You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygnatura akt VI Ka 847/14

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia16 grudnia 2014r.
Sąd Okręgowy w Gliwicach, Wydział VI Karny Odwoławczy w składzie:
Przewodniczący SSO Piotr Mika
Sędziowie SSO Agata Gawron-Sambura (spr.)
SSO Grażyna Tokarczyk
Protokolant Marzena Mocek
przy udziale Elżbiety Ziębińskiej Prokuratora Prokuratury Okręgowej
oraz przedstawiciela Urzędu Skarbowego wT.oskarżyciela skarbowegoH. K.
po rozpoznaniu w dniu 16 grudnia 2014 r.
sprawyA. F. (1)ur. (...)wT.,
synaJ.iJ.
oskarżonego zart. 56 § 1 kksw zw. zart. 62 § 2 kksi przy zast.art. 37 § 1 pkt 1 kks
na skutek apelacji wniesionych przez oskarżycieli publicznych
od wyroku Sądu Rejonowego w Tarnowskich Górach
z dnia 4 lipca 2014 r. sygnatura akt VI K 173/13
na mocyart. 437 kpk,art. 438 kpkw zw. zart. 113 § 1 kks
uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi Rejonowemu w Tarnowskich Górach do ponownego rozpoznania.
Sygn. akt VI Ka 847/14

UZASADNIENIE
Od wyroku Sądu Rejonowego w Tarnowskich Górach z dnia 4 lipca 2004r., sygn. akt VI K 173/13 apelacje wywiedli oskarżyciel publiczny oraz Naczelnik Urzędu Skarbowego wT..
Prokurator zaskarżył wyrok w całości na niekorzyść oskarżonegoA. F. (1), zarzucając mu:
1. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, mający wpływ na jego treść, polegający na błędnym przyjęciu, żeA. F. (1)nie dopuścił się zarzuconego mu przestępstwa, albowiem zebrane w sprawie dowody i poczynione na ich podstawie ustalenia faktyczne nie są wystarczające do przyjęcia winy oskarżonego, podczas gdy pełna i prawidłowa ocena zebranego w sprawie materiału dowodowego dokonana z uwzględnieniem wskazań doświadczenia życiowego oraz logicznego rozumowania prowadzi do przeciwnego wniosku;
2. obrazę przepisów postępowania, a toart. 7 k.p.k.iart. 410 k.p.k., mającą wpływ na jego treść, poprzez ukształtowanie przez Sąd I instancji przekonania stanowiącego podstawę wydanego orzeczenia, jedynie w oparciu o wybraną cześć materiału dowodowego z przekroczeniem granic swobodnej i dopuszczalnej oceny materiału dowodowego oraz zasad prawidłowego rozumowania i wskazań doświadczenia życiowego.
Wskazując na powyższe zarzuty apelujący Prokurator wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Tarnowskich Górach.
Naczelnik Urzędu Skarbowego wT.zaskarżył wyrok w całości na niekorzyść oskarżonego i zarzucił orzeczeniu obrazęart. 438 pkt 1-3 k.p.k.i domagał się uchylenia kwestionowanego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania sądowi instancji pierwszej.
Trafność obu apelacji wywiedzionych na niekorzyść oskarżonegoA. F. (1)skutkowała w konsekwencji koniecznością uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy Sądowi Rejonowemu w Tarnowskich Górach do ponownego rozpoznania.
W tym bowiem zakresie zarówno wyraźnie zwerbalizowane w obu skargach odwoławczych zarzuty obrazy przepisu prawa procesowego -art. 7 k.p.k., jak i podniesione twierdzenia dotyczące błędnych ustaleń faktycznych, były merytorycznie całkowicie zasadne i stąd nie mogły się ostać w świetle realiów przedmiotowej sprawy. W badanej sprawie bezsprzecznie mamy do czynienia z uchybieniami, które w sposób oczywisty miały wpływ na treść zaskarżonego wyroku. Rozmiary koniecznego uzupełnienia postępowania dowodowego są zaś tego rodzaju, że ciężar rozstrzygnięcia kwestii sprawstwa oskarżonegoA. F. (1)musiał znaleźć się ponownie w gestii sądu pierwszej instancji.
