You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt I ACa 352/17

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 26 października 2017 roku
Sąd Apelacyjny w Szczecinie I Wydział Cywilny
w składzie następującym:

Przewodniczący:

SSA Danuta Jezierska

Sędziowie:

SSA Edyta Buczkowska-Żuk (spr.)
SSA Małgorzata Gawinek

Protokolant:

starszy sekretarz sądowy Piotr Tarnowski

po rozpoznaniu w dniu 26 października 2017 roku na rozprawie w Szczecinie
sprawy z powództwaM. K. (1)
przeciwko(...) spółce akcyjnejwW.
o zapłatę i ustalenie
na skutek apelacji pozwanego
od wyroku Sądu Okręgowego w Gorzowie Wielkopolskim
z dnia 27 stycznia 2017 roku, sygn. akt I C 773/15

I
zmienia zaskarżony wyrok w punktach I, II, IV i VI w ten sposób, że:

1
w punkcie pierwszym tylko o tyle, że obniża zasądzoną od pozwanego(...) spółki akcyjnejwW.na rzecz powodaM. K. (1)kwotę do wysokości 32.000 (trzydzieści dwa tysiące) złotych, a w pozostałej części powództwo oddala,

2
w punkcie drugim ustala, że pozwany ponosi odpowiedzialność wobec powoda w 70% za skutki zdarzenia z dnia 26 lutego 2013  roku,

3
w punkcie czwartym ustala, że pozwany ponosi 42% kosztów procesu należnych powodowi oraz 42% opłaty sądowej od pozwu, od której powód był zwolniony, a powód ponosi 58% kosztów zastępstwa procesowego należnych pozwanemu, przy czym szczegółowe wyliczenie tych kosztów pozostawia referendarzowi sądowemu w Sądzie I instancji,

II
oddala apelację w pozostałej części;

III
znosi wzajemnie między stronami koszty zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym;

IV
odstępuje od obciążania powoda kosztami sądowymi postępowania apelacyjnego należnymi pozwanemu.

    Małgorzata Gawinek Danuta Jezierska Edyta Buczkowska – Żuk

I ACa 352/17

UZASADNIENIE
PowódM. K. (1)wniósł o zasądzenie na jego rzecz od pozwanego(...)

  Towarzystwa Ubezpieczeń Spółki Akcyjnej z siedzibą wW.kwoty 76 000 zł tytułemzadośćuczynienia wraz z odsetkami ustawowymi liczonymi od dnia wniesienia pozwu do dniazapłaty; ustalenie odpowiedzialności pozwanego za szkody mogące powstać w przyszłościoraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwaprawnego oraz opłaty od pełnomocnictwa według norm przepisanych.
W uzasadnieniu pozwu powód wskazał, iż w dniu 26.02.2013 r. około godziny 18.00wO.A. Z.kierujący samochodem dostawczym marki
V.onr rej. (...)nie dostosował prędkości do panujących warunkówdrogowych, w wyniku czego doprowadził do potrącenia powoda. W wyniku tego zdarzeniapowód poniósł wielonarządowe obrażenia ciała w postaci: złamania trzonu lewej kościudowej, rany tłuczonej głowy w okolicy czołowej, stłuczenia nerek, a także krwiakazaotrzewnego.
W odpowiedzi na pozew (k.411-413) pozwany(...)Towarzystwo Ubezpieczeń

  Spółka Akcyjna z siedzibą wW.wniósł o oddalenie powództwa w całości orazzasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania, a tym kosztów zastępstwaprocesowego według norm przepisanych oraz zwrotu opłaty skarbowej od pełnomocnictwa wwysokości 17 zł.
W uzasadnieniu odpowiedzi na pozew pozwany podał, iż w dniu zdarzenia jegosprawca objęty był ochroną ubezpieczeniową w zakresie odpowiedzialności cywilnejposiadaczy pojazdów mechanicznych na podstawie umowy ubezpieczenia zawartej zpozwanym. Po przeprowadzeniu postępowania likwidacyjnego, z uwagi na to że w oceniepozwanego powód przyczynił się do powstania szkody poprzez przejście przez ulicę pozawyznaczonym przejściem dla pieszych w odległości ok. 20 metrów od przejścia, poprzeznieustąpienie pierwszeństwa przejazdu dla kierującego oraz wobec stanu nietrzeźwości,pozwany umniejszył wysokość przyznanego świadczenia o 50 %. Pozwany wypłaciłpowodowi: 10 000 zł tytułem zadośćuczynienia; kwotę 588 zł tytułem zwrotu kosztów opieki;kwotę 2 631,11, zł tytułem zwrotu kosztów dojazdów do placówek medycznych. Pozwanywskazał, iż kwestionuje żądanie pozwu, gdyż wszelkie uzasadnione roszczenia powodazostały już przez niego zaspokój one.
Na rozprawie w dn. 16.10.2015 r. (k.821) powód wskazał, iż jego żądanie obejmujezadośćuczynienie oraz ustalenie odpowiedzialności na przyszłość. Powód podał, że niekwestionuje opinii biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków, która znajduje się w aktachsprawy karnej. Pozwany wniósł jak w odpowiedzi na pozew.
Wyrokiem z dnia 27 stycznia 2017 r. Sąd Okręgowy zasądził od pozwanego(...)

  Towarzystwa Ubezpieczeń S.A. wW.na rzecz powodaM. K. (1)kwotę44.000 zł (czterdzieści cztery tysiące złotych) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia
30 lipca 2015 r. do dnia zapłaty; ustalił odpowiedzialność pozwanego na przyszłość wobecpowoda za skutki zdarzenia z dnia 26.02.2013 r.; w pozostałym zakresie powództwo oddalił iorzekł o kosztach procesu
Sąd Okręgowy ustalił, że w dniu 26.02.2013 r. po godzinie 18.00 powódM.

K.znajdując się w stanie po użyciu alkoholu (0,11 mg/l zawartości alkoholu wwydychanym powietrzu) przechodził przezul. (...)wO.w kierunku ul.
K.poza wyznaczonym przejściem dla pieszych. W tym samym czasieul. (...)wkierunku skrzyżowania zul. (...)poruszał się kierujący samochodem marki
V. (...)A. Z.. Samochód prowadzony przezA.

