You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt I ACa 717/14

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 14 stycznia 2015 r.
Sąd Apelacyjny w Szczecinie I Wydział Cywilny
w składzie następującym:

Przewodniczący:

SSA Agnieszka Sołtyka

Sędziowie:

SSA Maria Iwankiewicz
SSO del. Wiesława Buczek-Markowska (spr.)

Protokolant:

st. sekr. sądowy Beata Wacławik

po rozpoznaniu w dniu 14 stycznia 2015 r. na rozprawie w Szczecinie
sprawy z powództwaM. Z.,E. K.,U. S.iA. B. (1)
przeciwkoH. J.
o zapłatę
na skutek apelacji pozwanego
od wyroku Sądu Okręgowego w Gorzowie Wielkopolskim
z dnia 11 czerwca 2014 r., sygn. akt I C 2121/13
I. oddala apelację,
II. zasądza od pozwanego na rzeczM. Z.kwotę 1.375,51 (jeden tysiąc trzysta siedemdziesiąt pięć złotych pięćdziesiąt jeden groszy) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym,
III. zasądza od pozwanego na rzeczE. K.kwotę 1.200 (jeden tysiąc dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym,
IV. zasądza od pozwanego na rzeczU. S.kwotę 1.200 (jeden tysiąc dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym,
V. zasądza od pozwanego na rzeczA. B. (1)kwotę 1.200 (jeden tysiąc dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.

    SSA M. Iwankiewicz SSA A. Sołtyka SSO del. W. Buczek-Markowska

UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 11 czerwca 2014 roku Sąd Okręgowy w Gorzowie Wielkopolskim w sprawie z powództwaM. Z.,E. K.,U. S.orazA. B. (1)przeciwkoH. J.o zapłatę:
- zasądził od pozwanego na rzecz powódkiM. Z.kwotę 48.774,16 zł wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 27.11.2012 r., do dnia zapłaty;
- zasądził od pozwanego na rzecz powódkiE. K.kwotę 16.258,05 zł wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 27.11.2012 r., do dnia zapłaty;
- zasądził od pozwanego na rzecz powódkiU. S.kwotę 16.258,05 zł wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 27.11.2012 r., do dnia zapłaty;
- zasądził od pozwanego na rzecz powódkiA. B. (1)kwotę 16.258,05 zł wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 27.11.2012 r., do dnia zapłaty;
- zasądził od pozwanego na rzecz powódkiM. Z.kwotę 4.843,25 zł tytułem kosztów procesu, w tym kwotę 2.400 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego oraz orzekł o kosztach postępowania.
Powyższe rozstrzygnie Sąd Okręgowy oparł na następujących ustaleniach faktycznych i rozważaniach prawnych:
Pozwany od 1981 r. jest proboszczem w Parafii Rzymsko- Katolickiej wS..J. P.znał od 1977 r., a w 1998 r. zatrudnił ją parafii na ½ etatu na okres 6 miesięcy. W kolejnych latachJ. P.pracowała w parafii jako wolontariusz. W zamian otrzymywała od pozwanego bezpłatne mieszkanie na plebanii wyżywienie oraz na swoje potrzeby pieniądze w wysokości ok. 500 zł miesięcznie. Ponadto pozwany opłacałJ. P.składki ubezpieczeniowe.J. P.kupiła w 1989 roku mieszkanie wG.naul. (...). W tym mieszkaniuJ. P.była zameldowana.

