You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt II Ca 595/16

POSTANOWIENIE
Dnia 24 lutego 2017 r.
Sąd Okręgowy w Poznaniu Wydział  II  Cywilny Odwoławczy
w składzie:
Przewodniczący: SSO Ryszard Małecki (spr.)
Sędzia: SO Małgorzata Wiśniewska
Sędzia: SO Anna Kulczewska-Garcia
Protokolant: prot. sąd. Patrycja Hencel
po rozpoznaniu w dniu  24 lutego2017 r. wP.
na rozprawie
sprawy z wnioskuK. P.
przy udzialeM. R.,M. P. (1),W. Ł.,J. Ś.,S. L. (1),I. W.,Z. S. (1),G. M.,Z. S. (2),B. J.,H. I.,M. P. (2),Z. M.,W. P.,E. M.,H. S.,B. G.,E. G.,M. B.,M. D.,M. Ś.

o zasiedzenie
na skutek apelacji wniesionej przez wnioskodawczynię
od postanowienia Sądu Rejonowego w Szamotułach
z dnia 14 stycznia 2016 r.
sygn. akt I Ns 21/14
p o s t a n a w i a:

oddalić  apelację.
Małgorzata Wiśniewska   Ryszard Małecki   Anna Kulczewska-Garcia

UZASADNIENIE
We wniosku złożonym do Sądu Rejonowego w Szamotułach wnioskodawczyniK. P.wniosła o stwierdzenie nabycia przez zasiedzenie własności nieruchomości położonej wŁ.powiat(...)zapisanej w księdze wieczystej Sądu Rejonowego w Szamotułach nr(...). W uzasadnieniu wniosku wskazano, żeF. L.była właścicielką przedmiotowej nieruchomości, którą nabyła w drodze dziedziczenia na podstawie testamentu po swoich rodzicachJ. P.iM. P. (3). Zmiana właściciela nie została odnotowana w księdze wieczystej.M. L.zmarła jako bezdzietna wdowa w dniu 27.02.1982r. od tej chwili przedmiotowa nieruchomość znajdowała się w posiadaniuR. P., a po jego śmierci w posiadaniu jego żony wnioskodawczyniK. P.. Zarówno wnioskodawczyni jak i jej mąż dbali o przedmiotową nieruchomość, obsiewali trawą, kosili. Z uwagi na nieznaczną powierzchnię nie dokonywano zasiewów zbóż. Opłacali także podatek gruntowy.
Postanowieniem wydanym w dniu 14 stycznia 2016 r. Sąd Rejonowy w Szamotułach oddalił wniosek, obciążając wnioskodawczynię kosztami postępowania w zakresie poniesionym.
Podstawę rozstrzygnięcia stanowiły następujące ustalenia faktyczne:

J.iM. P. (4), rodziceF.L., byli właścicielami nieruchomości położonej wŁ.zapisanej w księdze wieczystej Sądu Rejonowego w Szamotułach(...). Mieli pięcioro dzieci – córkiF.L.,J. B.,H. Ś.,S. Ś.,M. P. (4). Na mocy postanowienia Sądu Rejonowego wM.z dnia 2.09.1964r. w sprawie o sygn. akt.(...)w przedmiocie stwierdzenia nabycia spadku jedynym spadkobiercą poM. P. (4)iJ. P.była ich córkaF. L..
F. L.zamieszkiwała na wskazanej nieruchomości wraz z mężemW., nie mieli dzieci.W. L.zmarł 19.09.1968r.R. P., siostrzeniecF.L., wraz z żonąK.pomagali w prowadzeniu nieruchomości, sami prowadząc swoje gospodarstwo. Zaopiekowali się takżeF.L., która z racji wieku i stanu zdrowia wymagała stałej pomocy.F. L.zmarła jako bezdzietna wdowa w dniu 27.02.1982r. Po pogrzebieF.L.podczas stypyR. P.iM. Ś.ustalili, iż nieruchomością ciociF.zaopiekuje się kuzynR., ponieważ najbliżej mieszka i ma przygotowanie rolnicze. Sprawy spadkowe miały zostać uregulowane później, niemniej nie wskazano ani terminu ani osoby, która je zainicjuje. Postępowanie w przedmiocie stwierdzenia nabycia spadku nie zostało przeprowadzone.M. Ś.uznał, iż sprawy spadkowe po ciociF.L.powinien przeprowadzićR. P., i wyczekiwał tego momentu. Od momentu śmierciF.L.M. Ś.nie wykazywał zainteresowania nieruchomością, nie partycypował też w ponoszeniu kosztów jej utrzymania, nie upominał się o przeprowadzenie postępowania spadkowego. Odwiedzając groby bliskich przejeżdżał obok nieruchomości i obserwował jak marnieje.
