You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. aktI C 159/09

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia16 stycznia 2015 r.
Sąd Okręgowy w Warszawie Wydział I Cywilny
w składzie następującym:
Przewodniczący SSO Grzegorz Tyliński
Protokolant sekr. sąd. Monika Śpionek
po rozpoznaniu w dniu 12 stycznia 2015 r. w Warszawie na rozprawie
sprawy z powództwaM. I.
przeciwkoSkarbowi Państwa - Ministrowi Rolnictwa i Rozwoju Wsi
o zapłatę kwoty 63 174 000 zł

1
zasądza od pozwanego Skarbu Państwa - Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi na rzecz powódkiM. I.kwotę 1 1 72 448 zł (jeden milion sto siedemdziesiąt dwa tysiące czterysta czterdzieści osiem zł) wraz z odsetkami w wysokości ustawowej od dnia 28 października 2014 r. do dnia zapłaty;

2
oddala powództwo w zakresie żądania zapłaty kwoty 107 009 zł (sto siedem tysięcy dziewięć zł) wraz z odsetkami w wysokości ustawowej od dnia wytoczenia powództwa do dnia zapłaty oraz w zakresie żądania odsetek ustawowych od

kwoty 1 1 72 448 zł (jeden milion sto siedemdziesiąt dwa tysiące czterysta czterdzieści osiem zł) od dnia wytoczenia powództwa do dnia 27 października 2014 r.;

3
w pozostałym zakresie postępowanie umarza;

4
koszty postępowania wzajemnie znosi.

Sygn. akt: I C 548/13

UZASADNIENIE
Pozwem z dnia 02 października 2009 roku powódkaB. J.wystąpiła przeciwko pozwanejA. F.wnosząc o ustalenie, że umowa darowizny zawarta w dniu 7 maja 1998 roku pomiędzy zmarłąA. R.aA. F.jest nieważna z powodu znajdowania się w chwili zawierania rzeczonej umowy przez darującą w stanie wyłączającym świadome powzięcie decyzji. Powódka domagała się także zasądzenia na jej rzecz od pozwanej kosztów procesu.
W uzasadnieniu swojego stanowiska powódka wskazała, żeA. R.zawarła kwestionowaną umowę darowizny w sytuacji, gdy od śmierci swojego męża, tj. od czerwca 1997 roku ze względu na swój stan zdrowia nie była w stanie kierować swoim postępowaniem, a tym bardziej nie była w stanie podjąć świadomej decyzji o dokonaniu darowizny mieszkania, co powinno skutkować uznaniem tej umowy za nieważną na podstawieart. 82 § 1 k.c.Podkreśliła, że w chwili zawarcia przedmiotowej umowyA. R.była osobą w podeszłym wieku, leżącą, cierpiącą na demencję starczą i miażdżycę oraz pozostającą bez kontaktu ze światem zewnętrznym (pozew k. 2 - 4).
W odpowiedzi na pozew pozwana wniosła o odrzucenie pozwu, a ewentualnie o oddalenie powództwa w całości, przypozwanie na podstawieart. 84 § 1 k.p.c.(...)oraz o zasądzenie kosztów procesu według norm przepisanych. Uzasadniając swoje stanowisko, pozwana wskazała, że powódka bezskutecznie usiłowała podważyć przedmiotową umowę darowizny w postępowaniu o dział spadku po zmarłejA. R., co z uwagi na treśćart. 688 k.c.w zw. zart. 618 § 3 k.p.c.powinno skutkować odrzuceniem pozwu. W dalszej kolejności podniosła, żeA. R.była w pełni świadoma treści i konsekwencji każdego oświadczenia woli, które złożyła w okresie od 11 grudnia 1997 roku do 07 maja 1998 roku, co potwierdzone zostało zaświadczeniem lekarskim. Zdaniem pozwanej złożone przezA. R.oświadczenia woli, w tym oświadczenie o dokonaniu darowizny nie są obarczone jakąkolwiek wadą. Pozwana podkreśliła nadto, że powódka oraz jej mąż podejmują szereg działań zmierzających do podważenia woliA. R.(
    odpowiedź na pozew k. 33 - 41).
Pismem z dnia 30 sierpnia 2010 roku(...)zgłosiło interwencję uboczną po stronie pozwanej i wniosło o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powódki na rzecz interwenienta ubocznego kosztów postepowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych (
    pismo procesowe k. 93 - 94).
Wyrokiem z dnia 22 października 2010 roku Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił powództwo oraz zasądził od powódkiB. J.na rzecz pozwanejA. F.oraz na rzecz(...)kwoty po 7.200 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania. Sąd Okręgowy wskazał, że powódka pozwała tylko jedną ze stron umowy, podczas gdy w sprawie zachodziło bierne współuczestnictwo konieczne. Sąd podkreślił, że pomimo skierowanego do powódki wezwania, brak w zakresie legitymacji biernej nie został usunięty, co skutkowało oddaleniem powództwa w całości (
    wyrok k. 116, uzasadnienie wyroku k. 121 -123).
Na skutek apelacji powódki, wyrokiem z dnia 10 listopada 2011 roku wydanym w sprawie o sygnaturze akt I ACa 451/11 Sąd Apelacyjny w Warszawie uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Warszawie, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego. Sąd Apelacyjny uznał, że z uwagi na specyficzną konfigurację osób i praw które im przysługują, w sprawie nie zachodzi współuczestnictwo konieczne bierne (wyrok wraz z uzasadnieniem k. 176 - 179).
Postanowieniem z dnia 25 października 2012 roku Sąd Okręgowy w Warszawie odrzucił pozew, zasądził od powódkiB. J.na rzecz pozwanejA. F.kwotę 10.817 zł tytułem zwrotu kosztów procesu oraz oddalił wniosek interwenienta ubocznego(...)o zasądzenie od powódki kosztów procesu. Sąd Okręgowy uznał, że z uwagi na treśćart. 688 k.p.c.w zw. zart. 618 § 2 i 3 k.p.c.oraz fakt, że toczyła się sprawa o dział spadku poA. R., prowadzenie przedmiotowego postępowania jest niedopuszczalne, gdyż wszelkie zarzuty stanowiące podstawę niniejszego postępowania powinny być podniesione już w ramach postępowania o dział spadku (
    postanowienie k. 194, uzasadnienie postanowienia k. 199).
Postanowieniem z dnia 18 kwietnia 2013 roku Sąd Apelacyjny w Warszawie, rozpoznając zażalenia powódki i interwenienta ubocznego, uchylił w całości postanowienie Sądu Okręgowego z dnia 25 października 2012 roku. W uzasadnieniu postanowienia Sąd Apelacyjny wskazał, że zakres podmiotowyart. 688 k.p.c.w zw. zart. 618 § 2 i 3 k.p.c.obejmuje wyłącznie spadkobierców, a wyrażona w tych przepisach zasada kumulacji roszczeń i wynikająca z niej prekluzja zarzutów związanych z tymi roszczeniami nie rozciąga się na spory pomiędzy uczestnikami postępowania działowego, a osobami trzecimi, nawet jeżeli spory te dotyczą składników majątku spadkowego, co oznacza, że odrzucenie pozwu w sprawie było bezzasadne (postanowienie wraz z uzasadnieniem k. 255 - 259).
Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:

A. R.oraz jej mążJ. R.byli najemcamilokalu mieszkalnego numer (...)położonego wW.przyulicy (...)o powierzchni około 50 m((
    2)). Właścicielem lokal byłaD.Gmina(...). Bieżącymi sprawami w gospodarstwie domowym małżonków zajmował sięJ. R..A. R.była osobą słabo wykształconą, gdyż posiadała wykształcenie jedynie niepełne podstawowe i od wielu lat nie podpisywała się samodzielnie.A.iJ.małżonkowieR.mieli dwie córki:B. J.iH. O., które posiadały własne mieszkania, przy czymH.miała mieszkanie o powierzchni 35 m((
    2)). W 1992 roku z inicjatywyA.iJ.małżonkówR.w lokalu przyulicy (...)zamieszkała również ich wnuczkaA. F., córkaH. O., wraz z trójką swoich dzieci.A. F.w końcu lat 80 - tych rozwiodła się i miała problemy mieszkaniowe. Początkowo wynajmowała mieszkania, jednak później dziadek zaproponował jej zamieszkanie w lokalu przyulicy (...).A. F.zameldowała w lokalu siebie oraz dzieci. Z uwagi na fakt, że początkowo w lokalu wyodrębniony był tylko jeden samodzielny pokój, po wprowadzeniu sięA. F.zdecydowano się na przebudowę mieszkania i wydzielenie dwóch pokoi, z których jeden zajmowałaA. F.z dziećmi, a drugiA.iJ. R.. Bieżącymi sprawami w gospodarstwie domowym zajmował sięJ. R..A. F.udzielała bieżącej pomocy dziadkom, gotując i sprzątając w lokalu (

