You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt II K 388/16

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 10 października 2016 roku
Sąd Rejonowy w Piotrkowie Trybunalskim II Wydział Karny
w składzie:
Przewodniczący: SSR Małgorzata Krupska-Świstak
Protokolant: Witold Wojtak
przy udziale Prokuratora: xxx
po rozpoznaniu w dniu 10 października 2016 roku sprawy

Ł. K. (1), s.P.iE. z domu H.,ur. (...)wP. (...)
oskarżonego o to, że:
w dniu 25 kwietnia 2016 roku ok. godz. 14:40 w miejscowościK.na DK – 12 406,4 km kierując samochodem osobowym markiV.onr rej. (...)nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym, przez to, że nie dostosował prędkości do panujących warunków drogowo-atmosferycznych, w wyniku czego podczas wykonywania manewru wyprzedzania zjechał na prawy pas ruchu, gdzie zderzył się z jadącym prawidłowo samochodem osobowym markiF. (...)onr rej. (...)kierowanym przezE. K., czym nieumyślnie spowodował uE. K.obrażenia ciała w postaci stłuczenia głowy, stłuczenia kręgosłupa szyjnego, złamania przedniej krawędzi kręgu piersiowego Th-11, złamania trzonu kręgu lędźwiowego L1 (z przemieszczeniem), ogólne potłuczenia ciała, które to obrażenia spowodowały naruszenie czynności narządów ciała na okres dłuższy niż siedem dni, tj. o czyn zart. 177 § 1 kk

orzeka

1
oskarżonegoŁ. K. (1)uznaje za winnego popełnienia zarzuconego mu czynu wyczerpującego dyspozycjęart. 177 § 1 kk, z tą zmianą, iż przyjmuje, iż naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym miało charakter umyślny i polegało nadto na wyprzedzeniu na skrzyżowaniu dróg, na wyznaczonym przejściu dla pieszych i w obrębie przystanku autobusowego i za na podstawieart. 177 § 1 kkwymierza mu karę 6 (sześciu) miesięcy pozbawienia wolności;

2
na podstawieart. 69 § 1 i 2 kk,art. 70 § 1 kkwykonanie orzeczonej kary pozbawienia wolności warunkowo zawiesza oskarżonemu na okres próby 2 (dwóch) lat;

3
na podstawieart. 71 § 1 kkwymierza oskarżonemu karę grzywny w liczbie 50 (pięćdziesięciu) stawek dziennych ustalając wartość jednej stawki na kwotę 20 (dwadzieścia) złotych;

4
na podstawieart. 42 § 1 kkorzeka wobec oskarżonego zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych w strefie ruchu lądowego na okres 1 (jednego) roku;

5
na podstawieart. 43 § 3 kkzobowiązuje oskarżonego do zwrotu dokumentu uprawniającego do prowadzenia pojazdów mechanicznych;

6
zasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 146,84 (sto czterdzieści sześć i 84/100) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania oraz wymierza mu 220 (dwieście dwadzieścia) złotych tytułem opłaty.

