You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt IX Ka 1125/15

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 13 października 2015 roku
Sąd Okręgowy w Kielcach IX Wydział Karny-Odwoławczy w składzie:
Przewodniczący: SSO Anna Szeliga
Sędziowie: SSO Marcin Chałoński (spr.)
SSR del. Grzegorz Iwoła
Protokolant: sekr.sądowy Katarzyna Komosa
przy udziale Prokuratora Prokuratury Okręgowej w Kielcach Augustyna Pindziaka
po rozpoznaniu w dniu 13 października 2015 roku
sprawyM. P. (1)
synaB.iM.,ur. (...)wS.
oskarżonego o przestępstwo zart. 157 § 1 kk
na skutek apelacji wniesionej przez oskarżonego
od wyroku Sądu Rejonowego w Starachowicach
z dnia 1 czerwca 2015 roku sygn. akt II K 57/15

I
utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok;

II
zasądza od oskarżonegoM. P. (1)na rzecz Skarbu Państwa kwotę 200 (dwieście) złotych tytułem kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze.

SSO Marcin Chałoński  SSO Anna Szeliga  SSR (del.) Grzegorz Iwoła
IX K a 1125/15

UZASADNIENIE
Prokuratura Rejonowa w Starachowicach oskarżyłaM. P. (1)o to, że w miesiącu sierpniu 2014 roku daty bliżej nieustalonej wT.gminaM., uderzając dwukrotnie pięścią w twarz spowodował uM. G.obrażenia ciała w postaci złamania lewej gałęzi kości żuchwowej, powikłanego ropieniem okołożuchwowym, które to obrażenia spowodowały naruszenie czynności narządów ciała trwające dłużej niż siedem dni, to jest o przestępstwo zart. 157 § 1 k.k.
Wyrokiem z dnia 1 czerwca 2015 roku w sprawie sygn. akt II K 57/15 Sąd Rejonowy w Starachowicach uznał oskarżonegoM. P. (1)za winnego popełnienia czynu zarzucanego mu aktem oskarżenia stanowiącego występek zart. 157 § 1 k.k.ustalając przy tym, iż czynu tego dopuścił się w dniu 4 września 2014 roku i za ten czyn, na podstawieart. 157 § 1 k.k.wymierzył mu karę 10 miesięcy pozbawienia wolności, której wykonanie, na podstawieart. 69 § 1 i 2 k.k.,art. 70 § 1 pkt.1 k.k.warunkowo zawiesił ustalając okres próby na 3 lata.
Nadto zasądził odM. P. (1)na rzecz Skarbu Państwa kwotę 370 złotych tytułem kosztów sądowych.
Apelację od tego wyroku wywiódł oskarżony, który na podstawieart. 425 § 1 i 2 k.p.k.iart. 444 k.p.k.zaskarżając wspomniane orzeczenie w całości na swoją korzyść, na zasadzieart. 427 k.p.k.iart. 438 pkt.2 i 3 k.p.k.rozstrzygnięciu zarzucił:
- po pierwsze rażące naruszenie prawa procesowego, które miało wpływ na treść wyroku, tj.art. 7 k.p.k.w zw. zart. 410 k.p.k.poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego skutkującą oparciem orzeczenia na wadliwych ustaleniach faktycznych, przeprowadzonych pobieżnie w szczególności na podstawie niepodważalnych w ocenie Sądu zeznaniach pokrzywdzonejM. G.iH. M., która to nie była bezpośrednim świadkiem zdarzenia, a swoją wiedzę o nim czerpie wyłącznie z relacji pokrzywdzonej, jak również bilingów połączeń telefonicznych stwierdzających jedynie fakt kontaktowania się z pokrzywdzoną, jak i opinii biegłegoK. D.określającej prawdopodobny mechanizm powstawania uszkodzeń ciała uM. G., bez należytego uwzględnienia całokształtu okoliczności faktycznych niniejszej sprawy w tym zeznań świadkówR. A.iM. P. (2), nieścisłości w zeznaniach pokrzywdzonejM. G.( widocznych również w zeznaniachH. M.), która początkowo twierdziła, że zdarzenia miało miejsce pod koniec sierpnia, zaś przed Sądem powzięła wiadomość co do jego przebiegu na początku września oraz jego wyjaśnień, co w konsekwencji doprowadziło do istotnego naruszenia zasady obiektywizmu oraz oparcia konstrukcji jego winy na swoistym domniemaniu prawnym wynikającym z niekorzystnych dla niego okoliczności, jak również naruszenieart. 366 k.p.k.w zw. zart. 172 k.p.k.polegające na uchybieniu obowiązkowi zbadania i wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności zaistniałych w sprawie, poprzez nieprzeprowadzenie konfrontacji w celu wyjaśnienia sprzeczności pomiędzy jego wyjaśnieniami, a zeznaniamiM. G.na okoliczność przyjazdu pokrzywdzonej do jego miejsca zamieszkania oraz źródła i mechanizmu powstania uszkodzeń ciała uM. G..
