You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt: XII C 50/13

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 11 czerwca 2014 roku
Sąd Okręgowy w Gliwicach XII Wydział Cywilny
w składzie następującym:

Przewodniczący:

SSR del. Piotr Suchecki

Protokolant:

Magdalena Kostur

po rozpoznaniu w dniu 11 czerwca 2014 roku w Gliwicach
sprawy z powództwaM. K.,A. K.,H. K.,J. B. (1),R. S.,I. K.,E. N.,J. M.,T. D.iG. K.
przeciwkoM. O. (1)iJ. O.
przy udziale Prokuratora Prokuratury Okręgowej w Gliwicach

o zobowiązanie do złożenia oświadczenia woli
oddala powództwo;
zasądza od powodów na rzecz pozwanych kwotę 3 617 (trzech tysięcy sześciuset siedemnastu) tytułem zwrotu kosztów procesu.
Sygn. akt XII C 50/13

UZASADNIENIE
W dniu 1 grudnia 2008 r.D. P.wystąpiła przeciwkoJ. O.iM. O. (1)z powództwem o zobowiązanie do złożenia oświadczenia woli o przeniesieniu na jej rzecz własnościowego spółdzielczego prawa do lokalu mieszkalnego położonego wT.przyul. (...). Domagała się przy tym zasądzenia od pozwanych na jej rzecz zwrotu kosztów procesu. Uzasadniając roszczenie wyjaśniła, że dochodzi go w związku z odwołaniem darowizny, jakiej w dniu 22 listopada 2007 r. dokonała na rzecz pozwanych. Zarzuciła pozwanym rażącą niewdzięczność przejawiającą się tym, że mimo obietnicy zaopiekowania się nią na starość odizolowali ją od sąsiadów, zaniechali wizyt lekarskich, leczenia i wykupu leków, choć dysponowali jej emeryturą. Ich zaniedbania w stosunku do niej, jako osoby schorowanej i nieporadnej, skutkowały powiadomieniem Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej wT.o sytuacji w jakiej się znalazła.
J. O.iM. O. (1)domagali się oddalenia powództwa i zasądzenia od powódki na ich rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Zaprzeczyli, aby kiedykolwiek zachowywali się względem powódki rażąco niewdzięcznie. W szczególności wskazali, że już kilka lat przed dokonaniem darowizny opiekowali się powódką poprzez robienie zakupów, przygotowywanie posiłków, sprzątanie mieszkania, dostarczanie leków, mycie i częste wożenie do lekarza, a także organizowanie corocznych pobytów w centrum rehabilitacyjnym wR.. Kiedy w okresach urlopowych nie mogli osobiście opiekować się powódką, to czynności te wykonywała siostraJ. O.. Relacje między nimi, a powódką były bardzo dobre do czasu, kiedy to w dniu 12 września 2008 r. dawna znajoma powódki –E. O. (1)zabrała ją do swojego domu wJ., jak mówiła - na kilka dni. Od tego czasu stracili kontakt z powódką, który uniemożliwiała imE. O. (1), jednocześnie rozpoczynając pomawianie ich o kradzież pieniędzy powódki. Podnieśli, iż rzeczywistą inicjatorką sporu jestE. O. (1), która przetrzymując powódkę u siebie i wykorzystując jej pogarszający się stan psychiczny, nakłoniła ją do podpisania oświadczenia o odwołaniu darowizny, nie wskazując żadnych przyczyn jej odwołania, a także samowolnie wtargnęła do mieszkania będącego ich własnością /przedmiotem darowizny/ i wymieniła w nim zamki.
Postanowieniem z dnia 18 stycznia 2010 r. sąd zawiesił postępowanie do czasu zakończenia wszczętego na przełomie listopada i grudnia 2009 r. postępowania o ubezwłasnowolnienieD. P.. Postępowanie to zakończyło się wydaniem postanowienia o umorzeniu z uwagi na śmierćD. P.w dniu 24 grudnia 2009 r. W związku ze śmiercią powódki sąd, postanowieniem z dnia 23 lutego 2010 r., postanowił o zawieszeniu postępowania z tej przyczyny.
Prawomocnym postanowieniem(k.173)z dnia 27 czerwca 2012 r. /sygn. akt I Ns 265/10/ Sąd Rejonowy wS.stwierdził, iż spadek poD. P.na mocy ustawy nabyli:
- jej siostraI. K.w ¼ części,
- dzieci jej brataR. K.–M. K.A. K.iE. N.po 1/12 części każde z nich,
- syn jej siostryZ. K.–H. K.w 1/8 części,
- wnuki jej siostryZ. K.–J. B. (1)iJ. M.po 1/16 części każde z nich,
- dzieci jej siostryM. S.–T. D.,G. K.iR. S.po 1/12 części każde z nich.
Postanowieniem z dnia 14 marca 2013 r. sąd postanowił o podjęciu postępowania z udziałemR. K.,M. K.,A. K.,E. N.,H. K.,J. B. (1),J. M.,T. D.,G. K.iR. S.– jako następców prawnych powódkiD. P..
W toku dalszego postępowania stanowisko co do meritum ze strony powodowej przedstawił wyłącznieM. K., oświadczając o podtrzymaniu powództwa w całości z uwagi na wyłudzenie mieszkania przez pozwanych bez formalnego zapewnieniaD. P.opieki i dożywocia, przy zaniżeniu wartości przedmiotu darowizny i zaniechaniu faktycznej opieki nad nią.
Pozwani konsekwentnie i bez zmian podtrzymywali dotychczasowe stanowisko.
Prokurator Okręgowy, który wstąpił do postępowania, wnosił ostatecznie o uwzględnienie powództwa wywodząc, iż zachowanie pozwanych po dokonaniu darowizny wypełniało znamiona rażącej niewdzięczności, co tym samym uzasadniało jej odwołanie.

