You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt IV K  1096/13
1 Ds. 1722/13

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 11.09.2015r.
Sąd Rejonowy Szczecin - Centrum w Szczecinie w IV Wydziale Karnym w składzie:
Przewodniczący SSR Waldemar Jędrzejewski
Protokolant Adriana Ryż – Jędrzejek
w obecności Prokuratora Tomasza Kowalczyka
po rozpoznaniu w dniach 27.08., 26.11.2014r., 06.03., 09.06., 31.08.2015r. sprawyP. K. (1)s.J.iD.,ur. (...)wS.,
oskarżonego o to, że:
I.w dniu 5 kwietnia 2013r. wS.na zbieguulic (...)działając wspólnie i w porozumieniu z inną nieustaloną osobą, grożącK. N. (1)natychmiastowym użyciem przemocy usiłował dokonać kradzieży pieniędzy w kwocie 5 złotych i 60 groszy, jednak zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na obronną postawęK. N. (1), czym działał na jego szkodę przyjmując, że czyn stanowi wypadek mniejszej wagi,
tj. o czyn zart. 13 §1 kkw zw. zart. 283 kk,
II.w dniu 5 kwietnia 2013r. wS.u zbieguulic (...), działając wspólnie i w porozumieniu z inną nieustaloną osobą, przytrzymując za ramięM. L. (1)i uderzając go pięścią w brzuch dokonał kradzieży jego pieniędzy w kwocie 10,00 złotych i usiłował dokonać kradzieży jego telefonu komórkowegomarki N. (...)o wartości 20,00 złotych, jednakże zamierzonego celu nie osiągnął na skutek ucieczki pokrzywdzonego, czym działał na szkodęM. L. (1),
tj. o czyn zart. 280 § 1 kk,

1
oskarżonegoP. K. (1)uznaje za winnego tego, że w dniu 5 kwietnia 2013r. wS.na zbieguulic (...), działając wspólnie i w porozumieniu z inną nieustaloną osobą, usiłował dokonać rozboju w ten sposób, że groziłK. N. (1)natychmiastowym użyciem przemocy, jeśli nie przekaże mu 60 gorszy, a potem 5 złotych, jednakże zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na odmowę K.N., czym działał na jego szkodę przyjmując, że czyn stanowi wypadek mniejszej wagi, tj. przestępstwo zart. 13 §1 kkw zw. zart. 280 §1 kkw zw. zart. 283 kki za to na podstawieart. 14 §1 kkw zw. zart. 283 kkwymierza karę 5 miesięcy pozbawienia wolności;

2
oskarżonegoP. K. (1)uznaje za winnego popełnienia zarzucanego mu przestępstwa i na podstawieart. 280 §1 kkwymierza karę 2 lata pozbawienia wolności;

3
na podstawieart. 85 kk,art. 86 §1 kkw zw.art. 4 §1 kkłączy orzeczone wobec oskarżonego kary pozbawienia wolności i wymierza mu karę łączną 2 lata pozbawienia wolności;

4
na podstawieart. 46 §1 kkzobowiązuje oskarżonego do naprawienia szkody przez zapłatę 10,00 zł na rzeczM. L. (1);

5
na podstawieart. 63 §1 kkzalicza oskarżonemu na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności okres zatrzymania od dnia 08.04.2013r. godz. 06.15. do 09.04.2013r. godz. 12.58 uznając, że na poczet w/w kary zalicza się dwa dni pozbawienia wolności;

6
na podstawieart. 2 ust. 1, art. 6 ustawy z dnia 23 czerwca 1973r. o opłatach w sprawach karnych(tekst jedn. Dz.U. z 1983r., Nr 49, poz.223 z zm.) wymierza oskarżonemu opłatę 300,00 złotych, a na podstawieart. 627 kpkzasądza na rzecz Skarbu Państwa koszty procesu.

