You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt III AUa 1020/16

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 15 września 2016 r.
Sąd Apelacyjny w Katowicach
Wydział III Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
w składzie:

Przewodniczący

SSA Witold Nowakowski

Sędziowie

SSA Wojciech Bzibziak
SSO del. Anna Petri (spr.)

Protokolant

Michał Eksterowicz

po rozpoznaniu w dniu 15 września 2016r. w Katowicach
sprawy z odwołaniaH. G.(H. G.)
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział wR.
o prawo do renty rodzinnej
na skutek apelacji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział wR.
od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gliwicach Ośrodka Zamiejscowego w Rybniku

z dnia 10 marca 2016r. sygn. akt IX U 1157/15

    uchyla zaskarżony wyrok, znosi postępowanie przed Sądem Okręgowym - Sądem Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gliwicach Ośrodkiem Zamiejscowym w Rybniku w całości i przekazuje sprawę temu Sądowi do ponownego rozpoznania.

/-/SSO del. A.Petri /-/SSA W.Nowakowski /-/SSA W.Bzibziak

Sędzia   Przewodniczący   Sędzia
Sygn. akt III AUa 1020/16

UZASADNIENIE
UbezpieczonaH. G.wniosła odwołanie od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział wR.z dnia 17 września 2015r., odmawiającejjej prawa do renty rodzinnej po mężu na podstawieart. 114 ustawy z dnia 17 grudnia 1998r.o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Domagała się zmiany decyzji, poprzez przyznanie prawa do tego świadczenia, przecząc ustaleniom organu rentowego, jakoby z uwagi na zabójstwo męża, pomiędzy małżonkami nie istniała więź materialnai duchowa.
Organ rentowy wniósł o oddalenie odwołania podnosząc, że w postępowaniu karnym ustalono, iż ubezpieczona jest winna śmierci męża. Mogła ona działać w samoobronie, jednak przekroczyła granice obrony koniecznej, sięgając po środki nieadekwatne do zagrożenia,co było podstawą odmowy przyznania jej renty rodzinnej w poprzedniej decyzji z 30 sierpnia 2010r. Obecnie nie przedłożyła żadnych nowych dowodów w sprawie.

    Wyrokiem z dnia 10 marca 2016r. Sąd Okręgowy w Gliwicach Ośrodek Zamiejscowy w Rybniku zmienił zaskarżoną decyzję w ten sposób, iż przyznał ubezpieczonej prawo do renty rodzinnej, począwszy od daty złożenia wniosku.