Stan faktyczny:
W październiku 2000 r. małżonkowieJ.iM. O. (1)kupili i zamieszkali w mieszkaniu przyul. (...)wT.. Ich sąsiadką, zajmującąlokal nr (...), byłaD. P., która nie miała własnych dzieci i już wówczas mieszkała samotnie po śmierci męża.D. P.urodziła się w (...)r., a pod koniec lat osiemdziesiątych ub. wieku wraz mężem opuścili swoje mieszkanie na(...)i wyjechali doT..D. P.jeszcze do 2005-2006 r. odwiedzała rodzinne strony raz-dwa razy do roku. Od tego czasu nikt z jej rodziny nie widywał się z nią i nie utrzymywał z nią bliższego kontaktu.

/dowód:

- zeznania świadkaM. R.– k. 536-537

- zeznania świadkaJ. B. (2)– k. 427-428

- przesłuchanie powodaM. K.– zapis rozprawy z dn. 11 czerwca 2014 r.

- przesłuchanie pozwanejJ. O.- zapis rozprawy z dn. 11 czerwca 2014 r./

D. P.mimo wieku była osobą aktywną, każdego tygodnia chodziła na spotkania(...)i klubu seniora. Często spacerowała i spotykała się z sąsiadami, szczególnie przyjaźniła się z mieszkającą na tym samym osiedlu emerytkąJ. B. (2). Regularnie się spotykały i spędzały czas na rozmowach podczas spacerów lub w mieszkaniuD. P..D. P.czasami odwiedzała też jej znajoma, mieszkająca wJ.E. O. (1).  Z biegiem czasu co raz bliższe relacje łączyłyD. P.z rodzinąO.. Bardzo polubiła ich małe dzieci i chętnie spędzała czas w ich towarzystwie, pomagałaJ. O.w bieżącej opiece nad nimi, a te nazywały ją „babcią” i były z nią związane bardziej, niż ze swoją babcią biologiczną. Często odwiedzali się w swoich mieszkaniach. Kiedy pp.O.jeździli na działkę, to zabieraliD. P.ze sobą, a gdy tylko była taka potrzeba to zawozili ją do lekarza, albowiemD. P.leczyła się kardiologicznie.J. O.zapraszałaD. P.na obiady, pomagała jej w sprzątaniu mieszkania oraz przy myciu włosów, z czymD. P.nie radziła sobie od czasu złamania ręki. Odwiedzała teżD. P.w czasie jej pobytu w szpitalu i przywoziła jej jedzenie. Gdy wyjeżdżała z miejsca zamieszkania na dłuższy czas, to o bieżącą pomoc dlaD. P.zlecała swojej siostrze, która ówcześnie mieszkała w pobliżu.D. P.była bardzo szczęśliwa z powodu relacji łączących ją z rodziną pp.O.i otwarcie zwierzała się z tego wszystkim swoim znajomym.

/dowód:

- zeznania świadkaJ. B. (2)– k. 427-428

- zeznania świadkaM. S.– zapis rozprawy z dnia 8 stycznia 2014 r.

- zeznania świadkaE. W.– zapis rozprawy z dnia 8 stycznia 2014 r.

- zeznania świadkaE. O. (2)– zapis rozprawy z dnia 8 stycznia 2014 r.

- zeznania świadkaA. T.– zapis rozprawy z dnia 8 stycznia 2014 r.

- zeznania świadkaE. O. (1)– zapis rozprawy z dnia 8 stycznia 2014 r.

- zeznania świadkaI. Ć.- zapis rozprawy z dnia 16 kwietnia 2014 r.

- zeznania świadkaP. Ć.– zapis rozprawy z dnia 16 kwietnia 2014 r.

- przesłuchanie pozwanejJ. O.- zapis rozprawy z dn. 11 czerwca 2014 r./
Po kilku latach znajomościD. P.z własnej inicjatywy postanowiła darować pp.O.swoje mieszkanie uznając, że nie ma nikogo bliższego, a z ich strony może liczyć na konieczną w razie potrzeby pomoc. O swoich planach najpierw poinformowała znajome -J. B. (2)iM. S., a dopiero później powiedziałaJ. O., która po zastanowieniu wspólnie z mężem zdecydowała o przyjęciu darowizny.

/dowód:

- zeznania świadkaJ. B. (2)– k. 427-428

- zeznania świadkaM. S.– zapis rozprawy z dnia 8 stycznia 2014 r.

- przesłuchanie pozwanejJ. O.- zapis rozprawy z dn. 11 czerwca 2014 r./
W dniu 22 listopada 2007 r.D. P.darowałaJ.iM.małż.O.przysługujące jej spółdzielcze własnościowe prawo dolokalu mieszkalnego nr (...)przyul. (...)wT..