J. P.była od 25.04.2003 członkiemS.. W dniu 16.01.2006 r.J. P.udzieliła pełnomocnictwa pozwanemu do dysponowania jej rachunkami w ww. kasie na warunkach według uznania pełnomocnika. W dniu 1.03.2007 r. otworzyła w tej kasie rachunekA.tj. książeczkę systematycznego oszczędzania(...), której była wyłącznym posiadaczem. Od 2003 r. do roku 2010 r.J. P.zakładała kolejno lokaty na kwoty : 9500 zł, 15,000 zł, 9965,85 zł, 15.193,36 zł, 15.331,48 zł, 17500 zł,130,000 zł, 18500 zł, 20.000 zł, 32.224,67 zł, 38.877,05 zł, 41.000 zł, 42.000 zł. Środki z dwóch ostatnich lokat, zostały w dniu 12.01.2010 r., wraz z odsetkami w łącznej wysokości 88.648,01 przelane na rachunekA.J. P.. Na dzień 17.04.2012 r., na rachunku tym znajdowały się środki w wysokości 97.548,33 zł.J. P.przy pierwszej czynności zakładania konta wS.chciała dokonać dyspozycji na rzecz pozwanego na wypadek jej śmierci, ale została poinformowana przez pracownikaS.J. W., że jest to niemożliwe ze względu na brak pokrewieństwa między pozwanym aJ. P..J. W.poinformowała wówczasJ. P.iH. J., iż w tej sytuacji sprawę trzeba załatwić u notariusza, sporządzić testament, albo w postępowaniu spadkowym. W dniu l7.04.2012- 4 dni przed śmierciąJ. P., pozwany wypłacił gotówką w ww. rachunkuA.wszystkie znajdujące się na tym rachunku na ten dzień środki tj. 97.548,33 zł. Poza ww. dokonaną wypłatą pozwany nigdy nie wykonywał na rachunkachJ. P.żadnych operacji finansowych, nie korzystał z ww. pełnomocnictwa. Wypłacając pieniądzeH. J.powiedziałJ. W., żeJ. P.jest chora i mogą być potrzebne środki na jej leczenie. Pozwany pobrane środki w wysokości 97.458,33 zł wpłacił na swój rachunek założony w(...), do którego upoważniłJ. P..
W związku z chorobą nowotworowa po pobycie w szpitalu, w dniu 16,04.2012 r.J. P.została przyjęta do Hospicjum wZ., gdzie przebywała do dnia swej śmierci. W trakcie pobytu podawano jej bardzo silne leki przeciwbólowe na bazie morfiny. W tym czasie towarzyszyły jej powódki, był przy niej także pozwany. W dniu(...)r.J. P.zmarła.
Wypłata jakiej dokonał pozwany przez śmierciąJ. P.z jej rachunku miała miejsce bez wiedzy, bez poleceniaJ. P..H. J.twierdzi, iż wypłacił swoje pieniądze. Zmarła utrzymywała dobre relacje z rodziną, udzielała im pożyczek.
Pozwany od kilkunastu lat jest posiadaczem rachunku w(...)Oddział wG., do którego od samego początku upoważniona byłaJ. P., niejednokrotnie dokonując z niego wypłat.Pozwany posiadał również lokaty w tym banku. Pozwany od 1 września 1990 r. , do 31 sierpnia 1997 r. pracował w Zespole Szkół wS.i wS., a od 1 września 1997 r. do 31 sierpnia 2006 r. tylko w Zespole Szkół wS.jako nauczyciel katecheta w pełnym wymiarze czasu pracy za wynagrodzeniem miesięcznym około 1400 zł + dodatki. Od 1 września 2006 r, do 31 sierpnia 2012 r. pracował w Zespole Szkół wS.w wymiarze 10/18 etatu. W latach 1997 - 2008 pozwany uzyskał z tego tytułu przychód w wysokości 196.731 zł. Od dnia 1 września 2001 r. przyznano mu prawo do emerytury nauczycielskiej. Wyrównanie z ZUS w wysokości 35.374,50 zł wpłynęło na konto pozwanego w dniu 31.12.2005 r. Od stycznia 2006 r. emerytura pozwanego wynosiła 739,64 zł, a następnie ponad 1.000 zł. Pozwany osiągał również przychodów z pracy duszpasterskiej, za prowadzenie rekolekcji i misje - 4 w okresie Adwentu i 4-5 w okresie Wielkiego Postu, w wysokości od 3.000 zł do 8.000 zł każdorazowo. Ponadto pozwany od 1977 r. co roku wyjeżdża na posługę duszpasterską do Niemiec.
Na podstawie aktu poświadczenia dziedziczenia sporządzonego przez notariusza w dniu 8.08.2012 r. poświadczono, iż spadek po zmarłejJ. P.na podstawie ustawy nabyły: matkaM. Z.w 3/6 częściach, oraz siostryE. K.,U. S.iA. B. (1)po 1/6 części każda z nich.
Pismem z dnia 15.11.2012 r.M. Z.w imieniu wszystkich spadkobierców wezwała pozwanego do zwrotu kwoty 97.710,68 zł na wskazane konto w terminie 10 dni. Pozwany odebrał wezwanie w dniu 16.11.2012 r, wskazując na brak podstaw do zadośćuczynieniu wezwaniu.
StatutS.w §3 ust.2 pkt. l stanowi, iż przedmiotem działalności kasy jest gromadzenie środków pieniężnych wyłącznie swoich członków, udzielanie swoim członkom pożyczek i kredytów oraz przeprowadzanie na zlecenie swoich członków rozliczeń finansowych.
W dniu 22.04.2012 r.H. J.złożył w Komisariacie Policji wG.zawiadomienie, iż w okresie od 20,04.2012 r. do 21.04.2012 r. na parafii nieznany sprawca dokonał kradzieży pieniędzy w kwocie około 2000 euro działając na jego szkodę. Postanowieniem z dnia 22.06.2012 r. umorzono dochodzenie w tej sprawie.
W dniu 18 lutego 2013 r. wpłynęło do Prokuratury Rejonowej w Gorzowie Wlkp. zawiadomienieU. S.,E. K.orazM. Z.o popełnieniu przestępstwa przywłaszczenia pieniędzy w wysokości 97.548,33 zł przezH.. Postanowieniem z dnia 30.09.2013 r. umorzono dochodzenie w tej sprawie.
W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Okręgowy uznał, iż powództwo zasługiwało na uwzględnienie w całości.
W ocenie tego Sądu analiza całokształtu materiału dowodowego wykazuje, iż pozwany nie otrzymał odJ. P.polecenia wypłaty pieniędzy, nie wykazał, iż pieniądze były własnością pozwanego, nie przedstawił tytułu prawnego do zatrzymania wypłaconych pieniędzy.
Takiego uprawnienia - zdaniem Sądu I instancji - pozwanemu nie dawało udzielone mu przezJ. P.pełnomocnictwo. Jego istota wynika zart. 95 i 96 k.c.i polega na upoważnieniu pełnomocnika do działania w imieniu i ze skutkami dla mocodawcy. Jeżeli strony nie łączył stosunek podstawowy, w którym określiłyby obowiązki pełnomocnika to nie oznacza to, że pełnomocnik pozostaje w pełni swobodny względem mocodawcy w zakresie decyzji co do sposobu podejmowania oznaczonych w pełnomocnictwie czynności. Sąd Okręgowy zwrócił uwagę, iż u podstaw stosunku pełnomocnictwa leży zaufanie, wyrażające się w założeniu, że podmiot upoważniony do działania w imieniu i na rzecz innej osoby będzie realizował znaną mu wolę tej osoby, a co najmniej działał w zgodzie z jej interesami.
