You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt IIK 1237/11 ( VI Ds. 51/1

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
W., dnia 2 lipca 2015 r.
Sąd Rejonowy dla Wrocławia–Śródmieścia we Wrocławiu II Wydział Karny w składzie:
Przewodniczący: SSR Anna Kochan
Protokolant: Aneta Chudy
przy udziale Arkadiusza Jeziorka - Prokuratora Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu
po rozpoznaniu sprawy
A. K.
synaH.iK.z domuP.
urodzonego(...)r. weW.
PESEL: (...)
oskarżonego o to, że:
w dniu 27 września 2000 r. weW.udzielił pomocyG. P. (1)do przedłożenia w(...) S.A.(...)O/W.nierzetelnych dokumentów w celu uzyskania kredytu bankowego w kwocie 30.000 zł na podstawieumowy nr (...), w ten sposób, że jako wspólnik(...) s.c.wystawił nierzetelne zaświadczenie o zatrudnieniuG. P. (1)i wysokości uzyskiwanego przez niego wynagrodzenia, pomimo żeG. P. (1)faktycznie w w/w spółce nie był zatrudniony,
tj. o czyn zart. 18 § 3 k.k.w zw. zart. 297 § 1 k.k.

* * *

I
na podstawieart. 66 § 1 i 67 § 1 k.k.postępowanie karne przeciwkoA. K.o czyn zart.18 § 3 k.k.w związku zart. 297 k.k.opisany w części wstępnej wyroku warunkowo umarza na okres próby 1 (jednego) roku;

II
na podstawieart. 67 § 3 k.k.w związku zart. 48 k.k.orzeka odA. K.na rzecz(...) S.A.(...)Oddział wW.nawiązkę w wysokości 4000 (cztery tysiące) zł;

III
na podstawieart. 629 k.p.k.w zw. zart. 627 k.p.k.orazart. 7 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnychzasądza od oskarżonego koszty sądowe w wysokości 190 (sto dziewięćdziesiąt) zł, w tym opłatę w wysokości 100 (sto) zł.

Sygn. akt II K 1237/11 (VI Ds. 51/10 Prokuratura Okręgowa w Warszawie)

UZASADNIENIE
Na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
A. K.w roku 2000 prowadził działalność gospodarczą. Był wspólnikiemspółki cywilnej (...)weW.. Pozostałymi wspólnikami byliJ. K. (1), krewny oskarżonego orazM. G. (1), który w lipcu 2000 r. wyjechał do(...).
G. P. (1)– znajomy oskarżonego planował otwarcie klubu muzycznego i starał się o udzieleniu mu kredytu.
W dniu 27 września 2000 r. weW.oskarżony wystawiłG. P. (1)zaświadczenie o zatrudnieniu i uzyskiwanych przez niego dochodach. Zgodnie z jego treściąG. P. (1)był od 3 stycznia 2000 r. zatrudniony współce (...)z przeciętnym miesięcznym wynagrodzeniem za ostatnie 3 miesiące w wysokości 3950, 54 zł na stanowisku(...)(...).
Wystawione dokumenty miały posłużyćG. P. (1)do przedłożenia w(...) S.A.(...)O/W.w celu uzyskania kredytu bankowego w kwocie 30.000 zł na podstawieumowy nr (...).
G. P. (1)nigdy nie był zatrudniony przezspółkę (...).
Z danych Urzędu SkarbowegoW.wynika, żeG. P. (1)uzyskiwał dochody wyłącznie z prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej, a według informacji ZUS nie był nigdy zgłoszony do ubezpieczenia społecznego jako pracownik(...) s.c.Pozostali(...) spółki (...), tj.J. K. (1)iM. G. (1)nie potwierdzili, abyG. P. (1)był zatrudniony przez spółkę.
Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Śródmieście w dniu 30 listopada 2011 r. (sygn. akt II K 822/11) skazany za czyn zart. 297 § 1 k.k.w związku zart. 270 § 1 k.k.w związku zart. 273 k.k.w związku zart. 11 § 2 k.k.na karę 6 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania na okres 2 lat próby.