Sąd I instancji ustalił, że ubezpieczonaurodziła się (...)Dnia10 kwietnia 1982r. zawarła związek małżeński. W dniu 25 sierpnia 2015r. wystąpiłado organu rentowego z wnioskiem o przyznanie prawa do renty rodzinnej po mężuP. G..
Wyrokiem Sądu Okręgowego w Gliwicach - Wydział Karny Zamiejscowyw Wodzisławiu Śląskim z dnia 17 października 2007r., wydanym w sprawie o sygn.V K 160/06, ubezpieczona została uznana winną spowodowania w dniu 19 kwietnia 2006r. ciężkiego uszczerbku na zdrowiu męża, w następstwie czego poniósł on śmierć,tj. przestępstwa zart. 156 § 3 k.k.W toku postępowania karnego ustalono, iż zdarzenie to było wynikiem awantury wszczętej przez zmarłego męża ubezpieczonej. Obydwoje byli pijani. Ubezpieczona broniła się przed jego napaścią, używając noża, przy czym przekroczyła granice obrony koniecznej. W wyniku zadanej rany, mąż wykrwawił się. Na podstawie opinii biegłych psychiatrów Sąd Karny ustalił, iż w momencie zawarcia małżeństwa psychikai osobowość ubezpieczonej funkcjonowały bez zakłóceń. Późniejsza sytuacja związanaz alkoholizmem męża i przemocą domową wywołała u niej „współuzależnienie”.
Wyrok ten został zmieniony wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia7 lutego 2008r., wydanym w sprawie o sygn. akt II AKa 14/08, który przyjął, iż przypisanego przestępstwa ubezpieczona dopuściła się, działając w obronie koniecznej, którejgranice przekroczyła na skutek zastosowania sposobu obrony niewspółmiernegodo niebezpieczeństwa zamachu.
Z ustaleń Sądu I instancji wynika, iż mąż ubezpieczonej był górnikiem i z powodu nadużywania alkoholu został zwolniony z kopalni. Spowodowało to problemy finansowe małżonków, którzy nie byli w stanie opłacać czynszu. Po eksmisji ze swego mieszkania otrzymali lokal socjalny w bloku wP., do którego się przeprowadzili.Mąż ubezpieczonej nadal nadużywał alkoholu. Nie radząc sobie z powstałą sytuacją,po pewnym czasie od przeprowadzki ubezpieczona zaczęła pić wraz z mężem - początkowo jedynie w weekendy, a później też w ciągu tygodnia. Środowisko w 10 lokalach socjalnych wP.było patologiczne. Ubezpieczona nie pracowała, czasem dorabiała przy myciu okien, sprzątaniu, czy pracach ogrodowych. Czasem wynagrodzenie za tę pracę otrzymywała w postaci odzieży. Jej małżonek również pracował dorywczo, najczęściej zbierał złom. Zarobione pieniądze częściowo oddawał żonie, a częściowo przepijał.
P. G.w polisach PZU wskazywał ubezpieczoną, jako osobę uprawnioną.  Małżonkowie wychowywali razem pięcioro dzieci. Utrzymywali się z pomocy społecznej - świadczeń rodzinnych i dodatku mieszkalnego. Dorosłe dzieci pomagały im finansowo.
Mimo trudnej sytuacji materialnej, ubezpieczona dbała o dom, w którym zawsze sprzątała, robiła zakupy i codziennie gotowała obiady dla całej rodziny, prała, dbała, by dzieci były czyste i miały zakupione rzeczy niezbędne do szkoły. Wcześniej małżonkowie wychodzili z dziećmi do lasu, zimą na sanki, grali z dziećmi w karty. Przyjeżdżała do nich rodzina zP.. W domu obchodzono święta i uroczystości rodzinne. Rodzina miała ustalonego kuratora sądowego.
Za radą pracownika opieki socjalnej, ubezpieczona wystąpiła z wnioskiem o separację, celem uzyskania alimentów z funduszu alimentacyjnego. Nie została ona jednak orzeczona. Małżonkowie nadal mieszkali razem i prowadzili wspólne gospodarstwo domowe. W domu dochodziło do awantur. Ich przyczyną był mąż ubezpieczonej, który wracał do domu pijanyi zachowywał się agresywnie, zwłaszcza wobec ubezpieczonej i najstarszego syna. Często wtedy wyzywał ją i chciał rozliczać z oddanych jej pieniędzy, stosował przemoc psychiczną. Dochodziło do rękoczynów, przed którymi ubezpieczona nie potrafiła się bronić. Najstarszy syn stawał wówczas w obronie matki, a sąsiedzi czasem wzywali policję.
W dniu zdarzenia małżonkowie zamieszkiwali razem z dziećmi:K.-24 lata,K.- 22 lata,E.- 16 lat,A.- 14 lat iA.- 8 lat, która przygotowywała się do Pierwszej Komunii. Rodzice planowali zorganizowanie jej przyjęcia komunijnego.
Wszystkie dzieci ubezpieczonej pozytywnie wyrażały się o matce, postrzegając ją, jako ofiarę przemocy w rodzinie. Nie potrafiła ona odejść od męża, ponieważ go kochała. Obecnie mieszka z najmłodszą córką -A., a dorosłe dzieci pomagają jej finansowo.
