You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt IX Ka 473/ 17

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 30 listopada 2017 roku
Sąd Okręgowy w Toruniu IX Wydział Karny Odwoławczy w składzie:
Przewodniczący - SSO Marzena Polak
Sędziowie - SO Andrzej Walenta
- SO Barbara Plewińska / spr/
Protokolant - stażysta Mateusz Holc
przy udziale Prokuratora Prokuratury Rejonowej Toruń Centrum-Zachód w Toruniu – Bartosza Wieczorka,
po rozpoznaniu w dniu 30 listopada 2017 roku
sprawyK. T.
oskarżonej o czyn zart. 286 § 1 kk
na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonej
od wyroku Sądu Rejonowego w Chełmnie
z dnia 24 marca 2017 roku sygn. akt II K 531/12

I
zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że uchylapunkt III;

II
w pozostałym zakresie zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy;

III
zasądza od oskarżonej na rzecz oskarżycielki posiłkowej 420,- zł./ czterysta dwadzieścia / zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu odwoławczym;

IV
zwalnia oskarżoną z obowiązku uiszczenia kosztów sądowychw postępowaniu odwoławczym, a wydatkami tego postępowania obciąża Skarb Państwa.

Sygn. akt IX Ka 473/17

UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 24 marca 2017 r. Sąd Rejonowy w Chełmnie, sygn. akt II K 531/12, uznałK. T.za winną popełnienia zarzucanego jej przestępstwa zart. 286 § 1 kkprzyjmując, że wprowadzenie w błądM. S.w celu osiągnięcia korzyści majątkowej dotyczyło rzeczywistego przebiegu samochodu markiM. (...)onr rej. (...)nr nadwozia(...)rok produkcji 2004 i polegało na wpisaniu w umowie jego sprzedaży nieprawdziwego przebiegu, tj. 220.000 km zamiast przebiegu rzeczywistego, tj. co najmniej 370.352 km, wymierzając jej za to, na podstawieart. 286 § 1 kk, po myśliart. 4 § 1 kk, karę 6 miesięcy pozbawienia wolności, której wykonanie, na podstawieart. 69 § 1 i 2 kkiart. 70 § 1 pkt 1 kkoraz po myśliart. 4 § 1 kk, warunkowo zawiesił na okres próby wynoszący 3 lata.
Na podstawieart. 46 § 1 kkoraz po myśliart. 4 § 1 kksąd zobowiązał oskarżoną do naprawienia szkody poprzez zapłatę na rzecz pokrzywdzonej kwoty 34.500 zł.
Sad zasądził od oskarżonej na rzecz pokrzywdzonej kwotę 2856,30 zł tytułem zwrotu poniesionych kosztów zastępstwa procesowego oraz na rzecz Skarbu Państwa kwotę 120 zł tytułem opłaty, a także obciążył ją wydatkami poniesionymi w sprawie w kwocie 1512,84 zł.
Wyrok ten zaskarżław całości obrońca oskarżonejwywodząc, że wskutek dokonania błędnej oceny dowodów bez uwzględnienia korzystnych dla oskarżonej w postaci atrakcyjnej ceny auta oraz faktu, że dokonując zakupu miała brać pod uwagę także inne okoliczności i nie skorzystała z możliwości przeprowadzenia kontroli stanu technicznego pojazdu, sąd niesłusznie uznał ją za winną dopuszczenia się oszustwa i nałożył na nią obowiązek naprawienia szkody poprzez zapłatę kwoty równej uiszczonej przez pokrzywdzoną cenie pojazdu nie zważając na to, że pozostawała ona jego właścicielką.
Wskazując na powyższe skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonej od popełnienia zarzucanego jej czynu, ewentualnie o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi I instancji.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja obrońcy oskarżonej zasługiwała na uwzględnienie jedynie w zakresie,w jakim wskazała ona, że w świetle ustalonych okoliczności na oskarżoną niesłusznie został nałożony obowiązek naprawienia szkody.
Zarzuty zmierzające do podważenia rozstrzygnięcia o sprawstwie i winie oskarżonej były natomiast niezasadne. Mimo, że rzeczywiście brak było podstaw do obciążenia jej obowiązkiem naprawienia szkody na rzecz pokrzywdzonej, nie ulegało wątpliwości,że dopuściła się ona przestępstwa zart. 286 § 1 kk, które polegało na tym, że doprowadziła ją do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w wyniku wprowadzenia jej w błąd co do przebiegu samochodu markiM.określonego w zarzucie. W/w rozstrzygnięcie nie naruszało ani wskazanych w apelacji przepisów postępowania dotyczących oceny dowodów, ani prawa materialnego, a pisemne motywy orzeczenia sporządzone zostały w sposób pozwalający na odtworzenie i kontrolę toku rozumowania, które legło u jego podstaw.
