You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt II K 137/16

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 02 stycznia 2018 r.
Sąd Rejonowy w Gorlicach II Wydział Karny w składzie:
Przewodniczący – SSR Bogusław Gawlik
Protokolant: st.sekr.sądowy Elżbieta Kwiatkowska
w obecności -- Prokurator --
po rozpoznaniu dnia 28. 12. 2016 r., 28. 02, 22. 06, 19. 12. 2017 r. na rozprawie
sprawy karnej z oskarżenia prywatnegoJ. P. (1)
oskarżonegoH. F.
ur. (...)wG.synaW.iJ.zd.C.
oskarżonego o to, że:
w dniu 18 marca 2016 r. wS.woj.(...)naruszył nietykalność cielesnąJ. P. (1)w ten sposób, że uderzył go w tył głowy powodując powstanie obrzęku okolicy potylicznej
tj. o przestępstwo zart. 217 §1 kk

I
oskarżonegoH. F.uznaje za winnego popełnienia zarzucanego mu występku zart. 217 §1 kki za to na mocy powołanego przepisu ustawy wymierza mu karę grzywny w wysokości 30 (trzydzieści) stawek dziennych, przyjmując wysokość jednej stawki na kwotę 15 (piętnaście) złotych tj. grzywnę w kwocie 450 (czterysta pięćdziesiąt) złotych,

II
na mocyart. 46 §1 kkorzeka wobec oskarżonegoH. F.na rzecz pokrzywdzonegoJ. P. (1)zadośćuczynienie w kwocie 500 (pięćset) złotych,

III
zasądza od Skarbu Państwa (kasa tutejszego sądu) na rzecz radcy prawnegoM. B.kwotę 720 złotych i 23 % VAT w wysokości 165, 60 złotych tj. łącznie kwotę 885,60 (osiemset osiemdziesiąt pięć 60/100) tytułem wynagrodzenia za reprezentację z urzędu oskarżyciela prywatnego przed sądem,

IV
na zasadzieart. 624 §1 kpkzwalnia oskarżonego od zapłaty na rzecz Skarbu Państwa kosztów sądowych.

