You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt I C 1237/1 4

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 01 października 2015 r.
Sąd Rejonowy w Giżycku I Wydział Cywilnyw składzie następującym:
Przewodniczący: SSR Janusz Supiński
Protokolant: Katarzyna Kucharska
po rozpoznaniu w dniu 22.09.2015 r. w Giżycku
sprawy z powództwaD. Ł.
przeciwko Gminie MiejskiejG.,(...) SAwŁ.
o zapłatę

I
Zasądza od pozwanych(...) SAwŁ.in solidum na rzecz powódkiD. Ł.kwotę 10.000,00 (dziesięć tysięcy) złotych z ustawowymi odsetkami od dnia 22.12.2014r. do dnia zapłaty.

II
Oddala powództwo w pozostałym zakresie.

III
Zasądza od pozwanych solidarnie na rzecz powódki kwotę 1.317 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.

IV
Nakazuje pobrać od pozwanych Gminy MiejskiejG.,(...) SAwŁ.solidarnie na rzecz Skarbu Państwa (kasa Sądu Rejonowego w Giżycku) kwotę 400,00 zł tytułem opłaty od pozwu, od uiszczenia której powódka była zwolniona.

Sygn. akt. I C 1237/14

UZASADNIENIE
PowódkaD. Ł.wniosła o zasądzenie na jej rzecz od pozwanych(...) SAwŁ.kwoty 10.000,00 złotych wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 11.12.2013r. do dnia zapłaty oraz kosztami procesu. W uzasadnieniu powódka podniosła, że w dniu 10.12.2013r. wG.pośliznęła się na oblodzonej powierzchni chodnika należącego do Gminy MiejskiejG.i doznała wskutek upadku urazu lewej kończyny górnej w postaci złamania wyrostka łokciowego kości łokciowej oraz silnego stłuczenia lewego uda. Dochodzone pozwem roszczenie obejmuje kwotę 10.000 zł tytułem zadośćuczynienia za krzywdę i cierpienie powódki wynikłe z przedmiotowego zdarzenia.
Pozwana – Gmina MiejskaG.(dalej Gmina) - nie uznała powództwa i wniosła o jego oddalenie. W uzasadnieniu pozwana przyznała, że jest właścicielem terenu, na którym doszło do zdarzenia, wskazując jednocześnie, że miejsce na którym doszło do upadku powódki stanowi zjazd prowadzący z drogi publicznej do nieruchomości przyul. (...)wG.. Sprawia to – zdaniem pozwanej – że utrzymanie zjazdu nie jest obowiązkiem pozwanej gminy, a właścicieli i użytkowników gruntów przyległych do drogi, czyli właścicieli nieruchomości przyul. (...). Z ostrożności procesowej pozwana zakwestionowała również datę zdarzenia, wskazaną w pozwie.
Pozwany– (...) SAwŁ.(dalej pozwany ad. 2) – również nie uznał powództwa i wniósł o jego oddalenie. W uzasadnieniu pozwany ad. 2 wskazał, że brak jest podstaw do przypisania pozwanej Gminie odpowiedzialności za skutki wypadku powódki, bowiem użytkownikiem terenu na którym doszło do zdarzenia i tym samym osobą odpowiedzialną jest Spółdzielnia Mieszkaniowa Budowlanych wG.. Z ostrożności procesowej pozwany ad. 2 podniósł zarzut braku winy po stronie pozwanej Gminy, podkreślając w szczególności, że powódka nie wykazała żadnych zaniedbań w zakresie prac odśnieżających, do jakich byłaby zobligowana pozwana Gmina i których by nie wykonała.