Sygn. akt IV K 1096/13

UZASADNIENIE
W dniu 05 kwietnia 2013r. ok. godz. 15.00. wS.na zbieguulic (...)przebywaliM. L. (1)iK. N. (1). W pewnym momencie przez ulicę przechodziło trzech mężczyzn. Jeden z nich zapytał się o godzinę K.N., a gdy ten mu podał godzinę odszedł dalej. W tym czasie dwóch pozostałychP. K. (1)oraz mężczyzna ops. (...)zaczęło rozmowę zM. L.. Obaj znajdowali się pod wpływem alkoholu, który był od nich wyczuwalny. Wcześniej bowiem spożywali zasklepem (...)napój alkoholowy w postaci nalewki. Następnie postanowili załatwić pieniądze na dalszy zakup napojów alkoholowych.

P. K.powiedział do w/w, aby zakupili im piwo. WtedyM. L.przekazał mu około 50 groszy. Potem,P. K.zwrócił się doK. N.o pieniądze łapiąc go za ramię i powtarzając wielokrotnie „dawaj pieniądze, bo nie będę się z tobą pierdolił”. Mówił, że brakuje mu na piwo 60 groszy. K.N.oświadczył, że nie ma pieniędzy, chociaż miał przy sobie 40,00 zł. WtedyP. K.zagroził, że ma dwie minuty na załatwienie pieniędzy, albo mu zajebie. Napadnięty wystraszył się groźby, lecz nie chciał mu dać pieniędzy i oświadczył, że mu przecież ich nie wyczaruje. Do rozmowy włączył się „D.” oświadczając, aby dali im 5 zł, to się od nich odczepią i każdy pójdzie w swoją stronę. WtedyM. L.przekazał „D.” ok. 20 groszy.
Po tej sytuacjiP. K.zmienił taktykę i powiedział, że jeden z nich ma iść do sklepu, żeby kupić im piwo. K.N.nie zgodził się, ale wystraszony sytuacjąM. L.powiedział, że z nimi pójdzie.P. K.złapał go za ramię i poprowadził do sklepu. W tym czasie pojawił się trzeci mężczyzna, który stanął w pobliżu, aP. K.powiedział do niego, aby został przyK. N..

P. K. (1), „D.” iM. L.udali się do pobliskiego sklepu, ale nie było tam alkoholu. Ruszyli zatemul. (...)doul. (...). Po drodze weszli do drugiego sklepu, ale tam też nie sprzedawano napojów alkoholowych. W końcu doszli do sklepu monopolowego „M.” przyul. (...), gdzie ekspedientką byłaI. O.. W sklepie P.K.kazał kupićM. L.wódkę i papierosy, gdy ten oświadczył, że nie ma tylu pieniędzy, sprawca zaczął krzyczeć na niego. Kazał płacić kartą, lecz pokrzywdzony oświadczył, iż nie ma karty. Groził „przypierdoleniem” pokrzywdzonemu. Słyszała to ekspedientka i widząc, co się dzieje wyprosiła mężczyzn ze sklepu.P. K.popchnąłM. L.i wyszli na zewnątrz.
Odeszli dalej od sklepu na zbiegul. (...)/(...), gdyż za nimi wyszła na chwilę z monopolowego I.O., po czym wróciła do środka. NastępnieP. K.zaczął obszukiwać na ulicy kieszenieM. L.i uderzył go w brzuch, po tym jak znalazł 10,00 zł w kieszeni, które zabrał. Ofiara była wystraszona sytuacją. Po chwili mężczyźni kontynuując rozbój kazali mu wydać telefon komórkowymarki N. (...)o wartości 20,00 zł, aby z niego zadzwonić. W tym czasieP. K.przytrzymywał za kurtkę pokrzywdzonego. Napadnięty wiedział, że nie oddadzą mu telefonu i postanowił się uwolnić. Wyrwał się nagle sprawcy i uciekł.
Dowód:
-zeznaniaK. N. (1)k. 148-149, k. 12-13, 27-28
-zeznaniaM. L. (1)k. 186-187, k. 3-5, 9-10, 29-31
-zeznaniaI. O.k. 149-150, k. 94-95
-częściowo wyjaśnieniaP. K. (1)k. 135-136, k. 21-23, 26-27, 29-31, 39-43
-szkic sytuacyjny k. 6
-tablica poglądowa k. 11
P. K. (1)został poddany badaniu sądowo-psychiatrycznemu. Biegli psychiatrzy nie stwierdzili choroby psychicznej, ani upośledzenia umysłowego, które mogłoby wyłączyć lub znacznie ograniczyć zdolność rozpoznania znaczenia czynu bądź pokierowania swoim postępowaniem. Rozpoznano uzależnienie od alkoholu oraz dyssocjalne cechy osobowości.
