You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt II AKa 73/14

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 31 marca 2015 roku
Sąd Apelacyjny w Krakowie w II Wydziale Karnym w składzie:

Przewodniczący:

SSA Tomasz Szymański

Sędziowie:

SSA Beata Barylak-Pietrzkowska (spr.)
SSA Jacek Polański

Protokolant:

st. sekr. sądowy Monika Palonek

przy udziale Prokuratora Prokuratury Apelacyjnej Krzysztofa Knapika
po rozpoznaniu w dniu 31 marca 2015 roku w sprawieD. K. (1),S. P. (1),M. B. (1)iD. L. (1)
oskarżonych zart.189 § 3 kki inne
apelacji obrońców oskarżonych
od wyroku Sądu Okręgowego w Kielcach z dnia 13 stycznia 2014 roku sygn. akt III K 118/13

I
Utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok;

II. Zwalnia oskarżonych od kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze.
II AKa 73/14

UZASADNIENIE
Aktem oskarżenia prokurator zarzucił oskarżonymD. K. (1),S. P. (1),M. B. (1)iD. L. (1), że:

I
w nocy z 21 na 22 kwietnia 2013 r. w miejscowościĆ.działając wspólnie i w porozumieniu wdarli się na teren posesji oraz do domu należącego doM. K. (1)iD. K. (2), tj. o przestępstwo zart. 193 kk,

II
w nocy z 21 na 22 kwietnia 2013 r. w miejscowościĆ.działając wspólnie i w porozumieniu wzięli udział w pobiciuM. K. (1)poprzez zadawanie mu uderzeń pięściami po twarzy i głowie, w wyniku czego w/w doznał obrażeń ciała w postaci sińca z obrzękiem na twarzy, sińców na twarzy i małżowinie usznej lewej oraz sińca z otarciem naskórka na czole, a obrażenia powyższe naruszyły czynności narządów jego ciała na okres nie trwający dłużej niż 7 dni, przy czym z uwagi na okolicę, w którą zadawane były uderzenia, ich liczbę oraz siłę pokrzywdzony narażony był na bezpośrednie niebezpieczeństwo nastąpienia skutku określonego co najmniej wart. 157 § 1 kk, tj. o przestępstwo zart. 158 § 1 kk,

III
w nocy z 21 na 22 kwietnia 2013 r. w miejscowościĆ.zabrali w celu przywłaszczenia pieniądze w kwocie 3 zł.D. K. (2)po uprzednim użyciu przemocy polegającej na dwukrotnym uderzeniu ręką w twarz czym działali na szkodęD. K. (2), tj. o przestępstwo zart. 280 § 1 kk,

IV
w nocy z 21 na 22 kwietnia 2013 r. w miejscowościĆ.orazS.działając wspólnie i w porozumieniu pozbawili wolnościD. K. (2)w ten sposób, że zmusili go do określonego zachowania polegającego na zajęciu miejsca w bagażniku samochodu osobowego m-kiA. (...)nr rej. (...), a następnie wywieźli go do kompleksu leśnego, po czym używając przemocy polegającej na zadawaniu uderzeń pięściami, kopaniu, biciu przewodami, kijem po całym ciele, a także przypalaniu włosów zapalniczką wzięli udział w pobiciu pokrzywdzonego, w wyniku czego w/w doznał obrażeń ciała w postaci sińców z obrzękiem na twarzy, złamania kości nosa z przemieszczeniem, otarć naskórka na twarzy, podbiegnięcia krwawego z obrzękiem i uszkodzeniem śluzówki obu warg, sińców i otarć naskórka na tułowiu i kończynach górnych, które to obrażenia naruszyły czynności narządów jego ciała na okres trwający dłużej niż 7 dni, a także zmuszali w/w do określonego zachowania polegającego na kopaniu rękami dołu, co łączyło się za szczególnym udręczeniem, tj. o przestępstwo zart. 189 § 3 kkiart. 158 § 1 kkiart. 191 § 1 kkw zw. zart. 11§ 2 kk

Ponadto prokurator oskarżyłS. P. (1)iM. B. (1)o to, że
w dniu 30 marca 2013 r. wT.O.działając wspólnie i w porozumieniu, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, używając groźby pobicia doprowadziliD. K. (2)do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie łącznej 220 zł, tj. o popełnienie przestępstwa zart. 282 kk
Sąd Okręgowy w Kielcach wyrokiem z dnia 13 stycznia 2014 roku sygn. akt III K 118/13 oskarżonychD. K. (1),S. P. (1),M. B. (1)iD. L. (1)uznał za winnych popełnienia zarzucanego im w punkcie I aktu oskarżenia czynu, stanowiącego przestępstwo zart. 193 kki na podstawie tego przepisu, przyjmując za podstawę wymiaru kary przepisart. 193 kkskazał oskarżonych na kary po 6 miesięcy pozbawienia wolności;
Tym samym wyrokiem Sąd Okręgowy w Kielcach oskarżonychD. K. (1),S. P. (1),M. B. (1)iD. L. (1)uznał za winnych popełnienia czynu zarzucanego im w punkcie II aktu oskarżenia stanowiącego przestępstwo zart. 158 § 1 kki na podstawie tego przepisu, przyjmując za podstawę wymiaru kary przepisart. 158 § 1 kkskazał oskarżonych na kary po 10 miesięcy pozbawienia wolności;
Ponadto Sąd Okręgowy w Kielcach oskarżonychD. K. (1),S. P. (1),M. B. (1)iD. L. (1)– w ramach czynu zarzucanego w punkcie III aktu oskarżenia −  uznał za winnych tego, że w nocy z 21 na 22 kwietnia 2013 roku w miejscowościĆ., działając wspólnie i w porozumieniu, używając przemocy polegającej na dwukrotnym uderzeniu ręką w twarz zmusiliD. K. (2)do określonego zachowania, polegającego na wydaniu portfela, co stanowi przestępstwo zart. 191 § 1 kki na podstawie tego przepisu, przyjmując za podstawę wymiaru kary przepisart. 191 § 1 kkskazał oskarżonych na kary po 10 miesięcy pozbawienia wolności;
Sąd Okręgowy w Kielcach wskazanym wyrokiem uznał także oskarżonychD. K. (1),S. P. (1),M. B. (1)iD. L. (1)za winnych popełnienia czynu zarzucanego im w punkcie IV aktu oskarżenia, stanowiącego przestępstwo zart. 189 § 3 kkiart. 158 § 1 kkiart. 191 § 1 kkw zw. zart. 11 § 2 kki na podstawie tych przepisów, przyjmując za podstawę wymiaru kary przepisyart. 189 § 3 kkw zw. zart. 11 § 3 kkskazał oskarżonych na kary po 3 lata pozbawienia wolności;
Ponadto powołanym wyrokiem Sąd Okręgowy w Kielcach oskarżonychS. P. (1)iM. B. (1)uznał za winnych popełnienia zarzucanego im w punkcie V aktu oskarżenia czynu, stanowiącego przestępstwo zart. 282 kki na podstawie tego przepisu, przyjmując za podstawę wymiaru kary przepisart. 282 kkskazał oskarżonych na kary po 1 roku pozbawienia wolności;
Na mocyart. 85 kkorazart. 86 § 1 kkorzeczone oskarżonymD. K. (1),S. P. (1),M. B. (1)iD. L. (1)kary pozbawienia wolności połączono i wymierzono im kary łączne po 3 lata pozbawienia wolności;
Na mocyart. 46 § 1 kkorzeczono solidarnie od oskarżonychD. K. (1),S. P. (1),M. B. (1)iD. L. (1): na rzeczM. K. (1)kwotę 10 tysięcy złotych oraz na rzeczD. K. (2)kwotę 40 tysięcy złotych − tytułem zadośćuczynienia za doznane krzywdy;
Na mocyart. 63 § 1 kkzaliczono oskarżonymD. K. (1),S. P. (1),M. B. (1)iD. L. (1)na poczet orzeczonych kar łącznych pozbawienia wolności okresy ich tymczasowego aresztowania w sprawie od dnia 22 kwietnia 2013 roku do dnia 13 stycznia 2014 roku;
Zasądzono solidarnie od oskarżonychD. K. (1),S. P. (1),M. B. (1)iD. L. (1)na rzeczM. K. (1)iD. K. (2)kwoty po 3 tysiące złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa adwokackiego, a na rzecz Skarbu Państwa kwoty po 400 złotych tytułem opłat oraz kwoty po 300 złotych tytułem częściowego zwrotu wydatków, zwalniając oskarżonych od ich ponoszenia w pozostałym zakresie.
Od powyższego wyroku złożyli apelacje obrońcy oskarżonychD. L. (1),M. B. (1),S. P. (1),D. K. (1).
Obrońca oskarżonegoS. P. (1)zaskarżył wyżej wymieniony wyrok co do punktów I, II, III w części, w zakresie wymierzonej oskarżonemu za czyny kary pozbawienia wolności, zaś w całości co do pkt IV, V , VI, VII i X i zarzucił:
Co do pkt IV wyroku :

a
obrazę prawa materialnego, a mianowicieart. 189 § 3 kkprzez przyjęcie, iż nawet zakładając współdziałanie oskarżonegoS. P. (1)z pozostałymi oskarżonymi w zawiezieniu pokrzywdzonego do lasu, w okolicach jego zamieszkania i tam pobicie go, połączone z żądaniem zwrotu słusznie dochodzonego, bądź niesłusznie dochodzonego długu, w którym wierzycielem byłD. L. (1), miało charakter „szczególnego udręczenia"D. K. (2), czemu zaprzecza czas tego zdarzenia, zamykający się w jednej godzinie, wraz z przejazdem, odstąpieniem od zamiaru dochodzenia kwoty po ustaleniu, iż pokrzywdzony schował w swym domu 80 zł, wskazaniem mu drogi z lasu do jezdni, przez nakazanie mu marszu za samochodemS. P. (1),

b
naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na treść wyroku, w omawianym zakresie, a mianowicieart. 424 § 1 pkt 2 kpkprzez niemówienie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku (k. 55 − 57 uzasadnienia wyroku), z jakich przesłanek Sąd Okręgowy wyprowadził wniosek, że działanie sprawców, co do zdarzenia objętego pkt IV wyroku wyczerpywało znamiona „szczególnego udręczenia”, jak tego wymagaart. 189 §3 kk, a nie „udręczenia” związanego z pobiciem i groźbami karalnymi, które na tego rodzaju kwalifikację prawną nie pozwala,

c
błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku w sprawie w tym zakresie, ale także i co do innych zdarzeń objętych oskarżeniem, przez przyjęcie, z obraząart. 7 kpk, iż u podstaw zamiaru sprawców, co do zdarzenia z pkt IV wyroku, a w szczególności zamiaruS. P. (1)leżało pobicie dla samego pobiciaD. K. (2), a nie ów element napędzający całe zajście z dnia 22 IV. 2013 roku, a mianowicie żądanieD. L. (1)zwrotu jego wierzytelności, które to żądanie za słuszne w jego dochodzeniu przyjęli pozostali oskarżeni,

Co do pkt V.

a
błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku przez wadliwe, naruszająceart. 7 kpk, ocenienie wyjaśnieńS. P. (1), iż przyjęcie przez niego odD. K. (2)kwoty 100 zł. było rekompensatą za nieobecność tegożD. K. (2)w pracy przez okres 4 dni, co powodowało, iż pozostali pracownicy piekarni, w tymS. P. (1), pracujący w ramach tzw. dniówki, ale z obowiązkiem wytworzenia określonej ilości pieczywa, musieli zaD. K. (2)wyprodukować tę ilość pieczywa, o czym mówiłS. P. (1)zarówno w postępowaniu przygotowawczym ( k. 459− 461), jak i na rozprawie ( k. 665− 671),

b
obrazę przepisu postępowania, która miała wpływ na treść wyroku, a mianowicieart. 424 § 1 pkt. 1 kpkprzez nierozstrzygnięcie w zakresie tego zarzutu aktu oskarżenia przez Sąd Okręgowy, czy faktycznie, tak jak to wyjaśniaS. P. (1),D. K. (2)przed datą 30 III 2013 roku na skutek opilstwa nie był 4 dni w pracy, co czyniłoby wiarygodną wersjęS. P. (1), czy też był obecny w pracy, co czyniłoby wiarygodną wersjęD. K. (2), zaś brak ustalenia w tym zakresie uniemożliwia ocenę prawną zdarzenia z pkt V aktu oskarżenia,

