dacie popełnienia czynu iart.233 §1 i 1 a k.k.
- poprzez przyjęcie sprzecznie z materiałem dowodowym, że oskarżona złożyła fałszywe zeznanie bowiem są sprzeczne z zeznaniami świadkaA. G., w sytuacji kiedy to zeznania tego świadka nie są wiarygodne bowiem naruszając przepisyart. 26 ust. 4 i 5 Prawa o Ruchu DrogowymświadekA. G.usiłowała wymusić pierwszeństwo przejazdu, co najmniej dwukrotnie, używaniem klaksonu doprowadziła do zdarzenia, co potwierdza materiał dowodowy i co również potwierdził świadekP. G.zeznając (k-151), że „żona używała klaksonu aby wymóc przejazd” jak również nie są wiarygodne z uwagi na brak logiki i konsekwencji i podawanie przez świadka między innymi różnych wersji zdarzenia raz twierdząc ,że nie mogła wysiąść z samochodu innym razem, że wysiadła, twierdziła, że raz użyła klaksonu, gdy z dokumentu sporządzonego w dniu zdarzenia – notatki urzędowej KMPZ.wynika co najmniej dwukrotne użycie takiego sygnału i inny przebieg zdarzenia, zmieniała wersje zdarzenia co do zachowaniaB. M.raz twierdząc, że się poruszał przed samochodem raz, że blokował przejazd i stał na skrzyżowaniu a następnie, że skręcił w prawo, kiedy włączyła kierunkowskaz ale „został na środku drogi” jak też twierdzenie świadka, że niemożliwe jest potrącenieB. M.przyczepą, gdy rzeczywiste usytuowanie drogi na to pozwala;
- oraz poprzez przyjęcie, że zeznania oskarżonej są sprzeczne z zeznaniamiP. G., w sytuacji kiedy jako uczestnik zdarzenia zeznaje on w obronie siebie i żony, która łamie przepisy prawa oraz twierdzi sprzecznie z zeznaniami świadkaJ. J., że oskarżona nie była świadkiem zdarzenia i podaje różne wersje, kiedy pojawiła się ona na miejscu zdarzenia, twierdzi też, że przyczepa „jest mniejsza niż gabaryty samochodu” dlatego widoczność miał dobrą, w sytuacji kiedy dokumentacja fotograficzna gabarytów przyczepy w aktach sprawy temu zaprzecza, oraz w sytuacji kiedy świadekJ. J.w swoich zeznaniach w dniu 9.02.2016 r. jednoznacznie stwierdził „Była na miejscu też matka tego chłopaka … Jak ten mężczyzna wyszedł z auta to ten chłopak wtedy do niego ruszył z łapami”, co potwierdza wersję oskarżonej jako świadka zdarzenia;
- poprzez przyjęcie, że zeznania oskarżonej są sprzeczne z zeznaniami świadkaJ. J., który rzekomo widział zdarzenie przez okno i słyszał wulgaryzmy, w sytuacji kiedy nie miał takiej widoczności co jednoznacznie wynika zarówno z położenia jego nieruchomości jak też z jego kolejnych zeznań, w których twierdzi, że nie wie jakie wulgaryzmy słyszał i widział zdarzenie jak wyszedł z domu,
b) nie wyjaśnienie wszystkich pojawiających się wątpliwości w sprawie w tym naruszenia przez uczestniczkę zdarzeniaA. G.art. 26 ust.4 i 5 Prawa o Ruchu Drogowymco doprowadziło do zdarzenia,
c) oparcie orzeczenia tylko na dowodach obciążających z pominięciem dowodów korzystnych dla oskarżonej znajdujących się w zebranym materiale dowodowym, z zeznań oskarżonej i z dokumentów, które Sąd uznał jako wiarygodne w tym treścią notatki z dnia 19.12.2015r. i dokumentacją fotograficzną z pominięciem przepisówPrawa o Ruchu Drogowymnaruszonych przez świadkaA. G.bez należytego uzasadnienia swojego stanowiska,