P. K. (1)był uprzednio czterokrotnie karany w tym za przestępstwa przeciwko mieniu. Obecnie podjął pracę zarobkową i leczenie przeciwalkoholowe. Posiada pozytywną opinię z miejsca pracy.
Dowód:
-opinia sądowo-psychiatryczna k. 62-64
-karta karna k. 196-198
-wyroki k. 168, 165, 164, 163
-umowy zlecenia k. 200, k. 185
-zaświadczenia lekarskie k. 199, 155
-opinia k. 194
OskarżonyP. K. (1)nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu przestępstwa.
W toku postępowania przygotowawczego wyjaśnił, że po uprzednim zakupieniu alkoholu wsklepie (...)spożywał go z mężczyzną ops. (...). Następnie postanowili załatwić pieniądze na kolejny alkohol. Podeszli do dwóch mężczyzn i wtedy zapytał o drobne na piwo. Chłopak odpowiedział, że ma 10,00 zł. Oskarżony zaproponował, aby poszli razem do sklepu i tam rozmieni pieniądze na piwo. Pokrzywdzony dobrowolnie z nimi poszedł. Weszli do sklepu i wówczas zażądał, aby kupił wódkę, gdy się opierał, krzyknął na niego „no weź tą wódkę”. Ekspedientka wyprosiła ich ze sklepu. Nie wie co się stało z kolegą pokrzywdzonego. W ogóle się do niego nie odzywał. Na zewnątrzsklepu (...).L.miał dobrowolnie przekazać mu banknot 10,00 zł. Mężczyzna ops. (...)zażądał o niego telefonu, bo chciał zadzwonić do żony. Chłopak nic nie odpowiedział i po chwili uciekł. Oskarżony zaprzeczył, jakoby używał groźby lub przemocy fizycznej wobec mężczyzn podczas tego zdarzenia (k. 21-23).
Podczas konfrontacji z K.N.oskarżony przyznał się jednak, że użył groźby w stosunku do niego, aby uzyskać 60 groszy. Zgodził się z treścią jego zeznań (k. 26-27).
Podczas konfrontacji zM. L.zaprzeczył, aby stosował wobec niego przemoc fizyczną czy groźby (k. 29-31).
Przy kolejnym przesłuchaniu wyjaśnił, że groził K.N.słowami „dawaj te 60 groszy, bo ci zajebię”.M. L.powiedział, że ma 10,00 zł. Oskarżony pomyślał, że na pewno ma więcej i oświadczył w sklepie, aby kupił im wódkę i papierosy. Nie uderzył go pięścią w brzuch. Za otrzymane 10,00 zł zakupił alkohol, który spożył zD.(k.39-43).
Przed Sądem wyjaśnił, że szedł „załatwić” jakieś drobne na piwo. Był po wpływem alkoholu. Po drodze spotkał dwóch mężczyznM. L.i K.N.. Wcześniej ich nie znał. Zapytała się K.N.o 60 groszy, a potem jeden z nich przekazał mu 60 groszy. Nie groził, ani nie stosował wówczas przemocy. Potem już dokładnie nie pamięta co się wydarzyło.
Po odczytaniu jego wyjaśnień, oświadczył, że jednak groził słowami „dawaj te 60 groszy, bo ci zajebię”. Przyznał również, że idąc do sklepu przytrzymywał za ramię M.L.. Nadal jednak zaprzeczył, aby stosował przemoc czy groźbę wobecM. L.(k. 135-136).
Sąd po analizie zebranego i ujawionego na rozprawie materiału dowodowego stwierdził, że oskarżony popełnił dwa przestępstwa.
