You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn.akt II AKa 152/14

ORZECZENIE

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 29 lipca 2014 r.
Sąd Apelacyjny w Białymstoku w II Wydziale Karnym w składzie

Przewodniczący

SSA Jacek Dunikowski

Sędziowie

SSA Andrzej Ulitko
SSA Piotr Sławomir Niedzielak (spr.)

Protokolant

Barbara Mosiej

przy udziale Andrzeja Ostapy - Prokuratora Instytutu Pamięci Narodowej Oddziałowego Biura Lustracyjnego w Białymstoku

po rozpoznaniu w dniu 29 lipca 2014 r. sprawy
lustrowanegoA. K.
na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę lustrowanego
od orzeczenia Sądu Okręgowego w Białymstoku
z dnia 10 lutego 2014r.
w przedmiocie zgodności z prawdą oświadczenia lustracyjnego

I
utrzymuje w mocy zaskarżone orzeczenie;

II
obciążaA. K.kosztami procesu za postępowanie odwoławcze.

UZASADNIENIE
Prokurator Instytutu Pamięci Narodowej Oddziałowego Biura Lustracyjnego w Białymstoku wystąpił do Sądu Okręgowego w Białymstoku z wnioskiem o wszczęcie postępowania lustracyjnego wobecA. K., aktualnie niepełniącego funkcji publicznych i wydanie orzeczenia stwierdzającego, że złożył on niezgodne z prawdą oświadczenie lustracyjne.
Postanowieniem z dnia 31 grudnia 2013 roku Sąd Okręgowy w Białymstoku postanowił wszcząć postępowanie lustracyjne wobecA. K.synaE.,urodzonego (...)wB..
Orzeczeniem z dnia 10 lutego 2014r. Sąd Okręgowy w Białymstoku na podstawie art. 21a ust. 2 ustawy z dnia 18 października 2006 r. o ujawnieniu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz treści tych dokumentów (Dz. U. 2013.1388- j.t.) stwierdził, żeA. K.w związku z pełnieniem funkcji publicznej radcy prawnego złożył 4 lutego 2008 r. niezgodne z prawdą oświadczenie lustracyjne.
Na podstawie art. 21a ust. 2a ustawy z dnia 18 października 2006 roku o ujawnieniu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz treści tych dokumentów (Dz.U.2013.1388 - j.t.) orzekł wobec lustrowanegoA. K.utratę prawa wybieralności w wyborach do Sejmu, Senatu i Parlamentu Europejskiego oraz w wyborach powszechnych organu i członka organu jednostki samorządu terytorialnego oraz organu jednostki pomocniczej jednostki samorządu terytorialnego, której obowiązek tworzenia wynika z ustawy, na okres 5 (pięciu) lat.
Na podstawie art. 2la ust. 2b ustawy z dnia 18 października 2006 roku ujawnieniu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944- 1990 oraz treści tych dokumentów (Dz.U.2013.1388 - t.j.) orzekł wobec lustrowanegoA. K.zakaz pełnienia funkcji publicznej, o której mowa w art. 4 pkt. 2- 57 ww. ustawy, na okres 5 (pięciu) lat.
Na podstawie art. 19 ustawy z dnia 18 października 2006 roku o ujawnieniu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz treści tych dokumentów (Dz.U.2013.1388 - t.j.) w zw. zart. 627 k.p.k.zasądził od lustrowanegoA. K.na rzecz Skarbu Państwa 171 (sto siedemdziesiąt jeden) złotych tytułem kosztów sądowych.
Orzeczenie to zaskarżył w całości obrońca lustrowanego. Na podstawie przepisówart. 427 § 1 i 2 kpk,art. 438 pkt 2 i 3 kpk,art. 2laust. 1 zd. 2 ustawy o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz treści tych dokumentów z dnia 18 października 2006 rokuzarzucił zaskarżonemu orzeczeniu:
- obrazę przepisów postępowania, mogącą mieć wpływ na treść orzeczenia, a mianowicieart. 4, 7 i 410 kpk, odzwierciedlającą się nieuwzględnieniem całości materiału dowodowego w sprawie, w tym okoliczności przemawiających na korzyść lustrowanego (m.in. werbowanie członków(...)było dozwolone jedynie w bardzo ważnych przypadkach po udzieleniu zgody najwyższych władz partii; świadkowie nie wiązali osoby lustrowanego z działalnością komunistyczną, ani opozycyjną; preparowanie meldunków przez funkcjonariuszy służb bezpieczeństwa), co doprowadziło do oparcia orzeczenia jedynie na dowodach o niekorzystnym wydźwięku (wybrakowana teczka personalna; rzekome pobieranie wynagrodzenia), a także dowolną oceną przeprowadzonych dowodów, bez uwzględnienia zasad logicznego rozumowania, wskazań wiedzy historycznej i doświadczenia życiowego;
- błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, mogący mieć wpływ na jego treść a wyrażający się uznaniem, iż zebrany w sprawie materiał dowodowy wskazuje, że lustrowany był tajnym i świadomym pracownikiem, podczas gdy w rzeczywistości przekazywane mu pieniądze stanowiły wsparcie finansowe członka partii, spotkanie opłatkowe było organizowane wyłącznie w celach zacieśnienia kontaktów pomiędzy wykładowcami a studentami, zaś niezaakceptowania jego pracy doktorskiej przez ProfesoraS.był jedynie wynikiem jej niedopracowania.
Mając powyższe na uwadze wniósł o zmianę zaskarżonego orzeczenia i orzeczenie co do istoty sprawy poprzez uznanie ze złożone przezA. K.w dniu 4 lutego 2008 roku oświadczenie lustracyjne było zgodne z prawdą.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja obrońcy lustrowanego jako bezzasadna w stopniu oczywistym nie zasługuje na uwzględnienie.
Analiza zaskarżonego orzeczenia i jego uzasadnienia, przez pryzmat treści wywiedzionego środka odwoławczego, w kontekście całości ujawnionego materiału dowodowego, nie daje obiektywnych podstaw do uznania, aby było ono dotknięte, w istotnym dla rozstrzygnięcia sprawy zakresie, podniesioną w apelacji obrazą przepisów postępowania, a w konsekwencji wskazywanymi przez skarżącego błędami w ustaleniach faktycznych.
Sąd Okręgowy – wbrew stanowisku skarżącego – dokonał wszechstronnej i wnikliwej analizy wszystkich istotnych okoliczności sprawy, zarówno korzystnych, jak i niekorzystnych dla lustrowanego i na tej podstawie poczynił trafne ustalenia faktyczne, mające jednoznacznie walor obiektywnego odtworzenia zaistniałego stanu rzeczy, które dawały pełne podstawy do przyjęcia, żeA. K.złożył niezgodne z prawdą oświadczenie lustracyjne. Jednocześnie uzasadnienie zaskarżonego orzeczenia jasno przedstawia rozumowanie Sądu meriti, które doprowadziło do wydania zaskarżonego orzeczenia – wskazuje okoliczności, które Sąd I instancji uznał za udowodnione lub nieudowodnione oraz na jakich w tej mierze oparł się dowodach i dlaczego nie uznał dowodów przeciwnych. Rozumowanie to jest wolne od błędów logicznych oraz zgodne ze wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego.
W takim kontekście, zaskarżone orzeczenie – wbrew zarzutom apelacji – nie jest dowolne i znajduje pełną ochronę prawa procesowego, zaś wyłącznie polemiczne stanowisko apelującego żadną miarą nie może go podważyć.
W świetle ujawnionych dowodów Sąd Okręgowy trafnie uznał, że zachowanieA. K.wypełniało znamiona tajnej świadomej współpracy z ogniwami operacyjnymi lub śledczymi organów bezpieczeństwa państwa, o której mowa w przepisieart. 3a ust. 1 ustawy z dnia 18 października 2006 r. o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944 – 1990 oraz treści tych dokumentów.
Należy podkreślić, że lustrowany w obszernych wyjaśnieniach – de facto – nie zaprzeczał kontaktom z funkcjonariuszami Wojskowej Służby Wewnętrznej i Służby Bezpieczeństwa, przyznał, że przekazywał im informacje ustnie i na piśmie, a te drugie sygnował pseudonimem(...), w ramach tych kontaktów otrzymywał od funkcjonariuszy pieniądze, zaś całość tych okoliczności pozostawała dla osób trzecich tajemnicą.
Lustrowany i jego obrońca domagają się natomiast odmiennej niż dokonana przez Sąd Okręgowy oceny ujawnionych faktów błędnie zakładając, że współpraca, o której mowa wart. 3a ust. 1 ustawy z dnia 18 października 2006 r. o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944 – 1990 oraz treści tych dokumentów, wobec treści preambuły ustawy, musi się wiązać ze zwalczaniem opozycji demokratycznej - naruszaniem wolności i praw człowieka i obywatela, co nigdy nie było zamiarem lustrowanego.
