You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygnatura akt VI Ka 166/19

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia31 maja 2019r.
Sąd Okręgowy w Gliwicach, Wydział VI Karny Odwoławczy w składzie:
Przewodniczący SSO Marcin Mierz
Protokolant Monika Dąbek
przy udziale Wojciecha Braziewicza Prokuratora Prokuratury Rejonowej wT.
po rozpoznaniu w dniu 31 maja 2019 r.
sprawyP. S.(S.)ur. (...)wT.
synaP.iE.
oskarżonego zart. 157§1 kk
na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonego
od wyroku Sądu Rejonowego w Tarnowskich Górach
z dnia 2 października 2018 r. sygnatura akt II K 141/17
na mocyart. 437 § 1 kpkiart. 636 § 1 kpk

1
utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok;

2
zasądza od oskarżonegoP. S.na rzecz oskarżyciela posiłkowegoP. Z.kwotę 840 zł (osiemset czterdzieści złotych) tytułem zwrotu kosztów ustanowienia pełnomocnika z wyboru w postępowaniu odwoławczym;

3
zasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa wydatki postępowania odwoławczego w kwocie 20 zł (dwadzieścia złotych) i wymierza mu opłatę za II instancję w kwocie 180 zł (sto osiemdziesiąt złotych).

Sygn. akt VI Ka 166/19

UZASADNIENIE
wyroku Sądu Okręgowego w Gliwicach z dnia 31 maja 2019 roku
Wyrokiem z dnia 2 października 2018 roku (II K 141/17) Sąd Rejonowy w Tarnowskich Górach uznał oskarżonegoP. S.za winnego popełnienia zarzuconego mu przestępstwa zart. 157 § 1 k.k.i za czyn ten wymierzył oskarżonemu karę 1 roku pozbawienia wolności, której wykonanie warunkowo zawiesił na okres 3 lat próby, zobowiązując oskarżonego do przeproszenia pokrzywdzonegoP. Z., oddając oskarżonego w okresie próby pod dozór kuratora, a na mocyart. 46 § 1 kkorzekając wobec oskarżonegoP. S.obowiązek zadośćuczynienia pokrzywdzonemuP. Z.za doznaną krzywdę poprzez zapłatę na jego rzecz kwoty 8.000 zł.
Apelację od tego orzeczenia wywiódł obrońca, który zaskarżonemu wyrokowi zarzucił:
1. obrazę przepisów postępowania, która miała wpływ na treść orzeczenia, a w szczególności naruszenie:
-art. 7 k.p.k.przez przekroczenie zasad swobodnej oceny dowodów, przez przyjęcie za wiarygodne zeznań świadkaO. L., choć jak wynika z uzasadnienia sam sąd wskazuje na ich wewnętrzną sprzeczność;
-art. 5 § 2 k.p.k.przez rozstrzyganie na niekorzyść oskarżonegoP. S.wątpliwości co do jego sprawstwa pobiciaP. Z.w sytuacji, gdy w postępowaniu przygotowawczym nie przeprowadzono oczywiście koniecznej w sprawie czynności okazania podejrzanego pokrzywdzonym i świadkom zdarzenia.
2. błąd w ustaleniach faktycznych mający wpływ na treść orzeczenia, przez przyjęcie przez sąd I instancji za rzetelne i wiarygodne oraz procesowo dopuszczalne typowania oskarżonegoP. S.jako potencjalnego sprawcy pobiciaP. Z.na podstawie specyficznego postępowania poszukiwawczego dokonanego samorzutnie przez pokrzywdzonegoM. Ś.przy wykorzystaniu portalu internetowego świadkaO. L..
Wskazując na powyższe zarzuty, obrońca wniósł o:
1. zmianę zaskarżonego wyroku przez uniewinnienie oskarżonego od popełnienia zarzuconego mu czynu, a nadto o zasądzenie od Skarbu Państwa na rzecz oskarżonego kosztów wynikających z udziału w sprawie obrońcy z wyboru w obu instancjach wg norm przepisanych;
ewentualnie
2. o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.
W odpowiedzi na apelację pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego wniósł o jej nieuwzględnienie oraz zasądzenie od oskarżonego na rzecz oskarżyciela posiłkowego kosztów ustanowienia pełnomocnika w postępowaniu odwoławczym.
