You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt V K 130/16

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 09 maja 2017 roku
Sąd Okręgowy Warszawa Praga w Warszawie w V Wydziale Karnym w składzie:
Przewodniczący: SSO Sławomir Bielecki (spr.)
Sędzia:   SO Małgorzata Wasylczuk
Ławnicy:   Mirosław Kurek
Stanisława Wójcik
Izabella Jakóbczyk
Protokolant: Kinga Mistewicz;
w obecności: Prokuratora Roberta Pyszniaka;
po rozpoznaniu w dniach: 08.11.2016r., 03.01., 24.03., 19.04., 25.04.2017r., sprawy:
B. Ś.zd.K.,urodz. (...)wO., córkiW.iE.zd.P.;
oskarżonej o to, że:w dniu 10 listopada 2015 r. wO.woj.(...), usiłowała pozbawić życiaR. P.w ten sposób, że zadała mu z dużą siłą cios nożem w prawą okolicę klatki piersiowej, powodując ranę ciętą drążącą górnego płata prawego płuca oraz aorty wstępnej
tj. o czyn zart. 13 § l k.k.w zw. zart. 148 § l k.k.

ORZEKA:
I.OskarżonąB. Ś.uznaje za winną tego, że w dniu 10 listopada 2015 roku wO.woj.(...), działając z zamiarem ewentualnym usiłowała pozbawić życiaR. P.w ten sposób, że zadała mu cios nożem w prawą okolicę klatki piersiowej, powodując ranę ciętą drążącą górnego płata prawego płuca oraz aorty wstępnej, to jest obrażenia w postaci choroby realnie zagrażającej życiu, lecz zamierzonego celu nie osiągnęła z uwagi na udzielonąR. P.pomoc medyczną, to jest popełnienia czynu zart. 13 § 1 k.k.w zw. zart. 148 § 1 k.k.w zb. zart. 156 § 1 pkt. 2 k.k.w zw. zart. 11 § 2 k.k.i za to na mocyart. 13 § 1 k.k.w zw. zart. 148 § 1 k.k.w zb. zart. 156 § 1 pkt. 2 k.k.w zw. zart. 11 § 2 k.k.skazuje ją, zaś na mocyart. 14 § 1 k.k.w zw. zart. 148 § 1 k.k.w zw. zart. 11 § 3 k.k.przy zastosowaniuart. 15 § 2 k.k.w zw. zart. 60 § 6 pkt. 2 k.k.wymierza jej karę 5 (pięciu) lat pozbawienia wolności.
II.Na mocyart. 62 k.k.orzeka, żeB. Ś.orzeczoną karę pozbawienia wolności odbywać będzie w systemie terapeutycznym dla osób uzależnionych od alkoholu.
III.Na mocyart. 63 § 1 k.k.zalicza oskarżonejB. Ś.na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności okres rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie od dnia 11 listopada 2015 roku do dnia 09 maja 2017 roku.
IV.Na mocyart. 44 § 2 k.k.orzeka przepadek dowodu rzeczowego w postaci noża opisanego w wykazie dowodów rzeczowych nr I/508/15/P pod pozycją 11 na karcie 79 akt sprawy, na mocy 230§ 2 k.p.k.nakazuje zwrócićB. Ś.dowody rzeczowe opisane w wykazie dowodów rzeczowych nr I/508/15/P pod pozycjami od 2 do 5 i od 12 do 13 na karcie 79-80 akt sprawy oraz w wykazie dowodów rzeczowych nr II/576/15/P pod pozycjami 14 do 19 na karcie 173 akt sprawy, oraz nakazuje zwrócićR. P.dowody rzeczowe opisane w wykazie dowodów rzeczowych nr I/508/15/P pod pozycjami od 6 do 10 na karcie 79 akt sprawy.

    V.Zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adwokataA. M.Kancelaria Adwokacka wW.,(...)W.Al. (...)lok.(...)kwotę 1.697 złotych 40 groszy, w tym stawkę 23 % podatku od towarów i usług, tytułem obrony z urzędu oskarżonejB. Ś..
VI.Zwalnia oskarżonąB. Ś.z ponoszenia opłat i pozostałych kosztów procesu i przejmuje je na rachunek Skarbu Państwa.
V K 130/16

UZASADNIENIE
Na podstawie całokształtu okoliczności ujawnionych w toku rozprawy głównej, Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
B. Ś.iR. P.żyli w konkubinacie około 6 lat. Nie mieli wspólnych dzieci.B. Ś.posiada troje dzieci z poprzedniego związku, które są w rodzinie zastępczej.B. Ś.nie miała stałego zatrudnienia i utrzymywała się z prac dorywczych.B. Ś.iR. P.na pozór byli zgodną parą. Razem spacerowali, robili zakupy, przygotowywali posiłki, ale także razem spożywali alkohol. Często nadużywali alkoholu i wówczas dochodziło między nimi do kłótni, a nawet aktów wzajemnej agresji. Powodem do agresji była obopólna zazdrość, tym bardziej, że obydwoje dawali sobie nawzajem ku temu powody spotykając się z innymi partnerami.R. P.spotykał się bowiem zM. L., zaśB. Ś.spotykała się zeS. S..R. P.będąc pod wpływem alkoholu często groziłB. Ś., bił ją, a raz nawet nożem skaleczył ją w szyję. Z uwagi na częste widoczne obrażenia ciała,B. Ś.traciła pracę, gdyż albo wstydziła się wówczas swojego wyglądu i przestawała przychodzić do pracy, albo była zwalniana z pracy. WielokrotnieB. Ś.próbowała uciec z mieszkania podczas kłótni, lecz zwykleR. P.siłą zatrzymywał ją wewnątrz mieszkania i nadal ją bił. Z uwagi na awantury w mieszkaniu zarówno ona jak i jej sąsiedzi kilkukrotnie wzywali policję. Jednak interwencje te kończyły się pouczeniem, lub też policjanci kazaliR. P.opuścić mieszkanie. Gdy policjanci odjeżdżali, wracał do mieszkania. Czasami podczas kłótniB. Ś.uciekała z mieszkania i wówczas nocowała u innych osób, jak choćby u swojej mamy, czy teżS. S..B. Ś.iR. P.często po kłótniach rozstawali się, jednak zawsze wracali do siebie. Z uwagi na ciągłe awantury, na które skarżyli się sąsiedzi, kilkukrotnie zmieniali wynajmowane mieszkania. Na początku 2015 rokuB. Ś.otrzymała mieszkanie socjalne wO.przyul. (...), w którym znowu razem zamieszkali.
