You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygnatura akt VI Ka 859/16

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia22 listopada 2016r.
Sąd Okręgowy w Gliwicach, Wydział VI Karny Odwoławczy w składzie:
Przewodniczący  SSO Kazimierz Cieślikowski
Sędziowie SSO Grzegorz Kiepura
SSO Arkadiusz Łata (spr.)
Protokolant Aleksandra Studniarz
po rozpoznaniu w dniu 18 listopada 2016 r.
przy udziale Agnieszki Schwarz-Rasińskiej
Prokuratora Prokuratury RejonowejG.wG.

sprawyH. S.ur. (...)wZ.
synaE.iM.
oskarżonego zart. 284§2 kk
na skutek apelacji wniesionej przez oskarżyciela publicznego
od wyroku Sądu Rejonowego w Gliwicach
z dnia 2 maja 2016 r.    sygnatura akt IX K 733/15
na mocyart. 437 kpkiart. 438 kpk
uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi Rejonowemu w Gliwicach do ponownego rozpoznania.
Sygn. akt VI Ka 859/16

UZASADNIENIE
Sąd Okręgowy stwierdził, co następuje.
Apelacja prokuratora okazała się skuteczna o tyle, iż w następstwie jej wywiedzenia należało uchylić zapadły wyrok, a sprawęH. S.przekazać do rozpoznania ponownego Sądowi I instancji. Na wstępie jednak potrzeba wyraźnie podkreślić, że Sąd Rejonowy prowadząc przedmiotową sprawę powtórnie, po uchyleniu pierwotnie wydanego wyroku (vide: k-87 oraz 91-93) przeprowadził postępowanie dowodowe w sposób prawidłowy i wyczerpujący uwzględniając oraz realizując zalecenia Sądu odwoławczego (vide: k – 159 i 170–171) w zakresie niewyjaśnionych ówcześnie, a istotnych okoliczności inkryminowanych zdarzeń. Zastrzeżeń Sądu Okręgowego nie wzbudzała również ocena materiału dowodowego zaprezentowana w części sprawozdawczej zaskarżonego orzeczenia , a zwłaszcza obdarzenie zeznańA. B.wiarygodnością jedynie w nader ograniczonej mierze, a także uznanie za odpowiadającą rzeczywistemu stanowi rzeczy wersji oskarżonego (w szczególności odnośnie treści ustaleń i uzgodnień pomiędzyH. S.a pokrzywdzoną, co się tyczyło dalszych losów pojazdu i roli, którą odegrać miał oskarżony).
Sąd Okręgowy nie podzielił zatem wyrażonego w apelacji poglądu oskarżyciela publicznego, gdzie postulował on przyznanie w pełni waloru wiarygodności relacjom procesowym świadkaA. B.oraz poczynienie ustaleń faktycznych w oparciu o wersję wymienionej. W konsekwencji tak skonstruowany warunek błędu w ustaleniach faktycznych ocenił jako nietrafny.
Oceny w zakresie wiarygodnościA. B.,H. S.w kontekście relacji świadków:J. G.orazJ. L. (1)oraz pozostałych zgromadzonych w sprawie dowodów – przekonywały. Za trafnością rozumowania Sądu jurysdykcyjnego w tej mierze przemawiał cały szereg ustalonych ponad wszelką wątpliwość okoliczności i faktów jakby niedostrzeżonych, czy wręcz przemilczanych przez skarżącego.
B.bowiem przekazując oskarżonemu przedmiotowy samochód (wraz z jednym kompletem kluczyków i dokumentacją wozu) nie dostarczyła bynajmniejS.jakichkolwiek materiałów i dokumentów dotyczących obowiązującej nadal umowy kredytowej. W efekcie oskarżony nigdy nie wszedł w ich posiadanie. ZeznaniaA. B.iJ. L. (2), a także wyjaśnienia samegoH. S.w najmniejszym stopniu nie wskazywały też, by w momencie negocjacji zB.oraz „przejęcia” przezeń pojazdu został on w sposób konkretny poinformowany o stanie kredytu, to jest nie tylko o jego warunkach i zasadach, lecz nader wszystko o stopniu jego spłaty, rozmiarze zaległości, wysokości odsetek, itp.
Oskarżony dysponował zatem wówczas jedynie ogólnikową wiedzą, iż auto „zostało wzięte w kredycie” przekazaną mu wcześniej przezJ. L. (1), jeszcze na etapie wyszukiwania przez nią chętnych na „kupno lub przejęcie” samochodu. Do takich wniosków prowadziła bowiem wprost analiza wyjaśnień i zeznań całej wspomnianej trójki osób, a zwłaszczaL.z fazy postępowania przygotowawczego (vide: k – 12).
