You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt II K 264/16
PR Ds.306.2016

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 12 maja 2017 roku
Sąd Rejonowy w Nidzicy w II Wydziale Karnym w składzie:
Przewodniczący SSR Elżbieta Lewandowska
Protokolant: sekr. sąd. Milena Romańska
w obecności Prokuratora Prokuratury Rejonowej w NidzicyD. P.
po rozpoznaniu dnia 12 maja 2017 roku wN.sprawyT. P.(P.)
urodz. (...)wN., synaK.iJ. z d. K.,
oskarżonego o to, że w dniu 07 stycznia 2016 roku w godz. 07.30 – 08.30 wN.przyulicy (...)gm.N.na terenieSzkoły Podstawowej nr (...), nie zachowując należytych środków ostrożności przy trzymaniu psa rasy mieszanej maści brązowo-białej, wabiącego się Sprinter, nieumyślnie doprowadził do sytuacji, w której zwierzę to zaatakowało i pogryzłoI. C.w wyniku, czego doznała ona obrażeń ciała w postaci złamania kostki bocznej lewego podudzia bez przemieszczenia, rany kąsanej ramienia prawego oraz otarcia naskórka podudzia lewego, które to obrażenia spowodowały u wymienionej naruszenia czynności narządu ciała lub rozstroju zdrowia na okres trwający dłużej niż siedem dni,
tj. o przestępstwo zart. 157 § 1 kkw zw. zart. 157 § 3 kk.
o r z e k a:

I
OskarżonegoT. P.uznaje za winnego tego, że w dniu 07 stycznia 2016 roku w godz. 07.30 – 08.00 wN.woj.(...)- (...)na terenie przedZespołem Szkół nr (...)przyulicy (...), nie zachowując należytych środków ostrożności przy trzymaniu psa rasy mieszanej maści brązowo-białej wabiącego się Sprinter na terenie posesji przyulicy (...)wN., nieumyślnie doprowadził do sytuacji, w której pies zaatakował i pogryzłI. C.w wyniku, czego doznała ona obrażeń ciała w postaci złamania kostki bocznej lewego podudzia bez przemieszczenia, rany kąsanej ramienia prawego oraz otarcia naskórka podudzia lewego, które to obrażenia spowodowały u wymienionej naruszenie czynności narządu ciała na okres trwający dłużej niż siedem dni, to jest popełnienia przestępstwa zart. 157 § 3 kkw zw. zart. 157 § 1 kki za to skazuje go z mocy tych przepisów na karę grzywny w wysokości 80 (osiemdziesięciu) stawek dziennych, przyjmując wysokość jednej stawki dziennej w kwocie 40 (czterdzieści) złotych.

II
Na zasadzieart. 3 ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 roku o opłatach w sprawach karnych/Dz. U. z 1983 r. Nr 49, poz. 223 ze zm./ orazart. 627 kpkzasądza od oskarżonego:

a
na rzecz Skarbu Państwa (kasa Sądu Rejonowego w Nidzicy) koszty sądowe w kwocie 639,71 (sześćset trzydzieści dziewięć złotych siedemdziesiąt jeden groszy), w tym kwotę 320,00 (trzysta dwadzieścia) złotych tytułem opłaty,

b
na rzecz oskarżycielki posiłkowejI. C.kwotę 420,00 (czterysta dwadzieścia) złotych tytułem poniesionych przez nią wydatków zastępstwa prawnego.

