You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt III K 824/12

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 23 listopada 2015r.
Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy w Warszawie w III Wydziale Karnym w składzie:

Przewodniczący: SSR Maciej Jabłoński
Protokolant: Sonia Moćko
Prokurator: Iwona Banicka
sprawy przeciwko
U. K.
c.J.iA.
ur. (...)wW.
po rozpoznaniu w dn. 19.09.2014 r., 04.02.2015 r., 27.03.2015 r., 02.07.2015 r., 02.09.2015 r., 16.10.2015 r., 23.11.2015 r.
oskarżonej o to, że:
w dokładnie nieustalonym czasie w okresie nie wcześnie niż w(...)i nie później niż do dnia(...)wW.wmieszkaniu nr (...)przyul. (...), znęcała się psychicznie i fizycznie nad swoim małoletnim synemK. K. (1)lat(...)w ten sposób, że bezpodstawnie wszczynała awantury, podczas których wyzywała słowami powszechnie uznanymi za obelżywe, jak również zadawała uderzenia rękoma po całym ciele,
    tj. o czyn zart. 207 § 1 kk;

ORZEKA:

I
Na podstawieart. 66 § 1 k.k.,67 § 1 k.k., postępowanie karne przeciwkoU. K.warunkowo umarza na okres próby 1 (jednego) roku.

II
Na podstawieart. 624 § 1 k.p.kw związku zart. 629 k.p.k.zwalnia oskarżoną od opłaty, a koszty postępowania przejmuje na rachunek Skarbu Państwa.

