You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt I C 617/14 (I C 618/14)

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 13 kwietnia 2017 r.
Sąd Rejonowy w Giżycku I Wydział Cywilnyw składzie następującym:
Przewodniczący: SSR Janusz Supiński
Protokolant: Katarzyna Kucharska
po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 30.03.2017 r.
sprawy z powództwa małoletniejE. K.działającej przez przedstawiciela ustawowegoG. Z.,R. K.
przeciwkoTowarzystwu (...) SAwW.
o zapłatę

I
Zasądza od pozwanegoTowarzystwa (...) SAwW.na rzecz małoletniej powódkiE. K.działającej przez przedstawiciela ustawowegoG. Z.kwotę 20.000,00 (dwadzieścia tysięcy) złotych.

II
Oddala powództwo małoletniejE. K.działającej przez przedstawiciela ustawowegoG. Z.w pozostałym zakresie.

III
Zasądza od powódki małoletniejE. K.działającej przez przedstawiciela ustawowegoG. Z.na rzecz pozwanegoTowarzystwa (...) SAwW.kwotę 394,02 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.

IV
Nakazuje pobrać od pozwanegoTowarzystwa (...) SAwW.na rzecz Skarbu Państwa (kasa Sądu Rejonowego w Giżycku) kwotę 1.000 złotych tytułem opłaty od pozwu, od uiszczenia której powódkaE. K.była zwolniona

V
Zasądza od pozwanegoTowarzystwa (...) SAwW.na rzecz powodaR. K.kwotę 75.000,00 (siedemdziesiąt pięć tysięcy) złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od kwoty 44.000 zl od dnia 02.03.2015r. do dnia zapłaty i od kwoty 31.000 zł od dnia 13.11.2015r. do dnia zapłaty.

VI
Zasądza od pozwanegoTowarzystwa (...) SAwW.na rzecz powodaR. K.kwotę 4.117,00 złotych tytułem zwrotu kosztów procesu.

VII
Nakazuje pobrać od pozwanegoTowarzystwa (...) SAwW.na rzecz Skarbu Państwa kwotę 5.658,07 złotych tytułem opłaty od pozwu, od uiszczenia której powódR. K.był zwolniony oraz tytułem zwrotu wydatków, poniesionych tymczasowo ze środków budżetowych.

UZASADNIENIE
PowódkaE. K.,małoletnia reprezentowana przez matkęG. Z., wniosła o zasądzenie na swoją rzecz od pozwanegoTowarzystwa (...) S.A.wW.kwoty 44.000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę wraz z kosztami procesu. W uzasadnieniu podniosła, że w dniu 16.01.2011 r., w wyniku wypadku drogowego, spowodowanego przezG. E., kierującą pojazdem ubezpieczonym przez pozwanego, doznała naruszenia czynności narządów i rozstrój zdrowia na okres dłuższy niż 7 dni. Wskutek tego zdarzenia udziałem powódki stał się stres pourazowy, konieczność intensywnego leczenia oraz regres osiągniętych do tej pory rezultatów w zakresie normalnej egzystencji i rozwoju.
PozwanyTowarzystwo (...) S.A.wW.nie uznał powództwa i wniósł o jego oddalenie, domagając się zwrotu kosztów procesu. W uzasadnieniu wskazał, że wprawdzie co do zasady uznaje swą odpowiedzialność za zdarzenie, jakie miało miejsce w dniu 16.01.2011 r., czego dowodem była wypłata powódce zadośćuczynienia w kwocie 1.000 zł, to jednak brak jest podstaw do przyznania powódce wyższego zadośćuczynienia, bowiem prowadziłoby to tylko do wzbogacenia a nie wyrównania krzywdy. Argumentował, że dotychczas przyznana kwota przez ubezpieczyciela jest adekwatna do doznanych przez powódkę cierpień zważywszy przy tym, że w wyniku wypadku nie odniosła żadnych obrażeń, a jedynie stresu pourazowego, zaś obecny stan zdrowia nie jest tylko i wyłącznie konsekwencją wypadku.
PowódR. K.w ostatecznie sprecyzowanym żądaniu wniósł o zasądzenie na swoją rzecz od pozwanegoTowarzystwa (...) S.A.wW.kwoty 75.000 zł wraz z odsetkami i kosztami procesu. W uzasadnieniu podniósł, że w dniu 16.01.2011 r., w wyniku wypadku drogowego, spowodowanego przezG. E., kierującą pojazdem ubezpieczonym przez pozwanego, doznał licznych obrażeń ciała. Wskutek tego zdarzenia udziałem powoda stał się ból i dyskomfort fizyczny, który utrzymywał się u powoda dłuższy czas, konieczność przyjmowania leków przeciwbólowych, antybiotycznych i przeciwzapalnych, głębokie urazy psychiczne oraz obniżenie komfortu życiowego.
PozwanyTowarzystwo (...) S.A.wW.nie uznał powództwa i wniósł o jego oddalenie, domagając się zwrotu kosztów procesu. W uzasadnieniu wskazał, że wprawdzie co do zasady uznaje swą odpowiedzialność za zdarzenie, jakie miało miejsce w dniu 16.01.2011 r., czego dowodem była wypłata powodowi zadośćuczynienia w kwocie 2.200 zł, to jednak brak jest podstaw do przyznania powodowi wyższego zadośćuczynienia, bowiem byłoby ono nieadekwatne do doznanych przez powoda cierpień.

