You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt VII GC 266/12

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 15 marca 2013 r.

Sąd Okręgowy VII Wydział Gospodarczy w Białymstoku
w składzie:

Przewodniczący:  SSO Julita Uryga
Protokolant: Barbara Tomaszuk

po rozpoznaniu w dniu 7 marca 2013 r. w Białymstoku
na rozprawie
sprawy z powództwaZ. B.
przeciwkoM. D.
o zapłatę kwoty 104.976 zł

I
Oddala powództwo.

II
Zasądza od powodaZ. B.na rzecz pozwanegoM. D.kwotę 5.400 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.

III
Nakazuje zwrócić pozwanemu kwotę 500 zł tytułem niewykorzystanej zaliczki na poczet wydatków.

Sygn. akt VII GC 266/12

UZASADNIENIE
PowódZ. B.w pozwie skierowanym przeciwko pozwanemuM. D.domagał się zasądzenia kwoty 104.976 zł. wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 16.07.2010r. do dnia zapłaty i kosztami procesu.
W uzasadnieniu swego żądania wskazał, że nabył odL. Ś. (1)wierzytelność w powyższej kwocie tytułem wynagrodzenia należnego zbywcy wierzytelności w stosunku do pozwanego w związku z nierozliczoną przez strony umową konsorcjum.
Nakazem zapłaty w postępowaniu upominawczym z dnia 27 września 2011 r. Sąd Okręgowy Sąd Gospodarczy w Białymstoku w sprawie sygn. akt VII GNc 232/11 uwzględnił powództwo w całości.
Pozwany złożył sprzeciw od powyższego nakazu, w którym wniósł o jego oddalenie oraz zasądzenie od powoda kosztów procesu. Podnosił, że powód nie udowodnił dochodzonego roszczenia, a ponadto, że rozliczenie konsorcjum powinno odbywać się w ramach postępowania nieprocesowego przy pomocy kosztorysu powykonawczego.
Sąd Okręgowy Sąd Gospodarczy rozpoznając sprawę po raz pierwszy ustalił, że w dniu 24 września 2009 r.L. Ś. (1)oraz pozwany zawarli umowę konsorcjum, której celem było opracowanie i złożenie wspólnej oferty na wykonanie zadania, przystąpienie do przetargu, a w przypadku jego wygrania, zawarcie kontraktu i wspólna realizacja zadania pod nazwą „budowa traktu światłowodowego” (k. 4-6). W paragrafie 4 strony ustaliły, że członkowie konsorcjum będą mieli równe prawa. Leaderem konsorcjum został ustanowionyM. D.i był od odpowiedzialny za generalne wykonawstwo zadania, wykonanie wykopów ziemnych, nadzór nad pracami ziemnymi, natomiastL. Ś. (1)zajmował się wykonawstwem robót specjalistycznych, wykonaniem przepustów sterowanych, połączeń spawanych, pomiarów i dokumentacji powykonawczej. Leader miał wystawiać faktury na rzecz inwestora dotyczące całości wykonanych prac, a wynagrodzenie członów konsorcjum miało być wypłacane na podstawie faktur wystawionych leaderowi konsorcjum (paragraf 14 ust. 4 umowy).
Ponadto ustalono, że umowa konsorcjum wygaśnie w przypadku zaistnienia wymienionych w umowie okoliczności: a) powierzenia realizacji działania innym oferentom, b) zakończenia realizacji zadania przez konsorcjum, wypełnienia wszystkich zobowiązań wynikających z kontraktu i zobowiązań wzajemnych pomiędzy członkami konsorcjum łącznie z okresem gwarancji.
W związku z wygraniem przetargu przez konsorcjum, w dniu 25 października 2010 r. zawarto umowę z(...) Spółką AkcyjnąweW.Oddział wJ.o wykonanie robót budowlano – montażowych (k.7 – 12 akt). W § 10 tej umowy ustalono, że wykonawca, tj. konsorcjum udziela gwarancji i rękojmi na dostarczony kabel światłowodowy na okres 10 lat oraz na wykonane roboty budowlano – montażowe na okres 60 miesięcy. Okres ten miał być liczony od daty odbioru końcowego robót. Roboty odebrano protokolarnie w dniu 10.06.2010r. bez zastrzeżeń (k. 15) Sąd zatem ustalił, że pozwany iL. Ś. (1)są w dalszym ciągu związani umową konsorcjum oraz że są zobowiązani wobec inwestora z tytułu udzielonej gwarancji na wykonane roboty w terminie do dnia 10.06.2015 r. oraz na dostarczony inwestorowi kabel w terminie do dnia 10.06.2020 r.
