You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt IV Ca 669/15

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 22 października 2015 r.
Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie IV Wydział Cywilny Odwoławczy
w składzie:
Przewodniczący SSO Paweł Iwaniuk
Sędziowie SO Paulina Wawrzynkiewicz
SO Beata Janiszewska (sprawozdawca)
Protokolant Magdalena Wierzchowska
po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 października 2015 r. wW.sprawy
z powództwaK. M.i Prokuratora Rejonowego w Nowym Dworze Mazowieckim
przeciwkoM. S.,P. S.iJ. S.
o zapłatę
na skutek apelacji Prokuratora Rejonowego w Nowym Dworze Mazowieckim
od wyroku Sądu Rejonowego w Nowym Dworze Mazowieckim
z dnia 29 stycznia 2015 r., sygn. akt I C 725/14

1
zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że:

- zasądza odM. S.,P. S.iJ. S.solidarnie na rzeczK. M.kwotę 3.000 (trzy tysiące) złotych z ustawowymi odsetkami od dnia 22 października 2015 r., a w pozostałym zakresie powództwo oddala;
- znosi wzajemnie między stronami koszty procesu;

2
umarza postępowanie apelacyjne w zakresie roszczenia odsetkowego od zgłoszonych żądań zapłaty za okres do dnia 21 października 2015 r.;

3
w pozostałym zakresie oddala apelację;

4
znosi wzajemnie miedzy stronami koszty procesu w instancji odwoławczej.

SSO Paulina Wawrzynkiewicz SSO Paweł Iwaniuk  SSO Beata Janiszewska
Sygn. akt IV Ca 669/15

