You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt I ACa 650/12

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 30 października 2012 r.

Sąd Apelacyjny w Katowicach I Wydział Cywilny
w składzie:

Przewodniczący :

SSA Ewa Jastrzębska (spr.)

Sędziowie :

SA Elżbieta Karpeta
SA Anna Bohdziewicz

Protokolant :

Justyna Wnuk

po rozpoznaniu w dniu 30 października 2012 r. w Katowicach
na rozprawie
sprawy z powództwaS. M.
przeciwko(...) Spółce AkcyjnejwW.
o zapłatę
na skutek apelacji pozwanego
od wyroku Sądu Okręgowego w Katowicach
z dnia 29 maja 2012 r., sygn. akt II C 477/09

1
zmienia zaskarżony wyrok w punkcie 1. o tyle, że zasądzoną tam kwotę 60 000 złotych obniża do kwoty 51 500 (pięćdziesiąt jeden tysięcy pięćset) złotych oraz w punkcie 4. o tyle, że kwotę 4 606,07 złotych obniża do kwoty 4 180,07 (cztery tysiące sto osiemdziesiąt i 7/100) złotych precyzując, że są to koszty sądowe;

2
w pozostałej części apelację oddala;

3
zasądza od pozwanego na rzecz powódki 1 800 (tysiąc osiemset) złotych tytułem kosztów postępowania apelacyjnego.

