You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt I ACa 1055/19

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 26 lutego 2021 r.
Sąd Apelacyjny w Katowicach I Wydział Cywilny
w składzie:

Przewodniczący :

SSA Roman Sugier

Sędziowie :

SA Ewa Jastrzębska (spr.)
SO del. Tomasz Tatarczyk

Protokolant :

Agnieszka Szymocha

po rozpoznaniu w dniu 26 lutego 2021 r. w Katowicach
na rozprawie
sprawy z powództwaM. C. (1)
przeciwko(...) Publicznemu Szpitalowi (...)wK.(...) Centrum (...)II z siedzibą wK.
o zapłatę
na skutek apelacji obu stron
od wyroku Sądu Okręgowego w Katowicach
z dnia 8 października 2019 r., sygn. akt II C 940/15

1
zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że:

a
oddala powództwo,

b
nie obciąża powoda kosztami procesu,

2
oddala apelację powoda;

3
nie obciąża powoda kosztami postępowania apelacyjnego.

SSA Ewa Jastrzębska

SSA Roman Sugier

SSO del. Tomasz Tatarczyk

Sygn. akt I ACa 1055/19

UZASADNIENIE
MałoletniM. C. (1), reprezentowany przez matkęM. C. (2), wniósł o zasądzenie od pozwanego(...) Publicznego Szpitala (...)wK.(...) Centrum (...)II wK.kwoty 200.000 zł tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę,z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 30 maja 2015 roku orazo ustalenie odpowiedzialności pozwanego na przyszłość. Pismem z dnia 11 lipca 2019r. rozszerzył powództwo, domagając się zasądzenia od pozwanego kwoty 1.200.000,00 zł tytułem zadośćuczynienia za krzywdę.
Wskazał w uzasadnieniu, iż powód trafił do pozwanego szpitala z powodu pogarszającego się stanu, a zbyt późno postawiona diagnoza i w związku z tym zbyt późno wdrożone leczenie skutkowało daleko idącym upośledzeniem psycho-ruchowym nie dającym szans na przywrócenie funkcji organizmu do stopnia pozwalającego na samodzielne funkcjonowanie w życiu codziennym.
W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu.
Zarzucił, iż leczenie powoda było zgodne z obowiązującymi standardami medycznymi oraz zasadami wiedzy medycznej, a zarzut odnośnie zbyt późnego zdiagnozowania przez personel medyczny pozwanego opryszczkowego zapalenia mózgu u powoda jest zupełnie nieuprawniony. W sprawie nie występuje adekwatny związek przyczynowy między zdarzeniem a rzekomą szkodą. Nadto zarzucił przedawnienie roszczenia.
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 8 października 2019r. Sąd Okręgowyw Katowicach:
1. zasądził od pozwanego(...) Publicznego Szpitala (...)wK.(...) Centrum (...)II wK.na rzecz powodaM. C. (1)kwotę 800.000,00 zł z:
- odsetkami ustawowymi od dnia 30 maja 2015r. do dnia 31 grudnia 2015r.i z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 1 stycznia 2016r. od kwoty 200.000 zł,
- odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 31 sierpnia 2019r. od kwoty 600.000 zł;
2. oddalił powództwo w pozostałym zakresie;
3. odstąpił od obciążania powoda kosztami procesu i kosztami sądowymi;
4. nakazał pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Katowicach kwotę 42.202,20 zł tytułem części kosztów sądowych, od uiszczenia których powód był zwolniony.
Wskazał w uzasadnieniu, iż bezspornym było, iż małoletni powódM. C. (1)urodził się w dniu (...). W wieku 5 miesięcy,w dniu 19 lutego 2004 roku, został zaszczepiony szczepionką(...)przeciwko błonicy, tężcowi, krztuścowi, poliomyelitis i wirusowemu zapaleniu wątroby typu B oraz infekcjom wywoływanym przezH.influenzae typ B. Od dnia 24 lutego 2004 roku powód stale gorączkował, doszły do tego wymioty. Stan powoda nie polepszał się mimo stosowania domięśniowej antybiotykoterapii lekiemZ.. W dniu 27 lutego 2004 roku matka powodaM. C. (2)skontaktowała się z lekarzem pediatrąD. K., która na wieczornej wizycie domowej zaleciła zabranie powoda na Szpitalny Oddział Ratunkowy. Tego dnia, oprócz utrzymującej się gorączki u powoda, doszły nienaturalne objawy neurologiczne. Skierowanie od lekarza rodzinnego nie zawierało prośbyo przyjęcie powoda do szpitala, lecz o konsultację, nie precyzując czego ta konsultacja miałaby dotyczyć. Poza stwierdzeniem „stan gorączkowy” lekarznie zawarł informacji o odchyleniach w badaniu przedmiotowym powoda, ewentualnych objawach neurologicznych, podejrzeniu rozpoznania choroby. Powód zgłosił się do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego pozwanego szpitala o godzinie 21:15. W wywiadzie zebranym od rodziców lekarz dyżurny(...)wpisał utrzymującą się gorączkę oraz wymioty przed dwoma dniami. W wywiadzie nie zawarto informacji o możliwych objawach neurologicznych, mimo zgłoszenia ich przez matkę powoda. Na podstawie wywiadu i oględzin powoda, lekarz dyżurny(...)A. B.skierował powoda na badania laboratoryjne - morfologię oraz gazometrię, a następnie na konsultację laryngologiczną. Lekarz laryngologA. H.po zbadaniu powoda nie stwierdził infekcji w obrębie górnych dróg oddechowych. Wobec tego powód został ponownie odesłany na Izbę Przyjęć. Pomimo wykluczenia infekcji górnych dróg oddechowych jako źródła utrzymującej się u powoda gorączki, lekarz dyżurny(...)zaniechał dalszego ustalania przyczyny utrzymującej się wysokiej gorączki i powód został wypisany do domu z zaleceniami kontynuacji antybiotykoterapii i kontroli w rejonowej poradni dla dzieci. Podano jeszcze powodowi lek przeciwgorączkowy – temperatura ciała opadła o ponad 1 stopieńC.. W karcie pacjenta(...)lekarz przyjmującyA. B.jako ostateczne rozpoznanie wpisała symbol „J00” pomimo iż lekarz laryngolog wykluczył infekcję w obrębie górnych dróg oddechowych (dowód: zeznania świadkaA. H.z dnia 04.10.2016r. – zapis elektroniczny rozprawy k.408, zeznania świadkaA. B.z dnia 04.10.2016r. – zapis elektroniczny rozprawy k.408, zeznania świadkaD. K.z dnia 04.10.2016r. – zapis elektroniczny rozprawy k.408, zeznania przedstawiciela ustawowego powodaM. C. (2)– zapis elektroniczny rozprawy k. 433-434, zeznania przedstawiciela ustawowego powodaA. C.– zapis elektroniczny rozprawy k.434, skierowanie z 27.02.2004r. k.26, karta pacjenta(...)z dn. 27.02.2004r. k. 27-28)
Nazajutrz, w dniu 28 lutego 2004 roku około godz. 17:30, bezpośrednio po epizodzie neurologicznym rodzice ponownie zgłosili powoda na Izbę Przyjęć. Powód miał drgawki powieki i wargi górnej, pojawiły się mimowolne ruchyjęzyka i ruchy gałek ocznych. Lekarz dyżurny(...)M. P.zaobserwowała również epizod napadowy. Lekarz przeprowadził badanie fizykalne powoda, w którym stwierdził napięte ciemię przednie. Objawy kliniczne wraz z badaniem fizykalnym nasuwały podejrzenie neuroinfekcji, w związkuz tym poproszono o konsultację neurologa dziecięcego. Lekarz neurolog zlecił badania tomografii komputerowej głowy i punkcji lędźwiowej, co było warunkiem koniecznym do zakwalifikowania powoda do przyjęcia do Oddziału Neurologii. Lekarz neurolog konsultował powoda po uzyskaniu wyników tomografii komputerowej, potwierdził podejrzenie neuroinfekcji i zlecił kolejne badania w tym kierunku oraz leczenie objawowe.
