You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygnatura akt VI Ka 941/13

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia14 lutego 2014r.

Sąd Okręgowy w Gliwicach, Wydział VI Karny Odwoławczy w składzie:

Przewodniczący SSO Arkadiusz Łata
Sędziowie SSO Kazimierz Cieślikowski (spr.)
SSO Marcin Mierz

Protokolant Aleksandra Studniarz

przy udziale Elżbiety Ziębińskiej
Prokuratora Prokuratury Okręgowej
po rozpoznaniu w dniu 14 lutego 2014 r.

sprawyA. T./T./ synaM.iL.
ur. (...)wP.
oskarżonego zart. 158§1 kk,art. 217§1 kk,art. 190§1 kkw zw. zart. 12 kk

na skutek apelacji wniesionych przez oskarżyciela publicznego i obrońcę oskarżonego
od wyroku Sądu Rejonowego w Gliwicach
z dnia 25 lutego 2013 r. sygnatura akt IX K 186/12

na mocyart. 437 kpk,art. 438 kpk,art. 636 § 1 kpk

1
zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że uchyla rozstrzygnięcia z punktów 7, 10 i 11;

2
w pozostałym zakresie utrzymuje zaskarżony wyrok w mocy;

3
zasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa wydatki za postępowanie odwoławcze w kwocie 20 zł (dwadzieścia złotych) i wymierza mu opłatę za obie instancje w kwocie 300 zł (trzysta złotych).

Sygn. akt VI Ka 941/13

UZASADNIENIE
Od wyroku Sądu Rejonowego w Gliwicach apelacje wnieśli: obrońca oskarżonegoA. T.i oskarżyciel publiczny.

Obrońca oskarżonegoA. T.zaskarżył wyrok w całości.
Zarzucił orzeczeniu błędy w ustaleniach faktycznych, przyjętych za podstawę orzeczenia a polegający na przyjęciu, że oskarżony groziłP. G.pozbawieniem życia, że uderzyłA. B.butelką i że oskarżony był prowodyrem zajścia.
Domagał się zmiany wyroku poprzez: uniewinnienie oskarżonego od czynów przypisanych oskarżonemu w punktach 2 i 3 (odpowiednio: naruszenie nietykalności cielesnejA. B.i groźba karalna na szkodęP. G.), wymierzenie oskarżonemu za czyn przypisany oskarżonemu w punkcie 1 (wzięcie udziału w pobiciuP. G.) kary 1 roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na trzyletni okres, ewentualnie uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.

Oskarżyciel publiczny wniósł apelacje na niekorzyść oskarżonegoA. T.zaskarżając orzeczenie w zakresie dotyczącym orzeczenia o karze. Zarzucając rażącą niewspółmierność kary orzeczonej wobec tego oskarżonego, co miało polegać na niesłusznym zastosowaniu wobec tego oskarżonego warunkowego zawieszenia wykonania kary pozbawienia wolności.

Wniósł o zmianę wyroku poprzez eliminacje z jego treści punktu 7 (o warunkowym zawieszeniu wykonania kar łącznej pozbawienia wolności) a w konsekwencji także punktów 10 i 11 (o orzeczeniu kary grzywny na podstawieart. 71 § 1 kki o oddaniu oskarżonego pod dozór kuratora).

Sąd Okręgowy zważył, co następuje :

Apelacja obrońcy oskarżonego okazała się bezzasadna, natomiast apelacja oskarżyciela publicznego zasługiwała na uwzględnienie.

Uniknął Sąd I instancji takich uchybień, które stanowiłyby bezwzględne przyczyny odwoławcze. Nie dopuścił się także obrazy przepisów postępowania karnego, które miałyby wpływ na treść wyroku.
Zaakceptować należy przyjętą przez Sąd I instancji kwalifikację prawną czynów przypisanych oskarżonemu.