R. P.w tym czasie spotykał się także zM. L., o czym dowiedziała sięB. Ś.i mimo tego wypierał się tej znajomości. W dniu 09 listopada 2015 rokuB. Ś.znalazła w rzeczach osobistychR. P.paczkę prezerwatyw, o których wiedziała, że nie używał podczas stosunków seksualnych z nią. Domyśliła się, że nadal spotyka sięM. L.. Zażądała podjęcia decyzji, z którą z nich chce być i udowodnienia, że nie spotyka się z inną osobą. Gdy to nie przyniosło skutku, poinformowała go, że chce się z nim rozstać. WówczasR. P.nie chcąc kontynuować rozmowy, wyszedł z mieszkania, aby napić się alkoholu.R. P.zadzwonił doB. Ś.następnego dnia, tj. w dniu 10 listopada 2015 roku około godziny 17.00 i umówili się na zakupy. Wspólnie udali się dosklepu (...), gdzie oprócz produktów spożywczych,R. P.kupił dlaB. Ś.4 piwa, zaś sobie kupił dwie butelki wódki o poj. 200 ml. Następnie wrócili się do domu aby przygotować kolację.R. P.w trakcie dyskusji nalał sobie alkohol iB. Ś.a rozmowa stopniowo przerodziła się w kłótnię o relacjęR. P.zM. L., a także o relacjęB. Ś.zeS. S.. Oboje używali wulgaryzmów. Z jednej stronyB. Ś.żądała odR. P.dokonania wyboru partnerki życiowej, sugerując, że sama pozostaje w związku z innym mężczyzną, z drugiej strony nie akceptowała demonstrowanej przez pokrzywdzonego próby odejścia do innej kobiety. Kłótnia nasilała się w miarę spożywania alkoholu. W pewnym momencieR. P.podszedł doB. Ś., złapał ją za włosy, po czym rzucił ją na łóżko. Podszedł do niej i zaczął bić ją pięściami i otwartą dłonią po twarzy.B. Ś.próbowała uciec z mieszkania, leczR. P.chwycił ją za bluzkę, przewrócił na podłogę i zaczął ją kopać. Odepchnęła go nogami, a wówczas jej konkubent upadł na łóżko. Gdy podniósł się, pchnąłB. Ś.na pralkę, na której stała suszarka do naczyń.B. Ś.chwyciła za nóż leżący na pralce, a służący do krojenia pieczywa o długości 26,7 cm, który miał rękojeść w kolorze czarnym, zaś jego ostrze, o długości 12,2 cm, zwężało się ku górze.B. Ś., używając co najmniej średniej siły zadałaR. P.cios nożem w prawą okolicę klatki piersiowej, po czym wyjęła nóż z rany i upuściła go. Nóż odbił się od ściany i wpadł między pralkę a termę.R. P.powiedział jedynie: „O Boże!”.B. Ś.dopiero wówczas zobaczyła krew na jego koszulce, a gdy ją podniosła zobaczyła na jego klatce piersiowej ranę. Posadziła mężczyznę na łóżku i od razu, tj. o godz. 21:25, zadzwoniła po karetkę pogotowia ratunkowego, prosząc o szybki przyjazd. W rozmowie telefonicznej dyspozytorka pogotowia, poinstruowała ją jakie czynności powinna wykonać do przyjazdu karetki. Zgodnie z poleceniem dyspozytorkiB. Ś.wzięła ręcznik, następnie ponownie posadziłaR. P.na łóżku, gdyż w międzyczasie osunął się na ziemię. Usiadła za nim przytrzymując go, zaś ręcznikiem uciskała ranę, tamując sączącą się krew. Gdy na miejsce przyjechała załoga karetki pogotowia, zabrałaR. P.do szpitala, zaś przybyli na miejsce funkcjonariusze policji, polecili jej nie opuszczać miejsca zdarzenia do przyjazdu kolejnego radiowozu. Gdy odjechali policjanci,B. Ś.udała się na stację benzynową, aby kupić papierosy, zaś po powrocie na miejscu zastała już kolejnych funkcjonariuszy policji, którzy zabrali ją na komendę.
Na skutek zdarzeniaR. P.doznał rany kłutej klatki piersiowej z otworem wkłucia zlokalizowanym na przedniej powierzchni klatki piersiowej po stronie prawej (w połowie odległości między prawą brodawką sutkową a obojczykiem) i kanałem drążącym do prawej jamy opłucnowej i śródpiersia, z uszkodzeniem na przebiegu kanału rany miąższu prawego płuca oraz uszkodzeniem ściany aorty, skutkujące masywnym krwotokiem wewnętrznym. Obrażenia te spowodowały chorobę realnie zagrażającą życiu.

    Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie: częściowo wyjaśnień oskarżonej
B. Ś.

     (k. 45-50, 57-58, 595-600),
    częściowo zeznań pokrzywdzonegoR. P.(k. 182-185, 600-608),
    zeznań świadków:
A. G.(37-38, 637-639),K. G.(k. 238-239, 639-642),M. L.(k. 241-243, 642-645),B. S.(k. 646-647),S. S.(k. 648-651),M. R.(k.142-144, 701-703),M. Z. (1)(k. 719-721),H. Z.(k. 151-152),
    a także dokumentów takich jak:protokół badania alkometrem osk.B. Ś.(k. 1), protokół zatrzymania osk.B. Ś.(k. 2), protokół oględzin miejsca zdarzenia (k. 3-5), protokół zatrzymania rzeczy (k. 6-8), metryki identyfikacyjne nośnika (k. 9-10, 11-12, 22-23, 24-25), krótkie raporty działań (k. 13, 14, 15, 16, 17), protokół uzupełniający oględzin miejsca zdarzenia (k. 18-21), protokół oględzin osoby osk.B. Ś.(k. 26-29), metryki identyfikacyjne nośnika (k. 30-32, 33-35), protokół pobrania materiału porównawczego od osk.B. Ś.(k. 36), protokół badania alkometrem osk.B. Ś.(k. 42), protokół zatrzymania rzeczy od osk.B. Ś.(k. 69-73), protokół oględzin rzeczy zabezpieczonych u osk.B. Ś.(k. 74-77), wykazy dowodów rzeczowych i śladów kryminalnych (k. 79-80), protokół oględzin rzeczy – odzieży należącej doR. P.(k. 91-92), opinia sądowo-lekarska, co do obrażeń osk.B. Ś.(k. 95-99), kserokopia dokumentacji medycznejR. P.z(...) Centrum (...)wO.(k. 100-119), kopie metryk identyfikacyjnych nośnika (k. 137-138, 139-160), protokół zatrzymania rzeczy odJ. C.(k. 146-148), płyta CD z zapisem nagrania dot. wezwania pogotowia ratunkowego doR. P.ze Stacji Pogotowia Ratunkowego i Transportu Sanitarnego(...)(k. 149-150), płyta CD z zapisem z oględzin miejsca uszkodzenia ciałaR. P.(k. 157), dokumentacja fotograficzna z oględzin miejsca zdarzenia wraz z zapisem na płycie CD (k. 159-162, 163, 164, 171), wykaz dowodów rzeczowych (k. 173), protokół oględzin rzeczy – nagrania z rozmowy z pogotowiem ratunkowym (k. 174-176), informacja z KPP wO., co do interwencji policji w 2015 roku wO.przyul. (...)(k. 177), protokół oględzin telefonu komórkowegomarki N.(k. 178-179), protokół oględzin telefonu komórkowegomarki S. (...)(k. 180-181), dokumentacja fotograficzna oględzin odzieżyR. P.wraz z zapisem na CD (k. 186-189), wywiad środowiskowy oskarżonejB. Ś.(k. 194), opinia z ekspertyzy kryminalistycznej z zakresu badań daktyloskopijnych (k. 196-198), opinia z zakresu badań lekarskich co do obrażeń odniesionych przezR. P.(k. 199-203), opinia z ekspertyzy kryminalistycznej z zakresu badań genetycznych (k. 210-221), opinia sądowo-psychiatryczna, co do osk.B. Ś.(k. 222-226), zawiadomienie organu dysponującego o przyjęciu tymczasowo aresztowanejB. Ś.(k. 314), opinia sądowo-psychologiczna, co do osk.B. Ś.(k. 404-419), opinia sądowo-psychiatryczna, co do osk.B. Ś.(k. 420-437), kserokopia wykazów dowodów rzeczowych (k. 570-572), ślady kryminalistyczne (k. 574), zdjęcia załącznik do wniosku obrońcy z dnia 27.10.2016r. z k. 589 (k. 591), odpis wyroku SR w Otwocku w sprawie I C 681/16 (k. 716).
