You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt III AUa 482/15

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 17 listopada 2015 r.
Sąd Apelacyjny w Łodzi III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie:
Przewodniczący: SSA Dorota Rzeźniowiecka
Sędziowie:  SSA Iwona Szybka
SSA Beata Michalska (spr.)
Protokolant:  st.sekr.sąd. Kamila Tomasik
po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 listopada 2015 r. wŁ.
sprawyG. S.
przeciwkoZakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi wO.
o emeryturę
na skutek apelacjiG. S.
od wyroku Sądu Okręgowego w Kaliszu
z dnia 16 stycznia 2015 r. sygn. akt V U 1418/14

oddala  apelację.
Sygn. akt: III  AUa  482/15

UZASADNIENIE
WnioskodawczyniG. S.w dniu 12 listopada 2014r. odwołała się od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wO.z 27 października 2014r. odmawiającej jej prawa do emerytury w obniżonym wieku na podstawieart.184 ustawy z 17 grudnia 1998r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych( j.t.: Dz.U. z 2015r., poz,748). Odwołująca się wniosła o zmianę zaskarżonej decyzji i przyznanie jej prawa do emerytury przy zaliczeniu do stażu pracy okresu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców od 13 września 1975r. do 9 września 1979r.
Organ rentowy wniósł o oddalenie odwołania, albowiem wnioskodawczyni nie osiągnęła wymaganego 20-letniego okresu ubezpieczenia. ZUS nie znalazł podstaw do zaliczenia odwołującej zgłoszonego okresu pracy w gospodarstwie rolnym po ukończeniu 16-go roku życia .
Sąd Okręgowy w Kaliszu wyrokiem z 16 stycznia 2015r., w sprawie VU 1418/14, oddalił odwołanie.
Rozstrzygnięcie zapadło po następujących ustaleniach faktycznych i prawnych:
G. S.,ur. (...), od września 1974 r. do maja 1979 r. uczęszczała do 5-letniego Liceum Medycznego wO.W.. Do szkoły odwołująca dojeżdżała codziennie z miejscowościS., gdzie mieszkała z rodzicami. Jak ustalił Sąd Okręgowy, nauka w liceum rozpoczynała się rano i kończyła się wczesnym popołudniem. Wnioskodawczyni wychodziła z domu około godziny 7.00 i następnie autobusem dojeżdżała do szkoły. Do domu wracała około godziny14.00 – 15.00.
Wg ustaleń Sądu pierwszej instancji, rodzice odwołującej się byli użytkownikami gospodarstwa rolnego o powierzchni 1,29 ha położonego wS.iP.. W gospodarstwie były 2 sztuki bydła oraz trzoda chlewna w liczbie 5 – 6 sztuk. Był również drób w zmiennej ilości: ok.40 kur i ok.20 kaczek. W gospodarstwie uprawiane było zboże oraz rośliny okopowe, głównie ziemniaki i buraki. Zasiewy dokonywane były przy pomocy sprzętu rolniczego, sadzenie ziemniaków odbywało się ręcznie. Przygotowanie gruntu pod uprawy odbywało się mechanicznie z użyciem konia i sprzętu konnego. W okresie nauki pomoc ta ograniczała się do wykonywanych krótkotrwałych czynności w gospodarstwie, takich jak przygotowanie karmy dla zwierząt i pomoc przy wieczornym karmieniu; odwołująca wykonywała również prace polowe przy sadzeniu a następnie zbiorze ziemniaków. W okresie wakacji szkolnych odwołująca poza pomocą przy oprzątaniu zwierząt, pomagała także przy zbiorze zboża z pola.
Sąd uznał za wiarygodne zeznania odwołującej się i świadkaB. W.częściowo, odmawiając wiarygodności zeznaniom tych osób tylko w tej części , że odwołująca się pracowała w gospodarstwie rolnym swoich rodziców co najmniej 4 godziny dziennie. Zeznania te stoją w sprzeczności z danymi, które wynikają z dokumentów, uznanych przez sąd za w pełni wiarygodne. Trudno bowiem uznać, aby odwołująca w trakcie roku szkolnego, gdy musiała znaczną część czasu przeznaczyć na pobyt w szkole, na dojazdy do szkoły i naukę własną po powrocie ze szkoły, miała czas i siły na pracę na gospodarstwie rolnym w wymiarze co najmniej 4 godz. dziennie. Przedmiotowe gospodarstwo było niewielkie, tak w ujęciu obszarowym jak i w liczebności inwentarza.
