You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt II AKa 371/12

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 20 grudnia 2012 r.

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w II Wydziale Karnym w składzie:

Przewodniczący:

SSA Cezariusz Baćkowski

Sędziowie:

SSA Edward Stelmasik (spr.)
SSO del. Edyta Gajgał

Protokolant:

Anna Dziurzyńska

przy udziale Prokuratora Prokuratury Apelacyjnej Ludwika Uciurkiewicza
po rozpoznaniu w dniu 20 grudnia 2012 r.
sprawyJ. B. (1)
oskarżonego zart. 280 § 2 k.k.w zw. zart. 64 § 2 k.k.
z powodu apelacji wniesionej przez oskarżonego
od wyroku Sądu Okręgowego we Wrocławiu
z dnia 31 sierpnia 2012 r. sygn. akt III K 159/12

I
zaskarżony wyrok w stosunku do oskarżonegoJ. B. (1)utrzymuje w mocy;

II
zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw.A. S.600 zł tytułem wynagrodzenia za nieopłaconą obronę oskarżonego z urzędu w postępowaniu odwoławczym oraz 138 zł tytułem zwrotu VAT;

III
obciąża oskarżonego kosztami sądowymi za postępowanie apelacyjne i wymierza mu 400 zł opłaty za drugą instancję.

UZASADNIENIE
Sąd Okręgowy we Wrocławiu wyrokiem z dnia 31.08. 2012 r. uznał osk.J. B. (1)winnym tego, że w dniu 23 lutego 2012 r. weW., działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, używając przemocy poprzez pchnięcie w plecyJ. S. (1)dostał się do wnętrza jego mieszkania a następnie używając noża groził pokrzywdzonemu pozbawieniem życia, a następnie zabrał w celu przywłaszczenia telefon komórkowymarki N. (...)o wartości 300 zł., radiobudzik o wartości 30 zł. oraz inne przedmioty i produkty spożywcze tj. mienie o wartości 350 zł. na szkodęJ. S. (1), przy czym zarzuconego mu czynu dopuścił się, działając w warunkach wielokrotnego powrotu do przestępstwa, będąc uprzednio skazany wyrokiem Sądu Okręgowego we Wrocławiu z dnia 29 maja 2007 r. sygn. akt III K 307/06, zmienionym wyrokiem Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 23.10.2007 r. sygn. akt II A Ka 293/07 za czyn zart. 280 § 1 kkw zw. zart. 11 § 3 kkw zw.zart. 64 § 2 kkna karę 4 lat pozbawienia wolności, objętym wyrokiem łącznym Sądu Okręgowego we Wrocławiu z dnia 29 maja 2008 r. w sprawie III K 124/08, którym wymierzono mu karę łączną 5 lat pozbawienia wolności, odbytą od 18 lipca 2006 r. do 7 kwietnia 2011 r. tj. winnym czynu zart. 280 § 2 kkw zw. zart. 64 § 2 kki za to na podstawie w/w przepisów wymierzył mu karę 3 lat i 3 miesięcy pozbawienia wolności z zaliczeniem tymczasowego aresztowania od 29.02.2012 r. do 31.08.2012 r. (sygn. akt III K 159/12).
Wyrok powyższy zaskarżyła obrończyni oskarżonego zarzucając (cyt.):

1
Naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na treść orzeczenia, a toart. 7 k.p.kpoprzez dowolną, a nie swobodną ocenę wiarygodności zeznań pokrzywdzonego i oparcie na nich ustaleń stanu faktycznego, pomimo ich częściowej niespójności i sprzeczności z doświadczeniem życiowym,

2
Naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na treść orzeczenia, a toart. 7 k.p.k.poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę wiarygodności wyjaśnień oskarżonego i nie daniu im wiary w części, w jakiej są one sprzeczne z zeznaniami pokrzywdzonego

3
Naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na treść orzeczenia, a toart.5 § 2 k.p.k.polegające na rozstrzygnięciu przez Sąd Okręgowy pozostających a nie dających się usunąć wątpliwości na niekorzyść oskarżonego,

4
Błąd w ustaleniach faktycznych będących podstawą wyroku, mający wpływ na treść orzeczenia, a polegający na przyjęciu, że oskarżony podczas pierwszej wizyty u pokrzywdzonego miał przy sobie i posługiwał się w celu wywołania u pokrzywdzonego obawy jego przestępczego użycia – nóż kuchenny,

5
Błąd w ustaleniach faktycznych będących podstawą wyroku mający wpływ na jego treść, a polegający na przyjęciu, że oskarżony dopuścił się czynu stypizowanego jako przestępstwo zart. 280 § 2 k.k.