Sąd ustalił, co następuje:
W dniu 10.12.2013r. około południa powódkaD. Ł.i świadekC. J. (1)przechodziły przez nieruchomość położoną wG.przyul. (...), oznaczonąnumerem geodezyjnym (...), stanowiącą dojazd do budynku wielorodzinnego położonego przyul. (...), nadziałce nr (...). Właścicielem nieruchomości stanowiącejdziałkę nr (...)jest pozwana Gmina MiejskaG.. W pewnej chwili powódka poślizgnęła się na oblodzonej, niczym nie posypanej nawierzchni i upadła. Z uwagi na ból ręki powódka została przewieziona do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego wG., gdzie stwierdzono wieloodłamowe złamanie wyrostka łokciowego lewego i skierowano na Oddział Urazowo-OrtopedycznySzpitala (...)wG.. Tam powódka przebywała do dnia 20.12.2013r., a w trakcie pobytu dokonano operacyjnego złożenia i zespolenia złamania. W dniu 29.01.2014r. powódka przeszła kolejny zabieg – usunięcia materiału zespalającego z kości łokciowej lewej. W dniach 19.05.2014r. do 24.05.2014r. powódka ponownie przebywała w szpitalu, gdzie w dniu 23.05.2014r. usunięto popręg Webera z wyrostka łokciowego kości łokciowej lewej. NadtoD. Ł.przechodziła 5-ciokrotnie cykle zabiegów rehabilitacyjnych.
Dowód: zeznania powódki k 106v-107
zeznania świadkaC. J.k 105
karta informacyjna k 8, 9, 10, 11
materiał fotograficzny k 37
mapa k 38
informacja k 84-87
Na terenie miastaG.obowiązuje Regulamin utrzymania czystości i porządku, określający m.in. szczegółowe wymagania w zakresie uprzątania błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń z części nieruchomości służących do użytku publicznego. Zgodnie z § 3 pkt 1 regulaminu właściciele nieruchomości mają obowiązek niezwłocznego uprzątnięcia błota, śniegu, lodu z części nieruchomości służących do użytku publicznego oraz chodników będących częścią drogi publicznej przylegających bezpośrednio do nieruchomości.
Dowód: regulamin k 70-81
W dniu 10.12.2013r. około południa było pochmurno. Tego dnia nie było opadów śniegu lub deszczu, utrzymywał się mróz.
Dowód: zeznania powódki k 106v-107
zeznania świadkaC. J.k 105
Sąd zważył, co następuje:
Bezspornym w sprawie jest to, że nieruchomość, na której doszło do upadku powódki, należy do pozwanej Gminy MiejskiejG.i stanowi ona dojazd do innej nieruchomości, zabudowanej budynkiem wielorodzinnym – wynika to zarówno z dokumentów, znajdujących się w aktach sprawy (mapa, materiał fotograficzny, informacja), jak i zgodnych twierdzeń stron. Bezspornym także jest treść obowiązującego Regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie miastaG.(vide k 70-81). Bezspornym wreszcie jest przebieg procesu leczenia powódki, wynikającego z przedmiotowego upadku, co z kolei wynika wprost z dokumentacji medycznej, znajdującej się w aktach sprawy oraz niekwestionowanych zeznań powódki.
Kwestiami spornymi w sprawie okazały się być data samego wypadku powódki, stan nawierzchni podjazdu w miejscu zdarzenia w chwili wypadku, podstawa ewentualnej odpowiedzialności pozwanych za skutki zdarzenia oraz wysokość zadośćuczynienia należnego powódce.
Pochylając się nad pierwszą z dostrzeżonych wyżej kwestii spornych, tj. datą samego wypadku powódki należy przede wszystkim wskazać na współbrzmiące z twierdzeniamiD. Ł.zeznania bezpośredniego świadka zdarzeniaC. J. (1), a także treść jednoznacznie brzmiących dokumentów medycznych, które kategorycznie określają datę zdarzenia i rozpoczęcia leczenia na dzień 10.12.2013r. Mając na uwadze owo współbrzmienie Sąd dał wiarę zeznaniom wskazanego świadka, stając na stanowisku, iż zespół przywołanych wyżej dowodów potwierdził w sposób nie budzący wątpliwości rzeczywistą datę zdarzenia tj. 10.12.2013r.
