You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt III K 49/15

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 12 października 2015 r.
Sąd Okręgowy w Białymstoku III Wydział Karny w składzie:
Przewodniczący SSO Anna Hordyńska
Ławnicy  Józef Jacek Borysiewicz
Antoni Drożdża
Protokolant Justyna Szmurło
przy udziale Prokuratora Jana Andrejczuka
po rozpoznaniu dnia 29.06.2015 r., 21.07.2014 r., 6.10.2015 r.sprawy

K. K. (1)urodzonego (...)wH., synaJ.iE.z d.L.

oskarżonego o to, że
I. W dniu 03 października 2001 roku wH., działając wspólnie i w porozumieniuzM. L.dokonał rozboju na osobieW. J., w ten sposób, że używając przemocy w postaci przyłożenia noża do szyi, aM. L.bicia pięściami po twarzy i żebrach, zabrał w celu przywłaszczenia pieniądze w kwocie 600 zł, w wyniku czego pokrzywdzony doznał potłuczeń ogólnych ze stłuczeniem żeber po stronie prawej oraz podbiegnięć krwawych w okolicy czołowej prawej co skutkowało naruszeniem prawidłowych czynności narządu ciała na czas poniżej 7 dni, przy czym czynu tego dopuścił się w ciągu 5 lat po odbyciu co najmniej 6 miesięcy kary pozbawienia wolności za umyślne przestępstwo podobne,
tj. o czyn zart. 280 § 2 k.k.w zw. zart. 64 § 1 k.k.,
II. W okresie 03-04 października 2001 roku wH.działając wspólnie i w porozumieniuzM. L.dopuścił się wymuszenia rozbójniczego odW. J.w ten sposób, że w dniu 03 października 2001 roku grożąc spaleniem baru przyul. (...)i wyrządzeniem krzywdy fizycznej żonie i dzieciom zażądał pieniędzy w kwocie 600 zł, w wyniku czego pokrzywdzony w obawie przed spełnieniem gróźb w dniu 04 października 2001 roku wydał żądaną kwotę, przy czym czynu tego dopuścił się w ciągu 5 lat po odbyciu co najmniej 6 miesięcy kary pozbawienia wolności za umyślne przestępstwo podobne,
tj. o czyn zart. 282 k.k.w zw. zart. 64 § 1 k.k.,
III. W dniu 03 października 2001 roku wH., doprowadziłS. B. (1)do stanu bezbronności poprzez przyłożenie noża do gardła i grożąc jego użyciem, a następnie zabrał w celu krótkotrwałego użycia samochód marki(...)o nr ej.(...), który następnie pozostawił w stanie uszkodzonym, przy czym czynu tego dopuścił się w ciągu 5 lat po odbyciu co najmniej 6 miesięcy kary pozbawienia wolności za umyślne przestępstwo podobne,
tj. o czyn zart. 289 § 2 i 3 k.k.w zw. zart. 64 § 1 k.k.,
IV. W dniu 14 czerwca 2000 roku wB.działając w wykonaniu z góry powziętego zamiaru w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, wprowadził w błąd przedstawicielaFirmy (...) S.A.wG., doprowadzając ją i(...)wB.do niekorzystnego rozporządzenia mieniem, w ten sposób, że ubiegając się o kredyt przedłożył podrobione zaświadczenieo zatrudnieniu i na tej podstawie wyłudził pieniądze w kwocie 4.960,54 zł,
tj. o przestępstwo zart. 286 § 1 k.k.w zb. zart. 297 § 1 k.k. w.zb. zart. 270 § 1 k.k.
I. OskarżonegoK. K. (1)w ramach czynów opisanych w pkt. I i II uznajeza winnego tego, że w dniu 3 października 2001 r. wH.działając wspólniei w porozumieniu z inną ustaloną osobą w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przemocą polegającą na biciu pięściami po twarzy i żebrach oraz poprzez przykładanie noża do szyi oraz groźbą wyrządzenia krzywdy fizycznej najbliższej rodzinie doprowadziłW. J.do rozporządzenia kwotą 1200 złotych, przy czym 600 złW. J.wydałw dniu 3 października 2001 r. w kolejne 600 zł w dniu 4 października 2001 r. do rąkM. L., a w wyniku zdarzenia z dnia 3 października 2001 r.W. J.doznał potłuczeń ogólnych ze stłuczeniem żeber po stronie prawej oraz podbiegnięć krwawych w okolicy czołowej prawej, co skutkowało naruszeniem czynności narządu ciała na czas poniżej dni 7, przy czym czynu tego dopuścił się przed upływem 5 lat po odbyciu kary co najmniej 6 miesięcy pozbawienia wolności orzeczonej za umyślne przestępstwo podobne, tj. czynu zart. 282 k.k.w zw. zart. 64 § 1 k.k.i za to na mocyart. 282 k.k.w zw.zart. 64 § 1 k.k.skazuje go na karę 2 (dwóch) lat pozbawienia wolności.
II. OskarżonegoK. K. (1)uznaje za winnego popełnienia czynu opisanego wpkt. IIIz tym, że czyn ten kwalifikuje zart. 289 § 1, 2 i 3 k.k.w zw. zart. 64 § 1 k.k.i za to na mocyart. 289 § 1, 2 i 3 k.k.w zw. zart. 64 § 1 k.k.w zw. zart. 11 § 2 k.k.skazuje go, a na mocyart. 289 § 3 k.k.w zw. zart. 64 § 1 k.k.w zw. zart. 11 § 3 k.k.wymierza mu karę 2 (dwóch) lat pozbawienia wolności.
III. OskarżonegoK. K. (1)uznaje za winnego popełnienia czynu zpkt. IVz tym, że przyjmuje, że oskarżony czynu tego dopuścił się przed upływem 5 lat po odbyciu karyco najmniej 6 miesięcy pozbawienia wolności orzeczonej za umyślne przestępstwo podobnei czyn ten kwalifikuje zart. 286 § 1 k.k.w zb. zart. 297 § 1 k.k.w zw. zart. 64 § 1 k.k.i za to na mocyart. 286 § 1 k.k.w zb. zart. 297 § 1 k.k.w zw. zart. 64 § 1 k.k.w zw. zart. 11 § 2 k.k.skazuje go, a na mocyart. 286 § 1 k.k.w zw. zart. 64 § 1 k.k.w zw. zart. 11 § 3 k.k.wymierza mu karę 1 (jednego) roku pozbawienia wolności.