d) obrazę przepisów postępowania karnego, która miała wpływ na treść orzeczenia –art. 92 k.p.k.polegającą na wydaniu orzeczenia bez wyjaśnienia całokształtu okoliczność ujawnionych w całym postępowaniu mających znaczenie dla rozstrzygnięcia,
e) rażące naruszenie przepisów prawa procesowego, tj.art. 170 § 1 pkt 2 i 5 k.p.k.mające istotny wpływ na treść wydanego orzeczenia, poprzez uznanie, iż zgłoszony wniosek dowodowy w przedmiocie przeprowadzenia dowodu z oględzin miejsca zdarzenia jest nieistotny i zmierza do bezzasadnego przedłużenia postępowania, w sytuacji gdy oskarżona nie składała innych wniosków na swoją obronę, a wniosek powyższy dotyczył kluczowych okoliczności sprawy ustalonych przez Sąd na podstawie zeznań świadkaJ. J.przyjętych za wiarygodne, w sytuacji gdy z jego miejsca zamieszkania nie ma opisywanej przez niego widoczności, a tym samym nie może być uznany jako wiarygodny opisywany przez niego przebieg zdarzenia, złożony wniosek dowodowy dotyczył również potwierdzenia prawdziwości słów oskarżonej, która miała doskonałą widoczność na miejsce zdarzenia, była jego świadkiem, a opisywany przez nią przebieg zdarzenia z uwagi na położenie i szerokość drogi, gabaryty przyczepy, zachowanie kierującej pojazdem oraz przepisy ruchu drogowego był prawidłowy i brak było podstaw do oddalenia złożonego wniosku.
Podnosząc powyższe zarzuty obrońca wniósł o zmianę wyroku i uniewinnienie oskarżonej od zarzucanych jej czynów, ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, zasądzenie kosztów według norm przepisanych, w tym kosztów nieopłaconej pomo­cy prawnej udzielonej z urzędu.
Sąd Okręgowy stwierdził, co następuje:
Apelacja obrońcy oskarżonej w żadnej części nie okazała się zasadna.
Sąd Rejonowy przeprowadził pełne postępowanie dowodowe. Nie uchybił przy tym normie uprawniającej do oddalenia niezasadnych wniosków dowodowych. Wyjaśnił wszystkie istotne okoliczności sprawy, a następnie zebrane dowody poddał ocenie, która nie uchybia zasadom prawidłowego rozumowania czy też wskazaniom wiedzy i doświadczenia życiowego. W konsekwencji wolnej od błędów oceny Sąd I instancji ustalił prawidłowy stan faktyczny.
Przechodząc do szczegółów najpierw zwrócić trzeba uwagę skarżącemu, że konstrukcja zarzutów apelacji jest wadliwa. Przypomnieć trzeba niebudzące wątpliwości stanowisko judykatury, że obraza prawa materialnego może polegać na błędnej wykładni zastosowanego przepisu, zastosowaniu nieodpowiedniego przepisu, a także niezastosowaniu określonego przepisu w sytuacji, gdy jego zastosowanie jest obowiązkowe. Obraza prawa materialnego może być przyczyną odwoławczą jedynie wtedy, gdy ma ona charakter samoistny. Nie można mówić o obrazie prawa materialnego w sytuacji, gdy wadliwość orzeczenia w tym zakresie jest wynikiem błędnych ustaleń faktycznych przyjętych za jego podstawę lub naruszenia przepisów procesowych. Tymczasem obrońca z jednej strony zakwestionował ustalenia faktyczne Sądu I instancji, a z drugiej zarzucił obrazę przepisów prawa materialnego. Gdy jednak zestawić treść zarzutu z uzasadnieniem apelacji należy dojść do wniosku, że zarzut naruszenia prawa materialnego sprowadza się faktycznie do negacji ustaleń Sądu Rejonowego.