Sąd ustalił, co następuje:
W dniu 16.01.2011 r. na trasieU.-K.zderzyły się dwa samochody-V. (...)kierowany przezG. E.iS. (...)kierowana przezR. K.. W wyniku zdarzenia o charakterze narożnikowo-otarciowym samochódR. K.zjechał na pobocze, a następnie uderzył w drzewo. Pasażerami pojazdu powoda była jego konkubinaG. Z.oraz powódkaE. K..

(okoliczności bezsporne)

W dacie wypadku sprawca zdarzenia był ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu mechanicznego w pozwanymTowarzystwie (...) S.A.wW.. Ubezpieczyciel uznał co do zasady swą odpowiedzialność za skutki w/w zdarzenia i wypłacił tytułem zadośćuczynienia powódceE. K.kwotę 1.000 zł, zaś powodowiR. K.kwotę 2.200 zł.

(okoliczności bezsporne)

PowódkaE. K.w chwili zdarzenia miała 2 lata. Z miejsca wypadku została przetransportowana do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego SP ZOZ wG., gdzie była konsultowana chirurgicznie. Nie stwierdzono u niej obrażeń ciała i w dniu wypadku wypisano ją do domu.
Od urodzenia leczona była w licznych placówkach medycznych z powodu zespołu zaburzeń oddychania, wcześniactwa, infekcji wewnątrzmacicznej, dystrofii wewnątrzmacicznej, uogólnionego zakażenia, bezdechów sennych, podejrzenia obturacyjnego bezdechu sennego. Mimo to przed wypadkiem rozwój powódki przebiegał prawidłowo, dziecko mówiło pojedyncze słowa i proste dwuwyrazowe zdania.
Po zdarzeniu nasiliły się u powódki bezdechy senne. W dniach 14.03.-18.03.2011 r. była hospitalizowana w oddziale neurologii rozwojowejWojewódzkiego (...)wO.z rozpoznaniem bezdechów przysennych. W dniach 22.07-23.07.2011 r. przebywała w Klinicznym Oddziale Pediatrycznym wW., gdzie wykluczono zespół obturacyjnego bezdechu sennego, stwierdzono podwyższony wskaźnik bezdechów centralnych. W trakcie tego pobytu dokonano badania psychologicznego powódki i zalecono szczegółową diagnostykę rozwoju poznawczo-emocjonalnego dziecka. Wskazano, że niezbędne jest objęcie dziewczynki opieką psychoterapeutyczną.

(dowód: karty informacyjne leczenia szpitalnego- k. 13-15, wynik badania polisomnograficznego- k. 16, opis badania psychologicznego- k. 17, sprawozdanie sądowo-lekarskie wraz z opinią- k. 24-42)

U powódki rozpoznano zespół stresu pourazowego, który był wynikiem doznanego urazu psychicznego. Objawy utrzymywały się przez ponad rok po wypadku, a zatem przez połowę wczesnego okresu życia powódki, w którym winien dokonywać się rozwój fizyczny i emocjonalny dziecka, mający istotny wpływ na dalsze funkcjonowanie. Dodatkowo zaobserwowano regres w rozwoju poznawczym, emocjonalno-społecznym i werbalnym dziewczynki. Po wypadku pojawił się u powódki lęk, zaburzenia snu, unikanie sytuacji przypominających traumę (jazda samochodem), nadmierne pobudzenie układu autonomicznego, co spowodowało ponowne wystąpienie bezdechów w czasie snu. U powódki po zdarzeniu rozpoznano znaczne opóźnienie rozwoju psychoruchowego z cechami autyzmu.
Orzeczeniem z dnia 12.05.2015 r. uznano powódkę za niepełnosprawną, z tym że niepełnosprawność obejmowała okres od wczesnego dzieciństwa do dnia 31.03.2017 r.
Obecnie większość objawów zespołu stresu pourazowego ustąpiła, co jest wynikiem upływu czasu, choć nadal widoczne są dysharmonie w rozwoju, będące raczej wynikiem wcześniejszych zaburzeń. W obecnym stanie psychicznym powódki dominują zaburzenia sfery emocjonalnej i społecznej oraz duża dysharmonia rozwoju. Zauważalne są jednak postępy w zakresie rozwoju poznawczego i emocjonalnego. Rokowania co do całkowitej eliminacji psychologicznych skutków uczestnictwa w przedmiotowym zdarzeniu są pozytywne. Ze względu na duże zaburzenia sfery emocjonalnej i społecznej oraz dysharmonię w rozwoju powódka nadal potrzebuje wsparcia i terapii na terenie placówek edukacyjnych i zdrowia psychicznego.

