You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt III K 8/12

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 11 lutego 2013r.

Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze w III Wydziale Karnym w składzie :

Przewodniczący SSO Andrzej Żuk

Protokolant Patrycja Poczynek

po rozpoznaniu w dniach 19 czerwca 2012r., 28 sierpnia 2012r., 09 listopada2012r., 04 stycznia 2013r., 05 lutego 2013r.
sprawy karnej

1
J. L.

ur. (...)wZ.
synaM.iJ.z domuJ.

oskarżonego o to, że:
w okresie od czerwca do lipca 2010r. wZ.jako przedsiębiorca prowadzący działalność gospodarczą pod firmą:Firma Handlowo-Usługowa (...), działając wspólnie i w porozumieniu zM. L., za pomocą wprowadzenia w błąd doprowadził spółkę A.C.R. B..V. do niekorzystnego rozporządzenia jej mieniem w postaci towaru o wartości 185.836,20 EURO, tj. o równowartości ok. 759,480 zł, czym działał na szkodę wyżej wymienionej spółki,

tj. o przestępstwo zart. 286 § 1 k.k.w zw. zart. 294 § 1 k.k.

2
M. L.

ur. (...)wZ.
synaE.iK.z domuA.

oskarżonego o to, że:
w okresie od czerwca do lipca 2010r. wZ.jako pełnomocnikJ. L.prowadzącego działalność gospodarczą podfirmą Firma Handlowo-Usługowa (...), działając wspólnie i w porozumieniu zJ. L.za pomocą wprowadzenia w błąd doprowadził spółkę A.C.R. B..V. do niekorzystnego rozporządzenia jej mieniem w postaci towaru o równowartości 185.836,20 EURO, tj. o równowartości 731.934 zł, czym działał na szkodę wyżej wymienionej spółki,

tj. o przestępstwo zart. 286 § 1 k.k.w zw. zart. 294 § 1 k.k.

*************************************************************************************************

I
Uniewinnia oskarżonegoJ. L.od popełnienia zarzuconego mu czynu opisanego w części wstępnej wyroku;

II
uznaje oskarżonegoM. L.za winnego tego, że w okresie od dnia 25 czerwca 2010 r. do dnia 20 lipca 2010 r. weW.i na terenieH.działając z góry powziętym zamiarem i w krótkich odstępach czasu oraz w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, jako pełnomocnik swojego synaJ. L.prowadzącego działalność gospodarczą podfirmą Firma Handlowo-Usługowa (...)przy składaniu 9 zamówień na dostawę warzyw i owoców wprowadził przedstawiciela spółki A.C.R. B..V. wP.(Holandia) w błąd co do zamiaru wywiązania się w ustalonym terminie z obowiązku zapłaty za zamawiany i dostarczany towar i w ten sposób doprowadził tę spółkę do niekorzystnego rozporządzenia jej mieniem o znacznej wartości 183.167,20 EURO, albowiem za dostarczony towar nie zapłacił, czym działał na szkodę wyżej wymienionej spółki, tj. czynu zart. 286 § 1 k.k.w zw. zart. 294 § 1 k.k.i w zw. zart. 12 k.k.i za to na podstawieart. 294 § 1 k.k.wymierza mu karę 2 (dwóch) lat pozbawienia wolności;

III
na podstawieart. 69 § 1 i 2 k.k.iart. 70 § 1 pkt 1 k.k.wykonanie orzeczonej wobec oskarżonegoM. L.kary pozbawienia wolności warunkowo zawiesza na okres próby wynoszący 3 (trzy) lata;

IV
na podstawieart. 46 § 1 k.k.orzeka wobec oskarżonegoM. L.obowiązek naprawienia wyrządzonej szkody w całości poprzez zapłatę na rzecz A.C.R. B..V. wP.kwoty 183.167,20 (sto osiemdziesiąt trzy tysiące sto sześćdziesiąt siedem 20/100) EURO;

V
zasądza od oskarżonegoM. L.na rzecz spółki A.C.R. B..V. wP.zwrot połowy poniesionych kosztów procesu w kwocie 150 zł;

VI
stwierdza, iż koszty procesu dotyczące oskarżonegoJ. L.ponosi oskarżyciel posiłkowy A.C.R. B..V. wP.;

VII
zwalnia oskarżonegoM. L.od zapłaty na rzecz Skarbu Państwa opłaty;

VIII
zasądza od oskarżyciela posiłkowego A.C.R. B..V. wP.na rzecz Skarbu Państwa opłatę w wysokości 60 złotych.

