You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt II K 16/13

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 22 marca 2013 r.
Sąd Rejonowy w Lubaniu w II Wydziale Karnym w składzie:

PrzewodniczącySSR Bartosz Gajewski
ProtokolantMałgorzata Łasecka
w obecności Prokuratora --/--
po rozpoznaniu dnia 22.03.2013 r. sprawy karnej

1.(...)urodz. (...)wŁ.
synaR.iM.z d.S.

oskarżonego o to, że   :

Iw dniu 27 lipca 2012 roku wL.woj.(...)dokonał uszkodzenia ciałaT. P.w ten sposób , że uderzył wymienionego pięścią w twarz w wyniku czego pokrzywdzony doznał obrażeń ciała w postaci złamania nosa z przemieszczeniem skutkujące rozstrojem zdrowia powyżej dni 7 ,

tj. o czyn zart. 157 § 1 kk
I przyjmując , iżD. D.działał w sposób opisany w części wstępnej wyroku w warunkach obrony koniecznej odpierając bezpośredni bezprawny zamachT. P., na podstawieart. 25 § 1 kkuniewinnia oskarżonegoD. D.od popełnienia zarzucanego mu czynu,

II  na podstawieart. 29 ust. 1 ustawy Prawo o Adwokaturzezasądza od Skarbu Państwa na rzecz obrońcy z urzędu Doroty Szafraniec - Mrowca kwotę 531,36 ( pięćset trzydzieści jeden złotych 36/100 ) w tym VAT, tytułem nieopłaconej obrony udzielonej z urzędu ,

III na podstawieart. 632 pkt 2 kpkwobec uniewinnienia oskarżonego kosztami postępowania obciąża Skarb Państwa.

UZASADNIENIE
W dniu 27.07.2012 r.T. P.przyszedł do znajomego do mieszkaniaF. P. (1), które położone jest wL.przyul. (...). W mieszkaniu tym przebywał takżeM. O. (1). Razem zaczęli spożywać alkohol. Po jakimś czasie do drzwi zadzwonił dzwonek.F. P. (1)otworzył i zobaczyłI. K., konkubinęD. D.ops. (...), która poprosiła go o 2 złote.F. P. (2)dał jej pieniądze. Po pewnym czasie do mieszkania przyszedłD. D.i pomiędzy nim, aT. P.doszło do utarczki słownej, zainicjowanej przezT. P., a dotyczącej pracyD. D..

(dowód: wyjaśnienia oskarżonego – k. 32, k. 56, częściowo zeznaniaT. P.– k. 4, k. 57, zeznaniaF. P. (1)– k. 12, k. 57v,M. O. (1)– k. 58, k,. 25)

W pewnym momencieT. P.wstał z krzesła i podbiegł z wyprostowanymi rękami do stojącegoD. D.. Chwycił oskarżonego za ubranie i zaczął go szarpać. W tym czasieF. P. (1)iM. O. (1)podjęli próbę rozdzieleniaD. D.iT. P.. W czasie szarpaninyD. D.jeden raz uderzyłT. P.w twarz, powodując u niego obrażenia ciała w postaci złamania nosa z przemieszczeniem. Po tym uderzeniuT. P.osunął się na krzesło, po czym wstał i poszedł się umyć do łazienki. Następnie wyszedł z mieszkania.

(dowód: częściowo wyjaśnienia oskarżonego – k. 32, k. 56, częściowo zeznaniaT. P.– k. 4, k. 57, zeznaniaF. P. (1)– k. 12, k. 57v,M. O. (1)– k. 58, k,. 25, opinia – k. 13)

Oskarżony nie przyznał do zarzucanego mu czynu. Wyjaśnił, żeT. P.jak chciał go uderzyć to on robił uniki i w pewnej chwili potknął się i upadł na jego bark. W ten sposób doznał stwierdzonych u niego obrażeń.

D. D.jest osobą bezrobotną, utrzymująca się z prac dorywczych. Był wcześniej karany. Nie był leczony psychiatrycznie, neurologicznie lub psychologicznie.