Zdaniem Sądu I instancji, odwołanie zasługiwało na uwzględnienie. Powołując sięna przepis art. 65 ust. 1 ustawy z 17 grudnia 1998r. o rentach i emeryturach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (tekst jednolity: Dz. U. z 2015r., poz. 748), Sąd ten wskazał,iż renta rodzinna przysługuje uprawnionym członkom rodziny osoby, która w chwili śmierci miała ustalone prawo do renty lub emerytury lub spełniała warunki wymagane do uzyskania jednego z tych świadczeń. Wśród osób uprawnionych w art. 67 ust. 1 pkt 3 wymienia się małżonka. Stosownie do treści art. 70 ust. 1 powołanej ustawy, wdowa ma prawo do renty rodzinnej, jeżeli:
1. w chwili śmierci męża osiągnęła wiek 50 lat lub była niezdolna do pracy, albo
2. wychowuje co najmniej jedno z dzieci, wnuków lub rodzeństwa, uprawnione do renty  rodzinnej po zmarłym mężu, które nie osiągnęło 16 lat, a jeżeli kształci się w szkole -  18 lat życia lub jeżeli sprawuje pieczę nad dzieckiem całkowicie niezdolnym do pracy  oraz do samodzielnej egzystencji lub całkowicie niezdolnym do pracy, uprawnionym  do renty rodzinnej.
W myśl art. 67 ust. 2 ustawy emerytalnej, prawo do renty rodzinnej nabywa również wdowa, która osiągnęła wiek 50 lat lub stała się niezdolna do pracy po śmierci męża,nie później jednak, niż w ciągu 5 lat od jego śmierci lub od zaprzestania wychowywania osób wymienionych w ust. 1 pkt 2. Z kolei, zgodnie z art. 67 ust. 3 tej ustawy, małżonka rozwiedziona lub wdowa, która do dnia śmierci męża nie pozostawała z nim we wspólności małżeńskiej, ma prawo do renty rodzinnej, jeżeli oprócz spełnienia warunków określonychw ust. 1 lub 2, miała w dniu śmierci męża prawo do alimentów z jego strony, ustalone wyrokiem lub ugodą sądową.
Sąd Okręgowy wskazał, iż bezspornym było, iż zmarły w dacie zgonu spełnił wszystkie przesłanki do nabycia prawa do renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy oraz że na dzień złożenia wniosku ubezpieczona spełniła warunki uzyskania prawa do renty rodzinnej, w myśl art. 70 ust. 1 pkt 2 w związku z art. 10 ust. 2 ustawy emerytalnej. Warunkiem niezbędnym do uzyskania prawa do tego świadczenia było jeszcze pozostawanie małżonków we wspólności małżeńskiej, co pozostawało sporne.
Organ orzekający wskazał, iż w orzecznictwie sądowym przyjmuje się, iż osoba,która pozbawiła życia współmałżonka nie może skutecznie domagać się przyznania po nim renty rodzinnej, gdyż taka sytuacja wskazuje na brak rzeczywistych więzi materialnychi duchowych kreujących przesłankę faktycznej wspólności małżeńskiej. Jednakże, w ocenie Sądu I instancji, wyrok karny skazujący nie może przesądzać w każdym przypadku o braku wspólności małżeńskiej. W niniejszym przypadku postępowanie dowodowe wykazało bowiem, iż pomiędzy małżonkami istniała więź emocjonalna i ekonomiczna. Przemawiająza tym zeznania świadków, starszych dzieci ubezpieczonej:K.,E.iK. G., przesłuchanie ubezpieczonej, która w szczegółowy sposób opisała przebieg swego małżeństwa, aż do dnia śmierci męża, jak również dokumentacja z akt sprawy karnejV K 160/06, zaświadczenia OPS, GZK, PZU i umowa najmu lokalu socjalnego. Zeznania świadków znalazły poparcie w zebranej w sprawie dokumentacji.
Sąd I instancji ocenił, iż mimo trudnej sytuacji materialnej, małżonkowie wspólnie prowadzili gospodarstwo domowe, w czym finansowo pomagały im dorosłe dzieci. Zdarzenie z dnia 19 kwietnia 2006r. było wynikiem awantury wszczętej przez zmarłego męża ubezpieczonej. Broniła się ona przed jego napaścią. Obydwoje byli pijani. Używając noża, przekroczyła granice obrony koniecznej i w wyniku zadanej rany, mąż wykrwawił się. Ubezpieczona nie pozbawiła go życia z premedytacją i sama określa to zdarzenie,jako nieszczęśliwy wypadek. Nigdy przy tym nie nosiła się z zamiarem odejścia od męża.Z powodu jego alkoholizmu, była osobą współuzależnioną. Brak więc podstaw do przyjęcia, iż pomiędzy małżonkami doszło do zerwania wspólności małżeńskiej, wobec czego, należało uznać, że ubezpieczona spełnia przesłanki do przyznania jej spornego świadczenia.