Dowód:
częściowo wyjaśnienia oskarżonego – k. 399-405, 487-489, 805-806, 965
częściowo zeznania i wyjaśnienia świadkaG. P.– k. 408-412, 498-500, 832, 983-984
częściowo zeznania i wyjaśnienia świadkaA. A.– k. 495-497, 1025-1026
częściowo zeznania świadkaJ. K.– k. 246-247, 847, 1024-1025
zeznania świadkaM. G.– k. 473-474, 860-861, 993-996
dokumentacja bankowa – k. 6-10, 17-165
informacja ZUS – k. 254, 272-283, 286, 455
dokumentacja z ewidencji działalności gospodarczej – k. 255-271
zeznania podatkowe – k. 295-377, 416-452
pismo banku – k. 475
informacje z(...)k. 504-506
zaświadczenie wystawione przezA. K.- k. 387
dokumenty dot. oskarżonego – k. 815-822
wyroki współoskarżonych – k. 684, 694, 726, 729, 734, 825
Oskarżony (ur.(...)) posiada wykształcenie wyższe z zawodu jest ekonomistą, obecnie pracuje jako dyrektor sprzedaży wG.(...) Bank. Jest żonaty, ma troje dzieci, uprzednio nie był karany, według oświadczenia nie był leczony psychiatrycznie, neurologicznie ani odwykowo.
Dowód:
karta karna oskarżonego – k. 468, 1102
częściowo wyjaśnienia oskarżonego – k. 399-405, 487-489, 805-806, 965
wywiad środowiskowy – k. 503, 507-508
informacje o oskarżonym – k. 815-822
Stan faktyczny nie budzi najmniejszych wątpliwości Sądu. Ustalić go pozwoliły wiarygodne zeznania wspólników spółki oraz dokumenty w sprawie. Nie bez znaczenia jest również to, żeG. P. (1)został prawomocnie skazany za swój czyn i przyznał się do niego w postępowaniu przed Sądem we własnej sprawie.
Wyjaśnienia oskarżonego były zmienne różnych fazach postępowania: oskarżony dwukrotnie się przyznał do czynu i dwukrotnie nie przyznał.
Pierwszy raz przesłuchany w postępowaniu przygotowawczym nie przyznał się do czynu, choć jednocześnie przyznał się wystawił zaświadczenie dlaG. P. (1), które zostało następnie złożone w banku. Wyjaśnił przy tym, żeP.był zatrudniony współce (...) s.c.i zajmował się transportem i zaopatrzeniem przez ok. 9 miesięcy, lecz nie był zgłoszony do urzędu skarbowego i ZUS z uwagi na brak środków w spółce, by odprowadzać składki od tak dużego wynagrodzenia. Pieniądze przekazywane byłyP.„z ręki do ręki”.
Po raz drugi przesłuchany przyznał się do czynu, lecz ponownie wyjaśnił, żeG. P. (1)był zatrudniony współce (...)bez zgłoszenia do ZUS i urzędzie skarbowym.
W postępowaniu przed Sądem oskarżony przyznał się do czynu i odmówił składania wyjaśnień, nie podtrzymał wyjaśnień, oświadczając, że żałuje tego, „to były moje pierwsze kroki biznesowe. Od tego czasu wszystko się zmieniło. Obecnie pracuję w banku, na wysokim stanowisku”. Jak podał,G. P. (1)„częściowo brał udział w pracach spółki , ale jak jest napisane, nie był formalnoprawnie pracownikiem”. Oskarżony nie brał kredytu, lecz wystawił zaświadczenie, wtedy nie wiedział i oświadczył, że chciałby „zadośćuczynić bankowi”.
Po raz drugi przesłuchiwany nie przyznał się do czynu, odmówił składania wyjaśnień i odpowiedzi na pytania Sądu i stron, nie podtrzymał przyznania się, natomiast potwierdził, że zaświadczenie dlaP.wypisał osobiście i je podpisał. Według oskarżonegoG. P. (1)był zatrudniony, jak podał: „wystawiłem zaświadczenie, że świadczył pracę zgodnie z zaświadczeniem. Nie przyznaje się do popełnienia przestępstwa. Ja przyznaję się do wypełnienia zaświadczenia”.
