You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt II K 1496/11

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 14 lutego 2014 roku

Sąd Rejonowy w Wałbrzychu w II Wydziale Karnym w składzie:
Przewodniczący: SSR Sylwia Poradzisz
Protokolant: Agnieszka Mrówka
przy udziale Prokuratora Prokuratury Rejonowej w Wałbrzychu Dagmary Jochim
po rozpoznaniu w dniach 5 listopada 2013r., 27 listopada 2013r., 20 stycznia 2014r., 11 lutego 2014r.
sprawyS. G. (1)
synaS.iA.z d.F.,
urodzonego(...)roku wL.(Włochy),
oskarżonego o to, że:
I w okresie od lipca 2010 roku do dnia 22 sierpnia 2011 roku wS., woj.(...), działając w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, używając słów powszechnie uznanych za obelżywe, groziłA. P. (1)pozbawieniem życia oraz pobiciem na jej szkodę i szkodę osoby jaj najbliższej, mężowiR. P., przy czym groźba ta wzbudziła u pokrzywdzonych obawę, że zostanie spełniona,

tj. o czyn zart. 190§1 kkiart. 216§1kkw zw. zart. 11§2 kkw zw. zart. 12kk

II w okresie od maja 2010 roku do dnia 22 sierpnia 2011 roku w starychB., woj.(...), działając w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, używając słów powszechnie uznanych za obelżywe groziłA. M.pobiciem oraz uszkodzeniem mienia na jej szkodę i szkodę osoby jej najbliższej, mężowiK. M., przy czym groźba ta wzbudziła u pokrzywdzonych obawę, że zostanie spełniona,

tj. o czyn zart. 190§1 kkiart. 216§1kkw zw. zart. 11§2 kkw zw. zart. 12kk

III w okresie od czerwca 2011 roku wS., woj.(...), używając słów powszechnie uznanych za obelżywe, groziłN.M.pobiciem, przy czym groźba ta wzbudziła u pokrzywdzonych obawę, że zostanie spełniona,

tj. o czyn zart. 190§1 kkiart. 216§1kkw zw. zart. 11§2 kk

I
S. G. (1)uznaje za winnego tego, że w nieustalonych dniach okresie od lipca 2010 roku do dnia 22 sierpnia 2011 roku wS., woj.(...), kilkakrotnie groziłA.P.pozbawieniem życia, pobiciem, wzbudzając u pokrzywdzonej uzasadnioną obawę spełnienia tej groźby i znieważał ją słowami uznanymi powszechnie za obelżywe tj. występku zart. 190§1 kkiart. 216§1 kkw zw. zart. 11§2 kki za to na podstawieart. 190§1 kkw zw. zart. 11§3 kkwymierza mu karę 5 (pięciu) miesięcy pozbawienia wolności;

II
S. G. (1)uznaje za winnego tego, że w nieustalonych dniach okresie od lipca 2010 roku do dnia 22 sierpnia 2011 roku wS., woj.(...), kilkakrotnie groziłR. P.pozbawieniem życia, pobiciem, wzbudzając u pokrzywdzonego uzasadnioną obawę spełnienia tej groźby i znieważał go słowami uznanymi powszechnie za obelżywe tj. występku zart. 190§1 kkiart. 216§1 kkw zw. zart. 11§2 kkza to na podstawieart. 190§1 kkw zw. zart. 11§3 kkwymierza mu karę 5 (pięciu) miesięcy pozbawienia wolności;

III
S. G. (1)uznaje za winnego tego, że w nieustalonych dniach w okresie od maja 2010 roku do dnia 22 sierpnia 2011 roku wS., woj.(...), kilkakrotnie groziłA. M.pobiciem oraz uszkodzeniem mienia, wzbudzając u pokrzywdzonej uzasadnioną obawę spełnienia groźby i znieważał ją słowami uznanymi powszechnie za obelżywe tj. występku zart. 190§1 kkiart. 216§1 kkw zw. zart. 11§2 kkza to na podstawieart. 190§1 kkw zw. z ar. 11§3 kkwymierza mu karę 5 (pięciu) miesięcy pozbawienia wolności;

IV
S. G. (1)uznaje za winnego tego, że w nieustalonych dniach w okresie od maja 2010 roku do dnia 22 sierpnia 2011 roku wS., woj.(...), kilkakrotnie groziłK. M.pobiciem oraz uszkodzeniem mienia, wzbudzając u pokrzywdzonego uzasadnioną obawę spełnienia groźby i znieważał go słowami uznanymi powszechnie za obelżywe tj. występku zart. 190§1 kkiart. 216§1 kkw zw. zart. 11§2 kkza to na podstawieart. 190§1 kkw zw. z ar. 11§3 kkwymierza mu karę 5 (pięciu) miesięcy pozbawienia wolności;

