You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygnatura akt II AKa 381/17

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 29 grudnia 2017 r.
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu II Wydział Karny w składzie:
Przewodniczący: SSA Bogusław Tocicki (spr.)
Sędziowie:  SSA Tadeusz Kiełbowicz
SSA Stanisław Rączkowski
Protokolant: Iwona Łaptus
przy udziale prokuratora Prokuratury Regionalnej Dariusza Szyperskiego

po rozpoznaniu w dniu 29 grudnia 2017 r.
sprawyM. S. (1)
oskarżonej zart. 148 § 1 kkw związku zart. 31 § 2 kk
na skutek apelacji wniesionych przez prokuratora i oskarżycielkę posiłkową
od wyroku Sądu Okręgowego w Świdnicy
z dnia 26 września 2017 r. sygn. akt III K 153/16

I
uchyla zaskarżony wyrok i sprawę oskarżonejM. S. (1)przekazuje do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Świdnicy;

II
zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw.P. Z. (1)600 zł tytułem kosztów nieopłaconej obrony z urzędu oskarżonej w postępowaniu odwoławczym oraz 138 zł z tytułu zwrotu VAT, a także 106 , 98 zł tytułem kosztów dojazdu.

UZASADNIENIE
Prokurator Rejonowy w Świdnicy oskarżyłM.(...)o to, że:w dniu 10 kwietnia 2016r. wW., woj.(...), działając w bezpośrednim zamiarze pozbawienia życiaJ. S., zadała mu w klatkę piersiową jeden cios nożem o długości ostrza 13 cm, powodując w ten sposób obrażenia w postaci rany kłutej klatki piersiowej, drążącej do jamy opłucnowej i przerywającej worek osierdziowy, a następnie ściany mięśnia serca skutkującej masywną utratę krwi do jamy opłucnowej i do worka osierdziowego w efekcie czego doszło do śmierci pokrzywdzonego, przy czym czynu tego dopuściła się mając w znacznym stopniu ograniczoną zdolność pokierowania swoim postępowaniem
- tj.  o  przestępstwo zart. 148 § 1 k.k.w zw. zart. 31 § 2 k.k.

Wyrokiem z dnia  26 września 2017 r. sygn. akt III K – 1 53/16  Sąd Okręgowy w  Świdnicy  orzekł następująco:

I
na podstawieart. 25 § 1 k.k.w zw. zart. 17 § 1 pkt 2 k.p.k.uniewinnił oskarżonąM. S. (1)od popełnienia zarzucanego jej czynu;

II
zasądził od Skarbu Państwa na rzecz adwokataP. Z. (1)z Kancelarii Adwokackiej wŚ.kwotę 1.402.20 zł tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej oskarżonej z urzędu;

III
na podstawieart. 632 ust. 2 k.p.k.koszty postępowania zaliczył na rachunek Skarbu Państwa.

Powyższy wyrok zaskarżył Prokurator Rejonowy w Świdnicy, w całości na niekorzyść oskarżonejM. S. (1).Powołując się na przepisyart. 427 § 1 i 2 k.p.k.,art. 437 k.p.k.orazart. 438 pkt 2 i 3 k.p.k., wyrokowi temuzarzucił:

I
błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia i mający wpływ na jego treść, a polegający na błędnym przyjęciu, że oskarżonaM. S. (1), zadając pokrzywdzonemuJ. S.jeden cios nożem o długości ostrza 13 cm w klatkę piersiową i powodując w ten sposób obrażenia w postaci rany kłutej klatki piersiowej, drążącej do jamy opłucnowej i przerywającej worek osierdziowy, a następnie ściany mięśnia serca, skutkujące masywną utratę krwi do jamy opłucnowej i do worka osierdziowego, w następstwie czegoJ. S.zmarł, działała w warunkach obrony koniecznej, podczas gdy prawidłowa analiza zebranego w toku śledztwa i postępowania sądowego materiału dowodowego, a w szczególności fakt zainicjowania kolejnego, konfrontacyjnego zdarzenia przez oskarżoną, która będąc pod wpływem alkoholu – 0,95 promila w wydychanym powietrzu, chciała uderzyć ręką w twarz wyzywającego ją słowami wulgarnymi również nietrzeźwego konkubenta – 2,9 promila alkoholu, jej impulsywny charakter, nadto użycie przez nią noża w sytuacji, gdy zdarzenie nie miało charakteru „koniecznego" z uwagi na wielość tego rodzaju scysji rodzinnych, a więc „przygotowanie" do nich obu stron i przewidywalny przebieg oraz fakt przełożenia noża z lewej ręki do prawej ręki, tuż przed zadaniem ciosu pokrzywdzonemu w serce, a nadto przedstawienie bezpośrednio po popełnieniu przestępstwa odmiennego od ustalonego, przebiegu zdarzenia dyspozytorowiPogotowia (...)i poinformowanie, że pokrzywdzony „wbił się na nóź ... , uderzyłam go nożem, bo nachylił się na mnie i trafiłam go niechcący koło serca", nadto przedstawienie w dniu 11.04.2016r. kolejnej odmiennej wersji zdarzenia, podczas badania przez lekarza medycyny sądowej, któremu oskarżona podała, że zadała uderzenie pokrzywdzonemu nożem w klatkę piersiową, gdy ten klęczał na niej kolanami – w kontekście wybiórczej oceny wyjaśnień oskarżonej (4 wersje zdarzenia), w oderwaniu od wszystkich zgromadzonych w sprawie dowodów, prowadzą do wniosku, że oskarżona nie działała w ramach kontratypu obrony koniecznej;

II
obrazę przepisów postępowania mającą wpływ na treść wyroku, a mianowicieart. 410 k.p.k., polegającą na niewyjaśnieniu rozbieżności wynikających z wyjaśnień złożonych przez oskarżoną przed Sądem oraz z ujawnionego na rozprawie nagrania rozmowy telefonicznejM. S. (1)z dyspozytoremPogotowia (...)wŚ., a dotyczących odmiennego, od złożonych w toku śledztwa i postępowania sądowego wyjaśnień w zakresie przedstawionego przez oskarżoną przebiegu zdarzenia i okoliczności powstania obrażeń u pokrzywdzonegoJ. S., z treści których wynika, że oskarżona nie działała w ramach kontratypu obrony koniecznej.

