You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt IV Ka 29/15

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 26 lutego 2015 r.
Sąd Okręgowy w Legnicy – IV Wydział Karny Odwoławczy w składzie:
Przewodniczący: SSO Paweł Pratkowiecki (spr.)
Sędziowie: SSO Marek Poddębniak
SSO Andrzej Grochmal
Protokolant:  sekret. Patrycja Ignaczak
po rozpoznaniu w dniu 26 lutego 2015 r.
sprawyP. W.
oskarżonego o przestępstwo zart. 212 § 2 kkw związku zart. 216 § 2 kkw związku zart. 11 § 2 kk
na skutek apelacji wniesionych przez oskarżonego i pełnomocnika oskarżycieli(...) Fundacji (...)orazJ. O.
od wyroku Sądu Rejonowego w Złotoryi II Wydział Karny
z dnia 29 września 2014 r.      sygn. akt II K 358/13

I
zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że w ramach czynu opisanego w punkcie II części dyspozytywnej (zarzut z punktu III części wstępnej) uznaje oskarżonegoP. W.za winnego tego, że działając za pomocą środków masowego komunikowania znieważyłJ. O.nazywając go „hieną cmentarną” oraz „królem łgarzy i żebraków”, tj. za winnego popełnienia przestępstwa zart. 216 § 2 k.k.i za to na podstawieart. 216 § 2 k.k.wymierza mu karę 100 (stu) stawek dziennych grzywny, ustalając wysokość jednej stawki na kwotę 50 (pięćdziesięciu) złotych,

II
w pozostałym zakresie zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy,

III
wymierza oskarżonemu 500,00 złotych opłaty za obie instancje.

UZASADNIENIE

OskarżonyP. W.

stanął pod zarzutem tego, że:

I
w dniu 10 stycznia 2013 r. o godz. 18:10, działając pod pseudonimem(...)zamieścił na portalu internetowym www.kontrowersje.net artykuł swojego autorstwa pt. „J. O.– król żebraków i łgarzy, złoty melon sekty(...), w którego treści pomówił pokrzywdzoną(...)(dalej(...)) oraz reprezentującego ją Prezesa Zarządu Fundacji –J. O., o kradzież i przewłaszczenie pieniędzy pozyskiwanychz publicznych zbiórek związanych z działalnością(...), marnotrawstwo uzyskanych środków pieniężnych, podawanie nieprawdziwych i nierzetelnych informacji o działalności(...), prowadzenie nielegalnej działalności oraz wykorzystywanie małoletnich do pracy na rzecz fundacji, czym poniżył pokrzywdzoną w opinii publicznej i naraził na utratę zaufania potrzebnego do prowadzenia działalności charytatywnej, a także znieważył(...)określając działalność jako „sekta” oraz nazywając reprezentującego fundacjęJ. O.„guru sekty – przyp. wł.” „królem żebraków i łgarzy”, „romskim macho z Rumunii”,

tj. o czyn zart. 212 § 2 kkw zw. zart. 216 § 2 kkw zw. zart.11 § 2 kpk

II
w dniu 13 stycznia 2013 r. działając pod pseudonimem(...)zamieścił na portalu internetowym www.wordpress.com artykuł swojego autorstwa pt. „GuruO.w 11 lat wyjął 46 Złotych Melonów”, w którego treści pomówił pokrzywdzoną(...)(dalej(...)) oraz reprezentującego ją Prezesa Zarządu Fundacji –J. O., o kradzież i przewłaszczenie pieniędzy w kwocie 46.000.000 złotych (słownie czterdzieści sześć milionów złotych) pozyskiwanych z publicznych zbiórek związanych z działalnością(...), marnotrawstwo uzyskanych środków pieniężnych, podawanie nieprawdziwych i nierzetelnych informacjio działalności(...), prowadzenie nielegalnej działalności oraz wykorzystywanie działalności fundacji do własnych celów i korzyści czym poniżył pokrzywdzoną w opinii publicznej i naraził na utratę zaufania potrzebnego do prowadzenia działalności charytatywnej,a także znieważył(...)określając działalność fundacji jako „sekta króla żebraków” oraz nazywając reprezentującego fundacjęJ. O.„guru sekty – przyp. wł.”, „królem żebraków”,