Odnośnie pierwszego kwalifikowanego zart. 13 §1 kkw zw. zart. 280 §1 kkw zw. zart. 283 kkdot. K.N.sprawa jest oczywista. W pierwszych wyjaśnieniach oskarżony wprawdzie w ogóle pominął ten czyn, ale podczas konfrontacji z w/w przyznał się jednoznacznie do tego występku. Potem również podtrzymał swoje wyjaśnienia, że groził K.N.słowami „zajebię”, ale oświadczył, że chodziło tylko o 60 groszy. Tym samym wyczerpał on znamiona ustawowe usiłowania rozboju. Nie ma powodów do odrzucenia w tym zakresie jego wyjaśnień, gdyż korespondują z zeznaniami pokrzywdzonych. Wzajemnie się tutaj uzupełniają. Przy czym, Sąd nie dałP. K.wiary, że chodziło tylko o 60 groszy, gdyż świadekK. N.iM. L.konsekwentnie zeznali, iż początkowo żądał 60 groszy, ale potem współpraca „D.” zażądał 5 zł, a oskarżony się temu nie sprzeciwił. W tej sytuacji, nie wyłącza to odpowiedzialnościP. K., skoro obaj działali w ramach konstrukcji prawnej współsprawstwa, o czym świadczy cały przebieg przedmiotowego zdarzenia. Oskarżony pomijając ten element zachowania, chciał ewidentnie pomniejszych swoją winę i forsował wersję o 60 groszach, ale jest ona nieprzekonująca, gdyż kolejne czynności jasno wskazują, że chodziło o większą kwotę. Wiadomo, że nie zakupiłby piwa czy wódki za 60 gorszy. Był to tylko pretekst do zaczepienia mężczyzn i zorientowania się, co do ich możliwości finansowych. Sam zresztą oskarżony przyznał potem, że jak usłyszał o 10,00 zł, to chciał wymusić odM. L.zakup wódki i papierosów w sklepie, a nie tylko piwa. Działanie przestępcze obejmowało zatem od początku zdobycie jak największej ilości pieniędzy, a w miarę rozwoju sytuacji ew. zmuszenie ofiary do zakupu dla nich alkoholu.
Odnośnie drugiego występku kwalifikowanego zart. 280 §1 kkdot.M. L.wyjaśnienia oskarżonego są niewiarygodne. Od początku procesu bowiem mataczył w tej części wyjaśnień. Jego wypowiedzi pozostają niekonsekwentne, labilne i alogiczne. Najpierw wskazał, żeM. L.dobrowolnie udał się z nim do sklepu, żeby rozmienić pieniądze i nabyć piwo. Na miejscu krzyknął na niego, aby kupił wódkę, a potem sam przed sklepem oddał mu 10 zł. Wyjaśnienie to pozostaje nonsensowne. Pokrzywdzony nie miał żadnych powodów, aby sponsorować dwóm nieznanym pijanym mężczyznom alkohol, dobrowolnie wydając mi 10 zł. Oskarżony zaprzeczył, ażeby wypowiadał groźby, uderzył w brzuch czy przytrzymywał pokrzywdzonego. Pozostaje to w sprzeczności z jego wyjaśnieniami, iż groził w obecnościM. L., K.N.pobiciem, a potem podobnych słów użył wobecM. L.– ma mu kupić piwo, bo mu wpierdoli.
Przy drugim przesłuchaniu podczas konfrontacji (k.30), oskarżony sam sobie przeczy. Z jednej strony oświadczył, że wszystko odbyło się dobrowolnie, bez przytrzymywania pokrzywdzonego i wypowiadania gróźb, a z drugiej wskazuje, iż ofiara wydała pieniądze ze strachu. A zatem, nie ulega żadnych wątpliwości, żeM. L.od początku zdarzenia był wystraszony, agresywnym i zdecydowanym zachowaniemP. K., gdyż w przeciwnym razie nie wystąpiłby u niego „strach” - obawa, iż zostanie pobity.
