You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt II K 304/16

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 11 kwietnia 2017 roku
Sąd Rejonowy w Bielsku Podlaskim II Wydział Karnyw składzie:
Przewodniczący: SSR Joanna Panasiuk
Protokolant: Joanna Radziszewska
po rozpoznaniu w dniach 22 grudnia 2016 roku, 17 stycznia 2017 roku i 4 kwietnia 2017 roku sprawy:
M. K. (1)s.H.iI.z domuK.urodzonego (...)wB.

oskarżonego o to, że:

I
w nocy z 30 czerwca na 1 lipca 2016 roku wB.przyul. (...)w trakcie szarpaniny zR. K.próbował go kilkakrotnie uderzyć oraz szarpał za ubranie w wyniku czego pokrzywdzony doznał skręcenia palca v lewej ręki czym naruszył czynności organizmu trwające powyżej 7 dni

tj. o czyn zart. 157 § 1 k.k.

II
w nocy z 30 czerwca na 1 lipca 2016 roku wB.przyul. (...)wdarł się do mieszkaniaR. K., a następnie pomimo żądania opuszczenia domu i posesji tego nie uczynił

tj. o czyn zart. 193 k.k.

I
OskarżonegoM. K. (1)uznaje za winnego tego, że w nocy z 30 czerwca na 1 lipca 2016 roku wB.przyul. (...)wdarł się do domuR. K., a następnie pomimo żądania opuszczenia domu tego nie uczynił, a następnie w trakcie szarpaniny z pokrzywdzonym próbował go kilkakrotnie uderzyć oraz szarpał go za ubranie, w wyniku czego pokrzywdzony doznał skręcenia palca V lewej ręki, czym naruszył czynności narządu ruchu na czas nie przekraczający 7 dni tj. czynu zart. 193 k.k.w zb. zart. 157 § 2 k.k.i za to na mocyart. 193 k.k.w zb. zart. 157 § 2 k.k.w zw. zart. 11 § 2 k.k.skazuje go, zaś na mocyart. 157 § 2 k.k.w zw. zart. 11 § 3 k.k.wymierza mu karę grzywny w wymiarze 100 (sto) stawek dziennicy, ustalając wysokość jednej stawki dziennej na kwotę 10 (dziesięciu) złotych.

II
Zasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 100 złotych tytułem opłaty i obciąża go pozostałymi kosztami sądowymi w kwocie 830,19 złotych.