UZASADNIENIE
Apelacja okazała się częściowo uzasadniona.
Sąd Okręgowy podziela ustalenia faktyczne Sądu I instancji oraz dokonaną przez ten Sąd ocenę dowodów, w związku z czym nie istnieje potrzeba powtórzenia poczynionych już ustaleń (postanowienie SN z 26.04.2007 r., II CSK 18/07, Lex 966804). Zachodziły natomiast podstawy do ustalenia przez Sąd II instancji dalszych okoliczności faktycznych, które wraz z odmienną, w pewnym zakresie, oceną prawną okoliczności już wcześniej ustalonych, stały się osnową rozstrzygnięcia przez Sąd Okręgowy o częściowym uwzględnieniu żądań pozwu.
Nietrafne są zarzuty apelacji odnoszące się do rzekomego obowiązku działania w niniejszej sprawie przez Sąd z urzędu. To stanowisko skarżącego należało uznać za niezasadne zwłaszcza wobec zainicjowania postępowania przez Prokuratora, podejmującego zawodowo czynności procesowe w postępowaniu cywilnym, a jednocześnie – wobec niewskazania w apelacji konkretnych działań w sferze postępowania dowodowego, które Sąd I instancji był zobligowany podjąć. Z takiego ujęcia zarzutu apelacji wynikałoby (podlegające odrzuceniu) założenie, że Sąd w sprawie cywilnej o zapłatę odszkodowania i zadośćuczynienia powinien przeprowadzić dochodzenie w celu odnalezienia stosownych środków dowodowych, które pozwoliłyby na ustalenie wysokości należnych powodowi świadczeń (k. 120v.-121).
Powyższe uwagi ogólne należy odnieść w szczególności do tych zarzutów skarżącego, które mają na celu uzasadnienie tezy o podstawach ustalenia przez Sąd wysokości szkody, a w konsekwencji – należnego powodowi odszkodowania, obejmującego poniesione przez niego wydatki na leki oraz równowartość zarobków nieuzyskanych w związku z niemożnością wykonywania działalności gospodarczej w okresie niezdolności do pracy spowodowanej uszkodzeniem ciała i wywołaniem rozstroju zdrowia. Wprawdzie nie sposób uznać za Sądem I instancji, że materiał sprawy nie dawał podstaw do ustalenia, w jakiej branży powód prowadził warsztat usługowy. Z materiału tego wynika bowiem jednoznacznie, że powód mimo wieku emerytalnego prowadził zakład szewski (k. 30v.), który w dacie zdarzenia szkodzącego niewątpliwie był czynnym punktem usługowym. Świadczą o tym dowody przeprowadzone w postępowaniu karnym przeciwko sprawcy szkody (pierwotnemu pozwanemu), w tym zeznaniaK. M.oraz zgromadzone w sprawie zdjęcia (k. 15-18).
Trafnie jednak Sąd I instancji za sporną między stronami uznał kwestię istnienia i rozmiaru wyrządzonej powodowi szkody majątkowej. Wobec zatem stanowiska procesowego pozwanych, kwestionujących w tym punkcie prawdziwość twierdzeń powoda, fakty te, jako sporne, a jednocześnie istotne dla rozstrzygnięcia sprawy (art. 6 k.c.), wymagały udowodnienia. Wbrew odmiennym wywodom apelacji (art. 120v.), nie było bowiem wystarczające poprzestanie na twierdzeniu powoda co do kwoty swych dziennych zarobków czy kwoty wydatkowanej na leki.
W tym punkcie zasadnie Sąd I instancji ocenił, że strona powodowa nie wykazała wysokości doznanego przez powoda uszczerbku majątkowego, a w okolicznościach sprawy zbyt daleko idące byłoby zastosowanieart. 322 k.p.c.Roszczenie o zapłatę rekompensaty pieniężnej było w zasadniczej części wywodzone z faktu nieosiągnięcia przez powoda zarobków z działalności gospodarczej. Powód w czasie zajścia zdarzenia szkodzącego prowadził tę działalność od 6-7 lat, wobec czego nie powinno być nie tylko niemożliwe, ale nawet nader utrudnione (w rozumieniuart. 322 k.p.c.) udowodnienie wysokości doznanej szkody. Wystarczające byłoby udokumentowanie wysokości zarobków uzyskiwanych w ostatnich latach, a gdyby okres okołonoworoczny i karnawałowy, w którym miało miejsce zdarzenie szkodzące, cechował się uzyskiwaniem wyższych dochodów – udokumentowanie zarobków uzyskiwanych wcześniej konkretnie w tym samym okresie końca roku kalendarzowego oraz karnawału.
