You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt II AKa 301/12

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 22 stycznia 2013 r.

Sąd Apelacyjny w Lublinie w II Wydziale Karnym w składzie:

Przewodniczący - Sędzia

          SA Barbara du Château (sprawozdawca)

Sędziowie:

SA Andrzej Kaczmarek
SA Cezary Wójcik

Protokolant

st. prot. sąd. Agnieszka Grzywna

przy udziale Leopolda Piętala prokuratora Prokuratury Apelacyjnej w Lublinie
po rozpoznaniu w dniu 22 stycznia 2013 r.
sprawyJ. G.
oskarżonego zart. 280 § 2 k.k.
z powodu apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonego
od wyroku Sądu Okręgowego w Lublinie
z dnia 20 sierpnia 2012 r., sygn. akt IV K 420/11

I
utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok, uznając apelację za oczywiście bezzasadną;

II
zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adwokataK. O.Kancelaria Adwokacka wL.–738 (siedemset trzydzieści osiem) zł tytułem wynagrodzenia za obronę oskarżonego z urzędu wykonaną w postępowaniu odwoławczym;

III
zwalnia oskarżonego od kosztów sądowych za drugą instancję i ustala, że wchodzące w ich skład wydatki ponosi Skarb Państwa.

II AKa 301/12

UZASADNIENIE
J. G.oskarżony został o to, że:
w dniu 23 listopada 2009 roku wL., działając wspólnie i w porozumieniu zM.M. Z. (1)oraz inną ustaloną osobą, w ramach ustalonego podziału ról, posługując się bronią palną typu pistolet, grozili jej użyciem:A. P.iS. T. (1), żądając od nich wydania pieniędzy, a następnie zabrali w celu przywłaszczenia telefony komórkowe stanowiące własność pokrzywdzonych oraz ich ubrania, na szkodęA. P.o łącznej wartości 260 złotych iS. T. (1)o łącznej wysokości 370 złotych,
tj. o czyn zart. 280 § 2 k.k.
Sąd Okręgowy w Lublinie wyrokiem z dnia 20 sierpnia 2012r orzekł:
I.J. G.uznał za winnego tego, że w dniu 23 listopada 2009 roku wL., działając wspólnie i w porozumieniu zM.M. Z. (1)oraz inną ustaloną osobą, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, posługując się nieustalonym przedmiotem przypominającym pistolet, którego użyciem groził ustalony sprawca oraz grożącA. P.iS. T. (1)natychmiastowym użyciem przemocy, zabrali w celu przywłaszczenia na szkodęA. P.telefon komórkowymarki N., dwie pary spodni dresowych, buty oraz sweter o łącznej wartości 260 złotych oraz na szkodęS. T. (1)telefon komórkowymarki S. (...)i sweter o łącznej wartości 350 złotych, czyn ten zakwalifikował zart. 280 § 1 k.k.i za to na podstawieart. 280 § 1 k.k.iart. 33 § 2 i 3 k.k.skazał oskarżonego na karę 2 (dwóch) lat pozbawienia wolności i 200 (dwieście) stawek dziennych grzywny ustalając wysokość jednej stawki dziennej na kwotę 10 (dziesięciu) złotych;