Sąd zważył, co następuje:
Analiza akt sprawy, pisemnych motywów zaskarżonego orzeczenia oraz zarzutów i argumentacji apelacji obrońcy prowadzić musiała do wniosku, iż wywiedziona apelacja na uwzględnienie nie zasługuje, a zaskarżony wyrok jako trafny winien zostać utrzymany w mocy.
Nie zasługiwały na uwzględnienie podniesione w apelacji zarzuty błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego orzeczenia oraz obrazy przepisów postępowania, która miała mieć wpływ na treść wyroku. Ustalenia faktyczne poczynione przez sąd pierwszej instancji w oparciu o właściwie zebrany i oceniony materiał dowodowy uznać należy za trafne, zgodne ze zgromadzonymi dowodami, które tenże sąd ocenił w sposób pozostający pod ochronąart. 4 k.p.k.,5 k.p.k.orazart. 7 k.p.k.. Znajdują one potwierdzenie w zgromadzonych dowodach. Sąd Rejonowy rozpoznający sprawę nie przekroczył także granic swobodnej oceny dowodów. Przekroczenie takowe może mieć bowiem miejsce wyłącznie w sytuacji, gdy na podstawie prawidłowo zgromadzonych dowodów sąd poczynił ustalenia faktyczne niezgodne wprost z zebranymi dowodami lub wysnuł z tak zgromadzonych dowodów wnioski sprzeczne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, bądź też wnioski wyprowadzone z zebranego materiału dowodowego zostały wyciągnięte z bezzasadnym pominięciem dowodów przeciwnych do poczynionych ustaleń, jak również wówczas, gdy bezzasadnie sąd odmówił wiary określonym dowodom. Tak w niniejszej sprawie się nie stało.
Oceniając dowody zgromadzone w sprawie wskazać przede wszystkim trzeba, iż wbrew treści apelacji koncentrującej się na podważaniu wiarygodności zeznań świadkaO. L., świadków, którzy jednoznacznie wskazywali na oskarżonego jako tego, który zadał pokrzywdzonemu uderzenie powodujące u niego opisane w zarzucie obrażenia ciała, było trzech. Oprócz świadkaO. L.osobą, która widziała, jak oskarżony zadał cios pokrzywdzonemu, był takżeM. Ś.. Jak zeznał, uderzenie to zostało pokrzywdzonemu zdane, gdy stał on w odległości około 2-3 metrów od świadka.M. Ś.na rozprawie zapewnił w obecności oskarżonego, że nie ma żadnych wątpliwości, że to oskarżony uderzył pokrzywdzonego (k. 132). Pewności takiej nie miał co do drugiego oskarżonego, któremu zarzucono popełnienie przestępstw na szkodęM. Ś.orazT. B.od których to czynów oskarżony ten został uniewinniony. Z kolei pokrzywdzonyP. Z.zeznał, że po tym, jak został uderzony, upadł na kolana, a wówczas od razu się odwrócił i zobaczył oskarżonego, którego nie znał wówczas jeszcze z imienia i nazwiska. Na rozprawie pokrzywdzonyP. Z.w obecności oskarżonego wskazał, że jest na 100 % pewny, że to oskarżony zadał mu uderzenie powodujące obrażenia, których doznał wskutek zdarzenia. Podobnie pewny sprawstwa oskarżonego byłO. L., który również w obecności oskarżonego, na rozprawie potwierdził swoje pełne przekonanie co do sprawstwa oskarżonego (k. 145) będącego przecież jego znajomym. W tych okolicznościach argumentacja apelującego odwołująca się do nieprzeprowadzenia czynności okazania w toku postępowania, nie może podważyć jednoznacznej w kwestii sprawstwa oskarżonego wymowy dowodów obciążających jego osobę. W przypadkuO. L.okazanie nie miało procesowego uzasadnienia z tego względu, że oskarżony jest temu świadkowi znany, jest jego znajomym, którego widział on w momencie zadawania uderzenia pokrzywdzonemu i którego tożsamości był świadek pewny od momentu zdarzenia. Z koleiM. Ś.poszukując na portalu społecznościowym wizerunku sprawcy przestępstwa popełnionego na swoją szkodę przypadkowo rozpoznał oskarżonego jako mężczyznę, który zadał ciosP. Z., co również podważało procesowy sens okazania wizerunków temu świadkowi. Warto w tym miejscu przypomnieć, że ci sami świadkowie nie byli tak pewni sprawstwa drugiego z oskarżonych w niniejszej sprawie –M. D., co skutkowało jego uniewinnieniem od zarzuconych mu czynów. Rozstrzygnięcie takie dowodzi także obiektywizmu sądu pierwszej instancji w ocenie dowodów zgromadzonych w toku postępowania.