Podnosząc powyższy zarzut, Prokurator Rejonowy w Świdnicy, na podstawieart. 427 § 1 i 2 k.p.k.iart. 437 § 1 i 2 k.p.k.wniosła o: uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w Świdnicy do ponownego rozpoznania.
Powyższy wyrok zaskarżył także pełnomocnik z wyboru oskarżycielki posiłkowejW. S., adw.P. D..Powołując się na przepisyart. 438 pkt 2 i 3 k.p.k., wyrokowi temuzarzucił:

1
obrazę przepisów postępowania, która miała istotny wpływ na treść orzeczenia, tj.art. 7 k.p.k., poprzez błędną ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego, z naruszeniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, a polegającą na:

a
sprzecznym z zasadami logiki i doświadczeniem życiowym uznaniu za w pełni wiarygodne wyjaśnień oskarżonejM. S. (1), w szczególności co do przebiegu zdarzenia z dnia 10 kwietnia 2016r., które począwszy od pierwszego rozpytania oskarżonej na miejscu zdarzenia ewoluują i ulegają zmianom w kierunku całkowitej ekskulpacji oskarżonej i przeniesienia uwagi na zachowanie pokrzywdzonegoJ. S., przed którego rzekomo bezprawnym zamachem oskarżona miała się bronić, podczas gdy wnikliwa analiza materiału dowodowego, w szczególności zaś wniosków opinii biegłych i wyników badań specjalistycznych, nie pozwala na wykluczenie całkowicie odmiennego przebiegu zdarzenia;

b
bezkrytycznym daniu wiary zeznaniom świadków, w szczególnościA. S. (1)iD. K. (1), w zakresie w jakim relacjonowali oni przebieg relacji między oskarżoną a pokrzywdzonym, akcentując niepożądane zachowaniaJ. S.i tłumacząc niejako oskarżoną w sytuacji, gdy ich zeznań nie sposób traktować inaczej jako subiektywne, nacechowane nieukrywaną niechęcią doJ. S.i przerzucające na niego wyłączną winę za dramatyczną sytuację bytową rodziny stron, podczas gdy nie znajduje to żadnego oparcia w pozostałym ujawnionym w sprawie materiale dowodowym;

c
bezpodstawnym i niezrozumiałym umniejszeniu znaczenia zeznańW. S.dla prawidłowej oceny relacji miedzy oskarżoną a pokrzywdzonym, jak również całkowitym zaniechaniu ustalenia istotnych dla sprawy faktów z punktu widzenia rodziny i przyjaciółJ. S., na podstawie ich własnych spostrzeżeń oraz rozmów z pokrzywdzonym, co czyni ustalenia faktyczne w tym zakresie wyjątkowo pobieżnymi i jednostronnymi;

2
błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, mający istotny wpływ na treść tego orzeczenia, a polegający na:

a
nieuprawnionym i nieuzasadnionym ustaleniu, że oskarżona podejmowała w stosunku do pokrzywdzonego działania motywowane odpieraniem zamachu lub koniecznością obrony w sytuacji, gdy ujawniony w sprawie materiał dowodowy równie dobrze daje podstawy do zrekonstruowania innego przebiegu zdarzenia, w którym to zachowanie oskarżonej ma charakter pierwotny w stosunku do działania pokrzywdzonego, a której to okoliczności nie wykluczono ponad wszelką wątpliwość;

b
nietrafnym uznaniu, że to oskarżona była wyłącznie ofiarą przemocy domowej, a pokrzywdzony był „agresorem" w ich związku, podczas gdy wszechstronna analiza relacji panujących w rodzinie, zachowań opisywanych przez świadków oraz utrwalonych w dokumentacji organów ścigania i pomocy społecznej potwierdza, że dochodziło pomiędzyJ. S.aM. S. (1)do obopólnych prowokacyjnych zachowań i aktów przemocy, nie pozwalających w istocie na uznanie, że to oskarżona była ofiara znęcania się przez oskarżonego.

Podnosząc powyższy zarzut, pełnomocnik z wyboru oskarżycielki posiłkowejW. S., adw.P. D., na podstawieart. 427 § 1 k.p.k.iart. 437 § 2 k.p.k.wniosła o: uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w Świdnicy do ponownego rozpoznania.
Pełnomocnik z wyboru oskarżycielki posiłkowejW. S., adw.P. D.wniósł także o dopuszczenie dowodu z zeznań świadków:S. K.– kolegi pokrzywdzonegoJ. S.orazI. P.iT. S.– ciotki i szwagra pokrzywdzonegoJ. S., na okoliczność ustalenia sytuacji rodzinnej stron, charakteru i intensywności wzajemnych zachowań oskarżonejM. S. (1)i pokrzywdzonegoJ. S., skarg i zarzutów wypowiadanych przez pokrzywdzonego co do zachowania oskarżonej i najbliższych członków jej rodziny w stosunku do jego osoby, jak również zaświadczenia lekarskiego oraz niezrealizowanej recepty na okoliczność podejmowanych przez pokrzywdzonegoJ. S.prób poddania się terapii odwykowej oraz wpłynięcia na poprawę sytuacji w rodzinie. Dowody te przeprowadzono na rozprawie odwoławczej.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacje Prokuratora Rejonowego w Świdnicy oraz pełnomocnika z wyboru oskarżycielki posiłkowejW. S., adw.P. D.zasługiwały na uwzględnienie, a podniesione w nich zarzuty obrazy prawa procesowego (art. 7 k.p.k.orazart. 410 k.p.k.) przez Sąd I instancji oraz błędu w ustaleniach faktycznych, mających wpływ na treść zaskarżonego wyroku, były w całości zasadne. Prowadziło to do uwzględnienia w całości wspomnianych apelacji oraz uchylenia w całości zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Świdnicy.
I. Warunkiem uznania za prawidłowe ocen materiału dowodowego jest respektowanie zasady swobodnej oceny dowodów (art. 7 k.p.k.). Jak wielokrotnie podkreślano w doktrynie i orzecznictwie, przekonanie Sądu o wiarygodności jednych dowodów i niewiarygodności innych pozostaje pod ochronąart. 7 k.p.k.wtedy, gdy: jest poprzedzone ujawnieniem w toku rozprawy głównej całokształtu okoliczności sprawy (art. 410 k.p.k.) i to w sposób podyktowany obowiązkiem dochodzenia prawdy (art. 2 § 2 k.p.k.), stanowi wyraz rozważenia wszystkich tych okoliczności przemawiających zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego (art. 4 k.p.k.), jest wyczerpujące i logiczne – z uwzględnieniem wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego – uargumentowane w uzasadnieniu wyroku (art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k.). Akcentuje to szereg orzeczeń Sądu Najwyższego i sądów apelacyjnych (por. wyrok SN z 3.09.1998r. sygn. V KKN 104/98 – Prokuratura i Prawo 1999, nr 2, poz. 6; a także wyrok S.A. w Łodzi z 20.03.2002r. sygn. II AKa 49/02 – Prokuratura i Prawo 2004, nr 6, poz. 29).
II. Odnosząc się do odpowiedzialności karnej oskarżonejM. S. (1), należy jednoznacznie stwierdzić, że ocena materiału dowodowego przeprowadzona przez Sąd Okręgowy w Świdnicy nie jest pełna i nie wyjaśnia szeregu aspektów zdarzenia, w tym także zachowania pokrzywdzonegoJ. S.oraz oskarżonejM. S. (2), jak również sposobu życia obojga konkubentów przed zdarzeniem. W postępowaniu zaistniały bowiem zasadnicze wątpliwości co do kilku niezwykle ważnych aspektów, które mogły przemawiać za tym, że oskarżonaM. S. (1)nie działała w warunkach obrony koniecznej (art. 25 § 1 k.k.), ani nawet w warunkach przekroczenia obrony koniecznej (art. 25 § 2 i 3 k.k.), zaś rękoczyny stanowiły dla niej typową i zaakceptowaną formę rozwiazywania konfliktów z konkubentem i to oskarżona, jako pierwsza, zaatakowała pokrzywdzonegoJ. S.. Gdyby tak było, to nie można by mówić o działaniu w obronie koniecznej, ponieważ w orzecznictwie Sądu Najwyższego i sądów powszechnych wielokrotnie wyrażano poglądy, że celowe sprowokowanie zamachu po to, by zaatakować sprowokowanego, nie mieści się w granicach obrony koniecznej (por. wyrok SN z dnia 31.08.1979r., sygn. III KR – 257/79, OSNPG 1980, nr 12, poz. 12), jak również jeżeli w starciu, polegającym na wzajemnym zadawaniu ciosów, uczestniczą dwie osoby, które dobrowolnie podjęły wzajemną walkę, to żadna z nich nie znajduje się w sytuacji uzasadniającej obronę konieczną (por. wyrok SN z dnia 9.06.1988r., sygn. I KR – 168/88, OSP 1990, z. 8, poz. 304 oraz wyrok SA w Krakowie z dnia 5.12.2003r., sygn. II AKa – 256/03, KZS 2004, z. 1, poz. 26). Wątpliwości te dotyczyły następujących kwestii:

1
rzekomego znęcania się pokrzywdzonegoJ. S.nad oskarżonąM. S. (1)podczas wspólnego pożycia;

2
powodów konfliktów i awantur miedzy pokrzywdzonymJ. S.a oskarżonąM. S. (1)przed krytycznym zdarzeniem, a także przebiegu tych awantur i zachowania oskarżonejM. S. (3), w tym szczególnie wyjaśnienia, czy sposobem rozwiazywania konfliktów były wzajemne rękoczyny obojga konkubentów i był to sposób zaakceptowany i realizowany przez oskarżonąM. S. (1);

3
rzekomego istnienia porozumienia obojga konkubentów, że oskarżonaM. S. (3), w wypadku zbyt agresywnego zachowania pokrzywdzonegoJ. S., może go uderzyć otwartą dłonią w twarz, co miało być dla niego sygnałem, że ma się powstrzymać od agresji wobec konkubiny;

4
zachowania i wypowiedzi oskarżonejM. S. (2)bezpośrednio po zadaniu pokrzywdzonemuJ. S.śmiertelnego ciosu nożem, w tym wobec policjantów przybyłych na interwencję oraz wobec dyspozytora pogotowia ratunkowego, w których nie podawała swojego działania w obronie przed konkubentem, lecz twierdziła, że nadział się on na trzymany przez nią nóż i że uderzyła go niechcąco;

5
przełożenia przez oskarżonąM. S. (1)noża z lewej do prawej ręki, co miałoby świadczyć o przemyślanym działaniu;

6
cech osobowości oskarżonejM. S. (1), zwłaszcza jej podatności do działań impulsywnych, które mógł pogłębiać alkohol wypity przed zdarzeniem (0,95 promila w wydychanym powietrzu), co mogło być powodem uderzenia nożem konkubenta, a nie działanie w warunkach obrony koniecznej i braku jednoznacznego wyjaśnienia przez biegłych psychologa i lekarzy psychiatrów, czy to stan nietrzeźwości oskarżonej był wynikiem podjęcia przez nią, jako pierwszej, rękoczynów wobec pokrzywdzonegoJ. S., co mogło wykluczać działanie w obronie koniecznej, a także czy stan nietrzeźwości nie ma znaczenia dla wykluczenia działania oskarżonej w stanie silnego wzburzenia i w warunkach ograniczonej poczytalności zart. 31 § 2 k.k.;

7
zachowania oskarżonejM. S. (1)po zdarzeniu mogącego świadczyć o braku jakiegokolwiek poczucia winy, co może mieć znaczenie dla ustalenia jej osobowości przez biegłych psychologa i lekarzy psychiatrów (braku motywacji do podjęcia opieki nad dziećmi ze związku zJ. S., a także związania się z innym mężczyzną zaledwie po dwóch miesiącach od śmierci konkubenta i zajściu w ciążę oraz urodzeniu dziecka, które także nie jest wychowywane przez oskarżoną).

