You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt II K 449/15

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 05 grudnia 2017 r.
Sąd Rejonowy w Gorlicach Wydział II Karny
w składzie:
Przewodniczący – SSR Bogusław Gawlik
Protokolant: sekr. sąd. Elżbieta Kwiatkowska
w obecności -Prokuratora Prokuratury Rejonowej w Gorlicach Mateusza Mruka
po rozpoznaniu dnia 07. 09 i 21. 11. 2017 r.
sprawy karnejE. L.c.J.iZ.zd.D.
ur. (...)wD.
oskarżonej o to, że :
w dniu 5 marca 2015r wG.w mieszkaniu naulicy (...)działając wspólnie z inną nieustaloną osobą dokonała zaboru w celu przywłaszczenia pieniędzy w kwocie 5.400 zł na szkodęK. P., przy czym w chwili czynu oskarżona miała w znacznym stopniu ograniczoną zdolność rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem
tj. o przest. zart. 278 §1kkw zw. zart. 31§2 kk

I
oskarżonąE. L.uznaje za winną popełnienia zarzucanego jej występku zart. 278 §1kkw zw. zart. 31§2 kki za to na mocyart. 278 §1 kkw zw. zart. 4 §1 kkwymierza jej karę 8 (ośmiu) miesięcy pozbawienia wolności, której wykonanie na mocyart. 69 §1 i 2 kk,70§1 pkt 1 kkwarunkowo zawiesza na okres próby 3 (trzech) lat ,

II
na mocyart. 72 §2 kkzobowiązuje oskarżoną do częściowego naprawienia szkody poprzez zapłatę na rzecz pokrzywdzonegoK. P.kwoty 2 700 (dwa tysiące siedemset) złotych,

III
zasądza od Skarbu Państwa ( kasa tutejszego sądu) na rzecz adw.T. G.kwotę 1 020 i 23 % VAT w wysokości 234, 60 złotych tj. łącznie kwotę 1 254, 60 (jeden tysiąc dwieście pięćdziesiąt cztery 60/100) złotych tytułem wynagrodzenia za obronę z urzędu oskarżonej w postępowaniu przygotowawczym i przed sądem,

IV
na zasadzieart. 624 §1 kpkzwalnia oskarżoną od zapłaty na rzecz Skarbu Państwa kosztów sądowych.

sygn. akt II K 449/15

UZASADNIENIE
wyroku z dnia 05. 12. 2017 r.
Sąd ustalił następujący stan faktyczny.
PokrzywdzonyK. P.(ur. w (...)r.) zamieszkuje wraz z żoną w bloku wG.przyul. (...)na I piętrze.
W dniu 05. 03. 2015 r. ok. godz. 9. 30, gdy pokrzywdzony przebywał sam w mieszkaniu (jego żona od kilku dni przebywała w szpitalu) domofonem połączyła się z nim nieznana mu kobieta i prosiła o wpuszczenie. Po ok. minucie zadzwonił dzwonek do drzwi mieszkania pokrzywdzonego. Przed wejściem znajdowały się 2 kobiety dobrze ubrane, średniego wzrostu. Nie miały one karnacji typowo romskiej i miały jasną cerę. Jedna z nich miała ok. 40 lat a wygląd drugiej wskazywał na ok. 35 lat. Ubrane były na ciemno i ich generalny wygląd sprawiał wrażenie, że są to pracownice jakiegoś urzędu. Zapytały one pokrzywdzonego czy nazywa sięK. P.a zatem musiały znać jego imię, gdyż na domofonie figuruje jedynie nazwisko. Przedstawiły się jako pracownice ZUS-u, które chcą załatwić z pokrzywdzonym formalności, informując go, że będzie podwyżka emerytury. Nie okazywały żadnych dokumentów i pokrzywdzony także o takowe nie prosił. Zaufał im i wpuścił do mieszkania. Starsza z nich pozostała w korytarzu a młodsza, którą była oskarżonaE. L., weszła po zaproszeniu pokrzywdzonego z nim do dużego pokoju. Tam przy stole, po wyciągnięciu jakichś dokumentów tłumaczyła pokrzywdzonemu zasady przyznawania podwyżki, których on nie zrozumiał a następnie poprosiła go o okazanie odcinka emerytury i banknotu 100-złotowego, twierdząc że to jest jej potrzebne do spisania numerów (oskarżona mówiła, że pozostałe formalności będą załatwione następnym razem). Pokrzywdzony nie pytając i wierząc w jej dobre intencje wyciągnął z szafki w tym samym pomieszczeniu worek foliowy i okazał odcinek oraz banknot. Banknot ten wyjął z worka foliowego, gdzie przechowywał oszczędności w banknotach po 100 i 200 złotych a gdzie łącznie była to kwota 5 400 złotych. Po zwróceniu pokrzywdzonemu banknotu tenże włożył go z powrotem do worka i odłożył go na stół, przy którym wcześniej siedzieli. W tym czasie druga z kobiet, która wcześniej przebywała w korytarzu i nie włączała się do rozmowy poprosiła o możliwość skorzystania z ubikacji. Pokrzywdzony wstał od stołu i poszedł pokazać jej gdzie znajduje się ubikacja.