Całkowicie zignorowana przez skarżącego okoliczność, że oskarżona przez kilka lat użytkowała ów pojazd, który przez spółkę, w której była zatrudniona, wyleasingowany został ze stanem licznika ok. 220.000 km, jednoznacznie świadczyła o tym, że miała ona pełną świadomość (pewność) tego, że taki sam przebieg podany w umowie z pokrzywdzoną nie odpowiadał prawdzie. Skoro w dniu 18 stycznia 2007 r. odnotowano przebieg 213.863 km (ostatni przegląd przed nabyciem samochodu przez w/w spółkę), w dniu 26.06.2009 r. (po półtora roku użytkowania go przez oskarżoną) przebieg 321.868 km, zaś wskazana w umowie wartość 220.000 km odpowiadała stanowi licznika na moment dokonania objętej aktem oskarżenia transakcji, to oskarżona - niezależnie do tego, czy to ona, czy ktoś inny cofnął licznik i od tego, że mogło to mieć miejsc, gdy auto formalnie nie należało jeszcze do niej- nie mogła nie wiedzieć, że wyobrażenie pokrzywdzonej o przebiegu, powzięte na podstawie oględzin licznika, rozmowy z nią i treści umowy, na pewno było błędne.
Sąd I instancji trafnie skonstatował, że brak poinformowania o tym pokrzywdzonej jednoznacznie świadczył o tym, że oskarżona zamierzała doprowadzić pokrzywdzoną do niekorzystnego rozporządzenia mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd.
W świetle wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego nie ulega wątpliwości,że informacja o przebiegu auta, który jest jednym z elementów wpływających na jego wartość rynkową, dla potencjalnego nabywcy stanowi istotny czynnik brany pod uwagę przy podejmowaniu decyzji o zakupie pojazdu. Nawet, jeśli w niektórych wypadkach ogólny stan pojazdu jest na tyle dobry, że mimo stosunkowo wysokiego wskazania licznika jego wartość rynkowa może kształtować się na stosunkowo wysokim poziomie i – jak miało to miejscew przedmiotowej sprawie - w związku z tym, fakt określonej ingerencji w jego wskazania nie ma znaczenia dla oceny wartości pojazdu, to powszechnie wiadomo, że przebieg kilometrów w pojeździe stanowi istotny czynnik wpływający na stopień jego zużycia. Większy stopień zużycia elementów technicznych pojazdu, wynikający z większego przebiegu nie tylko rzutuje na cenę, ale i powoduje większe zużycie rzeczy, skutkujące większym prawdopodobieństwem możliwości pojawienia się usterek, czy też pogorszenia parametrów technicznych pojazdu. To właśnie z tego względu, że przebieg jest uważany za istotny wyznacznik stanu pojazdu powszechnie dochodzi do przypadków cofania licznika przez osoby dokonujące sprzedaży samochodów.
Zapewnienia pokrzywdzonej, która podała, że nie zawarłaby umowy z oskarżoną, gdyby miała wiadomość o tym, że przebieg auta w rzeczywistości był ponad 150.000 km wyższy i że przez poprzednich właścicieli było ono użytkowane m.in. jako taksówka – mimo, że stan pojazdu znany stronom w chwili sprzedaży nie był zły, a auto jej się podobało- jawiły się zatem jako wiarygodne. Nawet, jeśli informacje o przebiegu, czy pochodzeniu auta nie były jedynymi czynnikami, które miały znaczenie dla jej decyzji o zakupie, to nie ulegało wątpliwości, że były to okoliczności istotne dla jej podjęcia, a więc takie, których zatajenie przez pryzmat przesłanek przestępstwa zart. 286 § 1 kkoceniać należało jako oszukańcze wprowadzenie w błąd, tj. zmierzające do skłonienia pokrzywdzonej do rozporządzenia mieniem na jej rzecz.