Sygn. akt I ACa 650/12

UZASADNIENIE
Zaskarżonym wyrokiem Sąd Okręgowy w Katowicach :
1. zasądził od pozwanego(...) Spółki AkcyjnejwW.na rzecz powódkiS. M.kwotę 60.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 23 września 2009 roku do dnia zapłaty;
2. oddalił powództwo w pozostałej części;
3. zasądził od pozwanego na rzecz powódki 4.617 zł tytułem zwrotu kosztów procesu;
4. nakazał pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w Katowicach kwotę 4.605,07 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.
Ustalił w uzasadnieniu, że powódka przebywała w(...)Szpitalu(...)im.(...)wS., którego ubezpieczycielem jest pozwany(...) S.A.wS.. Powódka domagała się zadośćuczynienia za przebicie łokcia drutemK., co było konsekwencją operacji naprawczej, podczas której zostawiono w ciele powódki tampon. W oparciu o opinię sadowo - lekarską opracowaną przez biegłych Uniwersytet(...)wT.ustalił Sąd, że w dniu 19.04.2007r. z powodu migracji drutów u powódki ponownie wykonano zabieg operacyjny polegający na usunięciu drutówR.tj.K.oraz wycięcia przetoki okolicy nadkłykciowej łokcia lewego. Stwierdzono również wytworzenie się stawu rzekomego nasady bliższej kości ramiennej lewej. W dniu 31.08.2008r.w Szpitalu wK.stwierdzono ropień barku lewego z którego usunięto treść ropną w ilości 120 ml oraz gazik sprzed 5 lat. Przeprowadzona ponownie stabilizacja drutamiK.złamania nie przyniosła efektu leczniczego, bowiem nie stabilizowała głowy kości ramiennej z trzonem kości ramiennej. Migracja drutówK.nastąpiła najprawdopodobniej z powodu wystąpienia ropnia, który wytworzył się w miejscu operowanym, do powstania którego mogło dojść wskutek pozostawienia gazika. Ustalenie w trakcie którego z przeprowadzonych zabiegów w Szpitalu wS.pozostawiono gazik w ranie operacyjnej jest niemożliwe. Reasumując biegli podali, że pozostawienie u powódki gazika w ranie pooperacyjnej skutkowało wytworzeniem ropnia, zakażeniem. Stan ten naraził powódkę na kolejny zabieg operacyjny. W niniejszej sprawie przyjąć należy, że zakażenie, do którego doszło w związku z pozostawieniem gazika stanowiło ryzyko powikłań w postaci zapalenia kości i zakażenia uogólnionego w tym sepsy. Można przypuszczać, że gdyby nie pozostawiono w ranie gazika nie doszłoby do rozwoju zakażenia mimo czynników ryzyka, takich jakie wystąpiły u powódki tj. skomplikowane złamanie, podeszły wiek, cukrzyca. Biegli ustalili trwały uszczerbek na zdrowiu powódki na 40%, zaś zważywszy na rodzaj zmian pourazowych nie należy spodziewać się w przyszłości istotnego pogorszenia stanu zdrowia powódki z tytułu następstw przebytego urazu. W niniejszej sprawie za błąd w sztuce medycznej uznać należy pozostawienie gazika w miejscu operowanym co zdaniem opiniujących doprowadziło do wystąpienia stanu zapalnego i obluzowania materiału zespolonego w postaci drutów, a następnie ich migrację poza powłoki skórne. Nie możliwe jest ustalenie, podczas którego z zabiegów gazik został pozostawiony. W przypadkach złamań kości ramiennej niepowikłany zabieg stabilizacji teoretycznie prowadzić powinien do przywrócenia prawidłowego stanu anatomicznego. U powódki na skutek pozostawienia gazika w miejscu operowanym doszło do wystąpienia stanu zapalnego, destabilizacji zespolenia, wytworzenia stawu rzekomego i migracji zespolenia poza powłoki skórne, a skutkiem tego jest zniesienie ruchomości w stawie barkowym lewym. Zdaniem sądu pierwszej instancji powództwo jest zasadne w oparciu oart. 415 kci445 kc.Zadośćuczynienie ma charakter kompensacyjny, nie może być symboliczne, ani zbyt wygórowane. Miarkując wysokość przyznanego powódce zadośćuczynienia miał Sąd pierwszej instancji na uwadze rozmiar cierpień psychicznych i fizycznych, których powódka doznała na skutek błędu popełnionego w trakcie jej leczenia w Szpitalu im.(...)wS.. Powódka cały czas zażywa leki przeciwbólowe, stale odczuwa bóle, ręka jest niesprawna, nie ma czucia w palcach. Mimo leczenia powódki i upływu czasu tj. czas od maja 2003 powódka jest niepełnosprawna, zaś rokowania na przyszłość nie są pomyślne. Z opinii biegłych jednoznacznie wynika, że gdyby nie błędne leczenie powódki po doznanym urazie mogłaby w pełni powrócić do zdrowia. Uznał więc sąd pierwszej instancji, że kwota 60.000 zł. winna zrekompensować krzywdę, której powódka doznała z winy Szpitala. Miał Sąd również na uwadze fakt, iż do chwili procesu powódce z tytułu zadośćuczynienia wypłacona została kwota 25.000 zł. Łącznie zadośćuczynienie stanowić będzie kwota 85.000 zł., która nie jest zdaniem Sądu pierwszej instancji zbyt wygórowana biorąc pod uwagę warunki ekonomiczne społeczeństwa i rozmiar krzywdy doznanej przez powódkę. Mając powyższe na uwadze na mocyart. 415 i 445 k.c.Sąd orzekł jak w wyroku. O odsetkach orzekł Sąd na mocyart. 481 k.c.0 kosztach procesu orzekł Sąd na mocyart. 98k.p.c.

Od wyroku tego wniósł apelację pozwany.
Zaskarżył wyrok w pkt 1, w części zasądzającej ponad kwotę 13 500 zł oraz w pkt 3 i 4 w całości zarzucając naruszenie przez Sąd Okręgowy przepisów prawa materialnego tj.
–art. 445 § 1 k.c.przez znaczne zawyżenie należnego zadośćuczynienia i jego nieodpowiedniość w rozumieniu powołanego przepisukodeksu cywilnegooraz
-art.361 kcpoprzez jego częściowe pominięcie i związanie wszystkich zaburzeń zdrowotnych i cierpień powódki z pozostawieniem gazika w miejscu operowanym,
- a ponadtoart. 824 § 1 k.c.orazart.805 § 1 k.c.w związku z punktem(...)polisy nr(...)stanowiącym, iż dla zakresu podstawowego zostaje wprowadzona franszyza redukcyjna 10 % należnego odszkodowania dla szkód rzeczowych i osobowych, poprzez nieuwzględnienie w/wym. klauzuli i zarzutu pozwanego, iż nie jest biernie legitymowany w odniesieniu do 10 % odszkodowania.
Wskazując na powyższe wnosił o zmianę zaskarżonego w tej części wyroku poprzez:
- obniżenie zasądzonej w pkt 1 kwoty 60 000 zł do 13 500,00 zł oraz
- zniesienie kosztów postępowania w pkt 3
- odstąpienie od nakazania pobrania od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa kwoty 4 605,07 zł tytułem zwrotu kosztów procesu w pkt 4.
Nadto wnosił o zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego wg. norm przepisanych

