You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt V Ca 91/16

POSTANOWIENIE
Dnia 28 marca 2019 roku
Sąd Okręgowy w Warszawie V Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie:
Przewodniczący: SSO Magdalena Majewska (spr.)
Sędziowie:  SO Bożena Miśkowiec
SR (del.) Iwona Lizakowska-Bytof
Protokolant: Protokolant Rafał Piechota
po rozpoznaniu w dniu 18 marca 2019 roku w Warszawie
na rozprawie
sprawy z wniosku Skarbu Państwa – Prezydenta(...) W.
z udziałemJ. W. (1),M. J. (1),M. G.,A. H.,D. F.,Z. W.
o zmianę postanowienia Sądu Rejonowego dlaW.- Woli w Warszawie z dnia 20 kwietnia 2011 roku w sprawie sygn. akt I Ns 121/11 o stwierdzenie nabycia spadku poA. K. (1)
na skutek apelacji wnioskodawcy
od postanowienia Sądu Rejonowego dlaW.- Woli w Warszawie
z dnia 8 października 2015 r., sygn. akt I Ns 1590/14
postanawia:
1. zmienić postanowienie Sądu Rejonowego dlaW.- Woli w Warszawie z dnia 8 października 2015 r., sygn. akt I Ns 1590/14 tylko w ten sposób, że nadać mu w punkcie pierwszym treść: „stwierdzić, że spadek poA. K. (1), uznanym za zmarłego z dniem 31 grudnia 1941 roku na podstawie postanowienia z dnia 31 listopada 1949 roku wydanego przez Sąd Grodzki wW.Oddział I Cywilny, sygn. akt I ZG 1270/49, ostatnio stale zamieszkałym wW.przyul. (...)na podstawie ustawy nabyła siostra spadkodawcyJ. C. (1), zd.K.(córkaA.iG.) w całości.” ;
2. oddalić apelację w pozostałym zakresie;
3. ustalić, że wnioskodawca i uczestnicy ponoszą koszty postępowania związane ze swoim udziałem w instancji odwoławczej.
SSR Iwona Lizakowska-Bytof SSO Magdalena Majewska SSO Bożena Miśkowiec
Sygn. akt V Ca 91/16

UZASADNIENIE
Wnioskiem z dnia 17 listopada 2014 roku Skarb Państwa – Prezydent(...) W.z siedzibą wW., wniósł o zmianę postanowienia wydanego przez Sąd Rejonowy dla Warszawy-Woli w Warszawie Wydział I Cywilny w sprawie sygn. akt I Ns 121/11 w dniu 20 kwietnia 2011 r. w przedmiocie stwierdzenia nabycia spadku poA. K. (1), uznanym za zmarłego z dniem 10 maja 1946 r., na podstawie postanowienia z dnia 08 lutego 2011 roku wydanego przez Sąd Rejonowy dla Warszawy-Woli w Warszawie, Wydział I Cywilny, sygn. akt I Ns 1382/08, ostatnio stale zamieszkałym przyul. (...)wW., gdzie na podstawie ustawy spadek nabyła siostraJ. C. (2) z domu K., córkaA.iG.i orzeczenie, że spadek przypada spadkobiercy ustawowemu Skarbowi Państwa – Prezydentowi(...) W.. Jako uczestników postępowania oznaczyłJ. W. (2),M. J. (1),M. G.,A. H.,D. J.F.,E. W..
Pismem z dnia 26 marca 2015 roku pełnomocnik uczestnikówJ. W. (1),M. J. (1),M. G.,A. H.,D. F.wniósł o oddalenie wniosku w całości.
Postanowieniem z dnia 27 kwietnia 2015 roku Sąd wezwał do udziału w sprawieZ. W.jako spadkobiercę po zmarłej uczestniczceE. W..
Postanowieniem z dnia 8 października 2015 roku Sąd Rejonowy dla Warszawy-Woli w Warszawie oddalił wniosek.
Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny:
A. K. (1)urodził się w dniu (...)lub 02 maja 1890 roku wW.jako dzieckoA.iG. z domu K.. Ostatnim jego stałym miejscem zamieszkania byłaW.ul. (...). Żonaty był zE. z domu S.. Nie miał dzieci naturalnych, przysposobionych ani pozamałżeńskich.A. K. (1)z zawodu był doktorem medycyny. Miał jedną siostręJ. C. (1).
A. J.A. K. (2)(ojciec spadkodawcy) zmarł dnia 16 czerwca 1921 r., natomiast matkaG. K.dnia 30 kwietnia 1925 roku.
W związku z działaniami wojennymi II wojny światowejA. K. (1)jako lekarz rezerwy został powołany do wojska w 1939 roku.J. C. (1)otrzymywała od niego nieregularnie korespondencję, ocenzurowaną z adnotacją obozu wS.. Ostatni list od niego przyszedł w marcu 1940 roku i to była ostatnia o nim wiadomość. Prawdopodobnie został stracony wC..

A. K. (1)oraz jego siostraJ. C. (1)byli współwłaścicielami kamienicy położonej wW.przyul. (...)nr hip.(...)w udziałach po ½ części każde z nich. Nieruchomość ta została przez nich opuszczona w 1939 roku w związku z działaniami wojennymi. Znajdujący się na niej budynek został niemalże w całości zniszczony. Nieruchomość została objęta działaniem dekretu z dnia 26.10.1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze(...)W.(Dz. U. nr 50, poz. 279). Z dniem 21 listopada 1945 r., tj. z dniem wejścia dekretu w użycie powyższa nieruchomość przeszła na własność gminy(...) W., a od 1950 roku, z chwilą likwidacji gmin, na własność Skarbu Państwa. Następnie powyższy grunt stał się z dniem 27 maja 1990 r. własnością Dzielnicy-GminyW.-W., a zgodnie z art. 20 ust. 1 ustawy z dnia 15 marca 2002 roku o ustroju(...) W.(Dz. U. z 2002 r., Nr 41, poz. 361 – z poźn. zm.) grunt przedmiotowej nieruchomości stał się własnością(...) W..
W dniu 12 marca 1940 roku spisano protokół strat spowodowanych działaniami wojennymi we wrześniu 1939 r. na nieruchomości przyul. (...)wW.. W dniu 20 września 1945 rokuE. K.złożyła wniosek o rejestrację szkód wojennych. Pismem z dnia 13 grudnia 1946 roku Biura Odbudowy Stolicy Wydział Urbanistyki w odpowiedzi na jej pytanie z dnia 9 grudnia 1946 roku poinformowano ją, że wszelkie roboty budowlane na powyższej nieruchomości są niedozwolone.
W dniu 12 lutego 1947 roku działająca z polecenia i na rzecz Gminy(...) W.Komisja w obecnościJ. C. (1), działającej w imieniu własnym orazA. K. (1)na mocy pełnomocnictwa, sporządziła protokół oględzin gruntu przyul. (...)wW.i znajdujących się na nim budynków, instalacji i urządzeń. W protokole tym zapisano zgłoszone przezJ. C. (1)zastrzeżenie o treści, w której prosi o przyznanie jej prawa czasowej własności zgodnie zprawem Rzeczowymi Dekretem.
Wnioskiem z dnia 27 lutego 1947 rokuE. K.wystąpiła (za pośrednictwem adwokata) do Sądu Grodzkiego wW.o przywrócenie jej posiadania niepodzielnej połowy nieruchomości(...)przyul. (...). W uzasadnieniu wniosku wskazała, że jej mążA.-S. K.jest wpisany jako właściciel niepodzielnej połowy tej nieruchomości, od 1939 roku przebywa za granicą i nie ma o nim żadnych wiadomości, natomiast utracenie posiadania nieruchomości nastąpiło w związku z wojną. Sprawa została zarejestrowana pod sygn. akt I Co 156/47. Wnioskiem z dnia 28 marca 1947 rokuJ. C. (1)przyłączyła się do wniosku. W toku postępowania ustalono, że utrata posiadania nieruchomości nastąpiła w związku z wojną. W protokole rozprawy z dnia 28 marca 1947 r. zapisano, że mążE. K.zaginął w czasie wojny. Postanowieniem z dnia 11 kwietnia 1947 r. Sąd Grodzki wW.orzekł o przywróceniuE. K.iJ. C. (1)w równych częściach niepodzielnie posiadania nieruchomości położonej wW.przyul. (...), nr hip.(...). W posiadanie przedmiotowej nieruchomościE. K.została wprowadzona w dniu 06 czerwca 1947 r.E. K., żonaA. K. (1)zmarła 31 marca 1960 rokuJ. C. (1)zmarła dnia 05 lutego 1978 roku wW.. Spadek po niej nabyły z mocy ustawy dzieci:J. C. (3),D. G.,M. J. (2)po 1/3 części każdy z nich. Do dnia swej śmierciJ. C. (1)żyła w przekonaniu, że jej bratA. K. (1)żyje. Czekała i szukała go przezC.iI.. Po wojnie odwiedzała sporną nieruchomość, ale nie korzystała z niej, ponieważ nie można było na niej nic zrobić.
J. C. (3)zmarł 16 sierpnia 1987 roku. Na mocy testamentu notarialnego z dnia 25 marca 1987 roku spadek po nim nabyła żonaZ. C.w całości.Z. C.zmarła 27 lutego 2006 roku wW.. Spadek po niej nabyła córkaE. W.w całości.E. W.zmarła w dniu 01 listopada 2013 roku.
D. G.zmarła 19 października 1989 roku wW.. Spadek po niej nabyli: mążJ. G.oraz córkiJ. W. (1),M. G.iM. J. (1)po ¼ części każde z nich. W dniu 11 kwietnia 2007 roku zmarłJ. G.. Spadek po nim na podstawie ustawy nabyły córkiJ. W. (1),M. G.iM. J. (1)po 1/3 części każda z nich.
M. J. (2)zmarła dnia 30 sierpnia 1996 roku wW.. Na mocy testamentu z dnia 10 lipca 1996 roku spadek po niej nabyły córki:D. F.w 8/9 części orazA. H.w 1/9 części.
Żaden ze spadkobierców ustawowychA. K. (1), obecnie już nieżyjący, nie pozostawił dzieci przysposobionych ani pozamałżeńskich.
Po roku 2000 r. spadkobiercy ustawowi poJ. C. (1)postanowili uporządkować sprawy spadkowe w swojej rodzinie. Decyzję ułatwiło ukazanie się oficjalnych list katyńskich, które nie pozostawiały żadnych wątpliwości odnośnie śmierciA. K. (1), którego dane widniały na tej liście.
W dniu 02 czerwca 2008 roku Naczelnik Wydziału Spraw Dekretowych(...) W.wydał zaświadczenie nr(...)stwierdzające, że w odniesieniu do nieruchomości położonej przyul. (...)wW.ozn. Nr hip.(...). został złożony wniosek w trybie art. 7 z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze(...) W.i do chwili obecnej nie został rozpoznany.
Pismem z dnia 28 lipca 2008 roku, ozn.(...)Zarząd GłównyP. K., na podstawie kserokopii dokumentów przekazanych w kwietniu 1990 r. przez władze(...)stwierdził, iżA. K. (1)figuruje na liście jeńców wojennych obozu wS.pod numerem(...)oraz w Księdze Cmentarnej(...)Cmentarza Wojennego wC.wydanej przez Radę Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa w 2003 roku wW..
Wnioskiem z dnia 30 października 2008 rokuM. J. (1),J. W. (1),M. G.,A. H.,D. F.,E. W.wystąpiły do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Woli w Warszawie z wnioskiem o uznanie za zmarłegoA. K. (1), synaA.iG.zK.,ur. (...)bądź 02 maja 1890 roku wW., ostatnio stale zamieszkałego wW.przyul. (...), oznaczając chwilę jego śmierci na dzień 09 maja 1946 roku oraz stwierdzenie nabycia spadku po ww. osobie na rzecz jego siostry –J. C. (1)w całości. Sprawa o uznanie za zmarłego została zarejestrowana pod sygn. akt I Ns 1382/08, natomiast sprawa o stwierdzenie nabycia spadku wyłączona została do odrębnego rozpoznania i zarejestrowano ją pod sygn. akt I Ns 121/11.
Postanowieniem z dnia 08 lutego 2011 roku Sąd Rejonowy dla Warszawy-Woli w Warszawie, I Wydział Cywilny uznał za zmarłegoA. K. (1), oznaczając chwilę jego śmierci na dzień 10 maja 1946 roku.
Postanowieniem z dnia 20 kwietnia 2011 roku w pkt 1 Sąd Rejonowy dla Warszawy-Woli w Warszawie, Wydział I Cywilny stwierdził, że spadek poA. K. (1), uznanym za zmarłego z dniem 10 maja 1946 roku, na podstawie postanowienia z dnia 8 lutego 2011 roku wydanego przez Sąd Rejonowy dla Warszawy-Woli w Warszawie Wydział I Cywilny sygn. akt I Ns 1382/08, ostatnio stale zamieszkały wW., przyul. (...), na podstawie ustawy nabyła: siostraJ. C. (1), z domuK., (córkaA.iG.), w całości.
Decyzją nr (...)z dnia 16 kwietnia 2012 roku odmówionoJ. W. (2),M. J. (1),M. G.,A. H.,D. F.,E. W.ustanowienia prawa użytkowania wieczystego gruntu (dawniej prawa własności czasowej) do spornej nieruchomości.
W skład spadku poA. K. (1)wchodzi przede wszystkim udział (1/2) w nieruchomości położonej wW.przyul. (...). Obecnie przedmiotowa nieruchomość włączona jest w granice działek oznaczonych w ewidencji gruntów nr(...)z obrębu(...), uregulowanej wKW (...)oraz(...)z obrębu(...), uregulowanej wksiędze wieczystej nr KW (...). Przeznaczona została na parking.
Przy tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Rejonowy uznał wniosek za niezasadny.
W niniejszym postępowaniu wnioskodawca domagał się zmiany postanowienia Sądu Rejonowego dla Warszawy-Woli w Warszawie, Wydział I Cywilny z dnia 20 kwietnia 2011 r. w przedmiocie stwierdzenia nabycia spadku poA. K. (1), uznanym za zmarłego z dniem 10 maja 1946 r. (sygn. akt I Ns 121/11), gdzie na podstawie ustawy spadek nabyła siostra spadkodawcyJ. C. (2) z domu K., córkaA.iG.i orzeczenie, że spadek przypada jemu jako spadkobiercy ustawowemu, tj. Skarbowi Państwa – Prezydentowi(...) W.. W jego toku wnioskodawca powoływał się, iż nie brał udziału w toczącym się wcześniej postępowaniu spadkowym. Stwierdzenie nabycia spadku poA. K. (1)na swoją rzecz wywodził zart. LIV ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Przepisy wprowadzające kodeks cywilny(Dz. U. 1964 Nr 16, poz. 94) twierdząc, iż doszło do tego na skutek upływu terminu przedawnienia przewidzianegoart. 774KN w zw. zart. 789w zw. z art. 2262 KodeksuN.tyczącego się przyjęcia spadku, którego uprawnieniaJ. C. (1), siostra spadkodawcy, w terminie tym nie wykonała. Termin ten liczył 30 lat od chwili otwarcia spadku i upłynął bezskutecznie w dniu 10 maja 1976 roku. Z tą też datą, jego zdaniem, spadek poA. K. (1)jako wakujący (bezdziedziczny) przeszedł na Skarb Państwa.
Uwzględniając legitymację Skarbu Państwa – Prezydenta(...) W.do wszczęcia niniejszego postępowania, z wyżej zaprezentowanym stanowiskiem wnioskodawcy nie sposób się jednak zgodzić.
Zgodnie zart. LIV ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Przepisy wprowadzające kodeks cywilny, który wnioskodawca uczynił podstawą prawną wniosku, przepisykodeksu cywilnegoo dziedziczeniu ustawowym Skarbu Państwa stosuje się, bez względu na rodzaj majątku, do wszelkich spadków otwartych przed dniem 1 stycznia 1947r., jeżeli według przepisów obowiązujących przed tą datą spadki te były wakujące lub bezdziedziczne, chyba że postępowanie dotyczące spadku zostało już prawomocnie ukończone. Stosownie natomiast do treściart. LI ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r., do spraw spadkowych stosuje się prawo obowiązujące w chwili śmierci spadkodawcy, o ile przepisy poniższe nie stanowią inaczej. To znaczy, jeżeli spadkodawca zmarł przed 01 stycznia 1965 r., stosować należy przepisyprawa spadkowego z 1946 r.(a jeśli zmarł przed 01 stycznia 1947 r., przepisy dzielnicowegokodeksu cywilnego, wskazanego przepisami ustawy z dnia 02 sierpnia 1926 r. o prawie właściwym dla stosunków prywatnych wewnętrznych (Dz.U. z 1926 r. Nr 101 poz. 580). Jeżeli spadkodawca zmarł po dnu 31 grudnia 1965 r., stosować należy przepisykodeksu cywilnego. Zgodnie z art. 27 ust. 1 ustawy z dnia 2 sierpnia 1926 r. dla spraw spadkowych właściwe jest prawo, któremu spadkodawca podlegał osobiście w chwili śmierci, zaś w myśl art. 1 tej ustawy zdolność osobistą obywatela polskiego ocenia się według prawa, obowiązującego w miejscu jego zamieszkania.
Biorąc pod uwagę, że ostatnim miejscem zamieszkaniaA. K. (1)byłaul. (...)wW., należy stwierdzić, że do ocenypraw spadkowychnależy stosować obowiązujący w chwili i miejscu śmierci spadkodawcy Kodeks Napoleona. Obowiązywał on do dnia 1 stycznia 1947 r., kiedy to wszedł w życiedekret z dnia 8 października 1946 r. Prawo spadkowe, który wart. XVIIIPrzepisów wprowadzających również stanowił, że w sprawach spadkowych stosuje się prawo obowiązujące w chwili śmierci spadkodawcy, o ile przepisy w nim wskazane tego nie wyłączają.
W okolicznościach niniejszej sprawy z uwagi na uznanieA. K. (1)za zmarłego z dniem 10 maja 1946 roku poza sporem pozostaje pierwsza przesłanka. Oczywisty jest również element trzeci. Nie ma także wątpliwości, iż przed 01 stycznia 1964 r. (wejście w życieKodeksu cywilnego) postępowanie w przedmiocie stwierdzenia nabycia spadku po ww. spadkodawcy nie zostało przeprowadzone. Pozostaje zatem do wyjaśnienia, czy spadek po nim według przepisów Kodeksu Napoleona był wakujący lub bezdziedziczny.
Z naciskiem trzeba podkreślić, że pojęć tych, jak czyni to wnioskodawca, nie można używać zamiennie. Każde z nich ma inne znaczenie, choć pojęcia te są sobie bardzo bliskie. W dawnej literaturze francuskiej i publikacjach polskich publicystów sprzed II wojny światowej wyraźnie podkreślano różnice między nimi i ostrzegano przed ich kojarzeniem. Zwracano wówczas uwagę, że według jednego z najwybitniejszych autorów francuskich,B.-L.