Ponadto ustalono, że Konsorcjum otrzymało od inwestora wynagrodzenie za zrealizowane w ramach powyższej umowy wynagrodzenie na łączną kwotę 708.908, 08 zł. netto (k. 111). Faktury za poszczególne etapy prac zostały wystawione zgodnie z umową konsorcjum przez pozwanego (k. 112, 114, 116).
Pozwany uiścił na rzeczL. Ś. (1)kwotę 186.400,01 zł. za świadczone usługi i materiały zużyte przy ich świadczeniu (faktura VAT (...)z dnia 16.04.2010 r. – k. 82,faktura VAT (...)z dnia 17.12.2009 r. – k. 90).
PonadtoL. Ś. (1)wystawił na rzecz pozwanegofakturę VAT (...)z dnia 01.07.2010 r. na kwotę 104.976 zł. tytułem wynagrodzenia końcowego za budowę kanalizacji teletechnicznej (k. 35). Wierzytelność wynikająca z tej faktury została nabyta przez powoda. Powód pismem z dnia 12.11.2010 r. zawiadomił pozwanego o dokonanym przelewie i w dniu 16.11.2010 r. wezwał go do zapłaty tej kwoty (k. 41 – 42).
W ocenie Sądu rozpoznającego po raz pierwszy sprawę powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie. Sąd przyjął, że do umowy konsorcjum jako szczególnej umowy joint venture będą miały zastosowanie przepisy dotyczące spółki cywilnej i uznał, że w sprawie niniejszej konsorcjanci wnieśli tytułem wkładów niepieniężnych świadczone przez siebie usługi brak jest podstaw do wzruszenia majatku wspólnego przez któregokolwiek z nich w trakcie istnienia umowy konsorcjum. Sąd dokonując oceny umowy konsorcjum łączącej pozwanego zL. Ś. (1)oraz oceniając cesję wierzytelności na rzecz powoda doszedł do wniosku, że przelew wierzytelności dochodzonej pozwem należy zakwalifikować jako przelew wierzytelności z tytułu udziału w osiągniętym przez konsorcjum zysku w trakcie istnienia umowy konsorcjum jest sprzeczny z bezwzględnie obowiązującym przepisemart.863 kci jako taki nieważny. Idąc dalej Sąd ten uznał, że w razie uznania udziału wspólnika spółki cywilnej w majątku spółki za swego rodzaju wierzytelność, nie może być ona przedmiotem rozporządzenia na podstawieart.509 kcjako niezbywalna. Idąc dalej Sąd ten przyjął, że dopóki trwa stosunek prawny spółki cywilnej, dopóki wspólność łączna majątku wspólnego jest nienaruszalna (art.863 kc). Sąd zważywszy zatem , że umowa konsorcjum trwa nadal (wobec trwania gwarancji) uznał, że powód nie ma legitymacji procesowej czynnej do dochodzenia wynagrodzenia.
Dlatego mając powyższe na uwadze Sąd Okręgowy wyrokiem wydanym w dniu 19.04.2012r. pod sygn. akt VII GC 181/11 oddalił powództwo i orzekł o kosztach procesu orzeczono zgodnie zart. 98 § 1 kpc. I zarządził zwrot zaliczki.
Orzeczenie to zostało skutecznie zaskarżone przez powoda, w wyniku czego Sąd Apelacyjny w Białymstoku wyrokiem z dnia 17.10.2012r. (sygn. akt I ACa 460/12) uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Białymstoku, pozostawiając temu sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania odwoławczego.