Przede wszystkim podnieść trzeba, że mówiąc o błędzie w ustaleniach faktycznych trzeba mieć na uwadze to, że chodzi o błąd, który wynika bądź to z niepełności postępowania dowodowego (tzw. błąd "braku"), bądź też z przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów (błąd "dowolności"). Może on być wynikiem nieznajomości określonych dowodów lub nieprzestrzegania dyrektyw obowiązujących przy ocenie dowodów (art. 7 k.p.k.) np. błąd logiczny, zlekceważenie niektórych dowodów, danie wiary dowodom nieprzekonywającym, bezpodstawne pominięcie określonych twierdzeń dowodowych, czy oparcie się na faktach w istocie nieudowodnionych (zob. wyrok S. Apel. we Wrocławiu z dnia 6 lutego 2013 r., II AKa 395/12, LEX nr 1289604; Tomasz Grzegorczyk, Komentarz do art. 438 Kodeksu postępowania karnego w: Grzegorczyk T., Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Zakamycze 2003).
Skarżący, formułując swoje zarzuty w odniesieniu do oskarżonegoA. F. (1), wskazują w głównej mierze na dowolną, nieuwzględniającą kluczowych kwestii, ocenę dowodów, w następstwie czego doszło do dokonania przez sąd instancji pierwszej błędnych ustaleń faktycznych. W sposób oczywisty rysuje się zatem ów błąd " dowolności". Przy tym decydujące znaczenie skarżący nadają faktowi niedostatecznego uwzględnienia przez sąd I instancji faktów wynikających z dokumentacji podatkowo – skarbowej potwierdzających fikcyjny charakter zdarzeń gospodarczych związanych ze sprzedażą rzeczonych igieł szewskich.
Analizując zebrany w sprawie niniejszej materiał dowodowy nie sposób odmówić skarżącym racji w tym względzie.
Otóż skarżący trafnie wywodzą, że ocena zebranego w sprawie materiału dowodowego jest dość dowolna i jednostronna, nadto sprzeczna z zasadami logiki i doświadczenia życiowego. Skarżący upatrują powyższego przede wszystkim w fakcie niesłusznej, w ich ocenie, aprobacie wyjaśnieńA. F. (1), co do rzeczywistego charakteru transakcji gospodarczych opisanych na kwestionowanych fakturach, co zdaniem sądu I instancji zdecydowało o uniewinnieniu oskarżonego od popełnienia zarzucanego mu czynu.
Tymczasem lektura akt sprawy prowadzi do stanowczego wniosku, iż postępowanie sądu I instancji w tym zakresie nie jest prawidłowe. Zestawiając bowiem powyższe ustalenie dokonane przez sąd I instancji z całokształtem zebranego w sprawie niniejszej materiału dowodowego, oczywiste się staje, iż Sąd ten w swoich rozważaniach część istotnych okoliczności rzutujących na ocenę wyjaśnień oskarżonego w ogóle pominął, część zaś poddał li tylko pobieżnej, nie spełniającej standardów, ocenie.
Należy podkreślić, że sąd rejonowy ustalając, w głównej mierze na podstawie wyjaśnień samego oskarżonego i pracowników jego firmy, że zarządzana przez oskarżonegofirma (...) sp. z o.o.nabyła od niemieckiejfirmy (...)g.m.b.h. Am.H.,M., igły szewskie do dalszej odsprzedaży, a następnie dokonała ich sprzedaży na rzecz(...) Sp. z o.o.wŚ., pominął zupełnie kluczowe wyniki postępowania podatkowego prowadzonego przez Urząd Skarbowy wT., choć rzetelność procedowania w sprawie niniejszej nakazywała dokładne przeanalizowanie faktów z nich płynących. Wprawdzie ustalenia poczynione w postępowaniu skarbowym dla sądu karnego wiążące nie są, niemniej nie powinny bezrefleksyjnie być odrzucone przez sąd orzekający.
Tymczasem pod dużym znakiem zapytania w świetle rzeczonych ustaleń stoi prawidłowość wnioskowania sądu meriti co do charakteru omawianych transakcji. Te przemawiają bezspornie za fikcyjnością kontraktu zaistniałego pomiędzy firmami(...)i(...)za pośrednictwem słowackiejspółki (...).
