You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt VII K 94/14odpis

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 29 maja 2015 roku
Sąd Rejonowy w Piotrkowie Trybunalskim w VII Wydziale Karnym w składzie:
Przewodniczący:   Sędzia SR Marcin Oleśko
Protokolant: staż. Małgorzata Mikas, staż. Anna Wnuk, staż. Dorota Słomka

Prokurator    Rafał Matusiak, Agnieszka Kopera-Drużdż
po rozpoznaniu w dniach : 26 marca 2015 roku, 12 maja 2015 roku, 28 maja 2015 roku
sprawyP. M. (1)
s.A.iW.z d.J.,
ur. (...)wR.
oskarżonego o to, że:
W dniu 02 listopada 2013 roku wP.woj.(...), przyul. (...)w lokalu(...)Pub, wypowiadał wobecA. T. (1)groźby pozbawienia zdrowia i życia słowami cyt. „wywieziemy Cię do lasu i zastrzelimy”, które to słowa wzbudziły w zagrożonym uzasadnioną obawę ich spełnienia.
tj. ocz y nzart. 190 § 1 kk

orzeka

1
oskarżonegoP. M. (1)uznaje za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu i za to na podstawieart. 190 § 1 kkwymierza oskarżonemu karę grzywny w ilości 40 (czterdzieści) stawek dziennych przy przyjęciu, że wartość jednej stawki wynosi 20,00 (dwadzieścia) złotych,

2
zasądza od oskarżonego na rzecz oskarżyciela posiłkowegoA. T. (1)kwotę 1.500,00 (jeden tysiąc pięćset) złotych tytułem zwrotu wydatków związanych z ustanowieniem w sprawie jednego pełnomocnika,

3
zasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 582,51 (pięćset osiemdziesiąt dwa złotych, pięćdziesiąt jeden groszy) złotych tytułem zwrotu wydatków oraz kwotę 80 (osiemdziesiąt) złotych tytułem opłaty.

