You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. aktII AKa 71/18

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 14 czerwca 2018 r.
Sąd Apelacyjny w Szczecinie II Wydział Karny w składzie:

Przewodniczący:

SSA Grzegorz Chojnowski

Sędziowie:

SA Bogumiła Metecka-Draus (spr.)
SA Janusz Jaromin

Protokolant:

sekr. sądowy Anna Kaczmarek

przy udziale prokuratora Prokuratury Rejonowej del. do Prokuratury Okręgowej w Szczecinie Danuty Kowalskiej-Maciaszek
po rozpoznaniu w dniu 14 czerwca 2018 r. sprawy:

1
P. H. (1)

oskarżonego zart. 280 § 2 k.k.

2
M. P. (1)

oskarżonego zart. 280 § 2 k.k.

3
K. M. (1)

oskarżonego zart. 280 § 2 k.k.i inne

4
M. G.

oskarżonego zart.280 § 2 k.k.
na skutek apelacji wniesionych przez prokuratora co doP. H. (1)iK. M. (1)i obrońców wszystkich oskarżonych
od wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie
z dnia 5 grudnia 2017 r., sygn. akt III K 311/15

I
zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy;

II
zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw.A. O. (1), adw.P. M.i adw.J. B. (1)kwoty po 738 (siedemset trzydzieści osiem) złotych z VAT, tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu oskarżonym:M. P. (1),K. M. (1)iM. G.w postępowaniu odwoławczym;

III
zasądza od oskarżonych na rzecz Skarbu Państwa wydatki za postępowanie odwoławcze w częściach ich dotyczących, a zwalnia ich od opłat za drugą instancję.

SSA Janusz Jaromin SSA Grzegorz Chojnowski SSA Bogumiła Metecka-Draus
Sygn. akt II AKa 71/18