Wszyscy trzej świadkowie wskazujący na sprawstwo oskarżonego opisują w ten sam sposób okoliczności zadania przez oskarżonego ciosu pokrzywdzonemu. Do zadania ciosu w momencie, gdy pokrzywdzonyP. Z.stał obokO. L., a oskarżony uderzenie zadał podchodząc do pokrzywdzonego od tyłu. Bezpośrednio po uderzeniu pokrzywdzonyP. Z.przewrócił się upadając na kolana.
Jednocześnie w sprawie niniejszej nie ma dowodu, który podważałby wiarygodność tych konsekwentnych i stanowczych relacji trzech naocznych świadków zdarzenia, w tym pokrzywdzonego. ŚwiadkowieO. L.iM. Ś.z bardzo bliskiej odległości widzieli oskarżonego zadającego uderzenie pokrzywdzonemu. Z kolei sam pokrzywdzony, bezpośrednio po otrzymaniu uderzenia od osoby stojącej za nim odwrócił się i zobaczył jedyną stojącą tam osobę – oskarżonegoP. S.. Oskarżony, który skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień, nie przedstawił własnej wersji przebiegu zdarzenia. Nie ma zatem w sprawie wersji konkurencyjnej do tej wynikającej ze zgodnych relacji świadków stanowczo wskazujących na oskarżonego jako sprawcę obrażeń ciała pokrzywdzonegoP. Z..
Podniesione w apelacji argumenty mające na celu podważenie wiarygodności dowodów obciążających oskarżonego, nie zasługują na uwzględnienie. Podstawowym mankamentem środka odwoławczego pozostaje niedostrzeżenie, że poza zeznaniami świadkaO. L.na których podważaniu koncentruje się apelujący, dowodami jednoznacznie obciążającymi oskarżonego pozostają jeszcze zeznania dwóch innych, wskazanych wyżej świadków, których wiarygodności obrońca nie kwestionuje. Z powodów wskazanych już w tym uzasadnieniu nie można zgodzić się z apelującym, że dowodem obciążającym oskarżonego pozostają wyłącznie zeznania świadkaO. L.oraz „pośrednio” zeznania pokrzywdzonego. Wprost sprzeczny z treścią zeznań świadkaM. Ś.pozostaje argument apelacji, iżO. L.jako jedyny twierdzi, że widział jak oskarżony zadał cios pokrzywdzonemu. Twierdzenie takie konsekwentnie i stanowczo wypowiadał w postępowaniu również świadekM. Ś..
Wbrew twierdzeniom obrońcy, zasadnie sąd pierwszej instancji wskazał, iż świadekO. L.wyrzekł się koleżeńskiej solidarności obciążając oskarżonegoP. S.. Okolicznością niepodważalną jest przecież fakt, iż świadek ten wraz z oskarżonym uczestniczył w imprezie urodzinowej, której uczestnicy dopuścili się agresji wobec grupy osób pośród których był także pokrzywdzonyP. Z..O. L.na imprezę tą przyszedł z oskarżonym i wspólnie z nim w tej imprezie uczestniczył. Doświadczenie zawodowe sądu podpowiada, że w tego typu przypadkach uczestnicy tego samego spotkania okolicznościowego właśnie w ramach źle pojętej solidarności nie są skłonni obciążać w postępowaniu osób wraz z którymi uczestniczyli w imprezie. ŚwiadekO. L.bez wątpienia taką źle pojętą solidarność odrzucił składając zeznania obciążające oskarżonego, co trafnie dostrzegł sąd pierwszej instancji. Uwaga taka pozostaje tym bardziej trafna, że już w pierwszych słowach na rozprawie świadek przyznał, że jest znajomym oskarżonegoP. S., którego mimo tego obciążył. Nie można wykluczyć, że okolicznością, która zneutralizowała jego stosunek do sprawy był fakt, iż jest on bratem narzeczonej pokrzywdzonego. Zgromadzone dowody nie potwierdzają jednocześnie tezy apelującego, iż osoby pokrzywdzone w niniejszej sprawie są pracodawcami świadkaO. L..