/okoliczność niesporna/
Dokonanie darowizny niczego nie zmieniło we wzajemnych relacjachD. P.z rodziną pp.O..J. O.nadal spędzała dużo czasu zD. P., często ją odwiedzała i wspólnie z nią chodziła na zakupy, podawała jej obiady, pomagała jej w pracach porządkowych i przy toalecie, woziła swoim samochodem na wizyty lekarskie. Jednakże w 2008 r. w zachowaniuD. P.zaczęły zachodzić zmiany na tle chorobowym. Zdarzało jej się nie poznawać ludzi, miewała bóle głowy, zaburzenia pamięci, stany lękowe i zachowania irracjonalne, np. niechętnie zmieniała ubrania i unikała mycia włosów, co było istotną zmianą, gdyż wcześniej znana była z dbania o wygląd. Zaczęła znosić do mieszkania różne przedmioty, mówiąc że jej się przydadzą. Miała też zwyczaj zbierania spod śmietnika starego chleba, który zanosiła dla zwierząt w znajomym gospodarstwie.J. O.widząc zmiany w zachowaniuD. P.zawiozła ją do poradni neurologicznej, a następnie na zlecone badania i kolejne wizyty kontrolne oraz osobiście zaczęła pilnować porządku przyjmowania zapisanych leków. Postępujące zmiany w zachowaniuD. P.zauważać zaczęli wszyscy sąsiedzi. Jedna z sąsiadekD. T., mająca doświadczenie z racji pracy pielęgniarskiej, podejrzewając postępujący proces chorobowy zwróciła się do MOPS wT.z myślą o umieszczeniuD. P.w DPS. Swoje działania motywowała obawą o nieracjonalne zachowanie osoby, która z uwagi na wiek i stan zdrowia wymagała w jej ocenie całodobowej opieki, np. kontroli tego, czy mając dostęp do gazu nie stworzy zagrożenia dla innych mieszkańców. Wiedziała o relacjachD. P.zJ. O., ale przypuszczała, że mając trójkę małych dzieci nie jest ona w stanie odpowiednio kontrolować zachowań starszej sąsiadki. Tym bardziej, że akurat trwał okres wakacyjny i pp.O.nie przebywali w miejscu zamieszkania. Wizyta pracownika socjalnego w mieszkaniuD. P.miała miejsce w dniu 12 września 2008 r. i zbiegała się z odwiedzinamiE. O. (1). W czasie tej wizyty obecne były teżA. T.iJ. O..D. P.zdradzała objawy zachowań lękowych i wszyscy przystali na propozycjęE. O. (1), że na jakiś czas weźmie onaD. P.do swojego domu wJ..J. O.przekazałaE. O. (1)„rozpiskę” podawania leków i powiedziała, że poszuka dla niej miejsca w DPS-ie.E. O. (1)faktycznie zabrałaD. P.do siebie, aJ. O.jeszcze tego samego dnia zgłosiła się do MOPS-u wT.z prośbą o rozważenie możliwości umieszczeniaD. P.w DPS-ie, z uwagi na sytuację zdrowotną. Do tej pory relacje pomiędzyJ. O., aE. O. (1)były poprawne i pozbawione jakichkolwiek negatywnych emocji.

/dowód:

- zeznania świadkaJ. B. (2)– k. 427-428

- zeznania świadkaM. S.– zapis rozprawy z dnia 8 stycznia 2014 r.

- zeznania świadkaE. W.– zapis rozprawy z dnia 8 stycznia 2014 r.

- zeznania świadkaE. O. (2)– zapis rozprawy z dnia 8 stycznia 2014 r.

- zeznania świadkaA. T.– zapis rozprawy z dnia 8 stycznia 2014 r.

- zeznania świadkaB. G.– zapis rozprawy z dnia 8 stycznia 2014 r.

- częściowo zeznania świadkaE. O. (1)– zapis rozprawy z dnia 8 stycznia 2014 r.

- zeznania świadkaI. Ć.- zapis rozprawy z dnia 16 kwietnia 2014 r.

- zeznania świadkaP. Ć.– zapis rozprawy z dnia 16 kwietnia 2014 r.

