You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt II AKa 139/18

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 3 lipca 2018 roku
Sąd Apelacyjny w Warszawie w II Wydziale Karnym w składzie:
Przewodniczący SA Rafał Kaniok
Sędziowie  SA Hanna Wnękowska
SO del. Anna Kalbarczyk (spr.)
Protokolant: sekr. sądowy Sylwester Leńczuk
przy udziale Prokuratora Iwony Kijek i oskarżyciela posiłkowegoJ. G. (1)
po rozpoznaniu w dniu 20 czerwca 2018 roku
sprawyJ. W. (1), s.J.iH. z d. Z.,ur. (...)wR.
oskarżonego zart. 284 § 2 k.k.w zw. zart. 294 § 1 k.k.
na skutek apelacji wniesionych przez obrońcę oskarżonego i pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego
od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie
z dnia 8 listopada 2017 r., sygn. akt XII K 19/12

1
zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, iż ustala w ramach czynu przypisanego, że oskarżonyJ. W. (1)przywłaszczył powierzone mu 43.000 akcjiPrzedsiębiorstwa (...) S.A.z siedzibą wŁ.;

2
ustala, że zobowiązanie określone w punkcie III wyroku dotyczy częściowego naprawienia szkody;

3
utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok w pozostałej części;

4
zasądza od oskarżonegoJ. W. (1)na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe za postępowanie odwoławcze, w tym opłatę w wysokości 300 złotych.

UZASADNIENIE
J. W. (1)został oskarżony o to, że w dniu 29 sierpnia 2006 r. wW.przywłaszczył powierzone mu przezJ. G. (1)53.000 akcjiPrzedsiębiorstwa (...) S.A.z siedzibą wŁ.o wartości 4.290.802,26 zł kupionych za środki finansowe należące doJ. G. (1), zdeponowanych na należącym doJ. W. (1)rachunku papierów wartościowych, prowadzonym przez(...) Bankz siedzibą wW.przyul. (...)na szkodęJ. G. (1), tj. o czyn zart. 284 § 2 k.k.w zw. zart. 294 § 1 k.k.
Wyrokiem z dnia 8 listopada 2017 roku Sąd Okręgowy w Warszawie uznał oskarżonegoJ. W. (1)za winnego w ramach zarzucanego mu czynu, tego że w dniu 1 września 2006 r wW.przywłaszczył powierzone mu przezJ. G. (1)środki pieniężne w wysokości nie mniejszej niż 2.000.000 (dwa miliony) złotych, stanowiące część kwoty na polecenieJ. G. (1)przekazanej przez(...)(...), Inc. na jego konto w(...) Bank (...)pochodzącej ze sprzedaży akcji(...) S.A., którą to kwotę następnieJ. W. (1)przyjął na własny rachunek bankowy w(...) Banku S.A.z siedzibą wW., a następnie wyżej wymienioną powierzoną mu kwotę przeznaczył, zgodnie z rozporządzeniemJ. G. (1), na zakup 53.000 akcjiPrzedsiębiorstwa (...) S.A.z siedzibą wŁ., a które to akcje następnie sprzedał bez wiedzy i woliJ. G. (1), zlecając w dniu 29 sierpnia 2006 r. ich sprzedaż, a w dniu 1 września 2006 r. złożył polecenie przelewu tej kwoty na swój rachunek prowadzony wD.Banku, co stanowiło występek określony wart. 284 § 2 k.k.w zw. zart. 294 § 1 k.k.i na tej podstawie skazał go i na podstawieart. 294 § 1 k.k.wymierzył mu karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności.
Na podstawieart. 69 § 1 i 2 k.k.iart. 70 § 1 pkt. 1 k.k.w brzmieniu obowiązującym przed dniem 1 lipca 2015 roku w zw. zart. 4 § 1 k.k.Sąd wykonanie orzeczonej wobec oskarżonego kary pozbawienia wolności warunkowo zawiesił na okres 3 lat próby, a na podstawieart. 72 § 2 k.k.w brzmieniu obowiązującym przed dniem 1 lipca 2015 r. w zw. zart. 4 § 1 k.k.zobowiązał oskarżonegoJ. W. (1)do naprawienia szkody poprzez wpłacenie na rzeczJ. G. (1)kwoty 2.000.000 złotych w terminie 2 (dwóch) lat od daty uprawomocnienia się orzeczenia.
Nadto zasądził od oskarżonegoJ. W. (1)na rzecz Skarbu Państwa kwotę 300 złotych z tytułu części kosztów sądowych, zwalniając go w pozostałej części.
Apelację od powyższego wyroku złożyli obrońca oskarżonego i pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego.
Obrońca oskarżonegoJ. W. (1)adw.A. P.wyrokowi zarzucił:
1. obrazęart. 14 k.p.k.i w następstwieart. 439 § 1 pkt 9 k.p.k.w zw. zart. 17 § 1 pkt 9 k.p.k.poprzez przekroczenie zakresu oskarżenia w ten sposób, że Sąd I instancji zmienił w zaskarżonym wyroku opis czynu i skazał oskarżonego za zdarzenie faktyczne, nieobjęte aktem oskarżenia, tj. „przywłaszczenie w dniu 1 września 2006 r wW.powierzone przez oskarżyciela subsydiarnego środków pieniężnych w wysokości nie mniejszej niż 2.000.000 zł. (…) pochodzących ze sprzedaży akcji(...) S.A., pomimo braku skargi uprawnionego oskarżyciela, co stanowi bezwzględną przyczynę odwoławczą.
Nadto wyrokowi zarzucił:
I. naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na treść wyroku, tj.:
2.art. 167 k.p.k.w zw. zart. 170 § 1 pkt 3 k.p.k.w zw. zart. 172 k.p.k.w zw. zart. 4 k.p.k.w zw. zart. 366 § 1 k.p.k.poprzez zaniechanie przeprowadzenia złożonego podczas rozprawy w dniu 17 października 2017 roku dowodu z konfrontacji pomiędzy zawnioskowanymi świadkami, tj.G. S.iK. B.w związku z istniejącymi sprzecznościami w tych zeznaniach i tym samym uchybienie obowiązkowi zbadania i wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności zaistniałych w sprawie, co w konsekwencji miało wpływ na rozstrzygnięcie sprawy;
3.art. 5 § 2 k.p.k.,art 7 k.p.k.w zw. zart 410 k.p.k.polegające na dowolnej, sprzecznej ze wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego ocenie zebranego w sprawie materiału dowodowego, wyrażające się wybiórczym dopasowaniu dowodów, w szczególności zawnioskowanych przezJ. G. (1)świadków, jak i samego oskarżyciela subsydiarnego na potwierdzenie przez Sąd meriti wersji zdarzeń i w konsekwencji rozstrzygnięciu wbrew obowiązującej zasadziein dubio pro reoniedających się usunąć wątpliwości na niekorzyść oskarżonegoJ. W. (1)oraz zasadzie domniemania niewinności oskarżonego;
4.art. 4 k.p.k.,art. 7 k.p.k.w zw. zart. 410 k.p.k.sprowadzające się do dowolnej oceny dowodów poprzez:
a) uznanie za niewiarygodne wyjaśnienia oskarżonegoJ. W. (1)w części co do zarzucanego mu czynu, w jakiej podaje, że środki przeznaczone na zakup pierwszych 150 akcjiA.pożyczył częściowo od swojego ojcaJ. W. (2)oraz swojego kolegiJ. P. (1), w sytuacji w której wyjaśnienia te są spójne i logiczne i korespondują z zeznaniami świadków, w szczególnościJ. W. (2)oraz zeznaniamiW. S., które to zeznaniaS.Sąd I instancji uznał za wiarygodne;
b) uznanie za niewiarygodne wyjaśnienia oskarżonegoJ. W. (1)jak chodzi o zarzucany mu czyn, w sytuacji gdy oskarżony w kolejno składanych wyjaśnieniach w sposób niemalże tożsamy przedstawiał przebieg zdarzenia, w szczególności w zakresie, w jakim konsekwentnie wskazywał, iż nie łączył go z oskarżycielem subsydiarnymJ. G. (1)stosunek powiernictwa jak też środki finansowe za które kupił, a następnie sprzedał akcje należały do niego, co znajduje potwierdzenie w zgromadzonym materiale dowodowym - w tym w zeznaniach świadków, m.in.J. P. (1),J. W. (2)czyK. B.;
c) przyznanie zeznaniomJ. G. (1)waloru wiarygodności oraz oparcie na nich w przeważającej mierze ustaleń faktycznych w zakresie popełnienia przez oskarżonego czynu zart. 284 § 2 k.k.w sytuacji gdy zeznania jego są zewnętrznie sprzeczne, niespójne, nielogiczne, w tym w szczególności w zakresie w którym twierdzi, iż pieniądze na zakup akcji przekazywane były przezK. B., w sytuacji, w której świadekB.na rozprawie w dniu 19 czerwca 2017 r. zeznaje „te 75 tysięcy przyniósłW., ale kto to mu je dał to ja nie wiem", a którym to zeznaniom Sąd meriti z nieuzasadnionych powodów odmawia waloru wiarygodności, i tym samym wysuwa w tym zakresie zupełnie inne ustalenia faktyczne;
d) niezrozumiałe i odbiegające od zasad logiki przyjęcie przez Sąd I instancji, iż zeznaniaJ. W. (2)w zakresie w jakim zeznał, iż pożyczył oskarżonemu pieniądze na zakup akcji są niewiarygodne, w sytuacji w której Sąd meriti z jednej strony przyjmuje, iż nie znajduje podstaw do uznania, że samej pożyczki nie było, lecz z drugiej zaś strony wskazuje, iż oskarżony nie mógł wykorzystać pożyczki we wskazany przez siebie sposób;
5.art. 7 k.p.k.iart. 4 k.p.k.w zw. zart. 392 § 1 k.p.k.w zw. zart. 410 k.p.k.poprzez dokonanie ustaleń faktycznych w przedmiotowej sprawie oraz ocenę dowodów na podstawie zeznańR. P. (1), w sytuacji gdy świadek ten przesłuchiwany był jedynie w postępowaniu cywilnym zawisłym przed Sądem Okręgowym w Łodzi, II Wydział Cywilny w sprawie o sygn. akt: II C 1510/06, natomiast w niniejszej sprawie świadek w ogóle nie zeznawał, co w konsekwencji stanowi rażące naruszenie zasady bezpośredniości;