Stanowisko lustrowanego i jego obrońcy jest oczywiście błędne.
Podkreślić należy, że preambuła do ustawy lustracyjnej z 18 października 2006 roku stanowi wyłącznie swego rodzaju deklarację polityczno-ideową i określa cel lustracji, którym było napiętnowanie (w życiu społecznym) i ukaranie (poprzez zastosowanie sankcji wskazanych przez samą ustawę) osób kolaborujących z ustrojem totalitarnym, w tych formach zjawiskowych, które wskazano w samej ustawie. Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 11 maja 2007 roku w sprawie K 2/07 - OTKA - 2007/5/48 wypowiadając się na temat znaczenia prawnego preambuły do ustawy lustracyjnej, stwierdził, że "sama w sobie preambuła nie rodzi skutków prawnych dla adresatów ustawy. Preambuła przede wszystkim określa cel ustawy i determinuje jej charakter, co wpływa na ocenę, czy ustawa odpowiada standardom konstytucyjności....". W judykaturze nie budzi zatem żadnej wątpliwości, że ustawodawca ocenił negatywnie całość działania organów bezpieczeństwa państwa komunistycznego, których nadrzędnym celem było zwalczanie przejawów demokracji i łamanie praw człowieka i przyjął w art. 3a ust. 1 ustawy, iż współpracą w jej rozumieniu są wszelkie kontakty z ogniwami operacyjnymi lub śledczymi organów bezpieczeństwa państwa w charakterze tajnego informatora lub pomocnika przy operacyjnym zdobywaniu informacji, a nie tylko te, które były związane ze zwalczaniem opozycji.
Kwestia naruszania wolności i praw człowieka i obywatela miałaby dopiero znaczenie, gdyby lustrowany miał ustawowy obowiązek przekazywania informacji organom bezpieczeństwa państwa (o czym mowa w art. 3a ust. 2 ustawy), co jednak bezsprzecznie nie miało miejsca w okolicznościach wynikających z zebranego materiału dowodowego.
W tych okolicznościach dla rozstrzygnięcia, iż lustrowany złożył nieprawdziwe oświadczenie lustracyjne nie mają żadnego znaczenia twierdzenia lustrowanego, że udzielanie informacji było partyjną przysługą, zaś pieniądze które w związku z tym przyjął formą bezzwrotnej zapomogi, czy też pożyczki. Nota bene nie sposób uznać, aby lustrowany, biorąc pod uwagę jego status społeczny, wynikający z poziomu i rodzaju wykształcenia rzeczywiście w taki właśnie sposób mógł postrzegać swoje relacje z funkcjonariuszami Wojskowej Służby Wewnętrznej i Służby Bezpieczeństwa. Trzeba też podkreślić, że lustrowany, niezależnie od forsowanych aktualnie ocen własnego zachowania, składając oświadczenie lustracyjne, zataił swe kontakty z Wojskową Służbą Wewnętrzną i Służbą Bezpieczeństwa nie z innego powodu, lecz z uwagi na obawę infamii, co jasno wynika ze złożonych przez niego wyjaśnień.
Odrzucić również należy tezę obrony, iż przekazywane przez lustrowanego informacje były oficjalne i ogólnie dostępne, jak również nie wymagały operacyjnego pozyskiwania.
Niezależnie bowiem od kwestii, iż o istnieniu „współpracy”, w rozumieniu ustawy lustracyjnej, decyduje sam fakt przekazywania informacji organom bezpieczeństwa państwa, bez znaczenia jest natomiast wartość przekazywanych informacji, podnieść wypada – w kontekście pozorności współpracy, gdyż do tego najpewniej zmierzał skarżący – że wartości informacji nie sposób oceniać stosując dzisiejsze kryteria, zapominając o realiach w jakich były pozyskiwane. Dokonywanie swobodnych ocen we wskazanym wyżej zakresie wymaga jednoznacznie uwzględniania ówczesnego kontekstu społeczno-politycznego, bowiem informacje, które z dzisiejszego punktu widzenia, tj. w realiach demokratycznego państwa prawnego i dostępu do informacji, uwarunkowanego między innymi istnieniem globalnej sieci komputerowej i jej pochodnych, wydają się błahe lub pozorne, w rzeczywistości miały zupełnie inne znaczenie w świetle zadań aparatu bezpieczeństwa w państwie