Nadto, oskarżony wbrew swoim uprzednim zapewnieniom w końcu przyznał się, że jednak przytrzymywał za ramię pokrzywdzonego, gdy udawali się do sklepu (k.136), a więc nie było żadnego dobrowolnego udania się do monopolowego przezM. L.. Został ewidentnie zastraszony i dlatego ze sprawcą trzymającym go za ramię poszedł do sklepu. TamP. K.żądał krzykiem od niego zakupu wódki i papierosów, a więc nadal utrzymywał go w obawie przed użyciem przemocy i wywierał na niego psychiczną presję. Trudno tu mówić o dobrowolności w zachowaniu pokrzywdzonego. Tylko reakcja sprzedawczyni spowodowała, że opuścili sklep. Kolejna sekwencja zdarzeń nie ulega już żadnych wątpliwości w świetle zeznań ofiary napadu. W pełni logiczne jest, iżP. K.zdenerwowany brakiem zakupu alkoholu, używa zdecydowanej przemocy, poprzez bezprawne przeszukanie kieszeni i uderzenie pięścią w brzuch pokrzywdzonego. Zabiera mu w konsekwencji pieniądze z kieszeni w wysokości 10,00 zł, a potem próbuje jeszcze wspólnie z „D.” uzyskać od niego telefon komórkowy, lecz wówczas pokrzywdzony decyduje się już na ucieczkę. Wiedząc, że telefonu nie odzyskałby, gdyby go przekazał przestępcom.
W tym stanie rzeczy Sąd uznał za absurdalne wyjaśnienie, iżM. L.trzymając w ręku 10,00 zł wydał im bez przymusu gotówkę, a potem bez powodu uciekał. Jeśli nie byłby w rzeczywistości zastraszony, to ani nie musiałby uciekać przed nimi, ani też obawiać się utraty telefonu.
ZeznaniaK. N. (1)iM. L. (1)są wiarygodne. Sensownie, zbornie i rzetelnie przedstawili przebieg wydarzeń. Wzajemnie ze sobą one korelują. Nie znali wcześniej oskarżonego, nie byli do niego uprzedzeni. Wprawdzie pewnych szczegółów nie pamiętali już na rozprawie (odnośnie wypowiadanych słów czy uderzenia w brzuch), ale jest to zrozumiałe, gdyż składali zeznania po upływie 17 miesięcy - K.N., aM. L.po upływie 2 lat. Ten ostatni nie wykluczył uderzenia w brzuch, ale obecnie nie był tego pewny. Należy jednak mieć na uwadze okoliczność, że zdarzenie przebiegało dynamicznie, napadnięci byli zaskoczeni i przestraszeni sytuacją w jakiej się niespodziewanie znaleźli na ulicy, a więc trudno było im wszystko odtworzyć w szczegółach. Wiadomo powszechnie, iż engram pamięciowy u człowieka ulega zatarciu lub zniekształceniu w miarę upływu czasu. Trudno po w/w okresie odtworzyć precyzyjnie każdy element zdarzenia. Przy czym, po odczytaniu im pierwotnych zeznań w pełni je podtrzymali. W 2013r. niewątpliwie lepiej pamiętali wydarzenia.
A zatem, w pierwszej kolejności Sąd oparł stan faktyczny na ich zeznaniach złożonych bezpośrednio po wydarzeniach w śledztwie, gdyż wówczas ślad pamięciowy u poszkodowanych był najświeższy. Opisali spontanicznie jego przebieg. Co więcej,M. L.szczerze przyznał, że pomylił się początkowo odnośnie kwoty 25,00 zł, prostując to od razu podczas konfrontacji na korzyść sprawcy. Natomiast zeznania z postępowania jurysdykcyjnego są także prawdziwe i korespondują sensownie z wyżej wskazanymi, gdyż nie są z nimi zasadniczo sprzeczne, lecz mniej szczegółowe. Samo zaś niepowtórzenie dokładnych słów wypowiadanych przez oskarżonego na rozprawie, nie dyskwalifikuje ich jako wiarygodnych świadków wydarzeń.
Sąd dał wiaręI. O.. Obiektywnie i spójnie, zarówno w postępowaniu przygotowawczym, jak i jurysdykcyjnym przedstawiła wydarzenia w sklepie. Nie miała żadnych powodów do zeznawania niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy. Korelują one z zeznaniamiM. L.i po części z wyjaśnieniami oskarżonego. Zauważyła podejrzane zachowanie się mężczyzn w sklepie, a także wystraszonegoM. L., na którego krzyczał oskarżony. Nadto, zaobserwowała popychanie oraz słyszała groźbę wypowiadaną przez oskarżonego „przypierdoli”. Wpisuje się to w pełni logicznie w obraz zastraszenia i działania pod wpływem strachu przez pokrzywdzonego.
