You are extracting information from the Polish court judgments.
Extract specified values strictly from the provided judgement. If information is not provided in the judgement, leave the field with null value.
Please return the response in the identical YAML format:
```yaml
court_name: "<nazwa s\u0105du, string containing the full name of the court>"
date: <data, date in format YYYY-MM-DD>
department_name: "<nazwa wydzia\u0142u, string containing the full name of the court's\
  \ department>"
judges: "<s\u0119dziowie, list of judge full names>"
legal_bases: <podstawy prawne, list of strings containing legal bases (legal regulations)>
recorder: <protokolant, string containing the name of the recorder>
signature: <sygnatura, string contraining the signature of the judgment>
```
=====
{context}
======

Sygn. akt II Ka 10/15

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 27 lutego 2015 roku
Sąd Okręgowy w Krośnie, II Wydział Karny w składzie:
Przewodniczący: SSO Jarosław Krysa
Sędziowie:  SSO Artur Lipiński
SSO Janusz Szarek /spraw./
Protokolant:  sekr. sądowy Renata Walczak
przy udziale Prokuratora Prokuratury Okręgowej w Krośnie–A. D.
po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 lutego 2015 roku
sprawyA. P.
oskarżonego o przestępstwo zart. 90 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. prawo budowlane
z powodu apelacji wniesionej przez oskarżonego
od wyroku Sądu Rejonowego w Krośnie z dnia 23 października 2014 roku, sygn. akt II K 117/14

I
uchyla zaskarżony wyrok i na podstawieart. 17 § 1 pkt 3 k.p.k.w zw. zart. 1 § 2 k.k.umarza postępowania karne przeciwkoA. P.o to, że w okresie od maja do lipca2009 r. na tereniedziałki nr (...)wR.przyul. (...)woj.(...)dopuścił się naruszeniaustawy z dnia 7 lipca 1994 r. prawo budowlanew ten sposób,że w budynku mieszkalnym usytuowanym na w/w działce wybudował werandę i zadaszenie bez wymaganego do tego zezwolenia tj. o przestępstwo zart. 90 ustawy z dnia 7 lipca1994 r. prawo budowlane,

II
na podstawieart. 632 pkt 2 k.p.k.kosztami postępowania obciąża Skarb Państwa.

UZASADNIENIE
Prokuratura Rejonowa w Krośnie oskarżyłaA. P.o to, że w nieustalonym bliżej okresie w 2009 roku na tereniedziałki nr (...)wR.przyul. (...)woj.(...), dopuścił się naruszeniaustawy Prawo budowlane z dnia 7 lipca 1994 rokuw ten sposób, że w budynku mieszkalnym usytuowanym na w/w działce wybudował werandęi zadaszenie, a na terenie działki wybudował bezodpływowy zbiornik na nieczystości, bez wymaganego do tego zezwolenia, tj. o przestępstwo zart. 90 ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku Prawo budowlane.
Wyrokiem z dnia 23 października 2014 roku, sygn. akt II K 117/14, Sąd Rejonowy w Krośnie uznał oskarżonegoA. P.za winnego tego, że w okresie od maja do lipca 2009 roku na tereniedziałki nr (...)wR.przyul. (...), woj.(...), dopuścił się narusz3eniaustawy z dnia 7 lipca 1994 roku Prawo budowlanew ten sposób, że w budynku mieszkalnym usytuowanym na w/w działce wybudował werandęi zadaszenie bez wymaganego do tego zezwolenia, tj. o przestępstwa zart. 90 ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku Prawo budowlanei za to na podstawie powołanego przepisu, przy zastosowaniuart. 116 kkorazart. 33 § 1 i 3 kkskazał go na karę 100 stawek dziennych grzywny, przyjmując jedną stawkę dzienną grzywny za równoważną kwocie 30 zł.
Na podstawieart. 627 kpkorazart. 3 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 roku o opłatach w sprawach karnych, zasądzono od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa zwrot wydatków związanych z postępowaniem w kwocie 431,35 zł oraz wymierzono mu opłatę w kwocie 300 zł.
