You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt II K 3/19

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 27 maja 2019r.
Sąd Okręgowy w Sieradzu II Wydział Karny, w składzie:
Przewodniczący – SSO Marcin Rudnik
Ławnicy – Aneta Owczarek
Katarzyna Tomalka
Protokolant – staż. Magdalena Tomczyk, staż. Kacper Płachta,
staż. Sylwia Rdułtowska
w obecności Prokuratora Prokuratury Rejonowej w Sieradzu Kamili Mizerskiej – Trzeciak oraz oskarżycielki posiłkowejE. P. (1), po rozpoznaniu w dniach: 01.04., 06.05.i 27.05.2019r. wS.sprawy:

1
M. M. (1), synaM.iA. z domu L.,urodzonego (...)wS.,

2
K. K. (1), synaW.iM.z domuS.,urodzonego (...)wS.,

oskarżonych o to, że:
w dniu 30 sierpnia 2018 roku wS., woj.(...)działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej oraz wspólnie i w porozumieniu ze sobą, po uprzednim szarpaniu za odzież, popychaniu i wywróceniu na betonowy chodnik oraz jednoczesnym zadawaniu uderzeń pięściami i kopaniu po całym ciele i głowie, doprowadzili do stanu bezbronnościE. P. (1), a następnie wykorzystując fakt wypadnięcia z kieszeni kurtki telefonu komórkowego marki LG, w etui którego znajdowała się karta bankomatowa Raiffeisen PolBank, dokonali jego zaboru, czym spowodowali straty w wysokości 150 zł i powodując jednocześnie powstanie obrażeń ciała u pokrzywdzonej w postaci masywnego stłuczenia tkanek miękkich twarzoczaszki ze złamaniem ścian zatoki szczęki lewej, urazu barku prawego z sińcem, zdarć naskórka na łokciach i kolanie prawym oraz obustronnych krwiaków podtwardówkowych, które to obrażenia spowodowały ciężki uszczerbek na zdrowiu, określony wart. 156 par. 1 pkt 2 kkw postaci choroby realnie zagrażającej życiu oraz narazili pokrzywdzoną na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia, czym działali na szkodęE. P. (1),
tj. o czyn zart. 280 § 1 kkiart. 156 § 1 pkt 2 kkiart. 160 par. 1 kkw zw. zart. 11 § 2 kk,

1
oskarżonychM. M. (1)iK. K. (1)w miejsce zarzucanego im czynu uznaje za winnych tego, że w dniu 30 sierpnia 2018 roku wS., województwa(...), działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej oraz wspólnie i w porozumieniu, po uprzednim szarpaniuE. P. (1)za odzież, popchnięciu jej i przewróceniu na betonowy chodnik zadawali jej uderzenia pięściami i kopali nogami w górną część ciała, w tym w głowę, a następnie dokonali zaboru stanowiącego jej własność telefonu komórkowego marki LG wraz z etui o łącznej wartości 175 złotych, zaś na skutek pobiciaE. P. (1)doznała obrażeń ciała w postaci masywnego stłuczenia tkanek miękkich twarzoczaszki ze złamaniem ścian zatoki szczęki lewej, urazu barku prawego z sińcem, zdarć naskórka na łokciach i kolanie prawym oraz obustronnych krwiaków podtwardówkowych, które to obrażenia spowodowały ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu, tj. uznaje oskarżonych za winnych dokonania czynu wyczerpującego dyspozycjęart. 280 § 1kkiart. 158 § 2 kkw zw. zart. 11 § 2 kki za to na podstawieart. 280 § 1 kkw zw.zart. 11 § 3 kkwymierza im kary:

-M. M. (1)karę 4 (czterech) lat pozbawienia wolności,
-K. K. (1)karę 2 (dwóch) lat i 6 (sześciu) miesięcy pozbawienia wolności,

2
na podstawieart. 46 § 1 kkorzeka od oskarżonychM. M. (1)iK. K. (1)na rzecz pokrzywdzonejE. P. (1)kwoty po 5000 (pięć tysięcy) złotych tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę,

3
na podstawieart. 63§1 kkzalicza oskarżonym na poczet orzeczonych wobec nich wpunkcie 1kar pozbawienia wolności:

-M. M. (1)jeden dzień zatrzymaniaw dniu 30 sierpnia 2018r. oraz okres tymczasowego aresztowaniaod dnia 16 listopada 2018r. godz. 08.50 do dnia 27 maja 2019r.,przyjmując, że jeden dzień zatrzymania i tymczasowego aresztowania odpowiada jednemu dniowi kary pozbawienia wolności,
-K. K. (1)jeden dzień zatrzymaniaw dniu 30 sierpnia 2018r.oraz dwa dni zatrzymania w okresieod dnia 15 listopada 2018r. godz. 07.40. do dnia 16 listopada 2018r. godz. 12.15.,przyjmując, że jeden dzień zatrzymania odpowiada jednemu dniowi kary pozbawienia wolności,

4
na podstawieart. 230§2 kpknakazuje zwrócić:

- oskarżonemuM. M. (1)dowody rzeczowe w postaci: pary butów sportowych koloru czarnego z żółtą podeszwą, spodni dresowych koloru czarnego oraz bluzy koloru czarnego z napisem(...), przechowywane w Oddziale Administracyjnym Sądu Okręgowego w Sieradzu pod pozycją 1/19,
- oskarżonemuK. K. (1)dowody rzeczowe w postaci: bluzy koloru czarno – czerwono – białego i spodni koloru czarnego, przechowywane w Oddziale Administracyjnym Sądu Okręgowego w Sieradzu pod pozycją 1/19,
- pokrzywdzonejE. P. (1)dowody rzeczowe w postaci koszuli z krótkim rękawem koloru niebieskiego, spodni dżinsowych koloru ciemno niebieskiego oraz bluzy z kapturem koloru niebieskiego, przechowywane w Oddziale Administracyjnym Sądu Okręgowego w Sieradzu pod pozycją 1/19,

5
zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw.M. B.kwotę 1140 (jeden tysiąc sto czterdzieści) złotych podwyższoną o podatek od towarów i usług w wysokości 262,20 zł (dwieście sześćdziesiąt dwa złote dwadzieścia groszy) tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej oskarżycielce posiłkowejE. P. (1)z urzędu w niniejszym postępowaniu,

6
zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw.Ł. Z.kwotę 1140 (jeden tysiąc sto czterdzieści) złotych podwyższoną o podatek od towarów i usług w wysokości 262,20 zł (dwieście sześćdziesiąt dwa złote dwadzieścia groszy) tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej oskarżonemuM. M. (1)z urzędu w niniejszym postępowaniu,

7
zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw.P. Z.kwotę 1140 (jeden tysiąc sto czterdzieści) złotych podwyższoną o podatek od towarów i usług w wysokości 262,20 zł (dwieście sześćdziesiąt dwa złote dwadzieścia groszy) tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej oskarżonemuK. K. (1)z urzędu w niniejszym postępowaniu,

8
zasądza od oskarżonych na rzecz Skarbu Państwa:

- odM. M. (1)kwotę400(czterysta) złotych tytułem opłaty oraz kwotę7171,95 zł(siedem tysięcy sto siedemdziesiąt jeden złotych dziewięćdziesiąt pięć groszy) tytułem zwrotu wydatków związanych z postępowaniem,
- odK. K. (1)kwotę400(czterysta) złotych tytułem opłaty oraz kwotę7111,95 zł(siedem tysięcy sto jedenaście złotych dziewięćdziesiąt pięć groszy) tytułem zwrotu wydatków związanych z postępowaniem.
Sygn. akt II K 3/19