Sygn.akt.II K 137/16

UZASADNIENIE
wyroku z dnia 02. 01. 2018 r.
Sąd ustalił następujący stan faktyczny.
W dniu 18. 03. 2016 r. w godzinach przedpołudniowych miała być dowożona cegła na posesjęA. D.w miejscowościS., dla potrzeb budowy domu na jej działce, gdzie czynnościami związanymi z organizacją budowy (a to w związku z przebywaniem w/w za granicą) zajmowali się jej rodziceM. S.i świadekW. S..W. S.jest szwagrem oskarżyciela prywatnegoJ. P. (1), który w dniu zdarzenia przybył na miejsce, gdzie miał być składany materiał budowlany na prośbę w/w.
W związku z przyjazdem pierwszego samochodu z dostawą cegły oskarżonyH. F.(będący szwagrem oskarżyciela prywatnego) i jego żonaM. F.zablokowali możliwość wjazdu samochodu z towarem dla sąsiadówS., twierdząc że przejazd miał odbywać się po ich działce. Faktycznie w tym zakresie istniał spór czy działka ta należy doF., czy też do gminy. Ok. godziny 11. 00 na miejsce zdarzenia przybyli wezwani przezM. F.funkcjonariusze policjiA. R. (1)iP. G. (1), którzy przyjechali radiowozemF. (...). Przed przyjazdem policji miały miejsce różne utarczki słowne między osobami, które się tam zgromadziły, w tym między oskarżonym i oskarżycielem prywatnym, któremu zarzucono niejako mieszanie się w konflikty, które jego bezpośrednio nie dotyczą. Na miejscu przebywali równieżW. S.oraz jego synP. S..
Dowody: wyjaśnienia oskarżonegoH. F.k. 54; zeznania świadków:J. P. (1)k. 68-69,M. F.k. 66-67,W. S.k. 85-86,P. S.k. 86-87,A. R. (1)k. 69-70 iP. G. (1)k. 111; pismoKPG.odnośnie interwencji z wpisem do notatnika służbowego funkcjonariuszaA. R. (1)co do przyczyn interwencji k. 46-50
W toku interwencji wymienieni funkcjonariusze policji wyjaśniali podstawy zgłoszenia, w tym ustalenia do kogo faktycznie należy droga, przez którą miał przejechać samochód ciężarowy z materiałem. Funkcjonariusze rozpytywali w tym zakresie w szczególnościM. F.i jej synaR.a takżeW. S..
Po wstępnym wyjaśnieniu stanowiska zainteresowanych w radiowozie za kierownicą siedział funkcjonariuszA. R. (1), który robił notatki z dotychczasowych ustaleń. W tym czasie z drugiej strony radiowozu przebywaliM. F.i jej synR.a także oskarżonyH. F.. W toku rozpytania do środka radiowozu zostali poproszeniM. F.iR. F.i przebywali tam w tylnej części radiowozu z funkcjonariuszemP. G. (1). Wówczas to do funkcjonariuszaA. R. (1)siedzącego za kierownicąF. (...)podszedł pokrzywdzonyJ. P. (1)aby okazać ponownie funkcjonariuszowi dokument, który wcześniej pokazywałW. S.a z którego miało wynikać, że sporna droga ma status drogi gminnej. Uczynił to po to aby niejako przyśpieszyć przebieg interwencji, w celu umożliwienia przejazdu samochodowi. Pokrzywdzony zaczął rozmawiać z funkcjonariuszemA. R. (2), który w czasie tej rozmowy nadal robił swoje notatki. W takiej sytuacji oskarżony, który znajdował się wcześniej z drugiej strony samochodu, przeszedł między radiowozem i ciężarówką w kierunku pokrzywdzonegoJ. P. (1). Następnie niespodziewanie, nic nie mówiąc, widząc pokrzywdzonego rozmawiającego z funkcjonariuszem, podszedł niespodziewanie do niego od tyłu i uderzył go pięścią w tylną część głowy. Nie zauważył tego bezpośrednio rozmawiający z pokrzywdzonym funkcjonariuszA. R., któremu jednakże od razu pokrzywdzony powiedział, że został uderzony przez mężczyznę stojącego za nim. Funkcjonariusz zauważył faktycznie oskarżonego, który stał za pokrzywdzonym i zaprzeczył aby miał uderzyć szwagra. Widzieli to natomiastW. S.iP. S.z odległości kilku metrów a którzy poszli za pokrzywdzonym, w tym czasie, gdy ten udał się do funkcjonariusza z dokumentem zabranym odW. S..
FunkcjonariuszA. R. (1)pouczył pokrzywdzonego o możliwości udania się po obdukcję.
Dowody: częściowo wyjaśnienia oskarżonegoH. F.k. 54; zeznania świadków:J. P. (1)k. 68-69, częściowoM. F.k. 66-67,W. S.k. 85-86,P. S.k. 86-87,A. R. (1)k. 69-70 iP. G. (1)k. 111
PokrzywdzonyJ. P. (1)bezpośrednio po zdarzeniu udał się zW. S.do lekarza A.B., który stwierdził u niego obrzęk okolicy potylicznej.
Dowody: zeznania świadków:J. P. (1)k. 68-69,W. S.k. 84-86; zaświadczenie lekarskie k. 5.
OskarżonyH. F.i pokrzywdzonyJ. P. (1)pozostają w konflikcie związanym w szczególności z tym, że zdaniem oskarżonego pokrzywdzony ma znęcać się nad swoją żoną a siostrą oskarżonegoH. F.. 16. 01. 2016 r. również między nimi miało dojść do zdarzenia związanego z tym, że oskarżony miał pobić pokrzywdzonego w domu tego ostatniego, gdy przyszedł do swojej siostry a żonyJ. P. (1). W tym zakresie toczy się w tutejszym sądzie pod sygnaturą akt(...)postępowanie z oskarżenia prywatnegoJ. P. (1)przeciwkoH. F.o czyn zart. 157 §2 kkdotyczący również m. in. spowodowania u niego stłuczenia głowy. Również toczyło się inne postępowanie z zawiadomienia z kolei oskarżonego, że pokrzywdzony jeździ motorem bez uprawnień.