WnioskodawczyniK. P., pierwotnie z mężemR. P., posiadali przedmiotową nieruchomość w całości od czasu śmierciF.L.. Wcześniej wnioskodawczyni wraz z mężem pomagałaF.L.w prowadzeniu nieruchomości oraz zaopiekowała się ciocią na starość i w chorobie sprowadzając ją do swojego domu. Po śmierci mężaR. P.dnia 08.07.2007r. przedmiotowa nieruchomość pozostała w wyłącznym posiadaniu wnioskodawczyni. Wnioskodawczyni, jak i jej poprzednicy w prawie własności opłacali podatek gruntowy od całej nieruchomości, nie powodując w tym zakresie żadnych zaległości, sprawowali nad nią pieczę, dbali o jej stan, zasiewali, porządkowali, pilnowali. Nie konsultowali swoich decyzji w zakresie nieruchomości ani nie wymagali zgody na ich podjęcie od nikogo, w szczególności od spadkobiercówS. L. (2)i ich następców pranych.
W tak ustalonym stanie faktycznym i po dokonaniu oceny dowodów Sąd Rejonowy zważył, że zgodnie zart. 172 k.c.posiadacz nieruchomości nie będący jej właścicielem nabywa własność jeżeli posiada nieruchomość nieprzerwanie od lat dwudziestu jako posiadacz samoistny chyba że uzyskał posiadanie w złej wierze. Zasiedzenie nieruchomości wymaga, by posiadacz samoistny nieruchomości władał rzeczą jak właściciel przez wymagany okres dwudziestu lub trzydziestu lat, w zależności od jego dobrej lub złej wiary, oraz by posiadanie było nieprzerwane. Posiadacz samoistny winien także manifestować swój stosunek do zasiadywanej rzeczy jednoznacznie wyrażając swoją samodzielność i niezależność od woli innej osoby w posiadaniu i korzystaniu z nieruchomości. Co do zasady na rzecz samoistnego posiadacza działają także wszystkie domniemania w zakresie posiadania jego samoistności, nieprzerwalności, zgodności z prawem.
W pierwszej kolejności Sąd wskazał, że brak przeprowadzenia postępowania spadkowego poF.L.nie był jedynie formalnym brakiem nie mającym wpływu na tok postępowania w przedmiocie stwierdzenia zasiedzenia. W toku postępowania spadkowego ustalany jest bowiem krąg spadkobierców i ich udziały w spadku, co z kolei ma bezpośrednie przełożenie na postępowanie w przedmiocie zasiedzenia. Po pierwsze dlatego, że pozwala ustalić współwłaścicieli nieruchomości i wysokość ich udziału w prawie własności, a tym samym, czy wnioskodawca w sprawie o zasiedzenie ma prawo domagać się stwierdzenia zasiedzenia całości nieruchomości czy jedynie jej części ponad udział, który już sam posiada. Postępowanie spadkowe poF.L.nie zostało przeprowadzone, natomiast z okoliczności przedstawionych w niniejszej sprawie wynika, żeF. L.zmarła jako bezdzietna wdowa, jej rodzice zmarli przed nią i miała cztery siostry. Zakładając, żeF. L.nie pozostawiła testamentu, toR. P., mąż wnioskodawczyni, dziedziczył poF.L.bezpośrednio, albo w miejsce swojej matki (w zależności od daty śmierci obu sióstr) wraz ze swoim rodzeństwem. Można zatem zasadnie założyć iż wnioskodawczyni, jako jedyny spadkobierca swojego męża, jest współwłaścicielem nieruchomości w 1/12. Sąd podjął starania, zgodnie zart. 510 k.p.c.ustalenia