You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt III Ca 1728/18

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 9 stycznia 2020 r.
Sąd Okręgowy w Gliwicach III Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie:
Przewodniczący – Sędzia Sądu Okręgowego Roman Troll
Sędzia Sądu Okręgowego Magdalena Balion-Hajduk
Sędzia Sądu Okręgowego Marcin Rak
Protokolant Angelika Gwozdek
po rozpoznaniu w dniu 9 stycznia 2020 r. w Gliwicach na rozprawie
sprawy z powództwaM. Z.
przeciwkoK. G.
o zapłatę
na skutek apelacji powoda
od wyroku Sądu Rejonowego wW. Ś.

z dnia 27 czerwca 2018 r., sygn. akt I C 2091/16

1
oddala apelację,

2
zasądza od powoda na rzecz pozwanego 1800 zł (tysiąc osiemset złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu odwoławczym,

3
przyznaje adwokatA. P.od Skarbu Państwa-Sądu RejonowegowW.1476 zł (tysiąc czterysta siedemdziesiąt sześć złotych),w tym 276 zł (dwieście siedemdziesiąt sześć złotych) podatku od towarów i usług, tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powodowi z urzęduw postępowaniu odwoławczym.

SSO Marcin Rak SSO Roman Troll SSO Magdalena Balion – Hajduk
Sygn. akt III Ca 1728/18

UZASADNIENIE
PowódM. Z.(uprzednioA.) domagał się zasądzenia na swoją rzecz od pozwanegoK. G.41400 zł wraz z odsetkami ustawowymi od 28 lutego2012 r. do 31 grudnia 2015 r., dalszymi odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 1 stycznia 2016 r. oraz kosztami procesu. W uzasadnieniu podniósł, że na podstawie umowy zlecenia pozwany reprezentował go w sprawie z powództwa przeciwkoT. M.o zapłatę 39000 zł, a w toku tego postępowania nie dochował należytej staranności i wskutek zaniechań procesowych poprzez niewezwanie do dobrowolnego usunięcia wad budowlanych, jak również niezłożenie wniosku o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego, powód przegrał sprawę i wyrokiem z 28 lutego 2012 r. zasądzono od niego na rzecz drugiej strony 2400 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Powód zgłosił sprawę do Okręgowej Izby Radców Prawnych wK., gdzie Okręgowy Sąd Dyscyplinarny 20 maja 2014 r. uznał pozwanego za winnego dopuszczenia się uchybień i wymierzył mu karę dyscyplinarną. Dochodzona pozwem kwota stanowi sumę kwoty, której domagał się powódw sprawie przeciwkoT. M.(39000 zł) oraz kosztów zastępstwa procesowego zasądzonych w tamtej sprawie (2400 zł).
Pozwany wniósł o oddalenie powództwa oraz o zasądzenie na jego rzecz zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, gdyż nie reprezentował powoda w postępowaniu prowadzonym w sprawie gospodarczej, złożył w imieniu powoda pozew przeciwkoT. M.do Sądu Rejonowego wR.- Wydziału I Cywilnego, gdzie sprawa zawisła pod sygn. akt I C(...), w oparciu o oświadczenie powoda, że zT. M.zawarł umowę jako osoba fizyczna, nieprowadząca działalności gospodarczej; powód nie przedstawił mu jednak tejże umowy ani nawet jej kserokopii. Po przekazaniu sprawy według właściwości do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Rybniku (w sierpniu 2011 r.), nie zgodził się na jej prowadzenie przed sądem gospodarczym i 3 października 2011 r. wypowiedział powodowi pełnomocnictwo. Ponadto pozwany podniósł zarzut przedawnienia roszczenia dochodzonego pozwem, gdyż bieg terminu przedawnienia rozpoczął się w dniu, w którym on jako pełnomocnik powoda dopuścił się zaniedbań, a pozew w tej sprawie został złożony po upływie trzyletniego terminu przedawnienia, bo od momentu, w którym powód dowiedział się o zaniedbaniach ze strony swojego pełnomocnika (od dnia, w którym złożył skargę na czynności pełnomocnika, co miało miejsce w maju 2013 r.) upłynął okres trzech lat. Nadto wskazał, że ewentualna kwota zasądzona tytułem odszkodowania powinna być zgodna z wysokością wynagrodzenia, jeśli zostało ono pełnomocnikowi wypłacone, co nie miało miejsca. Postępowanie przed sądem gospodarczym powód prowadził na własny koszt i ryzyko.