6.art. 7 k.p.k.iart. 4 k.p.k.w zw. zart. 392§ i.k.p.k.w zw. zart. 410 k.p.k.poprzez dokonanie ustaleń faktycznych w przedmiotowej sprawie oraz ocenę dowodów na podstawie zeznańD. K.i na tej podstawie ustalenie stosunku powiernictwa istniejącego między oskarżonymJ. W. (1)a oskarżycielem subsydiarnymJ. G. (1), w sytuacji w której świadek nie została w toku przedmiotowej sprawy przesłuchana, bowiem Sąd I instancji w trakcie rozprawy w dniu 19 czerwca 2017 r. taki wniosek dowodowy oskarżyciela subsydiarnego oddalił, co w konsekwencji narusza zasadę bezpośredniości;
7.art. 410 k.p.k.poprzez pominięcie przy dokonywaniu ustaleń faktycznych istotnego dowodu ujawnionego w toku rozprawy głównej z dnia 18 października 2013 r. w postaci zeznań świadkaA. T., która wówczas zeznała, że„(…) nie spotkała się nigdy z tym, abyJ. W. (1)występował jako powiernikJ. G. (2)(…)", które to zeznania mają istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy i w konsekwencji oparcie tych ustaleń jedynie na części materiału dowodowego;
8.art. 7 k.p.k.poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny zeznań świadkaM. Y.poprzez bezpodstawne uznanie, że świadek ten spójnie zeznawał, iż oskarżonyJ. W. (1)był powiernikiem oskarżyciela subsydiarnego, w sytuacji w której świadek podczas rozprawy w dniu 1 marca 2016 r. złożył zeznania o następującej treści„(…) nie wiem czy panW.był powiernikiem panaG.(…)”, ponadto„(…) nie znam relacjiG.iW.zanim zaczęła się sprawa w Sądzie (…)”
9.art. 7 k.p.k.poprzez dokonanie dowolnej, sprzecznej z zasadami logiki i doświadczenia życiowego oceny zeznańE. R.i na ich kanwie dokonanie błędnych ustaleń faktycznych w zakresie roli jaką oskarżonyJ. W. (1)pełnił w związku zJ. G. (1), w sytuacji w której świadek na rozprawie w dniu 8 maja 2013 r. primo zeznaje, że „nie jest w stanie odpowiedzieć na pytanie, czy panG.był właścicielem środków zdeponowanych na rachunku panaJ. W. (1)”, secundo zeznania te stanowią wyraz subiektywnych odczuć i spostrzeżeń (o czym stanowi chociażby twierdzenie, iż „w odczuciu świadka były to pieniądzeG.”), mogą być z uwagi na wieloletnią współpracę odzwierciedleniem sympatii dla konkretnej strony konfliktu - oskarżyciela subsydiarnego, a nadto są całkowicie w sprzeczności z wyjaśnieniami oskarżonegoJ. W. (1);
10.art. 410 k.p.k.poprzez pominięcie ujawnionego na rozprawie w dniu 6 listopada 2014 r. oraz w dniu 23 lutego 2015 r. dowodu z zeznańP. T., z których wynika, iż oskarżyciel subsydiarnyJ. G. (1)otrzymał kilka milionów dolarów od inwestorów z Japonii, tj.:M. Y.orazK. I. (1)na inwestycje w Polsce, min.: związane zespółką (...), i z których to środków z inwestorami się nie rozliczył, co w konsekwencji poddaje w wątpliwość wiarygodność oskarżyciela subsydiarnego.
II. błąd w ustaleniach faktycznych przyjęty za podstawę orzeczenia, który miał istotny wpływ na treść orzeczenia, tj.:
1. uznaniu, że oskarżonyJ. W. (1)przywłaszczył powierzone mu przez oskarżyciela subsydiarnegoJ. G. (1)środki pieniężne, które to przejął na własny rachunek bankowy, przeznaczył na zakup akcji(...) S.A., a następnie sprzedał bez jego wiedzy i woli, przez co dopuścił się występku określonego wart. 284 § 2 k.k.w zw. zart. 294 § 1 k.k., podczas gdy z ustaleń faktycznych, w szczególności z zeznańW. S., które Sąd meriti uznał za wiarygodne wynika odmiennie, mianowicie, że środki znajdujące się na rachunku bankowym oskarżonego były własnościąJ. W. (1);
2. nieuzasadnionym uznaniu, iż stosunek powiernictwu między oskarżonymJ. W. (1)aJ. G. (1)wynika z samych wyjaśnień oskarżonego oraz, że na taki stosunek wskazuje również fakt otrzymywania przez oskarżonegoW.wynagrodzenia rzędu 1.000 - 2.000 zł miesięcznie, w sytuacji w której wyjaśnienia oskarżonego prowadzą do wyciągnięcia całkowicie odmiennych wniosków, oskarżony na przestrzeni całego postępowania wbrew twierdzeniu Sądu I instancji nigdy na taki stosunek nie wskazywał, tym samym nie otrzymywał żadnego wynagrodzenia;
III. obrazę przepisu prawa materialnego, tj.:art 284 § 2 k.k.polegająca na niewłaściwym jego zastosowaniu w sytuacji, w której zachowanie oskarżonegoJ. W. (1)nie zrealizowało znamion przestępstwa określonego w tym przepisie, co w konsekwencji doprowadziło do bezpodstawnego skazania oskarżanegoJ. W. (1).
Podnosząc powyższe obrońca oskarżonego wniósł o:
1. w trybieart. 439 § 1 pkt 9 k.p.k.w zw. zart. 17 § 1 pkt 9 k.p.ko zmianę wyroku i umorzenie postępowania,
ewentualnie na postawieart. 427 § 1 i 2 k.p.k.orazart. 437 § 1 i 2 k.p.k.
2. zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonegoJ. W. (1)od zarzuconego mu czynu zart. 284 § 2 k.k.w zw. zart. 294 § 1 k.k.bądź;
3. o uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd I instancji.
Pełnomocnik oskarżyciela posiłkowegoJ. G. (1)zarzucił na podstawieart. 427 § 1 i 2 k.p.k.orazart. 438 pkt 1 k.p.k.wyrokowi obrazę przepisów prawa materialnego:
-art. 284 § 2 k.k.w zw. zart. 294 § 1 k.k.polegającą na błędnym uznaniu, że znamię „przywłaszcza sobie cudzą rzecz ruchomą", obejmuje jedynie rzecz ruchomą bezpośrednio przekazaną sprawcy przez uprawnionego, a nie rzecz ruchomą, która znajdowała się w powierzeniu w momencie rozporządzenia przez sprawcę wbrew woli uprawnionego, co doprowadziło Sąd I instancji do przyjęcia, że przywłaszczeniu uległa kwota 2.000.000 złotych, a nie nabyty za tę kwotę na polecenie pokrzywdzonego pakiet 53.000 akcji(...) SA, co skutkowało błędnym przyjęciem, że pojęcie „szkoda" ogranicza się jedynie do kwoty pieniężnej w wysokości 2.000.000 złotych przekazanej oskarżonemu oraz brak uwzględnienia, że kwota ta, zgodnie z poleceniem pokrzywdzonego, została przeznaczona na nabycie akcji których wartość wzrosła.
Ponadto na podstawieart. 427 § 1 i 2 k.p.k.orazart. 438 pkt 4 k.p.k.wyrokowi zarzucił:
– rażącą niewspółmierność kary polegającą na wymierzeniu kary 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres 3 lat próby, podczas gdy stopień społecznej szkodliwości czynu oraz względy na potrzeby prewencji indywidulanej i powszechnej przemawiają za wymierzeniem kary surowszej.
Mając powyższe na uwadze pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego wniósł o:
a) przyjęcie opisu czynu wskazanego w subsydiarnym akcie oskarżenia,
b) wymierzenie oskarżonemu, zgodnie ze stanowiskiem pokrzywdzonego, kary pozbawienia wolności w wymiarze 3 lat i 6 miesięcy;
c) nałożenie na oskarżonego obowiązku naprawienia szkody poprzez uiszczenie na rzecz pokrzywdzonegoJ. G. (1)kwoty w wysokości 5.289.400, 00 złotych będącej równowartością przywłaszczonych akcji lub zwrot przywłaszczonych 53.000 akcji(...) S.A.
W przypadku niepodzielenia powyższego wniosku pokrzywdzonego co do wymiaru kary wniósł o:
a) wymierzenie oskarżonemu kary 2 lat pozbawienia wolności z warunkowym jej zawieszeniem na okres 3 lat próby oraz
b) nałożenie na oskarżonego obowiązku naprawienia szkody poprzez uiszczenie na rzecz pokrzywdzonegoJ. G. (1)kwoty w wysokości 5.289.400,00 złotych będącej równowartością przywłaszczonych akcji lub zwrot przywłaszczonych 53.000 akcji(...) S. A.w ciągu 2 lat od uprawomocnienia się orzeczenia.

Sąd Apelacyjny zważył co następuje:

Apelacja wniesiona przez obrońcę oskarżonego nie jest zasadna. Natomiast apelacja pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego została częściowo uwzględniona i doprowadziła do orzeczenia o charakterze reformatoryjnym.
Na wstępie wskazać należy, że Sąd I instancji rozstrzygał w oparciu o kompletny materiał dowodowy, który z poszanowaniem reguł procesu karnego ujawnił w toku rozprawy głównej. Zgromadzone dowody zostały ocenione z uwzględnieniem wskazań wiedzy, logiki i doświadczenia życiowego. W uzasadnieniu wyroku, Sąd odniósł się do całokształtu materiału dowodowego sprawy wskazując, które dowody, ewentualnie w jakiej części, uznał za wiarygodne, a którym atrybutu takiego odmówił. Argumentacja Sądu jest rzeczowa i logiczna, tym samym zasługuje na aprobatę. Oceny tej nie podważa zmiana wyroku przez Sąd odwoławczy.