    Dowody: zeznania świadkaJ. P. (1)k. 68-69; kserokopia protokołu ze sprawy(...)oraz kserokopie istotnych fragmentów akt sprawy(...)k. 37, 96a -110

H. F.został oskarżony o to, że w dniu 18. 03. 2016 r. wS.woj.(...)naruszył nietykalność cielesnąJ. P. (1)w ten sposób, że uderzył go w tył głowy powodując powstanie obrzęku okolicy potylicznej tj. występku zart. 217 §1 kk.
OskarżonyH. F.nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia, że faktycznie w dniu 18. 03. 2016 r. miała miejsce interwencja policji w związku z blokowaniem drogi przez niego oraz żonę, celem uniemożliwienia dojazdu do działki dla siostry pokrzywdzonegoM. S.. Na miejscu pojawił się pokrzywdzony, którego sprawa nie dotyczyła a który coś do niego krzyczał i go wyzywał. Nie było żadnego zdarzenia siłowego między nimi w obecności policji, na prośbę której umożliwiono przejazd samochodowi z towarem. Wyjaśnił, że na miejscu była jego żona oraz synR.,W. S.i jego synP.a także sąsiadA. G.. Podniósł oskarżony, że nie ma jakichś nieporozumień ze szwagrem ale on coś słyszał, iż tenże ma „maltretować” swoją żonę a jego siostrę.
Wyjaśnieniom oskarżonego dano wiarę jedynie w kwestiach ogólnych, że był obecny na miejscu interwencji policji i że był tam również pokrzywdzony i inne osoby, które podaje a także jaki był powód interwencji, z czego to wynikało itp.
Niewiarygodnie są natomiast wyjaśnienia oskarżonego, że nie uderzył on oskarżyciela prywatnego w głowę. Przeczy temu cały pozostały materiał dowodowy, który układa się w logiczną całość i dostatecznie potwierdza sprawstwo oskarżonego. Z samych zeznań żony oskarżonegoM. F.(wiarygodnych w tym zakresie) wynikają dość istotne okoliczności, które w powiązaniu z innymi dowodami potwierdzają sprawstwo jej męża. Potwierdziła w szczególnościM. F., że faktycznieJ. P. (1)podchodził do samochodu policyjnego i rozmawiał z policjantem, który siedział w radiowozie. W tym czasie przebywał w radiowozie też drugi funkcjonariusz i była ona też obecna wewnątrz pojazdu wraz z synemR.. W tym czasie na zewnątrz obok radiowozu był jej mąż. Niewiarygodne są natomiast zeznania świadka, że miała cały czas męża w zasięgu wzroku oraz iż nie mogło być tak, że mąż uderzył pokrzywdzonego a ona tego miała nie widzieć. Niezależnie od kwestii, że świadek jest żoną oskarżonego, która już niejako z natury rzeczy stara się bronić męża - to w sprawie istnieją dostateczne dowody do twierdzenia, że właśnie wtedy doszło do uderzenia pokrzywdzonego a świadek niekoniecznie musiał to w ogóle widzieć. Wynika to bowiem z innych dowodów, w tym również z przyjęcia, że samego uderzenia nie widzieli również funkcjonariusze policji a zwłaszczaA. R. (1). Jednakże zarówno oni , jak i pokrzywdzony oraz samaM. F.podają tego typu informacje, które wskazują na wiarygodność zeznań oskarżyciela prywatnego. SamaM. F.zeznaje, że gdy pokrzywdzony rozmawiał z kierowcą, powiedział w tym czasie coś takiego, że „ktoś go bije”.
Sąd w całości dał wiarę zeznaniomJ. P. (2), które są zgodne, logiczne i znajdują potwierdzenie w mniejszym lub większym stopniu w innych dowodach a w szczególności sam pokrzywdzony podaje, że sami funkcjonariusze tego pobicia mogli nie widzieć zaś pozostały materiał wskazuje, że tak faktycznie mogło być. Oceniając tę kwestię należy wziąć pod uwagę przede wszystkim to, że pokrzywdzony został uderzony od tyłu a zatem osoby które były niejako przed nim miały znacznie ograniczoną możliwość obserwacji. Nadto funkcjonariuszA. R., jak przekonująco zeznaje, w tym czasie, gdy rozmawiał z pokrzywdzonym - cały czas robił notatki . W związku z tym oraz, że uderzenie nastąpiło od tyłu mógł on samego uderzenia nie widzieć. To samo niejako dotyczyM. F., która rozmawiała w tym czasie z funkcjonariuszemP. G.a nadto skoro przebywała w tylnej części radiowozu (a ten miał przyciemnione szyby, jak zeznałA. R.) miała już z natury rzeczy ograniczoną możliwość obserwacji z tego powodu i z uwagi na pole widzenia w tym kierunku niejako po skosie.
