You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt III Ca 1727/14

POSTANOWIENIE
Dnia 12 maja 2015 r.
Sąd Okręgowy w Gliwicach III Wydział Cywilny Odwoławczy w następującym składzie:
Przewodniczący - Sędzia  SO Krystyna Wiśniewska-Drobny
Sędziowie:    SO Gabriela Sobczyk
SR del. Marcin Rak (spr.)
Protokolant   Aleksandra Sado-Stach
po rozpoznaniu w dniu 30 kwietnia 2015 r. na rozprawie sprawy
z wnioskuK. D.,A. D.,J. S. (1)iM. D. (1)
z udziałemB. C. (1),B. K.iD. S.
o zasiedzenie
na skutek apelacji wnioskodawców
od postanowienia Sądu Rejonowego w Tarnowskich Górach
z dnia 23 czerwca 2014 r., sygn. akt I Ns 1751/13
postanawia:

I
zmienić zaskarżone postanowienie w ten sposób, że:

1
stwierdzić, żeG. D.,ur. (...), synF.iM., nabył przez zasiedzenie z dniem 28 czerwca 2002 roku udział w wysokości 2/3 (dwóch trzecich) części w prawie własności nieruchomości położonej wT., przyulicy (...), obejmującejdziałkę o numerze (...), opisanej w Księdze Wieczystej Tom 28, Wykaz 945T., Sądu Rejonowego w Tarnowskich Górach, w miejsce dotychczasowych współwłaścicieliD. S., córkiF.iM.orazJ. D., synaF.iM.;

2
oddalić wniosek w pozostałej części;

3
oddalić wniosek uczestniczek postępowaniaB. C. (1)iB. K.o zasądzenie kosztów postępowania;

II
oddalić apelację w pozostałej części;

III
zasądzić od uczestniczek postępowaniaB. C. (1)iB. K.solidarnie na rzecz wnioskodawców solidarnychK. D.,A. D.,J. S. (1)iM. D. (1)2.900 (dwa tysiące dziewięćset złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania odwoławczego;

IV
odstąpić od obciążania uczestniczki postępowaniaD. S.kosztami postępowania odwoławczego.

SSR (del.)Marcin Rak SSO Krystyna Wiśniewska-Drobny SSO Gabriela Sobczyk
Sygn. akt III Ca 1727/14

UZASADNIENIE
Po ostatecznym sprecyzowaniu żądania wnioskodawcyG. D.iK. D.domagali się stwierdzenia nabycia przez zasiedzenie na prawach wspólności majątkowej małżeńskiej udziału w wysokości 2/3 części w prawie własności nieruchomości położonej wT.przyulicy (...), obejmującej działkę gruntu o numerze(...)opisanej w Księdze Wieczystej Tom 28, Wykaz 945T.Sądu Rejonowego w Tarnowskich Górach.
W uzasadnieniu wskazali, że z co najmniej od śmierci matki wnioskodawcy, to jest dnia 27 czerwca 1972 roku, wnioskodawca władał nieruchomością jak właściciel, a pozostali współwłaściciele wyrażali na to zgodę przez cały okres zasiedzenia. O władztwie właścicielskim świadczyć miało pobieranie czynszu od pozostałych lokatorów, zawarcie umowy ubezpieczenia nieruchomości, ponoszenie wszelkich kosztów związanych z jej utrzymaniem w należytym stanie a także opłacanie podatków. Podnieśli nadto, że w całym okresie zasiedzenia pozostawali w związku małżeńskim, zatem nabyli własność do wspólności ustawowej.
Uczestniczka postępowania – współwłaścicielka nieruchomościD. S.w odpowiedzi na wniosek nie zaprzeczyła jego twierdzeniom. Wskazała, że jej wolą jest przekazanie jej udziału wnioskodawcy.
Uczestniczki postępowaniaB. K.iB. C. (1)domagały się oddalenia wniosku. Zarzuciły, że wnioskodawca władał nieruchomością za zgodą pozostałych właścicieli, a zatem władztwo miało charakter posiadania zależnego. Prawo do władania nieruchomością wynikało zart. 206 k.c.Źródłem współwłasności było spadkobranie poM. D. (2)– matce wnioskodawcy, która była też właścicielką dwóch innych inne nieruchomości położonych wC.. Każdy z trójki spadkobierców poM. D. (2)zgodnie z zawartym wzajemnie porozumieniem zarządzał jedną z nieruchomości – tą w której przebywał.
W toku postępowania wobec śmierci wnioskodawcyG. D., w jego miejsce wezwani zostali do udziału jego zstępniA. D.,J. S. (1)iM. D. (1).
Postanowieniem z dnia 23 czerwca 2014 roku Sąd Rejonowy oddalił wniosek i ustalił, że każdy z zainteresowanych ponosi koszty postępowania związane ze swoim udziałem sprawie.
Orzeczenie to zapadło po ustaleniu, że intabulowanymi właścicielami nieruchomości objętej wnioskiem sąK. G. (1),F. G.iK. G. (2)po 1/3 części.F. G.zmarł jako kawaler w dniu 16 marca 1955 roku, zaśK. G. (2)zmarła jako panna w dniu 27 stycznia 1962 roku. Była jedyną spadkobierczyniąF. G..