Sąd I instancji zasadnie uznał za wiarygodne relacjeP. G.iA. G., które przedstawiały przebieg zdarzenia w sposób logiczny, konsekwentny i zbieżny. Nie ma racji obrońca, że zeznania tych świadków nie zostały poparte żadnymi dowodami. Dość wspomnieć, że zeznania postronnego świadkaJ. J., który wprawdzie nie obserwował zdarzenia od początku, ale na miejscu znalazł się w momencie, gdy syn oskarżonej wyzywałP. G.i ruszył na niego „z łapami”, dają potwierdzenie wersji o agresji syna oskarżonej, a nie jej twierdzeniom o biernościB. M.. Nie można także zapominać, że uszkodzeniu uległ pojazdP. G.(trudno przyjąć, by właściciel sam sobie zniszczył samochód), zaś ewentualne obrażenia na ciele syna oskarżonej łatwo wytłumaczyć, gdy uwzględnić fakt obezwładniania agresywnegoB. M.przezP. G.. Nie jest również bez znaczenia i to, że syn oskarżonej został prawomocnie skazany za przestępstwa zart.288 § 1 k.k.,art.157 § 2 k.k.iart.190 § 1 k.k.na szkodęP. G.iA. G., w której to sprawie oskarżona złożyła zeznania oceniane w sprawie niniejszej.
Według obrony państwoG.są niewiarygodni, gdyż w ich interesie jest nieobciążanie się odpowiedzialnością za zdarzenie. Idąc tym tokiem rozumowania należałoby przyjąć, że i oskarżona miała co najmniej taki sam interes w złożeniu nieprawdziwych zeznań. Jej zeznania z postępowania przygotowawczego i sądowego miały na celu ochronę syna, osoby dla niej najbliższej, któremu postawiono poważne zarzuty karne. Natomiast z punktu widzeniaP. G.iA. G., którym takich zarzutów nie postawiono, obrona przed twierdzeniem o naruszeniu przez nich przepisów ruchu drogowego wydaje się drugorzędna, a przez to niewymagająca budowania nieprawdziwej relacji w tej kwestii.
Nie jest kwestionowane przez Sąd Rejonowy, że oskarżona była na miejscu zdarzenia. Rzecz jednak w tym, że nie mogła tam być od samego początku, zaś gdy już na miejscu się znalazła to nie mogła widzieć tego o czym zeznała. Naiwne jest jej twierdzenie, że wyszła za osiemnastoletnim synem, bo przecież wolno jej wyjść za synem. Nie przekonuje także powoływanie się na ograniczone pole widzeniaP. G., który według obrońcy siedział w samochodzie a obserwację utrudniała mu przyczepa ciągnięta przez pojazd. Zdarzenie było dynamiczne, a świadek wcale nie twierdził, że cały czas siedział w samochodzie, co zresztą potwierdziła oskarżona. Nie można również zgodzić się z obrońcą, że twierdzenia świadków co do przebiegu zdarzenia są ogólnikowe. Wystarczy przy tym odesłać apelującego do treści zeznań tych osób. Nie ma żadnej sprzeczności w tym, że na wąskiej drodze osoba idąca jej środkiem jednocześnie blokuje przejazd pojazdu za nią się poruszającego (patrz zdjęcia miejsca zdarzenia koperta k.160 akt). Świadkowie logicznie tłumaczyli dlaczego wolno poruszali się za synem oskarżonej. Mając uprzednio z nim złe doświadczenia nie chcieli kłopotów. Wyjaśnili także zbieżnie dlaczego został użyty klakson (czy raz, czy dwa nie ma to większego znaczenia; przypomnieć trzeba też obrońcy, że w świetleart.174 k.p.k.dowodu z wyjaśnień oskarżonego lub z zeznań świadka nie wolno zastępować treścią pism, zapisków lub notatek urzędowych – zarzut powołujący się na treść notatki urzędowej).B. M.w pewnym momencie stanął przed samochodem uniemożliwiając dalszą jazdę (wcześniej szedł środkiem drogi wolno, ale jednak się poruszał, co umożliwiało jazdę, zaś kierowca poruszał się za nim; gdy zauważył samochód zaczął pokazywać wulgarne gesty i używać wyzwisk). Wówczas został użyty klakson, który rozwścieczył syna oskarżonej. Nie było to zatem żadne naganne wymuszanie przejazdu, ale reakcja adekwatna do niewłaściwego zachowania innego uczestnika ruchu drogowego. Tak też to oceniłP. G.posługując się sformułowaniem „żona używała klaksonu aby wymóc przejazd”. Nic nie wskazuje na to, byB. M.odsunął się w stronę płotu, by przepuścić przejeżdżający samochód.
