You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt.IV Ka 321/14

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 17 grudnia 2014 roku
Sąd Okręgowy w Bydgoszczy IV Wydział Karny Odwoławczyw składzie:
Przewodniczący SSO Włodzimierz Hilla (sprawozdawca)
Sędziowie SO Małgorzata Lessnau-Sieradzka
SO Małgorzata Bonisławska-Kania
Protokolant sekr. sądowy Anna Jagieło-Pick
przy udziale Jerzego Koźmińskiego - prokuratora Prokuratury Okręgowejw Bydgoszczy
po rozpoznaniu w dniu 17 grudnia 2014 roku
sprawyZ. S.synaW.iK.ur. (...)wB.iM. S.synaZ.iH.ur. (...)wB.
oskarżonych zart. 286§1 k.k.iart. 284§2 k.k.w zw. zart. 11§2 k.k.
na skutek apelacji wniesionych przez obrońców oskarżonych
od wyroku Sądu Rejonowego w Bydgoszczy
z dnia 20 stycznia 2014 roku - sygn. akt XVI K 2891/11
utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok, uznając apelacje za oczywiście bezzasadne;
wymierza oskarżonym opłaty w wysokości po 580,00 (pięćset osiemdziesiąt) złotych za II instancję i obciąża ich w częściach równych wydatkami poniesionymi przez Skarb Państwa w postępowaniu odwoławczym.
IV Ka 321/14

UZASADNIENIE
Z. S.został oskarżony o to, że 3 czerwca 2009 r. wB.przyul. (...), działając wspólnie i w porozumieniu z synemM. S.(co do którego wyrok uprawomocnił się w drugiej instancji – uwaga SO), w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, będąc pełnomocnikiemM. S.- właściciela firmy windykacyjnejC.z siedzibą wB.przyul. (...), doprowadziłK. M.do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 26.000 zł - wynikającej z sumy kwoty 24.000 zł umówionej do zapłaty z tytułu zawarcia pomiędzyK. M.aM. S.umowy przelewu wierzytelności z 31 lipca 2009 r., gdzieK. M.przelał na rzeczM. S.wymagalną wierzytelność wobec dłużnikaM. L.w łącznej kwocie 37.263 zł z tytułu nakazów zapłaty wydanych przez Sąd Rejonowy w Bydgoszczy sygnatura akt VIII GNC 1729/08 i GNc 1792/08 i kwoty 2.000 zł przekazanej tytułem zaliczki na poczet wykonania dwóch umów o świadczenie usług windykacyjnych z 3 czerwca 2009 r., poprzez wprowadzenie w błąd co do zamiaru wywiązania się z warunków zawartych dwóch umów o świadczenie usług windykacyjnych z 3 czerwca 2009 r. i umowy przelewu wierzytelności z 31 lipca 2009 r. w ten sposób, że po zawarciu ww. umów 13 lipca 2009 r.Z. S.odebrał odM. L.gotówkę w kwocie 1.080 zł, zaś 30 lipca 2009 r.M. S.zawarł zM. L.w formie aktu notarialnego umowę sprzedaży nieruchomości położonej wL.i 3 sierpnia 2009 r. sporządził oświadczenie wobecM. L., że wszystkie należnościM. L.z tytułu nakazów zapłaty Sądu Rejonowego w Bydgoszczy VIII GNC 1729/08 i VIII GNC 1792/08 zostały uiszczone, natomiast nie przekazałK. M.umówionej kwoty 24.000 zł tytułem zapłaty, czym jednocześnie przywłaszczył powierzone mu mienie w łącznej kwocie 26.000 zł i dopiero wskutek toczącego się postępowania karnego zaczął regulować należności poprzez zapłatę: 31 lipca 2010 r. kwoty 500 zł, 27 grudnia 2010 r. kwoty 1.000 zł, 10 marca 2011 r. kwoty 1.500 zł, 14 marca 2011 r. kwoty 2.000zł, 25 marca 2011 r. kwoty 2.500zł, a 30 marca 2011 r. kwoty 2.000 zł, gdzie do zapłaty na rzeczK. M.pozostała kwota 14.000 zł,
tj. o czyn zart. 286 § 1 k.k.iart. 284 § 2 k.k.z zw. zart. 11 § 2 k.k.