Sędzia
Sygn. akt II K 304/16

UZASADNIENIE
Na podstawie całokształtu zgromadzonego w niniejszej sprawie materiału dowodowego, Sąd dokonał następujących ustaleń faktycznych:
R. K.orazM. K. (1)byli współwłaścicielami po ½ części nieruchomości położonej przyulicy (...)wB.. Bracia ustalili sposób korzystania z nieruchomości w ten sposób, że parter domu przypadłR. K., natomiast piętro zajmowałM. K. (1)z rodziną. Aktem Notarialnym(...), sporządzonym w dniu 3 czerwca 2016 roku,M. K. (1)darował bratu przysługujący mu udział ½ części we własności zabudowanej nieruchomości, zaśR. K.ustanowił na rzeczM. K. (1)oraz bratankaD. K.dożywotnią służebność osobistą, polegającą na prawie nieodpłatnego korzystania z połowy budynku gospodarczego od stronyulicy (...). Pomiędzy braćmi na tle zamieszkiwania na tej samej nieruchomości dochodziło do nieporozumień.
W dniu 30 czerwca 2016 rokuR. K.wraz z (wówczas jeszcze przyszłą żoną)K. K. (1)(aktualnieK.) oraz znajomymR. M.udali się do pobliskiego lokalu gastronomicznego w celu obejrzenia meczu piłki nożnej. W lokalu było dość głośno. Na miejscu wypili po dwa piwa. Po obejrzeniu meczuR. M.zabrał swój rower z posesjiR. K.i po chwili oddalił się. W nocy z 30 czerwca na 1 lipca 2016 rokuM. K. (1)wdarł się do domuR. K., zarzucając mu zbyt głośne zachowanie i organizowanie libacji alkoholowych.M. K. (1)dopytywał się oK. K. (1).R. K.nie wpuszczał go do ośrodka, zagrodził mu wejście do domu i prosił o opuszczenie domu. W tym momencie pojawiła sięK. K. (1), którąM. K. (1)uderzył ręką w twarz. Wówczas właściciel nieruchomości zażądał opuszczenia domu przezM. K. (1). Kiedy tego nie uczynił, pomiędzy mężczyznami doszło do szarpaniny.M. K. (1)próbował kilkakrotnie zadać cios bratu, szarpał go za ubranie. W tym czasieK. K. (1)zawiadomiła policję. W wyniku zajściaR. K.doznał skręcenia palca V lewej ręki. Uraz ten skutkował naruszeniem czynności narządu ruchu na czas nie przekraczający 7 dni.
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o następujące dowody: zeznania pokrzywdzonegoR. K.(k. 2, 105 – 107, 112v), zeznania świadków:K. K. (1)(aktualnieK.) (k. 11v, 107),R. P.(k. 21v, 108 - 108v),K. T.(k. 29, 108v),R. M.(k. 124v – 125v), kserokopię aktu notarialnego (k. 3-6), kserokopię karty informacyjnej (k. 9), sprawozdanie sądowo - lekarskie wraz z opinią (k. 143 - 146), kopertę wraz z dwoma zdjęciami (k. 101), kserokopię dokumentacji medycznej (k. 102 - 103), pismo z Centrum Powiadamiania Ratunkowego wB.wraz z płytą CD zawierająca nagranie zgłoszenia (k. 133 - 134).
OskarżonyM. K. (1)nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Wyjaśnił, iż w dniu 30 czerwca 2016 roku położył się spać o godzinie 22, lecz nie mógł zasnąć gdyż u brata było bardzo głośno. Dodał, iż ich domy dzieli odległość około 7-8 metrów. Dochodziły stamtąd odgłosy kłótni oraz głośnej muzyki. Skontaktował się wówczas z matką, która poleciła mu udać się do brata. Poszedł do niego wraz z żoną, która po chwili wróciła do domu, usłyszawszy wołanie małoletniego syna. Z relacji oskarżonego wynikało, iż drzwi zewnętrzne domu brata były otwarte, zaś wewnętrzne zamknięte. Zauważył, iż z posesji kilka minut wcześniej wychodził kolega brata. Kiedy brat wyszedł do niego spostrzegł, iż znajduje się on pod wpływem alkoholu. Oskarżony podał, iż doszło miedzy nimi do wymiany zdań.R. K.odepchnął go trzy razy opierając swoje dłonie o jego klatkę piersiową, następnie złapał go za szyję, po czym powalił na ziemię. Kiedy oskarżony leżał plecami na podłodze, brat dusił go, leżąc na nim. Następnie z relacji oskarżonego wynikało, iż w pewnym momencie udało mu się wyswobodzić i uciec. Oświadczył, iż podczas ataku nie była obecnaK. K. (4)(uprzednioK.), pojawiła się dopiero kiedy leżeli już na ziemi. Namawiała onaR. K., by kontynuował duszenie. Ona również znajdowała się pod wpływem alkoholu. Oskarżony twierdził, iżR. K.nabił sobie palec podczas upadku na terakotę, zaś zadrapania mogła spowodować jego żona, gdyż słyszał jak krzyczała. Nadmienił, iż w wyniku zdarzenia bolał go cały prawy bok. Podał, iż ani brat ani jego żona nie wzywali go do opuszczenia mieszkania. Sam z niego wyszedł. Kiedy na miejsce przybyli funkcjonariusze policji, zasugerował im, że brat z żoną są kompletnie pijani i należy przeprowadzić badanie alkomatem. Tej nocy przez cały czas utrzymywał z matką kontakt telefoniczny, rozmawiał z nią zarówno przed przyjazdem policji, jak i po interwencji. Kiedy zrelacjonował jej przebieg zdarzenia, obiecała, że przyjedzie następnego dnia. Dodał również, że następnego dnia rano brat wrócił do pracy (k. 123v - 124v).