Nadto oskarżony zarzucił zaskarżonemu wyrokowi błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, a mający wpływ na jego treść polegający na błędnym przyjęciu, iż 4 września 2014 roku wT.gminaM., uderzył dwukrotnie pięścią w twarzM. G.powodując u niej obrażenia ciała w postaci złamania lewej gałęzi kości żuchwowej, powikłanego ropieniem około żuchwowym, które to obrażenia spowodowały naruszenie czynności narządu ciała trwające dłużej niż siedem dni, podczas gdy prawidłowa analiza materiału dowodowego nie daje podstaw do przypisania mu winy za zarzucony czyn.
Podnosząc tak sformułowane zarzuty na podstawieart. 427 § 1 k.p.k.oskarżonyM. P. (1)wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie go od zarzucanego czynu względnie o uchylenie zaskarżonego rozstrzygnięcia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Starachowicach.
Sąd Okręgowy zważył co następuje:
Apelacja oskarżonego jest niezasadna oraz nie mogła doprowadzić do zmiany zaskarżonego orzeczenia i uniewinnieniaM. P. (1)od popełnienia zarzucanego mu czynu czy też do uchylenia orzeczenia z przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania.
Przede wszystkim Sąd Rejonowy w sposób prawidłowy przeprowadził przewód sądowy, w jego toku zebrał pełny materiał dowodowy, który następnie poddał wnikliwej, miejscami drobiazgowej ocenie w zgodzie z przepisami prawa, zasadami logicznego rozumowania jak i doświadczenia życiowego, następnie z tej analizy wyciągnął trafne wnioski co do winy, kwalifikacji prawnej czynu oraz kary i przypisałM. P. (1)popełnienie przestępstwa w kształcie jak w zarzucie aktu oskarżenia, z modyfikacją dotyczącą daty zdarzenia i wreszcie swoje stanowisko w zakresie powyższych kwestii w sposób należyty uzasadnił, co w pełni odpowiada wymogom zawartym wart. 424 § 1 k.p.k..
W szczególności trzeba w całej rozciągłości podzielić dokonaną przez ten Sąd ocenę dowodów z zeznań świadków – pokrzywdzonejM. G., zeznań świadkaH. M., dokonaną we wzajemnym ze sobą powiązaniu oraz w zestawieniu z innymi dowodami nieosobowymi, a to z opinią biegłego patomorfologa co do charakteru i mechanizmu powstania obrażeń ciała u ofiary, jak i wykazem połączeń z telefonem komórkowymM. P. (1). Z drugiej zaś strony prawidłowa jest również dokonana przez Sąd Rejonowy krytyczna analiza wyjaśnień oskarżonego.
Rozważania dowodowe Sądu w powyższym zakresie są swobodne, zaś zarzuty skarżącego o rzekomej dowolności oceny dowodów nietrafne.
Sąd Odwoławczy w całości identyfikuje się ze stwierdzeniem Sądu I instancji, że pokrzywdzonaM. G.nie miała żadnego powodu aby fałszywie oskarżaćM. P. (1)o pobicie w sytuacji, kiedy w istocie nie miało ono miejsca. Słusznie wyeksponowano okoliczność mającą kapitalne znaczenie w zakresie powyższego wniosku oraz wykluczającą jakiekolwiek sugestie o działaniuM. G.z zemsty, a mianowicie fakt, że to przecież nie pokrzywdzona zawiadomiła organy ścigania o pobiciu. Gdyby na skutek złamania żuchwy nie doszło u niej do powikłań polegających na ropieniu, jakie z kolei zmusiły ją do udania się do lekarza, do żadnej sprawy by nie doszło, organy ścigania w ogóle nie dowiedziałyby się o pobiciu. Jak prawidłowo ustalił Sąd Rejonowy, iż pobicieM. G.miało miejsce w dniu 4 września, zaś Policja została o nim powiadomiona w dniu 22 września 2014 roku, czyli blisko trzy tygodnie po zajściu. Najistotniejsze jest jednak to, że pokrzywdzona nie udała się w tym dniu zawiadomić organy ścigania, ale do lekarza i dopiero lekarz przyjmujący ją zeSzpitala (...)przyul. (...)wK.zawiadomił policję o przyjęciu pacjentki z pobicia, u jakiej stwierdzono powikłania po złamaniu żuchwy w postaci ropienia.
