You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt I ACa 622/12

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 4 grudnia 2012 r.

Sąd Apelacyjny w Białymstoku I Wydział Cywilny
w składzie:

Przewodniczący

:

SSA Magdalena Pankowiec (spr.)

Sędziowie

:

SA Małgorzata Dołęgowska
SO del. Elżbieta Siergiej

Protokolant

:

          Sylwia Radek - Łuksza

po rozpoznaniu w dniu 4 grudnia 2012 r. w Białymstoku
na rozprawie
sprawy z powództwa(...) Spółki z o.o.wW.
przeciwkoGminieP.
o zapłatę
na skutek apelacji powódki
od wyroku Sądu Okręgowego w Ostrołęce
z dnia 12 marca 2012 r. sygn. akt I C 1201/11

I
oddala apelację;

II
zasądza od powódki na rzecz pozwanej 1.800 zł tytułem zwrotu kosztów instancji odwoławczej.

UZASADNIENIE
Powódka(...) Sp. z o.o.z siedzibą wW.pierwotnie wniosła o zasądzenie kwoty 79.704 zł od pozwanej GminyP.z tytułu odszkodowania oraz kary umownej wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 18 lipca 2011r. Następnie ograniczyła powództwo do kwoty 18.636 zł stanowiącej zysk utracony wskutek uniemożliwienia wykonania umowy w całości. Postępowanie w sprawie, w części dotyczącej zapłaty przewyższającej tę kwotę, zostało umorzone prawomocnym postanowieniem z dnia 27 lutego 2012 r. Wyrokiem z dnia 12 marca 2012 r. Sąd Okręgowy w Ostrołęce oddalił powództwo i zasądził od powódki na rzecz pozwanej kwotę 3.600 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.
Orzeczenie to zapadło w oparciu o następujące ustalenia faktyczne.
15 kwietnia 2011 r., w następstwie przeprowadzenia przetargu na dostawę materiałów z przeznaczeniem na bieżące utrzymanie dróg gminnych, pozwana GminyP., jako zamawiająca i powódka jako wykonawca zawarli pisemną umowę nr(...). Powódka zobowiązała się dostarczyć 4000 ton mieszanki kruszyw odpowiadającej parametrom wskazanym w pkt II SIWZ za niepodlegające zmianom wynagrodzenie w wysokości 88.560 zł brutto (72.000 zł netto). Miało być płatne na podstawie faktury VAT, wystawianej w oparciu o protokół odbioru dostaw. Na wypadek niewykonania umowy na rzecz pozwanej zostały przewidziane kary umowne w przypadkach szczegółowo wskazanych w § 6. W § 3 strony umówiły się, że braki jakościowe dostarczonego przedmiotu zamówienia oraz nieterminowość dostaw będzie uprawniać zamawiającą do rozwiązania umowy z winy wykonawcy za 5 – dniowym wypowiedzeniem.
Pierwsza dostawa kruszywa nastąpiła dnia 16 maja 2012 r. Do 20 maja 2012 r. powodowa spółka dostarczyła łącznie 600 ton materiału, który został odebrany przez pracownika Gminy. W związku z interwencją radnego gminnegoM. K.19 maja 2011 r.P. G.pobrał próbki kruszywa w ilości około 10 kg z odcinka drogi w miejscowościŁ.i przekazał je do analizy we współpracującej z Gminąfirmie (...)wK., posiadającej własne specjalistyczne laboratorium. Poinformował o tym prezesa powodowejspółki (...), który zapewnił, iż dostarczany materiał ma parametry zgodne ze SIWZ.
Wyniki badań laboratoryjnych, wykonanych 19 maja 2012 r. przez uprawnionego diagnostęR. M., które zostały przez niego upublicznione najpierw w nieformalnej wersji pisemnej, z błędną datą i bez podpisu oraz pieczęci wystawcy, wskazywały, że materiał nie spełniał parametrów przewidzianych w umowie. Z wystawionego później pełnowartościowego formalnie dokumentu, który w zakresie wyników badań był tożsamy z jego wersją początkową, wynikało, że zbyt mała była zawartość frakcji żwirowej (14,9%, zamiast co najmniej 30 %), a zbyt duża zawartość frakcji pylastej (10%, zamiast 2 – 5%). Dostawca, mimo monitów, nie dostarczył niewadliwej partii kruszywa.