UZASADNIENIE
Wyrokiem Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 5 grudnia 2017 r. w sprawie III K 311/15 uznano za winnych oskarżonych:P. H. (1),M. P. (1),K. M. (1)iM. G.tego, że w dniu 16 kwietnia 2014 roku wS., działając wspólnie i w porozumieniu, także zM. S. (1)(prawomocnie skazanym w tej samej sprawie) oraz z innymi osobami, posługując się bronią palną i grożąc jej użyciem pracownikom sklepu jubilerskiego przyul. (...), to jestJ. C. (1)iA. O. (2), dokonali zaboru w celu przywłaszczenia biżuterii wykonanej ze złota oraz innych metali szlachetnych o wartości nie mniejszej niż 235.917,45 złotych netto, czym działali na szkodę właścicielasklepu (...), tj. popełnili przestępstwo kwalifikowane zart. 280 § 2 k.k., przy czymP. H. (1)orazM. P. (1)czynu tego dopuścili się w warunkachart. 64 § 1 k.k.i na podstawieart. 280 § 2 k.k.w zw. zart. 64 § 1 k.k.P. H. (1)wymierzona została kara 12 lat pozbawienia wolności, aM. P. (1)kara 8 lat pozbawienia wolności. Natomiast na podstawieart. 280 § 2 k.k.K. M. (1)został skazany na karę 9 lat pozbawienia wolności, a wobec oskarżonegoM. G.orzeczono karę 4 lat pozbawienia wolności.
Nadto oskarżonychM. P. (1)iK. M. (1)uznano za winnych tego, że w dniu 26 lutego 2015 roku wS., działając wspólnie i w porozumieniu, także zB. G. (1)(prawomocnie skazanym w tej samej sprawie) oraz z inną ustaloną osobą, posługując się bronią palną w celu wzbudzenia wJ. S., właścicielu zakładu złotniczego przyulicy (...), obawy jej niezwłocznego użycia, usiłowali dokonać zaboru w celu przywłaszczenia znajdującej się w zakładzie złotniczym biżuterii złotej i srebrnej, o łącznej wartości około 815.000 złotych, lecz zamierzonego celu nie osiągnęli z uwagi na interwencję funkcjonariuszy Policji, czym działali na szkodęJ. S., przy czymM. P. (1)działał w warunkachart. 64 § 1 k.k.i za ten czyn na podstawieart. 14 § 1 k.k.w zw. zart. 280 § 2 k.k.M. P. (1)został skazany na karę 5 lat pozbawienia wolności aK. M. (1)na karę 6 lat pozbawienia wolności.
OskarżonyK. M. (1)został uznany za winnego także popełnienia czynu kwalifikowanego zart. 263 § 2 k.k.w zw. zart. 64 § 1 k.k.i za ten czyn wymierzono mu karę roku pozbawienia wolności.
Na podstawieart. 85 k.k.,art. 86 § 1 k.k.orzeczono wobecK. M. (1)karę łączną 12 lat pozbawienia wolności a wobecM. P. (1)karę łączną 10 lat pozbawienia wolności.
Na podstawieart. 46 § 1 k.k.orzeczono od oskarżonychP. H. (1),M. P. (1),K. M. (1)iM. G.orazM. S. (1)obowiązek naprawienia w całości szkody poprzez zapłatę solidarnie na rzecz pokrzywdzonegoZ. R.kwoty 235.408,45 złotych.
Nadto wyrok zawiera rozstrzygnięcia w zakresie dowodów rzeczowych, zaliczenia okresów rzeczywistego pozbawienia wolności oraz kosztów należnych obrońcom, pełniących swe obowiązki z urzędu a także kosztów sądowych.
Od wyroku Sądu Okręgowego apelacje wnieśli obrońcy oskarżonychP. H. (1),K. M. (1),M. P. (1)orazM. G..
Obrońca oskarżonegoK. M. (1)zarzuciła wyrokowi
- naruszenie przepisuart. 170 § 1 pkt 3 i 5 k.p.k.poprzez oddalenie wniosku dowodowego obrońcy o bezpośrednie przesłuchanie naocznych świadków napadu na jubilera w(...)wS.tj.A. P. (1),A. C.,Ł. U.,M. B. (1),R. K.,M. L. (1),M. K. (1),W. O.,M. F.,K. G.,M. K. (2),W. J.iD. D. (1)z uwagi na to, że w ocenie Sądu wniosek ten zmierzał jedynie do przedłużenia postępowania, a nadto zeznania tych świadków nie byłby przydatne do stwierdzenia wyglądu, postury i fizjonomii osób uczestniczących w zdarzeniu, podczas gdy zasady doświadczenia życiowego wskazują na fakt, iż świadkowie zdarzenia, które niezaprzeczalnie było wyjątkowym na długo zapamiętają szczegóły tego zdarzenia, ich zeznania zaś mogłyby się przyczynić do ustalenia tego, czego do chwili wyroku nie ustalono z pewnością przekraczającą granice wynikające z przepisuart. 2 § 1 pkt 1 k.p.k.;
- naruszenie przepisuart. 170 § 1 pkt 3 i 5 k.p.k.poprzez oddalenie wniosku dowodowego obrońcy o przeprowadzenie eksperymentu procesowego polegającego na odtworzeniu zdarzenia opisane w punkcie I aktu oskarżenia, przy użyciu kamer, na których zarejestrowanego zdarzenie opisane w punkcie I aktu oskarżenia, w celu wykluczenia możliwości uczestniczenia oskarżonegoK. M. (1), z uwagi na jego niski wzrost - niższy niż najniższego uczestnika zdarzenia, w przedmiotowym rozboju;
- naruszenie przepisuart. 7 k.p.k.poprzez dowolną a nie swobodną ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, dokonaną z uchybieniem zasadzie prawidłowego rozumowania, wskazaniom wiedzy oraz doświadczenia życiowego, a to:
błędną i wybiórczą analizę zeznań świadkówA. P. (1),A. C.,Ł. U.,M. B. (1),R. K.,M. L. (1),M. K. (1),W. O.,M. F.,K. G.,M. K. (2),W. J.,D. D. (1), poprzez pominięcie tej części zeznań tychże świadków, w której wskazali oni na konkretne wartości dotyczące wzrostu najniższego uczestnika rozboju opisanego w punkcie I aktu oskarżenia, i pomimo nieustalenia jakiego wzrostu jest oskarżonyK. M. (1), uznanie, że to właśnie on brał udział w rozboju;
błędną i sprzeczną z zasadami prawidłowego rozumowania i doświadczenia życiowego odmową wiarygodności zeznań złożonych przezT. S. (1)w części, w jakiej zeznał on, że broń użyta do rozboju była jedynie atrapą w sytuacji, w której zeznania te są jasne, zbieżna z pozostałym zebranym w sprawie materiałem dowodowym, a w szczególności nie są sprzeczne z zeznaniamiM. W. (1), która z uwagi na fakt, iż nie brała udziału w planowaniu ani dokonaniu rozboju, nie mogła mieć wiedzy w przedmiocie tego, czy broń użyta w trakcie rozboju była bronią posiadającą trwałe cechy użytkowe, czy może nie nadawała się do użycia albo była atrapą;
błędną i sprzeczną z zasadami prawidłowego rozumowania i doświadczenia życiowego odmową wiarygodności zeznań złożonych przezT. S. (1)w części, w jakiej zeznał on, żeK.„M. (1)nie pojechał doT." (k. 4727) w sytuacji, w której jedynie oskarżonyM. S. (1)wyjaśniał, że bezpośrednio rozboju dokonał oskarżonyK. M. (1), przy czym nie rozpoznał nigdy jego twarzy, a jedynie fryzurę, co zaś powinno spowodować odmienną ocenę wiarygodności zeznań świadkaS.i oskarżonegoS.; błędną i sprzeczną z zasadami prawidłowego rozumowania i doświadczenia życiowego oceną zeznań i wyjaśnieńM. W. (1)i uznanie, że przedmiot użyty do rozboju, o którym mowa w punkcie I aktu oskarżenia jest bronią - karabinem AK 47 zdatnym do użycia nie zaś jedynie atrapą, w sytuacji, w której pierwotnie świadek wyjaśniła, że „kiedy zatrzymaliśmy się na wiadukcie zT.podjechał Masło i zatrzymał się obok nas on był w towarzystwie jakiegoś mężczyzny, on był szczupły. Kiedy zatrzymali się Sumo z Masłem przekładali coś z bagażnika do bagażnika, iecz nie wiedziałam co" (k. 1392 v.) dopiero zaś na rozprawie, po przeszło 3 latach świadek wskazała, że to była broń, co zaś poddaje w wątpliwość te zeznania składane później; błędną i sprzeczną z zasadami prawidłowego rozumowania i doświadczenia życiowego oceną zeznań i wyjaśnieńM. W. (1)i uznanie, że była ona zdolna odróżnić prawdziwą, zdatną do użycia broń, od broni niezdatnej do użycia czy też zwykłej atrapy na tej tylko podstawie, że ta twierdzi, że dobrze zna się na broni bowiem „chciała pracować w wojsku i składała papiery o przyjęcie, czytałam książki i materiały wojskowe" (k. 1393);
błędne i sprzeczne z zasadami prawidłowego rozumowania ustalenie, że oskarżonyK. M. (1)brał bezpośrednio udział w rozboju opisanym w punkcie I aktu oskarżenia na podstawie wyjaśnień złożonych przez świadkaM. W. (1), podczas, gdy ta w toku rozprawy wyraźnie zeznała, że „naocznie nie byłam przy napadzie, znam tylko to, co zostało mi powiedziane [...]. On [T. S. (1)] mi o tym opowiadał, bo bardzo lubił się chwalić tym, co robi i nawet to koloryzował" (rozprawa z dnia 13.06.2017 r.), co zaś świadczy dobitnie o tym, że świadekM. W. (1)nie może mieć pełnej wiedzy, ani w kwestii tego co zostało użyte do rozboju, ani też kto w nim brał udział; pominięcie tej części wyjaśnień oskarżonegoM. S. (1), w której wyjaśniał on o przebiegu rozboju, a w której wskazał on, że już po przyjeździe na miejsce podziału łupu z rozboju wpuszczał go i budził mężczyzna wynajmujący ten dom, nie utożsamiając go przy tym w żadnym momencie z mężczyzną, który brał bezpośrednio udział w rozboju; pominięcie tej części wyjaśnień oskarżonegoM. S. (1), w której wskazał on, że w toku okazania dokonanego dnia 07 maja 2015 r. „tego mężczyznę poznaję po sylwetce, braku włosów, kształcie twarzy" k. 1594, co zaś wskazuje na to, że pozostałe osoby okazywane temu oskarżonemu nie były łyse i były zupełnie innej sylwetki, co zasugerowało oskarżonemuM. S. (1)kogo ma wybrać; niepowzięcie wątpliwości w przedmiocie tego, czy przedmiot użyty do rozboju opisanego w punkcie I aktu oskarżenia był bronią palną, czy też jedynie przedmiotem do niej podobnym (atrapą) w sytuacji, w której o tym, że broń była atrapą w sytuacji, że użyty przedmiot był atrapą broni, wyjaśniało dwóch oskarżonych, którzy w ocenie Sądu brali udział w czynie opisanym w punkcie I aktu oskarżenia, podczas gdy autentyczność broni potwierdziły jedynie dwie osoby, które nie miały z nią kontaktu fizycznego;