      dowody

    : zeznania świadkaH. O.k. 328 - 332, zeznania powódkiB. J.k. 445 – 448 oraz zeznania pozwanejA. F.k. 448 - 452).
A.iJ.małżonkowieR.zamierzali dokonać wykupu mieszkania, jednak wiązało się to z koniecznością załatwienia wielu formalności. W sprawę wykupu zaangażowały sięH. O.iA. F..B. J.nie wykazała natomiast zainteresowania sprawą (dowody: zeznania świadkaH. O.k. 328 – 332 oraz zeznania pozwanejA. F.k. 448 - 452).
W dniu 24 czerwca 1997 roku zmarłJ. R.. Do śmierciJ. R.A. R.była osobą sprawną fizycznie, gdyż samodzielnie się poruszała i wykonywała wszystkie czynności samoobsługowe. W dniu śmieciJ. R.A. R.z uwagi na pogorszenie jej stanu zdrowia trafiła doKliniki (...)wW.z powodu zaostrzenia przewlekłej niewydolności krążenia. Przy przyjęciu doszpitala (...)była przytomna i z dobrym kontaktem słownym. Podczas wywiadu lekarskiego wskazała, że dotąd na nic się nie leczyła i przyjmowała jedynie krople na serce. Wskazała również, że nie pamięta przebytych chorób oraz, że w młodości miała wycięty wyrostek robaczkowy. W chwili przyjęcia do szpitala przyjmowała 10 kropliH.wieczorem, a po hospitalizacji nie zmodyfikowano tego zalecenia. Pacjentka nie była konsultowana psychiatrycznie. W trakcie hospitalizacji zastosowano leki moczopędne i kardiotoniczne, uzyskując poprawę kliniczną. W przeprowadzonych badaniach stwierdzono liczne nieprawidłowości, m.in. znacznie powiększone serce w zakresie komory lewej, migotanie przedsionków, zaburzenia ukrwienia ściany bocznej serca, aortę miażdżycową, jednak ze względu na stan chorej nie prowadzono diagnostyki.A. R.została wypisana ze szpitala w dniu 04 lipca 1997 roku w stanie optymalnym z poprawą i zaleceniem przyjmowania stosownych leków (dowody: dokumentacja medyczna k. 301 – 307 oraz zeznania świadkaH. O.k. 328 - 332).
Po zakończeniu hospitalizacjiA. R.była osobą niechodzącą i wymagała stałej opieki, w tym karmienia i przewijania. Miała problemy ze wzrokiem ze względu na zaćmę. Słyszała odpowiednio do swojego wieku.A. R.słuchała radia. Nie oglądała telewizji. Rano się modliła, po zjedzeniu śniadania była myta i przebierana na łóżku. Następnie była sadzana na fotelu. Kiedy czegoś potrzebowała, to mówiła o tym.A. R.otrzymywała emeryturę w wysokości 1.300 zł, która w całości była przeznaczana na jej utrzymanie, w tym zakup leków i pampersów. Bieżącą opiekę nadA. R.sprawowałyH. O.iA. F., z którymiA. R.rozmawiała. Z uwagi na konieczność stałej opieki nadA. R.oraz fakt, żeA. F.wykonywała pracę zarobkowąH. O.zamieszkała w mieszkaniu przyulicy (...). Pomocy przy opiece nadA. R.udzielała równieżB. J., która okresowo przyjeżdżała do niej po zakończeniu pracy i gotowała oraz robiła zakupy.B. J.miała klucze do mieszkania matki. Odwiedzała ona matkę wraz z mężem i córką w niedziele (dowody: zeznania świadkaH. O.k. 328 - 332, zeznania powódkiB. J.k. 445 – 448 oraz zeznania pozwanejA. F.k. 448 - 452).
Do swojej śmierciA. R.trzykrotnie chorowała na wirusowe zapalenie płuc, w tym pod koniec września 1997 roku. Z tego powoduH. O.poprosiła lekarzaJ. B.– specjalistę chorób wewnętrznych, aby zbadałA. R.w domu. Wizyta lekarza miała miejsce w dniu 26 września 1997 roku. Lekarz stwierdził, że stan ogólnyA. R.wskazywał na zaawansowaną demencję. Lekarz zauważył, żeA. R.nie rozpoznawała nikogo z rodziny, także swoich córek, które były obecne na miejscu. Nie wiedziała ona także tego, gdzie jest i mówiła, że ma 20 lat.J. B.nie badał wzroku pacjentki, ale zauważył, że poruszała się tak jakby miała problemy ze zlokalizowaniem pościeli oraz że zachowywała się jak w stanie wegetatywnym i była bez logicznego kontaktu.J. B.przeprowadził jedynie badanie przedmiotowe pacjentki. Po zbadaniuA. R.lekarz zasugerował hospitalizację. Z wizyty nie została sporządzona dokumentacja medyczna.A. R.do swojej śmierci nie miała innych, prócz przebytych zapaleń płuc, problemów zdrowotnych i nie była hospitalizowana, a wizyty lekarskie odbywały się w mieszkaniu (dowody: zeznania świadków:J. B.k. 282 - 283, 285 orazH. O.k. 328 - 332).
Z uwagi na fakt, żeA. R.była osobą leżącą i nie mogła załatwiać spraw urzędowych, w tym dotyczących wykupu mieszkania, postanowiono, żeA. R.udzieliH. O.iA. F.pełnomocnictwa w formie aktu notarialnego do dokonywania w jej imieniu czynności związanych z zarządem jej majątkiem oraz odbiorem świadczeń emerytalnych i korespondencji. Jako żeA. R.nie mogła stawić się do kancelarii notarialnej,H. O.próbowała znaleźć notariusza, który dokonałby stosownej czynności notarialnej w miejscu zamieszkaniaA. R.. W dwóch kancelariach notarialnych odmówiono przeprowadzenia czynności notarialnej w miejscu zamieszkaniaA. R.. Na dokonanie takiej czynności zgodziła się notariuszJ. Ż.i umówiła się na wizytę w miejscu zamieszkaniaA. R..J. Ż.nie była znajomąH. O.(dowody: zeznania świadkaH. O.k. 328 – 332 oraz zeznania pozwanejA. F.k. 448 - 452).
W dniu 11 grudnia 1997 roku w mieszkaniu przyulicy (...)A. R.udzieliła w formie aktu notarialnego(...)pełnomocnictwa córceH. O.i wnuczceA. F., umocowując je do zarządu i administracji całym jej majątkiem ruchomym i nieruchomym, jak również zbywania lub nabywania pod dowolnym tytułem prawnym, na warunkach i według swobodnego ich uznania – nieruchomości (zabudowanych lub niezabudowanych), ruchomości lub praw położonych na terenie Polski, ustanawiania odrębnej własności lokali, a także ograniczonychpraw rzeczowychna tych nieruchomościach lub prawach, pokwitowania odbioru ceny lub jej zapłaty, ustalenia wartości przy darowiźnie lub dopłat przy zamianie, wydania lub objęcia przedmiotu umowy w posiadanie nabywcy, do podpisywania stosownych dokumentów i aktów notarialnych, składania oświadczeń, wyjaśnień i zapewnień, odwoływania się od niekorzystnych decyzji i orzeczeń, występowania przed osobami prawnymi lub fizycznymi, organami władzy i administracji, urzędami, sądami, prowadzenia i odbioru korespondencji zwykłej i poleconej, jak również pieniędzy z dowolnego tytułu z poczty, banków i innych instytucji, słowem do dokonania wszelkich innych czynności, które przy realizacji zakresu tego pełnomocnictwa mogą okazać się konieczne (dowód: akt notarialny - pełnomocnictwo k. 42 - 43).
W zaświadczeniuPrzychodni (...)przyulicy (...)wW.z dnia 12 stycznia 1998 roku wydanego przez lekarza internistę wskazano, żeA. R.jest osobą niedowidzącą, ale w pełni sprawną psychicznie (dowód: zaświadczenie k. 53).
Dnia 20 lutego 1998 roku pomiędzy Gminą Warszawa -Centrum a (...)reprezentowaną przezA. F.iH. O.została zawarta w formie aktu notarialnego umowa(...), na mocy której Gmina ustanowiła odrębną własnośćlokalu mieszkalnego numer (...), składającego się z dwóch pokoi, kuchni, przedpokoju i łazienki, o powierzchni użytkowej 50,68 m((
    2)), usytuowanego na VI piętrze budynku wielomieszkaniowego przyulicy (...)wW.i sprzedała ten lokalA. R.jako jego dotychczasowej najemczyni wraz z udziałem wynoszącym 0,(...)wspólnych części budynku i jego urządzeń, które nie służą do wyłącznego użytku właścicieli lokali oraz oddała w użytkowanie wieczyste udział wynoszący 0,(...)części działki gruntu, na którym posadowiony jest budynek, na okres 99 lat. Ustalona przez strony cena sprzedaży lokalu w kwocie 1.623,49 zł została w całości uiszczona przez nabywcę.A. F., z uwagi na swoją trudną sytuację materialną, wzięła pożyczkę na wykup mieszkania (

      dowody

    : akt notarialny - umowa ustanowienia odrębnej własności lokalu i umowa sprzedaży k. 44 - 47, zeznania świadkaH. O.k. 328 – 332 oraz zeznania pozwanejA. F.k. 448 - 452).
Wczesną wiosną 1998 rokuA. R.odwiedziłaJ. G. (1)- bliska znajomaB. J.i jej męża.J. G. (1)spotkała naulicy (...)–J., która szła karmić swoją matkę i razem z nią udała się do mieszkania przyulicy (...).B. J.miała ze sobą słoik z zupą. W trakcie wizytyJ. G. (1)zauważyła, żeA. R.nie kontaktowała, nie odzywała się, patrzyła w jeden punkt, w ścianę, nie reagowała na jej słowa oraz słowa córki, leżała i nie była w stanie sama usiąść oraz była karmiona przezB. J.. PoprzednioJ. G. (1)widziałaA. R.w połowie lat 70 – tych, kiedy kilkukrotnie odwiedziłaB. J.i jej męża (dowód: zeznania świadkaJ. G. (1)k. 283 - 285).
W dniu 07 maja 1998 roku wW.przyulicy (...)pomiędzyA. R.iA. F.została zawarta w formie aktu notarialnego umowa darowizny(...), na mocy którejA. R.darowałaA. F.lokal mieszkalny numer (...), usytuowany na VI piętrze budynku wielomieszkaniowego przyulicy (...)wW., dla którego Sąd Rejonowy dla Warszawy Mokotowa w Warszawie prowadziksięgę wieczystą Kw Nr (...), z przynależnymi do niego udziałami we współwłasności budynku i użytkowaniu wieczystym działki, aA. F.darowiznę przyjęła. Na skutek zastrzeżenia darującejA. F.ustanowiła na jej rzecz dożywotnią i bezpłatną służebność mieszkania w darowanym lokalu. Akt notarialny obejmujący umowę darowizny został odczytany, przyjęty i podpisany, z tym że nie mogąca pisaćA. R.złożyła tuszowy odcisk kciuka lewej dłoni, a jej imię i nazwisko wpisałaM. Ż., osobiście znana notariuszowi. Podczas czynności notariusz rozmawiał zA. R., pytając o kwestie związane z darowizną. Na podstawie umowy darowiznyA. F.została ujawniona w księdze wieczystej przedmiotowej nieruchomości lokalowej jako jej właściciel. W trakcie dokonywania czynności w mieszkaniu obok stron umowy i notariusza obecna byłaH. O.oraz osoba przybrana przez notariuszaM. Ż., nieznana stronom umowy aniH. O.(