(dowód: wyjaśnienia oskarżonych – k.89, karta karna – k. 250)

Sąd Rejonowy zważył co następuje:

Czyniąc, opisane w części pierwszej pisemnych motywów, ustalenia faktyczne w zakresie zachowania, nieprzyznającego się do winy oskarżonego Sąd, wbrew jego oczekiwaniom, oparł się na relacji tych świadków, którzy bezpośrednio wskazywali na oskarżonego jako osobę, która uderzyła w twarzT. P..
W szczególności Sąd jako prawdziwą w części ocenił wersję zdarzeń prezentowaną przez samego pokrzywdzonego. Świadek ten, co do istoty – uderzenia go w nos – relacjonował konsekwentnie, logicznie i w sposób korelujący z innymi dowodami w sprawie, o których poniżej. Już w czasie pierwszego przesłuchania wskazał naD. D.jako sprawcę doznanych obrażeń. Gdy do tego dodać,  że opis wydarzeń lansowany przez pokrzywdzonego – dotyczący, co trzeba podkreślić, jedynie uderzenia w twarz - znajduje potwierdzenie w innych ujawnionych dowodach, nie może być cienia wątpliwości, iż ta jego relacja jest prawdziwa.

       O słuszności prezentowanego stanowiska niech świadczy to, że zeznania pokrzywdzonego znajdują potwierdzenie w opinii biegłegoZ. K., który rozpoznał u niego obrażenia mogące powstać na skutek uderzenia narzędziem twardym, tępym (vide: k. 13).

Wymienioną opinię Sąd ocenił jako wiarygodną. Została ona sporządzona przez osobę posiadającą niezbędne wiadomości specjalne, a jej treść nie była przez strony kwestionowana, do czego i Sąd nie znalazł podstaw.
Godzi się także zauważyć, że to co utrzymywał pokrzywdzony w omawianym zakresie znajduje odzwierciedlenie w zeznaniachF. P. (2)iM. O. (1). Ten pierwszy wprawdzie zeznał, iż nie zauważył aby pokrzywdzony został uderzony w twarz, jednocześnie jednak przyznał, iż po zakończeniu zajścia tenże przyznał mu się, żeD. D.uderzył go w twarz. Drugi z kolei świadek wprost wskazał – „wtedy właśnieŁ.uderzył go w twarz” (vide: k. 25).
W tych okolicznościach Sąd zawierzył pokrzywdzonemu gdy twierdził, że został przez oskarżonego uderzony. Tym samym za nieprawdziwe Sąd potraktował zapewnieniaD. D., który konsekwentnie przekonywał, żeT. P.nie uderzył, a obrażenia których doznał są wynikiem potknięcia i upadku na jego bark.
Inaczej jednak Sąd potraktował zarówna tę cześć wyjaśnień oskarżonego gdy podkreślał, że toT. P.był osobą agresywną, dążącą do zwady wpierw słownej a następnie fizycznej, jak i tę gdy pokrzywdzony twierdził, iż uderzeń było kilka.
Przywołany fragment wyjaśnień oskarżonego koreluje bowiem z wersją przedstawianą zarówno przezF. P. (1)jak iM. O. (2). Obaj zbieżnie zrelacjonowali, że toT. P.jako pierwszy wstał i podbiegł doD. D.chwytając go za odzież (vide: k. 12, k. 25, k. 57, k. 58).