UZASADNIENIE
W toku przewodu sądowego ustalono następujący stan faktyczny:
M. L.od wielu lat zajmuje się handlem warzywami i owocami, prowadząc sprzedaż detaliczną i hurtową. W tym celu założyłspółkę z ograniczoną odpowiedzialnością (...)z siedzibą wZ., której był prezesem zarządu. Działalność gospodarczą w podobnym segmencie prowadziła do 2010 r. również żonaM. L.podfirmą (...), a w roku 2005 swoją działalność zarejestrował jego synJ. L.podfirmą Firma Handlowa (...). Miejscem wykonywania działalności przez syna byłZ., gdzie prowadzony był sklep z owocami, warzywami i artykułami spożywczymi. Po kilku latachJ. L.rozszerzył swoją działalność również na handel hurtowy, którym z jego upoważnienia zajmował się od stycznia 2010 r.M. L..
(DOWÓD: wyjaśnienia oskarżonegoM. L.– k.61-65; wyjaśnienia oskarżonegoJ. L.–k.65; wydruk z wyszukiwarki podmiotów zarejestrowanych w KRS – k.8 i 300; wydruki z Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej RP – k.10 i 11; upoważnienie z dnia 4.01.2010r. – k.99 akt sprawy Prokuratury Rejonowej w Zgorzelcu sygn akt 1 Ds. 1633/10/S; zaświadczenie z ewidencji działalności gospodarczej – k.11 akt sprawy Sądu Okręgowego w Legnicy sygn. akt(...))
Sprzedaż detaliczna prowadzona była przezJ. L.poprzez sklep wZ.przyul. (...). Handlem hurtowym zajmował się wyłącznieM. L.weW.na terenie giełdy przyul. (...). Firma wynajmowała w tym miejscu pomieszczenie magazynowe o powierzchni 1000 m2, a ponadto dwie chłodnie.J. L.nie zajmował się w ogóle handlem hurtowym ani w zakresie zamawiania dostaw, ani w zakresie sprzedaży. Tę działalność w jego imieniu prowadził w całościM. L., któremu pomagali zatrudniani dwaj magazynierzy i jedna fakturzystka.J. L.przyjeżdżał czasami na teren giełdy weW., odbierał towar przeznaczony do sprzedaży w sklepie wZ., niekiedy pomagał również ojcu w rozładunkach.
(DOWÓD: wyjaśnienia oskarżonegoM. L.– k.61-65; wyjaśnienia oskarżonegoJ. L.–k.65; zeznaniaD. K.– k.259-261; zeznaniaA. H.– k.361-362; upoważnienie z dnia 4.01.2010r. – k.99 akt sprawy Prokuratury Rejonowej w Zgorzelcu sygn akt 1 Ds. 1633/10/S; zaświadczenie z ewidencji działalności gospodarczej – k.11 akt sprawy Sądu Okręgowego w Legnicy sygn. akt(...))
W czerwcu 2010 r.M. L., legitymując się udzielonym mu pełnomocnictwem, nawiązał współpracę gospodarczą z holenderską spółką A.C.R. B..V. wP.zajmującą się handlem hurtowym warzywami, owocami, kwiatami i roślinami.Spółkę tę w kontaktach z nim reprezentowałD. K., z którymM. L.prowadził wszystkie uzgodnienia i finalizował kolejne transakcje. Wszystkie kontakty odbywały się drogą telefoniczną. W ten sposób uzgadniano rodzaj i wielkość zamówienia, termin dostawy oraz cenę towaru, która była odpowiednia dla konkretnego dnia. Zapewnienie transportu należało do zamawiającego, który zlecał innym firmom przewozowym przywóz owoców zH.na teren giełdy weW.przyul. (...).
(DOWÓD: wyjaśnienia oskarżonegoM. L.– k.61-65; zeznaniaD. K.– k.259-261; zeznaniaJ. S.– k.327-328; wyciąg z rejestru handlowego Izby Handlowej dlaH.– k.9-10 akt sprawy Sądu Okręgowego w Legnicy sygn. akt(...); listy przewozowe – k. 25-33 akt sprawy Sądu Okręgowego w Legnicy sygn. akt(...)i k.81-98)
Przy wszystkich zamówieniach dokonywanych przezM. L.strony umowy uzgadniały termin płatności 30 dni od daty wystawienia faktury. Zamawiający od początku jednak nie miał zamiaru wywiązać się z obowiązku uiszczenia należności za zamówiony i dostarczony towar. Wszystkie przychody uzyskiwane ze sprzedaży owoców i warzyw miały zostać przeznaczone dla innych podmiotów, w szczególności zaś dla podmiotu występującego pod firmą(...)sp. j.B. R.,W. K.,T. R., o czymM. L.nie poinformował sprzedawcy, deklarując każdorazowo gotowość zapłaty należności w terminie.
(DOWÓD: częściowo wyjaśnienia oskarżonegoM. L.– k.61-65; zeznaniaD. K.– k.259-261; zeznaniaM. S.– k.257-259; kopie faktur VAT – k.99-118; wyciągi bankowe – k. 192-232)
Pierwsze zamówienie zostało przezM. L.złożone w dniu 25 czerwca 2010r. i dotyczyło owoców różnych rodzajów o łącznej wartości 26.820 euro, przy czym z uwagi na wniesiona później reklamację z powodu złej jakości moreli i mandarynek wartość ta została skorygowana o 229,50 euro. Termin płatności przypadał na dzień 25 lipca 2010 r. Kolejne zamówienia były składane w dniach: 28 czerwca 2010 r., 30 czerwca 2010 r., 2 lipca 2010 r., dwukrotnie w dniu 6 lipca 2010 r., w dniu 8 lipca 2010 r., 9 lipca 2010 r. i 20 lipca 2010 r. Łącznie spółka A.C.R. B..V. wP.wydała towar o wartości 183.167,20 euro, albowiem 1700 kg moreli z zamówienia z dnia 2 lipca 2010 r. było bardzo złej jakości i nie miało wartości handlowej. Wszystkie owoceM. L.odebrał weW.i przyjął do swojego magazynu. Po dniu 20 lipca 2010 r. nie dokonywał już żadnych innych zamówień. Pomimo upływu terminów płatności wynikających z kolejnych faktur nie uiścił należności za żadną z nich.
(DOWÓD: częściowo wyjaśnienia oskarżonegoM. L.– k.61-65; zeznaniaD. K.– k.259-261; zeznaniaM. S.– k.257-259; kopie faktur VAT – k.99-118; kopie listów przewozowych – k. 81-98; wyciągi bankowe – k.192-232; raport kontrolny – k.54-55; fotografie – k.56-59)
J. L.nie wiedział nic o kontaktach swojego ojca ze spółką A.C.R. B..V. wP., nie prowadził żadnych rozmów z jej przedstawicielem, nie uczestniczył w realizowanych transakcjach. O zadłużeniu wobec tej spółki dowiedział się już po zakończeniu dostaw.
