You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt IV K 24/14

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 16 kwietnia 2018 roku
Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi - Północ w Warszawie w IV Wydziale Karnym w składzie:
Przewodniczący: SSR Katarzyna Religa
Protokolant: Paulina Frąckiewicz
po rozpoznaniu na rozprawie głównej w dniach: 15.06.2016r., 13.09.2016r., 25.10.2016r., 27.02.2017r., 30.10.2017r., 19.12.2017r., 07.02.2018r., 27.02.2018r., 05.04.2018r.,
sprawy:M. R.córkiJ.iJ.urodz. (...)wW.;
oskarżonej o to, że:

1
w marcu 2010r. wW., działając w celu byM. Ł.działający w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadziłBank (...) S.A.do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie nie mniejszej niż 12.736, 85 zł, po uprzednim wprowadzeniu w błąd pracowników Banku co do możliwości i zamiaru wywiązania się z zaciągniętego zobowiązania w postaci umowy pożyczki, swoim zachowaniem ułatwiła jego dokonanie w taki sposób, że celem ustalenia możliwości ubiegania się przezM. Ł.o kredyt lub pożyczkę w ww. Banku procedowała wniosek wypełniony na dane ww. pomimo, iż on sam takiego wniosku nie podpisywał i nie składał tj. o czyn zart. 18 § 3 kkw zw. zart. 286 § 1 kk;

B. P.córkiR.iZ.urodz. (...)wM.oskarżonej o to, że:

2
w bliżej nieokreślonym czasie w okresie marzec – czerwiec 2010r. wW., działając w celu byM. Ł.działający w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadziłBank (...) S.A.do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie nie mniejszej niż 100.000 zł po uprzednim wprowadzeniu w błąd pracowników Banku co do możliwości i zamiaru wywiązania się z zaciągniętego zobowiązania w postaci umowy kredytu, celem zawarcia której składał nieprawdziwe oświadczenia co do okoliczności istotnych dla jego uzyskania, w szczególności dotyczących osiąganych dochodów i kosztów utrzymania, swoim zachowaniem ułatwiła jego dokonanie w taki sposób, iż pomimo wiedzy, że podawane przez ww. informacje co do przedmiotowych okoliczności są nieprawdziwe, przyjęła i nadała bieg wnioskowi kredytowemu złożonemu przez ww. tj. o czyn zart. 18 § 3 kkw zw. zart. 286 § 1 kk;

M. F.synaW.iK.urodz. (...)wS.;
Oskarżonego o to, że:

3
w bliżej nieokreślonym czasie, w okresie marzec – czerwiec 2010r. wW., działając w celu byM. Ł.działający celem osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadziłBank (...) S.A.do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie nie mniejszej niż 100.000 zł, po uprzednim wprowadzeniu w błąd pracowników Banku co do możliwości i zamiaru wywiązania się z zaciągniętego zobowiązania w postaci umowy kredytu, celem zawarcia której składał nieprawdziwe oświadczenia co do okoliczności istotnych dla jego uzyskania, w szczególności dotyczących osiąganych dochodów i kosztów utrzymania, swoim zachowaniem ułatwił jego dokonanie, w taki sposób, że skontaktowałM. Ł.z wcześniej ustalonym pracownikiem Banku, który miał nadać bieg wnioskowi kredytowemu pomimo, żeM. Ł.nie spełniał warunków jego otrzymania oraz instruował ww. co do sposobu i treści wypełnienia dokumentów potrzebnych do uzyskania kredytu tj. o czyn zart. 18 § 3 kkw zw. zart. 286 § 1 kk;

orzeka:

I
oskarżonąM. R.uniewinnia od popełnienia zarzuconego jej czynu;

II
oskarżonąB. P.uznaje w ramach zarzuconego jej czynu za winną tego, że: w dniu 14.04.2010r. wW., w siedzibieBanku (...) S.A.przyul. (...)działając w celu byM. Ł.działający w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadziłBank (...) S.A.do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie nie mniejszej niż 100.000 zł, po uprzednim wprowadzeniu w błąd pracowników Banku co do możliwości i zamiaru wywiązania się z zaciągniętego zobowiązania w postaci umowy kredytu, celem zawarcia której składał nieprawdziwe oświadczenia co do okoliczności istotnych dla jego uzyskania, w szczególności dotyczących osiąganych dochodów i kosztów utrzymania, swoim zachowaniem ułatwiła jego dokonanie w taki sposób, iż pomimo wiedzy, że podawane przez ww. informacje co do przedmiotowych okoliczności są nieprawdziwe, przyjęła i nadała bieg wnioskowi kredytowemu złożonemu przez ww. przy czymM. Ł.nie uzyskał ww. kredytu z uwagi na odmowę jego przyznania tj. czynu zart. 18 § 3 kkw zw. zart. 13 § 1 kkw zw. zart. 286 § 1 kki za to na podst. powyższych przepisów skazuje oskarżonego a na podst.art. 19 § 1 kkw zw. zart. 14 § 1 kkw zw. zart. 22 § 1 kkw zw. zart. 286 § 1 kkwymierza oskarżonej karę 8 (ośmiu) miesięcy pozbawienia wolności;

III
na podst.art. 69 § 1 i 2 kk,70 § 1 kkwykonanie orzeczonej kary warunkowo zawiesza oskarżonej na okres 1 (jednego) roku próby;

IV
na podst.art. 72 § 2 kkw zw. zart. 43a § 1 kkorzeka wobec oskarżonej świadczenie pieniężne w kwocie 1500 (tysiąc pięćset) złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej;

V
oskarżonegoM. F.uznaje w ramach zarzuconego mu czynu za winnego tego, że: w dniu 14.04.2010r. wW.działając w celu byM. Ł.działający celem osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadziłBank (...) S.A.do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie nie mniejszej niż 100.000 zł, po uprzednim wprowadzeniu w błąd pracowników Banku co do możliwości i zamiaru wywiązania się z zaciągniętego zobowiązania w postaci umowy kredytu, celem zawarcia której składał nieprawdziwe oświadczenia co do okoliczności istotnych dla jego uzyskania, w szczególności dotyczących osiąganych dochodów i kosztów utrzymania, swoim zachowaniem ułatwił jego dokonanie, w taki sposób, że skontaktowałM. Ł.z wcześniej ustalonym pracownikiem Banku, który miał nadać bieg wnioskowi kredytowemu pomimo, żeM. Ł.nie spełniał warunków jego otrzymania oraz instruował ww. co do sposobu i treści wypełnienia dokumentów potrzebnych do uzyskania kredytu przy czymM. Ł.nie uzyskał ww. kredytu z uwagi na odmowę jego przyznania tj. czynu zart. 18 § 3 kkw zw. zart. 13 § 1 kkw zw. zart. 286 § 1 kki za to na podst. powyższych przepisów skazuje oskarżonego a na podst.art. 19 § 1 kkw zw. zart. 14 § 1 kkw zw. zart. 22 § 1 kkw zw. zart. 286 § 1 kkwymierza oskarżonemu karę 8 (ośmiu) miesięcy pozbawienia wolności;

