You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt XVII Ka 167/18

WYROK

W IMIENIU

RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 20 kwietnia 2018 r.
Sąd Okręgowy w Poznaniu w XVII Wydziale Karnym – Odwoławczym w składzie:
Przewodniczący: SSO Jerzy Andrzejewski
Protokolant: stażysta Beata Jopek
przy udziale - zaKPPoznań Jeżyce - st. sierż. Jacka Gierczyka

po rozpoznaniu w dniu 20 kwietnia 2018 r.
sprawyK. K. (1)
obwinionego czyny z art. 97 kw i art. 92 § 2 kw
na skutek apelacji wniesionej przez obwinionego
od wyroku Sądu Rejonowego Poznań-Grunwald i Jeżyce w Poznaniu z dnia 12 grudnia 2017 r. w wydanego sprawie sygn. akt VIII W 255/17

1
zmienia zaskarżony wyrok w pkt. I w ten sposób, że:

a
uniewinnia obwinionego od zarzucanego mu czynu opisanego w pkt. 2 zarzutu;

b
obniża wymierzoną obwinionemu karę grzywny do 400 (czterysta) złotych;

2
w pozostałym zakresie zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy;

3
zasądza od obwinionego na rzecz Skarbu Państwa zryczałtowane koszty postępowania odwoławczego w wysokości 50 zł oraz wymierza mu jedną opłatę za obie instancje w wysokości 40 zł.

SSO Jerzy Andrzejewski

UZASADNIENIE
Sąd Rejonowy Poznań – Grunwald i Jeżyce w Poznaniu, wyrokiem z dnia 12 grudnia 2017 roku, wydanym w sprawie sygn. akt VIII W 255/17, uznał obwinionegoK. K. (1)za winnego trzech wykroczeń z art. 92 § 1 k.w. i art. 97 k.w. i art. 92 § 2 k.w. tj. tego że:

1
w dniu 10 września 2016 roku, ok. godz. 18:20, naul. (...), na terenie(...), kierując pojazdem markiF. (...)onr rej. (...), nie zastosował się do znaku B-36 „zakaz zatrzymywania się” w ten sposób, że zatrzymał w/w pojazd w miejscu objętym tym zakazem,

2
w dniu 10 września 2016 roku, ok. godz. 18:20, naul. (...), na terenie(...), w strefie ruchu na wysokości(...), kierując pojazdem markiF. (...)onr rej. (...)wykroczył przeciwko innym przepisomustawy Prawo o Ruchu Drogowymw ten sposób, że korzystał podczas jazdy z telefonu komórkowego wymagającego trzymania słuchawki w ręce przez kierującego,

3
w dniu 10 września 2016 roku, ok. godz. 18:20, naul. (...), na terenie(...), w strefie ruchu na wysokości(...), kierując pojazdem markiF. (...)onr rej. (...), będąc uczestnikiem ruchu, nie zastosował się do sygnału umundurowanego funkcjonariusza Policji nakazującego zatrzymanie pojazdu celem dokonania kontroli drogowej,