- przesłuchanie pozwanejJ. O.- zapis rozprawy z dn. 11 czerwca 2014 r./

E. O. (1)już po tym, jak wzięła do siebieD. P., dowiedziała się od niej o darowiźnie mieszkania na rzecz pp.O.. Poczuła oburzenie na myśl, że młodzi ludzie „za nic” otrzymali mieszkanie i postanowiła doprowadzić do odzyskania mieszkania przezD. P.. Nie była jednocześnie przekonana co do rzeczywistej woliD. P., bo ta „raz mówiła tak, a raz inaczej”. Niemniej przygotowała pismo z szeregiem zarzutów wobec pp.O., któreD. P.podpisała i skierowała je do Prokuratury Rejonowej wT.. Całkowicie odseparowałaD. P., uniemożliwiającJ. O.jakikolwiek z nią kontakt.J.iM. O. (1)w reakcji na zachowanieE. O. (1)wystosowali do niej pismo z żądaniem zaprzestania pomawiania ich i naruszania ich dóbr osobistych. RównocześnieJ. O., nie mogąc skontaktować się zD. P.zwróciła się do Policji i MOPS-u o zbadanie sytuacji w związku z podejrzeniem przetrzymywaniaD. P.wbrew jej woli. W reakcjiE. O. (1)wystosowała doJ.iM. O. (1)pismo, zarzucając im wyłudzenie mieszkania odD. P.. W listopadzie 2008 r.J.iM. O. (2)otrzymali pismo zawierające oświadczenieD. P.o odwołaniu darowizny uczynione na kopii umowy darowizny, w którym nie zostały wskazane żadne przyczyny takiego oświadczenia. W dniu 24 listopada 2008 r. wystosowali doD. P.pismo negujące istnienie podstaw do odwołania darowizny i po raz kolejny wskazali na pomawianie ich przezE. O. (1).E. O. (1)przy pomocy prawnika sporządziła pozew o zobowiązanieJ.iM. O. (1)do przeniesienia prawa do lokalu w związku z odwołaniem darowizny, któryD. P.podpisała i wspólnie złożyły go w sądzie w dniu 1 grudnia 2008 r.E. O. (1)uiściła też należną opłatę od pozwu.D. P.przebywała uE. O. (1)do lutego 2009 r., albowiem w związku z pogarszającym się stanem zdrowia psychicznegoE. O. (1)nie radziła sobie z opieką nad nią.D. P., u której stwierdzono ostatecznie zaburzenia psychiczne w postaci zespołu otępiennego typu alzheimerowskiego, po zaplanowanym uprzednio pobycie sanatoryjnym została umieszczona w Domu Pomocy Społecznej wJ.i przebywała tam do dnia zgonu – 24 grudnia 2009 r. Jeszcze podczas pobytu w sanatorium wR.J. O.odwiedziłaD. P., ale nie udało jej się już nawiązać z nią logicznego kontaktu. Nikt spośród członków rodzinyD. P.nie odwiedził jej w DPS-ie, ani nie uczestniczył w jej pogrzebie.

/dowód:

- dokumentacja medycznaD. P.– k. 14-18, 74-94

- dokumentacja MOPS wT.iJ.– k. 465

- pismo pozwanych – k. 96-98

      - pismoE. O. (1)z dn. 22 października 2008 r. – k. 99-103

- kopia umowy z oświadczeniem o odwołaniu darowizny – k. 11

- pismo pozwanych w reakcji na oświadczenie o odwołaniu darowizny – k. 104

- pismo pozwanej do Policji wJ.wraz z odpowiedzią – k. 105-106

- skrócony odpis aktu zgonuD. P.– k. 145

- częściowo zeznania świadkaE. O. (1)– zapis rozprawy z dnia 8 stycznia 2014 r.

- przesłuchanie pozwanejJ. O.- zapis rozprawy z dn. 11 czerwca 2014 r./
Ustaleń w zakresie stanu faktycznego, przyjętego za podstawę przeprowadzonych rozważań, sąd dokonał w oparciu o wszechstronną analizę całokształtu zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego - w zakresie niemal w pełni odpowiadającym inicjatywie dowodowej stron oraz prokuratora, kierując się przy tym dyrektywami określonymi wart. 233 § 1 k.p.c.i229 k.p.c.Wykorzystane dokumenty nie były przedmiotem kwestionowania w zakresie autentyczności, ani treści, a zatem mogły stanowić podstawę do czynienia ustaleń w oparciu nie. Zeznania świadków złożyły się na pełny i spójny obraz stanu faktycznego w zakresie relacji panujących między stronami umowy darowizny. Przy czym najbardziej istotne okazały się zeznania świadków niezaangażowanych w spór i niezwiązanych z żadną ze stron, a posiadających szeroką wiedzę wynikającą z własnych, czynionych na bieżąco spostrzeżeń i utrzymujących bliskie kontakty