You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt II K 279/15

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 30 listopada 2015 roku
Sąd RejonowywBielsku PodlaskimwII Wydziale Karnymw składzie:
PrzewodniczącySSR Dariusz Wiśniewski
ProtokolantJoanna Radziszewska
przy udzialeProkuratoraElżbiety Bułat
po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 30 listopada 2015 roku
sprawy:
J. Ł., synaS.iJ.z domuO.,urodzonego w dniu (...)wŚ.,
oskarżonego o to, że:
w dniu 24 lipca 2015 roku, około godziny 11:55, na drodze publicznej w miejscowościŚ., gminaB., powiat(...), prowadził samochód osobowy markiV. (...)onumerze rejestracyjnym (...), znajdując się w stanie nietrzeźwości (0,92 ‰ alkoholu etylowego we krwi),
to jest o czyn zart. 178a § 1 k.k.,

I
Oskarżonego uznaje za winnego popełnienia zarzuconego mu czynu, z tym, że ustala, iż dopuścił się go około godziny 14:55, i za to na mocyart. 178a § 1 k.k.skazuje go i wymierza mukarę 100 (stu) stawek dziennych grzywny, równowartość jednej stawki dziennej ustalając na kwotę10 (dziesięć) złotych.

II
Na mocyart. 42 § 2 k.k.orzeka wobec oskarżonegozakazprowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznychna okres 3 (trzech) lat.

III
Na mocyart. 43a § 2 k.k.orzeka od oskarżonego na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnejświadczenie pieniężnew kwocie5.000 (pięć tysięcy) złotych.

IV
Na mocyart. 63 § 4 k.k.na poczet orzeczonego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznychzaliczaoskarżonemu okres zatrzymania jego prawa jazdy od dnia 24 lipca 2015 roku.

V
Zasądzaod oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa kwotę100 (sto) złotychtytułem opłaty i kwotę187,05 zł (sto osiemdziesiąt siedem złotych pięć groszy)tytułem pozostałych kosztów sądowych w sprawie.

Sędzia:

II K 279/15

UZASADNIENIE
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
W dniu 24 lipca 2015 roku, około godziny 14:55,J. Ł.poruszał się drogą publiczną przebiegającą przez miejscowośćŚ.w gminieB., w powiecie(...), jako kierowca pojazdu mechanicznego w postaci samochodu osobowego markiV. (...)onumerze rejestracyjnym (...). W pewnej chwili, przejechał obok zaparkowanego przy wylocie polnej drogi, oznakowanego radiowozu, w którym służbę pełnili funkcjonariusze Policji w osobachB. K.iS. S.. Policjanci postanowili poddaćJ. Ł.kontroli drogowej, w związku z czym ruszyli za nim pojazdem służbowym, używając stosownych sygnałów świetlnych oraz dźwiękowych. Kierujący, ignorując wydane mu polecenie, przejechał jeszcze niewielki odcinek drogi, po czym skręcił na jednąz posesji i dopiero tam zatrzymał swój samochód. Utrzymując z nim kontakt wzrokowy, funkcjonariusze Policji również wykonali manewr skrętu i stanęli radiowozem bezpośrednio za jego pojazdem. W chwili, gdyJ. Ł.zaczął wysiadać z auta, policjanci podeszli do niego, przedstawili się, wskazali mu powód swojej interwencji oraz poprosili go o okazanie niezbędnych dokumentów. Następnie, poddali go testowi urządzeniem marki AlcoBlow, który wykazał, że w jego organizmie znajduje się alkohol.B. K.iS. S.udali się z nim wówczas na Posterunek Policji wB., chcąc ustalić stopień jego nietrzeźwości przy użyciu stacjonarnego analizatora wydechu. Tam, pomimo dwóch prób, nie udało się jednak przeprowadzić pomiaru, albowiemJ. Ł.nie wdmuchiwał do przyrządu niezbędnej ilości powietrza. W tej sytuacji, policjanci zawieźli go do szpitala wB., gdzie o godzinie 16:00 pobrano od niego próbkę krwi. Badanie chemiczne wykazało w niej później zawartość 0,92 ‰ alkoholu etylowego.J. Ł.trafił następnie do(...)Komendy Powiatowej Policji, gdzie odebrano mu dokument w postaci prawa jazdy i skąd funkcjonariusze, po sporządzeniu stosownej dokumentacji, odtransportowali go do miejsca zamieszkania.
Powyższy stan faktyczny Sąd ustaliłw oparciu o zeznaniaS. S.(k. 21 – 21o akt)orazB. K.(k. 21o – 22 akt), jak również przy wykorzystaniunotatki urzędowej (k. 1 załącznika nr I), sprawozdania z badania chemicznego(k. 5 załącznika nr I)i protokołu pobrania krwi(k. 6 załącznika nr I).
J. Ł.stanął pod zarzutem popełnienia czynu zart. 178a § 1 k.k.Nie przyznał się do winy. Wyjaśnił(por. k. 31 załącznika nr I i k. 20o akt), że wracał wówczas do domu z wsiK.. Na bocznej drodze zauważył oznakowany radiowóz. Siedzący w nim policjanci popatrzyli się na niego, ale nie ruszyli za nim i nie dawali mu żadnych sygnałów do zatrzymania. Skręcił na swoją posesję we wsiŚ., otworzył znajdujący się na niej garaż, po czym zaparkował w nim samochód. Z bagażnika auta wyjął butelkę czystej wódki marki(...)i szklankę. Nalał tego alkoholu do wskazanego naczynia, wypełniając je w połowie, po czym taką jego ilość spożył. Oskarżony podkreślił, że tego dnia nie miał już zamiaru kierowania samochodem. Dodał, że wódkę dostał od znajomego dużo wcześniej, zaś szklankę zawsze wozi w bagażniku auta. Tłumaczył przy tym, że lubi sobie wypić w garażu, bo w domu żona mu na to nie pozwala, ale jednocześnie zaznaczył, że zwykle nie pije alkoholu, gdyż ma chore serce. Podał, iż dopiero po upływie około 15 minut na jego posesji pojawili się policjanci, którzy zakomunikowali mu,iż zostanie poddany kontroli drogowej. Funkcjonariusze sprawdzili jego dokumenty i kazali mu dmuchać w jakieś urządzenie, które jednak niczego nie wykazało. Potem zawieźli go doB., gdzie ponownie musiał „dmuchać”, jednakże i tym razem pomiar był nieskuteczny. Pojechał wówczas z nimi do szpitala wB., gdzie pobrano mu próbkę krwi do badań. W dalszej kolejności, policjanci zabrali go do(...)K., zatrzymali należące do niego prawo jazdy, zaś po upływie około pół godziny odwieźli go do miejsca zamieszkania.
Sąd zważył, co następuje:
Wyjaśnienia złożone przezJ. Ł.stanowią tylko przyjętą przez niego linię obrony i nie zasługują na uwzględnienie, bowiem przeczy im pozostały materiał dowodowy zebrany w sprawie.