UZASADNIENIE
W nocy z 29 na 30 sierpnia 2018r. oskarżeniM. M. (1)iK. K. (1)po spożyciu alkoholu wyszli do miasta, aby pochodzić po nim bez celu.K. K. (1)wcześniej zażywał również amfetaminę. W pewnym momencie wracali już do domu.
(dowód: wyjaśnienia oskarżonegoM. M. (1)– k. 591 odwrót, 593 odwrót - 594)
W nocy z 29 na 30 sierpnia 2018r., po północy, pokrzywdzonaE. P. (1)wracała do domu od swojej koleżanki. Była trzeźwa. Gdy przechodziłaul. (...)wS.oboksklepu (...)stanął przed nią oskarżonyM. M. (1)i zapytałE. P. (1), czy ma jakiś problem. Pokrzywdzona odparła, że nie ma żadnego problemu i chciał go wyminąć (594 odwrót – 595). Wówczas został szarpnięta od tyłu przezK. K. (1), za bluzę z kapturem, w którą była wówczas ubrana, a także popchnięta i przewrócona na chodnik. Zdążyła zauważyć lecącego w kierunku jej twarzy buta. Gdy otrzymała uderzenie górna częścią tego buta, to zasłoniła się rękami. Starała się składać ręce i trzymać je uniesione, żeby najbardziej chronić twarz, na ile mogła zasłaniała rękami głowę i twarz. Leżąc na ziemi była bita przezM. M. (1)iK. K. (1), który zadawali jej uderzenia nogami i pięściami.E. P. (1)próbowała zasłaniać się rękami, więc nie widziała, który z oskarżonych zadał jej konkretne uderzenia, natomiast czuła, że jest bita przez obydwu oskarżonych, albowiem w krótkim czasie otrzymała kolejne uderzenia, a jeden człowiek nie zdążyłby się w tym czasie drugi raz zamachnąć. Gdy pokrzywdzona po kopnięciu próbowała się podnieść, to otrzymywała następne kopnięcia. Została wielokrotnie mocno kopnięta w twarz, głowę, ramiona, klatkę piersiową i brzuch. Pokrzywdzona otrzymała co najmniej kilkanaście kopnięć w głowę i co najmniej kilka kopnięć w ramiona i klatkę piersiową. Czuła także, że była również uderzana pięściami. Trwało to kilka minut. Po kopnięciach czuła wielki ból głowy. Z tyłu głowy miała rozcięcie i już po całym zajściuE. P. (1)zorientowała się, że leci jej w tym miejscu krew. To rozcięcie z tyłu głowy powstało w momencie upadku na podłoże, gdy została na nie wywrócona.
(dowód: zeznania świadkaE. P. (1)– k. 594 odwrót – 595 odwrót, 597 – 598, 14, 598 – 598 odwrót, 240 odwrót, tablice poglądowe – k. 242, 243, częściowo wyjaśnienia oskarżonegoM. M. (1)k. 60 odwrót, 71 odwrót, 183, 591 – 592 odwrót, częściowo wyjaśnieniaK. K. (1)– k. 54 – 54 odwrót, 170 odwrót – 171, 593).
W czasie zadawania uderzeń pokrzywdzonejM. M. (1)skaleczył się w mały palec, z którego leciała mu krew. W trakcie, gdy oskarżeniM. M. (1)iK. K. (1)zadawali uderzenia pokrzywdzonej, wypadł jej z kieszeni telefon, któryM. M. (1)podniósł. Gdy zabierał ten telefon, to pokrzywdzona leżała na chodniku i zasłaniała się przed ich uderzeniami.K. K. (1)widział, jak pokrzywdzonej wypadł z kieszeni telefon i jakM. M. (1)podnosił ten telefon. W momencie jak oskarżeni zaczepili pokrzywdzoną nie mieli zamiaru jej okraść, telefon zabrał przy okazji. Gdy odeszli na bezpieczną odległośćM. K.K.w celu ukrycia etui, w którym był telefon, zaś telefon oraz kartę bankomatową, która jak się okazało była w etui schował. Oskarżeni, gdy zabierali telefon nie wiedzieli, że w etui jest również karta bankomatowa, zauważyli ją później. gdy przeglądali telefon i etui. W momencie zabierania telefonu nie wiedzieli, że była w nim też karta.M. M. (1)pokazywał zabrany telefonK. K. (1).M. M. (1)puszczał na tym telefonie piosenki. a obaj oskarżeni ich słuchali.
(dowód: wyjaśnienia oskarżonegoM. M. (1)– k. 60 odwrót, 591 – 591 odwrót, 592 odwrót, wyjaśnieniaK. K. (1)– k. 54 odwrót, 170 odwrót – 171, 593).
Około godz. 01.00 w nocy z 29 na 30 sierpnia 2018r. wsklepie (...)naulicy (...)pracowały na(...). Wieszały w oknie wystawowym plakaty promocyjne.
(dowód: zeznania świadkaK. M. (1)– k. 599 - 600 odwrót, 17 odwrót, zeznania świadkaE. P. (2)– k. 600 odwrót – 601)
K. M. (1)weszła na parapet okna wystawowego i spojrzała mimochodem w stronę chodnika. Zauważyła dwóch mężczyzn kopiących trzecią osobę leżącą na chodniku przed sklepem. Osoba kopana leżała na prawym boku tyłem do okna wystawowego, a przodem do ulicy i zakrywała rękami głowę, mając ręce podniesione do góry z łokciami wystającymi do przodu. Osoba ta była skulona. Napastnicy jednocześnie oraz z dużą siłą i impetem kopali pokrzywdzoną. Jeden z nich stał bokiem doK. M. (1)na wysokości głowy kopanej osoby, a drugi stał tyłem doK. M. (1), obok tego pierwszego.K. M. (2)odnosiła wrażenie, że obaj sprawcy kopali ją po całym ciele od pasa w górę, w tym w głowę. Zaobserwowała kilka kopnięć. Te kopnięcia zostały zadane z impetem, z dużą siłą.K. M. (1)obserwowała to zdarzenie bardzo krótko, bo bała się, jak sprawcy zareagują, gdy zobaczą ją w oknie, więc szybko zeszła i poszło w głąb sklepu, po czym powiedziała o tym co widziałaE. P. (2).
(dowód: zeznania świadkaK. M. (1)– k. 599 - 600 odwrót, 17 odwrót – 18, 269 odwrót - 270)
Po otrzymaniu informacji odK. M. (1), że kogoś biją,E. P. (2)doszła do okna, weszła na parapet i wyjrzała przez okno. Zauważyła pokrzywdzoną leżącą praktycznie bez ruchu na ziemi, która się nie broniła, a która była kopana i bita rękami. Najbardziej ucierpiała jej głowa, była ona też kopana w brzuch. Pokrzywdzona albo leżała na prawym boku albo na brzuchu. Próbowała podciągnąć spodnie, które w trakcie jak była bita, opuściły się do połowy pośladków. Napastnicy znajdowali się z dwóch storn pokrzywdzonej. Jeden był szczupły, był usytuowany tyłem do sklepu i znajdował się pomiędzyE. P. (2)a pokrzywdzoną, a drugi usytuowany był przodem ewentualnie bokiem do sklepu i znajdował się między pokrzywdzoną a ulicą. Obaj napastnicy znajdowali się na wysokości głowy pokrzywdzonej i na oczachE. P. (2)zadali kilka kopnięć pokrzywdzonej. Byli agresywni, działali w amoku, ich uderzenia były mocne. Przy kopnięciach brali duży rozmach. Szczególnie kopali pokrzywdzoną w okolicach głowy. W pewnym momencie napastnik, który stał przodem do sklepu uderzył kilkakrotnie pięścią w jej głowę, a napastnikiem tym był oskarżonyM. M. (1). Uderzenia pięściami zadawali obaj napastnicy, a w tym celu wykonywali głębsze skłony. Uderzenia nogami i pięściami wyglądały mocne, z tym, że bardziej agresywnym z napastników byłM. M. (1), jego ruchy były bardziej dynamiczne, zadał więcej ciosów, kopał z dużą siłą po twarzy, a drugi z napastników zadawał uderzenia rzadziej. Sklep był oświetlony wewnątrz i świeciła na ulicy lampa. Warunki do obserwowania zdarzenia były dobre, aE. P. (2)od miejsca wypadków dzieliło kilka metrów.
(dowód: zeznania świadkaE. P. (2)– k. 601 – 602 odwrót, 20 odwrót – 21, 274 odwrót – 275, tablica poglądowa – k. 278)
W tym czasie równieżK. M. (1)wyjrzała jeszcze na chwilę przez okno. Widok był drastyczny. Napastnicy nadal kopali leżącą osobę z impetem, dużą siłą.
(dowód: zeznania świadkaK. M. (1)– k. 599 odwrót, 600 odwrót, 18, 269 – 270)
Napastnicy w pewnym momencie odeszli udając się w kierunkuulicy (...).
(dowód: zeznania świadkaE. P. (2)– k. 21, 602
Po odejściu oskarżonych,E. P. (1)chwilę jeszcze leżała, a później próbowała się podnieść. Bardzo bolała ją głowa. Złapała się za głowę i zobaczyła, że leci jej krew. W końcu usiadła na chodniku, a wówczas zobaczyła, że jest obserwowana przez dwie kobiety znajdujące się wsklepie (...).
(dowód: zeznania świadkaE. P. (1)– k. 595 – 595 odwrót, 14, 598 – 598 odwrót)
Po wykonaniu telefonu na PolicjęK. M. (1)iE. P. (2)wyjrzały przez okno i zauważyły już tylko leżącą osobę, napastników już nie było. Po około 3 minutach pokrzywdzona podniosła się i udałą się o własnych siłach w kierunkuulicy (...)II. Była skulona, zgięta w pół. Podciągała spodnie, bo miała je opuszczone lekko w dół.
(dowód: zeznania świadkaK. M. (1)- k. 18, 269 odwrót, 600 odwrót, zeznania świadkaE. P. (2)– k. 21 , 602)
E. P. (1)miała wcześniej w kieszeni bluzy telefon komórkowy marki LG, który kupiła w lombardzie za 300 złotych, a którego wartość w momencie zdarzenia wynosiła 150 złotych. Ten telefon był w etui, które miało wartość 25 złotych, a w etui tym pokrzywdzona trzymała także kartę debetowąM.wystawioną na jej nazwisko przez RaiffeisenP.. Była to karta walutowa, którą można było płacić za granicą i na której miała środki w euro. Wypłacenie określonej kwoty z tej karty wymagało podania kodu(...), ale była to też karta zbliżeniowa. Oskarżeni zabierając jej telefon nie mogli wiedzieć i widzieć, że wraz z telefonem zabrali również kartę bankomatową.
(dowód: zeznania świadkaE. P. (1)– k. 595 – 595 odwrót, 14, 598 – 598 odwrót, 79 odwrót)
Pokrzywdzona udała się w kierunku domu. Była oszołomiona. Drzwi mieszkania otworzyła jej matka. Pokrzywdzona trzymała się za głowę i powiedziała, że została pobita. Wówczas jej matka zadzwoniła na Policję.E. P. (1)zaczęła szukać telefonu po kieszeniach i zorientowała się, że go nie ma.
(dowód: zeznania świadkaE. P. (1)– k. 595 odwrót, 14, 598 – 598 odwrót)
Funkcjonariusze PolicjiK. Ł.iI. P.przyjechali po około 15 minutach. Dokonali rozpytania pokrzywdzonej, która powiedziała, że została pobita rękami i nogami i że straciła telefon komórkowy, który miała w kieszeni i kartę bankomatową. Była zdenerwowana, skarżyła się na ból głowy i miała opuchniętą twarz. Wyglądała na trzeźwą. Policjanci udali się z pokrzywdzoną na penetrację terenu. Gdy przejeżdżali radiowozem w pobliżusklepu (...), znajdującego się przyskrzyżowaniu ulic (...)II, w pewnym momencie policjanci zauważyli dwóch młodych mężczyzn. Policjant powiedział do pokrzywdzonej, aby się przyjrzała dokładnie, czy to oni ją pobili.E. P. (1)rozpoznała, iż byli to mężczyźni, którzy ją wcześniej pobili. Byli toM. M. (1)iK. K. (1). Radiowóz wjechał na chodnik, a funkcjonariusze Policji wybiegli z niego i zatrzymali oskarżonychM. M. (1)iK. K. (1), po czym przyprowadzili ich do radiowozu i spytali się pokrzywdzonej, czy to na pewno oni ją pobili, coE. P. (1)potwierdziła.
(dowód: zeznania świadkaE. P. (1)– k. 595 odwrót – 596, 14, 598 – 598 odwrót, 240 odwrót, tablice poglądowe – k. 242, 243, zeznania świadkaK. Ł.– k. 237, 603 – 604, wyjaśnienia oskarżonegoM.M.– k. 60 odwrót, 591, wyjaśnienia oskarżonegoK. K. (1)– k. 54 odwrót, 171, 593)
Kiedy funkcjonariusze Policji wprowadzali do radiowozuM. M. (1)z nogawki jego spodni wypadł telefon zabrany wcześniejE. P. (1). Był bez etui. W odzieżyK. K. (1)– w kieszeni bluzy - podczas jego przeszukania ujawniono etui od tego telefonu. Natomiast podczas przeszukaniaM. M. (1)ujawniono u niego w kieszeni bluzy kartę płatniczą Raiffeisen Bank na nazwiskoE. P. (1).M. M. (1)początkowo mówił, że te rzeczy znalazł, ale gdy pokrzywdzona rozpoznała ich, to oddał je dobrowolnie. ZarównoM. M. (1)jak iK. K. (1)zostali zatrzymani o godz. 2.40 w dniu 30 sierpnia 2018r.
(dowód: zeznania świadkaE. P. (1)– k. 596, 14, 171, 598 – 598 odwrót, zeznania świadkaK. Ł.– k. 237, 603 odwrót - 604, protokoły przeszukania osoby - k. 3 – 8, protokoły zatrzymania osoby – k. 9 – 10, protokół oględzin rzeczy – k. 48 – 49, wyjaśnienia oskarżonegoM. M. (1)– k. 60 odwrót, 591, wyjaśnieniaK. K. (1)– k. 54 odwrót, 593).
K. K. (1)twierdził, że sam wracał zulicy (...), gdzie był u kolegi, do miejsca zamieszkania, a po drodze spotkałM. M. (1)i razem przechodzili tym przejściem dla pieszych, przy którym zostali zatrzymani.M. M. (1)po ujawnieniu przy nim telefonu twierdził, że telefon ten znalazł na chodniku na wysokościsklepu (...)naulicy (...), ale gdy pokrzywdzona rozpoznała ich, to oddał telefon dobrowolnie, podobnie JakK. K. (1)etui.
(dowód: zeznania świadkaK. Ł.– k. 237 – 238, 603 odwrót – 604, wyjaśnienia oskarżonegoM. M. (1)– k. 60 odwrót, 591, wyjaśnieniaK. K. (1)– k. 54 odwrót, 593).
M. M. (1)nie zamierzał użyć karty bankomatowej, wyrzuciłby ją.
(dowód: wyjaśnienia oskarżonegoM. M. (1)– k. 60 odwrót, 591, 592)
O godz. 4.15 przeprowadzono oględziny miejsca zdarzenia ujawniając plamę koloru brunatnego o wymiarach 10 x 8 cm. Była to krew pochodząca odE. P. (1). Przeprowadzono również o godz. 6.05 oględziny osobyE. P. (1)a w ich toku stwierdzono, że na twarzy ma ona widoczny krwiak okularowy oka prawego, otarcia naskórka na czole i za lewym uchem. Poza tym miała otarcie na łokciu lewej ręki i prawej ręki i otarcie w tylnej części głowy. Po zatrzymaniu poddano oględzinomK. K. (1)stwierdzając, że ma otarcia na szyi z przodu, jak też widoczne zadrapania na lewej dłoni po zewnętrznej stronie i otarcia naskórka od wewnętrznej strony, a na prawym kolanie zaczerwienienie, jak też otarcie skóry na prawym biodrze i otarcie na zewnętrznej części prawego łokcia. W przypadkuM. M. (1)podczas oględzin jego osoby ujawniono na prawej ręce po wewnętrznej stronie dłoni zaczerwienienie, a na małym palcu prawej dłoni przebarwienie pod założonym opatrunkiem Na obu nogach miał on widoczne zacieki koloru brunatnego. Zabezpieczono odzież, w którąE. P. (1)była ubrana w momencie zdarzenia w postaci zabrudzonej bluzy a właściwie kurtki z kapturem koloru niebieskiego, spodni dżinsowych koloru ciemno niebieskiego oraz koszulki koloru niebieskiego z krótkim rękawem z napisem na piersiach koloru pomarańczowego. Na kurtce, na lewym rękawie, w okolicach łokcia, ujawniono ślady krwi pochodzące odM. M. (1), a z przodu kurtki ślady krwi pochodzącej odE. P. (1), natomiast na jej spodniach poniżej prawego kolana ujawniono ślady krwi pochodzące odE. P. (1), zaś powyżej lewego kolana ślady krwi pochodzące odM. M. (1)iE. P. (1). Dokonano również zabezpieczenia odzieży, którą miał na sobie w momencie zatrzymaniaK. K. (1)w postaci spodni koloru czarnego z widocznymi zabrudzeniami oraz bluzy koloru czarno – szaro – białego z napisem na froncie:(...). Na zabezpieczonej bluzie na dolnej części lewego rękawa ujawniono plamy koloru brunatnego, w których stwierdzono materiał genetyczny pochodzący odM. M. (1)iK. K. (1), a na przedniej stornie bluzy zabrudzenia, w których ujawniono materiał genetyczny pochodzący odM. M. (1), natomiast na spodniach, na prawej nogawce, powyżej kolana ujawniono materiał genetyczny pochodzący odK. K. (1), zaś na przodzie spodni na lewej nogawce zabrudzenia, w których ujawniono materiał genetyczny zgodny z profilem genetycznymM. M. (1)iK. K. (1). Zabezpieczono również odzież, którąM. M. (1)miał na sobie w momencie zatrzymania w postaci bluzy koloru szarego z napisem PUMA koloru białego, spodni dresowych koloru czarnego z napisemN.oraz butów sportowych koloru czarnego z żółta podeszwą i logo PUMA. Na mankiecie prawego rękawa bluzy znajdowały się zabrudzenia, w których ujawniono materiał genetyczny zgodny z profilem genetycznymM. M. (1). Także na tym samym mankiecie znajdowały się rozmyte zabrudzenia, w których ujawniono materiał genetyczny pochodzący odM. M. (1)iK. K. (1), a z przodu kurtki zabrudzenia, w których ujawniono materiał genetyczny pochodzący odM. M. (1). Na prawej nogawce spodni na wysokości uda znajdowały się zabrudzenia, w których ujawniono materiał genetyczny zgodny z profilem genetycznymM. M. (1), podobnie jak na lewej nogawce spodni w okolicach kieszeni z przoduM. M. (1). Na lewym bucie zabezpieczonym odM. M. (1)znajdowały się zabrudzenia, w których ujawniono materiał genetyczny pochodzący odM. M. (1).
(dowód: protokół oględzin miejsca – k. 23 – 24, protokoły oględzin osoby – k. 25 – 26, 42 - 47, protokoły zatrzymania rzeczy - k. 27 – 29, 36 – 41, metryki identyfikacyjne z dokumentacją fotograficzną i śladem biologicznym – k. 87 – 90, 101 – 109, protokoły oględzin rzeczy – k. 502 – 504, opinia biologiczna(...)– k. 469 – 499, opinia biologiczna(...)– k. 403 – 424, opinia biologiczna(...)– k. 429 – 459, opinia biologiczna(...)– k. 360 - 394, protokoły pobrania materiału porównawczego wraz z materiałem porównawczym – k. 111 – 113, protokół pobrania materiału porównawczego – k. 244)
Gdy pokrzywdzona pojechała do KPP wS.bolała ją głowa. Pytano się jej czy jechać na pogotowie czy do lekarza, lecz odparła, że nie. Została zbadana o godz. 3.18 na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu z wynikiem 0,00 mg/l. Po przesłuchaniu w godzinach porannych została odwieziona do domu. W tym czasie krew z rany na głowie już jej nie leciała.
(dowód: zeznania świadkaE. P. (1)– k. 596, 598, 14, 598 – 598 odwrót, zeznania świadkaK. Ł.– k. 603 odwrót, protokół badania stanu trzeźwości ze świadectwem wzorcowania – k. 11 – 12)
Gdy dodarła do domu czułą się coraz gorzej. Coraz bardziej bolała ją głowa i czuła się słabo. Kolejnego dniaE. P. (1)udała się do biegłegoB. R., gdyż została poinformowana przez policjanta w dniu zdarzenia, że biegły będzie dostępny dopiero następnego dnia.Z.już jej wówczas wychodzić na twarzy opuchlizna, miała popodbijane oczy oraz siniaki na lewej ręce. Brała tabletki przeciwbólowe z uwagi na bóle głowy.
(dowód: zeznania świadkaE. P. (1)– k. 596)
Podczas wizyty u biegłegoB. R.w dniu 31 sierpnia 2018r. pokrzywdzona skarżyła się na bóle głowy, prawego barku, drętwienie prawej ręki, jak też że jest obolała. Głowę miała dotykowo bolesną, sinoczewonofioletowe sińce okularowe oczodołów z masywnym obrzękiem tkanek miękkich oczodołu prawego, a także podspojówkowe wybroczyny krwi w gałce ocznej prawej. Na jej czole były liczne drobne otarcia naskórka. Na przedniej powierzchni prawej pachy miała czerwonofioletowy siniec o średnicy 8 cm, jak również zdarcia naskórka w okolicy prawego łokcia o wymiarach 3,5 cm x 1 cm i lewego łokcia o wymiarach 2 cm x 0,8 cm oraz zdarcie naskórka na prawym kolanie o wymiarach 1,3 cm x 1 cm. BiegłyB. R.wysłał pokrzywdzoną na(...)do szpitala Wojewódzkiego wS.celem przeprowadzenia badań pod kątem ujawnienia obrażeń wewnętrznych.E. P. (1)dotarła do szpitala w dniu 31 sierpnia 2018r. o godz. 11.59, a wypisano ją z(...)u o godz. 13.21 tego samego dnia. Stwierdzono w wywiadzie stan po urazie głowy i prawego barku przed 2 dniami, bez utraty przytomności. Podczas badania przedmiotowego stwierdzono duży obrzęk okolicy jarzmowej po stronie lewej, krwiaki okularowe, a rtg prawego barku nie wykazało zmian pourazowych. Wykonano badanie CT głowy - bez kontrastu. Przeglądowe badanie TK nie wykazało zmian kompresyjnych lub rozrostowych ani krwiaka wewnątrzczaszkowego. Kości pokrywy czaszki były w normie. Stwierdzono rozległą odmę podskórną lewej okolicy czołowo – skroniowej wskazującą na złamanie ścian zatok, a także niewielką ilość płynu w lewej zatoce szczękowej. Uznano, ze brak jest przeciwskazań do hospitalizacji. Pokrzywdzoną wypisano ze szpitala z rozpoznaniem złamania kości jarzmowej i szczęki.E. P. (1)ponownie zgłosiła się do biegłegoB. R.w dniu 04 września 2018r. W związku z pobiciemE. P. (1)doznała masywnego stłuczenia tkanek miękkich twarzoczaszki ze złamaniem ścian zatok szczęki prawej, urazu barku prawego z sińcem, zdarć naskórka na łokciach i prawym kolanie, a mechanizm tych obrażeń jest związany z użyciem narzędzia tępego, tj. pięści czy obutej stopy. Masywne stłuczenie tkanek miękkich twarzoczaszki ze złamaniem ścian zatok szczęki lewej spowodowało uE. P. (1)naruszenie czynności narządów twarzoczaszki na czas powyżej 7 dni.
(dowód: pismo ze Szpitala Wojewódzkiego wS.wraz z załączoną do niego dokumentacją lekarską – k. 626 – 664, opinia sądowo – lekarska biegłegoB. R.– k. 81 – 83, opinia ustna biegłegoB. R.– k. 198 – 198 odwrót, opinia ustna biegłegoB. R.– k. 604 odwrót, dokumentacja medyczna – k. 84, dokumentacja medyczna ze zdjęciami – k. 146a)
Kilka dni po zdarzeniuE. P. (1)udała się do lekarza rodzinnego, gdyż robiło jej się źle i miała zawroty głowy. W dniu 20 września 2018r. pokrzywdzona udała się na prywatną wizytę doH. H. (1), gdyż już nie mogła wytrzymać, bo tak bardzo bolała głowa. a terminy wizyt u lekarzy w ramach NFZ były długie. Przed pobiciem w dniu 30 sierpnia 2018r. pokrzywdzona nie miała bólów głowy.H.WOlnicka –H.była zdziwiona, że nikt nic nie zrobił widząc jej przekrwione białka oczu i dała jej skierowanie na tomografię komputerową wskazując, że badanie powinno być przeprowadzone pilnie. Po tym, gdyE. P. (1)została pobita w dniu 30 sierpnia 2018r. nie było sytuacji, żeby się przewróciła czy uderzyła w głowę. Głównie siedziała w domu i rzadko wychodziła. Nie miała w tym czasie problemów z alkoholem, takie problemy miała kilka lat wcześniej i była wówczas nawet na leczeniu odwykowym. Przed pobiciem z dnia 30 sierpnia 2018r. pokrzywdzona nie doznała wcześniej żadnego urazu głowy, poza uderzeniem huśtawką w wieku dziecięcym.
(dowód: zeznania świadkaE. P. (1)– k. 596 – 597 odwrót, 96 odwrót, 598 odwrót, dokumentacja medyczna ze zdjęciami – k. 146a)
W dniu 10 października 2018r. pokrzywdzona udała się do Szpitala Wojewódzkiego wS., gdzie odmówiono przyjęcia jej do szpitala po konsultacji neurologicznej i laryngologicznej. Wskazano, że pacjentka jest po urazie głowy i barku – pobicie w dniu 31 sierpnia, że utraciła przytomność na krótko, ale sama się podniosła i poszła do domu, a następnego dnia zgłosiła się na(...), gdzie wykonano TK głowy. Obecnie zaś skarży się na bóle głowy w okolicy czołowej i codzienne wymioty. Stwierdzono ból w okolicy jarzmowej. Nie stwierdzono podstaw do przyjęcia do szpitala
(dowód: pismo ze Szpitala Wojewódzkiego wS.wraz z załączoną do niego dokumentacją lekarską – k. 626 – 664)
W dniu 11 października 2018r.E. P. (1)zgłosiła się do szpitala Wojewódzkiego wS.wraz z wykonanym CT głowy, które wykazało krwiaki podtwardówkowe. Pokrzywdzona wskazywała, że około miesiąc wcześniej w wyniku pobicia doznała urazu głowy i skarżyła się na bóle i zawroty głowy. Została skierowana na oddział neurochirurgii z powodu krwiaków podtwardówkowych obustronnych. Wskazano na przebyty uraz głowy w sierpniu, a wtedy CT głowy bez cech krwiaka i że obecnie w CT głowy stwierdzono u niej krwiaki podostre, obustronne. Została zakwalifikowana do zabiegu operacyjnego.E. P. (1)została poinformowana przez lekarza, że ma dwa krwiaki w mózgu, które przy jakimś wysiłku czy schylaniu się mogą się rozlać i że jest to stan zagrażający jej życiu, w związku z tym konieczna jest trepanacja czaszki. Następnego dnia, tj. 12 października 2018r. pokrzywdzona przeszła trepanację czaszki. Zabieg i okres pooperacyjny odbyły się bez powikłań. Wykonano kraniektomie ciemieniowe obustronne, ewakuację krwiaków podtwardówkowych, zdjęcia błon krwiakowych. Sam fakt przeprowadzenia operacji świadczy o zaistnieniu u niej choroby realnie zagrażającej jej życiu. Po operacji trepanacji czaszkiE. P. (1)przebywała w szpitalu przez okres 7 dni. Na oddziale nastąpiła poprawa stanu ogólnego i neurologicznego. W dniu 16 października 2018r. przeprowadzono badanie kontrolne CT głowy. Stwierdzono stan po obustronnej trepanacji czaszki w okolicach ciemieniowych, niewielką pozabiegową odmę śródczaszkową i obustronne resztkowe krwiaki przymózgowe szerokości do około 6 mm po stronie prawej i 7 mm po stronie lewej. Stwierdzono, iż układ komorowy jest nieprzemieszczony, symetryczny, prawidłowej szerokości. Rany zostały zagojone przez rychłozrost i usunięto szwy. Wypisano ją do domu zalecając oszczędzający tryb życia i dalsze leczenie w ramach POZ oraz okresowe kontrolne neurochirurgiczne.
(dowód: zeznania świadkaE. P. (1)– k. 596 – 597 odwrót, 96 odwrót, 598 odwrót, kopia dokumentacji medycznej z Oddziału Neurochirurgii Szpitala Wojewódzkiego wS.dot.E. P. (1)- k. 626 – 664, dokumentacja medyczna ze zdjęciami – k. 146a)
Po wypisaniu ze szpitala czuła się źle przez kilka dni. To był jej jedyny pobyt w szpitalu w ostatnich latach. Po operacji pokrzywdzona ma bóle głowy w przypadku zmian pogody i przy wysiłku. Poza tymi sytuacjami czuje się dobrze. Gdy głowa ją bardzo boli, to bierzeT.. Składa kontrolne wizyty lekarskie. Tydzień po pobiciuE. P. (1)miała jechać do Holandii na prace sezonowe. Wcześniej wyjeżdżała na prace sezonowe w Holandii, Francji i Niemczech na trzy miesiące, a po trzech miesiącach wracała, gdyż tam był rozliczany podatek, zaś po kolejnych trzech miesiącach jechała do pracy na kolejne trzy miesiące. Pracowała legalnie przy pieczarkach i storczykach. Obecnie nie może już pracować, gdyż lekarz zabronił jej pracy fizycznej. Po trepanacji czaszki są przeciwskazania do pracy fizycznej i pozostaje po nich pourazowy zespół bólowy. Tworzą się zrosty, które rzutują na powstanie zespołu pourazowego głowy. Co jakiś czasE. P. (1)może odczuwać intensywne bóle głowy.(...)do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności decyzją z dnia 19 listopada 2018r. orzekł o niepełnosprawności pokrzywdzonej w stopniu umiarkowanym ustalając, że niepełnosprawność istnieje od 31 października 2018r. Stwierdzono, że jest ona zdolna do pracy jedynie w warunkach chronionych, jak też że jest zdolna do pełnienia ról społecznych. Nie stwierdzono u niej znacznych ograniczeń możliwości samodzielnego poruszania się. Przed pobiciem w nocy z 29 na 30 sierpnia 2018r.E. P. (1)była zdrowia. Pokrzywdzona została pozbawiona możliwości radzenia sobie w życiu samemu. Utrzymuje się z zasiłku w wysokości 600 złotych, przyznanego decyzją MOPS z dnia 11 grudnia 2018r. na okres od 01 listopada 2019r. do 30 listopada 2019r., i pozostaje na utrzymaniu mamy. Ma problemy ze snem. Ma też lęki, gdy stoi w sklepie i ktoś za nią stoi. Jest bardziej nerwowa. Częściej kłóci się ze swoją matką i zdarza się, że wzywa ona Policję.
(dowód: zeznania świadkaE. P. (1)– k. 596 odwrót – 597 odwrót, 605 odwrót, odpisdecyzji nr (...)MOPS wS.dot.E. P. (1)– k. 584, odpis orzeczenia o niepełnosprawnościE. P. (1)– k. 585)
Początkowe badanie komputerowe mózgu pokrzywdzonej nie wykazało zaistnienia krwiaków, ale później wystąpiły u niej bóle głowy, na początku sporadyczne, a następnie ciągłe i trafiła ona do szpitala, gdzie stwierdzono u niej krwiaki, które należy usunąć. Oznacza to, że na skutek pobicia doszło uE. P. (1)do powstania tzw. mikrourazów, drobnych wynaczynień, które podczas badania tomografem komputerowym w dniu 31 sierpnia 2018r. mogły nie być widoczne, a które powodowały bóle głowy wynikające ze wzrostu ciśnienia tętniczego krwi. Krew zaczęła przechodzić poza naczynia krwionośnie w wyniku mikropęknięć naczyń, a to skutkowało powstaniem krwiaków. Pomiędzy powstaniem mikrourazów a powstaniem krwiaka może upłynąć od dwóch do czterech tygodni. Do powstania mikrourazów nie była konieczna bardzo duża siła. U pokrzywdzonej stwierdzono krwiaki fazy podostrej. Skoro ewakuowano skrzepy krwi, a nie krew płynną, to oznacza to, że krwiaki znajdowały się w fazie organizacji, czyli nie były płynne tylko półgeste aż do powstania skrzepliny. PonieważE. P. (1)prowadziła normalny tryb życia, zamiast leżeć i brać leki, to obrzęk zamiast ustępować to jeszcze narastał. Krwiaki i wylewająca się z krwiaków krew powodowały ucisk mózgu, utrzymywał się obrzęk, co mogło prowadzić do uszkodzenia mostu rdzenia przedłużonego, który odpowiada za ośrodek naczyniowo - ruchowy i za oddychanie. Gdyby nie przebyta operacja, doszłoby do zgonu pokrzywdzonej. UE. P. (1)krwiaki te były na tyle duże, że nie mogłyby same się wchłonąć i należało je usunąć, żeby ratować jej życie. A zatemE. P. (1)poza obrażeniami stwierdzonymi podczas badań w dniach 31 sierpnia i 04 września 2018r., doznała również obustronnych krwiaków podtwardówkowych, które pozostawały w związku przyczynowym ze zdarzeniem z nocy z 29 na 30 sierpnia 2018r., a obrażenia te stanowią ciężki uszczerbek na zdrowiu określony wart. 156 § 1 kkw postaci choroby realnie zagrażającej życiu. U pokrzywdzonej narastały bóle głowy po zdarzeniu w efekcie mikrourazów, a krwiaki zostały ujawnione kilka tygodniu po pobiciu, co świadczy o tym, że krwiaki te były ostatecznym efektem pobicia. Gdyby nie doszło do trepanacji czaszki, to i tak u pokrzywdzonej wystąpiłaby ciężka choroba długotrwała, skoro utrzymywały się u niej dolegliwości bólowe przez ponad pół roku po urazie.
Gdyby te krwiaki, które pokrzywdzonej usunięto, powstały przed zdarzeniem z nocy z 29 na 30 sierpnia 2018r., to badanie tomografem komputerowym w dniu 31 sierpnia 2018r. by je ujawniło. Aby takie krwiaki powstały od razu, to musiałyby być silne uderzenia w głowę lub silne uderzenie o jakiś przedmiot. Gdyby pokrzywdzona upadła i uderzyła się w głowę, to krwiak mógłby powstać tylko z jednej strony, w tym miejscu, w którym się uderzyła. Jest ewentualnie możliwe powstanie krwiaka po przeciwnej stronie na skutek tzw. kontruderzenia. W tym jednak przypadku uderzenie pokrzywdzonej głową o podłoże nie mogło spowodować obu stwierdzonych uE. P. (1)krwiaków jako efektu uderzenia i kontruderzenia, skoro oba krwiaki, które ujawniono u pokrzywdzonej, znajdowały się w okolicy ciemieniowej.
Działanie sprawców polegające na kopaniu pokrzywdzonej po ciele, w tym po głowie, nie zagrażało w momencie zdarzenia życiuE. P. (1), tym bardziej, że była ona kopana przy użyciu obuwia sportowego. Bezpośrednie zagrożenie dla jej życia spowodowały dopiero dalsze konsekwencje tego zdarzenia.M., które nie były widoczne w badaniach diagnostycznych dopiero w dalszym czasie skutkowały powstaniem krwiaków i dopiero powstanie tych krwiaków spowodowało bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia przez pokrzywdzoną. Aby uznać, że sprawcy w momencie zdarzenia działali w sposób bezpośrednio zagrażający życiu pokrzywdzonej, musiałoby dojść już w momencie zdarzenia do powstania krwiaków w głowie, które byłyby widoczne w badaniach diagnostycznych przeprowadzonych w dniu 31 sierpnia 2018r., a takich krwiaków bezpośrednio po zdarzeniu w badaniach diagnostycznych nie ujawniono.
(dowód: opinia uzupełniająca biegłegoB. R.– k. 148 – 149 w zw. z k. 604 odwrót, opinia ustna biegłegoB. R.– k. 198 odwrót w zw. z k. 604 odwrót, opinia ustna biegłegoB. R.– k. 604 odwrót – 605 odwrót)
Od roku 2015r. do 30 kwietnia 2019r. w miejscu zamieszkaniaE. P. (1)oraz w innych miejscach, przeprowadzone zostały następujące interwencje Policji, które dotyczyły pokrzywdzonej:

a
w dniu 01 lutego 2015r. o godz. 15.21, gdzie matka pokrzywdzonej zgłosiła nieporozumienia zE. P. (1),

b
w dniu 06 marca 2015r. o godz. 10.22, gdzie matka pokrzywdzonej zgłosiła awanturę z nietrzeźwą córkąE. P. (1),

c
w dniu 06 marca 2015r. o godz. 16.50., gdzie matka pokrzywdzonej zgłosiła, że awanturuje się jej nietrzeźwa córkaE. P. (1),

d
w dniu 26 marca 2015r. o godzinie 10.07., gdzieE. P. (1)znajdując się pod działaniem alkoholu, w miejscu zamieszkania wszczęła awanturę słowną z matkąM., podczas której używała wobec niej słów wulgarnych i popychała, a czym stworzyła bezpośrednie zagrożenie dla jej życia i zdrowia,

e
w dniu 24 czerwca 2015r. o godz. 14.31, gdzie matka pokrzywdzonej zgłosiła nieporozumienia z córkąE. P. (1),

f
w dniu 13 września 2015r., o godz. 05.02., gdzie matka pokrzywdzonej zgłosiła, ze nietrzeźwa córka wszczęła z nią kłótnię,

g
w dniu 19 lutego 2016r., o godz. 16.50, gdzie matka pokrzywdzonej zgłosiła nieporozumienia z córką dotyczące utrzymania domu,

h
w dniu 03 maca 2016r., godz. 09.30., gdzie naul. (...)policjanci ujawnili leżącą na parkingu nietrzeźwąE. P. (1),

i
w dniu 03 maja 2016r., godz. 09.40, gdzie matka pokrzywdzonej zgłosiła nieporozumienia z córką dotyczące problemu alkoholowegoE. P. (1),

j
w dniu 03 sierpnia 2017r., godz. 10.30., gdzie matka pokrzywdzonej zgłosiła zaginięcie swojej córkiE. P. (1),

k
w dniu 09 sierpnia 2017r o godzinie 18.11, gdzie policjanci(...)ujawnili w miejscu zamieszkania zaginionąE. P. (1),

l
w dniu 09 stycznia 2019r., godz. 22.05, gdzie matka pokrzywdzonej zgłosiła, że jej agresywna córka, będąc pod działaniem alkoholu zakłóciła jej spoczynek nocny.