Gmina pismem z 3 czerwca 2011 r. rozwiązała umowę z winy powódki na podstawie § 3 umowy. W związku z tym, że dostarczona wcześniej mieszanka kruszywa przed jego zbadaniem została formalnie odebrana, pozwana uiściła za nią 13.284 zł, zgodnie z wystawioną przez powodafakturą VAT nr (...)z dnia 23 maja 2011 r. Powódka otrzymała pełną należność za cały materiał drogowy, realnie dostarczony do chwili rozwiązania umowy, łącznie z częścią zakwestionowaną wŁ.. Realizując umowę, powodowa spółka dostarczała materiał drogowy, który miał być zakupiony wkopalni (...)z(...). Z niepodważonej w procesie informacji tego producenta wynikało, że w 2011 r. powódka kupowała od niego jedynie pospółkę, nie spełniającą parametrów kruszywa przewidzianego w umowie stron.
Pismem z dnia 4 lipca 2011 r. powódka, uznając wypowiedzenie umowy za bezskuteczne, wezwała pozwaną do zapłaty pozostałej części wynagrodzenia w wysokości 75.276 zł i – na podstawie § 6 ust. 2 umowy – kary umownej w wysokości 4.428 zł.
W oparciu o tak ustalony stan faktyczny Sąd Okręgowy ocenił, że powództwo nie zasługuje na uwzględnienie.
Stwierdził, że powódka nie może skutecznie domagać się zapłaty utraconego zysku, który by osiągnęła, gdyby umowa została wykonana do końca, skoro z jej winy podlegała wcześniejszemu rozwiązaniu w trybie przyjętym przez strony w § 3. Zgodnie z jego brzmieniem, wystarczającym uzasadnieniem dla wypowiedzenia umowy przez zamawiającego było wystąpienie braków jakościowych dostarczanego towaru. Przy zawieraniu umowy strony nie ustaliły skali i rodzaju tych braków, ani sposobu ich wykazywania i dokumentowania, wobec tego należało odwołać się w tym względzie do zwyczajów oraz zasad rozsądku i doświadczenia życiowego, i przyjąć, że było to możliwe w każdy sposób, dający pewny wynik.
Zdaniem Sądu Okręgowego było niewątpliwe, że partia dostarczonego materiału była jakościowo wadliwa. Powódka podnosiła, że pierwszy dokument z badań laboratoryjnych posiadał braki formalne, co było bezsporne. Jednak istotne było to, że wynik badań laboratoryjnych był merytorycznie prawidłowy. Różnice w parametrach były znaczące, czyniąc całą partię materiału nieprzydatną do celu zamierzonego w umowie. Przeprowadzona analiza sitowa mieszanki kruszyw została wykonana przez niezależny podmiot, dysponujący profesjonalnym laboratorium, a badaniu zostało poddane około 10 kg reprezentatywnych próbek z losowo wybranych miejsc. Fakt, iż początkowo wyniki badań przybrały postać „roboczą”, z błędną datą dokumentu oraz bez stosownych pieczęci i w takiej formie zostały dostarczone do wiadomości powódki, nie podważał zasadności wypowiedzenia umowy. Umowa nie przewidywała szczególnych wymogów i związanych z tym restrykcji, odnoszących się do dokumentowania okoliczności uzasadniających wypowiedzenie. Wbrew stanowisku powódki, Sąd uznał tę opinię za wiarygodną, ponieważ jej wyniki potwierdzały również zeznania świadków.
O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawieart. 98 § 1 i 3 k.p.c.
Apelację od tego wyroku wniosła powodowa spółka, która zarzuciła Sądowi I instancji:

1
błąd w ustaleniach faktycznychpolegający na sprzecznym z całością zebranego w sprawie materiału dowodowego ustaleniu, że pozwana miała podstawy do wypowiedzenia umowy na podstawie § 3, z uwagi na braki jakościowe dostarczonego materiału, podczas gdy materiał odpowiadał jej warunkom, a pozwana nie wykazała, że był nieodpowiedniej jakości;

2
błąd w ustaleniach faktycznychpolegający na sprzecznym z całością zebranego w sprawie materiału dowodowego ustaleniu, że pozwana skutecznie wypowiedziała umowę na podstawie, podczas gdy wobec braku podstaw do wypowiedzenia wypowiedzenie należy uznać za nieskuteczne;