Nieprzyznanie się oskarżonego do czynu w pewnych fazach postępowania jest w przekonaniu Sądu wyłącznie obraną przez niego linią obrony. Z danych Urzędu SkarbowegoW.(k. 329-377) niezbicie wynika, żeG. P. (1)uzyskiwał dochody wyłącznie z prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej, a według informacji ZUS (k. 254, 276, 455) nigdy nie był zgłoszony do ubezpieczenia społecznego jako pracownik(...) s.c.Najwcześniejsze, a zatem obarczone najmniejszym błędem wynikającym z zatarcia się śladów pamięci zeznania świadków –(...) spółki (...)–J. K. (1)iM. G. (1)również nie potwierdzają, abyG. P. (1)był zatrudniony przez spółkę. Pozwala to na konstatację, że nawet jeśliG. P. (1)okresowo wykonywał jakiekolwiek prace na rzecz spółki, nie czynił tego jako jej pracownik, a na pewno nie w warunkach opisanych w zaświadczeniu, które wystawił mu oskarżony.
Sąd dał wiarę pierwszym (tj. złożonym w postępowaniu przygotowawczym) zeznaniom świadkówJ. K. (1)iM. G. (1). Kolejne przesłuchania wszystkich świadków niezbicie dowiodły, że sprawa ta systematycznie zacierała się im w pamięci. Sąd nie dał wiaty tym oświadczeniom współoskarżonych, w których zaprzeczali sprawstwu i winie, dał wiarę tym, w których przyznali się do czynu. Dość powiedzieć, ze zarównoG. P. (1), jak iA. A. (2)zostali prawomocnie skazani za czyn zart. 297 § 1 k.k.(A.był poręczającym kredytG. P. (1)).
J. K. (1)w postępowaniu przygotowawczym podał, żenic nie w o utworzeniu w swojej spółce stanowisko dyrektora ds. zaopatrzenia i zatrudnienia mężczyzny o nazwiskuG. P. (1). Podał również, że on (wspólnik) nie zarabiał takich pieniędzy, jak uwidocznione w zaświadczeniuP..
W postępowaniu przed Sądem już nie pamiętał zdarzenia. Nie tylko dlatego, że chodziło o sprawę sprzed wielu lat, ale także dlatego, że obecnie świadek cierpi na chorobę, która uniemożliwia mu sięganie do zasobów własnej pamięci (zaświadczenie znajduje się w aktach). Nie uniewiarygodnia go to jednak jako świadka. Obecne dysfunkcje nie przekreśliły jego zeznań składanych - w ocenie Sądu - w najlepszej wierze na wcześniejszym etapie postępowania.
M. G. (1)w postępowaniu przygotowawczym podał, że w czasie, gdy on był wspólnikiemspółki, spółka (...)nie zatrudniała żadnych pracowników, był natomiast prowadzony remont, mający na celu przystosowanie pomieszczeń do działalności gastronomicznej. Działalność spółkinie obejmowała działalności transportowej, nic nie wiedział o tym, by, aby w spółce utworzone było stanowisko dyrektora ds. zaopatrzenia: „w czasie jak ja byłem wspólnikiem w spółcena pewno nie był zatrudnionyG. P. (1), którego znam z widzenia, ponieważ on był kolegąA. K.”. Od lipca 2000 r. tj. od czasu swego wyjazdu do(...)przestał utrzymywać kontakt ze wspólnikami.Jest dla Sądu oczywiste, że wspólnik spółki cywilnej przez siedem miesięcy (tj. od rzekomego zatrudnieniaP.w styczniu do swego wyjazdu w lipcu 2000 r.) dowiedziałby się o kosztownym dla spółki (a więc i dla niego jako wspólnika spółki cywilnej) stanowisku dyrektora ds. zaopatrzenia, zwłaszcza ze spółka prowadziła głownie działalność gastronomiczną, a nie transportową.
