You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt VI Ka 785/16

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 22 listopada 2016 r.
Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie VI Wydział Karny Odwoławczy w składzie :
Przewodniczący: SSO Maciej Schulz
Sędziowie: SO Anna Zawadka
SO Ludmiła Tułaczko
protokolant: p.o. protokolant sądowy Agnieszka Karpińska
przy udziale prokuratora Anny Lewandowskiej
po rozpoznaniu dnia 16 listopada 2016 r. w Warszawie
sprawyŁ. G.synaW.iB.ur. (...)wK.
oskarżonego o czyn zart. 177 § 2 kk
na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę
od wyroku Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi-Południe w Warszawie
z dnia 3 marca 2016 r. sygn. akt III K 483/15
-na podstawieart. 105 § 1 i 2 k.p.k.prostuje oczywistą omyłkę pisarską w zaskarżonym wyroku poprzez wpisanie prawidłowego nazwiska panieńskiego matki oskarżonego(...)w miejsce nieprawidłowego zapisu(...);
-utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok; zasądza od oskarżonegoŁ. G.kwotę 180 zł tytułem opłaty za drugą instancję oraz pozostałe koszty sądowe w postępowaniu odwoławczym.
SSO Maciej Schulz   SSO Anna Zawadka    SSO Ludmiła Tułaczko
Sygn. VI Ka 785/16

UZASADNIENIE
Ł. G.został oskarżony o to, że: w dniu 15 listopada 2013 r. wW.naruszył zasady bezpieczeństwa określone m.in. wart. 22 ust. 4 ustawy z dnia 20 czerwca 1997r. prawo o ruchu drogowymw ten sposób, iż kierując samochodem markiF.onr rej. (...)jadąculicą (...)wykonując manewr skrętu w lewo w ul.(...)nie zachował szczególnej ostrożności, nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu nadjeżdżającemu z przeciwka pojazdowi markiS.onr rej. (...)uderzył w niego i wytrącił ten pojazd z toru ruchu, wskutek czego zjechał on na pobocze i uderzył w drzewo w wyniku, czego nieumyślnie spowodował u kierującego pojazdemS.A. Z. (1)obrażenia ciała skutkujące chorobą realnie zagrażającą życiu pokrzywdzonego w rozumieniuart. 156 § 1 pkt 2k.k, tj. o czyn zart. 177 §2 k.k.
Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi- Południe w Warszawie po rozpoznaniu sprawy sygn. III K 483/15 wyrokiem z dnia 3 marca 2016r. uznał oskarżonegoŁ. G.za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu i za to na podstawieart. 177 § 2 k.k.skazał go i wymierzył mu karę 1 roku pozbawienia wolności. Na podstawieart. 69 § 1 i 2 k.k.iart. 70 § 1 k.k.wykonanie orzeczonej wobec oskarżonego kary pozbawienia wolności warunkowo zawiesił na okres 2 lat próby. Na podstawieart. 46 § 2 k.k.orzekł od oskarżonego na rzecz pokrzywdzonegoA. Z. (1)nawiązkę w kwocie 10 000 zł oraz zasądził koszty sądowe.
Od powyższego wyroku obrońca oskarżonego wniósł apelację. Zaskarżył wyrok w całości. Na podstawieart. 427 §2 k.p.k.w zw. zart. 438 pkt 2 i 3 k.p.k.zarzucił:

1
Obrazę przepisów postępowania karnego mających wpływ na treść zapadłego w niniejszej sprawie orzeczenia, tj.art. 5 § 2 k.p.k.,art. 7 k.p.k.w zw. zart. 9 § 1 k.p.k.w zw. zart. 167 k.p.k.w zw. zart. 366 § 1 k.p.k.poprzez stwierdzenie przez Sąd I instancji po dokonaniu oceny ujawnionych w toku rozprawy dowodów w zakresie czynu zarzucanegoŁ. G., że materiał dowodowy jest pełny i nie budzi wątpliwości, co do stanu faktycznego, pomimo że zgromadzony w niniejszej sprawie materiał dowodowy nie doprowadził do ustalenia stanu faktycznego w przedmiotowej sprawie bez żadnych wątpliwości, co rodziło po stronie Sądu I instancji obowiązek stwierdzenia niemożności wyjaśnienia powstałych wątpliwości i rozstrzygnięcie ich na korzyśćŁ. G., co w ostatecznym rozrachunku skutkowało poczynieniem rażących błędów w ustaleniach faktycznych przyjętych przez Sąd I instancji za podstawę orzeczenia polegających na stwierdzeniu popełnienia przez oskarżonego zarzuconego mu czynu, podczas gdy Sąd I instancji nie wyjaśnił wątpliwości istniejących w przedmiotowym stanie faktycznym, co więcej rozstrzygnął je w całości na niekorzyśćŁ. G..