Z.poruszał się z prędkością 59 km/h, prędkość dopuszczalna w miejscu zdarzeniawynosiła 30 km/h. Po przejściu przez powodaM. K. (1)odcinka drogi o długościok. 3,5 m,A. Z.kierując samochodem potrącił powoda. Miejsce zdarzeniabyło oświetlone.
Powód jako osoba piesza zobowiązany był wówczas do korzystaniaz przejścia dla pieszych oraz do zachowania szczególnej ostrożności przy przechodzeniuprzez jezdnię. Powód mógł jednak przechodzić przez jezdnię poza przejściem dla pieszych,gdyż przechodził po skrzyżowaniu które jest w odległości mniejszej niż 100 metrów odwyznaczonego przejścia.M. K. (1)przechodząc na skrzyżowaniu pozawyznaczonym przejściem dla pieszych zobowiązany był do ustąpienia pierwszeństwaprzejazdu kierującemu samochodemA. Z.. Wejście powoda najezdnię w chwili, gdy pojazd kierowany przezA. Z.znajdował się wodległości około 39 metrów mieści się w pojęciu wtargnięcia na jezdnię. Do wypadku doszłow wyniku nieprawidłowego zachowania się obu uczestników zdarzenia kierującegoA. Z.oraz pieszegoM. K. (1). PowódM. K. (1)przyczynił się do wystąpienia wypadku, gdyż nie ustąpił pierwszeństwa przejazdukierującemu, do czego był zobowiązany przechodząc poza przejściem dla pieszych.
Przekroczenie przez kierującego pojazdem prędkości w miejscu zdarzenia w pobliżuszkoły i wyznaczonego miejsca przejścia dla pieszych było naruszeniem zasadbezpieczeństwa w ruchu drogowym. Kierujący samochodem nie zachował także szczególnejostrożności zbliżając się do skrzyżowania i nie reagował na obecność osoby pieszej, któraprzechodziła przez jezdnię. Zaczął hamować dopiero wtedy, gdy zorientował się, że w cośuderzył. Gdyby kierujący tym pojazdem obserwował należycie drogę przed sobą, touniknąłby potrącenia osoby pieszej, gdyż droga zatrzymania pojazdu była krótsza niż drogaktórą dysponował w chwili wejścia osoby pieszej na jezdnię. W momencie potrącenia powódprawie przeszedł przez drogę. Osoba piesza tj. powód zobowiązany był do korzystania zprzejścia dla pieszych.M. K. (1)wszedł na jezdnię w odległości ok. 20 metrówpoza wyznaczonym przejściem dla pieszych i nie ustąpił pierwszeństwa dla kierującegosamochodem, co było naruszeniem zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym.
Sąd Rejonowy w Międzyrzeczu VII Zamiejscowy Wydział Karny z siedzibąw Sulęcinie wyrokiem z dn. 02.10.2013 r. uznałA. Z.za winnegopopełnienia czynu stanowiącego przestępstwo zart. 177 § 1 k.k.i wymierzył mu karę 4miesięcy pozbawienia wolności warunkowo zawieszając wykonanie orzeczonej kary
pozbawienia wolności na okres dwóch lat próby. Wyrok ten jest prawomocnyz dniem 20.11.2013 r.
M. K. (1)po wypadku trafił do szpitala wS.(Oddział ChirurgiiUrazowo-Ortopedycznej). W oddziale tym przebywał od dnia 26.02.2013 r. do dnia08.03.2013 r. z rozpoznaniem złamania kości udowej lewej. W wyniku konsultacjichirurgicznej stwierdzono u powoda ranę tłuczoną czoła, wielomiejscowe otarcie naskórka.Wykonano KT jamy brzusznej nie stwierdzając uszkodzeń narządów jamy brzusznej.Wykonano KT głowy, nie stwierdzono zmian w obrębie mózgowia i kości czaszki. W dn.01.03.2013 r. wykonano zabieg operacyjny, nastawiono i zespolono złamanie gwoździemśródszpikowym ryglowanym. Powód został wypisany ze szpitala w dn. 08.03.2013 r., jednakze względu na złe samopoczucie został ponownie przyjęty do szpitala, gdzie przebywał do13.03.2013 r. z rozpoznaniem złamania kości udowej lewej, kamicy nerkowej z infekcjąukładu moczowego oraz krwiomoczu. Wówczas wykonano badanie USG jamy brzusznej,stwierdzono złogi w nerce lewej. W Oddziale Urologicznym wG.rozpoznanostan po urazie wielonarządowym, złamanie kości udowej lewej, stłuczenie nerek, krwiakzaotrzewnowy. Następnie powód zgłaszał się do kontroli w poradni ortopedycznej orazporadni urologicznej. W dn. 06.05.2013 r. - 13.05.2013 r. przebywał w OddzialeUrologicznym wZ.z rozpoznaniem kamicy moczowodowej prawostronnej,kamicy nerkowej w wywiadzie. Następnie leczony był ambulatoryjnie w PoradniUrologicznej wZ.. Podczas kontroli radiologicznej w poradni ortopedycznejstwierdzono u powoda brak zrostu złamania i skierowano do Oddziału Urazowo-Ortopedycznego wS., gdzie przebywał od 17.06.2013 r. do 19.06.2013 r. W dniu
18.06.2013 r. wykonano dynamizację zespolenia usuwając śruby ryglujące w odcinkubliższym. Od 24.10.2013 r. do 16.11.2013 r. powód przebywał na turnusie rehabilitacyjnym.Po kompleksowym leczeniu usprawniającym uzyskano pełny ruch w stawie kolanowym orazpełne zgięcie i rotację biodra lewego. Pozostało niewielkie ograniczenie przywodzenia uda.W kontrolnym badaniu rtg kości udowej nie stwierdzono zrostu złamania. Później powódprzebywał w Oddziale Urazowo-Ortopedycznym wS.w dn. 20.02.2014 r. -
21.02.2014 r. z rozpoznaniem zrost przedłużony złamania kości udowej lewej. Wykonano KTkości udowej stwierdzając słaby zrost, odłamy bez przemieszczeń. W dn. 05.03.2014 r. -09.03.2014 r. powód przebywał w Oddziale Urazowo-Ortopedycznym wP.zrozpoznaniem stawu rzekomego hipertroficznego trzonu kości udowej lewej. W dn.06.03.2014 r. wykonano zabieg operacyjny polegający na usunięciu gwoździaśródszpikowego, rozwierceniu kanału szpikowego i ponownym założeniu gwoździaśródszpikowego ryglowanego. W dn. 05.06.2014 r. - 30.06.2014 r. powód przebywał wOddziale Rehabilitacyjnym wS.. Następnie wobec powoda prowadzono leczenieusprawniające ambulatoryjne oraz powód zgłaszał się do poradni ortopedycznej. Ortopedawykonywał blokady okolicy krętarza dużego z diprophosem oraz zlecał leki przeciwbólowe.Powód korzysta też z opieki Poradni Neurologicznej wS.z uwagi na dolegliwościbólowe związane z biodrem.
W związku z wypadkiem powód był niezdolny do pracy przebywając przez sześćmiesięcy na zwolnieniu lekarskim (od 26.02.2013 r. do 26.08.2013 r.),
a następnie pobierał świadczenie rehabilitacyjne (od 27.08.2013 r. do 21.08.2014 r.). Powódjest zdolny do pracy od dnia 22.08.2014 r.
W wyniku wypadku, z dn. 26.02.2013 r. powód doznał złamania trzonu kości udowejlewej, rany czoła, stłuczenia nerek i krwiaka zaotrzewnowego. Ranę czoła zszyto doraźnie,pozostała blizna nie powoduje zaburzeń funkcjonalnych. Złamanie kości udowej wymagałodoraźnego postępowania wyciągowego, następnie operacyjnego zespolenia odłamówgwoździem śródszpikowym ryglowanym. W przebiegu leczenia wystąpiły objawy zrostuopóźnionego wymagającego zabiegu operacyjnego tj. dynamizacji zespolenia (usunięciaśruby ryglującej). Pomimo tego zabiegu rozwinęły się objawy radiologiczne stawu rzekomegowymagające kolejnego zabiegu operacyjnego. Wykonano operacyjne usunięcie gwoździaśródszpikowego , rozwiercono kanał szpikowy i ponownie zespolono odłamy gwoździemśródszpikowym. Uzyskano poprawę, w czerwcu 2014 r. rtg wykazało wyraźne odczynyzrastania złamania. Równocześnie prowadzono leczenie usprawniające. Dolegliwościbólowe mogły być znaczne przez okres około czterech tygodni po wypadku oraz po zabieguwymiany gwoździ przez okres około trzech tygodni, następnie dolegliwości te byłyumiarkowane. Powód wymagał częściowej pomocy w pełnieniu niektórych czynnościżyciowych przez około cztery tygodnie po wypadku przez około trzy godziny dziennie, przeznastępne osiem tygodni przez około dwie godziny dziennie, po wymianie gwoździa przezokres około trzech tygodni przez dwie godziny dziennie. Powolne zrastanie się kości mogłowywoływać u powoda dolegliwości bólowe.
Dzięki systematycznie prowadzonemu leczeniu usprawniającemu uzyskano dobrąsprawność kończyny z niewielkim ograniczeniem rotacji uda. Pozostał deficyt masymięśniowej uda. Są to zmiany utrwalone. Lewa noga powoda jest krótsza od prawej o 0,5 cm.Noga powoda została zespolona za pomocą tytanowego gwoździa śródszpikowego, któryumieszczony jest w nodze w zasadzie na stałe. Wyjątkowo może dość do obluzowania śrubmocujących gwóźdź, wówczas zaistniałaby konieczność jego usunięcia. Siła mięśniowamięśnia czworogłowego uda pozwala na wykonywanie pracy jak przed wypadkiem,swobodne przemieszczanie się, jazdę rowerem. Powód nie wymaga obecnie stosowanialeków przeciwbólowych ani specjalnego leczenia usprawniającego. Odczucie ograniczeniaruchowego u powoda jest odczuciem subiektywnym, w badaniu ruchomość jest pełna. Powódmoże odczuwać ból nogi np. gdy będzie długo chodził czy stał, gdy się zmęczy. Możeodczuwać ból przy podnoszeniu się. Ból ten nie powoduje upośledzenia funkcji, nie ograniczaruchomości. Trwały uszczerbek na zdrowiu ustalony według tabeli uszczerbków na zdrowiupowstały w wyniku wypadku z dn. 26.02.2013 r. wynosi łącznie 15 % (14 % - punkt 147aoraz 1 % - punkt 19a).
M. K. (1)po powrocie do domu w wyniku odbytego leczenia związanego zwypadkiem musiał dużo leżeć oraz wymagał pomocy ze strony żonyi syna, głównie przy jedzeniu oraz czynnościach fizjologicznych. Po 3 miesiącach zacząłwstawać z łóżka, następnie chodził o kulach. Obecnie chodzi bez użycia kul. Ma bliznę nanodze, która mu przeszkadza. Powód odczuwa również dyskomfortz uwagi na to, że jego lewa noga została zespolona za pomocą gwoździa śródszpikowegoumieszczonego w nodze. Powoda boli biodro, gdy położy się na boku oraz gdy dłużej chodzi.
Po wypadkuM. K. (1)miał bóle głowy. Od czasu do czasu bierze lekiprzeciwbólowe. Po wypadku był przygnębiony oraz miał obawy, że utraci pracę. Powódjednakże powrócił do wykonywania tej samej pracy. Powód obecnie nie spędza aktywnieczasu z wnukami, co robił przed wypadkiem. Powód ma problemy z wchodzeniem poschodach, nie może biegać. Przed wypadkiem był aktywny fizycznie, teraz po przejściu 200-300 metrów musi usiąść na ławce. Obecnie korzysta z rehabilitacji dwa razy w roku wcyklach po 10 zabiegów.
Powód zgłosił szkodę pozwanemu w dniu 17.12.2013 r. Powód wystąpiłz roszczeniem do pozwanego w wysokości 45 000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznanąkrzywdę. Ponadto wniósł o wypłatę kwoty bezspornej zadośćuczynieniaw wysokości 30 000 zł w terminie 30 dni od zgłoszenia szkody. Dodatkowo powód wniósł owypłatę na jego rzecz kwoty 5 400 zł z tytułu opieki osób trzecich. Pozwany decyzją z dn.16.01.2014 r. przyznał powodowi kwotę 10 000 zł tytułem zadośćuczynienia oraz kwotę 588zł tytułem odszkodowania (przy uwzględnieniu 50 % przyczynienia powoda do powstałejszkody). W dn. 27.01.2014 r. powód wniósł o dopłatę kwoty 18 000 zł tytułemzadośćuczynienia. W dniu 07.02.2014 r. powód wskazał pozwanemu, że zasadnym jestprzyznanie na jego rzecz kwoty 60 000 zł tytułem zadośćuczynienia. Decyzją z dn.12.02.2014 r. pozwany przyznał na rzecz powoda kwotę 2 631,11 zł tytułem odszkodowania.W dniu 18.03.2014 r. powód wystąpił do pozwanego o ponowne rozpatrzenie sprawy iweryfikację przyznanych kwot wskazując, że zasadnym jest zadośćuczynienie w wysokości35 000 zł. Decyzją z dn. 02.04.2014 r. pozwany odmówił wypłaty.
Na podstawie powyższych ustaleń Sąd Okręgowy uznał, że powództwo okazało sięczęściowo zasadne.
Powód wnosił o zasądzenie na jego rzecz od pozwanego kwoty 76 000 zł tytułemzadośćuczynienia, a także ustalenie odpowiedzialności pozwanego za szkody mogącepowstać w przyszłości.
Pozwany natomiast wniósł o oddalenie powództwa w całości. W ocenie pozwanegopowód przyczynił się do powstania szkody, pozwany umniejszył wysokość przyznanegoświadczenia o 50 %. Pozwany wypłacił powodowi 10 000 zł tytułem zadośćuczynienia.Pozwany wskazał, iż kwestionuje żądanie pozwu, gdyż wszelkie uzasadnione roszczeniapowoda zostały już przez niego zaspokojone. Żądanie ustalenia odpowiedzialności naprzyszłość nie zasługuje na uwzględnienie.
