You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. aktIII K 875/14

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 1 października 2015 r.
Sąd Rejonowy w Rybniku III Wydział Karny w składzie:
PrzewodniczącySSR Sylwia Rehlis
Protokolantstarszy protokolant Gabriela Górecka
przy udziale Prokuratora: Jacka Trelenberga
po rozpoznaniu w dniu 13 sierpnia 2015 r. i 1 października 2015r.
sprawyM. K.(K.) s.A.iB.,ur. (...)wR.
oskarżonego o to, że

I
w dniu 07 września 2014 roku wR., dokonał naruszenia nietykalności cielesnejM. Z., w ten sposób, że uderzył go w tył głowy i spowodował jego upadek, a następnie kopał go po całym ciele, przy czym czynu tego dopuścił się w warunkach powrotu do przestępstwa, w ciągu 5 lat po odbyciu co najmniej 6 miesięcy kary pozbawienia wolności orzeczonej wyrokiem Sądu Rejonowego w Rybniku, sygn. akt III K 777/10, na karę 1 roku i 2 miesięcy pozbawienia wolności, którą odbywał w okresie od 04 lipca 2010 r. do 05 lipca 2010 r. oraz od 14 marca 2011 roku do 26 października 2011 roku, będąc warunkowo przedterminowo zwolnionym z odbycia reszty kary,

tj. o przestępstwo zart. 217 § 1 kkw zw. zart 64 § 1 kk

II
w dniu 07 września 2014 roku wR., groził słownieM. Z.pozbawieniem życia, czym wzbudził w zagrożonym uzasadnioną okolicznościami obawę, że zostaną spełnione,

tj. o przestępstwo zart. 190 § 1 kk

III
w dniu 07 września 2014 roku wR., działając wspólnie i w porozumieniu z innymi nieustalonymi osobami, brał udział w pobiciuM. Z., w ten sposób, że przewrócił go na ziemię, a następnie kopał go po głowie i brzuchu, przez co naraził go na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub nastąpienia skutki zart. 156 § 1 kklub zart. 157 § 1 kk, przy czym czynu tego dopuścił się w warunkach powrotu do przestępstwa, w ciągu 5 lat po odbyciu co najmniej 6 miesięcy kary pozbawienia wolności orzeczonej wyrokiem Sądu Rejonowego w Rybniku, sygn. akt III K 777/10, na karę 1 roku i 2 miesięcy pozbawienia wolności, która odbywał w okresie od 04 lipca 2010 r. do 05 lipca 2010 r. oraz od 14 marca 2011 roku do 26 października 2011 roku, będąc warunkowo przedterminowo zwolnionym z odbycia reszty kary,

tj. o przestępstwo zart. 217 § 1 kkw zw. zart. 64 § 1 kk

1
uznaje oskarżonegoM. K.(K.)za winnego popełnienia czynu opisanego w punkcie I części wstępnej wyroku, przy czym przyjmuje, że czynu tego dopuścił się w warunkach powrotu do przestępstwa będąc uprzednio skazanym wyrokiem Sądu Rejonowego w Rybniku z dnia 18 stycznia 2011 roku w sprawie o sygn. akt III K 777/10 za podobne przestępstwo umyśle zart. 158 § 1 kkna karę 1 roku i 2 miesięcy pozbawienia wolności, którą odbył w okresie od 04 lipca 2010 r. do 05 lipca 2010 r. oraz od 14 marca 2011 roku do 26 października 2011 roku, kiedy to został warunkowo przedterminowo zwolnionym z odbycia reszty kary, to jest czynu wyczerpującego znamiona przestępstwa zart. 217 § 1 kkw zw. zart. 64 § 1 kki za to na mocyart. 217 § 1 kkwymierza mu karę 4 (czterech) miesięcy pozbawienia wolności;

2
na podstawieart. 414 § 1 kpkw zw. zart. 17 § 1 pkt 1 kpkuniewinnia oskarżonegoM. K.(K.)od popełnienia czynu opisanego w punkcie II części wstępnej wyroku;

3
uznaje oskarżonegoM. K.(K.)za winnego popełnienia czynu opisanego w punkcie III części wstępnej wyroku, przy czym przyjmuje, że czynu tego dopuścił się w warunkach powrotu do przestępstwa będąc uprzednio skazanym wyrokiem Sądu Rejonowego w Rybniku z dnia 18 stycznia 2011 roku w sprawie o sygn. akt III K 777/10 za podobne przestępstwo umyśle zart. 158 § 1 kkna karę 1 roku i 2 miesięcy pozbawienia wolności, którą odbył w okresie od 04 lipca 2010 r. do 05 lipca 2010 r. oraz od 14 marca 2011 roku do 26 października 2011 roku, kiedy to został warunkowo przedterminowo zwolnionym z odbycia reszty kary, to jest czynu wyczerpującego znamiona przestępstwa zart. 158 § 1 kkw zw. zart. 64 § 1 kki za to na mocyart. 158 § 1 kkwymierza mu karę 8 (ośmiu) miesięcy pozbawienia wolności;

4
na mocyart. 85 § 1 kkiart. 86 § 1 kkw miejsce orzeczonych wyżej wpunkcie 1 i 3kar pozbawienia wolności wymierza oskarżonemu karę łączną 10 (dziesięciu) miesięcy pozbawienia wolności;

5
na mocyart. 46 § 1 kkorzeka wobec oskarżonego obowiązek naprawienia szkody w całości poprzez zapłatę na rzeczM. Z.kwoty 507,50 (pięciuset siedmiu złotych pięćdziesięciu groszy) złotych;

6
na podstawieart. 627 kpki art. 2 i 6 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatachw sprawach karnych (tekst jedn. Dz. U. z 1983 r., Nr 49, poz. 223 z późn. zm.) zasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe obejmujące opłatę w wysokości 180,00 (stu osiemdziesięciu) złotych oraz wydatki postępowania w wysokości 568,00 (pięciuset sześćdziesięciu ośmiu) złotych.