Powód, co do zarzutu przedawnienia wskazał, że bieg terminu przedawnienia roszczenia dochodzonego pozwem został przerwany przez wszczęcie przeciwko pozwanemu postępowania dyscyplinarnego. Pozwany temu zaprzeczył i dodatkowo zaznaczył, że powód w żaden sposób nie uprawdopodobnił, iż nie zgłosił wniosków dowodowych w pozwie ani na pierwszej rozprawie przed sądem gospodarczym, dysponował wiedzą o zarzutach pozwanego.
Powód podniósł, że skorzystanie przez pozwanego z zarzutu przedawnienia jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, w szczególności z zasadą uczciwości, gdyż wskutek zaniedbań pozwanego poniósł on wymierną szkodę majątkową, o czym pozwany wiedział, chociażby w związku z toczącym się wobec niego postępowaniem dyscyplinarnym, a mimo to nie uznał za zasadne dobrowolnego uregulowania należności.
Pełnomocnik z urzędu powoda wniósł o zasądzenie kosztów pomocy prawnej udzielonej powodowi z urzędu, które nie zostały uiszczone w całości ani w części.
Wyrokiem z 27 czerwca 2018 r. Sąd Rejonowy wW. Ś.oddalił powództwo (pkt 1.); nie obciążył powoda kosztami zastępstwa procesowego (pkt 2.) oraz przyznał ze Skarbu Państwa (Sądu Rejonowego wW. Ś.) pełnomocnikowiz urzędu powoda - adw.A. P.5904 zł, w tym 1104 zł podatku od towarówi usług, tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego nieopłaconych w całości ani w części (pkt 3.).
Orzeczenie to zapadło przy następujących ustaleniach faktycznych: strony łączyła umowa o współpracy w zakresie obsługi prawnej, jej przedmiotem był zapewnienie stałej obsługi prawnej w zakresie prowadzonej przez powoda działalności gospodarczej; w jej ramach pozwany, na zlecenie powoda, sporządził pozew przeciwkoT. M.o zapłatę 39000 zł z tytułu niewykonanych robót budowlanych przy budowie budynku położonego wG., który wniósł do Sądu Rejonowego wR.- Wydziału I Cywilnego 28 kwietnia 2011 r. – roszczenie obejmowało koszty usunięcia usterek oraz nierozliczonych zaliczek. Sprawa zawisła przed Sądem Rejonowym wR.pod sygn. aktI C(...). Przed wniesieniem pozwu, 18 kwietnia 2011 r., pozwany w imieniu powoda, sporządził skierowane doT. M.pisemne wezwanie do dobrowolnej zapłaty 39000 zł za „wyrządzone straty, usterki oraz nierozliczone zaliczki”. Postanowieniem z 28 sierpnia 2011 r. Sąd Rejonowy wR.stwierdził swoją niewłaściwość do prowadzenia sprawy i przekazał ją do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Rybniku - Wydziałowi VI Gospodarczemu. Sprawa zawisła przed Sądem Rejonowym w Rybniku pod sygn. akt VI GC 659/11. 22 sierpnia 2011 r. pozwany złożył wniosek o sporządzenie uzasadnienia powyższego postanowienia i jego doręczenie wraz z uzasadnieniem, a 4 października 2011 r. wypowiedział powodowi pełnomocnictwo do reprezentowania w sprawie; wpłynęło ono do Sądu Rejonowego wR.14 października 2011 r., wówczas pozwany nie posiadał jeszcze wiedzy o faktycznym przekazaniu sprawy do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Rybniku. Pismo zawierające wypowiedzenie pełnomocnictwa zostało przesłane przez Sąd Rejonowy wR.do Sądu Rejonowego w Rybniku 20 października 2011 r. Z kolei powodowi doręczono je 7 października 2011 r. Przyczyną wypowiedzenia pełnomocnictwa ze strony pozwanego było niepodzielenie poglądu co do przekazania sprawy do rozpoznania w trybie postępowania gospodarczego. Jeszcze przed pisemnym