Zawarte w środku odwoławczym obrońcy oskarżonego zarzuty obrazy przepisów postępowania są chybione. Nie doszło do zaistnienia bezwzględnej przesłanki odwoławczej zart. 439 § 1 pkt 9 k.p.k.w zw. zart. 17 § 1 pkt 9 k.p.k., gdyż Sąd zmieniając opis czynu nie skazał oskarżonego za zdarzenie faktyczne nieobjęte aktem oskarżenia. Zarzut ten dezaktualizuje się wobec zmiany dokonanej przez Sąd odwoławczy w zakresie przypisania oskarżonemu przywłaszczenie 43.000 akcji(...) S.A.(o czym będzie mowa poniżej), tym niemniej uznać należy, że czyn przypisany wyrokiem Sądu I instancji obejmował to samo zdarzenie historyczne. Nie stanowi wyjścia poza granice oskarżenia dokonanie w toku przewodu sądowego odmiennych niż przyjęte w zarzucie ustaleń faktycznych, co do tego samego zdarzenia. W wypadku poczynienia innych ustaleń dla zachowania tożsamości niezbędne jest wyłącznie wykazanie niezmienności podmiotu czynu, przedmiotu ochrony, a także tożsamości osoby pokrzywdzonej ( postanowienie Sądu Najwyższego  z dnia 21 sierpnia 2012 r. III K.K. 217/12). Sąd Okręgowy nie wyszedł poza ramy zdarzenia historycznego, jakim było przywłaszczenie powierzonych przezJ. G. (1)ogólnie ujmując środków majątkowych. Akt oskarżenia zarzucał bowiem przywłaszczenie 53.000 akcji(...) SA, natomiast Sąd przyjął przywłaszczenie środków pieniężnych, które zostały przeznaczone na zakup akcji. Mając powyższe na względzie czyn zarzucany i przypisany oskarżonemu cechował się niezmiennością podmiotu czynu (oskarżony), przedmiotu ochrony (przestępstwo przeciwko mieniu), identycznością przedmiotu zamachu (mienie pokrzywdzonego) i tożsamości pokrzywdzonego (J. G. (1)).
Reasumując, wbrew twierdzeniom obrońcy, nawet w sytuacji przyjęcia przywłaszczenia kwoty 2.000.000 zł., tak jak dokonał tego Sąd pierwszej instancji (przypomnieć należy, że w tym zakresie dokonana została zmiana przez Sąd odwoławczy), granice oskarżenia zostały utrzymane.
Nie są zasadne i pozostałe zarzuty przedstawione przez obrońcę a odnoszące się do obrazy różnych przepisów procedury karnej, mających mieć wpływ wedle skarżącego na treść wyroku.
Nie jest zasadny zarzut naruszeniaart. 167 k.p.k.w zw. zart. 170 § 1 pkt 3 k.p.k.w zw. zart. 172 k.p.k.w zw. zart. 4 k.p.k.w zw. zart. 366 § 1 k.p.k.(I.2). W dniu 17 października 2017 roku Sąd oddalił wniosek dowodowy o przeprowadzenie konfrontacji świadkówG. S.iK. B.z uwagi na to, że obrońca nie wykazał sposobu, w jaki miałyby być usunięte stwierdzone przez niego rozbieżności w zeznaniach. Sąd nie stwierdził natomiast, by czynność ta miałaby być przydatna do usunięcia rozbieżności (k. 1993). Oddalenie wniosku dowodowego nie jest równoznaczne z uznaniem, że zachodzi przesłanka zart. 438 pkt 2 k.p.k.Sąd Okręgowy był uprawniony do podjęcia takiej decyzji procesowej w ramach obowiązujących przepisów. W oparciu o doświadczenie zawodowe ocenił zasadność wniosku obrońcy w kontekście całości materiału dowodowego, a także jego uzasadnienia i znaczenia dla rozstrzyganej sprawy. Skarżący w apelacji nie wskazał natomiast, w jaki sposób brak dokonania tej czynności, nieobligatoryjnej zresztą, na co wskazuje wprostart. 172 k.p.k.mógł mieć wpływ na treść wyroku. Mając na uwadze zeznania obu świadków zgodzić się należy ze stanowiskiem Sądu pierwszej instancji, że konfrontacja nie byłaby przydatna do usunięcia rozbieżności w zeznaniach. Depozycje tych świadków mogły zostać poddane ocenie zakreślonejart. 7 k.p.k., bez dokonywania nieobligatoryjnej konfrontacji.
W zakresie zarzutu I.3 apelacji obrońca zarzucił obrazę wzajemnie wykluczających się przepisów postępowania karnego. Od dawna jednolicie prezentowany jest pogląd, że przepisyart. 7 k.p.k.iart. 5 § 2 k.p.k.mają charakter rozłączny. Gdy Sąd przeprowadzi postępowanie w sposób pełny i kompletny, podda zebrane dowody ocenie spełniającej rygoryart. 7 k.p.k., to zastosowanie zasady zart. 5 § 2 k.p.k.nastąpi wówczas, gdy tak przeprowadzona ocena dowodów potwierdzi istnienie wciąż niedających się − w oparciu o nią − usunąć wątpliwości (przykładowo: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 17 września 2014 r., V KK 127/14). Nie można również zgodzić się z obrońca, że doszło do obrazyart. 410 k.p.k.(wskazywanego w tym zarzucie, jak i w kolejnych). Skarżący nie wskazał, jaki materiał dowodowy nie został ujawniony w toku procesu albo pomimo ujawnienia został faktycznie pominięty (nie odmiennie oceniony) przez Sąd pierwszej instancji. W uzasadnieniu obrońca w zasadzie kwestionuje odmowę przyznania wiarygodności wyjaśnieniom oskarżonego, częściowo zeznaniom świadkówJ. W. (2),W. S.,J. P. (2), czy też częściowoK. B.i nieprzyjęcie tych dowodów jako podstawy ustaleń faktycznych. I właśnie ocena jest postrzegana przez obrońcę jako dowolna, czyli wadliwa. Tym samym prawidłowym zarzutem jest naruszenieart. 7 k.p.k., a nieart. 410 k.p.k.
Powracając do zarzutu I.3 wskazać należy, że jest on sformułowany w takim stopniu ogólnikowości, że nie sposób się do niego odnieść merytorycznie. Obrońca nie wskazuje, zarzucając dowolną ocenę materiału dowodowego, na czym konkretnie ona polegała. Konkretne wykazanie owej dowolności jest sednem właściwego postawienia zarzutu, który nie skupiałby się jedynie na wrażeniu, że skoro doszło do skazania to ocena materiału dowodowego jest dowolna. Skarżący powinien wykazywać konkretne błędy w sposobie dochodzenia do określonych ocen, które co więcej wskazywałyby na odmienny sposób rozstrzygnięcia. Winien wskazać konkretne uchybienia np. pominięcie ważkich środków dowodowych, niedostrzeżenie istotnych rozbieżności, uchylenie się od oceny wewnętrznych, czy wzajemnych sprzeczności. Bez wykazania, że ocena dowodów wyrażona przez Sąd orzekający jest sprzeczna z zasadami logiki i doświadczeniem życiowym, żadna ze stron procesowych nie uzyskuje uprawnienia do podważania stanowiska Sądu. Nie można wywodzić również obrazyart. 7 k.p.k.z samego faktu, że przyjęte przez Sąd ustalenia są sprzeczne z oczekiwaniami skarżącego. Dokonanie oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w sposób odmienny od oczekiwań stron procesowych nie stanowi naruszenia przepisuart. 7 k.p.k.Przekonanie Sądu o wiarygodności jednych dowodów i jej braku w przypadku innych, pozostaje pod ochroną tego przepisu, jeżeli zostało poprzedzone ujawnieniem w toku rozprawy głównej całokształtu okoliczności sprawy, rozważeniem okoliczności przemawiających zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego, pozostaje zgodne ze wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego oraz zostało wyczerpująco i logicznie uargumentowane w uzasadnieniu wyroku.
Zarzuty zawarte wpunkcie I.4skupiają się na naruszeniuart. 7 k.p.k.(art. 410 k.p.k.został omówiony powyżej) i w zasadzie są rozwinięciem tezy obrońcy o dowolnej ocenie materiału dowodowego odnosząc się do konkretnych dowodów. I one nie zasługują jednak na uwzględnienie, gdyż wskazany w podpunktach od a) do d) materiał dowodowy został oceniony przez Sąd zgodnie z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego.
Nie sposób zgodzić się z zarzutem wadliwej oceny odnoszącej się do częściowego odmówienia wiary wyjaśnieniom oskarżonegoJ. W. (1)w zakresie pochodzenia środków na zakup pierwszych 150 akcjiA., braku istnienia stosunku powiernictwa, czy też błędnego przyznania wiary zeznaniom oskarżyciela posiłkowegoJ. G. (1)i odmówienia wiarygodności zeznaniomJ. W. (2). Obrońca wskazując na niewiarygodność pokrzywdzonegoJ. G. (1)podnosi, że zeznania te są zewnętrznie sprzeczne, niespójne, nielogiczne, przy czym żadnych niespójności, sprzeczności czy nielogiczności nie precyzuje. Sąd w obszernym uzasadnieniu poddał ocenie całość materiału dowodowego w tym zakresie, także w kontekście zeznańJ. W. (2)iW. S.. Z oceną przedstawioną na k. 26−32 uzasadnienia należy się całkowicie zgodzić, bez konieczności ponawiania argumentacji, albowiem twierdzenia oskarżonegoJ. W. (1)o zakupie akcji ze środków pożyczonych od ojca i przyjaciela słusznie nie zasługiwały na wiarę. Ocena tej okoliczności została dokonana nie tylko w oparciu o przedstawione w apelacji dowody, ale także w świetle innych dowodów, które skarżący całkowicie pomija. I taka całościowa ocena jest prawidłowa, natomiast dowolną byłaby ocena skupiona jedynie na wybranych dowodach, patrz wyjaśnieniach oskarżonego, zeznaniach świadkówJ. W. (2),W. S.,J. P. (2), czy też częściowoK. B.bez ich pogłębionej analizy. Swobodna ocena dowodów określona wart. 7 k.p.k.to ocena, która jest dokonywana w oparciu o cały materiał dowodowy zebrany w sprawie, poprzez wzajemne powiązanie wszystkich dowodów, weryfikację ich całościowej wiarygodności i niewiarygodności, a nie subiektywną selekcję ukierunkowaną pod określoną tezę. Tym samym regułom podlegają wyjaśnienia oskarżonego, które tak jak każdy inny dowód, muszą zostać poddane analizie w sposób zakreślony przepisemart. 7 k.p.k.
