You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt I Ca 170/17

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 31 maja 2017 roku
Sąd Okręgowy w Sieradzu Wydział I Cywilny
w składzie:
Przewodniczący SSO Barbara Bojakowska
Sędziowie SSO Elżbieta Zalewska-Statuch
SSR del. Ewelina Puchalska
Protokolant sekretarz sądowy Elwira Kosieniak
po rozpoznaniu w dniu 31 maja 2017 roku w Sieradzu
na rozprawie
sprawy z powództwaD. K.
przeciwko(...) SAV.(...)wW.
o zadośćuczynienie
na skutek apelacji pozwanego
od wyroku Sądu Rejonowego w Zduńskiej Woli
z dnia 29 grudnia 2016 roku, sygnatura akt I C 894/16

1
oddala apelację;

2
zasądza od pozwanego(...) SAV.(...)wW.na rzecz powódkiD. K.900 (dziewięćset) złotych z tytułu zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postepowaniu przed Sądem drugiej instancji.

Sygn. akt I Ca 170/17

UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 29 grudnia 2016 roku Sąd Rejonowy w Zduńskiej Woli zasądziłod pozwanego(...) S.A.V.(...)z siedzibą wW.na rzecz powódkiD. K.kwotę 23325,07 zł, w tym 20000 zł tytułem zadośćuczynienia oraz 3325,07 zł tytułem odszkodowania z ustawowymi odsetkami za opóźnienie naliczanymi od kwoty 22655,30 zł od dnia 22 kwietnia 2016r. do dnia zapłatyi kwotę 993,77 zł od dnia 30 września 2016r do dnia zapłaty (pkt 1.), oddalając powództwo w pozostałym zakresie (pkt 2.), orzekł o kosztach zastępstwa prawnego (pkt 3.)oraz o kosztach procesu, tymczasowo pokrytych z sum budżetowych (pkt 4.).
Powyższe orzeczenie zapadło w oparciu o następujące ustalenia i wnioski, których istotne elementy przedstawiają się następująco:
MiastoZ.jest zarządcą drogi publicznej –Pasażu (...)wZ..
W dniu 24 listopada 2015r. w pobliżu pasażu, pracownicyfirmy (...)wykonywali prace budowlane związane z budową sieci gazowej średniego ciśnienia dladziałek nr (...).
Firma posiadała u pozwanego(...) Spółka AkcyjnaV.(...)z siedzibą wW.wykupione ubezpieczenie w zakresie odpowiedzialności cywilnej.
Pomimo braku zgody zarządcy drogi na zajęcie pasa drogowego, pracownicyJ. B.w godzinach popołudniowych ułożyli na chodniku wzdłuż pasażu pięć sztuk rur PCV koloru pomarańczowego zajmując przestrzeń o szerokości 50 cm, wysokości 10 cmi długości odpowiadającej całemu przejściu dla pieszych pomiędzy pasażem a parkingiemsklepu (...). Miejsce to nie zostało w żaden sposób zabezpieczone ani oznakowane. Około godziny 17.00 chodnikiem od strony parkingu w kierunku pasażu podążała 58 letnia wówczas powódkaD. K..
Na dworze było ciemno a miejsce w obszarze którego leżały rury nie był oświetlony latarniami ulicznymi. W efekcie, przeszkoda której w normalnych okolicznościach pieszynie powinien się spodziewać na swojej drodze nie była widoczna w stopniu umożliwiającym przeciętnemu użytkownikowi chodnika jej zauważenie i ominięcie. Powódka nie zauważyła leżącej na jej drodze przeszkody i zahaczyła o nią nogą upadając na podłoże.
Poszkodowana podniosła się z podłoża dzięki pomocy przypadkowego świadka zdarzeniaZ. L., która leżące na chodniku rury zauważyła dopiero w momencie kiedy schylała się po poszkodowaną.D. K.odczuwała silny ból prawej ręki.Z uwagi na zgłaszane dolegliwości mąż powódkiJ. K. (1), który przyjechał ma miejsce zdarzenia zawiózł jąSzpitala (...)wZ.gdzie udzielono jej niezbędnej tymczasowej pomocy. Po wykonaniu zdjęć RTG rozpoznano u niej złamanie prawego nadgarstka z przemieszczeniem. Poszkodowana została skierowana do szpitalawS., do którego zawiózł ją mąż ich własnym samochodem markiK. C.wyposażonym w silnik o poj. 1600 cm3. W szpitalu wykonano u powódki ręczną repozycję złamania oraz założono jej gips i wypisano do domu. Odległość pomiędzy miejscem jej zamieszkania wZ.a szpitalem wS.wynosi 22,5 km wS.. W dniu zdarzenia powódka własnym pojazdem pokonała odległość 45 km (2 x 22,5km).