zwłaszcza zD. P.. Chodzi tu przede wszystkim o zeznaniaJ. B. (2), bliskiej przyjaciółkiD. P., z którą spędzały wspólnie wiele czasu i która znała jej prawdziwy stosunek do pozwanych. Z podobnych względów istotną wartość mają zeznaniaM. S.. Pozostali świadkowie – sąsiedzi pozwanych iD. P.nie utrzymywali już tak bliskich kontaktów zD. P., zwłaszcza po dokonaniu darowizny. Niemniej zgodnie i bez cienia wątpliwości relacjonowali o bardzo dobrych stosunkach panujących między stronami umowy darowizny, w tym o sprawowanej przezJ. O.opiece. Zeznania świadkaA. T., wbrew sugestiom strony powodowej, nie kwestionowały zachowania pozwanych, ale wyjaśniły, iż motywem zawiadomienia MOPS-u była obawa o bezpieczeństwo innym mieszkańców wynikająca z chorobowych zachowańD. P., a uzasadniona zawodowym doświadczeniem świadka. Zeznania świadkaB. K. G.mają charakter spostrzeżeń wynikających z jej incydentalnego, jednorazowego pobytu uD. P., w dużej mierze determinowanych jej ówczesnym stanem zdrowia. Zeznania świadkaE. O. (1)zasługują na wiarę w zakresie, w jakim potwierdzają bliski charakter relacji pomiędzy stronami umowy. Odnośnie pozostałych aspektów zeznania te są niewiarygodne, albowiem nie znajdują dostatecznego potwierdzenia w reszcie materiału dowodowego, bywają wewnętrznie niespójne i nacechowane są wypowiedziami ocennymi, z tendencją do arbitralnej krytyki. Zeznając nie ukrywała, że to ona była inicjatorką działańD. P.w kierunku odwołania darowizny, przygotowywała wszelkie pisma, zawiadamiała różne instytucje, uiściła opłatę od pozwu, starała się zainteresować sprawą spadkobierców powódki. Co więcej postępowała tak nie mając pewności co do rzeczywistej woliD. P., która „raz mówiła tak, a raz inaczej”. Zeznała też, że działała kierując się własnym przekonaniem, iż młodzi ludzie powinni sami zapracować na swój majątek, a nie wzbogacać się kosztem starszych. Twierdziła, że pozwani nie opiekowali sięD. P., a jednocześnie przyznawała, że pozwana „codziennie przynosiłaD.zupę” i od razu dodawała, że w jej przekonaniu zupa to nie jest obiad. Krytycznie wyrażała się o jakości i formie podawania innych posiłków. Mówiła, iż pozwana nie interesowała się losemD. P., ale przyznała, że aktywnie uczestniczyła w załatwianiu jej miejsca w DPS-ie, zaznaczając, że nie wie czemu w tym przypadku się nią interesowała. Wskazywała, że pozwana nie dbała o stan zdrowiaD. P., a jednocześnie przyznała, że gdy brała powódkę do siebie, to pozwana dała jej rozpiskę podawania leków. Gdy pozwana przedstawiła dokumentację leczeniaD. P., to zarzucała jej bezprawne posiadanie tych dokumentów. ZeznaniaE. O. (1)wskazują na jednoznacznie negatywny stosunek do pozwanych, motywowanych wyłącznie samym faktem darowizny mieszkania, a który ujawnił się dopiero, gdy uzyskała o tym wiedzę we wrześniu 2008 r. Istotne w tych zeznaniach było przyznanie przez świadka, że samo oświadczenieD. P.o odwołaniu darowizny nie wskazywało przyczyny. Zeznania świadkaM. R.i przesłuchanie powoda nie wnosiły niczego istotnego do sprawy, potwierdzając jedynie, że nikt z rodzinyD. P.nie interesował się jej losem, nie utrzymywał z nią bliższego kontaktu i nawet nie uczestniczył w pogrzebie. Zeznania pozwanej zasługują na wiarę, albowiem są spójne i zgodnie korelują z zeznaniami wszystkich tych świadków, którzy na co dzień mieli kontakt ze stronami i obserwowali ich wzajemne relacje. Dowód z zeznań świadkaK. G.sąd pominął na podstawieart. 227 k.p.c., albowiem przedmiotem postępowania nie było badanie skuteczności zawarcia umowy darowizny. Dowód z przesłuchania stron sąd ograniczył na podstawieart. 302 § 1 k.p.c.do przesłuchania powodaM. K.i pozwanejJ. O., albowiem pozostali powodowie i pozwany nie stawili się na wyznaczony termin przesłuchania, względnie nie posiadali żadnej wiedzy w zakresie istotnym dla sprawy.