Ostatecznie powód został przyjęty na Oddział po około 8 godzinach od przyjęcia na(...)i wówczas podjęto decyzję o włączeniu leczenia przeciwwirusowego –o godz. 1:15 w dniu 29 lutego 2004 roku (dowód: zeznania świadkaM. P.z dnia 04.10.2016r. – zapis elektroniczny rozprawy k.408, zeznania przedstawiciela ustawowego powodaM. C. (2)– zapis elektroniczny rozprawy k. 433-434, zeznania przedstawiciela ustawowego powodaA. C.– zapis elektroniczny rozprawy k. 434, wywiad z 28.02.2004r. k. 33-36, karta wypisowa k. 29-30, historia choroby k. 31, skierowanie do przyjęcia na Oddział Neurologii Wieku rozwojowego k. 32, dokumentacja medyczna z pobytu na Oddziale Neurologii k.37-58).
W dniu 1 marca 2004 roku powód trafił na Oddział Anestezjologii i Intensywnej Terapii Dzieci. Tam powoda wprowadzono w śpiączkę barbituranową, zaintubowano, podłączono do respiratora, prowadzono wentylację mechaniczną. Na podstawie badania płynu rdzeniowo-mózgowego potwierdzono infekcję – opryszczkowe zapalenie mózgu. (dowód: karta informacyjna leczenia szpitalnego w okresie od 1.03.2004r. – 8.03.2004r., historia choroby wraz z dalszą dokumentacją medyczną i wynikami badań k.59-76)
W dniu 8 marca 2004 roku powód ponownie został przyjęty do Katedry PediatriiKliniki (...). Obserwowano niedowład połowiczy lewostronny, zwłaszcza kończyny górnej. W dniu 31 marca 2004 roku powód opuścił szpital (dowód: karta wypisowa, historia choroby wraz z dalszą dokumentacją medyczną i wynikami badań – k. 77-113).
Z uwagi na ujawnione napady padaczkowe oraz zmiany w mózgu, powódw kolejnych latach był wielokrotnie hospitalizowany i rehabilitowany (dowód: zeznania przedstawiciela ustawowego powodaM. C. (2)– zapis elektroniczny rozprawy k.433-434, zeznania przedstawiciela ustawowego powodaA. C.– zapis elektroniczny rozprawy k.434, dokumentacja medyczna k.114-218).
U powoda zdiagnozowano upośledzenie umysłowe głębokie ze znacznymi zmianami zachowania. Wiek umysłowy powoda odpowiada rozwojowi umysłowemu dziecka poniżej trzeciego roku życia. Nie wykształciła się u niego umiejętność nawiązywania kontaktu na poziomie werbalnym i niewerbalnym. Stwierdzono zaburzenia pamięci świeżej i dawnej, koncentracji i ogniskowania uwagi, planowania, wnioskowania, kojarzenia faktów i zdarzeń, antycypacji konsekwencji własnych działań, funkcji wykonawczych i wzrokowo-przestrzennych w stopniu uniemożliwiającym podejmowanie jakichkolwiek bardziej złożonych form aktywności. Powód nie jest zdolny do rozeznania swojej sytuacji, adekwatnej oceny otaczającej rzeczywistość, kontrolowania zachowania i uwzględnienia możliwie negatywnych dla niego konsekwencji, ani podejmowania żadnych decyzji. Powód nie potrafi kontrolować funkcji zwieraczy, przyjmować samodzielnie posiłków, ubierać się, czy dokonywać nawet najprostszych czynności higienicznych. Występujące zaburzenie ma charakter trwały i nie jest możliwym uzyskanie istotnej poprawy funkcji intelektualnych pomimo prowadzenia stosownych oddziaływań terapeutycznych. Tym samym brak jest możliwości, by na którymkolwiek etapie życia uczestnik postępowania uzyskał możliwość samodzielnej egzystencji nawet w bardzo ograniczonym zakresie.
Stwierdzone objawy upośledzenia umysłowego z towarzyszącymi zaburzeniami zachowania pozostają w bezpośrednim związku przyczynowo-skutkowym z przebytym wirusowym zapaleniem opon mózgowo-rdzeniowych.
Ostateczna konsekwencja zdrowotna przebytego zapalenia to encefalopatia z otępieniem i ciężkimi zaburzeniami zachowania i emocji uniemożliwiającymi samodzielną egzystencję. Z encefalopatią współistnieją liczne napady padaczkowe nie poddające się skutecznemu leczeniu farmakologicznemu, tym samym procentowy uszczerbek na zdrowiu wynosi 100%. U powoda brak jest zdolności do samodzielnej egzystencji zarówno w aspekcie fizycznym jak i psychiczno-intelektualnym. Powód jest osobą całkowicie zależną od pomocy osób drugichw każdym aspekcie życia w wymiarze 24 godzin na dobę. Opieka tauzasadniona jest licznymi nieprzewidywalnymi napadami padaczkowymi oraz nieprzewidywalnymi okresowymi pobudzeniami ruchowymi. Oba te aspekty występują również w godzinach nocnych. Nadto, powód wymaga codziennej - stałej rehabilitacji w warunkach domowych. W szczególności wymaga codziennych ćwiczeń biernych kończyn górnych i dolnych w celu zapobiegania narastaniu przykurczów w stawach kończyn górnych i dolnych oraz w ceku próby znormalizowania napięcia mięśniowego. Ćwiczenia te nie spowodują poprawy sprawności powoda natomiast nie dopuszczenie do utrwalenia się przykurczy w stawach będzie ułatwiało pielęgnację i opiekę nad nim. Konieczna jest codzienna pionizacja w parapodium w celu odciążenia skóry w miejscach narażonych na powstanie odleżyn, poprawienia perystaltyki przewodu pokarmowego, odpływu moczu, dostarczania informacji z proprioceptorów stawów i mięśni. Okresowo wskazane są turnusy rehabilitacyjne, w czasie których ćwiczenia mogą być wykonywane z większą ilością powtórzeń, a jednocześnie odciążą rodziców. Takowe turnusy o czasie trwania od 2 do 4 tygodni powinny odbywać się minimum dwa razy w roku (dowód: opinia sądowo-lekarska k.548-552).
Rozpoznanie opryszczkowego zapalenia mózgu stawia się na podstawie łącznego wystąpienia wielu objawów i wyników badań dodatkowych, tj. gorączki, drgawek lub napadów padaczkowych, zaburzeń świadomości, objawów ogniskowego uszkodzenia ośrodkowego układu nerwowego w badaniu neurologicznym, nieprawidłowości w płynie mózgowo-rdzeniowym (pleocytoza tj. wzrost liczby komórek), odchyleń w badaniu rezonansu magnetycznego i potwierdzeniu obecności materiału genetycznego wirusa opryszczki w płynie mózgowo-rdzeniowym. Ostateczne więc rozpoznanie możliwe jest do ustalenia po kilku – kilkunastu dniach trwania choroby, gdy przeprowadzi się wszystkie badania diagnostyczne i uzyska ich wyniki. Wystąpienie gorączki i drgawek u niemowlęcia nie jest objawem patognomonicznym dla rozpoznania zapalenia mózgu, a tym bardziej opryszczkowego zapalenia mózgu i wymaga przeprowadzenia procesu różnicowego, czyli przeanalizowania wielu możliwych przyczyn tych objawów, np. drgawek gorączkowych, padaczki, zaburzeń jonowych, wodno-elektrolitowych, krwawienia śródczaszkowego, zaburzeń niedokrwiennych mózgu, zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych, procesu rozrostowego wewnątrzczaszkowego. Na etapie Izby Przyjęć lub przyjęcia do oddziału szpitalnego lekarz stawia tzw. rozpoznanie wstępne, czyli podejrzenie choroby. W sprawie rozpoznanie wstępne w dniu 28 lutego 2004r. postawiono w odpowiednim czasie, bezpośrednio po wystąpieniu objawów uprawniających do rozpoznania, nie włączono jednak leczenia bezzwłocznie, odwlekając je do czasu uprawdopodobnienia rozpoznania wstępnego. Tymczasem objawy występującew chwili przyjęcia na(...)w dniu 28 lutego 2004r. o godzinie 17.30 wystarczały do postawienia rozpoznania wstępnego neuroinfekcji (co zostało uczynione) bez badań dodatkowych i włączenia leczenia empirycznego przeciwwirusowegoi przeciwbakteryjnego (czego nie uczyniono) oprócz leków objawowych. Jeżeli lek przeciwwirusowy podany byłby w momencie pierwszych objawów neurologicznych u dziecka, to proces chorobowy mógł zostać zatrzymany.