      dowody

    : odpis zwykły księgi wieczystej k. 11 - 13v, odpis aktu notarialnego - umowy darowizny k. 318 - 319, 457 - 458, zeznania świadkaH. O.k. 328 – 332 oraz zeznania pozwanejA. F.k. 448-452).
W chwili dokonywania darowiznyA. R.była zdolna do świadomego i swobodnego podjęcia decyzji i wyrażenia woli. Nie cierpiała ona na depresję czy wzmożoną sugestywność. Występująca uA. R.miażdżyca nie przekładała się negatywnie na jej stan psychiczny. Fakt podpisania aktu notarialnego obejmującego umowę darowizny przez odcisk kciuka lewej dłoni, a tym samym niemożność złożenia własnoręcznego podpisu przezA. R.nie jest oznaką braku świadomości co do dokonanej przez zmarłą darowizny (dowody: pisemna opinia biegłego psychiatryJ. H.k. 510 – 519 oraz ustne wyjaśnienia biegłejJ. H.k. 558 - 562).
A. R.zmarła w dniu 04 kwietnia 1999 roku w obecności swoich obu córek. Spadek po niej na podstawie ustawy nabyły córkiB. J.orazH. O.po ½ części każda z nich. Po śmierci matkiB. J.iH. O.utrzymywały bieżący kontakt, często do siebie dzwoniły. W piątym roku po śmierci matkiH. O.poinformowałaB. J., żeA. F.wymieniła zamki w mieszkaniu przyulicy (...)i wyprowadziła się do swojego partnera (dowody: postanowienie k. 10 oraz zeznania powódki k.B. J.k. 445 - 448,).

B. J.dowiedziała się o umowie darowizny lokalu mieszkalnego przy ulicy(...)8 lat po śmierci matki z pisma z Urzędu Miasta. PomiędzyB. J.aA. F.wywiązał się spór dotyczący uregulowania spraw spadkowych po zmarłejA. R..B. J.czuła się pokrzywdzona faktem, żeA. R.darowała przedmiotowy lokal mieszkalnyA. F., a także faktem, żeA. F.iH. O.poinformowały ją, iż toA. F.dokonała wykupu lokalu we własnym imieniu, wstępując wcześniej w stosunek najmu poA. R..B. J.próbowała podważyć skuteczność umowy darowizny z dnia 07 maja 1998 roku w postępowaniu o dział spadku poA. R., które toczyło się od 2009 roku. W piśmie z dnia 26 października 2009 rokuB. J.wezwałaA. F.do polubownego załatwienia sprawy dotyczącej spadku poA. R., w ten sposób, żeA. F.zapłaci na jej rzecz kwotę 500.000 zł jako ½ część wartości mieszkania przyul. (...)(