II. Na podstawieart. 69 § 1 i 2 k.k.iart. 70 § 1 pkt. 1 k.k.wykonanie orzeczonej wobecJ. G.kary pozbawienia wolności warunkowo zawiesił tytułem próby na okres 5 (pięciu) lat;
III. Na podstawieart. 46 § 1 k.k.orzekł wobecJ. G.obowiązek częściowego naprawienia szkody wyrządzonej przestępstwem poprzez zapłatę na rzeczS. T. (1)kwoty 100 (sto ) złotych;
IV. Na podstawieart. 63 § 1 k.k.na poczet orzeczonej kary grzywny zaliczył oskarżonemu okres zatrzymania i tymczasowego aresztowania w sprawie od dnia 27 listopada 2009 roku do dnia 6 marca 2010 roku. uznając, iż jeden dzień rzeczywistego pozbawienia wolności równy jest dwóm dziennym stawkom grzywny;
V. Zasądził od Skarbu Państwa na rzecz Kancelarii Adwokackiej wL.- adw.K. O.kwotę 3012( trzy tysiące dwanaście) złotych tytułem wynagrodzenia nieopłaconej pomocy prawnej świadczonej oskarżonemu z urzędu;
VI. ZwolniłJ. G.od obowiązku ponoszenia kosztów sądowych, a wchodzące w ich skład wydatki przejął na rachunek Skarbu Państwa.
Apelację od powyższego wyroku wniósł obrońca oskarżonego, który zaskarżonemu wyrokowi zarzucił obrazę przepisów postępowania mającą istotny wpływ na jego treść, a to:
-art. 7 i 410 kpkpolegającą na dokonaniu dowolnej, nie zaś swobodnej, uwzględniającej zasady logiki i doświadczenia życiowego, kompleksowej oceny materiału dowodowego, a to częściowo wewnętrznie sprzecznych zeznań pokrzywdzonychA. P.iS. T. (1), które nie wskazują bezpośrednio na oskarżonegoJ. G.jako sprawcy zdarzenia, w związku z czym nie powinny rozstrzygać o odpowiedzialności oskarżonego.
-art. 7 i 173 § 1 kpkw zw. z§ 5 i 6 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 2 czerwca 2003r. w sprawie warunków technicznych przeprowadzenia okazania, poprzez niewłaściwą i niezgodną z zasadami swobodnej oceny dowodów kwalifikację wartości dowodowej przeprowadzonego w sprawie okazaniaJ. G.pokrzywdzonemuS. T. (1), w świetle dalszych zeznań pokrzywdzonego w tym przedmiocie, podczas gdy dowód z okazania jest czynnością nie powtarzalną i zgodnie z zasadami prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, jak też przy uwzględnieniu niekonsekwentnej postawy pokrzywdzonego przy rozpoznaniu innych sprawców, nie można wyeliminować oczywistych wątpliwości zasugerowania pokrzywdzonemu osoby oskarżonego, błędnie przeprowadzonym okazaniem, poprzez jego dalsze zeznania w tym zakresie.
Wskazując na powyższe zarzuty wniósł o uchylenie wyroku Sądu Okręgowego w Lublinie, IV Wydziału karnego i uniewinnienie oskarżonego od zarzucanego mu czynu.