wypowiedzeniem powodowi pełnomocnictwa, pozwany wypowiedział je ustnie 5 września 2011 r. w siedzibie swojej kancelarii; wówczas też pozwany wypowiedział powodowi pełnomocnictwa w szeregu innych sprawach i co do tych, które były w toku wydał mu osobiście dokumenty, sporządzony został protokół zdawczo-odbiorczy. Pozwany wręczył również powodowi dokument zawierający stan wyliczeń i nieuregulowanych zobowiązań, odmówił także zwiększania liczby postępowań w sytuacji nieuiszczenia jakichkolwiek zaliczek i kosztów na poczet prowadzenia danej sprawy. Wydawanie klientowi po wypowiedzeniu pełnomocnictwa dokumentacjiw oryginale nie było w kancelarii pozwanego praktykowane, jednakże w tym konkretnym przypadku dokumenty te zostały wydane przez pozwanego bezpośrednio powodowi tylko dlatego, że przenosił on sprawy do innej kancelarii oraz aby ułatwić pracę nowemu pełnomocnikowi. Ponadto, w momencie, gdy pozwany dowiedział się o przekazaniu sprawy według właściwości do rozpoznania sądowi gospodarczemu poinformował ustnie powodao konieczności cofnięcia powództwa w tej sprawie. Wyrokiem z 28 lutego 2012 r., sygn. akt VI GC 659/11, Sąd Rejonowy w Rybniku oddalił powództwo przeciwkoT. M.oraz zasądził od powoda na rzeczT. M.2417 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego; przyczyną oddalenia był brak ze strony powoda uprzedniego prawidłowego wezwania do dobrowolnego usunięcia wad, jak również brak wniosku o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego w celu ustalenia wykonanych robót i kosztów usunięcia usterek w obiekcie budowlanym; ten wyrok uprawomocnił się 3 kwietnia 2012 r.
15 lutego 2013 r. powód złożył do Okręgowej Izby Radców Prawnych wK.skargę na pozwanego, zarzucając mu rażące błędy w prowadzeniu sprawy przeciwkoT. M., w tym przede wszystkim brak wezwania go do dobrowolnego usunięcia wad budowlanych oraz nie złożenie wniosku o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu budownictwa, co skutkowało wydaniem niekorzystnego dla niego wyroku. Orzeczeniem Okręgowego Sądu Dyscyplinarnego Okręgowej Izby Radców PrawnychwK.z 20 maja 2014r. pozwany został uznany za winnego popełnienia czynu wyczerpującego znamiona przewinienia dyscyplinarnego za co wymierzono mu karę dyscyplinarną zawieszenia prawa do wykonywania zawodu radcy prawnego na okres roku i 6 miesięcy oraz dodatkowo zakaz wykonywania patronatu na okres 5 lat. W wyniku wniesienia od powyższego orzeczenia przez pozwanego odwołania Wyższy Sąd Dyscyplinarny Krajowej Izby Radców Prawnych wW.uchylił zaskarżone orzeczenie i sprawę przekazał do ponownego rozpoznania; przyczynę uchylenia stanowiło wydanie orzeczenia mimo usprawiedliwionej nieobecności pozwanego (obwinionego), którego obecność była obowiązkowa. Po ponownym rozpoznaniu sprawy Okręgowy Sąd Dyscyplinarny Okręgowej Izby Radców Prawnych wK., orzeczeniem z 29 lutego 2016 r. uznał pozwanego za winnego popełnienia czynu wyczerpującego znamiona przewinienia dyscyplinarnego zart. 64ust. 1 ustawy z 6 lipca 1982r. o radcach prawnychw związku z art. 6 ust. 1 Kodeksu Etyki Radcy Prawnego, za co wymierzono mu karę dyscyplinarną - karę pieniężną w wysokości 8000 zł.
Powód wniósł przeciwko pozwanemu kilkanaście skarg w innych sprawach. Zawiadomił również jego głównego mocodawcę(...) Spółkę AkcyjnąwR., wyrażając swoją negatywną opinię na temat pozwanego.