(DOWÓD: wyjaśnienia oskarżonegoM. L.– k.61-65; wyjaśnieniaJ. L.– k.65; zeznaniaD. K.– k.259-261)
W okresie od czerwca do października 2010 r.M. L.prowadził w imieniu swojego syna weW.działalność w zakresie sprzedaży owoców i warzyw, choć stopniowo jej zakres zmniejszał się. W okresie od 25 czerwca 2010 r. do końca lipca 2010 r. nabywcy uiścili gotówką ponad 188.000 złotych i ponad 20.000 złotych przelewami. W okresie od sierpnia do października 2010r. na konto bankowefirmy (...)J. L.w dalszym ciągu wpływały niemałe środki pieniężne: w sierpniu ponad 200.000 złotych, we wrześniu ponad 110.000 złotych, w październiku około 60.000 złotych. Mimo to na konto A.C.R. B..V. wP.nie została przelana jakakolwiek kwota i to pomimo ponagleń drogą mailową już w sierpniu 2010 r., pisemnych wezwań do zapłaty w późniejszych miesiącach oraz ustnych deklaracjiM. L.. Niemal wszystkie środki pieniężne, które wpływały na kontoFirma Handlowo-Usługowa (...), były natomiast w okresie od czerwca do października 2010 r. przekazywane na rzecz dwóch podmiotów. W ciągu tych pięciu miesięcy dokonane zostały przelewy w łącznej wysokości 472.185,46 zł na rzeczfirmy (...)sp. j.B. R.,W. K.,T. R.oraz 32.291,99 zł na rzeczB. R., przy czym największe płatności miały miejsce w sierpniu 2010 r. Ponadto w lipcu 2010 r.Firma Handlowo-Usługowa (...)sprzedała tym dwóm podmiotom znaczne ilości owoców, za które nie otrzymała płatności. Żadna z sześciu faktur sprzedaży wystawionych w tym miesiącu opiewających na łączną kwotę 352.903,87 złotych nie została zapłacona.
(DOWÓD: częściowo wyjaśnienia oskarżonegoM. L.– k.61-65; zeznaniaD. K.– k.259-261; zeznaniaM. S.– k.257-259; wyciągi bankowe – k.192-232; faktury sprzedaży wystawione przez(...)firmą Firma Handlowa (...)– k.123-176; wydruki maili – k.70-74)
Z uwagi na pogarszający się stan zdrowiaM. L.zakończył działalność weW.w październiku 2010r.
(DOWÓD: częściowo wyjaśnienia oskarżonegoM. L.– k.61-65; zaświadczenie lekarskie – k.233; historie choroby – k.234-236 i 237-239; wynik badania rezonansu magnetycznego – k.240; protokół przekazania magazynu – k.122; protokoły wyrzucenia towaru – k.177-181)
Podejmowane w 2010 i 2011 roku próby odzyskania pieniędzy przez spółkę A.C.R. B..V. wP.nie przyniosły żadnego rezultatu. Wyrokiem z dnia 23 listopada 2011 r. w sprawie o sygn. akt(...)Sąd Okręgowy w Legnicy zasądził na jej rzecz odJ. L.kwotę 193.015,77 euro wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 7 marca 2011 r. do dnia zapłaty. Wyrok ten nie został przezJ. L.wykonany.
(DOWÓD: zeznaniaD. K.– k.259-261; zeznaniaM. S.– k.257-259; wyrok Sądu Okręgowego w Legnicy wraz z uzasadnieniem – k.278-284; postanowienie Sądu Okręgowego w Legnicy – k.270-271; wydruki maili – k.70-77; wezwania do zapłaty – k.35 i 36-38 akt sprawy Sądu Okręgowego w Legnicy sygn. akt(...))
M. L.iJ. L.nie byli dotychczas karani za przestępstwa.
(DOWÓD: dane o karalności – k.354 i 355)
Oskarżeni nie przyznali się do popełnienia zarzuconych im czynów.
M. L.przyznał, że nie dokonał płatności za dostawy zH., jednak stwierdził, że był to tylko zbieg okoliczności. Wyjaśnił, że spowodowane to było jego złym stanem zdrowia, przez co zmuszony był przedwcześnie zakończyć działalność weW.. Wskazał, że właśnie w czasie realizacji zamówień jego choroba kręgosłupa gwałtownie się pogorszyła i zmuszony był zadbać o swoje zdrowie, czego wcześniej nie był w stanie przewidzieć. Z tego powodu sprzedaż pogorszyła się i znaczna ilość owoców musiała zostać wyrzucona. Ponadto podniósł, że w tym czasie bardzo zła była sytuacja na rynku warzyw i owoców oraz, że część towaru od firmy pokrzywdzonej była złej jakości i były trudności z jej sprzedażą. Zapewnił, że miał zamiar zapłacić za towar. Wyjaśnił również, że jego syn nie miał żadnego związku z tymi transakcjami i nic o nich nie wiedział.
J. L.wyjaśnił, że nic nie wiedział o umowie z A.C.R. B..V. wP.a o istnieniu zadłużenia dowiedział się dopiero po powrocie ojca zW.doZ.. Podał, że zajmował się zaopatrywaniem sklepu wZ.i nie interesował się działalnością hurtową ojca.
Sąd zważył, co następuje:
W sprawie bardzo wiele okoliczności ma charakter niesporny i zgodnie wynika z dowodów osobowych oraz dokumentów. Wyjaśnienia oskarżonych, przede wszystkimM. L., znajdujące potwierdzenie w przedkładanych przez niego, ale także przez oskarżyciela posiłkowego dokumentach są wiarygodne. W dużej mierze okoliczności podnoszone przez oskarżonych potwierdził równieżD. K.w swoich zeznaniach. Oczywiste są zatem okoliczności nawiązania współpracy pomiędzyFirma Handlowo-Usługowa (...)ah.spółką A.C.R. B..V. wP., sposób prowadzenia negocjacji i ustalania warunków sprzedaży owoców, transportu, a także ilość zamówień, ich rodzaj i wartość. Bezsporny jest również fakt odebrania zamówionego towaru przezM. L.oraz nieuiszczenia przez niego aniJ. L.zapłaty za zakupione owoce i warzywa. Na żadnym etapie postępowania karnego nie było to przez któregokolwiek z oskarżonych kwestionowane. W powyższym zakresie wyjaśnienia oskarżonegoM. L.(J. L.na te okoliczności nie złożył praktycznie żadnych wyjaśnień), zeznania świadkaD. K.i innych świadków posiadających w tym zakresie wiedzę oraz dokumenty obrazujące dostawy (faktury VAT oraz listy przewozowe) tworzą spójną całość i w pełni zasługują, by uczynić je podstawą pewnych i kategorycznych ustaleń faktycznych.
