You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt II K 377/15

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 6 lipca 2016 roku
Sąd Rejonowy w Limanowej II Wydział Karny w składzie:
Przewodniczący: SSR Marcin Drozd
Protokolant:st. sekr. sąd. Alicja Potoniec
przy udziale prokukratora:M. K.
po rozpoznaniu w dniu 17.11.2015 r., 30.11.2015 r. i 1.07.2016 r. sprawy karnej:
J. M.ur. (...)
wK.s.J.iW.z d.K.
oskarżonego o to, że:
w dniu 11 listopada 2014 roku w miejscowościK., rejonu(...), naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, w ten sposób, że kierując samochodem osobowym markiD. (...)onr rej. (...)6(...)podczas włączania się do ruchu nie zachował szczególnej ostrożności i nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu poruszającemu się drogą głównąM. U., kierującemu motocyklemmarki Y. (...)onr rej. (...), który w powstałej sytuacji zagrożenia spóźnił się z reakcją hamowania w następstwie czego przyczynił się do zderzenia w/w pojazdów i nieumyślnie spowodował u kierowcy motocykla obrażenia ciała w postaci: skręcenia odcinka C kręgosłupa, wstrząśnienia mózgu, stłuczenia miednicy oraz kręgosłupa TH/L/S, stłuczenia podudzia lewego, które to obrażenia naruszyły funkcjonowanie czynności narządów ciała pokrzywdzonego na okres powyżej 7 dni,

to jest o przestępstwo zart. 177 § 1 kk

I
Na mocyart. 414 § 1 k.p.k.uniewinnia oskarżonegoJ. M.od popełnienia czynu zarzucanego mu aktem oskarżenia.

II
Na mocyart. 632 pkt. 2 k.p.k.w zw. zart. 616 § 1 pkt. 2 kpkzasądza od Skarbu Państwa na rzecz oskarżonegoJ. M.kwotę 852,00 (osiemset pięćdziesiąt dwa 00/100) złote, tytułem wydatków związanych z ustanowieniem obrońcy w sprawie.

III
Na zasadzieart. 632 pkt 2 k.p.k.kosztami postępowania obciąża Skarb Państwa.

Sygn. akt II K 377/15

UZASADNIENIE

wyroku z dnia 5 lipca 2016 roku
J. M.został oskarżony o to, że w dniu 11 listopada 2014 roku w miejscowościK., rejonu(...), naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, w ten sposób, że kierując samochodem osobowym markiD. (...)onr rej. (...)6(...)podczas włączania się do ruchu nie zachował szczególnej ostrożności i nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu poruszającemu się drogą głównąM. U., kierującemu motocyklemmarki Y. (...)onr rej. (...), który w powstałej sytuacji zagrożenia spóźnił się z reakcją hamowania w następstwie czego przyczynił się do zderzenia w/w pojazdów i nieumyślnie spowodował u kierowcy motocykla obrażenia ciała w postaci: skręcenia odcinka C kręgosłupa, wstrząśnienia mózgu, stłuczenia miednicy oraz kręgosłupa TH/L/S, stłuczenia podudzia lewego, które to obrażenia naruszyły funkcjonowanie czynności narządów ciała pokrzywdzonego na okres powyżej 7 dni, to jest o przestępstwo zart. 177 § 1 k.k.

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
W dniu 11.11.2014 r. oskarżonyJ. M.około godziny 16:00 wyjeżdżał z drogi podporządkowanej zposesji nr (...)w miejscowościK.M.na drogę W 968 samochodem osobowym markiD. (...)onr rej. (...)6(...), z zamiarem skrętu w lewo czyli w kierunku miejscowościL.. W tym samym czasie drogą główną od stronyM., jechał pokrzywdzonyM. U., kierując motocyklemmarki Y. (...)onr rej. (...). Jechał on w grupie innych motocyklistów. Przed miejscowościąK.M.grupa się rozdzieliła, pokrzywdzony poruszał się wraz z innym motocyklistą –K. W. (1)(jadąc za nim i za resztą grupy). Następnie pokrzywdzony postanowił dogonić grupę motocyklistów, która jechała przed nim i wyprzedziłK. W.. Przed wjazdem na drogę główną oskarżony zatrzymał samochód ustąpił pierwszeństwa grupie motocyklistów jadących drogą główną od stronyM.w kierunku miejscowościL.upewnił się ponownie czy może wjechać na drogę główną, skręcił w lewo, wjechał na drogę główną i po przejechaniu 21 m drogą główną motocykl kierowany przez pokrzywdzonego uderzył w tył samochoduD..