VI
na podst.art. 230 § 2 kpkzwraca(...) S.A.ul (...)wW.dowody rzeczowe zarejestrowane w wykazie na k. 200 poz. 1 i 2;

VII
zasądza od oskarżonych:B. P.orazM. F.kwoty po 180 (sto osiemdziesiąt) złotych tytułem opłat oraz po 90 (dziewięćdziesiąt) złotych tytułem pozostałych kosztów sądowych;

VIII
kosztami procesu w części uniewinniającej obciąża Skarb Państwa.

Sygn. akt IV K 24/14

UZASADNIENIE
Na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
Wiosną 2000r.M. Ł.za pośrednictwemK. H.poznałM. G. (1).H.wiedział, żeŁ.ma problemy finansowe i zaproponował, że pozna go zG., który ma znajomości w różnych instytucjach finansowych i może mu pomóc w pośrednictwie w załatwieniu kredytu. Spotkali się we trzech wW.w jednym z centrów handlowych.G.pytałŁ.o jego zobowiązania finansowe, ten powiedział, że ma zobowiązania w ZUS i zadłużenie na karcie kredytowej. Na kolejnym spotkaniuŁ.dostarczyłG.dokumenty firmy i ten powiedział, że jeśli będzie potrzebne coś więcej to się do niego zgłosi. Na jednym z kolejnych spotkańŁ.poznał mężczyzn o imieniuP.orazG.. Spotkanie z nimi miało miejsce wCentrum Handlowym (...). OdH.Ł.dowiedział się, że mężczyzna o imieniuG.załatwia kredyty a drugi z mężczyzn jest jego „księgowym”.Ł.chciał pożyczyć od nich pieniądze w kwocie 5.000 złotych, jednakH.stwierdził, że to za małe pieniądze dla nich. Na spotkaniu w(...)T.G.zaproponował abyŁ.wziął na siebie kredyt w(...)w wysokości 100.000 złotych. Z tego kredytu mężczyźniP.iG.mieli wziąć dla siebie 40.000 złotych za długi jakie miał u nichH..G.iP.zaakceptowali takie rozwiązanie. Po spotkaniu doŁ.zadzwoniłG.i powiedział aby ten naszykował 1000 złotych, które to pieniądze będą przeznaczone na przygotowanie dokumentów potrzebnych do załatwienia kredytu. Po dwóch dniach – w dniu 14.04.2010r.,Ł.otrzymał odG.telefon aby podjechał na pętlę autobusowąW.–U.gdzie czekała na niego nieustalona kobieta. Dała mu plik dokumentów formatu A4 w przezroczystej koszulce. NastępnieG.kazałŁ.od razu jechać do siedzibyBanku (...)naPlacu (...). TamŁ.zadzwonił na wskazany wcześniej numer telefonu. Pod bankiem czekał jużM. F., który odebrał telefon, po czym obaj weszli do banku, do pokoju(...)gdzie czekałaB. P.. W jej obecnościŁ.wypełniał wniosek o kredyt.P.informowała go aby wpisywał niższe koszty utrzymania.Ł.złożył wniosek o przyznanie kredytu w kwocie 100.000 złotych. Do wniosku dołączył dokumenty otrzymane wcześniej od nieustalonej kobiety.P.pobieżnie je przejrzała. Zbanku (...)wyszedł razem zM. F., który kategorycznie zabronił mu dzwonić na jego numer telefonu, twierdząc że „oni” się z nim skontaktują. Po jednym lub dwóch dniachŁ.zadzwonił do banku i dowiedział się odB. P., że odmówiono mu przyznania kredytu z uwagi na rejestrację w BIK. Na przełomie maja i czerwca 2010r.Ł.ponownie spotkał się zG.,H.i dwoma mężczyznami –P.iG., wcentrum handlowym (...)wW.. Na spotkaniu mężczyzna o imieniuG.groziłH.pobiciem jeśli nie odda mu pieniędzy. Na spotkaniu omawiana była też kwestia ponownego złożenia wniosku o kredyt przezM. Ł.. Kredyt miał być wzięty na kwotę 150.000 złotych, z czego za długH. G.miał wziąć 40.000 złotych, za załatwienie kredytuG.dla siebie miał mieć 60.000 złotych a dlaŁ.miało być około 50.000 złotych.Ł.powiedział, że musi się zastanowić i mężczyźni rozstali się. Tego samego dniaŁ.rozmawiał zM. G. (1)i ten powiedział, że on przygotuje dokumenty do kredytu i z tych pieniędzy miał być spłacony dług dla mężczyznP.iG.. Po jakimś czasieG.zadzwonił doŁ.i podał mu adres naP.przyul. (...)gdzie miała przyjechać dziewczyna z dokumentami.Ł.udał się pod ten adres i tam ponownie czekała ta sama kobieta i podała mu kopertę z dokumentami.G.telefonicznie ponaglałŁ.aby ten jechał do tej samej placówki banku co poprzednio. Tam ponownieŁ.spotkał się zM. F.i obaj weszli do pokoju, w którym czekałaB. P.. Ona powiedziała doŁ., że poprzednio twierdził, że „jest czysty” w Biku, co się nie potwierdziło. Ponownie w obecnościB. Ł.wypełniał wniosek o kredyt i ponownie usłyszał aby zaniżył faktyczne koszty utrzymania. W obecnościB. P.,M. F.powiedziałŁ.aby ten wpisał kwotę zarobków, która nie zgadzała się z rzeczywistością, co słyszałaP., jednak nie zareagowała. Po spotkaniu obaj mężczyźni wyszli z banku.
Powyższy stan faktyczny ustalono na podstawie: zeznań i wyjaśnień świadkaM. Ł.(k. 975-981; 9-12; 34-43; 85-86; 131-133); pisma z(...)(k. 68); dokumentów z(...)(k. 71); częściowych wyjaśnieńM. F.(k.152-158; 159-162); częściowych wyjaśnieńB. P.(k. 102-110); zeznań i wyjaśnień świadkaK. H.(k. 706-707; 20; 24-29); częściowych zeznań i wyjaśnieńM. G. (1)(k. 668-670; 56-60; 63);