Ad. 1
Absolutnie nie można się zgodzić z jednoznacznym i dość bezkrytycznym przyjęciem przez Sąd Okręgowy w Świdnicy ustaleń faktycznych, że w okresie wspólnego pożycia, pokrzywdzonyJ. S.znęcał się nad oskarżonąM. S. (1). Kwestia ta nie była bowiem tak jednoznaczna, jak to przedstawił Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku.
Sąd Okręgowy widział podstawę do takich ustaleń przede wszystkim w relacjach osób z najbliższej rodziny oskarżonejM. S. (1)lub mieszkańców jej rodzinnej miejscowości –W., związanych z oskarżoną towarzysko. Chodziło o wyjaśnienia samej oskarżonejM. S. (1)(k. 52-53, 55, 61-62, 172-173, 432-434, 453), a także zeznania świadków: matki oskarżonej –A. S. (1)(k. 20-22, 436-437), brata oskarżonej –P. S.(k. 145-147, 438), szwagierki oskarżonej –R.A.-S.(k. 219-220, 438-439), a także matki chrzestnej dziecka oskarżonej –W.Ś.(k. 143-144, 437-438) i jej matki –G. Ś.(k. 189-190, 439) oraz sąsiada oskarżonej –A. S. (2)(k. 217-218), przy czym ten ostatni, z niezrozumiałych powodów, nie został przesłuchany bezpośrednio na rozprawie głównej, chociaż Sąd Okręgowy widział taką potrzebę i nawet stosował wobec niego środki przymusu zart. 285 § 1 i 2 k.p.k.Jednocześnie, Sąd I instancji powoływał się na to, że z prowadzonego przeciwko oskarżonejM. S. (1)śledztwa wyłączono do odrębnego postępowania materiały dotyczące psychicznego i fizycznego znęcania się nadM. S. (1)przezJ. S., w tym spowodowania u niej obrażeń w dniu 10 kwietnia 2016r. w postaci skupiska śródskórnych wybroczyn krwawych mocno wysyconych o wymiarach 6x5 cm na powierzchni bocznej szyi po stronie prawej (k. 373), a następnie postanowieniem z dnia 30 grudnia 2016r. sygn. akt 3 Ds. 272.2016 odmówiono wszczęcia dochodzenia w tej sprawie wobec śmierci sprawcy (k. 430-431).
Wbrew treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku, podstawą do ustaleń o rzekomym znęcaniu się pokrzywdzonegoJ. S.nad oskarżonąM. S. (1)nie mogły być dalsze dowody powołane przez Sąd Okręgowy, a mianowicie zeznania świadków: pracownika socjalnego –D. K. (1)(k. 191-192, 440) i społecznego kuratora sądowego –D. K. (2)(k. 193-195, 439-440), którzy sprawowali nadzór nad rodziną oskarżonej, a także raport o interwencjach Policji (k. 24-28), dokumentacja z akt Sądu Rejonowego w Świdnicy o sygnaturach: III Nsm – 342/16, III Nsm – 251/16, III Opm – 23/13 (k. 95-141) i dokumentacja z Gminnego Ośrodka Pomocy(...)wŚ.(k. 292-344). Z tych danych nie wynika, aby oskarżonaM. S. (1)skarżyła się na znęcanie ze strony konkubenta, zarówno policjantom, jak i pracownikom opieki społecznej, jak również, aby wzywała policjantów na interwencje w związku z agresywnym zachowaniemJ. S.. Co więcej, z raportu Komendy Powiatowej Policji wŚ.(k. 24-28) oraz notatki urzędowej dzielnicowego (k. 67-68) wynika jednoznacznie, że rodzina oskarżonej pozostawała pod stałym nadzorem pracowników Gminnego Ośrodka Pomocy(...)wŚ., społecznego kuratora sądowego i dzielnicowego z KPP wŚ.. W ramach tego nadzoru nie odnotowano żadnych przekonujących i jednoznacznych przesłanek dla przyjęcia, że pokrzywdzonyJ. S.stosował przemoc psychiczną lub fizyczną wobec oskarżonejM. S. (1). Rodzina nie wymagała także założenia tzw. niebieskiej karty, co byłoby obowiązkiem pracowników socjalnych, kuratora sądowego lub policjantów w wypadku zaistnienia przesłanek w tym zakresie, na podstawieustawy z dnia 29 lipca 2005r. o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie(tekst jednolity: Dz.U. z 2015r. poz. 1390).
Jedyną interwencją, zgłoszoną w stosunku doJ. S.było wezwanie policji przez matkę oskarżonejA. S. (1)w dniu 16.05.2015r. około godz. 21.02., kiedy to doszło do awantury międzyA. S. (1)aJ. S.podczas grilla.J. S.miał wprosić się na grilla, a w trakcie imprezy zdenerwować się i podnieść nóż naA. S. (1). Przed przybyciem policjantówJ. S.się oddalił, aA. S. (1)znajdowała się pod silnym działaniem alkoholu (k. 26). W innych wypadkach wezwania policjantów przezA. S. (1)okazywały się bezzasadne i to właśnie wzywająca była w silnym stanie nietrzeźwości lub wywoływała awantury (k. 24-28). Już taka analiza raportu z interwencji Komendy Powiatowej Policji wŚ.(k. 24-28) oraz notatki urzędowej dzielnicowego (k. 67-68) wskazuje, że nie potwierdzały one tezy o rzekomym znęcaniu sięJ. S.nad oskarżonąM. S. (1), natomiast jasno pokazywały, jak negatywnie była nastawiona doJ. S.matka oskarżonej –A. S. (1). Taki motyw, w połączeniu z potrzebą udzielenia pomocy zagrożonej odpowiedzialnością karną oskarżonejM. S. (1), mógł być także powodem złożenia wyjaśnień i zeznań o rzekomym znęcaniu sięJ. S.nad oskarżonąM. S. (1)przez członków najbliższej rodziny oskarżonejM. S. (1)oraz przez mieszkańców jej rodzinnej miejscowości –W., związanych z oskarżoną towarzysko.
Poważnym mankamentem zaskarżonego wyroku było to, że na skutek pasywności oskarżyciela publicznego, a także pewnej nieporadności oskarżycielki posiłkowejW. S.– matki nieżyjącego pokrzywdzonegoJ. S., nie zostali przesłuchani w postępowaniu przed Sądem I instancji świadkowie z kręgu rodziny i znajomychJ. S., których zeznania odebrał dopiero Sąd Apelacyjny. Mowa o świadkach: koledze pokrzywdzonego –S. K.(k. 540-541, 543-543v), ciotce pokrzywdzonego –I. P.(k. 541-541v) oraz szwagrze pokrzywdzonego, który wraz z żoną pełni obowiązki rodziny zastępczej dla dzieci oskarżonej iJ. T.S.(k. 541v-543). Zeznania tych świadków rzucały nowe światło na pożycie pokrzywdzonego i oskarżonej i uzupełniały znacząco zeznania świadkaW. S.(k. 30-31, 450-453).