Pismem z 6 czerwca 2016 r. powód wezwał pozwanego do dobrowolnej zapłaty 39000 zł, w nieprzekraczalnym terminie do 15 czerwca 2016 r., pod rygorem skierowania sprawy na drogę postępowania sądowego. Wezwanie okazało się bezskuteczne.
Przy tak dokonanych ustaleniach faktycznych Sąd Rejonowy, przywołujące regulacjęart. 118 k.c., w brzmieniu obowiązującym przed zmianą dokonaną ustawą z 13 kwietnia 2018r. o zmianieustawy kodeks cywilnyoraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2018r., poz. 1104),art. 120 § 1 k.c.,art. 123 § 1 pkt 1 k.c., uznał powództwo za niezasadne, gdyż strony łączyła umowa o stałą obsługę prawną związana z prowadzoną działalnością gospodarczą stron, a także sprawa przeciwkoT. M.miała charakter gospodarczyi doszło do upływu trzyletniego terminu przedawnienia roszczenia przed wniesieniem pozwu; o zaniedbaniach mocodawcy powód dowiedział się najpóźniej 15 lutego 2013 r. (wtedy wystąpił ze skargą na pozwanego), a pozew złożył dopiero 20 lipca 2016 r. Sąd Rejonowy zaznaczył jednak, że powód dysponował już wiedzą o działaniach, których dopuszczono się na jego szkodę w momencie otrzymania odpisu wyroku Sądu Rejonowego w Rybniku wraz z pisemnym uzasadnieniem, co nastąpiło 19 marca 2012 r., dlatego od tej daty mógł podjąć działania zmierzające do wyegzekwowania należnego mu, w jego ocenie, odszkodowania.
Sąd Rejonowy podkreślił, że nie zasługiwało na aprobatę stanowisko powoda co do sprzeczności podniesionego przez pozwanego zarzutu przedawnienia z zasadami współżycia społecznego (art. 5 k.c.), gdyż pozwany miał prawo z tego rodzaju zarzutu skorzystać celem obrony przed roszczeniem powoda, a powód wniósł kilkanaście innych skarg przeciwko pozwanemu, formułując w stosunku do niego negatywne opinie, w tym między innymi do głównego klienta pozwanego(...) Spółki AkcyjnejwR., o której to współpracy powód powziął informacje pozostając w stałym stosunku zlecenia z pozwanym. Nadużycie prawa podmiotowego to zachowanie rażące, nieakceptowalne z aksjologicznego, czy teleologicznego punktu widzenia - przy czym powoływanie się na naruszenie zasad współżycia społecznego wymaga wskazania, jaka konkretnie zasada została naruszona oraz wskazania pełnej treści powoływanej zasady. Domniemanie przemawia za tym, że ten, kto korzysta ze swego prawa, czyni to w sposób zgodny z zasadami współżycia społecznego, dopiero istnienie szczególnych okoliczności może domniemanie to obalić i pozwolić na zakwalifikowanie określonego zachowania jako nadużycia prawa niezasługującego na poparcie z punktu widzenia zasad współżycia społecznego. W tej sprawie Sąd Rejonowy, z uwagi na powyższe okoliczności, nie znalazł podstaw do przyjęcia, że podniesienie przez pozwanego zarzutu przedawnienia sprzeczne jest z zasadami współżycia społecznego; jego zdaniem działaniez chęci zemsty, na szkodę byłego pełnomocnika celem ukazania go „w niekorzystnym świetle” w oczach pozostałych jego klientów oraz opinii publicznej nie może zasługiwać na aprobatę i ochronę prawną.