W ocenie tego Sądu pozwany wypłacając pieniądze i korzystając z pełnomocnictwa, nie nabył własności przedmiotowych pieniędzy. Dokonując tego bez polecenia mocodawczymi, następnie nie zwracając tych pieniędzy na żądanie spadkobierców, pozwany dopuścił się czynu niedozwolonego na szkodęJ. P., a ostatecznie na szkodę powódek jako spadkobierczyńJ. P., i jego zachowanie wypełniło znamiona deliktu-art. 415 k.c.W wyniku działania pozwanego niezgodnie z wolą mocodawczyni powstała szkoda na kwotę 97.548,33 zł. Działanie to miało charakter bezprawnego bowiem było niczym nieusprawiedliwione a pozwany nie dysponuje tytułem prawnym do zatrzymania pieniędzy. Miało charakter zawinionego, albowiem stanowiło świadomą decyzję pozwanego. Pomiędzy szkodą a działaniem istniał związek przyczynowo- skutkowy. Sąd wskazał przy tym jednocześnie, iż stan faktyczny podany dla uzasadnienia żądań powódek, wyczerpuje także przesłanki zart. 405 k.c.
Sąd I instancji wskazał kolejno, iż za prawem własnościJ. P.do środków pieniężnych przemawia domniemanie wynikające zart. 725 k.c.a w konsekwencji powódki nie musiały udowadniać, iż pieniądze zgromadzone na rachunku zmarłej były jej własnością.J. P.nie sporządziła testamentu mącą którego środki zgromadzone wS., mógłby dziedziczyć pozwany. ZarównoJ. P., jak iH. J.mieli świadomość, iż w razie śmierciJ. P.pozwany nie będzie dziedziczyć, niemniej jednakJ. P.nie poczyniła starań związanych ze sporządzeniem testamentu, także po tym, jak nie mogła dokonać dyspozycji środkami zgromadzonym na rachunku na rzecz pozwanego na wypadek jej śmierci. W ocenie - Sądu Okręgowego - zeznaniaR. D.potwierdzają, iż pozwany iJ. P.nie uregulowali między sobą kwestii związanej z sytuacją, gdyJ. P.umrze pierwsza. Nie było uzgodnienia, iż w przypadku rychłej śmierciJ. P.pozwany wypłaci pieniądze z jej konta. Sąd I instancji wskazał, iż z zeznań świadka dotyczącej wypowiedziJ. P.dotyczącego wypłaty z konta pieniędzy i zakupu auta nie wynika czy chodziło o kontoJ. P., czyH. J., a wiadomym jest, że pozwany posiadał w tamtym czasie własne konto, na którym gromadził pieniądze.
Zdaniem Sądu Okręgowego, praw pozwanego do przedmiotowych pieniędzy nie potwierdziły zeznaniaJ. W., która wskazała, iż wS.zawsze obokJ. P.było pozwany i to on był zainteresowany sprawami finansowymi jak i to, że nie zawsze na rachunkach posiadaczy są ich własne środki. Sąd ten wskazał, iż takie zeznania stoją w sprzeczności ze Statutem oraz pełnomocnictwem. Zdaniem Sądu podstaw do przyjęcia, iż woląJ. P., jako mocodawcy, było by tuż przed jej śmiercią pozwany wypłacił pieniądze, z pominięciem uprawnień jej rodziny jako spadkobierców, po jej śmierci nie dają zeznania świadków w osobachJ. A.,A. K.,S. K.,J. J.,G. S.,A. B. (2),Z. K.. Z zeznań tych świadków wynika, iż pozwany przez wiele lat troszczył się oJ. P., dbał o nią w chorobie, czuł się za nią odpowiedzialny, nie łączyła ich tylko zwykła relacja pracodawca - pracownik, pozwany chciał zabezpieczyć bytJ. P.na starość, zakładając, iż on umrze pierwszy. Pozwany zrobił wszystko, byJ. P.wyzdrowiała. Z zeznań świadków wynika, iżJ. P.czuła się właścicielem pieniędzy wpłaconychS.i że była bardzo związana ze swoją rodziną, która ją odwiedzała.J. P.w związku z mieszkaniem i pieniędzmi na koncie nie czuła dłużniczką pozwanego.
Sąd I instancji wskazał, iż okoliczności podawane przez pozwanego i świadkaR. D., odnośnie woliJ. P., aby pozwany wypłacił pieniądze i kupił samochód, stoją w sprzeczności z okolicznościami podawanymi przez powódki, w szczególnościM. Z.iE. K.. Z zeznańE. K.wynika, iżJ. P.kilkakrotnie mówiła jej i matceM. Z., że da im pieniądze, że da rodzinie pieniądze, że ma pieniądze wS.. Również wskazywała, iż mieszkanie jest jej.M. Z.wskazała, iżJ. P.zarówno w szpitalu wG.w dniu 9.04.2012 r. oraz później w Hospicjum mówiła o pieniądzach przy matce i siostrzeE., że „dam wam pieniądze" , wskazała matce, że ma konto wS.. Powyższe okoliczności potwierdziły podczas przesłuchaniaA. B. (1)iU. S.. Sąd dał wiarę okolicznościom podanym przez powódki. Zdaniem Sądu szczerze opisały okoliczności dotyczące przedmiotowych pieniędzy. Za niewiarygodne są uznał okoliczności podawane przez pozwanego, z których miałoby wynikać, iż pozwany rozmawiał zJ. P., że wypłaci „te 97 tyś." i kupi za nie nowy samochód, że posiadał umowę zJ. P., że w przypadku rychłej śmierciJ. P.ma prawo wypłacić pieniądze. W ocenie sądu, w takiej sytuacjiJ. P.nie zapełniałaby rodziny, że ma pieniądze i da je rodzinie. Brak wiarygodności pozwanego potwierdza również przedstawienie przez niego relacjiJ. P.z rodziną, szczególnie z matką, w sposób sprzeczny z tym jak to ( w ocenie Sądu wiarygodnie ) przedstawiły powódki. Z opisu pozwanego relacje zmarłej z matką miały być tylko poprawne, a w ocenie powódek i świadków zawnioskowanych także przez stronę pozwanąJ. P.ciepło wyrażała się o matce i swojej rodzinie.
Powyższej oceny- zdaniem Sądu I instancji - nie zdołały zmienić podnoszone przez stronę pozwaną argumenty dotyczące braku zamożnościJ. P.i zamożnościH. J.. Sąd wskazał, iż nie jest wykluczone, żeJ. P.otrzymywała od pozwanego przysporzenia finansowe pod tytułem darmnym, bo pozwany czuł się za nią odpowiedzialny. Nie daje to jednak podstaw do przyjęcia, iż pozwany darował pieniądze i mieszkanie z założeniem, że w przypadku śmierciJ. P.jako pierwszej, pieniądze wrócą do pozwanego. Ten aspekt sprawy, że tak mało zarabiałaJ. P., pracując na rzecz parafii i pozwanego, tłumaczy dla zrównoważenia truduJ. P., potrzebę zabezpieczenia jej na starość.