/dowód: wyjaśnienia oskarżonego k. 110, 140-141, zeznaniaK. W. (1)k 143-144, 32, zeznaniaS. K.k.147, protokół oględzin miejsca wypadku k. 4-6, protokół eksperymentu k. 169-172, opinia biegłegoA. R.k. 178-217, 253-255, częściowo opinia biegłegoA. G.k. 37-46, 66-76, 98-99/
Pokrzywdzony w wyniku wypadku doznał obrażeń ciała w postaci skręcenia odcinka C kręgosłupa, wstrząśnienia mózgu, stłuczenia miednicy oraz kręgosłupa TH/L/S, stłuczenia podudzia lewego, które to obrażenia naruszyły funkcjonowanie czynności narządów ciała pokrzywdzonego na okres powyżej 7 dni.
/dowód: opinia biegłego lekarza sądowego k. 30/
W chwili wypadku panowały dobre warunki atmosferyczne, jezdnia była sucha, nie było opadów atmosferycznych, widoczność dobra. Do zdarzenia doszło na prostym odcinku drogi. Z pozycji kierowcy samochoduD.wyjeżdżającego z drogi podporządkowanej w miejscu gdzie zatrzymał się aby ustąpić pierwszeństwa przed wjazdem na drogę główną było możliwe zauważenie światła motocykla z odległości 327 m.
Oskarżony pokonał odcinek drogi od momentu zatrzymania się przed drogą główną do miejsca wypadku (21 m) w czasie ok. 7 sekund, jadąc z prędkością ok. 20 km/h i tyle też wynosiła prędkość samochodu w chwili zderzenia. Prędkość motocykla w chwili zderzenia trudno jest precyzyjnie ustalić, wynosiła około 40-50 km/h. Przed zderzeniem motocyklista gwałtownie hamował. Na podstawie dowodów rzeczowych nie da się wyliczyć prędkości motocykla przed rozpoczęciem manewru hamowania. Mogła ona wynosić ok. 70-80 km/h jak również ok. 120 km/h. Odległość motocykla od miejsca zderzenia, gdy samochódD.ruszył wynosiła od 137 m (dla prędkości motocykla przez rozpoczęciem hamowania 70 km/h i 40 km/h w chwili uderzenia w samochód) do 215 m (dla prędkości motocykla przez rozpoczęciem hamowania 120 km/h i 50 km/h w chwili uderzenia w samochód).
/dowody: protokół oględzin miejsca wypadku k. 4-6, protokół eksperymentu k. 169-172, opinia biegłegoA. R.k. 178-217, 253-255, częściowo opinia biegłegoA. G.k. 37-46, 66-76, 98-99/
W miejscu zdarzenie w chwili wypadku obowiązywało ograniczenie prędkości do 50 km/h.
/dowód: opinia biegłegoA. R.k. 178-217, 253-25, pismo Zarządu Wojewódzkiego(...)k. 242/
Oskarżony nie naruszył zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym i nie przyczynił się do zaistniałego wypadku. Wyłączną przyczyną wypadku były błędy popełnione przez pokrzywdzonegoM. U.polegające na jeździe z prędkością znacznie przekraczającą dopuszczalną prędkość oraz spóźnienia się z podjęciem decyzji o hamowaniu w stosunku do chwili powstania zagrożenia.
/dowody: opinia biegłegoA. R.k. 178-217, 253-255, częściowo opinia biegłegoA. G.k. 37-46, 66-76, 98-99/
Oskarżony i pokrzywdzony w dniu zdarzenia byli trzeźwi.
/dowody: protokół badania oskarżonego i pokrzywdzonego k. 2 i 3/
Oskarżony słuchany w postępowaniu przygotowawczym i przed sądem nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu.