Po pierwsze, w toku postępowania prowadzonego przed Urzędem Skarbowym wT.ustalone zostało bezsprzecznie, że niemiecki podmiotC.(...)g.m.b.h. Am.H.,M., według informacji zawartych w systemie(...), nie wykazał w II kwartale 2007r. żadnych dostaw na rzeczfirmy (...) sp. z o.o.
Z kolei słowacka administracja podatkowa badając przebieg transakcji dot. przedmiotowych igieł ustaliła, że ostatecznie zostały one sprzedanefirmie (...)s.r.o, której przedstawicielem jestF. G., będący jako osoba bezdomna i poszukiwana przez policję na terenie Czech, de facto przykrywką nielegalnej działalności. Takżefirma (...)s.r.o., która wedle oświadczeniaA. F. (1)przedstawiła mu ofertę nabycia igieł z Niemiec nie przedłożyła słowackim organom podatkowym żadnych dokumentów o kontraktach między tą firmą, a(...) sp. z o.o.i(...)s.r.o, choć ostatecznie to ta właśnie spółka została finalnym odbiorcą rzeczonych igieł szewskich.
Wzmiankowane okoliczności stojące w opozycji do poczynionych przez sąd rejonowy ustaleń sugerują wyraźnie, że pomiędzy w/w podmiotami doszło jedynie do obrotu fakturami mającym upozorować zaistnienie fikcyjnych zdarzeń gospodarczych, co winno być przedmiotem dogłębnej i rzetelnej analizy sądu badającego sprawę, do czego jednak nie doszło.
Podobnie, przyjmując legalność wzmiankowanej transakcji sąd rejonowy nie przeanalizował w ogóle kwestii związanej z obrotem towaru pomiędzy poszczególnymi partnerami handlowymi, choć już na pierwszy rzut oka wydaje się on mocno wątpliwy.
Przedmiotowe igły szewskie, które miały zostać sprzedane dofirmy (...) sp. z o.o., a następnie ponownie trafić na Słowację, zostały bowiem ostatecznie zakupione przezfirmę (...)s.r.o., czyli dokładnie tą samą spółkę, która pośredniczyła przy ich zakupie od niemieckiego kontrahenta. Niemniej przedmiotowa okoliczność nie doczekała się ze strony orzekającego sądu żadnego komentarza.
Rację mają też skarżący, że Sąd Rejonowy całkiem bezkrytycznie dał wiarę wyjaśnieniom oskarżonego przyznającego fakt zakupienia towaru od niemieckiego kontrahenta w postaci igieł szewskich za kwotę ponad 4 mln zł, a następnie ich odsprzedażyspółce (...).
Obdarzenie wiarą stanowiska oskarżonego musi budzić słuszne zastrzeżenia w świetle zarówno powoływanych wyżej wyników postępowania skarbowego, ale przede wszystkim w aspekcie kryteriów wskazanych wart. 7 k.p.k., którymi zobligowany był kierować się sąd meriti oceniając jego oświadczenia procesowe złożone w niniejszym postępowaniu.
Uwzględniając powyższe całkiem gołosłownie brzmią twierdzenia oskarżonegoA. F. (1)co do nabycia igieł szewskich od kontrahenta z Niemiec za pośrednictwem słowackiejspółki (...)uwzględniwszy ich merytoryczną zawartość.
Nie sposób nie uwzględnić tego, że wersja oskarżonego, jedynie poza relacjami wybranych pracowników jego firmy, nie została potwierdzona ani jednym obiektywnym dowodem. Oskarżony nie posiada żadnej dokumentacji potwierdzającej prowadzenie negocjacji i transakcji pomiędzy poszczególnymi partnerami biznesowymi, jako że niezmiennie utrzymywał, że wszelkie pertraktacje odbywały się ustnie. Jest to zadziwiające o tyle, że przecież firma oskarżonego dotychczas nie współpracowała z żadnym z tych podmiotów gospodarczych, zaś wartość rzeczonego kontraktu, odbiegającego zasadniczo od podstawowego przedmiotu jej działań, opiewała na kwotę przekraczającą 4 mln zł. i była nieadekwatna do posiadanego zaplecza majątkowego.Firma (...)do czerwca 2007r. wykazywała bowiem obroty nie przekraczające 200 tys. zł.