WnioskodawcaG. D.został zameldowany w tej nieruchomości jeszcze przed 1939 rokiem. W 1955 roku wstąpił w związek małżeński z wnioskodawczyniąK. D..
Dalej Sąd Rejonowy ustalił, żeM. D. (2)na spotkaniu z udziałem swoich dzieci, nieformalnie przydzieliła każdemu z nich po jednej z kamienic. I tak:G. D.otrzymał kamienicę położoną wT.przyulicy (...)położoną wC.przy ul. 16 lipca,J. D.położoną wC.przyul. (...). Dokonany podział wynikał z dotychczasowych miejsc zamieszkania rodzeństwa. Spadek poJ. D.zmarłym 23 stycznia 2010 roku nabyli: jego żonaB. D.oraz córkiB. K.,B. C. (2)po 1/3 części. Spadek poB. D.nabyły jej córkiB. K.,B. C. (2)po 1/2 części.
Sąd Rejonowy ustalił też, że umową darowizny z dnia 11 marca 1999 rokuG. D.darował swej siostrzeD. S.swój udział w nieruchomości położonej wC.II przyul. (...).G. D.,J. D.,M. S.umową z dnia 21 sierpnia 2008 roku darowali swe udziały w prawie własności nieruchomości położonej wC.przy ul. 16 lipcaJ. S. (2)– synowiM. S.. W 2003 i w 2007 rokuG. D.,J. D.,M. S.jako współwłaściciele nieruchomości położonej wC.przy ul. 16 lipca 40 prowadzili wspólnie i indywidualnie korespondencję dotyczącą tej nieruchomości m.in. w zakresie rozliczenia czynszów z ówczesnym zarządcą nieruchomościZakładem (...)wC..
Sąd Rejonowy na podstawie zeznań świadków ustalił, że każde z rodzeństwa, a toG. D.,J. D.iM. S.zarządzało i opiekowało się każdą z przydzielonych im kamienic.G. D.uważał się za zarządcę. Nigdy nie mówił, że uważa się za właściciela nieruchomości objętej wnioskiem.
W zakresie nieruchomości objętej wnioskiem Sąd Rejonowy ustalił, że wnioskodawcaG. D.uiszczał podatek z nią związany między 1996 a 2010 rokiem, od 1 stycznia 2007 roku wynajmował 3 mieszkania znajdujące się w kamienicy, za okres od 2000 do 2008 roku samodzielnie lub z żoną regulował podatek związany z wynajmem mieszkań w tej nieruchomości. Czynsz od lokatorów pobierał dla siebie i nie dzielił się z pozostałymi współwłaścicielami. W latach 2009 - 2011 wnioskodawcaG. D.przeprowadził prace remontowe na nieruchomości.
Sąd Rejonowy na podstawie zeznań świadków ustalił, że każde z rodzeństwa, a toG. D.,J. D.iM. S.zarządzał i opiekował się każdą z przydzielonych im kamienicą.G. D.uważał się za zarządcę. Nigdy nie mówił, że uważa się za właściciela nieruchomości objętej wnioskiem.
Sąd Rejonowy nie dał wiary twierdzeniom świadkaM. D. (3)w zakresie w jakim wskazała, iż od następnego miesiąca po śmierciM. D. (2)wnioskodawca pobierał czynsz od lokatorów. Nie dał też wiary twierdzeniom wnioskodawczyniK. D., świadkówM. D. (3),J. S. (1), uczestniczkiM. S.w zakresie w jakim wskazywały, iż każdy z rodzeństwa zajmował się swoją nieruchomością i nie interesował się pozostałymi albowiem w tym zakresie stały one w oczywistej sprzeczności z korespondencją prowadzoną przezG. D.,J. D.,M. S.w odniesieniu do nieruchomości położonej wC.przy ul. 16 lipca 40 z ówczesnym jej administratorem.
