You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygnatura akt IV Ka 631/13

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 8 października 2013 roku.

Sąd Okręgowy w Świdnicy w IV Wydziale Karnym Odwoławczym w składzie:

Przewodniczący :

SSO Mariusz Górski (spr.)

Sędziowie :

SO Sylwana Wirth
SO Agnieszka Połyniak

Protokolant :

Magdalena Telesz

przy udziale Władysławy Kunickiej - Żurek Prokuratora Prokuratury Okręgowej,
po rozpoznaniu w dniu 8 października 2013 roku
sprawyM. J.
oskarżonej zart. 278§ 1 kkw zw. 12kk
na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonej
od wyroku Sądu Rejonowego w Świdnicy
z dnia 28 maja 2013 roku, sygnatura akt II K 1379/10

uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.

Sygn. akt IV Ka 631/13

UZASADNIENIE
Zaskarżonym wyrokiemM. J.uznana została za winną, że w okresie od 2 stycznia 2009 roku do 31 maja 2009 roku wŚ., woj.(...), działając z góry powziętym zamiarem i w krótkich odstępach czasu, dokonała przywłaszczenia powierzonego jej mienia w postaci pieniędzy w łącznej kwocie nie mniejszej niż 9 445,27 zł w ten sposób, że pobierała je z kasy fiskalnej sklepu, działając w ten sposób na szkodęA. P., tj. występku zart. 284 § 2 kkw zw. zart. 12 kk, i za to na podstawieart. 284 § 2 kkwymierzono karę 7 miesięcy pozbawienia wolności, której wykonanie w oparciu oart. 69 § 1 i 2 kkorazart. 70 § 1 pkt 1 kkzawieszono warunkowo na okres lat 3.
Nadto, zważywszy na treśćart. 72 § 2 kkzobowiązano oskarżoną do naprawienia szkody wyrządzonej przestępstwem poprzez zapłatę na rzecz pokrzywdzonej kwoty 9 445,27 zł.
Wyrok powyższy zaskarżył obrońca oskarżonej zarzucając:
- na mocyart. 438 pkt 3 kpkbłąd w ustaleniach faktycznych, przyjętych za jego podstawę, a mających istotny wpływ na treść wyroku przez ustalenie na podstawie nieprawidłowej oceny dowodów, że: (1) oskarżonaM. J.dokonała zarzucanego jej czynu, wyczerpującego dyspozycjęart. 284 § 2 kkw zw. zart. 12 kk, (2) oskarżona przyznała się wobec pokrzywdzonej do przywłaszczenia kwoty 13600 zł., (3) przywłaszczone pieniądze oskarżona przeznaczyła na własne potrzeby,
gdy materiał dowodowy zgromadzony w sprawie przeczy takim ustaleniom,
- na mocyart. 438 pkt 3 kpkbłąd w ustaleniach faktycznych, a mający wpływ na treść wyroku, przez zaniechanie ustalenia: (1) ile pieniędzy zostało przez oskarżoną (i jej byłego męża) wydatkowane na przeprowadzony w latach 2008-2009 remont mieszkania zamieszkiwanego przez oskarżoną, a konkretnie: ile w 2008 r., a ile w 2009 r., (2) że oprócz oskarżonej i świadkaU. K.jeszcze dwie inne osoby miały dostęp (klucze) do pomieszczenia sklepowego, w którym znajdowały się pieniądze pochodzącego z utargów, (3) że pieniądze z utargów przechowywane były (także nocą) w sklepie, (4) że zapisów w zeszycie przekazywanym pokrzywdzonej dokonywała również samodzielnie (bez udziału i wytycznych oskarżonej) świadekU. K., (5) że oskarżycielka posiłkowa samodzielnie, bez uzgodnienia z pracownicami i bez pozostawienia jakiegokolwiek śladu w dokumentacji pobierała pieniądze i towar ze sklepu, w którym była zatrudniona m. in. oskarżona, (6) oskarżona w okresie objętym aktem oskarżenia płaciła razem należności za faktury VAT wystawiane jako należności dwóch (a w pewnym okresie nawet trzech –Ś.,Ż.,B.) punktów handlowych prowadzonych przez pokrzywdzoną, przy czym zgodnie z przyjętym systemem (praktyką) zapisu oskarżona dokonywała zapisów jedynie w fakturach VAT zeŚ., (7) stanowiący główny dowód dziennik był wypełniany jedynie w soboty, gdy w tygodniu zapisów księgowych dokonywano na niespiętych (luźnych) karteczkach i to podczas obsługiwania klientów stoiska, (8) w okresie od stycznia 2009 r. nie zmniejszyło się zadłużenie oskarżonej w banku i w spółdzielni Mieszkaniowej wŚ.,gdy zgromadzone w sprawie dowody przemawiają za takimi ustaleniami,
- obrazę przepisów postępowania, a mianowicieart. 4w zw. zart. 7 kpkpoprzez wadliwą ocenę faktu odmowy przedłożenia przez oskarżycielkę posiłkową oryginałów faktur VAT, mimo stosownego zobowiązania Sądu (na rozprawie w dniu 24.10.2012 r.),która to okoliczność przemawia na korzyść oskarżonej,
- obrazę przepisów postępowania (art. 4,5,41 i 376 § 1 kpk), która miała wpływ na treść rozstrzygnięcia, przez nierozważenie wszystkich okoliczności sprawy, a szczególnie tych, które przemawiały na korzyść oskarżonej,a także rozstrzygnięcie nieusuwalnych wątpliwości na niekorzyść oskarżonej.
Tym samym apelujący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonej od dokonania przypisanego jej czynu, zasądzenie od Skarbu Państwa na rzecz adwokataM. M.kosztów nieopłaconej obrony udzielonej oskarżonej z urzędu.

