You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygnatura akt VI Ka 775/15

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia6 listopada 2015r.
Sąd Okręgowy w Gliwicach, Wydział VI Karny Odwoławczy w składzie:
Przewodniczący SSO Marcin Schoenborn (spr.)
Sędziowie SSR del. Małgorzata Peteja-Żak
SSO Grzegorz Kiepura
Protokolant Marzena Mocek
przy udziale Elżbiety Ziębińskiej
Prokuratora Prokuratury Okręgowej
po rozpoznaniu w dniu 6 listopada 2015 r.
sprawy
1.S. Ł.ur. (...)wT.,
synaS.iF.
oskarżonego zart. 291§1 kk,art. 286§1 kkw zw. zart. 270§1 kkw zw. zart. 11§2 kk
2.S. Ś.ur. (...)wP.,
synaR.iB.
oskarżonego zart. 291§1 kk,art. 286§1 kkw zw. zart. 270§1 kkw zw. zart. 11§2 kk
3.A. P.ur. (...)wJ.,
synaA.iU.
oskarżonego zart. 291§1 kk,art. 286§1 kkw zw. zart. 270§1 kkw zw. zart. 11§2 kk,art. 286§1 kk
na skutek apelacji wniesionych przez obrońców oskarżonych
od wyroku Sądu Rejonowego w Rudzie Śląskiej
z dnia 30 kwietnia 2015 r. sygnatura akt VI K 409/13
na mocyart. 437 kpk,art. 438 kpk,art. 636 § 1 i 2 kpk

1
zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że:

- w pkt 7 zalicza na poczet wymierzonej oskarżonemuS. Ś.kary grzywny dodatkowo okres jego rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie od dnia 27 października 2005 r. do dnia 2 listopada 2005 r. i uznaje tego rodzaju karę za wykonaną do wysokości 16 (szesnastu) stawek dziennych,
- w pkt 7 zalicza na poczet wymierzonej oskarżonemuA. P.kary grzywny dodatkowo okres jego rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie w dniu 9 listopada 2005 r. i uznaje tego rodzaju karę za wykonaną do wysokości 4 (czterech) stawek dziennych,
- w pkt 8 podwyższa opłaty wymierzone oskarżonym,S. Ł.do kwoty 1.020 (tysiąc dwadzieścia) złotych, aS. Ś.iA. P.do kwot po 600 (sześćset) złotych;

2
w pozostałej części zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy;

3
zasądza od oskarżonych na rzecz Skarbu Państwa wydatki postępowania odwoławczego w przypadających na nich częściach, tj. kwoty po 6,66 zł (sześć złotych sześćdziesiąt sześć groszy) oraz wymierza im opłaty za II instancję,S. Ł.w kwocie 1.020 (tysiąc dwadzieścia) złotych, aS. Ś.iA. P.w kwotach po 600 (sześćset) złotych.

Sygn. akt VI Ka 775/15

UZASADNIENIE
wyroku Sądu Okręgowego w Gliwicach z dnia 6 listopada 2015 r. w części dotyczącejA. P.sporządzone stosownie doart. 423 § 1a kpkw zw. zart. 458 kpkna wniosek obrońcy tego oskarżonego
Sąd Rejonowy w Rudzie Śląskiej wyrokiem z dnia 30 kwietnia 2015 r. sygn. akt VI K 409/13 oskarżonegoA. P.wraz z oskarżonymiT. S.,S. Ł.iS. Ś.w miejsce czynów im zarzucanych w pkt I i II aktu oskarżenia (odpowiednio zart. 291 § 1 kki zart. 286 § 1 kkiart. 270 § 1 kkw zw. zart. 11 § 2 kk) uznał za winnych popełnienia jednego przestępstwa ciągłego zart. 291 § 1 kkiart. 286 § 1 kkw zw. zart. 270 § 1 kkw zw. zart. 11 § 2 kkw zw. zart. 12 kkpolegającego na tym, że działając wspólnie i w porozumieniu, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z góry powziętego zamiaru w okresie pomiędzy 6 a 16 lutego 2003 r. wR.i innej nieustalonej miejscowości: oskarżonyT. S.nabył od nieustalonej osoby samochód markiV. (...)model(...)onumerze rej. (...)o wartości 60.000 zł, wiedząc, że pojazd pochodzi z kradzieży, której to kradzieży z włamaniem dokonano w nocy z 6 na 7 lutego 2003r. w miejscowościP., zaś oskarżeniS. Ł.,S. Ś.,A. P.w dniu 16 lutego 2013 r. wR.działając wspólnie i w porozumieniu ze sobą oraz zA. K.iD. T.pomogliT. S.w zbyciu pochodzącego z kradzieży pojazdu – samochodu osobowego markiV. (...)model(...)onumerze rej. (...)o wartości 60.000 zł, w ten sposób, że doprowadzili do zamiany samochodów z osobami wskazanymi przezT. S.posługując się dostarczonymi przezT. S.podrobionymi dokumentami w postaci: odprawy celnej, holenderskiego dowodu rejestracyjnego, umowy sprzedaży, zielonej karty, tłumaczenia tych dokumentów na język polski, zaświadczenia o przeprowadzonych badaniach technicznych tego pojazdu, oznaczonego już wówczas nr rej(...), przy zawieraniu umowy zamiany samochodów markiV. (...)nr rej. (...)orazV. (...)model(...)nr rej.(...), wprowadzili dokonującą zamiany właścicielkę samochoduV. (...)D. S. (1)w błąd co do osoby faktycznego właściciela oraz źródła pochodzenia samochoduV. (...)doprowadzając ją do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w postaci pieniędzy w kwocie 5.000 zł oraz przeniesienia własności samochodu markiV. (...)onumerze rej. (...), który to samochód następnie nabył oskarżonyA. P.. Za ten czyn Sąd Rejonowy na mocyart. 286 § 1 kkw zw. zart. 11 § 3 kkwymierzył oskarżonemuA. P.karę 8 miesięcy pozbawienia wolności, której wykonanie w oparciu oart. 69 § 1 i 2 kkoraz70 § 1 pkt 1 kkwarunkowo zawiesił na okres 2 lat próby. Na mocyart. 33 § 2 kkorzekł też wobec tego oskarżonego karę grzywny w wymiarze 80 stawek dziennych, ustalając wysokość jednej stawki dziennej na kwotę 30 złotych, na poczet której w pkt 7 wyroku z powołaniem się na przepisart. 63 § 1 kkzaliczył okres jego pozbawienia wolności w sprawie przypadający na dzień 8 listopada 2005 r. uznając tę karę za wykonaną w ilości 2 stawek dziennych. Na mocyart. 46 § 1 kkzobowiązał też oskarżonegoA. P., by z oskarżonymiS. Ł.,S. Ś.iT. S.naprawił w części szkodę poprzez solidarną zapłatę na rzecz pokrzywdzonejD. S. (1)kwoty 3.666,67 złotych.