Sąd dał wiarę wyjaśnieniom obu oskarżonych co do sposobu prowadzenia działalności gospodarczej podfirmą (...).H.(...), podziału obowiązków pomiędzyM. L.iJ. L.oraz – co najistotniejsze – braku świadomości transakcji z pokrzywdzoną spółką po stronieJ. L.. W tym zakresie relacje oskarżonych są ze sobą w pełni zgodne i logicznie uzupełniają się. Oczywiście mieli oni interes w tym, by ukrywać ewentualny udział w zdarzeniachJ. L., jednak w ocenie Sadu podawane przez nich fakty są nie tylko logiczne, ale i pozostają w zgodzie z pozostałym zebranym materiałem dowodowym. Przede wszystkim świadekD. K.stanowczo i jednoznacznie twierdził zawsze, że jedynym jego rozmówcą z ramieniaFirma Handlowo-Usługowa (...)byłM. L.. Wprawdzie miał on świadomość, że działalność zarejestrowana jest na inną osobę, jednak nigdy nie rozmawiał z właścicielem przedsiębiorstwa i nigdy nie podejmował próby takiej rozmowy. Z jego zeznań wynika jednoznacznie, że nie widział takiej potrzeby, skoroM. L.wylegitymował sie wobec niego upoważnieniem pisemnym i posiadał pełną orientację co do potrzeb danego przedsiębiorcy. On składał wszystkie zamówienia, on ustalał warunki odbioru towaru, on wreszcie potwierdzał każdorazowo przyjęcie towaru do magazynu weW.i ewentualnie zgłaszał roszczenia reklamacyjne. Tylko zM. L.D. K.prowadził również rozmowy dotyczące braku płatności za dostarczony towar, tylko jego ponaglał o zapłatę. Z tymi dowodami korespondują zresztą zeznaniaJ. S., który wskazywałM. L.jako osobę zlecającą transport orazA. H., który wyraźnie określał podział obowiązków między oskarżonymi i wskazywał, że handlem hurtowym weW.J. L.nie zajmował się.
Odmienne są wyłącznie zeznaniaM. S.. Nie stanowią one jednak relacji o zdarzeniach z czerwca i lipca 2010 r., ale o okresie późniejszym, gdy wszczęte zostały już procedury windykacyjne. W dużym stopniu zeznania tego świadka mają charakter wniosków, domysłów i podejrzeń opartych na zasłyszanych relacjach lub nawet osobistych spostrzeżeniach. Te domysły nie posiadały jednak silnego oparcia w innych dowodach, w szczególności w dokumentach. Przekonanie tego świadka o współudzialeJ. L.w oszustwie na szkodę holenderskiej spółki nie ma faktycznego uzasadnienia i oparte było tylko na ocenie powinności jego orientowania się w całej działalności. Trzeba jednak w tym miejscu zaznaczyć, że z zebranych dowodów wynika, iżJ. L.nie był osobą wiodącą w działalności. O większości spraw, a w zakresie handlu hurtowego o wszystkich, decydowałM. L.. Z tego względu zasadne było przyjęcie, żeJ. L.nie wykazywał zainteresowania pochodzeniem towarów, które znajdował w magazynie weW.i nie śledził transakcji dokonywanych przez ojca samodzielnie choć na jego rachunek. Bardzo bliski stosunek rodzinny oskarżonych uzasadniał obdarzenie pełnomocnika pełnym zaufaniem, tym bardziej, że to właśnieM. L.w tej działalności miał dużo większe doświadczenie, prowadził ją od wielu lat. Nie może więc budzi zastrzeżeń postawa właściciela przedsiębiorstwa, który powierzył tę cześć działalności pełnomocnikowi.
Mając na uwadze wszystkie dowody i powyższe rozważania, Sąd dał wiarę wyjaśnieniom oskarżonych co do braku udziałuJ. L.w całym zdarzeniu i braku jego świadomości co do rodzaju i ilości zamówień, braku wiedzy na temat działań lub zaniechań podejmowanych przez ojca w stosunku do A.C.R. B..V wP..
Nieprzekonujące są natomiast wyjaśnieniaM. L.w zakresie okoliczności, którymi tłumaczył brak zapłaty za dostarczony towar i w tym zakresie Sąd uznał je za niewiarygodne. Są one nie tylko nielogiczne, ale przede wszystkim niespójne i sprzeczne z pozostałym materiałem dowodowym. Oskarżony brak płatności tłumaczył przede wszystkim nagłym pogorszeniem jego stanu zdrowia, które skutkowało zaniechaniem dalszej działalności i niemożnością wywiązania się z zaciągniętych zobowiązań. Ponadto podnosił trudne warunki handlu na rynku owoców i warzyw w okresie, gdy nawiązywał współpracę z pokrzywdzoną spółką oraz – choć nie kładł na to szczególnego nacisku – nie zawsze dobrą jakość dostarczonego towaru. Dokumenty złożone przez oskarżonego nie potwierdzają jednak nagłości zachorowaniaM. L.i czasowego związku jego choroby z upływem terminów płatności na rzecz A.C.R. B.. Nie negując twierdzeń oskarżonego, iż to jego stan zdrowia przyczynił się do zaniechania działalności weW., to przecież nie nastąpiło to w czerwcu i lipcu 2010 r. Jak wynika z przedłożonych przez oskarżonego dokumentów kłopoty z kręgosłupem miał on już co najmniej od 2006 r. (w tym roku przeszedł on badanie tomografem komputerowym), natomiast z historii chorób nie wynika wcale, by właśnie na lipiec lub początek sierpnia 2010 r. wypadło szczególne natężenie tych dolegliwości. Badanie rezonansem magnetycznym zostało przeprowadzone dopiero w listopadzie 2010r., a odniesienie tej daty do treści wyjaśnień oskarżonego wskazuje, że dolegliwości kręgosłupa mogły nasilić się we wrześniu. Wyjaśnił on przecież, że na przestrzeni miesiąca miał dwie wizyty u masażysty oraz jedną wizytę w szpitalu, gdzie otrzymał skierowanie na rezonans magnetyczny. Ten wniosek koresponduje również z ograniczeniem aktywnościfirmy (...), co wynika z porównania ilości operacji na rachunku bankowymJ. L.. Od września (a może nawet od końca sierpnia) ilość ta wyraźnie maleje, jednak w lipcu i w dwóch pierwszych dekadach sierpnia ograniczenia aktywności nie sposób w tych dokumentach dostrzec. Podobny