S. S.zeznała, że w dniu 24 lipca 2015 roku wspólnie zB. K.przyjechali oznakowanym radiowozem do wsiŚ.i ustawili się na polnej drodze, która dochodziła do przebiegającej przez tą miejscowość drogi publicznej. W pewnym momencie, zauważyli jadący powoli samochód. Tor jazdy tego pojazdu był normalny, ale jego kierowca unikał kontaktu wzrokowego z nimi, a do tego miał zaczerwienioną twarz, co wzbudziło ich podejrzenie, iż może być pod wpływem alkoholu, i skłoniło ich do poddania go kontroli. Kiedy ten samochód ich mijał, uruchomili radiowóz i ruszyli za nim. Używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych, polecili kierującemu, aby się zatrzymał. Ten zignorował ich polecenie, przejechał jeszcze niewielki odcinek drogi, po czym skręcił na jedną z posesji i dopiero na niej stanął. Świadek podkreśliła, że cały czas byli w kontakcie wzrokowym z tym pojazdem. Wjechali na tą samą posesję kilka sekund po nim i ustawili się bezpośrednio za nim. W tym momencie, kierujący – którym byłJ. Ł.– otworzył lewe przednie drzwi auta i zaczął z niego wysiadać. Podeszli do niego, przedstawili się, powiedzieli, że będzie poddany kontroli drogowej i poprosili go o dokumenty. W odpowiedzi, mężczyzna stwierdził, że dokumenty trzyma w bagażniku, i spytał, czy może go otworzyć. Wyrazili na to zgodę. Świadek dodała, że gdy oskarżony wyjmował dokumenty z bagażnika pojazdu, to zajrzała tam i nie zauważyła tam żadnego alkoholu, czy też szklanki. Kierujący został wówczas zbadany za pomocą urządzenia marki AlcoBlow. Zapaliła się w nim lampka w kolorze czerwonym, co oznaczało, że mężczyzna jest pod wpływem alkoholu. Świadek zaznaczyła, iż oskarżony nie wspominał, ażeby pił alkohol bezpośrednio przed kontrolą drogową, oświadczył natomiast, że rano oraz po południu wypił po jednym piwie. Nadmienił również, że przyjechał do domu tylko po jakiś klucz i miał wracać samochodem do wsiK., gdzie naprawiał maszynę rolniczą. W dalszej kolejności, udali się z tym mężczyzną na Posterunek Policji wB., celem sprawdzenia stanu jego trzeźwości urządzeniem stacjonarnym. Na miejscu, mimo podjęcia dwóch prób, nie udało się jednak przeprowadzić badania. Oskarżony stwierdził, że jest chory i nie da rady wdmuchać do ustnika analizatora odpowiedniej ilości powietrza, aczkolwiek w ocenie świadkaJ. Ł.celowo zatykał ten ustnik językiem, by test się nie powiódł. W związku z zaistniałą sytuacją, pojechali z oskarżonym do szpitala wB., gdzie pobrano mu krew do badań. Po drodze mężczyzna przekonywał ich, że nie zrobił nic złego, i prosił, by go wypuścili. Kiedy poinformowali go, iż nie ma takiej możliwości, oświadczył, że weźmie dobrego adwokata i będzie mówił, że nie jeździł nigdzie samochodem, tylko został zabrany przez nich z garażu.
RelacjęS. S.w całości potwierdził drugi funkcjonariusz Policji,B. K., nadmieniając, że od samego początku od oskarżonego była wyczuwalna woń alkoholu.
Depozycje policjantów w pełni zasługują na przymiot wiarygodnych. Są spójne i konsekwentne, wzajemnie się uzupełniają, z pozytywnym skutkiem poddają się weryfikacji przez pryzmat zasad logiki i wskazań płynących z doświadczenia życiowego. Podkreślić należy, że świadkowie ci nie znali wcześniej oskarżonego, zetknęli się z nim w ramach rutynowych czynności służbowych, i nie mieli najmniejszego powodu ku temu, by przebieg tego zdarzenia przedstawiać niezgodnie z rzeczywistością. Za absurdalne uznać też wypada założenie, że funkcjonariusze zauważyli oskarżonego na drodze, odczekali około 15 minut, i dopiero później przyjechali na jego posesję, by poddać go kontroli. Obrońca oskarżonego starał się podważyć zeznania policjantów, podnosząc, że są one rozbieżne w odniesieniu do tego, czy drzwi do garażu znajdującego się na posesjiJ. Ł.były wtedy otwarte, jak też w odniesieniu do godziny interwencji. Jednak – abstrahując już od tego, że powyższe okoliczności nie są na tyle istotne, by w oparciu o nie dyskredytować całość depozycji funkcjonariuszy Policji – w rzeczywistości tego typu rozbieżności w zeznaniach nie ma.B. K.stwierdził, iż drzwi do garażu były otwarte, zaśS. S.podała, iż tegonie pamięta(nota bene, nie sposób zgodzić się z argumentem obrońcy, że gdyby drzwi były otwarte, to oskarżony nie zatrzymywałby się na posesji, tylko wjechałby do garażu, równie dobrze można bowiem przyjąć, że chciał jak najszybciej opuścić i porzucić swój pojazd). Z kolei w odniesieniu do godziny kontroli drogowej,S. S.stwierdziła, że miała ona miejsce po 14:00, bliżej 15:00, aB. K.podał, iż dokładnie tegonie pamięta, a tylkowydaje mu się, że było to przed południem, zaznaczając zarazem, że od momentu kontroli do momentu pobrania oskarżonemu krwi do badań upłynęła mniej więcej godzina. Wskazać w tym miejscu wypada, że w notatce urzędowej, dokumentującej przebieg zdarzenia,S. S.wskazała, iż kontrola drogowa miała miejsce około godziny 14:55, a z protokołu pobrania krwi wynika, że czynność ta odbyła się o godzinie 16:00. Fakt, że policjanci nie pamiętali wszystkich szczegółów przemawia zarazem za przyjęciem, że ich wypowiedzi są spontaniczne, a ich treść nie została przez nich uzgodniona i wyuczona przed przesłuchaniem.