Sąd Rejonowy uniewinnił natomiast oskarżonegoA. P., podobnie jak oskarżonegoT. S., od popełnienia zarzuconego w pkt III aktu oskarżenia czynu zart. 286 § 1 kkpolegającego na tym, że w dniu 12 sierpnia 2004 r. wG.działając wspólnie i w porozumieniu w celu osiągnięcia korzyści majątkowej w postępowaniu sądowym o sygn. akt. I C 723/04 prowadzonym przed Sądem Rejonowym w Gliwicach podając fałszywe okoliczności wejścia w posiadanie samochoduV. (...)o numerze rejestracyjnym(...)oraz posługując się fałszywą umową sprzedaży ww pojazdu uzyskali korzystne dla siebie orzeczenie, czym doprowadziliD. S. (1)do niekorzystnego rozporządzenia własnym mieniem w postaci pieniędzy w kwocie 6000 złotych.
Z kolei w ramach rozstrzygnięcia o kosztach w pkt 8 wyroku Sąd Rejonowy na podstawieart. 627 kpki wskazanych przepisówustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnychzasądził od oskarżonegoA. P.na rzecz Skarbu Państwa wydatki w kwocie 127,77 złotych oraz opłatę w kwocie 480 złotych.
Od powołanego wyroku, który dotyczył równieżJ. M., uniewinnionego od popełnienia zarzucanych mu czynów z pkt I i II aktu oskarżenia, a których miał się dopuścić wspólnie i w porozumieniu z pozostałymi oskarżonymi, wywiedzione zostały jedynie apelacje na korzyść oskarżonychS. Ł.,S. Ś.iA. P.przez ich obrońców. Zatem uprawomocnił się on bez zaskarżenia w części uniewinniającej oskarżonychJ. M.,T. S.iA. P.oraz w części skazującego w odniesieniu do oskarżonegoT. S..
ObrońcaA. P.zaskarżając więc orzeczenie w części skazującego tego oskarżonego, zarówno co do winy i kary, zarzucił mu:

1
błąd w ustaleniach faktycznych mający wpływ na treść zaskarżonego wyroku polegający na przyjęciu, że oskarżony dopuścił się przypisanego mu czynu, podczas gdy zebrany w sprawie materiał dowodowy, w szczególności konsekwentne, spójne i logiczne wyjaśnienia oskarżonego, nie wykazał w żaden sposób, aby oskarżony działał wspólnie i w porozumieniu z wymienionymi osobami, a także nie potwierdził, że oskarżony dopuścił się przypisanego mu czynu,

2
obrazę przepisów postępowania, która miała wpływ na treść zaskarżonego wyroku, a toart. 5 § 2 kpkiart. 7 kpkpoprzez zastosowanie przez Sąd Rejonowy nieobiektywnej i zupełnie dowolnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, uznanie za wiarygodne dowodów przemawiających wyłącznie na korzyść oskarżonego przy jednoczesnym i konsekwentnym pomijaniu wszelkich źródeł dowodowych wskazujących jego niewinność, w tym zdyskredytowanie dowodów w postaci spójnych, konsekwentnych i logicznych wyjaśnień oskarżonego, rozstrzygnięcie nieusuwalnych wątpliwości na niekorzyść oskarżonego oraz nieustalenie, w sposób prawidłowy rzeczywistego stanu faktycznego sprawy.

Z powołaniem się zaś na te zarzuty wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonegoA. P.od przypisanego mu czynu, względnie uchylenie zaskarżonego wyroku (zapewne w zaskarżonej części) i przekazanie sprawy (pewnie w wynikającym z tego zakresie, a więc co do czynów z pkt I i II aktu oskarżenia) do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji.
Sąd Okręgowy w Gliwicach zważył, co następuje.