Sąd Apelacyjny zważył co następuje:
Apelacja pozwanego jest częściowo zasadna.
Przede wszystkim podnieść należy, iż uzasadnienie sądu pierwszej instancji nie odpowiada warunkom zart. 328§2 kpc, jest chaotyczne, częściowo niezrozumiałe, nadto nie odniósł się sąd pierwszej instancji do szeregu zarzutów podniesionych przez skarżącego.
Dlatego też wskazać należy, iż w niniejszej sprawie powódka domagała się od pozwanego, który jest ubezpieczycielem szpitala leczącego powódkę zadośćuczynienia za doznaną krzywdę spowodowaną niewłaściwie przeprowadzonym zabiegiem zoperowania złamania odcinka bliższego kości ramiennej lewej i wyrostka łokciowego kości łokciowej lewej. Z dopuszczonej przez sąd pierwszej instancji opinii Uniwersytetu Medycznego wT.wynika, iż w dniu 23.05.2003r. powódka w wyniku upadku doznała złamania odcinka bliższego kości ramiennej lewej i wyrostka łokciowego kości łokciowej lewej.
W dniu 24.05.2003r. w szpitalu, którego ubezpieczycielem jest pozwany przeprowadzono stabilizację złamania kości ramiennej prętami i płytką AO oraz osteosyntezę wyrostka łokciowego metodą Webera. Z uwagi na destabilizację zespolenia kości ramiennej lewej w dniu 02.04.2004r. usunięto płytki stabilizujące i zastosowano kolejną stabilizację kości ramiennej drutamiK.. W dniu 19.04.2007r., z powodu migracji drutów u powódki ponownie wykonano zabieg operacyjny polegający na usunięciu drutówR.(tj.K.) oraz wycięcia przetoki okolicy nadkłykciowej łokcia lewego. Ponadto stwierdzono wytworzenie się stawu rzekomego nasady bliższej kości ramiennej lewej. W dniu 31.08. 2008r. w Szpitalu wK.stwierdzono ropień barku lewego, z którego usunięto treść ropną w ilości 120 ml oraz gazik sprzed 5 lat. W przeprowadzonych wymazach z rany stwierdzono bakterię(...). Przeprowadzona w niniejszym przypadku ponowna stabilizacja drutamiK.złamania kości ramiennej lewej u powódki nie przyniosła efektu leczniczego, bowiem nie stabilizowała głowy kości ramiennej z trzonem kości ramiennej. Migracja drutówK.nastąpiła najprawdopodobniej z powodu wystąpienia ropnia, który wytworzył się w miejscu operowanym, do powstania którego dojść mogło wskutek pozostawienia gazika. Ustalenie, w trakcie którego z przeprowadzonych zabiegów w pozwanym szpitalu pozostawiono gazik w ranie pooperacyjnej jest niemożliwe.
Zdaniem biegłych pozostawienie gazika w ranie pooperacyjnej skutkowało wytworzeniem ropnia i zakażeniem. Stan ten naraził powódkę na kolejny zabieg operacyjny. Ponadto zakażenie, do którego doszło w związku z pozostawieniem gazika stanowiło ryzyko powikłań w postaci zapalenia kości i zakażenia uogólnionego, w tym sepsy.
Stały procentowy uszczerbek na zdrowiu powódki z tytułu przebytego urazu ciała wynosi 40% i ma charakter trwały. W opinii uzupełniającej biegli wyjaśnili, iż wprawdzie jest możliwe wystąpienie powikłania w postaci osteolizy tj. resorpcji kości wokół drutów powodującej brak kotwiczenia materiału zespalającego w kości i jego wydostanie na zewnątrz powłok skórnych, jednakże niniejszej sprawie za błąd w sztuce medycznej uznać należy pozostawienie gazika w miejscu operowanym, co doprowadziło do wystąpienia stanu zapalnego i obluzowania materiału zespalającego w postaci drutów, co z kolei spowodowało migrację poza powłoki skórne. Nadto stwierdzili biegli, iż w przypadku złamania takiego jak wystąpił u powódki niepowikłany zabieg stabilizacji powinien doprowadzić do przywrócenia prawidłowego stanu anatomicznego. Opinia ta jest w ocenie Sądu Apelacyjnego jasna, logiczna, spójna i wyjaśnia w wystarczający sposób zagadnienia wymagające wiadomości specjalnych. Zarzuty pozwanej do opinii zostały wyjaśnione w opinii uzupełniającej.
