You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. aktX P 1008/12

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 5 marca 2013 r.

Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Śródmieścia we Wrocławiu, Wydział X Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
w składzie następującym:

Przewodniczący: SSR Agata Masłowska
Protokolant:   Monika Biegańska

po rozpoznaniu w dniu 5 marca 2013 r. we Wrocławiu
na rozprawie
sprawy z powództwaI. P.
przeciwkoS. K. O. K. „.z siedzibą weW.
o uchylenie kary porządkowej

I
uchyla karę porządkową upomnienia nałożoną na powódkęI. P.w dniu 30 sierpnia 2012 r. przez stronę pozwanąS. K. O. K.(...)z siedzibą weW.;

II
zasądza od strony pozwanejS. K. O. K.(...)z siedzibą weW.na rzecz powódki kwotę 360 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego;

III
nakazuje stronie pozwanejS. K. O. K.(...)z siedzibą weW., aby uiściła na rzecz Skarbu Państwa (kasa Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Śródmieścia we Wrocławiu kwotę 30 zł (słownie: trzydzieści złotych), tytułem opłaty sądowej od pozwu, od uiszczenia której powódka była zwolniona z mocy ustawy.

Sygn. aktXP 1008/12

UZASADNIENIE
Pozwem z 2 października 2012 r.(k.2-3) powódkaI. P.wniosła o uchylenie nałożonej na nią przez stronę pozwanąS. K. O. K.(...)weW.kary upomnienia z 30 sierpnia 2012 r. Wskazała, że w dniu 20 sierpnia 2012 r. w oddziale strony pozwanejW.-Rynek pojawił się klientS. R.. Obsługiwała goB. A. (1). Klient wyraził zamiar realizacji przelewu własnych środków pieniężnych z konta w(...)na konto zewnętrzne. Z uwagi na to, że nie wziął ze sobą okularów, a bez nich – zgodnie z jego własnym oświadczeniem – nic nie widział, poprosiłB. A. (1), aby wypełniła druk przelewu za niego.B. A. (1)poinformowała go, że nie może tego zrobić. Klient zareagował na tę informację znacznym wzburzeniem, powołując się na swoją znajomość z prezesem zarządu strony pozwanej oraz żądając bezzwłocznego połączenia go z prezesem.B. A. (1)zwróciła się do powódki z pytaniem, co powinna zrobić w tej sytuacji. Powódka przerwała obsługiwanie swojego klienta i potwierdziła, żeB. A. (1)nie powinna wypełniać druku za klienta oraz zaproponowała, aby skontaktować się z zastępującą kierownika oddziałuJ. O.. Po rozmowie z nią ustalono, żeB. A. (1)wydrukuje zlecenie przelewu i przedstawi je klientowi do podpisu, co też uczyniła za pozwoleniem bezpośredniego przełożonego.S. R.nadal był wzburzony i zdenerwowany. Wychodząc z oddziału poinformował powódkę, że złoży na nią skargę. Powódka pokreśliła, że jej przełożonaI. S.mimo poinformowania jej o przebiegu zdarzenia nałożyła na nią karę upomnienia, choć zdaniem powódki obsługaS. R.odbywała się prawidłowo.

Wodpowiedzi na pozew(k.18-20) strona pozwanaS. K. O. K.(...)z siedzibą weW.wniosła o oddalenie powództwa i zasądzenie na swoją rzecz od powódki kosztów procesu. Wskazała, że postępowanie wyjaśniające przeprowadzono prawidłowo, powódka mogła zapoznać się z treścią skargi klienta, zaśI. S.uzyskała informację o przebiegu zajścia odJ. O.iB. A. (1).I. S.nie uzyskała od tych osób żadnych informacji, które byłyby niezgodne z treścią skargi klienta. Pracownicy ci potwierdzili, że powódka obsługiwała klienta. Zdaniem strony pozwanej powódka nie zachowała odpowiednio wysokiego standardu jakości pracy, którego wyrazem jest kulturalne podejście do klienta, nawet w sytuacjach, w których klient domaga się rzeczy niemożliwych do zrealizowania. Powódka niepotrzebnie wdała się z klientem w dyskusję, która tylko spotęgowała jego zdenerwowanie, a swoją arogancką postawą spowodowała, że poczuł się obrażony. Strona pozwana podniosła, że zachowanie powódki naruszało § 9 ust. 1 lit e) Regulaminu pracy.