UZASADNIENIE
Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny:
W dniu 25 kwietnia około godz. 14:40 oskarżonyŁ. K. (1)poruszał się jako kierujący samochodem osobowym markiV.nr rej. (...)drogą krajową nr 12 odP. (...)w kierunku miejsca swojego zamieszkania weW.. Na drodze, wyposażonej w dwa pasy ruchu po jednym dla każdego kierunku, panował duży ruch, a znaki pionowe informowały o możliwych w tym rejonie zagrożeniach – w tym o obecności zwierząt ( dzikich i gospodarskich), przejściu dla pieszych. Liczne odcinki biegnącej po wzniesieniach drogi oznakowane były nadto poziomymi znakami podwójnej linii ciągłej, a po obu jej stronach występowały różnego typu punkty usługowe i zjazdy na posesje. Oskarżony spieszył się, ponieważ miał umówioną wizytę u dermatologa. W rejonie miejscowościK.zdecydował się wyprzedzić jadące przed nim pojazdy zjeżdżając na lewy pas ruchu. Manewr ten kontynuował na przestrzeni dłuższego odcinka drogi wyprzedzając m.in. wyposażonego w kamerę samochodowąF. (...)kierowanego przezA. P.. Przed pojazdem tym jechała pokrzywdzonaE. K.prowadząc samochód markiF. (...)nr rej. (...), a przed nią samochody ciężarowe.Ł. K. (1)poruszając się cały czas lewym pasem kontynuował wyprzedzanie na oznakowanym przejściu dla pieszych i wjeżdżając obręb zlokalizowanych po obu stronach przystanków autobusowych, przy czym po prawej stronie drogi, w zatoce stał autobus, który opuściła grupka pasażerów idąc poboczem. W chwili gdy na wysokości mijanej zatoki autobusowej wyprzedzał samochódE. K.jadąca przed nią ciężarówka także rozpoczęła wyprzedzanie poruszającego się przed nią pojazdu. Oskarżony zaczął intensywnie hamować, ale stracił panowanie nad swoim autem uderzając z impetem w bokF. (...). Auto pokrzywdzonej uderzyło najpierw w przednią części lewego boku autobusuR.nr rej. (...)parkującego w zatoce, po czym siła uderzenia wyrzuciła je poza drogę, na prawe pobocze.V.Ł. K. (1)obróciło się zatrzymując poprzecznie, na osi jezdni, zwrócone ukośnie w stronę przeciwną do wcześniejszego kierunku jazdy. Oskarżony niezwłocznie wysiadł i podbiegł do auta pokrzywdzonej.
Dowód: zapis z kamery samochodowej k. 20, wyjaśnienia oskarżonego
Ł. K. (1)k. 37-38 i k. 67, zeznaniaA. P.k. 15v
szkic sytuacyjny k. 3, protokół oględzin miejsca wypadku k. 4-5v
Na skutek zdarzenia w autobusie markiR.zarysowaniu i zagnieceniu uległy lewe przednie drzwi oraz pokrywy zbiornika paliwa i akumulatora. W znacznym stopniu zniszczone zostałyF. (...)orazV..
Dowód: protokoły oględzin pojazdów k. 9-10v, k.11-12v i k.13-14v
W wyniku wypadkuE. K.doznała stłuczenia głowy, stłuczenia kręgosłupa szyjnego, złamania przedniej krawędzi kręgu piersiowego Th-11, złamania trzonu kręgu lędźwiowego L1 (z przemieszczeniem) oraz ogólnych potłuczeń ciała, które to obrażenia spowodowały naruszenie czynności narządów jej ciała na okres dłuższy niż siedem dni.
Dowód: opinia lekarska k. 26
Ł. K. (1)ma 21 lat, jest bezdzietnym kawalerem, nie ma nikogo na utrzymaniu. Legitymuje się wykształceniem średnim, nie ma zawodu, z pracy zarobkowej uzyskuje dochody rzędu 1.700 zł miesięcznie. Dotychczas nie był karany.
Dowód: oświadczenie oskarżonego k. 66v, dane z KRK k. 24
OskarżonyŁ. K. (1)przyznał się do popełnienia zarzuconego mu wypadku. Na etapie przygotowawczym wyjaśnił, że w trakcie manewru wyprzedzania drogę zajechała mu ciężarówka, a w wyniku hamowania i prawdopodobnie także skręcenia kierownicą w prawo jego auto ściągnęło na prawy pas ruchu, gdzie uderzyło wF. (...). Oskarżony akcentował wówczas, że wielokrotnie przeprosił pokrzywdzoną oraz odwiedził ją w szpitalu. Przemilczał jednak okoliczności i warunki drogowe w jakich zdecydował się na manewr wyprzedzania. Na rozprawie sądowejŁ. K. (1)korzystał z prawa do milczenia, jednak ustosunkowując się do nagrania z kamery samochodowej oświadczył, że jego autentyczności nie kwestionuje i ma świadomość, że wyprzedzał w miejscu, w którym nie powinien był tego robić. Dodał, że wie, iż znajduje się tam przejście dla pieszych oraz podwójna ciągła linia oraz rozumie, że przez pośpiech naraził życie wielu osób. Tak jak wcześniej Prokurator, wyraził życzenie, aby postępowanie karne w sprawie zostało warunkowo umorzone.
Dowód: wyjaśnienia oskarżonegoŁ. K. (1)k. 37-38, k. 66v i k. 67

Sąd zważył, co następuje:

Rezultaty przeprowadzonego postępowania dowodowego uprawniają do uznaniaŁ. K. (1)za sprawcę wypadku drogowego, przy czym jego okoliczności okazały się zdecydowanie bardziej drastyczne, aniżeli wynikało to z opisu czynu zaproponowanego przez oskarżyciela i relacji samego oskarżonego z etapu przygotowawczego. Zgromadzony materiał i jego wymowa nie powodowały sporu co do tego, że to oskarżony naruszył reguły bezpieczeństwa w trakcie manewru wyprzedzania doprowadzając do zderzenia z prawidłowo jadącym w tym samym kierunku samochodem pokrzywdzonej. O tym jakiej wagi były to reguły i w jaki sposób zostały naruszone dobitnie świadczyło jednak nagranie z kamery samochodowej, w jaką wyposażone było auto świadkaA. P.. Okazało się ono dowodem o największym znaczeniu procesowym. Wynika z niego zupełnie jednoznacznie, żeŁ. K. (1)podjął niezwykle brawurowy manewr wyprzedzania ewidentnie ignorując elementarne zasady ruchu drogowego i po prostu zdrowy rozsądek. Zdecydował się bowiem na wyprzedzenie kilku pojazdów w warunkach, które na to nie pozwalały. Jest przy tym rzeczą zupełnie oczywistą, że brak możliwości wykonania określonego manewru drogowego nie może być sprowadzany li tylko do nakazów i zakazów wynikających ze znaków drogowych, ale należy go rozpoznać zawsze, ilekroć zmusza do tego konkretna sytuacja drogowa.Ł. K. (1)wyprzedzał na drodze powszechnie znanej, jako niebezpieczna, przy dużym natężeniu ruchu ( w tym pojazdów typu TIR) i przy ograniczonym miejscu na wyprzedzanie z uwagi na często występujący znak poziomy – linię podwójną ciągłą. Manewr ten oskarżony kontynuował na przestrzeni kilkuset metrów, w tym na skrzyżowaniu, na przejściu dla pieszych oraz w obrębie zatok przystankowych, w tym tej, w której stał autobus opuszczany właśnie przez grupkę pasażerów. Skala zagrożenia ilustrowana w/w filmem wydaje się ogromna, zwłaszcza, że uderzony przez jego auto pojazd pokrzywdzonej wpadł na autobus po czym został wyrzucony poza obręb jezdni, na prawe pobocze w sposób zupełnie niekontrolowany. Nie trudno dostrzec, że w strefie zagrożenia znalazło się wiele osób nie tylko innych kierowców, ale również pieszych idących poboczem. Oskarżony zlekceważył znali ostrzegawcze informujące o możliwych w tym rejonie zagrożeniach, jak obecność zwierząt dzikich i gospodarskich czy pieszych, którzy w tej części drogi nr 12 są zmuszeni poruszać się poboczem. Analiza nagrania ze zdarzenia skłania więc do wniosku, żeM. K.prowadził pojazd przekraczając granicę najwyższego ryzyka, zupełnie bez wyobraźni i koniecznego rozsądku. Jedynie szczęśliwemu zbiegowi okoliczności należy zatem zawdzięczać, że wypadek nie spowodował innych ofiar, aniżeli pokrzywdzonaE. K., jak też że te, które w/w odniosła nie doprowadziły do jej śmierci bądź trwałego kalectwa.
Sąd Rejonowy dostrzega, że intensywne hamowanie zakończone wypadkiem wymusiło na oskarżonym zachowanie kierowcy auta ciężarowego, jednak nie uchyla to odpowiedzialnościŁ. K. (2). Każdy uczestnik ruchu ma własny komplet obowiązków do dopełnienia i nieprawidłowe zachowanie innego uczestnika od powinności tej nie zwalnia. Jest oczywiste, że stan zagrożenia na drodze stworzył oskarżony podejmując manewr wyprzedzania w warunkach drogowych, które na to nie zezwalały. Był to zresztą manewr wykonywany rażąco nieprawidłowo.
Oskarżony nie kwestionował autentyczności nagrania, a ustosunkowując się do odtworzonego materiału wyjaśnił, że ma świadomość popełnionych błędów. Przyznał, że wyprzedzał tam gdzie nie powinien, czyli w rejonie gdzie znajduje się skrzyżowanie, przejście dla Pieszyc i często występuje podwójna linia ciągła. Rozumiał również, że naraził życie wielu ludzi, ponieważ spieszył się do lekarza. Relacja oskarżonego pokrywa się zatem z materiałem filmowym toteż nie ma powodów, by ją kwestionować. Na wiarę zasługiwały nadto zeznania naocznego świadkaA. P.oraz pokrzywdzonejE. K., ale nie da się zaprzeczyć, że największą siłę wyrazu ma zapis filmowy ze zdarzenia.