Sędzia
Sygn. aktIII K 875/14

UZASADNIENIE
wyroku z dnia 1 października 2015 roku
M. K.został oskarżony o to, że:

I
w dniu 07 września 2014 roku wR., dokonał naruszenia nietykalności cielesnejM. Z., w ten sposób, że uderzył go w tył głowy i spowodował jego upadek, a następnie kopał go po całym ciele, przy czym czynu tego dopuścił się w warunkach powrotu do przestępstwa, w ciągu 5 lat po odbyciu co najmniej 6 miesięcy kary pozbawienia wolności orzeczonej wyrokiem Sądu Rejonowego w Rybniku, sygn. akt III K 777/10, na karę 1 roku i 2 miesięcy pozbawienia wolności, która odbywał w okresie od 04 lipca 2010 r. do 05 lipca 2010 r. oraz od 14 marca 2011 roku do 26 października 2011 roku, będąc warunkowo przedterminowo zwolnionym z odbycia reszty kary, który to czyn oskarżyciel publiczny w akcie oskarżenia zakwalifikował jakoprzestępstwo zart.217 § 1 k.k.w zw.zart.64 § 1 k.k.

II
w dniu 07 września 2014 roku wR., groził słownieM. Z.pozbawieniem życia, czym wzbudził w zagrożonym uzasadnioną okolicznościami obawę, że zostaną spełnione, który to czyn oskarżyciel publiczny w akcie oskarżenia zakwalifikował jakoprzestępstwo zart.190 § 1 k.k.

III
w dniu 07 września 2014 roku wR., działając wspólnie i w porozumieniu z innymi nieustalonymi osobami, brał udział w pobiciuM. Z., w ten sposób, że przewrócił go na ziemię, a następnie kopał go po głowie i brzuchu, przez co naraził go na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub nastąpienia skutki zart. 156 § 1 k.k.lub zart. 157 § 1 k.k., przy czym czynu tego dopuścił się w warunkach powrotu do przestępstwa, w ciągu 5 lat po odbyciu co najmniej 6 miesięcy kary pozbawienia wolności orzeczonej wyrokiem Sądu Rejonowego w Rybniku, sygn. akt III K 777/10, na karę 1 roku i 2 miesięcy pozbawienia wolności, która odbywał w okresie od 04 lipca 2010 r. do 05 lipca 2010 r. oraz od 14 marca 2011 roku do 26 października 2011 roku, będąc warunkowo przedterminowo zwolnionym z odbycia reszty kary, który to czyn oskarżyciel publiczny w akcie oskarżenia zakwalifikował jakoprzestępstwo zart.217 § 1 k.k.w zw.zart.64 § 1 k.k.

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
OskarżonyM. K.jest synemB. K.i zamieszkuje z rodzicami wmieszkaniu numer (...)w budynku przyulicy (...)wR.. W dniu 7 września 2014 rokuB. K.zaprosiła do siebie swoją koleżankęM. P.. Po przyjściuM. P.do mieszkaniaB. K., obie kobiety usiadły w pokoju i zaczęły towarzyską pogawędkę, podczas której wspólnie spożywały alkohol w postaci piwa. Po pewnym czasie do drzwi mieszkaniaB. K.zapukał jej znajomyM. Z., któregoB. K.również zaprosiła do środka, a następnie wraz zM. P.poczęstowały go alkoholem(dowód:zeznania świadkówM. Z.k. 10-11, 165v-166, 216v orazM. P.k. 54, 166v, 200v-201).
W godzinach wieczornych, w dacie 7 września 2014 roku, do mieszkaniaB. K.wrócił jej synM. K..M. K.przyszedł wówczas w towarzystwie trzech bliżej nieustalonych mężczyzn, którzy jednak nie weszli do wnętrza mieszkania i czekali na niego na korytarzu klatki schodowej. KiedyM. K.wszedł do pokoju, zobaczył siedzące tam i spożywające alkohol osoby tj. swoją matkęB. K.orazM. P.iM. Z.. Widok matki spożywającej alkohol w towarzystwieM. Z.zdenerwowałM. K., który powiedział doM. Z., że ma on opuścić mieszkanie. WówczasB. K.powiedziała doM. K., żeM. Z.tylko dokończy piwo po czym wyjdzie, jednakżeM. K.był nieustępliwy i ponownie zażądał, abyM. Z.natychmiast opuścił mieszkanie, mówiąc przy tym doM. Z.w słowach wulgarnych

    (takich jak na k. 10 akt sprawy), że go zabije i znajdą go na torach.M. Z.wiedząc, żeM. K.jest osobą nerwową, wybuchową i często krzyczy, realnie nie wystraszył się wyartykułowanej w opisany sposób przez oskarżonego groźby zabójstwa, jednakże nie chcąc zaogniać sytuacji, wstał, wziął do ręki niedopite piwo, po czym wyszedł z mieszkania