Powołując się na tak sformułowane zarzuty, wniosła apelująca obrończyni o:

1
zmianę zaskarżonego wyroku przez:

- uniewinnienie oskarżonego od zarzuconego czynu,
- względnie – uznanie, iż oskarżony dopuścił się przestępstwa zart. 278 § 1 kk
2) alternatywnie – o uchylenie tego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania.

Sąd Apelacyjny zważył co następuje.

Apelacja jest niezasadna.
I. Tak oceniając wniesiony środek odwoławczy, zauważyć równocześnie należy, że sformułowane przez apelującą obrończynię zarzuty sprowadzają się w istocie do polemiki z oceną dowodów oraz dokonanymi przez Sąd Okręgowy, ustaleniom o winie osk.J. B. (1). W apelacji tej podniesiono wprawdzie także zarzut obrazy prawa materialnego, ale de facto sprowadza się on do kwestionowania ustaleń o sprawstwie oskarżonego w zakresie przypisanego mu przestępstwa rozboju (patrz: zarzut z p. 5 oraz treść uzasadnienia apelacji).
II. Wracając do meritum sprawy, podnieść należy, iżnie są spornew sprawie takie okoliczności, jak:
1) po pierwsze – fakt uprzedniej nieznajomości oskarżonegoJ. B.i pokrzywdzonegoJ. S.,
2) po drugie – okoliczność, że krytycznego dnia tj. 23 lutego 2012 r. w godzinach południowych (między 15oo– 16oo) oskarżony przebywał w mieszkaniu pokrzywdzonego,
3) po trzecie – fakt przyniesienia przez oskarżonegoJ. B.do swojego mieszkania różnych rzeczy, należących do pokrzywdzonego w tym m.in. telefonu komórkowego wartości 300 zł. zegarka naręcznego, radiobudzika i mięsa z królika,
4) po czwarte – stan nietrzeźwości pokrzywdzonegoJ. S.w czasie, gdy w mieszkaniu u niego był oskarżony.
Okoliczności te wynikają bowiem z wyjaśnieńosk. J. B., zeznań pokrzywdzonegoJ. S., wyników przeszukania mieszkania, zajmowanego przez oskarżonego, zeznań funkcjonariuszy policji, którzy przyjechali na interwencję, a także protokołu badań pokrzywdzonego co do stanu nietrzeźwości (k.5).