kręgu uczestników postępowania w przedmiocie stwierdzenia zasiedzenia nieruchomości, weryfikując i uzupełniając jego skład stosownie do informacji przekazywanych przez wnioskodawczynię, doprowadzając do wzięcia udziału w postępowania spadkobierców ustawowychF.L.lub ich zstępnych. Przez przeoczenie uczestnikiem postępowania nie stała się siostraR. P.S. F.. Niemniej poza kognicją sądu było ustalenie udziałów spadkowych spadkobiercówF.L., uznając iż jest to wyłączna kompetencja sądu spadku. W postępowaniu w przedmiocie stwierdzenia nabycia spadku sąd spadku bada kolejność i porządek dziedziczenia, ustalając daty zgonów poszczególnych członków rodzinnych oraz czy złożyli oni oświadczenia spadkowe lub zostali uznanych za niegodnych dziedziczenia. Ustalenie w niniejszym postępowaniu, że mąż wnioskodawczyniR. P.stał się spadkobiercą po swojej ciociF.L.i tym samym właścicielem nieruchomości w 1/12 zostało poczynione w oparciu o założenie, iż nie sporządzono testamentu, nie złożono oświadczeń spadkowych o odrzuceniu spadku. Niemniej takie wyliczenie w żadnym zakresie nie jest wiążące dla sądu spadku i po przeprowadzeniu postępowania spadkowego, które zapewne nastąpi, może okazać się, iż udziałR. P., dziedziczącego bezpośrednio po ciotce lub pośrednio w miejsce swojej matki będzie inny. Dlatego też sąd rozpoznający sprawę w przedmiocie stwierdzenia zasiedzenia, w obliczu podtrzymania wniosku o stwierdzenie zasiedzenia całej nieruchomości, nie mógł oddalić go w części, w jakiej wnioskodawczyni jest już współwłaścicielką nieruchomości, bowiem wyliczenia i ustalenia wysokości udziałów spadkowych, poczynione na potrzeby niniejszego postępowania, nie są wiążące dla sądu spadku. Istotny problem powstałby się w sytuacji, kiedy udziały spadkowe spadkobiercówF.L., w szczególnościR. P., byłyby inne w obu postępowaniach (w przedmiocie stwierdzenia zasiedzenia i stwierdzenia nabycia spadku). Skutkiem obu postępowań jest bowiem nabycie własności, i żadne z nich nie jest nabyciem „silniejszym”, czy bardziej skutecznym. Dlatego też, by uniknąć wskazanych rozbieżności, w sytuacji gdy zasiadywania nieruchomość wchodzi w skład spadku a stwierdzenia zasiedzenia domaga się jeden ze spadkobierców ustawowych, konieczne jest stwierdzenia nabycia spadku po właścicielu nieruchomości, nie tylko po to, by ustalić krąg uczestników przeciwko którym biegnie termin zasiedzenia, ale po to, by ustalić czy wnioskodawcy nie przysługuje już prawo własności nieruchomości, a jeśli przysługuje, to w jakim zakresie. Wniosek o stwierdzenie zasiedzenia może dotyczyć nieruchomości lub jej części, której właścicielem nie jest wnioskodawca. Teoretycznie, zdaniem Sądu, nie można wykluczyć, żeR. P.stał się właścicielem całej nieruchomości, a w jego miejsce wnioskodawczyni, bowiem siostryM. P. (4)lub ich zstępni mogły odrzucić spadek po siostrzeF.. Niemniej takie ustalenia poczynione mogą być wyłącznie w postępowaniu spadkowym, a pełnomocnik wnioskodawczyni nie widział konieczności jego przeprowadzenia.
