You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt VI Ka 116/16

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 11 maja 2016 r.
Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie VI Wydział Karny Odwoławczy w składzie :
Przewodniczący: SSO Aleksandra Mazurek (spr.)
Sędziowie:  SO Włodzimierz Suwała
SO Anna Zawadka
protokolant: p.o. protokolant sądowy Aneta Kniaziuk
przy udziale prokuratora Anny Radyno-Idzik
po rozpoznaniu dnia 11 maja 2016 r. wW.
sprawyR. S.synaA.iM.ur. (...)wW.
oskarżonego o przestępstwo zart. 177 § 1 kk
na skutek apelacji wniesionej przez pełnomocnika oskarżyciela subsydiarnego
od wyroku Sądu Rejonowego w Wołominie
z dnia 25 września 2015 r.    sygn. akt V K 275/13
zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy; zwalnia oskarżyciela subsydiarnegoA. S.od opłaty za drugą instancję oraz pozostałych kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze; zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw.M. T.kwotę 516,60 zł obejmującą wynagrodzenie za pomoc prawną udzieloną oskarżycielowi subsydiarnemu w instancji odwoławczej oraz podatek VAT.
SSO Aleksandra Mazurek SSO Włodzimierz Suwała SSO Anna Zawadka
Sygn. akt VI Ka 116/16

UZASADNIENIE
R. S.został oskarżony o to, że w dniu 27 września 2011r. wW.ok. godz. 5.30 naul. (...)kierując samochodem osobowym m-kiB.onr rej. (...)nie zachował należytej ostrożności potrącił przechodzącego przez jezdnię pieszegoA. S., który doznał obrażeń ciała w postaci złamania wieloodłamowego otwartego nasady bliższej kości ramiennej, wieloodłamowego złamania kości piszczelowej prawej, które naruszyły czynności ciała na okres powyżej 7 dni, tj. o czyn zart. 177 § 1 k.k.
Sąd Rejonowy w Wołominie wyrokiem z dnia 25 września 2015r. w sprawie o sygn. akt V K 275/13 oskarżonegoR. S.uniewinnił od popełnienia zarzucanego mu czynu. Zasądził od Skarbu Państwa na rzecz adw.M. T.kwotę 916,56 zł obejmującą koszty nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzęduA. S.oraz podatek VAT oraz zasądził odA. S.na rzecz Skarbu Państwa 100 zł tytułem opłaty oraz zwolnił oskarżyciela posiłkowego od wydatków w zakresie nie objętym zryczałtowanymi wydatkami- obciążając nimi w tej części Skarb Państwa.
Od powyższego wyroku apelację wniósł pełnomocnik oskarżyciela subsydiarnego zaskarżając go w części, tj., w zakresie punktu 1 i 3, na niekorzyść oskarżonego. Na podstawieart. 427 § 2 k.p.k.orazart. 438 pkt 2 k.p.k.zaskarżonemu wyrokowi zarzucił: naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wypływ na wynik sprawy, tj.:

-

art. 167 k.p.k., polegające na oddaleniu wniosku o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii innego biegłego, co miało istotny wpływ na treść orzeczenia, gdyż skutkowało ustaleniem, że„oskarżonyR. S.poruszał się z prędkością około 50 km/h”,podczas gdy z opinii biegłegoJ. B. (1)wynika, że oskarżony poruszał się z prędkością około 50 - 60 km/h, przy czym biegły w swojej opinii pisemnej jak również przesłuchany na rozprawie nie wyjaśnił dlaczego przyjął, iż pojazd, którym kierował oskarżony poruszał się ze wskazaną przez niego prędkością, jak również składając uzupełniającą ustną opinię nie był w stanie wyjaśnić wszystkich wątpliwości wskazanych przez pokrzywdzonego oraz przyjętych w opinii założeń na których oparł wnioski końcowe opinii co czyni, iż jest ona niejasna i niespójna, a także zachodziła konieczność wyjaśnienia kwestii z treści opinii biegłego wydanej w przedmiotowej sprawie,

art. 624 § 1 k.p.k., poprzez zasądzenie od oskarżyciela posiłkowego na rzecz Skarbu Państwa kwoty 100,00 zł(słownie: sto złotych 00/100)tytułem opłaty, podczas gdy sytuacja rodzinna i majątkowa oskarżyciela posiłkowego, a także względy słuszności przemawiają za zwolnieniem go od ponoszenia kosztów sądowych w całości, z uwagi na to, że oskarżyciel posiłkowy utrzymuje się jedynie z renty socjalnej, jest inwalidą (3 grupa inwalidzka), a jego inwalidztwo ma charakter trwały, nadto jest osobą upośledzoną w stopniu umiarkowanym, w konsekwencji obciążenie oskarżyciela posiłkowego kwotą 100,00 zł tytułem opłaty stanowi dla niego nadmierną uciążliwość;