III.Spornymiw sprawie są natomiast:
1) po pierwsze – okoliczności w jakich doszło do zapoznania się oskarżonego z pokrzywdzonym, oraz sposób wejścia oskarżonego do mieszkania pokrzywdzonego, albowiem:
a) pokrzywdzonyJ. S., konsekwentnie utrzymywał, że kiedy wchodził do swego mieszkania, to zaraz z nim siłą wtargnął tam także oskarżony,
b)osk. J. B.natomiast początkowo nic nie wyjaśniał na temat okoliczności w jakich znalazł się w tym mieszkaniu (k. 41), natomiast później ograniczył się do stwierdzenia, że został tam zaproszony przez pokrzywdzonego (k. 48), a w trakcie kolejnych przesłuchań twierdził, że spotkał pokrzywdzonego na jakiejś ulicy i wówczas zaprosił on go do swego mieszkania (k. 121), zaś podczas rozprawy wersję tę zmodyfikował kolejny raz, sugerując, że spotkał pokrzywdzonego naul. (...)i tam pokrzywdzony zwrócił się z prośbą o zaprowadzenie go do domu (k. 220)
2) po drugie - spornym jest także sposób zachowania oskarżonego w mieszkaniu pokrzywdzonego, gdyż:
a) wg. pokrzywdzonego – oskarżony miał grozić mu użyciem posiadanego noża, uniemożliwiając tym samym jakąkolwiek reakcję i w tym czasie przeszukiwał mieszkanie, zabierając stamtąd różne rzeczy w tym m.in. telefon komórkowy, zegarek naręczny, budzik i artykuły spożywcze znajdujące się w lodówce,
b) natomiast oskarżony zaprzeczył, aby posiadał nóż i by groził nim pokrzywdzonemu. Sugerował, jakoby spożywali w tym czasie alkohol a także podał, iż pokrzywdzony sam dał mu różne rzeczy, z tym, że w sposób rozmaity tłumaczy okoliczności z tym związane, a mianowicie:
- początkowo sugerował, że było to wynikiem zamiany tj. pokrzywdzony dał mu telefon i zegarek, a w zamian oskarżony przekazał pokrzywdzonemu takie same rzeczy (k. 48 i 122),
- a podczas rozprawy odstąpił od wersji o zamianie się tymi przedmiotami, sugerując, iż pokrzywdzony przekazał mu różne rzeczy celem sprzedaży, aby oskarżony kupił alkohol (k. 220).
Sąd Okręgowy uznał, że prawdziwą wersję, co do tych dwóch przedstawionych wyżej spornych kwestii, przedstawił pokrzywdzonyJ. S. (1).
Sąd Apelacyjny stanowisko to akceptuje z następujących powodów:
1. Po pierwsze – dlatego, żewersja pokrzywdzonegow zakresie powyższych dwóch spornych ustaleńjest konsekwentna,natomiast cechami tymi nie charakteryzuje się postawa osk.J. B. (1).
Przecież pokrzywdzonyJ. S.od samego początku, gdy zawiadomił o przestępstwie, a kończąc na zeznaniach, składanych w trakcie rozprawy, opisywał w jaki sposób został wepchnięty do mieszkania przez oskarżonego, w jaki sposób zachowywał się oskarżony i co mu zabrał.
Oskarżony natomiastdostosowywał swoją wersjędo stopnia informacji o wynikach śledztwa. Mianowicie w trakcie pierwszego przesłuchania, skorzystał z prawa odmowy składania wyjaśnień (k. 39-41). Słuchany w prokuraturze ograniczył się do lakonicznego oświadczenia, że spożywał zJ. S. (1)alkohol w jego mieszkaniu, ale jak się tam znalazł to nie podał. Stwierdził jednak, że rzekomo znał tego pokrzywdzonego i on sam przekazał mu w następstwie dobrowolnej zamiany telefon, zegarek i budzik (k. 43-45). Tego samego dnia, ale 3 godziny później wersję tę zmienił częściowo, oświadczając m.in. że pokrzywdzonego wcześniej nie znał, ale został przez niego zaproszony do jego mieszkania. Tu spożywali razem alkohol, po czym zamienili się swymi telefonami i zegarkami (k. 48-50).
Po upływie 3 tygodni, a konkretnie 20 marca 2012 r. wprowadził kolejne korekty i dodatkowe elementy do swych wyjaśnień. Mianowicie podał, że nieznany mu pokrzywdzony poprosił go na ulicy o odprowadzenie do domu. W mieszkaniu alkohol miał pić jedynie pokrzywdzony. On sam natomiast, w odróżnieniu od poprzednich wyjaśnień alkoholu miał nie pić. Kolejną różnicą w wyjaśnieniach było odstąpienie od wersji zamiany rzeczy. Mianowicie podał on, że pokrzywdzony cyt: „był tak pijany, że powiedział, żebym sobie wziął komórkę. Ja wziąłem tylko komórkę i zegarek, który mi dał. Niczego innego nie zabierałem”(cytat z wyjaśnień z k. 121).
W trakcie rozprawy wersję tę kolejny raz zmienił. Wprawdzie tak samo jak w trakcie przesłuchania na k. 121 przedstawił okoliczności poznania i wspólnego udania się do mieszkania pokrzywdzonego. W odróżnieniu od tej poprzedniej wersji wyjaśnił jednak, że alkohol spożywał nie tylkoJ. S., lecz on również. Utrzymywał przy tym w dalszym ciągu, że pokrzywdzony sam przekazał mu telefon komórkowy, zegarek naręczny i radiobudzik, ale w odróżnieniu od wcześniejszych wersji, sugerował, że miał wg. wskazań pokrzywdzonego przedmioty te sprzedać celem zakupu alkoholu. Rzeczy tych jednak nie sprzedał, a za swoje pieniądze kupił butelkę wódki i po kilku dniach udał się do pokrzywdzonego, aby z nim wypić ten alkohol (k. 220).
Jest znamiennym, że oskarżony nie był w stanie przekonująco wytłumaczyć powodów tak częstej zmiany istotnych okoliczności krytycznego zdarzenia (k. 220-221).
2. Po drugie, za prawdziwością wersji pokrzywdzonego przemawia fakt potwierdzenia jej w sposób pośredni zeznaniami osób, którym, relacjonował on przebieg przedmiotowego czynu. Zasadnie odwołał się w tym względzie Sąd Okręgowy nie tylko do zeznań policjanta, który rozmawiał z nim po zgłoszeniu interwencji (patrz: M.P.k. 222), lecz nadto świadkaA. Z.(k. 257).
3. Po trzecie – także sposób zachowania pokrzywdzonego po krytycznym zdarzeniu potwierdza zasadność dokonanych ustaleń. Przecież, gdyby nie było przedmiotowego napadu, nie miałby on żadnych powodów, aby zgłaszać o tym na policję i to bezpośrednio po opuszczeniu jego mieszkania przez oskarżonego.
4. Po czwarte - potwierdzeniem zasadności tych ustaleń jest także sposób zachowania oskarżonego, gdy przyszedł on ponownie na drugi dzień do domu, w którym mieszkał pokrzywdzony. Jego zachowanie wydało się na tyle podejrzane dla policjantów, że został przez nich wylegitymowany. Słuchany w trakcie rozprawy sugerował, jakoby przyszedł do tego domu, aby wywiązać się z zaciągniętego zobowiązania i wypić wódkę z pokrzywdzonym. Kiedy jednak był pytany przez policjantów o powód przyjścia, odpowiedział, że chciał spotkać się z kolegą.Okazywano mu wówczas pokrzywdzonego, ale w odpowiedzi cyt.”nie wskazał on, że toS.jest kolegą, do którego przyszedł”(cytat z zeznańK. C.k. 259v oraz zeznaniaS. B.k. 306).