Sygn. akt II K 264/16
PR Ds.306.2016

UZASADNIENIE
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
OskarżonyT. P.był właścicielem psa rasy mieszanej, zbliżonego do rasy boksera, wabiącego sięS.. Był on koloru brązowo-białego, w wieku około 4 lat i ważył około 30 kg, a wielkością odpowiadał sylwetce dorosłego boksera. Psa trzymał w kojcu w miejscu zamieszkania, a także trzymał swojego psa na tereniefirmy (...)przyulicy (...)wN., w której pracował. Tam znajdował się dostosowany na te potrzeby kojec wykonany z metalowej siatki, usytuowany pomiędzy ścianą budynku i przednią ścianą ogrodzenia terenu firmy, z zamykaną bramką w przedniej części kojca, a w jego wnętrzu była buda.
Około 2-3 tygodnie przed Świętami Bożego Narodzenia 2015 roku piesS. (...)był trzymany w kojcu na tereniefirmy (...)przyulicy (...)wN.. Któregoś dnia piesS.uwolnił się z tego kojca, a droga jego ucieczki prowadziła w dolnych okolicach siatki w przedniej ścianie ogrodzenia – równoległej do ściany budynku, bowiem siatka została poluzowana w wyniku przerwania drutu naciągowego, a następnie w środkowej części wygięta na zewnątrz ogrodzenia i przez powstały otwór pod siatką wydostał się on z kojca.T. P.wraz z bratemJ. P.i innymi osobami poszukiwał psa, lecz bezskutecznie.
W dniu 07 stycznia 2016 roku po godzinie 07.30I. C.wraz z synemD.lat 14 wyszła z domu, aby odprowadzić go doZespołu Szkół nr (...)przyulicy (...)wN., gdzie małoletni uczęszczał do gimnazjum. Pokrzywdzona zabrała ze sobą też swojego małego, drobnej budowy, psa rasy shihtzu, maści biało-czarnej o wysokości około 40 cm (łącznie z łbem), wabiącego sięL., aby jednocześnie wyjść z nim na spacer. Gdy byli już na placu, wykonanym z kostki betonowej, przed głównym wejściem do szkoły syn pokrzywdzonej wyprzedził ją i wchodził do szkoły. Natomiast w tym czasie od strony wejścia do szkoły w kierunkuI. C.szedł piesS.. Pokrzywdzona widząc zbliżającego się do niej psa, bez opiekuna, wzięła swojego psa na ręce. Wówczas piesS.zaczął skakać naI. C., która jest wzrostu 166 cm, drobnej budowy ciała i ugryzł ją w prawe ramię, po czym dalej skacząc szarpał ją oraz ugryzł w lewe podudzie psa, którego trzymała na rękach. W wyniku ataku skaczącego na nią psa, pokrzywdzona przewróciła się na betonowe podłoże, wzywając pomocy. Pies w dalszym ciągu skakał i szarpał leżącą kobietę.
Przed godziną 08.00 do szkoły swoją córkę zawiózłM. Z.. Po odprowadzeniu jej pod klasę wyszedł on ze szkoły i udał się na parking samochodowy przed budynkiem szkoły. W momencie wyjazdu spod szkoły zauważył on dużego psa rasy mieszanej, który rzucił się na kobietę trzymającą na rękach małego psa i ją w pewnym momencie przewrócił. WówczasM. Z.zatrzymał pojazd i ruszył z pomocą kobiecie atakowanej przez psa, zabierając ze sobą dywanik samochodowy. Gdy podbiegł do leżącej, zaczął machać dywanikiem i udało mu się odgonić rozwścieczonego psa, który jednak nadal biegał wokoło.M. Z.cały czas machał dywanikiem samochodowym oraz krzyczał na psa, co powodowało, że pies już się nie zbliżył do leżącej kobiety. Po chwili podbiegł jeszcze inny mężczyzna i podniósł pokrzywdzoną z ziemi, a następnieI. C.usiadła w jego samochodzie. PiesS.w dalszym ciągu kręcił się wokół samochodu, w którym siedziała pokrzywdzona, leczM. Z.nie pozwalał mu bliżej podejść. Zadzwonił też na pogotowie i wkrótce na miejsce przejechała karetka pogotowia ratunkowego i policja.I. C.została przewieziona karetką pogotowia na izbę przyjęć szpitala, gdzie została udzielona jej pomoc medyczna.