Uwzględniając poczynione w sprawie ustalenia faktyczne Sąd Rejonowy powołałart. 172 k.c.i wywiódł, że w drodze zasiedzenia możliwe jest nabycie także prawa współwłasności rzeczy, obejmującego idealny udział w prawie własności po wykazaniu samoistności posiadania. Wskazał też Sąd Rejonowy, że z charakteru współwłasności wynika uprawnienie do współposiadania w zakresie nie wyłączającym pozostałych współwłaścicieli (art. 206 k.c.). Uprawnienie to wynika z prawa współwłasności jako prawa własności przysługującego niepodzielnie kilku osobom (art. 195 k.c.). Niepodzielność prawa wyraża się w tym, że każdy ze współwłaścicieli ma prawo do całej rzeczy. Posiadanie rzeczy przez współwłaściciela jest zatem posiadaniem właścicielskim i samoistnym, stanowi bowiem realizację jego niepodzielnego prawa do rzeczy. Oznacza to, że z faktu posiadania rzeczy przez współwłaściciela wynika jedynie, iż korzysta on z tej rzeczy zgodnie z przysługującym mu prawem. Niewykonywanie prawa posiadania przez innego współwłaściciela nie uprawnia do wniosku, że współwłaściciel posiadający przejął rzecz w samoistne posiadanie w zakresie jego uprawnień. Posiadanie „właścicielskie” całej rzeczy przez współwłaściciela niezbędne do zasiedzenia wymaga, żeby współwłaściciel żądający stwierdzenia zasiedzenia idealnego udziału innego współwłaściciela dał wyraz temu, że zmienił (rozszerzył) zakres swego samoistnego posiadania ponad realizację uprawnienia zart. 206 k.c.Skuteczność takiej zmiany wymaga, aby uczynił to jawnie, czyli zamanifestował ją w sposób widoczny dla współwłaściciela i otoczenia. Sąd Rejonowy podzielił też pogląd zgodnie z którym, z uwagi na konstrukcję posiadania współwłaścicielskiego domniemanie samoistności posiadania ustanowione wart. 339 k.c.nie ma zastosowania w sprawie o zasiedzenie przez współwłaściciela nieruchomości udziału należącego do drugiego współwłaściciela
Odnosząc te założenia do ustalonych okoliczności faktycznych sprawy Sąd Rejonowy stwierdził, że nie została spełniona podstawowa przesłanka warunkująca zasiedzenie nieruchomości tj. istnienie nieprzerwanego i samoistnego posiadania nieruchomości. Według Sądu I instancji wnioskodawcaG. D.był posiadaczem zależnym nieruchomości, brak było bowiem po jego stronie woli jej posiadania dla siebie z wyłączeniem pozostałych. O okoliczności tej świadczyć miały zeznania zarówno córki jak i synowej wnioskodawcy, które wskazywały, że wnioskodawca „opiekował się” i „zarządzał” nieruchomością. Również żona wnioskodawcy jako osoba najbliższa wskazała, iż „ uważał się za zarządcę nigdy nie mówił, że uważa się za właściciela nieruchomości”. Okoliczności te świadczą o braku po stronieG. D.woli władania (animus) rzeczą w sposób nieograniczony, wyłącznie dla siebie i w obrębie wyłącznie swej sfery dyspozycyjnej. Za niewystarczające dla wykazania samoistności posiadania uznał Sąd Rejonowy zeznania wnioskodawcyG. D., który z uwagi na wiek i stan zdrowia nie był w stanie sformułować jasnego i wiarygodnego przekazu co do charakteru władania. Także zeznaniaD. S.uznał w tym zakresie za niejednoznaczne.
Sąd Rejonowy uznał za niewykazanie twierdzenia wnioskodawców w zakresie w jakim wskazywali, iż każdy z rodzeństwa interesował się jedynie „własną” kamienicą i pozostałe go nie interesowały albowiem stanowisko takie pozostawało w sprzeczności z korespondencjąG. D.z administratorem nieruchomości położonej wC..
Dalej Sąd Rejonowy podkreślił, że płacenie podatków czy też innych należności publicznoprawnych nie jest ani warunkiem koniecznym, ani wystarczającym do wykazania samoistnego posiadania nieruchomości. Przedłożone przez wnioskodawców dowody opłat podatków dotyczyły okresu po 1996 roku. Z kolei umowy najmu obejmowały okres po 2007 roku, a dowody opłat za remonty okresu jeszcze późniejszego , bo po 2009 roku. Powołał też pogląd zgodnie z którym o posiadaniu samoistnym współwłaściciela nieruchomości zamieszkującego w znajdującym się na niej budynku w zakresie udziałów we współwłasności innych współwłaścicieli nie przesądza samo ponoszenie ciężarów związanych z korzystaniem z nieruchomości a nawet pokrycie kosztów remontu lub modernizacji budynku. Samoistności posiadania nie potwierdzał również fakt zameldowaniaG. D.jeszcze przed 1939 rokiem na nieruchomości objętej wnioskiem.
Według Sądu Rejonowego na spotkaniu rodzeństwa z matkąM. D. (2)ustalony został sposób korzystania – zarządu poszczególnymi nieruchomościami, który jest nadal wykonywany. Posiadanie wnioskodawcy było rezultatem woli ówczesnej właścicielki a następnie po jej śmierci rezultatem konkludentnego potwierdzenia ustalonego stanu rzeczy przez wszystkich spadkobierców. Zatem według oceny wyrażonej w uzasadnieniu zaskarżonego rozstrzygnięcia stan ten nie był wynikiem działania samego wnioskodawcy, uzewnętrznieniem jego wyłącznej woli i w związku z tym brak było możliwości przypisania mu woli objęcia jej w posiadanie w sposób wskazany w przepisieart. 336 k.c.
W konsekwencji Sąd Rejonowy oddalił wniosek o stwierdzenie zasiedzenia, zaś jako podstawę rozstrzygnięcia o kosztach wskazałart. 520§1 k.p.c.nie podzielając tym samym dominującej linii orzeczniczej, zgodnie z którą w sprawach o stwierdzenie nabycia własności nieruchomości przez zasiedzenie istnieje sytuacja sprzeczności interesów uczestników postępowania. Zaakcentował, że zapadłe w sprawie orzeczenie nie doprowadziło do zwiększenia bądź zmniejszenia sfery uprawnień któregokolwiek spośród uczestników postępowania.