tj. o czyn zart. 212 § 2 kkw zw. zart. 216 § 2 kkw zw. zart.11 § 2 kpk,

III
w dniu 6 marca 2013 r. o godz. 18:07, działając pod pseudonimem(...)zamieścił na portalu internetowym www.kontrowersje.net artykuł swojego autorstwa pt. „J. O., król żebraków i łgarzy pracuje na nowy tytuł – hiena Cmentarna”,w którego treści pomówił pokrzywdzoną(...)(dalej(...)) oraz reprezentującego ją Prezesa Zarządu Fundacji –J. O., o kradzież i przewłaszczenie pieniędzy pozyskiwanych z publicznych zbiórek związanychz działalnością(...), marnotrawstwo uzyskanych środków pieniężnych, podawanie nieprawdziwych i nierzetelnych informacjio działalności(...), prowadzenie nielegalnej działalności, wykorzystywanie mediów do pracy czym poniżył pokrzywdzonąw opinii publicznej i naraził na utratę zaufania potrzebnego do prowadzenia działalności charytatywnej, a także znieważył(...)określając działalność fundacji jako „sekta” oraz nazywając reprezentującego fundacjęJ. O.„guru sekty- przyp. wł.”, królem żebraków i łgarzy”, „hiena cmentarna na dorobku”,

tj. o czyn zart. 212 § 2 kkw zw. zart. 216 § 2 kw zw. zart.11 § 2 kpk.
Sąd Rejonowy w Złotoryi wyrokiem z dnia 29 września 2014 r. w sprawieo sygn. akt II K 358/13:

I
uniewinnił oskarżonego od popełnienia zarzucanych mu czynów opisanych w punktach I i II,

II
uznał oskarżonego za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu opisanego w punkcie III, z tym ustaleniem, że czyn ten polegał wyłącznie na tym, iż w dniu 6 marca 2013 r. w publikacji pt. „J. O., król żebraków i łgarzy pracuje na nowy tytuł – hiena cmentarna”, umieszczonej na portalu kontrowersje.net znieważyłJ. O.używając wobec niego określenia „hiena cmentarna” za pomocą środków masowego komunikowania i czyn ten zakwalifikował zart. 216 § 2 k.k.i uznając, żeJ. O.odpowiedział zniewagą wzajemną za pomocą środków masowego komunikowania – na podstawieart. 216 § 3 k.k.odstąpił od wymierzenia oskarżonemu kary,

III
na podstawieart. 631 k.p.k.obciążył oskarżonego kosztami procesu jedynie częściowo, zasądzając od niego na rzecz oskarżyciela prywatnegoJ. O.kwotę 300 zł.

Powyższy wyrok zaskarżyli pełnomocnik oskarżycieli prywatnych oraz oskarżony.
Pełnomocnik podnosząc zarzuty obrazy przepisów postępowania i błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia, które to uchybienia miały wpływ na treść orzeczenia oraz zarzut obrazy prawa materialnego, wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, ewentualnie o jego zmianę w odniesieniu do czynu z punktu III poprzez wymierzenie oskarżonemu za ten występek kary grzywny.
Oskarżony stawiając zarzut błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, który miał wpływ na jego treść, wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie go także od zarzutu z punktu III i zwolnienie z obowiązku zwrotu kosztów na rzecz oskarżyciela prywatnego, lub o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez sąd pierwszej instancji.