Z wyrokiem tym nie zgodził się oskarżonyA. P., który zaskarżył go w całości na swoją korzyść, zarzucając temu orzeczeniu:
1) obrazę przepisów postępowania, mającą wpływ na treść wyroku,a w szczególności:
-art. 4 k.p.k.w zw. 366§ 1 k.p.k.poprzez przedwczesne i niezgodne z zasadą obiektywizmu zaniechanie ustalenia prawdy materialnej w zakresie rzeczywistego zachowania oskarżonego, przejawiające się w nieuwzględnieniu okoliczności przemawiających na korzyść oskarżonego. Sąd I instancji w sposób nad wyraz subiektywny, a przez to i w pełni nieuprawniony zupełnie pominął treść depozycji między innymi świadków:G. B.iD. K.złożonych w toku sprawy ozn. sygn. akt(...)(...), jak również dowodów zebranych w sprawie ozn. sygn.. akt I Ns 815/10 dot. działu spadku między innymi zeznańA. B., oraz zeznań świadkaS. B. (1),J. M.złożonych w niniejszym postępowaniu.
Treść zeznań tychże świadków jest o tyle istotna, że z ich relacji wyłania się zupełnie odmienny obraz zdarzeń niż ten, który ustalił Sąd I instancji, a który to stał się podstawą do ferowania wyroku,
-art. 5 § 2 k.p.k.poprzez nierozstrzygnięcie niedających się usunąć wątpliwości na korzyść oskarżonego, a w szczególności oparcie się przez Sąd I instancji na nieprecyzyjnych, niekoherentnych depozycjach świadkówA. B.,S. B. (2),J. B.iZ. N., które złożone zostały na etapie postępowania przygotowawczego, jak i przed Sądem, a które to Sąd I instancji uznał jako jawiące się za przekodowujące, rzetelne i wiarygodne. Podczas gdy tak, jak to zostało wykazane w części motywacyjnej uzasadnienia przedmiotowej apelacji, w zależności od etapu postępowania w sposób zasadniczy się różnią się od siebie, tym samym wykluczają, co powinno skutkować brakiem obdarzenia ich walorem wiarygodności,
-art. 7 k.p.k.poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów,w szczególności poprzez dowolną a przez to i subiektywną interpretację zeznań świadków zwłaszczaA. B.,S. B. (2),J. B.iZ. N., która stała się podstawą do ustalenia stanu faktycznego przez Sąd. Pomijanie istotnych okoliczności sprawy w tym zeznańK. P.,R. P.,J. S.,a przez to i nienadawanie im waloru dowodowego przez Sąd, a które tow znamienny sposób obrazują prawdziwą retrospekcję inkryminowanego czynu, a co wymaga zaakcentowania i rzeczywistej roli oskarżonego. Pozwoliło to Sądowi na przeforsowanie tezy, że oskarżony jest sprawcą zarzucanego mu czynu,
-art. 366 § 1 k.p.k.przez brak dążenia Sądu do wyjaśnienia istotnych okoliczności sprawy, poprzez przyjęcie instrumentalnie, że treść wyjaśnień oskarżonego nie zasługuje na obdarzenie jej walorem wiarygodności, pomimo iż pozostaje w korelacji między innymi z zeznaniami świadkówG. B.iD. K., aktami postępowania administracyjnego dot. wycinki drzew, dowodami zawartymi w aktach postępowania spadkowego.
-art. 410 k.p.k.przez nieuwzględnienie przy wyrokowaniu całokształtu okoliczności ujawnionych w toku niniejszej rozprawy sądowej, świadczących na korzyść oskarżonego, a które to w diametralnie odmienny sposób ukazują ocenę zachowania oskarżonego zostały przez Sąd I instancji pominięte. Dobitnie należy podkreślić, iż Sąd pominął w retrospekcji zdarzeń, depozycje świadków między innymiG. B.iD. K.,
-art. 424 § 1 pkt. 1 k.p.k.poprzez sporządzenie uzasadnienia nieodpowiadającego warunkom opisanym w tym przepisie, jak również wykształconym przez doktrynę i orzecznictwo Sądu Najwyższego. Sąd I instancji w sposób niezmiernie lakoniczny odniósł się do depozycji świadków, których zeznania świadczą na korzyść oskarżonego. Ponadto Sąd I instancji nie wskazał dowodów na poparcie dokonanych ustaleń między innymiw przedmiocie wybudowania podmurówki pod werandą, nieposiadania odpowiedniej ilości wody w studni itd. Bezspornym jest to, że Sąd I instancji skanalizował w uzasadnieniu analizę dowodów, zupełnie pomijając dowody świadczące na korzyść oskarżonego, a dyskontując jedynie wielce wątpliwe dowody świadczące na jego niekorzyść;
2) błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku mających wpływ na jego treść poprzez ustalenie, że oskarżony dopuścił się zarzucanych mu aktem oskarżenia czynów, pomimo, iż zebrany w sprawie materiał dowodowy nie daje podstaw do jednoznacznego stwierdzenia, że oskarżony popełnił zarzucany mu czyn. Nadmienić należy, iż w świetle materiału dowodowego zebranego w sprawie oskarżony nie zlecał ani też nie wykonywał żadnych pracy budowlanych, jak również nie był inwestorem takowych prac, ani też swoim zachowaniem nie podejmował takowych decyzji. Ponadto Sąd I instancji błędnie ustalił, że przyłącz rurociągu do studni został wykonany w inkryminowanym okresie, podczas gdy pierwotnie został on wykonany w 1987 r. Również konstatacja Sądu I instancji wywodząca, że jakoby oskarżony uzurpował sobie prawo po śmierci ojca do wyłącznego rozporządzania majątkiem stoi w opozycji do zebranego w sprawie materiału dowodowego. Dalej wskazując na błędne ustalenia wymaga wskazać twierdzenie Sądu I instancji, że podejmowanie prac modernizacyjnych oraz budowlanych było konsekwencją realizacji zamysłu zawłaszczania rodzinnego majątku. Ponadto wywodzenie, że jakobyH. P.nie miała woli budowy werandy oraz że jakoby oskarżony trzymał ule na rzeczonej posesji stoi w sprzeczności rzeczywistym stanem faktycznym.
Na zasadzieart. 427 § 1 k.p.k.orazart. 437 k.p.k.wniósł:
- o zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonego od zarzucanego mu aktem oskarżenia czynu, ewentualnie
- o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I
Instancji do ponownego rozpoznania.
Sąd Odwoławczy zważył co następuje:
Apelacja oskarżonegoA. P.jest częściowo uzasadniona, w szczególności odnośnie wniosku apelacyjnego o uchylenie zaskarżonego wyroku oraz co do niektórych zarzutów apelacyjnych, co zostanie opisanew uzasadnieniu poniżej.
Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku dał wiarę wyjaśnieniom oskarżonego w tym zakresie, w jakim oskarżony zaprzeczał, aby to z jego inicjatywy postawiony został zbiornik bezodpływowy na działcewR., natomiast w pozostałym zakresie co do okoliczności związanych z budową werandy i zadaszenia przy domu rodzinnym, Sąd nie dał wiary wyjaśnieniom oskarżonego, podobnie jak nie dał wiary zeznaniom świadkówK. P.,R. P.iJ. S.w opisanym wyżej zakresie. Sąd uznał bowiem, że wyjaśnienia oskarżonego są pokrętne, natomiast zeznania świadków będących członkami rodziny oskarżonego miały jedynie służyć potwierdzeniu linii obrony prezentowanej przez oskarżonego.
Sąd I instancji ustalając stan faktyczny sprawy opierał się przede wszystkim na zeznaniach siostry oskarżonegoA. B., jego szwagraS. B. (2)i sąsiadaZ. N., uznając te zeznania za wiarygodne.
Słusznie jednak oskarżony w apelacji kwestionuje te zeznania, podnosząc, że przecież świadkowie ci obciążali go również nielegalnym wybudowaniem szamba na działce wR.przyul. (...), podczas gdy sytuacja taka w ogóle nie miała miejsca, a szambo wybudowane zostało pod koniec lat 80-tych, co nie mogło umknąć uwadze w/w świadków. Sąd I instancji okoliczności tej bądź nie zauważa, bądź też błędnie za świadkami przyjmuje, że nic na ten temat nie wiedzieli, co w ocenie Sądu Odwoławczego na wiarę nie zasługuje w sytuacji kiedy siostra oskarżonegoA. B., jeszcze za życia matki stosunkowo często ją odwiedzała, podobnie jak jej mążS. B. (2). Zdziwienie budzić może fakt, że sąsiadZ. N.zauważył, że na jego działkę wypływają jakieś nieczystości dopiero w około 20 lat po wybudowaniu tego szamba. Tego rodzaju okoliczności nakazują podejście do tego materiału dowodowego ze szczególną ostrożnością.
Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku przyjmuje, że decyzję o budowie werandy z zadaszeniem podjął samodzielnie oskarżony. Jednakże z materiału dowodowego, który nie został zakwestionowany wynika, że materiały budowlane na przebudowę werandy i zadaszenia zostały zgromadzone i przywiezione na działkę wR.przyul. (...), jeszcze za życia matki oskarżonegoH. P., która zmarła(...). Ta okoliczność pozwala na stwierdzenie, że plany dotyczące przebudowy werandy i zadaszenia powstały już wcześniej i jest to uzasadnione chociażby tym, że matka oskarżonego nie była już wtedy osobą młodą, zamieszkiwała z jego niepełnosprawną siostrą, w budynku nie było łazienki,a w ramach rozbudowy werandy, jej część miała być właśnie zagospodarowana na łazienkę. W tej sytuacji słusznie oskarżony zarzuca, że ocena dowodóww postaci zeznań świadkówS. B. (2)iA. B., dokonana w tym zakresie przez Sąd I instancji, dokonana zostałaz przekroczeniem zasady swobodnej oceny dowodów. Sam oskarżony bowiem stwierdza, że faktycznie kierował on tymi pracami budowlanymi, ale decyzjeo procesie budowlanym podjęła jego matka, która również przekazała na ten cel pieniądze w kwocie 3.700 zł.
Co do wyjaśnień oskarżonego dotyczących faktu, iż budowa werandy była finansowana z pieniędzy jego matki, nie można dać wiary chociażbyw oparciu o jego stanowisko zaprezentowane w sprawie o dział spadku po matce, prowadzonej w Sądzie Rejonowym w Krośnie pod sygn. akt I Ns 815/10, w której w piśmie procesowym oskarżony podaje „werandę tę na swój własny koszt odbudowałem i stanowi ona tylko i wyłącznie moją własność” (k. 103).
Jeśli nawet matka oskarżonego podjęła początkowo decyzjęo przebudowie werandy i zadaszenia, to oskarżony nie musiał tej jej decyzji wcielać w życie i w chwili śmierci matki mógł poniechać czynności związanych z procesem budowlanym, który de facto jeszcze nie został rozpoczęty. Fakt, że po śmierci matki niezwłocznie oskarżony rozpoczął przebudowę werandyi zadaszenia i pomagali mu w tym członkowie rodziny, w tym szwagierS. B. (2), siostrzeniecJ. B., czy też jego synR. P., wskazują jedynie na to, że w tamtym czasie była zgoda w rodzinie na to, żeby tego rodzaju prace wykonać przy budynku, gdyż w budynku tym miała zamieszkiwać niepełnosprawna siostra oskarżonego, a w przyszłości oskarżony, który miał być jej opiekunem prawnym w perspektywie czasu liczył na to, że tą masę spadkową przejmie i z pewnością taką możliwość dopuszczała jego siostraA. B.. Sytuacja uległa zmianie, a za nią wzajemne relacje rodzinne, kiedy oskarżonemu wytoczono sprawę o znęcanie się nad niepełnosprawną siostrąD. P., za co został prawomocnie skazany wyrokiem Sądu Rejonowego w Krośnie z dnia 4 stycznia 2012 roku, sygn. akt II K 269/11 (akta Sądu Rejonowego w Krośnie sygn. akt II K 269/11). Jednakżew momencie rozpoczęcia przebudowy werandy była to decyzja oskarżonego, który wcześniej pomagał matce i w większości to on podejmował decyzje związane z gospodarowaniem na działce jako najstarszy syn.
W ocenie Sądu Odwoławczego tak należało ocenić zebrany w sprawie materiał dowodowy w postaci zeznańS. B. (2)iA. B., gdyż za takim rozumowaniem przemawiają wskazania wiedzy, logiki i doświadczenia życiowego, podważając tym samym twierdzenia w/w świadków, że jedynie pomagali oni oskarżonemu w tych robotach budowlanych, gdyż myśleli, że matka pozostawiła testament, w którym ustanowiła go spadkobiercą. Gdyby tak było, to nie mieliby oni żadnego interesu, żeby pomagać mu w tych pracach budowlanych i w tak znacznym zakresie w te prace budowlane angażować się. Wskazują na to także akta spraw Sądu Rejonowegow Krośnie o sygnaturach II K 269/11 i I ns 815/10. Słusznie więc te ustalenia Sądu kwestionował w apelacji oskarżonyA. P..