Mając powyższe na uwadze, Sąd Okręgowy uznał odwołanie za uzasadnione i z mocyart. 47714§ 2 k.p.c.przyznał ubezpieczonej prawo do renty rodzinnej od daty złożenia wniosku.
Apelację od tego wyroku wniósł organ rentowy.
Apelujący zaskarżył wyrok w całości, domagając się jego zmiany i oddalenia odwołania, ewentualnie jego uchylenia i przekazania spawy do ponownego rozpoznania organowi rentowemu. Zarzucił zaskarżonemu wyrokowi:
-  naruszenieart. 114 ust. 1 ustawy z 17 grudnia 1998r. o emeryturach i rentachz Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, poprzez przyjęcie, iż w dacie złożenia  ponownego wniosku o prawo do renty rodzinnej ubezpieczona wykazała istnienie  przesłanek do wznowienia postępowania;
-  naruszenie art. 70 ust. 1 tej ustawy, poprzez przyjęcie, że ubezpieczona spełniła  warunki do uzyskania renty rodzinnej po zmarłym mężu, pozostając z nimwe wspólności małżeńskiej;
-  naruszenie przepisów prawa procesowego -art. 328 § 2 k.p.c., poprzez niewskazanie  w uzasadnieniu, jakie nowe okoliczności i dowody stanowić miały podstawę  ponownego rozpatrzenia sprawy w oparciu o art. 114 ust. 1 ustawy emerytalnej;
-  naruszenie przepisów prawa procesowego -art. 233 k.p.c., mającego istotny wpływna wynik postępowania, poprzez dowolną ocenę zebranego materiału dowodowego,w szczególności ustalenie, iż zachowanie ubezpieczonej i jej męża zmarłego w trakcie  zdarzenia z 19 kwietnia 2006r., nie nosiło znamion braku więzi między małżonkami.
Apelujący podkreślił, iż w dacie składania ponownego wniosku o przyznanie renty rodzinnej po zmarłymP. G.nie wskazano żadnej nowej okoliczności, która mogłaby stanowić podstawę wznowienia postępowania o to świadczenie i zmiany prawomocnej decyzji z 30 sierpnia 2010r. Wbrew wymogom art. 114 ustawy emerytalnej, ubezpieczona nie wykazała nowych okoliczności, ani dowodów, mogących stanowić podstawę ponownego rozpoznania sprawy. Pomimo tego Sąd I instancji, nie badając prawidłowości rozstrzygnięcia na gruncie tej regulacji, przejął funkcję organu rentowegoi rozpoznał sprawę merytorycznie, co nie znajduje oparcia w przepisach prawa.
Odnosząc się merytorycznie do zapadłego rozstrzygnięcia, apelujący zauważył,iż zgodnie z jednolitą linią orzecznictwa osoba, która pozbawiła życia współmałżonkanie może skutecznie domagać się przyznania renty rodzinnej po nim, z uwagi na brak rzeczywistych więzi materialnych lub duchowych, kreujących przesłankę faktycznej wspólności małżeńskiej, o jakiej mowa w art. 70 ust. 3 ustawy emerytalnej, czego wyrazem jest zamierzone i zawinione spowodowanie śmierci współmałżonka. W doktrynie zwraca się przy tym uwagę, iż wyrok karny skazujący jednego z małżonków za spowodowanie śmierci drugiego z nich, nie przesądza o braku wspólności między małżonkami, co ma miejsce m.in. w przypadku skazania małżonki za nieumyślne spowodowanie śmierci męża w wyniku wypadku drogowego, do którego doprowadziła.
Zdaniem apelującego, w niniejszej sprawie broniąc się, ubezpieczona przekroczyła granice obrony koniecznej, dobierając środki nieadekwatne do zagrożenia. Sięgając po nóż, godziła się z możliwością okaleczenia - zabicia męża, będąc przekonaną, iż znajduje sięw realnym zagrożeniu ze strony męża nastającego nie pierwszy raz na jej zdrowie, a być może także na jej życie. Ubezpieczona chciała się bronić. Wyklucza to możliwość przyjęcia, iż między małżonkami istniała wspólność małżeńska. Akty agresji, do jakich doszło pomiędzy nimi oraz realna obawa ubezpieczonej o zdrowie i życie wskazują, że w dniu zdarzenia nie istniały między małżonkami pozytywne więzi emocjonalne. Wspólność bowiem musi być wynikiem obopólnych starań i odwzajemnianych uczuć. Ich brak nie pozwalana uznanie rozstrzygnięcia Sądu I instancji za trafne.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja organu rentowego zmierzająca do wzruszenia zaskarżonego wyroku okazała się skuteczna.
Rozstrzygnięcie Sądu I instancji nie może się ostać nie tylko z uwagi na całkowite pominięcie przez ten Sąd analizy uprawnienia ubezpieczonej do ponownego wystąpieniaz wnioskiem o rentę rodzinną po mężu, ale przede wszystkim z uwagi na nieważność postępowania braną z urzędu pod uwagę przez Sąd odwoławczy.
