You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt III AUa 1691/15

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 8 marca 2016 r.
Sąd Apelacyjny - III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wG.
w składzie:

Przewodniczący:

SSA Maciej Piankowski (spr.)

Sędziowie:

SSA Michał Bober
SSA Jerzy Andrzejewski

Protokolant:

sekr.sądowy Agnieszka Makowska

po rozpoznaniu w dniu 8 marca 2016 r. w Gdańsku
sprawy(...) Sp. z o.o.wB.
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział wB.
o stopę procentową składki
na skutek apelacji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział wB.
od wyroku Sądu Okręgowego w Bydgoszczy VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 30 lipca 2015 r., sygn. akt VI U 974/15
oddala apelację.
SSA Michał Bober SSA Maciej Piankowski SSA Jerzy Andrzejewski
Sygn. akt III AUa 1691/15

UZASADNIENIE
(...) Spółka z o.o.wB.odwołał się od decyzji pozwanego organu rentowego - Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział wB.z dnia 16.02.2015 r., którą podwyższono o 50% stopę procentową składki na ubezpieczenie wypadkowe w roku składkowym obejmującym okres od 01.04.2013 r. do 31.03.2014 r.
W uzasadnieniu decyzji podano, że w deklaracji ZUS DRA za miesiąc 04/2013-03/2014 błędnie wykazano składkę wypadkową, tj. 1,20% zamiast 1,93%.
Kwestionując powyższą decyzję wnioskodawca podał, że zaniżenie stopy procentowej składki związane było z błędem niezamierzonym, poczynionym przez osobę zajmującą się sprawami płacowymi u płatnika. Ponadto wnioskodawca stwierdził, że nie wskazał organowi rentowemu nieprawdziwych danych, gdyż liczba ubezpieczonych zadeklarowanych do ubezpieczenia wypadkowego była podana właściwie, a jedynie ze względu na błędną interpretację zaniżono omyłkowo wysokość stopy procentowej. W oparciu o protokół kontroli błędnie zinterpretowano zawartą w nim informację jako konieczność samodzielnego określenia wysokości stopy procentowej składki i określono ją jak dla grupy działalności, którą wnioskodawca prowadzi („stopa procentowa składki na ubezpieczenie wypadkowe dla grupy działalności jaką prowadzi płatnik od 01.04.2012 r. wynosi 1,20%). Ponadto wnioskodawca wskazał, że nie zaniechał przekazania składek.
Pozwany organ rentowy wniósł o oddalenie odwołania i stwierdził, że dla płatnika składek zgłaszającego do ubezpieczenia wypadkowego nie więcej niż 9 ubezpieczonych obowiązująca stopa procentowa składki na rok składkowy od 01.04.2013 r. do 31.03.2014 r. wynosi 1,93%. Płatnik w deklaracji ZUS DRA za w/w okres błędnie wykazał składkę wypadkową 1,20% zamiast 1,93%.
Wyrokiem z dnia 30.07.2015 r. Sąd Okręgowy w Bydgoszczy VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych zmienił zaskarżoną decyzję i stwierdził, że wnioskodawca nie jest zobowiązany do opłacenia składki na ubezpieczenie wypadkowe podwyższonej o 50% w roku składkowym obejmującym okres od 01.04.2013 r. do 31.03.2014 r.
Powyższe rozstrzygnięcie Sąd Okręgowy oparł na następujących ustaleniach i rozważaniach.