M. S.został oskarżony o to, że:
II. że 3 czerwca 2009 r. wB.przyul. (...), działając wspólnie i w porozumieniu z ojcemZ. S., w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, będąc pełnomocnikiemM. S.- właściciela firmy windykacyjnejC.z siedzibą wB.przyul. (...), doprowadziłK. M.do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 26.000 zł - wynikającej z sumy kwoty 24.000 zł umówionej do zapłaty z tytułu zawarcia pomiędzyK. M.aM. S.umowy przelewu wierzytelności z 31 lipca 2009 r., gdzieK. M.przelał na rzeczM. S.wymagalną wierzytelność wobec dłużnikaM. L.w łącznej kwocie 37.263 zł z tytułu nakazów zapłaty wydanych przez Sąd Rejonowy w Bydgoszczy sygnatura akt VIII GNC 1729/08 i GNc 1792/08 i kwoty 2.000 zł przekazanej tytułem zaliczki na poczet wykonania dwóch umów o świadczenie usług windykacyjnych z 3 czerwca 2009 r., poprzez wprowadzenie w błąd co do zamiaru wywiązania się z warunków zawartych dwóch umów o świadczenie usług windykacyjnych z 3 czerwca 2009 r. i umowy przelewu wierzytelności z 31 lipca 2009 r. w ten sposób, że po zawarciu ww. umów 13 lipca 2009 r.Z. S.odebrał odM. L.gotówkę w kwocie 1.080 zł, zaś 30 lipca 2009 r.M. S.zawarł zM. L.w formie aktu notarialnego umowę sprzedaży nieruchomości położonej wL.i 3 sierpnia 2009 r. sporządził oświadczenie wobecM. L., że wszystkie należnościM. L.z tytułu nakazów zapłaty Sądu Rejonowego w Bydgoszczy VIII GNC 1729/08 i VIII GNC 1792/08 zostały uiszczone, natomiast nie przekazałK. M.umówionej kwoty 24.000 zł tytułem zapłaty, czym jednocześnie przywłaszczył powierzone mu mienie w łącznej kwocie 26.000 zł i dopiero wskutek toczącego się postępowania karnego zaczął regulować należności poprzez zapłatę: 31 lipca 2010 r. kwoty 500 zł, 27 grudnia 2010 r. kwoty 1.000 zł, 10 marca 2011 r. kwoty 1.500 zł, 14 marca 2011 r. kwoty 2.000zł, 25 marca 2011 r. kwoty 2.500zł, a 30 marca 2011 r. kwoty 2.000 zł, gdzie do zapłaty na rzeczK. M.pozostała kwota 14.000 zł,
tj. o czyn zart. 286 § 1 k.k.iart. 284 § 2 k.k.z zw. zart. 11 § 2 k.k.
Sąd Rejonowy w Bydgoszczy wyrokiem z 20 stycznia 2014 r. (sygn. akt XVI K 2891/11) uznał oskarżonych za winnych tego, że 31 lipca 2009 r. wB., działając wspólnie i w porozumieniu, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, wprowadzili w błądK. M., wierzycielaM. L., co do zamiaru wywiązania się z umowy przelewu wierzytelności jakieK. M.miał względemM. L., na rzeczM. S., reprezentowanego przezZ. S., czym poprzez nakłonienie go do zawarcia umowy przelewu wierzytelności doprowadziłK. M.do niekorzystnego rozporządzenia mieniem na kwotę 24.000 zł, tj. za winnych przestępstwa zart. 286 § 1 k.k.i za to, na podstawie cyt. przepisu ustawy, wymierzono im kary po roku pozbawienia wolności, a na podstawieart. 33 § 2 k.k., grzywny w wysokości 100 stawek dziennych, ustalając wysokość jednej stawki na kwotę 20 zł.
Na podstawieart. 69 § 1 i 2 k.k.iart. 70 § 1 pkt 1 k.k.wykonanie orzeczonych kar pozbawienia wolności warunkowo zawieszono oskarżonym na trzyletnie okresy próby.
Na podstawieart. 39 pkt 2 k.k.,art. 41 § 1 i 2 k.k.iart. 43 § 1orzeczono wobec oskarżonych zakaz zajmowania stanowisk, wykonywania zawodów i prowadzenia działalności gospodarczej związanych z windykacją. wierzytelności na okres 3 lat.
Na podstawieart. 72 § 2 k.k.zobowiązano oskarżonych do naprawienia – każdego w połowie - szkody wyrządzonej przestępstwem poprzez zapłatę na rzeczK. M.kwot po 7.250 zł w terminie 3 miesięcy od dnia uprawomocnienia się wyroku.