    (

      dowód:

     zeznania świadkówM. Z.k. 10-11, 165v-166, 216v orazM. P.k. 54, 166v, 200v-201).
KiedyM. Z.wyszedł z mieszkania, zaraz za nim podążył równieżM. Z.. Na korytarzu klatki schodowej nadal stało w tym czasie troje bliżej nieustalonych mężczyzn, którzy przyszli razem z oskarżonymM. K.i czekali tam na niego. Na klatce schodowej, obok windy,M. K.zaatakowałM. Z.zachodząc go od tyłu i zadając mu uderzenie w głowę, które skutkowało upadkiemM. Z.na podłogę. WówczasM. K.zaczął kopaćM. Z., który próbował zasłaniać głowę rękami. W pewnym momencieM. Z.zdołał podnieść się i zaczął uciekać schodami na dół w kierunku wyjścia z bloku.M. Z.biegnąc dzwonił na Policję. ZaM. Z.podążył wówczas jeden z bliżej nieustalonych mężczyzn, którzy towarzyszyliM. K., lecz ten nie zdążył go dogonić. KiedyM. Z.był już na zewnątrz bloku i oddalał się, zauważył podążającego za nimM. K.w towarzystwie trójki bliżej nieustalonych mężczyzn, tych samych których chwilę wcześniej widział stojących na klatce schodowej pod drzwiami mieszkaniaB. K.. Mężczyźni ci wraz z oskarżonym zaczęli wówczas gonićM. Z., krzycząc przy tym, że jest on „policyjnym sprzedawczykiem”, ponieważ słyszeli, że dzwoni on na Policję.M. Z.przez pewien czas uciekał, jednakże osłabł i został wówczas dogoniony przezM. K.i towarzyszących mu mężczyzn na placu zabaw zlokalizowanym za blokami przyulicy (...)o numerach 7 i 9(dowód:zeznania świadkaM. Z.k. 10-11, 165v.-166, 216v, protokół oględzin miejsca - k. 3-4, dokumentacja fotograficzna - k. 5-6).
Wówczas oskarżony rzucił się naM. Z.i obaj przewrócili się na ziemię. Oskarżony zdążył szybko wstać z ziemi, po czym wraz z trójką towarzyszących mu mężczyzn zaczął kopać leżącegoM. Z.w brzuch i głowę. Pokrzywdzony zasłaniał się i próbował wstać, jednak bezskutecznie ponieważ każda taka próba skutkowała powalaniem go na ziemię przez oskarżonego i pozostałe atakujące go osoby. Upadając na ziemię, pokrzywdzonyM. Z.wypuścił z ręki swój telefon komórkowy, z którego wcześniej dzwonił na Policję. W dalszej kolejności, po upływie kilku minut oskarżony i towarzyszący mu mężczyźni przestali kopaćM. Z., po czym uciekli z miejsca zdarzenia. WówczasM. Z.wstał i szukał na ziemi swojego telefonu chcąc zadzwonić na Policję, jednakże z powodu zmroku i braku oświetlenia na placu zabaw, na którym rozegrało się opisane powyżej zdarzenie, nie udało mu się odnaleźć telefonu. W tej sytuacjiM. Z.podszedł do drzwi wejściowych bloku, w którym zamieszkiwałaB. K.i poprzez domofon poprosił ją o użyczenie telefonu celem wezwania Policji. Po chwili na miejsce przybyli funkcjonariusze Policji, którzy dokonali oględzin miejsca zdarzenia, ujawniając m.in. leżący tam telefon pokrzywdzonego, wykonali dokumentację fotograficzną terenu, na którym doszło do pobicia pokrzywdzonego, a ponadto po wysłuchaniu relacji pokrzywdzonego wezwali na miejscePogotowie (...), które zabrałoM. Z.doWojewódzkiego Szpitala (...)wR.(dowód:zeznania świadków:M. Z.k. 10-11, 165v.-166, 216v,M. P.k. 54, 166v, protokół oględzin miejsca - k. 3-4 oraz dokumentacja fotograficzna - k. 5-6).
Po przewiezieniu doWojewódzkiego Szpitala (...)wR., co nastąpiło o godzinie 23:28,M. Z.został przebadany przez lekarza z rozpoznaniem powierzchownego urazu głowy, jednakże nie wyraził zgody na przyjęcie do szpitala, mimo, że został poinformowany przez lekarza o możliwych powikłaniach ze zgonem włącznie. Głównym powodem niewyrażenia przez pokrzywdzonego zgody na hospitalizację, była okoliczność braku posiadania ubezpieczenia zdrowotnego.M. Z.opuścił szpital w dacie 7 września 2014 roku, o godzinie 23:46(dowód:zeznania świadkaM. Z.k. 10-11, 165v.-166, 216v, karta informacyjna ze szpitala k. 12).
W wyniku zadanego uderzenia w głowę, powalenia na ziemię i kopania pokrzywdzonegoM. Z.przez oskarżonegoM. K.oraz towarzyszące mu wówczas inne, bliżej nieustalone osoby, pokrzywdzony doznał otarcia naskórka głowy, łokcia prawego i lewego oraz wyprostnej powierzchni stawu kolanowego lewego(dowód:karta informacyjna ze szpitala k. 12, opinia sądowo - lekarska k. 48).
Obrażenia pokrzywdzonegoM. Z.odniesione przez niego w dniu 7 września 2014 roku spowodowały naruszenie czynności narządów ciała na okres nieprzekraczający dni siedmiu, co kwalifikuje te obrażenia jako lekkie(dowód:opinia sądowo - lekarska - k. 48).