Złożył wyjaśnienia z których wynika, iż wyjeżdżając z drogi podporządkowanej zatrzymał się, przepuścił jadącą od stronyM.grupę motocyklistów, upewnił się czy nic nie jedzie, włączył się do ruchu skręcając w prawo i po przejechaniu odcinka około 50 m został uderzony w tył przez jadący z nadmierną prędkością od stronyM.motocykl. Podał, iż włączając się do ruchu nie widział jadącego motocyklisty. Rzeczoznawca z(...)uznał w całości winę motocyklisty i wypłacił mu odszkodowanie. On sam był zawodowym kierowcą i jest pewny, iż nie przyczynił się do wypadku. W tym czasie od stronyL.jechał samochód i motocyklista przyhamował i wybrał uderzenie w samochód oskarżonego a nie manewr wyprzedzania, bo by się zabił. Wyjaśnił również, iż zdarzenie miał widzieć jakiś świadek stojący na przystanku, chciał ustalić jego dane ale już go nie zastał i dopiero przypadkowo spotkał go na stacji benzynowej pół roku później i ustalił jego dane.
/wyjaśnienia oskarżonego k. 106, 110, 140-141/
Wyjaśnienia oskarżonego sąd ocenił generalnie jako wiarygodne i przekonujące. Jakkolwiek oskarżony nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu, to biorąc pod uwagę okoliczności przedmiotowego zdarzenia, jego twierdzeń nie można było zakwestionować.
Sąd podzielił w całości wyjaśnienia oskarżonego, w których opisywał on czynności podjęte w celu wykonania manewru skrętu w lewo, a więc że zatrzymał się, przepuścił grupę motocyklistów, upewnił się iż nic nie jedzie od stronyM., włączył się do ruchu i gdy już był włączony do ruchu i przejechał pewien odcinek drogi został uderzony w tym przez motocyklistę. Te wyjaśnienia korespondują z opiniami biegłych oraz dokumentacją fotograficzną i szkicem. Faktem jest, iż oskarżony przejechał od miejsca gdzie się zatrzymał ustępując pierwszeństwa do miejsca zderzenia 21 m – jak wynika z pomiarów – a on w wyjaśnieniach podaje, iż była to odległość ok. 50 m. Jednakże nie przekreśla to jego wyjaśnień, bowiem wynika z nich, iż podał odległość orientacyjnie „nie mogę podać na sto powiedzieć ile ujechałem, wydaje mi się, że około 50 m”(k. 141/1) a odległość rzeczywista została ustalona po dokonaniu dokładnych pomiarów. Jak wynika z eksperymentu procesowego i opinii biegłegoA. R.oskarżony włączając się do ruchu mógł zauważyć światła motocykla z odległości 327 m, natomiast z jego wyjaśnień wynika, iż patrząc w lewo nie widział motocyklisty. W ocenie sądu treść tych wyjaśnień nie podważa ich wiarygodności mając na względzie treść opinii biegłegoA. R.który odnosząc się do pytań obrońcy wyjaśnił, „iż z badań wynika, że znaczna ilość kierowców, którzy spowodowali wypadek poprzez nieudzielenie pierwszeństwa nadjeżdżającym pojazdom wyjaśniała, że patrzyli w ich stronę, lecz ich nie widzieli. Jakkolwiek tłumaczenie to można było uznać za obronę, to jednak zauważono, że istnieje wyraźna nadreprezentacja takich zdarzeń w sytuacji, gdy zbliżającym się pojazdem był motocykl. Zdarzenia te uzyskały nawet nazwęL.B.F.ToS.(co można przetłumaczyć:widziany, ale niezauważony).Dostrzeżenie obiektu zależne jest od jego wielkości, kontrastu z tłem, ruchów oczu oraz tego, czy obserwator spodziewa się go i specjalnie wypatruje. Oko ludzkie obserwuje otoczenie za pomocą tzw. ruchów sakkadowych, podczas których wzrok przenoszony jest skokowo na kolejne punkty, gdzie następuje krótkotrwałe zatrzymanie (tzw. fiksacja). Z literatury3’ wiadomo jest, że im obiekt jest bardziej kontrastujący, duży, jaskrawy, budzący zaciekawienie, tym chętniej wzrok jest fiksowany właśnie na nim. Ponieważ pole powierzchni motocykla jest 2-M razy mniejsze od pola powierzchni samochodu osobowego, dlatego trudniej jest zauważyć zbliżający się motocykl niż będący w tym samym miejscu samochód. Wzrok kierowcy w kolejnych fiksacjach omija obiekty mniejsze, niewyróżniające się lub których się nie spodziewa. Takim obiektem bywa właśnie motocykl, który znajdując się w znacznej odległości nie sprawia niebezpiecznego wrażenia.Zatem przytoczony fragment opinii w ocenie sądu uzasadnia, dlaczego oskarżony podał w swoich wyjaśnieniach, iż nie zauważył (nie widział) jadącego motocyklisty.