V
S. G. (1)uznaje za winnego tego, że jednego dnia w czerwcu 2011r. wS.woj.(...)znieważyłN.M.słowami uznanymi powszechnie za obelżywe, tj. występku zart. 216§1 kki za to na podstawie powołanego przepisu wymierza mu karę 3 (trzech) miesięcy pozbawienia wolności;

VI
na podstawieart. 85 k.k.i86§1 k.k.łączy oskarżonemu jednostkowe kary pozbawienia wolności orzeczone w pkt I, II, III, IV i V dyspozycji wyroku i orzeka karę łączną roku pozbawienia wolności;

VII
na podstawieart. 69§1 kkiart. 70§1 pkt 1 kkwarunkowo zawiesza wykonanie orzeczonej kary pozbawienia wolności na okres próby 3 (trzech) lat;

VIII
na podstawieart. 73§1 kkoddaje skazanego w okresie próby pod dozór kuratora;

IX
na podstawieart. 415§1 kpkzasądza od oskarżonego na rzezA. P. (1),R. P.,A. M.iK. M.kwoty po 1000 zł wraz z odsetkami od dnia wniesienia pozwu, tj. 10.04.2012r. do dnia zapłaty i oddala dalej idące powództwo;

X
zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adwokataM. K.kwotę 1.373,04 złotych tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej oskarżonemu z urzędu

XI
zasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa wydatki poniesione w sprawie w kwocie 1.066,20 zł i wymierza mu opłatę w wysokości 180 złotych;

Sygnatura akt II K 872/13

UZASADNIENIE
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

A.iR. P.wybudowali dom wS., w którym zamieszkali w 2007r. W czasie, kiedy przeprowadzili się do nowego domu, wS.zamieszkiwał już oskarżonyS. G. (1), którego działka graniczyła z posesją państwaP..
Jako kolejni na osiedle wS.wprowadzili się do nowo wybudowanego domuA.iK. M., których posesja także graniczyła z posesją oskarżonego.
Od samego początku oskarżonyS. G. (1)był uciążliwy dla swoich sąsiadów. Kiedy tylko widział, iż wychodzą na swój taras, włączał kosiarkę i kosił trawę tuż przy płocie państwaM.bądźP., bądź też uruchamiał piłę spalinową, albo palił mokrą trawę, doprowadzając do powstania duszącego dymu.
Od lipca 2010r. do sierpnia 2011r. zachowanie oskarżonego pogorszyło się; zaczął on wyzywaćA. M.iK. M.od kur…, kurdupli, debili, chu…, a także grozić im pobiciem, spaleniem domu, że nie będą mieli dokąd wrócić. Groził im także wymachując w ich stronę zaciśniętą pięścią, co pokrzywdzeni odebrali jako groźby pobicia.
W tym samym czasie oskarżony podobnie zachowywał się w stosunku doA.iR. P.. Kiedy tylko pokrzywdzeni zwracali mu uwagę, aby nie kosił trawy, bądź wyłączył piłę spalinową, a które to czynności rozpoczynał zaraz po tym, jak pokrzywdzeni wychodzili na taras, oskarżony wyzywał ich wulgarnie słowami szmaty, kur…, gnoje, chamy i groził, że ich pozabija, wpier.. im. Zdarzyło się także, że oskarżony wymachiwał przedR. P.siekierą.
Każdorazowo, w czasie wyzywania i grożenia pokrzywdzonym, oskarżony krzyczał, a także zdarzało się, że szarpał za siatkę.
Pokrzywdzeni obawiali się, że oskarżony mógłby zrealizować swoje groźby. Unikali kontaktów z nim, nie wychodzili na tarasy swoich domów, nie korzystali z tej części swoich posesji, które graniczyły bezpośrednio z posesją oskarżonego.
A.iR. P.w obawie przed oskarżonym zamontowali kamerę na swoim domu.
R. P.chcąc wyjaśnić z oskarżonym jego zachowanie udał się jednego dnia na giełdę, na której handlował oskarżony, mówiąc mu, że jeśli chce go załatwić, to niech to zrobi teraz. OskarżonyS. G. (1)sięgnął wówczas ręką do swojego samochodu i powiedział, że coś tu ma i zaraz go załatwi.R. P.przestraszył się takiego zachowania oskarżonego.
Sąsiadami oskarżonego byli także państwoM.. Jednego dnia czerwca 2011r.N. M. (1)wróciła w nocy do domu wraz z koleżanką i kolegą. Wszyscy troje usiedli przy basenie na posesji i rozmawiali. Nagle do ogrodzenia podbiegł oskarżony i zaczął wyzywaćN.M.od kur…, krzyczał, że jest popier…, jak inni sąsiedzi. Wyzywając pokrzywdzoną oskarżony krzyczał, że go popamięta, szarpał siatkę, wymachiwał pięścią, był wściekły.
W czasie zamieszkiwania wS.w roku 2010 i 2011 oskarżony nie wzywał policji na interwencję w związku z zakłócaniem spokoju i spoczynku nocnego przez pokrzywdzonych.