W tym czasie oskarżona zabrała wszystkie pieniądze jak wyżej znajdujące się na stole. Pierwsza z kobiet wyszła z ubikacji a następnie obie nic nie mówiąc wyszły z mieszkania. Pokrzywdzony po krótkiej chwili zorientował się o zaistniałej kradzieży pieniędzy i zatelefonował na policję.
W tym samym dniu pokrzywdzony opowiedział przebieg zdarzenia swojemu wnukowiW. P., który często odwiedzał dziadka, robił dla niego zakupy itp.
Dowody: zeznaniaK. P.z postępowania przygotowawczego k. 1-4 oraz protokół okazania k. 8-9 zbioru C oraz częściowo jego zeznania z rozprawy k. 161-162; zeznania świadkaW. P.k. 5 zbioru C oraz k. 162
Do pokrzywdzonego w tym samym dniu o godzinie 13. 00 przybył funkcjonariusz policjiK. K. (1), który z uwagi na wiek przesłuchał go w miejscu zamieszkania. Protokół przesłuchania został odczytany przez pokrzywdzonego. W toku przesłuchania nic nie wskazywało na to aby tenże miał być w sposób widoczny chory, mówić coś nie na temat itp. Funkcjonariusz spisywał treść faktycznych zeznań pokrzywdzonego, jak w ustalonym stanie faktycznym.
Dowody: zeznaniaK. P.z postępowania przygotowawczego k. 1-4 oraz protokół okazania k. 8-9 zbioru C oraz częściowo jego zeznania z rozprawy k. 161-162; zeznaniaK. K. (1)k. 174 oraz sam protokół przesłuchania pokrzywdzonego przez funkcjonariuszaK. K.k. 1-3 zbioru D
W dniu 18. 03. 2015 r. funkcjonariusz KPP wG.D. M.okazał pokrzywdzonemu w miejscu zamieszkania fotografie 4 kobiet, w tym oskarżonejE. L..K. P.przyglądał się dłuższą chwilę fotografiom, po czym w sposób stanowczy rozpoznał oskarżoną jako osobę, która podając się za pracownicę ZUS-u weszła do jego mieszkania i pod pretekstem sprawdzenia dokonała kradzieży banknotów w kwocie 5 400 złotych. Na okazanych fotografiach nie było drugiej z kobiet. Pokrzywdzony rozpoznał oskarżoną po rysach twarzy, włosach i ogólnym wyglądzie
Dowody: zeznaniaK. P.z postępowania przygotowawczego k. 1-4 oraz protokół okazania k. 8-9 zbioru C; protokół okazania wraz ze zdjęciami z tablicy poglądowej k. 7-9 zbioru C; zeznania świadkaD. M.k. 174-75
OskarżonaE. L.jest osobą upośledzoną w stopniu lekkim. Z tego powodu miała ona w znacznym stopniu ograniczoną zdolność do rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania swoim postepowaniem w rozumieniuart. 31 §2 kk
Dowód: opinia biegłych psychiatrów k. 35-36
W akcie oskarżeniaE. L.zarzucono to, że w dniu 5 marca 2015r. wG.w mieszkaniu naulicy (...)działając wspólnie z inną nieustaloną osobą dokonała zaboru w celu przywłaszczenia pieniędzy w kwocie 5. 400 zł na szkodęK. P., przy czym w chwili czynu oskarżona miała w znacznym stopniu ograniczoną zdolność rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem
tj. o przestępstwo zart. 278 §1kkw zw. zart. 31§2 kk
Oskarżona słuchana w postępowaniu przygotowawczym nie przyznała się do zarzucanego jej czynu i wyjaśniła ogólnie, że nie ma nic wspólnego z kradzieżą pieniędzy w mieszkaniu pokrzywdzonego i nigdy za takie przestępstwo nie była karana (k. 15).