Sąd Okręgowy zważył co następuje:
Apelację pełnomocnika oskarżycieli prywatnych uwzględniono jedynie częściowo, natomiast apelacja oskarżonego nie zasługiwała na uwzględnienie.
Co do apelacji pełnomocnika oskarżycieli prywatnych:
Dla przejrzystości wywodu odnoszącego się do podniesionych przez skarżącego uchybień konieczne jest zdaniem sądu odwoławczego podkreślenie najważniejszych elementów ustalonego przez Sąd Rejonowy stanu faktycznego oraz dokonanej na tej podstawie oceny prawnej zachowania oskarżonego.
Tak więc Sąd Rejonowy prawidłowo uznał, że w swoich tekstach oskarżony wskazał następujące fakty istotne z punktu widzenia zarzutów postawionych w prywatnym akcie oskarżenia:
1. PomiędzyFundacją (...)((...)), aspółką (...)orazfirmą (...)miały miejsce transakcje handlowe i wynikające z nich rozliczenia finansowe,
2.Firma (...)była jednoosobowym podmiotem gospodarczym należącym doL. O.,
3. Występowała różnica pomiędzy sumą dochodów pozyskiwanych przezFundację (...), a sumą wydatków poniesionych przez Fundację na szeroko rozumianą ochronę zdrowia.
W kontekście tych faktów zarzuty apelacji pełnomocnika, odnoszące się do tzw. „dowodu prawdy” oraz wskazujące na konieczność przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego z zakresu księgowości i rachunkowości, nie mogły zostać uwzględnione. Rację ma skarżący, gdy podnosi, że na gruncieart. 213 § 2 k.k.ciężar udowodnienia prawdziwości postawionych zarzutów spoczywa na ich autorze (oskarżonym). Rzecz jednak w tym, że w niniejszej sprawie prawdziwości wspomnianych faktów nikt nie kwestionował. Wręcz przeciwnie, oskarżyciele prywatni w oparciu o przedstawiane dowody, w tym zwłaszcza zeznania świadkówJ. M.,J. O.iD. P.wskazywali na przyczyny, dla których powołano do życiaspółkę (...)oraz tłumaczyli, czym kierowała sięFundacja (...)ispółka (...)zawierając transakcje handlowe i korzystając z usługfirmy (...).
Poza sporem było również, że nie wszystkie środki pozyskiwane przezFundację (...)przeznaczano na wydatki związane z ochroną zdrowia, a wynikało to m.in. z konieczności zakupu i utrzymania siedziby Fundacji, organizacji imprezy pod nazwąP.W., czy też ponoszenia kosztów związanych z bieżącym funkcjonowaniem i realizacją celów statutowych Fundacji. Nie było również sporu co do tego, żefirma (...)stanowiła jednoosobowy podmiot gospodarczy należący doL. O..
W takiej sytuacji działania podejmowane w toku procesu zarówno przez oskarżonego, jak i sąd pierwszej instancji, zmierzające do pozyskania pełnej dokumentacji finansowejFundacji (...)ispółki (...), uznać trzeba za bezprzedmiotowe. Słusznie zatemFundacja (...)odmówiła dostarczania dalszych dokumentów, o które zwracał się Sąd Rejonowy. Ich badanie nie miało bowiem znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, gdyż za twierdzenia o faktach, istotne z punktu widzenia postawionych oskarżonemu zarzutów oraz możliwe do weryfikacji w kategorii prawda-fałsz uznać można jedynie okoliczności wymienione w punktach od 1 do 3. W tym zakresie rzeczywiście oskarżony podał prawdę. A ponieważ prawdy tej nikt nie kwestionował, zbędne i niecelowe byłoby przeprowadzanie dowodów, o których mowa w apelacji pełnomocnika.
