You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt II AKa 213/15

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 13 sierpnia 2015 r.
Sąd Apelacyjny w Warszawie II Wydział Karny w składzie:
Przewodniczący SSA Grzegorz Salamon
Sędziowie SA Paweł Rysiński
SO (del.) Ewa Gregajtys (spr.)
Protokolant st. sek. sąd. Anna Grajber
przy udziale Prokuratora Jerzego Mierzewskiego
po rozpoznaniu w dniu 7 sierpnia 2015 r.
sprawyA. L.
urodz. (...)wC., s.J.iM.
oskarżonego zart. 55 ust. 1 i 3 Ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii
na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonego
od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 15 grudnia 2014 r.
sygn. akt XVIII K 106/14

I
utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok,

II
zasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe postępowania odwoławczego w tym kwotę 2400 (dwa tysiące czterysta) zł opłaty.

UZASADNIENIE

A. L.został oskarżony o to,że w bliżej nieustalonym okresie, od stycznia 2001 r. do co najmniej 3 października 2001 r. działając wspólnie i w porozumieniu zJ. C.,M. K.,A. K.ps. (...)i innymi osobami dokonał wewnątrz wspólnotowej dostawy znacznej ilości substancji psychotropowej w postaci co najmniej 88 kg siarczanu amfetaminy w ten sposób, że zorganizował przewóz narkotyku z terenuR. (...)przezR. (...)doK. (...), przy czym czynu tego dopuścił się działając w zorganizowanej grupie przestępczej mającej na celu popełnianie przestępstw, tj. o czyn zart. 55 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomaniiw zw. zart. 65 § 1 kk.

    Sąd Okręgowy w Warszawie, wyrokiem z dnia 15 grudnia 2014 r. w sprawie XVIII K 106/14, w następstwie jej ponownego rozpoznania,A. L.w ramach zarzucanego mu czynu uznał za winnego tego, że w okresie od stycznia 2001 r. do 3 października 2001 r. działając wspólnie i w porozumieniu zJ. C.,A. K.i dwoma innymi osobami, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, wbrew przepisomustawy z dnia 24 kwietnia 1997 r. o przeciwdziałaniu narkomanii, dokonał wewnątrzwspólnotowej dostawy znacznej ilości substancji psychotropowej w postaci 78 kg siarczanu amfetaminy zP.doK. (...)wskutek czego uzyskał korzyść majątkową znacznej wartości w kwocie 96 250 USD i za to, w oparciu oart. 4 § 1 kk, przy zastosowaniuustawy Kodeks karny z dnia 6 czerwca 1997r.iustawy z dnia 29 lipca 2005r. o przeciwdziałaniu narkomaniiw brzmieniu obowiązującym w dniu 7 czerwca 2010r, na podstawieart. 55 ust. 1 i 3 Ustawy z dnia 29 lipca 2005r. o przeciwdziałaniu narkomaniiskazał go i wymierzył karę 4 lat pozbawienia wolności, na poczet której, na podstawieart. 63 § 1 kkiart. 607f kpk, zaliczył oskarżonemu okres rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie od 29 sierpnia 2008 r. do 14 maja 2012 r. a nadto orzekł karę grzywny w wymiarze 100 stawek ustalając wartość jednej stawki na 100 zł. Sąd, na podstawieart. 70 ust. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii, orzekł wobec oskarżonego nawiązkę w wysokości 30.000 zł na rzecz Stowarzyszenia Monarul. (...),(...)-(...) W.a na podstawieart. 45 § 1 kkśrodek karny w postaci przepadku na rzecz Skarbu Państwa równowartości korzyści majątkowej uzyskanej z przestępstwa w kwocie 403 778,37 zł odpowiadającej kwocie uzyskanej korzyści w wysokości 96 250 USD według kursu średniego tej waluty ogłoszonego przez Narodowy Bank Polski z dnia 3 października 2001r.
Rozstrzygając o kosztach sądowych postępowania sąd, na podstawieart. 627 kpk, zasądził od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 2420 zł tytułem kosztów sądowych w sprawie.
Apelację od wyroku, na podstawieart. 425 § 1 i 2 kpkorazart. 444 kpk, wniósł obrońca oskarżonego.
Powołując się na treśćart. 427 § 1 i 2 kpkorazart. 438 pkt 2 i 3 kpkrozstrzygnięciu sądu pierwszej instancji zarzucił:

1
obrazę przepisów postępowania, mającą wpływ na treść wydanego orzeczenia a mianowicieart. 442 § 3 kpkpoprzez niezastosowanie się w sposób wystarczający do wskazań Sądu Apelacyjnego w Warszawie, który uchylił poprzednio wydany wyrok orazart. 4, 5 § 2, 7 i 410 kpkpoprzez nieuwzględnienie okoliczności korzystnych dla oskarżonego i rozstrzygnięcie istotnych, nie dających się usunąć wątpliwości na jego niekorzyść a nadto poprzez dowolną interpretację zgromadzonych w sprawie dowodów,

2
błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, mający wpływ na jego treść poprzez błędne uznanie, że materiał dowodowy jest wystarczający do uznania winy oskarżonegoA. L., podczas gdy prawidłowa analiza tego materiału winna prowadzić do wręcz przeciwnego wniosku.

Obrońca oskarżonego, podnosząc takie zarzuty, wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonegoA. L., ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja obrońcy oskarżonego, pomimo obszerności przytoczonych w niej argumentów, nie zasługuje na uwzględnienie.