Niezależnie od powyższego sąd zauważył, i eprzeprowadzenie postępowania w przedmiocie stwierdzenia nabycia spadku poF.L.i jednoznaczne ustalenie udziału we współwłasności nieruchomości na rzeczR. P.(niezależnie od jego wielkości) nie doprowadziłoby do stwierdzenia zasiedzenia pozostałej części nieruchomości, ponad odziedziczony udział, na rzecz wnioskodawczyni.
Nieco odmiennie kształtują się bowiem przesłanki zasiedzenia udziału w prawie własności. Przepisykodeksu cywilnegodopuszczają zasiedzenie udziału w prawie własności nieruchomości i o ile udział zasiada osoba trzecia, spoza kręgu dotychczasowych właścicieli, przesłanki zasiedzenia nie ulegają modyfikacji. Istotne różnice dotyczą natomiast nabycia udziału w prawie własności należącego do jednego ze współwłaścicieli przez innego współwłaściciela. Wówczas przesłanki zasiedzenia ulegają istotnym modyfikacjom wynikającym z istoty i przepisów o współwłasności.
Możliwe jest zatem zasiedzenie udziału przez osobę trzecią, która współposiada samoistnie rzeczą wraz ze współwłaścicielami, jak również zasiedzenie udziału innego współwłaściciela lub rozszerzenie w wyniku zasiedzenia istniejącego udziału we współwłasności kosztem innego współwłaściciela albo współwłaścicieli. Zasiedzenie udziału we współwłasności wymaga jednak wyraźnego zamanifestowania woli władania cum animo rem sibi habendi, w sposób widoczny dla współwłaścicieli i dla pozostałych uczestników obrotu. Konieczną przesłanką zasiedzenia udziału w prawie własności jest samoistne posiadanie, którego ustawową definicję zawieraart. 336 k.c.
Zdaniem Sądu, wnioskodawczyniK. P.ani też jej poprzednicy w prawie własności nie posiadali nieruchomości ponad przysługujące im udziały. Byli bowiem współwłaścicielkami nieruchomości objętej postępowaniem i mieli prawo oraz obowiązek współposiadania rzeczy wspólnej oraz podejmowania działań faktycznych i prawnych celem zachowania wspólnego prawa zgodnie zart. 206 k.c.i209 k.c.. Podejmowane przez wnioskodawczynię i jej męża czynności faktyczne nie wykraczały poza przysługujący im udział i nie wkraczały w uprawnienia niedziałających współwłaścicieli - spadkobiercówF.L.. Opłacanie podatku gruntowego, dbanie o nieruchomość czy przeprowadzanie porządków mieści się w obowiązkach współwłaściciela dbania o wspólne prawo i współposiadania całej rzeczy. Wnioskodawczyni aniR. P.nie podjęli natomiast wobec nieruchomości żadnej spektakularnej czynności faktycznej ani czynności prawnej przekraczającej zwykły zarząd nieruchomością wspólną, tym samym nie manifestowali wkroczenia w uprawnienia pozostałych współwłaścicieli. Samodzielnie dokonanie przez wnioskodawczynię lub jej poprzedników czynności przekraczającej zwykły zarząd nieruchomością, do podjęcia której wymagana jest zgoda wszystkich współwłaścicieli, stanowiłoby jednoznaczną sugestię, iż wykonywali uprawnienia właścicielskie wobec całej nieruchomości, całego prawa własności, nie tylko wobec swojego udziału. Niemniej żadna taka czynność nie miała miejsca. Wnioskodawczyni nie przeprowadziła na nieruchomości żadnego znacznego remontu, nie wprowadziła w niej zmian, nie przebudowała, nie zmieniła jej istotny czy przeznaczenia, nie zawarła tez żadnej umowy dotyczącej dzierżawy gruntu czy najmu budynku. Bieżące czynności jakkolwiek kosztowne i nie przynoszące zysku, wynikały z obowiązku zachowania wspólnego prawa i dbania o całą nieruchomość zarówno w swoim interesie jak i pozostałych współwłaścicieli.
Wobec powyższego Sąd uznał, iż zarównoK. P.jak iR. P.byli samoistnymi posiadaczami nieruchomości jedynie w ramach przysługującego im udziału, a czynności faktyczne dotyczące całej nieruchomości podejmowane były w ramach uprawnień i obowiązków wynikających ze współwłasności.