Sąd w całości dał wiarę zeznaniomA. R. (1), który zeznał m. in. że pokrzywdzony od razu powiedział, że uderzyła go osoba stojąca z tyłu a osobą tą był właśnie oskarżony. Funkcjonariusz zeznał również m. in., że pouczył pokrzywdzonego o możliwości udania się na obdukcję a także, że w tym czasie w tylnej części radiowozu najprawdopodobniej przebywałP. G. (1), który rozmawiał z innymi osobami, a co przecież potwierdziłaM. F..
Również wiarygodnie w tym zakresie zeznają świadkowieW. S.iP. S., którzy z kolei zaatakowanie pokrzywdzonego widzieli stojąc za nim kilka metrów dalej. Zeznali oni obaj wiarygodnie w tym zakresie, również w szczególności – jak w ustalonym stanie faktycznym - gdzie przebywał wtedy drugi z funkcjonariuszy orazM. F.i jej syn. Również pozostałe ogólniejsze zeznania tych świadków co do zasady zasługują na wiarę.
Nie pamiętał bliżej okoliczności tego zdarzenia drugi z funkcjonariuszyP. G. (1), który jednakże zeznał, że słyszał o takiej sytuacji, iż w toku interwencji oskarżony miał uderzyć pokrzywdzonego w głowę, przy czym świadek nie pamięta, czy miał słyszeć o tym na miejscu samej interwencji (a brał udział w wielu interwencjach z udziałem pokrzywdzonego), czy też w komisariacie policji, gdy było zgłoszone zdarzenie. Nie wykluczył świadek, iż w czasie interwencji z funkcjonariuszemR.a dotyczącej pokrzywdzonego rozpytywał żonę oskarżonego. Jak wskazano wcześniej, z innych dowodów wynika, gdzie wówczas przebywał funkcjonariuszG.. To, że ten tego nie pamiętał po blisko 2 latach do czasu przesłuchania - nie uzasadnia wnioskowania, że tak nie było, zwłaszcza że świadek tego nie wykluczył a kojarzył ogólnie i słyszał o pobiciu pokrzywdzonego, w okolicznościach jak w sprawie .
Nie wniosły nic istotnego do sprawy zeznania świadkaA. G., wnioskowanego do przesłuchania przez oskarżonego i skonfliktowanego z pokrzywdzonym , jak sam świadek zeznał (k. 67). Nie wykluczając, że był on na miejscu szeroko rozumianego zdarzenia (pokrzywdzony zeznał, że go nie widział, chyba że był z drugiej strony samochodu). Z samych zeznań świadka wynika, że nie jest on nawet pewny, czy było coś takiego, że pokrzywdzony podchodził do radiowozu policyjnego. W związku z tym zupełnie nie przekonuje jego twierdzenie, że nie było czegoś takiego aby pokrzywdzony miał być uderzony przez oskarżonego.
Pokrzywdzony udał się do lekarza w tym samym dniu i uzyskał zaświadczenie lekarskie znajdujące się w aktach, co dodatkowo potwierdza jego wersję. Sama okoliczność, że pozostaje on w konflikcie ze szwagrem – oskarżonym i zakresie przyczyn tego konfliktu i innych – nie jest to dostateczny argument do wnioskowania, że wersja pokrzywdzonego jest nieprawdziwa.
Oskarżony miał motywy do takiego zachowania albowiem mógł zdenerwować się niejako „mieszaniem” się pokrzywdzonego w spór o przejazd, który go formalnie nie dotyczył.
Reasumując, zgromadzony w sprawie materiał dowodowy dał dostateczne podstawy do przyjęcia, że oskarżonyH. F.dopuścił się zarzucanego mu czynu w postaci naruszenia nietykalności cielesnej pokrzywdzonego poprzez uderzenie go w tył głowy, powodując powstanie obrzęku okolicy potylicznej, jak wynika z przedłożonego zaświadczenia lekarskiego a tym samym popełniając występek zart. 217 §1 kk.