Sygn. akt VII K 94/14

UZASADNIENIE
OskarżonyP. M. (1)prowadził wspólne interesy z ojcem pokrzywdzonegoA. T. (1). Początkowo pomiędzy rodzinąM.a rodzinąT.istniał relacje nie tylko biznesowe ale wręcz przyjacielskie. Wzajemnie się odwiedzali, gościli na wspólnych przyjęciach i imprezach. W pewnym momencie poróżnili się na tle finansowym.O tego czasu wzajemna niechęć i pretensje zaczęły narastać.P. M. (1)iA. T. (1)są sąsiadami.
/zeznaniaA. T. (1)– k. 5-5v., k. 199v.-202v.;
zeznaniaA. M.– k. 6v.-7, k. 243v.-246;
zeznaniaM. M. (3)– k. 246-247v.;
częściowo zeznaniaA. S.– k.24v.-25, k. 202v.-204;
częściowo zeznaniaT. K.– k. 49-50, k. 248-249;
częściowo zeznaniaG. K.– k. 64, k. 249-249v.;
częściowo zeznaniaG. M.- k. 68, k. 251-252;
wyjaśnienia oskarżonego – k. 73-75, k. 77, k. 79, k. 197-199;
płyta CD z zapisem rozmowy – k. 43/
Strony poróżniły się o dużą kwotę pieniędzy tj. około 1 milion złotych.
/wyjaśnienia oskarżonego – k. 73-75, k. 77, k. 79, k. 197-199;
zeznaniaM. M. (3)– k. 246-247v./
Sytuacja ta znalazła też swój finał w Sądzie. Strony zgłaszały też nawzajem na siebie zawiadomienia do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa.
/zeznaniaA. T. (1)– k. 5-5v., k. 199v.-202v.;
zeznaniaM.B.– k. 22v.-23, k. 249v.-251;
zeznaniaM. M. (3)– k. 47-48, k. 246-247v.;
odpowiedź na pozew – k. 31-33;
wniosek o zawezwanie do próby ugodowej – k. 34;
nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym – k. 35-36;
protokół – k. 37-39;
wyjaśnienia oskarżonego – k. 73-75, k. 77, k.79, k. 197-199;
nakaz zapłaty – k. 224;
protokół rozprawy – k. 225/
W dniu 2 listopada 2013 roku pokrzywdzonyA. T. (1)świętował swoje urodziny. Z tej okazji spotkał się ze swoją dziewczynąA. M.oraz innymi znajomymi tj.M. B. (1),T. K.,A. S.,K. R.,A. S.. Początkowo przebywali w domuT. K., gdzie wypili po kilka drinków.A. T. (1)wypił jednego drinka. Następnie udali się do(...)Pubu, przyulicy (...)wP..
/zeznaniaA. T. (1)– k. 5-5v., k. 199v.-202v.;
zeznaniaA. M.– k. 6v.-7, k. 243v.-246;
zeznaniaM.B.– k. 22v.-23, . 249v.-251;
zeznaniaA. S.– k.24v.-25, k. 202v.-204;
zeznaniaK. R.– k. 44v.-45, k. 79, k. 252-252v.;
zeznaniaT. K.– k. 49-50, k. 248-249/
Tego dnia w(...)Pubie przebywał teżP. M. (1).
/zeznaniaA. T. (1)– k. 5-5v., k. 199v.-202v.;
ZeznaniaA. M.– k. 6v.-7, k. 243v.-246;
zeznaniaA. S.– k.24v.-25;
ZeznaniaA. G.– k. 26v.-27, k. 204-205;
zeznaniaK. R.– k. 44v.-45, k. 79, k. 252-252v.;
zeznaniaM. M. (3)– k. 47-48, k. 246-247v.;
zeznaniaT. K.– k. 49-50, k. 248-249;
zeznaniaM.B.- . 249v.-251;
zeznaniaD. K.– k. 62v.;
zeznaniaG. K.– k. 64, k. 249-249v.;
zeznaniaG. M.- k. 68, k. 251-252;
wyjaśnienia oskarżonego – k. 73-75, k. 77, k. 79, k. 197-199/
Stał on przy barze wtowarzystwie (...)orazG. K..
/wyjaśnienia oskarżonego – k. 73-75, k. 77, k. 197-199;
zeznaniaG. M.- k. 68, k. 251-252;
zeznaniaG. K.– k. 64, k. 249-249v./
W pubie było bardzo dużo osób. Z tego powodu pokrzywdzony wraz ze znajomymi nie usiedli w jednym miejscu, tylko rozeszli się po całym lokalu, część z nich stała przy barze.
/zeznaniaA. T. (1)– k. 5-5v., k. 199v.-202v.;
zeznaniaM.B.– k. 22v.-23, . 249v.-251;
zeznaniaA. S.– k.24v.-25, k. 202v.-204;
zeznaniaK. R.– k. 44v.-45, k. 79, k. 252-252v.;
zeznaniaT. K.– k. 49-50, k. 248-249/
W pewnym momencieA. T. (1)udał się w kierunku baru. Został wtedy zaczepiony przezP. M. (1), który zagrodził mu drogę i nie pozwalał przejść.P. M. (1)zaczął wtedy wyzywaćA. T. (1)słowami: „Ty złodzieju, Twój ojciec to również złodziej, załatwię Was”. Pokrzywdzony starał się nie reagować na te zaczepki jednocześnie próbował ominąć oskarżonego. Ten ostatni nie odpuszczał jednak, tylko odpychałA. T. (1)brzuchem. Ostatecznie pokrzywdzonemu udało się przedostać do grupy swoich znajomych. Kiedy oddalał się odP. M. (1), ten cały czas za nim krzyczał podobne słowa.A. T. (1)chcąc uniknąć konfrontacji zP. M. (1)cały czas zmieniał pomieszczenia w lokalu. Jednak oskarżony cały czas chodził za pokrzywdzonym. KiedyA. T. (1)ponownie był w pomieszczeniu barowym, oskarżony kolejny raz krzyczał do niego: „wy złodzieje, okradliście moją rodzinę, okradliście Unię Europejską, wsadzę was”.
/zeznaniaA. T. (1)– k. 5-5v., k. 199v.-202v.;
zeznaniaA. M.– k. 6v.-7, k. 243v.-246;
zeznaniaM.B.– k. 22v.-23, . 249v.-251;
zeznaniaA. G.– k. 26v.-27, k. 204-205;
częściowo zeznaniaK. R.– k. 44v.-45, k. 79, k. 252-252v.;
zeznaniaM. M. (3)– k. 47-48, k. 246-247v.;
częściowo zeznaniaT. K.– k. 49-50, k. 248-249;
częściowo zeznaniaD. K.– k. 62v.;
częściowo zeznaniaG. K.– k. 64, k. 249-249v.;
częściowo zeznaniaG. M.- k. 68, k. 251-252;
częściowo wyjaśnienia oskarżonego – k. 73-75, k. 77, k. 79, k. 197-199/
P. M. (1)krzyczał także doA. M., że go okradła i wchodziw złodziejską rodzinę.
/zeznaniaA. M.– k. 6v.-7, k. 243v.-246;
zeznaniaA. T. (1)– k. 5-5v., k. 199v.-202v.;
częściowo zeznaniaA. S.– k.24v.-25, k. 202v.-204;
zeznaniaT. K.– k. 49-50, k. 248-249/
Z uwagi na to, żeP. M. (1)nie odpuszczałA. T. (1), pokrzywdzony zdecydował się opuścić lokal z dziewczyną i pozostałymi znajomymi. Opuszczając lokal grupa znajomych pokrzywdzonego nie wychodziła jednocześnie. Część osób wyszła wcześniej i czekała na zewnątrz. Podczas wychodzeniaA. T. (1)zorientował się, że nie ma kurtki. WtedyA. M.,M. B. (1)iA. T. (1)postanowili się wrócić do lokalu i jej poszukać. Jednak w przedsionku do lokaluP. M. (1)ponownie zaczął obrażać pokrzywdzonego. WtedyM. B. (1)zaproponował pokrzywdzonemu, żeby dalej nie wchodził. Ostatecznie kurtkę znalazłaA. M.. Gdy pokrzywdzony opuszczał lokal i był zA. M.w przedsionku, podszedł do niegoP. M. (1)i powiedział doA. T. (1): „wywieziemy Cię do lasui zastrzelimy”.
/zeznaniaA. T. (1)– k. 5-5v., k. 199v.-202v.;
zeznaniaA. M.– k. 6v.-7, k. 243v.-246;
zeznaniaM.B.– k. 22v.-23, k. 77, . 249v.-251;
częściowo zeznaniaA. S.– k.24v.-25, k. 202v.-204;
zeznaniaK. R.– k. 44v.-45, k. 79, k. 252-252v.;
częściowo zeznaniaT. K.– k. 49-50, k. 248-249/
Groźba wypowiedziana przez oskarżonego, wzbudziła w pokrzywdzonym obawę, że zostanie spełniona.
/zeznaniaA. T. (1)– k. 5-5v., k. 199v.-202v.;
zeznaniaA. M.- k. 243v.-246;
częściowo zeznaniaT. K.– k. 248-249;
zeznaniaM.B.– k. 249v.-251;
zeznaniaK. R.– k. 252-252v./
TakżeA. M.wystraszyła się gróźb wypowiedzianych wobec pokrzywdzonego. Była wystraszona, zapłakana, zdenerwowana.
/zeznaniaA. S.– k. 24v.-25, k. 202v.-204;
zeznaniaK. R.– k. 44v.-45, k. 79, k. 252-252v.;
częściowo zeznaniaT. K.– k. 49-50, k. 248-249;