Sąd Apelacyjny w Lublinie zważył, co następuje:

Wywiedziona przez obrońcę oskarżonego apelacja okazała się oczywiście bezzasadna.
Analiza akt sprawy oraz treści pisemnego uzasadnienia zaskarżonego wyroku, prowadzi do wniosku, że Sąd Okręgowy w Lublinie przeprowadził niezbędne dla prawidłowego wyrokowania dowody i ocenił je w sposób wszechstronny i kompleksowy, nie dopuszczając się przy tym błędu co do faktu, jak i co do logiki. Poczynione w sprawie ustalenia faktyczne odpowiadają treści dowodów uznanych za wiarygodne, są ich naturalną i logiczną konsekwencją.
Skarżący w dokonanej przez sąd meriti ocenie zeznań pokrzywdzonychA. P.iS. T. (1), dopatruje się obrazy przepisuart. 7 i art. 410 k.p.k., wywodząc, że depozycje te są wewnętrznie sprzeczne, nie wskazują bezpośrednio na oskarżonegoJ. G., jako sprawcę inkryminowanego zdarzenia, zatem nie powinny one decydować o jego odpowiedzialności karnej. Ze stanowiskiem tym nie sposób się jednak zgodzić.
W pierwszej kolejności należy podnieść, że naruszenie normyart. 410 k.p.k.może przejawiać się w tym, gdy wyrokujący sąd nie ujawni na rozprawie wszystkich dowodów, bądź też wprawdzie je ujawni ale przy wyprowadzaniu wniosków, rekonstrukcji przebiegu zdarzenia pominie niektóre z nich. Dokonanie oceny materiału dowodowego ujawnionego, nie odpowiadającej interesowi procesowemu skarżącego, nie uchybia zaś dyspozycji tego przepisu. Zupełnie czym innym jest bowiem zagadnienie prawidłowości oceny materiału dowodowego, co właśnie jest negowane przez skarżącego.
W niniejszej sprawie sąd I instancji ujawnił wszak w toku rozprawy wszystkie niezbędne dowody, a następnie poddał je właściwej ocenie. Sama apelacja nie kwestionuje przecież, że jakikolwiek dowód został pominięty na etapie „wprowadzania” go do podstawy dowodowej wyroku - a jest w rzeczywistości wyrazem kontestowania przeprowadzonej przez Sąd Okręgowy oceny dowodów (obrazaart. 7 k.p.k.). Tak więc, istota postawionego w pkt 1 apelacji zarzutu sprowadza się do twierdzenia, że wadliwa – sprzeczna z normąart. 7 k.p.k.– ocena przeprowadzonych w sprawie dowodów w postaci zeznań pokrzywdzonychA. P.iS. T. (1)doprowadziła do niesłusznego przypisaniaJ. G.sprawstwa przestępstwa określonego w wyroku sądu I instancji.
Tezy tej również nie sposób zaakceptować.
Przedstawiona przez obrońcę na poparcie tego zarzutu odwoławczego argumentacja abstrahuje od całokształtu okoliczności, wynikających ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, uznanego przez sąd I instancji za wiarygodny, w szczególności zaś całości zeznań świadków - pokrzywdzonychS. T. (2)orazA. P..
Sad meriti dostrzegł i omówił sprzeczności w zeznaniach tychże świadków (k. 5 do 13 uzasadnienia zaskarżonego wyroku). Skarżący, w środku odwoławczym, w przeciwieństwie do tego sądu, zaprezentował zaś nader wybiórczą i fragmentaryczną ocenę tychże depozycji. Taki sposób motywacji zarzutu nie mógł być uznany za skuteczny i doprowadzić do podzielenia formułowanych w apelacji wniosków.
Sąd I instancji oceniając wskazane dowody miał w polu widzenia, że obydwoje pokrzywdzeni niekonsekwentnie podawali imię sprawcy, posługującego się w trakcie zdarzenia pistoletem (a w zasadzie, zgodnie z ustaleniami tego sądu, przedmiotem przypominającym pistolet), jako(...), czy(...)