Wbrew stanowisku skarżącego, sąd pierwszej instancji rozstrzygał w oparciu o kompletny materiał dowodowy, który z poszanowaniem reguł procesu karnego ujawnił w toku rozprawy głównej. Zgromadzone dowody sąd ocenił z uwzględnieniem wskazań wiedzy, logiki i doświadczenia życiowego a w następstwie tak dokonanej oceny ustalił stan faktyczny nie zawierający błędów. W uzasadnieniu wyroku, sąd odniósł się do całokształtu materiału dowodowego sprawy wskazując, które dowody, bądź w jakiej części uznał za wiarygodne i co legło u podstaw takiej oceny. Argumentacja sądu jako rzeczowa i logiczna zasługuje na aprobatę, tym bardziej, że skarżący nie sformułował takich zarzutów, które mogłyby ją skutecznie zakwestionować. Apelacja obrońcy w zasadniczym zakresie została oparta na zarzutach obrazy tych przepisów prawa procesowego, które regulują zasady oceny dowodów i negując prawidłowość tej dokonanej przez sąd orzekający, skarżący wskazuje na wadliwość poczynionych w ich następstwie ustaleń faktycznych. Tak skonstruowane zarzuty uznać należy niemal za standardowe, stosunkowo jednak rzadko są skuteczne, bowiem wymagają nie tylko wykazania, że sąd orzekający w pierwszej instancji przy ocenie materiału dowodowego sprawy uchybił wskazaniom, o jakich mowa wart. 7 kpk, ale także sprecyzowania, które z kryteriów ujętych w tym przepisie naruszył i czy naruszenie to mogło mieć wpływ na treść poczynionych ustaleń faktycznych. W rozpoznawanej sprawie skarżący tego nie wykazał, bo oceny i ustalenia sądu pierwszej instancji takimi błędami nie są dotknięte. Stanowczo również należy podnieść, że te elementy materiału dowodowego sprawy, które zdaniem obrońcy podważają wartość zeznańM. K., zostały przez sąd nie tylko dostrzeżone, ale i poddane wnikliwej analizie i samo to, że skarżący wywodzi wnioski odmienne, aniżeli sąd, skutecznej podstawy do zakwestionowania ocen i ustaleń sądu stanowić nie może, skoro sąd – w przeciwieństwie do obrońcy – rozstrzygając w sprawie poddał analizie całokształt jej okoliczności a u podstaw analizy dokonanej przez obronę legła wybiórcza i uproszczona ocena materiału dowodowego sprawy sprowadzająca się do akcentowania tych jego elementów, które skarżący uważa za korzystne dla oskarżonego i pomijania tych, które charakteru takiego nie mają. Taki sposób wnioskowania, jako sprzeczny z regułami ujętymi wart. 7 kpk, nie może skutecznie podważyć ocen i ustaleń sądu, stąd wniesioną apelację czyni bezzasadną.
Wobec tego, że obrońca w pierwszej kolejności rozstrzygnięciu sądu okręgowego zarzucił obrazęart. 442 § 3 kpka skuteczność tego zarzutu determinowałaby treść wyroku sądu odwoławczego i to niezależnie od słuszności pozostałych zarzutów, ocena, czy to uchybienie rzeczywiście zaistniało, ma zasadnicze znaczenie. Analiza akt sprawy i zaprezentowanych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku jego motywów, w kontekście wcześniejszych orzeczeń sądu odwoławczego a tym samym powodów, dla których dwukrotnie uchylono wyroki skazujące oskarżonego, w żadnej mierze nie uprawnia stanowiska obrony, by wyrok sądu pierwszej instancji zapadł z obrazą powołanego przepisu. Nie jest również uprawnione twierdzenie, by orzeczenie sądu pierwszej instancji stanowiło powtórzenie ocen i ustaleń sądów orzekających we wcześniejszych postępowaniach a tym samym, by zaskarżone rozstrzygnięcie zapadło wbrew gwarancyjnej zasadzie samodzielności jurysdykcyjnej sądu (art. 8 § 1 kpk).