zeznaniaA. T. (1)- k. 199v.-202v.;
zeznaniaA. M.- k. 243v.-246;
zeznaniaM.B.– k. 249v.-251/
A. T. (1)nie dał po sobie poznać, że wystraszył się tych gróźb. Był poważnyi starał się wspieraćA. M..
/zeznaniaM.B.– k. 22v.-23;
zeznaniaA. M.- k. 243v.-246;
zeznaniaM.B.– k. 249v.-251;
zeznaniaK. R.- k. 252-252v./
P. M. (1)był pod wpływem alkoholu.
/zeznaniaA. T. (1)– k. 5-5v., k. 199v.-202v.;
zeznaniaA. M.– k. 6v.-7, k. 243v.-246/
NastępnieA. T. (1),A. M.,T. K.,A. S.udali się do domu. Szli razem, ponieważ udawali się, w tym samym kierunku.
/zeznaniaA. T. (1)– k. 5-5v., k. 199v.-202v.;
zeznaniaA. M.– k. 6v.-7, k. 243v.-246;
zeznaniaT. K.– k. 49-50, k. 248-249;
zeznaniaA. S.- k. 202v.-204/
NatomiastK. R.iM. B. (1)pojechali do domu taksówką.
/zeznaniaK. R.– k. 44v.-45, k. 79, k. 252-252v.;
zeznaniaM.B.–k. 22v.-23, . 249v.-251/
Gdy pokrzywdzony wraz ze znajomymi byli naulicy (...), na wysokości DHP., w odległości kilkudziesięciu metrów zauważyliP. M. (1), który stał z żoną orazG. M.i jeszcze jednym kolegą.P. M. (1)głośno krzyczał obraźliwe słowa i oszczerstwa pod adresemA. T. (1).
/zeznaniaA. T. (1)– k. 5-5v., k. 199v.-202v.;
zeznaniaA. M.– k. 6v.-7, k. 243v.-246;
zeznaniaM. M. (3)– k. 47-48, k. 246-247v.;
zeznaniaT. K.– k. 49-50, k. 248-249;
zeznaniaG. M.- k. 68, k. 251-252;
wyjaśnienia oskarżonego – k. 73-75, k. 77, k. 79, k. 197-199/
Pokrzywdzony nie reagował na te zaczepki. Jednak obawiając sięP. M. (1), pokrzywdzony zdecydował się iść do domuT. K.aby tam zamówić taksówkę.P.planował iść zA. M.do domu na pieszo.
/zeznaniaA. T. (1)– k. 5-5v., k. 199v.-202v.;
zeznaniaA. M.– k. 6v.-7, k. 243v.-246/
P. M. (1)posiadał broń.
/zeznaniaA. T. (1)– k. 5-5v., k. 199v.-202v.;
zeznaniaA. M.– k. 6v.-7, k. 243v.-246;
zeznaniaM. M. (3)– k. 47-48;
wyjaśnienia oskarżonego – k. 197-199/
P. M. (1)w przeszłości strzelał do ptaków i psów.
/zeznaniaA. T. (1)– k. 5-5v., k. 199v.-202v.;
zeznaniaA. M.- k. 243v.-246/
P. M. (1)w przeszłości groził swojej żonie, że ją zastrzeli.
/zeznaniaA. T. (1)– k. 5-5v., k. 199v.-202v.;
zeznaniaM. M. (3)– k. 47-48, k. 246-247v.;
zeznaniaM. M. (3)– k. 3-3v. akt 2 Ds. 883/12/
Oskarżony nie był dotychczas karany.
/dane o karalności – k. 61/
P. M. (1)ma 44 lata. Posiada wykształcenie średnie. Prowadzi własną działalność gospodarczą z tytułu której uzyskuje dochód na poziomie 3000-4000 złotych netto. Jest żonaty. Na jego utrzymaniu pozostaje dwoje małoletnich dzieci. Jest właścicielem domu o pow. 200 m2, posadowionego na działce o pow. 4000 m2.
/dane osobo – poznawcze – k. 196v./
Przesłuchany w charakterze podejrzanegoP. M. (1)nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Wyjaśnił, iż w dniu 2 listopada razem z kolegąG. M.weszli do lokalu(...)Pub wP.przyulicy (...). Przy barze spotkali kolegęG. K.. Po jakimś czasie podszedł do niegoA. T. (1)
i zaczepił oskarżonego niewybrednym tekstem. Wtedy pomiędzy oskarżonyma pokrzywdzony doszło do wymiany zdań. Oskarżony mówił pokrzywdzonemu, że jest złodziejem, że go okradł razem ze swoim ojcem, że sprawiedliwości stanie się zadość.A. T. (1)wtedy ironicznie się uśmiechał. W pewnym momencie pokrzywdzony powiedział do oskarżonego:(...)PonadtoA. T. (1)powiedział doP. M. (1)aby ten ostatni odpuścił sobie rozliczenia przed sademfirmy (...), bo jak nie to jego koledzy się zajmą oskarżonym. Wtedy oskarżony powiedział pokrzywdzonemu żeby(...)że sprawiedliwości stanie się zadość i rozliczą się w sądzie. Wtedy podeszła dziewczyna pokrzywdzonego Ania, która powiedziała doP. M. (1), że jest „(...)P. M. (1)powiedział, że nie będzie z nią rozmawiał i odszedł. Ta cala sytuacja miał miejsce przy barze, gdzie oskarżony stal ze swoimi kolegamiG. M.iG. K.. Oskarżony nadto wyjaśnił, iżA. T. (1)jeszcze chwilę zakręcił się wewnątrz lokalu a następnie wyszedł na zewnątrz lokalu i stanął z grupą jego znajomych, około 4-5 osób. Cała ta grupa była wesoła, śmiali się.A. T. (1)też był wesoły. Pokrzywdzony następnie wrócił do lokalu po kurtkę. Mniej więcej w tym samym czasie do lokalu weszła żonaP. M. (2)M.. Przy tym wszystkim obecny był też właściciel lokaluD. K.. NastępnieA. T. (1)opuścił lokal.P. M. (1)został jeszcze chwilę w lokalu. Następnie razem z żoną orazG.doszli do wniosku, ze zmieniają miejsce. Jak szli po taksówkę ponownie spotkaliA. T. (1)zz dziewczyną. Pokrzywdzony był wtedy rozweselony.P. M. (1)wtedy ponownie zaczął do niego krzyczeć, że jest złodziejem, pedałem, i zostanie rozliczony przed Sądem. Po tych słowachA. T. (1)pomachał oskarżonemu lekceważąco ręką, tak jakby nic sobie nie robił z tego co mu powiedział. Następnie oskarżony udał się wraz zG.i jego żonę naprzeciwkoF.do lokalu, do którego się wchodzi po schodkach na górę. Tamw pewnym momencie żonaP. M. (1)wyszła na papierosa. Za nią wyszedł oskarżony zG.. Nagle po drugiej stronie ulicyP. M. (1)ponownie zobaczyłA. T. (1)z dziewczynąA..A. T. (1)też zauważył oskarżonego. WtedyP. M. (1)ponownie do niego krzyczał: „złodzieju, okradłeś moją rodzinę”.A. T. (1)odkrzyknął coś z ironią i rozbawieniem. Także to zachowanie nie wywołałou pokrzywdzonego zagrożenia i strachu.A. T. (1)jak przeszedł dalej, odwrócił sięi pomachał jeszcze raz oskarżonemu. Jego dziewczyna też odciągała go aby nie reagował. Oskarżony wyjaśnił, iż nie groził pokrzywdzonemu. Zdaniem oskarżonego cała ta sytuacja to zemstaT., za sprawy rozliczeniowe, finansowe.A. T. (1)i jego ojciecC. T. (1)są winniP. M. (1)duże pieniądze. Chodzi o kwotę prawie miliona złotych. Są to sprawy dotyczące wyprowadzenia pieniędzy ze spółki, jej majątku przez pokrzywdzonego i jego ojca. W tych sprawach toczą się dwie sprawy sądowez powództwa cywilnego a urząd skarbowy prowadzi na wniosekP. M. (1)postępowanie o nadużycia finansowe popełnione przezA. T. (1). W jego przypadku chodzi o kwotę kilkudziesięciu tysięcy złotych. Tym samym podłożem zawiadomieniaw niniejszej sprawie jest chęć zemsty i próba uzyskania karty przetargowej w toczących się sprawach.
/wyjaśnienia oskarżonego – k. 73-75/
W czasie konfrontacji zM. B. (1),P. M. (1)wyjaśnił, iż nie znaM.B.i nie przypomina sobie aby go kiedykolwiek widział. To co mówiM. B. (1)nie polega na prawdzie.
/wyjaśnienia oskarżonego – k. 77/
Podczas konfrontacji zK. R.oskarżony wyjaśnił iż nie znaK. R.i podtrzymał swoje wcześniejsze wyjaśnienia.
/wyjaśnienia oskarżonego – k. 79/