III. Stwierdzić równocześnie należy, że Sąd Okręgowy nie stracił z pola wiedzenia okoliczności eksponowanych w apelacji, które mogą podważać zasadność ustaleń o winieosk. J. B.. Mianowicie obrońca oskarżonego eksponuje:
a) stan nietrzeźwości pokrzywdzonego w chwili czynu, stąd też jego zdaniem cyt. „W takim stanie, pokrzywdzony mógł przede wszystkim nie kojarzyć okoliczności związanych z wizytą oskarżonego, mógł również dobrze inaczej zinterpretować faktyczny przebieg zdarzeń”(cytat ze strony 3 uzasadnienia apelacji – k. 344),
b) fakt, że pokrzywdzony nie był w stanie rozpoznać w oskarżonym osoby sprawcy napadu,
c) postawę oskarżonego, który wrócił na miejsce zdarzenia, zdaniem obrońcy po to cyt. „żeby kontynuować spożywanie alkoholu”,a więc w jego przekonaniu potwierdził prawdziwość tej ostatniej wersji, jaką przedstawił wymieniony sprawca, składając wyjaśnienia w trakcie rozprawy.
Zważyć należy, że wszystkie te okoliczności były przedmiotem rozważań Sądu Okręgowego.
Ad.a ) Sąd ten, dostrzegając stan znacznego upojenia alkoholowego pokrzywdzonego, stwierdził równocześnie, nie była to nietrzeźwość dyskredytująca wiarygodność jego relacji. Odwołano się w tym względzie do zeznań policjantów, którzy podejmowali czynności w związku ze zgłoszeniem przestępstwa, a także do zeznańA. Z. (2), z którym pokrzywdzony spożywał alkohol przed krytycznym zdarzeniem. Mianowicie, policjanci ci stwierdzili, że z pokrzywdzonym można było nawiązać logiczny kontakt, a przede wszystkim uznali oni, że podawane przez niego okoliczności brzmiały wiarygodnie. Z kolei świadekA. Z.stwierdził, że mimo wypitego wspólnie alkoholu,J. S. (1)miał w pełni zachowaną świadomość.
Ad. b) W pisemnym uzasadnieniu zaskarżonego wyroku przekonująco wyjaśniono także powód dla którego pokrzywdzony nie był w stanie rozpoznać w oskarżonym sprawcy rozboju. Zwrócono zasadnie uwagę na jego stan nietrzeźwości, a także ograniczone warunki widoczności (w mieszkaniu były rolety i nie zapalano światła) a także ubiór oskarżonego (miał na głowie kaptur, który zasłaniał mu część twarzy). Uzupełniając te argumenty, stwierdzić dodatkowo należy, że nie był obojętny dla oceny możliwości rozpoznania sprawcy, także stan psychiki pokrzywdzonego z chwili czynu. Przecież był on przerażony istniejącym napadem, a zwłaszcza faktem grożenia mu nożem przez oskarżonego. Z tego zapewne powodu obawiał się on, że ewentualne wnikliwe przyglądanie się sprawcy, może wywołać z jego strony gwałtowny akt agresji.
Ad. c) Sąd Okręgowy nie stracił z pola widzenia także faktu pozornie niezrozumiałego powrotu oskarżonego na miejsce przestępstwa. Zasadnie wyrażono przypuszczenie, iż uczynił tak cyt. „żeby kontynuować zabór mienia”, zwłaszcza, że cyt. „pokrzywdzony został stosunkowo łatwo zastraszony, nie stawiał oporu, co „mogło oskarżonego zachęcić aby wrócić i dokonać zaboru dalszych przedmiotów (cytaty ze strony 10 uzasadnienia zaskarżonego wyroku).