Sąd pierwszej instancji słusznie wskazał, że pozostałe wypowiedzi oskarżonego, szeroko przytoczone w uzasadnieniu apelacji pełnomocnika, stanowiły jedynie ocenę przywołanych wcześniej faktów (punkty od 1 do 3). Dla oskarżonego fakty zakupu poszczególnych nieruchomości przeznaczonych na siedzibę Fundacji, organizacja imprezyP.W., czy też zawarcie umów handlowych zespółką (...)należącą do żony oskarżyciela prywatnegoJ. O., były przejawem „brudnych interesów, dokonywanych metodą dojenia i lepkich rąk, wyjmowania pieniędzy należących do Fundacji, odbywającego się kosztem naiwnych podatników i z wykorzystaniem nieświadomych niczego wolontariuszy”.
Odnosząc się do tych wypowiedzi i związanych z nimi zarzutów apelacji pełnomocnika należy podkreślić, że nie jest rolą sądu orzekającego w niniejszej sprawie dokonywanie oceny działalnościFundacji (...). Kwestię tę należy pozostawić opinii publicznej. Trzeba jednak pamiętać, że przysługująca każdemu obywatelowi z mocyKonstytucjiwolność słowa i wolność wyrażania poglądów daje prawo do formułowania także ocen krytycznych, zwłaszcza gdy są one kierowane pod adresem podmiotów dysponujących środkami publicznymi. I nawet jeśli z obiektywnego punktu widzenia oceny takie okazałyby się niesprawiedliwe, to jako pozostające poza sferą pomówień, nie mogą wyczerpywać ustawowych znamion występku zart. 212 k.k.
Trudno zatem podzielić te zarzuty apelacji, w których przywołując cytowane już wcześniej fragmenty artykułów, pełnomocnik oskarżycieli prywatnych próbował wykazać, że oskarżony zarzuciłJ. O.kradzież lub przywłaszczenie mienia na szkodęFundacji (...). Kontekst wszystkich trzech artykułów prowadzi bowiem do wniosku, że mówiąc o „dojeniu” i „wyjmowaniu” pieniędzy, oskarżony odnosił się do faktu utrzymywania przezFundację (...)kontaktów handlowych zespółką (...)oraz przeznaczania części aktywów Fundacji na cele inne niż związane bezpośrednio z działalnością wspierającą ochronę zdrowia. W wypowiedziach oskarżonego, co słusznie zauważył Sąd Rejonowy, nie ma natomiast zarzutu dokonania przezJ. O.kradzieży lub przywłaszczenia pieniędzy należących doFundacji (...). Taki zarzut, w świetle zebranego w sprawie materiału dowodowego byłby całkowicie bezpodstawny. Sam oskarżony w swoich wyjaśnieniach wyraźnie zresztą przyznał, że nigdy nie miał zamiaru, ani faktycznych podstaw do stawiania podobnej tezy.
Trafnie wywiedziono w apelacji pełnomocnika, że istotne zastrzeżenia budzi ten fragment wypowiedzi oskarżonego, w którym utrzymywał on, żeJ. O.sprzedał na rzeczFundacji (...)spółkę (...)za kwotę 1,5 miliona złotych. Twierdzenie to mija się z prawdą, albowiemspółka (...)nigdy nie należała doJ. O.. Powstała ona z inicjatywyFundacji (...), która od samego początku jest jej jedynym udziałowcem. Kwestia ta, jak słusznie zważył Sąd Rejonowy, nie była jednak przedmiotem postawionych w akcie oskarżenia zarzutów, a tym samym nie może być skutecznie podnoszona w apelacji.
Rację ma również apelujący pełnomocnik, że Sąd Rejonowy dokonał pobieżnej i niepełnej oceny zeznań świadkówJ. M.iD. P.. Ponieważ jednak wypowiedzi tych osób dotyczyły głównie kwestii natury technicznej, związanej ze sposobem prowadzenia księgowości Fundacji oraz okoliczności powołania do życiaspółki (...), to z przyczyn omówionych wcześniej, nie mogły mieć wpływu na rozstrzygnięcie sprawy. Tym samym owo uchybienie uznać można za nieistotne.