Błędne pozostają także wywody autora apelacji odnoszące się do kwestii poszukiwania wizerunku sprawców pobicia poszczególnych pokrzywdzonych przy użyciu portalu społecznościowego. Wbrew twierdzeniom apelującego, osobą poszukującą wizerunku sprawcy przy użyciu fotografii zamieszczonych na portalu społecznościowym był świadekM. Ś., nie zaś pokrzywdzonyP. Z., czy świadekO. L..M. Ś.sam także został pokrzywdzony wskutek agresywnego zachowania uczestników urodzinŁ. P.. Nie znał on z imienia i nazwiska osoby, która go uderzyła, a pamiętał jedynie jej wygląd.M. Ś.poszukiwał zatem wizerunku sprawcy pośród fotografii umieszczonych na portalu społecznościowym. Wtedy natknął się na wizerunek oskarżonegoP. S., którego widział przecież w momencie w którym oskarżony uderzył pokrzywdzonegoP. Z.. Nie podważa to wiarygodności zeznańM. Ś.. Wbrew argumentacji obrońcy,O. L.nie poszukiwał wizerunku sprawcy na portalu społecznościowym. Żaden z dowodów na taką okoliczność nie wskazuje. Nie znał on sprawcy uderzenia zadanegoM. Ś., widział natomiast jak oskarżony będący jego kolegą, uderzyłP. Z., coO. L.dobitnie potwierdził w toku rozprawy. Wskazując na rzekome poszukiwanie przezO. L.sprawcy czynu na portalu społecznościowym obrońca pozostaje wyraźnie niekonsekwentny. Raz bowiem twierdzi, że poszukiwania te prowadził świadekM. Ś.„przy niewątpliwym udziale świadkaO. L.”, a następnie odnosi się do kwestii zbędności poszukiwań sprawcy przezO. L., choć ze zgromadzonych dowodów wynika, że poszukiwania takie prowadziłM. Ś.. W dalszej części apelacji stwierdza natomiast, że poszukiwania takieM. Ś.prowadził „prawdopodobnie” przy udzialeO. L., co wskazuje jedynie na przypuszczenie autora apelacji co do udziałuO. L.w poszukiwaniach.
W sprzeczności ze zgromadzonymi dowodami pozostają także twierdzenia obrońcy o „kiepskim oświetleniu” w miejscu zdarzenia oraz o tym, że wszystkie osoby znajdujące się w miejscu zdarzenia miały założone na głowach kaptury. Twierdzenia te pozostają dowolne, nie znajdują potwierdzenia w dowodach zgromadzonych w sprawie. Z dowodów tych nie wynika, by oświetlenie w miejscu zdarzenia stało na przeszkodzie rozpoznaniu oskarżonego jako sprawcy. Z zeznań świadków wynika, że w miejscu tym znajdowały się latarnie (k. 145), a oświetlenie było lepsze niż przed barem (k. 131). ŚwiadekM. Ś.stał w odległości 2-3 metrów od miejsca w którym pokrzywdzony został uderzony przez oskarżonego (k. 132).O. L.również widział zdarzenie z bardzo bliskiej odległości, skoro pokrzywdzony bezpośrednio przed otrzymaniem ciosu zapytał go co się dzieje, a po uderzeniuO. L.zapytał oskarżonego dlaczego to zrobił. Sam pokrzywdzony po tym, jak upadł na kolana, odwrócił się i bezpośrednio za sobą zobaczył oskarżonego, którego zapamiętał. Jak już wskazano, wszyscy trzej świadkowie na rozprawie stanowczo wskazali na pewność rozpoznania oskarżonego jako sprawcy. Odnosząc się do stanu trzeźwościO. L.podczas zdarzenia wskazać trzeba, że świadek ten nie krył, że w czasie zdarzenia był nietrzeźwy, niemniej jednak konsekwentnie i stanowczo wskazywał, że oskarżony będący jego kolegą uderzył pokrzywdzonego, który stał obok świadka. Bez wątpienia tego rodzaju zdarzenie, to jest uderzenie znanego świadkowi pokrzywdzonego przez pozostającego znajomym świadka oskarżonego, mogło świadkowi bardziej zapaść w pamięci niż wiele innych szczegółów imprezy urodzinowej w której świadek uczestniczył. Zeznania świadka w kwestii sprawstwa czynu na szkodęP. Z.korelują także z relacjamiM. Ś.i pokrzywdzonegoP. Z.. Zgromadzone dowody nie potwierdzają ponadto tezy obrońcy o mającej utrudniać rozpoznanie oskarżonego okoliczności w postaci założenia przez oskarżonego kaptura na głowę. Na okoliczność taką nie wskazuje żaden ze świadków,M. Ś.wprost takiej okoliczności przeczy (k. 132).