W dniu 30 listopada 2015r. mąż zawiózł powódkę na wizytę kontrolną do poradni ortopedycznej przy szpitalu wS.. Okazało się wówczas, że proces gojenia ręki przebiega nieprawidłowo i konieczne jest wykonanie krwawej repozycji odłamów kości i ich zespolenia przy użyciu płytki lcp.D. K.pozostała w szpitalu a zabieg operacyjny przeprowadzono u niej następnego dnia. Powódka przebywała w szpitalu do dnia 3 grudnia 2015r. W tym czasie mąż odwiedził ją dwukrotnie a ostatniego dnia, samochodem zabrałdo domu.
Po wyjściu ze szpitala powódka kontynuowała leczenie w warunkach ambulatoryjnych. Przez kilka tygodni nosiła prawą rękę w usztywnieniu. W tym czasie jako osoba praworęczna nie była w stanie samodzielnie zajmować się gospodarstwem domowym. Przez okres dwóch miesięcy od wypadku w wymiarze 3 godzin dziennie wymagała pomocy osób trzecich przy wykonywaniu czynności dnia codziennego związanych z zaspokajaniem podstawowych potrzeb życiowych. U kobiety cały czas utrzymywały się dolegliwości bólowe ręki.
W dniach 11 i 18 grudnia 2015r. powódka korzystała z wizyt lekarskich poradni ortopedycznej przy szpitalu wS.na której zawoził ją samochodem mąż. Kolejne wizyty w poradni przypadały odpowiednio w dniach 8 i 2 stycznia, 26 lutego, 29 marcai 20 maja 2016r. Łącznie w okresie od 24 listopada 2015r. do 20 maja 2016r. powódka oraz jej mąż w związku z procesem leczenia pokonali na trasieZ.–S.odległość540 km (12 x 22,5km x 2). W tym samym czasie powódka co najmniej 23 razy dowieziona została przez męża do(...)wZ.przyul. (...)22 oraz gabinetu rehabilitacyjnegoJ. K.ul. (...)na zabiegi rehabilitacyjne w dniach 25 kwietnia – 5 maja 2016r. odległych od jej miejsca zamieszkania o 1 km. Z tego powodu powódka pokonała własnym pojazdem odległość 46 km (23 x 1 km x 2). Na pokrycie kosztów zabiegów rehabilitacyjnych (380 zł+ 200 zł), wizyt lekarskich (135 zł), badań diagnostycznych (135 zł) oraz zakupu leków i środków farmaceutycznych powódka wydatkowała łącznie kwotę 1215,30 zł.
Pomimo przeprowadzonego procesu leczenia powódka nadal odczuwa dolegliwości bólowe podczas wykonywania ruchów prawej ręki. Doznane przez nią obrażenia ciaław postaci złamania w okolicy nadgarstka prawego skutkowały długotrwałym 10 % uszczerbkiem na zdrowiu. Powódka wymaga dalszego leczenia w celu usunięcia dolegliwości bólowych polegającego na usunięciu metalowych łączników, a następnie rehabilitacji.
W piśmie z dnia 21 marca 2016r. powódka zgłosiła szkodę pozwanemu,który po przeprowadzeniu postępowania likwidacyjnego odmówił wypłaty zadośćuczynieniai odszkodowania.
Mając na uwadze powyższe ustalenia, Sąd wskazał, że powództwo jest zasadne tym nie mniej podlega jedynie częściowemu uwzględnieniu, zaś zasadność zgłoszonego w pozwie roszczenia uzależniona jest tego, czy w realiach niniejszej sprawy ubezpieczony ponosi odpowiedzialność cywilną (odszkodowawcza) za skutki zdarzenia tj. upadku poszkodowanej na terenie pozostającym w pasie drogowym drogi należącej do MiastaZ..
