You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt I ACa 5/14

POSTANOWIENIE
Dnia 5 marca 2014 r.

Sąd Apelacyjny w Krakowie – Wydział I Cywilny w składzie:

Przewodniczący:

SSA Anna Kowacz-Braun

Sędziowie:

SSA Barbara Górzanowska
SSA Zbigniew Ducki (spr.)

Protokolant:

st.sekr.sądowy Katarzyna Wilczura

po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 marca 2014 r. w Krakowie
przy udziale Prokuratora Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie
sprawy z wnioskuA. J. (1)
przy udzialeA. J. (2)
o uznanie orzeczenia sądu zagranicznego
na skutek apelacji wnioskodawcy
od postanowienia Sądu Okręgowego w Tarnowie
z dnia 6 listopada 2013 r. sygn. akt I Co 84/13
p o s t a n a w i a:

    zmienić zaskarżone postanowienie poprzez uznanie za skuteczny na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej prawomocny wyrok wydany przez Sąd Wyższej Instancji wN.– Wydział Kanclerski – Oddział Rodzinny – PowiatB.w USA, w sprawie NR(...)z 16 września 1991 roku, orzekający rozwód małżeństwaA. J. (1)iA. J. (2).

Sygn. akt I ACa 5/14

UZASADNIENIE

A. J. (1)wniósł wniosek o uznanie na terenie Rzeczypospolitej Polskiej prawomocnego wyroku z 19 września 1991 r. wydanego przez Sąd amerykański wN.w przedmiocie rozwodu wnioskodawcy z uczestniczkąA. J. (2), twierdząc przy tej okazji, że strony posiadały i posiadają obywatelstwo polskie, zaś związek małżeński zawarły 2 lipca 1972 r. wB.

Uczestniczka wniosła o oddalenie wniosku, zarzucając, że na terenie Polski toczyła się sprawa rozwodowa jej i wnioskodawcy, prawomocnie oddalona. Podniosła także, że o sprawie rozwodowej przed Sądem amerykańskim dowiedziała się po 1992 r. od kuzynki, czy też z wniosku jej doręczonego w sprawie. Ostatecznie stwierdziła, że jakkolwiek z mężem po 1991 r. spotykała się kilkakrotnie, to nigdy nie informował on jej o sprawie rozwodowej.

Postanowieniem z 6 listopada 2013 r. wydanym do sygn. akt I Co 84/13 Sąd Okręgowy w Tarnowie: w pkt. I oddalił wniosek; w pkt. II obciążył wnioskodawcę kosztami sądowymi w kwocie 300 zł, uznając je za uiszczone w całości.

Ustalając na kanwie wydanego w sprawie orzeczenia stan faktyczny sprawy Sąd I instancji wywiódł, że pozewA. J. (1)o rozwód jego małżeństwa zA. J. (2)w sprawie prowadzonej do sygn. akt III RC 182/89, wyrokiem Sądu Rejonowego w Brzesku z 21 sierpnia 1988 r. został prawomocnie oddalony.
Następnie wnioskodawca w 1991 r. wniósł przed Sądem amerykańskim wN.kolejną sprawę o rozwód jego małżeństwa z uczestniczką, toteż pomieniony Sąd orzeczeniem z 16 września 1991 r. uwzględnił żądanie pozwu. Wyrok w tym względzie został odnotowany jako ostateczny z dniem 30 września 1991 r.
W treści wyroku rozwodowego orzeczonego w USA stwierdzono, że sprawa toczyła się w obecności pełnomocnika powoda, z adnotacją nie stawiennictwa pozwanej, która nie odpowiedziała na pozew, ani w żaden sposób nie podjęła obrony. Ponadto przy określeniu właściwości sądu zawarto stwierdzenie: „ponadto sprawa tak się przedstawia, że właściwość w jej przedmiocie służy w związku z doręczeniem pozwu zgodnie z regulaminem Sądu”
W owym czasie uczestniczka mieszkała na terenie Polski, nie otrzymała od Sądu amerykańskiego odpisu pozwu, czy innych dokumentów dotyczących sprawy rozwodowej.
Uczestniczka nie zna języka angielskiego, do USA wyjeżdżała w latach 2000-2005 r. co córki 6 razy, widując się wówczas z mężem, który nic jej nie mówił na temat rozwodu. Choć o rozwodzie usłyszała od kuzynki po 1992 r., to jednak nie podjęła żadnych czynności, aby kwestię tę wyjaśnić. Z treścią wyroku rozwodowego zapoznała się po otrzymaniu dokumentów w omawianej sprawie.