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

I. P.w sierpniu 2012 r. była zatrudniona wS. K. O. K.(...)z siedzibą weW.na stanowisku starszego doradcy klienta.

Dowody:



akta osobowe powódki

Zgodnie z obowiązującym u strony pozwanej regulaminem pracy szczególnie rażącym naruszeniem przez pracownika ustalonego porządku i dyscypliny pracy jest między innymi niewłaściwy stosunek do przełożonych, współpracowników lub klientów (§ 9 ust. 1 lit e).

Dowody:



regulamin pracy (k.31-58)

W dniu 20 sierpnia 2012 r. do oddziału strony pozwanejW.-Rynek przeszedł członek KasyS. R., który chciał wykonać przelew ze swojego konta na rachunek bankowy Urzędu Miejskiego. Obsługiwała goB. A. (1). Na stanowisku obok wykonywała swoje obowiązki powódka, która w tym czasie obsługiwała innego klienta.S. R.poinformowałB. A. (1), że chce, aby za niego wypełniła druk przekazu, gdyż zapomniał okularów i nie jest w stanie sam tego zrobić. Mimo wyjaśnienia mu przezB. A. (1), że zgodnie z procedurami nie może takiej prośby spełnić, klient nadal nalegał na wykonanie jego polecenia. Był wzburzony i zdenerwowany, mówił podniesionym głosem, powoływał się na swoje znajomości w zarządzie strony pozwanej oraz na to, że zna procedury(...)i wie, że jego polecenie można wykonać. Upierał się, że nie musi wypełniać druku przekazu samodzielnie. Domagał się, aby umożliwić mu rozmowę telefoniczną z prezesem zarządu. Nie przyjmował do wiadomości wyjaśnieńB. A. (1). W tej sytuacjiB. A. (1)zwróciła się o poradę doI. P., gdyż powódka była pracownikiem bardziej od niej doświadczonym. Powódka potwierdziła, że pracownik(...)nie może zgodnie z procedurami wypełniać tego typu druków za klienta. Poradziła, aby skontaktować się telefonicznie zJ. O., która w tym czasie zastępowała kierownika oddziałuW.-Rynek.
J. O.potwierdziła, żeB. A. (1)prawidłowo odmówiła wypełnienia druku przekazu zaS. R.. PoinformowałaS. R., że pracownicy nie mogą łamać procedur i są ze swoje pracy rozliczani, a ponadto poprosiła, aby zrozumiał zaistniałą sytuację. Ponieważ klient nadal nie chciał przyjąć do wiadomości wyjaśnień i nadal był bardzo wzburzony, po bezpośredniej rozmowie telefonicznej z nimJ. O.poleciła, abyB. A. (1)przygotowała dyspozycję przelewu w systemie informatycznym, wydrukowała ją i dałaS. R.do podpisu, a przelew wykonała na podstawie tej dyspozycji elektronicznie.S. R.mimo braku okularów i zgłaszanych problemów ze wzrokiem tak przygotowany dokument podpisał.
Mimo zrealizowania płatnościS. R.był nadal zdenerwowany i rozżalony. Wychodząc nawiązał rozmowę zI. P., którą znał od kilku lat jako pracownika(...). Miał do niej pretensje, że nie pomogła mu, mimo że jest wieloletnim członkiem(...). Oświadczył, że wniesie na nią skargę.
W czasie zajścia powódka zachowywała się spokojnie i uprzejmie, nie mówiła podniesionym tonem ani nie zwracała się doS. R.w sposób niekulturalny lub napastliwy. Jej udział w rozmowie z nim ograniczył się do potwierdzenia, żeB. A. (1)nie może, zgodnie z obowiązującymi u strony pozwanej procedurami, wypełnić za klienta druku przekazu oraz do zaproponowania, aby zadzwonić doJ. O..

Dowody:



kopia notatki służbowejB. A. (1)z 31.08.2012 r. (k.6)

wydruk wiadomości elektronicznej z 31.08.2012 r. (k.7)

zeznaniaB. A. (1)(k.67)

zeznaniaS. B.(k.67v-68)

częściowo: zeznaniaS. R.(k.73v-74)

przesłuchanieI. P.w charakterze powódki (k.76-77)