Faktem jest, żeJ. W. (2)ojciec oskarżonego, jak równieżJ. P. (1)wieloletni przyjaciel potwierdzili udzielenie mu pożyczki. Słusznie zostało skonstatowane, na podstawie nie tylko literalnie brzmiących stwierdzeń, ale zeznań jako całości, że nie sposób jednoznacznie stwierdzić, by faktycznie doszło do ich udzielenia. Nawet jeżeli przyjąć, że i ojciec i przyjaciel oskarżonego udzielili mu pożyczek, to należy zgodzić się z Sądem pierwszej instancji, że nie sposób uznać, by były one wykorzystane na zakup akcji. Taka prawidłowa konkluzja oparta została na analizie ówczesnej sytuacji materialnej oskarżonego, jego wiedzy i umiejętności w zakresie obrotu papierami wartościowymi, cech charakteruJ. G. (1)i wyczerpująco uzasadniona na k. 14–15, 26–29. Dokument świadczący o rzekomej pożyczce odJ. P. (1)przedstawiony przez oskarżonego w powiązaniu z treścią zeznań tego świadka nie może mieć decydującego znaczenia. Ocena dokonana przez Sąd jest wielowątkowa, wieloaspektowa i prawidłowa. Apelacja obrońcy oskarżonego jest wysoce polemiczna, skupiona na jednostronnym twierdzeniu o przeznaczeniu pożyczek na zakup akcji, która to okoliczność ma wynikać jedynie z wyjaśnień oskarżonego. O faktycznym charakterze, w jakim występował oskarżony w kontaktach z pokrzywdzonym, czyli że był powiernikiem a nie inwestorem, wskazują zeznaniaJ. G. (1), a takżeK. K. (1),Z. B.,G. S.,M. Ś.,M. W.,E. R.,T. D.,M. Y.. Nie sposób również zgodzić się z obrońcą, że ocena odnosząca się do rzekomej pożyczki przez przyjaciela oskarżonego dwa lata przed transakcją jest sprzeczna z zasadami logicznego rozumowania. Przyjęcie tezy odmiennej pozbawione byłoby logiki. Jak dostrzega obrońca, i czego nie neguje sam oskarżony, nie był on ani doświadczonym, ani racjonalnym inwestorem, był wręcz, jak to określił Sąd, laikiem giełdowym. Z tej natomiast okoliczności skarżący wysuwa całkowicie sprzeczne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego twierdzenie, że oskarżony licząc na możliwość inwestowania w nieokreślonej, bliższej czy dalszej przyszłości, gromadzi środki finansowe z dużym wyprzedzeniem. Zaznaczyć należy, że owo gromadzenie środków finansowych to pożyczka od przyjaciela na 2 lata przed transakcją. Sąd prawidłowo wskazał, że zupełnie irracjonalnym byłoby uznanie, że oskarżony, nie znając zasad działania ówczesnego rynku giełdowego, dwa lata przed wysoce skomplikowaną, wielopłaszczyznową operacją sprzedaży Amerykanom akcjiA.i akcji pracowniczychA., w sytuacji zaangażowania w nią wielu osób, pożycza od kolegi pieniądze i niejako je przechowuje przez taki długi czas w oczekiwaniu na wydarzenie, co do którego przyszłego zaistnienia nie ma żadnej świadomości i o którym nie ma żadnej wiedzy. Przyjęcie takiego działania byłoby pozbawione logiki w stopniu oczywistym. Obrońca nie zauważa także nieścisłości, wręcz braku logiki w zeznaniach świadkaP., który co prawda twierdzi, że pożyczył oskarżonemu niebagatelną wówczas kwotę 50.000 DEM (przechowywanych w domowym sejfie, nie w banku, wybieranych z banku na przestrzeni kilku miesięcy, tylko po to by przechowywać pieniądze w domu, w zasadzie na wypadek, gdyby chciał kupić samochód, bądź na pożyczki dla kolegów – k. 842) sam zarabiając wówczas 2.500 marek miesięcznie, pożyczając od matki 30.000 marek na mieszkanie, do czasu przesłuchania (2007 rok) nie zwracając się o jej zwrot. Świadek ponadto nie potrafił dokładnie i spójnie podać, kiedy do pożyczki doszło i na jaką kwotę opiewała. Zeznając przed sądem cywilnymJ. P. (1)stwierdził „pozwany obecny tu na sali złożył mi umowę, dotyczącą pożyczania przez mnie pieniędzy. Było to na piśmie. Było to 50 tys. marek niemieckich. Było to w 1997 roku”. Następnie odpowiadając na pytania podał, że „Miałem wolne pieniądze w banku w tym czasie, było to 20.000 – 30.000 marek. (…) Ja część tych pieniędzy przeznaczyłem na pożyczkę dla pozwanego. W sejfie miałem pieniądze, które wyjąłem z banku. Wybierałem po 3.000−4.000 zł. Pieniądze wybierałem z banku parę miesięcy. Pozwany w 1997 roku już powiedział, że będzie potrzebował pieniądze i zacząłem zbierać” (zeznania świadkaJ. P. (1)z dnia 12 czerwca 2007 roku k. 839-841). Będąc przesłuchiwanym przez niemiecką Policję, niespełna półtora roku później, gdy zapoznano go z tym, że przesłuchanie dotyczy „pożyczki w wysokości 50.000 DEM udzielonej przeze mnieJ. W. (1)w roku 1999” świadek inaczej wskazywał na jej datę „Potwierdzam, że w roku 1999 pożyczyłemJ. W. (1)50.000 DEM. Wiosną 1998 lub 1999 roku dokładnie nie pamiętamJ. W. (1)poprosił mnie, żebym mu pożyczył 50.000 DEM na jakąś transakcję z akcjami” (zeznania świadkaJ. P. (1)z dnia 10 listopada 2008 roku k. 1210 −1211). Takich zeznań nie sposób uznać za spójne a dodatkowo mając na uwadze zasady doświadczenia życiowego i logicznego myślenia za wiarygodne.
Również zeznaniaW. S.nie są zewnętrznym wsparciem dla twierdzeń oskarżonego, gdyż oba te dowody pochodzą w zasadzie od jednego źródła, jakim jest oskarżony. Po pierwsze jak wynika z zeznań tego świadka nie znał on szczegółów relacji łączącej oskarżonego i oskarżyciela posiłkowego. Nie jest to relacja osoby, która była świadkiem interesów łączących obie przeciwne strony, natomiast o niektórych szczegółach ich współpracy dowiedział się wyłącznie od samego oskarżonego, gdy „sprawa nabrała rozgłosu”, oskarżony nie stawił się na plan zdjęciowy i przebywał w Niemczech unikając kontaktu zJ. G. (1). Świadek między innymi podał „znamJ. W. (1)osobiście, znam go od 1994 roku. (…) Nie znamH. G.w sposób bliższy, bo widziałem go raz czy dwa. Poznałem go na przełomie 1999/2000 roku wŁ., w takimklubie (...).J. W. (3)przedstawił mi go jako człowieka, który zajmuje się interesami, wszedł w jakiś biznes i współpracował. Na tamten okres nie było mi wiadomo na czym polegały te interesy. Później jak sprawa nabrała rozgłosu, to dowiedziałem się na czym te interesy polegały.” (k. 1089) „Moja wiedza o akcjachJ. W. (1)poza relacjami prasowymi pochodzi wyłącznie odJ.” (k. 1092). Nie sposób uznać by takie zeznania stanowiły zewnętrzne wsparcie wyjaśnień oskarżonego.
Nie sposób również zgodzić się z kolejnymi twierdzeniami obrońcy dotyczącymi braku racjonalizmu Sądu i trywializowaniu braku dokumentu poświadczającego stosunek powiernictwa. Niespisanie takiej umowy przez pokrzywdzonego z oskarżonym było działaniem świadomym tego pierwszego, omijającym w tym zakresie obowiązujące ówcześnie przepisy dotyczące obrotu papierami wartościowymi, czy też zobowiązania podatkowe. Przy operacjach giełdowych działanie przez powiernika było celowe i zamierzone przezJ. G. (1), który taką ustną umowę zawarł nie tylko z oskarżonym. Z wieloma osobami łączyła go niespisana umowa powiernictwa. A nie podpisując umowy w wymaganej wówczas formie pisemnej podjął między innymi cywilnoprawne ryzyko związane w prowadzoną przez siebie wówczas działalnością. Również twierdzenia skarżącego o długu na zasadzie wdzięczności, jaki miał posiadaćJ. G. (1)w stosunku do oskarżonego (sprowadzanie aut z zagranicy, udostępnienie rachunku bankowego) nie podważa prawidłowych ustaleń Sądu odnośnie transakcji giełdowych, wiodącej, decydującej i sprawczej roli oskarżyciela posiłkowego. To, że pokrzywdzony wraz z oskarżonym prowadzili różne interesy (nie tylko dotyczące luksusowych aut z zagranicy, czy też różnorakich operacji finansowych oraz giełdowych) pozostaje poza sporem. Nawet obrońca pisząc w apelacji o „wdzięczności” nie podaje dowodów na istnienie domniemanych zarobków z tytułu sprowadzania aut, twierdząc żeJ. G. (1)„mógłby na samochodach wiele zarobić” (przypuszczenie). Ponadto racje ma Sąd Okręgowy, że nie sposób uznać, że osoba o takich cechach jakJ. G. (1), bezwzględna w prowadzeniu interesów dopuściłaby do zysków z tak wielopłaszczyznowej, długotrwałej i wielomilionowej transakcji (począwszy od zakupuA.a zakończywszy na kupnie akcjiP.) w ramach rzekomego długu wdzięczności wobec powiernika, który był faktycznie figurantem w tych transakcjach. W ramach „wdzięczności” natomiast – jak wynika z zeznańJ. G. (1)– oskarżony otrzymywał wynagrodzenie za umożliwienia oskarżycielowi wykorzystania jego osoby do swoich interesów. Przyjaźń, która zrodziła się wówczas pomiędzy tymi osobami oparta była jedynie na interesieJ. G. (1), który potrzebował takich osób jak oskarżony, by móc przeprowadzić transakcje sprzedaży AmerykanomA..