Powołując się naart. 415 k.c., Sąd stwierdził, że kluczowe staje się uzyskanie odpowiedzi na pytanie czy na pozwanym spoczywał wynikający z norm prawnych powszechnie obowiązujących lub zasad współżycia społecznego, obowiązek podjęcia działań które przeciwdziałałyby powstaniu u powódki szkody i krzywdy.
Wskazano przy tym, iż miejsce upadku powódki znajduje się na działce ogólnodostępnej stanowiącej chodnik będący częścią ulicy –pasażu (...)wZ.. Miejsce to przeznaczone dla ruchu pojazdów oraz pieszych stanowi tzw. drogę publiczną w rozumieniuart. 2 ust. 1 pkt 4 i ust. 2 ustawy z dnia 21.03.1985 roku o drogach publicznych(tj. .Dz.U. 2015 poz. 460 ze zm.). pozostającą zgodnieart. 19 ust. 2 pkt 4w zarządzie Gminy – MiastoZ.. Zgodnie z treścią art. 40 pkt. 4 ustawy zajęcie pasa drogowego na cele niezwiązane z budową, przebudową, remontem, utrzymaniemi ochroną dróg, wymaga zezwolenia zarządcy drogi, wydanego w drodze decyzji administracyjnej. Przy czym zajmujący pas drogowy jest obowiązany zapewnić bezpieczne warunki ruchu i przywrócić pas do poprzedniego stanu użyteczności w określonym terminie (art. 40 ust. 15 ustawy).
W tym stanie rzeczy przyjęto, że ustawowym obowiązkiem ubezpieczonego,który w dniu 24 listopada 2015r. w celu składowania na nim rur PCV zajął pas drogowy przeznaczony dla pieszych, było uzyskanie na to uprzedniej zgody Prezydenta MiastaZ., a następnie wykorzystanie pasa drogowego w sposób zapewniający bezpieczne warunki poruszania się po nim pieszych.
Z poczynionych zaś w sprawie ustaleń, ubezpieczony nie tylko nie uzyskał zgody Prezydenta MiastaZ.na zajęcie części pasa drogowego ale przede wszystkimnie podjął żadnych działań mających na celu zapewnienie bezpieczeństwa dla ruchu pieszych.
Zdaniem Sądu, bez wątpienia rury PCV postawione w warunkach nocnych, w poprzek chodnika, bez oznakowania, w miejscu nieoświetlonym stanowiły przeszkodę stwarzającą realne zagrożenie dla pieszych.
W tym stanie rzeczy w ocenie Sądu, zaniechanie podjęcia przez ubezpieczonego działań zmierzających do wyeliminowania stanu zagrożenia ma charakter bezprawnegoi zawinionego zaniechania rodzącego na gruncieart. 415 k.c.. odpowiedzialność deliktową.
Według Sądu, pomiędzy zaniechaniem podjęcia przez ubezpieczonego działań zmierzających do utrzymania miejsca przechowywania rur w stanie zapewniającym bezpieczeństwo użytkownikom chodnika a powstaniem u powódki szkody istnieje „normalny” (adekwatny) związek przyczynowy. Typową konsekwencją pozostawieniana chodniku, w warunkach nocnych, nieoznakowanej, nieodgrodzonej i nieoświetlonej przeszkody o wysokości 10 cm i szerokości około 50 cm jest możliwość zahaczenia o nią nogą przez pieszego i jego upadek na podłoże, nawet jeśli jest nim sprawna fizycznie i młoda osoba. Zauważono także, że rury PCV nie są przeszkodą której pojawienia może się spodziewać w normalnych okolicznościach każdy pieszy (jak znak drogowy, krawężnik, barierka itp).
Nie sposób zatem, zdaniem Sądu, przeciętnemu użytkownikowi chodnika,a tym bardziej 58 letniej powódce stawiać zarzutu nieuważnej obserwacji drogii przyczynienia się w ten sposób do powstania szkody.
Zwrócono przy tym uwagę, iż niewątpliwe podstawowym obowiązkiem każdego pieszego poruszającego się po chodniku jest uważna obserwacja drogi w celu uniknięcia ewentualnych przeszkód. W szczególności obowiązek ten aktualizuje się wtedy gdy pieszy ma świadomość złego stanu nawierzchni po której się porusza lub możliwości występowania typowych przeszkód związanych z infrastrukturą drogową. Tym nie mniej w realiach niniejszej sprawy występowanie płasko leżącej przeszkody, której w normalnych okolicznościach nie powinno być było dla powódki czymś niespodziewanymi zaskakującym. Tym bardziej, że w chwili zdarzenia na dworze było ciemno, a miejsce zdarzenia nie było oświetlone latarnią uliczną.