Dowód: zeznania świadków:
-A. M.– k. 11-12, 205-206, 460-463
-K. M.– k. 8-9, 206, 463-467
-A. P. (1)– k. 1-2, 31-32, 206-207, 216, 472-475
-R. P.– k. 19-20, 207-208, 475-477
-L. W.– k. 17-18, 209, 512
-A. P. (2)– k. 23-24, 208-209, 494-495
-N.M.– k. 33, 216, 511-512
-J. M.– k. 14-15, 216-217, 493-494
InformacjaKPV wW.– k. 471

Oskarżony nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i swoich wyjaśnieniach podał, że pokrzywdzeni w sposób celowy go pomawiają, bo nie lubią obcokrajowców, są zazdrośni i pełni nienawiści. Oskarżony zaprzeczył, aby znieważał bądź groził pokrzywdzonym, ponieważ nie uzywa takich słów, a jeśli mówił coś po włosku, to nie mogli oni rozumieć, że używa takcih słów skoro nie znają języka włoskiego. Zdaniem oskarżonego słowa wypowiadane po włosku, jak i gesty nie są obraźliwe i nie stanowią gróźb.
Oskarżony podał także, że konflikt zA. M.zaczął się od tego, że chciała ona wspólnego ogrodzenia, na co nie było stać oskarżonego. OdnośnieR. P.oskarżony podał, że to on go wulgarnie wyzywa i wspólnie z żoną urządzają imprezy z alkoholem od poniedziałku do soboty.
Oskarżony nie był karany.

Dowód: wyjaśnienia oskarżonegoS. G. (1)– k. 49-50, 175-177, 459-460
Dane o karalności – k. 38

Sąd nadto zważył:

Dowody zgromadzone w sprawie dały postawę do uznania winy i sprawstwa oskarżonego w takim zakresie, jak przyjęto w części dyspozytywnej wyroku.
W ocenie sądu zgromadzony materiał dowodowy jednoznacznie wykazał, że oskarżony swoim zachowaniem wyczerpał znamiona występków zart. 190§1 kkiart. 216§1 kk.
Podstawą takiego rozstrzygnięcia stały się zeznania świadków – pokrzywdzonychA. P. (1),A. M.,R. P.,K. M.,N.M., a takżeJ. M.,L. W.iA. P. (2).
Zeznania wskazanych świadków w sposób spójny i konsekwentny przedstawiały oskarżonego jako osobę złośliwą, nie przestrzegającą zasad współżycia sąsiedzkiego, a co najważniejsze, poświadczały, że oskarżony groził pokrzywdzonym i znieważał ich.
A. M.iK. M.spójnie podali, że oskarżony znieważał ich, wyzywając słowami wulgarnymi i obelżywymi, groził im spaleniem domu, że pożałują dnia, w którym sprowadzili się doS.. Świadkowie ci podali także, że takie groźby i wyzwiska miały miejsce kilkakrotnie i nie padały w czasie kłótni z oskarżonym, ale on sam, spontanicznie stawał przy ich płocie i zaczynał mówić, komentować, wyzywać ich i grozić. Groźby te, jak wskazali świadkowie padały nie tylko słownie, ale przybierały także postać gestów w postaci zaciśniętej pięści. ŚwiadekA. M.podała, że wszystkie wyzwiska i groźby wypowiadane były po polsku i były w pełni dla nich zrozumiałe, niekiedy zaś oskarżony mówił po włosku, ale zdaniem tego świadka, gesty, jakie przy tym wykonywał, jego krzyk sugerowały, że także ich wyzywał i im groził.
Świadkowie ci wskazali, iż słyszeli wyzwiska i groźby kierowane także pod adresemA.iR. P.z uwagi na to, że zamieszkują blisko siebie, a co potwierdzało relacje tychże świadków, którzy relacjonowali w zasadzie w ten sam sposób na okoliczność zachowania oskarżonego.
A.iR. P.także wskazywali bowiem na okoliczność uciążliwości oskarżonego, który kosił trawę, bądź włączał piłę spalinową zaraz po tym, jak pokrzywdzeni pojawiali się na swoim tarasie. W momencie zaś, kiedy świadkowie zwracali mu uwagę, oskarżony wyzywał ich, groził im pozbawieniem życia, pobiciem, spaleniem domu. Ich zeznania były konsekwentne i współbrzmiące z zeznaniami świadkówA.iK. M.. Zdaniem oskarżonego osoby te zmówiły się przeciwko niemu i z tych też względów ich relacje pozostawały takie same. W ocenie sądu nie sposób było przyjąć, że świadkowie ci w sposób celowy pomawiały oskarżonego. Z zeznańA.iR. P.orazA.iK. M.wynikało, że zachowanie oskarżonego tak eskalowało, że nie mieli oni wyjścia i dlatego złożyli zawiadomienie o popełnieniu przez niego przestępstwa. Początkowo, jak zeznali, oskarżony nie groził im, ani też nie wyzywał ich, choć był uciążliwy, utrudniał pracę na budowach ich domów zastawiając drogę dojazdu betoniarkom, czy innym pojazdom, często zakłócał im spokój kosząc trawę lub tnąc drzewo w tym tylko czasie, kiedy przebywali na tarasie. Dopiero z czasem zachowanie oskarżonego pogorszyło się i od maja 2010r. zaostrzyło się właśnie w ten sposób, że oskarżony zaczął im grozić i znieważać ich. Świadkowie, jak wskazali, mieli już dość zachowania oskarżonego, z którym nie mogli dojść do porozumienia, choć podejmowali próby.R. P.wskazywał na podjętą próbę wyjaśnienia całej sytuacji z oskarżonym, udając się do niego na giełdę, ale zachowanie oskarżonego było dla pokrzywdzonego zaskoczeniem, kiedyS. G. (1)sięgnął do swojego samochodu twierdząc, że coś tam ma i zaraz go załatwi.
RelacjeA.iK. M.orazA.iR. P.były bardzo zbieżne, ukazując typowe zachowanie oskarżonego, który bez jakiejkolwiek prowokacji, kiedy tylko widział pokrzywdzonych na tarasie, czy w ich ogrodach, zaczynał coś mówić, nakręcając się, po czym wyzywał ich i wypowiadał groźby.R. P.podał, że wystarczyła jedynie drobna uwaga z ich strony, aby oskarżony zaczął krzyczeć, wyzywać ich i grozić.
Za znamienne uznać należało słowaR. P., który podał, że kiedy widzi biegających i krzyczących oskarżonego i jego żonę, to wie, że któryś z sąsiadów jest na tarasie
Relacje pokrzywdzonych potwierdzały także zeznania innych świadków.
Z zeznańL. W.wynikała, że co prawda oskarżony nie wyzywał, ani nie groził jemu i nikomu z jego rodziny, ale potwierdził on, że oskarżony jest uciążliwym sąsiadem, wykonującym uciążliwe prace ogrodowe, takie jak koszenie trawy, włączanie piły spalinowej w niedzielę, święta i w dni wolne od pracy, a także puszczanie głośnej muzyki z samochodu. Świadek potwierdził także, że będąc u państwaP.oskarżony, jak tylko zobaczył ich na tarasie, włączał kosiarkę i kosił trawę w jednym miejscu. Świadek potwierdził, iż z relacjiA.iR. P.wie o tym, iż oskarżony groził im i ich wyzywał.L. W.podał, że nieraz słyszał, jak oskarżony coś mówił, ale nie słyszał, co. Świadek potwierdził także, że wszyscy sąsiedzi twierdzili, że oskarżony jest osobą uciążliwą; o kłopotach z oskarżonym mówiły nawet osoby, które budowały dom świadka.