Sąd Okręgowy zważył:
Niemal wszystkie zarzuty wskazane przez apelującego należy uznać za chybione. Mimo tego wyrok skazujący Sądu I instancji należy uznać za przedwczesny, bowiem wydany został na podstawie niepełnej, czy wręcz powierzchownej, analizy materiału dowodowego.
I tak, odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutów skarżącego, a wypunktowanych w zarzutach apelacji należy stwierdzić, że jak to już podkreślił w uzasadnieniu orzeczenia tutejszy Sąd Okręgowy, który 24 listopada 2010r. uchylił przedmiotowy wyrok Sądu Rejonowego i sprawę przekazał do ponownego rozpoznania – większego znaczenia (czy wręcz żadnego) dla prawidłowego rozpoznania sprawy nie ma to ile pieniędzyM. J.wydała w latach 2008-2009 na remont mieszkania.
Podobnie ocenić należy nie kwestionowany fakt, że dostęp do pomieszczenia sklepowego (klucz) prócz oskarżonej miały także inne osoby, a toU. K.oraz kierowcy dowożący towar.
Analogiczne zdanie trzeba wyprowadzić także co do tego, iż pieniądze pochodzące z utargu niejednokrotnie w nocy znajdowały się w sklepie. Nikt przecież nie stwierdził, czy nawet nie podejrzewał, iż mogło dojść do ich kradzieży.
Prawdą jest także, że zdarzało się, iż oskarżycielka posiłkowa bez pokwitowania pobierała pieniądze z kasy sklepu. Potwierdziła to choćbyU. K., lecz dodała, iż tego typu sytuacje były każdorazowo wyjaśniane.
Nikt nie kwestionuje też tego, że oskarżona w zarzucie objętym aktem oskarżenia płaciła należności za faktury VAT tyczące także sklepu wŻ..
Poza sporem pozostaje nadto okoliczność, że zeszyt, w którym dokonywano zapisów rachunkowych udostępniany byłM. J.wyłącznie w soboty i wtedy to sama lub przy pomocyU. K.dokonywała zapisów całego tygodnia, opierając się na wcześniejszych notatkach.
W tym kontekście wręcz zdumienie budzić musi decyzja Sądu Rejonowego o przeprowadzeniu całkowicie zbędnego dowodu z opinii biegłego pismoznawcy, na okoliczność ustalenia, które z wpisów w zeszycie zostały dokonane przezA. P., które przez oskarżoną, a które przezU. K..
Przedłożona następnie licząca ponad 200 stron ekspertyza sporządzona przezP. F., kosztowała ponad 16.000 zł !!! i jest niemal całkowicie nieprzydatna dla prawidłowego rozpoznania sprawy.
Tak więc Sąd I instancji skupiając się na pobocznych wątkach zlekceważył najistotniejsze zalecenia Sądu Okręgowego, który uprzednio rozpoznał omawianą sprawę.
Wskazano wówczas na konieczność ustalenia w oparciu o jakie dokumenty oskarżycielka posiłkowa wyliczyła, iż z kasy fiskalnej pobrano ponad 13.600 zł i że pieniądze te przywłaszczyłaM. J..
Podkreślono przy tym, że zasadne jest zweryfikowanie okoliczności podnoszonych przezA. P.poprzez zweryfikowanie jej twierdzeń w oparciu o wydruki z kasy fiskalnej (raporty kasowe) i dokumenty potwierdzające przekazanie rozliczonych sum na rzecz przedstawiciela dostawcy towaru.