B. P.nie przyznała się do popełnienia zarzuconego jej czynu. W postępowaniu przygotowawczym wyjaśniła, że nie zgadza się z tym, że miała świadomość że podane przez klienta dane są nieprawdziwe. Nie pamięta osobyŁ.. To nazwisko wróciło do niej kiedy bank dostał pismo z Prokuratury. Wtedy jej kierownik powiedziała, że otrzymali takie pismo i że to był jej klient. Nie wie co działo się dalej. Nie potrafi odpowiedzieć na pytanie czy kojarzy sytuację składania wniosku przezŁ.. Mieli bardzo dużo wniosków i klientów zainteresowanych kredytami w tamtym okresie. Wówczas były bardzo uproszczone procedury udzielania kredytów. Nie kojarzy kiedy miała miejsce ta sytuacja, że dostała wniosek o klienta. W tamtym czasie procedura przyjęcia takiego wniosku była bardzo prosta, jedynym warunkiem było aby klient otrzymywał dochody na określonym poziomie. Jest to poziom minimum 5.000 złotych. Oprócz tego potrzebowali oświadczenia klienta o dochodach i historię rachunku z innego banku za okres 6 miesięcy. Taki kredyt mógł być udzielony do kwoty 500.000 złotych. W tamtym czasie wyglądało to tak, że np. przychodził klient do banku i mówił, że jest zainteresowany jakąś kwotą kredytu. Jeśli posiadał konto osobiste w innym banku, na które systematycznie wpływało wynagrodzenie to musiał taką historię przedstawić, wypełnić wniosek, wypełnić oświadczenie o dochodach i otworzyć konto w banku, deklarując przeniesienie wynagrodzenia do ich banku. Zgromadzone w taki sposób dokumenty były przekazywane do analizy analitykom oddziałowym. Analityk po tej analizie dokumentów i sprawdzeniu, że kredyt kwalifikuje się do udzielenia, przesyłał wszystkie dane znajdujące się we wniosku do departamentu oceny ryzyka kredytowego tj. do centrali. Centrala dawała zwrotną rekomendację czy jest zgoda na udzielenie kredytu czy nie. Jeśli otrzymywali zgodę, analityk zatwierdzał decyzję, przekazywał do kierownika a następnie do dyrektora oddziału celem podjęcia ostatecznej decyzji. Jeśli decyzja była pozytywna to analityk sporządzał umowę kredytową. Oskarżona podpisywała umowę z klientem. Klient był sprawdzany w BIK, jeśli był negatywny to rekomendacja była negatywna. Sprawdzenia dokonywał analityk po tym jak otrzymał wniosek. W przypadkuŁ.decyzja była negatywna. Zarekomendowała to centrala, nie wie z jakiego powodu. Zarówno w tamtym okresie jak i obecnie, klienci są przyjmowani w pokojach, to jest oddział klientów(...). Są też okienka dla klientów detalicznych i oni są obsługiwani na Sali. Różnica w klientach wynika z różnicy w dochodach i prestiżu. W pokoju zajmowanym przez oskarżoną są dwa biurka. Klient, który przychodził siadał naprzeciwko oskarżonej. Przy niej klient wypełnia wniosek i inne dokumenty. Podejrzewa, że zŁ.tak właśnie było bo to zwykle w tamtym czasie tak wyglądało. Potem się to zmieniło i weszła procedura, że wnioski można wypełniać elektronicznie. Klient tylko podpisywał wniosek. W tej procedurze to oskarżona wypełnia wniosek na podstawie informacji uzyskanej od klienta, drukuje go i daje do podpisu klientowi. W czasie kiedy o kredyt starał sięŁ.to on wypełniał wniosek i inne dokumenty. Zdaniem oskarżonej, w przypadkuŁ.ona nie wypełniała żadnych dokumentów gdyż zabraniała tego procedura. Jedyną wartością jaką klient tam wpisuje są wydatki. On sam je określa a jeśli są zaniżone to analityk i tak przyjmie te, które wynikają z wytycznych. Wydatki stałe mają wpływ na otrzymanie kredytu. Klienci często mylą te pojęcia i wtedy pracownik zwraca im uwagę, że mają wpisywać stałe obciążenia tj. opłaty a nie wydatki „na życie”. Nie jest pewna czyŁ.przyszedł sam czy z kimś. Jeśli chodzi o osoby, z którymi mógł przyjść to mógł to byćP. J.iM. F.. Oni pośredniczyli w uzyskaniu kredytu. Przychodzili z klientami do banku i uczestniczyli w momencie składania dokumentów. Byli obecni przy rozmowie z klientem, raczej nie doradzali jak wypełnić wniosek kredytowy. Jej współpraca z pośrednikami nie była sformalizowana, gdyż procedury tego nie przewidywały. Był kładziony nacisk przez przełożonych by taką współpracę prowadzić. Było mówione wprost aby szukać pośredników bo inaczej nie będzie sprzedaży. Oskarżona współpracowała łącznie z czterema pośrednikami.M. F.znalazła w gazecie. W wydziale mówiono, że współpraca z pośrednikami jest zabroniona ale nigdzie nie było to napisane. Nie potrafi wytłumaczyć rozbieżności, ze wcześniej mówiła że kazano im szukać pośredników. ZF.współpracowała przez rok, przestali współpracować bo bank przestał w tej formie udzielać kredytów. ZF.spotykali się też poza bankiem, dzwonili do siebie. Nie spotykali się częściej niż raz na miesiąc poza bankiem. Np. w 2012r. spotkali się dwa razy. W obu przypadkach to on dzwonił. Wcześniej też on inicjował te spotkania. Oskarżona odmówiła odpowiedzi na pytanie jaki był charakter ich znajomości. DoF.miała kilka numerów telefonów. On mówił o swojej rodzinie, pracy. Zazwyczaj pośrednicy przychodzili z klientami, można się domyślać, że klienci im płacili. Dyskusje o prowizjach nie odbywały się w jej obecności ale były uwagi kasjerów, że pośrednicy wpłacają duże pieniądze a więc muszą brać duże prowizje. Pośrednicy mieli u nich konta i wpłacali na nie pieniądze. Klienci nie dostawali wypłat w gotówce ale za pośrednictwem przelewów. Według obowiązujących reguł nie można było procedować wniosku, który nie był przez klienta podpisany, analityk może tylko przyjąć wniosek wypełniony i podpisany. Po okazaniu wniosku o udzielenie kredytu z dnia 14.04.2010r. na daneM. Ł., oskarżona potwierdziła, że to ona podpisała dokument i opatrzyła go pieczątką. Według niej