Apelujący słusznie podnosi, że w trakcie procesu wykazano, iż w chwili przystąpienia do pisania poszczególnych tekstów, oskarżony nie dysponował informacjami o rzeczywistym charakterze i skali transakcji prowadzonych pomiędzyFundacją (...),spółką (...)ifirmą (...). Oskarżony przyznał ten fakt, podkreślając, że jego korespondencja mailowa kierowana do Fundacji pozostała bez odpowiedzi. Można z tego wnioskować, że „głębia” omawianych zjawisk nie miała dla oskarżonego większego znaczenia przy formułowaniu cytowanych już wcześniej ocen odnoszących się do działalnościJ. O.iFundacji (...). Na tej podstawie nie da się jednak wyprowadzić wniosku, że oskarżony dopuścił się zniesławienia, albowiem jak już zaznaczono wcześniej, oceny krytyczne, zwłaszcza zaś te skierowane pod adresem osób dysponujących środkami publicznymi, nawet jeśli nie są szczególnie pogłębione, nie stanowią występku zart. 212 k.k.
Reasumując dotychczasowe rozważania oraz bacząc na treśćart. 434 § 1 k.p.k., sąd odwoławczy nie dopatrzył się w apelacji pełnomocnika oskarżycieli prywatnych argumentów, które mogłyby skutecznie podważyć prawidłowość zaskarżonego wyroku w zakresie uniewinnienia oskarżonego od zarzutów popełnienia przestępstw zniesławienia.
Powyższe nie oznacza jednak, że język, którym posługiwał się oskarżony, pozostawał obojętny z punktu widzenia przepisów prawa karnego. Sąd odwoławczy podziela bowiem zarzuty apelacji pełnomocnika kwestionujące dokonaną przez Sąd Rejonowy ocenę sformułowań użytych przez oskarżonego pod adresemJ. O., takich jak „król łgarzy i żebraków” czy też „hiena cmentarna”. Trzeba wszak pamiętać, że pod ochroną prawa pozostaje jedynie krytyka rzetelna, a więc uczciwa, sumienna oraz nienaruszająca zasad współżycia społecznego. Co szczególnie istotne, krytyka powinna być wypowiedziąad remi służyć piętnowaniu niekorzystnych zjawisk, a nie poniżaniu poszczególnych osób, nawet gdy pełnią one określone funkcje publiczne. Owszem, krytyka może spowodować dyskomfort danej osoby, nie może jednak przeradzać się w atak personalny i stanowić szykany (por. m.in. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 stycznia 2014 r., sygn. V KK 178/13, OSNKW 2014/8/62).
Tymczasem lektura tekstów, których autorem jest oskarżony pokazuje, że zostały one sformułowane przy użyciu języka agresywnego i chwilami wręcz wulgarnego, noszącego cechy ataku personalnego. Oskarżony w zasadzie nie nazywaJ. O.inaczej jak tylko „guru sekty”, „romskim macho”, „królem żebraków”, „królem łgarzy” i „hieną cmentarną”. Nagromadzenie, konsekwentna powtarzalność i kontekst inwektyw skierowanych pod adresemJ. O.pokazuje, że podstawowym celem oskarżonego było znieważenie osoby oskarżyciela prywatnego. To zaś wyklucza potraktowanie wypowiedzi oskarżonego jako instrumentu dozwolonej krytyki, czynionej w ramach przysługującej każdemu obywatelowi wolności wypowiedzi. Takie zachowanie wyczerpuje znamiona występku zart. 216 k.k.
Słusznie również podnosi apelujący, że Sąd Rejonowy dopuścił się błędu w ustaleniach faktycznych przyjmując, żeJ. O.odpowiedział zniewagą wzajemną wobec oskarżonego. Słowa oskarżyciela prywatnego, do których odwołuje się sąd pierwszej instancji, wypowiedziane zostały ponad 8 miesięcy po tym, jak ukazały się teksty autorstwa oskarżonego i odnosiły się do późniejszej postawy oskarżonego, prezentowanej już po rozpoczęciu niniejszego procesu. Prawidłowo zarzuca apelujący, że zniewaga wzajemna, o której mowa wart. 216 § 3 k.k.musi się cechować odpowiednią bliskością czasową względem zniewagi pierwotnej i pozostawać wobec niej w związku przyczynowo-skutkowym, bo tylko wówczas może być uznana za retorsję i stanowić podstawę do ewentualnego odstąpienia od wymierzenia kary wobec tego, kto ową retorsję wywołał (por. m.in. Komentarz do Kodeksu karnego pod red. R. A. Stefańskiego, Legalis 2014, teza 35 do art. 216). W niniejszej sprawie, z uwagi na znaczny upływ czasu i okoliczności towarzyszące wypowiedziJ. O., warunki te nie zostały spełnione. Brak więc było podstaw do zastosowania wobec oskarżonego dobrodziejstwaart. 216 § 3 k.k.