Apelację od tego rozstrzygnięcia wnieśli wnioskodawcy zarzucając naruszenie:
-art. 339 k.c.w zw. zart. 172 k.c.poprzez przyjęcie, że domniemanie samoistności posiadania nie znajduje zastosowania w stosunkach pomiędzy współwłaścicielami,
- naruszenieart. 233§1 k.p.c.poprzez błędną ocenę materiału dowodowego wyrażająca się niezasadnym przyjęciem, że wnioskodawca nie wykazał samoistności posiadania przez okres 30 lat, podczas gdy był traktowany jako właściciel przez najbliższe otoczenie, a także przez same uczestniczki postępowania do czasu wszczęcia postępowania,
- naruszenieart. 233§1 k.p.c.poprzez błędne uznanie, że wnioskodawca powinien przechowywać dokumenty przez okres 30 lat,
- naruszenieart. 233§1 k.p.c.poprzez nieprawidłową ocenę użytych przez świadkówM. D. (3)oraz wnioskodawczynieK. D.sformułowań „opiekować się” i „administrować” podczas gdy z kontekstu wypowiedzi wynikało, że w taki sam sposób określały one charakter władztwa przez matkę wnioskodawcy –M. D. (2), będącą formalną właścicielką nieruchomości,
- naruszenieart. 245 k.p.c.poprzez nieuprawnione przyjęcie, że wnioskodawca interesował się pozostałymi nieruchomościami, podczas gdy żadne z przedstawionych pism nie zawiera jego podpisu uzasadniającego twierdzenie, że przygotowane zostało na jego prośbę lub z jego udziałem,
- naruszenieart. 229 k.p.c.poprzez jego niezastosowanie i nieuznanie za fakt nie wymagający dowodu okoliczności przyznanych przez uczestniczki postępowania w zakresie braku zainteresowania wnioskodawcy pozostałymi nieruchomościami,
- błędne ustalenie, że spotkanie rodzinne do jakiego doszło przed śmierciąM. D. (2)dotyczyło wyłącznie uregulowania kwestii związanych z administrowaniem nieruchomościami, podczas gdy na tym spotkaniuM. D. (2)dokonała nieformalnego rozporządzenia nieruchomościami, co potwierdzały zeznania uczestniczkiD. S.i późniejszy częściowy dział spadku i darowizny przez wnioskodawcę udziałów przypadających mu w nieruchomościach położonych wC.,
- niezasadne uznanie, że wnioskodawca nie zamanifestował zmiany sposobu posiadania i jedynie nią zarządzał, podczas gdy taki stan rzeczy i dokonanie nieformalnego podziału własności trzech nieruchomości był akceptowane przez pozostałych współwłaścicieli i potwierdzone dokonaniem przesunięć majątkowych w majątku między rodzeństwem.
Formułując te zarzuty domagali się zmiany zaskarżonego postanowienia poprzez uwzględnienie wniosku i zasądzenie kosztów postępowania.
Uczestniczki postępowaniaB. K.iB. C. (1)wniosły o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów postępowania.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Poczynione przez Sąd Rejonowy ustalenia fatyczne wymagają usystematyzowania i uzupełnienia, po pierwsze w zakresie stanu prawnego nieruchomości, której dotyczy wniosek.
Jest ona jest w Księdze Wieczystej Tom 28, Wykaz 945T., prowadzonej przez Sąd Rejonowy w Tarnowskich Górach. Ujawnieni w treści tej księgi współwłaściciele nieruchomościK. G. (1),F. G.iK. G. (2)nie żyją.
K. G. (1)zmarł 3 listopada 1944 roku, a spadek po nim mocą postanowienia Sądu Rejonowego w Tarnowskich Górach z dnia 7 kwietnia 1955 roku, sygn. I Ns 169/55 nabyli w częściach równychF. G.iK. G. (2)(dowód: odpis post. k. 7 akt I Ns 95/08 SR w Tarnowskich Górach).
F. G.zmarł 16 marca 1955 roku, a spadek po nim mocą postanowienia Sądu Rejonowego w Tarnowskich Górach z dnia 16 kwietnia 2008 roku, sygn. akt I Ns 95/08, nabyłaK. G. (2)(dowód: post. k. 51 akt I Ns 95/08).
K. G. (2)zmarła 27 stycznia 1962 roku, a spadek po niej mocą postanowienia Sądu Rejonowego w Chorzowie z dnia 19 października 2001 roku, sygn. akt I Ns 713/2001 nabyłaM. D. (2), która z kolei zmarła 27 czerwca 1972 roku. Spadek do niej mocą tego samego postanowienia nabyli mążF. D.oraz dzieciD. S.,G. D.iJ. D.– po 1/4 części każdy z nich (dowód: post. k. 21 akt I Ns 713/2001 SR w Chorzowie).
F. D.zmarł dnia 10 listopada 1977 roku, a spadek po nim mocą postanowienia Sądu Rejonowego w Chorzowie z dnia 22 lutego 2002 roku, sygn. akt I Ns 48/2002 nabyły dzieciD. S.,G. D.iJ. D.– po 1/3 części każde z nich (dowód: post. k. 5 akt I Ns 95/08 SR w Tarnowskich Górach, adnotacja w §1 ust 1 pkt 8 aktu notarialnego z dnia 21 sierpnia 2008 roku k. 198 akt sprawy).
J. D.zmarł 23 stycznia 2010 roku, a spadek po nim. Mocą postanowienia Sądu Rejonowego w Chorzowie z dnia 11 stycznia 2011 roku, sygn. akt I Ns 997/10 nabyła żonaB. D.oraz córkiB. K.iB. C. (1)po 1/3 części każda z nich. Mocą tego samego postanowienia spadek poB. D.zmarłej 29 czerwca 2010 roku nabyły jej córkiB. K.iB. C. (1)w częściach równych (dowód: post. k. 23 akt I Ns 997/10 SR w Chorzowie).