Apelacja obrońcyA. P.nie była zasadną, toteż nie mogła być uwzględnioną. Nie było zatem podstaw, by wyrok w zaskarżonej przez niego części skorygować w postulowany sposób, a więc poprzez uniewinnienie oskarżonegoP.od zarzutów z pkt I i II aktu oskarżenia, względnie orzec kasatoryjnie i w odniesieniu do obu tych czynów sprawę przekazać do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. Nie mniej w następstwie wywiedzenia środka odwoławczego na korzyść oskarżonegoA. P., orzekając w granicach zaskarżenia, należało zmienić skarżone orzeczenie w zakresie rozstrzygnięcia opartego o przepisart. 63 § 1 kkzawarte wpkt 7oraz na zasadzieart. 16 ust. 2 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnychpoprawić błędnie ustaloną przez Sąd Rejonowy wpkt 8wysokość opłaty wymierzonej wskazanemu oskarżonemu.
Ustosunkowując się w pierwszej kolejności do zarzutów apelacji obrońcyA. P.i argumentacji na ich uzasadnienie przywołanej, wskazać trzeba, iż wbrew jego przekonaniu Sąd merytoryczny starannie i w prawidłowy sposób przeprowadził postępowanie dowodowe, a zgromadzony materiał dowodowy poddał następnie rzetelnej ocenie, wyprowadzając z niego trafne wnioski końcowe. Tok rozumowania i sposób wnioskowania Sądu Rejonowego przedstawiony w pisemnych motywach zaskarżonego wyroku jest prawidłowy pod względem logicznym i zgodny ze wskazaniami wiedzy oraz doświadczenia życiowego. Sąd odwoławczy nie doszukał się najmniejszych podstaw do odmiennej od dokonanej przez Sąd pierwszej instancji oceny dowodów, ani też do zakwestionowania trafności jego ustaleń faktycznych. Sąd Rejonowy dochodząc do ostatecznych wniosków nie przekroczył bowiem ram swobodnej oceny dowodów, jak i nie popełnił innych uchybień prawa procesowego, które mogłyby rzutować na treść wydanego przez niego merytorycznego rozstrzygnięcia. Prawidłową była również ocena prawna czynu przypisanego oskarżonemuP.przez Sąd pierwszej instancji. Także uzasadnienie wyroku czyni zadość ustawowym wymogom określonym wart. 424 kpk. Sąd Rejonowy wskazał w nim na jakich oparł się dowodach, dlaczego dał im wiarę oraz z jakich przyczyn odmówił wiary dowodom przeciwnym.
Apelacja skupiała się na podważaniu ustaleń Sądu I odnoszących się do czynu przypisanego oskarżonemuP.. W istocie wedle obrońcy Sąd Rejonowy miał wadliwie ustalić, iżA. P.miał swój udział w zamianie przedmiotowych samochodów, a miało to być wynikiem dowolnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego, nieuwzględniającej wszystkich okoliczności sprawy, konkretnie tych przemawiających na korzyść tego oskarżonego, nadto rozstrzygnięcia na jego niekorzyść pojawiających się w sprawie wątpliwości. Uważa tak naprawdę skarżący, powołując się konkretnie na wyjaśnieniaA. P., że jego rola w wydarzeniach zaistniałych po kradzieżyV. (...)na szkodęO. C., a mających związek z zamianą tego pojazdu już jako rzekomo pochodzącego z innego, acz legalnego źródła, naV. (...)zD. S. (2), ograniczać się miała jedynie do nabycia drugiego z aut dopiero po tej zamianie i to bez świadomości, że w rozliczeniu za nie wskazana pokrzywdzona uzyskała kradziony pojazd. Tymczasem nie może budzić wątpliwości, że dla Sądu Rejonowego nieakceptowany przez apelującego szeroko rozumiany udział oskarżonegoP.w rzeczonej transakcji zamiany, będący podstawą przypisania mu przestępstwa zart. 291 § 1 kkiart. 286 § 1 kkiart. 270 § 1 kkw zw. zart. 11 § 2 kkw zw. zart. 12 kkjako popełnionego we współsprawstwie z innymi zaangażowanymi w nią osobami po stronie zbywającejV. (...), wyrażać miał się w pierwszej kolejności jego uczestnictwem wraz zT. S.w dostarczeniu tegoż kradzionego pojazdu z przerobionymi oznaczeniem identyfikacyjnym oraz nieautentyczną dokumentacją wskazującą na jego pochodzenie z importu z Holandii oraz autentyczność oznaczeń identyfikacyjnych i ze świadomością tych okolicznościS. Ł., który miał już konkretnie z wykorzystaniem przysłowiowego słupa, na podstawie informacji przekazanych m.in. przezA. P., doprowadzić do dopełnienia formalności z kontrahentem. W dalszej zaś kolejności oskarżonyP.już we własnym interesie miał skonsumowań owoc tej transakcji poprzez zakup za cenę istotnie niższą od rynkowej tak pozyskanegoV. (...).