dokument wypełniałM. Ł.. Kiedy przyszedł do oddziału to otrzymał druk wniosku. Podpis zapewne też złożył przy oskarżonej. Po okazaniu załącznika w postaci wniosku o wydanie karty kredytowej oskarżona potwierdziła, że załącznik również był wtedy wypełniany, wypełniał go klient. Po okazaniu załącznika w postaci dokumentu dotyczącego posiadanych zobowiązań oskarżona wyjaśniła, że toŁ.go wypełniał. Również oświadczenie o dochodach musiało być wypełnione przezŁ.przy oskarżonej. Mogło być tak, że oskarżona dała to oświadczenie klientowi by ktoś mu wyliczył dochód. Być może drukŁ.dostał od pośrednika albo był wcześniej u oskarżonej. Nie wie czy przy pierwszej wizycie były złożone wszystkie dokumenty. Mogło być tak, że był wcześniej i wtedy oskarżona powiedziała, że będzie potrzebne oświadczenie o dochodach i być może wtedy oskarżona dała mu druk. Być może przy pierwszej wizycie otworzyli tylko rachunek a dokumentŁ.dostarczył następnego dnia. Oskarżona nie weryfikuje dokumentów otrzymanych od klienta. Nie potrafiła odpowiedzieć na pytanie ile wniosków kredytowychŁ.oskarżona procedowała. Po chwili sprostowała, że procedowała dwa wnioski. Jeden był na dużą kwotę, chyba 200.000 złotych i potem stwierdzili, że departament nie chce dać tak dużej kwoty. Wtedy oskarżona zaproponowała mniejszą kwotę tj. 100.000 złotych. To była częsta praktyka, czasem sami klienci proponowali mniejsze kwoty. Wyjaśniła też, że nie sądzi aby druk oświadczenia o dochodachŁ.mógł otrzymać od pośrednika. Twierdzi tak, gdyż pośrednicy raczej nie otrzymywali „czystych” tzn. nie wypełnionych dokumentów. Jest pewna, że w obu przypadkachŁ.przy niej wypełniał wnioski kredytowe. Dodała też, że weryfikuje dokumenty pod względem formalnym (k. 104-108).
Przed Sądem oskarżona wyjaśniła, że dla niej ta sytuacja jest koszmarem i chciałaby ją jak najszybciej zakończyć. Jest pracownikiem banku od 30 lat i nadal pracuje, mimo tej całej sytuacji. Przełożeni nadal darzą ją zaufaniem. Tak samo klienci. Oskarżona pracuje z klientami biznesowymi. To są bardzo bogaci klienci, którzy powierzają jej bardzo wysokie środki. Kredyty nie są najważniejszą częścią pracy. Klienci szczególnie stawiają na inwestowanie środków gdyż są to zamożni klienci. Oskarżona bardzo przeżyła tę sytuację. Została zatrzymana o godz. 08.10. Przyszło trzech panów z Policji. Przeszukali pokój w obecności przełożonych i dyrekcji. Nie wie czego szukali, zatrzymali ją na 24 godziny. Nie rozumie dlaczego. Do dziś szuka wytłumaczenia. Została wypuszczona następnego dnia około północy. Nie zna współoskarżonej i nie współpracowała z nią (k. 581-582). Dodała też, że w banku był prowadzony audyt ale nie tylko w stosunku do niej, tylko odnośnie całego wydziału. Nie było żadnych negatywnych opinii co do niej i jej pracy. To był audyt troszkę pokierowany tą sytuacją.
OskarżonyM. F.nie przyznał się do popełnienia zarzuconego mu czynu. W postępowaniu przygotowawczym wyjaśnił, że kojarzyM. Ł.jako klienta, który starał się o kredyt za jego pośrednictwem około 2 lata wcześniej. Wtedy współpracował nieoficjalnie z(...)z paniąB. P., która zajmowała stanowisko doradcy klienta. Mógł doradzać w pokoju paniB. Ł., co i gdzie ma wpisać przy wypełnianiu wniosku ale tylko bazując na informacjach uzyskanych od klienta w granicach tych informacji.Ł.prawdopodobnie zadzwonił do niego z ogłoszenia albo powołał się na otrzymanie numeru telefonu od kogoś. Nie pamięta czy wtedyŁ.otrzymał kredyt. Wizualnie go nie pamiętał, jedynie nazwisko. W tamtym czasie robił miesięcznie w tym oddziale około 10 kredytów. To paniB.zadzwoniła do niego z ogłoszenia i tak zaczęła się ich współpraca. Jego rola polegała na tym, że wypytywał o wszystkie warunki jakie miał spełniać klient i przyprowadzić go do paniB.z wymaganymi dokumentami. Wtedy to było zaświadczenie z pracy i historia rachunku za 6 miesięcy, jeśli klient posiadał rachunek w innym banku. Jeśli klient prowadził działalność gospodarczą to potrzebne były dokumenty rejestrowe firmy. Wtedy standardowe kwoty kredytów jakie były udzielane to 100.000 złotych, 200.000 złotych. Był nacisk aby namawiać klienta na większe kwoty. O ile to wynikało z jego zdolności kredytowej. Takie były wytyczne banku, które przekazała muB. P.. Oskarżony nigdy nie dostarczał do banku dokumentów, klient zawsze był „na żywo” i wypisywał wniosek, dawał dokumenty w oryginale i pracownik banku je kserował. Znajomość zP.była zawodowa. Jeśli jej nie było współpracował z jej koleżanką z pokoju. W przypadku panaŁ.prawdopodobnie paniB.zadzwoniła do niego. Zwykle pracownik banku do niego dzwonił, jeśli to się przeciągało a klient go prosił to on sam dzwonił do banku. Oskarżony obsługiwał też klientów detalicznych, którzy mogli otrzymać kredyt do 20.000 złotych. PanŁ.składał chyba 2 wnioski kredytowe. W pierwszym przypadku to oskarżony był z nim w banku. Dokładnie nie pamięta dlaczego nie był za drugim razem. Chyba z tego powodu, że on wiedział gdzie ma iść a oskarżony nie miał czasu i wysłał go samego do paniB.. Nie pamięta czy otrzymał kredyt. Nie pamięta dokładnie ale chyba za pierwszym razem chodziło o kwotę 200.000 zł lub 300.000 złotych. On nie miał zdolności kredytowej i chyba finalnie otrzymał 100.000 złotych. On chyba nie miał zdolności kredytowej i nie pozwalały na to wpływy na rachunek. To na tej podstawie była liczona zdolność kredytowa. Zawsze od każdego kredytu oskarżony pobierał prowizję w wysokości 10 %. Pobierał ją w formie przelewu lub gotówki. W tym przypadku prawdopodobnie to była gotówka. Zawsze pieniądze otrzymywał od klienta. Pieniądze dostał w banku, bo zawsze pobierał je w banku, jak klient odbierał gotówkę w kasie. Dodał, że nie był obecnym przy składaniu wniosku ale był obecny przy podpisywaniu umowy kredytowej.