Zeznania wskazanych świadków nie tylko wykluczały jakiekolwiek znęcanie się pokrzywdzonegoJ. S.nad oskarżonąM. S. (1), brak jakichkolwiek skarg ze strony oskarżonej, śladów pobicia lub inne przesłanki ku temu, lecz wskazywały wręcz na oskarżonąM. S. (1)jako osobę, która była inicjatorką awantur i konfliktów, poniżała i wyzywała konkubenta, a także pierwsza dopuszczała się wobec niego rękoczynów bijąc go bez powodu po twarzy. Taki opis zachowania oskarżonejM. S. (1)korespondował z wnioskami wynikającymi z opinii biegłej psycholog (k. 196-201, 435), która wskazywała, że oskarżona jest impulsywna, zależy jej na aprobacie społecznej, uznaniu, szacunku, ma niezaspokojoną potrzebę miłości, bezpieczeństwa, stabilnych i harmonijnych relacji, czułości. Czuje się niepotrzebna, niezrozumiana, doświadcza pustki, poczucia, że dzieli ja przepaść od innych, że nie radzi sobie z trudnościami życia rodzinnego. Biegła psycholog stwierdziła, że oskarżonaM. S. (1)doświadcza chronicznego uczucia złości, wrogości wobec matki, a ponadto ma podwyższony poziom napięcia, niepokoju, dyskomfortu psychicznego, chaosu. Ma problemy z nawiązywaniem i utrzymywaniem głębokiej, trwałej intymnej więzi z drugim człowiekiem. Ujawnia skłonności do picia alkoholu oraz powieliła styl życia i funkcjonowania swoich rodziców, czyli alkohol, agresję, mieszkanie w brudzie (k. 200-201).
Z doświadczenia życiowego i orzeczniczego wynika jednoznacznie, że negatywne cechy osobowości oskarżonejM. S. (1)mogły zostać uwypuklone w związku z wypitym alkoholem, który działał odhamowująco. Niewątpliwie, treść zeznań świadków:S. K.(k. 540-541, 543-543v),I. P.(k. 541-541v) iT. S.(k. 541v-543), nie była znana biegłej psycholog i biegłym lekarzom psychiatrom, natomiast może rzucać nowe światło na motywy zachowania oskarżonejM. S. (1)w inkryminowanym czasie. Rzecz bowiem w tym, czy to oskarżona, jako pierwsza, rozpoczęła rękoczyny, czy też motywem jej działania była wyłącznie obrona przed agresywnym konkubentem.
Ad. 2
Na tle przedstawionego wyżej materiału dowodowego, w tym także nieznanych Sądowi I instancji dowodów w postaci zeznań świadków z kręgu rodziny i znajomychJ. S., których zeznania odebrał dopiero Sąd Apelacyjny: kolegi pokrzywdzonego –S. K.(k. 540-541, 543-543v), ciotki pokrzywdzonego –I. P.(k. 541-541v) oraz szwagra pokrzywdzonego, który wraz z żoną pełni obowiązki rodziny zastępczej dla dzieci oskarżonej iJ. T.S.(k. 541v-543) i które rzucały nowe światło na pożycie pokrzywdzonego i oskarżonej i uzupełniały znacząco zeznania świadkaW. S.(k. 30-31, 450-453), można wyprowadzić wniosek, że Sąd Okręgowy dość pobieżnie ocenił powody konfliktów i awantur miedzy pokrzywdzonymJ. S.a oskarżonąM. S. (1)przed krytycznym zdarzeniem. Dość pobieżnie został także oceniony przebieg tych awantur i zachowanie oskarżonejM. S. (3). Opisywane przez wymienionych świadków okoliczności nakazywały potrzebę wyjaśnienia, czy sposobem rozwiazywania konfliktów były wzajemne rękoczyny obojga konkubentów oraz czy był to sposób zaakceptowany i realizowany przez oskarżonąM. S. (1).
Nie można uciec od tego, że z opinii biegłej psycholog (k. 196-201, 435) daje się wyprowadzić wniosek, że impulsywna oskarżona stale znajdowała się w stanie  podenerwowania, podwyższonego poziomu napięcia, niepokoju, dyskomfortu psychicznego, chaosu, z poczuciem wrogości wobec matki, mającą problemy z nawiązywaniem i utrzymywaniem głębokiej, trwałej intymnej więzi z drugim człowiekiem oraz ujawniała skłonności do picia alkoholu. W takim stanie, jak wynika z doświadczenia życiowego i orzeczniczego, oskarżonaM. S. (1)była skłonna do działań agresywnych, co mógł potęgować wypity alkohol, obniżający kontrolę intelektualną nad zachowaniami sprawczyni.
Nie jest zatem wykluczone, że rację mieli świadkowie:S. K.(k. 540-541, 543-543v),I. P.(k. 541-541v),T. S.(k. 541v-543) iW. S.(k. 30-31, 450-453), że pokrzywdzonyJ. S.wiernie opisał przebieg awantur z oskarżoną podając, iż to ona poniżała konkubenta i odnosiła się do niego wulgarnie oraz dopuszczała się wobec niego rękoczynów, jako pierwsza. To kwestia o kapitalnym znaczeniu dowodowym, wymagająca uzupełniającego odniesienia się do tych relacji przez biegłą psycholog i biegłych lekarzy psychiatrów.
Na tle zeznań świadkaI. P.(k. 541-541v) wyłaniała się także potrzeba ustalenia, czy pokrzywdzonyJ. S.miał podejrzenia wobec oskarżonejM. S. (1)o niewierność i czy miał ku temu postawy oraz czy był to powód awantur między stronami.
Ad.  3
Kolejną kluczową kwestią jest potrzeba obiektywnego i przekonującego ustalenia, czy rzeczywiście istniało porozumienie oskarżonejM. S. (1)i jej konkubenta,J. S., że oskarżonaM. S. (3), w wypadku zbyt agresywnego zachowania pokrzywdzonegoJ. S.wobec niej, może go uderzyć otwartą dłonią w twarz, co miało być dla niego sygnałem, że ma się powstrzymać od agresji wobec konkubiny. Interesujące jest to, że relację co do tego złożyła w swoich wyjaśnieniach wyłącznie oskarżonaM. S. (1)(k. 52-53, 55, 61-62, 172-173, 432-434, 453), a także jej brat –P. S.(k. 145-147, 438), zaś świadekT. S.jedynie nie wykluczył, że mógł coś takiego słyszeć, lecz nie potrafił podać w jakich okolicznościach (k. 543).
Wydaje się, że na ten temat powinni być przesłuchani wszyscy świadkowie, zarówno z kręgu rodziny i znajomych oskarżonej: matka oskarżonej –A. S. (1)(k. 20-22, 436-437), szwagierka oskarżonej –R.A.-S.(k. 219-220, 438-439), a także matka chrzestna dziecka oskarżonej –W.Ś.(k. 143-144, 437-438) i jej matka –G. Ś.(k. 189-190, 439) oraz sąsiad oskarżonej –A. S. (2)(k. 217-218), jak również świadkowie z kręgu rodziny i znajomychJ. S.:S. K.(k. 540-541, 543-543v),I. P.(k. 541-541v),T. S.(k. 541v-543) iW. S.(k. 30-31, 450-453).
Wprawdzie Sąd Okręgowy w Świdnicy przyjął, że oskarżona miała „przyzwolenie” pokrzywdzonego, że w sytuacji gdy ten będzie ją wyzywał, to ona ma do niego podejść i „strzelić z liścia", żeby się opamiętał, gdyż tracił nad sobą kontrolę i o takim „porozumieniu" miał wiedzieć także brat oskarżonej, jednak już na pierwszy rzut oka widać pewien dysonans między takim ustaleniem Sadu I instancji, a przyjęciem, że oskarżonaM. S. (1)ukrywała przed otoczeniem, także członkami najbliższej rodziny, żeJ. S.znęca się nad nią psychicznie i fizycznie. Powinno być wręcz odwrotnie, takie przyzwolenie powinno być jasne dla wszystkich najbliższych, skoro miało hamować pokrzywdzonegoJ. S.od zachowań agresywnych, a te wedle osób z najbliższej rodziny oskarżonej, miały być normą w zachowaniuJ. S.po wypicia alkoholu.