Nadto, na podstawieart. 427 § 2 k.p.k.orazart. 438 pkt 3 k.p.k.wyrokowi Sądu Rejonowego zarzucił błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, co miało istotny wpływ na treść zaskarżonego wyroku, polegający na uznaniu, że:

-

„oskarżony poruszał się z prędkością około 50 km/h”, podczas gdy z materiału dowodowego zgromadzonego w aktach niniejszej sprawy wynika, że oskarżony poruszał się z prędkością około 50 - 60 km/h;

Na podstawieart. 427 § 1 k.p.k.orazart. 437 § 1 i 2 k.p.k.pełnomocnik wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
Sąd Okręgowy zważył co następuje.
Apelacja nie zasługuje na uwzględnienie.
Kontrola instancyjna zaskarżonego orzeczenia wykazała, iż Sąd Rejonowy prawidłowo przeprowadził postępowanie w sprawie. Ustalenia faktyczne zostały poczynione na podstawie całokształtu materiału dowodowego ujawnionego w toku rozprawy głównej, ocenionego w sposób wszechstronny z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania, wskazań wiedzy oraz doświadczenia życiowego. Sąd wywiódł prawidłowy wniosek w przedmiocie braku winy oskarżonego i w związku z tym prawidłowo uniewinnił go od popełnienia zarzucanego mu przestępstwa.
W niniejszej sprawie sąd odwoławczy dopuścił dowód z opinii biegłego z zakresu ruchu drogowegoT. D., bowiem w opinii sporządzonej na etapie postępowania przygotowawczego przez biegłegoJ. B. (2)przyjęto błędne założenie, że w czasie zdarzenia padała mżawka, co wynika z wyjaśnień oskarżonego, lecz nie znalazło potwierdzenia w protokole oględzin miejsca wypadku, ani w zeznaniach pokrzywdzonego. Takie założenie mogło mieć wpływ na ostateczną opinię i dlatego dopuszczono dowód z innego biegłego. Sąd Okręgowy dał wiarę opinii pisemnej biegłegoT. D., z wyjątkiem kierunku poruszania się pokrzywdzonego, bowiem biegły błędnie zinterpretował zeznania pokrzywdzonego złożone na rozprawie nieprawidłowo przyjmując, że pieszy przechodził przez jezdnię ze strony prawej na lewą patrząc z kierunku jazdy samochodu, lecz bezpośrednio przed uderzeniem zatrzymał się i zawrócił, a w związku z tym został uderzony w swój prawy bok. W ocenie sądu odwoławczego takie ustalenie było nieprawidłowe, gdyż bezpośrednio po zdarzeniu pokrzywdzonyA. S.nie wskazał, że zdążył zawrócić przed uderzeniem, lecz że chciał zawrócić i wtedy został potrącony przez samochód. Potwierdza to również szkic sytuacyjny sporządzony na rozprawie przez pokrzywdzonego (k. 87), z którego wynika, że pokrzywdzony przechodził przez jednię ze strony lewej na prawą, patrząc z kierunku jazdy samochodu. Opinia biegłego lekarza jednoznacznie wskazuje, że stwierdzone u pokrzywdzonego obrażenia ciała świadczą, że w chwili zderzenia się z samochodem był w pozycji zbliżonej do wyprostowanej, zwrócony prawą stroną ciała do nadjeżdżającego samochodu. Na rozprawie odwoławczej biegłyT. D.wyjaśnił, że przyjęcie w sposób odmienny, od jego pisemnej opinii, kierunku poruszania się pieszego nie ma zasadniczego znaczenia dla końcowych wniosków opinii, bowiem kluczowe znaczenie ma to, że w chwili wypadku oskarżony mógł w światłach swojego pojazdu dostrzec pieszego przechodzącego przez jezdnię z odległości 39-47 metrów. Porównując te dane z prędkością pojazdu w chwili zderzenia z pieszym, wynoszącą 51,2 km/h, biegły doszedł do przekonania, że przy prawidłowej obserwacji jezdni długość drogi zatrzymania samochodu kierowanego przez oskarżonego wynosiłaby 