Co się tyczy apelacji obrońcy oskarżonego:
Nie tylko pokrzywdzonyP. G.zrelacjonował o groźbach, jakie padły pod jego adresem ze strony oskarżonegoA. T.. Poza nim o tych groźbach zeznał takżeA. B.. Inni uczestnicy zdarzenia rzeczywiście o takich groźbach nie wyjaśniali i nie zeznawali. Jeśli weźmie się pod uwagę wyjaśnieniaM. Ś.to oczywistą rzeczą jest, że jego relacja nie mogła być uznana za wiarygodną.M. Ś.wyjaśniał jak najmniej, więc i szczegóły zdarzenia musiały być przez niego pominięte. ZeznaniaJ. B.siłą rzeczy były niezwykle lakoniczne. Świadek znalazł się w niezręcznej sytuacji. To on przyprowadził kolegów, których zamiarem było pobicie jego brata-A.. Zeznawał więc w taki sposób, by tymże kolegom (oskarżonym) nie zaszkodzić. Słusznie więc Sąd I instancji relacji tego świadka waloru wiarygodności odmówił. Także wyjaśnieniaA. T.nie mogły stanowić podstawy ustaleń faktycznych. Były one bowiem sprzeczne z zeznaniami nie tylkoP. G.iA. B.ale także wyjaśnieniamiJ. S.. WyjaśnieniaJ. S.także były lakoniczne. Wprawdzie jego relacja pozwoliła na odtworzenie sytuacji, w której sprawcy umawiają się co do dokonania przestępstwa na szkodęA. B., niemniejJ. S.odnośnie samego zdarzenia wyjaśnił niewiele, skrzętnie zatajając swoją rzeczywistą rolę. Groźby na szkodęP. G.mógł nie słyszeć, nie zapamiętać ale też mógł ją celowo w swojej relacji pominąć. Trzeba bowiem pamiętać, że wyjaśnienia obciążająceA. T.złożył także w celu zmarginalizowania swojej roli (bićP. G.według jego wyjaśnień miał tylkoA. T.).
Oparcie tego fragmentu ustaleń faktycznych na podstawie zazębiających się zeznańP. G.iA. B.jest więc w pełni zrozumiałe.
Myli się przy tym obrońca oskarżonego, że nikt poza samymP. G.gróźb na jego szkodę nie słyszał, skoro zeznawał o nichA. B.. Treść zeznańP. G.nie prowadzi do wysnucia wniosku, że świadek zdarzenie, pomimo spożytego alkoholu zapamiętał tylko fragmentarycznie. Wręcz przeciwnie- relacja świadka jest spójna i rzeczowa.

Jeśli chodzi o uderzenieA. B.butelką w głowę, to istotnie o tym relacjonował i to tylko na etapie postępowania przygotowawczego sam pokrzywdzony. Z przyczyn wskazanych wyżej jednak relacjeJ. S.,M. Ś.,J. B.iA. T.nie zostały uznane za wiarygodne. Zrozumiałe jest także, że uderzeniaA. B.nie widział atakowany z kilku stron jednocześnieP. G.. ZeznaniaA. B.z fazy postępowania sądowego różniły się znacznie od jego zeznań z dochodzenia. Sąd I instancji trafnie dostrzegł, że przed SądemA. B.nie chciał obciążać oskarżonych. Tak bardzo starał się zmienić swoje zeznania z postępowania przygotowawczego, że jego relacja niewiele miała wspólnego z zasadami prawidłowego rozumowania. Już sam początek zeznańA. B.przed Sądem sygnalizował zamiar tego świadka („czy mogę odwołać zeznania”, „chłopaki się niepotrzebnie wplątali”). Z tej właśnie przyczyny świadek utrzymywał przed Sądem, że nie wie kto i czym go uderzył. Tymczasem w dochodzeniu zeznał nie tylko o butelce ale sprecyzował po jakim napoju była to butelka (k. 13). Trudno sobie przy tym wyobrazić, by uderzenie butelką w bok głowy było przypadkowe. Biorąc pod uwagę zeznaniaA. B.z dochodzenia to należy zauważyć, iż o butelce w rękuA. T.zeznawał takżeP. G.. Wprawdzie jemu wydawało się że była to butelka „chyba po wódce” (k. 17) ale zeznaniaA. B.(k. 13) wykazują, że uderzenie tego ostatniego miało miejsce w tym czasie, gdy bity byłP. G.i było niejako reakcją oskarżonego na to, żeA. B.mówił napastnikom by go (P. G.) zostawili.