Sąd wskazał, że odpowiedzialność przewidzianą wartykule 435 § 1 k.c.ponosirównież samoistny posiadacz mechanicznego środka komunikacji poruszanego za pomocą siłprzyrody. Jednakże gdy posiadacz samoistny oddał środek komunikacji w posiadanie zależne,odpowiedzialność ponosi posiadacz zależny (art. 436 § 1 k.c). Zgodnie zart. 445 § 1 k.c.wzw. zart. 444 k.c.w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia sąd możeprzyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego zadoznaną krzywdę. Zgodnie z treściąart. 415 k.c.kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę,obowiązany jest do jej naprawienia. W myślart. 362 k.c.jeżeli poszkodowany przyczynił się
do powstania lub zwiększenia szkody, obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemuzmniejszeniu stosownie do okoliczności, a zwłaszcza do stopnia winy obu stron.
Przez umowę ubezpieczenia ubezpieczyciel zobowiązuje się, w zakresie działalnościswego przedsiębiorstwa, spełnić określone świadczenie w razie zajścia przewidzianego wumowie wypadku, a ubezpieczający zobowiązuje się zapłacić składkę (art. 805 § 1 k.c).Przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej ubezpieczyciel zobowiązuje się dozapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim,wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo ubezpieczony (art.822 § 1 k.c). Jeżeli strony nie umówiły się inaczej, umowa ubezpieczenia odpowiedzialnościcywilnej obejmuje szkody, o jakich mowa w§ 1, będące następstwem przewidzianego wumowie zdarzenia, które miało miejsce w okresie ubezpieczenia (art. 822 § 2 k.c). Stronymogą postanowić, że umowa będzie obejmować szkody powstałe, ujawnione lub zgłoszone wokresie ubezpieczenia (art. 822 § 3 k.c). Uprawniony do odszkodowania w związku zezdarzeniem objętym umową ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej może dochodzićroszczenia bezpośrednio od ubezpieczyciela (art. 822 § 4 k.c).
Z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługujeodszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem mechanicznym są obowiązani doodszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, będącąnastępstwem śmierci, uszkodzenia ciała, rozstroju zdrowia bądź też utraty, zniszczenia lubuszkodzenia mienia (art. 34 ust. 1 ustawy z dn. 22.05.2003 r. o ubezpieczeniachobowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim BiurzeUbezpieczycieli Komunikacyjnych, t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 2060).
Dla ustalenia, że doznana krzywda jest następstwem zdarzeń, o których stanowiart.445 k.c.i przypisania pozwanemu odpowiedzialności, istotne jest także powszechnezastosowanie oznaczonej art, 361§ 1 k.c.koncepcji związku przyczynowego. Określone tąkonstrukcją reguły kauzalności obowiązują więc niezależnie od zdarzeń, z którymi systemprawny wiąże odpowiedzialność odszkodowawczą. Dotyczy to zarówno odpowiedzialnościza szkodę majątkową, jak i niemajątkową. Krzywda powinna być normalnym następstwemczynu sprawcy (por. wyrok SN z 7 lutego 2006 r., I PK 272/05, LEX nr 281244). Trzebajednocześnie zauważyć, że także w przypadku kompensaty krzywdy adekwatny związekprzyczynowy stanowi nie tylko przesłankę odpowiedzialności, ale wyznacza zakresnaprawienia uszczerbku. Przy dokonywaniu oceny normalności nie jest konieczne ustalenie,że każdorazowemu zaistnieniu danej przyczyny towarzyszy krzywda (por. wyrok SNz 28 lutego 2006 r., III CSK 135/05, LEX nr 201033). Nie jest też konieczne stwierdzenie, żejest to skutek typowy, zazwyczaj występujący. Wystarczy stwierdzenie, że zwiększa sięprawdopodobieństwo jego wystąpienia. Zwiększenie prawdopodobieństwa określa się,porównując możliwość wystąpienia danego skutku w dwóch sytuacjach: gdy dana przyczynazaistnieje i gdy jej zabraknie.
Uszkodzenie ciała stanowi naruszenie integralności fizycznej człowieka poprzezzniszczenie - zerwanie ciągłości jego tkanek lub organów. Rozstrój zdrowia to zakłóceniefunkcjonowania określonych układów organizmu ludzkiego. Krzywda, której naprawienia
może domagać się podmiot na podstawieart. 445 k.c., stanowi niemajątkowy skuteknaruszenia dóbr osobistych, wywołany uszkodzeniem ciała, rozstrojem zdrowia itd.Uszczerbki te mogą polegać na fizycznych dolegliwościach i psychicznych cierpieniachbezpośrednio związanych ze stanem zdrowia, ale też z jego dalszymi następstwami w postaciodczuwanego dyskomfortu w wyglądzie, mobilności, poczuciu osamotnienia, nieprzydatnościspołecznej bądź nawet wykluczenia. W judykaturze i doktrynie dość powszechnie przyjmujesię wyłącznie kompensacyjny charakter ochrony majątkowej udzielanej pokrzywdzonemui- niedopuszczalność przypisywania jej funkcji represyjnych. Kompensata majątkowa ma nacelu przezwyciężenie przykrych doznań. Służyć temu ma nie tylko udzieleniepokrzywdzonemu należnej satysfakcji moralnej w postaci uznania jego krzywdy wyrokiemsądu, ale także zobowiązanie do świadczenia pieniężnego, które umożliwi pełniejszezaspokojenie potrzeb i pragnień pokrzywdzonego lub wesprze realizację wskazanego przezniego celu społecznego (por. uchwała Pełnej Izby Cywilnej SN z 8 grudnia 1973 r., sygn. aktIII CZP 37/73, (OSN 1974, nr 9, poz. 145); wyrok SN z 22 maja 1990 r., sygn. akt II CR225/90; wyrok SN z 18 listopada 2004 r., I CK 219/04. Ustalenie krzywdy ma podstawoweznaczenie dla określenia odpowiedniej sumy, która miałaby stanowić jej pieniężnąkompensatę. W żadnym razie ustalony stopień utraty zdrowia nie jest równoznaczny zrozmiarem krzywdy i wielkością należnego zadośćuczynienia por. wyrok SN z 5 października2005 r., I PK 47/05 (Monitor Prawa Pracy rok 2006, nr 4, s. 208). Przy oznaczeniu zakresuwyrządzonej krzywdy za konieczne uważa się uwzględnienie: rodzaju naruszonego dobra,zakresu (natężenie i czas trwania) naruszenia, trwałości skutków naruszenia i stopnia ichuciążliwości, a także stopnia winy sprawcy i jego zachowania po dokonaniu naruszenia (por.wyrok SN z 20 kwietnia 2006 r., IV CSK 99/05; wyrok SN z 1 kwietnia 2004 r., II CK131/03; wyrok SN z 19 sierpnia 1980 r., IV CR 283/80, (OSN 1981, nr 5, poz. 81); wyrok SNz 9 stycznia 1978 r., IV CR 510/77, (OSN 1978, nr 11, poz. 210). Okoliczności indywidualne,związane z pokrzywdzonym, powinny zostać uwzględnione przy zastosowaniuzobiektywizowanych kryteriów oceny (np. sytuacja rodzinna - osoba samotna,jedno dziecko,rodzina wielodzietna, czy wiek pokrzywdzonego - młody, dojrzały, starszy). Wpływ naodczuwanie dyskomfortu, zwłaszcza związanego z uszkodzeniem ciała lub rozstrojemzdrowia, może mieć sytuacja majątkowa pokrzywdzonego (np. warunki mieszkaniowe,dochody z pracy lub kapitału), wyznaczając poziom wydatków konsumpcyjnych, mogącychzrównoważyć mu doznane cierpienia. Z uwagi na kompensacyjny charakter zadośćuczynieniaza krzywdę powszechnie uważa się, że ustalenie odpowiedniej sumy nie może polegać naprzyznaniu wyłącznie symbolicznej kwoty pieniędzy, chyba że' sam pokrzywdzony domagasię raczej satysfakcji moralnej. Przy określaniu wysokości zadośćuczynienia znajomośćpoziomu życia pokrzywdzonego i społeczeństwa powinna służyć ustaleniu zakresu potrzeby ipragnień pokrzywdzonego, których kompensata sprawi mu satysfakcję. Nie ma natomiastżadnych szczególnych podstaw do miarkowania zadośćuczynienia, a za „odpowiednią sumę"należy uznać świadczenie odpowiadające wielkości wyrządzonej krzywdy.
Sąd dokonał analizy materiału dowodowego zebranego w sprawie, dokumentów z aktsprawy karnej, w tym istotnego dowodu w postaci opinii biegłego sądowegoI.G.. Sąd doszedł do wniosku, iż przebieg zdarzenia był zgodny z tym, który opisano wtej opinii biegłego. Wnioski z opinii nie były kwestionowane przez żadną ze stron, ostatecznie
pełnomocnik pozwanego cofnął wniosek o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego celemdokonania rekonstrukcji zdarzenia z dn. 26.02.2013 r. (k.95'5). Z opinii powyższej wynika, żeprędkość kierującego samochodemA. Z.w miejscu zdarzenia wynosiłaok. 59 km/h. Prędkość dopuszczalna w miejscu zdarzenia wynosiła 30 km/h. Przekroczenieprędkości w miejscu zdarzenia w pobliżu szkoły i wyznaczonego miejsca przejścia dlapieszych było naruszeniem zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Kierującysamochodem nie zachował szczególnej ostrożności zbliżając się do skrzyżowania i niereagował na obecność osoby pieszej, która przechodziła przez jezdnię. Co istotne, gdybykierujący tym pojazdem obserwował należycie drogę przed sobą, to uniknąłby potrąceniaosoby pieszej, gdyż droga zatrzymania pojazdu była krótsza niż droga którą dysponowałw chwili wejścia osoby pieszej na jezdnię. Osoba piesza tj. powód zobowiązany był dokorzystania z przejścia dla pieszych.M. K. (1)wszedł na jezdnięw odległości ok. 20 metrów poza wyznaczonym przejściem dla pieszych i nie ustąpiłpierwszeństwa dla kierującego samochodem, co było naruszeniem zasad bezpieczeństwa wruchu drogowym. Twierdzenia tej opinii były podstawą do wydania wyroku w sprawie karnej.OdpowiedzialnośćA. Z.została stwierdzona prawomocnym wyrokiemskazującym, wobec tego nie może być kwestionowana (art. 11 k.p.c).
Istotną kwestią wynikającą z treści odpowiedzi na pozew jest kwestia przyczynieniasię powoda do przebiegu wypadku z dn. 26.02.2013 r. i w konsekwencji do skutków tegozdarzenia dla jego zdrowia. W myślart. 362 k.c.jeżeli poszkodowany przyczynił się dopowstania lub zwiększenia szkody, obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemuzmniejszeniu stosownie do okoliczności, a zwłaszcza do stopnia winy obu stron. Przepis tenma zastosowanie bez względu na podstawę prawną odpowiedzialności za szkodę.Przyczynienie się poszkodowanego do powstania szkody nie może pozostać bez wpływu nawysokość roszczenia (por. wyrok Sadu Najwyższego z dnia 12 lipca 2012 r., sygn. akt I CSK660/11).
W orzecznictwie przyjęto, że przyczynieniem się poszkodowanego do powstaniaszkody jest każde jego zachowanie pozostające w normalnym związku przyczynowym zeszkodą, za którą ponosi odpowiedzialność inna osoba. Przy czym o przyczynieniu sięposzkodowanego można mówić wyłącznie w przypadku, gdy jego określone zachowaniepozostaje w normalnym związku przyczynowym ze szkodą, a nie w jakimkolwiek innympowiązaniu przyczynowym. Innymi słowy - zachowanie się poszkodowanego musi stanowićadekwatną współprzyczynę powstania szkody lub jej zwiększenia, czyli włączać się musi jakododatkowa przyczyna szkody. Stąd przyjmuje się, że zastosowanieart. 362 k.c.może nastąpićdopiero po ustaleniu istnienia związku przyczynowego. Mając na względzie twierdzeniazawarte w powyższej opinii biegłego sądowego Sąd uznał, że przyczynienie po stroniepowoda występuje. Przyczynienie wynika z faktu nieustąpienia pierwszeństwa przez powodanadjeżdżającemu pojazdowi w związku z przechodzeniem przez powoda przez jezdnię pozaprzejściem dla pieszych. Sąd wziął pod uwagę to, że powód był wówczas po spożyciualkoholu. Niemniej postępowanie nie wykazało wpływu tej okoliczności na przebiegzdarzenia. Sąd uznał, że stopień przyczynienia wynosić winien 10 %, a zatem znacznie mniejniż twierdziła strona pozwana (według pozwanego stopień przyczynienia wynosił 50 %).Zadaniem Sądu było zbadanie ostatecznie, jakie skutki to niewłaściwe zachowanie powodamiało dla przebiegu tego zdarzenia. W ocenie Sądu mając na uwadze twierdzenia opinii