ZeznańK. B.nie można uznać – tak jak życzyłby sobie skarżący – za w pełni wiarygodne. Nie jest tak, że o zaangażowaniu oskarżonego w proces zakupu akcjiA.świadczą zeznaniaK. B.zacytowane na stronie 12 apelacji. Po pierwsze obrońca nie wskazuje całości depozycji świadka. Po drugie samo przyniesienie pieniędzy nie świadczy o aktywnym, sprawczym działaniu oskarżonego w procesie zakupu akcjiA.i zaangażowaniu własnego kapitału. AktywnośćJ. W. (1)ograniczała się bowiem do przyniesienia pieniędzyK. B., na polecenieJ. G. (1). ZeznaniaK. B.nie podważają w żaden sposób zeznańG. S., który opowiadał oJ. G. (1)jako o osobie faktycznie i twórczo zaangażowanej w cały procesu negocjacji i zakupu akcji dla Amerykanów, a o oskarżonym mówił jako o osobie wykonującej polecenia pokrzywdzonego, gdyż tylko takie „zaangażowanie” wykazywałJ. W. (1).K. B.składając zeznania w toku postępowania przygotowawczego podał, że poznał oskarżonego w 1999 roku. Przedstawił mu goJ. G. (1). Sprzedał 150 akcjiA.„J. W. (1)za 75.000 zł.” i podał, że „Nie wiem skąd pochodziły środkiW.za zakup tych akcji” (k. 758) dodając jednakże, że „J. G. (1)poznałem rok wcześniej około 1998 roku. Obaj byliśmy akcjonariuszamiA.i sprawowaliśmy funkcje członków rady nadzorczejA.. Byłem głównym akcjonariuszemA.posiadającym wspólnie z grupą pracowników około 40% akcji. Pozostałe 10% dokupiliśmy wspólnie zG., przy czym środki na ten cel w kwocie około 300.000−400.000 złotych pochodziły odG.. Część tych akcji po wskazaniuG.sprzedałemW..” (k. 759). W dniu 24 czerwca 2008 roku podał również, że pieniądze w kwocie 75.000 zł. na zakup akcji przekazał mu osobiścieJ. W. (1), ale dodał również w następnym zdaniu „Ja nie wnikałem czyją są one własnością. Przy przekazaniu gotówki tj. tych 75 tys. zł na zakup 150 akcjiA.nie było PanaG.. PanW.w żaden sposób nie komentował czyje są to pieniądze. Podpisał umowę i wyszedł. Przed transakcją p.G.wskazał mi osobę, której mam sprzedać akcjeA.tj. wskazał p.J. W. (1). I ja tak uczyniłem.” (k. 799). Na rozprawie dniu 6 kwietnia 2017 roku (k. 1811 i nast.) zeznał odpowiadając na pytania oskarżonego odnośnie skupowania akcji dla Amerykanów, że „Z panemG.ustaliłem, że te 16% będziemy kupowali wspólnie z naszych środków, przy czymG.oświadczył, że to on dostarczy te środki. (…) W między czasie – między włożeniem do depozytu a sprzedażą Amerykanom – część akcji ja sprzedałem panuW.za 60.000 zł. Nie wiem dlaczegoW.je kupił, ale zwrócił się o to do mnie panG.. (…)W.zapłacił mi gotówką, czyli przyniósł mi pieniądze w banknotach i dał mi je. W dniu podpisania kontraktu z Amerykanami w sierpniu, p.G.podpisał umowę z panemW.i sprzedał mu wszystkie swoje akcje, które były formalnie na niego, ja zapłaty przezW.G.nie widziałem” (k. 1820). Na rozprawie w dniu 19 czerwca 2017 roku faktycznie zeznał, że „Te 75 tysięcy przyniósłW., ale kto mu je dał to nie wiem. Nie rozmawialiśmy zG.na ten temat czy część pieniędzy należy do PanaW..” (k. 1897). Wszystkie zeznania świadka dotyczące przekazania pieniędzy przez oskarżonego na zakup 150 akcjiA., nie tylko wyrwany z kontekstu fragment, nie wskazują – tak jak twierdzi obrońca – że można dojść do konkluzji, że pieniądze stanowiły własnośćW.. Zeznania te wskazują na to, że świadek nie znał pochodzenia pieniędzy, sprzedał akcjeW., gdyż zwrócił się o to do niegoJ. G. (1).
Nie sposób również zgodzić się z oceną zeznań świadkaE. R.przestawioną w apelacji (zarzut I. 9). Świadek ta jest osobą obcą dla oskarżonego, trudno w jej zeznaniach dopatrzeć się treści mogących świadczyć o złożeniu depozycji niezgodnych z prawdą. Natomiast, to że świadek współpracowała z oskarżycielem posiłkowym nie może świadczyć o jej stronniczym nastawieniu. Przypomnieć bowiem należy, że współpraca z oskarżonym wynikała wyłącznie z tego, żeE. C.−R.była pracownikiem banku obsługującym zarówno oskarżyciela posiłkowego, jak i oskarżonego. Z zeznań tego świadka wynika, że na prośbęJ. G. (1)otworzyła rachunek dla oskarżonego. Na kontoJ. W. (1)wpłynęły pieniądze, które „Z tej rozmowy, dla mnie jako osoby trzeciej, wynikało, że pieniądze, które miały być przelane na rachunekW., należały do panaG.. W porównaniu z innymi klientami panW.przychodził relatywnie często, ale nie wydawał dyspozycji jednoosobowo. (…) jeżeli były potem wydawane dyspozycje, to panW.je podpisywał, ale przychodził z panemG.. PanG.ustalał z panemJ., jaki ma to być przelew i taką dyspozycję podpisywał panW.jako właściciel rachunku. PanG.wskazywał jakie mają być przelewy, a panW.wykonywał. Nie byłam świadkiem, aby panW.wnosił jakieś zastrzeżenia co do dyspozycji panaG.. W moim odczuciu były to pieniądze panaG.. W którymś momencie panJ. W. (1)zaczął wypłacać drobne kwoty w kasie, ale asygnata, czyli dyspozycja wpłaty była podpisywana przeze mnie. Taka była procedura. Takich wypłat było na pewno kilka, ale nie pamiętam dokładnie ile. Były to wypłaty za każdym razem około 2000 zł. mniej lub więcej.” (k. 580). Takiej treści zeznania wskazują jak faktycznie wyglądało założenie konta na rzecz oskarżonego, kto był tego inicjatorem i kto faktycznie podejmował decyzje o operacjach finansowych. Dodatkowo potwierdzają zeznania świadkaG.o wypłacaniu „pensji” oskarżonemu za powiernictwo. Sąd meriti wiążąc te zeznania z pozostałym materiałem dowodowym prawidłowo doszedł do wniosku, że oskarżony był powiernikiem oskarżyciela posiłkowego. Ustalenia takie, co istotne, nie zostały natomiast oparte tylko na „odczuciu świadka”, gdyż wynikały z powiązania różnych dowodów zgromadzonych w toku przewodu sądowego.
Nie budzi zastrzeżeń, ani nie jest sprzeczne z zasadami logiki ustalenie istnienia stosunku powiernictwa pomiędzyJ. W. (1)iJ. G. (1). Wyjaśnienia oskarżonego negujące konsekwentnie powyższy fakt słusznie zostały uznane za niewiarygodne, a zatem, co oczywiste, nie mogły stać się podstawą czynionych ustaleń faktycznych. Ustalenie takie – jak słusznie dowiódł Sąd meriti – jest niewątpliwe. Wynika z zeznań samego pokrzywdzonegoJ. G. (1), potwierdzonych w zeznaniachK. J.(poprzednioK.),Z. B.,G. S.,M. Ś.,T. D.,M. Y., którzy wskazywali wprost na łączący stosunek powiernictwa, a także dodatkowo w depozycjach świadkówM. W.,E. R.pracowników banków, których zeznania wskazywały na brak samodzielności przy podejmowaniu decyzji finansowych przez oskarżonego i wiodącą rolę decyzyjną oskarżyciela posiłkowego. Poza powyższym zauważyć należy, że akcjespółki (...)zakupione w 1999 roku i w styczniu 2000 roku przez oskarżonego przez długi okres czasu stanowiły zabezpieczenie kredytu oskarżyciela posiłkowegoJ. G. (1), co dodatkowo potwierdza to, że należały one do powierzającego.
Również ocena zeznańM. Y.dokonana przez Sąd Okręgowy jest zgodna zart. 7 k.p.k.(zarzut I.8). Jak wynika z zeznań tego świadka – osoby, która również uczestniczyła w transakcji kupna sprzedaży(...)„

    PanaW.poznałam w 2010 roku lub 2009 roku, kiedy zgłosił się do mnie z polecenia panaB., kiedy przyjechał do mnie doP., gdzie przyjechał bym mu pomogła z kłopotami z PanemG.. PanW.zgłaszając się do mnie przedstawił w bardzo dużym skrócie swój problem, że ma kłopoty bo PanG.wytoczył mu sprawę karną i cywilną o przywłaszczenie środków, które PanG.powierzył mu jako powiernikowi na zakup akcji.” (k. 599). Z dalszych zeznań świadka wynika, że prowadziła zJ. G. (1), którego znała od 1978 roku, różne wielomilionowe inwestycje, także związane z przejęciem i sprzedażąA.. Były one prowadzone w powiązaniu z innymi inwestorami z Japonii, niektóre oparte były na ustnych ustaleniach. Nie zostały one rozliczone przezJ. G. (1)w całości (świadek wygrała sprawę cywilna o zwrot środków). Twierdzenia o intencjonalnym złożeniu zeznań przez świadka, jak też przyświecającej jej motywacji nie zostały w żaden sposób udowodnione przez obrońcę oskarżonego, za wyjątkiem subiektywnego twierdzenia, że świadek w ten sposób chce odzyskać pieniądze. Kwestionowane przez skarżącego zeznania świadkaM. Y.nie są też jedynym materiałem dowodowym potwierdzającym istnienie ustnej umowy pomiędzy stronami, o czym była mowa powyżej. Obrońca zeznania świadka analizuje wybiórczo, wysoce sugestywnie, poprzez wyrwane z kontekstu sfomułowania, które jako całość mają zupełnie inny wydźwięk, stąd też zapewne jego zdziwienia, co do ustaleń Sądu. W sytuacji, gdyby skarżący dokonałby pełnej oceny zeznańM. Y.w powiązaniu z innym materiałem dowodowym, zdziwień takich można by było uniknąć. ŚwiadekM. Y.zeznała „

    Ja wcześniej znałam nazwisko panW., nie miałam go okazji poznać osobiście, ale już parę lat wiedziałam o powiernikach, których używał panG.i jednym z nich było nazwiskoW., inne nazwiska powtarzały się wcześniej, jak np.B., paniD. K., było jeszcze kilka osób. (…). Ja wiem, że był stosunek powiernictwa pomiędzy panemW., aG.i kilkoma innymi osobami jako powiernikamiG.. Wiem, ponieważ inwestycje, które panG.wykonywał były robione za pieniądze moje i panaK.i z tego powodu przekazywał nam informacje związane z tymi inwestycjami. (…) Akcje zostały sprzedane amerykańskiejspółce (...), a pieniądze z tej sprzedaży zostały częściowo przeznaczone na zakup kolejnych akcji, tj.P.,E., to właśnie w tych transakcjach panW., paniK.iB.wystąpili jako powiernicy i panG.powiedział, że został przez nich oszukany, gdyż nie zwrócili środków. (…) Według mojej wiedzyW.był powiernikiem, ale w detalach, czy panW.miał jakieś pieniądze to nie wiem, nie byłam przy tym. (…) Wiem, że te pieniądze nie wróciły, ponieważ słyszałam od panaG.wcześniej, że z tych pieniędzy były zakupione akcje na panaW., akcjeP.,E.. PanW.posiadał 57000 – 58000 akcji, co stanowiło poniżej 5% kapitału spółki.”(rozprawa z dnia 8 maja 2013 roku k. 599−600). Natomiast na rozprawie w dniu 1 marca 2016 roku faktycznie padło stwierdzenie świadka zacytowane w apelacji, niemniej jednak cytat ten jest wysoce tendencyjny, ma sprawiać wrażenie nieznajomości relacji łączących oskarżonego i oskarżyciela przez świadka, a tak nie jest. Cały kontekst zeznań jest inny, aniżeli życzyłby sobie skarżący (cytat z apelacji podkreślony). Świadek tego dnia zeznała. „

    Ja uważam, że panG.używał pośredników nie w tym celu, żeby nie mieć potrzeby ogłaszania publicznego, że nabywa więcej niż 5 procentspółki (...), tylko po to, że by się z nami(M. Y.iK. I. (2)– przyp. wł. )

    nie rozliczyć z tej transakcji i żeby te środki, które pochodziły od amerykańskiej spółki wpływały na konta innych osób, a nie na moje. Nie do końca rozliczył się z nami w sprawieA., wróciły do nas tylko te środki, gdzie akcje były na nasze nazwiska.