Mając to wszystko na uwadze sąd odwoławczy zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że w ramach przypisanego oskarżonemu przez Sąd Rejonowy czynu z punktu II części dyspozytywnej uznał, że swoim zachowaniem oskarżony wyczerpał znamiona występku zart. 216 § 2 k.k.i na tej podstawie wymierzył mu grzywnę w łącznej kwocie 5.000 złotych. Taka kara w przekonaniu Sądu Okręgowego będzie stanowić odpowiednią dolegliwość, adekwatną zarówno do stopnia zawinienia, jak i stopnia społecznej szkodliwości popełnionego przez oskarżonego przestępstwa.
Co do apelacji oskarżonego:
Podniesione przez oskarżonego zarzuty nie zasługiwały na uwzględnienie. Z przyczyn omówionych wyżej nie można bowiem przyjąć, że określenia kierowane pod adresem oskarżyciela prywatnego były jedynie wyrazem krytyki, dozwolonej w debacie publicznej i nie powinny skutkować pociągnięciem ich autora do odpowiedzialności karnej.
Liczne przykłady, jakie przywołano w apelacji, odwołujące się do wypowiedzi polityków i dziennikarzy, nie stanowią usprawiedliwienia dla postawy zaprezentowanej w tekstach napisanych przez oskarżonego. Fakt, iż debata publiczna przybiera coraz bardziej agresywną i wulgarną formę nie oznacza, że zjawisko to należy zaakceptować. Wręcz przeciwnie, w przekonaniu sądu odwoławczego konieczne jest piętnowanie takich zachowań, albowiem są one społecznie szkodliwe. Oddalają, a chwilami wręcz całkowicie zaciemniają istotę problemu będącego przedmiotem dyskusji, stanowiąc jednocześnie nadużycie wolności słowa i naruszenie zasad elementarnej kultury.
W realiach niniejszej sprawy raz jeszcze trzeba podkreślić, że oskarżony używał zwrotów znieważających z dużą intensywnością, nadając im cechy ataku personalnego, obliczonego na poniżenie osoby oskarżyciela prywatnego. Słusznie więc uznał sąd pierwszej instancji, że takie zachowanie wyczerpało znamiona występku zart. 216 § 2 k.k.Argumenty podniesione w apelacji oskarżonego nie są w stanie oceny tej zmienić.
Chybione są również zarzuty skierowane przeciwko rozstrzygnięciu o kosztach procesu. Sąd Rejonowy koszty te rozliczył bowiem zgodnie z zasadą wyrażoną wart. 631 k.p.k., uwzględniając wynik niniejszej sprawy. Bezzasadne są uwagi skarżącego kwestionujące wniesienie przez oskarżyciela prywatnego zryczałtowanej równowartości wydatków w kwocie 300 zł tylko z tej przyczyny, że stosownego przelewu środków dokonał jego pełnomocnik.
Z wszystkich opisanych wyżej powodów w pozostałym zakresie zaskarżony wyrok utrzymano w mocy, wymierzając oskarżonemu odpowiednią opłatę z tytułu orzeczonej wobec niego kary grzywny.

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy w Legnicy
date: '2015-02-26'
department_name: IV Wydział Karny Odwoławczy
judges:
- Paweł Pratkowiecki
- Marek Poddębniak
- Andrzej Grochmal
legal_bases:
- art. 216 § 2 k.k.
- art. 434 § 1 k.p.k.
recorder: sekret. Patrycja Ignaczak
signature: IV Ka 29/15
```