Ciężarowi udowodnienia wysokości szkody nie czyniło zadość samo w sobie poprzestanie na stwierdzeniu przez powoda, zeznającego jako świadek w postępowaniu karnym, że dziennie zarabia średnio 100 złotych. Tak ogólne wskazanie na wysokość zarobków nie pozwalało nawet na określenie, czy pokrzywdzony mówił o dochodach (netto). Natomiast brak bliższych informacji o skali prowadzonej działalności gospodarczej wykluczał możliwość ustalenia wysokości zarobków powoda z powołaniem się na zasady doświadczenia życiowego. Przeciwnie, nawiązanie do tych zasad skłaniałoby raczej do krytycznej weryfikacji wspomnianego oświadczenia powoda. Może bowiem budzić wątpliwości twierdzenie, że na przełomie lat 2005/2006 prowadzenie w niewielkiej miejscowości(...)zakładu naprawy obuwia przynosiło dochody w kwocie średnio 100 złotych dziennie, czyli ok. 2500 złotych miesięcznie (przy uwzględnieniu, że, co wynika z załączonych fotografii, zakład szewski był otwarty również w soboty).
Wprawdzie pojęcie nadmiernych utrudnień (art. 322 k.p.c.) w określeniu wysokości żądania nie powinno być rozumiane w sposób nazbyt rygorystyczny. Należy bowiem przyjąć, że stosowanieart. 322 k.p.c.zmierza m.in. do racjonalizacji kosztów (także organizacyjnych) koniecznych do poczynienia ustaleń, m.in. w relacji do tego, prawdziwość jakiego twierdzenia (co do szkody w jakiej, „ściśle udowodnionej” wysokości,art. 322in mediok.p.c.) miałaby być przedmiotem dowodu. Nawet jednak uwzględniając wyniki celowościowej wykładni tego unormowania, trzeba stwierdzić, że wobec bardzo ograniczonych danych świadczących o wysokości szkody, w okolicznościach sprawy nie można było Sądowi I instancji skutecznie zarzucić naruszenia normy wywodzonej zart. 322 k.p.c.
Jedynie na marginesie, odnosząc się w tej kwestii do wywodów apelacji dotyczących trudności dowodowych wynikających z upływu długiego okresu od zajścia zdarzenia szkodzącego, wypada zauważyć, że ustalenie następców prawnych zmarłego pozwanego zasadniczo obarczało stronę inicjującą postępowanie sądowe, a nie Sąd, którego rolą pozostaje merytoryczne rozstrzygnięcie o zasadności zgłoszonych żądań. Nie sposób zatem formułować umotywowanego zarzutu „bierności i opieszałości Sądu”, jak i tego, że dopiero „(…) po upływie kilku lat, Sąd podjął jakiekolwiek czynności zmierzające do ustalenia następców prawnych (…)” pozwanego (k. 121 v.). Pozycja Prokuratora w postępowaniu sądowym nie zwalniała go wszak z wymagań stawianych w takiej samej sytuacji innym stronom postępowania cywilnego.
Trafnie natomiast skarżący wskazał, że materiał sprawy dawał podstawy do określenia wysokości należnego zadośćuczynienia. W tym punkcie należało zatem podzielić zgłoszony w apelacji zarzut naruszenia normy wywodzonej zart. 233 § 1 k.p.c.Przeprowadzone dowody pozwalają bowiem ustalić zarówno fakt doznania przez powoda, jak i rozmiar krzywdy, a w konsekwencji sprecyzować wysokość kwoty należnej powodowi tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę (art. 415w zw. zart. 445 § 1 k.c.). Krzywda ma wprawdzie wymiar indywidualny, toteż ustalenie jej rozmiaru wymaga zwykle przeprowadzenia dowodów na okoliczność skonkretyzowanych i zindywidualizowanych cierpień wynikłych z naruszenia integralności cielesnej lub psychicznej poszkodowanego. Nie oznacza to jednak, że bez przesłuchania powoda, który obecnie ma 84 lata, zbadanie rozmiaru krzywdy było w ogóle niemożliwe.
Ocena doznanej krzywdy w pewnym stopniu, odpowiadającym zasadom doświadczenia życiowego, podlega obiektywizacji. W tym też zakresie rozmiar następstw w postaci bólu fizycznego i cierpienia psychicznego można ocenić także na podstawie analizy okoliczności naruszenia dóbr osobistych człowieka. Wprawdzie poszkodowany może wówczas nie uzyskać zadośćuczynienia w kwocie tak wysokiej, jaka okazałaby się odpowiednia w razie szczegółowego opisu doznanych cierpień, przedstawionego w zeznaniach złożonych w toku postępowania sądowego. Jednak brak takiego dowodu nie uzasadnia oddalenia powództwa w całości, skoro częstokroć już na podstawie ustalenia przebiegu i skutków zdarzenia szkodzącego można niewątpliwie przyjąć, że doszło do wyrządzenia krzywdy, która powinna być skompensowana stosownym zadośćuczynieniem pieniężnym.
Co dotyczy niniejszej sprawy, nie sposób uznać, że krzywdy w możliwym do określenia rozmiarze nie doznał 74-letni człowiek, pobity przez napastnika po głowie i innych częściach ciała metalowym prętem (łyżką do zdejmowania opon samochodowych). Zarówno zakres skutków w postaci ran tłuczonych głowy, wymagających zszycia, jak i prawie 40-dniowy okres leczenia i rekonwalescencji pokrzywdzonego, świadczą o poważnych następstwach zdrowotnych pobicia. Z materiału sprawy wynika, że wskutek uszkodzenia ciągłości tkanek doszło do krwotoku, a poszkodowany został zabrany do szpitala karetką pogotowia. Jednoznacznie wskazują na to dowody zgromadzone w sprawie D-(...)(m.in. zdjęcia, oceniane w korelacji z notatkami służbowymi policjantów, k. 7 i nast., k. 14). Ustalenia te, będące podstawą wydania przeciwko pierwotnemu pozwanemu skazującego wyroku karnego, znajdują potwierdzenie w treści opinii lekarskiej (k. 39).