Sąd zważył, co następuje:
Poza sporem jest, iż w nocy z dnia 30 czerwca 2016 roku na 1 lipca 2016 roku doszło do spotkaniaM. K. (1)iR. K.w domu będącym władnością pokrzywdzonego.
Istota niniejszego postępowania sprowadzała się do ustalenia, czy sprawstwo w zakresie obrażenia palca V lewej rękiR. K.należy przypisaćM. K. (1)oraz czy wbrew żądaniuR. K.oskarżony nie opuścił domu brata. Zdaniem Sądu odpowiedź jest twierdząca. Wskazują na to wyniki przeprowadzonego w tej sprawie postępowania dowodowego.
Oskarżony wprawdzie nie przyznał się do popełnienia zarzuconych mu czynów, jednak Sąd nie dał wiary jego wyjaśnieniom w tym zakresie, uznając że podawana przez niego wersja zdarzeń ma służyć jedynie uniknięciu odpowiedzialności karnej. Wyjaśnienia oskarżonego pozostają w oczywistej sprzeczności z dowodami zgromadzonymi w sprawie.
Głównym dowodem winy oskarżonego są obszerne zeznania pokrzywdzonegoR. K.(k. 2, 105 – 107, 112v). Konsekwentnie utrzymywał, iż sprawcą pobicia jest oskarżony. Pokrzywdzony kategorycznie wskazał, iżM. K. (1)próbował uderzyć go kilkakrotnie oraz szarpał go za ubranie. Pokrzywdzony bardzo dokładnie opisał sposób działania oskarzonego oraz rodzaj zadawanych ciosów. Jego relacja obfitowała w szczegóły, które mogły być znane jedynie uczestnikowi zdarzenia.
Osobisty kontakt na rozprawie z pokrzywdzonym daje podstawę do oceny jego zeznań jako kategorycznych i stanowczych, w zakresie zachowania i sposobu działania sprawcy. Próba dyskredytacji ich przez oskarżonego (z naciskiem na problem z alkoholem pokrzywdzonego oraz jego żony, jak również ich małżeńskie nieporozumienia) jako wartościowego materiału dowodowego nie mogła zdaniem Sąd się powieść, w szczególności jeśli się zważy, iż zeznania pokrzywdzonego były konsekwentne logiczne, zgodne z chronologią zdarzeń. W konsekwencji jego depozycje należało ocenić jako wiarygodne. Zauważyć należy, iż intencją pokrzywdzonego nie była chęć dokuczenia bratu, a dążenie do uwolnienia się od nadmiernej ingerencji oskarżonego w sprawy osobiste pokrzywdzonego.
W toku postępowania zasięgnięto opinii (pisemnej oraz ustnej uzupełniającej) biegłego sądowego z zakresu medycyny sądowejZ. A.. Ze sprawozdania sądowego wraz z opinią (k. 33) wynika, że w wyniku krytycznego zdarzenia pokrzywdzony doznał skręcania palca V lewej ręki, które mogło powstać podczas szarpaniny i spowodowało naruszenie czynności organizmu trwające powyżej 7 dni. W ustnej opinii uzupełniającej dokonał rozróżnienia pojęcia skręcenia i zwichnięcia palca. Doprecyzował, iż dla ustalenia czasu trwania naruszenia czynności organizmu nie ma znaczenia czy skręcenie było większe czy mniejsze. Oświadczył, iż nie spotkał się z teorią zakładającą, iż jedynie skręcenie w obrębie dużych stawów kwalifikuje się jako naruszenie czynności narządów ciała na czas powyżej 7 dni, a skręcenie małych stawów jest kwalifikowane jako naruszenie czynności narządu ciała na czas poniżej dni 7. Stwierdził, iż skręcenie każdego stawu, niezależnie od stopnia, będzie naruszeniem czynność narządu ciała na czas powyżej 7 dni (k. 125v-126).
Treść tej opinii została zakwestionowana przez obrońcę oskarżonego, dlatego też Sąd dopuścił dowód z opinii innego biegłego z zakresu medycyny sądowejA. S. (1), celem wyjaśnienia wątpliwości powstałych po wydaniu tejże opinii.