za które to czyny – na podstawieart. 92 § 2kw w zw. zart. 9 § 2kw – Sąd Rejonowy wymierzył obwinionemu karę grzywny w wysokości 500 zł (pkt I wyroku), natomiast - na podstawieart. 118 § 1 kpww zw. z§ 1 pkt 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 10 października 2001 r. w sprawie wysokości zryczałtowanych wydatków postępowania oraz wysokości opłaty za wniesienie wniosku o wznowienie postępowania w sprawach o wykroczenia(Dz. U. z 2001 r., nr 118, poz. 1269) orazart. 1 i art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych(jedn. tekst: Dz. U. z 1983 r. Nr 49 poz. 223 ze zm.) - zasądził od obwinionego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 150 zł tytułem kosztów postępowania, w tym wymierzył mu opłatę w kwocie 50 zł.
Wyrok ten zaskarżył obwinionyK. K. (1), zarzucając wyrokowi obrazę przepisów postępowania, która miała wpływ na treść orzeczenia, polegającą na dokonaniu ustaleń faktycznych z naruszeniem zasadyin dubio pro reooraz z przekroczeniem zasady swobodnej oceny dowodów. Obwiniony nie sprecyzował wniosków apelacyjnych, zaś z uzasadnienia apelacji wynikało, że nie kwestionuje on przypisanego mu czynu odnoszącego się do zarzutu 1, (po zmienionym przez Sąd I instancji opisie tego czynu), zaś kwestionuje sprawstwo w zakresie pozostałych czynów (k. 98).
Na rozprawie apelacyjnej obwiniony nie stawił się i w konsekwencji nie sprecyzował swoich oczekiwań co do ostatecznego rozstrzygnięcia sprawy (k. 113).