2
Obrazę przepisów postępowania mających wpływ na treść zapadłego w niniejszej sprawie orzeczenia tj.art. 7 k.p.k.w zw. zart. 410 k.p.k.będące konsekwencja w.w. naruszenia określonego wpunkcie 1polegającej na dowolnej, a nie swobodnej ocenie całości zgromadzonego w przedmiotowej sprawie materiału dowodowego, co doprowadziło do błędnych ustaleń w szczególności poprzez:

a/ uznanie dowodu z opinii pisemnej i ustnej biegłegoW. K.za dowód wiarygodny, a opinię za pełną i jasną oraz nienasuwającą żadnych zastrzeżeń,
b/ uznanie zeznań pokrzywdzonegoA. Z. (1)za przekonywujące,
c/ uznanie wyjaśnieńŁ. G.za niewiarygodne,
podczas, gdy:
a/ opinia sporządzona przez biegłegoW. K.była niepełna i niejasna, co wykluczało jej uznanie za wiarygodną i mogącą być podstawą do pociągnięcia do odpowiedzialności karnej.
b/ zeznania pokrzywdzonegoA. Z. (1)należy uznać za niewiarygodne i mające na celu wybielenie jego winy za spowodowanie wypadku drogowego, w którymA. Z. (1)wziął udział razem zŁ. G.,
c/ wyjaśnienia oskarżonegoŁ. G.są spójne i znajdują uzasadnienie w pozostałych wiarygodnych dowodach należących do materiału dowodowego w przedmiotowej sprawie.
Mając na uwadze powyższe, na podstawieart. 427 §1 k.p.k.w zw. zart. 437 § 1 i 2 k.p.k.wniósł o:

I
Zmianę zaskarżonego wyroku poprzez niewinienieŁ. G.od stawianego mu zarzutu: ewentualnie

II
Uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji.