IV. W konsekwencji uznano, że brak podstaw do kwestionowania oceny dowodów dokonanej przez Sąd Okręgowy jak i ustaleń o winie oskarżonego. Kierunek tej apelacji (co do winy) obliguje do całościowej oceny zaskarżonego wyroku (dyrektywa zart. 447 § 1 kpk).
W tym zakresie rozważono w pierwszej kolejności, czy trafna jest ocena prawna przestępstwa przypisanegoJ. B.. Na tak postawione pytanie należy udzielić odpowiedzi zdecydowanie twierdzącej. Sąd Okręgowy uznał, że czyn oskarżonego wyczerpał znamiona kwalifikowanego rozboju w rozumieniuart. 280 § 2 kki to popełnionego w warunkach wielokrotnej powrotności do przestępstwa zart. 64 § 2 kk. Argumenty przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku w tej kwestii są na tyle pełne, że nie ma potrzeby ich uzupełniania w niniejszych motywach (patrz: strony 12-14 uzasadnienia, k. 336-337 akt).
Nie sposób kwestionować także kary wymierzonej przez Sąd Pierwszej Instancjiosk. J. B.. Zważyć przecież należy, że skazano go na podstawieart. 280 § 2 kkw zw. zart. 64 § 2 kkna 3 lata i 3 miesiące pozbawienia wolności, a więc na karę, która jedynie w niewielkim zakresie przekracza minimum ustawowego zagrożenia. Można co najwyżej rozważać, czy kara ta nie razi łagodnością. Zważyć przecież należy, że z dokonywania kradzieży uczyniłJ. B. (1)metodę funkcjonowania w społeczeństwie. Od 1986 r. a więc z chwilą ukończenia 19 lat do daty popełnienia przedmiotowego rozboju był on karany 16 razy. Po raz pierwszy odbywał karę pozbawienia wolności w 1987 r. Od tego czasu umieszczany był jeszcze 4 krotnie w zakładach karnych ( w 1992 r. – 1993 r., 1999 – 2000 r. 2002-2004 i 2006 – 2011v).
Jest znamiennym, że następuje wyraźna eskalacja stopnia jego demoralizacji. Początkowo popełniał on bowiem tzw. „zwykłe kradzieże”,a poczynając od 1999 r. dopuszcza się rozbojów. Jest znamiennym, że przedmiotowego napadu dopuścił się w okresie próby, związanej z udzielonym mu w 2011 r. warunkowym przedterminowym zwolnieniem z odbycia reszty kary 5 lat pozbawienia wolności (karta karna k. 60-62 oraz odpisy wyroków k. 76-86, 98-103).
W konsekwencji zaskarżony wyrok, przy braku przesłanek do podjęcia rozstrzygnięć opartych naart. 439, 440 i 454 kpk, utrzymano w mocy.
Orzeczenie o kosztach procesu za postępowanie apelacyjne oparto naart. 636 § 1 kpkorazart. 8 ustawy o opłatach w sprawach karnych.

```yaml
court_name: Sąd Apelacyjnywe Wrocławiu
date: '2012-12-20'
department_name: II Wydział Karny
judges:
- Edyta Gajgał
- Cezariusz Baćkowski
- Edward Stelmasik
legal_bases:
- art. 280 § 2 k.k.
- art. 439, 440 i 454 kpk
- art. 8 ustawy o opłatach w sprawach karnych
recorder: Anna Dziurzyńska
signature: II AKa 371/12
```