Przepisart. 442 § 3 kpkstanowi, że zapatrywania prawne i wskazania sądu odwoławczego co do dalszego postępowania są wiążące dla sądu, któremu sprawę przekazano do ponownego rozpoznania. Wobec wyraźnego zróżnicowania pojęć zapatrywań prawnych i wskazań sądu odwoławczego przypomnieć należy, że „zapatrywania prawne” to wskazania interpretacyjne co do stosowanych w sprawie norm prawa procesowego lub materialnego, natomiast „wskazania co do dalszego postępowania” to zalecenia dotyczące potrzeby uzupełnienia materiału dowodowego, sprawdzenia, czy wyjaśnienia określonych okoliczności. Uwzględniając omówione w uzasadnieniach sądu apelacyjnego przyczyny uchylenia wcześniejszych wyroków zapadłych wobec oskarżonego, nie ulega wątpliwości, że zalecenia sądu odwoławczego, w szczególności te zawarte w ostatnim wyroku z dnia 7 lutego 2013 r. w sprawie II AKa 370/12, miały charakter wskazań co do dalszego postępowania. Sądy orzekające w pierwszej instancji, w tym przede wszystkim sąd wydający zaskarżony wyrok, wskazania te respektowały. Sąd Okręgowy w Warszawie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku prawidłowo przytoczył te okoliczności, które legły u podstaw wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 7 lutego 2013 r. Uwzględniając wówczas apelację obrońcy oskarżonego, sąd wskazał na konieczność dokonania bardziej wnikliwej oceny zeznań świadka koronnego w tym zakresie, w jakim dotyczą one roli oskarżonego w procederze organizacji przemytu amfetaminy do Szwecji, w tym ustalenia źródła wiedzy świadka koronnego co do tej właśnie okoliczności. Lektura uzasadnienia zaskarżonego wyroku uprawnia do oceny, że wskazania te sąd okręgowy w pełni zrealizował. Sąd ten poddał wnikliwej analizie całokształt relacjiM. K.a w tym te jego zeznania, które dotyczą źródła wiedzy świadka co do roli oskarżonego w zarzuconym mu przestępstwie. Sąd poddał ocenie w zasadzie wszystkie wypowiedzi świadka, które dotyczą jego wiedzy w zakresie ustalenia, kto przy organizacji przemytu amfetaminy do Szwecji był źródłem kontaktu w tym kraju. Analiza relacji świadka co do powyższej okoliczności doprowadziła sąd do ustalenia, że źródłem tego kontaktu nie był oskarżony, przy czym – wbrew stanowisku skarżącego – podstawy takiego ustalenia nie stanowiła ocena, by świadek koronny zeznawał w tym zakresie nieprawdę a zatem bezpodstawnie pomawiał oskarżonego (str. 11 uzasadnienia, k.2636 akt). Sąd Okręgowy wskazał, żew omawianym zakresie informacje przekazywane przezM. K.nie stanowiły odwzorowania jego pamięci a rezultat jego przemyśleń, które miały zawodny charakterstąd rolą sądu byłorozdzielenie spostrzeżeń świadka od jego wniosków. Taka argumentacja w żadnej mierze nie uprawnia do zaprezentowanej przez obrońcę oceny, że zeznania świadka w tym zakresie są nieprawdziwe, a to podważa możliwość czynienia na ich podstawie jakichkolwiek ustaleń. Taki sposób wnioskowania jest uproszczony a przez to sprzeczny z zasadami określonymi wart. 7 kpk.
Wbrew stanowisku skarżącego, oceny i ustalenia przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, które legły u jego podstaw, nie stanowiąpowtórzeniaocen sądów z wcześniejszych postępowań i nie sąwynikiem sugestii płynących z poprzednich wyroków(str. 3 apelacji). Taka ocena skarżącego nie jest uprawniona, wyklucza ją w szczególności argumentacja zaprezentowana w uzasadnieniu wyroku. Sąd okręgowy omawiając dotychczasowy tok postępowania w sprawie, w tym przywołując powody, dla których wcześniejsze wyroki zostały uchylone, nie podniósł – co sugeruje obrońca - by taki układ procesowy determinował treść jego rozstrzygnięcia, wskazał natomiast, że w takich warunkachnie jest możliwe uniknięcie pewnych powtórzeń jeżeli materiał dowodowy, jakim sąd w tej sprawie dysponuje jest faktycznie tożsamy z tym, jaki został w sprawie zebrany do czasu uchylenia orzeczenia(str. 8 uzasadnienia, k. 2633 akt).Powyższe, w powiązaniu z treścią całego uzasadnienia, którego istotę w sferze motywacyjnej stanowi wnikliwa ocena zeznań świadka koronnego, wyklucza słuszność stanowiska skarżącego, by oceny i ustalenia sądu nie były samodzielne.
Nie można także podzielić zarzutu skarżącego, że poza uwagą sądu pozostała okoliczność, że materiał dowodowy sprawy nie jest tożsamy z tym, który stanowił podstawę wydania pierwszego wyroku w sprawie (str. 3 apelacji). Treść uzasadnienia wyroku wprost wskazuje, że sąd dokonując oceny materiału dowodowego sprawy uwzględnił także te jego elementy, które wynikają z czynności przeprowadzonych bezpośrednio na rozprawie w toku tego postępowania, którego efektem jest zaskarżony wyrok. Co istotne, wnioski z tak przeprowadzonych dowodów doprowadziły sąd do innych, aniżeli przyjęte wcześniej, ustaleń faktycznych, skoro sąd ustalił, że to nie oskarżony był źródłem kontaktu w Szwecji. W takich warunkach zarzut, że sąd nie uwzględnił przy rozstrzyganiu całokształtu materiału dowodowego sprawy, a w szczególności tej jego części, jaka powstała po wydaniu wcześniejszych wyroków, uznać należy nie tylko za nieuprawniony, ale i nieprawdziwy. Wobec ocen i ustaleń sądu co do powyższej okoliczności, chybionym i to w stopniu oczywistym jest także zarzut, że rozstrzygając w sprawie, sąd nie uwzględnił okoliczności dla oskarżonego korzystnych.