Wskazać także należy, co uszło uwagi sądu pierwszej instancji, iż pozwany był ubezpieczycielem szpitala, w którym leczono powódkę. Odpowiada zatem jedynie w granicach zawartej umowy ubezpieczenia (art. 805 kc.)
Pozwany podnosił już w odpowiedzi na pozew, iż w umowie ubezpieczenia, na podstawie której ponosi odpowiedzialność jest zawarte ograniczenie jego odpowiedzialności - tzw. franszyza redukcyjna 10% należnego odszkodowania dla szkód rzeczowych i osobowych, zatem należne powódce zadośćuczynienie winno być obniżone o 10% albowiem pozwany nie jest w tej części legitymowany biernie. Sąd pierwszej instancji w ogóle do tego zarzutu się nie odniósł, tymczasem uznać go należy za zasadny. Powódka pozwała nie szpital lecz jego ubezpieczyciela, a odpowiedzialność ubezpieczyciela wynika jedynie z zawartej umowy ubezpieczenia, w której to umowie ograniczono odpowiedzialność ubezpieczyciela o tzw. franszyzę redukcyjną w wysokości 10%. Dlatego też rację ma skarżący, że ustalone zadośćuczynienie winno być obniżone o 10%.
W pozostałym zakresie zarzuty skarżącego na uwzględnienie nie zasługują. Żądanie powódki oparte jest naart. 445 § 1 kcw zw. zart.444 § 1 kc.Zgodnie z wyżej cytowanymi artykułami w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Powódka domagała się zadośćuczynienia za niewłaściwie przeprowadzony zabieg zespolenia złamania kości - pozostawienie gazika w ranie pooperacyjnej oraz migrację drutuK.i przebicie tym drutem powłok skórnych- co doprowadziło do niesprawności ręki i 40% trwałego uszczerbku na zdrowiu oraz spowodowało znaczne cierpienia fizyczne i psychiczne. Nie ma racji skarżący, iż nie odpowiada za niewłaściwie przeprowadzony zabieg zespolenia kości drutemK.. Istotnie biegli w swej opinii stwierdzili, że wprawdzie jest możliwe wystąpienie powikłania w postaci osteolizy tj. resorpcji kości wokół drutów powodującej brak kotwiczenia materiału zespalającego w kości i jego wydostanie na zewnątrz powłok skórnych i takie powikłanie nie może być uznane za błąd w sztuce lekarskiej,jednakże w tym stanie rzeczy za błąd w sztuce medycznej uznać należy pozostawienie gazika w miejscu operowanym, co doprowadziło do wystąpienia stanu zapalnego i obluzowania materiału zespalającego w postaci drutów, co z kolei spowodowało migrację drutu poza powłoki skórne.W rezultacie destabilizacji zespolenia doszło do wytworzenia się stawu rzekomego i zniesienia ruchomości w stawie barkowym. Uszczerbek na zdrowiu z tego powodu wynosi 40% , a w przypadku złamania takiego jak wystąpiło u powódki niepowikłany zabieg stabilizacji powinien doprowadzić do przywrócenia prawidłowego stanu anatomicznego. Nie ma więc racji skarżący, że tylko część zaburzeń zdrowotnych i cierpień powódki wiąże się z błędem w sztuce medycznej. Wskazać przy tym trzeba, że zgodnie z utrwalonym już w tej mierze orzecznictwem w zakresie odpowiedzialności za szkody na zdrowiu wyrządzone