Podobne relacje złożył świadekA. P. (2), który także zamieszkuje na osiedlu wS.. Co prawda i ten świadek wskazał, że oskarżony nigdy nie wyzywał go wulgarnie i nie groził mu, ale przytoczył okoliczność, kiedy to jego pies biegł w kierunku posesji oskarżonego, na co tenże zaczął wykrzykiwać wulgaryzmy. Drugi raz świadek zetknął się z sytuacją, kiedy oskarżony wyzywał wulgarnieR. P., co potwierdzało, że oskarżony, wbrew temu co utrzymywał, używał słów wulgarnych.A. P. (2)potwierdził także, żeK. M.informował go wielokrotnie o tym, że oskarżony groził mu i wyzywał go orazA. M.słowami wulgarnymi. Świadek przytoczył okoliczność, iż pomagałK. M.stawiać ogrodzenie na działce, ponieważ pokrzywdzony bał się wykonywać tę pracę sam w obawie przed oskarżonym.
A. P. (2)przyznał również, iż bywał gościem państwaP.iM.i potwierdził za pokrzywdzonymi, że zaraz po tym, jak usiedli na tarasie, oskarżony zaczynał kosić trawę, rozpalał w piecu, aby dym szedł na sąsiadów, czynił uwagi i zdaniem świadka nie były to zachowania przypadkowe, ale celowe.
Świadek potwierdził także, że zarówno państwoP., jak iM.skarżyli mu się, że oskarżony grozi i wyzywa ich, czego świadek nigdy osobiście nie słyszał, przy czym, jak podał świadek, nie przebywał on stale wS.. .
Potwierdzeniem relacji pokrzywdzonych były także zeznania świadkaJ. M., który do 2012r. był sąsiadem oskarżonego zeS., a który podał w swoich zeznaniach, że raz zdarzyła się sytuacja, kiedy to oskarżony podjechał autem dostawczym i celowo włączył długie światła, kierując je na taras świadka, a co ewidentnie potwierdzało złośliwość oskarżonego.J. M.podał także, że widział zachowanie oskarżonego w stosunku do państwaM., bo nie dało się tego nie zauważyć, ponieważ było to głośne na całą ulicę. Świadek przytoczył zdarzenie, kiedy to państwoM.stawiali płot i trochę ziemi spadło na ogród oskarżonego, w związku z czymS. G. (1)zrobił aferę, wyzywał i biegał z siekierą. Świadek potwierdził także, że słyszał, jak oskarżony wyzywał wulgarnie państwaP.iM.. Świadek potwierdził również, że oskarżony wyzywał jego córkę wulgarnie, o czym dowiedział się od córki, a także, że oskarżony mówił jego córce, że ją wychowa, co świadek uznał za groźbę.
J. M.podał również, co potwierdzało relacjeA.iR. P., że kiedy pokrzywdzeni wychodzili na taras, oskarżony od razu wychodził z domu, a czego był bezpośrednim świadkiem goszcząc w domu pokrzywdzonych.J. M.potwierdził także, że przebywając na tarasie u państwaP., oskarżony zaczynał kosić trawę.
J. M.był także świadkiem, jak oskarżony wymachiwał siekierą w kierunkuR. P..
Wszystkie powyższe dowody wskazywały na tożsame okoliczności zachowania oskarżonego – jego złośliwości, wulgarnego znieważania pokrzywdzonych i grożenia im. Bez wątpienia fakty te nie dowodziły, jak podnosił oskarżony, że zeznania świadków były powodowane nienawiścią do obcokrajowców, bo z całą pewnością włoskie obywatelstwo oskarżonego nie miało najmniejszego znaczenia.
A.iR. P.orazA.iK. M.to normalni ludzie, którym udało się wybudować domy, którzy chcieli żyć wygodnie, jak zeznali, chcieli mieć spokój, a którego nie zaznali przez oskarżonego. ZdaniemS. G. (1)złożenie przez nich zeznań to zemsta za to, że nie chciał przyjąć ich sposobu życia – notorycznych spotkań towarzyskich z alkoholem. To właśnie zachowanie pokrzywdzonych miało powodować, że nie chciał utrzymywać z nimi kontaktu. Oskarżony utrzymywał, że pokrzywdzeni nie dawali mu spać po nocach, bo ciągle imprezowali.
A.iR. P.orazA.iK. M.okolicznościom takim zaprzeczyli i choć nie kwestionowali, że w ich domach organizowano spotkania towarzyskie, także z alkoholem, to zaprzeczyli kategorycznie, aby miały one charakter notorycznych libacji alkoholowych. Żaden dowód w sprawie twierdzeń oskarżonego w tym zakresie nie potwierdzał. Z informacji policji wynikało, że zgłoszenie o zakłócaniu ciszy nocnej oskarżony dokonał tylko raz w 2012r., a zatem, gdyby zachowanie pokrzywdzonych było tak patologiczne, jak wskazywałS. G. (1), to z pewnością miałby on uzasadniony powód do zgłaszania częstych interwencji, a czego nie czynił. Okoliczność zaś, że pokrzywdzeni organizowali spotkania, a nawet spożywali na nich alkohol w żaden sposób nie przesądzała, że przekraczali oni w ten sposób dobre obyczaje, czy zasady współżycia społecznego, z drugiej zaś strony takie okoliczności nie dawały podstaw oskarżonemu do znieważania ich, czy grożenia im, albowiem nie są to środki prawne służące do dochodzenia swoich roszczeń.