Nie stwierdzono zależności pomiędzy szczepieniem(...)a wystąpieniem opryszczkowego zapalenia mózgu. Szczepionka nie zawiera wirusa będącego przyczyną zachorowania. Gorączka u powoda wystąpiła po 5 dobach od szczepienia, czyli związek z podaniem szczepionki jest wątpliwy, a w kontekście rozpoznania ostatecznego wykluczony. Opryszczkowe zapalenie mózgu może przebiegać gwałtownie - od początku z napadami drgawkowymi ogniskowymi lub uogólnionymi lub w sposób przedłużający się. Powód zachorował w dniu 24 lutego 2004 roku, a pierwsze objawy neurologiczne wystąpiły w dniu 27 lutego 2004 roku, leczenie przeciwwirusowe włączono w dniu 29 lutego 2004 roku. Na tym etapie choroby nie było możliwości sprecyzowania diagnozy i rozpoznania opryszczkowego zapalenia mózgu. Powikłania opryszczkowego zapalenia mózgu pojawiają się u 70% pacjentów niezależnie od leczenia lub nieleczenia. Wśród wirusowych zapaleń mózgu zapalenie o etiologii opryszczkowej jest najgorzej rokującym zarówno co do przeżycia (możliwość zgonów pacjentów w 70% przypadków) jak i do pozostawienia trwałych następstw (70% wśród pozostających przy życiu). Jednym z czynników rokowniczych jest wczesne podjęcie leczenia przeciwwirusowego, jednak inne czynniki takie jak wiek pacjenta w chwili zachorowania, prawidłowo działający układ odpornościowy mogą również modyfikować przebieg choroby i determinować skutki. Zgodnie ze standardami leczenie przeciwwirusowe należy wdrożyć natychmiast po powzięciu podejrzenia wirusowego zapalenia mózgu, bowiem zespół objawów: gorączka, napady drgawkowe, zaburzenia świadomości i objawy neurologiczne w badaniu przedmiotowym dają przesłanki do podejrzenia choroby. Mówiąc o opóźnieniu rozpoznania należy wziąć pod uwagę również czas od wystąpienia pierwszych objawów w domu pacjenta do czasu zgłoszenia się do szpitala. Nie było możliwości rozpoznania u powoda opryszczkowego zapalenia mózgu w dniu 27 lutego 2004 roku ani w dniu 28 lutego 2004 roku. Rozpoznanie ustalono na podstawie wyników badań dodatkowych w dniach 3 marca 2004 roku i 8 marca 2004 roku. Jednakże w dniu 27 lutego 2004r. i 28 lutego 2008r. możliwe było postawienie rozpoznania wstępnego w kierunku infekcji o charakterze wirusowym, co skutkować winno pozostawieniem powoda w szpitalu celem obserwacjii włączenia leczenia przeciwwirusowego. Lek przeciwwirusowy należałopodać powodowi w momencie podejrzenia infekcji wirusowej, a nie w momencie potwierdzenia istnienia tej infekcji. Im szybciej lek przeciwwirusowyzostanie podany pacjentowi, tym większe prawdopodobieństwo zmniejszenia skutków neurologicznych wirusowego zapalenia mózgu. Lekarz neurologu pięciomiesięcznego dziecka jest w stanie rozpoznać objawy neurologiczne wirusowego zapalenia mózgu. Obserwacja szpitalna polega na tym, że pacjent kilkakrotnie w ciągu doby badany jest przez lekarza, wykonywane są badania z krwi i ewentualnie z moczu, w przypadku nieustąpienia gorączki badania są powtarzane i przeprowadzane są konsultacje lekarskie celem ustalenia przyczyny gorączki i wykonywane ewentualnie dodatkowe badania mające ustalić przyczynę gorączkowania. Jeśli powód zostałby na oddziale w celu obserwacji, to jest prawdopodobne, że lekarze podczas wykonywanych badań zauważyliby u niego objawy neurologiczne (dowód: opinia biegłego sądowego lekarza neurologa dziecięcego z dnia 28.01.2018r. k. 479-481, opinia uzupełniająca z dnia 27.06.2018r. k.502, opinia ustna uzupełniająca k. 534-538).
Pismem z dnia 8 maja 2015r. przedstawiciele ustawowymi powoda wezwali(...) Centrum (...)II wK.do zapłaty na rzecz powoda zadośćuczynienia za doznaną krzywdę w kwocie 600.000,00 zł oraz renty z tytułu zwiększonych potrzeb i zmniejszenia się widoków powodzenia na przyszłość w wysokości 10.993,00 zł płatnej miesięcznie począwszy od dnia 1 czerwca 2015r., a nadto zwrotu kosztów leczeniaw wysokości 395.748,00 zł. Pozwany odmówił wypłaty powyższych świadczeń. (dowód: pismo powoda z dn. 8.05.2015r. k. 222-224, odpowiedź na wezwanie do zapłaty k. 227-229).
Ustalając powyższy stan faktyczny Sąd pierwszej instancji w całości oparł się na dokumentach prywatnych złożonych przez strony, bowiem nie ustalono żadnych okoliczności, które mogłyby budzić wątpliwości co do ich treści lub ich autentyczności. Sąd ten uznał za wiarygodne zeznania świadków, albowiem były spójne i logiczne. Należy mieć na względzie, iż po wielu latach od zdarzenia,a także przez powtarzalność sytuacji, personel medyczny odtwarzał zdarzeniaw głównej mierze na podstawie dokumentacji, a nie pamięci. Drobne rozbieżności w zeznaniach świadków wynikały jedynie z upływu czasu. Jednocześnie Sąd uznał za wiarygodne zeznania rodziców powoda –M. C. (2)orazA. C., gdyż były logiczne i korelowały z pozostałym materiałem dowodowym. Sąd dał im wiarę co do tego, że objawy neurologiczne pojawiły się już w dniu27 lutego 2004 roku i zgłosili je lekarzowi dyżurnemu(...)mimo, iż twierdzenia te nie znalazły pokrycia w przedstawionym materiale dowodowym (a w szczególności w skierowaniu od lekarza rodzinnego czy wywiadzie spisanym przez lekarza dyżurnego(...)), gdyż nie ma powodu by odmówić im wiarygodności. Przedstawiciele ci w sposób szczegółowy zapamiętali przebieg zdarzeń sprzed15 lat, które były dla nich stresujące i przeżywali je emocjonalnie.
Wskazał sąd pierwszej instancji, iż charakter roszczenia wymagał odwołania się w toku postępowania do wiadomości biegłych sądowych. Opinie – zasadniczai uzupełniająca biegłej dr n.med.M.W.były początkowo kategoryczne i stanowcze. Biegła od początku stanęła na stanowisku, iż powstałe problemy nie były wynikiem działań pozwanego. Niemniej jednak, w toku postępowania, przy składaniu ustnej opinii uzupełniającej biegła nie trwała przy swym pierwotnym stanowisku podając, iż wcześniejsze wdrożenie leczenia mogłoby zmniejszyć skutki wirusowego zapalenia mózgu. Opinie biegłej dr n.med.M.W.oraz zespołu lekarzy neurologaM. W., psychiatryM. K.oraz rehabilitanta medycznegoW. R.są logiczne, zawierają wyraźne wnioski a sposób analizy sformułowanego stanowiska przez biegłych jest jednoznaczny i wywiedzionyz wnikliwej analizy zagadnienia, w tym na podstawie dokumentów niezbędnych w celu wydania opinii. Zatem sąd uznał je za w pełni miarodajne na potrzeby wiadomości specjalnych w sprawie. W ocenie sądu pierwszej instancji roszczenie powoda zasługiwało na częściowe uwzględnienie. Powód wystąpił z roszczeniemo zapłatę zadośćuczynienia opartym o treśćart. 430 k.c.w związku zart. 415 k.c.iart. 445 k.c.