OskarżonyM. K.mimo uzasadnionych wątpliwości co do stanu jego poczytalności, które ujawniły się w toku postępowania, miał w czasie popełnienia przypisanych mu czynów w pełni zachowaną zdolność rozpoznania ich znaczenia i pokierowania swoim postępowaniem, jak również może on brać udział w czynnościach przed Sądem. Biegli nie stwierdzili u oskarżonego objawów choroby psychicznej, endogennych zaburzeń nastroju czy też upośledzenia umysłowego, wskazując jednocześnie, że oskarżony wykazuje cechy zaburzeń osobowości ze skłonnością do przeciwstawiania się autorytetom, naruszania ustalonych norm i zasad współżycia społecznego oraz nadużywania substancji psychoaktywnych, które jednak nie mają wpływu na ocenę jego poczytalności w czasie objętym zarzutami, zwłaszcza, że jak wskazali biegli w czasie popełnieni zarzucanych czynów oskarżony nie doznawał zakłóceń czynności psychicznych, a ponadto zna on wpływ substancji psychoaktywnych na swój organizm i ma świadomość ich działania odhamowującego(dowód:opinia sądowo - psychiatryczna - k. 118-121).
OskarżonyM. K.był w przeszłości kilkakrotnie karany, w tym wyrokiem Sądu Rejonowego w Rybniku, sygn. akt III K 777/10, za czyn zart. 158 § 1 k.k.na karę 1 roku i 2 miesięcy pozbawienia wolności, którą odbywał w warunkach izolacji penitencjarnej okresie od dnia 04 lipca 2010 roku do 05 lipca 2010 roku oraz od dnia 14 marca 2011 roku do dnia 26 października 2011 roku, kiedy to został warunkowo przedterminowo zwolniony z odbycia reszty kary(dowód:wyrok Sądu Rejonowego w Rybniku, sygn. akt III K 777/10 k. 71, karta karna k. 148-149, 213-214).
OskarżonyM. K.
    (k. 76, 165-165v, 216v)w postępowaniu przygotowawczym zaprzeczył postawionym mu zarzutom i wyjaśnił, że nie zna osobiście pokrzywdzonego, nie wie kto to jest, jak ta osoba wygląda i jedynie o nim słyszał. Oskarżony zaprzeczył, aby wraz z kolegami pobił pod blokiem tę osobę, argumentując przy tym, że nie pamięta takiego zdarzenia, aby wrócił do domu i zastał tam swoją matkę w towarzystwieM. P.i pokrzywdzonegoM. Z.. Oskarżony zaprzeczył również aby kierował pod adresem pokrzywdzonego groźby. Przed Sądem oskarżony podniósł, że chce zmienić swoje wcześniejsze wyjaśnienia o tyle, że nie wiedział, iż pokrzywdzony nazywa sięM. Z., natomiast potwierdził, że go kojarzy. W pozostałym zakresie oskarżony podtrzymał swoją wersję zdarzeń z postępowania przygotowawczego, dodając że jedynie wyprosił pokrzywdzonego z mieszkania swojej matki, a pokrzywdzony wówczas od razu opuścił ten lokal. Oskarżony podał przy tym, że w mieszkaniu matki przebywał około 10-15 minut, po czym wyszedł i udał się do siostryE. K..
W świetle zebranego w sprawie materiału dowodowego wyjaśnienia oskarżonego nie zasługują na wiarę. Sąd odmówił waloru wiarygodności jego wyjaśnieniom, w których twierdzi, żejedynie wyprosił pokrzywdzonego z mieszkania swojej matki, a pokrzywdzony wówczas od razu opuścił ten lokal.W tym zakresie relacja oskarżonego pozostaje w oczywistej sprzeczności z zeznaniami pokrzywdzonego orazM. P..M. Z.rzeczowo, spójnie i logicznie opisał przebieg zdarzenia w mieszkaniu matki oskarżonego i tego co działo się po jego opuszczeniu, o czym będzie szczegółowo mowa poniżej. Z kolei podana relacja pokrzywdzonego odpowiada temu, co słyszałaM. P.zza drzwi mieszkania. Wersja oskarżonego, co do braku interakcji z pokrzywdzonym po opuszczeniu mieszkania nie może się ostać w świetle zeznań wskazanego świadka, która podała, że oskarżony wyszedł z mieszkania za pokrzywdzonym, podczas gdy koledzy oskarżonego stali przed drzwiami mieszkania, a następnie chwilę późniejusłyszała dochodzące z klatki schodowej odgłosy szamotaniny, dźwięk rozbijanej butelki, zaś w dalszej kolejności krzyki dochodzące z podwórza. I wreszcie wyjaśnieniom oskarżonego nie sposób dać wiary wobec obiektywnych dowodów, jakimi są dokumentacja ze szpitala i opinia biegłego w zakresie stwierdzonych u pokrzywdzonego obrażeń ciała. Gdyby nawet hipotetycznie założyć, że wersja prezentowana przez oskarżonego pozostaje prawdziwa, to nie sposób byłoby wyjaśnićpowstałych na cieleM. Z.w tym czasie obrażeń ciała. Z tych też względów, zdaniem Sądu, przedstawiana przez oskarżonego wersja zdarzeń stanowi jedynie realizację przyjętej linii obrony i jako niekonsekwentna oraz sprzeczna ze wskazanymi powyżej dowodami nie może być uznana za wiarygodną. Tytułem jedynie komentarza należy przy tym zaznaczyć, iż oskarżony nie wskazał osób, które wówczas przyszły wraz z nim i pozostały na klatce schodowej, zapewne „chroniąc” ich przez odpowiedzialnością karną, tym niemniej uniemożliwił on także rozszerzenie materiału dowodowego o zeznania czy wyjaśnienia tych osób.