W uzasadnieniu stanu prawnego powołanoart. 32 ust. 1 i 2 oraz art. 184 ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, zgodnie z którym ubezpieczonym urodzonym przed dniem 1 stycznia 1949r., będącymi pracownikami, o których mowa wust. 2-3, zatrudnionymi w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze co najmniej 15 lat, przysługuje emerytura w wieku niższym niż określony w art. 27 ustawy, mający okres składkowy i nieskładkowy wynoszący w przypadku kobiet co najmniej 20 lat. Poza sporem było, iż odwołująca legitymuje się ponad 15-letnim okresem pracy w warunkach szczególnych. Organ prawidłowo przyjął też, iż odwołująca ma 19 lat, 3 miesiące i 27 dni okresów składkowych i nieskładkowych.
W ocenie Sądu Okręgowego, nie sposób przyjąć, aby odwołująca w spornym okresie od dnia 12 września 1975 r. do dnia 9 września 1979 r. wykonywała w wymiarze minimum 4 godz. dziennie pracę na gospodarstwie rolnym swoich rodziców. Zwrócono m.in. uwagę na niewielki obszar gospodarstwa oraz fakt, iż na gospodarstwie pracowali również ojciec i matka. Jedynie przypadający w czasie wakacji kilkudniowy okres przy zbiorze zboża oraz przypadający jesienią w trakcie roku szkolnego kilkudniowy okres pracy przy zbieraniu ziemniaków charakteryzował się pracą wyczerpującą podany wyżej wymiar czasowy. W rezultacie Sąd Okręgowy uznał, iż w każdym roku kalendarzowym odwołująca się pracowała w rolnictwie w czasie wynoszącym co najmniej 4 godziny dziennie tylko przez okres niespełna od 1 miesiąca do 1,5 miesiąca, co w sumie dałoby okres wynoszący co najwyżej 6 miesięcy. Okres taki jest okresem krótszym niż brakujący odwołującej okres do uzyskania 20-letniego okresu pracy. Dlatego sąd uznał, iż w przedmiotowej sprawie odwołująca nie spełniła wszystkich przesłanek wymaganych cytowanym wyżej przepisem art. 32 i art. 184 ustawy o emeryturach i rentach z FUS do nabycia emerytury w obniżonym wieku, gdyż nie legitymuje się łącznym dwudziestoletnim okresem zatrudnienia.
Powyższy wyrok zaskarżyła wnioskodawczyni, zarzucając mu:
-naruszenie prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 233 § 1 w zw. zart. 391 § 1 k.p.c.przez dokonanie dowolnej oceny dowodów, a tym samym przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów, wyrażające się w ustaleniu stanu aktualnego przede wszystkim w oparciu o „rzeczy powszechnie wiadome” oraz przyjęciu, ze apelująca poświęcała „spora ilość czasu na naukę”, gdyż realizując obowiązek szkolny nie powtarzała klas oraz zdała egzamin maturalny i w związku z tym w trakcie roku nie mogła pracować na gospodarstwie rolnym rodziców dziennie po 4 godziny lub być w gotowości przez ten czas do tej pracy;
-naruszenie prawa materialnego - art.32 ust.l i 2 ustawy o emeryturach i rentach z FUS w związku z art.184 tej ustawy;
-błąd w ustaleniach stanu faktycznego dot. okresu pracy w gospodarstwie rolnym, po ukończeniu 16-go roku życia przez ubezpieczonego.