Bezzasadne pozostają zastrzeżenia obrońcy do „niekonsekwencji poszukiwania sprawców w internecie, a już szczególnie do błędnego przyjęcia, że toP. S.uderzyłM. Ś., w sytuacji gdy rzekomoO. L.od początku był pewien, żeP. S.uderzył pokrzywdzonegoP. Z.”. Od początku postępowania w tej sprawie świadkowie jako osobę, która została uderzona przez oskarżonegoP. S., wskazywali pokrzywdzonegoP. Z.. Taka też jest teza aktu oskarżenia. Świadkowie obciążający oskarżonego od początku i konsekwentnie wskazywali, że oskarżonyP. S.uderzyłP. Z., a nieM. Ś.. Poszukiwanie zdjęcia sprawcy czynu na szkodęM. Ś.nie doprowadziło do wytypowaniaP. S.jako sprawcy czynu na szkodę tego pokrzywdzonego. Oskarżonym o popełnienie przestępstwa na szkodęM. Ś.w niniejszej sprawie byłM. D., który z uwagi na niestanowczość świadków w kwestii jego sprawstwa, został prawomocnie uniewinniony od postawionego mu zarzutu. Niestanowczość świadków w kwestii rozpoznaniaM. D.jako sprawcy czynu na szkodęM. Ś.dowodzi obiektywizmu tych świadków, a skonfrontowana z ich pewnością co do sprawstwa oskarżonegoP. S., nakazuje dać tym zeznaniom wiarę.
W świetle całokształtu powyższych wywodów trudno bronić tezy obrońcy wedle którego dowody potwierdzające zarzut postawiony oskarżonemuP. S.pozostają „z gruntu fałszywe” zwłaszcza, że tak radykalnego twierdzenia obrońca w żaden sposób nie wyjaśnia nie wskazując jakie okoliczności powodować mają tak zasadniczo negatywną ocenę tych dowodów. Nie tyle nawet nietrafna, ile błędna pozostaje teza obrońcy o opieraniu oskarżenia na „niejasnych ustaleniach pokrzywdzonego poczynionych w pozaprawny sposób”, co odnosić się ma do poszukiwań wizerunku sprawcy w portalu społecznościowym. Jak już wspomniano osobą, która poszukiwała w ten sposób sprawcy czynu na jej szkodę, byłM. Ś.. Pokrzywdzonym czynem popełnionym przezP. S.jestP. Z.. Wskazanie przez pokrzywdzonego oraz świadkaO. L., oskarżonego jako sprawcy czynu na szkodęP. Z., wbrew twierdzeniom obrońcy nie opierało się o poszukiwania wizerunku sprawcy na portalu społecznościowym.
Z tych względów apelacji obrońcy sąd odwoławczy nie uwzględnił, utrzymując zaskarżony wyrok w mocy. Zasądził od oskarżonego na rzecz oskarżyciela posiłkowegoP. Z.kwotę 840 złotych tytułem zwrotu kosztów ustanowienia pełnomocnika z wyboru w postępowaniu odwoławczym. Nie znajdując podstaw do zwolnienia oskarżonego od zapłaty kosztów procesu za postępowanie odwoławcze, zasądził sąd od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa wydatki w kwocie 20 złotych oraz opłatę za drugą instancję w kwocie 180 złotych.

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy w Gliwicach
date: '2019-05-31'
department_name: VI Wydział Karny Odwoławczy
judges:
- Marcin Mierz
legal_bases:
- art. 157 § 1 k.k.
- art. 5 § 2 k.p.k.
recorder: Monika Dąbek
signature: VI Ka 166/19
```