IV. Na mocyart. 85 § 1 k.k.,art. 85a k.k.,art. 86 § 1 k.k.wymierza oskarżonemuK. K. (1)karę łączną 4 (czterech) lat pozbawienia wolności.
V. Zasądza od oskarżonegoK. K. (1)na rzecz Skarbu Państwa kwotę 400 zł (czterysta złotych) tytułem opłaty i obciąża go pozostałymi kosztami procesu.
Przewodniczący SSO Anna Hordyńska ………………………………..
ŁawnicyJózef Jacek Borysiewicz …….…………………….
Antoni Drożdża .………………………………….
III K 49/15

UZASADNIENIE
Na podstawie całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
(czyny z pkt. I i II aktu oskarżenia)
W dniu 3 października 2001 r.W. J.pojechał ze swoim kolegąM. P.na grzyby do lasu. Około godziny 13.00,W. J.odwiózłM. P.swoim samochodem marki(...)do jego mieszkania w bloku położonymprzyul. (...)wH..
Tam, nad schodach przed blokiem siedzieliM. L.PS. (...),K. K. (1),ps. (...),M. G.i jeszcze jeden mężczyzna. Mężczyźni zawołaliW. J.. GdyW. J.podszedł,M. L.powiedział, że jest on mu winien 1.200 zł za ochronę baru.W. J.odpowiedział, że zamyka bari nie jest mu potrzebna ochrona.M. L.odparł, że go to nie interesuje.PoleciłW. J., aby zawiózł go do miasta. Wszyscy czterej mężczyźni wsiedli do samochoduW. J..
M. L.zajął miejsce obok kierowcy, pozostali trzej mężczyźni usiedliz tyłu. Po pewnym czasieW. J.zorientował się, że w chłodnicy gotuje się wodai w związku z tym zatrzymał pojazd na parkingu. WtedyM. L.uderzył go cztery razy pięścią w twarz i kilkakrotnie w żebra, żądając natychmiastowego wydania 600 złi kolejnej, takiej samej kwoty następnego dnia.
W. J.chciał wysiąść z samochodu, ale w tym momencieK. K. (1), który był już w tym momencie na zewnątrz samochodu chwycił go za szyję ramieniem i polecił mu wsiąść do samochodu.K. K. (1)stojąc przy samochodzie przyłożył mu do szyi nóż kuchenny, któryW. J.zostawił na koszu z grzybami, znajdującym się w jego samochodzie, między tylnią kanapą a przednimi fotelami.
Mężczyźni zabraliW. J.kluczyki do samochodu, a on w tym czasie poszedł do swojego domu, opowiedział o wszystkim żonie. Wychodząc zabrał swój dowód osobisty oraz numer rachunku bankowego, po czym wypłacił z banku kwotę 600 zł, którą niezwłocznie przekazałM. L..W. J.odwiózłM. L.iK. K. (1)oraz pozostałych dwóch mężczyzn naulicę (...),w czasie jazdyM. L.iK. K. (1)groziliW. J.spaleniem mieszkania i wyrządzeniem krzywdy jego dzieciom.
Następnego dniaW. J.wypłacił ponownie pieniądze z banku i udał siędo mieszkaniaM. L., gdzie przekazał mu pieniądze w kwocie 600 złotych.
W wyniku zdarzeia z dnia 3 października 2001 r.W. J.doznał obrażeń ciała w postaci potłuczeń ogólnych ze stłuczeniem żeber po stronie prawej oraz podbiegnięć krwawych w okolicy czołowej prawej, co skutkowało naruszeniem czynności narządu ciała na czas poniżej dni 7.
(czyn z pkt. III aktu oskarżenia)
W dniu 3 października 2001 roku wH.,S. B. (1)pojechał swoim samochodem osobowym marki(...)onr rej. (...)odebrać z pracy swoją znajomąA. S. (1), z którą wrócił do jej mieszkania. Kiedy dotarł na miejsce,pod blokiem, podszedł do niegoM. L.i grożąc pobiciem, kazał mu, aby zawiózł jego i jego kolegów, tj.K. K. (1),M. G.orazT. R.w „jedno miejsce”, tj. na tak zwane ranczo.S. B. (1), obawiając się spełnienia gróźb, wsiadł do samochodu i woził mężczyzn poH..
Ostatecznie około godziny 4 nad ranem mężczyźni znaleźli się na posesjiM. L.przyulicy (...).
W pewnym momencieK. K. (1)wsiadł do samochodu,S. B. (1)usiadł na miejscu pasażera.S. B. (1)prosiłK. K. (1), aby nie jechał jego samochodem. Mężczyźni pojechali do sklepu nocnego po alkohol.Po powrocie,S. B. (1)wsiadł do samochodu i chciał odjechać, kluczyki były w stacyjce. WtedyK. K. (1)podszedł do samochodu (okno od strony kierowcy było otwarte), przyłożyłS. B. (1)nóż do szyi i polecił, aby ten oddał mu kluczyki. Obawiając się, żeK. K. (1)użyje noża,S. B. (1)oddał kluczyki i wysiadł z samochodu.K. K. (1)odjechał, po czym porzucił pojazdw stanie uszkodzonym wH..S. B. (1)poszedł do swojego kolegiA. S. (2)i razem z nim autobusem pojechał do pracy.
(czyn z pkt. IV aktu oskarżenia)
W dniu 14 czerwca 2000 roku wB.,K. K. (1)spotkał sięze swoim znajomym o imieniuR., którego poznał w trakcie odbywania kary pozbawienia wolności. Mężczyzna ten był w towarzystwie jeszcze innego mężczyzny.
„R.” poprosiłK. K. (1), aby wziął na siebie kredyt, który on będzie spłacał. Obiecał, że zatrudni go w swojej firmie i da mu za przysługę 500 złotych.

K. K. (1)zgodził się, po czym razem udali się do przedstawicielaFirmy (...) S.Az siedzibą wG..K. K. (1)wypełnił wniosek, przedłożył podrobione zaświadczenie o zatrudnieniu, które wręczył mu „R.” i na tej podstawie otrzymał pieniądze w kwocie 4.960,54 zł, którą wypłaciła(...)wB.. Po wyjściu z banku,K. K. (1)całą kwotę przekazał temu mężczyźnie, który w zamian za to dał mu 500 zł i obiecał, że będzie przekazywał mu pieniądze na spłatę kredytu. Kredyt nie został spłacony.