(dowód: zeznaniaG. Z.- k. 166v-167, opinia sądowo-psychiatryczna- k. 18-20, zaświadczenie lekarskie o stanie zdrowia dziecka- k. 21-22, wniosek o wydanie orzeczenia o niepełnosprawności- k. 12, opinia sądowo-psychologiczna- k. 182-183, orzeczenie o niepełnosprawności- k. 336, opinia sądowo-psychiatryczna- k. 329-333, zaświadczenie- k. 334)

PowódR. K.po wypadku w dniach 16.01.2011 r.-18.01.2011 r. przebywał na Oddziale(...)Ogólnej SP ZOZ wG.z rozpoznaniem stłuczenia klatki piersiowej i płuc, stłuczenia głowy, stłuczenia wielomiejscowego. Po trzydniowej obserwacji został wypisany do domu w stanie ogólnym i miejscowym dobrym z zaleceniem kontroli w poradni chirurgicznej.
W dniu 3.02.2011 r. powód był konsultowany neurologicznie z powodu zawrotów głowy, zaburzeń widzenia i bezsenności. Stwierdzono reakcję na ciężki stres i zaburzenia adaptacyjne.
W badaniu mózgowia z dnia 5.07.2011 r. nie uwidoczniono zmian ogniskowych w strukturach tkanki mózgowej ani ognisk patologicznego wzmocnienia kontrastowego. Powód pozostawał pod ciągłą opieką neurologiczną oraz lekarza rodzinnego z powodu przewlekłego bólu głowy, zaburzeń snu, przewlekłego bólu kręgosłupa szyjnego oraz lędźwiowo-krzyżowego. Dolegliwości bólowe towarzyszą mu do dziś.
W dniach 16.05.2011 r., 16.08.2011 r. był konsultowany neurologicznie.
W dniach od 2.12.2011 r. do dnia 20.12.2011 r. przebywał w Szpitalu Psychiatrycznym Samodzielnym Publicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej wW.z rozpoznaniem zaburzeń urojeniowych. W fazie poprawy został wypisany do domu.
W okresie od 4.01. do 23.05.2012 r. konsultowany w(...)wG.z rozpoznaniem F22, nie ujawniał objawów psychotycznych.
W dniach 29.04. i 2.11.2014 r., 28.02., 18.06. i 22.09.2015 r. konsultowany psychiatrycznie w warunkach izby przyjęć szpitala psychiatrycznego wW.z rozpoznaniem F20, stan stabilny bez objawów psychotycznych.

(dowód: karta informacyjna leczenia szpitalnego- k. 80, wynik badania mr- k. 81, historia choroby- k. 82-83, dokumentacja medyczna- k. 90-94, karta informacyjna leczenia szpitalnego- k. 85-86, historia choroby- k. 217)

Powód przed wypadkiem był osobą żywą, energiczną, z łatwością nawiązującą relacje społeczne. Pracował za granicą, po poznaniu obecnej partnerki pracował jako robotnik fizyczny wfirmie (...). Po urodzeniu się córki i w związku ze zwiększoną potrzebą jego obecności w domu, by dowozić córkę do specjalistów, odszedł z pracy.
Po wypadku podejmował próby podjęcia pracy, był zarejestrowany jako osoba bezrobotna. Był kierowany do pracy, ale z powodu złej tolerancji wysiłku nie dał rady pracować. Po wypadku zachowanie powoda znacznie się zmieniło i dotychczas nie powróciło do poprzedniego stanu. Odczuwał lęk przed jazdą samochodem, bał się nadjeżdżających samochodów, jeździł bardzo powoli. Czuł się obciążony obowiązkami związanymi z opieką nad córką i konkubiną, które również zostały poszkodowane w wypadku. Konieczne było objęcie powoda stałą opieką psychiatryczną, po wypadku poczuł się osaczony, pojawiły się zachowania i wypowiedzi o charakterze urojeń. Do dnia 27.03.2012 r. orzeczono niezdolność powoda do pracy.
Na skutek wypadku i wydarzeń bezpośrednio z niego wynikających nastąpiły istotne zmiany w psychice powoda i jego osobowości. Przed wypadkiem nie wymagał pomocy psychologicznej. Uczestnictwo w zdarzeniu drogowym pozostawiło trwały ślad pamięciowy w psychice powoda i przyczyniło się bezpośrednio w sposób bardzo istotny do wystąpienia choroby psychicznej. Podjęte leczenie psychiatryczne było bezpośrednio związane z wypadkiem. Powód doznał 50% uszczerbku na zdrowiu psychicznym, a rokowania co do całkowitego wyleczenia tej choroby są negatywne. Obecnie często jest zmęczony, zalegający w łóżku, bezczynny, wymaga wskazania i pokierowania zewnętrznego do podjęcia działania.
W zakresie neurologicznym w związku z przebytym urazem głowy nie doznał trwałego uszczerbku na zdrowiu. Rokowania co do powrotu do zdrowia w tym zakresie są dobre.
Przed wypadkiem powód nie leczył się pulmonologicznie. Po wypadku miał długo utrzymujące się bóle w klatce piersiowej, które nasilały się przy próbie głębokiego oddychania. Aktualnie powód zgłasza duszność wysiłkową bez cech niewydolności oddechowej.