W dniu 22 sierpnia 2012 r.S. R.wniósł do zarządu strony pozwanej skargę naI. P.. Wskazał w niej, że chciał w dniu 20 sierpnia 2012 r. przelać pieniądze na rachunek Urzędu Miasta. Zwrócił się do pracownika, aby pomógł mu wypełnić przekaz, ale jego prośby spotkały się „z całkowitą odmową jak i zlekceważeniem”. Mimo zapewnień, że bierze na siebie odpowiedzialność za jakiekolwiek nieprawidłowości, nie spełniono jego prośby. W związku z tym skarżący wskazał, że spotkał się ze stronyI. P.z „wielką arogancją, całkowitą nieżyczliwością, brakiem jakiegokolwiek zrozumienia, nieliczeniem się całkowicie z drugim człowiekiem”. Wskazał też, żeI. P.potraktowała go „po chamsku – w dosłownym znaczeniu”. Zażądał osobistego zajęcia się skargą przez zarząd, przeprosin oraz zapewnienia, że takie niewłaściwe zachowanie nie nastąpi nigdy więcej. Wskazał również, że nie wnosi żadnych pretensji doB. A. (2)[tj.A.] i kierownika oddziału, gdyż dzięki nim ostatecznie pieniądze zostały przelane.

Dowody:



kopia skargi z 22.08.2012 r. (k.59)

S. R.jest wieloletnim klientem strony pozwanej, ma założone lokaty na dosyć duże kwoty, pozostaje w bezpośrednim kontakcie z zarządem strony pozwanej i uczestniczy w życiu Kasy.

Dowody:



zeznaniaS. R.(k.73v-74)

zeznaniaI. S.(k.74v-75)

Prezes zarządu przekazał kierownikowi regionalnemuI. S.pismo zawierające oświadczenie pracodawcy o ukaraniu powódki i upoważnił ją do wręczenia kary powódce.I. S.w dniu 30 sierpnia 2012 r. przeprowadziła rozmowę z powódką iB. A. (1). Ustaliła, że toB. A. (1)obsługiwałaS. R., jak również została poinformowana o przebiegu zajścia i o tym, że rola powódki ograniczyła się do pomocy młodszej stażem koleżance.B. A. (1)opisała zajście w sposób zbieżny z wyjaśnieniami powódki i nie potwierdziła, aby powódka zachowywała się wobec klienta niekulturalnie.

Dowody:



zeznaniaB. A. (1)(k.67)

zeznaniaI. S.(k.74v-75)

przesłuchanieI. P.w charakterze powódki (k.76-77)

Pismem z 30 sierpnia 2012 r. pracodawca powiadomił powódkę, że nakłada na nią karę upomnienia z powodu nieprzestrzegania ustalonej organizacji i porządku w procesie pracy, polegającego na niewykonaniu powierzonych zadań w zakresie kompleksowej obsługi klienta w zakresie świadczonych usług oraz niezachowaniu wysokiego standardu jakości pracy. W uzasadnieniu wskazał, że powódka obsługiwałaS. R.w sposób niezgodny z podstawowymi standardami obsługi klienta, co przejawiało się brakiem udzielenia członkowi wyjaśnień związanych z uzupełnieniem dowodu kasowego, jak również niekulturalnym sposobem prowadzenia rozmowy z w/w członkiem(...). Zdaniem pracodawcy działanie powódki pozbawione było profesjonalizmu w obsłudze klienta. Kara upomnienia podpisana była przezA. P.– prezesa zarządu strony pozwanej.

Dowody:



kopia pisma z 30.08.2012 r. (k.4)

Pismo powyższe wręczyła powódce w dniu 30 sierpnia 2012 r.I. S., bezpośrednio po przeprowadzeniu rozmowy wyjaśniającej.

Dowody:



zeznaniaB. A. (1)(k.67)

zeznaniaI. S.(k.74v-75)

przesłuchanieI. P.w charakterze powódki (k.76-77)

W dniu 4 września 2012 r. powódka wniosła sprzeciw od kary upomnienia. Opisała w nim zdarzenie z 20 sierpnia 2012 r., wskazując na to, że świadkiem zdarzenia byłS. B.(tzn. obsługiwany przez nią klient), a ponadto wskazując na to, że w zajściu uczestniczyłyB. A. (1)orazJ. O..

Dowody:



kopia pisma z 4.09.2012 r. (k.5)

Pismem z 18 września 2012 r., doręczonym powódce 19 września 2012 r., pracodawca powiadomił ją o odrzuceniu jej sprzeciwu. W piśmie wskazano, że postępowanie wyjaśniające potwierdziło zarzut nieudzielenia klientowi wyjaśnień związanych z uzupełnieniem dowodu kasowego, jak również zarzut niekulturalnego sposobu prowadzenia rozmowy z klientem.