Ponadto Sąd Rejonowy podkreślił, przywołując regulacjęart. 471 k.c., że powód nie wykazał w toku procesu faktu i wysokości zaistniałej szkody oraz związku przyczynowego pomiędzy naruszeniem przez pozwanego zasad etyki radcy prawnego a zaistniałą szkodą. Zaznaczył, że prawnik zobowiązany jest do starannego działania, czyli podjęcia wszelkich działań i kroków mających na celu należyte wykonanie zleconych mu czynności, ale profesjonalny pełnomocnik nie może się zobowiązać do wygrania sprawy przed sądem, czyli nie odpowiadają za skutek swojej pracy; jako profesjonalista powinien zachować wysoką staranność w podejmowanych przez siebie działaniach i odpowiada za szkody wyrządzone mocodawcy wskutek własnych zaniedbań i błędów. Jeżeli przegra sprawę może nawet zostać zobowiązany do zaspokojenia roszczenia klienta w miejsce pozwanego, pod warunkiem, że zostanie wykazane, iż gdyby nie jego niestaranne działanie, proces zostałby wygrany. Powód zaś nie przedstawił dowodów na poparcie twierdzeń odnoszących się do wysokości szkody, która miałaby mu zostać wyrządzona wskutek niedołożenia przez pozwanego należytej staranności i rzetelności, polegającej na braku uprzedniego wezwaniaT. M.do dobrowolnego usunięcia wad, jak również nie złożenia wniosku o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego celem oceny zakresu i jakości robót wykonanych przezT. M.oraz ustalenia wartości ewentualnie nie wykonanych robót i kosztów usunięcia usterek.
Sąd Rejonowy wskazał, że podana przez powoda w tej sprawie kwota pieniężna (39000 zł) stanowiła wartość przedmiotu sporu w sprawie prowadzonej przeciwkoT. M., a popełniony przez pozwanego błąd wyczerpujący ustawowe znamiona przewinienia dyscyplinarnego ma charakter jedynie etyczny, zaś orzeczenie sądu dyscyplinarnego nie wskazuje konkretnego przepisu prawa materialnego bądź procesowego, którego naruszenia pozwany miałby się dopuścić, a jedynie wskazuje na naruszenie wewnętrznej uchwały samorządu radcowskiego. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynika także, aby z tytułu świadczonej na rzecz powoda pomocy prawnej pozwany otrzymał należne mu wynagrodzenie.
O kosztach procesu Sąd Rejonowy orzekł na podstawieart. 102 k.p.c., gdyż przemawiały za tym zasady słuszności, a w szczególności sytuacja osobista i majątkowa powoda, który nie jest nigdzie zatrudniony na stałe, pozostaje na utrzymaniu żony osiągającej miesięczny dochód z prowadzonej działalności gospodarczej w wysokości 2350 zł, a ma na utrzymaniu dwoje małoletnich dzieci, zaś ciążą na nim zobowiązania publicznoprawne wobec ZUS-u. Sąd Rejonowy przyznał też koszty pomocy prawnej udzielonej powodowiz urzędy, gdyż nie zostały one opłacone w całości ani w części.
Apelację od tego wyroku złożył powód, zaskarżają go wpkt. 1. i zarzucając naruszenie:art. 118 k.c.w brzmieniu obowiązującym przed zmianą dokonaną ustawą z 13 kwietnia 201 8 r. o zmianieustawy kodeks cywilnyoraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2018 r., poz. 1104) przez jego niewłaściwe zastosowanie i błędne przyjęcie trzyletniego terminu przedawnienia;art. 123 § 1 pkt 1 k.c.przez błędną jego wykładnię polegającą na przyjęciu, że bieg terminu przedawnienia nie został przerwany wskutek złożenia skargi (wnioskuo wszczęcie postępowania dyscyplinarnego), gdyż zdaniem sądu I instancji czynność taw rozumieniuart. 123 § 1 pkt 1 k.c.nie jest czynnością przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia - podczas gdy skutek przerwania przedawnienia nastąpił. Z ostrożności procesowej zarzucił naruszenieart. 5 k.c.przez nieuznanie sprzeczności podniesionego przez pozwanego zarzutu przedawnienia z zasadami współżycia społecznego. Zarzucił także, mający wpływ na treść zaskarżonego wyroku, błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia, a polegający na uznaniu, że powód zlecił pozwanemu prowadzenie sprawy przeciwkoT. M.jako osoba prowadząca działalność gospodarczą, podczas gdy powód działał wówczas jako osoba nie prowadząca takiej działalności oraz naruszenieart. 233 § 1 k.p.c.przez dokonanie oceny dowodów w sposób dowolny. Ponadto zarzucił naruszenieart. 6 k.c.przez naruszenie zasady rozkładu ciężaru dowodu.