Niniejszy wyrok zawiera nadto rozstrzygnięcie odnośnie kosztów sądowych w sprawie.
Powyższy wyrok został zaskarżany w trybie apelacji przez obrońców oskarżonych.
ObrońcaZ. S., powołując się na podstawę odwoławczą przewidzianą wart. 438 pkt 2 k.p.k., wyrokowi temu zarzucił obrazę przepisów postępowania, a mianowicie art.art.: 4, 8§1, 410 i 424 §1 k.p.k., a także przepisówart. 7 i 167 k.p.k., domagając się w konkluzji uchylenia zaskarżonego orzeczenia i przekazania sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania, względnie zmiany wyroku i uniewinnienia oskarżonego.
Obrońca osk.M. S.podniosła zarzut błędnych ustaleń faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, mającego wpływ na jego treść, polegający na przyjęciu, że oskarżony planował niewywiązanie się z przedmiotowej umowy przelewu wierzytelności, podczas gdy prawidłowa ocena dowodów wskazuje, że oskarżony nie wykonał umowy z przyczyn od niego niezależnych.
W konkluzji obrońca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.
Sąd Okręgowy zważył co następuje:
Powyższe apelacje należało uznać za oczywiście bezzasadne, w rozumieniu treści przepisuart. 457 § 2 k.p.k., wobec czego zaskarżony wyrok podlegał utrzymaniu w mocy.
W ocenie sądu odwoławczego, sąd pierwszej instancji w sposób w pełni należyty, kompletny i wyczerpujący przeprowadził postępowanie dowodowe w sprawie, po czym poczynił jak najbardziejtrafne ustaleniafaktyczne skutkujące uznaniem sprawstwa oskarżonego w zakresie przypisanego mu w części dyspozytywnej wyroku czynu, po przeprowadzeniu kompleksowej, wnikliwej, rzetelnej, gruntownej analizy i oceny całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego.
W ocenie organuad quem, sąd orzekającyw swym kompletnym, nader obszernym, rzeczowym, logicznym i jak najbardziej przekonującym uzasadnieniu zaskarżonego wyroku,czyniącym zadość– wbrew treści zarzutu obrony - tym wymogom, jakie zakreśla się dlań treścią przepisuart. 424 k.p.k., wskazał, na jakich dowodach oparte zostały dokonane ustalenia faktyczne i z jakich to powodów nie uznano dowodów przeciwnych, w tym także wskazywanych przez apelujących. Z treści uzasadnienia zatem w sposób jednoznaczny, przejrzysty i całkowicie zrozumiały wynika,dlaczego zapadł taki właśnie wyrok. Przedstawiona ocena dowodów, jak wspomniano, w żaden sposób nie jest dowolna, nie wykracza poza granice ich swobodnej oceny, uwzględnia wskazania wiedzy i doświadczenia życiowego oraz zasady logicznego rozumowania, jak najbardziej uprawnienie korzystając z ochrony przewidzianej właśnie treścią przepisuart. 7 k.p.k.
Sąd odwoławczy w powyższym zakresie z tą argumentacją, jaka została tamże przywołana, w pełni się utożsamia i się do niej odwołuje, nie dostrzegając zatem konieczności ponownego szczegółowego jej przytaczania.
Czyniąc natomiast zadość stosownym wymogom procesowym przewidzianym dla postępowania odwoławczego treścią przepisów art. art.: 433§ 2 i 457 § 3 k.p.k., należy stwierdzić co następuje:
Niniejsze apelacje w gruncie rzeczy jawią się jako jedyniepolemicznewobec ustaleń sądu orzekającego oraz rzetelnej, wyczerpującej, logicznej i w pełni przekonującej argumentacji zawartej w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, nie dostarczając merytorycznych argumentów tego rodzaju, które uprawniałyby do podzielenia zarzutów sformułowanych w tychże środkach odwoławczych oraz leżącej u ich podstaw argumentacji, gdzie usiłuje się jedynie w prosty, subiektywny sposób zakwestionować prawidłowość i zasadność dokonanych ustaleń faktycznych, a w konsekwencji zapadłego w sprawie rozstrzygnięcia merytorycznego.