Dowody:



kopia pisma z 18.09.2012 r. (k.8)

Zgodnie z procedurami obowiązującymi u strony pozwanejB. A. (1)nie mogła wypełnić druku przekazu zaS. R..

Dowody:



zeznaniaB. A. (1)(k.67)

zeznaniaI. S.(k.74v-75)

przesłuchanieI. P.w charakterze powódki (k.76-77)

Sąd zważył, co następuje:

Powództwo było uzasadnione.
Stan faktyczny Sąd ustalił przede wszystkim w oparciu o zeznania świadków oraz przesłuchanie powódki. Poza zeznaniami świadkaS. R.– którego relacja była bardzo silnie nacechowania subiektywnym postrzeganiem opisywanych zdarzeń – materiał dowodowy w sposób spójny i zbieżny wskazuje na taki przebieg zajścia, jaki opisała powódka. Zresztą i zeznania samegoS. R.w istocie w znacznej mierze potwierdzają relację powódki, pośrednio lub bezpośrednio. Opisane przez niego zdarzenia odpowiadają przy tym w znacznej mierze relacji powódki, różnice dotyczą głównie subiektywnej oceny zajścia, w szczególności – postawy powódki.
Kwestia stosowania przez pracodawcę kar wobec pracowników została unormowana w przepisach prawa pracy. Zgodnie zart. 108 § 1 kodeksu pracy[dalej:k.p.] za nieprzestrzeganie przez pracownika ustalonej organizacji i porządku w procesie pracy, przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy, przepisów przeciwpożarowych, a także przyjętego sposobu potwierdzania przybycia i obecności w pracy oraz usprawiedliwiania nieobecności w pracy, pracodawca może stosować karę upomnienia albo karę nagany. Kara porządkowa może być zastosowana tylko po uprzednim wysłuchaniu pracownika (art. 109 § 2 k.p.), przed upływem 2 tygodni od powzięcia wiadomości o naruszeniu obowiązku pracowniczego i przed upływem 3 miesięcy od dopuszczenia się tego naruszenia (art. 109 § 1 k.p.). Przy stosowaniu kary bierze się pod uwagę w szczególności rodzaj naruszenia obowiązków pracowniczych, stopień winy pracownika i jego dotychczasowy stosunek do pracy (art. 111 k.p.). Tryb, w jakim pracownik może kwestionować wymierzoną mu przez pracodawcę karę porządkową, wynika zart. 112 k.p.Stanowi on, że jeżeli zastosowanie kary nastąpiło z naruszeniem przepisów prawa, pracownik może w ciągu 7 dni od dnia zawiadomienia go o ukaraniu wnieść sprzeciw (§1 zd. 1), zaś w ciągu 14 dni od dnia zawiadomienia o odrzuceniu tego sprzeciwu pracownik może wystąpić do sądu pracy o uchylenie zastosowanej wobec niego kary (§2). O uwzględnieniu lub odrzuceniu sprzeciwu decyduje pracodawca po rozpatrzeniu stanowiska reprezentującej pracownika zakładowej organizacji związkowej (art. 112 § 1 zd. 2 k.p.)