Przy tak postawionych zarzutach wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda 41400 zł wraz z ustawowymi odsetkami od 28 lutego2012 r. do 31 grudnia 2015 r. oraz ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 1 stycznia2016 r. do dnia zapłaty, a także o zasądzenie na rzecz adw.A. P.od pozwanego, ewentualnie od Skarbu Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powodowi z urzędu w postępowaniu odwoławczym, z powiększeniem o 23% podatek od towarów i usług, oświadczając, że koszty te ani w całości ani w części nie zostały uiszczone.
W odpowiedzi na apelację pozwany wniósł o jej oddalenie jako bezzasadnej orazo zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania apelacyjnego.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd Rejonowy są prawidłowe i jako takie Sąd Okręgowy uznaje je za własne.
Co do zarzutów apelacji dotyczących błędów w ustaleniach faktycznych należy zaznaczyć, że powód sam wskazywał w toku postępowania obecnego (pismo powoda z 12 kwietnia 2017 r. /k. 73/, zeznania powoda /k. 103v.- 104v./), że zawarł umowę w ramach działalności gospodarczej, co wynika także z postępowania dowodowego toczącego sięw sprawie przeciwkoT. M.– zawarł z nim umowę podpisaną przez firmę powoda zfirmą (...)(zeznania powoda /k. 88v.-89 akt Sądu RejonowegowR.o sygn. VI GC 659/11/ i zeznania pozwanegoT. M./k. 89-89v. tych akt/). W toku poprzedniego postępowania dowodem w sprawie była także faktura VAT wystawiona przezfirmę (...)na firmę powoda dotycząca właśnie zobowiązaniaz tytułu umowy /k. 37 tych akt/. Dlatego też wywodzone w poprzedniej sprawie roszczenie przeciwkoT. M.dotyczyło działalności gospodarczej powoda.
Jednocześnie ustalenia faktyczne tej sprawy wskazują, że pomiędzy powodem, a pozwanym była zawarta umowa o współpracy w zakresie obsługi prawnej dotyczącej właśnie jego działalności gospodarczej. Powód twierdzi, że umowę zT. M.zawarł na piśmie; z wyżej wskazanych ustaleń faktycznych wynika, że dotyczyła ona działalności gospodarczej. To oznacza, że nie mógł zlecić pozwanemu prowadzenia sprawy jako osoba nieprowadząca działalności gospodarczej.
Z powyższych względów zarzut błędu w ustaleniach faktycznych jest bezzasadny.
Jednocześnie należy zaznaczyć, że w żaden sposób nie wskazano, jakie to okoliczności winny prowadzić do uznania dowolnej oceny materiału dowodowego dokonanej przez Sąd Rejonowy. Tym bardziej, że powód sam wskazywał, iż poprzednia umowa była zawarta w ramach działalności gospodarczej. W żaden sposób nie kwestionuje zaś ustaleń dotyczących zawarcia umowy z pozwanym też w ramach działalności gospodarczej, a co więcej nie wskazuje podstaw do odmiennych ustaleń.
Ocena materiału dowodowego dokonana przez Sąd Rejonowy mieści się w granicach zakreślonychart. 233 § 1 k.p.c., nie została przekroczona granica swobodnej oceny dowodów, a wnioski co do faktów w sposób logiczny wynikają z treści dowodów zgromadzonych w sprawie. Równocześnie Sąd Rejonowy poddał ocenie w sposób kompleksowyi właściwy cały materiał dowodowy zebrany w sprawie, a skarżący nie wykazał, aby uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, tymczasem tylko takie uchybienia mogą być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów, nie jest bowiem wystarczające samo przekonanie strony o innej niż przyjął sąd wadze poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie, niż ocena sądu.
Dlatego też zarzut naruszenia przepisów procesowych stanowi jedynie polemikęz prawidłowo dokonanymi ustaleniami Sądu Rejonowego.
Zasadnie uznał Sąd Rejonowy, że w tej sprawie powód dochodził roszczenia związanego z prowadzeniem działalności gospodarczej; zasadnie też zastosował regulacjęart. 118 k.c.w brzmieniu przed dokonanymi zmianami, gdyż w tego rodzaju sytuacji termin przedawnienia roszczeń majątkowych wynosi 3 lata.