      Nie wiem czy panW.był powiernikiem panaG.
, ale na pewno słyszałam nazwisko panaW., kiedy były kupowane akcjeP., mówił mi o tym panG.. PanG.powiedział, że musi użyć innych osób do zakupuP.. (…) Z informacji od panaG.wynikało, że kupując akcjeP.miał kontrole dzięki temu, że miał osoby, które zakupiły z jego polecenia akcjeP.. PaniK.kupiła akcjeA.za środki pochodzące odG., tak mi przekazała, mówił mi jeszcze że panM. R. (1)był jego powiernikiem, tak mówiłG..G.mówił, że jego powiernicy tj.R.iK.kupili akcjeP.za jego środki. Z tego co mówił panJ. W. (1)też kupił akcjeP.na tej zasadzie, ale ja przy tym nie byłam … (…) Nie myślę, aby panG.doradzał komuś bezinteresownie, żeby to uzasadnić musiałaby godzinę odpowiadać. Znając panaG.to za pieniądze gotów sprzedać własną matkę, jeżeli potraktował tak moją osobę i ludzi którzy za mną stali, to jest odpowiedź. Nie wierzyłabym w to i nikt by nie wierzył, że na sprowadzenie samochodu przez panaW.,G.doradzał mu jak ma zainwestować swoje własne pieniądze iW.zarobił parę milionów złotych. To jest niemożliwe, bo panG.jest tak pazerny, że to nie ma nawet racjonalnego wytłumaczenia. Dowodzi tego moja sytuacja z panemG..G.nie pomógłby nikomu bezinteresownie.

      Nie znam relacjiG.iW.zanim zaczęła się ta sprawa w Sądzie.PanG.wolałby stracić 20 zł. niż dać komuś 10 zł. zarobić. Przykładem tego są moje sprawy zG..”(k. 1617−(...)). Zeznania tego świadka wskazują, że o ile nie była ona bezpośrednim świadkiem ustnych ustaleń pomiędzy oskarżonym i oskarżycielem w zakresie łączącej ich umowy powiernictwa, niemniej jednak o tym, że oskarżony był powiernikiemJ. G. (1)wiedziała od początku od tego ostatniego, który inwestował wówczas jej iK. I. (2)pieniądze. Nie można mówić o stronniczości świadka, gdyż jak sama stwierdziła istnieje konflikt pomiędzy nią aJ. G. (1)z tytułu nieodzyskanych w całości zainwestowanych środków pieniężnych. Jej relacja, pomimo dzielących ich różnic i istniejącego konfliktu, jest spójna z relacją oskarżyciela posiłkowego.
ZeznaniaP. T.złożone na rozprawie w dniu 6 listopada 2014 roku, wbrew twierdzeniom obrońcy, nie zostały też pominięte przez Sąd, tylko uznane za niewnoszące nic istotnego do sprawy (k. 16 uzasadnienia) (zarzut I. 10). Z takim stwierdzeniem należy się zgodzić. Świadek ten nie uczestniczył osobiście w transakcjach, a wiedzę posiadał od świadkaM. Y.. Tak samo jak i ta świadek potwierdził, żeJ. G. (1)posiadał pieniądze na zakupA.od inwestorów z Japonii –M. Y.iK.I..
ZeznaniaA. D.−T.(zarzut I. 7) słusznie nie stały się podstawą czynionych ustaleń faktycznych, aczkolwiek nie jest zasadny zarzut naruszeniaart. 410 k.p.k.Sąd nie pominął bowiem tych zeznań, ale ocenił je jako nie wnoszące istotnych okoliczności do sprawy, podobnie jak zeznaniaI.B.,P. P.,S. P.,A. K.,P. T.,J. K.. Takie stanowisko uznać należy za zasadne. ŚwiadekA. D.−T.jest radcą prawnym. Przesłuchana na rozprawie w dniu 18 października 2013 roku zeznała, że znaH. G., gdyż świadczyła pomoc prawną na jego rzecz. OskarżonegoJ. W. (1)poznała kilka miesięcy wcześniej na rozprawie cywilnej wŁ.. Nie świadczyła żadnej pomocy prawnej na jego rzecz i jak podała „Nie spotkałam się nigdy z tym abyJ. W. (1)występował jako powiernikJ. G. (2). Nie pamiętam abym wcześniej słyszała to nazwisko przed rozprawa sądową wŁ.” (k. 985). Trudno zgodzić się z obrońcą że świadek ta, która nic nie wiedziała na temat zdarzeń objętych aktem oskarżenia, nazwisko oskarżonego poznała w związku się z toczącym się innym postępowaniem świadcząc pomoc prawną stronie postępowania może być uznana za świadka istotnego. Twierdzenie takie w apelacji jest manipulacją materiałem dowodowym pod przyjętą przez obrońcę tezę, a takie postępowanie nie można zyskać akceptacji Sądu odwoławczego.
Odnosząc się do naruszenia zasady bezpośredniości (zarzut I. 5 i 6) podać należy, że zarzut obrońcy nie jest zasadny. W przypadkuD. K.Sąd nie czynił ustaleń faktycznych na podstawie jej zeznań. Na stronach 9−11 uzasadnienia Sąd podał materiał dowodowy stanowiący podstawę ustaleń faktycznych i w żaden ze wskazanych dowodów nie odnosi się do zeznańD. K.. Sąd odnosi się do tej osoby, stwierdzając że była ona jednym z powierników oskarżyciela. Ponadto stwierdza, że na jej konto wpłynęło 2.208.000 zł. z tytułu sprzedanych na rzecz(...) Inc.akcji, która to kwota została rozdysponowana stosowanie do poleceńJ. G. (1)przezJ. W. (1)i została przelana z jego konta. Ta okoliczność została ustalona na podstawie historii rachunku bankowego oskarżonegoJ. W. (1)(k. 314-15, t. II akt prokuratorskich). Kolejnym stwierdzeniem odnoszącym się doD. K.były zeznania świadkaM. W., która w trakcie rozprawy w dniu 9 stycznia 2013 roku podała, że w odniesieniu do np.:D. K.,J. W. (1)iK. J., relacje zJ. G.były podobne. „Wyglądało to w ten sposób, że to panG.mówił im, co mają robić, a oni de facto decyzje, które nam przedstawiali, to musieli z nim skonsultować. Ja dzwoniłam do nich i mówiłam na przykład, że zbliża się termin Walnego Zgromadzenia i trzeba zablokować akcje. Mówili wtedy, że muszą zadzwonić do panaG.” (k. 415,t. IV). Mając na uwadze uzasadnienie Sądu meriti prawidłowym było oddalenie wniosku dowodowego obrońcy oskarżonego na rozprawie w dniu 19 czerwca 2017 roku na podstawieart. 170 § 1 pkt 5 k.p.k.i częściowoart. 170 § 1 pkt 2 k.p.k.Sąd odwoławczy całkowicie zgadza się z przedstawioną tam argumentacją. Natomiast zeznania świadkaR. P. (2)zostały na podstawieart. 394 § 1 i 2 k.p.k., w sposób prawidłowy i zgodny z procedurą karną zaliczone w poczet materiału dowodowego na rozprawie w dniu 8 maja 2017 roku (k. 1859). Postanowienie to zapadło wobec braku sprzeciwu stron, a na rozprawie tej oskarżonyJ. W. (1)był reprezentowany przez obrońcę adw.A. P.. Należy wyraźnie podkreślić, że z protokołu tej rozprawy wynika wprost, że to strony wniosły o nieodczytywanie zeznań świadkaR. P. (1)i uznanie ich za ujawnione bez odczytywania. Nie sposób inaczej rozważać takiego zarzutu jak działaniem „pod zarzuty apelacyjne”, które to postępowanie w świetle zasad rzetelnego procesu nie może być uwiarygadniane przez instancję odwoławczą. Poza powyższym i co w zasadzie najważniejsze, obrońca oskarżonego w żaden sposób nie wykazał, by brak bezpośredniego przesłuchania świadkaR. P. (1), czy też niedopuszczenie dowodu z zeznań świadkaD. K., miało jakikolwiek wpływ na treść wyroku, a mając na uwadze treśćart. 438 pkt 2 k.p.k.brak takiego wykazania czyni zarzut bezpodstawnym.