Sąd Okręgowy argumentując we wskazany sposób zasądził na rzecz powódek kwotę dochodzoną pozwem, dokonując jej rozrachunku stosownie do przypadających im udziałów w spadku. O odsetkach orzeczono na zasadzieart. 481 §1 kcmając na względzie wezwanie do zapłaty skierowane do pozwanego pismem z dnia 15.11.2012 r. przezM. Z.w imieniu wszystkich spadkobiercówJ. P.. Pozwany odebrał wezwanie w dniu 16.11.2012 r, termin zakreślony w wezwaniu do zapłaty wynosił 10 dni, stąd pozwany pozostaje w opóźnieniu od 27. 11.2012 r.
O kosztach orzeczono na zasadzieart.98 kpcmając na względzie wynik procesu.
O nieuiszczonych kosztach sądowych orzeczono na podstawie art. 113 ust. l ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych.
Apelację od powyższego wyroku złożył pozwany i zaskarżając go w całości wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powódek na rzecz pozwanego kosztów postępowania za I instancję, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych a także kosztów postępowania apelacyjnego.
Orzeczeniu Sądu Okręgowego zarzucił:
1. sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego, polegająca na przyjęciu, żeJ. P.na swoje nazwisko lokowała własne środki finansowe w postaci lokat terminowych wS., podczas gdy z materiału dowodowego wynika jednoznacznie, że pozwany na rachunku założonym na nazwiskoJ. P.lokował własne środki pieniężne,
2. poczynienie powyższych ustaleń w oderwaniu od dowodów w postaci dokumentów dotyczących źródeł i wysokości osiąganych przez pozwanego dochodów oraz zeznańJ. W., z których wynika wprost, iżJ. P.podjęła, próbę dokonania dyspozycji na rzecz pozwanego całości środków zgromadzonych na lokatach na wypadek jej śmierci, czym chciała zastrzec zwrot tych pieniędzy, mając świadomość, iż nie jest ich właścicielką, a które to okoliczności faktyczne znajdują dodatkowo potwierdzenie w zeznaniach wiarygodnych - zdaniem sądu - świadkówA. K.,A. B. (2), a w szczególnościR. D., w którego obecności zmarła wyraziła życzenie, iż te pieniądze pozwany powinien przeznaczyć na kupno nowego samochodu, wspartych jeszcze zeznaniami pozwanego, który zaprzeczył, aby środki przekazane zmarłej stanowiły darowizny na jej rzecz, co z kolei znajduje potwierdzenie w zeznaniach powódkiE. K.oraz świadkaŁ. S., którzy podali, iż nie wiedzą, abyJ. P.otrzymała jakiekolwiek darowizny od pozwanego;
3. naruszenie przepisu postępowania tj.art. 233 § 1 k.p.c., polegającego na przekroczeniu przez sąd granic swobodnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego poprzez rażąco dowolną wybiórczą i jednostronną oraz nielogiczną i sprzeczną z zasadami doświadczenia życiowego ocenę dowodów w postaci:
- zeznań stron oraz świadków w szczególnościJ. W.,R. D.iŁ. S.oraz dokumentów wskazujących wysokość osiąganych przezJ. P.i pozwanego dochodów w latach 1996 - 2012,
- uznania, iż środki na lokatach terminowych, a następnie na rachunkuA.wS.stanowiły własnośćJ. P.tylko dlatego, że lokaty i rachunek były założone na jej nazwisko, podczas gdy prawidłowa ocena materiału dowodowego prowadzi do jednoznacznego wniosku, iżJ. P.nie posiadała środków finansowych pozwalających na otwarcie w okresie od 25 kwietnia 2003 roku do 2009 roku wS.lokat terminowych, a w konsekwencji, że domniemanie związane z posiadaniem lokat terminowych i rachunku wS., na którym gromadzone są środki pieniężne wyłącznie swoich członków zostało obalone;
- uznaniu, że zapewnienieJ. P.o darowaniu środków rodzinie dotyczyło rachunkuA., podczas gdy jeżeli rzeczywiście takie zapewnienia były składane to tylko odnośnie środków zgromadzonych na rachunku w(...), do którego niczym nieskrępowany dostęp miałŁ. S., a do którego nie miał żadnego dostępu pozwany;
- uznaniu, żeJ. P.łączyły ciepłe relacje ze wszystkimi powódkami, podczas gdy dobre stosunki istniały jedynie pomiędzy zmarłą aU. S.iA. B. (1)- zgodnie z zeznaniami pozwanego i świadkaR. D.- zaś zaledwie poprawne z matkąM. Z.iE. K..
W uzasadnieniu apelacji pozwany podniósł, iż pieniądze ulokowane na lokatach terminowych na nazwiskoJ. P.pochodziły od niego, a tym samym stanowiły jego własność i nigdy nie przeszły na własnośćJ. P.. Jedynym celem, a zarazem funkcją udzielonego przez nią pełnomocnictwa było zapewnienie pozwanemu swobodnego dostępu i możliwości niczym nieskrępowanego dysponowania jej rachunkami wS.w pełnym zakresie, na warunkach według uznania pełnomocnika. Wskazał, iż w ramach udzielonego mu pełnomocnictwa nie musiał nawet o tym informować zmarłej. Natomiast podstawą do zatrzymania pieniędzy po ich wypłacie było pozostające przy nim prawo własności, czego nie zmienia fakt ulokowania ich na rachunku na nazwiskoJ. P.. Nigdy też nie doszło do przekazania tych środkówJ. P.pod tytułem darmym. W związku z powyższym na podstawie i w zakresie udzielonego mu ważnego pełnomocnictwa nie można wywodzić bezprawności i zawinionego działania pozwanego na szkodę powódek.
Apelujący podniósł, iż brak jest choćby pojedynczego dowodu, który przemawiałby za uznaniem, że po stronie pozwanego istniała wola darowaniaJ. P.kwoty, będącej przedmiotem sporu, a tym samym, że miała miejsce jakakolwiek tym zakresie czynność prawna darowizny na jej rzecz. Z zeznańE. K.orazŁ. S., wynika, iżJ. P.nie mówiła, że dostaje od pozwanego jakieś darowizny. Co więcej żaden świadek nie potwierdził istnienia takiego zamiaru i woli po stronie pozwanego.