3
błąd w ustaleniach faktycznychpolegający na sprzecznym z całością zebranego w sprawie materiału dowodowego ustaleniu, że analiza sitowa dostarczonego materiału, która była podstawą wypowiedzenia umowy, była rzetelna, prawidłowa oraz wiarygodna, podczas gdy bezspornie zostało wykazane, iż była obarczona brakiem elementarnych informacji, które by ją uwiarygodniały, a nadto w pierwszej wersji miała datę 19 marca 2010 r., była niepodpisana oraz nieopieczętowana;

4
błąd w ustaleniach faktycznych,poprzez przyjęcie za wiarygodne zeznań świadkówM. K.orazP. G., którzy rzekomo zebrali z drogi dostarczony materiał, a następnie PanG.dostarczył go do laboratorium celem wykonania badań, gdzie w toku sprawy pozwana nie była wstanie wykazać się jakimkolwiek dokumentem (protokołem), który by potwierdzał datę oraz ilość dostarczonego materiału do badania, a co za tym idzie, pozwana nie wykazała, iż dostarczyła kruszywa do badania, które pochodziło od powoda.

Wnosiła o zmianę zaskarżonego wyroku i uwzględnienie powództwa w całości, ewentualnie o jego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja jest nieuzasadniona.

Zarzuty w niej zawarte sprowadzały się do błędu w ustaleniach faktycznych, polegającego zdaniem skarżącego na niesłusznym przyjęciu, że pozwana miała podstawy do wypowiedzenia umowy łączącej strony z uwagi na braki jakościowe dostarczonego przez powódkę towaru, stwierdzone w oparciu o analizę sitową, która została sporządzona w sposób wadliwy. Wadliwości tej skarżąca upatrywała w sposobie zebrania próbek kruszywa i w wyborze laboratorium dokonującego ich badania, które należało do konkurencyjnej firmy, przez co jego wynik był niewiarygodny. Wreszcie, podnosiła szereg nieprawidłowości odnoszących się do formy pierwszej wersji dokumentu zawierającego analizę, który nie był opatrzony datą, podpisem laboranta i pieczęcią. Z tym stanowiskiem nie sposób się zgodzić. Sąd I instancji wnikliwie przeanalizował materiał dowodowy i wyprowadził z niego prawidłowe wnioski odnośnie istnienia podstaw do rozwiązania umowy przez pozwaną. Ustalenia te, podobnie jak poczyniona na ich podstawie ocena, nie są obarczone błędem. Sąd Apelacyjny w pełni je podziela i uznaje za swoje.
Powódka akcentowała głównie kwestie formalne, związane z przeprowadzeniem analizy jakości dostarczonego kruszywa, w tym dotyczące braków dokumentu. Jednak, na co słusznie wskazał Sąd Okręgowy, zarzuty te mogłyby być rozważane tylko wówczas, gdyby umowa stron przewidywała sformalizowany sposób, w jaki powinna być dokonywana kontrola jakości dostarczonego towaru, wskazywała tryb przeprowadzania badań lub podmiot do tego uprawniony. Zawierała natomiast jedynie ogólne postanowienie w § 3, który stwierdzał, że podstawę do jej rozwiązania stanowić mogą braki w jakości i terminowości przedmiotu zamówienia. Pozwana nie była więc zobligowana do przeprowadzenia badania dostarczanego materiału w sposób odpowiadający konkretnym rygorom, ani też do przedstawienia dokumentu z analizy w określonej formie. Przeciwnie, mogła wykazywać wszelkimi środkami dowodowymi, że świadczenie zostało spełnione niezgodnie ze specyfikacją istotnych warunków zamówienia (SIWZ), która została zaakceptowana przez strony.
W tej sytuacji, o ile można mieć zastrzeżenia co do sposobu przedstawienia przez pozwaną wyników analizy sitowej w postaci dokumentu, który rzeczywiście w pierwszej wersji zawierał braki, o tyle nie można nie dostrzec, że dowody przez nią zaprezentowane układają się w logiczny ciąg. Powódka, ograniczając się do kwestionowania formalnej poprawności dokumentu stwierdzającego wynik badania dostarczonego materiału i jego wiarygodności z uwagi na sygnalizowany brak bezstronności przeprowadzającego je podmiotu, nie przeciwstawiła im własnych dowodów, w oparciu o które można byłoby zbudować odmienną, zgodną z prezentowaną przez nią wersję, bądź poddać w wątpliwość wiarygodność tych dowodów, na których oparł się Sąd Okręgowy w swoich ustaleniach. W tych okolicznościach zarzuty błędu w ustaleniach faktycznych mają charakter czysto polemiczny, a ich uzasadnienie sprowadza się do przedstawienia własnej wersji stanu faktycznego sprawy. Nie mogą zatem wywołać oczekiwanego skutku.
