You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt II AKa 207/12

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 6 listopada 2012 r.

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w II Wydziale Karnym w składzie:

Przewodniczący:

SSA Andrzej Krawiec (spr.)

Sędziowie:

SSA Witold Franckiewicz
SSA Cezariusz Baćkowski

Protokolant:

Anna Dziurzyńska

przy udziale prokuratora Prokuratury Apelacyjnej Beaty Lorenc - Kociubińskiej
po rozpoznaniu w dniu 6 listopada 2012 r.
sprawyM. F. (1)
oskarżonego zart. 13 § 1 k.k.w zw. zart. 280 § 1 k.k.w zw. zart. 64 § 1 k.k.,art. 280 § 1 k.k.w zw. zart. 64 § 1 k.k.,art. 13 § 1 k.k.w zw. zart. 280 § 1 k.k.iart. 157 § 1 k.k.w zw. zart. 11 § 2 k.k.w zw. zart. 64 § 1 k.k.;
J. K. (1)
oskarżonego zart. 13 § 1 k.k.w zw. zart. 280 § 2 k.k.iart. 157 § 2 k.k.w zw. zart. 11 § 2 k.k.,art. 280 § 1 k.k.,art. 13 § 1 k.k.w zw. zart. 280 § 1 k.k.art. 158 § 1 k.k.
K. M. (1)
oskarżonej zart. 13 § 1 k.k.w zw. zart. 280 § 1 k.k.iart. 280 § 1 k.k.;
D. B.
oskarżonego zart. 158 § 1 k.k.
z powodu apelacji wniesionej przez prokuratora i oskarżonychM. F. (1),K. M. (1)iD. B.
od wyroku Sądu Okręgowego we Wrocławiu
z dnia 29 marca 2012 r. sygn. akt III K 285/11

I
zmienia zaskarżony wyrok w stosunku do oskarżonegoM. F. (1), w ten sposób, że uniewinnia wymienionego oskarżonego od czynu przypisanego mu w pkt. VII części dyspozytywnej (pkt. VII części wstępnej), obciążając kosztami postępowania w tej części Skarb Państwa;

II
stwierdza, że utraciło moc dotyczące oskarżonegoM. F. (1)orzeczenie o karze łącznej pozbawienia wolności zawarte w pkt. IX, tiret 3 części dyspozytywnej zaskarżonego wyroku;

III
zmienia zaskarżony wyrok w stosunku do oskarżonegoM. F. (1)w ten sposób, że wysokość odszkodowania, którego obowiązek uiszczenia na rzecz pokrzywdzonegoD. N.nałożono na niego na podstawieart. 46 § 1 k.k.wpkt. Xczęści dyspozytywnej obniża do kwoty 2050 (dwa tysiące pięćdziesiąt) złotych;

IV
utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok w stosunku do oskarżonegoM. F. (1)co do pkt. I, II, IV, VIII i XVI części dyspozytywnej;

V
na podstawieart. 85 k.k.iart. 86 § 1 k.k.łączy orzeczone wobec oskarżonegoM. F. (1)w punktach: I, II, IV, VIII części dyspozytywnej zaskarżonego wyroku jednostkowe kary pozbawienia wolności i wymierza mu nową karę łączną 6 (sześciu) lat pozbawienia wolności, zaliczając na jej poczet na podstawieart. 63 § 1 k.k.okres rzeczywistego pozbawienia wolności oskarżonego w sprawie od dnia 9 marca 2011 roku do dnia 6 listopada 2012 roku;

VI
zmienia zaskarżony wyrok w stosunku do oskarżonegoJ. K. (1)w ten sposób, że orzeczoną wobec niego wpkt. IX, tiret 1części dyspozytywnej karę łączną pozbawienia wolności podwyższa do lat 5 (pięciu), zaliczając na jej poczet na podstawieart. 63 § 1 k.k.okres rzeczywistego pozbawienia wolności oskarżonego w sprawie od dnia 15 marca 2011 roku do dnia 6 listopada 2012 roku;

VII
w pozostałej części zaskarżony wyrok w stosunku do oskarżonegoJ. K. (1)utrzymuje w mocy;

VIII
zmienia zaskarżony wyrok w stosunku do oskarżonejK. M. (1)w ten sposób, że uniewinnia wymienioną oskarżoną od czynu przypisanego jej w pkt. I części dyspozytywnej (pkt. I części wstępnej), obciążając kosztami postępowania w tej części Skarb Państwa;

IX
stwierdza, że utraciło moc dotyczące oskarżonejK. M. (1)orzeczenie o karze łącznej pozbawienia wolności zawarte w pkt IX, tiret 2 części dyspozytywnej zaskarżonego wyroku;

X
w pozostałej części zaskarżony wyrok w stosunku do oskarżonejK. M. (1)utrzymuje w mocy, zaliczając na podstawieart. 63 § 1 k.k.na poczet kary pozbawienia wolności orzeczonej wobec niej wpkt IIczęści dyspozytywnej okres jej rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie od dnia 12 marca 2011 roku do dnia 13 grudnia 2011 roku;

XI
utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok w stosunku do oskarżonegoD. B.;

XII
zwalnia oskarżonychM. F. (1),J. K. (1),K. M. (1)iD. B.od kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze;

XIII
zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw.M. G.- jako obrońcy oskarżonegoM. F. (1), adw.R. S.- jako obrońcy oskarżonejK. M. (1), adw.W. C.- jako obrońcy oskarżonegoJ. K. (1), adw.P. K. (1)- jako obrońcy oskarżonegoD. B.po 600 zł tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej oskarżonym w postępowaniu odwoławczym oraz po 138 zł tytułem zwrotu podatku VAT;

XIV
zasądza od oskarżonychJ. K. (1)iM. F. (1)na rzecz oskarżyciela posiłkowegoD. N.po 600 złotych tytułem udziału w sprawie pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego w postępowaniu odwoławczym;

XV
zasądza od oskarżonegoD. B.na rzecz oskarżyciela posiłkowegoM. L.600 złotych tytułem udziału w sprawie pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego w postępowaniu odwoławczym.

UZASADNIENIE
Sąd Okręgowy we Wrocławiu rozpoznał sprawęJ. K. (1),M. F. (1),Ł. G.iK. M. (1)oskarżonych o to, że :

I
w dniu 5 marca 2011 r. weW., działając wspólnie i w porozumieniu usiłowali dokonać zaboru w celu przywłaszczenia mienia należącego doK. B.w ten sposób, żeB. P.iK. M. (1)podstępnie sprowadziły pokrzywdzonego na parking przyul. (...), na którym oczekiwałJ. K. (1),Ł. G.iM. F. (1), a następnie po tym jakM. F. (1), grożąc pokrzywdzonemu użyciem przemocy i pozbawieniem wolności poprzez zamknięcie go w bagażniku samochodu, zażądał odK. B.wydania samochodu markiV. (...)onr rej. (...)o wartości 40.000 zł, a pokrzywdzony odmówił wydania mienia,J. K. (1)uderzyłK. B.pięścią w twarz, używając do zadania ciosu niebezpiecznego narzędzia w postaci kastetu, powodując u niego krwawienie z nosa, które to obrażenie naruszyło czynności narządu jego ciała na czas poniżej dni siedmiu, lecz zamierzonego celu zaboru mienia nie osiągnął z uwagi na ucieczkę pokrzywdzonego, przy czymM. F. (1)zarzuconego czynu dopuścił się w warunkach powrotu do przestępstwa, będąc uprzednio skazanym wyrokiem Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Śródmieście z dnia 17.12.2003 r., sygn. akt: II K 1817/03 objętym następnie wyrokiem łącznym Sądu Rejonowego dla Wrocławia Śródmieście z dnia 28.11.2008 r., sygn. akt: II K 958/08 na karę 1 roku pozbawienia wolności, za czyny zart. 278 § 1 k.k.iart. 279 § 1 k.k.,art. 286 § 1 k.k., którą odbywał w okresie od 15.03.2008 r. do 23.02.2009 r.;

tj. o czyn zart. 13 § 1 k.k.w zw. zart. 280 § 1 k.k.iart. 157 § 2 k.k.w zw. zart. 11 §2 k.k.; - przy czym w odniesieniu doJ. K. (1)o czyn zart. 13 § 1 k.k.w zw. zart. 280 § 2 k.k.iart. 157 § 2 k.k.w zw. zart. 11 §2 k.k.; - natomiast w odniesieniu doM. F. (1)o czyn zart. 13 § 1 k.k.w zw. zart. 280 § 1 k.k.iart. 157 § 2 k.k.w zw. zart. 11 § 2 k.k.w zw. zart. 64 §1 k.k.

II
w dniu 3 marca 2011 r. weW.wspólnie i w porozumieniu dokonali zaboru w celu przywłaszczenia mienia należącego doK. M. (2), w ten sposób, żeK. M. (1)wskazała osobę pokrzywdzonego, od któregoJ. K. (1)zażądał wydania pieniędzy, a wobec jego odmowy, uderzył pokrzywdzonego pięścią w twarz, po czym stosując przemoc, wraz zM. F. (1)iŁ. G.wciągnęli pokrzywdzonego wulicę (...), pozostawiającK. M. (1)na czatach, a następnie szarpiąc i trzymając go za ręce, z dwóch stron i przytrzymując przy ścianie, doprowadzili pokrzywdzonego do stanu bezbronności, po czym zabrali mu z kieszeni telefon komórkowymarki N.o wartości 2200 zł oraz pieniądze w kwocie 50 zł, jak również stosowali przemoc polegającą na popchnięciu uciekającego pokrzywdzonego, przy czym w wyniku szarpania za odzież uszkodzili pokrzywdzonemu kurtkę, powodując stratę w wysokości 300 zł, czym działali na szkodęK. M. (2), przy czymM. F. (1)zarzuconego czynu dopuścił się w warunkach powrotu do przestępstwa, będąc uprzednio skazanym wyrokiem Sądu Rejonowego dla Wrocławia Śródmieście z dnia 17.12.2003 r., sygn. akt: II K 1817/03 objętym następnie wyrokiem łącznym Sądu Rejonowego dla Wrocławia Śródmieście z dnia 28.11.2008 r., sygn. akt: II K 958/08 na karę 1 roku pozbawienia wolności, za czyny zart. 278 § 1 k.k.iart. 279 § 1 k.k.,art. 286 § 1 k.k., którą odbywał w okresie od 15.03.2008 r. do 23.02.2009 r.;

tj. o czyn zart. 280 § 1 k.k.; - przy czym w odniesieniu doM. F. (1)o czyn zart. 280 § 1 k.k.w zw. zart. 64 § 1 k.k.

Ponadto rozpoznał sprawęJ. K. (1)iM. F. (1)oskarżonych o to, że :
IV. w dniu 3 marca 2011 r. weW., działając wspólnie i w porozumieniu, usiłowali dokonać zaboru w celu przywłaszczenia mienia należącego doD. N., w ten sposób, że jadąc autobusem linii 523, grożąc pobiciem, zażądali od pokrzywdzonego wydania mu wartościowych przedmiotów jakie pokrzywdzony przy sobie posiadał, a następnie stosowali wobec niego przemoc polegającą na szarpaniu i grozili mu pozbawieniem życia, po czymM. F. (1)zadał pokrzywdzonemu cios pięścią w twarz, powodując u niego obrażenia ciała, w postaci podbiegnięć krwawych i obrzęku na głowie, złamania wyrostków zębodołowych i złamań zębów, które to obrażenia naruszyły czynności narządu jego ciała na czas powyżej dni siedmiu, lecz zamierzonego celu zaboru mienia nie osiągnęli z uwagi na ucieczkę pokrzywdzonego, przy czymM. F. (1)zarzuconego czynu dopuścił się w warunkach powrotu do przestępstwa, będąc uprzednio skazanym wyrokiem Sądu Rejonowego dla Wrocławia Śródmieście z dnia 17.12.2003 r., sygn. akt: II K 1817/03 objętym następnie wyrokiem łącznym Sądu Rejonowego dla Wrocławia Śródmieście z dnia 28.11.2008 r., sygn. akt: II K 958/08 na karę 1 roku pozbawienia wolności, za czyny zart. 278 § 1 k.k.iart. 279 § 1 k.k.,art. 286 § 1 k.k., którą odbywał w okresie od 15.03.2008 r. do 23.02.2009 r.,
tj. o czyn zart. 13 § 1 k.k.w zw. zart. 280 § 1 k.k.iart. 157 § 1 k.k.w zw. zart. 11 § 2 k.k.; - przy czym w odniesieniu doM. F. (1)o czyn zart. 13 §1 k.k.w zw. zart. 280 § 1 k.k.iart. 157 § 1 k.k.w zw. zart. 11 § 2 k.k.w zw. zart. 64 § 1 k.k.

Ponadto rozpoznał sprawęD. B.iJ. K. (1)oskarżonych o to, że :
VI. w dniu 21 lutego 2011 r. weW., działając wspólnie i w porozumieniu oraz w porozumieniu z inną ustaloną osobą nieletnią, pobiliM. L., w ten sposób że zadawali mu ciosy pięściami po głowie oraz kopali nogami po całym ciele, czym spowodowali u pokrzywdzonego obrażenia ciała w postaci powierzchownego urazu głowy ze wstrząśnieniem mózgu, uraz podudzia prawego z obrzękiem przyczepu ścięgna Achillesa prawego z podbiegnięciem krwawym w okolicy stawu skokowego, a także cechami naderwania ścięgna Achillesa prawego, które naruszyły czynności narządu jego ciała na czas powyżej dni siedmiu;
tj. o czyn zart. 158 § 1 k.k.iart. 157 § 1 k.k.w zw. zart. 11 § 2 k.k.

Ponadto rozpoznał sprawęM. F. (1)oskarżonego o to, że :
VII. w dniu 8 lutego 2011 r. weW., działając w warunkach powrotu do przestępstwa oraz wspólnie i w porozumieniu z innymi nieustalonymi osobami, grożącM. N.pobiciem, zabrał w celu przywłaszczenia telefon komórkowymarki S. (...)oraz zapalniczkęmarki Z.o łącznej wartości 500 złotych, przy czym zarzuconego czynu dopuścił się w warunkach powrotu do przestępstwa, będąc uprzednio skazanym wyrokiem Sądu Rejonowego dla Wrocławia Śródmieście z dnia 17.12.2003 r., sygn. akt: II K 1817/03 objętym następnie wyrokiem łącznym Sądu Rejonowego dla Wrocławia Śródmieście z dnia 28.11.2008 r., sygn. akt: II K 958/08 na karę 1 roku pozbawienia wolności, za czyny zart. 278 § 1 k.k.iart. 279 § 1 k.k.,art. 286 § 1 k.k., którą odbywał w okresie od 15.03.2008 r. do 23.02.2009 r.;
tj. o czyn zart. 280 § 1 k.k.w zw. zart. 64 § 1 k.k.
VIII. w dniu 13 lutego 2011 r. weW., działając w warunkach powrotu do przestępstwa, grożącW. S.pobiciem, zabrał w celu przywłaszczenia telefon komórkowymarki N. (...)o wartości 1400 złotych, przy czym zarzuconego czynu dopuścił się w warunkach powrotu do przestępstwa, będąc uprzednio skazanym wyrokiem Sądu Rejonowego dla Wrocławia Śródmieście z dnia 17.12.2003 r., sygn. akt: II K 1817/03 objętym następnie wyrokiem łącznym Sądu Rejonowego dla Wrocławia Śródmieście z dnia 28.11.2008 r., sygn. akt: II K 958/08 na karę 1 roku pozbawienia wolności, za czyny zart. 278 § 1 k.k.iart. 279 § 1 k.k.,art. 286 §1 k.k., którą odbywał w okresie od 15.03.2008 r. do 23.02.2009 r.;
tj. o czyn zart. 280 § 1 k.k.w zw. zart. 64 § 1 k.k.