wniosek wynika z analizy faktur VAT wystawionych w lipcu wskazujących na wielkość sprzedaży w tym miesiącu. Wreszcie, oceniając w tym zakresie wyjaśnieniaM. L., nie można pominąć zeznańA. H., który wprawdzie potwierdził, że jego szef miał dolegliwości zdrowotne, jednak nie wynika z jego zeznań, że z tego powodu zaniedbywał on swoje obowiązki. Rzadko opuszczał pracę, a nieobecność nie była nigdy dłuższa niż 2 dni). Podkreślić też trzeba, że z protokołów zniszczenia towaru w miesiącach od czerwca do października 2010 r. nie wynika, by wyraźnie wzrosła ilość niesprzedanego (i zepsutego) towaru. Pozwala to wnioskować, że w lipcu 2010 r., kiedy do magazynu przyjęte zostały znaczne ilości owoców (według twierdzeń oskarżonego dostawy były nie tylko od pokrzywdzonej spółki), zdecydowana większość towaru została sprzedana. Wynika to z odniesienia wartości dostarczonego towaru liczonego na kwotę bliską 300.000 euro i wartości towaru zniszczonego na koniec lipca i sierpnia za każdym razem nieznacznie przekraczającej 10.000 złotych. W świetle tych okoliczności nie sposób przyjąć za uzasadnione twierdzeniaM. L., iż brak płatności był nieplanowany i spowodowany został chorobą kręgosłupa, ale również nie sposób dać wiary twierdzeniom, że towar dostarczony był złej jakości. W przeciwnym razie ilość zniszczonego towaru musiałaby być znacznie większa. Przede wszystkim jednak oskarżony zgłosiłby to niezwłocznie sprzedawcy, a tymczasem złożył on tylko dwie (w dodatku uwzględnione) reklamacje odnośnie pierwszej dostawy z 25 czerwca 2010r. W późniejszym czasie zakwestionował jeszcze jakość jednej partii moreli, uzyskując na tę okoliczność opinię rzeczoznawcy. Jego wyjaśnienia w odniesieniu do tych moreli znajduje potwierdzenie w tej opinii oraz załączonych fotografiach. Wartość tego towaru była jednak znikoma w stosunku do pozostałych przyjętych bez zastrzeżeń owoców. Swoich twierdzeń, że zlecał badanie też innych owoców,M. L.w żaden sposób nie potwierdził dokumentami. W szczególności nie złożył na tę okoliczność żadnej opinii rzeczoznawcy. Gołosłowne były też jego wypowiedzi, że cześć dokumentów utracił przy okazji powrotu zW.doZ.. W sytuacji, gdy zadawał już sobie sprawę z roszczeń wysuwanych przez pokrzywdzoną spółkę, powinien przecież tych dokumentów strzec w sposób szczególny, bo chroniłyby jego syna przed koniecznością uiszczenia dużych a nienależnych kwot pieniężnych. Dlatego wyjaśnienia w tym zakresie jawią się jako niewiarygodne.
Całkowicie nieprzekonująca była również jego linia obrony o trudnej sytuacji na rynku owoców i warzyw w 2010r. Nie odnosząc się do tego stwierdzenia, trzeba podkreślić, że transakcje z pokrzywdzoną spółką dokonały się na przestrzeni zaledwie miesiąca czasu. Co więcej termin płatności za pierwszą dostawę upływał zaledwie pięć dni po ostatnim złożonym zamówieniu. Niemal wszystkie dostarczone owoce zostały później sprzedane innym podmiotom (przecież nie zostały zniszczone), zaś ze sprzedażyJ. L.uzyskiwał stały i wcale niemały przychód. Wszystko to wskazuje, że to nie sytuacja na rynku spowodowała brak płatności. Z analizy historii rachunku bankowegoJ. L.oraz z analizy faktur VAT w miesiącu lipcu 2010 r. wynika niezbicie, że dysponował on (a tym samym teżM. L.decydujący – według jego wyjaśnień – o dokonywaniu płatności) środkami finansowymi wystarczającymi na zapłacenie wszystkich dostaw, tyle że majątek został rozdysponowany w sposób całkowicie inny i niemal wyłącznie na rzecz jednego podmiotu, a mianowicie na rzeczspółki jawnej (...)lub jednego z jej wspólnikówB. R..
Niewiarygodność linii obronyM. L.to oczywiście zbyt mało, by wnioskować o tym, że od samego początku oskarżony ten nie miał zamiaru wywiązania się z zaciąganych zobowiązań. Wniosek taki wynika jednak z całą oczywistością z logicznej i spójnej analizy innych dowodów zebranych w sprawie. Jeszcze raz podkreślić trzeba, żeJ. L.dysponował majątkiem wystarczającym na pokrycie całego zadłużenia na rzecz A.C.R. B..V., jednak decyzje o zapłaceniu faktur, do podjęcia których był władnyM. L., nie zapadły. Pieniądze z konta przekazywane były dla innych podmiotów i były to kwoty naprawdę znaczące. Na rzeczspółki jawnej (...)i jednego z jej wspólnikówB. R.w okresie od 25 czerwca 2010 r. do końca października 2010 r. z konta oskarżonegoJ. L.przelana została łącznie kwota 395.653,83 zł (przelewy w dniach 29.07.2010r., 2.08.2010r., 6.08.2010 r., 16. 082010r., 20.08.2010r., 27.08.2010 r., 31.08.2010r., 2.09.2010r., 6.09.2010r., 10.09.2010r., 16.09.2010r., 1.10.2010r., 4.10.2010r., 14.10.2010r., 29.10.2010r.). Co więcej w samym tylko lipcu 2010 r. rozporządzono na rzecz wymienionej spółki jawnej również towarem o łącznej wartości 352.903,87 złotych, nie otrzymując świadczenia wzajemnego (pomimo że faktury miały zostać zapłacone przelewem, brak takich wpłat w historii rachunku bankowego, podczas gdy inni kontrahenci wpłaty takie uiszczali). Sąd nie widział potrzeby szczegółowego analizowania relacji pomiędzy oskarżonymi (lub dokładniejM. L.) aspółką (...)lubB. R., albowiem nie miało to znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Istotny był wynikający z tych dokumentów wniosek, że w czasie, gdy mijały kolejne terminy płatności na rzecz A.C.R. B..V. wP.M. L.czynił świadczenia pieniężne (przelewy) i rzeczowe (sprzedaż towarów bez zapłaty) na rzeczspółki jawnej (...)w