Przed SądemP. M. (1)także nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Potwierdził wyjaśnienia złożone na etapie postępowania przygotowawczegoi wyjaśnił: „Ja we wcześniejszym okresie przyjaźniłem się zA. T. (1). Do dnia dzisiejszego jesteśmy sąsiadami przez płot. Z panemA.spędzałem wolny czas, wyjeżdżaliśmy wspólnie na wyjazdy zagraniczne, koncerty, chodziliśmy na wspólne imprezy, między nami była duża zażyłość co przejawiało się m.in. w tym , że my mieliśmy furtkę pomiędzy naszymi nieruchomościami pozwalającą na przechodzenie między nimi bez wychodzenia na ulicę. PonadtoA. T. (1)posiadał klucz do części moich pomieszczeń, korzystał z mojej siłowni, bilardu, wynajmowałem mu też część pomieszczeń pod prowadzoną przez niego działalność gospodarczą, korzystał z mojego samochodu i innych dobrodziejstw . Byliśmy dobrymi kumplami . Ponadto on również zapoznawał mnie ze swoimi znajomymi i wprowadzał w swoje towarzystwo.Spółka (...)została założona przez moją żonę i ojcaA. T. (1). JakA.skończył studia to na prośbę swojego ojca rozpoczął pracę w tej firmie. Spółka zajmowała się wideo-filmowaniem podczas pracy w tejspółce (...)nauczył się całego rzemiosła. Następnie otworzył własną działalność też w tej branży i miał świadczyć usługi na rzecz(...)
(...)
Firmą (...)zarządzał przez cały okres jej działalnościC. T. (1). Na początku 2013 roku w związku z tym że firma przynosiła straty podjęliśmy decyzję, że ją zamykamy. Wtedy zaczął się konflikt między rodzinąT.a moją. Podczas prowadzenia działalności tej firmy wszystkimi sprawami finansowymi zajmował sięC. T. (1). Ja się tym nie zajmowałem, byłem wprawdzie wspólnikiem, ale nie byłem wspólnikiem zarządzającym. Po zamknięciu firmy jak przejrzałem dokumentację to zorientowałem się, żeA. T. (1)przyjmował pieniądze odFirm (...)za rzekome usługi i nie wystawiał za to faktur Vat, przelewów na jego rzecz dokonywałC. T. (1). Nie jestem w stanie stwierdzić, czy usługa była faktycznie wykonywana, a jedynie nie dochodziło do wystawiania faktur, czy też nie były wystawiane faktury przy wykonywanej usłudze. Nie mniej jednak to powodowało straty firmy, ponieważ nie było faktur kosztowych i straty w Urzędzie Skarbowym z tytułu podatków, dlatego też na koniec 2013 r. złożyłem zawiadomienie o tym fakcie w Urzędzie Skarbowym. Druga sytuacja dotyczy rozliczeń moich zC. T. (1), gdzie wzywałemC. T. (1)do próby ugodowej przedsądowej , co jest związane z pożyczką w kwocie ok. 800 tys., która została udzielonafirmie (...)przeze mnie, której zwrotu domagam się odC. T. (1). Ponadto pożyczyłem jeszcze pieniądze prywatnieC. T. (1), ponieważ nie oddawał mi tych pieniędzy wniosłem pozew do Sądu Cywilnego o zapłatę. Ważnym dowodem w tej sprawie jest nagranie znajdujące się na płycie CD z k. 43 z którego wynika wprost, żeC. T. (1)nie oddał mi tych pieniędzy. Sprawa dotycząca prywatnej pożyczki udzielonejC. T. (1)zakończyła się ugodą na podstawie którejC. T. (1)miał mi zapłacić 17,5 tys, zapłacił te pieniądze, ponieważ uznałem że w tym postępowaniu doszło do składania fałszywych zeznań przez rodzinęT.złożyłem zawiadomienie do Prokuratury i sprawa aktualnie toczy się tam. Jeżeli chodzi o sprawę 800 tys. zł został wydany nakaz zapłaty od którego złożono sprzeciw. Przed dniem 2 listopada 2013 r. nie dochodziło między mną aA. T. (1)do pyskówek, nie było też gróźb żadnej ze stron. Chciałbym jeszcze dodać, że po zamknięciu firmy A.T.orazC. T.złożyli zawiadomienia o rzekomym popełnieniu przeze mnie przestępstw, które to sprawy zostaływ Prokuraturze umorzone. Wcześniej jak już byliśmy skonfliktowani spotykaliśmy się oczywiście na ulicy z racji tego, że mieszkamy blisko siebie jednak po prostu się mijaliśmy, nie spotykaliśmy się w dyskotekach, pubach i tym podobnych miejscach, przynajmniej nie przypominam sobie tego. Chciałbym jeszcze raz podnieść, że do momentu, kiedy odkryłem nadużycia finansowe państwaT.nasze relacje były bardzo poprawne, wręcz przyjacielskie. W dniu 2 listopada 2013 r. ja wspólnie zG. M.po wizyciew lokaluO.uznaliśmy, że pójdziemy do lokalu(...)Pub. Tam spotkaliśmyG. K., a następnie dołączyła do nas moja małżonkaM. M. (3).W lokalu było bardzo dużo osób, nie było miejsc siedzących, staliśmy przy barze. W pewnym momencie doszedł dobaru (...)i stanął przy mnie- był wtedy sam. On się do mnie pierwszy odezwał, że jestem plackiem, żebym odpuścił sobie rozliczenia, bo jak coś to zajmą się mną chłopaki z miasta. W lokalu było bardzo głośno, tak, że kelnerka nie słyszała zamówienia, dlatego też moi koledzy nie słyszeli początku naszej rozmowy zA., ponieważ mnie podniosło się ciśnienie po słowachA., a mam dosyć doniosły głos, zacząłem do niego głośno mówić, że jest złodziejem razem ze swoim ojcem, że okradli mniei moją rodziną, że wszystko rozliczymy przed Sądem i sprawiedliwości stanie się zadość i nie wykluczam, że mówiąc doA.mogłem używać słów niecenzuralnych typu „spierdalaj”, ale na pewno mu nie groziłem. Z tego co pamiętam to co najmniej jeszcze razA. T. (1)doszedł do baru, mówiłem wtedy do niego ponownie, że jest złodziejem.A. T. (1)dobrze bawił się w towarzystwie swoich znajomych, w między czasie wyszedł też ze swoimi znajomymi na zewnątrz lokalu, tam też bardzo dobrze się z nimi bawił. Ponieważ zostawił kurtkę w lokalu wysłał znajomego po jej odbiór, według mnie wstydził się spojrzeć miw oczy, następnie on ze swoimi znajomymi oddali się z lokalu. W międzyczasie jeszcze kilkakrotnie jak go widziałem krzyczałem do niego „ty złodzieju” i że rozliczę z nim wszystkie pieniądze, które mi ukradł na co on reagował ironicznym uśmiechem. Nie przypominam sobie, aby generalnie znajomiA.wtrącali się w naszą sprzeczkę. Była tylko taka sytuacja, że podszedł do mnie jeden z jego kolegów i mnie szturchnął. Ja na to nie zareagowałem. Jak z lokalu wychodziła dziewczynaA.