Po rozpoznaniu tej sprawy, Sąd Okręgowy we Wrocławiu wyrokiem z dnia 29 marca 2012 r. uznał oskarżonychJ. K. (1),M. F. (1),Ł. G.iK. M. (1)za winnych czynu opisanego wpkt Iczęści wstępnej z tym, że w podstawie skazaniaart. 157 § 2 k.k.pozostawił jedynie co doJ. K. (1), i za to wymierzył im kary:
-K. M. (1)iŁ. G.na podstawieart. 14 § 1 k.k.w zw. zart. 280 § 1 k.k.po 2 lata pozbawienia wolności,
-M. F. (1)na podstawie tych samych przepisów 2 lata i 6 miesięcy pozbawienia wolności,
-J. K. (1)na podstawieart. 14 § 1 k.k.w zw. zart. 280 § 2 k.k.w zw. zart. 11 §3 k.k.3 lata pozbawienia wolności.
Tym samym wyrokiem uznał wymienionych wyżej oskarżonych za winnych czynu opisanego w pkt II części wstępnej i za to na podstawieart. 280 § 1 k.k.wymierzył im kary po 2 lata pozbawienia wolności
Tym samym wyrokiem uznał oskarżonychJ. K. (1)iM. F. (1)za winnych czynu opisanego w pkt IV części wstępnej i za to wymierzył im kary:
-J. K. (1)na podstawieart. 14 § 1 k.k.w zw. zart. 280 § 1 k.k.2 lata pozbawienia wolności,
-M. F. (1)na podstawieart. 14 § 1 k.k.w zw. zart. 280 § 1 k.k.w zw. zart. 11 § 3 k.k.2 lata i 6 miesięcy pozbawienia wolności.
Tym samym wyrokiem uniewinnił oskarżonychD. B.,J. K. (1)iM. F. (1)od czynu zarzucanego im w pkt V części wstępnej.
Tym samym wyrokiem uznał oskarżonychD. B.iJ. K. (1)za winnych tego, że w dniu 21 lutego 2011 r. weW.działając wspólnie i w porozumieniu oraz w porozumieniu z inną ustaloną osobą nieletnią pobiliM. L., w ten sposób, że zadawali mu ciosy pięściami po głowie, czym spowodowali u pokrzywdzonego obrażenia ciała w postaci powierzchownego urazu głowy ze wstrząśnieniem mózgu i narazili na bezpośrednie niebezpieczeństwo nastąpienia skutku określonego wart. 157 § 1 k.k., a nieletni kopnął pokrzywdzonego w prawą nogę, powodując u pokrzywdzonego obrażenia ciała w postaci urazu podudzia prawego z obrzękiem przyczepu ścięgna Achillesa prawego z podbiegnięciem krwawym w okolicy stawu skokowego, a także cechami naderwania ścięgna Achillesa prawego, które naruszyły czynności narządu jego ciała na czas powyżej dni siedmiu, przyjmując, że stanowi on przestępstwo zart. 158 § 1 k.k.– to jest czynu zart. 158 § 1 k.k.i za to na podstawie powołanego przepisu wymierzył im kary po 1 roku pozbawienia wolności.
Tym samym wyrokiem uznał oskarżonegoM. F. (1)za winnego czynów opisanych wpunktach VII i VIIIczęści wstępnej i za to na podstawieart. 280 § 1 k.k.wymierzył mu kary po 2 lata pozbawienia wolności.

Na podstawieart. 85 k.k.iart. 86 § 1 k.k.wymierzył oskarżonym kary łączne:
-J. K. (1)iM. F. (1)po 3 lata pozbawienia wolności,
-K. M. (1)iŁ. G.po 2 lata pozbawienia wolności.
Na podstawieart. 46 § 1 k.k.zobowiązał oskarżonegoM. F. (1)do naprawienia szkody przez zapłatę na rzeczD. N.12.050 zł.
Na podstawieart. 415 § 1 k.p.k.zasądził solidarnie od oskarżonychJ. K. (1)iD. B.na rzeczM. L.5.000 zł z ustawowymi odsetkami od 29 września 2011 r., a dalej idące żądanie oddalił.
Na podstawieart. 65 § 3 k.p.k.powództwoM. L.przeciwkoM. F. (1)pozostawił bez rozpoznania.
Na podstawieart. 230 § 2 k.p.k.orzekł o dowodach rzeczowych.
Na podstawieart. 63 § 1 k.k.zaliczył oskarżonym na poczet kar pozbawienia wolności okresy ich rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie:
-J. K. (1)od 15 marca 2011 r. do 29 marca 2012 r.,
-M. F. (1)od 9 marca 2011 r. do 29 marca 2012 r.,
-Ł. G.od 10 marca 2011 r. do 29 marca 2012 r.,
-K. M. (1)od 12 marca 2011 r. do 13 grudnia 2011 r.,
-D. B.od 1 czerwca 2011 r. do 17 stycznia 2012 r.
Zasądził solidarnie od oskarżonychJ. K. (1)iM. F. (1)na rzecz oskarżyciela posiłkowegoD. N.wydatki z tytułu ustanowienia w sprawie pełnomocnika w kwocie 2.500 zł.
Zwolnił oskarżonych od kosztów sądowych.

Wyrok powyższy zaskarżyli obrońcy oskarżonych:D. B.,M. F. (1)iK. M. (1)oraz Prokurator Rejonowy dla Wrocławia-Fabrycznej.
Apelacja obrońcyD. B.zarzuca (dosłowny cytat):
„1. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, który miał wpływ na jego treść, a polegający na:
- objęciu opisem przypisanego oskarżonemu czynu zdarzeń i zachowań, w których zgodnie z innymi ustaleniami Sądu a quo nie brał on udziału;
- ustaleniu, że oskarżony zadał kilka ciosów, podczas, gdy z materiału dowodowego, w tym w szczególności z zeznań pokrzywdzonego, wynika, że oskarżony zadał jeden cios;
- że powierzchowny uraz głowy trwał długo, wpłynął na proces przygotowania do matury i stres z tym związany oraz spowodował cierpienia uzasadniające zasądzenie zadośćuczynienia, podczas gdy wnioski takie nie wynikają z treści zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, bowiem skutki wstrząśnienia mózgu ustały w ciągu 2 dni od zdarzenia, zaś krzywda i cierpienie jakie w okresie objętym powództwem cywilnym towarzyszyły pokrzywdzonemu związane były z urazem ścięgna Achillesa, za które oskarżony nie ponosi odpowiedzialności;
- ustalenie, że zachowanie oskarżonych naraziło pokrzywdzonego na bezpośrednie niebezpieczeństwo nastąpienia skutku zart. 157 § 1 k.k., podczas gdy siła, intensywność i ilość zadawanych ciosów powodujących jedynie powierzchowny uraz głowy ze wstrząśnieniem mózgu i trwający poniżej dni 7 bez ran, czy otarć naskórka wyklucza możliwość przyjęcia, że stwarzały one bezpośrednie niebezpieczeństwo nastąpienia takiego skutku;
2. obrazę przepisów prawa materialnego, a toart. 158 § 1 k.k.poprzez jego zastosowanie w sytuacji, gdy zachowanie oskarżonego nie zrealizowało wszystkich znamion tego typu czynu zabronionego (brak nastąpienia skutku w postaci narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo nastąpienia skutku określonego wart. 157 § 1 k.k.) i nie zakwalifikowanie czynu oskarżonego zart. 157 § 2 k.k.;
3. obrazę przepisów postępowania, która miała istotny wpływ na treść wyroku, a toart. 14 § 1w zw. zart. 17 § 1 pkt 9w zw. zart. 414 § 1 k.p.k.poprzez prowadzenie postępowania i wydanie wyroku pomimo braku skargi uprawnionego oskarżyciela w odniesieniu do czynu ściganego z oskarżenia prywatnego (brak aktu oskarżenia wniesionego przez oskarżyciela prywatnego oraz wyraźnego lub dorozumianego objęcia czynu prywatnoskargowego ściganiem z urzędu przez prokuratora);
4. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia co do kary, który miał wpływ na jego treść, a polegający na:
- ustaleniu jako okoliczności obciążającej dokonania czynu z chęci uzyskania łatwej i dodatkowej korzyści majątkowej, podczas, gdy nie można przypisać oskarżonemu takiego kierunku działania, zwłaszcza w świetle zeznań samego pokrzywdzonego;
- ustaleniu, że oskarżony zadał kilka ciosów, podczas gdy z materiału dowodowego, w tym w szczególności z zeznań pokrzywdzonego, wynika, że oskarżony zadał jeden cios;
- ustaleniu jako okoliczności obciążającej braku nauki, z pominięciem ustaleń co do warunków osobistych wpływających na proces edukacji oraz wyrażonej przez oskarżonego chęci ukończenia szkoły i wyznaczenia sobie takiego celu;
- pominięcia w ustaleniach faktycznych, że oskarżony jest osobą młodocianą, pomimo, że co do innych oskarżonych Sąd uwzględnia powyższą okoliczność;
- nieuwzględnienie przy wymiarze kary faktu, że u oskarżonego zdiagnozowano ADHD oraz nieprawidłowe funkcjonowanie płata czołowego mózgu; że występując u niego zaburzenia osobowości i zachowania, niedojrzała osobowość nieprawidłowo – dyssocjalnie kształtująca – o czym świadczą właściwości sfery emocjonalnej, nie dokształcona uczuciowość wyższa i funkcjonowanie społeczne, co nie pozostaje bez wpływu na stopień winy oraz wymiar kary”.
Podnosząc wskazane zarzuty apelujący wniósł o: „uchylenie zaskarżonego wyroku i umorzenie postępowania oraz pozostawienie powództwa cywilnego bez rozpoznania, w przypadku gdy Sąd Apelacyjny nie podzieli zarzutów uzasadniających powyższy wniosek o zmianę zaskarżonego wyroku przez wyeliminowanie z opisu czynu działań nie objętych sprawstwem oskarżonego oraz złagodzenie wymierzonej kary przez obniżenie jej wymiaru do 3 miesięcy pozbawienia wolności oraz oddalenie powództwa cywilnego”.

Apelacja obrońcyM. F. (1)zarzuca (dosłowny cytat):
„ I. obrazę przepisów prawa materialnego, a toart. 46 § 1 k.k.w pkt X wyroku, poprzez nie określenie przez Sąd czy zobowiązanie oskarżonego do naprawienia szkody obejmuje szkodę w całości czy w części; oraz zasądzenie kwoty przekraczającej rzeczywistą szkodę, oraz błędne zobowiązanie jedynie oskarżonegoM. F. (1)do naprawienia szkody, z pominięciem oskarżonegoJ. K. (1).
II. obrazę przepisów postępowania, która miała wpływ na treść rozstrzygnięcia, a to:
-art. 4, 7 k.p.k.w zw. zart. 410 k.p.k.poprzez przyjęcie okoliczności uzasadniających popełnienie przestępstw opisanych w pkt I iVII części wstępnej wyroku za udowodnione mimo, że nie pozwalała na to prawidłowa ocena dowodów, a w szczególności: poprzez uwzględnienie przez Sąd I instancji wyłącznie okoliczności przemawiających na niekorzyść oskarżonegoM. F. (1), z pominięciem okoliczności przemawiających na jego korzyść, poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów i dokonanie nieprawidłowej ich oceny wykraczającej poza wskazania wiedzy, doświadczenia życiowego i prawidłowego rozumowania; oraz poprzez bezzasadną odmowę wiarygodności wyjaśnień oskarżonego, dot. zarzucanych mu w pkt I i VII czynów, pomimo ich spójności i kompletności,
-art. 5 § 2 k.p.k.poprzez rozstrzyganie na niekorzyść oskarżonegoM. F. (1)powstałych w toku postępowania istotnych wątpliwości dot. popełnienia w/w czynów,
-art. 413 § 2 pkt 2 i art. 424 § 1 pkt 2 k.p.k.poprzez sprzeczność pomiędzy treścią wyroku w pkt X z jego uzasadnieniem w tym zakresie, poprzez uzasadnienie solidarnego zobowiązania oskarżonychM. F. (1)iJ. K. (1)do zapłaty na rzecz pokrzywdzonegoD. N.kwoty 12.050 zł, podczas gdy w pkt X Sąd obowiązek powyższy nałożył jedynie na oskarżonegoM. F. (1),
- art. 413 § 1 pkt 6 poprzez nie wskazanie w pkt XVI wyroku podstawy prawnej rozstrzygnięcia, przez co niemożliwym staje się kontrola wysokości zasądzonej kwoty.
III. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku i mający wpływ na jego treść, będący wynikiem obrazy przepisów postępowania, poprzez ustalenie, że oskarżonyM. F. (1)dokonał zarzucanych mu w pkt I i VII części wstępnej wyroku czynów, podczas gdy właściwa ocena całokształtu materiału dowodowego powinna prowadzić do uniewinnienia oskarżonegoM. F. (1)od zarzucanych mu w/w czynów.
IV. rażącą niewspółmierność kary do stopnia zawinienia i okoliczności sprawy poprzez wymierzenie oskarżonemu zarówno zbyt surowych kar jednostkowych oraz zbyt surowej kary łącznej – bezwzględnej kary pozbawienia wolności w wymiarze 3 lat”.
Podnosząc wskazane zarzuty apelujący wniósł o:
„ – zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonegoM. F. (1)od czynów wymienionych w pkt I VII części wstępnej wyroku, oraz złagodzenie wymierzonej oskarżonemuM. F. (1)kary;
- ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu we Wrocławiu”.

Apelacja obrońcyK. M. (1)zarzuca (dosłowny cytat):
„1. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia, mający wpływ na treść wyroku, polegający na:
- bezpodstawnym przyjęciu, że oskarżonaK. M. (1)dopuściła się zarzucanego jej czynu tj. popełnienia przestępstwa rozboju na szkodęK. M. (2)podczas, gdy z wyjaśnień oskarżonej i pozostałych współoskarżonych wynika, że nie brała ona udziału w popełnieniu tego przestępstwa mimo, że była w pobliżu miejsca zdarzenia, gdyż nie obejmowała go ani swoją świadomości, ani zamiarem.
2. rażącą niewspółmierność kary do stopnia zawinienia i okoliczności sprawy polegającą na wymierzeniu oskarżonej kary bezwzględnej pozbawienia wolności, podczas gdy:
- udział oskarżonej w zarzucanym jej czynie opisanym w pkt I w części wstępnej wyroku był minimalny i polegał jedynie na towarzyszeniuB. P.w sprowadzeniu pokrzywdzonegoK. B.na parking przyul. (...), natomiast oskarżona nie brała udziału w pobiciu pokrzywdzonego, ani do tego nie podżegała bezpośrednich sprawców przestępstwa”.
Podnosząc wskazane zarzuty apelujący wniósł o:
„ I. zmianę zaskarżonego wyroku poprzez:

a
uniewinnienie oskarżonejK. M. (1)od zarzucanego jej czynu opisanego w pkt II i złagodzenie oskarżonej wymierzonej jej bezwzględnej kary pozbawienia wolności poprzez jej zawieszenie na okres próby z uwzględnieniem stopnia jej zawinienia;

ewentualnie o :
II. uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji”.