W rozważaniach prawnych Sąd I instancji wywiódł na wstępie, że przedmiotowy w sprawie wniosek nie może być uwzględniony, ponieważ uczestniczka nie była stroną sprawy rozwodowej, stąd też została pozbawiona praw obrony. Istotnym dla rozstrzygnięcia sprawy jest przepisart. 1146 k.p.c.w brzmieniu obowiązującym przed nowelizacja ustaloną ustawą z 5 grudnia 2008 r. o zmianieustawy kodeks postępowania cywilnegooraz niektórych innych ustaw (Dz. U Nr 234, poz. 1571), zgodnie z której art. 8 ust. 5 ma ona zastosowanie do uznania lub stwierdzenia wykonalności orzeczenia, które zostało wydane, zawarte lub zatwierdzone przed dniem wejścia w życie ustawy tj. po dniu 1 lipca 2009 r.
Na tym tle Sąd Okręgowy z powołaniem się na poglądy judykatury zauważył, że na podstawieart. 1146 § 1 k.p.c.niezbędnym warunkiem uznania orzeczenia sądu zagranicznego na terenie Polski jest ustalenie braku pozbawienia strony przed sądem zagranicznym możliwości praw obrony. Istotnym jest ażeby strona była w stanie zaznajomić się z argumentacją na jakiej oparto żądanie pozwu. Winno zatem być stwierdzone, w sposób nie nasuwający wątpliwości, fakt otrzymania przez nią odpisu pozwu. Sama informacja pozwanego o wszczęciu przeciwko niej sprawy, nawet z podaniem terminu rozprawy, nie czyni temu zadość.
Zdaniem Sądu Okręgowego, jakkolwiek wnioskodawca wywodzi, że uczestniczka była prawidłowo poinformowana o toczącym się postępowaniu, gdyż w treści wyroku rozwodowego zawarto stwierdzenie o nieodpowiedzeniu przez nią na pozew i nie podjęciu obrony, tudzież o doręczeniu jej pozwu zgodnie z regulaminem sądu - to jednak skoroA. J. (2)zaprzeczyła faktowi otrzymania z Sądu amerykańskiemu odpisu pozwu, na wnioskodawcy ciążył ciężar wykazania tego, co mogło umożliwić jej podjęcie obrony.
Na powyższym tle zostało zauważone, że choć sąd polski powinien oprzeć się o odpowiednie przepisy prawa procesowego państwa obcego, to jednak badanie warunku możliwości praw obrony należy do sądu polskiego, który w tym względzie nie jest związany stanowiskiem sądu orzekającego (postanowienie Sądu Najwyższego z 13 maja 1991 r., IV CR 704/90). Jakkolwiek ustawodawca akceptuje stosowanie przez sądy zagraniczne własnych przepisów procesowych, to jednak nie rezygnuje całkowicie z kontroli obcego prawa procesowego jako warunku uznania zagranicznego orzeczenia. Dotyczy to na kanwieart. 1146 § 1 pkt. 3 k.p.c.badania czy strona miała zapewnioną możliwość obrony. Nie idzie przy tym o zgodność konkretnych przepisów obcych z przepisami polskimi, lecz o rzeczywista możliwość uczestniczenia w postępowaniu i podjęcia obrony(postanowienia Sądu Najwyższego z: 9 lutego 2000 r. ,III CKN 597/98, LEX nr 40326; 6 lipca 2000 r., V CKN 1350/00, LEX 52393). Natomiast wyrok Sądu amerykańskiego nie zawiera stwierdzenia, że pozwana otrzymała pozew w terminie wystarczającym do podjęcia obrony, a wnioskodawca nie przedłożył dowodu doręczenia pozwanej odpisu pozwu, co należy uznać za niezbędne do ustalenia, że uczestniczka wiedział o toczącym się postępowaniu rozwodowym. Powszechnie natomiast znana jest praktyka sądów amerykańskich polegająca na tym, że w sprawach o rozwód stronę pozwaną zawiadamia się jedynie przez publikację w czasopiśmie wydanym na terytorium danego stanu bez doręczania stronie odpisu pozwu za zwrotnym poświadczeniem odbioru, ewentualnie przesłanie stronie informacji o wpłynięciu sprawy do sądu bez zwrotnego tego potwierdzenia. Jednocześnie Sąd Okręgowy uznał zeznania złożone przez uczestniczkę jako wiarygodne, ponieważ nie pozostają w sprzeczności z przedłożonymi dokumentami.
O kosztach postępowania Sąd I instancji orzekł przy zastosowaniuart. 98 § 1 i art. 108 k.p.c.