Lektura obszernego uzasadnienia apelacji wskazuje, że wadliwości wyroku sądu pierwszej instancji skarżący upatruje przede wszystkim w dokonanej przez sąd ocenie wartości dowodowej zeznań świadka koronnegoM. K.. Obrońca podnosi, że jest to jedyny obciążający oskarżonego dowód, nie podlega on żadnej weryfikacji a uwzględniając wynikający ze statusu świadka jego interes procesowy w składaniu zeznań obciążających oskarżonego, nie sposób przyjąć, by taki dowód mógł stanowić podstawę prawdziwych ustaleń faktycznych. Z taką oceną nie sposób się zgodzić. Wbrew twierdzeniu skarżącego, zeznania świadka koronnego nie są osamotnionym dowodem winy oskarżonego, nie jest zatem tak, że nie podlegają jakiejkolwiek weryfikacji. Świadek koronny, z uwagi na jego sytuację procesową, ma określony interes w składaniu obciążających oskarżonego wyjaśnień i zeznań, jednak samo to, nie czyni tego dowodu - niejako automatycznie - mniej wartościowym i ułomnym. W procedurze karnej obowiązuje jedna zasada oceny dowodów a to ujęty wart. 7 kpkobowiązek kształtowania przekonania sądu na podstawie wszystkich przeprowadzonych dowodów, ocenianych swobodnie z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego. Przytoczone kryteria oceny mają zastosowanie do wszystkich dowodów, przy czym w przypadku szeroko rozumianego pomówienia wymagają uwzględnienia motywacji pomawiającego, sposobu relacjonowania przez niego zdarzeń, w szczególności tego, w jaki sposób siebie w nich sytuuje, wreszcie wymagają analizy, czy jego relacji nie wykluczają inne dowody, które choć w części stanowią podstawę do dokonania lub weryfikacji ustaleń stanowiących podstawę rozstrzygnięcia (por. wyrok SN z 20.11.2012 r. WA 24/12, wyrok SA we Wrocławiu z 19.09.2013 r. II AKa 266/13; wyrok SA w Białymstoku z 6.06.2013 r, II AKa 61/13; wyrok SA w Krakowie z dnia 25.09.2012 r. II AKa 93/12 ). Te warunki oceny, wypracowane przez orzecznictwo na gruncieart. 7 kpk, nie stanowią jednak o szczególnych kryteriach oceny takiego dowodu, skoro ich uwzględnienie nakazują właśnie zasady prawidłowego rozumowania oraz wskazania wiedzy i doświadczenia życiowego ujęte w powołanym przepisie.
Powyższe uwagi, choć ogólnej natury, stanowią punkt wyjścia dla rozpoznania apelacji obrońcy, skoro skarżący wady zaskarżonego wyroku upatruje właśnie w dokonanej przez sąd ocenie wartości dowodowej obciążających oskarżonego zeznań świadka koronnego i na tej podstawie formułuje zarzuty obrazy przepisów prawa procesowego, a toart. 5 § 2, 7, 4 i 410 kpk.
Przechodząc zatem do zastrzeżeń kierowanych wobec oceny materiału dowodowego sprawy, stanowczo należy stwierdzić, że ta zaprezentowana w pisemnych motywach wyroku nie jest dotknięta błędami, a jako logiczna, rzeczowa i konkretna zasługuje na aprobatę w instancji odwoławczej. Kompleksowa analiza relacjiM. K.uprawniała sąd orzekający w pierwszej instancji do sformułowania wniosku, że zasadniczo składane przez tego świadka zeznania są spójne, logiczne i konsekwentne. Świadek w toku całego postępowania, zarówno na etapie śledztwa jak i rozpraw, będąc wielokrotnie słuchany co do zdarzeń będących podstawą postawionego oskarżonemu zarzutu, konsekwentnie podawał co do jego udziału w omawianym procederze przestępczym. Zeznając bądź wyjaśniając w tym zakresie,M. K.szczegółowo relacjonował na temat swojej roli w przemycie amfetaminy doS., które to przestępstwo – co należy podkreślić – nie było jedynym elementem jego aktywności w zakresie szeroko rozumianych działań sprzecznych z prawem. Materiał dowodowy sprawy uprawniał zatem ocenę, że świadek posiadał wiarygodną wiedzę w tym obszarze. Ponad wszelką wątpliwość udowodnione zostało, że z uwagi na rolę i usytuowanie świadka w działalności przestępczej polegającej na organizacji przemytu amfetaminy doS., dysponował on szczegółową wiedzą na temat organizacji przebiegu tego procederu, w tym osób w nim uczestniczących. Ta okoliczność nie wynika przy tym, jak błędnie podnosi obrońca, wyłącznie z wypowiedzi samego świadka i faktu jego skazania za takie przestępstwo przez sąd w Szwecji, ale także szeregu innych, wskazanych przez sąd dowodów, które relację świadka koronnego w sposób pośredni, bądź bezpośredni, weryfikują. Jak słusznie podnosi skarżący, to między innymi na podstawie zeznań świadka koronnego, m. in. za udział w przemycie zostali skazaniJ. C.iA. K.. Relację świadka koronnego w zakresie dotyczącym przestępstwa przypisanego oskarżonemu wspierają natomiast zeznaniaN. J., czyA. G. (2)a zatem osób bezpośrednio zaangażowanych w produkcję amfetaminy (N. J.), bądź organizację jej przemytu doS.(A. G. (2)). Zeznania tych osób dotyczą ściśle określonych etapów organizacji przemytu i także w zakresie ich roli w procederze, są zgodne z relacją świadka koronnego. Odnosząc treść tych dowodów do osoby i działalności przestępczej oskarżonego, powtórzyć należy za sądem okręgowym, że pozaM. K., świadekN. J.wskazał na udział w przestępstwie oskarżonegoA. L.. Na uwagę zasługuje przy tym okoliczność, że sposób produkcji amfetaminy i jej wewnątrzwspólnotowej dostawy zP.na terenK. (...), był tak zorganizowany, by w przypadku jakiejkolwiek ingerencji organów ścigania, powodował minimalne straty po stronie organizatorów i uczestników tego procederu. Zauważyć bowiem należy, że w przestępcze przedsięwzięcie była zaangażowana stosunkowo mała grupa osób i co istotne, poza głównymi organizatorami procederu a zatemJ. C.i oskarżonym, pozostali jego uczestnicy nie dysponowali pełną wiedzą w zakresie jego organizacji. Na powyższe wprost wskazują zeznania przywołanych świadków.N. J.podał, że pracował bezpośrednio przy produkcji amfetaminy i dopiero po jakimś czasie dowiedział się, a właściwie zorientował, że trafia ona doS.. Sam świadek koronny, pomimo jego dobrych, koleżeńskich relacji zJ. C.i istotną rolą kuriera, a także dostawcy komponentów do produkcji, nie wiedział, gdzie dokładnie amfetamina jest wytwarzana. Z jego relacji, a także zeznańA. G. (2)wynika nadto, że także czynności kurierów były zorganizowane w taki sposób, by na wypadek „wpadki” jednego z nich, wszelkie jej konsekwencje ograniczyć do osoby zatrzymanej i tej partii towaru, którą miała przy sobie.