Poczynione powyżej ustalenia mają również doniosłe znaczenie dla rozstrzygnięcia kolejnego spornego zagadnienia, tj. określenia stanu nawierzchni podjazdu w miejscu zdarzenia w chwili upadku powódki. Przyznanie bowiem przymiotu wiarygodności zeznaniom świadkaC. J. (1)co do daty zdarzenia oraz dostrzeżenie zbieżności zeznań powódki z zeznaniami w/w świadka prowadzi do konstatacji, że w chwili upadku powódki powierzchnia podjazdu, po którym poruszały się obie panie, była śliska, oblodzona i w ogóle nie posypana piaskiem. Takiej bowiem treści zeznania złożyły kategorycznie i jednoznacznie powódka i świadekC. J. (1), a brak jakiegokolwiek dowodu przeciwnego, nakazywał Sądowi przyznanie słowom powódki i świadkaC. J. (1)przymiotu wiarygodności także i w tym zakresie. Co więcej – powódka oraz jedyny świadek, przesłuchany w sprawie, zgodnie określiły również stan pogodowy z feralnego dnia, czyli brak opadów atmosferycznych i utrzymujący się mróz. Również i w tym przypadku strona pozwana nie zaoferowała Sądowi żadnego dowodu, podważającego słowa powódki, co doprowadziło do dania wiary powódce oraz świadkowiC. J. (1)w omawianej materii.
Powyższe stanowisko Sądu ma pierwszoplanowe znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Prowadzi bowiem do wniosku, że skoro w miejscu upadku powódki w południe nawierzchnia podjazdu była oblodzona i w żaden sposób nie było widać jakichkolwiek działań w kierunku usunięcia owego oblodzenia, to oznacza, że osoba lub osoby odpowiedzialne za ten fragment miasta zaniedbały swoje obowiązki. Jak wynika bowiem z zeznań powódki i świadkaC. J. (1)– feralnego dnia nie było żadnych opadów, co świadczy o tym, że stan niebezpiecznej śliskości miejsca zdarzenia utrzymywał się co najmniej od kilku godzin (można domniemywać jedynie, że od godzin nocnych, kiedy to mogły zaistnieć zmiany pogody, niedostrzeżone przez osoby zeznające). Tymczasem Regulamin utrzymania czystości i porządku na terenie miastaG., uchwalony stosowną Uchwałą Rady MiastaG.na podstawie ustawy o samorządzie gminnym orazustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, jednoznacznie nakłada na osoby odpowiedzialne za utrzymanie czystości nakaz niezwłocznego usunięcia błota, lodu i śliskości. Innymi słowy ujmując – wina osoby lub osób odpowiedzialnych za utrzymanie czystości omawianego fragmentu miastaG.polega na naruszeniu obowiązującego regulaminu i nieuprzątnięciu niezwłocznym śliskości ze spornego miejsca. Zaniechanie zatem uprzątnięcia lodu ze spornego podjazdu przez osobę odpowiedzialną oznacza winę w rozumieniuart. 415 kci rodzi skutek w postaci odpowiedzialności za następstwa wypadku powódki. Oczywistym przy tym jest, że osoba odpowiedzialna za utrzymanie czystości feralnego miejsca nie jest w stanie usunąć z każdego fragmentu drogi i chodnika każdego kawałka lodu czy śniegu. Nie wymagają tego zresztą przepisy wskazanej wyżej ustawy ani zasady logiki, a regulamin miastaG.w tym zakresie zdaje się być aktem oderwanym od życia. Podkreślenia wymaga jednak fakt, że do wypadku powódki doszło w południe, co jednoznacznie wskazuje, że zaniechanie osoby odpowiedzialnej za prawidłowe zimowe utrzymanie przedmiotowej nieruchomości trwało co najmniej kilka godzin, czyli niedopuszczanie długo. Długotrwałość okresu owych zaniedbań nie ma zresztą dla rozstrzygnięcia sprawy większego znaczenia, poza oczywiście stwierdzeniem samego faktu ich zaistnienia.