Sprawozdanie z przeprowadzonych badań chemicznych nie pozostawia również wątpliwości co do tego, że w pobranej od oskarżonego próbce krwi znajdowało się 0,92 ‰ alkoholu etylowego. Mając na uwadze fakt, że wartość ta znacznie przekraczała ustawową granicę stanu nietrzeźwości, aJ. Ł.został ujęty na gorącym uczynku, nie było konieczności – wbrew sugestiom jego obrońcy – pobrania od niego większej liczby próbek krwi.
W toku postępowania oskarżony przedstawił trzy zdjęcia(por. k. 37 załącznika nr I), podając, iż pierwsze przedstawia miejsce, w którym stał radiowóz, drugie widok z tego miejsca na drogę, którą w tym dniu jechał samochodem, a trzecie wjazd do garażu na jego posesji. Nie wiadomo jednak, co z tych zdjęć ma – wedługJ. Ł.– wynikać, ani dlaczego mają wspierać jego linię obrony. Na ich podstawie nie można bowiem skutecznie zakwestionować relacji policjantów, ani wywieść, iż oskarżony pił alkohol dopiero po dotarciu do miejsca zamieszkania.
Reasumując, zgromadzony w sprawie materiał dowodowy dał podstawę do przyjęcia, że w dniu 24 lipca 2015 roku, około godziny 14:55 (godzina 11:55 została wskazana w akcie oskarżenia w wyniku oczywistej omyłki pisarskiej, którą należało skorygować), na drodze publicznej w miejscowościŚ.w gminieB., w powiecie(...),J. Ł.prowadził samochód osobowy markiV. (...)onumerze rejestracyjnym (...), znajdując się w stanie nietrzeźwości, to jest mając 0,92 ‰ alkoholu etylowego we krwi. Takim zachowaniem oskarżony zrealizował ustawowe znamiona czynu zart. 178a § 1 k.k.
Sąd wymierzył oskarżonemu karę 100 stawek dziennych grzywny, równowartość jednej stawki dziennej ustalając na kwotę 10 złotych. Kara taka jest adekwatna do stopnia winyJ. Ł.i całokształtu okoliczności przypisanego mu występku. Podstawową przesłankę łagodzącą stanowił fakt, iż oskarżony nie był dotąd karany sądownie(por. k. 35 załącznika nr I). Sąd miał na względzie także i to, żeJ. Ł.poruszał się lokalną drogą, na której natężenie ruchu było niewielkie, a odcinek, który przejechał, był stosunkowo krótki (K.iŚ.dzieli odległość około 1 kilometra). Przesłanką obciążającą był, przede wszystkim, stopień nietrzeźwości oskarżonego. Uwadze Sądu nie umknęło też, żeJ. Ł.poruszał się drogą publiczną bez ważnej życiowo potrzeby, świadomy, że w jego organizmie znajduje się alkohol, zaś funkcjonariusze Policji uniemożliwili mu ponowny przejazd do wsiK., który planował wykonać po zabraniu narzędzi z domu wŚ..
Kierując się dyspozycjąart. 42 § 2 k.k.oraz mając na względzie wskazane wyżej okoliczności, przekładające się bezpośrednio na stwarzane przez oskarżonego – wysokie – zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego, Sąd uznał za konieczne wyeliminowanieJ. Ł.z grona kierowców wszelkich pojazdów mechanicznych na okres 3 lat. Na poczet tego zakazu, zgodnie z treściąart. 63 § 4 k.k., Sąd zaliczył oskarżonemu okres zatrzymania jego prawa jazdy, który to dokument został mu odebrany w dniu 24 lipca 2015 roku.
W myślart. 43a § 2 k.k., Sąd zobowiązany był także orzec od oskarżonego na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej świadczenie pieniężne. Mając na względzie stopień winyJ. Ł., całokształt okoliczności przypisanego mu czynu, a także jego sytuację majątkową i możliwości zarobkowe (oskarżony nie posiada żadnego istotnego majątku i utrzymuje sięz renty w wysokości 860 złotych miesięcznie;por. k. 4 – 5 akt sprawy), Sąd poprzestał na minimalnym wymiarze tego środka, to jest kwocie 5.000 złotych.
O kosztach rozstrzygnięto zgodnie z treściąart. 627 k.p.k., w tym o wysokości opłaty w myślart. 3 ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 roku o opłatach w sprawach karnych(tekst jednolity: Dz. U. z 1983 roku, Nr 49, poz. 223, z późn. zm.).

Sędzia:

```yaml
court_name: Sąd Rejonowy w Bielsku Podlaskim
date: '2015-11-30'
department_name: II Wydział Karny
judges:
- Dariusz Wiśniewski
legal_bases:
- art. 178a § 1 k.k.
- art. 627 k.p.k.
- art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 roku o opłatach w sprawach karnych
recorder: Joanna Radziszewska
signature: II K 279/15
```