Sąd Okręgowy zważył co następuje:
Apelacja obwinionego okazała się zasadna jedynie w części.
Analizując podniesione zarzuty należy przypomnieć powszechny już pogląd, że zarzut błędu w ustaleniach faktycznych, przyjętych za podstawę wyroku jest tylko wówczas słuszny, gdy zasadność ocen i wniosków wyprowadzonych przez Sąd I instancji z okoliczności ujawnionych w toku przewodu sądowego nie odpowiada logicznemu rozumowaniu lub wskazaniom wiedzy. Zarzut ten nie może więc sprowadzać się jedynie do samej polemiki z ustaleniami sądu wyrażonymi w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, lecz do wykazania, jakich mianowicie konkretnych uchybień w zakresie logicznego rozumowania dopuścił się sąd w ocenie materiału dowodowego. Możliwość przeciwstawienia ustaleniom sądu orzekającego odmiennego poglądu, nie może prowadzić do wniosku o dokonaniu przez sąd błędu w ustaleniach faktycznych (por. Kodeks postępowania karnego. Komentarz pod red. P. Hofmańskiego, tom II, Warszawa 1999, s. 546 i powołane tam orzecznictwo).
Skarżący nie przedstawił argumentów, które władne by były podważyć ustalenia faktyczne, a w konsekwencji przesądzenie o winie, poczynione przez Sąd Rejonowy w zakresie zarzutów 1 i 3.
Przede wszystkim nie można zasadnie kwestionować tego,K. K. (1)w dniu10 września 2016 roku, ok. godz. 18:20, naul. (...), na terenie(...), kierując pojazdem markiF. (...)onr rej. (...)nie zastosował się do znaku B-36 „zakaz zatrzymywania się” w ten sposób, że zatrzymał w/w pojazd w miejscu objętym tym zakazem. Z wyjaśnień samego obwinionego jednoznacznie wynika, że zatrzymał on pojazd w zatoczce, w miejscu nie będącym miejscem parkingowym. Dodać też należy, że w toku postępowania obwiniony ani razu nie podnosił kwestii widoczności znaku drogowegoB-36. W samej apelacji z kolei obwiniony zdaje się przyznawać rację Sądowi Rejonowemu co do swojego sprawstwa pisząc „przyznaje, że w dniu 10 września zatrzymałem pojazd w miejscu do tego nie przeznaczonym. Popełniłem błąd ponieważ nie zauważyłem znaku B-36” (k. 98).
W tym miejscu jednak podkreślić należy, że początkowo obwiniony kwestionował zarzucane mu (w ramach tego wykroczenia) „parkowanie” w tym miejscu. Obwiniony powyższemu zaprzeczył, choć przyznał, że zatrzymał tam pojazd na około minutę i opuścił go, prowadząc w tym czasie obok pojazdu telefonicznie z osobą, którą miał odbierać z lotniska.
W ocenie Sądu Okręgowego zasadnie też przyjęto w zaskarżonym rozstrzygnięciu,żeK. K. (1)dniu 10 września 2016 roku, ok. godz. 18:20, naul. (...), na terenie(...)w strefie ruchu, na wysokości(...), kierując pojazdem markiF. (...)onr rej. (...)będąc uczestnikiem ruchu nie zastosował się do sygnału umundurowanego funkcjonariusza Policji nakazującego zatrzymanie pojazdu celem dokonania kontroli drogowej. Jak wynika z okoliczności sprawy obwiniony – po wyjeździe z zatoczki parkingowej - poruszał się po drogach mieszczących się pomiędzy budynkiem lotniska, aul. (...)– będąc cały czas na terenie portu lotniczego. O ile rzeczywiści możliwe jest przyjęcie za prawdziwe wyjaśnień, że obwiniony – ruszając z zatoczki - nie zauważył zbliżającego się policjanta i jego sygnałów, o tyle później nie ma wątpliwości, że nie zastosował się on do polecenia policjanta, czym uniemożliwił mu przeprowadzenie kontroli drogowej. Mianowicie st. post.M. W., który później (tj. po wyjeździe obwinionego z zatoczki parkingowej) podszedł do pojazdu kierowanego przez obwinionego, gdy pojazd ten zatrzymał się za innym pojazdem wyjeżdzającymi z lotniska, nakazał obwinionemu zjechać na miejsce parkingowe - aby nie tamować ruchu w miejscu w którym się znajdował i aby tam przeprowadzić kontrolę drogowej.
Zdaniem Sądu Okręgowego, nawet w sytuacji jeśli nie było wolnych miejsc parkingowych na terenie lotniska, obwiniony nie był uprawniony aby pojazdem opuścić teren lotniska. Twierdzenia obwinionego, że wyjechał naul. (...), pojechał w kierunku centrum i za ekranami akustycznymi zjechał z drogi, zaparkował i rzekomo oczekiwał na przyjście policjanta jest infantylnym tłumaczeniem, zwłaszcza w zestawieniu z zeznaniami świadkaP. S. (1), który zeznał, że namawiał obwinionego do powrotu na lotnisko celem wyjaśniania sprawy, jednak „panK.mówił, że ten policjant czepia się żeby się czepiać i pojechał” (k. 76).