Nie jest również tak, że brak jest jakiegokolwiek dowodu na pobieranie przez oskarżonego wynagrodzenia z tytułu łączącego strony postępowania stosunku powiernictwa. Zgodzić się można, że oskarżyciel nie przedstawił takiego dokumentu, ale wszelkie ustalenia w tej kwestii opierały się na umowach ustnych pomiędzy stronami, które nie przybrały formy pisemnej na żadnym etapie tej współpracy. Niemniej jednak, o ile brak jest dokumentu, o tyle nie jest to równoznaczne z brakiem dowodu na taką okoliczność. Dowodami takimi są bowiem przesłuchani w sprawie świadkowie. O takim wynagrodzeniu zeznawał oskarżyciel posiłkowyJ. G. (1), ale także wskazywał na powyższe świadekG. S., który wiedzę o powyższym czerpał od oskarżyciela posiłkowego, ale pośrednio także świadekE. C.−R.osoba obca dla obu stron postępowania, pracownik banku. Przypomnieć należy, że świadek zeznała, że „W którymś momencie panJ. W. (1)zaczął wypłacać drobne kwoty w kasie, ale asygnata, czyli dyspozycja wpłaty była podpisywana przeze mnie. Taka była procedura. Takich wypłat było na pewno kilka, ale nie pamiętam dokładnie ile. Były to wypłaty za każdym razem około 2000 zł. mniej lub więcej.” (k. 580). Takiej treści zeznania potwierdzają zeznania świadkaG.o wypłacaniu „pensji” oskarżonemu za powiernictwo, o czym była już mowa we wcześniejszej części uzasadnienia. Takich ustaleń nie podważają zeznaniaW. S.dnia 23 stycznia 2014 roku o „wysokim poziomie” oskarżonego, gdyż świadek ten nie posiadał wiedzy o tym, z jakich źródeł finansowych korzysta oskarżony. Również nie jest celny argument, że oskarżony nie przywłaszczył powierzonych mu pieniędzy (jak w apelacji) skoro dokonał przelewów na kwotę 8.000.000 zł. z 10.000.000 jakie wpłynęły na jego konto po transakcji sprzedaży akcji spółce amerykańskiej. Po pierwsze rozliczenie się z 8.000.000 zł. nie świadczy o niczym innym, jak o wykonaniu rozporządzeńJ. G. (1). Po drugie oskarżony rozdysponował i pozostałe 2.000.000 zł., gdyż kwota ta została przeznaczona na zakup 53.000 akcjiPrzedsiębiorstwa (...) S.A.z siedzibą wŁ., również zgodnie z rozporządzeniemJ. G. (1). Zatem cała kwota, która wpłynęła na konto oskarżonego po sprzedaży akcji Amerykanom została rozdysponowana przez oskarżonego, przy czym w różny sposób, poprzez przelewy określonych kwot na określone konta innych powierników, ale także poprzez dokonanie kolejnej transakcji zakupu akcji, jako kolejny etap łączącego strony stosunku powiernictwa.
Natomiast odnosząc się do ustaleń Sądu cywilnego wskazać należy obrońcyart. 8 k.p.k.stanowiący o zasadzie samodzielności jurysdykcyjnej, który stanowi, że sąd karny rozstrzyga samodzielnie zagadnienia faktyczne i prawne oraz nie jest związany rozstrzygnięciem innego sądu lub organu.
Mając powyższe na względzie Sąd w oparciu o zebrany w sprawie materiał dowodowy dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych (za wyjątkiem zmiany dokonanej przez Sąd odwoławczy) ustalając, że środki znajdujące się na rachunku bankowym oskarżonego nie były własnościąJ. W. (1)oraz że pomiędzyJ. W. (1)aJ. G. (1)istniał stosunek powiernictwu, oskarżony otrzymywał wynagrodzenia rzędu 1.000 - 2.000 zł miesięcznie. Tym samym zarzut z punktu II. I II. 2 apelacji obrońcy pozbawiony jest merytorycznego uzasadnienia.
Zupełnie niezasadny natomiast jest zarzut podniesiony w punkcie III obrazy prawa materialnego tj.art. 284 § 2 k.k.Obraza prawa materialnego może polegać na błędnej wykładni prawa (wówczas następstwem jest błędne stosowanie prawa) albo na błędnym zastosowaniu prawa przy niekwestionowanej jego wykładni. Zarzut naruszenia prawa materialnego oparty musi być na akceptacji prawidłowo dokonanych przez Sąd ustaleń faktycznych i jest zarzutem, w którym kwestionuje się prawidłowość przeprowadzenia procesu subsumpcji lub wykładni stosowanego przepisu. Skarżący natomiast kwestionuje ustalenia faktyczne, zatem zarzut naruszenia prawa materialnego jest całkowicie bezzasadny.
Częściowo zasadna okazała się natomiast apelacja pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego. Rację ma skarżący, który wskazuje na błędne przyjęcie przez Sąd pierwszej instancji przywłaszczenia kwoty 2.000.000 zł. a nie akcjiPrzedsiębiorstwa (...) S.A.z siedzibą wŁ., przy czym nie można zgodzić się co do liczby akcji przywłaszczonych w czasie przypisanym wyrokiem. Opis czynu w jego drugiej części wskazuje, że faktycznie doszło do przywłaszczenia nie kwoty 2.000.000 zł, lecz akcji spółki, bowiem Sąd przypisał oskarżonemuJ. W. (1)to, że „w dniu 1 września 2006 r wW.przywłaszczył powierzone mu przezJ. G. (1)środki pieniężne w wysokości nie mniejszej niż 2.000.000 złotych, stanowiące część kwoty na polecenieJ. G. (1)przekazanej przez(...)(...), Inc. na jego konto w(...) Bank (...)pochodzącej ze sprzedaży akcji(...) S.A., którą to kwotę następnieJ. W. (1)przyjął na własny rachunek bankowy w(...) Banku S.A.z siedzibą wW., a następnie wyżej wymienioną powierzoną mu kwotę przeznaczył, zgodnie z rozporządzeniemJ. G. (1), na zakup 53.000 akcjiPrzedsiębiorstwa (...) S.A.z siedzibą wŁ., a które to akcje następnie sprzedał bez wiedzy i woliJ. G. (1), zlecając w dniu 29 sierpnia 2006 r. ich sprzedaż, a w dniu 1 września 2006 r. złożył polecenie przelewu tej kwoty na swój rachunek prowadzony wD.Banku.”
Sąd prawidłowo w uzasadnieniu wskazał, że w połowie sierpnia 1999 roku doszło do sprzedaży akcji udziałowcówspółki (...), w tym między innymiJ. W. (1), na rzecz(...) Inc.Zapłata za powyższe udziały nastąpiła w formie przelewu na indywidualne rachunki sprzedających. W przypadkuJ. W. (1)było to jego konto wbanku (...), które zostało podane(...)przezJ. G. (1)i na które wpłynęła kwota 10.191.341,1 zł. Następnie część tej kwoty została rozdysponowana przez oskarżonego w wykonaniu poleceń oskarżyciela posiłkowego m.in. na kontaM. R. (2)iD. K.,J. G. (1). Reszta środków, w wysokości ponad 2 milionów złotych pozostała na koncieJ. W. (1). W okresie od 9 września do 10 listopada 1999 r. oraz w styczniu 2000 roku oskarżony powyższą kwotę przeznaczył, zgodnie z rozporządzeniemJ. G. (1), na zakup 53.171 akcji(...) S.A.wykorzystując do ich nabycia rachunek maklerski założony na jego nazwisko przy pomocyJ. G. (1)w(...) Bank S.A.wW.. Akcje nabyte przez oskarżonego stanowiły od połowy 2003 roku zabezpieczenie kredytu, jaki w(...)Banku otrzymałJ. G. (1), które to zabezpieczenie zostało zwolnione po spłacie kredytu przez oskarżyciela posiłkowego. Do tego czasu wszystkie transakcje odbywały się za zgodą, wiedzą oskarżyciela posiłkowego i zgodnie z jego dyspozycją. W dniu 29 sierpnia 2006 roku przez oskarżonegoJ. W. (1)zostały złożone trzy zlecenia sprzedaży 43.000 akcji(...) S.A.W dniu 30 sierpnia 2006 roku rachunek maklerskiJ. W. (1)został zasilony kwotami 3.293.400 zł., 698.600 zł. oraz 299.400 zł. z tytułu sprzedaży pakietów akcji.J. W. (1)złożył następnie dwa polecenia przelewu powyższych środków na swój rachunek wD.Banku. Tak ustalony stan faktyczny jest prawidłowy. Bezsprzecznie dowiedzione zostało i znalazło to również odzwierciedlenie w opisie czynu przypisanego oskarżonemu, że pieniądze ze sprzedaży udziałów współce (...)oskarżony w okresie od 9 września do 10 listopada 1999 roku oraz w styczniu 2000 roku,zgodnie z rozporządzeniemJ. G. (1), przeznaczył na zakup 53.171 akcji(...) S.A.W takim stanie faktycznym nie można uznać, że oskarżony dokonał przywłaszczenia kwoty 2.000.000 zł. W zakresie tej kwoty oskarżony w dalszym ciągu wykonywał polecenia oskarżyciela posiłkowego, wypełniając ustalenia łączącego ich stosunku powiernictwa. Kwota ta została przez niego rozdysponowana, zgodnie z poleceniemJ. G. (1), na zakup akcji wskazanych przez tego ostatniego. Oskarżonego i oskarżyciela posiłkowego w 1999 roku nadał łączył niespisany stosowną umową stosunek powiernictwa, zakup akcjispółki (...)nie był samodzielną decyzją oskarżonego, lecz wynikiem dyspozycji oskarżyciela posiłkowego. Nie można zatem przyjąć by dokonał przywłaszczenia tej kwoty. Istota czynności powierniczej polega na tym, że jedna strona (powierzający) dokonuje na rzecz drugiej strony (powiernika) przysporzenia, druga zaś strona (powiernik) zobowiązuje się do niekorzystania z tego prawa w zakresie wykraczającym poza ten cel (A. Wolter, J. Ignatowicz, K. Stefaniuk,Prawo cywilne..., 1999, s. 307; S. Grzybowski (w:)System Prawa Cywilnego..., t. 1, 1974, s. 575; P. Stec,Powiernictwo w prawie polskim..., s. 185 i n.). Sama czynność powiernicza polega na jednoczesnym: 1) przeniesieniu przez powierzającego na powiernika prawa (przysporzenie), w następstwie czego powiernik może korzystać z niego względem osób trzecich w zakresie wyznaczonym treścią tego prawa; 2) zobowiązaniu powiernika wobec powierzającego (w stosunku wewnętrznym), że będzie z powierzonego mu prawa korzystał w ograniczonym zakresie, wskazanym treścią umowy powierniczej (w szczególności, że powierzone prawo powróci do powierzającego we wskazanej sytuacji) (por. Z. Radwański (w:)System Prawa Prywatnego..., t. 2, s. 208). Istotą zobowiązania powiernika względem powierzającego jest to, że powiernik będzie z powierzonego prawa korzystał w zakresie ograniczonym jedynie umową. Nabycie jakiegokolwiek prawa majątkowego przez powiernika dla powierzającego, a następnie zachowanie go dla siebie jest przedmiotem przestępstwa przywłaszczenia prawa. Tego typu przywłaszczenie może dotyczyć wszelkich praw majątkowych (komentarz Kodeks karny po redakcją Andrzej Zolla, część szczególna. Tom III). Zgodnie z treściąart. 115 § 9 k.k.rzeczą ruchomą lub przedmiotem jest także polski albo obcy pieniądz lub inny środek płatniczy, środek pieniężny zapisany na rachunku oraz dokument uprawniający do otrzymania sumy pieniężnej albo zawierający obowiązek wypłaty kapitału, odsetek, udziału w zyskach, albo stwierdzenie uczestnictwa w spółce. Mając powyższe na względzie oskarżony przywłaszczył powierzone mu przezJ. G. (1)akcjespółki (...), w momencie wydania zlecenia ich sprzedaży wbrew woliJ. G. (1), gdyż taka rzecz ruchoma w rozumieniuart. 115 § 9 k.k.była mu wówczas powierzona, a nie pieniądze, które wydatkował na ich zakup. Pieniądze bowiem zostały rozdysponowane zgodnie w wolą powierzającego.