Wnioskodawca zobowiązany do złożenia informacji o danych do ustalenia składki na ubezpieczenie wypadkowe w deklaracji ZUS DRA za okres od 01.04.2013 r. do 31.03.2014 r. prawidłowo wskazał liczbę pracowników do ubezpieczenia wypadkowego (poniżej 9). Na skutek błędu w interpretacji protokołu kontroli ZUS z 25.04.2014 r. nieprawidłowo wykazywał w deklaracjach ZUS DRA wielkość składki na ubezpieczenie wypadkowe za w/w okres w wysokości - 1,20%, zamiast 1,93%. Po uzyskaniu wiedzy o zaistniałej pomyłce złożył deklaracje korygujące wykazujące prawidłową wysokość składki na ubezpieczenie wypadkowe. Różnica kwotowa w wysokości opłaconych składek za okres od 01.04.2013 r. do 31.03.2014 r. została uregulowana przez wnioskodawcę dnia 03.07.2015 r.
Sąd Okręgowy wskazał, że powyższy stan faktyczny ustalił na podstawie dowodu z przesłuchania prezesa wnioskodawcy, deklaracji rozliczeniowej i dowodu wpłaty i uznając, że dowody te wzajemnie się uzupełniają, tworzą spójną, logiczną całość.
Sąd Okręgowy zważył, że zgodnie z art. 34 ustawy z dnia 30.10.2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu „wypadku” przy pracy i chorób zawodowych (Dz. U. nr 199, poz. 1673 ze zm.), jeżeli płatnik składek nie przekaże danych lub przekaże nieprawdziwe dane, o których mowa w art. 31, co spowoduje zaniżenie stopy procentowej składki na ubezpieczenie wypadkowe, Zakład ustala, w drodze decyzji, stopę procentową składki na cały rok składkowy w wysokości 150% stopy procentowej ustalonej na podstawie prawidłowych danych. Płatnik składek zobowiązany jest opłacić zaległe składki wraz z odsetkami za zwłokę.
Pod pojęciem „nieprawdziwe dane”, o których mowa we wskazanym przepisie należy rozumieć informacje niezgodne ze stanem faktycznym, świadomie i umyślnie wprowadzające w błąd organ rentowy w celu stworzenia korzystnej sytuacji dla płatnika składek. Powyższy przepis ma charakter restrykcyjny i nie może być interpretowany rozszerzająco.
Zdaniem Sądu Okręgowego, analiza materiału dowodowego wskazuje, że podanie zaniżonej stopy procentowej składki na ubezpieczenie wypadkowe w deklaracjach było jedynie wynikiem zwykłej pomyłki, a nie działaniem płatnika z premedytacją, w celu wprowadzenia w błąd organu rentowego.
Zdaniem Sądu Okręgowego, przedstawione okoliczności sprawy wskazują, iż zaniżenie wysokość składki na ubezpieczenie wypadkowe nie było działaniem umyślnym i nie miało na celu przedstawienia nieprawdziwych danych w rozumieniu art. 34 ustawy wypadkowej.
Podstawową regułą interpretacyjno-legislacyjną jest założenie racjonalności ustawodawcy i w ocenie Sądu Okręgowego sankcje podwyższające stopę procentową składki na ubezpieczenie wypadkowe zawarte w art. 34 w/w ustawy mogą dotyczyć jedynie niesumiennych, nierzetelnych płatników składek, zatajających stosowne informacje przed Zakładem, nie zaś płatników, którzy popełniają drobne błędy, które skorygują i uregulują stosowne wyrównanie w płatności składek.
Reasumując, w ocenie Sądu Okręgowego, obciążenie wnioskodawcy sankcją w postaci podwyższenia o 50% stopy procentowej składki na ubezpieczenie wypadkowe było nieprawidłowe.
Mając powyższe na względzie, Sąd Okręgowy na podstawieart. 47714§ 2 k.p.c.zmienił zaskarżoną decyzję.
Apelację od powyższego orzeczenia wywiódł pozwany organ rentowy, który zaskarżył wyrok Sądu Okręgowego w całości, zarzucając naruszenieart. 34 ust. 1 ustawy z 30.10.2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych(Dz. U. nr 167, poz. 1322) oraz naruszenieart. 233 § 1 k.p.c.
Pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie odwołania, a ewentualnie o jego uchylenie i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania.