Apelacja prokuratoradotycząca oskarżonychM. F. (1)iJ. K. (1)zarzuca (dosłowny cytat):
„ 1. rażącą niewspółmierność orzeczonej wobecM. F. (1)kary łącznej 3 lat pozbawienia wolności za przypisane mu przestępstwa zart. 280 § 1 k.k.w zw. zart. 64 § 1 k.k.i zart. 13 § 1 k.k.w zw. zart. 280 § 1 k.k.w zw. zart. 64 § 1 k.k., wynikającą z niedostatecznego uwzględnienia okoliczności mających wpływ na wymiar kary, a w szczególności postaci zamiaru, motywacji, wysokiego stopnia społecznej szkodliwości przypisanych mu czynów, faktu popełnienia przestępstw w warunkach powrotu do przestępstwa oraz we współdziałaniu z innymi osobami, w tym młodocianymi, a także uprzedniej karalności.
2. rażącą niewspółmierność orzeczonej wobecJ. K. (1)kary łącznej 3 lat pozbawienia wolności za przypisane mu przestępstwa zart. 280 § 1 k.k.i zart. 13 § 1 k.k.w zw. zart. 280 § 2 k.k., wynikającą z nadania nadmiernego znaczenia okolicznościom łagodzącym przyjętym wobec sprawcy w postaci częściowego przyznania się do popełnienia zarzucanych mu czynów, jego młodego wieku i uprzedniej niekaralności, podczas gdy prawidłowa ocena okoliczności wpływających na wymiar kary oraz ocena okoliczności popełnienia przestępstw, a w szczególności postaci zamiaru, bardzo wysokiego stopnia społecznej szkodliwości czynu, ocena właściwości i warunków osobistych sprawcy oraz wynikająca z powyższych okoliczności negatywna prognoza kryminologiczna względem oskarżonego prowadzą do wniosku, że wymierzona oskarżonemu kara jest karą niewspółmiernie łagodną i nie spełnia wymogów prewencji ogólnej i szczególnej”.
Podnosząc wskazane zarzuty apelujący wniósł o:
„ 1. zmianę zaskarżonego wyroku poprzez orzeczenie wobec oskarżonegoM. F. (1), przy zachowaniu wymiaru orzeczonych przez Sąd I instancji kar jednostkowych, kary łącznej w wysokości 7 lat pozbawienia wolności.
2. zmianę zaskarżonego wyroku poprzez orzeczenie wobec oskarżonegoJ. K. (1), przy zachowaniu wymiaru orzeczonych przez Sąd I instancji kar jednostkowych, kary łącznej w wysokości 5 lat pozbawienia wolności”.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Co do apelacji obrońcy oskarżonegoD. B.–apelacja ta nie zasługuje na uwzględnienie.
Odnosząc się do poszczególnych zarzutów omawianego środka odwoławczego według systematyki przyjętej przez autora należy zacząć od stwierdzenia, że obrońca oskarżonego nie zapoznał się należycie z treścią zaskarżonego wyroku i jego uzasadnieniem w zakresie dotyczącymD. B..
W pkt 1 apelacji, tiret 1, apelujący zarzuca, iż Sąd I instancji błędnie przypisał wymienionemu oskarżonemu działania, które w rzeczywistości wykonywała inna osoba. Rozwinięcie tego zarzutu znajduje się na stronach 3in fine– 4in principiośrodka odwoławczego.
Autor apelacji wywodząc, żeSąd meritibezpodstawnie (błędnie) przypisał oskarżonemuD. B.działanie polegające na spowodowaniu u pokrzywdzonegoM. L.obrażeń ciała w postaci urazu prawego podudzia połączonego z urazem ścięgna Achillesa, nie zadał sobie trudu dokładnego zaznajomienia się z opisem przedmiotowego czynu zawartym w pkt VI części dyspozytywnej zaskarżonego wyroku, ani też z dotyczącymi tegoż czynu fragmentami uzasadnienia orzeczenia (strony: 7, 24, 36 oraz 43in fine– 44).
Nie jest bowiem prawdą to co apelujący wywodzi w omawianej części środka odwoławczego jakobySąd meriti(cyt.): „... dokonując ustaleń na stronie 7 uzasadnienia oraz formułując opis przypisanego oskarżonemu czynu, błędnie odnosi swe wnioski i obejmuje przestępnym działaniem oskarżonego zachowanie polegające na udaniu się za pokrzywdzonym i kopnięciu go w nogę” (str. 3in fineapelacji).
UstaleniaSądu meritiw tym zakresie są akurat zupełnie odwrotne – Sąd ten zarówno w opisie czynu zawartym w pkt VI części dyspozytywnej zaskarżonego wyroku, jak i w uzasadnieniu orzeczenia stwierdził bowiem jednoznacznie, że w drugiej fazie zdarzenia to wyłącznie nieletniK. H., działając indywidualnie (bez udziału oskarżonychD. B.iJ. K. (1)) kopnąłM. L.w prawą nogę, powodując u niego obrażenia ciała w postaci urazu prawego podudzia połączonego z urazem ścięgna Achillesa. Wynika to – jak wyżej wspomniano – w sposób ewidentny z opisu czynu przypisanegoD. B.w pkt VI części dyspozytywnej orzeczenia, jak i z dotyczących owego czynu fragmentów uzasadnienia.
Na powołanej przez apelującego stronie 7 uzasadnienia zaskarżonego wyroku, znajduje się następujące ustalenie faktyczneSądu meriti(cyt.): „...pokrzywdzonemu udało się uciec w kierunku stojącego w pobliżu stojaka reklamowego(...),

wówczasK. H.podbiegł do niego i kopnął go w okolice ścięgna Achillesa

”.
Ustalenie toSąd meritikonsekwentnie potwierdzał także w dalszych fragmentach uzasadnienia orzeczenia (vide strony: 24, 36 oraz 43in fine– 44).
Wbrew zatem twierdzeniu autora omawianej apelacji pomiędzy opisem czynu przypisanegoD. B.w pkt VI części dyspozytywnej zaskarżonego wyroku a jego uzasadnieniem, nie istnieją w tym zakresie żadne sprzeczności.
Apelujący najwyraźniej ograniczył zapoznanie się z treścią zaskarżonego wyroku do części wstępnej, gdzie rzeczywiście w pkt VI zarzuconoD. B., iż działając wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami brał udział w pobiciuM. L., powodując u pokrzywdzonego m.in. uraz podudzia prawego połączony z urazem ścięgna Achillesa. Nie dostrzegł już jednak apelujący, że Sąd Okręgowy w części dyspozytywnej orzeczenia (pkt VI) zmienił opis owego czynu, jak również jego kwalifikację prawną w odniesieniu doD. B.. Sąd ten przypisał wymienionemu oskarżonemu jedynie działanie polegające na zadawaniu pokrzywdzonemu ciosów pięściami w głowę, natomiast spowodowanie na skutek kopnięcia ofiary w prawą nogę urazu podudzia prawego połączonego z urazem ścięgna Achillesa przypisał wyłącznie nieletniemu sprawcy przestępstwa (K. H., który nie był objęty niniejszą sprawą).
Sąd Okręgowy zmienił równocześnie pierwotną kwalifikację prawną czynu zarzucanegoD. B.zart. 158 § 1 k.k.iart. 157 § 1 k.k.w zw. zart. 11 §2 k.k.tylko naart. 158 § 1 k.k.Sąd ten wyeliminował zatem z owej kwalifikacjiart. 157 § 1 k.k.(przestępstwo skutkowe).
W tym stanie rzeczy, mając na uwadze powyższe, podniesiony w pkt 1,tiret 1apelacji, zarzut błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia jest całkowicie bezzasadny.
W kolejnej części apelacji (pkt 1, tiret 2), autor kwestionuje ustalenia Sądu I instancji co do roliD. B.w przedmiotowym przestępstwie i sposobu jego działaniatempore criminis.Rozwinięcie tego zarzutu znajduje się na stronie 4 apelacji.
Sąd I instancji poddał zeznania pokrzywdzonegoM. L.prawidłowej analizie, wykazując że są one spójne i konsekwentne, co nadaje im walor wiarygodności (vide str. 22in fine– 23 uzasadnienia orzeczenia).
Z zeznań pokrzywdzonego wynika, że został zaatakowany przez trzech napastników (wśród których był oskarżonyD. B.) i wszyscy zadawali mu ciosy w głowę (w pierwszej fazie zdarzenia).
Składając następnego dnia po zdarzeniu (22 lutego 2011 r.) zawiadomienie o przestępstwieM. L.zeznał, że (cyt.) „Cała trójka biła mnie w jednym momencie poprzez uderzanie pięściami w moją głowę,nie potrafię określić, który mężczyzna ile razy mnie uderzył” (k. 371v).
Również podczas rozprawy w dniu 17 stycznia 2012 r. pokrzywdzony zeznał, że otrzymał od napastników wiele uderzeń w głowę. Z zeznań tych wynika (podobnie jak z zeznań cytowanych wyżej), że nie był on w stanie zindywidualizować udziału poszczególnych sprawców w pobiciu (k.1200v).M. L.podtrzymał na rozprawie zeznania jakie złożył w dniu 22 lutego 2011 r., składając zawiadomienie o przestępstwie (k.1201v).
Mając na uwadze powyższe godzi się przytoczyć postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 22 kwietnia 2009 r. (IV KK 14/09, OSNKW 2009/7/54, Biul. SN 2009/6/16), w którym zamieszczona została następująca teza: „Przepisart. 158 § 1 k.k.nie określa sposobu udziału w pobiciu (a także w bójce), co oznacza, że może to być każda forma świadomego współdziałania uczestników pobicia, a w jej ramach również każdy środek użyty do ataku na inną osobę (inne osoby),jeżeli wspólne działaniepowoduje narażenie człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo nastąpienia skutku określonego w art. 156 § 1 lub wart. 157 § 1 k.k.”.
W świetle powyższych okoliczności nie można zgodzić się z twierdzeniem autora omawianej apelacji, że rola oskarżonegoD. B.w pobiciu pokrzywdzonego była podrzędna i ograniczała się jedynie do jednego uderzenia zadanego ofierze w głowę. Powołane wyżej zeznaniaM. L., złożone krótko po zdarzeniu, kiedy to w sposób spontaniczny przedstawił relację z jego przebiegu, nie potwierdzają stanowiska apelującego w tym zakresie. Z zeznań tych wynika bowiem, iż (cyt.): „Cała trójka biła mnie w jednym momencie poprzez uderzanie pięściami w moją głowę” (k. 371v).
Ponadto należy podkreślić, że istotą odpowiedzialności za przestępstwo zart. 158 § 1 k.k.jestodpowiedzialność wspólna(poza przytoczonym wyżej postanowieniem SN z 22.04.2009 r., IV KK 14/09 zob. też wyrok SA w Krakowie z 13.02.2008 r., II AKa 5/08, KZS 2008/3/31, Prok. i Pr. – wkł. 2008/9/23). Z tego względu dla przypisania oskarżonemuD. B.sprawstwa co do przedmiotowego czynu nie ma znaczenia precyzyjne ustalenie ilości uderzeń, które zadał on pokrzywdzonemutempore crmininis. W realiach niniejszej sprawy nie ma to również znaczenia w kwestii wymiaru orzeczonej wobec niego za ten czyn kary, o czym będzie mowa w dalszej części uzasadnienia.

Wpkt 1apelacji, tiret 4,autor kwestionuje zastosowaną w pierwszej instancji kwalifikację prawną czynu oskarżonego zart. 158 § 1 k.k.Tego samego dotyczą teżpunkty 2 i 3apelacji (str. 2).Rozwijając ten zarzut na stronach 4in fine– 5 środka odwoławczego apelujący wywodzi, że działania sprawców nie naraziły pokrzywdzonegoM. L.na bezpośrednie nastąpienie skutku określonego wart. 157 § 1 k.k.Obrońca oskarżonego podnosi w tej części apelacji, że (cyt.): „siła ciosów była relatywnie niska ... Ciosy były na tyle lekkie, że nie spowodowały ran czy otarć naskórka” (str. 5). W dalszym fragmencie apelujący przyznaje jednak, iż na skutek pobicia pokrzywdzony znalazł się w szpitalu z objawami wstrząśnienia mózgu.
Z wywodami zamieszczonymi w powyższej części środka odwoławczego zgodzić się nie sposób. Pogląd autora apelacji, iż przestępstwo zart. 158 § 1 k.k.ma charakter materialny jest trafny. Sąd Najwyższy w wyroku z 7 stycznia 2008 r. (IV KK 342/07, LEX nr 346567, Prok. i Pr. – wkł. 2008/11/5, Biul. PK 2008/2/15) stwierdził, że „Stypizowany wart. 158 § 1 k.k.występek ma charakter materialny w tym znaczeniu, że jako skutek dla tego przestępstwa należy traktować już samo narażenie pokrzywdzonego na uszczerbek na zdrowiu w rozumieniuart. 157 § 1 k.k.... Stąd też dla przypisania sprawcy popełnienia przez niego przestępstwa zart. 158 § 1 k.k.wymagane jest ustalenie jego udziału w pobiciu o niebezpiecznym charakterze powodującym stan realnego, bezpośredniego zagrożenia wystąpienia skutków wymienionych w tym przepisie”.
Błędny jest natomiast pogląd autora apelacji, że (cyt.): „Skoro skutek taki (zart. 157 § 1 k.k.– przyp.SA) nie nastąpił, to brak jest w zachowaniu oskarżonych wszystkich znamion czynu zabronionego, co wyklucza przypisanie przestępstwa zart. 158 § 1 k.k.” (str. 5 apelacji).
Sąd Apelacyjny w Lublinie w wyroku z 16 czerwca 2006 r. (II AKa 166/06, KZS 2006/12/35) słusznie wskazał, że czyn z rat. 158§ 1 k.k.nie jest przestępstwem skutkowym w tym sensie, że dopiero rzeczywiste nastąpienie skutku określonego wart. 156 § 1 k.k.lub wart. 157 § 1 k.k.warunkowałoby byt owego przestępstwa. Do tego zaś w istocie sprowadza się przytoczony wyżej pogląd autora apelacji. Czyn zart. 158 § 1 k.k.jest przestępstwem polegającym na samym narażeniu na nastąpienie skutków, o których mowa w tym przepisie, bez względu na to czy skutki te rzeczywiście nastąpią. Inaczej mówiąc „narażenie”, o którym mowa wart. 158 § 1 k.k.dotyczy jedynie potencjalnych a nie realnych skutków w postaci uszczerbku na zdrowiu, określonych wart. 156 § 1 k.k.lub wart. 157 § 1 k.k.Z tych względów twierdzenie autora apelacji, iż brak realnego skutku zart. 157 §1 k.k.wyklucza zastosowanie w odniesieniu do czynu oskarżonego kwalifikacji prawnej zart. 158 § 1 k.k., nie może spotkać się z aprobatą.
Jeśli chodzi o kwestię, czy zachowanie sprawców przestępstwa polegające na zadawaniuM. L.ciosów pięściami w głowę, narażało pokrzywdzonego na skutki zart. 157 § 1 k.k.należy podkreślić, że to właśnie z powodu urazu głowy pokrzywdzony ten znalazł się w szpitalu z objawami wstrząśnienia mózgu. Wprawdzie okres jego leczenia szpitalnego był krótkotrwały, zaś biegły z zakresu medycyny sądowej ocenił ów uszczerbek na zdrowiu pokrzywdzonego jako naruszenie czynności narządów ciała na okres poniżej 7 dni (art. 157 § 2 k.k.), jednakże – wbrew stanowisku autora apelacji – nie te okoliczności mają decydujące znaczenie dla kwalifikacji prawnej przedmiotowego czynu. Chodzi bowiem o owo zawarte w treściart. 158 § 1 k.k.znamię w postaci „narażenia”człowieka m.in. na skutki zart. 157 § 1 k.k.Skoro zatem ciosy zadawane przez napastników w głowęM. L.spowodowały u niego wstrząśnienie mózgu, jest rzeczą niewątpliwą, że „narażenie”takie w czasie zdarzenia było realne. Głowa człowieka zawiera bowiem newralgiczne dla prawidłowego funkcjonowania organizmu narządy (przede wszystkim mózg). Wszelkie urazy godzące w tę część ludzkiego ciała niosą ze sobą realne niebezpieczeństwo uszkodzenia owych narządów, co z kolei może mieć dalekosiężne i tragiczne skutki dla zdrowia, a nawet życia ofiary. To, że w tym przypadku wstrząśnienie mózgu, którego doznał pokrzywdzony nie było poważne nie ma znaczenia. Sam bowiem fakt, że wielokrotnie ciosy zadawane przez sprawców godziły w głowę ofiary stanowi o tym, iż istniało realne zagrożenie dla wspomnianego wyżej narządu (mózgu). Powoduje to, że można tu mówić o narażeniu pokrzywdzonego na skutki, o których mowa wart. 158 § 1 k.k.W kwestii tej Sąd Apelacyjny podziela poglądSądu meritiwyrażony na stronie 37in principiouzasadnienia orzeczenia.
Godzi się w powyższym kontekście przytoczyć pogląd przedstawiciela doktryny Andrzeja Zolla na temat tego jak należy pojmować owo „narażenie”stanowiące znamię czynu zart. 158 § 1 k.k.
W komentarzu do tego przepisu (LEX, teza 19) wskazuje on co następuje: „Stwierdzony w wyniku pobicia u pokrzywdzonego obrzęk oka, które jest narządem niezwykle wrażliwym na wszelkie urazy i w związku z tym wysoce podatnym na poważne uszkodzenie, stanowi z reguły wystarczającą podstawę ustalenia, że istnieje realne poważne prawdopodobieństwo spowodowania uszkodzenia narządów wzroku, co w konsekwencji oznacza, że pokrzywdzony był narażony na uszczerbek na zdrowiu w znaczeniu art. 157 § 1 i pozwala na przyjęcie kwalifikacji udziału w pobiciu, jako realizacji znamion typu czynu zabronionego, określonego w art. 158 § 1”.
Skoro zatem dla powołanego komentatora nie ulega wątpliwości, że sam obrzęk oka stanowi o tym, iż sprawcy, którzy obrażenie to spowodowali narażali człowieka na następstwa, o których mowa wart. 158 § 1 k.k.(jako, że oko ludzkie jest organem szczególnie wrażliwym na urazy), tym bardziej narażenie takie powodują działania godzące w narząd jakim jest mózg człowieka.
W świetle powyższych okoliczności nie może zatem ulegać wątpliwości, że zastosowana w odniesieniu do czynuD. B.kwalifikacja prawna zart. 158 § 1 k.k.jest prawidłowa.
Tym samym Sąd Apelacyjny uznał, że związane z tą kwestią zarzuty autora apelacji są bezzasadne (pkt 2 apelacji, str. 2).
Skoro kwalifikacja prawna przedmiotowego czynu jest prawidłowa, bezprzedmiotowe stały się wywody apelującego, dotycząceart. 157 § 2 k.k.(str. 5-6 apelacji). W realiach niniejszej sprawy samodzielna kwalifikacja z tego przepisu nie wchodzi w grę, w związku z czym wywody apelującego dotyczące konieczności umorzenia wobecD. B.postępowania na podstawieart. 17 § 1 pkt 9 k.p.k.są chybione. Z tego względu zarzut zawartywpkt 3apelacji (str. 2)jest bezzasadny.
Należy do tego dodać, iż apelujący całkowicie błędnie sformułował zarzut zawartywpkt 2środka odwoławczego (str. 2).Obrońca oskarżonego zarzuca tu obrazę prawa materialnego polegającą (jego zdaniem) na zastosowaniu w odniesieniu do czynu oskarżonego nieprawidłowej (błędnej) kwalifikacji prawnej zart. 158 § 1 k.k., podczas gdy właściwa byłaby kwalifikacja zart. 157 §2 k.k.
Należy w związku z powyższym podnieść, że obraza prawa materialnego polega na jego wadliwym zastosowaniu (lub niezastosowaniu) w orzeczeniu opartym, na prawidłowych ustaleniach faktycznych. Nie ma natomiast obrazy prawa materialnego wtedy, gdy wadliwość orzeczenia jest wynikiem błędnych ustaleń faktycznych przyjętych za jego podstawę. Jeżeli zatem apelujący kwestionuje zastosowaną w wyroku kwalifikację prawną przypisanego oskarżonemu czynu, ponieważ w jego działaniu dopatruje się innego przestępstwa, to podstawą środka odwoławczego w tym zakresie może być tylko zarzut błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia (art. 438 pkt 3 k.p.k.), a nie zarzut obrazy prawa materialnego, o której mowa wart. 438 pkt 1 k.p.k.(zob. SN V KR 212/74, OSNKW 1974, nr 12, poz. 233 i aprobujące glosy W. Daszkiewicza – Przegląd orzecznictwa, PiP 1975 r., z. 12, str.130 oraz M. Cieślaka i Z. Dody – Przegląd orzecznictwa, Pal. 1975, nr 7-8, str. 35).
Niemniej, pomijając kwestię błędnego sformułowania zarzutu podniesionego w pkt 2 apelacji, należy raz jeszcze stwierdzić, że zastosowana w odniesieniu do czynuD. B.kwalifikacja prawna zart. 158 § 1 k.k.jest w pełni prawidłowa. Z tych względów dotycząca tej kwestii część środka odwoławczego jest bezzasadna.