Co do pkt VII wyroku obrazę prawa materialnego, a mianowicieart. 46 § 1 kkw związku zart. 445 § 1 k.c.przez przyjęcie, iż kwoty przyznane obu pokrzywdzonym są „odpowiednie” w rozumieniuart. 445 § 1 k.c.co do doznanych przez nich obrażeń, podczas gdy z praktyki cywilistycznej wynika, iż kwotę przyznanąD. K. (2)zasądzają Sądy cywilne jako zadośćuczynienie za zdarzenia niosące skutki poważnego wypadku drogowego, z połamaniem rąk czy nóg, a to samo może odnieść do kwoty zasądzonejM.K., przy nierozważeniu realności tych wypłat, w sytuacji założonego długotrwałego pobytuS. P. (1)w zakładzie karnym, co wyklucza skutki odszkodowawcze, jakie założył Sąd Okręgowy.
co do pkt X. wyroku niezasadne obciążenieS. P. (1)kosztami i opłatami sądowymi, mimo iż przebywał on 9 miesięcy w areszcie , w tym czasie stracił dobrze płatną pracę, obecnie jest bezrobotnym, ma na swym utrzymaniu małe dziecko i niepracującą konkubinę, co uzasadniało zwolnienie go od tych kosztów i opłat,
co do wymierzonychS. P. (1)kar jednostkowych i kary łącznej rażąco surowy wymiar kar, co do pkt I, II, III oraz co do pkt V i VI przez drastyczne zmarginalizowanie zasługującego na szacunek i wdzięcznośćD. K. (2)zachowanieS. P. (1)wobecD. K. (2)w okresie od podjęcia przez niego pracy, aż do stycznia 2013 roku, kiedyD. K. (2)okazał się w rozumieniuP.zwykłym oszustem, co do niemożności wykonywania rzetelnie pracy, a także człowiekiem pozbawionym wdzięczności za jego okazane dobre serce i udzieloną pomoc, gdy odpłacił mu za to ordynarnymi obelgami, lekceważeniem, przejawiającym się popijaniem w pracy tabletek przeciwpadaczkowych alkoholem, nieprzychodzeniem do pracy, co bezspornie wzbudziło po stronieP.poczucie oszukania go, a to przerodziło się w agresję, skutkującą także bezspornie nagannym zachowaniem tego niekaranego w przeszłości, bez zarzutu zachowującego się co do pracodawcy i otoczenia, a także rodziny, człowieka.
Wskazując na powyższe zarzuty apelacja wniosła o złagodzenie orzeczonych kar jednostkowych wymierzonych oskarżonemu za czyny z pkt I, II, III wyroku, zakwalifikowanie działania oskarżonego co do pkt IV wyroku jako czynu zart. 189 § 1 kkiart. 158 § 1 kkiart. 191 § 2 kkw związku zart. 11 § 2 kki wymierzanie mu za ten czyn stosownej kary, kary łącznej w rozmiarze pozwalającym na jej warunkowe zawieszenie, uniewinnienie oskarżonego od zarzutu V aktu oskarżenia, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w Kielcach do ponownego rozpoznania.
Obrońca oskarżonegoM. B. (1)zaskarżył wyrok w całości i w oparciu oart. 438 pkt 1 i 3 k.p.k.zarzucił:

a
co do punktu II wyroku

− błąd w ustaleniach faktycznych polegający na błędnym przyjęciu, iż oskarżonyM. B. (1)w nocy z dnia 21 na 22 kwietnia 2013 r. w miejscowościĆ., działając wspólnie i w porozumieniu zD. K. (1),S. P. (1)iD. L. (1)wziął udział w pobiciuM. K. (1)poprzez zadawanie mu uderzeń pięściami po twarzy i głowie, w wyniku czego w/w doznał obrażeń ciała w postaci sińca z obrzękiem twarzy, sińców na twarzy i małżowinie usznej lewej oraz sińca z otwarciem naskórka na czole, pomimo iż zgromadzony materiał dowodowy nie dawał podstaw do poczynienia tego typu ustaleń.

b
co do punktu III wyroku

− błąd w ustaleniach faktycznych polegający na błędnym przyjęciu, iż oskarżonyM. B. (1)w nocy z dnia 21 na 22 kwietnia 2013 r. w miejscowościĆ., działając wspólnie i w porozumieniu zD. K. (1),S. P. (1)iD. L. (1), używając przemocy polegającej na dwukrotnym uderzeniu ręka w twarz zmusiłD. K. (2)do określonego zachowania polegającego na wydaniu portfela, pomimo iż zgromadzony materiał dowodowy nie dawał podstaw do tego typu ustaleń,

c
co do punktu IV wyroku

− obrazę prawa materialnego, tj.art. 189 § 3 k.k.poprzez jego błędne zastosowanie i przyjęcie, iż zostało zrealizowane znamię „szczególnego udręczenia”, pomimo iż z prawidłowo ustalonego stanu faktycznego wynika, iż znamię to nie zostało zrealizowane.
Ponadto z ostrożności procesowej na zasadzieart. 438 § 4 k.p.k.apelujący zaskarżonemu wyrokowi zarzucił:
− rażącą surowość orzeczonej wobec oskarżonego w pkt I wyroku kary jednostkowej 6 miesięcy pozbawienia wolności, w pkt II kary jednostkowej 10 miesięcy pozbawienia, w pkt III kary jednostkowej 10 miesięcy pozbawienia wolności, w pkt IV kary jednostkowej 3 lat pozbawienia wolności, a także w punkcie V wyroku kary jednostkowej 1 roku pozbawienia wolności, będącej wynikiem pominięcie przez Sąd I instancji istotnych okoliczności mających wpływ na wymiar kary, a to przyznania się przez oskarżonego do zarzucanych mu czynów, złożenia obszernych wyjaśnień w sprawie opisujących zarówno swoją rolę, jak i współoskarżonych, wyrażenia skruchy i dążenie do naprawienia szkody wyrządzonej przestępstwem, a także w konsekwencji orzeczenia w punkcie VI wyroku rażąco surowej kary łącznej 3 lat pozbawienia wolności,
− rażącą niewspółmierność orzeczonego wobec oskarżonego środka karnego w postaci zadośćuczynienia za doznaną przez pokrzywdzonych krzywdę, a to w kwocie 10.000 zł na rzecz pokrzywdzonegoM. K. (1)i w kwocie 40.000 zł na rzeczD. K. (2).
W oparciu o te zarzuty apelacja wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez: uniewinnienie oskarżonego od czynu przypisanego w pkt II wyroku, uniewinnienie oskarżonego od czynu przypisanego w pkt III wyroku, wyeliminowanie z opisu przypisanego oskarżonemu czynu w pkt IV części dyspozytywnej wyroku, opisanego w pkt IV części wstępnej sformułowania „co łączyło się ze szczególnym udręczeniem" i przyjęcie, że czyn ten stanowi przestępstwo zart. 189 § 1 k.k.iart. 158 § 1 k.k.i zart. 191 §1 k.k.w zw. zart. 11 § 2 k.k.i za tak zakwalifikowany czyn, na podstawieart. 189 § 1 k.k.w zw. zart. 11 § 3 k.k.wymierzenie oskarżonemu znacznie łagodniejszej kary, ewentualnie o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez znaczne złagodzenie orzeczonych wobec oskarżonego kar jednostkowych, a w konsekwencji także kary łącznej oraz znaczne obniżenie zasądzonych na rzecz pokrzywdzonych kwot tytułem zadośćuczynienia za doznane krzywdy.
Obrońca oskarżonegoD. L. (1)zaskarżył powyższy wyrok w części dotyczącej oskarżonego i zarzucił:
w zakresie czynu opisanego w punkcie IV wyroku:

1
obrazę przepisów postępowania, a mianowicieart. 4 k.p.k.iart. 7 k.p.k.przez niedostateczne uwzględnienie wyjaśnień oskarżonych, a także zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego − w zakresie oceny istnienia w zachowaniu oskarżonych elementów „szczególnego udręczenia”,

2. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, w tym punkcie przez przyjęcie, że udział oskarżonegoD. L. (1)w pozbawieniu wolności pokrzywdzonegoD. K. (2)połączony był ze szczególnym udręczeniem i że w tym zakresie oskarżony ten działał w porozumieniu z pozostałymi oskarżonymi,
W zakresie czynu opisanego w punktach I, II i III wyroku oraz pkt VI wyroku dot. kary łącznej:

1
obrazę prawa materialnego, a mianowicieart. 55 k.k.przez łączne uzasadnienie wyroku w zakresie kary wobec wszystkich oskarżonych,

2
rażącą niewspółmierność wymierzonych kar jednostkowych pozbawienia wolności oraz kary łącznej pozbawienia wolności, a także zasądzonych w punkcie VI wyroku kwot zadośćuczynienia na rzecz pokrzywdzonych.

W oparciu o przedstawione zarzuty apelacja wniosła o:
− rozwiązanie kary łącznej określonej w punkcie VI wyroku.
− zmianę zaskarżonego wyroku w zakresie czynu z punktu IV wyroku przez przyjęcie kwalifikacji prawnej zart. 189 § 1 k.k.i wymierzenie za ten czyn oskarżonemuD. L. (1)kary 1 roku pozbawienia wolności,
− zmianę zaskarżonego wyroku w zakresie czynów w punktów I, II i III wyroku, przez wymierzenieD. L. (1)za czyn I kary 3 miesięcy pozbawienia wolności, za czyn II kary 6 miesięcy pozbawienia wolności, za czyn III kary 6 miesięcy pozbawienia wolności,
− wymierzenie oskarżonemuD. L. (1)kary łącznej w wymiarze 1 roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres 3 lat,
− zmianę wyroku w punkcie VI przez orzeczenie odD. L. (1)na rzecz pokrzywdzonych kwoty nieprzekraczającej przyjętych przez pokrzywdzonych 2.000 zł., ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w części dotyczącej oskarżonegoD. L. (1)i przekazanie sprawy w tym zakresie Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.
Powyższy wyrok Sądu Okręgowego w Kielcach w zakresie dotyczącym oskarżonegoD. K. (1)zaskarżyli dwaj jego obrońcy.
Obrońca oskarżonegoD. K. (1)adwokatM. K. (3)zaskarżył powyższy wyrok w całości na korzyść oskarżonegoD. K. (1)i w oparciu oart. 438 pkt 1, 3 i 4 kpkwyrokowi zarzucił:

1
obrazę prawa materialnego, a toart. 46 § 1 kk, poprzez obciążenie oskarżonego obowiązkiem naprawienia szkody na zasadach odpowiedzialności solidarnej, podczas gdy środek ten z uwagi na zasady prawa karnego, przede wszystkim indywidualizacji kary i prewencji indywidualnej winien być orzeczony w częściach odpowiadających stopniowi zawinienia przez każdego z oskarżonych,

2
obrazę prawa materialnego, a toart. 189 § 3 kkpolegający na wyrażeniu błędnego poglądu prawnego, iż pozbawienie wolnościD. K. (2)wiązało się ze szczególnym udręczeniem, podczas gdy analiza całości materiału dowodowego prowadzi do wniosków przeciwnych,

3
w konsekwencji rażącą surowość orzeczonej zarówno kary za czyn IV wyroku, oraz kary łącznej orzeczonej w pkt VI i bezpodstawne niezastosowanie względem oskarżonego dobrodziejstwa warunkowego zawieszenia wykonania kary pozbawienia wolności,

4
błąd w ustaleniach faktycznych, polegający na bezzasadnym przyjęciu, iżD. K. (1)dopuścił się czynu zart. 191 § 1 kk(pkt III wyroku), podczas gdy analiza okoliczności przedmiotowych czynu, w szczególności fakt, że oskarżony po zdarzeniu zwrócił portfel w widoczne miejsce, wskazuje, iż nie miał zamiaru popełnienia przypisanego mu czynu, w związku z powyższym doszło do dekompletacji znamion czynu zart. 191 § 1 kk,

5
rażącą surowość orzeczonego środka karnego w postaci obowiązku naprawienia szkody, poprzez nienależyte uwzględnienie stopnia winy i sytuacji majątkowej oskarżonego oraz jego zachowania względem pokrzywdzonego po zdarzeniu i w konsekwencji danie prymatu funkcji represyjnej zadośćuczynienia nad funkcją prewencyjno − wychowawczą.

Apelacja wniosła o uniewinnienie oskarżonego od czynu z pkt III wyroku, wymierzenie za czyn z pkt IV wyroku kary 2 lat pozbawienia wolności oraz kary łącznej 2 lat pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres lat 5, jak również orzeczenie środka karnego zart. 46 § 1 kkw niższej wysokości co do oskarżonego w części odpowiadającej stopniowi zawinieniaD. K. (1).
Drugi obrońca oskarżonegoD. K. (1)adwokatM. C.zaskarżył powyższy wyrok w całości na korzyść oskarżonegoD. K. (1)i w oparciu o przepisart. 438 pkt 1, 3,4 kpkzarzucił:

1
błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, mający wpływ na jego treść, a polegający na stwierdzeniu, że oskarżonyD. K. (1)dopuścił się w ramach zarzucanego mu w punkcie III aktu oskarżenia czynu zart. 280 § 1 kkzmienionego przez Sąd I instancji na czyn zart. 191 § 1 kk, poprzez przyjęcie w pisemnych motywach uzasadnienia wyroku (karta 5 uzasadnienia), iż „oskarżeni działając wspólnie i w porozumieniu stali w rzędzie, aD. K. (2)znajdował się przed nimi" zaś wówczas „S. P. (1)uderzyłD. K. (2)zmuszając go w ten sposób do wydania własnego portfela ", mimo poważnych wątpliwości w tym względzie wynikających z wyjaśnień samych oskarżonych i zeznań wszystkich świadków, nie wyłączając zeznań samego pokrzywdzonego,

2
obrazę przepisów prawa materialnego w zakresie przypisanego czynu z punktu IV aktu oskarżenia, tj.art. 189 § 3 kk. poprzez wyrażenie przez Sąd błędnego poglądu prawnego, iż pozbawienie wolości pokrzywdzonego łączyło się zeszczególnym udręczeniem, podczas gdy prawidłowa interpretacja powołanego powyżej nieostrego wyrażenia ustawowego, w tym wskazane przez Sąd okoliczności w postaci ustalonego krótkiego czasu popełnienia czynu, powstałe obrażenia ciała, brak trwałych następstw czynu, w tym zeszpecenia, czy poparzenia ciała, umożliwienie oskarżonemu powrotu do domu poprzez oświetlenie mu światłami pojazdów drogi leśnej prowadzą do wniosku, iż udręczenie nie miało charakteru szczególnego,

3
rażącą niewspółmierność kary łącznej i orzeczonego zadośćuczynienia za doznaną krzywdę w trybieart. 46 kksolidarnie od oskarżonych w wysokości 10 000 zł na rzeczM. K. (1)i 40 000 zł na rzeczD. K. (2), podczas gdy ustalone okoliczności zdarzenia, sposób działania sprawców i rozmiar doznanej krzywdy u pokrzywdzonych daje podstawy do przyjęcia, iż doznana krzywda przez w/w uzasadnia znacznie niższe zadośćuczynienie.