      dowody

    : pisma k. 51 – 52, zeznania powódkiB. J.k. 445-448 oraz zeznania pozwanejA. F.k. 448-452).
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie powołanych wyżej dokumentów, zalegających w aktach niniejszej sprawy, których autentyczności i zgodności z rzeczywistym stanem rzeczy nie zakwestionowała skutecznie żadna ze stron procesu, uznając je za spójny, wiarygodny i nie budzący wątpliwości materiał dowodowy. Zasługuje na podkreślenie, że żadna ze stron nie podważała wiarygodności wymienionych wyżej dokumentów, a zatem wynikające z nich okoliczności należało uznać za bezsporne. Wobec niekwestionowania złożonych do akt kserokopii dokumentów brak było podstaw do żądania złożenia wyżej wymienionych dokumentów w oryginale.
Podstawę ustaleń faktycznych stanowiły również zeznania świadków:J. B.(k. 282 – 283 i 285),J. G. (1)(k. 283 - 285) i częściowo zeznania świadkaH. O.(k. 328 - 332), a nadto częściowo zeznania przesłuchanych w sprawie w charakterze stron: powódkiB. J.(k. 445 – 448) i pozwanejA. F.(k. 448 - 452).
Ustalenia faktyczne na okoliczność stanu świadomościA. R.w dniu zawarcia przez nią umowy darowizny Sąd poczynił w oparciu o opinię biegłego psychiatryJ. H.(k. 510 - 519) i jej ustne wyjaśnienia (k. 558 - 562).
Sąd dał wiarę zeznaniom świadkówJ. B.– lekarza, który badałA. R.w dniu 26 września 1997 roku orazJ. G. (1), która odwiedziłaA. R.wczesną wiosną 1998 roku, gdyż świadkowie ci jako osoby obce dla stron postępowania nie posiadają żadnego interesu w zeznawaniu na korzyść którejkolwiek z nich. Z zeznań świadkaJ. B.wynika, że został on poproszony o konsultację medycznąA. R., która zachorowała na wirusowe zapalenie płuc i w dniu 26 września 1997 roku zbadał chorą w miejscu jej pobytu. W trakcie wizyty lekarz zaobserwował, żeA. R.nie rozpoznawała nikogo z rodziny, nie wiedziała gdzie jest i była bez logicznego kontaktu. Należy jednak podkreślić, że wskazane obserwacje stanu zdrowiaA. R.nie mogą być miarodajne dla oceny stanu umysłowegoA. R.na dzień dokonania darowizny, gdyż zostały one poczynione przezJ. B.ponad 7 miesięcy przed tym zdarzeniem. Nie sposób również nie zauważyć, żeJ. B.badał pacjentkę w sytuacji, gdy była chora na wirusowe zapalenie płuc, co jak wskazał powołany w sprawie biegły mogło skutkować jej gorszym stanem psychicznym, zwłaszcza żeA. R.miała wówczas ponad 80 lat. Ponadto należy mieć na uwadze, żeA. R.miała problemy ze wzrokiem, co utrudniało jej odnalezienie się w sytuacji gorszego samopoczucia i rozpoznanie swoich członków rodziny, co zaobserwowałJ. B..
Z kolei zeznania świadkaJ. G. (2)były pomocne przy odtworzeniu sposobu zachowania sięA. R.wczesną wiosną 1998 roku, kiedy toJ. G. (1)odwiedziła ją w jej mieszkaniu. Zeznania te nie mogły jednak stanowić miarodajnego dowodu dla ustalenia stanu świadomościA. R.w dniu 07 maja 1998 roku, zwłaszcza, że jak wskazał biegły, obserwacje zostały poczynione przez osobę nieprofesjonalną. Należy również podkreślić, że zaobserwowane przez tego świadka uA. R.podczas jednej wizyty, objawy takie jak brak reakcji na jej głos oraz głos córkiB.nie przesądzają o tym, żeA. R.miała zaburzenia świadomości. Dodatkowo brak reakcji na głosJ. G. (1)mógł być wywołany faktem, żeA. R.jej po prostu nie pamiętała, skoro, jak świadek sama przyznała, poprzedni ich osobisty kontakt miał miejsce w 1975 roku, a zatem w czasie gdyA. R.była jeszcze w pełni sił.
Sąd co do zasady pozytywnie ocenił zeznania świadkaH. O.oraz pozwanejA. F., które wprawdzie mają osobisty interes w konkretnym rozstrzygnięciu sprawy, jednak po pierwsze to właśnie one sprawowały stałą opiekę nadA. R.od momentu opuszczenia szpitala w lipcu 1997 roku aż do jej śmierci w kwietniu 1999 roku, a ponadto ich zeznania co do stanu zdrowiaA. R.nie wykazują sprzeczności ze zgromadzonymi w sprawie dowodami z dokumentacji medycznej.H. O.iA. F.rzeczowo i dokładnie opisały okoliczności zamieszkania pozwanej wraz z dziadkami, śmierciJ. R.i wynikające z niej komplikacje zdrowotneA. R., wykupu mieszkania, a następnie jego darowania. Sąd nie dał jednak wiary ich zeznaniom w zakresie, w jakim wskazywały, że w 1998 roku opiekę nadA. R.sprawowały wyłącznie one, gdyż pozostają one w sprzeczności nie tylko z zeznaniami powódki, ale również z zeznaniami świadkaJ. G. (1), która jak już wskazano odwiedziłaA. R.na wiosnę 1998 roku razem zB. J.i zaobserwowała jak to właśnieB. J.karmi matkę przygotowaną i przyniesioną przez siebie zupą. Z powyższej okoliczności nie można rzecz jasna wyciągać ogólnego wniosku, żeB. J.stale uczestniczyła w opiece nad matką, jednak przeczy kategorycznemu stwierdzeniu pozwanej i świadkaH. O., że nikt nie udzielał im w tym zakresie pomocy.
Dokonując oceny zeznań powódkiB. J., Sąd miał na uwadze, że była ona zainteresowana korzystnym dla siebie rozstrzygnięciem sprawy, co mogło wpływać na treść jej zeznań, choć nie dyskwalifikuje tych zeznań w całości. Sąd zważył jednakże, iż zeznania powódki odnośnie stanu zdrowiaA. R.są w części sprzeczne z dowodami z dokumentacji medycznej, a w części nie znajdują potwierdzenia w innych dowodach. Poważne wątpliwości budzi wiarygodność zeznań powódki, która wskazywała, że w trakcie pobytuA. R.w szpitalu w maju 1997 roku „Do mamy nie docierało, że była w szpitalu. Żadne argumenty do niej nie dochodziły”, gdyż pozostają one w sprzeczności z obserwacjami odnotowanymi w dokumentacji szpitalnej. Z dokumentacji tej wynika, żeA. R.w chwili przyjęcia do szpitala była przytomna i z dobrym kontaktem słownym. Podczas wstępnego wywiaduA. R.twierdziła, że do tej pory na nic nie chorowała oraz podała, że w młodości miała wycięty wyrostek robaczkowy. Powyższe okoliczności wskazują, że jakkolwiek śmierć męża była dlaA. R.traumatycznym przeżyciem, które spowodowało pogorszenie się jej kondycji fizycznej, to jednak stan umysłowy został zachowany, skoro potrafiła ona nawiązać dobry kontakt słowny z lekarzem, a nawet pomimo, że miała wówczas ponad 80 lat, pamiętała i poinformowała o wyciętym w młodości wyrostku robaczkowym.