Przypomnieć więc należy apelującemu, że zarzut błędu w ustaleniach faktycznych jest słuszny tylko wówczas, gdy zasadność ocen i wniosków wyprowadzonych przez sąd orzekający z okoliczności ujawnionych w toku przewodu sądowego nie odpowiada prawidłowości logicznego rozumowania, nie może on natomiast sprowadzać się do samej polemiki z ustaleniami sądu wyrażonymi w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, koniecznym jest zaś wykazanie, jakich mianowicie konkretnych uchybień w zakresie zasad logicznego rozumowania dopuścił się sąd w ocenie zebranego materiału dowodowego (por. wyrok SN z 23 marca 1974 r., II KR 355/74, OSNPG 1975/9/84). Z kolei zarzut naruszeniaart. 7 kpknie może ograniczać się do wskazania wadliwości sędziowskiego przekonania o wiarygodności jednych, a niewiarygodności innych źródeł czy środków dowodowych, lecz powinien wykazywać konkretne błędy w samym sposobie dochodzenia do określonych ocen, przemawiające w zasadniczy sposób przeciwko dokonanemu rozstrzygnięciu. W grę może wchodzić np. pominięcie istotnych środków dowodowych, niedostrzeżenie ważnych rozbieżności, uchylenie się od oceny wewnętrznych czy wzajemnych sprzeczności (por. postanowienie SN z 26 lipca 2007 r., IV KK 175/07, OSNwSK 2007/1/1738; wyrok SA Katowice z 20 grudnia 2007 r., II AKa 381/07, Prok.i Pr.-wkł. 2008/9/31). W procesie nie chodzi bowiem o to, czy zeznania są nieprzekonujące dla strony, lecz o to, czy są one przekonujące lub nie dla sądu w kontekście całokształtu materiału dowodowego. Sama odmienność przekonania obrońcy w danej kwestii nie jest zaś obrazą prawa (por. postanowienie SN z 13 listopada 2007 r., V KK 257/07, LEX nr 332945). Przekonanie sądu o wiarygodności jednych dowodów i niewiarygodności innych pozostaje zatem pod ochronąart. 7 kpk, jeśli jest poprzedzone ujawnieniem w toku rozprawy głównej całokształtu okoliczności sprawy, stanowi wyraz rozważenia wszystkich okoliczności przemawiających na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego i jest zgodne ze wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego, a nadto zostało wyczerpująco i logicznie uargumentowane w uzasadnieniu wyroku (por. wyrok SN z 20 września 2007 r., SNO 57/07, LEX nr 471827; wyrok SN z 13 maja 2008 r., V KK 435/07, LEX 398541; wyrok SA Łódź z 13 listopada 2008 r., II AKa 176/03).
Skarżący zdaje się też nie do końca rozumieć istotę przepisuart. 410 kpk, który nakazuje, by podstawę wyroku stanowił całokształt okoliczności ujawnionych w toku rozprawy. Przepis ten określa podstawę dowodową wyroku. Sąd rozstrzyga w sprawie, przyjmując za podstawę swej decyzji całokształt okoliczności, ale tylko tych, które zostały ujawnione w toku rozprawy głównej, nawet jeżeli nie będą one stanowiły podstawy ustaleń faktycznych. Ujawnienie okoliczności następuje zaś w drodze przeprowadzenia dowodów. Całokształt okoliczności jako podstawa wyroku oznacza więc, że orzekający sąd rozstrzygając w sprawie rozważyć musi wszystkie okoliczności, jakie zostały ujawnione, zgodnie z prawem procesowym, w toku rozprawy (art. 4 kpk), ocenić je zgodnie z wymogami określonymi wart. 7 kpk, a następnie dokonać ustaleń dotyczących okoliczności istotnych w sprawie, wynikających z dowodów uznanych przez siebie za wiarygodne, ewentualnie z uwzględnienieart. 5 § 2 kpk(por. wyrok SN z 26 sierpnia 1998 r., IV KKN 324/98, Prok.i Pr.-wkł. 1999/1/13).Art. 410 kpknakazujący uwzględnienie całokształtu okoliczności ujawnionych na rozprawie, nie może być zatem rozumiany w ten sposób, że każdy z przeprowadzonych dowodów ma stanowić podstawę ustaleń sądu. Byłoby to oczywiście niemożliwe, gdy z różnych dowodów wynikają wzajemnie sprzeczne okoliczności. Nie można więc zarzutu opierać na tym, iż pewne dowody nie stanowiły podstawy ustaleń, jeżeli sąd rozważył je i ocenił ich znaczenie w sposób określony wart. 7 kpk(por. wyrok SA w Krakowie z 6 marca 2014 r., II AKa 279/13, KZS 2014/4/49).
Podkreślenia jeszcze wymaga, iż w okolicznościach niniejszej sprawy Sąd Rejonowy poczynił pewne ustalenia faktyczne wskazujące na sprawstwo i winę oskarżonego. To, iż były niekorzystne dla oskarżonego nie oznaczało jednak, iż Sąd pierwszej instancji uchybił regule wyrażonej wart. 5 § 2 kpk. W sytuacji, gdy określone ustalenia co do faktów zależne są od dania wiary takiej lub innej grupie dowodów nie można mówić o naruszeniu normyart. 5 § 2 kpk, zaś ewentualne zastrzeżenia w zakresie wiarygodności konkretnego dowodu lub grupy dowodów można rozstrzygać wyłącznie na płaszczyźnie pozostania przez sąd w granicach sędziowskiej swobody ocen wynikającej zart. 7 kpklub też przekroczenia tej granicy (por. postanowienie SN z 9 maja 2006 r., II KK 254/05, OSNwSk 2006/1/980). Regulacjeart. 7 kpkiart. 5 § 2 kpkmają charakter rozłączny. Problem wiarygodności danego dowodu musi być stanowczo rozstrzygnięty na płaszczyźnieart. 7 kpk, zaś stosowanie regułyin dubio pro reo(art. 5 § 2 kpk) powinno odnosić się tylko do nie dających się usunąć wątpliwości w sferze faktów. Tego rodzaju wątpliwości nie mogą się zaś wiązać z kwestią oceny wiarygodności określonego dowodu (por. wyrok S.A. w Gdańsku, II AKa 90/10, POSAG 2011/1/100-122).