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie zeznań świadkówS. B. (1)(k. 36v-39, 40v-41, 45v-47, 469v-470, 621v-622, 636v, k. 667v),Z. O.(k. 635v-636, 67v-68),R. K.(k. 636, 69v-70),W. J.(k. 4-9, 19, 468v-469v),S. Z.(k. 14v-15, 622, k. 636v),M. P.(k. 54v, 622v, 636v),E. J.(k. 58v-59, 636v),I. N.(k. 73v-74, 636),A. P.wcześniejS.(k. 42v-44v, 472v-473, 667v-668),J. J. (2)(k. 16-18, 472v),W. G.(k. 75v-76, 668-668v),M. M.(k. 142v, 668v),A. S. (3)(k. 80-82, 474),T. R.(k. 726v, 77v-79),A. M.(k. 60-61),J. L.(k. 12-13),M. L.(k. 25-27, 29-31), częściowo wyjaśnień oskarżonegoK. K. (1)(k. 413-414v, 620v-621v, 635v) oraz innych dowodów zgromadzonych w sprawie.
OskarżonyK. K. (1)nie przyznał się do czynów opisanych w pkt. I-III aktu oskarżenia (czyny na szkodęW. J.iS. B. (1)). Odnośnie czynu z pkt. IV (wyłudzenie kredytu) przyznał, że wziął kredyt, ale „jest to nieporozumienie”.
Składając wyjaśnienia w zakresie czynów z pkt. I i II (na szkodęW. J.) oskarżonyK. K. (1)wyjaśnił, że toM. L.kłócił się w samochodziezW. J., toM. L.bił pokrzywdzonego i groził mu. Oskarżony podał, że on nie widział żadnego noża. ProsiłM. L., aby nie biłW. J., ale wówczasM. L.chciał uderzyć jego. Podał ponadto, że spotkałW. J.następnego dnia, przepraszał go i tłumaczył, że sam bał sięM. L..
Odnośnie czynu na szkodęS. B. (1)K. K. (1)nie przeczył, że przebywał na posesjiM. L.. Wyjaśnił, żeS. B. (1)powiedział, że pił alkohol, więc nie będzie prowadził samochodu. WcześniejM. L.prosił o przywiezienie alkoholu, w związku z czym on wsiadł ze swoim kolegą do samochoduS. B. (1)i pojechali po alkohol. Z relacjiK. K. (1)wynika, że w czasie jazdy samochód się zepsuł, znajomi odholowali pojazd naulicę (...)i tam został on pozostawiony.
OskarżonyK. K. (1)wyjaśnił ponadto (ad. IV), że przyszedł do niego kolega o imieniuR.poprosił go o wzięcie kredytu na siebie, a on go będzie spłacał. Oskarżony podał, że „R.” w zamian za przysługę obiecał przekazać mu kwotę 500 złotych. Oskarżony zrelacjonował okoliczności wzięcia kredytu, wyjaśnił, że dokumenty potrzebnedo kredytu przekazał mu „R.”.
Przed sądem oskarżonyK. K. (1)nie przyznał się do popełnienia żadnegoz zarzucanych mu czynów, po czym jeszcze w czasie tej samej rozprawy częściowo przyznał się do oszustwa kredytowego.
Podobnie jak wcześniej wyjaśnił, że w trakcie jazdy samochodemW. J.zasnął, a kiedy obudził się,M. L.kłócił się zW. J.. Podał,że nie widział, abyW. J.przekazywał pieniądze, nie widział noża. Dodał,że rozmawiał zW. J.następnego dnia i ten mówił mu, że nic się nie stało.
OskarżonyK. K. (1)zaprzeczył, jakoby zabrał samochódS. B. (1), nie widział, aby ktokolwiek przykładałS. B. (1)nóż.
K. K. (1)odnośnie czynu z pkt. IV podtrzymał swoją wersję wydarzeń. Wyjaśnił, że nie chciał nikogo oszukać, sam został wprowadzony w błąd.
Sąd nie dał wiary wyjaśnieniom oskarżonegoK. K. (1), w których przeczył on, jakoby był sprawcą przypisanych mu czynów. Na taką ocenę wyjaśnień oskarżonego wpłynął fakt, że w tym zakresie pozostają one w rażącej sprzecznościz materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie, a w szczególności z zeznaniami pokrzywdzonych.
Sąd dał wiarę wyjaśnieniom oskarżonegoK. K. (1)jedynie w części,w jakiej odnoszą się do oszustwa kredytowego, mając jednak na uwadze, że w żadnym razie taka wersja nie stanowi okoliczności wyłączających bezprawność tego zachowania.
Do powyższych wniosków doprowadziła Sąd analiza poniżej przedstawionych dowodów, których całokształt we wzajemnym powiązaniu jednoznacznie wskazujena sprawstwo i winę oskarżonegoK. K. (1)w zakresie wszystkich przypisanych mu wyrokiem czynów.
W odniesieniu do czynu na szkodęW. J.o winie oskarżonegoK. K. (1)świadczą dowody w postaci zeznań pokrzywdzonego, w których toW. J.szczegółowo opisał przebieg zdarzeń ze swoim udziałem, ale też rolę,jaką odegrał w nich oskarżony, jak również skorelowane z nimi zeznania pozostałych świadków, w tym zwłaszczaJ. J. (2), jak również dowody z dokumentu w postaci zestawienia operacji na rachunku bankowymW. J., w którym odnotowano pobranie w dniu 3 października 2001 r. dwukrotnie – raz przez pokrzywdzonegoW. J.i następnie przez jego żonęJ. J. (2), kwoty odpowiednio 600 zł i 1000 zł, czyli dokładnie takich, które wskazały te osoby w swoich procesowych oświadczeniach(k. 11).
Ponadto, treść protokółu okazania wizerunku nie pozostawia wątpliwości,iż oskarżony uczestniczył w tym zdarzeniu, albowiem pokrzywdzonyW. J.rozpoznał go, po okazaniu mu materiału poglądowego (k. 90-93). Z kolei charakter doznanych przez pokrzywdzonegoW. J.uszkodzeń ciała odzwierciedla zaświadczenie sądowo-lekarskie (k. 23-23v.), które ze względu na swoją treść potwierdza wersję zdarzenia podaną przezW. J..