Pomiędzy 30 sierpnia 2018r. a grudniem 2018r. w nie było interwencji Policji z udziałem pokrzywdzonej.
(dowód: pismo z KPP wS.wraz z załącznikami – k. 681 – 683, zeznania świadkaE. P. (1)– k. 597 odwrót, zeznania świadkaK. Ł.– k. 603)
M. M. (1)nie jest upośledzony umysłowo. Posiada niską motywację do podnoszenia własnych kwalifikacji zawodowych, prezentuje cechy zaniedbania środowiskowego. Był wychowany w domu dziecka, powtarzał naukę w klasach szkoły podstawowej i gimnazjum.M. M. (1)nie jest chory psychicznie. Prezentuje cechy osobowości nieprawidłowej kształtującej się z uzależnieniem mieszanym od dopalaczy, alkoholu i marihuany. Tego rodzaju zaburzenia charakterologiczne jak też uzależnienie mieszane nie wpływają na ocenę poczytalności oskarżonego w przedmiotowej sprawie. Był on hospitalizowany w szpitalu psychiatrycznym wW.z powodu zaburzeń zachowania i próby samobójczej w przebiegu uzależnienia mieszanego.M. M. (1)zna jednak szkodliwy wpływ alkoholu i narkotyków na swój organizm i jest w stanie przewidzieć złe skutki odurzania się tymi substancjami. Cele życiowe są u niego słabo zaznaczone, prezentuje rak motywacji do działania w innych sferach aktywności życiowej poza zdobywaniem środków na narkotyki. Kwalifikuje się do leczenia odwykowego w(...). Nie występowały u niego w czasie czynu chorobowe zaburzenia postrzegania czy chorobowa interpretacja rzeczywistości. Jego działanie nie miało podłoża chorobowego. Znajdował się w stanie upicia alkoholowego zwykłego. W czasie dokonania zarzucanego mu czynu miał on zachowaną zdolność rozpoznania jego znaczenia i pokierowania swoim postępowaniem.
(dowód: opinia sądowo – psychiatryczna dotyczącaM. M. (1)– k. 253 – 256)
K. K. (1)nie jest upośledzony umysłowo. Nie jest również chory psychicznie. Rozpoznano natomiast o niego uzależnienie mieszane od środków psychoaktywnych. Był on leczony detoksykacyjnie i odwykowo stacjonarnie.K. K. (1)zna wpływ środków psychoaktywnych na własny organizm i jest w stanie przewidzieć skutki swego odurzenia się tymi środkami. Uzależnienie nie zmienia jego poczytalności w sprawie. Nie występowały u niego w chwili czynu chorobowe zaburzenia spostrzegania czy urojeniowa interpretacja rzeczywistości. W chwili czynu miał on zachowaną zdolność rozpoznania jego znaczenia i pokierowania swoim postępowaniem.
(dowód: opinia sądowo – psychiatryczna dotyczącaK. K. (1)– k. 260 – 262)
OskarżonyM. M. (1)ma 19 lat.Urodził się (...)Posiada wykształcenie podstawowe. Nie ma wyuczonego zawodu. Jest bezdzietnym kawalerem nie posiadającym nikogo na utrzymaniu. Przed aresztowaniem nie posiadał własnych źródeł dochodu, lecz pozostawał na utrzymaniu dziadka. Nie posiada majątku. W roku 2013 został umieszczony w(...) Ośrodku (...), zaś w roku 2014r. dyrekcja ośrodka wystąpiła o zmianę środka wychowawczego, wskazując, że oskarżony zastraszał młodsze dzieci, a także słabszych fizycznie i mnie odpornych nastolatków, którzy wobec jego agresywnego zachowania byli bezradni, a zdaniem dyrektoraośrodka (...)postrzega środowisko jako źródło zaspokajania swoich potrzeb, nie liczy się z nikim, nie potrafi wyciągnąć wniosków ze swojego postępowania. Negatywny wpływ na niego miało starsze rodzeństwo. W trakcie pobytu w Ośrodku w roku 2013M. M. (1)manipulował dziećmi dla uzyskania korzyści, zastraszał innych wychowanków, dowodził nieformalną grupą. Dokonał tam czynów karalnych zart. 82 kk, a także udzielił substancja psychotropowej. Wielokrotnie uciekał z placówek wychowawczo – opiekuńczych. W kolejnym(...) Ośrodku (...)w relacjach z osobami dorosłymi były roszczeniowy, arogancki, bezczelny. W roku 2014r. w jego organizmie stwierdzono marihuanę. W roku 2017 i na początku 2018r. samowolnie oddalał się z ośrodków, w których przebywał. Był karany za przestępstwo. Wyrokiem Sądu Rejonowego w Sieradzu z dnia 04 kwietnia 2018r. wydanym w sprawie II K 920/17 został uznany za winnego dokonania w dniu 22 września 2017r. czynu wyczerpującego dyspozycjęart. 62 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005r. o przeciwdziałaniu narkomanii, za które wymierzono mu karę grzywny w ilości 50 stawek dziennych ustalając wysokość jednej stawki dziennej na kwotę 10 złotych.M. M. (1)został ponownie zatrzymany w dniu 16 listopada 2018r., o godz. 09.30
(dowód: dane oskarżonegoM. M. (1)– k. 590 odwrót, zapytanie o karalność – k. 679 – 680, informacja z systemu Ministra właściwego do spraw finansów publicznych – k. 230 – 231, kwestionariusz wywiadu środowiskowego – k. 224 – 227, wyrok SR w Sieradzu – k. 118, protokół zatrzymania osoby – k. 110)
K. K. (1)ma 19 lat.Urodził się (...)Posiada wykształcenie gimnazjalne. Nie posiada wyuczonego zawodu. Nie posiada własnych źródeł dochodu, pozostaje na utrzymaniu rodziców. Nie posiada majątku. Jest bezdzietnym kawalerem. Nie ma nikogo na utrzymaniu. Nie był dotychczas karany za przestępstwa. Oskarżony zaczął sprawiać problemy wychowawcze w gimnazjum. W latach 2015 – 2018 przebywał w młodzieżowych ośrodkach wychowawczych. Z jednego z nich samowolnie się oddalił. W roku 2016 przez dwa miesiące przebywał poza domem, był poszukiwany. Ostatnie miesiące spędził w domu używając dopalacze, a z braku pieniędzy na nie wynosił z domu różne wartościowe przedmioty. W dniu 15 września 2018r.K. K. (1)podjął terapię leczenia uzależnień wOśrodku (...)wS., gdzie przebywa do chwili obecnej. Został zakwalifikowany do terapii trwającej 12 miesięcy, a przyjęto go z powodu zaburzeń psychicznych i zaburzeń zachowań spowodowanych przyjmowaniem substancji psychoaktywnych. W wyniku kilkuletniego nałogu doszło u niego do degradacji osobowości. Nie stwarza problemów wychowawczych. Bierze czynny udział w proponowanych mu formach terapii, jest zmotywowany, aby przejść terapię oraz do zmiany swojego życia. W trakcie terapii nabiera coraz większej świadomości nałogu i konsekwencji jakie niesie uzależnienie. Ukończenie pełnego leczenia w MONAR jest dla niego jedyną szansą powrotu do normalnego trzeźwego życia, zgodnie z normami społecznymi. Powinien pozostać w ośrodku do ukończenia pełnego cyklu leczenia, a więc do września 2019r., wymaga terapii grupowej. Przewidziane jest dla niego uczestnictwo w programie readaptacji i postrehabilitacji po ukończeniu leczenia stacjonarnego, który to program przewidziany jest na 1,5 roku, a polega na utrzymywaniu abstynencji i utrzymywaniu się z pracy zarobkowej oraz uczestnictwie w grupach wsparcia.K. K. (1)został ponownie zatrzymany w dniu 15 listopada 2018r., o godz. 09.15.
(dowód: dane oskarżonegoK. K. (1)– k. 590 odwrót, wyjaśnieniaK. K. (1)– k. 171, 208, 593 odwrót – 594, zapytanie o karalność – k. 614, zaświadczenie i pismo MONAR – k. 137, 195, protokół zatrzymania osoby – k. 165, kwestionariusz wywiadu środowiskowego - k. 220 – 222, informacja z systemu Ministra właściwego do spraw finansów publicznych – k. 230 – 231, opinia MONAR oK. K. (1)– k. 506, opinia specjalisty terapii uzależnieństowarzyszenia (...)dot.K. K. (1)– k. – 582 – 583)
Podczas pierwszego przesłuchania w toku postępowania przygotowawczego, gdyM. M. (1)postawiono zarzut dokonania czynu zart. 280 § 1 kkiart. 157 § 2 kkw zw. zart. 11 § 2 kk,M. M. (1)przyznał się w całości do zarzucanego mu czynu i wyjaśnił, że idącAleją (...)zaczepili nieznaną im kobietę, że najpierwK.zapytał się jej czy ma papierosy, a ona odpowiedziała, że nie, więc dalejK.się zapytał, czy ma dla nich na piwo dwa złote. Ona odrzekła, że nie ma, więcK.od razu złapał za kurtkę, szarpnął ją i następnie odepchnął, po czym ona upadła na chodni z betonowej kostki brukowej (60). Kiedy ona leżała nieruchomo, podszedł do niej i zadał jej kilka uderzeń pięściami po całym ciele, aK.w tym samym czasie kopał ją po całym ciele. Nic nie mówili. W trakcie zadawania uderzeń musiał jej wypaść telefon i on go podniósł. Kiedy zadawał jej uderzenia pięściami po całym ciele skaleczył się w mały palec prawej ręki. Dlatego też na bluzie, którą miał na sobie znalazły się plamy krwi. Miał na sobie bluzęK., boK.miał jego bluzę, gdyż była zaplamiona jego krwią. Kiedy odeszli na bezpieczną odległość dałK.w celu ukrycia etui od tego telefonu. Telefon i karta bankomatowa, która była w etui schował. Następnie kiedy byli w rejoniesklepu (...)przyul. (...)II zostali zatrzymani przez patrol Policji. Już w radiowozie była ta sama kobieta, którą wcześniej pobili i od razu wskazała na niego i naK.jako sprawców opisanego w zarzucie czynu. W kieszeni bluzy miał schowaną kartę bankomatową, a telefon w nogawce. Policjantom powiedział najpierw, że te rzeczy znalazł. Ale później, kiedy ta kobieta wskazała na nich oddał je dobrowolne. Na zadane pytanie, co zamierzał zrobić z kartą bankomatową odpowiedział, ze nie zamierzał jej użyć, że wyrzuciłby ją (wyjaśnienia oskarżonegoM. M. (1)– k. 60 – 60 odwrót, 591)
Podczas kolejnego przesłuchaniaM. M. (1)przyznał się do zarzucanego mu czynu. Wskazał, że podtrzymuje wcześniej złożone wyjaśnienia i wskazał, że bardzo żałuje tego, co się stało, że chciałbym przeprosić pokrzywdzoną (wyjaśnieniaM. M. (1)– k. 71 odwrót, 591)
W trakcie następnego przesłuchania, gdyż postawiono mu już zarzut dokonania czynu zart. 280 § 1 kkiart. 156 § 1 pkt 2 kkiart. 160 § 1 kkw zw. zart. 11 § 2 kkprzyznał się do niego i oświadczył, że podtrzymuje swoje wcześniejsze wyjaśnienia (wyjaśnienia oskarżonegoM. M. (1)- k. 183, 591)
W trakcie posiedzenia w przedmiocie rozpoznania wniosku o zastosowanie tymczasowego aresztowaniaM. M. (1)przyznał się do zarzucanego mu czynu i wskazał, że wszystko w zakresie tego czynu wyjaśnił wcześniej. Podniósł, że go nie było, bo przez ten czas wyjechał do kolegi doZ.a tam zgubił dowód osobisty. Bał się przychodzić na dozór, gdyż bał się, że go zamkną, WS.mieszka z dziadkiem, a nie ma nikogo, kto mógłby dziadkowi pomóc. nie jest nigdzie zatrudniony, szukał pracy. Leczył się psychiatrycznie w związku z dopalaczami (wyjaśnieniaM. M. (1)– k. 189, 591 – 591 odwrót)
Na rozprawie przed SądemM. M. (1)przyznał się do dokonania zarzucanego mu czynu i odmówił składania wyjaśnień. Po odczytaniu poprzednich wyjaśnień potwierdził je. Odpowiadając na pytania stwierdził, że ani on, aniK. K. (1), zanim doszło do tego zdarzenia będącego przedmiotem sprawy, nie brali żadnych narkotyków. Wypili przed nim maksymalnie po dwa piwa półlitrowe. Nie czuł się pijany po tym piwie. Nie wie, co w nich wyzwoliło taką agresją. Nie znali wcześniej pokrzywdzonej. Szli już do domu. Wcześniej siedzieliśmy u niego w domu naul. (...)i tam wypili te piwa. Nie pamięta, o której godzinie wyszli na miasto. Chcieli sobie pochodzić po mieście, nie mieli żadnego celu. To się stało, gdy już wracali do domu. On uderzał pokrzywdzoną po ciele. Po głowie też ją uderzył - może z raz, dwa. Uderzał ją pięścią po ciele i po głowie. Nie kopał jej. Nie wie, co robiłK., nie zwracał na niego uwagi.K.nie miał nic w rękach. Nie pamięta, czyK.kopał pokrzywdzoną. Nie potrafi określić mocy swoich uderzeń z pięści. Nie zwracał dokładnie uwagi, po czym uderzał pokrzywdzoną. W momencie jak zaczepili pokrzywdzoną, to nie mieli zamiaru jej okraść. Jak ją uderzał, to wypadł jej telefon i zabrał go przy okazji. Jak zabrał ten telefon, to pokrzywdzona leżała na chodniku i zasłaniała się przed nimi. Myśleli, że ona zaraz wstanie i pójdzie do domu, więc nie udzielali jej żadnej pomocy. Nie było żadnego motywu, dla którego uderzali pokrzywdzoną. Chciał podjąć próby kontaktu po tym co się stało z pokrzywdzoną, ale dostał zakaz zbliżania się do niej (k. 591 odwrót). Chciałby przeprosić pokrzywdzoną, nie chciał tego zrobić i bardzo żałuje tego, co się stało. Jak składał te pierwsze wyjaśnienia, to na pewno lepiej wszystko pamiętał i tam przedstawił szczegółowo to, co się stało. Mogło tak być, jak wtedy powiedział, że w tym czasie jak on zadawał uderzenia pokrzywdzonej pięściami po całym ciele, toK.kopał ją po całym ciele. Nie kojarzy w tej chwili pytania o 2 zł, kojarzy pytaniaK.o papierosy. Nie wie skąd w tym protokole takie a nie inne jego wyjaśnienia. Karty bankomatowej nie zamierzał użyć. Nie zwrócił uwagi (592), czy ktoś obserwował to zdarzenie. Nie kwestionował obrażeń doznanych przez pokrzywdzoną a wskazanych w akcie oskarżenia. Odpowiadając na pytania obrońcy wskazał, że tak naprawdę przyznaje się do tych obrażeń przedstawionych w pierwszym zarzucie. Oni takich obrażeń jak w zarzucie nie spowodowali u pokrzywdzonej, tym bardziej, że pokrzywdzona zasłaniała się rękami. Wskazał, że przed odebraniem wyjaśnień na rozprawie przyznał się do zarzutu, bo tak naprawdę chodziło mu o to, co tak naprawdę zrobił, a według niego nie spowodowali u pokrzywdzonej ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, bo przecież aż takich uderzeń nie zadawali. Miał na nogach buty sportowe, podeszwa była z gumy. On podniósł telefon, aK.według niego widział, że podnosi ten telefon. Już teraz nie pamięta, czy zanim wziął ten telefon, to powiedział doK., że „o, tutaj jest telefon”. Pokazywał na pewno późniejK.ten telefon. Oni po tym, jak już ten telefon był zabrany, to słuchali z niego razem piosenek, tzn. on puścił piosenki, ale razem słuchali. Natomiast nie wiedział, że jest tam karta, gdy podnosił ten telefon, bo ta karta była w etui i później ją zauważył (k. 592 odwrót).
Podczas pierwszego przesłuchania w toku postępowania przygotowawczego, gdyK. K. (1)miał postawiony zarzut dokonania czynu zart. 280 § 1 kkiart. 157 § 2 kkw zw. zart. 11 § 2 kk, oskarżony ten przyznał się w całości do zarzucanego mu czynu i wyjaśnił, że idącAleją (...)zaczepili nieznaną im kobietę. Najpierw on zapytał się jej czy ma papierosy. Ona odpowiedziała, że nie, więc dalej zapytał się jej, czy ma dla nich na piwo dwa złote. Ona odrzekła, że nie ma, więc od razu złapał ją za kurtkę, szarpnął ją i następnie odepchnął, po czym ona upadła na chodni z betonowej kostki brukowej (k. 54). Kiedy ona leżała nieruchomo,M. M. (1)podszedł do niej i zadał jej kilka uderzeń pięściami po całym ciele, a on w tym samym czasie kopał ją po całym ciele. Nic nie mówili. Nie wie w jaki sposób, ale na podłożu znalazł się telefon komórkowy, musiał jej wypaść, gdyż nikt z nich nie przeszukiwał jej odzieży. Telefon ten podniósłM. M. (1).M. M. (1)zadając jej uderzenia pięściami po całym ciele skaleczył się w mały palec. Dlatego też na bluzie, którąM.miał na sobie znalazły się plamy krwi. To była jego bluza, a on miał na sobie bluzęM. M. (1). Kiedy odeszli na bezpieczną odległośćM. M. (1)dał mu w celu ukrycia etui od tego telefonu. Następnie kiedy byli w rejoniesklepu (...)przyul. (...)II zostali zatrzymani przez patrol Policji. Już w radiowozie była ta sama kobieta, którą wcześniej pobili i od razu wskazała na niego i naM.jako sprawców opisanego w zarzucie czynu. W kieszeni bluzy, którą miał na sobie znaleziono etui. Oddał je dobrowolnie. Nie miał wiedzy o tym, że w etui telefonu była schowana przez tę kobietę karta bankomatowa, dowiedział się o tej karcie dopiero w chwili kiedy Policja dokonała przeszukaniaM. M. (1). Nie wie, coM. M. (1)zamierzał uczynić z ą kartą. KiedyM. M. (1)dawał mu etui nie powiedział mu o tej karcie, ani mu jej nie pokazał (wyjaśnieniaK. K. (1)– k. 54 – 54 odwrót, 593).
Podczas kolejnego przesłuchaniaK. K. (1)przyznał się do zarzucanego mu czynu. Wskazał, że podtrzymuje wcześniej złożone wyjaśnienia. Dodał, że bardzo żałuje tego, co się stało i obiecuje, że się to nie powtórzy (wyjaśnieniaK. K. (1)– k. 65 odwrót, 593)