W piśmie z dnia 20 czerwca 2016r. obrońca wzniósł dodatkowo o wzięcie pod uwagę przez Sąd II instancji istotnej okoliczności w przedmiotowej sprawie, iż Sąd Rejonowy oparł swoje rozważania oraz treść sentencji na założeniu, żeA. Z. (1)prowadząc samochód w przedmiotowej sprawie miał włączone jakiekolwiek światła w prowadzonym przez siebie samochodzie. Tymczasem ta kwestia nie została udowodniona. W ocenie obrońcy to pokrzywdzony nie dochował szczególnej ostrożności i naruszył podstawowe zasady ruchu drogowego, prowadząc pojazd bez włączonych świateł, co stanowi o winie za spowodowanie przedmiotowego wypadku, co powinno skutkować w konsekwencji uniewinnieniem oskarżonego od zarzucanego mu czynu.
Sąd Okręgowy, zważył, co następuje:
Apelacja wniesiona przez obrońcę nie jest zasadna a zawarte w niej wnioski nie zasługują na uwzględnienie. Sąd I instancji prawidłowo przeprowadził postępowanie dowodowe w niniejszej sprawie a swoje stanowisko w sposób przekonujący, zgodny z zasadami wyrażanymi wart. 424 § 1 k.p.k.przedstawił w pisemnym uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Nie naruszył przepisów postępowania zaś wnioski, jakie wyprowadził z ujawnionych i przeprowadzonych dowodów są zgodne z zasadami logicznego rozumowania, wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego. Tym samym znajdują się pod ochronąart. 7 k.p.k.Wbrew zarzutom obrońcy zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwolił na przypisanie oskarżonemuŁ. G.popełnienia przestępstwa spowodowania wypadku drogowego. Nie ulega, bowiem wątpliwości, że w dacie zdarzenia oskarżony prowadząc samochód markiF.nr rej.(...)skręcał w lewo zulicy (...)w ulicę(...)wW.. Przed wykonaniem tego manewru zatrzymał się, gdyż z naprzeciwka nadjeżdżały pojazdy przejeżdżające skrzyżowanie na wprost.Ł. G.przyznał ten fakt w swoich wyjaśnieniach. Twierdził jedynie, że przed wykonaniem manewru skrętu w lewo upewnił się, że może go wykonać bezpiecznie. Z kolei te wyjaśnienia zanegował Sąd I instancji udowadniając, żeŁ. G.nie obserwował w sposób prawidłowy prawej części jezdni i skręcił w lewo tuż przed jadący prosto przez to skrzyżowanie samochód markiS.nr rej. (...)kierowany przezA. Z. (1). Kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku wykazała, że Sąd I instancji słusznie obciążył oskarżonego odpowiedzialnością za brak należytej obserwacji drogi gdyż powinien zauważyć pojazd pokrzywdzonego i ustąpić mu pierwszeństwa przejazdu. Do zachowania szczególnej ostrożności obligowałŁ. G.art. 22 ust. 4 oraz art. 25 ust. 1 Prawa o ruchu drogowym. Poprzez brak uważnej obserwacji w sposób nieumyślny naruszył te przepisy. Materiał dowodowy pozwalający na przypisanie oskarżonemu winy za spowodowanie wypadku drogowego składał się przede wszystkim z zeznań pokrzywdzonegoA. Z. (1), który opisał przebieg wypadku drogowego. Zeznania tego świadka korespondują z materiałem fotograficznym w postaci zdjęć miejsca zdarzenia oraz z wnioskami opinii biegłegoW. K.. Ustalony przez Sąd I instancji przebieg wypadku drogowego jest zgodny logiką zdarzeń i doświadczeniem każdego kierowcy zdobytym w wyniku uczestnictwa w ruchu drogowym. Z zeznań świadkaA. Z. (1)wynika, że przejeżdżając skrzyżowanie na wprost prowadził samochód z administracyjnie dopuszczalną prędkością – 50 km/h i przy zapalonych światłach mijania. Obrońca kwestionuje te ustalenia zarzucając, że świadek nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdem. Decydując się na prowadzenie samochodu w dużym mieście, przy znacznym natężeniu ruchu drogowego, wykazał się lekceważeniem zasad bezpieczeństwa. Z kolei brak prawa jazdy uprawdopodobnia, zdaniem obrońcy, naruszenie przepisów w postaci przekroczenia administracyjnie dopuszczalnej prędkości i zaniechanie włączenia