PokrzywdzonyW. J.w swoich stanowczych zeznaniach każdorazowo wskazywał na osobę oskarżonego, jako sprawcę zarzucanych mu czynów.
Sąd w całości dał wiarę tym zeznaniom i to na ich podstawie poczynił ustalenia faktyczne.
Oceny tej nie jest w stanie zmienić treść oświadczeniaW. J.nadesłanego do Sądu na etapie postępowania sądowego k. 681, z którego wynika, że obawiał się on nie oskarżonegoK. K. (1), jak tylko współsprawcy czynuM. L.. Wskazany przez niego powód zmiany jego zeznań na niekorzyść oskarżonegoK. K. (1)w postaci braku racjonalnego myślenia i presji wywieranej w tym względzie przezM. L., nie sposób uznać za wiarygodne i w żadnym razie nie przeczy sprawstwuK. K. (1), jeśli się zauważy, że jest to „przemyślane” stanowisko procesowe tego pokrzywdzonego, przesłane po 14 latach od chwili popełnienia przypisanego oskarżonemu czynu, a nie spontaniczne zeznania, jaki złożył on po upływie zaledwie 22 dni od momentu zaistnienia przestępczego zdarzenia.
Nadto, zeznaniaW. J.znajdują odzwierciedlenie w zeznaniach przesłuchanych świadków.
Odnośnie początkowej fazy zdarzenia wersję pokrzywdzonego potwierdzają zeznaniami świadkaM. P.. ŚwiadekM. P.zeznał, że z racji wykonywanego zawodu, jako funkcjonariusz policji, wiedział, że oskarżony i pokrzywdzonyW. J.byli kolegami, których łączyły „jakieś wymuszenia i rozboje”, zaś w trakcie pełnienia służby słyszał, że to właśnieL.od pokrzywdzonego wymuszał haracze. Podał, że w dniu 3 października 2001 r. pojechał razem z tym pokrzywdzonym, jego samochodem do lasu na grzyby. W drodze powrotnej do domu ustawili kosze z grzybamiw samochodzie, między tylnią kanapą a przednimi fotelami, kładąc noże na grzyby – „zwykły nóż kuchenny z czarną rękojeścią” należał do pokrzywdzonego. W dalszej części swoich zeznań, świadek podał, żeW. J.przywiózł go i wysadził pod klatką schodową jego bloku przyul. (...)wH., gdzie siedzieli znani muM. L.i oskarżonyK. K. (1),ps.(...)oraz kilku innych, młodych mężczyzn. Dodał, że zdążył jeszcze zauważyć jakL., tj.L.zawołał pokrzywdzonego,aby do nich przyszedł, gdyż znali się, ale „nie byli bliższymi kolegami”. Nie widział jednakże, jak długo pokrzywdzony przebywał w towarzystwie tych mężczyzn oraz tego,czyW. J.wrócił sam do swojego domu, czy też podwiózłL.lubK..
ŚwiadekI. N.zeznała, że z relacji swojego męża wie, żeW. J.został pobity przez znane mu osoby, które „był zmuszony wozić swoim samochodempo mieście”, przykładały jemu nóż do szyi, grożąc spaleniem jego zabudowań, „zrobieniem krzywdy jego dzieciom”, po czym zażądały zapłaty kwoty 1200 zł – dwukrotnie po 600 zł. jako „haraczu” w zamian za tzw. „ochronę” prowadzonej przez niego karczmy piwnej,co też on uczynił. Z kolei sam pokrzywdzony mówił jej, że bardzo się obawiał spełnienia kierowanych pod jego adresem gróźb, do tego stopnia, że nie może spokojnie spać.
Kolejny świadekE. J.w swoich zeznaniach potwierdziła to,co zeznała świadekI. N.. Dodała, że nie była bezpośrednim świadkiem przestępczych działań dokonanych na osobie jej brata – pokrzywdzonegoW. J.i o wszystkim dowiedziała się właśnie od niego. Zeznała, że mężczyzna ops. (...)uderzył jej brata kilkakrotnie po żebrach i twarzy, a oskarżony(...), przez uchylone drzwi samochodu, przyłożył jemu nóż do gardła, wobec czego był on zmuszony podporządkować się i w konsekwencji wydał im łącznie kwotę 1200 zł, w dwóch ratach po 600 zł.Nadto zeznała, że(...)i jego koledzy grozili pokrzywdzonemu spaleniem domu i baru oraz zrobieniem krzywdy jego żonie i dzieciom w razie odmowy zapłaty żądanej kwoty. Odniosła przy tym wrażenie, że pokrzywdzony, w momencie opowiadania jej o tym, był przerażony i psychicznie bardzo długo dochodził do siebie.
Istotnym dowodem w sprawie są zeznania świadkaJ. J. (2), która potwierdziła fakt użycia przemocy oraz kierowania gróźb wobec jej męża pokrzywdzonegoW. J., o których zeznali wyżej wskazani świadkowie, jak też okoliczność przekazaniaL.łącznie 1200 zł, w kwotach po 600 zł, czego była naocznym świadkiem,gdyż drugiego dnia pojechała z mężem po pieniądze dlaM. L.. Dodała,że mąż jej, po zapłaceniu pierwszego dnia kwoty 600 zł, był mocno wystraszony, bladyi trząsł się ze strachu, zaś po uiszczeniu kolejnej kwoty, zaprzestał pracy w należącymdo niego barze, gdyż obawiał się o bezpieczeństwo swoje i swojej rodziny, do tego stopnia,że był przez kilka dni „zamknięty” i nie chciał powiadomić o tym policji, albowiem obawiał się spełnienia gróźb przez napastników.
ŚwiadekS. Z.zeznał natomiast, że przyjaźnił się zA. N., tj. teściem pokrzywdzonegoW. J., w rozmowie z którym dowiedział się o kierowanych pod adresem pokrzywdzonego groźbach spalenia domui wyrządzenia krzywdy dzieciom, biciu po całym ciele, grożeniu nożem i żądaniu zapłaty kwoty 1200 zł. Jego zdaniem pokrzywdzony obawiał się spełnienia tych gróźb, gdyż był bardzo wystraszony – cały się trząsł, drżał mu głos, nie mógł w nocy spać, do tego stopnia,że zamknął swój bar.