Tymczasem analizując uzasadnienie Sądu Rejonowego argumentujące obecnie kwestionowany wyrok można stwierdzić, iż dokonano jedynie rachunkowego podsumowania kwot (uwidocznionych w zeszycie) jakie miały być przekazane przezM. J.od stycznia do maja 2009spółce (...). Dało to kwotę 33343,45 zł. Następnie stwierdzono, że różnica między owymi wpłatami uwidocznionymi w zeszycie, a dokonanymi faktycznie wynosiła 9445,27 zł.
Poparciem tego wyliczenia mają być nadto wymienione nazwiska świadków, opinia pismoznawcza, zestawienia wpłat (k.273) oraz dokumentacja księgowa (k.291-430 oraz 753-903).
I tak, prawdą jest, że w kopercie (k. 273) znajdującej się w aktach sprawy umieszczono szereg dokumentów rachunkowych.
Prawdą jest także, że karty 291-430 i 753-903 to także dokumentacja (w większości kserokopie) tycząca sklepu w którym pracowała oskarżona.
Powyższe przytoczenie dowodów przez Sąd Rejonowy nie pozwala jednak na przyjęcie, że przy obliczaniu kwoty jakiej przywłaszczenia miała dopuścić się oskarżona z tychże dokumentów skorzystano choć w wąskim zakresie, i by poddano je jakiejkolwiek analizie.
Nadto zupełnie chyba zapomniano o fakturach złożonych przezA. P., a znajdujących się w „koszulce” oznaczonej jako k. 742, przy czym analiza tych (jak się wydaje niekompletnych) dokumentów jest nader zastanawiająca.
I tak, choćby na fakturze z 19.05.2009 widnieje 380,90 zł jako kwota do zapłaty i taką to kierowcaP. S.otrzymał. Zaznaczono tam również, iż saldo wynosi 2154,83 zł. Następna faktura sporządzona została 28 maja 2009. Jako kwotę do zapłaty podano 195,59 zł i taką toP. S.otrzymał, zaś saldo wzrosło do 2452,57 zł.
Należy zatem zadać pytanie z jakich powodów owe saldo (czyli prawdopodobnie zadłużenie wfirmie (...)) wzrosło, a nadto z jakich przyczyn przyjęto, że oskarżona przywłaszczyła kwotę ponad 9 000 zł, skoro można odnieść wrażenie, że na koniec maja dług wynosił nieco ponad 2 000 zł.
W tym kontekście, nader zastanawiające wydają się być zeznaniaP. S.(k.439-440), który stwierdził m. in. że „nie zawsze przyulicy (...)otrzymywałem całość należności, jak nie było pełnej zapłaty to na fakturze, którą zostawiałem w sklepie pisałem ile otrzymałem pieniędzy; należność do końca była regulowana przy następnej dostawie, zawsze na fakturze pisałem ile dostałem pieniędzy, obojętnie czy była zapłacona całość, czy część”. I dalej – „nie było nigdy tak żebym nie dostał pieniędzy za zaległą fakturę, szef nie pozwalał na powstanie zaległości”.