W pkt 1, tiret 3 apelacjiautor kwestionuje zasadność zasądzenia odD. B.(solidarnie zJ. K. (1)) na rzecz pokrzywdzonegoM. L.kwoty 5.000 złotych tytułem zadośćuczynienia. Rozwinięcie tego zarzutu znajduje się na stronie 4 apelacji. Apelujący polemizuje w tej części środka odwoławczego z dokonaną przezSąd meritioceną okoliczności, które stanowiły podstawę orzeczenia zawartego w pkt XI części dyspozytywnej zaskarżonego wyroku.
Autor apelacji poza prostą polemiką ze stanowiskiem Sądu I instancji w tym zakresie nie był w stanie wykazać, że stanowisko to jest błędne. Sąd ten uzasadniając wskazane rozstrzygnięcie trafnie odwołał się doart. 445 § 1 k.c., zgodnie z którym na rzecz osoby pokrzywdzonej (a taką jestM. L.), która doznała uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia, można zasądzić odpowiednie zadośćuczynienie od sprawcy owego czynu niedozwolonego. SłusznieSąd meritipodkreślił, że (cyt.): „Zadośćuczynienie stanowi formę rekompensaty pieniężnej z tytułu szkody niemajątkowej, czyli krzywdy rozumianej jako ujemne przeżycia związane z cierpieniami psychicznymi i fizycznymi pokrzywdzonego” (str. 43in fineuzasadnienia orzeczenia).
Dodać do tego można, iż Sąd Apelacyjny we Wrocławiu na kanwieart. 552 §4 k.p.k.w wyroku z dnia 15 lutego 2012 r. (II AKa 8/12, LEX nr 1113050) stwierdził, iż „Dla interpretacji pojęcia <<zadośćuczynienie>> o jakim mowa wart. 552 §4 k.p.k.zastosowanie mają przepisykodeksu cywilnego, a w szczególnościart. 445 § 2 k.c., z którego wynika, iż zadośćuczynienie powinno być odpowiednie.Ustalenie jaka kwota jest <<odpowiednia>> należy do sfery swobodnego uznania sędziowskiego”.
Powołany wyżej judykat można drogą analogii odnieść do zadośćuczynienia zasądzonego w trybieart. 415 § 1 k.p.k.(wskazany w owym judykacieart. 445 § 2 k.c.odwołuje się w swej treści do§ 1tego przepisu).
Stanowisko, że ustalenie jaka kwota zasądzona z tytułu zadośćuczynienia jest „odpowiednia”należy do sfery swobodnego uznania sędziowskiego, zostało powszechnie zaakceptowane zarówno przez doktrynę jak i orzecznictwo sądów powszechnych i Sądu Najwyższego.
Mając na uwadze powyższe, należy zgodzić się z rozstrzygnięciem zapadłym w pierwszej instancji i jego uzasadnieniem, że zasądzona solidarnie odD. B.iJ. K. (1)na rzecz pokrzywdzonego kwota 5.000 zł tytułem zadośćuczynienia jest „odpowiednia”w rozumieniuart. 445 § 1 k.c.Sąd Okręgowy ustalając wysokość owego zadośćuczynienia nie naruszył zasady swobodnego uznania sędziowskiego – tzn. nie zasądził kwoty, która rażąco odbiegałaby od realiów przedmiotowego zdarzenia i skutków jakie zdarzenie to wywołało dla pokrzywdzonegoM. L..
Sąd Okręgowy przy rozstrzyganiu omawianej kwestii miał na uwadze okoliczność zasygnalizowanąw pkt 1 tiret3in fineapelacji, stwierdzając, iż (cyt.): „... największego cierpienia przysporzył pokrzywdzonemu uraz ścięgna Achillesa, który został spowodowany zachowaniem innej osoby niż oskarżeni” (str. 43in fine– 44in principiouzasadnienia orzeczenia). Z tego też powodu Sąd ten nie uwzględnił całości dochodzonego przez pokrzywdzonego roszczenia cywilnego. Niemniej uwzględniając skutki doznanego przezM. L.urazu głowy i związanego z tym wstrząśnienia mózgu oraz wpływ przedmiotowego zdarzenia na sytuację życiową pokrzywdzonego (miało ono miejsce przed jego egzaminem maturalnym),Sąd meritiuznał, że kwotą „odpowiednią”w rozumieniuart. 445 §1 k.c.będzie 5.000 zł (vide str. 44 uzasadnienia orzeczenia).
Swoje stanowisko w omawianej kwestii Sąd Okręgowy uzasadnił logicznie i w pełni przekonująco, prawidłowo oceniając okoliczności, które miały wpływ na wysokość zasądzonego zadośćuczynienia. Jak wcześniej wspomniano brak jest podstaw do przyjęcia, że Sąd ten naruszył w jakikolwiek sposób zasadę swobodnego uznania sędziowskiego. To, iż autor apelacji ocenia odmiennie wspomniane okoliczności zdarzenia, a swoją subiektywną ocenę w tym względzie przeciwstawia stanowisku Sądu orzekającego nie wystarczy do uznania zasadności podniesionego w tym zakresie zarzutu. Apelujący nie wykazał bowiem w jakikolwiek sposób abySąd meritiwykroczył tu poza wspomnianą sferę swobodnego uznania sędziowskiego, i wydał w przedmiocie zadośćuczynienia rażąco niesprawiedliwe (odbiegające zdecydowanie od okoliczności i skutków zdarzenia) rozstrzygnięcie.
W tym stanie rzeczy również tę część środka odwoławczego, Sąd Apelacyjny uznał za bezzasadną.

W pkt 4 apelacjiautor kwestionuje wymiar orzeczonej wobec oskarżonegoD. B.kary. Rozwinięcie tego zarzutu znajduje się na stronach 6-8 środka odwoławczego.
W pkt 4 tiret 1 apelacjiobrońca oskarżonego podnosi, że Sąd I instancji bezzasadnie zaliczył do okoliczności obciążającychD. B.(cyt.): „dokonanie czynu z chęci uzyskania łatwej i dodatkowej korzyści majątkowej, podczas gdy nie można przypisać oskarżonemu takiego kierunku działania, zwłaszcza w świetle zeznań samego pokrzywdzonego” (str. 2).
Przytoczony fragment środka odwoławczego ponownie sprawia wrażenie, że autor omawianej apelacji nie poddał należytej analizie treści zaskarżonego wyroku i jego uzasadnienia.
Sąd Okręgowy, uzasadniając wymiar orzeczonych wobec oskarżonych kar w sposób ogólny wskazał, że działali oni w celu (cyt.): „...szybkiego uzyskania dodatkowych korzyści majątkowych” (str. 40 uzasadnienia orzeczenia). Wbrew stanowisku autora apelacji, Sąd ten nie wiązał jednak tej okoliczności konkretnie z osobąD. B.(nie wskazał na niego w kontekście owej okoliczności). Nie mógł zresztą tego uczynić, skoro przypisał wymienionemu oskarżonemu przestępstwo zart. 158 § 1 k.k.(skierowane przeciwko zdrowiu, a nie mieniu).
Jeśli chodzi oD. B.Sąd meritiodniósł się indywidualnie do jego osoby (uzasadniając wymiar kary) na stronie 41 uzasadnienia orzeczenia, stwierdzając, iż (cyt.): „...D. B.jest osobą zdemoralizowaną, kilkakrotnie karaną jako osoba nieletnia za podobne do przedmiotowych czyny. Oskarżony nigdzie nie pracuje, nie kontynuuje również nauki”.Te same okoliczności Sąd ten wskazał opisując sylwetkę oskarżonego na stronach 11in fine– 12 uzasadnienia zaskarżonego wyroku.
Wbrew cytowanemu wyżej stwierdzeniu apelującego, Sąd Okręgowy nie zaliczył zatem do okoliczności obciążającychD. B.działania w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.

W pkt 4 tiret 2 apelacjiautor powraca do kwestii roli wymienionego oskarżonego w przestępstwie, podnosząc iż skoro w czasie zdarzenia zadał on tylko jeden cios pokrzywdzonemu, winno to zostać uwzględnione przy wymiarze kary (vide również str. 6in fineapelacji).
Na temat udziałuD. B.w pobiciu pokrzywdzonegoM. L.była już mowa uprzednio. Należy zatem raz jeszcze podkreślić, że odpowiedzialność sprawcy czynu zart. 158 § 1 k.k.ma charakter tzw. odpowiedzialności wspólnej. Sam fakt uczestniczenia w pobiciu, o którym mowa w powołanym przepisie, bez względu na stopień indywidualnego zaangażowania w to przestępstwo, pociąga za sobą odpowiedzialność karną na podstawieart. 158 § 1 k.k.Sprawca ponosi tu odpowiedzialność za całość zdarzenia, a zatem jego indywidualne zachowanie w czasie popełnienia owego czynu, nie może przekładać się w tak istotny sposób na wymiar kary, jak widzi to autor omawianej apelacji, tym bardziej, że rola oskarżonegoD. B.w przestępstwie nie była tak marginalna jak usiłuje to przedstawić apelujący.
Z zeznań pokrzywdzonegoM. L.złożonych krótko po zdarzeniu (w dniu 22 lutego 2011 r.), a zatem najwierniej obrazujących jego przebieg wynika, że stopień zaangażowania wszystkich sprawców w przestępstwo był podobny, jak również zbliżone było nasilenie agresji z ich strony (vide k. 371v). Z tych względów roliD. B.w pobiciu pokrzywdzonego nie można bagatelizować i pomniejszać w stopniu w jakim czyni to apelujący i opierać na tej podstawie zarzutu o rażącej niewspółmierności kary.

W pkt 4, tiret 3 środka odwoławczego -apelujący kwestionuje stanowiskoSądu meritico do postawy życiowej oskarżonego. Jest jednak rzeczą nie budzącą wątpliwości, że jak ustalił Sąd orzekający (w oparciu o wywiad kuratora)D. B.mimo ukończenia 19 roku życia posiada jedynie wykształcenie podstawowe (gimnazjalne), przerwał dalszą naukę w Liceum Ogólnokształcącym w trybie wieczorowym, pracował zaledwie przez miesiąc jako cukiernik, zaś potem pracy nie kontynuował (str. 12in principiouzasadnienia orzeczenia).
Są to fakty obiektywne, świadczące wyraźnie o tym jaki jest tryb życia oskarżonego, który już jako nieletni dopuszczał się czynów karalnych, a z opinii Dyrektora Aresztu Śledczego wynika, że mimo młodego wieku związał się on z podkulturą przestępczą (vide str. 12 uzasadnienia orzeczenia).
Wskazane wyżej okoliczności świadczą o daleko posuniętej demoralizacji oskarżonego. Powoływanie się przez apelującego na trudności życioweD. B., które miały wpływ na jego proces edukacji nie trafia do przekonania, skoro z jednej strony nie miał on żadnych oporów przed popełnianiem czynów karalnych (już jako nieletni) i wiązaniem się z podkulturą przestępczą, a z drugiej nie wykazywał chęci ani do nauki, ani do pracy.

Wskazanaw pkt 4, tiret 4 apelacjiokoliczność, żeD. B.jest osobą młodocianą nie może być przeceniana. Z praktyki sądowej wiadomym jest bowiem, że większość czynów o podobnym charakterze popełniają osoby młode (częstokroć młodociane, a nawet nieletnie). Okoliczność ta sama w sobie nie może więc mieć istotnego znaczenia dla wymiaru kary orzeczonej wobec oskarżonego, tym bardziej jeśli zważy się wspomnianą wcześniej jego daleko posuniętą demoralizację.
W kontekście wskazanej okoliczności warto przytoczyć tezę zawartą w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 7 września 2006 r. (II KK 118/06, OSNwSK 2006/1/1696):„&lt;&lt;Młodocianość&gt;&gt; i &lt;&lt;względy wychowawcze&gt;&gt; nie maja samodzielnego bytu jako podstawa szczególnego kształtowania wymiaru kary (złagodzenia kary), a stanowią jedynie punkt wyjściowy i muszą być zestawione z pozostałymi okolicznościami podmiotowymi i przedmiotowymi, mającymi znaczenie dla wymiaru kary.

Względy wychowawcze kary nie wyłączają funkcji represyjnej kary. Równie ważnymi przesłankami przy ustalaniu kary młodocianemu sprawcy jest też stopień jego zdemoralizowania, tryb życia przed popełnieniem przestępstwa, zachowanie się po jego popełnieniu, motywy i sposoby działania, czynniki te mogą przeważyć tak dalece, iż zasadne będzie wymierzenie takiemu sprawy kary nawet w górnych granicach ustawowego zagrożenia”.
Powoływanie się przez apelującego w tej części środka odwoławczego na przykład oskarżonegoJ. K. (1)jest o tyle chybione, że Sąd Apelacyjny zaostrzył karę pozbawienia wolności wymierzoną temu oskarżonemu (o czym będzie mowa w dalszej części uzasadnienia).
Ponadto należy zauważyć, że czyn przypisany oskarżonemuD. B.(zart. 158 § 1 k.k.) zagrożony jest karą pozbawienia wolności do lat 3. Wymierzona oskarżonemu kara 1 roku pozbawienia wolności zbliżona jest zatem do dolnej granicy ustawowego zagrożenia. W związku z tym, mając na uwadze wskazane wcześniej okoliczności obciążającej, kara ta nie może być uznana za rażąco niewspółmierną (surową) w rozumieniuart. 438 pkt 4 k.p.k.