Oczywistym jest, co trafnie zauważył Sąd I instancji, że gdyby pokrzywdzona doznała złamania kości żuchwy w innych okolicznościach, niż została pobita przez oskarżonego, a chciała się na nim zemścić za rozstanie oraz trwający kilka lat wcześniej nieudany związek, od razu po doznaniu obrażeń ciała zawiadomiłaby policję. Zatem wywody oskarżonego zawarte w uzasadnieniu apelacji, iż owo zwlekanie miałoby właśnie świadczyć o działaniuM. G.z chęci pomówienia niewinnego byłego partnera życiowego, miała bowiem czas do przemyślenia sytuacji i wypracowania sobie całego planu, mają charakter czysto polemiczny. Nadto są niedorzeczne, gdyż oskarżony w skardze albo zapomina, albo skrzętnie to przemilcza, że – jak już wcześniej wspomniano – to nie pokrzywdzona zawiadomiła policję, ale przyjmujący ją do szpitala lekarz. ZatemM. G.wcale nie miała zamiaru pomawiaćM. P. (1)i co więcej w ogóle zgłaszać zajścia.
Kluczowe w sprawie jest, że obrażenia u pokrzywdzonej w postaci złamania kości żuchwy z powikłaniem w postaci ropienia są urazami rzeczywistymi, a nie jakimiś wyimaginowanymi przez kobietę, nadto biegły patomorfolog nie wykluczył mechanizmu ich postania przez uderzenie pięścią w twarz i wreszcie obiektywny dowód z bilingu połączeń telefonicznych potwierdził podawane przez pokrzywdzoną okoliczności jak doszło w ogóle do tego, że znalazła się ona w bliskości z oskarżonym, umożliwiającej zadanie jej dwóch ciosów w twarz powodujących złamanie kości szczęki.
PrzecieżM. G.została uderzona przez oskarżonego tylko dlatego, że przyjechała do jego miejsca pobytu w domu matki aby zabrać swoje rzeczy, a jak sama podawała, co jest także okolicznością bardzo istotną, na to spotkanie umówiła się telefonując na „komórkę”M. P. (1), ale co jeszcze charakterystyczne, uczyniła to z telefonu matki. I faktycznie, jak sprawdził to Sąd I instancji, z bilingu połączeń telefonu komórkowego oskarżonego wynika, że w dniu 4 września 2014 roku dzwoniono z telefonu komórkowego matki pokrzywdzonejH. M.do oskarżonego. Nie ma tu zdaniem Sądu Okręgowego żadnego znaczenia okoliczność, że połączenie wykonano około godziny 19-tej. Oczywistym jest, że o tej porze roku jak 4 września, nie jest czymś niemożliwym dojechanie pokrzywdzonej zeS.do miejscowościT.gminaM.te kilkadziesiąt kilometrów.
Zatem podawane zarówno przez pokrzywdzoną, jak i świadkaH. M.fakty układają się w logiczną całość, potwierdzoną dowodami obiektywnymi. Nie można więc zgodzić się z inkryminacjami skarżącego, że także w tym zakresie rozważania Sądu Rejonowego są dowolne. Wręcz przeciwnie są one swobodne, oparte na wskazaniach logicznego rozumowania, doświadczenia życiowego oraz przepisach prawa, pozostają więc pod ochronąart. 7 k.p.k.
Wreszcie również czysta polemiką są wywody skarżącego, że stosunki panujące pomiędzyM. P. (1)aM. G., jakie niedostatecznie Sąd Rejonowy miał wziąć pod uwagę, uzasadniają przyjęcie motywacji pokrzywdzonej fałszywego pomawiania oskarżonego. Pełny materiał dowodowy zgromadzony przez Sąd I instancji nie potwierdził bowiem wcale sugestii skarżącego, że sprawa niniejsza jest kolejnym przykładem fabrykowania fałszywych dowodów na oskarżonego – byłego partnera życiowego oraz inicjowania kolejnego przeciwko niemu postępowania karnego. Faktu tego w szczególności nie potwierdza informacja organów ścigania co do postępowań toczących się pomiędzy stronami ( k. 49 ). Wręcz przeciwnie z pisma(...)S.z dnia 31 grudnia 2014 roku wynika, iż toczyły się cztery postępowania, ale z dwukrotnego zawiadomieniaM. P. (1)naM. G.o groźby karalne, znęcania się fizycznego i psychicznego ale równieżM. G.nadM. P. (1), jak i znęcania sięM. G.nad oskarżonym i jego matkąM. P. (2). Gołosłowne są więc wywody skarżącego, że pokrzywdzona ciągle pomawia go o różne przestępstwa, jakich nie popełnił, a więc również w tym przypadku.