Ze sprawozdania sądowo - lekarskiego wraz z opinią sporządzoną przezA. S. (2)wynika, iż do skręcenia dochodzi na skutek przekroczenia fizjologicznego zakresu ruchu w danym stawie. Może być ono spowodowane urazem pośrednim (np. upadek na rękę z następowym przerostem palca), jak również w mechanizmie bezpośrednim, gdy silny uraz działa bezpośrednio na palec prowadząc do jego przeprostu, i wykręcenia wokół osi długiej palca (np. uderzenie w palec twardym przedmiotem, chwycenie za palec w czasie szarpaniny). Biegły stwierdził, iż w realiach niniejszej sprawy oba mechanizmy należy uznać za równie prawdopodobne. Biegły wskazał również, iż wyróżnia się cztery stopnie skręceń. Lekkiego stopnia uszkodzenia struktur stawowych (pierwszego stopnia) naruszają czynności narządu ruchu na czas nie przekraczający 7 dni (art. 157 § 2 k.k.). Natomiast urazy wymagające specjalistycznego leczenia i unieruchomienia na czas co najmniej 7 dni (skręcenia II – IV stopnia) wyczerpują znamiona czynu jakim mowa wart. 157 § 1 k.k.Z załączonej dokumentacji medycznej wynika, iż pokrzywdzonemu założono szynę Zimmera oraz zlecono kontrolę w(...). Brak dokumentacji medycznej z(...)natomiast nie pozwolił na ocenę, jak długo było utrzymywane unieruchomienie palca i jak przebiegał proces leczenia – co jest istotne dla oceny stopnia uszkodzenia i jago kwalifikacji prawno - karnej. Fakt, żeR. K.następnego dnia po krytycznym zdarzeniu, nie nosił już opatrunku wskazuje, iż obrażenie to nie było poważne. Wobec powyższego stwierdzone skręcenie palca V ręki lewej należy uznać za naruszające czynność narządu ruchu na czas nie przekraczający 7 dni (art. 157 § 2 k.k.).
Omówiona wyżej opinia biegłegoA. S. (1)uwiarygadnia jednocześnie twierdzenia pokrzywdzonego o ataku oskarżonego na jego osobę. Sąd nie dopatrzył się mankamentów tej opinii, nie była ona również kwestionowana przez żadną ze stron, dlatego w całości podzielił zawarte w niej wnioski.
Wersję zdarzeń pokrzywdzonego potwierdzają dodatkowo kserokopia karty informacyjnej (k. 9), dwa zdjęcia (k. 101), kserokopia dokumentacji medycznej (k. 102 - 103) oraz pismo z Centrum Powiadamiania Ratunkowego wB.wraz z płytą CD zawierająca nagranie zgłoszenia (k. 133 – 134).
Istotnym wsparciem twierdzeń pokrzywdzonego okazały się zeznaniaK. K. (4)(uprzednioK.). Wskazała, iż tego dnia wraz z mężem wypili po dwa, trzy piwa. Kiedy wrócili do domu nie było głośno, muzyka nie była głośno włączona, nie krzyczeli, nie kłócili się. Po meczu przebywał u nich znajomy, który zabierał swój rower z ich posesji. Rozmawiał przez chwilę zR. K., po czym opuścił posesję. Twierdziła, iż w nocy usłyszała wraz z mężem pukanie do drzwi.R. K.postanowił sprawdzić kto nachodzi ich o tak późnej porze. Wtedy okazało się, że to oskarżony. Po kilkakrotnych nawoływaniach podeszła do drzwi, wówczasM. K. (1)uderzył ją w twarz. W tym momencie stała obok męża.R. K.od razu zareagował, żądając opuszczenia ich domu przez napastnika. WówczasM. K. (1)uderzył go kilka razy w twarz otwartą dłonią, drapał.R. K.próbował się bronić, osłaniając się. Kiedy mężczyźni zaczęli się szarpać, uciekła do łazienki i zawiadomiła policję. Nadmieniła, iż w chwili kiedy ich opuszczała znajdowali się już na podłodze. Po pewnym czasie na miejsce przybyli funkcjonariusze policji, którym opisała przebieg zdarzenia. Oświadczyła, iż nie odniosła żadnych obrażeń, zaśR. K.miał podrapaną twarz oraz spuchnięty mały palec. Dodała również, iż nie było to pierwsze, agresywne zachowanie oskarżonego. Nadmieniła, iżM. K. (1)nie miał żadnego powodu by pobić brata. W tym czasie toR. K.był właścicielem nieruchomości i spłacił brata przekazując mu 96.000 złotych, w dniu podpisania aktu notarialnego. Wcześniej ta nieruchomość była własnością oskarżonego i jej męża. Dodała, iż wraz z mężem pracuje w zakładzie fryzjerskim, który po zdarzeniu przez dwa dni był zamknięty (k. 107 - 108).