Naruszenia powołanych wyżej zasad w odniesieniu do kwestii odpowiedzialnościA. P.za przypisano mu przestępstwo nie sposób zaś dopatrzeć się analizując przebieg postępowania, zapadły wyrok oraz pisemne motywy zaskarżonego orzeczenia. Również apelujący nie wskazał dających się zaakceptować racji świadczących o przekroczeniu przez Sąd pierwszej instancji granic swobodnej oceny dowodów, w szczególności poprzez wnioskowanie nielogiczne, sprzeczne z zasadami doświadczenia życiowego i wskazaniami wiedzy, bądź też poczynienie ustaleń nie znajdujących odzwierciedlenia w treści przeprowadzonych dowodów. Analiza apelacji wskazuje wręcz, iż argumentacja w niej przywołana na uzasadnienie podniesionych zarzutów, ogranicza się w istocie do polemiki ze stanowczymi ustaleniami Sądu pierwszej instancji i to na domiar opartej na wybiórczo przywołanych okolicznościach wynikających ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, niekoniecznie też adekwatnych z rzeczywistością.
Nie dostrzegł skarżący, iż wyjaśnienia oskarżonegoP.wcale w toku postępowania nie były konsekwentne. To, iż podczas każdego z przesłuchań nie przyznawał się do winy, nie może o tym świadczyć, gdy już w śledztwie w dniu 9 listopada 2005 r. podczas składania pierwszych wyjaśnień, tak na Policji, jak i początkowo przed Prokuratorem, twierdził, iż przedmiotowegoV. (...)kupił z ogłoszenia, a do transakcji doszło na jednej ze stacji paliw wG.w warunkach, które nie pozwalały mu przyjrzeć się sprzedającym, toteż deklarował, iż nie byłby ich w stanie rozpoznać. Dopiero w trakcie czynności przeprowadzanej przez Prokuratora naszła go refleksja i przyznał się, że kłamał w uzgodnieniu zT. S., wskazując jednocześnie, że auto nabył faktycznie od tegoż mężczyzny oraz chłopaka o imieniuS., zapewniając jednak przy tym, iż nie było mu znanym inne jego pochodzenie, jak to udokumentowane w umowie kupna-sprzedaży zawartej w dniu 16 lutego 2003 r., wedle której auto sprzedane zostało za cenę 18.000 złotych niejakiemuD. T.. Dopiero tej wersji konsekwentnie się trzymał do końca postępowania przed Sądem Rejonowym.
Przyznanie się do kłamstwa i to nawet w czasie, w którym oskarżonyP.nie tylko, że nie dysponował już samochodem nabytym w deklarowanych ostatecznie przez siebie okolicznościach, co również zgodził się za odpowiednią gratyfikacją finansową uznać roszczenieD. S. (1)o ustalenie, że jest ona dalej właścicielem przedmiotowegoV. (...), a miało to miejsce w grudniu 2004 r. przed Sądem Rejonowym w Gliwicach w sprawie o sygn. akt I C 723/04, choć nie omieszkał przy tym twierdzić, iż wcześniejszego świadomego zafałszowania rzeczywistości dopuszczał się w interesie, by nabytego auta nie stracić, temu zaś miało służyć uzgodnienie zT. S., podważało istotnie wiarygodnośćA. P.jako osobowego źródła dowodowego. Już tylko na tej podstawie uprawnionym było co najmniej powątpiewać w prawdomówność oskarżonegoP.również co do tych okoliczności, które podtrzymywał do końca postępowania.
Oczywiście jest prawdą, iż podobnie zaangażowanieA. P.opisywał oskarżonyS.. Twierdził on bowiem, że nabywcęV. (...)znalazł już po zamianie przedmiotowych aut.
Sąd Rejonowy dysponował jednak stanowczymi i konsekwentnymi wyjaśnieniamiS. Ł., które wskazywały, tak jak to ustalił Sąd Rejonowy, że oskarżonyP.w nabycieV. (...)zaangażował się zdecydowanie wcześniej, konkretnie w czasie, w którym pojawiła się możliwość jego uzyskania w wyniku zamiany z innym autem, które było kradzione, miało przerobione oznaczenie identyfikacyjne i tzw. lewe papiery, a następnie za jego nabycie zapłacił cenę rzędu 12.000-14.000 złotych, nie tylko więc nieprzystającą do wartości rynkowej pojazdu, co również istotnie niższą od tej wskazanej w umowie, którą rzekomo miał formalnie zawrzeć w dniu 20 lutego 2003 r. zD. T., ta bowiem opiewała na kwotę 18.000 złotych (k. 107), a więc tożsamą z ceną w dokumencie potwierdzającym uprzednie nabycie auta w dniu 16 lutego 2003 r. przez w/w sprzedającego. Wprost z wyjaśnieńS. Ł.wynikało, że oskarżonyP.wraz zT. S.dostarczył muV. (...)na potrzeby późniejszej zamiany, co do której obaj mężczyźni mieli udzielić też instruktażu, a w toku której bezsprzecznie użyto również udostępnionej przy przekazaniu aut sfałszowanej dokumentacji zakłamującej pochodzenie auta. Był również tym, który jeszcze