Sąd nie dał wiary zeznaniom powódki także w zakresie, w jakim wskazywała, żeA. R.w dacie darowizny, a więc w dniu 07 maja 1998 roku chorowała na zapalenie płuc, że jej stan był ciężki, a nawet krytyczny, żeA. R.leżała wtedy bezwładnie, w gorączce i nie było z nią kontaktu oraz, że doA. R.było wzywane pogotowie ratunkowe. Zeznania te pozostają bowiem w sprzeczności z zeznaniami świadkaH. O.iA. F., które na co dzień zajmowały sięA. R.i wskazały, że w tym czasieA. R.nie chorowała, a ponadto brak jest jakichkolwiek obiektywnych dowodów potwierdzających wersjęB. J., w tym dowodów z dokumentacji medycznej. Doświadczenie życiowe uczy, że w przypadku wystąpienia opisanych przezB. J.objawów, szczególnie u osoby w podeszłym wieku, nieodzowna jest interwencja medyczna. Tymczasem brak jest jakiegokolwiek dowodu, że w tym czasieA. R.była konsultowana przez lekarza lub aby interweniowało pogotowie ratunkowe. W informacji uzyskanej zWojewódzkiej (...)wW.(k. 387) wskazano, że nie odnaleziono żadnego wyjazdu pogotowia doA. R.w dniach od 7-14 kwietnia 1998 roku, co całkowicie przeczy zeznaniomB. J.odnośnie rzekomej interwencji pogotowia. Warto również wskazać, że brak jest dowodów, chociażby w postaci dokumentacji medycznej na wskazywaną przez powódkę okoliczność, iżA. R.chorowała na zapalenie płuc także przed Świętami Bożego Narodzenia 1997 roku i że lekarze ją uratowali. Co więcej w treści ww. informacji uzyskanej zWojewódzkiej (...)wW.wyraźnie wskazano, że pogotowie ratunkowe nie wyjeżdżało doA. R.w okresie od 15 do 24 grudnia 1997 roku. Nie sposób więc nie zauważyć, że twierdzenia powódki co do stanu zdrowia matki na dzień 07 maja 1998 roku nie zostały poparte żadnymi dowodami i w tej sytuacji, wobec kategorycznego zaprzeczenia tym twierdzeniom przez pozwaną i świadkaH. O., muszą być uznane za gołosłowne i nie mające oparcia w rzeczywistości. Ponadto pozostają w sprzeczności z doświadczeniem życiowym i zdrowym rozsądkiem. Gdyby bowiem przyjąć, jak twierdzi powódka, że w dniu 07 maja 1998 rokuA. R.była w stanie krytycznym, to bez wątpienia notariusz, który ponosi nie tylko odpowiedzialność zawodową, ale także cywilną i karną, nie przeprowadziłby w tej sytuacji kwestionowanej czynności notarialnej.
Sąd uznał za niewiarygodne zeznania powódki odnośnie przeznaczenia mieszkania przyulicy (...)po śmierciJ.iA.małżonkówR., gdyż są one w istocie wewnętrznie sprzeczne. Z jednej bowiem strony powódka twierdzi, że rodzice podjęli decyzję, iż po śmierci przedmiotowe mieszkanie odziedziczą obie córki, tj. powódka iH. O.. Z drugiej natomiast strony powódka wskazała, że wiedziała o fakcie wykupu mieszkania, przy czym była przekonana, iż wykupu dokonałaA. F., wstępując wcześniej w stosunek najmu po małżonkachR.i nigdy tego nie zakwestionowała. Zdaniem Sądu gdyby rzeczywiście rodzice obiecali przekazanie mieszkania w spadku obu córkom, to powódka podjęłaby starania, aby wykup został dokonany jeszcze za życia rodziców, gdyż tylko w takim przypadku mieszkanie weszłoby do spadku po nich. Tymczasem powódka, czego nie kwestionowała, w ogóle nie zainteresowała się sprawą wykupu i to pomimo świadomości, że rodzice są w podeszłym wieku i mogą mieć trudności w załatwieniu formalności z tym związanych. Warto także zauważyć, że powódka przyjęła ze spokojem przekazaną jej przezH. O.iA. F.nieprawdziwą skądinąd informację, że toA. F.wykupiła mieszkanie, skoro przez następnych kilka lat utrzymywała dobre stosunki z siostrą i siostrzenicą oraz przez długi czas nie wysuwała w stosunku doA. F.żadnych pretensji związanych z mieszkaniem.
W przedmiotowej sprawie, dla ustalenia stanu świadomościA. R.przy dokonywaniu kwestionowanej darowizny Sąd dopuścił i przeprowadził dowód z pisemnej opinii biegłego psychiatryJ. H.i jej ustnych wyjaśnień. Wskazana opinia została sporządzona przez osobę posiadającą odpowiednie kwalifikacje i doświadczenie zawodowe w oparciu o dokumenty załączone do akt sprawy, w tym dokumentację medyczną oraz zeznania świadków i stron. Biegła wzięła również pod uwagę przedłożony przez powódkę list (k. 357) oraz fotografię przedstawiającąA. R.z rodziną (k. 358). Opinia jest rzeczowa oraz w sposób dokładny i wyczerpujący odpowiadała na zadane biegłej pytania. Z opinii jednoznacznie wynika, że załączony do akt sprawy materiał dowodowy nie zawiera danych pozwalających na stwierdzenie, że w chwili dokonywania darowiznyA. R.nie była zdolna do świadomego i swobodnego podjęcia decyzji i wyrażenia woli. Podkreślić przy tym trzeba, że strona powodowa nie zakwestionowała wskazanych wniosków wypływających z opinii biegłej i to pomimo tego, że były dla niej niekorzystne, a nadto nie wniosła o przeprowadzenie dowodu z opinii innego biegłego, co pozwala przyjąć, że zaakceptowała te wnioski.
Sąd oddalił wniosek pozwanej o zwrócenie się do Prokuratury Rejonowej(...)o przesłanie akt postępowania przygotowawczego o sygn. 4Ds 139/08 na okoliczność inicjowania przez powódkę postępowań przeciwko pozwanej związanych z darowizną, uznając, że okoliczności na które miał być przeprowadzony dowód z tych akt nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy.
Po ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie i jako takie podlegało oddaleniu.
W przedmiotowej sprawie powódka wnosiła o ustalenie, że umowa darowizny zawarta w dniu 07 maja 1998 roku pomiędzy zmarłąA. R.aA. F.jest nieważna z powodu znajdowania się w chwili zawierania rzeczonej umowy przez darującą w stanie wyłączającym świadome powzięcie decyzji i wyrażenia woli.
Na wstępie rozważań zauważyć trzeba, że przesądzone zostało, iż z uwagi na specyficzną konfigurację osób i praw które im przysługują, w sprawie nie zachodzi współuczestnictwo konieczne bierne, a zatemA. F.jako jedna ze stron kwestionowanej umowy darowizny posiada legitymację do występowania w charakterze pozwanej. Ponadto w ocenie Sądu powódka jako jeden ze spadkobiercówA. R.posiada interes prawny w rozumieniuart. 189 k.p.c.w domaganiu się ustalenia nieważności inkryminowanej umowy darowizny. W razie bowiem uwzględnienia roszczenia, lokal mieszkalny przyulicy (...)wszedłby w skład spadku poA. R., a powódce jako jej spadkobierczyni przysługiwałoby prawo do dochodzenia roszczeń z tego tytułu.