(dowód: zeznania świadkaG. Z.- k. 165v-166, zeznania powoda- k. 166-166v, zeznaniaG. Z.- k. 166v-167, opinia sądowo-psychologiczna- k. 180-181, opinia sądowo-psychiatryczna- k. 219-233, protokół oględzin sądowo-lekarskich- k. 271-281, opinia sądowo-psychiatryczna uzupełniająca- k. 289-298, opinia sądowo-psychiatryczna- k. 415-417, opinia sądowo-psychiatryczna uzupełniająca- k. 442, opinia biegłego pulmonologa- k. 437-439)

Sąd zważył, co następuje:
W przedmiotowej sprawie bezspornym był ustalony w sprawie stan faktyczny – wynika on nie tylko z dokumentów, korelujących wzajemnie, logicznych i zgodnych z zasadami doświadczenia życiowego zeznań świadkaG. Z.i zeznań powodów oraz opinii biegłych sądowych: z zakresu psychologii, psychiatrii oraz pulmonologii. Należy przy tym uwypuklić niezwykłą doniosłość dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu psychiatrii. Biegły sądowy bowiem w sposób wyczerpujący opisał typowe- z punktu widzenia medycznego- objawy, z jakimi zetknęli się powodowie wskutek wypadku. Biegły dokonał analizy psychicznego stanu powodów i rzeczowo uzasadnił przyporządkowanie występujących u nich dolegliwości wyłącznie do wypadku, któremu ulegli w dniu 16.01.2011 r. Nadto biegły wskazał na stopień uszczerbku na zdrowiu, jakiego wskutek wypadku doznały strony. Sąd miał również na względzie to, że część ze sporządzonych w sprawie opinii biegłych nie była w ogóle kwestionowana przez żadną ze stron. Niekwestionowane były sporządzone w sprawie opinie biegłego z zakresu neurologiiT. P., opinia biegłego z zakresu psychiatrii I.O.dotycząca powódki, opinia biegłego z zakresu pulmonologiiA. R.-Dziób. Z kolei w całości zostały zakwestionowane opinie biegłego psychologaI. K.dotyczące zarówno powódki jak i pozwanego, opinia biegłego psychiatryJ. C.dotycząca powoda oraz opinia biegłego psychiatryA. K.dotycząca powoda. O ile jednak strona pozwana początkowo w ogóle nie akceptowała zawartych w opiniach wnioskach, o tyle po zapoznaniu się z opiniami uzupełniającymi biegłych, wyjaśniającymi zastrzeżenia do opinii, zaniechała krytyki zawartych w opiniach uzupełniających wniosków, co sugeruje, że pogodziła się z zawartymi w nich spostrzeżeniami. Należało mieć również na względzie, że opinie biegłych sądowych z zakresu psychiatrii i psychologii dotyczące powoda co do jego stanu psychicznego wzajemnie się uzupełniały. W tej sytuacji Sąd dał wiarę zeznaniom wskazanego wyżej świadka, jak i twierdzeniom powoda oraz uznał opinie biegłych za fachowe, rzetelne i bezstronne, opierając na tym rozstrzygnięcie sprawy.
Kwestią sporną w niniejszej sprawie była wysokość zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, cierpienia fizyczne i psychiczne powodów. Z jednej strony bowiem powodowie określili w pozwie całkowitą wysokość zadośćuczynienia, przysługującego im z tytułu doznanych krzywd wskutek wypadku na kwoty po 44.000 zł (E. K.) i 75.000 zł (R. K.), a z drugiej – ubezpieczyciel wyszacował tę wysokość na kwoty 1.000 zł i 2.200 zł (zresztą już wypłaconą powodom).
Analizując w pierwszej kolejności żądanie powódkiE. K.Sąd dostrzegł oczywiście treśćart. 445 § 1 k.c., w kontekście którego zadośćuczynienie pieniężne w nim ujęte ma na celu naprawienie szkody niemajątkowej, wyrażającej się doznaną krzywdą w postaci cierpień fizycznych i psychicznych. O rozmiarze należnego zadośćuczynienia pieniężnego decyduje zatem w zasadzie rozmiar doznanej krzywdy. Jednakże niewymierny w pełni charakter krzywdy sprawia, że ustalenie jej rozmiaru, a tym samym i wysokości zadośćuczynienia, zależy od oceny Sądu, która powinna opierać się na całokształcie okoliczności sprawy, z uwzględnieniem indywidualnych właściwości i subiektywnych odczuć osoby pokrzywdzonej.