biegłego, gdyby tylko kierujący zareagował należycie na to, że na drodze znajduje się osobapiesza i należycie obserwował tą drogę i gdyby hamował, to zapewne w ogóle nie doszłobydo tego zdarzenia. Podkreślenia wymaga, iż kierowca auta jechał z prawie dwukrotniewiększą prędkością niż dopuszczalna. Nadjechał szybciej niż można było się spodziewać wtamtym miejscu. Mając na uwadze fakt, że powód przechodził przez jezdnię pozawyznaczonym przejściem dla pieszych, że mógł w tym miejscu przechodzić, ale zobowiązanybył do ustąpienia pierwszeństwa, czego nie uczynił, Sąd nie mógł przypisać powodowiwiększego przyczynienia niż 10 %. W niniejszej sprawie nie zostało wykazane w ocenieSądu, by fakt znajdowania się wówczas powoda w stanie po użyciu alkoholu miał istotneznaczenie dla przebiegu tego zdarzenia. Sąd uznał, iż powód przechodząc przez jezdnię niebył widziany przez kierującego pojazdem. Kierowca w ogóle nie widział powoda. Kierującypojazdem nie zareagował na jego obecność, doszło do uderzenia lewym bokiem, lewymprzednim narożnikiem samochodu, co wskazuje na to, że powód prawie już przeszedł przezjezdnię i gdyby kierujący pojazdem hamował ( a zaczął hamować dopiero gdy poczuł że wcoś uderzył ), to powód zdążyłby przejść przez jezdnię. Ostatecznie zatem należało przyjąć,że zachowanie powoda mieści się w 10 % przyczynienia, jeżeli chodzi o przebieg tegozdarzenia. Miało to odzwierciedlenie w wyliczeniu należnego powodowi zadośćuczynienia.
Sąd w kontekście żądania zadośćuczynienia wziął pod uwagę to, że trwały uszczerbekna zdrowiu powoda wyliczony przez biegłego sądowego zgodnie ze sporządzoną opiniąwynosi łącznie 15 %. Nie jest to jedyna wskazówka dla Sądu, która była brana pod uwagęprzy ustalaniu należnego zadośćuczynienia. Sąd wziął pod uwagę, że leczenie powoda byłobardzo długie, powód był przez 18 miesięcy niezdolny do pracy. Powód w sumie przebył trzyoperacje. Po każdej z operacji powód musiał przebyć rehabilitację, był unieruchomiony.Powód doznawał dyskomfortu związanego z jego stanem po każdej z tych operacji. W czasieleczenia powoda były okresy, kiedy powód w ogóle nie mógł się poruszać, wymagał wówczaspomocy innych osób. Były okresy, kiedy powód poruszał się o dwóch kulach, następnie przypomocy jednej kuli, aż stopniowo dochodził za każdym razem (trzykrotnie) do takiego stanu,że mógł się poruszać bez kul. W trakcie leczenia powoda wystąpiły problemy ze zrostemkości. Ostatecznie powód ma w nodze na zawsze obce ciało tj. szynę, co powoduje że makrótszą nogę. Jest takie miejsce w nodze powoda, które powoduje szczególny dyskomfort, wmiejscu tym zostało umiejscowione ciało obce. Powód nie może się kłaść na tę stronę. Sądwziął pod uwagę również to, że cierpienie powoda było nie tylko związane ze złamaniemtrzonu lewej kości udowej, ale również miała miejsce rana tłuczona głowy w okolicyczołowej, co skutkowało długotrwałym bólem głowy powoda. Miało miejsce też stłuczenienerek i krwiak zaotrzewnowy. W sprawie nie było co prawda wniosku o przeprowadzenieopinii biegłego z zakresu nefrologii, aby kwestia stłuczenia nerek była dogłębnie zbadana, tojednak w świetle dokumentacji zgromadzonej w sprawie oczywistym było dla Sądu, że naskutek tego wypadku u powoda pojawiły się problemy związane z nerkami. Leczenie powodabyło zatem wydłużone z powodu doznanego urazu nerek. Z dokumentacji medycznejsporządzonej po wypadku wynika, że w wyniku wypadku powód doznał stłuczenia nerek idolegliwości z tym związanych. Sąd wziął pod uwagę także to, że po wypadku ze względu nadługi proces leczenia miały miejsce również psychiczne dolegliwości powoda. Powód czułduży dyskomfort, zamartwiał się, nie wiedział, kiedy zakończy się jego leczenie. Powódmartwił się" również, czy nie straci pracy, czy wobec braku zrostu kości będzie mógł do niejpowrócić. Sąd wziął pod uwagę te wszystkie negatywne konsekwencje psychiczne przyustalaniu zasadnego zadośćuczynienia. W ocenie Sądu powoduje to, że ostatecznie
zadośćuczynienie jako kwota wyjściowa winno wynosić 60 000 zł. Odejmując od tej kwoty10 % daje to kwotę 54 000 zł. Odejmując od tej kwoty 10 000 zł, które powód otrzymał odpozwanego, daje to kwotę 44 000 zł, którą Sąd zasądził z ustawowymi odsetkami zaopóźnienie od dnia 30 lipca 2015 r. (tj. od dnia doręczenia pozwu - k.410).
Podstawą roszczenia odsetkowego jest przepisart. 481 § 1 k.c, zgodnie z którymjeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądaćodsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie byłonastępstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Mając nawzględzie okoliczności sprawy, przebieg leczenia, pozwany mógł przed doręczeniem pozwuustalić wszelkie okoliczności wynikające ze sprawy i wypłacić brakujące stosownezadośćuczynienie, stąd ustawowe odsetki za opóźnienie należą się od dnia doręczenia pozwu.Sąd orzekł zatem jak w punkcie I sentencji wyroku.
Sąd w punkcie II sentencji wyroku ustalił odpowiedzialność pozwanego na przyszłośćwobec powoda za skutki zdarzenia z dn. 26.02.2013 r. Zgodnie z przepisemart. 189 k.p.c.powód może żądać ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lubprawa, gdy ma w tym interes prawny. Co prawda, z opinii biegłego nie wynika wprost, żepowoda na pewno spotkają na przyszłość jakieś konkretne, dodatkowe negatywne skutkistanu zdrowia po tym wypadku, ale z twierdzeń biegłego sądowego wynika, że nie możnawykluczyć, że dodatkowe negatywne skutki wystąpią. Kwestia dotyczy również stawubiodrowego, dotyczy tego że w nodze powoda jest zamieszczony specjalny gwóźdź, któryteoretycznie może się obluzować, co skutkowałoby koniecznością jego usunięcia. Generalniegwóźdź ten jest nieusuwalny, ale czasem może zdarzyć się tak, że gwóźdź ten musi byćusunięty. W kontekście odbytego leczenia powoda, posiadania w nodze specjalnegogwoździa, odczuwanego przez niego obecnie bólu, w ocenie Sądu może być taka sytuacja, żewystąpi w przyszłości jakieś leczenie powoda, które zdaniem Sądu może rodzić zasadnezadośćuczynienie, które powinno być również wypłacone na rzecz powoda. Sąd podkreśla, żepodczas ustnej uzupełniającej opinii biegłego sądowego biegły był rozpytywany co do kwestiiodczuwanego bólu przez powoda. Z twierdzeń biegłego wynika, że odczuwanie bólu jestkwestią subiektywną, indywidualną w odniesieniu do każdego człowieka. Jednocześniejednak biegły nie zaprzeczył i nie wykluczył, że może być tak że faktycznie powód do dzisiajodczuwa ból nogi na skutek tego wypadku. Przed wypadkiem powód był sprawną osobą,jeździł rowerem, mógł kucać i biegać. Był osobą, która nie odczuwała żadnych dolegliwościbólowych. Dzisiaj powód odczuwa dolegliwości bólowe, co ogranicza jego aktywność.Biegły wskazał, że mimo bólu powód może być aktywny fizycznie i poruszać się w pełnymzakresie. Jednakże dla Sądu jest oczywistym, że jeżeli jakimś czynnościom towarzyszy ból, tow tym zakresie odczuwa się dyskomfort i ograniczenia, ma się ze względu na ból barieręprzed ich wykonywaniem.
Wobec powyższego ostatecznie Sąd zasądził na rzecz powoda kwotę 44 000 złtytułem zadośćuczynienia, w pozostałym zakresie powództwo oddalił (punkt III sentencjiwyroku).
Sąd dokonując powyższej oceny przeprowadził postępowanie dowodowe opierając sięna zgromadzonych w aktach sprawy dokumentach, na dokumentach znajdujących się waktach sprawy karnej o sygn. VII K 459/13, na dokumentacji z akt szkody pozwanego oraz na
zeznaniach świadków i na przesłuchaniu powoda. Sąd za niepozbawione mocy dowodowejuznał zgromadzone w toku procesu dokumenty. Strony nie kwestionowały ich prawdziwości iwiarygodności, a Sąd nie dopatrzył się przyczyn, dla których miałby czynić to z urzędu.Dokumenty urzędowe korzystają z domniemania prawnego zart. 244 k.p.c, które nie zostałoobalone. Sąd celem pozyskania wiadomości specjalnych z uwagi na konieczność ustalenianastępstw wypadku dla stanu zdrowia powoda dopuścił dowód z opinii biegłego sądowegochirurga ortopedy (opinia sądowo-lekarska z dn. 14.01.2016 r. - k.875-878, ustna opiniauzupełniająca biegłego sądowego - k.955-956). Opinie te Sąd uznał za w pełni wartościowedla poczynienia ustaleń w sprawie uznając je za profesjonalne i wyczerpujące. Pozwalają onena rozstrzygnięcie w sprawie kwestii wymagających wiadomości specjalnych i tym samymSąd oparł się na nich, ustalając stan faktyczny niniejszej sprawy. W oparciu o powyższeopinie Sąd ustalił jakiego uszczerbku na zdrowiu doznał powód w wyniku wypadku z dnia26.02.2013 r. Opinia z dn. 14.01.2016 r. została wydana zgodnie z Rozporządzeniem MinistraPracy i Polityki Społecznej w sprawie szczegółowych zasad orzekania o stałym lubdługotrwałym uszczerbku na zdrowiu, trybu postępowania przy ustalaniu tego uszczerbkuoraz postępowania o wypłatę jednorazowego odszkodowania z dnia 18 grudnia 2002 r. (t.j.Dz.U. z 2013 r. poz. 954), w tym na podstawie Oceny procentowej stałego lub długotrwałegouszczerbku na zdrowiu stanowiącej załącznik do tego rozporządzenia. Dokumenty zebrane wsprawie oraz opinie biegłego tworzyły spójną podstawę ustaleń tut. Sądu, dowody tewzajemnie ze sobą korelowały. Biorąc pod uwagę całokształt materiału dowodowego, Sąduznał za wiarygodny dowód z przesłuchania powoda co do podawanych przez niegookoliczności dotyczących doznanej krzywdy w związku z wypadkiem oraz co do stanu jegozdrowia mając jednakże na uwadze, że żądanie powoda było tylko częściowo zasadne wzakresie wysokości zadośćuczynienia. Sąd uznał za wiarygodne zeznania świadków, którebyły spójne z całokształtem materiału dowodowego sprawy. Zeznania żony powodapotwierdzają stan powoda po operacjach, dochodzenie do sprawności, jego niepokoje.Wynika z nich, iż powód nie przejaskrawiał opisywanych przez siebie sytuacji. Z koleizeznaniaA. Z.potwierdzają słuszność opinii biegłego, w tym to, żekierowca nie widział powoda, zaczął hamować dopiero gdy poczuł, że w coś uderzył.
O kosztach procesu Sąd Okręgowy postanowił działając na podstawieart. 100 k.p.c.wzw. z § 6 pkt 6 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. wsprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztówpomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz.U. z 2002 r.,Nr 163, poz. 1349), w zw. z § 6 pkt 6 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez SkarbPaństwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz.U. z 2002 r., Nr 163,poz. 1348) oraz na podstawieart. 102 k.p.c.
W punkcie V sentencji Sąd na podstawie przepisuart. 102 k.p.c.nie obciążył powodabrakującymi kosztami sądowymi. Sąd wziął pod uwagę charakter przedmiotowej sprawy,aktualną sytuację życiową i zdrowotną powoda.
W punkcie VI sentencji Sąd nakazał ściągnąć od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa- Sądu Okręgowego w Gorzowie Wlkp. kwotę 1 311 zł tytułem kosztów sądowych. Kwota tawynika z brakującej opłaty sądowej od pozwu. Opłata sądowa od pozwu wynosiła 3 800 zł,powód uiścił opłatę w kwocie 1 500 zł (powód był częściowo zwolniony od kosztówsądowych tj. od opłaty od pozwu ponad kwotę 1 500 zł - k.388-389). Brakująca opłata
sądowa wyniosła zatem 2 300 zł. Zgodnie z przepisem art. 113 ust. 1 u.k.s.c. kosztamisądowymi, których strona nie miała obowiązku uiścić lub których nie miał obowiązku uiścićkurator albo prokurator, sąd w orzeczeniu kończącym sprawę w instancji obciążyprzeciwnika, jeżeli istnieją do tego podstawy, przy odpowiednim zastosowaniu zasadobowiązujących przy zwrocie kosztów procesu. Mając na uwadze, w jakim zakresie pozwanyprzegrał proces (tj. w 57 %), winien on uiścić brakującą opłatę sądową w kwocie 1 311 zł (57% z kwoty 2 300 zł).
Powyższy wyrok zaskarżył apelacją pozwany w części, tj.:
w punkcie I. wyroku w części co do kwoty 22.500,00 zł wraz z ustawowymiodsetkami od dnia 30.07.2015r. do dnia zapłaty,w punkcie II. wyroku w całości,w punkcie IV. i VI. wyroku w całości.
Skarżący wyrokowi zarzucił:

I
naruszenie prawa materialnego, tj.art. 445 § 1 k.c.w zw. zart. 444 § 1 k.c.poprzezjego błędną wykładnię i uznanie, że kwota 60.000,00 zł stanowi odpowiednią sumę tytułemzadośćuczynienia pieniężnego za krzywdę doznaną przez powoda, w sytuacji w której przyuwzględnieniu całokształtu okoliczności sprawy i stosunków majątkowych panujących wspołeczeństwie za odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdęnależałoby uznać łącznie sumę 45.000,00 zł, natomiast kwotę ustaloną przez Sąd należyuznać za rażąco wygórowaną;

II
naruszenie prawa materialnego, tj.art. 362 k.c.poprzez jego nieprawidłowezastosowanie i uznanie, że swoim zachowaniem powód przyczynił się do zaistnieniazdarzenia z dnia 26.02.2013r. w 10%, podczas gdy w świetle wszystkich okoliczności sprawyuznać należy, że powód swoich zachowaniem przyczynił się do zaistnienia zdarzenia wstopniu wynoszącym co najmniej 30%;

III
naruszenie prawa procesowego, tj.art. 189 k.p.c, poprzez uznanie, że powód mainteres prawny, o jakim mowa w ww. przepisie, podczas gdy interes ten musi mieć charakterobiektywny i rzeczywisty;

IV
naruszenie prawa procesowego tj.art. 189 k.p.c.w zw. zart. 362 k.c.poprzezprzyjęcie, że za skutki wypadku z dnia 26.02.2013r. pozwany ponosić będzieodpowiedzialność na przyszłość, gdy tymczasem powód przyczynił się do szkody w stopniuuzasadniającym zmniejszenie odpowiedzialności na przyszłość pozwanego o 30 %, copowinno mieć wyraz w sentencji wyroku;

V
naruszenie prawa materialnego, tj. art. 13 pkt 3 ustawy Prawo o ruchu drogowympoprzez jego błędną wykładnię i nieuwzględnienie, że przechodzenie przez jezdnię pozaprzejściem dla pieszych jest dozwolone tylko pod warunkiem, że nie spowoduje zagrożeniabezpieczeństwa w ruchu, podczas gdy zachowanie powoda naruszyło ww. regulację w stopniuznacznym;