Przed sądem wyjaśniła, że nigdy nie była wG.i nigdy nie widziała obecnego na sali pokrzywdzonego. Z tego powodu nie dopuściła się zarzucanego jej czynu. W tamtym okresie zamieszkiwała wD.i tam wówczas przebywała.
Wyjaśnieniom oskarżonej w charakterze ogólnym nie dano wiary. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, w ocenie sądu, daje bowiem dostateczne podstawy do przyjęcia, że to oskarżona wraz z drugą nieustaloną osobą dokonały kradzieży pieniędzy z mieszkania pokrzywdzonego. Wskazują na to wiarygodne zeznania pokrzywdzonego z postępowania przygotowawczego i częściowo sądowego, protokół rozpoznania oskarżonej na zdjęciach oraz pozostałe dowody w postaci zeznańW. P.oraz funkcjonariuszy policjiK. K. (1)iD. M..
Przed sądem pokrzywdzonyK. P.złożył nieco odmienne zeznania niż w postępowaniu przygotowawczym, gdzie w inny sposób przedstawił niektóre z okoliczności związane z przebiegiem zdarzenia z 05. 03. 2015 r. Nie może to automatycznie powodować pozbawienia wiarygodności zeznań pokrzywdzonego albowiem istnieją logiczne argumenty uzasadniające złożenie częściowo odmiennych zeznań. W przypadku pokrzywdzonego mamy do czynienia z osobą już w dość starszym wieku bourodzoną (...), gdzie pewne procesy dotyczące zapamiętywania i odtwarzania zdarzeń są naturalne i oczywiste jest, że pamięć ta z biegiem czasu jest osłabiona.
Sąd dokonał przesłuchania pokrzywdzonego z udziałem biegłego psychologa, który w swojej podzielonej przez sąd opinii stwierdził, że poziom umysłowyK. P.mieści się w granicach szerokopojętej normy. U opiniowanego występuje spowolnienie procesów intelektualnych ale brak wyraźnych cech otępienia. Występuje osłabienie funkcji pamięciowych, w tym głównie pamięci bezpośredniej a trudności w odtwarzaniu danych wynikają prawdopodobnie z zaburzeń pamięci ( k. 165-166).
Przy ocenie zeznań pokrzywdzonego z rozprawy należało wziąć pod uwagę tę kwestię w powiązaniu z faktem, że przed sądem pokrzywdzony składał zeznania ok. 2,5 roku od samego zdarzenia i po złożeniu zeznań oraz okazaniu mu tablicy poglądowej w postępowaniu przygotowawczym. Sam pokrzywdzony zeznał, że obecnie ma już gorszą pamięć. Należy mieć na uwadze to, że pierwotne zeznania pokrzywdzony składał w dniu samego zdarzenia a okazanie tablicy poglądowej miało miejsce 18. 03. 2015 r. Co do zasady wiadomo powszechnie, że złożone zeznania bezpośrednio po zdarzeniu są najbardziej wiarygodne a tym bardziej taka sytuacja występuje w stosunku do pokrzywdzonego, gdzie procesy pamięciowe ulegają osłabieniu znacznie większemu niż u innej znacznie młodszej osoby.