Przechodząc do rozważenia meritum sprawy, przywołać należy treśćart. 82 k.c., zgodnie z którym nieważne jest oświadczenie woli złożone przez osobę, która z jakichkolwiek powodów znajdowała się w stanie wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli. Dotyczy to w szczególności choroby psychicznej, niedorozwoju umysłowego albo innego, chociażby nawet przemijającego, zaburzenia czynności psychicznych. Stan wyłączający świadomość to - najogólniej rzecz ujmując - brak rozeznania, niemożność rozumienia zachowań własnych i zachowań innych osób, niezdawanie sobie sprawy ze znaczenia i skutków własnego postępowania. Stan taki musi przy tym wynikać z przyczyny wewnętrznej, a więc ze stanu, w jakim znajduje się osoba składająca oświadczenie woli, a nie z okoliczności zewnętrznych, w jakich osoba ta się znalazła. Sformułowanieart. 82 k.c.wskazuje, że wada oświadczenia woli określona w tym przepisie obejmuje dwa różne stany faktyczne, które mogą występować samodzielnie. Trzeba jednak zauważyć, że granica między stanem wyłączającym świadome powzięcie decyzji a stanem wyłączającym swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli jest bardzo płynna, gdyż przyczyny zakłócenia normalnego funkcjonowania procesu decyzyjnego i myślowego mogą być takie same lub podobne. Powzięcie decyzji i wyrażenie woli jest swobodne, gdy zarówno proces decyzyjny, jak i uzewnętrznienie woli nie zostały zakłócone przez destrukcyjne czynniki wynikające z właściwości psychiki czy procesu myślowego osoby składającej oświadczenie woli. Stan wyłączający swobodę musi również wynikać z przyczyny wewnętrznej, umiejscowionej w samym podmiocie składającym oświadczenie woli, a nie w sytuacji zewnętrznej. Tak pojmowanemu brakowi swobody towarzyszyć będzie natomiast najczęściej także pewne ograniczenie świadomości (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 07 lutego 2006 roku, IV CSK 7/05, LEX nr 180191). Podkreśla się również, że stan wyłączający świadome powzięcie decyzji i wyrażenie woli nie musi oznaczać całkowitego zaniku świadomości i ustania czynności mózgu, wystarczy bowiem istnienie takiego stanu, który samopoczucie danej osoby do tego stopnia ogranicza, iż czyni ją zupełnie bezwolną (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 30 kwietnia 1976 roku, III CRN 25/86, OSPiKA 1977/4/78).
Biorąc pod uwagę powyższe rozważania, Sąd doszedł do przekonania, że przeprowadzone w niniejszej sprawie postępowanie dowodowe oraz dokonana powyżej ocena zebranych w jego wyniku dowodów nie pozwala na stwierdzenie, żeA. R.w dniu 07 maja 1998 roku, kiedy zawarła umowę darowizny, znajdowała się w stanie wyłączającym świadome i swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli. Taka konkluzja wynika przede wszystkim z wydanych w niniejszej sprawie opinii psychiatrycznych, jako jedynego miarodajnego dowodu pozwalającego na dokonanie ustaleń w tym zakresie. W swojej opinii biegła wyraźnie wskazała, że jakkolwiek aktualnie, a zatem po upływie blisko 17 lat od daty kwestionowanej czynności, nie jest możliwe określenie stanu świadomościA. R.w dniu darowizny, to jednocześnie zgormadzone w sprawie dowody, na których oparła się biegła, wydając opinię nie dają podstaw do przyjęcia, że świadomośćA. R.była wyłączona lub ograniczona. Ponadto jak wskazała, sam fakt, podpisania aktu notarialnego obejmującego umowę darowizny przez odcisk kciuka lewej dłoni, a tym samym niemożność złożenia własnoręcznego podpisu przezA. R.nie może świadczyć o braku świadomości co do dokonanej przez zmarłą darowizny. Zresztą okolicznością bezsporną i przyznaną zarówno przezB. J.jak iH. O.było to, żeA. R.już na długo przed dokonaniem darowizny zaprzestała własnoręcznie się podpisywać, a zatem w tej sytuacji dla skuteczności złożonego przez nią oświadczenia nieodzownym było zastosowanie trybu przewidzianego wart. 87 § 1 pkt 4 ustawy z dnia 14 lutego 1991 roku prawo o notariacie(t.j. Dz. U. z 2014 roku, poz. 164), czyli złożenie na dokumencie tuszowego odcisku palca.
Stwierdzić więc trzeba, że strona powodowa na której z mocyart. 6 k.c.ciążył obowiązek przytoczenia i udowodnienia okoliczności podważających stan świadomościA. R.w dniu 07 maja 1998 roku temu obowiązkowi nie sprostała, a twierdzenia powódki jakoby w tym dniuA. R.znajdowała się w stanie krytycznym ocenić należy jako gołosłowne. Nie zostało nadto wykazane, abyA. R.cierpiała na jakąkolwiek chorobę psychiczną czy upośledzenie umysłowe, co wynika chociażby z zaświadczenia lekarskiego z dnia 12 stycznia 1998 roku, a sam fakt, że z uwagi na zaawansowany wiek oraz dotykające ją okresowo choroby układu oddechowego, skutkujące jej osłabieniem nie była w pełni sprawna fizycznie, nie oznacza, że doszło u niej do zaburzenia władz umysłowych wyłączającego świadome powzięcie decyzji i wyrażenie woli. Nie można przy tym wykluczyć, że okresowo na skutek dolegliwości chorobowych stan świadomościA. R.mógł być zaburzony, co zresztą zaobserwowali świadkowieJ. B.iJ. G. (1), jednak brak jest przesłanek, aby na tej podstawie stwierdzić, że również w dniu 07 maja 1998 roku uA. R.wystąpiły podobne zaburzenia, zwłaszcza, że wskazani świadkowie poczynili swoje obserwacje na kilka miesięcy przed tą datą. Należy przy tym podnieść, że nie ulega wątpliwości, iż z upływem lat władze umysłowe osób starszych ulegają pewnemu osłabieniu, co jest procesem naturalnym, jednakże osoby takie nie powinny być z tego powodu pozbawione możliwości decydowania o swoich sprawach majątkowych, w tym dokonywania aktów szczodrobliwości względem najbliższych. Nie można więca liminenegować autonomii woliA. R.tylko z tego powodu, że była osobą w podeszłym wieku i fizycznie niesamodzielną.