Wobec przeprowadzonej w ten sposób oceny materiału dowodowego należało przypisaćŁ. K. (1)odpowiedzialność za czyn stypizowany wart. 177 § 1 kkdostosowując jego opis do okoliczności ustalonych w postępowaniu dowodowym. Nie mogło być mowy o akceptacji dla przyjętej przez oskarżenie konstrukcji nieumyślnego naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym, bowiem w świetle rzeczonego nagrania jest oczywiste, że było zgoła odwrotnie.Ł. K. (1)kontynuował brawurowy manewr wyprzedzania na przestrzeni kilkuset metrów łamiąc kilka elementarnych zasad bezpieczeństwa i trudno doprawdy bronić tezy, że uczynił to nieumyślnie. Wprost przeciwnie, zrobił to z pełną premedytacją, bowiem sytuacja drogowa w jakiej się znalazł nie stanowiła dla niego zaskoczenia, a decyzję o wyprzedzaniu kolejnych pojazdów podjął świadomie i konsekwentnie ją realizował również miejscach niedozwolonych, aż do chwili zderzenia z pojazdem pokrzywdzonej. Kwalifikowanie takiego zachowania, jako nieumyślnego naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym urągałoby zdrowemu rozsądkowi i elementarnemu poczuciu przyzwoitości ( por. (wyrok SN z 19 października 1976 r., Rw 273/76,LexPolonicanr 305208, OSNKW 1976, nr 12, poz. 153). Stąd też rezultaty przeprowadzonego postępowania dowodowego zobowiązywały do zmiany opisu czynu i zawarcia w nim pełnej charakterystyki jego wielce nierozważnego zachowania.
Art. 177 § 1 kkstanowi, że podlega karze, kto, naruszając, chociażby nieumyślnie, zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, powoduje nieumyślnie wypadek, w którym inna osoba odniosła obrażenia ciała określone wart. 157 § 1 kk. Odpowiedzialność karna za spowodowanie wypadku komunikacyjnego możliwa jest w razie ustalenia, że w wyniku naruszenia obowiązującej sprawcę w konkretnych okolicznościach zasady (zasad) bezpieczeństwa doszło do powstania określonych w ustawie skutków. Nie podlega dyskusji, że w analizowanym stanie faktycznym oskarżony złamał nie jedną, ale kilka takich zasad, przy czym waga każdej z nich z osobna była zasadnicza dla bezpieczeństwa w komunikacji.  Zgodnie zart. 3 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym( t.j. Dz.U. 2012 r., poz. 1137) – uczestnik ruchu ma obowiązek unikać wszelkiego działania, które mogłoby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa lub porządku ruchu drogowego, ruch ten utrudnić albo w związku z ruchem zakłócić spokój lub porządek publiczny oraz narazić kogokolwiek na szkodę. Oskarżony nie zachował podstawowych standardów ostrożności ryzykując wyprzedzanie przy dużym natężeniu ruchu i licznie występujących w tym rejonie zagrożeniach, o których informowały znaki pionowe. Już tylko odrobina wyobraźni powinna skłonić go do odstąpienia od zamiaru wyprzedzania, bo pokonywał niebezpieczny, tranzytowy odcinek drogi a spodziewana oszczędność czasu na podróży do nieodległego miejsca zamieszkania, ani powód pośpiechu nie były warte podejmowanego ryzyka. Spieszył się więc kosztem rażącego pogwałcenia reguł odnoszących się do wykonywania manewru wyprzedzania określonych w art. 24 ust. 1 pkt 1 i ust. 2 w/w ustawy, zgodnie z którymi powinien zachować nie tylko szczególną ostrożność, ale upewnić się, czy ma odpowiednią widoczność i dostateczne miejsce do wyprzedzania bez utrudnienia komukolwiek ruchu. Liczne w tym rejonie ograniczenia w postaci występujących znaków poziomych – linii podwójnej ciągłej, przejścia dla pieszych, przystanki autobusowe i skrzyżowania nie zapewniały warunków i miejsca do bezpiecznego ukończenia wyprzedzania, a mimo toŁ. K. (1)nie zrezygnował z niego nawet