W apelacji od powyższego orzeczenia (zwanej zażaleniem) wnioskodawca zaskarżonemu postanowieniu zarzucił naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na treść orzeczenia, tj.art. 233 § 1 k.p.c.w zw. zart. 252 k.p.c.w zw. zart. 6 k.c., poprzez dowolną ocenę dowodu z dokumentów urzędowego w postaci wyroku Sądu zN.z 19 września 1991 r. orzekającego rozwód i tłumaczenia przysięgłego na język polski tego wyroku oraz zeznań uczestniczki polegające na przyjęciu, że była pozbawiona praw obrony w toku postępowania przed w/w Sądem, pomimo, że:
- z wyroku rozwodowego i jego tłumaczenia wynika, że pozew został doręczony uczestniczce zgodnie z regulaminem Sądu orzekającego rozwód w USA;
- z pisma uczestniczki z 24 sierpnia 2013 r. złożonego w toku postępowania wynika, że uczestniczka wiedziała o sprawie rozwodowej i nie została pozbawiona możliwości obrony swych praw w procesie rozwodowym w USA,
co doprowadziło do przerzucenia na wnioskodawcę ciężaru dowodu, pomimo, że przedstawił on na okoliczność prawidłowego zawiadomienia uczestniczki w postępowaniu w USA dokument urzędowy w postaci wyroku rozwodowego wraz z tłumaczeniem przysięgłym, korzystającym z domniemania prawdziwości, a uczestniczka domniemania tego nie obaliła.
Mając powyższe na uwadze apelujący wniósł o dopuszczenie dowody, którego wcześniej nie był w stanie dostarczyć oraz zmianę postanowienia w pkt. I poprzez uwzględnienie żądania wniosku.