Podkreślenia wymaga, że sąd orzekający postąpił stosownie do tego wymogu, jaki stawia przed nim treść przepisu właśnieart. 410 k.p.k., poddając należytej analizie i oceniewszystkie dowody, jakie zostały przeprowadzone w sprawie, a sam fakt, że określonej skarżącej strony nie satysfakcjonuje rezultat tego procesu ocennego i decyzyjnego, bynajmniej sam przez się nie uprawnia jeszcze do formułowania tego rodzaju zarzutów odwoławczych. Sąd orzekający uprawniony jest, jak miało to miejsce, do dokonywania ustaleń faktycznych w granicach swobodnej oceny dowodów i wiąże się z tym między innymi jego dyskrecjonalna uprawnienie do uznania określonych dowodów za rzeczowe, przydatne dla czynionych ustaleń, a w konsekwencji za wiarygodne i miarodajne, a tym samym do odmówienia tych przymiotów innym dowodom, a więc także, jak w tym wypadku, np. wyjaśnieniom oskarżonych, naturalnie przy zachowaniu tych reguł i zasad oceny dowodów, jakie określone są treściąart. 7 k.p.k.
Zatem, jeżeli tylko ustalony w ten sposób stan faktyczny jawi się jako logiczne następstwo dokonanej w taki sposób analizy i oceny, a nadto znajduje swe oparcie i uzasadnienie w świetle wskazań wiedzy i zasad doświadczenia życiowego, naturalnie ze stosownym wsparciem w treści dowodów zebranych w sprawie, tonie możnaskutecznie podnosić tego rodzaju zarzutów jak czynią to autorzy apelacji. Ustalenia faktyczne poczynione w niniejszej sprawie opierają się na dokładnej, wnikliwej, kompletnej i wyczerpującej analizie całokształtu materiału dowodowego, która to ocena żądną miarą nie wykazuje cech dowolności. W niniejszej sprawie kwestia sprawstwa oskarżonych została ustalona w oparciu o dowody należycie wprowadzone na rozprawie głównej do podstawy wyrokowania.
Wszystkie „zarzuty odwoławcze” w gruncie rzeczy zmierzają do prostego podważenia dokonanej przez sąd orzekający oceny zebranych w sprawie dowodów, traktując je jednak w sposóbuproszczony, subiektywny i wybiórczy, a w konsekwencji nieuprawniony. Przede wszystkim jednak, argumentacja przywołana dla wsparcia sformułowanych zarzutów odwoławczych zupełnie ignoruje treść oraz wymowę i logikę tych dowodów, które sąd poddał swej wnikliwej analizie i ocenie, wedle wszystkich tych reguł i zasad oceny dowodów, jakie statuowane są treścią przepisuart. 7 k.p.k., wobec czego w apelacjach nawet nie próbuje się wykazać, iżby zaprezentowany przez sąd pierwszej instancji sposób rozumowania i argumentowania pozostawał w kolizji z treścią dowodów, a w szczególności z zasadami wiedzy i doświadczenia życiowego, czy też logicznego rozumowania. Tymczasem, dopiero uzasadniona możliwość odebrania tychże walorów argumentacji organu orzekającego, zawartej w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia, pozwalałaby uznać, że nie korzysta ona z ochrony przewidzianej treścią cyt. przepisu ustawy. I tak:
Rodzaj, charakter i zakres obydwóch apelacji z powodzeniem pozwala odnieść się do nich w sposób zbiorczy.
W ustalonych w sprawie okolicznościach nie jest zrozumiały, a tym bardziej uzasadniony pogląd, jakoby sąd orzekający nie sprostał zasadzie samodzielnego rozstrzygania wszelkich zagadnień faktycznych i prawnych (art. 8 k.p.k.), tylko dlatego, że obrona skłonna jest prezentować inna optykę oceny dowodów i wyprowadzonych na ich podstawie wniosków, aniżeli uczynił to sądmeriti.
Niechybnie zaś nie uprawnia do tego podnoszony, w ślad za tym, argument związany z dokonaną przez sąd orzekający modyfikacją opisu przypisanego oskarżonemu czynu, w stosunku do tego, jaki stanowił przedmiot zarzutu w akcie oskarżenia. Zabieg ów był ze wszech miar uzasadniony z uwagi na poczynione ustalenia faktyczne, w zestawieniu z dyspozycją tych przepisów ustawy, które stanowiły podstawę skazania. Równocześnie zaś, opis czynu przypisanego sprawcy niechybnie dotyczy tego samego „czynu” rozumianego jakotożsame zdarzenie historyczne, co powoduje, że niechybnie nie może tu być mowy o naruszeniu tożsamości przedmiotu procesu, a więc o wyjściu poza granice skargi zakreślonej aktem oskarżenia.