Jak wynika z brzmieniaart. 378 § 1 k.p.c., sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawęw granicach apelacji; w granicach zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. Z kolei, po myśliart. 379 pkt 5 k.p.c., nieważność postępowania zachodzi, jeżeli strona została pozbawiona możności obrony swych praw. Przy analizie, czy doszłodo pozbawienia strony możności działania, należy przy tym najpierw rozważyć, czy nastąpiło naruszenie przepisów procesowych i czy uchybienie to wpłynęło na możność stronydo działania w postępowaniu. Jedynie w razie kumulatywnego spełnienia tych przesłanek, można uznać, że strona została pozbawiona możności działania (tak wyroki Sądu Najwyższego z 28 marca 2008r., V CSK 488/07, LEX nr 424215 i z 16 lipca 2009r.,II PK 13/09, niepublikowany).
Taka sytuacja miała miejsce w niniejszej sprawie. Sąd I instancji dopuścił się bowiem naruszenia przepisuart. 47711§ 1 k.p.c., zgodnie z którym w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych stronami są w szczególności ubezpieczony, inna osoba, której prawi obowiązków dotyczy zaskarżona decyzja, organ rentowy i zainteresowany. Z mocy§ 2tego przepisu, zainteresowanym jest ten, czyje prawa lub obowiązki zależą od rozstrzygnięcia sprawy. Jeżeli zainteresowany nie bierze udziału w sprawie, sąd zawiadomi go o toczącym się postępowaniu. Zainteresowany może przystąpić do sprawy w ciągu dwóch tygodniuod doręczenia zawiadomienia.
Jak wynikało z akt organu rentowego, rentę rodzinną poP. G.pobierały już dzieci zmarłego:A. G. (1)iA. G. (2). Uzupełniającw trybieart. 382 k.p.c.zebrany w sprawie materiał dowodowy, Sąd odwoławczy ustaliłna podstawie informacji udzielonej przez organ rentowy (k. 60-61), iżA. G. (2)była uprawniona do tego świadczenia do 31 stycznia 2016r., aA. G. (1)do 31 sierpnia 2016r. Skoro przy tym ubezpieczona wystąpiła z wnioskiemo rentę rodzinną po ich ojcu w dniu 25 sierpnia 2015r., przeto od tego czasu świadczenieto może jej zostać przyznane w myśl art. 129 ust. 1 ustawy z 17 grudnia 1998r. o rentachi emeryturach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (tekst jednolity: Dz. U. z 2015r.,poz. 748), zwanej dalej ustawą emerytalną. W takiej sytuacji, z mocy art. 74 ust. 1 i 2tej ustawy, zmianie mogą ulec zasady podziału renty rodzinnej. Zgodnie z ich brzmieniem, wszystkim uprawnionym członkom rodziny przysługuje jedna łączna renta rodzinna, która ulega podziałowi na równe części między uprawnionych. Oznacza to, iż od sierpnia 2015r. liczba osób uprawnionych do renty rodzinnej poP. G.może uleczmianie z dwóch do trzech, co rzutuje na wysokość świadczenia otrzymywanegoprzez dotychczas uprawnionych:A. G. (1)iA. G. (2).Skoro zatem od rozstrzygnięcia niniejszej sprawy zależą ich prawa, przeto w świetleart. 47711§ 1 i 2 k.p.c., winni oni mieć status zainteresowanych. Zaniechanie zawiadomienia icho toczącym się postępowaniu doprowadziło do pozbawienia ich możności obrony ich praw, powodując nieważność postępowania. Stanowisko takie jest jednolicie prezentowanew orzecznictwie sądowym (tak m.in. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 29 lipca 1998r.,III ZP 20/98, OSNP 1998, nr 23, poz. 690 oraz wyroki tutejszego Sądu z 26 listopada 2013r., III AUa 320/13, Lex nr 1487608 i z dnia 6 lipca 2006r., III AUa 373/05 i wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z 31 marca 2011r., III AUa 60/11).
Wobec braku możliwości dokonania merytorycznej oceny prawidłowości zaskarżonego wyroku, Sąd Apelacyjny z mocyart. 386 § 2 k.p.c.zmuszony był uchylić goi znosząc w całości postępowanie prowadzone przed Sądem I instancji, przekazać sprawę temu Sądowi do ponownego rozpoznania. Jak wynika bowiem z wyroku Sądu Najwyższegoz 25 stycznia 2002r. (II UKN 771/00, OSNAPiUS 2003, nr 21, poz. 524), w sytuacji, gdy Sąd II instancji stwierdzi nieważność postępowania przed Sądem I instancji, zarzuty apelacyjne stron nie mogą być rozpoznane, ponieważ ustalenia tego Sądu zostały dokonane na podstawie wyników postępowania dotkniętego nieważnością, a zatem należało uznać je za nieistniejące.
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd I instancji postąpi zgodnie z brzmieniemart. 477(