Dowody z dokumentów w tym opinię biegłych psychiatrów, Sąd uznał za wiarygodne, albowiem w toku procesu nie ujawniły się okoliczności mogące wywołać wątpliwości co do ich rzetelności. Zostały one sporządzone przez osoby uprawnione w przewidzianej prawem formie i zawierają zapisy zrozumiałe w zakresie odpowiadającymmeritumprzedmiotowej sprawy.
Mając powyższe na uwadze Sąd stwierdził, że oskarżonyP. K. (1)wyczerpał swoim zachowaniem znamiona ustawowe czynu zart. 13 §1 kkw zw. zart. 280 §1 kkw zw. zart. 283 kk. Umyślnie w dniu 5 kwietnia 2013r. wS.na zbieguulic (...), działając wspólnie i w porozumieniu z inną nieustaloną osobą, usiłował dokonać rozboju w ten sposób, że groziłK. N. (1)natychmiastowym użyciem przemocy, jeśli nie przekaże mu 60 gorszy, a potem 5 złotych, jednakże zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na odmowę K.N., czym działał na jego szkodę przyjmując, że czyn stanowi wypadek mniejszej wagi.
Nadto, dopuścił się przestępstwa kwalifikowanego zart. 280 §1 kktj. w dniu w dniu 5 kwietnia 2013r. wS.u zbieguulic (...), działając wspólnie i w porozumieniu z inną nieustaloną osobą, przytrzymując za ramięM. L. (1)i uderzając go pięścią w brzuch dokonał kradzieży jego pieniędzy w kwocie 10,00 złotych i usiłował dokonać kradzieży jego telefonu komórkowegomarki N. (...)o wartości 20,00 złotych, jednakże zamierzonego celu nie osiągnął na skutek ucieczki pokrzywdzonego, czym działał na szkodęM. L. (1).
Oczywiście tutaj pojawiła się wątpliwość czy oskarżonemu nie powinno się przypisać jeszcze zachowania przestępnego, tj. pierwszego przyul. (...)
(...)usiłowanie wymuszenia groźbą pobicia pieniędzy na piwo, oraz drugie usiłowania wymuszenia w sklepie przy ul.(...)zakupu wódki i papierosów -art. 282 kk, ale prokurator nie postawił takich zarzutów. Oczywiście można też przyjąć konstrukcję, że owe usiłowania pozostają niejako czynnościami współukaranym, skoro ostatecznie doszło do rozboju przy użyciu przemocy i zaboru 10,00 złotych.
Przystępując do wymierzenia jednostkowych kar pozbawienia wolności, Sąd miał na uwadze dyrektywy wymiaru kary zart. 53 §1 i 2 kkw tym okoliczności zarówno obciążające, jak i łagodzące. Do tych pierwszych zaliczył:
-rodzaj i charakter naruszonych dóbr prawnych – zaatakował on zarówno prawo własności, jak też wolności człowieka od gróźb (K.N.) oraz jego zdrowie (M. L.);
-popełnił dwa czyny zabronione w krótkim odstępie czasu,
-sposób i okoliczności popełnienia czynów – najpierw zuchwale w ciągu dnia w miejscu publicznym usiłuje wymusić pieniądze odK. N., a gdy mu się to nie udaje kieruje swoje zachowanie naM. L.i ostatecznie uderza go w brzuch, aby zdobyć pieniądze,
-działanie wspólnie i w porozumieniu z inną osobą oraz pod wpływem alkoholu,
-niskie pobudki działania – chęć zdobycia niezwłocznie pieniędzy na alkohol celem dalszego wprowadzania się w stan nietrzeźwości,
-przestępcza determinacja – gdy nie udało się wymusić pieniędzy od pierwszego pokrzywdzonego, atakuje drugiego mężczyznę, prowadzi go do sklepu, nakazuje zakup wódki i papierosów, a gdy mu się to nie udaje, dokonuje rozboju zabierając 10 zł i usiłując wejść w posiadanie telefonu za 20,00 zł,
-uprzednia karalność (k. 197).
Do okoliczności łagodzących zaliczył fakt, że ostatecznie szkoda materialna była niewielka, usiłowano dokonać zaboru łącznie kwoty 5 zł w pierwszym wypadku, a w drugim zaboru 10,00 zł, brak poważnych obrażeń fizycznych u pokrzywdzonego oraz podjęcie próby zmiany tryby życia przez oskarżonego – podjął pracę zarobkową i leczenie przeciwalkoholowe, posiada pozytywną opinię z miejsca pracy, a także naprawia szkodę z innego przestępstwa (k.155 w zw. z wyrokiem k. 165).