Mając powyższe na uwadze, w tym kontekście uwzględnić należy zeznaniaN. J., który podał, że z rozmów podczas imprezy na działce uJ. C.dowiedział się, że oskarżony wie o produkcji, co potwierdził w toku czynności okazania wskazując wizerunek oskarżonego jako osoby, która zajmowała się przemytem do Szwecji (k. 263, 272). Choć z upływem lat zeznania świadka w tym zakresie nie były już tak stanowcze, to jako powód takich twierdzeń świadek podał niepamięć tych zdarzeń, zaprzeczając jednocześnie, by wcześniej relacjonując w tym zakresie kłamał (k. 2465). Okoliczności powyższe prawidłowo przywołał także sąd okręgowy, stąd stanowisko obrońcy o braku jakiejkolwiek możliwości weryfikacji zeznań świadka koronnego w części, w jakiej dotyczą udziału oskarżonego w przestępstwie, jest bezpodstawne.
Powyższe uprawnia do oceny, że sąd pierwszej instancji, w przeciwieństwie do autora apelacji, dokonując analizy wartości dowodowej zeznańM. K., ocenił je indywidualnie, ale także przez pryzmat całokształtu okoliczności sprawy. Tak kompleksowa analiza relacji świadka koronnego uprawniała sąd pierwszej instancji do pozytywnej oceny wartości dowodowej jego wypowiedzi i nie mogą jej skutecznie podważyć zarzuty skarżącego. Obrońca oskarżonego, negując wiarygodność świadka, drobiazgowo przytacza nieścisłości w jego zeznaniach odwołując się do różnych przesłuchań, które miały miejsce na przestrzeni kilku lat, w tym trzech postępowań sądowych. Nieścisłości takie w relacji świadka rzeczywiście zaistniały, co istotne - zostały również dostrzeżone przez sąd i poddane wnikliwej analizie. Stwierdzić wręcz należy, że to wskazanie takich właśnie wypowiedzi świadka koronnego i ich analiza stanowią zasadniczą część uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Powyższe oznacza, że sąd nieścisłości tych nie zignorował a przedstawiony w uzasadnieniu sposób ich oceny i wyprowadzone z niego wnioski uznać należy za logiczne, rzeczowe i w żadnej mierze – jak chce obrońca – nie mogą stanowić podstawy do zakwestionowania wartości dowodowej zeznań świadka koronnego i to w takim wyłącznie zakresie, w jakim dotyczą one osoby oskarżonego. Jak trafnie wskazał sąd, naturalny proces zapominania, przy uwzględnieniu upływu czasu, ale także zakresu i wielości przesłuchań świadka koronnego, w powiązaniu z drugorzędnym znaczeniem części okoliczności, których te nieścisłości dotyczą, uprawnia ocenę, że nie mogą one w istotny sposób podważać wartości zeznań świadka koronnego w części, w jakiej dotyczą one oskarżonego. Powtórzyć należy za sądem pierwszej instancji, że udział oskarżonego w przestępstwie sprowadzał się do zainwestowania znacznych środków w produkcję amfetaminy przeznaczonej do zbycia wS.i czerpania stałych korzyści z tego tytułu. Okoliczność ta wynika nie tylko z relacji świadka koronnego, ale także pośrednio z zeznańN. J.. Udowodnionym zostało, że świadek koronny dokonywał przewozu narkotyków wraz z prawomocnie za to skazanymA. K., stąd rozbieżności w jego relacji co do trasy pokonywanej przezA. K.po tym, jak rozstawał, a precyzując rozdzielał się ze świadkiem koronnym, nie mogą przynieść takiego skutku, jak oczekuje skarżący. Podobną ocenę należy zastosować do tych relacji świadka koronnego, które dotyczą czasu pobytu oskarżonego w areszcie na terenieN., udziału w procederzeA. C., czy tych wypowiedzi świadka, które dotyczą osoby o imieniuM.. Wbrew stanowisku obrońcy, także zeznania świadka koronnego co do bezpośredniego udziałuJ. C.w odbiorze pieniędzy wK., nie są niewiarygodne. Nie jest w szczególności uprawnioną ocena o braku racjonalnych powodów, dla którychJ. C.miał za granicą odbierać pieniądze w sytuacji, gdy wielokrotnie czynił to świadek koronny.M. K.słuchany na powyższą okoliczność logicznie uzasadnił powody wyjazdów w tym celuJ. C.odwołując się zresztą do jego wypowiedzi, gdzie wskazywał, że musi się pokazać, niejako przypomnieć kontrahentowi, kto jest organizatorem procederu, kto nim kieruje (k. 2474
    …czasamiJ.twierdził, że muszą się pokazać, ze względu na to, że oni to wszystko trzymają, musieli się pokazać, że byli potrzebni, żeby odbiorca wiedział…).Relacja świadka także w tym zakresie jako rzeczowa i logiczna zasługuje na aprobatę. Co do wyjazdu samego oskarżonego w tym właśnie celu, to rekonstruując stan faktyczny sprawy, sąd nie poczynił ustalenia, by oskarżony wyjeżdżał za granicę po pieniądze z przemytu amfetaminy (str. 1 – 4 uzasadnienia, k. 2626-2629 akt). W części motywacyjnej wyroku sąd wskazał zaledwie na takie prawdopodobieństwo akcentując jednocześnie i to wielokrotnie, że rola oskarżonego sprowadzała się do zainwestowania pieniędzy w przedsięwzięcie i czerpania zysku z poszczególnych transakcji (str. 13 uzasadnienia, k. 2638 akt).