Odnosząc się do podniesionego przez pozwanego zarzutu przedawnienia, stwierdził sąd pierwszej instancji, że nie zasługuje on na uwzględnienie.Zgodnie zart. 4421§ 1 k.c.obowiązującego w dacie złożenia pozwu, roszczenieo naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodziei o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. Przy czym w myślart. 4421§ 3 k.c.w razie wyrządzenia szkody na osobie, przedawnienie nie może skończyć się wcześniej niż z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Zaś według znowelizowanegoart. 4421§ 4 k.c.przedawnienie roszczeń osoby małoletniej o naprawienie szkody na osobie nie może skończyć się wcześniej niż z upływem lat dwóch od uzyskania przez nią pełnoletności. Omawiany przepisart. 4421k.c.ma zastosowanie do oceny przedawnienia roszczeń powoda, jeżeli w dniu 10 sierpnia 2007 r. nie są one jeszcze przedawnione na podstawie obowiązującego wcześniejart. 442 k.c.(wyr. SNV CSK 239/12).W okolicznościach niniejszej sprawy strona powodowa trafnie zauważyła, iż w chwili postawienia diagnozy (tj. w lutym i marcu 2004r.) powód był w wieku 5,5 miesiąca. Jego rodzice mimo postawionej diagnozy nie byli świadomi istnienia szkody, gdyż zgodnie z naturalnym cyklem rozwojowym dziecka, niemowlę w tym okresie rozwoju nie mówi, nie chodzi, w ograniczonym stopniu reaguje na bodźce zewnętrzne. W pierwszym okresie życia powoda nie było informacji o rozmiarze czy trwałości zmian neurologicznych, brak było informacji o ich wpływie na organizm powoda. W 2005 roku ostatecznie zdiagnozowano lekooporną padaczkę, co strona powodowa uważa za początkowy bieg terminu przedawnienia. Sąd pierwszej instancji podzielił stanowisko strony powodowej, że dopiero druga połowę roku 2005 traktować należy jako najwcześniejszy etap w rozwoju dziecka, w którym szkoda ujawniła się w stopniu możliwym do oceny przez rodziców powoda w zakresie trwałości następstw i rozmiaru upośledzenia psycho – ruchowego oraz jego wpływu na przyszły rozwój i stan zdrowia powoda. Zatem , zdaniem sądu pierwszej instancji, niewątpliwie do dnia 10 sierpnia 2007r., to jest do dnia wejścia w życie nowelizacjikodeksu cywilnegonie upłynął 3 letni termin od dnia dowiedzenia się o szkodzie, a zatem do roszczeń powoda znajduje zastosowanieart. 4421k.c., w tym§ 4powołanego przepisu, zgodnie z którym przedawnienie roszczeń osoby małoletniejo naprawienie szkody na osobie nie może skończyć się wcześniej niż z upływem lat dwóch od uzyskania przez nią pełnoletności. Tym samym zarzut przedawnienia roszczenia okazał się bezzasadny.
Uznając roszczenie powoda za zasadne co do zasady wskazał sąd pierwszej instancji, iż w czasie pobytu powoda u pozwanego dopuszczono się uchybień w zakresie procesu diagnostyki. Nieprawidłowym było w dniu 27 lutego 2004r. odesłanie gorączkującego niemowlęcia do domu, kierując się dobrymi wynikami przeprowadzonych badań, bez ustalenia przyczyny wysokiej gorączki.Według biegłego lekarz nie wykazał się wystarczającą czujnością: wobecbraku stwierdzenia wyraźnych i jednoznacznych objawów infekcji górnychdróg oddechowych (konsultacja lekarza laryngologa wykluczająca infekcję), prawdopodobnego wirusowego podłoża infekcji (na co wskazywać mógł prawidłowy wynik morfologii krwi), a więc w konsekwencji braku zasadności stosowania i kontynuowania leczenia antybiotykiem, skąpoobjawowego dotychczas przebiegu choroby (gorączka jako jedyny objaw choroby), a także braku poprawy mimo stosowanego leczenia, wskazanym było pozostawienie powoda na obserwacji w szpitalu. Obserwacja w szpitalu wskazana była do ustalenia przyczyny utrzymującej się gorączki, a niezależnie od powyższego pozostawienie dziecka na oddziale szpitalnym dawałoby w konsekwencji możliwość wcześniejszego zaobserwowania przez lekarzy objawów neurologicznych u powoda. Powyższe postępowanie lekarza dyżurującego na(...)zakwalifikować zatem należy jako błąd diagnostyczny. Niezależnie od powyższego również w dniu 28 lutego 2004r. lekarzom przypisać można błąd terapeutyczny, albowiem zgodnie ze standardami, leczenie przeciwwirusowe powinno być wdrożone w chwili podejrzenia neuroinfekcji, a nie dopiero po uzyskaniu wyników badań potwierdzających neuroinfekcję. Z dokumentacji medycznej wynika, że w dniu 28 lutego 2004r. około godziny 17.30 na podstawie objawów i badania powoda przeprowadzonego na(...)lekarz dyżurujący postawił wstępne rozpoznanie neuroinfekcji, jednakże nie podjął decyzji o włączeniu leczenia przeciwwirusowego, ale zlecił jedynie badania laboratoryjne i tomografię komputerową głowy oraz leki objawowe. Według dokumentacji medycznej lekarz neurolog konsultował powoda dopiero po uzyskaniu wyników tomografii komputerowej głowy, potwierdził podejrzenie neuroinfekcji i zlecił kolejne badania w tym kierunku oraz leczenie objawowe i ponowną konsultację po uzyskaniu wyników badań. Ostatecznie powoda przyjęto doKliniki (...)dopiero po około 8 godzinach od przyjęcia do(...)i wówczas dopiero podjęto decyzję o włączeniu leczenia przeciwwirusowego o godzinie 1.15w dniu 29 lutego 2004r. Objawy występujące w chwili przyjęcia na(...)w dniu 28 lutego 2004r. wystarczały do postawienia wstępnego rozpoznania neuroinfekcji, co też uczyniono i włączenia leczenia przeciwwirusowego oprócz leków objawowych, czego nie uczyniono, co uznać należy za błąd medyczny. Uchybienia te wskazują, zdaniem sądu pierwszej instancji jednoznacznie na niezgodności postępowania medycznego personelu pozwanego z wiedzą medyczną i pominięciem ostrożności, jaką należało zachować w przypadku gorączkującego niemowlęcia.
