You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Warszawa, dnia 28 lutego 2018 r.
Sygn. akt VI Ka 959/17

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie VI Wydział Karny Odwoławczy w składzie :
Przewodniczący: SSO Michał Chojnowski
Sędziowie:  SO Zenon Stankiewicz (spr.)
SO Anna Zawadka
Protokolant: sekr. sądowy Anna Rusak
przy udziale prokuratora Anety Ostromeckiej
po rozpoznaniu dnia 28 lutego 2018 r. w Warszawie
sprawyP. C., synaM.iB.,ur. (...)wC.
oskarżonego zart. 280 § 1 k.k.
R. C., córkiJ.iM.,ur. (...)wW.
oskarżonej zart. 280 § 1 k.k.
na skutek apelacji wniesionych przez obrońców oskarżonych
od wyroku Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi - Północ w Warszawie
z dnia 16 marca 2017 r.    sygn. akt III K 184/14
wyrok w zaskarżonej części utrzymuje w mocy; zwalnia oskarżonych od kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze, przejmując wydatki na rachunek Skarbu Państwa; zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw.B. P.oraz adw.P. S.kwoty po 516,60 zł obejmujące wynagrodzenia za obronę oskarżonych z urzędu w instancji odwoławczej oraz podatek od towarów i usług.
SSO Anna Zawadka  SSO Michał Chojnowski  SSO Zenon Stankiewicz
Sygn. akt VI Ka 959/17

UZASADNIENIE
wyroku Sądu Okręgowego Warszawa - Praga w Warszawie
z dnia 28 lutego 2018r.
Wyrok Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi – Północ w Warszawiez dnia 16 marca 2017r. został zaskarżony przez obrońców oskarżonychP. C.orazR. C.. Apelacje te nie są zasadne. Sąd Rejonowy prawidłowo przeprowadził postępowanie, nie dopuszczając się dowolności w ocenie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Ocena ta, dokonana z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, nie wykracza poza ramy sędziowskiego uznania, nakreślone wart. 7 kpk.
Z uwagi na tożsamość stawianych rozstrzygnięciu zarzutów zasadne jest odniesienie się do nich łącznie. I tak, już na wstępie stwierdzić należy, iż z uwagi na treść wyjaśnień złożonych przez samych oskarżonych, przyznających stosowanie przemocy wobecS. M., nader oczywista jawi się bezzasadność żądania ich uniewinnienia.
Obaj skarżący utrzymują, że każde z oskarżonych uderzając pokrzywdzonego działało spontanicznie, bez uzewnętrznionej woli współdziałania z pozostałymi, co przesądza o niedopuszczalności przyjęcia konstrukcji występku aart. 158§1 kk. Tak jednak nie jest. Wedle utrwalonegow orzecznictwie poglądu, porozumienie pomiędzy sprawcami może mieć charakter uprzedniego, a przy tym zwerbalizowanego, może też charakter konkludentny, kiedy współdziałający bez uprzedniego porozumienia zawierają je poprzez dołączenie swego zachowania do wcześniejszego zachowania jednego ze sprawców, uświadomionego i akceptowanego przez pozostałych. Wystarczy tu świadomość sprawcy, że uczestniczy wspólnie z innymi w pobiciu pokrzywdzonego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 kwietnia 1979r.V KR 152/79 - Lex nr 63697). W realiach rozpoznawanej sprawy, z uwagi na powodowane chorobą upośledzenie zdolności zapamiętywania faktów przez pokrzywdzonego, zmuszony był Sąd oprzeć ustalenia faktyczne sprawy na wyjaśnieniach oskarżonych. Jak już wskazano wyżej, każde z nich, choćw różnym zakresie, przyznało stosowanie przemocy wobec pokrzywdzonego, opisując też podobne działanie pozostałych (k. 124, 398, 402, 403 akt sprawy). Z zeznań interweniującego funkcjonariusza Policji – świadkaR. S.wynika, że na twarzy pokrzywdzonego widoczne były obrażenia twarzy, leciała mu też krew z nosa. Nader dowolny jest tu wywód obrońcy oskarżonejR. C., jakoby Sąd Rejonowy z naruszeniem prawa procesowego nie uwzględnił zeznań tego świadka bezpośrednio po zgłoszeniu przestępstwa, z których wynikało, że ani w lokalu gdzie doszło do zdarzenia, ani na ciele oskarżonych nie zaobserwowano śladów krwi. W treści tego samego zarzutu wskazuje, że uwzględnienie tychże zeznań stałoby w sprzecznościz opisem zdarzenia przedstawionym przez pokrzywdzonego orazP. C., który

    winienposiadać ślady otarć na rękach, uszkodzenia ubrania lub ślady krwi po uderzeniu pokrzywdzonego w nos i jego złamaniu (pkt 3b apelacji). W istocie więc obrona utrzymuje, że Sąd powinien był

    uwzględnićdowód, który przemawiał by

    przeciwkoustalonemu stanowi faktycznemu. Nie wiadomo przy tym, skąd pewność skarżącego, że uderzenie w nos winno skutkować ślady otarć na rękach, a uderzanie rękoma nie broniącego sięS. M.– uszkodzenia ubrania. Wskazać też należy, że osk.C.nie przyznał się do uderzenia w nos pokrzywdzonego; na rozprawie oświadczył, że uczynił toA., tj. osk.K.(k. 402). Zarzut zaś błędnego ustalenia przez Sąd I instancji, iż