W trakcie następnego przesłuchania, gdyż postawiono mu już zarzut dokonania czynu zart. 280 § 1 kkiart. 156 § 1 pkt 2 kkiart. 160 § 1 kkw zw. zart. 11 § 2 kkprzyznał się do niego. Oświadczył, że będzie składał wyjaśnienia i w tym momencie się rozpłakał. Wyjaśnił, że był zM. M. (1). To było latem, ale nie pamięta kiedy. Był pod wpływem narkotyków. Naul. (...)wS.szła ta pani. Podeszli i zapytali się, czy ma papierosa. Ona powiedziała, że nie ma. Nie pamięta, czy pytali ją jeszcze o jakieś rzeczy. Wtedy ją odepchnął. Ona upadła na ziemięM. Z.ją kopać. On też mógł ją kopać. Chyba kopał ją po brzuchu. Ona była kopana też po głowie.M.kopał ją po głowie i uderzał pięściami, a on jej nie uderzał pięściami., tylko ją kopał. Wtedy wyleciał jej telefon a oni zabrali ten telefon. Później przeglądali go i etui, w którym był. Wtedy dopiero zorientowali się, ze była tam też karta bankomatowa. W momencie zabierania telefonu nie wiedzieli, że była w nim też karta. On był pod wpływem narkotyków i nie wiedział, co roni.M.chyba też brał jakieś narkotyki i alkohol. Nie wie dokładnie, ale kojarzy, żeM.pytał, czy nie ma 2 zł na piwo. Ona powiedziała, ze nie ma i przeszli do (170 odwrót) rękoczynów. W czasie zdarzenia nie krwawił.M. M. (1)krwawił, bo rozwalił sobie palca jak zadawał ciosy. Wydaje mu się, że ta kobieta nie miała obrażeń, z których leciała krew, ale nie jest tego pewien. Nie pamięta dokładnie, ale Policja chyba znalazła przy nim etui telefonu tej kobiety. UM.znaleziono telefon i kartę tej kobiety. Podjął terapię leczenia uzależnień od narkotyków. Leczy się tam już 2 miesiące. Czuje, ze się zmienia. Ta terapia jest dobrowolna. Jakby zrezygnował z tej terapii, to może opuścić ośrodek. Jak kontynuuje terapię, to może opuścić ośrodek jedynie z osobą, która pełni funkcję SOMO. Taką funkcję dostaje pacjent ośrodka, który w nim jest około 6 miesięcy. Są sprawdzani kilka razy dziennie czy nie zażyli narkotyków Odkąd jest w ośrodku całkowicie zaprzestał zażywania narkotyków. Bardzo chciałby wrócić do ośrodka ( wyjaśnieniaK. K. (1)- k. 170 odwrót – 171, 593)
W trakcie posiedzenia w przedmiocie rozpoznania wniosku o zastosowanie tymczasowego aresztowaniaK. K. (1)przyznał się do zarzucanego mu czynu i zadeklarował, że chciałby kontynuować leczenie w MONAR w miejscowościS.. Przebywał w ośrodku od dwóch miesięcy, a leczenie przewidziane jest na okres roku. Są pozytywne efekty tego leczenia, służy mu to. Potrzebuje tego leczenia. W momencie zdarzenia miał na sobie butyN.koloru szarego z zielonym znaczkiem i bluzę koloru szarego. Bluzę miał koloru szarego aM. M. (1)czerwono – biało – czarną. Miał na sobie granatowe spodnie dresowe albo szare, aM. M. (1)sportowe buty. Miał granatową czapkę (k. 208)N.z daszkiem. W tamtym czasie ważył 52 kg aM. M. (1)60 kg. Bluza, którą miał była ciemno szara. Sam się zgłosił do ośrodka po zdarzeniu, bo stwierdził, że może nawywijać więcej, stwierdził, ze nie da sobie rady. Program przewiduje pobyt roczny. Terapeuci stwierdzili u niego postępy. Gdyby chciał opuścić ośrodek, to nie może go zatrzymać 208 – 208 odwrót, 593 odwrót.
Na rozprawie przed SądemM. M. (1)przyznał się do dokonania zarzucanego mu czynu i odmówił składania wyjaśnień. Po odczytaniu poprzednich wyjaśnień potwierdził je. Powiedział, że bardzo zależy mi na tej terapii, jestem tam od pół roku. Gdy policja go stamtąd zabrała i nie zastosowano wobec niego aresztu, to on sam tam dobrowolnie wrócił.
Odpowiadając na kolejne pytania wskazał, że podczas pierwszego przesłuchania wspomniał, iż to on zapytał o 2 zł na piwo, a w kolejnym protokole podał, że toM. M. (1)zadał to pytanie, a tak naprawdę to on zadał to pytanie. Po prostu minęło trochę czasu i jak składał te kolejne wyjaśnienia, to wskazałM.jako zadającego te pytania, bo po prostu zapomniałem, że to on o to zapytał. Ta pani nie była kopana po głowie ani przez niego ani przezM. M. (1). Nie wie dlaczego podczas przesłuchania w dniu 15 listopada 2018r. powiedział, żeM.kopał ją po głowie. On ją kopnął w brzuch. Kilka razy ją kopnął, za każdym razem w brzuch. Innych uderzeń jej nie zadawał. Na pewno nie były to uderzenia z całej siły. PrzezM. M. (1)była kilka razy kopnięta oraz uderzona pięściami. On ją kopał w te miejsca, co on sam, pięściami ją uderzał w okolice klatki piersiowej. Jeśli chodzi oM. M. (1), to też nie były to uderzenia z całej siły. Tak naprawdę to dopiero podczas przeszukaniaM. M. (1)dowiedział się, że została zabrana też karta bankomatowa, że była w tym etui. Nie wie, skąd pojawiła się w protokole przesłuchania z 15 listopada 2018 r. informacja, że jak przeglądali telefon i etui, to znaleźli tę kartę bankomatową. Czytał ten protokół, zanim go podpisał. Był wtedy taki zakręcony, nie zwrócił uwagi na ten zapis. Przed tym zdarzeniem wziął amfetaminę. Nie pamięta dokładnie, ile wziąłem. Spotkał się zM. M. (1)dopiero po wzięciu tej amfetaminy przez niego. Byli u niego w domu. Faktycznie wypili po dwa piwa 0,5 l i poszli na miasto się przejść. Nie wiem czyM. M. (1)brał narkotyki tego dnia. ZM. M. (1)poznali się w psychiatryku. Oskarżony nadużywał narkotyków, a nie znał powodu, dla którego się tam znalazł. Pokrzywdzona nie mogła doznać tak rozległych obrażeń głowy, bo nie została dotknięta w głowę. Przyznał się w całości do zarzutu i tych obrażeń, bo jest dzisiaj zestresowany ( 593 odwrót). Po tym zdarzeniu znalazł się na tzw. „dołku”, nie spał całą noc i nie pamiętał wszystkiego. W listopadzie już lepiej pamiętała. Teraz pamięta ze szczegółami to zdarzenie.
Oni ją zaczepili bo nie mieli papierosów. Tak za bardzo nie panował nad sobą, był pod wpływem narkotyków. Nie mieli wtedy żadnych pieniędzy, a chcieli się jeszcze napić piwa. Nie wie, dlaczego nie odeszli od pokrzywdzonej, gdy powiedziała, że nie ma papierosów ani pieniędzy na piwo. Pokrzywdzona zasłaniała się przed ich ciosami. Ona rękami zasłaniała głowę. Szarpnął ją za kurtkę, nie pamiętam dokładnie w jaki sposób się przewróciła. Mogło być tak, że upadła tyłem głowy. To zdarzenie mogło trwać z 20 sekund. Po tych 20 sekundach odszedł od pokrzywdzonej leżącej na chodniku. Oni sobie poszli, ale później wracaliśmy tą drogą, żeby zobaczyć, czy ona tam jest. Już jej nie było. A później zgarnęła ich policja. Nie wracali dokładnie przez to samo miejsce, tylko tak szli, żeby widzieć, czy ktoś tam leży.
Jak odchodzili, to pokrzywdzona ruszała się, ale nie próbowała się podnosić, tylko leżała i się ruszała. Miała na sobie czapkę, granatową z metalowym znaczkiemN..M. M. (1)nie miał żadnej czapki. Bluzę miał czarno-czerwoną.M. M. (1)też miał jakąś ciemną, ale nie pamiętam dokładnie. Terapia maksymalnie trwa 12 miesięcy, czy maksymalnie do września tego roku. Chciałby tam przebywać do końca tego czasu. Później jest przewidywany hostel, czyli dalszy ciąg terapii, ale już na zewnątrz. Mieszkałyby tam razem osoby z Monaru i mielibyśmy pójść do pracy. Nie wiem, dlaczego pokrzywdzona zasłaniała rękami akurat głowę w sytuacji, gdy była uderzana w inne części ciała.
Analizując wyjaśnienia oskarżonych we wzajemnym ich powiązaniu oraz w konfrontacji z pozostałym zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, można je uznać za wiarygodne jedynie w takiej części, w jakiej są one zgodne z pozostałymi zebranymi w tej sprawie dowodami, co do których wiarygodności nie można mieć wątpliwości, zaś w pozostałym zakresie należy jej uznać za przyjętą przez nich linię obrony mającą na celu przede wszystkim umniejszenie własnej roli w dokonanym przestępstwie a nawet uniknięcie odpowiedzialności za nie.
W pierwszej kolejności należy zwrócić uwagę na tendencję ze strony oskarżonych, aby umniejszyć swoją rolę w pobiciu pokrzywdzonej, a także zmienność ich relacji.M. M. (1)podkreślał, że z jego strony miało miejsce tylko kilka uderzeń pięściami, a na rozprawie wskazał, że tylko raz może dwa uderzył pokrzywdzoną pięścią po głowie, natomiast konsekwentnie kwestionował, aby kopał pokrzywdzoną, a przy tym podkreślał na rozprawie, że nie wie, co robiłK. K. (1), choć w toku pierwszego przesłuchania w trakcie postępowania przygotowawczego wskazał, iż drugi z oskarżonych kopał pokrzywdzoną i to po całym ciele. Wyjaśniał przy tym na rozprawie, iż z jednej strony nie kwestionuje obrażeń doznanych przez pokrzywdzoną wskazanych w akcie oskarżenia, a z drugiej strony odpowiadając na pytania obrońcy stwierdził, że tak naprawdę przyznaje się tylko do obrażeń wskazanych w pierwszym zarzucie i podkreślał, iż takich obrażeń jak wynikające z aktu oskarżenia nie spowodowali u pokrzywdzonej, tym bardziej, ze zasłaniała się ona rękami. Jeszcze większą zmiennością charakteryzowały się wyjaśnieniaK. K. (1). W trakcie pierwszego przesłuchania twierdził, że kopał pokrzywdzoną aM. M. (1)jedynie uderzał ją pięściami, by podczas jednego z kolejnych przesłuchań stwierdzić, że toM. M. (1)zaczął kopać pokrzywdzoną, a on sam ją wprawdzie kopał, ale chyba tylko po brzuchu i nie uderzał jej pięściami, że toM. M. (1)kopał ją po głowie i uderzał pięściami. Z kolei na rozprawie przed SądemK. K. (1)wyjaśnił, że tylko kilka razy kopnął pokrzywdzoną w brzuch aM. M. (1)kilka razy kopnął pokrzywdzoną, ale tylko i wyłącznie w brzuch, natomiast nie kopał jej w głowę, natomiast pięściami uderzał ją tylko w okolice klatki piersiowej. Wyraźnie wskazywał, żeE. P. (1)nie była kopana ani przez niego ani przezM. M. (1)w głowę. Podkreślał, iż nie wie dlaczego podczas poprzedniego przesłuchania wskazywał, żeM. M. (1)kopał pokrzywdzoną w głowę. Zaznaczył również, że tak naprawdę dopiero podczas przeszukaniaM. M. (1)dowiedział się, iż została zabrana także karta bankomatowa, która była w etui, a nie wie skąd w protokole przesłuchania z 15 listopada 2018r. pojawiła się informacja, że jak przeglądali telefon i etui, to znaleźli kartę bankomatową. Podkreślił, że początkowo na rozprawie przyznał się w całości do zarzutu i obrażeń wskazanych w opisie, bo był zestresowany, a ostatecznie według niego pokrzywdzona nie mogła doznać tak rozległych obrażeń głowy, bo nie została dotknięta w głowę.
Już choćby opisane wyżej wyjaśnienia oskarżonych wskazują na istotne różnice w ich relacjach, w tym zwłaszcza jeżeli chodzi o wyjaśnieniaK. K. (1). Treść ich relacji była uzależniona od interesu procesowego towarzyszącego oskarżonym na konkretnym etapie postępowania. Szczególnie jest to widoczne w przypadkuK. K. (1), który w swojej relacji był najbardziej szczery składając wyjaśnienia w dniu 15 października 2018r., gdy realnie groziło mu zastosowanie tymczasowego aresztowania. Wtedy wskazał, że zarówno on jak iM. M. (1)kopali pokrzywdzoną, żeM. M. (1)zadawał jej uderzenia pięściami i kopał po głowie jak też że widział, jak pokrzywdzonej wypadł telefon i jakM. M. (1)go zabiera, oraz że podczas przeglądania telefonu i etui zorientowali się, że była tam też karta bankomatowa. Nie potrafił przy tym w rozsądny sposób wytłumaczyć na rozprawie dlaczego złożył wówczas takie a nie inne wyjaśnienia. Obaj oskarżeni zresztą w trakcie przesłuchań w dniach 15 i 16 listopada 2018 w żadnym razie nie kwestionowali zasadności postawionych im zarzutów, przyznając się do zarzucanego im czynu, w sytuacji, gdy zarzut był już mieniony i zarzucono im również dokonanie przestępstwa zart. 156 § 1 pkt 2 kk. Dopiero na rozprawie, w innych okolicznościach i sytuacji, zaczęli kwestionować, aby to oni mieli spowodować u pokrzywdzonej ciężki uszczerbek na zdrowiu.K. K. (1)twierdził, że w ogóle nie uderzali pokrzywdzonej w głowę, nie dotknęli jej głowy, aM. M. (1)podkreślał, że nie wie co robiłK. K. (1), choć wcześniej wskazywał, ze kopał on pokrzywdzoną, zaśK. K. (1)kwestionował nawet, aby w momencie zatrzymania miał świadomość, że wśród zabranych rzeczy była karta bankomatowa. Tak istotne różnice w ich relacjach i próby takiego a nie innego przedstawienia przez nich na rozprawie przebiegu zdarzeń, niewątpliwie stanowią istotne uzasadniające uznanie wyjaśnień oskarżonych za wiarygodne tylko w takim zakresie, w jakim były one zgodne z pozostałymi uznanymi za wiarygodne dowodami, a w pozostałej części za przyjętą przez nich linię obrony ukierunkowaną nawet na uniknięcie odpowiedzialności.
Niewątpliwie istotne znaczenie mają w tej sprawie zeznaniaE. P. (1). Do relacji tego świadka bez wątpienia należało podejść z dużą ostrożnością, albowiem występuje ona w tej sprawie jako pokrzywdzona, niewątpliwie zainteresowana wynikiem postępowania w związku z wysuwanymi wobec oskarżonych roszczeniami finansowymi. Ta ostrożność w tym wypadku była tym bardziej wymagana, zeE. P. (1)jeszcze kilka lat temu borykała się z problemem alkoholowym, a przy tym miały miejsce interwencje policyjne z jej udziałem w związku z konfliktami z matką, czy zniknięciem z domu. Ostatnia z nich miała nawet miejsce jeszcze w styczniu 2019r. Poza tym w przedmiotowej sprawie mamy do czynienia ze szczególną sytuacją, w której początkowo stwierdzono, że pokrzywdzona na skutek pobicia doznała obrażeń ciała naruszających czynności narządów ciała na okres dłuższy niż 7 dni, natomiast dopiero w późniejszym czasie ujawniono u niej krwiaki wymagające przejścia przez nią trepanacji czaszki i skutkujące przyjęciem w akcie oskarżenia, żeE. P. (1)doznała na skutek pobicia przez oskarżonych w nocy z 29 na 30 czerwca 2018r. ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu. Pojawiało się więc w kontekście jej zeznań pytanie, czy owe krwiaki podtwardówkowe nie powstały w innych okolicznościach, a nie na skutek pobicia przez oskarżonych i czy pokrzywdzona nie próbuje wykorzystać sytuacji, aby „dopisać” oskarżonym również te krwiaki jako obrażeń, które spowodowali. Niemniej jednak bardzo szczegółowa analiza zeznańE. P. (1), w tym również z punktu widzenia zasad logiki i doświadczenia życiowego, jak również ich konfrontacja z pozostałymi dowodami zebranymi w sprawie, w tym zwłaszcza z zeznaniami świadkówE. P. (2)iK. M. (3), opinii biegłegoB. R., zgromadzonej dokumentacji medycznej i opinii biologicznych, nakazuje uznać jej zeznania za w pełni wiarygodne.
W pierwszej kolejności podkreślenia wymaga, żeE. P. (1)była w swoich kolejnych zeznaniach konsekwentna. Za każdym razem przedstawiła zbliżone wersje przebiegu zdarzenia, opowiadając przy tym każdorazowo w szczegółach ich przebieg, nie uciekając od odpowiedzi na żadne z zadanych jej pytań. Nie było jakichkolwiek wątpliwości obserwując jej reakcje, że przedstawiła ona jedynie to, co faktycznie przeżyła. Rzeczowo przedstawiała przebieg zdarzeń. Jednocześnie jej zeznania nie zawierają jakichkolwiek treści, które jawiłyby się jako nielogiczne. Poza tym nie widać było u niej tendencji do obciążania oskarżonych ponad miarę wynikającą z jej obserwacji, jej relacje były wyważone. Świadczy o tym choćby fakt, że pokrzywdzona nie wskazywała, które konkretnie uderzenia zadał który z pokrzywdzonych. Byłoby to zresztą dziwne i mogłoby wywoływać istotne wątpliwości co do jej wiarygodności, w jaki sposób zasłaniając głowę i twarz przed ciosami byłaby w stanie zarejestrować, który z oskarżony które uderzenie jej zadał. Trzeba też podkreślić, że nie wynikało z jej zeznań, w jaki sposób miało dojść do zaboru jej telefonu. Nie wskazywała ona, aby widziała moment, w którym zabierany jest jej telefon, lecz przyznała, że nie widziała tego momentu i że dopiero będąc w domu zorientowała się, iż nie ma telefonu. Wskazała również na rozprawie, że oskarżeni nie mogli wiedzieć o karcie bankomatowej ukrytej w etui telefonu. Trzeba też zwrócić uwagę, że w trakcie zdarzenia pokrzywdzona była trzeźwa. Już choćby z tych względów jej zeznania zasługują na to, aby uznać je za w pełni wiarygodne.