     Uzasadniając apelację pozwany podał, że przesłankami wystawienia decyzji ustalającej podwyższenie stopy procentowej składki, zgodnie zart. 34 ust. 1 ustawy z dnia 30.10.2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowychjest nieprzekazanie danych lub przekazanie nieprawdziwych danych do ustalenia stopy procentowej składki w informacji ZUS IWA, a taka sytuacja zaistniała w niniejszej sprawie. Poza sporem winien pozostawać fakt, że przekazane przez płatnika dane w informacji ZUS IWA były nieprawdziwe, a odpowiedzialność za powyższe spoczywa na płatniku. Zdaniem apelującego, trudno uznać takie działania płatnika za niezawinione, a podanie przez niego nieprawdziwych danych w tym zakresie za drobny błąd, czy zwykłą pomyłkę. Zdaniem organu rentowego występuje domniemanie winy płatnika składek w sytuacji, w której przekazane przez niego dane nie odpowiadają prawdzie.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje.
Apelacja nie zasługiwała na uwzględnienie.
Sąd Apelacyjny aprobuje ustalenia i rozważania poczynione przez Sąd Okręgowy w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku oraz przyjmując je za własne co oznacza, że nie zachodzi konieczność ich szczegółowego powtarzania (por. wyroki Sądu Najwyższego z 27.03.2012 r., III UK 75/11, LEX nr 1213419; z 14.05.2010 r., II CSK 545/09, LEX nr 602684; z 27.04.2010 r., II PK 312/09, LEX nr 602700; z 20.01.2010 r., II PK 178/09, LEX nr 577829; z 08.10.1998 r., II CKN 923/97, OSNC 1999 nr 3, poz. 60).
W pierwszej kolejności należy odnieść się do zarzutów apelacji dotyczących naruszenia przez Sąd Okręgowy zasad postępowania. Trzeba bowiem mieć na względzie, że tylko niewadliwe ustalenia faktyczne mogą być podstawą prawidłowego zastosowania norm prawa materialnego.
Podkreślenia wymaga, że sąd drugiej instancji rozpoznający sprawę na skutek apelacji nie jest związany przestawionymi w niej zarzutami dotyczącymi naruszenia prawa materialnego, wiążą go natomiast zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego, w granicach zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. Oznacza to, że sąd drugiej instancji nie może z urzędu wziąć pod rozwagę uchybień przepisom prawa procesowego nieobjętych zarzutami apelacji. Obowiązkiem tego sądu jest rozpoznanie podniesionych w apelacji zarzutów odnoszących się do przepisów postępowania (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 07.04.2011 r., I UK 357/10, Lex nr 863946 oraz uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego, mająca moc zasady prawnej z 31.01.2008 r., III CZP 49/07, OSNC 2008 nr 6, poz. 55).
Apelujący zarzucił naruszenie przez Sąd I instancji jedynieart. 233 § 1 k.p.c., jednakże nie wskazał w żaden sposób na czym miałoby polegać naruszenie tego przepisu przez Sąd Okręgowy.
W tej sytuacji jedynie ogólnie można wyjaśnić, że według jednolitego stanowiska judykatury, możliwość zakwestionowania oceny dowodów w postępowaniu apelacyjnym jest ograniczona i sprowadza się do sytuacji, w których skarżący wykaże, że ocena ta była rażąco wadliwa lub oczywiście błędna (por. wyroki: Sądu Najwyższego z dnia 26.01.2006 r., II CK 372/05, OSP 2008, nr 9, poz. 96; z dnia 07.10.2005 r., IV CK 122/05, Lex nr 187124; z dnia 27.07.2005 r., II CK 793/04, Lex nr 202087; z dnia 06.07.2005 r., III CK 3/05, Lex nr 180925; Sądów Apelacyjnych - w Poznaniu z dnia 10.09.2009 r., I ACa 550/09, Lex nr 756654; z dnia 25.01.2006 r., I ACa 772/05, Lex nr 186521; w Lublinie z dnia 25.04.2013 r., I ACa 67/13, Lex nr 1348125; z dnia 31.05.2011 r., I ACa 195/11, Lex nr 861318; w Krakowie z dnia 05.09.2012 r., I ACa 737/12, Lex nr 1223204 oraz w Gdańsku z dnia 09.02.2012 r., V Aca 114/12, Lex nr 1311946).