G. D.zmarł 10 września 2013 roku. Nie toczyło się postępowanie spadkowe dotyczące dziedziczenia po nim, nie został też sporządzony akt poświadczenia dziedziczenia.G. D.w chwili śmierci pozostawał w związku małżeńskim zK. D., który to związek został zawarty w dniu 4 czerwca 1955 roku. Z małżeństwa pochodziło troje dzieci, a to:A. D.,M. D. (1)iJ. S. (1). Innych dzieci nie pozostawił. Testamentu nie sporządził. Nikt z kręgu spadkobierców ustawowych nie składał oświadczenia o przyjęciu lub odrzuceniu spadku, nie zrzekał się dziedziczenia i nie został uznany za niegodnego dziedziczenia (dowód: odpisy aktów stanu cywilnego k. 55, 303, 452-454, zeznania wnioskodawcówM. D. (1),A. D.iJ. S. (1)na rozprawie w dniu 30 kwietnia 2015 roku - k. 477).
Odnosząc się do pozostałych ustaleń Sądu Rejonowego wskazać trzeba, że nie było w sprawie sporne, iżM. D. (2)matkaG. D.,D. S.iJ. D., była wyłączną właścicielką trzech nieruchomości. Dwie z nich położne były wC., zaś trzecia – objęta wnioskiem wT.. W okresie poprzedzającym śmierćM. D. (2)w każdej z nieruchomości zamieszkiwało jedno z jej dzieci. Nie budziło też wątpliwości, że przed śmierciąM. D. (2)na spotkaniu z udziałem dzieci, wydała dyspozycje co do dalszego władania nieruchomościami. Według ustaleń Sądu Rejonowego nieruchomości zostały wówczas przekazane do dalszego zarządzania przez każde z rodzeństwa, a podział wynikał z dotychczasowych miejsc zamieszkania. Rodzeństwo zaakceptowało to rozporządzenie i po śmierci matki zastosowało się do jej woli.
Dokonane w tej części przez Sąd Rejonowy ustalenia pomijają jednak zupełnie jednoznaczne w swojej wymowie zeznania jedynej żyjącej uczestniczki tego spotkania –D. S.. Wynika z nich, żeM. D. (2)przed śmiercią dokonała nieformalnego rozporządzenia nieruchomościami, nie zdążyła sporządzić testamentu na piśmie, lecz jej wolą było aby każde z dzieci dostało, co należy podkreślić – swój – budynek. Skutkiem tego nieformalnego rozporządzenia było to, że żadne z rodzeństwa nie interesowało się wzajemnie poszczególnymi nieruchomościami, koncentrując się na tej będącej w ich własnym posiadaniu. W szczególnościG. D.nie uzgadniał żadnych działań dotyczących zajmowanej przez siebie nieruchomości z kimkolwiek z rodzeństwa, które z kolei także nie ingerowało we władztwo nad budynkiem i gruntem objętymi wnioskiem. Co istotne, uczestniczka postępowaniaD. S.w toku zeznań wskazała, że uważała się za właścicielkę nieruchomości położonej wC.przyulicy (...), natomiast brataG. D.uważała za właściciela nieruchomości wT., gdyż taka była wola matki.
Z zeznańD. S.nie wynika przy tym, aby nieruchomości miały być oddane jedynie w zarząd poszczególnym zstępnymM. D. (2). Jedyny w tym zakresie materiał dowodowy stanowią zeznania uczestniczek postępowaniaB. K.iB. C. (1), które w swoich zeznaniach powoływały się na pośrednie, pochodzące od ich rodziców relacje rodziców co do rzekomego spotkania zstępnychM. D. (2), jakie miało mieć miejsce po jej śmierci i podczas którego, nieruchomości zostały podzielone „pod zarząd”. Zeznania te nie mogły jednak konkurować z bezpośrednimi informacjami jakie przekazała w swoich zeznaniach uczestniczka postępowaniaD. S..
Ustalając charakter władztwa nad poszczególnymi nieruchomościami Sąd Rejonowy skoncentrował się na zeznaniach świadków, wnioskodawczyni i uczestników, które posługiwały się stwierdzeniami o „zarządzaniu” i „opiece” nad poszczególnymi nieruchomościami odrębnie przez każde z rodzeństwa. Trafnie jednak zarzuca w tym aspekcie apelacja, że użycie przez świadków czy uczestników określonych sformułowań nie mogło być oceniane tylko na podstawie prawnego znaczenia tychże stwierdzeń, lecz należało je powiązać z całościowym kontekstem wypowiedzi. Podzielić w tym aspekcie należy zarzuty apelacji, że użyte przez wnioskodawczynię świadkaM. D. (3)określenie „zarząd” i „opieka” charakteryzowały w takim sam sposób władztwoM. D. (2)- właścicielki nieruchomości. Nadto świadek wyjaśniła jak rozumie te pojęcia – jako wykonywanie określonych czynności tylko we własnym interesie (dosłownie „dla siebie”). Podobnie ocenić należy akcentowane przez Sąd Rejonowy stwierdzenie wnioskodawczyniK. D., że jej mążG. D.uważa się za zarządcę. W tym zakresie wnioskodawczyni nie zeznała bowiem o faktach ale dokonała oceny określonych okoliczności faktycznych i wyciągnęła z nich wnioski, które jednak nie były zgodne z rzeczywistym charakterem władztwa.