W oparciu o powyższe zrzuty apelacja wniosła o: zmianę zaskarżonego wyroku poprzez:
− uniewinnienie oskarżonegoD. K. (1)od zarzucanego mu i zmienionego przez Sąd I instancji czynu z punktu III aktu oskarżenia,
− w zakresie czynu zpunktu IVo zmianę kwalifikacji prawnej czynu zart. 189 § 3 kkna 189§ 1 kk, a w konsekwencji orzeczenie kary 1 roku pozbawienia wolności za w/w czyn,
− w konsekwencji orzeczenie kary łącznej z warunkowym zawieszeniem wykonania kary wobecD. K. (1),
− zmianę wysokości orzeczonego zadośćuczynienia na kwotę 1000 na rzeczM. K. (1)oraz 5000 zł na rzeczD. K. (2)solidarnie od wszystkich oskarżonych.
Na rozprawie odwoławczej obrońcy oskarżonych wywiedli i wnieśli jak w pisemnych apelacjach. Prokurator wniósł o nieuwzględnienie wszystkich apelacji i utrzymanie zaskarżonego wyroku w mocy. OskarżeniS. P.,M. B.iD. K.wnieśli jak ich obrońcy.
Sąd Apelacyjny zważył co następuje :
Żadna z wniesionych przez obrońców oskarżonych apelacji nie zasługiwała na uwzględnienie.
Stwierdzić na wstępie należało, że Sąd I instancji poczynił w sprawie w pełni prawidłowe ustalenia faktyczne, a stanowisko swoje w tym zakresie w sposób przekonujący uzasadnił. Z tak dokonanych ustaleń wyprowadził następnie zasadne oceny i trafne wnioski co do winy oskarżonych. W przeprowadzonej analizie i ocenie dowodów Sąd Okręgowy z pewnością nie przekroczył zasad określonychart. 7 k.p.k., a w związku z tym zajęte stanowisko pozostaje pod ochroną ustawową. Podkreślenia wymaga, że wyrażony przez Sąd I instancji pogląd ukształtowany został na podstawie wszystkich – swobodnie (a nie – dowolnie) – ocenionych dowodów zebranych w sprawie, przy uwzględnieniu zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego. Orzeczone wobec oskarżonych kary z pewnością nie przekraczają stopnia ich winy oraz należycie uwzględniają okoliczności przestępstw, osobowość oskarżonych, a nadto zasady i cele kary określone przepisamirozdziału VI kk. Brak było również podstaw do zmiany orzeczonych wobec oskarżonych kar łącznych.
Skargi odwoławcze nie przedstawiły natomiast żadnych tego rodzaju argumentów, które mogłyby skutecznie zakwestionować zasadność stanowiska wyrażonego w pisemnych motywach zaskarżonego wyroku.
Wobec faktu, iż wszystkie apelacje zasadniczo formułowały takie same lub podobne zarzuty względem poszczególnych rozstrzygnięć zaskarżonego wyroku, kwestionując w sposób zbliżony stanowisko Sądu I instancji, zasadne było w tym zakresie łączne odniesienie się do nich, a to dla uniknięcia zbędnych powtórzeń i jasności wywodu sądu odwoławczego. Pozostałe, jednostkowe zarzuty zawarte w poszczególnych apelacjach poddane zostały natomiast odrębnej analizie.
1. zarzuty dotyczące zastosowaniaart. 189 § 3 k.k.oraz kwalifikacji kumulatywnej zart. 189 § 3 k.k.iart. 158 § 1 k.k.iart. 191 § 1 k.k.w zw. zart. 11 § 2 k.k.(ust. IV. zaskarżonego wyroku):
Niezasadnie kwestionowano we wszystkich apelacjach przyjęcie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego wszystkim oskarżonym w ust. IV. zaskarżonego wyroku m.in. zart. 189 § 3 k.k.
Nie ulega wątpliwości, że Sąd Okręgowy trafnie ustalił w tym zakresie stan faktyczny, nie popełniając błędu i nie obrażając prawa materialnego czy procesowego, jak to różnorodnie w apelacjach zarzucano.
Orzeczenie Sądu I instancji pozostaje ponadto w tym zakresie w zgodzie z ugruntowaną linią orzecznictwa Sądu Najwyższego i sądów apelacyjnych, którą – jak wynika z pisemnych motywów zaskarżonego wyroku – Sąd ten miał na uwadze.
Niewątpliwe zatem jest w świetle bezbłędnych ustaleń faktycznych Sądu I instancji, że wszyscy oskarżeni, działając wspólnie i w porozumieniu pozbawiliD. K. (2)wolności, nie poprzestając jednak na realizacji znamion tego przestępstwa w typie podstawowym, jak chciały tego apelacje obrońców. Zachowanie oskarżonych spowodowało bowiem dla pokrzywdzonego dolegliwość znacznie większą od wynikającej z samego pozbawienia go wolności. Przypomnienia wymagają zatem takie działania oskarżonych, jak : polecenie pokrzywdzonemu wejścia do bagażnika samochodu i przewiezienie go w ten sposób do lasu, a następnie: zadawanie pokrzywdzonemu uderzeń pięściami w twarz, kopanie go i bicie po całym ciele, w tym : ułamaną gałęzią i przewodami rozruchowymi zakończonymi klamrami, polecenie kopania dołu przy jednoczesnym stwierdzaniu, że pokrzywdzony kopie sobie grób i pytaniu, czy widział śmierć oraz poleceniu włożenia głowy do kopanego dołka, żądanie zwrotu rzekomego długu, podpalenie włosów pokrzywdzonego przy użyciu zapalniczki, polecenie rozebrania się.
Mając na uwadze powyższe w pełni uprawniona była konstatacja Sądu Okręgowego, że w realiach sprawy nie może budzić wątpliwości, iż różnorodne działania podjęte przez oskarżonych wobecD. K. (2)cechowała wyjątkowa brutalność, co skutkowało dla pokrzywdzonego cierpieniami fizycznymi i psychicznymi wykraczającymi poza czynności konieczne dla pozbawienia wolności i zapewnienia możliwości jej odzyskania oraz powodowało jego szczególne udręczenie w rozumieniu 189§ 3 k.k.
Oczywistym jest, żeKodeks karnynie definiuje pojęcia "szczególne udręczenie", którym posługuje się w typie kwalifikowanym przestępstwa pozbawienia wolności, ale w doktrynie i orzecznictwie sądów rozumie się przez nie takie warunki i okoliczności uwięzienia, które stwarzają dla ofiary dolegliwość znacznie większą od tej, jaka wynika z samego faktu pozbawienia wolności, przekraczającą miarę "zwykłego" pozbawienia wolności (vide : orzeczenia sądów przywołane na str. 55 pisemnych motywów zaskarżonego wyroku; A. Zoll w : Kodeks karny. Część szczególna. Komentarz, tom II, Warszawa 2013, wyd. IV, str. 588 i n.).
Przyjmuje się zatem w orzecznictwie i doktrynie, iż owo "szczególne udręczenie" musi być wywołane zachowaniem sprawcy wykraczającym poza czynności konieczne dla pozbawienia wolności i zapewnienia możliwości jej odzyskania. Sąd Najwyższy wyraził przy tym pogląd, iż o uznaniu, że doszło do szczególnego udręczenia ofiary przestępstwa, kwalifikowanego zart. 189 § 3 k.k., nie przesądza będący jego następstwem stopień rozstroju zdrowia pokrzywdzonego, lecz decyduje ocena sposobu podjętego wobec określonej osoby, w konkretnych okolicznościach faktycznych działania, polegającego na zadaniu pokrzywdzonemu, wykraczających ponad miarę wynikającą z samego faktu pozbawienia wolności, dodatkowych cierpień fizycznych lub psychicznych.
Odnosząc powyższe do realiów niniejszej sprawy zauważyć należało, iż oskarżeni nie poprzestali jedynie na pozbawieniu pokrzywdzonego wolności, co uzasadniałoby zgodnie z wnioskami apelacji obrońców oskarżonych przyjęcie kwalifikacji zart. 189 § 1 k.k., lecz pozbawiając pokrzywdzonego wolności pobili go, podpalili mu zapalniczką włosy, zadając mu w ten sposób cierpienia fizyczne, w wyniku czego spowodowali nadto określone obrażenia jego ciała.
Niezależnie od tego oskarżeni pozbawiającD. K. (2)wolności spowodowali u niego także cierpienia psychiczne, polegające na tym, iż polecili pokrzywdzonemu, aby kopał dół na swój grób, by się rozebrał oraz by włożył głowę do kopanego dołka.
Wskazane powyżej okoliczności towarzyszące pozbawieniu wolnościD. K. (2)w ocenie Sądu Apelacyjnego jednoznacznie świadczą o tym, iż zostało ono dokonane ze szczególnym udręczeniem, co w efekcie uzasadniało kwalifikację prawną czynu przyjętą przez sąd meriti. Nie ulega bowiem wątpliwości, iż okoliczności, o których mowa powyżej świadczą o szczególnym udręczeniu ofiary przestępstwa pozbawienia wolności, albowiem sprawcy zachowaniem swoim znacznie wykroczyli poza czynności konieczne dla pozbawienia wolności i zapewnienia możliwości jej odzyskania. Bez wpływu na przyjętą kwalifikację prawną zart. 189 § 3 k.k.pozostawały przy tym argumenty apelacji (obrońców oskarżonegoD. K. (1), obrońcy oskarżonegoS. P. (1)i obrońcy oskarżonegoM. B. (1)) powołujące się na przykłady zaczerpnięte z orzecznictwa sądów w innych tego typu sprawach, skoro rozumienie znamienia „szczególnego udręczenia” w doktrynie i orzecznictwie jest jednolite, a oczywiste pozostaje, że – w zależności od okoliczności danej sprawy – różne mogą być : sposób działania sprawców, miejsce i warunki pozbawienia wolności oraz właściwości samej osoby pokrzywdzonej, wpływające na uznanie wypełnienia znamienia „szczególnego udręczenia”. Nieuzasadnione były wobec tego twierdzenia zawarte w niektórych apelacjach, jakobyart. 189 § 3 kkzostał zarezerwowany jedynie dla takich spraw, jak sprawaK. O.( apelacje: obrońcy oskarżonegoD. K. (1)–adw. M. K., obrońcy oskarżonegoS. P. (1)) czy też dla „rzeczywistych bandytów”, a nie dla piekarzy, którymi są oskarżeni (apelacja obrońcy oskarżonegoS. P. (1)). Ostatnie demagogiczne sformułowanie było o tyle nadużyciem, że owi „piekarze” okazali się w realiach niniejszej sprawy przestępcami, popełniającymi m.in. zbrodnię. Nieuzasadnione było również odwoływanie się przez obrońców oskarżonegoD. K. (1)na poparcie twierdzenia o wadliwości zastosowanej kwalifikacji prawnej zart. 189 § 3 k.k.do tezy wyroku tut. Sądu Apelacyjnego z dnia 12.12.2012 r. w sprawie II AKa 220/12, skoro Sąd ten podkreślił w uzasadnieniu wyroku m.in., że „W przedmiotowej sprawie pozbawieniu wolności J.D. nie towarzyszyły takie iim podobne(podkr. – SA) ekstraordynaryjne okoliczności, w tym tego rodzaju zachowania sprawców, które miałyby wyłącznie na celu dozowanie pokrzywdzonemu dolegliwości zbędnych z punktu widzenia realizacji skutku w postaci uwięzienia (…)”. W świetle powyższego stwierdzenia oczywiste pozostawało, że krytyczne zachowanie sprawców w tej sprawie – w przeciwieństwie do realiów niniejszej sprawy – nie wiązało się ze szczególnym udręczeniem pokrzywdzonego w rozumieniu przepisuart. 189 § 3 k.k., zaś publikowana teza tego wyroku przytacza jedynie przykładowo – zaczerpnięte z orzecznictwa i doktryny – zachowania wypełniające znamię „szczególnego udręczenia”, akcentując przede wszystkim – w związku z zarzutem apelacji oskarżyciela publicznego – iż „Nie wypełnia tego (znamienia – dopisek SA) niepewność ofiary co do planów sprawców, więc i obawa o przyszłość, bo niepewność jutra nie jest niczym wyjątkowym u ofiar pozbawienia wolności”.
Podnoszone we wszystkich apelacjach okoliczności dotyczące czasookresu zamknięcia pokrzywdzonego w bagażniku i czasokresu pozbawieniaD. K. (2)wolności także nie miały wpływu na zasadność przyjęcia przez Sąd I instancji, iż pozbawienie pokrzywdzonego wolności łączyło się ze szczególnym udręczeniem, skoro w tym czasie oskarżeni podjęli wobec pokrzywdzonego tak zintensyfikowane i brutalne działania, że wypełnili nimi znamiona przestępstwa w typie kwalifikowanym zart. 189 § 3 k.k.Z uwagi na czas pozbawienia pokrzywdzonego wolności nie miał natomiast zastosowania wobec oskarżonych przepisart. 189 § 2 k.k.Dodać w tym miejscu należy, że wbrew twierdzeniom apelacji obrońcy oskarżonegoD. L. (1)nie popadł Sąd Okręgowy w sprzeczność, ani też „nie zatarł różnic pomiędzyart. 189 § 1 k.k.aart. 189 § 3 k.k.” stwierdzając na str. 55 pisemnego uzasadnienia wyroku, że „samo w sobie pozbawienie wolności jest dla pokrzywdzonego związane z udręczeniem”. Podobnej treści zarzut podniósł również w apelacji obrońca oskarżonegoS. P. (1). Cytowanemu twierdzeniu Sądu Okręgowego nie sposób jednak zasadnie zarzucić błędu. Rzecz jest przecież w tym, że Sąd I instancji przyjął – w oparciu o właściwie ocenione dowody – iż wobecD. K.miał miejsce wypadek „szczególnego” udręczenia, co autorzy przedmiotowych apelacji pominęli (cytując zdanie wyrwane z kontekstu całokształtu wypowiedzi Sądu Okręgowego), a co uzasadniało zastosowaną kwalifikację prawną tego czynu oskarżonych. Dywagacje apelującego obrońcy oskarżonegoD. L. (1)tyczące „kryteriówart. 189 § 2 k.k.” nie miały zaś żadnego znaczenia dla zaskarżonego rozstrzygnięcia tym bardziej, że przecież także w przypadku pozbawienia wolności trwającego dłużej niż 7 dni (art. 189 § 2 k.k.) możliwe jest ustalenie działania sprawcy ze szczególnym udręczeniem (art. 189 § 3 k.k.). Odnotować natomiast trzeba, że oceny autora tej apelacji wskazujące na kilka lub kilkanaście minut trwania „incydentu” oraz określające zachowania oskarżonych w krytycznym czasie jako „groteskowe” czy „rodem z kiepskiej literatury” i bagatelizowanie w ten sposób popełnionej przez nich zbrodni raziły nielojalnością wobec poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych, których obrońca w tym zakresie nie kwestionował.
Podobnie, bez wpływu na dokonaną przez Sąd I instancji subsumcję prawną przedmiotowego czynu oskarżonych i ich odpowiedzialność karną pozostawała podnoszona we wszystkich apelacjach okoliczność oświetlania pokrzywdzonemu drogi powrotnej przez las, mająca miejsce po dokonanym czynie. Dodać należało, że ostatecznie oskarżeni pozostawili pobitego pokrzywdzonego z dala od domu, nie udzielając mu żadnej pomocy, w tym – nie odwożąc go do szpitala, co – jak wynika z apelacjiadw. M. K.– miał proponować oskarżonyD. K..
W ustosunkowaniu się do twierdzeń wszystkich apelacji, podkreślających niedoznanie przez pokrzywdzonego trwałych uszkodzeń ciała, zeszpecenia, poparzenia itp. przypomnienia wymagało, iż zgodnie z akceptowanym orzecznictwem sądów „O uznaniu, że doszło do szczególnego udręczenia ofiary przestępstwa kwalifikowanego zart. 189 § 3 k.k., nie przesądza będący jego następstwem stopień rozstroju zdrowia pokrzywdzonego, lecz decyduje ocena sposobu podjętego wobec określonej osoby, w konkretnych okolicznościach czynu działania, polegającego na zadaniu pokrzywdzonemu wykraczających ponad miarę wynikającą z samego faktu pozbawienia wolności, dodatkowych cierpień fizycznych lub psychicznych” (vide: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 11.06.2002 r. II KKN 258/00 ; podobnie : wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 6.12.2012 r. II AKa 250/12).