    obrażenia jakich doznał pokrzywdzony związane były z silnym krwawieniem z nosa, pomimo nie ustalenia śladów krwi w mieszkaniu gdzie doszło do zajścia, abstrahuje od przyznanego przez oskarżonych faktu użyczenia pobitemu papierowych ręczników do wytarcia twarzy (k. 124, 129, 398).
Nie znajduje oparcia w materiale dowodowym twierdzenie apelacji obrońcy oskarżonejR. C., jakoby jej udział w zdarzeniu

    zakończył się na uderzeniu w twarz z otwartej dłoni, a pozostali sprawcy

    przyłączyli siędo bicia pokrzywdzonego. Ona sama przyznała, że uderzyła go raz albo dwa razy w twarz

     pięścią(k. 404). Jej zdaniem, zdarzenie zapoczątkowało znieważenie jej przezM.. Rzecz w tym, że jak sama przyznaje, dokładnie zdarzenia nie pamięta, bo była pod wpływem alkoholu (k. 405). Zdaniem natomiastP. C.incydent zapoczątkowała kłótnia na tle telefonicznego powiadomienia pokrzywdzonego o rzekomej niewypłacalności tegoż, w wyniku czego on uderzyłM.raz w twarz z otwartej ręki w przedpokoju (k. 401).

    Później,po wejściu pokrzywdzonego do pokoju, w dalszym ciągu kłótni, on uderzył telefonem pokrzywdzonego o ziemię. Pokrzywdzony

    później coś się jeszcze kłócił, w międzyczasie wyzywałR.
(k. 402). W dalszym ciągu rozprawy oskarżony wyjaśnia też: „Ja nie wiem czemu pokrzywdzony wyzywałR.. Jemu odwaliło,

    miał zatarg ze mnąbo to już nie pierwsza nasza scysja”. Również i w postępowaniu przygotowawczym osk.C.wyjaśnił, że najpierw on uderzył pokrzywdzonego w twarz z otwartej ręki, a „

    potemR.zaczęła się z nim tłuc przy drzwiach mieszkania. Ona się potłukła z nim też o to, bo ona też miała w tym mieszkaniu mieszkać, a przez niego były problemy”(k. 129). Również i osk.K.jako powód pobicia wskazuje wyłącznie wykonanie wskazanego wyżej połączenia telefonicznego przez pokrzywdzonego: „Wszyscy byliśmy zdenerwowani i doszło do rękoczynów, nie pamiętam kto go pierwszy uderzył, on się głupio wypierał, każdy z nas go uderzył, ja uderzyłem go z ręki w twarz, po głowie może z pięć, sześć razy, nie wiem ile razy uderzył goP.aniR.. Widziałem, żeP.uderzył go ze dwa, trzy razy z otwartej rękiR.parę razy zdzieliła go po plecach (…)

    Chcieliśmy dać mu nauczkę, bo tak się nie robi ludziom, którzy chcieli mu pomóc” (k. 124). Nie sposób wiec podzielić prezentowanego w apelacji osk.C.poglądu, jakoby również i działanie tego oskarżonego miało charakter odrębny wobec zachowania pozostałych sprawców. Teza o potrzebie

    dania nauczkipokrzywdzonemu w sposób oczywisty uprawniała Sąd Rejonowy do przyjęcia, iż pomiędzy oskarżonymi doszło do dorozumianego porozumienia wyrażającego się we współdziałaniu w poczynaniach mających charakter odpłaty za uprzednie naganne zachowanie pokrzywdzonego.
Uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie zawiera konstatacji Sądu, iż oskarżeni przyznali siędo wypełnienia znamion czynu udziału w pobiciu,bezprzedmiotowe są zatem wywody apelacji osk.C., iż w swych wyjaśnieniach sprawcy używali określenia „pobicie” w znaczeniu potocznym. U pokrzywdzonego stwierdzono obrażenia ciała w postaci stłuczenia twarzoczaszki z krwiakiem podskórnym w okolicy czołowej oraz złamanie nosa z przemieszczeniem odłamów. Były to więc, co oczywiste, obrażenia widoczne dla każdego z oskarżonych (vide wskazane wyżej zeznanie świadkaS.), a zatem nie sposób utrzymywać, że którekolwiek z nich pozostawało w przekonaniu, że dochodzi wyłącznie do naruszenia nietykalności cielesnej osoby, której zadają kolejne uderzenia.
Nie dopatrując się zatem uchybień wskazanych w środkach odwoławczych, jak i nie znajdując podstaw do przyjęcia, iż orzeczone kary przekraczają stopień winy któregokolwiek z oskarżonych (dotyczy to w szczególności wielokrotnie karanego sądownie i odpowiadającego w warunkach powrotu do przestępstwa osk.C.), należało zaskarżony wyrok utrzymać w mocy.
Rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów sądowych postępowania odwoławczego uzasadnione jest ustaloną przez Sad Rejonowy trudną sytuacją materialną każdego z oskarżonych.

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie
date: '2018-03-19'
department_name: VI Wydział Karny Odwoławczy
judges:
- Zenon Stankiewicz
- Michał Chojnowski
- Anna Zawadka
legal_bases:
- art. 280 § 1 k.k.
- art. 7 kpk
recorder: sekr. sądowy Anna Rusak
signature: VI Ka 959/17
```