Z kolei nawet jeśli wcześniej policjant miał w ręku dokumenty obwinionego to oczywistym było, że w żaden sposób ich nie wykorzystał i zwrócił je obwinionemu aby ponowienie o nie poprosić już w trakcie kontroli drogowej, którą zamierzał przeprowadzić. Powyższe potwierdza fakt, że policjant – po opuszczeniu przez obwinionego pojazdem terenu lotniska - nadał komunikat OMEGA o kierowcy, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej, a jednocześnie w notatce urzędowej nawet nie wskazał personaliów obwinionego.
W konsekwencji swoim zachowaniem obwiniony uniemożliwił policjantowi przeprowadzenie kontroli drogowej. Podkreślić w tym miejscu należy, że częstą na drogach jest sytuacja, że funkcjonariusz policji wychodzi na drogę celem zatrzymania pojazdu do kontroli drogowej, po czym wskazuje kierującemu miejsce, w które ten winien wjechać celem bezpiecznego przeprowadzenia kontroli drogowej. Oczywistym w takich sytuacjach jest,że niezastosowanie się do polecenia policjanta i odjechanie kierowcy musi być uznane za nie zatrzymanie się do kontroli drogowej.
Konkludując, zarzut błędu ustaleń faktycznych w zakresie zarzutów 1 i 3 okazał się pozbawiony podstaw. Sąd Rejonowy dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych, a jego tok rozumowania znalazł odzwierciedlenie w uzasadnieniu orzeczenia.
W zakresie zarzutu 2 obwiniony zarzucił natomiast, że zaskarżone rozstrzygnięcie wydane zostało z naruszeniemart. 5 § 2 k.p.k.W tym miejscu wyjaśnić należy, że do oceny, czy nie został naruszony zakaz wynikający z§ 2 art. 5 k.p.k.miarodajne jest to, czy orzekający w sprawie sąd rzeczywiście powziął wątpliwości co do treści ustaleń i wobec braku możliwości ich usunięcia rozstrzygnął je na niekorzyść obwinionego. Należy również podkreślić, iż regułain dubio pro reo,nie polega na wybieraniu zawsze korzystniejszej dla obwinionego opcji lub wersji zdarzeń spośród dwóch istniejących. Interpretowanie normy zawartej wart. 5 § 2 k.p.k.jako powinności czynienia ustaleń w oparciu o dowody najbardziej korzystne dla oskarżonego jest całkowicie chybione, gdyż obejmuje ona jedynie zakaz czynienia niekorzystnych domniemań w sytuacji, gdy stan dowodów nie pozwala na ustalenie faktów. Warunkiem odwołania się do powyższej reguły jest podjęcie próby usunięcia wątpliwości przy wykorzystaniu wszystkich możliwości w dotarciu do dowodów, a następnie w ich prawidłowej, pogłębionej ocenie i wysnuciu z nich prawidłowych wniosków w zgodzie zart. 7 k.p.k.Fakt istnienia w sprawie sprzecznych ze sobą dowodów, w szczególności osobowych, sam w sobie nie daje podstaw do odwoływania się do regułyin dubio pro reo.
W realiach niniejszej sprawy zgodzić się jednak należało z zarzutem dotyczącym przypisania obwinionemu wykroczenia z art. 97 k.w. Mianowicie Sąd Rejonowy uznałK. K. (1)za winnego tego, że w dniu 10 września 2016 roku, ok. godz. 18:20, naul. (...), na terenie(...)w strefie ruchu na wysokości(...), kierując pojazdem markiF. (...)onr rej. (...)wykroczył przeciwko innym przepisomustawy Prawo o Ruchu Drogowymw ten sposób, że korzystał podczas jazdy z telefonu komórkowego wymagającego trzymania słuchawki w ręce przez kierującego.
W tym zakresie wskazać należy, że przesądzenie przez Sąd Rejonowy winyK. K. (1)nastąpiło wyłącznie w oparciu o zeznania st. post.M. W.. Świadek ten w toku postępowania wyjaśniającego zeznał jedynie, że „w momencie kiedy kierujący odjeżdżał z przystanku autobusowego nadal rozmawiał przez telefon komórkowy, czym popełnił kolejne wykroczenie” (k. 14). Cytowane zeznania złożył on jednak 2 miesiące od zdarzenia, zaś - z uwag na specyfikę pracy - dokonuje on wielu kontroli drogowych kierujących naruszających przepisy na terenie portu lotniczego. Na rozprawie świadek ten zeznał, że „obwiniony odjechał[z zatoczki autobusowej]rozmawiając