Nie można jednakże zgodzić się z tą częścią apelacji pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego, w której dochodzi on uznania przywłaszczenia wszystkich 53.000 akcji w zarzucanej i przypisanej dacie popełnienia czynu. W tym miejscu trzeba powrócić do rozważań prawnych związanych z zarzutem głównym obrońcy oskarżonego, a związanym z wyjściem poza skargę wniesioną przez oskarżyciela. Akt oskarżenia w tej sprawie został wniesiony w trybie określonymart. 55 § 1 k.p.k.Postanowieniem z dnia 27 lutego 2009 roku prokurator umorzył śledztwo w sprawie przywłaszczenia w dniu 29 sierpnia 2006 roku wW.powierzonych 53.000 akcjiPrzedsiębiorstwa (...) S.A.z siedzibą wŁ.o wartości 4.290.802,26 zł. kupionych za środki finansowe i na rzeczJ. G. (1), zdeponowanych na rachunku papierów wartościowychJ. W. (1), prowadzonym przez(...) Bankz siedzibą wW.przyul. (...). Akt oskarżenia zachowując tożsamość czynu został wniesiony natomiast o to, że oskarżony w dniu 29 sierpnia 2006 roku wW.przywłaszczył powierzone mu przezJ. G. (1)53.000 akcjiPrzedsiębiorstwa (...) S.A.z siedzibą wŁ.o wartości 4.290.802,26 zł kupionych za środki finansowe należące doJ. G. (1), zdeponowanych na należącym doJ. W. (1)rachunku papierów wartościowych, prowadzonym przez(...) Bankz siedzibą wW.przyul. (...)na szkodęJ. G. (1).
Akt oskarżenia obejmował zatem datę 29 sierpnia 2006 roku. W okresie tym oskarżony dokonał przywłaszczenia nie 53.000 akcji, ale 43.000 akcji bowiem na taką liczbę akcji zostało złożone – wbrew woli pokrzywdzonego − zlecenie ich sprzedaży. W ramach tej sprzedaży 43.000 akcji rachunek oskarżonego został uznany kwotami 3.293.400 zł. 698.600 zł., 299.400 zł. Łącznie na rachunku pozostała kwota 4.290.802, 26 zł. po odliczeniu debetu. W dniu 1 września 2006 roku oskarżony złożył dyspozycję przelewu kwoty 4.250.000 zł na swój rachunek wD.Banku. Natomiast w toku postępowania ustalono, że 10.000 akcjispółki (...)zostało wytransferowane w dniach 16 września i 19 września 2005 roku na rachunek oskarżonegoJ. W. (1), celem zabezpieczenia nieustalonego kredytu.
Pomimo literalnego wskazania w skardze przez oskarżyciela posiłkowego 53.000 akcjiP., aktem oskarżenia zostało objęte zdarzenie historyczne z końca sierpnia 2006 roku, które faktycznie obejmowało sprzedaż akcji w liczbie 43.000. Oskarżony wówczas nie dokonał sprzedaży wszystkich akcji, w zakresie których działał jako powiernik, ale ich część. Mając powyższe na względzie uznać należy, że zakres postępowania zakreślony skargą oskarżyciela posiłkowego odnosi się do okresu końca sierpnia 2006 roku i działań podjętych przez oskarżonego, wbrew woli pokrzywdzonego, w tym czasie. Wyjściem poza zakres skargi byłoby przypisanie oskarżonemu zachowań również z okresu wcześniejszego, czyli z września 2005 roku i wytransferowania 10.000 akcji do innego banku, w innym celu, gdyż tamten czas i tamto zachowanie nie było objęte skargą.
Mając powyższe na względzie Sąd odwoławczy zmienił zaskarżony wyrok przypisując oskarżonemu przywłaszczenie 43.000 akcjiPrzedsiębiorstwa (...) S.A.z siedzibą wŁ.. Zmiana wyroku dotyczyła również obowiązku naprawienia szkody określonego w punkcie III wyroku poprzez określenie, że dotyczy częściowego naprawienia szkody. Wskazać należy, że stosunek powiernictwa, w tym odnoszący się do akcjispółki (...)pomiędzy oskarżonym i pokrzywdzonym nie był udokumentowany umową pisemną. Nie można ustalić kwestii związanych z umową stron dotyczącą ceny sprzedaży akcji, która to wartość wprost determinowałby określenie finalnej wartości szkody. W związku z powyższym, mając na uwadze udowodnioną w toku postępowania karnego szkodę w wysokości 2.000.000 zł., Sąd orzekł o jej naprawieniu w takiej częściowej wysokości. Z urzędu zauważyć należy, że w tym przypadku nie ma zastosowaniaart. 415 § 1 k.p.k., albowiem o roszczeniu tym prawomocnie nie orzeczono. Faktem jest, że pomiędzy stronami toczyło się postępowania cywilne, której przedmiotem było początkowo nakazanieJ. W. (1)złożenia oświadczenia woli przenoszącego naJ. G. (1)53.171 akcjispółki (...), następnie wobec zmiany powództwa o zasądzenie kwoty stanowiącej zwrot równowartości akcji. Postępowanie to zakończyło się prawomocnie poprzez oddalenie powództwa. Z treściart. 415§zd. 2 k.p.k.wynika zakaz rozstrzygania w różnych postępowaniach o tej samej szkodzie, a co za tym idzie kumulowania tytułów egzekucyjnych wynikających z różnych orzeczeń. Natomiast prawomocne orzeczenie cywilne oddalające powództwo pokrzywdzonego, o ile jest rozstrzygnięciem w przedmiocie tego roszczenia, o tyle uznać należy, iż wydanie takiego orzeczenia nie wyłącza orzekania wobec oskarżonego obowiązku naprawienia szkody przez sąd karny. Sąd ten ma obowiązek realizacji wszystkich celów postępowania karnego, w tym również celu określonego wart. 2 § 1 pkt 3 k.p.k., czyli tego, by uwzględnione zostały prawnie chronione interesy pokrzywdzonego, czym jest w tym przypadku nałożenie obowiązku naprawienia szkody w udowodnionej wysokości.
Nie jest natomiast zasadna apelacja pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego zarzucająca wyrokowi rażącą niewspółmierność kary. Kara orzeczona przez Sąd pierwszej instancji spełnia, wbrew twierdzeniom skarżącego, wszystkie kryteria wymiaru kary określone wart. 53 k.p.k.Sąd prawidłowo wymierzył oskarżonemu karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Określając jej wymiar wzięto bowiem pod uwagę wszystkie elementy ważkie przy ustalaniu wysokości kary i wbrew twierdzeniom skarżącego nie odniósł się do nich lakonicznie. Wzięto pod uwagę rozmiar szkody, którą wyrządził pokrzywdzonemu swoim zachowaniemJ. W. (1), tym samym Sąd miał na uwadze, że zachowanie stanowiło kwalifikowany typ przestępstwa przywłaszczenia. Wzięto pod uwagę to, że oskarżony, mimo swojego wieku nie był dotychczas karany oraz sposób jego życia przed popełnieniem przypisanego mu czynu. Nie bez znaczenia było również to, że oskarżony współdziałał z oskarżycielem subsydiarnym w realizowaniu jego celów inwestycyjnych a udział w nich oraz obserwacja sposobu działania uczestniczących w nim osób stały się swoistą okazją do popełnienia przestępstwa, którego w innych okolicznościach prawdopodobnie by nie popełnił. Wszystkie te elementy prawidłowo uwypuklone przez Sąd doprowadziły do dalszej słusznej konstatacji o zasadności zawieszenia wykonania orzeczonej kary pozbawienia wolności, które to orzeczenie nie wpłynie negatywnie na kształtowanie świadomości prawnej społeczeństwa. Nie miały słusznie znaczenia przy wymiarze kary okoliczności monitowania oskarżonego o zwrot akcji, w sytuacji, gdy oświadczenie woli zostało przez niego złożone pod wpływem groźby oskarżyciela posiłkowego. Również bez wpływu na wymiar kary mają podnoszone przez pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego okoliczności, że oskarżony złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez pokrzywdzonego, czy też kwestie związane ze zmianami w strukturze kapitałuspółki (...).
Mając powyższe na względzie Sąd Apelacyjny orzekł jak w wyroku. O kosztach orzeczono na podstawieart. 628 pkt 2 k.p.k.w zw. zart. 640 § 1 k.p.k.,art. 2 ust. 1 pkt 4 i art. 8 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 roku o opłatach w sprawach karnychorazart. 635 k.p.k.

```yaml
court_name: Sąd Apelacyjnyw Warszawie
date: '2018-07-03'
department_name: II Wydział Karny
judges:
- Rafał Kaniok
- Anna Kalbarczyk
- Hanna Wnękowska
legal_bases:
- art. 70 § 1 pkt. 1 k.k.
- art. 439 § 1 pkt 9 k.p.k.
- art. 2 ust. 1 pkt 4 i art. 8 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 roku o opłatach w sprawach
  karnych
recorder: sekr. sądowy Sylwester Leńczuk
signature: II AKa 139/18
```