Podkreślił, iż materiał dowodowy zgromadzony w niniejszej sprawie potwierdza, że zmarła nigdy nie miała pieniędzy w takich kwotach, nie była w stanie ich zgromadzić i nigdy nie przeszły na jej własność. Ponadto materiał ten jednoznacznie wykazuje, że pieniądze zgromadził pozwany, że podejmując je z(...)i dysponując środkami z innych udokumentowanych źródeł wpłacał na lokaty terminowe prowadzone na nazwisko zmarłej. Wszyscy świadkowie, jak i powódki podkreślają, że pozwany miał pieniądze, był zamożny, wskazują jednocześnie niektóre źródła pochodzenia pieniędzy.
Apelujący zarzucił nieuwzględnienie przez Sąd I instancji wyników postępowania karnego w sprawie zawiadomienia powódek przeciwko pozwanemu, które zakończyło się jego umorzeniem. Tymczasem, z treści postanowienia o umorzeniu dochodzenia wynika, iż nie można wykluczyć, że pieniądze należały do pozwanego.
Zdaniem skarżącego, Sądmeritiipowołując się na przepisart. 725 k.c., dotyczący umowy rachunku bankowego, błędnie wskazuje na domniemanie, wynikające zart. 339 k.c., że ten, kto rzeczą faktycznie włada, jest posiadaczem samoistnym. Otóż rachunek bankowy nie jest rzeczą w rozumieniuustawy - Kodeks cywilny, więc nie może być mowy o jego władaniu). Natomiast pieniądz występuje w takiej sytuacji nie jako rzecz w rozumieniuprawa rzeczowego, lecz jako miernik wartości.
W odpowiedzi na apelację powódki wniosły o jej oddalenie oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz każdej z nich kosztów postępowania przed Sądem II stancji według zestawienia kosztów przedłożonego na rozprawie apelacyjnej, w tym kosztów zastępstwa przez radcę prawnego.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja jako bezzasadna podlegała oddaleniu.
W ocenie Sądu Odwoławczego, Sąd I instancji przeprowadził postępowanie dowodowe w zakresie wystarczającym do poczynienia ustaleń faktycznych mających wpływ na zastosowanie przepisów prawa materialnego. Ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego były prawidłowe, znajdowały oparcie w zgromadzonym materiale dowodowym, ocenionym należycie, bez naruszenia granic swobody sędziowskiej wyrażonej wart. 233 §1 k.p.c.Podzielając zatem ocenę zgromadzonych w sprawie dowodów oraz dokonane na jej podstawie ustalenia faktyczne i uznając je za własne, nie zachodziła konieczność ich powielania w treści niniejszego uzasadnienia(postanowienie Sądu Najwyższego z 26.04.2007 r., II CSK 18/07).Zastrzeżeń Sądu Odwoławczego nie budzi też prawidłowość subsumpcji dokonanej przez Sąd a quo i trafność zastosowania przepisów prawa materialnego. Powyższej konstatacji nie mogły zmienić podniesione w apelacji zarzuty.
Zagadnieniem, które stanowiło oś sporu w niniejszej sprawie, była kwestia tego, czy pozwany był uprawniony do wypłaty zdeponowanych na rachunku należącym doJ. P.pieniędzy, a następnie do ich zatrzymania bez obowiązku ich zwrotuJ. P., a po jej śmierci – czy istniał obowiązek ich zwrotu na rzecz osób, będących jej spadkobierczyniami.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego, nie ulega wątpliwości, że w skład spadku mogą wchodzić także prawa i obowiązki majątkowe wynikające z umów o prowadzenie rachunków bankowych, w stanie istniejącym w chwili otwarcia spadku (art. 922 k.c.). Pozwany w apelacji wskazywał, iż pieniądze zdeponowane na lokatach pochodziły od niego, a tym samym stanowiły jego własność. Twierdził ponadto, że z treści udzielonego mu przezJ. P.pełnomocnictwa wynikało uprawnienie mające na celu zapewnienie mu nieskrępowanego dostępu do tych środków i postępowania z nimi według jego uznania.
W kontekście powyższego wskazania wymaga, iż w myślart. 725 k.c.„przez umowę rachunku bankowego bank zobowiązuje się względem posiadacza rachunku, na czas oznaczony lub nieoznaczony, do przechowywania jego środków pieniężnych oraz, jeżeli umowa tak stanowi, do przeprowadzania na jego zlecenie rozliczeń pieniężnych”.Z przytoczonego przepisu wynika – wbrew twierdzeniom skarżącego - domniemanie, iż posiadacz rachunku jest również posiadaczem zdeponowanych na nim środków. Co więcej, w kontekście wskazanej regulacji nie są istotne źródła zasilania tego rachunku tj. pochodzenie środków na nim zgromadzonych. Z chwilą bowiem ich wpisu na rachunku stają się one środkami posiadacza rachunku.
Z domniemaniem prawnym mamy do czynienia, gdy przepis prawa materialnego zezwala na przyjęcia faktu spornego za prawdziwy, na tej podstawie, że został udowodniony fakt mający związek z pierwszym. Domniemanie jest zatem odstępstwem od ogólnej zasady wyrażonej wart. 6 k.c., zgodnie z którą ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z tego faktu wywodzi skutki prawne. Domniemanie prawne wiąże sąd orzekający, aż do chwili jego obalenia dowodem przeciwnym (domniemanie wzruszalne), co wynika z regulacji zawartej wart. 234 k.p.c.Oznacza to ustawowy nakaz przyjęcia określonego faktu za udowodniony w razie ustalenia innego faktu. Obalenie tego domniemania wzruszalnego polega na wykazaniu (udowodnieniu), że choć spełnione zostały warunki określone w przesłance domniemania, to w rzeczywistości nie jest (nie było) tak jak stanowi, czy dokonuje to wniosek danego domniemania ( orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 17 marca 2006 roku, I CSK 63/05).
Przekładając te rozważania na grunt niniejszej sprawy, bezspornym – w ocenie Sądu Apelacyjnego - pozostawało to, iżJ. P.była wyłącznym posiadaczem rachunkuA., tj. książeczki systematycznego oszczędzania(...)i rachunek ten był prowadzony jedynie na jej nazwisko. Ziściła się zatem przesłanka wskazana wart. 725 k.c.co w konsekwencji nakazywało uznanie, że zdeponowane na tym rachunku środki, które w dacie jej śmierci wynosiły 97.548,33 zł, stanowiły własnośćJ. P.. Powyższe znajduje swoje oparcie także w art. 3 ust. 2 – ustawy z dnia 9 listopada 2009 roku o spółdzielczych kasach oszczędnościowo- kredytowych, zgodnie z którym „