Oskarżony przekazał informacje na temat ewentualnego świadka, które nie potwierdziły się do końca tzn. wskazany przez niegoS. K., jako osoba, która miała stać wówczas na przystanku nie była tą osobą, lecz wymieniony miał wówczas poruszać się samochodem z przeciwnego kierunku i widzieć przynajmniej częściowo zdarzenie. W ocenie sądu z uwagi na to, iż oskarżony składał pierwsze wyjaśnienia dziewięć miesięcy po zdarzeniu, zaś rozprawa odbyła się rok po zdarzeniu, tłumaczy to nieścisłość i nieprecyzyjność w tym przedmiocie. Nadto należy zauważyć, iż w pierwszym etapie postępowanie zostało umorzone a rzeczoznawca(...)w całości uznał winę motocyklisty, więc tym bardziej oskarżony nie miał potrzeby przywiązywać większej wagi do świadków.
Nie zasługują w ocenie sądu na wiarę zeznania pokrzywdzonego w części, gdzie podaje, iż nie zgadza, się z opinią biegłego w części, gdzie biegły podaje, iż spóźnił się z reakcja hamowania, gdyż zeznania te są nie przekonywujące, nie wytrzymują konfrontacji z opiniami biegłychA. G.i A.R.a także są nielogiczne, skoro świadekK. W. (1)jadący w niedalekiej odległości od pokrzywdzonego bez gwałtownego hamowania zatrzymał motocykl od 10 m przed miejscem gdzie doszło do zderzenia. A nadtoK. W.będąc słuchanym na policji zeznał, iż dziwiło go, że pokrzywdzony zaczął zwalniać będąc dopiero 3-4 m przed samochodem. W pozostałym zakresie pominięto zeznania pokrzywdzonego, bowiem na skutek doznanego wstrząsu mózgu nie pamiętał nic z przebiegu zdarzenia.
Zeznania świadkaK. W. (1)zostały ocenione niejednolicie przez sąd. W postępowaniu przygotowawczym świadek złożył zeznania z których wynika, iż pokrzywdzony spóźnił się z podjętą reakcją hamowania„zdziwiłem się, że motocyklista, który mnie wyprzedził, nie zaczął zwalniać przed tym samochodem, dopiero będąc jakieś 3-4 przed samochodem zaczął hamować”(k. 32), natomiast przed sądem zaczął się wycofywać z tego stwierdzenia, podając, iż„jeżeli tylko samochód znalazł się w zasięgu wzroku to pokrzywdzony zaczął hamować (…) było to najlepsze hamowanie jako dało się uzyskać (…) składając zeznania na policji „zdziwiłem się... było to moje odczucie”.W ocenie sądu ta niekonsekwencja w zeznaniach i zmienności podważa wiarygodność świadka w tym zakresie. Nadto nie można dać wiary zeznaniom świadka, gdzie podaje, iż„jeżeli tylko samochód znalazł się w zasięgu wzroku to pokrzywdzony zaczął hamować”, bowiem z opinii wynika (k. 192), iż do zatrzymania motocykla przy prędkości 70 km/h wystarczała droga hamowania 63 m, więc gdyby pokrzywdzony zaczął hamować jak podje świadek to z pewnością zatrzymałby motocykl, bowiem w chwili powstania zagrożenia przy takiej prędkości (w chwili gdy motocyklista w sposób nie budzący wątpliwości mógł stwierdzić, iż kierowca samochodu włączającego się do ruchu nie będzie skręcać w prawo) motocykl znajdował się w odległości 90-94 metry. W ocenie sądu ta zmiana zeznań w połączeniu z faktem, iż pokrzywdzony i świadek tego dnia poruszali się razem w grupie na motocyklach (należą do społeczności motocyklistów) budzi wątpliwości co do obiektywizmu zeznań świadka. Dlatego też nie można dać mu wiary również w kwestii podawanej prędkości z jaką miał poruszać się pokrzywdzony przed zderzeniem. W pozostałym zakresie, gdzie świadek podje, pozostałe okoliczności jak że jechali w grupie, że pokrzywdzonym chciał dogonić grupę, jak w trackie eksperymentu podaje, że oskarżony w podobny sposób krytycznego dnia włączał się do ruchu, sąd podzielił te zeznania jako przekonywujące i logiczne.