Nie ulega również wątpliwości, że zasadnie przyjął Sąd Okręgowy kwalifikację kumulatywną czynu przypisanego oskarżonym w ust. IV wyroku, a to zart. 189 § 3, art. 158 § 1 i art. 191 § 1 k.k.Postąpienie takie w pełni oddawało bowiem całą zawartość kryminalną przedmiotowego czynu oskarżonych. Jak trafnie zauważył Sąd Najwyższy w postanowieniu z 5.04.2007 r. sygn. V KK 233/06 „Nie jest tak, że nadanie znaczenia prawnego sposobowi działania sprawcy z punktu widzenia znamion określonego czynu zabronionego wyłącza ponowienie takiej oceny w kontekście znamion innego czynu zabronionego, jeśli określające te czyny przepisy pozostają w zbiegu kumulatywnym”. Nie mieli zatem racji obrońcy oskarżonychM. B. (1),S. P. (1)iD. L. (1), twierdząc przeciwnie i wywodząc (obrońcy oskarżonychS. P. (1)iD. L. (1)) niezgodnie z faktycznym stanem rzeczy, że Sąd Okręgowy nie omówił przesłanek, z jakich wyprowadził wniosek co do szczególnego udręczenia zart. 189 § 3 k.k., „a nie udręczenia związanego z pobiciem i groźbami karalnymi, które na tego rodzaju kwalifikację prawną nie pozwala” (cytat z apelacji obrońcy oskarżonegoS. P. (1)). Jak stwierdzono powyżej różne są sposoby realizacji przedmiotowego znamienia, a w niniejszej sprawie przybrały one postać nie tylko cierpień psychicznych, ale i fizycznych pokrzywdzonego zadanych mu przez oskarżonych poprzez bicie go pięściami, kijem, przewodami, kopanie, przypalanie włosów oraz zmuszanie do kopania dołu. Ocena tych okoliczności związanych ze stosowaniem przemocy oraz zmuszania do określonego zachowania została prawidłowo odniesiona przez Sąd I instancji do znamion zawartych w wymienionych wyżej przepisach, co uzasadniało przyjęcie kumulatywnej kwalifikacji przedmiotowego czynu oskarżonych. Stanowisko Sądu I instancji w tym zakresie, wyrażone na str.57 pisemnych motywów zaskarżonego wyroku, było zatem zgodne z ugruntowanym orzecznictwem sądów i poglądami doktryny (vide : A. Zoll w : Kodeks karny. Część szczególna. Komentarz, tom II, Warszawa 2013, wyd. IV, str. 590 i n. ; kwalifikacje prawne czynów np. z orzeczeń : Sądu Najwyższego z dnia 11.06.2002 r. II KKN 258/00 oraz z dnia 5.04.2007 r. V KK 233/06, Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 6.12.2012 r. II AKa 250/12, Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 19.06.2006 r. II AKa 166/06).
W odniesieniu do apelacji obrońcy oskarżonegoS. P. (1)w zakresie, w jakim zarzucając błąd ustaleń faktycznych kwestionowała kwalifikację prawną zart. 189 § 3 k.k.z uwagi na to, że „ w lesie także chodziło o odebranie długu” stwierdzić należało przede wszystkim, że Sąd Okręgowy trafnie nie przyjął (str. 56 – 56 pisemnego uzasadnienia wyroku), by pokrzywdzony rzeczywiście miał dług wobec któregokolwiek z oskarżonych – w tym wobecD. L. (1)(jak zaakcentowano w skardze odwoławczej), co apelujący pominął. Dodatkowo odnotowania wymagało, że – wbrew twierdzeniom tej apelacji – Sąd I instancji dostrzegł kwestię tyczącą rzekomego długu pokrzywdzonego i omówił ją na wskazanych wyżej stronach uzasadnienia wyroku, zaś przywołana przez apelującego „k.22” uzasadnienia zawiera jedynie przytoczone przez Sąd Okręgowy wyjaśnienia oskarżonegoS. P. (1).
Wbrew twierdzeniom tej apelacji bez znaczenia dla rozstrzygnięcia pozostawały jej dywagacje tyczące czasu złamania pokrzywdzonemuD. K.nosa, skoro Sąd Okręgowy ustalił, iż miało to miejsce w czasie krytycznego zdarzenia, a apelujący nie wskazał żadnych rzeczowych argumentów sprzeciwiających się takiemu ustaleniu, przy czym nie ulega wątpliwości, iż oskarżeni działaniem swoim w krytycznym czasie wypełnili również znamiona czynu zart. 158 § 1 k.k., czemu skarżący przecież nie zaprzeczał, domagając się we wnioskach skargi zakwalifikowania przedmiotowego czynu oskarżonego m.in. także z tego przepisu.
Typowo polemiczne – w świetle ustaleń Sądu Okręgowego – były nadto dywagacje wymienionego apelującego, że „nie wiadomo”, czy użycie zapalniczki „w ogóle dotknęło” włosów pokrzywdzonego, skoro z ustaleń Sądu I instancji wynika, że nie tylko „dotknęło”, ale spowodowało zapalenie się włosów pokrzywdzonego, które sam ugasił. Wbrew poglądowi tego apelującego użycie zapalniczki nie było tylko ekscesem oskarżonegoD. L. (1), skoro wszyscy oskarżeni i w tym zakresie działali wspólnie i w porozumieniu i żaden z nich nie tylko nie sprzeciwiał się temu działaniu oskarżonegoD. L. (1), ale i nie pomógł pokrzywdzonemu, akceptując w ten sposób w pełni – podobnie jak i inne formy szczególnego udręczenia pokrzywdzonego podejmowane przez wszystkich oskarżonych – działanie oskarżonegoD. L. (1).
Nie sposób dociec, z jakich powodów podniósł również ten apelujący, że wykopany przez pokrzywdzonego dołek mieścił jedynie jego głowę. Nie zmieniało to przecież faktu, że polecenie kopania owego dołu „na swój grób” było jedną z form szczególnego udręczenia pokrzywdzonego, zmuszania pokrzywdzonego do takiego zachowania i wiązało się z groźbą pozbawienia go życia. Dlatego też pokrzywdzony – jak zeznał – starał się kopać ów dół powoli.
Odnosząc się natomiast do wywodów tej apelacji tyczących „ojcowskiego” stosunku oskarżonegoS. P. (1)do pokrzywdzonegoD. K.i stawiania w tym kontekście pytania „czy tak zachowuje się przestępca” stwierdzić należało, że pozytywna postawa oskarżonego wobec pokrzywdzonego uległa zmianie, co doprowadziło do popełnienia przez oskarżonego na szkodę pokrzywdzonego pięciu przestępstw, w tym – zbrodni. Wbrew sugestiom apelującego nawet opisane w skardze odwoławczej naganne zachowania pokrzywdzonego nie tylko nie uprawniały oskarżonego do podejmowania owych przestępczych działań, ale i w żaden sposób ich nie usprawiedliwiały.
W odniesieniu do apelacji oskarżonegoD. K. (1)–adw. M. K.podnoszącej w zakresie przedmiotowego czynu , iż tylko ten oskarżony reagował, gdy pozostali sprawcy „chcieli rozbierać pokrzywdzonego i to on zaproponował, żeby odwieźć pokrzywdzonego do szpitala”, stwierdzić należało, że ów protest oskarżonego miał miejsce w końcowej fazie zdarzenia (kiedy to oskarżonyS. P.kazał się pokrzywdzonemu rozebrać, by nago wrócił do domu), a wcześniej oskarżonyD. K.uczestniczył przecież w pozbawieniu pokrzywdzonego wolności oraz w pobiciu go, sam przyznając na rozprawie, że bił pokrzywdzonego pięścią w twarz i kopał ; zatem końcowy protest oskarżonego, powodujący odstąpienie od wykonania polecenia zupełnego rozebrania się pokrzywdzonego, który zdjął już koszulkę, nie zmieniał faktu dopuszczenia się przez oskarżonegoD. K. (1)przypisanego mu czynu. W ten sam sposób ocenić należało podnoszoną w niniejszej apelacji propozycję oskarżonego co do odwiezienia pokrzywdzonego do szpitala, a to tym bardziej, że nie była ona na tyle stanowcza, by została zrealizowana. Wszak pokrzywdzony ostatecznie nie został odwieziony do szpitala, ani zresztą do domu. Bez znaczenia pozostaje również akcentowana w tej apelacji okoliczność, iż oskarżonyK.nie używał wobec pokrzywdzonego „drastycznych środków przemocy”, skoro działał wspólnie i w porozumieniu z oskarżonymi stosującymi takie środki, nie przeciwstawiając się im i akceptując tego rodzaju działania. Okoliczność przeproszenia pokrzywdzonego i częściowego zadośćuczynienia mu przez oskarżonego Sąd Okręgowy miał natomiast na uwadze.
Nie zasługiwały na uwzględnienie także zarzuty apelacji obrońców oskarżonychS. P. (1)iD. L. (1)tyczące uzasadnienia przyjętej przez sąd meriti kwalifikacji prawnej. Można dostrzec pewne mankamenty pisemnych motywów zaskarżonego wyroku, ale pozostawały one bez wpływu na treść wyroku. Wszak Sąd Okręgowy prawidłowo ustalił stan faktyczny (również w oparciu o wyjaśnienia wszystkich oskarżonych), wskazał co rozumie pod pojęciem znamienia „szczególnego udręczenia”, a następnie dokonał stosownej subsumcji prawnej zachowania oskarżonych, konstatując prawidłowo na str. 56 pisemnego uzasadnienia zaskarżonego wyroku, że opisane działania oskarżonych, podjęte wspólnie i w porozumieniu, wypełniają znamiona przestępstwa m.in. zart. 189 § 3 kk. W odniesieniu do zarzutu apelacji obrońcy oskarżonegoS. P. (1)dodać w tym zakresie nadto należało, że Sąd I instancji nie zastąpił oceny zagadnienia „wykazem orzecznictwa”, skoro uzasadnił subsumcję prawną zachowania oskarżonych w sposób wyżej przedstawiony. W świetle powyższego nie zasługiwał zatem na uwzględnienie pogląd autora tej apelacji, iż uzasadnienie zaskarżonego wyroku jest „ułomne i niemożliwe do akceptacji”, a to tym bardziej, że nie wskazano w skardze jakiegokolwiek wpływu zarzucanego uchybienia o charakterze procesowym na treść zaskarżonego wyroku, co wymagane jest przepisemart. 438 pkt 2 k.p.k.Przypomnienia wymagało nadto w tym miejscu, że zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem sądów powszechnych „Obraza przepisuart. 424 k.p.k.nigdy nie jest naruszeniem prawa procesowego mającym wpływ na treść orzeczenia, bowiem do sporządzenia uzasadnienia dochodzi po wydaniu wyroku”, a naruszenie tego przepisu poprzez niewyjaśnienie przyczyn uzasadniających wydane orzeczenie może stać się podstawą apelacji, o ile okoliczność ta utrudnia lub uniemożliwia merytoryczną kontrolę tego orzeczenia (vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 29.05.2014 r. II AKa 49/14, Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 1.10.2014 r. II AKa 95/14, Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 20.02.2014 r. II AKa 149/13). Nie ulega zaś wątpliwości, że wystąpienia tego rodzaju utrudnienia w kontroli instancyjnej zaskarżonego wyroku czy wręcz uniemożliwienia jej nie stwierdzono. Nie mieli takowych trudności również autorzy wniesionych w niniejszej sprawie apelacji (w tym autor przedmiotowego poglądu), skoro podnosili zarzuty tyczące ustaleń Sądu Okręgowego odnośnie do omawianego znamienia „szczególnego udręczenia”.
Nie zasługiwał w tym zakresie na uwzględnienie także zarzut apelacji obrońcy oskarżonegoD. L. (1)zawarty w uzasadnieniu skargi (str. 4), sprowadzający się do zakwestionowania stanowiska Sądu I instancji przy niejasnym zarzuceniu, iż„Sąd nie określił w uzasadnieniu, jakie działania oskarżonych byłyby, zdaniem Sądu „czynnościami koniecznymi do pozbawienia wolności” jeśli te zastosowane przez sprawców przekroczyły jakoby granice „szczególnego udręczenia”oraz do przedstawienia własnego poglądu, w myśl którego „pozbawienie wolności w rozumieniuart. 189 § 1 k.k.nieuchronnie musi się wiązać z elementami przemocy”. Pomijając niejasność zarzutu i nietrafność wyrażonego poglądu, stwierdzić należało, że formułując tego rodzaju tezy, nie zechciał autor tej apelacji uwzględnić całokształtu trafnych ustaleń i ocen Sądu I instancji, zawartych nie tylko na cytowanej w apelacji str. 56 pisemnych motywów zaskarżonego wyroku.
W odniesieniu do apelacji obrońcy oskarżonegoD. L. (1)odnotować nadto należało, że nie zechciał jej autor konkretnie uzasadnić sformułowanych w petitum skargi zarzutów obrazyart. 4 k.p.k.iart. 7 k.p.k.poprzez „niedostateczne uwzględnienie wyjaśnień oskarżonych, a także zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego” oraz błędu w ustaleniach faktycznych poprzez przyjęcie, że oskarżonyD. L.„działał w porozumieniu z pozostałymi oskarżonymi”. Tak lakoniczne sformułowania skargi uniemożliwiły sądowi odwoławczemu konkretne odniesienie się do nich, a za wystarczające uznano stwierdzenia, że – jak wskazano na wstępie niniejszych rozważań – Sąd I instancji nie dopuścił się obrazy zasady swobodnej oceny dowodów zart. 7 k.p.k.; nie obraził również przepisuart. 4 k.p.k.; w zakresie natomiast działania oskarżonegoD. L. (1)wspólnie i w porozumieniu z pozostałymi oskarżonymi sąd odwoławczy także w pełni zaakceptował stanowisko Sądu I instancji, nie znajdując żadnych podstaw do jego zakwestionowania.
Reasumując powyższe, w ocenie sądu odwoławczego Sąd I instancji prawidłowo zakwalifikował czyn oskarżonych przypisany im w ust. IV zaskarżonego wyroku jako przestępstwo zart. 189 § 3 k.k.iart. 158 § 1 k.k.iart. 191 § 1 k.k.w zw. zart. 11 § 2 k.k., a zarzuty wniesionych apelacji oparte na 1., 2. lub 3. względnej podstawie odwoławczej nie zasługiwały na uwzględnienie.
2. zarzuty dotyczące uchybienia przepisowiart. 46 § 1 k.k.(ust. VII. zaskarżonego wyroku) :
Wszystkie apelacje obrońców oskarżonych niezasadnie kwestionowały również zasądzenie na rzecz pokrzywdzonychD. K. (2)iM. K. (1)zadośćuczynienia, podnosząc zarzuty co do jego wysokości lub co do zasady jego zasądzenia.
W ocenie sądu odwoławczego Sąd I instancji prawidłowo zastosował wobec oskarżonych przepisart. 46 § 1 k.k.i zasądził na rzecz pokrzywdzonych stosowne kwoty tytułem zadośćuczynienia za doznane przez nich krzywdy powstałe w wyniku przestępstw popełnionych na ich szkodę przez oskarżonych, trafnie wskazując przy tym okoliczności mające wpływ na wysokość zadośćuczynienia w odniesieniu do każdego z pokrzywdzonych. Słusznie nadto zastosował Sąd Okręgowy w tym zakresie zasadę odpowiedzialności solidarnej wszystkich oskarżonych.