Ustalając wysokość należnego powódce zadośćuczynienia Sąd miał na względzie pogląd wyrażony w uzasadnieniu wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 22.11.2012 r. sygn. I ACa 1007/12 (publ. LEX nr 1236695), zgodnie z którym „Dla ustalenia krzywdy podstawowe znaczenie dla określenia odpowiedniej sumy, która miałaby stanowić jej pieniężną kompensatę konieczne jest uwzględnienie: rodzaju naruszonego dobra, zakresu (natężenia i czasu trwania) naruszenia, trwałość skutków naruszenia i stopnia ich uciążliwości. W żądnym wypadku ustalony stopień utraty zdrowia nie jest równoznaczny z rozmiarem krzywdy i wielkością zadośćuczynienia”. Przedmiotem obszernej analizy piśmiennictwa i orzecznictwa są kryteria, jakimi należy się kierować przy ustaleniu sumy zadośćuczynienia korespondującej z doznaną krzywdą. W tym miejscu Sąd zwraca uwagę na reprezentatywny pogląd przywołany w uzasadnieniu wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 10.01.2013 r. sygn. I ACa 640/12 (publ. LEX nr 1280120), w myśl którego „Określając wysokość odpowiedniej sumy, sąd powinien niewątpliwie kierować się celami oraz charakterem zadośćuczynienia i uwzględnić wszystkie okoliczności mające wpływ na rozmiar doznanej szkody niemajątkowej. Podstawowe znaczenie musi mieć rozmiar doznanej krzywdy, o którym decydują przede wszystkim takie czynniki, jak rodzaj uszkodzenia ciała czy rozstroju zdrowia, ich nieodwracalny charakter polegający zwłaszcza na kalectwie, długotrwałość i przebieg procesu leczenia, stopień cierpień fizycznych i psychicznych, ich intensywność i długotrwałość, wiek poszkodowanego i jego szanse na przyszłość oraz poczucie nieprzydatności społecznej”. Sąd miał również na względzie, że życie i zdrowie ludzkie jest wartością nadrzędną i żadna kwota nie jest w stanie zrekompensować utraty zdrowia, stąd też celem zadośćuczynienia jest jedynie złagodzenie doznanych cierpień i naprawienie wyrządzonej krzywdy. Z tych to też przyczyn zadośćuczynienie nie może stanowić zapłaty symbolicznej, lecz musi przedstawiać ekonomicznie odczuwalną wartość, nie będąc jednocześnie nadmierną w stosunku do doznanej krzywdy. Zadośćuczynienie powinno uwzględniać rozmiar doznanej krzywdy, przy czym zindywidualizowana ocena kryteriów decydujących o jego wysokości pozostawiona jest uznaniu sędziowskiemu.(por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 23 maja 2016 r., sygn. I ACa 278/15, Lex nr 2061825).
W realiach niniejszej sprawy w ocenie Sądu wypłacone dotychczas przez pozwanego zadośćuczynienie w wysokości 1.000 zł nie rekompensuje w pełni doznanej przez powódkę krzywdy. Sąd miał przy tym na względzie całokształt okoliczności sprawy, rodzaj obrażeń ciała oraz stopień natężenia dolegliwości bólowych, które to zresztą pozostawały poza sporem między stronami. Powódka wprawdzie przebywała w szpitalu jedynie 3 dni, nie przeszła też żadnego skomplikowanego leczenia operacyjnego, tym niemniej zważywszy na wiek poszkodowanej (2 lata) wypadek stanowił dla niej traumatyczne przeżycie. Po wypadku nie chciała się bawić zabawkami, nie można było się od niej niczego dowiedzieć, podejrzewano u niej autyzm. Bezdechy przysenne po wypadku zwiększyły częstotliwość. Opóźnieniu uległ rozwój mowy czynnej, stwierdzono deficyty językowe. Jednoznacznie w toku postępowania stwierdzono, że w powódki w wyniku wypadku komunikacyjnego z dnia 16.01.2011 r. wystąpił zespół stresu pourazowego z objawami, tj. stany lękowe, zaburzenia snu, nasilenie bezdechów, unikanie jazdy samochodem. Zespół ten naruszył czynności narządów ciała na okres powyżej 7 dni. Objawy z nim związane utrzymywały się u powódki przez około rok i były bezpośrednią przyczyną wypadku (vide: opinia sądowo-psychiatryczna- k. 329-333). Należy przy tym podkreślić, że roczne zmaganie się dwuletniego dziecka z objawami stresu pourazowego stanowiło praktycznie połowę życia w warunkach normalnych i to w okresie, w trakcie którego winien dokonywać się najistotniejszy rozwój fizyczny i psychiczny dziecka, mający wpływ na jego dalsze funkcjonowanie. Okoliczność ta w realiach przedmiotowej sprawy powinna mieć wpływ na wysokość należnego powódce zadośćuczynienia.
Sąd miał również na względzie, że w aktualnym stanie psychicznym u powódki dominują zaburzenia rozwojowe z zaburzeniami sfery emocjonalnej i społecznej oraz duża dysharmonia rozwoju i w tym zakresie powódka wymaga oddziaływań terapeutycznych i rehabilitacyjnych. Po wypadku zalecono powódce szczegółową diagnostykę rozwoju poznawczo-emocjonalnego. Z powodu nasilonych bezdechów wymagała hospitalizacji. Na wysokość zadośćuczynienia miało wpływ również to, że po wypadku zaobserwowano u powódki regres w rozwoju poznawczym, emocjonalno-społecznym i werbalnym. Dziecko całkowicie przestało mówić, podczas gdy przed wypadkiem jego mowa rozwijała się już prawidłowo, dziecko mówiło pojedyncze słowa i proste dwuwyrazowe zdania. O ile obecnie obserwowany jest progres w rozwoju dziecka, o tyle do cofnięcia rozwoju dziewczynki nie doszłoby, gdyby nie wypadek. Z opinii biegłego psychologa wynika, że powódka nadal pamięta okoliczności wypadku, m.in. w związku z trudnościami w funkcjonowaniu również rodziców będących skutkiem urazów doznanych w wypadku.