W konsekwencji Sąd przyjął, że nawet przy właściwej obserwacji drogi powódka mogła nie dostrzec przeszkody i uniknąć upadku, co sprawiło, że powódce nie sposób skutecznie stawiać zarzutu niewłaściwej obserwacji drogi, a w konsekwencji na podstawieart. 362 k.c.stawiać zarzutu przyczynienia się do powstania szkody.
Sąd zwrócił uwagę, iż zez wątpienia na skutek doznanego w wyniku upadku złamania nadgarstka po stronie powódki powstała szkoda w rozumieniuart. 361 § 2 k.c.rozumiana jako strata majątkowa. Powódka w celu poprawy swego stanu zdrowia, poniosła wydatki związane z dojazdem do szpitala i placówek medycznych, zapewnienia opieki osób trzecich przez czynnościach dnia codziennego oraz koszty zakupu leków, środków farmaceutycznych oraz świadczeń zdrowotnych. Co więcej, urazowi towarzyszył ból, cierpienie fizycznei psychiczne stanowiące krzywdę w rozumieniuart. 445 § 1 k.c.
Zdaniem Sądu dochodzona w pozwie kwota zadośćuczynienia w wysokości20000 zł nie jest wygórowania, właściwą i odpowiednią kwotą, gdyż charakter doznanych obrażeń ciała oraz skutki dla zdrowia powódki.
W ocenie Sądu kwota ta powyższa w sposób właściwy i adekwatny wynagradza poszkodowanej doznaną krzywdę. Jak ustalono powódka doznała długotrwałego10 % uszczerbku na zdrowiu.
Ponadto, biorąc pod uwagę takie okoliczności jak: podeszły wiek powódki spowalniający proces powrotu do zdrowia; konieczność korzystania z pomocy innych osóbw czynnościach dania codziennego przez okres co najmniej 2 miesięcy; dolegliwości bólowe, które w pierwszym okresie były dość znaczne i utrzymują się do chwili obecnej; konieczność poddania się zabiegowi operacyjnemu a następnie kontynuowania leczenia w poradni ortopedycznej; konieczność wykonania w przyszłości kolejnej operacji polegającej na usunięciu metalowych śrub; konieczność poddania się zabiegom rehabilitacyjnym, Sąd uznał, że kwota 2000 zł nie jest sumą odpowiednią, rekompensującą powódce negatywne skutki krzywdy, gdyż suma zadośćuczynienia powinna przedstawiać odczuwalną wartości ekonomiczną, przynoszącą poszkodowanemu równowagą emocjonalną, naruszoną przez doznane cierpnie psychiczne, nie będącej jednak wartością nadmierną w stosunkudo doznanej krzywdy, co wynika z kompensacyjnego charakteru zadośćuczynienia.
Zdaniem Sądu, powódka wykazała zasadność i wysokość dochodzonego odszkodowania (art. 444 § 1 k.c.) z tytułu kosztów leczenia i rehabilitacji oraz zakupu leków w łącznej kwocie 1215,30 zł. Poniesione wydatki udokumentowała rachunkami i fakturami VAT, co sprawiło, że zasądzone odszkodowanie w pełni rekompensuje szkodę majątkową powódki wykazaną w niniejszym procesie. Na wysokość odszkodowania złożyła się także zryczałtowane odszkodowanie z tytułu kosztów dojazdu w kwocie 489,77 zł oraz wszelkie koszty poniesione przez niego w celu opieki poszpitalnej w kwocie 1620 zł tytułem opieki.
Biorąc pod uwagę treśćart. 4421§ 3 k.p.c.Sąd oddalił żądanie pozwu uznania,że pozwany ponosi odpowiedzialność za skutki w postaci uszczerbku na zdrowiu powódki mogące pojawić się w przyszłości jako następstwa wypadku z dnia 24 listopada 2015r.,gdyż w obowiązującym stanie prawym, powód nie ma interesu prawnego w wydaniu przez Sąd rozstrzygnięcia w trybieart. 189 k.p.c.
W tym stanie rzeczy tytułem zadośćuczynienia i naprawienia szkody Sąd zasądziłna rzecz powódki łącznie kwotę 23325,07zł, oddalając powództwo w pozostałym zakresie.