Oceniając zeznania wyżej wymienionych świadków Sąd uznał, iż przedstawili oniw swoich zeznaniach spójny, logiczny, wzajemnie uzupełniający się obraz zdarzenia będącego przedmiotem zarzutu, racjonalnie uzasadniając swoje spostrzeżenia. Z tego też względu Sąd uznał zeznania tych świadków za przydatne dla poczynienia ustaleń faktycznych w sprawie, albowiem są one logiczne, spójne i układają się w zamknięta całość.
Przymiotu wiarygodności nie można natomiast przypisać zeznaniom świadkaM. L., który przyznał, że bywał w barze przyul. (...)wH., przeważnie w towarzystwie swojej dziewczyny –A. M.i zna z widzenia jego właściciela, pokrzywdzonegoW. J., a w miesiącu czerwcu bądź w lipcu 2001 r. był w tym barze, widział tam kilka osób, w tym nieumundurowanych funkcjonariuszy policji, rozmawiał nawet z właścicielem lokalu, jednak mu niczym nie groził.
Dodał, że w dniach 2-7 października 2001 r. był wH.i cały ten czas spędziłw towarzystwieA. M.. Spotykał się również z kolegami, jednakże nie pamięta z kim. Jednocześnie zaprzeczył, aby w tym okresie spotkał się z oskarżonym,którego zna, gdyż razem odbywali karę pozbawienia wolności i ostatni raz przed osadzeniem widział się z nim w 1995 r. Nie kontaktował się też wówczas z pokrzywdzonymW. J., co do którego stanowczo zaprzeczył, aby ten przekazywał mu pieniądze.
Należy mieć przy tym na uwadze, zeM. L.składając takiej treści depozycje sam był zainteresowany wynikiem postępowania, albowiem zdarzenia, o których mówił odbyły się z jego czynnym udziałem. Zainteresowany zatem wynikiem postępowania złożył jak najbardziej korzystne dla siebie wyjaśnienia. Treść tych wyjaśnień pozostaje jednakże w sprzeczności z zeznaniami pokrzywdzonegoW. J., którym Sąd dał wiarę, i dlatego Sąd uznał, że wyjaśnieniaM. L.nie polegają na prawdzie.
Co więcej, skuteczną przeciwwagę twierdzeńM. L.stanowią szczere zeznania jego matki, świadkaJ. L., która podała, że w okresie między 1 a 6 października 2001 r. do jej synaM. L.przyszedł niewysoki, szczupły mężczyzna, aczkolwiek nie wiedziała w jakim celu go odwiedził. Potwierdziła tym samym wersję zdarzenia podaną przez pokrzywdzonegoW. J., który podał, że drugą część kwoty przekazałM. L.następnego dnia w jego mieszkania, do którego drzwi otworzyła mu matkaM. L.. .
ZeznaniaW. G.nie wniosły nic do sprawy.
W świetle tych dowodów wina oskarżonegoK. K. (1)w zakresie czynu popełnionego na szkodęW. J.nie budzi wątpliwości. Nie można dać wiary wyjaśnieniom oskarżonegoK. K. (1), który twierdził, że bał sięM. L.- obaj mężczyźni znali się, utrzymywali stosunki koleżeńskie, wspólnie spożywali alkohol. W ocenie sądu te twierdzenia oskarżonego są próbą umniejszenia odpowiedzialności karnej za popełniony czyn.
W ocenie Sądu, w świetle przeprowadzonych dowodów nie budzi wątpliwości wina oskarżonegoK. K. (1)również w zakresie czynu opisanego w pkt. III aktu oskarżenia (na szkodęS. B. (1)).
W toku postępowania przygotowawczego, jak również składając zeznania w sprawieM. L.S. B. (1)konsekwentnie podtrzymywał swoja wersję,z której wynika, żeK. K. (1)groził mu nożem, zabrał jego samochód, który porzucił w stanie uszkodzonym.
W toku przewodu sądowego, składając zeznania, świadek ten zaprzeczył użyciuprzez oskarżonego wobec niego noża, wskazując na odczuwaną „złość za zatarcie mu silnika” jako powód zmiany swoich zeznań w tym zakresie. Dodał, że powiedział koledzez pracy –A. S. (2)„o nożu, bo był zły” i jednocześnie zaprzeczył, aby ktokolwiek nakłaniał go do zmiany w tym kierunku treści jego zeznań, w tym przez oskarżonego którego się nie bał. Nadto zeznał, że dobrowolnie oddał oskarżonemu swój samochód, składając tym razem zmianę swoich zeznań na karb niepamięci odnośnie tego, co mówił w toku postępowania przygotowawczego. W dalszej części swoich zeznań, podał, że bał się tylkoM. L.i w jego ocenie mógł on uciec ze swojego samochodu, aczkolwieknie potrafił powiedzieć, dlaczego (mimo braku przeszkód) nie zgłosił legitymującym go funkcjonariuszom policji o istnieniu „jakiegoś zagrożenia”.
W ocenie Sądu, nie sposób uznać zeznań złożonych przed Sądem za wiarygodne, albowiem z całokształtu materiału dowodowego, a zwłaszcza z treści jego zeznań złożonych w toku postępowania przygotowawczego, wynika bezsprzecznie, iż oskarżony faktycznie użył wobec pokrzywdzonego noża, czemu dał wyraz w spontanicznych zeznaniach złożonych zaledwie w dwa miesiące po zaistnieniu zdarzenia, nie zaś blisko 14 lat później,kiedy to pojawiła się w jego zeznaniach wersja zakładająca brak noża, a która w świetle innych dowodów jawi się jako nielogiczna i wręcz naiwna.
Z tego też względu, Sąd dał wiarę tym jego zeznaniom, które złożył na etapie postępowania przygotowawczego, jako spontanicznym, jasnym i logicznym. Nie ma również powodu, aby dyskredytować te zeznania, w kontekście tych złożonych przed Sądemna k. 622, w których zeznał on, że wprawdzie nie było przeszkód, aby powiedział on zatrzymującym ich do kontroli funkcjonariuszom policji że „jest jakieś zagrożenie”, to nie potrafił podać, dlaczego ostatecznie tego nie zrobił.