VI. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 14 pkt la) i pkt 4 ustawy Prawo o ruchudrogowym poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, gdy powoda obowiązywał zakazwchodzenia na jezdnię bezpośrednio pod jadący pojazd, a nadto, gdy powoda obowiązywałzakaz przebiegania przez jezdnię, podczas gdy rekonstrukcja zdarzenia z dnia 26.02.2013r.wskazuje, że zachowanie powoda nosiło powyższe znamiona,
VII. naruszenie prawa procesowego, tj.art. 233 k.p.c.poprzez nieprawidłową ocenęzebranego w toku postępowania materiału dowodowego przejawiającą się:
uznaniem, że powód przyczynił się swoim zachowaniem do zaistnienia zdarzenia w10%, podczas, gdy jego zachowanie uzasadniało przyjęcie przyczynienia się powoda dozdarzenia co najmniej na poziomie 30%,
pominięciem przez Sąd przy ustaleniu odpowiedzialności pozwanego na przyszłośćstopnia przyczynienia się powoda do zaistnienia zdarzenia na poziomie 30%,
pominięciem przez Sąd wniosków wynikających z rekonstrukcji zdarzenia, którejstrony nie kwestionowały, że do wypadku doszło w wyniku nieprawidłowego zachowania sięobu uczestników zdarzenia,
pominięciem przez Sąd wniosków wynikających z rekonstrukcji zdarzenia, którejstrony nie kwestionowały, że wejście pieszego na jezdnię w chwili, gdy pojazd markiV.(...)znajdował się w odległości około 39 metrów, mieści się w pojęciu wtargnięciaosoby pieszej na jezdnię,
przyjęciem, że stan po spożyciu alkoholu w połączeniu z naruszeniem przez powodareguł ostrożności podczas przekraczania jezdni poza wyznaczonym przejściem dla pieszychuprawnia do ustalenia przyczynienia powoda w 10%, co nie odpowiada zakresowi naruszeniaprzez powoda przepisów ruchu drogowego,
pominięciem przez Sąd, że powód dzięki prowadzonemu leczeniu usprawniającemupowrócił do zdrowia, może swobodnie przemieszczać się, jeździć na rowerze, wykonywaćpracę jak przed wypadkiem, nie wymaga obecnie stosowania leków ani specjalnego leczeniausprawniającego, ograniczenie ruchowe jest subiektywnym odczuciem powoda, bowiemruchomość kończyny ma zachowaną praktycznie w pełnym zakresie,
w okolicznościach sprawy odpowiednią sumą należną tytułem zadośćuczynienia zadoznaną przez powoda krzywdę będzie kwota 60.000,00 zł. podczas gdy kwota ta jest rażącowygórowana;
VIII. naruszenie prawa procesowego tj,art. 228 § 1 k.p.c.iart. 278 § 1 k.p.c.w zw. zart.232 k.p.c.poprzez uznanie, że wystarczającym jest ustalenie skutków stłuczenia nerek wwyniku zdarzenia na podstawie dokumentacji medycznej, podczas gdy ich ocena powinnazostać dokonana przez biegłego sądowego lekarza, o którego strona powoda nie wnioskowała.
Podnosząc powyższe zarzuty pozwany wniósł o:
1) zmianę zaskarżonego wyroku w części, tj.:
- w punkcie I. wyroku w . części poprzez oddalenie powództwa również co do kwoty22.500,00 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 30.07.2015r.,
w punkcie II. wyroku w całości poprzez oddalenie powództwa o ustalenieodpowiedzialności pozwanego na przyszłość wobec powoda za skutki zdarzenia z dnia26.02.2013r„
w punkcie IV. i VI. wyroku w całości poprzez stosunkowe rozdzielenie kosztówpostępowania w I instancji i zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu, wtym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych w postępowaniu przedSądem I instancji;
2) zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwaprocesowego, według norm przepisanych w postępowaniu przed sądem II instancji.
SĄD APELACYJNY ZWAŻYŁ CO NASTĘPUJE:Apelacja pozwanego okazała się częściowo uzasadniona.
W pierwszej kolejności wskazać należy, że Sąd Apelacyjny w pełni podziela ustaleniafaktyczne dokonane przez Sąd Okręgowy w niniejszej sprawie i przyjmuje je za własne, bezponownego przytaczania w tej części uzasadnienia gdyż tylko na podstawie niewadliwieustalonego stanu faktycznego można dokonać analizy poprawności zastosowania prawamaterialnego, a właśnie do tej kwestii de facto sprowadza się apelacja.
Rozważając zasadność zarzutu naruszenia normyart. 233 k.p.c.przypomnieć należy,że sąd orzekający ma zapewnioną ustawową swobodę w ocenie wiarygodności i mocydowodów według własnego przekonania powziętego w wyniku bezpośredniego zetknięcia sięz dowodami. Jeżeli więc z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadził wnioskilogicznie poprawne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego, to taka ocena dowodównie naruszaart. 233 § 1 k.p.c.i musi się ostać, choćby nawet w równym stopniu, na podstawietego samego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Oczywistym jest,że dla skutecznego postawienia wskazanego zarzutu nie wystarcza samo twierdzenie stronyskarżącej o wadliwości dokonanych ustaleń faktycznych, odwołujące się do stanufaktycznego, który jej zdaniem odpowiada rzeczywistości (przedstawienie przez skarżącegoodmiennej oceny materiału procesowego i poszczególnych dowodów). Zarzucenie naruszeniazasady swobodnej oceny dowodów musi polegać na podważeniu podstaw tej oceny zwykazaniem, że jest ona rażąco wadliwa lub oczywiście błędna (por. wyrok SąduNajwyższego z dnia 15 kwietnia 2004 r. IV CK 274/03, Lex nr 164852). Konieczne jest przytym wskazanie przez skarżącego konkretnych przyczyn dyskwalifikujących wywody sądu Iinstancji w tym zakresie. W szczególności strona skarżąca powinna wskazać, jakie kryteriaoceny naruszył sąd analizując materiał dowodowy, uznając brak wiarygodności i mocydowodowej poszczególnych dowodów lub niesłusznie im ją przyznając (por. wywody SąduNajwyższego m.in. w orzeczeniach z dnia 23 stycznia 2001r. IV CKN 970/00, LEX nr 52753;z dnia 12 kwietnia 2001r., II CKN 588/99, LEX nr 52347; z dnia 10 stycznia 2002r.s II CKN572/99, LEX nr 53136). Jako zasadnicze kryteria tej oceny wyróżnia się zgodność wnioskówsądu z zasadami logiki i doświadczenia życiowego oraz komplementarność (spójność)argumentacji polegającą na wyprowadzaniu poprawnych wniosków z całokształtu materiałuprocesowego. Spójność ta będzie więc naruszana w przypadku nieuzasadnionego pominięciaprzez Sąd wniosków przeciwnych wynikających z części dowodów.
Dla podważenia prawidłowości oceny dowodów przedstawionej przez Sąd I instancjiskarżący winien zatem był wskazać, w jakich konkretnie fragmentach argumentacja Sądu Iinstancji jest sprzeczna z zasadami logiki lub doświadczenia życiowego względnie, któreelementy materiału dowodowego (dowody) zostały przez Sąd I instancji wadliwie pominięte ijakie wnioski faktyczne, z tychże fragmentów materiału procesowego powinny być w sposóbpoprawny wyprowadzone.
W niniejszej sprawie Sąd Okręgowy dokonał ustalenia stanu faktycznego napodstawie wszystkich zgromadzonych w postępowaniu dowodów. Wziął pod uwagę równieżmateriał zgromadzony w toczącym się wcześniej przeciwko kierowcy samochodu,ubezbieczonemu u pozwanego, postępowaniu karnym, w szczególności opinię biegłego,sporządzoną na użytek postępowania karnego, której żadna ze stron nie kwestionowała.Ocena tych dowodów przez Sad Okręgowy jest kompleksowa, spójna i logiczna. Sąd wziąłpod uwagę całokształt materiału dowodowego i na jego podstawie w sposób prawidłowykompletny i jednoznaczny odtworzył przebieg zdarzenia. Stąd też brak jest podstaw doodmiennej oceny znajdującego się w aktach sprawy materiału dowodowego. Argumentacjapozwanego w przedmiocie naruszeniaart. 233 §1 k.p.c.określona jako przekroczenie granicswobodnej oceny materiału dowodowego w istocie nie ma związku z oceną dowodówprzeprowadzonych w sprawie, ale ze stosowaniem prawa materialnego.. Z tych względówargumentacja co do naruszeniaart. 233 §1 k.p.c.jako błędna nie zasługiwała na aprobatę,niemniej jednak wobec słuszności argumentacji co do naruszeniaart. 362 k.p.c.apelacjapozwanego została częściowo uwzględniona.
Brak jest także podstaw do zakwestionowania wyjściowej kwoty zadośćuczynienia,należnego powodowi za krzywdę wywołaną zdarzeniem z dnia 26.02.2013 r.
Na wstępie rozważań należy zaznaczyć, że w ślad za stanowiskiem powszechnieprezentowanym w judykaturze, określenie wysokości żądanego zadośćuczynienia za doznanąkrzywdę stanowi istotny atrybut sądu merytorycznie rozstrzygającego sprawę w pierwszejinstancji. Sąd odwoławczy może więc korygować tę wysokość wtedy tylko, gdy przyuwzględnieniu wszystkich okoliczności sprawy mających na to wpływ jest ononiewspółmiernie nieodpowiednie, jako rażąco wygórowane łub rażąco niskie (vide: wyrokiSądu Najwyższego z dnia 7 stycznia 2000 r., II CKN 651/98, LEX nr 51063; z dnia 9 lipca1970 r., III PRN 39/70, OSNC 1971/3/53; wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 27września 2012 r., sygn. III APa 16/12, OSA 2012/12/103-135). Ingerencja Sądu drugiejinstancji na płaszczyźnie wysokości zadośćuczynienia zasądzonego przez Sąd pierwszejinstancji jest zatem możliwa dopiero wtedy, gdy sąd pominął jakieś istotne okolicznościwpływające na szacowanie odpowiedniego zadośćuczynienia lub nie nadał im takiegonależytego znaczenia. Skoro wszak pojęcie „odpowiedniej sumy" tytułem zadośćuczynieniaza doznaną krzywdę jest niedookreślone, to przyjmuje się, że ustawodawca celowopozostawił sądom pewną swobodę decyzyjną w tym zakresie. Nie można więc oczekiwać odSądu II instancji ingerencji w orzeczenie Sądu I instancji w sytuacji, gdy zadośćuczynieniemieści się w rozsądnych granicach uznania sędziowskiego. Wobec tego zarzuty, którychintencją jest wykazanie wadliwości rozstrzygnięcia poprzez zaniżenie, czy zawyżenie kwotyzadośćuczynienia za krzywdę, mogą być uznane za skuteczne jedynie w tych sprawach, w
których zapadłe rozstrzygnięcie w sposób oczywisty i rażący narusza przesłanki ustaleniazadośćuczynienia.
Jednocześnie trzeba podkreślić, że zadośćuczynienie pieniężne stanowi formęnaprawienia szkody niematerialnej, tak więc już ze swej natury jest niemożliwe do ścisłegowymierzenia. Brak jest podstaw do wzruszenia przyjętej przez Sąd pierwszej instancji„odpowiedniej" kwoty zadośćuczynienia, jeśli stanowi ona wynik rozważenia wszystkichokoliczności sprawy, stanowiących o krzywdzie powoda oraz ijej wpływu na wysokośćświadczenia. Przy tym z jednej strony zadośćuczynienie musi przedstawiać wartośćekonomicznie odczuwalną, z drugiej zaś strony powinno być utrzymane w rozsądnychgranicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej. Jednak, coszczególnie akcentuje się w judykaturze w ostatnim okresie, to drugie kryterium mauzupełniający charakter w stosunku do kwestii zasadniczej, jaką jest rozmiar szkodyniemajątkowej, więc nie może prowadzić do podważenia kompensacyjnej funkcjizadośćuczynienia (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 10 marca 2006 r., IV CSK 80/05, OSNC2006/10/175).
W realiach rozpatrywanej sprawy Sąd Apelacyjny doszedł do przekonania, iż przyokreślaniu kwoty należnej powodowi Sąd Okręgowy nie pominął żadnych istotnychokoliczności i szczegółowo uargumentował swoje stanowisko w tej mierze. Biorąc pod uwagęrozmiar uszkodzeń ciała powoda, czas leczenia i skutki trwałe, jakie wypadek pozostawił,kwota 60 000 zł. rekompensująca cierpienia jawi się jako adekwatna. Co prawda istotnie niezostało do końca wyjaśnione czy stłuczenie nerek miało bezpośredni związek przyczynowy zezdarzeniem czy też nie. Jednakże nawet powołany w tej materii biegły mógłby się oprzeć wswojej opinii jedynie na materiale dowodowym zgromadzonym w toku postępowania. Z tegozaś materiału w żaden sposób nie wynika, iż pomiędzy 26. 02. a 8. 03. 2013 r., kiedy to upowoda rozpoznano stłuczenie nerek, wystąpiły jakiekolwiek zdarzenia w życiu powoda,które to ostatnie schorzenie mogłyby uzasadnić, zwłaszcza, ze w tym okresie przebywał on wszpitalu. Braku rozpoznania tego urazu w momencie przyjęcia do szpitala po wypadku należyraczej upatrywać w tym, że powód trafił tam jako pacjent ze schorzeniami ortopedycznymi iw tym kierunku bezpośrednio po zdarzeniu był leczony. Nawet jednak eliminacja tegoschorzenia z ustaleń dotyczących krzywdy powoda, nie czyni kwoty 60 000 zł. przyjętej przezsąd pierwszej instancji jako adekwatnego zadośćuczynienia za cierpienia powoda na skutekwypadku za wygórowaną.
Natomiast za zasadny należało uznać zarzut naruszenia przez Sąd Okręgowyart. 362k.c. Jak wskazuje się w doktrynie,art. 362 k.c.stanowi podstawę ograniczenia obowiązkunaprawienia szkody z uwagi na przyczynienie się poszkodowanego do jej wyrządzenia.Dłużnik nie powinien ponosić ciężaru kompensowania szkody w zakresie, w jakimspowodowanie uszczerbku przypisać można wierzycielowi. Interpretacjaart. 362 k.c.rodziwiele kontrowersji w doktrynie i judykaturze, w szczególności dotyczących zdefiniowania„przyczynienia się poszkodowanego do powstania lub zwiększenia szkody". Ukształtowałysię cztery stanowiska.
Pierwsze sprowadza się do wskazania na adekwatny związek przyczynowy jakowyłączną przesłankę kwalifikowania przyczynienia. Zachowanie poszkodowanegoprzyczynia się do wyrządzenia szkody, jeżeli zachodzi wskazana więź kauzalna między tymzachowaniem a szkodą; zachowanie poszkodowanego stanowi