    „spadkiem wakującym jest taki spadek, który nie ma znanego ani przypuszczalnego przedstawiciela, spadkobiercy lub zapisobiercy ogólnego. To znaczy, że nie ma żadnego znanego dziedzica prawego lub też że wszyscy znani dziedzice spadku się zrzekli, przypuszczalni zaś spadkobiercy nie zgłosili swych roszczeń do spadku oraz gdy nawet państwo tego nie uczyniło” .Według zaśC.spadek wakujący nie jest spadkiem bez spadkobiercy. Jest to raczej spadek opuszczony, pozostawiony przez tych, którzy mieliby do niego prawo

    .(por. B.S. Rappaportowa

    Spadek wakujący w świetle doktryny i praktyki, Gazeta Sądowa Warszawska, Nr 44, wydanie z 01 listopada 1937 r., Rok LXIV, s. 604). Z koleiP.uważa wakowanie spadku za stan faktyczny i tymczasowy, który wynika bądź z oddalenia powołanych spadkobierców, bądź z niepewności co do ich miejsca pobytu, bądź wreszcie z powodu zrzeczenia się dziedziców w pierwszej linii. Jego zdaniem to faktyczny stan spadku opuszczonego, do którego nikt nie rości sobie pretensji i którym nikt nie zarządza, nawet Państwo (por. M. Planiol,

    O spadkach, autoryzowany przekład pod Red. J. Namitkiewicza, Warszawa 1927, s. 122-123). J.J.D.z kolei podaje taką definicje spadku wakującego:

    „spadek wtedy jest wakującym, gdy się nikt do niego nie zgłasza, lub gdy zgłoszenie się rządu tymczasowo zostało oddalone; wtedy powinien być zamianowany kurator dla zarządzania dobrami zmarłego”.W drugim przypadku

    „gdy zgłoszenie się rządu tymczasowo zostało oddalone”D.nawiązuje do okólnika ministerialnego z 08 lipca 1806 r., polecającego odpowiednim urzędnikom skarbu zgłaszać się do każdego spadku, nawet niewypłacalnego, do którego nie zgłaszają się ani dziedzice prawi, ani spadkobiercy nieporządkowi. W ich zgłoszeniu się nie może być mowy o spadku wakującym, chyba że państwo (urzędnicy skarbowi) nie wie o otwarciu spadku, albo gdy ich żądanie wprowadzenia w posiadanie spadku zostało odrzucone przez sąd. (M. Godlewski,

    Zasady Kodeksu Napoleona w związku z nauką i jurysprudencją przedstawione przez J.J. Delsol’a, Tom II, Warszawa 1874 r., s. 91-92). Podobna praktyka obowiązywała na ziemiach polskich (W. Dutkiewicz,

    Jak rozumieć art. 789 Kod. Cyw. ?, Gazeta Sądowa Warszawska, Nr 33, wydanie z dnia 05 (17) sierpnia 1878 r., Rok VI, s. 260).
Dodać także wypada, że w zakresie spadku wakującego rozróżniano sytuacje, kiedy spadek jest wakujący, a kiedy się jedynie za taki poczytuje. Kwestia ta nie wydaje się być bez znaczenia w okolicznościach niniejszej sprawy, bowiem art. LIV PWKC, stanowiący podstawę prawną wniosku o zmianę postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku wymaga by spadek „był wakujący lub bezdziedziczny” według przepisów obowiązujących przed datą 01 stycznia 1947 r. Koniecznym jest zatem rozstrzygnięcie, czy ustawodawca miał wówczas na myśli kategoryczne (formalne) stwierdzenie faktu, iż spadek był wakujący, czy za dopuszczalne dla stosowania tego przepisu uznał jedynie domniemanie spadku wakującego.
Definicja spadku wakującego określona została w art. 811 KN. Zgodnie z jego treścią: „Gdy po upływie terminów do sporządzenia inwentarza i do namysłu nikt się z roszczeniem do spadku nie zgłasza, gdy nie ma znanego spadkobiercy lub gdy spadkobiercy znani spadku się zrzekli, spadek poczytuje się za wakujący”. Przepis ten został ustanowiony na potrzeby zabezpieczenia spadku, gdy w terminach określonych art. 795 KN (3 miesiące na sporządzenie spisu inwentarza, licząc od dnia otwarcia spadku plus dodatkowo 40 dni do namysłu, które zaczynały swój bieg po upływie terminu na sporządzenie inwentarza, albo od dnia zamknięcia inwentarza, jeżeli był ukończony przed trzema miesiącami) nikt uprawniony nie zgłaszał się do objęcia spadku, legitymując swe prawa do niego.
Zauważyć także należy, że przepis ten stanowi jedynie, kiedy spadek poczytywany był za wakujący. Stawiał zatem domniemanie spadku wakującego.Art. 811KN nie wskazywał zatem, że spadek jest wakujący, gdy nikt się o niego nie zgłasza i nie ma spadkobiercy wiadomego, lecz jedynie, że jest uważany za wakujący, gdyż może nim w rzeczywistości nie być (C. Demolombe,
     O spadkach; przełożył i uzupełnił przepisamiKodeksu CywilnegoPolskiego z 1825 r. oraz jurysprudencją b. IX Departamentu Rządzącego Senatu, Warszawskiej Izby Sądowej i Kasacyjnego Departamentu Senatu Władysław Nowakowski, T. III, s. 292). Formalne uznanie spadku za wakujący odbywało się przed władzami sądowymi i wchodziło w zakres czynności postępowania niespornego, określonego przepisami Ustawy Postępowania Sądowego Cywilnego z 1864 r. (art. 1743-1748 u.p.c.). Trybunał pierwszej instancji, po zbadaniu przesłanek zart. 811KN uznawał, że spadek jest wakujący i na żądanie osób interesowanych, albo na przełożenie ProkuratoraC.wyznaczał dla takiego spadku kuratora. Jego obowiązki określał art. 813 i 814 KN (uzupełnione Postanowieniem b. Rady Administracyjnej Królestwa Polskiego z dnia 30 stycznia/11 lutego 1842 r. o spadkach bezdziedzicznych i wakujących (Dz. Pr. XXIX, s. 23), do których należało w pierwszej kolejności ustalenie masy czynnej poprzez spisanie inwentarza. W dalszej - zarząd i likwidacja spadku. W tym względzie przysługiwały mu prawa spadkobiercy beneficjalnego, tj. m.in. ściganie dłużników i staranie się o zwrot od nich należności, reprezentacja interesów spadku w postępowaniu sądowym, zarówno jako strona czynna, jak i bierna.
Przechodząc jednak do analizy przesłanek z art. 811 KN tytułem wstępu wspomnieć wypada, że jego treść niejednokrotnie budziła wątpliwości w rozumieniu, jak i stosowaniu (por. B.S. RappaportowaSpadek wakujący…., s. 605-606). Wykształciła się ostatecznie koncepcja, w myśl której, aby poczytać spadek za wakujący konieczne były trzy warunki:

1
upływ terminów do sporządzenia inwentarza i do namysłu;

2
brak wszelkich zgłoszeń pretensji do spadku;

3
nieistnienie znanych spadkobierców, lub zrzeczenie się przez nich spadku (por. M. Planiol,O spadkach, autoryzowany przekład pod Red. J. Namitkiewicza, Warszawa 1927, s. 123; C. Demolombe,O spadkach(…) T. III, s. 277; H. Konic,Prawo cywilne obowiązujące w b. Królestwie Polskim, Repetitorjum Egzaminacyjne opracowane na podstawie wykładów uniwersyteckich, Wydanie IV, Warszawa 1935 r., s. 263).