W następstwie tego zdarzeniaI. C.doznała złamania kostki bocznej lewego podudzia bez przemieszczenia, rany kąsanej ramienia prawego oraz otarcia naskórka podudzia lewego, które to obrażenia spowodowały u niej naruszenie czynności narządu ciała na okres trwający dłużej niż siedem dni. Ponadto w związku z pogryzieniem przez psa, który nie był szczepiony przeciwko wściekliźnie, pokrzywdzona w dniu 05 lutego 2016 roku przyjęła ostatnia szczepionkę przeciwko wściekliźnie.
Po zdarzeniu pies Sprinter został przekazany przez strażników miejskichJ. P., bowiem w tym czasie oskarżony przebywał poza miejscem zamieszkania. Pies został umieszczony w kojcu na tereniefirmy (...)przyulicy (...)wN.oraz dodatkowo przypięty łańcuchem i od dnia 07 stycznia 2016 roku został poddany obserwacji weterynaryjnej pod kątem choroby wścieklizny, którą prowadziła lekarz weterynariiM. T. (1).
W dniu 10 stycznia 2016 roku piesS.ponownie uwolnił się z kojca, w którym przebywał na tereniefirmy (...)przyulicy (...)wN.. Tego dnia w pobliżu szkoły przyulicy (...)piesS.niespodziewanie zaatakował prowadzonego na smyczy przezE. F.małego pieska, maltańczyka. Broniąc pieskaE. F.wzięła go na ręce i wtedy sama została podrapana za prawym uchem i doznała powierzchownej ramy kąsanej przedramienia lewego. Wymienione obrażenia naruszyły funkcję narządów jej ciała na okres nieprzekraczający siedmiu dni. W następstwie tego zdarzenia lekarz stwierdził, iżE. F.nie musi przyjmować zastrzyków przeciwko wściekliźnie. Natomiast poważniejszych obrażeń doznał prowadzony przez nią piesek złapany przez psaS.zębami, który codziennie przez dwa tygodnie był dowożony do lekarza weterynarii.
Przeprowadzona przez lekarza weterynarii przez okres około miesiąca obserwacja psaS.pozwoliła stwierdzić, że nie był on chory na wściekliznę.
Po zdarzeniach zaistniałych w związku z uwolnieniem się psa z kojca na tereniefirmy (...)ogrodzenie kojca na długości siatki w części biegnącej równolegle do ściany budynku zostało wzmocnione metalowymi gęstszymi sztachetkami niższymi od siatki.
Dowody: wyjaśnienia oskarżonego k.179v-180v, zeznania świadków:I. C.k. 2v-3, 180v-181,M. Z.k.56v, 181v,E. F.k.181v-182,W. T.k.64v, 182-182v,M. T. (1)k. 79-80, 182v, dokumentacja medyczna wraz z opiniami biegłego lekarza k.6-10, 26-29, 70-76, 77-78, 99, 101, świadectwo lekarsko-weterynaryjne k.20, dokumentacja fotograficzna kojca dla psa przyulicy (...)k.21-22, dokumentacja dot. obserwacji psa k. 82-86.