    cansam concurrenswobeczdarzenia przypisanego dłużnikowi (por. wyrok SN z dnia 12 sierpnia 1998 r., II UKN174/98, OSNP 1999, nr 16, poz. 524; wyrok SN z dnia 2 marca 1973 r., I PR 341/72, OSN1974, nr 1, poz. 15; por. także Z. Banaszczyk (w:) K. Pietrzykowski,

    Komentarz,t. I, 2011,art. 362, nb 8; T. Dybowski (w:)

    System prawa cywilnego,t. III, cz. 1, s. 297 i n.; M. Kaliński,

    Szkoda na mieniu i jej naprawienie,
  Warszawa 2008, s. 557; R. Longchamps de Berier,

    Zobowiązania,
  Poznań 1948, s. 292). Drugie stanowisko wymaga, aby poza istnieniemadekwatnego związku przyczynowego, zachowanie poszkodowanego było obiektywnienieprawidłowe, naruszające normy prawne, zasady współżycia społecznego lubprakseologiczne reguły postępowania (koncepcja ta jest silnie reprezentowana w judykaturze;por. wyrok SN z dnia 14 lutego 2001 r., I PKN 248/00, OSNP 2002, nr 21, poz. 522; uchwałaSN (7) z dnia 20 września 1975 r., III CZP 8/75, OSNC 1976, nr 7-8, poz. 151; por. także W.
  Czachórski,

    Zarys części ogólnej zobowiązań,
  Warszawa 1963, s. 108; E. Łętowska,

    Przyczynienie się małoletniego...,s. 135). Trzecia koncepcja, obok więzi kauzalnej, wymagastwierdzenia winy poszkodowanego (rozwijana głównie na podstawie przepisów kodeksuzobowiązań; por. A. Ohanowicz,

    Zobowiązania - część ogólna,
  Warszawa 1958, s. 47; por.także wyrok SN z dnia 12 stycznia 1976 r., II CR 690/75, OSPiKA 1977, z. 3, poz. 56, z glosąA. Rembielińskiego tamże). Ostatnie stanowisko uzależnia przesłankę przyczynienia odzasady odpowiedzialności dłużnika (por. wyrok SN z dnia 31 marca 1998 r., II CKN 663/97,LEX nr 1224936; wyrok SN z dnia 13 października 1998 r., II UKN 259/98, OSNP 1999, nr21, poz. 698; por. także A. Koch,

    Związek przyczynowy...,s. 251-252; A. Szpunar,

    Winaposzkodowanego w prawie cywilnym,
  Warszawa 1971, s. 116 i n. oraz tegoż,

    Przyczynieniesię poszkodowanego do wypadku drogowego,KPP 1993, z. 3, s. 245). Według tej koncepcji,poza wymaganym zawsze adekwatnym związkiem przyczynowym, konieczne jest ustaleniewiny poszkodowanego, jeżeli dłużnik odpowiada na zasadzie winy. Natomiast gdyodpowiedzialność dłużnika jest niezależna od winy (ryzyko, zasada słuszności), wówczas dlastwierdzenia przyczynienia się poszkodowanego do wyrządzenia szkody wystarczyobiektywna nieprawidłowość jego zachowania.
Istnienie adekwatnego związku przyczynowego między zachowaniemposzkodowanego a szkodą stanowi wystarczającą przesłankę do uznania, że ten przyczynił siędo powstania szkody, co umożliwia sądowi szczególne ukształtowanie obowiązkuodszkodowawczego: odpowiednie zmniejszenie obowiązku naprawienia szkody, stosowniedo okoliczności, a zwłaszcza do stopnia winy obu stron.
Brzmienie językowe przepisuart. 362 k.c.wskazuje, że dla sądu dokonującego ocenyzasadności zmniejszenia odszkodowania „stosownie do okoliczności" ustawodawca niewprowadza żadnych kryteriów selekcji dla zachowań poszkodowanego, które pozostają wadekwatnym związku przyczynowym („przyczynił się") ze szkodą. Zwłaszcza że w polskimsystemie prawnym brak ogólnego obowiązku dbania o własne interesy, stąd nieuprawnionejest uznawanie naruszenia tego obowiązku za bezprawne zachowanie poszkodowanego. Zkolei sięganie do kryterium winy jest uzasadnione, jednakart. 362 k.c.wskazuje je wyłącznie
dla ustalenia stopnia obniżenia odszkodowania, przy czym ma być to jedno z kryteriów, copowinno pozwolić stosować przepis także przy braku winy poszkodowanego. Zwłaszcza gdystopień zawinienia dłużnika jest nieznaczny, a skala przyczynienia się poszkodowanego -bardzo poważna. Szkoda nie jest normalnym następstwem takich zachowań poszkodowanego,które stanowią wyłącznie warunek zaistnienia szkody

    {conditio sine qua non,np. użyciesamochodu, którego wada doprowadziła do wypadku, czy uszkodzenie ciała w następstwiewejścia na ulicę w dozwolonym miejscu). Poszkodowany może przyczynić się do powstanialub zwiększenia szkody (art. 362

    in principiok.c). Jeżeli jego zachowanie współistnieje odpoczątku z przyczyną, za którą odpowiada dłużnik, wówczas poszkodowany przyczynia siędo powstania szkody. Natomiast przyczynia się do zwiększenia szkody, jeżeli ponosząc jużuszczerbek, za który odpowiada dłużnik, poszkodowany podejmuje działania lub zaniechania(częściej), wpływające na wielkość szkody w ten sposób, że ich brak byłby równoznaczny zmniejszym rozmiarem uszczerbku niż ten, jakiego doznał (np. zaniedbuje leczenie zaleconemu w związku z chorobą, stanowiącą konsekwencje deliktu). Od okoliczności konkretnegoprzypadku, zwłaszcza indywidualnej sytuacji poszkodowanego (osobistej, majątkowej),zależy ocena jego zachowania. Powinny być one rozważone po stwierdzeniu przyczynieniaposzkodowanego, w ramach rozstrzygania na podstawieart. 362 k.c, o zasadności i stopniuzmniejszenia odszkodowania. Jednocześnie w orzecznictwie wyrażono pogląd, że samoporównanie przyczynienia się poszkodowanego z przyczynami szkody obciążającymi osobęsprawcy nie pozwala na uznanie wysnutej z tego porównania skali za wyłączne kryteriumzmiarkowania należnego poszkodowanemu odszkodowania. Miarkowanie odszkodowaniapowinno bowiem następować „stosownie do okoliczności" (wyrok SN z dnia 13 lutego 1997r., I CKN 82/96, Wokanda 1997, nr 7, s. 3; tak również Z. Banaszczyk (w:)