W ocenie Sądu Apelacyjnego nie ma racji apelujący zarzucając, że Sąd I instancji dokonał ustaleń faktycznych sprzecznie z zebranym materiałem dowodowym, czy też nie wyjaśnił wszystkich istotnych dla sprawy okoliczności. Według utrwalonego orzecznictwa sądowego błędna ocena dowodów polega na wyprowadzeniu z dowodów wniosków nie dających się pogodzić z ich treścią oraz na formułowaniu ocen - bez rozważenia całości zebranego w sprawie materiału, a także ocen sprzecznych z zasadami doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania. Do naruszenia przepisuart. 233 § 1 k.p.c.dochodzi w związku z powyższym tylko wówczas, gdy strona apelująca wykaże sądowi pierwszej instancji uchybienie podstawowym regułom służącym ocenie wiarygodności i mocy poszczególnych dowodów tj. regułom logicznego myślenia, zasadzie doświadczenia życiowego i właściwego kojarzenia faktów, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca.
Tymczasem apelujący w ogóle nie wskazał w czym upatruje naruszenia przez Sąd Okręgowy dyspozycjiart. 233 § 1 k.p.c.Apelujący nie sprecyzował, które konkretnie z przeprowadzonych dowodów i w jakim dokładnie zakresie zostały dowolnie ocenione, czy też zostały ocenione sprzecznie z innymi dowodami (też bez ich precyzyjnego wskazania).
Reasumując, należy stwierdzić, żeart. 233 § 1 k.p.c.daje wyraz obowiązywaniu zasady swobodnej oceny dowodów i może stanowić punkt zaczepienia w apelacji jedynie wtedy, gdy posługując się wyłącznie argumentami jurydycznymi skarżący wykaże, że doszło do rażącego naruszenia ustanowionych w tym przepisie zasad oceny wiarygodności i mocy dowodów, a nie wówczas gdy będzie dążył jedynie do przeforsowania ustalonego przez siebie stanu faktycznego a w konsekwencji i oceny prawnej.
W oparciu o zgromadzony materiał dowodowy Sąd Okręgowy uznał, że fakt podania przez wnioskodawcę zaniżonej stopy procentowej składki na ubezpieczenie wypadkowe w deklaracji było wynikiem pomyłki, a nie działania mającego na celu wprowadzenie w błąd organu rentowego, a ponadto zachowanie to nie miało na celu przedstawienia nieprawdziwych danych w rozumieniu art. 34 ustawy wypadkowej.
Apelujący powyższych ustaleń Sądu Okręgowego skutecznie nie zakwestionował, zaś Sąd Apelacyjny podziela stanowisko Sądu I instancji.
Kwestią sporną była jedynie wykładnia przepisów prawa materialnego, tj. zasadniczo norm zawartych wart. 34 ust. 1 ustawy z dnia 30.10.2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych(Dz. U. z 2015 r., poz. 1242).
Powyższy przepis stanowi, że jeżeli płatnik składek nie przekaże danych lub przekaże nieprawdziwe dane, o których mowa w art. 31, co spowoduje zaniżenie stopy procentowej składki na ubezpieczenie wypadkowe, Zakład ustala, w drodze decyzji, stopę procentową składki na cały rok składkowy w wysokości 150% stopy procentowej ustalonej na podstawie prawidłowych danych. Płatnik składek zobowiązany jest opłacić zaległe składki wraz z odsetkami za zwłokę.