Należy zauważyć także, że w ujawnionej dokumentacji księgowej firmy zarządzanej przez oskarżonego na próżno szukać, czy to dokumentów przewozowych, czy związanych z ubezpieczeniem nabytych towarów przekraczających wartość ponad 1 mln euro, które świadczyłyby o faktycznym przemieszczeniu się wzmiankowanego towaru z terytorium Niemiec do Polski.
Do wszystkich tych okoliczności nie ustosunkował się należycie sąd I instancji oceniając wypowiedzi oskarżonego, choć w ich kontekście wersja zaprezentowana przez niego w procesie niewątpliwie uchodzić musiała za nielogiczną i dość naiwną. Podniesione wyżej okoliczności w powiązaniu z logiką wypadków i doświadczeniem życiowym nie pozwalają bowiem na uznanie za prawdziwe, że doszło do nabycia rzeczonych igieł szewskich przez kierowaną przez niego firmę.
Uderzająca jest także niekonkretność wypowiedzi oskarżonego na temat wzmiankowanej transakcji gospodarczej.
Igły nabyte za pośrednictwem słowackiej spółki miały być sprzedane krajowemu odbiorcy zR.. Tymczasem oskarżony składając wyjaśnienia nie potrafił wskazać nazwy i adresu tego przedsiębiorstwa. Nie posiadał też żadnej wiedzy na temat ubezpieczenia towaru nabytego w tych okolicznościach.
Okoliczności dotyczące dostarczenia igieł szewskich dofirmy (...)zostały dość enigmatycznie przez niego przedstawione. Wiadomo tylko tyle, że towar został przywieziony busem ze Słowacji i został przeniesiony na I piętro do dużego biura, bo tam znajdowały się odpowiednie zabezpieczenia chroniące przed włamaniem.
Kiedy dokładnie miała miejsce wzmiankowana dostawa, czym przywieziono towar, w jaki sposób był zapakowany i czy któryś z pracowników zatrudniony w firmie wziął udział w jego rozładunku, nie zdołano niestety ustalić w ramach niniejszego procesu, bo oskarżony wyjaśniając w tej materii nic na ten temat nie wspominał i nie został należycie wypytany o to przez sąd prowadzący sprawę.
Oskarżony nie wytłumaczył w racjonalny sposób także, dlaczegofirma (...) sp. z o.o.nie zapłaciła wystawcy faktur za nabyte igły, zresztą takowych dokumentów księgowych w czasie prowadzonej kontroli skarbowej oskarżony nie okazał.
W analizowanej sprawie wątpliwa jest także kwestia odprzedaży igieł dospółki (...).
Sąd Rejonowy w omawianym zakresie nie poczynił niezbędnych ustaleń i sprawą rzekomej sprzedaży igieł dospółki (...)w zasadzie nie zajął się.
Prezesem firmy, do której sprzedano ponoć ów towar jestW. K. (1), który składając zeznania jako świadek wyraźnie podał, że nie wie kto jest producentem i odbiorcą igieł, albowiem sprawami handlowymi de facto zajmował się oskarżonyA. F. (1). Najistotniejszy fragment jego wypowiedzi obejmował przy tym to, że był wyłącznie kierowcą wfirmie (...), a prezesemfirmy (...) sp. z o.o.jedynie na papierze, jako że to oskarżony w istocie ją prowadził. Zagadnieniem tym nie zainteresował się w żadnym stopniu sąd meriti, choć tak ścisłe powiązanie oskarżonegoA. F.zespółkami (...)- (...), uwzględniając efekty prowadzonego postępowania skarbowego, nakładało ostrożniejsze podejście do przedstawianych przezeń okoliczności dotyczących omawianej transakcji gospodarczej pod kątem jej prawdziwości.