OskarżonyT. P.nie przyznał się do popełniania zarzucanego mu przestępstwa. Wyjaśnił, że był właścicielem psa rasy mieszanej, zbliżonego do rasy boksera, wabiącego się Sprinter, który zaginął mu dwa, trzy tygodnie przed Świętami Bożego Narodzenia. W momencie zaginięcia psa trzymał go na terenie swojej posesji w miejscowościL.. Pies bawił się tam z jego dziećmi. Po ucieczce psa poszukiwał go ze swoim pracownikami, bowiem znali jego psa, gdyż czasami przychodził z nim na teren firmy przyulicy (...)wN.. Tam psa trzymał w kojcu, w którym mógł go zamknąć. Podał, iż w chwili zdarzenia z pokrzywdzonąI. C.przebywał wZ.i o zdarzeniu dowiedział się od brataJ. P.. Stwierdził, że w miejscowościL.trzymał psa w kojcu o powierzchni około 8-10 metrów kwadratowych, w którym jest buda. W tym ogrodzeniu w dolnej części został uszkodzony drut napinający siatkę i pies wydostał się pod siatką. Pod jego nieobecność psem opiekowała się jego małżonka lub teść. Podał, iż w czasie pierwszego i drugiego zdarzenia przebywał pozaN.i nie wiedział, w jaki sposób pies uwolnił się z kojca przed drugim zdarzeniem. Wyjaśnił, iż wcześniej zdarzało się, że pies wydostawał się poza ogrodzenie, ale szybko go wtedy odnajdował. Wtedy wydostawał się z kojca podkopując ogrodzenie albo przez niedopatrzenie dzieci, czyli furtką. Jego pies nie biegał za samochodami, ale za rowerem próbował. Jednak nie wykluczył, że kiedyś pies mógł pobiec za jego samochodem, ale tego nie widział, bowiem gdyby zauważył, to cofnąłby się i zamknął psa. Natomiast nie zdarzyło się, żeby jego pies rzucił się na kogoś i pogryzł. Podał, iż po zaginięciu psa przed Świętami Bożego Narodzenia nigdzie nie zgłaszał jej zaginięcia. Przyznał, że w styczniu doszło do dwóch pogryzień psów i kobiet. Stwierdził, iż jego pies nie był agresywny do innych zwierząt i chciał się bawić z innymi psami. W tamtym czasie jego pies nie był szczepiony przeciwko wściekliźnie, bo przegapił to szczepienie.
Podał, iż pęknięcie drutu w ogrodzeniu kojca zauważył po zaginięciu psa, jak przyszedł i stwierdził, że psa nie ma. Stwierdził następnie, że pies zaginął mu dwa miesiące wcześniej. Przyznał, że mógł powiedzieć osobom trzecim, że pies uwolnił się z kojca na posesji wL.pobiegł za jego samochodem doN.i zamknął go w kojcu na posesji firmy przyulicy (...), ale żeby pies był na terenie firmy najpierw musiał uwolnić się z jego posesji w miejscowościL.. Nie pamiętał jednak, czy jego ostatni kontakt z psem przed jego zaginięciem był na terenie posesji wL., czy na terenie posesji firmy wN.. Przyznał, że okazana mu dokumentacja fotograficzna przedstawia jego psa i kojec dla psa na tereniefirmy (...), który został zbudowany z myślą o jego psie i tam go zamykał, gdy był w firmie z psem. Jednak nie zdarzyło się, aby Sprinter, czy inne psy uciekały z kojca na tereniefirmy (...). Podał, iż zdjęcia zostały wykonane, kiedy przyjechała Straż Miejska sprawdzić, czy jego pies znajduje się w kojcu, po zgłoszeniu, ze pies biega na terenie szkoły. Dodał, że takie samo ogrodzenie było na terenie posesji wL., tylko wykonane z przęseł metalowych, zaś na zdjęciach są przęsła siatkowe (wyjaśnienia k.179v-180v).
Sąd zważył, co następuje:
Wyjaśnienia oskarżonego nie zasługują w pełni na wiarę. Nie kwestionował on pogryzienia przez swojego psa wabiącego sięS.dwóch kobiet, w tym pokrzywdzonejI. C.i prowadzonych przez nie małych piesków, które miały miejsce pod jego nieobecność w miejscu zamieszkania i pracy, po wcześniejszym uwolnieniu się psa z kojca i jego zaginięciu. Jedynie zmiennie określał czas zaginięcia psa, wskazując raz, iż było to 2-3 tygodnie przed Świętami Bożego Narodzenia 2015 roku, a następnie, że było to około dwóch miesięcy przed tymi świętami.