w tym samym dniu, w którym do owej zamiany doszło, zainteresował się uzyskanym w jej wynikuV. (...). Pojawił się zT. S.w umówionym miejscu, gdzie auto zostało dostarczone przezS. Ł., chciał się mu przyjrzeć. WyjaśnieniaŁ.logicznie i pewnie wskazywały zatem, żeA. P.musiał być tym, który wiedział i akceptował, że wyrażona z góry chęć nabycia przez niego pojazdu następnie uzyskanego w wyniku zamiany, nawet poniżej jego wartości oszacowanej przy okazji poprzedniej transakcji, nie wspominając, że zdecydowanie poniżej wartości rynkowej, również przy uwzględnieniu uszkodzenia jednej z poduszek powietrznych, co w istocie sam przyznawał, posłużyć musi tym, którzy go w to wszystko zaangażowali, do spieniężenia nielegalnie pozyskanegoV. (...), najpierw poprzez wyłudzenie „legalnego” auta, a następnie jego szybkie zbycie osobie trzeciej mogącej potencjalnie powoływać się na dobrą wiarę i nabycie prawa własności od nieuprawnionego. Inaczej nie miałby powodów aż tak żywnie interesować się zamianą pojazdów, a w świetle relacjiŁ.tak być musiało. Siłą rzeczy musiał więc też sobie zdawać sprawę z tego, iż zamiana obliczona jest na ukrycie rzeczywistego pochodzeniaV. (...). Inaczej w transakcję nie angażowana byłaby osoba, która miała być jedynie figurantem, a że taki właśnie charakter musiał mieć osobnik, od którego formalnie kupowałV. (...)ze świadomością, że transakcji dopełnia z kimś innym, tak naprawdę nawet w swych wyjaśnieniach się skutecznie nie wyparł. Jest też tak, że każdy odrobinę rozgarnięty mężczyzna już w 2003 r., a już na pewno rozeznany w transakcjach samochodowych, a za takiego w świetle dokumentacji pozyskanej z Wydziału(...)Urzędu Miejskiego wG.niewątpliwie uchodził oskarżonyP., musiał wiedzieć, że bez nieautentycznej dokumentacji i dostosowanych do niej oznaczeń identyfikacyjnych auta nie da się zafałszować jego pochodzenia.
Sąd Okręgowy nie tylko zaś aprobuje przekonanie Sądu Rejonowego, że wyjaśnieniaS. Ł.wraz z zabezpieczoną dokumentacją dowodziły wprost okoliczności wskazujących na sprawstwo i winę oskarżonegoP.w zakresie przypisanego mu zaskarżonym wyrokiem czynu, co również w pełni zgadza się z zaprezentowaną w pisemnych motywach tego orzeczenia wszechstronną i wnikliwą oceną jego wyjaśnień uznanych za w pełni wiarygodne, przeciwko której apelujący tak naprawdę nie przedstawił żadnych argumentów mających świadczyć o dowolności stanowiska instancji merytorycznej w tym zakresie.
Nie jest przecież prawdą, że wyjaśnieniaŁ.są nielogiczne, jak gołosłownie i bezrefleksyjnie twierdził apelujący. Co więcej mają one wsparcie we wskazaniach doświadczenia życiowego. Tak też właśnie, jak odbyć się to miało z udziałem oskarżonegoP., „upłynniało” się kradzione samochody. Poza tym Sąd Rejonowy wyjaśnieniaT. S.w zakresie nie przystającym do wyjaśnieńŁ.uznał za niewiarygodne. Nie sposób zaś skutecznie powoływać się na relacjeT. S.również w tych ich niewiarygodnych fragmentach, gdy jednocześnie nawet nie próbuje się podważać takiej ich oceny. Fakt zaś, iż relacjeS. Ł.wskazujące na zakres zaangażowania sięA. P.w zamianę przedmiotowych pojazdów, znacząco wykraczający ponad to, co wynikało z samych dokumentów, w szczególności umowy kupna-sprzedaży z dnia 20 lutego 2003 r., były w realiach sprawy odosobnione, nie mógł sam przez się czynić je niewiarygodnymi w całokształcie zaprezentowanych powyżej okoliczności, jak i tego, że nikt pozaT. S.iS. Ł.nie musiał być wcale zorientowany co do rzeczywistej roli, jaką pełnił oskarżonyP., który jak się okazało, był też zdolny do kłamstwa w tym zakresie.
Nie jest jednak nawet tak, za czym zdaje się optować apelujący, że ostateczna wersja oskarżonegoP., znajdowała pełne potwierdzenie w wyjaśnieniachT. S.. Jak już zauważył Sąd Rejonowy,T. S.wypierał się, by cokolwiek uzgadniał zA. P.odnośnie okoliczności nabycia przedmiotowegoV. (...). Poza tym jeszcze przed sądem pierwszy z mężczyzn zapewniał, że wszystko co mu zaV. (...)zapłaciłA. P.zostało mu zwrócone po tym, jak Policja odebrała mu owo auto. Twierdził jednak, inaczej jak oskarżonyP., iż była to cała uiszczona przez niego cena. Zapewniał, iż było tego łącznie 15.000 złotych, ani mniej, ani więcej (k. 1452v), gdy tymczasem oskarżonyP.pozostawał przy tym, iż za auto zapłacił tyle, na ile opiewała umowa, a więc 18.000 złotych.