przed przejściem dla pieszych, widząc stojący w zatoce autobus. Trzeba dodać, że drogę K 12 oskarżony dobrze zna, bowiem korzysta z niej dojeżdżając do miejsca zamieszkania i z pewnością wie również o tym, że jest to droga niebezpieczna, pozbawiona chodnika, od lat stanowiąca szlak tranzytowy dla pojazdów ciężarowych, z licznie występującymi po jej obu stronach punktami usługowymi, zabudowaniami i drogami podporządkowanymi. Jako mieszkaniec tego regionu, oskarżony wie również i to, że wielokrotnie dochodziło tam do ciężkich wypadków drogowych i wiele osób poniosło na niej śmierć. Tym bardziej powinien okazać rozwagę i pokorę wobec trudnych warunków drogowych, aby nie podzielić losu kierowców, dla których droga nr 12 na odcinkuP. (...). -S.okazała się pechowa.
Ustalając rodzaj i rozmiar represji karnej Sąd obowiązany był kierować się dyrektywami wymiaru kary wskazanymi wart. 53 kkbacząc, by orzeczona kara nie przekraczała stopnia winy i społecznej szkodliwości czynu.
Zważywszy, że w sprawie nie ujawniła się żadna okoliczność zdolna wyłączyć, czy w jakimkolwiek zakresie ograniczyć winę oskarżonego – należało przyjąć, że jej stopień jest wysoki.
Analiza społecznej szkodliwości czynu dokonana przez pryzmat komponentów wskazanych wart. 115 § 2 kkprowadzi do analogicznego wniosku.Ł. K. (1)złamał kilka podstawowych zasad bezpieczeństwa w komunikacji, dowodząc olbrzymiej nieodpowiedzialności i skłonności do brawury. Waga naruszonych reguł uczestnictwa w ruchu drogowym jest bardzo duża i dla każdego kierowcy – oczywista. Oskarżony złamał je w pełni świadomie, przy dużym natężeniu ruchu i w wyjątkowo niebezpiecznym miejscu, przez co sposób jego działania należy ocenić jako rażąco naganny. W konsekwencji jego zachowania poważnie ucierpiała młoda kobieta doznając m.in. złamania dwóch kręgów kręgosłupa. Zdarzenie groziło nieporównywalnie gorszymi skutkami, bo w strefie zagrożenia znalazło się wiele osób, w tym piesi poruszający się w obrębie zatoki przystankowej. Wyrzucony impetem uderzenia na pobocze samochód pokrzywdzonej mógł uderzyć właśnie w nich, praktycznie nie dając szans na przeżycie. Wprawdzie analizowany wypadek drogowy nie przestaje być przestępstwem nieumyślnym ( co przekłada się na łagodniejszą ocenę postaci zamiaru, a także motywacji), ale jednak przy tej skali zagrożenia, rozmiarze spowodowanych i potencjalnych skutków i tak rażącym pogwałceniu wielu podstawowych zasad bezpieczeństwa drogowego wniosek o zastosowanie wobec oskarżonego warunkowego umorzenia postępowania karnego był absolutnie nieuzasadniony i nie mógł liczyć na akceptację, nawet przy prawidłowej postawie oskarżonego i wybaczeniu, jakie uzyskał odE. K.. Z tego względuŁ. K. (1)wymierzono karę 6 miesięcy pozbawienia wolności uwzględniając jego godną pochwały reakcję na wypadek, okazaną skruchę i brak dążeń do marginalizowania własnych błędów w postępowaniu sądowym. Wzgląd na dotychczasową niekaralność oskarżonego, oraz zaprezentowane przed sądem krytyczne refleksje dotyczące własnego zachowania skłaniały do postawienia oskarżonemu pozytywnej prognozy kryminologicznej ze skutkiem w postaci warunkowego zawieszenia orzeczonej kary.
Tym niemniej, deklaracje składane na przyszłość i przeprosiny kierowane pod adresem pokrzywdzonej nie powinny przesłaniać ani okoliczności wypadku, ani spowodowanych nim skutków. Analiza i przedstawiona powyżej ocena okoliczności zdarzenia nieuchronnie prowadzą do wniosku, że dopuszczenieŁ. K. (1)do ruchu drogowego, jako kierowcy pojazdu mechanicznego zagraża bezpieczeństwu w komunikacji. Świadczy to tym liczba i waga reguł ostrożności jakie z premedytacją złamał oraz widoczny brak doświadczenia za kierownicą i wyobraźni sprzyjające podejmowaniu ryzyka na drodze. W społeczeństwie nie ma zgody na tego rodzaju