Jakkolwiek powódka nie zgłaszała wprost zarzutów co do formalnego przebiegu procedury ukarania jej, zgromadzony materiał dowodowy w ocenie Sądu wskazuje na pewne wątpliwości co do prawidłowości nałożenia kary porządkowej już na tym etapie. Przede wszystkim, jak już wskazano wyżej, formalnym wymogiem prawidłowości nałożenia kary jest uprzednie wysłuchanie pracownika. Dopiero po uzyskaniu wyjaśnień od pracownika i zapoznaniu się z nimi pracodawca może zastosować kary porządkowe. Okoliczności niniejszej sprawy nasuwają podejrzenie, że w przypadku powódki kolejność czynności była odwrotna – najpierw przygotowano pismo o ukaraniu jej, które zostało podpisane przez prezesa zarządu, podejmującego decyzję o ukaraniu, a dopiero później wyznaczony pracownik przeprowadził wysłuchanie powódki i bezzwłocznie po jego zakończeniu wręczył powódce przygotowane uprzednio pismo. O tym, że wysłuchanie było działaniem pozornym, świadczy przede wszystkim fakt, że powódce wręczono karę upomnienia przygotowaną wcześniej i podpisaną przez osobę, która nie miała żadnej orientacji w tym, jak zajście faktycznie przebiegało – i w związku z tym pismo zawierało zarzuty, które nie zostały potwierdzone w toku postępowania wyjaśniającego, przeprowadzonego przezI. S., a nawet wręcz nie były przez nią badane. Z informacji uzyskanych przez nią nie wynikało, aby powódka zachowywała się „arogancko” – świadek zresztą sama przyznała, że w czasie postępowania wyjaśniającego pytane przez nią osoby w ogóle nie opisywały zachowania powódki (k.75), a ona o to nie pytała. Strona pozwana przyznała w odpowiedzi na pozew (k.20), żeI. S.miała jedynie ustalić, kto obsługiwałS. R.w dniu 20.08.2012 r. PonadtoI. S.po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego miała pełną wiedzę o tym, że wszyscy pracownicy uczestniczący w zajściu udzieliliS. R.koniecznych wyjaśnień. Pomimo tego, powódce wręczono karę upomnienia, której uzasadnienie w żaden sposób nie korespondowało z ustaleniami poczynionymi w toku wyjaśniania sprawy – gdyż zarzucano jej aroganckie zachowanie i nieudzielenie klientowi wyjaśnień. Świadczy to czytelnie, że postępowanie wyjaśniające nie miało na celu ustalenia, czy powódka naruszyła porządek pracy i czy są podstawy do jej ukarania – gdyż decyzja w tej kwestii podjęta została wcześniej, przez przełożonegoI. S.(prezesa zarządu), wyłącznie po zapoznaniu się ze skargą klienta. Wbrew zatem temu, co utrzymuje świadekI. S., wysłuchanie nie miało rzeczywistego wpływu na ukaranie powódki. Potwierdza to zresztą i argumentacja samego świadka –I. S.upatrywała się bowiem uchybień powódki w zupełnie innych działaniach, aniżeli powołane w karze upomnienia. Jej zarzut pod adresem powódki w istocie ograniczał się do tego, że niepotrzebnie rozmawiała ze zdenerwowanym klientem, zamiast od razu zaproponować mu wyjście opisane przezJ. O.(przy czym świadek ostatecznie przyznała, że w sytuacji, gdy klient ma problemy ze wzrokiem, przedkładanie mu do podpisu dyspozycji sporządzonej przez pracownika budzi wątpliwości natury etycznej i pracownik mógłby odmówić wykonania takiej dyspozycji).
Dodatkowo zauważyć wypada, że pracodawca miał obowiązek przed rozpoznaniem sprzeciwu powódki zapoznać się ze stanowiskiem reprezentującej powódkę organizacji związkowej – co potwierdza zresztą treść pisma z 18.09.2012 r. (k.8). Strona pozwana nie przedstawiła jednak żadnego dowodu potwierdzającego, że taka konsultacja miała miejsce. W aktach osobowych powódki brak jest jakiegokolwiek pisma w tej sprawie, skierowanego do związku zawodowego. Nie dołączono też kopii takiego pisma (ani też odpowiedzi związku zawodowego) do odpowiedzi na pozew.

