You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygnatura akt VI Ka 26/16

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia12 lutego 2016r.
Sąd Okręgowy w Gliwicach, Wydział VI Karny Odwoławczy w składzie:
Przewodniczący SSO Arkadiusz Łata
Protokolant Agata Lipke
po rozpoznaniu w dniu 12 lutego 2016 r.
sprawyB. N.ur. (...)wR.,
synaK.iJ.
obwinionego zart. 121 ust. 6w zw. zart. 85 ust. 2 Ustawy z dn. 20.04.2004r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy,art. 120 ust. 1w zw. zart. 2 ust. 1 pkt 14 i art. 88 pkt 1 Ustawy z dn. 20.04.2004r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy
na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę obwinionego
od wyroku Sądu Rejonowego w Gliwicach
z dnia 10 listopada 2015 r.    sygnatura akt IX W 2118/14
na mocyart. 437 § 1 kpkw zw. zart. 109 § 2 kpwiart. 636 § 1 kpkw zw. zart. 119 kpw

1
utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok;

2
zasądza od obwinionego na rzecz Skarbu Państwa zryczałtowane wydatki postępowania odwoławczego w kwocie 50 (pięćdziesiąt) złotych i wymierza mu opłatę za II instancję w kwocie 200 (dwieście) złotych.