W pkt 4, tiret 5 apelacjiautor wskazuje na zdiagnozowane uD. B.zaburzenia osobowości, które winny jego zdaniem zostać potraktowane jako okoliczność łagodząca.
W związku z wnioskiem dowodowym zawartym w pkt III środka odwoławczego, Sąd Apelacyjny dopuścił w postępowaniu odwoławczym, na podstawieart. 452 § 2 k.p.k., dowód z uzupełniającej opinii biegłych z zakresu psychiatrii na okoliczności podniesione w owej części apelacji (związane z zarzutem zawartym w pkt 4, tiret 5).
Biegłe z zakresu psychiatrii w pisemnej opinii z dnia 30 sierpnia 2012 r., po zapoznaniu się z dokumentacją załączoną przez obrońcęD. B.do apelacji (k. 1401-1405) oraz do wniosku dowodowego z dnia 22 czerwca 2012 r. (k.1455-1466), podtrzymały swoją wcześniejszą opinię dotyczącą wymienionego oskarżonego (k.1553-1556).
W nawiązaniu do sygnalizowanych przez autora apelacji kwestii związanych z nieprawidłową osobowościąD. B.biegłe stwierdziły na stronach 3in fine– 4 opinii (k.1555-1556), że (cyt.): „Zaburzenia osobowości stwierdzane u opiniowanego nie stanowią zaburzeń psychicznych a jedynie są utrwalonymi wzorcami zachowań. Przejawiają się niedokształceniem uczuciowości wyższej, funkcjonowaniem społecznym, kierowaniem się doraźną motywacją, zrzucaniem winy i odpowiedzialności za własne zachowanie na innych, lekceważeniem norm i reguł społecznych. Dotychczasowa linia życiowa badanego wskazuje, że popadał on w konflikty z prawem. Obecnie jest ponownie podejrzany i aresztowany do innej sprawy”.
Z przytoczonego wyżej fragmentu opinii wynika, że wskazywane przez apelującego zaburzenia osobowościD. B.stanowią „utrwalone wzorce zachowań”,zaś oskarżony w swoich działaniach kieruje się doraźną motywacją, zrzuca winę i odpowiedzialność za własne postępowanie na innych, lekceważy w sposób świadomy normy i reguły społeczne. Warte podkreślenia jest w szczególności stwierdzenie biegłych, że oskarżony zna i rozumie podstawowe zasady współżycia społecznego, a jego poziom intelektualny pozwala mu na kontrolę własnych zachowań (str. 4 opinii pisemnej, k. 1556).
Swoje stanowisko w powyższej kwestii biegłe podtrzymały w całej rozciągłości podczas rozprawy apelacyjnej w dniu 6 listopada 2012 r. Biegłe stwierdziły podczas rozprawy, że oskarżonyD. B.lekceważy normy i reguły społeczne świadomie, gdyż jest on na tyle rozwinięty intelektualnie, iż rozumie jakie normy obowiązują w społeczeństwie. Dodały, że (cyt.): „...jego poziom intelektualny, doświadczenie życiowe i wiedza ogólna pozwalają mu na kontrolę tych (agresywnych – przyp. SA) zachowań, na kontrolę tego co jest dobre a co złe, co jest zgodne z prawem a co nie”.
Z uzupełniającej opinii sądowo-psychiatrycznej przedstawionej na rozprawie odwoławczej wynika także to o czym biegłe wspomniały w opinii pisemnej z dnia 30 sierpnia 2012 r. OskarżonyD. B.nie jest chory psychicznie ani też upośledzony umysłowo, w związku z czym (cyt): „Jeśli popełnia przestępstwo to czyni to z powodu swojego wyboru, a nie z powodu zaburzeń psychicznych dezorganizujących chorobowo jego funkcjonowanie, zachowanie”.
Z dotyczącejD. B.opinii pisemnej z dnia 30 sierpnia 2012 r. oraz opinii uzupełniającej złożonej na rozprawie odwoławczej wynika zatem ewidentnie, że oskarżony ten rozumie należycie obowiązujące w społeczeństwie normy prawne i zasady współżycia społecznego, a dopuszczając się czynów karalnych w sposób świadomy normy i zasady te naruszał. Z tych względów struktura osobowości oskarżonego – wbrew stanowisku jego obrońcy wyrażonym w środku odwoławczym – z pewnością nie może być uznana za okoliczność łagodzącą, wpływającą na wymiar orzeczonej wobec niego kary. Należy do tego dodać, iż wbrew twierdzeniu autora apelacji (str. 7in fine– 8)D. B.nie cierpi na zaburzenia psychiczne, a jedynie posiada nieprawidłową strukturę osobowości, co w sposób jednoznaczny wynika ze wspomnianych wyżej opinii psychiatrycznych.
W tym stanie rzeczy, mając na uwadze powyższe, zawarty w pkt 4 apelacji zarzut dotyczący wymiaru orzeczonej wobecD. B.kary 1 roku pozbawienia wolności jest bezzasadny.
Jak uprzednio stwierdzono bezzasadne są również pozostałe zarzuty podniesione w omawianym środku odwoławczym, w związku z czym Sąd Apelacyjny zaskarżony wyrok w stosunku do oskarżonegoD. B.utrzymał w mocy.

Co do apelacji obrońcy oskarżonegoM. F. (1)-apelacja ta dotyczy w całości rozstrzygnięć zawartych w punktach:I, VII, X iXVIczęści dyspozytywnej orzeczenia oraz kwestionuje zaskarżony wyrok w zakresie wymiaru kary.
Zgodzić należy się ze stanowiskiem autora omawianego środka odwoławczego (str. 4-5), że brak jest w sprawie dowodów wskazujących w sposób nie budzący wątpliwości, iż oskarżonyM. F. (1)dopuścił się czynu przypisanego muw pkt VIIczęści dyspozytywnej zaskarżonego wyroku (pkt VII części wstępnej).
Uzasadnienie orzeczenia w tym zakresie jest nader lakoniczne i powierzchowne i nie zawiera argumentów przemawiających za rozstrzygnięciem wydanym przezSąd meriti. Uzasadnienie to sprowadza się w istocie do jednego tylko zdania o treści (cyt.): „Sąd zważył, iż oskarżonyM. F. (1)nie przyznał się do zarzucanego mu czynu, co w świetle braku rozpoznania w/w przez pokrzywdzonego wymagałododatkowego uprawdopodobnieniajego sprawstwa, w czym pomocne okazały się wyjaśnieniaP. M.” (str. 24in fine– 25in pricnipiouzasadnienia orzeczenia).
Warto zwrócić uwagę na dwa niefortunnie użyte w cytowanym fragmencie uzasadnienia słowa, a mianowicie „dodatkowego”i „uprawdopodobnienia”.
Słowo „dodatkowego”użyte w przytoczonym kontekście sugeruje, że istnieją w sprawie jakieś dowody świadczące o sprawstwie oskarżonego co do przedmiotowego czynu, a wyjaśnieniaP. M.miałyby je tylko dodatkowo wzmocnić. Rzecz jednak w tym, że dowodów takich nie ma, gdyż jak stwierdziłSąd meritioskarżonyM. F. (1)nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu, a pokrzywdzony nie rozpoznał go jako sprawcy rozboju (vide str. 24in fineuzasadnienia orzeczenia). Zagadką pozostaje w związku z tym, co miałyby „dodatkowo”wzmocnić (jakie dowody, których nie ma) wyjaśnienia wspomnianegoP. M.. Sąd Okręgowy użył przy tym drugiego niefortunnego określenia. Stwierdził mianowicie, że istniała potrzeba „uprawdopodobnienia”sprawstwa oskarżonego co do czynu VII (str. 24in fineuzasadnienia orzeczenia). Należy w związku z tym wyraźnie podkreślić, że ustalenie sprawstwa i winy osoby postawionej w stan oskarżenia musi być niewątpliwe i jednoznaczne, nie wystarczy zatem – jak stwierdziłSąd meriti -jedynie „uprawdopodobnienie”owego sprawstwa.
Przytoczone w dalszej części uzasadnienia zaskarżonego wyroku wyjaśnieniaP. M.w żadnym razie nie mogą stanowić dowodu świadczącego o tym, iżM. F. (1)brał udział w rozboju zarzucanym mu w pkt VII części wstępnej. Z dowodu tego wynika jedynie okoliczność, że wymieniony oskarżony posiadał należący do pokrzywdzonego telefonS. (...)i oferował go do sprzedaży (vide str. 25in principiouzasadnienia orzeczenia). Nie wynika natomiast z powołanego dowodu to jakM. F. (1)wszedł w posiadanie owego przedmiotu (mógł np. otrzymać go od innej osoby), a zatem dowód ten nie może stanowić wystarczającej podstawy (przy braku jakichkolwiek innych dowodów), do przypisania mu przedmiotowego rozboju. Z tych względów stanowisko autora apelacji, iż (cyt.): „...brak jest dowodów potwierdzających dokonanie przez oskarżonegoM. F. (1)tego czynu” (str. 4 in fine) jest słuszne.
Wprawdzie w zachowaniu oskarżonego wynikającym z powołanych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wyjaśnieńP. M.(str. 25in principio) można dopatrywać się ewentualnie znamion występku zart. 291 § 1 k.k.w postaci pomagania do zbycia rzeczy uzyskanej za pomocą czynu zabronionego (paserstwo umyślne), jednakże na bazie postawionego mu zarzutu (pkt VIIczęści wstępnej orzeczenia) przekwalifikowanie owego przestępstwa na czyn zart. 291 §1 k.k.nie jest możliwe. Byłoby to bowiem wyjście poza granice oskarżenia w rozumieniuart. 399 §1 k.p.k.
Z tych względów należało uniewinnić oskarżonegoM. F. (1)od czynu przypisanego mu w pkt VII części dyspozytywnej zaskarżonego wyroku.
Nie zasługuje natomiast na uwzględnienie omawiana apelacja w zakresie dotyczącym czynu przypisanegoM. F. (1)w pkt Iczęści dyspozytywnej zaskarżonego wyroku (pkt I części wstępnej).
Ustalając sprawstwo i winę oskarżonego w odniesieniu do tego czynu Sąd I instancji oparł się przede wszystkim na dowodzie z zeznań pokrzywdzonegoK. B.. Nie do końca zgodne z prawdą jest twierdzenie autora apelacji, iż (cyt.): „Sąd orzekający przyznał w uzasadnieniu wyroku, że w zeznaniach pokrzywdzonegoK. B.wystąpiły rozbieżności, jednakże pomimo to Sąd dał im wiarę w całości ...” (str. 4 apelacji, k. 1416). Sąd Okręgowy wielokrotnie podkreślał bowiem w uzasadnieniu orzeczenia, że zeznania wspomnianegoK. B.są konsekwentne i stanowcze, w związku z czym zasługują na wiarę (vide: str. 15in principio, 15in finei 16 uzasadnienia orzeczenia). Sąd ten wskazał nadto na dowód pośredni, a to zeznania świadkaK. K.(funkcjonariusza policji), któremu pokrzywdzony bezpośrednio po zdarzeniu opisał w spontaniczny sposób jego przebieg (str. 17 uzasadnienia orzeczenia).
Dowód ten potwierdza treść zeznańK. B.z postępowania przygotowawczego co do okoliczności i przebiegu przedmiotowego zdarzenia.Sąd meritiwspomniał jedynie o drobnych rozbieżnościach istniejących w zeznaniach pokrzywdzonego z rozprawy, które tłumaczy upływ czasu. Dlatego za miarodajne uznał jego zeznania z postępowania przygotowawczego (vide str. 17in principiouzasadnienia).
Autor omawianej apelacji poza prostą polemiką z dokonaną przezSąd meritioceną powołanych wyżej dowodów, nie wykazał w jakikolwiek sposób aby ocena ta naruszała reguły określone wart. 7 k.p.k.Twierdzenie apelującego, że (cyt.): „... zeznania pokrzywdzonego nie są spójne i logiczne. Pokrzywdzony zmieniał swoje zeznania, mylił szczegóły ...” (str. 4in principioapelacji, k. 1416) jest całkowicie gołosłowne, albowiem nie wskazał on jakie konkretnie szczegóły myliłK. B.i w jakim zakresie jego zeznania nie są spójne i logiczne. Z tego względu podjęta przez obrońcę oskarżonegoM. F. (1)próba podważenia wiarygodności zeznań pokrzywdzonegoK. B., nie może być uznana za udaną. Nie przedstawił bowiem apelujący skutecznych argumentów, które mogłyby zakwestionować ocenę zeznań pokrzywdzonego dokonaną przezSąd meriti.
Zdarzenie opisane w pkt I części wstępnej zaskarżonego wyroku miało miejsce w dniu 5 marca 2011 r. W dniu następnym (6 marca 2011 r.) pokrzywdzony złożył zawiadomienie o przestępstwie. Składając wówczas zeznania, w których opisywał przebieg zajścia,K. B.stwierdził, co następuje (cyt.): „Jeden z mężczyzn  miał na twarzy zaciągniętą chustkę biało-czerwoną ... Mężczyzna z chustą na twarzy powiedział, że rekwirują mi samochód ... oraz, że mam wsiąść do bagażnika i że zaraz podjedzie jeszcze jakiś samochód, po czym wyciągnął swój telefon komórkowy i podjął rozmowę w taki sposób jakby po drugiej stronie aparatu rozmówca wiedział gdzie i w jakim celu ma podjechać” (k. 5). W dalszej części powołanych zeznań pokrzywdzony stwierdził, że podjął wówczas próbę ucieczki swoim samochodem z miejsca zdarzenia, w trakcie której został uderzony przez jednego z napastników w twarz. W końcu jednak udało mu się odjechać z tego miejsca i uciec przed napastnikami (k. 5).
Ponieważ apelujący poruszył kwestię tego, że z zeznań pokrzywdzonego nie wynika jasno, czy czuł on obawę przed napastnikami (str. 4in principioapelacji, k. 1416) należy podnieść, iż groźba natychmiastowego użycia przemocy, o której mowa wart. 280 § 1 k.k.musi mieć cechy groźby karalnej określonej wart. 190 § 1 k.k.Groźba taka musi zatem budzić u pokrzywdzonego uzasadnioną obawę spełnienia, a jej celem jest ukształtowanie psychiki pokrzywdzonego w pożądany dla sprawcy sposób przejawiający się w podjęciu w stosunku do rzeczy określonej decyzji. Równocześnie, jak wskazuje Andrzej Zoll w komentarzu doart. 190 k.k.(Komentarz, LEX, teza 7): „Groźba może być wyrażona za pomocą wszystkich środków, mogących przekazać do świadomości odbiorcy jej treść. Zapowiedź popełnienia przestępstwa może więc być dokonana ustnie, na piśmie,

ale także za pomocą gestu czy też innego zachowania

”.Podobnie w kwestii tej wypowiada się Małgorzata Dąbrowska-Kardas (Komentarz do art. 280 k.k., LEX, teza 41): „Ustawa nie wymaga, aby groźba była jednoznacznie wypowiedziana przez sprawcę, możliwe jest jej wyeksplikowanie przez tzw. zachowania konkludentne, które pozwolą pokrzywdzonemu zorientować się, że jest zagrożony (por. O. Górniok (w:) System prawa karnego ..., s. 429). Jednak dla przyjęcia tzw. groźby konkludentnej konieczna jest szczegółowa analiza zachowania sprawcy na tle konkretnych okoliczności całego zdarzenia, która prowadzić musi do niebudzącego wątpliwości wniosku, że sprawca zdecydowany był użyć przemocy wobec osoby na wypadek niepodporządkowania się jego żądaniu (por. W. Świda (w:) I. Andrejew, W. Świda, W. Wolter, Kodeks karny ..., s. 640). Należy przyjąć istnienie konkludentnej groźby w sytuacji, gdy sprawca zjawia się w towarzystwie kilku uzbrojonych osób i przez odpowiednie zachowanie wywołuje u pokrzywdzonego taki stan psychiczny, że staje się on bezwolnym narzędziem, przewidując, że podjęcie jakichkolwiek czynności niezgodnych z wolą napastników może go narazić na niebezpieczeństwo w postaci zastosowania przez nich przemocy wobec pokrzywdzonego”.