Oczywistym pozostaje, że oskarżony nie musiał podzielać przyzwyczajeń i sposobu życia pokrzywdzonych, a nawet nie musiał utrzymywać z nimi jakichkolwiek stosunków towarzyskich, ale bez wątpienia przyczyną, z powodu których pokrzywdzeni kontaktów tych nie utrzymali z oskarżonym i jego żoną, nie było ich uprzedzenie wobec nich, czy też nietolerancja dla innego stylu życia oskarżonego, ale zachowanie oskarżonego i negatywny stosunek do pokrzywdzonych.
Z zeznań świadka - żony oskarżonegoE. G.wynikało, że początkowo utrzymywali kontakt zA.iK. M., ale nie podobało im się, żeA. M.przynosi plotki i dali im do zrozumienia, że nie chcą utrzymywać kontaktów towarzyskich. Jak podałaE. G.– nigdy nie miała i nie chciała mieć koleżanek.
E. G.zeznała także, że nigdy nie było takich sytuacji, aby oskarżony wyzywał wulgarnie sąsiadów, bądź im groził, choć przyznała następnie, że oskarżonemu zdarzało się wyzywać wulgarnie, bo też ma swoje nerwy, a co potwierdzało relacje pokrzywdzonych. Świadek chcąc bronić męża podała także zupełnie niekonsekwentnie, że to nie mąż wyzywał, tylko ona, przyznając zatem okoliczność znieważania pokrzywdzonych, choć w innych zeznaniach wskazała, że jest nerwowa, ale nie wulgarna, a nadto, że nigdy nie słyszała wulgaryzmów z ust męża.
ZeznaniaE. G.były zatem niezwykle niekonsekwentne. Nadto świadek ta podała, że pokrzywdzeni zeznawali przeciwko jej mężowi, bo są zazdrośni, ponieważ ona i jej mąż, w przeciwieństwie do pokrzywdzonych, nie mają długów i mają piękny ogród. Takie uzasadnienie, zdaniem sądu, dla pomawiania oskarżonego jawiło się niezwykle naiwnie i bez wątpienia nie polegało na prawdzie, nie znajdując poparcia w jakichkolwiek dowodach.
Zeznania pokrzywdzonych były jasne i logiczne – oskarżony był osobą uciążliwą, reagującą na nich agresywnie poprzez wyzywanie ich wulgarnie i grożenie im. Gdyby zachowanie oskarżonego było poprawne, żaden z pokrzywdzonych nie złożyłby zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa, co było ostatecznością, jak podałaA. P. (1).
Nie jest także prawdą, że pokrzywdzeni powoływali wciąż nowych świadków, z którymi zmówili się przeciwko oskarżonemu. W sprawie przesłuchiwane były te same osoby i w toku procesu nie pojawiali się nowi świadkowie, którzy popieraliby tezy oskarżenia. Nie polegał na prawdzie także i ten zarzut, że państwoM.zmówili się od początku z państwemP.przeciwko oskarżonemu. Z zeznańA. P. (1)wynikało, że już w trakcie negatywnego zachowania oskarżonego, jego uciążliwości, dowiedziała się, że podobny problem mają państwoM.i stąd też próbowali wspólnie coś przedsięwziąć, co nie może budzić zastrzeżeń, skoro zachowanie oskarżonego było nadmiernie uciążliwe.
O tym, że to oskarżonemu przeszkadzali sąsiedzi we wszystkim, co robią świadczyła choćby okoliczność, którą przyznał, że po wprowadzeniu się nowych sąsiadów na miejsce państwaM., dwukrotnie wzywał policję na interwencje, ponieważ, jak wskazał, organizowali oni imprezy. Oskarżony nie ma zatem jakiejkolwiek cierpliwości i nie dąży do polubownego załatwienia problemów, rozwiązania sytuacji konfliktowych.
Podobnie, jak w przypadkuN.M., którą wyzywał wulgarnie, a która jego zdaniem organizowała huczną imprezę, trwająca do 3 nad ranem, co potwierdził świadekE. G..
ŚwiadekN. M. (1)zaprzeczyła, aby w tym czasie w jej domu i ogrodzie odbywała się impreza, wskazując, że była jedynie z koleżanką i kolegą w ogrodzie nad basenem ok. 2.00 w nocy, kiedy to oskarżony podszedł do siatki, krzyczał i wyzywał ją wulgarnie. Okoliczność krzyku oskarżonego w nocy potwierdziłaA. P. (1), która słyszała głos oskarżonego i wykrzykiwane przez niego wyzwiska, takie jak „kur…” padające pod adresemN.M.. Co prawda świadekA. P. (1)twierdziła, że oskarżony groził pokrzywdzonejN. M.spaleniem, ale sama pokrzywdzona okoliczności takich nie podała twierdząc, że oskarżony krzyczał, że go popamięta. O tym, żeN. M. (1)miała być wyzywana przez oskarżonego potwierdził takżeJ. M., któremu o zdarzeniu opowiadała córka.J. M.dodał także, że oskarżony miał grozić jego córce, że ją wychowa, ale nie potrafił powiedzieć, na czym groźba ta miała polegać.