Sąd starał się również zweryfikować treść zmienionych zeznań i tego, co wówczas pokrzywdzony mówił, z zeznaniami osób, które przesłuchiwały pokrzywdzonego, czy też okazywały mu tablice poglądową ze zdjęciami a to w związku z twierdzeniem pokrzywdzonego z rozprawy, że miał w postępowaniu przygotowawczym nie zeznawać tak jak w odczytanym protokole, czy też nie stwierdzać, że w sposób kategoryczny rozpoznał wówczas oskarżoną na zdjęciach.
Przesłuchany funkcjonariuszK. K. (1)zeznał przed sądem, że w czasie przesłuchania tenże dość obszernie opisał przebieg zdarzenia i nie zauważył w czasie przesłuchiwania aby pokrzywdzony miał mieć gorączkę, być w sposób widoczny chory (a to w związku z tym, że pokrzywdzony przed sądem podał, iż wówczas źle się czuł, miał dużą gorączkę i miał skierowanie do szpitala),czy też mówić coś nie na temat. Zeznał funkcjonariusz, że pokrzywdzony odczytał protokół i go podpisał. Zatem nie wykluczając, że pokrzywdzony mógł być w gorszej dyspozycji, czy też mieć skierowanie do szpitala (czego nie wykluczył wnukW. P., mówiąc że dziadek był przed pobytem w szpitalu lub po szpitalu a później znów trafił do szpitala) – z niczego dostatecznie nie wynika aby proces odtwarzania i przekazania istotnych informacji miał być u niego w jakiś istotny sposób zaburzony.W. P., który rozmawiał z dziadkiem w tym samym dniu zeznał, że nic nie wynikało w sposób widoczny aby stan dziadka był tego rodzaju aby mógł mu przekazać nieprawdziwe fakty (tak wynika z kontekstu). Opisał mu pokrzywdzony dość dokładnie przebieg zdarzenia, zasadniczo tak, jak zrobił to pokrzywdzony w dniu zdarzenia funkcjonariuszowiK. K..
Również funkcjonariuszD. M.zeznał przed sądem, że pokrzywdzony w sposób stanowczy rozpoznał oskarżoną na zdjęciu a przyglądał się tym przez dłuższy czas. Nie było czegoś takiego aby nie był on pewny rozpoznania (jak twierdził pokrzywdzony na rozprawie). Stwierdził świadek, że gdyby pokrzywdzony nie był pewny rozpoznania - to nie zostałoby to ujęte w sposób kategoryczny w protokole i zaznaczone w tymże, że rozpoznanie nie ma takiego charakteru. Również zeznał funkcjonariusz, że nic nie wskazywało na to aby pokrzywdzony miał być nie do końca świadomy rozpoznania, w tym aby zgłaszał sam jakieś dolegliwości, mówił, że coś go boli itp.
Zeznaniom funkcjonariuszyK. K. (1)iD. M.Sąd w całości dał wiarę. Nie ma żadnych racjonalnych powodów aby twierdzić de facto, że funkcjonariusze ci w sposób co najmniej niewłaściwy sporządzili protokoły przesłuchania i okazania, i wpisali okoliczności, o których miał nie zeznawać pokrzywdzony, czy też wpisano kategoryczność rozpoznania, w sytuacji gdyby ono nie było takie.
Pokrzywdzony w postępowaniu przygotowawczym złożył dość obszerne zeznania, które dla sądu są logiczne i przekonywujące a co więcej znajdują także potwierdzenie w innych dowodach a w szczególności w zeznaniachW. P.. Co więcej zeznania tych osób w pewnych fragmentach z postępowania przygotowawczego uzupełniają się w kontekście ich zeznań przed sądem. Pokrzywdzony w postępowaniu przygotowawczym nie mówi nic o tym, że zażądano od niego odcinka emerytury ale zeznaje o tym jużW. P.a obaj zeznają zgodnie przed sądem, że żądano od pokrzywdzonego okazania odcinka emerytury. Przyjęto, że pokrzywdzony w postępowaniu przygotowawczym niejako zapomniał powiedzieć o owym odcinku a zeznaje o nim przecież przed sądem, choć faktycznie podaje nieco inne okoliczności okazania owego odcinka a czemu nie dano wiary.