Terminy do sporządzenia inwentarza i do namysłu, jak zostało to już wspomniane, określał art. 795 KN. Zgodnie z jego treścią: „Dziedzic ma trzy miesiące na zrobienie inwentarza, rachuiąc od dnia otwarcia spadku. Ma ieszcze nadto dla namysłu nad przyieciem, albo zrzeczeniem się, czterdzieści dni czasu, które zaczynaią swóy bieg od dnia upłynienia trzech miesięcy danych, na zrobienie inwentarza, albo od dnia zamknięcia inwentarza, ieżeli był ukończony przed trzema miesiącami”. W czasie biegu tych terminów wierzyciele nie mogą występować przeciwko dziedzicom. Terminy te dają uzasadnienia do zgłaszania się po spadek , a ich upływ pozwala na domniemanie, że nie ma spadkobierców – spadek więc do nikogo nie należy. Odnoście drugiej przesłankiP.podaje, że„jakikolwiek bądź uprawniony, dziedzic ustawowy, zapisobierca, obdarowany rzeczami przyszłemi, a nawet Państwo, wykonywując swoje prawo, nie dopuszcza do wakowania spadku; spadek wtedy jest objęty, nie jest wakujący”. Zauważa przy tym także, że wprowadzenie spadkobiercy nieporządkowego w posiadanie (do których zaliczano obok dzieci naturalnych i małżonka także państwo – art. 723 KN) na podstawie art. 724 KN, stanowi kwestię odrębną i może nastąpić dopiero po upływie pewnego czasu, lecz w międzyczasie spadek nie będzie wakujący. Podkreśla, że wierzyciele swoich praw mogą dochodzić bezpośrednio przeciwko niemu (M. Planiol,O spadkach, autoryzowany przekład pod Red. J. Namitkiewicza, Warszawa 1927, s. 123). Co do trzeciej przesłankiP.zacieśnia pojęcie dziedzica, o którym mowa w art. 811 KN do dziedzica wwiązanego (niektórzy komentatorowie uznawali pod tym pojęciem także dziedzica nieporządkowego). Wyrażenie „gdy nie ma znanego spadkobiercy lub gdy spadkobiercy znani spadku się zrzekli” są ze sobą zrównane w zakresie skutków, oznaczają bowiem brak znanego spadkobiercy, przeciwko któremu można by było skierować swe roszczenia względem spadku. Zrzekając się dziedzic traktowany był bowiem tak, jakby nigdy nie był dziedzicem. Samo zatem istnienie spadkobierców stanowi przeszkodę uznania spadku za wakujący.
Podkreślić także należy, że aby możliwe stało się poczytanie spadku za wakujący konieczne było, aby wyżej wskazane przesłanki wystąpiły łącznie. Sam upływ terminu na sporządzenie inwentarza i do namysłu nie pozwalał na wakowanie spadku, jeśli znani byli spadkobiercy wwiązani należący do 1 z 12 grup uprawnionych do dziedziczenia według Kodeksu Napoleona albo gdy istniał ktoś, kto rościł sobie prawa do spadku. Zauważa się, że zasadniczym warunkiem uznania spadku za wakujący jest ta okoliczność, by spadku nikt nie zajmował, nie posiadał. Gdy ktokolwiek zgłasza swe prawa do spadku i go obejmuje, spadek nie może być już poczytywany za wakujący. W tym względzie zwraca się także uwagę na cel instytucji spadku wakującego, którym jest – w razie, gdy nikt się do spadku nie zgłasza, aby podmioty trzecie, jak wierzyciele znaleźli przeciwnika (contradicteur), przeciwko któremu mogliby zwracać się celem wykonania swych praw, a którym jest kurator ustanowiony w myśl art. 812 KN (por. B.S. Rappaportowa
    Spadek wakujący w świetle doktryny i praktyki (dokończenie), Gazeta Sądowa Warszawska, Nr 45, wydanie z 08 listopada 1937 r., Rok LXIV, s. 618). To bowiem na ich korzyść został ustanowiony czas do namysłu, który znajduje swoje usprawiedliwienie w obronie ich praw, jako że przez zwłokę w przyjęciu spadku ze strony spadkobiercy, na straty materialne mogliby być narażeni (por. Józef Louis,
    Prawo spadkowe, Kraków 1865 r., s. 36).
Należy zauważyć, że trzecia ze wskazanych w art. 811 KN przesłanek wydaje się być niezmiernie istotna, nasuwa bowiem pytanie o celowość uznawania spadku za wakujący, jeżeli spadkobierca jest znany i nie zrzekł się spadku. W ocenie Sądu ustawodawca nie wskazywałby takiego warunku, gdyby nie chodziło mu o unormowanie właśnie takiej sytuacji, że dziedzic nie jest znany bądź spadku się zrzekł. Gdyby bowiem ustawodawca chciał za spadek wakujący poczytywać sytuację, kiedy spadkobierca jest, ale w żaden sposób nie ujawnia się i nie przedstawia swoich praw do spadku, wyraziłby swoją wolę uznając za wystarczające spełnienie tylko dwóch pierwszych warunków. Trzeci uznałby za zbędny. I tak za wakujący poczytywany byłby spadek po upływie terminów do sporządzenia inwentarza i do namysłu, kiedy nikt z roszczeniem do spadku się nie zgłosił. Tak jednak nie jest.
Po uczynieniu powyższych uwag, w świetle okoliczności niniejszej sprawy zdaniem Sądu spadku poA. K. (1)nie można uznać za wakujący ani za taki go poczytywać. Po pierwsze z tego względu, że istniał spadkobierca porządkowy – siostraJ. C. (2) z domu K., a po drugie wobec tego, że spadek, w skład którego wchodziła nieruchomość przyul. (...)wW.obejmowało już państwo. Nieruchomość została bowiem objęta działaniem dekretu z dnia 26.10.1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze(...)W.(Dz. U. nr 50, poz. 279). Z dniem 21 listopada 1945 r., tj. z dniem wejścia dekretu w użycie powyższa nieruchomość przeszła na własność gminy(...) W.. W dacie śmierci spadkodawcy, tj. 10 maja 1946 roku spadek, jako objęty nie był zatem wakujący. Państwo działając na mocy tzw. dekretuB.wykonywało swe prawo wobec spadku. Bez znaczenia pozostaje, żeJ. C. (4)nie zajmowała faktycznie tej nieruchomości, pomijając przy tym okoliczność, że wobec stanu zniszczenia na skutek działań wojennych, jak i w szczególności ówczesnych regulacji prawnych, takiej możliwości została pozbawiona. Ten ostatni fakt potwierdza pismo z dnia 13 grudnia 1946 roku Biura Odbudowy Stolicy Wydziału Urbanistyki, którym udzieliło odpowiedzi na zapytanie małżonki spadkodawcy i poinformowało ją, że wszelkie roboty budowlane na powyższej nieruchomości są niedozwolone z uwagi na to, ze posesja leży w pasie zieleni i projektowanej trasy kolei. (k. 67). Zauważyć także należy, że spadkobierczyni utraciła posiadanie spornej nieruchomości w związku z wojną rozpoczętą 1 września 1939 roku, nie można więc uznać, że ją porzuciła, a w myśl art. 713 KN tylko majątek bez właściciela należy do państwa (Komentarz orzeczniczy do art. 713 KN [w:] E. Muszalski,

    Kodeksy cywilne obowiązujące na Ziemiach Centralnych Polski wraz z Kodeksem Zobowiązań, Warszawa 1936 r., s. 637).
Doprecyzowując powyższe rozważania wskazać także należy, że spadku poA. K. (1)nie uznano za wakujący mocą orzeczenia sądu, ani nie ustanowiono dla niego kuratora. W ocenie Sądu art. LIV PWKC do przyjęcia dziedziczenia Skarbu Państwa wymaga z kolei, aby spadek był wakujący, co należałoby odbierać w znaczeniu „uznania za wakujący”, a nie jedynie poczytywania go za takowy.
W odniesieniu do argumentu przywołanego przez wnioskodawcę o konieczności uznania przedmiotowego spadku za wakujący wobec treści stanowiska wyrażonego w orzeczeniu N.(...), wskazać należy, iż pogląd tamże wyrażony nie znajdzie bezpośredniego zastosowania na gruncie niniejszej sprawy. W orzeczeniu tym wskazano, że pod rządami Kodeksu Napoleona za wakujące uznawano „spadki obejmujące nieruchomości hipoteczne, których spadkobiercy znani, choćby nawet objęli nieruchomość w posiadanie, jednak nie wylegitymowali się w trybie postępowania spadkowego hipotecznego przewidzianego w art. 125-131 ust. Hip. z(...)tytułem spadkobrania” (pismo k. 102).
W istocie, wchodząca w skład majątku spadkowego nieruchomość położona przyul. (...)wW.była w chwili otwarcia spadku nieruchomością hipoteczną.
Aby jednak możliwe było uznanie poglądu wyrażonego w ww. orzeczeniu za mający zastosowanie na gruncie niniejszej sprawy, w stosunku do nieruchomości wchodzącej w skład rzeczonej masy spadkowej musiałoby zostać przeprowadzone postępowanie spadkowe zgodnie z postanowieniami ustawy hipotecznej z 1818 roku. Dopiero bowiem wtedy można by stanowić o „niewylegitymowaniu się przez spadkobierców w trybie postępowania spadkowego hipotecznego (…)”
Powołane przez wnioskodawcę orzeczenie dotyczy sytuacji, w której spadek został już uznany za wakujący i stanu tego, w przypadku nieruchomości hipotecznej, nie może uchylić samo li tylko faktyczne objęcie majątku spadkowego w posiadanie przez spadkobierców, lecz konieczne jest wylegitymowanie się tych spadkobierców w trybie postępowania hipotecznego i wyjednanie przez nich decyzji sądu w przedmiocie uchylenia stanu spadku wakującego. Dopóki to bowiem nie nastąpi, stan spadku wakującego trwa i wyznaczony kurator jest jego wyłącznym reprezentantem. (por. Komentarz orzeczniczy do art. 813 KN [w:] E. Muszalski,Kodeksy cywilne obowiązujące na Ziemiach Centralnych Polski wraz z Kodeksem Zobowiązań, Warszawa 1936 r., s. 698).
Podobnie wywodzono w ówczesnym orzecznictwie wskazując, że „samo zeznanie deklaracji w kancelarii sądu o przyjęcie spadku nie jest dostateczne do umorzenia postępowania co do spadku wakującego, składającego się z nieruchomości hipotekowanej, jeżeli nie nastąpiła legitymacja spadkobierców w trybie art. 126 i 128 ust. Hip. (Słomiński. Ustawy Hipoteczne str. 230, contra S.C. 94-91, por. S.C. 8-03 [w:]
    Ustawa Postępowania Sądowego Cywilnego obowiązująca w okręgach apelacyjnych warszawskim, lubelskim i wileńskim w przekładzie z wydania urz. 1914 R. z uzupełnieniami i zmianami do dnia 1/II 1926 R. z przytoczeniem jurysprudencji i ustaw związkowych oraz dodaniem przepisów, dotyczących organizacji sądownictwa tudzież skorowidza, oprac. W. Miszewski, St. Goldsztein, W. Przedpełski, Wł. Żywicki, O. Federowicz, St. Frankenstein-Sieczkowski, warszawa 1926, s. 758). Odnośnie prezentowanej przez wnioskodawcę tezy podkreślić w tym miejscu należy, że w literaturze przedmiotu podnoszony był odmienny niż przywołany powyżej pogląd – stwierdzano, że nieuprawnionym było uznawanie spadku za wakujący w sytuacji faktycznego posiadania majątku ruchomego i nieruchomego przez spadkobierców, nawet jeśli ci nie wylegitymowali się w księdze hipotecznej (por. B.S. Rappaportowa
    Spadek wakujący ….., s. 618).
W literaturze zauważono także, że co do spadku, w skład którego wchodziły prawa hipotekowane, w kwestii uznania go za wakujący zachodziła kolizja art. 811 KN wzw. z art. 795 KN a przepisami ustawy hipotecznej z 1818 r. odnośnie terminów. Według bowiem art. 127 ww. ustawy termin do wylegitymowania się spadkobierców po zgonie spadkodawcy i otwarcia postępowania spadkowego (zainicjowanego na skutek wniosku każdego zainteresowanego – art. 125 ust. Hip.), początkowo roczny, został następnie skrócony do sześciu miesięcy. Oznaczało to zatem w praktyce przedłużeniem terminów wskazanych w art. 795 KN i zamknięcie postępowania spadkowego dopiero po upływie 8-9 miesięcy od daty otwarcia spadku. (por. B.S. RappaportowaSpadek wakujący….., s. 618, Władysław Nowakowski [w:]O spadkach, C. Demolombe; (…) T. III, s. 279, H. Konic,Prawo cywilne obowiązujące w b. Królestwie Polskim, Repetitorjum Egzaminacyjne opracowane na podstawie wykładów uniwersyteckich, Wydanie IV, Warszawa 1935 r., s. 243-244). Wszystko powyższe skutkowało uznaniem przez ówczesne sądy konieczności odmiennego traktowania dóbr hipotekowanych i zastosowania do stwierdzania stanu wakującego terminów określonych w ustawie hipotecznej, nie zaś przepisu ogólnego, wynikającego z Kodeksu Napoleona.
W końcu, zauważyć należy, że postępowanie spadkowe wszczynane było na wniosek zainteresowanego, który przedstawiał świadectwo śmierci właściciela nieruchomości i wówczas wpisywano ostrzeżenie, że toczy się „postępowanie spadkowe”. Niewątpliwie w sprawie niniejszej nie przeprowadzono takiego postępowania, nie doszło też zatem do uznania spadku za wakujący w trybie art. 811 KN, ze zmianą określoną przepisami prawa hipotecznego.
Zdaniem Sądu spadek poA. K. (1)nie był także spadkiem bezdziedzicznym. W myśl przepisów Kodeksu Napoleona stanowią o tym art. 539 KN w zw. z art. 713 KN w zw. z art. 774 KN w zw. art. 768 KN w zw. z art. 778 KN w zw. z art. 789 KN w zw. z art. 2262 KN.
Zgodnie z art. 539 KN „Wszelkie dobra bezdziedziczne i bez pana, i dobra osób, które umarły, nie zostawuiąc dziedziców po sobie, albo po których spadek iest opuszczony, należą do własności narodowey”. Zasadę tą uzupełnia art. 713 KN stanowiąc, że „Dobra nie mające właściciela należą do państwa” oraz art.. 768 KN stanowiąc, ze gdyby nie było małżonka pozostawłego przy życiu, spadek należy do Narodu. W art. 774 Kodeks Napoleona przewidywał z kolei, że „spadek przyięty bydź może poprostu, bezwarunkowo, albo też z dobrodzieystwem inwentarza. Przyięcie może bydź wyraźne, lub niewyraźne – 778 KN. Możność przyięcia lub odstąpienia spadku, podlega prawu przedawnienia, przez przeciąg czasu wyznaczony, na naydłuższe przedawnienie praw nieruchomości” – art. 789 KN. Termin ten wyznaczał z kolei przepis art. 2262 KN stanowiąc, że „wszelkie sprawy, tak rzeczowe iak osobiste, podlegaią przedawnieniu ciągiem lat trzydziestu nabytemu, i przytaczaiący takie przedawnienie obowiązanym nie iest okazywać na to tytuł, ani nie można stawiać przeciw niemu wyiątku, wynikaiącego ze złey wiary”.
Przywołując treść niektórych spośród tych przepisów wnioskodawca podnosił, że termin końcowy na przyjęcie spadku poA. K. (1)wynoszący 30 lat (zgodnie z art. 789 KN w zw. z art. 2262 KN) upłynął w dniu 10 maja 1976 r. Do tego czasu, uprawniona do przyjęcia spadku po nimJ. C. (4), nie dokonała tego ani w sposób wyraźny ani dorozumiany, czy to w wprost czy z dobrodziejstwem inwentarza. Spadek stał się zatem bezdziedziczny i przeszedł na własność Skarbu Państwa –(...) W.. Uczestnicy zaś wywodzili, że spadek został objęty w sposób dorozumiany, na podstawie art. 778 KN.
W doktrynie spadek uważany był za bezdziedziczny, gdy w braku spadkobierców (zarówno porządkowych, jak i nieporządowych) lub też gdy spadkobiercy zrzekli się spadku, przypadał on Państwu. Państwo bowiem tylko wówczas zgłaszało swe prawa, gdy spadek był bezdziedziczny. Podkreślano, że stan spadku bezdziedzicznego był to stan ostateczny (w przeciwieństwie do spadku wakującego, który był stanem tymczasowym; była bowiem jeszcze możliwość przyjęcia spadku, dopóki bieg termin z art. 2292 KN). Państwo, obejmując spadek bezdziedziczny wykonywało wobec niego prawa zwierzchności (por. M. Planiol,O spadkach, autoryzowany przekład pod Red. J. Namitkiewicza, Warszawa 1927, s. 73, 1122-123B.S. RappaportowaSpadek wakujący w świetle doktryny i praktyki, Gazeta Sądowa Warszawska, Nr 44, wydanie z 01 listopada 1937 r., Rok LXIV, s. 605,). J.J. Delsol podaje z kolei, że„bezdziedzicznym zaś, spadek jest wtenczas, gdy nie tylko ani dziedzice, ani spadkobiercy nieporządkowi, którym służy pierwszeństwo przed rządem, nie zgłaszają się, lecz nadto, gdy jest pewnem, a przynajmniej prawdopodobnem, że zmarły nie zostawił ani krewnych prawych do dziedziczenia przez prawo powołanych, ani innych spadkobierców nieporządkowych, prócz rządu”(M. Godlewski,Zasady Kodeksu Napoleona w związku z nauką i jurysprudencją przedstawione przez J.J. Delsol’a, Tom II, Warszawa 1874 r., s. 92).
Na podstawie powyższych uwag nie ulega wątpliwości, że bezdziedzicznym stawał się spadek po upływie trzydziestoletniego terminu przedawnienia, jeżeli w tym czasie spadkobiercy go nie przyjęli (art. 774 KN) bądź się go nie zrzekli (art.784 KN). Przyjąć bowiem trzeba, w myśl rzymskiej paremii:

    „Qui tacet, non utique fatetur:sed tamen verum est, eum non negre”, że kto przez czas do przedawnienia zakreślony, do spadku nie przystępuje, okazuje, że go mieć nie chce (W. Dutkiewicz,

    Jak rozumieć art. 789 Kod. Cyw. ?, Gazeta Sądowa Warszawska, Nr 33, wydanie z dnia 05 (17) sierpnia 1878 r., Rok VI, s. 259). Taki spadek nabywa Skarb Państwa. Ponadto, spadek był bezdziedziczny, gdy do jego objęcia zgłosiło się państwo i uzyskało wprowadzenie w posiadanie.
Kodeks Napoleona stanowił, że nikt nie jest obowiązany przyjmować spadku, który na niego przychodzi (art. 775 KN). Reguła ta jest skutkiem przyjęcia w prawie francuskim założenia, że nie ma dziedziców koniecznych. Dziedzic, który jeszcze nie wybrał drogi (tj. nie przyjął spadku ani się go nie zrzekł) był „powołanym do dziedziczenia”. Przymiot dziedzica nabywał dopiero poprzez przyjęcie spadku: wprost (bezwarunkowo) lub z dobrodziejstwem inwentarza, a w przypadku dziedziców nieporządkowych konieczne było w tym względzie dodatkowo wprowadzenie w posiadanie (dziedzice prawi byli wwiązani w spadek, tzw. sezyna). Przyjąć spadek można było w sposób wyraźny poprzez przyjęcie tytułu i przymiotu dziedzica w akcie urzędowym albo prywatnym bądź niewyraźny (dorozumiany, milczący). Milczące przyjęcie spadku zachodziło wtedy, gdy spadkobierca spełnił czyn, który stanowczo świadczy o jego zamiarze przyjęcia spadku, a który spełnić miałby prawo tylko w charakterze spadkobiercy (art. 778 KN). Podkreślić trzeba, że z uwagi na możliwość przyjęcia spadku w sposób dorozumiany, celem jego urzeczywistnienia nie było konieczne złożenie oświadczenia woli, które z kolei było wymagane dla przyjęcia wyraźnego. Na takie milczące przyjęcie spadku przezJ. C. (1)powoływali się uczestnicy niniejszego postępowania.
Zauważyć najpierw należy sprzeczności, jakich dopuszcza się wnioskodawca twierdząc z jednej strony, że nabył spadek jako bezdziedziczny po 30 latach od chwili śmierciA. K. (1), co jest jednoznaczne z niespełnieniem przez siostrę spadkodawcy przesłanek zart. 778KN w zw. zart. 789KN w zw. zart. 2262KN, z drugiej strony kwestionuje możliwość zastosowania przepisuart. 778KN jako podstawy objęcia spadku w sposób dorozumiany, wobec tego, że spadkodawca nie był jeszcze uznany za zmarłego. Co więcej, wnioskodawca wskazuje, że do objęcia spadku w sposób nieformalny mogło dojść jedynie w okresie od 10 maja 1946 r. do dnia 01 stycznia 1947 r., bowiem w tej drugiej dacie Kodeks Napoleona utracił moc. Po dniu 1 stycznia 1947 roku, jego zdaniem, stwierdzenie nabycia spadku następowało zgodnie zdekretem z dnia 08 listopada 1946 r. o postępowaniu spadkowym(Dz. U. z 1946 r., Nr 63, poz. 346). Stanowisko wnioskodawcy w tym względzie jest nieuprawnione, bowiemart. LIPWKC stanowił wprost, że do spraw spadkowych stosuje się prawo obowiązujące w chwili śmierci spadkodawcy. Podobna regulacja zawarta była w art. XVIII Przepisów wprowadzających prawo spadkowe, którymi też uchylono przepisu Kodeksu Napoleona o dziedziczeniu, w tymart. 778KN. Dlatego okoliczność, że z dniem 01 stycznia 1947 roku Kodeks Napoleona utracił moc nie ma w tej materii żadnego znaczenia. Pomimo jego uchylenia, kwestia przyjęcia spadku w oparciu oart. 778KN jest w dalszym ciągu aktualna. Termin do przyjęcia spadku biegł zatem również po dacie 01 stycznia 1947 roku.
Zdaniem Sądu zagadnienie spadkobrania w świetle okoliczności niniejszej sprawy ma charakter szczególny. Z jednej strony bowiem mamy do czynienia z sytuacją, że spadkobierczyni porządkowa nie wiedziała o otwarciu spadku, bowiem spadkodawca zaginął w czasie wojny i nie miała o nim żadnych wiadomości, z drugiej zaś, że na skutek działań wojennych i wprowadzonego w 1945 roku prawodawstwa utraciła ona posiadanie i własność nieruchomości przyul. (...)wW., do której prawa w ½ części wchodziły w skład majątku spadkowego. Z tego powodu należy rozważyć, czy w takich okolicznościach możliwe było w ogóle przyjęcie spadku przez spadkobiercę w sposób dorozumiany, a jeśli nie – od jakiej daty należy liczyć rozpoczęcie biegu przedawnienia tej możliwości i czy termin ten mógł ulec przerwaniu lub zawieszeniu.
Milczące przyjęcie spadku następuje wtedy, gdy dziedzic spełnia czyn, z którego koniecznie wynika zamiar przyjęcia spadku (art. 778KN). Przepisart. 779KN stanowi wyraźnie, że „akta samego iedynie zachowania, dozoru, Administracyi tymczasowey, nie są aktami przyięcia dziedzictwa, ieżeli przyięty nie był tytuł lub przymiot dziedzica”. Z kolei darowizna, sprzedaż, albo przeniesienie, które czyni jeden ze współdziedziców, bądź dla obcej osoby, bądź dla wszystkich współdziedziców, bądź dla niektórych z nich, pociąga za sobą przyjęcie spadku (art. 780). W orzeczeniu z dnia 19 lutego 1936 r. (sygn. akt I C 1498/35) Sąd Najwyższy wskazał, że w myślart. 779 k. c.milczące przyjęcie spadku zachodzi wówczas, gdy spadkobierca dopełnił takiej czynności, której by nie miał prawa dopełnić inaczej, jak tylko w charakterze spadkobiercy i z której stanowczo należy przyjść do wniosku, iż miał on rzeczywiście zamiar spadek przyjąć, wobec czego czynności czysto zachowawcze oraz czyny dozoru i zarządu tymczasowego, stosownie do tegoż przepisu prawa, same przez się nie stanowią jeszcze czynów przystąpienia do spadku.
Powyższe rozważania prowadzą do wniosku, iżJ. C. (1)nie przyjęła spadku w sposób dorozumiany na podstawie art. 778 KN. Pomijając fakt, że nie wiedziała o tytule swego powołania do spadku stwierdzić trzeba, że wobec nieruchomości wchodzącej w skład spadku wykonywała jedynie czynności zachowawcze. W oględzinach nieruchomości przeprowadzonych w dniu 12 lutego 1947 r. występowała w imieniu spadkodawcy, ale jako jego pełnomocnik, celem zabezpieczenia jego interesów (k. 63) a nie własnych - jako spadkobiercy. Wniosek o przyznanie prawa własności czasowej i o przywrócenie posiadania nieruchomości położonej wW.przyul. (...)złożyła również we własnym imieniu. Nie widać tu woli przyjęcia spadku.J. C. (1)robiła to dla siebie a nie wobec spadku, pamiętać bowiem trzeba, że była współwłaścicielką tej nieruchomości. Nie mniej jednak przesądzeniem tej kwestii może być orzeczenie, jakie zapadło w tej materii w 1880 roku. Zgodnie z jego treścią „jeżeli spadkobiercy prawi nie udowodnią, że się zrzekli spadku, lub że przyjęli go z dobrodziejstwem inwentarza, powinni być uważani za przyjmujących spadek bezwarunkowo (por. S.C. 108/1880 - Komentarz orzeczniczy do art. 778 KN [w:] E. Muszalski,Kodeksy cywilne….,s. 685). Orzeczenie to popiera poglądy niektórych przedstawicieli doktryny, którzy twierdzą, że instytucja sezyny wystarczała do przyjęcia spadku. Według tej teorii, już tylko z tego względu należałobyJ. C. (1)uważać za spadkobiercę poA. K. (1).
Jakkolwiek w czynachJ. C. (1)nie można dopatrzyć się zamiaru przyjęcia spadku poA. K. (1), taki zamiar można przypisać żonie spadkodawcy –E. K.oraz państwu jako spadkobiercom nieporządkowym. Przepis art. 778 KN o wyraźnym lub milczącym przyjęciu spadku stosuje się bowiem zarówno do spadkobiercy testamentowego, jak i spadkobiercówab intestato(por. Civ. 17 grudnia 1894. D. 95. 1. 228 - Komentarz orzeczniczy do art. 778 KN [w:] E. Muszalski,Kodeksy cywilne….,s. 686).
Zauważyć należy, że wnioskiem z dnia 27 lutego 1947 rokuE. K.wystąpiła o przywrócenie jej posiadania niepodzielnej połowy nieruchomości(...)przyul. (...). Postanowieniem z dnia 11 kwietnia 1947 r. Sąd Grodzki wW.przywrócił jej orazJ. C. (1)w równych częściach niepodzielnie posiadanie tej nieruchomości, a w dniu 06 czerwca 1947 r.E. K.została w to posiadanie wprowadzona przez komornika (k. 47, 58, 66-66v). Czynnościom tym można oddać przymiot przyjęcia milczącego w rozumieniu art. 778 KN, działała bowiem w swoim imieniu, wobec przedmiotu wchodzącego w skład spadku. Tak jak iJ. C. (1)nie miała dowodu pewnej śmierci spadkodawcy, wiedziała jednak, że zaginął on w trakcie działań wojennych, przypuszczać więc mogła, że nie żyje. Jeżeli bowiem w stanie niepewności co do losów swego męża wystąpiła o przywrócenie posiadania i je uzyskała, przyjąć należy, że zamiar objęcia spadku wykazałaby również w sytuacji, kiedy miałaby pewność, że spadek się otworzył. Przyjęcie nastąpiło w kwietniu 1947 roku, a zatem 11 miesięcy od otwarcia spadku, czyli przed upływem terminu przedawnienia. Zgodnie z orzecznictwem do Kodeksu Napoleona należy zauważyć, że termin przedawnienia z art. 789 KN w zw. z art. 2262 KN zaczynał biec od chwili otwarcia spadku, nawet w stosunku do spadkobierców nieporządkowych (por. Civ. 13.06.1855 r. D. 55. 1. 253 - Komentarz orzeczniczy do art. 789 KN [w:] E. Muszalski,Kodeksy cywilne obowiązujące na Ziemiach Centralnych Polski wraz z Kodeksem Zobowiązań, Warszawa 1936 r., s. 689).
Co również istotne, w chwili śmierci spadkodawcy, tj. 10 maja 1946 roku spadek w swoim posiadaniu miało(...) W.na podstawie dekretu z 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze(...)W.. Prowadzi to do wniosku, że spadek objął wówczas spadkobierca nieporządkowy, który aby uzyskać przymiot dziedzica powinien był żądać wprowadzenia w posiadanie siebie przez władze sądowe, podobnie jak małżonka spadkodawcy,E. K.(art. 770 KN). Nie dokonanie tego skutkuje uznaniem, że spadkobiercy ci własnowolnie zagarnęli spadek (mimo, że działali w granicach prawa), a ich posiadanie jest jedynie faktyczne (prawne dawało dopiero wprowadzenie w posiadanie; spadkobiercy porządkowi poprzez wwiązanie mieli je z mocy prawa) i nie wywiera skutków prowadzących do uznania ich jako spadkobierców w rozumieniu Kodeksu Napoleona. Jednakże to nieprawidłowe przyjęcie pociąga za sobą ten efekt, że uniemożliwia uznanie spadku za bezdziedziczny i wystarcza do wyłączenia państwa od dziedziczenia (por. M. Planiol,
    O spadkach, autoryzowany przekład pod Red. J. Namitkiewicza, Warszawa 1927, s. 86).
Od dziedziczenia ustawowego Skarb Państwa wyłączają także przepisy o przedawnieniu. Termin przedawnienia zart. 789KN w zw. zart. 2262KN, co zostało już wyżej powiedziane zaczynał biec od chwili otwarcia spadku. Termin ten, jak każdy inny termin przedawnienia charakteryzuje się tym, że jego bieg może być zawieszony, jak i przerwany, o czym mówi Kodeks Napoleona wart. 2242, 2243, 2251, 2257, 2258. W doktrynie francuskiej dopuszczano ponadto istnienie warunku zawieszającego na rzecz osób, które mają słuszny powód nie wiedzieć o powstaniu ich prawa. Twierdzono, że przedawnienie nie biegnie przeciw dziedzicom, którzy nie wiedzą, że spadek przypadł na ich korzyść. W takiej sytuacji dla przyjęcia spadku lub zrzeczenia się go mieliby trzydzieści lat, licząc od chwili, w której powzięli wiadomość o otwarciu spadku (por. M. Planiol,