świateł mijania. Apelacja ma, więc polemiczny charakter, bowiem nie przedstawia argumentów, które podważałyby stanowcze zeznania świadkaA. Z. (1). Z opinii biegłegoW. K.wynika, że światła mijania widoczne są z odległości 200- 300 metrów. Potwierdza to wnioski Sądu I instancji- gdyby oskarżony prawidłowo obserwował drogę to musiałby zauważyć nadjeżdżający samochódS.. Oględziny tego samochodu, dokonane po wypadku nie odpowiadają na pytanie czy samochód poruszał się przy zapalonych światłach mijania. Natomiast materiał poglądowy w postaci zdjęć miejsca zdarzenia wskazuje, że było ono dobrze oświetlone latarniami miejskimi. Na tej podstawie należy, więc wyprowadzić wniosek, że pojazd pokrzywdzonego musiał być także widoczny w świetle latarni miejskich. Oskarżony wykonując manewr skrętu w lewo, szczególnie musiał zwracać uwagę na pojazdy nadjeżdżające z przeciwnego kierunku. Przy prawidłowej obserwacji musiał ten pojazd zobaczyć. Sąd I instancji uznał za wiarygodne zeznania pokrzywdzonego, bowiem zdarzenie miało miejsce już po zmroku, co wymusza naturalną czynność włączenia świateł mijania. Tak też zeznałA. Z. (1). Nie zostały, co prawda zbadane żarówki w samochodzieS.i nie został dobrze zabezpieczony teren miejsca zdarzenia. Jednak w tym przypadku, stwierdzone zaniedbania, chociaż naganne, nie miały wpływu na ustalenie przebiegu wypadku. Kierowca skręcając w lewo jest zgodnie zart. 25 ust. 1 Prawa o ruchu drogowymzobowiązany ustąpić pierwszeństwa przejazdu pojazdowi jadącemu prosto, czyli w tym wypadku pokrzywdzonemu. Jak zeznałA. Z. (1)przed nim jechał także inny samochód, który bezpiecznie przejechał przez skrzyżowanie. Natomiast oskarżony zajechał mu drogę. Sąd I instancji ustalił prędkość samochoduS., którym poruszał się pokrzywdzony na podstawie jego zeznań.A. Z. (1)zeznał, że nie przekroczył prędkości administracyjnie dopuszczalnej. Jak wynika z jego zeznań nie pamięta czy hamował przed zderzeniem. Natomiast, jeśli weźmie się pod uwagę, że został zaskoczony sytuacją i nie zdołał wyhamować na skutek nagłego zajechania drogi to należy dojść do przekonania, że uszkodzenia pojazdów w postaci przoduF.i lewej części przoduS.potwierdzają zeznania pokrzywdzonego. Prędkość pojazdu oskarżonego wyliczona przez biegłego nie przekroczyła 20 km/h. Jest zgodna z zasadami fizyki skoro tuż przed zderzeniemŁ. G.ruszył ze środka jezdni. Zeznań świadkaA. Z. (1)nie można zweryfikować w oparciu o wyliczenie prędkości na podstawie śladów na jezdni, które mogłyby wskazywać, po jakich torach mogły poruszać się oba samochody. Sąd I instancji oparł się na zeznaniach świadkówA. P.,R. P.,D. S., i ustalił, że miejsce zdarzenia nie było w sposób prawidłowy zabezpieczone i dużo śladów pomocnych do ustalenia prędkościS.zostało zniszczonych. Z tego powodu biegły nie mógł wyliczyć prędkości tego pojazdu. Z resztą o tych kwestiach przekonująco opiniował zarówno w opinii pisemnej jak i ustnej na rozprawie. Także na podstawie uszkodzenia obu pojazdów a zwłaszcza uwzględniając fakt uderzeniaS.w drzewo i ogrodzenie parkingu, ustalenie jego prędkości na podstawie uszkodzeń mechanicznych nie było możliwe. Jednak, jak słusznie stwierdził Sąd I instancji, to na oskarżonym ciążył obowiązek obserwacji prawej części drogi. Nawet wykonany przez pokrzywdzonego manewr obronny w postaci skrętu w prawo nie doprowadził do uniknięcia zderzenia pojazdów. Słusznie Sąd I instancji powołał się na orzeczenie Sądu Najwyższego, z którego wynika, że: „Nie sposób przyjąć, że jeśli pojazd jadący z przeciwka na wprost porusza się z niedozwoloną prędkością, to kierowca pojazdu jadącego w przeciwnym kierunku tą drogą i mający wykonać manewr skrętu w lewo nie musi ustąpić mu pierwszeństwa tylko z tego powodu, iż kierowca pojazdu mającego pierwszeństwo