Ł.pobrał gotówkę w kasie. Z kwoty, którą uzyskał nic nie oddawał. Nie dzielił się z pracownikiem banku. Zyskiem pracownika było, że jeśli wyrobił jakieś plany to otrzymywał premie a były jeszcze jakieś nagrody kwartalne za te plany. Jeśli nie wyrobił planów to i tak miał prowizję za każdy kredyt, tj. za każdą zawartą umowę. Nie utrzymywał kontaktów prywatnych z paniąB.. Kilka razy zdarzyło się, że podwoził ją do kolejki bo dojeżdżała doM.. Współpracowali około 1 roku. Nie jest w stanie powiedzieć ile razy ją podwoził. Nie uczestniczył w żadnych spotkaniach lub imprezach, w których uczestniczyła paniB.. Współpraca wygasła naturalnie bo bank zwiększył wymagania odnośnie klienta i pośrednika. PaniB.kilka razy dzwoniła i pytała czy ma jakiegoś klienta dla niej. PaniB.miała też innych pośredników. Oskarżony wyjaśnił, że nie kojarzy osoby o danychM. G. (1). Mógł być taki klient. Po tym jakŁ.dostał kredyt nie kontaktował się z oskarżonym. Przy którymś z dwóch razówŁ.przyjechał z osobą z dużego terenowego samochodu. Do banku wchodził z oskarżonym. On najczęściej umawiał się z klientami w głównym holu albo bezpośrednio przed wejściem do banku. ZŁ.umówił się przed głównym wejściem. Z banku nie wychodzili razem bo oskarżony został u paniB.gdzie rozmawiali o jakimś kliencie. Przed wejściem do paniB.sprawdzał dokumentyŁ., sprawdzał czy klient ma wszystko co jest potrzebne i wymagane przez bank. Miał komplet dokumentów. Chyba miał zaświadczenie o zatrudnieniu, na pewno miał takie zaświadczenie i historię rachunku z innego banku. Wpływy na rachunku zgadzały się z zaświadczeniem a to była istotna kwestia. Była to kwota 5.800 złotych lub 6.000 złotych. Oskarżony widział to zaświadczenie przed bankiem. Nie pamięta kto je wystawiał. Z pewnością była to jakaś większa firma ale nie jednoosobowa działalność. Oskarżony nie zajmował się klientami, których pracodawcą była jednoosobowa działalność gdyż rzadko takie kredyty były udzielane (k. 153-157). Podczas kolejnego przesłuchania oskarżony wyjaśnił, że taką samą relację jak zB. P.miał zG. K.– naczelnikiem wydziału, chodzi mu o relację czysto zawodową. Nie miał żadnej oficjalnej umowy z bankiem (k. 160). Przed Sądem wyjaśnienia oskarżonego zostały odczytane (k. 582).
S ąd zważył co następuje:
Wina oskarżonychM. F.iB. P.w zakresie przypisanych im czynów nie budzą wątpliwości. Świadczą o tym zgromadzone w sprawie dowody, zwłaszcza zeznania i wyjaśnieniaM. Ł.oraz dokumentacja bankowa.M. Ł.był przesłuchiwany kilkakrotnie w trakcie postępowania, zarówno w charakterze podejrzanego jak i świadka. Konsekwentnie wskazywał udział obojga oskarżonych w procederze związanym z uzyskaniem kredytu w celu jego wyłudzenia. Wyjaśnił, że to odG.otrzymał numer telefonu doM. F..F.wprowadził go do pokoju gdzie czekała jużB. P.oraz był obecny przy wypełnianiu wniosku kredytowego. Po wyjściu zbanku (...)zakazał mu dzwonienia na jego numer telefonu, powiedział, że „oni” sami się z nim skontaktują. Z zeznań i wyjaśnieńM. Ł.wynika również, żeB. P.wiedziała o całym procederze, uzyskał też informację odG., że oskarżona ma tzw. „prowizję” odG.i innych za wdrożęnie procedury związanej z uzyskaniem kredytu (k. 37).
W ocenie Sądu świadek nie miał powodu aby fałszywie pomawiać zarównoM. F.jak iB. P.. Jak już wspomniano jego zeznania i wyjaśnienia co do udziału obojga są konsekwentne. Na etapie postępowania sądowego świadek był przesłuchiwany w drodze pomocy prawnej w Wielkiej Brytanii gdzie obecnie mieszka. Świadek również podczas tego przesłuchania potwierdził opisywane wcześniej okoliczności. Zeznał, że już do końca nie pamięta okoliczności składania wniosków kredytowych, jednak potwierdził w całości złożone uprzednio wyjaśnienia.
ZeznaniaM. Ł.w części dotyczącej spotkań z nieustalonymi mężczyznami o imionachG.iP.znalazły potwierdzenie w zeznaniachK. H.. Potwierdził on, żeŁ.zwrócił się z prośbą o pomoc w załatwieniu kredytu, z uwagi na problemy finansowe.H.zapewnił go, że zna osoby, które mogą mu pomóc. Potwierdził wyjaśnieniaŁ.o spotkaniu z mężczyznami o imionachG.iP.wcentrum Handlowym (...). Potwierdził również udział w procederzeM. G. (1). Potwierdził groźby ze strony mężczyzn. W tym miejscu wskazać należy, żeM. Ł.przyznał, żeH.czuł się zagrożony oraz, że w jego obecności mężczyźni groziliH.. WprawdzieK. H.nie miał wiedzy na tematu udziału obojga oskarżonych w procedurze uzyskania kredytu, gdyż nie uczestniczył już w żadnych czynnościach na tym etapie kiedy były gromadzone dokumenty oraz składany wniosek o kredyt, to jednak jego zeznania oraz wyjaśnienia potwierdzają wersjęM. Ł.odnośnie tego kto i w jaki sposób planował cały proceder. Z zeznań i wyjaśnieńK. H.jednoznacznie wynika, że kredyt miał być „załatwiany” oraz że dla tych mężczyzn ma być odpowiednia prowizja za załatwienie (np. świadek wyjaśnił, że dlaG.miało być w pewnym momencie nawet 50 % - k. 25).