Na koniec podnieść trzeba, iż jako pustą polemikę uznać trzeba wywody apelującego, że Sąd błędnie oparł się na opinii biegłego patomorfologa, która wcale nie przesądza, że on był sprawcą pobicia pokrzywdzonej. Jednakże skarżący myli się źle interpretując zawartą w pisemnych motywach zaskarżonego wyroku ocenę tego dowodu. Sądmeritiprawidłowo ocenił dowód z opinii biegłego jako pełny, miarodajny i rzetelny, w związku z czym całkowicie wiarygodny, ale nigdzie nie przyjął, że biegły wskazał na oskarżonego jako na sprawcę pobicia. Nie jest przecież rolą biegłego wskazywanie sprawców i opinia takiego stwierdzenia nigdzie nie zawiera. Zatem nie można zarzucać Sądowi I instancji taką błędną ocenę dowodów, jakiej w ogóle nie przeprowadzono. Sąd słusznie bowiem przyjął tylko – w ślad za wiarygodną opinia biegłego - że charakter obrażenia ciała stwierdzonego uM. G.nie wyklucza możliwości doznania go w okolicznościach przez nią opisanych i tylko tyle.
Reasumując powyższe rozważania zarzuty skarżącego co do rzekomo dowolnej oceny dowodów, nie wzięcia pod uwagę wyjaśnień oskarżonego i zeznań świadków twierdzących na jego korzyść, przecenienia znaczenia zeznań pokrzywdzonej i jej matki, które wedle niego są niewiarygodne, jak również znaczenia dowodów nieosobowych, są tylko wyrazem pustej i nic do sprawy nie wnoszącej polemiki z prawidłowymi ustaleniami Sądu Rejonowego. Oczywistym jest przecież, że zarówno matka oskarżonego, jak również sąsiadka nie śledziły poczynańM. P. (1)przez ponad rok od jego rozstania zM. G.dwadzieścia cztery godziny na dobę. Sąd Rejonowy dał przecież wiarę twierdzeniom wymienionych, że nie widziały u oskarżonego pokrzywdzonej. Jednakże wcale nie wyklucza to faktu, że ten jeden raz w dniu 4 września 2014 rokuM. G.przyjechała doM. P. (1)po rzeczy umówiwszy się z nim uprzednio telefonicznie. Tam zaś doszło do zachowania oskarżonego opisanego przez pokrzywdzoną, którego skutkiem były obrażenia ciała, faktu doznania których przezM. G.we wrześniu 2014 roku nikt w sprawie nie kwestionował.
Zatem w takim stanie rzeczy Sąd II instancji nie znalazł żadnej podstawy do uwzględnienia zarzutów skarżącego, a tym samym ingerencji w zaskarżone rozstrzygnięcie. Dlatego na podstawieart. 437 § 1 k.p.k.iart. 456 k.p.k.zaskarżone orzeczenie należało utrzymać w mocy, stąd orzeczono jak w wyroku.
O kosztach sądowych w II instancji orzeczono na podstawieart. 626 § 1 k.p.k.iart. 636 § 1 k.p.k.orazart. 2 ust.1 pkt.3 ustawy z dnia 23.06.1973 r. o opłatach w sprawach karnych( Dz. U. z 1983 r. Nr 49, poz. 223 ze zm. ).
SSO Marcin Chałoński SSO Anna Szeliga SSR /del/ Grzegorz Iwoła

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy w Kielcach
date: '2015-10-13'
department_name: IX Wydział Karny Odwoławczy
judges:
- Grzegorz Iwoła
- Marcin Chałoński
- Anna Szeliga
legal_bases:
- art. 70 § 1 pkt.1 k.k.
- art. 438 pkt.2 i 3 k.p.k.
- art. 2 ust.1 pkt.3 ustawy z dnia 23.06.1973 r. o opłatach w sprawach karnych
recorder: sekr.sądowy Katarzyna Komosa
signature: IX Ka 1125/15
```