-A. M.powiedziała do mnie, że jestem „pojebany”. Ja nigdy nikomu nie groziłem, nie groziłem też nigdy broniąA.i niczym innym nie groziłemA.. Nie groziłem też innym członkom rodzinyA. T. (1). Przed dniem 2 listopada 2013 r. nie dochodziło także do gróźb ze stronyA. T. (1)i członków jego rodziny pod moim adresem lub pod adresem mojej rodziny. Nigdy nie dopuściłem się przemocy fizycznej w stosunku do pokrzywdzonegoA. T. (1). Według mnieA.złożył zawiadomienie o popełnieniu przez mnie przestępstwa zart. 190 § 11 kk, gdyż on to traktuje jako zemstę i próbę uzyskania karty przetargowej w sprawach które toczą się przeciwko niemu i jego rodzinie. Nie pamiętamw którym dokładnie miesiącu składałem zawiadomienie do Urzędu Skarbowego, ale na pewno było to pod koniec 2013 r. Nie używałem w trakcie zdarzenia ani nigdy w innych okolicznościach słów doA. T. (1), że go wywieziemy do lasu i go zastrzelimy.W tamtym okresie posiadałem broń, a teraz nie posiadam broni, co związane jest z tym że toczy się przedmiotowa sprawa. W marcu 2014 r. broń została mi zabrana do depozytu policyjnego. Sprawa, która toczyła się o zapłatę kwoty 35 tys. a która zakończyła się zawarciem ugody na kwotę 17,5 tys. o czym mówiłem w pierwszej instancji zakończyła się moją przegraną. W mojej ocenie biorąc pod uwagę fakt, że w pierwszej instancji składając zeznania pod przysięgą państwoT.twierdzili, że oddali mi pożyczone pieniądze,a następnie w drugiej instancji zawarli ugodę godząc się na zapłatę mi kwoty 17,5 tys. Oznacza to, że w pierwszej instancji składali fałszywe zeznania. Jeżeli chodzi o postępowanie toczące się w Urzędzie Skarbowym toA. T. (1)musiał dostać informacje, że będzie kontrola bo wystawił te faktury i zapłacił z należnymi odsetkami. Ja składałem wnioski dowodowe podczas 1-go przesłuchania o zapisy monitoringów, bo chciałem w ten sposób wykazać w jak radosnym nastroju był p.T., jak machał do mnie z szyderczym uśmiechem i pokazywał mi środkowy palec. Ja już jak byłem przesłuchiwany w charakterze świadka wnosiłem o zabezpieczenie monitoringu ale policjant powiedział, że on wie co ma robić. Później okazało się, że już nie ma tego zapisu na monitoringu. Po wejściu do lokalu(...)najpierw jest mały przedsionek 1,5 m na 1,5 m potem są długie drzwi, jest wejście do Sali, gdzie jest bar, szerokość dla klientów jest ok. 2,5 m, następnie są dwie sale boczne, które mają większy metraż. Stoi tam po kilkanaście stolików. Do pyskówki miedzy mną aA.doszło w części gdzie jest bar, przy barze jak już mówiłem było bardzo dużo ludzi i było bardzo głośno. Jak byłem przesłuchiwany jeszcze w charakterze świadka to dało się odczuć ze strony przesłuchującego mnie policjanta stronniczość, zachowywał się czasami jakby był pełnomocnikiemA. T.. Ponadto chcę zaznać, że policjant telefonicznie poinformował mnie żebym przyszedł na kolejne przesłuchania w charakterze świadka, bo będzie robiona konfrontacja, a jak przyszedłem na miejsce to zostałem zaskoczony informacją, że są mi postawione zarzuty. W związku z tym złożyłem doniesienie do Prokuratury na sposób prowadzenia czynności przez tego policjanta. Według mnie motorem napędowym w tej sprawie jest mama pokrzywdzonego p.R. T., która jest emerytowana policjantką i moim zdaniem to ona podpowiedziała p.A.jak można mnie ukarać. Nigdy w żadnym momencie podczas pobytu w l0kalu nie widziałem, aby pokrzywdzony był wystraszony. Był uśmiechnięty i rozmawiał ze swoimi znajomymi. Skoro tak bardzo się przestraszył dziwi mnie dlaczego idąc do domu i mijając po drodze staż miejską i policję nie wszedł tam. Ja na miejscu pokrzywdzonego jakby się faktycznie obawiał nie wróciłbym do swojego miejsca zamieszkania.
/wyjaśnienia oskarżonego – k. 197-199/
W niniejszej sprawie ustalono, iż oskarżonyP. M. (1)prowadził wspólne interesy z ojcem pokrzywdzonegoA. T. (1). Początkowo pomiędzy rodzinąM.a rodzinąT.istniał relacje nie tylko biznesowe ale wręcz przyjacielskie. Wzajemnie się odwiedzali, gościli na wspólnych przyjęciach i imprezach. W pewnym momencie poróżnili się na tle finansowym. O tego czasu wzajemna niechęć i pretensje zaczęły narastać.P. M. (1)iA. T. (1)są sąsiadami. Sąd w tym zakresie oparł się na wzajemnie się uzupełniających a co za tym idzie wiarygodnych zeznaniachA. T. (1),A. M.,M.B.,M. M. (3), wyjaśnieniach oskarżonego. TakżeA. S.,G. K.,G. M.potwierdzili, iż taki konflikt na tle finansowym istnieje. Nie znali jednak szczegółów tego konfliktu.
Ponadto ustalono, że w dniu 2 listopada 2013 roku pokrzywdzonyA. T. (1)świętował swoje urodziny. Z tej okazji spotkał się ze swoją dziewczynąA. M.oraz innymi znajomymi tj.M. B. (1),T. K.,A. S.,K. R.. Początkowo przebywali w domuT. K., gdzie wypili po kilka drinków.A. T. (1)wypił jednego drinka. Następnie udali się do(...)Pubu, przyulicy (...)wP.. Sąd oprał się tutaj o zeznaniaA. T. (1),A. M.,M.B.,A. S.,K. R.T. K.. Wskazane osobowe źródła dowodowe w tym zakresie są tożsame, dlatego też zasługują na wiarę.
Zostało także ustalone, iż w pubie przebywałP. M. (1). PomiędzyP. M. (1)aA. T. (1)doszło do wymiany zdań. Oskarżony wyzywałA. T. (1), jego rodzinę oraz dziewczynę od złodziei. Sąd ustalił te okoliczności o wzajemnie się uzupełniające a co za tym idzie zasługujące na walor wiarygodności zeznaniaA. T. (1),A. M.,M. B. (2),A. S.,A. G.,K. R.,M. M. (3),T. K.,G. K.,G. M.oraz wyjaśnienia oskarżonego. Niewiele w tym zakresie wnoszą do sprawy zeznaniaD. K., potwierdził on jednak sam fakt, iż pomiędzyP. M. (1)orazA. T. (1)doszło do utarczki słownej.
W niniejszej sprawie kluczowym było ustalenie, czyP. M. (1)ograniczył się do wyzywania pokrzywdzonego, czy też wypowiedział pod adresemA. T. (1)groźbę: „wywieziemy Cię do lasu i zastrzelimy”.
W tym zakresie Sąd oparł się przede wszystkim na zeznaniachA. T. (1). Wskazał on, iż kiedy przebywał w przedsionku prowadzącym do wyjścia z lokalu podszedł do niegoP. M. (1)i powiedział: „wywieziemy Cię do lasu i zastrzelimy”. Zeznania pokrzywdzonego w tym zakresie są konsekwentne, logiczne i spójne. Ponadto korespondująz pozostałym zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym w postaci zeznańA. M.,M.B.,K. R.. Dlatego też Sąd obdarzył je atrybutem wiarygodności.A. M.była bezpośrednim świadkiem wypowiedzianych gróźb. Wskazała, iż podczas wychodzenia z lokalu, gdy byli w przedsionku, to słyszała, jakP. M. (1)groziłA. T. (1), że wywiezie go do lasu i zastrzeli lub postrzeli.M. B. (1)podniósł natomiast, że kiedyA. T. (1)przebywał w przedsionku lokaluP. M. (1)wyzywał go. W pewnym momencie wśród obelg i gróźb usłyszał jak oskarżony krzyczy do pokrzywdzonego, że wywiezie go do lasu i zastrzeli. TakżeK. R.zeznała, że w momencie jak wychodziła z pubu usłyszała jakP. M. (1)krzyczałw stronęA. T. (1)że wywiezie go do lasu i zastrzeli.A. S.natomiast szczerze przyznała, iż nie słyszała gróźb wypowiadanych pod adresemA. T. (1). Wiedziała o tej sytuacji z relacjiA. M., która opowiadała o tym podczas drogi powrotnej z lokalu. W podobny sposób relację z zaistniałego zdarzenia złożyłT. K.. Szczerze zeznał, iż był świadkiem jakP. M. (1)wyzywał od złodzieiA. T. (1)iA. M.. Nie słyszał jednak wypowiadanych gróźb. O tym fakcie dowiedział się kiedyA. T. (1)przyszedł do niego do domu zadzwonić po taksówkę.A. T. (1)opowiadał wtedyT. K., żeP. M. (1)groził mu wywiezieniem do lasu.