Przechodząc do kolejnej spornej kwestii tj. wskazania osoby odpowiedzialnej za skutki wypadku powódki w dniu 10.12.2013r oraz podstawy jej odpowiedzialności należy podnieść przede wszystkim fakt, że działka onumerze geodezyjnym (...)należy do pozwanej Gminy. Co więcej – bezspornym jest, że działka ta stanowi publiczny dojazd do innych nieruchomości (m.in. wielorodzinnego bloku przyul (...)). Jest ona również położona w centrum miasta, nieopodal targowiska miejskiego. Obowiązek utrzymania jej w należytym stanie czystości obciąża przede wszystkim właściciela, czyli Gminę MiejskąG.. Wynika to wprost zart. 5 ust. 5 ustawy z 13.09.1996r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach(j.t. Dz.U. z 2013 poz. 1399), który stanowi, że obowiązki utrzymania czystości i porządku na terenach innych niż wymienione w ust. 1-4 należą do gminy. Pozwana Gmina w toku procesu nie wykazała, by w ramach jakiejś umowy, przeniosła na inną osobę, ciężar utrzymania omawianej działki w zakresie utrzymania zimowego. Należy zatem przyjąć, że to właśnie na pozwanej Gmina spoczywał ów ciężar, a w świetle rozważań przedstawionych wyżej uprawnionym jest stwierdzenie, że do nieusunięcia lodu w dniu zdarzenia doszło z winy pozwanej Gminy, która też powinna ponieść odpowiedzialność za skutki wypadku powódki.
W kontekście poczynionych wyżej ustaleń, należy odnieść się jeszcze do podnoszonego przez pozwanych zarzutu, iż osobami wyłącznie odpowiedzialnymi za prawidłowe utrzymanie spornego podjazdu w okresie zimowym są właścicieledziałki nr (...)lub zarządca tego terenu. Miałoby to wynikać - zdaniem pozwanych – z treściart. 30 ustawy z 21.03.1985r. o drogach publicznych(j.t. Dz.U. z 2014r. poz. 1310 z późn. zm), stanowiącego, że utrzymywanie zjazdów należy do właścicieli lub użytkowników gruntów przyległych do drogi. W realiach niniejszej sprawy trzeba zauważyć, że zgodnie zart. 4 pkt 8 ustawy z 21.03.1985r. o drogach publicznych(j.t. Dz.U. z 2014r. poz. 1310 z późn. zm) zjazd jest to połączenie drogi publicznej z nieruchomością położoną przy drodze. Ażeby zatem można było mówić w niniejszej sprawie o zjeździe w rozumieniuustawy o drogach publicznych, to nieruchomość oznaczonanumerem geodezyjnym (...)musiałaby być drogą publiczną, o której mowa w art. 1 cyt. ustawy lub chociażby przylegać do jakiejś drogi publicznej, stanowiąc wówczas zjazd z niej. Tymczasem strona pozwana nie przedstawiła żadnego dowodu, ani nawet nie podjęła próby wykazania, żedziałka nr (...)jest drogą publiczną, czyli została zaliczona stosowną uchwałą do jednej z kategorii dróg. Strona pozwana również nie podjęła żadnej inicjatywy dowodowej w zakresie wykazania, żedziałka nr (...)przylega do jakiejś drogi publicznej i w całości stanowi zjazd z takiej drogi. Ponieważ przy tym nie każda nieruchomość gminna jest drogą gminną brak jest podstaw do automatycznego przyjęcia, że spornadziałka nr (...)jest drogą publiczną, a co za tym idzie, że jej fragment stanowi zjazd z owej drogi, albo, że caładziałka nr (...)przylega do jakiejś drogi publicznej, stanowiąc zjazd z niej. W takiej zaś sytuacji nie ma zastosowania ani ustawa o drogach publicznych, ani jej art. 30. Brak jest również możliwości przypisania odpowiedzialności za skutki wypadku powódki właścicielomdziałki nr (...)lub zarządcom tej nieruchomości.