Wskazać trzeba, że w sprawie w istocie nie było sporne to, że żadne z rodzeństwa nie ingerowało w sposób władania każdą z otrzymanych odM. D. (2)nieruchomości, nie domagało się też wzajemnych rozliczeń z tego tytułu. Okoliczność tą przyznały bowiem także uczestniczki postępowaniaB. K.iB. C. (1)(zeznania k. 258-260). Spornymi pozostawały jedynie przyczyny takiego stanu rzeczy, a to czy brak ingerencji był skutkiem umowy oddającej nieruchomości w zarząd czy też realizacji woli matki, która nieformalnie rozporządziła nieruchomościami. W tym aspekcie zaznaczenia wymaga, że charakteru władania nie mogła podważyć eksponowana przez Sąd Rejonowy korespondencja z lat 2003 – 2007. Po pierwsze nie była ona kierowana wzajemnie do współwłaścicieli lecz do podmiotu trzeciego, po wtóre w toku postępowania nie wykazano aby którekolwiek z pism zostało podpisane przezG. D.lub sporządzone za jego akceptacją, po trzecie, żadne z pism nie dotyczy nieruchomości położonej wT.. Nadto w toku postępowania nie zostało wykazane aby pisma te były sporządzone w celu realizacji jakichkolwiek roszczeń przysługujących w relacjach wewnętrznych miedzy właścicielami. Pisma te nie są zatem przeciwdowodem do twierdzeń, iż zstępniM. D. (2)wzajemnie nie ingerowali w sposób władania każdą z otrzymanych od matki nieruchomości.
Charakter władztwa wnioskodawcy nad nieruchomością objętą wnioskiem oddają też złożone w toku postępowania odwoławczego zeznaniaM. D. (1),A. D.iJ. S. (1)– następców prawnychG. D., Wynikało z nich, że wnioskodawca czuł się właścicielem, tak też traktowali go najemcy lokali od których pobierał czynsze. Dbał o czystość na terenie nieruchomości. Z własnych środków finansował zarówno bieżące naprawy jak w większe remonty, w tym remont dachu, wymianę pieców w lokalach, okien na klatce schodowej budynku. Zaciągnął w tym celu kredyt. Dbał o malowanie klatki schodowej. Rodzeństwo nie finansowało tych czynności i nie domagało się rozliczeń. SamG. D.nie ingerował przy tym w sposób władania nieruchomościami położonymi wC.. Nieruchomość przekazanaJ. D.została przejęta w zarząd państwowy, a to z tej przyczyny, że została zadłużona (zeznania świadkaM. D. (3)k. 171, zeznania wnioskodawczyniK. D.k. 220),
Stan taki trwał niewątpliwie do śmierciJ. D., to jest 23 stycznia 2010 roku. Wcześniej, notarialną umową darowizny z dnia 11 marca 1999 rokuG. D.darował swojej siostrzeD. S.jego udział wynoszący 1/3 części, w prawie własności nieruchomości położonej wC.przyul. (...). Nadto notarialnymi umowami darowizn i częściowego działu spadku z dnia 21 sierpnia 2007 roku i 21 sierpnia 2008 roku rodzeństwo zgodnie uregulowało stan prawny drugiej z nieruchomości położonej wC.poprzez przyznanie goJ. S. (2)– synowiD. S.. Nieruchomość ta w dacie zawarcia pierwszej z umów znajdowała się w zarządzieZakładu (...)wC.i posiadała nieuregulowane zadłużenie z tytułu sprawowanego przez ten podmiot zarządu (dowód: odpisy aktów notarialnych k. 194-212, w szczególności §2 ust. 1 pkt 2 umowy z dnia 6 listopada 2007 roku).
Odnosząc poczynione w sprawie ustalenia faktyczne do regulacji normujących możliwość zasiedzenia przede wszystkim podzielić należało stanowisko Sądu Rejonowego co do tego, że ustawodawca w sposób odmienny traktuje współposiadanie od posiadania indywidualnego, co wyklucza zastosowanie domniemania ustanowionego wart. 339 k.c.w sprawie o zasiedzenie przez współwłaściciela nieruchomości udziału należącego do innego współwłaściciela. Pogląd ten nie budzi wątpliwości w świetle orzecznictwa Sądu Najwyższego (por. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 2 kwietnia 2014 roku, IV CSK 412/13, Lex nr 1475180, z dnia 24 maja 2013 roku, V CSK 269/12, Lex nr 1365760, z dnia 15 maja 2013 roku, V CSK 263/13, Lex nr 1353203, z dnia 1 kwietnia 2011 roku, III CSK 184/10). Przyczyny stanowiące podstawę takiej oceny przepisów zostały w tym zakresie wyczerpująco przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia, co czyni zbędnym ich powielanie.