W ocenie apelującej Sąd Okręgowy wadliwie ustalił, że łączny okres składkowy i nie- składkowy odwołującej na dzień 1 stycznia 1999r. wynosi 19 lat 3 miesiące i 27 dni. Wg Sądu nie sposób przyjąć, aby odwołująca w okresie od dnia 12 września 1975r. do dnia 9 września 1979r. wykonywała w wymiarze minimum 4 godz. dziennie pracę w gospodarstwie rolnym swoich rodziców. Jedynie przypadający w czasie wakacji kilkudniowy okres przy zbiorze zboża oraz przypadający jesienią w trakcie roku szkolnego kilkudniowy okres pracy przy zbieraniu ziemniaków charakteryzował się pracą wyczerpującą podany wyżej wymiar czasowy. Apelująca twierdzi, iż z uwagi na fakt, iż jej matka w powyższym okresie czasu chorowała na nadciśnienie tętnicze i astmę oskrzelową, a ojciec pracował w Kolejowej Straży Pożarnej wK.tj. w miejscowości odległej powyżej 50 km od swego miejsca zamieszkania , to siłą rzeczy niezależnie od pobierania nauki w Liceum zmuszona była pracować w gospodarstwie rolnym rodziców i to niezależnie od faktu pobierania nauki w szkole. W okolicznościach życia w jakich się odwołując/apelująca znalazła, nie pozwoliły one jej na jakikolwiek inny wybór, jak obok pobierania nauki w szkole, tylko praca na roli i to w sposób permanentny każdego dnia w ciągu roku (również po 16 roku życia) do nadal, gdyż to gospodarstwo rolne tego wymagało, które następnie po rodzicach je apelująca odziedziczyła i nadal prowadzi. Wg apelującej tylko praca w okresach wakacyjnych (np. wakacji letnich) daje brakujący jej staż pracy do przyznania jej przez organ rentowy emerytury w trybie art.32 ust.l i 2 w związku z art.184 ustawy z 1998r. o emeryturach i rentach z FUS tj. w obniżonym wieku, gdyż w wakacje każdorazowo pracowała w tym gospodarstwie rolnym nawet po 10 godzin dziennie . Apelująca zwróciła uwagę ,że stała praca w gospodarstwie rolnym w wymiarze minimum 4 godziny dziennie nie polega na codziennym wykonywaniu czynności rolniczych, lecz także na gotowości do wykonywania pracy rolniczej w każdym czasie, jeżeli sytuacja tego wymaga (wyrok SN.II UKN 466/2000). Zgodnie z tym poglądem sytuacja gotowości do czynności rolniczych w każdym czasie, jednak nie zachodzi, gdy dziecko rolnika uczęszcza do szkoły (za wyjątkiem pobierania nauki w szkołach przysposobienia rolniczego). W ocenie apelującej, praca w gospodarstwie rolnym rodziców wykonywana przez nią w okresach wakacji letnich, stanowi w świetle obowiązujących przepisów prawa i jego wykładni o zaliczalności do jej stażu pracy ogółem, czego nie uznał w sprawie w ogóle organ rentowy, zaś Sąd Okręgowy uwzględnił pracę na roli w/wym. częściowo i to w okresie wakacji letnich w ilości nie więcej, jak od 1 miesiąca do 1,5 miesiąca, co jest sprzeczne z wymiarem wakacji letnich i ze stanem faktycznym. Sąd Okręgowy nie wziął też pod uwagę innych okresów wolnych od zajęć szkolnych, w których apelująca świadczyła w tym okresie pracę w gospodarstwie rolnym rodziców. Przy czym w świetle orzecznictwa Sądu Najwyższego należy także przyjąć, że żadnego znaczenia dla uwzględnienia okresu pracy w gospodarstwie rolnym nie ma wykonywanie pracy stałej, czy tylko sezonowej np. w czasie wakacji.