Niezależnie od powyższych wątpliwości, Sąd uznał, że karę upomnienia nałożono na powódkę niezasadnie. Sąd miał co prawda na uwadze to, że kara upomnienia może być nałożona również za stosunkowo niewielkie uchybienia obowiązkom pracowniczym, także popełnione nieumyślnie – jednak zdaniem Sądu nie oznacza to, że pracownik powinien ponosić odpowiedzialność za zdarzenia zupełnie przez niego niezawinione. Wbrew temu, co wywodzi strona pozwana, nie zawsze niezadowolenie klienta z obsługi oznacza, że pracownik potraktował go w sposób odpowiadający standardom, czy też „niewłaściwy” w rozumieniu regulaminu pracy. Możliwa jest sytuacja, w której w subiektywnym odczuciu klienta został on potraktowany niewłaściwie, gdy w rzeczywistości zachowanie pracownika w pełni odpowiadało wszystkim standardom, jakich można by od niego wymagać. Pracownik nie może ponosić konsekwencji nieadekwatnych do okoliczności i niemożliwych do przewidzenia oraz zapobieżenia reakcji klienta na udzielane mu informacje.
Pracodawca zarzucał powódce, że obsługiwałaS. R.w sposób niezgodny z podstawowymi standardami obsługi klienta; w karze upomnienia wprost wskazał z jakimi zachowaniami powódki wiąże ten zarzut. Po pierwsze, chodziło o „brak udzielenia członkowi wyjaśnień związanych z uzupełnieniem dowodu kasowego”, a po drugie o „niekulturalny sposób prowadzenia rozmowy z w/w członkiem(...)”. Zdaniem Sądu żaden z tych zarzutów nie jest uzasadniony (i to abstrahując od faktu, że to nie powódka, aB. A. (1)obsługiwałaS. R., o czym przełożona powódki wiedziała wręczając jej karę upomnienia).
Jeśli chodzi o nieudzielenie wyjaśnieńS. R., tak z zeznańB. A. (1), jak i z jej notatki służbowej oraz mailaJ. O.wynika w sposób czytelny, jasny i nie budzący żądnych wątpliwości, żeB. A. (1)(przy nieznacznej pomocy powódki) orazJ. O.udzieliłyS. R.wszelkich niezbędnych wyjaśnień, w szczególności poinformowały go, że nie jest dopuszczalne wypełnienie przez pracownika(...)za klienta druku przelewu. Problem nie wynikał więc z tego, że klientnie uzyskał informacji o sposobie wykonania czynności, którą zamierzał dokonać – lecz po prostu z tego, żenie przyjmował do wiadomości, że czynność ta nie może być wykonana w wybrany przez niego sposób.I. S.potwierdziła zresztą, że procedury wewnętrzne zabraniały spełnienia takiej prośby, jaką skierowałS. R.pod adresemB. A. (1).
Na marginesie godzi się jeszcze zauważyć, że w okolicznościach sprawy dziwi zarzut, że powódka nie udzieliła klientowi wyjaśnień związanych z uzupełnieniem dowodu kasowego. Z jednej strony bezspornie to nie powódka obsługiwała tego klienta i w istocie nie miałaobowiązkuudzielania mu w tym momencie wyjaśnień (skoro udzieliła ich już wcześniejB. A. (1)), zaś jej wypowiedzi stanowiły wyłącznie odpowiedź na pytanieB. A. (1). Zresztą sam klient w toku składania zeznań w Sądzie upatrywał się naganności zachowania powódki w tym właśnie, że „wtrąciła się”do jego rozmowy zB. A. (3)i udzielała wyjaśnień niezgodnych z jego oczekiwaniami, przez co uniemożliwiła mu wymuszenie naB. A. (1)spełnienia jego żądań. Z drugiej zaś strony sama pozwana w odpowiedzi na pozew wskazuje, że „powódka niepotrzebnie wdała się z klientem w dyskusję” – która to „dyskusja”, jak wynika z logicznych i rzeczowych zeznańB. A. (1), polegała wyłącznie na tym, że na pytanie młodszej stażem koleżanki powódka potwierdziła, że nie jest możliwe wykonanie polecenia klienta i że należy się skontaktować z kierownikiem oddziału (warto w tym miejscu nadmienić, że to sam klient żądał umożliwienia mu rozmowy z przełożonymi obu pracownic, zatem sugestia zadzwonienia doJ. O.stanowiła w istocie wyjście naprzeciw oczekiwaniom klienta). Stanowisko pracodawcy jest więc wewnętrznie sprzeczne i nie koresponduje ani z treścią skargi, ani z rzeczywistym przebiegiem zdarzenia.
Jest tym bardziej niezrozumiałe, że strona pozwana w toku postępowania sama przyznała, że klient domagał się „rzeczy niemożliwych do zrealizowania” – nie wskazała jednak, jak jej zdaniem pracownik powinien w tej sytuacji się zachować i dlaczego jej zdaniem spokojne, kulturalne poinformowanie klienta o tym, dlaczego jego prośba nie może być zrealizowana, stanowiłoby w tej sytuacji naruszenie standardów jakości pracy. Trudno oprzeć się wrażeniu, że strona pozwana żywi przekonanie, że bez względu na to,jak zachowuje sięklient iczego oczekuje, pracownik zawsze powinien być w stanie obsłużyć go w taki sposób, by nie wywołać u niego żadnych negatywnych emocji. Takie oczekiwania są nierealistyczne i życzeniowe, gdyż nie wszystkie żądania klientów mogą być zrealizowane i nie wszyscy klienci są w stanie w sposób racjonalny zareagować na ewentualną odmowę spełnienia ich żądań. Zachowanie świadkaS. R.w toku przesłuchania przed Sądem czytelnie świadczy o tym, że nie potrafi on przyjąć do wiadomości tego, że z jakiś przyczyn jego polecenia nie mogą być natychmiast zrealizowane i nie jest w stanie zaakceptować faktu, że zabraniają tego procedury wewnętrzne