Zeznania i wyjaśnieniaŁ.orazH.częściowo znalazły potwierdzenie w wyjaśnieniach oraz zeznaniachM. G. (1). Przyznał on, że rozmawiał zŁ.orazH.na temat pomocy w uzyskaniu kredytu. Powiedział też, że wskazał im kontakt do pośredniczki i na tym jego udział się skończył. Przed Sądem świadek zeznał, że kobietą z którą skontaktowałŁ.była paniA., która mieszkała w okolicachU.. Tymczasem z wyjaśnieńŁ.składanych w postępowaniu przygotowawczym wynika, że kobieta, która przekazała mu plik dokumentów, z którymi potemŁ.pojechał do Banku, pod którym czekał na niegoM. F.. Wprawdzie świadek opisał swój udział w mniejszym zakresie niż opisywali toH.iŁ., jednak sam przyznał, że toczyło się przeciwko niemu postępowanie karne w tym przedmiocie, które zakończyło się prawomocnym wyrokiem skazującym. Dlatego też w ocenie Sądu, umniejszanie roli jaką w rzeczywistościM. G. (1)miał w całym procederze było przyjętą przez niego linią obrony.
W przedmiotowej sprawie zostali też przesłuchani w charakterze świadków pracownicy Banku tj.M. G. (2)iE. K.. Oboje byli obecni przy zatrzymaniu oskarżonejB. P.. Z ich zeznań wynika, że nie potrafili w żaden sposób połączyć próby wyłudzenia kredytu z udziałem oskarżonej.M. G. (2)pozytywnie ocenił pracę oskarżonej. Jednak takie zeznania nie mogą stanowić podstawy do uznania, że oskarżona nie wypełniła swoim zachowaniem znamion przypisanego jej czynu. Podkreślić też należy to co powiedziałaE. K.. Zeznała ona, że bank nie współpracuje z pośrednikami w zakresie udzielania kredytów od 2009r. Tymczasem zarówno z zeznań i wyjaśnieńM. Ł.jak i z wyjaśnień obojga oskarżonych wynika, żeM. F.był takim pośrednikiem, z którymB. P.się kontaktowała celem uzyskania klientów do kredytów. Sama oskarżona przyznała zresztą, że w wydziale mówiono, że współpraca z pośrednikami była w banku zabroniona, mimo to oskarżona na taką współpracę się zdecydowała.
Z zeznańM. Ł.wynika, że dwukrotnie spotkał się z oskarżonymi w celu złożenia wniosków kredytowych. Tymczasem z dokumentacji bankowej wynika, że był jeden wniosek. To jednak nie podważa wiarygodności zeznań świadka. Również oskarżonyM. F.wyjaśnił, że świadekŁ.składał dwukrotnie wniosek kredytowy (k. 155). W ocenie Sądu taka sytuacja może być spowodowana faktem, że nie nadano biegu drugiemu z wniosków. Nie było bowiem powodu aby w tym zakresie zarówno świadek jak i oskarżony podawali nieprawdziwe informacje.
Z zeznań świadkaŁ.wynika również, że na skutek sugestiiM. F.wpisał do wniosku kredytowego wyższą kwotę niż uprzednio planował wziąć, co nie znalazło potwierdzenia w dokumentacji bankowej. To również zdaniem Sądu nie może podważać wiarygodności całości zeznań i wyjaśnień. Świadek składał wyjaśnienia w pewnym odstępie czasowym od zdarzenia stąd mógł pewne fakty pomylić. Ponownie podnieść należy, że zeznania i wyjaśnienia w pozostałym zakresie są zgodne ze sobą oraz konsekwentne.
Sąd dał wiarę wyjaśnieniom oskarżonegoM. F.w zakresie w jakim znalazły one potwierdzenie w pozostałym zgromadzonym materiale dowodowym. Oskarżony przyznał, że nieoficjalnie współpracował zB. P.zatrudnioną wBanku (...). Przyznał też, że mógł doradzać klientowi w pokoju gdzie był wypełniany wniosek. W odmienny sposób natomiast oboje oskarżeni opisali swoją znajomość. Z wyjaśnieńM. F.wynika, że była to współpraca zawodowa, oskarżony wyjaśnił, że jeśli nie byłoB. P.to wówczas współpracował z jej koleżanką z pokoju. Nie utrzymywał z oskarżoną żadnych kontaktów prywatnych. Współpraca wygasła w sposób naturalny. Z wyjaśnień oskarżonejB. P.wynika natomiast, że zM. F.spotykali się też na gruncie pozazawodowym, dzwonili do siebie. Oskarżona wyjaśniła też że w 2012r. dwukrotnie spotkała się zM. F., czemu zaprzeczył oskarżony twierdząc, że jedynie może dwa razy dzwonili do siebie. W tym miejscu należy wskazać, że również z zeznań i wyjaśnieńM. Ł.wynika, że znajomość między oskarżonymi była zażyła.
Sąd nie podzielił też wyjaśnień oskarżonegoF.w części w jakiej wyjaśnił, że kredyt został przyznanyM. Ł.a on sam dostał z tego tytułu prowizję albowiem nie znalazło to potwierdzenia w pozostałym materiale dowodowym.
Wyjaśnienia oskarżonych w części w jakiej nie przyznali się do popełnienia zarzuconego czynu oraz zaprzeczyli swojemu udziałowi w próbie wyłudzenia kredytu są sprzeczne z treścią zeznań oraz wyjaśnieńM. Ł..
Mając powyższe na uwadze Sąd uznał oskarżonych:B. P.orazM. F.za winnych przypisanych im czynów. O możliwości zmiany kwalifikacji prawnej Sąd pouczył na rozprawie (k. 1012). Zmiana kwalifikacji wynikała z faktu, że doszło jedynie do usiłowania popełnienia przestępstwa zart. 286 par. 1 kk. W takiej sytuacji zgodnie z przepisamikodeksu karnegopomocnik odpowiada jak za usiłowanie. Sąd sprecyzował też datę popełnienia czynu mając na uwadze treść dokumentów bankowych, gdzie wskazany jest konkretny dzień złożenia wniosku kredytowego przezM. Ł..