Sąd zważył, co następuje:
Powódka wystąpiła przeciwko pozwanym z powództwem opartym naart. 64 k.c.w zw. zart. 1047 § 1 k.p.c.o zobowiązanie do złożenia oświadczenia woli, w związku ze skorzystaniem przez nią uprawnienia przewidzianego wart. 898 § 1 k.c.
Poza sporem było, że w dniu 22 listopada 2007 r.D. P.darowałaJ.iM.małż.O.przysługujące jej spółdzielcze własnościowe prawo dolokalu mieszkalnego nr (...)przyul. (...)wT.. Bezspornym było też, że w dniu 17 listopada 2008 r. otrzymali oświadczenieD. P.o odwołaniu darowizny, pozbawione jednoczesnego wskazania przyczyn.
W tych okolicznościach przesłankowo ustalić należało, czy oświadczenie o odwołaniu darowizny złożone zostało skutecznie. Może budzić pewne wątpliwości aspekt formalny, dotyczący tego, że samo oświadczenie nie zawierało w sposób integralny wskazania przyczyny jego złożenia. Jednakże dla skuteczności odwołania darowizny nie jest wymagane, by oświadczenie zawierało ściśle określoną treść, a zastrzeżony warunek formy pisemnej /art. 900 k.c./ nie został opatrzony sankcją nieważności. Analiza okoliczności sprawy wskazuje, że oświadczenie o odwołaniu darowizny dotarło do pozwanych w sposób dla nich jednoznacznie zrozumiały i poprzedzone było czynnościami wskazującymi na jego podstawę. Dotarło ono zatem do pozwanych w sposób odpowiadający wymogom zart. 61 § 1 k.c., o czym wprost świadczy ich reakcja w postaci pisemnej odpowiedzi. Do ustalenia pozostało zatem, czyD. P.miała materialną podstawę do odwołania uczynionej na rzecz pozwanych darowizny. Taka podstawa zachodziłaby, gdyby pozwani po dokonaniu darowizny dopuścili się względem niej rażącej niewdzięczności /art. 898 § 1 k.c./
Poza sporem jest, że darowizna na rzecz pozwanych nie została obciążona dożywociem, co jednak nie wpływa na ocenę, iż darowizna sama z siebie wytwarza pewien stosunek etyczny pomiędzy darczyńcą i obdarowanym, wyrażający się w moralnym obowiązku wdzięczności. Godzi w ogólne poczucie etyczne sytuacja, jeżeli ktoś jest niewdzięczny wobec darczyńcy i w interesie nie tylko darczyńcy, ale także społecznym leży, aby nikt niegodny nie korzystał z pracy i majątku darczyńcy. Wprawdzie doessentialia negotiiumowy darowizny nie należy obowiązek sprawowania opieki nad darczyńcą przez obdarowanego, jednakże w tym akurat przypadku pozwani nie negowali, że mięli świadomość, iż powódka dokonała darowizny licząc na wsparcie z ich strony, a w zasadzie kontynuowanie dotychczasowych form tego wspierania. Ustalenia wymagało, w jaki sposób pozwani postępowali względemD. P.po dokonaniu darowizny, a zwłaszcza czy ich zachowanie można określić mianem niewdzięczności, a jeśli tak, to czy niewdzięczność ta osiągnęła kwalifikowaną postać „rażącej”. Albowiem tylko rażąca niewdzięczność, nie zaś każda niewdzięczność, może być w świetleart. 898 § 1 k.c.podstawą odwołania darowizny /vide wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 31 stycznia 2013 r. sygn. I ACa 1125/12/. Ustawodawca nie rozstrzygnął, co kryje się pod pojęciem "rażąca niewdzięczność", uzasadniająca odwołanie darowizny. Trudno byłoby zresztą oczekiwać nawet próby legalnego określenia tego pojęcia, bo byłaby ona z góry skazana na niepowodzenie. Zróżnicowane sytuacje życiowe czynią niemożliwym takie przedsięwzięcie. Ustawa posługuje się w tej sytuacji typowym zwrotem niedookreślonym, pozostawiając sądowi ustalenie, czy konkretne zachowania mieszczą się w pojęciu rażącej niewdzięczności, przez pryzmat zwłaszcza norm moralnych oraz celów, jakie realizuje umowa darowizny. Doktryna i orzecznictwo wypracowały jednak pewien kanon tego pojęcia i powszechnie przyjmuje się, że pod pojęcie rażącej niewdzięczności podpada tylko takie zachowanie obdarowanego, polegające na działaniu lub zaniechaniu (nieczynieniu) skierowanym bezpośrednio lub nawet pośrednio przeciwko darczyńcy, które, oceniając rzecz rozsądnie, musi być uznane za wysoce niewłaściwe i krzywdzące darczyńcę, a nade wszystko skierowane przeciwko darczyńcy z zamiarem nieprzyjaznym. Wchodzi tutaj w grę przede wszystkim popełnienie przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu lub czci albo przeciwko majątkowi darczyńcy oraz o naruszenie przez obdarowanego spoczywających na nim obowiązków wynikających ze stosunków osobistych, w tym również rodzinnych, łączących go z darczyńcą, oraz obowiązku wdzięczności (wyrok SN z 7 maja 2003 r., IV CKN 115/01). Rażącą niewdzięczność musi cechować znaczne nasilenie złej woli skierowanej na wyrządzenie darczyńcy krzywdy bądź szkody majątkowej. Czynami o rażącej niewdzięczności są: odmówienie pomocy w chorobie, odmowa pomocy osobom starszym, rozpowszechnianie uwłaczających informacji o darczyńcy, pobicia czy ciężkie znieważenia (B. Burian,Odwołanie darowizny jako sankcja rażącej niewdzięczności. Prace cywilistyczne, Acta UWr, Prace Cywilistyczne, pod red. E. Gniewka (tom poświęcony pamięci Profesor Janiny Dąbrowy), Wrocław 1994, s. 13). Nie ma przy tym ogólnej reguły pozwalającej na uznanie konkretnego zachowania obdarowanego wobec darczyńcy za rażącą niewdzięczność uzasadniającą odwołanie darowizny. Przeprowadzając badanie, na ile obdarowany dopuścił się niewdzięczności wobec obdarowanego i czy była to niewdzięczność rażąca, należy każdorazowo rozpatrywać na tle okoliczności konkretnej sprawy. Niemniej bogata w tym przedmiocie judykatura