W przedmiotowej sprawie Sąd wziął pod uwagę także fakt, że wskutek dokonania darowizny nie doszło do pokrzywdzenia darującejA. R., a jej interesy zostały stosownie zabezpieczone poprzez zawarcie umowy dożywocia na podstawie, której obdarowana miała zapewnićA. R.dośmiertnie miejsce zamieszkania, utrzymanie i opiekę. Ponadto Sąd uznał, żeA. R.miała motywację, aby przekazać mieszkanie właśnieA. F.. Nie ulega bowiem wątpliwości, żeA. F.po wprowadzeniu się do dziadków w 1992 roku udzielała im bieżącej pomocy, chociażby poprzez gotowanie i sprzątanie. Ponadto kiedyA. R.po śmierci męża stała się osobą leżącą, to właśnieA. F.oraz jej matkaH. O.sprawowały bieżącą, codzienną opiekę nad nią, karmiąc ją, myjąc i przewijając, co niewątpliwie było zadaniem ciężkim i absorbującym. W ocenie Sądu w darowiźnie dokonanej przezA. R.można dopatrywać się aktu jej wdzięczności wobec wnuczki za wieloletnią opiekę. Warto także mieć na względzie, że w dacie darowizny, czego strony nie kwestionowały, tylkoA. F.nie posiadała własnego lokalu mieszkalnego. Z okoliczności wynika bowiem, że lokale takie posiadały zarówno obie córkiA. R., jaki druga jej wnuczka – córka powódki. W tej sytuacji naturalnym wydaje się, żeA. R.poprzez darowiznę chciała zabezpieczyć potrzeby mieszkaniowe wnuczki oraz trójki prawnuków.
Nie można także pominąć okoliczności, że przedmiotowa umowa darowizny została sporządzona przez notariusza, który jest osobą zaufania publicznego i jako organ ochrony prawnej sprawuje jurysdykcję prewencyjną odnośnie zainteresowanych kontrahentów, aby swoje stosunki prawne ukształtowali zgodnie z prawem (tak Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 29 maja 1990 roku, III CZP 29/90, OSNC 1990/12/150). Zgodnie z art. 86 powołanej ustawy o notariacie notariuszowi nie wolno dokonywać czynności notarialnej, jeżeli poweźmie wątpliwość, czy strona czynności notarialnej ma zdolność do czynności prawnych. Oczywistym jest przy tym, że notariusz nie posiada wiadomości specjalnych umożliwiających fachową ocenę, czy strona czynności notarialnej w sposób świadomy wyraża swoją wolę, niemniej jednak na ile to możliwe powinien on zorientować się w kwestii stanu świadomości stron czynności a w razie powzięcia w tym zakresie jakichkolwiek wątpliwości ma on obowiązek odmówić dokonania takiej czynności. Jakkolwiek w przedmiotowej sprawie, z uwagi na brak inicjatywy dowodowej stron, nie został przeprowadzony dowód z przesłuchaniaJ. Ż.– notariusza przed którymA. R.iA. F.zawarły umowę darowizny, to jednak można przyjąć z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością, że notariusz nie dokonałaby kwestionowanej czynności, gdyby rzeczywiścieA. R.jak wskazywała powódka, znajdowała się wówczas w stanie krytycznym, zwłaszcza, że notariusz jak już podkreślono ponosi odpowiedzialność zawodową, cywilną oraz karną za podejmowane przez siebie działania lub zaniechania.
Mając powyższe na uwadze Sąd orzekł jak w punkcie I. sentencji.
O kosztach procesu Sąd orzekł w oparciu oart. 102 k.p.c., odstępując od obciążania tymi kosztami przegrywającą sprawę powódkę. Stosownie do treściart. 102 k.p.c., w przypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może nie obciążać strony przegrywającej kosztami procesu. Hipoteza przepisuart. 102 k.p.c., odwołująca się do występowania „przypadków szczególnie uzasadnionych" pozostawia sądowi orzekającemu swobodę oceny, czy fakty związane z przebiegiem procesu, jak i dotyczące sytuacji życiowej strony stanowią podstawę do nie obciążania jej kosztami procesu. Do pierwszych zaliczane są sytuacje wynikające z charakteru żądania poddanego rozstrzygnięciu, jego znaczenia dla strony i subiektywnego przekonania strony o zasadności roszczeń. Drugie natomiast wyznacza sytuacja majątkowa i życiowa strony, z tym zastrzeżeniem, że niewystarczające jest powoływanie się jedynie na trudną sytuację majątkową. Całokształt okoliczności, które mogłyby uzasadniać zastosowanie tego przepisu, powinny być ocenione z uwzględnieniem zasad współżycia społecznego (tak Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z dnia 11 kwietnia 2014 roku, I ACa 9/14, LEX nr 1455540).
W ocenie Sądu Okręgowego, w niniejszej sprawie zachodzą wyjątkowe okoliczności, uzasadniające rozstrzygnięcie o kosztach procesu według zasady słuszności. W pierwszej kolejności Sąd miał tu na uwadze względy podmiotowe związane ze stosunkowo trudną sytuacją materialną powódki, które zdecydowały o zwolnieniu jej od opłaty od pozwu ponad kwotę 1.000 zł. Jak wynika z okoliczności sprawy, powódka jest aktualnie emerytką i utrzymuje się wyłącznie z emerytury nauczycielskiej, przy czym jej sytuacja pogorszyła się o tyle, że obecnie nie żyje jej mąż, z którym tworzyła wspólne gospodarstwo domowe i który również otrzymywał świadczenie emerytalne, partycypując w ten sposób w domowym budżecie. Co więcej, pogorszył się stan zdrowia powódki, u której podejrzewa się istnienie guza języka (k. 557). W dalszej kolejności Sąd zważył, że powódka niemająca wykształcenia psychologicznego, obserwując pogarszanie się stanu fizycznego matki w ostatnich latach jej życia, mogła powziąć wątpliwość do stanu jej świadomości w dacie darowizny, a zatem mogła być subiektywnie przekonana o słuszności swojego roszczenia. Ponadto Sąd miał na względzie, że powódka nie otrzymała w spadku po rodzicach praktycznie żadnego majątku, gdyż na skutek darowizny przedmiotowy lokal mieszkalny nie wszedł w skład spadku poA. R.. Sąd wziął również pod uwagę nielojalne postepowanie pozwanej i jej matki, które przez okres kilku lat utrzymywały ją w przekonaniu, że wykupu mieszkania dokonała pozwana, wstępując wcześniej w stosunek najmu poA. R.. W tej sytuacji, opierając się na takich informacjach, powódka zaniechała dochodzenia roszczenia o należny jej zachowek, co w konsekwencji doprowadziło do przedawnienia tego roszczenia. W takiej sytuacji obciążenie powódki kosztami procesu byłoby rozstrzygnięciem nie przystającym do rzeczywistości, a przy tym sprzecznym z zasadami słuszności.

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy w Warszawie
date: '2015-01-16'
department_name: I Wydział Cywilny
judges:
- Grzegorz Tyliński
legal_bases:
- art. 82 § 1 k.c.
- art. 618 § 2 i 3 k.p.c.
- art. 87 § 1 pkt 4 ustawy z dnia 14 lutego 1991 roku prawo o notariacie
recorder: sekr. sąd. Monika Śpionek
signature: I C 159/09
```