W ocenie sądu zeznaniaN.M.polegały na prawdzie. Co prawda oskarżony i jego żona zaprzeczyli, aby pokrzywdzona była wulgarnie wyzywana, a zwrócenie jej uwagi miało być grzeczne i sprowadzać się do prośby o spokój, ale zważywszy na opisywane przez innych świadków zachowania oskarżonego – reagującego bardzo nerwowo i przeczulonego na punkcie przestrzegania ciszy nocnej, trudno przyjąć, że w tym wypadku tak po prostu miałby spokojnie prosić o ciszę.
ŚwiadekN. M. (1)wskazała także, że bardzo wystraszyła się krzyków oskarżonego, a także że wielokrotnie słyszała, mając otwarty balkon w pokoju, jak oskarżony krzyczał do innych sąsiadów i wyzywał państwaP.iM.. Świadek wskazała, że nie przywiązywała wagi do słów oskarżonego, ale słychać było dużo przekleństw.N. M. (1)wskazała także, że oskarżony podbiegał do siatki pomiędzy swoją posesją a państwaP.i krzyczał do nich.
Zdaniem sądu zeznania świadków, za wyjątkiemE. G., były spójne, konsekwentne i logiczne. Z relacji świadków w istocie wynikał tożsamy obraz oskarżonego jako osoby uciążliwej, złośliwej, reagującej nerwowo na sąsiadów, znieważających ich i grożący im.
Zdaniem sądu nie sposób było przyjąć, że mieszkańcyS.w sposób celowy i świadomy pomawiali oskarzonego, przypisując mu sprawcze zachowania, bo brak w sprawie jakichkolwiek dowodów, które nakazywałyby przyjąć, że działaniemA.iR. P.,A.iK. M.orazN.M.kierowała jedynie złośliwość i chęć oczernienia oskarżonego. Pokrzywdzeni to ludzie, którym zależało i w dalszym ciągu zależy na spokoju i możliwości niezakłóconego korzystania ze swoich posesji, a co utrudniał im oskarżony. Nie chodzi przy tym o to, aby oskarżony nie mógł czuć się swobodnie na swojej posesji i wykonywać prac ogrodowych, ale o to, by robił to w sposób najmniej uciążliwy i bez złośliwości, a nadto, by zaprzestał wulgarnie wyzywać i grozić pokrzywdzonym. Taki był cel działania pokrzywdzonych, którzy w 2011r. złożyli zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez oskarżonego, nie zaś zazdrość i chęć dokuczenia oskarżonemu.
Wobec powyższego sąd dał wiarę zeznaniom świadków oskarżenia, odmawiając tego waloru wyjaśnieniom oskarżonego i zeznaniom jego żonyE. G..
Mając powyższe na uwadze sąd uznał, iż swoim zachowaniem oskarżony wyczerpał znamiona występków zart. 190§1 kkiart. 216§1 kkw zw. zart. 11§2 kkna szkodę poszczególnych oskarżonych –A. P. (1),R. P.,A. M.iK. M.oraz zart. 216§1 kkna szkodęN.M..
Nie ulega wątpliwości, że wypowiadając w stosunku doA. P. (1)iR. P.słowa, że ich pozabija, że im wpier…, zaś doA. M.iK. M., że spali ich dom, że nie będą mieli do czego wracać, a także wymachiwanie pięścią, co odebrali, jako groźbę pobicia, oskarżony wyczerpał znamiona przestępstwa gróźb karalnych, grożąc popełnieniem przestępstwa na szkodę pokrzywdzonych, a które to groźby wzbudziły w pokrzywdzonych uzasadniona obawę ich spełnienia. Biorąc pod uwagę, że oskarżony był ewidentnie negatywnie nastawiony przeciwko pokrzywdzonym, reagował bardzo emocjonalnie na nich, krzyczał, wymachiwał pięściami, szarpał za siatkę, to obawy pokrzywdzonych co do realizacji wypowiadanych gróźb były w pełni uzasadnione.
Zdaniem pokrzywdzonych oskarżony był nieobliczalny, po którym można spodziewać się wszystkiego. Nie bez znaczenia w tym kontekście pozostaje okoliczność, że PaństwoP.zamontowali kamerę na swoim domu w obawie przed oskarżonym. Świadczy to, że ich obawy były prawdziwe.
Używając natomiast w stosunku do pokrzywdzonych słów wulgarnych i obraźliwych takich jak kur…, chu…, debile, kurduple oskarżony bez wątpienia dopuścił się ich znieważenia.
Mając na uwadze, że z zeznań pokrzywdzonych wynikało, iż oskarżony najczęściej groził im wyzywając ich przy tym, sąd przyjął kwalifikację kumulatywną czynów popełnionych przez oskarżonego.
Co doN.M.sąd przyjął, że oskarżony wyczerpał jedynie znamiona występku znieważenia jej poprzez nazwanie jej kur…, a także, że jest popier…, eliminując z opisu czynu i jego kwalifikacji znamiona gróźb. Z relacjiN.M.wynikało, że poza wyzywaniem jej oskarżony krzyczał, że wszyscy go popamiętają, co świadek odebrała, jak podała, jako groźbę, choć nie potrafiła skonkretyzować, czego się faktycznie obawiała. Słuchana w czasie rozprawyN. M. (1)podała, że po prostu przestraszyła się krzyku oskarżonego, jego agresywnego zachowania, wyzwisk. Zaistniałe zdarzenie było niewątpliwie zaskoczeniem dlaN.M., zaś reakcja oskarżonego dalece nieadekwatna. Skoro pokrzywdzona nie obawiała się określonego szczególnego zachowaniaS. G. (2), które mógłby zrealizować na jej szkodę, a jedynie wystraszyła się jego krzyku, wyzwisk i agresji, to nie sposób było przyjąć, aby oskarżony zrealizował w tym przypadku znamiona przestępstwa zart. 190§1 kk.