strony pozwanej i obowiązki pracownicze obsługujących go osób. Świadek sam fakt podjęcia przez pracownice próby wyjaśnienia mu sytuacji odebrał jako zniewagę, arogancję i wyraz pogardy wobec niego – przy czym indagowany tak przez Sąd, jak i przez pełnomocnika powódki nie potrafił wskazać, co właściwie w zachowaniu powódki było naganne i obraźliwe i jak jego zdaniem powódka powinna się zachować w sytuacji, gdy pracodawca zabrania jej spełnienia prośby świadka. Ostatecznie świadek oświadczył, że jego zdaniem„nie ma znaczenia, czy powódka miała prawo [go] w ten sposób obsłużyć, czy nie”(k.74v); zeznał też, że nawet gdyby podano mu powód odmowy,„to nie byłby to żaden powód, aby odmówić pomocy starszemu człowiekowi. Żadne przepisy nie pozwalają na odmówienie pomocy starszej osobie.”(k.74). Wynika stąd jasno, że klient żywił (i nadal żywi) przekonanie, że może żądać od pracowników strony pozwanej zachowaniasprzecznegoz ich obowiązkami pracowniczymi, a uchylanie się przez nie od realizacji jego poleceń odbiera jako wysoce naganne. Skoro świadek nawet obecnie nie przyjmuje do wiadomości tego, że obie pracownice miały prawo (a nawet wręcz obowiązek) odmówić mu wykonania jego prośby i reaguje nawet w toku przesłuchania przed Sądem oburzeniem na samą sugestię, że można byłoby mu odmówić w takiej sytuacji, to niezrozumiałe jest przekonanie strony pozwanej, że pracownice mogły zachować procedury wewnętrzne pracodawcy i jednocześnie nie wywołać wzburzenia tego konkretnie klienta.
Pracodawca zarzuca ponadto powódce, że „swoją arogancką postawą spowodowała, że [klient] poczuł się obrażony” i że rozmowę prowadziła w „niekulturalny sposób”. W ocenie Sądu brak jest jakichkolwiek obiektywnych dowodów potwierdzających „arogancję” powódki i jej naganne, niekulturalne, obraźliwe lub konfrontacyjne zachowanie wobec klienta.B. A. (1)iS. B.potwierdzili, że to nie powódka, ale samS. R.zachowywał się w sposób napastliwy i na tyle nieuprzejmy, że zauważył to nawet obsługiwany obok klient. Świadkowie potwierdzili też, że powódka zachowywała się spokojnie, uprzejmie i z szacunkiem, jak również, że jej udział w rozmowie ograniczył się do udzielenia odpowiedzi na pytania koleżanki, która nie wiedziała, jak zachować się w stosunku do tzw. „trudnego” klienta. Strona pozwana nie przedstawiła żadnego wiarygodnego dowodu „aroganckiego”, nieodpowiadającego standardom zachowania powódki. Zeznania świadkaS. R.nie mają w tym zakresie żadnego waloru dowodowego. Po pierwsze, świadek postrzega całe zdarzenie w sposób wybitnie subiektywny i bezkrytyczny wobec swojego własnego postępowania, wypierając się wszystkich zachowań, które w jego ocenie mogłoby przedstawić go w niekorzystnym świetle (np. tego, że próbował wymusić realizację swych żądań powołując się na znajomości z zarządem – co potwierdzili świadkowie). Po drugie, świadek nie potrafił w sposób jasny wskazać, na czym właściwie polegało „chamstwo”, które zarzucał powódce i ostatecznie przyznał, że chodziło mu przede wszystkim o to, że powódka nie poparła go, gdyB. A. (1)zapytała ją czy może za klienta wypełnić druk przekazu, oraz o to, że „zamiast pomóc odmówiła i wdała się w dyskusję” oraz „przegadywała go” (czyli próbowała wyjaśnić, że prośba świadka nie może zostać zrealizowana), jak również o to, że się „wtrąciła” (tzn. udzieliła odpowiedziB. A. (1)). Żadne z zachowań opisanych przez świadka nie były obiektywnie rzecz oceniając przejawem „chamstwa”; wydaje się przy tym, że w swym subiektywnym odczuciu świadek za „chamstwo” uważał sam fakt niezastosowania się do jego żądań i oczekiwań.
Warto w tym miejscu zauważyć, że pracodawca miał możliwość w sposób pośredni ustalić, jak przebiegało omawiane zajście. Już 31.08.2012 r., a więc przed upływem miesięcznego okresu archiwizacji, powódka wystąpiła o udostępnienie nagrań z monitoringu, dotyczących spornego zdarzenia. Jak wynika z zeznań powódki, „nie wyrażono zgody” na zabezpieczenie tych nagrań (k.77). Z uwagi na fakt, że to właśnie strona pozwana była dysponentem nagrań, dziwnym byłoby, gdyby ten „brak zgody” pochodził od podmiotu innego niż pracodawca. To zatem sam pracodawca uniemożliwił bezpośrednie zaprezentowanie przed Sądem rzeczywistego przebiegu zajścia. Owszem, jak słusznie podnosi strona pozwana, nagranie z monitoringu nie zawiera zapisu dźwięku, zatem nie jest możliwe odtworzenie słów powódki – jednak nawet sam obraz mógł stanowić istotną wskazówkę co do tego, jak duży był udział powódki w rozmowie, czy rozmawiała ona z klientem, czy z koleżanką, wreszcie czy to ona z własnej inicjatywy wtrąciła się do rozmowyB. A. (1)z klientem czy też jedynie udzieliła odpowiedzi na pytanie koleżanki. W sytuacji, gdy pracodawca sam uniemożliwił przeprowadzenie tego dowodu (wiedząc, że powódka wnosi o zabezpieczenie nagrań), należy w oparciu o domniemanie faktyczne przyjąć, że treść nagrania odpowiadała przebiegowi zajścia opisanemu przez powódkę iB. A. (1), nie zaś temu, który wynikał ze skargiS. R..