Sąd generalnie dał wiarę zeznaniom świadkaS. K.bowiem sąd one stanowcze, jasne i przekonywujące. Świadek ten jako osoba obca, nie związane ze stronami w ocenie sądu w sposób obiektywny opisała to co zaobserwowała. Należy jednak zaznaczyć, iż świadek jechał od stronyL.i nie widział samego uderzenia tylko je słyszał. Sąd odmówił wiary zeznaniom świadka w tym zakresie, gdzie podaje on, iż pokrzywdzony jechał z prędkością 120 km/h, bowiem była to obserwacja świadka na podstawie szumu „poznałem to po szumie, bo też jeździłem motorami”. Świadek poruszał się w przeciwnym kierunku, jadąc samochodem i w ocenie sądu nie miał on możliwości precyzyjnego ustalenia prędkości z jaką poruszał się pokrzywdzony przed zderzeniem.
Sąd pominął przy ustalaniu stanu faktycznego zeznania pozostałych świadków bowiem nie posiadali oni informacji istotnych dla sprawy.
Sąd podzielił w całości opinię biegłego sądowegoA. R. (2), który dokonał wszechstronnej analizy materiału dowodowego, oparł się na jasnych wyliczeniach i w sposób logiczny i przekonywujący uzasadnił swoje wnioski. W sposób czytelny wykonane symulacje zostały zobrazowane na rysunkach dołączonych do opinii. Najistotniejszym jest fakt, iż biegłyA. R.dokonał wyliczeń w oparciu o wyniki przeprowadzonego eksperymentu procesowego z udziałem uczestników. W trakcie eksperymentu ustalono, iż czas przejazdu samochoduD.od momentu zatrzymania się przed wjazdem na drogę główną do miejsca zderzenia wynosi 7 sekund czyli przyśpieszenie samochodu wynosiło 0,8 m/s2,. Należy podkreślić, iż świadekK. W.będący na miejscu eksperymentu oświadczył, iż dynamika wyjazdu oskarżonego w dniu zdarzenia była podobna. W oparciu o pełny materiał dowodowy biegły sporządził jasną, stanowczą i przekonywującą opinię. Słuchany na rozprawie podtrzymał ją w całości i w sposób wyczerpujący i przekonywujący udzielił odpowiedzi na stawiane mu pytania.
Sąd odrzucił opinie biegłegoA. G. (2)w części gdzie były sprzeczne z ustaleniami poczynionymi przez biegłegoA. R.. Jak wynika z tych opinii biegłyA. G.przyjął przyśpieszenie samochoduD.znacznie większe, niż zostało ustalone przez biegłegoA. R.w wyniku eksperymentu.A. G.zakładając teoretycznie przyśpieszenie samochodu na 1,5-2,0 m/s2ustali, iż zachowanie kierowcy samochodu zmuszało motocyklistę to istotnej zmiany prędkości czyli było to naruszeniaart. 17 ust. 2 prawo o ruchu drogowym– wymuszenie pierwszeństwa). Im wyższe przyśpieszenie samochodu, tym krótszy czas jazdy tego samochodu od chwili rozpoczęcia włączania się do ruchu do miejsca zderzenia, tym samym mniejsze byłyby odległości motocyklisty od samochodu w chwili powstania stanu zagrożenia. Zatem przy ustalonym w sposób empiryczny przez biegłegoA. R.przyśpieszeniu samochodu na 0,8 m/s2zachowanie oskarżonego nie zmuszało motocyklisty do istotnej zmiany prędkości. Należy jeszcze dodać, iż biegłyA. G.w wydając opinię nie posiadał wiedzy, iż w miejscu zdarzenie obowiązywało ograniczenie prędkości do 50 km/h, lecz przyjął za protokołem policyjnym, iż wynosiło ono 70 km/h. Zatem i z tego względu ustalenia i wnioski biegłegoA. G.nie były pełne i kompletne.