III K 824/12

UZASADNIENIE
Na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

U. K.ze związku małżeńskiego (obecnie już rozwiązanego) zA. K.posiada dwóch synówK.iF. K.. W okresie od(...)do(...)w stosunku doK. K. (1), który, podobnie jak jego brat mieszkał z oskarżoną stosowała opresyjne metody wychowawcze.K. K. (1)sprawiał wtedy problemy wychowawcze o średnim nasileniu. Samowolnie oddalał się z zajęć lekcyjnych i dodatkowych, nie dbał o porządek wokół siebie, bywał arogancki, nie wykonywał obowiązków domowych, pogorszyły się jego wyniki w nauce. Oskarżona reagowała na to nadmiernie krzycząc na syna, używając obraźliwych określeń i czasami zadając mu uderzenia ręką. Takie sytuacje powtarzały się ze zmiennym natężeniem co jakiś czas z tym iż każdorazowo podłożem było nie realizowanie przez pokrzywdzonego oczekiwań matki. Stan ten doprowadził pokrzywdzonego do obniżenia nastroju, postaw ucieczkowych oraz do deklarowania myśli samobójczych. Ojciec, który realizował się w kolejnym związku był postrzegany przez pokrzywdzonego jako lepszy rodzic, nie wprowadzający atmosfery napięcia nerwowego. Był przy tym inicjatorem licznych postępowań sądowych wymierzonych w byłą żonę. W tym o eksmisję jej wraz oboma synami. Oboje rodzice uczestniczyli aktywnie w procesie edukacyjnym i wychowawczym wykazując dużą dozę zainteresowania i chęć pomocy pokrzywdzonemu.
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie następujących dowodów: wyjaśnień oskarżonejU. K.(k- 71,179,352-353), zeznań świadków:R. G.(k- 22-23, 235-237),A. K.(k- 2-4,237-239),A. D.(k-271-272),J. C.(k- 272),A. C.(k- 272-273),M. M.(k- 273),T. K.(k- 302),T. P.(k- 302),E. K.(k- 302-303),R.T.(k- 303),K. K. (1)(k- 26-27,317-318),F. K.(k- 29-31) oraz dokumentów zaliczonych do materiału dowodowego według wykazu na k- 373-374.
Sąd częściowo dał wiarę wyjaśnieniom oskarżonej. Nie podlegają dyskusji te wątek jej wersji, w których mówi o zadawnionym wieloaspektowym konflikcie z byłym mężem, trudnościach wychowawczych jakie sprawiałK. K. (1)czy własnych działaniach w zakresie wychowowczo-opiekuńczym wobec pokrzywdzonego. Znajdują one bowiem potwierdzenie w zeznaniach świadków, w tym samego pokrzywdzonego, jak i w dokumentach zaliczonych do materiału dowodowego. Z dużym dystansem natomiast Sąd podszedł do tej części wyjaśnień, w których oskarżona odnosi się bezpośrednio do scysji pomiędzy nią, aK. K. (1). Sąd zauważa, że oskarżona pomniejsza ich intensywność i charakter sprzecznie z zeznaniami swoich synów, którzy dość zgodnie na etapie postępowania przygotowawczego relacjonowali częste incydenty, w których nie brakowało ani słownych zniewag ani też fizycznych ataków na pokrzywdzonego.
Co do zeznań synów oskarżonej, to Sąd mając świadomość ich wyjątkowo trudnej sytuacji psychologicznej w obliczu konfliktu rodziców zauważa ewolucję zeznań pokrzywdzonego. W postępowaniu przygotowawczymK. K. (1)przestawił zdecydowanie bardziej drastyczny przebieg zdarzeń niż w toku postępowania sądowego, kiedy to wskazywał na swoje zrozumienie zachowań matki i ich jakąś racjonalność w swoim odczuciu. Sąd doszedł do przekonania, że co do zaistniałych faktów pierwsza relacja, jako zgodna z zeznaniamiF. K.jest bardziej odpowiadająca prawdziwemu stanowi rzeczy, przy czym sama sytuacja konfliktu rodziców i ówczesnego jakby opowiedzenia się świadka po stronie ojca ( lepiej go widział i oceniał przez pryzmat swojej sytuacji) mogła spowodować pewne przejaskrawienia działań oskarżonej w świadomości świadka to znaczy co do ich częstotliwości i intensywności.
Zeznania pozostałych świadków nie budzą wątpliwości, przy czym Sąd zauważa, że nie mieli oni możliwości dokonywania zbyt wielu obserwacji, z tego powodu, że ich kontakt zarówno z oskarżoną jak i pokrzywdzonym był wycinkowy i raczej o charakterze zewnętrznym. Nie uczestniczyli w życiu rodziny w rozumieniu codziennej obecności, stąd ich spostrzeżenia, aczkolwiek cenne, nie stanowią decydującego materiału dowodowego.
Sąd zważył, co następuje:
Opierając się przede wszystkim na zeznaniach pokrzywdzonego, jak i jego brataF. K.a takżeR. G.iA. K.jako świadków pośrednich Sąd doszedł do przekonania, ze oskarżona wyczerpała znamiona przestępstwa zart. 207 § 1 kk. Nie ulega przy tym dla Sądu wątpliwości, że działała wyłącznie w celu osiągnięcia zakładanych przez siebie celów wychowawczych. Jak wynika z zeznań pokrzywdzonego i jego brata, agresywne i opresyjne zachowania matki miały swoje źródło w niewykonywaniu lub niewłaściwym wykonywaniu obowiązków szkolnych i domowych przez pokrzywdzonego. Koresponduje to z relacjąA. K.co do różnic w podejściu wychowawczym. TakżeR. G.znając sytuację z relacji pokrzywdzonego wskazywała na cel wychowawczy działania oskarżonej. Zdaniem Sądu oskarżona przekroczyła zdecydowanie dopuszczalne granice perswazji wobec dziecka jak i karcenia go słownie, nie mówiąc już o niedopuszczalnym karceniu fizycznym. Oskarżona (sama podkreślała swoją bardzo trudną sytuację psychologiczną wynikającą z obciążeń życiowych, co Sąd rozumie) nie była w stanie miarkować represji wobec syna za niewłaściwą jej zdaniem postawę. Stąd, częstymi awanturami, krzykami, obraźliwymi określeniami i uderzeniami, jakie stosowała osiągnęła końcowy efekt zastraszenia i psychicznego zgnębienia pokrzywdzonego, który nie tylko zaczął reagować obronnie i negatywnie na jej obecność w odróżnieniu do obecności ojca ale zgłaszał obawy, że nie wie co go czeka i za co zostanie ukarany. Oznacza to, że zachowania oskarżonej mające w jej intencji postać środków wychowawczych wyrodziły się w instrument agresji i budowania stałego poczucia zagrożenia pokrzywdzonego. Kolejne awantury i wyzwiska oraz uderzenia utwierdzały ten stan rzeczy i oddaliły się od swojego pierwotnego celu stając się istotnym czynnikiem degradującym psychikę pokrzywdzonego i tak już obciążoną skrajnie niekorzystną sytuacją konfliktu rodziców. Zdaniem Sądu oskarżona musiała mieć tego świadomość. Niezależnie bowiem od tego, że jej trudności z pohamowaniem nerwów i irytacji wywołane sytuacją życiową mogły obniżać krytycyzm co do własnego zachowania, to nie odbierały jej poczytalności a zatem musiała rejestrować to, że wyjątkowo często zetknięcia z pokrzywdzonym przybierają postać awantury o agresywnym przebiegu, gdzie jest on celem jej ataków a nie na odwrót. Skoro nie zmieniła swojego zachowania oznaczało to, że akceptowała ten model wychowawczy, kiedy to kolejne, częste nieprzyjemne dla pokrzywdzonego wydarzenia miały utrzymywać go w posłuszeństwie i dyscyplinie czyli podporządkowywać woli oskarżonej. Odpowiada to pojęciu znęcania się będącego przedmiotem treści przepisuart. 207 § 1 kk.
Sąd uznał jednak, że wydawanie w stosunku do oskarżonej wyroku skazującego nie byłoby celowe. Oskarżona działała kierując się opatrznie pojętym dobrem pokrzywdzonego i choć faktycznie go krzywdziła, zamiast pomagać nie takie były jej intencje, co każe spojrzeć przychylnie na ładunek złej woli jaki wyłania się z jej zachowania, a który nie jest znaczny, mimo poważnych problemów jakich przysporzyła synowi w sferze psychicznej. Także stosunek pokrzywdzonego do niej wyartykułowany w czasie ostatniego przesłuchania przekonuje o częściowym przynajmniej załagodzeniu w jego świadomości skutków działania oskarżonej i bardziej przychylnej postawy w stosunku do niej. Oskarżona nie była karana i nie ma powodów aby wątpić, że nie wejdzie ponownie na drogę z którą przepisykodeksu karnegokolidują. Wszystkie powyższe przesłanki upoważniają do wniosku o dopuszczalności zastosowania warunkowego umorzenia postępowania na najkrótszy możliwy okres próby. Sąd liczy też na wychowawcze działanie samego procesu i swego rodzaju ostrzegawczy wpływ postępowania na kontrolę swojego zachowania przez oskarżoną wobec drugiego z synów, który pozostaje w zasięgu jej codziennej odpowiedzialności i stąd krótki okres próby nie wydaje się zbytnim ryzykiem.
Wobec powyższego należało orzec jak w sentencji wyroku.

```yaml
court_name: Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy w Warszawie
date: '2015-11-23'
department_name: III Wydział Karny
judges:
- Maciej Jabłoński
legal_bases:
- art. 66 § 1 k.k.
- art. 624 § 1 k.p.k
recorder: Sonia Moćko
signature: III K 824/12
```