OskarżonaB. Ś.przyznała się do popełnienia zarzucanego jej czynu, lecz wyjaśniła, że nie chciała zabićR. P.(do którego mówiłaJ.), a ugodziła go nożem podczas szarpaniny. Oskarżona przytoczyła w skrócie także historię ich znajomości. Podała, że poznali się 6 lat wcześniej i przez pierwszy rok znajomości żyli ze sobą w zgodzie. Gdy razem zamieszkali,R. P.zaczął zmieniać swoje zachowanie wobec niej. Wszczynał awantury, bił ją, groził jej, a nawet wbił jej nóż w szyję, czego ślad ma do dzisiaj. Raz popchnął ją w domu na skutek czego zraniła się w głowę, a w szpitalu założono jej 6 szwów. Oskarżona wskazała także, że miała miejsce też taka sytuacja, że ją pobił i wówczas uciekła do swojej mamy doF.. Wskazała, że dwa miesiące wcześniej straciła pracę, gdyżR. P.podbił jej oko i wstydziła się stawić do pracy. Takie awantury zdarzały się wielokrotnie, a ich powody były błahe, np. nieodebrane od niego połączenie telefoniczne. Często też jej groził. OskarżonaB. Ś.wyjaśniła, że 8 bądź 9 listopada 2015 roku obydwoje pili alkohol, choć nie byli pijani, ona wypiła 3-4 piwa z butelek o poj. 0,5 litra, zaśJ. P.wypił 2 butelki wódki o pojemności 200 ml. Oskarżona wyjaśniła, że wrócił on tego dnia od kolegi zO.późnym popołudniem. Na dworze był już zmierzch. Wskazała również, że dwa tygodnie wcześniej dowiedziała się, żeR. P.spotyka się z inną kobietą. Początkowo wypierał się tej znajomości, lecz w końcu przyznał się że utrzymuje z tą kobietą kontakt telefoniczny. Kobieta ta wysłała do oskarżonej sms-a, w którym zabroniła jej kontaktu telefonicznego z pokrzywdzonym, a gdyby jednak była taka konieczność poleciła oskarżonej, aby w takiej sytuacji dzwoniła na jej numer telefonu. Oskarżona wyjaśniła, żeR. P.wyparł się tej znajomości i przekonywał ją, że był z nią w towarzystwie innych osób, a gdy był pijany kobieta ta wzięła bez jego zgody i wiedzy telefon i wysłała tego sms-a. Dodała, żeR. P.nie przyznawał się do bliskiej relacji z nowo zapoznaną kobietą, lecz tamta kobieta przez około 2 tygodnie dzwoniła, pisała smsy nawet w nocy i mimo że on nie odbierał przy oskarżonej telefonów, to później do niej oddzwaniał. W końcu oskarżona zaniosła jego ubrania do kolegi i poleciła mu sobie odebrać. Dodała, żeR. P.w końcu przyznał, że ma drugą kobietę i miało to miejsce na około tydzień przed zdarzeniem.
OskarżonaB. Ś.wyjaśniła, także, że w dniu 09 listopada 2015 roku kolejny raz rozpakowała torbęR. P.z ubraniami i w kieszeni kurtki oprócz inhalatora znalazła prezerwatywę. Pokrzywdzony ponownie tłumaczył jej, że widocznie ta druga kobieta celowo wrzuciła mu te rzeczy do kieszeni. Wówczas kazała mu udowodnić, że z tamtą kobietą nic go nie łączy. On nie zgodził się i wyszedł z mieszkania, aby napić się alkoholu. Następnego dnia zadzwonił do oskarżonej około godz. 17.00, aby wyszła po niego w kierunkusklepu (...). Później wspólnie zrobili zakupy. Kupili kiełbasę i inną wędlinę oraz pierś z kurczaka, a takżeR. P.dla oskarżonej kupił dwa lub cztery piwa zaś dla siebie dwie lub jedną butelkę wódki o poj. 200 ml. Do mieszkania dotarli około godz. 18.00. Zaczęli spożywać alkohol i dyskutować, a następnie mieli przygotować posiłek. Znowu wrócili do tematu drugiej kobiety –M.i wówczas oskarżona postawiła mu warunek, że albo jest z nią albo z tamtą, bo nie może mieć obydwu kobiet na raz. Oskarżona wyjaśniła, że wówczasR. P.stwierdził, że z tamtą kobietą to jest tylko taki „wyskok”, błahostka, a oskarżona jedynie się go „czepia”.R. P.podszedł do siedzącej na fotelu oskarżonej, złapał ją za włosy, rzucił ją na łóżko, a następnie zaczął bić ją pięściami i otwartą dłonią po głowie oraz po twarzy. Oskarżona wyjaśniła, że chciała się wyzwolić, a gdy jej się to udało, pobiegła w stronę drzwi wejściowych, chcąc wybiec na klatkę schodową.R. P.pociągnął ją za bluzkę, na skutek czego upadła na podłogę. Wówczas zaczął ją kopać, ale odepchnęła go nogami i wtedy upadł na łóżko. Gdy podniósł się, pchnął oskarżoną na pralkę i ponownie bił ją pięściami po głowie i groził jej pozbawieniem życia. Ponieważ w mieszkaniu na pralce stała suszarka do naczyń, oskarżona chcąc bronić się przed konkubentem, złapała do ręki pierwszy przedmiot jaki wpadł jej w ręce. Był to nóż do krojenia pieczywa, który miał trzon w kolorze czarnym, zaś jego ostrze zwężało się ku górze. Oskarżona wskazała, że ostrzegała go żeby uspokoił się, bo jej wreszcie zrobi niechcący krzywdę i wtedy złapał ją za nadgarstki i zaczęli szarpać się. W pewnym momencie przy tej szarpaninie ten nóż go ugodził. Następnie wypadł jej z ręki, odbił się od płytek i wpadł między pralkę a termę. OskarżonaB. Ś.podkreśliła, że nie chciała konkubenta ugodzić nożem, a tylko chciała go postraszyć, tym bardziej, że za tyle krzywdy co on jej zrobi w życiu, nigdy ona krzywdy mu nie zrobiła. Następnie wyjaśniła, że nóż ugodził go w prawą część klatki piersiowej, zaśR. P.złapał się za klatkę piersiową i powiedział: „o Boże!” Oskarżona zauważyła wówczas krew na jego koszulce, a gdy ją podniosła zobaczyła ranę. Następnie posadziła go na łóżku, lecz on się zsunął, zaś ona zadzwoniła po pogotowie ratunkowe. Dyspozytorka powiedziała jej przez telefon co powinna zrobić i oskarżona zastosowała się do tych wskazówek. Wzięła ręcznik, wciągnęła konkubenta ponownie na łóżko, przycisnęła ręcznik do jego rany, a następnie usiadała za nim tak żeby opierał się o nią. Dodała, że tak siedziała dopóki nie przyjechała karetka, która zabrałaR. P.do szpitala. Po odjeździe pogotowia i policji, poszła na stację benzynową, aby kupić papierosy. Po około 20 minutach wróciła do mieszkania, gdzie czekali na nią już policjanci. OskarżonaB. Ś.podała, że przed zdarzeniem wypiła prawie cztery piwa, choć jedno pił też pokrzywdzony, gdyż popijał wódkę piwem. Nadto przyznała, że skłamała policjantom, żeR. P.wrócił już do mieszkania z raną klatki piersiowej, ale dodała, że powiedziała tak, gdyż bała się, bo zrozumiała co się stało(k. 45-50, 57-58, 595-600).
Sąd zważył co następuje:
Sąd w zdecydowanej części dał wiarę wyjaśnieniom oskarżonejB. Ś., która w sposób szczegółowy opisała zdarzenie z dnia 10 listopada 2015 roku, a także relacje łączące ją z pokrzywdzonymR. P.. Jej wyjaśnienia dotyczące przebiegu zdarzenia w dużym zakresie korespondują z zeznaniami pokrzywdzonegoR. P., a nadto z dokumentami w postaci protokołu oględzin miejsca zdarzenia, protokołu uzupełniającego oględzin miejsca zdarzenia, a także z dokumentacją fotograficzną z miejsca zdarzenia. Pokrzywdzony przyznał, że był wielokrotnie agresywny wobec swojej konkubiny. Na te okoliczności wskazują również świadkowieM. Z. (1),B. S.,S. S., a także dokumenty w postaci krótkich raportów działań policji, informacji z KPP wO., co do interwencji policji w 2015 roku wO.przyul. (...), a także opinia sądowo – lekarska, co do obrażeń osk.B. Ś.. Zdaniem Sądu wiarygodne są także wyjaśnieniaB. Ś.w tym zakresie, w którym podała ona, że nie chciała ona zabićR. P.. Na wiarę zasługują też relacje oskarżonej o jej zachowaniu, które miało miejsce już po ugodzeniu nożem pokrzywdzonego. W tej części znajdują one potwierdzenie w zeznaniach przybyłego na miejsce zdarzenia funkcjonariusza policjiA. G., który wskazał, że na miejscu zdarzenia zobaczył, że mężczyzna leży na łóżku, a kobieta trzymała go siedząc na łóżku i próbowała tamować mu krew, a także treść rozmowy z dyspozytorką ze Stacji Pogotowia Ratunkowego i Transportu Sanitarnego(...)zapisana na płycie CD.