R. M.zeznał, iż umówił się zR. K.na obejrzenie meczu w pobliskiej restauracji, usytuowanej obok domu pokrzywdzonego. Zostawił rower na jego posesji, a następnie wspólnie udali się na mecz w pięcioosobowym towarzystwie. Podczas meczu spożywali alkohol, wypili po dwa piwa. Po zakończeniu meczu, zR. K.i jego żoną, udał się do ich domu, aby zabrać pozostawiony uprzednio rower. Po chwili opuścił ich posesję. Stanowczo zaprzeczył, aby w domuR. K.w tym dniu odbywała się libacja alkoholowa, nie było głośno. Z przekazuR. K.wiedział, iż ten pozostaje w konflikcie z bratem. Następnego dnia po zdarzeniuR. K.zadzwonił do niego, był roztrzęsiony. Oświadczył, iż jego bratM. K. (1)włamał się do jego mieszkania, po czym uderzył jego żonę oraz dokonał jego pobicia (k. 124v – 125v).
Zdaniem Sądu zeznania wyżej wymienionych świadków zasługują na przyznanie im waloru wiarygodności. Są spójne, konsekwentne i wzajemnie się uzupełniają oraz z pozytywnym skutkiem poddają się weryfikacji przez pryzmat zasad logiki i doświadczenia życiowego. Próba ich dyskredytacji przez oskarżonego z powodu nadmiernego spożycia alkoholu przez świadków jest nieudolna.
W toku postępowania w charakterze świadków przesłuchano również interweniujących funkcjonariuszy KPP wB.–R. P.(k. 21v, 108 - 108v) orazK. T.(k. 29, 108v). Z ich depozycji wynika, iż w nocy z 30 czerwca na 1 lipca 2016 roku z polecenia dyżurnego KPP wB.udali się na interwencję przyulicy (...). Na miejscu czekał na nichM. K. (1), który twierdził, że jego brat wraz zK. K. (1)piją w domu alkohol oraz zakłócają mu ciszę nocną. Wskazał jednocześnie, iż taka sytuacja ma miejsce od dawna. Następnie udali się do zgłaszających -R. K.iK. K. (1). Wyczuli od nich woń alkoholu. Sami zgłaszający przyznali, że spożywali alkohol. Podczas rozmowyR. K.oświadczył, iżM. K. (1)przyszedł do jego domu i wszczął awanturę, podczas której uderzył go w twarz. Doszło pomiędzy nimi do szarpaniny, po którejM. K. (1)wyszedł z ich domu. Wskazali, iżR. K.posiadał widoczne zaczerwienienie w okolicy prawego policzka. Następnie udali się doM. K. (1), który twierdził, iż przyszedł do brata w związku z hałasem i wtedy brat go zaatakował. Wtedy uciekł z ich domu i czekał na przyjazd policji. Funkcjonariusze policji zgodnie wskazywali, iż nie zachodziła potrzeba badania stanu trzeźwości pokrzywdzonego i jego żony, choć oboje wskazywali, że spożyli tego wieczora alkohol. Jednak rozmowa z nimi przebiegała spokojnie, oboje byli komunikatywni.
Relacje policjantów w pełni zasługują na przymiot wiarygodnych. Są spójne i konsekwentne, wzajemnie się uzupełniają, z pozytywnym skutkiem poddają się weryfikacji przez pryzmat zasad logiki oraz wskazań płynących z doświadczenia życiowego. Podkreślić należy, iż świadkowie nie znali wcześniej oskarżonego ani też pokrzywdzonego zetknęli się z nimi w ramach rutynowych czynności służbowych, i nie mieli najmniejszego powodu ku temu, by przebieg tego zdarzenia przedstawić niezgodnie z rzeczywistością.
ZeznaniaH. K. (1)(k. 53v, 109 - 109v),I. K.(k. 25v, 110 - 110v),M. K. (2)(k. 35v, 110v - 111v),H. K. (2)(k. 46v - 47, 111 - 111v),P. K.(k. 39v, 112) w zasadzie nie wniosły nic istotnego do sprawy i nie przyczyniły się do jej rozstrzygnięcia, bowiem osoby te nie były naocznymi świadkami zdarzenia, zaś wiedzę o jego przebiegu czerpały z przekazu skonfliktowanych stron.
I. Z.skorzystała z przysługującego jej prawa do odmowy składania zeznań (k. 105).