Wymierzając oskarżonemu karę, jako okoliczność łagodzącą uwzględniono dotychczasową niekaralność oskarżonego za przestępstwa (k. 89). Obciążające natomiast jest to, że czynu takiego oskarżony dopuścił się w obecności interweniujących policjantów, która to okoliczność mimo stosunkowo niewielkich obrażeń pokrzywdzonego stoi na przeszkodzie łagodniejszego rozstrzygnięcia, chociażby w postaci warunkowego umorzenia postepowania. Sąd wymierzył oskarżonemu karę grzywny w wysokości 30 stawek dziennych, przyjmując wysokość jednej stawki na kwotę 15 zł. Sytuacja finansowo-rodzinna oskarżonego nie należy raczej do zbyt dobrych. Jakkolwiek oskarżony pracuje za granicą i ma zarabiać ok. 1 tys. euro - to ma on na utrzymaniu żonę i dziecko ( k. 54).
Pokrzywdzony domagał się zasądzenia na swoją rzecz zadośćuczynienia w kwocie 7 tys. złotych, podnosząc że na skutek zdarzenia nadal odczuwa bóle głowy oraz nie może pracować w gospodarstwie rolnym, z którego się jedynie utrzymuje (k. 69). Przedłożył pokrzywdzony dokumenty na potwierdzenie zasadności żądanej kwoty (k. 65). W ocenie sądu żądana kwota jest stanowczo za wysoka oraz i przede wszystkim w żaden miarodajny sposób nie wykazano zasadności orzeczenia takiej kwoty. Z dokumentów, które przedłożył pokrzywdzony praktycznie niewiele wynika. Nic istotnego nie wynika z rezonansu magnetycznego z grudnia 2016r. i skierowania na rehabilitację, które dotyczy kwestii zwyrodnienia kręgosłupa szyjnego a nie obrażeń głowy. Jedyny istotny dokument to karta leczenia sanatoryjnego, które pokrzywdzony odbył w listopadzie 2016 r., przy czym głównym powodem leczenia były zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa a dodatkowo stan po 2-krotnym urazie głowy i barku, na skutek pobicia ze stycznia i marca 2016 r. Należało mieć na uwadze, że toczy się drugie postępowanie karne IIK 182/16 o pobicie wcześniejsze, bo ze stycznia 2016 r., kiedy to pokrzywdzony miał doznać zarówno stłuczenia głowy, jak i kręgosłupa szyjnego oraz barku. Po tym pierwszym pobiciu pokrzywdzony zaczął skarżyć się na bóle potylicy, co wynika z karty konsultacyjnej z tamtejszej sprawy (k. 102 oraz 96e). Zatem w obecnej sprawie mamy do czynienia z częściowo identycznymi obrażeniami w zakresie uderzenia w głowę i nie da się niejako rozdzielić, czy bóle głowy i ewentualne ograniczenie możliwości pracy w gospodarstwie wynikają z tego, czy też z tamtego zdarzenia, przy czym istotne jest, że występowały już po tamtym zdarzeniu. W tamtejszej sprawie przy znacznie większych obrażeniach pokrzywdzony domaga się zadośćuczynienia w kwocie 6 500 złotych (k. 106) a w obecnej 7 000 złotych. Nie wiadomo skąd wynikają takie kwoty, którymi oczywiście sąd nie jest związany ale powinny być one w jakiś przynajmniej ogólny sposób uzasadnione, zwłaszcza w przypadku toczenia się dwóch spraw. W związku z powyższym zgromadzony materiał nie uzasadnia zasądzenie żądanego zadośćuczynienia, jako zdecydowanie nadmiernego co do żądanej kwoty. W sprawie pokrzywdzony doznał stosunkowo niewielkich obrażeń a nadto i przede wszystkim bóle głowy i ograniczenia w pracy zaistniały już po wcześniejszym zdarzeniu ze stycznia 2016 r. Dlatego też uznano, iż zadośćuczynienie w kwocie 500 złotych jest adekwatne do zakresu uszczerbku i rekompensaty za ból.
Zasądzono od Skarbu Państwa na rzecz r. pr.M. B.kwotę 720 złotych plus VAT, z uwzględnieniem zwiększenia stawki podstawowej o 100%, za pięć kolejnych terminów rozpraw.
Z uwagi na sytuację finansową zwolniono oskarżonego od zapłaty na rzecz Skarbu Państwa kosztów sądowych.

```yaml
court_name: Sąd Rejonowy w Gorlicach
date: '2018-01-02'
department_name: II Wydział Karny
judges:
- Bogusław Gawlik
legal_bases:
- art. 217 §1 kk
- art. 624 §1 kpk
recorder: st.sekr.sądowy Elżbieta Kwiatkowska
signature: II K 137/16
```