Rzecz jednak w tym, że wykładniaart. 339 k.c.w zw. zart. 206 k.c.nie może prowadzić do wniosku o wyłączeniu możliwości zasiedzenia przez jednego współwłaściciela udziałów innych współwłaścicieli. Różnica polega jedynie na tym, że skoro w tym wypadku samoistność współposiadania współwłaściciela nie jest objęta domniemaniem, to zgodnie z ogólnymi zasadami rozkładu ciężaru dowodu tę przesłankę powinien wykazać wnioskodawca, który w tym zakresie nie korzysta z ułatwień przysługujących władającemu cudzą nieruchomością, który nie jest jej współwłaścicielem (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 5 listopada 2014 r. III CSK 280/13 LEX nr 1621344).
Oceniając czy w sprawie mogło dojść do zasiedzenia należy przede wszystkim oceniać w jakich okolicznościach doszło do objęcia nieruchomości w posiadanie, a następnie rozważyć czy okoliczności te usprawiedliwiają przekonanie o samoistności posiadania całej nieruchomości.
W tym aspekcie utrwalonym w orzecznictwie Sądu Najwyższego jest pogląd, zgodnie z którym wejście w posiadanie nieruchomości na skutek umowy przeniesienia własności zawartej bez zachowania formy aktu notarialnego; jako rezultat nieformalnego wykonania zapisu lub w wyniku nieformalnej umowy o dział spadku, stanowi o samoistności takiego posiadania od samego początku (por. postanowienia Sądu Najwyższego z 4 października 1979 r., III CRN 163/79, OSNCP 1980, nr 5, poz. 95, z dnia 24 października 2000 r. V CKN 130/00, Lex nr 533923, z dnia 29 września 2005 roku, III CK 332/05, Lex nr 255625).
Okoliczności faktyczne rozpoznawanej sprawy pozwalają natomiast na stwierdzenie, że źródłem z którego każde z rodzeństwa wywodziło swoje prawo do spadkowych nieruchomości, było nieformalne rozporządzenie ich matkiM. D. (2)– właścicielki tychże nieruchomości. Niewątpliwe po śmierci właścicielki jej zstępni dostosowali się do jej woli przejmując władztwo nad przydzielonymi im nieruchomościami i jednocześnie zrzekając się roszczeń względem pozostałych, a tym samym uznając wzajemnie wyłączne uprawnienia pozostałych do zajmowanych przez nich nieruchomości. Świadczyło to o objęciu nieruchomości objętej wnioskiem przez wnioskodawcęG. D.w posiadanie samoistne. Ta właśnie okoliczność świadczyła o tym, że władztwo wykonywane przezG. D.względem objętej wnioskiem nieruchomości przekraczało czynności zart. 206 k.c.
Jak już wyżej wskazano tego, że nieruchomości nie zostały podzielone do zarządu dowodziły jednoznacznie przede wszystkim zeznaniaD. S.– jedynej żyjącej uczestniczki spotkania, na którymM. D. (2)dokonała nieformalnego rozporządzenia. Brak było jednocześnie podstaw do tego aby uznać, że po śmierciM. D. (2)miało miejsce spotkanie rodzeństwa dotyczące podziału nieruchomości do zarządzania, skoroD. S.zaprzeczyła aby takie spotkanie odbyło się (zeznania k. 287v).
Zatem czynności dokonywanych przezG. D., a to: zawierania umów najmu lokali i pobierania czynszów, dbania o czystość na nieruchomości, dokonywanie bieżących napraw (m. in. malowanie klatki schodowej, wymiana okien, remonty pieców kaflowych w mieszkaniach lokatorów) jak zasadniczych remontów, w tym dwukrotnych remontów dachu, w okolicznościach sprawy nie można było określić jako czynności zleconego czy też ustawowego zarządu zwłaszcza, że były one finansowane także z własnych środkówG. D.. Opisane działania uznać należało za zachowania właścicielskie, dokonywane we własnym imieniu i na własną rzecz. Z uwagi na okoliczności w jakich nastąpiło wejście w posiadanie nieruchomości, nie były tu wymagane dalsze szczególne wyrazy manifestacji tego, że nie działania te nie stanowią jedynie realizacji uprawnienia zart. 206 k.c.Stanowczego podkreślenia wymaga tu bowiem, że od początku źródłem władztwaG. D.nad nieruchomością nie była współwłasność lecz nieformalne rozporządzenie majątkiem dokonane przez właścicielkę za jej życia, do której dostosowali się jej zstępni.
Zatem w sprawie udowodniono posiadanie nieruchomości prezdG. D.wyłącznie dla siebie, tj. z wolą odsunięcia pozostałych współwłaścicieli od współposiadania i współkorzystania.
Konkludując, co najmniej od 27 czerwca 1972, to jest śmierciM. D. (2), pozostali współwłaściciele nie władali i nie mieli potencjalnej możliwości władania nieruchomością objętą wnioskiem. Samoistnym posiadaczem ich udziałów był bowiemG. D.. Pozwalało to na stwierdzenie zasiedzenia w myślart. 172 k.c.w zw. zart. 9 ustawy z dnia 28 lipca 1990 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny(Dz.U. nr 55, poz. 321). Niewątpliwe objęcie nieruchomości w posiadanie w złej wierze sprawiało, że czas potrzebny na stwierdzenie zasiedzenia wynosił 30 lat, a zatem upłynął z dniem 27 czerwca 2002 roku. Wobec tego zasiedzenie udziałów współwłaścicieliD. S.iJ. D.nastąpiło z dniem 28 czerwca 2002 roku.