Co ważne i potwierdzające wersję, iż doszło do wypowiedzenia gróźb to zachowanieA. M.. Była ona bardzo zdenerwowana i wystraszona. Potwierdziły tow korespondujących ze sobą zeznaniachA. S.,K. R.,T. K.,M. B. (3)i samaA. M..
Sąd ustalił, iżA. T. (1)także wystraszył się gróźb wypowiadanych przezP. M. (1). Sąd miał tu na uwadze przede wszystkim konsekwentne zeznania pokrzywdzonego orazA. M.. Także depozycje innych świadków nie mogą podważyć twierdzeń pokrzywdzonego.M. B. (1)zeznał bowiem, iżA. T. (1)nie był za bardzo wystraszony ale zrobił się poważny. NatomiastA. S.wskazała, iż pokrzywdzony był spokojny ale wspierał Anię. Zdaniem Sądu zachowanieA. T. (1)było jak najbardziej odpowiednie i odpowiedzialne i nie oznaczało, że nie wystraszył się on wypowiadanych pod jego adresem gróźb. Trzeba bowiem pamiętać, iż był tego dnia w lokalu ze swoją dziewczyną, która była bezpośrednim świadkiem zachowaniaP. M. (1)oraz wypowiedzianych przez niego gróźb. Ponadto sama była zaatakowana przez oskarżonego, który wyzywał ją od złodziejki. Doprowadziło to do tego, żeA. M.była wystraszona i zdenerwowana.A. T. (1)swoim spokojem i powagą starał się ją uspokoić. Gdyby także pokrzywdzony dał po sobie poznać, iż jest zdenerwowanyi wystraszonyA. M.nie mogłaby liczyć na jego wsparcie. PostawęA. T. (1)wyjaśniła też samaA. M.. Wskazała po pierwsze, że groźby wypowiedziane przezP. M. (1)wręcz sparaliżowały pokrzywdzonego. Ponadto zeznała, iż pokrzywdzony był bardzo poważny, nie odzywał się. Jak wyjaśniłaA. M., takie zachowanie pokrzywdzonego oznaczało, żeA. T. (1)był zdenerwowany i przestraszony. TakżeT. K.wskazał, iż oskarżony był zdenerwowany i wystraszony całą sytuacją. PonadtoK. R.potwierdziła, iż pokrzywdzony po zdarzeniu był bardzo poważnyi nic nie mówił. Wcześniej natomiast zachowywał się normalnie i rozmawiał ze znajomymi.G. K.zeznał, iż nie słyszał gróźb wypowiadanych przezP. M. (1). Sąd nie podważa depozycji świadka w tym zakresie. Trzeba mieć jednak na uwadze, żeG. K.jak sam zeznał opuścił lokal, kiedy znajomiA. T. (1)stali przy wejściu i na coś czekali. Z zebranego materiału dowodowego wiadomym jest, że czekały na pokrzywdzonego i jego dziewczynę, którzy poszli szukać kurtkę. Tym samymG. K.opuścił lokal zanim doszło do wypowiedzenia przedmiotowych gróźb.
NatomiastG. M.zeznał, iż nie słyszał gróźb wypowiadanych pod adresemA. T. (1). Przyznał jednak ważną okoliczność, iż zaraz po incydentach związanych z zachowaniemP. M. (1), pokrzywdzony opuścił lokal wraz ze swoimi znajomymi. Zdaniem Sądu potwierdza to relację pokrzywdzonego iA. M., że wyszli z pubu, gdyż obawiali sięP. M. (1), który groziłA. T. (1).
Wzajemnie się uzupełniające zeznaniaA. T. (1),A. M.,M. M. (3)oraz wyjaśnienia oskarżonego pozwoliły też na ustalenie, iż naul. (...), na wysokości DHP.pokrzywdzony wraz ze znajomymi ponownie spotkaliP. M. (1). Oskarżony krzyczał wtedy ponownie doA. T. (1)obraźliwe słowa i oszczerstwa.
Jak zgodnie zeznaliA. T. (1)iA. M.,T. K., pokrzywdzony obawiając się oskarżonego, zdecydował się udać zA. M.taksówką do domu. Aby zadzwonić po taksówkę poszli do domuT. K..
W oparciu o kompatybilne a zatem wiarygodne zeznaniaA. T. (1),A. M., wyjaśnienia oskarżonego ustalono, żeP. M. (1)posiadał broń.A. T. (1)był świadkiem jak oskarżony strzelał z wiatrówki do ptaków i psów.
Zeznania świadków wskazujących, iżP. M. (1)groził pokrzywdzonemu, znajdują swoje wsparcie w tym, że oskarżony w przeszłości przejawiał już skłonności do takich zachowań. Sąd ma tu na uwadze, iżA. T. (1)zeznał, iż pamięta jak kiedyś na ich posesję przybiegła żonaP. M. (1)i oświadczyła, iż w trakcie kłótni jej mąż groził jej, że ją zastrzeli. O tej sytuacjiA. T. (1)dowiedział się od swoich rodziców,z którymi wtedy rozmawiała żonaP. M. (1). Także żonaM. M. (3)potwierdziła, iż w trakcie trwania małżeństwa zP. M. (1)były problemyi była prowadzona sprawa o groźby jakie miał kierowaćP. M. (1)wobec małżonki. Sprawa ta została wycofana i obecnie są zgodnym małżeństwem. Sam fakt prowadzenia takiego postępowania potwierdzają załączone do akt niniejszej sprawy akta Prok. Rej. w/m(...).
Zdaniem Sądu do zeznańM. M. (3)należy podchodzićz pewną ostrożnością. Jest ona żoną oskarżonego. Ma zatem oczywisty interes w tym aby swoimi zeznaniami nie obciążaćP. M. (1). Dlatego też Sąd dał jej wiarę w tym zakresie, w jakim jej zeznania pokrywają się z pozostałym zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym. Sąd nie neguje także zeznańM. M. (3), że nie słyszała ona gróźb wypowiadanych przez jej męża. Zważywszy, iż zdarzenie miało miejsce w lokalu, gdzie było dużo osób, były rozmowy i grała muzyka aM. M. (3)nie musiała cały czas przebywać w towarzystwie męża, możliwym jest, że nie była świadkiem przedmiotowych gróźb. Zasadnie wskazuje, iż nie było po pokrzywdzonym widać objawów strachu, lęku, zdenerwowania czy też zaniepokojenia. Potwierdzili to bowiem pozostali świadkowie.
Natomiast jej twierdzenia, iżA. T. (1)wychodził z lokalu uśmiechnięty są już odosobnione i mocno na wyrost. Jak to już bowiem zostało wskazane w zgodnych zeznaniachM. B. (1)iA. S.wskazali, iż po wypowiedzianych groźbachA. T. (1)zrobił się spokojny i poważny. Zdaniem Sąd swoimi zeznaniamiM. M. (3)stara się zbagatelizować i umniejszyć wagę czynu jakiego dopuścił się oskarżony. Świadczy o tym jej wypowiedź, że: „cała ta sytuacja jest nieco naciągana”.
Sąd dał wiarę wyjaśnieniom oskarżonego jedynie w tej części, w której korespondują one z pozostałym zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym. Tym samym za wiarygodne Sąd uznał wyjaśnienia oskarżonego, w których podniósł on, iż jest skonfliktowany na tle finansowym z rodzinąT.. Za odpowiadające prawdzie Sąd uznał zeznania oskarżonego, iż pomiędzy nim aA. T. (1)doszło do spotkaniaw dniu 2 listopada 2013 roku, w lokalu(...)Pub. Prawdą jest też to, żeP. M. (1)wyzywał pokrzywdzonego i jego rodzinę od złodziei.
W kontekście dokonanych w niniejszej sprawie ustaleń, nie zasługują na wiarę wyjaśnienia oskarżonego w części, w której nie przyznaje się on do dokonania zarzucanego mu czynu. Stanowcze i konsekwentne nie przyznawanie się do popełnienia zarzucanego mu czynu stanowi wyraz przyjętej przez oskarżonego linii obrony. Fakt gróźb kierowanych pod adresem pokrzywdzonego wynika przede wszystkim z zeznań bezpośrednich świadków zdarzenia w osobachA. T. (1),A. M.,M.B.,K. R., którym z powodów wskazanych powyżej Sąd dał wiarę.