32,8 metra, a więc na odcinku krótszym niż 39 metrów. W związku z tym oskarżony miałby możliwość zatrzymania swojego pojazdu przed torem ruchu pieszego, jednak jego zachowanie można ocenić tylko w kategoriach przyczynienia się do zaistnienia wypadku, bowiem sprawcą przedmiotowego wypadku był pieszy, który przebywając na jezdni poza wyznaczonym przejściem dla pieszych (nie korzystał więc z pierwszeństwa przed pojazdem) nie usunął się z toru ruchu nadjeżdżającego samochoduB., który mógł dostrzec z odległości około 71,7 m i w związku z tym miał możliwość wstrzymania się z wkraczaniem na jezdnię, bądź to usunięcia się na czas z toru ruchu samochodu, jeśli już rozpoczął wkraczanie na jezdnię.
Analiza treści opinii obu biegłych z zakresu ruchu drogowego prowadzi do wniosku, że są one zgodne w zasadniczej części, tj. obie wskazują, iż to pokrzywdzony wszedł na jednię w miejscu do tego niewyznaczonym i nie ustąpił pierwszeństwa pojazdowi kierowanemu przez oskarżonego. BiegłyT. D.precyzyjnie ustalił prędkość poruszania się pojazdu, która wynosiła 51,2 km/h, która była zbliżona do prędkości dopuszczalnej w terenie zabudowanym o godzinie 5.30 i w oparciu o te dane wyliczył, że oskarżony miał możliwość zatrzymania się przed pieszym, jednak zachowanie oskarżonego można oceniać jedynie jako przyczynienie się do zaistnienia wypadku. Sąd Okręgowy uznał, że to przyczynienie się było niewielkie. Z akt sprawy nie wynika, że w okolicy miejsca zdarzenia paliło się oświetlenie uliczne, nie potwierdza tego ani pokrzywdzony, ani protokół oględzin miejsca wypadku, z którego wynika, że oświetlenie było wyłączone. W tej sytuacji w chwili zdarzenia tj. 27 września 2011 r. o godzinie 5.30 oskarżony miał ograniczone możliwości zobaczenia pieszego, ubranego w ciemną odzież, w światłach swojego samochodu, w przeciwieństwie do pieszego, który nie miał żadnej trudności w dostrzeżeniu zbliżającego samochodu, wyposażonego w światła widoczne z odległości minimum 71,7 metra. Uwzględniając, że do zdarzenia nie doszło na przejściu dla pieszych, na którym to pieszy miałby pierwszeństwo, sąd odwoławczy uznał, że stopień przyczynienia się oskarżonego do zaistnienia wypadku był niski i to na pokrzywdzonym ciąży odpowiedzialność za spowodowanie tego wypadku.
Odnosząc się do kwestii dotyczącej obciążenia oskarżyciela subsydiarnego opłatą w wysokości 100 złotych Sąd Okręgowy nie podzielił poglądu pełnomocnika, że kwota ta przekracza możliwości finansoweA. S., bowiem ma on stał źródło dochodu w postaci renty i wnosząc subsydiarny akt oskarżenia powinien się liczyć z koniecznością poniesienia pewnych kosztów, które już uiścił na wstępnym etapie postępowania właśnie w wysokości 100 złotych (k. 31).
Mają na względzie powyższe okoliczności Sąd Okręgowy utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie, zasądził od Skarbu Państwa na rzecz pełnomocnika oskarżyciela subsydiarnego stosowne wynagrodzenie i zwolnił oskarżyciela subsydiarnego od ponoszenia kosztów postępowania odwoławczego.
SSO Aleksandra Mazurek SSO Włodzimierz Suwała SSO Anna Zawadka

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie
date: '2016-05-11'
department_name: VI Wydział Karny Odwoławczy
judges:
- Anna Zawadka
- Aleksandra Mazurek
- Włodzimierz Suwała
legal_bases:
- art. 177 § 1 k.k.
- art. 437 § 1 i 2 k.p.k.
recorder: p.o. protokolant sądowy Aneta Kniaziuk
signature: VI Ka 116/16
```