Skoro zatem jeden ze sprawców czynu miał zasłoniętą twarz (co świadczyło o przestępczym zamiarze z jakim zbliżył się do pokrzywdzonego), przebywał w towarzystwie dwóch innych agresywnie nastawiony osób, stwarzając przez to zdecydowaną przewagę liczebną nad pokrzywdzonym, zażądał w takich okolicznościach abyK. B.wszedł do bagażnika samochodu (z czym wiązała się możliwość wywiezienia go w nieznane miejsce, a tym samym potencjalna groźba działań skierowanych przeciwko jego osobie, ponadto samo zamknięcie kogoś w bagażniku stanowi formę przemocy) i równocześnie zwiększał na pokrzywdzonego presję psychiczną wzywając telefonicznie na miejsce zdarzenia dalsze osoby, należy uznać, że zachowanieM. F. (1)w tej sytuacji stanowiło wyraźną groźbę natychmiastowego użycia przemocy wobec napadniętego (mając na uwadze przytoczone wyżej poglądy komentatorów co do sposobów wyrażania takiej groźby). Była to groźba przekazana do świadomości odbiorcy za pomocą słów, gestów i innych sugestywnych zachowań. Tak też zresztą zachowania te zostały odebrane przez pokrzywdzonego, który w trakcie wspomnianej rozmowy telefonicznejM. F. (1)podjął próbę ucieczki z miejsca zdarzenia. Fakt, że w tym właśnie momencie (w trakcie ucieczki) przemoc taka rzeczywiście została użyta przez innego sprawcę czynu (J. K. (1)) wskazuje wyraźnie na intencje jakie od początku zdarzenia przyświecały napastnikom. W związku z tym należy uznać, że groźba użycia przemocy zademonstrowana przezM. F. (1)całym jego zachowaniem była realna, gdyż sprawcy byli zdecydowani użyć przemocy wobec pokrzywdzonego na wypadek niepodporządkowania się ich żądaniom (i przemocy takiej jeden z nich rzeczywiście użył).
WprawdzieK. B.podczas składania zeznań nie oświadczył wprost, że żywił obawę spełnienia wobec niego owej groźby (którą demonstrował swoim zachowaniemM. F. (1)), jednakże to, iż tak było wynika z obiektywnego faktu. Pokrzywdzony właśnie z uwagi na zachowanie wymienionego oskarżonego podjął próbę ucieczki (w czasie jego rozmowy telefonicznej), zaś ucieka tylko osoba, która czuje realną obawę przed grożącym jej niebezpieczeństwem. W ocenie Sądu Apelacyjnego został zatem zrealizowany warunek, że zademonstrowana przezM. F. (1)groźba użycia przemocy wzbudziła u pokrzywdzonego uzasadnioną obawę spełnienia. Sąd Apelacyjny podziela pogląd wyrażony w tej kwestii przez Sąd I instancji (str. 15 uzasadnienia orzeczenia). Tym samym zostało zrealizowane znamię czynu zart. 280 § 1 k.k.
Z zeznańK. B.wynika wyraźnie, że celem napastników był zabór należącego do niego samochodu. Pokrzywdzony zeznał podczas składania zawiadomienia o przestępstwie, żeM. F. (1)wprost zwerbalizował cel owego działania, oświadczając, że „rekwirują”(czyli zabierają) samochód (k.5). Sąd Okręgowy trafnie odwołał się też na stronie 16 uzasadnienia orzeczenia do zeznań pokrzywdzonego złożonych podczas czynności okazania, kiedy to rozpoznał onM. F. (1).K. B.zeznał wówczas, że (cyt.): „To ten mężczyzna jako pierwszy podszedł do mnie i powiedział,że rekwirują mi samochódoraz twierdził, że wskoczę do bagażnika i wywiozą mnie w jakieś miejsce” (k. 48).
Dodać do tego należy zeznania wspomnianego wcześniej funkcjonariusza policjiK. K., któremu pokrzywdzony spontanicznie opisał przebieg zdarzenia. Z cytowanych na stronie 17 uzasadnienia orzeczenia zeznań wymienionego świadka wynika, że według słówK. B.jeden z napastników powiedział do niego „my przejmujemy auto,a ty wskakuj do bagażnika”.
Zamiar zaboru samochodu pokrzywdzonego został zatem zwerbalizowany przez sprawców przedmiotowego czynu w sposób jednoznaczny.
Wypada przy tym podnieść, że kradzież jako znamię przestępstwa zart. 280 § 1 k.k.należy rozpatrywać w kontekście przepisuart. 278 k.k.Wspomniana wcześniej Małgorzata Dąbrowska-Kardas w komentarzu doart. 278 k.k.(LEX, teza 22) wywodzi co następuje: „Przez zabór mienia rozmieć należy bezprawne wyjęcie rzeczy spod władztwa osoby dotychczas nią władającej (jak właściciel, posiadacz lub osoba posiadająca do rzeczy inneprawa rzeczowelub obligacje) i objęcie jej we własne władanie przez sprawcę”.

Użyte przez oskarżonego słowa „rekwirujemy”czy też „przejmujemy”samochód (o których zeznawali pokrzywdzonyK. B.i świadekK. K.) świadczą jednoznacznie, że sprawcy dążyli do zdefiniowanego przez powołanego wyżej komentatora w kontekścieart. 278 k.k.celu („bezprawne wyjęcie rzeczy spod władztwa osoby dotychczas nią władającej”).
Godzi się przy tym wskazać, że Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 11 stycznia 1988 r. (II KR 343/87, OSNKW z. 7-8/1988 poz. 55) podkreślił, że „Kradzież jest dokonana w chwili zaboru tj. objęcia przedmiotu wykonawczego we władztwo sprawcy iw związku z tym stopień utrwalenia władztwa nad tym mieniem, dalsze losy mienia oraz dalsze zamiary sprawcy względem mienia są obojętne z punktu widzenia oceny prawnej”.
Skoro zatem oskarżonyM. F. (1)używałtempore criminiswobecK. B.groźby natychmiastowego użycia przemocy (o czym była uprzednio mowa) i dążył przez to do bezprawnego wyjęcia rzeczy (samochodu) spod władztwa tego pokrzywdzonego i objęcia jej we własne władanie (do czego nie doszło z powodu ucieczki pokrzywdzonego), zrealizował w ten sposób znamiona czynu zart. 13 § 1 k.k.w zart. 280 § 1 k.k.(usiłowanie rozboju). Dla bytu tego przestępstwa w świetle powołanego wyżej judykatu nie ma znaczenia to jakie były dalsze zamiary sprawców względem owego mienia (samochodu) i zamierzony przez nich stopień utrwalenia władztwa nad tym pojazdem.
Treść zeznańK. B.z rozprawy (k.1235v-1236) nie odbiega w istotny sposób od jego zeznań z postępowania przygotowawczego. Przyczyny niewielkich różnić jakie w nich istniejąSąd meritisłusznie dopatruje się w upływie czasu od chwili zdarzenia do daty rozprawy (str. 17in principiouzasadnienia orzeczenia).
Należy przy tym podkreślić, że pokrzywdzony podtrzymał w pełni na rozprawie swoje zeznania ze śledztwa (k. 1236v).
Jak wyżej wspomniano do realizacji przez sprawców celu jakim kierowali się onitempore criminisnie doszło tylko dlatego, żeK. B.udało się uciec z miejsca zdarzenia (a zatem zaistniała przeszkoda obiektywna uniemożliwiająca dokonanie przestępstwa). Z tego względu czyn oskarżonegoM. F. (1)ma postać usiłowania do rozboju, popełnionego w warunkach recydywy (czyn zart. 13 §1 k.k.w zw. zart. 280 § 1 k.k.w zw. zart. 64 § 1 k.k.). Sąd Okręgowy wyeliminował z podstawy skazania co do wymienionego oskarżonegoart. 157 § 2 k.k., albowiem uszkodzenia ciała pokrzywdzonego dopuścił się indywidualnieJ. K. (1).
Ponieważ autor apelacji w kontekście czynu przypisanemuM. F. (1)w pkt I części dyspozytywnej zaskarżonego wyroku, zarzucił też obrazę przepisów postępowania, a to:art. 4 k.p.k.,art. 5 § 2 k.p.k.,art. 7 k.p.k.iart. 410 k.p.k.(pkt II apelacji, tiret 1 i 2)należy stwierdzić, że zarzut naruszeniaart. 7 k.p.k.jest całkowicie bezzasadny. Apelujący – o czym była wcześniej mowa – nie wykazał abySąd meritidokonując oceny dowodów w zakresie czynu I, nie respektował wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego oraz zasady prawidłowego (logicznego) rozumowania. Apelujący nie skonkretyzował w tym zakresie owego zarzutu, dlatego jawi się on jako gołosłowny.
Podobnie jeśli chodzi o zarzut obrazyart. 410 k.p.k.Autor apelacji nie wykazał w żaden sposób aby wydając orzeczenie co do czynu I Sąd Okręgowy opierał się na dowodach (okolicznościach) nie ujawnionych na rozprawie głównej.
Wbrew twierdzeniom apelującego Sąd I instancji nie dopuścił się naruszeniaart. 4 k.p.k.Godzi się przypomnieć, że podnosząc zarzut naruszenia wskazanego przepisu nie jest wystarczające odwołanie się w apelacji jedynie do zasady obiektywizmu, bez podania, jakie przepisy ją konkretyzujące zostały naruszone przez Sąd I instancji (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 19 grudnia 2007 r., V KK 390/07, LEX nr 353329). Przepis ten wyraża bowiem ogólną dyrektywę postępowania karnego, która jest konkretyzowana poprzez treść odpowiednich przepisówkodeksu postępowania karnego, nakazujących lub zakazujących organom prowadzącym postępowanie karne dokonanie określonych czynności w przewidzianych tymi przepisami sytuacjach procesowych (np.art. 40 k.p.k.,art. 170 § 2 k.p.k.). Powyższego wymogu analizowana apelacja nie spełnia.
Obrazaart. 5 § 2 k.p.k.ma miejsce wówczas, gdy w danym zakresie istnieją wątpliwości, które nie dają się usunąć, mimo wykorzystania wszelkich dostępnych źródeł i środków dowodowych. O naruszeniu tego przepisu można zatem mówić dopiero wówczas, gdy mimo przeprowadzenia postępowania dowodowego zgodnie z regułami, o których mowa wart. 7 k.p.k.wątpliwości te nie zostały usunięte i rozstrzygnięto je na niekorzyść oskarżonego. Dodać przy tym należy, że zasada ta nie wchodzi w grę, jeżeli wątpliwości zgłasza jedynie autor środka odwoławczego, a nie miał ich (jak w niniejszej sprawie) Sąd orzekający, który dokonał w zakresie czynu I stanowczych, zgodnych z dyrektywami określonymi wart. 7 k.p.k., ustaleń faktycznych (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 5 stycznia 2006 r., III K 195/05, OSNKW z 2006 r., z. 4, poz. 39, str. 45). Autor apelacji nie wykazał, aby Sąd I instancji miał wątpliwości, które rozstrzygnął w owym zakresie wbrew zasadziein dubio pro reona niekorzyść oskarżonego.

Zarzut IIIomawianej apelacji łączy się z zarzutemII tiret 1 i 2. Jak stwierdzono na wstępie omawiany środek odwoławczy zasługuje na uwzględnienie w zakresie dotyczącym czynu przypisanego oskarżonemuM. F. (1)w pkt VII części dyspozytywnej zaskarżonego wyroku. Apelacja jest natomiast bezzasadna w zakresie dotyczącym czynu I. Wbrew wywodom apelującego nie doszło do błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia w tej części. Sąd Okręgowy dokonał prawidłowej, zgodnej zart. 7 k.p.k.oceny dowodów świadczących o sprawstwie i winieM. F. (1)co do czynu I. Sąd ten słusznie uznał za wiarygodne zeznania pokrzywdzonegoK. B.(przede wszystkim zeznania złożone przez niego w toku postępowania przygotowawczego), gdyż są one stanowcze i konsekwentne, a nadto znajdują potwierdzenie w zeznaniach świadkaK. K.(str. 15-17 uzasadnienia orzeczenia).
W świetle wskazanych dowodów wyjaśnieniaM. F. (1), który przyznał wprawdzie, że był na miejscu zdarzenia, jednakże zaprzeczył aby wykonywał wówczas jakiekolwiek czynności sprawcze w stosunku do pokrzywdzonegoK. B.nie zasługują na wiarę.
Prosta polemika jaką prowadzi autor apelacji z oceną dowodów dokonaną przezSąd meritico do czynu I, bez wykazania naruszenia reguł określonych wart. 7 k.p.k., nie może być uznana za skuteczną i podważyć rozstrzygnięcia zapadłego w pierwszej instancji.
Z tych względów zarzut III środka odwoławczego w zakresie dotyczącym czynu przypisanego oskarżonemu w pkt I części dyspozytywnej orzeczenia na uwzględnienie nie zasługuje.

ZarzutIapelacji łączy się z zarzutemII tiret 3i dotyczy zastosowanej wobecM. F. (1)instytucji przewidzianej wart. 46 § 1 k.k.(pkt Xczęści dyspozytywnej orzeczenia).
PokrzywdzonyD. N.złożył wniosek w trybie powołanego przepisu (k.1039, tom V), i Sąd Okręgowy zobowiązał w związku z tym oskarżonegoM. F. (1)(jako skazanego za przestępstwo popełnione na szkodęD. N.) do naprawienia szkody związanej z czynem przypisanym mu w pkt IV części dyspozytywnej orzeczenia.
Okoliczność, że Sąd Okręgowy pomylił się w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku (str. 42in fine) stwierdzając, że środek karny zart. 46 § 1 k.k.orzekł solidarnie wobec oskarżonychM. F. (1)iJ. K. (1)(chociażde facto,uczynił to tylko wobec pierwszego z wymienionych) nie zmienia tego, iż rozstrzygnięcie zawarte w pkt X części dyspozytywnej orzeczenia jest prawidłowe. Dotyczy bowiem sprawcy przestępstwa popełnionego na szkodęD. N., który złożył wniosek o odszkodowanie w trybieart. 46 § 1 k.k.dotyczącyM. F. (1)(k.1039). Wskazana przez autora apelacji w pkt II tiret 3 sprzeczność pomiędzy treścią wyroku a jego uzasadnieniem w tym zakresie nie ma znaczenia, gdyż samo rozstrzygnięcie co doM. F. (1)jest prawidłowe (bez względu na treść uzasadnienia). Nie zmienia tego okoliczność, żeSąd meritiw pkt X części dyspozytywnej orzeczenia pominął drugiego sprawcę przedmiotowego czynu, a toJ. K. (1)(którego wniosek pokrzywdzonego o odszkodowanie również dotyczył).
Wskazany wyżej błąd Sądu orzekającego w tym zakresie (którego nie można naprawić z uwagi na zakazreformationis in peius)nie ma wpływu na treść wyroku co doM. F. (1).
Jeśli chodzi o wysokość odszkodowania Sąd Apelacyjny obniżył ją do rzeczywistych kosztów leczenia poniesionych przez pokrzywdzonegoD. N.– to jest do kwoty 2.050 zł (vide k. 1039, 1041 i 1042). Pozostała kwota – to jest 10.000 zł dodana przezSąd meritido realnych kosztów leczenia pokrzywdzonego dotyczyła kosztów prognozowanych (vide k.1043), zaś pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego (pokrzywdzonego) oświadczył na rozprawie apelacyjnej w dniu 6 listopada 2012 r., że kosztów tychD. N.nie poniósł. Należy dodać, iż uszkodzenia ciała (stomatologiczne) pokrzywdzonego spowodował indywidualnie oskarżonyM. F. (1), dlatego zobowiązanie go do naprawienia w całości wskazanej wyżej szkody jest słuszne.

Jeśli chodzi o orzeczenie zawartew pkt XVIczęści dyspozytywnej zaskarżonego wyroku (którego dotyczyzarzut II, tiret 4 apelacji)podstawą tego orzeczenia jestart. 627in finek.p.k.Wysokość poniesionych kosztów pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego uzasadnił pokwitowaniem z dnia 15 września 2011 r. (k.1044, tom V).
W pkt IV środka odwoławczegoapelujący sformułował zarzut rażącej niewspółmierności (surowości) orzeczonej wobecM. F. (1)kary. Zarzut ten jest całkowicie bezzasadny, albowiem zarówno kary jednostkowe wymierzone temu oskarżonemu za czyny przypisane mu w punktach I, II, IV i VIII części dyspozytywnej wyroku (w dolnej granicy ustawowego zagrożenia), jak i kara łączna (orzeczona z zastosowaniem zasady absorpcji) z pewnością nie mogą być uznane za zbyt surowe. Sąd Apelacyjny nie tylko nie podzielił podniesionego w tym zakresie przez autora apelacji zarzutu, lecz uwzględniając apelację oskarżyciela publicznego co do kary łącznej wymierzonejM. F. (1), karę tę zaostrzył. Na temat wymiaru kary będzie mowa w części uzasadnienia dotyczącej apelacji prokuratora.
Reasumując należy stwierdzić, iż Sąd Apelacyjny uwzględnił omawianą apelację w zakresie dotyczącym czynu przypisanegoM. F. (1)w pkt VII oraz co do wysokości odszkodowania, o którym mowa w pkt X części dyspozytywnej zaskarżonego wyroku, natomiast uznał ją za bezzasadną w pozostałym zakresie.