takiej wysokości, że wyczerpywały niemal w całości majątek oskarżonych (nie licząc mniej znaczących płatności na rzeczGrupy (...) sp. z o.o.wC.i innych podmiotów z drugiego z prowadzonych rachunków firmowych). Gdy zważyć przy tym, że takie płatności miały miejsce już w dniach 4 i 15 czerwca 2010 r. (dwa przelewy w łącznej wysokości 108.823,62 zł), to oczywisty staje się wniosek, że późniejsze rozporządzenia mieniem na rzeczspółki jawnej (...)iB. R.nie były operacjami zaskakującymi, którychM. L.nie był w stanie przewidzieć, gdy składał zamówienia w spółceh.P.. Przeciwnie logiczny jest wniosek, że przychód uzyskiwany ze sprzedaży owoców zamówionych w tej spółce, a także same te owoce zostały planowo zadysponowane na rzeczspółki jawnej (...). Znamienne jest, że płatności dla tej spółki i jej wspólnika dokonywane były niezwłocznie po tym, jak tylko na rachunku bankowymJ. L.zgromadzona została nieco większa kwota pieniężna (zwykle jeszcze tego samego dnia). W tym przypadkuM. L.nie musiał być ponaglany o zapłatę, nie trzeba było prowadzić przeciwko niemu postępowań sądowych czy egzekucyjnych. Z porównania tytułów przelewów wynika, że wszystkie faktury płacone na rzeczspółki jawnej (...)iB. R.były z 2010 r., a zatem nie stanowiły spłaty zobowiązań sprzed lat. Gdy przyrównać natomiast wielkość tych płatności oraz innych środków pozostających do dyspozycji oskarżonych w lipcu i sierpniu 2010 r. wysnuć można kategoryczny wniosek, żeM. L.nie był w stanie zgromadzić innych środków pieniężnych pozwalających na zapłatę za towar dostarczony przez A.C.R. B., tym bardziej, że przecież dużą cześć towaru także zadysponował na rzeczspółki jawnej (...). Już w dniu składania pierwszego zamówienia było oczywiste, że nie będzie w stanie zapłacić za nie, jako że wszystkie pieniądze miały zostać przekazane dla wymienionych podmiotów.
Dla krytycznej oceny wyjaśnień złożonych w tym zakresie przezM. L.znaczenie ma również analiza dat, w jakich transakcje się odbyły. Znamienne jest, że ostatnie zamówienie zostało złożone tuż przed upływem terminu płatności za pierwszą fakturę. W międzyczasie aż sześciokrotnie wydano dla ”spółki jawnej (...)” duże partie towaru. W lipcu 2010 r.Firma Handlowo-Usługowa (...)sprzedała za gotówkę towar o wartości ponad 130.000 złotych a zatem posiadała środki wystarczające na zapłatę przynajmniej pierwszej z wystawionych przez A.R. B..V. faktur. Nic poza woląM. L.nie stało na przeszkodzie, by takiej płatności dokonać. Analizę powyższą dopełnia wreszcie zachowanieM. L.już w późniejszym czasie, gdy pomimo monitów (mailowych odD. K.lub oficjalnych pisemnych) nadal nie podjął jakichkolwiek starań o zapłatę choćby części należności, ale nadal wszystkie środki przekazywał dlaspółki jawnej (...)lubB. R..
Powyższa analiza przeprowadzona została w oparciu o dokumenty przedłożone przezM. L.iJ. L.. Uwzględniając to oraz formę dokumentów wskazujących, że stanowią kopie oryginałów wystawionych w rzeczywistości, brak jest podstaw, by zakwestionować ich prawdziwość czy rzetelność. Zasługują one na danie im wiary, podobnie jak i inne dokumenty zgromadzone w aktach sprawy, których nie kwestionowała żadna ze stron postępowania, a pochodzą od podmiotów uprawnionych do ich wydania lub dysponowania nimi. Nie budzi wątpliwości również wiarygodność przeprowadzonych w toku postępowania dowodów osobowych, które wzajemnie ze sobą korespondują, logicznie dopełniają się i są zgodne z dokumentami. Dotyczy to zeznańD. K.,J. S.,A. H.iW. P., choć relacja tego ostatniego miała dla rozstrzygnięcia znikome znaczenie.
Oceniając wyjaśnienia oskarżonych, także zeznania świadków oraz dokumenty stanowiące dowód w sprawie pod kątem ich wiarygodności, Sąd uznał, żeM. L.już w chwili podjęcia współpracy z A.C.R. B..V. wP.nie miał zamiaru wywiązania się z obowiązku zapłacenia za dostarczony towar w ustalonym terminie ani też w innym dającym się przewidzieć terminie. Wiedział, że niemal wszystkie wolne środki zostaną przekazane na rzeczspółki jawnej (...)lubB. R.. Składając kolejne zamówienia w czerwcu i lipcu 2010 r. i przyjmując na siebie obowiązki świadczenia wzajemnego, nie ujawnił tego przed kontrahentem. Przyjmując towar oraz faktury bez zastrzeżeń, zapewniał pokrzywdzoną spółkę, że zapłata za towar nastąpi. ToM. L.podejmował wszystkie czynności wykonawcze. Osobiście składał zamówienia, przyjmował towar, sprawdzał jego jakość. On też – co przyznał w swoich wyjaśnieniach – był uprawniony do decydowania, na rzecz kogo zostaną wykonane płatności. To w jego wyłącznej gestii leżała decyzja, by zapłacić za towar zakupiony od A.C.R. B.wP.. Nie budzi żadnych wątpliwości, że taka zapłata choćby częściowa nie nastąpiła. Zważywszy natomiast, że od samego początkuM. L.był świadomy, że tak będzie, to charakter niniejszej sprawy wykracza poza roszczenia cywilne wynikające z niewykonania umowy. W sytuacji, gdy niedotrzymanie umowy było zamierzone przez sprawcę, który już w chwili zawierania jej wiedział, iż nie zostanie ona wykonana w sposób umówiony, z całą pewnością można mówić o wprowadzeniu w błąd kontrahenta co do istotnej okoliczności i doprowadzeniu w ten sposób drugiej strony do niekorzystnego rozporządzenia mieniem, co warunkuje odpowiedzialność karną.