O tym, iż stosownie do uzgodnień zB.zamiarem oskarżonego miało być nabycie pojazdu dla siebie, bądź też „przejęcie go w zamian za spłatę kredytu” nie przesądzała również treść oświadczenia pisemnego pozostawionego przezH. S.(vide: k – 3), a przeciwnie pismo to przemawiało pośrednio za prawdziwością wersji oskarżonego.
A. B.wreszcie, dokonując takich czy innych ustaleń z oskarżonym i przekazując wóz do rzeczywistej dyspozycjiS.rozporządziła nim z ewidentnym pokrzywdzeniem kredytującego banku (choć to ona wskazywana była przez prokuratora jako osoba pokrzywdzona przestępstwem) w najmniejszym stopniu nie informując go nawet o przedsiębranych działaniach, a zatem z pominięciem jego wiedzy i woli.
Na niekorzyść zeznańB.przemawiała nadto zupełna nieopłacalność kupna przedmiotowego wozu przez potencjalnego nabywcę, a zwłaszcza „przejęcia go w zamian za spłatę kredytu” w obliczu poważnego wzrostu kursu franka szwajcarskiego (w jakiej to walucie kredyt był indeksowany) właśnie w latach 2007 – 2009. Skoro bowiem – jak utrzymywała wymieniona – cena sprzedaży pojazdu miała zostać uzgodniona później, lecz zarazem miała odpowiadać kwocie zadłużenia kredytowego w banku, to w praktyce oznaczało konieczność spłaty po stronie nabywcy równowartości całego zadłużenia kredytowego i to jednorazowo. Szeroko wypowiadał się już na ów temat Sąd Okręgowy uchylając wydany początkowo wyrok skazującyH. S.(vide: k 170 – 171).
WiarygodnośćA. B.podważała też jej kompletna bierność w następnych kilku latach (zarówno w zakresie odzyskania utraconego auta, uzyskania niezapłaconej ceny sprzedaży, powiadomienia banku o zaistniałym stanie rzeczy, jak i zawiadomienia organów ścigania o popełnionym przestępstwie) oraz podjęcie pierwszych w istocie kroków zaradczych dopiero pod koniec maja 2015r., już po tym, gdy bank wypowiedział umowę kredytu, czego nie dało się racjonalnie wytłumaczyć „presją strachu”, o jakiej relacjonowała wymieniona.
Oceny Sądu jurysdykcyjnego nie miały zatem nic wspólnego z „dawaniem wiary osobom elokwentnym i wykształconym, dyskryminując ludzi prostych, którzy nie potrafią w jasny i prosty sposób wyrażać swoich myśli” – jak poetycko ujmuje to w apelacji prokurator, lecz z brakiem podjęcia przez „pokrzywdzoną” elementarnych działań niezbędnych w omówionych wyżej warunkach, a także z licznymi bardzo konkretnymi faktami podważającymi skutecznie wiarygodnośćA. B.. Na marginesie, zarówno ona sama, jak i oskarżony legitymują się porównywalnym stopniem wykształcenia – tj. zawodowym.
Dokonując krytyki ocen i ustaleń faktycznych Sądu merytorycznego – nie dostrzegając żadnej w istocie z kwestii naprowadzonych wyżej, o czym była już mowa – prokurator koncentruje się tylko na zagadnieniu niedopełnienia przez Sąd I instancji – „staranności w próbie zrozumienia, co pokrzywdzona chce przekazać zeznając” i co znaczyło określenie padłe z ustA. B.– „po postępowaniu spadkowym”. Obszerne wywody autora apelacji w owej materii miały jednak wyłącznie abstrakcyjny i spekulatywny charakter, mijając się przy tym z treścią zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego.
A. B.tłumaczyła bowiem na rozprawie (vide: k – 83 verte), iż chodziło jej o niesprecyzowane bliżej postępowanie dotyczące problematyki „zarządu nad majątkiem dzieci”. W momencie, gdy rozporządziła samochodem z całą pewnością wiedziała natomiast o zakończeniu postępowania spadkowego po zmarłym mężu. Wskazywały na to nie tylko daty zapadnięcia postanowienia sądowego w tej materii (9 lutego 2009r.) i jego prawomocności (3 marca 2009r.), lecz również zeznaniaA. B., kiedy to na rozprawie dnia 11 lipca 2014r. (vide: k-83 verte) wprost podawała, że nie informowała oskarżonego, iż „jest postanowienie o nabyciu spadku”. Wymieniona w październiku 2009r. dysponowała tym samym pełną świadomością, co do swego – stwierdzonego sądownie – następstwa prawnego poI. B..