W pisemnych motywach wyroku Sąd dokonując analizy rozważań sądu pierwszej instancji w zakresie oceny charakteru prawnego umowy konsorcjum wskazał, że odpowiednie stosowanie przepisów o spółce cywilnej do konkretnej umowy konsorcjum będzie oznaczało, że przy stosowaniu tych przepisów należy uwzględniać istotę stosunku prawnego z umowy nienazwanej konsorcjum i ewentualne różnice pomiędzy istotnymi elementami tego stosunku a elementami kodeksowego typu umowy spółki cywilnej. Jak zważył Sąd Apelacyjny dalej, w praktyce odpowiednie stosowanie przepisów o spółce będzie się sprowadzało do ich stosowania w całości bądź w części stosownie do zakresu stwierdzonych różnic i podobieństw. Sąd Odwoławczy przenosząc powyższe na grunt przedmiotowej sprawy zauważył, że umowa konsorcjum nie zawiera żadnych postanowień, które mogłyby wskazywać, że intencją stron było wyposażenie konsorcjum w majątek wyodrębniony z majątku jego uczestników bądź powstanie takiego majątku w trakcie wykonywania umowy. Sąd doszedł do wniosku, że najistotniejszym skutkiem braku majątku wspólnego konsorcjantów jest brak podstaw do odpowiedniego stosowania do tego stosunku prawnego konstrukcji majątku wspólnego wspólników spółki cywilnej (art.863 i 785§1 kc). Skutkiem nieprawidłowego zaś zastosowania przez Sąd Okręgowy tych przepisów było uznanie nieważności umowy przelewu wierzytelności i w konsekwencji oddalenie powództwa z powodu braku legitymacji procesowej czynnej.
Sąd Apelacyjny z uwagi na powyższe stwierdził nierozpoznanie przez Sąd Okręgowy „istoty sprawy” w rozumieniuart.386 § 4 k.p.c.poprzez niezbadanie podstawy materialnoprawnej dochodzonego roszczenia (mając na uwadze że sporna byłą nie tylko kwestia istnienia wierzytelności ale i jej wysokość) uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.
Sąd Okręgowy ponownie rozpoznając sprawę ustalił i zważył co następuje:
Na wstępnie należy uznać za ponownie ustalone okoliczności i fakty tak jak zostały przytoczone i wskazane w pierwszej części uzasadnienia odnoszące się do: zawarcia przez pozwanego zL. Ś. (1)umowy konsorcjum, jej postanowień wynikających z literalnego brzmienia, zawarcia umowy przelewu wierzytelności między powodem aL. Ś. (1), zawarcia umowy w związku z wygraniem przetargu przez konsorcjum w dniu 25.10.2010r. umowy z(...) S.A.weW.; wystawienia faktur przez inwestora na rzecz pozwanego oraz przezL. Ś.na rzecz pozwanego, otrzymania od inwestora wynagrodzenia za wykonane przez konsorcjum prace w kwocie 708.908,08 zł, wysokości kwot uiszczonych na rzeczL. Ś.w łącznej wysokości 186.400,01 zł; brakiem realizacji przez pozwanego kwoty dochodzonej pozwem a wynikającej z ostatniej faktury tj. z dnia 01.07.2012r.; trwania nadal umowy konsorcjum wobec istnienia zobowiązań wobec inwestora z tytułu udzielonej gwarancji na wykonane roboty w terminie do dnia 10.06.2015r., zaś na kabel do dnia 10.06.2020r.
W pozostałym zakresie Sąd dokonując analizy zapisów umownych umowy konsorcjum przyjął, że do oceny wierzytelności jednego z konsorcjantów z tytułu udziału w wynagrodzeniu należnego konsorcjum brak jest podstaw do przyjęcia, że wynagrodzenie to wchodzi do majątku wspólnego konsorcjantów.