Przeprowadzone postępowanie dowodowe wykazało w ocenie sądu pierwszej instancji, że działania pozwanego przyczyniły się do wystąpienia u powoda szkody. Wprawdzie zgodnie z pierwotnym stanowiskiem biegłej neurolog niezatrzymanie powoda na oddziale w dniu 27 lutego 2004 roku stanowiło naruszenie standardów, jednak według biegłej pozostawało bez wpływu na jego dalsze losy. Z tym stanowiskiem sąd pierwszej instancji się nie zgodził, gdyż w dniu 27 lutego 2004 roku powód zjawił się wraz ze swoimi przedstawicielami ustawowymi na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym pozwanego szpitala z powodu utrzymującej się czwarty dzień gorączki. Prócz tego rodzice zaobserwowali początkowe objawy neurologiczne, które opisali w wywiadzie lekarzowi dyżurnemu(...). Mimo dobrych wyników badań i niewykazania żadnych dolegliwości w sferze laryngologicznej, lekarz dyżurny nie podjął działańw kierunku szukania przyczyny utrzymującej się gorączki, lecz odesłał powoda do domu. Zatem niezrozumiałym dla sądu pierwszej instancji było twierdzenie pozwanego jakoby podjął niezbędne działania celem diagnostyki powoda.Skoro konsultacja laryngologiczna nie ujawniła przyczyny dolegliwości powoda, bez wątpienia należało pozostawić powoda u pozwanego celem pogłębienia diagnostyki. Faktem notoryjnym jest to, że gdyby wcześniej podjęto dalsze badania, szybciej rozpoznano by wirusowe zapalenie. Na tym etapie choroby nie było możliwości sprecyzowania diagnozy i rozpoznania opryszczkowego zapalenia mózgu, jednakże ponad wszelką wątpliwość rozpoznanie wirusowego podłoża gorączki było wykonalne. W konsekwencji, w ocenie tego sądu, nieprawidłowym było także opóźnione włączenie leczenia przeciwwirusowego. Skoro jednymz czynników rokowniczych jest wczesne podjęcie leczenia, to leczenie przeciwwirusowe należało wdrożyć natychmiast po powzięciu podejrzenia wirusowego zapalenia mózgu. W niniejszej sprawie opóźnienie wynosiło ponad dobę od pierwszego zgłoszenia się powoda na(...), co z dużym prawdopodobieństwem zaważyło na procesie leczenia powoda. Powyższe zostało potwierdzone przez biegłą neurolog w jej ustnej opinii uzupełniającej, w której stwierdziła, iż jeżeli lek przeciwwirusowy podany byłby w momencie pierwszych objawów neurologicznych u dziecka, to teoretycznie proces chorobowy mógł zostać zatrzymany. Lek przeciwwirusowy, aby zahamował skutki choroby powinien być podany w momencie, kiedy powód zaczął gorączkować i kiedy pojawiły się u niego wymioty. Oznacza to, iż im wcześniej lek przeciwwirusowy jest podany, tym większe prawdopodobieństwo zmniejszenia skutków neurologicznych wirusowego zapalenia mózgu. Nie można zatem twierdzić, iż działania pozwanego były podjęte w odpowiednim czasie, gdyż mając świadomość występujących u powoda objawów, winien był podjąć natychmiastowe czynności celem zdiagnozowania przyczyny i wykluczenia możliwości powstania powikłań. W następstwie powstałego opóźnienia przez personel medyczny u pozwanego, doszło do powstania trwałego uszczerbku na zdrowiu powoda.
W okolicznościach niniejszej sprawy sąd pierwszej instancji uznał, że właściwą wysokością zadośćuczynienia będzie kwota 800.000,00 zł. Istotnym czynnikiem rzutującym na wysokość zadośćuczynienia jest przede wszystkim okoliczność, iż powód wskutek powikłań doznał głębokiego upośledzenia umysłowego. Wiek umysłowy powoda odpowiada rozwojowi umysłowemu dziecka poniżej trzeciego roku życia. Nie wykształciła się u niego umiejętność nawiązywania kontaktu na poziomie werbalnym i niewerbalnym. Stwierdzono zaburzenia pamięci świeżeji dawnej, koncentracji i ogniskowania uwagi, planowania, wnioskowania, kojarzenia faktów i zdarzeń, antycypacji konsekwencji własnych działań,funkcji wykonawczych i wzrokowo-przestrzennych w stopniu uniemożliwiającym podejmowanie jakichkolwiek bardziej złożonych form aktywności. Powód nie jest zdolny do rozeznania swojej sytuacji, adekwatnej oceny otaczającej rzeczywistość, kontrolowania zachowania i uwzględnienia możliwie negatywnych dla niego konsekwencji, ani podejmowania żadnych decyzji. Powód nie potrafi kontrolować funkcji zwieraczy, przyjmować samodzielnie posiłków, ubierać się, czy dokonywać nawet najprostszych czynności higienicznych. Występujące zaburzenie ma charakter trwały i nie jest możliwym uzyskanie istotnej poprawy funkcji intelektualnych pomimo prowadzenia stosownych oddziaływań terapeutycznych. Tym samym brak jest możliwości, by na którymkolwiek etapie życia uczestnik postępowania uzyskał możliwość samodzielnej egzystencji nawet w bardzo ograniczonym zakresie. Z encefalopatią współistnieją liczne napady padaczkowe nie poddające się skutecznemu leczeniu farmakologicznemu, tym samym procentowy uszczerbek na zdrowiu wynosi 100%. U powoda brak jest zdolności do samodzielnej egzystencji zarówno w aspekcie fizycznym jak i psychiczno-intelektualnym. Powód jest osobą całkowicie zależną od pomocy osób drugichw każdym aspekcie życia w wymiarze 24 godzin na dobę. Sąd wziął pod uwagę również okoliczność, iż w chwili zdarzenia powód był dopiero niemowlęciemw wieku 5,5 miesiąca, mając przed sobą całe kolejne lata życia, a nic nie zapowiadało wystąpienia poważniejszych dolegliwości. O odsetkach Sąd orzekł na podstawieart. 481 k.c.W pozostałej części żądanie zadośćuczynienia uznał sąd pierwszej instancji za wygórowane.
Oddalił też sąd pierwszej instancji żądanie powoda o ustalenie odpowiedzialności pozwanego na przyszłość, uznając, że powód nie ma interesu prawnego w żądaniu takiego ustalenia. W pkt 3 wyroku Sąd odstąpił od obciążania powoda kosztami postępowania w zakresie w którym przegrał sprawę, na podstawieart. 102 k.p.c.
W punkcie 4 wyroku orzeczono o kosztach sądowych, od uiszczenia których powód był zwolniony z mocy ustawy.
Od wyroku tego wniosły apelację obie strony.
Pozwany zaskarżył wyrok w części uwzględniającej powództwo.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił:
1.naruszenie przepisów postępowania, które miały wpływ na wynik sprawy, a to:
art. 233 § 1 k.p.c.przez błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, polegający na przyjęciu przez sąd pierwszej instancji, iż:
- objawy neurologiczne wystąpiły u powoda w dniu 27 lutego 2004r. podczas gdy nie wynika to z dokumentacji lekarskiej, przede wszystkim z treści skierowania od lekarza rodzinnego- lek DK.,
- matka powoda zgłosiła objawy neurologiczne w wywiadzie w trakcie pobytu na oddziale ratunkowym w dniu 27 lutego 2004r.
Na podstawieart. 368§ 11k.p.c.wskazał fakty ustalone przez sąd pierwszej instancji niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy:
- w postępowaniu medycznym, w związku ze stanem zdrowia powoda, zaistniał błąd w zakresie procesu diagnostycznego i terapeutycznego, polegający na odesłaniu powoda do domu w dniu 27 lutego 2004r. i nie włączenia leczenia przeciwwirusowego w dniu 28 lutego 2004r.,
- objawy neurologiczne wystąpiły u powoda w dniu 27 lutego 2004r podczas gdy nie wynika to z dokumentacji medycznej, a matka zgłosiła objawy neurologiczne w wywiadzie , podczas gdy nie były one tam uwidocznione,
Zarzucił nieustalenie przez sąd pierwszej instancji jaki wpływ na stan zdrowia powoda miało odesłanie powoda do domu w dniu 27 lutego 2004r. oraz nie włączenie leczenia przeciwwirusowego w dniu 28 lutego 2008r., podczas gdy sam sąd w uzasadnieniu wskazał, że aby lek przeciwwirusowy zahamował skutki choroby powinien być podany momencie, gdy powód zaczął gorączkować i gdy pojawiły się u powoda pierwsze wymioty, a powód gorączkował i pojawiły sięu niego pierwsze wymioty w dniu 24 lutego 2004r.,
Zarzucił też naruszenie prawa materialnego, a to:
a)art. 430 k.c.iart. 361 k.c.przez przyjęcie, że pozwanemu można przypisać winę w zakresie nieprawidłowości procesu diagnostycznego i terapeutycznego oraz przyjęcie, że wystąpił związek przyczynowy pomiędzy szkodą, a procesem diagnostycznym;
b) z ostrożności procesowejart. 362 k.c.,445 k.c.481k.c.
Powołując się na powyższe zarzuty domagał się zmiany wyroku i oddalenia powództwa, zasądzenie kosztów za obie instancje, a z ostrożności procesowej uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.
Powód zaskarżył wyrok w części uwzględniającej powództwo i o kosztach procesu.
Zarzucił naruszenieart. 445 § 1 k.c.przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie przez zasądzenie na rzecz powoda rażąco niskiej kwoty zadośćuczynienia oraz nieprawidłowe zastosowanieart. 102 k.p.c.
Domagał się zmiany wyroku i zasądzenia na rzecz powoda dodatkowo 400.000 zł tytułem zadośćuczynienia oraz kosztów procesu za obie instancje.
Sąd Apelacyjny zważył co następuje:
Apelacja pozwanego jest zasadna, natomiast apelacja powoda na uwzględnienie nie zasługiwała.
Rację ma, w ocenie Sądu Apelacyjnego, pozwany zarzucając, iż zebrany w sprawie materiał dowodowy nie daje podstaw do przypisania pozwanemu odpowiedzialności za rozstrój zdrowia powoda spowodowany skutkami przebytego przez powoda zapalenia mózgu o etiologii opryszczkowej.
Jeśli idzie o poczynione przez sąd pierwszej instancji ustalenia faktyczne, to Sąd Apelacyjny podziela ustalenia poczynione przez sąd pierwszej instancji na podstawie dokumentów złożonych przez strony albowiem nie budziły wątpliwości co do ich prawdziwości, żadna ze stron ustaleń dokonanych na ich podstawie nie kwestionowała. Za wiarygodne uznać należy także zeznania świadkówA. H.,A. B.,D. K.. Poczynione na ich podstawie ustalenia dotyczące zgłoszenia się rodziców małoletniego powoda wraz z dzieckiem w dniu 27 i 28 lutego 2004r. w pozwanym szpitalu oraz przebiegu badań i leczenia małoletniego należy podzielić,za wyjątkiem ustaleń dotyczących faktu, że matka małoletniego zgłosiła podczas przyjęcia występowanie u dziecka objawów neurologicznych, a takiej informacji nie umieszczono w wywiadzie zebranym od rodziców.Przekroczył, w ocenie Sądu Apelacyjnego, sąd pierwszej instancji zasadę swobodnej oceny dowodów dając wiarę zeznaniom matki powoda, w części, w której twierdziła, że w wywiadzie podała lekarzowi dyżurującemu(...), że u dziecka wystąpiły objawy neurologiczne. W wywiadzie znajdującym się w aktach sprawy wpisano jedynie, że u dziecka utrzymuje się wysoka gorączka oraz wymioty. Do poczynienia ustaleń, że matka dziecka podała, że u dziecka występują objawy neurologiczne, a nie odnotowano ich w wywiadzie w nie wystarczy, wbrew stanowisku sądu pierwszej instancji, samo twierdzenie matki, iż tak powiedziała, i że pamięta tę sytuację. Jest bowiem osobą zainteresowaną wynikiem sprawy. Tymczasem zebrany w sprawie materiał dowodowy jej twierdzeniom przeczy. Za wiarygodne natomiast uznać należy zeznania św.A. B.- lekarza dyżurującego w dniu 27 lutego na(...), która zeznała, że wprawdzie sytuacji tej nie pamięta, ale gdyby rodzice dziecka takie objawy podali z pewnością byłyby odnotowane w wywiadzie. Zupełnie naturalne jest, że świadek nie pamięta dziecka, które przyjmowała 15 lat temu i ta okoliczność nie pozbawia jej zeznań wiarygodności. Dodatkowo podnieść trzeba, że nawet w skierowaniuod lekarza rodzinnego nie wskazano, że u dziecka wystąpiły jakieś objawy neurologiczne. Podkreślić trzeba, że skierowanie od lekarza rodzinnego nie zawierało prośby o przyjęcie do szpitala, a jedynie prośbę o konsultację.W skierowaniu wskazano jedynie, że u dziecka utrzymuje się gorączka. Zwrócić też uwagę trzeba, że z ustaleń faktycznych poczynionych przez sąd pierwszej instancji wynika, iż w tym dniu dziecko poddano badaniom laboratoryjnym - wykonano morfologię i gazometrię, przeprowadzono konsultację laryngologicznąi podczas tych badań u dziecka nie wystąpiły żadne objawy neurologiczne.
Pozostałe ustalenia faktyczne dokonane przez sąd pierwszej instancji należy podzielić. Podzielić też trzeba twierdzenia i wnioski zawarte w opinii biegłego neurologa, są bowiem jasne i logiczne, jednakże, w ocenie Sądu Apelacyjnego, rację ma skarżący pozwany, iż sąd pierwszej instancji wyciągnął z poczynionych przez siebie ustaleń faktycznych, a przede wszystkim z opinii złożonej przez biegłego neurologa błędne i nielogiczne wnioski, że pozwany odpowiada za powstałe u powoda powikłania spowodowane opryszczkowym zapaleniem mózgu.
Na wstępie wskazać trzeba, że pozwany nie odpowiada za sam fakt zachorowania przez powoda na opryszczkowe zapalenie mózgu. Z opinii biegłego neurologa jednoznacznie wynika, iż choroba, na którą zachorował małoletni powód czyli zapalenie mózgu o etiologii opryszczkowej jest chorobą najgorzej rokującą zarówno co do przeżycia, istnieje możliwość zgonu w 70% przypadków, jak i co do pozostawienia trwałych następstw, także 70% przypadków wśród pozostających przy życiu. Małoletni powód został wyleczony, z tym że wystąpiłyu niego bardzo poważne trwałe następstwa przebytej choroby. Roszczenie powoda o zasądzenie zadośćuczynienia za wywołanie rozstroju zdrowia opiera się na twierdzeniu, że pozwany szpital zbyt późno zdiagnozował występujące u powoda opryszczkowe zapalenie mózgu i zbyt późno poddał powoda leczeniu, bo gdyby powód został poddany leczeniu wcześniej skutki przebytej choroby by nie wystąpiły.
Odpowiedzialność pozwanego jako szpitala opiera się naart. 415 k.c.iart. 430 k.c.zatem na zasadzie winy. Podkreślić trzeba, że nie obowiązuje zasada domniemania winy, to na powodzie, z mocyart. 6 k.c.spoczywa obowiązek wykazania winy pozwanego szpitala. Oczywiście ustalenie odpowiedzialności pozwanego szpitala wymaga wiadomości specjalnych, dlatego też w sprawie został dopuszczony dowód z opinii biegłego, jednakże biorąc pod uwagę treść opinii nie dopatrzył się Sąd Apelacyjny podstaw do przypisania pozwanemu odpowiedzialności za stan zdrowia powoda. Podnieść jednocześnie trzeba, że powód, mimo że był zastępowany przez profesjonalnego pełnomocnika nie domagał się dopuszczenia w tym przedmiocie kolejnej opinii biegłego.
Zgodnie zart. 4 ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty(Dz.U. 1997 Nr 28, poz. 152 z późn. zm.) lekarz ma obowiązek wykonywać zawód, zgodnie ze wskazaniami aktualnej wiedzy medycznej, dostępnymi mu metodami i środkami zapobiegania, rozpoznawania i leczenia chorób, zgodnie z zasadami etyki zawodowej oraz z należytą starannością.