Tymczasem sąd orzekający bezkrytycznie obdarzając wiarą wyjaśnienia oskarżonego, nie dążył nawet do ich zweryfikowania w oparciu o obiektywne dowody. A przecież skoro oskarżony twierdził, że sprzedano towar dospółki (...), bo była w lepszej kondycji finansowej, to należało zbadać stan finansów w tej firmie na moment przeprowadzania przedmiotowej transakcji, a przy tym ustalić kto podejmował decyzję o zakupie igieł i ich dalszej odsprzedaży, a także zapoznać się z wszelkimi dostępnymi dokumentami dotyczącymi owej transakcji.
Nawet relacje pracownikówfirmy (...) sp. z o.o.pod dużym znakiem zapytania stawiają trafność konkluzji sądu meriti odnośnie wiarygodności stanowiska procesowego zaprezentowanego przez oskarżonego.
Pomijając fakt ewidentnych ( i nie wyjaśnionych przez sąd rejonowy) sprzeczności występujących w relacjach poszczególnych pracownikówfirmy (...) sp. z o.o.wypowiadających się na temat rzeczonych igieł ( dotyczy to relacji świadkówW. K.iT. T.), wskazać należy, że sąd rejonowy nie odniósł się w żadnej mierze do wypowiedzi świadkaT. T.wskazującego, że przed przesłuchaniem w Urzędzie Skarbowym wT.w sprawie igieł szewskich oskarżonyA. F.poinstruował swoich pracowników, aby zeznawali, że nic nie widzieli i o niczym nie wiedzą, co wyraźnie wskazuje na wpływanie przez niego na treść oświadczeń zeznających świadków. W tym kontekście ocenić należało, czy zeznający w sprawieW. K., który utrzymywał, że widział towar na terenie firmy faktycznie mówił prawdę, skoro świadekT. T., będący wszak magazynierem w tej spółce faktowi temu stanowczo przeczył.
Wnioskując o braku w realiach niniejszej sprawy przesłanek do uznania sprawstwa oskarżonego sąd orzekający powołał się również na niezajmowanie się przez oskarżonego sprawami majątkowymi spółki z racji podziału obowiązków do jakiego doszło między nim a żonąH. F.. Wedle niego oskarżony skupiał się głównie na sprawach technicznych i zaopatrzeniu, zaś jego żona była odpowiedzialna za księgowość i biurowość. Trudno jednak stanowisko sądu w tym względzie przyjąć jako przekonujące, skoro okoliczności wynikające z materiału dowodowego stoją w wyraźniej opozycji do wzmiankowanych twierdzeń sądu, i dowodzą, że również oskarżony zajmował się finansami tej spółki ( zeznania świadkówJ. O.iM. S.). Nadto Sąd Rejonowy pominął istotny fakt, a mianowicie to, że w dniu 28 czerwca 2007r.H. F.złożyła wypowiedzenie umowy spółki, wobec czego zdaje się że jedyną osobą uprawnioną i zarazem zobowiązaną do zajmowania się jej finansami był właśnie oskarżony.
Istotne zastrzeżenia musi budzić również konstatacja sądu meriti jakoby złożenie podpisu przez małżonkę oskarżonego na deklaracji VAT – 7 wyłączało odpowiedzialność samego oskarżonego. Sąd Rejonowy czyniąc rozważania na ten temat pominął bowiem inną, jakże ważką okoliczność, a mianowicie to, że dowody zebrane w sprawie niniejszej wskazują wyraźnie, żeH. F.nie miała żadnej wiedzy na temat rzeczonej transakcji, i że to oskarżony osobiście zajmował się kwestią negocjacji z niemieckim kontrahentem i wystawieniem niezbędnych dokumentów zw. z odbiorem towaru, co częściowo, na jego polecenie uczynił świadekT. T., nie widząc towaru. Dopiero w oparciu o te dokumenty pracownik biurowy wypełnił deklarację i przedłożył w Urzędzie Skarbowym, przy czym podpis został złożony przezH. F.in blanco.
Z kolei rozważania prawne dotyczące kwalifikacji prawnej czynu zarzucanego oskarżonemu oparte zostały na błędnym założeniu.
Wskazać bowiem należy, że do zastosowania wskazanego art. 108 ust. 1 ustawy z dnia 04.03. 2004r. o podatku od towarów i usług nie jest niezbędne istnienie sprzedaży, wystarczające jest już wystawienie faktury z kwotą podatku. Dlatego każdy wystawca faktury ma obowiązek zapłaty podatku wskazanego na fakturze, także wówczas gdy faktura nie odzwierciedla żadnej transakcji.