błędną ocenę wiarygodności wyjaśnieńM. G., w której wskazał on, że przedmiot użyty do rozboju nie był bronią a jedynie jej atrapą; wybiórczą analizę zeznań świadkaM. M. (2), poprzez pominięcie tej części zeznań tego świadka, w której wskazała ona, żeK. M. (1)„powiedział mi, że on nie będzie w grupie która dokona napadu na jubilera wT.[...]. Potem już po napadzieK. M. (1)dalej w rozmowach ze mną twierdził, że on nie był wT." (tak świadekM. M. (2)w protokole przesłuchania z dnia 20 maja 2015 r.) i w efekcie uznanie, żeK. M. (1)brał udział bezpośrednio w rozboju opisanym w punkcie I aktu oskarżenia;
wybiórczą analizę zeznań świadkaJ. B. (2), poprzez pominięcie tej części jej zeznań, w której wskazała ona, że pytanieK. M. (1)o to, czy słyszała o napadzie na(...)powiązała z tym, że ten w jej ocenie musiał wcześniej od niej słyszeć wiadomości, a co za tym idzie, pominięcie tej okoliczności, że świadek nie uznawałaK. M. (1)za osobę, która mogła być powiązana ze zdarzeniami opisanymi w punkcie I aktu oskarżenia;
błędne przyznanie przymiotu wiarygodności zeznaniom świadkaŁ. S. (1)w sytuacji, w której świadek ten zeznał sprzecznie ze świadkiemA. P. (2)w zakresie jedynej informacji, która przed ich przesłuchaniem nie była dostępna w mediach, a to w zakresie miejsca, do którego miało zostać przesłane „złoto z napadu";
błędne przyznanie przymiotu wiarygodności zeznaniom świadkaA. P. (2)w sytuacji, w której świadek ten zeznał sprzecznie ze świadkiemŁ. S. (1)w zakresie jedynej informacji, która przed ich przesłuchaniem nie była dostępna w mediach, a to w zakresie miejsca, do którego miało zostać przesłane „złoto z napadu";
błędne przyznanie przymiotu wiarygodności zeznaniom świadkaA. P. (2)w zakresie, w jakim zeznawał o tym, że oskarżonyK. M. (1)opowiadał mu o zdarzeniu opisanym w punkcie I aktu oskarżenia, w sytuacji, w której świadkowieD. C.orazA. G.zeznali, żeA. P. (2)pozostawał w sporze z oskarżonymK. M. (1)i był mu dłużny pieniądze;
błędne przyznanie przymiotu wiarygodności zeznaniom świadkaŁ. S. (1)w sytuacji, w której członek jego rodziny, świadekA. H. (1)zeznał, żeŁ. S. (1)opowiadał mu, że ten fałszywie oskarżyłK. M. (1)o udział w rozboju;
błędne uznanie za wiarygodnych zeznańP. K.iD. D. (1), którzy rozpoznali przedmiot użyty do rozboju jako broń w sytuacji, w której nie mieli oni z tym przedmiotem bezpośredniego kontaktu, widzieli go z odległości i w toku zdarzeń, które mogły wpłynąć na ich percepcję;
d) naruszenie przepisuart. 410 k.p.k.poprzez:
oparcie się przez Sąd na okolicznościach, które w toku postępowania nie zostały ustalone, a to na wzroście oskarżonegoK. M. (1), a następnie dokonanie analizy porównawczej tej nieustalonej wartości z wartościami podanymi przez naocznych świadków znaczenia, co spowodowało błędne ustalenie, że to właśnie oskarżonyK. M. (1)był bezpośrednim uczestnikiem rozboju dokonanego u jubilera w(...)wS.;
pominięcie przez Sąd tej okoliczności, żeM. S. (1)zapytany przez obrońcęK. M. (1)w toku rozprawy o to, czy na polanie, na której sprawcy się przebierali było jasno, czy ciemno oraz czy pozostali mężczyźni okazywani oskarżonemuM. S. (1)wraz z oskarżonymK. M. (1)mieli włosy, odmówił udzielenia odpowiedzi na pytania;
pominięcie przez Sąd zeznańM. J., która zeznała, że według informacji, które przekazał jejŁ. F., w napadzie brał udział łysy mężczyzna, przy czym był on wysoki i dobrze zbudowany, co wyklucza aby osobą tą byłK. M. (1), który według pozostałego, zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, jest niski;
pominięcie przez Sąd tej okoliczności, że na przedmiocie znalezionym w sklepie jubilerskimZ. R.odkryto ślady biologiczne nienależące do żadnego z ustalonych przez Sąd bezpośrednich sprawców czynu;
e) naruszenie przepisuart. 173 § 1 k.p.k.poprzez dokonanie dnia 07 maja 2015 r. oskarżonemuM. S. (1)okazaniaK. M. (1)w towarzystwie trzech innych osób, które swoim wyglądem dalece odbiegały od wygląduK. M. (1), co zaś przeniknęło do postępowania Sądowego, a czego nie można było w toku postępowania Sądowego konwalidować, jak bowiem wskazał sam oskarżonyM. S. (1)w toku postępowania przed Sądem meriti nie pamiętał on przebiegu okazania zaś w toku wcześniej rozprawy wskazał on, że nie pamięta twarzy, ale pamięta oskarżonegoK. M. (1)z okazania, na którym z kolei wskazał, że oskarżonegoK. M. (1)rozpoznaje „po fiyzurze", co wobec faktu, iż oskarżonyK. M. (1)jest łysy, musiało oznaczać, że pozostałe okazywane osoby łyse nie były; 2) w zakresie czynu opisanego w punkcie II części wstępnej wyroku:
a) naruszenie przepisuart. 7 k.p.k.poprzez:
błędne przyznanie przymiotu wiarygodności zeznaniom świadkaŁ. S. (1)w sytuacji, w której o jego braku wiarygodności zeznało czterech świadków a toM. K. (3)(żona świadka),A. H. (1)(wujek świadka) orazD. C.iA. G.(współosadzeni); błędne przyznanie przymiotu wiarygodności zeznaniom świadkaŁ. S. (1)w zakresie, w jakim wskazał on, że nie planował on rozboju na jego wujkuJ. S.w sytuacji, w której w toku postępowania ujawniono, że tenże świadek wcześniej już dopuszczał się kradzieży na szkodę jego wujka -J. S.;
błędne przyznanie przymiotu wiarygodności zeznaniom świadkaA. P. (2)w zakresie, w jakim zeznawał o tym, że oskarżonyK. M. (1)opowiadał mu o zdarzeniu opisanym w punkcie I aktu oskarżenia, w sytuacji, w której świadkowieD. C.orazA. G.zeznali, żeA. P. (2)pozostawał w sporze z oskarżonymK. M. (1)i był mu dłużny pieniądze; błędne przyznanie przymiotu wiarygodności zeznaniom świadkaŁ. S. (1)w sytuacji, w której członek jego rodziny, świadekA. H. (1)zeznał, żeŁ. S. (1)opowiadał mu, że ten fałszywie oskarżyłK. M. (1)o udział w rozboju;
błędne uznanie, że świadekM. K. (3)potwierdziła prawdziwość zeznań świadkaŁ. S. (1), że nie miał on związku z czynem opisanym w punkcie II aktu oskarżenia i obawiał się oskarżonegoK. M. (1)w sytuacji, w której wskazała ona wprost, że „podejrzewam, że z drugim napadem też miał związekŁ.(...). Jestem przekonana, że on bral w tym udział, bo oni rozmawiali zA.po cichu, wychodzili na dwór, żebym ja nie słyszała. Wiem, że rozmowa tego dotyczyła, boŁ.powiedział, że mam się nie martwić, będziemy mieli dużo pieniędzy, a tym czasie nie pracował. Zapytałam się jego, on powiedział, żebym lepiej nie wiedziała";
dowolną ocenę zeznań świadkaA. H. (1)i uznanie, wbrew zasadom prawidłowej oceny materiału dowodowego, że świadek ten słowaŁ. S. (1)„mógł opacznie zrozumieć' oraz jego twierdzenia „musiał co najmniej przeinaczyć' w sytuacji, w którejA. H. (1)wyraźnie wskazał, że ze słówŁ. S. (1)wynikało, żeK. M. (1)nie brał udziału w czynie opisanym w punkcie II aktu oskarżenia; błędne pominięcie przez Sąd tej części zeznań świadkówD. C.iD. G.poprzez pominięcie tej części ich zeznań, w której wskazali oni, żeA. P. (2)był w sporze zK. M. (1), co zaś ocenione logicznie winno prowadzić do wniosku, żeK. M. (1), działając racjonalnie nie chciałby z taką osobą współpracować;
błędną analizę całokształtu zgromadzonego w zakresie zarzutu opisanego w punkcie II aktu oskarżenia, dokonaną w sposób sprzeczny z zasadą prawidłowego rozumowania, i uznanie, że wielokrotny kontakt z osobą dłużną i członkiem jego rodziny świadczą o tym, że niewiarygodne są twierdzenia o tym, że odmówił wspólnego udziału w napadzie, a co za tym idzie dopuszczenie się przez Sąd błędu logicznego nonsequitur;
błędne pominięcie tej części wyjaśnień oskarżonegoM. P. (1), w której wskazywał on, że czyn planowany był jeszcze zanim oskarżonyK. M. (1)wyszedł na wolność i że nie miał on z czynem nic wspólnego;
3. naruszenie przepisuart. 7 k.p.k.w zw. zart. 2 §1 pkt 1 k.p.k.w brzmieniu obowiązującym od 1 lipca 2015 r. do 14 kwietnia 2016 r. poprzez:
- błędne uznanie, w oparciu o zeznania świadkaŁ. S. (1), że oskarżonyK. M. (1)posiadał broń bez wymaganego zezwolenia, w sytuacji, w której świadekŁ. S. (1)rozpoznał broń w oparciu o twierdzenia przesłuchującego go policjanta, twierdząc przy tym w toku rozprawy dnia 19 września 2017 r., że broń którą widział była inna niż ta okazana mu na zdjęciu, przy uwzględnieniu tej okoliczności, że odnaleziona i zabezpieczona broń nie została zatrzymana przy oskarżonymK. M. (1), osoba, przy której ją zabezpieczono zaprzeczyła, by broń ta należała doK. M. (1), zaś na samej broni - tak na zewnątrz jak i w jej wnętrzu, nie zabezpieczono żadnych śladów biologicznych należących doK. M. (1);