Podobną ocenę odnieść należy do tej części apelacji, gdzie obrońca wywodzi, że ustalenia sądu pierwszej instancji są wewnętrznie sprzeczne (str. 7 apelacji). Skarżący podnosi w tym zakresie, że sąd ustalił datę pierwszego przemytu, zorganizowanego bez udziału oskarżonego na przełom wiosny i lata 2000 r. (str. 1 uzasadnienia wyroku), by dalej przyjąć, że ten przemyt był jednak współorganizowany przez oskarżonego. Takie stanowisko obrońcy jest nieuzasadnione, z pewnością nie uprawnia do niego treść uzasadnienia wyroku. We wstępnej jego części sąd jednoznacznie wskazał, żeJ. C.i oskarżony jesienią 2000 r. zainwestowali w wytwórnię amfetaminy a przemyty przypisane oskarżonemu – na co wprost wskazuje treść wyroku i obszerna w tym zakresie argumentacja uzasadnienia - miały miejsce od stycznia 2001 r. Czyniąc takie ustalenia faktyczne sąd wskazał, że kierunki rozpoznanych apelacji uniemożliwiają dokonanie ustaleń mniej korzystnych, niż dokonane w uchylonych wyrokach (str. 8 uzasadnienia, k. 2633 akt). Przywołana przez obrońcę jako początek przemytów z udziałem oskarżonego data wskazana na stronie 8 uzasadnienia (k. 2633 akt), nie obejmuje ustaleń faktycznych, ale stanowi odwołanie się do zeznań świadka koronnego w tym zakresie.
W konsekwencji, żadne z ustaleń faktycznych sądu przedstawionych we wstępnej części uzasadnienia nie jest wewnętrznie sprzeczne, a odmienna ocena skarżącego w tym zakresie wynika z nieuważnej lektury uzasadnienia, w tym dopatrywania się ustaleń faktycznych w tej jego części, która obejmuje przywołanie i ocenę treści dowodów, a nie rekonstrukcję stanu faktycznego sprawy.
W zakresie wyrażanych przez obrońcę wątpliwości co do udziału oskarżonego w podziale zysków pochodzących z poszczególnych transakcji, stwierdzić należy, że wątpliwości takich zdecydowanie nie uzasadnia kształt materiału dowodowego sprawy. Podzielając zatem oceny i ustalenia sądu także w tym przedmiocie, wskazać należy, że choć świadek koronny w przekazywaniu oskarżonemu pieniędzy nie uczestniczył, to miał pewną wiedzę o jego roli w procederze a zatem zainwestowaniu określonych pieniędzy i czerpaniu stałych zysków z tego tytułu. Świadek wielokrotnie i konsekwentnie wskazywał także na prośbę oskarżonego, by podczas jego pobytu w areszcie wN.wstrzymać przemyt, bowiem obawiał się, że wobec jego izolacji, zostanie wykluczony z „interesu”. Te okoliczności w powiązaniu z treścią zeznańN. J.co do wiedzy oskarżonego w zakresie produkcji amfetaminy, nie pozostawiają wątpliwości, że jego udział we wspólnym przedsięwzięciu polegał na zainwestowaniu pieniędzy w wytwórnię i czerpaniu zysków z przemytu produkowanej tam i wywożonej doS.amfetaminy. Ustalenia sądu, że rozliczenia, jakich z tego tytułu dokonywał z oskarżonymJ. C.odbywały się z „pokrzywdzeniem” oskarżonego, istoty ustaleń sądu w tym zakresie nie podważają.
Oceniając relację świadka koronnego przez pryzmat zarzutów apelacji stwierdzić w końcu należy, że dla pozytywnej oceny takiego dowodu nie jest niezbędne, bykażdapodawana przez świadka okoliczność podlegała weryfikacji, takiego wymogu nie można z pewnością wyprowadzić z treściart. 7 kpk. Gdyby taka reguła w procesie karnym obowiązywała, to podważałaby sens instytucji świadka koronnego dopuszczonego jako źródło dowodowe w określonych kategoriach spraw właśnie wobec ograniczonych możliwości pozyskiwania innych dowodów.