Sąd nie dał wiary wyjaśnieniomB. Ś.co do tego, żeR. P.został zraniony nożem na skutek szarpaniny, która z kolei była wynikiem akcji obronnej podjętej przez oskarżoną. W ocenie Sądu, treść relacji oskarżonej o zachowaniu jej i pokrzywdzonego, w zestawieniu z protokołem oględzin noża, miejsca zdarzenia, opiniami dotyczącymi obrażeń oskarżonej i pokrzywdzonego, wskazuje, że sugestiaB. Ś.jakoby ugodzenie nożem miało charakter przypadkowy jest niewiarygodne.
Oceniając zeznaniaR. P.Sąd stwierdził, iż w zakresie dotyczącym samego przebiegu zdarzenia nie mogą one stanowić dowodu służącego do rekonstrukcji ustaleń faktycznych.R. P.stwierdził, że samego zdarzenia nie pamięta, gdyż stracił przytomność i obudził się dopiero po kilku dniach w szpitalu.
Jeżeli zaś chodzi o relacje z oskarżoną, to zeznania pokrzywdzonegoR. P.w zdecydowanej większości zasługują na wiarę.R. P.szczerze zeznał, że często kłócili się z oskarżoną, aż wyprowadził się do swojego kolegiK. G.. Okoliczność tą potwierdziłK. G., podając, żeR. P.miał klucz do jego mieszkania. Wskazał jednak, że sporadycznie u niego nocował, lecz trzymał u niego swoje rzeczy. Ich zeznania wzajemnie korelują także co do tego, że w tym okresieR. P.poznałM. L., z którą zaczął się spotykać. Sąd dał również wiarę jego zeznaniom w części w jakiej podał przyczyny, które skłoniły oskarżoną do zadania mu ciosu nożem. W ocenie SąduR. P.wiarygodnie, zeznał, że w dniu zdarzenia oświadczył oskarżonej, że od niej odchodzi i zaczął pakować swoje pozostałe jeszcze rzeczy. Wprawdzie oskarżona podała, że to ona mu powiedziała, że chce się z nim rozstać, jednak zdaniem Sądu obie te relacje, choć pozornie sprzeczne, są prawdziwe. Oskarżoną i pokrzywdzonego łączył silny związek emocjonalny, a także uzależnienie od alkoholu. Ta silna zależność utrudniała, a wręcz uniemożliwiała podjęcie decyzji o zakończeniu związku, jednocześnie obydwoje kolejny raz dążyli do rozstania, na co wskazują zeznania świadków.
R. P.wielokrotnie przyznawał, że był zazdrosny o oskarżoną i dodał, że jego zazdrość przejawiała się awanturami. Przyznał, że dochodziło czasem z jego strony w czasie tych awantur do przepychanek i rękoczynów wobec oskarżonej. Nie umiał sobie przypomnieć czy używał wówczas jakiś przedmiotów, lecz podczas jednej z awantur skaleczył oskarżoną nożem w szyję. Używał wobec niej także wulgarnych słów, lecz te sytuacje zawsze miały miejsce po alkoholu. Również w tym zakresie Sąd uznał za wiarygodne jego zeznania, gdyż są spójne z wyjaśnieniami oskarżonej, a także częściowo z zeznaniamiH. Z., która podała, że gdy wychodzili z mieszkania wyglądali raczej na szczęśliwą parę, przeważnie chodzili pod rękę. Podała jednak, że w ich mieszkaniu często były awantury, a dwa lub trzy razy w tygodniu była wzywana policja.R. P.przyznał także, że blizny na wardze oskarżonej i na jej łuku brwiowym są wynikiem tego, że ją pobił. (k. 182-185, 600-608).
Za wiarygodne Sąd uznał zeznania funkcjonariusza policjiA. G.. Jego zeznania w pełni korespondują z wyjaśnieniami oskarżonejB. Ś.co do jej zachowania po ugodzeniu nożemR. P.. Jego wypowiedzi stanowią wywarzoną, obiektywną i jasną relację z miejsca zdarzenia. Podkreślić również trzeba, iż będąc osobą niezaangażowaną w sprawę, a ponadto poprzez pełnienie służby w Policji będąc osobą zaufania publicznego, nie miał żadnego interesu, aby składać zeznania korzystne dla którejkolwiek ze stron (k. 37-38, 637-639).
W ocenie Sądu prawdziwe są również zeznania świadkaK. G., ponieważ, które korelują z zeznaniamiR. P.. Świadek ten potwierdził, że faktycznieR. P.pomieszkiwał u niego, lecz głównie przechowywał u niego swoje rzeczy osobiste. Wskazał również, że między oskarżoną a pokrzywdzonym były często zatargi. W czasie, gdyR. P.mieszkał u niego, to poznałM., która pracowała w sklepie. Mimo tego, że świadek nie był pewny powodu, który skłonił oskarżoną do pchnięciaR. P.nożem w klatkę piersiową, to zeznał, że domyśla się, że oskarżona była zazdrosna oM. L.. Świadek wskazał także, że po wyjściu pokrzywdzonego ze szpitala spotkał się z nim i ten wówczas pokazał mu dwie rany kłute, jakie miała zadać muB. Ś.. Podał także, żeR. P.powiedział mu, że żałuje tego co się stało i dodał, że „dobrze by było żeby ona nie siedziała bo ona ma rodzinę i dzieci i ja bym jej to wybaczył, żeby tylko ona nie siedziała” (k. 238-239, 639-642).
ZeznaniaK. G.korelują również z zeznaniami świadkaM. L., która także wskazała, że gdy poznałaR. P., do którego mówiłaJ., wówczas pokrzywdzony zamieszkiwał u świadkaK. G.. Nie umiała jednak wskazać czy wówczas pomieszkiwał także u swojej mamy, gdyż jak dodała nie rozmawiali na ten temat. Świadek o zdarzeniu miała jedynie ogólną wiedzę, zasłyszaną od pokrzywdzonego, z którym spotykała się. Przyznała, że spotykając się z nią,R. P.utrzymywał kontakt z oskarżoną, co jest spójne z wyjaśnieniami oskarżonejB. Ś.oraz z zeznaniami świadkaK. G.(k. 241-243, 642-645).
W ocenie Sądu również zeznania świadkaM. Z. (1)są prawdziwe i są spójne z wyjaśnieniami oskarżonej. Świadek podała, żeB. Ś.zna od około 12-13 lat. Za jej pośrednictwem poznałaR. P.. Wspólnie spotykali się na grillu, a nadto kobiety wzajemnie siebie odwiedzały w mieszkaniach. Świadek zeznała, że oskarżona ze swoim konkubentem spotykali się od 7 lat, lecz po 3 latach łączące ich uczucie zaczęło umierać.M. Z. (1)przyznała, że była świadkiem agresjiR. P.wobec oskarżonej, wskazała, że odzywał się do oskarżonej wulgarnie i na jej oczach uderzył ją w twarz. Ponieważ razem pracowały, widziała u oskarżonej siniaki i dodała „trudno było ich nie zauważyć”. Świadek podała, że wie o tym, że oskarżona chciała rozstać się z konkubentem, lecz bała się go ale nigdy nie podniosła ręki na konkubenta. Dodała, że pokrzywdzony po alkoholu stawał się agresywny, a wręcz określiła, że zachowywał się „jakby palma odbiła”, gdyż niespodziewanie zaczął szarpać i bić oskarżoną, a nawet ją kopnął. Świadek podkreśliła także, że do takiego zachowaniaR. P.nie potrzebował ważnego pretekstu. Podała także, że raz podczas urodzin oskarżonej, pokrzywdzony przyszedł i przyniósł szampana, po czym wylał go na głowę oskarżonej (k. 719-721).