    Celem kas jest gromadzenie środków pieniężnych wyłącznie swoich członków, udzielanie im pożyczek i kredytów, przeprowadzanie na ich zlecenie rozliczeń finansowych oraz pośredniczenie przy zawieraniu umów ubezpieczenia na zasadach określonych wustawie z dnia 22 maja 2003 r. o pośrednictwie ubezpieczeniowym”a co z kolei koresponduje z zapisami § 3 ust. 2 statutuS., wskazującego, iż na rachunku tym przechowywane są środki pieniężne posiadacza rachunku”. Na te regulacje również prawidłowo powoływał się Sąd I instancji.
Wskazane wyżej domniemanie prawne, zakładające przysługującą posiadaczowi rachunku własność zgromadzonych na nim środków, zwalniało zatem powódki z obowiązku dowodzenia powyższej okoliczności. Oznaczało to, że fakt, iż środki te stanowią własnośćJ. P., należało przyjąć za udowodniony, dopóty dopóki nie zostanie on obalony przeciwdowodem. W rezultacie, ciężar dowodu uległ odwróceniu, bowiem to na pozwanym spoczywał ciężar wykazania, iż posiada tytuł prawny do zgromadzonych na rachunku środków.
W ocenie Sądu Apelacyjnego, analiza akt niniejszej sprawy wskazuje, że prawidłowo przyjął Sąd Okręgowy, iż pozwany w toku postępowania przed sądem I instancji nie przedstawił żadnych dowodów, pozwalających na obalenie wskazanego wyżej domniemania. Sąd Okręgowy oceniając zebrany w sprawie materiał dowodowy prawidłowo ocenił, iż nie dawał on podstaw do przyjęcia, iż to pozwany, a nie właścicielka kontaJ. P.- był właścicielem rzeczonych pieniędzy, że przysługiwał mu jakikolwiek tytuł prawny do ich zatrzymania, a także, by wypłata, jakiej dokonał była zgodna z woląJ. P..
Zarzuty apelującego podniesione w ramachart. 233 §1 k.p.c.a kwestionujące dokonaną przez Sąd I instancji ocenę dowodów, są w sposób oczywisty nietrafne, albowiem sprowadzają się w istocie do ogólnej i gołosłownej polemiki z ustaleniami Sądu I instancji i – Jako takie - stanowią jedynie próbę odmiennej ich oceny. Należy zauważyć, że skuteczne postawienie zarzutu - jak to czyni skarżący- błędnych ustaleń i błędnego wnioskowania wymaga nie polemiki, lecz wskazania, że sąd ten uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, to bowiem jedynie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie pozwanego o innej niż przyjął sąd doniosłości (wadze) poszczególnych dowodów, ich odmiennej ocenie, niż ocena sądu pierwszej instancji. Tymczasem w ramach zarzutów dotyczących naruszeniaart. 233 §1 k.p.c.przedstawia w nich jedynie swoją odmienną od wyrażonej przez Sąd I instancji ocenę dowodów.
W ocenie Sądu Apelacyjnego – wbrew twierdzeniom apelacji – słusznie przyjął Sąd I instancji, że tytułu prawnego do zatrzymania pieniędzy nie dawało pozwanemu legitymowanie się przez niego pełnomocnictwem udzielonym przezJ. P.do dysponowania rachunkami wS.. Udzielenie  pełnomocnictwa nie powoduje tego skutku, iż rachunek bankowy prowadzony do tej pory dla jednej osoby staje się  rachunkiem wspólnym, tj. właściciela konta i jego pełnomocnika. W praktyce oznacza ono upoważnienie innej osoby, nie będącej posiadaczem rachunku do korzystania z niego i składania dyspozycji. Pełnomocnik nie staje się zatem posiadaczem rachunku bankowego, czyli stroną umowy rachunku bankowego zawartej z bankiem. Stronami takiej umowy są nadal wyłącznie bank i posiadacz rachunku i wyłącznie ten podmiot jest uznawany za właściciela zdeponowanych na nim środków.
Stąd też nie ma racji skarżący wskazując, iż bezprawność jego działania w zakresie wypłaty środków zgromadzonych na rachunkuJ. P., wyłączał fakt dokonania tej czynności w oparciu o udzielone mu i ważne pełnomocnictwo. Jak słusznie bowiem przyjął Sąd I instancji, w polskim prawie cywilnym konsekwencją umocowania jest powstanie stosunku, łączącego mocodawcę i pełnomocnika, którego istota polega na upoważnieniu do działania pełnomocnika w imieniu i ze skutkiem dla mocodawcy. U podstaw pełnomocnictwa leży zaufanie wyrażające się w założeniu, że podmiot upoważniony do działania w imieniu i na rzecz danej osoby będzie realizował znaną mu wolę tej osoby, a co najmniej działał z jej interesem.
Zatem występowanie w imieniu mocodawcy immamentnie wiąże się z obowiązkiem realizowania przez pełnomocnika woli mocodawcy a w każdym razie nie powinien on podejmować czynności w imieniu mocodawcy sprzecznych z jego wolą rzeczywistą lub domniemaną, chociażby mieściło się to w zakresie udzielonego pełnomocnictwa (orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 24 stycznia 2008 roku, sygn. akt I CSK 362/07).
Nie można zatem zaaprobować, przyjętego przez apelującego poglądu, że działanie w granicach pełnomocnictwa jest równoznaczne z należytym wykonywaniem tego uprawnienia. Zgodnie z poglądami przyjmowanymi w nauce i judykaturze, które Sąd Apelacyjny w całości aprobuje - o nadużyciu pełnomocnictwa można mówić, gdy pełnomocnik działa wprawdzie w granicach umocowania, ale postępuje wbrew rzeczywistej lub hipotetycznej woli mocodawcy ( tak m. in Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 29 listopada 2012 roku, sygn. akt V CSK 568/11).
W okolicznościach sprawy pozwany w ramach udzielonego mu pełnomocnictwa był uprawniony do dokonywania operacji na rachunku pozwanej. Z załączonego do akt sprawy pisma(...)Oddział wG.z dnia 22 stycznia 2013 roku, wynika, iż poza wypłatą mającą miejsce w dniu 17 kwietnia 2012 roku, a zatem 4 dni przed śmierciąJ. P.nie dokonywał on innych tego typu operacji. Nie sposób przyjąć, w świetle materiału dowodowego sprawy, aby wypłata ta pozostawała w zgodnie z woląJ. P.. Zeznania pozwanego w tym zakresie, odnośnie tego że zmarła poleciła wypłacić mu pieniądze na zakup auta, albo że łączyła ich umowa, iż w razie rychłej śmierci przysługuje mu takie prawo, nie zasługują na wiarę. Zwrócić należy uwagę, iż stoją one w oczywistej sprzeczności z tym, co pozwany wskazał dokonując wypłaty rzeczonych środków. ŚwiadekJ. W.zeznała, iż
    „ przy wypłacie na końcu ja miałam kontakt, bezpośrednio z pozwanym. Mówił, że ta Pani jest chora i mogą być potrzebne środki na leczenie”.Wreszcie trudno uznać, nie popadając w sprzeczność z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, aby na parę dni przed śmierciąJ. P., pozwany myślał o zakupie nowego auta, w sytuacji, gdy w tym czasie stan zmarłej był już bardzo ciężki, była ona umierająca.
Ponadto – na co słusznie zwrócił uwagę Sąd I instancji – wyjaśnienie pozwanego stoją w sprzeczności z okolicznościami podawanymi przez powódki, z których wynika, iżJ. P.zapewniała rodzinę, że ma pieniądze i da je rodzinie. Jak również, że mieszkanie jest jej własnością.E. K., wskazała, iż zmarłaJ. P.mówiła matce, że ma pieniądze, że są jej i że da je rodzinie. Powyższe korespondowało z zeznaniamiM. Z., która wskazała, że zarówno podczas pobytu w szpitalu wG., a następnie w Hospicjum -J. P., mówiła o pieniądzach przy matce oraz siostrzeE., wskazując, że ma pieniądze, że „ wam dam”, a na pytanie : „gdzie?” wskazywała, że „w(...)”(k. 364 akt sprawy Tom II). W ocenie Sądu II instancji, wersji wydarzeń przedstawionej przez pozwanego - wbrew jego odmiennemu zapatrywaniu - nie zdołał potwierdzić świadekR. D.. Jakkolwiek wskazywał on, iż pomiędzy nim, pozwanym aJ. P.odbyła się rozmowa w szpitalu wG.w trakcie, której ta miała wskazać „