Sygn. akt VI Ka 26/16

UZASADNIENIE
Sąd Okręgowy stwierdził, co następuje.
Apelacja obrońcy nie jest zasadna i na uwzględnienie nie zasługuje. Sąd orzekający dokonał bowiem w przedmiotowej sprawie prawidłowych ustaleń faktycznych i nie naruszył w żadnym stopniu prawa procesowego. Nie dopuścił się też sugerowanej w apelacji obrazy prawa materialnego, zaś rozstrzygnięcie w materii sprawstwa i winyB. N.oraz prawnej kwalifikacji przypisanego mu czynu nie nasuwa wątpliwości. Również kara grzywny wymierzona z zastosowaniem dobrodziejstwa nadzwyczajnego jej złagodzenia – za rażąco surową uchodzić nie może.
Sąd merytoryczny starannie i w prawidłowy sposób przeprowadził postępowanie dowodowe, a wyczerpująco zgromadzony materiał dowodowy poddał następnie wszechstronnej i wnikliwej analizie oraz ocenie wyprowadzając trafne i logiczne wnioski końcowe. Tok rozumowania i sposób wnioskowania Sądu orzekającego zaprezentowany w części sprawozdawczej zaskarżonego wyroku jest prawidłowy i zgodny ze wskazaniami wiedzy oraz doświadczenia życiowego. Nie przekroczono przy tym ram swobodnej oceny dowodów, jak i nie popełniono uchybień tego rodzaju, że mogłyby one spowodować konieczność uchylenia wyroku i przekazania sprawy o rozpoznania ponownego.
Sąd I instancji wskazał na jakich oparł się dowodach, dlaczego dał im wiarę, w tym – co do istoty także wyjaśnieniom obwinionego. Sąd Okręgowy nie doszukał się najmniejszych podstaw do odmiennej aniżeli Sąd jurysdykcyjny oceny przeprowadzonego na rozprawie głównej materiału dowodowego oraz do podważenia ustaleń faktycznych i ocen prawnych poczynionych w postępowaniu rozpoznawczym.
Również pisemne motywy przedmiotowego orzeczenia w pełni odpowiadają wszelkim wymogom formalnym zakreślonym przez obowiązujące przepisy prawa, co umożliwia kontrolę odwoławczą.
W badanym przypadku poza wszelkimi wątpliwościami pozostawała okoliczność, iż gdy chodziło oR. S.orazD. S.– umowy o pracę do momentu ich wyjazdu za granicę zawarte nie zostały. Tym samym, że udali się oni do pracy u pracodawcy belgijskiego bez takich umów, a brak ów uzupełniony został dopiero po powrocie obu wymienionych do kraju, gdy praca ta była już w praktyce zrealizowana.
Wszystko powyższe wynikało wprost z zeznańS.iS., w szczególności zaś fakt, iż umowy o prace zawierane z nimi, kiedy to na powrót znaleźli się oni w Polsce – antydatowano. W istocie okoliczności powyższe przyznał też sam obwiniony, gdy na rozprawie przed Sądem I instancji potwierdził, że w zakresie „podpisywania umów zdarzały się opóźnienia”, choć nie wie jaki był „procent umów opóźnionych”.
Skutek omawianego stanu rzeczy był jednak taki, iż w przypadkuR. S.orazD. S.stosunek pracy do chwili wyjazdu za granicę w ogóle nie powstał i nie istniał w trakcie świadczenia pracy w Belgii. Wymienionym w okresie wykonywania pracy nie przysługiwał status pracownika, a zatem udali się oni de facto do pracy „na czarno”.
Obwiniony tym samym – jako osoba odpowiedzialna za zawarcie umów o pracę – nie miał prawa dopuszczać do ich wyjazdu za granicę. Zupełnie bez znaczenia jest tu kwestia owych rozlicznych trudności, na jakie powołuje się obrońca, a to zamieszkiwanie w odległych miejscowościach, krótkie terminy od chwili przyjęcia przez nich ofert do czasu wyjazdu, zaniedbania ze strony ich samych, co do „dopełnienia formalności”.
Trudności te niczego w praktyce nie zmieniały, skoro stosunek pracy nie został nawiązany, zaśS.iS.w okresie przebywania w Belgii pracownikami w sensieKodeksu pracynie byli i realizowali swe czynności „na czarno”, zaś żadne uprawnienia pracownicze im nie przysługiwały. Tymczasem obowiązek zadbania oraz dopilnowania, by przed udaniem się „pracowników” za granice dopełnione zostały wszelkie wymogi formalne związane z nawiązaniem stosunku pracy (co miało znaczenie nader istotne) obciążał właśnieB. N.. Tym samym „przeszkody” szeroko omówione w apelacji w najmniejszym stopniu nie powodowały, iż wykroczenie o przypisanej obwinionemu postaci nie zostało przezeń popełnione. Sam w sobie fakt niedoprowadzenia do zawarcie umów o pracę stanowił o wyczerpaniu znamion zart. 121 ust. 6 ustawy z dnia 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy(Dz. U. z 2013 r. poz. 674 z późn. zm.).
Obrońca ma natomiast rację, co do problematyki konfiguracji sprawców powyższego wykroczenia. Wspólniczkę obwinionego –J. N.obciążały w sferze naprowadzonych wyżej powinności identyczne obowiązki, jak w przypadkuB. N.. Niezrozumiałe było zatem wszczęcie postępowania i kierowanie do Sądu wniosku o ukaranie wyłącznie w odniesieniu do obwinionego. Z uwagi jednak na upłynięcie do chwili obecnej terminu przedawnienia karalności, o jakim mowa w art. 45 § 1 kw nie wchodzi już w rachubę wszczynanie i prowadzenie postępowania w tejże materii przeciwko wymienionej.
Sąd Okręgowy nie podzielił z kolei takiej oceny stopnia szkodliwości społecznej czynuB. N., jaką przyjął i przedstawił Sąd orzekający w pisemnych motywach zaskarżonego wyroku. Zaniechania w wykonaniu obwinionego były bowiem – w ocenie instancji odwoławczej – szkodliwe społecznie w stopniu znacznym, nie zaś w stopniu „mało istotnym” – jak podawał Sąd jurysdykcyjny (pomijając przy tym fakt, iż obowiązujące przepisy prawa nie znają tego rodzaju stopnia oceny szkodliwości społecznej). Zupełnie nie wchodzi natomiast w grę całkowity brak owej szkodliwości – jak postuluje to apelujący.
Stosunek pracy – jak już wspomniano – przed wyjazdemS.iS.za granicę nie powstał i nie istniał w okresie, gdy realizowali oni swe czynności na terenie Belgii. Nie przysługiwał im zatem status pracownika ani też żadne uprawnienia pracownicze. Ich praca nie była przeto chroniona na zasadach dotyczących pracowników i de facto świadczyli ją oni „na czarno”. Nie byli oni tym samym uprawnieni do jakichkolwiek świadczeń z tytułu np. choroby, czy wypadku przy pracy, które przysługują pracownikom, a wręcz do wynagrodzenia ze stosunku pracy, który nie istniał.
To, iż nie doszło w rzeczywistości do sytuacji nadzwyczajnych właśnie typu wypadku przy pracy, a tym samym bardzo poważnych komplikacji i trudności dla wspomnianych „pracowników” – przy nieuregulowanym stosunku pracy, było tylko dziełem szczęśliwego zbiegu okoliczności. Samo dopuszczenie do pracy i traktowanieS.orazS.za pracowników wynikać zaś mogło bardziej z niewiedzy zagranicznego pracodawcy. Spowodowanie i utrwalenie poprzez zaniedbanie ze strony obwinionego – stanu bezprawia rozciągającego się na pewien dłuższy okres czasu, a wiążącego się z daleko idącymi zagrożeniami dla interesów osób wykonujących w tego rodzaju warunkach – pracę, nie mogło przeto zostać ocenione jako szkodliwe społecznie w stopniu „mało istotnym” – jak pisze Sąd Rejonowy, a tym bardziej za pozbawione w ogólności wszelkiego ładunku takiej szkodliwości – jak utrzymuje obrońca – li tylko na zasadzie, iż do niczego złego faktycznie (a w rzeczywistości wyłącznie w wyniku szczęśliwego dla zatrudnionych splotu wypadków, czyli przypadkowo) nie doszło.
Sąd Okręgowy nie zgodził się z podobnym rozumowaniem i ocenami. Nie było zatem podstaw, by uwzględniać tę grupę zarzutów apelacyjnych. Zarazem – w obliczu zaskarżenia wyroku jedynie na korzyśćB. N.i działania zasady zakazu reformationis in peius w postępowaniu odwoławczym – niedopuszczalna również była korekta orzeczenia w zakresie rozstrzygnięcia o karze na niekorzyść obwinionego.
Z tych wszystkich przyczyn zaskarżony wyrok utrzymany został w mocy. O zryczałtowanych wydatkach postępowania odwoławczego i o opłacie za II instancję orzeczono jak w pkt. 2 wyroku niniejszego.

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy w Gliwicach
date: '2016-02-12'
department_name: VI Wydział Karny Odwoławczy
judges:
- Arkadiusz Łata
legal_bases:
- art. 2 ust. 1 pkt 14 i art. 88 pkt 1 Ustawy z dn. 20.04.2004r. o promocji zatrudnienia
  i instytucjach rynku pracy
- art. 437 § 1 kpk
- art. 109 § 2 kpw
recorder: Agata Lipke
signature: VI Ka 26/16
```