W orzecznictwie wskazuje się, że do przerwy biegu przedawnienia może dojść wówczas, gdy dokonanie określonej czynności zmierza obiektywnie do realizacji roszczenia. Chodzi o to, aby podjęta czynność, jej ewentualna skuteczność, wyrażała się zdolności do wywołania skutku w postaci realizacji konkretnego roszczenia. Bieg przedawnienia przerywa jedynie zgłoszenia roszczenia w celu jego realizacji przed właściwym organem, w prawem przewidzianej formie z obiektywną skutecznością tej czynności, czyli zdolnością jej do wywołania skutku w postaci realizacji roszczenia. Chodzi bowiem o to, że przerwanie biegu przedawnienia następuje wówczas, gdy dochodzi do czynności wierzyciela, która obiektywnie zdolna jest do osiągnięcia celu wskazanego wart. 123 § 1 pkt 1 k.c.Taką czynnością jest np.: zgłoszenie w procesie zarzutu potrącenia, które obiektywnie może doprowadzić do skutku w postaci zaspokojenia roszczenia. (Por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższegoz 25 października 2012 r., sygn. akt I CSK 155/12, Lex 1293668, a także uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z 4 października 2016 r., sygn. akt II CSK 202/06, OSNC ZD 2008/1/5 i przywołane tamże orzecznictwo).
Apelujący wskazuje, że wszczęcie postępowania dyscyplinarnego przeciwko pozwanemu doprowadziło do przerwania biegu przedawnienia, niemniej jednak we wnioskuo wszczęciu tego postępowania nawet nie wskazywał na żądanie zapłaty, co więcej takie żądanie zapłaty w stosunku do pozwanego wystosował, zgodnie z właściwymi ustaleniami faktycznymi w tej sprawie, 6 czerwca 2016 r., a więc dopiero po rozstrzygnięciu sądu dyscyplinarnego. Trudno więc uznać, że czynność związana z wszczęciem postępowania dyscyplinarnego była przedsięwzięta bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia powoda. Nie mogło tak być, skoro powód w toku tego postępowania nawet nie dochodził zapłaty konkretnej kwoty z tytułu już wcześniej prowadzonego przez pozwanego, jego zdaniem, niewłaściwie postępowania.
Dlatego też sąd dyscyplinarny radców prawnych nie jest organem właściwym ani sądem ustanowionym do dochodzenia roszczeń, a jedynie do wymierzenia kary korporacyjnej.
Te wszystkie okoliczności wskazują, że nie doszło do przerwania biegu przedawnienia w myślart. 123 § 1 pkt 1 k.c.
W tej sprawie nie wykazano, jakie to szczególne okoliczności spowodowały zgłoszenie roszczenia już po upływie terminu przedawnienia. Co najmniej w dacie zgłoszenia żądania wszczęcia postępowania dyscyplinarnego przeciwko pozwanemu powód miał już wiadomość o tym, że pozwany mógł naruszyć zasady etyki. Bez znaczenia jest tu okoliczność, że pozwany musi mieć objęty ubezpieczeniem obowiązkowym OC.
Wskazywanie przez apelującego, że wcześniej nie mógł wnieść sprawy, albowiem żaden profesjonalny pełnomocnik nie chciał się podjąć jej prowadzenia jest zupełnie niezrozumiałe, gdyż pozew powód złożył samodzielnie, a w toku postępowania złożył wnioseko ustanowienie pełnomocnika z urzędu, który został ustanowiony. Bez znaczenia są więc okoliczności, że profesjonalni pełnomocnicy nie chcieli podjąć się prowadzenia sprawy, co więcej powód nawet imiennie nie wskazuje, którzy to pełnomocnicy odmówili prowadzenia, określając ich mianem „żaden profesjonalny pełnomocnik”.
Trzeba także podkreślić, że z akt sprawy prowadzonej przed Sądem RejonowymwR., już na etapie postępowania gospodarczego, wyraźnie wynika, że w toku tego postępowania powód był reprezentowany przez innego pełnomocnika procesowego, któremu w toku procesu udzielił pełnomocnictwa. Nie jest więc tak, jak stara się twierdzić powód, że po wypowiedzeniu pełnomocnictwa myślał, że pozwany nadal będzie prowadził jego sprawy. To zupełnie bezzasadne twierdzenie powoda.