     żeby wziął pieniądze z konta i kupił nowy samochód bo jeździ starym klekotem”, niemniej z wersji wydarzeń przedstawionej przez świadka nie wynika, iż konto o którym mówiła zmarła miało należeć do niej czy pozwanego. Bezspornie pozwany w tym czasie również posiadał własne konta, na których gromadził pieniądze. O tym, iż kwestia środków zgromadzonych na rachunku w żaden sposób nie była między stronami uzgodniona, wynika z zeznań świadkaR. D., wskazał on mianowicie, iż pozwany „

    nie zabezpieczył się na sytuację, gdy pierwsza umrzeJ.tzn. on się nie zabezpieczył, cały czas wierzył, że ona nie umrze”.Ponadto sam pozwany w swoich zeznaniach oświadczył, że jego wolą było, by zabezpieczyćJ. P.na przyszłość. Natomiast nie było jego zamiarem, aby środki zgromadzone na rachunku bankowym należącym doJ. P., przypadły członkom jej rodziny. Jeżeli jednakże taka była jego wola, pozwany – w ocenie Sądu II instancji – nie przedłożył w niniejszym postępowaniu żadnego dokumentu, z którego wynikałoby, żeJ. P., bądź jej następcy prawni, nie mają tytułu prawnego do środków zgromadzonych na przedmiotowym rachunku, w postaci chociażby testamentu, umowy pożyczki itp.
W ocenie Sądu Apelacyjnego – wbrew zarzutom apelacji - zasady doświadczenia życiowego prowadzą do przyjęcia oceny, że zarównoJ. P.jak i pozwany mieli świadomość tego, iż brak między nimi więzów pokrewieństwa, wyłącza to by mogli wzajemnie po sobie dziedziczyć, niemniej w żaden sposób kwestii tej nie uregulowali. Nie nastąpiło to także po nieudanej próbie dokonania na rzecz pozwanego przezJ. P.dyspozycji wkładem zgromadzonym na rachunku na wypadek śmierci. Nie wynika, aby poczyniła ona jakiekolwiek starania do tego, aby pieniądze te jednak przypadły pozwanemu. Przeciwnie, późniejsze zachowanie świadczy o tym, ze chciała by rodzina wiedziała, że posiada pieniądze, mieszkanie, że stanowią one jej własność. Nie było mowy o tym, aby pozwanemu w tym zakresie przysługiwały jakiekolwiek uprawnienia.
W tym miejscu wskazania wymaga, iż chybiony jest zarzut kwestionujący ustalenie Sądu, jakoby zmarła posiadała dobre relacje wyłącznie z siostrąU.iA.. Apelujący w tym zakresie powołał się na zeznania świadkaR. D.. Przesłuchany na rozprawie w dniu 4 września 2013 roku świadek podał, iż „przed chorobąJ.plebania była drugim domem jej rodziny. Zmieniło się to w ostatnim roku choroby”. Powyższe stwierdzenie, nie stanowi dowodu na to, aby relacje zmarłej z pozostałymi członkami rodziny były złe. Zmarła, co wynika z relacji świadków ciepło wyrażała się o rodzinie.S. K.zeznał:”Często mówiła o swojej rodzinie, dobrze mówiła o niej”. Z materiału dowodowego wynika, ponadto, iż pomagała finansowo swojemu siostrzeńcowi. Cieszył się on jej zaufaniem. Posiadał klucze do jej mieszkania pełnomocnictwo do konta zmarłej w(...). Faktem jest, iż kontakty z matka nie były nader częste, odbywały się jednak zawsze w okresie świąt oraz innych uroczystości. Powyższe było niejako wynikiem wyboru zmarłej, która wiedziała, iż jej decyzje życiowe mogą nie spotkać się z akceptacją matki. Rodzina w komplecie była przyJ. P.w trakcie jej wizyt w szpitalu oraz ostatnich chwilach.
Z materiału zgromadzonego w sprawie wynika, iż pozwany bez wątpienia miał większe możliwości zarobkowe, aniżeliJ. P.. Nie jest przeto wykluczone – w ocenie Sądu Apelacyjnego - iż było tak, jak twierdził pozwany w postępowaniu przed sądem I instancji, że środki zgromadzone na rachunku stanowiącym własnośćJ. P.pochodziły głównie z wpłat dokonanych przez pozwanego. Niemniej w świetle całokształtu okoliczności sprawy, nie ma podstaw do przyjęcia, aby owe przysporzenia na rzeczJ. P.czynione były z obowiązkiem ich zwrotu. Wszyscy przesłuchani w sprawie świadkowie wskazywali, że pozwany troszczył się oJ. P.i chciał zapewnić jej spokojny byt na starość, zakładając iż umrze pierwszy. Jednakże - wbrew zarzutom apelującego - jego twierdzenia co do tego, iż zmarła nie uznawała się za właściciela środków, uznając iż wyłączne prawo dni nich ma pozwany, nie mają wsparcia w materiale sprawy. Do takich wniosków nie uprawnia treść zeznań świadkaA. K.( k. 242, tom II akt sprawy), z których wynika że pozwany troszczył się o zmarłą, chciał zabezpieczyć jej byt i po to były pieniądze na koncie. Świadek ten wskazał iż :„J.w związku z tym mieszkaniem i pieniędzmi na koncie nie czuła się dłużniczką pozwanego”, a także„ nie znam faktu, na podstawie którego byłaby dłużna pozwanemu”. Podobnie z zeznańA. B. (2)odnoszącego się do kwestii mieszkania wynika, iż :„J.nie była nic dłużna dla pozwanego, za zakup mieszkania to była dobra wola ofiarodawcy”.