Na podstawieart. 481 § 1 k.c.Sąd zgodnie z wnioskiem zawartym w pozwie i piśmie rozszerzającym powództwo zasądził od pozwanego na rzecz powódki ustawowe odsetkiod kwoty 22 655,30 zł od dnia 22 kwietnia 2016 r. do dnia zapłaty oraz ustawowe odsetkiza opóźnienie od kwoty 993,77 zł od dnia wytoczenia powództwa do dnia zapłaty, albowiem stron nie łączy żaden umowny stosunek prawny uzasadniający naliczanie tzw. odsetek kapitałowych (art. 359 k.c.), co sprawiło, ze ubezpieczyciel co najmniej od dnia 22 kwietnia 2016r. tj. po upływie 30 dni od daty zgłoszenia do niego szkody był w posiadaniu wszystkich niezbędnych informacji wystarczających do podjęcia decyzji o wypłacie zadośćuczynieniai odszkodowania w wysokości określonej przez Sąd. Dlatego też od tamtego czasu pozostaje w opóźnieniu ze spełnieniem świadczenia pieniężnego.
O kosztach postępowania orzeczono w oparciu oart. 98 k.p.c.uznając, że pozwany który przegrał proces w przeważającej części zobowiązany jest pokryć całkowite koszty procesu poniesione przez stronę powodową, na które złożyły się koszty zastępstwa – 4800 zł, opłata skarbowa – 17 zł, oraz zaliczka na opinie biegłego – 200 zł.
Kosztami tymczasowo pokrytymi z zasobów Skarbu Państwa - tj. wynagrodzenia biegłego oraz opłatą od pozwu w łącznej kwocie 1486,88 zł obciążono, na podstawieart. 113 ust 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych pozwanego w całości.
Z powyższym orzeczeniem nie zgodził siępozwany, który zaskarżył przedmiotowe rozstrzygnięcie w zakresie:
- punktu 1 - w części powyżej kwoty 10000 zł zasądzonej tytułem zadośćuczynienia, tj. co do kwoty 10000 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 22 kwietnia 2016 rokudo dnia zapłaty;
- punktu 3 - rozstrzygnięcia w zakresie rozliczenia kosztów procesu w całościoraz zawarte w punkcie 4 postanowienia o pobraniu nieopłaconych kosztów sądowychw całości.
Skarżący zarzucił:
1/ naruszenie przepisów postępowania, tj.

a
art. 233 § 1 k.p.c.polegające na dokonaniu przez Sąd dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów zgłoszonych w sprawie bez ich wszechstronnego rozważeniaw oparciu o zasady logiki i doświadczenia życiowego poprzez pominięcie przez Sąd faktu, że powódka doznała długotrwałego a nie trwałego uszczerbkuna zdrowiu, który co więcej, zgodnie z opinią biegłego wydaną w sprawie, można w przyszłości znacznie zmniejszyć bądź zupełnie wyeliminować;

b
art. 98 k.p.c.poprzez błędne zastosowanie a w konsekwencji obciążenie strony pozwanej całością kosztów procesu, podczas gdy przy odpowiednim zmniejszeniu przyznanego zadośćuczynienia, koszty winne być rozdzielone stosunkowona podstawieart. 100 k.p.c.

c
art. 113 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych poprzez jego błędne zastosowanie i nakazanie pobrania od pozwanego kwoty 1486,88 zł stanowiącej 100 % nieuiszczonych kosztów sądowych, podczas, gdy przy odpowiednim zmniejszeniu przyznanej kwoty zadośćuczynienia koszty winne być rozdzielone proporcjonalnie;

2/ naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.art. 445 § 1 k.c.poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i w konsekwencji błędne ustalenie, iż odpowiedniąw przypadku powódki sumą tytułem zadośćuczynienia za doznaną w skutek wypadku krzywdę jest kwota 20.000,00 zł, podczas gdy:
- kwoty te pozostają nieadekwatne do stopnia krzywdy doznanej przez powódki - i są w stosunku do nich znacząco zawyżone, stanowiąc tym samym represję dla strony pozwanej, co z kolei pozostaje w sprzeczności z rolą, jaką winno spełniać zadośćuczynienie;
- uwzględnienie szeregu okoliczności (tj. faktu, że powódka doznała długotrwałego a nie trwałego uszczerbku na zdrowiu, który w przyszłości można znacznie zmniejszyć a nawet całkowicie wyeliminować) z obiektywnego punktu widzenia łagodzących skutki doznanej przez powódki krzywdy uzasadnia przyznanie na rzecz powódki zadośćuczynienia w kwocie niższej, tj. kwocie 10 000 zł.