4) w zakresie rozstrzygnięcia o kosztach postępowania:
a) przepisu §2 ust. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r, w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (dalej jako „rozporządzenie w sprawie opłat i ponoszenia kosztów" w zw. z §19 pkt 1 rozporządzenia w sprawie opłat i ponoszenia kosztów poprzez uznanie, że niezbędny nakład pracy adwokata oraz charakter sprawy i wkład pracy adwokata nie uzasadniają przyznania podwyższonej stawki w wysokości 150% stawki podstawowej w sytuacji, w której sam Sąd meriti wskazywał, uzasadniając kolejne wnioski o przedłużenie okresu stosowania tymczasowego aresztowania względem oskarżonegoK. M. (1), że przedmiotowa sprawa ma charakter szczególnie zawiły; b) przepisu §2 ust. 1 rozporządzenia w sprawie opłat i ponoszenia kosztów w zw. z §19 pkt 1 rozporządzenia w sprawie opłat i ponoszenia kosztów poprzez uznanie, że niezbędny nakład pracy adwokata oraz charakter sprawy i wkład pracy adwokata nie uzasadniają przyznania podwyższonej stawki w wysokości 150% stawki podstawowej w sytuacji, w której wbrew twierdzeniom Sądu meriti wkład pracy obrońcyK. M. (1)był inny niż pozostałych obrońców, którzy wniosku o zasądzenie podwyższonej stawki nie złożyli, bowiem tylko on, działając jako obrońca z urzędu bronił w sprawie oskarżonego pozbawionego wolności, z czym z kolei wiązała się konieczność sporządzania licznych środków zaskarżenia i dodatkowych czynności związanych ze stosowanym wobec oskarżonego środkiem zapobiegawczym. Z najdalej zaś posuniętej ostrożności procesowej, na wypadek uznania powyższych zarzutów za niezasadne, wskazuję rażącą niewspółmierność kary łącznej orzeczonej względem oskarżonegoK. M. (1), wymierzą przy zastosowaniu zasady asperacji, w tym przypadku zbliżonej w swym wymiarze do zasady sumowania kar.
Mając na uwadze powyższe, autorka apelacji wniosła o zmianę skarżonego orzeczenia, przez uniewinnienie oskarżonegoK. M. (1)od zarzucanych mu w akcie oskarżenia czynów, oraz orzeczenie kosztów obrony w wysokości 150% stawki minimalnej za postępowanie I instancji;
ewentualnie o wydatne obniżenie kary wymierzonej za czyn I aktu oskarżenia,
ewentualnie zaś o:
zmianę skarżonego orzeczenia przez wydatne zmniejszenie wysokości orzeczonej kary łącznej, w razie zaś uznania, iż zachodzą ku temu przesłanki:
uchylenie wyroku i skierowanie sprawy do ponownego rozpoznania w każdym jednak wypadku o zasądzenie kosztów udzielonej oskarżonemu pomocy prawnej z urzędu, w kwocie odpowiadającej wysokości 150% stawki minimalnej z uwagi na skomplikowany charakter sprawy oraz nakład pracy
związany z postępowaniem odwoławczym.
Obrońca oskarżonegoM. P. (1)adw.A. O. (1)zarzucił wyrokowi:
I. obrazę przepisów postępowania, tj.:art. 4 k.p.k.w zw. zart. 5 k.p.k.w zw. zart. 7 k.p.k.w zw. zart. 92 k.p.k.w zw. zart. 410 k.p.k.poprzez dokonanie przez Sąd I instancji dowolnej, nie zaś swobodnej oceny materiału dowodowego ujawnionego w toku rozprawy głównej, polegającej na:
1) uznanie przez Sąd I instancji oskarżonegoM. P. (1)winnym popełnienia przestępstwa rozboju z użyciem broni na szkodęZ. R.w sytuacji, gdy zebrany materiał w sprawie nie pozwala na przypisanie oskarżonemu winy, w sytuacji, gdy nie sposób rozstrzygnąć o winie oskarżonego (podczas, gdy zgodnie zart. 5 k.p.k.oskarżonego uważa się za niewinnego, dopóki wina jego nie zostanie udowodniona i stwierdzona prawomocnym wyrokiem, zaś niedające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść oskarżonego), zaś naruszenia Sądu przejawiają się w tym, że:
a) Sąd I instancji w swoich rozważaniach jednocześnie ustalił, że świadkowie obserwujący naocznie zdarzenie (tj.J. C. (2)iA. O. (2), a nadto:G. A.,A. P. (1),A. C.,P. K.,Ł. U.,B. S.,M. B. (1),R. K.,A. F.,M. L. (1),W. O.,M. K. (1),J. O.,M. F.,I. B.,Y.J.,F. F. (1),K. G.,M. K. (2),W. J.,M. D. (1)) nie rozpoznali zamaskowanych sprawców, zaś jedynie opisali jak się zachowywali oraz wskazali, że mieli maski na twarzach, a na głowach kaptury oraz, że większość z tychże świadków widziała rękawiczki na rękach;
b) pomimo, iż w toku postępowania wykazano, że ubrania sprawców, szczególnie nakrycia głowy, nie pozwoliły na bezpośrednie rozpoznanie sprawców, zaś część z naocznych świadków opisując ich, określiło wzrost, który według Sądu odpowiadał oskarżonym, oraz pomimo że Sąd dostrzegł, że świadkowie przy określaniu poszczególnych sprawców, podawali rozbieżne opisy w zakresie wzrostu sprawców (o czym szerzej w uzasadnieniu) - Sąd błędnie ustalił, że niniejsze nie dyskwalifikuje ustalenia, że na miejscu byli wymienieni oskarżeni;
c) Sąd w znacznej mierze pominął zeznania świadkówV. J.,M. K. (1),K. G.orazW. J.w zakresie rozbieżnie przedstawianych przez nich cech fizycznych sprawców tj. wzrostu, które to opisy wykluczają możliwość przypisania winy oskarżonemuM. P. (1);
d) Sąd w swoich rozważaniach, uznając wyjaśnienia oskarżonegoM. S. (1)za wiarygodne, w sposób nieuzasadniony przyjął je w sposób wybiórczy, pomijając przedstawione przez niego nieścisłości, które wykluczały uznanie winy oskarżonegoM. P. (1), albowiem z przedstawionego przez niego opisu sprawcy wynika, że był on wzrostu ponad 180 cm. co w zupełności Sąd pominął, natomiast niniejsze wyjaśnienia mogłyby stanowić jedyny dowód obciążający oskarżonego;
e) Sąd I instancji nieprawidłowo ustalił, że osoba, mająca brać udział w przedmiotowym przestępstwie o pseudonimie(...)toM. P. (1)- podczas, gdy takie ustalenia były sprzeczne z zeznaniami świadków, tj.M. M. (2)orazM. S. (2), którym to zeznaniom Sąd jednocześnie przyznał walor wiarygodności, nadto w szczególności, w sytuacji, gdy świadekM. M. (2)odnośnie osoby o pseudonimie(...)wskazała, iż go zna i by go poznała;
2) uznaniu przez Sąd I instancji oskarżonegoM. P. (1)winnym popełnienia przestępstwa rozboju z użyciem broni na szkodęJ. S.(tj. czynu ujętego w pkt II orzeczenia), w sytuacji gdy zebrany materiał w sprawie nie pozwalał na przypisanie oskarżonemu winy, zaś naruszenie Sądu przejawia się w tym, że ze złożonych przez oskarżonegoM. P. (1)oraz oskarżonegoB. G. (2)wyjaśnień wynikają odmienne wnioski, a nadto przedstawiona przez nich wersja zdarzeń była w zasadzie kwestionowana jedynie przez osoby bezpośrednio zainteresowane oddaleniem od siebie wszystkich podejrzeń - tj.Ł. S. (1)iJ. S.oraz przyjęciu przez Sąd I instancji w odniesieniu do czynu ujętego w pkt II jako podstawę swoich rozważań dowodów w postaci zeznań świadkówŁ. S. (1)iJ. S., w sytuacji, gdy nie sposób zeznaniom tychże świadków przypisać waloru wiarygodności, ze względu na fakt, iż osoby te były bezpośrednio zainteresowane oddaleniem od siebie wszelkich podejrzeń;
II. dopuszczeniu się przez Sąd I instancji błędu w ustaleniach faktycznych, mającego zasadniczy wpływ na treść wydanego orzeczenia, poprzez bezzasadne przyjęcie, że oskarżonyM. P. (1)obejmował zamiarem bezpośrednim kierunkowym wszystkie elementy przedmiotowe przestępstwa ujętego wpkt IIniniejszego rozstrzygnięcia, tj. czynuart. 13 § 1 k.k.w zw. zart. 280 § 2 k.k., podczas, gdy materiał ujawniony w toku postępowania wykluczał przyjęcie, iżM. P. (1)swoim działaniem wypełnił wszystkie znamiona czynu zart. 280 § 2 k.k., zaś takie wnioski wynikają wprost z wyjaśnień oskarżonegoM. P. (1), zgodnie z którymi miało dojść wyłącznie do „fikcyjnego" napadu (J. S.wiedział o napadzie i miał nie stawiać żadnego oporu, zaś w przypadku jakiegokolwiek oporu ze strony osób znajdujących się w sklepie, zgodnie z założeniem miało dojść do ostąpienia od dalszych działań) oraz która to wersja była w zasadzie kwestionowana jedynie przez osoby bezpośrednio zainteresowane oddaleniem od siebie wszelkich podejrzeń (Ł. S. (1)iJ. S.).
- wskazane uchybienia doprowadziły do uznania oskarżonego za winnego popełnienia zarzucanych mu czynów (tj. czynu ujętego w pkt I oraz czynu ujętego w pkt II) i wymierzenia kary jak w treści sentencji zaskarżonego wyroku, zatem niewątpliwie przytoczone nieprawidłowości w działaniu Sądu I instancji miały istotny wpływ na treść przedmiotowego rozstrzygnięcia.
W oparciu o tak sformułowane zarzuty, apelujący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonego od zarzucanych mu czynów, względnie z ostrożności procesowej o zmianę na łagodniejszą karę.
Obrońca oskarżonegoM. G.adw.J. B. (1)zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła

1
Obrazę przepisów prawa procesowego, mająca wpływ na treść orzeczenia, a mianowicie obraza przepisuart. 7 k.p.k.polegająca na przekroczeniu przez Sąd Instancji granicy swobodnej oceny dowodów, zwłaszcza tej ich grupy, która Sąd uznaje za pozytywnie weryfikująca oskarżenie, i wyrażanie dowolnej oceny, że oskarżonyM. G.jest winny popełnienia zarzucanego mu w akcie oskarżenia czynu oraz przepisuart. 5 k.p.k.poprze nierozstrzygnięcie nie dających się rozstrzygnąć wątpliwości na korzyść oskarżonego, w szczególności co do jego roli w zdarzeniu;

2
Błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, będący konsekwencją powyżej opisanych uchybień procesowych, polegający na uznaniu, że oskarżony dopuścił się wszystkich zarzucanych mu czynów w sytuacji, gdy dowody nie wskazują jednoznacznie na jego udział w ich dokonaniu;

3
Rażącą niewspółmierność orzeczonej wobec oskarżonegoM. G.kary pozbawienia wolności, jak również niezasadność nałożenia na oskarżonego środka karnego w postaci solidarnego obowiązku naprawienia szkody.

Obrońca oskarżonegoP. H. (1)adw.S. L.zarzucił rozstrzygnięciu Sądu Okręgowemu:
I. obrazę prawa materialnego tj.art. 63 § 1 k.k., poprzez niezaliczenie na poczet orzeczonej wobecP. H. (1)kary 12 lat pozbawienia wolności, okresu jego tymczasowego aresztowania w niniejszej sprawie, który nieprzerwanie trwał przez okres ponad 2 lat, tj. od dnia 8 maja 2015 r., do dnia 5 grudnia 2017 r;
II. obrazę przepisów postępowania, która mogła mieć wpływ na treść orzeczenia, tj.:
b)art. 170 § 1 pkt 2 i 5 k.p.k., poprzez bezzasadne oddalenie wniosków dowodowych obrońcy oskarżonego o przesłuchanie w charakterze świadkówM.D.,P. S. (1)orazG. B. (1), na okoliczność, tego iż w okresie, kiedy doszło do zdarzenia objętego aktem oskarżenia, oskarżonyP. H. (1)przebywał z tymi osobami na terenie Niemiec - od 10 kwietnia do 20 kwietnia 2014 roku w okolicyK., kołoH., podczas gdy zeznania ww. świadków mogły się okazać kluczowe dla niniejszego postępowania albowiem dawały oskarżonemu wiarygodne alibi, iż oskarżonyP. H. (2)w ogóle nie przebywał na terenie Polski, kiedy doszło do napadu na jubilera wT.wS.,
c)art. 7 k.p.k., poprzez dokonanie oceny dowodów w sposób dowolny poprzez oparcie rozstrzygnięcia Sądu na podstawie wyjaśnieńM. S. (1),T. S. (1), początkowych wyjaśnieńM. G.oraz zeznańM. W. (1),M. M. (2), podczas gdy ww. osoby, miały istotny interes procesowy w tym, aby obciążać oskarżonegoP. H. (1), w szczególności, jeśli zważyć na zeznaniaŁ. F., który w trakcie swojego przesłuchania przed Sądem pierwszej instancji, wprost wskazał, iż treść złożonych przez niego zeznań została w całości wymyślona przez przesłuchujących go policjantów, którzy za wszelką cenę chcieli doprowadzić do tego aby w stan oskarżenia w niniejszej sprawie został postawionyP. H. (1), jako osoba, do której organy ścigania przejawiają skrajną niechęć;
ewentualnie z najdalej posuniętej ostrożności procesowej,
d) rażącą niewspółmierność kary, w sytuacji, gdy za ww. przestępstwo, należało orzec karę pozbawienia wolności w niższym wymiarze, niż uczynił to Sąd I-ej instancji.
Prokurator zaskarżył wyrok w części dotyczącej orzeczenia o karze co doP. H. (1)iK. M. (1)zarzucając rażącą niewspółmierność kary polegającej na wymierzeniu łącznej kary 12 lat pozbawienia wolności wymierzonej oskarżonemuP. H. (3), oraz kary łącznej pozbawienia wolności co do oskarżonegoK. M. (1), w stosunku do społecznej szkodliwości zarzucanego mu czynu, polegającą na wymierzeniuP. H. (3)kary 12 lat pozbawienia wolności.
W oparciu o ten zarzut prokurator wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i wymierzenie oskarżonymP. H. (3)za czyn zart. 280§2 kkkary 15 (piętnastu) lat pozbawienia wolności,K. M. (1)za czyn zart. 280§2 kkkary 9 (dziewięciu) lat pozbawienia wolności, za czyn zart. 18§ 1 kkw zw. zart. 280§2 kkkary 6 lat pozbawienia wolności, za czyn zart. 263§2 kkkary I roku pozbawienia wolności i jako kary łącznej kary 15 lat pozbawienia wolności.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Z uwagi na fakt, iż prokurator nie złożył wniosku o sporządzenie uzasadnienia na podst.art. 457 § 2 k.p.k., odstąpiono od sporządzenia pisemnych motywów co do apelacji oskarżyciela publicznego.
Żadna z wniesionych apelacji nie zasługuje na uwzględnienie.
Co do apelacji obrońcy oskarżonegoM. G., Sąd odwoławczy stwierdził, iż w postępowaniu pierwszoinstancyjnym, nie doszło do naruszenia wskazanych przez skarżącą, przepisów prawa procesowego, tj.art. 7 k.p.k.iart. 5 k.p.k.Oceniając zgromadzone w sprawie dowody, Sąd orzekający procedował zgodnie zart. 7 k.p.k., a dokonana przez ten Sąd ocena dowodów pozostaje w zgodzie z zasadami logiki, wiedzy i doświadczenia życiowego. Nie można także podzielić zarzutu obrońcy, że w sprawie istniały wątpliwości tego rodzaju, których usunąć było nie sposób i które w konsekwencji należałoby interpretować na korzyść oskarżonego. Wypada przypomnieć apelującej, że reguła określona wart. 5 § 2 k.p.k., nie ma zastosowania, gdy wątpliwości w zakresie przyjętych ustaleń podnosi strona, a nie stały się one udziałem Sądu rozstrzygającego w sprawie, który dowody ocenił zgodnie zart. 7 k.p.k.Autorka apelacji pomija przy tym fakt, że oskarżonyM. G.konsekwentnie nie przyznając się do winy, jednocześnie w złożonych wyjaśnieniach z postępowania przygotowawczego (10762-1074), uznanych za wiarygodne przez Sąd orzekający, obszernie opisał swoją współpracę z bezpośrednimi sprawcami napadu na punkt jubilerski w markecieT..M. G.wszak sam podał, że przewoziłT. S. (1)doZ., gdzie do wynajmowanego przezK. M. (1)domu, sprawcy napadu przewieźli skradzione złoto. Przedtem dostarczył tam czarne torby, maski, kominiarki, wykorzystane dla kamuflażu w trakcie rozboju. Odebrał pieniądze odT. S. (1)i przekazał je na zakup autaF. (...), uczestnicząc w jego zakupie wD.wspólnie ze współoskarżonymP. H. (1)iM. S. (1), a który to pojazd został wykorzystany do przewiezienia przezM. S. (1)– bezpośrednich sprawców na miejsce dokonania rozboju, a tuż przed napadem telefonicznie zawiadomił policję o poważnym wypadku w okolicachS., celem zaangażowania funkcjonariuszy policji w odległą, od miejsca zdarzenia, okolicę. Jeśli się przy tym zważy, że oskarżonyM. G.potwierdził złożone depozycje uczestnicząc w eksperymencie procesowym i wskazał miejsca, w których poruszał się wraz ze współsprawcami przypisanej mu zbrodni, to sformułowany w apelacji zarzut błędu w ustaleniach faktycznych zbudowany na tezie, iż ustalenia Sądu Okręgowego zostały oparte wyłącznie na niewiarygodnych wyjaśnieniachM. S. (1), który obciążyłM. G., kierując się poprawą własnej sytuacji procesowej i chęcią skorzystania z nadzwyczajnego złagodzenia kary, nie przystaje do realiów sprawy. Już tylko analiza treści złożonych przez oskarżonego depozycji, w tym przeprowadzonego eksperymentu procesowego, w sposób oczywisty dowodzi, że oskarżony aktywnie uczestnicząc w czynnościach umożliwiających dokonanie napadu, nie mógł być jak chce tego apelująca, potraktowany jako pomocnik, ale jak słusznie uznał Sąd merytoryczny, akceptując zachowania współoskarżonych i aktywnie biorąc udział w kolejnych etapach przypisanego mu przestępstwa, ponosił odpowiedzialność za to przestępstwo. Skarżącej trzeba też wskazać, że wyjaśnieniaM. S. (1)nie są odosobnionym dowodem winyM. G., ale znalazły potwierdzenie w depozycjachM. W. (1)iT. S. (1). Mając na uwadze przyznawany przez oskarżonego fakt, że w dniu zdarzenia wielokrotnie jeździł samochodem, przewoziłT. S. (1)także poza miastoS., to nie sposób zaaprobować prezentowanej w apelacji tezy, że stan zdrowia oskarżonego (choroba cukrzycy), czy brak dokumentu uprawniającego do kierowania pojazdami, uniemożliwiałyM. G.udział w dokonaniu przypisanej mu zbrodni, Odnosząc się do kwestii nałożonego na oskarżonego w myślart. 46 § 1 k.k.obowiązku solidarnego naprawienia szkody wraz z pozostałymi oskarżonymi i podnoszonej przez apelującą okoliczności, że spośród oskarżonych, tylko oskarżonyM. G.jest w sytuacji, w której istnieje możliwość egzekucji wymienione go obowiązku, to w ocenie Sądu odwoławczego ta okoliczność jest bez znaczenia. Wspólne działanie z pozostałymi oskarżonymi w sprawie uzasadnia bowiem przypisanie tym osobom - ze sobą współdziałającym spowodowanie całości szkody i rodzi odpowiedzialność za szkodę w pełnej wysokości, a co za tym idzie implikuje konieczność solidarnego zobowiązania sprawców do naprawienia szkody w pełnej wysokości.