Reasumując, rację miał Sąd Rejonowy uznając, że wyjaśnienia oskarżonego nie zostały podważone relacjami występujących w sprawie świadków, czy też zgromadzonymi w toku postępowania dokumentami. Ustalenie, iżH. S.– stosownie do uzgodnień zB.- nie nabywał auta dla siebie, ani też nie „przejmował go w zamian za spłatę kredytu”, a jedynie występować miał w roli „pośrednika” zobowiązującego się do „wyszukania” nabywcy oraz przeprowadzenia podobnej transakcji niejako imieniemA. B.– nie zostało w ocenie Sądu odwoławczego – dotknięte błędem.
W granicach tego rodzaju ustaleń faktycznych oceny prawne Sądu orzekającego nie były jednak pełne oraz wyczerpujące i wzbudzały niedosyt.
Wątpliwości bowiem nie ulegało, żeH. S.po tym, gdy przyjął pojazd odB.przekazał go następnie zainteresowanemu kupnem autaJ. G., nie interesując się już w ogóle dalszym losem samochodu. Tłumaczył to zaufaniem do kolegi i z drugiej strony przeświadczeniem, iżG.„ we własnym tylko zakresie” sfinalizuje umowę zA. B.i dopełni wszelkich związanych z tym formalności, zwłaszcza że znane mu było jej miejsce zamieszkania.
Oskarżony zdawał sobie sprawę w jaki sposób ukształtowały się uzgodnienia zB., jak miała wyglądać jego rola w charakterze „pośrednika”. Posiadał też ogólną wiedzę na temat wzięcia kredytu na zakup wozu, a tym samym na temat konieczności jego spłaty. Zobowiązywał się do sprzedaży samochodu, czyli do przedsięwzięcia i zakończenia wszelkich związanych z tym czynności i działań, nie zaś tylko do „znalezienia kupca” i pozostawienia sprawy własnemu biegowi z jednoczesnym przekazaniem auta potencjalnemu jedynie nabywcy wraz z kluczykami i dokumentacją wozu.
Tymczasem co samS.potwierdzał – nie tylko nie doprowadził do zawarcia formalnej umowy sprzedaży, nie poczynił żadnych wręcz ustaleń z nabywcą (np. w zakresie wysokości ceny, sposobu i terminu jej zapłaty, itp.), lecz nawet nie poinformowałA. B.o podjętych działaniach, nie wspominając już o powinności zawiadomienia kredytującego banku.
W omówionych warunkach precyzyjnego rozważenia i oceny wymagała zatem kwestia, czy owym swym zachowaniem nie wyczerpał jednak ustawowych znamion występku przywłaszczenia cudzej, a powierzonej mu rzeczy ruchomej przekazując przedmiotowy pojazd praktycznie na stałe osobie trzeciej. Takich ocen Sąd orzekający natomiast w żadnym stopniu nie poczynił, toteż wyraźnie ich brakuje. Oceny prawnej przedstawionej w pisemnym uzasadnieniu wyroku jednoznacznie brakuje, zaś ogólnikowe stwierdzenie, iż „wszystko odbyło się za zgodą pokrzywdzonej” i „nie można mówić o przywłaszczeniu samochodu” w oczywisty sposób nie wystarczały.
Rozstrzygnięcie uniewinniające jawiło się tym samym jako najmniej przedwczesne, co spowodowało, że zaskarżony wyrok ostać się nie mógł.
Przy ponownym rozpoznawaniu sprawy Sąd I instancji zobowiązany zostaje do powtórzenia postępowania dowodowego w pełnym dotychczasowym zakresie, o ile nie wyłoni się potrzeba przeprowadzenia dodatkowych dowodów. Oceny faktyczne i prawne uzupełni o zagadnienia naprowadzone wyżej, uwzględniając wszystkie uwagi Sądu Okręgowego. Dopiero wówczas rozstrzygnie prawidłowo o sprawstwie i winie (lub ich braku) po stronieH. S..
Nie przesądzając ostatecznej decyzji merytorycznej orzeczono jak w dyspozycji wyroku niniejszego.

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy w Gliwicach
date: '2016-11-22'
department_name: VI Wydział Karny Odwoławczy
judges:
- Arkadiusz Łata
- Kazimierz Cieślikowski
- Grzegorz Kiepura
legal_bases:
- art. 284§2 kk
- art. 437 kpk
recorder: Aleksandra Studniarz
signature: VI Ka 859/16
```