Pokrzywdzony przed sądem zeznał w szczególności, że całe zdarzenie miało mieć miejsce w korytarzyku i w ogóle nie wchodził z żadną z kobiet do pokoju i nie okazywał jej pieniędzy. Miał jedynie udać się po odcinek do pokoju i wrócić z nim do korytarza. Zeznał pokrzywdzony, że nie wie co działo się z drugą kobietą, gdy rozmawiał z tą pierwszą a gdzie ta druga od początku była w korytarzu. Podał wówczas pokrzywdzony, że nie wie kiedy mu skradziono pieniądze w kwocie 5 400 złotych. Pokrzywdzony nie rozpoznał oskarżonej przed sądem a jednocześnie stwierdził, że jest ona podobna do pierwszej kobiety, która z nim rozmawiała . Wskazał, że pierwsza z nich była bardziej okrągła na twarzy.
Okoliczność nierozpoznania oskarżonej przed sądem również da się w sposób logiczny wytłumaczyć wcześniej podanymi kwestiami związanym z upływem znacznego okresu czasu, co do osoby, o osłabionych funkcjach pamięciowych. Ponadto dość istotną okolicznością, którą sąd stwierdził z urzędu (k. 161/2) jest fakt, że porównując znajdujące się w aktach zdjęcie oskarżonej z obecnym wyglądem - wygląd ten różni się od zdjęcia w ten sposób, że na zdjęciu twarz oskarżonej jest zdecydowanie bardziej okrągła a obecnie jest ona zdecydowanie bardziej pociągła. Zeznał pokrzywdzony na rozprawie właśnie to, że tamta twarz była bardziej okrągła i dlatego obecnie nie rozpoznaje oskarżonej. Istotne przy tym jest, że co do zasady pokrzywdzony również i przed sądem zeznał, że oskarżona jest generalnie podobna do pierwszej kobiety, która z nim rozmawiała a ustalono, że pokrzywdzony rozmawiał z oskarżoną w pokoju. Również pokrzywdzony zarówno w przygotowaniu przygotowawczym, jak i później opisywał wygląd i wiek obu kobiet a takie informacje przekazał m. in. wnukowiW.. Jego zeznaniom dał sąd wiarę w całości albowiem są one logiczne i przekonywujące.
Pokrzywdzony zeznawał w postepowaniu przygotowawczym, że owe kobiety były „trochę przy kości” i również wygląd oskarżonej ze zdjęcia i wcześniejsze dane z pierwszego przesłuchania to potwierdzają. Przy wzroście 160 cm, podane przez oskarżoną waga 65 kg (k. 14) wskazuje, iż taki zwrot jest uprawniony. Wreszcie pokrzywdzony podaje, że osoba, która rozmawiała z nim w pokoju była osobą w wieku ok. 35 lat i wiek ten idealnie wręcz pasuje do wiekuurodzonej w (...)r. oskarżonej.
Jak wskazano wcześniej sąd w całości dał wiarę zeznaniom pokrzywdzonego i rozpoznaniu z okazania z postępowania przygotowawczego a z postępowania sądowego o tyle, o ile te zeznania nie pozostają w sprzeczności z tymi pierwszymi. Pozostałe odmienne zeznania w pewnych, choć dość istotnych fragmentach w ocenie sądu są niewiarygodne ale nie wynikają ze świadomego podania nieprawdziwych faktów a li tylko z problemów z pamięcią i odmiennego kojarzenia tychże faktów. Jak wskazano wcześniej odmienności te w ocenie sądu da się w sposób logiczny wyjaśnić i nie podważają one zasadniczych i pierwotnych zeznań pokrzywdzonego.
Należy w tym miejscu jeszcze raz podkreślić, że ogólny wygląd obu kobiet, wiek i powody rozpoznania oskarżonej (pokrzywdzony rozpoznał ją po rysach twarzy, włosach i ogólnym wyglądzie) zostały podane w wystarczającym stopniu konkretyzacji a wątpliwości związane ze zmianą zeznań przez pokrzywdzonego i nierozpoznaniem oskarżonej zostały w ocenie sądu wyjaśnione w świetle zasad logiki i logicznego rozumowania.
Podzielono jako rzetelną i fachową opinię biegłych psychiatrów co do poczytalności oskarżonej.