Co do oskarżonegoP. H. (1), to zarzut naruszenia przepisu prawa materialnegoart. 63 § 1 k.k.jest całkowicie niezasadny. Skoro z argumentacji apelacji zawartej na jego uzasadnienie wynika, iż oskarżonemuP. H. (1)okres tymczasowego aresztowania w rozpoznawanej sprawie zaliczono na poczet kary pozbawienia wolności, orzeczonej w innej sprawie, równolegle się toczącej (III K 303/15, gdzie orzeczono karę 15 lat pozbawienia wolności), to nie sposób zaaprobować poglądu obrońcy oskarżonego, że tymczasowe aresztowanie należało powtórnie zaliczyć na poczet kary pozbawienia wolności orzeczonej zaskarżonym wyrokiem, bo w tej sprawie był stosowany. Oczywistym jest bowiem, że okresu tymczasowego aresztowania zaliczonego już na poczet kary wykonywanej nie można powtórnie zaliczyć w sprawie innej. W tej kwestii praktyka sądowa jest jednolita i polemizujące z tą zasadą wywody skarżącego są chybione. Zarzut apelacji obrońcy dotyczący oddalenia jego wniosku o przesłuchanie świadków:G. B.,M. D.iP. S., na poparcie faktu pobytu oskarżonegoP. H. (1)w towarzystwie wymienionych osób, w okolicyK.k.H.w czasie, w którym oskarżonemu temu zarzuca się popełnienie zbrodni rozboju, okazał się w ocenie Sądu Apelacyjnego o tyle istotny, że zaszła potrzeba uzupełnienia postępowania dowodowego na rozprawie odwoławczej. Przeprowadzone dowody z zeznańM. D.iP. S.(G. B.we wskazanym czasie odbywał karę pozbawienia wolności), utwierdziły Sąd odwoławczy w przekonaniu, że ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd pierwszej instancji, są prawidłowe. Zeznania przesłuchanych świadków nie dały podstaw do uznania, że oskarżonyP. H. (1)krytycznego wieczoru nie mógł dokonać przypisanej mu zbrodni. Po pierwsze, świadkowie stanowczo zeznali, że iż imprezowali wówczas z oskarżonymP. H. (1)wB.i tam mieli wynajęty hotel, gdy tymczasem z wniosku wynikało, że oskarżony z kolegami miał przebywać nie wB., ale wK.k.H.(k. 2030), a więc w znacznej odległości odB.. Po drugie, świadkowie znali oskarżonego, przebywali z nim w jednym zakładzie karnym, a zatem mieli sposobność i powody, by pomóc koledze wspólnej niedoli. Wnioskowanie takie jest tym bardzie uzasadnione, jeśli się zważy na fakt, iż tak istotną okoliczność wskazującą alibi dla oskarżonegoP. H. (1), obrońca zgłosił dopiero na rozprawie w dniu 31 października 2017 r., tuż przed zakończeniem postępowania w sprawie.
Analiza pisemnych motywów nie daje podstaw do podzielenia stanowiska obrońcy o naruszeniu przez Sąd orzekającyart. 7 k.p.k.poprzez dokonanie oceny dowodów w sposób dowolny. Wprost przeciwnie, Sąd Okręgowy oceniając poszczególne dowody zebrane w sprawie, czynił to z zachowaniem zasad logiki, racjonalności i doświadczenia życiowego. Zawarte w apelacji wywody miały na celu przede wszystkim zdyskredytowanie wyjaśnieńM. S. (1), jako głównego źródła dowodowego w sprawie, które przede wszystkim stanowiły podstawę czynionych przez ten Sąd ustaleń faktycznych.M. S. (1)przyznał się do winy oraz wskazał na udział pozostałych współoskarżonych w dokonaniu napadu na punkt jubilerski w markecieT.. Obszerne wywody zawarte w uzasadnieniu wyroku pomieszczone na k. 31-34 uprawniają do przyjęcia, iż Sąd pierwszej instancji złożone przezM. S. (1)depozycje ocenił przy uwzględnieniu faktu, iż chciał on uzyskać nadzwyczajne złagodzenie kary w trybieart. 60 k.k.Mając w polu widzenia tę okoliczność, za Sądem orzekającym należy stwierdzić, iż ujawnione przezM. S. (1)fakty znajdują potwierdzenie w depozycjach T.S.,M. W. (1)orazM. M. (2), a nadto w uznanych za wiarygodne wyjaśnieniachM. G.złożonych w postępowaniu przygotowawczym. Kategorycznie trzeba stwierdzić, iż wyjaśnieniaM. S. (1)nie stanowiły jedynego dowodu winy oskarżonegoP. H. (1), a mając na uwadze okoliczność, że oskarżony ten z wymienionymi wyżej osobami, nie był wcześniej skłócony (zM. S. (1)pozostawał w bliskich relacjach), brak jest racjonalnych podstaw do przyjęcia, że miały one powód nieprawdziwie wskazywać na udział właśnieP. H. (1)w inkryminowanym zdarzeniu. Kwestionując wiarygodność dowodów osobowych wskazujących na winę oskarżonego, obrońca pomija wyniki analizy kryminalistycznej (k. 26661-2663) przedstawione w pisemnych motywach na k. 27-29, a wskazujące, na intensywne kontakty telefoniczne oskarżonego z osobami bezpośrednio, bądź pośrednio związanymi z dokonanym rozbojem. Sąd pierwszej instancji miał także na uwadze okoliczność, że oskarżonyM. G.oraz świadekF.zmienili swoje złożone wcześniej depozycje, wycofując się z stwierdzeń obciążających oskarżonegoP. H. (1). Przyznając walor wiarygodności wyjaśnieniom i zeznaniom tych osób, złożonych w postępowaniu przygotowawczym, czynił to w uwzględnieniu reguł zakreślonychart. 7 k.p.k.oraz mając na uwadze treśćart. 410 k.p.k., a zatem tak dokonana ocena pozostaje pod ochroną reguły swobodnej oceny dowodów. Ze względu na to, argumenty autora apelacji w tym zakresie miały charakter li tylko polemiczny, a zatem nie mogły skutecznie podważyć oceny zgromadzonych dowodów i dokonanych na jej podstawie ustaleń faktycznych.
Co do oskarżonegoM. P. (1). Wbrew temu, co wywodzi skarżący, Sąd pierwszej instancji nie czynił ustaleń w przedmiocie sprawstwa i winy oskarżonegoM. P. (1)na podstawie zeznań bezpośrednich obserwatorów zdarzenia. Ich relacje, także te przytoczone w skardze odwoławczej – nie pozwoliły, co rzeczowo stwierdził Sąd merytoryczny, na identyfikację sprawców, którzy byli podobnie ubrani – czarne buty, czarne ubrania, rękawice, kominiarki i maski na twarzach. Wymienieni w apelacji świadkowie – obserwując zdarzenie z tego samego miejsca i odległości w różny bowiem sposób określali wygląd sprawców, co bez wątpienia należało przypisać jak trafnie zauważył Sąd pierwszej instancji, wyjątkowości sytuacji, dużemu stresowi i zastosowanemu przez sprawców kamuflażowi. Zasadnie zatem Sąd orzekający za podstawę swoich ustaleń przyjął wyjaśnieniaM. S. (1), w których wskazał na udziałM. P. (1), jako konsekwentne, rzeczowe oraz obiektywne, a także zbieżne z depozycjamiT. S. (1),M. M. (2)iM. W. (1). Podkreślenia wymaga fakt, iżM. S. (1)wielokrotnie spotykałM. P. (1), kategorycznie wskazał go na okazaniu (k.1588-1589) i konsekwentnie określał jego współdziałanie w dokonanym rozboju. OskarżonegoM. P. (1)wymienił, obokP. H. (1)iK. M. (1), jako bezpośredniego sprawcę napadu na punkt jubilerski. Na wsparcie stanowiska Sądu pierwszej instancji należy stwierdzić, iżM. S. (1)nie był skonfliktowany z oskarżonymM. P. (1), nie wykazano, aby pomówienie było wynikiem fałszywego obciążenia współoskarżonych bądź nakierowane na przerzucenie własnej odpowiedzialności na inne osoby. Okoliczność, że świadkowieM. M. (2)orazM. S.określali inną, niż oskarżonyM. P. (1)osobę noszącą pseudonim(...), nie dyskwalifikuje twierdzeńM. S. (1), że od oskarżonegoP. H. (1)słyszał określenie(...)bądź(...)w odniesieniu doM. P. (1). OskarżonyP. H. (1)miał świadomość, żeM. S. (1)nie znał wcześniejM. P. (1), więc mógł go w tym względzie celowo zmylić. Za mało zrozumiały należało uznać zarzut obrońcy w zakresie przypisania oskarżonemuM. P. (1)usiłowania kwalifikowanego rozboju na szkodę jubileraJ. S., jeśli się zważy na treść wyjaśnieńM. P. (1)orazB. G. (1). OskarżonyM. P. (1)na rozprawie przyznał się do popełnienia tego czynu i wyjaśnił, że współdziałał zB. G. (1), posiadał przy sobie pistolet, a dokonanie czynu udaremniła policja zawiadomiona przezŁ. S. (1). W tych warunkach – ujęcia oskarżonego na gorącym uczynku – z pistoletem, w rękawiczkach, zakrytego kapturem i chustą na twarzy,-formułowanie zarzutu błędności ustaleń Sadu pierwszej instancji i forsowanie przez skarżącego tezy o fikcyjności napadu na jubileraŁ. S. (1), krótko określając jest postąpieniem oderwanym od rzeczywistości. Podkreślenia wymaga, iż jak wynika z oświadczenia oskarżonegoM. P. (1)(k. 1986), to zŁ. S. (1)nie pozostawali w konflikcie, a zatem brak jest racjonalnych powodów, byŁ. S. (1)fałszywie go oskarżał. Zważywszy na to, co ustalił Sąd orzekający, żeŁ. S. (1)usilnie nakłaniany przez oskarżonegoK. M. (1)do dokonania napadu na sklep jubilerskiJ. S., zawiadomił o tym policję i przez to doszło do udaremnienia zorganizowanego przezK. M. (1)oraz realizowanego przezM. P. (1)iB. G. (1)(prawomocnie skazanego w tej samej sprawie) rozboju, to samo przez się czyni wersję prezentowaną przez oskarżonegoM. P. (1), a następnie powtórzoną w apelacji – o ustawionym napadzie w celu wyłudzenia odszkodowania, za niewiarygodną, słusznie zatem przez Sąd meriti odrzuconą.
Co do oskarżonegoK. M. (1). Zarzut obrazy prawa procesowego jest bezzasadny. W obszernym, sporządzonym ze szczególną starannością uzasadnieniu wyroku, Sąd Okręgowy rzeczowo, racjonalnie, wskazał powody, dla których obdarzył wiarygodnością depozycje złożone przezM. S. (1),M. W. (1),Ł. S. (1),A. P. (2)oraz w częściT. S. (1)iM. M. (2). W przeprowadzonej analizie i ocenie dowodów, Sąd orzekający nie przekroczył reguł zakreślonychart. 7 k.p.k., natomiast okoliczność, że obrońca nie zgadza się ze stanowiskiem tego Sądu, nie podważa prawidłowości dokonanej oceny i poczynionych na jej podstawie ustaleń faktycznych. Wywodząc, iż depozycje obciążające oskarżonegoK. M. (1)w zakresie przypisanych mu czynów nie są wiarygodne, apelująca nie wskazała na czym polegał błąd Sądu meriti w ocenie tych dowodów, sugerując jednak, że Sąd