Z powyższym rozstrzygnięciem nie zgodziła się wnioskodawczyni, która za pośrednictwem swojego pełnomocnika wywiodła apelację, zaskarżając postanowienie w całości i zarzucając orzeczeniu:
1) naruszenie przepisów prawa materialnego:
a)art. 172 § 1 KCw zw. zart. 336 KCpoprzez ich błędną wykładnię i przyjęcie, iż wskazane przypisy odmiennie kształtują przesłanki zasiedzenia udziału w prawie współwłasności w zależności od tego, czy zasiedzenie biegnie na rzecz współwłaściciela przedmiotu zasiedzenia czy też na rzecz osoby niebędącej współwłaścicielem wskazanego przedmiotu, podczas gdy aniart. 172 § 1 KCani teżart. 336 KCnie przewiduje wskazanego rozróżnienia;
b)art. 172 § 1 KCw zw. zart. 206 KCpoprzez ich błędną wykładnię i przyjęcie, że brak współposiadania przez współwłaściciela rzeczy wspólnej przez cały okres biegu terminu zasiedzenia pozostaje bez znaczenia dla oceny spełnienia przez innego współwłaściciela przesłanek zasiedzenia;
c)art. 199 KCpoprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że ustalenie znaczenia pojęcia czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu może odbyć się bez uwzględnienia specyfiki rzeczy wspólnej, co skutkowało błędnym ustaleniem, iż podjęcie przez wnioskodawczynię i jej męża samodzielnej decyzji o rozbiórce budynku posadowionego na zasiadywanej nieruchomości, nie stanowiło czynności przekraczającej zakres zwykłego zarządu, podczas gdy wskazane działanie doprowadziło do istotnej zmiany w zakresie zasiadywanej nieruchomości, a jednocześnie stanowiło wyraz tego, iż wnioskodawczyni oraz jej mąż, nie liczą się z uprawnieniami właścicielskimi innych współwłaścicieli;
d)art. 201 KCpoprzez niezastosowanie wskazanego przepisu i błędne uznanie, iż tylko czynności przekraczające zakres zwykłego zarządu wymagają współdziałania pozostałych współwłaścicieli, którego brak może zostać uznany za zamanifestowanie przez współwłaściciela podejmującego się wskazanych czynności woli rozszerzenia zakresu posiadania ponad przysługujący mu udział w prawie współwłasności, podczas gdy także czynności zwykłego zarządu wymagają współdziałania innych współwłaścicieli, a zatem także podejmowanie przez współwłaściciela czynności zwykłego zarządu, pomimo braku uzyskania zgody większości współwłaścicieli na ich dokonanie, może zostać uznane za zamanifestowanie woli rozszerzenia zakresu posiadania ponad przysługujący mu udział w prawie współwłasności;
e)art. 200 KCpoprzez niezastosowanie wskazanego przepisu i błędne uznanie, iż współwłaścicielowi z tytułu posiadania udziału we współwłasności nieruchomości przysługują jedynie uprawnienia, które może on zgodnie ze swoją wolą wykonywać bądź też nie, podczas gdy z treści wskazanego przepisu wynika wprost, iż każdy ze współwłaścicieli jest obowiązany do współdziałania w zarządzie rzeczą wspólną;
2) naruszenie przepisów postępowania:
a)art. 233 § 1 KPCpoprzez dowolną i wybiórczą ocenę materiału dowodowego, w szczególności zeznań świadków, wyjaśnień wnioskodawczyni oraz uczestników postępowania, a także zdjęć zasiadywanej nieruchomości i arkusza zawierającego drzewo genealogiczne rodziny PaństwaP., których właściwa ocena prowadzić, powinna do ustalenia, iż:
- wnioskodawczyni oraz jej mąż obejmując w 1982 r. w posiadanie zasiadywaną nieruchomość nie mieli w stosunku do niej żadnego tytułu prawnego - nie byli wówczas współwłaścicielami przedmiotowej nieruchomości, gdyż do spadku poF.L.powołana była z mocy ustawyM. P. (4)- tj. matka męża wnioskodawczyni, która zmarła dopiero w 1989 r.;
wnioskodawczyni oraz jej mąż, dokonywali względem zasiadywanej nieruchomości, z wyłączeniem innych współwłaścicieli, wszystkich czynności właścicielskich, w tym także czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu, polegających na rozbiórce zabudowania znajdującego na zasiadywanej nieruchomości;
b)art. 510 § 2 KPCpoprzez nieustalenie wszystkich osób zainteresowanych wynikiem niniejszego postępowania (współwłaścicieli zasiadywanej nieruchomości) i niewezwanie ich do udziału w sprawie.