przejazdu (art. 25 ust. 1 i 3 p.r.d.) narusza w ten sposób zasady ruchu drogowego. Takie dekodowanie treści nakazu "ustąpienia pierwszeństwa" nie tylko nie znajduje żadnego oparcia w ustawowej definicji, ale prowadziłoby w konsekwencji do ustalenia, że nakaz ten ma charakter względny, a więc zależny od oceny zachowań poszczególnych uczestników ruchu drogowego W ustawowej definicji zasady ustąpienia pierwszeństwa jest wprost zawarty nakaz oceny prędkości pojazdu jadącego z pierwszeństwem przejazdu. Z definicji tej zasady, ujmowanej a contrario, wynika także i to, że kierowca samochodu zobowiązany do ustąpienia pierwszeństwa nie musi powstrzymywać się od ruchu, ale tylko wtedy, jeżeli ruch jego pojazdu nie mógłby zmusić kierującego pojazdem, posiadającego pierwszeństwo przejazdu do zmiany prędkości czy pasa ruchu. / Sygn. IV KK 44/11 wyrok z dnia 5 maja 2011/ Tak, więc nawet w sytuacji przekroczenia prędkości przez pokrzywdzonego i tak oskarżony powinien ustąpić mu pierwszeństwa przejazdu. Niezasadnie obrońca kwestionuje opinię wydaną przez biegłegoW. K.. Opina ta wbrew zarzutom obrońcy jest wiarygodna. Wina oskarżonego i sprawstwo wypadku drogowego zostało ustalone na podstawie zeznań pokrzywdzonego i materiału poglądowego. To pozwoliło określić, jakie należało zastosować przepisy ruchu drogowego, które decydowały o pierwszeństwie przejazdu przez to skrzyżowanie. Opinia biegłego i jej wnioski znajdują potwierdzenie w materiale poglądowym w postaci zdjęć skrzyżowania przedstawiających widoczność z obu kierunków, czyli uwzgledniającą widoczność kierowcówS.iF.. Pierwszeństwo przejazdu jest jedną z zasad ruchu drogowego, warunkującą bezpieczną jazdę. Nieprzestrzeganie tej zasady, w nieskomplikowanej sytuacji drogowej, jaka miała miejsce w niniejszej sprawie należy ocenić, jako rażące naruszenie przepisów drogowych. Reasumując należy stwierdzić, że ustalenia Sądu I instancji są prawidłowe. Oskarżony naruszyłart. 22 ust. 4 i art. 25 ust. 1 Prawa o ruchu drogowymgdyż nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu pojazdowiS.jadącemu na, wprost czym doprowadził do zderzenia obu pojazdów w wyniku, którego obrażenia ciała opisane w dokumentacji medycznej poniósłA. Z. (1). Zasadnie sąd meriti ustalił, że chociaż nie posiadał on uprawnień do prowadzenia pojazdów w postaci prawa jazdy, co stanowiło wykrocznie w dacie czynu zart.94 § 1k.w. to jego zachowanie nie miało wpływu na przebieg wypadku. Oczywiście doświadczony kierowca mógłby w tej sytuacji podjąć decyzję o zmniejszeniu prędkości i nawet zatrzymaniu się tak, aby samochody oczekujące na możliwość skrętu w lewo mogły przejechać przez skrzyżowanie. Jednak nie zmienia to ogólnej zasady, że pokrzywdzony korzystał z pierwszeństwa przejazdu i oskarżony powinien był ten przejazd mu udostępnić. Tak, więc ustalenia faktyczne są prawidłowe. Stały się podstawą do słusznej kwalifikacji prawnej czynu oraz wymiaru sprawiedliwej kary. Wymiar kary dla oskarżonego jest adekwatny do zawinienia. Kara jest zbliżona do dolnej granicy zagrożenia, przez co, nie może zostać uznana za rażąco surową w rozumieniuart. 438 pkt 4 k.p.k.Pozostałe rozstrzygnięcia nie budzą zastrzeżeń. O kosztach Sąd odwoławczy orzekł na podstawieart. 627 k.p.k.iart. 634 k.p.k.
Mając powyższe na uwadze Sąd orzekł jak w wyroku.
SSO Ludmiła Tułaczko SSO Maciej Schulz SSO Anna Zawadka

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie
date: '2016-11-22'
department_name: VI Wydział Karny Odwoławczy
judges:
- Ludmiła Tułaczko
- Anna Zawadka
- Maciej Schulz
legal_bases:
- art. 69 § 1 i 2 k.k.
- art. 438 pkt 2 i 3 k.p.k.
- art. 22 ust. 4 ustawy z dnia 20 czerwca 1997r. prawo o ruchu drogowym
recorder: p.o. protokolant sądowy Agnieszka Karpińska
signature: VI Ka 785/16
```