Kwalifikacja prawna przyjęta przez Sąd nie budzi wątpliwości. Z zeznań i wyjaśnień przesłuchanych w sprawie świadków, zwłaszczaŁ.iH., wynika jednoznacznie, że kredyt miał był wyłudzony. Dokumenty jakimi posłużył sięŁ.były niezgodne ze stanem faktycznym, o czym oskarżeni wiedzieli. ŚwiadekŁ.miał trudną sytuację finansową i nie miał możliwości spłacania ww. kredytu. Co więcej, pieniądze z uzyskanego kredytu tylko częściowo miały być przeznaczone dla niego. W pozostałej części mieli je otrzymać ci, którzy zorganizowali cały proceder. UdziałM. F.w uzyskaniu kredytu miał polegać na skontaktowaniuŁ.zB. P.oraz instruowaniu go w jaki sposób ma wypełniać wniosek kredytowy i co ma wpisać do dokumentacji. Przy czymM. F.doskonale wiedział, żeM. Ł.nie spełniał warunków do uzyskania kredytu a podawane przez niego informacje są niezgodne z rzeczywistością. Tym samymM. F.ułatwił dokonanie przestępstwa zart. 286 par. 1 kki wyczerpał znamiona przypisanego mu wyrokiem czynu zabronionego. Udział oskarżonejB. P.polegał z kolei na ułatwieniu dokonania przestępstwa w ten sposób, że przyjęła i nadała bieg wnioskowi kredytowemu złożonemu przezM. Ł.pomimo wiedzy, że ten podał nieprawdziwe informacje przy złożeniu wniosku co do osiąganych dochodów oraz kosztów jego utrzymania.
Wymierzając oskarżonym kary Sąd miał na uwadze okoliczności obciążające i łagodzące. Do tych pierwszych w przypadkuM. F.zaliczyć należy jego dotychczasową karalność. Oskarżony jest osobą wielokrotnie karaną, w tym za przestępstwa podobne tj. 286kk. Był też karany za przestępstwo zart. 297 par. 1 kkoraz inne przestępstwa skierowane przeciwko innym niż mienie dobrom chronionym prawem. Do okoliczności obciążających zaliczyć też należy nagminność tego typu przestępstw.
Mając na uwadze dotychczasową karalność oskarżonego oraz brak okoliczności łagodzących, Sąd nie znalazł podstaw do warunkowego zawieszenia wykonania kary wymierzonej oskarżonemu. Tylko kara bezwzględna pozbawienia wolności spełni cele kary w zakresie prewencji ogólnej oraz indywidualnej i będzie adekwatna do winy i społecznej szkodliwości czynu. Z uwagi na to, że udział oskarżonego polegał na pomocnictwie a ostatecznie sam kredyt nie został przyznany, Sąd wymierzył oskarżonemu karę w dolnej granicy ustawowego zagrożenia.
W przypadku oskarżonejP.Sąd do okoliczności obciążających zaliczył fakt, że oskarżona jako pracownik banku działała na niekorzyść swojego pracodawcy. Mając jednak na uwadze jej dotychczasową niekaralność oraz sposób życia do czasu popełnienia przestępstwa, w ocenie Sądu kara z warunkowym zawieszeniem wykonania na okres najkrótszy będzie wystarczająca do spełnienia celów kary. Z uwagi na charakter czynu oraz powiązanie go z zatrudnieniem oskarżonej, Sąd uznał, że celowe dla osiągnięcia celów kary będzie orzeczenie wobec oskarżonej świadczenia pieniężnego w kwocie 1500 złotych.
Sąd orzekł też w przedmiocie zwrotu dowodów rzeczowych uznając je za zbędne dla dalszego postępowania.
O kosztach wobec oskarżonychP.iF.orzeczono na podst.art. 627 kpkoraz przepisówustawy o opłatach w sprawach karnych, uznając że nie ma podstaw do zwolnienia oskarżonych od ich uiszczenia.
M. R.została oskarżona o to, że: w marcu 2010r. wW.działając w celu byM. Ł.działający w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadziłBank (...) S.A.do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie nie mniejszej niż 12.736,85 zł, po uprzednim wprowadzeniu w błąd pracowników Banku co do możliwości i zamiaru wywiązania się z zaciągniętego zobowiązania w postaci umowy pożyczki, swoim zachowaniem ułatwiła jego dokonanie w taki sposób, że celem ustalenia możliwości ubiegania się przezM. Ł.o kredyt lub pożyczkę w ww. Banku procedowała wniosek wypełniony na dane ww. pomimo, iż on sam takiego wniosku nie podpisywał i nie składał tj. o czyn zart. 18 par. 3w zw. zart. 286 par. 1 kk.
W toku postępowania przygotowawczego oskarżyciel publiczny uzyskał od(...)dokument w postaci wniosku o pożyczkę gotówkową z dnia 19.03.2010r. na daneM. Ł., na kwotę 12.736,85 złotych, nie podpisany, na którym widniała adnotacja: „odmowa” podpisana przezM. R.(k. 71).M. Ł.zaprzeczył aby taki wniosek składał.