W tym stanie rzeczy nie może być wątpliwości, że nieprawdziwe albowiem odosobnione i niekonsekwentne są zeznania pokrzywdzonego, w których stwierdził – „uderzył mnie kilkukrotnie pięścią w twarz gdy siedziałem na krześle” (vide: k. 4) lub też odmiennie – „ja siedziałem przy stole i on mnie uderzył. Ja wstałem i chciałem wziąć parasolkę bo chciałem stamtąd wyjść i on mnie uderzył jeszcze kilka razy” (vide: k. 57).
Podsumowując, Sąd oceniając wyjaśnienia oskarżonego dał mu wiarę w tym zakresie w jaki podawał, iż toT. P.go zaatakował. Odmówił jej zaś w tym fragmencie gdy twierdził, że nie uderzył w twarz wymienionego.
Co się zaś tyczy relacjiT. P.to za prawdziwą uznał tę jej cześć, gdy pokrzywdzony zeznawał, że to oskarżony spowodował u niego uderzeniem w twarz opisane w zarzucie obrażenia. Za nieprawdziwe zaś potraktował te jego twierdzenia, gdy opisywał zachowanie oskarżonego polegające na kilkukrotnym uderzeniu jego osoby.
Odnosząc się do zeznań świadków to stwierdzić trzeba, że także – co do szczegółów – nie były one zbieżne i konsekwentne (kto do kogo przyszedł, co robili w mieszkaniu). Co do istoty jednak, a wiec samego zachowania się stron postępowania pozostawał niezmienne. Jakkolwiek Sąd zauważył, że z uwagi na panujące stosunku koleżeńskie pomiędzyF. P. (1), aT. P.iD. D., świadek ten starał się zeznawać tak, aby nikomu nie zaszkodzić, to jednak okoliczność ta pozostałą bez wpływu na ocenę jego relacji, którą Sąd uznał za prawdziwą.F. P. (1)- jak przyznał - nie widział momentu uderzenia pokrzywdzonego, lecz konsekwentnie podkreślał, że toT. P.jako pierwszy zaatakowałD. D.. Jego wersja zdarzeń w żadnej mierze nie przeczy zaś temu co relacjonowałM. O. (3), który wprost stwierdził, iż widział jak jeden raz oskarżony, po uprzednim chwyceniu go za ubranie, uderzaT. P.. Opisując więc zachowanie stron, świadkowie ci są ze sobą zgodni, co w kontekście omówionej wyżej oceny wyjaśnień oskarżonego i zeznań pokrzywdzonego pozwala ich relację obdarzyć walorem prawdziwości. I oceny tej nie może weryfikować fakt, iżM. O. (1)w postępowaniu przed Sądem pozostawał co do wskazanych wyżej okoliczności niepewny, skoro po odczytaniu mu zeznań z postępowania przygotowawczego stanowczo podtrzymał ich treść, wyjaśniając powód tej niepewności.
Pozostałe przesłuchane w sprawie osoby nie wiele wniosły do sprawy, toteż Sąd nie skorzystał z ich zeznań przy okazji czynionych ustaleń faktycznych.
W ocenie Sądu na przymiot wiarygodności zasługują dokumenty załączone do akt sprawy. Sąd nie znalazł żadnych podstaw do podważenia ich autentyczności, czy też prawdziwości zawartych w nich twierdzeń.