Natomiast sprzecznie z zebranym materiałem dowodowym oskarżony twierdził, że jego piesS.przed zaginięciem w okresie poprzedzającym święta był trzymany w kojcu na jego posesji w miejscowościL.i stamtąd wydostał się pod siatką, gdyż w dolnej części został uszkodzony drut napinający siatkę. Wprawdzie przyznawał, że trzymał też swojego psa w kojcu na tereniefirmy (...)wN.przyulicy (...), lecz tylko, gdy przychodził z nim na teren firmy, stanowczo twierdząc, że pies uwolnił się z kojca na terenie posesji wL.. Następnie przyznał, że mógł powiedzieć osobom trzecim, że pies uwolnił się z kojca na posesji wL.pobiegł za jego samochodem doN.i zamknął go w kojcu na posesji firmy przyulicy (...), ale żeby pies był na terenie firmy najpierw musiał uwolnić się z jego posesji w miejscowościL.. W ocenie Sądu wersja oskarżonego dotycząca miejsca uwolnienia się psa przed zaginięciem i późniejszym zaatakowaniem pokrzywdzonejI. C.związana jest w kwestią toczącego się procesu cywilnego o odszkodowanie i zadośćuczynienie.
Z zeznań świadkaW. T.jednoznacznie wynika, że oglądał on kojec dla psa oskarżonego na tereniefirmy (...)wN.przyulicy (...), który pokazywał mu właśnieT. P.i wskazywał przy tym, gdzie trzymał swojego psa, a także wskazywał przypuszczalną drogę uwolnienia się psa z tego kojca. Funkcjonariusz Policji zeznał, iż we wskazywanych miejscach widoczna była deformacja siatki w środkowej części ogrodzenia równoległego do ściany budynku. Stwierdził również, iż przy siatce na odcinku równoległym do ściany budynku znajdowało się wtedy wzmocnienie kojca wykonane z gęstszych metalowych sztachetek iT. P.wyjaśnił mu, że to wzmocnienie zostało wykonane po zdarzeniach z uwagi na uwalnianie się psaS.w związku z luźnym mocowaniem siatki w dolnej części ogrodzenia. Natomiast nie zauważył on tam śladów podkopywania się psa pod siatką. Świadek stanowczo również zeznał, żeT. P.nie wskazywał mu innego miejsca, w którym trzymał swojego psa.
W świetle tych zeznań trudno przyjąć, że oskarżony trzymał swojego psa Sprintera na posesji wL.w momencie jego uwolnienia się przed zaistnieniem zdarzenia w dniu 07 stycznia 2016 roku. Ponadto należy zauważyć, iż nie naprawia się, czy też wzmacnia ogrodzenia kojca dla psa, w którym pies jest sporadycznie trzymany i którego nie pokonuje, czy nie uwalnia się z niego.
Sąd dał wiarę zeznaniom świadkówI. C.iE. F., które były ofiarami ataków psa Sprintera, należącego do oskarżonego,M. Z., będącego naocznym świadkiem zaatakowaniaI. C.przez psa, którego odganiał od leżącej pokrzywdzonej i wezwał karetką pogotowia,M. T. (2), prowadzącej obserwację weterynaryjną psaS.z powodu pogryzienia przez niego dwóch osób, a nieszczepionego przeciwko wściekliźnie orazW. T., któremu oskarżony okazywał kojec dla psa na posesjifirmy (...), będącego miejscem trzymania psaS.przed jego zaginięciem i wskazywał w ogrodzeniu miejsce uwolnienia się psa, które następnie wzmocnił. Relacje naocznych świadkówI. C.orazM. Z.są wzajemnie zbieżne odnośnie opisu psa, jak też sposobu, w jaki atakował on w dniu 07 stycznia 2016 roku przed budynkiem szkoły pokrzywdzoną, trzymającą na rękach małego pieska. Z zeznaniami tych świadków korespondują też zeznaniaE. F., która kilka dni później idąc z małym pieskiem była atakowana przez psa, należącego do oskarżonego, również w pobliżu szkoły. Wymienieni świadkowie są osobami obcymi wobec sprawcy i nie sposób znaleźć powód, dla którego mieliby składać nieobiektywne zeznania i bezpodstawnie obciążaćT. P..