przez telefon komórkowy” i „gdy odjeżdżał cały czas trzymał telefon przy uchu” (k. 45). Z drugiej jednak strony zarówno sam obwiniony jak i świadekP. S. (1)podali, że w pojeździe którym kierował obwiniony zamontowany był system głośno-mówiący, który był wykorzystywany podczas jazdy. Obwiniony mianowicie w pisemnych wyjaśnieniach podał, że informował policjanta o zastosowaniu tego systemu w pojeździe oraz o tym, że jego telefon leży na siedzeniu (k. 9). Z kolei na rozprawie obwiniony wyjaśnił, że po tym jak wsiadł do samochodu znajdującego się w zatoczce „rozłączył się” (k. 44). Z kolei świadekP. S.potwierdził, że na zarzut policjanta obwiniony wskazał na zestaw głośnomówiący. Jednocześnie świadek zeznał, że siedząc w samochodzie (podczas rozmowy obwinionego z policjantem) zaczął pukać w mikrofon aby sprawdzić czy zestaw głośnomówiący działa – „zestaw działał” (k. 73).
Analizując okoliczności sprawy Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że wątpliwości budzi to czy obwiniony w trakcie jazdy pojazdem rzeczywiście korzystał z telefonu trzymanego w ręku. Należy jednocześnie stanowczo podkreślić, że Sąd nie uważa aby świadekM. W.zeznawał nieprawdziwie. Chodzi jednak o to, że o ile świadek ten widział wsiadającego do samochodu obwinionego z telefonem w ręku to następnie obwiniony odjechał, zaś świadek widział tyko odjeżdżający pojazd. Z kolei podczas bezpośredniego kontaktu policjanta z obwinionym ten nie używał telefonu komórkowego. Tak więc nie można wykluczyć, że po zajęciu miejsca w samochodzie obwiniony rzeczywiście się rozłączył, zwłaszcza że wcześniej dostrzegł swego pasażera, a i ten dostrzegł obwinionego. Nie było więc potrzeby aby osoby te kontynuowały rozmowę.
Z uwagi na powyższe, Sąd Okręgowy uniewinniłK. K. (1)od zarzuconego mu w pkt. 2 czynu. W konsekwencji należało zmienić zaskarżony wyrok w pkt I – uniewinniając obwianego od wykroczenia opisanego w pkt 2, co w konsekwencji rzutować musiało na karę wymierzoną obwinionemu, którą tut. Sąd obniżył.
Sąd Okręgowy wymierzając karę miał na względzie zarówno dyrektywy ustawowego wymiaru kary zawarte w art. 92 § 1 k.w. i art. 24 § 1 k.w., jak i wskazania z art. 33 k.w. i art. 47 § 6 k.w. Wykroczenie przypisane obwinionemu zagrożone jest karą grzywny.
Jako okoliczności łagodzące Sąd Okręgowy potraktował uprzednią niekaralność obwinionego - tak za przestępstwa jak i wykroczenia, a także kontekst sytuacyjny. Obwiniony nie zlekceważył przepisów ruchu drogowego celowo, zignorowanie przepisów było zaś podyktowane pospiechem. To oczywiście nie powoduje depenalizacji wykroczeń, jednak czyni czyny obwinionego mniej szkodliwym społecznie.
Mając na uwadze powyższe oraz ustawowe granice zagrożenia (czyn z art. 92 § 2 k.w. – kara aresztu albo grzywny do 5000 zł), a nadto kierunek zaskarżenia rozstrzygnięcia Sądu I instancji - Sąd Okręgowy uznał, iż kara grzywny w wysokości 400 zł tj. bliżej dolnej granicy, będzie w pełni adekwatna do stopnia winy i społecznej szkodliwości czynów obwinionego,a także będzie uwzględniać jego sytuację majątkową.
Sąd Okręgowy, mając na uwadze zasady określone wart. 118 § 1 k.p.k.orazart. 627 i art. 634 k.p.k.w zw. zart. 119 k.p.w., obciążył obwinionego kosztami postępowania za II instancję i wymierzył mu jedną opłatę za obie instancje, zgodnie zart. 10 ust. 1 ustawy o opłatach w sprawach karnych.
Mając na uwadze powyższe, Sąd Okręgowy orzekł jak na wstępie.
Jerzy Andrzejewski

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy w Poznaniu
date: '2018-04-20'
department_name: XVII Wydział Karny Odwoławczy
judges:
- Jerzy Andrzejewski
legal_bases:
- art. 118 § 1 kpw
- § 1 pkt 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 10 października 2001 r.
  w sprawie wysokości zryczałtowanych wydatków postępowania oraz wysokości opłaty
  za wniesienie wniosku o wznowienie postępowania w sprawach o wykroczenia
- art. 1 i art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych
- art. 627 i art. 634 k.p.k.
recorder: stażysta Beata Jopek
signature: XVII Ka 167/18
```