Mogło być także inaczej, a mianowicie, że dopiero po śmierciJ. S.i w obliczu tymczasowego aresztowania i zagrożenia odpowiedzialnością karną, oskarżonaM. S. (1)opracowała taką linię obrony, która zaakceptowały osoby z jej najbliższej rodziny. Rozumowanie mogło być bowiem proste: skoro nie można już nic zrobić dla zmarłego pokrzywdzonego, to należy chociaż starać się pomóc oskarżonej. Kwestię tę powinien wyjaśnić wnikliwie Sąd Okręgowy w Świdnicy podczas ponownego procesu w tej sprawie.
Ad. 4
Jak słusznie podnoszono w obu apelacjach wniesionych przez oskarżycieli: publicznego i posiłkowego, wnikliwego i krytycznego wyjaśnienia wymaga zachowanie i wypowiedzi oskarżonejM. S. (2)bezpośrednio po zadaniu pokrzywdzonemuJ. S.śmiertelnego ciosu nożem, w tym wobec policjantów przybyłych na interwencję oraz wobec dyspozytora pogotowia ratunkowego. Na podstawie dostępnego w tym zakresie materiału dowodowego, w tym notatek służbowych policjantów z KPP wŚ.(k. 1-2, 3, 19), a także zapisu nagrania rozmowyM. S. (1)z dyspozytorem pogotowia ratunkowego na płycie CD (k. 92) wynika, że oskarżonaM. S. (1)absolutnie nie wskazywała, iż to ona została zaatakowana przez konkubenta i zadała mu cios nożem w obronie własnej.
W obecności szeregu policjantów z KPP wŚ.przybyłych na miejsce przestępstwa, w tym:P. Z. (2),M. W. (1)oraz lekarzapogotowia (...)(k. 1-2, 3), jak również w rozmowie z dyspozytorem pogotowia ratunkowego (k. 92) oskarżonaM. S. (1)powiedziała, że konkubent nachylił się nad nią, gdy kroiła chleb i nadział się na ostrze trzymanego przez nią noża. Co więcej, w trakcie rozmowy z dyspozytorem pogotowia ratunkowego, której zapis został utrwalony na płycie CD (k. 92), oskarżonaM. S. (1)wypowiedziała słowa: „chłopak wbił się na nóź (...) uderzyłam go nożem, bo nachylił się na mnie i trafiłam go niechcący koło serca (...) dostał nożem, bo się nachylił mi na nóż". Gdyby pokrzywdzonyJ. S.zaatakowałM. S. (1)i dusił ją na tyle intensywnie, że odczuła zagrożenie życia, w wyniku czego broniąc się, uderzyła konkubenta nożem, to nie było żadnego powodu, aby nie powiedzieć o tym dyspozytorowi pogotowia, a następnie przybyłym na miejsce policjantom. Jeśli oskarżonaM. S. (1)tak nie powiedziała, to może świadczyć o tym, że obliczu tragedii nie kalkulowała jeszcze treści swoich wyjaśnień, tylko w poczuciu bezradności i odpowiedzialności za śmierć konkubenta, powiedziała prawdę, co się stało. Taka treść relacji oskarżonejM. S. (1), jak słusznie zarzucili w apelacjach oskarżyciele: publiczny i posiłkowy, może świadczyć o popełnieniu przez oskarżonąM. S. (1)zbrodni zart. 148 § 1 k.k., a także nakazuje zweryfikować krytycznie treść opinii sądowo-psychologicznych (k. 196-201, 435) i opinii sądowo-psychiatrycznych (k. 208-212, 435-436). Jeżeli bowiem nie było ataku ze strony pokrzywdzonejJ. S., to może się okazać, że nieaktualne będą wnioski biegłych o tym, że w momencie popełnienia zarzucanego czynu oskarżonaM. S. (1)działała w stanie silnego wzburzenia, który to stan miał zasadniczy wpływ na ocenę przez nią swojego postępowania i ze względu na to miała zachowaną zdolność do rozpoznania znaczenia czynu, natomiast ograniczoną w stopniu znacznym zdolność do pokierowania swoim postępowaniem, co wynikało z silnego wzburzenia, z powodu bardzo silnego lęku przed śmiercią, ponieważ była duszona, a zatem zachodzą warunki zart. 31 § 2 k.k.
Należy bowiem zadać biegłym pytania, jakie byłyby wnioski opinii co do poczytalności oskarżonejM. S. (1)i co do jej działania w stanie silnego wzburzenia, z powodu bardzo silnego lęku przed śmiercią (w związku z duszeniem), gdyby materiał dowodowy doprowadził do ustaleń faktycznych, że pokrzywdzonyJ. S.najpierw został uderzony nożem w okolice serca przez oskarżoną, a następnie przewrócił ją na łóżko i dopiero wtedy dusił, pozostawiając ślady obrażeń na szyi pokrzywdzonej. Wydaje się zatem, że opinie biegłych muszą uwzględniać wskazane okoliczności wariantowo, a nie czynić założenia, że na pewno cios nożem padł już po duszeniu oskarżonej przez konkubenta.
Ad.  5
Już na pierwszy rzut oka widać, że treść wypowiedzi oskarżonejM. S. (1)wobec policjantów przybyłych na miejsce przestępstwa i wobec lekarza pogotowia ratunkowego (k. 1-2, 3, 19) oraz podczas rozmowyM. S. (1)z dyspozytorem pogotowia ratunkowego na płycie CD (k. 92) jest całkowicie sprzeczna z wyjaśnieniami oskarżonejM. S. (1)nie tylko co do tego, że została zaatakowana przez konkubenta i zadała mu cios nożem w obronie własnej, a także w odniesieniu do tego, że podawała, iż podczas duszenia wzięła z mebli nóż lewą ręką, a następnie – jako osoba praworęczna – przełożyła go do prawej ręki i zadała w obronie cios konkubentowi.
Jeśli oskarżonaM. S. (1)działałaby w obronie koniecznej, to miała do tego prawo, bo prawem osoby zaatakowanej i bezpośrednio zagrożonej przestępstwem, jest skuteczne powstrzymanie napastnika. Jeżeli jednak, oskarżonaM. S. (1)sama zainicjowała rękoczyny, dążąc do starcia, polegającego na wzajemnym zadawaniu ciosów i podejmując dobrowolnie wzajemną walkę, to nie można uznać, że należy ją objąć ochroną prawną, jako osoby działającej w sytuacji uzasadniającej obronę konieczną (por. wyrok SN z dnia 9.06.1988r., sygn. I KR – 168/88, OSP 1990, z. 8, poz. 304 oraz wyrok SA w Krakowie z dnia 5.12.2003r., sygn. II AKa – 256/03, KZS 2004, z. 1, poz. 26).
W związku z tym, dla prawidłowego orzekania, absolutnie niezbędne jest przesłuchanie w charakterze świadków policjantów z KPP wŚ.przybyłych na miejsce przestępstwa:P. Z. (2),M. W. (1)oraz lekarzapogotowia (...)(k. 1-2, 3). Tylko takie czynności dowodowe pozwolą prawidłowo ocenić wyjaśnienia złożone w postępowaniu karnym przez oskarżoną.