Sąd podzielił pisemne opinie biegłego lekarzaK. K.odnośnie charakteru obrażeń ciała odniesionych przezI. C.iE. F.oraz wskazanych tam możliwych mechanizmów ich powstania, co zresztą nie było kwestionowane przez obie strony. Przedmiotowe opinie, w ocenie Sądu, są fachowe i jasne oraz tworzą z relacjami uczestników zajścia logiczną całość.
W świetle poczynionych, na podstawie zebranego materiału dowodowego, ustaleń Sąd uznał, iż dają one podstawę do przypisania oskarżonemuT. P.popełnienia przestępstwa zart. 157 § 3 kkw zw. zart. 157 § 1 kk, gdyż w dniu 07 stycznia 2016 roku w godz. 07.30 – 08.00 wN.woj.(...)- (...)na terenie przedZespołem Szkół nr (...)przyulicy (...), nie zachowując należytych środków ostrożności przy trzymaniu psa rasy mieszanej maści brązowo-białej wabiącego się Sprinter na terenie posesji przyulicy (...)wN., nieumyślnie doprowadził do sytuacji, w której pies zaatakował i pogryzłI. C.w wyniku, czego doznała ona obrażeń ciała w postaci złamania kostki bocznej lewego podudzia bez przemieszczenia, rany kąsanej ramienia prawego oraz otarcia naskórka podudzia lewego, które to obrażenia spowodowały u wymienionej naruszenie czynności narządu ciała na okres trwający dłużej niż siedem dni.
Wymierzając oskarżonemu karę za przypisane mu przestępstwo zart. 157 § 3 kkw zw. zart. 157 § 1 kkSąd wziął pod uwagę znaczny stopień społecznej szkodliwości czynu – sprawca trzymając dużego psa wiedział o jego umiejętnościach do uwalniania się z kojca, gdyż takie przypadki miały już miejsce przed zdarzeniem w dniu 07 stycznia 2016 roku, a mimo to nie sprawdzał na bieżąco prawidłowości zabezpieczenia kojca na terenie posesjifirmy (...), gdzie trzymał go przed uwolnieniem się psa przed świętami, a podjęte poszukiwania nie dały wtedy pozytywnego rezultatu i piesS.pozostał bez nadzoru, co doprowadziło do zaistnienia zdarzeń w miesiącu styczniu 2016 roku z udziałem psa, należącego do oskarżonego, w tym zdarzenia, w którym obrażenia spowodowane przez psa Sprintera odniosła pokrzywdzonaI. C.- oraz jedyną okolicznością łagodzącą, a mianowicie dotychczasową niekaralność (k. 111).
Mając na uwadze powyższe okoliczności Sąd wymierzył oskarżonemuT. P.karę grzywny w wymiarze adekwatnym do stopnia społecznej szkodliwości czynów i winy oskarżonego – pkt. I wyroku. Nadto Sąd obciążył oskarżonego kosztami sądowymi i wydatkami poniesionymi przez oskarżycielkę posiłkową – pkt. II wyroku.

ZARZĄDZENIE

1
(...)

2
(...)

(...)

3
(...)

(...)

```yaml
court_name: Sąd Rejonowy w Nidzicy
date: '2017-05-12'
department_name: II Wydział Karny
judges:
- Elżbieta Lewandowska
legal_bases:
- art. 157 § 1 kk
- art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 roku o opłatach w sprawach karnych
- art. 627 kpk
recorder: sekr. sąd. Milena Romańska
signature: II K 264/16
```