Co do apelacji obrońcy oskarżonejK. M. (1)-apelacja ta zasługuje częściowo na uwzględnienie, a to w zakresie dotyczącym czynu przypisanego wymienionej oskarżonej w pkt I części dyspozytywnej zaskarżonego wyroku (pkt I części wstępnej). Wprawdzie środek odwoławczy w tym zakresie dotyczy w zasadzie wymiaru kary orzeczonej wobec oskarżonej, za przedmiotowy czyn (pkt 2 apelacji, str. 2in principio), niemniej w uzasadnieniu owego środka autor trafnie podnosi, że (cyt.): „... oskarżonaK. M. (1)nie miała świadomości tego, że dojdzie do rozboju, jak również nie miała świadomości co do jego skutków. Swoim zamiarem obejmowała jedynie to, żeJ. K. (1)... miał jedynie spowodować, aby pokrzywdzonyK. B.dał spokójB. P.i aby więcej się z nią nie spotykał” (str. 3 apelacji).
Z poczynionych przez Sąd I instancji ustaleń faktycznych co do czynu I wynika, że początkowym motywem działania sprawców w stosunku do pokrzywdzonego była chęć odwetu ze stronyB. P.za nękanie jej przezK. B.. Jak stwierdziłSąd meriti(cyt.): „Z tego względu powzięła (B. P.– przyp. SA) plan zemsty na pokrzywdzonym. Wszyscy oskarżeni przystali na tę propozycję i przystąpili do omawiania konceptu działania” (str. 1 uzasadnienia orzeczenia).
Z dalszych ustaleńSądu meritiwynika, żeK. M. (1)w tym właśnie celu (tzn. w celu zrealizowania przyjętego planu zemsty) skontaktowała się z pokrzywdzonym i zwabiła go na miejsce zdarzenia. Wprawdzie Sąd ten ustala również, że zgodnie z owym planemK. B.miał zostać nie tylko pobity, ale też okradziony, jednakże nie było wówczas mowy o tym, aby przedmiotem owej kradzieży miał być samochód pokrzywdzonego. W ustaleniach faktycznych zawartych w uzasadnieniu orzeczenia znajduje się na ten temat następujące stwierdzenie:„B. P.wskazała, że mają go (K. B.– przyp. SA) pobići jak coś przy nim znajdą to sobie wziąć.Wszyscy na taką propozycję przystali” (str. 1in fine).
W części motywacyjnej uzasadnienia orzeczeniaSąd meritiprzytacza treść wyjaśnieńB. P.z postępowania przygotowawczego, z których wynika, iż początkowym motywem działania sprawców była chęć zemsty z jej strony na pokrzywdzonymK. B.(str. 17).
W dalszej części uzasadnieniaSąd meriticytuje również wyjaśnienia oskarżonejK. M. (1)z postępowania przygotowawczego. Z wyjaśnień tych wynika jednoznacznie, że początkowy plan (którym się kierowała) zakładał jedynie pobicie pokrzywdzonego i ewentualny zabór posiadanych przez niego przedmiotów (zgodnie z sugestiąB. P.). Nie było jednak wówczas mowy o dokonaniu zaboru samochodu ofiary (vide str. 33 uzasadnienia orzeczenia).
Z ustaleń faktycznychSądu meritii powołanych tamże dowodów, nie wynika zatem, abyK. M. (1)podstępnie sprowadziła pokrzywdzonego na miejsce zdarzenia w celu dokonania na nim rozboju polegającego na zaborze samochodu (co zostało jej zarzucone, a potem przypisane). Z ustaleń tych wynika, że zamiar zaboru samochodu pokrzywdzonego zrodził się u oskarżonegoM. F. (1)i działających wspólnie z nim sprawców nagle, w trakcie zdarzenia. Był to zatem tzw. zamiar nagły(dolus repentinus). W tej fazie zdarzenia, gdyM. F. (1), działając wspólnie zJ. K. (1)iŁ. G.usiłował dokonać zaboru przedmiotowego samochodu,K. M. (1)nie uczestniczyła. Była wprawdzie obecna na miejscu zajścia, jednakże jest to zbyt mało aby można było mówić o współsprawstwie z jej strony. Godzi się w związku z tym przytoczyć stanowisko Sądu Najwyższego dotyczące istoty współsprawstwa zawarte w wyroku z dnia 8 grudnia 2011 r. (II KK 162/11, OSNKW z. 3/2012, poz. 28). Sąd Najwyższy stwierdził we wskazanym judykacie co następuje: „Współsprawstwo (art. 18 § 1 k.k.) – od strony przedmiotowej – nawet jeżeli nie musi polegać na realizacji znamion czasownikowych ujętych w opisie typu czynu zabronionego w części szczególnejKodeksu karnego(lub przepisach karnych innych ustaw), w każdym przypadku wymaga, by sprawca podjął takie zachowanie, które na gruncie przyjętego porozumienia stanowiło konieczny lub bardzo istotny warunek realizacji przez innego współsprawcę znamion czynności wykonawczej ujętych w danym typie czynu zabronionego.
Współsprawstwo nie może polegać wyłącznie na biernej obserwacji zachowań innej osoby, realizującej znamiona typu czynu zabronionego, choćby towarzyszyła temu świadomość karygodności tego zachowania, a nawet pełna jego akceptacja. Jedynie w przypadku, gdy na danej osobie ciąży prawny szczególny obowiązek niedopuszczenia do popełnienia czynu zabronionego, a naruszenie owego obowiązku, z uwagi na jego znaczenie w perspektywie zawartego z inną osobą porozumienia, wykracza poza granice samego ułatwienia popełnienia czynu zabronionego, cechującego karalne pomocnictwo określone wart. 18 § 3 k.k., bierna obserwacja może stanowić element przedmiotowy współsprawstwa”.
OskarżonejK. M. (1)został zarzucony, a potem przypisany czyn polegający na tym, iż jako współsprawca (w rozumieniuart. 18 § 1 k.k.) uczestniczyła w usiłowaniu rozboju na osobieK. B., którego celem był należący do pokrzywdzonego samochód. Tak to zostało opisane w pkt I części wstępnej zaskarżonego wyroku. Jak wyżej wykazano oskarżona nie uczestniczyła jednak w tak opisanym przestępstwie. Do przypisania jej sprawstwa w tym zakresie nie wystarczy fakt, że akceptowała ona propozycjęB. P., iż „jak coś znajdą przy pokrzywdzonym to mogą to sobie wziąć” (str. 1 uzasadnienia orzeczenia). Opis zarzucanego (i przypisanego)K. M. (1)przestępstwa wskazuje jednoznacznie, że według oskarżyciela publicznego miała ona uczestniczyć w innym niż początkowo planowano (z jej udziałem) przestępstwie.
Rzecz jednak w tym, że w tak opisanym czynie wymieniona oskarżona nie uczestniczyła (o czym była wcześniej mowa), a tym samym należało uniewinnić ją od czynu I.
W pozostałym zakresie (dotyczącym czynu przypisanego oskarżonejK. M. (1)w pkt II części dyspozytywnej zaskarżonego wyroku) omawiana apelacja na uwzględnienie nie zasługuje. Wbrew wywodom apelującego istnieją w sprawie dostateczne dowody, które wskazują, że oskarżona uczestniczyła w przedmiotowym przestępstwie jako współsprawca.
Z ustaleń faktycznych Sądu Okręgowego wynika, że po nieudanym rozboju, który usiłowali dokonaćM. F. (1)iJ. K. (1)na osobieD. N., oskarżonaK. M. (1)w celu zrekompensowania owego niepowodzenia zaproponowała wspomnianemuJ. K. (1)dokonanie napadu na przypadkowego przechodnia, którego oskarżeni spotkali na swojej drodze.M. F. (1),Ł. G.iJ. K. (1)przystali na tę propozycję. Wciągnęli pokrzywdzonego (K. M. (2)) w pobliskąulicę (...), dokonując tam na nim rozboju. OskarżonaK. M. (1)uczestniczyła w tym przestępstwie, a jej rola polegała na tym, że stała na czatach u wylotu ulicy (vide str. 5 uzasadnienia orzeczenia).
Wskazanych wyżej ustaleń faktycznych autor omawianej apelacji wprost nie zakwestionował. Odwołał się jedynie do wyjaśnień oskarżonej z rozprawy, w których zaprzeczyła ona swojemu udziałowi w przestępstwie (str. 3in fine– 4 apelacji).
Sąd Okręgowy poddał prawidłowej analizie dowody dotyczące czynu II. W szczególności Sąd ten poza zeznaniami pokrzywdzonegoK. M. (2)ocenił także wyjaśnienia sprawców owego czynu, a to:M. F. (1),Ł. G.iK. M. (1)(str. 18-20 uzasadnienia orzeczenia). Jeśli chodzi o wyjaśnienia oskarżonej Sąd Okręgowy uznał za wiarygodną relację z przebiegu zdarzenia jaką przedstawiła ona w postępowaniu przygotowawczym (str. 19 uzasadnienia). Wyjaśnienia te są bowiem stanowcze i szczegółowe w swej treści (k. 155, tom I, potwierdzone k. 792 tom IV), a wynikają z nich dwie istotne okoliczności:
1.K. M. (1)zainicjowała przedmiotowe przestępstwo, gdyż to ona właśnie nakłoniła pozostałych do rozboju na osobieK. M. (2);
2. W czasie napadu oskarżona stała na czatach i „patrzyła czy ktoś nie nadchodzi” (k. 155).
Autor apelacji nie wykazał w żaden sposób, aby dokonana przez Sąd I instancji ocena dowodu z powołanych wyżej wyjaśnieńK. M. (1)naruszała reguły określone wart. 7 k.p.k.Sam apelujący potwierdził w środku odwoławczym, że oskarżona przyznała się w toku postępowania przygotowawczego do udziału w przedmiotowym przestępstwie, zaś zmieniając na rozprawie swoje wcześniejsze wyjaśnienia w tym zakresie kierowała się solidarnością z pozostałymi oskarżonymi (vide str. 4 apelacji). Tak motywowana zmiana wyjaśnień nie może prowadzić do wniosku, że relacja co do przebiegu zajścia jakąK. M. (1)przedstawiła w śledztwie była niezgodna z prawdą. Jak już bowiem wcześniej wspomniano, wyjaśnienia oskarżonej z postępowania przygotowawczego, dotyczące roli jaką odegrała ona w przestępstwie, są stanowcze i szczegółowe, co nadaje im walor wiarygodności (tak też zostały ocenione przez Sąd I instancji). Natomiast wyjaśnienia oskarżonej z rozprawy (w tej części) wskazują wyraźnie, że w sposób przemyślany umniejszała ona swój udział w zdarzeniu. Świadczy o tym porównanie dwóch fragmentów jej wypowiedzi. I tak w jednym fragmencie oskarżona wyjaśniła, że „Ja stałam blisko tej przelotówki”(k. 1071), zaś w dalszej części oświadczyła „Nie wiedziałam co się działo w głębi tej uliczki” (k.1071v). Widać wyraźnie, że wyjaśnienia te nie polegają na prawdzie. Z tych względówSąd meritisłusznie uznał za wiarygodne wyjaśnieniaK. M. (1)ze śledztwa. Z wyjaśnień tych (zawartych na karcie 155 i potwierdzonych na karcie 792) wynika jednoznacznie, że oskarżona wniosła istotny wkład w realizację czynu opisanego w pkt II części wstępnej zaskarżonego wyroku (przypisanego jej w pkt II części dyspozytywnej). Zgodnie z powszechnie akceptowaną teorią materialno-obiektywyną zachowanie oskarżonejtempore criminisjest wystarczającą przesłanką do przypisania jej współsprawstwa (w rozumieniuart. 18 § 1 k.k.) w zakresie owego czynu. Z tych względów Sąd Apelacyjny tę część apelacji, która kwestionowała sprawstwo oskarżonej co do czynu II, uznał za bezzasadną.
Jeśli chodzi o wymiar orzeczonej wobecK. M. (1)kary należy zauważyć, że Sąd Okręgowy wymierzył jej karę pozbawienia wolności za czyn II w dolnej granicy ustawowego zagrożenia przewidzianego za przestępstwo zart. 280 § 1 k.k.(2 lata). Równocześnie Sąd ten przekonująco uzasadnił swoje stanowisko co do tego, iż z powodu braku pozytywnej prognozy kryminologicznej nie ma podstaw do zastosowania wobec niej instytucji warunkowego zawieszenia wykonania kary (str. 42 uzasadnienia orzeczenia). Oceny tej nie mogą zmienić dokumenty dołączone przez obrońcę oskarżonej do apelacji (k.1384-1387) oraz złożone na rozprawie odwoławczej. Okoliczność, że podjęła ona naukę i pracę nie zmienia bowiem oceny jej dotychczasowego, bardzo nagannego trybu życia, opisanego przezSąd meritiszczegółowo na stronie 11 uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Sąd ten wskazał tam również na uprzednią karalność oskarżonej za czyn zart. 278 § 1 k.k.Jeśli dodać do tego okoliczności dotyczące udziałuK. M. (1)w przypisanym jej czynie II (zgodnie z ustaleniami faktycznymiSądu meritizainicjowała ona ten czyn, który traktowała jako swoistą rekompensatę za niepowodzenie jakim zakończyło się przestępstwo, które krótko wcześniej usiłowali popełnić w jej obecnościM. F.iJ. K.) i relacje jakie łączyły ją z pozostałymi występującymi w sprawie osobami (była ona stałą uczestniczką przestępczych eskapad oskarżonych) należy uznać, że oskarżona ta jest osobą dogłębnie zdemoralizowaną. Stanowisko Sądu I instancji co do braku pozytywnej prognozy kryminologicznej w jej przypadku – w świetle powyższych okoliczności – jest zatem w ocenie Sądu Apelacyjnego w pełni prawidłowe.
W tym stanie rzeczy – mając na uwadze powyższe – Sąd Apelacyjny uniewinnił oskarżonąK. M. (1)od czynu I (z przyczyn, o których była uprzednio mowa), natomiast utrzymał w mocy w stosunku do niej zaskarżony wyrok co do czynu II.
Uniewinnienie oskarżonej od czynu I powoduje, że utraciło moc dotyczące jej orzeczenie o karze łącznej pozbawienia wolności zawarte w pkt IX, tiret 2 części dyspozytywnej zaskarżonego wyroku.

Co do apelacji prokuratura –apelacja ta zasługuje na uwzględnienie. Zgodzić należy się ze stanowiskiem apelującego, że Sąd Okręgowy w sposób rażący zbagatelizował przy wymiarze kar dotyczące oskarżonychM. F. (1)iJ. K. (1)okoliczności obciążające, mimo iż okoliczności te wskazał w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. I tak Sąd ten wymienił jako okoliczności obciążające:
- wysoki stopień winy oskarżonych,
- znaczny stopień społecznej szkodliwości popełnionych przez oskarżonych przestępstw i działanie z motywacji zasługującej na szczególne potępienie,
- działanie z niskich pobudek, z zaskoczenia, wspólnie i w porozumieniu, przez co wykorzystując swoją przewagę fizyczną pozbawiali oni ofiary możliwości oporu,
- zuchwałość oskarżonych, ich demoralizację, brak jakichkolwiek zahamowań etycznych i lekceważenie podstawowych norm społecznych, co zasługuje na surowe ukaranie (str. 40 uzasadnienia orzeczenia).