W pozostałym zakresie sąd podzielił opinie biegłegoA. G.jako przekonywującą i korelującą z pozostałymi opiniami biegłegoA. R..
Istotne znacznie dla ustalenia stanu faktycznego sprawy miały ustalenia poczynione w trakcie eksperymentu procesowego. Sąd podzielił je w całości, bowiem były wykonane w sposób fachowy a żadna ze stron ich nie kwestionowała.

Sąd zważył, co następuje:
Mając na uwadze zebrany w sprawie materiał dowodowy Sąd doszedł do przekonania, iż należało uniewinnićJ. M.od popełnienia czynu zarzucanego mu w akcie oskarżenia.
Oskarżonemu zarzucono popełnienia przestępstwa polegającego na przyczynieniu się do spowodowaniu wypadku komunikacyjnego, w ten sposób, iż naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym - kierując samochodem osobowym markiD.podczas włączania się do ruchu nie zachował szczególnej ostrożności i nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu poruszającemu się drogą głównąM. U., kierującemu motocyklemmarki Y..
Odpowiedzialności karnej zart. 177 § 1 k.k.podlega ten, kto naruszając, chociażby nieumyślnie, zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, powoduje nieumyślnie wypadek, w którym inna osoba odniosła obrażenia ciała określone wart. 157 § 1 k.
Bezspornym jest, iż w miejscu gdzie doszło do wypadku w chwili zdarzenia obowiązywało ograniczenie prędkości do 50 km/h. Co prawda oznaczenie to nie było zbyt czytelne ale w ocenie sądu okoliczność ta nie może obciążać oskarżonego. Pokrzywdzony przekraczał dopuszczalną prędkość, gdyż poruszał się z prędkością powyżej 70 km/h. Przeprowadzone postępowanie dowodowe wykazało, iż oskarżony nie naruszył zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Podstawę do czynienia ustaleń w tym zakresie stanowiły wyniki przeprowadzonego eksperymentu procesowego i opinii biegłegoA. R..
Oskarżony włączając się do ruchu, miał obowiązek zachowania szczególnej ostrożności i ustąpienia pierwszeństwa motocyklowi, którym kierowałM. U.. Zdaniem biegłegoA. R.ocena zachowania oskarżonego uzależniona jest od panującego ograniczenia prędkości na przedmiotowym odcinku drogi. Sąd bezspornie ustalił, iż obowiązywało ograniczenie prędkości do 50 km/h. Zatem jak wynika z opinii biegłegoA. R.ograniczenie prędkości panujące na tym odcinku drogi determinowało jaki długi odcinek drogi ma obowiązek uważnie obserwować włączający się do ruchu. Pomimo zasięgu widoczności na 327 m, zdaniem biegłego na kierowcy samochodu ciążył obowiązek bacznego obserwowania nie całego widocznego odcinka z prawej strony, lecz takiego odcinka drogi, na którym nie byłoby żadnego pojazdu, któremu należałoby ustąpić pierwszeństwa. Sąd podziela w pełni to twierdzenie bowiem jest logiczne i przekonywujące. Nie można nakładać na kierujących obowiązku obserwacji całego widocznego odcinka drogi przed włączeniem się do ruchu, gdyż obowiązek taki nie wynika z przepisów i wykracza poza ramy „zachowania szczególnej ostrożności”. Nałożenie na oskarżonego obowiązku obserwowania drogi na odcinku 327 m zdaniem sądu powodowałoby nałożenie nadmiernie wygórowanego obowiązku na oskarżonego przy jednoczesnej