Jak już wyżej wskazano za wiarygodne Sąd uznał dowody, z których wynika, iżJ. L.nie był świadomy działań i zaniechań swojego ojca. Brak jest choćby jednego dowodu wskazującego na to, że uczestniczył on we wprowadzaniu w błąd przedstawiciela pokrzywdzonej spółki i doprowadzaniu jej do niekorzystnego rozporządzenia mienie. Dla odpowiedzialności karnej nie wystarczy, że on sam odniósł korzyść majątkową z działania innej osoby. Konieczne jest bowiem przypisanie mu umyślnego współdziałania zM. L., a na podstawie zgromadzonych dowodów nie sposób wykazać, że wiedział, iż ojciec nawiązał współpracę z A.C.R. B..V. wP., że wprowadził ją w błąd i nie zamierza zapłacić za przyjęty towar. W tej sytuacji fakt, że współoskarżony działał w jego imieniu i to właśnie naJ. L.wystawione zostały faktury VAT nie mają znaczenia. W postępowaniu karnym sprawstwo i winę można bowiem przypisać tylko za własne działania lub zaniechania. Skoro nie sposób stwierdzić w sposób kategoryczny, żeJ. L.był świadomy działań ojca przed transakcjami (choćby tą ostatnią z 20 lipca 2010 r.), to niezależnie, czy później dowiedział się o zadłużeniach i ich podstawie, nie może on ponosić odpowiedzialności karnej. Nie sposób przypisać mu sprawstwa i winy za zarzucony mu czyn, a zatem należało go uniewinnić (pkt I części dyspozytywnej wyroku).
Sąd ustalił natomiast, żeM. L.wprowadził przedstawiciela pokrzywdzonej spółki w błąd co do tego, że ma zamiar wywiązania się z zaciągniętego zobowiązania i uiszczenia w ustalonych terminach należności za przyjęty towar. W rzeczywistości od samego początku wiedział, że przyjętych na siebie ciężarów nie jest w stanie spełnić i żadne płatności na rzecz A.C.R. B..V. wP.nie zostaną dokonane. Oczywiście nie ujawnił tego przed kontrahentem i w ten sposób w wprowadził go w błąd. Nie poinformował go również o tym, że jest zobowiązany do świadczeń na rzecz innego podmiotu, które to świadczenia stawiają w wątpliwość zdolność do zapłacenia choćby w części za dostarczany przez blisko miesiąc towar. Jak już wyżej wskazano przyczyny braku płatności, na które powoływał się oskarżony, w rzeczywistości nie miały żadnego znaczenia. Na przeszkodzie wypłaty pieniędzy nie stał ani jego stan zdrowia, ani zła jakość towaru, ani też kryzys na rynku. Przyczyna niedotrzymania terminu płatności leżała wyłącznie po stronie oskarżonego i wcale nie był to brak środków pieniężnych. Z przedstawionej wcześniej analizy przychodów w miesiącu lipcu 2010r. oraz analizy operacji na rachunku bankowym jednoznacznie wynika, że znajdowały się w obrocie pieniądze, które wystarczały do zapłacenia przynajmniej części faktur wystawionych przez A.C.R. B..V. wP., tyle że były one dysponowane w całości na rzecz innych podmiotów.
Zawierając umowę z pokrzywdzoną spółką, oskarżony świadomie wprowadził jej przedstawiciela w błąd i doprowadził tę spółkę do niekorzystnego rozporządzenia mieniem o wartości 183.167,20 euro. Działanie sprawcy polegające na zakupie towaru na odroczony termin płatności z jednoczesnym zamiarem niezapłacenia zań w tym terminie ani w żadnym innym terminie dającym się przewidzieć, jest doprowadzeniem kontrahenta do niekorzystnego rozporządzenia mieniem za pomocą wprowadzenia go w błąd. SkoroM. L.już w momencie zakupu owoców wiedział, że nie zapłaci należności za dostawy i nie poinformował o tym kontrahenta, wprowadził go w błąd co do rzeczywistego zamiaru. W wyniku tego pokrzywdzony zawarł umowę, licząc na wpływ w ustalonym terminie całej kwoty pieniężnej. Umówionej kwoty tymczasem nie otrzymał. Błąd ten z całą pewnością był błędem istotnym. Gdyby pokrzywdzony wiedział o tym, że nie otrzyma należnych pieniędzy w uzgodnionym terminie i nie sposób określić, kiedy zapłata może w przyszłości nastąpić i czy w ogóle nastąpi, na pewno nie zawarłby umowy zM. L.jako pełnomocnikiemFirma Handlowo-Usługowa (...)J. L.. Nie budzi wątpliwości, że oskarżonyM. L.doprowadził w ten sposób pokrzywdzonego do niekorzystnego rozporządzenia mieniem, skoroh.spółka utraciła mienie znacznej wartości, nie uzyskując świadczenia wzajemnego. Celem A.C.R. B..V. wP.było uzyskanie za towar korzystnej zapłaty, tak w rozumieniu ceny, jaki i terminu uzyskania środków finansowych. Celu takiego sprzedawca nie osiągnął, bowiem nabywca nie zrealizował swojego świadczenia wzajemnego. W tej sytuacji nie może budzić wątpliwości, że dyspozycja majątkowa miała charakter niekorzystny dla pokrzywdzonej. Wartość niekorzystnego rozporządzenia mieniem Sąd określił na kwotę 183.167,20 euro, uznając iż zamiaremM. L.było uniknięcie całej płatności, przy czym z uwagi na złą jakość jednej z partii moreli (według rzeczoznawcy był to towar bez wartości handlowej) zmniejszył deklarowaną szkodę wynikającą z wystawionych faktur VAT o cenę naliczoną za sprzedaż tych bezwartościowych owoców (tj. o kwotę 2669 euro – k.105).M. L.(a takżeJ. L., w którego imienia współoskarżony działał) osiągnął w wyniku tej transakcji korzyść majątkową, odsprzedając nabyte rzeczy innym podmiotom, w tym celu właśnie działał i cel konsekwentnie realizował. W tej sytuacji należy uznać, że swoim działaniem wyczerpał on wszystkie znamiona występku zart. 286 § 1 kk, przy czym z uwagi na znaczny rozmiar wyrządzonej szkody w rozumieniuart. 115 § 7w zw. z§ 5 kkw kwalifikacji prawnej przypisanego czynu należało uwzględnić równieżart. 294 § 1 kk. Szkoda określona w euro wykracza przecież znacznie ponad próg ustawowy znacznej szkody (tj. 200.000 złotych). Oskarżony składał zamówienia kilkakrotnie, wszystkie one były jednak wyrazem z góry powziętego zamiaru i dokonane zostały w krótkich odstępach czasu. Z tego względu Sąd zakwalifikował czyn przypisanyM. L.jako czyn ciągły zart. 286 § 1 kkw zw. zart. 294 § 1 kkw zw. z arty. 12kk.