Ze sprzeciwu powoda (k. 72-73) od wyroku nakazowego z 6.10.2006 r. (k. 69) wynika natomiast, że pozwany doznał również dalej idących następstw bicia po całym ciele (jak ustalił Sąd w sprawie karnej – k. 95) w postaci uszkodzenia ramienia, żebra, ręki i nogi (k. 73 oraz zeznania pokrzywdzonego w charakterze świadka – k. 89). Takie ustalenie, choć nie zostało wprost odzwierciedlone w opisie czynu przestępnego w skazującym wyroku karnym, jest zasadne, skoro niewątpliwie powód bronił się przed ciosami zadawanymi przez napastnika, w tym – osłaniał głowę przed uderzeniami metalową łyżką do zdejmowania opon samochodowych. Skala skutków zdrowotnych pobicia okazała się tak duża, że powodowi zalecono pozostanie w szpitalu. Jego decyzja o niepoddaniu się hospitalizacji była motywowana bliskością okresu świątecznego (zdarzenie miało miejsce 23 grudnia 2005 r.) (m.in. k. 90), na co wskazał również Sąd w sprawie karnej (k. 96). Wobec takich następstw pobicia powoda, oczywiste jest doznanie przez niego bólu fizycznego i cierpień psychicznych, potwierdzonych zresztą opisem przedstawionym przez powoda w piśmie złożonym w niniejszej sprawie.
Ustalenia, że powód doznał krzywdy, nie podważała powoływana przez pozwanych okoliczność, iż określenie wysokości żądanego zadośćuczynienia nastąpiło wskutek informacji (czy wręcz sugestii lub wskazania) ze strony Prokuratora. Z okoliczności sprawy wynika bowiem oczywisty wniosek, że udział Prokuratora sprowadzał się tutaj do pomocy powodowi w określeniu wysokości sumy, która w świetle tendencji orzeczniczych realizowałaby przesłankę „odpowiedniości” w rozumieniuart. 445 § 1 k.c.
W tych okolicznościach, wobec dostatecznych podstaw ustalenia istnienia i rozmiaru krzywdy, należało przyjąć, że odpowiednią, realizującą funkcję kompensacyjną, sumą tytułem zadośćuczynienia pieniężnego (art. 445 § 1 k.c.) była kwota 3000 złotych (pkt 1in principiowyroku). Jest niewykluczone, że rozmiar odczutej przez powoda krzywdy był w rzeczywistości jeszcze większy, co ewentualnie uzasadniałoby zasądzenie stosownie wyższej kwoty zadośćuczynienia. Powód był wszak w dacie zdarzenia osobą w podeszłym wieku, toteż okres rekonwalescencji mógł przechodzić w sposób szczególnie bolesny i uciążliwy. Ustalenie jednak, czy w przypadku powoda miał miejsce taki przebieg zdrowienia, wymagałoby przeprowadzenia dalszego postępowania dowodowego (w szczególności np. przesłuchania powoda w charakterze strony), do czego jednak nie doszło z uwagi na niestawiennictwo powoda na rozprawie po podjęciu postępowania w związku z ustaleniem danych personalnych następców prawnych zmarłego sprawcy szkody. W tych zatem okolicznościach za zasadną należało uznać sumę 3000 złotych zadośćuczynienia. W pozostałym natomiast zakresie zarówno powództwo, jak i apelacja podlegały oddaleniu (pkt 1in medioi pkt 3 wyroku).
Z powodu częściowego cofnięcia apelacji (co do roszczenia odsetkowego od zgłoszonych żądań zapłaty za okres do dnia poprzedzającego dzień wyrokowania), Sąd Okręgowy w tym zakresie umorzył postępowanie apelacyjne (pkt 2 wyroku).
Zmiana wyroku w części dotyczącej zadośćuczynienia za krzywdę zdezaktualizowała potrzebę szczegółowego odniesienia się do zarzutów apelacji, dotyczących rozstrzygnięcia przez Sąd I instancji o kosztach procesu. Wobec bowiem uwzględnienia powództwa w zakresie około połowy sumy żądanych kwot oraz stosownego, częściowego uwzględnienia apelacji, należało zmienić w/w rozstrzygnięcie, znosząc wzajemnie koszty procesu w obu instancjach (pkt 1in finei pkt 4 wyroku).
Z uwagi na powyższe Sąd Okręgowy na podstawieart. 386 § 1 k.p.c.orzekł, jak w sentencji wyroku.

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie
date: '2015-10-22'
department_name: IV Wydział Cywilny Odwoławczy
judges:
- Paweł Iwaniuk
- Beata Janiszewska
- Paulina Wawrzynkiewicz
legal_bases:
- art. 445 § 1 k.c.
- art. 233 § 1 k.p.c.
recorder: Magdalena Wierzchowska
signature: IV Ca 669/15
```