totalitarnym, jakim była Polska Rzeczpospolita Ludowa. Sąd Okręgowy omawiane problemy dostrzegł i trafnie rozważył, czemu dał wyraz w uzasadnieniu orzeczenia. Z przeprowadzonych dowodów wynika bowiem jednoznacznie, że informacje, które lustrowany przekazywał Służby Bezpieczeństwa nie były powszechnie znane i pozbawione wartości merytorycznej w kontekście przydatności dla ówczesnych organów bezpieczeństwa państwa. Przypomnieć należy, że lustrowany informował funkcjonariuszy między innymi o tym co się działo na zebraniach Zakładu, w którym pracował na Uniwersytecie. Zebrania te bezsprzecznie nie miały otwartego charakteru, uczestniczyli w nich pracownicy Zakładu i osoby zaproszone przez kierownika Zakładu, zaś przebieg zebrań, prowadzone dyskusje – ich przedmiot i postawy uczestników, miały ze swej istoty znaczenie w świetle zadań Służby Bezpieczeństwa, nawet wówczas gdy pozbawione były opozycyjnego kontekstu. Podnieść zarazem wypada, że dobitnym dowodem na to, że współpraca lustrowanego była rzeczywista a nie pozorna są dokumenty ze sprawy obiektowej(...)(k.282-286). Całość powyższych okoliczności zasadnie nie uszła uwadze Sądu Okręgowego.
Na marginesie należy przy tym zaznaczyć, że lustrowany za przekazywane informacje otrzymywał gratyfikacje pieniężne, a te otrzymywali tylko tajni współpracownicy, którzy rzeczywiście współpracowali z organami bezpieczeństwa państwa i co więcej przekazywali im istotne dla realizacji zadań tych służb informacje. W tym zakresie gołosłowne są twierdzenia apelującego, że lustrowany pieniądze otrzymywał jako wsparcie finansowe uczciwego i obowiązkowego członka(...).
Sąd Okręgowy odniósł się również do zagadnienia dotyczącego „zakazu” werbowania członków(...)i trafnie wykazał, że rzeczony „zakaz” nie miał charakteru bezwzględnego, tym bardziej w sytuacji inwigilacji(...)środowiska akademickiego. Ponadto trafnie podniósł w tym kontekście prokurator, że lustrowany został pierwotnie pozyskany, w czasie gdy odbywał służbę wojskową, przez Wojskową Służbę Wewnętrzną, która – z uwagi na wysokie upartyjnienie inwigilowanego środowiska – kierowała się innymi zasadami przy pozyskiwaniu współpracowników, niż Służba Bezpieczeństwa, która ostatecznie przejęła kontakt z lustrowanym.
Na koniec należy podnieść, że przyczyny zorganizowania przez lustrowanego spotkania opłatkowego, jak również niezaakceptowania pracy doktorskiej lustrowanego, nie mają istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Przyjęcie za prawdziwe twierdzeń lustrowanego w tym względzie, w świetle całości ujawnionych okoliczności sprawy, nie może bowiem podważyć trafności zaskarżonego orzeczenia.
Podsumowując powyższe, wbrew tezom skarżącego, współpraca lustrowanego spełniała pięć elementów, które – w świetle przywołanego przez Sąd Okręgowy stanowiska Trybunału Konstytucyjnego – definiują ustawowe pojęcie współpracy z organami bezpieczeństwa państwa, w rozumieniu art. 3a ust. 1 ustawy lustracyjnej. Dlatego też, zaskarżone orzeczenie jawi się, jako w pełni prawidłowe, zaś wywiedziona apelacja, jako oczywiście bezzasadna.
O kosztach procesu za postępowanie odwoławcze rozstrzygnięto zgodnie zart. 19 ustawy z dnia 18 października 2006 r. o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz treści tych dokumentóww zw. zart. 636 § 1 k.p.k.
W tym stanie rzeczy Sąd Apelacyjny orzekł jak na wstępie.
PN/ms/mz

```yaml
court_name: Sąd Apelacyjnyw Białymstoku
date: '2014-07-29'
department_name: II Wydział Karny
judges:
- Jacek Dunikowski
- Piotr Sławomir Niedzielak
- Andrzej Ulitko
legal_bases:
- art. 438 pkt 2 i 3 kpk
- art. 3a ust. 1 ustawy z dnia 18 października 2006 r. o ujawnianiu informacji o dokumentach
  organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944 – 1990 oraz treści tych dokumentów
recorder: Barbara Mosiej
signature: II AKa 152/14
```