Z niepodważanych we właściwy sposób w apelacji dowodów pochodzących ze źródeł osobowych wynika, że próbki kruszywa były pobrane przez radnego gminnegoM. K.w asyście pracownika pozwanejP. G.. Zostały przekazane do laboratorium, gdzie poddano je analizie pod kątem uziarnienia za pomocą sit badawczych. Wyniki badania przekazano powódce i pozwanej. Świadkowie uczestniczący w tych czynnościach -M. K.,P. G.i laborantR. M., opisali je szczegółowo, podobnie jak ich rezultat, który w finalnym kształcie odpowiadał wynikowi analizy zawartemu w drugim dokumencie, opatrzonym już właściwą datą, pieczęciami i podpisem. Sąd Okręgowy, wbrew twierdzeniom skarżącego, dokładnie prześledził ten ciąg zdarzeń, opierając się na zeznaniach świadków oraz pozostałym materiale. Wskazał, które fakty oraz na jakiej podstawie uznał za udowodnione. ŚwiadekR. M., który przeprowadził badania kruszywa, przedstawił swoje kwalifikacje, przebieg procesu badawczego oraz wyjaśnił przyczyny, dla których pierwsza wersja dokumentu zawierała błędną datę oraz nie została podpisana i opieczętowana. Sąd odwołał się także do zaświadczenia od dostawcy materiału drogowego, u którego zaopatrywała się powódka, a z którego wynikało, że nabywała pospółkę, a nie mieszankę kruszyw, do której dostarczania zobowiązała się w umowie. Na tej podstawie słusznie uznał, że zarzucane braki formalne analizy sitowej nie mogły przekreślić jej wyniku, który na tle tego materiału uznał za miarodajny dla ustalenia, że świadczenie nie odpowiadało parametrom wyszczególnionym w umowie. Opisany tok rozumowania opiera się na całości zgromadzonego w sprawie materiału, jest logiczny, nie zawiera żadnych luk, ani niejasności. W świetle tych ustaleń nie ma więc potrzeby rozważania, czy właściciel laboratorium rzeczywiście był zainteresowany osiągnięciem konkretnego wyniku badania, ponieważ wynik ten jest tylko jednym w logicznym ciągu dowodów, które - nawet gdyby go pominąć – nakazują przyjęcie tożsamych wniosków.
Sąd Okręgowy zasadnie także uznał, że oceny tej nie zmienia fakt, że pozwana dokonała zapłaty za partię towaru dostarczonego przez powódkę. Materiał ten został formalnie odebrany przez jej pracownika. Zgodnie z § 5 umowy, należne wykonawcy wynagrodzenie mogło być wypłacane stopniowo, po dokonaniu dostawy części przedmiotu umowy i jej odbioru. Pozwana przyjęła i wykorzystała kruszywo pochodzące od powódki, chociaż konieczne okazało się jego uzupełnienie innym materiałem, a zapłacona cena odpowiadała jego rzeczywistej wartości.
Z przytoczonych względów Sąd Apelacyjny rozstrzygnął o apelacji stosownie doart. 385 k.p.c.
O kosztach procesu należnych pozwanej za drugą instancję, które wyczerpywało wynagrodzenie pełnomocnika procesowego ustalone w wysokości minimalnej – 1.800 zł – na podstawie § 6 ust. 5 w zw. z § 12 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1349 ze zm.), Sąd Apelacyjny orzekł na podstawie art. 108 § 1 w zw. zart. 98 k.p.c., zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu.

```yaml
court_name: Sąd Apelacyjnyw Białymstoku
date: '2012-12-04'
department_name: I Wydział Cywilny
judges:
- Elżbieta Siergiej
- Małgorzata Dołęgowska
- Magdalena Pankowiec
legal_bases:
- art. 98 § 1 i 3 k.p.c.
recorder: Sylwia Radek - Łuksza
signature: I ACa 622/12
```