W ocenie sądu świadekS. B. (1)składając zeznania, w których zaprzecza, abyK. K. (1)dokonał przestępstwa na jego szkodę, są wynikiem braku zainteresowania wynikiem postępowania po długim upływie czasu od zdarzenia, jak również obawą przed ewentualną zemstą ze strony oskarżonego.
Wersję pokrzywdzonegoS. B. (1)z postępowania przygotowawczego potwierdziła świadekA. P.(wcześniejS.) - znajomaS. B. (1). Opisała okoliczności odnalezienia samochoduoraz sposób, w jaki zrelacjonował zdarzenie pokrzywdzony wskazując, żeS. B. (1)mówił jej, żeK. K. (1)przycisnął go ramieniem i przyłożył mu nóżdo szyi. W świetle zeznańA. P.nie ulega wątpliwości, że w czasie zdarzeniaK. K. (1)nóż posiadał.
Sąd miał na uwadze, że składając zeznania przed Sądem świadekA. P.nie pamiętała okoliczności zdarzenia, jednak ta okoliczność w żadnej mierze nie deprecjonuje jej zeznań z postępowania przygotowawczego. Jak wskazano wyżej, zdarzenie miało miejsce w 2001 r., a zatem naturalne wydaje się zacieranie szczegółów w pamięci świadka.
Pośrednio zeznaniaS. B. (1)potwierdziłA. S. (2).S. B. (1)podał, że po tym, jakK. K. (1)zabrał jego samochód, poszedłdoA. S. (2)i razem autobusem pojechali do pracy. W istocie,A. S. (2)zeznał,żeS. B. (1)przyszedł do niego nad ranem. Był bez samochodu, zmęczony. Świadek podał, że pokrzywdzony nic mu nie mówił na temat zdarzenia.

Z. O.natomiast pomagałS. B. (1)w uruchomieniu samochodu, który został porzucony. Jemu teżS. B. (1)nie opowiada szczegółowo o zdarzeniu, powiedział jedynie, że „minionej nocy miał problemy z chłopakiem opseudonimie (...)i innymi osobami”. Te zeznania w ocenie sądu są dowodem na to, żeS. B. (1)nie wydał samochodu dobrowolnie a pojazd jego został porzucony w stanie uszkodzonym.
W odniesieniu zaś do czynu opisanego w punkcie IV aktu oskarżenia, wskazać należy że oskarżony w zasadzie przyznał się do jego popełnienia i złożył w tym zakresie wyjaśnienia, które zasługują na obdarzenie ich walorem wiarygodności i korelująz materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie.
Przede wszystkim należy mieć na względzie, że okoliczności zaciągnięcia kredytui braku jego spłaty w świetle zgromadzonej dokumentacji nie budzą wątpliwości (k. 140-141).
Nie ma także wątpliwości, że zaświadczenie o zarobkach, które oskarżonyK. K. (1)dołączył do wniosku o kredyt (k. 141) było podrobione - świadekM. M.zeznał, że od miesiąca stycznia 1999 roku prowadzi działalność gospodarczą pod nazwą „(...)z siedzibą w miejscowości zamieszkania, tj.(...)w gminieN.” (taki pracodawca wskazany był w zaświadczeniu, którym posłużył się oskarżony) i jednocześnie stanowczo zaprzeczył, aby kiedykolwiek zatrudniałw swojej firmie oskarżonego.M. M.zaprzeczył, aby wystawił i podpisał własnoręcznie okazane jemu zaświadczenie o zatrudnieniu wystawione w dniu 13 czerwca 2000 r. na nazwiskoK. K. (1), jak również aby odciśnięta na nim pieczęć była tą, którą się posługiwał.
Pozostali świadkowieR. K.,A. S. (3),T. R.iA. M.nie wnieśli do sprawy nic istotnego.T. R.zeznał jedynie, że pokrzywdzonyS. B. (1)odwiózł go swoim samochodem do jego domu, w związku z czym nie uczestniczył w żadnych rozbojach, czy innych przestępstwach, których ewentualnie dopuścił się(...)(k. 77v.-79).
Wyżej omówiona ocena dowodów pozwoliła Sądowi na negatywne zweryfikowanie wyjaśnień oskarżonegoK. K. (1), w zakresie w jakim nie przyznał siędo popełnienia zarzucanych mu czynów (poza przyznaniem się do wzięcia kredytu w dniu 14 czerwca 2000 r. przedkładając podrobione zaświadczeniu o zatrudnieniu), które to wyjaśnienia w ocenie Sądu stanowiły jedynie realizację przyjętej przez niego linii obrony.
ZeznaW. J., poparte zeznaniami świadków, którzy opisali jego zachowanie po zdarzeniu dało podstawy do negatywnego zweryfikowania wersji oskarżonego. W ocenie sądu nie ulega wątpliwości, żeK. K. (1)czynnie uczestniczył w zdarzeniu, wspólnie zM. L., który stosował przemoc wobec pokrzywdzonego bijąc go, demonstrując mu nóż i grożąc mu wyrządzeniem krzywdy najbliższej rodzinie zmusił go do wydaniaM. L.pieniędzy w łącznej kwocie 1200 złotych.
Sąd zmienił opis i kwalifikację prawną czynu przyjmując, że zachowania opisanew akcie oskarżenia w pkt. I i II stanowią w istocie jeden czyn zabroniony, który należało zakwalifikować jako wymuszenie rozbójnicze zart. 282 k.k..
Zachowania obu sprawców, w tymK. K. (1)podjęte były bowiem w dniu 3 października 2001 r.,W. J.natomiast na skutek tego zachowania sprawców najpierw wydał 600 złotych, a następnego dnia – 4.10.2001 r. taką sama kwotę.
Nie ma przy tym znaczenia, że brak jest dowodów na to, żeK. K. (1)otrzymał z tego jakąkolwiek część pieniędzy. Obaj sprawcy działali w ramach wspólnego zamiaru, jakim było doprowadzenie pokrzywdzonego do wydania pieniędzy. Obaj sprawcy,w tymK. K. (1)akceptowali podjęte w tym celu zachowania drugiej osoby. Należy przy tym mieć na uwadze, zeK. K. (1)czynnie uczestniczył w zdarzeniu,z pewnością bowiem użycie przez niego noża było okolicznością decydującą o tym,że pokrzywdzony zdecydował się wydać pieniądze.