Podnosząc powyższe zarzuty skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonego postanowienia poprzez stwierdzenie, że z dniem 01.01.2013 r. wnioskodawczyni nabyła przez zasiedzenie prawo własnościdziałek o nr (...), o powierzchni odpowiednio: 0.1900 ha, 0.2700 ha oraz 0.1000 ha, położonych w miejscowościŁ., obręb(...)(województwo(...), powiat(...), obrębŁ.), dla których prowadzony jest przez Sąd Rejonowy wS.zbiór dokumentów „(...)” oraz o zasądzenie na rzecz wnioskodawczyni kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Ewentualnie skarżąca domagała się uchylenia zaskarżonego postanowienia i przekazania sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów instancji odwoławczej.
W odpowiedzi na apelację uczestnikM. Ś.wniósł o jej oddalenie oraz o zasądzenie od wnioskodawczyni kosztów postępowania wg norm przepisanych.
Na rozprawie apelacyjnej w dniu 24 lutego 2017 r. uczestniczkaB. G.również nie zgodziła się z apelacją.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja wnioskodawczyni okazała się bezzasadna.
Na wstępie Sąd Okręgowy zauważa, że Sąd Rejonowy nie wyjaśnił, na jakiej podstawie przyjął, że nieruchomość objęta wnioskiem jest ujawniona w księdze wieczystej. Wniosek został sformułowany na podstawie wypisu z rejestru gruntów i obejmujedziałki nr (...)ze wskazaniem, że działki te ujawnione są w dawnej księdze wieczystej KW(...). Jak wynika jednak z treści tejże dawnej księgi wieczystej, ujawnione w niej sądziałki o numerach (...).Księga wieczysta (...)została założona wyłącznie z uwagi na konieczność ujawnienia w niej ostrzeżenia o niezgodności treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym polegającej na nieujawnieniu aktualnych właścicieli nieruchomości. Brak jest na tym etapie podstaw do ustalenia, że zachodzi tożsamość międzydziałkami (...)a(...). W tym celu konieczne byłoby uzyskanie informacji od geodety.
W sytuacji, gdy brak jest księgi wieczystej stanowiącej źródło wiedzy o kręgu współwłaścicieli nieruchomości Sąd winien dążyć do ustalenia ich tożsamości i zapewnienia im udziału w sprawie. Aktywność Sądu nie sięga jednak tak daleko, by Sąd był zobowiązany inicjować postępowania spadkowe po nieżyjącej właścicielce nieruchomości. Sąd winien ograniczyć się do próby odnalezienia osób wchodzących w krąg spadkobierców ustawowych po właścicielu, a w ostateczności wezwać osoby zainteresowane przez ogłoszenie. W niniejszej sprawie Sąd Rejonowy temu obowiązkowi uchybił.
Sąd ten pominął także obowiązek wezwania do udziału w sprawie jako uczestniczkiS. F.siostryR. P..
Oba te uchybienia miały charakter procesowy, jednak pozostawały bez wpływu na wynik sprawy. To samo dotyczy pozbawienia możliwości udziału postępowaniu przed Sądem Rejonowym uczestniczkiB. G.(doręczenia kierowane były do niej na nieprawidłowy adres) – uczestniczka ta została zawiadomiona o terminie rozprawy apelacyjnej i zajęła stanowisko w sprawie.