akceptacji i dopuszczeniu znacznego przekroczenia prędkości przez motocyklistę. Jak przekonywująco podaje biegłyA. R.przy przewidywaniu jazdy pojazdów z prędkością dopuszczalną (50 km/h), można podać, że długość odcinka drogi, który oskarżony był obowiązany szczegółowo obserwować, powinna przy rzeczywistej intensywności przyspieszaniaD., wynosić około 90 m. Wyniki badań i doświadczenie udziału w ruchu drogowym wskazują, że zakładanie, iż każdy kierowca jedzie w terenie zabudowanym z prędkością dopuszczalną byłoby nietrafne, dlatego przy przewidywaniu przekroczenia prędkości administracyjnej należałoby odległość tą jeszcze nieco zwiększyć. Dopuszczając zatem konieczność przewidywania możliwości jazdy pojazdu z prędkością większą o ok. 20 km/h od prędkości dopuszczalnej, należałoby uzyskać widoczność na odcinek drogi nie mniejszy niż 110 m. Ustalenia te dają więc podstawę do wskazania, że przy ruszeniuD.w odległości mniejszej od 110 m przed motocyklem, kierujący samochodemD.nie ustąpiłby mu pierwszeństwa, gdyż zmusiłby innego kierującego doistotnej zmiany prędkości!>.Tymczasem w chwili ruszenia samochoduD.motocykl znajdował się w odległości 122-200 m do tego samochodu (tabela nr 1). Zatem w chwili ruszaniaD.motocykl znajdowałby się w odległości większej niż ta, którą powinien był szczegółowo obserwować oskarżony.
Dodatkowo należy wskazać, iż biorąc pod uwagę treść opinii biegłegoA. G.z tym zastrzeżeniem, iż przyśpieszenie samochoduD.ustalone podczas eksperymentu było znacznie mniejsze, niż przyjąłA. G., to wówczas też nie można byłoby postawić oskarżonemu zarzutu, iż nie ustąpił pierwszeństwa motocykliście (vide ustana opinia biegłegoA. R.).
Kolejnym argumentem przemawiającym za uniewinnieniem oskarżonego jest kwestia związana z ustaleniem prędkości motocykla przed rozpoczęciem manewru hamowania. W tym zakresie powstają niedające się usunąć wątpliwości, chodzi o kwestie czy była to prędkość ponad rzędu 70-80 km/h czy prędkość ok. 120 km/h. Kierując się zasadą zart. 5 § 2 kpksąd rozstrzygnął na korzyść oskarżonego przyjmując, iż wynosiła ona 120 km/h co dodatkowo przemawia za uniewinnieniem oskarżonego.
Mając powyższe na względzie Sąd w oparciu o przepisart. 414 § 1 kpkuniewinnił oskarżonego od zarzucanego mu w akcie oskarżenia czynu.
Konsekwencją uniewinnienia oskarżonego było na zasadzieart. 632 pkt 2 kpkobciążenie kosztami postępowania Skarb Państwa.
Natomiast na podstawieart. 632 pkt 2 k.p.k.w zw. zart. 616 § 1 pkt 2 k.p.k.sąd zasądził od Skarbu Państwa na rzecz oskarżonegoJ. M.kwotę 852 złote tytułem wydatków związanych z ustanowieniem obrońcy w sprawie. Wysokość wynagrodzenia pełnomocnika ustalone w oparciu o § 14 ust. 2 pkt 3 oraz § 16 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie (…) z 28.09.2002 r. (Dz. U. Nr 163, poz.1348).

```yaml
court_name: Sąd Rejonowy w Limanowej
date: '2016-07-06'
department_name: II Wydział Karny
judges:
- Marcin Drozd
legal_bases:
- art. 177 § 1 k.k.
- art. 616 § 1 pkt 2 k.p.k.
- art. 17 ust. 2 prawo o ruchu drogowym
recorder: st. sekr. sąd. Alicja Potoniec
signature: II K 377/15
```