You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt VII K 1030/12
1 Ds. 1780/12

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 22 lipca 2013 r.

Sąd Rejonowy dla Wrocławia Krzyki VII Wydział Karny
w składzie:

Przewodniczący:SSR Piotr Mgłosiek

Protokolant: Monika Ślęzak

w obecności Prokuratora Prokuratury Rejonowej Wrocław – Krzyki Wschód: Joanna Skrzypczyńska
po rozpoznaniu na rozprawie w dniach: 22 lipca 2013 r.
sprawy:
R. D. (1)urodz. (...)wŻ.
synaJ.iJ.

oskarżonego o to, że:

dniu 16 sierpnia 2012 roku weW.uderzył butelką w głowęP. S., czym spowodował u niego obrażenia w postaci urazu głowy z utrata przytomności, rany tłuczonej lub ciętej skóry głowy wymagającej zaopatrzenia chirurgicznego pięcioma szwami, krwiaka podczepcowego powłok miękkich czaszki w lewej okolicy skroniowo-ciemieniowej, oraz złamania łuski lewej kości skroniowej, które naruszyły czynności narządów ciała na czas powyżej dni siedmiu

tj. o czyn zart. 157 § 1 k.k.

I
na podstawieart. 66 § 1 i § 2 kkiart. 67 § 1 kkwarunkowo umarza postępowanie karne wobec oskarżonegoR. D. (1)na okres próby wynoszący 2 (dwóch) lat od uprawomocnienia się wyroku;

II
na podstawieart. 415 § 1 kpkpowództwo cywilne pozostawia bez rozpoznania;

III
na podstawieart. 624 kpkzwalnia oskarżonego od kosztów procesu ponad kwotę 100 złotych.

UZASADNIENIE
W dniu 16 sierpnia 2012 r. około godziny 19.00R. D. (1),P. S.,W. N., udali się naWyspę S.weW.. Wszyscy spożywali alkohol w postaci piwa. Wkrótce dołączył do nichŁ. W..P. S.podczas spaceru po wyspie, będąc już pod wpływem alkoholu, zaczepiał przebywające tam osoby. Wkrótce podjęto decyzje o powrocie do hotelu. Podczas drogi powrotnej pokrzywdzony zaczął atakować słownieR. D. (1). Wykrzykiwał, że ten jest „(...)”, „że zrobi z nim porządek”. Początkowo oskarżony ignorował zaczepkiP. S.. Po wyjściu z autobusu pokrzywdzony starał się zbliżyć doR. D. (1), wymachiwał rękoma przed jego twarzą. Oskarżony schodził mu z drogi, chcąc uniknąć kontaktu. Gdy zachowanie pokrzywdzonego przybierało na sile,Ł. W.nie chcąc dopuścić do konfrontacji odciągałP. S.od oskarżonego. Mimo tegoP. S.ponawiał swoje zachowanie, dobiegając do oskarżonego i machając rękoma przed jego twarzą.R. D. (1)pozostawał pasywny i każdorazowo odchodził na bok. Pod hotelem cała trójka usiadła na ławce paląc papierosy. Do oskarżonego zadzwoniła żona,M. D., która miała problem z zachowaniem płynności rozmowy ponieważ,R. D. (1)musiał ją przerywać na skutek zachowanie pokrzywdzonego. Po zakończonej rozmowie, w pewnym momencieP. S.po raz kolejny podbiegł do oskarżonego i przycisnął go swoim ciałem do ściany. WówczasR. D. (1), chcąc go odepchnął, uderzył pokrzywdzonego trzymaną w reku butelką piwa.P. S.upadł na ziemię i stracił przytomność. Zadzwoniono po pogotowie ratunkowe. Oskarżony przebywał na miejscu zdarzenia do momentu odwiezieniaP. S.do szpitala.
Dowód:
- zeznania świadków:P. S.: k. 3, 143-144;
Ł. W.: k. 144, 26;
W. N.: k. 144-145, 26