Powyższe uchybienia o tyle pozostawały bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, że wniosek został oddalony jako niezasadny, wynik sprawy nie ingerował zatem w interes prawny uczestników oraz osób zainteresowanych, nie wezwanych do udziału w sprawie – nie doszło do naruszenia ich praw.
W zakresie istotnym dla rozstrzygnięcia sprawy Sąd Rejonowy w zasadzie prawidłowo ustalił stan faktyczny, co pozwala Sądowi Okręgowemu uznać go za własny (art. 382 kpc. w zw. zart. 13 § 2 kpc.). Również rozważania tego Sądu zasługują na aprobatę.
Punktem wyjścia przy ocenie zasadności zaskarżonego orzeczenia jest niekwestionowane przez wnioskodawczynię ustalenie Sądu Rejonowego, że wnioskodawczyni przed upływem terminu zasiedzenia nabyła w drodze dziedziczenia udział we współwłasności przedmiotowej nieruchomości.
Właścicielką nieruchomości byłaF. L.– siostra matki męża wnioskodawczyniR. P.. Wnioskodawczyni wraz z mężem po śmierciF.L.w 1982 r. objęła nieruchomość w posiadanie. Wejście przez wnioskodawczynię i jej męża w posiadanie nieruchomości nastąpiło bez tytułu prawnego. Termin nabycia własności nieruchomości w drodze zasiedzenia upłynąłby zatem w dniu 1 stycznia 2013 r. (30 lat w związku z uzyskaniem posiadania w złej wierze).
W świetle reguł dziedziczenia ustawowego matkaR. P.M. P. (4)jako siostraF.L.była jedną z jej spadkobierczyń (F. L.zmarła jako niezamężna i bezdzietna).M. P. (4)zmarła w 1989 r. Do kręgu spadkobierców ustawowych po niej należał jej syn (mąż wnioskodawczyni)R. P., który z tą chwilą stał się współwłaścicielem nieruchomości.R. P.zmarł w 2007 r. Jego spadkobiercami ustawowymi była wnioskodawczyni wraz z dziećmi. Z chwilą śmierciR. P.– przed upływem terminu zasiedzenia – wnioskodawczyni nabyła zatem udział we współwłasności przedmiotowej nieruchomości.
Ustalenie to zdeterminowało rozstrzygnięcie w niniejszej sprawie, a pozostałe zarzuty apelacji w jego kontekście straciły na znaczeniu.
Wnioskodawczyni jako współwłaściciel nieruchomości nie mogła nabyć przez zasiedzenie własności nieruchomości jako całości, stąd wniosek w kształcie poddanym pod osąd podlegał oddaleniu.
Status współwłaściciela nieruchomości nie pozbawia natomiast wnioskodawczyni możliwości nabycia przez zasiedzenie udziałów we współwłasności przysługujących pozostałym współwłaścicielom. Takiego wniosku jednak wnioskodawczyni nie sformułowała. Należy przy tym przypomnieć, że w sprawie o zasiedzenie sąd jest związany wnioskiem co do przedmiotu zasiedzenia – skoro więc wniosek dotyczy prawa własności nieruchomości, sąd nie jest uprawniony do stwierdzania nabycia przez zasiedzenie udziału we współwłasności.