Odnosząc się do stwierdzenia Sądu Okręgowego, iż przy ocenie badanego okresu uznać należało, iż w każdym roku kalendarzowym apelująca/odwołująca pracowała w rolnictwie w czasie wynoszącym co najmniej 4godziny dziennie przez okres od 1 miesiąca do 1,5 miesiąca, co w sumie dałoby okres wynoszący co najwyżej 6 miesięcy - jest zdaniem apelującej w świetle stanu faktycznego i wykładni prawa obowiązującego orzecznictwa Sądu Najwyższego, jest co najmniej mylne, gdyż coroczne wakacje szkolne nie trwały od ok. 1 miesiąca do 1,5 miesiąca, ale dłużej i w tym okresie apelująca pracowała w sposób ciągły w gospodarstwie rolnym swoich rodziców. Czas pracy w gospodarstwie rolnym apelującej tylko za okresy wakacji letnich wynoszący łącznie 9 miesięcy i 27 dni kalendarzowych. Powyższe świadczy, iż apelująca łącznie posiada co najmniej 20-letni okres pracy uprawniający ją do otrzymanie emerytury w obniżonym wieku .
Apelująca wskazała też, że gdy odległość pomiędzy miejscem zamieszkania a szkołą wynosiła jednie około 10 km, a czas dojazdu zajmował nie więcej jak 20-30 minut, to całkowicie uzasadnionym wydaje się założenie, iż apelująca mogła bez szkody dla efektów odbywanej wówczas nauki w szkole średniej wykonywać na tyle znaczącą część obowiązków związanych z prowadzeniem gospodarstwa rolnego (również w sensie czasowego zaangażowania w realizację tych obowiązków), że jej pracy w nim nie można było uznać za dorywczą, czy tez za doraźną pomoc świadczoną zwyczajowo przez dzieci zamieszkujące na terenach wiejskich (wyrok SN z dnia 3 czerwca 2014r, sygn. akt III UK 180/13). W rezultacie Sąd Okręgowy zajmując odmienne od powyższego stanowisko w sprawie, dopuścił się błędu już na etapie subsumcji prawa. Niesłusznie bowiem doszedł on do wniosku, że ubezpieczona nie mogła wypełnić warunków określonych w normie prawa ustawy o emeryturach i rentach z FUS.
W konkluzji apelująca wniosła o „uchylenie” wyroku Sądu Okręgowego w całości oraz orzeczenie co do istoty w sprawie, lub o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu Okręgowego i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania apelacyjnego.
Sąd Apelacyjny zważył:
Apelacja wnioskodawczyni nie jest uzasadniona.
W niniejszej sprawie ubezpieczona domagała się ustalenia prawa do emerytury w niższym wieku emerytalnym po ukończeniu 55 roku życia. Zgodnie z treściąart. 184 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych(j.t.: Dz.U. z 2015r., poz.748 ze zm.) ubezpieczeni urodzeni, jak wnioskodawczyni, po dniu 31 grudnia 1948 r., uzyskują prawo do emerytury po osiągnięciu wieku przewidzianego wart. 32u.e.r.f.u.s., jeżeli w dniu wejścia w życie ustawy osiągnęli okres zatrudnienia w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze wymagany w przepisach dotychczasowych do nabycia prawa do emerytury w wieku niższym (tj. 15 lat) oraz mają niezbędny okres składkowy i nieskładkowy, o którym stanowi art. 27 ustawy, tj. 20 lat dla kobiet. Niezbędnym warunkiem jest również nieprzystąpienie do otwartego funduszu emerytalnego albo złożenie wniosku o przekazanie środków zgromadzonych na rachunku w otwartym funduszu emerytalnym, za pośrednictwem Zakładu, na dochody budżetu państwa (niesporne).
Organ rentowy odmówił ubezpieczonej prawa do emerytury w niższym wieku z powodu nieudowodnienia wymaganego okresu składkowego i nieskładkowego w wymiarze co najmniej 20 lat przy bezspornym ustaleniu ponad 15-letniego stażu pracy w szczególnych warunkach . Wg wyliczeń ZUS ubezpieczona na dzień 1 stycznia 1999r. udowodniła 19 lat, 3 miesięcy i 27 dni okresów składkowych i nieskładkowych oraz 19 lat , 3 miesiące i 21 dni pracy w szczególnych warunkach. W świetle zarzutów apelacji spór w sprawie został ograniczony do oceny wskazanego przez wnioskodawczynię, jako okresu składkowego uzupełniającego staż pracy, okresu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców od 13 września 1975r. do 9 września 1979r. , wymienionego w art. art.10 ust.1 pkt 3 ustawy o e.r.f.u.s. Zgodnie z art. art.10 ust.1 pkt 3 ustawy o e.r.f.u.s., przy ustalaniu prawa do emerytury oraz przy obliczaniu jej wysokości uwzględnia się również następujące okresy, traktując je, z zastrzeżeniem art. 56, jak okresy składkowe przypadające przed dniem 1 stycznia 1983 r. okresy pracy w gospodarstwie rolnym po ukończeniu 16 roku życia, jeżeli okresy składkowe i nieskładkowe, ustalone na zasadach określonych w art. 5-7, są krótsze od okresu wymaganego do przyznania emerytury, w zakresie niezbędnym do uzupełnienia tego okresu.