Należy pamiętać, iż wymuszenie rozbójnicze to występek polegającyna doprowadzeniu innej osoby do rozporządzenia mieniem własnym lub cudzym poprzez zastosowanie wobec niej przemocy, groźby zamachu na życie, zdrowie lub groźby gwałtownego zamachu na mienie. Sprawca musi działać w celu osiągnięcia korzyści majątkowej dla siebie lub dla kogoś innego.
Wymuszenie rozbójnicze różni się od rozboju odstępem czasowym pomiędzy działaniem sprawcy a reakcją pokrzywdzonego, podczas którego pokrzywdzony nie pozostaje pod bezpośrednim wpływem zmuszającego. W realiach niniejszej sprawy, pokrzywdzony wydawał każdorazowo po 600 zł, w określonych odstępach czasu – pierwszą kwotę w dniu3 października 2001 r., nie natychmiast po zażądaniu jej przezL., tylkopo wypłacie jej z banku, drugą kwotę – dopiero następnego dnia. Istotne jest również to,że przy wymuszeniu rozbójniczym „przymuszony” pokrzywdzony sam rozporządza się mieniem, przy rozboju zabiera sam sprawca albo zmusza pokrzywdzonego do wydania rzeczy.
W ocenie sądu zatem zachowanie oskarżonego wyczerpało w tym przypadku dyspozycjęart. 282 k.k..
Czyn ten popełniony został w warunkach powrotu do przestępstwa (art. 64 § 1 k.k.).
K. K. (1)został skazany wyrokiem Sądu Rejonowego w Bielsku Podlaskimz dnia 22 czerwca 2001 r. w sprawie(...)za czyny zart. 279 § 1 k.k.w zw. zart. 64 § 1 k.k.iart. 289 § 2 k.k.w zw. zart. 64 § 1 k.k., za które został skazany na karę łączną 2 lat pozbawienia wolności (k. 252-254), którą odbywał w okresie 26.09.2000 r. - 2.03.2001 r.oraz 17.03.2001 r. - 20.09.2001 r. (k. 397).
Czyn przypisany mu w pkt. I sentencji popełnił zatem w ciągu pięciu lat po odbyciuco najmniej 6 miesięcy kary orzeczonej za umyślne przestępstwo podobne (zarówno czynyza które został skazany wyżej wymienionym wyrokiem jak i czyn zart. 282 k.k.są przestępstwami podobnymi w rozumieniuart. 64 § 1 k.k.w świetle treściart. 115 § 3 k.k.)
W świetle zeznańS. B. (1)Sąd nie miał również wątpliwościco do sprawstwa oskarżonego w zakresie czynu z pkt. III. Odnośnie kwalifikacji prawnej czynu zarzuconego z pkt III aktu oskarżenia, Sąd dokonał korekty, uzupełniając ją o§ 1 art. 289 k.k., który zawiera typ podstawowy przestępstwa zaboru pojazdu w celu krótkotrwałego użycia, a którego opis odzwierciedla całą zawartość kryminalną tego, czego faktycznie dopuścił się oskarżony.
Z treści dyspozycjiart. 289 § 1 k.k.wynika, że strona przedmiotowa zdefiniowanego w nim przestępstwa polega na zaborze. Oznacza on bezprawne wyjęcie rzeczy z władztwa dotychczasowego posiadacza, wbrew jego woli, a strona podmiotowa tego czynu charakteryzuje się kierunkowością działania sprawcy. OskarżonyK. K. (1)umyślnie, w kwalifikowany sposób określony w § 3 – poprzez doprowadzenie pokrzywdzonego do stanu bezbronności poprzez demonstrowanie noża i grożąc jego użyciem, zabrał wbrew woli właściciela-pokrzywdzonego, w celu krótkotrwałego użycia (§ 1), jego samochód, który następnie, w fazie po dokonaniu zaboru pojazdu, porzucił w stanie uszkodzonym (§ 2 ).
Ten czyn oskarżonegoK. K. (1)również popełniony został w warunkach powrotu do przestępstwa (art. 64 § 1 k.k.).
K. K. (1)został skazany wyrokiem Sądu Rejonowego w Bielsku Podlaskimz dnia 22 czerwca 2001 r. w sprawie(...)za czyny zart. 279 § 1 k.k.w zw. zart. 64 § 1 k.k.iart. 289 § 2 k.k.w zw. zart. 64 § 1 k.k., za które został skazany na karę łączną 2 lat pozbawienia wolności (k. 252-254), którą odbywał w okresie 26.09.2000 r. - 2.03.2001 r. oraz 17.03.2001 r. - 20.09.2001 r. (k. 397). Czyn przypisany mu w pkt. II sentencji popełnił zatem w ciągu pięciu lat po odbyciu co najmniej 6 miesięcy kary orzeczonej za umyślne przestępstwo podobne (zarówno czyny za które został skazany wyżej wymienionym wyrokiem jak i czyn zart. 289 k.k.są przestępstwami podobnymi w rozumieniuart. 64 § 1 k.k.w świetle treściart. 115 § 3 k.k.)
Nie budzi także wątpliwości wina oskarżonego w zakresie doprowadzeniado niekorzystnego rozporządzenia mieniem na skutek zaciągnięcia kredytu, który nie został spłacony. Wprawdzie oskarżony twierdził, że nie miał zamiaru oszukania, jednak tym jego wyjaśnieniom nie można dać wiary. Bezwzględnie oskarżony wyczerpał dyspozycjęart. 286 § 1 k.k.– wprowadził osobę weryfikującą jego wniosek kredytowy w błąd, co do zamiaru wywiązania się ze świadczenia przedstawiając podrobione zaświadczenie o zarobkach,w sytuacji, kiedy w rzeczywistości nie pracował, nie osiągał żadnych dochodów (co wynikaz jego wyjaśnień). Osoba o przeciętnym wykształceniu, bez defektów umysłowych musi mieć świadomość konsekwencji tego zachowania i niekorzystności podjętych działańprzez bank. Nie ma również wątpliwości co do niekorzystności rozporządzenia mieniem, skoro kredyt nie został spłacony, a oskarżony od początku nie posiadał zdolności finansowej do zaciąganie tego typu zobowiązania.
Sąd nie podzielił stanowiska rzecznika oskarżenia odnośnie przyjętej kwalifikacji czynu zarzuconego oskarżonemuK. K. (1)w pkt IV aktu oskarżenia pomijając w przyjętej jego kwalifikacji przepis, tj.art. 270 § 1 k.k..