Wprawdzie Sąd Okręgowy nie wskazał z imienia i nazwiska oskarżonychM. F. (1)iJ. K. (1)w kontekście wymienionych wyżej okoliczności obciążających, jednakże mając na uwadze fakt, że są to główni oskarżeni w niniejszej sprawie, a także uwzględniając opisany we wcześniejszych fragmentach uzasadnienia sposób ich działaniatempore crminisoraz dotychczasowy tryb ich życia, nie ulega wątpliwości, iż okoliczności te należy odnieść przede wszystkim do nich.
Ponadto w odniesieniu doM. F. (1)Sąd meritizaliczył do okoliczności obciążających działanie w warunkach recydywy zart. 64 § 1 k.k., co świadczy (cyt.): „o jego niepoprawności, lekceważeniu porządku prawnego i o znacznym stopniu demoralizacji. Wdrożony wobec niego proces resocjalizacyjny w trakcie odbywania poprzedniej kary pozbawienia wolności nie osiągnął zamierzonego celu” (str. 41 uzasadnienia orzeczenia). Sąd ten co do wymienionego oskarżonego stwierdził też, że (cyt.): „M. F. (1)był już oddawany pod dozór kuratora, jednakże z warunków tego dozoru nie wywiązywał się. Unikał kontaktów z kuratorem, często zmieniał miejsca pobytu” (str. 41in fineuzasadnienia orzeczenia).
W stosunku doM. F. (1)Sąd Okręgowy przyjął za okoliczności łagodzące częściowe przyznanie się do zarzucanych mu czynów oraz przeproszenie za swoje zachowanie (str. 41in fineuzasadnienia orzeczenia). W stosunku doJ. K. (1)uznał za okoliczności łagodzące to, że jest on osobą młodocianą i nie był wcześniej karany (str. 42in principiouzasadnienia orzeczenia). Co do tej ostatniej okoliczności (dotychczasowej niekaralności) należy stwierdzić, iżSąd meritiwyraźnie ją przecenił, biorąc pod uwagę wiek oskarżonego.
Niekaralność jako okoliczność świadcząca o dotychczasowym pozytywnym zachowaniu sprawcy przestępstwa może mieć znaczenie jeśli jest oceniana z dłuższej perspektywy czasowej. Natomiast jeśli dotyczy osoby młodej wyraźnie traci na znaczeniu.
Nawiązując z kolei do okoliczności, żeJ. K. (1)jest sprawcą młodocianym należy stwierdzić, iż okoliczność ta sama w sobie również nie może być przeceniana, jeśli zważyć daleko posuniętą demoralizację tego oskarżonego. W tym kontekście ponownie należy wskazać na stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w owej kwestii w postanowieniu z dnia 7 września 2006 r. (II KK 118/06, OSNwSK 2006/1/1696), o którym była mowa w części uzasadnienia dotyczącej oskarżonegoD. B..
Przy tak ogromnej przewadze bardzo poważnych okoliczności obciążających w stosunku do okoliczności łagodzących, Sąd Okręgowy wymierzył obu oskarżonym kary jednostkowe pozbawienia wolności w dolnej granicy ustawowego zagrożenia. I tak jeśli chodzi oM. F. (1)w dwóch przypadkach (czyny I i IV) są to kary jedynie nieznacznie (o 6 miesięcy) przekraczające dolną granicę ustawowego zagrożenia zart. 280 § 1 k.k., a w dwóch dalszych przypadkach (czyny II i VIII) są to najniższe z możliwych (zart. 280 § 1 k.k.) kary pozbawienia wolności. Jeśli chodzi oJ. K. (1)w trzech przypadkach (czyny I, II i IV) Sąd Okręgowy wymierzył mu kary w najniższej wysokości przewidzianej przepisamiart. 280 § 2 k.k.(czyn I) iart. 280 § 1 k.k.(czyny II i IV).
W jednym tylko przypadku (czyn VI) kara wymierzona wymienionemu oskarżonemu przekracza nieznacznie dolną granicę ustawowego zagrożenia (określonego wart. 158 § 1 k.k.).
Co więcej wymierzając oskarżonemuJ. K. (1)karę łączną pozbawienia wolności, Sąd Okręgowy zastosował pełną absorpcję.
Mając na względzie treśćart. 86 §1 k.k.należy wskazać, że najwyższa z kar jednostkowych wymierzonych temu oskarżonemu wynosiła 3 lata pozbawienia wolności (czyn I), zaś suma kar łączonych 8 lat pozbawienia wolności. W pkt IX, tiret 1 części dyspozytywnej zaskarżonego wyroku Sąd Okręgowy orzekł wobecJ. K. (1)karę łączną 3 lat pozbawienia wolności, a więc w takim samym wymiarze jak za czyn I (pełna absorpcja).
Jeśli chodzi oM. F. (1)granice możliwej do wymierzenia kary łącznej (wyznaczone przezart. 86 § 1 k.k.) kształtowały się od 2 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności do sumy kar łączonych (obecnie, po uniewinnieniu oskarżonego od czynu VII jest to 9 lat pozbawienia wolności, zaś w trakcie łączenia kar jednostkowych w pierwszej instancji było to 11 lat pozbawienia wolności), Sąd Okręgowy orzekł wobec wymienionego oskarżonego karę łączną 3 lat pozbawienia wolności, a zatem zbliżoną na minimalną odległość do najwyższej z kar łączonych – to jest 2 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności (pkt IX, tiret 3części dyspozytywnej orzeczenia).
W świetle powyższych okoliczności trudno racjonalnie wytłumaczyć sposób wyrokowania Sądu I instancji w zakresie wymiaru kar. Skoro bowiem z jednej stronySąd meritiwymienia szczegółowo długą listę bardzo poważnych okoliczności obciążających obu oskarżonych (str. 40-41 uzasadnienia orzeczenia), przy czym okoliczności łagodzące powołane przez tenże Sąd nie mają takiej wagi aby w istotny sposób mogły zniwelować owe okoliczności obciążające, a następnie Sąd ten wymierza wymienionym oskarżonym kary w dolnej granicy ustawowego zagrożenia, zaś przy wymiarze kar łącznych stosuje zasadę absorpcji, trudno doszukać się w tym logiki. Takie same kary można było bowiem wymierzyć również w sytuacji gdyby w sprawie w ogóle nie występowały wskazane przez Sąd orzekający okoliczności obciążające, gdyż są to kary w dolnej granicy ustawowego zagrożenia, zaś istotą okoliczności obciążających jest to, że wpływają one na zaostrzenie kar w ramach tego zagrożenia.
Apelacja oskarżyciela publicznego dotyczy tylko wymiaru orzeczonych wobecM. F. (1)iJ. K. (1)kar łącznych pozbawienia wolności. W związku z tym Sąd Apelacyjny skoncentrował się na tym tylko zagadnieniu i uznał, że nawet w świetle orzeczonych wobec wymienionych oskarżonych kar jednostkowych, oscylujących w pobliżu dolnej granicy ustawowego zagrożenia, orzeczone wobec nich kary łączne są rażąco niewspółmierne (łagodne) w rozumieniuart. 438 pkt 4 k.p.k.Brak było bowiem podstaw do wymierzeniaJ. K. (1)kary łącznej pozbawienia wolności przy zastosowaniu pełnej absorpcji, zaśM. F. (1)przy zastosowaniu zasady zbliżonej do absorpcji.
Autor apelacji odnosząc się do omawianej problematyki trafnie podniósł na stronie 8. środka odwoławczego (k.1372), że (cyt): „Kara łączna jak podkreślił Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z dnia 29.09.2011 r. (II AKa 372/11) to szczególna kara wymierzana niejako <<na nowo>> i jako taka stanowić musi syntetyczną, całościową ocenę zachowań sprawcy, będąc właściwą, celową z punktu widzenia prewencyjnego reakcją na popełnione czyny i jako taka nie może i nie powinna być postrzegana jako instytucja mająca działać na korzyść skazanego, ale jako instytucja gwarantująca racjonalną politykę karania w stosunku do sprawcy wielości przestępstw”.
W związku z treściąart. 86 § 1 k.k.godzi się przytoczyć poglądy czołowego przedstawiciela doktrynyP. K. (2)dotyczące kwestii wymiaru kary łącznej. Wskazany komentator na kanwie powołanego przepisu wywodzi co następuje (Komentarz, LEX, tezy: 27, 30 i 36):
„27.W piśmiennictwie i orzecznictwie wskazuje się, że zasadnicze znaczenie w zakresie wymiaru kary łącznej mają dyrektywy prewencyjne zarówno w aspekcie prewencji indywidualnej, jak i prewencji generalnej. Podkreśla się, że popełnienie kilku przestępstw jest istotnym czynnikiem prognostycznym przemawiającym za orzekaniem kary łącznej surowszej niż wynikałoby to z dyrektywy absorpcji (por. A. Zoll (w:) K. Buchała, A. Zoll, Kodeks ..., s. 562; M. Szewczyk, Kara ..., s. 78 in.; wyrok SA w Warszawie z 12 lipca 2000 r., II AKa 171/00, OSA 2001, z. 2, poz. 5). Decydujące znaczenie przy wymiarze kary łącznej mają zatem cele zapobiegawcze i wychowawcze, jakie ma odnieść kara w stosunku do skazanego (por. P. Zwolak, glosa do uchwały SN z 25 października 2000 r., I KZP 28/00, Prz. Sąd. 2002, z. 4, s. 114 in).
30.W piśmiennictwie wskazuje się, że niezależnie od możliwości zastosowania przy wymiarze kary łącznej zasady pełnej absorpcji, asperacji jak i zasady pełnej kumulacji, oparcie wymiaru na zasadzie absorpcji lub kumulacji traktować należy jako rozwiązanie skrajne, stosowane wyjątkowo i wymagające szczególnego uzasadnienia (por. A. Marek, Kodeks ..., s. 293; M. Szewczyk (w:) K. Buchała, Z. Ćwiąkalski, M. Szewczyk, A. Zoll, Komentarz ..., s. 397-398; A. Zoll (w:) K. Buchała, A. Zoll Kodeks..., s. 562; L. Tyszkiewicz (w:) M. Kalitowski, Z. Sienkiewicz, J. Szumski, L. Tyszkiewicz, A. Wąsek, Kodeks ..., s. 262). W piśmiennictwie i orzecznictwie wskazuje się, że wymiar kary łącznej powinien różnić się od mechanicznego wydawania kar, a priorytetową zasadą wymiaru kary łącznej powinna być zasada asperacji.
36.Podkreślić należy, że ustalenie ścisłego związku podmiotowego i przedmiotowego między przestępstwami może wskazywać na dyrektywę absorpcji jako podstawę wymiaru kary łącznej, jednak nie ogranicza ani nie eliminuje możliwości zastosowania pozostałych dyrektyw mających znaczenie dla wymiaru kary łącznej (por. G. Rejman (w:) E. Bieńkowska, B. Kunicka-Michalska, G. Rejman, J. Wojciechowska, Kodeks ..., s. 1213). Trafnie wskazuje się w orzecznictwie, że <<absorpcję kar stosować należy bardzo ostrożnie, biorąc pod uwagę negatywną co do sprawcy przesłankę prognostyczną, jaką jest popełnienie kilku przestępstw>> (wyrok SA w Warszawie z 12 lipca 2000 r., II AKa 171/00, OSA 2001, z. 2, poz. 5)”.
Nawiązując do przytoczonej wyżej tezy 36 komentarza, warto zacytować trafny pogląd Sądu Apelacyjnego w Krakowie zawarty w wyroku z dnia 7 marca 1991 r. (II Akr 15/91, KZS 1991/3/12), a odnoszący się do kwestii wspomnianego w owej tezie związku podmiotowego i przedmiotowego istniejącego pomiędzy objętymi daną sprawą przestępstwami. Sąd ten podniósł, że „Popełnienie przestępstw podobnych w bliskich odstępach czasu uzasadnia znaczną absorpcję w wymiarze kary łącznej,a dopuszczenie się ich na szkodę różnych pokrzywdzonych– odstąpienie od absorpcji pełnej na rzecz częściowej kumulacji, gdyż oznacza niekompletność kryteriów ścisłego związku przedmiotowego i podmiotowego zabiegających się realnie przestępstw”.
Godzi się nadto przytoczyć tezę zawartą w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 23 czerwca 1997 r. (IV KR 55/86, OSP 1988/5/111), która dotyczy tego samego zagadnienia, a brzmi następująco: „Naruszenie przez sprawcę w warunkachart. 210 § 1 i 210 § 2 k.k.chronionych przezeń dóbr – życia i zdrowia oraz mienia w różnym czasie i miejscu oraz w odniesieniu do różnych osób, z reguły przemawia przeciwko zastosowaniu przy wymiarze kary łącznej zasady pełnej absorpcji”.
Mając na uwadze wskazane wyżej poglądy doktryny i judykatury na temat zasad wymiaru kary łącznej i przenosząc je na grunt niniejszej sprawy należy zauważyć, że przestępstwa jakich dopuścili sięJ. K. (1)iM. F. (1)zostały popełnione na szkodę różnych pokrzywdzonych, w różnym miejscu i czasie, co w świetle przytoczonych wcześniej judykatów uzasadnia odstąpienie od zasady absorpcji przy orzekaniu wobec nich kar łącznych (a taką zasadę przyjął, jak uprzednio wykazano, Sąd I instancji).
Wspomniany przedstawiciel doktrynyP. K. (2)podkreśla, że oparcie wymiaru kary łącznej na zasadzie absorpcji (cyt.): „należy traktować jako rozwiązanie skrajne, stosowane wyjątkowo i wymagające szczególnego uzasadnienia”.Tego rodzaju wyjątkowy przypadek, uzasadniający zastosowanie zasady absorpcji, w odniesieniu do obu oskarżonych z pewnością nie zachodzi.
P. K. (2)wskazuje również, że (cyt.): „zasadnicze znaczenie w zakresie wymiaru kary łącznej maja dyrektywy prewencyjne ... Decydujące znaczenie przy wymiarze kary łącznej mają zatem cele zapobiegawcze i wychowawcze jakie ma odnieść kara w stosunku do skazanego”(teza 27.).
Wcześniej już wykazano, żeSąd meritistwierdził w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, iż obaj oskarżeni z uwagi na dotychczasowy tryb życia i sposób działaniatempore criminissą sprawcami wysoce zdemoralizowanymi, którzy dopuścili się przestępstw o znacznym ładunku społecznego niebezpieczeństwa, działali przy tym z niskich pobudek, z motywacji zasługującej na szczególne potępienie, w sposób zuchwały, wykazując brak jakichkolwiek zahamowań etycznych (vide str. 40 uzasadnienia zaskarżonego wyroku). W ocenie Sądu I instancji (cyt.): „... działanie (oskarżonych – przyp. SA) stanowi nie tylko naruszenie obowiązującego porządku prawnego, lecz i podstawowych zasad etycznych,a tym samym zasługuje na surowe ukaranie”(vide str. 40in fineuzasadnienia orzeczenia).
Podzielając zatem w pełni stanowisko oskarżyciela publicznego wyrażone we wniesionym przez niego środku odwoławczym co do wymiaru orzeczonych wobecJ. K. (1)iM. F. (1)kar łącznych, Sąd Apelacyjny opierając się wyłącznie na okolicznościach ustalonych przez Sąd I instancji, mając na względzie cytowane wcześniej poglądy doktryny i judykatury dotyczące omawianego zagadnienia, podwyższył wobec obu tych oskarżonych wymiar owych kar łącznych.
Sąd Apelacyjny podziela poglądP. K. (2), że (cyt.): „priorytetową zasadą wymiaru kary łącznej powinna być zasada asperacji” (teza 30.in fine),w szczególności jeśli łączeniu podlegają kary jednostkowe orzeczone są większą liczbą przestępstw.
Mając zatem na względzie wspomnianą zasadę asperacji, która winna stanowić regułę przy orzekaniu kary łącznej w przypadkach takich jakie odnoszą się do obu oskarżonych, a także uwzględniając cele zapobiegawcze i resocjalizacyjne jakie ma odnieść kara w stosunku do skazanych, Sąd Apelacyjny orzekł nowe kary łączne wobecJ. K. (1)iM. F. (1).
Jak wspomniano uprzednio w przypadkuJ. K. (1)granice kary łącznej wyznacza z jednej strony kara 3 lat pozbawienia wolności (jako najwyższa z kar jednostkowych), a z drugiej suma kar łączonych – tj. 8 lat pozbawienia wolności. Sąd Apelacyjny orzekł wobec wymienionego oskarżonego (kierując się okolicznościami, o których była uprzednio mowa) nową karę łączną 5 lat pozbawienia wolności.
Jeśli chodzi oM. F. (1), (który został uniewinniony od czynu VII) granice kary łącznej wyznacza obecnie z jednej strony kara 2 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności (najwyższa z orzeczonych wobec niego kar jednostkowych), a z drugiej suma kar łączonych – tj. 9 lat pozbawienia wolności. Sąd Apelacyjny orzekł wobec wymienionego oskarżonego (również kierując się okolicznościami, o których była uprzednio mowa) nową karę łączną 6 lat pozbawienia wolności.
W ocenie Sądu Apelacyjnego kary te, wymierzone na zasadzie asperacji, spełnią właściwie swoje funkcje prewencyjne w stosunku do obu oskarżonych.
Na poczet tak wymierzonych kar łącznych Sąd odwoławczy zaliczył oskarżonym (w oparciu oart. 63 § 1 k.k.) okresy ich rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie.
Orzeczenie o kosztach sądowych za postępowanie odwoławcze opiera się oart. 624 § 1 k.p.k.
Koszty nieopłaconej obrony z urzędu w postępowaniu odwoławczym zasądzono od Skarbu Państwa na rzecz występujących w drugiej instancji obrońców na podstawieart. 29 ustawy – prawo o adwokaturze.
Koszty zastępstwa adwokackiego w postępowaniu odwoławczym zasądzono od oskarżonychM. F. (1)iJ. K. (1)na rzecz oskarżyciela posiłkowegoD. N.oraz od oskarżonegoD. B.na rzecz oskarżyciela posiłkowegoM. L.na podstawieart. 627in finek.p.k.

```yaml
court_name: Sąd Apelacyjnywe Wrocławiu
date: '2012-11-06'
department_name: II Wydział Karny
judges:
- Witold Franckiewicz
- Andrzej Krawiec
- Cezariusz Baćkowski
legal_bases:
- art. 210 § 1 i 210 § 2 k.k.
- art. 413 § 2 pkt 2 i art. 424 § 1 pkt 2 k.p.k.
- art. 445 § 1 k.c.
- art. 29 ustawy – prawo o adwokaturze
recorder: Anna Dziurzyńska
signature: II AKa 207/12
```