Niezależnie od wykazywanej bezzasadności zarzutów kierowanych wobec tych ocen sądu, które odnoszą się do wartości zeznań świadka koronnego, podnieść dodatkowo należy, że sama ich konstrukcja jest błędna. Skarżący zarzuca wyrokowi sądu pierwszej instancji jednoczesną obrazęart. 5 § 2 kpkiart. 7 kpknie dostrzegając, że przepisy te mają rozłączny charakter. Wątpliwości, których nie usunięto w postępowaniu dowodowym - w rozumieniuart. 5 § 2 kpk- mogą powstać jedynie wówczas, gdy sąd orzekający, po wyczerpaniu możliwości dowodowych, oceni materiał dowodowy zgodnie ze standardami wyznaczonymi przez zasadę swobodnej oceny dowodów (tak SN w postanowieniu z dnia 10.10.2013 r, V KK 119/13, LEX nr 1400594). Tym samym,art. 5 § 2 kpkma zastosowanie tylko wówczas, gdy pomimo oceny dowodów uwzględniającej wskazaniaart. 7 kpk, powstanie taki stan wątpliwości, który wymaga zastosowania regułyin dubio pro reo.To sprawia, że formułowanie wspólnych zarzutów obrazyart. 5 § 2 kpkiart. 7 kpkjest zabiegiem metodologicznie wadliwym i choć oczywiście nie wyłącza możliwości kontroli instancyjnej wyroku, to jednak nie pozostaje bez wpływu na ocenę zasadności tak skonstruowanej apelacji.
Dokonując kontroli instancyjnej zaskarżonego wyroku stwierdzić także należy, że Sąd Okręgowy nie tylko poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne, ale dokonał także właściwej prawno-karnej oceny zachowania oskarżonego poprzez przyjęcie, że działał on w warunkach współsprawstwa. Sąd odwoławczy z ostrożności uprzedził strony o możliwości zakwalifikowania zachowania oskarżonego jako pomocnictwa, choć kwalifikacji takiej w ostateczności nie przyjął uznając za słuszną argumentację sądu, która legła u podstaw przyjęcia współsprawstwa. Współsprawstwo zachodzi wtedy, gdy dwie lub więcej osób, działając w porozumieniu wspólnie dokonuje czynu zabronionego, przy czym – co należy podkreślić - warunkiem przyjęcia współsprawstwa jest istnienie porozumienia. Z istoty współsprawstwa wynika, że każdy ze współsprawców ponosi odpowiedzialność za całość uzgodnionego przestępstwa, a więc także w tej jego części, w której znamiona czynu zabronionego zostały zrealizowane zachowaniem innego lub innych współsprawców. Pomocnictwo natomiast to ułatwienie popełnienia przestępstwa innej osobie. W konsekwencji, podstawowym elementem różnicującym współsprawcę i pomocnika, jest stosunek psychiczny do czynu – dla współsprawcy popełniane przestępstwo jestjego przestępstwem,dla pomocnika – jestprzestępstwem cudzym. Uwzględniając całokształt okoliczności sprawy a w szczególności ustalenia sądu dotyczące starań oskarżonego, by na czas jego pobytu w areszcie wstrzymać przemyt amfetaminy, prawidłową jest ocena, że oskarżony przypisany mu czyn traktował jako własne przestępstwo a nie jako pomoc w działalności innych osób. Nie można przy tym zgodzić się z obrońcą, że samo zainwestowanie w przestępstwo określonych środków finansowych, bez jednoczesnego wykonywania innych czynności niezbędnych dla jego bytu i czerpanie z tego tylko tytułu znacznych korzyści finansowych, jest nieracjonalne (str. 12 uzasadnienia). Nie wymaga dowodzenia, w świetle wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, że określone sfery działalności przestępczej wymagają precyzyjnej organizacji i działań szeregu osób w ramach przyjętego podziału ról. Do takich właśnie przestępstw należy produkcja i przemyt substancji psychotropowych, czy środków odurzających. Osoby, które działalność taką organizują i nadzorują, zazwyczaj także ją inwestują i nie biorą bezpośredniego udziału w czynnościach wykonawczych, bo te realizują inni sprawcy. Taka właśnie, typowa wręcz sytuacja, ma miejsce w rozpoznawanej sprawie, gdzie rola oskarżonego sprowadza się do zainwestowania znacznych środków w działalność przestępczą i to w takim celu, by czerpać z niej stałe i wysokie dochody. Nie wymaga dowodu także to, że inwestycje w szeroko rozumiany „przemysł” narkotykowy są działalnością generującą bardzo wysokie zyski, z tego też powodu najczęściej są kontrolowane przez zorganizowane grupy przestępcze. Odmienne stanowisko obrońcy w tym zakresie, jest sprzeczne z podstawowymi wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego a jako takie nie zasługuje na uwzględnienie.
Mając na względzie te wszystkie okoliczności, Sąd Apelacyjny nie podzielił zarzutów podniesionych w apelacji obrońcy oskarżonego.