Sąd stoi na stanowisku, że uregulowania umowy konsorcjum wskazują wyraźnie że została ona zawarta w celu opracowania i złożenia wspólnej oferty na wykonanie określonego zadania, przystąpienia do kontraktu i w razie wygrania - do zawarcia kontraktu i wspólnej realizacji zadania pod nazwą „budowa traktu światłowodowego”. Należy zatem ją zakwalifikować jako umowę nienazwaną zawierającą elementy charakterystyczne dla umowy spółki cywilnej ora nieskatalogizowanej umowy joint venture. Umowa ta została zawarta pomiędzy dwoma odrębnymi przedsiębiorcami, którzy mieli przydzielone określone zadania (określone w podziale zadań – k.9), ponosili odrębną odpowiedzialność za opóźnienie w wykonaniu swojego zakresu prac (paragraf 7), odpowiedzialność solidarną wobec inwestora za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zadania proporcjonalna do zadań (par.80). Zdaniem sądu usytuowanie obowiązków i praw z umowy konsorcjum prowadzi do wniosku, iż nie tylko nie zawiera ona żadnych uregulowań wskazujących na wyposażenie konsorcjum w majątek wspólny, ale zakładała wręcz de fakto rozdzielność rozliczenia się w dwóch płaszczyznach: pomiędzy konsorcjum a inwestorem oraz wzajemnie między konsorcjantami. Również wynagrodzenie, w ślad za konstatacją Sądu Apelacyjnego należy rozpatrywać jako prawo każdego z członków konsorcjum nie tylko do zwrotu nakładów poniesionych na wykonanie powierzonej części prac, ale także zysk, który należy rozumieć jako mieszczący się w wynagrodzeniu za prace.
Mając zatem na uwadze powyższe Sąd doszedł do wniosku, że powód jest czynnie legitymowany jako następca prawnyL. Ś. (1)do dochodzenia wierzytelności z tytułu wynagrodzenia za jego prace jako konsorcjanta, nie mniej jednak należy uznać, że nie udowodnił roszczenia ani co do zasady ani co do wysokości.
Po pierwsze należy na wstępie zaznaczyć, że przedmiotowe powództwo zostało wytoczone przed dniem 03.05.2012r., co oznacza, że mają do niego zastosowanie przepisy regulujące postępowanie odrębne w sprawach gospodarczych, co onacza przxeżucenie inicjatywy dowodowej całkowicie na strony. W ocenie Sądu powód nie sprostał wymogowiart.6 kci nie udowodnił dochodzonego roszczenia z tytułu wierzytelności w kwocie 104.976 zł z tyłu wynagrodzenia należnego z tytuły wykonanych prac w ramach umowy konsorcjum na rzecz Inwestora.
Stanowiska stron co do zasad rozliczania się wzajemnego członków konsorcjum były bowiem diametralnie rozbieżne.
Pozwany twierdził w toku procesu, że należność wynikająca z przedmiotowej faktury jest niezasadna, albowiem w związku z zaprzestaniem przezL. Ś. (1)na pewnym etapie wykonywanych robót aktywności w ramach łączącej strony umowy konsorcjum, prace te realizował tylko pozwany i w jego ocenie wynagrodzenie jakie otrzymał z tego tytułuL. Ś. (1)jest adekwatne do jego udziału w wykonanych robotach budowlanych. Kwestionował zasadność wystawienia przedmiotowej faktury i poszczególne pozycje które złożyły się na jej wartość.
Powód z kolei wywodził konsekwentnie, że strony postanowiły rozliczyć się w systemie 50/50 z wynagrodzenia należnego konsorcjum.
Sąd odnotował, że tylko pierwsza z faktur tj.faktura VAT nr (...)z dnia 17.12.2009r. wystawiona przez poprzednika powoda został opłacona w połowie przez pozwanego. Nie dotyczy to już kolejnej faktury, zaś sporna faktura w ogóle nie została przyjęta przez pozwanego. W świetle zeznań świadków przesłuchanych w sprawie nie sposób też przyjąć za udowodnione, że członkowie konsorcjum zobowiązali się do rozliczania w systemie po 50%. Niewiarygodne i nie poparte żadnymi dowodami są zeznania świadkaL. Ś., który zeznał, że umówili się z pozwanym na podział zysków i strat 50/50, mimo ,że nie zapisali tego w umowie”. Gdyby tak było, nielogicznym wydałoby się utrzymywanie umowy w