Ad.  6
Zasadnicze wątpliwości co do prawidłowości ustaleń faktycznych poczynionych przez Sąd Okręgowy w Świdnicy budzą cechy osobowości oskarżonejM. S. (1), zwłaszcza jej podatność do działań impulsywnych, które mógł pogłębiać alkohol wypity przed zdarzeniem (0,95 promila w wydychanym powietrzu). Właśnie takie cechy osobowości oskarżonej, uwypuklone odhamowującym działaniem alkoholu, mogły być powodem uderzenia nożem konkubenta, a nie działanie w warunkach obrony koniecznej.
Jak już wyżej wskazano, zeznania świadków z kręgu rodziny i znajomychJ. S.:S. K.(k. 540-541, 543-543v),I. P.(k. 541-541v),T. S.(k. 541v-543) iW. S.(k. 30-31, 450-453) wskazywały wręcz na oskarżonąM. S. (1)jako osobę, która była inicjatorką awantur i konfliktów, poniżała i wyzywała konkubenta, a także pierwsza dopuszczała się wobec niego rękoczynów, bijąc go bez powodu po twarzy. Taki opis zachowania oskarżonejM. S. (1)korespondował z wnioskami wynikającymi z opinii biegłej psycholog (k. 196-201, 435), która wskazywała, że oskarżona jest impulsywna, zależy jej na aprobacie społecznej, uznaniu, szacunku, ma niezaspokojoną potrzebę miłości, bezpieczeństwa, stabilnych i harmonijnych relacji, czułości. Czuje się niepotrzebna, niezrozumiana, doświadcza pustki, poczucia, że dzieli ja przepaść od innych, że nie radzi sobie z trudnościami życia rodzinnego. Biegła psycholog stwierdziła, że oskarżonaM. S. (1)doświadcza chronicznego uczucia złości, wrogości wobec matki, a ponadto ma podwyższony poziom napięcia, niepokoju, dyskomfortu psychicznego, chaosu. Ma problemy z nawiązywaniem i utrzymywaniem głębokiej, trwałej intymnej więzi z drugim człowiekiem. Ujawnia skłonności do picia alkoholu oraz powieliła styl życia i funkcjonowania swoich rodziców, czyli alkohol, agresję, mieszkanie w brudzie (k. 200-201). Z doświadczenia życiowego i orzeczniczego wynika jednoznacznie, że negatywne cechy osobowości oskarżonejM. S. (1)mogły zostać uwypuklone w związku z wypitym alkoholem, który działał odhamowująco. Niewątpliwie, treść zeznań świadków:S. K.(k. 540-541, 543-543v),I. P.(k. 541-541v) iT. S.(k. 541v-543), nie była znana biegłej psycholog i biegłym lekarzom psychiatrom, natomiast może rzucać nowe światło na motywy zachowania oskarżonejM. S. (1)w inkryminowanym czasie. Rzecz bowiem w tym, czy to oskarżona, jako pierwsza rozpoczęła rękoczyny, czy też motywem jej działania była wyłącznie obrona przed agresywnym konkubentem.
W tej sytuacji zachodzi potrzeba jednoznacznego wyjaśnienia przez biegłych psychologa i lekarzy psychiatrów, czy to stan nietrzeźwości oskarżonej był wynikiem podjęcia przez nią, jako pierwszej, rękoczynów wobec pokrzywdzonegoJ. S., co mogło wykluczać działanie w obronie koniecznej, a także czy stan nietrzeźwości nie ma znaczenia dla wykluczenia działania oskarżonej w stanie silnego wzburzenia i w warunkach ograniczonej poczytalności zart. 31 § 2 k.k.;
Ad.  7
Zachodzi również potrzeba jednoznacznego wyjaśnienia przez biegłych psychologa i lekarzy psychiatrów, czy zachowania oskarżonejM. S. (1)po zdarzeniu mogą świadczyć o braku jakiegokolwiek poczucia winy, co może mieć znaczenie dla ustalenia jej osobowości przez biegłych psychologa i lekarzy psychiatrów.
Jeżeli oskarżonaM. S. (1)ma problemy z nawiązywaniem i utrzymywaniem głębokiej, trwałej intymnej więzi z drugim człowiekiem, a jednocześnie biegła psycholog stwierdziła, że była związana emocjonalnie ze swoim konkubentem, ojcem dwojga dzieci i kochała go, a także odczuwa żal i poczucie winy z powodu jego śmierci (k. 200-201), to poważne wątpliwości budzi zachowanie oskarżonej po przestępstwie. Wykazała bowiem brak motywacji do podjęcia opieki nad dziećmi ze związku zJ. S., związała się z innym mężczyzną zaledwie po dwóch miesiącach od śmierci konkubenta i zaszła z tym mężczyzną w ciążę po dwóch miesiącach od śmierciJ. S.i urodziła dziecko, które także nie jest wychowywane przez oskarżoną.
Można zatem zadać pytanie, na ile rzeczywiście oskarżonaM. S. (1)jest zdolna do głębszych uczuć i więzi emocjonalnych oraz czy jej procesowe wyjaśnienia nie są obliczone na uniknięcie odpowiedzialności karnej.
III. Nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut apelacji prokuratora, że Sąd Okręgowy w Świdnicy nie wziął pod uwagę opisu zdarzenia (wyjaśnień), przedstawionych przez oskarżonąM. S. (1)w dniu 11.04.2016r. podczas badania przez lekarza medycyny sądowej, jako kolejnej odmiennej wersji zdarzenia, któremu to biegłemu oskarżona podała, że zadała uderzenie pokrzywdzonemu nożem w klatkę piersiową, gdy ten klęczał na niej kolanami (k. 80-81). Był to zarzut niedopuszczalny przez procedurę karną, gdyż zgodnie z przepisemart. 199 k.p.k.złożone wobec biegłego albo wobec lekarza udzielającego pomocy medycznej oświadczenia oskarżonego, dotyczące zarzucanego mu czynu, nie mogą stanowić dowodu.
IV. Mając powyższe na uwadze, należało podzielić trefne zarzuty i wnioski apelacji Prokuratora Rejonowego w Świdnicy oraz pełnomocnika z wyboru oskarżycielki posiłkowej,W. S., adw.P. D., w tym podniesione w niej zarzuty obrazy prawa procesowego (art. 7 k.p.k.w zw. zart. 410 k.p.k.) przez Sąd I instancji oraz błędu w ustaleniach faktycznych, mających wpływ na treść zaskarżonego wyroku, były w całości zasadne. Prowadziło to do uwzględnienia w całości wspomnianej apelacji i uchylenia w całości zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Świdnicy.
Podstawowym powodem uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania jest konieczność ponownego wnikliwego przeprowadzenia na nowo przewodu sądowego (art. 437 § 2 k.p.k.), w tym wnikliwego postępowania dowodowego, przy uwzględnieniu wszelkich uwag i potrzeby ujawnienia dowodów omówionych w uzasadnieniu niniejszego wyroku. Zachodzi zatem potrzeba przeprowadzenia następujących czynności dowodowych, z uwzględnieniem uwag zawartych w uzasadnieniu niniejszego wyroku:

1
odebrania wyjaśniań oskarżonejM. S. (1), z ujawnieniem jej dotychczasowych wyjaśnień z różnych etapów postępowania karnego (k. 52-53, 55, 61-62, 172-173, 432-434, 453);

2
przesłuchania świadkaA. S. (1), z ujawnieniem jej dotychczasowych zeznań z różnych etapów postępowania karnego (k. 20-22, 436-437);

3
przesłuchania świadkaP. S., z ujawnieniem jego dotychczasowych zeznań z różnych etapów postępowania karnego (k. 145-147, 438);

4
przesłuchania świadkaR.A.-S., z ujawnieniem jej dotychczasowych zeznań z różnych etapów postępowania karnego (k. 219-220, 438-439);

5
przesłuchania świadkaW.Ś.,  z ujawnieniem jej dotychczasowych zeznań z różnych etapów postępowania karnego (k. 143-144, 437-438);

6
przesłuchania świadkaG. Ś., z ujawnieniem jej dotychczasowych zeznań z różnych etapów postępowania karnego (k. 189-190, 439);

7
przesłuchania świadkaA. S. (2), z ujawnieniem jego dotychczasowych zeznań ze śledztwa (k. 217-218);

8
przesłuchania świadkaD. K. (1), z ujawnieniem jej dotychczasowych zeznań z różnych etapów postępowania karnego (k. 191-192, 440);

9
przesłuchania świadkaD. K. (2), z ujawnieniem jego dotychczasowych zeznań z różnych etapów postępowania karnego (k. 193-195, 439-440);

10
przesłuchania świadkaW. S., z ujawnieniem jej dotychczasowych zeznań z różnych etapów postępowania karnego (k. 30-31, 450-453);

11
przesłuchania świadkaS. K., z ujawnieniem jego dotychczasowych zeznań przed sądem odwoławczym (k. 540-541, 543-543v);

12
przesłuchania świadkaI. P., z ujawnieniem jej dotychczasowych zeznań przed sądem odwoławczym (k. 541-541v);

13
przesłuchania świadkaT. S., z ujawnieniem jego dotychczasowych zeznań przed sądem odwoławczym (k. 541v-543);

14
przesłuchania żony świadkaT. E.S.na okoliczność wspólnego pożycia pokrzywdzonegoJ. S.i oskarżonejM. S. (1);

15
przesłuchania policjantów z KPP wŚ.przybyłych na miejsce przestępstwa, w tym:P. Z. (2),M. W. (1)oraz lekarzapogotowia (...)(k. 1-2, 3), na okoliczność związaną z zachowaniem i wypowiedziami oskarżonejM. S. (1)o okolicznościach doznania obrażeń przezJ. S.w wyniku ciosu nożem;

16
ujawnienie dotychczasowych opinii sądowo-psychologicznych biegłejJ. O.(k. 196-201, 435) oraz dotychczasowych opinii sądowo-psychiatrycznych biegłych:M. Ż.iM. W. (2)(k. 208-212, 435-436), a następnie uzyskanie uzupełniających opinii wymienionych biegłych, po zapoznaniu jej z całokształtem materiału, w tym zeznaniami świadków:S. K.,I. P.,T. S.,E. S.,P. Z. (2),M. W. (1)orazP. K., jak również z zapisem rozmowy z dyspozytorem pogotowia ratunkowego (k. 92), uwzględniającej okoliczności podniesione w niniejszym uzasadnieniu wyroku.

Jeżeli chodzi o pozostałe dowodów, do których nie odnoszono się w uzasadnieniu niniejszego wyroku, to można poprzestać na ich ujawnieniu w trybieart. 442 § 2 k.p.k., gdyż nie miały wpływu na uchylenie wyroku. Mając powyższe na uwadze orzeczono, jak następie (art. 437 § 2 k.p.k.).
SSA  Tadeusz Kiełbowicz  SSA Bogusław  Tocicki  SSA Stanisław  Rączkowski

```yaml
court_name: Sąd Apelacyjnywe Wrocławiu
date: '2017-12-29'
department_name: II Wydział Karny
judges:
- Tadeusz Kiełbowicz
- Bogusław Tocicki
- Stanisław Rączkowski
legal_bases:
- art. 25 § 2 i 3 k.k.
- art. 438 pkt 2 i 3 k.p.k.
recorder: Iwona Łaptus
signature: II AKa 381/17
```