M. G. (1)w postępowaniu przed Sądem nie pamiętał już, o co chodzi w sprawie. Widywał w tym lokalu panaP., gdy wpadał czasem do lokalu, aby zobaczyć w jakiej kondycji jest bar. „natomiast nic mi nie jest wiadome na temat jego zatrudnienia”. Wiedział o barmanek: „na początku pracowały jedna – dwie barmanki,inne osoby nie były zatrudnione”.
Z tego względu za wiarygodne uznać należy przyznanie się oskarżonegoG. P. (1)w postępowaniu przed Sądem w jego własnej sprawie, a za niewiarygodne - zeznania świadkaG. P. (1)w postępowaniu przed Sądem. Jakkolwiek przyznał on, że oskarżony wystawił mu zaświadczenie, to jednak już jego depozycje w rodzaju: „Byłem wówczas zatrudniony u oskarżonego, nie pamiętam w jakiej firmie. Zajmowałem się tam transportem. Posiadałem umowę o pracę”, twierdzenie, że powinien być zgłoszony do ZUS i urzędu skarbowego, oraz przypuszczenie, żeJ. K. (1)iM. G. (1): „widzieli mnie, że pracowałem w firmie oskarżonego, na pewno mnie widzieli”. Podkreślić bowiem trzeba, że nie potrafił podać szczegółów umowy: kto z nim ją podpisywał, w jakim wymiarze, czy było to zatrudnienie na cały, czy na pół etatu, czy miał na piśmie przekazany zakres obowiązków, przeszkolenie BHP, czy umowę zawierał w formie pisemnej czy ustnej, w końcu - jak długo miał pracować u oskarżonego.
Z podobnych przyczyn przyznanie się oskarżonegoA.w swojej sprawie uznać należy za wiarygodne, w przeciwieństwie do jego wcześniejszych oświadczeń. Pomimo że zeznania świadkaA.mają drugorzędne znaczenia dla tej sprawy, to zwrócić trzeba uwagę na jego zeznania w tym postępowaniu przed Sądem. Świadek podał, że nie wie, czy w 2000 r.G. P. (1)był gdzieś zatrudniony. Jak wskazał, „nie interesowałem się sytuacją tego, komu poręczenia miałem udzielić”. Przypomniał sobie natomiast, że kiedy robił remont,P.„był tamco trzeci dzień przez moment, a czasami co drugi. Przychodził patrzyć, co się dzieje. Rano raczej nas nie odwiedzał, bo on nie lubi wstawać. Nie pamiętam, z czegoP.mi płacił. Nie wiem, czyP.był dyrektorem w jakimś przedsiębiorstwie”. Nie wiedział, by „P.współpracował z panemK.”.
Pozostałe dowody w sprawie – dokumentacja bankowa, ZUS, US jest wiarygodna i została wzięta pod uwagę przez Sąd przy ustalaniu stanu faktycznego. Dowody te nie były kwestionowane przez strony na żadnym etapie postępowania.
Wobec tak ustalonego stanu faktycznego, nie może być żadnych wątpliwości, że oskarżony swoim zachowaniem wypełnił znamionaart. 18 § 3 k.k.w zw. zart. 297 § 1 k.k.
Szczególnej rozwagi Sądu wymagała kwestia sprawiedliwej reakcji karnej. Nie bez znaczenia jest to, że czyn został popełniony piętnaście lat temu (i przedawni się 27 września 2015 r.), akt oskarżenia wniesiono w 2010 r. (a do referatu obecnego sędziego sprawa trafiła w 2014 r.), współoskarżeni, którzy byli skazani za czyny zart. 297 k.k.otrzymali kary w niskim wymiarze z warunkowym zawieszeniem wykonania na okres próby, które na dzień wyrokowania w niniejszej sprawie są już zatarte. Długość trwania tego postępowania, linia życiowa oskarżonego, jego niekaralność, stabilizacja życiowa i miejsce zatrudnienianiezbicie dowiodła, że obecnie Sąd ma do czynienia z innym człowiekiem niż ten, który przed niemal 15 laty udzielił pomocy do czynu zart. 297 k.k.