    O spadkach, autoryzowany przekład pod Red. J. Namitkiewicza, Warszawa 1927, s. 95). Podobnie powiada C. Demolombe twierdząc, że do ważnego przyjęcia spadku konieczne jest, aby zrzekający się miał w owym czasie pewną i dokładną wiadomość o otwarciu spadku, gdyż przyjęcie lub zrzeczenie się są aktami dobrej woli. Nie można bowiem przyjąć, ani zrzec się spadku, o otwarciu którego nie posiadamy wiadomości. Zauważa przy tym, że nie tylko przyjęcie lub zrzeczenie się byłoby nieważne, chociaż dopełnione po otwarciu spadku, gdyby spełniający te czyny sądził, że spadek nie otworzył się, tak też podobnie należałoby przyjąć, gdyby spadkobierca miał wątpliwość, czy spadek otworzył się i przystąpił do przyjęcia lub zrzeczenia się spadku jedynie na mocy domniemań mniej lub więcej prawdopodobnych (C. Demolombe,

     O spadkach; przełożył i uzupełnił przepisamiKodeksu CywilnegoPolskiego z 1825 r. oraz jurysprudencją b. IX Departamentu Rządzącego Senatu, Warszawskiej Izby Sądowej i Kasacyjnego Departamentu Senatu Władysław Nowakowski, T. II, s. 310). Przyjęcie tego zapatrywania w niniejszej sprawie w ocenie Sądu zdaje się być również usprawiedliwione i zasadne. Zauważyć bowiem należy, żeA. K. (1)zaginął w czasie II wojny światowej. Jego siostra przez wiele lat po zakończeniu wojny przypuszczała, że on nadal żyje, choć nie miała od niego żadnych wiadomości. Jej przekonanie o tym trwało do dnia jej śmierci, tj. do 05 lutego 1978 r. Dopiero na skutek przekazania w kwietniu 1990 roku przez władze(...)list ofiar zamordowanych na wschodzie w czasie II wojny światowej możliwe stało się uzyskanie dowodu jego śmierci. Zdaniem Sądu, z tego względu dopiero ta data jest miarodajna do przyjęcia powzięcia przez spadkobierców ustawowych wiedzy o tytule swego powołania do spadku. Przyjmując powyższe, termin przedawnienia z art. art. 789 KN w zw. z art. 2262 KN upłynąłby dopiero w kwietniu 2020 roku. Oznacza to, że na datę wydania postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku poA. K. (1)na rzeczJ. C. (1), czyli 20 kwietnia 2011 roku, przedawnienie jeszcze nie nastąpiło.
Co się zaś tyczy zawieszenia przedawnienia na uwagę zasługuje orzeczenie Req. z dnia 21 maja 1990. D. 900. 1. 422, zgodnie z którym przedawnienie nie biegnie przeciwko temu, kto się znajduje w zupełnej niemożności działania na skutek jakichkolwiek przeszkód - z prawa, umowy lub siły wyższej wypływających. (por. Komentarz orzeczniczy do art. 2251 KN [w:] E. Muszalski,

    Kodeksy cywilne….,s. 815). Taką przeszkodą z całą pewnością było wydanie dekretu z 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze(...)W., mocą którego wszelkie grunty na obszarze(...) W.przeszły z dniem jego wejścia w życie (21 listopada 1945 r.) na własność gminy(...) W.. Jego obowiązywanie pozbawiło siostrę spadkodawcy prawa własności do nieruchomości hipotecznej położonej przyul. (...)wW.. Na skutek bombardowania kamienica, która znajdowała się na tej nieruchomości została wprawdzie zniszczona i nie nadawała się do dalszego zamieszkiwania, jeżeli jednak tylkoJ. C. (1)zostałaby przy swym prawie miałaby możliwość dalszego posiadania i podejmowania decyzji co do przeznaczenia tej nieruchomości, w tym także wobec części wchodzącej w skład spadku. Ten sam, co opisany wyżej skutek wywołało także nierozpatrzenie przez(...) W.wniosku o przyznanie prawa własności czasowej, zgłoszonego przezJ. C. (1)w 1947 roku aż do 2012 roku.
W ocenie Sądu stanowiska, iż nie zachodzą podstawy do uznania spadku za wakujący czy bezdziedziczny nie zmienia także Postanowienie b. Rady Administracyjnej Królestwa Polskiego z dnia 30 stycznia/11 lutego 1842 r. o spadkach bezdziedzicznych i wakujących (Dz. Pr. XXIX, s. 23). W art. 1 tego Postanowienia określono, że „zabezpieczenie i zarząd spadków bezdziedzicznych, to iest tych, w których zmarły nie pozostawił ani krewnych w stopniu spadkowości, ani dzieci naturalnych, ani wreszcie małżonka nierozwiedzionego, należy do Skarbu Królestwa. Staranie zaś o spadkach wakujących, czyli opuszczonych, to iest takich, których sukcesorowie wiadomi, albo w czasie prawem oznaczonym nie objęli , lub wyraźnie ich zrzekli się, będzie obowiązkiem Kuratorów, w myśl artykułu 812 Kodexu Cywilnego mianowanych.” Bez głębszej analizy wydawać by się mogło, że Postanowienie to zmienia art. 811 KN poprzez odróżnienie spadków bezdziedzicznych od wakujących i wprowadzenie odrębnej dla każdego z nich definicji. Postanowienie to eliminuje przesłankę „braku dziedziców wiadomych” i do uznania spadku za wakujący wymaga istnienia jedynie dwóch warunków: 1 – upływu czasu do spisania inwentarza i do namysłu; 2 – niezgłoszenia się, w tych terminach do objęcia spadku, spadkobierców wiadomych, lub wyraźnego ich zrzeczenia się spadku. Do uznania spadku za bezdziedziczny, oprócz pierwszego warunku koniecznym jest, żeby nie było spadkobierców w stopniu spadkowości, ani dzieci naturalnych, ani małżonka nierozwiedzionego. K. Dunin wskazywał, że Postanowienie Rady Administracyjnej z dnia 30 stycznia/11 lutego 1842 r. wyjaśnia art. 811-814 KN (K. Dunin,

    W przedmiocie spadków wakujących, Gazeta Sądowa Warszawska, Nr 32, wydanie z dnia 30 lipca (11 sierpnia) 1877 r., Rok V, s. 251-253). Zauważyć jednak należy, że Postanowienie to odnosi się do sposobu postępowania i wykonania przepisów o spadkach bezdziedzicznych i wakujących, na który to cel wskazano we wstępie do Postanowienia. Ma ono zatem charakter wykonawczy w stosunku do przepisów Kodeksu Napoleona o spadkach wakujących. Nie może więc stanowić źródła definicji legalnej omawianych pojęć, tym bardziej, że w swej treści również jest nieprecyzyjne (Władysław Nowakowski [w:]

    O spadkach, C. Demolombe; przełożył i uzupełnił przepisami Kodeksu Cywilnego Polskiego z 1825 r. oraz jurysprudencją b. IX Departamentu Rządzącego Senatu, Warszawskiej Izby Sądowej i Kasacyjnego Departamentu Senatu Władysław Nowakowski, T. III, s. 278-279). Co także istotne, analiza treści tego Postanowienia skłania Sąd do wniosku, że przepisy te normują postępowanie w sytuacji, w której zachodzi pewna okoliczność śmierci spadkodawcy. Wynika to m.in. z art. 2, w którym określono, że informacje o istnieniu spadku bezdziedzicznego Skarb Państwa (d. Królestwa) podejmował w wyniku przeprowadzonego śledztwa przez urzędnika, w trybie Instrukcji dla kontroli skarbowych z 17 grudnia 1816 r. lub przy spisywaniu aktu zejścia. Podobnie wyglądała kwestia ta przy spadkach wakujących. Ponadto, przepisy Postanowienia określały, jak należy spadek zabezpieczyć i nim zarządzać w sytuacji, kiedy nikt się nim nie interesuje. W przypadku spadku bezdziedzicznego czynności te wykonywał „Skarb Królestwa”, a w przypadku spadku wakującego – „Kurator”. I w takim znaczeniu – jako wykonawcze – Postanowienie to zachowało swą moc. Analizując polską myśl prawną w zakresie wykładni definicji spadków bezdziedzicznych i wakujących zauważa się dokonywanie tego bezpośrednio poprzez treść art. 811 KN, a nie art. 1 ww. Postanowienia. Postanowienie z dnia 30 stycznia/11 lutego 1842 r. opisywano zaś jako służące określeniu sposobu postępowania z takimi spadkami. (por. B.S. Rappaportowa