kształcie spisanym, a zwłaszcza w zakresie ustanowienia zróżnicowanej odpowiedzialności każdego z konsorcjantów za nienależyte wykonanie własnych prac i za szkodę powstałą w związku z wykonaniem tylko własnych zadań. Takiego dowodu nie może też stanowić e-mail na który powołuje się powód z dnia 10.07.2010r. (k.127). W ocenie sądu biorąc pod uwagę całość korespondencji zarówno między stronami jak i między pozwanym aL. Ś. (1), świadczy on jedynie o spornych kwestiach między członkami konsorcjum, w tym rozliczeniu noty obciążeniowej, nie zaś o wynagrodzeniu i nie ma wprost wskazania do jakiej umowy się pozwany odnosi).
Stąd też reasumując należało przyjąć za nieudowodniony 50% udział poprzednika prawnego powoda w udziale w wynagrodzeniu należnego konsorcjum od inwestora. Nie mniej jednak, również biorąc pod uwagę wysokość dochodzonego roszczenia to należy zauważyć, że składały się na nią należności z tytułu rozliczenia materiałów zgodnie z zestawieniem przedłożonym przez powoda na k.36. Na kwotę 104.976 zł składały się zatem należności z tytułu: rur w wysokości 77.710 zł, przewiertuA.– 9.150 zł, masy bitumicznej 9.265 zł materiału do spawu – 4.275 zł oraz pozycja „pozostałe z zysku” 4.586zł.
Pozwany natomiast przedłożył kosztorys powykonawczy z19.07.2010r. (k.67-77) szacujący roboty wykonane przezL. Ś. (4)na kwotę brutto 170.173,20 zł. Natomiast przedmiotowa faktura wystawiona w dniu 01.07.2010r. oraz kwota już wypłaconaL. Ś.w łącznej wysokości 186.400,01 zł przewyższa kwotę z kosztorysu. To w gestii zatem powoda leżało wykazanie po pierwsze jaka kwota przysługiwałaL. Ś.z tytułu wynagrodzenia za swoje prace wykonane w ramach konsorcjum (z uwzględnieniem zwrotu materiałów i wynagrodzenia z tytułu udziału w zysku i po drugie udowodnienie , że kwota przelana na rzecz powoda z tytułu faktury z dnia 01.07.2012r. była należnaL. Ś. (1).
Zdaniem Sądu powód nie wykazał w tym zakresie należnej inicjatywy dowodowej i nie złożył chociażby wniosku o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego na okoliczność zweryfikowania kosztorysu powykonawczego, jak również nie złożył dokumentów na okoliczność faktycznego zakupu, użycia materiałów wskazanych w rozliczenia z k.36 mimo, że już po wystawieniu tej faktury pozwany wnosił o przedstawienie faktur zakupu (pismo z 19.07.2010r. k.64). Brak zaś dowodów oznacza, że powód nie wykazał zasadności roszczenia pozwu również co do wysokości.
Stąd też mając powyższe na uwadze Sąd oddalił powództwo jako nie udowodnione i zasądził od powoda na rzecz pozwanego koszty procesu obejmujące koszty zastępstwa procesu za obie instancje na podstawieart.98 kpc, przyjmując iż powód przegrał spór w całości.
Wysokość zasądzonych kosztów zastępstwa znajduje oparcie w przepisach § 6 pkt 6 oraz §12 pkt 1) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28.09.2002r. w sprawie opłat za czynności radcę prawnego…
O zwrocie na rzecz powoda niewykorzystanej zaliczki na poczet wydatków rozstrzygnięto na zasadzieart. 84 ust. 1 Ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych.

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy w Białymstoku
date: '2013-03-15'
department_name: VII Wydział Gospodarczy
judges:
- Julita Uryga
legal_bases:
- art.863 i 785§1 kc
- art.386 § 4 k.p.c.
- art. 84 ust. 1 Ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych
recorder: Barbara Tomaszuk
signature: VII GC 266/12
```