Okoliczność, że na spotkanie z oskarżoną pokrzywdzona przybyła z osobami, które znały się na samochodach, by dokonały jego oględzin i doradziły jej, czy rozsądne jest dokonanie jego zakupu i sprawdzała, czy auto nie jest kradzione, jednoznacznie przeczyła temu, że pokrzywdzona była – jak starał się przedstawić ją skarżący, wskazując, że nie zabrała auta na przegląd, godząc się tym samym na to, że może mieć wady i oświadczyła,że się jej ono podoba – osobą, która kompletnie irracjonalnie zdecydowałaby się na zakup samochodu, ignorując podane jej wprost ogólne informacje o znacznie wyższym (ale nieokreślonym bliżej) przebiegu i fakcie jego intensywnej eksploatacji w przeszłości, mogące sugerować, że kwotę wydaną na jego zakup będzie trzeba powiększyć o nakłady konieczne do wykonania niezbędnych napraw, tylko dlatego, że zrobiło na niej dobre wrażenie. Zwłaszcza, że auto było sprawne, nie posiadało widocznych wad, jazda próbna wypadła pomyślnie,a oskarżona swoim działaniem (wpisanie przebiegu zgodnego ze stanem licznika do umowyi słowne potwierdzenie jego zgodności z prawdą) legitymizowała wskazania licznika, pozwalające przypuszczać, że nie było ono nadmiernie zużyte w stosunku do swojego rocznika. W/w okoliczności usprawiedliwiały – nie wyłączając tym samym przyjęcia, że była rozsądnym kupcem, który nie dokonałby zakupu auta, którego rzeczywisty przebieg był nieznany, a które miało być użytkowane jako taksówka – rezygnację przez pokrzywdzonąz przeprowadzenia badania technicznego pojazdu, które nie zawsze pozwala na ujawnienie korekty przebiegu pojazdu z racji tego, że większy stopień zużycia elementów technicznych pojazdu, wynikający z większego przebiegu, nie musi powodować wadliwości działania poszczególnych urządzeń w pojeździe w chwili badania i jako taki jest trudny do wykrycia.W tym kontekście podkreślić również należało, że naiwność pokrzywdzonej, czy jego łatwowierność nie mogły niweczyć przestępnego charakteru zachowania oskarżonej, która podjęła czynności mające ugruntować w niej fałszywe przekonanie o tym, że przebieg wskazywany przez licznik był zgodny z rzeczywistością (wiedziała o tym, że doszło do cofnięcia licznika, a mimo tego zataiła to przed pokrzywdzoną w rozmowie, a w umowie wprost potwierdziła prawdziwość tych wskazań). W związku z tym, że znamieniem przestępstwa zart. 286 § 1 kkjest wprowadzenie w błąd innej osoby, dla bytu tego przestępstwa okoliczność, że pokrzywdzeni mogli łatwo błędu uniknąć, nie jest bowiem istotna. Łatwowierność pokrzywdzonych, a nawet niezachowanie przez nich elementarnej ostrożności, nie ma znaczenia dla oceny, czy pokrzywdzony został wprowadzony w błąd.
Wątpliwości co do tego, czy poprzez zatajenie przez oskarżoną informacjio rzeczywistym przebiegu auta doszło do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w wyniku wprowadzenia pokrzywdzonej w błąd w rozumieniuart. 286 § 1 kknie dawał też – wbrew temu, co twierdziła skarżąca – pozostający w polu widzenia sądu fakt, że zaoferowała onaje do sprzedaży po cenie niższej, niż jego rzeczywista, ustalona przez specjalistępo szczegółowej analizie jego stanu, wartość. Różnica ta w rzeczywistości była niewielka. Skarżąca w sposób nieuprawniony zawężała niekorzystne rozporządzenie mieniem, jako znamię przestępstwa oszustwa, do sytuacji, gdy osoba dokonująca zakupu, wskutek działań sprzedawcy, pozostaje w błędnym przekonaniu, że towar jest więcej wart, niżw rzeczywistości, innymi słowy – płaci za rzecz więcej, niż uzasadnia to jej stan.Z niekorzystnym rozporządzeniem mieniem mamy do czynienia także wówczas, gdy sprawca swoim zachowaniem wywołuje w pokrzywdzonym przekonanie, że nabywana rzecz spełnia jego oczekiwania i dlatego podejmuje decyzję o jej zakupie, a więc dokonuje czynności, której nie dokonałby mając pełną wiedzę o prawdziwych parametrach przedmiotu, które oprócz ceny decydują o atrakcyjności oferty. Ustalenie, że pokrzywdzony nie zawarłby danej umowy (w realizacji której dokonał rzeczonego rozporządzenia mieniem), gdyby wiedziało okolicznościach, które były przedmiotem wprowadzenia go w błąd przez sprawcę, wystarczające jest do przyjęcia, iż został on wprowadzony w błąd.