- drugie imięW. D., którego tenże używał - (zob. str 7 i 8 uzasadnienia wyroku S.O). Fakt, że osoby te myliły w swych relacjach imiona sprawców, nie dyskredytuje wartości dowodowej ich depozycji i nie daje podstaw do ekskulpacjiJ. G.od popełnienia przypisanego mu czynu. Wymienieni nie znali przecież personaliów obydwóch mężczyzn,A. P.była zaś błędnie przekonana, żeW. D., używający, jak wskazano wcześniej, imienia(...), miał na imię(...). Na skutek sugestii ze strony wymienionej imiona sprawców pomylił takżeS. T. (2). Rzecz jednak w tym, że tenże pokrzywdzony w swych zeznaniach zindywidualizował działanie oskarżonegoJ. G., wskazał jego rysopis, opisał sylwetkę, rysy twarzy oraz jego ubiór. W świetle jego depozycji, jak też zeznańA. P.rola poszczególnych sprawców w inkryminowanym zdarzeniu nie może budzić jakichkolwiek wątpliwości. Oboje pokrzywdzeni rozpoznali przecież jako sprawcówM. Z.iW. D., jak też wskazali na wyżej wymienionego mężczyznę, jako tego, który w trakcie rozboju posługiwał się pistoletem.
Za godne wiary należy uznać również dokonane przezS. T. (1)rozpoznanieJ. G.jako uczestnika rozboju. Przekonania tego nie zmienia fakt, że sama czynność okazania pod względem proceduralnym przeprowadzona została wadliwie. Kwestia te będzie przedmiotem rozważań Sądu Apelacyjnego w dalszej części uzasadnienia. W tym miejscu należy jedynie zasygnalizować, że do okoliczności tej odniósł się sąd I instancji, słusznie uznając, że uchybienie to nie dyskwalifikuje wartości dowodowej zeznań tego świadka. Czynność ta nie może być bowiem oceniana, jak czyni to obrońca, w oderwaniu od całokształtu zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, przede wszystkim zaś treści zeznań wyżej wymienionego pokrzywdzonego oraz pokrzywdzonejA. P., których wymowa słusznie pozwoliła na przypisanieJ. G.popełnienia omawianego przestępstwa.
Jak podniesiono wyżej,S. T. (1)szczegółowo opisał wygląd i rolęJ. G.w inkryminowanym zderzeniu, nadto rozpoznał pozostałe dwie osoby, które brały w tym zdarzeniu czynny udział. Przedstawioną przez niego wersję przebiegu wypadków wspiera relacjaA. P.. Wymieniona wprawdzie nie rozpoznała oskarżonegoJ. G.jako sprawcy, tym niemniej opisany przez nią przebieg zdarzenia, jego czas i miejsce, zachowania uczestników są zgodne z wersją przedstawioną przezS. T. (1). Przede wszystkim jednak zeznaniaA. P.nie wykluczająJ. G., jako trzeciego, obokM. Z. (2)iW. D., sprawcy omawianego rozboju. Pokrzywdzona zeznała mianowicie, że ten trzeci mężczyzna był szczupły, wysoki, miał sylwetkę wyższą niż sylwetkaM.(vide k. 1013 v oraz uzasadnienie wyroku SO - k. 10), co koresponduje z danymi dotyczącymi aparycji (wzrostu i wagi)J. G.orazW. D., podanymi przez wyżej wymienionych w trakcie przesłuchania w dniu 28 listopada 2009 r. (vide k. 53 oraz k. 56).
W tej sytuacji fakt, żeS. T. (1)przy okazaniu mu wizerunków fotograficznych wskazał początkowo na inną osobę jako sprawcę inkryminowanego zdarzenia, której udział następnie wykluczył, nie podważa wiarygodności tego świadka w zakresie dotyczącym późniejszego rozpoznaniaJ. G., jako sprawcy przedmiotowego rozboju. Przekonania tego nie jest w stanie zdewaluować argumentacja zawarta w środku odwoławczym.
Podczas przeprowadzonego w dniu 28 listopada 2009 r. okazania świadek rozpoznał wśród osób okazywanychJ. G.jako sprawcę przestępstwa będącego przedmiotem osądu w niniejszej sprawie. Niekonsekwencja świadka w tym względzie została zatem przez niego skorygowana. W toku kolejnych przesłuchań pokrzywdzony mając przecież możliwość wyrażania swoich zastrzeżeń, tak jak uczynił to w przypadku rozpoznania osoby ze zdjęć z tablicy poglądowej, stanowiska w tym przedmiocie nie zmienił. Z akt sprawy nie wynika, by naS. T. (1)w toku postępowania była wywierana presja w celu skierowania odpowiedzialności karnej na oskarżonegoJ. G.. W zakresie rozpoznaniaJ. G.był konsekwentny i kategoryczny, wyjaśnił podstawy swego przekonania, jak również potrafił wskazać różnice w wyglądzie oskarżonego zaistniałe już po popełnienia przestępstwa.