Nie ma racji obrońca, żeA. G.przedstawiała różne wersje zdarzenia. Zeznawała zarówno o tym, że w pewnym momencie nie mogła wysiąść z samochodu, bo blokował ją syn oskarżonej, jak i o opuszczeniu pojazdu. Nie jest to nic dziwnego skoro i syn oskarżonej biegał dookoła samochodu. W końcu został obezwładniony przezP. G.. Zeznała też i o poruszaniu sięB. M.przed samochodem i o blokowaniu pojazdu na skrzyżowaniu. Nie ma przekonujących dowodów, by syn oskarżonej został potrącony przez samochód, którym kierowałaA. G.. Złożona dokumentacja fotograficzna nie wyklucza przejazdu samochodu z przyczepą obok osoby idącej bokiem drogi. Zdjęcia miejsca zdarzenia były wystarczające do dokonania ustaleń w sprawie. Nie było zatem potrzeby przeprowadzenia oględzin tego miejsca. Stąd zasadnie wniosek ten został oddalony.
Obrońcy można zasadnie zarzucić wybiórcze przytaczanie materiału dowodowego niekorzystnego dla oskarżonej. Nawet jeśliP. G.widoczność miała ograniczać przyczepa, to nie można zapominać, żeB. M.nie chował się za nią, ale biegał dookoła pojazdu, zaś świadek nie pozostawał cały czas w samochodzie. To samo dotyczy zeznańJ. J.. Z wypowiedzi świadka wynika, że nie był w stanie powiedzieć, kiedy pojawiła się oskarżona. Dla Sądu odwoławczego jest przekonujące, że nie mogło to być od początku jak jej syn wyszedł z domu. O późniejszym przyjściu na miejsce oskarżonej zeznawaliP. G.i jego żona. Gdyby oskarżona na miejscu była od samego początku i widziała najechanie samochodu na syna trudno przyjąć, by nie zareagowała zawiadamiając policję a ograniczyła się tylko do wyzwisk, o czym wspominał świadekJ. J.. Z relacji tego ostatniego nie wynika wcale, jak chce obrona, że całe zdarzenie widział on przez okno i wówczas słyszał wulgaryzmy. Przez okno widział tylko tyle, że coś się dzieje. Zainteresowany po chwili wyszedł z domu, podszedł bliżej młodego chłopaka, który wyzywał mężczyznę (k.59v.). Niecelowe zatem byłoby ustalanie w drodze oględzin co świadek mógł widzieć i słyszeć z okien swojego domu. Co ważne, wcześniej nie znał małżonkówG.. Nadto to nieP. G.był agresywny, ale oskarżona i jej syn.B. M.chciał uderzyćP. G., który go złapał. Ostatecznie przewrócił go na ziemię, przytrzymał i czekał na przyjazd Policji. Poza twierdzeniami obrony nie ma uzasadnienia dla tezy, że syn oskarżonej był przestraszony zachowaniem i nieostrożnością kierującego samochodem. Tak samo jak i wybuch „paniki, strachu i agresywnego zachowania”B. M.miał wynikać z zachowania innych osób. Jeżeli nawetB. M.nie neguje powstania uszkodzeń samochodu, osoba ta nie była wnioskowana do przesłuchania w niniejszej sprawie ani przez prokuratora ani obronę, to nie można zapominać, że oskarżona uszkodzeniu pojazdu przez syna w zakresie przypisanym mu wyrokiem Sądu Rejonowego w Zabrzu z dnia 24 kwietnia 2018 roku II K 45/18 przeczy (k.150 – jej syn uszkodził lusterko zewnętrzne i dwa klosze lamp, jeden w samochodzie, jeden w przyczepie).