Równocześnie zaś, w odniesieniu do dalszego „argumentu” obrońcy osk.Z. S.godzi się skonstatować, że opis ów jak najbardziejwskazujena to, w jaki to sposób pokrzywdzony został wprowadzony w błąd przez oskarżonych co do istotnych okoliczności przedmiotu postępowania, a więc właśnie „poprzez nakłonienie go do zawarcia umowy przelewu wierzytelności”, wobec uprzedniego zaistnienia wszelkich tych, ustalonych faktów, które ów moment poprzedzały, a które zostały przez oskarżonych wobec pokrzywdzonego zatajone i co do których, w konsekwencji ów nie miał wówczas koniecznej wiedzy, postrzeganych naturalnie w zestawieniu z istotną i celem umów windykacyjnych, jakieK. M.pierwotnie zawarł zfirmą (...).
W tych okolicznościachnic do rzeczynie mają podnoszone przez tegoż apelującego takie fakty o charakterze notoryjnym, a mianowicie, że „obie strony znały się z imienia i nazwiska”, czy też, że „pokrzywdzony wiedział komu zlecił czynności windykacyjne”. Problem polega bowiem na sposobie, w jaki oskarżeni „windykowali” rzeczone należności i w jakich to okolicznościach, poszukującprzede wszystkimdochodu dla siebie,bez baczeniana uzasadniony interes pokrzywdzonego, wynikający z treści umów windykacyjnych, podejmowali określone działania, samodzielnie, bez wiedzy i aprobatyK. M.dysponowali windykowanym dla niego i na jego rzecz mieniem, nie informując go w jakikolwiek sposób o biegu rozlicznych, istotnych w tej materii ich decyzji i będących ich konsekwencją zdarzeń. Zwłaszcza, że – wbrew twierdzeniom zawartym w apelacji – nabyli nieruchomość odM. L.nie tylko„za plecami”pokrzywdzonego, ale także komornika, który w ten zakres i charakter działań podejmowanych przez oskarżonych oczywista nie był przecież wprowadzony. W tych szczególnych okolicznościach nie sposób zaaprobować przechodzenia nad tymi okolicznościami do porządku przez drugiego z apelujących, i uznania, że jest to „normalne” działanie firm czy podmiotów windykacyjnych i na dodatek, jest to „metoda powszechnie stosowana” (s. 2 apelacji).
Nie jest zrozumiały także ten argument, przywołany dla wsparcia sformułowanych zarzutów procesowych, jakoby niezasadnie odmówiono wiary wyjaśnieniom oskarżonych, przydając ten walor zeznaniom pokrzywdzonego, kiedy w gruncie rzeczy idzie nie o ustalenie określonych, istotnych w sprawie faktów, lecz oocenę intencji i zamiaru(bo już nawet nie motywacji), z jaką oskarżeni działali w inkryminowanym czasie, w inkryminowany sposób w inkryminowanych okolicznościach. W zestawieniu zaś ustalonych faktów i okoliczności z treścią wzmiankowanej umowy pomiędzy stronami, to w sposób oczywisty nasuwa się wniosek, że zarówno wcześniej, jak i w momencie zawierania tejże umowy o przelew wierzytelności, oskarżeni przejawili wobecK. M.w sposób zamierzony i premedytowany właśnie działania, które musiały zostać potraktowano jakopodstępne zabiegi, już to poprzez nie informowanie go o kluczowych w sprawie okolicznościach poprzedzających ów moment, jak i o stanie spraw na tę chwilę zawierania rzeczonej umowy, a skłaniających oskarżonych do namówienia pokrzywdzonego do tejże decyzji. I nic do rzeczy nie ma tutaj życiowa zaradność, czy niezaradność tego ostatniego, w sytuacji w której ów, w sposób oczywisty, wprowadzony przez sprawców w błąd, w zaufaniu do nich i w dążeniu do uzyskania celu, dla którego pierwotnie zawarł z nimi umowy windykacyjne, umowę o przelew wierzytelności o takiej treści podpisał. Przy czym, nawiasem już tylko mówiąc, jeden z apelujących skłonny jest przekonywać, że oskarżony nie jest osobą nieporadną i niechybnie miał świadomość warunków, na jakich podpisuje podsuniętą mu umowę (można by jedynie retorycznie zapytać, a skąd miałby to wiedzieć?), drugi zaś wywodzi, że oskarżony zapewne „nie rozumiał tego konkretnego paragrafu umowy”. To zaś, w świetle treści zeznań pokrzywdzonego oraz w pełni należytych ustaleń sądumeriti, jest czynionym przez obronę zwykłym, niedopuszczalnym domniemaniem.