W ocenie Sądu Apelacyjnego bezzasadny jest zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancjiart.233§1 k.p.c.przez dokonanie dowolnych ustaleń faktycznych niemających uzasadnienia w zebranym materiale dowodowym, w oparciu o „rzeczy powszechnie wiadome”. Dla skuteczności zarzutu obrazy przepisuart. 233 § 1 k.p.c.konieczne jest wykazanie rażącego naruszenia dyrektyw oceny dowodów wskazanych w przywołanym przepisie, czyli wykazania, że ocena sądu jest rażąco sprzeczna z zasadami logicznego rozumowania czy doświadczenia życiowego i dlaczego (patrz bliżej także - SN wyrok z 10 czerwca 1999 r. II UKN 685/98 - legalis). Jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena Sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Wyłącznie w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub, gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej, albo wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo - skutkowych, to przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona.
Z dowodów z dokumentów ( zaświadczenie Starosty(...)z 19 września 2014r. na k.17 akt ZUS) wynika , że w spornym okresie ubezpieczona zamieszkiwała razem z dwojgiem rodziców wS., gdzie rodzice byli użytkownikami gospodarstwa rolnego o powierzchni 1,29 ha. Miała też troje starszego rodzeństwa, które w tamtym czasie nie zamieszkiwało już z rodzicami.Ubezpieczona w tym czasie była uczennicą 5-letniego Liceum Medycznego wO., które skończyła 23 maja 1979r. ( świadectwo dojrzałości na k.22 akt ZUS). Matka ubezpieczonej nie pracowała zawodowo, natomiast ojciec był inspektorem ochrony przeciwpożarowej i pracował wK.. Sąd Okręgowy przeprowadził właściwe postępowanie dowodowe , przesłuchał świadka zgłoszonego przez odwołującą się oraz samą stronę na okoliczności, jakiego rodzaju prace wykonywała wnioskodawczyni w gospodarstwie rolnym rodziców w latach 1975-1979 i w jakim wymiarze. Następnie dokonał oceny zgromadzonych dowodów, odmawiając wiarygodności zeznaniom świadka i strony, ale tylko co do tego, że w okresie roku szkolnego wnioskodawczyni miała czas i możliwości stałej pracy w tym gospodarstwie w wymiarze minimum 4 godzin dziennie, a w trakcie wakacji szkolnych – aby była taka potrzeba dłużej niż w okresie kilkunastu dni prac żniwnych. Sąd Okręgowy zwrócił tu uwagę, że znaczną część czasu ubezpieczona musiała poświęcać na dojazdy do szkoły i naukę. Sąd Okręgowy uznał, że niewielkie obszarowo i w liczebności inwentarza gospodarstwo rolne oraz fakt wykonywania pracy w tym gospodarstwie przez rodziców ( a to były okoliczności niesporne), zasadniczo nie wymagały od ubezpieczonej stałej pracy w wymiarze co najmniej 4 godzin dziennie poza krótkimi okresami wzmożonych prac polowych przypadającymi w trakcie żniw i zbioru ziemniaków. W ocenie Sądu Okręgowego oznacza to, że w każdym roku kalendarzowym takich okresów intensywnej pracy w gospodarstwie można uznać najwyżej 1 do 1,5 miesiąca. W świetle jednolitego orzecznictwa nie budzi wątpliwości, że do okresów składkowych można zaliczyć tylko te okresy pracy w gospodarstwie rolnym po ukończeniu 16 roku życia, przypadające przed dniem 1 stycznia 1983 r., w których praca była wykonywana w ilości odpowiadającej co najmniej połowie pełnego