Decyzja o zakupie rzeczy, której by się nie kupiło mając pełną wiedzę o jej parametrach - jako prowadząca do dokonania rozporządzenia mieniem - w oczywisty sposób wywołuje zmianę w sytuacji majątkowej nabywcy i to zmianę niekorzystną z punktu widzenia jego interesów. Nie inaczej było w wypadku pokrzywdzonej, która wprawdzie wydatkując 34.500 zł nie poniosła straty majątkowej, gdyż w zamian otrzymała autoo zbliżonej wartości, jednakże nigdy nie zdecydowałaby się na dokonanie tego wydatku (zakupu), gdyby miała świadomość tego, że auto było intensywniej eksploatowane, niżto sugerowały okoliczności transakcji ukształtowane przez oskarżoną (brak informacjio użytkowaniu go przez kilka lat przez taksówkarza, świadome potwierdzenie niezgodnegoz prawdą wskazania licznika wpisem w umowie o niższym od rzeczywistego o ponad 150.000 km przebiegu). Wskutek zachowania oskarżonej pokrzywdzona nie poniosła wprawdzie szkody majątkowej, lecz nabyła rzecz, której nie chciała, i w tym sensie jej położenie finansowe uległo pogorszeniu.
Wbrew temu, co twierdziła strona skarżąca, oskarżona w pełni słusznie uznana została zatem za winną dopuszczenia się przestępstwa zart. 286 § 1 kk.
Na aprobatę zasługiwała również wymierzona jej za to, z warunkowym zawieszeniem wykonania, kara 6 miesięcy pozbawienia wolności. Wysokość kary ukształtowana została zgodnie z dyrektywami wynikającymi zart. 53 kk, a jej efektywne wykonanie faktycznie nie było konieczne do zapewniania realizacji celów postępowania.
Mimo, że z poczynionych ustaleń wynikało, iż przekazanie pieniędzy w kwocie 34.500 zł w wykonaniu umowy sprzedaży było równoznaczne z niekorzystnym rozporządzeniem mieniem w rozumieniuart. 438 pkt 4 kpk, to z uwagi na to, że w chwili wyrokowania pokrzywdzona (wciąż) posiadała owo auto, brak było podstaw do zasądzenia na jej rzecz obowiązku naprawienia szkody w postaci obowiązku zapłaty kwoty stanowiącej równowartość uiszczonej przez nią ceny. W majątku pokrzywdzonej nie powstała strataw wysokości w/w kwoty, skoro za przekazane oskarżonej pieniądze otrzymała od niej przedmiot adekwatny do ich wartości (a nawet nieco cenniejszy). Niekorzystność rozporządzenia wyrażała się w tym, że zdecydowała się ona na dokonanie przesunięcia majątkowego na podstawie umowy sprzedaży zawartej z oskarżoną w błędnym przekonaniu, że oskarżona oferowała towar, który ona chciała zakupić. Przekazanie jej w tej sytuacji przez oskarżoną równowartości ceny na podstawieart. 46 kkdoprowadziłoby do niesłusznego wzbogacenia pokrzywdzonej, która otrzymałaby nie tylko zwrot pieniędzy wydanych na zakup auta, ale i wciąż byłaby właścicielką samochodu. Z uwagi na specyficzny charakter niekorzystnego rozporządzenia mieniem, przesądzając o bezprawnym charakterze zachowania oskarżonej, sąd karny nie był uprawniony do nałożenia na nią obowiązku zapłaty na podstawieart. 46 § 1 kk. Kwestia wzajemnych rozliczeń pokrzywdzonej z oskarżoną, wynikających z faktu, że umowa została zawarta przy karalnym wprowadzeniu w błąd, wymagała rozstrzygnięcia na drodze cywilnej.
Mając na uwadze powyższe, sąd odwoławczy - zmieniając zaskarżony wyrok- uchylił zawarte w pkt III orzeczenie o naprawieniu szkody.
Sąd odwoławczy nie dopatrzył się w zaskarżonym orzeczeniu żadnych uchybień mogących stanowić bezwzględne przyczyny odwoławcze, będących podstawą do uchylenia wyroku z urzędu, dlatego w pozostałym zakresie został on utrzymany w mocy.
O kosztach zastępstwa procesowego orzeczono w oparciu o przepis § 17 ust. 2 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu (Dz. U. z dnia 18 października 2016 r.).
Na podstawieart. 634 kpkw zw. zart. 624 kpksąd odwoławczy zwolnił oskarżonąz obowiązku ponoszenia kosztów sądowych w postępowaniu odwoławczym, a wydatkami poniesionymi w tym postępowaniu obciążył Skarb Państwa uznając, że przemawiała za tym jej sytuacja materialna.

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy w Toruniu
date: '2017-11-30'
department_name: IX Wydział Karny Odwoławczy
judges:
- Marzena Polak
- Andrzej Walenta
- Barbara Plewińska
legal_bases:
- art. 70 § 1 pkt 1 kk
- art. 438 pkt 4 kpk
recorder: stażysta Mateusz Holc
signature: IX Ka 473/17
```