W oparciu o tak sformułowane zarzuty skarżący wniósł o:
- zasądzenie od pozwanegoTowarzystwa (...)na rzecz powódkiD. K.tytułem zadośćuczynienia kwoty 10 000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia22 kwietnia 2016 roku do dnia zapłaty oraz 3325,07 zł tytułem odszkodowania z ustawowymi odsetkami za opóźnienie naliczanymi od kwoty 2655,30 zł od dnia 22 kwietnia 2016 rokudo dnia zapłaty a od kwoty 993,77 zł od dnia 30 września 2016 roku do dnia zapłaty;
- oddalenie powództwa w pozostałej części;
- zmianę rozstrzygnięcia o kosztach postępowania za I instancję, zawartegow pkt 3 i pkt 4 sentencji wyroku - stosownie do rozstrzygnięcia w zakresie należności głównej;
oraz zasądzenie od powódki na rzecz pozwanegoTowarzystwa (...)kosztówpostępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
W odpowiedzi na apelację pozwanego powódka wniosła o jej oddalenie oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki zwrotu kosztów postępowania przed SądemII instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
Rozpoznając apelację Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja nie zasługuje na uwzględnienie.
Sąd Rejonowy dokonał prawidłowej oceny materiału dowodowego i prawidłowo,nie naruszając przepisów prawa, określił wysokość przyznanego powódce zadośćuczynienia, natomiast skarżący nie przedstawił żadnych argumentów, które skłoniłyby Sąd Okręgowydo zmiany orzeczenia w kierunku przez niego postulowanym.
W ocenie Sądu Okręgowego, zarzuty pozwanego, kwestionujące wnioski Sądu pierwszej instancji wyprowadzone z zebranego w sprawie materiału dowodowego, mają wyłącznie charakter polemiczny. Uważna zaś lektura argumentacji przytoczonej na poparcie zarzutu uchybienia przepisów prawa procesowego –art. 233 k.p.c.prowadzi do wniosku,że skarżący stawiając zarzut wadliwej ocenie dowodów próbuje podważyć subsumcję prawidłowo ustalonych faktów dokonanych przez Sąd Rejonowy pod określone normy prawa materialnego, a zatem zakwestionować czynności będące domeną stosowania prawa materialnego. Nie inaczej bowiem wypada potraktować twierdzenie, że zadośćuczynienie zostało zasądzone jak twierdzi w kwocie zawyżonej. Natomiast tego rodzaju uchybienia pozwany może zwalczać jedynie w ramach zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego, tj.art. 445 § 1 k.c., które zresztą powołał w złożonym środku zaskarżenia.
Skarżący eksponując tezę, że powódka doznała długotrwałego, a nie trwałego uszczerbku na zdrowiu, który można w przyszłości znacznie zmniejszyć bądź zupełnie wyeliminować; zdaje się zupełnie nie dostrzegać, iż zadośćuczynienie, o którym mowawart. 445 § 1 k.c.przysługuje w razie uszkodzenia ciała lub wywołanym rozstrojem zdrowia. Natomiast kwestia uszczerbku na zdrowiu może być jedynie pomocniczym kryterium,które nie ma decydującego znaczenia przy orzekaniu o zadośćuczynieniu, gdyż o jego rozmiarach stanowi między innymi rodzaj i trwałość skutków doznanych uszkodzeń ciałai związanych z tym cierpień, określanych według kryteriów medycznych.
Dlatego też, lakoniczne stwierdzenia skarżącego o dokonaniu dowolnej oceny dowodów, bez wsparcia ich argumentacją jurydyczną, nie może odnieść zamierzonego przez niego skutku.
Odnosząc się do naruszeniaart. 445 § 1 k.c.wskazać trzeba, iż jednym z przykładów tzw. prawa sędziowskiego, którego istotą jest pozostawienie sądowi pewnego marginesu swobody. Powyższe wynika z faktu, że ustawodawca uznał, iż ostatecznie nie jest w staniew prawie pozytywnym sformułować ścisłych reguł określania wysokości roszczeń, które poszkodowanemu przysługują. Dlatego przekazuje określenie wysokości tychże roszczeńw ręce sędziego, który bada dany przypadek indywidualnie. Oczywiście pozostawiony sądowi margines swobody nie oznacza dowolności, gdyż ustalenie wysokości roszczeń winno nastąpić przy uwzględnieniu i wnikliwym rozważeniu wskazówek zawartych w przepisie.