wymiaru czasu pracy. Orzecznictwo podkreśla też, że praca ta ma mieć charakter ciągły, co oznacza nastawienie ubezpieczonego na stałe świadczenie pracy w gospodarstwie rolnym (gotowość do jej świadczenia, dyspozycyjność) i odpowiadającą temu nastawieniu niezmienną możliwość skorzystania z jego pracy przez rolnika, a negatywną przesłanką staje się doraźna pomoc w wykonywaniu typowych obowiązków domowych, czy wykonywanie w gospodarstwie rolnym prac o charakterze dorywczym, okazjonalnie i w wymiarze niższym od połowy pełnego wymiaru czasu pracy (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 8 marca 2010 r., II UK 305/10; z dnia 4 października 2006 r., II UK 42/06, OSNP 2007 nr 19-20, poz. 292 oraz z dnia 10 maja 2000 r., II UKN 535/99, OSNP 2001 Nr 21, poz. 650).
Apelująca nie wykazała, aby taka ocena Sądu pierwszej instancji była rażąco wadliwa. Ubezpieczona zamieszkiwała z rodzicami, którzy prowadzili typowe ( niespecjalistyczne) gospodarstwo rolne o bardzo małej powierzchni, niewiele ponad 1 hektar . Słusznie zatem wywiódł Sąd Okręgowy, że już ta okoliczność wskazuje na brak w pierwszej kolejności potrzeby angażowania ubezpieczonej do wykonywania prac w rolnictwie w wymiarze innym niż zwyczajowo przyjęta pomoc rodzicom przy cięższych pracach w sezonie spiętrzonych prac polowych. A tu słusznie ustalił Sąd Okręgowy w oparciu o przesłuchanie świadka, prace przy zbiorach zbóż nie mogły trwać dłużej niż kilka-kilkanaście dni. W apelacji ubezpieczona podnosi , że z powodu nadciśnienia i astmy oskrzelowej jej niepracująca zawodowo matka ( około 50-letnia osoba wg zeznań świadka) wymagała pomocy przy codziennym obrządku zwierząt ( tj. dwóch krów, kilkudziesięciu kur, kaczek i kilku świń) . Jednakże okoliczność , że matka ubezpieczonej z powodu stanu zdrowia była całkowicie lub częściowo niezdolna do pracy nie została poparta żadnymi dowodami. W tym miejscu warto podkreślić , że prawo do emerytury w niższym wieku stanowi przywilej i jako takie jest odstępstwem od zasady powszechnego wieku emerytalnego. W związku z tym strona nie można poprzestać na jego uprawdopodobnieniu, lecz musi udowodnić przesłanki przyznania prawa a dowód z przesłuchania stron ma charakter fakultatywny, subsydiarny i symetryczny. Taka istotna okoliczność, jak niemożność wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym z powodu złego stanu zdrowia rolnika ( matki ubezpieczonej ) nie może być oparta tylko na twierdzeniu świadka i strony, z których dodatkowo nie wynika żadne konkretne ograniczenie sprawności jej organizmu, a jedynie stwierdzenie , że matka uskarżała się na „nadciśnienie” ( twierdzenie świadka). Dlatego trudno na tej podstawie zarzucić Sądowi Okręgowemu, że nie uwzględnił wpływu stanu zdrowia matki ubezpieczonej na potrzebę wykonywania przez stronę pomocy w gospodarstwie rodziców w większym zakresie niż zwyczajowa pomoc rodzicom, gdyż nie było do tego wystarczających dowodów. Prawidłowość ustaleń Sąd Okręgowego ,że w ustalonych okolicznościach sprawy nie było rzeczywistej potrzeby, aby ubezpieczona w spornym okresie musiała pomagać rodzicom w gospodarstwie rolnym ( czy być w gotowości do takiej pomocy) w wymiarze co najmniej 4 godzin dziennie w wymiarze dłuższym niż w