ŚwiadekH. Z., będąca sąsiadką oskarżonej w mieszkaniu przyul. (...)wW.wskazała, że do mieszkania oskarżona wprowadziła się zR. P.w 2015 roku. Świadek podkreśliła, że gdy wychodzili razem z mieszkania, to wyglądali raczej na szczęśliwą parę i przeważnie chodzili pod rękę. Nigdy nie zataczali się. Natomiast w ich mieszkaniu dość często były awantury, praktycznie co noc coś się działo, do tego stopnia, że na miejsce była wzywana policja, której nie wpuszczali do domu. Świadek nie umiała wskazać kto zaczynał awantury. Dodała, że nigdy nie widziała żeby sąsiedzi spotykali się z innymi osobami, ani nie widziała, żeby pokrzywdzony był z jakąś inną kobietą czy oskarżona z innym mężczyzną. Świadek nie umiała opisać samego zdarzenia, gdyż tego wieczoru wcześnie się położyła spać. Dodała, że do tego momentu nie było słychać krzyków, tylko cały czas „kręcili się” (k. 151-152). Sąd dał w pełni wiarę zeznaniom świadkaH. Z.. Jej zeznania są również spójne z wyjaśnieniami oskarżonejB. Ś., zeznaniamiR. P., a także z dokumentami w postaci krótkich raportów działań policji. Mimo, że świadek nie miała wiedzy o samym zdarzeniu, to przedstawiła ogólne relacje jakie łączyły oskarżonąB. Ś.zR. P..
Nadto jej zeznania korelują również z zeznaniami świadkaM. R., który także był sąsiadem oskarżonej i pokrzywdzonego. Świadek ten wskazał, że obydwoje nadużywali alkoholu, lecz zaznaczył, żeB. Ś.więcej piła niżR. P., a wręcz piła prawie codziennie już od samego rana. Stwierdził , że chyba nigdy nie trzeźwiała. Dodał, również, że bardzo często idąc korytarzem słyszał odgłosy kłótni dochodzące z mieszkania oskarżonej, nie umiał jednak wskazać kto te kłótnie wywoływał. Wskazał jednak, że nie widział aby do ich mieszkania przychodzili goście, pili w swoim towarzystwie. Często na interwencje do tego mieszkania przyjeżdżała policja, a ponieważR. P.nie był zameldowany, kazali mu opuścić mieszkanie, a gdy odjechali, ten wracał z powrotem. Świadek podał, że o zdarzeniu dowiedział się z prasy bądź też z internetu, choć w dniu zdarzenia widział na klatce schodowej karetkę i policję. (k. 142-144, 701-704).
Za prawdziwe Sąd uznał również zeznania świadkaB. S., która podała, żeR. P.spotkała zB. Ś.jedynie dwukrotnie, gdyż na uroczystości rodzinne oskarżona przychodziła sama. Zeznała, że w odkąd oskarżona poznała pokrzywdzonego zaczęła się zmieniać, wycofała się z rozmów, nie skarżyła się. Świadek zauważyła, żeB. Ś.cały czas odbierała telefony odR. P., po których stawała się nerwowa, gdy natomiast nie odebrała telefonu, to dzwonił do skutku. Świadek zeznała, że miała wiedzę o tym, żeR. P.bije oskarżoną i niejednokrotnie widziała na jej ciele zadrapania i siniaki. Świadek podejmowała nawet próby rozmów na ten temat, lecz oskarżona unikała tematu. Były nawet sytuacje, że oskarżona dzwoniła do swojej matki podczas kolejnej awantury i ta przyjeżdżała wraz z synem oskarżonej, łagodzić konflikt między konkubentami. Dodała także, że oskarżona często traciła pracę, lecz nie umiała wskazać tego przyczyny. Świadek zeznała także, że jej zdaniem oskarżona lubiła wypić, ale przyczyną tego było rozstanie z mężem, które oskarżona bardzo przeżyła (k. 646-647).
O stosowaniu przemocy przezR. P.wobec oskarżonejB. Ś.w swoich zeznaniach opowiedział także świadekS. S., który podał, że oskarżona gdy chciała zakończyć związek zR. P., to prawie za każdym razem była przez niego bita, gdyż ten nie dopuszczał do siebie myśli, że ona może z nim się rozstać. Świadek widział na ciele oskarżonej ślady pobicia, a nawet robił zdjęcia tych śladów. Wskazał także, że ma wiedzę o interwencjach policji, gdyż czasami sam wzywał ją do oskarżonej. Interwencje te nic nie dawały, gdyż wówczas pokrzywdzony znowu bił oskarżoną, po czym ta uciekała do świadka, gdyż od początku 2015 roku byli z oskarżoną parą. ŚwiadekS. S.zeznał, żeR. P.wiedział o związkuB. Ś.ze świadkiem i z tego powodu groził świadkowi. Świadek odB. Ś.słyszał także, że pokrzywdzony ma inną konkubinę, w co początkowo nie wierzył, uważając, że jedynie chciał wzbudzić zazdrość oskarżonej. Kobieta ta przysłała do oskarżonej wiadomość sms, żeby ta zakończyła związek z pokrzywdzonym. Tego smsa oskarżona pokazała świadkowi. Przytoczył też sytuację, kiedy oskarżona nie przyszła przez 4 dni do pracy, a przyczyną tego był zakaz chodzenia do pracy, wydany jej przezR. P., gdyż jego zdaniem oskarżona w pracy miała innych kochanków. Wskazał także, że oskarżona straciła pracę, gdyż była pobita i jej szefowa nie zgodziła się na to, żeby z podbitym okiem chodziła do pracy. Nadto,R. P.także kilkukrotnie groził świadkowi (k. 648-651).
Sąd w pełni podzielił pisemną opinię z dnia 24 listopada 2015 roku sporządzoną przez biegłego chirurgaF. W.na temat obrażeń stwierdzonych uB. Ś.. Biegły wskazał, że obrażenia głowy oskarżonej w postaci obrzęku i zasinienia śluzówki wargi dolnej po stronie lewej oraz w postaci bolesności palpacyjnej w obu okolicach skroniowych i prawej okolicy potylicznej, obrażenia szyi w postaci bolesności palpacyjnej tkanek około kręgosłupowych na pograniczu potyliczno-szyjnym mogły powstać w dniu 09.11.2015 roku lub w dniu 10.11.2015 roku w okolicznościach podanych przez oskarżoną - w następstwie uderzeń zadanych rękoma i pięściami przez sprawcę w twarz i głowę oskarżonej, jak również w następstwie chwytania przez sprawcę za włosy oskarżonej w mechanizmie gwałtownego odgięcia głowy podejrzanej. Także obrażenia w zakresie ręki prawej oskarżonejB. Ś.w postaci otarcia naskórka, kształtu na grzbiecie ręki prawej, oraz linijnego zadrapania w okolicy grzbietowej ręki prawej nad I oraz II kością śródręcza mogły powstać w dniu 09.11.2015 roku lub w dniu 10.11.2015 roku w następstwie zadrapania, spowodowanego paznokciami palców sprawcy podczas szarpaniny z oskarżoną - w jego opinie, nie są to obrażenia spowodowane np. nożem, podczas próby wyrwania noża z ręki. Zasinienia skóry kończyn dolnych oskarżonejB. Ś., obrzęk w okolicy głowy kości strzałkowej lewej, otarcie naskórka na przedniej powierzchni podudzia lewego, mogły powstać w dniu 09.11.2015 roku lub w dniu 10.11.2015 roku w okolicznościach podanych przez pokrzywdzoną - kopnięć w te okolice ciała przez sprawcę, lub w następstwie uderzeń o przedmioty (meble) pomieszczenia mieszkalnego podczas zdarzeń w tych dniach, związanych z szarpaniem oskarżonej przez sprawcę. Natomiast obrażenia ciałaB. Ś.w postaci wygojonych blizn w zakresie twarzoczaszki - wargi górnej, czoła, lewego tuku brwiowego, braki w uzębieniu, patologiczna ruchomość zębów górnych, blizna szyi po stronie lewej, nie są związane ze zdarzeniami w dniu 09.11.2015 roku lub 10.11.2015 roku, mogły one powstać w następstwie urazów zadanych przez sprawcę przedmiotem tępokrawędzistym lub o charakterze tnącym, ewentualnie w następstwie upadku oskarżonej na przedmioty o takim charakterze w przeszłości. Biegły także wskazał, że obrażenia ciała oskarżonejB. Ś., które, mogły powstać w dniu 09.11.2015 roku lub w dniu 10.11.2015 roku, w podanych przez niego okolicznościach, są lekkimi obrażeniami ciała w rozumieniuart. 157 § 2 k.k.- skutkują rozstrojem zdrowia i naruszają czynności narządów ciała na okres poniżej dni siedmiu. W jego opinii, nie są to średniociężkie i ciężkie obrażenia ciała w rozumieniuart. 157 § 1 k.k.i w rozumieniuart. 156 § 1 k.k.(k. 96-99). Tak jak zostało to już wcześniej wskazane, treść tej opinii potwierdza wyjaśnienia oskarżonej i zeznania pokrzywdzonego co do stosowania przemocy wobecB. Ś.przezR. P..