Zważywszy okoliczności czynu i postawę sprawcy, Sąd zdecydował o warunkowym umorzeniu postępowania.
Zważyć należy, że wnioski o warunkowe umorzenie postępowania były już niejednokrotnie ponawiane w tej sprawie. W poprzednim stanie prawnym było to jednak możliwe wyłącznie wtedy, gdyby oskarżony pojednał się z pokrzywdzonym. Bank jednakże wycofał się z ugody, oznaczało to niemożność zastosowania tej instytucji. Odnosząc się do kwestii prawnych podkreślić należy, że Sąd nie mógł przyjąć argumentacji o istnieniu takiej zgody, jak tego chciała obrona. Samo złożenie propozycji nie oznaczało, że strony się pojednały (jak wymagała tego dyspozycja zawarta w przepisie) Sposób sformułowania warunków instytucji sprzed nowelizacji nie pozostawiał wątpliwości, że chodziło o czynność faktycznie dokonaną, a nie taką, do której strony były przez pewien czas gotowe. Jeśli w tej mierze zachodziły kiedykolwiek wątpliwości, to rozwiać je musiało już wcześniejsze oświadczenie pełnomocnika banku, że nie wyraża zgody na warunkowe umorzenie postępowania z uwagi na brak ugody z oskarżonym (k. 805).
Nie ma jednak wątpliwości, że nowelizacja przepisów dotyczących warunkowego umorzenia postępowania, która weszła w życie 1 lipca 2015 r. jest obecnie korzystna dla oskarżonego, skoro w poprzednim stanie prawnym instytucja ta mogła być zastosowana wyłącznie wobec sprawcy, który popełnił czyn zagrożony karą do 3 lat pozbawienia wolności, a zagrożony, do lat 5 w przypadku pojednania się z pokrzywdzonym. Po zmianach możliwość tak pojawiła się także wobec sprawcy, którego czyn jest zagrożony – jak w niniejszej sprawie – karą do 5 lat pozbawienia wolności bez warunku pojednania.
Z tego powodu na podstawieart. 66 § 1 i 67 § 1 k.k.postępowanie karne przeciwkoA. K.o czyn zart.18 § 3 k.k.w związku zart. 297 k.k.Sąd Rejonowy warunkowo umorzył na okres próby 1 roku.
Zważywszy na bezwzględny charakter dyspozycjiart. 66 § 3 k.k.Sąd orzekł odA. K.na rzecz(...) S.A.XI Oddział wW.nawiązkę w wysokości 4000 zł.
Trudno kwestionować fakt orzeczenia nawiązki, skoro obrońca i oskarżony w postępowaniu oświadczali, iż podtrzymują wniosek o warunkowe umorzenie postępowania, a bank miał wskazać konto, na które miała nastąpić „wpłata zadośćuczynienia”. W protokole widnieje deklaracja, że oskarżony „nadal jest skłonny zapłacić zadośćuczynienie” (k. 804). Pominąwszy już kwestie terminologiczne związane z zadośćuczynieniem i nawiązką, trzeba podkreślić, że nie można od pomocnika żądać zapłaty całej szkody, która należna jest od właściwego beneficjenta kredytu, tj. w tym przypadkuG. P. (1). Pomocnictwo nie jest odmianą współsprawstwa (sprawczej formy zjawiskowej), leczniesprawczą formą zjawiskowączynu zabronionego. Innymi słowy pokrzywdzony nie powinien tą drogą odzyskiwać należności wynikających nie tylko z czynu innej osoby, ale także związanej z nieprawidłowo udzielanym kredytu przez własnego pracownika banku (o czym niezbicie świadczą informacje banku zawarte w tomie 1 niniejszych akt), zwłaszcza że zastosował inne instrumenty prawne, między innymi poręczenie. Niewątpliwie jednak bez pomocy oskarżonego,P.nie popełniłby własnego czynu, zaświadczenie było bowiem najistotniejszym elementem wniosku. Nawiązka będzie zatem sprawiedliwym rozwiązaniem, a we wskazanej kwocie wesprze wychowawczą funkcję środka probacyjnego.