Na marginesie wskazać jedynie wypada, że wprawdzie u powódki nie wystąpiły trwałe zaburzenia w sferze psychicznej związane z wypadkiem, to jednak należało wziąć pod uwagę okoliczność, że zespół stresu pourazowego, regres w dotychczasowym rozwoju i wiek dziewczynki oraz trauma związana z wypadkiem niewątpliwie wpłynęły na stan emocjonalny powódki w okresie leczenia i rehabilitacji, co również należało uwzględnić przy ustaleniu wysokości zadośćuczynienia. Sąd przy tym dał wiarę twierdzeniom matce powódkiG. Z., która podała, że po wypadku dziecko budziło się w nocy, przeżyła stres, początkowo w ogóle nie chciało wsiadać do samochodu, a obecnie jak jest jakiś wstrząs to pyta, co się dzieje (vide: zeznaniaG. Z.- k. 166v-167). Dodatkowo wskazać należy, że powódka korzysta ze wsparcia psychologicznego i objęta jest opieką psychiatryczną.
Mając wskazane powyżej okoliczności na uwadze skonstatować trzeba, że zarzuty pozwanego zmierzające do zakwestionowania żądania zadośćuczynienia w wysokości większej niż dotychczas przyznana powódce przez ubezpieczyciela, nie zasługiwały na uwzględnienie. Sąd biorąc pod uwagę całokształt omówionych okoliczności, znajdując umocowanie wart. 444 k.c.iart. 445 k.c., uznał za usprawiedliwione żądanie powódkę łącznej kwoty 21.000 zł tytułem zadośćuczynienia za całokształt doznanych przez powódkę krzywd.
Jednocześnie jednak w przedmiotowej sprawie wystąpiły okoliczności, które nie pozwalały na zasądzenie w całości dochodzonej przez powódkę kwoty. Przede wszystkim Sąd miał na względzie, że powódka wskutek wypadku nie doznała żadnych obrażeń na ciele. Również Sąd zauważył, że aktualnie nie stwierdza się u powódki objawów zespołu stresu pourazowego. Dziewczynka nadrabia opóźnienia rozwojowe. Wprawdzie nadal można zaobserwować dysharmonie w rozwoju, jednak są one raczej wynikiem wcześniejszych zmian. Dodatkowo należało uwzględnić to, że pamięć powódki dotycząca zdarzenia nie wpływa w sposób decydujący na jej ogólne funkcjonowanie. Wreszcie wskazać należy, że zauważono progres w rozwoju powódki, który pozwala na stawianie pozytywnych rokowań co do całkowitej eliminacji psychologicznych skutków uczestnictwa w zdarzeniu (vide: opinia sądowo-psychologiczna- k. 182-183). Brak również u powódki uszczerbku na zdrowiu psychicznym z powodu następstw wypadku (vide: opinia sądowo-psychiatryczna- k. 329-333).
W konsekwencji Sąd w oparciu o powyższe uznał, że należne świadczenie z tytułu zadośćuczynienia wynosi 21.000 zł. Uwzględniając dotychczas wypłacone powódce zadośćuczynienie Sąd zasądził na rzecz powoda kwotę 20.000 zł tytułem zadośćuczynienia, o czym orzekł jak w pkt I sentencji wyroku. W pozostałym zakresie Sąd powództwo oddalił, o czym jak w pkt II sentencji. Sąd nie orzekł o odsetkach, albowiem roszczenie powódki nie obejmowało tej kwestii.
O kosztach procesu Sąd orzekł po myśliart. 100 k.p.c.Powódka wygrała niniejszą sprawę w 45,45%, zaś pozwany w 54,55 %. Powódka poniosła koszty w sprawie w wysokości 2.417 zł (2.400 zł tytułem zastępstwa procesowego i 17 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa), co przy uwzględnieniu zakresu wygrania sprawy stanowi łączną kwotę 1098,53 zł (2.417 zł x 45,45%). Po stronie pozwanego zaś koszty wyniosły 2.736,12 zł (2.400 zł tytułem zastępstwa procesowego, 17 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa oraz 319,12 zł tytułem zaliczki na biegłego). Skoro pozwany wygrał niniejszą sprawę w 54,55% to łącznie poniósł koszty w wysokości 1492,55 zł. Po dokonaniu obliczeń matematycznych Sąd zasądził od powódki na rzecz pozwanego kwotę 394,02 zł tytułem zwrotu kosztów procesu (1492,55 zł- 1.098,53 zł), o czym jak w pkt III sentencji.