Poza tym jej zeznania znajdują również pełne potwierdzenie w zeznaniachE. P. (2)iK. M. (1). Sąd nie znalazł jakichkolwiek podstaw, aby odmówić wiary zeznaniom tych świadków. Nie znały one bowiem oskarżonych, zaś tylko jedna z nich, i to bardzo słabo, znałaE. P. (1), a przy tym dopiero po pewnym czasie zorientowała się, że podczas tego zdarzenia została pobita właśnie pokrzywdzona. A zatem można ich określić jako świadków obiektywnych, niezainteresowanych wynikiem postępowania, niezaangażowanych po którejkolwiek ze stron. Już choćby z tego względu ich relacje zasługują na to, aby uznać je za wiarygodne. Poza tym należy podkreślić, że zeznaniaE. P. (2)iK. M. (1)korelowały ze sobą i wzajemnie się uzupełniały tworząc logiczną całość. Były one również w swoich kolejnych zeznaniach konsekwentne, poza jednym fragmentem, dotyczącym tego, czy widziały moment oddalania się z miejsca zdarzenia pokrzywdzonej, co wynikało jednak z upływu czasu od momentu zdarzenia i złożenia przez nich pierwszych zeznań, a przy tym ten fragment ich relacji nie miał jakiegokolwiek znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Tymczasem zeznania tych świadków w pełni korelują z zeznaniamiE. P. (1). Podobnie jak pokrzywdzona, równieżE. P. (2)iK. M. (1)wskazywały, żeE. P. (1)była z dużą siłą kopana przez obu sprawców, w tym po głowie, a z relacjiE. P. (3), która – co ważne – dłuższy czas obserwowała zdarzenie, wynikało, że była uderzana również pięściami.E. P. (2)wskazywała przy tym na dużą agresję ze strony oskarżonych, niemalże amok w ich działaniu, wskazując zarazem, że spośród oskarżonych bardziej agresywny byłM. M. (1). Opis zdarzenia podany przez świadków jest w pełni zgodny z tym, co zeznałaE. P. (1), natomiast bez wątpienia nie odpowiada w pełni temu, co na ten temat wyjaśniali oskarżeni, zwłaszcza na rozprawie, którzy – co już było zresztą podkreślane – mieli powody, aby umniejszyć swój udział w zdarzeniu.
Kolejnymi dowodami potwierdzającymi wersję pokrzywdzonej jest cała zebrana w sprawie dokumentacja medyczna, pismo ze Szpitala Wojewódzkiego wS., a także opinie pisemne i ustne biegłegoB. R.oraz pismo z KPP wS.wraz z załącznikami. Sąd nie znalazł jakichkolwiek podstaw, aby odmówić wiary wskazanym wyżej dowodom. Jeżeli chodzi o dokumentację medyczną oraz pismo ze Szpitala Wojewódzkiego wS., to prawdziwości tych dowodów żadna ze stron nie zaprzeczała. Są to dokumenty wytworzone przez właściwe podmioty w ramach ich uprawnień. Wbrew stanowisku obrońców oskarżonych nie ma również podstaw do kwestionowania wiarygodności opinii pisemnych i ustnych biegłegoB. R.. W sprawie tej został złożony wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii innego biegłego, lecz bez wątpienia nie zostały spełnione warunki, które uzasadniałyby podjęcie tej decyzji. W pierwszej kolejności pokreślić należy, że biegłyB. R.jest biegłym z wieloletnim doświadczeniem. Jest on patomorfologiem, a od lekarza tej specjalności wymaga się rozległej wiedzy na temat obrażeń głowy, w tym również które wiążą się z powstaniem krwiaków podtwardówkowych. Zresztą wystarczy szczegółowa analiza jego opinii pisemnych i ustnych, aby nie mieć wątpliwości, iż biegły dysponuje bardzo obszerną wiedzą na temat urazów głowy, w tym śródczaszkowych. Biegły w sposób bardzo szczegółowy opisał wszelkie możliwe mechanizmy powstania krwiaków podtwardówkowych u pokrzywdzonej, a przy tym nie podlega dyskusji, że w sposób drobiazgowy zapoznał się ze zgromadzoną dokumentacją medyczną. Odpowiedział w sposób przekonujący i nie budzący jakichkolwiek wątpliwości na wszystkie zadane mu pytania. Jego twierdzenia odnośnie powstania u pokrzywdzonej w związku z zaistniałym zdarzeniem mikrourazów, które następnie skutkowały utworzeniem się dwóch krwiaków podtwardówkowych, które wymagały przeprowadzenia trepanacji czaszki uE. P. (1), są w pełni przekonujące i nie podlega dyskusji, iż mają medyczne uzasadnienie, a zarazem odzwierciedlenie w zebranej dokumentacji medycznej. Biegły szczegółowo opisał możliwe mechanizmy powstania mikrourazów, jak również objawy wskazujące na formowanie się krwiaków, a także przedstawił możliwy czas ich uformowania. Jego wywodom nie można nic zarzucić. Nie można przy tym wątpić w pełny obiektywizm biegłego, o czym świadczy choćby fakt, że w swojej pierwszej opinii ustnej wyraźnie zadeklarował, że w efekcie zachowania sprawców nie można w tym wypadku mówić o spowodowaniu przez nich bezpośredniego niebezpieczeństwa dla życia pokrzywdzonej, wskazał, że stan taki powstał dopiero w momencie powstania krwiaków, które uformowały się w dacie późniejszej. Jego opinie tworzą spójną i logiczną całość. Są pełne, jasne i nie zawierają jakichkolwiek wewnętrznych sprzeczności. Nie ma zwłaszcza podstaw, aby nie zgodzić się z biegłym, że badanie TK głowy, które przeprowadzono u pokrzywdzonej miało charakter jedynie poglądowy, a więc miało na celu wykrycie ewentualnych nieprawidłowości wymagających interwencji, a w jego trakcie możliwe było niewykrycie mikrourazów, z których następnie powstały krwiaki podtwardówkowe. W tej sytuacji nie ma też podstaw, aby wątpić w prawidłowość odczytu badania tomografem komputerowym przeprowadzonego w dniu 31 sierpnia 2018r. przez odpowiedniego specjalistę ze szpitala wS.. W świetle powyższych rozważań Sąd uznał opinie biegłego pisemne i ustne za w pełni uwiarygodnione. Nie ma również postaw, aby nie dać wiary załączonym do akt fotografiom obrazującym obrażenia ciała doznane przez pokrzywdzoną, tym bardziej, że korelują one z protokołem oględzin osoby, a także z pierwszą opinią pisemną biegłegoB. R.oraz kartą informacyjną ze szpitala z 31 sierpnia 2018r. Tymczasem opisane wyżej dowody niewątpliwie w istotnym stopniu potwierdzają wersję pokrzywdzonej. Potwierdzają one bowiem w pośredni sposób, że pokrzywdzona faktycznie została dotkliwie pobita przez oskarżonych i to w sposób przez nią przedstawiany w nocy z 29 na 30 sierpnia 2018r., a przy tym wskazują, że w efekcie tego pobicia doznała mikrourazów, które w konsekwencji skutkowały uformowaniem się u niej dwóch krwiaków podtwardówkowych wymagających przeprowadzenia trepanacji czaszki i że powstanie tych krwiaków pozostaje w związku przyczynowo – skutkowym za zaistniałym zdarzeniem. Podkreślić należy, że w toku postępowania podjęte zostały próby wykazania, że owe krwiaki nie były ostatecznym efektem zachowania oskarżonych i nie pozostawały z nim w związku przyczynowym. Temu miało służyć m.in. zgromadzenie dokumentacji o interwencjach Policji z udziałem pokrzywdzonej oraz informacji o pobytachE. P. (1)w szpitalu. Tymczasem z dokumentów tych wynikało, że hospitalizacja w okresie od 11 do 19 października 2018r. byłą tak naprawdę jedynym jej pobytem w szpitalu, pomijając oczywiście wizytę w dniu 31 sierpnia 2018r. oraz w dniu 10 października 2018r., które to wizyty wiązały się ze zdarzeniem będącym przedmiotem sprawy. Poza tym nie dochodziło z udziałem pokrzywdzonej do interwencji Policji, z którymi związane było powstanie obrażeń ciała u pokrzywdzonej. Istotne jest zwłaszcza to, że takie interwencje nie miały miejsca w okresie od 30 sierpnia do 11 października 2018r. Trzeba też zauważyć, że wkrótce po zdarzeniu pokrzywdzona zaczęła odczuwać coraz większe bóle głowy, z którymi udała się do lekarza, a prywatną wizytę złożyła już w dniu 20 września 2018r., zaś ostatecznie trafiła do szpitala w celu przeprowadzenia operacji w dniu 11 października 2018r. Wszystko co działo się po dniu 30 października 2018r. z pokrzywdzoną i zostało udokumentowane w dokumentacji medycznej, tworzy logiczny ciąg wskazujący, że faktycznie na skutek pobicia przez oskarżonych w nocy z 29 na 30 sierpnia 2018r. pokrzywdzona doznała mikorurazów czaszki, które ostatecznie uformowały się w krwiaki wymagające ich usunięcia w celu(...), że owe krwiaki nie wynikały z jakichkolwiek innych zdarzeń, które miały miejsce czy to wcześniej czy później (gdyby zaistniały wcześniej zostałyby one przy tym zauważone w trakcie TK głowy przeprowadzonego w dniu 31 sierpnia 2018r.) A zatem są to kolejne dowody w pełni potwierdzające wersję pokrzywdzonej, a także opisanych wcześniej świadków, wskazujących zwłaszcza na zadanie pokrzywdzonej przesz sprawców możnych uderzeń nogami i pięściami w głowę.
Relacja pokrzywdzonej jest również w pełni zgodna z zeznaniamiK. Ł.. Świadek ten nie miał żadnego powodu, aby złożyć zeznania korzystne dlaE. P. (1), zaś jego relacja mała ścisły związek z pełnionymi przez niego obowiązkami funkcjonariusza Policji. Świadek ten był przy tym w swoich zeznaniach w pełni konsekwentny. Żadna ze stron zresztą jego wiarygodności nie zaprzeczała. Tymczasem zeznaniaK. Ł.w zakresie tego, co działo się po zawiadomieniu Policji od przestępstwie, korelują w każdym z zakresie z wersją pokrzywdzonej, uzupełniają się one, tworząc logiczną całość.
Trzeba też zauważyć, że wiele fragmentów zeznań pokrzywdzonej potwierdzili także w swoich wyjaśnieniach oskarżeni. Od początku nie kwestionowali oni, że wzięli udział w pobiciuE. P. (1), a ich relacje z postępowania przygotowawczego odnośnie uderzeń zadanych przez nich pokrzywdzonej i przebiegu ich zatrzymania w znacznym zakresie pokrywają się z wersjąE. P. (1).
Sąd uznał również za wiarygodne pozostałe, nieomówione wcześniej dowody, w tym dokumenty i opinie. Ich wiarygodności żadna ze stron nie zaprzeczała. Brak jest zwłaszcza podstaw do uznania za niemiarodajne opinii z badań biologicznych. Ich analiza prowadzi do wnioski, że są one pełne, jasne i nie zawierają jakichkolwiek wewnętrznych sprzeczności. Także jeżeli chodzi o sporządzone opinie sądowo - psychiatryczne czy kwestionariusze wywiadów środowiskowych nie ma najmniejszych podstaw do ich zakwestionowania. Zwłaszcza analiza opinii biegłych psychiatrów, w kontekście również akt sprawy, nie pozostawia wątpliwości co do prawidłowości wniosków biegłych. Podkreślić należy, że część z opisywanych w tym akapicie dowodów niewątpliwie również wskazuje na udział oskarżonych w pobiciu pokrzywdzonej w nocy z 29 na 30 sierpnia 2018r. Otóż z opinii biologicznych w połączeniu z protokołami oględzin i pobrania materiału porównawczego wynika, że na odzieży, w którą byli ubrani oskarżeni i pokrzywdzona ujawniono materiał genetyczny należący do nich. Istotne jest zwłaszcza, że na spodniach i kurtceE. P. (1)ujawniono ślady krwi, w których znajdował się materiał genetyczny pochodzący odM. M. (1), a co dowodzi udziałuM. M. (1)w pobiciu pokrzywdzonej, zaś na odzieży należącej doM. M. (1)iK. K. (1)ujawniono materiał genetyczny pochodzący od obu oskarżonych, co wskazuje, że byli wówczas razem. Poza tym u oskarżonych ujawniono obrażenia, które wskazują na ich udział w pobiciu przy użyciu rąk.
Reasumując w świetle powyższych rozważań Sąd uznał za w pełni wiarygodne zeznaniaE. P. (1), jak też zeznania świadkówE. P. (2),K. M. (1)iK. Ł., a także zgromadzone w sprawie dokumenty oraz opinie, w tym zwłaszcza opinie pisemne i ustne biegłegoB. R., które tworzą zamkniętą logiczną całość, a konsekwencji odmówił wiary wyjaśnieniom oskarżonych w zakresie, w jakim pozostawały w sprzeczności z tymi dowodami uznając je za przyjętą przez nich linię obrony ukierunkowaną na umniejszenie ich roli w zdarzeniu.
W zakresie, w jakim relacji oskarżonych nie zaprzeczają inne dowody, Sąd dał wiarę ich wyjaśnieniom. Jeżeli chodzi o podnoszoną przez oskarżonych kwestię, iż w momencie, w którym podchodzili do pokrzywdzonej nie mieli zamiaru jej okraść, to nie ma podstaw do tego, aby nie dać im wiary, co jednak nie zmienia sytuacji, że ów zamiar zaboru telefonu z etui pojawił się uM. M. (1)w trakcie, gdy pokrzywdzona była bita, aK. K. (1)widząc zachowanieM. M. (1)podnoszącego telefon zaakceptował je w dalszym ciągu uczestnicząc w biciuE. P. (1), a przy tym później obaj słuchali piosenek puszczanych na tym telefonie, zaś etui od telefonu schował w swojej odzieży właśnieK. K. (1). Jeżeli chodzi o to, kiedy oskarżeni zorientowali się, iż w etui znajduje się karta Raiffeisen Bank, to w przypadkuK. K. (1)w tym zakresie należy dać wiarę jego wyjaśnieniom z dnia 15 listopada 2018r., kiedy to był on najbardziej szczery w swoich relacjach. To, co na ten temat przedstawiał na rozprawie należy uznać za przyjętą linię obrony mającą na celu uniknięcie odpowiedzialności za zabór karty bankomatowej (zabór tej karty tak czy inaczej został zresztą wyeliminowany z opisu czynu, o czym będzie szerzej mowa w dalszej części uzasadnienia).
M. M. (1)iK. K. (1)zostali oskarżeni o dokonanie czynu zart. 280 § 1 kkiart. 156 § 1 pkt 2 kkiart. 160 par. 1 kkw zw. zart. 11 § 2 kk, polegającego na tym, że w dniu w dniu 30 sierpnia 2018 roku wS., woj.(...)działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej oraz wspólnie i w porozumieniu ze sobą, po uprzednim szarpaniu za odzież, popychaniu i wywróceniu na betonowy chodnik oraz jednoczesnym zadawaniu uderzeń pięściami i kopaniu po całym ciele i głowie, doprowadzili do stanu bezbronnościE. P. (1), a następnie wykorzystując fakt wypadnięcia z kieszeni kurtki telefonu komórkowego marki LG, w etui którego znajdowała się karta bankomatowa Raiffeisen PolBank, dokonali jego zaboru, czym spowodowali straty w wysokości 150 zł i powodując jednocześnie powstanie obrażeń ciała u pokrzywdzonej w postaci masywnego stłuczenia tkanek miękkich twarzoczaszki ze złamaniem ścian zatoki szczęki lewej, urazu barku prawego z sińcem, zdarć naskórka na łokciach i kolanie prawym oraz obustronnych krwiaków podtwardówkowych, które to obrażenia spowodowały ciężki uszczerbek na zdrowiu, określony wart. 156 par. 1 pkt 2 kkw postaci choroby realnie zagrażającej życiu oraz narazili pokrzywdzoną na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia, czym działali na szkodęE. P. (1).
Odpowiada za czyn zart. 280 § 1 kksprawca, który kradnie używając przemocy wobec osoby lub grożąc natychmiastowym jej użyciem albo doprowadzając człowieka do stanu nieprzytomności lub bezbronności. Użycie przemocy wobec osoby polega na fizycznym i bezpośrednim oddziałaniu na ciało człowieka, ukierunkowanym na przełamanie lub uniemożliwienie oporu. Doprowadzenie człowieka do stanu bezbronności to zachowanie, które nie polega na użyciu przemocy wobec osoby ale czyni go bezbronnym. Spowodowanie stanu bezbronności polega na tym, że pokrzywdzony, mający do tej pory możliwości obrony lub ucieczki, zostaje ich pozbawiony. Może być to np. zabranie wózka inwalidzkiego osobie niepełnosprawne (Mozgawa Marek (red.), Kodeks karny. Komentarz aktualizowany - opublikowano: LEX/el. 2018) Odpowiedzialności za czyn zart. 156 § 1 pkt 2 kkpodlega natomiast ten, kto powoduje ciężki uszczerbek na zdrowiu człowieka w postaci choroby realnie utrudniającej życie lub choroby długotrwałej. W okolicznościach sprawy należy również zwrócić uwagę na treśćart. 158 § 2 kk, z którego wynika, że ponosi odpowiedzialność za udział w pobiciu sprawca, jeżeli następstwem pobicia jest ciężki uszczerbek na zdrowiu. W kontekście rozważań istotnych dla tej sprawy należy wskazać na wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 13 kwietnia 2017r. wydany w sprawie II AKa 61/17 (LEX nr 2317708), w świetle którego możliwe jest przypisanie współsprawstwa przestępstwa zart. 156 § 3 k.k., nawet przy ustaleniu, że uraz prowadzący do śmierci spowodował drugi z napastników. Sprawca mógłby odpowiadać za zachowanie współsprawcy, tj. spowodowanie uderzenia prowadzącego do urazu wywołującego skutek zart. 156 § 3 k.k., o ile wykazany zostałby istotny wkład sprawcy w realizację znamion tego przestępstwa w następstwie przestępczego porozumienia i podziału ról oraz tzw. animus auctoris, zaś przypisanie udziału w bójce lub pobiciu, a zwłaszcza przypisanie następstwa, o jakim mowa wart. 158 § 3 k.k., nie wymaga skomplikowanego dowodowo ustalenia, który z uczestników następstwa takie spowodował. To orzeczenie można odnieść przez analogię do sytuacji, w której dwóm sprawcom zarzuca się dokonanie wspólnie czynu zart. 156 § 1 pkt 2 kk. Za bardzo istotny należy uznać wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 marca 2016r. wydany w sprawie II KK 342/15 (LEX 2019519), w którym stwierdzono: „Przepisart. 158 § 2 k.k.ma złożoną postać. Opisany w tym przepisie czyn ma złożony charakter od strony podmiotowej: określa on przestępstwo umyślno-nieumyślne. Sam udział w bójce lub pobicie ma wprawdzie charakter działania umyślnego, ale za skutek tego zachowania w postaci ciężkiego uszczerbku (art. 158 § 2 k.k.) sprawca poniesie odpowiedzialność tylko w sytuacji opisanej wart. 9 § 3 k.k., a więc gdy nie miał zamiaru spowodowania takiego skutku, ale następstwo nim objęte przewidywał albo mógł przewidzieć. Zatem w sytuacji, gdy sprawca swoim zamierzonym (umyślnym) działaniem realizowanym w trakcie bójki lub pobicia powoduje ciężki uszczerbek na zdrowiu, to nie można jednocześnie przypisać mu zachowania opisanego w dyspozycjiart. 158 § 2 k.k.”. Odpowiedzialność zbiorowa, o której mowa wart. 158 kkprzejawia się w tym, że sprawca odpowiada na podstawie tego przepisu niezależnie od tego, czy to właśnie jego zachowanie stanowi o niebezpieczeństwie dla życia lub zdrowia oraz czy można mu przypisać np. zadanie uderzenia powodującego uszczerbek na zdrowiu lub utratę życia (Zoll [w:] Wróbel, Zoll II/1, s. 387; Królikowski [w:] Królikowski, Zawłocki, Szczególna I, s. 330-331; postanowienie SN z 7.06.2017 r., III KK 89/17, LEX nr 2329444; wyrok SA we Wrocławiu z 13.04.2017 r., II AKa 61/17, LEX nr 2317708). Do przypisania sprawcy udziału w pobiciu nie jest konieczne udowodnienie, że zadał on pokrzywdzonemu lub pokrzywdzonym cios w postaci uderzenia, kopnięcia itp., a wystarczające jest świadome połączenie działania jednego ze sprawców z działaniem drugiego człowieka lub większej grupy osób przeciwko innemu człowiekowi lub grupie osób. Sprawcy odpowiadają niezależnie od tego, czy można ustalić, który z nich spowodował konkretne następstwa, ale pod warunkiem że każdy z nich możliwość nastąpienia ich przewidywał albo mógł i powinien był przewidzieć (wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 29.06.2010 r., II AKa 69/10, KZS 2010/9, poz. 28, podobnie postanowienie SN z 11.01.2017 r., IV KK 285/16, LEX nr 2254801). Wskazać należy również na postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 07 czerwca 2017r. wydane w sprawie II KK 89/17 (LEX nr 2329444) zgodnie z którym bez względu na to, który ze sprawców swoim zachowaniem doprowadził do powstania skutku w postaci bezpośredniego niebezpieczeństwa utraty życia lub nastąpienia skutku, o którym mowa wart. 156 § 1 kklub wart. 157 § 1 kk, każdy z nich odpowiada za udział w bójce lub pobiciu.