Jeżeli zachowanie lekarza przy dokonywaniu zabiegu medycznego odbiega na niekorzyść od przyjętego, abstrakcyjnego wzorca postępowania lekarza, przemawia to za jego winą w razie wyrządzenia szkody. Wzorzec jest budowany według obiektywnych kryteriów takiego poziomu fachowości, poniżej którego postępowanie danego lekarza należy ocenić negatywnie. Właściwy poziom fachowości wyznaczają wspomniane powyżej kwalifikacje (specjalizacja, stopień naukowy), posiadane doświadczenie ogólne i przy wykonywaniu określonych zabiegów medycznych, charakter i zakres dokształcania się w pogłębianiu wiedzy medycznej i poznawaniu nowych metod leczenia. O zawinieniu lekarza może zdecydować nie tylko zarzucenie mu braku wystarczającej wiedzy i umiejętności praktycznych, odpowiadających aprobowanemu wzorcowi należytej staranności, ale także niezręczność i nieuwaga przeprowadzanego zabiegu, jeżeli oceniając obiektywnie nie powinny one wystąpić w konkretnych okolicznościach. Nie chodzi zatem o staranność wyższą od przeciętnej wymaganą wobec lekarza, jak to formułuje się w niektórych wypowiedziach, lecz o wysoki poziom przeciętnej staranności każdego lekarza jako staranności zawodowej (art. 355 § 2 k.c.)i według tej przeciętnej ocenianie konkretnego zachowania. Do obowiązków lekarzy oraz personelu medycznego należy podjęcie takiego sposobu postępowania (leczenia), które gwarantować powinno, przy zachowaniu aktualnego stanu wiedzy i zasad staranności, przewidywalny efekt w postaci wyleczenia, a przede wszystkim nie narażenie pacjentów na pogorszenie stanu zdrowia. (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia z dnia 10 lutego 2010 r., V CSK 287/09)
Ponadto przesłankami odpowiedzialności odszkodowawczej strony pozwanejsą oprócz wyrządzenie szkody, zawinionego działanie lub zaniechanie osób, którym strona pozwana powierzyła wykonywanie czynności diagnostycznychi terapeutycznych, także normalny związek przyczynowy pomiędzy tym działaniem lub zaniechaniem a wyrządzoną szkodą.
Z mocyart. 361 § 1 k.c.zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła.
Powód jako postawę odpowiedzialności pozwanego wskazuje zbyt późne podjęcie leczenia lekiem przeciwwirusowym, nie zatrzymanie powoda na obserwacjidniu 27 lutego tylko odesłanie go do domu oraz podanie leku przeciwwirusowego w dniu 28 lutego dopiero po uzyskaniu wyników badań czyli po około 8 godzinach od przyjęcia do szpitala, podczas gdy zdaniem powoda rozpoczęcie leczenia lekiem przeciwwirusowym powinno się rozpocząć już z chwilą ponownego zgłoszenia się z dzieckiem na(...)w dniu 28 lutego i te zarzuty były podstawą uwzględnienia powództwa przez sąd pierwszej instancji. Powód nie stawiał pozwanemu, poza tymi, innych zarzutów związanych z leczeniem opryszczkowego zapalenia mózgu.
Zarzucał mu więc zaniechanie. W pojęciu przyczynowości zaniechania mieszczą się stany faktyczne, w których dana osoba, obarczona z mocy ustawy lub czynności prawnej obowiązkiem określonego działania, nie podejmuje tego działania, pozwalając w efekcie na uruchomienie przyczyny wyrządzającej szkodę. Nie wystarczy w takiej sytuacji wykazanie związku przyczynowego adekwatnego między danym zdarzeniem a szkodą, ale potrzebne jest udowodnienie, iż gdyby osoba zobowiązana do działania podjęła to działanie, rozerwałaby ów związek między zdarzeniem a szkodą (jest to zatem postać tzw. przyczynowości hipotetycznej). Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia12 września 2013 r., IV CSK 61/13, (OSNC-ZD 2014/4/68) w przypadku badania istnienia adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy szkodą a zdarzeniem szkodzącym, przybierającym postać zaniechania, przeprowadzenie testu conditio sine qua non polega na przeprowadzeniu oceny, według zasad wiedzy i doświadczenia życiowego, z jak dużym prawdopodobieństwem ukształtowałyby się stosunki faktyczne, gdyby zostało podjęte zaniechane działanie. Ustalenie adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy szkodą a zdarzeniem szkodzącym będącym zaniechaniem polega na ustaleniu stopnia prawdopodobieństwa wystąpienia określonych faktów, gdyby zaniechane działanie zostało podjęte.
Wskazać też trzeba, że ugruntowane jest już w orzecznictwie stanowisko, że tzw. sprawach medycznych, w sytuacji gdy nie jest możliwe przyjęciew sposób pewny związku przyczynowego pomiędzy uszczerbkiem na zdrowiu poszkodowanego poddanego leczeniu w placówce medycznej, a zachowaniem personelu medycznego, sąd dokonuje oceny, czy w świetle ustalonych w sprawie faktów zachodzi odpowiednio wysokie prawdopodobieństwo istnienia takiego związku. Podstawą dla jego konstruowania jest oparte na doświadczeniu życiowym uznanie, iż istnieją okoliczności, w świetle których tego rodzaju wnioskowanie jest uzasadnione (res ipsa loquitur). Dla przyjęcia odpowiedzialności odszkodowawczej konieczne jest jednak wykazanie, jak się przyjmuje w piśmiennictwie prawniczym i ugruntowanym orzecznictwie sądowym, dostatecznie wysokiego stopnia prawdopodobieństwa istnieniatakiego związku (patrz. SN w wyroku z 3 kwietnia 2019 r., II CSK 96/18(LEX nr 2645151). Oznacza to, że aby przyjąć odpowiedzialność odszkodowawczą lekarza nie można opierać się na przypuszczeniu, czy niewielkim stopniu prawdopodobieństwa, że błąd diagnostyczny lekarza skutkował konsekwencjami w postaci wywołania rozstroju zdrowia, bowiem związek przyczynowy między działaniem (zaniechaniem) zobowiązanego, a skutkiem i w rezultacie szkodą uprawnionego winien być wykazany z odpowiednio wysokim stopniem prawdopodobieństwa. Dodać także trzeba, że w sprawach o niedołożenie należytej staranności przez lekarza, a taka powinność na nim spoczywa (art. 355 § 1 k.c.), sąd dla ustalenia winy lekarza korzysta z wiadomości specjalnych posiadanych przez biegłych, jednocześnie opinią biegłych nie jest jednak związany w zakresie, który jest zastrzeżony do wyłącznej kompetencji sądu, to znaczy do oceny,czy spełniona jest przesłanka obiektywna i przesłanki subiektywne odpowiedzialności (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 10 lutego 2010 r.,V CSK 287/09, OSP 2012/10/95).
Podsumowując, aby przyjąć, że pozwany szpital ponosi odpowiedzialnośćza powstanie trwałych następstw przebytego przez powoda zapalenia mózguo etiologii opryszczkowej konieczne jest nie tylko wykazanie przez powodaz prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością, iż pozwany szpital zbyt późno wdrożył leczenie lekiem przeciwwirusowym, lecz przede wszystkim wykazanie, że gdyby szpital wdrożył leczenie lekiem przeciwwirusowym w najwcześniejszym możliwym terminie u powoda nie doszłoby do powstania trwałych następstw przebytej choroby.
Jak wcześniej podniesiono, w ocenie Sądu Apelacyjnego opinia biegłego sporządzona w sprawie nie pozwala na przyjęcie odpowiedzialności szpitalaza powstały rozstrój zdrowia powoda, a sąd pierwszej instancji ustalając odpowiedzialność pozwanego szpitala wyciągnął błędne wnioski z opinii biegłej neurolog dziecięcejM.W..