Oskarżeni przy tym, przez cały ten czas bynajmniej nie baczyli na to, by przede wszystkim wywiązać się z pierwotnych umów windykacyjnych, lecz zadbali przede wszystkim, z naruszeniem określonych zasad prawnych (np. naM. L.ciążył nałożony nań zakaz zbywania nieruchomości) i etycznych, o zrealizowanie przede wszystkim swegowłasnegointeresu, właśniekoszteminteresu wierzyciela – pokrzywdzonego; w dowolny i wyłącznie swym interesem determinowany sposób podejmowali kolejne działania na ów cel nakierowane. Ignorowanie przy tym przez obronę faktu nieinformowania pokrzywdzonego przez oskarżonych o biegu spraw i podejmowanych decyzjach nie wytrzymuje krytyki, właśnie z punktu widzenia karnoprawnej oceny ich zachowań. W konsekwencji, doprawdy niepodobna więc podzielić i tej konstatacji obrony, jakoby taki a nie inny bieg spraw był konsekwencją „braku doświadczenia (oskarżonych) w obrocie wierzytelnościami, jak i braku ostrożności przy zakupie nieruchomości” !
Równocześnie, godzi się powtórzyć za sądema quo, że przecież pokrzywdzony nie miałbyjakiegokolwiek interesufaktycznego ani prawnego w tym, by aprobować tego rodzaju działania oskarżonych, zwłaszcza, że ewidentnie miały się one dziać i niechybnie działy się jego kosztem, a co tym bardziej nie pozwala na aprobatę tezy obrony, jakoby z przywołanych w apelacji powodów należałoby zdeprecjonować wartość jego zeznań (s. 3 apelacji). Tym bardziej więc niepodobna akceptować zarzutu o suponowanej „spekulacji” sądu w ocenie tegoż dowodu. W konsekwencji, logicznie rozumując i wnioskując z powyższego, jako zupełnie chybiony należało uznać również podniesionych zarzut obrazy przepisuart. 167 k.p.k.
Wreszcie, w tym stanie rzeczy, dywagacje obrony dotyczące zagadnienia dot. ”adresu dla doręczeń” (s. 4 apelacji obrońcy osk.Z. S.) jawią się jako o tyle bezprzedmiotowe, o ile w sposób niekwestionowany oskarżeni na pewien czas dla pokrzywdzonego, próbującego wyegzekwować od nich swą wierzytelność, stali się przecież dlań po prostu„nieuchwytni”, a ze swych zobowiązań względemK. M.poczęli się wywiązywać dopiero po wzbudzeniu przezeń postępowania karnego.
W konsekwencji, ze wszystkich tych powodów, jakie tak obszernie, szczegółowo i wyczerpująco przytoczono w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, jak i tych, przywołanych powyżej, apelację obrońcy oskarżonegoZ. S.należało uznać za oczywiście bezzasadną, w stopniu przewidzianym treścią przepisuart. 457 § 2 k.p.k., wobec czego zaskarżony wyrok podlegał utrzymaniu w mocy.
O kosztach sądowych związanych z postępowaniem odwoławczym orzeczono po myśliart. 636 k.p.k.orazart. 2 ust. 1 pkt i art. 3 ust. 1 ustawy z 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych(tekst jednol. Dz. U. Nr 49/83, poz. 223 ze zm.), wobec uznania, że brak jest podstaw do zwolnienia oskarżonych od ponoszenia owych kosztów.

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy w Bydgoszczy
date: '2014-12-17'
department_name: IV Wydział Karny Odwoławczy
judges:
- Włodzimierz Hilla
- Małgorzata Bonisławska-Kania
- Małgorzata Lessnau-Sieradzka
legal_bases:
- art. 70 § 1 pkt 1 k.k.
- §1, 410 i 424 §1 k.p.k.
- art. 2 ust. 1 pkt i art. 3 ust. 1 ustawy z 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach
  karnych
recorder: sekr. sądowy Anna Jagieło-Pick
signature: IV Ka 321/14
```