Poddając zatem merytorycznej analizie zasadność postawionego zarzutu zauważyć trzeba, żekodeks karnyreguluje kwestię odpowiedzialności karnej za spowodowanie uszczerbku na zdrowiu wart. 156 i 157. Pojecie uszczerbku na zdrowiu  obejmuje naruszenie czynności narządu ciała oraz spowodowanie rozstroju zdrowia. Naruszenie czynności narządu ciała polegać będzie na naruszeniu ciągłości tkanek ciała człowieka w postaci zranienia zewnętrznego lub wewnętrznego (np. złamanie kości). Natomiast rozstrój zdrowia to spowodowanie zmian chorobowych o charakterze czynnościowym np. zakażenie żółtaczką.
Kodeks karnyprzewiduje trzy stopnie tego przestępstwa:
- ciężki (art. 156 k.k.);
- średni (art. 157 § l k.k.);
- lekki (art. 157 § 2 k.k.- poniżej 7 dni) uszczerbek na zdrowiu.
Nie ma najmniejszych wątpliwości, bo to wynika z wiarygodnych dowodów, żeD. D.w dniu 27.02.2012 r. uderzając pięścią w twarzT. P.spowodował u niego obrażenia opisane w zarzucie, co spowodowało naruszenie narządu ciała pokrzywdzonego powyżej 7 dni, tym samym wypełniając znamiona przestępstwa zart. 157 § 1 k.k.
Tym niemniej powyższe ustalenie, w kontekście okoliczności zdarzenia, nie pozwały na przypisanie mu sprawstwa tego przestępstwa.
Zdaniem Sądu wszakD. D.działa w klasycznych warunkach przewidzianych wart. 25 § 1 k.k., odbierając bezpośredni i bezprawny zamachT. P..
O tym, że jest to pogląd słuszny przekonuje fakt, że toT. P.nie tylko był prowodyrem utarczki słownej dotyczącej miejsca pracy oskarżonego, ale także jako pierwszy użył w stosunku do wymienionego siły fizycznej. Jak wynika z omówionego materiału dowodowego, podniósł się i podbiegł do oskarżonego chwytając go za ubranie. Naruszając jego nietykalność zaatakował dobro prawem chroniono i w sposób oczywisty, w sposób bezpośredni i realny zagroził także dalszemu dobru jakim było zdrowie oskarżonego. Należy zauważyć - o czym wspominaF. P. (1), jak i sam oskarżony, a co znajduje potwierdzenie w jego karcie karnej – żeT. P.jest osobą częstokroć agresywną, nie stroniącą od rozwiązań siłowych i, co istotne także, z postury odD. D.nieznacznie większą. W świadomości oskarżonego w sposób uzasadniony zarysowała się zatem możliwość, że pokrzywdzony podejmie dalej idący atak, dążąc do spowodowania u niego dotkliwych obrażeń. W tej sytuacji uprawnione wydaje się jego zachowanie i podjęcie skutecznych skądinąd działań obrończych mających na celu udaremnienie poprzez wyprzedzenie przewidywanego, bezpośredniego zamachu na jego zdrowie. Osoba, której dobra są naruszane nie ma bowiem obowiązku ani ratowania się ucieczką, ani ukrywania się przed napastnikiem czy też znoszenia  napaści ograniczającej jej swobodę. Osoba ta ma prawo odpierać zamach wszelkimi dostępnymi środkami, które są konieczne do zmuszenia napastnika do odstąpienia od kontynuowania zamachu (podobnie:  Wyrok  z dnia 25 maja 2007 r. Sąd Najwyższy  WA 24/07).
Te naprowadzone okoliczności przekonują, iż działanie oskarżonego rozpatrywać należy w kategorii obrony koniecznej opisanej wart. 25 § 1 k.k.
Rozważenia wymagała zaś kwestia, czy nie doszło do sytuacji wymienionej wart. 25 § 2 i § 3 k.k.
W ocenie Sądu, w realiach sprawy do przekroczenia granic obrony koniecznej nie mogło dojść skoro z jednej strony uderzenie w twarz pokrzywdzonego zakończyło nie tylko stan zagrożenia, lecz także nie pociągnęło za sobą dalszej reakcji ze strony oskarżonego. Innymi słowy po odparciu zamachu oskarżony pozostał bierny, nie dążąc do spowodowania u pokrzywdzonego innych obrażeń. Z drugiej strony zaś nie sposób od osoby napadniętej wymagać, aby podejmując środki obrończe ukierunkował je na wyrządzenie napastnikowi jak najmniejszej krzywdy. Oczywistym wszak jest, że środki mają być skuteczne, a nie jak najmniej dolegliwe. W tym stanie rzeczy poza zakresem rozważań pozostaje kwestia, czy oskarżony powinien pokrzywdzonego, celem odparcia zamachu, uderzyć w inną cześć ciała, ewentualnie z inną siłą.
Mając powyższe na uwadze i ustalając, że toD. D.spowodował uT. P., w sposób opisany w zarzucie, obrażenia ciała na okres powyżej dni 7, wobec zaistnienia przesłanek zart. 25 § 1 k.k., Sąd uniewinnił oskarżonego od inkryminowanego mu czynu.
Zasądzenie od Skarbu Państwa na rzecz obrońcy kwoty 531,36 zł (w tym VAT) nastąpiło na mocy art. 29 ust. 1 ustawy o adwokaturze z dnia 26 maja 1982 r. oraz § 14 ust. 1 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu.
O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie przepisów powołanych wyroku i wobec uniewinnienia oskarżonego, kosztami tymi obciążył Skarb Państwa.

```yaml
court_name: Sąd Rejonowy w Lubaniu
date: '2013-03-22'
department_name: II Wydział Karny
judges:
- Bartosz Gajewski
legal_bases:
- art. 25 § 2 i § 3 k.k.
- art. 29 ust. 1 ustawy Prawo o Adwokaturze
- art. 632 pkt 2 kpk
recorder: Małgorzata Łasecka
signature: II K 16/13
```