Podsumowując tę część rozważań należy stwierdzić, że materiał dowodowy potwierdził fakt zaistnienia wypadku powódki w dniu 10.12.2013r. ok. godz. 12.00 nadziałce nr (...)przyul. (...)wG., polegający na upadku powódki na oblodzonej i nie posypanej nawierzchni. Odpowiedzialność za skutki owego zdarzenia ponosi pozwana Gmina, a to na podstawieart. 415 kc.Mając na uwadze, iż pozwana ad. 1 w dacie zdarzenia ubezpieczona była w zakresie odpowiedzialności cywilnej w pozwanym ad. 2, to również wskazany ubezpieczyciel, na podstawieart. 822 kc, ponosi odpowiedzialność za skutki przedmiotowego wypadku powoda, przy czym odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń jest in solidum z zobowiązaniem pozwanego ad. 2.
Kolejną kwestią sporną pozostawała wysokość dochodzonego pozwem roszczenia. Powódka dochodziła pozwem kwoty 10.000 zł tytułem zadośćuczynienia. Sąd, uwzględniając roszczenie powódki w tej mierze i określając jego wysokość oparł się na treściart. 445 § 1 kcoraz bogatym orzecznictwie, w szczególności wyroku Sądu Najwyższego z dnia 15.07.1977r. w sprawie IV CR 266/77 (niepubl.): „Zadośćuczynienie zart. 445 § 1 kcma charakter kompensacyjny i w związku z tym powinno być stosowne do doznanej krzywdy, w szczególności winny być wzięte pod uwagę takie okoliczności jak nasilenie cierpień, długotrwałość choroby, rozmiar kalectwa, trwałe następstwa zdarzenia. Zadośćuczynienie nie może stanowić zapłaty symbolicznej, lecz również niewspółmiernej” oraz wyroku z dnia 10.06.1999 r. sygn. II UKN 681/98 (publ. OSNP 2000/16/626), gdzie Sąd Najwyższy wywiódł, iż „Przy ocenie wysokości zadośćuczynienia za krzywdę (art. 445 § 1 KC) należy uwzględniać przede wszystkim nasilenie cierpień, długotrwałość choroby, rozmiar kalectwa, trwałość następstw zdarzenia oraz konsekwencje uszczerbku na zdrowiu w życiu osobistym i społecznym”.
W tym kontekście Sąd dostrzegł przede wszystkim treść dokumentacji medycznej (karty informacyjne, historie choroby), obrazującej przebieg leczenia powódki, a w tym trzykrotny pobytD. Ł.w szpitalu (i trzykrotne operacje) oraz pięciokrotną terapię rehabilitacyjną. Dalej Sąd dostrzegł, że w następstwie wypadku powódka doznała trwałego uszczerbku na zdrowiu, co przecież ma i nadal będzie miało bezpośredni wpływ na dalsze jej funkcjonowanie. W toku procesu strona powodowa nie wykazała wprawdzie wysokości owego trwałego uszczerbku na zdrowiu powódki, ale nie zmienia to faktu, że dlaD. Ł., 85 letniej kobiety, każde złamanie stanowi poważne obciążenie jej organizmu, a tak dotkliwe złamanie, połączone dodatkowo z koniecznością przejścia 3 operacji, owo obciążenie drastycznie zwiększa. Dalej Sąd dostrzegł, iż obrażenia doznane przez powódki wiązały się ze znacznymi dolegliwościami bólowymi (vide leki przeciwbólowe wynikające choćby z kart informacyjnych) oraz znacznym ograniczeniem w życiu codziennym z uwagi na pobyty w szpitalu i unieruchomienie ręki. Wreszcie Sąd uwzględnił konieczność korzystania przezD. Ł.z pomocy osób trzecich w trakcie leczenia, bowiem sprawna i samodzielna przed wypadkiem powódka wskutek wyłączenia możliwości operowania lewą ręką musiała korzystać z pomocy sąsiadów i znajomych w czynnościach życia codziennego. Niewątpliwie było to nie tylko uciążliwością dla powódki, ale i znacznym obciążeniem psychicznym. Mając powyższe rozważania na uwadze, Sąd uznał, iż kwotą zadośćuczynienia adekwatną do zakresu bólu, cierpień i krzywd, jakich w wyniku wypadku w dniu 10.12.2013r. doznałaD. Ł.będzie kwota 10.000 złotych.