Zgromadzony zatem materiał dowodowy wskazuje na to, że oskarżona działając wspólnie z nieustaloną osobą dokonała zaboru w celu przywłaszczenia pieniędzy w kwocie 5 400 złotych na szkodę pokrzywdzonego. Z niczego nie wynika aby pokrzywdzony nie mógł dysponować taką kwotą albowiem zarówno on, jak i wnuk logicznie zeznali, że były to pieniądze gromadzone od dłuższego czasu z emerytury a akurat 1-szego tego miesiąca pokrzywdzony otrzymał kolejną emeryturę. Cały kontekst sytuacyjny i przyjęte ustalenia wskazują, że oskarżona działała wspólnie i w porozumieniu z inną nieustaloną kobietą w podobnym wieku. Między nimi nastąpił „wewnętrzny podział ról” w dokonaniu tego przestępstwa. Nie można ustalić szczegółowych ustaleń miedzy nimi, z uwagi na taki a nie inny materiał dowodowy ale wszystko wskazuje na to, że całe zdarzenie było z góry zaplanowane i oskarżona wraz z drugą kobietą wiedziały przynajmniej ogólnie, że mają do czynienia z mężczyzną w podeszłym wieku, którego można okraść (wiadomo powszechnie, że osoby w tym wieku są z reguły dość łatwowierne i tak należy tłumaczyć też zachowanie pokrzywdzonego). Tamta kobieta początkowo nie brała udziału w zdarzeniu jako takim i czekała w korytarzu ale później poprosiła o pokazanie ubikacji i była to właśnie ta chwila, kiedy oskarżona mogła zabrać (i zabrała) wszystkie pieniądze znajdujące się na stole i pośpiesznie oddalić się wraz z drugą nieustaloną kobietą, co faktycznie zaistniało.
Wymierzając oskarżonej karę i inne środki jako okoliczność łagodzącą uwzględniono działanie oskarżonej w warunkach ograniczonej w stopniu znacznym poczytalności. Obciążający natomiast jest fakt uprzedniej karalności oskarżonej za podobne przestępstwa kradzieży (2-krotnie) i to m. in. na karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania (k.77). Sąd uznał, iż mimo uprzedniej karalności wystarczające będzie dla osiągnięcia celów postępowania orzeczenie kary pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania, stosując przepisy względniejsze w oparciu oart. 4 §1 kk, z uwagi na popełnienie czynu przed 01. 07. 2015 r., od kiedy to nie można byłoby zawiesić wykonania oskarżonej kary pozbawienia wolności. Sąd wymierzył karę 8 miesięcy pozbawienia wolności, której wykonanie warunkowo zawiesił na 3-letni okres próby. Zobowiązano oskarżoną do naprawienia szkody (na mocyart. 72 §2 kk) poprzez zapłatę na rzecz pokrzywdzonego kwoty odpowiadającej połowie skradzionych pieniędzy tj. 2 700 złotych (termin zapłaty zostanie ustalony w postępowaniu wykonawczym). W ocenie sądu, z uwagi na fakt, że oskarżona działała wspólnie i w porozumieniu z inną osobą, zasadnym było nałożenie jedynie obowiązku częściowego, tym bardziej że oskarżona znajduje się w trudnej sytuacji finansowej (pozostaje ona na utrzymaniu męża pracującego za granicą, gdzie przebywa również ich dziecko i z którego to powodu równocześnie zwolniono ją od zapłaty na rzecz Skarbu Państwa kosztów sądowych).
Zasądzono od Skarbu Państwa na rzecz adw.T. G.kwotę 1 254, 60 złotych (w tym VAT) tytułem wynagrodzenia za obronę z urzędu w postępowaniu przygotowawczym i przed sądem, z uwzględnieniem ilości terminów rozpraw.

```yaml
court_name: Sąd Rejonowy w Gorlicach
date: '2017-12-05'
department_name: II Wydział Karny
judges:
- Bogusław Gawlik
legal_bases:
- art. 69 §1 i 2 kk
- art. 624 §1 kpk
recorder: sekr. sąd. Elżbieta Kwiatkowska
signature: II K 449/15
```