a
zagadnienie wysokości zasądzonych kwot zadośćuczynienia :

Nie zasługiwały na uwzględnienie apelacje wszystkich obrońców oskarżonych zarzucające nadmierną wysokość kwot zadośćuczynienia. W ocenie sądu odwoławczego Sąd I instancji w sposób właściwy oznaczył powyższe kwoty, a apelacje nie dostarczyły żadnych rzeczowych argumentów, które mogłyby to stanowisko skutecznie podważyć.
W odniesieniu do apelacji obrońcy oskarżonegoD. K. (1)–adw. M. C., obrońcy oskarżonegoM. B. (1)i obrońcy oskarżonegoD. L. (1)stwierdzić należało, że Sąd Okręgowy miał na uwadze kwoty dotychczas wpłacone przez oskarżonychM. B. (1),D. L. (1)iD. K. (1)na rzecz pokrzywdzonegoD. K.(str.61 pisemnych motywów zaskarżonego wyroku), a zatem kwota zadośćuczynienia zasądzona na rzecz tego pokrzywdzonego zaskarżonym wyrokiem uwzględnia powyższe.
Odnośnie do wysokości zasądzonych kwot stwierdzić również należało, że – wbrew poglądowi apelacji obrońców oskarżonegoD. K. (1), obrońcy oskarżonegoS. P. (1), obrońcy oskarżonegoM. B. (1)i obrońcy oskarżonegoD. L. (1)(który jednakże nie zechciał uzasadnić przedmiotowego zarzutu, błędnie zresztą wnioskując o zmianę w ust. VI, zamiast w ust. VII wyroku) – Sąd Okręgowy trafnie wziął pod uwagę i uwzględnił w tym zakresie cierpienia fizyczne i krzywdy moralne doznane przez pokrzywdzonych, a apelacje nie przedstawiły żadnych racjonalnych argumentów mogących kwestionować rozumowanie zaskarżonego wyroku. Argumentem takim nie jest na pewno okoliczność tycząca sytuacji majątkowej oskarżonych, podnoszona w apelacjach obrońców oskarżonychD. K. (1)iS. P. (1). W świetle ugruntowanego i akceptowanego przez sąd odwoławczy orzecznictwa sądów powszechnych i Sądu Najwyższego, sytuacja majątkowa oskarżonych pozostaje bez wpływu na zasądzenie zadośćuczynienia oraz na jego wysokość. Miarkowanie wysokości zadośćuczynienia sytuacją majątkową sprawców byłoby bowiem sprzeczne z istotą tej instytucji prawa karnego mającej jednak charakter cywilnoprawny, do której zastosowanie znajdują przepisyart. 444. 445 i 448 k.c.niedające podstaw do uznania, aby sytuacja majątkowa podmiotu zobowiązanego (lub uprawnionego) mogła być przesłanką ograniczającą wysokość zadośćuczynienia, które winno być przyznane w odpowiedniej wysokości determinowanej jedynie charakterem i rozmiarem krzywd doznanych przez pokrzywdzonego (zob. np. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 10.10.2013 r. VKK 130/13; wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 9.05.2002 r. II AKa 98/02, KZS 2002/6/13 ; wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 8.11.2012 r. II AKa 192/12).
W świetle powyższych zasad kształtowania wysokości zadośćuczynienia nie zasługiwał również na uwzględnienie zarzut apelacji obrońcy oskarżonegoS. P. (1)„nierozważenia realności wypłat, w sytuacji założonego długotrwałego pobytuS. P. (1)w zakładzie karnym, co wyklucza skutki odszkodowawcze jakie założył Sąd Okręgowy”. W ustosunkowaniu się do kolejnego zarzutu tej apelacji, jakoby „przyznane obu pokrzywdzonym” kwoty tytułem zadośćuczynienia nie były „odpowiednie” w rozumieniu przepisuart. 445 § 1 k.c.„co do doznanych przez nich obrażeń” przypomnieć należało, że zadośćuczynienie zasądzono na rzecz pokrzywdzonych nie tylko z powodu doznanych przez nich „obrażeń”, w tym nie tylko z powodu akcentowanej w uzasadnieniu skargi okoliczności złamania nosa z przemieszczeniem, o czym przekonuje lektura pisemnych motywów zaskarżonego wyroku, a co autor apelacji przemilczał. Z uwagi na powyższe niezasadne było również powoływanie się w omawianej apelacji na „praktykę cywilistyczną” i odnoszenie zasądzonych w niniejszej sprawie kwot zadośćuczynienia do kwot zasądzanych w sprawach cywilnych „za zdarzenia niosące skutki poważnego wypadku drogowego, z połamaniem rąk czy nóg”. Nie sposób racjonalnie dociec, z jakich powodów autor omawianej skargi odwoławczej podniósł w uzasadnieniu przedmiotowego zarzutu, iż oskarżonyS. P.„nie zapłacił nic” pokrzywdzonemuD. K.„w trakcie procesu. Brak tych pieniędzy ma swoje odbicie w zeznaniachK.”. Kwestii tej nie zechciał apelujący uzasadnić, co uniemożliwiło sądowi odwoławczemu właściwe odniesienie się do tego rodzaju sformułowania, a za wystarczające uznać należało stwierdzenie, że nie jest rzeczą Sądu II instancji domyślanie się intencji skarżącego, będącego podmiotem kwalifikowanym, ale kontrola zaskarżonego wyroku, w tym także w oparciu o rzeczowo sformułowane i uargumentowane zarzuty stron. W ten sam sposób ocenić należało opisanie w uzasadnieniu przedmiotowego zarzutu okoliczności dotyczących przyjęcia przezD. K.kwot pieniężnych od innych oskarżonych i złożenia wniosku zart. 46 § 1 k.k.Podkreślenia wymagało zatem w tym miejscu, że ani Sąd I instancji ani sąd odwoławczy nie stwierdziły, by opisane wyżej okoliczności miały lub mogły mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia.
W ustosunkowaniu się do zarzutu apelacji obrońcy oskarżonegoM. B. (1)opartego na 4. względnej podstawie odwoławczej stwierdzić należało, że niezasadnie odwołał się apelujący do przepisuart. 56 k.k., konstatując, że „orzekanie o środkach karnych rządzi się tymi samymi zasadami, co orzekanie kar” oraz że „górną granicę zadośćuczynienia winien wyrażać stopień winy oskarżonego” (ostatnią kwestię podniesiono również w apelacji obrońcy oskarżonegoD. K. (1)–adw. M. K., gdzie stwierdzono, iż przy określaniu wysokości zadośćuczynienia należy uwzględniać stopień winy oskarżonego). Przypomnieć zatem należało, iż w przepisieart. 56 k.k.ustawodawca uczynił zastrzeżenie, że przepisyart. 53, 54 § 1 oraz art. 55 k.k.stosuje się „odpowiednio” do orzekania innych środków przewidzianych w tym kodeksie, co oznacza, że w niektórych przypadkach zachodzi konieczność ich niestosowania, w szczególności, kiedy z natury samego środka wynikać będzie jego cywilnoprawny charakter (zob.: S. Żółtek, M. Królikowski (w:) M. Królikowski, R. Zawłocki, Komentarz do Kodeksu karnego, Część Ogólna, Tom II, Warszawa 2011, s. 329). Jeszcze raz w tym miejscu podkreślić zatem należało, że obowiązek naprawienia szkody niemajątkowej w formie zadośćuczynienia za wyrządzoną krzywdę określają przepisyart. 444, 445 i 448 k.c., które nie przewidują limitowania górnej granicy zadośćuczynienia stopniem winy sprawcy. Odnotować również warto, że sam apelujący obrońca oskarżonegoM. B. (1)przyznał w omawianej skardze cywilnoprawny charakter środka zart. 46 § 1 k.k.oraz trafnie wskazał pozostałe okoliczności mające wpływ na wysokość zasądzonego zadośćuczynienia, uwzględnione zresztą w sposób prawidłowy przez Sąd I instancji. Z podanych przyczyn zarzut rażącej niewspółmierności orzeczonego środka karnego okazał się niezasadny.
W związku z kolei z apelacjami obrońców oskarżonegoD. K. (1)– poza wyżej przedstawionymi uwagami – dodać należało, że kwoty zadośćuczynienia zasądzonego zarówno na rzeczD. K., jak na rzeczM. K.uwzględniają nie tylko okoliczności podniesione w tych skargach odwoławczych, ale nadto inne, relewantne dla przedmiotowego środka (takie jak : wiek, upokorzenie, niepokój o syna i niepewność co do jego losu – w przypadku krzywdyM. K.oraz ból fizyczny, lęk, upokorzenie – w przypadku krzywdyD. K.), które Sąd Okręgowy prawidłowo uwzględnił, a które powodują, że – wbrew stanowisku apelacji, pomijających ich występowanie – nie sposób uznać zasądzonego zadośćuczynienia co do obu pokrzywdzonych za „rażąco wysokie”. W odniesieniu do apelacjiadw. M. K.dodać nadto należało, że okoliczność przeproszenia pokrzywdzonegoD. K.przez oskarżonegoD. K. (1)o tyle nie może być przeceniana, iż pokrzywdzony ten – jak wynika z protokołu rozprawy głównej z dnia 7 stycznia 2014 roku nie wybaczył oskarżonym, a „Przeproszenie pokrzywdzonego wtedy ma istotne znaczenie, gdy zostanie przyjęte, to jest gdy ofiara wybaczy sprawcy swej krzywdy” (zob. wyrok tut. Sądu Apelacyjnego z dnia 16.08.2001 r. II AKa 162/01, KZS 2001/9/14). Tę samą uwagę odnieść należało do apelacji obrońcy oskarżonegoM. B. (1)w zakresie, w jakim podkreślała fakt przeproszenia pokrzywdzonego.
Wbrew twierdzeniom obrońcy oskarżonegoD. K. (1)–adw. M. K.Sąd Okręgowy przy orzekaniu przedmiotowego środka karnego prawidłowo dał prymat funkcji kompensacyjnej, czego wyrazem są pisemne motywy zaskarżonego wyroku (w szczególności str. 62). Bez znaczenia dla zaskarżonego rozstrzygnięcia pozostawało przywołane w apelacji tego obrońcy orzeczenie Sądu Najwyższego sygn. I PK 47/05, skoro Sąd Okręgowy przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia nie kierował się procentem uszczerbku na zdrowiu pokrzywdzonych. Z kolei cytowany przedmiotową apelacją wyrok Sądu Najwyższego sygn. II CK 531/03 realizuje linię orzeczniczą uwzględnioną w pełni przez Sąd I instancji, zaś przywołany wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi sygn. I ACa 178/10 potwierdza – wbrew stanowisku apelującego – że stan majątkowy sprawcy nie jest brany pod uwagę przy orzekaniu o zadośćuczynieniu.
Wobec braku uzasadnienia skargi apelacyjnej obrońcy oskarżonegoD. L. (1)w zakresie lakonicznie sformułowanego zarzutu „rażącej niewspółmierności zasądzonych kwot zadośćuczynienia na rzecz pokrzywdzonych”, a w konsekwencji – wobec braku argumentacji wymagającej odniesienia się do niej przez sąd odwoławczy, za wystarczające uznać należało stwierdzenie, że zarzut ten był niezasadny z przyczyn przedstawionych wyżej, w tym – w ramach ustosunkowania się do pozostałych apelacji.
b. solidarne zasądzenie zadośćuczynienia :
Zasądzenie na rzecz pokrzywdzonych stosownych kwot tytułem zadośćuczynienia na zasadzie solidarności kwestionowała apelacja obrońcy oskarżonegoD. K. (1)–adw. M. K..
W ustosunkowaniu się do argumentów tej skargi odwoławczej stwierdzić na wstępie należało, iż Sąd odwoławczy podzielił stanowisko zawarte w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 13 grudnia 2000 r., sygn. akt II KZP 40/00 (OSNKW 2001, Nr 1 - 2, poz. 2),w którym wyrażono na gruncieart. 46 § 1 k.k.akceptację dla orzeczenia środka karnego przewidzianego w tym przepisie w postaci solidarnego zobowiązania współsprawców przestępstwa do naprawienia szkody w całości albo w części. Odnotowania w tym miejscu wymagało, że stanowisko powyższe reprezentują w ostatnich latach także inne sądy apelacyjne (vide: np. wyroki : Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 8.08.2013 r. II AKa 115/13, Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie z dnia 30.04.2013 r. II AKa 26/13 oraz z dnia 14.02.2013 r. II AKa 118/12, Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 14.03.2013 r. II AKa 242/12, Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 13.03.2013 r. II AKa 52/13 oraz z dnia 1.03.2013 r. II AKa 37/13, Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 17.05.2012 r. II AKa 150/12 oraz z dnia 17.05.2012 r. II AKa 150/12), co pozwala na uznanie występowania ugruntowanej linii orzecznictwa w tym zakresie.