Użycie przez Sąd i instancji określenia, że oskarżonyA. T.był prowodyrem zajścia nie było trafne i nie oznacza bynajmniej tego, co odczytał obrońca oskarżonego. Trzeba pamiętać, że zamiarem sprawców, z jakim przybyli oni do mieszkaniaA. B.nie było pobicieP. G.. Zamiar ten dotyczył bowiemA. B., z którym konflikt miałM. Ś.. Niezrozumiałe jest dlaczego obiektem ataku stał się właśnieP. G., ale z pewnością właśnieA. T.jako pierwszy zaatakował tego pokrzywdzonego i na nim skupiła się agresja napastników. I z pewnością to miał na myśli Sąd I instancji, pisząc, że oskarżony był prowodyrem zajścia.
Dlatego apelacja obrońcy oskarżonego, w takim zakresie, w jakim kwestionuje poczynione przez Sąd I instancji ustalenia faktyczne, nie została uwzględniona.
Co się tyczy orzeczonych przez Sąd I instancji kar jednostkowych, to nie ma powodów, by którąkolwiek z nich uznać za rażąco niewspółmierną. Nie budzi zastrzeżeń kara orzeczona w punkcie 1. Jakkolwiek kara ta, w wymiarze 1 roku i 3 miesięcy pozbawienia wolności jest karą wyraźnie odbiegającą od dolnego progu zagrożenia, jednak biorąc pod uw3agę znaczny stopień społecznej szkodliwości tego czynu, wynikający z brutalnego zachowania sprawców, szczególnie zaś oskarżonegoA. T., jest to kara sprawiedliwa. Uwzględnia ona w należytym stopniu zarówno charakter czynu, jak i okoliczność, że oskarżony jest osobą kilkakrotnie już karaną za przestępstwa.
Obrońca oskarżonego, nie stawiając zarzutu rażącej niewspółmierności wniósł wprawdzie o orzeczenie kary nieco niższej (kary 1 roku pozbawienia wolności). Zapewne argumentem miało by być to, że oskarżony nie jest „prowodyrem”.
Sąd Okręgowy jednak nie uznał, by kara orzeczona przez Sąd I instancji była surowa i to surowa w stopniu rażącym, czyli nie dającym się zaakceptować.
To samo się tyczy kar orzeczonych w punktach 2 i 3 wyroku. Są to kary względnie łagodne, choć kary rodzajowo najsurowsze. Jednak fakt, że oskarżonego Sąd skazywał za kolejne przestępstwa, istotnie winien przeważyć i spowodować orzeczenie właśnie kar pozbawienia wolności a nie kar łagodniejszego rodzaju, choć odpowiednie przepisy części szczególnej ustawy karnej, Sąd do tego uprawniały. Wreszcie kara łączna orzeczona na zasadzie aspiracji z istotnym uwzględnieniem na korzyść oskarżonego więzi między poszczególnymi czynami, musi być uznana w takiej sytuacji za karę wyważoną.

Jeśli zaś chodzi o apelację oskarżyciela publicznego, to jest ona zasadna. Trafnie wskazuje apelujący na stopień społecznej szkodliwości czynu przypisanego oskarżonemu w punkcie 1, ale kluczowym argumentem prokuratora było wskazanie na uprzednią karalność oskarżonego. Oskarżony nie wyciągnął odpowiednich wniosków z tego, że był w chwili czynu już trzykrotnie karany. W danym czasie w dwóch sprawach biegł okres próby na jaki zawieszono wykonanie kar pozbawienia wolności. Mimo tego dopuścił się kolejnych przestępstw. To świadczy o daleko posuniętej demoralizacji oskarżonego. Sąd Okręgowy nie widzi żadnych podstaw, na których można by oprzeć pozytywną prognozę kryminologiczną a więc wyprowadzić wniosek, że pomimo warunkowego zawieszenia wykonania kary, oskarżony będzie przestrzegał porządku prawnego. Wielokrotne wchodzenie przez oskarżonego w konflikt z prawem takiej prognozie przeczy.
Dlatego też Sąd Okręgowy apelację oskarżyciela publicznego uwzględnił, zmieniając wyrok, zgodnie z wnioskami odwoławczymi.
Konsekwencją nieuwzględnienia apelacji było obciążenie oskarżonego kosztami sądowymi za postępowanie odwoławcze, w tym opłatą za obie instancje.

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy w Gliwicach
date: '2014-02-14'
department_name: VI Wydział Karny Odwoławczy
judges:
- Arkadiusz Łata
- Kazimierz Cieślikowski
- Marcin Mierz
legal_bases:
- art. 71 § 1 kk
- art. 636 § 1 kpk
recorder: Aleksandra Studniarz
signature: VI Ka 941/13
```