Nie zostało również dostrzeżone przez apelującego, że akurat relacjiT. S., z której wynika tak naprawdę, iż po zamianie przedmiotowych pojazdów od razu znalazł nabywcę naV. (...), nie sposób pogodzić z obiektywnym faktem, iż rzeczone auto na drugi dzień po zamianie zostało w internecie wystawione na sprzedaż z identycznym kontaktem telefonicznym do sprzedającego, jak ten przy wcześniejszej ofercie na sprzedażV. (...), o czym muszą przekonywać dołączone do akt wydruki obu tych ogłoszeń (k. 10). Skoro był na niego nabywca, nie było po temu powodów, chyba, że w ten sposób chciało się coś ukryć, choćby zaangażowanieA. P.w zamianę przedmiotowych pojazdów, tak by można było go uważać za nabywcęV. (...)w dobrej wierze, co stanowiło przecież pierwotne stanowisko tegoż oskarżonego w sprawie uzgodnione zT. S.. O dziwo takie postrzeganie przyczyn wystawieniaV. (...)na sprzedaż silnie wspierały okoliczności wynikające z zeznańD. S. (1)iP. B., którzy jeszcze w dniu 17 lutego 2003 r., kiedy po sprawdzeniu w autoryzowanym serwisie(...)dowiedzieli się w istocie o nieautentyczności oznaczenia VIN w nabytymV. (...), stwierdzili, że wspomniany kontakt telefoniczny, nie był aktywny. Okoliczność ta dobitnie świadczyła, że oferta sprzedaży uzyskanego z zamianyV. (...)została w internecie umieszczona, by coś ukryć, a nie znaleźć nabywcę na to auto. Jedyne, co logicznie i w zgodzie ze wskazaniami doświadczenia życiowego tłumaczyłoby tego rodzaju krok w okolicznościach niniejszej sprawy, to chęć zatajenia rzeczywistych okoliczności zaangażowania się oskarżonegoP., a to już musiało mieć za przyczynę tylko to, by sztucznie i nieadekwatnie z rzeczywistym stanem rzeczy wykreować go jako nabywcę w dobrej wierze. Gdyby zaś tak obiektywnie było, jak to jest udziałem twierdzeń apelującego w opozycji do ustaleń Sądu Rejonowego, nie byłoby potrzeby pozorować powyższego.
W ocenie instancji odwoławczej Sąd merytoryczny miał zatem pełne podstawy do tego, by przydać walor wiarygodności wyjaśnieniomS. Ł., odmawiając jednocześnie tego waloru, z podaniem, z jakich przyczyn to czyni, dowodom przeciwnym, w tym wyjaśnieniom oskarżonegoP., które również słusznie w wielu fragmentach ocenił jako nielogiczne i z którym to stanowiskiem apelujący nawet nie próbował polemizować, ograniczając się do ogólnikowego zaprezentowania własnych przekonań. Zgodnie z istotą swobodnej oceny dowodów stanowisko to wprawdzie oparte było o własne przekonanie organu orzekającego, nie mniej uwzględniało wbrew twierdzeniu skarżącego wszystkie przeprowadzone dowody ocenione zgodnie z zasadami prawidłowego rozumowania oraz wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego, a także znalazło właściwe odzwierciedlenie w pisemnych motywach zaskarżonego wyroku. W konsekwencji Sąd Okręgowy nie stwierdził naruszeniaart. 7 kpk. Zaprezentowana przez Sąd Rejonowy ocena materiału dowodowego dawała mu też pełne podstawy do tego, by poczynić pewne ustalenia faktyczne. Takowe też najzupełniej prawidłowo poczynił. Tym samym nie może być również mowy o obrazieart. 5 § 2 kpk, jak też uchybieniu, o którym mowa wart. 438 pkt 3 kpk.
W ocenie Sądu odwoławczego postępowanie sądowe dowiodło zatem w pełni sprawstwa i winy oskarżonegoP.w zakresie przypisanego mu czynu. Nie sposób mieć było również zastrzeżeń do przyjętej jego kwalifikacji prawnej. Rozważania, jakie w tym zakresie poczynił Sąd Rejonowy, zasługują na pełną akceptację. W szczególności należy zaaprobować stanowisko tego sądu, iż istotność roli oskarżonegoP.w całej operacji pozwalała wedle teorii materialnoprawnej współsprawstwa potraktować jego zaangażowanie w kategorii działania wspólnego i w porozumieniu, a nie jedynie jako pomocnictwa ułatwiającego innym osobom udzielenie pomocy w zbyciu kradzionego pojazdu urzeczywistniającej się finalnie doprowadzeniem nabywcy do niekorzystnego rozporządzenia mieniem za pomocą wprowadzenia go w błąd co do pochodzenia przedmiotu transakcji i jego prawnego dysponenta, do czego posłużyła sfałszowana dokumentacja użyta jako autentyczna.
Wniesienie środka odwoławczego w części odnoszącej się do winy spowodowało konieczność sprawdzenia rozstrzygnięcia o karze.
Sąd Okręgowy nie miał zastrzeżeń do wymierzonej oskarżonemu kary 8 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem je wykonania na 2 letni okres próby oraz kumulatywnej grzywny w ilości 80 stawek dziennych. W żadnym razie za rażąco niewspółmiernie surowe uchodzić one nie mogły. Nie przekraczały bowiem stopnia winy oskarżonego oraz przystawały do stopnia społecznej szkodliwości przypisanego mu czynu. Pamiętać należy, że oskarżonyP.z popełnionego przestępstwa uzyskał samemu korzyść majątkową. Wszedł w posiadanie auta, na który to cel nie musiał wyłożyć sumy odpowiadającej jego wartości. Kary te wydają się być również odpowiednią reakcją dla realizacji celów szczególno i ogólnoprewencyjnych, również w kontekście nowego brzmieniaart. 58 § 1 kk. Ustalona przez Sąd Rejonowy wysokość jednej stawki dziennej na poziomie 30 złotych, a więc bliskim minimalnemu, dostosowana została też do możliwości finansowych oskarżonego, określonych niewątpliwie z uwzględnieniem jego sytuacji rodzinnej i majątkowej oraz uzyskiwanych dochodów. Wątpliwości nie mogło również budzić w kontekście wniosku pokrzywdzonej złożonego w terminie określonym wart 49a kpkw brzmieniu obowiązującym do dnia 30 czerwca 2015 r. (k. 1540), nałożenie na oskarżonegoP.na zasadzie odpowiedzialności solidarnej obligatoryjnego obowiązku naprawienia szkody w części, która nie mogła zostać dotychczas zrekompensowanaD. S. (1)przez osądzonego w odrębnym postępowaniuA. K..