Nie ulega wątpliwości, że wszystkich czynów oskarżony dopuścił się działając umyślnie i to z zamiarem bezpośrednim. Wypowiadając groźby i słowa znieważające pokrzywdzonych działał w pełni świadomie i celowo.
Uznając oskarżonego za winnego, sąd za każdy z czterech zarzucanych mu czynów, opisanych w pkt I-IV części dyspozytywnej wyroku, wyczerpujących znamiona wystepków zart. 190§1 kkiart. 216§1 kkw zw. zart. 11§2 kk, na podstawieart. 190§1 kkw zw. zart. 11§3 kkwymierzył mu kary po 5 miesięcy pozbawienia wolności, zaś za czyn opisany w pkt V części dyspozytywnej, wyczerpujący znamiona występku zart. 216§1 kk, na podstawie tegoż przepisu – karę 3 miesięcy pozbawienia wolności.
Na podstawieart. 85 kkiart. 86§1 kksąd połączył oskarżonemu wymierzone mu kary jednostkowe, orzekając kare łączną roku pozbawienia wolności, której wykonanie warunkowo zawieszono na podstawieart. 69§1 kkiart. 70§1 pkt 1 kkna okres próby 3 lat.
W ocenie sądu orzeczone kary jednostkowe i kara łączna są adekwatne do stopnia winy oskarżonego i społecznej szkodliwości popełnionych przez niego czynów.
Zachowanie oskarżonego było niezwykle uciążliwe dla pokrzywdzonych, którzy mieli przecież prawo do swobodnego wypoczynku w swoim domu. Tymczasem nieustająco spotykały ich ze strony oskarżonego wyzwiska i groźby, które nie miały najmniejszego uzasadnienia, wynikające ze złośliwości, nieumiejętności współżycia sąsiedzkiego i chęci dokuczenia, odreagowania na sąsiadach.
A.iR. P.,A.iK. M., to osoby dorosłe, ustabilizowane życiowo i z całą pewnością nie zdemoralizowane, czy zdeprawowane, co mogłoby powodować takie reakcje u oskarżonego.
S. G. (1)swoim zachowaniem wykazał całkowity brak umiejętności nawiązywania zwyczajnych relacji międzyludzkich, traktujący ludzi z pogardą, uzurpujący sobie prawo do egzekwowania swoich wymagań, dążący do podporządkowania ich sobie, nieustępliwy i nie respektujący potrzeb innych. Jego sprawcze zachowanie uznać należało za niedopuszczalne. Jak bowiem można pozwolić, by jedna osoba tak znacząco wpływała na komfort życia sąsiadów.
Zdaniem sądu oskarżony w pełni zasługuje na orzeczone kary jednostkowe i karę łączną.
Sąd wziął pod uwagę, że oskarżony nie był dotychczas karany, prowadzi normalny tryb życia, a zatem jego dotychczasowy sposób bycia pozwala na przyjęcie, że pomimo niewykonania kary, będzie przestrzegał porządku prawnego, a w szczególności nie popełni ponownie przestępstwa. Zdaniem sądu już samo postępowanie karne było dla niego istotnym doświadczeniem skoro zaniechał sprawczych zachowań od czasu złożenia zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa. Z tych też względów sąd zastował wobec oskarżonego dobrodziejstwo probacji, wyznaczając trzyletni okres próby, który pozwoli na zweryfikowanie jego zachowania.
Celem zdyscyplinowania oskarżonego sąd oddał go w okresie próby pod dozór kuratora, co będzie dla niego dodatkowym argumentem przemawiającym za potrzebą przestrzegania przepisów prawa i zasad współżycia społecznego.
Na podstawieart. 415§1 kpksąd zasądził od oskarżonego na rzeczA. P. (1),R. P.,A. M.iK. M.kwoty po 1000 zł dla każdego z nich wraz z odsetkami od dnia wniesienia pozwu, tj. od dnia 10.04.2012r. , oddalając dalej idące powództwo.
W związku z tym, iż oskarżony korzystał w toku procesu z pomocy obrońcy z urzędu, na podstawie §14 ust.2 pkt 1, §16 i §19 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28.09.2002r. o opłatach za czynności adwokackie oraz ponoszenie przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu zasądzono na rzecz obrońcy koszty nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu.
Na podstawieart. 627 kpkzasądzono od oskarżonego wydatki poniesione w sprawie przez skarb Państwa oraz na podstawieart. 2 ust. 1 pkt 3 ustawy o opłatach w sprawach karnychopłatę w wysokości 180 zł.

```yaml
court_name: Sąd Rejonowy w Wałbrzychu
date: '2014-02-14'
department_name: II Wydział Karny
judges:
- Sylwia Poradzisz
legal_bases:
- art. 70§1 pkt 1 kk
- art. 415§1 kpk
- art. 2 ust. 1 pkt 3 ustawy o opłatach w sprawach karnych
recorder: Agnieszka Mrówka
signature: II K 872/13
```