Płatnik składek zobowiązany jest opłacić zaległe składki wraz z odsetkami za zwłokę. Według ust. 3, regułę powyższą stosuje się odpowiednio do płatników składek, o których mowa w art. 28 ust. 1 i art. 33 ust. 1 i 2, którzy nieprawidłowo ustalili liczbę ubezpieczonych lub grupę działalności, przy czym, jeżeli płatnik składek stwierdzi nieprawidłowość, obowiązany jest on ponownie ustalić stopę procentową składki na ubezpieczenie wypadkowe we własnym zakresie.
Jest bezsporne, że płatnik składek zobowiązany był do złożenia informacji o danych do ustalenia składki na ubezpieczenie wypadkowe (deklaracja ZUS IWA) i obowiązek ten został spełniony.
Wnioskodawca po otrzymaniu od organu rentowego (dnia 06.02.2013 r.) informacji o braku obowiązku przekazania informacji ZUS IWA za rok kalendarzowy 2012 zinterpretował to jako konieczność samodzielnego określenia wysokości stopy procentowej składki i określił ją jak dla grupy działalności, którą prowadzi. Jednak uczynił to opierając się (błędnie) na protokole kontroli ZUS, która była przeprowadzona w kwietniu 2013 r. i na zawartej tam informacji „płatnik od 01.04.2012 r. nadal deklaruje składki na ubezpieczenie wypadkowe w wysokości 1,47%. Stopa procentowa składki na ubezpieczenie wypadkowe dla grupy działalności jaką prowadzi płatnik od 01.04.2012 r. wynosi 1,20%”. Nieuwzględnienie przez wnioskodawcę w określeniu wysokości stopy składki procentowej za okres od 01.04.2013 r. do 31.03.2014 r. zmniejszenia liczby zadeklarowanych ubezpieczonych do nie więcej niż 9 osób od kwietnia 2012 r. nie miało charakteru celowego. Ponadto płatnik stwierdzony błąd skorygował i uiścił składki w wymaganej wysokości.
Sam fakt błędnego obliczenia wysokości należnych składek nie prowadzi automatycznie do możliwości nałożenia na płatnika sankcji określonej w art. 34 ust. 1 ww. ustawy. Stosownie do wskazanej normy, jedynie przekazanie nieprawdziwych danych, o których mowa w art. 31 tej ustawy, skutkuje przedmiotową sankcję. Podobny pogląd wyraził też Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z dnia 25.11.2008 r., III AUa 1163/08 (LEX nr 552000).
Należy też zauważyć, że w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 18.11.2010 r., P 29/09 (OTK-A 2010, Nr 9, poz. 104) uznano, że dodatkowa opłata z tytułu nieopłacenia lub opłacenia w zaniżonej wysokości składek na ubezpieczenie społeczne lub zdrowotne bądź innych składek pobieranych przez Zakład (art. 24 ust. 1 ustawy systemowej) jest środkiem prawnym o charakterze represyjnym (karno-administracyjnym). Zakład Ubezpieczeń Społecznych powinien zatem - przy podejmowaniu decyzji w sprawie opłaty dodatkowej - uwzględniać cel, jakiemu ona ma służyć (ratio legis). Celem tym nie jest z pewnością "automatyczne" karanie każdego płatnika, który nie wywiązał się w pełni z obowiązku opłacania składek. Nie jest nim również rekompensata strat poniesionych przez Fundusz Ubezpieczeń Społecznych w następstwie niewykonania tego obowiązku, gdyż temu celowi służą odsetki należne od nieopłaconych w terminie składek. Funkcją dodatkowej opłaty jest więc zdyscyplinowanie płatników składek na ubezpieczenia społeczne do wykonania (opłacania składek) i to należytego wykonania (terminowego ich opłacenia w należytej wysokości) ciążącego na nich obowiązku. Opłata dodatkowa stanowi natomiast sui generis sankcję za niewykonanie lub nienależyte wykonanie obowiązku opłacania składek. Jej zastosowanie ma sens wówczas, gdy - przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności - można przewidywać, że spełni ona lub może spełnić założony, dyscyplinujący cel.