W tym miejscu należy zadać pytanie – jak to się więc stało, że „szef”firmy (...)nie pozwalający na jakiekolwiek zaległości w płatnościach od dostawców towaru – akceptował by zadłużenieA. P.systematycznie rosło przez pół roku i nadto nie informował o tym oskarżycielki posiłkowej.
Do wyjaśnienia pozostaje też „znaczna” kwota pochodząca z utargu przedświątecznego (kwiecień 2009 r. ?) która to miała być zapisana na luźnej kartce papieru, nie zaś w zeszycie. Tego zagadnienia Sąd I instancji także nie wyjaśnił, a przynajmniej nie wynika to z uzasadnienia orzeczenia.
Tak więc przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd I instancji winien w pierwszej kolejności zgromadzić oryginały wszystkich faktur wystawianych przezfirmę (...)dla sklepu przyulicy (...)wŚ.(chyba także dla sklepu wŻ.) w okresie od stycznia 2009 do maja 2009. Winna je przekazać jeżeli nieA. P.to księgowość wfirmie (...), a ewentualnie właściwy Urząd Skarbowy.
Następnie koniecznym chyba będzie zwrócenie się do biegłego z zakresu księgowości by ten przeanalizował całość dokumentów (jeśli nie będzie oryginałów to w oparciu o kserokopie znajdujące się w aktach sprawy) i na tej podstawie wykazał jaka była faktyczna (jeżeli w ogóle była) różnica między danymi umieszczonymi w zeszycie, a przekazywanymi przez wskazanąfirmę (...)na pokrycie faktur związanych z dostawcą towarów. Wydaje się, że Sąd nie posiada ( i trudno się temu dziwić) wiedzy umożliwiającej jednoznaczną odpowiedź na rodzące się dotąd wątpliwości.
Oczywistym zatem zdaje się, że należy skorzystać z uprawnień jakie niesieart. 442 § 2 kpki dokonać, czy to przesłuchania oskarżonej, czy też świadków tylko w niezbędnym zakresie , a to być może tylko takim, który umożliwi biegłemu zadanie stosownych pytań, koniecznych dla sporządzenia opinii. Wydaje się bowiem, iż (jak to już zaznaczono) – odniesienie się do większości zarzutów apelacji jest zbyteczne, a decydujące znaczenie w sprawie zdają się mieć dokumenty.
Jeżeli bowiem istotnie okaże się, że istnieje różnica między kwotami przekazanymi przez oskarżoną na zapłatę faktur, a udokumentowanymi w zeszycie- będzie to nader znaczącym potwierdzeniem słów oskarżycielki posiłkowej, iżM. J.przyznała się w rozmowie do przywłaszczenia pieniędzy pochodzących z utargu.
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy mogą pojawić się nowe ważkie dowody nakazujące nieco szerzej spojrzeć na problem – lecz jest to już zupełnie inne, jedynie potencjalne zagadnienie.
Z uwagi na powyższe zadecydowano jak w wyroku.

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy w Świdnicy
date: '2013-10-08'
department_name: IV Wydział Karny Odwoławczy
judges:
- Sylwana Wirth
- Agnieszka Połyniak
- Mariusz Górski
legal_bases:
- art. 70 § 1 pkt 1 kk
- art. 4,5,41 i 376 § 1 kpk
recorder: Magdalena Telesz
signature: IV Ka 631/13
```