przez lekarzy przyjmuje się, że istnienie związku przyczynowego (art. 361 § 1 kc) z reguły nie może być absolutnie pewne, wystarczy więc jego ustalenie z dostateczną dozą prawdopodobieństwa. Stawianie wymagania absolutnej pewności w tym względzie byłoby nierealne, dlatego też uważa się za wystarczające jego wysokie prawdopodobieństwo (patrz SN z 11.01.1972, ICR 516/71, OSN1972,poz. 159). Dlatego też, wbrew zarzutom skarżącego treść opinii biegłych pozwala na przyjęcie odpowiedzialności szpitala za obecny stan barku powódki. Na skutek błędu w sztuce lekarskiej powódka nie tylko doznała 40% trwałego uszczerbku na zdrowiu w postaci zniesienia ruchomości stawu barkowego, ale także wieloletnich cierpień fizycznych i psychicznych o znacznym nasileniu. Przeszła kilka zabiegów operacyjnych, usunięcia drutuK., wycięcia przetoki okolicy nadkłykciowej łokcia lewego, rozcięcia ropnia barku i oczyszczenia rany. Całe leczenie trwało 5 lat, powódka odczuwała dolegliwości bólowe, musiała zażywać środki przeciwbólowe. Nie ma więc racji pozwana, że zadośćuczynienie w kwocie 85.000 zł jest nieadekwatne do rozmiaru cierpień powódki jako rażąco wygórowane. Zadośćuczynienie nie może być symboliczne, musi przedstawiać ekonomicznie odczuwalną wartość. Zatem biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności, a przede wszystkim stopień i czas trwania cierpień fizycznych i psychicznych, trwałość skutków błędu w sztuce lekarskiej oraz złe prognozy na przyszłość - należy podzielić stanowisko sądu pierwszej instancji, iż zadośćuczynienie należne powódce winno wynosić 85000 zł. Tak ustaloną kwotę należy obniżyć o 10% z tytułu franszyzy redukcyjnej, co daje kwotę 76.500 zł, od tej kwoty z kolei odjąć należy już wypłacone powódce zadośćuczynienie w łącznej kwocie 25.000 zł, zatem powódce należy się jeszcze zadośćuczynienie w kwocie 51.500 zł. Zaskarżony wyrok należało więc z mocyart. 386 § 1 kpczmienić i zasądzone powódce zadośćuczynienie obniżyć do kwoty 51.500 zł. W pozostałej części apelacja dotycząca wysokości zasądzonego zadośćuczynienia jest nieuzasadniona i należało ją oddalić na mocyart. 385 kpc.
Konsekwencją obniżenia należnego powódce zadośćuczynienie jest także obniżenie pobranych w punkcie 4 wyroku kosztów na rzecz Skarbu Państwa do kwoty 4.180.07 zł, na które składają się koszty opinii biegłych oraz część opłaty od pozwu, od której powódka była zwolniona w części w jakiej proces wygrała (art. 113u1 uoks). Z mocyart. 350 § 3 kpcSąd Apelacyjny sprostował zawartą w tym punkcie oczywistą omyłkę precyzując, że punkt ten dotyczy kosztów sądowych, a nie jak błędnie napisał w wyroku sąd pierwszej instancji kosztów procesu. Tym samym niezasadna jest apelacja w części, w której pozwany zarzuca, że sąd pierwszej instancji dwukrotnie orzekł o kosztach procesu, zatem należało ją oddalić na mocyart. 385 kpc.
O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na mocyart. 100 zdanie drugie kpc, gdyż powódka uległa tylko co do nieznacznej części swego żądania.

```yaml
court_name: Sąd Apelacyjny w Katowicach
date: '2012-10-30'
department_name: I Wydział Cywilny
judges:
- Anna Bohdziewicz
- Ewa Jastrzębska
- Elżbieta Karpeta
legal_bases:
- art. 415 i 445 k.c.
- art. 100 zdanie drugie kpc
recorder: Justyna Wnuk
signature: I ACa 650/12
```