W kontekście powyższych rozważań i uwzględniając poczynione w sprawie ustalenia faktyczne w pierwszej kolejności należy podkreślić należy, że oskarżeni w ramach zarzutu wyczerpali swoim zachowaniem znamiona czynu zart. 158 § 2 kk, natomiast nie można im przypisać przestępstwa zart. 156 § 1 pkt 2 kk. Sąd ustalił opierając się w tym zakresie na uznanych za wiarygodne dowodach, w tym zwłaszcza na zeznaniachE. P. (1),E. P. (2)iK. M. (1), a także na dokumentacji medycznej i opiniach biegłegoB. R., że oskarżeniM. M. (1)iK. K. (1)w dniu 30 sierpnia 2018r. po północy wS., działając wspólnie najpierw doprowadzili do przewróceniaE. P. (1)na betonowy chodnik w ten sposób, żeK. K. (1)szarpnął ją za odzież, popchnął i przewrócił, a następnie zadawali jej uderzenia pięściami i kopali nogami w górną część ciała, w tym w głowę. Oskarżeni zadawali te ciosy w tym samym czasie, równocześnie. Każdy z nich był w tej sytuacji stroną aktywną, a nie biernym uczestnikiem zdarzenia. Nie ma najmniejszej dyskusji co do działania ze strony oskarżonych wspólnie i w porozumieniu. Jednocześnie z poczynionych ustaleń wynika, że na skutek pobiciaE. P. (1)doznała obrażeń ciała w postaci masywnego stłuczenia tkanek miękkich twarzoczaszki ze złamaniem ścian zatoki szczęki lewej, urazu barku prawego z sińcem, zdarć naskórka na łokciach i kolanie prawym oraz obustronnych krwiaków podtwardówkowych, które to obrażenia spowodowały ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu. To właśnie owe obustronne krwiaki podtwardówkowe stanowiły chorobę realnie zagrażającą życiu, skoro nawet wymagały przeprowadzenia operacji ratującej życie w postaci trepanacji czaszki. Gdyby operacja ta nie została przeprowadzona doszłoby do zgonu pokrzywdzonej. Niezależnie od tego należy zauważyć, że nawet wówczas gdyby operacja nie była konieczna, to i tak mielibyśmy w tym wypadku do czynienia z ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu w postaci choroby długotrwałej uwzględniając znaczne i trwające od ponad pół roku dolegliwości bóloweE. P. (1). Nie podlega jednocześnie dyskusji, że dwa krwiaki podtwardówkowe w okolicy ciemieniowej, które wymagały przeprowadzenia trepanacji czaszki i ich usunięcia w dniu 12 października 2018r., a które stanowiły chorobę realnie zagrażającą życiu pozostawały w związku przyczynowym z zadawaniem przez oskarżonych uderzeń w głowę pokrzywdzonej w dniu 30 sierpnia 2018r. Wprawdzie krwiaki te nie uformowały się od razu, niemniej jednak w efekcie zadanych ciosów doszło do powstania uE. P. (1)mikrourazów, które następnie doprowadziły do uformowania się krwiaków. Z ustaleń Sądu wynika, że tylko i wyłącznie w konsekwencji zdarzenia z 30 sierpnia 2018r. doszło ostatecznie do mikrourazów, które uformowały się w krwiaki, w efekcie zadawania przez oskarżonych ciosów w głowę pokrzywdzonej. Nie ulega wątpliwości, że krwiaki te nie były efektem upadku pokrzywdzonej na podłoże i uderzenia tyłem głowy o betonowy chodnik, bowiem były one umieszczone w takich miejscach, w których nie mogły one powstać jako krwiak i tzw. kontrkrwiak, a przy tym znajdowały się w okolicy ciemieniowej. Nie powstały one również w innych okolicznościach. Wskazać przy tym należy, że do powstania mikrourazów nie była wymagana jakaś ogromna siła, uderzenia obutymi stopami czy pięściami w zupełności do tego wystarczały, a przy tym z relacji świadków wynikało, ze obaj sprawcy działali z dużą agresją, zadawali uderzenia z dużą siłą. Być może zasłanianie rękami głowy przez pokrzywdzoną skutkowało tym, że doszło uE. P. (1)do powstania mikrourazów, które później uformowały się w krwiaki, natomiast nie doszło do jeszcze poważniejszych obrażeń. Nie ma znaczenia dla kwestii kwalifikacji zachowania oskarżonych fakt, że pokrzywdzona nie leżała po zdarzeniu jedynie w łóżku biorąc leki, lecz normalnie funkcjonowała, co powodowało, żeobrzęk jeszcze narastał. Tak czy inaczej bowiem to na skutek zachowania oskarżonych doszło do powstania mikrourazów, z których następnie powstały krwiaki podtwardówkowe, to ich zachowanie pozostawało w związku przyczynowym z powstaniem u pokrzywdzonej choroby realnie zagrażającej życiu. Jednocześnie należy zaznaczyć, że nie było możliwe ustalenie, który konkretnie z oskarżonych spowodował powstanie mikrouazów i w konsekwencji tego powstanie krwiaków. Wprawdzie z zeznańE. P. (2)wynika, iż toM. M. (1)był agresywniejszy, niemniej jednak obaj z dużą siłą zadawali uderzenia pokrzywdzonej w głowę. Nie ma też podstaw to uznania, że ich zamiarem był spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu pokrzywdzonej. Wprawdzie obaj zadawali uderzenia z dużą siłą i było ich wiele, niemniej jednak jest to za mało, aby przyjąć, że chcieli oni spowodować u niej ciężki uszczerbek na zdrowiu lub przewidywali to i godzili się na to. Podkreślić przy tym należy, że na skutek zadanych przez nich uderzeń powstały mikrourazy, a dopiero później doszło do powstania krwiaków, zaś oskarżeni używali jedynie pięści oraz nóg obutych w buty sportowe. Tym samym nie można w tym wypadku mówić o wyjątkowo dużej sile użytej przez nich czy użyciu niebezpiecznych narzędzi, co ewentualnie mogłoby stanowić podstawę do przypisania im czynu zart. 156 § 1 pkt 2 kkmimo niemożności ustalenia, zachowanie którego konkretnie z nich pozostawało w związku przyczynowym z uformowaniem się ostatecznie krwiaków. Jednocześnie nie podlega dyskusji, ze agresja z jaką działali, określana wręcz przez jednego ze świadków jako amok i duża siła ich uderzeń oraz ostateczne skutki ich zachowania, wskazują, że przewidywali oni lub mogli przewidzieć, iż spowodują uE. P. (1)ciężki uszczerbek na zdrowiu. Cały czas nie można przy tym zapominać, iż pokrzywdzona zamortyzowała częściowo uderzenia zasłaniając twarz i głowę rękami. Tym samym oskarżeni wyczerpali swoim zachowaniem wszystkie znamiona czynu zart. 158 § 2 kk, a jednocześnie nie można było im przypisać zachowania wyczerpującego dyspozycjęart. 156 § 1 pkt 2 kk. Stąd w tym zakresie należało dokonać stosownych zmian w opisie czynu i jego kwalifikacji.
Jednocześnie nie podlega dyskusji, że w świetle poczynionych ustaleń faktycznych oskarżeni wyczerpali znamiona czynu zart. 280 § 1 kk. Wprawdzie Sąd ustalił, żeM. M. (1)iK. K. (1)tak naprawdę bez powodu zaczepili pokrzywdzoną i w momencie jak ją zaczepili oraz zaczęli ją bić nie mieli zamiaru dokonać zaboru należących do niej rzeczy, to jednak taki zamiar pojawił się u nich, gdy w trakcie zadawania uderzeńE. P. (1)wypadł jej z kieszeni telefon komórkowy w etui. Dla przypisania sprawcom czynu zart. 280 § 1 kkzamiar kradzieży wcale nie musi istnieć w momencie rozpoczęcia zachowań przemocowych, lecz może pojawić się w trakcie używania przemocy i tak też było w tym przypadku. Oskarżeni używając owej przemocy w postaci zadawania jej ciosów pięściami i kopnięć dokonali następnie zaboru należącego do niej telefonu marki LG o wartości 150 złotych w etui o wartości 25 złotych, który wypadł jej z kieszeni. Zabór ten miał ewidentny związek z używaniem wobec pokrzywdzonej przemocy fizycznej. Wprawdzie toM. M. (1)bezpośrednio dokonał zaboru tego telefonu, niemniej jednakK. K. (1)widział moment zaboru telefonu i zaakceptował go. Nie przestał bowiem bić pokrzywdzonej, a następnie już po opuszczeniu miejsca zdarzenia wspólnie zM. M. (1)słuchał piosenek puszczanych z tego telefonu. W tej sytuacji nie ulega wątpliwości, że należy go traktować jako współsprawcę rozboju. Jednocześnie podkreślenia wymaga, że wbrew stanowisku oskarżyciela publicznego nie może być w tym wypadku mowy o doprowadzeniu pokrzywdzonej do stanu bezbronności, bowiem do takiego stanu należałoby ją doprowadzić bez użycia przemocy. W tej konkretnej sytuacji oskarżeni zastosowali wobec niej przemoc fizyczną i w jej efekcie weszli w posiadanie telefonu, w związku z czym należało przyjąć, że dopuścili się oni rozboju z użyciem przemocy fizycznej. Należało też wyeliminować z opisu czynu zabór karty bankomatowej RaiffeisenP., bowiem w momencie dokonywania zaboru oskarżeni nie wiedzieli, że w etui znajdowała się owa karta, a gdy już ją zauważyli, to nie mieli zamiaru jej użyć. Reasumując oskarżeni wyczerpali swoim zachowaniem również znamiona czynu zart. 280 § 1 kk, a należało jedynie dokonać pewnych modyfikacji w opisie czynu.
Nie ulega jednocześnie wątpliwości, że mamy w tej sprawie do czynienia z kumulatywnym zbiegiem przepisów ustawy, o którym mowa wart. 11 § 2 kk. Otóż pobicie pokrzywdzonej ze skutkiem w postaci choroby realnie zagrażającej życiu stanowiło jednocześnie przemoc fizyczną, w efekcie której doszło do zaboru telefonu w etui. Nie występuje zarazem w tym przypadku pomijalny zbieg przepisów ustawy. Dopiero zakwalifikowanie zachowania oskarżonych zarówno zart. 280 § 1 kkjak i zart. 158 § 2 kkwyczerpuje w pełni kryminalną zawartość ich czynu.
Podkreślić w tym miejscu należy, że w sprawie tej brak jest postaw do przypisania oskarżonym sprawstwa czynu zart. 160§. 1kkw postaci narażenia pokrzywdzonej na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia. Jak wynika z poczynionych w sprawie ustaleń, opartych na pierwszej ustnej opinii biegłegoB. R., złożonej jeszcze w trakcie trwania postępowania przygotowawczego, działanie sprawców polegające na kopaniu pokrzywdzonej po ciele, w tym po głowie, nie zagrażało w momencie zdarzenia życiuE. P. (1), tym bardziej, że była ona kopana przy użyciu obuwia sportowego. Bezpośrednie zagrożenie dla jej życia spowodowały dopiero dalsze konsekwencje tego zdarzenia.M., które nie były widoczne w badaniach diagnostycznych dopiero w dalszym czasie skutkowały powstaniem krwiaków i dopiero powstanie tych krwiaków spowodowało bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia przez pokrzywdzoną. Aby uznać, że sprawcy w momencie zdarzenia działali w sposób bezpośrednio zagrażający życiu pokrzywdzonej, musiałoby dojść już w momencie zdarzenia do powstania krwiaków w głowie, które byłyby widoczne w badaniach diagnostycznych przeprowadzonych w dniu 31 sierpnia 2018r., a takich krwiaków bezpośrednio po zdarzeniu w badaniach diagnostycznych nie ujawniono. Tym samym należało wyeliminować z opisu czynu fragment dotyczący narażeniaE. P. (1)na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia a jednocześnieart. 160 § 1 kkwyeliminować z kwalifikacji prawnej czynu.
W sprawie tej nie wystąpiły zarazem okoliczności wyłączające winę oskarżonych, bezprawność ich czynu zart. 280 § 1 kkiart. 158 § 2 kkw zw. zart. 11 § 2 kki jego karalność.M. M. (1)nie jest upośledzony umysłowo ani chory psychicznie. Prezentuje cechy osobowości nieprawidłowej kształtującej się z uzależnieniem mieszanym od dopalaczy, alkoholu i marihuany. W czasie dokonania zarzucanego mu czynu miał on zachowaną zdolność rozpoznania jego znaczenia i pokierowania swoim postępowaniem. Zna jednak wpływ alkoholu i narkotyków na swój organizm i jest w stanie przewidzieć złe skutki odurzania się tymi substancjami. Nie występowały u niego w czasie czynu chorobowe zaburzenia postrzegania czy chorobowa interpretacja rzeczywistości. Jego działanie nie miało podłoża chorobowego. Znajdował się w chwili czynu w stanie upicia alkoholowego zwykłego. RównieżK. K. (1)nie jest upośledzony umysłowo ani chory psychicznie. Rozpoznano u niego uzależnienie mieszane od środków psychoaktywnych. W chwili czynu miał on zachowaną zdolność rozpoznania jego znaczenia i pokierowania swoim postępowaniem.K. K. (1)zna wpływ środków psychoaktywnych na własny organizm i jest w stanie przewidzieć skutki swego odurzenia się tymi środkami. Uzależnienie nie zmienia jego poczytalności w sprawie. Nie występowały u niego w chwili czynu chorobowe zaburzenia spostrzegania czy urojeniowa interpretacja rzeczywistości.
Reasumując Sąd w miejsce czynu zarzucanego oskarżonym uznał ich za winnych tego, że w dniu 30 sierpnia 2018 roku wS., województwa(...), działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej oraz wspólnie i w porozumieniu, po uprzednim szarpaniuE. P. (1)za odzież, popchnięciu jej i przewróceniu na betonowy chodnik zadawali jej uderzenia pięściami i kopali nogami w górną część ciała, w tym w głowę, a następnie dokonali zaboru stanowiącego jej własność telefonu komórkowego marki LG wraz z etui o łącznej wartości 175 złotych, zaś na skutek pobiciaE. P. (1)doznała obrażeń ciała w postaci masywnego stłuczenia tkanek miękkich twarzoczaszki ze złamaniem ścian zatoki szczęki lewej, urazu barku prawego z sińcem, zdarć naskórka na łokciach i kolanie prawym oraz obustronnych krwiaków podtwardówkowych, które to obrażenia spowodowały ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu, tj. uznał ich za winnych dokonania czynu wyczerpującego dyspozycjęart. 280 § 1 kkiart. 158 § 2 kkw zw. zart. 11 § 2 kk.
WymierzającM. M. (1)iK. K. (1)kary za przypisane im przestępstwo w pierwszej kolejności należy podkreślić bardzo wysoki stopień społecznej szkodliwości tego czynu, przemawiający za orzeczeniem wobec nich surowych kar pozbawienia wolności. Czyn przypisany oskarżonym jest przestępstwem przeciwko jednym z najważniejszych dóbr chronionych prawem, a mianowicie przeciwko zdrowiu człowieka i przeciwko mieniu. O wysokim stopniu jego społecznej szkodliwości świadczy choćby zagrożenie karne przewidziane za czyn zart. 280 § 1 kk. Można bowiem za to przestępstwo wymierzyć karę od 2 do 12 lat pozbawienia wolności. Także za czyn zart. 158 § 1 kkmożna wymierzyć surową karę od 1 roku do 10 lat pozbawienia wolności. Trzeba również podkreślić, że swoim zachowaniem oskarżeni wyczerpali znamiona nie jednego czynu, lecz aż dwóch i to poważnych przestępstw. Już choćby same te okoliczności przemawiają za wymierzeniem oskarżonym surowym kar pozbawienia wolności.