Reasumując Sąd uznał za zasadne roszczenie powódki w kwocie 10.000 zł, wobec czego orzekł jak w pkt I wyroku. O odsetkach należało orzec po myśliart. 481 § 1 kc, przy czym Sąd określił termin wymagalności roszczenia strony powodowej na datę wniesienia pozwu w niniejszej sprawie. Na uwagę bowiem zasługuje fakt, że powódka nie zgłaszała wypadku ani pozwanej Gminie, ani pozwanemu ad. 2, tylko od razu skierowała sprawę do Sądu. W tej sytuacji Sąd określił datę rozpoczęcia biegu odsetek na dzień 22.12.2014r., orzekając jednocześnie jak w pkt I i II wyroku.
O kosztach Sąd orzekł po myśliart. 100 kpc, stanowiącego, że w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone. Sąd może jednak włożyć na jedną ze stron obowiązek zwrotu wszystkich kosztów, jeżeli jej przeciwnik uległ tylko co do nieznacznej części swego żądania albo gdy określenie należnej mu sumy zależało od wzajemnego obrachunku lub oceny sądu. Mając na uwadze, że powództwo zostało uwzględnione w 99,99 % należało obciążyć stronę pozwaną całością kosztów procesu, czyli kwotą 1.317 zł (1.200 zł – wynagrodzenie pełnomocnika, 17 zł opłata od pełnomocnictwa, 100 zł – opłata od pozwu) , przy czym kosztami tymi zostali obciążeni pozwani na zasadzie solidarności. Taki rodzaj rozstrzygnięcia o kosztach procesu Sąd wyprowadził z orzeczenia Sądu najwyższego z dnia 07.04.1975r. w sprawie III CZP 6/75. Nadto – uwzględniwszy fakt częściowego zwolnienia powódki od opłaty sądowej od pozwu – należało orzec jak w pkt IV wyroku. Zgodnie bowiem z dyspozycjąart. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28.07. 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych(Dz.U. z 2010, Nr 90, poz.594),  kosztami sądowymi, których strona nie miała obowiązku uiścić lub których nie miał obowiązku uiścić kurator albo prokurator, sąd w orzeczeniu kończącym sprawę w instancji obciąży przeciwnika, jeżeli istnieją do tego podstawy, przy odpowiednim zastosowaniu zasad obowiązujących przy zwrocie kosztów procesu. Wysokość opłaty od pozwu w niniejszej sprawie ukształtowała się na poziomie kwoty 400 zł.

```yaml
court_name: Sąd Rejonowy w Giżycku
date: '2015-10-01'
department_name: I Wydział Cywilny
judges:
- Janusz Supiński
legal_bases:
- art. 445 § 1 kc
- art. 5 ust. 5 ustawy z 13.09.1996r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach
- art. 4 pkt 8 ustawy z 21.03.1985r. o drogach publicznych
- art. 100 kpc
- art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28.07. 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych
recorder: Katarzyna Kucharska
signature: I C 1237/14
```