sumie 1-1,5 miesiąca w roku, potwierdzają ubocznie dodatkowe dowody z dokumentów. Jak wynika z kopii własnoręcznie napisanego życiorysu wnioskodawczyni z 27 sierpnia 1979r. ( a więc w spornym okresie), w którym opisuje swoją sytuację życiową , zawodową i rodzinną, wskazała , że pochodzi z rodziny robotniczej, a matka jest gospodynią domową. Potwierdza tę okoliczność też kwestionariusz osobowy z tej samej daty ( na k.26 i 27 akt ZUS). Na tę okoliczność położył też nacisk organ rentowy, wskazując, że głównym źródłem utrzymania rodziny nie była praca w gospodarstwie rolnym , tylko praca zawodowa ojca ( odpowiedź na odwołanie-k.4 akt sprawy). Te wszystkie powyższe ustalenia nie pozwalają zakwestionować prawidłowości ostatecznego ustalenia Sądu Okręgowego , iż jedynie w trakcie wakacji szkolnych i jesienią przy zbiorze ziemniaków przypadał kilkunastodniowy okres uzasadniający wykonywanie przez wnioskodawczynię pracy rolniczej w wymiarze co najmniej 4 godzin dziennie, co po zsumowaniu w całym roku nie mogło dać więcej niż 1-1,5 miesiąca. Przy czym taka praca niewątpliwe nie miała cechy stałości.
W kontekście tych ustaleń nie może też ostać się zarzut naruszenia prawa materialnego art. 184 w związku z art.32 ustawy o emeryturach i rentach z FUS, jak też w rezultacie art. 10 ust. 1 pkt 3 ustawy przez błędne niezakwalifikowanie ww. opisanej pracy wnioskodawczyni, jako spełniającej przesłanki z cyt.art.10 ust.1 pkt 3 ustawy. Odnosząc się w tym miejscu do zarzutu nieuwzględnienia przez Sąd Okręgowy faktu, że co najmniej w czasie wakacji szkolnych ubezpieczona była przez cały okres tych wakacji w gotowości do świadczenia pracy rolniczej ( a byłby to okres wystarczający do uzupełnienia brakującego stażu) , należy uznać ten zarzut za chybiony. Gotowość do świadczenia stałej pracy w rolnictwie w wymiarze co najmniej 4 godzin dziennie może się bowiem odnosić tylko do takiego gospodarstwa rolnego , w którym w pierwszej kolejności zachodzi potrzeba korzystania z wyżej opisanej pracy przez inne osoby zamieszkałe z rolnikiem, a w niniejszej sprawie , jak niewadliwie ustalił Sąd Okręgowy, taka potrzeba nie zachodziła w całym okresie szkolnych wakacji.
Tym samym ubezpieczona nie wykazała, aby w spornym okresie jej praca w gospodarstwie rolnym rodziców spełniała przesłanki z art.10 ust.1 pkt 3 ustawy o e.r.f.u.s. i w rezultacie nie legitymuje się wymaganym ustawą 20-letnim okresem składkowym i nieskładkowym. Z tych względów nie mogła nabyć prawa do emerytury na podstawie art.184 ust.1 ustawy o emeryturach i rentach z FUS w związku z art.32 tej ustawy. Dlatego zaskarżony wyrok Sądu I instancji, a także poprzedzająca go decyzja organu rentowego odpowiadają prawu, a apelacja wnioskodawczyni, jako pozbawiona uzasadnionych podstaw , podlegała oddaleniu na podstawieart.385 k.p.c.

```yaml
court_name: Sąd Apelacyjny w Łodzi
date: '2015-11-17'
department_name: III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
judges:
- Iwona Szybka
- Dorota Rzeźniowiecka
- Beata Michalska
legal_bases:
- art. 32 ust. 1 i 2 oraz art. 184 ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu
  Ubezpieczeń Społecznych
- art. 391 § 1 k.p.c.
recorder: st.sekr.sąd. Kamila Tomasik
signature: III AUa 482/15
```