W wyniku zdarzenia pokrzywdzony doznał: rany tłuczonej lub ciętej skóry głowy, wymagającej zaopatrzenia chirurgicznego pięcioma szwami, krwiaka podczepcowego powłok miękkich czaszki w lewej okolicy skroniowo-ciemieniowej, oraz złamania łuski lewej kości skroniowej, które naruszyły czynności narządów ciała na czas powyżej dni siedmiu.
Dowód:
- opinia sądowo-lekarska: k. 34-37;
- dokumentacja medyczna: k. 95-102
OskarżonyR. D. (1)nigdy w swoim dotychczasowym życiu nie był karany sądownie. Aktualnie pracuje uzyskuje dochód w wysokości 3.000 zł, ma na utrzymaniu niepracującą żonę i dwójkę dzieci.
Dowód:
- dane o karalności: k. 25;
- oświadczenie oskarżonego: k. 86;
R. D. (2)w toku dochodzenia przyznał się częściowo do popełnienia zarzucanego mu czynu. Wyjaśniając stwierdził, że w dniu zdarzenia wraz z pokrzywdzonym orazŁ. W.iW. N.przebywali naWyspie S.weW.gdzie spożywali alkohol w postaci głównie piwa. Już wtedyP. S.wulgarnie odzywał się do ludzi wyzywając ich i zaczepiając. Jego zachowanie nasiliło się w drodze powrotnej, wówczas zaczął być agresywny także wobec oskarżonego. Wyzywał go słowami wulgarnymi oraz, podchodził na bliską odległość i wymachiwał rękoma przezR. D. (1). Kierował również pod jego adresem słowa: „ja cię zabiję”. Obserwując zachowanie pokrzywdzonego,Ł. W., starał się nie dopuścił pokrzywdzonego do oskarżonego, odciągającP. S.. Będąc pod hotelem, w którym nocowali, wszyscy usiedli na ławce, zachowanie pokrzywdzonego nie zmieniało się. W pewnym momencie, jak wyjaśniał oskarżony, został on przyciśnięty przezP. S.do ściany, chcąc go odepchnąćR. D. (1)uderzył pokrzywdzonego trzymaną w ręku butelką piwamarki L.o pojemności 0,5 litra. Pokrzywdzony stracił przytomność i upadł na ziemię.R. D. (1)wezwał karetkę pogotowia i czekał na miejscu na jej przybycie.
O.w toku dochodzenia złożył wniosek o wydanie wyroku skazującego bez przeprowadzenia postępowania dowodowego i wymierzenie mu kary sześciu miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres dwóch lat, grzywny 30 stawek dziennych po 10 zł każda stawka.
Przed Sądem oskarżonyR. D. (1)nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Opisał zdarzenie w sposób zbieżny z wyjaśnieniami złożonymi w toku dochodzenia, dodając, że bał się o swoje bezpieczeństwo ponieważ nieustannie był atakowany przez pokrzywdzonego w drodze powrotnej zWyspy S..R. D. (1)wyjaśniał, iż rzeczywiście przestraszył się zachowania pokrzywdzonego gdy ten przyparł go do muru pod hotelem. Chcąc go do siebie odepchnąć nie zdawał sobie sprawy, że trzyma w ręku butelkę piwa. JednocześnieR. D. (1)przeprosił na rozprawie głównej pokrzywdzonego za skutki uderzenia.

Sąd zważył co następuje:

W ocenie Sądu wina i sprawstwo oskarżonegoR. D. (1)w zakresie zarzucanego mu treścią aktu oskarżenia czynu nie budzą żadnych wątpliwości.
Stan faktyczny w sprawie został ustalony w oparciu o zeznania świadków:Ł. W.,Z. N., częściowoP. S..
Sąd uznał również za wiarygodne świadectwo sądowo-lekarskich oględzin ciała pokrzywdzonego, z których wynika rodzaj i charakter doznanych przez niego obrażeń.
Wyjaśnienia oskarżonegoR. D. (1)Sąd uznał w znacznej części za wiarygodne albowiem korelowały one z zeznaniami świadków:Ł. W.,Z. N.oraz częściowoP. S..
ZeznaniaM. D., która nie była świadkiem zdarzenia nie miały istotnego znaczenia dla odtworzenia stanu faktycznego. Świadek relacjonowała tylko przebieg rozmowy telefonicznej, którą odbyła z oskarżonym, która to rozmowa była często przerywana zachowaniem pokrzywdzonego.
Ustalenia faktyczne dokonane w sprawie prowadzą do konstatacji, iż większość istotnych faktów w sprawie ma charakter bezsporny. Strony nie różnią się w swych wyjaśnieniach i zeznaniach gdy opisują, pobyt naWyspie S., powrót autobusem oraz incydent, do którego doszło przed budynkiem hotelu.
Zarówno świadkowieŁ. W.,Z. N.jak i oskarżony zgodnie opisują zachowanieP. S.jako agresywne i prowokacyjne.
Pokrzywdzony już naWyspie S.miał się zachowywać agresywnie wobec osób trzecich. W drodze powrotnej swoje działania skupił na osobie oskarżonego.Ł. W.zeznał, żeP. S.wyzywał wulgarnieR. D. (1), podchodził na bliską odległość do niego i wymachiwał mu przed twarzą rękoma. Świadek stwierdził, że w początkowej fazie zdarzenia starał się pomóc oskarżonemu i blokował własnym ciałem pokrzywdzonemu dostęp do niego. Później jednak uznał, że nie będzie się wtrącał w sprawy, które go bezpośrednio nie dotyczą.
SpostrzeżeniaW. N.są tożsame. Również ten świadek zeznał, że stroną aktywną był pokrzywdzony, który wyzywał oskarżonego oraz napierał na niego swoim ciałem chcąc doprowadzić do konfrontacji, natomiastR. D. (1)wyłącznie się bronił.W. N.zeznał również, że samego momentu uderzenia pokrzywdzonego butelką nie widział albowiem rozmawiał wówczas przez telefon w miejscu, z którego nie było widać ławki.Ł. W.stwierdził, że w pewnym momencie pokrzywdzony rzucił oskarżonego na ścianę, ale samego uderzenia butelką nie widział.
Oskarżony wyjaśniając okoliczności incydentu stwierdził, że agresja pokrzywdzonego, której powodów nie znał przybierała na sile. W momencie gdy na skutek kolejnego ataku pokrzywdzonego, oskarżony został pchnięty na ścianę, chcąc odepchnąćP. S., uderzył go trzymaną w ręku butelką piwa o pojemności 0,5 l.R. D. (1)przed Sądem stwierdził, że w stresie zapomniał o tym, że trzyma cały czas butelkę w ręku i uderzenie nastąpiło nieświadomie w obronie własnej.
W przedstawionym kontekście istotne są zeznaniaP. S., który przez Sądem stwierdził, że atakował oskarżonego ponieważ ten nazwał go „(...)”. Pokrzywdzony zeznał, iż podczas zdarzenia „doskakiwał” do oskarżonego, podarł mu koszulkę i mogło być tak, że był wobec niego agresywny. Zaprzeczył, iż bezpośrednio przed uderzeniem butelką chciał zadać cios oskarżonemu.
Nie może być żadnej wątpliwości w kontekście ustalonego stanu faktycznego, że oskarżonyR. D. (1), swym czynem wypełnił znamiona występku zart. 157 § 1 kk. Uderzył bowiem pokrzywdzonego butelką, powodując u niego obrażenia w postaci: rany tłuczonej lub ciętej skóry głowy, wymagającej zaopatrzenia chirurgicznego pięcioma szwami, krwiaka podczepcowego powłok miękkich czaszki w lewej okolicy skroniowo-ciemieniowej, oraz złamania łuski lewej kości skroniowej, które naruszyły czynności narządów ciała na czas powyżej dni siedmiu.
Zdaniem Sądu przebieg zdarzenia nie uzasadnia tezy obrony, iżR. D. (1)działał w warunkach obrony koniecznej. Jak wiadomo aby stwierdzić, iż reakcja na atak mieści się w granicach obrony koniecznej, muszą być spełnione dwie przesłanki. Po pierwsze akcja obronna podejmowana jest na skutek bezprawnego zamachu, po wtóre ów zamach musi być bezpośredni. Koniecznym jest by obaconditiobyły spełnione jednocześnie.
Niewątpliwie zachowanie pokrzywdzonego, który wyzywającR. D. (1), wielokrotnie przez dłuższy okres czasu atakował jego osobę, podbiegając do niego, wymachując rękoma w pobliżu twarzy, czasami także szarpiąc oskarżonego, można subsumować pod pojęcie bezprawnego zamachu w rozumieniuart. 25 § 1 kk.P. S.godził bowiem w integralność cielesną oskarżonego, zatemR. D. (1)mógł interpretować zachowanieP. S.jako zagrożenie dla jego nietykalności osobistej. Jest to tym bardziej prawdopodobne, ponieważ jeden z będących na miejscu zdarzenia kolegów oskarżonego, podczas drogi powrotnej starał się nie dopuścić pokrzywdzonego w pobliżeR. D. (1). Można więc stwierdzić, że otoczenie podobnie interpretowało zachowanie pokrzywdzonego.