Jak już zauważono w tym uzasadnieniu wyroku, faktycznie przebudowę werandy i zadaszenia oskarżony rozpoczął po śmierci matki, bez pozwolenia budowlanego, co obciąża samego oskarżonego, gdyż nie musiał on tych czynności wykonywać w takim pośpiechu i zwrócić się do organu nadzoru budowlanego o wydanie stosownej decyzji, która w tego typu sprawach jest formalnością.
Nie można podzielić twierdzeń oskarżonego, że dobudowa werandyz zadaszeniem nie jest obiektem budowlanym w rozumieniuprawa budowlanego. Przesądzają o tym bowiem akta Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego wK.nr(...).(...)(...), w których przyjmuje się, że jest to budowla w rozumieniuprawa budowlanego. Przybudówka ta bowiem została połączona zadaszeniem z budynkiem głównym, a rolę fundamentów pełni płyta, która na stałe wiąże tą przybudówkę z gruntem. Słusznie zatem Sąd Rejonowy przyjął, że do wykonania tego obiektu i jego wcześniejszej rozbiórki wymagane było pozwolenie budowlane.
Nie można natomiast zgodzić się z twierdzeniem Sądu I instancji, że swoim zachowaniem dał on wyraz całkowitej ignorancjiprawa budowlanego.
Stosownie do przepisuart. 1 § 2 kknie stanowi przestępstwa czyn zabroniony, którego społeczna szkodliwość jest znikoma. W ocenie Sądu Odwoławczego z sytuacją taką mamy miejsce w rozpoznawanej sprawie. Wniosek o znikomości społecznej szkodliwości czynu musi być oparty łącznie na okolicznościach przedmiotowych i podmiotowych, jeżeli zarówno efekt przedmiotowy czynu, jego szkodliwość społeczna jak i wina sprawcy są znikome, to wypadkowa obu składników, wyrażająca się w stopniu społecznej szkodliwości czynu spada poniżej tego poziomu, którego osiągnięciew konkretnej sprawie stanowi o przestępności czynu.
Jako elementy przedmiotowe, które wpływają na stopień społecznej szkodliwości czynu, stosownie doart. 115 § 1 kk, zaliczyć należy rodzaj dobra, w które godzi przestępstwo, charakter i rozmiar szkody wyrządzonej lub grożącej dobru chronionemu, sposób działania sprawcy, oraz czas i miejsce popełnienia czynu. Jako elementy podmiotowe wpływające na stopień społecznej szkodliwości czynu stosownie doart. 115§2 kkwymienić należy rodzaj i stopień winy, zamiar oskarżonego, pobudki i motywy działania oskarżonego, a także cele jego działania.
Przenosząc te uwagi na grunt rozpoznawanej sprawy stwierdzić należy, że czyn oskarżonego nie stanowi przestępstwa z uwagi na znikomy stopień jego szkodliwości.
W pierwszej kolejności mając na uwadze rodzaj naruszanego dobra, stwierdzić należy, że dobrem chronionym są tutaj przepisy dotyczące procesu budowlanego. Jeśli chodzi o tą kwestię, to należy stwierdzić, że przebudowa werandy i zadaszenia dokonana została prawidłowo, zgodnie z regułami sztuki budowlanej, czemu dał wyraz Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanegow decyzji z dnia 28 czerwca 2013 roku, w której odstąpił od żądania sporządzenia i przedłożenia ekspertyzy technicznej robót budowlanych, uznając, że były to mało znaczące roboty budowlane, a ponadto zostały wykonane prawidłowo (k.46 akt(...)wK.nr(...)(...)). Przepisyprawa budowlanegomają na celu m.in. dbałość o prawidłowość procesu budowlanego, co w tej sprawie zostało osiągnięte.
Jeśli chodzi szkodę, która została wyrządzona działaniem oskarżonego, to generalnie w związku z tym, iż przebudowa werandy i zadaszenia wykonana została zgodnie z regułami sztuki budowlanej, to takiej szkody w rozpoznawanej sprawie nie ma. Wprost przeciwnie budynek zyskał, ponieważ rozebrana została weranda, która groziła wcześniej katastrofą budowlaną, a ponadto budynek zyskał na estetyce oraz wybudowano w nim łazienkę, której do tej poryw budynku tym nie było. Ponadto zyskał ochronę przed wiatrami, którewR.wieją bardzo często, zatem zwiększyła się funkcjonalność tego budynku.