M. R.nie przyznała się do popełnienia zarzuconego jej czynu. W postępowaniu przygotowawczym wyjaśniła, że nie pamięta osoby o nazwiskuŁ.. Od 2010r. zrobiła kilkadziesiąt kredytów, czasami jest to kilka wniosków dziennie. Nie pamięta tej sytuacji, nie wie skąd był ten klient. Czy przyszedł bezpośrednio czy złożył wniosek przez internet, czy przyszedł przez pośrednika. Nie wie czy to było jej niedopatrzenie, że nie wzięła podpisu czy też klient jak nie dostał kredytu to go nie podpisał. Wyjaśniła, że nie dopatrzyła, że wniosek nie został podpisany. Powinien zostać podpisany. Wyjaśniła też, że wniosek wprowadzany jest do systemu na podstawie danych uzyskanych od klienta i ten wniosek drukuje się z systemu i taki wniosek klient powinien podpisać. Czasami kontaktują się z klientem telefonicznie. Wniosek bez podpisu nie powinien być procedowany. Dane pośredników objęte są tajemnicą bankową, stąd nie może o tym wyjaśniać. Nie zna aniM. F.aniM. G. (1). Potwierdziła, że to ona dokonała adnotacji na wniosku o treści „odmowa”. To ona podpisała się pod adnotacją. Nie pamiętała w jaki sposób wniosek został wygenerowany. Albo klient był u niej albo kontaktowała się z nim telefonicznie. Jeśli to było telefonicznie to wcześniej internetowo klient składa wniosek pełny lub skrócony. Potem ona kontaktuje się z klientem i on udostępnia swoje dane. Skoro jest ksero prawa jazdy to albo klient był u niej albo złożył wniosek przez pośrednika. Ksero świadczy też o tym, że ta osoba nie była klientem ich banku (k. 185-186). Przed Sądem oskarżona potwierdziła złożone uprzednio wyjaśnienia. Dodatkowo wyjaśniła, że o sprawie dowiedziała się kiedy została wezwana na Policję. Pytano ją o tę sprawę ale ona nie wiedziała o co chodzi. Przesłuchano ją w sposób bardzo nieestetyczny. W jakiś sposób otrzymała dane tego klienta. W tamtym czasie współpracowali z pośrednikami, było ich trzech. Pośrednicy współpracowali z nimi legalnie. Mieli podpisane umowy z bankiem. Oskarżona zajmuje się klientem podstawowym więc nie miała bezpośrednio kontaktu z pośrednikiem. Wszystkie dane klientów otrzymywała od swojego przełożonego bo to z nim kontaktowali się pośrednicy. Prawdopodobnie kontaktowała się z klientem w tym przypadku telefonicznie ale nie ma stuprocentowej pewności, że był to panŁ.. Jest obowiązek kontaktowania się telefonicznie z klientem i ustalić warunki kredytu. Oskarżona może je wprowadzić do systemu i przygotować warunki kredytu. W tym przypadku oskarżona odmówiła przyznania pożyczki. W banku pracuje od 20 lat. Nie czuje się winna, nie zna nikogo z osób wymienionych w akcie oskarżenia. Mogło się tak zdarzyć, że klient nie podpisał wniosku jeśli nie uzyskał decyzji pozytywnej. W banku jest presja sprzedażowa, są plany nałożone kwotowo na kredyty i trzeba je robić. Nie można udzielać kredytów osobom, które nie mają zdolności kredytowej. W tamtym okresie weszła możliwość udzielania pożyczki gotówkowej. Ta pożyczka spowodowała, że zostały rozluźnione procedury jeśli chodzi o tę pożyczkę. Można było ją dostać na oświadczenie. Nie trzeba było przedstawiać dodatkowych dokumentów. Jak oskarżona oceniała, że nie ma możliwości udzielenia pożyczki to odmawiała (k. 580-581).
W ocenie Sądu zgromadzone w sprawie dowody nie pozwalają na przyjęcie, że wina oskarżonejR.oraz okoliczności popełnienia zarzuconego jej czynu nie budzą wątpliwości. Jak wynika ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, oskarżonaM. R.uruchomiła procedurę weryfikacji zdolności kredytowejM. Ł., o czym świadczy dokument uzyskany z(...)a także wyjaśnienia samej oskarżonej. Dokument nie był podpisany. Oskarżona własnoręcznie umieściła na wniosku słowo: „odmowa” oraz podpisała się i przystawiła pieczątkę. Na tej podstawie jednak nie można przyjąć, że oskarżona ułatwiłaŁ.dokonanie przestępstwa zart. 286 par. 1 kk. Żadna z przesłuchanych w trakcie postępowania osób nie wspomniała o oskarżonej w swoich zeznaniach bądź wyjaśnieniach. SamM. Ł.zaprzeczył aby znał oskarżoną oraz aby składał ww. wniosek. Niewątpliwie procedowanie niepodpisanego wniosku było uchybieniem ze strony oskarżonej, ale należy to rozpatrywać jedynie w kategorii uchybienia obowiązującym procedurom bankowym a nie jako wypełnienie znamion przestępstwa zarzuconego aktem oskarżenia. Nie ma podstaw do przyjęcia, że takim zachowaniem oskarżona wyczerpała znamiona, zwłaszcza podmiotowe, zarzuconego jej przestępstwa. Nie ustalono w jaki sposób wniosek został złożony, przez kogo oraz czy osoba składająca go w ogóle zamierzała popełnić przestępstwo oszustwa. Jak wynika z wyjaśnień oskarżonej, wniosek mógł być złożony przez internet albo bezpośrednio bądź przez pełnomocnika. Być może klient kontaktował się z nią telefonicznie, jednak oskarżona nie mogła mieć pewności czy był to na pewnoM. Ł.. Z wyjaśnień oskarżonej wynika również, że klient mógł nie podpisać wniosku po tym jak uzyskał informację, że nie dostał kredytu. Podnieść należy, że kwota kredytu wpisana na wniosku jest stosunkowo niewielka, jak wynika z wyjaśnień oskarżonej, procedury w przypadkach takich kwot były mniej rygorystyczne niż w przypadku kwot znacznych, co mogło spowodować, że oskarżona procedowała w oparciu o niepodpisany wniosek.
W związku z tym, że nie ma możliwości ustalenia kto i w jaki sposób złożył wniosek, tym bardziej nie ma podstaw do przyjęcia winy oskarżonej w zakresie zarzuconego jej czynu.
Dlatego też oskarżonąM. R.należało uniewinnić od popełnienia zarzuconego jej czynu.
O kosztach w tej części orzeczono na podst.art. 632 pkt 2 kpk.

```yaml
court_name: Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi-Północ w Warszawie
date: '2018-04-16'
department_name: IV Wydział Karny
judges:
- Katarzyna Religa
legal_bases:
- art. 69 § 1 i 2 kk
- art. 632 pkt 2 kpk
recorder: Paulina Frąckiewicz
signature: IV K 24/14
```