W przekonaniu Sądu, brak było bowiem podstaw do przypisania oskarżonemu popełnienia czynu określonego wart. 286 § 1 k.k.w zb. zart. 297 § 1 k.k.w zb. zart. 270 § 1 k.k., albowiem należy mieć na uwadze, że zbędna jest kumulatywna kwalifikacja prawna przestępstwa zart. 297 § 1 k.k.oraz zart. 270 § 1 k.k., jeżeli kredytobiorca wyłącznie przedstawia sfałszowane dokumenty, a sam w ich fałszowaniu nie bierze udziału. Skoro, bowiem kredytobiorca działając w myślart. 297 k.k.przedkłada takie dokumenty,to oczywistym jest, że w ten sposób się nimi posługuje i wprowadza taki sfałszowany dokument do obrotu. Natomiast w sytuacji, gdy przedstawiony dokument, którym posługuje się sprawca został uprzednio przez niego podrobiony, sfałszowany, wówczas dla oddania pełnej zawartości kryminalnej czynu należy kumulatywnie zakwalifikować go, jako przestępstwo zart. 297 § 1 k.k.i zart. 270 § 1 k.k.(wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicachz dnia 6 grudnia 2012 r., II Akz 426/12, wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 7 marca 2013 r., II AKa 25/13 ).
Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy należy stwierdzić, iż skoro z ustaleń Sądu wynika, że zatrudnienie o zarobkach otrzymał od innej osoby to nie sposób uznać, że działanie oskarżonego odpowiada formie sprawczej przestępstwa określonego wart. 270 § 1 k.k.. Niewątpliwie bowiem oskarżony nie podrobił własnoręcznie żadnego dokumentu(w tym zaświadczenia o zatrudnieniu), a zatem wystarczająca jest kwalifikacja zart. 286 § 1 k.k.w zb. zart. 297 § 1 k.k..
Sąd przyjął ponadto, że z uwagi na uprzednią karalność oskarżonego oraz okresy,w jakichK. K. (1)odbywał karę pozbawienia wolności, zasadne było przyjęciew kwalifikacji prawnej działania w warunkach powrotu do przestępstwa określonegowart. 64 § 1 k.k..
K. K. (1)został bowiem skazany wyrokiem Sądu Rejonowego w Bielsku Podlaskim z dnia 15 listopada 1996 r. w sprawie(...)za czyn zart. 210 § 1 d.k.k.,za który został skazany na karę 2 lat pozbawienia wolności (k. 118-119), którąK. K. (1)odbywał w okresach 15.01.1996 r. - 20.03.1996 r., 19.04.1996 r. -15.05.1996 r., 19.06.1996 r. - 31.01.1997 r., 12.04.1997 r. - 31.03.1998 r. (k. 399).
Czyn przypisany mu w pkt. III sentencji popełnił zatem w ciągu pięciu lat po odbyciu co najmniej 6 miesięcy kary orzeczonej za umyślne przestępstwo podobne (zarówno czynyza które został skazany wyżej wymienionym wyrokiem jak i czyn zart. 286 k.k.są przestępstwami podobnymi w rozumieniuart. 64 § 1 k.k.w świetle treściart. 115 § 3 k.k.– przestępstwa przeciwko mieniu)
W toku postępowania przygotowawczego wyłoniły się wątpliwości, co do stanu poczytalności oskarżonegoK. K. (1), jednakże w opinii biegłych lekarzy psychiatrów w chwili popełnienia czynów miał on w pełni zachowaną zdolność rozumienia swoich czynów i mógł pokierować swoim postępowaniem (nie zachodzą warunki zart. 31 § 1 i 2 k.k.– k. 524-527). Biegli rozpoznali u oskarżonego osobowość nieprawidłową o cechach dyssocjalnych.
Sąd uznał opinię tą za logiczną, jasną i zupełną, wydaną przez osoby dysponujące niezbędną wiedzą i doświadczeniem życiowym.
Wymierzając oskarżonemu karę Sąd kierował się dyrektywami określonymiwRozdziale VI Kodeksu karnego, uznając, że wymierzone oskarżonemu kary pozbawienia wolności za poszczególne czyny jak i kara łączna w wymiarach jak w wyroku są współmierne do stopnia zawinienia oskarżonego, ciężaru gatunkowego popełnianych czynów, oraz spełnią stawiane cele zarówno w zakresie prewencji indywidualnej i generalnej. Zdaniem Sądu orzeczone jednostkowe jak i kara łączna uwzględniają stopień społecznej szkodliwości przypisanych oskarżonemu przestępstw, który należy określić jako wysoki, a przejawiający się w charakterze naruszonego dobra prawnego (mienie), w sposobie (przy użyciu przemocy, groźby, poprzez wprowadzenie w błąd), okolicznościach oraz skutkach jego działania (rozporządzenie mieniem, zaprzestanie działalności gospodarczej) i pobudkach zachowania (w celu: osiągnięcia korzyści majątkowej, krótkotrwałego użycia cudzego pojazdu mechanicznego).
Ponadto, na wymiar kary wpływ miały warunki i właściwości osobiste oskarżonego.
Na korzyść oskarżonego Sąd potraktował sposób jego życia po popełnieniu przestępstwa. Założył on bowiem rodzinę, ma dziecko, przed osadzeniem pracował zarobkowo i co istotne, nie popełnił innych przestępstw.
Z kolei, do okoliczności obciążających oskarżonego należy niewątpliwie zaliczyć wspomniane już działanie w warunkach powrotu do przestępstwa.
O kosztach sądowych orzeczono na mocyart. 627 k.p.k., zaś o opłacie na mocyart. 2 ust. 1 pkt 5 ustawy z dnia 23 kwietnia 1973 r. o opłatach w sprawach karnych Dz. U.z 1983 r. Nr 49, poz. 223 z późniejszymi zmianami).

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy w Białymstoku
date: '2015-10-12'
department_name: III Wydział Karny
judges:
- Józef Jacek Borysiewicz
- Anna Hordyńska
legal_bases:
- Rozdziale VI Kodeksu karnego
- art. 297 § 1 k.k. w.
- art. 210 § 1 d.k.k.
- art. 627 k.p.k.
recorder: Justyna Szmurło
signature: III K 49/15
```