jest zgodna odnoście podstawowych kryteriów kwalifikujących niewdzięczność obdarowanego do postaci rażącej. Przede wszystkim panuje zgoda co do tego, że znamion rażącej niewdzięczności nie wyczerpują z reguły czyny nieumyślne obdarowanego, a nawet drobne czyny umyślne niewykraczające poza zwykłe konflikty życiowe, czy rodzinne /wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 26 lutego 2014 r. sygn. I ACa 1297/13/. Za takie winno się uważać te, które dokonywane z rozmysłem, jednocześnie znamionują znaczne nasilanie złej woli, krzywdzące darczyńcę długotrwale lub uporczywie, czy takie, które podejmowane w złym zamiarze, przedsiębrane są celowo po to, by darczyńcy w sposób szczególnie dla niego dolegliwy, dokuczyć /np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 20 grudnia 2012 r. sygn. I ACa 1234/12, wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 29 stycznia 2013 r. sygn. I ACa 697/12, wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 26 lutego 2010 r. sygn. I ACa 12/10, wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 25 marca 2010 r. sygn. I ACa 30/10/. Panuje powszechna zgoda co do tego, że rażącą niewdzięczność musi cechować znaczne nasilenie złej woli, skierowanej na wyrządzenie darczyńcy krzywdy lub szkody majątkowej /np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 13 grudnia 2013 r. sygn. I ACa 586/13, wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 14 listopada 2013 r. sygn. I ACa 516/13, wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 29 kwietnia 2013 r. sygn. I ACa 266/13/. Każdorazowo wymaga to indywidualnego wyważenia, albowiem nawet popełnienie przestępstwa na szkodę darczyńcy nie zawsze będzie stanowiło uzasadnioną podstawę do odwołania darowizny / vide wyrok Sadu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 14 listopada 2013 r. sygn. I ACa 516/13, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 grudnia 2012 r. sygn. IV CSK 172/12/.
Podsumowując powyższe wywody skonstatować należy, iż o tym czy mamy do czynienia z rażącą niewdzięcznością można przesądzić jedynie wówczas, gdy weźmie się pod uwagę całokształt okoliczności dotyczących zarówno darczyńcy, jak i obdarowanego. Wnikliwa analiza okoliczności faktycznych w tej sprawie prowadzi do wniosku, iż w przypadku pozwanych nie sposób doszukiwać się w ich zachowaniu względem darczyńczyni przejawów niewdzięczności, a tym bardziej niewdzięczności rażącej w rozumieniuart. 898 § 1 k.c.Relacje pomiędzy stronami umowy ukształtowane były na długo przed dokonaniem darowizny, która – co istotne – nastąpiła z wyłącznej inicjatywyD. P.. Pozwani, nie mając w tym względzie żadnych oczekiwań, od kilku lat świadczyliD. P.bieżącą pomoc w koniecznym zakresie. Pomoc świadczona była w związku z bliskimi relacjami jakie wytworzyły się miedzy nimi i to bez udziału czynnika materialnego. Dzięki pozwanymD. P.zyskała na starość namiastkę życia rodzinnego w sytuacji, gdy prawdziwa rodzina właściwie o niej zapomniała. Po dokonaniu darowizny zachowanie pozwanych nie uległo żadnej zmianie. Zważyć należy, że pomoc ta w istocie świadczona była przezJ. O., albowiem jej mąż stale pracował za granicą i była to okoliczność obiektywnie uniemożliwiająca mu udział w bezpośrednim świadczeniu pomocy sąsiadce. Zmiana sytuacji była wynikiem wyłącznie postępującego procesu chorobowegoD. P.. Gdy zaczęły ujawniać się jego niepokojące objawy to pozwana woziła ją do specjalisty i na badania oraz pilnowała porządku przyjmowania leków. Nie miała jednak wpływu na rozwój choroby i nasilenie związanych z nią objawów. Należy też wziąć pod uwagę, żeJ. O.samotnie wychowywała trójkę małych dzieci i z obiektywnych względów nie mogła całodobowo skoncentrować się naD. P.. Nadal jednak przyrządzała jej posiłki, woziła do lekarza, podawała leki, starała się dbać o jej higienę i porządek w mieszkaniu oraz pomagała przy zakupach. To, że zachowanieD. P.zaczęło budzić większy niepokój jednej z sąsiadek /A. T./ wynikało z charakterystyki choroby i nie miało związku z postępowaniem czy złą wolą pozwanych. Warto zauważyć, że niepokój wynikał z doświadczenia zawodowego tej sąsiadki i jej działania przybrały formę prewencji, albowiem dotychczasD. P.nie robiła niczego, co mogłoby stwarzać realne zagrożenie dla siebie, czy innych. Trudno w tym przypadku czynić pozwanym zarzut, że w okresie wakacyjnym udali się na wyjazd z dziećmi, a tym bardziej czynić im zarzut świadomego zamiaru skrzywdzeniaD. P.. Zwłaszcza, że bieżącą pomoc starli jej się zabezpieczyć poprzez mieszkającą w pobliżu siostrę pozwanej.J. P., gdy zyskała przekonanie, że nie będzie w stanie zapewnićD. P.opieki w wymaganym z powodu choroby zakresie to nie czyniła przeszkód w tym, aby pod czasową opiekę wzięła jąE. O. (1), która taką możliwość zadeklarowała. O ich współdziałaniu przy tym świadczy fakt, że pozwana przekazałaE. O. (1)rozpiskę przyjmowania leków oraz, że niemal natychmiast zajęła się złożeniem wniosku o przyjęcieD. P.do DPS-u. Do tego momentu nikt nie czynił pozwanym jakichkolwiek zarzutów co do sposobu opieki nadD. P.. Sytuacja uległa zmianie dopiero, gdyE. O. (1)dowiedziała się o dokonanej darowiźnie. Wówczas, kierując się własnym systemem wartości, podjęła akcję z zamiarem pozbawienia pozwanych przedmiotu darowizny. Zaczęła nakłaniaćD. P.do odwołania darowizny i