Reasumując, opisane wyżej dowody uzupełniają się i tworzą logiczną całość nie pozostawiając zdaniem Sądu jakichkolwiek wątpliwości, co do tego, że w nocy z 30 czerwca na 1 lipca 2016 roku wB.przy ulicy(...),M. K. (1), wdarł się do domuR. K., a następnie pomimo żądania opuszczenia domu tego nie uczynił, a następnie w trakcie szarpaniny z pokrzywdzonym próbował go kilkakrotnie uderzyć oraz szarpał go za ubranie, w wyniku czego pokrzywdzony doznał skręcenia palca V lewej ręki, czym naruszył czynność narządu ruchu na czas nieprzekraczający 7 dni. Swoim zachowaniem wyczerpał znamiona ustawowe czynu zart. 193 k.k.w zb. zart. 157 § 2 k.k.
Tym samym Sąd dokonał modyfikacji kwalifikacji prawnej czynu oraz jego opisu, poprzez uznanie obu czynów jako jednego czynu kwalifikowanego zart. 193 k.k.w zb. zart. 157 § 2 k.k.Podczas dokonywania takiej oceny zachowania oskarżonego Sąd miał na względzie ustalenia, dokonane na podstawie opinii biegłego z zakresu medycyny sądowej, które doprowadziły do przekonania, iż w wyniku naruszenia miru domowego oraz szarpaniny, która wywiązała się w jego następstwie, pokrzywdzony doznał obrażeń ciała skutkujących naruszeniem czynności narządu ruchu na czas nie przekraczający dni siedmiu.
Niewątpliwie występek, którego dopuścił sięM. K. (1)cechuje wysoki stopień społecznej szkodliwości i wysoki stopień zawinienia. Oskarżony działał wyjątkowo zuchwale, wykazując lekceważący stosunek wobec porządku prawnego, dopuszczając się przestępstwa w domu pokrzywdzonego i atakując tam brata. Nadto dopuścił się zamachu na tak istotne dobra chronione prawem jak zdrowie i życie ludzkie oraz wolność jednostki od naruszeń jej prawa do decydowania o tym, kto może przebywać w miejscach, w których osoba ta jest gospodarzem. Ponadto mając możliwość rozpoznania faktycznego i społecznego znaczenia czynu oraz możliwość zgodnego z prawem zachowania, nie będąc przez nikogo zmuszanym, zdecydował się popełnić przestępstwo.
Okolicznością łagodzącą jest fakt, że oskarżony nie był dotychczas karany sądownie (k. 62). Sąd nie dopatrzył się okoliczności obciążających.
Rozważając dyrektywy wymiaru kary, za karę adekwatną do stopnia winy, stopnia społecznej szkodliwości czynu, odzwierciedlającą cele kary w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa oraz spełniającą rolę zapobiegawczą, a przede wszystkim wychowawczą względem oskarżonego, Sąd uznał karę 100 stawek dziennych grzywny, ustalając wysokość jednej stawki dziennej na kwotę 10 złotych.
Zdaniem Sądu, dla osiągnięcia celów postępowania nie jest konieczne zastosowanie względem oskarżonego kary izolacyjnej, albowiem jego postawa i dotychczasowy sposób życia pozwalają przypuszczać, iż pomimo zastosowania kary nieizolacyjnej, spełni ona wobec oskarżonego skutek wychowawczy i zapobiegnie jego ponownym konfliktom z prawem. W ocenie Sądu kara grzywny we wskazanym wymiarze leży w zasięgu realnych możliwości płatniczych oskarżonego, który zatrudniony jest na stanowisku masarza, uzyskując z tego tytułu dochód w wysokości 1700 złotych netto miesięcznie.
O kosztach postępowania orzeczono na mocy art.art. 626 § 1 k.p.k.iart. 627 k.p.k., a o opłacie na zasadzieart. 3 ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 roku o opłatach w sprawach karnych(Dz. U. Nr 49, poz. 223 z późn. zm.).
Sędzia:

```yaml
court_name: Sąd Rejonowy w Bielsku Podlaskim
date: '2017-04-11'
department_name: II Wydział Karny
judges:
- Joanna Panasiuk
legal_bases:
- art. 157 § 1 k.k.
- art. 626 § 1 k.p.k.
- art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 roku o opłatach w sprawach karnych
recorder: Joanna Radziszewska
signature: II K 304/16
```