Zaskarżony wyrok w zakresie rozstrzygnięcia o karze wymagał jednak korekty.
Niezasadnie Sąd Rejonowy przyjął, że oskarżony był zatrzymany w sprawie jedynie w dniu 8 listopada 2005 r., podczas gdy z toku czynności postępowania przygotowawczego następujących po jego zatrzymaniu w tej dacie, udokumentowanym stosownym protokołem (k. 366) należało wywieść, że zwolniony został dopiero w dniu 9 listopada 2005 r.. W tej dopiero dacie był przesłuchiwany w charakterze podejrzanego, najpierw przez Policję (k. 378-380), potem przez Prokuratora (k. 381-384 ), który też w tym dniu zdecydował się zastosować wobec niego środek zapobiegawczy w postaci dozoru Policji (k. 386-387). Nie ma zaś powodów, by przyjmować, że przed tymi czynnościami oskarżony został zwolniony, nawet jeśli protokół zatrzymania nie określa, w którym momencie (w jakim dniu i o której godzinie) to nastąpiło, a to z tego względu, że zatrzymanie miało miejsce wG., a przesłuchania przeprowadzane były wG..
Zatem okres zatrzymania oskarżonego w sprawie przypadał również na dzień 9 listopada 2005 r.. Zaokrąglając go do pełnego dnia zgodnie zart. 63 § 1 kkw jego brzmieniu obowiązującym do 30 czerwca 2015 r., niewątpliwie korzystniejszym dla oskarżonego od obecnie obowiązującego, również ten dzień należało zaliczyć na poczet wymierzonej mu kary grzywny. Skoro nie uczynił tego Sąd Rejonowy z obrazą powołanego przepisu, w trybie zmiany zaskarżonego wyroku na korzyść dokonał tego Sąd Okręgowy.
W granicach zaskarżenia wyrok Sądu Rejonowego wymagał jeszcze zmiany w zakresie rozstrzygnięcia o opłacie należnej od kar wymierzonych oskarżonemuP.. Sąd Rejonowy jej wysokość ustalił na kwotę 480 złotych odpowiadającej jedynie opłacie należnej od kary grzywny orzeczonej na podstawieart. 33 § 2 kk. Zgodnie zart. 3 ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnychjej wysokość to 20% grzywny, czyli w okolicznościach niniejszej sprawy właśnie wspomniane 480 złotych. Pominął natomiast, iż od wymierzonej oskarżonemu kary pozbawienia wolności, nawet jeśli jej wykonanie zostało warunkowo zawieszone, należała się opłata w wysokości 120 złotych stosownie doart. 2 ust. 1 pkt 2 powołanej ustawy o opłatach w sprawach karnych. Z obrazą tego przepisu, która miała wpływ na treść rozstrzygnięcia o kosztach, Sąd Rejonowy nieprawidłowo ustalił więc wysokość opłaty należnej od oskarżonegoP.. Przepisart. 16 ust. 2 ustawy o opłatach w sprawach karnychpozwalał zaś na prawidłowe określenie jej wysokości na poziomie 600 złotych przez Sąd odwoławczy i to bez oglądania się na kierunek zaskarżenia i wynikający z niego zakazreformationis in peius(por. wyrok SN z 10 października 1974 r., Rw 461/74, OSNPG 1975/2/28).
Nie było natomiast podstaw do dalszej ingerencji w treść zaskarżonego wyroku w części dotyczącej oskarżonegoP., stąd co do rozstrzygnięć odnoszących się do jego osoby w pozostałym zakresie został on utrzymany w mocy. Nie dostrzeżono bowiem innych uchybień, niż te które doprowadziły do jego korekty, w szczególności tych stanowiących tzw. bezwzględne powody odwoławcze.
Nieuwzględnienie apelacji wywiedzionej na korzyść oskarżonegoP.zgodnie zart. 636 § 1 i 2 kpk, a przy braku warunków do zastosowaniaart. 624 § 1 kpk, skutkować musiało z kolei obciążeniem go kosztami sądowymi postępowania odwoławczego, a więc przypadającymi na niego wydatkami poniesionymi w tej fazie procesu sądowego, tj. 1/3 ryczałtu za doręczenie wezwań i innych pism, a także opłatą w wysokości należnej za I instancję.

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy w Gliwicach
date: '2015-11-06'
department_name: VI Wydział Karny Odwoławczy
judges:
- Marcin Schoenborn
- Małgorzata Peteja-Żak
- Grzegorz Kiepura
legal_bases:
- art. 69 § 1 i 2 kk
- art. 636 § 1 i 2 kpk
- art. 16 ust. 2 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych
recorder: Marzena Mocek
signature: VI Ka 775/15
```