brawurę, a trzeba przyznać, że zachowanie oskarżonego, jak wynika z doświadczenia życiowego, nie jest odosobnione. Wzgląd na prewencyjne oddziaływanie wyroku wymaga więc, aby poprzez dobór właściwej reakcji karnej kształtować świadomość prawną kierowców i separować z uczestnictwa w ruchu drogowych tych, którzy okazali się wyjątkowo nieodpowiedzialni. W przekonaniu Sądu, kara pozbawiona - fakultatywnego w tym wypadku – zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych utraciłaby zasadniczy walor wychowawczy i czynnik najdobitniej uzmysławiający, że brak koniecznej rozwagi o nie popłaca. Oskarżony jest bardzo młodym człowiekiem i kierowcą o niewielkim doświadczeniu, a mimo to okazał skłonność do brawury i zupełny brak wyobraźni, toteż te niebezpieczne nawyki należy zawczasu skorygować. Największą moc oddziaływania będzie miało czasowe wyeliminowanie go z grona kierowców, bowiem tylko taka dolegliwość zmusi go do rozwagi w przyszłości i nauczy pokory wobec nieprzewidywalnych sytuacji na drodze. To zaś stworzy gwarancję jego bezpiecznego uczestnictwa w ruchu drogowym i ustrzeże od ulegania presji czasu i złudnego poczucia panowania nad kierownicą w każdej sytuacji. Bez czasowego pozbawienia prawa jazdy oskarżony, jako bardzo młody człowiek mógłby rychło zapomnieć o swoich doświadczeniach życiowych oraz składanych deklaracjach i ponownie złamać przepisy drogowe. Ryzyko to należy wyeliminować, bowiem kierowanie samochodem wymaga odpowiedzialności i rozwagi, jakimi oskarżony niestety się nie wykazał. Powracając do grona kierowców nie już będzie miał kłopotu z wyborem pomiędzy codziennym pośpiechem, a bezpieczeństwem na drodze
Z tych wszystkich względów wobec oskarżonego orzeczono w/w środek karny na okres 1 roku zobowiązując go jednocześnie, stosownie do brzmieniaart. 43 § 3 kk, do zwrotu dokumentu uprawniającego do prowadzenia pojazdów mechanicznych. Orzeczony środek karny wyłączył obligatoryjny charakter obowiązków probacyjnych, a nie było powodów, aby takie nakładać.
Orzeczona grzywna, jako realna dolegliwość o charakterze materialnym wymusi utrzymanie stabilności zawodowej, a przy okazji uzmysłowi oskarżonemu, że uprawnienia do kierowania pojazdami są dobrodziejstwem, z którego trzeba umieć rozsądnie korzystać.
Nie było podstaw, aby objąć wyrokiem rozstrzygnięcia o charakterze kompensacyjnym, bowiem rozmiar szkody wobec trwającego leczenia i rehabilitacji pokrzywdzonej nie jest obecnie przesądzony, a kwestie związane z odszkodowaniemE. K.zdecydowała się załatwiać poza procesem karnym uzyskując już częściowe należności.
Na korzyść oskarżonego zaliczono postawę prezentowaną w toku postępowania, incydentalny charakter przestępstwa, ustabilizowaną sytuację życiową i przeprosiny skierowane do pokrzywdzonej . Okolicznością obciążającą był natomiast wyjątkowo brawurowy sposób działania wyrażający się w zignorowaniu zasad ruchu drogowego o znaczeniu fundamentalnym.
O kosztach postępowania orzeczono z mocyart. 627 kpk, przy czym złożyły się na nie wydatki wyłożone przez Skarb Państwa w związku z koniecznością opłacenia pracy biegłego, uzyskania karty karnej oraz ryczałty za doręczenia w obu fazach postępowania.
Opłatę wymierzono na podstawieart. 2 ust. 1 pkt 2 i art. 3 ust. 2 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych(tekst jednolity: Dz. U. 1983 r. Nr 49 poz. 223).

```yaml
court_name: Sąd Rejonowy w Piotrkowie Trybunalskim
date: '2016-10-10'
department_name: II Wydział Karny
judges:
- Małgorzata Krupska-Świstak
legal_bases:
- art. 69 § 1 i 2 kk
- art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym
- art. 627 kpk
- art. 2 ust. 1 pkt 2 i art. 3 ust. 2 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach
  w sprawach karnych
recorder: Witold Wojtak
signature: II K 388/16
```