Jednakże w ocenie Sądu przesądzające znaczenie miał fakt, że zachowanie pokrzywdzonego było znacznie rozłożone w czasie.P. S.przez całą drogę powrotną zWyspy S., w autobusie i podczas spaceru z przystanku autobusowego do hotelu realizował to samo działanie polegające na prowokowaniu oskarżonego. Co więcej intensywność owego zachowania nie przybierała na sile, była stała i opierała się na tych samych działaniachP. S.. Jak wynika z zeznań samegoR. D. (1)a takżeŁ. W.,W. N., pokrzywdzony w ten sam sposób starał się sprowokować oskarżonego, machając rękoma przed jego twarzą, próbując doprowadzić do bezpośredniego kontaktu. Całość zdarzenia jak wynika z wyjaśnień oskarżonego i zeznań świadków mogła trwać nawet kilkadziesiąt minut.
W takiej sytuacji zaiste nie sposób przyjąć, iż mieliśmy do czynienia z „bezpośrednim” zamachem po stronie pokrzywdzonego. Istota obrony koniecznej sprowadza się do natychmiastowej reakcji na zaistniała sytuację. Tak jak nie będzie obroną konieczną zastosowanie siły wobec sprawy, który został ujęty po długim pościgu, tak nie można uznać za realizację znamienia temporalnego sytuacji gdy zamach o tej samej intensywności jest znacznie rozciągnięty w czasie i dopiero w końcowej fazie zdarzenia następuje jego energiczny odpór.
OskarżonyR. D. (1)widząc zachowanie pokrzywdzonego mógł rozwiązać tę sytuację w inny sposób. Miał wystarczająco czasu na to by oddalić się odP. S.na odległość gwarantującą mu bezpieczeństwo, wracać inną drogą, a po dojściu do hotelu po prostu pójść do pokoju. Jednak został na miejscu wraz z kolegami, z tego wniosek, iż zachowanie pokrzywdzonego przestało być dla niego zaskakujące i szczególnie groźne.
Sąd nie dał wiary wyjaśnieniom oskarżonego, w których stwierdził on, że zapomniał, iż trzyma butelkę w dłoni w momencie gdy odpychał pokrzywdzonego. Rodzaj i charakter obrażeń jakich w wyniku zdarzenia doznałP. S.bez wątpienia wskazują na to, iż uderzenie było celowe i zawierało w sobie dużą intensywność.
Jednakże należy mieć na uwadze specyficzny kontekst całego incydentu. Nie może być żadnej wątpliwości, że toP. S.sprowokował incydent w wyniku, którego sam doznał obrażeń głowy. Na jego prowokacyjne zachowanie wskazują wszyscy obecni na miejscu świadkowie zdarzenia oraz oskarżony. Nawet sam pokrzywdzony przyznaje, że wyzywał oskarżonego i być może atakował go swym ciałem. Niewątpliwie oskarżonyR. D. (1)wypełnił znamiona czynu zart. 157 § 1 kk., spowodował bowiem po stronie pokrzywdzonego rozległe obrażenia głowy, które naruszyły czynności narządów jego ciała na czas powyżej dni siedmiu. Sąd uznał zatem tak sprawstwo jak i winęR. D. (1)w zakresie zarzucanego mu treścią aktu oskarżenia czynu. Jednocześnie przyjął, iż wymierzenie mu kary nawet w dolnej granicy ustawowego zagrożenia byłoby w specyficznych realiach niniejszej sprawy zbyt dolegliwe.
Czy zart. 157 § 1 kkzagrożony jest co prawda karą pozbawienia wolności do lat pięciu. Jednak co warte podkreślenia na rozprawie głównej w dniu 8 maja 2013 r. doszło do pojednania między oskarżonym a pokrzywdzonym.R. D. (1)przeprosił za swoje zachowanieP. S., a ten przeprosiny przyjął. Zresztą oskarżony przepraszał pokrzywdzonego również na wcześniejszych terminach rozprawy głównej.
To otworzyło drogę do zastosowania wobec oskarżonego dobrodziejstwa warunkowego umorzenia postępowania w myślart. 66 § 3 kk.
Zważyć należy, iżR. D. (1)nigdy w swoim dotychczasowym życiu nie był karany sądownie. Przez całe swoje dorosłe życie nie wchodził w konflikt z prawem, pracuje, utrzymuje żonę i dwoje dzieci. Okoliczności zdarzenia, które Sąd szczegółowo opisał wyżej, wskazują, iż miało ono w jego życiu charakter incydentalny.R. D. (1)sprowokowany przez pokrzywdzonego zareagował gwałtownie, nie do końca przewidując skutki swego zachowania. Wszystkie te okoliczności świadczą na rzecz zastosowania wobecR. D. (1)instytucji warunkowego umorzenia postępowania.
W ocenie Sądu rozstrzygnięcie to zrealizuje również cele prewencji szczególnej albowiemR. D. (1)zrozumiał swój błąd i szczerze żałował jego skutków. Okres próby wyznaczono na podstawieart. 67 § 1 kkna maksymalny czas dwóch lat.
W oparciu oart. 415 § 1 kpkpowództwo cywilne wniesione przez pokrzywdzonego pozostawiono bez rozpoznania, albowiem materiał dowodowy nie pozwalał na jego weryfikację.
Orzeczenie o kosztach znajduje swoją podstawę wart. 624 kpk.

```yaml
court_name: Sąd Rejonowy Wrocław Krzyki we Wrocławiu
date: '2013-07-22'
department_name: VII Wydział Karny
judges:
- Piotr Mgłosiek
legal_bases:
- art. 66 § 1 i § 2 kk
- art. 415 § 1 kpk
recorder: Monika Ślęzak
signature: VII K 1030/12
```