Za surowym ukaraniemM. M. (1)iK. K. (1)przemawiają także okoliczności czynu, którego dokonali. Otóż podkreślić należy, że będąc pod wpływem alkoholu, aK. K. (1)również amfetaminy, bez żadnego powodu zaczepili pokrzywdzoną i ją dotkliwie pobili. Wyładowali na niej swoją agresję. Zadawali bardzo mocne uderzenia i to w części ciała niezwykle ważne z punktu widzenia funkcji życiowych organizmu, a więc w głowę i brzuch. Było to przy tym wiele uderzeń i to zarówno pięściami jak i nogami, zadanych z dużą siłą. Trudno powiedzieć jakie byłyby skutki ich zachowania, gdybyE. P. (1)nie zasłaniała rękami głowy i twarzy. Działali – jak to określił jeden ze świadków – jak w jakimś amoku. Skutki ich zachowania były przy tym bardzo poważne. Samo złamanie kości zatok naruszyło czynności narządów ciała pokrzywdzonej na okres dłuższy niż 7 dni. Przede wszystkim jednak na skutek ich zachowania doszło do powstania u pokrzywdzonej mikrourazów, które w efekcie przekształciły się w krwiaki podtwardówkowe, które musiały zostać usunięte w drodze trepanacji czaszki. Podkreślenia wymaga, iż była to operacja ratująca życieE. P. (1). Gdyby jej nie przeszła doszłoby do jej zgonu. Trzeba też zwrócić uwagę na – a co niewątpliwie również działa na niekorzyść oskarżonych - dalekosiężne skutki ich postawy. Otóż pokrzywdzona po operacji ma bóle głowy w przypadku zmian pogody i przy wysiłku. Ponadto tydzień po pobiciuE. P. (1)miała jechać do Holandii na prace sezonowe, a już wcześniej wyjeżdżała do legalnych prac sezonowych w Holandii, Francji i Niemczech. Obecnie nie może już pracować, gdyż lekarz zabronił jej pracy fizycznej, albowiem po trepanacji czaszki są przeciwskazania do pracy fizycznej. Utrzymuje się jedynie z zasiłku przyznanego jej na okres do 30 listopada 2019r. w kwocie 600 złotych oraz pozostaje na utrzymaniu mamy. Ma problemy ze snem. Ma też lęki, gdy stoi w sklepie i ktoś za nią stoi. Jest bardziej nerwowa. Częściej kłóci się ze swoją matką i zdarza się, że wzywa ona Policję.(...)do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności decyzją z dnia 19 listopada 2018r. orzekł o niepełnosprawności pokrzywdzonej w stopniu umiarkowanym. Stwierdzono, że jest ona zdolna do pracy jedynie w warunkach chronionych. A zatem skutki pobicia ze strony oskarżonych pokrzywdzonej okazały się wyjątkowo poważne, w zasadzie wyeliminowały ją z w pełni normalnego życia. Do tego jeszcze oskarżeni okradli ją z telefonu komórkowego.
W przypadkuM. M. (1)na jego niekorzyść przemawia także dotychczasowy tryb jego życia. Otóż był on już karany za przestępstwo. Otóż wyrokiem Sądu Rejonowego w Sieradzu z dnia 04 kwietnia 2018r. wydanym w sprawie II K 920/17 został uznany za winnego dokonania w dniu 22 września 2017r. czynu wyczerpującego dyspozycjęart. 62 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005r. o przeciwdziałaniu narkomanii, za które wymierzono mu karę grzywny w ilości 50 stawek dziennych ustalając wysokość jednej stawki dziennej na kwotę 10 złotych. Poza tym podkreślenia wymaga, żeM. M. (1)posiada niską motywację do podnoszenia własnych kwalifikacji zawodowych. Podczas pobytów w domu dziecka powtarzał naukę w klasach szkoły podstawowej i gimnazjum. W roku 2013 został umieszczony w(...) Ośrodku (...), zaś w roku 2014r. dyrekcja ośrodka wystąpiła o zmianę środka wychowawczego, wskazując, ze oskarżony zastraszał młodsze dzieci, a także słabszych fizycznie i mnie odpornych nastolatków, którzy wobec jego agresywnego zachowania byli bezradni, a zdaniem dyrektoraośrodka (...)postrzega środowisko jako źródło zaspokajania swoich potrzeb, nie liczy się z nikim, nie potrafi wyciągnąć wniosków ze swojego postępowania. W trakcie pobytu w Ośrodku w roku 2013M. M. (1)manipulował dziećmi dla uzyskania korzyści, zastraszał innych wychowanków, dowodził nieformalną grupą. Dokonał tam czynów karalnych zart. 82 kk, a także udzielił substancja psychotropowej. Wielokrotnie uciekał z placówek wychowawczo – opiekuńczych. W kolejnym(...) Ośrodku (...)w relacjach z osobami dorosłymi były roszczeniowy, arogancki, bezczelny. W roku 2014r. w jego organizmie stwierdzono marihuanę. W roku 2017 i na początku 2018 samowolnie oddalał się z ośrodków, w których przebywał. Trudno tak naprawdę w wywiadzie środowiskowym czy opinii sądowo – psychiatrycznej, które dotycząM. M. (1)znaleźć coś pozytywnego, co wiązałoby się z jego osobą. Można go określić mimo młodego wieku jako człowieka zdemoralizowanego. Nawet już po dokonaniu czynu, który mu zarzucono w tej sprawie wyjechał zS.nie stosował się do obowiązku stawiennictwa w związku z dozorem Policji. Opisane wyżej okoliczności niewątpliwie w jeszcze większym stopniu przemawiają za orzeczeniem wobecM. M. (1)surowej kary.
Także w przypadkuK. K. (1)należy zauważyć, że oskarżony ten zaczął sprawiać problemy wychowawcze w gimnazjum. W latach 2015 – 2018 przebywał w młodzieżowych ośrodkach wychowawczych. Z jednego z nich samowolnie się oddalił. W roku 2016 przez dwa miesiące przebywał poza domem, był poszukiwany. Ostatnie miesiące spędził w domu zażywając dopalacze, a z braku pieniędzy na nie wynosił z domu różne wartościowe przedmioty.
Z drugiej jednak strony rozstrzygając o karach jakie należy wymierzyć oskarżonym, nie można zapominać o występujących w sprawie okolicznościach łagodzących.
W przypadkuK. K. (1)niewątpliwie najistotniejszą z nich jest dotychczasowa jego niekaralność za przestępstwa. Oznacza to, że nie popełnił on wcześniej przestępstwa, za które zostałby skazany prawomocnym wyrokiem i świadczy to o tym, że przestrzegał obowiązującego porządku prawnego.Poza tym w przypadkuK. K. (1)na podkreślenie zasługuje fakt, że w dniu 15 września 2018r. podjął on terapię leczenia uzależnień wOśrodku (...)wS., gdzie przebywa do chwili obecnej. Został zakwalifikowany do terapii trwającej 12 miesięcy. W trakcie terapii nie stwarza problemów wychowawczych. Bierze czynny udział w proponowanych mu formach terapii, jest zmotywowany, aby przejść terapię oraz do zmiany swojego życia. W trakcie terapii nabiera coraz większej świadomości nałogu i konsekwencji jakie niesie uzależnienie. Ukończenie pełnego leczenia w MONAR jest dla niego jedyną szansą powrotu do normalnego trzeźwego życia, zgodnie z normami społecznymi. Przewidziane jest dla niego uczestnictwo w programie readaptacji i postrehabilitacji po ukończeniu leczenia stacjonarnego, który to program przewidziany jest na 1,5 roku, a polega na utrzymywaniu abstynencji i utrzymywaniu się z pracy zarobkowej oraz uczestnictwie w grupach wsparcia. A zatem widać uK. K. (1)chęć zmiany dotychczasowego trybu życia, co należy potraktować jako bardzo istotną okoliczność łagodzącą.
Na korzyść obu oskarżonych przemawia niewątpliwie ich bardzo młody wiek. W dacie czynu mieli oni ukończone dopiero 18 lat, zaś w dacie orzekania 19 lat. Są więc sprawcami młodocianymi. Wprawdzie Sąd nie dostrzegł żadnych przesłanek, aby właśnie z uwagi na fakt, iżM. M. (1)iK. K. (1)są młodociani nadzwyczajnie złagodzić im kary, to jednak ów młody wiek należało potraktować w tym wypadku jako bardzo istotną okolicznościach łagodzącą, biorąc również pod uwagę wskazywaną przez ustawodawcę powinność, aby sprawcę młodocianego w pierwszej kolejności wychować. Sąd zaś nie znalazł w tym wypadku podstaw do nadzwyczajnego złagodzenia orzeczonych wobec oskarżonych kar uwzględniając niezwykle agresywną ich postawę wobec pokrzywdzonej, zaczepienie jej i bardzo dotkliwe pobicie bez żadnego powodu, skutkujące ostatecznie koniecznością przeprowadzenia trepanacji czaszki i niemożnością powrotu do normalnego życia i pracy. Także tryb życia oskarżonych przed dokonaniem przestępstwa czynił niezasadnym nadzwyczajne złagodzenie kary. WprawdzieK. K. (1)zmienił swój tryb życia po dokonaniu przestępstwa, niemniej sam ten fakt nie może być uznany za wystarczający do zastosowania nadzwyczajnego złagodzenia kary uwzględniając wszystkie opisane wyżej okoliczności dotyczące i samego czynu i postawy oskarżonego przed przestępstwem, którego dotyczy sprawa.
Sąd jako okoliczności łagodzące potraktował to, że oskarżeni przyznawali się co do zasady do udziału w pobiciu i do dokonania zaboru telefonu i składali w tej sprawie wyjaśnienia, choć okoliczności tej nie można przeceniać w sytuacji, gdy zostali oni zatrzymani krótko po zdarzeniu, a przy tym mieli przy sobie przedmioty zabrane pokrzywdzonej i zostali przez nią rozpoznani, zaś ich przyznanie się trudno określić jako pełne. Na korzyść oskarżonych należy poczytać również przeproszenie przez nich pokrzywdzonej i wyrażenie skruchy.
Trzeba też zauważyć, że ostatecznie Sąd nie przyjął, iż oskarżeni dokonali czynu zart. 156 § 1 pkt 2 kklecz uznał ich za winnych czynu zart. 158 § 2 kk, za który przewidziana jest niższa kara. Poza tym Sąd nie przyjął, iż oskarżeni swoim zachowaniem wyczerpali znamiona czynu zart. 160§1 kkjak też wyeliminował z opisu czynu doprowadzenie pokrzywdzonej do stanu bezbronności. Wskazać również należy, że krwiaki, które stwierdzono u pokrzywdzonej nie powstały od razu, lecz były długofalowym skutkiem mikrouazów, które początkowo powstały uE. P. (1)na skutek zachowania oskarżonych.
W świetle powyższych rozważań Sąd – na podstawieart. 280 § 1 kkw zw. zart. 11 § 3 kk- wymierzyłM. M. (1)za przypisane mu przestępstwo karę 4 lat pozbawienia wolności, aK. K. (1)karę 2 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności, uznając ją za kary odpowiadające stopniowi społecznej szkodliwości jego czynu oraz występującym w sprawie, a opisanym wyżej okolicznościom obciążającym i łagodzącym. Kary w takim wymiarze powinny również spełnić swoje cele w zakresie prewencji indywidualnej oraz w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa.
W niniejszej sprawie został złożony wniosek o orzeczenie na rzecz pokrzywdzonejE. P. (1)od oskarżonych na podstawieart. 46 § 1 kkzadośćuczynienia za doznaną krzywdę w wysokości po 5.000 złotych. Wniosek ten należało uznać za w pełni zasadny. NiewątpliwieE. P. (1)została na skutek zdarzenia z dnia 30 sierpnia 2018r. wyrządzona wielka krzywda. Została ona zaczepiona bez powodu i dotkliwie pobita oraz okradziona. Na skutek zachowania oskarżonych musiała przejść bardzo poważną operację ratującą życie w postaci trepanacji czaszki, a po niej do chwili obecnej ma nawracające bóle głowy. Orzeczono w związku z tym zdarzeniem o niepełnosprawnościE. P. (1)w stopniu umiarkowanym. Nie jest ona w stanie samodzielnie się utrzymać. Pozostaje na okresowym zasiłku i na utrzymaniu swojej matki. Jest zdolna do pracy jedynie w warunkach chronionych. Praktycznie nie może pracować fizycznie, co jest o tyle istotne, że przed zdarzeniem wyjeżdżała do legalnych prac sezonowych w Holandii, Francji i Niemczech i taki wyjazd miała zaplanowany tydzień po pobiciu. Ma do tej pory problemy ze snem. Ma też lęki, gdy stoi w sklepie i ktoś za nią stoi. Jest bardziej nerwowa. W tej sytuacji nie podlega dyskusji, że oskarżeni wyrządzili pokrzywdzonej bardzo dużą krzywdę i za w pełni zasadne należało uznać orzeczenie na jej rzecz od oskarżonych kwot po 5000 złotych tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Stosunkowo niskie kwoty zadośćuczynienia wynikają z trudnej sytuacji materialnej oskarżonych, z których żaden nie pracuje, aM. M. (1)przebywa obecnie w zakładzie karnym.
Na podstawieart. 63§1 kkSąd zaliczył oskarżonym na poczet orzeczonych wobec nich wpunkcie 1kar pozbawienia wolności:
-M. M. (1)jeden dzień zatrzymania w dniu 30 sierpnia 2018r. oraz okres tymczasowego aresztowania od dnia 16 listopada 2018r. godz. 08.50 do dnia 27 maja 2019r., przyjmując, że jeden dzień zatrzymania i tymczasowego aresztowania odpowiada jednemu dniowi kary pozbawienia wolności,
-K. K. (1)jeden dzień zatrzymania w dniu 30 sierpnia 2018r. oraz dwa dni zatrzymania w okresie od dnia 15 listopada 2018r. godz. 07.40. do dnia 16 listopada 2018r. godz. 12.15., przyjmując, że jeden dzień zatrzymania odpowiada jednemu dniowi kary pozbawienia wolności,
Poza tym na podstawieart. 230§2 kpkSąd nakazał zwrócić:
- oskarżonemuM. M. (1)dowody rzeczowe w postaci: pary butów sportowych koloru czarnego z żółtą podeszwą, spodni dresowych koloru czarnego oraz bluzy koloru czarnego z napisem(...), przechowywane w Oddziale Administracyjnym Sądu Okręgowego w Sieradzu pod pozycją 1/19,
- oskarżonemuK. K. (1)dowody rzeczowe w postaci: bluzy koloru czarno – czerwono – białego i spodni koloru czarnego, przechowywane w Oddziale Administracyjnym Sądu Okręgowego w Sieradzu pod pozycją 1/19,
- pokrzywdzonejE. P. (1)dowody rzeczowe w postaci koszuli z krótkim rękawem koloru niebieskiego, spodni dżinsowych koloru ciemno niebieskiego oraz bluzy z kapturem koloru niebieskiego, przechowywane w Oddziale Administracyjnym Sądu Okręgowego w Sieradzu pod pozycją 1/19.
Na podstawieart. 618 § 1 pkt 11 kpkSąd zasądził od Skarbu Państwa na rzecz:
- adw.M. B.kwotę 1140 złotych podwyższoną o podatek od towarów i usług w wysokości 262,20 złotych tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej oskarżycielce posiłkowejE. P. (1)z urzędu w niniejszym postępowaniu,
- adw.Ł. Z.kwotę 1140 złotych podwyższoną o podatek od towarów i usług w wysokości 262,20 złotych tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej oskarżonemuM. M. (1)z urzędu w niniejszym postępowaniu,
- adw.P. Z.kwotę 1140 złotych podwyższoną o podatek od towarów i usług w wysokości 262,20 złotych tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej oskarżonemuK. K. (1)z urzędu w niniejszym postępowaniu,
Jednocześnie na podstawieart. 627 kpkiart. 633 kpkSąd zasądził od oskarżonych na rzecz Skarbu Państwa:
- odM. M. (1)kwotę 400 złotych tytułem opłaty oraz kwotę 7171,95 złotych tytułem zwrotu wydatków związanych z postępowaniem,
- odK. K. (1)kwotę 400 złotych tytułem opłaty oraz kwotę 7111,95 zł tytułem zwrotu wydatków związanych z postępowaniem.
Na podstawieart. 627 kpkSąd obciążył oskarżonych kosztami sądowymi związanymi z postępowaniem nie znajdując jakichkolwiek podstaw do zwolnienia ich z obowiązku ich uiszczenia. Na koszty te złożyła się opłata w wysokości po 400 złotych, ustalona w oparciu oart. 2 ust. 1 pkt 5 ustawy z dnia 23 czerwca 1973r. o opłatach w sprawach karnych(tekst jednolity: Dz.U. z 1983r., Nr 49, poz. 223 z późniejszymi zmianami), jak też wydatki związane z postępowaniem w wysokości 7171,95 złotych jeżeli chodzi oM. M. (1)i 7111,95 złotych w przypadkuK. K. (1). Na znaczącą sumę wydatków tego postępowania złożyły się koszty opinii biegłych psychiatrów i biegłego lekarza, koszty opinii z zakresu badań biologicznych, koszty doprowadzenia oskarżonegoM. M. (1)na rozprawę, koszt karty karnej, koszty doręczeń i koszty przechowywania dowodów rzeczowych. Szczególnie duże koszty wiązały się – jak zwykle w tego rodzaju przypadkach – ze sporządzeniem opinii z zakresu badań biologicznych. Sąd uznał, że wydatki te oskarżeni w związku z ich udziałem w sprawie powinni ponieść po połowie, za wyjątkiem oczywiście kosztów doprowadzeniaM. M. (1)czy w postępowaniu przygotowawczym czy sądowym, które mogą obciążać konto tylko i wyłącznieM. M. (1).

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy w Sieradzu
date: '2019-05-27'
department_name: II Wydział Karny
judges:
- Katarzyna Tomalka
- Marcin Rudnik
- Aneta Owczarek
legal_bases:
- art. 156 par. 1 pkt 2 kk
- art. 618 § 1 pkt 11 kpk
- art. 62 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005r. o przeciwdziałaniu narkomanii
- art. 2 ust. 1 pkt 5 ustawy z dnia 23 czerwca 1973r. o opłatach w sprawach karnych
recorder: staż. Magdalena Tomczyk, staż. Kacper Płachta
signature: II K 3/19
```