Tego aspektu sprawy sąd rejonowy niestety już nie rozważał, ograniczając swoje rozważania w tej materii do czysto teoretycznych twierdzeń.
Zatem Sąd Rejonowy lansując własne racje abstrahuje od tych, jakże istotnych dowodów, prezentuje wybiórcze podejście do materiału aktowego sprawy, jako że w ogóle nie uwzględnia argumentów wskazujących na niewiarygodność oskarżonego, choć takowe bez wątpienia wyłonią się gdyby dokonać prawidłowej analizy zebranego materiału dowodowego.
Taki sposób dowodzenia swoich racji nie mógł jednak do ich słuszności przekonać sądu odwoławczego.
W tym stanie rzeczy należy skonstatować, iż w niniejszej sprawie sąd I instancji dopuścił się obrazyart. 7 k.p.k., gdyż jego przekonanie o wiarygodności jednych dowodów i niewiarygodności innych, nie zostało poprzedzone ujawnieniem i przeanalizowaniem wszystkich istotnych okoliczności wynikających z przeprowadzonych w sprawie dowodów, przemawiających zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego, ponadto nie zostało wyczerpująco i logicznie, z uwzględnieniem wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, umotywowane w uzasadnieniu orzeczenia wbrew wymogom określonym wart. 424 k.p.k.W konsekwencji uznać należało, że Sąd Rejonowy dopuścił się obrazyart. 410 k.p.k., skoro - tak postępując – Sąd nie rozważył wszystkich kluczowych dla rozstrzygnięcia o winie oskarżonego kwestii, co sprawia, że w tym stanie rzeczy ustalenia faktyczne mogą być skutecznie kwestionowane przez skarżących.
Reasumując: z dezaprobatą należy odnieść się do procedowania sądu I instancji, dokonanej oceny dowodów, wniosków wyprowadzonych z tych uznanych za wiarygodne, oceny prawnej zachowania oskarżonego. Te wszystkie stwierdzone braki, których się Sąd Rejonowy dopuścił skutkowały koniecznością uznania wzmiankowanych apelacji za zasadne. Uchybienia te bowiem były i rażące i mogły mieć - z racji swojego charakteru oraz przedmiotowego zakresu - istotny wpływ na treść zaskarżonego wyroku, dlatego ostać się nie mógł i należało go uchylić w stosunku do oskarżonego i sprawę przekazać do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji.
Rozpoznając sprawę ponownie, Sąd I instancji winien z należytą starannością i uwagą przeprowadzić postępowanie dowodowe w pełnym dotychczasowym zakresie, odpowiednio go poszerzając, stosownie do uwag wyżej zaprezentowanych. Ze szczególną troską sąd winien podejść do efektów postępowania skarbowego oraz raz jeszcze precyzyjnie wypytać wszystkich świadków oraz oskarżonego na temat szczegółów rzeczonej transakcji, weryfikując ich stanowisko z poprzednio prezentowanymi przez nich wersjami. Stosownymi dociekaniami sąd meriti winien objąć także kwestię oddziaływania oskarżonego na zeznających w sprawie skarbowej i faktycznej roli oskarżonego w obu spółkach. Te wszystkie zagadnienia należy mieć na względzie dokonując prawno – karnej oceny przedmiotowego zachowania oskarżonego. Dopiero tak zgromadzony i oceniony, zgodnie z wymogamiart. 7 k.p.k., materiał pozwoli na niewadliwe rozstrzygnięcie. W wypadku zaś zaskarżenia wyroku jego uzasadnienie sporządzi przestrzegając wymogów określonych wart. 424 § 1 k.p.k.

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy w Gliwicach
date: '2014-12-16'
department_name: VI Wydział Karny Odwoławczy
judges:
- Grażyna Tokarczyk
- Piotr Mika
- Agata Gawron-Sambura
legal_bases:
- art. 37 § 1 pkt 1 kks
- art. 438 pkt 1-3 k.p.k.
recorder: Marzena Mocek
signature: VI Ka 847/14
```