    Spadek wakujący ….., s. 618, K. Dunin,

    W przedmiocie spadków wakujących, …. s. 251-253, H. Konic,

    Prawo cywilne obowiązujące w b. Królestwie Polskim, Repetitorjum Egzaminacyjne opracowane na podstawie wykładów uniwersyteckich, Wydanie IV, Warszawa 1935 r., s. 263).
Zestawiając treść przepisów omawianego Postanowienia ze stanem faktycznym niniejszej sprawy należy stwierdzić, że nikt z urzędników państwa ani bliskichA. K. (1)nie uzyskał informacji o jego śmierci. Nie sporządzono też aktu zejścia, nie ustanowiono kuratora dla spadku wakującego ani zarządu nad spadkiem jako bezdziedzicznym nie przejął Skarb Państwa. W myśl definicji z art. 1 ww. Postanowienia b. Rady AdministracyjnejJ. C. (1)nie miała nawet możliwości objęcia spadku w terminach przez prawo określonych, po pierwsze, bo nie wiedziała o tytule swego powołania do spadku, a po drugie, bo z mocy prawa nieruchomość wchodzącą w skład spadku przejęło państwo w 1945 roku, a więc jeszcze za życia spadkodawcy. Z kolei w zakreślonym przez prawo terminie wystąpiła o przyznanie jej prawa własności czasowej. Skorzystała zatem z jedynej możliwej w ówczesnych warunkach prawnych ewentualności. Wykluczyć także nie można, że siostra spadkodawcy, gdyby wiedziała o jego śmierci dopełniłaby wszelkich starań celem objęcia spadku. Wchodziły bowiem w jego skład aktywa i nie można przypuszczać, że nie chciałaby ich objąć, a tym bardziej, że zrzekłaby się ich. Prawodawca, wytwarzając kuratelę spadków wakujących miał bowiem głównie na uwadze spadki niekorzystne, a więc takie, których przyjęcie spadkobiercom żadnych korzyści nie przynosi (K. Dunin,W przedmiocie spadków wakujących… s. 252). Z powyższych względów domniemywanie, że spadek poA. K. (1)był wakujący jest nieuprawnione. Zauważyć także należy, że ani Postanowienie Rady Administracyjnej Królestwa Polskiego z dnia 30 stycznia/11 lutego 1842 r. o spadkach bezdziedzicznych i wakujących ani Kodeks Napoleona nie unormowany takiego przypadku, kiedy nie wiadomo nic o śmierci spadkodawcy ani spadkobiercy znani nie powzięli wiedzy o tytule swego powołania do spadku. W szczególności nie wskazano, że w takich sytuacjach spadek może być uznany za wakujący bądź bezdziedziczny. Przeciwnie, jak zostało to wyżej powiedziane, w doktrynie taka sytuacja dawała podstawy do zawieszenia wobec spadkobierców biegu terminu przedawnienia zarówno na zrzeczenie się spadku, jak i jego przyjęcie. W ocenie Sądu, powyższe rozważenia prowadzą zatem do wniosku, że wskazane wyżej Postanowienie b. Rady Administracyjnej Królestwa Polskiego, statuujące o zabezpieczeniu i zarządzie spadków wakujących i bezdziedzicznych dla oceny porządku dziedziczenia pod rządami Kodeksu Napoleona ma pomniejsze znaczenie.
Na zakończenie wypada poruszyć jeszcze jedną ważną kwestię, mogącą zaważyć na prawidłowości i zasadności stosowania art. LIV Przepisów wprowadzających Kodeks cywilny w niniejszej sprawie, a mianowicie kwestię wykładni tego przepisu.
Przypomnieć należy, że przepisy przejściowe regulują oddziaływanie nowego prawa na stosunki powstałe pod rządami dawnego prawa. Może z nich wynikać, że przez jakiś czas stosowane będą dotychczasowe (często korzystniejsze) rozwiązania prawne albo że przez jakiś czas będą obowiązywały zupełnie inne rozwiązania od obowiązujących dotychczas i przyjętych obecnie. Przepisy przejściowe służą głównie do rozwiązania problemów związanych ze zmianami w prawie i takiemu ukształtowaniu nowych stosunków, aby uwzględnione zostały wszystkie konsekwencje wynikające z dokonanych zmian.
Przepis art. LIV PWKC jest elementem przepisów przejściowych i został uchwalony ze względu na uchylenie art. XX i XXI Przepisów wprowadzających prawo spadkowe oraz pozostające w dalszym ciągu aktualne kwestie dziedziczenia na podstawie różnych praw dzielnicowych obowiązujących przed wprowadzeniemDekretu Prawo Spadkowe. Krąg spadkobierców ustawowych w polskimKodeksie cywilnymzostał bowiem – w porównaniu z dzielnicowymikodeksami cywilnymi– znacznie ograniczony. Stąd powstał problem prawa międzyczasowego: w jakich wypadkach mogą nabyć spadek na podstawie powołania ustawowego osoby, które były powołane do dziedziczenia z ustawy według przepisów właściwego dzielnicowegokodeksu cywilnego, ale wedługkodeksu cywilnegospadkobiercami ustawowymi już nie są (por. J. Gwiazdomorski,Prawo spadkowe, Warszawa 1959, s. 444).
Zauważyć należy, żeart. LIV ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Przepisy wprowadzające kodeks cywilnyjest zbieżny z regulacją, jaką przewidywały Przepisy wprowadzające prawo spadkowe (dalej: PWPr.Spad.), zawartą wart. XX § 1. Przepis ten stanowił, iż Przepisyprawa spadkowegoo dziedziczeniu ustawowym Skarbu Państwa stosuje się, bez względu na rodzaj majątku, do wszelkich spadków otwartych przed wejściem w życie tego prawa, jeżeli według przepisów dotychczasowych spadki te są wakujące lub bezdziedziczne, chyba że postępowanie dotyczące takiego spadku zostało już prawomocnie ukończone. W§ 2przepis ten dodawał, że§ 1nie narusza praw osób powołanych do dziedziczenia ustawowego według przepisów dotychczasowych, chyba że utracą one te prawa stosownie do przepisu artykułu następującego. Uszczegółowieniem powyższej kwestii był zatemart. XXIstanowiący, że jeżeli do spadku, otwartego przed dniem wejścia w życieprawa spadkowego, powołany został spadkobierca ustawowy, który według tego prawa nie byłby spadkobiercą ustawowym, traci on swe prawa z tytułu dziedziczenia ustawowego do całości lub części spadku, którego nie objął lub co do którego nie zostało wszczęte postępowanie spadkowe z jego uczestnictwem, chyba że uzyska stwierdzenie swych praw do spadku w postępowaniu, wszczętym najpóźniej przed upływem dwóch lat od dnia wejścia w życieprawa spadkowego.
W literaturze podnosi się, że przepisart. LIVPWKC jest zupełnie niejasny, podobnie, jak równie niejasnym był odpowiadający mu treściąart. XX § 1PWPr.Spad. (J. Gwiazdomorski,

    Prawo spadkowe, Warszawa 1990, s. 302). Sens i rozumienie tego przepisu, z uwagi na zbieżną treść można wobec tego analizować w oparciu o materiały opracowane na potrzeby wykładniart. XX § 1PWPr.Spad. Omawiany przepis PWKC dotychczas nie był zbyt często stosowany, dlatego dorobek orzecznicy i doktrynalny jest z tego względu niewielki. Zauważa się także, że "Przeniesienie jego (tzn.art. XX § 1PWPr.Spad.) treści do obowiązującego prawa było konieczne ze względu na uchylenie całegoprawa spadkowego, a za zamieszczeniem go w obowiązującym prawie przemawiały te same względy, dla których został on ustanowiony wprawie spadkowym" (tak:

    Z. Kopczyńskii

    J. Szachułowicz
,

    Aktualność, s. 24). Podnosi się, że ma to związek z różnym sposobem ujmowania w poszczególnych kodeksach dzielnicowych (w szczególności Kodeksie Napoleona iKodeksie cywilnymaustriackim) prawa państwa do spadków, do których nie doszli ani spadkobiercy testamentowi, ani też powołani do dziedziczenia z ustawy krewni i małżonek spadkodawcy. Zarówno bowiem według Kodeksu Napoleona, jak i wedługKodeksu cywilnegoaustriackiego spadek, do którego nie doszedł ani spadkobierca testamentowy, ani nikt z powołanych do dziedziczenia z ustawy krewnych spadkodawcy ani jego małżonek, uważany był za spadek bezdziedziczny, który przypadał państwu nie jako spadkobiercy ustawowemu, a na zasadzie zwierzchniczych praw państwa. JedynieKodeks cywilnyniemiecki uważał za spadkobiercę ustawowego państwo, które było powołane do dziedziczenia w ostatniej kolejności. Tak więc ustawodawca, dążąc do uregulowania w sposób jednolity dziedziczenia ustawowego Skarbu Państwa w sytuacjach, w których według przepisów dotychczasowych spadki były wakujące lub bezdziedziczne wprowadził najpierwart. XX § 1PWPr.Spad., a po jego uchyleniu odpowiadający mu treściąart. LIVPWKC. J. Gwiazdomorski proponuje rozumienieart. XX § 1PWPr.Spad. w sposób następujący: „Spadkodawca zmarł przed dniem 1 stycznia 1947 r. Do spadku po nim nie doszli ani spadkobiercy testamentowi, ani też osoby, które według przepisów właściwych dzielnicowychkodeksów cywilnychnależały do spadkobierców ustawowych. W tych wypadkach ocenia się nabycie takiego spadku przez państwo na podstawie przepisów właściwych dzielnicowychkodeksów cywilnychtylko wtedy, jeśli postępowanie dotyczące danego spadku zostało przed dniem 1 stycznia 1947 r. prawomocnie zakończone. Jeśli postępowanie takie przed tym dniem nie zostało prawomocnie zakończone, a tym bardziej jeżeli w tym czasie nie zostało wdrożone, stosować należy przepisy polskiegoprawa spadkowego„o dziedziczeniu ustawowym Skarbu Państwa” … „bez względu na rodzaj majątku”” (J. Gwiazdomorski,