Niezależnie do tego, że wnioskodawczyni nie określiła alternatywnego przedmiotu zasiedzenia w postaci udziału we współwłasności nieruchomości, który nabyła przez zasiedzenie, nie przedstawiła również Sądowi podstaw do poczynienia ustaleń w tym zakresie. Nie był znany w niniejszej sprawie krąg aktualnych współwłaścicieli nieruchomości i przysługujące im udziały we współwłasności. Uwzględnienie wniosku w części dotyczącej udziału we współwłasności przysługującego pozostałym współwłaścicielom wymagało ustalenia wielkości udziału wnioskodawczyni oraz pełnego kręgu pozostałych współwłaścicieli i wielkości przysługujących im udziałów we współwłasności. Orzeczenie uwzględniające wniosek o stwierdzenie nabycia udziału we współwłasności musi bowiem zawierać oznaczenie udziału nabywanego w drodze zasiedzenia (wielkość i współwłaściciela), aby nadawało się do ujawnienia w księdze wieczystej. Obowiązek wskazania wielkości zasiadywanego udziału spoczywał na wnioskodawczyni, która winna w celu wykazania zasadności wniosku zainicjować postępowania o stwierdzenie nabycia spadku poF.L.i uzyskać postanowienia stwierdzające nabycie spadku przez aktualnych współwłaścicieli. Ustalenie zatem kręgu aktualnych współwłaścicieli nie było istotne z uwagi na potrzebę zapewnienia im udziału w niniejszym postępowaniu (i obowiązek Sądu wynikający zart. 510 § 2 kpc.), lecz w celu wykazania zasadności wniosku. Ustalenie takie winno poprzedzać złożenie wniosku, ponieważ pozwoliłoby wnioskodawczyni na jego prawidłowe sformułowanie.
Pełnomocnik wnioskodawczyni nie dostrzegał wagi przedmiotowej kwestii i mimo zwrócenia mu na to uwagi w toku postępowania pierwszoinstancyjnego, nie widział potrzeby przeprowadzenia takich postępowań – oświadczenie w tym przedmiocie złożył na rozprawie w dniu 14 stycznia 2016 r. (k. 317). W tej sytuacji brak było podstaw do odrębnego zobowiązania pełnomocnika wnioskodawczyni do zainicjowania takich postępowań pod rygorem zawieszenia postępowania.
Reasumując, tę część rozważań, niewątpliwie wnioskodawczyni jest współwłaścicielką nieruchomości i niemożliwe jest nabycie przez nią własności nieruchomości przez zasiedzenia. Jednocześnie wnioskodawczyni nie tylko nie ustaliła kręgu współwłaścicieli i przysługujących im udziałów, nie będąc w konsekwencji w stanie określić przedmiotu zasiedzenia (wielkości zasiadywanego udziału) i współwłaścicieli, którym udział ten przysługuje, ale nawet nie widziała takiej potrzeby.
W tej sytuacji wniosek nie zasługiwał na uwzględnienie – bez względu na dostrzeżone przez Sąd Okręgowy uchybienia Sądu I instancji.
Powyższa konstatacja czyniła zbędnym rozważanie przesłanek nabycia przez zasiedzenie udziału we współwłasności. Ubocznie zatem jedynie Sąd Okręgowy wskazuje, że co do zasady podziela wywody Sądu I instancji podkreślające szczególne wymagania wobec zasiadującego udział we współwłasności nieruchomości posiadacza będącego współwłaścicielem nieruchomości. Należy jednak podkreślić, że przy ocenie przedmiotowego żądania konieczne jest uwzględnienie specyfiki niniejszego stanu faktycznego przejawiającej się w tym, że wnioskodawczyni i jej mążR. P.objęli nieruchomość w posiadanie bez tytułu prawnego, do chwili śmierciM. P. (4)w 1989 r. władali nią zatem nie będąc współwłaścicielami. Z chwilą śmierciM. P. (4)współwłaścicielem nieruchomości stał sięR. P., natomiast wnioskodawczyni w dalszym ciągu władała nieruchomością nie mając cechy współwłaściciela. Zyskała ją dopiero z chwilą śmierci męża w 2007 r. Okoliczności te winny być brane pod uwagę przy stawianiu wnioskodawczyni wymogu zamanifestowania wobec innych współwłaścicieli zamiaru wyzucia z własności.
W tym stanie rzecz należało na podstawieart. 385 kpc. oddalić apelację.
Małgorzata Wiśniewska  Ryszard Małecki  Anna Kulczewska-Garcia

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy w Poznaniu
date: '2017-02-24'
department_name: II Wydział Cywilny Odwoławczy
judges:
- Ryszard Małecki
- Małgorzata Wiśniewska
- Anna Kulczewska-Garcia
legal_bases:
- art. 172 § 1 KC
- art. 233 § 1 KPC
recorder: prot. sąd. Patrycja Hencel
signature: II Ca 595/16
```