O nieuiszczonych kosztach sądowych w postaci opłaty od pozwu, od której powódka została zwolniona (1000 zł) orzeczono zgodnie zart. 113 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 28.07.2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnychw zw. zart. 100 k.p.c., mając na uwadze wynik procesu. W związku z tym w pkt IV sentencji wyroku Sąd nakazał pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa (kasy Sądu Rejonowego w Giżycku) kwotę 1.000 zł tytułem opłaty od pozwu, od uiszczenia której powódka była zwolniona.
Analizując w dalszej kolejności roszczenie powodaR. K.Sąd również uznał, że dotychczas wypłacone przez pozwanego zadośćuczynienie nie rekompensuje doznanej przez powoda krzywdy. Przede wszystkim powód bezpośrednio po wypadku przebywał w szpitalu jedynie 3 dni, nie przeszedł także żadnego skomplikowanego leczenia operacyjnego, jednak urazy których doznał w szczególności w zakresie urazów kręgosłupa ograniczają jego możliwości normalnego życia. Powód doznał stłuczenia klatki piersiowej i płuc, stłuczenia głowy i stłuczenia wielomiejscowego. Ból spowodowany wypadkiem nie skończył się po wyjściu ze szpitala. Do dziś powodowi towarzyszy przewlekły ból kręgosłupa szyjnego oraz lędźwiowo-krzyżowego oraz ból głowy. Wprawdzie u powoda po przebytym urazie głowy nie doszło z tego tytułu do trwałego uszczerbku na zdrowiu, jednak do dnia dzisiejszego przyjmuje leki przeciwbólowe (vide: opinia biegłego z zakresu neurologii- k. 271-281). Pogorszyła się również jego kondycja fizyczna, zwykłe czynności sprawiają mu trudność, nie jest w stanie pracować fizycznie. Powyższe okoliczności wynikają nie tylko wprost z twierdzeń samego powoda, ale także z niekwestionowanych zeznań świadka, tj.G. Z.. Przed wypadkiem powód wprawdzie nie leczył się pulmonologicznie, jednak odczuwana przez niego duszność wysiłkowa wymaga u niego dalszej diagnostyki. Po urazie klatki piersiowej utrzymywały się bóle w klatce piersiowej, które nasilały się przy próbie głębokiego oddychania (vide: opinia biegłego pulmonologa- k. 437-439). Na zasadność przyznania zadośćuczynienia w wysokości żądanej przez powoda miało wpływ także to, że obrażenia doznane przez powoda wynikały wyłącznie z wypadku z dnia 16.01.2011 r.
Podstawową rolę przy określaniu wysokości należnego powodowi zadośćuczynienia miało to, że wyłącznie w wyniku wypadku doznał psychozy paranoidalnej. Przed wypadkiem nie był w ogóle leczony psychiatrycznie. Funkcjonowanie psychiczne powoda po wypadku uległo diametralnej zmianie. U powoda rozpoznano psychozę i schizofrenię, po wypadku musiał być hospitalizowany psychiatrycznie, przy pierwszym przyjęciu był pobudzony psychoruchowo, interweniowała policja i karetka pogotowia ratunkowego. Miał zaburzenia urojeniowe, stał się nieufny, podejrzliwy, obawiał się podsłuchów zamontowanych w telefonach, zabawkach dziecięcych, oskarżał żonę, że go truje, zdradza. W szpitalu ujawniał urojenia ksobne, prześladowcze. Leczenie powoda w tym zakresie trwa do dziś. Sąd miał przy tym na względzie stopień uszczerbku na zdrowiu ustalony przez biegłego z zakresu psychiatrii tj. 50 %. W ocenie Sądu stopień ten odpowiada rzeczywiście odniesionym przez powoda urazom i winien być uwzględniony przy ustaleniu wysokości należnego zadośćuczynienia. Po wypadku powód zdradzał objawy wstrząśnienia mózgu i leczył się z tego powodu u neurologa. W połączeniu z uporczywym stresem, którego doświadczył w miesiącach, które nastąpiły po wypadku, a który to stres miał swoje jedyne źródło w tymże wypadku, można mówić o tym, że do wystąpienia jego choroby psychicznej wypadek przyczynił się w sposób wyraźny i wyłączny. Sąd miał też na uwadze, że rokowania co do całkowitego wyleczenia tej choroby u powoda są negatywne. Ma ona przebieg uporczywy z dominacją objawów negatywnych- apatii, zaniku inicjatywy, ograniczenia chęci wypowiadania się. Obecny stan zdrowia powoda w rozumieniu uszczerbku na zdrowiu psychicznym jest w zupełności skutkiem wypadku komunikacyjnego (vide: opinia psychiatryczna- k. 219-233). Należało wreszcie mieć na uwadze, że zmiana stanu psychicznego powoda wpłynęła na jego życie rodzinne. Powód planował ślub, który z powodu wypadku nie doszedł do skutku, pogorszeniu uległo jego życie intymne. Powyższe wynika wprost z twierdzeń samego powoda, jak i zeznań świadkaG. Z., tj. konkubiny powoda.