Sugestia skarżącego, żeS. T. (1)ma problemy z percepcją i dlatego błędnie wskazał naJ. G.jako sprawcę przestępstwa, w świetle analizy akt sprawy jest nieuprawniona. Z lansowaną przez autora apelacji tezą kłóci się przede wszystkim bardzo szczegółowa relacja tego świadka z postępowania przygotowawczego, dotycząca okoliczności popełnienia przestępstwa, w tym roli i wyglądu poszczególnych sprawców, a nawet wyglądu pistoletu, którym posługiwali się sprawcy (k. 310 – 319). Powyższy stan rzeczy ilustrują chociażby następujące fragmenty jego zeznań - „sprawca z bronią to mężczyzna w wieku ok. 40 lat, wzrostu ok. 164 -170 cm, szczupłej budowy ciała, miał dosyć ciemną karnację i sumiaste wąsy do końców ust. Spojrzenie miał mocno przenikliwe, nie wróżące nic dobrego…; Drugi sprawca, który zM.plądrował mieszkanie zabrał nasze rzeczy, był mężczyzną w wieku ok. 40 lat, wyższy ok. 10 cm, od tego pierwszego, szczupłej budowy ciała, miał szczupłą, pociągłą twarz i też miał wąsy, ale mniejsze niż ten pierwszy”.
Ponadto, analiza dotychczasowej drogi życiowejS. T. (1)nie wskazuje, że ulega on łatwo sugestiom; wręcz przeciwnie, jak słusznie zauważył to sąd I instancji jest on osobą, którą charakteryzuje odwaga życiowa i zdecydowanie. Świadczy o tym nie tylko fakt odbywania przez świadka służby wojskowej w oddziałach MSW i Ochrony Rządu, ale również podjęta przez niego próba odzyskania skradzionego mienia.
Sąd Okręgowy doszedł również do słusznego wniosku, że świadek nie miał powodów, aby zeznawać tendencyjnie na niekorzyść oskarżonego, przekonanie to logicznie argumentując. Pokrzywdzony nie znał przecież wcześniej oskarżonego, nie czuł do niego szczególnej urazy w związku z inkryminowanym zdarzeniem, początkowo próbował nawet sam odzyskać skradzione rzeczy. Decyzję o zawiadomieniu organów ścigania podjął zaś dopiero, gdy zabiegi te okazały się nieskuteczne.
Przedstawione wyżej racje czynią zasadną konstatację, że gdyby pokrzywdzony rzeczywiście miał wątpliwości co do udziału oskarżonego w przestępstwie, to by je niewątpliwie wyraził, tak jak miało to miejsce w przypadku pierwszego błędnego wytypowania osoby sprawcy podczas okazania mu wizerunków utrwalonych na fotografiach.
Nie ma racji skarżący gdy wywodzi, że wadliwie przeprowadzona czynność okazania wpłynęła na jej wynik, słowem, żeS. T. (1)została zasugerowana osobaJ. G., jako sprawcy przedmiotowego przestępstwa. Sugestie skarżącego w tej kwestii muszą być stanowczo odrzucone, skoro odrzuca je sam pokrzywdzony, zeznając: „…na rozpoznanieG.nie miało u mnie żadnego wpływu to, że wcześniej rozpoznałemD.” (k.1044v). Wobec takiej treści oświadczenia pokrzywdzonego, jak też w optyce jego kategorycznych twierdzeń złożonych na rozprawie, iż rozpoznajeJ. G., jako współsprawcę omawianego rozboju i nie ma co do tego wątpliwości (por. k. 1043v) oparcie sądu I instancji swego przekonania o winie tego oskarżonego na zeznaniach tego świadka było prawidłowe.
Ponad wszelką wątpliwość czynność okazania oskarżonego pokrzywdzonemu została przeprowadzona wadliwie, tym niemniej czynności tej nie dokonywał Sąd Okręgowy - została ona przeprowadzona w postępowaniu przygotowawczym przez Policję - zatem nie można skutecznie stawiać, temu sądowi zarzutu obrazyart. 173 kpki § 5 i 6 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości sprawie warunków technicznych przeprowadzenia okazania ( Dz. U. 2003 r. nr. 104 poz. 981).