Argumenty omawianej apelacji nie były natomiast tego rodzaju, by skutecznie podważyć zastosowaną przez Sąd I instancji, a zgodną z wyżej przedstawioną linią orzeczniczą, zasadę solidarnego zasądzenia zadośćuczynienia od działających wspólnie i w porozumieniu oskarżonych. Kwestionując przedmiotowe rozstrzygnięcie apelujący odwoływał się bowiem w tym zakresie jedynie do poglądów doktryny, wyrażanych nadto niejednokrotnie na tle poprzedniego stanu prawnego i akcentujących zasadę indywidualizacji kary przy jednoczesnym marginalizowaniu potrzeby uwzględnienia prawnie chronionych interesów pokrzywdzonego, których najbardziej właściwym zabezpieczeniem w przypadku współsprawstwa jest nałożenie solidarnego obowiązku naprawienia szkody (majątkowej lub niemajątkowej). Przypomnieć nadto w tym miejscu należało, że w przywołanym przez autora skargi piśmiennictwie nie uwzględniano celu wprowadzenia przez ustawodawcę nieznanejKodeksowi karnemu z 1969 rokuinstytucji uregulowanej wart. 46 § 1 k.k., którym było zwiększenie ochrony interesów pokrzywdzonego w procesie karnym, a tym bardziej nie uwzględniano dalszego rozszerzenia tej ochrony przez dokonanie z dniem 8 czerwca 2010 roku nowelizacji wskazanego przepisu oraz nie rozważano w kontekście powyższego (czyli zapewnienia w jak najwyższym stopniu ochrony interesów pokrzywdzonego) sytuacji współsprawstwa przy braku możliwości ustalenia stopnia przyczynienia się poszczególnych współsprawców do powstania szkody. Nie ulega wątpliwości, że poprzez instytucję zart. 46 § 1 k.k., mającą na celu ułatwienie i przyspieszenie naprawienia przez sprawców wyrządzonej przestępstwem szkody ustawodawca miał na uwadze uchronienie pokrzywdzonego od dochodzenia roszczeń w procesie cywilnym (vide: uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 13 grudnia 2000 r., sygn. akt II KZP 40/00). Nie ulega również wątpliwości, że z uwagi na dobro pokrzywdzonego celowe jest nałożenie na współsprawców przestępstwa właśnie solidarnego obowiązku naprawienia szkody, gdyż inne postąpienie narażałoby pokrzywdzonego na nieuzyskanie wyrównania szkody w pełnej wysokości. Zasadne jest przy tym obciążenie oskarżonych działających we współsprawstwie ewentualnym wytaczaniem powództw regresowych w wypadku naprawienia szkody przez któregokolwiek z nich.
W odniesieniu do zarzutu podnoszącego naruszenie zasady indywidualizacji kary stwierdzić należało, że był on o tyle niezasadny, iż przestępcze zachowania oskarżonych wobec pokrzywdzonych wzajemnie się uzupełniały, oskarżeni działali wspólnie i w porozumieniu, dążyli do osiągnięcia tego samego celu, stopień ich winy był taki sam, co trafnie ustalił Sąd Okręgowy, a jednocześnie nie sposób było ustalić stopnia przyczynienia się każdego z nich do powstania krzywdy po stronie pokrzywdzonych. Wobec powyższego odpowiedzialność karna oskarżonych winna być taka sama, a to przemawiało za nałożeniem solidarnego obowiązku naprawienia krzywdy w drodze zadośćuczynienia. Twierdzenia autora apelacji o wystąpieniu okoliczności umniejszających winę oskarżonegoD. K. (1)były natomiast – jak wyżej przedstawiono – nieuzasadnione.
3. zarzuty dotyczące czynu zart. 191 § 1 k.k.(ust. III. zaskarżonego wyroku) :
Zarzuty w tym zakresie formułowały w oparciu o 3. względną podstawę odwoławczą apelacje obrońców oskarżonegoD. K. (1)oraz apelacja obrońcy oskarżonegoM. B. (1), a w oparciu o 4. względną podstawę odwoławczą – apelacje obrońców oskarżonychS. P. (1)iD. L. (1)(te zarzuty ostatnio wymienionych apelacji zostaną omówione poniżej, w punkcie 5. niniejszego uzasadnienia).
W odniesieniu do apelacji zarzucających mający wpływ na treść wyroku błąd ustaleń faktycznych przypomnieć przede wszystkim należało, że zgodnie z ugruntowaną linią orzecznictwa sądów zarzut błędu w ustaleniach faktycznych, skutkujący wpływem na treść rozstrzygnięcia jest trafny wówczas, gdy zasadność ocen i wniosków wyprowadzonych przez sąd orzekający nie odpowiada prawidłowości logicznego rozumowania oraz gdy błąd ten mógł mieć wpływ na treść orzeczenia (czego w apelacjachadw. M. K.i obrońcy oskarżonegoM. B. (1)nota bene nie podniesiono). Zarzut w zakresie błędu w ustaleniach faktycznych nie może się przy tym sprowadzać do samego tylko zakwestionowania stanowiska sądu I instancji czy też do samej tylko, nieuzasadnionej właściwą oceną dowodów polemiki z ustaleniami sądu, lecz powinien wskazywać nieprawidłowości w rozumowaniu sądu odnośnie do oceny okoliczności sprawy. Sama możliwość przeciwstawienia ustaleniom sądu odmiennego poglądu, jak uczynili to autorzy przedmiotowych apelacji, nie może natomiast prowadzić do wniosku o dokonaniu przez sąd błędu w ustaleniach faktycznych. Stanowisko przedstawione w tych skargach odwoławczych ocenić należało zatem jako w istocie odmienny pogląd ich autorów co do okoliczności ujawnionych w toku przewodu sądowego i możliwych do wyciągnięcia z nich wniosków.
W odniesieniu do zarzutu apelacji obrońcy oskarżonegoD. K. (1)–adw. M. C., kwestionującego ustalenie Sądu I instancji, w myśl którego w chwili przedmiotowego czynu wszyscy oskarżeni stali przed pokrzywdzonymD. K.w rzędzie, gdyS. P.uderzył pokrzywdzonego, zmuszając go w ten sposób do wydania własnego portfela i podnoszącego występujące w tym zakresie – zdaniem obrońcy – „poważne wątpliwości” wynikające z wyjaśnień oskarżonych i zeznań wszystkich świadków, w tym pokrzywdzonego, stwierdził sąd odwoławczy przede wszystkim, iż tak sformułowany zarzut w istocie związany jest z niewłaściwą w ocenie apelującego oceną dowodów (art. 438 pkt 2 k.p.k.w zw. zart. 7 k.p.k.). Przypomnienia wymagało zatem w tym miejscu, że – jak odnotowano na wstępie niniejszych rozważań – Sąd Okręgowy zapoznał się ze wszystkimi dowodami, jakie strony mu przedstawiły, rozważył je wszystkie w ich całokształcie i wzajemnym powiązaniu oraz dokonał wyboru, którym z nich daje wiarę i z jakiego powodu, a zatem stanowisko zaskarżonego wyroku także i w omawianej części pozostawało pod ochroną przepisuart. 7 k.p.k.Nie mógł zatem odnieść zamierzonego skutku zarzut skonstruowany na wybiórczym przywoływaniu materiału dowodowego, skoro obowiązkiem sądu orzekającego była analiza całokształtu dowodów, także w ich wzajemnym logicznym powiązaniu.
Nieprawdziwie wskazał apelujący, że ustaleniom o współsprawstwie oskarżonegoD. K. (1)przeciwstawiają się zarówno wyjaśnienia tego oskarżonego, jak i wyjaśnienia pozostałych oskarżonych. Odnośnie do wyjaśnień oskarżonegoD. K. (1)przypomnienia wymagało, iż oskarżony ten nie wyjaśnił – jak podano w skardze odwoławczej – że „był on na podwórku z dala odS. P. (1)i pokrzywdzonego”, ale wyjaśnił na rozprawie, że znajdował się w tym czasie w odległości 2-3 metrów od nich i widział „oddanie” portfela „gdy stali na jezdni”, co korelowało z wyjaśnieniami oskarżonychS. P. (1),M. B. (1)iD. L. (1), wyjaśniających, iż wszyscy znajdowali się wówczas w pobliżu pokrzywdzonegoD. K.oraz z zeznaniami tego pokrzywdzonego. Nie było nadto prawdziwe kolejne twierdzenie apelującego, iż „opis zdarzenia wynika jedynie z pierwszych wyjaśnieńS. P. (1)(k. 14 uzasadnienia)”. Wszak wówczas oskarżony nie opisał swojej roli w tym przestępstwie, ograniczając się do wskazania, że wszyscy oskarżeni stali wówczas w rzędzie i obciążając oskarżonegoD. L. (1)nagannym zachowaniem się wobec pokrzywdzonego, a przecież ustalenia Sądu I instancji w zakresie przebiegu zdarzenia były inne. Wobec powyższego – wbrew skardze odwoławczej – oskarżony ten nie mógł podczas kolejnych przesłuchań „nie potwierdzić” przebiegu zdarzenia. Przypomnieć obrońcy w tym miejscu wypadało, że wyjaśnienia (co do swej roli w zajściu) zgodne z ustaleniami Sądu Okręgowego oskarżonyS. P.złożył dopiero na rozprawie, nie wskazując jednak w taki sposób, jak chciał tego apelujący, o nieuczestniczeniu w zdarzeniu pozostałych oskarżonych. Podniesiona w apelacji okoliczność, że pozostali oskarżeni nie wskazywali „opisu przebiegu zdarzenia przyjętego przez Sąd” była o tyle nietrafna, że – jak wynika z pisemnych motywów zaskarżonego wyroku – Sąd Okręgowy oparł ustalenia faktyczne na ich wyjaśnieniach jedynie częściowo. Akcentowana nadto w omawianej skardze odwoławczej w oparciu o wyjaśnienia oskarżonegoD. K. (1)okoliczność podniesienia przez tego oskarżonego portfela pokrzywdzonego z ziemi i położenia go przy oknie (gdzie następnie został znaleziony przezśw. A. D.) nie miała żadnego znaczenia dla ustaleń co do sprawstwa i winyD. K. (1). Nie sposób przy tym przyjmować za apelującym, że oskarżony „znalazł” ten portfel, skoro – jak wynika z przywołanych wyżej jego wyjaśnień – widział on wydanie owego portfela. Nie ulega również wątpliwości – w świetle wyjaśnień tego oskarżonego – że wiedział on, iż jadą do pokrzywdzonego „po pieniądze”, uczestniczył w naruszeniu miru domowego pokrzywdzonych, gdy „stali na jezdni” słyszał żądanie oskarżonegoS. P. (1)wydania portfela skierowane do pokrzywdzonego oraz widział dwukrotne uderzenie pokrzywdzonego w twarz przez tegoż oskarżonego. Nie zasługiwało przy tym na uwzględnienie twierdzenie apelacji, że oskarżonyD. K.„nie miał wpływu na przedmiotowe zdarzenie”. Wszak – jak trafnie ustalił Sąd Okręgowy – działał on wspólnie i w porozumieniu z pozostałymi oskarżonymi, z takim samym zamiarem i celem działania, a przecież w ramach prawnej konstrukcji współsprawstwa nie jest konieczne osobiste wykonywanie czynności objętych znamionami przestępstwa, zaś wystarczające jest ustalenie akceptowania tych czynności wykonywanych przez innych współsprawców, świadomego traktowania ich jak własne – podejmowane wspólnymi siłami. W świetle powyższego, a przede wszystkim w świetle prawidłowych ustaleń Sądu I instancji, nie ulega wątpliwości, że oskarżonyD. K.dopuścił się przedmiotowego czynu, a zatem nie sposób zasadnie twierdzić – jak uczynił to autor apelacji – iż czyn ten był ekscesem oskarżonegoS. P. (1), zaś winę oskarżonegoD. K. (1)oparł Sąd Okręgowy „jedynie na domysłach”.
Lektura pisemnych motywów zaskarżonego wyroku oraz zeznań pokrzywdzonego przeczy również kolejnemu twierdzeniu apelującego, jakoby pokrzywdzonyD. K.„ani razu nie wskazał, iż w czasie wydawania portfela byli wokół niego obecni wszyscy oskarżeni, nie potrafiąc ich zidentyfikować” i nie opisał „co wówczas robili”. Odnośnie zaś do zarzutu, iż pokrzywdzony nie wskazał, czy obecność oskarżonych „powodowała na niego presję psychiczną” wystarczyło wskazać, że – jak zeznał chociażby na rozprawie – był „wystraszony” i przypomnieć, że wskutek działania oskarżonych wydał portfel.
Odnośnie do poczynionej „na marginesie” uwagi tej apelacji, iż Sąd I instancji nie wskazał w treści uzasadnienia, dlaczego przyjął „taki stan faktyczny a nie inny wynikający z wyjaśnień oskarżonych i dlaczego wyjaśnienia innych współoskarżonych w tym zakresie są niewiarygodne” stwierdzić należało – pomijając ogólnikowość cytowanego sformułowania w świetle niespójnych i niekonsekwentnych depozycji wszystkich oskarżonych – iż dowody stanowiące podstawę tych ustaleń Sąd Okręgowy wskazał na str. 5-6 pisemnego uzasadnienia zaskarżonego wyroku, a ocenę wyjaśnień oskarżonych jako niewiarygodnych m. in. na str. 49 tego uzasadnienia.
W ustosunkowaniu się do apelacji obrońcy oskarżonegoD. K. (1)–adw. M. K.stwierdzić należało przede wszystkim, że podnoszona w zarzucie okoliczność „zwrócenia” portfela nie dekompletowała znamion przypisanego oskarżonemu czynu. Pomijając, że owo „zwrócenie” nie nastąpiło do rąk pokrzywdzonego lecz polegać miało na podniesieniu portfela z ziemi i odłożeniu go na okno domu pokrzywdzonych (tak, by pokrzywdzonyD. K.mógł go odnaleźć – co zaakcentowano w apelacji), to przecież miało to miejsce już po krytycznym czynie. Przypomnieć w tym miejscu należało, że Sąd I instancji nie przypisał oskarżonym zarzucanego im aktem oskarżenia rozboju, w której to sytuacji zwrócenie pokrzywdzonemu przedmiotu zaboru mogłoby być rozważane jako dążenie do naprawienia szkody. W żaden też sposób opisane w apelacji zachowanie oskarżonego nie świadczyło o jego braku zamiaru popełnienia przedmiotowego czynu. Gdyby nie miał on takiego zamiaru, to wcześniej przeciwstawiłby się działaniom współoskarżonych. Nie uczynił tego jednak, gdyż – jak sam wyjaśnił – pojechali do pokrzywdzonego „po pieniądze”, a przedmiotowy czyn polegał przecież na zmuszeniu pokrzywdzonego przemocą do wydania portfela, w którym wszakże zwykle przechowuje się pieniądze.