Kontrola instancyjna wyroku uprawnia ocenę, że sąd pierwszej instancji rozstrzygał w oparciu o kompletny materiał dowodowy sprawy, który ocenił z uwzględnieniem wskazań wiedzy, logiki i doświadczenia życiowego a w następstwie tak dokonanej oceny ustalił prawidłowy stan faktyczny. Samo to, że poczynione oceny i ustalenia dla oskarżonego są niekorzystne, bo doprowadziły do jego skazania, nie stanowi skutecznej podstawy do podważenia wyroku sądu okręgowego. Powtórzyć należy za sądem pierwszej instancji, że w sprawie nie ujawniły się jakiekolwiek powody, dla których świadekM. K.miałby bezpodstawnie obciążać oskarżonego. Co istotne, rzeczowych ku temu argumentów nie wskazał także skarżący. Sąd pierwszej instancji słusznie przy tym, jako niewiarygodne, ocenił te zeznaniaJ. C., w których podnosi on, że świadek obciąża oskarżonego z uwagi na jego z nim konflikt i chęć zemsty na osobie, z którąJ. C.pozostawał w bliskich relacjach osobistych. Niezależnie od braku logiki tej wypowiedzi, przywołać należy zeznania świadka koronnego w tym właśnie zakresie.M. K.pytany na tę okoliczność podał, że oskarżony był jego dobrym kolegą, uważa jednak, że nie może różnicować swoich zeznań sympatią, bądź jej brakiem wobec osób, o których działalności przestępczej zeznaje (k. 709 …nie można na jednych mówić wszystko a na tych, których się lubi, nie mówić nic). Zgodzić się należy z sądem okręgowym, że także taki sposób motywacji świadka świadczy o szczerości jego wypowiedzi czyniąc je wiarygodnym źródłem ustaleń faktycznych.
Wobec skierowania apelacji przeciwko całości orzeczenia a zatem również rozstrzygnięciu o karze, sąd odwoławczy dokonał kontroli zaskarżonego wyroku także w tej części.
Zgodnie zart. 438 pkt 4 kpk, sąd odwoławczy zmienia lub uchyla orzeczenie w zakresie kary tylko w razie stwierdzenia jej rażącej niewspółmierności. Rażąca niewspółmierność, o której mowa w powołanym przepisie zachodzi tylko wówczas, gdy na podstawie ujawnionych okoliczności, które powinny mieć zasadniczy wpływ na wymiar kary, można było przyjąć, iż zachodziłaby wyraźna różnica pomiędzy karą wymierzoną przez sąd pierwszej instancji a karą, jaką należałoby wymierzyć w instancji odwoławczej w następstwie prawidłowego zastosowania w sprawie dyrektyw wymiaru kary oraz zasad ukształtowanych przez orzecznictwo Sądu Najwyższego (tak SN m.in. w wyroku z dnia 22 października 2007r.,(...)75/07, LEX nr 569073). Oceniając całokształt okoliczności sprawy nie sposób przyjąć, by sytuacja taka zachodziła wobec oskarżonego. Lektura uzasadnienia wyroku sądu pierwszej instancji wskazuje, iż sąd ten przy wymiarze kary wobecA. L.uwzględnił okoliczności przedmiotowe i podmiotowe oraz właściwie je ocenił w kontekście dyrektyw wymiaru kary wskazanych wart. 53 § 1 i § 2 kk. Sąd miał na uwadze w szczególności znaczny stopień społecznej szkodliwości przypisanego mu czynu, a taka jego ocena wynika z woli samego ustawodawcy, który przypisane oskarżonemu zachowanie zakwalifikował jako zbrodnię. Słusznie wskazał Sąd Okręgowy na negatywne społeczne skutki uzależnień od substancji psychotropowych, także w kontekście ilości substancji psychotropowej wprowadzonej do obrotu przez oskarżonego i to w sposób zorganizowany, zaplanowany, wspólnie z innymi osobami.
Podstawową miarą oceny surowości każdej kary jest stopień wykorzystania sankcji a kierując się tym kryterium zdecydowanie należy stwierdzić, że te orzeczone wobec oskarżonego, w szczególności kara pozbawienia wolności, oscyluje wokół dolnej granicy ustawowego zagrożenia, zatem nie może być oceniona jako nazbyt surowa a tym samym rażąco niewspółmierna. Powyższa ocena ma zastosowanie także w zakresie wymiaru i charakteru pozostałych sankcji – zarówno kary grzywny, jak i orzeczonych środków karnych. Orzeczone sankcje prawidłowo odzwierciedlają ciężar gatunkowy przypisanego oskarżonemu przestępstwa stanowiąc sprawiedliwą, a zatem nie nadmierną, prawno-karną reakcję na jego popełnienie. Tak ukształtowana kara spełni cele zapobiegawcze i wychowawcze wobec oskarżonego, zrealizuje także cele w zakresie prewencji ogólnej.
Mając na względzie wszystkie powyższe okoliczności, Sąd Apelacyjny, na podstawieart. 437 § 1 kpk, utrzymał w mocy zaskarżony wyrok.
Rozstrzygając o kosztach sądowych postępowania odwoławczego, sąd zasądził od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe postępowania, w tym kwotę 2.400 zł tytułem opłaty.

```yaml
court_name: Sąd Apelacyjnyw Warszawie
date: '2015-08-13'
department_name: II Wydział Karny
judges:
- Paweł Rysiński
- Ewa Gregajtys
- Grzegorz Salamon
legal_bases:
- art. 55 ust. 1 i 3 Ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii
- art. 53 § 1 i § 2 kk
- art. 4, 5 § 2, 7 i 410 kpk
recorder: st. sek. sąd. Anna Grajber
signature: II AKa 213/15
```