Podkreślić także należy, że uzyskany wbrew zasadom regulujących czynność okazania dowód (wynik tej czynności w postaci rozpoznania osoby sprawcy udokumentowany protokołem), może być wykorzystany w procesie karnym. Dowód ten, tak jak i pozostałe zgromadzone w toku postępowania w sprawie depozycje, podlega ocenie sądu i może stanowić podstawę ustaleń faktycznych w sprawie. W polskiej procedurze karnej nie została bowiem przyjęta tzw. koncepcja „owoców zatrutego drzewa”.Kodeks postępowania karnegohołduje zasadzie swobodnej oceny dowodów, która nakłada na sąd obowiązek dokonania oceny wszystkich dowodów zgodnie z dyrektywami zawartymi wart. 7 k.p.k., także w aspekcie dyrektyw prawidłowej oceny dowodów.
Sąd Okręgowy wymogom powyższym sprostał, oceniając rzeczony dowód w korelacji z pozostałymi depozycjami tego świadka, ocena ta nie nosi cech dowolności, odpowiada wskazaniom wiedzy oraz doświadczeniu życiowemu. Dlatego też także afirmowany przez obrońcę w drugiej kolejności zarzut odwoławczy należy uznać za chybiony.
Mając powyższe na względzie, należy skonstatować, że w świetle obdarzanych wiarą przez Sąd Okręgowy dowodów wątpliwości nie budzi sprawstwo oskarżonego oraz dokonana w zaskarżonym wyroku ocena faktyczno – prawna jego zachowania. Sąd I instancji przekonanie swoje w tym względzie dosyć obszernie, logicznie i klarownie uargumentował (str. 13 – 15 uzasadnienia) wobec tego spotkało się ono z całkowitą aprobatą sądu odwoławczego.
Zaskarżony wyrok jest trafny także w zakresie wymiaru kary. Przy jej orzekaniu Sąd Okręgowy rozważył bowiem i w należytym stopniu uwzględnił wszystkie istotne w tym względzie okoliczności, zarówno łagodzące, jak i przemawiające na niekorzyść oskarżonego. Bacząc na okoliczność, że kara pozbawienia wolności to ustawowe minimum, została nadto orzeczona z dobrodziejstwem warunkowego zawieszenia jej wykonania, zaś kara grzywny nie jest wygórowana brak jest podstaw do uznania tej kary za rażąco surową w rozumieniuart. 438 pkt 4 k.p.k..
W tym stanie rzeczy – wobec bezzasadności apelacji i braku uchybień procesowych podlegających uwzględnieniu z urzędu, w tym zwłaszcza wymienionych wart. 439 § 1 k.p.k.orazart. 440 k.p.k.– zaskarżony wyrok należało utrzymać w mocy.
Rozstrzygnięcie o kosztach nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzęduJ. G.uzasadniają przepisyart. 29 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. Prawo o adwokaturze(tekst jednolity Dz. U. Nr 123/2002, poz. 1058 ze zm.) w zw. z§ 14 art. 5w zw. z§ 2 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu(Dz. U. Nr 163, poz. 1348 ze zm.).
Z uwagi na trudną sytuację materialną oskarżonego, który nie posiada żadnego majątku i jest osobą bezrobotną, pozostającą na utrzymaniu rodziców, zachodzą podstawy do uznania, że uiszczenie kosztów sądowych za II instancję byłoby dla niego zbyt uciążliwe. Dlatego też na podstawieart. 624 § 1 k.p.k.od ich zapłaty należało go zwolnić.
Z tych wszystkich względów Sąd Apelacyjny w Lublinie orzekł jak w wyroku.

```yaml
court_name: Sąd Apelacyjny w Lublinie
date: '2013-01-22'
department_name: II Wydział Karny
judges:
- Barbara du Château
- Andrzej Kaczmarek
- Cezary Wójcik
legal_bases:
- art. 70 § 1 pkt. 1 k.k.
- art. 7 i art. 410 k.p.k.
- § 5 i 6 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 2 czerwca 2003r. w sprawie
  warunków technicznych przeprowadzenia okazania
- art. 29 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. Prawo o adwokaturze
- § 2 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w
  sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów
  nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu
recorder: st. prot. sąd. Agnieszka Grzywna
signature: II AKa 301/12
```