S. K.zeznał, iż
     „ pozwany mówił, że jak coś mu się stanie to nie zostawiJ.bez środków do życia, w drugą stronę nie wskazywał jakoby to miało wyglądać”.Zapytany o pieniądze na lokacie wskazał, iż „
    nie wie czyje są, chyba były dla zabezpieczeniaJ.”,a ponadto,
     iż „ nie pamięta aby z rozmów wynikało, że jest zobowiązana coś pozwanemu”.ŚwiadekŁ. S.wskazał, z kolei
    „ iż ciocia miała pieniądze w(...)(…) nigdy nie mówiła, że to pieniądze pozwanego”.

Podawane przez świadków okoliczności, świadczą o tym, iż pozwany chciał przez wpłaty zabezpieczyć na starośćJ. P., co w połączeniu z tym, że zmarła nie czuła się wobec niego w tym zakresie dłużna i traktowała te środki ja swoje uprawnia do przyjęcia, iż zwrot tych środków nie był w ogóle przewidziany.
Niezasadnym okazał się także zarzut, pominięcia przez Sąd I instancji wyników postępowania karnego, a konkretnie – treści postanowienia Prokuratora Prokuratury Rejonowej w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 30 września 2013 r., o umorzeniu przeciwko pozwanemu dochodzenia w sprawie 2Ds 461/13. Wskazania wymaga, iż sądy w postępowaniu cywilnym z mocyart. 11 k.p.c.związane są tylko i wyłącznie ustaleniami wydanego w postępowaniu karnym wyroku skazującego. Postanowienie o umorzeniu postępowania karnego (dochodzenia) nie wiąże sądów i one same dokonują ustaleń, co miało miejsce w niniejszej sprawie.
Mając na uwadze powyższe Sąd Apelacyjny oddalił apelację czyniąc podstawą swojego rozstrzygnięciaart. 385 k.p.c.
O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Okręgowy orzekł w oparciu o zasadę odpowiedzialności za wynik postępowania wyrażonej wart. 98 § 1 i 3 k.p.c.w zw. zart. 108 §1 k.p.c.Apelacja pozwanego okazałą się niezasadna a zatem to on jako strona przegrywająca sprawę winien zwrócić powódką poniesione przez nie koszty.
Na koszty te złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika powódek obliczone na podstawie § 6 pkt 5 w zw. z § 12 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu oraz poniesione przez niego wydatki w postaci kosztów dojazdu z siedziby kancelarii do Sądu w kwocie 175, 51 złotych. W tej ostatniej kwestii Sąd Apelacyjny wyjaśnia, iż po myśli art. 98 §1 i 3 strona przegrywająca ma obowiązek zwrócić na żądanie przeciwnika „ koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony”. Do kosztów tych zaliczyć należy oprócz wynagrodzenia pełnomocnika także poniesione przez niego wydatki. Zgodnie z najnowszym orzecznictwem Sądu Najwyższego (postanowienie z dnia 20.04.2011r., I Cz 22/11, z dnia 18.07.2012 r., III CZP 33/12 oraz z dnia 30.01.2013 r., V CZ 82/12) wydatki pełnomocnika obejmują również koszty dojazdu do sądu, w którym sprawa się toczy. Trzeba również zauważyć, że z przywołanej regulacji nie wynika, by uzasadniony był zwrot kosztów dojazdu pełnomocnika tylko w przypadku wezwania go do osobistego stawiennictwa na rozprawie. Sytuacja taka dotyczy wyłącznie strony i brak jest podstaw do rozszerzania zakresu tej regulacji na profesjonalnego pełnomocnika procesowego. W niniejszej sprawie każdej z powódek należał się zwrot kosztów postępowania apelacyjnego w wysokości po 1200 złotych z tytułu wynagrodzenia pełnomocnika, przy czym wskazane wyżej koszty dojazdu pełnomocnika na rozprawę rozliczono w kwocie zasądzonej z tytułu zwrotu tych kosztów na rzecz powódkiM. Z.. O powyższym orzeczono w punkcie II, III, IV i V wyroku.
SSO (del.) W. Buczek-Markowska SSA A. Sołtyka SSA M. Iwankiewicz

```yaml
court_name: Sąd Apelacyjnyw Szczecinie
date: '2015-01-14'
department_name: I Wydział Cywilny
judges:
- Agnieszka Sołtyka
- Maria Iwankiewicz
- Wiesława Buczek-Markowska
legal_bases:
- art. 95 i 96 k.c.
- art. 98 § 1 i 3 k.p.c.
recorder: st. sekr. sądowy Beata Wacławik
signature: I ACa 717/14
```