Odnośnie sposobu działania sprawcy należy mieć na uwadze to, że oskarżony przed nikim tych prac nie ukrywał, wprost przeciwnie po okolicznych wsiach poszukiwał ludzi do pracy, a prace te wykonywał w porozumieniu i przy pomocy siostryA. B.i jej członków rodziny oraz własnych członków rodziny. Jak przyjął Sąd Odwoławczy we wstępnej części tego uzasadnienia wyroku wtedy pomiędzy oskarżonym, a jego siostrąA. B.panowała zgoda.
Niezależnie od tego należy mieć na uwadze, że przebudowa werandy z zadaszeniem obejmowała niewielką powierzchnię tego budynku i wykonana została właściwie w obrysie dawnej werandy. Był to więc niewiele znaczący obiekt budowlany.
Jeśli chodzi o okoliczności podmiotowe świadczące o znikomym stopniu społecznej szkodliwości czynu popełnionego przez oskarżonego, należy stwierdzić, że do takich okoliczności zaliczyć należy m.in. rodzaj i stopień winy oskarżonego. Oskarżony od wielu lat pomagał swojej matce i niepełnosprawnej siostrzeD. P.i po śmierci matki wiadomym było, iż to on będzie sprawował opiekę nad niepełnosprawną siostrą. Fakt zamieszkiwania przez oskarżonego w miejscowości znacznie oddalonej odR.powodował, że czynności związane z przebudową werandy i zadaszenia podjął on niezwłocznie po śmierci matki, między innymi po to, żeby jego siostraD. P.mogła samodzielnie funkcjonować pod jego nieobecność. Te roboty budowlane wymagały pozwolenia budowlanego i jedynie tego zgłoszenia budowlanego oskarżony nie dokonał w celu uzyskania zezwolenia. Jego stopień winy jest zatem w tej sytuacji niewielki.
Zamiarem oskarżonego było m.in. polepszenie komfortu życia jego niepełnosprawnej siostry, która miała zamieszkiwać w tym budynku, a także podniesienie standardu budynku dla ewentualnych przyszłych właścicieli, nie wyłączając oskarżonego. Oskarżony miał bowiem świadomość, że budynek ten stanowi masę spadkową, która będzie podlegała działowi spadku. W tej sytuacji te nakłady poniesione przez oskarżonego w postaci pracy i środków finansowych służą obecnie jego siostromA. B.iD. B., które zostały współwłaścicielami tego budynku, za spłatą oskarżonego.
Reasumując, stwierdzić należy, że zarówno okoliczności przedmiotowe jak i podmiotowe rozpoznawanego czynu przemawiają za tym, że stopień społecznej szkodliwości czynu zarzucanego oskarżonemu jest znikomy.
Dlatego też na podstawieart. 17 § 1 pkt 3 kpkw zw. zart. 1 § 2 kkSąd Odwoławczy uchylił zaskarżony wyrok i umorzył postępowanie karne przeciwkoA. P.o to, że okresie od maja do lipca 2009 roku na tereniedziałki nr (...)wR.przyul. (...), woj.(...)dopuścił się naruszeniaustawy z dnia 7 lipca 1994 roku Prawo budowlanew ten sposób, że w budynku mieszkalnym, usytuowanym na w/w działce wybudował werandę i zadaszenie bez wymaganego do tego zezwolenia, tj. o przestępstwo zart. 90 ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku Prawo budowlane.
Na podstawieart. 632 pkt 2 kpkkosztami postępowania obciążył Skarb Państwa.
W tym miejscu podkreślić także należy, iż brak jest podstaw do wydanie przez Sąd odwoławczy wyroku uniewinniającego oskarżonego od zarzucanego mu czynu. OskarżonyA. P.złamał bowiem przepisyprawa budowlanegonie uzyskując odpowiedniego pozwolenia budowlanego.
Sąd Odwoławczy wydał zaskarżony wyrok na podstawie przepisówart. 437 § 1 i 2 kpk,art. 438 pkt 2 i 3 kpk,art. 449 kpkiart. 456 kpk.

```yaml
court_name: Sąd Okręgowy w Krośnie
date: '2015-02-27'
department_name: II Wydział Karny
judges:
- SSO Janusz Szarek
- SSO Artur Lipiński
- SSO Jarosław Krysa
legal_bases:
- art. 90 ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku Prawo budowlane
- art. 424 § 1 pkt. 1 k.p.k.
- art. 33 § 1 i 3 kk
- art. 3 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 roku o opłatach w sprawach karnych
recorder: sekr. sądowy Renata Walczak
signature: II Ka 10/15
```