Wiarygodnym dowodem jest także opinia Zakładu Medycyny Sądowej(...)Uniwersytetu Medycznego sporządzona w dniu 12 stycznia 2016 roku przez biegłych specjalistów medycyny sądowejM. K.iM. F.. Biegli wskazali, że na podstawie analizy dostępnej dokumentacji medycznej należy stwierdzić, iż uR. P.stwierdzono obecność rany kłutej klatki piersiowej z otworem wkłucia zlokalizowanym na przedniej powierzchni klatki piersiowej po stronie prawej (w połowie odległości między prawą brodawką sutkową a obojczykiem) i kanałem drążącym do prawej jamy opłucnowej i śródpiersia, z uszkodzeniem na przebiegu kanału rany miąższu prawego płuca oraz uszkodzeniem ściany aorty, skutkujące masywnym krwotokiem wewnętrznym. Skutki doznanych przezR. P.w dniu 10.11.2015r. obrażeń ciała spełniają przesłanki ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu, o czym mowa wart. 156 § 1 pkt. 2 k.k.Do powstania opisanych obrażeń mogło dojść w wyniku działa narzędzia ostrego kończystego, jak np. noża. Z uwagi na mało precyzyjny kliniczny opis przebiegu kanału rany kłutej, jak również brak informacji odnośnie rodzaju użytego narzędzia - nie można w sposób jednoznaczny określić siły niezbędnej do powstania przedmiotowych obrażeń. Zakładając jednak, że na przebiegu kanału rany kłutej nie doszło do uszkodzenia struktur kostnych (np. brzegu żebra) uzasadnione jest wnioskowanie, że do powstania opisanych obrażeń mogło przy użyciu średniej siły. Natomiast w przesłanej biegłym kopii dokumentacji medycznej (nie obejmującej np. wyników badań dodatkowych) brak jest informacji dotyczących stężenia alkoholu we krwiR. P., co nie oznacza, że takie badanie nie zostało wykonane, zwłaszcza w kontekście wpisu do obserwacji lekarskich: ,,pacjent z (...) wyczuwalną wonią alkoholu” (k. 199-203). Treść opinii dotyczącej obrażeń doznanych przezR. P.wskazuje jednoznacznie, iż ugodzenie nożem nie miało ani charakteru przypadkowego, ani typowo obronnego.
Sąd w pełni podzielił opinię psychologiczną z dnia 16 czerwca 2016 roku, sporządzoną biegłą psychologI. P., która stwierdziła u oskarżonejB. Ś.przeciętną sprawność umysłową, brak psychologicznych wskaźników patologii organicznej ośrodkowego układu nerwowego, a także osobowość o cechach nieprawidłowych i nadużywanie alkoholu. W ocenie biegłej na przebieg przedmiotowego zdarzenia modyfikujący wpływ miał jej stan nietrzeźwości alkoholowej. Biegła wskazała, że oskarżona piła od lat w sposób wskazujący na uzależnienie, a jej aktywność życiowa koncentrowała się wyłącznie wokół alkoholu. Obecnie ujawnia typowe dla osób z problemem alkoholowym cechy charakteru, które ograniczają jej zdolności przystosowawcze. Są to przede wszystkim: zaburzenia zdolności do krytycznej oceny własnych zachowań, zubożenie uczuciowości, nasilająca się drażliwość i zachowania agresywne pod wpływem alkoholu (k. 404-419).
Sąd również podzielił opinie sądowo – psychiatryczne sporządzone przez zespół biegłych psychiatrówJ. S.,M. Z. (2)iG. W.. Biegli wskazali, że na podstawie całości materiału i w wyniku obserwacji sądowo - psychiatrycznej nie stwierdzili uB. Ś.choroby psychicznej, upośledzenia umysłowego i zespołu psychoorganicznego otępiennego. Natomiast rozpoznali u niej osobowość o cechach nieprawidłowych i nadużywanie alkoholu. W ocenie biegłych ten stan psychiczny, w odniesieniu do zarzucanego jej czynu, nie znosił i nie ograniczał jej zdolności rozpoznania znaczenia czynu i zdolności pokierowania swoim postępowaniem. Nadto w aktualnym stanie psychicznymB. Ś.może brać udział w czynnościach postępowania karnego. Wobec nie stwierdzenia u oskarżonejB. Ś.choroby psychicznej, upośledzenia umysłowego i zespołu psychoorganicznego jest ona zdolna do prowadzenie obrony w sposób samodzielny i rozsądny. Natomiast ze względu na rozpoznanie u niej nadużywania alkoholu wskazanym jest, aby podjęła leczenie odwykowe przeciwalkoholowe. W przypadku wydania przez Sąd wyroku skazującego na karę pozbawienia wolności leczenie to może być przeprowadzone w oddziale terapeutycznym zakładu karnego (k. 222-226, 420-437).
Z opinii z zakresu badań daktyloskopijnych z dnia 08 stycznia 2016 roku sporządzonej przezR. Ł.wynika, że na materiale dowodowym w postaci: noża z rękojeścią z tworzywa sztucznego koloru białego o długości 23 cm oznaczonego jako ślad/przedmiot nr 7, noża z rękojeścią z tworzywa sztucznego koloru białego o dł. 21 cm oznaczonego jako ślad/przedmiot nr 8 oraz noża z uchwytem z tworzywa sztucznego koloru czarnego o długości 26,7 cm oznaczonego jako ślad nr 1 nie ujawniono odwzorowań linii papilarnych nadających się do identyfikacji (k. 196-198).
Sąd również uznał opinię z zakresu badań genetycznych z dnia 20 stycznia 2016 roku sporządzoną przez biegłegoP. K.za pełnowartościowy dowód. Opinia ta sporządzona została, bowiem w oparciu o wskazania wiedzy i nauki, w sposób zgodny z przepisami postępowania karnego (k. 210-221).
W ocenie Sądu opinie biegłych psychologii, psychiatrii, z zakresu badań daktyloskopijnych oraz biegłego chirurga są rzetelne, jasne, nie zawierają wewnętrznych sprzeczności i odpowiadają wymogom procesowym. Trzeba mieć na uwadze, iż zostały sporządzona przez osoby o niekwestionowanym poziomie wymaganej wiedzy specjalistycznej, o wysokich kompetencjach, w sposób fachowy, wszechstronny i logiczny.
Dokonując oceny dowodów w postaci dokumentów znajdujących się w aktach sprawy, Sąd uznał je za wiarygodne, gdyż korespondują z dowodami ze źródeł osobowych, korespondują one ze sobą wzajemnie, a nadto zostały sporządzone zgodnie z obowiązującymi przepisami, przez uprawnione osoby, zaś ich treść nie budzi wątpliwości.
B. Ś.została oskarżona o to, że w dniu 10 listopada 2015 roku wO.woj.(...), usiłowała pozbawić życiaR. P.w ten sposób, że zadała mu z dużą siłą cios nożem w prawą okolicę klatki piersiowej, powodując ranę ciętą drążącą górnego płata prawego płuca oraz aorty wstępnej, tj. o czyn zart. 13 § 1 k.k.w zw. zart. 148 § 1 k.k.
Przedmiotem ochrony przestępstwa określonegoart. 148 § 1 k.k., statuującego podstawowy typ przestępstwa zabójstwa, jest życie człowieka. Przestępstwo to ma charakter powszechny, czyli jego sprawcą może być każdy. Od strony przedmiotowej czasownik „zabija” określa każdy rodzaj zachowania godzącego w funkcje życiowe człowieka. Między zachowaniem sprawcy (działaniem, bądź zaniechaniem), a skutkiem w postaci śmierci człowieka musi istnieć związek przyczynowy. Zachodzi on wówczas, gdy działanie lub zaniechanie sprawcy było co najmniej jednym z warunków bez którego skutek śmiertelny by nie nastąpił. Przy tym związek przyczynowy istnieje również w wypadkach, gdy do wywołania skutku w postaci śmierci człowieka przyczyniły się inne okoliczności, nawet od sprawcy niezależne, np. słaba konstrukcja fizyczna ofiary związana ze stanem jej zdrowia, wiekiem itp., czy nieudzielenie ofierze we właściwym czasie odpowiedniej pomocy lekarskiej. Warunek ten jest zatem spełniony również wówczas, gdy poza przyczyną spowodowaną przez sprawcę występują równolegle inne przyczyny, mogące wpływać na ten skutek.