W przekonaniu Sądu, warunkowe umorzenie postępowania w tym kształciecałkowicie spełni swoją funkcję wobec oskarżonego. Sąd stwierdził winę sprawcy i nie ma wątpliwości co do okoliczności popełnienia przestępstwa, a tym samym ustalił wszystkie przesłanki odpowiedzialności.A. K.jest osobą niekaraną (w ogóle nie karaną, a nie tylko za przestępstwo umyślne). Stopień jego winy nie jest znaczny (co nie oznacza, oczywiście, że jest znikomy), zważywszy na czas i okoliczności popełnienia czynu.
Ważne jest to, żesurowsza reakcja karna nie miałaby żadnego racjonalnego uzasadnienia, byłby nieadekwatna i spóźniona. Co więcej, w obecnej sytuacji życiowej oskarżonego mogłaby jedynie doprowadzić do ukarania nie tyle oskarżonego, lecz przede wszystkim członków jego rodziny, w tym małych dzieci, z których jedno jest obciążone poważną chorobą; w najgorszym przypadku tylko do wtórnej kryminalizacji oskarżonego pozbawionego środków do życia. WobecA. K.bez żadnych w tym względzie wątpliwości istnieje oczywiście pozytywna prognoza kryminologiczna,wyrażająca się w opartym na ocenie właściwości i warunków osobistych sprawcy oraz jego dotychczasowym sposobie życia przypuszczeniu, że sprawca pomimo umorzenia postępowania będzie przestrzegał porządku prawnego, w szczególności nie popełni przestępstwa. Sąd ma również w tej mierze całkowicie pozytywne przekonanie o postawie sprawcy, która oznacza względnie stałą skłonność do postępowania w określony sposób wobec pewnych wartości czy dóbr. Chodzi tu o taką postawę sprawcy wobec dóbr prawem chronionych i porządku prawnego w ogóle, która jest pozytywna, czyli pożądana z punktu widzenia ustawodawcy karnego. Popełnienie przez sprawcę czynu miałobez wątpienia charakter epizodyczny. Dotychczasowy sposób życia, który nie tylko odnosi się do przeszłości sprawcy, lecz także obejmuje okres po popełnieniu czynu pozwala na pozytywną ocenę postawy sprawcy.
Wprawdzie treść wyjaśnień oskarżonego była zmienna, ale podkreślić należy, że przyznanie się oskarżonego do winy nie stanowi przesłanki zastosowania omawianej instytucji przyznanie się oskarżonego do winy, co nie budzi większych wątpliwości w judykaturze (postanowienie SN z dnia 27 listopada 2003 r., V KK 301/03, OSNKW 2004, nr 1, poz. 9, także liczne wypowiedzi w piśmiennictwie).
Sąd wyznaczył krótki okres próby, ma one bowiem na celu wychowawcze oddziaływanie na sprawcę oraz weryfikację prognozy kryminologicznej bez utraty z pola widzenia kwestii przedawnienia.
Nie było podstaw, by zwalniać oskarżonego od kosztów w sprawie, dlatego też na podstawieart. 67 § 3 k.k.w związku zart. 48 k.k.na podstawieart. 629 k.p.k.w zw. zart. 627 k.p.k.orazart. 7 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnychzasądza od oskarżonego koszty sądowe w wysokości 190 zł, w tym opłatę w wysokości 100 zł.

```yaml
court_name: Sąd Rejonowy Wrocław Śródmieście we Wrocławiu
date: '2015-07-02'
department_name: II Wydział Karny
judges:
- Anna Kochan
legal_bases:
- art. 66 § 1 i 67 § 1 k.k.
- art. 629 k.p.k.
- art. 7 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych
recorder: Aneta Chudy
signature: II K 1237/11
```