Dokonując ustaleń faktycznych w sprawie Sąd oparł się przede wszystkim na zeznaniach świadkówM. Z.orazM. P.. Sąd ocenił zeznania wymienionych świadków jako spójne, logiczne i wzajemnie niesprzeczne. PokrzywdzonyM. Z.szczegółowo zrelacjonował przebieg zdarzeń, nakreślił kolejne jego etapy oraz wskazał na sprawcę przestępstw. Co istotne, w żadnej mierze nie ubarwiał on swojej relacji, raczej chłodno przedstawiał kolejne fakty z udziałem oskarżonego. Opisując zdarzenie szczerze przyznał, iż faktycznie kierowanych wobec niego gróźb nie uznał za realne i poważne, co w konsekwencji spowodowało uniewinnienie oskarżonego od jednego z postawionych mu zarzutów. Sąd nie znalazł jakichkolwiek podstaw do zakwestionowania tak przedstawionego logicznego ciągu działań oskarżonego, oddającego ponad wszelką wątpliwość rzeczywisty przebieg zdarzenia. Ta zresztą wersja zdarzeń korespondowała z zeznaniami świadkaM. P., która wskazywała, że oskarżony wyszedł z mieszkania za pokrzywdzonym, podczas gdy koledzy oskarżonego stali przed drzwiami mieszkania, a następnie chwilę późniejusłyszała dochodzące z klatki schodowej odgłosy szamotaniny, dźwięk rozbijanej butelki, zaś w dalszej kolejności krzyki dochodzące z podwórza.Co prawda świadek nie była w stanie zidentyfikować osób od których dźwięki te pochodziły, jak również pomimo wyjścia na balkon - o czym zeznała przed Sądem - z powodu panującego już zmroku i ciemności, również nic nie widziała - to jednak podane przez nią informacje korespondują i logicznie uzupełniają się z przebiegiem zdarzeń opisanym przez pokrzywdzonego, tj. że najpierw doszło do naruszenia jego nietykalności cielesnej przez oskarżonego na klatce schodowej, co skutkowało upadkiem pokrzywdzonego, po czym zdołał uciec i już po wybiegnięciu na zewnątrz, na pobliskim placu zabaw obok bloku, został zaatakowany przez oskarżonego i trójkę towarzyszących mu mężczyzn. ŚwiadekM. P.potwierdziła również, że pokrzywdzony powrócił do mieszkaniaB. K.i powiedział, że został pobity, co także korespondowało z wersją podawaną przez pokrzywdzonego.
Wersję przebiegu zdarzeń podaną przez pokrzywdzonego uwiarygodniają również dowody z dokumentów w postaci protokołu oględzin miejsca(k. 3-4), dokumentacji fotograficznej miejsca zdarzenia(k. 5-6), jak również karta informacyjna zWojewódzkiego Szpitala (...)wR.(k. 12). Potwierdzają one bowiem okoliczności podawane przez pokrzywdzonego, a dotyczące zarówno przebiegu jego pobicia przed blokiem, szczegółowej lokalizacji tego zdarzenia (plac zabaw) oraz takich szczegółów jak utrata telefonu, jak i samych skutków pobicia. Korelacja treściowa zeznań pokrzywdzonego i wskazanych dokumentów w sposób wyraźny i jednoznaczny uwiarygodnia zatem w ocenie Sądu wersję przebiegu zdarzeń podaną przezM. Z., a jednocześnie w sposób oczywisty neguje przeciwną do niej treściowo część wyjaśnień oskarżonego. Każdy z ww. dokumentów został przy tym sporządzony w zakresie kompetencji podmiotów do tego uprawnionych, a ponadto ich prawdziwość nie była w żaden sposób kwestionowana przez strony postępowania. W konsekwencji także i Sąd nie znalazł żadnych podstaw podważających ich pochodzenie, rzetelność i wiarygodność.
Wobec stanowczego brzmienia, precyzyjności wywodów oraz szczegółowości sformułowanych wniosków końcowych, Sąd w całości podzielił wnioski opinii sądowo - lekarskiej oraz sądowo – psychiatrycznej. Sąd nie znalazł żadnych podstaw uzasadniających podważenie prawdziwości wynikających z nich wniosków. Wskazane opinie nie były również w żaden sposób kwestionowane przez strony postępowania. Sąd oparł się na opinii sądowo-lekarskiej ustalając jakie obrażenia ciała spowodował oskarżony u pokrzywdzonego, ich pochodzenie i skutki. Na podstawie opinii psychiatrycznej Sąd ustalał stanu zdrowia psychicznego oskarżonego zarówno w dacie czynu, jaki i w dacie postępowania jurysdykcyjnego.
W świetle powołanych rozważań fakt popełnienia przez oskarżonegoM. K.zarzucanych mu czynów, szczegółowo opisanych w punktach I i III aktu oskarżenia nie budzi zatem żadnych wątpliwości. Przypisane oskarżonemu czyny Sąd zakwalifikował jako:

⚫

występek zart. 217 § 1 k.k.w zw. zart. 64 § 1 k.k.odnośnie czynu opisanego w punkcie I aktu oskarżenia,

występek zart. 158 § 1 k.k.w zw. zart. 64 § 1 k.k.odnośnie czynu opisanego w punkcie III aktu oskarżenia.

Przepisart. 217 § 1 k.k.penalizuje naruszenie nietykalności cielesnej. Naruszeniem takim jest każde bezprawne dotknięcie innej osoby, czy inny krzywdzący kontakt. Chodzi tu zatem nie tylko o zadanie drugiej osobie uderzenia (ciosu), ale także o wszelkiego rodzaju inne czynności oddziałujące na ciało drugiej osoby, np. szarpanie za ubranie, włosy, szczypanie, rzucenie w kogoś jakimś przedmiotem, spoliczkowanie, oplucie, oblanie płynem, popchnięcie, potrącenie kogoś ręką lub barkiem, ciągnięcie za włosy, przytrzymanie, podstawienie nogi, zrzucenie czapki lub okularów, uderzenie rękawiczką, poklepywanie. Naruszenie nietykalności cielesnej nie musi przy tym łączyć się z wywołaniem bólu, jednakże musi być ono fizyczne, tzn. atak musi napotkać ciało pokrzywdzonego, z tym że dla wypełnienia znamion tego przestępstwa jest rzeczą obojętną, czy sprawca dotyka ofiary fizycznie. Sąd po dokonaniu analizy zgromadzonego materiału dowodowego doszedł do wniosku, że zgromadzone w aktach i uznane za wiarygodne dowody tak ze źródeł osobowych, jak i z dokumentów, bezsprzecznie wskazują na to, że w dniu 7 września 2014 roku oskarżonyM. K.naruszył nietykalność cielesnąM. Z., poprzez powalenie go na ziemię, a następnie uderzenie w tył głowy i kopanie po całym ciele, realizując w ustalony w stanie faktycznym sposób tak przedmiotowe, jak i podmiotowe, ustawowe znamiona przestępstwa naruszenia nietykalności cielesnej stypizowanego wart. 217 § 1 k.k.Oczywiście nie sposób było przyjąć w tym stanie faktycznym kiedy dokładnie powstały u pokrzywdzonego obrażenia ciała opisane w treści opinii biegłego, stąd też poprzestano na przyjęciu jedynie kwalifikacji zart. 217 § 1 k.k.Mając przy tym na względzie uprzednią karalność oskarżonegoM. K., należy wskazać, że przypisanego czynu dopuścił się on w warunkach kwalifikowanego powrotu do przestępstwa, albowiem popełnił go w ciągu 5 lat po odbyciu co najmniej sześciu miesięcy kary pozbawienia wolności, będąc uprzednio skazanym prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w Rybniku, sygnatura akt III K 777/10, za czyn zart. 158 § 1 k.k.na karę 1 roku i 2 miesięcy pozbawienia wolności, którą odbywał w warunkach izolacji penitencjarnej okresie od dnia 04 lipca 2010 roku do 05 lipca 2010 roku oraz od dnia 14 marca 2011 roku do dnia 26 października 2011 roku, kiedy to został warunkowo przedterminowo zwolniony z odbycia reszty kary.
Z kolei odpowiedzialności na podstawie przepisuart. 158 § 1 k.k.podlega ten, kto bierze udział w pobiciu, w których naraża się człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego lub średniego uszczerbku na zdrowiu, co wynika z powołania w cytowanym przepisie ustawy karnej regulacjiart. 156 § 1 k.k.iart. 157 § 1 k.k.Karalny jest zatem udział w takim pobiciu, które opisane niebezpieczeństwo stwarza tzn. którego intensywność i agresywność osób atakujących skutkuje właśnie takim, poważnym zagrożeniem dla życia lub zdrowia ludzkiego po stronie osoby pokrzywdzonej. W ocenie Sądu takie właśnie było ustalone zachowanie oskarżonego, którywspólnie z innymi, bliżej nieustalonymi mężczyznami, powalił na ziemięi kopał pokrzywdzonego wielokrotnie w okolice głowy i brzucha, stąd też należało je zakwalifikować jako występek zart. 158 § 1 k.k., przyjmując przy tym, iż działał on wspólnie i w porozumieniu z innymi nieustalonymi mężczyznami. Mając przy tym na względzie uprzednią karalność oskarżonego oraz jego izolację penitencjarna, Sąd również i w przypadku tego czynu przyjął, że oskarżony działał w warunkach kwalifikowanego powrotu do przestępstwa, stąd też powołał w kwalifikacji prawnej tego czynu regulacjęart. 64 § 1 k.k.W konsekwencji Sąd bez wątpliwości uznał, że oskarżony takim, przypisanym mu zachowaniem na szkodęM. Z., zrealizował wszystkie ustawowe znamiona występku zart. 158 § 1 k.k.w związku zart. 64 § 1 k.k.Tym samym Sąd, po uprzednim uprzedzeniu obecnych stron, w tym każdego z oskarżonych(k. 167)na mocyart. 399 1 k.k.o możliwości zmiany kwalifikacji prawnej zarzucanego każdemu z nich czynu poprzez przyjęcie, że czyn przypisany oskarżonym wyczerpuje znamiona przestępstwa zart. 158 § 1 k.k., a to w miejsce przyjętej pierwotnie przez oskarżyciela publicznego kwalifikacji zart. 217 § 1 k.k.w związku zart. 64 § 1 k.k.dokonał takiej zmiany, albowiem mieściło się to w granicach oskarżenia. Przedmiotowe granice procesu zakreśla bowiem zdarzenie faktyczne, które oskarżyciel opisał w akcie oskarżenia w formie zarzutu, podając także naruszony, jego zdaniem, przepis ustawy karnej. Oczywiście Sąd nie jest jednak związany ani samym opisem, ani też kwalifikacją prawną czynu wskazaną przez oskarżyciela, wiąże go natomiast czyn jako zdarzenie faktyczne i tych granic przekroczyć już nie może(tak też wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 września 2006 roku, sygnatura akt V KK 10/06, LEX nr 196961).