Z kolei od strony podmiotowej przestępstwo to ma charakter umyślny, który można popełnić zarówno w zamiarze bezpośrednim jak i ewentualnym. Zamiar bezpośredni w wypadku zabójstwa charakteryzuje się tym, że sprawca chce spowodować skutek w postaci śmierci człowieka. Sprawca działa z zamiarem ewentualnym pozbawienia życia pokrzywdzonego wtedy, gdy ma on świadomość możliwości nastąpienia śmierci pokrzywdzonego i na to się godzi, to znaczy wprawdzie nie chce, aby śmierć pokrzywdzonego nastąpiła, ale zarazem nie chce, żeby nie nastąpiła, a więc gdy wykazuje całkowitą obojętność wobec uświadomionej sobie możliwości nastąpienia śmierci pokrzywdzonego (vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 26 czerwca 2013 r., II AKa 97/13).
Sąd miał na względzie, że dla wykazania wypełnienia podmiotowej strony zbrodni zabójstwa tak w postaci zamiaru bezpośredniego, jak i ewentualnego, nie jest wystarczające wskazanie na sposób działania, w tym takie jego elementy jak rodzaj użytego narzędzia, siła ciosu czy skierowanie agresywnych działań przeciwko ośrodkom ważnym dla życia pokrzywdzonego. Są to niewątpliwie bardzo istotne elementy, które jednak nie mogą automatycznie przesądzić zarówno o spełnieniu strony podmiotowej zbrodni zabójstwa, jak i zdecydować o przypisanej sprawcy postaci zamiaru. Zazwyczaj niezbędna jest nadto analiza motywacji sprawcy, stosunków pomiędzy sprawcą a pokrzywdzonym w czasie poprzedzającym agresywne działania sprawcy, tła zajścia i temu podobne elementy (vide: Wyrok SN z dnia 4 stycznia 2006 roku, sygn. akt III K 123/05).
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, Sąd nie mógł zatem pominąć okoliczności poprzedzających inkryminowane zdarzenie.
Na wstępie należy podkreślić, żeB. Ś.iR. P.pozostawali w związku, który można określić jako związek toksyczny. Bez wątpienia łączyła ich silna więź emocjonalna, która nie pozwalała na proste zakończenie tej relacji. Udowodnione zostało to, że oskarżona i pokrzywdzony razem spożywali alkohol, którego oboje nadużywali. Pod wpływem alkoholu oboje przejawiali zachowania impulsywne, aczkolwiek pokrzywdzony stawał się bardziej agresywny wobecB. Ś.. Wielokrotnie ubliżał jej, a także bil ją, groził jej pozbawieniem życia, a raz nawet wbił jej nóż w szyję. Oskarżona zazwyczaj nie wykazywała jako pierwsza agresji wobec pokrzywdzonego. To raczej pokrzywdzony z błahego powodu wszczynał awantury. W dniu zdarzenia, gdy zaczęli się kłócić, a następnieR. P.zaczął ją bić, oskarżona, początkowo chciała uciec z mieszkania, ale nie udało jej się to. Wskazać też należy, że pokrzywdzony w przeszłości ubliżał oskarżonej w obecności innych osób. Oskarżona dowiedziała się, żeR. P.spotyka się zM. L., a w dniu zdarzenia pokrzywdzony demonstrował próbę odejścia doM. L.. Wszystkie te elementy niewątpliwie doprowadziły do wzrostu napięcia i negatywnych emocji uB. Ś.. Nie można tracić z pola widzenia tego, żeB. Ś.to osoba o nieprawidłowych cechach osobowości. Stan nietrzeźwości alkoholowej wpływał modyfikująco i odhamowująco na jej zachowanie w czasie zdarzenia. Ujawnia ona typowe dla osób z problemem alkoholowym cechy charakteru, które ograniczają jej zdolności przystosowawcze, przede wszystkim przejawia zaburzenia zdolności do krytycznej oceny własnych zachowań, nasilającą się drażliwość i zachowania agresywne pod wpływem alkoholu. Wszystko to w konsekwencji doprowadziło to do tego, że chwyciła ona nóż kuchenny i podczas kolejnej awantury wbiła go w klatkę piersiowąR. P.. Użyte narzędzie - nóż kuchenny o stosunkowo dużym ostrzu – ponad 26 cm, lokalizacja rany - otwór wkłucia zlokalizowany na przedniej powierzchni klatki piersiowej po stronie prawej w połowie odległości między prawą brodawką sutkową a obojczykiem, użyta średnia siła, świadczą o tym, żeB. Ś.godziła się na skutek w postaci śmierciR. P.. Tak jak to już wcześniej zostało wskazane, Sąd przyjął, że oskarżona nie działała z zamiarem bezpośrednim (nie chciała zabićR. P.), lecz z zamiarem ewentualnym. W świetle wiarygodnej opinii biegłych z(...), w ocenie Sądu zranienieR. P.nie było przypadkowe, a zachowanieB. Ś.nie miało cech typowo obronnych, które pozwoliłyby na rozważanie jakichkolwiek elementów obrony koniecznej.
Zachowanie oskarżonej przyjęło natomiast formę usiłowania. Doktryna wskazuje, że usiłowanie jest formą stadialną przestępstwa bezpośrednio poprzedzającą dokonanie. Zgodnie z utrwaloną w prawie polskim formułą, usiłowaniem jest czyn podjęty w zamiarze popełnienia przestępstwa zmierzający bezpośrednio do dokonania, które jednak nie następuje. Brak dokonania oznacza, że zachowanie się sprawcy nie zrealizowało wszystkich znamion czynu zabronionego, w szczególności nie spowodowało skutku, do którego sprawca zmierzał (Andrzej Marek, Komentarz, LEX). Sąd doszedł do przekonania, że zachowanieB. Ś.przybrało formę usiłowania zakończonego, tj. takiego usiłowania, gdzie sprawca wykonał wszystkie czynności mające prowadzić do pełnej realizacji znamion czynu zabronionego i ze swej strony nie musi już przedsiębrać czegokolwiek, a jedynie oczekiwać rezultatów swego zachowania. Innymi słowy, przy usiłowaniu zakończonym kolejne ogniwa łańcucha kauzalnego, mające prowadzić do zamierzonego celu nie wymagają już żadnej aktywności sprawcy. (por. Kodeks Karny. Część ogólna. Komentarz [w:] J. Giezek (red.), N. Kłączyńska, G. Łabuda, LEX 2007). Ustalenie, że zachowanieB. Ś.miało postać usiłowania zakończonego eliminuje możliwość zastosowania wobec niej klauzuli niekaralności zart. 15 § 1 k.k.Zgodnie z powszechnymi poglądami wyrażanymi w orzecznictwie, które to poglądy Sąd podziela, karalność usiłowania jest wyłączona, gdy sprawca nie wykonał wszystkich czynności niezbędnych do osiągnięcia dokonania i dobrowolnie rezygnuje z dalszego działania. Innymi słowy przepisart. 15 § 1 k.k.ma zastosowanie do sprawcy, który rezygnuje z doprowadzenia do naruszenia dobra prawnego, porzucając zamiar jego naruszenia przed dopełnieniem kompletu czynności wykonawczych danego przestępstwa i gdy jednocześnie uczynił to dobrowolnie, a więc w wyniku dominującego działania przyczyn natury wewnętrznej. W sytuacji usiłowania ukończonego konieczna jest ze strony sprawcy przeciwakcja zapobiegająca naruszeniu dobra prawnego.