Powyższe okoliczności wskazują, że nie ma żadnych podstaw do tego, aby uznać podniesiony zarzut przedawnienia za niezgodny z zasadami współżycia społecznego, a przez to zastosować wyjątkową regulacjęart. 5 k.c.
Żadne okoliczności nie przemawiają za tym, że powód był ograniczony w zgłoszeniu powództwa przeciwko pozwanemu jeszcze przed upływem przedawnienia.
Warto w tym miejscu podkreślić, że w pełnomocnik prowadzący sprawę odpowiada wobec swojego mocodawcy za wyrządzone mu szkody spowodowane błędami i zaniedbaniami, które w konsekwencji prowadzą lub mogą prowadzić do przegrania sprawy. Oceniana w tym przypadku jest należyta staranność pełnomocnika w wykonywaniu obowiązków, przy czym podstawą tej odpowiedzialności może być odpowiedzialności kontraktowa bądź deliktową. O odpowiedzialności kontraktowej wskazywano już wyżej. W tym miejscu należy jedynie podkreślić, że ewentualna odpowiedzialność deliktowa z tego tytułu zobowiązywałoby powoda do wykazania dodatkowo winy pozwanego, a to na podstawieart. 415 k.c.w nieprawidłowym prowadzeniu procesu, ale także w tej sytuacji termin przedawnienia roszczeń ulega przedawnieniu z upływem 3 lat od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się albo przy zachowaniu należytej staranności mógł się dowiedzieć o szkodzie i osobie obowiązanej do naprawienia -art. 4421§ 1 k.c.To też prowadzi do przyjęcia, że doszło do przedawnienia roszczenia.
Zdaniem Sądu Okręgowego w rozpoznawanej sprawie jednak podstawą dochodzenia roszczenia jest umowa zawarta uprzednio pomiędzy stronami, istotny jest charakter tej umowy zawartej w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, jak również charakter dochodzonego uprzednio roszczenia w innym procesie także mającego charakter gospodarczy.
Zastosowana przez Sąd Rejonowy regulacja prawna jest prawidłowa.
Powyższe powoduje, że odnoszenie się do dalszych zarzutów dotyczących samego zdarzenia, powstania szkody oraz związku przyczynowego między zdarzeniem, a powstałą szkodą jest bezzasadne na skutek tego, że roszczenie w tym zakresie jest przedawnione.
Dlatego też zarzuty apelacji są bezzasadne.
Mając powyższe na uwadze, na podstawieart. 385 k.p.c., apelację jako bezzasadną oddalono.
O kosztach postępowania odwoławczego (punkt 2. sentencji wyroku) orzeczono na podstawieart. 98 § 1 i 3 k.p.c.w związku z § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych(t.j. Dz. U. z 2018 r., poz. 265) i § 10 ust. 1 pkt 1 tego rozporządzenia, gdyż powód przegrał sprawę.
O kosztach pomocy prawnej udzielonej powodowi z urzędu (punkt 3. sentencji wyroku) orzeczono na podstawieart. 29 ust. 1 ustawy z 26 maja 1982 r. - Prawo o adwokaturze(t.j. Dz. U. z 2019 r., poz. 1513) w związku z § 4 ust. 1, 2 i 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (t.j. Dz. U. z 2019 r.,poz. 18) , § 8 pkt 5 tego rozporządzenia i § 16 ust. 1 pkt 1 tego rozporządzenia, gdyż koszty pełnomocnika ustanowionego z urzędu nie zostały uiszczone w całości ani w części (§ 3 tego rozporządzenia).
SSO Marcin Rak   SSO Roman Troll   SSO Magdalena Balion-Hajduk

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy w Gliwicach
date: '2020-01-09'
department_name: III Wydział Cywilny Odwoławczy
judges:
- Sądu Okręgowego Magdalena Balion-Hajduk
- Sędzia Sądu Okręgowego Roman Troll
- Sądu Okręgowego Marcin Rak
legal_bases:
- 'art. 64 '
- art. 123 § 1 pkt 1 k.c.
- art. 98 § 1 i 3 k.p.c.
- art. 29 ust. 1 ustawy z 26 maja 1982 r. - Prawo o adwokaturze
recorder: Angelika Gwozdek
signature: III Ca 1728/18
```