Oskarżony ten działał umyślnie, swoim zamiarem obejmował wszystkie wskazane wyżej znamiona. Wiedział, że nie dotrzyma warunków umowy, nie zapłaci należności, celem jednak osiągnięcia korzyści majątkowej zawarł umowę z pokrzywdzonym i składał kolejne zamówienia na owoce. Zamiar wprowadzenia w błąd miał już w momencie nawiązywania współpracy z pokrzywdzonym, potem ten zamiar realizował, doprowadzając świadomie kontrahenta do niekorzystnego rozporządzenia mieniem. Wszystkie powyżej wskazane przesłanki pozwalają wnioskować, że chciał on osiągnąć korzyść majątkową poprzez takie działanie, a zatem jego wina w zakresie przypisanego mu czynu nie budzi wątpliwości.
W oparciu o ocenę elementów przedmiotowo - podmiotowych leżących w granicach czynu przypisanegoM. L., Sąd przyjął, że jego stopień społecznej szkodliwości jest znaczny. Decyduje o tym przede wszystkim wysokość wyrządzonej szkody, długość okresu oczekiwania przez pokrzywdzonego na zapłatę, sposób działania podważający zaufanie w obrocie gospodarczym i to o charakterze międzynarodowym.
Przy wymiarze kary Sąd wziął pod uwagę całokształt okoliczności obciążających i łagodzących dotyczących oskarżonego. Do tych pierwszych zaliczył przede wszystkim jego postawę po dokonaniu przestępstwa, a zatem brak rzeczywistej woli naprawienia szkody, bo nie można za taką uznać gołosłownych obietnic pokrycia należności, mimo że pokrzywdzony długi czas wykazywał dobrą wolę i podjął wiele starań, by zakończyć sprawę przed postępowaniem karnym. Jako okoliczność łagodzącą Sąd potraktował natomiast dotychczasowy tryb życia oskarżonego dotąd niekaranego przez Sąd oraz fakt, że nigdyM. L.nie kwestionował swojego zadłużenia wobec pokrzywdzonego.
Łącząc wymienione wyżej okoliczności z dyrektywami wymiaru kary zart. 53 § 1 i 2 kk, Sąd uznał, że karą adekwatną do stopnia społecznej szkodliwości czynu, uwzględniającą stopień winy a także wszystkie okoliczności sprawy będzie kara 2 lat pozbawienia wolności. Zważywszy na znaczną wysokość wyrządzonej szkody wymierzona kara nie może być z całą pewnością uznana za zbyt dolegliwą, jednocześnie wraz z orzeczonym środkiem karnym zadośćuczynią oczekiwaniom prewencji ogólnej i szczególnej. Orzeczenie kary surowszej byłoby zresztą sprzeczne z interesem samego pokrzywdzonego, albowiem skutkowałoby długotrwałą izolacją oskarżonego i uniemożliwiłoby podjęcie przezM. L.starań o naprawienie wyrządzonej szkody. Mając na uwadze również interes pokrzywdzonego, który oczekuje naprawienia szkody, a z drugiej strony wysokość ciążącego na oskarżonym obowiązku naprawienia wyrządzonej szkody, za niecelowe Sąd uznał orzeczenie kary grzywny.
Oskarżonemu wymierzona została kara 2 lat pozbawienia wolności, zatem istniały formalne przesłanki warunkowego zawieszenia jej wykonania. Zważywszy na dotychczasową niekaralność oskarżonego i jego dotychczasowy ustabilizowany tryb życia, Sąd wnioskował, że zasadne będzie skorzystanie z dobrodziejstwa tej instytucji. Dla osiągnięcia celów postępowania karnego i kary nie jest konieczne umieszczenie sprawcy w zakładzie karnym, zwłaszcza gdy uwzględni się pozostałe orzeczone wobec sprawcy środki represji karnej. Sąd wyraża przekonanie, że pomimo niewykonania orzeczonej kary, cele jej zostaną osiągnięte i w przyszłości nie popełni on więcej przestępstw. Spełnione są więc przesłanki zart. 69 § 1 kk. Na podstawieart. 70 § 1 pkt 1 kkwyznaczono okres próby na 3 lata, uznając ten okres za wystarczający dla realizacji celów tej instytucji, w szczególności naprawienia wyrządzonej szkody pokrzywdzonemu.
W toku postępowania pokrzywdzony złożył w terminie wniosek o orzeczenie obowiązku naprawienia wyrządzonej szkody zart. 46 § 1 kk. Przypisując oskarżonemu sprawstwo w zakresie przestępstwa zart. 286 § 1 kkw zw. zart. 294 § 1 kki w zw. zart. 12 kk, Sąd orzekł środek karny w postaci obowiązku naprawienia wyrządzonej szkody, zobowiązując do zapłaty kwoty stanowiącej równowartość towaru wydanego oskarżonemu przez pokrzywdzonego, tj. kwoty 183.167,20 zł.
Od skazanegoM. L.Sąd zasądził na rzecz oskarżyciela posiłkowego zwrot kwoty 150 zł, a więc połowy poniesionych przy składaniu subsydiarnego aktu oskarżenia kosztów procesu (art. 628 pkt 1 kpk). W pozostałej części, z uwagi na uniewinnienie drugiego z oskarżonychJ. L., koszty procesu obciążają oskarżyciela posiłkowego (art. 632 pkt 1 kpk).
Z uwagi na wysokość orzeczonego obowiązku naprawienia szkody, Sąd wnioskował, że niecelowe jest zasądzania odM. L.opłaty od wymierzonej kary pozbawienia wolności (art. 17 ust. 1 ustawy o opłatach w sprawach karnychw zw. zart. 624 1 kpk). Jednocześnie, mając na uwadze treść przepisuart. 13 ust. 1 ustawy o opłatach w sprawach karnych, z uwagi na uniewinnienieJ. L.Sąd zasądził od oskarżyciela posiłkowego na rzecz Skarbu Państwa opłatę w minimalnej wysokości, tj. 60 złotych.

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze
date: '2013-02-11'
department_name: III Wydział Karny
judges:
- Andrzej Żuk
legal_bases:
- art. 70 § 1 pkt 1 k.k.
- art. 628 pkt 1 kpk
- art. 17 ust. 1 ustawy o opłatach w sprawach karnych
recorder: Patrycja Poczynek
signature: III K 8/12
```