Oskarżona zadałaR. P.cios nożem, na skutek którego pokrzywdzony doznał rany kłutej klatki piersiowej z otworem wkłucia zlokalizowanym na przedniej powierzchni klatki piersiowej po stronie prawej (w połowie odległości między prawą brodawką sutkową a obojczykiem) i kanałem drążącym do prawej jamy opłucnowej i śródpiersia, z uszkodzeniem na przebiegu kanału rany miąższu prawego płuca oraz uszkodzeniem ściany aorty, skutkujące masywnym krwotokiem wewnętrznym. Zgodnie z opinią sporządzoną przez biegłych specjalistów z medycyny sądowejM. K.iM. F., skutki doznanych przezR. P.w dniu 10.11.2015r. obrażenia ciała spełniają przesłanki ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu, o czym mowa wart. 156 § 1 pkt. 2 k.k.W tym stanie rzeczy, Sąd przyjął, że zachowanie oskarżonej wypełniło znamiona dwóch przepisów ustawy, pozostających w zbiegu kumulatywnym. Sąd uznał, zatem oskarżonąB. Ś.winną tego, że w dniu 10 listopada 2015 roku wO.woj.(...), działając z zamiarem ewentualnym usiłowała pozbawić życiaR. P.w ten sposób, że zadała mu cios nożem w prawą okolicę klatki piersiowej, powodując ranę ciętą drążącą górnego płata prawego płuca oraz aorty wstępnej, to jest obrażenia w postaci choroby realnie zagrażającej życiu, lecz zamierzonego celu nie osiągnęła z uwagi na udzielonąR. P.pomoc medyczną, to jest popełnienia czynu zart. 13 § 1 k.k.w zw. zart. 148 § 1 k.k.w zb. zart. 156 § 1 pkt. 2 k.k.w zw. zart. 11 § 2 k.k.Taki opis czynu i tak przyjęta jego kwalifikacja prawna odpowiada ustaleniom faktycznym i oddaje pełną zawartość kryminalną zachowania oskarżonej.
Uwzględniając zachowanie oskarżonej po zadaniu ciosu nożem w klatkę piersiowąR. P., tj. wezwanie pomocy medycznej oraz podjęcie starań w celu zapobieżeniu śmierciR. P., Sąd zastosował nadzwyczajne złagodzenie kary.
W myślart. 15 § 2 k.k.Sąd może, bowiem zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary w stosunku do sprawcy, który dobrowolnie starał się zapobiec skutkowi stanowiącemu znamię czynu zabronionego. Nadzwyczajne złagodzenie kary ma charakter fakultatywny, co oznacza, iż należy rozważyć wszelkie okoliczności, mające wpływ na wymiar kary, które jednocześnie pozwoliłyby ustalić, że nawet najniższa kara orzeczona w granicach przewidzianych za dane przestępstwo będzie niewspółmiernie surowa. Podstawą nadzwyczajnego złagodzenia kary mogą być tylko takie czynności sprawcy, które wskazują na jego chęć zapobiegnięcia skutkowi i z punktu widzenia realizacji tego celu są właściwe. Na decyzję dotyczącą nadzwyczajnego złagodzenia kary powinien mieć wpływ stopień zaangażowania się sprawcy w zapobiegnięcie skutkowi, wykorzystania wszystkich stojących mu w danej sytuacji możliwości niedopuszczenia do zniszczenia dobra prawnego (vide: wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 14 marca 2013 r., II AKa 57/13).
W ocenie Sądu oskarżonaB. Ś.może skorzystać z dobrodziejstwa nadzwyczajnego złagodzenia kary. Z ustalonego stanu faktycznego wynika, że oskarżona wezwała pomoc medyczną, a do przyjazdu karetki pogotowia, kierując się wskazówkami dyspozytorki podejmowała czynności ratunkowe na miarę swoich możliwości fizycznych i dostępnych środków. Podjęła zatem starania w celu zapobiegnięciu śmierci konkubenta.
Ferując orzeczenie o karze, Sąd stwierdził, że w sprawie niniejszej zaistniał szereg okoliczności łagodzących, przemawiających na korzyść oskarżonej. Pierwszą z nich jest postać zamiaru, z jakim oskarżona dopuściła się usiłowania zabójstwa, a więc zamiar ewentualny. Istotne są też warunki osobisteB. Ś.. Z opinii biegłej psycholog wynika, że oskarżona wychowywała się w niekorzystnej atmosferze, co nie stanowiło właściwego zaplecza sprzyjającego rozwijaniu umiejętności emocjonalnych, społecznych i intelektualnych. Jej osiągnięcia życiowe kształtowały się poniżej możliwości. Od wielu lat piła alkohol w sposób wskazujący na uzależnienie. Jej aktywność życiowa koncentrowała się wyłącznie wokół alkoholu (k. 404-419). Oskarżona nie była dotychczas karana (kserokopia karty karnej osk.B. Ś.k. 451, karta karna osk.B. Ś.k. 461). Sąd wziął także pod uwagę postawę oskarżonej, która w zasadzie przyznała się do popełnienia zarzucanego jej czynu i wyraziła szczerą skruchę oraz w sposób szczegółowy przedstawiła okoliczności, które doprowadziły ją do popełnienia przestępstwa. Wskazać również należy, że z zeznań pokrzywdzonego wynika, że nie żywi do niej urazy i chciałby, aby jak najszybciej opuściła zakład karny.
W ocenie Sądu oskarżonaB. Ś.zasługuje na wymierzenie kary, która jest niższa od dolnego progu ustawowego zagrożenia za przestępstwo, za które została skazana.
Granice kary wyznaczały przepisyart. 11 § 3 k.k.w zw. zart. 148 § 1 k.k., a zatem najniższą karą była kara 8 lat pozbawienia wolności. Tymczasem Sąd doszedł do przekonania, że nawet kara minimalna będzie karą rażąco surową w stosunku do zachowania oskarżonej po popełnieniu przestępstwa i oczywiście w stosunku do stopnia winy, stopnia społecznej szkodliwości popełnionego czynu, a także przewagi okoliczności łagodzących
W ocenie Sądu wymierzona kara w wysokości 5 lat pozbawienia wolności, będzie karą wystarczającą, która pozwoli osiągnąć zakładane cele resocjalizacyjne w stosunku do oskarżonej, zbuduje pozytywną prognozę kryminologiczną na przyszłość. W zakresie prewencji ogólnej wymierzona sankcja również spełni swoje zadania, albowiem będzie to jasny i wyraźny sygnał dla społeczeństwa, że kara za popełnione przestępstwo jest nieuchronna i sprawca musi ją ponieść, bez względu na pobudki, jakimi się kierował. Sankcja w takim wymiarze zadośćuczyni także społecznemu odczuciu sprawiedliwości.
Kierując się treściąart. 62 k.k.i mając na względzie dotychczasowy tryb życia oskarżonej, to jest jej uzależnienie od alkoholu, a także wskazania biegłych psychiatrów i psychologa, Sąd uznał, że zasadnym jest wykonywanie orzeczonej wobec niej kary pozbawienia wolności w systemie terapeutycznym dla osób uzależnionych od alkoholu.
Stosownie do treściart. 63 § 1 k.k.Sąd obligatoryjnie zaliczył na poczet orzeczonej wobec oskarżonejB. Ś.kary pozbawienia wolności okres rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie.
O dowodach rzeczowych rozstrzygnięto na podstawie wskazanych w wyroku przepisów i w sposób tam określony.
Na rzecz adwokataA. M.Kancelaria Adwokacka wW.Al. (...)lok(...),(...)W., Sąd zasądził od Skarbu Państwa kwotę 1.697 złotych 40 groszy w tym stawkę 23 % podatku od towarów i usług, tytułem obrony z urzędu oskarżonejB. Ś..
Sąd zwolnił oskarżoną z opłat i kosztów procesu, gdyż w ocenie Sądu nie byłaby ona w stanie ich ponieść ze względu na przebywanie w warunkach izolacji więziennej.
Mając powyższe na uwadze, Sąd orzekł jak w dyspozytywnej części wyroku.

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie
date: '2017-05-09'
department_name: V Wydział Karny
judges:
- Małgorzata Wasylczuk
- Mirosław Kurek
- Sławomir Bielecki
legal_bases:
- art. 156 § 1 pkt. 2 k.k.
- § 2 k.p.k.
recorder: Kinga Mistewicz;
signature: V K 130/16
```