Przy wymierzeniu oskarżonemu kary łącznej Sąd miał na uwadze jej oddziaływanie w zakresie prewencji indywidualnej oraz generalnej w znaczeniu pozytywnym. Zdaniem Sądu oskarżony powinien być poddany dwuletniej intensywnej terapii socjopsychicznej, rozumianej w sensie takiego przekształcenia jego osobowości, aby można go było bez nadmiernego ryzyka włączyć ponownie do społeczeństwa w przekonaniu, że będzie w przyszłości przestrzegał porządku prawnego. Należy bowiem zauważyć, iż są to dwa kolejne przestępstwa, które popełnił po upływie zaledwie 7 miesięcy od wydania ostatniego wyroku, który uprawomocnił się 30.08.2012r. Wskazuje to na znaczny stopień zdemoralizowania. Wymaga odizolowania od społeczeństwa na okres minimum dwa lata (dolna granica zagrożenia zart. 280 §1 kk. Wprawdzie zmiany, które poczynił od tamtej pory są pozytywne, ale niewystarczające, aby mógł skorzystać po raz trzeci z łaski warunkowego zawieszenia jej wykonania. Trzeba podkreślić, że niniejszych przestępstw dopuścił się w okresie warunkowego zawieszeniak.p.w.za czyny przeciwko mieniu (wyrok IV K 531/12 – prawomocny 24.08.2012r. i VK 489/12 - uprawomocnił się 30.08.2012r.). Wskazuje to jasno, że poprzednie skazania nie wywołały głębszych refleksji u oskarżonego, skoro zdecydował się na dwa kolejne przestępstwa przeciwko mieniu tym razami jednak już z użyciem groźby i przemocy. Wyroki z warunkowym zawieszeniem kary p.w. niczego go nie nauczyły, a można uznać, iż wręcz go rozzuchwaliły. A zatem, obecnie jedynie kara bezwzględna pozbawienia wolności może stanowić adekwatną reakcję prawno-karną za popełnione występki. Oskarżony będzie miał odpowiedni czas na podjęcie leczenia odwykowego w zakładzie karnym i poważne przeanalizowanie swojego nagannego zachowania na wolności, co uzmysłowi mu całkowitą nieopłacalność podobnych czynów w przyszłości. Wpłynie wychowawczo na oskarżonego. Nauczy poszanowania dla obowiązującego porządku prawnego.
Ponadto, dyrektywa prewencji generalnej w znaczeniu pozytywnym przemawia za zastosowaniem surowej sankcji. Poczucie sprawiedliwości społecznej wymaga, by osoba popełniająca kolejne dwa występki o wysokim stopniu szkodliwości społecznej i do tego uprzednio karana, wobec której skorzystano dwukrotnie z warunkowego zawieszenia jej wykonania, poniosła obecnie zasłużoną dolegliwość. Okres dwóch lat pozbawienia wolności stanowi fundament niezbędny dla kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa, w tym budowania zaufania społecznego do działalności wymiaru sprawiedliwości.
Na podstawieart. 46 §1 kkzobowiązano oskarżonego do naprawienia szkody przez zapłatę 10,00 zł na rzeczM. L. (1).
Zaliczono oskarżonemu obligatoryjnie na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności okres zatrzymania od dnia 08.04.2013r. godz. 06.15. do 09.04.2013r. godz. 12.58, czyli dwa dni rzeczywistego pozbawienia wolności.
O kosztach procesu orzeczono na podstawie aktów normatywnych powołanych wyroku.

```yaml
court_name: Sąd Rejonowy Szczecin-Centrum w Szczecinie
date: '2015-09-11'
department_name: IV Wydział Karny
judges:
- Waldemar Jędrzejewski
legal_bases:
- art. 53 §1 i 2 kk
- art. 2 ust. 1, art. 6 ustawy z dnia 23 czerwca 1973r. o opłatach w sprawach karnych
- art. 627 kpk
recorder: Adriana Ryż – Jędrzejek
signature: IV K 1096/13
```