    Kodeks...,s. 735).Niezwykle istotną okolicznością, którą sąd musi wziąć pod uwagę przy ustalaniu stopniaprzyczynienia się poszkodowanego do szkody lub jej zwiększenia jest stopień winy obu stron.Jest to jedyna okoliczność, wprost wyartykułowana wart. 362 k.c.Przyjmuje się więc, żeelement ten został wyraźnie uznany i podkreślony (zob. A. Ohanowicz,

    Zobowiązania...,s.98). Słusznie podkreśla się, że z użycia przez ustawodawcę zwrotu, iż dla określenia poziomuzmniejszenia odszkodowania uwzględnia się w szczególności „stopień winy obu stron", niewynika w żadnym razie, że przyczynienie się poszkodowanego do szkody uzasadniazmniejszenie odszkodowania jedynie wtedy, gdy jest zawinione. Natomiast zwrot ten należyodczytywać wyłącznie w ten sposób, że w razie jednoczesnej winy sprawcy szkody iposzkodowanego, zestawienie ich winy ma stanowić nader ważką okoliczność dla oceny skaliobniżenia odszkodowania. Z kolei wskazanie to będzie bezprzedmiotowe, gdy sprawcaszkody odpowiadał będzie na innej zasadzie niż wina (T. Wiśniewski (w:)

    Komentarz...,s.67).
Przepisart. 362 k.c.zaliczany jest do tzw. prawa sędziowskiego, którego istotą jestpozostawienie sądowi pewnego marginesu swobody, co nie zwalnia z obowiązkuuwzględnienia i wnikliwego rozważenia wskazówek zawartych w przepisie. Podkreśla siętakże słusznie w piśmiennictwie, że uznanie sądu nie jest swobodne, bowiem wymagabliższego uzasadnienia z powołaniem się na konkretne czyny poszkodowanego iodpowiedzialnego za szkodę oraz na związek przyczynowy pomiędzy tymi czynami a
powstaniem szkody (K. Zagrobelny (w:)
    Kodeks...,s. 577; wyrok SN z dnia 10 lutego 1972 r.,
  IPR 106/70, niepubl.).
W niniejszej sprawie bez wątpienia kierujący samochodem nie odpowiadał w stosunkudo powoda na zasadzie winy lecz na zasadzie ryzyka. Jednakże powód swoim zachowaniemw sposób znaczący przyczynił się do zaistnienia wypadku, a tym samym do szkody, w tym doszkody niemajątkowej jaką stanowi krzywda, rekompensowana zadośćuczynieniem. Przyjęcieprzez Sad Okręgowy jedynie 10% przyczynienia się powoda do zdarzenia uznać należy zarażąco zaniżone. Przyznać także należy skarżącemu rację, że argumentacja sądu pierwszejinstancji o braku wpływu używania przez powoda alkoholu przed zdarzeniem na szkodę jestswoistym premiowaniem powoda. Wskazać należy, że co prawda pieszy nie ma obowiązkuporuszania się w całkowitej trzeźwości, jak ma to miejsce w stosunku do kierowcy pojazdumechanicznego, jednakże każdy czynnik zmniejszający percepcję danej osoby, na któregoistnienie ta osoba ma wpływ, stanowi o jej przyczynieniu się do konkretnego zdarzenia. Wniniejszej sprawie powód nie tylko przekraczał jezdnię poza wyznaczonym miejscem, aledodatkowo poruszał się po drodze omijając zainstalowane barierki, które miały zapobiegaćznalezieniu się pieszych na torze ruchu pojazdów mechanicznych. Tłumaczenie powoda wtym zakresie, że wszyscy tak robią, w żaden sposób nie usprawiedliwia jego zachowania.Skrzyżowanie, na którym miał miejsce wypadek jest istotnie bardzo niebezpieczne, stąd teżnie przypadkowo organy odpowiedzialne za bezpieczeństwo w ruchu lądowym zdecydowałyo zainstalowaniu przeszkód, uniemożliwiających pieszym niekontrolowane wtargnięcie najezdnię. Omijanie ich, poruszając się wzdłuż zabezpieczeń już samo w sobie stanowi istotnyczynnik zawinienia po stronie powoda. Dodatkowo pozostawanie pod wpływem alkoholuobniża, co jest faktem notoryjnym nie wymagającym dowodu, koncentrację człowieka iracjonalność podejmowania decyzji. Upośledza także percepcję, szybkość reakcji, właściwąocenę sytuacji, zborność psychomotoryczną oraz ogranicza racjonalizm zachowania i utrudniawłaściwą ocenę sytuacji na drodze. Korelując te okoliczności z faktem wtargnięcia powoda najezdnię praktycznie bezpośrednio przed zbliżający się pojazd, nie sposób uznać, że stanpowoda pozostawał bez związku z wypadkiem. Uwzględniając powyższe oraz zarzutyapelacji nie sposób nie podzielić argumentacji pozwanego, iż powód co najmniej w 30%przyczynił się do doznanej szkody.
Biorąc powyższe pod uwagę oraz fakt, że powodowi wypłacono przed procesemkwotę 10 000 zł, a należne mu zadośćuczynienie powinno wynieść 60 000 zł., po potrąceniu18 000 zł. tytułem przyczynienia zasadne roszczenie powoda wyniosło 32 000 zł. i w tejmaterii Sąd Apelacyjny skorygował rozstrzygnięcie sądu pierwszej instancji na podstawieart.386 §1 k.p.c, a powództwo ponad tę kwotę oddalił.
Za zasadne także należało uznać żądanie apelującego dotyczące uwzględnieniaprzyczynienia w zakresie odpowiedzialności na przyszłość za skutki zdarzenia z dnia 26lutego 2013 r. Celem rozstrzygnięcia o odpowiedzialności zobowiązanego na przyszłość jestbowiem istotnie potrzeba wyeliminowania ponownego ustalania tej kwestii, o ile ujawnią sięnowe szkody, nieznane w momencie pierwszego wyrokowania. Skoro zaś ma zostać usuniętawszelka niepewność w tej materii należy także określić zakres tej odpowiedzialności, jeżelinie jest ona pełna np. wskutek przyczynienia się poszkodowanego. Pamiętać przy tym należy,
że jedynie sentencja wyroku wiąże inne sądy i inne podmioty (art. 365 k.p.c), a nieuzasadnienie orzeczenia. Skoro więc w 30% powód przyczynił się do wyrządzenia muszkody, pozwany odpowiada jedynie w 70 za skutki zdarzenia i aby usunąć w tym zakresiewszelką niepewność wskazanym jest zakres odpowiedzialności pozwanego zamieścić w treścisentencji. Stąd też także punkt drugi zaskarżonego wyroku został skorygowany przez sądodwoławczy na podstawieart. 386 §1 k.p.c.
Natomiast nie sposób się zgodzić z pozwanym, że powód nie wykazał interesuprawnego w żądaniu ustalenia. Powód doznał znaczących obrażeń ciała na skutek zdarzenia zdnia 26 lutego 2013 r., które wywołały u niego trwały uszczerbek na zdrowiu. Nikt nie jest wstanie przewidzieć czy te obrażenia nie spowodują dalszego rozstroju zdrowia powoda bądźnie przyczynią się do pogorszenia tego stanu w przyszłości, Ta okoliczność całkowicieuzasadnienia interes prawny powoda w zamieszczeniu w orzeczeniu rozstrzygnięcia oodpowiedzialności pozwanego na przyszłość. Podkreślić przy tym należy, że istnienie takiegoustalenia w żaden sposób nie zwolni powoda od wykazania istnienia adekwatnego związkuprzyczynowego pomiędzy ewentualnymi nowymi szkodami a wypadkiem, jednakdefinitywnie zamyka kwestie ustalenia osoby odpowiedzialnej i w tym zakresie chronipowoda.
Konsekwencjami zmian orzeczenia sądu pierwszej instancji była zmiana rozstrzygnięćo kosztach procesu, gdyż zmianie uległ procent w jakim powód wygrał proces. W tej materiiSąd Apelacyjny ustalił jedynie procentowo zakres w jakim strony ponoszą kosztypostępowania, kierując sięart. 100 k.p.c, pozostawiając ich szczegółowe wyliczeniereferendarzowi sądowemu po myśliart. 108 §1 zdanie drugie k.p.c.
W pozostałym zakresie apelację oddalono na podstawieart. 385 k.p.c.
Biorąc pod uwagę fakt, że pozwany wygrał swoją apelację częściowo w około 50%oraz fakt, że przedmiotem sporu było zadośćuczynienie, którego wysokość w znacznej mierzezależy od uznania sądu, koszty zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym międzystronami zostały zniesione na podstawieart. 100 k.p.c, natomiast na podstawieart. 102 k.p.c.sąd uznał za celowe nieobciążanie powoda kosztami sądowymi należnymi apelującemu.

```yaml
court_name: Sąd Apelacyjnyw Szczecinie
date: '2017-10-26'
department_name: I Wydział Cywilny
judges:
- Małgorzata Gawinek
- Edyta Buczkowska-Żuk
- Danuta Jezierska
legal_bases:
- art. 177 § 1 k.k.
- artykule 435 § 1 k.c.
- art. 108 §1 zdanie drugie k.p.c.
recorder: starszy sekretarz sądowy Piotr Tarnowski
signature: I ACa 352/17
```