Na wysokość przyznanego powodowi zadośćuczynienia miało wpływ także to, że w wyniku wypadku oraz zdarzeń, które wystąpiły bezpośrednio po nim, a miały bezpośredni związek z wypadkiem w funkcjonowaniu powoda zaszły istotne zmiany. Powód odczuwał lęk, stał się drażliwy, podejrzliwy, doznał urojeń. Po podjętym leczeniu psychiatrycznym do chwili obecnej utrzymały się trudności i zaburzenia zdrowia psychicznego: trudność z motywowaniem się do celowej aktywności, brak inicjatywy, lęk, niepokój. Do dziś odczuwa dyskomfort i lęk w trakcie prowadzenia pojazdu. Biegła psycholog zaznaczyła, że uczestnictwo w zdarzeniu drogowym pozostawiło trwały ślad pamięciowy w psychice powoda. Do chwili obecnej odczuwane są skutki wypadku w wielu dziedzinach życia. W psychice powoda i jego osobowości nastąpiły istotne zmiany, obniżone są jego zdolności adaptacyjne i umiejętność radzenia sobie z kolejnymi wydarzeniami stresującymi (vide: opinia sądowo-psychologiczna- k. 180-181).
Sąd przy ocenie zasadności i wysokości dochodzonego roszczenia miał również na uwadze to, że cierpienie, które ma zostać rekompensowane przez zadośćuczynienie, może również być powodowane brakiem możliwości prowadzenia dotychczasowego trybu życia. W tym kontekście Sąd uznał za krzywdę brak możliwości powoda wykonywania dotychczasowych czynności, m.in. brak możliwości podejmowania pracy fizycznej, zwiększenie obowiązków, ograniczenia w pomocy, którą dotychczas świadczył dziecku i konkubinie. Na powodzie spoczęły nie tylko obowiązki związane z zapewnieniem bieżącej opieki poszkodowanej konkubiny i dwuletniego dziecka, ale także obowiązki związane z funkcjonowaniem gospodarstwa domowego. Powód wprawdzie już przed wypadkiem stracił dotychczasowe zatrudnienie, jednak po wypadku jego problemy ze znalezieniem zatrudnienia wynikały wyłącznie z obniżonej kondycji fizycznej i złego stanu psychicznego, a rokowania w tym zakresie też pozostają negatywne (vide: opinie psychiatrów).
Biorąc pod uwagę powyższe, Sąd uwzględnił kwotę 75.000 zł tytułem należnego powodowi zadośćuczynienia. Kwota ta w ocenie Sądu nie jest nadmierna, a w szczególności jest adekwatna do poniesionej przez powoda krzywdy.
O odsetkach ustawowych za opóźnienie należnych od zasądzonej sumy od kwoty 44.000 zł od dnia 2.03.2015 r. (od dnia doręczenia odpisu pozwu stronie pozwanej- k. 139) do dnia zapłaty oraz od kwoty 31.000 zł od dnia 13.11.2015 r. (od doręczenia pisma stronie pozwanej, związanego z rozszerzeniem powództwa) do dnia zapłaty orzeczono na podstawieart. 481 k.c.Wprawdzie brak dowodu doręczenia pozwanemu pisma związanego z rozszerzeniem powództwa, jednak z pisma z k. 257 wynika, że pozwany to pismo otrzymał, zaś pismo pozwanego z k. 257 datuje się na dzień 13.11.2015 r. Wobec powyższego orzeczono jak w pkt V sentencji wyroku.
O kosztach procesu Sąd orzekł po myśliart. 98 k.p.c.zgodnie z ogólną zasadą odpowiedzialności za wynik procesu. Mając na uwadze, że pozwany przegrał sprawę w całości Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 4.117,00 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, na którą składa się kwota 3.600 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego, 17 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, oraz kwota 500 zł tytułem uiszczonej opłaty od pozwu, o czym Sąd zasądził jak w pkt VI sentencji postanowienia.
O nieuiszczonych kosztach sądowych w postaci opłaty od pozwu, od której powód był zwolniony ponad kwotę 500 zł, oraz wydatków na opinie biegłych orzeczono zgodnie zart. 113 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 28.07.2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnychw zw. zart. 98 k.p.c., mając na uwadze wynik procesu. Skoro pozwany przegrał sprawę w zakresie roszczenia powoda w całości to winien był uiścić kwotę 3.250 zł tytułem części opłaty sądowej od pozwu, od uiszczenia której powód był zwolniony (3.750 zł – 500 zł) oraz kwotę 2.408,07 zł tytułem wydatków poniesionych tymczasowo ze środków budżetowych w części dotyczącej roszczenia powoda, które to Sąd nakazał pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa, o czym orzeczono jak w pkt VII sentencji.

```yaml
court_name: Sąd Rejonowy w Giżycku
date: '2017-04-13'
department_name: I Wydział Cywilny
judges:
- Janusz Supiński
legal_bases:
- art. 445 § 1 k.c.
- art. 100 k.p.c.
- art. 113 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 28.07.2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych
recorder: Katarzyna Kucharska
signature: I C 617/14
```