Jednocześnie, po ocenie przeprowadzonych w toku postępowania dowodów, Sąd uznał, że brak jest przesłanek ustawowych dla przypisania oskarżonemu sprawstwa czynu zarzucanego mu w punkcie II aktu oskarżenia, a mianowicie występku zart. 190 § 1 k.k.Określone wart. 190 § 1 k.k.przestępstwo groźby karalnej godzi w wolność człowieka w sferze psychicznej (wolność od strachu, zastraszenia). Jego treścią jest grożenie innej osobie popełnieniem przestępstwa (zbrodni lub występku) na jej szkodę lub szkodę osoby najbliższej. Groźba karalna może być wyrażona przez każde zachowanie się sprawcy (zapowiedź słowna, zawarta w piśmie, wyrażona gestem, np. mierzeniem z broni palnej itp.), jeżeli uzewnętrznia ono w sposób niewątpliwy groźbę popełnienia przestępstwa(wyrok Sądu Najwyższego z 24 sierpnia 1987 roku, OSNKW 1988, poz. 21). Warunkiem przestępności czynu jest jednak, aby groźba wzbudzała uzasadnioną obawę, że będzie spełniona. Subiektywna obawa pokrzywdzonego i jego przekonanie o prawdopodobieństwie realizacji groźby muszą być zatem uzasadnione, tzn. że zarówno okoliczności, w jakich groźba została wyrażona, jak i osoba grożącego muszą robić takie wrażenie na obiektywnym, normalnie wrażliwym obserwatorze, iż groźba wyrażona została na serio i daje podstawy do uzasadnionej obawy. W niniejszym postępowaniu Sąd ustalił, że ze strony oskarżonegoM. K.pod adresem pokrzywdzonegoM. Z.padły wyraźne i dosłowne groźby pozbawienia życia, jednakże mimo ich wyartykułowania, po stronie pokrzywdzonego nie wystąpił stan uzasadnionej obawy, iż oskarżony groźny te wprowadzi w czyn. Wobec takiego stanu rzeczy, Sąd uniewinnił zatem oskarżonego od zarzutu popełnienia występku zart. 190 § 1 k.k., opisanego w punkcie II aktu oskarżenia.
Ustalając stopień społecznej szkodliwości przypisanych czynów Sąd wziął pod uwagę, że oskarżony swoim zachowaniem godził w dobro prawne o doniosłym znaczeniu jakim jest zdrowie i nietykalność człowieka. Przyjmując taki stopień społecznej szkodliwości czynów, Sąd wziął pod uwagę, że w wyniku nagannych zachowań oskarżonego pokrzywdzonyM. Z.doznał fizycznych obrażeń, jak również naruszona została jego nietykalność cielesna. O przyjętym stopniu społecznej szkodliwości przypisanych oskarżonemu czynów decyduje zatem przede wszystkim ciężar gatunkowy przypisanych mu przestępstw, jak i rozmiar wyrządzonej nimi krzywdy i jej następstwa. Następstwem spowodowanego przez nich czynu były obrażenia jakie doznali pokrzywdzoeni, a zatem skutki nie dające się wartościować w kategoriach ekonomicznych. Sąd miał także wzgląd na okoliczności i sposób popełnienia przestępstwa, w tym przede wszystkim fakt, że oskarżony w drugim zdarzeniu działał wspólnie, w liczebnej przewadze. Ustalając motywację działania oskarżonego Sąd zwrócił uwagę, że w zasadzie nie miał on znaczącego powodu uzasadniającego użycie siły fizycznej, a jego zachowanie świadczyło o braku poszanowania dla dóbr chronionych prawem. Powołane okoliczności świadczą, iż stopień społecznej szkodliwości przypisanych oskarżonemu czynów jest znaczny.
Przypisane oskarżonemu czyny były również przez niego zawinione i to w stopniu znacznym, gdyż w chwili ich popełnienia nie zachodziły jakiekolwiek przesłanki wyłączające lub umniejszające winę oskarżonego. W ocenie Sądu można było zatem wymagać odM. K.zachowania zgodnego z prawem. W tych okolicznościach zasadnym jest zatem postawienie oskarżonemu zarzutu, że pomimo możliwości wyboru postępowania nie dał on posłuchu normie prawnej. Nadto należy wskazać, że oskarżony, jako osoba w pełni zdolna do rozpoznania znaczenia swoich czynów i do pokierowania swoim postępowaniem, umyślnie nie zastosował się do podstawowych zasad współżycia społecznego.
Ustalając wymiar kary za przypisane oskarżonemu występki, Sąd baczył zarówno na ustawowe dyrektywy wymiaru kary określone w przepisieart. 53 k.k., jak również miał na uwadze, aby dolegliwość wymierzonej kary nie przekraczała stopnia winy, a przy tym uwzględniała stopień społecznej szkodliwości poszczególnych czynów przypisanych oskarżonemu. Sąd uwzględnił nadto motywację i sposób zachowania się oskarżonego w chwili popełniania przypisanych mu czynów, ich rodzaj i rozmiar ujemnych następstw, a ponadto właściwości i warunki osobiste oskarżonego jako ich sprawcy, sposób życia przed popełnieniem przypisanych mu czynów i zachowanie się po ich popełnieniu.
Mając zatem na względzie wszystkie wyżej wskazane okoliczności oraz granice ustawowego zagrożenia dla poszczególnych, przypisanych oskarżonemu czynów, jak i okoliczność, że oskarżony był już wcześniej karany, odbywał karę pozbawienia wolności, a czynów mu przypisanych dopuścił się w warunkach powrotu do przestępstwa, Sąd uznając oskarżonegoM. K.winnym popełnienia przypisanych mu występków, wymierzył mu za nie następujące kary:

1
za występek zart. 217 § 1 k.k.w związku zart. 64 § 1 k.k.- karę 4 (czterech) miesięcy pozbawienia wolności;

2
za występek zart. 158 § 1 k.k.w związku zart. 64 § 1 k.k.- karę 8 (ośmiu) miesięcy pozbawienia wolności;

Ustalając wymiar kar jednostkowych za poszczególne przestępstwa Sąd kierował się przekonaniem, że w niniejszej sprawie brak było jakichkolwiek okoliczności uzasadniających skorzystanie z instytucji warunkowego zawieszenia orzeczonej następnie wobec oskarżonego kary łącznej pozbawienia wolności. Instytucja ta powinna być stosowana jedynie w stosunku do sprawców wobec których istnieje pozytywna prognoza kryminologiczna, pozwalająca przypuszczać, iż oskarżony będzie przestrzegał porządku prawnego i nie popełni nowego przestępstwa. Tymczasem oskarżony dopuścił się czynu zabronionegow warunkach powrotu do przestępstwa, a także będąc uprzednio skazany na karę z warunkowym zawieszeniem jej wykonania ito w okresie próby(sygn. akt III K 258/13).Co więcej z danych o karalności oskarżonego wynika, iżM. K.popełnił przestępstwo z użyciem przemocy o tej samej kwalifikacji prawnej czynu, bozart. 158 § 1 kk, po raz już trzeci, a przy tym kary za dwa poprzednie przestępstwa odbył w zakładzie karnym. Fakt ten uprawnia więc do oceny, iż oskarżony przejawia skłonność do zachowań sprzecznych z prawem i lekceważy obowiązujący porządek prawny, a dodatkowo także, że bagatelizuje możliwość zarządzenia wykonania wcześniej orzeczonej kary pozbawienia wolności. Przy określaniu wymiaru kary pozbawienia wolności Sąd wziął pod uwagę motywację działania oskarżonego, uznając jak wyżej, że w procesie decyzyjnym prowadzącym oskarżonego do popełnienia czynu decydujące znaczenie miał m.in jego lekceważący stosunek do obowiązującego porządku prawnego. Sąd uwzględnił także fakt, iż oskarżony w czasie drugiego czynu działał wspólnie z innymi osobami, w liczebnej przewadze, bez wyraźnego powodu użycia siły fizycznej. Naddto jego cechy i warunki osobiste, jak i dotychczasowa postawa, nie dają rękojmi, że orzeczenie kary wolnościowej zapobiegnie powrotowi oskarżonego do przestępstwa. Należy przy tym zauważyć, że oskarżony jest osobą młodą (ma 27 lat) i został na przestrzeni kilku lat już trzykrotnie skazany, w tym na bezwzględne kary pozbawienia wolności. Przytoczone powyżej okoliczności świadczą, iż jedynie kara o charakterze izolacyjnym spełni swoje funkcje wychowawcze wobec sprawcy przestępstwa. Jednocześnie wymierzona przez Sąd bezwzględna kara pozbawienia wolności wzbudzi u osób należących do najbliższego otoczenia oskarżonego przekonanie, iż brak poszanowania dla prawa rodzi szereg niekorzystnych konsekwencji, a sprawca powracający do przestępstwa wymaga surowszego potraktowania.
Orzekając karę łączną Sąd, stosownie do nowego brzmienia przepisuart. 85a kk, wziął pod uwagę cele zapobiegawcze i wychowawcze, które kara ma osiągnąć w stosunku do oskarżonego, a także potrzeby w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa. Biorąc następnie pod uwagę, iż obie kary są wymierzone i podlegające wykonaniu, Sąd orzekł karę łączną. Granice wymiaru kary łącznej obowiązujące przy wymiarze kary łącznej określaart. 86 § 1 kk, a to oznacza, iż kara łączna wymierzona skazanemu mogła być orzeczona w granicach od 10 miesięcy pozbawienia wolności(najwyższa z kar wymierzonych za poszczególne przestępstwa)do 1 roku i 4 miesięcy pozbawienia wolności(suma wszystkich kar jednostkowych). Sąd wymierzył oskarżonemukarę łączną 10 (dziesięciu) miesięcy pozbawienia wolnościz zastosowaniem zasady asperacji. Fakt, iż czyny te zostały popełnione na szkodę tego samego pokrzywdzonego i w bliskiej odległości czasowej wskazywałby na konieczność orzeczenia kary łącznej w oparciu o zasadę możliwie pełnej absorpcji. Nie można jednakże nie zauważyć, iż czyny te mają różną rodzajowo kwalifikację. Przyjęcie natomiast zasady kumulacji kar stanowiłoby dolegliwość przekraczającą potrzeby resocjalizacyjne wobec oskarżonego. Zdaniem Sądu kara ta powinna wyrobić w oskarżonym krytyczny stosunek do popełnionego przez niego przestępstwa oparty na przekonaniu, iż każde złamanie przez niego prawa może wiązać się z jego izolacją od społeczeństwa. Orzeczona kara jest również, w ocenie Sądu, wystarczająca dla osiągnięcia celu w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa, a zwłaszcza ugruntowania w społeczeństwie przekonania o konieczności respektowania norm prawnych poprzez wskazanie nieuchronności kary odpowiadającej stopniowi winy i społecznej szkodliwości danego czynu jako reakcji uprawnionych organów państwa w przypadku ich naruszenia.
Przyjmując za podstawę rozstrzygnięcia przepisart. 46 § 1 kkSąd na wniosek pokrzywdzonegoM. Z.orzekł wobec oskarżonego obowiązku naprawienia szkody w całości poprzez zapłatę na jego rzecz kwoty 507,50 złotych. Wysokość szkody stanowi kwota rachunku wystawionego za poradę lekarską (k. 164) w związku z brakiem ubezpieczenia przez(...)nr 3 wR.oraz koszt zakupu nowej protezy. Pokrzywdzony w wyniku uderzeń stracił zęba, a proteza pękła. Koszt zakupu poprzedniej protezy to kwota 450 złotych.
Na podstawieart. 627 kpkiart. 2 i 6 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 roku o opłatach w sprawach karnych(tekst jednolity: Dz. U. z 1983 roku, Nr 49, poz. 223 z późń. zm.) zasądzono od oskarżonegoM. K.na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe obejmujące opłatę w wysokości 180 złotych oraz wydatki postępowania w wysokości 568 złotych. Obciążając oskarżonego wskazanymi powyżej kosztami postępowania, Sąd miał na względzie jego aktualną sytuację osobistą, rodzinną, majątkowa oraz wysokość dochodów, jak również wiek oskarżonego, stan zdrowia, posiadane wykształcenie oraz dotychczasowe doświadczenie zawodowe i zdolność do zarobkowania. Nie umknęła równocześnie uwadze Sądu okoliczność, że to na skutek nagannego zachowania oskarżonego doszło do zainicjowania niniejszego postępowania karnego, a zatem winien on ponieść jego koszty, zwłaszcza, że ich wysokość nie przekracza jego możliwości zarobkowych i majątkowych.
Sędzia
R., dnia 12 października 2015 roku

```yaml
court_name: Sąd Rejonowy w Rybniku
date: '2015-10-01'
department_name: III Wydział Karny
judges:
- Sylwia Rehlis
legal_bases:
- art. 156 § 1 k.k.
- art. 17 § 1 pkt 1 kpk
- art. 2 i 6 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 roku o opłatach w sprawach karnych
recorder: starszy protokolant Gabriela Górecka
signature: III K 875/14
```