Odnośnie do niewskazania przez Sąd I instancji faktów przemawiających za „uzgodnieniem” przez oskarżonych przedmiotowego czynu, przypomnieć warto, że konstrukcja współsprawstwa nie zawsze opiera się na wcześniejszym uzgodnieniu popełnienia przestępstwa, jak zdaje się to rozumieć apelujący. Dla ustalenia współsprawstwa wystarczające jest ustalenie porozumienia, podjętego chociażby w sposób dorozumiany w czasie wykonywania czynu wspólnymi siłami (str. 50 pisemnego uzasadnienia zaskarżonego wyroku). Oczywistym przeinaczeniem wywodów Sądu I instancji, w tym również co do współsprawstwa i oceny całokształtu materiału dowodowego, była z kolei konstatacja apelującego, jakoby Sąd ten uznał, że sam fakt „stania w rzędzie z innymi oskarżonymi” spowodował uznanie winy oskarżonego w zakresie czynu zart. 191 § 1 k.k.
Nie zasługiwała również na uwzględnienie apelacja obrońcy oskarżonegoM. B. (1)podnosząca zarzut błędu w ustaleniach faktycznych, polegającego na przyjęciu, iż oskarżony dopuścił się przedmiotowego czynu.
Lakoniczne uzasadnienie powyższego zarzutu, sprowadzające się do dwóch ogólnikowych zdań czyniło wystarczającym stwierdzenie, że odnośnie do porozumienia oskarżonych, realizacji przez oskarżonych (w tymM. B. (1)) znamion przestępstwa oraz wyjaśnień oskarżonych i świadków odesłać należy skarżącego do pisemnego uzasadnienia zaskarżonego wyroku i wskazać, że aktualność co do oskarżonegoM. B. (1)zachowują odpowiednio rozważania sądu odwoławczego przedstawione przy ustosunkowaniu się do apelacji obrońców oskarżonegoD. K. (1). Dodatkowo podkreślenia wymagał fakt, że oskarżonyM. B.przyznał się do popełnienia przedmiotowego przestępstwa.
4. zarzuty dotyczące czynu zart. 158 § 1 k.k.( ust. II zaskarżonego wyroku) :
Poza zarzutami opartymi na 4. względnej podstawie odwoławczej sformułowanymi w odniesieniu do tego rozstrzygnięcia zaskarżonego wyroku, tylko apelacja obrońcy oskarżonegoM. B. (1)podniosła dodatkowo zarzut błędu w ustaleniach faktycznych, polegający na przyjęciu sprawstwa oskarżonego mimo braku podstaw do tego w zgromadzonym materiale dowodowym..
Apelacja ta nie zasługiwała na uwzględnienie. Nieprawdziwy okazał się zarzut, jakoby zgromadzony materiał dowodowy nie dostarczył podstaw do uznania winy oskarżonegoM. B. (1)w zakresie przedmiotowego czynu. Przede wszystkim stwierdzić należało, że oskarżonyM. B.przyznał się do popełnienia tego czynu, słuchany w sprawie czterokrotnie. Nie ulega zatem wątpliwości, że był świadomy całokształtu zachowań podejmowanych wobec pokrzywdzonegoM. K.oraz że aktywne działania współoskarżonych traktował jak własne, a przestępstwo – jako popełnione wspólnymi siłami. Sam autor apelacji zasadnie stwierdził, powołując się na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29.06. 2006 r. V KK 391/05, iż współsprawstwo nie musi polegać na realizacji znamion czasownikowych danego czynu zabronionego, co miało miejsce w wypadku oskarżonegoM. B. (1), a zatem nietrafnie zarzucono w apelacji, iż Sąd Okręgowy nie ustalił, by oskarżony ten zadawał ciosy pokrzywdzonemuM. K., utrudniał mu ucieczkę itd. Przypomnieć także w tym miejscu należało odnoszące się do zarzutów apelacji orzeczenie tut. Sądu Apelacyjnego z dnia 12.10.2000 roku II AKa 169/00, KZS 2000/11/42, w myśl którego „Udziałem w pobiciu jest nie tylko zadawanie razów innym osobom, ale jest nim każda forma kierowanego wolą udziału w grupie napastniczej, bowiem obecność każdego jej uczestnika zwiększa przewagę napastników i przez to ułatwia im dokonanie pobicia, zadawanie razów, a wzmaga niebezpieczeństwo nastąpienia skutków w zdrowiu ofiar”.
Ogólnikowe powoływanie się w apelacji na orzecznictwo Sądu Najwyższego nieprzyjmujące współsprawstwa nie pozwoliło sądowi odwoławczemu na konkretne ustosunkowanie się do takiego postąpienia, a za wystarczające uznać należało stwierdzenie, że orzecznictwo to oparte zostało na zgoła odmiennych niż w niniejszej sprawie stanach faktycznych. W świetle ustaleń Sądu I instancji nieuprawniona była zatem konstatacja apelującego, że oskarżonyM. B.był jedynie obecny na miejscu zdarzenia, co wykluczało przyjęcie jego udziału w pobiciu pokrzywdzonegoM. K..
Wbrew twierdzeniom apelacji „przypadkowość” przedmiotowego przestępstwa oskarżonych, którzy pojechali do domu pokrzywdzonych z zamiarem „rozmówienia się” zD. K. (2)nie wyłączała przyjęcia zamiaru oskarżonych pobiciaM. K. (1). Dla przyjęcia tego zamiaru nie było również konieczne wcześniejsze „uzgodnienie” czy „porozumienie się” zM. B.co do popełnienia owego przestępstwa, gdyż – jak już stwierdzono wyżej – dla przyjęcia współsprawstwa nie jest konieczne ustalenie uprzedniej zmowy, a wystarcza zmowa dorozumiana, podjęta w trakcie wykonywania przedmiotowego czynu.
Odnośnie do podnoszonego w apelacji braku znamienia „narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo nastąpienia skutków wymienionych wart. 156 § 1 k.k.lub wart. 157 § 1 k.k.” przypomnieć przede wszystkim należało, że Sąd I instancji nie przypisał oskarżonym działania w postaci narażeniaM. K. (1)na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo nastąpienia skutku wymienionego wart. 156 § 1 k.k., a zatem akcentowanie powyższego w apelacji było nieuzasadnione. Nie ulega natomiast wątpliwości, że – zgodnie z ustaleniem Sądu Okręgowego – pokrzywdzonyM. K. (1)narażony został wskutek pobicia na wystąpienie co najmniej skutku zart. 157 § 1 k.k., a to z uwagi na umiejscowienie ciosów, ich liczbę i siłę oraz stwierdzone jako ich skutek obrażenia ciała pokrzywdzonego, przy uwzględnieniu nadto wiekuM. K. (1), czego oskarżeni mieli świadomość.
5. zarzuty dotyczące przestępstwa zart. 282 k.k.(ust. V. zaskarżonego wyroku) :
Poza zarzutami opartymi na 4. względnej podstawie odwoławczej sformułowanymi w odniesieniu do tego rozstrzygnięcia zaskarżonego wyroku, tylko apelacja obrońcy oskarżonegoS. P. (1)podniosła dodatkowo zarzut błędu w ustaleniach faktycznych poprzez wadliwe, naruszająceart. 7 k.p.k.ocenienie wyjaśnieńS. P. (1), iż przyjęcie przez niego kwoty 100 złotych odD. K. (2)było rekompensatą za nieobecność tegoż w pracy oraz zarzut obrazyart. 424 § 1 k.p.k.przez nierozstrzygnięcie kwestii 4-dniowej nieobecności w pracyD. K. (2)przed datą 30.03.2013 roku. Apelacja nie wskazała wpływu zarzuconych uchybień na treść orzeczenia.
W odniesieniu do tak sformułowanych zarzutów stwierdzić przede wszystkim należało, że w ocenie sądu odwoławczego Sąd Okręgowy prawidłowo ustalił stan faktyczny w zakresie omawianego przestępstwa w oparciu wyjaśnienia oskarżonegoM. B. (1), zeznania pokrzywdzonego i częściowo tylko wyjaśnienia oskarżonegoS. P. (1)(str. 2-3 pisemnego uzasadnienia zaskarżonego wyroku). Jednocześnie Sąd I instancji logicznie wskazał, z jakich powodów wyjaśnienia oskarżonegoS. P. (1)o dobrowolnym przekazaniu mu 100 zł przezD. K. (2)uznał za niewiarygodne (str. 38-39 pisemnych motywów zaskarżonego wyroku). Wybiórcze i pomijające całokształt materiału dowodowego odwoływanie się w apelacji do wyjaśnień oskarżonegoS. P. (1), które uznane zostały przez Sąd Okręgowy za niewiarygodne oraz niewskazanie konkretnego uchybienia zasadzie swobodnej oceny dowodów, nie mogło przynieść skutku zamierzonego skargą odwoławczą.
Niezasadny był też zarzut obrazyart. 424§ 1 pkt 1 k.p.k., skoro – jak trafnie ustalił Sąd Okręgowy na podstawie zeznańM. G.iC. P.– oskarżonym wypłacano wynagrodzenie za „dniówki”, a nie za konkretnie wykonaną pracę i co prawda mogli mieć więcej pracy w przypadku nieobecności któregokolwiek z nich, w tymD. K., ale przecież okoliczność ta nie uprawniała do jakichkolwiek żądań finansowych ze strony pozostałych, w tym oskarżonychS. P. (1)iM. B. (1)pod adresem nieobecnego, a na pewno nie stwarzała podstaw do stwierdzenia należnej oskarżonym wierzytelności i nie legalizowała przestępczego zachowania oskarżonegoS. P. (1), jak zdaje się to uznawać skarżący, wnosząc o uniewinnienie tegoż oskarżonego od popełnienia przypisanego mu czynu. Zarzut apelacji pozostawał zatem bez wpływu na przyjęcie popełnienia przez oskarżonego przestępstwa zart. 282 k.k.
Z podanych przyczyn przedmiotowa skarga apelacyjna także i w tym zakresie nie zasługiwała na uwzględnienie.
6. zarzuty dotyczące wymiaru jednostkowych kar pozbawienia wolności i kar łącznych :
Zarzuty te, oparte zasadniczo na 4. względnej podstawie odwoławczej, a dodatkowo na 1. względnej podstawie odwoławczej w apelacji obrońcy oskarżonegoD. L. (1), zawarte we wszystkich wniesionych przez obrońców oskarżonych skargach odwoławczych nie zasługiwały na uwzględnienie. Jak stwierdził sąd odwoławczy na wstępie rozważań niniejszego uzasadnienia, orzeczone wobec oskarżonych kary z pewnością nie przekraczają stopnia ich winy oraz należycie uwzględniają okoliczności przestępstw, osobowość oskarżonych, a nadto zasady i cele kary określone przepisamirozdziału VI kk. Brak było również podstaw do zmiany orzeczonych wobec oskarżonych kar łącznych.
W odniesieniu do apelacji obrońcy oskarżonegoD. K. (1)–adw. M. C., negującej wysokość orzeczonej wobec tego oskarżonego kary łącznej pozbawienia wolności z uwagi na błędną kwalifikację prawną czynu z ust. IV i błędne przypisanie czynu z ust. III. zaskarżonego wyroku stwierdzić jedynie należało, że wobec nieuwzględnienia odnośnych zarzutów tej apelacji, niezasadny był – podniesiony jedynie w ich konsekwencji – zarzut rażącej niewspółmierności kary łącznej pozbawienia wolności orzeczonej wobec oskarżonegoD. K. (1). Przypomnienia wymagało nadto w tym miejscu, że kara ta orzeczona została w dolnej granicy jej wymiaru, przy zastosowaniu zasady całkowitej absorpcji, a więc – w sposób najbardziej korzystny dla oskarżonego. Z uwagi na wysokość tej kary nie zachodziła przy tym postulowana w apelacji możliwość warunkowego zawieszenia jej wykonania.
Te same uwagi odnieść należało do apelacji obrońcy oskarżonegoD. K. (1)–adw. M. K., zarzucającej „w konsekwencji” zarzutów tyczących ust. IV. zaskarżonego wyroku rażącą niewspółmierność wymierzonej tam kary jednostkowej i kary łącznej pozbawienia wolności oraz dodającej w uzasadnieniu, że rażąca niewspółmierność kary związana jest nadto z zarzutem dotyczącym ust. III. zaskarżonego wyroku i wnioskiem o uniewinnienie oskarżonego od popełnienia przypisanego mu tamże przestępstwa.
Odnosząc się do tak sformułowanych zarzutów apelacji obu obrońców oskarżonegoD. K. (1)przypomnieć nadto należało, że zbędne jest podnoszenie zarzutów z kolejnych względnych podstaw odwoławczych, a wystarcza wskazanie pierwotnego, gdyż jego uwzględnienie powoduje uwzględnienie pozostałych i przeciwnie : oddalenie zarzutu pierwotnego skutkuje pominięciem rozważań odnośnie do zarzutów wtórnych (vide : wyrok tut. Sądu Apelacyjnego z dnia 11.02.1999 r. II AKa 18/99, KZS 1999/3/25).