    Prawo spadkowe, Warszawa 1959 r., s. 246).
Przedstawiona wyżej koncepcja wymaga uzupełnienia. W ocenie Sądu bowiem wyrażenie „przepisykodeksu cywilnegoo dziedziczeniu ustawowym Skarbu Państwa stosuje się” należy analizować przy uwzględnieniu treściart. 935 k.c., który reguluje dziedziczenie Skarbu Państwa. Oznacza to, że spadek otwarty przed datą 01 stycznia 1947 r., który według przepisów dotychczasowych był wakujący lub bezdziedziczny przypada Skarbowi Państwa jako spadkobiercy ustawowemu dopiero wtedy, gdy brak jest małżonka spadkodawcy, jego krewnych i dzieci małżonka, powołanych do dziedziczenia z ustawy oraz gdy spadek nie przypada gminie ostatniego miejsca zamieszkania spadkodawcy jako spadkobiercy ustawowemu. Przepis art. LIV poprzez swą treść odsyła do normyart. 935 kc.Inna interpretacja znalazłaby odzwierciedlenie w sformułowaniu typu: „Skarb Państwa dziedziczy” albo „Skarb Państwa dziedziczy jako spadkobierca ustawowy” bez względu na rodzaj majątku, wszelkie spadki otwarte przed dniem 01 stycznia 1947 r., jeżeli według przepisów obowiązujących przed tą datą spadki te były wakujące lub bezdziedziczne. Takiej woli ustawodawcy nie sposób jednak przypisywać. Przypomnieć bowiem należy, że ten przepis przejściowy został ustanowiony po to by uniknąć wątpliwości, w jakich wypadkach mogą nabyć spadek na podstawie powołania ustawowego osoby, które były powołane do dziedziczenia z ustawy według przepisów właściwego dzielnicowegokodeksu cywilnego, ale wedługkodeksu cywilnegospadkobiercami ustawowymi już nie są. Jeżeli więc osoba ubiegająca się o spadek należy do kręgu spadkobierców ustawowych wymienionych zarówno wKodeksie cywilnym, jak i w prawie dotychczasowym (w niniejszej sprawie siostra spadkodawcy należy do spadkobierców ustawowych zarówno pod rządami Kodeksu Napoleona, jak iKodeksu cywilnego), nie ma uzasadnienia do przyznawania spadku Skarbowi Państwa tylko dlatego, że spadki te według przepisów dotychczasowych były wakujące lub bezdziedziczne. Niezrozumiałym wydaje się przyjmowanie zasady, zgodnie z którą ustawodawca w takich sytuacjach postanowiłby spadek odbierać uprawnionym do dziedziczenia i przejmować go na swoją rzecz. Byłoby to swego rodzaju „wywłaszczenie majątków spadkowych”, niedopuszczalne mając na uwadze zasadę konstytucyjną zawartą wart. 21 ust. 2 Konstytucji RP, zgodnie z którą wywłaszczenie jest dopuszczalne jedynie wówczas, gdy jest dokonywane na cele publiczne i za słusznym odszkodowaniem.
Taka interpretacja wypływa także z przepisów uzupełniającychart. XX § 1PWPr.Spad. tj.art. XX § 2i XXI PWPr.Spad. Przepisy te określały sytuację prawną spadkobierców ustawowych, którzy powołani zostali do spadku otwartego przed datą wejścia w życieprawa spadkowegowedług przepisów dotychczasowych, według zaś przepisów zunifikowanegoprawa spadkowegonie byliby uprawnieni do dziedziczenia ustawowego. Zgodnie z tą regulacją warunkiem utrzymaniapraw spadkowychprzez osobę powołaną do spadku przed 1.1.1947 r., a nie wskazaną jako spadkobierca ustawowy w przepisachdekretu - Prawo spadkowe, było objęcie przez nią spadku albo wszczęcie postępowania spadkowego z jej uczestnictwem albo też stwierdzenie jej praw do spadku w postępowaniu wszczętym najpóźniej przed upływem dwóch lat od dnia wejścia w życie dekretu.
Na uwagę zasługuje także uchwała Sądu Najwyższego z dnia 19 lutego 1955 r. (sygn. akt I Co 70/54, OSN 1956, Nr 1, poz. 4), mająca moc zasady prawnej, która wyjaśnia cel przepisuart. XXIPWPr.Spad. Sąd Najwyższy wyjaśnia w niej, że „Nie do przyjęcia było utrzymywanie w ciągu czasu bliżej nieokreślonego, (…) dwóch reżimów prawnych w zakresie dziedziczenia, z których każdy opiera się na odmiennych założeniach ideologicznych. Celem uniknięcia tej sytuacji ustawodawca wart. XXIprzep. wpr. pr. spadk. zakreślił osobom, które według tego prawa nie byłyby spadkobiercami ustawowymi, termin dwuletni dla zachowania "kroków pilności" wobec spadku, który otworzył się przed dniem 1 stycznia 1947 r. (…) Spadkobiercę, który utracił prawa do spadku w sposób unormowany wart. XXIprzep. wpr. pr. spadk., należy traktować tak, gdyby nie żył w chwili otwarcia spadku. (…) [Powyższe] wywołuje ten skutek, że z kręgu spadkobierców ustawowych, powołanych w myśl przepisów dotychczasowych do spadku otwartego przed dniem 1 stycznia 1947 r., ubywają osoby, które wprawdzie dziedziczyły według powyższych przepisów, gdyby dokonały "kroków pilności", w myślprawa spadkowegojednak nie dziedziczą. Ponieważ zaś regułą jest (art. XVIIIprzep. wpr. pr. spadk.), że w sprawach spadkowych stosuje się prawo obowiązujące w chwili śmierci spadkodawcy, przeto spadek lub jego część zamiast osobie, która utraciła swe prawa w myślart. XXItych przepisów, przypadnie w zasadzie temu, kto dziedziczyłby wedle powyższego prawa, tj. według prawa dotychczasowego. Przy zbiegu więc spadkobierców, z których jedni dziedziczą według nowego prawa, inni zaś do rzędu spadkobierców ustawowych w myśl tego prawa nie należą i "kroków pilności" zart. XXIprzep. wpr. pr. spadk. nie dokonali, przypadającą tym ostatnim część spadku dziedziczą pozostali spadkobiercy według zasad prawa dotychczasowego”. Sąd Najwyższy w cytowanej uchwale zajął również stanowisko, że w razie braku spadkobierców ustawowych, którzy by korzystali z przyrostu według dawnego prawa i byli zarazem spadkobiercami wedługprawa spadkowegoi przy zbiegu spadkobierców, którzy według tego prawa nie dziedziczą, część spadku utracona przez jednego z nich na skutek niedokonania przezeń "kroków pilności" przypada Skarbowi Państwa jako powołanemu w myślprawa spadkowegodo dziedziczenia w ostatniej kolejności. Potwierdza to, że Skarb Państwa dziedziczy spadek na zasadzie wyjątkowości, w sytuacji, kiedy nie ma uprawnionych do dziedziczenia spadkobierców ustawowych bliższych stopniem, powołanych do dziedziczenia przepisamiKodeksu cywilnego. Taki wniosek wypływa także z uchwały Sądu Najwyższego z dnia 20 marca 1962 r., sygn. akt 4CO 16/61, OSN 1962, Nr 4, poz. 122 .
Wobec zatem braku wart. LIVPWKC podobnego przełożenia, jak wart. XX § 2i XXI PWPr.Spad. przepis ten proponuje się stosować do określenia sytuacji prawnej spadkobierców ustawowych, którzy powołani zostali do spadku otwartego przed datą wejścia w życieprawa spadkowegowedług przepisów dotychczasowych, według zaś przepisówKodeksu Cywilnegouprawnieni do dziedziczenia ustawowego nie są.
Zaprezentowane wyżej stanowisko co do interpretacji przepisówart. LI i LIVPWKC wspieraart. LXIVPWKC. Stanowi on, że w razie wątpliwości czy ma być stosowane prawo dotychczasowe, czykodeks cywilny, stosuje siękodeks cywilny. Przepis ten wskazuje na dążenie, aby zagadnienia wątpliwe, występujące na tle przepisów przejściowych, rozstrzygane były w sposób, który by zapewnił w możliwie najszerszym zakresie realizację założeń nowego prawa w zakresie społeczno-gospodarczych funkcji dziedziczenia. W ocenie Sądu w niniejszej sprawie wątpliwości, o których stanowi ten przepis zachodzą, powinny być zatem usunięte poprzez zastosowanieart. LXIVPWKC.
Zasadności wniosku Skarbu Państwa – Prezydenta(...) W.w niniejszej sprawie przeczy także istota samego spadkobrania przez Skarb Państwa, które powinno mieć miejsce wyjątkowo. Taki też cel przyświecał prawodawcy tworzącemu Kodeks Napoleona. Stanowiąc 12 stopni dziedziczenia postanowił on, że spadek po zmarłym miał znaleźć się przede wszystkim w rękach krewnych prawych. Oznacza to, że pierwszeństwo w nabyciu spadku z ustawy powinni mieć krewni spadkodawcy, a dopiero w ostateczności państwo. Ustawodawca współczesny również przyjął prymat dziedziczenia przez osoby fizyczne, najczęściej pozostające w stosunku pokrewieństwa ze spadkodawcą. Podobne zapatrywanie występuje w obcych systemach prawnych, na co zwrócił uwagę Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 04 września 2007 roku, sygn. P 19/07 wskazując, że „W prawie anglosaskim dziedziczenie Skarbu Państwa określane jest jako escheat i generalnie traktowane jest jako wyjątkowe. Stąd tamtejsza doktryna postuluje, aby krąg spadkobierców był jak najszerszy, a wykładnia testamentów miała na uwadze, że w razie braku wyraźnej intencji testatora, raczej dziedziczyli bliżsi krewni niż dalsi, a już na pewno nie podmioty publicznoprawne (tzw. presumption against disinheritance; zob. A. H. Oostrehoff, Oosterhoff on Wills and succession, Carswell, Scarborough 2001, s. 422-423). Także kodeksy innych państw europejskich przewidują szersze kręgi dziedziczenia, niż to jest w prawie polskim. Przykładowo, w prawie francuskim porządek dziedziczenia regulująart. 734-740francuskiegokodeksu cywilnego. Zgodnie z nimi do spadku z ustawy powołani są: małżonek, dzieci i inni zstępni, rodzice, rodzeństwo, pozostali wstępni. Gdy nie ma żadnej ze wskazanych osób, to nie dziedziczy państwo, lecz dziedziczą dalsi krewni spadkodawcy (art. 745 - aż do 6 stopnia). Wyraźnie zatem i tu promuje się pozostawienie mienia w prywatnych rękach, choćby dalekiej rodziny, ponieważ państwo dopuszczone jest do dziedziczenia dopiero w razie nieobecności wszystkich wskazanych osób (art. 811)”.
Podkreślić także wypada, że konstytucyjna gwarancja prawa do dziedziczenia dotyczy w pierwszym rzędzie osób fizycznych oraz innych podmiotów prawa prywatnego. Państwo jest w tym przypadku podmiotem zobowiązanym do zapewnienia ochrony, a nie uprawnionym do korzystania z niej (vide: wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 12 stycznia 1999 r., sygn. akt P 2/98).
W ostateczności, gdyby zasadną jednak okazała się koncepcja dziedziczenia zaprezentowana przez(...) W., to w ocenie Sądu Rejonowego, okoliczności niniejszej sprawy wskazują na uznanie konieczności zastosowania reguły
    desuetudoprzepisów Kodeksu Napoleona o spadkach wakujących i bezdziedzicznych. W praktyce bowiem niespotykanym było wydawanie postanowień stwierdzających nabycie spadku przez Skarb Państwa na podstawie tych regulacji. W tutejszym Sądzie pojawił się tylko jeden taki przypadek, ale Skarb Państwa przystąpił do sprawy już po wszczęciu niniejszego postępowania (sygn. akt II Ns 1100/14). Norma prawna art. LIV PWKC pozostawała więc „martwa”, nie będąc stosowaną zarówno przez sądy, jak i sam Skarb Państwa, który nie korzystał na przestrzeni lat z przedmiotowej instytucji. Powyższe potwierdza brak w ciągu ostatnich 50 lat orzecznictwa, które opierałoby się na regulacji spadku wakującego prezentowanej przez(...) W., pomimo iż sądy prowadziły postępowania o stwierdzenie nabycia spadku po osobach zmarłych przed 1947 rokiem opierając się na regulacji Kodeksu Napoleona.
Reasumując powyższe rozważania, spadku poA. K. (1)nie można było uznać za wakujący lub bezdziedziczny w myśl przepisów Kodeksu Napoleona, który był prawem obowiązującym w chwili śmierci spadkodawcy, tj. 10 maja 1946 roku. Z tej przyczyny wniosek Skarbu Państwa – Prezydenta(...) W.o zmianę postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku po tym spadkodawcy, wydanego w dniu 20 kwietnia 2011 roku przez Sąd Rejonowy dla Warszawy-Woli w Warszawie (sygn. akt I Ns 121/11), należało oddalić.
Apelację od powyższego orzeczenia wywiódł wnioskodawca, zaskarżając je w całości. Zarzucającnaruszenie przepisów prawda materialnego tj.

I
art. LIV ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Przepisy wprowadzające kodeks cywilny(Dz .U. 1964 Nr 16 poz. 94),art. 811K.N. oraz art. 1 Postanowienia Rady Administracyjnej Królestwa Polskiego z dnia 30 stycznia/11 lutego 1842 r. o spadkach bezdziedzicznych i wakujących t.XXIX, 23) orazart. 539K.N.poprzez ich niewłaściwe zastosowanie, polegające na uznaniu, iż spadek poA. K. (1)nie był spadkiem bezdziedzicznym, podczas gdy prawidłowa wykładnia powyższego przepisu prowadzi do wniosku, iż spadek poA. K. (1)był spadkiem wakującym, a po upływie 30 lat od jego śmierci spadkiem bezdziedzicznym, w następstwie czego winien przypaść Skarbowi Państwa jako spadkobiercy ustawowemu.

II
art. 789 K.N. wz. w art. 2262 K.N. poprzez niewłaściwe zastosowanie, polegające na uznaniu przez Sąd, iż możliwość przyjęcia spadku poA. K. (1)przez jego siostręJ. C. (1)nie uległa przedawnieniu z upływem 30 lat od dnia uznania za zmarłego tj. z dniem 10 maja 1976 r., podczas gdy prawidłowa wykładnia tego przepisu prowadzi do wniosku, iż możliwość przyjęcia spadku poA. K. (1)przez jego siostręJ. C. (1)uległa przedawnieniu z dniem 10 maja 1976;

III
obrazę art. 56 ustaw)’ z dnia 22 stycznia 1922 r. w przedmiocie zmiany i uzupełnienia niektórych przepisów obowiązującego w b. Królestwie Polskimkodeksu cywilnego z 1825 r.oraz ustawy postępowania cywilnego, dotyczących nieobecnych i zaginionych ( Dz.U. z 1922, Nr 11, poz. 87) poprzez niezastosowanie, polegające na nieuwzględnieniu okoliczności, iż uznanie osoby zaginionej za zmarłą powoduje wszystkie skutki rzeczywistej śmierci

IV
art. 778 K.N. i 779 K.N poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, iżE. K.w7 sposób nieformalny przejęła spadek poA. K. (1)wr dniu 6 czerwca 1947 r., podczas gdy prawidłowa wykładnia powyższego przepisu prowadzi do wniosku, iż czynność zachowawcza przywrócenia posiadania dokonana na podstawiedekretu o majątkach opuszczonych i poniemieckichnie była przyjęciem spadku w rozumieniu Kodeksu Napoleona,

V
obrazęart. 233 ustawy Kodeks cywilnyKrólestwa Polskiego (Dz.P.K.P. 1825.10.41.3) poprzez jego niezastosowanie,

VI
obrazę prawa procesowego mającą istotny wpływ na wynik sprawy tj.art. 184 dekretu z dnia 8 listopada 1946 r. o postępowaniu spadkowympoprzez jego niezastosowanie (Dz.U. 1946,Nr 63 poz. 346) w związku zart. XVIII dekretu z dnia 8 października 1946 r. Przepisy wprowadzające prawo spadkowe, polegające na przyjęciu, iż po 1 stycznia 1947 r., czyli po utracie obowiązywania Kodeksu Napoleona możliw-e było przyjęcie spadku w zgodnie zart. 778 i 779KN., podczas gdv prawidłowa wykładnia powyższego przepisu prowadzi do wniosku, iż po 1 stycznia 1947 r. celem przyjęcia spadku konieczne było przeprowadzenie postępowania spadkowego.,

VII
Naruszenie przepisów postępowania mającychart. 227 k.p.c.,art. 231 k.p.c.,art. 231 § 1 k.p.c.poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów i uznanie ,iż w sposób sprzeczny z zasadami prawidłowego rozumowania, logiki, doświadczenia życiowego, faktów notoryjnych, iż dopiero na skutek przekazania w 1990 r. przez władze(...)list ofiar zamordowanych na wschodzie w7 czasie II wojny światowej, możliwe stało się uzyskanie dowodu śmierciurodzonego w (...)r.A. K. (3), a w7 konsekwencji uznanie, iż termin przedawnienia praw7 do spadku po w/w osobie zaczął biec dopiero od kwietnia 1990 r.

VIII
Naruszenie przepisów postępowania mającychart. 227 k.p.c.,art. 231 k.p.c.,art. 231 § 1 k.p.c.w zw. zart. 121 pkt 4 K.C.poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów i uznanie, iż fakt objęcia nieruchomości przyul. (...)nr hip.(...)regulacją dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze(...)W.oraz nierozpoznanie do 2012 r. wniosku dekretowego stanowiło siłę wyższą uniemożliwiającą  przyjęciu spadku poA. K. (1), przez spadkobierców ustawowych, podczas gdy zasady logicznego rozumowania prowadza do wniosku, iż spadkobiercy ustawowi mogli bez przeszkód przeprowadzić postępowanie spadkowe po spadkodawcy.