Sąd nie obdarzył walorem wiarygodności wyjaśnieńP. M. (1)także w tej części, w której podnosi on, iż toA. T. (1)pierwszy do niego podszedł i zaczepił go niewybrednym tekstem. Sąd nie dał też wiary wyjaśnieniom oskarżonego, iż na słowaP. M. (1), że pokrzywdzony jest złodziejem ten ostatni powiedział do oskarżonego „spierdalaj” i ironicznie się do niego uśmiechał. Za niewiarygodne Sąd uznał też wyjaśnieniaP. M. (1), w których podnosi, że w pewnym momencie pojawiła sięA. M.i powiedziała doP. M. (1), że jest „pojebany”. Sąd nie nadał atrybutu wiarygodności wyjaśnieniom oskarżonego, że po całym zajściuA. T. (1)był zadowolony, uśmiechnięty i nic sobie nie robił z zachowaniaP. M. (1)oraz ze słów przez niego wypowiadanych.
Powyższe wyjaśnienia postają w opozycji praktycznie do całego zgromadzonegow sprawie materiału dowodowego. Sąd miał tu na uwadze zeznaniaA. T. (1)oraz grupy jego znajomych, którzy konsekwentnie podnosili, iż stroną agresywną, zaczepiającą, wyzywającą byłP. M. (1).A. T. (1)starał się natomiast unikać z nim konfrontacji, nie reagował na jego zaczepki. Nikt z grupy znajomych pokrzywdzonego nie wskazał też abyA. M.miała ubliżaćP. M. (1). Ponadto w oparciu o zgodne zeznania pokrzywdzonego,M.B.,A. S.,A. M.ustalono, iżA. T. (1)wcale nie było do śmiechu, zrobił się poważny i spokojny.
Odmawiając wiary wyjaśnieniom oskarżonego w powyższym zakresie Sąd miał też na uwadze zeznania znajomychP. M. (1)tj.G. M.iG. K.a więc osób które co do zasady starały się zeznawać na korzyść oskarżonego. Były to osoby, które stały obok oskarżonego przy barze i widziały jego zachowanie.
G. K.zeznał, iż w pewnym momencieP. M. (1)zaczął krzyczeć do pokrzywdzonego „złodzieju, oszuście”. Oskarżony co sobie przypomniał i widział pokrzywdzonego, to coś krzyczał w jego kierunku. Zeznania te zatem w sposób nie budzący wątpliwości pozwalają na ustalenie, iż wbrew temu co podnosiłP. M. (1), to oskarżony pierwszy zaczepił pokrzywdzonego a następnie kontynuował zaczepki przy każdej nadarzającej się okazji. Z zeznańG. K.nie wynika aby miało dojść do jakiegokolwiek negatywnego zachowania pokrzywdzonego lubA. M.względem oskarżonego.
TakżeG. M.zeznał, że toP. M. (1)w pewnym momencie zaczął krzyczeć coś do pokrzywdzonego.G. M.w związku z tym zachowaniem oskarżonego, uspokajał go. Jak wskazałG. M., pokrzywdzony nie reagował na te zaczepki, nie zwracał na nie uwagi. Tym samym zeznaniaG. M.pozostająw opozycji do twierdzeńP. M. (1), iż pokrzywdzony po wyzwaniu go od złodzieja powiedział do oskarżonego „spierdalaj” i ironicznie się do niego uśmiechał.
Sąd uznał za wiarygodny także pozostały nieosobowy materiał dowodowy zebranyw sprawie . W toku postępowania jego wartość dowodowa nie wzbudziła wątpliwości Sądu, nie była również kwestionowana przez żadną ze stron.
Reasumując Sąd uznał, iż oskarżony wypowiadając groźby pozbawienia zdrowiai życia wobec pokrzywdzonego, które wzbudziły u niego uzasadniona obawę, iż zostaną spełnione swoim zachowaniem wyczerpał dyspozycjęart. 190 § 1 kk.
Działał ona umyślnie, wyrażając ustnie wolę popełnienia przestępstwa przeciwko życiu, na szkodęA. T. (1). Dla bytu przestępstwa groźby karalnej koniecznym jest wzbudzenie u pokrzywdzonego subiektywnej obawy, że groźba zostanie spełniona oraz fakt, że obawa ta jest obiektywnie uzasadniona. W rozpoznawanej sprawie zaistniała subiektywna obawa uA. T. (1), na co wskazuje szczegółowo opisane powyżej zachowanie pokrzywdzonego. Ponadto szybko zdecydował się złożyć zawiadomienie o dokonanym przestępstwie na policji. Zdaniem Sądu obawa ta była również obiektywnie uzasadniona. Sąd miał tu na uwadze, iżP. M. (1)od dłuższego czasu pozostaje w konflikciez pokrzywdzonym i jego rodziną, który to konflikt dotyczy dużej kwoty pieniędzy (około miliona złotych). Ponadto Sąd rozważał zachowanie oskarżonego w chwili zdarzenia-był on zdenerwowany, wulgarny, pod wpływem alkoholu. Nadto dla oceny uznania, że obawa była obiektywnie uzasadniona nie bez znaczenia jest to, że pokrzywdzony wiedział, iżP. M. (1)posiada w domu broń, którą już używał strzelając do zwierząt oraz fakt, że było on już w przeszłości osobą która stworzyła realne zagrożenie wobec osoby mu najbliższej – żony, co skutkowało złożeniem przezM. M. (3)zawiadomieniao popełnieniu przestępstwa przezP. M. (1). Zdaniem Sądu wszystkie przywołane okoliczności stwarzały realne zagrożenie dla pokrzywdzonego i otoczenia i dostateczne uzasadniały powstanie u pokrzywdzonego obiektywnie uzasadnionej obawy, że groźba zostanie spełniona. W ocenie Sądu każda przeciętna osoba, która znalazłaby się w takiej sytuacji jak pokrzywdzony wedle wszelkiego prawdopodobieństwa uznałoby tę groźbę za realną i wzbudzającą obawę. Tym bardziej, iż takżeA. M.wystraszyła się zachowania oskarżonego. ZachowanieP. M. (1)dawało podstawę do uzasadnionej obawy pokrzywdzonego o swoje życie, a także do powstania u niego przekonania, że groźba została wyrażona na serio.
Sąd uznał oskarżonego za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu, ponieważ nie zachodzą żadne okoliczności wyłączająca winę w rozumieniuKodeksu Karnego. Oskarżony jest osobą dorosłą i dojrzałą. W toku postępowania nie ujawniono okoliczności, które mogłyu niego wyłączać lub ograniczać zdolność rozpoznania znaczenia dokonanego czynui pokierowania jego postępowaniem. Oskarżony dysponował możliwością oceny swojego zachowania pod względem faktycznym i prawnym. W chwili jego dokonania miał wolną wolę i mógł zachować się zgodnie z normami prawnymi. W rozpoznawanej sprawie nie istnieją żadne szczególne okoliczności, które wyłączałyby bezprawność czynuP. M. (1).
Przy wymiarze kary Sąd uwzględnił na korzyść oskarżonego jego uprzednią niekaralność.
Na niekorzyść oskarżonemu Sąd poczytał przede wszystkim popełnienie przestępstwa na osobie, która mieszka obok niego, jest jego sąsiadem. ZachowanieP. M. (1)być może już na zawsze pozbawiłoA. T. (1)poczucia bezpieczeństwa w jego miejscu zamieszkania. Ponadto nie można zapominać, iż oskarżony dopuścił się tego czynu działając pod wpływem alkoholu.
Mając na uwadze poczynione ustalenia faktyczne, analizując i oceniającw powyższy sposób zebrane w sprawie dowody, nie budzi wątpliwości, że zachowanie oskarżonej stanowi czyn zabroniony społecznie szkodliwy, w stopniu znacznym.
Przy ocenie stopnia społecznej szkodliwości, Sąd kierował się w szczególności:

-

rodzajem i charakterem naruszonego dobra, jakim jest wolność człowieka;

rozmiarami wyrządzonej szkody – utrata poczucia bezpieczeństwa przez pokrzywdzonego;

sposób o popełnienia czynu – znaczny poziom agresji w zachowaniu oskarżonego, grożenie popełnieniem najcięższego przestępstwa;

okolicznościami popełnienia czynu – oskarżony dopuścił się swojego zachowaniaw miejscu publicznym, w czasie kiedy pokrzywdzony planował spędzić miło czasz przyjaciółmi;

popełnieniem przestępstwa z zamiarem bezpośrednim.

Mając na uwadze powyższe kwestie, a także zważając, aby kara była współmierna do stopnia winy i społecznej szkodliwości czynu, a także, aby zrealizowała cele zapobiegawcze i poprawcze w stosunku do oskarżonego oraz wytyczne w zakresie prewencji ogólnej, Sąd wymierzył oskarżonemu karę 40 stawek dziennych grzywny, każda po 20 złotych.
Miarkując wysokość kary grzywny, oprócz okoliczności wskazanych powyżej Sąd miał na uwadze również sytuację materialną i osobistą oskarżonego. Ilość stawek dziennych orzeczonych wobec oskarżonego została wymierzona przy uwzględnieniu okoliczności łagodzących i obciążających. Ustalając wartość jednej stawki na kwotę 20 złotych Sąd miał na uwadze, iżP. M. (1)osiągają regularne, niemałe dochody.
Zdaniem Sądu orzeczona kara grzywny wyrobi i jednocześnie pogłębi przekonanie (zarówno wobec oskarżonego jak i społeczeństwa), że popełnianie przestępstw jest nieopłacalne.
W niniejszej sprawie oskarżyciel posiłkowy był reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika w osobie adwokata. Tym samym poniósł koszty należące do kosztów procesu (art. 616 § 1 pkt 2 kpk). W oparciu o treścart. 627 kpkod skazanegow sprawach z oskarżenia publicznego Sąd zasądza wydatki na rzec oskarżyciela posiłkowego. Sąd na podstawieart. 627 kpkzasądził od oskarżonego na rzecz oskarżyciela posiłkowego kwotę 1.500 złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Ponieważ zgodniezart. 616 § 1 pkt 2wydatki strony obejmują koszt ustanowienia w sprawie jednego pełnomocnika, oskarżycielowi posiłkowemu przysługuje zwrot kosztów zastępstwa adwokackiego od oskarżonego, co do którego wydany został wyrok skazujący. Sąd zasądzając kwotę 1.500,00 złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego miał na uwadze zestawienie kosztów pełnomocnictwa oraz treść§ 2 ust. 1 i 2, § 14 ust. 2 pkt 1 i ust. 7 oraz § 16 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu(Dz. U. nr 163 poz. 1348 ze zm.). Sąd miał na uwadze nakład pracy pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego.
O kosztach sądowych wobec oskarżonego Sąd orzekł w oparciu oart. 627 kpk. Opłata od skazania została orzeczona na podstawieart. 3 ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 roku o opłatach w sprawach karnych(Dz. U. Nr 49, poz. 223 z 1983 roku z późn. zm.). Oskarżony jest osobą młodą, zdrową, wykonującą pracę zarobkową ma więc możliwość uiszczenia kosztów sądowych.

```yaml
court_name: Sąd Rejonowy w Piotrkowie Trybunalskim
date: '2015-05-29'
department_name: VII Wydział Karny
judges:
- Marcin Oleśko
legal_bases:
- art. 190 § 11 kk
- art. 616 § 1 pkt 2 kpk
- § 2 ust. 1 i 2, § 14 ust. 2 pkt 1 i ust. 7 oraz § 16 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości
  z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia
  przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu
- art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 roku o opłatach w sprawach karnych
recorder: staż. Małgorzata Mikas, staż. Anna Wnuk, staż. Dorota Słomka
signature: VII K 94/14
```