W ocenie Sądu Apelacyjnego jedynie zawinione zachowanie płatnika kwalifikuje się do subsumcji normy zart. 34 ustawy o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych. Podobny pogląd został też wyrażony w literaturze przedmiotu (por. D. E. Lach i inni, Ustawa o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych. Komentarz, Oficyna, 2010 - komentarz do art. 34).
Także Sąd Najwyższy wyraził pogląd, że odpowiedzialność płatnika składek za podanie nieprawdziwych danych służących do ustalenia wysokości składek na ubezpieczenie wypadkowe oparta jest na winie płatnika, podobnie jak w przypadku opłaty dodatkowej wymierzanej na podstawie art. 24 ust. 1 ustawy systemowej (tak w wyroku z dnia 8 listopada 2013 r., II UK 147/13). Z treści art. 34 ust. 1 ustawy wypadkowej wynika domniemanie winy płatnika składek w sytuacji, w której przekazane przez niego dane nie odpowiadają prawdzie. Dlatego to płatnik składek ma obowiązek wykazać, iż zgłoszenie nieprawdziwych danych nastąpiło z przyczyn od niego niezależnych (niezawinionych przez niego). Za takim sposobem wykładni omawianego przepisu przemawia zwłaszcza jego sanacyjny charakter. Skoro bowiem uprawnia on do wymierzenia określonej sankcji polegającej na okresowym podwyższeniu do 150% stopy procentowej składek na ubezpieczenie wypadkowe, to przesłanką owej sankcji powinno być działanie zawinione płatnika, a nie działanie od niego niezależne. Okoliczności, w których dochodzi do przekazania Zakładowi nieprawdziwych danych służących ustaleniu wysokości składki na ubezpieczenie wypadkowe, muszą być zatem oceniane z uwzględnieniem czynnika subiektywnego, a nie jako obiektywna konsekwencja określonych działań (bądź zaniechań płatnika). Do zastosowania sankcji wynikającej z art. 34 ust. 1 ustawy wypadkowej nie jest wystarczające wystąpienie po stronie płatnika jakiejkolwiek winy nawet w jej najlżejszym stopniu (culpa levissima), charakterystycznym dla odpowiedzialności deliktowej. Skoro bowiem skutek w postaci przekazania Zakładowi nieprawdziwych danych jest wynikiem nienależytego wykonania obowiązków ciążących na płatniku składek z mocy ustawy, a fakt ten stwarza domniemanie winy i przenosi na płatnika składek ciężar wykazania, iż zgłoszenie nieprawdziwych danych nastąpiło z przyczyn od niego niezależnych, to przy uwzględnieniu analogii Iuris i odwołaniu się w tym zakresie do zasad odpowiedzialności kontraktowej, należałoby uznać, iż kwestia winy płatnika składek winna być oceniana przez pryzmat jego odpowiedzialności za niezachowanie należytej staranności (por.art. 472 k.c.w związku zart. 471 k.c.), jeśli zważyć, że równie zart. 471 k.c.wynika domniemanie, iż niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiada, a w myślart. 472 k.c., o ile co innego nie wynika z przepisów szczególnych lub z czynności prawnej, dłużnik jest odpowiedzialny za niezachowanie należytej staranności, zaś na wierzycielu nie spoczywa ciężar dowodu faktów świadczących o winie dłużnika, lecz ten ostatni powinien dowieść faktów świadczących o niezawinieniu przez niego zaistniałych naruszeń ciążących na nim obowiązków, które mogą wynikać nie tylko z umowy, ale także z ustawy.