Z uwagi na powyższe Sąd uznał powództwo za uzasadnione, gdyż pracodawca nie wykazał, aby miały miejsca uchybienia powołane w piśmie z 30.08.2012 r. Powódka nie zachowała się wobec klienta w sposób arogancki, niekulturalny, niegrzeczny lub nieadekwatny do sytuacji. Wzburzenie klienta nie wynikało z jej niewłaściwego zachowania, lecz z nieracjonalnych oczekiwań samego klienta, jego lekceważenia wobec procedur strony pozwanej oraz niewspółmiernej reakcji na prawidłowe i uzasadnione zachowanie pracowników strony pozwanej. Nic nie wskazuje na to, że standard obsługiS. R.był niewłaściwy. Wbrew temu, co zarzucał pracodawca, udzielono mu wszystkich niezbędnych wyjaśnień co do procedury, na której zastosowanie nalegał – to tylko sam klient nie chciał tych wyjaśnień zaakceptować, powołując się na swoje mylne wyobrażenia o procedurach wewnętrznych(...)oraz na swoje znajomości z prezesem zarządu strony pozwanej. W związku z tym Sąd uznał ukaranie powódki za nieuzasadnione, a tym samym uchylił nałożoną na nią karę upomnienia.
O kosztach procesu Sąd orzekł w oparciu oart. 98 k.p.c., przyznając powódce zwrot kosztów zastępstwa adwokackiego w kwocie 360 zł. Kwota ta stanowi maksymalną dopuszczalną przepisami należność z tego tytułu (sześciokrotność stawki minimalnej), jednakże jest – w odniesieniu do rynkowych cen usług prawniczych – kwotą stosunkowo niską i w istocie słusznie podnosił pełnomocnik powódki, że przyznanie zwrotu kosztów w kwocie stawki minimalnej prowadziłoby do pokrzywdzenia powódki, gdyż jedynie w znikomym stopniu skompensowane zostałyby poniesione przez nią rzeczywiste koszty obrony jej uprawnień.
O kosztach sądowych Sąd orzekł na podstawie art. 113 ust. 1 u.k.s.c. w zw. zart. 98 k.p.c., nakazując stronie pozwanej (jako przegrywającemu spór), aby uiściła na rzecz Skarbu Państwa opłatę sądową od pozwu, od uiszczenia której powódka była zwolniona z mocy ustawy.

```yaml
court_name: Sąd Rejonowy Wrocław Śródmieście we Wrocławiu
date: '2013-03-05'
department_name: X Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
judges:
- Agata Masłowska
legal_bases:
- art. 108 § 1 kodeksu pracy
- art. 98 k.p.c.
recorder: Monika Biegańska
signature: X P 1008/12
```