Uzasadniając odpowiedzialność pozwanego szpitala sąd pierwszej instancji przyjął, iż błędem pozwanego szpitala było podanie leku przeciwwirusowego dopiero po ustaleniu wyników badań w dniu 28 lutego, a nie zaraz po stwierdzeniu objawów neurologicznych czyli osiem godzin później niż lek ten powinien być podany, a także nie zatrzymanie powoda w szpitalu w dniu27 lutego, mimo nie wykrycia przyczyn gorączki. Stanowiska takiego niesposób podzielić.
Istotnie w dniu 28 lutego u dziecka wystąpiły objawy neurologiczne, jednocześnie z pisemnej podstawowej opinii biegłej (k. 479) oraz opinii uzupełniającej (k. 502) wynika jednoznacznie, iż nie było możliwości rozpoznania opryszczkowego zapalenia mózgu w dniu 28 lutego bez wyników badań dodatkowych. Jednocześnie w obu pisemnych opiniach i w opinii ustnej złożonej na rozprawiew dniu 9 stycznia 2019r. (k. 534) biegła wyraźnie stwierdziła, iż8 godzinne opóźnienie w podaniu leku przeciwwirusowego nie miało żadnego wpływu na stan zdrowia powoda albowiem aby lek przeciwwirusowy zahamował skutki choroby powinien być podany w momencie, kiedy dziecko zaczęło gorączkować i kiedy pojawiły się u dziecka wymioty albowiem pojawiające się u dziecka objawy neurologiczne świadczą już o uszkodzeniu mózgu, gdyż objawy te pojawiają sięw następstwie uszkodzenia mózgu.Zatem rację ma pozwany, iż nawet gdyby przyjąć, że małoletniemu powodowi powinno podać się lek przeciwwirusowy w dniu 28 lutego gdy zaobserwowano w szpitalu pierwsze objawy neurologiczne, nie czekając na wyniki badań czyli osiem godzin wcześniej, nie miało to żadnego wpływu na obecny stan zdrowia powoda, zatem nie ma adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy zaniechaniem szpitala a powstała szkodą w postaci rozstroju zdrowia powoda.
Sąd pierwszej instancji dopatrzył się także odpowiedzialności pozwanego szpitala w fakcie, iż w dniu 27 lutego odesłał gorączkujące dziecko do domu, mimo nie ustalenia przyczyn gorączki, przyjmując, „iż faktem notoryjnym jest, że gdyby powoda pozostawiono w szpitalu to wcześniej podjęto by dalsze badania i szybciej rozpoznano by zapalenie wirusowe. Na tym etapie choroby nie było możliwości sprecyzowania diagnozy i rozpoznania opryszczkowego zapalenia mózgu, jednakże ponad wszelką możliwość rozpoznanie wirusowego podłoża gorączki było wykonalne”.Stanowiska takiego podzielić nie sposób. Po pierwsze jak wyżej podniesiono w sprawie potrzebne były wiadomości specjalne, nie można w sprawie o błąd medyczny powoływać się na własne doświadczenia czy też przypuszczenia. Istotnie biegła w opinii przyjmuje, że gorączkujące dziecko powinno się w dniu 27 lutego pozostawić w szpitalu, a nie odsyłać do domu, lecz jednocześnie pomiędzy tym, że dziecko odesłano do domu, a skutkami przebytego wirusowego zapalenia mózgu nie sposób ustalić adekwatnego związku przyczynowego. Biegła w opinii wyraźnie stwierdza, że w dniu 27 lutego nie było możliwości rozpoznania opryszczkowego zapalenia mózgu, nie zaobserwowanou dziecka podczas pobytu na izbie przyjęć objawów neurologicznych, nie ma podstaw aby przyjąć, iż matka małoletniego podała w wywiadzie, że u dziecka objawy neurologiczne wystąpiły, nie było też żadnych adnotacji o wystąpieniu objawów neurologicznych w skierowaniu do szpitala. Podkreślić trzeba, że nawet sąd pierwszej instancji nie upatruje odpowiedzialności szpitala w tym, że w dniu 27 lutego nie rozpoznał opryszczkowego zapalenia mózgu, lecz w tym, że nie zatrzymał dziecka na dalszej obserwacji. Nie sposób jednak podzielić stanowiska sądu pierwszej instancji, iż gdyby dziecko zostawiono na obserwacji celem zdiagnozowania przyczyny gorączki to z pewnością wcześniej zdiagnozowano by opryszczkowe zapalenie mózgu. Nie wiadomo, co sąd pierwszej instancji miał na myśli twierdząc, iż szpital powinien podjąć „natychmiastowe czynności celem zdiagnozowania przyczyny gorączki”. Biegła w opinii wskazuje, że leczenie przeciwwirusowe należy podjąć po podejrzeniu wirusowego zapalenia mózgu, czyli zespołu objawów w postaci gorączki, napadów drgawkowych, zaburzeń świadomości, istnienia objawów neurologicznych w badaniu przedmiotowym.U powoda objawy te w dniu 27 lutego nie wystąpiły, sama gorączka nie mogła być podstawą do podejrzenia takiej choroby. Nie można odpowiedzialności pozwanego szpitala opierać na założeniu, że gdyby dziecko pozostawiono w szpitalu to by je obserwowano i ktoś zauważyłby objawy neurologiczne, gdyż z opinii biegłej jednoznacznie wynika, iż objawy neurologiczne są już objawami uszkodzenia mózgu i w takim wypadku podanie leku neurologicznego nie zapobiegnie skutkom zapalenia mózgu. Nie sposób też przyjąć, iż każdemu gorączkującemu dziecku należy na wszelki wypadek podać lek przeciwwirusowy, bądź też aby każdemu gorączkującemu dziecku wykonywać badania w postaci punkcji lędźwiowej, co jak twierdzi biegła w opinii jest warunkiem zakwalifikowania dziecka do przyjęcia na oddział neurologii. Przede wszystkim jednakże nie wziął sąd pierwszej instancji pod uwagę stanowiska biegłej podtrzymywanego w każdej z opinii, a mianowicie, że aby lek przeciwwirusowy zadziałał i powstrzymał skutki wirusowego zapalenia mózgu powinien być podany przy pierwszych objawach, a mianowicie tych, które wystąpiły u powoda w domu w dniu 24 lutego czyli gorączce i wymiotach, bo tylko wtedy podanie leku przeciwwirusowego powstrzymałoby skutki choroby. Natomiast gdyby było tak, jak twierdzi matka powoda, iż objawy neurologiczne wystąpiły u powoda jeszcze w domu, przed pierwszym przyjazdem do szpitala to i tak wcześniejsze podanie leku nie powstrzymałoby skutków choroby.
Podsumowując, w ocenie Sądu Apelacyjnego zebrany w sprawie materiał dowodowy nie dawał podstaw do przyjęcia, iż ewentualne nieprawidłowościpo stronie pozwanego szpitala miały wpływ na powstanie rozstroju zdrowiau powoda w postaci skutków przebytego opryszczkowego zapalenia mózgu.
Zatem nie było podstaw do zasądzania na rzecz powoda zadośćuczynienia. Apelacja pozwanego jest więc uzasadniona, z mocyart. 386 § 1 k.p.c.zaskarżony wyrok należało zmienić i powództwo oddalić.
W tym stanie rzeczy apelacja powoda domagającego się wyższego zadośćuczynienia była nieuzasadniona i należało ja oddalić na mocyart. 385 k.p.c.
Sąd Apelacyjny w okolicznościach niniejszej sprawy zastosowałart. 102 k.p.c.i odstąpił od obciążania powoda kosztami procesu za obie instancje. Wziął pod uwagę stan zdrowia i sytuację materialną powoda oraz subiektywne przekonanie matki powoda, wytaczającej w jego imieniu powództwo, o zasadności żądania.

SSA Ewa Jastrzębska

SSA Roman Sugier

SSO del. Tomasz Tatarczyk

```yaml
court_name: Sąd Apelacyjny w Katowicach
date: '2021-02-26'
department_name: I Wydział Cywilny
judges:
- Tomasz Tatarczyk
- Ewa Jastrzębska
- Roman Sugier
legal_bases:
- art. 445 § 1 k.c.
- art. 233 § 1 k.p.c.
- art. 4 ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty
recorder: Agnieszka Szymocha
signature: I ACa 1055/19
```