Podobieństwo między sankcją przewidzianą w art. 34 ust. 1 ustawy wypadkowej a opłatą dodatkową, o której mowa w art. 24 ust. 1 ustawy systemowej, przejawia się także w tym, iż funkcją (celem) obu tych instytucji jest zdyscyplinowanie płatników składek do należytego wykonywania ciążących na nich obowiązków. Dlatego też ich zastosowanie ma sens wówczas, gdy - przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności - można przewidywać, że spełnią one lub mogą spełnić założony przez ustawodawcę, dyscyplinujący cel (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 maja 2004 r., II UK 403/03, OSNP 2005, Nr 3, poz. 44). W przypadku stosowania obu wymienionych instytucji powinien być zatem wzięty pod uwagę stosunek płatnika składek do realizacji ustawowych obowiązków, w tym także jego zachowanie po stwierdzeniu nieprawidłowości w dotychczasowym działaniu. Odmienne rozumienie powołanego przepisu, które zakłada nałożenie na płatnika składek sankcji polegającej na podwyższeniu stopy procentowej składek na ubezpieczenie wypadkowe w każdym przypadku przekazania Zakładowi nieprawdziwych danych służących do ustalenia prawidłowej stopy procentowej owych składek, musiałoby natomiast prowadzić do wniosku, że płatnikowi nie będzie "opłacać się" jakakolwiek inicjatywa w zakresie naprawienia zaistniałych błędów, skoro przewidziana treścią art. 34 ust. 1 ustawy sankcja i tak nie może go ominąć. W tej sytuacji osiągnięcie dyscyplinującego płatników celu omawianej regulacji nie byłoby w ogóle możliwe.
Reasumując należy stwierdzić, że użyte w art. 34 ust. 1 ustawy wypadkowej sformułowanie "ustala" należy rozumieć w ten sposób, że Zakład jest wprawdzie zobligowany do nałożenia przewidzianej w tym przepisie sankcji, ale dopiero wtedy, gdy stwierdzi fakt nieprzekazania mu danych lub przekazania nieprawdziwych danych, o których mowa w art. 31, a płatnik składek nie wykaże, iż nieprzekazanie przez niego danych lub przekazanie nieprawdziwych danych nastąpiło, mimo zachowania należytej staranności, to znaczy jest następstwem okoliczności, za które on nie odpowiada.
Podkreślenia wymaga również to, że należyta staranność dłużnika w zakresie prowadzonej przez niego działalności gospodarczej, którą określa się przy uwzględnieniu zawodowego charakteru tej działalności, nie oznacza staranności wyjątkowej, lecz staranność dostosowaną do działającej osoby, przedmiotu, jakiego działanie dotyczy oraz okoliczności, w jakich działanie to następuje (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 września 2002 r., I CKN 971/00, LEX nr 56902).
Mając na uwadze dotychczasowe wypełnianie przez wnioskodawcę obowiązków wobec ZUS należało uznać, że przesłanie do ZUS (ZUS IWA) błędnej informacji wynikało z pomyłki, a po jej stwierdzeniu wnioskodawca wyrównał należne składki.
W ocenie Sądu Apelacyjnego powyższy stan faktyczny nie wyczerpuje hipotezy normy zawartej w art. 34 ust. 1 ustawy, a tym samym brak jest podstaw do ustalenia dla płatnika stopy procentowej składki na ubezpieczenie wypadkowe wyższej o 50%, co prawidłowo przyjął Sąd Okręgowy.
Mając na uwadze powyższe okoliczności Sąd Apelacyjny na podstawieart. 385 k.p.c.oddalił apelację.
SSA Jerzy Andrzejewski SSA Maciej Piankowski SSA Michał Bober

```yaml
court_name: Sąd Apelacyjny w Gdańsku
date: '2016-03-08'
department_name: III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
judges:
- Jerzy Andrzejewski
- Maciej Piankowski
- Michał Bober
legal_bases:
- art. 233 § 1 k.p.c.
- art. 34 ust. 1 ustawy z dnia 30.10.2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków
  przy pracy i chorób zawodowych
- art. 472 k.c.
recorder: sekr.sądowy Agnieszka Makowska
signature: III AUa 1691/15
```