    a prioriwysnuł tezę o winie oskarżonego i w oparciu o to, czynił ustalenia faktyczne. Sugestie apelującej nie znalazły potwierdzenia w toku kontroli odwoławczej. Sąd Okręgowy dokonał bowiem oceny wszystkich zgromadzonych dowodów z uwzględnieniem zasad procesowych i nie można uznać, jak twierdzi skarżąca, że w rozumowaniu tego Sądu doszło do uchybień, mogących mieć wpływ na treść wyroku. Jeśli chodzi o zarzuty naruszenia przez Sąd orzekającyart. 170 k.p.k.poprzez oddalenie wniosków dowodowych, to okazały się one bezzasadne. Apelująca natomiast nie wykazała, aby wnioskowane dowody mogły mieć wpływ na treść wyroku. Autorce apelacji należy jedynie wskazać, iż naoczni świadkowie napadu nie rozpoznali żadnego ze sprawców z uwagi na dynamikę zdarzenia, stres i zastosowany przez nich kamuflaż. Każdy z nich odmiennie opisywał sprawców. Wprawdzie większość świadków wskazywała, że sprawców było trzech (np.M. L.,M. K.), to jednak część z nich widziała tylko dwóch napastników (A. P.,M. B.). Zmiennie też określali wzrost sprawców, zgadzając się tylko w jednej kwestii, że sprawcy byli różnego wzrostu, a jeden z nich wyraźnie był niższy. Okoliczność ta wynikała z dowodów przeprowadzonych na rozprawie, nie sposób zatem nie zgodzić się z Sądem orzekającym, że uwzględnienie wniosku obrońcy przedłużyłoby jedynie toczące się postępowanie. Podobnie rzecz ma się z wnioskiem o przeprowadzenie eksperymentu procesowego. Kamuflaż, jaki zastosowali sprawcy napadu, wykluczał możliwość rozpoznania ich, zaś za udowodniony należało uznać fakt, iż jeden ze sprawców był niski i łysy, co odpowiada wyglądowi oskarżonegoK. M. (1). Wbrew zarzutom obrońcy, prawidłowo też Sąd orzekający ocenił złożone przezM. S. (1),T. S. (1)iM. W. (1)depozycje, zasadnie przyjmując je za podstawę dokonanych ustaleń. Zauważyć trzeba, że fakt przekazania przedmiotów służących do popełnienia przestępstwa w tym radiostacji służącej do nasłuchiwania częstotliwości policji – do domu wynajmowanego przez oskarżonegoK. M. (1), potwierdził współoskarżonyM. G., co częściowo wspiera kwestionowane apelacją dowody. Bez wątpienia zasadniczym dowodem w sprawie, były wyjaśnieniaM. S. (1), który konsekwentnie, nie umniejszając swojego udziału w inkryminowanym zdarzeniu zrelacjonował zachowanie współoskarżonych przed, w trakcie oraz po popełnieniu przypisanego im napadu na punkt jubilerski w markecieT.. Stanowczo wskazał też na udział oskarżonegoK. M. (1), stwierdzając, że był to mężczyzna, który wynajmował dom wZ., do którego następnie zostało przewiezione zrabowane złoto, że jako trzeci przebierał się w strój przeznaczony do kamuflażu i tak przebrany wraz z oskarżonymiM. P. (1)iP. H. (1), bezpośrednio uczestniczył w dokonaniu rozboju. Kategorycznie wskazał go też na okazaniu (k.1593-1594). Jeśli się zważy na fakt, żeM. S. (1)nie był skonfliktowany z oskarżonymM.i jego wyjaśnienia nie stanowią odosobnionego dowodu udziałuK. M. (1)w przypisanej mu zbrodni na szkodę jubileraZ. R., a są w dużej mierze spójne z depozycjamiT. S. (1),M. W. (1)iM. M. (2), przy czym jak wynikało z obdarzonych walorem wiarygodności zeznań świadkaA. P. (2), oskarżonyK. M. (1)w trakcie odbywania kary pozbawienia wolności opowiadał mu o swoim udziale w rozboju w markecieT., to dokonana przez Sąd merytoryczny ocena dowodów, jako logiczna i racjonalna nie może być skutecznie zakwestionowana wyłącznie z tego powodu, że nie zgadza się z nią apelująca. ŚwiadekM. W. (1)zeznała, iż wiedzę o zdarzeniu uzyskała odT. S. (1), a zatem jej relacje, są zgodne z uzyskanym przekazem, przy czym, co trafnie zauważył Sąd rozstrzygający, są zbieżne z tym, co wynikało z wyjaśnieńM. S. (1). Nie budzi wątpliwości fakt, iż sprawcy napadu byli wyposażeni w broń, tj. karabinek AK-47 oraz pistolet, a nie jak sugeruje skarżąca, w atrapy wymienionej broni, skoro bezpośredni świadkowie zdarzenia – D.D., jako żołnierz zawodowy,P. K., będący po przeszkoleniu wojskowym a takżeM. W. (1), dysponująca wiedzą w zakresie broni, a przez to trafnie uznani przez Sąd za osoby posiadające właściwe rozeznanie w tej dziedzinie, stanowczo stwierdzili, iżP. H. (1)miał w ręku karabinek tzw. kałasznikow, zaś świadekM. M. (2)słyszała rozmowęT. S. (1)i oskarżonegoK. M. (1)dotyczącą broni, podczas której posługiwali się określeniem „kałach”. To, że w trakcie postępowaniaT. S. (1)stwierdził, że przedmiotowy karabinek był imitacją, nie podważa prawidłowo dokonanych ustaleń w tym zakresie, skoro Sąd ten słusznie skonstatował, iżT. S. (1), jako dostawca tegoż karabinu, dążył przez to do umniejszenia swojej winy. Nie ma również racji skarżąca twierdząc, że Sąd Okręgowy w procesie dochodzenia do ustaleń faktycznych postępował wbrew treściart. 410 k.k., a więc oparł się jedynie na fragmencie zgromadzonych w sprawie dowodów, gdyż z treści pisemnych motywów wynika jednoznacznie, iż Sąd ten analizował wszystkie dowody w sprawie, oceniając je zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów, tzn. jedynie dając jednym wiarę w całości bądź w części, a inne odrzucając i stanowisko swoje w tym zakresie uzasadnił. Bezpośredni świadkowie zdarzenia zeznali zbieżnie, iż jeden ze sprawców był niski i łysy, a zatem nie sposób domagać się od Sądu orzekającego, jak chce tego obrońca, dokonania „analizy porównawczej” w sytuacji, gdy kryteriom tym odpowiada oskarżonyK. M. (1). Z faktu, żeM. S. (1)nie odpowiedział na pytanie autorki apelacji, nie sposób, jak czyni to skarżąca, wywodzić sugerowanego przez nią wniosku, iż depozycjeM. S. (1)obciążające oskarżonegoK. M. (1)są nieprawdziwe. W sytuacji, gdy w przyjętych przez Sąd ustaleniach faktycznych wskazano jako sprawców oskarżonych oraz inne nieustalone osoby, to przekazanaM. J.przezŁ. F.informacja o udziale w napadzie także łysego, ale dużego mężczyzny, nie podważa udziałuK. M. (1)w przypisanym mu przestępstwie. Za kuriozalny należało uznać zarzut obrazyart. 173 § 3 k.p.k., albowiem z treści zarzutu wynika, iż skarżąca nie ma wiedzy co do wyglądu osób, z którymi okazywano oskarżonegoK. M. (1), ale domniemywa, że nie były one łyse, co prowadzi do wniosku, iż główny nacisk skargi odwoławczej został skupiony na ilości zapisanych kart, kosztem merytorycznego argumentowania.
Kwestionując ocenę zeznańŁ. S. (1)autorka apelacji powołuje się na fakt, iż czterech świadków w tym dwoje członków rodzinyŁ. S. (1), wyrażało pogląd, że jest on mało wiarygodny. W odpowiedzi na ten zarzut jasno trzeba stwierdzić, iż tylko sądowi merytorycznemu przysługuje prawo do dokonywania ocena przeprowadzonych dowodów i jeżeli jest tak, jak w rozpoznawanej sprawie, że ocena Sądu spełnia wymogiart. 7 k.p.k., to nie może być skutecznie zakwestionowana, bez względu na to, jak na osobęŁ. S. (1), zapatrują się poszczególni świadkowie. W pisemnych motywach zawartych na str. 44, Sąd orzekający odniósł się do zeznań świadkówM. K. (3)orazA. H. (1)wskazując, żeM. K.mówiła o spotkaniach oskarżonegoK. M. (1)zŁ. S. (1)iA. P. (2), że te spotkania inicjował, a także o obawach jej męża ze strony oskarżonegoK. M. (1), potwierdzając przy tym okoliczność, iż z tego względu, a mianowicie obawy o swoje i szwagraA. P. (2)życie, zawiadomił o działaniach tego oskarżonego policję. Sąd dostrzegł także częściową zmianę w zeznaniach żonyŁ. S. (1)i zasadnie uznał za wiarygodne, złożone prze z nią depozycje z postępowania przygotowawczego. Trafnie też ocenił zeznania świadkaA. H.wskazując, iżŁ. S. (1)nie twierdził przecież, żeK. M. (1)wziął bezpośredni udział w rozboju na szkodęJ. S., a że go zorganizował. Wbrew zarzutom apelacji, dokonana przez Sąd pierwszej instancji ocena zeznań świadkaŁ. S. (1)jest rzetelna, logiczna i zgodna z zasadami wiedzy i doświadczenia życiowego.Ł. S. (1)stanowczo twierdził, że oskarżonyK. M. (1)wielokrotnie nakłaniał go do dokonywania napadu najubilera (...), co miało stanowić zadośćuczynienie za dług, jaki posiadał szwagier świadka wobec oskarżonego. KontaktyK. M. (1)zŁ. S. (1)znalazły potwierdzenie w zeznaniachA. P. (2)