Stąd na etapie postępowania odwoławczego, Sąd drugiej instancji może dokonać korekt zasądzonego przez Sąd pierwszej instancji zadośćuczynienia, tylko wtedy,gdy nie uwzględniono wszystkich okoliczności i czynników uzasadniających przyznane świadczenie, dopuszczając się, tzw. "błędu braku" albo niewłaściwie ocenił całokształt tych należycie ustalonych i istotnych okoliczności, popełniając tzw. "błąd dowolności".
Zdaniem Sądu Okręgowego, uważna lektura uzasadnienia wyroku Sądu Rejonowego prowadzi do wniosku, iż Sąd ten uczynił bez wątpienia zadość przedstawionym wyżej wymogom, gdyż swój pogląd, co do wysokości odpowiedniej sumy poprzedził rozważaniami, należycie osadzonymi w realiach rozpoznawanej sprawy oraz dokonał prawidłowej oceny kryteriów wypracowanych przez doktrynę i orzecznictwo, decydujących o wysokości przyznawanego zadośćuczynienia.
W tych warunkach, ustalone przez Sąd pierwszej instancji zadośćuczynieniena poziomie 20 000 zł należało uznać za sumę odpowiednią, gdyż Sąd zobiektywizował skalę cierpień powódki, pozostających w ścisłym związku z wypadkiem, związanych takżez odniesionymi w nim obrażeniami, a następnie wynikających z przebiegu leczenia,przy uwzględnieniu skutków w postaci ograniczeń w sprawności ruchowej. Ponadto ustalając powyższe, Sąd wziął także pod uwagę jej sytuację osobistą, wiek, status rodzinny oraz dotychczasowy tryb życia i w tym kontekście prawidłowo ocenił skutki wypadku dla jej perspektyw życiowych.
Mając powyższe na uwadze, zdaniem Sądu Odwoławczego, w świetle prawidłowo zaprezentowanych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku okoliczności, zasądzona suma musi być uznana za mieszczącą się w rozsądnych granicach i z tej przyczyny nie może być uznana za rażąco wygórowaną.
W konsekwencji należało więc przyjąć, że Sąd pierwszej instancji nie naruszyłart. 445 § 1 k.c.
Powyższe rozstrzygnięcie prowadzi również do twierdzenia, iż Sąd Rejonowy, orzekając o kosztach procesu, nie naruszyłart. 98 k.p.c.orazart. 113 ust. 1 ustawy z dnia28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych(Dz. U. z 2016 r., poz. 623).
Wskazać należy, że strona powodowa wygrał sprawę przed Sądem pierwszej instancji w zasadzie w całości (98 %), co uzasadniało obciążenie jej przeciwnika procesowego całością kosztów poniesionych przez powoda, jak również kosztami tymczasowo pokrytymi przez Skarb Państwa.
Nie znajdując zatem żadnych podstaw do uwzględnienia środka zaskarżenia,Sąd Okręgowy na podstawieart. 385 k.p.c.oddalił apelację, o czym orzekł w punkcie 1 sentencji i na postawieart. 98 § 1 i 3w zw. zart. 108§ 1 k.p.c.iart. 391 § 1 k.p.c.zasądziłod pozwanego na rzecz powódki kwotę 900 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym, ustaloną w oparciu o § 2 pkt 4 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015r., poz. 1800 ze zm.), o czym orzeczonojak w punkcie 2 sentencji.

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy w Sieradzu
date: '2017-05-31'
department_name: I Wydział Cywilny
judges:
- Elżbieta Zalewska-Statuch
- Barbara Bojakowska
- Ewelina Puchalska
legal_bases:
- art. 361 § 2 k.c.
- art. 2 ust. 1 pkt 4 i ust. 2 ustawy z dnia 21.03.1985 roku o drogach publicznych
- art. 233 § 1 k.p.c.
- 'art. 113 ust. 1 ustawy z dnia '
recorder: sekretarz sądowy Elwira Kosieniak
signature: I Ca 170/17
```