Wniósł o zmianę zaskarżonego postanowienia poprzez zmianę postanowienia wydanego przez Sąd Rejonowy dla Warszawy Woli Wydział I Cywilny w sprawie sygn. akt I Ns 121/11 w dniu 20 kwietnia 2011 r. w przedmiocie stwierdzenie nabycia spadku poA. K. (1)uznanym za zmarłego z dniem 10 maja 1946 r., na podstawie postanowienia z dnia 8 lutego 2011 r. wydanego przez Sąd Rejonowy dla Warszawy —Woli wW.Wydział I Cywilny sygn. akt I Ns 1382/08, ostatnio stale zamieszkałym przyul. (...)wW., gdzie na podstawie ustawy spadek nabyła siostraJ. C. (2) z domu K.CórkaA.iG.i orzeczenie że spadek przypada spadkobiercy ustawowemu Skarbowi Państwa- Prezydentowi(...) W..
-zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych ewentualnie o:
-uchylenie zaskarżonego postanowienia, i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sadowi i instancji wraz z orzeczeniem o kosztach postępowania odwoławczego.
Sąd Okręgowy zważył co następuje:
Wywiedziona apelacja wnioskodawcy Skarbu Państwa- Prezydenta(...) W.wW.doprowadziła tylko i wyłącznie do zmiany zaskarżonego orzeczenia poprzez dokonania modyfikacji daty śmierci spadkodawcy jaka została przyjęta przez Sąd Rejonowy dla Warszawy- Woli w Warszawie w postanowieniu z dnia 8 lutego 2011 roku. Sąd Okręgowy po dogłębnej analizie zebranego w sprawie materiału dowodowego uznał, iż za datę śmierci spadkodawcy należy uznać dzień 31 grudnia 1941 roku, a nie dzień 10 maja 1946r..Takie stanowisko zostało wprost wykazane w postanowieniu z dnia 30 listopada 1949 roku przez Sąd Grodzki wW., które zostało odnalezione w Archiwum wM.sygn. akt I ZG 1270/49 (k.285).
Wobec przedłożonych dokumentów przez wnioskodawcę na etapie postępowania apelacyjnego Sąd Okręgowy wręcz był zmuszony do zmiany daty śmierci spadkodawcy na mocyart. 386 § 1 k.p.c.w zw.art. 13 § 2 k.p.c.o czym orzeczono wpunkcie pierwszym.
Jednakże wobec powyższego stanowiska, Sąd Okręgowy uznał, iż apelacja wnioskodawcy nie jest zasadna.
Skarżący w swojej apelacji powołał się na art. LIV przepisów wprowadzających kodeks cywilny, który stanowi, że przepisykodeksu cywilnegoo dziedziczeniu ustawowym Skarbu Państwa stosuje się, bez względu na rodzaj majątku, do wszelkich spadków otwartych przed dniem 1 stycznia 1947 roku, jeżeli według przepisów obowiązujących przed tą datą spadki te były wakujące lub bezdziedziczne, chyba że postępowanie dotyczące spadku zostało już prawomocnie ukończone. A. zatem możliwe było dziedziczenie ustawowe Skarbu Państwa muszą zaistnieć warunki w postaci 1) otwarcia spadku przed dniem 1 stycznia 1947 roku, 2) spadek według przepisów obowiązujących przed tą datą musiał być wakujący lub bezdziedziczny, 3) nie ma znaczenia rodzaj majątku wchodzącego w skład spadku, 4) brak prawomocnego zakończenia postępowania dotyczącego spadku.
Zdaniem apelującego w przedmiotowej sprawie mamy do czynienia ze spadkami wakującymi.
Sąd Rejonowy zastosował do rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy, w sposób prawidłowy, kodeks Napoleona, jako obowiązujący w chwili otwarcia spadku, stosownie do treści art. LI przepisów wprowadzających kodeks cywilny. Zgodnie z art. LIV przepisów wprowadzających kodeks cywilny, również na podstawie przepisów kodeksu N. należy zdefiniować pojęcie spadku wakującego. Oddział tego kodeksu dotyczący spadków wakujących, w art. 811 stanowi, że gdy po upływie terminów do sporządzenia inwentarza i do namysłu nikt się z roszczeniem do spadku nie zgłasza, gdy nie ma znanego spadkobiercy lub gdy spadkobiercy znani spadku się zrzekli, spadek poczytuje się za wakujący. Spadkobiercom przysługiwał trzymiesięczny termin do spisania inwentarza liczony od dnia otwarcia spadku oraz czas do namysłu co do przyjęcia lub zrzeczenia się spadku wynoszący czterdzieści dni, liczony od dnia upływu trzech miesięcy, przeznaczonych na spisanie inwentarza lub od dnia zamknięcia inwentarza, jeżeli ten został ukończony przed upływem trzech miesięcy (art.795kN). Sam upływ wymienionych w art. 795 kN terminów, aczkolwiek może wskazywać na domniemanie braku spadkobierców, nie jest jednak wystarczający do uznania spadku za wakujący. A. spadek był uznany za wakujący konieczne jest jeszcze stwierdzenie faktu, że nie są znani spadkobiercy albo, że ci znani zrzekli się spadku. Zatem gdy ktokolwiek z uprawnionych zgłasza swoje prawa do spadku, spadek nie może być poczytany za wakujący.
Kodeks Napoleona przewidywał przyjęcie spadku w sposób wyraźny lub milczący. Milczący ma miejsce wtedy gdy spadkobierca spełnia czyn, który stanowczo domniemywać się każe zamiaru przyjęcia spadku (art. 778kN). Natomiast zrzeczenia spadku nie można domniemywać. Może być uczynione tylko w kancelarii trybunału I instancji, w którego okręgu spadek się otworzył (art.784kN). Nie ma dowodu na zrzeczenie się spadku przez spadkobierców obu spadkodawców, natomiast uzyskanie od Sądu Grodzkiego tytułu wykonawczego stwierdzającego zgon spadkodawcy, należy uznać za pierwszą czynność w kierunku uregulowaniapraw spadkowych, karząca domniemywać zamiar przyjęcia spadku (art.778kN) i równocześnie stanowi o zgłoszeniu się z roszczeniem do spadku (art.811KN). Za zgłoszenie się z roszczeniem do spadku należy uznać takie zachowanie, które oznacza, że dana osoba rości sobie prawa do spadku.
W ocenie Sądu Okręgowego w okolicznościach rozpoznawanej sprawy nie można uznać spadku poA. K. (1)za wakujące. Wynika to z faktu, że znani są jego spadkobiercy jak również, że w sposób domniemany przyjęli spadek, bowiem wystąpili oni po upływie terminów o jakich mowa w art. 795 KN z roszczeniami do spadków. W ocenie Sądu Okręgowego każda czynność, która wyrażała zainteresowanie się spadkiem przez spadkobiercę powinna być uznana za zgłoszenie się z roszczeniem do spadku. Jak wynika z przedłożonych do akt sprawy dokumentów, które zostały przedłożone przez wnioskodawcęE. K.wnioskiem z dnia 18 czerwca 1949 r. wystąpiła do Sądu Grodzkiego o stwierdzenie zgonu swojego męża i stosowne orzeczenie uzyskała. W normalnym biegu zdarzeń kolejnymi czynnościami spadkobierców powinno być uzyskanie orzeczenia stwierdzającegoprawa spadkowe, niezależnie od czynności faktycznych podejmowanych wobec przedmiotów spadkowych.
Przypomnieć należy w tym miejscu, że na podstawiedekretu z 8 marca 1946 roku o majątkach opuszczonych i poniemieckich(Dz. U. z 1946r, nr 13, poz. 87), majątki takie były przekazywane w zarząd ministerstwom lub organom samorządu terytorialnego ale istniała też możliwość żądania zwrotu majątku przez osoby, które utraciły majątek w związku z wojną o ile nie kolidowało to z ustawą o przejęciu na własność podstawowych gałęzi gospodarki narodowej. Zgodnie z art. 15 ust. 2 wnioski o przywrócenie posiadania można było składać najpóźniej do 31 grudnia 1947 roku, który dekretem z 28 października 1947 roku przedłużono do 31 grudnia 1948 roku. Sprawy o przywrócenie majątków rozpatrywały Sądy Grodzkie. Jest oczywistym, że należało się wylegitymować tytułem prawnym do majątku. Można domniemywać, że osoby, które zgłosiły się do Sądu Grodzkiego o stwierdzenie zgonu swoich poprzedników prawnych miały na celu uregulowanie spraw spadkowych i objęcie spadku.
Przepisart. LIVp.w.k.c.dotyczy dziedziczenia ustawowego przez Skarb Państwa spadków wakujących i bezdziedzicznych. Literalna wykładnia tego przepisu pozwala przyjąć, że dziedziczenie przez Skarb Państwa następuje w każdym przypadku nieinteresowania się spadkiem przez spadkobierców. Sam skarżący w swojej apelacji dostrzega przyczynę wprowadzenia tego przepisu w 1964 roku. Celem była likwidacja niekorzystnych z punktu widzenia gospodarczego stanów faktycznych polegających na tym, że spadki przez wiele lat nie pozostają we władaniu spadkobierców. Ustawodawca uznał, że skoro spadkobiercy nie interesują się spadkiem to z konieczności spadek powinien być przejęty jako wakujący przez Skarb Państwa (tak SN w uzasadnieniu uchwały z 18 listopada 1966 roku, IIICZP 89/66, OSNCP 1967/4/62). Niemalże identycznej treści przepis (art. XX) obowiązywał już wcześniej, na podstawiedekretu z dnia 8 października 1946 roku przepisy wprowadzające prawo spadkowe(Dz.U. nr 60, poz. 329). W literaturze podkreśla się niejasną treść tych przepisów. Przyjęta wykładania jest taka, że ustawodawca uznał, iż skoro spadkobiercy nie interesują się spadkiem to z konieczności spadek powinien być przejęty, jako wakujący, przez Skarb Państwa.
Zasada, że w braku spadkobierców ustawowych spadek przypada państwu ukształtowała się jeszcze w prawie rzymskim i opiera się na założeniu, iż majątek spadkowy nie może stać się mieniem niczyim. Odpowiednie uprawnienie państwa może być uregulowane w dwojaki sposób, albo jako wypływające z praw zwierzchniczych państwa prawo do przejmowania spadków bezdziedzicznych albo jako dziedziczenie opierające się na powołaniu państwa do spadku w charakterze spadkobiercy ustawowego. Przepisart. LIVp.w.k.c., stanowi o stosowaniu do spadków wakujących i bezdziedzicznych przepisówkodeksu cywilnegoo dziedziczeniu ustawowym Skarbu Państwa. Odwołuje się zatem doart. 935 k.c., na podstawie którego Skarb Państwa dochodzi do spadku jako spadkobierca ustawowy w ostatniej kolejności w przypadku braku krewnych spadkodawcy powołanych do spadku w pierwszej kolejności. Zgodnie z§3tego artykułu, w jego pierwotnym brzmieniu, w braku małżonka spadkodawcy i krewnych powołanych do dziedziczenia z ustawy spadek przypada Skarbowi Państwa jako spadkobiercy ustawowemu. W rozpoznawanej sprawie znani są spadkobiercyA. K. (1), którym jak wynika z ustaleń Sądu Rejonowego jest siostraJ. C. (4)., nie ma zatem podstaw do uznania, że po spadkodawcy nie ma krewnych powołanych do dziedziczenia. Obecnie Skarb Państwa domaga się stwierdzenia nabycia spadku na swoją rzecz, jednakże postępowanie toczy się po upływie 76 lat od otwarcia spadków, w sytuacji gdy znani są spadkobiercy, a nadto wykazano, że podejmowali oni działania w celu uregulowaniapraw spadkowychi uzyskali z odpowiedniego urzędu państwowego stwierdzenie zgonu swych poprzedników prawnych. Co do możliwości podejmowania dalszych działań wobec spadku była już wyżej mowa. Sąd Okręgowy zdaje sobie sprawę z interpretacji przepisuart. LIVp.w.k.c., dokonanej uchwałą Sądu Najwyższego z 18 listopada 1966 roku w sprawie III CZP 89/66, jednak ocena okoliczności przedmiotowej sprawy następuje w innych realiach, po zmianie systemu ekonomicznego oraz przepisów prawa, w szczególności odnoszących się do prawa własności i dziedziczenia, które według obecnych standardów są chronione szczególnie przez współczesne państwo, czego wyrazem jest nadanie ochronie tych praw rangi ochrony konstytucyjnej. Zgodnie zart. 64 ust. 1 i ust.2 Konstytucjikażdy ma prawo do własności, innych praw majątkowych oraz prawo dziedziczenia. Własność, inne prawa majątkowe oraz prawo dziedziczenia podlegają równej dla wszystkich ochronie prawnej. Nie może zatem Skarb Państwa, który jest ostatnim w kolejności spadkobiercą ustawowym, korzystać z przywileju w zakresie dziedziczenia. Dla Sądu Okręgowego rozpoznającego niniejszą sprawę istotne znaczenie ma okoliczność, że spadek po zmarłym nie jest wakujący z uwagi na to, że są spadkobiercy porządkowi znani oraz zgłosili się do Sądu Grodzkiego o stwierdzenie zgonu, czyli podjęto czynność w ramach działań, które można zakwalifikować jako zgłoszenie się z roszczeniem do spadku.
Odnośnie wspomnianego w apelacji przedawnienia, wskazać należy, że art. 539 Kodeksu N. stanowił, iż wszelkie prawa bezdziedziczne i nie mające właściciela oraz należące do osób zmarłych, które nie pozostawiły następców lub po których spadki zostały opuszczone, stanowią własność publiczną. Spadek uważany jest za bezdziedziczny w sytuacji braku spadkobierców lub gdy spadkobiercy zrzekli się dziedziczenia. Z takimi spadkami w przedmiotowej sprawie nie mamy do czynienia, co zauważa sam skarżący, który powołuje się tylko na okoliczność, że spadku należy uznać za wakujące. Odnośnie pozostałych przesłanek uznania mienia za opuszczone należy wskazać, że nie dotyczą one dziedziczenia. W przedmiotowej spawie podstawą dziedziczenia przez Skarb Państwa spadku wakującego może być tylko art. LIV przepisów wprowadzających kodeks cywilny.
Mając na uwadze przytoczone wyżej okoliczności Sąd Okręgowy uznał, że apelacja uczestnika jest niezasadna i oddalił ja na podstawieart. 385 k.p.c.w zw. zart. 13§2 k.p.c.
O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Okręgowy rozstrzygnął wpkt. 2. w oparciu oart. 520 § 1 k.p.c., uznając, iż w realiach niniejszej sprawy nie zachodzą powody do odstąpienia od podstawowej zasady rozliczenia kosztów postępowania nieprocesowego, wedle której każdy z uczestników winien ponosić koszty postępowania związane ze swym udziałem w sprawie.

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy w Warszawie
date: '2019-03-28'
department_name: V Wydział Cywilny Odwoławczy
judges:
- Bożena Miśkowiec
- Iwona Lizakowska-Bytof
- Magdalena Majewska
legal_bases:
- art. LIV ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Przepisy wprowadzające kodeks cywilny
- art. LI ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r.
- art. XX § 1
- art. 184 dekretu z dnia 8 listopada 1946 r. o postępowaniu spadkowym
- art. 64 ust. 1 i ust.2 Konstytucji
- art. XVIII dekretu z dnia 8 października 1946 r. Przepisy wprowadzające prawo spadkowe
- art. 231 § 1 k.p.c.
recorder: Protokolant Rafał Piechota
signature: V Ca 91/16
```