W ustosunkowaniu się do apelacji obrońcy oskarżonegoS. P. (1)odnotować przede wszystkim należało brak wewnętrznej korelacji wskazanego zakresu zaskarżenia, zarzutów i wniosku co do ust. V. zaskarżonego wyroku. Pomijając powyższe, argumenty tej apelacji także nie zasługiwały na uwzględnienie, skoro kary jednostkowe za poszczególne przestępstwa wymierzono oskarżonemuS. P. (1)w dolnych granicach ustawowych zagrożeń lub w granicach nie wyższych niż połowa ustawowej sankcji, a karę łączną pozbawienia wolności – orzeczono na zasadzie pełnej absorpcji. Odnosząc się do permanentnie i na różny sposób powtarzanej w zarzutach tej apelacji okoliczności pozytywnej postawy oskarżonegoS. P. (1)względem pokrzywdzonegoD. K.w początkowym etapie ich znajomości powtórzyć należało za Sądem Okręgowym, iż okoliczność ta nie stanowiła żadnego usprawiedliwienia dla przestępstw popełnionych przez tego oskarżonego na szkodęD. K.oraz – co apelacja pominęła – na szkodęM. K..
Wbrew twierdzeniom autora tej skargi odwoławczej wymierzone oskarżonemuS. P. (1)kary jednostkowe za przestępstwa z ust. I., II. i III. zaskarżonego wyroku nie są rażąco niewspółmiernie surowe w rozumieniuart. 438 pkt 4 k.p.k.Pomijając, że w uzasadnieniu omawianej tezy odwołał się apelujący jedynie do okoliczności, iż „kary wymierzone za te czyny odbiegają od stosowanych w sprawach zbliżonych, czy podobnych, i są rażąco surowe”, co jest uzasadnieniem oczywiście nietrafnym, przypomnieć należało, że dla uznania zarzutu z 4. podstawy odwoławczej za zasadny nie wystarczy zarzucić gołosłownie, że oskarżonemu wymierzono kary „rażąco surowe”. Niezbędne jest bowiem wykazanie niewspółmierności kary do przypisanego czynu oraz rażącego charakteru owej niewspółmierności, czego autor apelacji nie uczynił (vide : np. wyrok tut. Sądu Apelacyjnego z dnia 28.10.2011 r. II AKa 216/11, KZS 2011/11/57). Niezależnie od powyższego braku apelacji stwierdzić nadto należało, że „Rażąca niewspółmierność kary występuje wtedy, gdy kara orzeczona nie uwzględnia w należyty sposób stopnia społecznej szkodliwości przypisywanego czynu oraz nie realizuje wystarczająco celu kary, ze szczególnym uwzględnieniem celów zapobiegawczych i wychowawczych. Pojęcie niewspółmierności rażącej oznacza znaczną, wyraźną i oczywistą, a więc niedającą się zaakceptować dysproporcję między karą wymierzoną a karą sprawiedliwą (zasłużoną). Przesłanka rażącej niewspółmierności kary jest spełniona tylko wtedy, gdy na podstawie ustalonych okoliczności sprawy, które powinny mieć decydujące znaczenie dla wymiaru kary, można przyjąć, iż zachodzi wyraźna różnica między karą wymierzoną a karą, która powinna zostać wymierzona w wyniku prawidłowego zastosowania dyrektyw wymiaru kary oraz zasad ukształtowanych przez orzecznictwo” (vide : wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22.10. 2007 roku SNO 75/07). W ocenie sądu odwoławczego w zaskarżonym wyroku przy wymiarze kar oskarżonemuS. P. (1)(jak i pozostałym oskarżonym) w należyty sposób uwzględniono stopień społecznej szkodliwości poszczególnych czynów, stopień winy oraz zasady i cele wymiaru kary. Uwzględniono również okoliczności łagodzące zaistniałe wobec tego oskarżonego.
Wobec powyższego brak było podstaw do uwzględnienia wniosków apelacji obrońcy oskarżonego także co do kary łącznej i zastosowania warunkowego zawieszenia jej wykonania.
Jako niezasadną uznano również apelację obrońcy oskarżonegoM. B. (1), podnoszącą „z ostrożności procesowej” zarzut oparty na przepisieart. 438 pkt 4 k.p.k.co do kar wymierzonych temu oskarżonemu w ust. I. do V. zaskarżonego wyroku oraz w konsekwencji – kary łącznej pozbawienia wolności.
W ustosunkowaniu się do zarzutu tej skargi odwoławczej stwierdzić należało przede wszystkim, że aktualne pozostają wyżej przedstawione oceny co do trafności kar jednostkowych oraz kary łącznej, wymierzonych także oskarżonemuM. B. (1). Podkreślane w apelacji okoliczności łagodzące, wzięte pod uwagę przez Sąd I instancji, nie mogły doprowadzić do uznania kar jednostkowych wymierzonych oskarżonemu za rażąco niewspółmiernie surowe w rozumieniu przepisuart. 438 pkt 4 k.p.k., jeżeli weźmie się pod uwagę właściwie ocenione przez Sąd Okręgowy, a pominięte w apelacji okoliczności obciążające i stopień społecznej szkodliwości czynów oskarżonego oraz uwzględni fakt, że orzeczone oskarżonemu kary oscylowały: za przestępstwo zust. I.– na poziomie połowy ustawowego zagrożenia, za przestępstwa zust. II. i III.– na poziomie niespełna 1/3 ustawowej sankcji, a za przestępstwa zust. IV. i V.– na poziomie dolnej granicy ustawowego zagrożenia. Co do akcentowanej w apelacji okoliczności przyznania się oskarżonego, okazania skruchy i złożenia „wyczerpujących wyjaśnień” przypomnienia wymagało, że wyjaśnienia oskarżonego nie miały jednak takiego charakteru, co trafnie ocenił Sąd Okręgowy, a to z kolei umniejszało wartość procesową przyznania się oskarżonegoM. B. (1)do popełnienia przypisanych mu czynów i skruchy. Cytowane apelacją orzeczenia sądów nie znajdowały zatem zastosowania wobec oskarżonego. Odnośnie do podnoszonej w skardze odwoławczej okoliczności przeproszenia pokrzywdzonego przez oskarżonego stwierdzić z kolei należało, że okoliczności tej nie można było w niniejszej sprawie przeceniać, gdyż pokrzywdzonyD. K.nie wybaczył oskarżonym ich czynów. Okoliczność przekazania m.in. przez oskarżonegoM. B. (1)kwoty 2000 zł została zaś uwzględniona przy wymiarze środka karnego.
Powyższe prowadziło do konstatacji, iż kary jednostkowe wymierzone oskarżonemuM. B. (1)są karami sprawiedliwymi, bowiem zasłużonymi i celowymi, a kary łącznej orzeczonej na zasadzie pełnej absorpcji nie sposób uznać za rażąco niewspółmiernie surową, co skutkowało stwierdzeniem niezasadności apelacji obrońcy oskarżonegoM. B. (1)także w zakresie 4. względnej podstawy odwoławczej.
Za niezasługującą na uwzględnienie uznał sąd odwoławczy także apelację obrońcy oskarżonegoD. L. (1), chociaż jej argument kwestionujący „identyczność” kar łącznych wymierzonych oskarżonym był trafny.
Odnośnie do zarzutu, w myśl którego „większa część uzasadnienia wyroku w części dotyczącej wymiaru kary dokonana jest łącznie co do wszystkich oskarżonych” stwierdzić należało, że tego rodzaju postąpienie Sądu Okręgowego było o tyle usprawiedliwione, że wszystkie czyny popełnione zostały przez oskarżonych w warunkach współsprawstwa (w różnych konfiguracjach osobowych), a zatem takie same były okoliczności popełnienia poszczególnych czynów i taki sam stopień ich społecznej szkodliwości oraz stopień winy oskarżonych z uwagi na brak okoliczności ją wyłączających czy umniejszających. Podkreślenia wymagało, że okoliczności związane z osobą sprawcy, mające wpływ na wymiar kary, zostały przez Sąd I instancji omówione jednak odrębnie co do każdego z oskarżonych. Podnoszona w apelacji okoliczność uprzedniej niekaralności oskarżonegoD. L. (1)nie mogła być przeceniana przy wymiarze kar, choćby z uwagi na jego młody wiek, a porównywanie tej okoliczności do uprzedniej karalności oskarżonychD. K. (1)iM. B. (1)było w apelacji o tyle nietrafne, że – jak słusznie stwierdził Sąd Okręgowy – byli oni karani za przestępstwa odmienne rodzajowo. Odnotować należało nadto w tym miejscu, że zgodnie z orzecznictwem tut. Sądu Apelacyjnego „Okoliczności osobopoznawcze mają znaczenie przy wymiarze kary, wszakże nie na tyle, by przeważyć nad treścią materialną przestępstwa. Sprawcę przestępstwa karze się za jego czyn, a nie za życiorys. Prawo karne jest prawem czynu, a nie prawem sprawcy, jak prawo nieletnich” (vide : postanowienie z dnia 8.05.2007 r. II AKz 186/07, KZS 2007/5/39).
Jak stwierdzono wyżej trafny był zarzut niniejszej apelacji, kwestionujący identyczność kar łącznych pozbawienia wolności orzeczonych wobec oskarżonych zaskarżonym wyrokiem. Mając jednak na uwadze, że kara łączna w przypadku każdego oskarżonego (w tym –D. L. (1)) orzeczona została na zasadzie pełnej absorpcji, przy czym jej wymiar determinowany był w odniesieniu do każdego oskarżonego karą 3 lat pozbawienia wolności jako dolną granicą kary łącznej oraz uwzględniając fakt wniesienia apelacji wyłącznie na korzyść oskarżonych, sąd odwoławczy nie był władny do zaostrzania kar łącznych, by – zgodnie z zarzutem – zróżnicować ich wymiar w stosunku do poszczególnych oskarżonych.
Mając na uwadze powyższe uznano zarzuty apelacji za niezasługujące na uwzględnienie.
Na marginesie dodać należało, że „ (…) brak odpowiedniego zróżnicowania kary wobec współdziałających nie stanowi naruszeniaart. 55 k.k., lecz odstępstwo od zasad i dyrektyw wymiaru kary, wynikających przede wszystkim z treściart. 53 i 54 k.k.Sens normatywnyart. 55 k.k.sprowadza się do zakazu uwzględniania przy wymiarze kary wobec konkretnego sprawcy tych okoliczności, które nie związane z jego osobą, przy czym dotyczy to zarówno okoliczności wpływających potencjalnie na złagodzenie, jak i na zaostrzenie kary” (zob. : W. Wróbel w : Kodeks karny. Komentarz. Część ogólna. Tom I, Warszawa 2012, 4 wyd., str. 792). W związku z powyższym uznał sąd odwoławczy, iż niezasadnie zarzucono w omawianej apelacji obrazę prawa materialnego , tj.art. 55 k.k., a w konsekwencji – rozpoznawał niniejszy zarzut w oparciu o 4. względną podstawę odwoławczą.
7. zarzut dotyczący rozstrzygnięcia o kosztach sądowych :
Zarzut ten podniesiono w apelacji obrońcy oskarżonegoS. P. (1), nie wskazując jego podstawy prawnej i nie uzasadniając go.
W ustosunkowaniu się do powyższego „zarzutu” stwierdził sąd odwoławczy, że zgodnie z przepisemart. 624 § 1 k.p.k.zwolnienie oskarżonego od zapłaty na rzecz Skarbu Państwa kosztów sądowych może nastąpić w sytuacji uznania, że uiszczenie ich byłoby dla oskarżonego zbyt uciążliwe ze względu na sytuację rodzinną, majątkową i wysokość dochodów, jak również wtedy, gdy przemawiają za tym względy słuszności. W omawianej apelacji zaakcentowano sytuację rodzinną oskarżonegoS. P. (1)i brak dochodów w związku ze stosowaniem tymczasowego aresztowania. Przypomnieć zatem należało, że zaskarżonym wyrokiem uwzględniono ostatnio wskazaną ostatnio okoliczność, co skutkowało obciążeniem oskarżonego opłatą od wymierzonej kary, a w zakresie wydatków – zasądzeniem ich od oskarżonego jedynie w części. W związku zaś z uchyleniem po wydaniu wyroku izolacyjnego środka zapobiegawczego wobec oskarżonego ustała przesłanka braku dochodów, skoro oskarżony mógł podjąć pracę, co zresztą – jak wynika z protokołu rozprawy odwoławczej z dnia 31.03.2015 roku – uczynił.
Apelację obrońcy oskarżonegoS. P. (1)należało zatem także i w tym zakresie uznać za niezasadną.
Reasumując – wobec uznania wszystkich zarzutów apelacji obrońców oskarżonych za niezasługujące na uwzględnienie – zaskarżony wyrok utrzymano w mocy.
Orzeczenie niniejsze wydano na podstawieart. 437 § 1 k.p.k.Po myśliart. 624 § 1 k.p.k.w związku zart. 634 k.p.k.zwolniono oskarżonych od ponoszenia kosztów sądowych za II-gą instancję uznając, że ich uiszczenie z uwagi na sytuację majątkową i rodzinną byłoby dla oskarżonych zbyt uciążliwe.

```yaml
court_name: Sąd Apelacyjny w Krakowie
date: '2015-03-31'
department_name: II Wydział Karny
judges:
- Tomasz Szymański
- Jacek Polański
- Beata Barylak-Pietrzkowska
legal_bases:
- art. 189 § 3, art. 158 § 1 i art. 191 § 1 k.k.
- art. 438 pkt 1 i 3 k.p.k.
- art. 444. 445 i 448 k.c.
- art. 46 § 1 k.k.
recorder: st. sekr. sądowy Monika Palonek
signature: II AKa 73/14
```