W piśmie, nieopatrzonym datą, uczestniczka wniosła o uwzględnienie wnioskuA. J. (1)w związku z jego apelacją do postanowienia Sądu Okręgowego z 6 listopada 2013 r. i uznanie przedmiotowego wyroku sądu zagranicznego na terenie Rzeczypospolitej Polskiej. Natomiast na rozprawie w Sądzie Apelacyjnym uczestniczka wniosła o uznanie za zasadna wniesiona przez wnioskodawcę apelację.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja wnioskodawcy, błędnie zwana przez niego zażaleniem (videart. 1148 § 3 k.p.c.w brzmieniu przed zmianą k.p.c. ustawą z 5 grudnia 2008 r. – Dz. U. nr 234, poz. 1571, która weszła w życie 1 lipca 2009 r.), musiała odnieść zamierzony skutek prawny.
Powyższe nie tylko z tej przyczyny, że uczestniczka w piśmie adresowanym do tut. Sądu, a zalegającym na k. 51 akt, ostatecznie uznała żądanie wniosku dotyczącego uznania wyroku sądu zagranicznego, czy też uznała za zasadna apelację wnioskodawcy, ale także ze względu na dopuszczenie się przez Sąd I instancji wskazywanego w apelacji wnioskodawcy naruszenieart. 233 § 1 k.p.c.co miało wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia.
Istotnie bowiem z wyroku rozwodowego SąduN.w sposób oczywisty można stwierdzić, że pozew rozwodowy złożony w sądzie amerykańskim został doręczony uczestniczce skutecznie - zgodnie z regulaminem sądu orzekającego rozwód w USA. Z kolei z pisma uczestniczki datowanego 27 sierpnia 2013 r. (k.16-17) przedstawionego przez nią do akt sprawy wynika, że wiedziała ona o rozwodzie orzeczonym w USA. Wszak po początkowym wywodzie we wspomnianym piśmie o braku podstaw do orzeczenia rozwodu w Sądzie Rejonowym w Brzesku w sprawie o sygn. akt III RC 182/89,A. J. (2)wskazała, że „
    wiadomość o rozwodzie w Stanach Zjednoczonych była kompletnym zaskoczeniem i zdarzeniem, które odcisnęło zdecydowanie negatywne piętno na moim życiu fizycznym i psychicznym nie wspominając o diametralnej zmianie stanu materialne. Zaczęłam sobie zdawać sprawę, że mogę liczyć tylko na siebie i muszę sama wychowywać wówczas małoletnie dwie córkiM.lat 15 iA.lat 11 (…) Uważam, że uznanie wyroku zagranicznego Sądu rozwiązującego nasze małżeństwo kłóciłoby się z zasadami współżycia społecznego (…)”. Przeto Sąd I instancji nieprawidłowo uznał jakoby zaprzeczenie przez uczestniczkę w trakcie jej przesłuchiwania w trybieart. 304 k.p.c.faktowi otrzymania z Sądu amerykańskiego odpisu pozwu stanowiło wystarczającą podstawę do zakwestionowania prawidłowego jej zawiadomienia o sprawie rozwodowej, zaś na wnioskodawcy ciążył ciężar wykazania doręczeniaA. J. (2)odpisu pozwu. Zauważyć także trzeba, że zeznania w przedmiocie otrzymania pozwu z sądu amerykańskiego złożone przez uczestniczkę są nie tylko sprzeczne z treścią pisma z 27 sierpnia 2013 r., ale także niespójne, ponieważA. J. (2)raz twierdziła, że o sprawie rozwodowej dowiedziała się po roku 1992, by w innym miejscu ujawnić fakt bytności w latach 2000 - 2006 w USA 6 razy i mimo tego niepodjęcia tematu z mężem na temat rozwodu ich małżeństwa. Jest rzeczą niewiarygodną, ażeby uczestniczka wiedząc o rozwodzie nie starała się wyjaśnić z mężem tak istotnego dla małżeństwa tematu. Zatem zeznania uczestniczki w przedmiocie braku jej wiedzy o rozwodzie orzeczonym przez sąd amerykański,
    a limieuznać należy za niewiarygodne. Na tym tle zgodzić się trzeba z twierdzeniem apelacji wnioskodawcy, że wyrok rozwodowy sądu amerykańskiego ma charakter urzędowy, stąd też korzysta na zasadachart. 252 k.p.c.z domniemania autentyczności i prawdziwości. Zatem jeżeli strona zaprzecza prawdziwości takiego dokumentu albo twierdzi, że zawarte w nim oświadczenie organu, od którego dokument pochodzi, nie są zgodne z prawdą, powinna tę okoliczność udowodnić. Pozwana nie czyniąc zadość wykazaniu braku jej doręczenia pozwu rozwodowego przez sąd amerykański czy też nie udowadniając otrzymania go w takim terminie, który wystarczałby do podjęcia obrony, nie mogła w sposób uzasadniony wnosić o oddalenie wniosku o uznanie orzeczenia sądu zagranicznego. Dodać trzeba, że uczestniczka wnosząc przed Sądem Apelacyjnym o uznanie za zasadną apelację wnioskodawcy potwierdziła okoliczność stanowiącą jej podstawę w przedmiocie prawidłowego doręczenia jej pozwu rozwodowego przez Sąd amerykański, tudzież wiedzy o wyznaczonym terminie rozprawy. Zatem konstatacja Sądu Okręgowego, jakoby uczestniczka nie była stroną amerykańskiej sprawy rozwodowej, stąd też została pozbawiona praw obrony (art. 1146 § 1 pkt. 3 k.p.c., jest nieprawidłowa.
W konsekwencji Sąd Apelacyjny, w oparciu o przepisart. 386 § 1 k.p.c.zmienił zaskarżone orzeczenie poprzez uwzględnienie żądania wniosku złożonego w sprawie.

```yaml
court_name: Sąd Apelacyjny w Krakowie
date: '2014-03-05'
department_name: I Wydział Cywilny
judges:
- Barbara Górzanowska
- Anna Kowacz-Braun
- Zbigniew Ducki
legal_bases:
- art. 98 § 1 i art. 108 k.p.c.
- art. 6 k.c.
recorder: st.sekr.sądowy Katarzyna Wilczura
signature: I ACa 5/14
```