Jako, że okoliczności sprawy nie wskazywały aby czynności właścicielskie względem nieruchomości wykonywała takżeK. D.– żonaG. D., stwierdzenie zasiedzenia nastąpić mogło jedynie na rzeczG. D.. Tylko on spełnił bowiem przesłanki określone wart. 172 k.c.Nie wyłączało to objęcia nabytego w ten sposób przedmiotu majątkowego wspólnością ustawową, co jednak nie zmieniało faktu, że stwierdzenie zasiedzenia mogło nastąpić tylko na rzecz samoistnego posiadacza rzeczy. Nie można bowiem utożsamiać samego sposobu stwierdzenia nabycia prawa (stwierdzenia zasiedzenia własności) ze skutkami prawnymi takiego nabycia w systemie małżeńskiej wspólności majątkowej (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 28 lutego 1978 roku, III CZP 7/78, OSNC 1978/9/153).
Z tych też względów Sąd Okręgowy zmienił zaskarżone postanowienie uwzględniając wniosek w części dotyczącej zasiedzenia na rzeczG. D., a to na podstawieart. 386§1 k.p.c.w zw. zart. 13§2 k.p.c.
Orzekając o kosztach postępowania pierwszoinstancyjnego Sąd Okręgowy miał na względzie, że sprawy o stwierdzenia nabycia własności rzeczy przez zasiedzenie należą do tej kategorii spraw, w których interesy uczestników są sprzeczne w rozumieniuart. 520§3 k.p.c.Sprzeczność co do wyniku sprawy oczekiwanego przez wnioskodawcę i uczestnika postępowania jest tu wyraźna (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 26 lipca 2012 roku, II CZ 86/12, Lex nr 1228797). Jednakże pomimo oddalenia wniosku w części dotyczącej stwierdzenia zasiedzenia na rzeczK. D.Sąd Okręgowy nie znalazł podstaw do obciążania jej obowiązkiem zwrotu kosztów postępowania na rzecz uczestniczek postępowaniaB. C. (1)iB. K.. Oddalenie wniosku związane było bowiem jedynie z formalnymi wymogami stwierdzenia zasiedzenia. W istocie bowiem sporne udziały weszły do majątku wspólnegoK.iG. D., jednakże z opisanych wyżej przyczyn, okoliczność ta nie podlegała wyartykułowaniu w sentencji orzeczenia. Zatem pomimo formalnego oddalenia wniosku wnioskodawczyni nabyła udział w prawie, którego dotyczyło postępowanie, kosztem uczestniczek postępowaniaB. C. (1)iB. K.. Przemawiało to przeciwko obciążaniu wnioskodawczyniK. D.obowiązkiem zwrotu kosztów na rzecz wskazanych uczestniczek, co z kolei przemawiało za oddaleniem ich wniosku o zasądzenie tychże kosztów.
W pozostałej części, to jest dotyczącej stwierdzenia zasiedzenia na rzeczK. D., apelacja jako bezzasadna podlegała oddaleniu, a to na podstawieart. 385 k.p.c.w zw. zart. 13§2 k.p.c.
Orzekając o kosztach postępowania odwoławczego Sąd Okręgowy miał na względzie, że także w i tym postępowaniu pomimo częściowego oddalenia apelacji, w istocie wszyscy wnioskodawcy nabyli prawo majątkowe kosztem uczestniczek postępowaniaB. C. (1),B. K.iD. S., co przemawiało za zastosowaniem zasady zart. 520§3 k.p.c.Uwzględniając jednak stanowisko w sprawie i postawę uczestniczki postępowaniaD. S., która przychyliła się do wniosku i złożyła zeznania umożliwiające stwierdzenie zasiedzenie, Sąd Okręgowy za zasadne uznał odstąpienie od obciążania jej kosztami tego postępowania, a to zgodnie zart. 102 k.p.c.stosowanym odpowiednio w postępowaniu nieprocesowym (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 2 marca 2012 roku,. II CZ 170/11, Lex nr 1170229). Okoliczności takie nie zachodziły natomiast w przypadku uczestniczek postępowaniaB. C. (1)iD. S.od których Sąd Okręgowy zasądził na rzecz wnioskodawców solidarnie poniesioną przez nich kwotę opłaty od apelacji (2.000 zł) oraz wynagrodzenia pełnomocnika w wysokości stawki minimalnej (900 zł) odpowiedniej do wartości przedmiotu zasiedzenia wynoszącej 200.000 złotych, zgodnie z§7 ust. 1 pkt 1w zw. 6pkt 6 i §12 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu(Dz. U. z 2013 roku, poz. 490).
SSR del. Marcin Rak SSO Krystyna Wiśniewska – Drobny SSO Gabriela Sobczyk

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy w Gliwicach
date: '2015-05-12'
department_name: III Wydział Cywilny Odwoławczy
judges:
- Krystyna Wiśniewska-Drobny
- Marcin Rak
- Gabriela Sobczyk
legal_bases:
- art. 206 k.c.
- art. 520§1 k.p.c.
- art. 9 ustawy z dnia 28 lipca 1990 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny
- pkt 6 i §12 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września
  2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb
  Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu
recorder: Aleksandra Sado-Stach
signature: III Ca 1727/14
```