iE. P., a nadto w wysyłanych przez oskarżonego smsach. Wskazywana przez skarżącą okoliczność, że świadekA. P.z uwagi na zadłużenieu oskarżonegoK. M. (1), ma powód fałszywie go obciążać, nie przekonuje skoro w oparciu o dowody z zeznańŁ. S. (1),M. K.,E. P.iA. P. (2)wynikało, iżK. M. (1)po opuszczeniu zakładu karnego, wielokrotnie kontaktował się telefonicznie oraz spotykał się zA. P. (2), co wskazywało, że pozostawali oni w przyjaznych kontaktach. Pomieszczona na k.43-45 uzasadnienia argumentacja jest rzeczowa i racjonalna, nie widząc potrzeby jej powtórzenia, Sąd odwoławczy do niej się odwołuje. Celnie też Sąd Okręgowy wskazał, że nie sposób racjonalnie założyć, iżŁ. S. (1)zorganizował napad na swojego wuja tylko w tym celu, by następnie fałszywie oskarżyć o toK. M. (1), z którym nie był skonfliktowany, a następnie powiadomić policję o takim wydarzeniu, by temu czynowi zapobiec. Natomiast depozycjeŁ. S. (1)wsparte zeznaniamiA. P. (2)iE. P.,M. K.orazM. K., tworzą logiczny obraz zachowania oskarżonegoK. M. (1), który ustalił czas i miejsce napadu na jubilera z użyciem pistoletu, a nadto broń przekazałM. P. (1). W oparciu o depozycjeB. G. (1),Ł. S. (1)iA. P. (2)- zasadnie Sąd merytoryczny przyjął, iżK. M. (1)posiadał pistolet TT kaliber 7,62 wraz z 8 nabojami, na który nie miał wymaganego pozwolenia. Relacje wymienionych osób są spójne co do tego, że przed planowanym napadem oskarżonyK. M. (1)okazywał im wymienioną broń. Wbrew twierdzeniom obrońcy, brak pochodzących od oskarżonego śladów biologicznych na zabezpieczonym pistolecie, nie podważa przyjętych przez Sąd ustaleń, skoro ustalenia te zostały oparte o dowody osobowe, a w szczególności na podstawie zeznańŁ. S. (1). Nie podzielił Sąd Apelacyjny także zarzutu apelacji w zakresie kwestionowania wyroku co do zasądzonych kosztów należnych obrońcy za sprawowaną obronę z urzędu. Wbrew temu, co podnosi skarżąca, także pozostali współoskarżeni, a nie tylko oskarżonyK. M. (1)byli tymczasowo aresztowani w sprawie. Reprezentujący ich obrońcy podobnie jak skarżąca, sporządzali środki odwoławcze i kontaktowali się z nimi w zakładzie karnym. Nie sposób zatem przyjąć, iż czynności związane z obronąK. M. (1)były na tyle skomplikowane i absorbujące, by uznać, że obrońcy tego oskarżonego należało się wyższe, niż pozostałym obrońcom z urzędu, wnioskowane apelacją wynagrodzenie. Odnosząc do zawartego w apelacjach obrońców oskarżonychP. H. (1),M. G.iK. M. (1)zarzutu rażącej niewspółmierności orzeczonych co do wymienionych oskarżonych kar pozbawienia wolności, należy stwierdzić, że zarzut ten jest bezzasadny. Nie sposób przyjąć, by wymierzone kary odpowiednio: oskarżonemuP. H. (1)12 lat pozbawienia wolności,M. G.4 lat pozbawienia wolności,K. M. (1)kara łączna 12 lat pozbawienia wolności - raziły surowością. Jeśli się uwzględni ustalone przez Sąd orzekający okoliczności przypisanego im czynu, istotne role oskarżonychP. H. (1)iK. M. (1), przygotowanie poszczególnych etapów działania, przed i po dokonaniu przestępstwa, z uwzględnieniem roli współoskarżonych, wielokrotną karalność i niepoprawnośćP. H. (1), brak skruchy oraz wysokość szkody, to orzeczona wobec niego kara w wymiarze 12 lat pozbawienia wolności jest karą sprawiedliwą bowiem zasłużoną i celową. Podobnie rzecz się ma co do wymiaru kary łącznej pozbawienia wolności w odniesieniu doK. M. (1). Także orzeczona wobec oskarżonegoM. G.kara 4 lat pozbawienia wolności, jest wynikiem prawidłowego rozważenia i uwzględnienia zasad wymiaru kary, a także winy i stopnia społecznej szkodliwości przypisanego mu czynu. Miarkując wymiar kary należnej temu oskarżonemu, prawidłowo też Sąd meriti uwzględnił na jego korzyść dotychczasową niekaralność oraz zdecydowanie mniejszą rolę w dokonaniu przestępstwa w stosunku do pozostałych współoskarżonych. Na uwzględnienie nie zasługują końcowe wnioski apelacji obrońców oskarżonychM. P. (1)iK. M. (1)o złagodzenie orzeczonych tym oskarżonym kar pozbawienia wolności. Kontrola odwoławcza upoważnia do przyjęcia, że Sąd Okręgowy orzekł wobecM. P. (1)iK. M. (1)sprawiedliwe kary, kierując się zasadami wymiaru kary wskazanymi wart. 53 k.k.. Pisemne motywy dowodzą, iż Sąd rozstrzygający w stopniu należytym uwzględnił stopień winy i szkodliwości społecznej przypisanych oskarżonym czynów, a także istotną rolę w ich popełnieniu. Wbrew temu, co twierdzi obrońca, suma kar wymierzonychK. M. (1)wynosi 16 lat pozbawienia wolności, a zatem wymierzona mu kara łączna 12 lat pozbawienia wolności jest zdecydowanie niższa i stanowi wynik rozważenia wszystkich okoliczności dotyczących przypisanych temu oskarżonemu czynów, zarówno podmiotowych, jak i przedmiotowych, a więc nie może być określona jako proste sumowanie kar za poszczególne czyny. Sąd Okręgowy orzekł prawidłowe kary, tak w zakresie czynów jednostkowych, jak i kary łącznej pozbawienia wolności orzeczonej według zasady asperacji.
Reasumując, orzeczone wobec wszystkich oskarżonych kary pozbawienia wolności we właściwym stopniu uwzględniają dyrektywy wymiaru kary, a także czynią zadość oczekiwaniom społeczeństwa, by sprawcy szczególnie groźnych przestępstw, spotkali się ze zdecydowaną reakcją ze strony wymiaru sprawiedliwości.
Przyjmując, iż dokonana ocena zgromadzonego materiału dowodowego jako zgodna z regułamiart. 7 k.p.k.jest prawidłowa, a w związku z czym poczynione w oparciu o tak dokonaną ocenę, ustalenia faktyczne są bezbłędne, Sąd Apelacyjny nie podzielając argumentacji zawartych w apelacjach obrońców, zaskarżony wyrok, jako trafny i sprawiedliwy, utrzymał w mocy.
Z uwagi na fakt, że obrońcy oskarżonychK. M. (1),M. P. (1)iM. G.pełnili swe czynności z urzędu, rozstrzygnięto o należnym im wynagrodzeniu za postępowanie odwoławcze w oparciu o uregulowanieart. 29 ust.1 ustawy z dnia 26 maja 1982r. Prawo o adwokaturze(Dz.U.2017.2368 t.j.) i § 17 ust. 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz.U. z dnia 18 października 2016r.). Sąd Apelacyjny wprawdzie dostrzegł, że apelacja złożona przez adw.M. W. (4)jest bardzo obszerna, jednakże z jej treści nie wynikało, by praca ta stanowiła wyraz dużego wysiłku intelektualnego czy wnikliwości ze strony autorki, która główną uwagę skupiła na mnożeniu i powtarzaniu zarzutów, dotyczących kwestii już kompleksowo i prawidłowo ocenionych przez Sąd orzekający,.
Zatem brak było powodów do podwyższenia zwykłej stawki określonej przepisami za wykonaną przez adwokata pracę i wyróżnienia jej w stosunku do pozostałych obrońców występujących w sprawie. Z uwagi na wynik postępowania oskarżeni zostali obciążeni kosztami postępowania odwoławczego (art. 627 k.p.k.w zw. zart. 633 k.p.k.). Mając na uwadze fakt, iż oskarżeni zostali skazani na długoterminowe kary pozbawienia wolności i w związku z tym mają ograniczone możliwości płatnicze, zwolnieni zostali od ponoszenia opłat za drugą instancję (art. 17 ust. 1 i 2 Ustawy z dnia 23 czerwca 1973r. o opłatach w sprawach karnychz późn. zmianami).
SSA Bogumiła Metecka-Draus SSA Grzegorz Chojnowski SSA Janusz Jaromin

```yaml
court_name: Sąd Apelacyjnyw Szczecinie
date: '2018-06-14'
department_name: II Wydział Karny
judges:
- Bogumiła Metecka-Draus
- Janusz Jaromin
- Grzegorz Chojnowski
legal_bases:
- art. 280 § 2 k.k.
- art. 170 § 1 pkt 3 i 5 k.p.k.
- art. 29 ust.1 ustawy z dnia 26 maja 1982r. Prawo o adwokaturze
- art. 17 ust. 1 i 2 Ustawy z dnia 23 czerwca 1973r. o opłatach w sprawach karnych
recorder: sekr. sądowy Anna Kaczmarek
signature: II AKa 71/18
```