Dowody zebrane w sprawie dały podstawę do przyjęcia, że oskarżona złożyła fałszywe zeznania na okoliczność zdarzenia z 19 grudnia 2015 roku, zarówno w postępowaniu przygotowawczym jak i sądowym. Ustalenia faktyczne Sądu Rejonowego odpowiadają prawdzie. „Odmówienie wiary niektórym zeznaniom lub wyjaśnieniom a w rezultacie ich pominięcie jako podstawy dowodowej przy dokonywaniu ustaleń faktycznych nie może być utożsamiane ani z brakiem oceny okoliczności, których tego rodzaju dowód dotyczy w kontekście finalnego rozstrzygnięcia, ani też nie jest wyrazem złamania zasady bezstronności sądu, bowiem odmowa przyznania waloru wiarygodności niektórym z przeprowadzonych dowodów, przy jednoczesnej aprobacie i uwzględnieniu innych dowodów, jest niczym więcej niż realizacją przysługującego sądowi orzekającemu uprawnienia w ramach czynienia ustaleń faktycznych i w związku z tym, nie może być uznana za przejaw złamania zasady obiektywizmu, o jakiej mowa wart. 4 k.p.k.” (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 28 maja 2018 roku, II AKa 336/17). Co się zaś tyczy końcowego zarzutu obrazyart. 5 § 2 k.p.k., to regułę z tego przepisu „nie można utożsamiać z obowiązkiem sądu rozstrzygania wszelkich i każdych wątpliwości na korzyść oskarżonego i przyjęcia wersji zdarzenia najbardziej dla niego korzystnej. Wart. 5 § 2 k.p.k.chodzi bowiem tylko o określonego rodzaju wątpliwości, czyli te "nienadające się usunąć", zaś Sąd meriti ma obowiązek ustalenia wersji zdarzenia nie tej najbardziej korzystnej dla oskarżonego tylko takiej, która ma najpełniejsze oparcie w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym uznanym za wiarygodny” (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 4 kwietnia 2018 roku, II AKa 393/17).
Z tych wszystkich powodów wywiedziona apelacja nie została uwzględniona. Nie były w środku odwoławczym kwestionowane warunki formalne odpowiedzialności za składanie fałszywych zeznań (art.233 § 2 k.k.) czy też przyjęta kwalifikacja prawna w związku z dodaniemart.233 § 1a k.k.Nie ma zatem potrzeby rozważania tych kwestii prawidłowo w sprawie przyjętych przez Sąd I instancji.
Oskarżona do tej pory nie była karana. Z całą pewnością towarzyszyła jej chęć ochrony syna. Zasadnie zatem Sąd Rejonowy zastosowałart.37a kki orzekł za każdy z czynów samoistną grzywnę w tej samej wysokości. Uwzględnił przy tym ładunek społecznej szkodliwości obu czynów, stopień zawinienia oskarżonej, a ustalając wysokość jednej stawki dziennej tylko na 10 złotych niską emeryturęM. M.. Orzekając karę łączną grzywny zastosował prawidłowo zasadę asperacji. Rozstrzygnięcie o karze nie sposób uznać za rażąco surowe.
Mając to wszystko na uwadze Sąd odwoławczy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok. Na rzecz obrońcy, który uczestniczył w rozprawie apelacyjnej zasądził kwotę 516,60 złotych tytułem kosztów obrony świadczonej oskarżonej z urzędu. Zgodnie zart.624 § 1 k.p.k.zwolnił oskarżoną od ponoszenia kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze. Uiszczenie ich byłoby dla niej zbyt uciążliwe ze względu na sytuację rodzinną, majątkową i wysokość dochodów. Oskarżona otrzymuje emeryturę w wysokości 934 złote miesięcznie.

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy w Gliwicach
date: '2018-10-30'
department_name: VI Wydział Karny Odwoławczy
judges:
- Dariusz Prażmowski.
- Krzysztof Ficek
- Piotr Mika
legal_bases:
- art. 86 § 1 i § 2 k.k.
- art. 170 § 1 pkt 2 i 5 k.p.k.
- art. 29 ust. 1 ustawy Prawo o adwokaturze
- art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych
- art. 26 ust. 4 i 5 Prawa o Ruchu Drogowym
recorder: Dominika Koza
signature: VI Ka 745/18
```