    11)§ 1 k.p.c., zawiadamiając zainteresowanych:A. G. (2)iA. G. (1)o toczącym się postępowaniu. Zainteresowani będą wówczas mieli możliwość przystąpienia do sprawy w ciągu dwóch tygodni od doręczenia zawiadomienia, której do tej pory byli pozbawieni, przez co nie mieli możności obrony swych praw.
Po uczynieniu zadość powyższym wymogom formalnym, Sąd I instancji w pierwszej kolejności przeanalizuje zasadność odwołania ubezpieczonej w świetle art. 114 ustawy emerytalnej, jako, że objęty zaskarżoną decyzją wniosek ubezpieczonej o rentę rodzinnąpo mężu z dnia 25 sierpnia 2015r. stanowił kolejny wniosek o to samo świadczenie.Jej poprzedni wniosek rozpoznano tymczasem decyzją z dnia 30 sierpnia 2010r., od której ubezpieczona nie wnosiła odwołania. Przepis art. 114 ustawy emerytalnej stanowił tymczasem podstawę odmowy przyznania ubezpieczonej prawa do wnioskowanego świadczenia, co organ rentowy akcentował w toku całego postępowania. Pomimo tego,Sąd I instancji całkowicie pominął tę okoliczność w ustaleniach faktycznych i nie odniósł się do niej w swych zważaniach. Podkreślić w tym miejscu należy, iż niewątpliwie decyzje ZUS nie korzystają z przymiotu powagi rzeczy osądzonej. Jednakże przed nieprzemyślanym wielokrotnym składaniem przez ubezpieczonych wniosków o to samo, co stanowiło już przedmiot ich rozpoznania, „chronić” ma powołana regulacja, która z istoty rzeczy ogranicza taką ewentualność wyłącznie do uzasadnionych przypadków. Jak wynika bowiem z brzmienia powołanej regulacji, prawo do świadczeń lub ich wysokość ulega ponownemu ustaleniuna wniosek osoby zainteresowanej lub z urzędu, jeżeli po uprawomocnieniu się decyzjiw sprawie świadczeń, zostaną przedłożone nowe dowody lub ujawniono okoliczności istniejące przed wydaniem tej decyzji, które mają wpływ na prawo do świadczeń lub na ich wysokość. Spełnienie tych przesłanek winno stanowić przedmiot wstępnej analizy SąduI instancji.
Mając powyższe na uwadze, na mocyart. 386 § 2 k.p.c.Sąd Apelacyjny orzekł,jak w sentencji.
/-/SSO del. A.Petri /-/SSA W.Nowakowski /-/SSA W.Bzibziak

Sędzia   Przewodniczący   Sędzia
JR

```yaml
court_name: Sąd Apelacyjny w Katowicach
date: '2016-09-15'
department_name: III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
judges:
- Witold Nowakowski
- Wojciech Bzibziak
- Anna Petri
legal_bases:
- 'art. 114 ust. 1 ustawy z 17 grudnia 1998r. o emeryturach i rentach '
- art. 156 § 3 k.k.
- art. 379 pkt 5 k.p.c.
recorder: Michał Eksterowicz
signature: III AUa 1020/16
```