przejęła na siebie wszelkie sprawy organizacyjne. Posunęła się nawet do tego, że sama zaczęła zbierać „zeznania” sąsiadów szkalujące pozwanych, wprowadzając przy tym rozmówców w błąd i ewidentnie manipulując ich wypowiedziami. Jaskrawym tego dowodem są zeznaniaI. Ć.iP. Ć., którzy wyjaśnili, że swoje pisemne oświadczenia napisali pod dyktandoE. O. (1), która wprowadziła ich w błąd co do celu ich złożenia. Nadto odcięła pozwanych od kontaktu zD. P., a po niedługim czasie zdała sobie sprawę, że postęp choroby powoduje, iż nie radzi ona sobie z opieką nad przyjaciółką i ostatecznie sama doprowadziła do umieszczenia jej w DPS-ie. W tych okolicznościach nie sposób doszukać się takich przejawów zachowania pozwanych, które można by zakwalifikować jako niewdzięczność wobec darczyńczyni. Samo zwiększenie potrzeb, czy oczekiwań darczyńcy co do opieki nad nim nie uzasadnia odwołania darowizny w sytuacji, gdy po stronie obdarowanego zachodzą okoliczności uniemożliwiające, czy utrudniające mu sprostanie takim potrzebom, jeśli są obiektywnie usprawiedliwione i nie wynikają ze złej woli i zamiaru pokrzywdzenia obdarowanego. Pozwani nigdy nie odmówiliD. P.pomocy w czasie choroby, w sytuacji oczywistej możliwości jej udzielenia. Analizę podobnej sytuacji przedstawił Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w uzasadnieniu do wyroku z dnia 15 lutego 2013 r. sygn. I ACa 1401/12. Po analizie sytuacji, w której obdarowana córka nie opiekowała się rodzicami w oczekiwanym przez nich rozmiarze, albowiem zajęta była także opieką nad własnymi dziećmi, sąd stwierdził min. „Należy podzielić pogląd, iż pozwana być może mogła wykazać większą staranność w pieczy nad rodzicami nie mniej przesłanką ustawową odwołania darowizny są zachowania dające wyraz rażącej niewdzięczności. Takich zachowań ze strony E. O. nie sposób się doszukać. Wypada w tym miejscu przytoczyć za Sądem Najwyższym, że znamion rażącej niewdzięczności nie wyczerpują z reguły czyny nieumyślne obdarowanego, a nawet drobne czyny umyślne niewykraczające poza zwykłe konflikty życiowe, rodzinne jak też wywołane zachowaniem się darczyńcy. Noszą je natomiast zachowania, które - oceniając rozsądnie, przy uwzględnieniu miernika obiektywnego i subiektywnego - muszą być uznane za wysoce niewłaściwe i krzywdzące darczyńcę. Rażąca niewdzięczność występuje niewątpliwie w przypadku, gdy obdarowany dopuszcza się względem darczyńcy rozmyślnie nieprzyjaznych aktów, przestępstw przeciwko życiu, zdrowiu, czci oraz mieniu, a także gdy obdarowany narusza obowiązki wynikające ze stosunków osobistych łączących go z darczyńcą, np. odmawia pomocy w czasie choroby mimo oczywistej możliwości jej udzielenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 lutego 2012 r., I CSK 278/11, Lex nr 1170209).” Podobny jest wydźwięk rozważań poczynionych w uzasadnieniu do wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 26 lutego 2010 r. ,sygn. I ACa 12/10 w ramach analizy sytuacji, w której obdarowana opuściła swoją matkę i wyjechała na stałe do pracy za granicą. Sąd ten stwierdził min., że pojęcie rażącej niewdzięczności odnosi się do takiego zachowania obdarowanego, które było skierowane przeciwko darczyńcy świadomie i w nieprzyjaznym zamiarze, krzywdzące darczyńcę, długotrwałe i uporczywe (por. wyrok SN z 22 marca 2001 r., V CKN 1599/00), a w przypadku obdarowanej, która z przyczyn natury ekonomicznej wyjechała do pracy zarobkowej za granicą nie sposób doszukiwać się świadomego zamiaru pokrzywdzenia, wyczerpującego znamiona rażącej niewdzięczności.
W tym kontekście ocenić należy, że zachowanieJ.iM. O. (1)w żadnej mierze nie nosiło cech nagannego postępowania, które polegałoby na działaniu lub zaniechaniu, skierowanym bezpośrednio lub nawet pośrednio przeciwkoD. P.i nacechowane byłoby przy tym złą wolą obdarowanych. Nie sposób doszukać w ich postępowaniu jakichkolwiek przejawów niewdzięczności, a już pewnością nie może być mowy o niewdzięczności rażącej w rozumieniuart. 898 § 1 k.c., która uzasadniałaby zastosowanie swoistej „kary cywilnej” poprzez odwołanie darowizny. Wydaje się, że nawet niektórzy spośród następców prawnychD. P.mogli mieć tego świadomość, o czym świadczyć mogą ich pisma procesowe. Podkreślić jednak należy, że z uwagi na charakter współuczestnictwa, determinowany niepodzielnością przedmiotu roszczenia, żaden z nich nie mógł skutecznie cofnąć pozwu bez zgodnego współdziałania wszystkich pozostałych powodów, a tego rodzaju wspólnej woli zabrakło. Wobec powyższego sąd rozstrzygnął jak w pkt 1 sentencji.
O kosztach procesu pomiędzy stronami sąd rozstrzygnął na podstawieart. 98 § 1 i 3 k.p.c.w zw. z § 2 ust. 1 i 2, § 3 ust. 1 i § 6 pkt 6 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (t.jedn. Dz.U. z 2013 r. poz. nr 461.). Pozwani wygrali proces w całości i domagali się zasądzenia od powodów zwrotu kosztów procesu według norm przepisanych. Wniosek pozwanych należało uwzględnić do kwoty 3 617 zł., obejmującej wynagrodzenie pełnomocnika w stawce minimalnej oraz uiszczoną opłatę od złożonego dokumentu pełnomocnictwa.

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy w Gliwicach
date: '2014-06-11'
department_name: XII Wydział Cywilny
judges:
- Piotr Suchecki
legal_bases:
- art. 98 § 1 i 3 k.p.c.
- art. 898 § 1 k.c.
recorder: Magdalena Kostur
signature: XII C 50/13
```